/
Автор: Komański H. Siekierka S.
Теги: historia polski historia ukrainy ii wojna światowa stosunki polsko-ukraińskie ludobójstwo
ISBN: 83-89684-61-6
Год: 2006
Текст
HENRYK KOMAN-SKI
SZCZEPAN SIEKIERKA
Ludobojstwo
dokonane przez nacjonalistow ukrah1Skich
na Polakach
w wojewodztwie tarnopolskim
1939.1946
.
, .
.
. ...
,-1If' """ '_
<
'11I..
'-..
., ,
F.
r
'L
-
J
.....
..
.
-
CfJ
:z:
u
-
cnll.l
..z -
-;:
CI...
a:N
lI.Ia
z :»"0
CI;:;:cn
z..o 11.I ...
0....,0.
cnoC")
o-;:cn
a..l ...
0;::1
;:0:Z:
....,u cn
cnUCl..l
.,CIO
"OZCla.
IDN..IO
o 11.I Oz
aNa.a:
:»a:CICI
..I a. z..-
00
'Z
===
0 00
z
Z N
U
==
lID
LudobOjstwo dokonane przez nacjonalistow ukrainskich na Polakach w wojewodztwie tarnopol-
skim 1939-1946 to efekt kilkunastoletniej pracy Stowarzyszenia Upamit(tnienia Ofiar Zbrodni
Ukrainskich Nacjonalistow we Wroclawiu oraz wynik publikacji na tamach czasopisma
"Na RubieZy". Ta monumentalna praca stanowi pionierski, bezcenny dokument potwierdza-
jcy i ilustrujcy ludobojstwo na Polakach na niespotykan skalt(. Ukazany zostat ogrom
zbrodni dokonanych w okrutny i wymyslny sposob. Publikacja stanowi wymowne oskarienie
zbrodni ludobojstwa, ktore dotychczas nie zostato ukarane i pott(pione przez polskie wtadze
i opinit( swiatow.
Z recenzji prof. dr. hab. Bernarda J. Albina:
"Zbrodnie nacjonalistow ukrainskich na ludnosci polskiej zamieszkujcej potudnio-
wo-wschodnie Kresy II Rzeczypospolitej w latach II wojny swiatowej, mimo uptywu od
tamtych tragicznych wydarzen szesedziesit(ciu lat, wciz pozostaj stosunkowo stabo
opisane i zbadane [...] Recenzowana praca dokumentacyjna [...] przygotowana do druku
przez Szczepana Siekierkt( i Henryka Komanskiego, niewtpliwie wychodzi naprzeciw
tym potrzebom.
[...] Nieczt(sto spotykana tak znaczna objt(tose dziela wydaje sit( tu jednak uzasadniona,
zwazywszy na jej wysokie ambicje dokumentacyjne oraz to, ze odnosz sit( one do dose
rozlegtego obszaru wybranego wojewodztwa i w zasadzie nie maj, poza ksizk \v. i E.
Siemaszkow traktujc 0 Wolyniu, odpowiednika w polskiej literaturze naukowej [...]
Mimo pewnej jednostronnosci jest ono swoistym pomnikiem upamit(tniajcym nazwi-
ska tych mieszkancow wojewodztwa tarnopolskiego, ktorym odebrano Zycie tylko dlate-
go, ze byli Polakami, w imit( obtt(dnej i zbrodniczej ideologii ukrainskiego integralnego
nacjonalizmu. Jest ono przestrog dla mlodych Polakow i Ukraincow i zarazem cennym
wkladem do rozpoczynajcego sit( dialogu polsko-ukrainskiego oraz budowy pods taw
do rzeczywistego pojednania, ktore moze nastpie poprzez obnazenie calej prawdy
o wspolnej przeszlosci [...]"
Z recenzji ks. prof. dr. hab. Jozefa Mandziuka:
"Nie mozn3 bowiem budowae stosunkow mit(dzy narodami, zwlaszcza ssiadami, na klam-
stwie i niedomowieniach. Jednak temat zbrodni popelnionych przez Ukraincow na pol-
skiej ludnosci kresowej nadal byl konsekwentnie pomijany i przemilczany. Prezentowane
dzielo oceniam bardzo pozytywnie. Posiada ono najwyzsz rangt( w naszej historiografii
i z pewnosci spelni pokladane w nim nadzieje w przyszlych stosunkach z Ukrain. Uchroni
od zapomnienia tych, ktorzy poniesli smiere z rk Ukraincow [...]"
oo o
"
ISBN 83-89684-50-0
Henryk Komanski
Szczepan Siekierka
LUDOBOJSTWO
DOKONANE PRZEZ
NACJONALISTOW UKRAINSKICH
NA POLAKACH
W WOJEWODZTWIE TARNOPOLSKIM
1939-1946
Ofiarom Ludob6jstwa
w Holdzie.
A wszystkim Polakom
ku Pamici i Przestrodze
WYDAWNICTWO
00
NORTOM
WROCI:AW
@ Copyright by Wydawnictwo Nortom 2006
@ Copyright by Stowarzyszenie Upamitnienia Ofiar Zbrodni
Ukrainskich Nacjonalist6w
Wszelkie prawa zastrzezone
All rights reserved
KsiC}zki wydawnictwa Nortom mozna zamawiac:
ul. Sanocka 15!17, 53-304 WrocJaw
tel.!faks (071) 367 76 88, tel. 784 68 17
www.nortom.pl
e-mail: nortom@nortom.pl
Wyd. n poprawione
Sponsorzy:
Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej
Rada Ochrony Pamici Walki i Mczenstwa
UrzC}d Marszalkowski Wojew6dztwa DolnoslC}skiego we WrocJawiu
ZarzC}d GI6wny Towarzystwa Milosnik6w Lwowa i Kres6w Poludniowo-Wschodnich
Fundacja Polonia AID Fundation Trust - Londyn
Fundacja im. sw. Andrzeja Boboli - WrocJaw
Polska Zegluga Morska - Szczecin
Wydawnictwo Nortom - WrocJaw
Romuald Wernik - Londyn
I strona okladki. Zona Michala Popiela z dw6jkC} dzieci zamordowana przez UPA
w nocy 22.01.1944 r. we wsi Lapszyn pow. brzezanski
Redaktor prowadzC}cy
Szczepan Siekierka
Redaktor odpowiedzialny
Norbert Tomczyk
ISBN 83-89684-61-6
Motto:
Jesli zapomn 0 nich
1Y Boie zapomnij 0 mnie ...
Adam Mickiewicz
WSTF;P
Historia wschodnich obszar6w II Rzeczypospolitej mimo swej doniosloSci i zlozonosci,
nie zostala jeszcze ukazana w spos6b prawdziwy i wyczerpujcy. Wydawnictwa, kt6re uka-
zaly si do tej pory, przedstawiaj stosunki narodowosciowe panujce na tych terenach
w spos6b przewIOtny i czsto klamliwy, a niekt6re z nich pisane s wrcz z pozycji anty-
polskiej. Nie wspomina si 0 tym, ze Ukraincy w Polsce do 1939 r. mieli swoje szkolnictwo,
kluby sportowe i oswiatowe, pras, swobod dzialania organizacji studenckich, wlasn
sp6Idzie1czosc, ksztalcc si inteligencj i mozliwosc dzialania partii politycznych. Inwa-
lidzi armii ukrainskiej petluIOwskiej i galicyjskiej, kt6ra wa1czyla przeciwko Polsce otrzy-
mali renty wojenne.
W wydanej w 1996 r. na Ukrainie "Istorii Ukrainy" napisano, iz pradawne ziemie ukra-
iilskie - 17 powiat6w Podlasia, Chelmszczyzny, Nadsania i Lemkowszczyzny w kt6rych
bylo blisko 800 tys. Ukrainc6w na zawsze oddane zostaly przez Stalina i Chruszczowa
Polsce jako prezent za socjalistyczny wyb6r. 1
Kongres Ukrainskich Nacjonalist6w (OUN Bandery na Ukrainie) w 1994 r. w oficjalnie
opublikowanej "Platformie " przedwyborczej sformulowal postulat przyjcia Konstytucji
Ukrainy, kt6ra zagwarantuje zbudowanie praworzdnego narodowego panstwa, obejmu-
j,!cego swym zasigiem cale ukrainskie etnograficzne terytorium. 2
W 1998 r. we Lwowie, ukazala si praca Bohdana Zubenki pt. "Polska i Ukraina ". Na
108 stronach autor dokonuje przegldu wydarzen calego tysiclecia. Wytyczajc granice
ukraiilskich ziem etnicznych, na str. 10 stwierdza, ze Polska obecnie okupuje 19.500 km 2
ukrainskiego terytorium. Publikacja Zub<;,nki bije rekordy ukrainskiej nienawisci oskaria-
nia pailstwa polskiego i Polak6w 0 wszelkie mozliwe zbrodnie. Opisuje, ze tysicIecie sto-
sunk6w to nieustanna zaborczosc, przesladowania narodowe i religijne, rabunki, gwalty
oraz zbIOdnie dokonane przez Polak6w, a gl6wn przyczyn klski armii Zachodnioukra-
inskiej Republiki Ludowej w 1919 r. to "zastosowanie przez Polakow broni bakteriolo-
gicznej. Epidemia tyfusu zniszczyla kwiat ukrainskiego wojska. Wybuchla na styku z ar-
miaJ Hallera przyby1aJ z Francji. ZwiaJzki tyfusu zostaly wykradzione z Instytutu Pasteura
w Paryiu"3
Jako motto swych pogld6w Zubenko cytuje slowa Michnowskiego: "Ten nar6d, kt6ry
nie czuje nienawisci do swoich gnbicieli, stracil moraine wyczucie i juz nie jest zdolny bIO-
nic swoich praw wsr6d innych naIOd6w, musi umrzec i nie bdzie jego imienia w ksidze
Zycia. Kto nie broni si, na tego napadaj i pozeraj." 4
Brak reakcji ze strony naszych wladz panstwowych i plac6wek naukowych na te przejawy
propagandowej agresji moze prowadzic do utrwalenia si w opinii swiatowej bldnych, a dla
Polski niekorzystnych, ocen wewntrznej sytuacji w Polsce przed wojn. Wynika std ko-
niecznosc prezentowania prawdy historycznej, w okresie powojennym i sigania w glb his-
torii, do samej genezy opisywanych zdarzen.
, Histori tworz ludie, im tez przysluguje prawo do jej opisywania. Z chwil powstania
Swiatowego Zwizku Zolnierzy Armii Krajowej III Obszaru Lwowskiego we Wroclawiu
i podjcia w nim prac 0 tematyce historycznej, pojawil si temat niezmiernie wazny, ale do
tej pory konsekwentnie pomijany - zbIOdni popelnionej przez nacjonalist6w ukrainskich
na polskiej ludnosci kresowej. Ludob6jcza dzialalnosc OUN - UPA dotknla gl6wnie cy_
wiln,! ludnosc wiejsk. Problem ten wykraczal w duzej mierze poza krg kombatancki
i w zwizku z tym postanowiono problematyk t wydzielic i powolac stowarzyszenie,
kt6re by si nim zajlo.
3
WS'fP
W 1990 roku powstala organizacja pod nazw: Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Ukraiil-
skich Nacjonalist6w - "Misja Pojednania i Pokuty".
Stowarzyszenie to funkcjonowalo jako tzw. stowarzyszenie zwykle, bez osobowosci pra-
wnej, bez wyraznej struktury organizacyjnej i w ograniczonym zakresie. Spelnialo one jed-
nak swoje zadanie, podnioslo bowiem sprawC( ofiar zbrodni nacjonalist6w ukraiilskich do
rangi problemu narodowego. Wyrazilo siC( to w wielu wystpieniach, takich jak list otwarty
do posl6w i senator6w, petycji do Ministra Sprawiedliwosci, i do Gl6wnej Komisji Bada-
nia Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, obecnie Instytut PamiC(ci Narodowej.
Stowarzyszenie wystC(powalo tez do wladz koscielnych, do Prymasa Polski ksiC(dza J6-
zefa kardynala Glempa, do ksiC(dza Henryka kardynala Gulbinowicza Metropolity Wroc-
lawskiego. Starano siC(, by temat ten, pomimo dUZych opor6w os6b zajmujcych siC( med-
iami pojawial siC( na lamach prasy, w radiu i telewizji. OsigniC(ciem godnym uwagi bylo
zorganizowanie we wrzesniu 1991 roku w Bagnie pielWszej konferencji na temat mord6w
ludnosci polskiej dokonanei.przez ukraiilskich nacjonalist6w. Okazalo siC(, jak bardzo taka
dzialalnosc jest potrzebna. Zeby zwiC(kszyc jednak mozliwosc oddzialywania Stowarzysze-
nia nalezalo je przeksztalcic w stowarzyszenie zarejestrowane - posiadajce osobowosc
prawn i wynikajce z tego tytulu uprawnienia. Dokonano tego 22 stycznia 1992 r. Od tego
dnia nosi nazwC( - Stowarzyszenie UpamiC(tnienia Ofiar Zbrodni Ukraiilskich Nacjonalis-
t6w z siedzib we Wroclawiu. 5 Dalo to mozliwosc dzialania w Stowarzyszeniu nie tylko ro-
dzinom ofiar lecz kazdemu, kto uswiadamia sobie zobowizania wobec zamordowanych
rodak6w.
W zwizku ze zmianami politycznymi po 1990 roku, zar6wno w naszym kraju, jak i na
Ukrainie nacjonaliSci ukraiilscy przyjC(li taktykC( wypierania siC( swoich czyn6w i zaczC(li sto-
sowac r6zne klarnliwe i przewrotne sposoby, aby W opinii swiatowej oczyscic siC( ze zbrodni
ludob6jstwa dokonanej na ludnosci polskiej. Zorganizowali i rozwinC(li, przy pornocy spec-
jalist6w od dezinformacji szerok kampaniC( klamstw, przeinaczeil i oszczerstw, kt6rej ce-
lern jest wybielanie ich historii, przesuniC(cie winy talci:e na Polak6w i uchronienie zbrod-
niarzy od odpowiedzialnosci.
Nawet Sejrn Rzeczypospolitej Polskiej na posiedzeniu 10 lipca 2003 r. w przyjC(tym os-
wiadczeniu w zwizku z 60 rocznic rnord6w ludnosci polskiej na Kresach Poludniowo -
Wschodnich nie potC(pil organizacji OUN - UPA zgodnie z konwencj z 9.12.1948 r.
"Uchwalono, ze jest to tragedia Polak6w rnordowanych i wypC(dzanych z ich miejsc za-
rnieszkania przez zbrojne formacje Ukraiilc6w, towarzyszyly r6wnieZ cierpienia ludnosci
ukraiilskiej - ofiar akcji zbrojnych. Byla to tragedia obu naszych narod6w. Pomordowa-
nym i poleglym na Wolyniu i w Galicji naleZy siC( szacunek i pamiC(c. Pochylrny glowy przed
niewinnymi ofiararni."
Te fakty zrnuszaly nas, Zyjcych jeszcze swiadk6w tarntych wydarzeil do zajC(cia siC( te-
rnatern zgodnie ze statutern, Stowarzyszenie postawilo sobie nastC(pujce cele:
1. UparniC(tnienie, wszelkirni dostC(pnymi srodkarni, ofiar nienawisci ukraiilskich nacjo-
nalist6w, a VI szczeg6lnosci ofiar ludob6jczych zbrodni popelnionych od pielWszych dni
wojny we wrzesniu 1939 roku, aZ do ustania na obecnym terytoriurn pailstwa zorganizo-
wanej dzialalnosci ukraiilskich nacjonalist6w kilka lat po wojnie .
2. Ocalenie od zapornnienia prawdy 0 rozmiarach popelnionych zbrodni i stosowanych
rnetodach eksterminacji.
3. Przyczynienie siC( do upowszechnienia wiedzy 0 ideologicznych korzeniach ukraiil-
skiego nacjonalizmu, jego zwizkach z hitleryzmern oraz 0 rodowodzie Organizacji Ukra-
iilskich Nacjonalist6w i Ukraiilskiej Powstailczej Armii.
4. Przeciwstawienie siC( uog6lnieniorn, kt6re prowadz do falszywego obrazu dzeil na-
rodowych Ukraiilc6w i utozsarniania siC( z dzialalnosci Organizacji Ukraiilskich Nacjona-
list6w.
5. Wskazywanie niebezpieczeilstw bezkrytycznej akceptacji ludob6jczej przeszlosci, od-
radzania siC( ideologii nazizrnu, jego rozpowszechniania i zwizanych z tym zagrozeil dla
odradzajcej siC( pailstwowosci ukraiilskiej.
4
WS'fP
6. Przeciwdzialanie wrogiej propagandzie przeciwko narodowi polskiemu w kraju i poza
granicami, prowadzonej przez zorganizowane, dzialajce legalnie i nielegalnie osrodki na-
cjonalizmu ukrainskiego.
7. Wskazywanie popelnianych zbrodni i zawiadamianie 0 tym organ6w powolanych do
scigania zbrodniarzy.
8. Pomoc pokrzywdzonym przez zbrodniarzy ukrainskich w dochodzeniu ich praw do
ukarania winnych zbrodni.
9. Dla osigniC(cia stawianych sobie cel6w Stowarzyszenie zbiera, gromadzi i udostC(pnia
materialy dotyczce popelnionych zbrodni ludob6jstwa i szowinistycznej dzialalnosci Or-
ganizacji Ukrainskich Nacjonalist6w i Ukrainskiej Powstanczej Armii oraz innych organi-
zacji.
10. Inicjuje i popiera dzialalnosc naukow i popularyzatorsk dotyczc, prowadzonej
przeciwko Polakom, obywatelom polskim i panstwu polskiemu, dzialalnosci Organizacji
Ukrainskich Nacjonalist6w, Ukrainskiej Powstanczej Armii i innych organizacji kolaboru-
jllcych z okupantami ziem II RP.
11. Wsp6ldziala z organizacjami i fundacjami 0 podobnych celach.
12. Przedstawi wynik swych ustalen odpowiednim organom panstwowym, w szczeg61-
nosci Komisjom Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - Instytutowi PamiC(ci
Narodowej.
13. Organizuje uroczystosci zalobne poswiC(cone pamiC(ci ofiar terroru i eksterminacyj-
nej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w.
Stara siC( 0 upamiC(tnienie, w spos6b tIWaly przede wszystkim r6znego rodzaju publi-
kacjami, pomnikami, wmurowanymi tablicami oraz rzeczywistymi i symbolicznymi na-
grobkami krwawej historii, kt6rej sprawc byl szowinizm.
Stowarzyszenie jest otwarte przede wszystkim dla czlonk6w rodzin i os6b bliskich ofia-
rom terroru i ludobqjstwa szowinist6w ukrainskich, bez wzglC(du na narodowosc tych ofiar
I Polacy, Ukraincy, Zydzi /.
Czlonkami Stowarzyszenia Upamitnienia Ofiar Ukrainskich Nacjonalist6w sqludzie,
kt6rzy w ciqgu swego, czsto dlugiego zycia dowiadczyli skutk6w nawalnicy tragicznych
zdarzen, kt6re przetoczyly si przez nasze Kresy Poludniowo - Wschodnie w czasie Dru-
giej Wojny Swiatowej.
Do Stowarzyszenia sukcesynie zaczly naplywac relacje, listy, wspomnienia i ankiety
bezporednich swiadk6w, kt6rzy ocaleli od banderowskich rzezi, a takze opracowania
oparte na relacjach swiadk6w zbrodni w poszczeg61nych miejscowociach wykonane przez
respondent6w, fotografie zar6wno os6b zamordowanych i rannych oraz miejscowoci i bu-
dynk6w ocalalych jak i zniszczonych, akta i postanowienia sqd6w przede wszystkim grodz-
kich z lat 1946 - 1950, w sprawach 0 uznanie za zmarlych os6b, zamordowanych lub zagi-
nionych podczas masakry ludnoci polskiej na Wschorlzie. Publikacje ksiqzkowe i prasowe
zawierajqce relacje i inne dokumenty dotyczce .okresu banderowskiego. Dokumenty Pol-
skiego Panstwa Podziemnego, Biura Informacji i Propagandy Komendy GI6wnej Armii
Krajowej oraz meldunki, sprawozdania, raporty r6znych ogniw AK i Delegatury RP
w Londynie, pochodzce ze zbior6w archiwalnych i prywatnych. Akta zgon6w z ksiqg para-
fialnych zawierajcych zapisy zgon6w zamordowanych os6b oraz rejestr pojedynczych
i zbiorowych mogil.
Stowarzyszenie prowadzi przez caly czas i uzupelnia spis nazwisk os6b zamordowanych
oraz wiadk6w mord6w i nazwy miejscowoci, w kt6rych dokonano ludob6jstwa, spis
wiadk6w, kt6rzy zlozyli zeznania w GI6wnej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Naro-
dowi Polskiemu, a obecnie w Oddzialowych Komisjach Scigania Zbrodni przeciwko Naro-
dowi Polskiemu. Materialy archiwalne byly czciowo publikowane w czasopimie "Na
Rubieiy" wydawanym pr.:ez Stowarzyszenie od 1992 r., a obecnie wykorzystane w tej
ksizce.
W publikacji tej znajduje si informacja 0 wojew6dztwie tarnopolskim, dane 0 liczbie
ludnoci w poszczeg61nych miejscowosciach sporzqdzone na podstawie rocznik6w statys-
5
WS't!P
tycznych z lat 1921 i 1931 (termin "Ukrainiec" zostal wprowadzony na pocztku stulecia
przez prof. Uniwersytetu kijowskiego, a p6zniej lwowskiego, Mychajlo Hruszczewskiego,
std w roczniku z 1921 r. jest okreslenie "Rusin"), struktury formacji ukrainskich nacjo-
nalist6w, rejestr zbrodni ludob6jstwa wedlug miejscowosci, informacja 0 sprawcach, orga-
nizatorach i wykonawcach mord6w ludnosci polskiej, wykazy imienne os6b zamordowa-
nych, rannych oraz liczby os6b zamordowanych, kt6rych nazwisk nie ustalono, relacje
i zeznania swiadkow oraz dokumentacja faktograficzna liczca 379 fotografii. Ponadto
przy niekt6rych miejscowosciach s podane nazwiska Ukrainc6w, kt6rzy brali udzial
w mordowaniu Polak6w.
Przy kaZdym powiecie s mapki z naniesionymi miejscowosciami, w kt6rych mialy
miejsce ludob6jcze mordy udokumentowane w calosci lub czcrsciowo oraz miejscowosci,
w kt6rych mordy nie zostaly udokumentowane z powodu braku swiadk6w i dokument6w.
Przy kazdym powiecie znajduje sicr r6wniez tabela podsumowujca straty osobowe i ma-
terialne powiatu.
W koncowym podsumowaniu znajduje sicr tabela informujca 0 stratach w calym woje-
w6dztwie tarnopolskim .
Rozdzialy te koncz sicr wykazem publikacji i os6b, kt6re zlozyly w Stowarzyszeniu re-
lacje z wydarzen, kt6rych byli naocznymi swiadkami. Czcrsc z nich zlozyla r6wnie:i zezna-
nia w Okrcrgowych Komisjach Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, co jest zaznaczone
IPN przy nazwiskach umieszczonych w aneksie.
Podana liczba zamordowanych 23102 os6b i ustalonych 11058 nazwisk nie jest pelna,
poniewaz Stowarzyszenie rozpoczcrlo dokumentowanie po 50-ciu latach od tragicznych wy-
darzen. Nie ulega wtpliwosci, ze rzeczywista liczba zamordowanych jest duzo wicrksza, w
tym r6wnie:i Ukrainc6w potcrpiajcych zbrodnie nacjonalist6w i udzielajcych pomocy Po-
lakom. Wedlug szacunkowych danych liczba Polak6w zamordowanych w woj. tarnopol-
skim wynosi od 40 do 50 tysicrcy os6b.
Zdaniem autor6w nie jest istotne, czy ofiar bylo wicrcej czy mniej niz udokumentowano.
Faktem jest, ze bylo to ludob6jstwo zaplanowane, zorganizowane i realizowane przez kie-
rownictwo OUN-UPA i inne faszystowskie organizacje ukrainskie wsp61pracujce
z Niemcami i Sowietami. Ludob6jstwo jest juz potwierdzone przez Okrcrgowe Komisje Sci-
gania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Dla Polak6w pochodzcych z Kres6w Po-
ludniowo - Wschodnich II RP nacjonalizm ukrainski jest synonimem ludob6jstwa, pozogi
i grabiezy, to dzieje naszego narodowego holocaustu.
Dokonane mordy na ludnosci polskiej w wojew6dztwie tarnopolskim nie mialy zadnych
realnych powod6w, by terrorem wobec bezbronnej ludnosci cywilnej pozbyc sicr Polak6w
z ziem nale:icych - w mniemaniu Ukrainc6w - do nich. Ich plan byl prosty - nalezalo wy-
mordowac czcrsc ludnosci polskiej, aby reszta w przerazeniu sarna uciekla.
Okres 1; wrzesien 1939 r. rozbrajanie i mordowanie zolnierzy polskich powracajcych
z wojny oraz ograbianie i mordowanie uciekinier6w z centralnej Polski. Napady i palenie
polskich kolonii i osiedli.
Okres 2; czerwiec -lipiec 1941 r. - napady, mordy i niszczenie osiedli polskich, liczne
aresztowania i zab6jstwa Polak6w dokonywane przez boj6wkarzy OUN i policjcr ukrainsk
tzw. Siczow.
Okres 3; lata 1942 - 1943. Aresztowania i pojedyncze mordy Polak6w, dokonywane
gl6wnie przez policjcr ukrainsk oraz donosy na gestapo. W tym czasie mozna obserwowac
takze powstajc samoobroncr polsk opart na podziemnych strukturach AK i BCh. R6w-
noczesnie pojawiaj sicr pierwsze masowe napady UPA na polskie osiedla w powiatach gra-
niczcych z Wolyniem.
Okres 4; od stycznia do kwietnia 1944 r. (okupacji niemieckiej). Klcrski wojsk niemiec-
kich, zbliZanie sicr wojsk radzieckich. Napady UPA Ita polskie osiedla, wsparte w wielu re-
gionach przez zolnierzy ukrainskich z 14 ochotniczej dywizji SS - Galizien,
Ostatni etap 5; trwajcy od sierpnia 1944 do maja 1945 r. Jest to okres okupacji ra-
dzieckiej. Pob6r wicrkszosci mcr:iczyzn do Armii Polskiej - calkowita likwidacja struktur sa-
6
WS'fP
moobrony opartej na podziemiu Armii Krajowej. Masowe napady UPA na polskie osiedla.
Pojawiaj'l si nowe formacje Istribitielne Bataliony powolane przez wladze radzieckie
z mlodzieiy i doroslych, kt6rzy nie zostali wcieleni do wojska. Umoiliwilo to Polakom za-
legalizowanie noszenia broni i ochrony ludnosci polskiej przed masowymi mordami ban-
derowskich formacji.
Podczas poszukiwania, zbierania material6w, opracowania i przygotowania ich do
druku w "Na Rubieiy" Stowarzyszenie napotkalo na pomoc ze strony wielu os6b, w tym
tarnopolan, ale takie i innych, nie tylko z podolskim rodowodem. Wszystkim tym, kt6rzy
w jakikolwiek spos6b przyczynili si do powstania tej pracy, skladamy najserdeczniejsze
podzikowania. Zar6wno tym, kt6rzy prowadzili wlasne badania nad ludob6jczymi zbrod-
niami dokonanymi przez OUN - UPA i opublikowali ksi'liki na ten temat, do nich nalei'l:
ks. J6zef Anczarski, ks. Stanislaw Bizun, ks. Wladyslaw Pitowski, ks. Waclaw Szetelnicki,
ks. Bp. Wincenty Urban, Edward Pros, Wiktor Poliszczuk, Aleksander Korman, Jan Bia-
low'ls, ks. Wladyslaw Pietowski, Edward Gross, Zbigniew Ilowski, Bernard Juzwenko, Jan
as, Wladyslaw Kub6w, Czeslaw Switojaitski, Aleksander Wisniewski i Wladyslaw
Zolnowski, jak i wielu innym, kt6rych relacje, zeznania i ankiety przyczynily si do uzu-
pelnienia tej "bialej plamy" w historii Polski. W wykazie publikacjijest wyszczeg61nionych
693 pozycje.
Bez udzialu 2956 swiadk6w, kt6rych nazwiska s'l umieszczone w wykazie, ksiika ta nie
moglaby powstac. To ci swiadkowie, kt6rzy przeiyli tragedi osobiscie, czsto okaleczeni,
ranni, kt6rych tylko Boskie przeznaczenie zachowalo przy iyciu, umoiliwili pokazanie ca-
lej prawdy 0 ludob6jstwie i zaprzeczenie falszywym klamstwom, dla kt6rych nie prawda,
ale poprawnosc polityczna jest najwainiejsza.
Poswicajc tej pracy ponad 10 lat, dokonywalismy starannej analizy material6w zr6d-
lowych, zarowno od swiadk6w, jak i z r6inych publikacji. Diylismy do weryfikacji uzys-
kanych informacji publikujc je w "Na Rubieiy" i dziki temu zdobywajc kolejne dane,
kt6re moglismy konsultowac ze swiadkami wydarzen. Zrozumiale jest, ie podjcie badaf1
po uplywie 50 lat _od tragicznych wydarzen, nie moglo przyniesc pelnego udokumentowa-
nia tych zbrodni. Wielu bowiem swiadk6w jui zmarlo, uplywajcy czas zatarl w pamici
wiele szczeg610w i nazwisk. Kierownictwo OUN i jego zbrojne boj6wki nie prowadzily iad-
nej ewidencji masowych mord6w, a wrcz przeciwnie zacieralo slady tych zbrodni, m. in.
zabraniaj'lc poch6wku ofiar i zakopujc zwloki w nieznanych miejscach. Niszczono row-
niei wszelkie tablice inskrypcyjne na grobach, na kt6rych podawano sprawc6w zbrodni lub
uiywano slowa "zamordowani". Ta zasada obowi'lzuje do dzis i przestrzegana jest obecnie,
na terenie bylego wojew6dztwa tarnopolskiego w niepodleglej Ukrainie. To wlasnie na
tych terenach, w latach 90-tych, zniszczono wszelkie tablice z napisami m6wicymi kto byl
sprawc,! zbrodni, umieszczonymi na mogilach i pomnikach, jeszcze w okresie wladzy ra-
dzieckiej, np. w Rucie Pieniackiej, Palikrowach i wielu innych miejscowosciach.
Zdajemy sobie spraw, ie w tej publikacji mog'l zaistniec bldy w nazwiskach ofiar,
w ich wieku czy tei dokladnej daty mordu. Jeieli czytelnicy znajd je, prosimy 0 sprosto-
wanie, poniewai S'l to bldy niezaleine od autor6w opracowania. Autorzy dokonali takie
ze wzgld6w technicznych skr6t6w w niekt6rych relacjach. Brakuje tei wykaz6w ofiar pra-
wie 30 % miejscowosci woj. tarnopolskiego. Dlatego czekamy nadal na materialy od swiad-
kow, ktorzy mog,! przekazac informacje 0 nieznanych faktach czy tei uzupelnic lub spros-
towac podane w tej pracy. Postaramy si wydac suplement.
Wszelk'l korespondencj z tego zakresu prosimy kierowac na adres:
Stowarzyszenie Upamitnienia Ofiar Zbrodni Ukraiitskich Nacjonalist6w, ul. Olawska 2,
50-123 Wroclaw, tel. (071) 343 - 49 -23.
7
ROZDZIAL 1 . Formacje Ukrainskicb Nacjonalist6w
1. Ukrainska Wojskowa Organizacja (UWO)
W 1920 r. w Pradze powolano Ukrainsk Wojskow OrganizacjC'( (UWO), stawiajc
przed ni zadanie, walki przeciwko Polsce 0 oderwanie od niej ziem Malopolski Wschod-
niej. Gl6wnym Komendantem (UWO), do grudnia 1923 r., byl Jewhen Konowalec, a po
nim obowizki przej1 plk. Andrij Melnyk. 6
(UWO) byla organizacj prowadzc dzialalnosc przeciwko wladzom polskim zmierza-
jc do oslabienia i zakl6cenia porzdku w kraju. Zajmowala siC'( tez dywersj i sabotazem,
a jednoczesnie terrorem i zab6jstwami.
Uwazala za sw6j obowiek prowadzenie przygotowan do utworzenia wlasnego naro-
dowego, niepodleglego i "sobornego" panstwa ukrainskiego, poprzez rewolucjC'( przeciwko
polskim okupantom. Terenem dzialalnosci (UWO) gl6wnie byl obszar woj. lwowskiego,
tarnopolskiego i stanislawowskiego.
UWO zdecydowanie odrzucala zalemosc zar6wno od Polski, jak i od Moskwy. Glosila, ze
musz zmienic psychikC'( swojego spoleczenstwa i psychikC'( wrog6w oraz poruszyc swoim po-
stC'(powaniem opiniC'( swiatow. Uwaiali, ze terror bC'(dzie nie tylko ich srodkiem samoobrony,
ale tez agitacj, kt6ra dotrze do wszystkich, bez wzglC'(du na to czy chc, oni c:zy tez nie.?
przede wszystkim stawiano wiC'(c na terror i sabotaz, niszczenie mienia i dezorganizacjC'(
komunikacji, oraz napady na instytucje panstwowe, przede wszystkim na urzC'(dy pocztowe
i ambulanse. GI6wnymi organizatorami i dzialaczami UWO byli Ukraincy z Malopolski
Wschodniej, w wiC'(kszosci z rodzin ksiC'(Zy greckokatolickich, szczeg6lnie ci, kt6rzy zdobyli
wyksztalcenie w Polsce.
W chwili najwiC'(kszego zagrozenia dla Polski, kiedy w lipcu 1920 r. Armia Czerwona
zbliiala siC'( do Warszawy, Ukraincy z Galicji na czele z Jewhen Konowalcem, Andrijem
Melnykiem i Romanem Suszko zakladali w Pradze tajn UWO, kt6ra od pierwszych dni
swego powstania rozwinC'(la terrorystyczn dzialalnosc przeciwko Polsce i Polakom, a takie
przeciwko Ukraincom nie podporzdkowujcym siC'( jej rozkazom.
NaieZy pamiC'(tac, ze pewna czC'(sc Ukrainc6w zajC'(la od razu wobec panstwa polskiego
stanowisko calkowitej negacji. Wlasnie UWO terrorem wymuszala tak postawC'(. Mordo-
wanG Ukrainc6w, kt6rzy podejmowali wsp6lpracC'( z Polakami i przyjmowali stanowiska
w administracji, w organach samorzdu terytorialnego, itp.
Pierwszym gl6wnym aktem terroru UWO byl zamach na marszalka J6zefa Pilsudskiego,
kt6ry przybyl do Lwowa 25.11.1921 r. aby to miasto udekorowac Orderem Krzyia Virtuti
Militari. Zamiast marszalka zgin1 wojewoda lwowski Kazimierz Grabowski. Zamachu
dokonal Stepan Fedak "Smyk" , syn znanego adwokata dr Stepana Fedyka. Drugim glos-
nym aktem terroru bylo zab6jstwo kuratora szkolnego Stanislawa Sabinskiego, kt6ry zo-
stal zastrzelony na jednej z ulic Lwowa w dniu 9 pazdziernika 1928 r. Zamachowcem byl
Roman Szuchewycz razem z innym boj6wkarzem Bohdanem Pidhajnym. Kolejne zamachy
to: zab6jstwo agenta policji w Stryju, zab6jstwo iandarma w Drohostajach k/ Lwowa i lik-
widacja posterunku policji we wsi Fryl6w. Zamordowano takie posla Tadeusza Hol6wko,
ministra Bronislawa Pierackiego, poetC'( ukrainskiego Teodora Twerdochliba za propago-
wanie lojalnosci Rusin6w wobec polskiej wladzy, dyrektora gimnazjum we Lwowie Iwana
Babija, dyrektora seminarium w Przemyslu Sofrana Matwijasa. 8
W maju 1922 r. w Bukowicach k. Przemysla spalono duze sklady wojskowe, ana przed-
mieSciu Przemysla dwa wojskowe magazyny welny oraz tartak. W tym samym roku 18
czerwca rzucono bombC'( do posterunku policji w Uhnowie, na linii kolejowej Lw6w - Prze-
mysl wysadzono pocig. Latem i jesieni tego roku dokonano 2.300 podpalen folwark6w
i gospodarstw. Na porzdku dziennym bylo podpalanie stert ze zboiem na polach, kt6re
trwalo na ziemi tarnopolskiej do samej wojny.
GI6wnymi gniazdami nacjonalizmu ukrainskiego w tym czasie byly gimnazja ukrainskie,
8
ROZDZIAl:. 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalistow
Dom Gimnazjum Akademickiego we Lwowie i katedra sw. Jura we Lwowie bcrd,!ca pod
opiek,! biskupa Szeptyckiego.
Odrcrbn,! akcjcr zbrodnicz,! przeprowadzita w paidzierniku 1922 r. w pow. zborowskim 50
osobowa terrorystyczna grupa pod dow6dztwem Stepana Melnyczuka i Pawla Szeremety,
w czasie kt6rej dokonywano dalszych podpalefi folwark6w i polskich osadnik6w oraz zabija-
nia policjant6w z nasileniem w powiatach: Przemyslany, Brzezany, Podhajce, Buczacz, Czort-
kow, Borszcz6w. Druga taka grupa pojawila sicr w okolicach Sokola, a trzecia kolo Zbaraza.
Juz w 1920 r. na terenie pow. brzezafiskiego dzialali czlonkowie UWO. Powiat ten przo-
dowal w terrorystycznej dzialalnosci. Ulubion,! metod,! przypominania swego istnienia
bylo palenie polskich maj'!tk6w. Akcja podpalefi szczeg6lne rozmiary przybrala w koficu
sierpnia i na pocz'!tku wrzesnia 1930 r. Cale wojew6dztwo tarnopolskie w nocy niebo roz-
Swietlaly luny pozar6w. Podpalano stodoly i sterty ze zbozem. Bezsensu tych dzialafi nie
trzeba chyba uzasadniae. Poglcrbilo to tylko biedcr i niedostatek. Dla zahamowania tej ak-
cji musiano zmobilizowae sily policyjne i wojskowe. Po wsiach wydawano Polakom brofi do
obrony przed podpalaczami.
Najwicrksz,! ilose sabotaZy UWO przeprowadzila w latach 1924 - 1926, kiedy Krajowym
Komendantem byl sotnyk Julian Holowinskyj, mit(dzy innymi byly to napady na ambulans
pocztowy pod Kostuszem 30.05.1924 r. i 28.11.1924 r., napad na pocztt( gl6wn,! we Lwo-
wie 28.03.1925 r., napad na w6z pocztowy pod Bohorodyczami latem 1925 r., napad na
Urz'!d Skarbowy w Dolinie latem 1925 r., a wreszcie zamach w dniu 5.11.1925 r. na prezy-
denta panstwa polskiego Stanislawa Wojciechowskiego, zorganizowany i przeprowadzony
przez syna greckokatolickiego ksit(dza z Chyrowa Teofila Olszafiskiego. 9
W 1930 r. istniala juz OUN z pol<}czenia w 1929 r. UWO z innymi nacjonalistycznymi
organizacjami, ale UWO do 1931 r. zachowala woje struktury organizacyjne. Zorganizo-
wanie akcji podpalefi bylo jej dzielem.
Okolice Brzezan przodowaly w rozwoju ukraifiskich organizacji politycznych, mlodzie-
iowych, spolecznych i gospodarczych. Ruch podziemny szedl wit(c w parze z legaln,! dzia-
lalnosci,! polityczn,!, kulturaln,!, oswiatow,! i sp6Idzielcz,!. Biblioteki i czytelnie towarzys-
twa "Proswita", organizacje kultury fizycznej "Sokil" i "Luh", skautingowy "Plast"
(rozwi,!zany w 1930 r. za jawnie antypafistwow,! dzialalnose), kooperatywy spoZywc6w,
uniwersalne sp61dzielnie "Narodna Torhiwla", mleczarskie "Maslosojuz" - nie tylko po-
budzaly rozw6j spoleczny i gospodarczy, ale tez przygotowywaly ludzi dla podziemnej
dzialalnosci. W legalnych organizacjach mieli oni oparcie osobowe i materialne.
Jest oczywiste, ze w pr6zni cywilizacyjnej ciemnych wsi nie wyrosloby tylu konspirato-
row i przyw6dc6w OUN. Podstawowym czynnikiem byl rozw6j zbrodniczej ideologii
OUN, kt6ra opanowala fanatyczne umysly mlodych Ukrainc6w.
o rozmiarach dzialalnosci OUN w okresie mit(dzywojennym w powiecie brzezafiskim
moze swiadczye fakt, ze na ten temat znajdujemy nawet pewne wiadomosci w wydanej w Ki-
jowie przez Ukrainsk,! Akademicr Nauk "Historii miast i wsi Ukrainy" (Istorija mist i sil
Ukrajiny), Kij6w 1973. Tom 25-tego wydawnictwa jest poswit(cony miastom i wsiom woj.
tarnopolskiego. Cale wydawnictwo jest tak pomyslane, zeby jak najmniej pisae 0 Polsce
i Polakach, a jesli juz, to tylko ile. Totez przemilcza sit( terror nacjonalist6w przeciwko Po-
lakom, ale jest pochwala bojkotu wybor6w i akcji podpalen w 1930 r. bez wskazania kto byl
organizatorem. Nie ma oczywiscie zadnych wiadomosci 0 rzeziach Polak6w od 1939 r. zor-
ganizowanych przez nacjonalist6w ukraifiskich.
Wiadomosci 0 terrorze UWO i OUN w okresie do 1939 r. i p6iniej w czasie wojny prze-
ciwko Polakom, S,! ci,!gle bardzo fragmentaryczne. Byl stosowany caly arsenal srodk6w
i form (podburzaj,!ce ulotki i napisy, morderstwa, pobicia, podpalenia, niszczenie dobytku,
sabotaie, zamachy na urz,!dzenia publiczne itp.).
Oto kilka ustalefi 0 dokonanych zab6jstwach Polak6w. W 1937 r. w Taurowie zostal za-
mordowany Czuba, a w Brzezanach straznik wicrzienny. W 1939 r. jeszcze przed wybuchem
wojny, zabito policjanta w Budylowie. Glosne bylo w calej okolicy zamordowanie w marcu
1939 r. w Nowosi6lce kolo Podhajec w6jta Antoniego Czermaka.
9
ROZDZIAL 1. Formacje UkTairiskich Nacjonalis,Ow
Wielkie oZywienie i podniecenie w szeregach brzezanskich OUN-owc6w zapanowalo je-
sieni q 1938 r. po konferencji w Monachium i hitlerowskim zaborze Sudet6w, kiedy
ogloszono autonomiczny okrerg Rusi Zakarpackiej, powszechnie p6zniej nazwany Ukrainq
Zakarpack q . Tam 9 listopada 1938 r. utworzono Sicz Karpack q , kt6ra przyjerla funkcje po-
licji. Byla wzorowana na SS (sztafety ochronne hitlerowskiej NSDAP i S.A., oddzialy
szturmowe NSDAP). Sicz miala bye zalqzkiem ukrainskich sil zbrojnych, a jej organizacjq
i wyszkoleniem zajerli sier niemieccy instruktorzy. Ta formacja do momentu rozperdzenia
przez Wergr6w w marcu 1939 r. osiqgnerla stan szese tysiercy. Naplyw ochotnik6w, zwlaszcza
z Polski, byl tak wielki, ze OUN musiala ograniczye ten ruch.
Po wybuchu wojny w 1939 r. pow. brzeZanski wraz z sqsiednim pow. podhajeckim wy-
r6znil sier rozmiarami i skutecznoSci q akcji terrorystycznych przeciwko Polsce i Polakom.
Powszechne byly r6znego rodzaju sabotaze, jak np. niszczenie linii telefonicznych. Bo-
j6wki OUN stosowaly takZe r6zne podsterpne dzialania.
We wsi Koniuchy zolnierzy idqcych od strony Zborowa do Brzezan kierowano na droger
przez las do wsi Dryszcz6w (obecnie Nadreczne) przy szosie Zlocz6w - BrzeZany. W lesie
mordowano pojedynczych zolnierzy i male grupy. Podobnie dzialali terrorysci w lasach
kolo miejscowosci Naraj6w i Potutory. Mordowano takZe cywilnych uciekinier6w. Trudno
obecnie ustalie liczber zamordowanych, bo ludzie ci zniknerli bez sladu. Na pewno rzerdu
dziesiqtek os6b.
W chwili wkroczenia Armii Czerwonej w toku realizacji byl plan mordowania Polak6w
po wsiach i palenia ich zagr6d. Dokonano mord6w i podpalen mierdzy innymi we wsiach:
Dryszcz6w, Gaiki, Glinna, Hinowce, Jakubowce, Koniuchy, Kot6w, Kozowa, Koz6wka,
Lesniki, Mieczyszcz6w, Plaucza Mala, Plaucza Wielka, Rybniki, Troscianiec, Uwsie. Szcze-
g6lnie glosne ze wzglerdu na rozmiary i spos6b popelnienia byly mordy w miejscowosciach
Jakubowce (zginer1o ponad 20 os6b), kolonie Kozowej, Mieczyszcz6w, Troscianiec.
Og6lem zginer10 ponad 100 os6b. Mordy nie ustaly i po wkroczeniu Armii Czerwonej
w miejscowosciach, kt6re nie leZaly na trasie przemarszu wojsk. Wymienione wyzej miejs-
cowosci nie stanowi q pelnego wykazu. 0 wielu wsiach nie ma zadnych wiadomosci. Spoj-
rzenie na maper upewnia, ze dzialania OUN objerly caly pow. brzeZanski. Uwzglerdniajqc
sqsiedni pow. podhajecki, jest niezbity dow6d, ze GUN zaczerla realizowae plan niemiec-
kiej Abwehry. Do poludniowo - wschodniej czersci pow. podhajeckiego wczesniej wkro-
czyly oddzialy Armii Czerwonej, co przeszkodzilo dzialaniom OUN. W czersci p6lnocno-
zachodniej w pow. brzeZanskim doszlo wieczorem 18 wrzesnia do masowych okrutnych
zbrodni. We wsiach Szumlany i Slawentyn zamordowano po kilkadziesiqt os6b.
Jak wielkie byly rozmiary pogrom6w, dobitnie swiadczy wydanie w tej sprawie 5 paz-
dziemika 1939 r. odezwy do ludnosci przez Siemiona Timoszenker, dow6dcer Frontu Ukra-
inskiego Armii Czerwonej. W tej odezwie wymieniono pow. brzezanski i wies Koniuchy,
gdzie banda nacjona!istyczna pod dow6dztwem Wasyla Proceka dokonala pogromu: spa-
lila Zywcem starego Zyda i 6-letnie dziecko (Wilna Ukrajina, nr 10, Lwiw 1939).
Sq to tylko niekt6re napady i akcje sabotazowe dokonane przez UWO. Istotnq czersciq
ich dzialalnosci byly tez akcje kame przeciwko tym Ukraincom, kt6rzy wsp6lpracowali
z Polakami uznajqc ich za zdrajc6w, bo szkodzili sprawie narodowej. Od kul boj6wkarzy
zginerlo w6wczas wielu w6jt6w ukrainskiego pochodzenia.
UWO prowadzila dzialalnose terrorystyczno-sabotazowq nie tylko na terenach pol-
skich, ale wedlug material6w O. Dumyna, od chwili jej powstania do maja 1926 r. sprze-
dawala takZe informacje wywiadowcze Niemcom, Litwinom i bolszewikom.
UWO w czerwcu 1930 r. na konferencji w Pradze weszla w sklad Organizacji Ukrain-
skich Nacjonalist6w (OUN). UWO od tego czasu pozostaje tylko wojskowo bojowq refe-
renturq, zachowuje jeszcze przez pewien czas swojq dawnq nazwer "UWO" , zeby OUN
ustrzec jak najdluzszy czas od nielegalnego dzialania. Aparat UWO od tej pory mial bye
najscislej zakonspirowany.lO
10
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalis,o'W
2. Powolanie OUN
Na I Kongresie, kt6ry odbyl sier we Wiedniu w dniach od 28 stycznia do 3lutego 1929 r.,
powolano Grganizacjer Ukrainskich Nacjonalist6w (GUN).
Inicjatorem kongresu, na kt6ry przybylo 30 os6b z dzialaczy UWG oraz innych dziala-
czy przebywaj,!cych na Zachodzie z faszystowskich ukrainskich ugrupowan politycznych
byl Jewhen Konowalec. ll GUN seisle wsp6lpracowala z UWG w sprawach dotycz,!cych
zar6wno ideologii, sabotazu i dywersji, staraj,!c sier paralizowac funkcjonowanie panstwa
polskiego. W latach trzydziestych wladze polskie na terenie wojew6dztwa tarnopolskiego,
zastosowaly srodki prewencyjne uZywaj,!c do tego celu policji i czerseiowo wojska.
Polegaly ona na poszukiwaniu broni u terroryst6w, zastraszaniu niekt6rych opornych
nacjonalist6w i niszczeniu mienia podejrzanych 0 akty sabotazu. Na ter akcjer nacjonalisci
ukrainscy zloZyli.skarger do Ligi Narod6w, kt6ra zostala rozpatrzona i odrzucona. Argu-
mentem bylo to, ze byla ona sprowokowana przez GUN.
Zgodnie z ideologi,! nacjonalizmu ukrainskiego sformulowan,! na I Kongresie GUN ce-
lern bylo zbudowanie panstwa ukraifiskiego, na wszystkich ukraifiskich terytoriach etno-
graficznych. W sklad takiego pafistwa ukraifiskiego mialyby wchodzic terytoria nalez,!ce
dzis do Federacji Rosyjskiej, Bialorusi, Polski, Slowacji, Rumunii i Moldawii. Taka Ukra-
ina obejmuj,!ca prawie 1.000.000 krn kwadratowych w ukraifiskiej nacjonalistycznej termi-
nologii nosi nazwer Ukrajinska Samostijna Soborna Deriawa (USSD), a slowo Soborna
oznacza wl,!czenie do takiego pafistwa wszystkie, zgodnie z twierdzeniami GUN ukraifi-
skich terytori6w etnograficznych od Krynicy (Polska), za Prypec, do Wolgi i Kaukazu.
Dokumenty programowe I Kongresu GUN formulowaly zasady zbudowania pafistwa
ukraifiskiego drog,! usuniereia wszystkich okupal1t6w z ziem ukraifiskich. Do okupant6w
ziem ukrainskich OUN zalicza wszystkich stale na nich zamieszkuj,!cych nie Ukrainc6w.
Usuniercie w teorii nacjonalist6w ukraifiskich oznaczalo wymordowanie i mialo to nast,!pic
w toku rewolucji narodowej w czasie II wojny swiatowej, opieraj,!c sier 0 przyjerty na I Kon-
gresie Dekalog (GUN) opracowany przez Stepana Lenkawskoho syna ksierdza greckoka-
tolickiego , a motto do niego napisal Doncow:
"Ja Duch odwiecznego Zywiolu, kt6ry uratowal eiebie przed tatarskim potopem i po-
stawil na granicy dw6ch swiat6w aby tworzyc nowe Zycie." Teraz slowa Lenkawskoho:
1. Zdoberdziesz pafistwo ukraifiskie, albo zginiesz w walce 0 nie.
2. Nie pozwolisz nikomu hafibic chwaly ani czei Twojego Narodu.
3. Pamiertaj 0 wielkich dniach naszych Walk Wyzwoleficzych.
4. B,!dz dumny z tego, ze jestes spadkobierc,! walk 0 chwaler Wlodzimierzowego Try-
zuba.
5. Pornscisz smierc Wielkich Rycerzy.
6. 0 sprawie nie m6w z tym, z kim mozna, lecz z tym z kim trzeba.
7. Nie zawahaj sier wykonac najwierkszego przesterpstwa, jesli tego wymagac berdzie do-
bra sprawy.
8. Nienawisci,! i podsterpem berdziesz przyjmowac wroga Twojej Nacji.
9. Ani prosby, ani grozby, ani tortury, ani smierc nie przymusz,! Ciebie do wyjawienia
tajemnicy.
10. Berdziesz d,!Zyc do poszerzenia sHy, bogactwa i przestrzeni Pafistwa ukraifiskiego,
nawet w drodze zniewolenia obcoplemiefic6w."12 .
W przem6wieniu na zakoficzenie Kongresu GUN, J. Konowalec powiedzial, ze nacjo-
nalizm ukraifiski ma walczyc i wywalczyc odrodzenie Niepodleglego Sobornego Pafistwa
Ukraifiskiego, obejmuj,!cego wszystkie przestrzenie Zyeia narodu ukraifiskiego.
Takie pogl,!dy rozpowszechniane s,! przez spadkobierc6w ounowskich, na Ukrainie
i w Polsce. W "Naszym Slowie" (tygodnik) nr 16 22.03.1998 r. Warszawa wydawanym
w Polsce za pieni,!dze polskiego podatnika, Wasyl Wasyl6w pisze: "W naszej swiadomosci
my, wszyscy Ukraificy musimy uwazac Lemkowszczyzner za historyczn,! ziemier ukraifisk,!
chociaz ona obecnie znajduje sier w granicach pafistwa polskiego. W tym nie ma zadnej
II
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalis'6w
sprzecznosci ani absurdu - inne ziemie tez s w skladzie obcych panstw: ziemia brzeska
w Bialorusi, Preszowszczyzna w Slowacji, Kubaft w Rosji. Taki jest stan na dzien dzisiejszy.
Ide, zgodnie z kt6r Lemkowszczyzna, Zasanie, Chelmszczyzna i Polesie to ukrainskie
ziemie, trzeba wpajac i utwierdzac w Swiadomosci i podswiadomosci Polak6w. Oni musz
z t ide pogodzic si, chociaz jest ona dla nich bardzo gorzka. Trzeba wywalczyc przy po-
mocy wszystkich dostpnych legalnych i pokojowych srodk6w prawo do rozbudowy ukra-
inskiego i;ycia na Lemkowszczyznie, aby przywr6cic jej ukrainski charakter."13
Wedlug ukraiftskiego etnografa, dr Wolodymyrem Kubijowycza, "ukrainskie terytorium
etnograficzne siga: na p61nocnym zachodzie do rzeki NalWi z miastami Bielsk Podlaski
i Drohiczyn nIBugiem, ku poludniowi idc, wlcza powiaty wlodawski, chelmski, hrubie-
szowski, skrca na zach6d, sigajc Tomaszowa, dalej na zach6d do Lezajska, Jaroslawia,
na zach6d od Przemysla do zakola Sanu na jego wysokosci, i dalej na zach6d przez Gor-
lice, na poludnie do Nowego Scza, do Dunajca, stanowic wski pas i wracajc polud-
niow granic do Ostrawy skd idzie na poludnie do UzhoIOdu, wlcza Mukacz6w i rzek
Cis, biegnie do Czeremoszu i dalej na poludniowy wsch6d, potem skrca w kierunku
Czerniowiec i biegnie na wsch6d do Dniestru i od Motrylowa t rzek idzie na poludnie,
zostawiajc czsc lewobrzeZnego Dniestru , do Tyraspola. Na wschodzie do ukrainskich te-
rytori6w etnograficznych zalicza on Kuban (Krasnodarski Kraj), dzisiejsze obwody do-
nieckie i kubanskie na p61nocnym wschodzie wlcza miasto Butyrtymiwka, skd skrca na
zach6d, obejmujc czsc dzisiejszego obwodu kurskiego (Rosyjska Federacja), dalej w kie-
runku zachodnim nad Prypeci ale od Luninca na p61noc od niej, na p61noc tez od rzeki
Jasioldy, wlcza Pruzany i dochodzi NalWi do Bielska Podlaskiego."
Skoro dzisiaj w Polsce i na Ukrainie ukazuj si w takim duchu wydawnictwa, to nie
dziwnego, ze wychowankowie ounowsko - bandeIOwskiej orientacji 29.06.1997 r. deptali
we Lwowie flagi Polski i Rosji, wzorujc si na nazistowskiej polityce wobec ssiadujcych
panstw.
Na podstawie ukrainskich wydawnictw i dokument6w mozna wyszczeg6lnic niekt6re
OUN-owskie zalozenia:
· "Nacjonalizm ukrainski jest ruchem duchowym i politycznym, kt6ry zIOdzil si z wew-
ntrznej natury Nacji Ukrainskiej w okresie jej usilnej walki 0 podstawy i cele tw6rczego
bytu.
· Nacja ukrainska stanowi punkt wyjsciowy kazdej czynnosci i docelowe oznaczenie kaz-
dego dzenia nacjonalizmu ukrainskiego.
· Zwizek organiczny nacjonalizmu z nacj stanowi fakt naturalnego porzdku rzeczy i na
nim zasadza si cele rozumienia istoty nacji.
· Nacja stanowi najwyzszy typ organicznej wsp6lnoty ludzkiej, kt6ra przy jej najwikszym
swym psychologicznym i spolecznym zr6znicowaniu posiada sw odrbn form wew-
ntrzn, powstal na gruncie podobnej naturalnej sytuacji, wsp6lnego przei;ycia losu
historycznego oraz ciglego dzenia do samorealizacji w pelni silowego napicia.
· Ksztalt wewntrzny nacji stanowi czynnik podstawowy jej dynamieznego istnienia i za-
razem zasad syntetycznego ksztaltowania, kt6ry nadaje i;yciu nacji na przestrzeni, IOz-
woju historycznego calosciow duchow okreslonosc, widoczn w r6znych jej konkret-
nie indywidualnych przejawach. W tym znaczeniu wewntrzn form stanowi idea nacji,
kt6ra umozliwia jej historyczne stawanie si.
· Historyczne stawianie si, ten widoczny wyraz ciglej aktualnosci nacjonalnej idei wska-
zuje na bezwzgldny ideal nacji, kt6ry polega na jej dzeniu do utrzymania si w syste-
mie Swiatowej rzeczywistosci w IOli bezposredniego czynnego podmiotu z najszersz
sfer wplywu na otoczenie.
· Na drodze do wlasciwej samorealizacji w formie najwikszej intensywnosci historycznego
znaczenia nacji liczebnie zwiksza zasoby swych biofizycznych sit na jednoczesnie posze-
rzonej bazie terytorialnej, w zwizku z tym tlWa w niej proces ciglego przeksztalcania
r6znych etnicznych pielWiastk6w w syntez organieznej narodowej jednolitoSci, z punktu
widzenia tej swojej czynnosci nacja znajduje si w stanie ciglego wlasnego IOzwoju.
12
ROZDZIAL 1. Formaeje Ukraimkich Naejonalis,6w
· Najwiykszym silowym sposobem wzrastania nacji jest jej duchowa zwartosc, uzmyslo-
wiona w wytwarzanych wartosciach kultul)', co z jednej strony zaciesnia wewnytrzn
wsp6lnosc nacji, a z drugiej scieli jej drog y odsrodkowego wplywu na otoczenie.
· Panstwow form y iycia (nacji - WP.) najwymowniej potwierdza konkretne utresciowie-
nie czynnego charakteru nacjonalnej idei, std pierwszym naturalnym dzeniem nacji
jest okreslenie granic swej paf1stwowej dzialalnosci z calym widnokrygiem swego et-
nicznego rozprzestrzeniania, aby w ten spos6b panstwo okreslilo caly sw6j fizyczny or-
ganizm - t y najwaZniejsz elementarn podstaw y swej przyszlosci.
· Dla Nacji Ukrainskiej w stanie jej politycznego zniewolenia gl6wnym postulatem jest
stworzenie polityczno - prawnej organizacji, okreslonej jako Niepodlegle Ukrainskie
Soborowe Panstwo.
· Pierwszym zalzkiem i kontynuatorem zadan nacjonalizmu ukrainskiego jest powolana
do iycia przez Kongres Ukrainskich Nacjonalist6w Organizacja Ukrainskich Nacjona-
list6w, zbudowana na zasadach: wszechukrainska, ponad partyjna i monokratyczna".1 4
Z chwil dojScia Hitlera do wladzy OUN zmienila orientacjy, przyjmujc calkowicie na-
zistowsk ideologi y "Heil Hitler" zastpiono wraz z jej zewnytrzn oticzk, np. pozdro-
wienie wycigniyt praw ryk na wysokosci glowy slowami "Slawa Ukraini". Jewhen Ko-
nowalec przeni6s1 si y z Pragi do Berlina i std kierowal atakami terrol)'stycznymi w Polsce,
kt6re Niemcy chytnie oplacali widzc w tym szansy na szybsze wymazanie Polski, z mapy
swiata.
Jewhena Konowa1ca zaczyto nawet nazywac na wz6r "Fiihrera" "Woidiem" , a statu-
towo byl on tylko "holowoju" Prowidu OUN, kt61)' zostal powolany na I Konferencji
Ukrainskich Nacjonalist6w w Berlinie w dniach 3-7 listopada 1927 T.
W kwietniu 1938 r. w Rotterdamie agent Kominternu Waluch dokonal zamachu na Jew-
hena Konowa1ca.
W okresie miydzywojennym odbyl si y w dniach 26 - 27.08.1939 T. w Rzymie jeszcze jeden
Kongres Ukraiiiskich Nacjonalist6w nazywany Wielkim Zborem Ukramskich Nacjonalist6w
(WZUN). Zjazd ten zorganizowano w pensjonacie rezydencji OUN Jewhena Onackiego na
Corso d« Italia. W czasie trwania Kongresu uchwalono "Program polityczny OUN" i "Ustr6j
(statut) OUN" oraz zostal formalnie wybrany "w6dz" OUN Andrij Melnyk.
Na pocztku lutego 1940 r. w Krakowie, doszlo do rozlamu w OUN, powstala frakcja
OUN Bandel)', kt6ra odeszla od macierzystej OUN Melnyka. Rozlam powstal z powodu
rozbieznosci w pogldach na taktyk y dzialania i ambicje personalne. Stepan Bandera
wszelkimi sposobami diyl do zostania "wodzem" OUN.
Na konferencji tej uchwalono:
1. " Faktyczne kierownictwo OUN znalazlo si y w rykach ludzi, kt6rzy fIe wykonuj zada-
nia Prowodu Ukrainskiej Rewolucji Narodowej, nie wykonuj jej podstawowych wska-
zan, lekcewaz nacjonalistyczne metody pracy i obowi¥ujce rewolucjonist6w zasady
\"ewntrz organizacyjnych stosunk6w wzajemnych i wsp61pracy.
2. Swiadomi swego obowizku i histol)'cznej odpowiedzialnosci za czystosc nacjonalistycz-
nej idei my Prowidnycy i Czlonkowie Krajowej Egzekutywy OUN na Ziemiach Za-
chodnich Ukrainy i na Ukrainskich Ziemiach pod Niemcami oraz prowadzcy aktyw
OUN - zgodnie z wol kadr nacjonalistycznych kt61)'mi kierujemy oddajemy kierow-
nictwo OUN w Tyce Stepana Bandel)'.
3. Wyloniony przez nas Rewolucyjny Prowid OUN ma udzielon prawem wladz y i nakla-
damy na niego obowizek kierowania Ukrainsk Narodow Rewolucj.
W nowym Prowidzie OUN, kt61)' nazwano Rewolucyjnym Prowidem (RP OUN) Riko
Jaryj zajmowal si y sprawami zewnytrznymi i kontaktami z Niemcami, Roman Szuchewycz
organizowal kadry dywersyjne, a Jaroslaw Stecko zajmowal si y sprawami ideologicznymi.
W kwietniu 1941 r. odbyl si y zjazd, nazwany II Wielki Zb6r Organizacji Ukrainskich
Nacjonalist6w (WZOUN) zwolany przez Bander y , kt61)' wypowiedzial si y na temat dzia-
13
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrairiskich Nacjonalis,o'W
lalnosci GUN od chwili smierci wodza J ewhena Konowalca, to znaczy od 1938 r. do 1941 r.
i stwierdzil, ze:
· "Faktyczne kierownictwo GUN za granic1! po smierci Jewhena Konowalca znalazlo siy
w rykach ludzi, kt6rzy dzialali na szkod y OUN.
· Pulkownik Andrij Melnyk nie przejawil zrozumienia, ani dobrej woli w celu przepro-
wadzenia uzdrowienia stosunk6w w zagranicznych kolach kierowniczych GUN bez kon-
flikt6w zewnytrznych.
· Plk. A. Melnyk przejawil calkowit1! niezdolnose do kierowania ruchem rewolucyjnym.
· Plk. A. Melnyk stan1!1 na czele GUN w spos6b nielegalny.
· Zjazd Ukrainskich Nacjonalist6w, kt6ry odbyl siy 27.08.1939 r. nie odpowiadal wymo-
gom przepis6w 0 "Ustroju OUN" - nie wziyla w nim udzialu przewidziana statutem
GUN ilose uprawnionych czlonk6w GUN.
· Akcjy St.epana Bandery GUN Melnyka okreslila jako "bunt Bandery" .15
Wlasciw1! przyczyn1! odejscia niekt6rych czlonk6w z GUN byla niemiecko-sowiecka
wojna. Gdy siy zblizala, niemieckie kola urzydowe podjyly wsr6d ukrainskich k61 poli-
tycznych kroki, aby zaangazowae je do wsp6lpracy agenturalnej oraz utworzenia legion6w
ukrainskich, kt6re mialyby walczyc razem z Niemcami na Ukrainie.
Bezposrednim inspiratorem wsp6lpracy z hitlerowcami stal siy agent gestapo, kapitan
Richard Jaryj. Do tych cel6w zaangazowano Stepana Bander y oraz jego zwolennik6w,
kt6rzy staj1! na czele buntu przeciwko Prowidowi GUN, maj1! oni tez calkowite poparcie
gestapo. W Wiedniu powstaje ich oddzial "Nachtigall", a w Krakowie "Roland". Takze
w Zakopanem zorganizowano szkol y , w kt6rej ucz1! "rewolucjonist6w Bandery" jak strze-
lac w potylic y , dusie pytami itp.16
Gd samego pocz1!tku II wojny swiatowej na Kresach Poludniowo - Wschodnich mor-
dowanie ludnosci polskiej rozpoczyli zolnierze batalionu "Nachtigall", pod wodz1! swojego
banderowskiego dow6dcy Romana Szuchewycza "Tura", a w nastypnych latach Szuche-
wycz "Czuprynka" byl dow6dc1! UPA.
Na Miydzynarodowym Procesie gl6wnych wojennych zbrodniarzy hitlerowskich w No-
rymberdze dow6dca Abwehry general E. Lahousen, stwierdzil, ze juz w czasie przygoto-
wan hitlerowskich Niemiec do napadu na Polsky szefowi Abwehry admiralowi W. Canari-
sowi nazistowscy przyw6dcy polecili ,,'Y)'Wolac na Kresach Wschodnich ruch powstanczy,
celem, kt6rego byloby wymordowanie Zyd6w i Polak6w. W tym celu stawiano w gotowosci
bojowej specjalne oddzialy podziemia ounowskiego w Polsce i zmobilizowano specjalne
oddzialy i grupy poza Polsk1!, skladaj1!ce siy z ukrainskich nacjonalist6w -. emigrant6w,
kt6re mialy dokonywac dywersji, akt6w sabotazu i masowego mordowania Zyd6w i Pola-
k6w. Obozy, w kt6rych przygotowano takie oddzialy i grupy, Abwehra zaczyla tworzyc na
terenie Niemiec, Austrii i Czechoslowacji na przelomie lat 1938 -1939.1 7
Sformowany z tych oddzial6w, tak zwany Legion Ukrainski, w liczbie okolo 500 bojow-
c6w, wchodz1!cyw sklad hitlerowskich wojsk, kt6rym dowodzili czlonkowie prowidu GUN
R. Suszko i I. Bojdunyk, uczestniczyl w napasci na Polsky we wrzesniu 1939 r. W tym cza-
sie przerzucono go do wschodniej Slowacji, co umozliwilo "legionistom" aktywne wl1!cze-
nie siy w dzialania bojowe. Tym niemniej w rozbiciu Polski brali oni udzial, napadaj1!c na
niewielkie jednostki polskich wojsk, dokonuj1!c akt6w dywersji na trasach komunikacyj-
nych, wylapuj1!c polskich zolnierzy, przebijaj1!cych siy na Wygry i Rumuni y . Pod koniec
kampanii zdqi,yli nawet dzialac w rejonie zdobytego przez hitlerowc6w Drohobycza. Gni to po-
mogli hitlerowcom w utworzeniu tego straszliwego obszaru smierci, jakim staly siy Kresy
Poludniowo-Wschodnie. Na okupowanym terytorium, przez caly czas braly czynny udzial
"ukrainska tak zwana pomocnicza policja, abwehrowskie specjalne bataliony kame i dy-
wersant6w Nachtigall i Roland i 4 grenadierska dywizja SS Galizien", oraz GUN - UPA,
jej klWawa sluzba bezpieczenstwa (SB) i licznc inne przestypcze organizacje i formacje
ukrainskie.
GUN od pocz1!tku byla organizacj1! profaszystowsk1!, a pod koniec lat 30-tych stala siy
14
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalis,ow
w swym wizerunku i politycznej istocie, calkowicie faszystowska, przej,!wszy wszystkie ce-
chy faszyzmu wloskiego i nazizmu niemieckiego. Dlatego nie ma nic dziwnego w tym, ze
w kwietniu 1941 r. na swoim zjeidzie GUN banderowcy deklarowali w postanowieniach:
"GUN tlumi akcje tych polskich ugrupowail, kt6re d,!z,! do odrodzenia polskiej okupacji
ukraiilskich ziem"18. A poniewaz w tym czasie Pailstwo Polskie nie istnialo, mozna bylo
m6wic 0 Polakach walcz,!cych z hitlerowskimi okupantami i ich koalicjantami.
3. Taras Bulba - Borowec
W 1940 r. w Warszawie Taras Borowec "Bulba" spotkal si« z prezydentem Ukraiilskiej
Republiki Ludowej Andrejem Liwyckym, a nast«pnie nielegalnie przedostal si« na Polesie
z zadaniem zorganizowania partyzantki antyradzieckiej.
Po agresji Niemiec na Zwi,!zek Radziecki T. Borowec mial juz zorganizowany oddzial
dywersyjny. W lipcu 1941 r. udal si« do okupowanego przez Niemcy Lwowa aby nawi,!zac
kontakt z GUN Bandery i GUN Melnyka. W tym czasie na czele grupy banderowc6w stal
Mykola Lebed', kt6ry nie wyrazil jednak ch«ci nawi,!zania wsp6lpracy z 1: Borowcem, na-
tomiast GUN Melnyka oddelegowala do wsp6lpracy swoich dzialaczy Gleha Sztula
i Iwana Mitryng«.
Po wkroczeniu wojsk niemieckich na Polesie T. Borowec, w porozumieniu z niemieckimi
wladzami wojskowymi, zorganizowal policyjno - wojskowy oddzial 0 nazwie "Poleske Sicz",
kt6ry nie byl organizacyjnie podporz,!dkowany okupantowi. Razem z silami niemieckimi
bral jednak udzial w zwalczaniu radzieckiej partyzantki. Na Wolyniu po utworzeniu jesie-
nil! 1941 r. Reichskommissariatu Ukraine wladz« przej«la administracja cywilna. W6wczas
komisarz Wolynia i Podola dr Conrad Putz zaz,!dal od T. Bulby przeksztaleenia "Poleskiej
Siczy" w oddzial policyjny Schutzmannschaften, na co si« ten zgodzil. 19
W drugiej polowie 1942 r. na Wolyniu zacz«la si« pojawiac partyzantka radziecka, do
kt6rej trafiali Ukraiilcy. W6wczas widz,!c zapotrzebowanie na tego typu formacj«, 1: Bulba
- Borowec zorganizowal Ukraiilsk,! Powstailcz,! Armi«. W tym czasie GUN Bandery nie
prowadzila zadnych akcji zbrojnych przeciwko Niemcom lub partyzantce radzieckiej, do-
chodzilo jedynie w wojew6dztwie tarnopolskim do pojedynczych mord6w Polak6w.
Na pocz'!tku 1943 r. Ukraiilska Powstailcza Armia Tarasa Bulby - Borowca byla jedn,!
z trzech ukraiilskich podziemnych struktur zbrojnych, skladala si« ze zwolennik6w Ukra-
inskiej Republiki Ludowej (Petlury) i dzialala wyl,!cznie na Wotyniu.
Drug,! byly oddzialy skladaj,!ce si« Ze zwolennik6w GUN Melnyka. Frakcja ta przez caly
czas wsp6lpracowala z Niemcami i zajmowala si« szykanowaniem chlop6w polskich i ukra-
inskich za nie wywi,!zywanie si« z kontyngent6w.
Trzecie ugrupowanie zbrojne zostato powolane na III konferencji GUN Bandery w lu-
tym 1943 r. bo uznano, ze nadszedl czas "rewolucji narodowej", wedlug uczestnik6w kon-
ferencji usuni«cia i wymordowania wszystkich Polak6w na ziemi wolyilskiej, tarnopolskiej,
stanislawowskiej i lwowskiej.2o
· Na Wolyn i Polesie GUN Bandery skierowala 1000 emisariuszy, fanatycznych nacjona-
list6w i organizator6w, a tald:e kilka zmobilizowanych grup bojowc6w sluzby bezpie-
czenstwa /SB/ z Galicji.
· W lutym 1943 r. karny urz<!d ochronnych wojsk SS na terenie Bialorusi zdemobilizowal
batalion Schutzmannschaft pod dow6dztwem majora E. Pobihuszczego i kapitana Ro-
mana Szuchewycza, "Nachtigall" i "Roland". Nast«pnie R. Szuchewycz tworzy bande-
rowsk,! UPA, a E. Pobihyszczy organizuje 14 grenadiersk,! dywizj« SS "Galizien".
· W marcu i kwietniu 1943 r. cala "ukraiilska" policja na Wolyniu (powyzej 5 tys. polic-
jant6w) zagarn«la niemieck,! broil i amunicj«, uciekla do lasu i weszla w sklad tworzo-
nej UPA.
Banderowska UPA wraz ze sluzb,! bezpieczeilstwa /SB/ wci,!gaj,!c miejscowe boj6wki,
rozpoczyna masowe zab6jstwa Polak6w na Wolyniu, Polesiu i w Malopolsce Wschodniej.
15
ROZDZlAL 1. Formacje UkTainskich Nacjonalisr6w
Na przelomie lipca i sierpnia 1943 r. OUN Bandery podejmuje now akcjy - teraz juz
przeciwko "Poleskiej Siczy" Tarasa Bulby - Borowca. Stlumiwszy sil jej op6r rozprawila
si y z jej dow6dcami i wlczyla jej resztki do swojej UPA. Propaganda OUN Bandery tego
okresu szerzyla wersj 0 tym, jakoby wlasnie bulbowcy przede wszystkim mordowali Pola-
k6w. Taras Bulba obwinial z kolei Bander i I:..ebedia 0 bezmyslne rozwizanie i zniszcze-
nie "Poleskiej Siczy". W swojej ksi,!zce "Armia bez panstwa" pisal: 21
" Na cal polsk ludnosc na Zachodniej Ukrainie w marcu 1943 r. wydano zbiorowy wy-
rok smierci j nakazano doszcztnie palic wszystkie domy polskich chlop6w...";
" Zamiast walki przeciwko zewnytrznym wrogom, zamiast uderzen w hitlerowskie
obiekty 0 wojskowo strategicznym znaczeniu i w sowieckich partyzant6w, nowa armia I:..e-
bedia zaczla mordowac mniejszasci narodowe Ukrainy..."
" ta slepa megalo.mania Ba!ldery i I:..ebedia kosztuje nasz nar6d setki tysice kIWawych
ofiar w czasie Drugiej Wojny Swiatowej..."
"... Wojskowe oddzialy OUN, pod mask UPA, a przy tym jeszcze jakoby z rozkazu
Bulby, zaczly mordowac w haniebny spos6b ludnosc polsk i inne mniejszoSci naro-
dowe...";
"... W czeIWCU 1943 r. dow6dca OUN - banderowcow M. I:..ebed' wydal rozkaz natych-
miastowego i jak tylko mozna najszybszego zakonczenia akcji totalnego oczyszczenia
ukrainskiego terytorium z polskiej ludnosci."22
Do tego naleiy dodac i to, ze OUN - banderowc6w opr6cz politycznego celu oczysz-
czenia teren6w Wolynia i Galicji z ludnosci polskiej stawiala sobie r6wniez czysto prak-
tyczny cel. Sprawa polegala na tym, ze rozpoczwszy "powstancz akcj" , gdy w lasach
znalazly si tysice ludzi, dla kt6rych potrzebna byla iywnosc, odziei i wiele innych rzeczy
potrzebnych do iycia, OUN znalazla si w bardzo trudnej sytuacji. Zdobywac to wszystko
w ukrainskich wsiach, juz i tak rozgrabionych przez hitlerowcow, oznaczalo nastroic prze-
ciwko sobie ludnosc ukrainsk. Niemieckie zapasy zas byly dobrze chronione, a zakusy na
nie pocigaly za sob akcje odwetowe nazist6w. Pozostawaly wic polskie wsie, kt6re do-
szcztnie grabiono, niszczc je w ten spos6b i realizujc zar6wno praktyczne jak i poli-
tyczne cele.
W6wczas tez doszlo do wzajemnego zbrojnego zwalczania si y oddzial6w podleglych
T. Bulbie - Borowcowi, Melnykowi i Banderze. 0 tej bratob6jczej wojnie ukrainscy apo-
logeci nie chc pisac, a jesli tak, to tylko og6lnikowo, a chodzi tu 0 tysice ofiar, kt6re
przypisuje si Polakom. _
Po rozbiciu oddzial6w T. Bulby, OUN Bandery latem 1943 r. przywlaszczyla sobie na-
zw "Ukrainska Powstancza Anoia".
1: Bulba-Borowec, w liscie z dnia 25.03.1943 r. do Krajowego Prowidu OUN, wytknl,
ze na naradzie w dniu 21.01.1943 r. nie byla jednoznacznie poruszona sprawa Polski,
a ugrupowania OUN Bandery w ostatnich dniach poslugiwaly si w mordowaniu Polak6w
siekierami, zagwiami i nozami - wieszajc cale rodziny oraz palc polskie zabudowania. 23
Z listu tego wynika, ze do III konferencji (27.02.1943 r.) OUN Bandery nie mordowala
ludnosci polskiej, co jest sprzeczne z faktami.
1: Bulba-Borowec twierdzil, ze dzialania OUN Bandery poszly zgodnie z wytycznymi
uchwal I Kongresu OUN z 1929 r., przewidujcymi usunicie w toku rewolucji narodowej
z ziem ukrainskich wszystkich "czuiyncow ," czyli przede wszystkim Polak6w.
Sami Ukraincy nazywali boj6wki OUN Bandery, a szczeg6lnie czlonk6w "Sluzby Bez-
peky", "putiarami" i "siekiernikami", co wskazuje na to, ze bali si oni tych boj6wek bar-
dziej niz gestapo czy NKWD. W takiej sytuacji nie mozna tej formacji uznac za walczc
o niepodleglosc Ukrainy, bo nie byla reprezentacj narodu ukrainskiego. W szeregi OUN
-UPA Bandery nie wstpowano chytnie, CZysto pod wplywem terroru i strachu, wiyc tym
samym nie stanowila formacji powstanczej, ani tez partyzanckiej. UPA byla organizacj
terrorystyczn i prowadzila masowe mordy na bezbronnej ludnoSci polskiej na ziemi pod-
laskiej i na calych Kresach Poludniowo- Wschodnich.
Wiktor Poliszczuk w swojej ksizce "Dzialalnosc OUN Bandery w Swietle list6w otwar-
16
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrairiskich Nacjonalis,ow
tych do przyw6dztwa GUN Bandery", opisal, ze "siekiernicy" ludnosci polskiej nazwani
przez Tarasa Bulb y , po zakonczeniu II wojny swiatowej, znalezli si y w Stanach Zjedno-
czonych, w Anglii i Kanadzie i zaangazowano ich do sluzb specjalnych jak na przyklad My-
kol y I:.ebedia w sluzbie USA. Natomiast wieloletniego banderowskiego dzialacza Ukrain-
skiego Kongresowego Komitetu I:.wa Dobranskoho zaangazowano w Ameryce I:.acinskiej
w jednym z panstw na stanowisku ambasadora, a c6rka Paula Dobranska wydawala dla
Kongresu USA opinie 0 sytuacji na Ukrainie.
4. OUN Bandery i Sluzba Bezpeky
"Sluzba Bezpeky" SB (tajna policja polityczna) zostala powolana przez Krajow GUN
na terenie Malopolski Wschodniej jeszcze przed wybuchem II wojny swiatowej. Jej udzial
w mordowaniu ludnosci polskiej i ukrainskiej rozpoczl si y w 1943 r. Juz od samego po-
cztku zakres jej dzialan i metody tortur przewyzszaly hitlerowsk SS i Gestapo, a takZe
bolszewick "Czeka", GPU, NKWD i KGB. Zwierzchnikiem "SB" byl Mykola I:.ebed',
pelnicy r6wnoczesnie funkcjy "prowidnyka" GUN Bandery. Prawie wszyscy dow6dcy
"SB" byli w latach 1939 - 1940 szkoleni w hitlerowskiej szkole policyjnej w Zakopanem
i wywodzili si z Malopolski Wschodniej.
Krajowym referentem (szefem) "Sluzby Bezpeky" byl w latach 1942 -1944 Wasyl Ma-
kar, ps. "Bezridnyj", "Siromanec".
W toku przygotowan do agresji na Polsk, przyw6dztwo GUN otrzymalo od Niemiec
zadanie wzniecenia na tylach armii polskiej powstania, jednakZe pakt Ribbentrop - Mo-
lotow zdeaktulizowal jego potrzeb. Mimo to na terenie Malopolski Wschodniej, doszlo
do wielokrotnych napad6w boj6wek GUN na wycofujce si y oddzialy Wojska Polskiego,
a taki:e na grupy zolnierzy powracajce do domu, funkcjonariuszy panstwowych, osoby
szukajce na ziemiach wschodnich schronienia przed Niemcami. Pogromy polskich miesz-
kanc6w wsi przybraly w momencie wkroczenia wojsk sowieckich tak duze rozmiary, ze
Siemion Timoszenko, dow6dca Ukrainskiego Frontu wydal5 pazdziernika 1939 r. odezw
i zagrozil sprawcom odpowiedzialnosci. Te fakty znajduj<! potwierdzenie zar6wno w re-
lacjach swiadk6w, jak i ukrainskich historyk6w, miydzy innymi Petra Mirczuka i Lwa Szan-
kowskiego. OUN wzila teZ bezposredni udzial w agresji na Polsky we wrzesniu 1939 l.
przez zorganizowanie i wlczenie do skladu Wehrmachtu jednostki nazwanej "Legion
Ukrainskich Nacjonalist6w" pod dow6ztwem Romana Suszki.
Pod okupacj sowieck Ukraincy i Zydzi byli nacjami uprzywilejowanymi. Gd samego
pocztku angazowali si do wladz i wsp6lnie z sowitami brali udzial w terrorze i wynisz-
czaniu narodu polskiego. Nacjonalisci Ukraincy i Zydzi byli gl6wnymi donosicielami do
NKWD, pomagali w aresztowaniu Polak6w i sporzdzali listy os6b do wyw6zki na Sybil.
W Krakowie w kwietniu 1940 r., Wolodymyr Kubijowycz powolal do Zycia Ukrainski
Centralny Komitet (UCK), kt6ry mial m.in. wsp6lpracowac z Abwehr. GUN oddelego-
walo do niego Romana Suszko w celu wsp6ldzialania z Abwehr.
Przyw6dztwo UCK dZylo do ukrainizacji ziem polskich na Podlasiu, Chelmszczyznie.
Nadsaniu i I:.emkowszczyznie, polegajc przede wszystkim na wypieraniu z tych teren6w
polskiej ludnosci. Ludnosc ukrainska w por6wnaniu z polsk byla w G.G. niewtpliwie
uprzywilejowana, wiele polskich szk61 przeksztalcono w szkoly ukrainskie, a koscioly
rzymskokatolickie oddano cerkwi greckokatolickiej i prawoslawnej.
UCK w Krakowie zorganizowala tez liceum ukrainskie, w kt6rym, w trybie przyspie-
szonym, wydawano swiadectwa maturalne. W liceum tym swiadectwo maturalne otrzy-
mal m.in. Bohdan Osadczuk, kt6rego UCK oddelegowal do prowadzenia ukrainizacji
w Chelmie.
W nagrod y za dzialania na rzecz GUN i Niemiec, UCK wysylal niekt6rych swoich dzia-
laczy m.in. Bohdana Osadczuka, na studia do Berlina. UCK zwr6cil si y tez do gubernatora
Hansa Franka z propozycj dokonania przesiedlenia ludnosci polskiej z obszar6w uwaza-
17
ROZDZIAL 1. Fonnacje Ukraiiaskich Nacjonalis,ow
nych za etnicznie ukrainskie na obszary w centralnej Polsce. Propozycji tej jednak guber-
nator Hans Frank nie przyjt.
Gbie frakcje GUN wiedzialy wczesniej 0 majcej nastpic agresji Niemiec na ZSRR.
Z dzialaczy GUN Bandery utworzone zostaly w ramach Wermachtu, podlegle Abwehrze
dwa bataliony - Nachtigall i Roland, kt6re wziC(ly udzial w ataku na ZSRR. Batalion Nach-
tigall wszedl do Lwowa 30.06.1941 r., jego zolnierze opanowali radiostacjC( i odegrali duz
rolC( w proklamowaniu przez GUN Bandery "panstwa ukrainskiego".
Ukrainscy nacjonalisci GUN Bandery przygotowali listy polskich intelektualist6w, kt6-
rych uwazali za swoich szczeg6lnych wrog6w. Lista ta zostala przekazana do batalionu
Nachtigall, kt6ry bral udzial w aresztowaniu i zamordowaniu (4.07.1941) lwowskich pro-
fesor6w.
TakZe w innych miastach ukrainscy nacjonalisci przygotowywali listy polskiej inteligen-
cji do wymordowania.
Archiwalne zdjC(cia z wydarzen pierwszych dni niemieckiej okupacji Lwowa potwier-
dzaj, z Iwan Klymiw i jego milicja brali udzial w pierwszych dniach lipca 1941 r. w po-
gromie Zyd6w we Lwowie, a pod koniec tego miesica poza miastem urzdzili tzw. "Dni
Petlury" - masowe pogromy Zyd6w.
GUN Melnyka wyslala sw6j oddzial, nazwany "Bukowskim kureniem" do Kijowa, gdzie
tam zostal przeksztalcony w oddzial policyjny Schutzmannschaft.
Pod koniec czerwca 1941 r. do Lwowa przybyli czolowi dzialacze GUN Bandery na
czele z Jaroslawem Steck i 30.06.1941 r. proklamowali, w imieniu tej frakcji GUN, "pan-
stwo ukrainskie".
Powolana przez OUN Bandery milicja ukrainska w sierpniu 1941 r. zostala przeksztal-
cona przez Niemc6w w ukraiilsk policjC( pomocnicz skladajc siC( gl6wnie z aktywu
GUN Bandery. Sluiyla ona bardzo aktywnie w wylapywaniu i doprowadzaniu do miejsc
stracen ludnosci iydowskiej oraz jej zabijaniu.
Pomimo, ze podczas proklamowania tzw. panstwa ukrainskiego przez GUN Bandery
byli obecni oficerowie niemieccy, to wladze niemieckie nie uznaly tej proklamacji. Z tym
stanowiskiem nie zgodzila siC( z kolei GUN Bandery i z tego powodu Jaroslaw Stecko,
kt6ry zostal "premierem rzdu", jego "ministrowie" i Stepan Bandera zostali internowani.
Po tych wydarzeniach dzialacze GUN Bandery ograniczyli swoj aktywnosc, ale nadal
wsp61pracowali z Niemcami. Banderowcy zgodzili siC( na przeksztalcenie batalion6w
"Nachtigall" i "Roland" w 201 policyjny batalion Schutzmannschaften, w kt6rym znalazl
siC( zar6wno Roman Szuchewycz jak i dotychczasowy dow6dca Rolanda - Jewhen Pobi-
huszczyj. Aktywisci OUN Melnyka objC(li stanowiska na szczeblach administracji tereno-
wej. GUN przejC(la tei wydawanie w Malopolsce Wschodniej prasy ukrainskiej. We Lwo-
wie wydawano "Szczodeuni Wisty", w Rohatynie "Rohatynskie Slowo", w Czortkowie
"Tryzub", w Stanisla'Yowie "Samostijn UkrainC(". Czasopisma te byly przesycone niena-
wisci do Polak6w i Zyd6w. Opisywano r6zne zdarzenia z okresu polskich rzd6w, z kt6-
rych wynikalo, ze mozna bylo w dwudziestoleciu bezkarnie mordowac Ukrainc6w. Pisano
o zbrodniczym narodzie polskim, kt6ry wydal DzierZy6.skiego i KostkC(-Biernackiego. To
bylo wstC(pne przygotowanie do przyszlych mord6w ludnosci polskiej, wzorujce siC( na nie-
mieckim "ostatecznym rozwizaniu kwestii iydowskiej".
5. Zr6dla ideologii OUN
W literaturze polskiej i ukrainskiej najczC(sciej wymienia siC( dw6ch teoretyk6w ideologii
nacjonalistycznej GUN. Prof. Edward Prus i Wiktor Poliszczuk od kilkunastu lat udowad-
niaj w swoich publikacjach, ze tw6rc,! nacjonalizmu ukrainskiego, kt6ry przeksztalcil
GUN w faszyzm, byl Dmytro Doncow. W swojej pracy "Integralny nacjonalizm ukrainski
w dokumentach" Poliszczuk pisze "... GUN na swym I Kongresie, kt6ry odbyl siC( od 28
stycznia do 3 lutego 1929 r. w Wiedniu oficjalnie przyjC(la jako swoj ideologiC( doktrynC(
18
ROZDZIAl:. 1. Formacje Ukrairiskich Nacjonalis,ow
sformulowan(! przez Dmytra Doncowa w pracy Nacjonalizm ..." Pogl(!dom Doncowa Po-
liszczuk poswicil kilka prac naukowych. Natomiast nacjonaliSci ukrainscy we wszystkich
propagandowych publikacjach zar6wno przedwojennych, jak i wsp6lczesnych. wymieniaj(!
jako prekursora ukrainskiego nacjonalizrnu Michnowskiego. Jego napisana w 1900 r. "Sa-
mostijna Ukraina" jest czsto powolywana, a jego mysli stanowi(! motto wielu publikacji
o walce i d(!zeniach Ukrainc6w, ich stosunkach z Polsk(! i Polakami. Dmytro Doncow w
swoich publikacjach wielokrotnie twierdzi, ze nacja jest wieczna. 24 Wiecznosc jest punktem
wyjsciowyrn jego doktryny nacjonalizmu ukrainskiego. Byl tez autorem motta do dekalogu
nacjonalisty ukrainskiego, przyjtego przez DUN jako credo postpowania czlonk6w tej or-
ganizacji. W zwi(!zku z tyrn Wiktor Poliszczuk uwaza, ze mozna przyj(!c nastpuj(!C(! defi-
nicj pojcie nacji: "Jest to duch odwiecznego Zywiolu, kt6ry uratowal przed tatarskim po-
topern nar6d i postawil go na gruncie dw6ch swiat6w, aby tworzyc nowe Zycie".25
"Nacja d(!Zy do poszerzenia swojego wplywu, swoich wladczych imperatyw6w na ze-
wn(!trz. Pelnowartosciowej nacjonalnej idei ciasno jest w granicach wlasnego panstwa. Dna
ekspansywnie wychodzi poza granice wewntrznych problem6w narodowych. Jej wlaSciwe
s(! mesjanistyczne porywy. Chcemy, aby Ukraina stala si polityczn(!, ekonomiczn(! i kultu-
raln(! superpotg(!. XXI wiek stanie si y epok(! nacji demokratycznych rewolucji". 26
6. Teoretyczne irodla przyczyn ludob6jstwa
Dzialania DUN - UPA mialy na celu wymordowanie wszystkich Polak6w. Wynikalo to
z zalozen programowych DUN. Dzialacze DUN juz w 1929 r. podjyli decyzjy 0 wymordo-
waniu na terenach uznanych, wg nich za ukrainskie wszystkich Polak6w i nastypnie starali
si y to zrealizowac. Dpieraj(!c si y na tej tezie, przyczyny mord6w naleZy upatrywac tylko
i wyl(!cznie w skrajnie nacjonalistycznej, faszystowskiej ideologii DUN. Dzialacze DUN
i UPA, stawiaj(!c sobie za cel walk y 0 niepodleglosc Ukrainy poprzez wymordowanie Po-
lak6w przy uZyciu okrutnych metod, ukazali w pelni sw6j fanatyzm, aby zrealizowac sw6j
zbrodniczy program. .
GUN i UPA Bandery rozptala propagand y przeciwko Polakom i Zydom. Konsekwen-
cj(! tego byly pojawiaj(!ce si na scianach hasla "smert lachom, smert Zydom".
Poczynaj(!c od marca - kwietnia 1944 r. terror banderowc6w w wojew6dztwie tarnopol-
skim nabral masowego charakteru. Potwierdzaj(! to bardzo liczne zr6dla i relacje swiad-
k6w. I tak w informacjach Ukrainskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego dla KC WKP/b/
z 21 kwietnia 1943 r. odnotowano: "Ukrainscy nacjonalisci przeprowadzaj(! zezwierzycon(!
rozprawy z bezbronn(! polsk(! ludnosci(!, stawiaj(!c sobie zadanie calkowitego wymordowa-
nia Polak6w na Ukrainie". Terror w stosunku do polskiej ludnosci wiejskiej, przy czym ko-
niecznie trzeba zaznaczyc, ze nacjonalisci nie rozstrzeliwywali Polak6w, a mordowali ich
nozami, siekierami, pilami, i.t.p. Potwierdzil takZe niemiecki generalny komisarz Wolynia
i Podola w czasie spotkania z metropolit(! prawoslawnej cerkwi Polikarpem w maju 1943 r.:
"Nacjonalistyczne bandy swoj(! dzialalnosc przejawiaj(! takZe i w ten spos6b, ze napadaj(!
i morduj(! bezbronnych Polak6w".27
S. Rudniew, komisarz partyzanckiego zgrupowania dowodzonego przez Sydora Kow-
paka, zapisal w dzienniku swoje wrazenia na temat sytuacji na R6wienszczyznie i w tarno-
polskim: "Wzajemne stosunki midzy ukrainsk(! i polsk(! ludnosci(! na tyle s zaostrzone,
ie w tych rejonach nie ma ani jednego Polaka, CZ{!SC z nich wybita przez nacjonalist6w,
CZySC wyjechala do polskich centr6w rejonowych, gdzie Niemcy utworzyli polsk(! policjy,
dla wlasnej obrony przed nacjonalistami."
Potwierdzenia znajduj(! si takZe w publikacjach ukrainskich.
W rozkazie z dnia 9 lutego 1944 roku DUN - UPA do podleglych formacji zbrojnych
rozkazuje:
,,7. Zlikwidowac polskie slady:
a) zniszczyc wszystkie slady kosciol6w i innych polskich dom6w modlitwy;
19
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalistow
b) zniszczye przydomowe drzewa tak, aieby nie zostal slad, ie tam m6g1 kiedykolwiek
ktokolwiek iye;
c) do 22.02.1944 r. zniszczye wszystkie polskie domy, w kt6rych wczesniej mieszkali Po-
lacy...
Jeszcze raz zwr6ecie uwag y na to, ie jeieli gdziekolwiek i cokolwiek zostanie, to Polacy
byd mieli pretensje do naszej ziemi.
Druhu! Czas ciyiki, pracy wiele, lecz powinniscie pracowae nie opuszczajc rk."
OUN - UPA wydawala rozkazy nie tylko dotyczce mord6w ludnoSci polskiej, ale tei
diyli do niszczenia wszystkich "polskich slad6w". To, w spos6b magiczny, oddzialywalo na
polityczne zaslepionych bojowc6w banderowskich formacji.
Nacjonalisci ukrainscy masowo podrzucali ulotki - ostrzeienia, w kt6rych rozkazywano:
"Polacy!
Za burzenie frontu uciemiyionych narod6w, za wyslugiwanie si y Niemcom i bolszewi-
kom, za bandyckie napady na ukrainsk ludnose, dow6dztwo ukrainskich powstanc6w
w ramach akcji odwetu
ROZKAZUJ:
wszystkim Polakom, kt6rzy iyj (dalej wpisywalo si y nazw y wioski - W.M.) w cigu 10
dni opuscie ukrainskie ziemie. Wszyscy, kt6rzy nie podporzdkuj si y temu rozkazowi
zgin, a ich mienie bydzie zniszczone. Na ukrainskiej ziemi nie ma miejsca dla Pola-
k6w!"28
Pod koniee 1943 r. masowe mordy banderowcy przeniesli z Wolynia do Malopolski
Wschodniej. Tu ludnosc polska (szczeg6lnie we wsiach) byla absolutnie bezbronna. Jeieli
na Wolyniu wiele miejscowosci znalazlo si y pod ochron sowieckich i polskich partyzan-
t6w, to tu sytuacja byla zupelnie inna. Wiykszose wsi i wiele miasteczek, calkowicie kon-
trolowaly, pocztkowo boj6wki OUN i utworzona przez ni1l UNS (Ukrainska Nacjonalna
Samoobrona), a p6zniej UPA. Szczeg6ln1l rol y pelnila tu sluiba bezpieki ISBI OUN.
6 maja 1944 r. z centrum OUN-Bandery wyszedl rozkaz ORKPI. 7/44 do powiatowych
kierownik6w: "Naleiy usun1lc Polak6w z naszej ziemi." "Trojan" Iscisle poufne I
"Wobec oficjalnej decyzji polskiego rZ1ldu w sprawie wsp61pracy z sowietami trzeba
usun1le Polak6w z naszych ziem. Proszy to tak rozumiec: dawac ludnosci wiejskiej termin
okolo kilku dni na wyniesienie si y na rdzennie polskie ziemie. Jeieli tego nie wykonaj'l,
w6wczas wysylac boj6wki, kt6re myiczyzn byd1l likwidowae, a budynki i mienie palic.
W szczeg61nosci wyganiac z mieszanych wiosek tych Polak6w, kt6rzy nie wykazuj ten-
dencji do asymilacji. Eksmisyjne polecenie moina dae przy pomocy ulotek lokalnych, bez
naszego oficjalnego podpisu."29
Na przelomie 1943/1944 roku w Malopolsce Wschodniej rozpoczyla si y krwawa rzez
polskiej ludnosci wiejskiej. ° napadach tych zachowaly si y sprawozdania boj6wek sluib
"bezpeky" i miejscowych boj6wek OUN - UPA.
Jednym z nich jest rozporz'ldzenie specjalne z 6 kwietnia 1944 roku podpisane przez
nieustalonego "Oresta Karata" nakazujce wymordowanie Polak6w w powiecie Kam-
ionka Strumilowa wojew6dztwa tarnopolskiego 0 tresci: "Rozkazujy warn niezwlocznie
przeprowadzenie czystki swojego rejonu z elementu polskiego oraz z agent6w ukrainsko -
bolszewickich. Czystk y naleiy przeprowadzie w stanicach slabo zaludnionych przez Pola-
k6w. W tym celu stworzye przy rejonie boj6wky zloion z naszych czlonk6w, kt6rej zada-
niem bylaby likwidacja wyiej wymienionych. Wiyksze wasze stanice byd czyszczone z tego
elementu przez nasze oddzialy wojskowe nawet w bialy dzien..." Oczyszczanie terenu musi
bye zakonczone jeszcze przed nasz Wielkanoc1l, iebys:ny j1l swiytowali jui bez Polak6w.
Pamiytajcie, ie jak bolszewicy zastan1l nas z Polakami 3a naszych terenach, wtedy wszyst-
kich nas wyrin.... Prowadzic z Polakami tward1l bezwzglydn1l walky. Nikogo nie oszcZ y -
dzae, nawet w przypadku malienstw mieszanYFh. Wycigae z dom6w Lach6w, ale Ukrain-
c6w i dzieci w tych domach nie likwidowae... Smiere Polakom.
Natomiast w rozkazie numer 6 z dnia 10 lipca 1944 roku Wasyl Sydor "Szelest", do-
20
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalis,ow
w6dca UPA - Zach6d, oskarZajc Polak6w 0 ,prowokacje, donosicielstwo oraz wyslugiwa-
nie si Niemcom i bolszewikom rozkazal: "uderzac w Polak6w do ostatecznego wynisz-
czenia ich..."
Na podstawie analizy przyczyn dokonanego ludob6jstwa ludnosci polskiej i ukrainskiej
przez banderowsk OUN - UPA, opierajc si na faktach i przebiegu wydarzen, mozna
stwierdzic jednoznacznie, ze bylo ono zaplanowane i zorganizowane. Sami czlonkowie tej
organizacji, zwolennicy oraz "czehistorycy" (pseudohistorycy) przyznaj, ze chodzilo 0 wy-
zwolenie Ukrainy spod polskiej "okupacji" - czyli wymordowanie bezbronnej ludnosci na
Wolyniu i w Malopolsce Wschodniej.
Wynika to z uchwaly I Kongresu w Wiedniu w 1929 r. ,,1Ylko peIne usunicie wszystkich
okupant6w z ukrainskich ziem otworzy mozliwosc szerokiego rozwoju ukrainskiego na-
rodu w granicach wlasnego pa6.stwa". Byla generaln dyrektyw, nalezalo tylko wybrac od-
powiedni moment jej realizacji.
Jednak nie mozna zgodzic si z "czehistorykami", ze nie ma dokumentu z generaln dy-
rektywl} OUN - UPA dotyczc likwidacji Polak6w. Pomimo tego, ze same fakty maso-
wych mord6w w poszczeg6lnych wsiach na calym terytorium wojew6dztwa tarnopolskiego
Swiadcz, ze nie dzialo si to przypadkowo. Na ten temat mozna znalezc r6zne dokumenty
potwierdzajce, zorganizowanie masowych akcji, pisemne rozkazy lokalnych dow6dc6w
UPA i zeznania potwierdzajce ich wydanie. OUN cigle utrzymuje w tajemnicy swoje do-
kumenty, by w oczach opinii swiatowej nie obchp:ac si ludob6jstwem.
Nie bez znaczenia byla tez opiewajca czyny Kozak6w i hajdamak6w poezja Szew-
czenki. Strasznym wydarzeniom z 1768 r. poSwicil on poemat "Hajdamacy", kt6rego
przedmiotem jest !"zez humanska. W Humaniu schronilo si ponad dwadziescia tysicy
szlachty polskiej i Zyd6w, a kilka tysicy koczowalo pod murami miasta. Panowaly czeIW-
cowe upaly, a w miescie brakowalo wody. Iwan Gonta, dow6dca nadwornych kozak6w Po-
tockiego, przeszedl na stron hajdamak6w dowodzonych przez Maksyma Zalizniaka.
Szewczenko przedstawil w swoim utworze moment, kiedy do Gonty przyprowadzono jego
dw6ch syn6w, kt6rzy byli uczniami miejscowej szkoly Bazylian6w dla dzieci szlacheckich.
Ich matka byla katoliczk, kiedy wic Gonta zapytal syn6w, czy s katolikami odpowie-
dzieli oni, ze tak "bo nas maty..." W6wczas Gonta, kt6ry przysigl mordowac szlacht, za-
bil nozem syn6w, przeklinajc ich matk katoliczk.30
W szeregach UPA :iywe byly tradycje hajdamackie. Pojawilo si duzo pseudonim6w
z tekst6w Szewczenki: Hajdamaka, Gonta, Zalizniak. Za wz6r slu:iylo postpowanie
Gonty, upowcom nie bylo obce mordowanie wlasnych zon, matek i si6str.
III Konferencja OUN Bandery z lutego 1943 r. kilkakrotnie akcentuje w uchwale za-
sad budowania pa6.stw na ich etnicznych terytoriach. Prowadzimy walk celem przygoto-
wania Ukrai6.skiej Rewolucji Narodowej, kt6ra w momencie kryzysu obecnej wojny do-
prowadzi do usunicia okupant6w z Ukrainy"31 (chodzilo 0 Polak6w z Malopolski
Wschodniej).
Stepan Bandera powiedzial "trzeba terroru, urzdzimy pieldo na ziemi, trzeba kIWi
damy morze krwi". Takim glosem przemawial do swoich podwladnych.
S to wypowiedzi, wygloszone przez najwikszego rang przyw6dc OUN, potwierdza-
jce zaplanowanie ludob6jstwa ludnosci polskiej.
Na terenie woj., tarnopolskiego masowe rozpoczcie "usuwania okupant6w" rozpo-
czlo si na poczl}tku 1944 r., juz po III konferencji OUN, kt6ra odbyla si 21.02.1943 r.
Wszystkie dowody swiadcz 0 tym, ze nie byl to :iywiolowy spontaniczny wybuch niena-
wisci ciemnego ludu ukrai6.skiego, jak tego chc ukrainscy, i niekt6rzy polscy, apologeci
OUN, lecz odg6rne, swiadomie zaplanowane ludob6jstwa ludnosci polskiej na Kresach
Poludniowo - Wschodnich.
21
ROZDZIAL 1. Formacje Ukrainskich Nacjonalistow
7. Kwalifikacja czyn6w OUN - UPA
Oddzialowa Komisja Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wroclawiu
prowadzi sledztwa w sprawie zbrodni ludob6jstwa popelnionych na terenie wojew6dztwa
tarnopolskiego w latach 1939-1945 przez nacjonalist6w ukraiiiskich, a w szczeg6lnosci za-
b6jstw kilkudziesilrciu tysiercy merzczyzn, kobiet i dzieci narodowosci polskiej, znercania si y
fizycznego i psychicznego nad czlonkami tej grupy narodowej, zniszczenia lub kradziezy
ich mienia oraz stosowania innych represji prowadz,!cych do biologicznego wyniszczenia.
b,!dz zmuszaj,!cych do opuszczenia swoich dom6w i ucieczki z teren6w wojew6dztwa tar-
nopolskiego. Potwierdzaj,! to zgromadzone przez Stowarzyszenie Upamiertnienia Ofiar
Zbrodni Ukraiiiskich Nacjonalist6w dowody, kt6re s,! przesterpstwem z art. 118 1 i 2 kk.
Sledztwa w tej sprawie zostaly wszczerte przez byl,! Okrergow'l Komisjer Badania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu we Wroclawiu na mocy postanowienia z dnia 12 sierpnia
1991 r. Pomimo przyjertej, innej niz obecna, kwalifikacji prawnej, sledztwo dotyczylo za-
mordowania w latach 1939 --1945 na terenie wojew6dztwa tarnopolskiego przez nacjona-
list6w ukraiiiskich kilkudziesierciu tysiercy merzczyzn, kobiet i dzieci narodowosci polskiej.
Podstawer wszczercia posterpowania karnego stanowila publikacja Gl6wnej Komisji Ba-
dania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce z 1990 r. i 134 ankiety sporz,!dzone w latach 1968 -
1969 w Okrergowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich we Wroclawiu na podstawie
akt "Zg" S,!d6w Grodzkich, dotycz,!cych ustalenia zgonu obywateli polskich w czasie
wojny na terenie wojew6dztwa oraz pismo Stowarzyszenia Rodzin Ofiar Ukraiiiskich Na-
cjonalist6w we Wroclawiu "Misja pojednanie i Pokuty" z 22 stycznia 1991 r. dotycz'lce
zbrodni ludob6jstwa popelnionej na polskiej ludnosci kresowej przez ukraiiiskich nacjo-
nalist6w.
Posterpowania w tej sprawie byly prowadzone przez Gl6wn'l Komisjer Badania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu do lutego 1999 r. Po tym okresie instytucjy ter postawiono
w stan likwidacji i pr9wadzone sledztwa zawieszono. Ponownic podjyte zostaly dopiero po
powolaniu Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Instytutu Pamierci
Narodowej.
Opieraj,!c sier na zgromadzonych materialach dowodowych przez wymienione Stowa-
rzyszenie oraz na analizie dowod6w zepranych przez prokurator6w prowadz'lcych
sledztwa, prokurator Oddzialowej Komisji Scigania Zbrodni Piotr Zaj,!c wypowiedzial si y ,
ze zachodzi uzasadnione podejrzenie zaistnienia zbrodni ludob6jstwa w rozumieniu art.
118 1 i 2 kk.
Ludob6jstwo stanowi zbrodnier przewidzian,! przepisami prawa mierdzynarodowego. Juz
w 1920 r. problem ukarania winnych masowych zbrodni stal sier jednym z element6w trak-
tatu pokojowego z Turcj'!, podpisanego przez paiistwa alianckie. Chociaz traktat ten nigdy
nie wszedl w Zycie, przewidywal poci,!gniercie do odpowiedzialnosci karnej os6b winnych
masowych zab6jstw Ormiap, do kt6rych doszlo w latach 1914-1915.
Okrucieiistwo II Wojny Swiatowej, przejawiaj(!ce sier m.in. wymordowaniem z powod6w
rasowych czy narodowych milion6w ludzi, spowodowalo, ze sciganiem karnym za te zbrod-
nie zaj,!l sier Mierdzynarodowy Trybunal Wojskowy w Norymberdze.
Statut Mierdzynarodowego Trybunalu Wojskowego z 8 sierpnia 1945 r. stanowil integ-
raIn,! czer sc Porozumienia zawartego w Londynie miedzy rZ'ldami czterech mocarstw.
Zgodnie z art. V Porozumienia, w mys kt6rego moglo przyst,!pic doii kazde paiistwo al-
ianckie, rz,!d polski przyst,!pil do tego Porozumienia w dniu 25 wrzesnia 1945 r. Statut po-
slugiwal sier terminem "zbrodni przeciwko ludzkosci", termin ludob6jstwo, kt6rego autor-
stwo przypisuje sier Rafalowi Lemkinowi, pojawil sier dopiero w jednym z akt6w oskarZenia
wniesionych do Trybunalu. W dniu 9 grudnia 1948 r. Zgromadzenie Og6lne ONZ uchwa-
lito konwencjer "w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludob6jstwa", kt6rej unormo-
wania znalazly swoje odzwierciedlenie wlasnie wart. 118 kodeksu karnego. Wspomniana
konwencja nawi'lzywala do uchwalonej w grudniu 1946 r. przez Zgromadzenie Og6lne
ONZ rezolucji nr 95/1, potwierdzaj'lcej zasady prawa norymberskiego oraz rezolucji nr
22
ROZDZIAL 1. Formacje UkraiflSkich Nacjonalis,ow
96/1, kt6ra stwierdzala, ze ludob6jstwo stanowi zaprzeczenie prawa do istnienia calych
grup ludzkich i jako takie jest zbrodni(! w obliczu prawa mi«dzynarodowego.
Konwencja z 1948 r. przewidywala nastypuj(!ce zachowania. ktore wyczerpywalyby de-
finicjy zbrodni ludob6jstwa, dokonane w zamiarze zniszczenia w calosci lub w cz«sci grup
narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych:
a) zab6jstwo czlonk6w grupy, b) spowodowanie powaznego uszkodzenia ciala lub roz-
stroju zdrowia psychicznego czlonk6w grupy, c) rozmyslne stworzenie dla czlonkow grupy
warunk6w Zycia obliczonego na spowodowanie ich calkowitego lub czysciowego zniszcze-
nia fizycznego, d) stosowanie srodk6w, kt6re maj(! na celu wstrzymanie urodzin w obrybie
grupy, e) przymusowe przekazywanie dzieci czlonk6w grupy do innej grupy.
Przedmiotem ochrony okreslonym wart. 118 kk jest generalnie ludzkosc, r6d ludzki.
W szczeg6lach art. 118 kk analizuje wszelkie zachowania, kt6re zmierzaj(! do wyniszczenia
okreslonych grup ludnosci z powodu ich odrybnosci, czy to narodowej, etnicznej, czy poli-
tycznej etc. Ustanawia prawo tych grup do zachowania, rozwijania i pielygnowania odryb-
nego bytowania i zwi(!zanych z tym tradycji.
Okolicznosci i sposoby prowadzonych przez banderowskie ugrupowania mord6w na
bezbronnej ludnosci, w pelni potwierdzaj(! czyn kryminalny, slusznosc przyjytej kwalifi-
kacji prawa z art. 118 kk.
Zbrodnie ludob6jstwa, w mysl konwencji z dnia 26 listopada 1968 r. ,,0 niestosowaniu
przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkosci". nie ulegaj(! prze-
dawnieniu. Polska byla jednym z inicjator6w tej konwencji. R6wniez aT!. 4 ust. 1 ustawy
z dnia 18 grudnia 1998 r. 0 Instytucie Pamiyci Narodowej - Komisji Scigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu, przewiduje, ze zbrodnie byd(!ce, wedlug prawa miydzy-
narodowego, zbrodniami przeciwko pokojowi, ludzkosci lub zbrodniami wojennymi, nie
ulegaj(! przedawnieniu.
Ustawa 0 Instytucie Pamiyci Narodowej zobowi(!zuje prokurator6w IPN do wszechst-
ronnego wyjasnienia okolicznosci sprawy, a w szczeg6lnosci ustalenia os6b pokrzywdzo-
nych, nawet w sytuacji wyst(!pienia negatywnej przeslanki procesowej, jak'l jest smierc
oskarZonego. Tego tez oczekuj(! Zyj'lcy swiadkowie i ich potomkowie.
Na podstawie zebranych dowod6w nie mozna twierdzic, ze rzezie, do kt6rych doszlo nie byly
planowane ani akceptowane przez przyw6dc6w OUN - UPA, kt6rym rozw6j wydarzen wym-
1m'll sicr jak to twierdz,! banderowscy propagandziSci i niekt6rzy historycy probanderowscy, po-
woluj(!c sicr na III konferencjcr OUN z lutego 1943 r., spod kontroli, celem OUN - UPA bylo nie
wypydzenie, ale wymordowanie Polak6w, co konsekwentnie realizowano w latach 1939-1947 r.
Przyczyn tego ludob6jstwa naleZy upatrywac w wyl'lcznie w skrajnie faszystowskiej ide-
ologii OUN.
Dzialacze OUN i UPA to nie zolnierze walcz(!cy 0 niepodleglosc Ukrainy, lecz fana-
tyczni faszysci realizuj(!cy sw6j zbrodniczy program, wymordowania calej bezbronnej lud-
nosci polskiej.
Analiza zgromadzonego przez IPN i Stowarzyszenie Up. Of. Zb. Uk. Nacjonalist6w ma-
terialu dowodowego pozwala na wyr6znienie trzech okres6w szczeg6lnego nasilenia zbrod-
niczej dzialalnosci nacjonalist6w ukrainskich wobec Polak6w zamieszkalych na Podolu.
Byly to: wrzesien 1939 r., czerwiec -lipiec 1941 r. oraz okres od 1944 do polowy 1945 r.
W pierwszym z wymienionych okres6w nacjonalisci ukrainscy, wykorzystuj(!C chaos
zwi,!zany z przemieszczaniem si« resztek armii polskiej i os6b cywilnych z teren6w cen-
tralnej Polski w kierunku wschodnim oraz - nieco p6zniej - wkroczeniem na te tereny Ar-
mii Czerwonej, D(!dz wojsk niemieckich, rozbrajali polskich zolnierzy, zdobywaj(!c w ten
spos6b bron i mundury, a nastypnie ich zabijali. Mordowali takze uciekinier6w cywilnych,
oraz z r6znych wzgl y d6w niewygodnych dla siebie miejscowych Polak6w.
W drugim okresie nacjonalisci ukrainscy wzmogli zbrodnicze ataki na ludnosc polsk,!
z uwagi na stopniowe opanowywanie tych teren6w przez wojska niemieckie oraz hitlerow-
skie obietnice utworzenia po "rozwi(!zaniu" problemu obecnosci Polakow na tych ziem-
iach wolnej Ukrainy.
23
ROZDZIAl:.l. Formacje Ukrainskich Nacjonalis,6w
Trzeci etap - okres od 1944 do polowy 1945 r. - wypelnily z kolei zaplanowane, dobrze
zorganizowane i szeroko zakrojone akty eksterminacji ludnosci polskiej na Podolu. Akcje
te mialy na celu calkowite fizyczne zniszczenie ludnosci polskiej, zostaly zaplanowane
i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przyw6dcze GUN - UPA, a wykonane
przez podlegle im oddzialy zbrojne i podporzdkowane im grupy samoobrony ukrainskiej
oraz zwerbowanych do tego celu chlop6w. Morderstwa te podjcrte zostaly w celu zniszcze-
nia Polak6w jako grupy narodowej. Ich organizacja, przebieg, rozmiary, zasicrg terytorialny
oraz cele i motywy, jakie tej akcji prZYSwiecaly w pelni potwierdzaj, ze na terenie woje-
w6dztwa tarnopolskiego w latach 1939-1946 doszlo do zbrodni ludob6jstwa. 32
Przypisy
1 Wolodymyr Kubijowycz, "Atlas Ukrainy sumeznych krajiw", Lw6w, 1937, mapa 10; "Istoryczny
Atlas Ukrainy", Montreal, 1980, mapa 32; "Istoria Ukrainy", praca zbiorowa, Kijiw, 1996, s. 316
napisano, ze decyzj Stalina i Chruszczowa pradawne ziemie ukrai1'1skie - 17 powiat6w oddano
Polsce jako prezent za socjalistycznywyb6r; W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", op. zit., 1. 1,
s. 152 i s. 158 - 165.
2 "Homin Ukrainy" , Toronto, nr 12, 23.03.1994 r. Tygodnik DUN Bandery, w kt6rym ogloszono
program przedwyborczy "Kongresu Ukrainskich Nacjonalist6w nas Ukrainie"; takZe: W. Poliszczuk
"Integralny nacjonalizm...", op. ci1., t. 1, s. 157.
3 Jan Selwa, Poiscy budziciele, op. cit. s. 10.
4 Cyt. za: W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", op. cit., t. 1, s. 121-128.
5 Postanowienie Sdu Wojew6dzkiego we Wroclawiu I Wydzial Cywilny, Sekcja Rejestrowa,
sygn. akt Rej. St. 65192 z dnia 22 stycznia 1992 r.
6 Por. Wiktor Poliszczuk "Integralny nacjonalizm ukramski jako odmiana faszyzmu" t. 1, Toronto,
1998, s. 102-110; talci:e: Petro Mirczuk "Jewhen Konowalec", Toronto, 1958, s. 11 i nast.; Juhain Dch-
rymowycz; "Rozwytok ukrajinskoji nacjonalno - politycznoji dumky", Lw6w - Kij6w, 1922, s, 1
i nast.; "DUN w switli postanow Welykych Zboriw, Konferencji ta inszych dokumentiw z boroby,
1929 - 1955", bmw., 1955, s. 170 - 171 i z uchwal I Konferencji Zagr. Dddz. DUN Bandery z 1947 r.
7 Por. Edward Prus, "Stepan Bandera (1909-1959). Symbol zbrodni i okrucienstwa", Wroclaw,
2004; Bluff XX wieku, Londyn 1992, talci:e: W. Poliszczuk "Integralny nacjonalizm..." op. ci1. t. 1, s.
31- 44 i inne; Dmytro Doncow "Nacjonalizm", Lw6w, 1926; Mirczuk "Narys istoriji DUN", Mo-
nachium, 1968, s. 126.
8 Por. W. Poliszczuk "Integralny nacjonalizm..." 1. 2, Toronto, 2000, S. 29 - 36, talci:e i E. Prus
,,Atamania UPX', Wroclaw, 1996.
9 Jan Selwa "Poiscy budziciele ducha DUN", "Na RubieZy" nr 64/2002, S. 7 -15, talci:e: W. Po-
liszczuk "Integralny nacjonalizm..." op. cit. t. 1, S. 104 -107; P. Mirczuk "Narys..." op. cit. S. 26 - 32,
Dsip Dunin "Prawda 0 Ukrainskiej Drganizacji Wojskowej" "Zeszyty Historyczne" nr 30, ParyZ,
1974, s. 103 - 137.
10 Por. W. Poliszczuk "Integralnynacjonalizm...", t.l, s.107 -108; talci:e: P. Mirczuk "Naryrys...",
op. cit., S. 145.
11 Por. E. Prus, ,,Atamania UPX'; talci:e W. Poliszczuk "Integralny nacjonalizm...",
t. 1. S. 26 - 29 i s. 118 - 124.
12 D. Doncow, "Nacjonalizm...", op. ci1. Cyt. za W. Poliszczuk "Integralny nacjonalizm...", ibi-
dem, t. 1, s. 26 - 28.
13 Por. W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", op. cit. 1. 1, S. 150 -164; "Nasze Slowo" (ty-
godnik) nr 12,22.03.1998, Warszawa.
14 Ukrainska suspilno - polityczna dumka "w 20 stoliti - dokumenty i materialy...", Monachium,
1983, pod redakcj Tarasa Huszczaka i Romana Solczanyka, s. 399; P. Mirczuk "Narys..." op. cit. s.
574 - 577; Por. W. Poliszczuk "Integralny nacjonalizm", t. 1. S. 121-124.
15 Por. E. Prus, "Stepan Bandera (1909-1959) symbol zbrodni i okrucienstwa", Wroclaw, 2004;
takze W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", op. cit., 1. 1, s. 118 - 138; Zynowij Knysz "DryZyt
24
Informacja og61na 0 wojew6dztwie ,arnopohkim
pidzemnyj huk", Winnipeg, 1953, s. 117 -119; Z. Knysz: "Rozbrat" Toronto, 1960, s. 83 - 84..
16 Por. E. Prus, "Stepan Bandera...", Wroclaw, 2004; takZe E. Prus: "Taras Czuprynka", Wroc-
law, 1998; W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", t. 1, s. 134 -138; "Ukraina" Organ ODWU,
nr 3, 1947, s. 3.
17 Proces norymberski. Zbior Materialow, t. 3, Moskwa, 1989, s. 160, tame s. 162, 166 Jong L.
De Niemiecka pita kolumna w drugiej wojnie Swiatowej, Moskwa, 1958, s. 248. Por. Witalij Mas-
lowskyj, "Zbrodnie OUN - UPA wobec polskiej ludnosci Wolynia i Galicji w latach 1942 - 1944"
Lwow,1998.
18 Centralne Panstwowe Archiwum Spolecznych Organizacji (CGAOO) Ukrainy, f. 1, op. 23, d.
926 i 192; Por. W. Maslowskyj "Zbrodnie OUN - UPA..", op. cit.
19 Por. E. Prus, ,,Atamania UPA" op. cit. ; W. Poliszczuk "Integralny nacjonalizm ukrainski jako
odmiana faszyzmu", t. 2, S. 267 - 278; takZe W. Maslowskyj "Zbrodnie OUN - UPA...", op. cit.; Ta-
ras Bulba - Borowec, ,,Armia bez pafistwa" , Winnipeg, 1981, S. 253.
20 Por. E. Prus, "Stepan Bandera...", Wroclaw, 2004; takZe: W. Poliszczuk "Dzialalnosc OUN
Bandery w swietle listow otwartych do przywodztwa OUN Bandery", Warszawa, 2002.
21 Por. W. Maslowskyj, "Zbrodnie OUN - UP A...", op. cit.; takze: Taras Bulba - ,,Armia bez pan-
stwa...", op. cit.
22 CGAOO Ukrainy, f. 1, op. 23. d. 927, l. 11.
23 Por. W. Poliszczuk, "Dzialalnosc OUN Bandery...", op. cit.
24 Por. W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", t. 1, s. 29 - 38; takZe: Dmytro Doncow: "Na-
cjonalizm", Lwow, 1926; Dmytro Doncow, "Nacjonalizm", Londyn, 1966.
25 W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", t. 1, S. 32.
26 Ibidem, S. 32 - 38.
27 CGAOO Ukrainy, f. 1, op. 22. d. 76, 1.8, tamze: 1.57; CGAOO Ukrainy, f. 1. op. 22. d. 75,
1.43. op. 23, d. 523, 1.78, d. 927, 1.3.6, f. 57, op. 4, d. 615-a, 1.235; f. 63, op. 1 cyt. za W. Maskowskyj,
"Zbrodnie OUN - UPA..." op. cit.
28 CGAOO Ukrainy, f. 1. op. 23, d. 927, 1.11. Cyt. za: W. Maslowskyj, "Zbrodnie OUN -
UPA...", op. cit.
29 W. Maslowskyj, "Zbrodnie OUN - UP A...", op. cit, takZe: W. Maslowskyj "Z kim i przeciw
komu walczyli nacjonalisci ukrainscy w latach II wojny swiatowej", NORTOM, Wroclaw 2001.
30 Taras Szewczenko, Utwor "Hajdamacy 1840 - rzez tiumenska 1768 r."
31 Por. E. Prus, "Stepan Bandera..." op. cit; takZe: W. Poliszczuk, "Integralny nacjonalizm...", t.
1 i t. 2, op. cit. E. Prus, "Taras Czuprynka..." op. cit.; "Atamania UPA", op. cit.; W. Poliszczuk,
"Gorzka prawda", Toronto.
32 Referaty Prokuratorow Komisji Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu wyglo-
szone na konferencji 1 czerwca 2003 r. w Warszawie.
8. Informacja og61na 0 wojew6dztwie tamopolskim
Wojew6dztwo tarnopolskie utworzone zostalo 1.09.1921 r. gdy zostal wprowadzony jed-
nolity dla calego kraju podzial administracyjny terytorium na wojew6dztwa. Zostalo wy-
dzielone z czsci dawnych przedrozbiorowych wojew6dztw: podolskiego, ruskiego, wolyil-
skiego i belzkiego. Granic,! wojew6dztwa od wschodu byla rzeka Zbrucz, kt6ra oddzielala
Polsky i Sowieck,! Ukrain, od poludnia Dniestr, kt6ry w czysci stanowil granic pomi y -
dzy Polsk,! a Rumuni,!. Od poludnia graniczylo z wojew6dztwem stanislawowskim, od za-
chodu z lwowskim, a od p61nocy z wojew6dztwem wolynskim.
Wojew6dztwo tarnopolskie zajmowalo obszar 16240 km 2 . W 1921 r. wedlug spisu 11}d-
nosci bylo 1428507 mieszkanc6w, w tym: 847907 Rusin6w, 447800 Polak6w, 128965 Zy-
d6w, 3825 Niemc6w i os6b innych narodowosci.
W 1931 r. obszar wojew6dztwa, w wyniku drobnych korekt granic Z s,!siednimi woje-
w6dztwami wzr6s1 do 16533 km 2 . Wedlug spisu powszechnego z 1931 r. wojew6dztwo
mialo 1600400 mieszkanc6w. W tym bylo 268,5 tys. mieszkanc6w miast i 1331,9 tys. os6b
2S
lnformacja ogolna 0 wojewodz,wie ,arnopolskim
mieszkaj,!cych we wsiach. Wojew6dztwo zamieszkiwala ludnosc r6znych wyznan. Wyzna-
nie grekokatolickie deklarowalo 54,5%, rzymskokatolickie - 36,6%, wyznanie mojzeszowc
- 8,4%, inne religie - 0,5%.
Z oficjalnych statystyk wynika, ze jC(zyk polski jako ojczysty deklarowalo 789,1 tys. -
49,3%, ukrainski i ruski l,!cznie 728,2 tys. - 45,6%, :iydowski 78,9 tys. - 4,9%, inne jC(zyki
4,2 tys. - 0,2%.
. Nale:iy wzi,!c pod uwagC(, ze jC(zyk polski podawala takZe czC(sc grekokatolik6w i czC(sc
Zyd6w.
Wedlug etnograficznej mapy Zachodniej Ukrainy "Halyczyny", wydanej w 1951 r. przez
Instytut im. Szewczenki w Wielkiej Brytanii, 1.01.1931 r. w wojew6dztwie tarnopolsim
mieszkalo 1.630.700 os6b. W tym bylo 880.300 Ukrainc6w, 598.100 Polak6w, 136.900 Zy-
d6w, 6.400 Niemc6w i przedstawicieli innych narodowosci, dane te sztucznie zawyzaj,!c,!
liczbC( Ukrainc6w, zmniejszaj,! liczbC( Polak6w.
W sklad wojew6dztwa wchodzilo 17 powiat6w: Borszcz6w, Brody, Brzezany, Buczacz,
Czortk6w, Kamionka Strumilowa, Kopyczynce, Podhajce, Przemyslany, Radziech6w, Ska-
lat, Tarnopol, Trembowla, Zaleszczyki, Zbaraz, Zbor6w i Zlocz6w.
Do najwiC(kszych powiat6w pod wzglC(dem ludnosci i obszaru nalezaly: Tarnopol- 150,2
tys. mieszkanc6w na obszarze 1.241 km 2 , Buczacz - 139,1 tys. mieszkanc6w na obszarze
1.208 km 2 i Zlocz6w - 126,2 tys. mieszkanc6w na obszarze 1.195 km 2 . Do najmniejszych
powiat6w pod wzglC(dem liczby ludnosci nale:ialy powiaty: Radziech6w - 75,0 tys. miesz-
kanc6w, Zbaraz- 62,9 tys. i Zaleszczyki - 76,2 tys. mieszkanc6w.
Na terenie wojew6dztwa tarnopolskiego znajdowalo siC( 16 dekanat6w podleglych Ar-
chidiecezji Lwowskiej, do kt6rych nalezalo 228 parafii rzymskokatolickich dysponuj,!cych
kosciolami parafialnymi i filialnymi, w tym dekanat: Belz - 2 parafie, Borszcz6w -16 pa-
rafii, Brody - 10 parafii, Brzezany - 20 parafii, Buczacz - 17 parafii, Busk - 11 parafii,
Czortk6w - 21 parafii, Gliniany -13 parafii, Jazlowiec -10 parafii, Podhajce -13 parafii,
Skalat - 18 parafii, Swirz - 7 parafii, Tarnopol- 24 parafie, Trembowla - 21 parafii, Zbo-
r6w - 11 parafii i Zlocz6w - 11 parafii oraz 3 parafie na terenie Podhajec nalez,!ce do dc-
kanatu Konkoiniki znajduj,!cego siC( w powiecie Rohatyn w woj. stanislawowskim.
W 1434 r. Podole zostalo wcielone do Korony. Utworzono tutaj wojew6dztwo podol-
skie. Od tego czasu dawne Grody CzelWienskie zwane p6zniej Rusi,! Halick,! i zachodnie
Podole staly siC( perl,! Korony Polskiej. W por6wnaniu bowiem z piaskami Mazowsza, ste-
pami Ukrainy, lesistym Wolyniem i bagnistym Polesiem byla to kraina "mlekiem i miodem
plyn,!ca". Wielka urodzajnosc ziemi, naturalne piC(kno krajobrazu, ciche, spokojnc i bez-
pieczne koryta rzek wabily tu przybysz6w, kt6rzy czC(sto zatrzymywali siC( na zawsze. Stop-
niowo drobna szlachta i chlopi z Mazowsza, Wielkopolski i Malopolski osiedlali siC( na
pustkowiach, karczowali lasy, odbudowywali stare, zniszczone przez najeidzc6w osady, za-
kladali nowe wsie i miasteczka.
W XV wieku wybijaj,! siC( tutaj rody Buczackich, Kierdej6w, Chodackich, Czuryl6w, Her-
burt6w i wielu innych. Wznosz'! zamki obronne, zaludniaj,! pustkowia, funduj,! liczne kos-
cioly i cerkwie. Szerzy siC( kultura polska, coraz bardziej powszechny staje siC( j«zyk polski.
W XVI wieku pojawiaj,! si« nowe rody, m. in. Sieniawskich, Jazlowieckich, Kamieniec-
kich, Lanckoronskich, G6rk6w, Potockich, Tarnowskich, Wojskich, Strusowicckich. DziC(ki
ich staraniom i pracy powstaje szereg miast i miasteczek opartych na przywilejach prawa
magdeburskiego. Nale:i,! do nich, m. in. CzelWonogr6d (1448 r.), Kamionka Strumilowa
(1471 r.), Zalozce (1520 r.), Czortk6w (1522 r.), Zlocz6w (1523 r.), Potok Zloty (1578 r.),
Brody (1549 r.), Tarnopol (1559 r.), Husiatyn (1559 r.), Mikulince (1590 r.) i inne.
Koniec XVI wieku jest dla tych ziem przelomow,! epok,!. Wytworzone w6wczas granice
administracyjne wojew6dztw i powiat6w przetlWaly do pielWszego rozbioru Polski. Jednak
juz nastC(pne stulecie bylo dla ziem stanowiacych p6zniejsze woj. tarnopolskie okresem nie-
zmiernie trudnym. Przez ziemiC( tarnopolsk,! przebiegaly trzy szlaki tatarskie, zmierzajace
w kierunku Lwowa - gdzie si« zbiegaly. PielWszy to szlak woloski, biegn,!cy brzegiem Dnies-
tru, drugi to szlak kuczmanski biegn,!cy przez Grzymal6w, TrembowlC(, Zbor6w i Zlocz6w
26
Informacja ogolna 0 wojewodzrwie ,arnopolskim
i trzeci szlak, tzw. czarny, biegncy przez Stary Konstant6w, Toki i Zbaraz. Szlakami tymi
najeidzaly na te ziemie hordy ze wschodu, pustoszc je. Byly one terenem licznych i ciyz-
kich walk oryza polskiego, chociazby obrony Zbaraza w 1649 r. podczas szturmu Kozak6w
i Tatar6w, slynnej obrony Trembowli podczas najazdu wojsk tureckich w 1675 r. Po wielkim
napadzie wlasciciel tych ziem - Stefan Potocki, nie widzial mozliwosci odbudowania zr6w-
nanych wrycz z ziemi podolskich miast i wsi bez naplywu nowych osadnik6w. Zachyt dla
nich mialo bye zwolnienie ich przez 3 lata z panszczyzny i podatk6w. Zaczyli przybywae na
te tereny zar6wno mieszkancy Mazowsza, jak i Przykarpackiej Rusi. W zaleZnosci od tego,
skd przybywali, powstawaly nowe osiedla polskie lub ruskie.
Polozenie geopolityczne i doswiadczenie historyczne niewtpliwie spowodowaly, iZ
ziemia tarnopolska posiada wiele obronnych zamk6w, wiykszose z nich owianych histo-
rycznymi legendami. Niekt6re, jak np. Podhorce, ocalaly i w calej swej okazalosci swiadcz,!
o swej dawnej swietnosci. Przez 125 lat ziemia tarnopolska byla pod zaborem austriackim,
co mialo istotny wplyw na oslabienie rozwoju polskosci tych ziem. Pocztk6w dzialan anty-
polskich naleiy szukae w polityce austriackiej i niemieckiej w latach przed pierwsz wojn,!
swiatow'! i w latach wojny. Praktycznym wyrazem tej mysli bylo utworzenie Legionu ukra-
inskiego pod nazw'! "Ukrainskich Siczowych Strilciw" (USS), a nastypnie rozbudzenie ape-
tyt6w terytorialnych w traktacie brzeskim z 1918 r. i w tajnym ukladzie ukrainsko - aus-
triackim. Rozpadajca si y bowiem monarchia Habsburg6w widziala przedluzenie swojego
istnienia w powstaniu satelickiego panstwa ukrainskiego pod berlem Habsburg6w (Wasyl
Wyszywany). Nienawise kt6r,! zaszczepilywladze austriaekie do Polak6w poglybila si y jesz-
eze bardziej ": czasie walk 0 Galiejy Wsehodni,!. W miar y przechylania si y szali zwyciystwa
na stron y polsk,! nasilily si y okrueienstwa ukrainskie. Ob6z w Kosaczowie pod Kolomyj,!,
w kt6rym jency byli bici i mordowani, czy bestialsko zamordowane 22 osoby w wiyzieniu na
zamku w Zloezowie.
Po pierwszej wojnie swiatowej radykalny ukrainski nacjonalizm dojrzewal wyraznie
wsr6d uczni6w starszych klas gimnazjalnych i wsr6d student6w oraz bylych zolnierzy roz-
nyeh ukrainskich formacji, a zwlaszcza Ukrainskiej Armii Galicyjskiej., Wsr6d nich bylo
wielu student6w, kt6rzy musieli przerwae nauk y i teraz do niej wracae. Srodowisko to d-
iylo do rozwi,!zania wielu trudnych problem6w lat powojennych sil wykazuj,!c wyj'!tkowq
nietolerancjy i zawziytose. Podburzala umysly nacjonalist6w ksi,!zka Dmytra Doncewa
"Podstawy nowej polityki", wydana w 1921 1". w Wiedniu i tegoz samego autora "Nacjona-
lizm", wydana w 1926 r. we Lwowie.
Po przewrocie majowym dopuszczono w pewnym zakresie Ukrainc6w do administracji
panstwowej, zwlaszcza samorz,!dowej, a Wasyl Mudryj zostal wicemarszalkiem sejmu. Przy-
jyto r6wniei do wojska polskiego wielu ukrainskich oficer6w, m. in. Pawla Szandruka, p6Z-
niejszego dow6dc y Ukrainskiej Armii Narodowej i pulkownika Barwinskiego, p6zniejszego
dow6dc y zapasowego pulku dywizji SS "Halyczyna". Szezeg6ln rol y odgrywala ukraiilska
prasa, wydawnictwa ksi,!zkowe i organizacje, takie jak "Proswita" zajmujqca si y oswiat po-
zaszkoln "Ridna Szkola" zajmuj,!ca si y oswiat'! szkoln,! "Ridna Chata", "Sojuz Ukrainek
", "Ukrainski Zwi,!zek Sportowy", "Ukrainskie Towarzystwo Lekarskie" i wiele innych.
W koncu 1930 r. ukazywalo si y w Polsce 143 ukrainskich wydawnictw periodycznych.
Wazna rola w utworzeniu tradycji narodowosciowej przypadla ukrainskich ch6rom i teat-
rom. Wymienie tu naleiy "Ch6r Kotka", teatr "Zahrawa", Ukrainski Teatr Operetkowy
im. Tobilewicza, Teatr Stadnik6w, Teatr Komorowskiego, Teatr Kohutniaka, Teatr Plos-
kunickiej, Teatr "Bohema", "Weselka", "Cwirk". W osrodkach "Proswity" dzialalo 2.700
teatr6w amatorskich, 1.120 zespol6w ch6ralnych, 130 orkiestr, 350 k6lek samoksztalce-
niowych, 198 przedszkoli, 2.046 czytelni i 2.984 biblioteki. Byl to stan w roku 1936. Tak da-
leko posuniyty zakres wolnosci narodowosciowych spowodowal. ze w koncu dwudziesto-
lecia miydzywojennego daly si y nawet zauwaiye tendencje do ukrainizowania polskiej
ludnosci wiejskiej i przyjmowania przez ni,! jyzyka ukrainskiego. Te wielkie udogodnienia
doprowadzily do dywersji i skrytob6jczych morderstw.
27
lnformacja og61na 0 wojew6dztwie ,arnopolskim
MAPA
administracyjna
WOJEWOOZTWA
TAR NO POLSKI EGO
3' i1'.!---:-"::; .'-:: .::.;:::;,;;:-i::::::::;::::::=:: ,;
ROZDZIAL 2. LUDOBOJSTWO W POWIECIE BORSZCZOW
Informacja og61na 0 powiecie borszczowskim
Wedlug spisu powszechnego z 1921fOku powiat mial 92904 mieszkanc6w, w tym:
63039 Rusin6w, 20516 Polak6w, 9229 Zyd6w, 118 Niemc6w oraz innych narodowosci.
W 1931r. na obszarze 1067 km 2 powiat zamieszkiwalo 103,3 tys. os6b z gC(stosci zalud-
nienia 97 os6b/km 2 .
Na dzien 1.01.1939r. poiat mia1109,9 tys. ludnosci, w tym bylo: 76,2 tys. Ukrainc6w,
24,5 tys. Polak6w i 9,2 tys. Zyd6w.
Powiat administracyjnie byl podzielony na: 2 gminy miejskie - Borszcz6w i Skala Po-
dolska oraz 7 gmin wiejskich - GIC(boczek, Jezierzany, Korol6wka, Krzywcze G6rne, 1:.0-
siacz, Mielnica Podolska i Turylcze.
W sklad gmin wiejskich wchodzilo 78 wsi soleckich.
Na terenie powiatu miescil siC( dekanat rzymskokatolicki w Borszczowie z 12. paraf-
iami, 18. kosciolami parafialnymi i filialnymi.
Parafie rzymskokatolickie:1. Borszcz6w - miasto - 4816 wiernych, proboszcz - ks. dzie-
kan Jan Machowski. oraz dw6ch wikarych: kS.J6zef Adamczyk, ks. Ludwik Buczkowski,
kosci61 filialny - Wysuczka
2. Cygany - wies solecka - 1020 wiernych. ks. Stefan Dwornicki
3. Dzwiniaczka - wies solecka - 1356 wiernych, kosci61 filialny - Okopy Sw. Tr6jcy
4. GIboezek - wies solecka - 1721 wiernych, ks. Stanislaw Syn6wka
5. Jezierzany - wies solecka - 3297 wiernych, ks. Henryk Zapi6r - proboszcz, ks. Jan
Majchrzycki - wikary, kosci61 filialny - Pilatkowce
6. Korol6wka - wies solecka -1974 wiernych, kosci61 filialny - Juriampol, Muszkar6w
7. Krzywcze G6me - wies solecka -1846 wiernych, ks. J6zef Czerkawski, kosci61 filialny
- Germak6wka
. 8. f..osiacz - wies solecka - 1797 wiernych
9. Mielnica Podolska - wies solecka -1475 wiernych
10. Nowosiolka Biskupia - 808 wiernych, proboszcz ks. Jan Bojarczuk do XI 1941 r.
11. Skala Podolska - miasto - 1734 wiernych
12. Thryleze - wies solecka - 614 wiernych
Miasta: Borszcz6w, Skala Podolska.
Wsie soleckie:
1. Babiiice ad Diwinogr6d, 2. Babince ad Krzywcze G6rne, 3. Berezanka, 4. Bielowce,
5. Bilcze Zlote, 6. Boryszkowce, 7. Burdiakowce, 8. Chudyjowce, 9. Chudykowce, 10. Cy-
gany, 11. DC(b6wka, 12. DZwiniaczka, 13. DZwinogr6d, 14. Filipkowce, 15. Germak6wka,
16. GIboczek, 17. Gusztyn, 18. Gusztynek, 19. Horoszowa, 20. Iwanie Puste, 21. Iwan-
k6w, 22. Jezierzany, 23. Juriampol, 24. Kapusciiice, 25. Konstancja. 26. Korol6wka, 27.
Kozaczyzna, 28. Krzywcze Dolne, 29. Krzywcze G6rne, 30. Kudryftce, 31. Lanowce, 32.
Latkowce, 33. Losiacz, 34. Michalk6w. 35. Michal6wka, 36. Mielnica Podolska, 37. Mo-
nastyrek, 38. Muszkar6w, 39. Muszkat6wka, 40. Niwra, 41. Nowosi61ka Biskupia, 42.
Okopy Sw. Tr6jcy, 43. Olchowiec, 44. Oleksince, 45. Paniowce, 46. Pilatkowce, 47. Pisz-
czatynce, 48. Podfilipie, 49. Sapoh6w, 50. Skowiatyn, 51. SIob6dka Muszkatowiecka, 52.
Slob6dka Thrylecka, 53. Strzalkowce, 54. Szerszeniowce, 55. Szuparka, 56. Szyszkowce,
57. Tarnawka, 58. Tr6jca, 59. Trubczyn, 60. Thrylcze, 61. Uscie Biskupie, 62. Wierzb6wka,
63. Wolkowce ad Borszcz6w, 64. Wolkowce ad Diwinogr6d, 65. Wysuczka, 66. Zalesie,
67. Zalucze, 68. Zawale, 69. Zbrzyz, 70. Zieliiice, 71. Zwiahel.
Publikacje: 4, 95, 224, 277, 519, 520, 608.
29
ROZDZIAL 2. LudobOjs,wo w powiecie Borszczow
1. Babince ad Dzwinogr6d, parafia Dfwiniaczka, gmina Mielnica Podolska
VI 1921r. wies miala 82 zagrody i 366 mieszkanc6w, w tym: 248 Rusin6w, 98 Polak6w,
19 Zyd6w i 1 innej narodowosci. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 94, a mieszkanc6w
do 416 os6b.
W kwietniu 1944 r. mial miejsce pierwszy napad banderowc6w na wybrane zagrody
polskie. Zostalo wtedy zamordowanych 10 os6b:
1. Wolkowicz J6zef, ur. w 1905r. /zakluty nozami, zginl w myczarniach/
2-10. NN.
W marcu 1945r. na drodze miydzy Mielnic Podolsk a Babiiicami zostali przez ban-
derowc6w zamordowani:
11. Kornicki... ok. 70 lat, kaleka
12. Gonczowska Maria, c6rka Joanny,
lat 15 - 20. NN.
13. Gonczowska Wilusia, c6rka Joanny,
lat 6
14. Laskowska Stasia, lat 14
Publikacje: 29, 240, 304, 353, 379, 338, 377.
Swiadkowie: 220, 445, 1228, 1836, 1858,2669.
2. Babince ad Krzywcze, wid solecka, parafia i gmina Krzywcze G6rne
W 1921r. wies miala 345 zagr6d i 1428 mieszkaiic6w, w tym: 1347 Rusin6w, 41 Zyd6w
i 40 Polak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 369, a mieszkaiic6w do 1582 os6b.
W drugiej polowie 1944 roku wiykszosc Polak6w, mieszkanc6w wsi, w obawie 0 Zycie
opuscila swoje domostwa, chronic si y w bezpieczniejszych miejscowosciach. Na miejscu
pozostali nieliczni, gl6wnie starsi wiekiem.
W okresie od lipca do grudnia 1944r. zostalo zamordowanych 14 os6b. CZysc z nich
nalezala do tej niewielkiej grupy, kt6ra nie mogla opuscic swoich zagr6d, ale wsr6d za-
mordowanych byli takZe ci, kt6rzy powracali do wsi aby zabrac swoje rzeczy i zgroma-
dzon w domach Zywnosc .
1-14. NN.
Publikacje: 346, 356.
Swiadkowie: 1263.
3. Bielowce, wies solecka, parafia Dfwiniaczka, gmina Mielnica Podolska
W 1921 r. wies miala 144 zagrody i 707 mieszkaiic6w, w tym: 686 Rusin6w, II Zyd6w
i 10 Polak6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 157, a mieszkanc6w do 369 os6b /wg
GUS z 1931r./. W 1939 roku mieszkaly tu dwie rodziny polskie i dwie Zydowskie.
Na pocztku 1942r. zostaly zamordowane w gettcie obie rodziny Zydowskie .
Natomiast z dw6ch rodzin polskich jedna, pod koniec 1944 roku, zostala ostrzezona
o grozcym jej niebezpieczeiistwie ze strony banderowc6w i opuscila rodzinn zagrodC(,
chronic siC( w Mielnicy Podolskiej.
Druga zas, kt6ra pozostala we wsi, zostala zamordowana przez banderowc6w z s-
siedniej miejscowosci w styczniu 1945 roku.
1-5. NN. /rodzice i troje dzieci/
Publikacje: 346.
Swiadkowie: 955.
30
ROZDZIAl:. 2. Ludobojs,wo w powiecie Borszczow
4. Borszcz6w, miasto, siedziba urzdu powiatowego /rejonowego/ gminy miejskiej, de-
kanatu i parafii.
W 1921r. miasto mialo 88 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 5122 mieszkanc6w,
w tym: 1924 Polak6w, 1656 Zyd6w, 1528 Rusin6w i 14 Niemc6w oraz przedstawicieli in-
nych narodowosci.
W 1931r.liczba zagr6d i budynk6w mieszkalnych wzrosla do 1151, a mieszkanc6w do
6235 os6b. W 1939r. liczba mieszkanc6w wzrosla do ponad 7000. W latach 1944-1945
Borszcz6w byl miejscem schronienia przed rzeziami banderowc6w uciekinier6w pol-
skich z okolicznych wsi. Okresowo w tym czasie liczba uciekinier6w sigala od 500 do
3000 os6b.
W l.atach 1941-1943 w miescie istnialo getto zydowskie, przez kt6re przeszlo ponad
6000 Zyd6w, w tym ponad 2000 mieszkanc6w Borszczowa. Czsc zostala zamordowana
w gettcie i w tym brala udzial policja ukrainska, a czsc zostala wywieziona do oboz6w
zaglady.
Bezposredniego napadu band UPA na ludnosc polsk'l w samym Borszczowie nie bylo.
Niemniej jednak 35 mieszkanc6w miasta zginlo z r'lk banderowc6w z OUN i UPA,
gl6wnie w okolicznych wioskach podczas wyjazd6w po zakup Zywnosci, odwiedzin krew-
nych i znajomych lub zalatwiania r6znych spraw prywatnych, b'ldi sluzbowych. I tak np.
zginli:
W listopadzie 1943r.:
1. Abramowicz ..., /lekarz medycyny/
W styczniu 1944 roku zostal przez boj6wkarza SB-OUN zastrzelony:
2. Kolasinski... /lekarz medycyny/
23 paidziernika 1944r. na terenie wsi Kulakowce, pow. Zaleszczyki zostal zamordo-
wany przez banderowc6w :
3. Sobanski Aleksander /pracownik - Fabryki Tytoniu/
W grudniu 1944r. na terenie wsi Iwanie Puste zostali zabici :
4. Bielawska Maria /zona oficera KOP-u z£orszczowa/
5. Bielawski Leszek, syn Marii
W styczniu 1945r. zostalo zamordowanych 28 os6b, kt6rych nazwisk nie zdolano ustalic:
6. NN. Komendant StraZy Pozarnej /Polak!
7-35. NN.
Publikage:4,12,29,224, 182,314,346,356,377,379,608,694.
Swiadkowie: 299, 1944, 2236, 2360.
S. CYGANY, siedziba parafii, gmina Gusztyn
W 1921r: wies miala 393 zagrody i 1930 mieszkanc6w, w tym: 935 Polak6w, 878 Rusi-
n6w i 117 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 464, a !TIieszkanc6w do 2148 os6b.
W 1939r. Polacy stanowili okolo 50%, Ukraincy ok. 40%, Zydzi ok. 10% stanu miesz-
ka6.c6w wsi.
Kwiecien 1942r.
W okolicy Gr.ab6w na tzw. "emelunkach", w poblizu wsi Cygany, policja ukrainska za-
mordowala 40 Zyd6w, kt6rych w miejscu zbrodni zakopano.
Pazdziernik 1942 r.
W lasku Trzcinka kolo wsi Cygany miejscowa policja ukrainska, zamordowala 16 Zy-
d6w.
Na terenie miasta Borszczowa 22 grudnia 1942 r. zostal przez boj6wkarza SB-OUN
zastrzelony na ulicy podczas dnia:
1. Paskal Wiktor, ur.13.06.1920r.
31
ROZDZIAL 2. LudobOjstwo w powiecie Borszczow
29 czerwe3 1943r. Zostal noc up£Owadzony przez bande£Owc6w z domu i zamordowany:
2. Krasnicki Kazimierz, lat ok. 30/ PP0f. rez., gajowy/
3. Wozniak Andrzej
W lipcu-sierpniu 1943r.
Noc(! zostali wywiezieni przez rizun6w UPA do lasu, gdzie zaginli bez wiesci:
4. Dzikowska Anna
5. Karwacki Piotr, lat 50
6. Radol Henryk, lat 20
9 listopada 1943r. zostal zamordowany :
7. Puzynski Michal, lat 24
W styczniu 1944r.
Zostal up£Owadzony noc z domu i powieszony na balkonie jednego z budynk6w pu-
blicznych z tablic ostrzegawcz(! z zakazem zdejmowania go przez trzy dni:
8. Paskal Wincenty, lat 44
W marcu 1944 r. zostali zamordowani przez policjcr ukrainsk(! w lesnicz6wce:
9. Janik Jan, lat 50/gajowy/
10-14. Rodzina Zydowska ukrywajca si w lesnicz6wce: A£On, Dwojra, Gita, Mancia i
Ryfcia .
W sierpniu 1944r. zostali zatrzymani przez bande£Owc6w na d£Odze i tam zamordowani:
15. Puzynski Jan, lat 55
16. Szczukowski Szczepan, lat 20
We wrzeSniu 1944r.
W d£Odze do apteki w Skale Podolskiej zostala zamordowana:
17. Kokurudziak Maria, lat 24/odnalezione zwloki nosily slady tortur/
W tym samym czasie podczas zbierania grzyb6w w pobliskim lesie zostal zamordo-
wany przez bande£Owc6w:
18. Sokolowski Jan J6zef, lat 50
20 wrzesnia 1944r. okolo godziny 14 00 , do wsi wk£Oczyla liczna grupa uzb£Ojonych
bande£Owc6w przebranych za zolnierzy Armii Radzieckiej. Pod pozorem werbunku £0-
botnik6w do kopalni w Donbasie zatrzymali 27 os6b. Z grupy tej zwolniono 6 Ukrain-
c6w natomiast zatrzymano wszystkich Polak6w. Zaladowano ich na furmanki i wywie-
ziono w kierunku lasu "w Lipach". Kiedy furmanki znalazly sicr poza obrcrbem wsi,
wszystkim skrpowano rce i dowieziono do tzw. "zielonej studzienki".
Ukrainc6w bdcych furmanami zwolniono i zobowizano, pod kar(! smierci, do za-
chowania tajemnicy, a zatrzymani Polacy zaginli bez wiescL Ich £Odziny domyslaj(!c si
losu bliskich, przez dlugi czas prowadzily poszukiwania cial pomordowanych. Odnale-
ziono je dopie£O w 1946r, w studni dr6znika kolejowego na skrzyzowaniu dr6g wiod(!-
cych z Cygan do Borszczowa w rejonie Teresin-Skala Podolska. Ekshumacja zwlok
z dwudziestopiciomet£Owej studni, przep£Owadzona w obecnosci wojskowego lekarza
wykazala, iz ofiary zostaly wrzucone do niej Zywcem, glowami w d61. Wikszosc ofiar
miala rce zwizane do tylu oraz polamane krgoslupy. Zginli wtedy:
19. Bednarczuk Zofia, lat 58 30. Matwiejewicz ..., c6rka j.w.
20. Caruk Maria 31. Matwiej6w Jan, lat 50
21. Czajkowski Julian, lat 58 32. Matwiej6w Katarzyna, lat 45, zona
22. Czajkowski Piotr, lat 60 Jana
23. Jaszczyk Janina, lat 40 33. Matwiej6w Maria, lat 13, c6rka Jana
24. Karwacka Anna, lat 48 34. Matwiej6w Weronika, lat 11, c6rka
25. Kozlowski Michal, lat 60 Jana
26. Kozlowska J6zefa, lat 58, zona Mi- 35. Rudnicka Katarzyna, lat 45
chala 36. Szczukowski Jan, lat ok. 58
27. Kubin J6zef, lat 45 37. Wa£Owy Michal, lat 65
28. Matwiejewicz ... 38. Wa£Owa Katarzyna
29. Matwiejewicz ..., syn w/w
32
ROZDZIAL 2. LuoobOjs,wo w powiecie Borszczow
Noc 23 lutego 1945 r.
duza grupa banderowc6w otoczyla polskie zagrody i dokonala rzezi bezbronnej lud-
nosci. Zadanie miala ulatwione, poniewaZ mieszkancy wsi uwierzyli zapewnieniom na-
cjonalist6w ukrainskich, ze jezeli do konca lutego 1945r. wyjad ze wsi to nie grozi im
zadne niebezpieczenstwo. Napadu banda UPA dokonala przed wyznaczonym terminem.
Tej nocy zginlo 28 os6b. W tym 3 byly zastrzelone podczas ucieczki, a pozostale za-
rbane siekierami lub zaklute nozami i bagnetami oraz spalone zywcem w budynkach.
Zostali zamordowani:
39. Junik Aniela, lat 38
40. Junik Kazimierz, lat 14, syn Anieli
41. Junik Stanislaw
42. Kolodziejczyk ..., lat 70
43. Martyniuk Antoni, lat 50
44. Martyniuk Michalina, lat 48, zona An-
toniego
45. Martyniuk Weronika, lat 18, c6rka
Antoniego
46. Martyniuk Stanislaw, lat 15, syn Anto-
niego
47. Nyszczyk Paulina, lat 32
48. Nyszczyk Janina, lat 12, c6rka Pauliny
49. Olchowy J6zef, lat 65
50. Olchowy Maria, lat 55, zona J6zefa
51. Puzynski Michal, lat 50
W kwietniu 1945 r. Malienstwo Makohoniukowie bdc jui na liscie repatriacyjnej i ocze-
kujc na transport kolejowy, uleglo namowom s¥iadki Ukrainki i pojechali do Cygan by za-
brae troch pozostawionych swoich rzeczy. Tam zostali zarbani siekier i oboje spaleni w
swoim domu. Po kilku dniach nieobecnoSci, syna i synowej zaniepokojona matka J6zefa Ma-
kohoniuka pojechala do Cygan, gdzie zastala tylko zgliszcza, a w nich nadpalone zwloki syna.
64. Makohoniuk J6zef, lat 45
65. Makohoniuk Maria, lat 42, zona J6zefa
W 1945r. w r6znym czasie, (niestety nie ustalono dokladnie dat smierci) zostali za-
mordowani przez banderowc6w :
66. Burtynski ..., lat 50
67. Czarnobaj Antoni, lat ok. 50/uprowa-
dzony do lasu i tam po torturach za-
mordowany/
68. Junik Franciszek, lat 55 /zarbany sie-
kier
69. Junik Joanna, lat 50, zona Franciszka/
zarbana siekier/
70. Junik Kazimiera, lat 16, c6rka Fran-
ciszka /zarbana siekier/
71. Junik Wladyslaw, lat 14, syn Fran-
ciszka /zarbany siekier/
72. Kozlowska J6zefa, lat 30/zwolniona
po wojnie z wojska powr6cila do domu,
na drodze zostala zatrzymana i tam za-
mO£dowana/
73. Podskalny Antoni, lat 44 /podstl(pnie
zwabiony do lasu po rzekomy odbi6r
drzewa, zostal przez banderowc6w to£-
turowany i przecil(ty pil stolarsk./
52. Puzynska Maria, lat 47
53. Puzynski J6zef, lat 8, syn Michala
54. Puzynska Stefania, lat 16, c6rka Mi-
chala
55. olynska Weronika, lat 30
56. ?,-olynska Anna, lat 9, c6rka Weroniki
57. ?,-olynski Wladyslaw, lat 50
58. Zolynska Maria, lat 47, zona Wladys-
lawa
59. Zolynska Helena, lat 30, c6rka Wla-
dyslawa
60. Zolynska ... 16 miesicy, c6rka Heleny
/roztrzaskano gl6wk 0 framug drzwi!
61-63. NN zwloki byly spalone, nie zdo-
lano ustalie ich tozsamosci
74. Paskal Michal, lat 45 /uprowadzony do
lasu, przed smierci torturowany/
75. Przybyla Jan, lat 35 /uprowadzony do
lasu, przed smierci torturowany/
76. Przybyla Anna, lat 32 /zginla po-
dobn smierci razem z mzem Janem/
77. Skawinski J6zef, lat 45 /podstpnie
zwabiony do lasu po rzekomy odbi6r
drzewa, tam to£turowany i przecil(ty
pil stolarsk/
78. Strutynska Emilia, lat 24 /uprowa-
dzona do lasu, tam przed smierci q
gwalcona i torturowana/
79. Szolopiak Maria, lat 45
80. Trautman Leon, lat 43 /ozeniony
z Ukraink,!/
81. Trautman Mieczyslaw, lat 43, brat
Leona
82 - 98. NN.
33
ROZDZIAl:. 2. LlldobOjnwo w powiecie Borszczow
Po zamordowaniu obu braci Trautman6w, banderowcy kazali zonie Leona zabie swo-
ich dw6ch syn6w, poniewaZ byli oni chrzczeni w kosciele, a wiyc byli Polakami. Na wy-
konanie tego dali jej czas, jednak ona nie zrobila tego i z synami schronila si y w Bor-
szczowie, ratujllc tym samym dzieci od smierci.
Pod koniee pierwszej polowy 1946r.
99. Skawinski Michal, lat 77 /zostal powieszony na jabloni w swoim sadzie za to, ze nie
wyjechal do Polski!. Po jego pogrzebie zona Maria i nieliczna grupa pozostalych Po-
lak6w zdecydowala si y na wyjazd do Polski.
W maju 1945 roku przypadkowo Kazimierz Krzysk6w i Anna Skawinska odnalezli
w piasku pod lasem za Cyganami, od strony Borszczowa, zbiorow(! mogil y 16 os6b. Ciala
pomordowanych byly ulozone twarzll do g6ry, a w klatkach piersiowych w okolicy serca
widnialy otwory 0 srednicy okolo 5CJ!l. Informacjy 0 znalezieniu zbiorowej mogily prze-
kazali do NKWD w Borszczowie. Enkawudzista przyjmujllcy to zgloszenie odpowiedzial:
"My 0 tym wiemy, to sll Polacy, pomordowani tej zimy przez banderowc6w". Wszystko
wskazuje wiyc, ze mogll to bye mieszkancy Cygan, kt6rym udalo si y wyrwae z ukrain-
skiego okrllZenia podczas napadu UPA na wies w lutym 1945r.
100-116. NN.
26.10.1943r. zostal zamordowany:
117. Kwasnicki Aleksander, zarzlldca liegenschaftu,
21.11.1943r. zostali zamordowani:
118. Bodnar Maria, 119. Radol Andrzej.
Ograbionych, spalonych lub zniszczonych - okolo 200 zagr6d polskich
Ukraincy, kt6rzy pomagali Polakom:
1. Bednarczuk - ocalil od smierci Mari y Krzysk6w
2. Zamrykina - ocalila od smierci dwoje malych dzieci Ani y i Janka Skawinskich.
Kiedy banderowcy poszukiwali ocalalych Polak6w ona podala, ze tych dwoje dzieci
to jej wlasne.
3. Lysiak - ocalil Zycie Weronice Karwackiej, kt6ra pobita przez banderowcow, stra-
cila przytomnosc. Oprawcy Slldzili, ze ona nie Zyje i pozostawili j(! w spokoju. Po od-
zyskaniu przytomnosci doczolgala si y do sllsiada Lysiaka Ukrainca, kt6ry udzielil jej
pierwszej pomocy, opatrzyl rany i nastypnego dnia odwi6z1 do szpitala w Borszczo-
wie ryzykujllc swoim Zyciem. /relacja - Wladyslaw Krzysk6w/
Publikacje: 29, 314,304,338, 353,346,377, 182, 181,608,67,691,694.
Swiadkowie: 386, 1223,1504,1516,1743,1744,1849,1944,1992,2315, 2559, 2579, 2922.
6. DZwiniaczka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Mielnica Podolska
W 1921r. wies miala 267 zagr6d i 1143 mieszkanc6w, w tym: 919 Rusin6w i 224 Pola-
k6w. W 1931r. liczba zagroo wzrosla do 317, a mieszkanc6w do 1364 os6b. W 1939r.
liczba mieszkanc6w przekroczyla 1400 os6b.
4 marc;a 1944r. na dom rodziny Wagner6w dokonala napadu boj6wka banderowska
z UPA. Zlldajllc otwarcia drzwi podawala si y za tajnll policjy niemieckll z Czortkowa.
W mieszkaniu znajdowaly si y 4 osoby z rodziny Wagner6w i sllsiad Stanislaw Bilyk. Kiedy
mieszkancy domu nie otworzyli drzwi napastnicy silll je wylamali i zamordowali 3 osoby:
1. Wagner J6zef, ur. 1885 r./zostal uprowadzony i zastrzelony na drodze za wsi(!/
2. Wagner Kazimierz ur. w 191Or., syn Jozefa /zostal zastrzelony w mieszkaniu/
3. Wagner Stanislaw, ur. w 1925r. syn J6zefa /zostal zastrzelony w mieszkaniu/
W napadzie jednym z morderc6w byl s(!siad Ukrainiec - J6zef Pidhorniak, rozpo-
znany przez Antoniego Wagnera, najmlodszego syna J6zefa, kt6ry ukryl si y pod 16zkiem
i ocalal nie zauwazony przez morderc6w. S(!siadowi Stanislawowi Bilykowi udalo si y
zbiec z rllk oprawc6w.
34
ROZDZIAL 2. Ludob6jstwo w powiecie Borszczow
W pazdzierniku 1944r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
4. Bursakowski Franciszek, ur. W 1924r./zastrzelony we wlasnym domul
5. Czarnecka Stefania Ispalona razem z cork,! Zywcem w budynku 1
6. Czarnecka Maria, corka Stefanii
7. Droidzik Ignacy, ok.lat 40 luprowadzony z domu i zastrzelony za wsi'!l
8. Wolkowicz Anna, ok. lat 301 pokluta nozami i konaj,!ca powieszona na bramiel
9. Mierzwiftski... ok. lat 30/zastrzelonyl
W pazdzierniku lub wrzesniu 1944r. zostaly, na rozkaz terenowej wladzy powieszone
w pobliskim lesie przez swoich mz6w Ukraincow :
10. Gtowacka Paulina , lat 35 /Polka, zOQa Ukraiftcal
11. Polaftska Maria z d. Zi6lkowska, lat 25/Polka, zona Ukraiftca/
W grudniu 1944r. zostal powieszony w lesie przez wsp6lpracownik6w - Ukraiftc6w
przy wyrbie lasu:
12. Bednarczyk Zenon, lat 40
W styczniu 1945r. zostala zamordowana przez swego mza Ukramca J6zefa Pidhorniaka:
13. Pidhorniak ..., Polka Inazwisko po mzul
W lutym 1945r. podczas wypdzania Polak6w z Diwiniaczki (w drodze na dworzec ko-
lejowy) zostal przez s,!siada Ukrainca-banderowca zastrzelony na saniach:
14. Owsianik Mieczyslaw, ok.lat 60
W marcu 1945r. zostal zastrzelony przez banderowc6w z UPA:
15. Holub Wladyslaw, ur. w 1924r.
12.04.1945 r. zostal zamordowany :
16. Suchecki Kazimierz ur. w 1928 r.
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych 10 Polak6w, kt6rych nazwisk nie zdolano
ustalic.
16-25. NN.
Publikacje: 29, 314, 304,182,582.
Swiadkoe:785, 789, 790,1228,1836,2152,2264,2629,2766,2796.
7. DZwinogr6d, wies solecka, parafia DZwiniaczka, gmina Okopy Sw.Tr6jcy
W.192lr. wies miala 100 zagr6d i 468 mieszkaftc6w, w tym: 236 Polak6w, 222 Rusin6w
i 10 Zydow. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 121, a mieszkaftc6w do 577 os6b.
Wieczorem 22 kwietnia 1943r. do domu rodziny Sypnickich wtargnla sil kilkuoso-
bowa uzbrojona grupa banderowc6w z UPA. W tym czasie w mieszkaniu przebywaly trzy
osoby z tej rodziny oraz ich ssiad Stanislaw Toczyftski. Napastnicy wyprowadzili wszyst"-
!dch z mieszkania i poprowadzili w kierunku mlyna. Podczas pr6by ucieczki zostal za-
strzelony Stanislaw Toczyllski. Natomiast rodzin Sypnickich zaprowadzono do mlyna.
Tam na oczach rodzic6w oprawcy zgwalcili ich 17-letni c6rk, a nastpnie cal tr6jk
zamordowali. Tego wieczoru zginli:
1. Sypnicki J6zef, [at 50
2. Sypnicka Katarzyna, zona J6zefa, lat 47
3. Sypnicka Janina, c6rka J6zefa i Katarzyny, lat 17
4. Toczyllski Stanislaw, lat 29
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych przez banderowc6w dalszych 11 os6b:
5. Malinowska ...
6-15. NN.
Publikacje: 29, 304, 182, 582.
Sadkowie: 382, 689.
35
ROZDZIAL 2. Ludob6js,wo w powiecie BorszczOw
8. Filipkowce, wies solecka, parafia Mielnica Podolska, gmina USc:ie Biskupie
W 1921J. wies miala 406 zagr6d i 1688 mieszkanc6w, w tym: 1469 Rusin6w, 182 Pola-
k6w i 37 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 459, a mieszka6c6w do 1822 os6b.
W pazdzierniku 1944r. Kilkunastoosobowa grupa wyrostk6w ukrai6skich /w wieku 12-
15 latl zatrzymala na drodze malego chlopca-Polaka i utopila go w rzece Niczlawie. Byl
to:
1. Sniei:yk Zbigniew, lat 8
6 grudnia 1944r. Boj6wka banderowska z UPA zamordowala 5 os6b. Byli to:
2. Bialkowska Olga, lat 43 5. Krauz Stanislaw, lat 17
3. Bialkowska Janina, Ic6rka Olgil, lat 20 6. Kwasniewski Piotr, lat 38
4. Bialowska Stefania, Ic. Olgi!, lat 18
Styczen 1945r.
Upowcy zamordowali 4 osoby. Byli to:
7. Jankiewicz Franciszek, lat 38 9. Olechowska Stefania, lat 18
8. Jankiewicz Izabella, zona Franciszka, 10. Orlowski Rudolf, lat 45
lat 28 11-15. NN.
W kwietniu 1945 roku zostala zamordowana :
16. Kwasniewska Bronislawa, lat 55
W latach 1944-1945 na wszystkich bogatszych gospodarzy Polak6w dokonywano na-
pad6w rabunkowych. W wielu wypadkach ukrai6scy bandyci-rabusie, aby wymusic wy-
danie ukrytych wartosciowych przedmiot6w lub pienidzy, stosowali r6zne metody tor-
tur wobec ograbianych. Okaleczeni zostali :
1. Bt06ski Zbigniew 4. NN
2. Dubis Antoni
3. Wandowicz Wiktor
We wsi bylo wiele wypadk6w, ze miejscowi Rusini IUkraincyl ochraniali Polak6w
przed napadami banderowc6w, dajc na noc schronienie w swoich zagrodach lub tez os-
trzegali przed planowanymi napadami.
W drugiej polowie 1945r. prawie wszyscy polscy-mieszkancy wsi, wobec nacisku ze
strony wI adz sowieckich oraz istniejcego zagrozenia i:ycia ze strony band UPA, zostali
zmuszeni do opuszczenia rodzinnych dom6w i wyjazdu do zachodniej Polski.
Publikacje: 29, 304, 182,582.
Swiadkowie: 403.
9. Germak6wka, wies solecka, parafia i gmina Krzywcze G6me
W 1921J. wies miala 619 zagr6d i 2668 mieszkanc6w, w tym: 1913 Rusin6w, 679 Pola-
k6w i 76 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 657, a mieszka6c6w do 2794 os(>b.
W 1939r. liczba mieszkanc6w wzrosla do 4000 os6b, w tym Polak6w do 1000 os6b, a Zy-
d6w do 100 os6b.
We wrzesniu 1941r. zostal dokonany przez terroryst6w ukrai6skich pierwszy mord na
Polaku wyznaczonym do pilnowania mostu kolejowego, kt6ry zostal uprowadzony i za-
mordowany:
1. NN. - mzczyzna ok.lat 45
W I;pcu 1943 roku zostali przez policjant6w ukrainskich wymordowani wszyscy miejs-
cowi Zydzi - 90 os6b.
13 lutego 1944r. zostal dokonany przez terroryst6w ukrai6skich pierwszy napad.
o godz. 22 00 na uczestnik6w wesela u rodziny Szczerb6w dokonala napadu liczna grupa
upowc6w . Zamordowala 28 os6b, 14 os6b zostalo okaleczonych, poparzonych i rannych.
Jeden dom zostal spalony. Tej nocy zginli:
36
ROZDZIAL 2. Ludob6jstwo w powiecie Borszczow
2. Bilinski Edward lat 15
3. Cudziewicz ..., lat 50
4. Cebulkiewicz .., lat 30 Ipochodzil
z Niwryl
5. Daszkiewicz Karol, lat 40
6. Ilnicki Franciszek, lat 30
7. Konopska Tekla, lat 54
8. Konopski Kazimierz, lat 19, syn Tekli
9. Konopska Bronislawa, lat 35
10. Konopski Antoni, lat 60
11. Konopska Joanna, lat 32
12. Leszczynski Leon, lat 48
13. Leszczynski Emil, lat 54, brat Leona
14. Leszczynski ..., lat 42, brat Leona
i Emila
15. Leszczynska Aniela, lat 78
16. Lorenc ...
17. Muller Wladyslaw, lat 58
18. Ostafijczuk ..., ok. lat 55 IUkrainka,
zona Dmytral
R8nni i poparzeni:
1. Hnatiuk Jan
2. Konopska Wanda
3. Leszczynski Stanislaw
4-14. NN.
W nocy 14 lutego 1944r., zostali zamordowani przez banderowc6w:
30. Aksentij ..., Ukrainiec, lekarz, uprowadzony, zagin1 bez wiesci
31. Aksentij ..., ok. 50 lat, Ukrainka, zona lekarza
32. Aksentij ..., lat ok.12, ich adoptowana c6rka
lCiala matki i c6rki znaleziono na 16zku w nocnej bieliznie smiertelnie poranione ku-
lami z automatul
Wezerwcu 1944r. kilku mlodych miejscowych Ukrainc6w, na czele z Dmytrem Husa-
kiem, uprowadzHo z drogi w poblizu stacji kolejowej 5 mlodych dziewczt -Polek, kt6re,
po zbiorowym gwalcie i torturach, zostaly przez nich zamordowane.
33. Bilinska Janina, lat 15
34. Diaczyn Zofia, lat 18
35. Hygier Stanislawa, lat 15
36. Hygier ..., lat 17/siostra Stanislawal
37. Piaseczna Paulina, lat 15
W sierpniu 1944r. zostali zamordowani przez UPA :
38. Bilinska Anna, ok. lat 70 Iprzyjechala 46. Medynska ..., zona Adama
z Borszczowa po rzeczy ze swego 47. Maslowski...
domu, do rodzinyw Borszczowie, nigdy 48. Maslowska ..., zona w/w
nie powr6cHal 49. Salomonowicz Joanna, lat 60
39. Cybulska Joanna ok. lat 80 Izarbana 50. Salomonowicz Helena, lat 20
siekier we wlasnym ogrodziel 51. Sjilomonowicz Pawel, lat 18
40. Kifiak ..., ok. lat 30, Ukrainiec, gajowy 52. Scislowska.../Mojrzeszkowa/, ok. lat
41. Kifiak Zofia, lat 28, Polka, zona w/w 80, wdowa, zarbana siekier w swoim
42. Konopski Aleksander Istraznik kole- domu
jowy przy wiadukcie, zakluty nozami/ 53. Dankiewicz Jan, inwalida, wrzucony
43. Kropielnicka Eugenia Zywcem do studni folwarcznej
44. Kropielnicka Helena, siostra Eugenii 54. Piasecka Paulinka, lat12/zastrzelonal
45. Medynski Adam Izakluty nozamil 55. NN. Eugeniusz
19. Paluch Stanislawa lat 62, matka Wla-
dyslawa
20. Poniatowski Adam, lat 30
21. R6zankowski ...
22. Szelest Wladyslaw, Iczlonek zespolu
muzycznego z Korol6wkil
23. Szelest ... /brat Wladyslawa grajcy
w zespolel
24. Szelest ... lat /brat w/w czlonek ze-
spolut
25. Szczerba J6zef, lat 20
26. Winiarska R6za, lat 50
27. Zakrzewski Stanislaw, lat 20, z Krzy-
wiczy G6rnej, ciC(zko ranny, po kilku
godzinach zmarl
28. NN. ssiadka zaproszona na wesele
29. NN. Kacper, zolnierz niemiecki
z Ochrony Liegenschaftu
37
ROZDZIAL 2. Ludob6js,wo w powiecie Borszczow
4 paidziernika 1944r. zostali zamordowani:
56-70. Rodzina Holik6w - 15 os6b, dziadkowie, dzieci i wnuki. Wsr6d nich byl Adolf
Holik, kt6ry przyjechal z Wojska Polskiego na przepustk y , jego zona Jadwiga
z d. Hnatiuk oraz ich okolo czte£Omiesiyczne dziecko i kilku ssiad6w, kt6rzy noco-
wali u Holik6w.
71-75. Rodzina Cudziewicz6w - 5 os6b
76-79. Rodzina Hontyk6w - 4 osoby
80. Cwik Janina, ok.lat 22
81. Poniatowski Krzysztof, 1 £ok, syn Jadwigi
82. Poniatowska J adwiga, lat 22
W listopadzie 1944r. na terenie wsi Nowosi6lka Biskupia zostala zamordowana :
83. Myczkowska Maria, lat 19/zgwalcona, torturowana i zakluta nozami/
8 grudnia 1944r. na terenie wsi Krzywcze G6rne zostal zabity przez banderowc6w :
84. Derenowski Wladyslaw
W okresie od czerwca do grudnia 1944 roku zostalo zamordowanych jeszcze 17 os6b,
kt6rych nazwisk nie ustalono:
85-101. NN.
W styczniu 1945r. na d£Odze miydzy Borszczowem a Krzywcz G6rn zostali zamor-
dowani:
102. Czarnecki .../myzczyznal
103. Golecka Janina z d.Czarnecka, c6rka w/w
104. NN. Kobieta.
We wrzesniu 1943r. zostali zamordowani:
105. Konopski Stanislaw, 106. Medynski Jan.
W lataeh 1941-1945 zostalo ograbionych i spalonych ponad 100 zagr6d polskich.
W napadach i mordowaniu Polak6w brali r6wniez udzial miejscowi Ukraincy-ssiedzi
pomordowanych. Rozpoznano niestety tylko kilkunastu z nich, m.in. byli to:
1. Bojko .../szwagier Wasyla/ 4. Szynk6w Dmytro
2. Husak Dmytro 5. Zaplitnyj Wasyl
3. Stolnickyj Zenon
Przyw6dc i organizatorem mord6w ludob6jczych byl Slobodzian Nestor, miejscowy
nauczyciel, ziyc popa ukrainskiego Iwana Woloszyna.
Duchowym i religijnym przyw6dc ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN i UPA
na terenie wsi i parafii Germak6wka byl pop Iwan Woloszyn, kt6ry wykorzystywal reli-
gijne uczucia do podsycania nienawisci do Polak6w, np. poswiycal bron i odprawial sto-
sowne do tego nabozenstwo do walki "z kkolem w pszenicy".
Publikacje: 29, 582, 158, 157,314,379,423, 182,437,559, 110.
Swiadkowie:383,527,748, 1077,1079,1080,1105,1133,1937,2309,2310,2380,2405,2406,2652.
10. GIboczek, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921.r. wies miala 511 zagr6d i 2246 mieszkanc6w, w tym: 1584 Polak6w, 779 Rusi-
n6w i 83 Zyd6w . W 1931r.liczba zagr6d wz£Osla do 651, a mieszkanc6w do 2805 os6b.
Luty 1942 rok.
Na drodze podczas pow£Otu do domu wieczorem zostal przez banderowc6w zamor-
dowany:
1. Kwiczak Tadeusz, lat 25
W maju i czerweu 1944r. Zostali w r6znym czasie zamordowani:
2. Mich6lka J6zef, lat ok. 60 /odnaleziono zwloki zagrzebane w og£Odzie, liczne slady
obrazen iran wskazywaly, ze byl tortu£Owanyl
3. Marcink6w Jan, lat 16 /zastrzelony seri z pistoletu automatycznego/
38
ROZDZIAl:. 2. Ludob6jsrwo w powiecie BorszczOw
4. Wierzbicki Szczepan, lat ok. 60/ zamordowany na swoim polu, zwloki odnaleziono
po dwu tygodniach!
5. Wrobel Alfred IFredek/, lat 15/uprowadzony z domu, zaginl bez widci/
Pazdziernik 1944 rok
Zostalo zamordowanych przez dwa pododdzialy UPA ubrane w mundmy wojskowe
18 osob, w tym 3 na terenie mlyna i 15 pracujcych przy naprawie szosy:
6. Baszczak Jozef, lat42 11. Lozinski Michal, lat 43
7. Derenowski Tadeusz, lat 32 12. Macyszyn Wladyslaw, lat 40
8. Kijowski Michal, lat 48 /zamordowany 13. Mazur Franciszek, lat 40
na terenie mlyna/ 14. Szymkow Ludwik, lat 34
9. Ksidzyna Albin, lat 42 15-23. NN.
10. Kwiczak Dominik, lat 32
Tego samego dnia ww. pododdzialy UPA dokonaly napadu na polskie zagrody we wsi
GIboczek. Zorganizowana w ostatniej chwili przez Jozefa Twerdochleba "Mackowa"
i Wladyslawa Kwiczaka kilkunastoosobowa samoobrona zdolala zatrzymac natarcie
UPA i zmusic j do wycofania si ze wsi bez strat po stronie polskiej.
W grudniu 1944 rok. Zostal zamordowany na drodze w poblizu wsi:
24. Lozinski Antoni, lat 50
W nocy z 4 na 5 stycznia 1945 roku podczas napadu na bezbronn ludnosc polsk za-
mordowano 97 osob i spalono wikszosc zagrod polskich. Podczas ataku zostalo tei ran-
nych i poparzonych 21 mieszkancow wsi, ktorzy dziki ucieczce i ukryciu si jednak oca-
leli. Tej nocy zginli:
25. Babij Ludwika, lat 42
26. Baranowski Wladyslaw, lat 32
27. Cerkowiak Ludwika, lat ok. 35
28. Cymbalista Janina, lat 20
29. Derkacz Jozef, lat 61
30. Derkacz Agnieszka, lat 63
31. Derkacz Regina, lat 35
32. Derkacz Jozefa, lat 5
33. Derkacz Anna, lat 17
34. Derkacz Michal, lat 55
35. Derkacz Jan, lat 15
36.Dekacz Aleksandra, lat 45
37. Iwaniszyn Anna, lat 15
38. Kilimik Zofia, lat 19
39. Ksidzyna Jozef, lat 75
40. Ksidzyna Jozef, lat 64
41. Kostyrska, Jozefa, lat 15
42. Kostyrska Anna, lat 32
43. Kwiczak Btazej, lat 55
44. Kwiczak Petronela, lat 40
45. Kwiczak Ludwika, lat 17
46. Kwiczak Wieslawa, lat 16
47. Lozinski Jan, lat 52
48. Lozinska Katarzyna, lat 42
49. Lozinski Jan, lat 14
50. Lozinski Michal, lat ok. 1
51. Lysakowska Eugenia, lat 20
52. Lysakowski Wladyslaw, lat 15
15 styczen 1945 roku zostali zamordowani mieszkancy Glyboczka, ktorzy wybrali si
do wsi po pozostawion w domach Zywnosc oraz osobiste rzeczy :
124. Mazur Weronika, lat 25 corka Antoniego Tracza
53. Lyszczak Bronislawa, lat 20
54. Macyszyn Helena, lat 24
55. Makohoniuk Wladyslaw, lat 17
56. Marcinkow Wladyslaw, lat...
57. Michalkow Jan, lat 26
58. Michalkow Jozefa, lat 39
59. Michalkow Jozef, lat 50
60. Micholka Jozef, lat ok. 1
61. Nawrocka ..., lat 32
62. Nawrocka ..., 4 miesice, corka ww.
63. Petryk Bronislaw, lat 16
64. Szkarpinski Wladyslaw, lat 42
65. Szkarpinska Petronela, lat 40
66. Szkarpinska Maria, lat 18
67. zkarpinski Wladyslaw, lat 4
68. Switonowski Stanislaw, lat 60
69. Sobkow Maria, lat 17
70. Twerdochleb Maria, lat 45
71. Twerdochleb Karolina lat ok. 65
72. Warowy Jan, lat 27
73. Wesoly Ludwik, lat 16
74. Wolowska Anna, lat ok. 30
75. Wolowski Wladyslaw, lat ok. 35
76. Zawislak Jozefa, lat 50
77. Zawislak Jan, lat 15
78. Zawislak Stanislaw, lat 14
79-123. NN.
39
ROZDZIAL 2. LudobOjs,wo w powiecie Borszczow
125. Macyszyn Helena, lat 23, c6rka Antoniego Tracza
126. Wesola Ludwika, lat 38, zona bylego w6jta
127. Zawislak Florian, lat ok. 60
128. Zawislak Bronislaw, lat 17, syn Floriana
W czerwcu 1945 roku ukarano smierci malzenstwo Ukrainc6w za to, ze ich dwie c6rki
wyszly za mt!Z za Polak6w i wyjechaly do Polski a jeden z syn6w, razem ze szwagrami, po-
szedl sluZyc do Wojska Polskiego, drugi zas sluzyl w Armii Czerwonej.
129. Hradowy Michal
130. Hradowa ..., zona Michala
W czerwcu 1946 roku, po zdemobilizowaniu z Armii Czerwonej powr6cil do wsi syn
Hradowych. Po kilku tygodniach zostal noc uprowadzony z domu i zaginl bez wiesci.
Jego zmasakrowane zwloki odnaleziono po kilkunastu dniach:
131. Hradowy Wladyslaw, syn Michala IUkrainiec/ .
Z rk ukrainskich zbrodniarzy z OUN-UPA zginylo: 128 Polak6w, 60 Zyd6w i 3 Ukra-
inc6w. Spaleniu uleglo okolo 80% budynk6w, czyli ponad 300 zagr6d.
Na ruch nacjonalistyczny duZy wplyw mial niewtpliwie miejscowy pop ukrainski -
Antoni Kaznowski - z parafii grekokatolickiej, kt6ry juz od pierwszych qni okupacji nie-
mieckiej glosil, ze gl6wnymi wrogami niepodleglosci Ukrainy s Polacy, Zydzi i Moskale.
Publikacje: 29, 182, 180, 354, 314, 320, 346, 377, 289,576, 691.
Swiadkowie: 86,87,448,464,526,527,941, 944, 1166,1229,1231, 1232,1233, 1234, 1305, 1306,
1478,1482,1483,1944,2547,2603,2605,2661,2738,2819.
11. Iwanie Puste, wies solecka, siedziba gminy, parafia Nowosi61ka Biskupia
W 1921r.. wies miala 423 zagrody i 1852 mieszkanc6w, w tym: 1491 Rusin6w, 329 Po-
lak6w i 32 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 492 a os6b do 2108.
18 lutego 1944 roku w nocy na dom rodziny bylego policjanta II RP dokonala napadu
boj6wka banderowska z UPA i zamordowala 12 os6b. W tym czasie w domu tym noco-
wala Maria Bielawska - zona majora KOP-u z Borszczowa razem ze swoim synem Lesz-
kiem. Wszyscy zginyli:
1-2. Bielawska Maria i syn Leszek - oboje
zabrani przez rodzin y do Borszczowa
i tam pochowani.
3-6. NN. -rodzina bylego policjanta,
7. Biernacki Wladyslaw, lat 23,
8. Biernacki Szczepan, lat 32,
9-11. Urban Wladyslaw, lat 45 i jego zona,
lat 40,
W 1944 roku zostalo zamordowanych w r6znym czasie jeszcze 7 os6b:
22-59. NN.
2.1O.1943r. zostal zamordowany:
60. Jaszczyszyn Jan, lat 45, gajowy.
12. Urban Irena, lat 18,
13. Urban Wladyslaw, lat 16,
14. Urban Mieczyslaw, lat 12,
15. Urban Zbigniew, lat 7,
16-21. N.N.
Publikacje: 29, 182, 150.
Swiadkowie: 2360, 2941, 2942.
12. Jezierzany, wid solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921r. wies miala 373 budynki mieszkalne i 2.371 mieszkanc6ww tym: 1313 Zyd6w,
766 Rusin6w i 292 Polak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 781, a mieszkanc6w do
40
ROZDZIAL 2. Ludob6jsrwo w powiecie BorszczOw
4.318 os6b. W 1939r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 4.500 os6b.
W latach 1941-1943 zos!alo przez policjant6w ukrainskich i banderowc6w z OUN
i UPA zamordowanych 40 Zyd6w - mieszkanc6w Jezierzan.
1-40. NN.
W grudniu 1944r. na miejscowy przedwojenny maj'!tek ziemski /w tym czasie sowchoz/
dokonaly napadu boj6wki banderowskie z UPA morduj,!c 28 pracownik6w, w tym 20 Po-
lak6w i 8 Ukrainc6w. Nazwisk ofiar nie zdolano ustalic. Byl to pierwszy masowy mord
w Jezierzanach. .
41-68. NN.
W styczniu 1945r. miejscowi mlodzi chlopcy ukrainscy zaprosili 5 Polak6w - koleg6w
szkolnych - na kulig. Wszyscy razem pojechali w strony stacji kolejowej i lasu 0 nazwie
"Lipnik". Po trzech dniach chlopcy ukrainscy powr6cili, ale bez swych koleg6w. Rodzice
zaginionych rozpoczyli poszukiwania. Po kilku dniach odnaleziono ich zwloki w lesic.
Oglydziny wykazaly, ze przed smierci,! wszyscy byli torturowani.
Istniej,! dwie wersje ich smierci. Pierwsza, ze uczynili to ich koledzy-Ukraincy, druga,
ze dokonali tego banderowcy z UPA nakazuj,!c chlopcom milczenie.
Zginyli wtedy:
69. Kozicki ...
70. Spyrka ..., syn organisty
15 lutego 1945r. w rejonie lasu 0 nazwie "Galileja" banderowcy zamordowali 21 pol-
skich robotnik6w kolejowych, kt6rych skierowano do pracy w celu przygotowania pod-
klad6w kolejowych. Wiykszosc z nich pochodzila z Jezierzan. Ustalono kilka nazwisk za-
bitych w6wczas os6b:
74. Franciszk6w Stanislaw 77. Walk6w Piotr
75. Pruski Ludwik 78. Walk6w Kazimierz
76. Walk6w Dominik 79-94. NN.
W lutym 1945 roku boj6wki UPA dokonaly kolejnego mordu na mieszkancach Jezie-
rzan, morduj,!c 6 os6b:
95. Chrun J6zef, lat 50
96. Chrun Anastazja, ok. lat 50, zona J6-
zefa
97. Gajewski ..., felczer, Ukrainiec
Pod koniec lutego 1945r. boj6wka UPA dowodzona przez Olgy Wadowsk,! (Ukraink y )
zamordowala 10 Polak6w - pracownik6w miejscowego zakladu przerobu drewna, kt6rzy
pracowali przy wyrybie lasu dla potrzeb tartaku. Nazwisk ofiar nie ustalono. Pochodzili
z Jezierzan.
100-110. NN.
Nocl! 8 marca 1945r. kilkuosobowa grupa banderowc6w wdarla si y przemoc,! do
mieszkania rodziny Sorokowskich, zastaj'!c wszystkich w glybokim snie. W domu prze-
bywalo w tym czasie 7 os6b: 6 os6b z rodziny Sorokowskich i s,!siadka Janina Toma-
szewska. Oprawcy wyprowadzali kolejno swe ofiary z mieszkania i za progiem, ciosem
siekiery, mordowali. Zginyli wtedy:
111. Sorokowski Michal, lat 43
112. Sorokowska J6zefa, lat 41, zona Michala
113. Sorokowski Stefan, lat 23, syn Michala /przebywal na przepustce z WP/
114. Sorokowski Jan, lat 21, syn Michala
115. Sorokowska Bronislawa, lat 19, c6rka Michala /przed zamordowaniem dokonano
na niej zbiorowego gwaltu/
116. Tomaszewska Janina, lat 18/s,!siadka, r6wnid zgwalcona/
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych przez boj6wkarzy SB-OUN i UPA jesz-
cze dodatkowo 8 Ukrainc6w za to, ze potypiali zbrodnie dokonywane przez UPA i ka-
zania grekokatolickiego ksiydza Walnickiego z parafii Jezierzany nawoluj,!cego do nic
mordowania Polak6w. Byli to:
71-73. NN.
98. Kilbicki Jan, lat 30
99. Slotynska ..., lat 50
100. Zaplatynska Emilia, IUkrainka/
41
ROZDZIAL 2. LudobOjstwo w powiecie Borszczow
117. Batry6.czuk ... 120. Tomko ...
118. Chlibor6b ... 121. Zazulak ...
119. Styczyszyn Wladyslaw 122-125. NN.
W latach 1941-1945 rqk banderowc6w oraz policji ukrai6.skiej zginlo 125 os6b.
W tym: 72 Polak6w, 40 Zyd6w i 13 Ukrai6.c6w.
W latach 1944-1945 w miasteczku stacjonowal posterunek milicji /Istribitielnego Ba-
talionu/. Jego dow6dcq byl Rosjanin, a milicjantami w polowie Polacy i Ukrai6.cy. Ci
ostatni wsp6lpracowali z UPA. Zawsze kiedy banderowcy planowali napady na polskie
zagrody, to nieco wczesniej, ktos dostarczal wiksze ilosci w6dki. Dow6dca w6wczas za-
mykal si na posterunku z wszystkimi milicjantami, nikomu nie pozwalajqc wychodzie
i urzqdzal wsp6lnq libacj. W tym czasie banderowcy bezkarnie penetrowali miasteczko,
ograbiajqc zagrody polskie i mordujqc wybranych Polak6w.
Wikszose mieszka6.c6w zamykala si na noc w miejscowym kosciele, majqc do obrony
kilka sztuk broni palnej i sporq ilose granat6w. Banderowcy budynek kosci6la omijali z da-
leka co pozwolilo wikszosci Jezierzanom uratowae Zycie. W drugiej polowie 1945 roku
duza czse mieszka6.c6w - opuscila rodzinne domy, wyjezdzajqc do zachodniej Polski.
PubIikacje: 29, 182, 346, 377, 608.
Swiadkowie: 968, 2559.
13. Juriampol, wies solecka, parafia i gmina Korol6wka
W 1921 roku wies miala 178 zagr6d i 740 mieszka6.c6w, w tym: 398 Polak6w i 342 Ru-
sin6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 183, a mieszka6.c6w do 785 os6b /wg GUS
z 1931r./
Noc w maju 1944 roku uprowadzony z domu przez terroryst6w z UPA i zaginql bez
wiesci:
1. Horodecki Wincenty, lat 60
W sierpniu 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w :
2. Walenty Stanislaw, syn Stanislawa, ur. w 1930r. /utopiony w studni/
3. Walenty Antonina, siostra Stanislawa, ur. w 1932r./zabita tpym narzdziem/
W pazdzierniku 1944r. zostali uprowadzeni z dom6w :
4. Walenty Stanislaw, lat 67/ utopiony w studni!
5. Rudzka Teresa, lat 23 /zaginla bez wiesci!
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych 6 os6b, kt6rych nazwisk nie zdolano usta-
lie:
6-11. NN.
Po wysiedleniu Polak6w na zach6d do Polski, w Juriampolu pozostaly tylko rodziny
polsko-ukrai6.skie .
W grudniu 1945r. i styczniu 1946r. zostaly zamordowane przez boj6wk SB - GUN -
UPA 4 osoby uwazajqce si za Ukrai6.c6w:
12. Kaziuk Wladyslaw, zie Magdaleny Stachurskiej, lat 25
13. Stachurska Magdalena, lat 45
14. Stachurska Eugenia, lat 25, c6rka Magdaleny
15. Towarnicka Michalina z d. Fedorowicz, lat 28
Po wysiedleniu Polak6w, w 1945r., miejscowy kosci61 filialny pw. sw. Michala byl uZyt-
kowany jako magazyn zbozowy kolchozu. Ulegl calkowitej dewastacji i w latach 70-tych
zostal rozebrany przez miejscowych Ukrai6.c6w.
Publikacje: 29, 314, 345, 377.
Swiadkowie: 1556, 2786.
42
ROZDZIAL 2. Ludob6jstwo w powiecie Borszczow
14. Korolowka, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921r. wies miala 661 zagr6d i 3127mieszkanc6w, w tym: 1220 Rusin6w, 1169 Zy-
d6w i 738 Polak6w. W 1931r.liczba zagr6d zmalala do 619, a mieszkanc6w do 3046 os6b.
Parafia miala 1974 wiernych /stan na 1.09.1939r./, nalezaly do niej opr6cz Korol6wki
wsie: Strzalkowce, Piszczatynce, Juriampol, Skowiatyn.
W pazdzierniku 1944 roku grupa Ukrainc6w z UPA podpalila dom rodziny Sawickich.
W wyniku zaczadzenia udusily sicr w schronie 2 osoby:
1. Sawicka Emilia, lat 45
2. Sawicki ..., syn Emilii, lat 17
Talci:e w pazdzierniku 1944 roku na drodze z Korol6wki do mlyna w Usciu Biskupim,
zostaly zatrzymane przez banderowc6w jad,!ce wozem ze zbozem do przemialu dwie
osoby. Do swego domu juz nigdy nie powr6cily. Byly to:
3. Kowalska Maria, tat 16
4. R6Zycki Tadeusz, lat 16
W listopadzie 1944 roku zostali przez banderowc6w zamordowani:
5. Koziarski Tadeusz, lat 17 /zwabiony podstcrpnie przez dziewczyncr ukrainsk,! do jej
domu niby na randkcr, gdzie na niego czekali juz mordercy/
6. Motyka Zygmunt, lat 17/w poblizu swego domu. Zabity strzalem w tyl glowy/
131utego 1945 roku zgin,!1 z r,!k banderowc6w podczas napadu na dom weselny w Ger-
mak6wce, gdzie w tyro czasie przebywal:
7. Bilinski Boleslaw, lat 15
W lutym 1945 roku zostali uprowadzeni z dom6w i zamordowani:
8. Kulczycki Dominik, lat 19 /zostal zastrzelony podczas pr6by ucieczki!
9. Kulczycka ..., lat 40 z d. Kulaczkowska
10. Moscicka Weronika z d. Kulczycka, lat ok.40
Obie kobiety byly torturowane, a nastcrpnie powieszone na slupach telefonicznych
przy drodze.
W lipcu 1945 roku zostala przez banderowc6w uprowadzona z drogi i zagincr1a bez
wiesci:
11. Starczewska ..., lat 25
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych jeszcze 10 os6b:
12-21. NN.
Publikacje: 29, 314, 338, 374, 608.
Swiadkowie: 582, 1556, 1369.
15. Kozaczyzna, wies solecka, parafia Borszcz6w, gmina Jezierzany
W.192lr. wies miala 185 zagr6d i 802 mieszkanc6w, w tym: 657 Rusin6w, 85 Polak6w
i 60 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 192, a mieszkanc6w do 821 os6b.
W listopadzie 1942 roku Banderowiec 0 nazwisku Kyrylo Gabrych, uprowadzil z domu
Stefanicr Awanturcr (Polkcr, w wieku okolo 25 lat ). W kilka dni p6zniej odnaleziono jej
zwloki w pobtiskim lesie. Wisiala powieszona za obie rcrce na ga1crzi drzewa. Pod ni,! byly
slady ogniska. Miala spalone stopy i doln,! czcrsc ubioru.
18 stycznia 1944 roku Okolo godziny 1600 , do mieszkania Karola Holynskiego, wtarg-
n,!1 nagle banderowiec z pistoletem maszynowym. W domu przebywalo 7 os6b. Napast-
nik otworzyl ogien do wszystkich tam obecnych. Od kul mordercy zgincr10 5 os6b. Byli to:
1. Karol Holynski /gospodarz domu/
2. Holyilska Helena, zona Karola
3. Holynski ..., syn Karola i Heleny - ok.9 miesicrcy
4. Holynski ..., syn Karola i Heleny- ok. lat 2
43
ROZDZIAL 2. Ludob6js,wo w powiecie BorszczOw
5. Pryma Darka, Ukrainka, c6rka ssiada, kt6ra w tym czasie przebywata w domu u
rodziny Hotynskich, lcizko ranna, zmarla w drodze do szpitala/.
6-7. N.N.
- Hotynska ..., matka Karola ok.80 lat, cizko ranna, zostata wyleczona w szpitalu.
- Hotynska ..., bratowa Karola, zdotata uciec i ocalata.
Publikacje: 29, 314, 345, 600.
Swiadkowie: 463, 464, 2399, 2777.
16-17. Krzywcze Dolne, wies sotecka, Krzywcze G6rne-miasteczko i wies
Iwies sotecka/, siedziba parafii i gminy
W 1921r. obie wsie soteckie miaty 593 zagrody Ibudynki mieszkalnel i 2.688 miesz-
kanc6w, w tym: 1611 Rusin6w, 688 Polak6w i 389 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosta
do 863, a q1ieszkanc6w do 2842 os6b. Najwicej Polak6w mieszkato w Krzywczu G6rnym
we wsi, a Zyd6w w Krzywczu G6rnym w miasteczku. .
W latach 1941-1943 zginlo z rk niemieckich oraz policji ukrainskiej ponad 400 Zy-
d6w. Czsc zostala zamordowana na miejscu i w tym brala udzial policja ukrainska.
a czsc wywieziona do oboz6w zaglady.
W paZdzierniku 1943r. /Krzywcze G6rne-wiesl
Zostal zamordowany przez miejscowego dwudziestoletniego Ukrainca 0 nazwisku
Rumak :
1. Mierzwinski ..., lat 30
W listopadzie 1943r. uprowadzono z dom6w i zamordowano w pobliskim lesie:
2. Czarnecki .... Imzczyzna I
3. Htadczuk..., Imzczyznal
4. Kaminska Maria, lat 21
5. Kaminska Julia, lat 18
6. R6zankowski ..., Imzczyznal
W grudniu 1943r. /Krzywcze G6rnel
Podczas napadu banderowc6w zostata zamordowana czteroosobowa rodzina polska
oraz spalona zagroda wraz z catym dobytkiem :
7. Czajkowski Adam, lat ok. 60 9. Czajkowski Rudolf, lat ok.l8, syn Adama
8. Czajkowska ..., zona Adama 10. Czajkowski Marian. lat ok.20, syn Adama
13 lutego 1944r.
Podczas napadu banderowc6w na dom weselny w Germak6wce zgint:
11. Zakrzewski Stanistaw, lat 18 lcizko ranny, zmarl po kilku godzinachl
W pazdzierniku 1944r. Zostali uprowadzeni z dom6w do pobliskiego lasu i tam za-
mordowani:
12. Derenowski Wtadystaw
13. Golecka Janina, lat 35
14. NN./mzczyzna/
W 1944r. zostato zamordowanych 6 os6b, kt6rych nazwisk nie zdolano ustalic:
15-20. NN.
Odnalezione zwtoki ofiar w obu wyzej podanych przypadkach nosHy na sobie slady
tortur, liczne rany klute. powyrywane paznokcie, poparzenia ciata ogniem, obcite piersi
u kobiet, kt6re przed torturami byly gwalcone.
Publikacje: 29, 181, 182,314,377,345,224,608.
Swiadkowie: 376,527,1859.
44
ROZDZIAL 2. Ludob6js,wo w powiecie Borszczow
18. I:,anowce, wies solecka, parafia Borszcz6w, gmina Jezierzany
W 1921 rok¥ wies miala 454 zagr6d i 2117 mieszkanc6w, w tym: 1443 Rusin6w, 614
Polak6w i 60 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 504, a mieszkanc6w do 2242
os6b /wg GUS z 1931r./
Solectwo skladalo si y z piyciu wiykszych osiedli: Pomiarek, Siola, Szlachty, Szulha-
n6wki Wielkiej i Szulhan6wki Malej oraz szesciu mniejszych: Kolonii-powstalych
w 1937r., Lakai1c6w, Podzamcza, Podg6rza, Zastawia i Zazamcza. Osiedle "Szlachta" za-
mieszkiwali wylcznie Polacy przybyli z Polski Centralnej osiedleni od kilku wiek6w na
zakupionej ziemi z parcelowanego majtku ksiycia Sapiehy. Pozostale osiedla zamieszki-
wala w przewazajcej liczbie ludnosc ukrainska. W kaZdej bylo jednak po kilka rodzin
polskich. Natomiast na osiedlach Siolo i Szulhan6wka mieszkalo po kilka rodzin iydow-
skich, kt6re na pocztku 1942r. policja ukrainska przesiedlila do getta w Jezierzanach.
W nocy z 12 na 13 lutego 1944roku na polskie zagrody w Szlachcie dokonala napadu
liczna banda upowc6w, kt6ra spalila wszystkie zabudowania i zamordowala przebywaj-
cych na osiedlu Polak6w. Wiele os6b bylo rannych i poparzonych. Tej nocy zginyli:
1. Adamowska Aniela 34. Jaworski Ignacy
2. Adamowski J6zef, syn Anieli /dziecko/ 35. Jaworska Wladyslawa/dziecko/
3. Adamowski Jan 36. Jaworska Bronislawa/dziecko/
4. Adamowska Franciszka 37. Jaworska Helena
5. Adamowski ..., syn Franciszki /dziecko/ 38. Jaworski Adam
6. Adamowski Wiktor. ur. w 1893r. 39. Jaworska Aniela
7. Adamowska Maria. ur. w 1926r. 40. Jaworski Wladyslaw
8. Adamowski J6zef, ur. w 1930r. 41. Jaworski J6zef
9. Adamowski Izydor. ur. w 1935r. 42. Jaworska Emilia
10. Adamowski Stanislaw, Uf. w 1937r. 43. Jurkowska Paulina
11. Adamowska Karolina 44. Krzywiecki Stanislaw
12. Adamowski ... 45. Krzywiecki Wladyslaw
13. Buczynski Marian 46. Krzywiecka Eugenia/dziecko/
14. Buczyilska Wladyslawa 47. Maliszewska Albina/dziecko/
15. Buczynski Michal 48. Matkowski Antoni
16. Buczynska Katarzyna 49. Matkowski Michal
17. Buczynski ..., /dziecko/ 50. Matkowska J6zefa
18. Buczynska J6zefa 51. Matkowska Helena
19. Buczynska Wiktoria 52. Matkowska Eugenia
20. Buczynski Kazimierz /dziecko/ 53. Mucha Michal
21. Dobrucka Genowefa 54. Olchowy Eugeniusz/dziecko/
22. Dobrucka Bemadetta /dziecko/ 55. Olchowy ..., /dziecko/
23. Dobrucka Katarzyna /dziecko/ 56. Podg6rska Emilia/dziecko/
24. G6recki Wladyslaw 57. Sk6rski ..., lat 3
25. G6recka Franciszka 58. Sk6rski ..., lat 5
26. G6recki ... 59. Staniszewski ...,/dziecko/
27. Hutnik Pawel 60. Szczepanowski ...
28. Hutnik Antoni /dziecko/ 61. Stoiyk ...
29. Hutnik Stanislaw /dziecko/ 62. Warowy Jan
30. Hutnik Adela /dziecko/ 63. Warowa ... /dziecko/
31. Hutnik Edward /dziecko/ 64. iolynska Maria
32. Jaworski Pawel 65. Zolynski J6zef/dziecko/
33. Jaworska Anna 66-72. NN.
Spis obejmuje wylcznie liczb y 72 ofiar przywiezionych i pochowanych na cmentarzu
w dniu 13.021944r. Istnieje duze prawdopodobienstwo, ze liczba ofiar byla wiyksza 0 te
osoby, kt6re ulegly spaleniu w budynkach i ich nie odnaleziono w zgliszczach lub tez zo-
staly zastrzelone podczas ucieczki, a zwlok ich nie odnaleziono.
4S
ROZDZIAL 2. Ludob6jslWO III powiecie BorszczOw
W kwietniu 1944 roku na osiedlu Pomiarki miejscowi Ukraiflcy zamordowali 5 os6b.
Byli to:
73. Hutnik Wladyslaw, Razem z rum zgi-
ncrla Zydowska rodzina Rosenberg6w
z Zaleszczyk, kt6ra u niego sicr ukry-
wala.
74. Rosenberg Mosze
W lipcu 1944 roku zostali zamordowani :
78. Buczynski Piotr
79. Kotomska Emilia
80. Kwiczak Marian /z osiedla Szulhan6wka/
Na Osiedlu Szulhan6wka w styczniu 1945 r. Zostali zamordowani przez banderowc6w:
81. Rengacz ..., IUkrainiec/
82. Rengacz ..., /Polka, zona w/w/
83. Rengacz Stanislaw, syn w/w malzenstwa, lat ok.20
75. Rosenberg Sara, zona Mosze
76. Rosenberg Szime, syn Mosze /stoma-
tolog/
77. Rosenberg ..., syn Mosze/ jubiler/
Publikacje: 29,100,181,314,353,346,608.
Swiadkowie: 262,263, 464, 572, 573, 941, 944, 1306, 1407, 1430, 1681, 1944, 2317, 2398, 2599,
2921.
19. Losiacz, wies solecka siedziba, parafii i gminy
W 1921r: wies miala 292 zagrody i 1891 mieszkanc6w, w tym: 895 Polak6w, 889 Rusi-
n6w i 107 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 462, a mieszkanc6w do 2011 os6b.
W 1939r liczba mieszkanc6w wynosila okolo 2200 os6b.
Pod koniec 1941r. Zydzi zostali zabrani do getta, gdzie wicrkszosc zgincrla.
Wies byla miejscem schronienia dla uciekinier6w z okolicznych wiosek w czasie na-
pad6w UPA, tych kt6rym udalo sicr uniknc smierci .
Bezposredniego napadu band UPA na ludnosc polsk w Losiaczu nie bylo. Niemniej
jednak w latach 1943-1945, do czasu wysiedlenia Polak6w, mialy miejsce pojedyncze
mordy na terenie wsi oraz poza jej granicami. Tak zgincrlo 16 os6b. Nazwisk poniordo-
wanych nie udalo sicr ustalic:
1-16. NN.
Publikacje: 181, 691.
Swiadkowie: 1886.
20. Michal6wka, wies solecka, parafia i gmina Mielnica Podolska
W 1921r. wies miala 155 zagr6d i 734 mieszkanc6w w tym: 482 Rusin6w i 252 Pola-
k6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 170, a mieszkanc6w do 767 os6b.
W sierpniu 1944 roku czcrsc Polak6w, mieszkanc6wwsi, w obawie 0 utratcr Zycia z rcpc ban-
derowc6w, opuscila rodzinne domy, chronic sicr w Borszczowie i innych miejscowosciach.
Czcrsc pozostala na miejscu, ukrywajc sicr u spokrewnionych i przyjaznych im rodzin
ukrainskich.
We wrzesniu 1944 roku boj6wkarze banderowscy z UPA podjcrli akcjcr wylapywania
ukrywajcych sicr Polak6w. Schwytanych bito, nie oszczcrdzano r6wniez i Ukrainc6w, kt6-
rzy ukrywali Polak6w. Polakom nakazywali natychmiastowe opuszczenie wsi. Zdarzalo
sicr, ze niekt6rzy powracali do opuszczonych zagr6d po ukryte tam rzeczy i :iywnosc. Ta-
kich banderowcy, gdy schwytali, natychmiast mordowali. Tak zgincr10 9 os6b, gl6wnie ko-
biety i starsze dzieci:
46
ROZDZIAL 2. LlldobOjstwo III powiecie Borszczow
1. Markiewicz ... /kobieta/
2-5. NN.
Publikacje: 41, 225, 230.
Swiadkowie: 1250.
21. Mielnica Podolska, wies solecka/miasteczkol siedziba gminy i parafii
W 1921r, wies miala 734 zagr6d i 3841 mieszkanc6w, w tym: 1715 Rusin6w, 1411 Zy-
d6w, 712 Polak6w i 3 Niemc6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 875, a mieszkanc6w
do 4611 os6b. W 1939 r. liczba mieszkanc6w dochodzila do 5000 os6b.
Bezposredniego napadu na miasteczko ze strony band UPA nie bylo. Miejscowosc w la-
tach 1943-1945 byla miejscem schronienia dla uciekinier6w polskich przed napadami
band UPA oraz dla tych, co ocaleli podczas tych napad6w. Niemniej jednak w latach
1943-1945r. mialy miejsce pojedyncze mordy na terenie miasteczka i poza jego granicami,
na drogach i w okolicznych wsiach gdzie przebywali czasowo mieszkancy Mielnicy. Tak
zginlo 18 os6b:
1-18. NN.
Publikacje: 608.
Swiadkowie: 675.
22. Muszkat6wka, wies solecka, parafia Borszcz6w, gmina Wolkowce
W 1921.r. wies miala 256 zagr6d i 1264 mieszkanc6w, w tym: 700 Rusin6w, 530 Pola-
k6w i 34 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 264, a mieszkanc6w do 1347 os6b.
W grudniu 1943 roku zostali przez ukrainskich nacjonalist6w z UPA uprowadzeni do
lasu i tam zamordowani:
1. Orlowski Wojciech
2. Puzynski ...
3. Ziobrowska Eugenia
Odnalezione zwloki pomordowanych nosily slady tortur.
4 grudnia 1944r., ok.godz.150o, do wsi wkroczyl pododdzial ubrany w mundury zol-
nierzy sowieckich podajc si za polow zandarmeri. Byl to faktycznie pododdzial SB-
OUN lub UPA, kt6ry aresztowal6 Polak6w, mieszkanc6w wsi Muszkat6wka. Wszystkich
zaprowadzono do mieszkania miejscowego gospodarza - Ukrainca i tam urzdzono nad
nirni sd. Przewodniczyl mu Matyjaszczuk Pawel ps. "Dorosz" - Ukrainiec, terenowy
przyw6dca UPA.
Podczas przesluchan ofiary rozbierano do naga i stosowano r6zne metody tortur,
m.in., fprzypalanie ciala ogniem, wyrywanie paznokci, kaleczenie ciala nozem itp.f. Po-
tern wszystkich, p6lZywych, wywieziono do pobliskiego lasu, gdzie zabito ich strzalem w
tyl glowy lub w serce. Z grupy tej ocalal jedynie cizko ranny i pobity Kaleka J6zef. Po-
zostali zginli wszyscy:
4. Gozdzal ..., /kobietaf 6. Krusznicka Sydonia
5. Krawczynski .../pochodzil ze wsi Tmyl- 7. Posyniak Piotr
czef 8. Tesarowski J an
Tego dnia, z rk tych samych oprawc6w, zginla:
9. Kurpisz Maria, lat 50-1P01ka tesciowa J6zefa Leszczynskiego-Ukrainca ozenionego
z jej c6rk!! Michalin, kt6ra zostala ranna w rk, ale ocalala/.
W styczniu 1945 roku zbrodniarze ukrainscy uprowadzili i zamordowali kolejnych Po-
lak6w. Odnalezione po kilku dniach zwloki mialy slady tortur. W ten spos6b zginli:
47
ROZDZIAL 2. Ludob6jstwo.w powiecie BorszczOw
10. Kowbel Tekla 13. Szopinski Jakub
11. Kowbel Nala, e6rka Tekli 14. Puzynski Kazimierz, lat 23,
12. Posyniak Karol 15-17 N.N. zaginli bez wieseL
W pierwszej polowie 1945r. zostali przez banderowe6w z SB-OUN lub UPA zamordo-
wani Ukrainey:
18. Czubak Jaroslaw, lat 60/za odmow wstpienia do UPN
19. Kuezer Zorko, lat 18 /za odmow wstpienia do UPA
20. Kurpisz Karol, lat 60/za sprzyjanie wladzy sowieekiej/
Publikacje: 314, 346, 29,182,300.
Swiadkowie: 7, 944, 1953, 2537.
23. Niwra, wies soleeka, parafia i gmina Krzywcze G6me
W 1921.r. wies miala 340 zagr6d i 1308 mieszkane6w, w tym: 1098 Rusin6w, 166 Pola-
k6w i 44 Zyd6w. W 1931r. liezba zagr6d wzrosla do 361, a mieszkane6w do 1511 os6b.
W okresie od lipca 1944 do marca 1945 roku, banderowcy z OUN i UPA zamordowali
15 os6b:
1-15. NN.
Publikacje:
Swiadkowie: 572, 2324.
24. Nowosi61ka Biskupia, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 192r. wies miala 265 zagr6d i 1016 mieszkanc6w, w tym: 626 Polak6w, 358 Rusi-
n6w, 24 Zyd6w i 8 innej narodowosd. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 273, a miesz-
kanc6w do 1126 os6b. Do soleetwa naleZala wies Mlyn6wka. Proboszezem parafii byl ks.
Jan Bojarczuk. Do parafii nalezala pobliska wies Zalesie. Razem parafia miala 808 wier-
nych /stan na 1.09.1939r./
We wrzeSniu 1939 roku: W wyniku donos6w miejscowyeh Ukraine6w, zostalo areszto-
wanych przez NKWD - 3 Polak6w, kt6rzy zaginli bez wiesei:
1. Pamiak Augustyn
2. Stadnik J6zef
3. Tokaryk Piotr
W listopadzie 1941 roku: W wyniku donosu miejscowyeh Ukraine6w, zostal areszto-
wany pod zarzutem udzielania pomocy robotnikom sowieckim / jencom sowieckim /
przez gestapo ks.J an Bojarczuk. Po przesluehaniaeh polezonyeh z torturami ksidz zo-
stal rozstrzelany w wizieniu w Kamieneu Podolskim.
Na pocza}ku 1942 roku:
Wszyscy Zydzi- mieszkancy wsi Nowosi61ki Biskupiej (okolo 30 os6b) zostali zagnani
przez policj ukrainsk do getta, gdzie wikszosc z nich zginla.
17 listopada 1944r. ok. godz. 1400 , do wsi weszla grupa rzekomyeh zolnierzy sowiee-
kich. Byli to banderowey przebrani w mundury wojskowe. Zatrzymali pod pozorem prze-
sluehania ponad 40 os6b. Po wylegitymowaniu 10 os6b zamordowali w miejseowej
szkole. a pozostalyeh zamordowali nad brzegiem rzeki Zbruez. Zginli wtedy:
1. Myezkowska Maria, lat ok.20 /poeho- 5. Urbanowski Piotr
dzila z pobliskiej Germak6wki 6. Ks.Turkiewiez J6zef /poehodzil z innej
2. Parniak Jan Ibyly w6jt/ parafii, ezasowo zastpowal brakuj-
3. Stadnik Piotr eego proboszeza w miejseowym kos-
4. Crbanowski Andrzej dele/
48
ROZDZIAL 2. Ludobojs,wo w powiecie Borszczow
7. Wierzbicki Mieczyslaw, ur. 24.04.1882r.
/kierownik szkoly podstawowej w No-
wosi6lce Biskupiej/
8-10. NN. -zona kpt., dow6dcy straznicy
KOP-u i jej dwaj synowie
11-43. NN.
PubIikacje: 619, 182, 29, 608, 314, 346, 356, 377, 582.
Swiadkowie: 2616, 2570.
25. Okopy Switej Tr6jcy, wies solecka, parafia Diwiniaczka, gmina Mielnica Podol-
ska. Do solectwa nalezala wies Kozacz6wka.
W.1921r. wies miala 144 zagrody i 701 mieszkanc6w, w tym: 538 Rusin6w, 84 Polak6w
i 75 Zyd6w i 4 Niemc6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 149, a mieszkanc6w zmalala
do 687 os6b.
Wikszosc Polak6w w obawie przed napadami banderowc6w schronila si w Ka-
miencu Podolskim lub w Mielnicy Podolskiej. W okresie od czerwca 1944 do marca
1945r., czsc Polak6w, kt6rzy pozostali na miejscu lub tez powracali z miejsca schronie-
nia do swoich dom6w po rzeczy i Zywnosc, zostala przez banderowc6w zamordowana.
Tak zginlo 15 os6b:
1-15. NN.
W pieIWSzej polowie 1945r., po ucieczce i wypdzeniu wszystkich Polak6w z Okop6w Sw.
Tr6jcy, miejscowi Ukrai6cy z OUN i UPA, ograbili i zniszczyli filialny kosci61 rzymskokato-
lield podlegly parafii w DZwiniaczce. Aktualnie kosci61 jest w stanie calkowitej ruiny.
PubIikacje: 227.
Swiadkowie: 2116.
26. Pilatkowce, wies solecka, parafia i gmina Jezierzany
W 192r. wies miala 233 zagrody i 1152 mieszkanc6w, w tym: 655 Rusin6w, 456 Pol a-
k6w, 40 Zyd6w i 1 innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 312, a miesz-
kaiic6w do 1299 os6b.
Do solectwa wsi nalezaly przysi61ki Grabowce, Korczunek, Merlawa Dolna i G6rna,
kt6re zostaly ujte w spisie wsi soleckiej.
4 marea 1943r. policja ukrainska aresztowala we wsi Beresk, gdzie wykonywal on swe
obowi¥ki sluzbowe instruktora tytoniowego. Wyprowadzila go za wies i tam bez sdu
rozstrzelala. Byl nim:
1. Kondratiuk Boleslaw, lat 19
3 pazdziernika 1943r. banderowcy z UPA uprowadzili noc z domu gajowego i za-
mordowali go. Po jakims czasie zwloki ofiary przykryte klodami drzewa zostaly odnale-
zione w lesie. Ogldziny zwlok wskazywaly, ze przed smierci ofiara byla torturowana:
2. Jaszczyszyn Jan, lat 37/gajowy/
16 stycznia 1944r. na drodze z Pilatkowiec do Lanowiec zostali zatrzymani i zamordo-
wani:
3. Buczyllski Michal, lat 34
4. Buczynska Katarzyna, lat 30, zona Kazimierza
5. Buczynski/a/ ... lat 2, dziecko Michala i Katarzyny
W nocy z 8 n8 9 lutego 1944r. sotnia UPA dokonala napadu na polskie zagrody, ogra-
bila je i zamordowala 17 os6b:
6. Baranska ..., lat 38
7. Baranska ..., lat14, c6rka w/w
8. Dubinski Ludwik, lat 37
9. Dubinski J6zef, lat 22, kuzyn Ludwika
w/w
10. Kalmuk J6zef, lat 43
49
ROZDZIAl:. 2. Ludobpjst'Wo 'W po'Wiecie BorszczOw
tylko dziyki szlachetnej postawie jej
sluzcej Rozalii - Ukrainki, ktora os-
wiadczyla banderowcom, ze to s jej
dzieci, jej dwie maloletnie corki.
19. Wojczyszyn Karol, lat 45
20. Wojczyszyn Maria, lat 42, zona Karola
21. Wojczyszyn Helena, lat 19, corka Ka-
rola
22. Wojczyszyn Bronislaw, lat 13, syn Ka-
rola
23. Wojczyszyn Edward, lat 2, syn Karola
11. Kalmuk ..., lat 40, zona Jozefa
12. Kalmuk ..., lat 13, syn Jozefa
13. Kalmuk Maria, lat 19
14. Kalmuk ..., lat ok.!, dziecko Marii
15. Kusznierek ..., Ukrainiec Izamordo-"
wany za publiczne potypienie dzialal-
nosci UPN
16. Podgoreczna ..., lat 30
17. Podgoreczna ..., lat 7, corka w/w
18. Tracz Agnieszka, lat 38, zona Kazi-
mierza, zamordowana w piwnicy. Jej
zagrod y banderowcy spalili. Ocalaly
W lutym 1944r. ukrainscy zbrodniarze, zatrzymali na drodze jadc saniami rodzin y
Medynskich. Zamordowali j i zabrali konie z wiezionym saniami skromnym dobytkiem.
Ofiarami tej zbrodni byli:
24. Medynski Bronislaw, lat 41
25. Medynska ..., lat 36, zona Bronislawa
26. Medy6.ski ..., lat 2, syn Bronislawa
W marcu 1944r. zostal przez banderowcow zastrzelony po uprzednich torturach:
27. Dus Franciszek, lat 22
W marcu 1944r. zostal z domu uprowadzony przez banderowcow za odmow y udzialu
w mordowaniu Polakow-ssiadow policjant ukrainski:
28. J eryk Michal, lat 30
W sierpniu 1944r. podczas zwozenia zboza zostal zatrzymany przez banderowcow prze-
branych w mundury zolnierzy sowieckich, uprowadzili go do pobliskiego lasu i tam pod-
dali wymyslnym torturom, ktore polegaly na wbijaniu mu pod paznokci drzazg drzew-
nych, sciganiu skory z ciala, a wreszcie powieszeniu na drzewie tak, aby si y nie udusil,
i rozpaleniu pod nim ogniska, podpiekaniu mu ogniem nog, az skonal w myczarniach:
29. Tracz Kazimierz, lat 40, mz wczesniej zamordowanej Agnieszki Ipatrz poz. 181
W nocy, we wrzesniu 1944r., do domu rodziny Kormanow wdarla si y grupa banderow-
cow ktorzy zaskoczonych podczas snu 8 mieszkancow tego domu, zamordowali siekie-
ramI:
30. Gajb Jan, lat 55 Issiad Kormanow no- 35. Korman ..., lat 5, dziecko Stanislawa
cujcy w tym domul 36. Korman ..., lat 2, dziecko Stanislawa
31. Korman Jozef, lat 60 37. Slodka Franciszka, lat 25, corka Sta-
32. Korman Jozefa, lat 56, zona Jozefa nislawa Izamzna, matka trojki malo-
33. Korman Stanislaw, lat 35, syn Jozefa letnich dzieci, ktore cudem ocalalyl
34. Korman ..., lat 32, zona Stanislawa 38-50. NN.
Podczas napadow 10 osob bylo rannych, m.in. Marian Baranski, ktoremu banderowcy
zamordowali zony i corki Ipatrz poz. 6 i 7/.
Publikacje: 29, 182, 314, 304, 346.
Swiadkowie:655, 720, 781, 788,1958,2137,2344,2576,2578,2579,2758,2759.
27. Piszczatynee, wies solecka, parafia Borszczow, gmina Korolowka
W 1921.r. wies miala 216 zagrod i 1114 mieszkancow w tym: 921 Rusinow, 171 Pola-
kow i 12 Zydow. W 1931r.liczba zagrod wzrosla do 267, a mieszkancow do 1121 osob.
W mareu 1944 roku: Podczas przemarszu przez wies pododdzialu UPA, na moscie na
rzece Nieczlawie bawilo si y dwoch lO-letnich chlopcow, jeden z nich byl Ukraincem,
drugi Polakiem. Kilku banderowcow z tego pododdzialu zatrzymalo obu chlopcow i po
sprawdzeniu ich narodowosci Ukraiflca zwolniono, a Polaka zastrzelono. Byl nim:
so
ROZDZIAl:. 2. Llldob6jsrwo III powiecie BorszczOw
1. Konopacki ..., lat 10
Po tym mordzie, ci sami udali si do domu, w kt6rym mieszkal ojciec zamordowanego
chlopca. Ten, gdy zauwaiyl, ze w kierunku jego domu zblizajil si banderowcy ukryl si
na strychu. Zostal jednak przez napastnik6w odnaleziony i zamordowany:
2. Konopacki ..., lat 36,
W sierpniu 1944r. zostal przez banderowc6w zastrzelony:
3. Kozlowski ..., lat 37/mieszkaniec Piszczatyniec/
4-10. NN.
Publikacje: 29, 181, 338.
Swiadkowie: 75.
28. Podfilipie, wies solecka, parafia i gmina Tury1cze
Vf 1921r. wies miala 84 zagrody i 367 mieszkanc6w, w tym, 295 Rusin6w, 60 Polak:6w i
11 Zyd6w i 1 Niemca. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 96, a mieszkanc6w do 372 os6b.
We wrzesniu 1944r. grupa banderowc6w dokonala w nocy napadu na wybrane zagrody
polskie, kt6re ograbila i spalila, a napotkanych Polak6w w r6znym wieku zamordowala.
1. TrojanowskUan 2. Trojanowski Mikolaj
3-8. NN.
W marcu 1945r. ponownie grupa banderowc6w z UPA dokonala napadu na zagrody
polskie. Po pierwszym napadzie we wrzesniu 1944r. wszyscy ocaleni mieszkancy schronili
si w bezpieczniejszych miejscowosciach, jednak w zwi<!Zku z planowanym wyjazdem do
Polski, kilka rodzin powr6cilo do swoich dom6w, aby zabrac niezbdne rzeczy. Zginlo
wtedy z rilk banderowc6w 7 os6b, gl6wnie kobiet i dzieci.
9-16. NN.
Publikacje: 29.
Swiadkowie: 976, 2598.
29. Skala n. Zbmczem (Podolska), miasto, siedziba gminy i parafii
W 1921I. wies mia!a 752 zagrody Ibudynki mieszkalne/ i 4248 mieszkanc6w, w tym:
1845 Rusin6w, 1574 Zyd6w, 777 Polak6w, 52 Niemc6w i przedstawicieli innych narodo-
wosci. W 1931r.liczba budynk6wwzrosla do 788, a mieszkanc6w do 5130 os6b. W 1939r.
miasto liczylo okolo 6000 mieszkanc6w. .
W 1942r. istnialo w Skale getto, w kt6rym przebywalo okolo 2000 Zyd6w, kt6rzy zo-
stali wymordowani przez Niemc6w, przy aktywnym udziale policji ukrainskej.
W latach 1943-1945 miasto bylo miejscem schronienia dla Polak6w z okolicznych wio-
sek, uciekinier6w ocalonych lub tez zbieglych przed napadami band OUN-UPA .
Bezposredniego napadu na miasteczko ze strony band UPA nie bylo. Niemniej jednak
w latach 1943-1945 z rilk banderowc6w spod znaku OUN i UPA poza rejonem mias-
teczka, na drogach i w okolicznych wioskach zginly 24 osoby:
1-24. NN.
Po wysiedleniu Polak6w w 1945I., miejscowy kosci61 parafialny zostal pozbawiony cal-
kowicie opieki. Miejscowi Ukraincy ograbili i zniszczyli jego wntrze. Ak:tualnie znajduje
si w stanie calkowitej ruiny.
Publikacje: 224, 169, 691.
Swiadkowie: 968.
51
ROZDZIAI:. 2. LudobOjslWo w powiecie BorszczOw
30. Skowiatyn, wies solecka , parafia i gmina Korol6wka
W 1921,. wies miala 253 zagrody i 1056 mieszkanc6w, w tyro: 743 Rusin6w, 281 Pola-
k6w i 32 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 277, a mieszkanc6w do 1210 os6b.
W lutym 1944 roku zostalo z dom6w uprowadzonych przez boj6wkarzy dw6ch miesz-
kanc6w wsi, jeden Polak i jeden Ukrainiec. Obu zamordowano w domu miejscowego sol-
tysa, a zwloki wywieziono do lasu:
1. Nowelski Marian, lat 35
2. Szczerbaniuk Ilko, lat 40, Ukrainiec /kara za sprzyjanie Polakom/
W lutym 1944r., w kilka dni po wyzej opisanym wydarzeniu, zostali uprowadzeni z do-
m6w i zamordowani:
- Bochenek Zofia, lat 35/ci y zko ranna, torturowana, cudem ocalala/
3. hymejczuk J6zef, lat 35, Ukrainiec/ kara za sprzyjanie Polakom/
4. Swietuch Stanislaw, 1at 35
W /w obaj myzczyzni byli przed smierci torturowani, a nastypnie powieszeni na przy-
droznych drzewach.
W maju 1944r. zostali na drodze ze Skowiatyna do Borszczowa zatrzymani, ograbieni
i zamordowani .
5. Hardyk Wladyslaw, lat 22
6. Siewasz Helena, lat 23
W 1944-1945 zostalo zamordowanych 6 os6b, kt6rych nazwisk nie zdolano ustalic:
7-12. NN.
Publikacje: 29, 182,314,304.
Swiadkowie: 202,952,2337.
31. SIob6dka Muszkatowiecka, wies solecka, gmina Wolkowce, parafia Borszcz6w
W 191r. wies miala 182 zagrody i 844 mieszkanc6w, w tym: 509 Polak6w, 327 Rusi-
n6w i 8 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 225, a mieszkanc6w do 10200s6b.
W kwietniu 1944r. zostal przez ukrainskich nacjonalist6w zamordowany:
1. Gaib Kazimierz, lat 24
17 kwietnia 1945r. podczas napadu banderowc6w zostali zamordowani:
2. Czubak Lucja, lat 4 16. Popiel J6zefa, lat 60
3. Czarna Joanna, lat 35/zamordowana na 17. Posyniak Franciszek, lat 50
terenie wsi Gusztynek 24.12.1944/ 18. Posyniak Eugenia, lat 45, zona Fran-
4. Kaczur Michalina, lat 65 ciszka
5. Kaleka Piotr, lat 45 19. Posyniak Wiktoria, lat 50
6. Kaleka Franciszek lat 16, syn Piotra 20. Posyniak Joanna, lat 40
7. Kisielewska Stanislawa, lat 10 21. Posyniak Zuzanna, lat 10
8. Klecka Anna, lat 50 22. Posyniak Maria, lat 7
9. Kosinska Weronika lat 35 /zamordowana 23. Wandowicz Paulina, lat 38
na terenie wsi Gusztynek 24.12.1944r./ 24. Wandowicz Stanislawa lat 7, c6rka
10. Kurpisz Mikolaj, lat 55 Pauliny
11. Kurpisz Michalina, lat 50, zona Mikolaja 25. Wyszynska Wincenta, lat 60
12. Kurpisz J6zef, lat 16, syn Mikolaja 26. Wyszynska Jadwiga, lat 18
13. Latusz Piotr, lat 50 27. Wyszynski Izydor lat 10, brat Jadwigi
14. Latusz Lidia, 8 miesiyCY, c6rka Mi- 28. Ziobrowska Michalina, lat 60
chaliny 29. Ziobrowski ..., lat 2 , wnuk Michaliny
15. Latusz Michalina, lat 35, zona Piotra 30. Ziobrowska Maria lat 50, ciyzko ra-
/rodzina Latusz6w /patrz poz.13-15/zo- nna, zmada w szpitalu w maju 1945r.
stala oblana benzyn i spalona Zywcem/ 31-35. NN.
52
ROZDZIAL 2. LudobOjsrwo IV powiecie BorszczOw
Publikacje: 29, 314, 346, 181, 182.
Swiadkowie: 944,945, 1390, 1944, 1945, 1964,2537,2670,2648.
32. SIob6dka Turyleeka, wies soleeka, parafia i gmina Thryleze
W 1921 r. wies miala 91 zagr6d i 350 mieszka6.c6w ,w tym: 219 Rusin6w, 131 Polak6w.
W 1931r. liezba zagr6d wzrosla do 102, a mieszka6.e6w do 422 os6b. Do solectwa nale-
iala wies Puklaki.
W mareu 1944r. grupa banderowe6w dokonala napadu na wybrane zagrody polskie,
ograbila je i czsc spalila mordujllc przy tym 16 Polak6w.
1-16. NN.
We wrzeSniu 1944r. grupa banderowe6w dokonala ponownego napadu na oealale za-
grody polskie i zamordowala 14 os6b.
17-30. NN.
Publikacje: 29.
Swiadkowie: 2204, 2324, 2325, 2551.
33. Strzalkowee, wies soleeka, parafia i gmina Korol6wka
W 1921r. wies miala 316 zagr6d i 1366 mieszka6.cow, w tym: 1150 Rusin6w, 189 Pola-
kow i 27 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d zmalala do 311, a mieszka6.cow wzrosla do 1444
osob.
W Iistopadzie 1943r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Koropacki Karol, lat 40
Wezerweu 1944r. zostal uprowadzony z drogi na trasie Strzalkowce-Piszczaty6.ce i za-
mordowany :
2. Koropacki Zbigniew, syn Karola, lat 13
We wrzesniu 1944r. zostal zatrzymany w pobliskim mlynie, najpielW mocno pobity a
nastpnie zamordowany :
3. Lesniewicz Wladyslaw , lat 40
W Iistopadzie 1944r. zostal zamordowany na wlasnym podw6rzu:
4. Grochowski Antoni -Iat 60
W lutym 1945r., picioosobowa rodzina Bllk6w, schronila si na noc u sllsiada Ukra-
mea, SlldzllC, ze tam bdzie bezpiecznie. Wszyscy zostali tej nocy zamordowani przez
UPA. Nie jest wykluczone, ze w tym mordzie bral r6wniei udzial 6w sllsiad Ukrainiec.
Zginli wtedy:
5. Bilk Pola /matka/
6. Bilk Stanislaw, syn Poli
7. Bilk Wladyslaw, syn Poli
W mareu 1945r., nocll, banderowcy zamordowali trzy osoby z rodziny Jaworskich. Zgi-
nli wtedy:
10. Jaworski Wladyslaw
11. J aworska Katarzyna, zona Wladyslawa
- Jaworskiej Klementynie, corce Wladyslawa udalo si uciec i oealic iycie.
W marcu 1945r. zostala zamordowana:
13. Malik Zofia /krawcowa/
W/w sehronila si w Borszezowie. Podstpnie zwabiona do powrotu do wsi przez Sll-
siadk Ukraink Ann Kolymczak, ktora zapewniala jll 0 bezpiecze6.stwie. Po kilku
dniaeh zostala zamordowana, a jej zwloki odnaleziono w pobliskim jeziorze. Byla naga,
zwillZana drutem ko1czastym, ze sladami tortur.
8. Bilk Marian, syn Poli
9. Bilk Franciszka, tesciowa Poli
12. Jaworska Maria, corka Wladyslawa
S3
ROZDZIAL 2. LudobOjsrwo w powiecie BorszczOw
W kwietniu 1945r. w pobliZu wsi odnaleziono zakopane zwloki kobiety z malym dziec-
kiem. Ogldziny zwlok wykazaly, ze oboje byli torturowani. Kobieta miala wyprute je-
lita, a dziecko roztrzaskan gI6wk. Byly to:
14. Szynajewska Danuta Imatka/
15. Szynajewska ..., c6rka, lat okolo 1
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych 8 os6b:
16-23. NN
Publikacje: 22, 182,314.
Swiadkowie: 1444, 1504, 1556.
34. Szyszkowee, wies solecka, parafia i gmina Korol6wka
W.1921r. wies miala 150 zagr6d i 687 mieszkanc6w, w tym: 587 Rusin6w, 69 Polak6w
i 31 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d zmniejszyla si do 144, a mieszkanc6w do 632 os6b.
19.12.1943r. zostali zamordowani:
1-2. Chyla Jan i jego zona Weronika
W drugiej polowie 1944r. zostali zamordowani przez Ukrainca Stepana Szczerbaniuka
ze wsi Skowiatyn :
3. Gawronski Jan, ur. w 1889r.
4. Gawronski Emil, syn Jana, ur. w 1918r.
W lataeh 1944-1945 zostalo zamordowanych 6 os6b:
5-8. NN.
Publikacje: 304, 573.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
35. Turylcze, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921.r. wies miala 220 zagr6d i 1093 mieszkanc6w, w tym: 861 Rusin6w, 219 Pola-
k6w i 13 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 265, a mieszkanc6w do 1108 os6b.
Do solectwa nalezala wies Puklaki ujta w spisie ludnosci razem z wsi soleck.
Parafia miala 614 wiemych, naleZaly do niej wioski: Podfilipie, Tr6jca, Wierzb6wka i Zalucze,
W drugiej polowie 1944r. zostali zamordowani:
1. Slowik Kazmierz, cizko ranny podczas zasadzki i dobity nozem
2. Szloma ..., Zyd cizko ranny podczas zasadzki i dobity nozem
Slowik Ludwik, cizko ranny podczas zasadzki, uznany przez banderowc6w za nieZy-
wego, nie byl dobity, dziki temu ocalal
W czerwcu 1944r. zostali zamordowani:
3. Jakubiszyn ..., miejscowy organista
4. Jakubiszyn ..., syn organisty
5. Karpinski Stanislaw Uf. w 1926r., zostal zakluty bagnetem przez swego koleg szkol-
nego Ukrainca Piotra Salina.
6. Karpinski Marian, ur. w 1905r. Uprowadzony z domu przez banderowc6w zaginl
bez wiescL
W lipcu 1944r. zostalo zwolane przez banderowc6w przebranych za zolnierzy radziec-
kich zebranie, podczas kt6rego uprowadzono 5 mzczyzn :
7. JaEodzinski Jan, 8. Pawlak Jan, 9. Prochaska, Kazimierz,
10. Zoltynski 7-11. NN.
W sierpniu 1944r. zostali przez banderowc6w zamordowani za sprzyjanie Polakom
i wladzy sowieckiej:
S4
ROZDZIAl:. 2. LudobOjsrwo III powiecie Borszczow
12-13. NN. dwie mlode Ukrainki w ciiy !powieszono je glow do dolu!
14-15. NN. matka i syn Eugeniusz, lat 22 IUkraiiicy! uprowadzeni z domu i utopieni
w rzece Zbrucz.
31.12.1944 roku zostala przez terroryst6w ukraiiiskich uprowadzona z domu i skazana
na kar smierci, zamienion p6zniej na chlost, dziki czemu przeiyla:
- Slowik Rozalia, lat 24, Ukrainka !zona Polaka Ludwika Slowika, kt6ry ratujc si
przed smierci ze strony banderowc6w, wstpil do Wojska Polskiego!.
W marcu 1945r. podczas urzdzonej oblawy przez banderowc6w na Polak6w zostali
zamordowani:
16. Kraus Jan, lat 14
17-20. NN.
W kwietniu 1945r., z Borszczowa, gdzie przebywal u matki i siostry, przyjechal do
swego domu po ukryte rzeczy i tam zostal schwytany przez banderowc6w i zamordo-
wany:
21. Staszyiiski Jan, lat 14
Publikacje: 29, 182, 314, 346, 377, 608.
Swiadkowie: 976, 2204, 2324, 2325, 2551.
36. Wierzb6wka, wies solecka, parafia i gmina Turylcze
VI 1921r. wies miala 118 zagr6d i 589 mieszkaiic6w, w tym: 525 Rusin6w, 62 Polak6w
i 2 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 157, a mieszkaiic6w do 631 os6b.
W pazdzierniku 1944r. grupa banderowc6w napadla na polskie zagrody, ograbita je
i wikszosc spalita, a ich wlascicieli zamordowano. Zginlo wtedy:
1-7. NN s6b
Publikacje: 29.
Swiadkowie: 2168.
37. Wolkowce ad Borszcz6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Borszcz6w
W 1921.r. wies miala 374 zagrody i 1588 mieszkaiic6w, w tym: 952 Rusin6w, 598 Pola-
k6w i 38 Zyd6w. W 1931r. liszba zagr6d wzrosla do 468, a mieszkaiic6w do 1931 os6b.
W grudniu 1943r. podczas Swit Bozego Narodzenia zostali zamordowani przez UPA:
1. Nestorowicz Mikolaj
2. Wadas Wilhelm, lat 55
- Wadas Izabella, c6rka Wilhelma, zostala cizko ranna, udalo si jej jednak ukryc,
dziki czemu ocalita iycie.
W kwietniu 1944r. 0 godz. 18 00 , do wsi wkroczyl umundurowany pododdzial podajcy
si za polow zandarmeri UPA. Dokonal aresztowaii 7 Polak6w, kt6rych przez kilka dni
wizit i przesluchiwal w stodole miejscowego gospodarza Ukraiiica 0 nazwisku Kuzyk.
Po torturach wszyscy zostali zamordowani, a zmasakrowane zwloki wywieziono do po-
bliskiego lasu. Zginli wtedy:
3. Olszycki Jan, lat 40
4. Owsianicki Michal, lat 35
5. Popiel Tadeusz, lat 60
6. Popiel Kazimierz, lat19, syn Tadeusza
7. Popiel Tadeusz, lat 25, syn Tadeusza
8. Szreder J akub, lat 60
9. Zukowski Kazimierz, lat 35!zic Ro-
mana Ratowskiego!
10. Zawierucha ... Ukrainiec
11-15. N.N.
5S
ROZDZIAL 2. LudobOjsrwo IV powiecie BorszczOw
Do aktywnych banderowc6w, kt6ry bral udzial w mordowaniu Polak6w nalezal ssiad
Ukrainiec Semen Dudka.
Publikacje: 29,182,284,314,582,691.
Swiadkowie: 175, 793, 944, 2627.
38. Wysuczka, wies solecka, parafia Borszcz6w, gmina Korol6wka
W 1921r. wies miala 124 zagrody i 685 mieszkanc6w, w tyro: 520 Rusin6w i 165 Pola-
k6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 162, a mieszkanc6w do 744 os6b.
13 listopada 1943r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Sielczynski Stanislaw, lat 38 /zarzdca miejscowego folwarku Liegenschaftu/
2. Sielczynska Olga, lat 34, zona Stanislawa
3. Swidzinski Tadeusz, lat 28 /ksigowy miejscowego Liegenschaftu/
.4. Thrczynska Nadzieja, lat 20, narzeczona Thdeusza
W lataeh 1944-1945 wszyscy polscy mieszkancy wsi schronili si w pobliskim Bor-
szczowie. Wielu z nich wyjezdzalo do swych dom6w po Zywnosc i r6zne rzeczy tam po-
zostawione. Podczas takich wyjazd6w zostalo przez banderowc6w zamordowanych 8
os6b:
5-12. NN.
Publikacje: 29, 181, 338, 226.
Swiadkowie: 86, 1596.
39. Zalucze, wies solecka, parafia i gmina Thrylcze
W 1921r. wies miala 122 zagrody i 527 mieszkanc6w, w tyro: 481 Rusin6w, 35 Polak6w
i 9 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 131, a mieszkanc6w do 717 os6b.
W pazdziemiku 1944r. grupa banderowc6w dokonala napadu na zagrody polskie,
ograbila je i czsc spalila. Podczas napadu zginlo 20 os6b:
1. Pachniowski ... lat 40, 2-20. N.N. w tyro dwie nauczycielki
Tej nocy dw6m nauczycielkom polskim, banderowcy obcili pilami stolarskimi obie
nogi, nastpnie nOZycami jzyki i polamali rce, a gdy byly one juz w agonii, obie za-
strzelili.
Publikacje: 29.
Swiadkowie: 976.
40. Zieliflce, wies solecka, parafia Pilatkowce, gmina Jezierzany
W.1921r. wies miala 179 zagr6d i 797 mieszkanc6w, w tyro: 501 Rusin6w, 271 Polak6w
i 27 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 208, a mieszkanc6w do 876 os6b.
Pod koniec 1941r. Okolo 30 Zyd6w, mieszkanc6w Zieliniec zostalo przez policj ukra-
insk zabranych do getta, gdzie prawie wszyscy zginli.
W czerwcu 1944r. na polskie zagrody napadla boj6wka UPA, kt6ra ograbila je i za-
mordowala 10 mieszkanc6w wsi:
1-4: Robak ... rodzina- 4 osoby
5. Zolenski Bronislaw, lat 15
6. Zolenski ..., starszy brat Bronislawa
7. Horodecki Wincenty
8-10. NN.
56
ROZDZIAL 2. LuclobOjsrwo III powiecie BorszczOw
Publikacje: 29, 338, 356.
Swiadkowie: 2758.
41. Gusztyn, wies solecka, parafia l..osiacz, gmina Gusztynek.
W 1921. r. wies miala 139 zagr6d i 730 mieszkanc6w, w tym : 528 Rusin6w, 184 Pola-
k6w i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 177, a mieszkanc6w do 770 os6b.
W dniu 24.10.1943 r. na drodze z Gusztyna do Cygan zostal zamordowany przez ban-
derowc6w :
1. Krasnicki Kazimierz, lat 28, zarzdca Liegenschaftu w Gusztynie.
W lataeh 1944-1945 z rk banderowc6w zginlo 11 Polak6w. :
2-12. N.N.
Publikacje: 411.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Borszcz6w wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale
w wyniku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku DUN,
UPA, SKW i militamych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Ilose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) nych, spalo-
okolo nych zagr6d
1. Babiiice ad Diwinor6d 20 5 - 80 20
2. Babiilce ad Krzywcze 14 - - 36 8
3. Bielowce 5 - - 6 2
4. BorszczOw - miasto 35 5 - 2000 360
5. Cygany 119 82 - 900 200
6. Diwiniaczka 25 15 - 200 50
7. Diwinor6d 15 5 - 200 60
8. Filipkowce 16 11 4 170 27
9. Germak6wka 106 88 14 500 100
w tym: Ukraiiic6w 5
10. GIboczek 191 186 21 1400 300
w tym: Zyd6w 60
Ukraiiic6w 3
11. Iwanie Puste 60 10 - 300 65
12. Jezierzany 125 23 10 300 80
w tym: Zyd6w 40
Ukraiilc6w 13
13. Juriampol 15 9 - 330 90
w tym: Ukraincow 4
14. Korol6wka 21 11 - 700 110
15. Kozaczyzna 7 5 2 80 20
16. Krzywcze Dolne 20 13 - 600 140
17. Krzywcze G6me
18. l.anowce 83 76 50 200 60
w tvm: Zyd6w 4
57
ROZDZIAL 2. Ludob6js,wo III powiecie BorszczOw
Ukraiilc6w 3
19. l.osiacz 16 - - 1000 150
20. Michal6wka 9 1 - 250 50
21. Mielnica Podolska 18 - - 700 150
22. Muszkat6wka 20 17 2 500 110
23. Niwra 15 - - 100 20
24. Nowosi61ka Biskupia 43 11 1 550 140
25. Okopy sw. Tr6jcy 15 - - 70 20
26. Pilatkowce 50 37 10 400 120
27. Piszcztyi1ce 10 3 - 160 35
28. Podfilipie 16 2 - 40 15
29. Skala Podolska - miasto 24 - - 750 160
30. Skowiatyn 12 6 1 270 60
31. SIob6dka Muszkatowiecka 35 30 - 400 100
32. SIob6dka Turylecka 30 - - 100 25
33. Strzalkowce 23 15 - 150 40
34. Szyszkowce 8 4 - 60 15
35. Turylcze 21 10 - 200 45
36. Wierzb6wka 7 - - 50 12
37. Wolkowce ad Borszcz6w 15 11 1 580 120
38. Wysuczka 12 4 - 160 30
39. Zalucze 20 1 - 15 7
40. Zielince 10 7 - 250 60
41. Gusztvn 12 1 - 180 52
Razem: 1450 704 116 14991 3228
Straty wyszczeg6lnione w tabeli obejmuj 41 miejscowosci, ale 32 nie zostaly uj((te
w tabeli z uwagi na brak swiadk6w i dokument6w. Wedlug szacunkowych danych w po-
zostalych 32 miejscowosciach wymordowano co najmniej 1000 os6b.
Pod ana wyzej liczba strat osobowych (1450 os6b) obejmuje tylko straty udokumento-
wane z 41 miejscowosci, kt6re stanowi ponad 50% og61V strat. W g danych szacunko-
wych straty osobowe wynosz co najmniej 2500 Polak6w, Zyd6w i Ukrainc6w w r6znym
wieku, obojga plci. .
W liczbie ofiar ludob6jstwa uj((ci s tylko Zydzi i Ukraincy, kt6rzy zgin((li razem z Po-
lakami z rk terroryst6w ukrainskich z OUN-UPA.
58
ROZDZIAl:. 2. Ludob6jnwo w powiecie BorszczOw
POWIAT BORSZcz6w
WOJEW6DZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dziefl1.01.1939 r.
a:::
a:::
en
N
. Mlejscowosci, w kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabiefe i spalenla
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 - 1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
59
ROZDZIAL 3. LUDOBOJS1WO W POWIECIE BRODY
Informacja og61na 0 powiecie BRODY
Wg spisu powszechnego z 30.09.1921r. n terenie powiatu mieszkalo 73860 os6b,
w tym: 48241 Rusin6w, 16256 Polak6w, 9098 Zyd6w i 265 Niemc6w i przedstawicieli in-
nych narodowosci.
Powiat zajmowal obszar 1125 km 2 . Zamieszkiwalo go wg spisu powszechnego
z 9.12.1931 r., 91,3 tys. os6b z gstosci zaludnienia 81 os6b na km 2 .
W 1939 r.liczba !udnoSci wzrosla do 98 tys. os6b, w tym: 64,2 tys. Ukraiftc6w, 22,5 tys.
Polak6w, 10,8 tys. Zyd6w i 0,5 tys. Niemc6w oraz innych narodowosci.
Na terenie powiatu znajdowal si dekanat rzymskokatolicki z siedzib w Brodach, do
kt6rego nalezalo 9 parafii:
1. Brody - 7350 wiemych ks. dziekan Emil Kobierzyftski
2. Hallerczyn-Wysocko - 1674 wiemych ks. Michal Duszeftko do 3.09. 1943r
3. Leszni6w - 1926 wiemych - Boldury /kaplica/ - kosci61 filialny Gwardian Konstan-
cjusz Wlodyka od 1942 r. proboszcz ks. Anzelm Grygiel, wikary
4. Pieniaki - 1930 wiemych - Huta Pieniacka - kosci61 filialny ks. J6zef Wieczorek pro-
boszcz do 26.06.194lr. ks. J6zef Pikota proboszcz do 27.02.1944r.
s. Podkamief1- 3460 wiemych - Palikrowy / kaplica / - kOSci61 filialny
O. Marek Kras OP -proboszcz, O. J6zef Burda OP.
O. Mikolaj Wysocki OP., O. Leon Podg6my OP.
O. Jan Frczyk Dominikanin, O. Gracjan JUZwa, Dominikanin
O. Kryspin Rogowski, Dominikanin, O. Marcin Kaproft
6. Ponikwa - 1904 wiemych ks. Antoni Reczu
7. Ruda Brodzka - 814 wiemych ks. Satumin Zebrowski
8. Stanislawczyk - 487 wiemych
9. Suchowola - 533 wiemych ks. Jan Wiclawski
Pod wzgldem administracyjnym w sldad powiatu wchodzilo 9 gmin, w tym jedna gmina
miejska - Brody i 8 gmin wiejskich: Jasion6w, Koniuszk6w, Leszni6w, Pieniaki, Podkamieft,
Ponikowica, Stanislawczyk i Suchowola. Do gmin wiejskich nalezalo 66 wsi soteckich:
1. Berlin, 2. Bielawce, 3. Boldury, 4. Boratyn, 5. Bordulaki, 6. Buczyna, 7. Czechy,
8. Czepiele, 9. Czernica, 10. Dubie, 11. Dudyf1, 12. Dytkowce, 13. Folwarki Mate, 14. Fol-
warki Wielkie, 15. Gaje Dytkowieckie, 16. Ge Smolef1skie, 17. Gaje Starobrodzkie,
18. Grzymat6wka, 19. Hotoskowice, 20. Holubica, 21. Hucisko Brodzkie, 22. Huta Pie.
niacka. 23. Jasion6w, 24. Jasniszcze, 25. Jaztowczyk, 26. Kadlubiska, 27. Klekot6w,
28. Komar6wka, 29. Koniuszk6w, 30. Kors6w, 31. Kutyszcze, 32. Leszni6w, 33. Litowisko,
34. Labacz, 35. Lahod6w, 36. Mdan Pieniacki, 37. Maleniska, 38. Manastyrek Brodzki,
39. Nakwasza, 40. Niemiacz, 41. Orzechowczyk, 42. Palikrowy, 43. Paf1kowce, 44. Piaski,
45. Pieniaki, 46. Podkamief1, 47. Ponikowice, 48. Ponikwa, 49. Popowce, 50. RaZni6w,
51. Ruda Brodzka, 52. Sm6lno, 53. Stanislawczyk, 54. Stare Brody, 55. Styber6wka,
56. Suchodoty, 57. Suchowola, 58. Sznyr6w, 59. Szyszkowce, 60. etylkowee, 61. Wierz.
bowczyk, 62. Wolochy, 63. Wysocko, 64. Zabtotce, 65. Zwyi.yn, 66. Zark6w.
Publikacje : 4,95, 225, 277, 520, 519, 608.
1. Boldury, wies sotecka, parafia i gmina Leszni6w
W 1921r. wies miata 188 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 830 mieszkaftc6w,
60
ROZDZIAL 3. LlldobOjs,wo w powiecie Brody
w tym: 445 Rusin6w i 385 Polak6w. W 1931r. liczba zagr6d zmalala do 159, a mieszkan-
c6w wzrosla do 863 os6b. W 1939r. liczba zagr6d i mieszkan wzrosla do okolo 200,
a mieszkanc6w do okolo 1000 os6b. Polacy stanowili okolo 50%.
W nocy 2 stycznia 1944 roku na polskie zagrody dokonal napadu duZy oddzial upo-
wc6w. W napadzie uczestniczylo r6wniez kilkunastu miejscowych Ukrainc6w-bande-
rowc6w. Napastnicy dokonali rabunku mienia polskich mieszkanc6w, zabierajc odziez,
wartosciowsze przedmioty, iywnosc oraz inwentarz Zywy /konie, krowy/. Zamordowali
80 mieszkanc6w, a 20 uprowadzili ze sob. Ponadto 15 os6b zostalo rannych lub popa-
rzonych, niekt6rym udalo si jednak uciec i ocalic Zycie. Odchodzc banderowcy spalili
30 zagr6d polskich, gl6wnie te, kt6re byly oddalone od zagr6d ukrainskich.
Tej nocy zginli:
1. Bauczek /Szahumczek/ Wladyslaw 26. Skrzypicki Wojciech
2. Bieganski ... 27. Skrzypicka Anna
3. Bieganska Anna, zona ww. 28. Sztaba Franciszek
4. Demko Tekla 29. Sztaba Anastazja
5. Golinowski Stefan 30. Sztaba ..., matka Franciszka
6. Golinowski Mikolaj 31. Sztaba...
7. Golinowska ..., zona Mikolaja 32. Sztaba ..., zona ww.
8. Golinowski Jan 33. Tomk6w Jan
9. Gosniowki Wladyslaw 34. Tymczyszyn Pawel
10. Gosniowski Karol, ojciec Wladyslawa 35. Tymczyszyn Antoni
11. Gosniowska Tekla 36. Tymczyszyn Karolina, zona Antoniego
12. Grodzki /Grocki/ J6zef 37. Tymczyszyn J6zef
13. Grodzka /Grocka/ Aniela 38. Tymczyszyn Piotr
14. Hamernik.n 39. Tymczyszyn Antoni "Hantos"
15. Kiryk J6zef 40. Tymczyszyn ..., zona "Hantosia"
16. Kubuniw Andrzej 41. Tymczyszyn Jan
17. Molodecki Stefan 42. Tymczyszyn Stefan
18. Molodecka n., zona Stefana 43. Zielinski J6zef, syn Michala
19. Paleat Michal 44. Zielinska Franciszka, zona J6zefa
20. Paleat Horynka, zona Michala 45. Zielinski Franciszek, syn Michala
21. Paleat Helena 46. Zielinska Stefania, zona Franciszka
22. Paleat Tekla 47. Zielinski Michal
23. Paf1kow Pawel 48. Zwarycz Piotr
24. Pilipiec Jan 49. ... Jan "Halezyn"
25. Pilipiec Makar 50-100. NN.
Pod koniec stycznia 1944 roku, grupa banderowc6w z UPA dokonala ponownego na-
padu na ocalale polskie zagrody. W tym tez czasie banderowcy zamordowali 3 Polak6w,
kt6rzy przyjechali z Brod6w do swoich domow po pozostawione rzeczy i iywnosc.
101 -103.NN.
Publikage: 3,284,309,344,559,556, 608,262,691.
Swiadkowie: 630, 664, 730, 994, 2506, 2609, 2610, 2611, 2901, 2903.
2. Czernica, wies solecka, parafia i gmina Podkamien
VI 1921r. wies miala 354 zagr6d i 2080 mieszkanc6w, w tym: 1382 Rusin6w, 629 Polak6w,
66 Zyd6w i 3 przedstawicieli innych narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 421,
a mieszkanc6w do 2324 os6b. W 1939r. liczba mieszkanc6w wzrosla do okolo 2500 os6b.
Do solectwa naleialy przysi6lki: Bakaje, Chudzinskie, Zalesie.
2 lutego 1944 roku na przysi61ku Chudzinskie zostali zamordowani przez banderow-
cow z UPA:
61
ROZDZIAL 3. Llldob6jsrwo w powiecie Brody
1. Boj Stanislaw, lat 38 Ipodczas napadu zmarl na zawal serca, 1
2. Maslowska Wiktoria, lat 36, zona Wojciecha
3. Maslowski J6zef, lat 12, syn Wojciecha i Wiktorii
4. Wr6blewska J6zefa, ur. w 1910r, z d. Werner
5. Wr6blewski Zbigniew, ur. w 1936r, s. Stefana Ipodczas pr6by ucieczki zostal ude-
rzony kolb karabimi i wpadl do rzeki Ikwy, gdzie uton1.1 .
6. Szlzak Franciszek, lat 30, m Genowefy z d. Wr6blewskiej
Zostali cizko ranni, ale ocaleli:
1. Wr6blewski Stefan, syn Karola, lat 38 lotrzymal podczas ucieczki postrzal w prawy
bok/
2. Wr6blewska Maria, lat 38, zona J6zefa Izostala mocno pobita kijem i skopana, tak,
ze stracila przytomnosc, dziki czemu oprawcy sdzili, ze juz nie Zyjel
Przysi61ek Bakaje. W lutym 1944r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
7. Kwasiuk Jan, szewc, Ukrainiec Ipowieszony na drucie kolczastym za to, ze pomagal
Polakom/
8. Lomikowski Iwan, Ukrainiec Ipowieszony przy uZyciu drutu kolczastego za to, ze
sprzyjal Polakom/
17 stycznia 1944r. na Przysi61ku Zalesie zamordowano 7 os6b :
9-12. Bajewicz Bronislaw i zona Paulina oraz dwoje dzieci
13. Molinski Antoni
14. Molinski Stefan, lat 40, 15. Molinski J6zef, lat 24
16. Molinski Pawel, lat 50 17. Moliftska Tekla
9.08.1944r. w Czernicy popelniono mord na 11 mieszkancach wsi:
18. Boj Antonina 26. Inglot Stanislaw, lat 8
19. Chudzik Janina, c6rka Katarzyny 27. Krzysk6w ..., Imzczyznal
20. Chudzik Stefania, c6rka Katarzyny 28-30. Szyc..., rodzina - 2 osoby
21. Jezierska Magda z d. Chudzik, lat 22 31. Molinska J6zefa, lat 38
22. Jezierska Maria, lat 61 32. Podg6rski Michal, lat 42
23-25. Molinski Bartlomiej, lat 64, c. Ste- 33-34. Zys Wladyslaw i zona
fania, lat 20, s. Michal, lat 14
6.02.1944r. zostali zamordowani: .
35. Baran Stanislaw, lat 58 37. Szczerba Pawel, lat 40
36. Stecki Franciszek, lat 32 38. Ziombro Wladyslaw, lat 12
25.12.1944 roku, podczas napadu banderowc6w zostali zamordowani :
39. Krzysk6w Maria z d. Bahaj ur. 55. Molinska Anna z d. Bahaj, ur.
17.06.1870r./z przysi61ka Bakajel 14.09. 1894r.
40. Krasicki Tadeusz, ur. w 1930r. Iz przy- 56. Molinski Mikolaj
si61ka Bakajel 57. Pitek J6zef, ur. 14.09.1902r./ozenio-
41. Kochmanski Piotr lukrzyzowany ny z Ukraink1!, zamordowany na tere-
w stodolel nie wsi Suchowola w grudniu 1943r.1
42. Kochmanski Wincenty 58. Sarzyftska ..., lat ok.70 Izamordowana
43-48. Kochmanscy ..., z trzech rodzin - 6 w lesie za Grobelk1!/
os6b 59-60. Szyc ..., rodzina - 2 osoby
49. Maslowski Boleslaw, lat 50 61. W1!sowicz ... Imzczyznal
50. Maslowska Tekla 62. Werner Antoni Izgin1!1 od granatu
51. Maslowski Wladyslaw wrzuconego do mieszkanial
52. Maslowski Feliks, lat 21 63. Werner J6zefa, zona Antoniego Izgi-
53. Molinski Julian, ur. 7.12.1927r. nla podobnie jak m1!z ww.1
54. Molinska J6zefa, ur. 17.07.1930r. 64-67. Werner... rodzina - 4 osoby
W styczniu 1945 roku zostali zamordowani:
68. B1!czek Piotr Iprzywi'lZany do konia, wleczony drog przez cal1! wies i nastpnie
powieszonyl
69. B1!kowski...
62
ROZDZIAL 3. Ludob6jsrwo w powiecie Brody
W pazdzierniku 1945r. zostala zamordowana:
70. Chudzik Katarzyna, wdowa /matka dw6ch c6rek zamordowanych w 1944r./
Publikaqe: 3,4,29, 70, 126,309,344,577,608.
Swiadkowie: 5,454, 867, 1174, 1506, 1507,2449,2543,2671,2781,2782,2783.
3. Dubie, wies solecka, parafia Brody, gmina Ponikowica
W 1921.r. wies miala 301 zagr6d i 1558 mieszkanc6w, w tym: 1394 Rusin6w, 145 Pola-
k6w i 19 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 337, a mieszkanc6w do 1867 os6b.
26 grudnia 1943 roku zostalo zamordowanych przez banderowc6w spod znaku OUN-
UPA-SKW 27 os6b:
1. Celner Antoni 5. Qdowski ... /mr;zczyzna/
2. Kowalski ... 6. Zeglinski Ignacy
3. Kowalska ..., zona w/w 7-27. NN. - 21 os6b z 5 rodzin pol-
4. KC}tny ... /mr;zczyzna/ skich
W marcu 1944 roku zostali przez banderowc6w zamordowani kolejni mieszkancy wsi:
28. Dumanowski J an
29. Macyszyn .../mr;zczyzna/
30. Skotnicki ...
Publikacje: 5, 4, 89, 126, 309, 344.
Swiadkowie: 436,1140,2558,2933.
4. Dudyn, wies solecka, parafia i gmina Podkamien
Vi 1921r. wies miala 43 zagrody i 293 mieszkanc6w, w tym: 254 Rusin6w, 31 Polak6w
i 8 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 59, a mieszkanc6w do 341 os6b.
12 marca 1944 roku zostalo przez banderowskich boj6wkarzy z UPA i zolnierzy ukra-
inskich z dywizji SS "Galizien" zamordowanych 12 os6b:
1-6. NN. (na terenie miasteczka i klasztoru w Podkamieniu)
7-12. NN. (na terenie wsi Dudyn)
Publikacje: 309.
Swiadkowie: 2558.
5. Gaje Smolenskie, wies solecka, parafia Brody, gmina Ponikowica
W 1921.r. wies miala 269 zagr6d i 1383 mieszkanc6w, w tym: 851 Rusin6w, 511 Pol a-
k6w i 21 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 300, a mieszkanc6w do 1567 os6b.
Do solectwa nale'i.aly kolonie: Hutniki i Kazmiry.
W lipcu 1941 roku w kolonii Kazmiry zostal uprowadzony i zamordowany przez bo-
j6wkarzy OUN:
1. Kazmierczyk Jan
15 listopada 1943 roku w lesnicz6wce Hutniakowska zostal zamordowany :
2. Prohazka Gwidon, lesniczy /odnalezione zwloki mialy na sobie oznaki tortur, ucir;ty
jzyk, wydlubane oczy, polamane palce u rqk. Zostal pochowany na cmentarzu w Bro-
dach./
W styczniu 1944 roku, przez miejscowych Ukrainc6w zostali zamordowani:
3. Janczak Stanislaw 6. Janczak Rozalia
63
ROZDZIAL 3. LudobOjstwo III powiecie Brody
4. Janczak Michal 7. Kazmierczyk Jan
5. Janczak Jan 8. Zasowska Katarzyna
W pazdzierniku 1944 roku w kolonii Hutniki zostala up£Owadzona i przez boj6wkarzy
UPA zamordowana:
9. Ciolek Helena
W 1944 roku w r6znym czasie zostalo zamordowanych kolejnych 12 os6b:
10-21. NN.
Publikacje: 334, 358.
Svnadkowie:306,454,503, 1111, 1366, 1540,2123,2281,2791,1554,2120,2021.
6. Gaje Starobrodzkie, wies solecka, parafia i gmina Suchowola
W 1921.r. wies miala 181 zagr6d i 1106 mieszkanc6w, w tym: 1038 Rusin6w, 53 Pola-
k6w i 15 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wz£Osla do 216, a mieszkanc6w do 1185 os6b.
W marcu 1945r. zostaly przez bande£Owc6w zamordowane trzy osoby:
1-3. NN.
Pogrzeb jednej z nich odbyl si na cmentarzu w Tamopolu. Zwloki sp£Owadzila £0-
dzina zamordowanego. U£Oczystosci pogrzebowe prowadzil ks. J6zef Anczarski.
Publikacje: 3.
Swiadkowie: 19.
7. Holubica, wies solecka, parafia Ponikwa, gmina J asion6w
W 1921r. wies miala 268 zagr6Q lbudynk6w mieszkalnych! i 1331 mieszkanc6w, w tym:
1188 Rusin6w, 108 Polak6w i 35 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wz£Osla do 297, a miesz-
kanc6w do 1522 os6b.
W grudniu 1943 roku zostalo przez bande£Owc6w up£Owadzonych i zamordowanych
piciu Polak6w :
1-5. NN.
W styczniu i lutym 1944 £Oku wikszosc Polak6w - mieszkanc6w wsi w obawie 0 Zycie,
opuscilo £Odzinne domostwa, ch£Onic si w B£Odach i Hucie Pieniackiej.
28 lutego 1944 roku podczas masakry ludnosci polskiej w Hucie Pieniackiej dokonanej
przez zolnierzy ukrainskich z dywizji SS "Galizien" zginlo 11 mieszkanc6w z Holubicy,
kt6rzy si tam sch£Onili:
6. Janczyna Zofia 9. Kierepka Ludwik
7. Janczyna ..., maz Zofii 10. Walczak J6zef
8. Kobylanski ..., mzczyzna 11-16. NN.
W marcu 1944 roku zostalo przez miejscowych bande£Owc6w zamordowanych dal-
szych 6 os6b, gl6wnie z £Odzin mieszanych:
17-22. NN.
W styczniu 1946 roku zostal przez banderowc6w zamordowany:
23. Biniewicz Michallat 35, ozeniony z Ukraink Marcel z d. Gerasymczuk
Pozostal we wsi i byl tole£Owany przez miejscowych bande£Owc6w.
Pewnego dnia jednak zostal podstpni zwabiony do lasu, pretekstem stalo si przy-
wiezienie drzewa ssiadowi Ukraincowi. Zonie powiedziano, ze mial wypadek przy sci-
naniu drzewa, jednoczesnie zakazano jej informowac 0 tym wladze radzieckie. Zona
przy ogldzinach zwlok mza zauwaZyla na glowie glbokie slady od uderzenia obuchem
siekiery, co bylo niezaprzeczalnym dowodem dokonanego morderstwa.
64
ROZDZIAI. 3. LudobOjsIWo w powiecie Brody
Publikacje: 29, 309.
Swiadkowie: 182,1131,2791.
8. Hucisko Brodzkie, wies solecka, parafia Ponikwa, gmina J asion6w
W 92lr. wies miala 98 zagr6d i 601 mieszkanc6w, w tym 541 Polak6w, 33 Rusin6w
i 27 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 115, a mieszkanc6w do 760 os6b.
W 1939r. bylo tu 160 zagr6d, mieszkalo okolo 180 rodzin (okolo 900 mieszkanc6w).
W niedziel 13 lutego 1944 r. okolo poludnia, napadly boj6wki banderowskie z ssied-
nich wsi w itosci okolo 300-400 ludzi, wzmocnione przez sotni UPA przybyl z Wolynia,
uzbrojon w bron maszynow z zamiarem wymordowania mieszkanc6w. W tym czasie
wikszosc mieszkanc6w przebywala w kosciele w Ponikwie. Przypadek zrzdzil, ze po-
wracajcy z kosciola zostali w por ostrzezeni 0 napadzie. Na odglos strza16w wikszosc
ludzi powr6cila do kosciola. Miejscowa samoobrona, w tym pododdzial partyzancki AI(
w site 35 os6b, przystpila do obrony. Wymiana ognia trwala prawie trzy godziny. Ban-
derowcy uiyli kul zapalajcych, od kt6rych wiele budynk6w krytych slom zaczlo plo-
nc. Napastnikom udalo si przez zaskoczenie, wtargnc do niekt6rych zagr6d, gdzie wy-
mordowali ponad 30 os6b. Banderowcy zostali przez obronc6w wyparci ze wsi, ale
przewaga napastnik6w byla wyraina. Obsadzili oni z trzech stron wzg6rza i ogniem
z broni maszynowej ostrzeliwali budynki, kt6rych coraz wicej si palilo. Sytuacja ob-
ronc6w stawala si beznadziejna. W tym czasie ksidz proboszcz Antoni Reczuch z Po-
nikwy zwr6cil si z prosb 0 pomoc do miejscowego dow6dcy jednostki Wehrmac!J,tu,
kt6ry po chwili wahania wyslal trzy samobiezne dziala pancerne i pluton zolnierzy. Zol-
nierze niemieccy ostrzelali wzg6rza i wyparli z nich banderowc6w. MieszkafJ.cy zebrali
resztki ocalalego dobytku i opuscili rodzinn wies. Czsc udala si do Ponikwy, a czsc
do wsi Wolochy. Po odejsciu Niemc6w na front wschodni, wielu mieszkanc6w Huciska
Brodzkiego ucieklo do Brod6w i dalej na zach6d. Ci, kt6rzy schronili si w Hucie Pie-
niackiej, zostali zamordowani podczas pacyfikacji 28lutego 1944 r. dokonanej przez zol-
nierzy z ukrainskiej dywizji SS "Galizien".
Lista mieszkanc6w wsi Hucisko Brodzkie zamordowanych przez terroryst6w ukrain-
skich spod znalm OUN-UPA-SKW:
13 luty 1944 r.
1. Bllkowski Grzegorz, lat 84
2. Bllkowski Ignacy
3. Bllkowski Piotr, lat 35
4. Bllkowska Maria, lat 30
5. Bernacka Maria, lat 29
6. Bernacka ..., lat 7, c6rka Marii
7. Bernacki Jan, lat 14
8. Bernacka Karolina, lat 12
9. Bernacka Maria, lat 50
10. Bojarski Stanislaw, lat 42
11. Bojarski ..., lat 3, wnuk Stanislawa
12. Bojarska Michalina, lat 19
13. Bojarska Elzbieta, lat 17
14. GllSiorek Michallat 65
15. GllSiorek Bronislaw, lat 31
16. Gllsiorek Piotr, lat 73
17. Gllsiorek Maria, lat 34
18. Gllsiorek ..., lat ok. 6/c6rka Marii!
19. Gllsiorek Jan
20. Hanicki ... "Wolejko" lat 80
21. Hanicka Janina, lat ok. 80
22. Kozak ... /kobietal
23. MichaIewska Maria, lat 37
24. MichaIewski Michal
25. Oleniuk Antonina, lat 43
26. Olszanska Maria, lat 70
27. Olszanski Mikolaj, lat 40
28. Olszanski Ludwik
29. Olszanski J6zef, lat 3, syn Ludwika
30. Olszanski Jan, 6 m-cy, syn Ludwika
31. Olszanska Maria, lat 70, matka Lud-
wika
32. Podg6rska Petronela, lat 70
33. Popowicz Maria
34. Pryszczewski Michal, lat 52
35. Rogowski Pawel, lat 50
36. Schutz ..., Idzieckol
37. Schutz ..., Idzieckol
38. Smoch ...
39. Smoch ...
6S
ROZDZIAL 3. LudobOjsrwo w powiecie Brody
40. Sokolowski Stanislaw, lat 70 48-49. NN. Jasio i Olenka, "Kukuruzy",
41. Sokolowski Wladyslaw, lat 20 lat ok.50 malzenstwo bezdzietne
42. Soczala/SzuczawalLudwik, lat 58 50. NN. Maria "Czarnych", lat 40
43. Stankiewicz Rozalia, lat 70 51. NN. Wladyslaw "Bloszko"
44. Sznuk Jan 52. NN. Janina "Rejzykowa", lat 20
45. Sznuk Boleslaw 53. NN. partyzant z Wolynia
46. eglinska Janina, lat 23 54. NN. partyzant z Wolynia
47. Zeglinska Helena z d. Rogowska, lat 29 55. NN. gajowy
Wszyscy zamordowani zostali pochowani w kilku zbiorowych mogilach na miejscowym
cmentarzu.
28.02.1944r. zostali zamordowani na terenie Huty Pieniackiej, gdzie si schronili po
rzezi w Hucisku Brodzkim:
56. Bojarski Michal, lat 24
57. Bojarska Aleksandra, lat 34
58. Bojarska Stanislawa, lat 22
59. Bojarski Mikolaj "Kogut", lat 69
60. Bkowski Wladyslaw, lat 29
61-62. Socha ..., malzenstwo
63-65. NN.
Publikage:3,29, 126, 122;309,344,559,608,609,691.
Swiadkowie:92, 133, 182,232,436,836,867,868,870, 1190, 1547, 1609, 1761,1763,1765,1766,
1767,1768,1769,1770,1919,1973,1974,1975, 1976, 1978,2209,2229,2265,2678.
9. Huta Pieniacka, wies solecka, parafia i gmina Pieniaki
VI 1921 r. wies miala 135 zagr6d i 724 mieszkanc6w, w tym: 659 Polak6w, 45 Rusin6w,
19 Zyd6w i 1 innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 172, a mieszkanc6w
do 760 os6b. W 1939 roku liczba mieszkanc6w wzrosla do okolo 800 os6b.
Od czerwca 1943 r. do Huty zaczli naplywae uciekinierzy, Polacy z Wolynia, a od po-
cztku 1944 r. po napadach banderowc6w lub zagrozeni napadami mieszkancy ssiednich
wiosek: Nowej Huty, Huciska Pieniackiego, Huciska Litowskiego, Huciska Brodzkiego,
Litowiska, Pieniak, Huty Werchobudzkiej i innych. W tym czasie liczba J;I1ieszkanc6w
Huty Pieniackiej przekroczyla 1500 os6b. Ukrywalo si tu takZe ponad 20 Zyd6w zbieg-
Iych z gett. We wsi byla zorganizowana samoobrona, znajdowala si tu kompania 52
pulku piechoty AK pod dow6dztwem st. sierZ. Marcina Sieroczuka ps. "Zbik" oraz 60-
osobowy oddzial Kedywu AK dowodzony przez inz. Kazimierza Wojciechowskiego. Kil-
kakrotne pr6by atakowania Huty Pieniackiej przez terenowe bandy UPA, byly skutecznie
odpierane przez miejscow samoobron.
15 listopada 1943 roku gajowy Stanislaw Mendelski, Ilat 431 zostal podstpnie zwa-
biony do lesnicz6wki Hutniakowa, rzekomo przez lesniczego Gwidona Prohazk, by zlo-
iyl wyjasnienia w sprawie pozaru gaj6wki w Hucie Pieniackiej. Do domu juz nigdy nie
powr6cil. Ciala nie odnaleziono. Inicjatorem wezwania byl gajowy Ukrainiec Bazyli Lu-
ch6w wel Iwaniec "Bazylko". Byl on posrednim, a bye moze bezposrednim, sprawcll
smierci gajowego. ,
23 lutego 1944 roku, w Srod Popielcow, ok. godz. 14, Huta Pieniacka zostala zaata-
kowana przez grup ok. 60 zolnierzy ukrainskiej 14 SS Schutzen Diwision "Galizien".
W zwizku z tym, ze byli oni w mundurach Wehrmachtu, sztab samoobrony nakazal wy-
Icznie obserwacj. Gdy jednak ukrainscy zolnierze zacz«rli grabie i bie napotykanych lu-
dzi, pytajc ich 0 sowieckich partyzant6w, a do uciekajcych dzieci strzelae, komendant
samoobrony wydal rozkaz obrony. Rozgorzala walka trwala okafo 3 godzin, napastnicy
mieli rannych i zabitych, kt6rych zabrali ze sob, pozostawiajc jedynie 5 zabitych na te-
renie wsi. J ak wynikalo ze znalezionych dokument6w pochodzili oni z okolic Kolomyi
i Stanislawowa. Po stronie obronc6w bylo 3 rannych, wsr6d nich Stanislaw Mendelski-II.
28 lutego 1944 roku, okolo godziny 6 rano, ukrainscy zolnierze z SS "Galizien" w sile
66
ROZDZIAL 3. LudobOjstwo IV powiecie Brody
3 batalion6w, (okolo 1500 ludzi) wyposazonych w cizk(! bron maszynow(!, mozdzierze
i artyleri, otoczyli szczelnym kordonem Hut Pieniack(!. Po sygnalach rakietal!li swietl-
nymi : zielon(! od strony Majdanu Pieniackiego, z6lt(! od Pieniak i czerwon(! od Zarkowa,
nast(!pil atak. Od ognia mozdzierzy i cizkich karabin6w maszynowych zaczly plon(!c
zabudowania na skraju wsi. Pierscien szybko si zacisn(!l, tym bardziej, ze ze strony
miejscowej samoobrony nie bylo zadnego oporu. W nocy, na wiadomosc 0 zblizaniu si
do Huty Pieniackiej wojska, wyprowadzono do lasu polskich partyzant6w i mzczyzn
z samoobrony. Wies pozostala w zasadzie bezbronna. Za ukrainskimi essesmanami pod
wies podjechaly boj6wki OUN - UPA i zajly si grabiez(! dobytku i mordowaniem ukry-
waj(!cych si w zabudowaniach i piwnicach Polak6w. Na rozkaz niemieckiego dow6dcy
i jego zastpcy - ukrainskiego oficera, spdzono wikszosc mieszkanc6w do kosciola, bu-
dynk6w szkolnych i stoj(!cej nieopodal duzej stodoly. Ukrainscy essesmani przeszukiwali
zabudowania, wywlekaj(!c z nich przewaznie starc6w, kobiety i dzieci, pytali ich 0 party-
zant6w sowieckich, a kobiety takZe 0 ich mz6w. Przesluchanych kierowano do obiek-
tow, w kt6rych zamknici zostali wczesniej inni mieszkancy wsi. Ograbione gospodar-
stwa podpalano. Bez przerwy slychac bylo strzaly, huk granat6w i trzask plomieni.
Trwalo to do godziny 17. Po czym napastnicy odjechali.
Zostalo spalonych calkowicie 168 zagr6d, ocalal tylko kosci61, budynki szkolne, kilka
dom6w na przysi6lku Helenka. Zamordowano okolo 1100 os6b. Dotychczas ustalono
tylko 346 nazwisk ofiar jednej z najwikszych zbrodni ludob6jstwa dokonanej przez
ukrainsk'l dywizj SS "Galizien". Liczba ofiar i spos6b mordowania przerasta czeskie Li-
dice i francuskie Oradour, tak mocno naglosnione w propagandzie swiatowej.
Lista Polakow wsi Huta Pieniacka, gmina i parafia Pieniaki w powiecie Brody zamor-
dow3nych przez ukrainskich zolnierzy z 14 strzeleckiej Dywii SS "Galizien" w dniu 28
lutego 1944 roku:
1. Adaszy6.ska Franciszka
2. Antoszk6w Mikolaj
3. Biniewicz Michal, lat 40
4. Biniewicz Rozalia /Maria/, lat 38
5. Biniewicz Stefania, corka Michala, lat 16
6. Biniewicz Klementyna, c. Michala, lat 8
7. Biniewicz Jozefa, lat 14
8. Biniewicz ..., zona Andrzeja, lat 28
9. Biniewicz ..., syn Andrzeja, lat 8
10. Biniewicz ..., syn Andrzeja, lat 6
11. B'lkowski Leon
12. B'lkowska Bronislawa, lat 45
13. B'lkowski J6zef, syn Leona, lat 16
14. Bernacki Wojciech
15. Bernacka Michalina
16. Bernacki Andrzej
17. Bernacki Wladyslaw
18. Bernacka Sabina
19. Bernacka Paulina
20. Bernacki Kazimierz
21. Blaszkiewicz Wladyslaw
22. Blaszkiewicz Helena
23. Blaszkiewicz Katarzyna
24. Blaszkiewicz Jozef
25. Blaszkiewicz Franciszek
26. Blaszkiewicz Zofia
27. Blaszkiewicz Andrzej
28. Bukowy Wladyslaw, syn Jana
29. Bukowy J6zefa z d. Brz6zek, lat 22
30. Bukowy Gabriela, c. Wladyslawa, 6 m-cy
31. Bukowy Tadeusz, syn J ana, lat 29
32. Bukowy Janina
33. Bukowy ..., syn Tadeusza, lat 10
34. Bukowy ..., syn Tadeusza, lat 8
35. Bukowy ..., c6rka Tadeusza, lat 2
36. Bukowy Jan, ojciec Tadeusza i Wla-
dyslawa, lat 70
37. Bukowy Rozalia, lat 60
38. Bukowy Piotr
39. Czyzewska Regina
40. Czyzewska Apolonia IUrszula/
41. Caly J adwiga
42. FedyczkowskiJ6zef
43. Fedyczkowska Sabina z d. Kobylanska
44. Fedyczkowski Bronislaw-I
45. Fedyczkowski Michal
46. Fedyczkowski Bronislaw -II
47. Fedyczkowski Stanislaw
67
ROZDZIAL 3. LlldobtijslWo W powiecie Brody
48.FedyczkowsJan
49. Fedyczkowska Katarzyna
50. Fedyczkows Adam
51. Fedyczkowska Anna
52. Gemat Franciszek
53. Gemat Jan "J6zef"
54. Hauptman Franciszek-I
55. Hauptman Zofia
56. Hauptman J6zefa
57. Hauptman Julia, c6rka Gabriela
58. Hauptman J6zef
59. Hauptman Kazimierz
60. Hauptman Stanislaw
61. Hauptman Jan
62. Hauptman Franciszek -II
63. Hnatiuk Jan
64. Hnatiuk Tadeusz
65. G6rs Antoni
66. Iwaszczuk Antoni
67..Iwaszczuk J6zefa
68. Iwaszczuk Krystyna
69. Jarosz Franciszek
70. Jarosz Karolina, lat 50
71. Jarosz Maria, lat 32
72. Jarosz Czeslawa, lat 2
73. Karpowicz Jan, lat 65
74. Karpowicz ElZbieta
75. Karpowicz Karolina, lat 35
76. Karpowicz ..., dziecko
77. Karpowicz ..., dziecko
78. Karpowicz Helena, lat 70
79. Kobylans Michal
80. Kobylanska Helena z d. Czyiewska
81. Kobylans Antoni
82. Kobylanska Maria
83. Kobylans Jan
84. Kobylanska Magdalena
85. Kobylanska Paulina
86. Kobylans Antoni, syn Michala
87. Kobylanska Ludwika
88. Kobylans J6zef
89. Kobylans Franciszek
90. Kobylans Jan, syn Franciszka
91. Kobylans Stanislaw, syn Jana
92. Kobylans Piotr
93. Kobylanska Helena
94. Kolman Julian
95. Kolman Lucja
96. Kolman Antoni
97. Kierepka Urszula
98. Kierepka Wincenty
99. Kowalczykowska Teodozja
100. Kowalczykows Szczepan
68
101. Kowa1czykowska Katarzyna -I
102. Kowalczykowska Stefania z d. Mi-
chalewska
103. Kowa1czykowska Katarzyna-II
104. Kowalczykows Stanislaw, syn Woj-
ciecha
105. Kowalczykows Bronislaw-I
106. Kowalczykowska Waleria
107. Kowa1czykowska Maria
108. Kowalczykows Michal
109. Kowalczykowska Anna-I
110. Kowalczykowski Wojciech
111. Kowalczykows Jan-I
112. Kowalczykowska Anna-II
113. Kowa1czykowska Emilia
114. Kowa1czykows Zbigniew
115. Kowa1czykowska Wladyslawa, c6rka
Wojciecha
116. Kowalczykowska J6zefa, c6rka Woj-
ciecha
117. Kowalczykowska Paulina
118. Kowalczykows Ludwik
119. Kowalczykowska Alfonsyna
120. Kowa1czykows J an-II
121. Kowalczykowska Karolina
122. Kowa1czykows Karol
123. Kowalczykows Bronislaw-II
124. Kowalczykows Antoni
125. Kowalczykowska Franciszka
126. Kowalczykowska ..., "Niania"
127. Kowalczykows J6zef, syn Francisz-
ka
128. Kowalczykows J6zef, syn J6zefa
129. Kowalczykows Tadeusz
130. Kowalczykows Stanislaw, syn An-
toniego
131. Kowa1czykows Stanislaw, syn Tade-
usza
132. Kowals Stanislaw, lat 35, wdowiec
133. Kowals J6zef, syn Stanislawa, lat 11
134. Kowalska Helena, lat 6, c6rka Sta-
nislawa
135. Kowals J6zef
136. Kowalska Helena, lat 42
137. Kowalski ..., syn J6zefa
138. Kowals ..., syn J6zefa
139. Kowals ..., syn J6zefa
140. Konoba Katarzyna
141. Konoba Ludwika
142. Kufner Antoni
143. Kufner Ludwika
144. Kufner Wojciech
145. Lintmajer Jan
ROZDZIAL 3. LlldobOjstwo w puwiecie Brody
146. Lintmajer J6zef
147. Lintmajer Joanna
148. Mendelski Adam
149. Mendelska Helena-I
150. Mendelska Janina
151. Mendelska Krystyna
152. Mendelski Franciszek
153. Mendelska J6zefa
154. Mendelski Bronislaw
155. Mendelska Helena-II
156. Mendelski Karol
157. Mendelski Wladyslaw
158. Mendelski J6zef, lat 30
159. Mendelski Leon
160. Mendelski Michal
161. Mendelski Wojciech, lat 30
162. Mendelska Czeslawa, c6rka Wojciecha
163. Mendelska Adela, zona J6zefa, lat 27
164. Mendelska Agnieszka, c. J6zefa, lat 11
165. Mendelska Maria, c6rka J6zefa, lat 7
166. Mendelska Marta, c6rka J6zefa
167. Mendelski Stanislaw /zostal ranny
23.02.1944r./
168. Michalewska J6zefa
169. Michalewski J6zef, ur. 28.02.1944r.
/zadeptany butami w kosciele/
170. Michalewska Wiktoria
171. Michalewska Franciszka
172. Michalewski Antoni
173. Michalewska Helena
174. Michalewska Karolina
175. Michalewski Michal
176. Michalewski Adam
177. Michalewska Maria
178. Murzyczak Franciszek
179. Muzyczak Wladyslaw
180. Michalowski Ryszard
181. Morawski Wojciech, lat 48
182. Orlowski Czeslaw
183. Orlowska Helena
184. Orlowski Jan
185. Orlowski Stanislaw-I
186. Orlowski Stanislaw-II
187. Orlowski Wincenty
188. Radomska Michalina
189. Radomski J6zef
190. Relich J6zefa
191. Relich Stefania
192. Rysicki Bronislaw
195. Rysicka Maria
194. Rysicka ..., c6rka Marii, lat 10
195. Rysicka Agnieszka "Nieska"
196. Rysicki J an
197. Rysicka Franciszka
198. Rysicki Kazimierz
199. Rysicka Stanislawa
200. Rysicki Antoni
201. Sierociuk Maria
202. Sierociuk Jan
203. Sierociuk Franciszka
204. Sierociuk Waleria
205. Sierociuk Augustyna
206. Sierociuk Agnieszka
207. Sierociuk Antonina
208. Skibicka Joanna
209. Skibicki J6zef
210. Skibicka Maria-I
211. Skibicka Maria-II
212. Skibicki Kazimierz
213. Skibicki Wojciech
214. Skibicki Franciszek
215. Skibicka ..., "Niusia"
216. Skibicka Sabina
217. Soltys Sabina-I
218. Soltys Rozalia
219. Soltys Helena
220. Soltys Sabina-II
222. Sowinski Kazimierz
223. Sowinska Sabina
224. Strycharczuk Teodor
225. Strycharczuk Franciszka
226. Szatkiwski Wojciech
227. Szmigielski Wojciech Albert
228. Szmigielska Maria
229. Szmigielski Jan
230. Szmigielska Alicja
231. Szmigielska Waleria
232.Wierzbicki Wojciech
233.Wierzbicka Sabina
234. Wierzbicka Anna
235. Wierzbicki Boguslaw lBoleslaw/
236. Wierzbicka Helena, lat 23
237. Wierzbicka ..., c6rka Heleny, lat 2
238. Wierzbicka ..., c6rka Heleny, lat 1
239. Winiewicz ...
240. Wgrzynowicz Mikolaj
241. Wesolowski Mikolaj
242. Wojciechowski Kazimierz "Satyr"
243. Wojciechowska Riwa, Zona Kazimierza
244. Zahorodny Maria z d. Bilewicz
245. Zwarycz Wojciech, lat 37
246. Zwarycz J6zefa, lat 32
247. Zwarycz Michal, syn Wojciecha, lat 9
248. ZwaIYcz Wladyslaw, s.Wojciecha, lat 7
249. Zwarycz Thdeusz
250. Zwarycz J6zef-1
69
ROZDZIAL 3. LudobOjstwo III pOllliecie Brody
251. Zwarycz Stanislaw
252. Zwarycz Alfonsyna z d. G6rska
253. Zwarycz Karol
254. Zwarycz Rozalia
255. warycz J6zef-I1
256. uczkowski Wladyslaw
257. uczkowska Jadwiga
258. Zuczkowski Franciszek-I
259. Zuczkowska Ludwika-I
260. iuczkowski Zygmunt
261. Zuczkowska Aniela
262. Zuczkowski J6zef
263. Zuczkowska Michalina
264. Zuczkowski Michal
265. Zuczkowska Maria
266.ZuczkowskiJan
267. Zuczkowska Ludwika-I1
268.ZukowskiJ6zef
269. Kochanowski Wladyslaw, lat 30
270. Mazur Tomasz, lat 50
271. Mazur Franciszka, lat 46, zona To-
masza
272. Mazur Waleria, lat 19, c6rka Toma-
sza
273. Mazur Stefan, lat 12, syn Tomasza
274. Mazur ..., lat 8, syn Tomasza
275-279. Wilk Jan, lat 35, zona Karolina
z d. Morawska, lat 29 i troje dzieci
280-500. NN.
501-520. Osoby na£Odowosci Zydow-
skiej, kt6re znalazly schronienie
u polskich rodzin , w tym £Odzina Gol-
denberg6w z Podkamienia: Goleden-
berg ...,/lekarz/, jego zona, syn lat 10
i c6rka lat 4
521. Sierzantow ..., miner, partyzant ra-
dziecki, raniony przez banderowc6w,
ukrywal si u jednej z polskich £0-
dzin.
522-650. NN. Wolyniacy -uciekinierzy,
ocaleni z banderowskich pog£Om6w
z powiat6w: Dubno i Krzemieniec.
651-1100. Uciekinierzy z okolicznych wio-
sek, kt6rzy schronili si w Hucie Pieniac-
kiej lHolubica, Hucisko Brodzkie, Hu-
cisko Pieniackie, Majdan Pieniacki, Pie-
niaki i inne. Nazwiska i liczba ofiar z tych
miejscowosci zostaly ujte w opisie po-
szczeg6lnych miejscowosci z podaniem,
ze zginli 28.02.1944 r. w Hucie Pieniac-
kiej.
Wszyscy zamordowani w dniu 28.02.1944r. zostali pogrzebani w kilku zbiorowych mo-
gilach, najwiksza z nich jest usytuowana w poblizu miejsca gdzie znajdowal si kosci61.
Czsc ofiar pozostala w miejscach mord6w, pod zgliszczami stod61 i w piwnicach spalo-
nych budynk6w.
Z biegiem czasu w Hucie Pieniackiej rozebrano kosci61 rzymskokatolicki i budynki
szkolne. Zniwelowano grunty i miejsce gdzie byla polozona wies przeznaczone zostalo
na pastwisko dla bydla. Na terenie wsi postawiono slup z tablic informacyjn w jzyku
ukrainskim: "Centrum bylej wioski" bez podania jej nazwy. Ocalala tylko przydrozna
uszkodzona figura Matki Boskiej, bez glowy i rClk z wyrytym na niej napisem "Anno Do-
mini 1867" i jedno zdziczale drzewo owocowe. Wznoszone w latach czterdziestych i pic-
dziesitych na terenie Huty pomniki byly niszczone przez ukrainskich szowinist6w. Do-
piero w lutym 1989 roku wladze radzieckie odslonily tzw. "kompleks memorialny" -
pomnik z bryly kamiennej, jako symboliczne "requiem dla zabitej wsi". W 45 £Ocznic y
masakry polskiej ludnosci w Hucie Pieniackiej, z udzialem rejonowych wladz i przedsta-
wicieli konsulatu polskiego ze Lwowa oraz miejscowych Ukrainc6w i £Ozp£Oszonych na
terenie Polski bylych mieszkanc6w wsi, odbyly si u£OczystoSci odslonicia Pomnika. Na
pomniku tym umieszczono gwiazd oraz tablic y z ukrainskim napisem: "Dnia 28 [utego
1944 roku faszystowscy okupanci wraz z bandytami OUN zorganizowali k1Wawq rozpraw
spokojnym mieszkancom wsi Huta Pieniacka. Spalono 172 gospodarstwa, a z rqk zbrodnia-
ny w ogniu zginlo ponad tysiq.c obywateli: miczyzn, kobiet i dzieci. Ludzie bq.dicie czujni!
Nie dopuscie wicej do !ragedii Huty i okropnosci wojny!" Nie umieszczono ani polskiego
napisu, ani godla panstwowego czy krzyza, symbolu wiary pomordowanych. Nie podano
r6wniez informacji, ze ofiarami byla ludnosc narodowosci polskiej, a sprawcami mordu
byli ukrainscy zolnierze 14 ochotniczej Dywizji Schutzen Galizien oraz terrorystyczno-
szowinistyczne boj6wki OUN - UPA.
70
ROZDZIAI. 3. LuclobOjsrwo III powiecie Brody
Obelisk ten powstal jako pierwszy na Podolu, bylo to mozliwe dziki usilnym stara-
niom ocalalych z pogromu Polak6w, mieszkaftc6w Huty Pieniackiej i okolicznych wio-
sek, a m.in.: Michala G6rskiego oraz przy czynnej pomocy 6wczesnego kierownika
Agencji Konsularnej PRL we Lwowie konsula Wlodzimierza Woskowskiego. Sprzyjala
temu atmosfera odwilZy politycznej za rzd6w Gorbaczowa oraz przychylny stosunek
wladz lokalnych w Brodach i we Lwowie. Jednak nie zostal spelniony obowizek wobec
ofiar i pozostaje nadal zafalszowana istota zbrodni.
Z opublikowanych material6w przewodu sdowego wynikalo, ze w zbrodni ludob6j-
stwa dokonanej na ludnosci polskiej w Hucie Pieniackiej, opr6cz ukrainskich zolnierzy
14 SS Schutzen Galizien, brali r6wniez udzial ukrainscy szowinisci i tet:rorysci z OUN -
UPA z okolicznych wiosek: Holubica, Jasion6w, Lukawiec, Pieniaki i Zark6w. Na pod-
stawie zeznaft naocznych swiadk6w ustalono ze w zbrodni tej brali udzial Ukraiftcy:
Petro Bateftczuk, Bazylyj Hnat Dowhaft, Wolodymyr Huziuk, Myron Jakubowskyj, Jo-
syp Kowcz, Hryhom Kocz, Iwan Melnyk, Teodor Melech, Wasyl Smaha, Hrehoryj
Szczerbatyj, Petro Zarkiwskyj.
Niekt6rzy z tych, kt6rym udowodniono bezposredni udzial w mordach, zostali po-
cignici do odpowiedzialnosci karnej. Otrzymali jednak niezbyt wysokie wyroki.
W picdziesit lat p6zniej, wiosn 1994 roku, podczas pobytu delegacji bylych miesz-
kaftc6w i ich rodzin, stwierdzono, ze kompleks pomnikowy jeszcze .stoi, ale juz nieznani
sprawcy zniszczyli wszystkie tablice informacyjne...
W 2000 roku obok symbolicznych pomnik6w zostal postawiony duZy drewniany krzyZ.
Publikage:29,535,16,117,494,218,221,510,590,625,632,608,593,577,673,309,362,383,680,
121,116,126,317,318,319,691.
Svnadkovne:93, 129, 130,131,132,181, 182,249,256,298,409,436 ,491,561,562,581,694,696,
698, 75 760, 777,824,826,830,867,877,887,998,999,1011,1015, 1047, 1048, 1049, 1050,1099,
1123,1124,1125,1126,1127,1129,1131,1144,1179,1183,1525,1528,1539,1540,1548,1549,1550,
1551,1643,1780, 1782,1783,1855,2132,2147,2156,2243,2265,2655,2656,2703,2752,2485,2515,
2785, 2872.
10. Jasionow, wies solecka, siedziba gminy, parafia Ponikwa
W 1921.r. wies miala 366 zagr6d i 1822 mieszkaftc6w, w tym: 1503 Rusin6w, 305 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1939r.liczba zagr6d wzrosla do 475, a mieszkaftc6w do 2.571 os6b.
W 1939r. liczba mieszkaftc6w osignla okolo 2.500 os6b, w tym okolo 400 Polak6w
mieszkajcych w 80 zagrodach.
W listopadzie 1943 roku zostaly przez banderowc6w zamordowane dwie rodziny pol-
skie:
1-4. Sliwa ..., jego zona i dwoje dzieci
5-8. NN. /rodzice i dwoje dzieci/
W grudniu 1943 roku zostal przez banderowc6w zamordowany na terenie wsi Wolo-
chy: .
9. Zegliftski Leon /przyjechal na swita do bratal
W lutym 1944 roku zostalo zamordowanych jeszcze 12 os6b:
10-21. NN.
Po tym wydarzeniu prawie wszyscy pozostali we wsi Polacy 0puScili swoje rodzinne do-
mostwa, chronic si gl6wnie w Brodach. Pozostawione zagrody zostaly doszcztnie
ograbione, niekt6re zniszczone lub spalone.
Publikaqe: 29, 309, 362, 378.
Swiadkovne: 182,436,1099,1929,2183.
71
ROZDZIAL 3. Ludob6jsl'Wo to powiecie Brody
11. J asniszcze, wies solecka, parafia i gmina Podkamien
W 1921r. wies mial 93 zagrody /domy mieszk./ i 561 mieszkaiic6w w tym: 402 Rusi-
n6w, 155 Polak6w i 4 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 104, a mieszkanc6w do
605 os6b.
W listopadzie 1944 roku zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Krawczuk Anna, zona Jana /zostala za- 4. Smaha Maria, c6rka Piotra okolo 5 m-cy,
mordowana przez swoich kuzyn6w 5. Sitko Stanislaw, lat 50
Ukrainc6w ze Styber6wki za to, ze jej 6-7. Szlosk Zbigniew, lat 25 i jego matka
m poszedl sluZyc w Wojsku Polskim./ 8. Unger Teresa, zona Stanislawa
2. Myszko Stanislaw, lat 40 9. Unger Joanna, c6rka Stanislawa, lat 4
3. Smaha Justyna, zona, Piotra 10. Unger Tadeusz, syn Stanislawa, lat 1
W latach 1944-1945 zostalo jeszcze zamordowanych przez banderowc6w 4 osoby.
11-15. NN.
Publikage: 126,359,386,599.
Swiadkowie: 2162, 2394.
12. Kadlubiska, wies solecka, parafia Wysocko-Hallerczyn, gmina Jasion6w
W 1921r. wies miala 306 zagr6d i 1429 mieszkaiic6w, w tym: 1260 Rusin6w i 169 Po-
lak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 346, a mieszkanc6w do 1555 os6b.
Do solectwa nalezala kolonia Holesz6w.
W nocy z 2/3 wrzesnia 1943 roku zostali zamordowani przez banderowc6w :
1. Grzela Michal, lat 40 8. Parys Wladyslaw, lat 41
2. Grzela J.llia, lat 35, zona Michala 9. Parys Waleria, lat 30, zona Wladyslawa
3. Grzela Tadeusz, lat 6, syn Michala 10. Parys Wanda, lat 8, c6rka Wladyslawa
4. Grzela Leokadia lat 5 c6rka, Michala 11. Parys Boleslaw, lat 6, syn Wladyslawa
5. Grzela Klara, lat 3, c6rka Michala 12-16. Sliwa ..., picioosobowa rodzina
6. Grzela Krystyna, lat 2, c6rka Michala 17-21. NN.
7. Grzela Wladyslaw, 8 m.-cy
W 1944 roku zostali zamordowani:
22. Wyspianski Jan 24. Wyspiaiiski Kazimierz
23. Wyspianska Anna
Publikacje: 3,29, 183, 284, 309, 344, 423, 411, 559, 472, 691.
Swiadkowie: 1319, 2192.
13. Koniuszk6w, wies solecka, parafia i gmina Leszni6w
W 1921r. wit:s miala 240 zagr6d i 1124 mieszkaiic6w, w tym: 919 Rusin6w, 192 Polak6w,
9 Niemc6w i 4 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 244, a mieszkaiic6w do 13240s6b.
We wsi byl majtek ziemski, a w okresie okupacji niemieckiej Liegenschaft adminis-
trowany przez Niemc6w. Pracownikami byli Polacy i Ukraincy, ale w administracji prze-
wazali Polacy. W rejonie zabudowan majtku stal duly murowany budynek administra-
cyjno-mieszkalny, na parterze byly biura, a na pitrze mieszkaly cztery rodziny polskie,
m.in. kowal Kobylanski.
W okresie narastajcego zagrozenia, czsc mieszkanc6w wsi chronila si na noc w tym
budynku. Powstala tam konspiracyjna samoobrona, kt6r dowodzil kowal Kobylaiiski.
W jej sklad wchodzilo 20 os6b uzbrojonych w r6zn bron. Dawala ona znaczne poczucie
bezpieczenstwa.
72
ROZDZIAL 3. Ludob6jstwo w puwiecie Brody
W listopadzie 1943r., podczas dnia, kilku uzbrojonych banderowc6w wykorzystalo
nieuwag Polak6w i up£Owadzilo z biura majtku B£Onislawa MuszyTIskiego, lat 30 - sek-
retarza administracyjnego majtku. Po kilku dniach odnaleziono jego zwloki w poblis-
kim lesie. Zostal tam zastrzelony. Do k011ca lutego 1944r. miejscowa ludnosc polska nie
poniosla wicej strat.
W drugiej polowie 1944 i pierwszej polowie 1945 zostalo zamordowanych 6 os6b, kt6-
rych nazwisk nie zdolano ustalic:
2-7. NN.
Publikacje: 29, 309.
Swiadkowie: 994.
14. Leszni6w /miasteczko/ wies solecka, siedziba parafii i gminy
Do solectwa nalezala kolonia Korol6wka.
Wies miala 350 zagr6q/dom6w mieszkalnych/ i 1871 mieszkanc6w, w tym: 1100 Rusi-
n6w, 462 Polak6w, 179 Zyd6w i 130 Niemc6w. W 1931r.liczba zagr6d wz£Osla do 384,
a mieszkanc6w do 2018 os6b.
Od czerwca 1943 £Oku w Leszniowie, a zwlaszcza w miejscowym klasztorze ojc6w Ber-
nardyn6w, zaczli szukac schronienia Polacy, uciekinierzy z Wolynia ocaleni z rzezi do-
konywanych tam przez UPA, a od konca 1943 r, r6wniez uciekinierzy z okolicznych wio-
sek, chronillCY si tutaj przed napadami UPA.
W styczniu 1944r. zabezpieczono budynki klasztorne przed ewentualnym napadem
band UPA. G£Omadzilo si tu okresami do 1000 os6b.
5 marca 1944 r. okolo dwustuosobowa grupa bande£Owc6w dokonala napadu na klasz-
tor. Atak odparto bez strat ob£Onc6w, kt6rzy dysponowali pewn ilosci broni palnej.
8 marca 1944r. nacjonalisci ukrainscy doniesli Niemcom 0 ulaytej w klasztorze broni,
prowokujllc tym rewizj. Ci jednak niczego nie znaleili.
W dniach od 19.03. do 17.07.1944r. Leszni6w znalazl si w strefie f£Ontowej. Woj-
skowe wladze sowieckie wysiedlily call11udnosc na Wolyil. Zakonnicy wraz z mieszkan-
cami powr6cili do Leszniowa dopie£O po przejsciu f£Ontu. lednak wraz z przesuniciem
si frontu dalej na zach6d powr6cilo ponownie zag£Ozenie ze st£Ony band UPA.
Terenowe wladze radzieckie nie mogllc sobie poradzic z ochron ludnosci polskiej
oraz ochronll swojej administracji utworzylyw Leszniowie posterunek Istribitielnego Ba-
talionu. W jego sklad weszli miejscowi Polacy. To pozwolilo skutecznie bronic ch£Onill-
cej si tu w miasteczku i klasztorze ludnosci polskiej aZ do jej wysiedlenia w 1945 £Oku.
Ostatni transport wyjechal 7 maja 1945 £Oku. W okresie od 18 lipca 1944 do 7 maja
1945 roku w r6znych okolicznosciach, gl6wnie poza regionem Leszniowa zginly 22
osoby cywilne, w tym 10 czlonk6w samoob£Ony z posterunku IB.
1-2. Krzynowski ... i jego zona /zostali zamordowani na d£Odze podczas przejazdu
przez)as w pobliZu Leszniowa. Zrabowano im konie z wozem/
3. Zak ..., mzczyzna /zamordowany na terenie wsi Korc6w/
4. NN. mlody chlopiec "Mackowy syn"
5-22. NN.
Publikacje: 29,177,309,608.
Swiadkowie: 315, 723, 2610.
15. Litowisko, wies solecka, parafia i gmina Podkamien
W 1921r. wies miala 167 zagr6d i 863 mieszkanc6w, w tym: 590 Rusin6w, 260 Polak6w
73
ROZDZIAL 3. LlldobOjsrwo IV powiecie Brody
i 13 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 206, a mieszkaftc6w do 1007 os6b. Do so-
lectwa nalezala kolonia: Hucisko Litowiskie, w kt6rej przewazala ludnosc polska.
Wykaz nazwisk ofiar ludob6jstwa wsi Litowiska zamordowanych przez banderowskie
boj6wki spod znaku UON - UPA w latach 1944-1945:
1. Ciesla Maria, c6rka Jana - ur. w 1909 rawskiego zamordowana w 1947 roku,
roku, zamordowana 19.03.1944 r. nie wyjechala na zach6d, pozostala
2. Ciesla Eugeniusz, syn Marii, ur. w 1939 w swoim domu
roku, zamordowany 19.03.1944 r. 28. Morawski Michal,
3. Chorostecki Piotr, uprowadzony z domu 29. Paftczyszyn Michal, Ukrainiec
w styczniu 1944 roku, zaginl bez wiesci 30. Paftczyszyn ... zona ww.
4. Czyzewski ... /zarbany siekier pod- 31- 32. Paftczyszyn ... synowie ww.
czas ucieczki w lutym 1944 roku/ 33. Paftczuk J6zef, Ukrainiec
5. Czyzewska ... zona ww., jak ww. 34. Pankiewicz ... kobieta
6. Czyzewski ... syn ww., jak ww., /kulawy/ 35. Rewega Dmytro, Ukrainiec
7. Czyzewska ... c6rka ww., jak ww. 36. Rewega Apolonia, z d. Glosna, zona
8-13. Czajka... cala rodzina - 5 os6b Dmytra, Polka
14. Glosna Zofia, 751at, zamordowana 37. Simon J6zef, schwytany podczas
w lutym 1945 ucieczki i zamordowany na tzw. wzg6-
15. Jarosz Jadwiga Ludwika, z d. Ciesla, rzu Niediwiedzim w lutym 1945
ur. w 1915, zamordowana w lutym 1945 38. Simon ... zona J6zefa, spalona Zywcem
Polka, zona Ukraiftca, bratowa Iwana 39. Sobecki Stefan, zamordowany w lesie
Jarosza, d-cy miejscowej bandy UPA k.Litowisk
16 Jarosz Paulina, z d. Morawska, Polka, 40. Sobecka ... druga zona Stefana, za-
zona Ukraiftca, siostra Katarzyny Las- mordowana razem z mzem
kowskiej 41. Storozuk J6zef, zamordowany w lutym
17. Horobiowski ... I, Ukrainiec, zamor- 1944 r
dowany za kar, ze odm6wil zabicia 42. Storozuk Anna, zona J6zefa, zginla
swojej zany Polki razem z mzem
18. Horobiowska ... Polka, zona ww. 43. Unger Joanna, c. Stanislawa, lat 4
19. Horobiowski ... syn ww., 15 lat 44. Unger Tadeusz, s. Stanislawa, lat 1
20. Horobiowski... syn ww., 131at 45. Wierzbowski J6zef,
21. Horobiowski ... II, Ukrainiec, zamor- 46. Wisniewska Zofia, z d. Sterchaluk, zo-
dowany za odmow wstpienia do UPA na Polaka, Ukrainka, zamordowana w
22. Horobiowska ... z d. Morawska, Polka, lu.tym 1945r
zona ww. 47. Zarkowska Apolonia z d Glosna, c6r-
23. Laskowski Jan, krawiec ka Jana, zamordowana w lutym 1945r,
24. Laskowska Katarzyna, z d. Morawska, matka Pauliny Morawskiej
zona Jana 48. NN.
25. Laskowski Bronislaw, syn J ana, 17 lat 49. NN mlody chlopiec zamordowany pod
26. Laskowska Antonina, c6rka Jana, Blat Wielk'l Figur
27. Morawska ... matka Stanislawa Mo- 50-55. NN.
Miejscowy ksidz greckokatolicki Pasiecznik pochodzil ze wsi Popowce. Powszechnie
by! znany ze swych antypolskich pogld6w i aktywnej dzialalnosci w szerzeniu nacjona-
listycznych pogld6w i scislej wsp61pracy z OUN i UPA.
Na kazaniach w cerkwi w Litowisku nawolywal otwarcie do mordowania Polak6w
i wykorzystywal w tym celu uczucia religijne.
Znaczna czsc Ukraiftc6w z tej wsi w okresie okupacji niemieckiej i drugiej okupacji
sowieckiej w latach 1941 do 1945 byla nastawiona wrogo do Polak6w i brala udzial w gra-
bieniu i paleniu polskich gospodarstw oraz mordowaniu Polak6w. We wsi dzialala ban-
derowska boj6wka UPA
Wedlug relacji Polak6w, bylych mieszkaftc6w wsi Litowisko, niedaleko za cerkwi byl
las, w kt6rym znajdowal si na niewielkim wyrbie uZytkowany przez banderowc6w bun-
74
ROZDZIAL 3. LudobOjsrwo w powiecie Brody
kier. Na tym wyrbie banderowcy zamordowali ponad 20 Polak6w oraz tych Ukrainc6w,
kt6rzy pochodzili z rodzin mieszanych, ale odmawiali mordowania czlonk6w swoich ro-
dzin, uwazaj,!cych si za Polak6w oraz tych Ukraincow, kt6rzy potpiali dokonywane
zbrodnie przez swoich s,!siad6w.
W latach 1944 i 1945 zostalo tu zamordowanych przez zbrodniarzy spod znaku OUN
i UPA ponad 30 Ukraincow, m.in. rodzin Panczyszyn6w, zamordowano tylko za to, ze
odmowila wyslania swoich syn6w do UPA. Podobnie zostala zamordowana w lutym 1945
rok za odmow wyslania dwu syn6w do UPA, pochodz,!ca z mieszanej rodziny Apolo-
nia Zarkowska.
Zamordowano takZe Ludwik Jarosz z d. Ciesla, Polk, zon Ukrainca. Decyzj 0 jej
zabiciu podj,!l Iwan Jarosz /Jarisz/, brat jej mza. Zostala zamordowana w lesie, tam po-
zostawiona i przykryta galziami. Nie wolno bylo jej pochowae, lezala aZ do wiosny. Ban-
derowcy z reguly nie pozwalali chowae pomordowanych przez siebie Polak6w i Ukrain-
cow, za poch6wek bez ich zgody grozila smiere.
Glownym dow6dc,! miejscowej boj6wki byl Iwan Jarisz /Jarosz/ z ukrainskiej dywizji
SS "Galizien", kt6ry od marca 1944 roku przebywal we wsi. Przed wejsciem wojsk so-
wieckich uciekl na zach6d i znalazl si pod przybranym nazwiskiem w Kanadzie w Van-
couver. Do najaktywniejszych mordercow nalezal sotnyk ps. "Stepan", byl nim prawdo-
podobnie Stepan l.awryk, rozpoznanym banderowcem byl takZe "Woron" ozeniony
z Apoloni,! Kaczorow'!. Obaj ci banderowcy mieszkali w pobliZu cerkwi. Brat "Pulki
Apolonii" - J6fko Kaczorow, r6wniez aktywny banderowiec, zbiegl do Kanady, gdzie do
smierci cieszyl si slaw,! wielkiego bojownika 0 Ukrain.
Banderowiec sotnyk "Stepan" w 1945 roku przypadkowo wszedl na min, kt6ra obe-
IWala mu rce i nogi w nastpstwie czego po kilku godzinach zmarl.
Aktywnymi banderowcami byli takZe trzej bracia Dmytro, Hryeko i Semko Popowicze.
1m przypisuje si zamordowanie J6zefa Simona. Jeden z nich uczyl si na ksidza grec-
kokatolickiego. Ich siostra "Pulka" byla, podobnie jak i jej bracia, aktywn'! bander6wk,!.
Po przejsciu frontu w 1944 roku Dmytro wraz z zon,! zginli trafiaj,!c przypadkowo
w lesie na min. Brat Semko chcial zabrae zwloki brata i gdy ni6s1 jego cialo natrafil r6w-
niez na min, kt6ra rozszarpala go razem ze zwlokami brata.
Myron Martyniak z Litowiska, kt6ry bral udzial w mordowaniu Polak6w w Malenis-
kach, min. rodziny Schiirerow, Psutk, Liptakow,!, zostal w 1945 roku zastrzelony przez
zolnierzy sowieckich.
Do aktywnych banderowc6w - ludob6jcow nalezeli r6wniez: Kirylo Bojczuk, Myron
Honczaruk, Andruch Masluk i jego syn Mykola, Petro i Mykola Panczyszynowie, Tekla
Bojcun ktora m.in. brala udzial w zamordowaniu mieszanej ukrainsko-polskiej rodziny
Horobiowskich. Staniczn'! SKW w Litowisku byla "Olga".
Publikacje: 29, 126, 358, 577.
Swiadkowie: 719, 824, 827, 904,1611,2022,2154,2524,2604,2227,2290.
16. Majdan Pieniacki, wies solecka, parafia i gmina Pieniaki
W 1921r. wies miala 93 zagrody i 511 mieszkancow, w tym: 488 Polak6w, 16 Zyd6w i 7
Rusinow. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 125, a mieszkancow do 551 os6b.
We wsi istniala sprawnie dzialaj,!ca samoobrona, dysponuj,!ca spor,! ilosci,! broni.
Skutecznie odpierala bez wlasnych strat kilkakrotne napady boj6wek SKW i UPA.
W sierpniu 1944 r. banderowcom udalo si jednak zaskoczye podczas prac zniwnych
i zamordowae 40 os6b i 10 ranie.
Publikacje: 309.
adkowie: 133, 1015,1721.
7S
ROZDZIAL 3. Ludob6jstwo!ll powiecie Brody
17. Malenisk.a, wies sotecka, parafia i gmina Podkamien
W 1921r. wies miata 28 zagr6d i 176 mieszkanc6w, w tym: 140 Polak6w, 31 Rusin6w
i 5 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosta do 36, a mieszkanc6w pozostata bez zmian.
W dniu 13 marca 1944 roku zostali zamordowani przez banderowc6w z OUN - UPA
- SKW i zotnierzy ukrainskich z dywizji SS " Galizien ":
1. Freidorf Adolf, wrzucony Zywcem do 13. Kubik Antoni
studni 14. Kubik J6zef, lat 73
2. Haniecki Andrzej, ur. 3.02.1909r. 15. Kubik Weronika, lat 70
3. Holdenmayier Wilhelm, syn Piotra 16. Kubik Stanistaw-II, lat 25
i Marii, ur. 15.12.1904r. 17. Liptak Katarzyna, ur.30.12.1882r.
4. Holdenmayier Franciszek, s. Piotra 18. Leyczak Stanistaw, [at 25
i Marii, ur. 14.08.1895r. 19. Psutka Jakob, ur.31.05.1911r.
5. Ilowski Jan, ur.16.10.1876r. 20. Psutka Antonina, c.Katarzyny, ur. 9.
6. IIowska J6zefa z d. Gross, ur. 27. 11. 06.1918 f.
1891 r., zona Jana 21. Schurer Andrzej, ur. 13. 10. 1874r.
7. Krawczyk J6zefa ur. 24. 03. 1863r. 22. Schurer Bronistaw, ur. 13. 12. 1918r.
8. Kubik Zofia, lat 36 23. Simon ..., lat 50
9. Kubik J6zef, lat 32 24. Ziombra Antoni, lat 60
10. Kubik Maria 25. Ziombra Anna z d.Gtosna, lat 52,
11. Kubik Stanistaw-I z. Antoniego
12. Kubik wtadystaw 26. NN.
W tyro dniu na terenie Malenisk zostato zamordowanych takZe 14 uciekinier6w z in-
nych miejscowosci, kt6rzy w tyro czasie znaleZli tu schronienie:
Ze wsi Czernica - 7 os6b,
Ze wsi Poczaj6w, pow. Krzemieniec - 1 osoba,
Ze wsi Orzechowczyk - 1 osoba,
Ze wsi Wierzbowczyk - 5 os6b,
Nazwiska ofiar ujto w pozycjach dotyczcych poszczeg61nych miejscowosci.
Publikacje: 329,126,309,344,608,577, 55l.
Swiadkowie: 719, 825, 2190, 2431, 2910.
18. Nakwasza, wies sotecka, siedziba gminy, parafia Podkamien
W 1921J". wies miata 268 zagr6d i 1625 mieszkanc6w, w tyro: 1064 Rusin6w, 540 Pola-
k6w i 21 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosta do 294, a mieszkaf1c6w do 17960s6b.
Do sotectwa nalezaty przysi6tki: Lukasze i Bendasie.
Wyk.az nazwisk ofiar ludob6jstwa - mieszkanc6w wsi Nakwasza zamordowanych przez
banderowc6w spod znaku OUN-UPA -SKW w latach 1942-1945
1. Chudzik ..., gajowy /zamordowany w lis- dzierniku 1943r. zamordowani na
topadzie 1942r./ przedmiesciu miasta ztoczowa. Bucz-
2. Chudzik Tadeusz, lat 16, syn gajowego kowski-senior zostat przybity do Sciany
/zamordowany w pazdziemiku 1945r./ gwozdziami jak Chrystus na krzyiu.
3. Czaplij Tomasz, lat 56 /26.12.1943r. 7. Hawryluk Olga "Puczko", lat 19, Ukra-
podczas koldy zostat mocno pobity inka /w grudniu 1944r. zostata powie-
przez Ukrainca Josyfa Szczerb, tak ze szona za rzekome kontakty z zotnierza-
po kilku godzinach zmarIJ mi sowieckimi/.
4-6. Buczkowski ..., ok. lat 55, dr6znik, je- 8-9. Kowal Florian, lat 55, oficer rezerwy,
go zona, lat 50 i syn Kazimierz, lat 17, nauczycielz Nakwaszy ijego zona Jani-
z przysi6tka Lukasze zostali w paz- na, z d. Tropeter, lat 50 /zostali zamor-
76
ROZDZIAL 3. Ludob6jstwo w powiecie Brody
dowani 28.02.1944r. na terenie Huty
Pieniackiej, gdzie si schronili przed
banderowcarni/.
10. Kowal Jan "Jasko Flor6w", lat 55,
w grudniu 1943r. zostal powieszony
11. Kozak Rozalia, lat 60 Imatka Antoniego,
kt6ry sluZyl w Wojsku Polskim i pozostal
w Polsce, zostala w styczniu 1946r. wrzu-
cona iywcem do studni, gdzie utonla.
12. Kozak Anna, lat 30, zona Antoniego,
zginla tak sarno jak jej tesciowa
13. Kozak Aleksandra, c6rka Antoniego
i Anny, lat 2, zginla tak sarno jak jej
rnatka i babcia.
14-15. Radecki Marcin, lat 50 i jego syn
Wladyslaw, lat 17 zostali zarnordowani
26.12. 1943r. razern z rodzin Wgrzy-
nowskieh, u kt6rych w tym czasie prze-
bywali.
16-17. Sikora ... i jego zona oboje w wieku
po ok. 50 lat, zostali zarnordowani ra-
zern z rodzin Wgrzynowskich, u kt6-
rych w tym czasie przebywali w dniu
26.12.1943r.
18. Pittner Franciszek, ur. w 1903r.lzostal
uprowadzony i zarnordowany w nocy
31.12.1943r./
19-21. Wgrzynowski Dominik, lat ok.55,
jego zona Maria, lat ok.50 oraz ich c6r-
Publikacje: 21, 126,309,344,362,551,577,609.
Swiadkowie: 1592, 1596, 1755,2126.
ka Maria lat 15 zostali zamordowani
26.12.1943r. na przysi61ku Bendasie ra-
zern ze swoimi goscrni switecznymi
Ipatrz pod poz. od 14-17/
22. Serwylo Wiera, lat 19, Ukrainka, c6rka
Diaka z Nakwaszy, zarnordowana i wrzu-
cona do studni pod zarzutem kontaktu
z zolnierzami z Istribitielnego Batalionu
23-24. NN, dwaj Rosjanie, jency zbiegli
z oboz6w niemieckich, jeden pilot woj-
skowy "Grisza" ukrywajcy si i pracu-
jcy u popa greckokatolickiego Fedo-
ruka, drugi ukrywajcy si u gospoda-
rza - Ukrainca Mykoly Ordynowicza,
25. Barszczewski Dominik, zostal upro-
wadzony z domu i zarnordowany 19. 01.
1944r.
28. Wr6blewska Rozalia, lat ok.60, siostra
Floriana Kowala, zarnordowana w lu-
tym 1945r., przecinano j pil stolarsk
srniejc si i m6wic: "pomalu riz, bo
holpsno kryczy(.
29. Zurawska IZurkowska/Maria, lat
ok.55, zarnordowana 26.12.1943r
30. Szhl1;ak Franciszek, brat Szczepana,
zic Wr6blewskiego, zostal zarnordo-
wany i wrzucony do palcego si bu-
dynku w grudniu 1943r.
31- 36. NN.
19. Niemiacz, wies solecka, parafia i grnina Podkamien
W 1921r. wies rniala 143 zagrody i 1792 mieszkanc6w, w tyrn: 743 Rusin6w i 49 Pola-
k6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 190, a mieszkaf1c6w do 885 os6b. W 1944r.
rnieszkalo tu 12 rodzin polskich, okolo 60 os6b.
W marcu 1944 roku zostalo przez banderowc6w i zolnierzy ukrainskich z Dywizji SS
"Galizien" zarnordowanych 10 os6b, w tym 3 osoby na terenie Podkamienia:
1-3. NN, 6. Skotnicki ...
4. Durnanowski Jan 7-10. NN.
5. Macyszyn ... ImzczyznaJ
Publikacje: 29, 309, 344.
Swiadkowie: 799, 2563.
20. Orzeehowczyk, wies solecka, siedziba grniny, parafia Podkamien
W 1921r. wies rniala 85 zagr6d i 552 mieszkanc6w, w tym: 503 Rusin6w, 49 Polak6w.
W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 103, a mieszkanc6w do 588 os6b.
77
ROZDZIAL 3. LudobOjs,wo w powiecie Brody
13. 03. 1944 r. na terenie Malenisk, gdzie schronil si przed banderowcami zostal za-
mordowany:
1. JUfczenko Jan, ur.28.03.1900r.
W latach 1944-1949 zostalo przez banderowc6w zamordowanych dalszych 8 os6b, kt6-
rych nazwisk nie ustalono:
2-9. NN.
Publikacje: 29, 126, 309, 362, 577, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
21. Palikrowy, wies solecka, parafia i gmina Podkamien
W 192r. wies miala 202 zagrody i 974 mieszkanc6w, w tym: 686 Polak6w, 281 Rusi-
n6w i 7 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 214, a mieszkanc6w do 1417 os6b.
W 1944roku liczba zagr6d wynosila okolo 360, a mieszkanc6w okolo 1880 os6b.
We wsi przewazala ludnosc polska, kt6ra stanowila ponad 70%. W zagrodach polskich
znalazlo schronienie kilkanascie rodzin uciekinier6w z Wolynia z Poczajowa pow. Krze-
mieniec i Dranczy Polskiej pow. Dubno oraz z Michal6wki z powiatu Jaroslaw.
W listopadzie 1943 roku zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Olszanski Franciszek,
12 marca 1944 roku, podczas dnia, liczne boj6wki banderowskie z SKW i UPA z okolicznych
wsi oraz miejscowi Ukraiilcy, wsparci przez pododdzial zolnierzy ukraiilskich z 14 strzeleckiej
dywizji SS "Galizien" otoczyli wies, wypydzili na I¥ wszystkich mieszkafic6w, gdzie dokonano
selekcji, zwolniono wszystkich Ukraiilc6w i kazano im ist do swych dom6w. Wszystkich Pola-
k6w natomiast zatrzymano i zgrupowano w jednym miejscu. Oprawcy ustawili dwa ci:ikie ka-
rabiny maszynowe i dlugimi seriami wszystkich zabili. Z tej masalay ocalalo zaledwie kilka ran-
nych os6b, kt6re mordercy uznali za martwe. Zginlo 365 os6b. Liczba ta jest wymieniona na
postawionym w miejscu zbiorowej mogily pomniku. Wikszost zagr6d polskich zostala spalona
wraz z calym dobytkiem, kt6rego znacm,! czsc napastnicy zrabowali wywoz'!c furmankami.
W tym dniu zginli:
1. Baczewicz Piotr, syn Michala i Marii,
ur. w 1928r.
2. Baczewicz Michal
3. Bednarski Wladyslaw, syn Dominika
i J6zefy, Uf.15.07.1928r.
4. Bednarski J6zef, brat Wladyslawa,
Uf.12.01.193lr.
5. Bednarski Marcjusz, syn Szymona
i Apolonii, ur. 18.09.1892r.
6. Bednarski Marcin,
7. Bieguszewska Agnieszka, carka Domi-
nika i Anny, Uf.31.12.1905r.
8. Bieguszewski Piotr, m,!z Agnieszki
ur.25.10.1902r., krawiec
9. Cincuruk Salomea, z d. Szymanska,
wdowa po Stefanie, ur. 28.02.1898r.
10. Cincuruk Rozalia, c6rka Salomei, ur.
17.01. 1924r.
11. Cincuruk Stanislawa
12. Cymbalista Maria z d. Morawska, zo-
na Stefana Uf. 5.08.1903r.
78
13. Czarna Agnieszka z d. Rohatynska,
zona J6zefa, ur. 27.04.1900r.
14. Czarna Katarzyna, c. J6zefa i Agniesz-
ki, ur. 30.01.1925 r.
15. Czarna Maria z d. Ziombra, zona Mi-
kolaja, ur. 19.08.1910r.
16. Czarny Kazimierz, syn Marii, ur. 21.
09. 1932r.
17. Czarny Stanislaw, m,!z Marii z d. Du-
byna, Uf. 3.09.1911r.
18. Czarny Bronislaw
19. Danczuk Piotr, maz Anny z d. Gorbal,
Uf. 6.07. 1912r.
20. Danczuk Wojciech, wdowiec, Uf. 10.
01. 1874r.
21. Danczuk Franciszek, m,!z Anny z d.
Sowinska, ur. 13.07.1882r.
22. Danczuk Antoni, m,!z Elzbiety z d. So-
winska, ur. 8.01.1880r.
23. Dajczak Jan, m,!z Marii z d. P6ltorak,
Uf. 31.03.1890r.
ROZDZIAL 3. Ludobcijsrwo w pO'Wiecie Brody
24. Dajczak Wladyslaw, syn Jana, ur. 11.
04. 1925r.
25. Dajczak Wiktoria,
26. Dajczak Stanislaw
27. Demska J6zefa z d. Marciak, zona Jul-
iana, ur. 2.07.1905 r. /z Michal6wki k.
Jaroslawia/
28. Drozd Stanislawa, c. J6zefa i Anny, ur.
1927r.
29. Grudzinski J6zef, m<!i Natalii z d.
Dmytr6w, ur. 18.03.1912r.
30. Grzdka Mikolaj, mz Anny z d. Jad-
winczuk, ur. 12.12. 1886r.
31. Grzdka Piotr, mz Marii z d. Kraw-
czuk, ur. 11.02.1882r.
32. Grzdka Stefania, c6rka Piotra,
ur.25.03.1932r.
33. Hanczaruk Bronislawa, z d. Hnatczuk,
zona Jana, ur. 8.09.1914 r.
34. Hanczaruk J6zef, syn Jana, ur. 23. 07.
1938r.
35. Hirski Stanislaw, mz Anny z d. Sme-
reczyilska, 70 lat /z Michal6wki k. Ja-
roslawia/
36. Hnatczuk Katarzyna, c. Walentego
i Rozalii, ur. 11.06.1918r.
37. Jankiewicz Wladyslaw, mz Marii z d.
Tarzyilska, 30 lat
38. Jurczenko Michal, mz Rozalii z d.
Kozak, ur. 30.09.1913r.
39. Jurczenko Jan, ur. 7.12.1895r.
40. Jurczenko Apolonia z d. Szymanska,
zona w/w, ur. 1.01.1901r.
41. Jurczenko Franciszek, mz Antoniny
z d. Mirecka, ur. 13.01.1918r.
42. Jurczenko Jan, mz Ewy z d. Iwaniec,
ur. 3.07.1880r.
43. Jurczenko Marian, syn Jana, ur. 6. 06.
1921r.
44. Jurczenko Franciszek, syn Jana, ur. 7.
1. 1930r.
45. Jurczenko Stanislaw, syn Jana, ur. w
1916 r.
46. Jurczenko Maria z d. Janiszyn, Z. Do-
minika, ur. 23.04.1889r.
47. Jurczenko Tomasz, s. Marii, ur. 28. 01.
1922r.
48. Jurczenko Jadwiga, c. Marii, ur. 12.
03. 1923r.
49. Jurczenko Wojciech, syn Marii, ur. 20.
09.1924r.
50. Jurczenko Stefania, c. Marii, ur. 11.
02. 1927r.
51. Jurczenko J6zefa, c. Marii, ur. 22. 12.
1930r.
52. Jurczenko Tomasz, mz Marii z d. Ko-
bernik, ur. 13.01.1885r.
53. Jurczenko Bronislaw, ur.6.10.1921
54. Jurczenko Katarzyna, z d. Rohatyn-
ska, zona w/w ur. 12.08.1919r.
55. Jurczenko Kazimiera, c. w/w, ur. 2.11.
1943r.
56. Jurczenko J6zef, s. Andrzeja i Marii,
ur. 23. 08.1920
57. Jurczenko Katarzyna, c. Jana i Marii,
ur. 20. 03.1938r.
58. Jurczenko Albin, mz Eudofii z d.
Grubalista, ur. 1.03.1887 r.
59. Jurczenko Andrzej, ur. 3.02.1914 r.
60. Jurczenko Wiktoria, z d. Morawska,
zona w/w, ur. 15.02.1920r.
61. Jurczenko Jan, ur. 22.04.1913 r.
62. Jurczenko Anna, z d. Zurawska, zona
Jana ur. 19.04.1921r.
63. Jurczenko Antoni, s. w/w, ur. w 1939r.
64. Jurczenko Anna, z d. Kazmierz6w, zo-
na Michala, ur. 12.1O.1903r.
65. Jurczenko J6zefa, c. w/w
66. Jurczenko Teresa, z d. Hnatczuk,
wdowa po Wincentym, ur. 23.07.1879r.
67. Jurczenko Dominik
68. Jurczenko Albert
69. Jamrozik Aniela, z d. Hirska, zona
Wladyslawa /z Michal6wki k. Jarosla-
wia/
70. Kawecka Katarzyna, z d. Telega, zona
Wladyslawa, ur. 12.01.1889r.
71. Kobernik Maria, z d. Jurczenko, Z. Ja-
kuba, ur. 5.11.1892r.
72. Kobernik Anna, c6rka Marii, ur. 15.
01. 1922r.
73. Kobernik Stefania, c6rka Marii, ur.
30. 09.1924r.
74. Kobernik Piotr
75. Kobernik Jan
76. Karski Dominik
77. Karska Maria
78. Karski Michal
79. Korzen Dominik, ur. 3.08.1917r.
80. Korzen Maria, z d. Dmytruk zona Do-
minika, ur. 1O.06.1922r.
81. Korzen Michal, syn Jana i Anny, ur. 1.
10. 1923r.
82. Korzen Maria, c. Jana i Anny, ur. 27.
01. 1929r.
83. Kowalczuk Wiktoria z d. Plaszka, zo-
79
ROZDZIAL 3. LlldobOjslWo W powiecie Brody
na Stefana -I, ur. 16.12.1884
84. Kowalczuk Stefan II, m¥ zony z d.
Bye, ur.19.12.1908r.
85. Krawczuk Jacek, ur. 7.06.1902r.
86. Krawczuk Anna z d. Morawska, zona
w/w, ur. 13.01.1912r.
87. Krawczuk Wladyslaw, syn Jacka, ur. 1.
01. 1941r.
88. Krawczuk Jan, wdowiec, ur. 19. 01.
1884r.
89. Krawczuk Antonina, c. Jana i Rozalii,
ur. 1.12.1912r.
90. Krawczuk Maria, c. Jana i Rozalii, ur.
6. 01.1927r.
91. Krawczuk Michal, m¥ Antoniny z d.
Freisher, ur. 24.09.1912r.
92. Krawczuk Tekla z d. Ziombra, zona
Franciszka, ur.15.10.1890r.
93. Krawczuk Czeslaw, s. Tekli, ur. 29. 07.
1921r.
94. Krawczuk Czeslaw, ur. 25.11.1898r.
95. Krawczuk Julia z d. Sldadnik, zona
Czeslawa, ur. 14.09.1892r.
96. Krawczuk Rozalia, c6rka Czeslawa,
ur. 13. 02.1927r.
97. Krawczuk Maria, c6rka Czeslawa, ur.
16. 08.1929r.
98. Krawczuk Andrzej, mz Anny z d.
Klusak ur. 29.11.1873r.
99. Krawczuk Franciszka z d. Kolesnik
wdowa po Wojciechu, ur.5.06.1882r.
100. Krawczuk Jacek, m¥ Albiny z d. Ka-
walkiewicz, Uf. 16.04.1907r.
101. Krawczuk Jan, s. w/w, ur. 2.09.1939r.
102. Krawczuk Stanislaw -I
103. Krawczuk Stanislaw-II
104. Krawczuk Ewa,
105. Krawczuk Marianna
106. Krompiec Jan, m¥ Ludwiny z d. Jur-
czenko, ur. 29.09.1864 r.
107. Krompiec Stanislaw, m¥ Marii z d.
Danczuk, ur. 30.11.191Or.
108. Krompiec Pawel,
109. Ksej Jadwiga, z d. Wawszkiewicz, zo-
na Michala, ur. 1.11.1894r.
110. Kutniak Anna z d.Ziombra, wdowa
po Emilianie, Uf. 5.12.1894 r.
111. Kutniak Karolina, c. Anny, ur. 28.
12.1909r.
112. Kutniak Magdalena, c. Anny, ur. 16.
11. 1928r.
113. Krzyzanowski J6zef, m¥ Zofii z d.
Sikora, ur. 13. 02. 1890r.
80
114. Kurzel Michal, /rolnik z TroScianca/
115. Lisowska Eufemia, z d. Ziombra, zo-
na Mikolaja, ur. 27.03.1887r.
116. Lisowska Felicja
117. Lubon Dominik
118. Lakomski Gaspary, ur. 7.01.1912 r.
119. Lakomska Anna z d. Czarna, zona
Gasparego, ur. 3.12.1908r.
120. Lakomski J6zef, syn Gasparego, Uf.
14.03.1938r.
121. Lakomska Rozalia, c: Gasparego, Uf.
7. 11.1943 r.
122. Marciak Piotr, 47 lat /z Michal6wki
k. Jaroslawia/
123. Marciak Anna, zona w/w, 45 lat
124. Marciak Tadeusz, s. J6zefy Marciak
/z Michal6wki k. Jaroslawia/
125. Marciniak Maria z d. Mierzwa, z.
Antoniego, ur. w 1888r.
126. Michalkiewicz Wiktoria z d. Mar-
ciak, z. Stanislawa, ur.22.12.1895r. /z
Michal6wki k.J aroslawia/
127. Michalkiewicz Eugeniusz, syn w/w,
ur. 1O.10.1924r./z Michal6wki k. Jaros-
lawia/
128. Moczary Dominik, m¥ Marii z d.
Ziombra, ur.6.09.1894r.
129. Moczary Maria, c. Dominika, ur. 25.
03. 1928r.
130. Moczary Janina, c. Dominika, ur. 31.
10. 1932r.
131. Moczary J6zef, s. Dominika, Uf. 18.
10. 1935r.
132. Moczary Piotr, s. Dominika, Uf. 11.
01. 1939r.
133. Moczary Jan, ur. 10.01.1902r.
134. Moczary Anna z d. Ziombra, z. Jana,
ur. 9. 05.1906r.
135. Moczary Bronislaw, s. Jana, ur. 17.
05. 1929r.
136. Moczary Tomasz, ur. 28. 01.1906 r.
137. Moczary Apolonia z d. Waszkiewicz,
z. Tomasza, ur. 17.09.1909r.
138. Moczary Kazimierz, s. Tomasza, Uf.
30. 1O.1932r.
139. Moczary J6zef, s. Tomasza, ur. 20.
11. 1934r.
140. Moczary Stefan, syn Tomasza, ur.15.
08. 1941r.
141. Moczary Stanislaw, s. Tomasza
142. Moczary Katarzyna, z d. Paszko,
wdowa po Piotrze, ur. 22.10.1873r.
143. Morawska Katarzyna, z d. Pitkow-
ROZDZlAl. 3. LlldobOjsl'Wo IV powiecie Brody
ska, Z. Stanislawa, ur. 24.0l.1881r.
144. Muzyczka Stanislawa, c. Gabriela i
Salomei, ur. 24.07.1928r.
145. NiedZwiecka J6zefa z d. Bigoszew-
ska, Z. Franciszka, ur. 4.09.1925r.
146. Nowak Janina, lriauczycielkal
147. Orzel Katarzyna z d. Bednarska, Z.
Franciszka, ur. 21.03.1908r.
148. Orzel J6zef, syn Franciszka, ur. 1. 09.
1929r.
149. Orzel Franciszek, s. Franciszka, ur. 3.
08. 1940r.
150. Orlowska Janina, 20 lat Iz Dranczy
Polskiej, pow. Dubno, woj. Wolyil/
151. Orlowski Bronislaw, 7 miesicy, s.
Janiny
152. Pitkowski Dominik, ur. 24.08.1889r.
153. Pitkowska Anna z d. Hnatczuk, Z.
Dominika, ur. 20.02.1883r.
154. Pitkowski Sylwester, s. Dominika,
ur. 1.01.1927r.
155. Pitkowski Marek, m:p: Anny z d.
Zachariasz, ur.25.04.190lr.
156. Pitkowski Kazimierz, s. Marka i An-
ny z d. Micher, ur. 6.01.1931r.
157. Pitkowski J6zef, s. Marka, ur. 21.
02. 1929r.
158. Pitkowski Michal, maz Anny z d.
Krawczuk, ur. 21.02.1888r.
159. Pitkowska Anna, z d. Krawczuk, zo-
na Michala, ur. 13.1O.1888r.
160. Pitkowski Dominik, m:p: Agnieszki
z d. Hawra, ur. 30.12.190lr.
161. Pitkowska Janina, c. Dominika, ur.
6. l1.1933r.
162. Pitkowska Stanislawa, c. Dominika,
ur. 2.11.1927r.
163. Pitkowska Stefania, z d. Bednarska,
z. Andrzeja, ur. 12.04.1914r.
164. Pitkowski Kazimierz, s. Andrzeja,
ur. 6.12.1939r.
165. Pitkowski Tomasz, mz Marii z d.
Mireckiej, ur. 3.07.190lr.
166. Pitkowski J6zef, syn Tomasza, ur.
12.12.1929r.
167. Pitkowski Jan, syn Tomasza, ur.
24.06.1937r.
168. Pitkowska Maria, c. Dominika i Elz-
biety, ur. 30.1O.1918r.
169. Pitkowski J6zef, m:p: Anastazji z d.
Gamardek, ur. 28.01.1877r.
170. Pitkowski Dominik, m:p: Marii z d.
Jakubowicz, ur. 9.11.1878r.
171. Pitkowski Marcin
172. Pitkowski Seweryn
173. Piotrowski Michal, mz Marii z d.
Hnatiuk, ur. 22.11.1905r.
174. Piotrowski J6zef,
175. Slotiuk Pawel, m:p: Marii z d. Kusiak,
ur. 27.06.1908r.
176. P61torak Stanislaw, ur.5.07.1908r.
177. P61torak Wiktoria z d. Krawczuk, z.
Stanislawa, ur. 8.01.1911r.
178. P61torak Maria, c. Wiktorii, ur. w
1936r.
179. P61torak Michalina z d. Zylynska,
wdowa po Antonim, ur. 29.11.1898r.
180. Presner Stefania,
181. Presner Tekla,
182. Rohatyilski Jan, mz Honoraty z d.
Czuhra, ur.7.12.1898r.
183. Rohatynska Rozalia z d. Danczak,
wdowa po Wawrzyncu, ur.4.09.1888r.
184. Sikora Jakub, wdowiec po Katarzy-
nie z d. Wodeckiej, 80 lat
185. Sikora Maria, wdowa po Adamie, 96lat
186. Sikora Maria z d. Telega wdowa po
Mikolaju, ur. w 1871r.
187. Smereczyiiski Jan, mz Ireny z d. Ka-
labska Iz Michal6wki k. JaroslawiaJ
188. Sopel J6zef, mal Anny z d. Niecko,
45lat Iz Radymna k. Jaroslawial
189. Sobolewski Jan, s. Katarzyny, 19 lat
Iz Michal6wkil
190. Stasiuk Wincenty, mz Katarzyny z
d. Dyszluk, ur. 7.01.1894r.
191. Strg Stefania, z d. Drozd, zona Wla-
dyslawa, ur. 18.05.1925r.
192. Strg Michal, s. w/w, ur. 16.01.1944r.
193. Strg Wiktoria z d. Krawczuk, zona
J6zefa, ur. 20.1O.1911r.
194. Sucha Aniela, z d. Pacula, wdowa po
Michale, 40 lat Iz Michal6wki k. Jaros-
lawiaJ
195. Sucha Sylwia, c. Anieli, 7 tat
196. Suchy Tadeusz, s. Anieli, 5 tat
197. Szymanek Michal, ur. l1.03.1894r.
198. Szymanek Stefan, ur. 9.12.1898r.
199. Szeremeta Michal, ur. 27.09.1883r.
200. Szymanski Antoni, ur. 14.08.1893r.
201. Szymanski Stanislaw, ur.15.05.1899r.
202. Szymanska Rozalia z d. Kowatczuk,
Z. w/w, ur. 20.09.1907r.
203. Szymanska Anna, c. Rozalii, ur.
23.04.1926 r.
204. Szymanski Stefan -I, s. Rozalii, ur.
81
ROZDZIAl:. 3. LudobOjstwo w powiecie Brody
16.12.1935r. 223. Zachariasz Anna z d. Grzdka, zona
205. Szymanski Stefan -II Pawla, ur. 19.12.1922r.
206. Skotnik Pawel 224. Ziombra Tekla z d. Bednarska, zona
207. Sobek Jerzy, IUkrainiec/ J6zefa, ur. 15.06.19OOr.
208. Snasnik Wincenty 225. Ziombra Michal, ur. 26.02.1890r.
209. Telega Szymon, m Tekli z d. Ziom- 226. Ziombra Zofia, z d. Selga, zona Mi-
bra, ur. 20.09.1869r. chala, ur.18.1O.191Or.
210. Walal Stanislaw, mz R6:iy z d. Sok61 227. Ziombra Wladyslaw, syn Zofii, ur.
211. Wawszkiewicz Wiktoria, z d. Jurczen- 30. 09.1934r.
ko, zona Grzegorza, ur. 12.04.191Or. 228. Ziombra Jan, s. Zofii, ur. 29. 03.
212. Wawszkiewicz Anna, c. Wiktorii, ur. 1936r.
7.04.1933r. 229. Ziombra Franciszek, s. Zofii, ur. 10.
213. Wawszkiewicz Bronislaw, mz Ag- 1O.194Or.
nieszki, z d. Ziombro, ur.I8.09.1904r. 230. Ziombra Dominik, ur. 26.11.1895r.
214. Wawszkiewicz Kazimierz, m Marii, 231. Ziombra Agnieszka z d. Jurczenko,
ur. 14.02.1914r. zona Dominika, ur. 25.06.1897r.
215. Wawszkiewicz Tadeusz s. Kazimie- 232. Ziombra Piotr, mz Katarzyny z d.
rza, ur. 14.12.1938r. Krompiec, ur. 21.03.1897r.
216. Wawszkiewicz Wiktoria. z d. Karat- 233. Ziombra Jordan, ur. 20.08.1884r.
kiewicz, z. Jordana, ur.l.02.1906r. 234. Ziombra Paulina, z d. Grzzka, zona
217. Wawszkiewicz Edward, s. Wiktorii, Jordana, ur. 5.06.1889r.
ur. 8.12.1935r. 235. Ziombra Katarzyna, c. Pauliny, ur. 2.
218. Wawszkiewicz Magdalena z d. 03. 1921r.
Szczerba, zona Pawla, ur. 13.02.1911r. 236. Ziombra Maria, z d. Frank6w, wdo-
219. Wawszkiewicz Janina, c. Magdaleny wa po Lukaszu, ur.16.01.1861r.
ur. 12.08.1933r. 237. Ziombra Jacek, m Marii z d. Haw-
220. Wilczynski Dominik, wdowiec po ra, ur. 22.06.1869r.
Stefanii z d. Fedorowicz, ur. 30. 01. 238. Ziombra Maciej, m Katarzyny z d.
1907r. Janiszyn, ur. 28.01.1898r.
221. Wlosiak Adela z d. Sucha, zona Mi- 239. Ziombra Wlodzimierz, syn Macieja,
chala, 18 lat /z Michal6wki k. Jarosla- ur.1939r.
wia/ 240. Morawski Jan, m Anny z d. Kubia-
222. Zachariasz ElZbieta z d. Padowicz, kowskiej, ur. 4.11.1899r.
zona Jana, ur. 22.11.1880r. 241. Biguszewska Jadwiga
Dodatkowa Usta zamordowanych w PaUkrowach - uciekinier6w-Polak6w z Wolynia,
Dranczy Polskiej, Poczl\iowa i innych wsi z powiatu Brody i Jaroslaw:
242. Grycaj Leon, syn J6zefa, 27lat 257. Sobolewski ... syn Antoniego, 6lat
243. Kowalczyk Antonina, z. Rafala, 36lat 258. Sobolewski Julian, 37 lat
244. Kowalczyk Anna, 68lat 259. Kawalkiewicz Jan, ur. 28.01.1900r.
245. Kowalczyk Jan, s. Andrzeja, 32lat w Orzechowczykach
246. Malecki J6zef, s. Marcina, 42 lata 260. Kawalkiewicz Katarzyna, c. J6zefa,
247. Malecka Barbara, z d. Sobczak, zona ur. 3.11.1909/z Michal6wki k.Jarosla-
J6zefa,41lat wia/
248. Orlowska Janina, c. Kazimierza i Anie- 261. Kawalkiewicz Tadeusz, s. w/w, ur.
li, 22 lata w 1935r.
249. Orlowski Bronislaw, s. Janiny, 7mie- 262. Mazurkiewicz Barbara, z d Myslin-
sicy ska, 70 lat /z Poczajowa/
250. Sobolewska Aniela z d. Orlowska, 263. Strg Rozalia, c. Michala i Marii,
zona Franciszka, 36lat ur.6.03.1921r. /z Wierzbowczyka/
251-255. Sobolewscy... 5 dzieci wwieku 3- 264. Strg Franciszek, ur.1.01.1927r.
14 lat 265. Str1!g Stanislawa, c. j/w, ur.16.11.1935 r.
256. Sobolewski Antoni, s. Wojciecha, 33 266-365. NN. - 98 nazwisk ofiar ludob6j-
lata stwa nie ustalono.
82
ROZDZIAL 3. Ludob6jstwo 'W powiecie Brody
Rannych w dniu 12.03.1944r. bylo trzy osoby, ktore ocalaly:
Buczkowska Jozefa
NiedZwiecki Franciszek /trzykrotnie/
Orlowska Stefania
25.12.1944r. zostal zamordowany:
366. Malecki Karol, brat Jozefy Szeremety
367. Samardak Fedio, zamordowany w 1945 roku przez banderowc6w ze Styberowki.
Ponadto w okresie od kwietnia 1944 do koiica 1945 roku zostalo zamordowanych na
terenie innych miejscowoSci, gdzie znaleili schronienie oraz podczas przejazd6w na dro-
gach 12 mieszkanc6w Palikr6w. .
368-379. NN.
Lista ofiar zamordowanych w dniu 12.03.1944r. moze bye niepelna, ujmuje tylko 365
os6b pochowanych w dwu mogilach. Nie uwzgldnia ofiar nie odnalezionych, spalonych
w stodolach lub piwnicach pod zgliszczami budynk6w.
Publikae:3,122,187,223,309,362,559,577,691.
Swiadkowie: 161,205,281,584,761,928,1173,1405,1593,1682,1777, 1905,2001,2632,2785,
2450,2014,2425, 2426.
22. Paiikowce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Podkamien
W 1921r. wies miala 79 zagrod i 489 mieszkailc6w, w tym: 371 Polak6w, 112 Rusin6w
i 6 Zyd6w. W 1931r.liczba zagrod wzrosla do 103, a mieszkanc6w do 538 osob.
12 marca 1944 roku zostali zamordowani przez banderowc6w z UPA i ukrainskich
iolnierzy z Dywizji SS "Galizien" :
1. Barecki Pawel,ur.2.06.1894r.
2. Barecka Antonina z d. Ziombra, ur. 1.
11. 1898r.
3. Bassara Wiktoria z d. Ziba, zona J6ze-
fa, ur. 3.07.1908r.
4. Bassara Antoni Kazimierz, syn J6zefa,
ur. 9.06.1926r.
5. Bassara Tadeusz, s. J6zefa, ur. w 1931r.
6. Darmoros Antoni,ur.1O.06.1906r.
7. Dubyna Maria z d. Jaremczuk, z. Paw-
la, ur. 26.03.1890r.
8. Kutasinska Helena z d. Kurlit, wdowa
ur. 19.06.1913r.
9. Kutasinski Wladyslaw, s. Wladyslawa,
ur. 1O.01.1943r.
10. Niediwiecka Anna z d. Duma, wdowa,
ur.30.07.1875r.
11. NiedZwiecka Anna z d. Wawryk, z. Ja-
na, ur. 5.02.1898r.
12.NiedZwiecki Bronislaw, s. Jana i Anny,
ur. 19.11.1922r.
13.Niediwiecka Waleria, c. Jana i Anny,
Publikacje: 3, 29, 78, 126, 309, 344, 577, 608.
Swiadkowie: 75, 1505, 2785.
ur. w 1937r.
14. Pi'ltek Karol, wdowiec, ur. 4.11.1858r.
15. Sikora Dominik, ur. 3.05.189lr.
16. Sikora Antonina z d. Sowinska, ur. 8.
09. 1892r., z. Dominika
17. Sikora Julian, s. Dominika i Antoniny,
ur. 5.04.1921r.
18. Willfarth Jan Grzegorz, ur. 24. 08.
1912r.
19. Zimba Karolina z d. Niediwiecka, z.
Piotra, ur. 20.04.1908r.
20. Ziombra Jozefa z d. Gruszkowska, z.
Andrzeja, ur. 6.03.1914r.
21. Ziombra Janina, c. Andrzeja i J6zefy,
ur. 3.02.1937r.
22. Ziombra J6zef s. Andrzeja i J6zefy,
ur. 9.02.1934r.
23. Ziombra Czeslaw, s. Andrzeja i Joze-
fy, ur. 8.1O.1940r.
24-26. Wantow..., rodzina-3 osoby
27. Kutasinski Franciszek
29-30. NN.
83
ROZDZIAL 3. LudobOjs,wo w powiecie Brody
23. Pieniaki, wies solecka, siedziba parafii i gminy
Do solectwa nalezala kolonia Hucisko Pieniackie odlegla 0 kilka kilometr6w, za-
mieszkala wyl(!cznie przez ludnosc polsk(! oraz lesnicz6wka R(!bana.
W 1921 r. wies miala 198 zagr6d i bdynk6w mieszkalnych oraz 968 mieszkanc6w,
w tym: 716 Rusin6w, 238 Polak6w i 14 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 249,
a mieszkanc6w do 1126 os6b. W 1939r.liczba zagr6d wzrosla do ok. 300, a mieszkanc6w
do ok. 1500 os6b.
26.06.1941r. zostal zastrzelony przez wycofuj(!cych si zolnierzy sowieckich pod zarzu-
tern szpiegostwa na rzecz Niemiec hitlerowskich :
1. Ks. J6zef Wieczorek, proboszcz parafii Pieniaki /donos zlo:iyl nieznany z nazwiska
miejscowy Ukrainiec/.
W grudniu 1943r. z lesnicz6wki R(!bana zostal uprowadzony i zamordowany przez
banderowc6w:
2. Zelazny Grzegorz /Jerzy/, ur.7.03.1916r. /odnalezione po tygodniu w pobliskim lesie
zwloki lesniczego nosily slady tortur. Mial ucity jzyk, uszy, wydlubane oczy. Zostal
przez rodzin pochowany w Podkamieniu kolo kaplicy na dziedzincu koscielnym/.
271utego 1944 roku w niedziel 0 godz.1800 zostali przez banderowc6w uprowadzeni
i zamordowani:
3. Ks. Pikota J6zef, ur. w 1912r, WYSwicony w 1936r., administrator parafii Pieniaki od
26.09.1941r./zwlok ksidza nie odnaleziono. Widziano tylko jak kilku uzbrojonych
banderowc6w wiozlo go na saniach. Istniej(! poszlaki, ze zostal zamordowany w piw-
nicy w maj(!tku na terenie wsi Markopol w powiecie Zbor6w/.
Tego samego wieczoru zostal zastrzelony:
4. Kobylanski Ignacy
28 lutego 1944 r. na terenie Huty Pieniackiej zostalo zamordowanych 11 mieszkanc6w
wsi Pieniaki, kt6rzy schronili si w polskiej wsi, maj(!c nadziej, ze bd(! w niej bezpieczni.
Tego dnia zginli z r(!k zolnierzy ukrainskich 14 Dywizji SS "Galizien":
5-8. Chrypliwy Stanislaw, lat 30, kowal, jego zona Rozalia, lat 27 oraz synowie: Jan, lat
8 i Waldemar, lat 4
9-12. Trojanowski ..., jego zona i dwoje dzieci
13-15. Tymrykiewicz J6zef, lat 40, zona Janina, lat 30 i syn Franciszek, lat 12.
1 marca 1944 r. miejscowi Ukraincy zamordowali 5 os6b ocalalych z pogromu w Hu-
cie Pieniackiej, kt6rzy powr6cili do swoich dom6w w Pieniakach. Byli to:
16-17. Jarynkiewicz Pawel, lat 25, i Jarynkiewicz Anna, lat 22, siostra Pawla
18-20. Czyzewski Wojciech, lat 23, Czyzewski Wladyslaw, lat 30, Czy:iewska Maria, lat
20 - synowie i c6rka J6zefa.
2 marca 1944r. ci sami oprawcy zamordowali rodzic6w wyiej wymienionej tr6jki :
21. Czyzewski J6zef, lat ok.60
22. Czyzewska ..., lat ok.55, zona J6zefa IUkrainka/
Z grupy 18 os6b z Pieniak, kt6re szukaly schronienia w Hucie Pieniackiej ocalalo
dwoje dzieci: Stanislawa Brz6zek, lat 14 ijej brat Florian Brz6zek, lat 9. Ta dw6jka dzieci
podczas pacyfikacji wsi ukryla si na strychu murowanego niezamieszkalego domu. Po
odejsciu zolnierzy ukrainskich i banderowc6w powr6cili do rodzinnego domu. Podczas
powrotu zostali zaatakowani przez grup wyrostk6w ukrainskich, i prawdopodobnie zo-
staliby pozbawieni :iycia, gdyby nie interwencja miejscowego starego Ukrainca, s(!siada
i przyjaciela ich ojca. Ten zabral dzieci i oddal na miejscowy posterunek policji ukrain-
skiej, a ta zamknla je w piwnicy i na drugi dzien oddala rodzicom.
W kwietniu 1944 roku zostali przez banderowc6w zamordowani:
23. Broszczakowski Jan
24-26. Wolanin ..., jego zona i c6rka
W lipcu 1944 roku banderowcy z s(!siedniej wsi zamordowali zony czterech Polak6w,
kt6rzy slu:iyli w Wojsku Polskim:
84
ROZDZIAl:. 3. LudobOjstwo w powiecie Brody
27. Bilewicz Wieslawa
28-30. NN.
Hucisko Pieniackie, kolonia nalezca do solectwa wsi Pieniaki, polozona byla wsr6d
lasu w odleglosci kilku kilometr6w od solectwa. W 1944 roku miala ok. 30 zagr6d i okolo
150 mieszkanc6w - Polak6w.
Na pocztku lutego 1944_ roku, wszyscy Polacy z tej kolonii w obawie przed napadem
banderowc6w przeniesli sicr do Huty Pieniackiej. Istniala tam zorganizowana samoob-
rona. Sdzono, ze bcrdzie tam bezpieczniej i bcrd wicrksze szanse na przeZycie.
28 lutego 1944 roku podczas pacyfikacji dokonanej przez oddzial ukrainskiej Dywizji
SS "Galizien" z udzialem banderowskich boj6wek z UPA wicrkszosc mieszkanc6w Hu-
ciska Pieniackiego poniosla mcrczeiJ.sk smierc. W tym dniu zgincr li
1-2. Bilewicz J6zef i jego zona Maria i dw6ch syn6w
3-4. Biniewicz Jadwiga i jej maloletnie 70-73. Maksym6w Mikolaj, zona Katarzy-
dziecko na, syn Wladyslaw, lat 18 i c6rka Mar-
5-6. Fedyczkowska Julia z d. Jurkiewicz ia, lat 8
i jej dziecko-niemowlcr 74-77. Mendelski J6zef, zona Barbara,
7. G6rski Antoni c6rki: Agnieszka i Maria
8-11. G6rski Marcin, jego zona Klara i sy- 78-81. NiedZwiecki Antoni, jego zona Ka-
nowie: Jan i J6zef tarzyna, c6rka Katarzyna -zamcrzna i jej
12-15. Jarosz Jan, jego zona Maria i dwo- m:p; NN Izicrc Antoniegol
je dzieci w wieku 2-41at 82-85. Orlowski Jan, zona Anna. c6rka
16. Jarosz Klementyna Paulina, lat 20, syn Franciszek, lat18
17-18. Jarosz..., matka i c6rka Jadwiga 86-89. Orlowska Tekla, jej syn Zygmunt,
19-20. Jarosz Stanislaw i jego zona Maria lat18, c6rka Olga -zamcrzna i mz Olgi
21-24. Jurkiewicz Antoni, jego zona Emilia, -NN.
c6rka Weronika, lat 6 i syn Edward, lat 8 90-91. Orlowska Maria i jej dorosly syn
25-29. Jurkiewicz Bronislaw, lat 27, zona Stanislaw
Elzbieta /Helena! i trzech syn6w: Mie- 92-93. Orlowski J an i jego zona Alfonsyna
czyslaw, Franciszek i J6zef w wieku: 5, 94-98. Orlowski J6zef, zona Genowefa,
3 i 2lat c6rki: Wanda, lat 18, Janina, lat 11,
30-31. Jurkiewicz ..., malzenstwo Jadwiga, lat 9
32-37. KobylaftskiJan, zona Stefania/Mar- 99-102. Orlowski Jan, zona Helena i dwo-
ia/, troje dzieci i Barbara, matka Jana je dzieci
38-39. Kobylanska Zuzanna i jej syn Sta- 103-106. Podg6rska Cecylia, matka i trzy
nislaw c6rki: Maria, lat 17, Stefania, lat 10
40-42. Kobylanska Aleksandra, zona Sta- i Cecylia, lat 6
nislawa i jej c6rka Maria, lat 12 i syn 107-108. Podg6rski Antoni i zona Kazi-
J6zelat10 nriera
43-46. Kobylanski Wojciech, jego zona 109-112. Podg6rski Bronislaw, zona Zofia
Helena i dwoje dzieci i dwoje dzieci maloletnich
47-49. Kowalewska ..., matka i dwie c6rki: 113. Pomes J6zef
Bronislawa, NN. 114-115. G6rska Maria, zona J6zefa i jej
50-53. Kowalska Emilia, lat ok.38, matka dziecko maloletnie
i trzech syn6w: Franciszek, 121at, Mar- 116-117. Zahorodny Antoni i jego zona
ian, 9 lat i Ignacy, 6 lat Antonina
54-55. Kowalska Zofia i jej c6rka Micha- 118-119. Zieleniewicz .... matka i jej do-
lina rosla c6rka J adwiga
56-57. Kowalski Jan i jego zona Franciszka 120-122. Zwarycz Franciszek, zona Maria
58-65. Kowalski J6zef, lat-50, zona Maria, i syn J6zef
lat 44, synowie: Marian, lat 14, Antoni, 123-124. Zwarycz J6zef i jego zona
lat 12, c6rki: Zofia, lat 9, Anna lat 6, 125. Zwal)'cz Leon
Cecylia i niemowlcr 126-128. Zuczkowski Michal IJ6zefJ, zona
66-69. LegeZyilski J6zef, zona Ludwika Maria i c6rka Isyn/
8S
ROZDZIAL 3. Ludob6jstwo 'W powiecie Brody
W solectwie wsi Pieniaki i kolonii Hucisko Pieniackie zostalo zamordowanych w la-
tach 1943 - 1944 159 os6b.
Publikacje: 3,29, 309, 362, 423, 577.
Swiadkowie: 249, 1144, 1183, 1540, 2304, 2752.
24. Popowee, wies solecka, parafia Podkamien, gmina Nakwasza
W 1921r. wies miala 199 zagr6d lbudynk6w mieszkalnych/ i 1077 mieszkanc6w, w tym:
911 Rusin6w, 166 Polak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 252, a mieszkanc6w do
1329 os6b.
12 marea 1944 roku zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Kobylanski Franciszek, lat ok.67 /zginfll na terenie Podkamienia, gdzie schronil si
przed UPN.
13.03.1944 roku zostali zamordowani przez banderowc6w na terenie wsi Popowce:
2. Kobylanski ..., syn Franciszka 5. Pomes ..., lat ok.60, zona w/w
3. Kobylanski..., wnuk Franciszka 6-11. NN.
4. Pomes ..., lat ok.60
12 marea 1944 roku zamordowano na terenie Palikr6w:
12. 1Ywoniuk Tomasz, lat 60
13. 1Yw0niuk Anna, lat ok.60, zona Tomasza
W lataeh 1944-1945 zostalo przez banderowc6w zamordowanych dalszych 9 os6b:
14-22. NN.
Publikacje: 29, 126,309,362,443,577,608.
Swiadkowie: 2785.
25. Ponikwa, wies solecka, siedziba Parafii, gmina J asion6w
W 192r. wies miala 316 zagr6d i 1753 mieszkanc6w, w tym: 1524 Rusin6w, 207 Pola-
k6w, 18 Zyd6w i 4 innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 336, a miesz-
kanc6w do 1839 os6b.
Do konca lutego 1944roku we wsi bylo dose bezpiecznie. Na stale stacjonowala tu
w majfltku ziemskim Bochenskich jednostka wojskowa Wehrmachtu, kt6rej obecnosc
dawala gwarancj bezpieczenstwa przed napadami boj6wek UPA czy SK\v.
Po spaleniu Huciska przez sotni UPA z Wolynia i boj6wki banderowskie z okolicz-
nych wsi ukrainskich, czsc ocalonej ludnosci polskiej schronila si w Ponikwie.
Po wyjezdzie z Ponikwy jednostki Wehrmachtu, cala ludnosc opuScila swe gospodar-
stwa, chroniflc si w Brodach, a czsc w Hucie Pieniackiej.
W drugiej polowie lutego 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w :
1. Dzieilkowski J6zef, str6z z bylego ma- jfltku Bochenskich
jfltku Bochenskich 6-10. NN.
2. Kiryk Michal 11-19. NN. /zginli 28.02.1944r. na terenie
3. Kiryk Gosia, c6rka Michala Huty Pieniackiej, gdzie si schronili po
4. Kutyra Andrzej lBialorusin/ opuszczeniu swoich domostw./
5. Zajflc ..., kierownik Chmielarni b. ma-
Publikacje: 29, 126, 309, 344, 443, 608.
Swiadkowie: 1771, 1772,2041,2782,2945.
86
ROZDZIAL 3. LuiWb6jstwo III powiecie Brody
26. Podkamien, wies sotecka /miasteczko/, siedziba parafii i gminy miejsko-wiejskiej
W 1921r. wies miata 491 zagr6d {budynk6w mieszkalnych/ i 3037 mieszkanc6w, w tym:
1267 Polak6w, 945 Rusin6w, 822 Zyd6w i 3 innej narodowosci. W 1931r, liczba zagr6d
/bud. mieszk./ wzrosta do 619, a mieszkanc6w do 3156 os6b. W 1939 r.liczba mieszkan-
c6wwzrosta do okoto 4000 os6b w tym by to 1742 Polak6w. W okresie okupacji sowiec-
kiej w latach 1939-19411iczba ludnosci polskiej w wyniku aresztowan i wyw6zki na Sybir
zmalata 0 ponad 200 os6b, a w okresie okupacji niemieckiej w wyniku aresztowan i wy_
w6zek na roboty przymusowe 0 kolejne ponad 100 os6b.
W 1943 roku do Podkamienia naptynta liczna grupa uciekinier6w ocalonych z rzezi na
Wotyniu, gt6wnie z powiat6w Dubno i Krzemieniec, a na pocztku 1944r. kolejna grupa
uciekinier6w z pobliskich wiosek szukajcych tu schronienia przed napadami band UPA.
Na pocztku marca 1944r. w miasteczku mieszkato ponad 2000 Polak6w. Czse z nich
zamieszkata w miejscowym klasztorze Dominikan6w, a czse u polskich rodzin w mias-
teczku i w opuszczonych domach po ludnosci Zydowskiej.
W marcu 1944 roku kosci6t, klasztor i miasteczko spotkata nowa tragedia. Wtargnli tu
nacjonalisci z OUN i UPA, wsparci przez oddziat zotnierzy z 14 dywizji SS "Galizien".
Klasztor i kosci6t oraz wiele polskich dom6w zostat doszcztnie ograbionych i znizczonych.
Od 12 do 16 marca 1944 roku upowcy zamordowali ponad 600 Polak6w, w tym 3 braci za-
konnych i jednego ksidza. Zginli bdZ na terenie klasztoru, bdZ podczas pr6b ucieczki.
Wieczorem 16 marca 1944 roku bandy UPA na wiese 0 zbliZaniu si wojsk sowieckich wy_
cofaty si z Podkamienia. Dwa dni p6iniej na przedmiesciach Podkamienia pokazaty si
pierwsze grupy zwiadowc6w, a 19 marca do miasteczka wkroczyty wojska sowieckie.
20 marca 1944 roku w kosciele podkamienskim odprawiona zostata przez ks. O. J6-
zefa Burd msza swita w intencji wszystkich pomordowanych.
W cigu nastpnych kilku dni grzebano pomordowanych. Czse zwtok, kt6re zostaty
zidentyfikowane pochowali ocaleni cztonkowie rodzin na miejscowym cmentarzu. Wik-
szosc jednak gt6wnie uciekinier6w z Wotynia i okolicznych wiosek zostata pochowana w
kilku zbiorowych mogitach.
Zamordowani na terenie klasztoru zostali wrzuceni do bardzo gtbokiej studni wyku-
tej w skale na g6rze R6zancowej. Byta ona w stanie pomiescie setki zwtok. Czas mordo-
wania Polak6w trwat przez prawie 5 dni, od potudnia 12 do 16 marca 1944 roku. W mias-
teczku i klasztorze w tym czasie przebywato okoto 1500 Polak6w.
21 grudnia 1943 roku zagint bez wiesci na terenie wsi Pieniaki, gdzie pojechat od-
wiedzic swoich krewnych.
1. Kotowski Jan, ur. w 1896 r. syn Dominika i Anny,
10 stycznia 1944 roku zostali zamordowani w rejonie mtyna we wsi Nakwasza, gdzie
pojechali po zakup lub zmielenie mki:
2. Olender Dominik, maz Anieli z d.Ktemyszyn
3. Pittner Franciszek, ur. w 1903 r s. Piotra i Matyldy.
4. Schnitzer Wtadystaw, m¥ Stanistawy z d.Saluk
12-16 marca 1944 roku zostali zamordowani podczas napadu banderowc6w z UPA
i zotnierzy ukrainskich z 14 Dywizji Waffen SS "Galizien" na klasztor i miasteczko Pod-
kamien:
5. Baczyllski Wtadystaw, ur. 26.07.1907r.
6. Baczynska Helena, 52 lata, z d.Stocka,
zona Wtadystawa
7. Baczyllska Maria, ur. 27 09.1933r. c6r-
ka Wtadystawa
8. Baczyllski Tadeusz, ur.1.08 1938r., syn
w/w
9. Baczyllski ...
10. Bajewicz Hipolit, ur. 13.08.1867r.
wdowiec
11. Bajewicz Julian, ur. 13.02.1912 r. syn
Hipolita
12. Buczkowski Tadeusz, ur. 26.08.1919r.,
syn Tomasza i Anny
13. Buczkowski Zygmunt, ur. 26.08.1920r.
syn Tadeusza
14. Bassara Wiktoria, ur. 3 07.1908r. z d.
Ziba, zona J6zefa
87
ROZDZIAL 3. LlldobOjsnuo w powiecie Brody
15. Bassara Tadeusz, ur. w 1931r. s. J6ze-
fa i Wiktorii
16. Buty6.ska Michalina, ur. 29 09.1916r.
z. Kazimierza
17. Didyk Anna, Elzbieta, ur. 6.07.1902r.
z d.Skwarczyfiska, zona Teodora
18. Didyk Gaspary, ur. 4.01.1935 r, s.Teo-
dora i Anny
19 ks. Fijalkowski Stanislaw ur. w 189lr.
proboszcz parafii z Poczajowa
20. Frczyk Jan, ur. 8.11.1886r. brat za-
konny dominikanin
21. Gumowska Helena, ok. 70 lat, ciotka
w/w ksidza, uciekinierka z Poczajowa
22. Huckman Alfred, ur.1.10.1924 r., syn
Teodora i Anny
23. Ilowski Franciszek, ok.76lat
24. I10wska Franciszka, ur. 13.01.1886r.
zona Franciszka
25. Ilowski Bronislaw, 32 lata, s. Kazimie-
rza i Anieli
26. I10wska Eugenia, ur. 23. 02.1909r., z
d.Mazas, zona Tomasza
27. Horski Franciszek, ur. 3.1O.1868r.
28. Horska Franciszka, ur.13.01.1868, zo-
na Franciszka
29. Horska Eugenia, ok. 35 lat, zona To-
masza
30. Juzwa Gracjan /Garciarz/ ur. 19. 10.
1869r. ,brat zakonny dominikanin
31. Kettinger Franciszek, ur.5.06.1875r.
32-49. Kochmafiski z czterech rodzin -18
os6b
50. Kowalska Maria, ur. 19.07.1901 z d.
Sliwifiska, zona Wladyslawa
51. Kowalska Stanislawa, ur. 3.05.1925r.
c6rka Marii
52. Kraft Helena, Stefania, ur. 16. 01.
1925 r., c. Edwarda i J6zefy
53. Kwiat Karolina, ur. 12.10.1892 r. z d.
Szmidt, wdowa
54. Kutasifiski Franciszek
55. Lozna Zuzanna, ur.13 12.1925r., c.
Franciszka i Marii
56. Maciejko Stanislaw, ur. 30.1O.1894r.
syn Antoniny z d.Kowa1czuk
57. Maslowski Boleslaw
58. Maslowska Tekla
59. Mirecki Konstanty, ok.70 lat
60. Mizera Wladyslaw, ur. 2.11.1898r.
61. Mizera Stanislawa, ur.1O.08.1907 z d.
Prokosch, zona Wladyslawa
62. Mizera Jadwiga, ur.24.02 1929r., c6r-
88
ka Stanislawa
63. Niewiadomski Feliks Ludomir, ur. 16.
01.1886r.
64. Niewiadomska Waleria Helena, ur.
19. 05.1887r. z d.Labcka, zona Feliksa
65. Ochyra Franciszek Tomasz, ur. 13. 09.
1900r., s. J6zefa i Anny
66. Ochyra Anna, ur. 4.02.1904r. z d.Bi-
lecka, zona Franciszka
67. Ochyra Romuald Bogumil, ur. 17. 12.
1939r. syn Franciszka
68. Piaseczny Bronislaw, ur.12.10.1913r.
69. Piaseczna Eufemia, ur.19.09.1888r., z
d. Padenicz
70. Podg6rski Wladyslaw, ur.20.09.1917r.
71. Podg6rska Emilia, z d.Storozuk, zona
Wladyslawa
72. P61torak Michal, 67 lat
73. P61torak Pawel, ur.28.08.1919r., s. Jac-
ka i Teodory z d.Trznadel
74. Rogowski Kryspin Karol, ur. 29. 01.
1887r., brat zakonny dominikanin
75. Sienkiewicz Tekla, ur.26.05.1870r.,
wdowa po J6zefie
76. Sienkiewicz Aniela, ur.28.07.1916 r., c.
Tekli
77. Sienkiewicz Anna,
78 Sikorska Agata, ok.60 lat, gospodyni
ks.S.Fijalkowskiego z Poczajowa
79. Schnitzer Stanislawa, ur.7.041888 r. z
d.Saluk, zona Wladyslawa
80. Schnitzer Stefan Waclaw, ur. 22.0B.
1924r., syn Stanislawa
81. Schnitzer Jadwiga Kazimiera, ur. 3.
04. 1930r., c Wladyslawa i Stanislawy
82. Skwarczyfiski Franciszek, ur. 2. 04.
1906r., syn Marii z d.P6ltorak
83. Skwarczyfiska Kazimiera, Maria, ur. 9.
09. 1912r. c. Dominika i J6zefy z d.Wa-
lichnowska
84. Skwarczyfiski Michal, ur.30.01.1883r.
85. Skwarczyfiska Anna, ur. 20. 12.
189lr.,zona Michala
86. Stocka Maria Genowefa ur. 16. 07.
1905r., z d.Sowifiska, zona J6zefa
87. Switojafiski Karol, ur.2.11.1872r.,syn
Stanislawa i Anny z d.Smal
88. Switojafiska Anna, ur.1O.05.1880r. z
d;Lutecka, c. Grzegorza, zona Karola
39. Switojafiska Antonina, ur.811.1903r.
c.,Karola i Anny
90. Switojafiski Michal, ok. 65 lat
91. Szeremeta Michalina Bronislawa, ur.
ROZDZIA.L 3. LudobOjstwo III powiecie Brody
28. 09. 1909r. z d. Sniezek, zona Michala
92. Szeremeta Emilia Maria, ur. 24. 11.
1937r. corka Michala i Michaliny
93. Walichnowska Janina, ur. 15. 07.
1922r., c. Wladyslawa i Marii z d.Ko-
walska, zona Michala
94. Walichnowski Boleslaw, or. 24. 03.
1939r., syn Michala i Janiny
95. Wyglinska Antonina, ur.7.06.1908r. z
d. I1owska, zona Szymona
96. Wyglinski Ludwik, ur.24.01.1934r. syn
Szymona i Antoniny
97. Wierzbicki Jordan Jakub, ur. 12. 07.
1871r.
98. Wierzbicka Paulina Joanna, ur. 22. 06.
1874r. z d. Witkowska, zona Jordana
99. Wierzbicki Jozef, ok. 54lat
100. Wierzbowski Jozef, ur. w 1888r., s.
Jana i Marii z d.Pasiecznik
101. Wilczynska Wiktoria, ur. 23. 04.
1898r., zona Czeslawa
102. Wi1czynska Regina, ur. w 1942 r.,
corka Czeslawa i Wiktorii
103. Wilpert J an
104. Wisniewska Bronislawa, ur. 7. 12.
1911r., z d.Swiytojanska, zona Jozefa
105. Wisniewska Stanislawa Maria, ur. 24.
09. 1931r. corka Jozefa i Bronislawy
106. Wisniewska Matylda Jozefa, ur. 14.
03. 1939r. c. Jozefa i Bronislawy
107. Wisniewska Franciszka Ksawera, ur.
7. 07. 1901r., z d.Swiytojanska, zona
Teodora
108. Wroblewski Kazimierz, ur. 17. 12.
1874r., wdowiec po Joannie z d. Palec-
kiej
109. Wroblewski Antoni, ur. 29. 01.
1879r., brat Antoniego
110. Wroblewska Petronela, ur. 26. 06.
1877r., z d. Witkowska,
zona Antoniego
111. Wroblewski Wladyslaw, ur. 6. 04.
1915r.
112. Wroblewska Petronela, ur. 22 05.
1918r., z d.Swiytojanska, zona Wladys-
lawa
113. Wroblewska Wladyslawa, Slat, corka
Petroneli
114. Z.elazny...
115. Zurawski Wladyslaw, ur. 29. 05.
1910r.
116. Czeslaw Gierulski, zgin1 10 marca
1944
117. NN. kilkuletni chlopiec narodowoSci
Zydowskiej ukrywany przez malzenstwo
Franciszka i Franciszk y I10wskich
118-119. Cznadel Irena i jej matka
120. Golybiowska ...
121. Gotinger Franciszek
122. Wroblewski Bronislaw, lat 32
123. Wroblewski Leon
124-600. NN. nazwisk ofiar nie ustalono,
w grupie tej znajduje si y ponad 200
osob - uciekinierow z Wolynia i z oko-
licznych wiosek, ktorzy szukali schro-
nienia przed napadami band UPA
w klasztorze i miasteczku.
Przez bylych mieszkancow podawane s rozne liczby ofiar od 150 do 1200 osob. Bio-
rc pod uwagy ilu Polakow mieszkalo w Podkamieniu, ilu bylo w miasteczku uciekinie-
row z Wolynia i okolicznych wiosek szacunkowe dane dotyczce ilosci osob, ktore zostaly
wysiedlone na zachod, liczba 600 ofiar jest bardzo bliska prawdy.
W pazdzierniku 1944 roku zostal z drogi na trasie Podkamien - Brody uprowadzony
i zamordowany przez banderowcow:
601. Bukowski Tadeusz, okolo 191at, przewozcy z posterunku "Istribitielnego Batalio-
nu" w Podkamieniu, do Brodow poczt y .
27 lutego 1945 roku zagin1 bez wiesci:
602. Simon Jozef, or. w 1881 r. ktory pojechal do krewnego lub znajomego Ukrainca,
mieszkajcego w Litowiskach i zostal z jego domu uprowadzony i zamordowany.
Na poeztku marea 1945 roku zostala przez banderowcow zamordowana na terenie
wsi Litowiska:
603. Wisniewska Zofia, Ukrainka z d.Strychaluk, zona Polaka, ktora na prosb y rodziny
Simona, pojechala do Litowisk, aby dowiedziec si y 0 losie Jozefa Simona.
Okolo 5 marea 1945 roku podczas wyjazdu do Malenisk po zakup Zywnosci zostala
z drogi uprowadzona i zamordowana:
604. Wisniewska Maria
89
ROZDZIAL 3. LudobOjsrwo w powiecie Brody
Jesieni 1948 roku zostal zamordowany 6 strzalami, a jego zwloki znalezione za sto-
dol,! jego zagrody przez banderowe6w :
605. Wisniewski Emil.
W podanej wyiej liezbie zamordowanyeh Polak6w, mieszkane6w Podkamienia, znaj-
duje si co najmniej kilkanaseie os6b zamordowanyeh przez banderowe6w w lataeh
1943-1945 podezas zasadzek na drodze, W lasaeh, wezasie przejazd6w z Podkamienia do
Brod6w. Tylko nielieznym udawalo si wyrwac z r,!k banderowe6w. Wikszosc ginla bez
wieseL St,!d tez niemozliwe bylo ustalenie nazwisk ofiar.
Publikacje:3,4,29, 78,126,144, 147,186,225,309,378,380,559,577,510,608,231,428,691.
Swiadkowie: 25, 40, 41, 58, 74, 90, 203, 205, 281, 436, 454, 458, 642, 643, 867, 929, 1120, 1173, 1300,
1505,1592,1593,1683,1745,1785, 1793,1854,1957,1958,2288,2334,2342,2109,2429,2522,2523,
2524,2527,2543,2587,2588,2783,2677,2701,2700,2728,2730.
27. Ruda Brodzka, wies soleeka, siedziba parafli, gmina Stanislawezyk
W 1921r. wies miala 191 zagr6d i 1174 mieszkane6w, w tym: 748 Polak6w, 376 Rusi-
n6w i 50 Zyd6w. W 1931r.liezba zagr6d wzrosla do 200, a mieszkanc6w zmalala do 1010
os6b.
27 stycznia 1944r. 0 godz.20 oo liezne terenowe boj6wki banderowskie wsparte przez
sotni UPA z Wolynia, w sile okolo 300 ludzi, dokonaly napadu na zagrody polskie.
Pierwszym obiektem napadu byla plebania, kt6r,! napastnicy poszeztnie obrabowali
i powaznie zniszezyli. Poszukiwali ks. proboszeza Saturnina Zebrowskiego, kt6remu
udalo si razem z dwoma gospodarzami wezesniej ueiee i ukryc w stogu siana w zagro-
dzie ukrainskiej. .
Za odmow wskazania miejsea ukryeia ks. S. Zebrowskiego napastnicy zamordowali
na plebanii zon gospodarza zarz,!dzaj,!cego gospodarstwem plebanii i cizko ranili jego
dwie e6rki.
Akeja ludob6jeza trwala okolo 6 godzin. Napastnicy opuseili wies okolo 2-giej godziny
w nocy. Ograbili wikszosc zagr6d z inwentarza Zywego i bardziej wartosciowyeh rzeezy,
w tym odzieZy i Zywnosci.
Spalili 70 zagr6d, zamordowali 26 os6b, w tym 10 dzieci, 4 zostaly ranne.
Wikszosc mieszkane6w zdolala zbiee i ukryc si w pobliskim lesie. Rano 22.01.1944r.
ezsc oealonyeh mieszkane6w opuscila rodzinne domy i sehronila si w odleglyeh 0 17
kIn. Brodaeh.
Kilku mieszkane6w pozostalo na miejseu, gl6wnie tyeh, kt6ryeh budynki oealaly.
20 lutego 1944 roku duza grupa banderowe6w z UPA dokonala w noey ponownego
napadu na oealale zagrody polskie i pozostalyeh tam Polak6w.
Zamordowali wtedy 14, os6b 2 eizko ranili oraz spalili wraz z kosciolem wszystkie
pozostale budynki. Od tego dnia polska wies Ruda Brodzka przestala istniec. W sumie
zamordowano 40 os6b, 6 eizko raniono, spalono 135 gospodarstw, kosei61 i szkol.
Publikage: 3, 29, 284, 309, 344,423,443,559, 691.
Swiadkowie: 237, 1161.
28. Stanislawczyk Imiasteezkol wies soleeka, siedziba parafii i gminy
W 1921. wies miala 251 zagr6d i 1090 mieszkane6w, w tym: 629 Rusin6w 296 Pola-
k6w i 165 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 263, a mieszkane6w do 1.163 os6b.
Bezposredniego napadu UPA na mieszkane6w Stanislawezyka nie bylo. Prawdopo-
dobnie bylo to spowodowane obecnoSci,! w pobliskieh lasaeh sowieekiego oddzialu par-
90
ROZDZMLw@ooftowumBro
tyzanckiego, w kt6rym sluiylo wielu Polak6w z Wolynia. Ten fakt uniemozliwial kon-
centracj wikszych grup banderowc6w w tym rejonie.
W marcu 1944r. Niemcy uiyli nawet do walki z radzieckim oddzialem partyzanckim
samolot6w i czolg6w zmuszajc go do wycofania si z tego rejonu. Po tym okresie od
kwietnia do sierpnia 1944roku z rk banderowc6w zginlo 10 os6b, ale gl6wnie na dro-
gach poza rejonem wsi.
W kwietniu 1944r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Wisniewska ..., lat ok.45/ zamordowana we wlasnym domu/
2. Kotowski..., Ibyly listonosz wiejski/
3-4. NN, kobiety
W kwietniu 1944 roku, takZe zostalo zatrzymanych na drodze przez banderowc6w - 6
mzczyzn Polak6w i jedna kobieta ze Lwowa. Po wylegitymowaniu i ustaleniu tozsamosci
narodowej wszyscy zostali zamordowani.
5-10. NN.
W lataeh 1944-1945 zostalo przez banderowc6w zamordowanych kolejnych 12 os6b:
11-22. NN.
Publikacje: 5, 29, 309, 362, 608.
Swiadkowie: 237.
29. Styber6wka, wies solecka, parafia i gmina Podkamien
Wies miala 131 zagr6d i 712 mieszkanc6w, w tym: 645 Rusin6w, 61 Polak6w i 6 Zy-
d6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 154, a mieszkanc6w do 803 os6b.
W grudniu 1943r. zostal przez miejscowych banderowc6w na Ikach Styber6wki za-
mordowany:
1. Chorostecki Filip "Bezruki"
W marcu 1945 roku zostali zamordowani przez miejscowych Ukrainc6w:
2. Krawczuk Michal, lat 50
3. Krawczuk Eugenia, lat 45 z d.Derewienko, zona Michala
4. Krawczuk Maria, ur.1924r., c6rka Michala i Eugenii
5. Krawczuk Stefan /uprowadzony z domu i zamordowany za wsi w tzw. okopach/.
Jego syn po tygodniu odnalazl zwloki i pochowal go. Ojciec mial zwi¥ane z tylu drutem
kolczastym rce, a na ciele liczne rany klute.
W lataeh 1944-1945 zostalo przez banderowc6w zamordowanych kolejnych 15 os6b,
kt6rych nazwisk nie zdolano ustalic:
6-20. NN.
Publikacje: 358, 362.
adkowie:2126,2162,2785.
30. Suchowola, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 192Jr. wies miala 250 zagr6d i 1588 mieszkanc6w, w tym: 1204 Rusin6w 361 Pola-
k6w, 23 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 295, a mieszkanc6w do 1745 os6b.
W czerwcu 1943r. zostal zamordowany podczas zorganizowanej w lesie zabawy:
1. Proc IProcyk/ Antoni, gral w orkiestrze wiejskiej
17stycznia 1944 roku na zagrody polskie dokonaly bandyckiego napadu banderowskie
boj6wki z UPA, ograbily wybrane zagrody i czsc z nich spalily. Tej nocy zostali zamor-
dowani:
91
ROZDZIAl:. 3. LudobOjslWo IV powiecie Brody
25. Molinski Stefan, ojciec Franciszka
26. Moli6ski Antoni, brat Stefanii /schwy-
tany przez banderowcow, zostal Zywcem
wrzucony do palcego sier budynku/
27. Moli6ska Stefania, siostra Antoniego
/przebywala w Brodach. Powrocila do
swego domu na jeden dzien, aby zabrac
pozostawione rzeczy i Zywnosc. Zostala
schwytana przez banderowc6w, ktorzy j
najpielW mocno pobili, a nasterpnie od-
rbali siekier obie rerce, )VYlWali jerzyk i
konajc zakopali do polowy w ziemi.
Skonala po kilku godzinach w merczar-
niach/
28. Molinski Wladyslaw
29. Molinski Jozef
30. Okolista Maria
31. Olszanska Maria
32. Pyndeka Wladyslaw
33. Podgorski Tomasz
34. Podgorski Bronislaw
35. Sys Stanislaw
36. Sys Stefania, c. Stanislawa
37. Sys Julia, c. Stanislawa
38. Sys ..., /dziecko Stanislawa -ok. lat 2
39. Wawryk Lukasz
40. Ziombra Michal, lat 14
41. Ziombra Melania /Maria/ babcia Mi-
chala
42-48. NN.
1. Bajewicz Bronislaw /po zamordowaniu
wrzucony do ploncego budynku/
2. Bajewicz Paulina, zona Bronislawa
3. Bielecki Jan
4. Chudzik Jan
5. Chudzik Janina, siostra Jana
6. Gorecki J an
7.IgnacykJozef
8. Inglot Jozef
9. Inglot Stanislawa, zona Michala, spalo-
na w budynku
10. Janczyn Ludwik
11. Janczyn Antoni /muzykant/, m¥ An-
toszki
12. Janczyn Lukasz
13. Janczyn Antoni, ojciec Stefanii, lat 43
14. Janczyn Jozef, lat ok.50 /udusil sier
w piwnicy, ploncego domu/
15. Janczyn Tekla, z. Jozefa /zginerla w ten
sam sposob jak jej m¥l
16. Kruk Maria z d.Molinska
17. MazurJan
18. Mazur Stanislawa
19. Mazur Pawel /przed zamordowaniem
rozebrali go do bielizny, zabierajc je-
go ubranie/
20. Molinski Bartlomiej, lat 45
21. Molinski Michal, syn Bartlomieja
22. Molinski Teodor /szewc/
23. Molinski Bazyli
24. Molinski Piotr, lat 40
W 1944 roku po rozpoznaniu na placu targowym zrabowanych im w styczniu 1944 rze-
czy, upomnieniu sier 0 nie, zostaly zamordowane na terenie Ponikwy przez handlarzy
ukrainskich.
49. NN. Maria z d. Chudzik, c. Janiny
50. Chudzik ..., jej siostra
W pazdzierniku 1946 roku po powrocie z wojska w ssiedniej wsi Buczyna zostal przez
banderowcow zamordowany:
51. Pobereznik Stefan /z rodziny mieszanej -ukrainsko-polskiej/
W latach 1944-1945 zostalo przez banderowcow zamordowanych dalszych 10 osob:
52-61. NN.
Publikacje: 70, 126, 284, 309, 344, 362, 472, 559, 608, 691.
Smadkowie: 855, 1604, 1605, 2449, 2785, 2884.
31. Szyszkowce, wies solecka, parafia i gmina Pieniaki
W.1921r. wies miala 114 zagrod i 609 mieszkancow, w tyro: 555 Rusinow, 42 Polakow
i 12 Zydow. W 1931r.liczba zagrod wzrosla do 130, a mieszkancow do 713 osob.
13.03.1944 roku na terenie lesniczowki-Pustka w poblizu Malenisk, zostala zamordo-
wana rodzina Kubikow, ktora w obawie przed napadem banderowc6w schronila sier po
opuszczeniu swego domu w Szyszkowcach. Zginerli wtedy:
92
ROZDZIAL 3. LudobOjsrwo w powiecie Brody
1. Kubik J6zef, lat ok.60/senior/ 4. Kubik ..., zona J6zefa
2. Kubik ..., zona J6zefa, lat ok.55 5-8. Kubik ..., dzieci juniora J6zefa,
3. Kubik J6zef, syn J6zefa /junior/ w tym najstarsza c6rka Stanislawa, lat 13
W mareu 1945 roku, zostaly przez banderowc6w uprowadzone ze swych dom6w i za-
mordowane na terenie wsi Styber6wka - trzy Polki:
9. Brzezniak Marian z d. Borys
10. Gluszka Anna lat 68
11. Gular Stefania z d. Gluszka ur. 1920r.
W kwietniu 1945 roku zostal zamordowany przez banderowc6w podczas prac polo-
wych we wsi Kolt6w, pow. ZIocz6w gdzie si y schronil po ucieczce z Szyszkowiec:
12. Gluszka Michal, syn Anny
Publikacje: 358.
Swiadkowie: 2154.
32. Tetylkowce, wies solecka, parafia i gmina Podkamieti
W 1921r. wies miala 69 zagr6d i 381 mieszkatie6w, w tym: 361 Rusin6w i 20 Polak6w.
W 1931r.liczba zar6d wzrosla do 77, a mieszkatic6w do 428 os6b. W 1943 roku miesz-
kalo tu piye rodzin polskich - 26 os6b.
12 marca 1944 roku cZyse mieszkatie6w polskich zostala zamordowana na terenie
klasztoru w Podkamieniu, gdzie si y wczesniej schronila, a eZyse, kt6ra pozostala na
miejscu, zginyla w swoich domaeh. Ocalalo 5 os6b.
1-21. NN.
Publikacje: 314.
Swiadkowie: 2242.
33. Wierzbowezyk, wies soleeka, parafia i gmina Podkamieti
W 192Jr. wies miala 138 zagr6d i 794 mieszkatie6w, w tym: 541 Rusin6w, 241 Pola-
k6w,11 Zyd6w i 1 innej narodowosci. W 1931r.liezba zagr6d wzrosla do 152, a miesz-
katie6w do 828 os6b.
13 marca 1944r. zostali zamordowani w Maleniskaeh, gdzie schronili si y przed bande-
rowcami:
1. Dajczak Jan, s.J6zefa,ur. 19. 05. 1923r.
2. Strllg Rozalia, c. Michala i Marii, Uf. 6.
03. 1921r.
3. Strllg Franciszek, s. Michala i Marii, ur.
1. 01. 1927r.
W latach 1944-1945 zostalo przez banderowc6w zamordowanyeh dalszyeh 10 os6b,
kt6rych nazwisk nie zdolano ustalie:
6-15. NN.
4. Strllg Maria, e. Michala i Marii, ur. 22.
09. 1931r.
5. Strllg Stanislawa, e. Michala i Marii, ur.
16. 11. 1935r.
Publikacje: 3,29, 309, 344, 362,577, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
34. Woloehy, wies solecka, parafia Ponikwa, gmina Jasion6w
W 1921r. wies miala 181 zagr6d i 1083 mieszkatic6w, w tym: 683 Rusin6w, 387 Pola-
93
ROZDZIAL 3. Ludob6jst'WO III powiecie Brody
k6w in Zyd6w. W 1931r, liczba zagr6d wzrosla do 198, a mieszkanc6w zmalala do 1035
os6b.
24 grudnia 1943r., podczas wieczerzy wigilijnej, na dom rodziny Zeglinskich dokonala
napaqu boj6wka banderowska, przez kt6r zostali uprowadzeni z domu i zamordowani:
1. eglinski Ignacy, lat ok.55
2. Zeglinski Leon, lat ok.50, brat Ignacego /przybyl na swita do brata z Jasionowa/
3. Benedyk Wlodzimierz /Dymitr/, lat ok.30, zic Ignacego IUkrainiec/.
Po kilku dniach zwloki ich zostaly odnalezione w lesie. Nosily na sobie slady tortur.
Najbardziej zmasakrowane byly zwloki Ukrainca. Powszechnie m6wiono, ze to byla kara
za odmow zamordowania swego teScia i zony.
W styczniu 1944 roku zostali zamordowani:
4. Szczudlak Daria IUkrainka/
5. Parness Mojsze, ur. w 1931r, Zyd
6. Parness ..., babka Mojsze
161utego 1944 roku wobec istniejcego zagrozenia Zycia wszysCf Polacy opuscili swoje
zagrody i schronili si w Brodach.
Publikacje: 29, 126, 309, 608.
Swiadkowie: 182,609,867,1839,1775,2945.
35. Wysocko-Hallerczyn, wies solecka, siedziba parafii, gmina Ponikowica
W 1971r. wies miala 183 zagrody i 873 mieszkanc6w, w tyro: 748 Rusin6w, 118 Pola-
k6w,5 Zyd6w i 2 innej narodowosci. W 1939 r.liczba zagr6d wzrosla do 206, a miesz-
kanc6w do 973 os6b. W 1939 r. liczba mieszkanc6w wzrosla do ponad 1000 os6b.
W sklad wsi soleckiej Wysocko wchodzila administracyjnie kolonia Hallerczyn za-
mieszkala gl6wnie przez ludnosc polsk, tutaj tez znajdowal si kosci61 parafialny, razem
z plebani1J,.
Na pocztku czerwca 1941r., jeszcze w okresie okupacji sowieckiej, z inicjatywy miejs-
cowego popa greckokatolickiego, grupa Ukrainc6w rozpoczla wrog akcj przeciwko
ksidzu Michalowi Duszeiiko. Ksidz zostal zmuszony do opuszczenia plebanii, prze-
niesienia si i osiedlenia we wsi Ponikowica. Plebani zajli Ukraincy i przeznaczyli j na
szkol, a kosci61 zamienili na cerkiew.
Po wkroczeniu na te tereny Niemc6w, wskutek interwencji u ich wladz ks. M. Du-
szenko, nakazali oni zwr6cic kosci61 i plebani prawowitemu wlascicielowi. W6jt ukra-
iiiski nie chcial wykonac polecenia wladz niemieckich, jednak zostal do tego zmuszony
przez nich sit.
Przez jakis czas trwalo napicie midzy ksidzem M.Duszeiiko i Polakami, a Ukrain-
cami. Ukraincy noc obrzucali kamieniami plebani tak, ze ksidz zmuszony byl noco-
wac na strychu w kosciele. Przesladowanie ksidza trwalo do konca wrzesnia 1943 r.
W nocy z 2 na 3 wrzesnia 1943 roku grupa uzbrojonych banderowc6w dokonala na-
padu na plebani, ostrzelala j z broni maszynowej i wylamujc olma wtargnla do
srodka. Gospodyni z c6rk w ostatniej chwili zdolaly si ukryc w malej spiZarce, co ura-
towalo im Zycie. Natomiast ksidza proboszcza Michala Duszeiik napastnicy zastrzelili.
Mordercy ograbili plebani i calkowicie zniszczyli jej wntrze. Tej nocy banderowcy za-
strzelili jeszcze 11 os6b - Polak6w z kolonii Hallerczyn. Pogrzeb ks. M. Duszeiiko odbyl
si na cmentarzu parafialnym w Brodach z udzialem wielu ksiZy i Polak6w w dniu
5.09.1943r.
1. ks. Duszeiiko Michal
2-12. NN.
Po tyro wydarzeniu wikszosc mieszkanc6w polskich opuscila swoje gospodarstwa,
chronic si w Brodach.
94
ROZDZIAL 3. Ludob6jsIWo w powiecie Brody
Ich zagrody zostaly przez miejscowych Ukrainc6w ograbione, czersdowo zniszczone,
a niekt6re spalone.
W latach 1944-1945 do czasu wysiedlenia Polak6w do centralnej Polski zginer10 w r6z-
nych okolicznoSciach jeszcze 15 os6b. S to d, kt6rzy powracali do swych zagr6d po po-
zostawione tam rzeczy i Zywnosc, mordowani czersto na drogach podczas przejazdu
z Brod6w.
13-27. NN.
Publikacje: 3, 4, 5, 29, 262, 284, 309, 344, 423, 472, 556, 558, 608, 642, 693.
Swiadkowie: 973, 974.
36. Zark6w, wies solecka, parafia Ponikwa, gmina J asion6w
W 1921r. wies miala 25 zagr6d. Przewazala ludnosc ukrainska. Mieszkalo tu 6 rodzin
polskich.
1 stycznia 1944 roku wieczorem liczna grupa banderowc6w przebrana w mundury po-
licji ukrainskiej pod pretekstem poszukiwania rzekomo ukrytej broni zamordowala 17
Polak6w:
1-2. Dworynowski... rodzina -2 osoby
3. Kotowski Michal, s. Wincentego ur. w
1899 r.
4. Kotowska Julia, matka Michala ur. w
1869 r.
5. Kotowska Maria, zona Michala ur. w
1894 r, z d. Lukaszewska
Podczas napadu na dom Michala Kotowskiego w mieszkaniu przebywalo dodatkowo
5 os6b: trzy c6rki Michala -Maria, Helena, Zofia i syn Kazimierz oraz ssiad Wladyslaw
Muzyka. Zdolali oni uciec przez olmo i ocalic :iycie. Wladyslaw Muzyka po kilku dniach
zabral zoner i dwoje dzieci i razem z nimi schronil sier w polskiej wsi Majdan Pieniacki.
6. Lukaszewski Michal
7. Lukaszewska Maria, zona Michala
/oboje pochodzili z innej wsi/
8-9. Mazur... rodzina -20soby
10-15. Sikora... rodzina - 6 os6b
16-17. Szatkowski ..., rodzina - 2 osoby
:rublikacje: 4, 29, 95, 126, 284, 358, 681, 691.
Swiadkowie: 1402, 1644,2785.
37. Brody, miasto, siedziba urzerdu powiatowego, gminy miejskiej, dekanatu i parafii.
W 1921 r. miasto.mialo 1.215 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 10.867 mieszkan-
cow, w tym: 7.202 Zyd6w, 2.540 Polak6w i 1.295 Rusin6w, 9 Niemc6w i 20 innej naro-
dowosci. W 1931 r.liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 1.425, a miezkanc6w do
12.401 os6b. W 1939 r.liczba mieszkanc6wwzrosla do 18.000 w tym: 8.500 Zyd6w, 5.100
Polak6w i 4.500 Ukrainc6w oraz 301 Niemc6w i innej narodowosd.
W latach 1941-194 w miescie okupant niemiecki zalo:iyl getto :iydowskie, przez kt6re
przeszlo okolo 9 tys. Zyd6w. Czersc z nich zostala wymordowana na miejscu, w czym ak-
tywnie uczestniczyla policja ukrainska, a czersc wywieziona do oboz6w zaglady.
W latach 1943-1944 miasto bylo miejscem schronienia przed rzeziami banderowskimi
polskich uciekinier6w z Wolynia i Z okolicznych wsi. Bezposredniego napadu boj6wek
UPA na ludnosc polsk w samym miesde nie bylo. Niemniej jednak z rk policji ukrain-
skiej w samym miescie podczas okupacji niemieckiej zginer10 22 Polak6w. W latach
1943-1945 podczas wyjazd6w po Zywnosc, w odwiedziny do krewnych i znajomych z rk
banderowc6w w okolicznych wsiach zostalo zamordowanych kolejnych 23 Polak6w.
I:J}czne straty osobowe wyniosly 45 os6b.
1. Krzywicki Jan, gajowy 2. Pucat Jan, gajowy
95
ROZDZIAL 3. LudobOjstwo w powiecie Brody
3. Tworkowski Piotr, gajowy 4-45. N.N.
Najwiyksze straty w ludnosci zar6wno polskiej jak i ukrainskiej ponioslo miasto pod-
czas walk frontowych miydzy wojskami radzieckimi a niemieckimi w okresie od kwietnia
do czerwca 1944 r. Wedlug szacunkowych danych zginylo, bylo rannych lub zaginylo bez
wiesci ponad 300 os6b. Straty materialne byly bardzo duze.
Do polowy 1956 r. wiykszosc Polak6w zostala oficjalnie wysiedlona do zachodniej Pol-
ski. Na miejscu pozostalo zaledwie kilkadzieshlt os6b.
Publikacje : 12, 43, 225, 378, 608, 691.
Swiadkowie : 406, 869, 974, 1112, 1668, 1993, 2321, 2625.
38. Grzymal6wka, wies solecka, parafia i gmina Leszni6w
W 192 r. wies miala 110 zagr6d i 595 mieszkanc6w, w tym : 439 Rusin6w, 142 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 130, a mieszkanc6w do 648 os6b. W
1939 r. Polacy stanowili okolo 25 %.
W nocy 12 marca 1944 r. na polskie zagrody dokonala napadu ukrainska boj6wka z
UPA, zamordowala 11 os6b i ograbila cZysc zagr6d. Zginyli :
1. Wardenska Michalina, ur. 9.11.1914 r. 2-11. N.N.
Publikacje : 612.
Swiadkowie : 2269.
39. Drancza Polska - gmina Radziwill6w, pow. Dubno, woj. Wolyf1
Po masowym mordzie dokonanym 30 maja 1943 roku, przez boj6wki UPA, cZysc lud-
nosci, kt6ra ocalala, schronila si y w Palikrowach i Podkamieniu w silsiednim powiecie
Brody.
W dniu 12 marca 1944 roku podczas napadu boj6wek banderowc6w UPA, wspartych
przez zolnierzy ukrainskich z Dywizji SS "Galizien" zostalo zamordowanych w Palikro-
wach i Podkamieniu 51 uciekinier6w.
1. Grycaj Andrzej, lat ok.80
2. Grycaj Anna, zona Andrzeja, lat ok.75
3. Grycaj Wladyslaw, syn Andrzeja, lat 30
4. Grycaj Maria, z. Wladyslawa, 1at 27
5. Grycaj Apolina z d.Walczak, lat40
6. Grycaj Kazimierz, s. J6zefa, lat 34
7. Grycaj Leon, s. J6zefa, lat 27/zamor-
dowany w Palikrowach/
8. Kowalczyk Jan, lat 58
9. Kowalczyk Rozalia, z. Jana, z d. Orlow-
ska
10. Kowalczyk Andrzej, syn Jana i Roza-
Iii, lat 15
11. Kowalczyk Rafal, lat ok.48
12. Kowalczyk Antonina, z. Rafala, /za-
mordowana w Palikrowach/
13. Kowalczyk Andrzej, lat 68 lat
14. Kowalczyk Jan, s. Andrzeja, lat 32/za-
mordowany w Palikrowach/
15. Kowalczyk Anna, lat 68
96
16. Malecka Aniela z d.Molinska, lat 53
17. Malecki Ignacy, s. Anieli, lat 32
18. Malecka Stanislawa, c. Anieli, lat 27
19. Malecka Melania, lat 60
20. Malecki J6zef, s. Marcina, lat 42
21. Malecka Barbara z d.Sobczak, zona
Marcina, lat 41
22. Mirecka Petronela, lat ok.60
23. Mirecki Marcin, s. Petroneli, lat 40
24. Molinska Maria z d. Sobczak, c. Stefa-
na, lat 37
25. Orlowska Stefania, c. Aksentego, lat 16
26. Orlowska Bronislawa, c. Aksentego,
lat 7
27. Orlowska Katarzyna, c. Aksentego, lat 5
28. Orlowska Aniela, lat 56
29. Orlowski J6zef, s. Tomasza, lat 45
30. Orlowski Antoni, lat 40
31. Orlowska Franciszka z d.Molinska,
z. Antoniego, lat 38
ROZDZIAI:. 3. Ludob6jstwo w powiecie Brody
32. Orlowska Janina, c. Kazimierza, lat 22
33. Orlowski Bronislaw, s. Janiny, 7 mie-
sicy
34. Orlowska Maria z d.Grycaj, zona Ja-
na, lat 25
35. Orlowski Stanislaw, s. Andrzeja, lat 38
36-42. Sobolewski Franciszek, lat 39, zona
Aniela z d.Orlowska, lat 36 oraz 5 dzie-
ci w wieku od 3-14 lat
43. Sobolewski Wojciech, lat 60
44. Sobolewska Aniela, z. Wojciecha, lat 54
45. Sobolewski Antoni, s. Wojciecha, lat
Wszystkie pozostale osoby, przy kt6rych nie podano miejsca zamordowania, zginly
w Podkamieniu.
List nazwisk ofiar opracowal Antoni Walczak ur. w 1914r. byly mieszkaniec wsi
Drancza Polska, ocalaly z dw6ch pogrom6w.
Publikacje: 126,510,577,362.
Swiadkowie: 2632.
32/zamordowany w Palikrowach/
46. Sobolewski ..., s. Antoniego, lat 6 /za-
mordowany w Palikrowach/
47. Sobolewski Julian, lat 37/zamordowa-
ny w Palikrovaach/
48. Sobczak Stanislawa, c6rka Magdale-
ny, lat 18
49. Sobczak Jan, s. Michala, lat 34
50. Sobczak Stefan, s. Michala, lat 32
51. Sobczak Zofia, z d.Wylczak, lat 36/za-
mordowana w Palikrowach/
40. Poczaj6w Nowy i Poczaj6w Stary, siedziba parafii i gminy, powiat Krzemieniec,
woj. wolynskie.
W paidzierniku 1943 roku, majc swiadomosc zagrozenia Zycia ze strony boj6wek
banderowskich z UPA, miejscowy ks. Stanislaw Fijalkowski zebral okolo 60 swoich pa-
rafian, w wikszosci z Poczajowa i pobliskich wiosek, i razem z nimi ewakuowal si do
pobliskiego Podkamienia w pow. Brody, w woj. tarnopolskim. Tam znalazl schronienie
w miejscowym klasztorze Dominikan6w.
12 marca 1944 roku podczas napadu boj6wek UPA, wspartych przez pododdzial zol-
nierzy ukrainskich z Dyw. SS "Galizien", wikszosc uciekinier6w polskich z Poczajowa
zginla na terenie klasztoru w Podkamieniu. Wg niepelnych danych zginlo tam okolo
40 mieszkanc6w Poczajowa. W tym:
1. ks. Fijalkowski Stanislaw, ur. w 189lr., proboszcz parafii
2. Gumowska Helena, wdowa, lat ok.70,
3. Sikorska Agata, lat ok.50, gospodyni ksidza
4-40. NN.
Publikage: 126,237,362,510,577.
Swiadkowie: 2632.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Brody wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wyniku
eksterminacyjnej dzialalnoSci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN, UPA, SKW
i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
97
ROZDZIAL 3. LudobOjs,wo w powiecie Brody
lIose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypcrdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) nych, spalo-
okafo nych zagr6d
I. Boldury 103 49 15 300 ok. 70
2. Czernica, przysi6lki: 70 62 2 500 110
Bakaje, Chudzinskie Zalesie
3. Dubie 30 9 - 110 30
4. Dudyn 12 - - 15 6
5. Gaje Smolenskie 21 9 - 400 100
kolonie: Hutniki, Kazmiery,
lesn. Hutniakowska
6. Gaje Starobrodzkie 3 - - 40 9
7. Holubica 23 11 - 80 20
8. Hucisko Brodzkie 65 54 - 700 150
9. Huta Pieniacka 939 354 5 150 172
10. Jasion6w 21 5 - 350 80
II. Jasniszcze 14 9 - 120 30
12. Kadlubiska, wies Holesz6w 24 19 - 140 32
13. Koniuszk6w 7 1 - 180 40
14. Leszni6w 22 3 - 400 92
15. Litowisko 55 47 - 200 50
kol. Hucisko Litowiskie
16. Majdan Pieniacki 40 10 - 440 123
17. Maleniska 26 20 - 110 28
18. Nakwasza 36 30 - 500 60
19. Niemiacz 10 3 - 45 10
20. Orzechowczyk 9 1 - 40 10
2I. Palikrowy 379 266 3 900 300
22. Pankowce 30 27 - 300 72
23. Pieniaki
kol. Hucisko Pieniackie
lesn. Rllbana 159 140 - 300 100
24. Ponikwa 19 5 - 250 45
25. Popowce 22 13 - 160 42
26. Podkamien 605 127 - 700 219
27. Ruda Brodzka 40 - 6 600 130
28. Stanislawczyk 22 2 - 300 76
29. Styber6wka 20 5 - 40 12
30. Suchowola 61 51 - 300 75
3I. Szyszkowce 12 12 - 40 10
32. Tetylkowce 21 - - 5 5
33. Wierzbowczyk 15 5 - 230 50
34. Wolochy 6 6 - 350 66
35. Wysocko-Hallerczyn 27 1 - 100 25
36. Zark6w 17 17 - 10 6
37. Brody 45 3 - - -
38. Grzymal6wka 21 1 - - -
39. Drancza Polska pow. Dubna
Wolyn (uciekinierzy) 51 51 - - -
40. Poczaj6w Nowy 40 3 - - -
pow. Krzemieniec
Razem: 3142 1431 41 9405 2455
98
ROZDZIAL 3. LudobOjsrwo III pO'Wiecie Brody
W opisie strat w Hucie Pieniackiej podano liczb 1100 ofiar, natomiast w tabeli strat
podano 939 ofiar. Th r6inica wynika std, ie 161 ofiar, kt6re zginly na terenie Huty Pie-
niackiej zostalo ujtych w tych miejscowosciach skd pochodzily: Holubicy, Huciska
Brodzkiego, Huciska Pieniackiego i Pieniak.
Straty udokumentowane obejmuj tylko 36 miejscowosci z powiatu Brody i uciekinie-
r6w z Wolynia, co daje Icznie 3142 ofiar ludob6jstwa.
W 29 miejscowosciach pow. brodzkiego, kt6re nie zostaly ujte w wykazie strat z po-
wodu braku swiadk6w i dokument6w, wedlug szacunkowych danych zginlo co najmniej
1000os6b.
szrlY!6
Bordulaki .Bo/dury 0 v '\
. Stanislawczyk ZbO elawce Klek } w.
Romanle 0 ORubace
OZb . c 0 . Koniuszk6w
rOJa Berlin
NowostawceO \
o Jazlowczyk
dka OMamczury tahod6w
. 0
Weli H%t6wka() O ODytkowce \
. OKoIpin Oosm61 no OFOIwarkiWik
tm6y( Synod6wka Gaje
U Ponikowl O. Hutniki Dytkowickle \
o!kowatyczeO G. S kie. 0
o Bortniki aJe e :ZYJ1... .Ka!miry Gaje
t:- labaCZ Zablotce U Gaje . Starobrudzkie
. Wysocko OSuchodolskie "
-.. Czech\r\Halerczyn OHoIo oce BuczynaO "-
_.....:vStoh y " . O Kucza U Suchod9IY .
"t 0 o Boratyn Suchowola
Ka is Resoanka .Ponikwa Nakwasza. ....-......
DUble. O Gaje Tejylkowce '\.
Holesz6 Dubieckie 18. Popof.'ce
. t WoIochy. Czemica. ·
Jasl 6w. Pereliski 0 Huciska pakowce. Po ie
Nowa Huta 0 Brodzkie.
Sel'FJt. Dudy"
.2ark6w .Huciska litowiskie .
'.I:i . .litowiskO. NiemiaCZr
'" HoIubnica . Malemska .
Huta .pahk
Pieniacka Pi iaki . Styber6wki
Huclska Pieniackie. . S.szkowce () tyszcze
\ CzepleleO. OBoieSfaw6w
Wlerzbowczyk. niszcze
t k . ZwytynO . rzechowczyk
u oWleco
. Mlejscowosci, w kt6rych mialy miejsce \. '-
udokumentowane mordy. grabie1:e i spalenia "'-
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 - 1946.
o MiejscowoSci z kt6rych brak danych.
POWIAT BRODY
WOJEW6DZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
r , ,.,-
o KoroI6wka() OK7 0r6Wka
KnullakO
ors6wr
{
99
ROZDZIAL 4. LUDOBOJSTWO W POWIECIE BRZEZANY
Informacja og61na 0 powiecie Brze:iany
Wedlug spisu powszechnego z 30.09.192lr, .na terenie powiatu mieszkalo 91925 os6b,
w tym: 54573 Rusin6w, 29775 PoIak6w, 7548 Zyd6w, 29 Niemc6w i innych narodowosci.
W 1931 r. liczba Iudnosci na obszarze 1135 km 2 zajmowanym przez powiat Brzezany
wzrosla do 103,8 tys. os6b z gC(stosci'l zaludnienia 91 os6b na 1 km 2 .
Wg stanu na 1.01.1939r. Iiczba Iudn9sci wzrosla do 113 tys. os6b, w tym: 72,3 tys.
Ukrainc6w, 33,1 tys. PoIak6w i 7,6 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu znajdowalo siC( 14 parafii rzymskokatolickich, 13 z nich nalezalo
do dekanatu z siedzib'l w BrzeZanach i jedna do dekanatu z siedzib'l w Zborowie.
Parafie rzymskokatolickie:
1. Brzezany - 7149 wiernych, ks. kan. proboszcz-dziekan Adam l..ancucki, ur. 1878r.,
ks.Barabasz ..., Gwardian O. Robert Stanislaw Marek, ur.26.11.1907, ks. Zygmunt
Barminski z kosciola Ormianskiego.
2. Budyl6w - 2353 wiernych
3. Buszcze -1541 wiernych, ks. proboszcz J6zef Zaj'lc
4. Koniuchy -746 wiernych
5. Kot6w -1012 wiernych, ks. J6zef Gach zamordowany 19.09.1939 r., ks. Wladyslaw Bi-
linski zamordowany 8.09.1943 r.,
6. Kozowa - 6834 wiernych, ks. J6zef Dziurzycki
7. Kuropatniki -1695 wiernych, ks. Franciszek JastrzC(bski
8. Litiatyn -1185 wiernych, ks. J6zef Szady zamordowany 28.06.1941r.,
9. Mieczyszcz6w - 970 wiernych
10. Naraj6w Miasto - 2225 wiernych
11. Plaucza Mala - 1068 wiernych, w/w nalezaia do dekanatu Zbor6w
12. Podwysokie - 3695 wiernych, ks.Antoni Faranowski zamordowany 30.01.1944 r.,
13. Szybalin -1000 wiernych
14. Taur6w -1910 wiernych
Pod wzgl<;dem administracyjnym, stan (na 1934 r.) w sklad powiatu wchodzilo 11 gmin,
w tym: dwie miejskie: Brze:iany i Kozowa i 9 gmin wiejskich: Brzezany, Budyl6w, Buszcze,
Koniuchy, Kozowa, Kurzany, Naraj6w Miasto, Plaucza Mala i Potutory. Do gmin wiej-
skich nalezalo 75 wsi soleckich:
1. August6wka, 2. Baran6wka, 3. Budyl6w, 4. Buszcze, 5. Byszki, 6. Ceni6w, 7. Chorob-
r6w, 8. Chorosciec, 9. Demnia, 10. Dmuchawiec, 11. Dryszcz6w, 12. Dubszcze,
13. Dworce, 14. Gaik, 15. Glinna, 16. Helenk6w, 17. Hinowice, 18. Hucisko, 19. Jaku-
bowce, 20. KaIne, 21. Kaplince, 22. Komar6wka, 23. Koniuchy, 24. Kot6w, 25. Koz6wka,
26. Krasnopuszcza, 27. Krzywe, 28. Kuropatniki, 29. Kurzany, 30. Lesniki, 31. Litiatyn,
32. Lapszyn, 33. Medowa, 34. Mieczyszcz6w, 35. Nadoro:ini6w, 36. Naraj6w Miasto,
37. Naraj6w Wies, 38. Olchowiec, 39. Olesin, 40. Plich6w, 41. Plaucza Mala, 42. Plaucza
Wielka, 43. Plotycza, 44. Podwysokie, 45. Poruczyn, 46. Posuch6w, 47. Potoczany, 48. Po-
tok, 49. Potutory, 50. Raj, 51. Rekszyn, 52. Rohaczyn Miasto, 53. Rohaczyn Wies,
54. Rybniki, 55. Saranczuki, 56. Sloboda Zlota, 57. Slob6dka, 58. Strychaiice, 59. Szum-
lany Male, 60. Szybalin, 61. Szczepan6w, 62. Taur6w, 63. Teofip6lka, 64. Troscianiec,
65. Urman, 66. Uwsie, 67. Wierzb6w, 68. Wiktor6wkh 69. Wulka, 7Q. Wybud6w, 71. Wy-
mysl6wka, 72. Zapust Lwowski, 73. Zlocz6wka, 74. Zoln6wka, 75. Zuk6w.
Publikacje: 46, 95, 277, 520, 519, 608.
100
ROZDZIAL 4. Ludob6jsl'Wo w powiec:ie Brzezany
1. August6wka, wies solecka, parafia i gmina Koniuchy
W 1921r. wies miala 141 zagr6d i 807 mieszkanc6w, w tym: 565 Rusin6w, 239 Polak6w
i 3 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 211, a mieszkanc6w do 1020os6b.
Pod koniec 1943r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Szczepaniak ..., miejscowa akuszerka
2-3. NN. - Polacy - myzczyzni w wieku okolo 40 lat.
Publikacje: 343.
Swiadkowie: 2514, 2515,2297.
2. Baran6wka, wies solecka, parafia i gmina Brzezany
W 1921r. wies miala 94 zagrody i 502 mieszkanc6w, w tym: 271 Rusin6w i 231 Pola-
k6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 98, a mieszkanc6w do 532 os6b.
W grudniu 1943r. zostal przez banderowc6w uprowadzony i zamordowany:
1. Klecor Antoni, lat ok.40 Ibyly gajowy w lasach hr. Potockiego. osierocil zony i szes-
nastoletni corky Anny/.
W styczniu i lutym 1944r. na 6 wybranych zagr6d polskich zostaly dokonane napady
rabunkowe. Zrabowano Zywnosc, odziez, obuwie i trzod y chlewn. Po tym wydarzeniu
prawie wszyscy Polacy schronili si y w Brze:ianach.
W 1944r. zamordowanych 10 os6b:
2-11. NN.
Publikacje: 11, 29, 331, 559, 608.
Swiadkowie: 2025, 2072.
3. Brzeiany, miasto, siedziba dekanatu i parafii oraz urzydu powiatowego gmin
miejskiej i wiejskiej
W 1921r. miasto mialo 110 budynk6w mieszkalnych Izagr6dl i 10.083 mieszkanc6w
w tym: 4.259 Polak6w, 3.582 Zyd6w, 2.232 Rusin6w, 10 Niemc6w i innych narodowosci.
W 1931r. liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 1380, a mieszkanc6w do 11.721
os6b. W 1939 roku liczba mieszkanc6w przekroczyla 12 tys. os6b.
18.09.1943 roku zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN, w nieustalonych oko-
licznosciach powracajcy z wojny do swego domu w Brzezanach:
1. Klimaszewski Piotr, ur. 1901r., sierzant podof. zaw. 51 pp.Brze:iany
18 wrzesnia 1939 roku w lesie Rurysko pod Brzezanami zostali zamordowani przez bo-
jowkarzy OUN trzej powracajcy z wojny zolnierze polscy:
2-4. NN. zolnierze polscy powracajcy z wojny
6 lipca 1941 roku nacjonalisci ukrainscy, pod patronatem terenowego kierownictwa
OUN, zorganizowali wielk manifestacjy wyrazajc radosc z wyzwolenia przez wojska
hitlerowskie miasta spod okupacji sowieckiej.
Demonstracjy polczono z pogrzebem 24 Ukrainc6w, kt6rzy zginyli w starciach z wy-
cofujcymi si y wojskami sowieckimi. Na uroczystosc zjechalo okolo 5 tys. Ukrainc6w,
g16wnie mlodziei:y z okolicznych wiosek.
Ten dzien wojskowe wladze niemieckie oglosily dI'\iem "swobody" i pozwolono Ukra-
incom bezkarnie rabowac i mordowac brzezanskich Zyd6w. Przeszedl on do historii pod
nazw "Krwawej niedzieli". Tego dnia z.r nacjonalist6w ukrainskich w bestialski spo-
sob zostalo zamordowanych okolo 500 Zyd6w.
We wrzesniu 1943r. zostal zamordowany przez oprawc6w ukrainskich z UPA:
101
ROZDZIAL 4. Ludob6jsrwo w powiecie Brzezany
5. Sitarski Boleslaw, z wyksztalcenia prawnik.
Mord mial miejsce pod lasem. lego zwloki odarte z odzieZy, obuwia i bez dokumen-
t6w zostaly odnalezione w pobliskim lesie .
Po zakonczeniu wojny wdowa po Boleslawie Sitarskim osiedlila si w Gliwicach. Ma-
jc jaks spraw w sdzie, przedstawila dokumenty poswiadczajce smiere jej mza. led-
nak Sd, po sprawdzeniu orzekl, ze nie jest ona wdow, poniewaz w rejonie Torunia Zyje
jej mz.
Zgodnie z decyzj sdu wyslano do domu domniemanego mza milicjanta z wdow.
Konfrontacja wykazala, ze byl to zbiegly z powiatu brzezanskiego Ukrainiec, kt6ry legi-
tymowal si dokumentami mza kobiety. M6g1 to bye morderca lub swiadek mordu, ale
mu tego nie udowodniono. Podobnych przypadk6w wykorzystania przez morderc6w do-
kument6w swoich ofiar w pierwszych latach po wojnie zdarzalo si bardzo wiele.
261utego 1944r. zostal zamordowany przez boj6wkarza OUN, Szaraniewicza, syna
ksidza grekokatolickiego z Buszcza:
6. Bilinski Stefan -lekarz, ordynator szpitala miejskiego w Brzezanach, petnicy w tym
czasie funkcj prezesa Polskiego Komitetu Opiekunczego
Tego dnia 0 godzinie 6 00 ranD do mieszkania dr S. Bilinskiego zadzwonila nieznana
kobieta i z placzem prosila, by po drodze do szpitala wstpil do jej domu, aby zbadac
dziecko, kt6re ma wysok gorczk i przez cal noc plakalo. Doktor obiecat, ze wstpi
pod wskazany adres 0 godzinie 7 50 .
W wyznaczonym czasie, gdy doszedl do furtki domu, gdzie mialo si znajdowae chore
dziecko, nagle otrzymal z tytu seri z automatu i zgin1 na miejscu.
Powiadomiona 0 morderstwie zandarmeria niemiecka zorganizowala poszukiwania
zab6jc6w. Doszto do wymiany ognia, w kt6rej zginl jeden zotnierz niemiecki, jednak
mordercy zbiegli. Po sprawdzeniu domu, w kt6rym mialo bye chore dziecko, okazalo si,
ze byta to prowokacja.
W drugiej polowie 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 4 mtodych
mzczyzn:
7. Misiaczek... 9. Parasiewicz Stanislaw
8. Parasiewicz Kazimierz 10. Pietruszewski ...
Brak jest jednak doldadnej informacji czy pochodzili z okolic Brzezan czy z samego
miasta.
26 paMziemika 1944r., podczas przejazdu ze Lwowa do Brzezan, w rejonie Narajowa
Miasta, banderowcy usitowali zatrzymae jadcy autobus z pasazerami. Dziki odwadze i
przytomnosci kierowcy udalo si mu uciec z zasadzki. lednak napastnicy, ostrzeliwujc
autobus, zabili 4 osoby i 3 ranili. Zginli wtedy:
11. Adamczyk Adam, ur.25.12.1925r. w Brzezanach lHarcerz Orli ZHP/
12. Olszewski ..., /dyi;urny stacji kolejowej Brzezany/
13-14. NN. /kobiety/
W drugiej polowie 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
15. Mazurkiewicz Tadeusz, byly harcerz, 16. Krukowski...
czlonek AK /zatrzymany na drodze w 17. Iskiewicz Pawet /Piotr/
pobliro Brzezan, uprowadzony do po- 18. Kantorek Marian
bliskiego lasu i tam zamordowany. Od- 19. Radziwitt-Ortowski ...
nalezione zwloki nosily slady tortur, 20. R6wienko ..., /RosjaninJ
m.in.: wybite oczy, obcite uszy, obci- 21. Sakaluk ... IUkrainiec z rodziny mie-
ty jzyk i genitalia./ szanej/
Piciu mzczyzn wymienionych w poz.17 do 21 bylo pracownikami firmy "Wojennos-
troitielstwo", wyjechali do wsi Wierzb6w, aby demontowac znajdujce si w sldadzie po-
niemieckie samochody wojskowych. Tam zostali zatrzymani przez banderowc6w i za-
mordowani. W grudniu 1944 r. zostali zastq;eleni w drodze do Brzezan:
22. Majka lan, zamordowany na polu w Zorniskach
23. Misiewicz Stanislaw
102
ROZDZIAL 4. Luclob6jsIWo III powiecie Brzezany
24. Helak Ignacy
Ponadto w latach 1944-45 w okolicach Brzezan zginlo 6 os6b, kt6re wybraly si poza
miasto
25-31. NN.
w poszukiwaniu Zywnosci i zalatwianiu r6znych spraw, tez odwiedzin krewnych i zna-
jomych.
W czerwcu 1945r. na drodze ze wsi Raj do Brzezan zostal zamordowany:
32. Plebankiewicz ..., lat 35, ppor. rezerwy /odnalezione zwtoki nosily slady tortur - wy-
dlubane oko, pocita nozami twarz./
28.09.1944r. bronic ludnosci polskiej, zginli czlonkowie Istriebitielnego Batalionu:
33. Lopata ... 35. Kolesnikow ..., IRosjanin/
34. Maciejewicz ... 36. Sidorenko ..., /Rosjanin/
W patdzierniku 1944r. na osiedlu Chatki zostal zamordowany:
37. Sikora J6zef
Pod koniec 1944r. byli torturowani, a potem zamordowani trzej Polacy z "IB":
38. Czurylo Stanislaw
39. Mazurkiewicz Thdeusz
40. NN. ps. "Ulan"
23 patdziernika 1945r. zostali podstpnie uprowadzeni z dom6w i w lesie pod Brzeza-
nymi zamordowani:
41. Hazowski...
42. Leszczyf1ski Marian
Publikacje: 4, 6, 66, 46, 72, 311, 474, 490, 495, 559, 585, 608, 691.
Svnadkovne:4,109,110,180,187,197,283,515,525,590,657,676,722,843,976,1024,1039,1058,
1367,1412,1413,1414,1438,1461,1576,1624,1447,1798,1799,1926,2018,2072,2125,2624,2675,
2708,2630,2787,2842, 2843, 2914.
4. Budyl6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921r. ies miala 321 zagr6d i 1785 mieszka6c6w, w tym: 1235 Polak6w, 513 Ru-
sin6w i 37 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 413, a mieszka6c6w do 2043
os6b.
We wrzesniu 1939r. zostato zamordowanych przez terroryst6w ukrai6skich z OUN -
4 Polak6w:
1. Cwiok J6zef 3. Krzel...
2. Kdziora Emil 4. Persok ...
W nocy z 16 na 17 marca 1944r. na zagrody polskie dokonaly napadu boj6wki UPA.
UZywajc broni palnej, siekier i bagnet6w napastnicy zamordowali 24 osoby i dwie
ciZko ranili:
5. Bajsarowicz Franciszek
6. Bajsarowicz Walerian
7. Bilk J6zef
8. Bilk Michal
9. Golinowski Jan
10. Golinowski Feliks
11. Grubiak Piotr
12. Madera Karol
13. Nebelski Pawel
14. Pczko J6zef
15. RyZ J6zef
16. Rzeszowski Franciszek
17. Sajecki Wiktor
18. Szalepa Stanislaw
19. Wojtus Wiktor
20. Ziomko Kazimierz
21. Ziomko Barttomiej
22-26. Czuba J6zef i jego krewni, kt6rzy
przybyli do niego w odwiedziny z innej
miejscowosci.
27. Golinowska Waleria
28. Pczko Michal
103
ROZDZIAL 4. Ludob6jsrwo 'W powiecie Brzezany
Osoby ciyzko ranne, ale ocalaly:
1. Boczar Antoni
2. Ziomko Mikolaj
Publikacje: 4, 5, 29, 66, 311, 360, 582, 608.
Swiadkowie: 206,512,686, 1347, 1424.
5. Buszcze, wies solecka, siedziba parafii i gminy
Do solectwa naldala kolonia Kalin6wka powstala po 1922 roku z zakupu ziemi z par-
celacji majtku - Mczyilskiego. Miala 45 zagr6d, przewazala ludnosc polska.
W 192r. wies miala 172 zagrody i 905 mieszkanc6w, w tym: 495 Rusin6w, 368 Pola-
k6w, 41 Zyd6w i 1 Niemca. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 185, a mieszkanc6w do
967 os6b: W 1939r. mieszkalo tu 518 Eolak6w (125 rodzin), 589 Ukrainc6w (125 rodzin)
oraz 46 Zyd6w (10 rodzin).
W nocy z 18 na 19 wrzesnia 1939r., w pobliskim Wierzbowie, zebrala si y kilkudziesi y -
cioosobowa grupa Ukraiilc6w z zamiarem napasci na Buszcze. Od napadu uratowalo
w6wczas wies niespodziewane pojawienie si y szwadronu polskiej kawalerii. Napastnicy,
kt6rzy podeszli w poblize Buszcza musieli si y wycofac. Ale wojsko bylo we wsi bardzo
kr6tko, 19 wrzesnia na rozkaz komisarza powiatowego, wszyscy policjanci z miejscowego
posterunku opuscili Buszcze.
Wtedy Ykraincy z Wierzbowa i Potoczan, wtargnyli do wsi z okrzykami "Smert La-
cham!" /"Smierc Lachom"l. Napastnicy byli uzbrojeni w kosy, widly, siekiery, szpadle,
a niekt6rzy w karabiny. Rozbiegli si y po calym Buszczu. Pldrujc budynki uZytecznosci
publicznej. CZysc Polak6w zdolala si y ukryc, inni zachowywali si y jak sparalizowani.
Tego dnia nie bylo jednak ofiar smiertelnych, kilka os6b zostalo tylko pobitych. Byla
to tylko halasliwa i zastraszajca demonstracja sily i wrogosci do Polak6w.
W 1940r., w wyniku donosu miejscowych Ukraiilc6w, zostal aresztowany przez NKWD
i zaginl bez wiesci:
1. Zamojski Stanislaw, ur. w 1914r.
W nocy z 22 na 23 stycznia 1944r. podczas napadu banderowskiej boj6wki zostalo za-
mordowane 33 osoby:
1. Boguslawski Michal, lat 20
2. Dzus Bazyli, syn Grzegorza
3. Dzus Franciszka, zona Michala
4. Di:us Genowefa, c6rka Michala Idzieckol
5. Fedczyszyn Franciszka
6. Kosci6w Mikolaj, s. Maksymiliana, lat
32
7. Kufliilski Piotr, lat 50
8. Kuzi6w Michal, lat 60
9.Kuzi6w Stanislaw, s. Michala,.lat 16
10. Maziakowska Anna, lat 16, c. Anto-
niego Maziakowskiego, pasierbica Tek-
li Meteniowskiej
11. Mazurek Maria, lat 40
12. Rokosz Anastazja
13. Rokosz Jan
14. Sarna Franciszek
15. Skaluba Franciszek, lat 17
16. Wijatyk Anna, lat 63
104
17. Zaluczkowski Jan, lat 32/1ekarZ!
18. Zamojska Agafia, lat 50, zona Piotra
19. Zamojska Katarzyna, c. Antoniego,
lat 15
20. Zamojska Maria, c6rka Piotra i Agafii
21. Zamojska Michalina
22. Zamojski Antoni, s. J6zefa, lat 30
23. Zamojski Eliasz, s. J6zefa lat 35
24. Zamojski Ignacy, lat 60
25. Zamojski Jan, lat 17, s. Pawla Iz rodzi-
nyorganistyl
26. Zamojski Marian, s. Piotra lat 6
27. Zamojski Mikolaj, s. J6zefa, lat 24
28. Zamojski Piotr
29. Zamojska Tekla, lat 60
30. Zamojska Eugenia, 1 rok
31. Kowalczuk Antoni, lat 50
32. Mazurek Katarzyna
33. Meteniowska Anna, lat 15
ROZDZIAL 4. Ludtlb6jsrwo w powiecie Brzeiany
Zostali ranni lub poparzeni, ale ocaleli:
1. Fedczyszyn Stefan, s. Antoniego, lat 12 7. Zamojska Anna, zona J6zefa
2. Lotocka Rozalia, zona Szymona 8. Zamojska Genowefa, c. Kazimierza
3. Maziakowska Maria z d.Baran, zona i Anny
Antoniego Meteniowskiego 9. mojska Jadwiga, c. Antoniego i Ma-
4. Mazurek Katarzyna rn
5. Meteniowski Antoni 10. Zamojska Maria, zona Antoniego
6. Zamojska Anna z d.Lotocka, c. Szymona 11. Zamojski Kazimierz, mz Anny
W latach 1944-1945, w r6znym, nie ustalonym dokladnie czasie, zostali zamordowani
przez banderowc6w:
34. Bicz Piotr 41. Zamojska J6zefa, c6rka Eliasza i Marii
35. Bicz Stanislaw, s. Marcina 42. Zamojska Maria "Hutmanowa", c.
36. Hysa Maria Pawla
37. Krysiak Kazimierz 43. Zamojska Maria, "Wojciechowa"
38. Rokosz Kazimierz, lat 14 44. Zamojski J6zef s. Pawla
39. Rokosz Stefania, lat 16 45. Zamojski Piotr
40. Zamojska Maria, zona Eliasza 46. Zak Michalina, zona Kazimierza
W marcu 1944 roku zostali zamordowani przez banderowc6w mieszkancy kolonii Ka-
lin6wka, nalezcej do solectwa Buszcze:
47. Czamiecki Stanislaw 55. Wijatyk Michal
48. Hladylowicz ..., Ibyly legionista/ 56. Wr6bel Antoni
49. Kanachowski Tadeusz 57. Wr6bel J6zef
50. Kowalski Jan 58. Gomula Piotr, lat 35
51. Nizalowski Jan 59. Janicki Michal, lat 65
52. Nizalowski Franciszek 60. Kuzi6w Maria, lat 72
53. Strzelec Mikolaj 61. Medycka Anastazja, lat 63
54. Szeliga Antoni 63-68. N.N.
22 stycznia 1944r. w gaj6wce "Wrona" znajdujcej si w lesie na Zalzu w poblizu
Buszcza przebywal terenowy sztab UPA i samozwanczy tzw. "Ukrainski Trybunal Wo-
jenny". W jego sklad wchodziIi: Dmytro Krzyzanowskyj, Mychajlo Leszczuk, Wowryk
Manackyj, Piotr Sikorski, Andrij Szuplak, Wasyl Wrona i Mychajlo Wrona-Iwank6w.
Tego dnia wydali oni wyrok smierci na ludnosc polsk Buszcza i innych okolicznych wsi
w powiecie Brzezany.
Noc z 22 na 23 stycznia 1944r. na sygnal z gaj6wki sotnia UPA otoczyla wies szczel-
nym kordonem, a przy kazdym polskim domu siedzial w ukryciu miejscowy Ukrainiec,
spelniajcy rol przewodnika. Okolo godziny 21 rozpoczto podpalanie oddalonych od
zagr6d ukrainskich polskich dom6w i mordowanie Polak6w. Ludob6jcza akcja trwala
okolo 4 godzin. Tej nocy zostaly zamordowane 33 osoby, 11 os6b zostalo rannych .
Nastpnego dnia po tej dramatycznej nocy soltys Buszcza Ukrainiec Wasyl Kucyj,
w obstawie zlozonej z policjant6w ukrainskich odwiedzal wszystkie polskie domy i wyra-
zal wsp6lczucie rodzinom pomordowanych ,,za haniebny czyn nieznanej bandy". J edno-
czesnie zliczal iIu jeszcze Polak6w pozostalo przy iyciu w "polskim Buszczu".
Po tym tragicznym wydarzeniu wikszosc polskich mieszkanc6w uciekla i schronila si
w Brzezanach. Na miejscu jednak pozostalo kilkanascie os6b.
Na pocztku marca 1944r. podczas dnia Ukraincy z UPA napadli na pozostalych tu Po-
lak6w i zamordowali dalszych 11 os6b.
Razem straty ludnoSci polskiej Buszcza i kolonii Kalin6wka to: 57 os6b zamordowanych i 11
rannych. Spalono lub zniszczono ocalale polskie gospodarstwa i miejscowy kosci61 parafiaIny.
Publikaqe: 51, 29, 66, 311, 343, 360, 181,490,559,608,665,686,691.
Swiadkowie:47, 121,156,193,385,605,626,628,724,1039,1040,1250, 1345, 1346, 1381.1529,
2167,2176,2630,2664,2838,2840,2841,2842,2843,2844,2902,2937,2938,2940.
105
ROZDZIAL 4. LudobOjstwo III powiecie Brzezany
6. Byszki, wies sotecka, parafia Kuropatniki, gmina Koniuchy
W 1921r. wies miala 209 zagr6d i 1040 mieszkanc6w, w tym: 952 Rusin6w i 88 Pola-
k6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 252, a mieszkanc6w do 1277 os6b.
W okresie od 17 do 20 wrzesnia 1939r. w lesie znajdujcym si w pobliZu cerkwi grec-
kokatolickiej bylo przygotowane miejsce, w kt6rym mordowano powracajcych do domu
pojedynczo lub malymi grupkami zolnierzy polskich. Byli oni r6znymi sposobami za-
trzymywani przez boj6wkarzy OUN, rozbrajani i doprowadzani na miejsce kaini. Tam
dzialal banderowski "sd", kt{>ry przed egzekucj przeprowadzal "dochodzenie", a po-
tern ferowal wyroki smierci. Zolnierzom, kt6rzy deklarowali si jako Ukraincy kazano
odmawiac modlitwy w jzyku ukrainskim, sprawdzano znajomosc jzyka ukrainskiego
i wypytywane szczeg6lowo 0 tozsamosc. Kilku Polakom dziki doskonalej znajomosci j-
zyka ukrainskiego i modlitwy udalo si ocalic :iycie.
Ofiary ounowskich egzekucji byly zabijane przede wszystkim przy u:iyciu siekier, no:iy
i bagnet6w, niekt6rzy tylko zostali rozstrzelani. Zamordowanych zakopywano w glbo-
kim wwozie w pobliZu miejsca mordu.
Wedlug relacji Ukraincow i Polak6w, swiadk6w tych wydarzen. w miejscu kaini zo-
stalo zamordowanych i tam pochowanych 250 zolnierzy WP, oraz kilkanascie os6b cy-
wilnych - uciekinier6w z centralnej Polski.
Na polu midzy Byczkami a Potokiem boj6wkarze OUN zamordowali 30-osobow
grup polskich zolnierzy z kapelanem wojskowym, kt6ry mial przy sobie konsekrowane
Komunikanty, kt6rych nie pozwolono oddac mu ksidzu greckokatolickiemu. W miejscu
mordu rosnie dzis db, na kt6rym ktos wyrzeibit krzy:iyk.
W lutym 1944 roku wszystkie zagrody polskie zostaly przez banderowc6w ograbione,
ate, kt6re znajdowaly si w pewnym oddaleniu od ukrainskich, zostaly spalone. Zginlo
w tym czasie 12 os6b:
1-12. NN.- os6b.
Publikacje: 29, 311, 343, 686.
Svnadkowie:85,121, 139, 1059,1060,2044,2558,2560.
7. Ceni6w, wies solecka, parafia Kuropatniki, gmina Koniuchy
W 1921r: wies miala 289 zagr6d i 1.780 mieszkancow, w tym: 1572 Rusin6w, 172 Po-
lak6w i 32 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 322, a mieszkancow do 1919 os6b.
W 1944 roku zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Janas ..., lat 20 3.Karnas Jan, lat 20
2. Karnas Ludwik, lat 40 4-5. NN. ImzczyZni/
Publikacje: 360.
Svnadkowie: 1427, 2514, 2515.
8. Chorobrow, wies solecka, parafia i gmina Koniuchy
W 1921r. wies miala 59 zagrod i 384 mieszkancow, w tym: 316 Rusin6w i 69 Polak6w.
W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 70, a mieszkancow do 454 os6b.
W kwietniu 1943r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Mazur Antoni, ur. w 1915r.
W kwietniu 1944r. zostalo zamordowanych kolejnych czterech Polak6w:
2-5. NN.
106
ROZDZIAL 4. LudobOjstwo IV powiecie Brzezany
Publikacje: 360.
Swiadkowie: 2514,2515.
9. Dryszcz6w. wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W 191r. wies miala 142 zagrody i 832 mieszkanc6w, w tym: 704 Rusin6w, 122 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 177, a mieszkanc6w do 890 os6b.
. 17 wrzeSnia 1939 roku miejscowa boj6wka OUN podstpnie rozbroila grup 20 zol-
nierzy polskich, kt6rych potem rozstrzelali w pobliskim lesie.
Od 17.09. do 20.09.1939r. ci sami banderowcy, wsparci przez miejscowych nacjonalis-
t6w, zajmowali si wylapywaniem po drogach i pobliskich wsiach Polak6w -uciekinier6w
z centralnej Polski, kt6rych ograbiali z kosztownosci i odzieiy, a nastpnie mordowali.
Wedlug danych zebranych od swiadk6w tak zginly 22 osoby.
W polowie wrzesnia 1939 roku zostal zamordowany:
1. Reiter Piotr /soltys/
W sierpniu 1943 roku zostal uprowadzony z domu przez banderowc6w i zamordo-
wany:
2. Rajter Stefan, syn Piotra, lat 19
12.03.1944r. zostali zamordowani:
3-6. Wawryk6w Mikolaj i jego zona Maria
W grudniu 1943 roku zostali przez banderowc6w zamordowani:
7. Blacharska IBlachowska/ Maria 14-15. Mazurek Aleksander, komendant
8. Blacharski IBlachowski/ Franciszek "Strzelca" i jego syn Stefan, ok. lat 2
9. Blacharski IBlachowski/ Stanislaw, s. 16. Rawski Antoni kierownik mlyna
Franciszka 17. kaluba Franciszki, zona Franciszka
10. Blacharski IBlachowski/ Wladyslaw, s. 18. ak Piotr
Franciszka 19. Zak Anna
11-12. Buczkowski Piotr i jego zona Prak- 20. ak J6zef
seda 21. Zak Mikolaj
13. Danieluk Stefan 22-31. NN.
W styczniu 1944r. wszystkie zagrody polskie zostaly ograbione, a wikszosc z nich spa-
lona.
Publikacje: 29, 66, 86, 311, 360, 490, 582,665, 686, 691.
Sadkoe:355,1008,2072,2843.
10. Dubszcze, wies solecka, parafia i gmina Kozowa
V{ 1921r. wies miala 239 zagr6d i 118 mieszkanc6w, w tym: 988 Rusin6w, 202 Polak6w
i 8 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 247, a mieszka6.c6w do 1282 os6b.
W arcu 1940 roku zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Zukowski Stefan, do 1939 r. urzdnik gminny w Kozowej
W marcu 1944 roku zostalo zamordowanych przez banderowc6w 14 os6b, a ich za-
grody spalone:
2-15. NN.
Publikacje: 29, 311.
Sadkoe: 2095.
107
ROZDZIAL 4. Ludob6jslWO w powiecie Brzezany
11. Gaik, wies solecka /kolonia/ parafia i gmina Brzezany
Kolonia powstala pO 1922 roku, a rozbudowana zostala w latach 30-tych. W 1939r.
miala okolo 35 zagr6d i okolo 150 mieszkaftc6w, przewazala ludnosc polska.
18 wrzeSnia 1939 r. zostali zamordowani przez ounowc6w:
1. Folta Franciszek, lat 25 /pochodzit z Krosna i przyjechal do swego brata J ana Folty
w odwiedziny/
2. Lopot..., gajowy, jego zona i jeden syn /zamordowani w gaj6wce/./Jego c6rka , moc-
no pobita zdolala si wyrwac oprawcom i uciec, najmlodszy czteroletni syn, zostal
cizko ranny, ale tez ocalal/. W gaj6wce u Lopota zostala postrzelona uciekinierka
z Zywca 0 nazwisku Wolna, oraz mocno pobita inna uciekinierka z centralnej Polski
(0 nieustalonym nazwisku).
5-6. Wilk Stanislaw z zon , zostali zamordowani noc w 16zku, ich maloletni syn, kt6ry
ocalal, prawdopodobnie nie zostal przez morderc6w zauwazony.
7. W6jcik Tomasz
18 wrzesnia 1939r., w godzinach popoludniowych. W lasach kolo Lapszyna 150 pol-
skich policjant6w wpadlo w zasadzk urzdzon przez boj6wki. Z grupy tej nikt nie oca-
lat. Organizatorami zasadzki byli syn soltysa z Lapszyna Dulctba i Wasyl Bittaj z osady
Bemardyny lezcej w zachodniej cZSci kolonii Gaik. Wielu Ukraiftc6w z Lapszyna i Ga-
iku w p6zniejszym okresie chodzito w obuwiu i policyjnych mundurach .
10.02.1940r., na wniosek terenowych wladz ukrainskich, NKWD zeslalo na Sybir 24
rodziny polskie (49 os6b) i jedn rodzin ukraiftsko-niemieck (4 osoby).
We wrzesniu 1943r. zostali przez miejscowych Ukrainc6w zamordowani:
8. Pakosz ..., lat 16, syn Polaka i Ukrainki
9. Pakosz ..., lat 14, syn Polaka i Ukrainki
Zostali pochowani na cmentarzu w Brzezanach przez swego ojca. Ich matk, kt6ra ra-
zem z synami przyszla do swojej siostry aby pom6c w zbiorze kukurydzy, oprawcy bardzo
pobili, ale darowali jej Zycie tylko dlatego, ze byla Ukraink.
W kwietniu 1944r. zostal zamordowany przez banderowc6w, a jego zagroda ograbiona
i spalona:
10. Sperczyftski Michal, lat 35
W pierwszych latach po wojnie, terenowe wladze ukraiftskie wsi Lapszyn, do kt6rych
nalezal Gaik, doprowadzily do calkowitej likwidacji kolonii. Ocalale zabudowania
drewniane spalono, rozebrano, murowane budynki Szkoly Powszechnej i Domu Ludo-
wego, a sady wycito. Obecnie po Gaiku nie ma zadnego sladu, a jej nazwa zniknla z
mapy.
Publikacje: 29, 331, 311, 360, 490.
Swiadkowie: 284, 641, 967, 2205, 2630,1178,2651,2576.
12. Helenk6w; wies solecka, parafia i gmina Kozowa
W 19+1r. wies miala 124 zagrody i 760 mieszkanc6w, w tyro: 478 Polak6w, 277 Rusi-
n6w,4 Zyd6w i 1 innej narodowosci. W 1931£. liczba zagr6d wzrosla do 186, a miesz-
kailc6w do 826 os6b.
Do solectwa nalezal majtek ziemski.
W grudniu 1943 roku wieczorem, zostal wywolany z mieszkania przez miejscowych
banderowc6w i na podw6rzu zastrzelony;
1. Ksi¥kiewicz Stanislaw, lat 20 /zonaty, byly fomal w majtku/
W marcu 1944 r(\ku zginly kolejne osoby:
2-11. NN.
108
ROZDZIAl:. 4. LudobOjsrwo III powiecie Brzeiany
Publikacje: 311.
Swiadkowie: 680,1230,1476,2904.
13. Glinna, wies solecka, parafia i gmina Plaucza Mala
W 192r. wies miala 178 zagr6d i 1007 mieszkanc6w, w tym: 937 Rusin6w, 40 Pola-
k6w, 24 Zyd6w i 1 innej na£Odowosci. W 1931r.liczba zagr6d wz£Osla do 251, a miesz-
kanc6w do 1330 os6b.
20.09.1939r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy OUN:
1. Camona 16zef
2-4. Kriel ..., z dwoma do£Oslymi synami
W marcu 1944 roku zostal zamordowany:
5. Wolowski ...
W sierpniu 1944 roku na polu podczas prac iniwnych zostal zamordowany:
6. Feldman Teofil
Talde w sierpniu 1944 £Oku w tych samych okolicznosciach up£Owadzono 4 osoby:
7-10. NN.
Oprawcy uwizili ich w piwnicy, w kt6rej, po torturach wszystkich zamordowali.
W sierpniu 1944r. w miejscowym mlynie zostalo zamordowanych 12 pobo£Owych.
Czsc z nich pochodzila z innych miejscowosci. Przebrani w mundUlY iolnierzy radziec-
kich bande£Owcy jako rzekomi "przedstawiciele Wojenkomatu" przep£Owadzili pob6r
do Wojska Polskiego, ale zamiast zap£Owadzic pobo£Owych do punktu zbiorczego, za-
prowadzili ich do mlyna i tam dokonali bestialskiego mordu.
Publikacje: 29, 311, 360, 474.
Swiadkowie: 1220, 1427,2080.
14. Hinowice, wies solecka, parafia gmina Brzeiany
W 1921r. wies miala 130 zagr6d i 690 mieszkanc6w, wtym: 553 Rusin6w, 118 Polak6w
i 19 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wz£Osla do 138. a mieszkanc6w do 753 os6b.
W 1939r. liczba mieszkanc6w wz£Osla do 800 os6b.
19 wrzesnia 1939r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy OUN, kt6rym przewodzil
Iwan Kozlowskyj, soltys z Hinowic trzej iolnierze polscy powracajcy z wojny. Zostali
. pochowani w za£Oslach w starej nieczynnej sadzawce rybnej:
1. Bereziuk Piotr, kpr. rezerwy
2. Szkolny Bazyli
3. NN. z innej miejscowosci brak danych.
22 pazdziernika 1943r. zostali przez bande£Owc6w zamordowani na terenie gorzelni w
majtku Pisar6wka naleicym do solectwa Rekszyn
4. Kurpiel Jan 5. NN.
W nocy z 23 na 24 marca 1944r.,. bande£Owska boj6wka z UPA, wsparta przez liczn
grup rezun6w ukrainskich ze wsi Zuk6w, Ku£Opatnik i Lapszyna, dokonala napadu na
zagrody polskie, kt6re ograbila, w tym 10 zagr6d wiejskich i zabudowania folwarku £0-
dziny Rogalskich spalila oraz zamordowala napotkanych Polak6w:
6-7. Borek J6zef, soltys i jego syn Stanis- 12. Gradowski Michal, "Szymk6w", lat 76
law, [at 17 13. Jak6biec Jan
8-9. Borek Jan i Borek Michal, synowie 14. Kr6liczyn Michal, lat 17, wnuk M.
Piotra Gradowskiego
10. Borek Michal-II 15. Leszczyszyn Leon
11. Borek Jakub 16. Leszczyszyn Marcin
109
ROZDZIAL 4. LudobOjs,wo w powiecie Brzezany
17. Leszczyszyn Michal
18. Lask6w Grzegorz
19. Misk6w Stefan
20. Misk6w J6zef, brat Stefana 17
W kwietniu 1944r. zostali zamordowani za okazywanie pomocy i ostrzeganie Polak6w
Ukraincy:
23. Bylyk Eliasz
24. Kozak Stefan
21. Misk6w Bazyli
22. Wijatyk Jan, lat 14, spalony Zywcem
w stodole
25. Lypka Stefan
26. Witkowskyj Dymitr "Kruc"
Publikacje: 29,135,311,360,472,490,665,686.
Swiadkowie: 120, 121, 122, 138, 139,408, 1492, 2843.
15. Hucisko, wies solecka, parafia Podwysokie, gmina Kurzany
. W 1921r. wies miala 97 zagr6d i 535 mieszkanc6w, w tym: 517 Polak6w, 3 Rusin6w i 15
Zyd6w. W 1931 r.liczba za&r6d wzrosla do 346, a mieszkanc6w do 1626 os6b.
W marcu 1944r., okolo 3 0 nad ranem boj6wki UPA dokonaly napadu na wies. Napad
rozpoczyly zmasowanym ogniem z broni rycznej i maszynowej. Od kul zapalaj'}cych
splonylo 12 budynk6w krytych slom'}. Miejscowa samoobrona, w sklad kt6rej wchodzil
pluton AK dowodzony przez st. sierZ. J6zefa Szczepanskiego, stawila op6r. Po chwilo-
wym zalamaniu si y obrony, broni'}cy wsi opanowali sytuacjy i wyparli ze wsi napastni-
k6w. Wedlug uzyskanych informacji upowcy mieli 5 zabitych i wielu rannych. Po stronie
polskiej bylo 3 zabitych i 2 rannych:
1-3. NN.
W paidzierniku 1944r. z drogi miydzy Mieczyszczowem a Brzezanami, zostali upro-
wadzeni przez 20 osobow'} boj6wk y UPA, trzej mieszkancy Huciska, kt6rych oprawcy
zaprowadzili do lasu i po torturach zamordowali:
4. Szczepanski W. 6. Szczepanski F.
5. Szczepanski J.
Publikacje: 29, 66, 311, 371,490, 582.
Swiadkowie: 1719,2266,2267.
16. Jakubowce, wies solecka, parafia i gmina Budyl6w
Wid powstala po 1922 roku z zakupu ziemi po parcelacji maj'}tku ziemskiego. W 1939
roku miala 30 zagr6d i okolo 120 mieszkanc6w.
W nocy z 18 na 19 wrzesnia 1939r. dzien przed wkroczeniem wojsk sowieckich, na za-
grody polskie dokonala napadu boj6wka OUN, wsparta przez liczn'} grupy chlop6w
ukrainskich z Budylowa i Olesina.
Napastnicy ograbili wszystkie zagrody, wiykszosc spalili, kilkunastu zas Polak6w, kt6-
rzy nie zd'}Zyli uciec zamordowali uZywaj'}c przy tym kos, siekier, noZy i widel, lub spalili
Zywcem. W kilka miesiycy po tej rzezi jeden z uczestnik6w tego mordu Ukrainiec z Ole-
sina, chwalil si y i opowiadal przy w6dce: "...Z toho Percaka wyteklo stilko krowi szczo
z byka" /z tego Percaka wycieklo tyle krwi jak byka/. Zginyli wtedy:
1-3. Bartkiewicz Ignacy - z rodzin'} - 3 12-14. KryZyk Han - z rodzin'}- 3 osoby
osoby 15-17. Percak Wladyslaw - z rodziny - 3
4-7. Cwick J6zef - z rodzin'}- 4 osoby osoby
8-11. Erazmus Stanislaw - z rodzin'} - 4 18-21. Rogalski Leon - z rodzin'}- 4 080-
osoby by
no
ROZDZIAL 4. LudobOjslwo w powiecie Brzeiany
Publikacje: 29, 66, 311, 474.
Swiadkowie: 680, 1347, 2095.
17. Koniuchy, wid solecka, siedziba parafii i gminy
Do solectwa naleZala wies /kolonia/ Mazurskie Lany powstala w 1922r. zamieszkala
gl6wnie przez ludnosc polsk.
W 192r. wid miala 617 zagr6d i 3557 mieszkanc6w, w tym: 2757 Rusin6w, 753 Pola-
k6w, 44 Zyd6w i 3 Niemc6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 747, a mieszkanc6w do
4118 os6b. W 1939 roku liczba ludnosci przekroczyla 4.500 os6b. Wg danych z miejsco-
wej parafii, mieszkalo tu w 1939 roku 746 Polak6w.
W polowie 1938r. zostal zamordowany na drodze midzy Koniuchami a Kuropatni-
kami, podczas powrotu z Brzezan miejscowy listonosz .
17 wrzesnia 1939r. na miejscowy posterunek Policji Panstwowej dokonala napadu bo-
j6wka GUN. Posterunkowy Boruta, bronic budynku zastrzelil3 napastnik6w, zmllsza-
jc pozostalych do ucieczki.
W polowie wrzesnia 1939r. zatrzymala si we wsi na kr6tki post6j grupa 4 uciekinier6w
- Polak6w z J asIa, w tym burmistrz miasta Wladyslaw Dworkiewicz. Po opuszczeniu Ko-
niuch na drodze do Brzezan zostali otoczeni przez uzbrojonych miejscowych boj6wkarzy
GUN, ograbieni i nastpnie zamordowani.
W tym samym czasie zostali zamordowani miejscowi Polacy, mieszkancy wsi Koniu-
chy:
1. Budzinski Stefan, lat 30
2. Jarosz Franciszek, emerytowany komendant posterunku Policji Panstwowej w Ko-
niuchach.
3. Jarosz ..., c6rka Franciszka
4-7. Kahane... ijego 3 c6rki, rodzina iydowska
17 lub 18 wrzesnia 1939r. przechodzcy przez Koniuchy pluton zolnierzy polskich -
(okolo 30 ludzi), powracajcy z wojny i prawdopodobnie idcy w kierunku granicy ru-
munskiej, otoczyl dum Ukrainc6w, w tym boj6wkarze GUN, kt6rzy zastrzelili dw6ch zol-
nierzy. Jeden z Polak6w rzucit w ten dum granat, ranic i zabijajc kilku napastnik6w.
To sprawito, ze banderowcy rzucili si do ucieczki, co pozwolilo polskim zotnierzom wy-
rwac siC( z okrzenia i opuscic wies. Dalszy los tego pododdzialu nie jest znany.
10 lutego 1940r. na podstawie opracowanej przez miejscowy Komitet Ukrainski z ko-
lonii Lany Mazurskie listy, NKWD deportowato na Sybir 56 rodzin - okolo 220 os6b.
W latach 1944-1945, to jest do czasu wypdzenia wszystkich Polak6w z ich ojcowizny,
zostato przez banderowc6w zamordowanych dalszych 20 os6b m. in.:
8. Boguta Antoni, lat 35 13. Tabarzewski Jan
9. Boguta 16zef, lat 30 14-28. NN.
10-12. Kinal Katarzyna i jej dwoje dzieci
Publikacje: 66, 360, 608.
Swiadkowie: 485.1799,1851,2514,2515.
18. Kotow, wies sotecka, siedziba parafii, gmina Potutory
W 1921r. wid miata 229 zagr6d lbudynk6w mieszk./ i 1184 mieszkanc6w, w tym: 889
Rusin6w, 291 Polak6w, 4 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosta do 256, a mieszkanc6w
do 1388 os6b.
19.09.1939r. zostat zamordowany:
1. ks. Jan Gach, wyswicony w 1920r.
III
ROZDZIAl:. 4. Ludob6jsrwo IV powiecie Brzei:any
W grudniu 1942r. zostal zamordowany miejscowy lekarz medycyny
2.NN.
IS.08.1943r. zostal zamordowany przez upowc6w na drodze mi«rdzy Liliatynem a Ko-
towem, gdy powracal z odpustu z kosciola w Liliatynie:
3. Ks. Bilinski Wladyslaw, ur. w 1880£., proboszcz parafii Kot6w
W lutym-kwietniu 1944r. zostalo zamordowanych 15 os6b, a ich domy spalone:
4-18. NN.
Publikacje: 4, 5, 66, 311, 472, 474, 490, 559, 608.
Swiadkowie: 2384.
19. Kozowa, miasto, siedziba parafii i gmin: miejskiej i wiejskiej
W 1921r. miasto mialo .781 zagr6d /budynk6w mieszkalnych/ i 4.993 mieszkanc6w, w
tym: 2558 Polak6w, 1396 Zyd6w i 1039 Rusin6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 948,
a mieszkanc6w do 6064 os6b. W 1939 roku liczba mieszkanc6w przekroczyla 6.500 os6b.
Midzy 17 a 20 wrzesnia 1939r. w rejonie miasta Kozowa, mialy miejsce napady boj6-
wek DUN na pojedyncze osoby oraz male grupki zolnierzy polskich powracajcych z
wojny lub idcych w kierunku granicy rumunskiej. Wszyscy d, co zboczyli z gl6wnej
drogi, wybierajc boczne, a zwlaszcza lesne drogi, byli rozbrajani, odzierani z mundur6w
i obuwia i mordowani .
Wedlug reIacji swiadk6w tak zgin«rlo w tym rejonie ponad 30 zolnierzy.
19 wrzeSnia 1939r. zostali zamordowani mieszkancy Kozowej:
1. Januszkiewicz Tadeusz stali zarbani siekier przez Ukrainca
2. Kimala Adam /Andrzej/ Babija ze wsi Ka1ne/.
3. Paterek Edward 6. Spyrka J6zef
4-5. Pytl6w Jan i Mieczyslaw-bracia /zo-
Wszyscy oni zostali uprowadzeni i zamordowani na terenie kolonii Tryhubowa nale-
zcej dO,solectwa wsi KaIne. W podobny spos6b, jak brada Pytlowie zgin«rli:
7-11. Slusarczyk Jan, rodzina - 5 os6b, za- zcej do solectwa wsi KaIne
mordowana na terenie kolonii Krzy- 13. Bartman J6zef, kos podci«rto mu gar-
wieckiej nalezcej do solectwa wsi dlo
Krzywe. 14. Zajc Jan, zastrzelony podczas pr6by
12. Adam6w Piotr, spalony Zywcem w szo- udeczki.
pie na terenie koloni J6zef6wka nale-
W arcu 1940r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
15. Zukowski Stefan, byly urz«rdnik gminy
W sierpniu 1941r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
16. Bajor Marian, byly urz«rdnik sdu 18. Fuks Karol, ur. w 1920£., student na-
17. Kuczmajewski Jan, z zawodu komi- rodowoSci Zydowskiej
niarz, udekinier z centralnej Polski 19. Kramarczuk Tadeusz
8.09.1943r. zostal zamordowany:
20. Bajor Benedykt, lekarz
13 grudnia 1943r. na terenie Koz6wki zostala zamordowana:
21. Buniak Helena, zona J6zefa, d-cy plutonu AK z Kozowej
W styczniu 1944r. w lesie niedaleko Narajowa zostalo zamordowanych 4 Polak6w -
pracownik6w majtku ziemskiego z Kozowej, kt6rzy pojechali tam po odbi6r drzewa:
22. Rychel Michal 24. NN. "Filko"
23. Rychel Jan 25. NN.
W lutym 1944 r. w lesie Baran6wka, podczas zbierania drewna, zostal zastrzelony:
26. Weron ... /m«rzczyzna/
Na terenie wsi Sloboda Zlota zostali zamordowani:
112
ROZDZIAL 4. LudobOjstwo IV powiecie Brzezany
27. Olejnik Ian
28. Stoklosa Bronislawa, zona Michala
W sierpniu 1944r. na drodze mic;dzy wsiC} Helenk6w a Olesin zostali przez banderow-
c6w zamordowani:
29. Bajor I6zef 31. Zdeb Stanislaw IStefan!
30. Blawicki Aleksander 32. NN.
Wszyscy czterej byli bici kolbami karabin6w, polamano im kosci u rC}k i n6g, nastp-
nie powiC}zano drutem kolczastym i zakopano Zywcem po szyj do ziemi, gdzie skonali
w myczarniach.
W tym samym miejscu zostala uprowadzona i za to, ze sprzyjala Polakom zostala za-
mordowana:
33. Kusna Katarzyna, ur. w 1918r., Ukrainka, miejscowa akuszerka i polozna.
W 1944r. grupa okolo 70 poborowych udajC}ca si y do Wojska Polskiego zostala ostrzelana
z broni maszynowej. W wyniku tego zginylo okolo 15 os6b, w tym 4 mieszkaf1c6w z Kozowej:
34. Bahlaj Ian II6zefl 36. Golas Grzegorz
35. Bajor Feliks 37. Grubiak Edward
Publikacje: 29, 66, 220, 311, 343, 608, 691.
Sadkoe:680, 1065, 1310.
20. Koz6wka, wid solecka, parafia i gmina Kozowa
W 1921r. wies miala 150 zagr6d i 942 mieszkanc6w, w tym: 734 Rusin6w i 208 Pola-
k6w. W 1931roku liczba zagr6d wzrosla do 185. a mieszkanc6w do 10820s6b.
19 wrzesnia 1939r. zostali przez boj6wkarzy OUN zamordowani:
1. Iakub6w Anna
2. Perlak Stefan
Pod koniec listopada 1943r. na zagrody polskie dokonala napadu boj6wka UPA, ogra-
bila i spalila cZysc zagr6d oraz wymordowala 18 Polak6w:
3-20. NN., w tym czworo dzieci, zostalo przywiC}zanych drutem wok61 pnia drzewa two-
rz'lC wianuszek smierci.
Publikacje: 29, 311.
Sadkoe: 861.
21. Kuropatniki, wies solecka, siedziba parafii, gmina Koniuchy
W 1921.r. wies miala 321 zagr6d i 1766 mieszkanc6w w tym: 1123 Polak6w, 612 Rusi-
n6w i 31 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 408, a mieszkanc6w do 2254 os6b.
Do solectwa nalezal przysi6lek Budyl6wka.
W lipcu 1941r. przez boj6wkarzy OUN zostal zamordowany:
1. Ogrodnik Michal, lat 27
W marc 1944 roku banderowcy schwytali ukrywajC}cC} si u jednego z gospodarzy
miejscowC} Zyd6wky z synem. Oboje przywiC}Zani sznurem do konia i kazali im za nim
biec, aZ do utraty tchu .
W nocy z 3 na 4 kwietnia 1944r. dokonano napadu na polskie gospodarstwa, podczas
kt6rego zginyli:
2. Adam6w Marcin, lat 58
3. Bialosk6rski Ian
4. Bialosk6rski Michal
5. Bialosk6rski Mikolaj, lat 35
6. Bialosk6rska Stanislawa, lat 67
7. Blaszk6w Marcin, lat 58
8. Deberny I6zef
9. Deberny Mikolaj, lat 96
113
ROZDZIAl:. 4. Luclob6jst'WO w powiecie Brzeiany
10. Furda Wladyslaw 23. Niediwiedi Stanislaw, lat 40
11. Goly Frandszek, lat 30 24. Niediwiedi Antoni, lat 50
12. Janeczko ..., /mzczyzna z kol. Senk6w 25. Niediwiedi Michal, lat 28 /odrbano
zamordowany kilka dni p6iniej/ mu glow/
13. Kmiec Piotr, lat 45 26. Ogrodnik Michal, lat 27
14. Kmiec Michal 27. Olejnik Jan, lat 60
15. Kmiec Antoni 28. Rokosz Jan, lat 25
16. Kogut Michal 29. Rokosz Michal, lat 55
17. Kurpiel Wojciech, lat 58 30. Rokosz Marcin, lat 50
18. Longer Wladyslaw, lat 30 31. Rokosz Marian, lat 54
19. Longer Mikolaj, lat 25 32. R6zanski J6zef
20. Longer J6zef 33. Sliwka Wojciech, lat 27
21. Michalczyszyn Antoni, lat 30 34-35. NN. dwaj Rosjanie, jency sowieccy
22. Michalczyszyn Madej, lat 30 ukrywajcy si we wsi
Wsr6d ocalalych 16 os6b bylo rannych i trwale okaleczonych.
We wrzeSniu 1944r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
36. NN. chlopiec lat 13, kt6ry pasl krow przy wiejskiej drodze. Na widok jadcych wo-
zem uzbrojonych ludzi powiedzial do nich po polsku "Niech bdzie pochwalony Je-
zus Chrystus" Jadcy zawolali go do wozu i zabrali ze sob. Jego dalo znaleziono po
kilku dniach za wsi pod lasem, cale bylo poranione nozami lub bagnetami.
30 listopada 1944r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
37. Deberny Mikolaj, lat 90
W pazdzierniku 19S0r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
38. Kudel Dymitr, lat 35, Ukrainiec, brat Katarzyny Kogut, kt6ra wyszla za mz za Po-
laka. Byla to kara wymierzona za pomoc, kt6rej udzielil swojej siostrze i jej czw6rce
dzieci wiosn 1950 r. w wyjeidzie do Polski .
Publikacje: 29, 66, 311, 343, 384, 497, 608, 686.
Swiadkowie:8,9, 10, 11, 12,13,2634,2635,2636,85, 139,434,450,451,651,683,734,519,766,
1009,1025,1059,1060,1118,1259,1552,1750,1752,1753,1797,1799,1800,2044,2072,2099,210
2101,2102,2197,2361,2626,2619,2714.
22. Kurzany, wies solecka, siedziba gminy, parafia Podwysokie
W 192r. wies miala 258 zagr6d i 1473 mieszkanc6w, w tym: 783 Polak6w, 624 Rusi-
n6w i 7 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 303, a mieszkanc6w do 1731 os6b.
W 1939r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 1800 os6b.
W miar zbliZania si do powiatu brzezailskiego frontu radziecko-niemieckiego liczba na-
pad6w UPA na Polak6w i polskie osiedla wzrosla. Do ukraiilskich miejscowych nacjonalist6w
dolczyly dodatkowo oddzialy wolyi1skie i poleskie tzw. Okrgu P6lnocnego. Upowcy roz-
poczli przygotowania do powszechnego powstania. Swiadczyl 0 tym znaleziony przez wywiad
Armii Krajowej obwodu BrzeZany, we wsi Kurzany , rozkaz dow6dztwa UPA, kt6ry glosil:
"...1/ do dnia 251utego 1944 r. w6jtowie gmin maj przeprowadzic spis mzczyzn Ukra-
inc6w w wieku od 18 do 55 lat. Wszystkich tych mzczyzn postawic w pogotowie mo-
bilizacyjne, maj czekac na dalsze rozkazy;
2/ do dnia 28lutego wszyscy robotnicy-fachowcy maj przenosic si z miasta na wies;
3/ planuje si napady na miasta w biafy dzien, a Die w nocy. W zwiC}Zku z tym ludnoSci ukraiDskiej
w mieScie zostanie wyznaczone miejsce, w kt6l)'IIl ma zgrupowac si w czasie napadu;
4/ w zwiku z sukcesami bolszewik6w naleZy przyspieszyc likwidacj Polak6w, w pieD.
wycinac, czysto polskie wsie palic, wsie mieszane - niszczyc tylko ludnosc polskI!.
Zagrody polskie palic tylko w takim przypadku, jeZeli s oddalone od zagr6d ukra-
inskich co najmniej 0 15 metr6w;
114
ROZDZIAl:. 4. LudobOjstwo w powiecie Brzezany
5/ za zamordowanie jednego Ukrainca czy przez Polaka, czy przez Niemc6w - roz-
strzelac 100 Polak6w;
6/ prowadzic wywiad wsr6d Polak6w, badac sil oporu i stopien uzbrojenia. Do wy-
wiadu uiywac kalek i dzieci;
7/ przygotowac w lasach rowy strzeleckie, gromadzic w nich slom;
8/ gromadzic srodki opatrunkowe i worki;
91 gromadzic naft i benzyn. Wiesniacy maj oddac 50 procent nafty otrzymanej jako
premie za dostawione kontyngenty;
10/ w czasie napadu na miasta uwalniac wizni6w;
11/ za zabicie Ukrainca przez pomylk podczas mordowania Polak6w, sprawca zosta-
nie ukarany kar smierci;
12/ sporzdzic list volksdeutsch6w;
13/ zlikwidowac konfident6w niemieckich;
14/ zdawac wyznaczany kontyngent na rzecz UPA;
haslo: "Nasz nicz - nasz lis" (nasza noc, nasz las).
Mimo antyniemieckich akcent6w w rozkazie w dalszym cigu nacjonalisci ukrainscy
kolaborowali z okupantem, m. in. we Lwowie w tym czasie bylo 805 policjant6w ukrain-
skich w pelnym uzbrojeniu, a w Brzezanach na ukrainskim posterunku bylo az 45 polic-
jant6w, kt6rzy r6wnoczesnie byli czlonkami UPA.
W nocy z 12 na 13.08.1944r., podczas napadu banderowskich boj6wek na wies, zostaly
spalone budynki miejscowego majtku ziemskiego pod zarzdem niemieckim oraz za-
mordowano 24 osoby z 8 rodzin polskich, pracownik6w tego majtku.
W tym samym czasie we wsi zostalo ograbionych i spalonych 70 zagr6d polskich oraz
zamordowano 20 os6b w tym okafo dziesicioro dzieci:
25-44. NN.
W nocy 3.03.1945r. zostalo zamordowanych 35 os6b:
45-74. NN.
Publikacje: 66, 343, 490, 582, 686.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
23. Leniki, wies solecka, parafia i gmina Brzezany
VI 1921r. wies miala 166 zagr6d i 997 mieszkanc6w, w tym: 852 Rusin6w 138 Polak6w
i 7 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 204, a mieszkanc6w do 1148 os6b.
We wrzeniu 1939r. na terenie wsi miejscowi Ukraincy ograbili i zamordowali ucieki-
nier6w z centralnej Polski:
1-2. NN. major WP z dorosl c6rk Izakluty widlami/
3. Boryszko ...kobieta
4. 'Itudzik ... kobieta
5. NN. kobieta
W marcu 1944r. zostalo zamordowanych jeszcze 6 os6b:
1-6. NN. .
Publikacje: 29, 66, 311, 266.
SMadkowie: na podstawie publikacji.
24. Litiatyn, wies solecka, siedziba parafii i gminy
VI 1921r. wies miala 175 zagr6d i 949 mieszkanc6w, w tym: 446 Polak6w, 494 Rusin6w
i 9 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 221, a mieszkanc6w do 1275 os6b.
115
ROZDZIAI:. 4. Ludob6jsIWo tv powiecie Brzezany
26.06.1941r lub 1.07.1941r. zginl w nieustalonych okolicznosciach:
1. Ks. wikariusz Szady J6zef, ur. w 1914r., wyswiecony w 1939r., z parafii Litiatyn.
Wedlug jednej wersji: Podczas walk wojsk niemieckich z sowieckimi, po nalocie lotni-
czym, do ksiC(dza podbiegl nieznany mC(zczyzna i poinformowal go, ze na cmentarzu leZy
ciC(zko ranny czlowiek, kt6ry prosi 0 ostatni przyslugC(. Ksidz wziwszy oleje swiC(te po-
szedl do rannego i juz nie powr6cil.
Po jakims czasie parafianie znalezli jego zwloki miC(dzy grobami na cmentarzu. Wedlug
drugiej ksiC(dza mieli zamordowac zolnierze sowieccy jako rzekomego niemieckiego szpiega,
ale bardziej wiarygodne jest to, ze dokonal tego dywersant ukrainski z boj6wki OUN .
W marcu 1944r. podczas napadu banderowc6w zostalo ograbionych i spalonych 5 za-
gr6d i zamordowanych 15 mieszkancow wsi:
1-16. NN.
Publikacje: 3, 311, 559, 608.
Swiadkowie: 317,2072.
25. Lapszyn, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W 1921.r. wies miala 344 zagr6d i 1847 mieszkancow, w tym: 1644 Rusin6w, 182 Pola-
k6w i 21 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla dq 443, a mieszkanc6w do 2316 os6b.
Do solectwa nalezala kolonia Lapszyn i kolonia Zamiska.
Na pocztku stycznia 1944r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
1-2. Popiel Michal i jego syn /obydwu oprawcy przeciC(li pil trakow/
3-5. Kilka dni p6zniej (22.01.1944 r.) zostala zamordowana jego zona z dw6jk dzieci.
Wedlug jednej wersji stalo siC( to w Buszczu, gdzie miala schronic siC( po smierci mC(-
za i syna. Wedlug innej stalo siC( to w jej domu.
Publikacje: 29, 311, 490, 686.
Swiadkowie: 2560, 2843, 2596.
26. Medowa, wies solecka, parafia i gmina Budyl6w
W.1921r. wies miala 64 zagr6d i 390 mieszka6.c6w, w tym: 288 Rusin6w, 147 Polakow
i 65 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 106, a mieszka6.c6w do 475 os6b.
W kwietniu 1944r. przez miejscowych banderowcow, zostali zamordowani:
1. Orlowski ..., kierownik majtku ziemskiego lLiegenschaftu/
2. Orlowski ..., jego brat, kt6ry przyjechal z Brzezan w odwiedziny
3-8. NN.
Publikacje: 360.
Swiadkowie: 2514, 2515.
27. Mieczyszcz6w, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kurzany
W 192\r. wies miala 348 zagr6d i 1819 mieszka6.cow, w tym: 998 Rusin6w, 760 Pola-
k6w i 61 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 551, a mieszka6.c6w do 2744 os6b.
18.09.1939r. grupa miejscowych Ukrai6.c6w uzbrojonych w kosy, widly, siekiery,
a niekt6rzy w karabiny, dokonala demonstracyjnego przemarszu przez wies. Spldro-
wala i ograbila miejscowe budynki publiczne: pocztc(, posterunek Policji Pa6.stwowej
116
ROZDZIAL 4. Ludolnijstwo to powiecie Brzei:any
i inne. Dw6ch napotkanych Polak6w mocno pobila:
Pater ..., lat ok.60, zatrzymany na drodze, zabrano mu zegarek i przebito widlami rk.
1. Ciecierski Wincenty, lat ok.70, w bramie swojej zagrody otrzymal od miejscowego
Ukramca 0 nazwisku Mohyla kilka uderzen obuchem siekiery w plecy. Zmad na po-
cztku listopada 1939r.
18.08.1939r. zostal zamordowany:
2. Zdeb ..., miejscowy nauczyciel
IS.11.1943r. wieczorem zostal uprowadzony z domu przez miejscowych banderowc6w
i zamordowany:
3. Cewi6.ski ..., lat ok. 35
16 stycznia 1944r. 0 godz.22 00 na drodze zostal zatrzymany i zamordowany:
4. Pi6rko Pawel, s. Jana i Katarzyny, lat 25
23 Iutego 1944r. zostal dokonany pogrom Polak6w - mieszka6.c6w wsi, kt6rzy z r6z-
nych przyczyn nie schronili si w Brzezanach lub w pobliskiej polskiej wsi Hucisko. Tej
nocy zostali zamordowani:
5. Bober Stanislaw, lat ok. 55
6 . Ciecierska Katarzyna, lat ok.65, matka
Michala
7. Ciecierski Michal, syn Jana i Katarzy-
ny, lat 30
8. Drzewiecki Jan, s.Wladyslawa, lat 14
/wrzucony do ploncego budynku/
9. Drzewiecki Pawel "Pawlok", lat ok.90
10. Janicka Franciszka z d. Jarzbecka,
lat ok.40
11. Janicka J6zefa, c.Franciszki, lat 15
Zostali ranni:
Drzewiecka Rozalia, zona J6zefa, lat ok.50 Steiner Franciszek, s.Karola, Iat ok.80
W Iistopadzie 1945r. zostala zamordowana:
24. Wilman Maria, c. J6zefa i Jadwigi, lat 36
. Publikacje: 29, 293, 311, 559, 562, 608, 622.
Sadkoe: 198,369,1719,1754.
12. Jarzbecki J6zef, lat ok.40, przyrodni
brat Stanislawa Bobera
13. Pi6rko Jan, lat ok.65. ojciec zamordo-
wanego syna Pawla
14. Steiner..., wdowa po J6zefie, lat ok.70
15. Stolarska ..., z d.Drzewiecka, lat ok.80
16. Pi6rko Pawel, lat 25
17. Kosiarz Augustyna
18. Sikorow Anna, lat 70
19. Steiner Julia
20-23. NN. starsze wiekiem kobiety
28. Nadorozni6w, wies solecka, gmina Kurzany, parafia Mieczyszcz6w
W.192lr. wies miala 63 zagrody i 379 mieszka6.c6w, w tym: 204 Polak6w, 164 Rusin6w
ill Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 76, a mieszka6.c6w do 456 os6b.
Do solectwa nalezala kolonia Dbrowa.
10.02.1940r. wikszosc mieszka6.c6w - z kolonii Dbrowa na podstawie sporzdzonej
przez miejscowych Ukrai6.c6w listy zostala deportowana przez NKWD w gIb ZSSR. Po-
zostaly tylko 4 rodziny polskie.
W pazdziemiku 1943r. zostal uprowadzony i zamordowany:
1. NN. "Zibzio",
27 Iutego 1944r., podczas przejazdu z Brzezan do swojego domu w Dbrowie zostal za-
trzymany i zamordowany:
2. Suszak J6zef,
Publikacje: 360.
adkoe: 1719.
117
ROZDZIAL 4. Ludob6jstwo w powiecie Brzezany
29. Naraj6w Miasto, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921r. wies miala 480 zagr6d i 3031 mieszkanc6w, w tym: 1600 Rusin6w, 786 Zy-
d6w, 643 Polak6w i 2 przedstawicieli innych narodowosci. W 1931r. liczba zagr6d
wzrosla do 622, a mieszkanc6w do 3608 os6b.
W 1939r. Hose mieszkanc6w wzIOsla do 3800 os6b. Polacy i Zydzi stanowili po 30%
stanu mieszkanc6w, Ukraincy okolo 40%.
18.09.1939r. w sarno poludnie, okolo 100 osobowa grupa ounowc6w zaatakowala bu-
dynek policji, zdajc zlozenia broni. Na posterunku znajdowalo si okolo 30 uzbIOjo-
nych ludzi: policjant6w, strze1c6w ze Zwizku Strzeleckiego i kilku powracajcych
z wojny zolnierzy WP . Napadnici odm6wili oddania broni i zaczli si bIOnic.
Walka trwala okolo 4 godzin. Napastnicy podpalili stojce w pobliZu dwie zagrody pol-
skie, usilujc w ten spos6b przeniesc ogien na budynek posterunku. Fortel jednak si nie
udal. Atak zostal odparty, prawdopodobnie ze znacznymi stratami napastnik6w. Grupa
obIOnc6w wyszla bez strat i ostrzeliwujc si wycofala w rejon powiatu Rohatyn. Jej dal-
szy los nie jest znany.
W dniach 16-20.09.1939r. w rejonie Narajowa Miasta i Narajowa Wsi, na drogach pIO-
wadzcych przez las, dywersyjne boj6wki OUN organizowaly zasadzki na pojedyncze osoby
i male grupki zolnierzy polskich powracajce z wojny. Rozbrajaly je i mordowaly. Wedlug
relacji Swiadk6w zginlo w tym rejonie okolo 50 zolnierzy WP. Tylko nielicznym znajcym
doskonale jzyk ukrainski i potraficym modlic si po ukrainsku udalo si ocic i:ycie .
W 1942 r. w Narajowie Miasto istnialo przejsciowe getto dla okolo 1000 Zyd6w. Czsc
z nich zostala wymordowana przez policj ukrainsk, czsc odeslana do getta w BrzeZa-
nach lub do oboz6w smierci.
Pod koniec 1943r. i przez lata 1944-1945 Naraj6w Miasto byl miejscem schronienia Po-
lak6w z okolicznych wsi. Bezposredniego napadu banderowc6w na wies nie bylo, nie-
mniej jednak na drogach, w r6znych okolicznosciach, z rk boj6wkarzy UON-UPA zgi-
nlo co najmniej 20 os6b, kt6rych nazwisk nie ustalono.
Szczeg61nie niebezpieczna byla od sierpnia 1944 do konca 1945 r. trasa Lw6w - Brze-
zany w rejonie las6w kolo Narajowa Miasta i Narajowa Wsi .
Ginli nie tylko Polacy, ale r6wniez Rosjanie i Ukraincy-urzdnicy administracji so-
wieckiej.
Zamordowani zostali w pierwszej polowie 1944r.:
1. Blachy Franciszek 9. Marcelik...
2. Blaszk6w Jan 10. MachoIOwska Aniela
3. Jablonski... 11. Maruszczak Wladyslaw
4-5. Jawny i jego c6rka 12. Nowakowski Wladyslaw
6. Jacyk Kateryn/Ukrainka, zamordowa- 13. Pukart...
na za kar, bo prosila oprawc6w 0 da- 14. Rus Zofia
rowanie i:ycia ofiarom/ 15. Sezanski Emil
7. Kamien Jan 16. Sowa Antoni
8. Marcelik... 17. Spes Antoni
Wszyscy zostali zamordowani w piwnicy opuszczonego domu Masztalerza. Byli tortu-
IOwani, mie1i powizane z tylu sznurkami lub drutami rce.
W tym samym czasie zostal przez bandeIOwc6w zamordowany:
18-19. Szpak Jan i jego zona Natalia /Ukrainka/, mordu dokonal miejscowy Ukrainiec
Michal Nahirny "Kuryka"
20. Hryc.../Ukrainiec/, zostal zamordowany przez SB-OUN za to, ze nie chcial mordo-
wac Polak6w.
W sierpniu 1944r. 17 os6b, uciekinier6w z Narajowa stojc przy dIOdze oczekiwalo na
transport wojskowy jadcy do BrzeZan. Do tej grupy podeszlo kilku bandeIOwc6w prze-
branych w mundury zolnierzy radzieckich i zaproponowali wsp61n jazd do BrzeZan.
Uciekinierzy poszli razem z nimi do rzekomo stojcych dalej samochod6w. Po wejsciu
118
ROZDZIAL 4. Ludob6jsrwo w powiecie Brzezany
do lasu banderowcy, zaprowadzili wszystkich do lasu kolo tzw. Wysokiej G6ry, gdzie cze-
kala na nich inna grupa banderowc6w i tam ich zamordowali.
Z tej grupy zwolnili tylko jednll osob, byla nill Ukrainka Calyniak, miejscowa na-
uczycielka. Pozostalych 16 os6b zamordowali:
21. Ciesla...kobieta, lat ok. 75
22. Karmanska...
23. Nahurowska Boguslawa
24. Nahurowska J6zefa
W tym miejscu, w rejonie Wysokiej G6ry, zostalo pod koniec 1944r. odkrytych wiele
magi! po kilka i kilkanascie cial - zamordowanych Polak6w . IOkolo 40 zwlok/.
25. Pudlak Bogus, lat 12
26-29. Rus... i jej c6rki: Aniela i Zofia
30-36. NN.
Publikacje: 29, 311, 474, 396.
Swiadkowie: 201, 300, 301,1043,1141,1438,1969,2295,2296.
30. Naraj6w WieS, parafia i gmina Naraj6w Miasto
W 192r. wies miala 205 zagr6d i 1222 mieszkanc6w, w tym: 917 Rusin6w, 217 Pola-
k6w, 27 Zyd6w i 3 innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 298, a miesz-
kancow do 1610 os6b. W 1939r. liczba mieszkanc6w wzrosla do 1700 os6b.
Do solectwa nalezala kolonia Michalskie.
W kwietniu 1944r. na polskie domy dokonali napadu banderowcy mordujllc 15 os6b,
grabillc i paillc budynki mieszkalne. Zdolano ustalie tylko nazwiska 3 os6b, kt6re zginly
w tym dniu:
1-2. Jawny ..., lat 50 ijego corka, lat 20 4-15. NN.
3. Kamien Jan, lat 50
Po tym wydarzeniu wszyscy ocaleni Polacy schronili si w Narajowie Miescie.
Publikacje: 311, 474, 686.
Swiadkovne: 1043, 1438,2205.
31. Olchowiec, wies solecka, gmina Potu tory, parafia Mieczyszcz6w
W 1921r. wies miala 117 zagr6d i 748 mieszkanc6w, w tym: 640 Rusin6w, 99 Polak6w
i 9 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 158, a mieszkanc6w do 903 os6b.
W listopadzie 1943r. zostal zamordowany:
1. Uchman ..., mzczyzna
W marcu 1944r. zostaly przez banderowc6w ograbione wybrane zagrody polskie, a ich
mieszkancy zamordowani:
2-11. NN.
Publikacje: 29, 311, 474.
Swiadkowie: 1719.
32. Plich6w, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W.192lr. wies miala 95 zagr6d i 587 mieszkanc6w, w tym: 298 Polak6w, 287 Rusin6w
i 12 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 99, a mieszkanc6w do 627 os6b. W 1939r.
ilose mieszkanc6w wzrosla do 700 os6b. Do solectwa nalezala wies Wolica.
W lutym 1944r. w Wolicy zostala przez banderowc6w wymordowana rodzina Bucz-
kowskich:
119
ROZDZIAL 4. LudobOjstwo IV powiecie Brzezany
1-4. Buczkowski Kazimierz, jego zona i dwaj synowie: Franciszek i Michal, lat 16.
23 marea 1944 r. 0 godz.2 00 w nocy liczna boj6wka z UPA dokonala ponownego na-
padu na zagrody polskie we wsi, ograbila je, wikszosc spalila a mieszkanc6w wsi za-
mordowala:
5. Bajor Antoni, lat 52
6. Bartk6w Wojciech, lat 32
7. Czajkowski Jan, lat 47
8. Czajkowska Anna, lat 42
9. Czajkowski Michal, lat 26
10. Czajkowski Bazyli, lat 19
11. Czajkowska Katarzyna, lat 16
12. Jacyszyn Michal, syn Jana, lat 17
13. Jacyszyn Rozalia
14. Jacyszyn Piotr, syn Jana, lat 12
15. Jank6w Michal, syn Leona, lat 5
16. Jank6w Janina, c6rka Leona, lat 9
17. Jank6w Michal, syn Mikolaja, lat 11
18. Kinal Mikolaj, lat 78
19. Kinal Tekla, zona Michala, lat 42
20. Kinal Ludwika, c6rka Michala, lat 12
21. Kinal Maria, c6rka Michala, lat 6
22. Kinal Antoni, syn J6zefa, lat 44
23. Kinal Anna, c6rka Antoniego, lat 14
24. Kinal J6zefa, c6rka Antoniego, lat 14
25. Kinal J6zef, lat 32
26. Kinal Kazimierz, syn J6zef, lat 49
W mareu 1944r. w solectwie zostali zamordowani:
47. Bilinski Kazimierz, /zastrzelony/ 48. Kinal Tekla, /powieszona/
49-51. Niepsujlowicz Emil, jego zona Franciszka i c6rka Stefania
52. Ruczakowski Michal, /zwiany drutem i utopiony w rzece/
53. Smolinski Wiktor, /zastrzelony na podw6rzu swego gospodarstwa/
W ezerwcu 1944r. zostali zamordowani w lesie kolo Wolicy:
54. Fedczyszyn Anna, lat 38 56-58. N.N.
55. Fedczyszyn Stefania, lat 12
27. Kinal Maria, lat 21
28. Kinal Anna, c6rka Michala, lat 6
29. Kinal Wladyslaw, syn Michala, lat 8
30. Kinal Michal, lat 19
31. Kinal Michal, syn Kazimierza, lat 82
32. Kinal Antoni, syn Marcina, lat 38
33. Kinal Wladyslaw, lat 19
34. Maziakowski Michal, syn Franciszka,
lat 22
35. Medycki Bazyli, lat 82
36. Ruczakowski Ignacy, la t 70
37. Ruczakowska Rozalia, lat 58
38. Ruczakowski Wladyslaw, lat 18
39. Ruczakowski Wojciech, lat 78
40. ypko Maria, z d.Maziakowska, lat 36
41. ak Agnieszka, lat 60
42. Zak Maria, lat 21
43. Zak Michalina, lat 24
44. Zak Stanislawa, lat 8
45. Bilan Franciszka
46. Kinal Wladyslaw, lat 10
Publikacje: 29, 66, 311, 343, 360, 427, 490, 665, 686.
Swiadkowie: 174, 1008, 1217, 1347, 1411, 1579, 1722,2843.
33. Plaucza Mala, wies solecka, siedziba parafii i gminy
Wies miala 188 zagr6d i 1084 mieszkanc6w, w tym: 783 Rusin6w, 272 Polak6w i 29 Zy-
d6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 246, a mieszkanc6w do 1215 os6b. W 1939r.
liczba mieszkanc6w wzrosla do 1300 os6b. Do solectwa nalezala kolonia Hrecajka za-
mieszkala przez 6 rodzin polskich.
18 wrzesnia 1939r. boj6wkarze ukrainscy z OUN, uzbrojeni w karabiny, widly i kosy,
zaprowadzili po budynku urzdu gminy i tam odczytali utworzywszy samozwanczy sd 17
Polakom i 3 Zydom wyroki smierci.
1tzem osobom udalo si zbiec i ocalic Zycie. pozostali byli torturowani i zamordowani:
1. Czosnowicz Zygmunt, soltys po kilku godzinach w wyniku odniesio-
2. Dobrowolski Emil, lat47 nych ran
3. Hauptman Edward, lat 50 . 5.Dobrowolski Michal
4. Jeger Abraham, miejscowy Zyd, zmad 6. Lisowski Michal, lat 20, zmad od od-
120
ROZDZIAL 4. Ludob6jstwo w powiecie Brzezany
niesionych ran 8. Nebelski J6zef, lat 55, cizko ranny
7. Muszynski Jan, zmarl w wyniku odnie- zmarl po kilku miesicach
sionych ran 9-15. NN.
Cizko ranni Muszynski Jan i Muszyftski Wladyslaw, syn Jana, ocaleli.
W drugiej polowie lipca 1943r. zostali uprowadzeni z dom6w i zamordowani przez
ukrainsk policj:
16. Burzyiiski Michal 19. Kozak Piotr, lat 35, z Plauczy Wielkiej
17. Malaczyiiski Jan 20. Senkowski Jan, lat 37, z Plauczy Wiel-
18. Malaczyiiski Stanislaw kiej
W lutym 1944r. zostalo zamordowanych na kolonii Hrecajka 21 os6b z piciu rodzin
polskich:
87. Dunajewski Adolf
88-106. NN.
W nocy z 30 na 31 marca 1944r. podczas napadu bandy UPA zostala ograbiona i"spa-
lona wikszosc budynk6w oraz zamordowano wielu mieszkanc6w wsi. Tej nocy zginli:
21. Besdaraba Maria . 48. Radaczynska Julia-I
22. Besaraba .n dziecko lat 2 49. Radaczyiiski/a ..., Jan, lat 2
23. Blaszk6w Antoni 50. Radaczynska Rozalia-I
24. Blaszk6w Bronislawa 51. Radaczynska Julia-II
25. Blaszk6w Jan 52. Radaczynska Barbara
26. Blaszk6w Maria 53. Radaczynska Czeslawa
27. Blaszk6w Michal 54. Radaczynska Julia-III
28. Blaszk6w Tekla 55. Radaczynska Rozalia-I1
29. Blaszk6w Tekla 56. Radaczyftska Maria-I
30. G6ralna Franciszka 57. Radaczynski Piotr
31. Harmatiuk Anna 58. Radaczyiiski Karol
32. Harmatiuk Stefania 59. Radaczynski Ludwik
33. Kozak Hemyk 60. Radaczynska Maria-II
34. Luczka Marian, syn Michala, ok.l,5 61. Radaczynska Olga
miesica 62. Rybaczek Stefania
35. Malaczyiiski Marcin 63. Rybaczek .n, siostra Stefanii
36. Malaczyiiski J6zef, syn Marcina 64. Rybaczek ..., c6rka w/w
37. Malaczynska Maria 65. Rybaczek n., wnuczka Stefanii
38. Malaczyiiska Stefania 66. Samicki Michal
39. Malaczyiiski Piotr 67. Samicki Jan, syn Michala, lat 21
40. Malaczyiiska Tekla 68. Samicki Piotr, syn Michala, lat 25
41. Malaczyiiski Michal 69. Slota Anna
42. Okrzynski Emil 70. Stronska Katarzyna
43. Pryhoda Maria IAnnal 71-76. Tkaczuk Franciszek i synowie: Jan,
44. Pryhoga Piotr J6zef, Marian, Piotr i Stefan
45. Radaczynska Adela 77. Tokarczuk Jan
46. Radaczyiiska Honorata 78. TokarcZl.!k Michalina IAnnal
47. RadaczynskiJa n., dziel{Q -3 miesice 79-80. NN. Zolnierze Armii Czerwonej
W pierwszej polowie 1945r. zostali zamordowani:
81. Haupt Helena 84. Murzynska Maria
82. Malaczyftski Pawel 85. Pich6r Maria Iw lutyml945r./
83. Malaczynski Stanislaw - I 86. Radaczyftska Stefania
Publikacje: 29, 311, 360.
Swiadkoe: 137,223,459,682, 1197,1221,1427, 1460, 1635,1998,1997,1999,2118,2362,2686.
121
ROZDZIAL 4. Ludob6jstwo w powiecie Brzezany
34. Plaucza Wielka, wies solecka, parafia i gmina Plaucza Mala
Do solectwa nalezaly dwa folwarki: Cecory i Plaucza Wielka
W 1921.f. wies miala 390 zagr6d i 2250 mieszkanc6w, w tym: 1863 Rusin6w, 321 Pola-
k6w i 65 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 501, a mieszkanoow do 2.548 os6b.
W nocy z 30 na 31 marca 1944r. podczas napadu boj6wek UPA na polskie zagrody zo-
stali zamordowani:
2-3. Basaraba Maria i jej dziecko ok.1,5 33-34. Radaczynska Honorata, zona Jana
roku i jej c6rka Kasia
4. Btaszk6w Wladyslaw, syn Michala, /za- 35-37. Radaczyilska ... i jej c6rki Julia
strzelony schwytany podczas ucieczki/ i Rozalia
5. Btaszk6w Michal, zarbany siekier 38-40. Radaczyfu;ki Karol, zona Maria i syn
6. Blaszk6w Maria, zona Michala /Ukra- 41-43. Radaczyilski ..., mieszkajcy za
inka, zarbana siekier/ karczm, jego zona i dziecko
7. Btaszk6w Maria, c6rka Michala, /zar- 44. Radaczyilski Piotr
bana siekierw 45-48. Radaczynski Ludwik, jego zona,
8. Blaszk6w Antoni, syn Michala, zamor- c6rka i syn-niemowlrr - 3 miesice
dowanyw domu u Jana Radaczynskiego 49-54. Radaczynski Franciszek, zona Ka-
9. Blaszk6w Piotr, s. Michala zarbany tarzyna, syn Wieslaw, lat 10
siekier 55-61. Radaczynska ..., babcia, dwie za-
10. Blaszk6w J an mzne c6rki, w tym jedna z c6rk, sy-
11. Blaszk6w Bronislawa nowa Julia z c6rk i synem
12. Btaszk6w Ludwika, zona Stefana 62-63. Rybaczek Stefania, zona Adolfa
13. Btaszk6w Tekla i jej maloletnie dziecko
14. G6ralna Franciszka matka Wladyslawa 64-66. Sarnicki Michal i jego dwaj syno-
15. Harmatiuk Stefania, lat 16 wie: lat 21 i 23
16. Harmatiuk Maria 67-89. Sosnicka ..., /mieszkajca za fol-
17. Kozak Henryk, lat 8 warkiem/, jej c6rka i syn
18. Luczak Wiktoria, zona Michala 90. Sosnicka Jadwiga, /cirrzko ranna pod-
19. Luczak ..., c6rka Michala -ok. 3 mie- czas napadu, ocalala, zostala zamordo-
sirrcy - /zalduta bagnetem/ wana dwa miesice p6zniej w miejsco-
20. Iwasko..., Polka-zona Ukrainca wosci, gdzie znalazla schronienie/
21. Malaczyilski Marcin 91. Stronska Katarzyna
22. Malaczynski J6zef, syn Marcina 92. Stolycha ..., mrrzczyzna
23. Malaczynski Michal, listonosz 93-96. Tkaczyk ..., dzieci Franciszka i Haliny
24. Malaczynska Stefania, zona Michala 97-104. Tokarczuk Jan, jego zona Micha-
25. Malaczynska Maria, c6rka Michala lina, 5-cioro dzieci w wieku od 3 do 19
26. Malaczyllska ..., zona Piotra, zastrze- lat i Helena -matka Jana -lat ok.70
lona na drodze w lutym 1944r. 105-107. Welysznyj Mykola, Ukrainiec je-
27. Malaczynski Piotr, schwytany podczas go zona i c6rka,zamordowani za kar
ucieczki i zakluty bagnetami w lesie za ukrywanie Polak6w
28. Okrzynski Emil "Milko" 108-109. NN., zirrc Emila Okrzyilskiego
29-30. Pryhoda Mykola, Ukrainiec i jego i jego zona z d.Okrzynska
zona Anna-Polka 110. NN. Sluzca u Emila Okrzyilskiego
31-32. Pryhoda Iwan, Ukrainiec, ijego zo- 111-112. NN. Kuzynka Adolfa Rybaczyka
na Polka i jej maloletnie dziecko
Wirrkszosc swych ofiar banderowcy zabijali uZywajc: siekier, noZy i bagnet6w przede
wszystkim rozpruwajc im brzuchy, ucinajc glowy, czrrsto wrzucali rannych do palcych
sirr budynk6w. Strzelano tylko do uciekajcych. Z pogromu ocalaly 3 osoby ranne, kt6re
udawaly trupy: Stefania Blicharska, Wiktoria Luczko i Antoni Rybaczyk. 15 os6b ran-
nych lub poparzonych ocalalo dzirrki ucieczce lub ukryciu sirr.
Pod koniec 1943r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
1. Malaczyilska Tekla
122
ROZDZIAL 4. Llldob6jstwo w powiecie Brzeiany
W sierpniu 1944r. na terenie wsi Glinna zostalo uprowadzonych i zamordowanych przez
banderowc6w przebranych za zolnierzy radzieckich 11 mlodych mC(zczyzn - poborowych:
113. Blicharski Antoni, /jego zmasakrowane zwloki odnaleziono we mlynie w Glinnej,
razem z pozostalymi Polakami, kt6rzy pochodzili z innych miejscowosci/.
W pierwszej polowie 1945r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
114. Malaczynski Stanislaw - II 117. Sarnicka J adwiga
115. Malaczynski Michal 118. Szymczyszyn Maria
116. Rybaczek Bronislawa
Publikacje: 29, 311.
Swiadkowie: 137,223,682, 1224, 1997, 1998, 1371, 1427, 1460,2081,2686.
35. Podwysokie, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kurzany
VI 1921r. wies miala 80 zagr6d i 485 mieszkanc6w, w tym: 328 Polak6w, 154 Rusin6w
i 3 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 96, a mieszkanc6w do 501 os6b.
30.01.1944r. zostal zamordowany:
1. Ks. proboszcz Faranowski Antoni, ur. w 1889, wysw. w 1918r., z parafii Podwysokie
W lutym 1944r. miejscowy Ukrainiec 0 nazwisku Hryc6w, zlecil boj6wkarzom GUN
zamordowanie swojej synowej Polki ijej c6rki, swojej wnuczki. Jego syn Andrej w 1940r.
zostal powolany do Armii Czerwonej, z kt6rej do domu juz nie powr6cil. Posiadali oni
jeszcze piC(cioletniego syna. Dzieci wychowywali w religii rzymskokatolickiej, czego tesc
nie m6g1 zniesc. Kazal wiC(c synow z wnuczk zamordowac, a wnuka jako "Ukraiiica"
zabral na wychowanie do swego domu.
2-3. Hryc ..., z d.Rybczyiiska, Polka, zona Ukraiiica i jej c6rka lat 5
Publikacje: 2, 29, 311, 360, 474, 608.
Swiadkowie: 757.
36. Poruczyn, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W 1921.r. wies miala 142 zagrody i 971 mieszkaiic6w, w tym: 737 Polak6w, 220 Rusi-
n6w i 14 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 168, a mieszkaiic6w do 1087os6b.
W maju 1939r. napadniC(to na miejscowego soltysa -Polaka - Michala Kinala. Wie-
czorem do jego domu wszedl zamachowiec i widzc soltys a siedzcego na 16zku oddal
w jego kierunku kilka strzal6w. Byly jednak niecelne. Soltys zdZyI siC( ukryc pod stolem
i oddal kilka strzal6w w kierunku zamachowca ranic go i zmuszajc do ucieczki.
W styczniu 1944r. ponownie napadniC(to na jego dom. Michal Kina! w tym czasie byl w domu
nieobecny. Napastnicy ograbiIi cale gospodarstwo i spalili w nim Zywcem cal rodzinC(:
1. Kinal Tekla, zona Michala 4. Kinal Helena, lat 5, c6rka Michala
2. Kinal Leon, syn Michala lat 14 5-6. Lipinski Madej, lat 60 i jego zona, lat 60
3. Kinal J6zef, lat 11, syn Michala
Po tym napadzie Michal Kinal wyjechal do centralnej Polski.
Publikacje: 29, 311, 360, 453, 490, 686.
Swiadkowie: 1346.
37. Posuch6w, wies solecka, gmina Potutory, parafia Brzezany
W 1921r. wies miala 130 zagr6d i 672 mieszkaiic6w, w tym: 608 Rusin6w, 63 Polak6w
123
ROZDZIAL 4. Ludob6jstwo w powiecie Brzezany
i innej narodowosci. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 169, a mieszkaftc6w do 926
os6b.
W marcu 1944r. podczas napadu banderowc6w zostaly ograbione polskie zagrody i za-
mordowano 8 mieszkaftc6w wsi:
1-8. NN.
Publikacje: 29, 311, 474.
Swiadkowie: 755, 1552.
38. Potoczany, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W 192r. wies miala 142 zagrody i 858 mieszkaftc6w, w tym: 206 Polak6w, 638 Rusi-
n6w i 14 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 153, a mieszkaftc6w do 935 os6b.
W kwietniu 1943r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Szymaftski Wladyslaw
W mareu 1944r. zostalo zamordowanych 5 os6b:
2-6. NN.
Publikacje: 360, 686, 691.
Swiadkowie: 2902.
39. Potutory, wid solecka, siedziba gminy, parafia Kot6w
W 1921r. wies miala 146 zagr6d i 767 mieszkaftc6w, w tym: 724 Rusin6w i 43 Polak6w.
W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 167, a mieszkaftc6w do 914 os6b.
18.09.1939r. w rejonie wsi Potutory miejscowa boj6wka dywersyjna OUN ostrzelala
z broni maszynowej przechodz,!cy drog,! pododdzial zolnierzy WP. Bylo kilku rannych.
W mareu 1944 roku zostalo zamordowanych 6 os6b, a ich domy ograbione:
1-6. NN.
Ocaleni Polacy opuscili wies i schronili si w Brzezanach.
Publikacje: 66, 360, 691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
40. Rekszyn, wies solecka, parafia i gmina Naraj6w Miasto
W)92lr. wies miala 145 zagr6d i 906 mieszkaftc6w, w tym: 663 Rusin6w, 190 Polak6w
i 53 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 177, a mieszkaftc6w do 994 os6b.
Do solectwa nalezal maj'!tek ziemski z gorzelni,! w Pisar6wce.
21 pazdziernika 1943r. 0 godz. 19 30 zostali zamordowani trzej Polacy:
1. Jaremkiewicz Kazimierz, s. Leona, lat 30, kierownik gorzelni
Kurpiel Jan, pracownik gorzelni /pochodzit ze wsi Hinowice i zostal tam ujty w spi-
sie strat osobowych/
2. Poziuchowski Hieronim, lat 35, zarz,!dca miejscowego maj'!tku
6 grudnia 1944 roku zostala przez miejscowego banderowca 0 nazwisku Iwan Dydyk
zamordowana:
3. Sawicz Franciszka Maria
W grudniu 1944r. zostali zamordowani:
4. Hominik J6zef 6. Sawicz Michal
5. Sawicz Jan
124
ROZDZIAl:. 4. L"dob6jstwo III powiecie Brzezany
W marcu 1945 roku na terenie wsi Rekszyn zostalo przez banderowc6w zamordowa-
nych 5 pracownik6w firmy "Wojennostritielstwa" z Brzezan.
7. Iskiewicz P. 10. R6wienko ... lRosjanin/
8. Kantorek ... 11. Sakaluk ... IUkrainiec/
9. Radziwill-Orlowski ...
Zostali oni ujci na liscie strat osobowych w Brzezanach.
Publikacje: 29, 311, 360,472,479, 490, 686.
Swiadkowie: 873, 2125, 2624, 2902, 2904.
41. Rohaczyn Miasto, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921r. wies miala 97 zagr6d i 680 mieszkanc6w, w tym: 541 Rusin6w, 132 Polak6w
i 7 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 209, a mieszkailc6w do 824 os6b. W 1939
roku liczba ludnoSci wzrosla do ponad 900 os6b. PrzewaZala ludnosc polska. Do solec-
twa nalezaly przysi6lki: Korczunek i Pasieczna.
W kwietniu 1943r. zostal przez banderowc6w uprowadzony i zamordowany na "Kor-
czunku":
1. Rzadkowski Michal, lat 20
W sierpniu 1944r. zostal zamordowany:
2. Plewak J an, lat 20
13 kwietnia 1945r. podczas napadu boj6wek UPA na polskie zagrody, czsc zostala
spalona, wikszosc ograbiona, a ich mieszkancy zamordowani. Kilkanascie os6b bylo
rannych i poparzonych. Tej nocy zginli:
3. Andruszk6w Anna, lat 55
4. Andruszk6w J6zef, lat 60
5. Andruszk6w Marian, lat 70
6. Andruszk6w Piotr, lat 50
7. Bednarz Mikolaj, lat 50
8-11. Buczynski ..., zona i dwoje dzieci
12. Buczyi1ska Maria, lat 40
13. Buczynska Karolina, lat 10
14. Drobnicki Wasyl, lat 30, Ukrainiec
15. Drobnicki Daniel, lat 16, Ukrainiec
16-19. Krasnica ..., zona i dwoje dzieci
20. Lapszyi1ska Maria
21. Lapszyi1ski J6zef
22. Rokosz Marcin, lat 70
23. Rzadkowski Adam
Publikacje: 29, 66, 311, 474, 490, 520, 685, 686.
Swiadkowie: 52,567, 2443, 2442, 2504, 2624, 1674.
24. Rzadkowski Jan, lat 13
25. Rzadkowski J6zef, lat 60
26. Rzadkowski Marcin
27. Rzadkowski Piotr
28. Stefan6w Jan, lat 12
29. Swiczewski Edward, lat 12
30. Uchman Wladyslaw, lat 30
31. Wijatyk ..., syn Katarzyny, lat 12
32. Wijatyk, Katarzyna, matka w/w
33. Zolnowski Michal, lat 65
34-37. NN. rodzina Lemk6w, wysiedlona
z Polski.
38. Narajewski Bohdan, Ukrainiec /za-
mordowany w 1945 roku/
42. Rohaczyn, wies solecka, parafia i gmina Naraj6w Miasto
W.192lr. wies miala 112 zagr6d i 645 mieszkanc6w, w tym: 372 Rusin6w, 259 Polak6w
i 14 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 149, a mieszkanc6w do 829 os6b.
Do solectwa nalezala Huta Szklana.
W dniach 16-23.03.J944r. mieszkancy Huty Szklanej zostali przez boj6wkarzy UPA
uprowadzeni, i po torturach zamordowani:
1. Pasnicki Waclaw, lat 22 2. Szlachetko Franciszek, lat 64
125
ROZDZIAI:. 4. Ludob6jstwo w powiecie Brzezany
3. Szlachetko Tadeusz, lat 22
2S.03.194Sr. podczas napadu na wies zostali zamordowani, a ich domy ograbione i spa-
lone:
4. Bednarz J6zef, lat 20
5. Gniewczynski Marian, lat26
6. Hajnysz Szymon, lat 84
7. Kaminski Stanislaw, lat 64
8. Kamiilski Wladyslaw, lat 34
9. Kolman August, lat 65
10. Kolman Henryk, lat 18
11. Kolman Jerzy, lat 14
12. Kuffner J an, lat 66
13. Mosbauer J6zef, lat 35
14. Pasnicki Julian, lat 48
W nastpnych tygodniach zostali uprowadzeni i zamordowani kolejni mieszkancy Ro-
haczyna:
25. Hoffman Franciszek, lat 100
26. Hoffman Wilhelm, lat 75
27. Mielnik Anna, lat 24
28. Mielnik Zygmunt, lat 33
29. Nehrebecka Janina, lat 27
Rzezi dokonala boj6wka UPA, kt6rCl dowodzil kurennyj Mikolaj Hladki, a jego z-cCl
byl Hryn. Do boj6wki nalezeli nacjonalisci ukrainscy ze wsi: Kuleb6w, RohaczyO Wies,
Wulka, Naraj6w M-to i Wies. Decyzj 0 wymordowaniu mzczyzn w wieku od 14 lat
w Szklanej Hucie podjla na naradzie czlonkini prowidu Kateryna Proskorenko z Nara-
jowa i Ewhen Sendeckyj z Narajowa. Kobietom i dzieciom pozwolono uciekac. W mor-
dach brali udzial takZe dwaj bracia ZajClce Posusilni z Walki.
Wszystkie budynki w Szklanej Hucie zostaly przez napastnik6w spalone.
15. Paszkowski Izydor, lat 44
16. Paszkowski Tadeusz, lat 14
17. Szlachetko Jan, lat 54
18. Ochman Michal, lat 35
19. Ochman Wladyslaw, lat 37
20. Ochman Franciszek
21. Pasnicki Roman
22. Sanocki Jan
23. Sanocki J6zef
24. Szczechowicz...
30. Nebelski ..., lat 63
31. Rzadkowska Janina, lat 29
32. Sanocka Pelagia, lat 97
33. Szynklarz ..., lat 44
Publikacje: 29, 311, 360, 474, 483, 582, 685.
Swiadkowie: 610,443,507, 1675, 1982,2443,2444,2440,2441, 1142, 1161, 1351, 1674, 1675.
43. Rybniki, wies soleeka, parafia Kot6w, gmina Potutory
W 1921r. wies miala 161 zagr6d i 962 mieszkanc6w, w tym: 798 Rusin6w, 158 Polak:6w
i 6 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 203, a mieszkanc6w do 1107 os6b.
We wrzesniu 1939r. zostal przez boj6wkarzy OUN zamordowany:
1. Hudzik ..., miejscowy soltys
W mareu 1944r. podczas nocnego napadu miejscowej boj6wki z SKW lub UPA zostaly
ograbione 42 zagrody polskie, a 39 z nich spalono, co najmniej 10 mieszkanc6w wsi za-
mordowano:
2. Winnicki J an, lat 62
3. Winnicki Zenon, syn Jana
4-11. NN.
Publikacje: 29, 66, 311, 360, 490, 492, 691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
44. Slob6dka, wies soleeka, parafia i gmina Budyl6w
W 1921r. wies miala 203 zagrody i 1059 mieszkanc6w, w tym: 742 Rusinow, 289 Pola-
126
ROZDZIAL 4. Ludob6jsrwo w powiecie Brzezany
k6w i 27 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 223, a mieszkanc6w do 1166 os6b.
W marcu 1944r. podczas napadu boj6wek UPA na polskie zagrody zostali zamordo-
wani:
1. Czemiawskyj Ilia ICzerniawski Leon!
2. lIuf Islawa lIIuf Czeslawal
3. Kolyczykowskyj Maksym IKoliczkowski
Mariani
4. Kuzma Belem IUkrainiecl
5-10. NN.
Publikacje: 311, 582.
Swiadkowie: 1423.
45. Szaraf1czuki, wies solecka, parafia Kot6w, gmina Potutory
W 192r. wies miala 320 zagr6d i 1941 mieszkanc6w, w tym: 1477 Rusin6w, 436 Pol a-
k6w, 27 Zyd6w i 1 in. narodowosci W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 423, a mieszkan-
c6w do 2283 os6b.
Do solectwa nalezal przysi61ek Baznik6wka.
W marcu 1944 roku zostaly przez boj6wkarzy UPA ograbione zagrody polskie, a ich
wlasciciele zamordowani:
1-16. NN.
Publikacje: 311, 490.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
46. Strychaf1ce, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W.1921r. wies miala 141 zagr6d i 877 mieszkaf1c6w, w tym: 710 Rusin6w, 129 Polak6w
i 38 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 193, a mieszkanc6w do 1033 os6b. W 1939r.
liczba mieszkanc6w przekroczyla 1200 os6b. W latach 1943-1945 we wsi dzialal silny osro-
dek banderowski OUN-UPA.
W styczniu 1944r. zostalo zamordowanych 20 Polak6w, a wikszosc zagr6d polskich
ograbiona:
1. Kinal...kobieta 3-20. NN.
2. Strzelec..., Polka, zona Ukrainca
Po tym wydarzeniu prawie wszyscy Polacy opuscili swoje gospodarstwa chronic si
w Narajowie Miescie i Brzezanach.
We wrzesniu 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
21. Kolorz..., lat ok.20 Iczlonek IB w Brzezanach.
Publikacje: 360, 490, 542.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
47. Szumlany Male, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
VI 1921r.wies miala 80 zagr6d i 401 mieszkanc6w, w tym: 243 Rusin6w, 149 Polak6w
i 9 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 82, a mieszkanc6w do 420 os6b.
30 listopada 1943r. zostali przez banderowc6w z UPA, uprowadzeni do pobliskiego
lasu i tam zamordowani:
1.Gradowski Stanislaw, ur. w 1922r.
2. Morozowski J6zef, ur. w 1915r., byly komendant "Strze1ca"
3. Wijatyk Michal, ur. w 1911r.
127
ROZDZIAl:. 4. LudobOjstwo III powiecie Brzezany
29 grudnia 1943r. zostali zamordowani:
4. Lyszczyszyn Marcin, ur. w 1908r.
5. Lyszczyszyn Leon, ur.1920r., syn Mi-
chala
6. Lyszczyszyn Michal, lat 58
7. Morozowski Piotr, lat 46
24 marca 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
11. Wijatyk J6zef-l, ur. w 1899r. chala, zarbany siekier
12. Wijatyk Anna, ur. w 1933r., c6rka J6- 15-18. Wijatyk Michal, zona Anna i dwo-
z<,:fa, /oboje spaleni iywcem w budynku/ je dzieci
13. ak Michal-I, lat 44 19-21. Wijatyk J6zef-I1 z zon i dzieckiem
14. Zak Kazimierz, ur. w 1931r., syn Mi-
W kwietniu 1944 roku zostali zamordowani:
22. Zak Michal-II
23-25. NN.
8. Szwec Michal ur. w 1921r.
9. Wijatyk Michal, ur. w 1923r., syn J6ze-
fa
10. Wijatyk Leon, ur. w 1924r.
Publikacje: 29, 66, 311, 360, 490, 568, 686.
Svnadkowie:225, 1259, 1330, 1331, 1346,2706,2707,2840.
48. Szybalin, wies solecka, siedziba parafii i gminy
W 1921r. wies miala 378 zgr6d lbudynk6w mieszk./ i 1896 mieszkanc6w, w tym: 1274
Rusin6w, 607 Polak6w i 15 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 444, a mieszkan-
c6w do 2224 os6b.
W kwietniu 1941r. zostali zamordowani przez ounowc6w czterej Ukraincy, pracownicy
Selrady. Poucinano im glowy i ponakladano na zerdzie plotu z napisem po ukrainsku:
"Holowa selrady trzeba j ucic".
23 paMziernika 1944r. zostal zamordowany:
1. Krych Pawel, ur. 15.05.1904r.
W nocy lliistopada 1944r. na zagrody polskie dokonala napadu boj6wka UPA, wszyst-
kie je ograbila, czsc spalila, a mieszkaf1c6w zamordowala:
2. Adam6w Apolonia, ur. w 1927r., siostra 11. Ruchlewicz Antoni
Michala 12. Saczyi1ski Szymon
3. Adam6w Michal, ur. w 1924r., czlonek 13. Szymanski Jan, lat 40
Istribitielnego Batalionu 14. Szymanski Pawel
4. Chomiak Pawel, lat 20 15. Szynklarz Pawel
5. Klukiewicz Pawel 16. Uchman Apolonia, lat 60
6. Kozaczek Pawel 17. Uchman Franciszka, lat 19
7. Pros Maria 18. Uchman Adam, lat 17
8. Pros Michal 19. Uchman Tadeusz
9. Ruchlewicz Anna, lat 40 20-21. NN.
10. Ruchlewicz Stefania, lat 18, c. Anny
W kwietniu 1945r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
22. Kurpiel Antoni, ur. w 1898r., uprowadzony z domu i zamordowany w pobliskim
lesie
23-24. Nieboraczek Bazyli ur. w 1915r. - kawaler i jego matka, lat ok.55
25-26. NN.
Publikacje: 29, 66, 238, 311, 360, 608.
Swiadkowie: 35, 117,346,901, 1038, 1212, 1276, 1277, 1278, 1279, 1453, 1513, 1514, 1515, 1516,
1617,1685,1734,1970,2025,2073,2614,2704,2705,2706.
128
ROZDZMLLu@MftwowpukBada
49. Taur6w, wies solecka, siedziba parafii, gmina Budyl6w
W 1921r. wies miala 487 zagr6d i 2589 mieszkanc6w, w tyro: 1576 Polak6w, 965 Rusi-
n6w i 48 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 556, a mieszkanc6w do 2726 os6b.
W polowie 1934r. miejscowa boj6wka OUN podpalila budynek K61ka Rolniczego na-
lezcy do Polak6w. Pozar w porI( zauwazono i ogien ugaszono, wkr6tce tei naprawiono
powstale szkody.
W drugiej polowie 1938r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Papuga Jan, lat 45, miejscowy soltys -Polak
W drugiej polowie 1938r. banderowcy spalili zabudowania gospodarcze Tomasza Ko-
zakiewicza. On sam z rodzin zdolal sil( uratowac.
W tym tez czasie, prawdopodobnie ci sami boj6wkarze OUN, zamordowali:
2. Sabina Pawel, lat 40, dzialacz K61ka Rolniczego
Wiosn 1939 r. zostal przez boj6wkarzy OUN zamordowany:
3. Czuba Adolf, lat 39, dzialacz Zwizku Strzeleckiego w Taurowie
17 wrzesnia 1939 roku.
Podczas wycofywania sil( oddzial6w Wojska Polskiego w kierunku granicy rumunskiej
do wsi Taurowo przyjechal 20-osobowy pododdzial zolnierzy polskich jadcy 12 wozami
taborowymi przewozcymi sprzl(t wojskowy. BIdzcym zolnierzom w odnalezieniu drogi
w kierunku granicy rumunskiej zaoferowal pomoc miejscowy Ukrainiec 0 nazwisku
Semko Mowczka "Szalej", kt6ry zaprowadzil zml(czonych zolnierzy za wies do gll(bokiego
wwozu, gdzie juz czekali uzbrojeni boj6wkarze OUN. Wykorzystujc zaskoczenie udalo
si im rozbroic zolnierzy, a nastl(pnie wszystkich zamordowac. Zwloki zakopano
w miejscu mordu, a caly tabor z konmi i sprzl(tem, zagrabiono. Naocznym Swiadkiem tego
wydarzenia byl Boleslaw Kozakiewicz - mieszkaniec Taurowa, kt6ry przekazal tl( infor-
macj Bronislawowi Lenartowiczowi.
Pod koniec wrzesnia 1939r. zostal uprowadzony i zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
4. Budzan Bronislaw "Kuczera", lat 19, muzyk orkiestry wojskowej,
6lipca 1941r. zostali uprowadzeni do lasku "Netreba" i tam, po torturach, zamordowani:
5. Guida Michal, lat 25 10. Soczyilski Franciszek, lat 45
6. Guida Stanislaw, lat 18 11. Zapotoczny Emil, lat 25
7. Klak Jan, lat 25 12. Zapotoczny Piotr, lat 26
8. Nawaryfiski Marian, lat 24 13. z,apotoczny Jan, lat 30
9. Perec Jan, tat 35 14. Zerebecki Antoni
Pod koniec Iipca 1941r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy OUN za to, ze wsp61-
pracowali z wladzami sowieckimi:
15. Humenny Michal, lat 23 IUkrainiec/
16. NN., lat 30 IUkrainiec/
1.09.1943r. zostal zamordowany:
17. Budzan Antoni, lat 60
W kwietniu 1944r., podczas Swit Wielkanocnych, zostali przez banderowc6w zamor-
dowani:
18. Czuba Maria, lat 39, zona Adolfa Czuby
19. Czuba J6zef, ur. w 1922r. syn Adolfa, zolnierz AK
20. Czuba Marian, lat 14, syn Adolfa
21. Zapotoczna Honorata z d.Czuba, lat 23, zona Jana Zapotocznego
W sierpniu 1944r. zostali zamordowani podczas nocnego napadu:
22. Antoszczyszyn Feliks, tat 41 27. Odowicz Stanislaw, lat 24
23. Antoszczyszyn Maria, lat 61 28. Robota Roman, syn J6zefa, lat 20
24. Lenartowicz Florian, lat 50 29. Robota J6zef, lat 45
25. Michask6w Teofil, lat 50 30. Zapotoczny Adolf, lat 26
26. Noworyilska Katarzyna, lat 60, tescio- 31. Zapotoczny Jacenty, lat 29
wa Zenona Szawlaja
129
ROZDZIAL 4. LudobOjsrwo w powiecie Brzezany
Podczas tego napadu zostali cierzko ranni: Gawlowski Sylwester, lat 19, Polowy An-
toni, /stracil wzrok, zmarl po dwu latach na Opolszczyznie/, Zapotoczny Leon, lat 20
i Szawlaj Maria, c. Franciszka, lat 40
W 1944r., od wrzesnia do grudnia, zostali przez banderowc6w w r6znych okolicznos-
ciach zamordowani:
32. Kotowicz Maria, lat 49, /zamordowa-
na pod koniec grudnia 1944r. tuz przed
wyjazdem do swojego merza i dzieci,
kt6re byly w Polsce centralnej/
33. Kozakiewicz Michal, lat 38
34. Lenartowicz Marian, lat 28
35. Lenartowicz Stanislaw, lat 28, /upro-
wadzony z domu, zagin(!l bez wiesci/
36. Mazepa Piotr, lat 25, zgin(!l w walce
z banderowcami jako zolnierz Istriebi-
tielnego Batalionu
37. Witkowski Michal, lat 17
38. Wojczak Kazimierz, lat 35
39. Zapotoczna Maria
40. Zapotoczny Jan, lat 26, zastrzelony na
ulicy
41-42. NN.
Publikacje: 29, 311, 343, 474, 581, 582, 608.
Swiadkowie: 1150,1169,1322,1323,1324,1325,2495,1432.
so. Teofip6lka, wies solecka, parafia i gmina Kozowa
W 192\r. wies miala 132 zagrody i 813 mieszkanc6w, w tym: 479 Polak6w, 310 Rusi-
n6w i 24 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 167, a mieszkanc6w do 862 os6b.
W grudniu 1944r. przy stacji kolejowej Sloboda-Tefip6Ika, mieszkaj(!ca tam rodzina
polska 0 nazwisku Deren miala w rodzinie ziercia Ukrainca. Ten pod wplywem nacjona-
listycznej propagandy OUN zamordowal swoj(! rodziner:
1-2. Deren .../tesc i tesciowa/
3-4. C6rka z d. Deren, zona Ukrainca i jego c6rka ok.1,5 roku, kt6r(! przywi(!Zal sznu-
rem do san i cignc po sniegu spowodowal jej smierc
Z rodziny Dereni6w ocalala druga c6rka J6zefa, kt6rej udalo sier boso i w bieliznie
uciec przed morderc i schronic sier u krewnych w odleglej 0 7 km Kozowej .
Publikacje: 299, 311.
Swiadkowie: 2095.
51. Troscianiec, wies solecka, parafia Kot6w, gmina Potutory
W 19Z1r. wies miala 204 zagrody i 1152 mieszkanc6w, w tym: 1058 Polak6w, 89 Rusi-
n6w i 5 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 221, a mieszkanc6w do 1261 os6b.
W nocy z 18 na 19.09.1939r. zostalo zamordowanych 17 mieszkanc6w wsi, a ich domy
ograbione:
1-16. NN. Polak6w -gospodarzy /merzczyzn/
17. NN. miejscowy nauczyciel
14.0.1943r. zostal uprowadzony na drodze z Troscianca do Brzezan i zaginl bez wiesci:
18. Sliwinski Antoni, lesniczy w Trosciancu, /osierocil zoner i dw6jker malych dzieci, kt6-
rych tego dnia odwi6z1 do Brzezan/.
W lutym 1944r. podczas napadu banderowskich boj6wek zostalo zamordowanych 24
mieszkanc6w wsi:
19-32. NN.
Publikacje: 5, 29, 66, 311, 472, 559, 474, 598, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
130
ROZDZIAL 4. LudobOjsrwo w powiecie Brzezany
52. Urman, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
Do solectwa nalezala wies Wolica, zamieszkala gl6wnie przez ludnosc polsk.
W 1921.r. wies miala 134 zagrody i 942 mieszkanc6w, w tym: 624 Rusin6w, 295 Pola-
k6w i 23 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 173, a mieszkanc6w do 1055 os6b.
3 marca 1938r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Kogaczewski Stanislaw - komendant posterunku Policji Panstwowej w Urmaniu.
/Mordu dokonano w Dryszczowie, w domu miejscowego soltysa/.
24 grudnia 1939r. podczas kolacji wigilijnej urzdzonej w jednym z polskich dom6w
przez kilka rodzin, grupa miejscowych nacjonalist6w ukrainskich napadla na budynek,
wybila wszystkie szyby w budynku oraz dotkliwie pobila uczestnik6w spotkania .
W lutym 1944r. podczas napadu banderowskich boj6wek zostaly ograbione polskie
domy, a ich mieszkancy zamordowani:
2-15. NN.
Publikacje: 311, 472, 774.
Swiadkowie:355.
53. Uwsie, wies solecka, parafia Bieniawa, gmina Kozowa
W 1921r. ies miala 225 zagr6d i 1114 mieszkanc6w, w tym: 774 Rusin6w, 322 Po-
lak6w i 18 Zyd6w. W 1931r, liczba zagr6d wzrosla do 296, a mieszkanc6w do 1561
os6b.
Do solectwa nalezaly kolonie: Tryhubowa i Stanislawczyk
19.09.1939r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy OUN:
1-3. Filus..., rodzina-3 osoby, ocalal tylko syn Bronislaw
4-5. Grubiak ..., ojciec i syn Wladyslaw
W kwietniu 1944r. zostal przez banderowc6w zamyczony we wlasnym domu, oprawcy
wydlubali mu jedno oko /w mlodosci juz jedno stracil , polamali mu ryce, pozostawili ko-
najllcego/.
6. GrubiakJan
Po tym wydarzeniu wszyscy Polacy -mieszkancy wsi opuscili swoje gospodarstwa, chro-
nillC si y w Kozowej.
W m;yu 1945r. na kilka dni przed wyjazdem na zach6d do Polski, jedna z rodzin pol-
skich, kt6ra schronila si y w Kozowej i powr6cila do swojego domu aby zabrac ukryte tam
rzeczy i iywnosc. Zostala tam zatrzymana przez miejscowych banderowc6w i w bestial-
ski spos6b zamordowana:
7-9. Kozlowski ..., jego zona i maloletnie dziecko.
W marcu 1944r. noc1!, podczas napadu banderowc6w na koloni y Stanislawczyk ogra-
biono i spalono 14 zagr6d. Tej nocy zostal zamordowany:
10. Jablonski Franciszek, lat ok.60 Ibyly zolnierz Armii Hallera, jako jedyny pozostal na
noc w swoim domu. Kiedy podpalono dom pr6bowal uciec i zostal zastrzelony w swo-
im ogrodzie/.
Wiykszosc Polak6w z tej kolonii juz wczesniej schronila si y w Brzezanach i tam miesz-
kala. Na miejscu pozostalo tylko kilka os6b, kt6re karmily inwentarz, ana noc chronily
si y w kryj6wce w pobliskim lesie.
Publikacje: 29, 311.
Swiadkowie: 48, 1834.
131
ROZDZIAL 4. LudobOjslWO III powiecie Brzezany
54. Wierzbow, wies solecka, parafia i gp1ina Buszcze
. W 1921r. wieS miala 261 zagr6d i 1783 mieszkanc6w, w tym: 1468 Rusin6w, 229 Polak6w, 85
Zyd6w i 3 in. narodowosci W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 382, a mieszkaf1c6w do 2061 os6b.
W marcu 1944r. miejscowi banderowcy ograbili i spalili wikszosc zagr6d polskich,
a wielu Polak6w zamordowali. Tej nocy zginli:
1. Czarnecki Stanislaw 9. Iwanicki Wasyl- rodzina 5 os6b
2. Hlodylowicz ..., Ibyly legionista/ 14. Wijatyk Grzegorz, lat 50
3. Konachowski Tadeusz, kowal, lat 37 15. Kowalski Jan, lat 36
4. Niezalowski Jan 16. Pietruszewski Jan, lat 36
5. Strzelec Mikolaj 17. Nizalowski Franciszek, lat 40
6. Wijatyk Michal, lat 45 18. Romanowski Jan, lat 42
7. Wr6bel Antoni 19. Szeliga Antoni, lat 15
8. Wr6bel J6zef 20. Szeliga Piotr
W pazdzierniku 1944 r. zostal zamordowany:
21. Piotrowski ..., z IB
Publikacje: 29, 311, 360, 490, 620, 686.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
55. Wiktorowka, wies solecka, parafia Podwysokie, gmina Kurzany
W 1921r. wies miala 83 zagrody i 437 mieszkanc6w, w tym: 309 Polak6w, 110 Rusin6w
i 2 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 128, a mieszkanc6w do 758 os6b.
W lutym 1944r., podczas wyjazdu po drzewo do lasu "Baran6wka", banderowcy za-
trzymali 6 mieszkanc6w Wiktor6wki, kt6rym zabrano sanie z konmi, a ich samych za-
mordowano. Zginli wtedy:
1. Bigis ... 4. Skolina ...
2. Jezona ... 5. Stec ...
3. Lewinski ... 6. NN.
W kwietniu 1944r. podczas napadu banderowskiej boj6wki zostaly ograbione niekt6re
zagrody polskie i zmordowano kilkunastu Polak6w:
7-21. NN.
Publikacje: 29, 311.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
56. Wulka, wies solecka, parafia Podwysokie, gmina Kurzmy
W.1921r. wies miala 81 zagr6d i 531 mieszkanc6w, w tym: 422 Rusin6w, 89 Polak6w
i 20 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 89, a mieszkanc6w do 480 os6b.
W marcu 1944r. zostali zamordowani, a ich domy ograbione i spalone:
1. Czarna Maria, lat 17
2. Zielinski Michal
3-4. Zolynski Jan i zona Anna w wieku po lat 80
W kwietniu 1944 r. zostalo zamordowanych 5 os6b:
5. Wolanski J6zef 7-10. NN.
6. Zawadzki J6zef
Publikacje: 29, 311, 490, 687.
Swiadkowie: 1675, 1982, 2440, 2940.
132
ROZDZIAL 4. Lllclob6jstwo w pO'Wiecie Brzezany
57. Zapust Lwowski, wies solecka, parafia i gmina Naraj6w Miasto
Wid powstala w latach 1932-1939 z zakupu ziemi po parcelacji majtku ziemskiego
fundacji im.hr. Jakuba Potockiego. Miala 200 gospodarstw r6znej wielkosci. Zabudowa
wsi nie zostala zakonczona z powodu wybuchu wojny w 1939 roku. Zagospodarowanych,
calkowicie lub czysciowo, bylo 160 parceli, w tym 120 nalezalo do rodzin polskich i 40 do
rodzin ukrainskich i mieszanych. .
18 wrzesnia 1939r. dwaj miejscowi Ukraincy Slawomir Sawiak i Wladyslaw Zenczuk
zamordowali 6 NN. zolnierzy polskich powracajcych bez broni z wojny. Widziano ich
jak prowadzili do Lukowca w pow. rohatynskim przez wies swoje ofiary do Blotnian-
skiego Lasku.
3 marca 1944r., podczas dnia, na drodze zostaly zatrzymane i zamordowane przez ban-
derowc6w dwie kobiety - siostry, kt6re jechaly W odwiedziny do swoich dzieci. Byly to:
1. Garbos J6zefa, ok.50 lat
2. KaIinka Stanislawa, ok.55 lat
11 kwietnia 1944r.liczna uzbrojona boj6wka banderowska spod znaku OUN-UPA do-
konala w nocy napadu na gospodarstwa polskie, ograbiajc je i palc. W sumie znisz-
czono 113 zagr6d, w tym jedn ukrainsk. Wsr6d zamordowanych byla tez siedmiooso-
bowa rodzina ukrainska.
3-9. Antonowicz ..., rodzina ukrainska -
7 os6b
10. Bejowska ...
11. Bis Maria /zarbana siekier/
12. Byra Wojciech, lat 51 /zastrzelony
podczas ucieczki/
13-16. Byra Anna, lat 42, zona Wojciecha
i troje dzieci, synowie - Tomasz, lat 5,
Mieczyslaw, lat 3 /dzieci zostaly zamor-
dowane na podw6rzu, oprawcy rozpru-
Ii im brzuchy/,
17-18. Belbecka... i jej syn
19-21. Brzezinska Janina z d.Grabowska,
z c6rk lat 5 i synem lat 7, kt6ry zostal
ciyzko ranny i zmarl w szpitalu
22-23. Cabak Anna /Ukrainka/ i jej male
dziecko
24. Dlusiek...
25. Dziuba Kazimierz, tat 44, udusil si y
w schronie podczas pozaru budynku
26. Dziuba Wladyslaw, lat 6
27. Grabarska Wiktoria, zona Stefana
28. Hurmanska Maria
29. Hyla Michal, lat 75
30. Jablon..., lat 70
31. Jawny J6zef, lat 44
32. Jawna Joanna, lat 19
33. Janowicz Edward, lat 18
34. Janowicz Wladyslaw
35-37. Jurkowska Katarzyna, lat 36 i jej
c6rka Kazimiera, lat 13, syn Marian, lat
9 /zamordowani w dwa dni po pierw-
szym napadzie/
38. Jurkowski...
39-40. Kasak Jakub i zona Ewa, zarbani
siekierami i zakluci bagnetami
41-43. Koziol Franciszek, jego zona Ge-
nowefa i syn Wladyslaw, zalduci bagne-
tami
44-45. Kusza... i jego zona
46. Mazur... /kobieta/
47. Machorowska J6zefa
48. Machorowska Boguslawa
49. Masztalerz Maria
50. Nazarkiewicz Maria
51-52. Prucnal J6zef i jego syn Andrzej,
zastrzeleni podczas ucieczki
53. Prucnal Maria, zona Andrzeja, zamor-
dowana na podw6rzu
54-57. Prus ... i jej c6rki: Aniela, Katarzy-
na i Zofia
58. Pudlak Emil
59. Soja Ludwik, lat 16, powieszony na
drzewie
60. Sotyla J6zefa z d.Grabarska
61. Sowa Wladyslaw, powieszony
62. Szmuc Wladyslaw
63-66. Szwed Adam i jego trzech syn6w
67-70. Szymk6w... i jego czworo dzieci
71-74. Szynek... jego zona, syn i c6rka
75-78. Tomczyk Antonina, lat 34, jej c6rka
Genowefa, lat 14, synowie Kazimierz
i Jan, ok. 2lat
79-82. Zemlik Anastazja, syn Jan, lat 5,
c6rki Bronislawa, lat 7 i Kazimiera, lat
3
83. Zielinski Czeslaw, lat 12
133
ROZDZIAL 4. LudobOjst'Wo w powiecie Brzezany
13 kwietnia 1944r. w dwa dni po pierwszym napadzie zostali zamordowani przez ban-
derowc6w kolejni mieszkancy wsi Zapust Lwowski:
84-90. Cygan... jego zona i piycioro dzieci 99. Nowakowski Wladyslaw, lat 24
91. Kopacki Stanislaw 100. Panonka ..., rolnik
92. Soja Wladyslaw 101. Sozanski Kazimierz, lat 37
93. Sypen... 102. Spes Antoni, lat 19
94. Jurkowska Stanislawa, lat 57 103. Sudol Maria, lat 18
95. Markiewicz Marian, lat 38 104. Sudol Sebastian, lat 75
96. Masztalerz Szczepan, lat 44 105. Sudol Czeslawa, lat 6
97. Mazur Joanna, lat 3 106. Wilk Edward, lat 8
98. Nagaj Stanislaw, lat 8 107. Wilkowski Edward, lat 6
Podczas kolejnego napadu, w dniu 11 kwietnia, zostalo rannych i poparzonych 16
os6b. W tym:
1. Dziuba..., zona Kazimierza
2. Janowicz..., tat 40
3. Koba Tadeusz
4. Kurek..., c6rka Jana i Marii
Wsr6d morderc6w, kt6rzy brali udzial w mordowaniu Polak6w rozpoznano Ukrainc6w:
Babicz Wasyl, Blahyj J6zef, Bojko -dw6ch braci, Dewyniak Michajlo, Drabek Wolodymyr,
Fedyk Teodor, Filipow Iwan, Czornyj Wolodymyr, Hot Iwan, Hryc Zazulka, Pihyj Michal,
Dkopny Wlodzimierz, Kawara..., Nabor Petro, Romanowskyj..., Sendeckyj Eugeniusz,
Sendeckyj Ratamar, Sewera..., Sztunder Michal, Umrysz Wasyl, byly policjant, Woronysz...
5. Sudol /Nogajl Maria, lat 14
6. Wilk..., dziecko
7-16. NN.
Publikacje: 29, 82, 311, 343, 396, 687.
Swiadkowie: 300,301,946,1142,1969,2295,2296,1082.
58. Zukow, wies solecka, parafia i gmina Buszcze
W 1921.r. wies miala 192 zagrody i 986 mieszkanc6w, w tym: 810 Rusin6w, 165 Pola-
k6w i 11 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 216, a mieszkanc6w do 1117 os6b.
W czerwcu 1938r. zostal przez miejscowych boj6wkarzy DUN zamordowany:
1. Borek... gajowy Imordu dokonano w lesiel
W nocy z 15 na 16 wrzesnia 1939r., miejscowi boj6wkarze DUN spalili jedni zagrodl(
i zamordowali polsk rodzin y :
2-5. Chamara ..., jego zona, c6rka Bronislawa i <!ziecko
16 wrzesnia 1939r. na trasie kolejowej w poblizu Zukowa (na trasie z Hinowic do Brze-
zan), liczna banda ukrainska pod kierownictwem DUN dokonala napadu na jadcy
transport Wojska Polskiego.
Byla to tokomotywa z dui:ym jednym wagonem pulmanowskim, wypelnionym zolnie- I
rzami. Dywersanci rozkrycili szyny kolejowe. Zostalo to zauwazone przez prowadzcego
parow6z maszynist y , kt6ry natychmiast zatrzymal pocig. Wtedy dywersanci ukrainscy
ostrzelali zolnierzy, kt6rzy jednak sprawnie zajyli pozycjy po drugiej stronie toru kolejo-
wego i odpowiedzieli silnym ogniem. Napastnicy zostali odparci, a zolnierze szybko na-
prawili rozkrycony odcinek toru i dojechali bez przeszk6d do Brzezan. .
17 wrzesnia 1939r. w godzinach popoludniowych boj6wkarze z DUN we wsi Zuk6w
zamordowali spicych w chlopskiej stodole zolnierzy.
1-8. NN. zolnierze WP.
18 wrzesnia 1939r. miejscowy kowal - Ukrainiec, poprosil stojcego przy plocie i pa-
lcego papierosa zolnierza WP 0 ogien. Ten odstawil na bok karabin, strzepn1 z papie-
rosa popi61 i podal papieros z ogniem do przypalenia. Kowal blyskawicznie to wyko-
rzystal chwycil za karabin, odebral mu pas z amunicj(! i poprowadzil do pobliskiego lasu,
gdzie zastrzelil SW(! ofiary.
134
ROZDZIAL 4. Lllclob6jstwo w powiecie Brzezany
W okresie od 16 do 20 wrzesnia 1939 roku w rejonie Zukowa, co potwierdzaj swiad-
kowie, przechodzcy pojedynczo lub mniejszymi grupkami zolnierze polscy powracajcy
z wojny lub tez idcy w kierunku granicy z rumu6skiej, byli podstcrpnie rozbrajani i na-
stcrpnie mordowani. Ofiary zakopywano w pobliskim wyrobisku po zukowskich kamie-
niolomach. Wg relacji swiadk6w moglo tam zginc okolo 100 zolnierzy, oraz cywilnych
uciekinier6w z centralnej Polski.
W latach 1943-1945, wicrkszosc Polak6w mieszka6c6w wsi w obawie 0 swe zycie opus-
cilo rodzinne domy i schronila sicr w BrzeZanach. Jednak wielu mieszka6c6w wracalo do
swoich zagr6d po ukryt tam Zywnosc i rzeczy, naraZajc sicr na smierc. Tak zgincr10 11
os6b:
6. Lysk6w Grzegorz
7. Pietruszewski..., rolnik
8-16. NN.
Publikacje: 181, 360, 490, 569, 686, 688, 691.
Zeznania i relacje Swiadk6w: 121, 2560, 2843.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Brzezany wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wy-
niku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrai6skich nacjonalist6w spod znaku OUN, UPA,
SKW i militarnych jednostek ukrai6skich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
IIose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) nych, spalo-
okolo nych zagr6d
1. August6wka 3 1 - 300 78
2. Baran6wka 11 1 - 230 48
3. Brzezany 40 40 - 4000 490
4. Budyl6w 28 28 2 1200 313
5. Buszcze 57 57 11 450 125
kol. Kalin6wka
6. Bvszki 12 - - 91 21
7. Ceni6w 5 3 - 180 135
8. Chorobr6w 5 1 - 60 12
9. Dryszcz6w 30 20 - 120 32
10. Dubszcze 15 1 - 203 41
11. Gaik 10 10 2 46 10
12. Helenk6w 11 1 - 46 10
13. Glinna 22 6 - 30 12
14. Hinowice 26 25 94 25
15. Hucisko 6 3 2 1600 340
16. Jakubowce 21 21 99 30
17. Koniuchy 28 13 - 480 100
18. Kot6w 17 2 - 280 54
19. Kozowa 37 37 - 3000 450
20. Koz6wka 20 2 - 200 50
21. Kuropatniki 38 36 - 1023 231
22. Kurzany 74 - 700 151
23. Lesniki 6 - 130 26
24. Liliatyn 16 1 625 110
25. l.apszyn 5 5 - 1023 231
135
ROZDZIAl:. 4. LudobOjs,'WO !II powiecie Brzezany
26. Medowa 6 2 - 157 24
27. Mieczyszcz6w 23 18 780 240
28. Nadorozni6w 2 2 - 210 40
kol. Dbrowa
29. Naraj6w Miasto 36 29 - 1140 300
30. Naraj6w Wies 15 3 - 200 43
kol. Michalskie
31. Olchowiec 11 1 - 111 21
32. Plich6w 58 55 501 62
wies Wolica
33. Plaucza Mala 106 86 - 320 82
kol. Hrecaika
34. Plaucza Wielka 118 114 - 251 51
35. Podwysokie 3 3 - 340 63
36. Poruczyn 6 6 760 120
37. Posuch6w 8 - 90 20
38. Potoczany 6 1 - 45 10
39. Potu tory 6 - 45 10
40. Rekszyn 6 6 210 44
Folw. Pisar6wka
41. Rohaczyn Miasto 38 38 150 32
Przysi6lki:
](orczunek,Pameczna
42. Rohaczyn Wies 28 28 250 42
Osada - Huta Szklana
43. Rvbniki 11 3 160 45
44. SIob6dka 10 4 290 74
45. Szaranczuki 21 1 131 23
46. Strychance 21 1 131 23
47. Szumlany Male 25 22 130 31
48. Szvbalin 26 23 741 137
49. Taur6w 41 39 1500 315
50. Teofip61ka 4 4 462 91
51. Troscianiec 32 1 305 61
52. Urmail 15 1 102 21
53. Uwsie 10 10 501 111
54. Wierzb6w 20 20 240 50
55. Wiktor6wka 21 5 301 92
56. Wulka 9 6 80 16
57. Zapust Lwowski 106 106 16 240 120
58. Zuk6w 16 7 149 31
Razem: 1407 959 33 27233 5570
136
ROZDZMLLuooMftowP«reBnna
1. Rejon wsi Byszki i Potok 280 - zolnierze WP. w tym kapelan wojsk i
kilkanascie osob cywilnych - uciekinie-
row z centralnei Polski
2. Rejon lasu Gaik Rohaczyn 120 - policjanci polscy
Miasto
3. Dryszczow 20 - zolnierze WP.
22 - osoby cvwilne - uciekinierzv
4. Rejon wsi Hinowice i Zuk6w 150 - zolnierze WP., w tym kilkanascie osob
cvwilnvch - uciekinierow
5. Rejon wsi Koniuchy 50 - zolnierze WP., w tym kilkanascie osob
cvwilnych - uciekinier6w
6. Rejon miasta Kozowa 30 - zolnierze WP.
7. Lesniki 5 2 mjr WP. z c6rk!! i 3 kobiety -
uciekinierki z centralnej Polski
8. Rejon lasow Narajow Miasto 50 - zolnierze WP., w tym kilka os6b
Narajow Wies cywilnych - uciekinier6w
9. Rejon wsi Potutorv 8 - zotnierze WP
Razem: 735 2 zolnierze WP. i cvwile - uciekinierzv
Wykaz zamordowanych zolnierzy Wojska Polskiego
i uciekinier6w z centralnej Polski
w dniach od 15 do 20 wrzesnia 1939 r.
w miejscowosciach pokazanych w poniZszym zestawieniu.
Wydarzeniem szczeg6lnym "wyr6zniajcym" rejon powiatu Brzezany s masowe
mordy dokonane na zolnierzach WP i uciekinierach z centralnej Polski w dniach 15-20
wrzesnia 1939 r. Dzialaly tu zorganizowane boj6wki aUN, kt6re dopuscily si wielu
morderstw.
Wedlug szacunkowych danych z 18 miejscowosci powiatu Brzezany, kt6re z uwagi na
brak dokument6w i swiadk6w nie zostaly ujte w wykazie strat, zostalo zamordowanych
co najmniej 735 os6b.
Straty udokumentowane wynosz z 58 miejscowosci powiatu Brzezany, lcznie z zol-
nierzami WP i uciekinierami 2142 os6by - Polak6w, w tym okolo 80 Ukraiilc6w, kt6rzy
zginli z rk UPA za pomoc udzielan Polakom lub za publiczn laytyk dzialalnosci
OUNiUPA.
137
ROZDZIAL 4. LudobOjstwo w powiecie Brzei:any
POWIAT BRZEZANY
WOJEW6DZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzieri 1.01.1939 r.
cl::aniec -> "-
A- AUg . Piau. Wielk:')
Glinna . Plaucza M,.«
Koniuchy . \
. OMazursklelany I ...
pillce
Byszki Wybud6w Wymyska Tar W
. Ceni6w 0 U eM
Pk. Bu )
U Jakubowce
.Kuropatniki ..510 ka
Baran6wka Olesin 0 Ploty
"a"a"... Hel . k 6 w a/
L9niki
.. Koz6wka Plosk
SZ}1!alin Komar6wka . . 0
K rz,y Raj . 0 Dubszcze Ko Teoflp6lka
Nadgrtni6w 0 .. .WiktOr6 ;t
D mnia. Posu 6w Sloboda ta
pod i- e o. Olchowiec. 0 ... a 1i ubowa 0
. HUCIsko . Lo/n6wka U 0
· NowaGrobla. otutory Ulatyn J6ze .Stanis/aw 1
'/\. 0 . 0
Mleczyszcz6w Rybnikl
.. O
, K;W _
'- T:!:ec
. Miejscowosci, w kt6rych miaty miejsce
udokumentowane mordy, grabiete i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
138
ROZDZIAL 5. LUDOB6JSTWO W POWIECIE BUCZACZ
Informacja og61na 0 powiecie Buczacz
Na terenie powiatu. wedlug spisu powszechnego z 30.09.1921 r. mieszkalo 115426
os6b, w tym: 66430 Rusin6w. 40153 Polak6w. 8815 Zyd6w i 21 przedstawicieli innych na-
rodowosci.
Wedlug spisu powszechnego z 9.12.1931 r. powiat zajmowal obszar 1.208 km 2 za-
mieszkiwalo go 139.11 tys. os6b z gstosci zaludnienia 115 os6b na km 2 .
Wedlug stanu na 1.01.1939 r. na terenie poiatu mieszkalo 150,4 tys. os6b. w tym: 89.1
tys. Ukrainc6w. 50,6 tys. Polak6w i 10,7 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu znajdowalo si 19 parafii rzymskokatolickich:
Dekanat Buczacz:
1. Barysz - 4875 wiernych - ks. proboszcz Jan Dziuban
ks. wikary Dziedzic Adam, ks. wikary Mr6z J6zef
2. Buczacz - 10257 wiernych,
3. Koropiec - 2353 wiernych,
4. Kowal6wka - 3009 wiernych - ks. proboszcz Bienko Piotr, ks. wikary Parucki Leon
5. Korosciatyn -1495 wiernych - ks. proboszcz Krzeminski Mieczyslaw
6. Monasterzyska - 7175 wiernych - ks. proboszcz Joniec Antoni
Dubienka - kosci61 filialny
7. Huta Nowa - 575 wiernych - ks. proboszcz Knia Antoni
8. Nowostawce - 1217 wiernych - ks. proboszcz Switkiewicz Kazimierz
Wojciech6wka - kosci61 filialny, ks. wikary Wolyniak Franciszek
9. Porchowa -1314 wiernych - ks. proboszcz Franciszek Rozw6d
10. Puzniki -1805 wiernych
11. Trybuchowce - 2260 wiernych
12. Uscie Zielone - 2570 wiernych - ks. proboszcz Piotr Sokolowski
13. Werbka - 623 wiernychl4. Potok Zloty - 2.650 wiernych
Dekanat Jazlowiec:
15. Beremiany - 1775 wiernych
16. Jazlowiec - 4117 wiernych - ks. proboszcz Krasnicki Andrzej,
ks. wikary Schmidt Alojzy
Leszczance - kaplica filialna,
Dekanat Podhajce:
17. Bobulince -792 wiernych - ks. proboszcz J6zef Suszczynski do 13.03.1944 r.
Osowce - kosc61 filialny
18. Petlikowice Nowe - 810 wiernych, ks. proboszcz J6zef Wereta
Mateusz6wka - kosci61 filialny
19. Petlikowce Stare - 2483 wiernych - ks. proboszcz Celestyn Rubaszewski
Pod wzgldem administracyjnym w sklad powiatu wchodzilo 14 gmin, w tym: cztery
gminy miejskie: Barysz, Buczacz, Jazlowiec i Monasterzyska oraz 10 gmin wiejskich: Ba-
rysz, Jazlowiec, Krasiej6w, Monasterzyska, Petlikowce, Stare, Podlesie, Potok Zloty, Try-
buchowce, Uscie Zielone i Zubrzec.
Do gmin wiejskich nalezalo 82 wsi soleckich:
1. Baran6w, 2. Beremiany, 3. Bertniki, 4. Bielawince. 5. Bobrowniki, 6. Bobulince.
7. Browary, 8. Czech6w, 9. Cwitowa, 10. Dobropole, 11. Dubienko, 12. Duliby, 13. Diwi-
nogr6d. 14. Hrehor6w, 15. Hubin, 16. Huta Nowa, 17. Huta Stara, 18. Jarhor6w. 19. Je-
zierzany, 20. Komar6wka, 21. Koropiec, 22. Korosciatyn, 23. Koscielniki, 24. Kosmierzyn,
25. Kowal6wka, 26. Krasiej6w, 27. Kujdan6w. 28. Kurdwanowka, 29. Ladzkie, 30. Lesz-
czance, 31. Lazar6wka, 32. Luka, 33. Medwedowce, 34. Midzyg6rze, 35. Nag6rzanka,
139
ROZDZIAL S. LudobOjst'WO w powiecie Buczacz
36. Niskolyzy, 37. Nowosi61ka Jazlowiecka, 38. Nowosi61ka Koropiecka, 39. Nowostawce,
40. Olesza, 41. Osowce, 42. Ostra, 43. Petlikowce Nowe, 44. Petlikowce Stare, 45. Pilawa,
46. Podlesie, 47. Podzamczek, 48. Pomorce, 49. Porchowa, 50. Potok Zloty, 51. Przed-
miescie, 52. Przewloka, 53. Puzniki, 54. Pyszkowce, 55. Rukomszysz, 56. Rusil6w,
57. Rzepince, 58. Sawaluski, 59. Skomorochy, 60. Slob6dka Dolna, 61. SIob6dka G6rna,
62. Snowid6w, 63. Sokol6w, 64. Sokulec, 65. Soroki, 66. Scianka, 67. 'ftoscianiec, 68. Try-
buchowce, 69. Uscie Zielone, 70. Welesni6w, 71. Wierzbiatyn, 72. Wozil6w, 73. Wycz6lki,
74. ?:adar6w, 75. alesie Koropickie, 76. Zaleszczyki Male, 77. Zielona, 78. Zubrzec,
79. Znibrody, 80. Zurawif1ce, 81. Zyznomierz, 82. Werbka.
Publikacje: 4, 95, 227,277, 278, 517,518, 519,520, 608.
1. Barysz, miasto, siedziba parafii i gminy
W 1921 r. miasto mialo.933 budynki mieszkalne i 4795 mieszkaf1c6w, w tyro: 3003 Pola-
k6w, 1562 Rusin6w i 330 Zyd6w. W 1931 r.liczba dom6wwzrosla do 1168, a mieszkaiJ.c6w
do 5606 os6b. Zas w 1939 r.liczba budynk6wwzrosla do 1300, a mieszkanc6w do 7000 os6b.
Mieszkalo tu 870 rodzin polskich, 400 ukrainskich i 30 Zydowskich. Najdluzsza ulica majca
okolo 4 km. nazywala si y Mazury, byla zamieszkala wylcznie przez ludnosc polsk.
Polacy - mieszkancy Barysza byli juz mordowani przez OUN w lipcu 1939 r.
1. Kowacz J6zef "Katolik" - Izab6jc byl Stefan Dzuglej, czlonek OUN/.
Kolejn ofiar byl zamordowany w 09.1939 r. policjant uciekinier z centralnej Polski,
kt6rego zab6jc byl gospodarz Ukrainiec i jego ziyc. Nie Zyjcemu zabrano rower i karabin.
2.NN.
W pielWszej polowie lipca 1941 r. w Baryszu, w rejonie mlyna, terenowa kom6rka
OUN zorganizowala wielki wiec miejscowych i przybylych z ssiednich wiosek Ukrain-
c6w. Przemawiali: Wladyslaw Zazulak, Pawlo Gajda, adwokat Biziak, ukrainski ksidz
grekokatolicki oraz miejscowy dyrektor szkoly Stachiw. Na wiecu ogloszono powstanie
"Samoistijnej Ukrainy".
Padaly tez slowa podburzajce Ukrainc6w, przeciwko Polakom, m. in. "Wsr6d nas s
wrogowie, kt6rych trzeba wyplewic jak kkol z pszenicy".
Od tego czasu nasilily si y przesladowania i mordy Polak6w. Uczestniczyli w nich bo-
j6wkarze OUN i policjanci ukrainscy bydcy na uslugach Niemiec hitlerowskich.
Najbardziej okrutnymi, wrycz zwyrodnialymi, nacjonalistami ukrainskimi z Barysza
i okolic byli:
1. Bialowus Michal, 2. Bodnar Michal, 3. Bojko i.n., 4. Boruszenko Wasyl, 5.6. Bilak
dwaj bracia i.n. 7. Blahyj Mikolaj, 8. Buda Michal, 9. Ilko Czehun, 10. Czeremszynski
Wasyl, 11. Czeremszynski Michal, 12. Dzuglej Stefan, 13. Dzuglej Pawel, 14. Dzuglej Py-
Iyp, 15. Dzuglej Hanka "Czyhaftka", 16."Dyk" Petro, 17. Flutyk Michal, 18. Futej Wla-
dyslaw, 19. Gajda Pawel syn Ilka, 20. Gajda Pawel syn Piotra "Punia", 21. Gut Piotr, 22.
Haluk Julek I Eugeniusz 1,23. Haluk Eugeni, 24. Haluk Julek, 25. Hatkiewicz i.n., 26. Ja-
sinski Stefan, 27. Kasperuk Wasyl "Cieban", 28. Kalyniuk Michal, 29. Kozak Michal, 30.
Klocki Michal, 31. Kierylo Julko, 32. Krywinski Michal, 33. "Likiir" Michal, 34. Lukow-
ski Izydor, 35. Lukowski Pawel, 36. Lukowski Wasyl, 37. Luczka Stefan "Sasak", 38. La-
chowski Izydor, 39. Melnik Jan, 40. Nagurzanski Mikolaj "Nahorynski", 41. Nagurzan-
ski Iwan, 42. OrIyk i.n. 43. Parasiuk Oleksa, 44. Prociw Iwan, 45. Rutka Piotr, 46.
Storuszko Jpsef, 47. Tanczuk Michal "Bryngile", 48. Tanczuk Mikolaj "Bryngile", 49.
Tanczuk Stefan "Bryngile", 50. Tarmij i.n. 51. Truszyk Michal, 52. Zazulak Wladyslaw /
prokurator OUN I, 53. Kohanec Mikolaj, 54. Kobzan Piotr, 55. Kobza Karia, 56. Futej
Piotr, 57. Halik Eugeniusz, 58. Stasiuk Piotr, 59. i.n. Stasiuk z Kuta brat Piotra, 60. Me-
lusz Olek "Tymczyszyn", 61. Melusz Wawrylo ,,1Ymczyszyn", 62. Gajda Olek.
140
ROZDZIAL 5. Ludob6jsIWo w powiecie Buczacz
Boj6wk OUN do kt6rej nalezeli wymienieni Ukraincy dowodzil Ukrainiec 0 na-
zwisku Kaznowskyj z Gaj6w N ag6rzanskich. Dokonane przez nich zbrodnie uszly im w
duZym stopniu bezkarnie. Wiykszosc z nich zbiegla do Argentyny, Brazylii, Kanady i An-
glii, niekt6rzy z nich urzdzili si y w Polsce, cZysto poslugujc si y dokumentami swoich
ofiar.
W lipcu 1941 r. grupa 10 zolnierzy rosyjskich, podeszla pod dom Chmielewskich przy
ul. Ormianskiej proszc 0 wod y . Gdy byli przy studni, zostali okrzeni przez grupy Ukra-
inc6w, kt6rzy zaZdali zlozenia broni. Po odmowie rozgorzala walka, w kt6rej zgin1 je-
den zolnierz rosyjski i banderowiec Michal Chmura. W trakcie ucieczki Rosjan w kie-
runku "Zielonej G6ry", nastypna grupa banderowc6w wszystkich zamordowala. Przed
tym zdarzeniem, kilka dni wczesniej, przy rozbrajaniu zolnierzy rosyjskich doszlo do
walki i zostal zabity banderowiec 0 nazwisku Rosa.
20 lipca 1941 r. W niedziel y , 10 myzczyzn zostalo zabranych przez ukrainskich polic-
jant6w na posterunek i po dw6ch dniach przesluchan, i tortur przekazano ich do wiyzie-
nia w Buczaczu. Tam r6wniez, przez nastypnych 12 dni byli przesluchiwani i torturowani.
Wsr6d nich zginyli:
3. Bartkiewicz Stefan, 4. Bartkiewicz J6- 7. Sowa Jan, 8. Sowa Wladyslaw - I,
zef syn Stefana, 9. Sowa Wladyslaw - II, 10. Sowa Piotr,
5. Boczar J6zef, 6. Frydrych Stefan lat 50, 11. Stec Stanislaw, 12. Toronczak Antoni.
Zostali rozstrzelani 5 sierpnia 1941 r. w grupie 60 innych wi y zni6w. Po odczytaniu wy-
roku, kilku podjylo pr6b y uciczki, ale udalo si y zbiec tylko Stanislawowi JezierskieqlU.
Przy kopaniu dla nich mogily pracowalo 5 myzczyzn, w tym Polak - J6zef Grycan i 4 Zy-
d6w. Tych ostatnich po zasypaniu przez nich mogil rozstrzelano, natomiast J6zefowi
Grycanowi udalo si y zbiec.
W sierpniu 1941 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy OUN mieszkancy Barysza:
13. Bartkiewicz Antoni. 14. Bielecki Jan. 20-21. Fry.... i jego zona w wieku okolo
15. Boczar J6zef. 45 lat, /Zydzi/. .
16. Buda Michal, IUkrainiec byly prze- 22-23. Ostrygiel... i jego zona Zyd6wka,
wodniczcy Sielrady/. 24. Orzechowski Piotr Ibyly komendant
17. Buda Piotr, brat Michala, 18. Byk Straiy Pozarnej/,
Piotr, byly w6jt do 1939 r. 25. Stasiw Tekla, IUkrainka byla deputo-
19. Czopor Stanislaw, /nauczycieV. wana, pracownik Sielrady/.
W zamordowaniu ich brali udzial miejscowi ukrainscy boj6wkarze OUN: Stefan
Dzuglej, Michal Katyniuk, Wasyl Kasperuk i Michal Krewinski.
W listopadzie 1942 r. zostali zamordowani:
26. Gaworski.../zatrzymany na drodze do stacji kolejowej, zakluty nozami na Ice zwa-
nej "za blotem"/,
27. Niedzialek Stanislaw, /pochodzil z Wolynia, w Baryszu osiedlil si y w 1939r./
W grudniu 1943 rok.
W dzien, grupa banderowc6w wsp6lnie z policj ukrainsk, otoczyla zagrod y Stefana
Kozdrowskiego. W jego domu przebywalo kilku partyzant6w AK. Partyzanci zdolali wy-
skoczyc przez okno i ostrzeliwujc si y zbiegli. Na skutek tan zmarl:
28. Stolarczuk Antoni.
Rodzina Kozdrowskich podczas ucieczki zostala schwytana przez policjant6w ukrain-
skich i przekazana do gestapo i tam w wiyzieniu w Czortkowie zostala stracona:
29. Kozdrowski Stefan, 30. Kozdrowska... zona Stefana,
31. Kozdrowska... c6rka Stefana.
Takie w grudniu 1943 roku zostal zamordowany przez b:mderowc6w :
32. Kroczak Stanislaw, szwagier partyzanta Pawla Majkowskiego, poszukiwanego bez-
skutecznie przez policjy ukrainsk. .
W tyro samym czasie policjanci ukrainscy z Barysza - Stefan Jasinski i 2 braci Tanczy-
k6w "Bryngilia" przyszli do wlasciciela sklepu Chmielewskiego zaprowadzili do lasu na
tzw. "Zrbki" i zamordowali. Znaleziono tam jego odrban glow y .
141
ROZDZIAl:. S. LudobOjsfwo w powiecie Buczacz
Po zamordowaniu Chmielewskiego kilka dni p6zniej caly dobytek zrabowano.
33. Chmielewski Marian ur. 1888 r.
W grudniu 1943 rok. Zostali uprowadzeni z dom6w i wywiezieni w kierunku wsi Czech6w:
34. Drabek Maria Uf. 1898 r. czlonek Stronnictwa Ludowego,
35. Drozdowski Stanislaw lat 44, /dyrektor Szkoly Podstawowej zamordowany przez
swoich uczni6w Ukrainc6w/,
36. Kot J6zef.
1 stycznia 1944 r. 0 godzinie 22 30 upowcy napadli na dom Macieja Warchala i po wla-
maniu si y , upowiec uderzyl go kolb w glowy, wywleczono na podw6rze, gdzie wyciyto
mu jyzyk, wydlubano oczy i przywizawszy do san, wleczono go po sniegu. Nastypnym
obiektem ataku byl dom J6zefa Warchala. u kt6rego tego wieczoru byl Michal Wisniew-
ski. J6zef Warchol ze swoj rodzin zdZyli si y ukryc, a M. Wisniewskiego znalezli, wy-
wlekli go na podw6rze i okrutnie okaleczono (wydlubano oczy, odciyto genitalia). Przy-
wiqzano sznurem do san i pojechano do kolejnego domu J6zefa Czernieckiego. Podczas
wlamywania si y do domu, Jan Frydryk ziyc J6zefa Czernieckiego w nocnej bieliznie
i boso wyskoczyl przez okno i po sniegu dobiegl do odleglej 0 5 Ian wsi Puzniki. Przez
okno banderowcy wrzucili granat i od odlamk6w zgin1 J. Czerniecki i jego syn Jan.
Rann c6rk y Anny wywleczono z domu i zabito siekier, a zony zastrzelono. Po doko-
nanym mordzie banderowcy zabrali zabitych i w polu niedaleko Wierzbiatyn pod stert
obornika ukryli swoje ofiary, kt6re dopiero po kilku dniach znalazla samoobrona.
Tej nocy zginyli:
37. Czerniecki J6zef lat okolo 45. banderowcy odrbali jej glowy,
38. Czerniecka Elzbieta lat okolo 40, zona 40. Czerniecki Jan lat 20, syn J6zefa.41.
J6zefa. Warchal Maciej lat 50.
39. Czerniecka Anna lat 18, c6rka J6zefa, 42. Wisniewski Michallat 32.
Z rodziny Czernieckich przeZyla najmlodsza dwunastoletnia Franciszka i najstarsza
c6rka Maria Frydryk z dzieckiem, kt6re w ostatniej chwili zdolaly si y ukryc.
Zwloki przywieziono po odnalezieniu na cmentarz.
Zawiadomieni 0 morderstwie Niemcy przyjechali z policjantami ukrainskimi. Niemcy
porobili zdjycia, domagali si y podania nazwisk morderc6w. Jednak podanie nazwisk
morderc6w w obecnosci policjant6w ukrainskich r6wnalo si y z wyrokiem smierci.
W napadzie brali udzial: (Ukraincy: Wasyl Czeremczynski, Michal Kalyniuk, Stefan
Dzuglej, Michal Kreminski, Mikolaj Klocki, Izydor Lachowskyj). Rozpoznala ich Maria
Frydrych ocalala w pogromie.
W latach 1943-1944, zamordowani zostali przez banderowc6w w r6znym czasie i oko-
licznosciach:
43. Bartkiewicz Stefan lat okolo 30, 44.
Bartkiewicz Fryderyk,
45. Byk Jan lat 46, /zolnierz AK/, 46. Byk
Ludwik, ur. 1907 r.
47. Buchwald Roman, 48. Gsiorowski
Mieczyslaw,
49. Gozdowski Ludwik, ur. 1908 r., 50. Ja-
worski Piotr, lat 40,
51. Jaworski Jan, lat 38 !brat Piotra/,
52. Kalyniuk Oleksa, lat okolo 60, IUkra-
iniec za to, ze publiczne potypial mor-
dy dokonane przez UPN,
53. Kowcz Ignacy, ur. 1898 r., 54. Kozak
Pawel, Uf. 1906 r.,
W styczniu 1944 r. na ul. Czeremszyna banderowcy podpalili stodol y nalezq po by-
lego folwarku Swidrygielly, a w kilka dni p6zniej podpalili stodol y w gospodarstwie pol-
skiego ksiydza Jana Dziubana. Oba te wydarzenia byly pr6b prowokacji Polak6w.
142
55. Kozdrowski Franciszek, 56. Kozdrow-
ski Marian,
57. Skiba Jan "Kalamator" /wydany gesta-
po przez policjy ukrainsk/,
58. Skiba Antoni, /zamordowany w paz-
dzierniku 1944 r. w mlynie we wsi Prze-
wloka/,
59. kiba Michal - /j.w./, 60. Stasiuk Ma-
nan,
61. Stec Jan, lat 22, 62. Stolarczyk Stefan,
63. SZUfakowski J6zef, 64. N.N. /ziyc
Bartkiewicza J6zefaJ.
65.N.N.
ROZDZIAL S. LudobOjsrwo w powiecie Buczacz
4 lutego 1945 r. dotarla do Barysza wiadomosc, ze w ssiedniej ukrai6.skiej wsi zostala
zakwaterowana duza grupa uzbrojonych banderowc6w. Tego dnia 10 os6b z posterunku
samoobrony, otrzymalo polecenie dolczenia do godz. 21 do batalionu w Buczaczu.
Okolo godz. 20 kiedy przygotowali si¥ do odjazdu, zauwaZyli nagle na niebie rakiety, po-
tern uslyszeli strzaly i ujrzeli palce si¥ na skraju wsi od strony osiedla "Mazury" bu-
dynki. W ostatnim momencie wstrzymali odjazd i przystpili do obrony wsi. Cz¥sc lud-
nosci w tym czasie zdZyla si¥ schronic w murowanym budynku szkolnym, cz¥sc
w kosciele, a czc;sc w murowanych budynkach mieszkalnych krytych blach. Czlonkowie
Batalionu oraz nieliczni mc;zczyini i kilkudziesic;ciu chlopc6w przygotowali stanowisko
obronne wok61 kosciola, plebanii i szkoly.
Napad trwal 5 godzin. Tej nocy zgin¥lo 135 os6b. Napastnicy gl6wne uderzenie skie-
rowali na osiedle "Mazury", kt6re doszcz¥tnie spalili, a mieszka6.c6w wymordowali,
przede wszystkim uZywajc siekier, noZy, widel, bagnet6w itp.
W centrum wsi natknc;li siC; na zorganizowany op6r mieszka6.c6w. Napastnikom nie
udalo siC; zdobyc budynk6w, w kt6rych ukryli siC; Polacy. Nad ranem banderowcy opus-
cili wies - zabierajc ze sob swoich okolo 30 zabitych i rannych.
5 lutego 1945 r., w przeddzie6. napadu na Barysz, wladze radzieckie w Buczaczu scig-
n¥ly do miasta 90% stanu baryskiego batalionu samoobrony. Tam wezwanych zatrzy-
maly, rzekomo w celu obrony miasta przed napadem banderowc6w, bo w tych dniach w
okolicznych lasach i wioskach byly duze zgrupowania banderowc6w. Dow6dc Istriebi-
telnego Btalionu w Baryszu byl Ukrainiec Iwanienko, kt6rego podejrzewano 0 sprzyja-
nie UPA. Scignic;cie samoobrony z Barysza do Buczacza oslabilo obron¥ wsi i ulatwilo
banderowcom mordowanie bezbronnych mieszka6.c6w.
Wykaz zamordowanych w nocy z 5 na 6 lutego 1945 roku mieszka6.c6w Barysza:
66-67. Banda Maria - I i jej syn Stanislaw, 93. Galik Michal, 94. Godzanowski Kazi-
lat 10, /zarbani siekierami na podw6- mierz,
rzu swojej zagrody/. 95. Herbut Andrzej lat 40, /zakluty noza-
68. Banda Maria II mlodsza, 69. Bartkie- mi na progu swego domu/,
wicz Andrzej, 96. Herbut Michal lat 12, syn Andrzeja,
70. Biemacki...lat 23, 71. Boczar... syn J6- /wrzucony do pobliskiej sadzawki gdzie
zefa, utonl/,
72. Boczar Helena lat 12/zalduta nozami/. 97. Herbut...zona Andrzeja /udusila siC;
73. Boczar Antoni, 74. Boczar Helena zo- czadem w piwnicy spalonego budynku/,
na Antoniego, 98. Herbut J6zef,
75. Boczar Katarzyna, synowa Antoniego 99-100. Herbut Helena i dwoje malych
i Heleny, dzieci,
76. Brylkowska Anastazja lat ponad 80, 101. Herbut Marcela, 102. Herbut Michal,
/zarbana siekier podczas snu w 16z- 103. Herbut Maria, 104. Herbut... jego zo-
ku/, na i dw6ch syn6w,
77. Buczkowska Maria lat 34, 78. Byczek 105. Kowcz Ignacy, 106. Kozdrowski J6-
Maria, zef, jego zona i syn,
79. Byczek Stefan, 80. Byczek... matka 107-108. Korczynski... jego syn, zona Ste-
Stefana, fania lat 17 i syn 14 lat,
81. Byczek... siostra Stefana, 82. Byk Ro- 109-110. Kret Michal, lat 50 i jego zona
zalia, Aniela lat 45,
83. Byk.... syn Rozalii, 84. Byk Wladyslaw, 111. Kret Maria, 112. Kunecka Anna,
85. Byk Ludwik, 86. Chmielewski J6zeflat 113. Kunecka Maria, 114. Kunecka Kata-
52, rzyna lat 16,
87. Dc;bicka Marcela lat 25, 88. Dc;bicka 115. Kunecki Jan lat 10, 116. Kunecka
Helena lat 7 c6rka Marceli, Aniela, mlodsza,
89. D¥bicki Antoni lat 2 syn Marceli, 90. 117-118. Lekki J6zef i jego zona Anna lat
Frydryk Katarzyna, okolo 60, /zastrzeleni podczas pr6by
91. Frydryk Stefan, 92. Frydryk... syn Stefana, ucieczki/,
143
ROZDZIAL S. LudobOjs,'WO w powiecie Buczacz
Ocalalo ich dwoje wnuczt Eugenia i Stanislaw Grabowscy, kt6rzy byli swiadkami
mord6w.
119-120. Medyftski... i jego zona,
121-124. Mlynarz Albert, jego zona i dw6ch
syn6w,
125. Mular Anna lat 50,
126. Mular Michallat 30,
127-129. Osoliftski Michallat 50, jego zo-
na J6zefa lat 45 i syn,
130. Piszczatka Anastazja,
131. Rajczakowski Michal,
132. Rajczakowski Michal II, niewidomy,
133. Rajczakowska... siostra Michala,
134. Rajczakowski Wojciech,
135. Rajczakowska Aniela,
136. Rewacka...lat 16,
137. Rewacka...lat 14,
138. Rybka Anna lat okolo 30,
139-140. Skubiszewska Maria lat okolo 30
i jej c6rka lat 15,
141. Sowa Hemyk,
Rannych bylo okolo 30 os6b, m.in.:
1. Boczar Anna / ciC(Zko ranna, otrzymala kilka cios6w nozem w piersi. Jej c6rka Mary-
sia zdolala siC( ukIyc i dziC(ki temu po odejsciu morderc6w zaopiekowala siC( rann
matk.
2-6. Buczkowska z czw6rk dzieci, wszyscy zostali ranni od wybuchu odlamkami granatu.
Po napadzie ocalala ludnosc wyjechala do Buczacza. Po trzech dniach wszyscy zaczC(li
powracac do wsi pochowac pomordowanych. Pochowano ich na miejscowym cmentarzu
w kilku zbiorowych mogilach. Spaleniu uleglo ponad 400 zagr6d, przede wszystkim przy
ulicy Mazury. Ocalaly tylko zagrody polozone pomiC(dzy zagrodami ukrainskimi i w cen-
trum wsi wok61 kosciola i szkoly.
5 lutego 1945 r. na wiadomosc 0 napadzie UPA na Barysz, kt6ra dotarla do komendy
Istriebitelnego Batalionu w Buczaczu, wszyscy baryszanie tam scigniC(ci pragnC(li p6jse
z pomoc napadniC(tej ludnosci. Dow6dca jednak, pod kar rozstrzelania, zabronil od-
dalac siC( z rejonu zakwaterowania w Buczaczu. Dopiero po kilku dniach od napadu na
Barysz i po spaleniu wsi Puznik i Zalesie, zarzdzono poscig za banderowcami, kt6rych
nie odnaleziono.
W mareD 1945 rok zostali zamordowani:
200-201. Stolarczyk Michal i jego zona.
202. Dnia 8.05.1945 r. Warchal J6zef, ur. 29.01.1901 r. czlonek samoobrony
z-ca posterunku Istribitelnego Batalionu w Baryszu, zostal zastrzelony przez bande-
rowc6w ukrytych w budynku Hajnija.
Ostatni transport Polak6w pozostalych przy Zyciu razem z ksiC(dzem J6zefem Mrozem
wyjechal we wrzesniu 1945 r.
142. Sulkowski Jan, dziecko,
143. Sulkowski Wladyslaw, dziecko,
144. Terlecki... lat okolo 45,
145. Toroftczak Jan,
146. Wajda Aniela, mlodsza,
147-149. Warchal... i jego dw6ch syn6w,
150-151. Wolska Maria lat 60 i jej synowa
1. 38,
152-153. Wolska Anna lat 35 i jej c6rka,
154-155. Wolska Marcela i jej c6rka,
156. Wisniewska Danuta lat 14,
157. Wojtoft Piotr lat 55,
158. W6jcik J6zef lat 22,
159. Zarzycki Michal 1. 70,
160. Zarzycki Marian 1. 14,
161. Niziolek Michal zamordowany 24.
11. 1943r.
162-199. N.N.
Publikacje: 3, 14,29,335,373,395,582,608, 69l.
Svnadkovvie:3,28, 72,127,190,207,209,210,211,242,243,259,260,283,318,396,402,479,48
530,591,592,611,612,613,631,765,767,768,852,899, 1145, 1113, 1189, 1192, 1489, 1627, 1654,
1730,1791, 1909,1950,2009,2010,2011,2012,2122,2171,2172,2173,2187,2188,2254,2258,2263,
2287,2279,2571,2572,2574,2647,2649,2650,2763,2764,2774.
144
ROZDZIAl:. S. LudobOjsrwo III powiecie Buczacz
2. Beremiany wies solecka, siedziba parafii, gmina Hubin
W 1921 r: wies miala 254 zagrody i 1353 mieszkanc6w, w tym: 1001 Rusin6w, 294 Po-
lak6w i 58 Zyd6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 338, a mieszkanc6w do 1.561 os6b. W 1939 r.liczba
mieszkanc6w wzrosla do 1600 os6b. Polacy stanowili okafo 30% stanu mieszkanc6w.
We wsi byl kosci61 rzymsko-katolicki parafialny, cerkiew grekokatolicka oraz do
16.09.1939 r. posterunek Policji Panstwowej.
Listopad 1943 roku. Zostalo przez banderowc6w uprowadzonych i zamordowanych
50s6b:
1. Czerniecki Wladyslaw,
3. Grzesiowska J6zefa,
5. Skiba Helena.
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych 25 os6b:
6. Baran Katarzyna, 14-16. Jankowski... jego zona Maria i c6rka,
7. Bielecki Marian, 17. Kubiszyn Katarzyna ur. w 1910 r. fza-
8. Bielecka Karolina, mordowana 17.01.1945 r.f
9. Bielecki l6zef, 18-20. Stasiak Stanislaw,jego zona Janina
10-12. Grzesiowski Kajetan, jego zona i syn,
i c6rka, 21-30. N.N.
13. Hajducki Jan,
Ze wzgldu na zagrozenie Zycia wszyscy ocaleni mieszkancy wsi - Polacy, w okresie od
grudnia 1943 r. do konca stycznia 1945 roku opuscili rodzinne domy, chronic si w in-
nych bezpieczniejszych miejscowosciach, gl6wnie w Jazlowcu i Buczaczu.
Ich zagrody zostaly przez miejscowych Ukrainc6w ograbione, a niekt6re spalone.
2. Czerniecka J 6zefa,
4. Skiba Marian,
Publikacje: 29, 317, 335.
Swiadkowie: 625, 1064, 1383, 1494.
3. Bielawince wies solecka, parafia i gmina Petlikowce Stare
W 1921.r. wies miala 162 zagrody i 841 mieszkanc6w, w tym: 650 Rusin6w, 178 Pola-
k6w i 13 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 190, a mieszkanc6w do 929 os6b.
W drugiej polowie 1944 r. i pierwszej 1945 roku banderowcy uprowadzili 8 os6b, kt6re
zaginly bez wiesci.
1-8. N.N.
W lipcu 1945 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA:
9. Siwak Wiktor lat 23.
Publikacje: 29, 317.
Swiadkowie: 509.
4. Bobuliiice, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kujdan6w
W 192\ r. wies miala 31 zagr6d i 1545 mieszkanc6w, w tym: 838 Rusin6w, 575 Pola-
k6w i 32 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 384, a mieszkanc6w do 1819 os6b.
Czerwiec 1941 r. W nocy zostal uprowadzony przez czlonk6w OUN Kot Pawel, kt6-
rego oprawcy zmusili do wykopania obok cmentarza parafialnego w Bobulincach dolu,
po czym zamordowali go i zakopali.
1. Kot Pawel.
W lipcu 1941 r. zostal zamordowany:
145
ROZDZIAL 5. LIldob6jst'Wo w powiecie Bllczacz
2. Lipka... "Jetti" lat 28.
Jego zwloki odnaleziono w lesie w czerwcu kolo Osowca. Byl przywizany do drzewa,
mial wydlubane oczy, obciyty nos, uszy, jyzyk, palce u n6g i r.
Lipiec 1943 r. Zostal po wczesniejszych torturach zamordowany
3. Lizak Kazimierz lat 32.
W tym tez miesicu zostal uprowadzony z mlyna w Petlikowcach Starych i zamordo-
wany przez UPA:
4. Wujda..... myzczyzna -/zwloki ofiary odnaleziono po dw6ch tygodniach w rzece
Strypie w rejonie tzw. "Mlyn6wki"l.
W nocy z 13 na 14 marca 1944 roku ponad 50 osobowa boj6wka UPA, wsparta przez
miejscowych Ukrainc6w, dokonala napadu na domy polskie i plebani y . Napad zaskoczyl
mieszkanc6w, wybuchla panika. Niekt6re rodziny posiadajce kryj6wki zd<!zyly si y
w nich ukryc i te ocalaly. Z tych, kt6rzy ukryli si y u ssiad6w Ukrainc6w, CZySC ocalala,
a CZySC zostala wydana banderowcom. Rozmiary strat bylyby wiyksze, ale ks. J6zef Su-
szyllski w chwili napadu na plebani y , zdolal si y ukryc na strychu budynku i przez okienko
krzyczal: "Napad! banderowcy morduj. Uciekajcie!" Gdy wychylony przez okienko
krzyczal, jeden z banderowc6w ugodzil go smiertelnie seri z automatu.
Tej nocy banderowcy zamordowali 32 osoby. Ofiarami zbrodni w wiykszosci byly ko-
biety i dzieci.
Tej nocy zostali zamordowani:
5. Krzyzanowski Antoni lat 41,
6. Krzyzanowska Antonina lat 39,
7. Krzyzanowski - Iniemowly uduszone
w kolysce/,
8. Marcela Lipka lat 50, lrozciyto jej sie-
kier glowy/,
9. Lipka... lat 3, Irozciyto siekier klatk y
piersiow,
10. Lipka... lat 5, lrozciyto siekier glowy/,
11. Lipka Michalina lat 50, I zadano cios
siekier w szyjy i plecy/,
12. Lipka Julia lat 60, Ipostrzal z karabinu
w glowy i klatk y piersiow/,
13. Lipka Walenty lat 55, Irany klute brzu-
cha/,
14. Lipka Teresa lat 40, Ipostrzal w klatk y
piersiow i rany klute brzucha/,
15. Muchnicka Daniela lat 20, Ipostrzal
w glowy i rany klute brzucha/,
16. Ortynska - Liczner Bronislawa lat 22,
Ipostrzelona w glowy zmarla po dw6ch
miesicach/,
17. Orty6ska Czeslawa lat 19, Ipostrzal
w glowy i rany klute brzucha/,
18. Ortynski J6zef lat 54, Ipostrzal w glo-
Wy i klatk y piersiow/,
19. Pacholik Wadaw lat 55, Ipostrzal
w klatk y piersiow/,
20. Pacholik Antonina I lat 54, Ijak wyzej/,
21. Pacholik Antoni lat 12, Ipostrzal
w glowy i odciyte ucho/,
22. Pacholik Bartlomiej lat 51, lcios sie-
146
kier w klatk y piersiow i brzuch!,
23. Pacholik Antonina II lat 50, lcios sie-
kier w glowy i klatk y piersiow/,
24. Pacholik Konstancja lat 15, lcios siekier
w klatk y piersiow i brzuch, miala wczes-
niej odciyte ucho i palce jednej ryki!,
25. Pacholik Jan lat 12, I uderzenie siekie-
r w glowy i brzuch!,
26. Reiter Stanislaw lat 35, Izastrzelony
w 16zku, lezal obloznie chory/,
27. Ks. Suszczyf1ski J6zef ur. w 1909 r.,
wyswiycony w 1935 r. - Ipostrzal
w piers i glowy/,
28. Szpak Rozalia lat 42, I cios siekier
w klatk y piersiow i brzuch!,
29. Wolanski Ludwik lat 39, lcios siekier
w glowy i plecy/,
30. Wujda Marcela lat 35, lrozpruty
brzuch/,
31. Zimroz Anna lat 23, I uderzenie siekie-
r w glowy, pod trupem ocalalo cudem
kilkumiesiyczne niemowly matki, kt6re
odnalazl ojciec - mz zamordowanej/,
32-36. Wujda Michal, zona i 3 dzieci,
37-40. Szpak Jan i 3 syn6w
41. Wujda Wladysaw lat 32, zamordowa-
ny 16 kwietnia 1944 r. we wsi Petlikow-
ce Stare,
42. Lipka Karol lat 62 Iprzed samym wy-
jazdem do Polski, pojechal do swojego
gospodarstwa aby zabrac ukryte rzeczy/.
ROZDZIAL 5. Lu@bOjsrwo w powiecie Buczacz
Cif;Zko ranni ocaleli:
1. Ortynska Rozalia lat 50, /postrzal w gtoWf;/,
2. Szurman Zofia /postrzat w klatkf; piersiow i nogf;/,
3. Wujda Czestaw lat 2, /rana cif;ta siekier w gtoWf;/,
4-10. N.N.
W napadzie na zagrody polskie, najliczniejsz grup Ukrainc6w byli mieszkancy wsi
Osowce.
Wsr6d nich rozpoznano morderc6w:
Hilko Dzioba - zab6jca ks. J. Suszczy6skiego, Hrycko Szepnyj, Tymczyj i Pawto Wowka.
Publikacje: 3, 29, 33, 91, 317, 373, 608.
Swiadkoe:509, 1348, 1790, 1856,2760,2788,2789,2790.
5. Browary, wies sotecka, parafia i gmina Jazlowiec
W 1921. r. wies miala 190 zagr6d i 872 mieszkanc6w, w tym: 574 Rusin6w, 277 Pola-
k6w i 21 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 205, a mieszkanc6w do 966 os6b.
W 1939 r.liczba mieszkanc6w zwif;kszyta sif; do 1000 os6b. Polacy stanowili okoto 30%
ludnosci.
W pazdzierniku 1944 r. banderowska boj6wka dokonala napadu na dom rodziny Grze-
siowskich. Dom byt murowany i kryty blach. Posiadal zamykane okiennice i byt przy-
stosowany do obrony. Wewntrz budynku by to kilku mf;zczyzn dysponujcych broni
paln, kt6rzy stawiali op6r napastnikom.
Banderowcy napotykajc na op6r, ostrzelali z broni maszynowej budynek, spalili znaj-
dujc sif; obok stodotf;, ale zrezygnowali ze zdobywania budynku.
W tym samym miesicu zostal podstf;pnie wywotany z mieszkania przez banderowc6w
i zamordowany:
1. Surowiak Grzegorz.
W marcu 1945 r. zostal dokonany napad na dom drugiej rodziny Surowiak6w. Bandyci
domagali sif; otwarcia drzwi. Kiedy domownicy odm6wili, napastnicy ostrzelali dom. Po
tym wydarzeniu rodzina Surowiak6w w cigu kilku godzin spakowata sif; i wyjechata do
Jaztowca. Tam przezimowata i w czerwcu 1946 r. wyjechata do Polski.
W drugiej polowie 1945 r. i 1946 banderowskie boj6wki nie pality polskich zagr6d
w Browarach i okolicy, prawdopodobnie dlatego, ze w tym czasie trwaly wysiedlania ro-
dzin ukrainskich z Polski, kt6re zajmowaty opuszczone zagrody.
Z Browar6w wif;kszosc Polak6w - mieszkanc6w wsi opuszczata swe domy, chronic
sif; w Jaztowcu lub Buczaczu, std tez nie by to wif;kszych ofiar.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: 2377.
6. Buczacz, miasto, siedziba parafii, dekanatu, urzf;du powiatowego (rejonu) oraz gmin
miejskiej i wiejskiej
. W 1921 r. miasto miato 832 budynk6w mieszkalnych i 7517 mieszka6.c6w, w tym: 3858
Zyd6w, 2133 Polak6w, 1520 Rusin6w i 6 in. narod.
W 1931 r.liczba budynk6w mieszkalnych wzrosta do 1110, a mieszka6.c6w do 10274
os6b. W 1939 r. liczba przekroczyta 12000 os6b.
- W czenvw 1941 r. zostali zatrzymani przez policjf; ukrai6.sk podczas powrotu ze
Lwowa przez Podhajce do swoich dom6w w Buczaczu, osadzeni w wif;zieniu w Podhaj-
each i tam zamordowani dwaj studenci.
147
ROZDZIAL S. Luclobojs,'Wo 'III powiecie Buczacz
1. Szajter Roman, lat 20, student Politechniki Lwowskiej, syn dyrektora szkoly w Bu-
czaczu,
2. Choroszewicz Wieslaw, lat 20, jego kolega rowniez student.
4 sierpnia 1941 r. w lesie nazwanym "Boroski" pod Buczaczem zostala dokonana
przez Niemc6w egzekucja na 53 mieszkancach miasta Bucz!lcza i pobliskich miejsco-
wosci. Przewazali w tej gropie Polacy, bylo r6wniez kilku Zyd6w i kilku Ukraincow.
Wicrkszosc ofiar byla wczesniej aresztowana przez policjcr ukrainsk i przekazana Niem-
com.
1-53. NN.
Wszystkie ofiary zostaly pochowane w zbiorowym grobie.
Mogila ta po wysiedleniu Polak6w, rue byla odwiedzana. W 1996 r. podczas odwiedzin
Buczacza, byly mieszkaniec Zbigniew Wojnarowski stwierdzil, ze po zbiorowej mogile
nie ma zadnego sladu. Zglosil ten fakt do Memorialu buczackiego i pracownik - szef
Orestr Synenka obiecala zajc sicr t spraw. Ponownie w tej sprawie interweniowano w
1998 r. ale bez skutku.
W latach 1941-1943 wszyscy Zydzi zostali zamordowani przez hitlerowcow przy ak-
tywnej pomocy policji ukrainskiej. Czcrsc zgincrla na miejscu, czcrsc wywieziono do obo-
zow zaglady.
Od drugiej polowy 1943 r. do polowy 1946 r. Buczacz byl schronieniem dla polskich
uciekinier6w z okolicznych wiosek. Okresowo ich liczba przekraczala ilosc - stalych
mieszka6.c6w miasta.
Bezposredniego napadu UPA -na miasto nie bylo, gdyz zarowno w okresie okupacji
niemieckiej, jak i p6zniej wladzy sowieckiej, zawsze stacjonowaly tu silne garnizony woj-
skowe, kt6rych banderowcy unikali. Niemniej jednak zdarzaly sicr pojedyncze morder-
stwa Polak6w na terenie miasta, a szczegolnie na drogach lub w miejscowoSciach, do kt6-
rych wyjezdzali mieszkancy. Tak zgincrlo:
1-40. N.N.
W sierpniu 1943 r. zostal zamordowany:
3. Pleszonawicz... inZynier
W grudniu 1943 r. zostal zamordowany:
4. Prorok Jozef
41utego 1944 roku zostal z drogi uprowadzony powracajcy z majtku Leszczyi1ce i za-
mordowany:
5. Miziolek Tomasz - zarzdca majtku ziemskiego Liegenschaftu w Leszczyi1cach.
W marcu 1944 roku zostali zamordowani w terenie Gajow Buczackich:
6. Dobry Stanislaw. 7. Ruszniowski Jan ,,Jasko Moskal".
W lipw 1944 roku zostal zamordowany na terenie Gaj6w Buczackich:
8. Pajqk Julian ur. 1927 r.
8 czerwca 1944 roku zostal zamordowany na terenie Gaj6w Buczackich:
9. Pajk Kazimierz ur. 1904 r., Imordu dokonali policjanci ukrainscyl
10-40. N.N.
Publikacje: 3, 4, 47, 227, 335, 608.
Swiadkowie: 2693, 1595, 1961.
7. Czech6w wies solecka, parafia i gmina Monasterzyska
W 1921 r. wies miala 132 zagrody i 630 mieszkanc6w, w tym: 560 Rusinow i 40 Pola-
k6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 162, a mieszkanc6w do 796 osob. W 1939 r.
mieszkalo tu 10 rodzin polskich, w tym dwie mieszane - okolo 50 os6b.
Na poczl}tku lipca 1941 r. kilkudziesicrcioosobowa grupa Ukrainc6w uzbrojonych
w widly, siekiery, lopaty, kosy i inne narzdzia, a niekt6rzy w karabiny, dokonala wczes-
148
ROZDZIAL S. LudobOjstwo w powiecie Buczacz
nym rankiem napadu na polskie domy, mordujc 23 osoby, w tym: 14 Polak6w, 9 Ukra-
inc6w, a 2 osoby cizko ranic.
Mordercami byli Ukraincy z Welesniowa oraz miejscowi, wsr6d kt6rych rozpoznano:
Wasyla Buczka, Czeremszyf1skiego, Nekonecznego i Slobodzina.
Tego dnia zginli:
1. Hinczak Antoni - /obcito mu obie rce i jeszcze :iywego wrzucono do wspolnej mo-
gily zasypujc ziemi/.
2. Stonowska J6zefa - /zadano ciosy ostr motyk i nozem, zmarla po kilku godzinach!.
2-6. Znamirowska... zona Bronislawa i jej tr6jka malych dzieci Izarbana siekier, dzie-
ciol!1 oprawcy roztrzaskali glowki w ramy drzwi/.
7-11. Znamirowski Kasper z zon i trojk malych dzieci.
12-14. Bojko.... Ukrainiec z zon i malym dzieckiem, zona Polka.
15. Horozanski Jan - IUkrainiec/.
16-17. Plominska... Ukrainka, zona Polaka i jej male dziecko - /zostala zamordowana z
dzieckiem, bo nie chciala zdradzic miejsca ukrycia swego mza /.
18-19. N.N. Ukrainiec i jego zona soltys /holowa I.
20. N.N. Ukrainiec - "Olejnik" - /syn wlasciciela olejami/.
Zostali ranni:
1. Brzezinska Anna - / otrzymala kilka ran klutych nozem i uderzenie siekier w glow,
po ktorym pozostalo wglbienie w czaszce/.
2. Stonowski.... - narodowosci czekiej, mz zamordowanej J6zefy.
W dniu mordu do wioski wkroczyl wycofujcy si oddzial Armii CzelWonej, kt6ry wy_
ploszyl morderc6w i w ten spos6b ocalil :iycie pozostalym Polakom. Dow6dca tego oddzialu
poledl wykonac zdjcia pomordowanych i przeprowadzil dochodzenie w tej sprawie. Roz-
kazal miejscowym Ukramcom pochowac pomordowanych na miejscowym cmentarzu.
Publikacje: 3, 29, 335.
Swiadkowie: 425, 1656.
8. Dobropole, wies solecka, gmina Petlikowce Stare.
W 192\ r. wies miala 92 zagr6d i 1644 mieszkancow, w tym: 922 Polak6w, 675 Rusi-
now i 27 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 442, a mieszkancow do 2043 os6b.
Do solectwa nalezala kolonia Mateusz6wka powstala z parcelowanego majtku ziem-
skiego w latach dwudziestych. Miala okolo 20 zagr6d polskich. Miescil si tu kosci61 fi-
lialny rzymskokatolicki podlegly parafii w Wisniowczyku w powiecie Podhajce. Obslugi-
wany przez ksidza z kosciola w Dobropolu.
W drugiej polowie sierpnia 1939 roku do kosciola filialnego w Dobropolu z parafii
Wisniowczyk zostal skierowany ks. wikary J6zef Anczarski, kt6ry
3 mi\ia 1943 r., na skutek donosu miejscowych Ukraincow i policji ukrainskiej, zostal
aresztowany przez gestapo, pod zarzutem uprawiania antyniemieckiej propagandy
wsrod ludnosci ukrainskiej i polskiej.
Po licznych przesluchaniach z powodu braku dostatecznych dowod6w zostal3 czelWca
1943 r. zwolniony z wizienia. W kilka dni p6zniej zostal dokonany nieudany zamach na
jego :iycie. Majc swiadomosc zagrozenia :iycia ksidz zostal zmuszony do opuszczenia
swojej parafii i w kilka dni potem wyjechal do Wisniowczyka.
W czasie wojny niemiecko - radzieckiej w 1944 roku, gdy linia frontu ustabilizowala
si na rzece Strypie, ludnosc wsi Dobropole zostala ewakuowana na teren powiatu trem-
bowelskiego, przede wszystkim do wsi Kobylowloki.
Po zakonczeniu dzialan wojennych, wszyscy mieszkancy powr6cili do swoich dom6w.
Wikszosc budynk6w, w tym r6wniez kosci61, zostaly zniszczone lub powa:inie uszko-
dzone, a pozostawiony dobytek rozgrabiony.
149
ROZDZIAL 5. Ludob6jslWO III powiecie Buczacz
Pod koniec 1944 i w pierwszej polowie 1945 roku ze wsi zostalo uprowadzonych przez
banderowc6w i zgincr10 bez wiesci siedem os6b.
1-7. N.N.
Publikacje: 3, 29.
Swiadkowie: 19.
9. Dubienko, wies solecka, parafia i gmina Monasterzyska.
W 1921. r. wies miala 223 zagrody i 1116 mieszkanc6w, w tym: 721 Polak6w, 393 Ru-
sin6w i 2 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla z 263 do 1309 mieszkanc6w. W 1939 r.
liczba ludnosci nie ulegla zmianie. Polacy stanowili okolo 65 % stanu mieszkanc6w wsi.
W 1938 r. zostal wybudowany kosci61 filialny podlegajcy parafii rzymsko - katolickiej
w Monasterzyskach.
W lutym 1944 roku na terenie wsi Korosciatyn zostali zamordowani dwaj mieszkancy
Dubienka:
1. Gadzinski J6zef, 2. Rajczakowski Marcin.
W tym samym miesicu zostal zamordowany
3. Lachniak... lat 45, instruktor upraw tytoniu -/po kilkunastu dniach odnaleziono przy-
padkowo jego zwloki w studni na skraju wsi/.
Po zajcrciu tych teren6w przez Armicr Radzieck w 1944 roku we wsi przez caly czas
stacjonowal oddzial zolnierzy, co stwarzalo pewn gwarancjcr bezpieczenstwa. Dlatego
tez mieszkancy wsi op6zniali sw6j wyjazd do Polski. Wiosn 1946 roku wobec narastaj(!-
cych gr6zb ze strony miejscowych Ukrainc6w oraz czcrsto wypisywanych hasel na scia-
nach polskich dom6w i rozrzucanych ulotek grozcych smierci oraz wiadomosc, ze
w polowie 1946 roku wojsko opusci na stale Dubienkcr, ludnosc polska zdecydowala sicr
w kwietniu 1946 r. na wyjazd.
Publikacje: 29, 335.
Swiadkowie: 212,1037.
10. Duliby, wies solecka, parafia Beremiany, gmina Jazlowiec.
W 1921. r. wies miala 216 zagr6d i 1092 mieszkanc6w, w tym: 1050 Polak6w, 18 Rusi-
n6w i 25 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 264, a mieszkanc6w do 1246 os6b.
W 1939 r. mieszkala tu tylko jedna rodzina ukrainska oraz 4 rodziny Zydowskie, kt6re
pod koniec 1941 r. policja ukrainska zabrala do getta w Jazlowcu.
W okresie okupacji hitlerowskiej we wsi istniala zorganizowana samoobrona oparta
o struktury organizacyjne Armii Krajowej.
W 1944 roku, podczas wycofywania sicr wojska niemieckie pozostawily w rejonie wsi
sporo broni i amunicji. Wykorzystala to miejscowa samoobrona.
W okresie wladzy radzieckiej we wsi zostal zorganizowany posterunek "Istribitielnego
Batalionu" zlozony z samych Polak6w. Stworzylo to warunki do legalnej Samoobrony
i pozwolilo przetrwac ludnosci polskiej bez wicrkszych ofiar.
Na skutek nacisku wladz radzieckich oraz istniejcego zagrozenia ze strony UPA, pra-
wie wszyscy mieszkancy zdecydowali sicr w drugiej polowie 1945 r. na wyjazd do Polski.
Niemniej jednak w latach 1944 i do polowy 1945 r. z rk banderowc6w, w r6znych oko-
licznosciach, zgincrlo 10 os6b.
2.08.1943 r. zostal zamordowany:
1. Pachowicz..., lesniczy
W sierpniu 1944 roku zostala zamordowana na drodze w poblizu Jazlowca podczas
150
ROZDZIAL S. Ludob6jstwo w powiecie Buczacz
wsp61nej podr6Zy z dwoma zakonnicami:
2. Szczerbaty Katarzyna lat 46.
W pafdzierniku 1944 roku cztery kobiety mieszkanki wsi Duliby w drodze gdy szly do
pracy przy wykopkach do Burak6wki, w powiecie Czortk6w i zostaly zatrzymane przez
banderowc6w i zamordowane:
3. Kowalczuk Magdalena 5. PraZniewicz J6zefa
4. Machnicka Katarzyna 6. PraZniewicz Stanislawa c6rka J6zefy
W marcu i kwietniu 1945 r. zostalo zamordowanych kolejnych 5 os6b:
7-11. N.N.
Publikacje: 90, 317, 335.
Swiadkowie: 1064, 1214, 1247.
11. Hubin, wies solecka, parafia i gmina Zloty Potok
W 1921. r. wies miala 201 zagr6d i 1.017 mieszkanc6w, w tym: 718 Rusin6w, 287 Pola-.
k6w i 12 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 260, a mieszkanc6w do 1287 os6b.
W mareu 1944 roku zostala przez banderowc6w zamordowana 12 osobowa rodzina
polska:
1-12. Filipowicz.... 12 os6b.
Publikacje: 29, 317.
Swiadkowie: 1329.
12. Huta Nowa, wies solecka, siedziba parafii, gmina Monasterzyska.
VI 1921 r. wies miala 147 zagr6d i 681 mieszkanc6w, w tym: 655 Polak6w, 20 Rusin6w
i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 138, a mieszkanc6w wzrosla do 745 os6b.
W 1939 r. by to tu 150 zagr6d i okolo 700 mieszkanc6w, w tym jedna rodzina mieszana
Wasyl Wasilew - Ukrainiec ozeniony z Polk, i ich dwie OOrki.
Huta Nowa w catosci byla wsi polsk. Proboszczem miejscowej parafii byl Ks. Antoni
Kania, ur. 11.05.1901 r. ps. "Ketlin". Byt on kapelanem Obwodu Oddzialu AI( i organi-
zatorem oddzial6w samoobrony w okolicznych wioskach.
Ks. Antoni Kania udzielal schronienia i pomagat rodzinom polskim przesladowanym
przez NKWD i sluzby ukrainskie, m.in. Jordanowi Janowi Rozwadowskiemu, wtascicie-
lowi majtku w Toustobabach, kt6ry 19 wrzesnia 1939 r. musial uciekac wraz z 6-oso-
bow rodzin przed NKWD.
Na Now Hut oddzialy UPA w 1943 r. organizowaly trzy napady, ale nigdy nie udalo
im si jej zdobyc.
6 lutego 1944 roku zostal schwytany przez banderowOOw na drodze w poblizu wsi
Szwejk6w w powiecie podhajskim, przywieziony do lesnicz6wki w Markowej i tam po
torturach zamordowany:
1. Kania J6zef syn Jakuba ur. 6.03.1925r., bratanek ks. Antoniego Kani. Zwloki ofiary
odnaleziono w lesie w maju 1944 r. Miat polamane rce, nogi, zebra, krgoslup, wy_
city jzyk i wydtubane oczy.
W lutym 1944 roku zostali zatrzymani przez banderowc6w w drodze do mlyna w Zawa-
d6wce Bronislawa Karpiflska, jadcej z nimi, c6rce Padewskiego Ludwice udalo si zbiec.
Zamordowani:
2. Padewski Tomasz,
3. Karpif1ska Bronistawa, mzatka, mieszkanka Markowej, po styczniowym pogromie w swo-
jej wsi, mieszkala razem z mzem wtadystawem i dwoma synami w u Padewskiego.
151
ROZDZIAL S. LudobOjstwo w powi£cie Buczacz
W grudniu 1944 roku zostal omylkowo zastrzelony przez zolnierzy radzieckich, Jan Si-
wolak, kt6ry slyszc stukanie w okno, myslal, ze to banderowcy, wyskoczyJ przez drugie
olmo i rzucil si do ucieczki, podczas kt6rej otrzymal smiertelny postrzal.
4. Siwulak Jan, miejscowy nauczyciel.
W pazdzierniku i listopadzie w 1945 r. wobec zagrozenia Zycia ze strony UPA oraz na-
cisku wladz sowieckich, prawie wszyscy Polacy, mieszkancy wsi, wyjechali na zach6d do
Polski. Na miejscu pozostali: Wasyl Wasilew Ukrainiec ozeniony z Polk, z dwoma c6r-
kami, oraz Polacy: Alojzy Skula, Jan Skula "Amerykan" z rodzin i Adela Tarnowska.
Publikacje: 29, 317, 335.
Swiadkowie: 127,811,1456,2105,2585.
13. Huta Stara, wies solecka, parafia Ruta Nowa, gmina Monasterzyska.
W 1921 r. wies miala 132 zagrody i 607 mieszkanc6w, w tym: 602 Polak6w i 5 Rusi-
n6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 147, a mieszkanc6w do 727 os6b. W 1939 r. bylo
tu 150 zagr6d i 750 mieszkanc6w, w tym po jednej rodzinie ukrainskiej i Zydowskiej.
4 marca 1944 roku. Noc na polskie zagrody napadli banderowcy, ograbili je i wik-
szosc spalili w tym miejscowy kosci61ek filialny. Zginlo 12 os6b:
1-4. N.N. mzczyzni, 5-9. N.N. kobiety,
10-12. N.N. dzieci.
Publikacje: 29, 317, 689.
Swiadkowie: 127, 1041.
14. Jazlowiec, miasteczko, siedziba parafii, dekanatu i gminy miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. miasteczko mialo 307 zagr6d i dpm6w mieszkalnych oraz 1982 mieszkan-
c6w, w tym: 992 Polak6w, 516 Rusin6w i 474 Zyd6w.
W 1931 r. liczba zagr6d i dom6w mieszkalnych wzrosla do 395, a mieszkanc6w do
2336 os6b.
W lipcu i sierpniu 1941 r. zostalo przez policj ukrainsk "SiczQwc6w" aresztowanych
i po przesluchaniah i torturach zamordowanych 20 Polak6w i 5 Zyd6w.
1. Keller Josio, /Zyd fryzjer zastrzelony pod mostem - 4.07.1941 r/.
2. Kulesza Jan-J /Polak zastrzelony przez siczowca Rrynia Zwarycza - 6.07.1941 r/.
3-25. N.N.
26. Maria Wanda Rozalia Szembek ur. 1909 r., Maria Laetitia od Milosci Bozej Admi-
nistratorka Domu Si6str Zakonnych w Jazlowcu.
27. Matylda Stefania Anna Ustianowicz, ur. w 1875 r., z klasztoru w Nizniowie. Chora,
zostala zabrana przez siostr Laetiti Szembek do Jazlowca i w drodze powrotnej
obie zostaly zamordowane. Zwloki obu si6str odnaleziono 3listopada 1944 r. Pocho-
wano je w grobowcu zakonnym w Jazlowcu 6.11.1944r.
8 grudnia 1943 roku, w nocy, kilkunastosobowa grupa boj6wkarzy GUN - UPA do-
konala napadu na plebani, uprowadzila miejscowego proboszcza i bijc go po drodze,
wywiozla w nieznanym kierunku. ,
28. Ks. prof. Krasnicki Andrzej ur. w 1880 r. Swiadkiem uprowadzenia ksidza byl ks.
wikary Alojzy Schmidt.
W latach 1944-1945 Jazlowiec byJ miejscem schronienia uciekinier6w ocalalych z po-
grom6w z okolicznych miejscowosci, szukajcych schronienia przed mordercami. W tym
okresie bezposredniego napadu boj6wek UPA na Jazlowiec nie bylo. Do konca 1945
roku prawie wszyscy Polacy - mieszkancy Jazlowca opuscili swe domy i wyjechali na za-
152
ROZDZIAL S. LudobOjsrwo w powiecie Buczacz
ch6d do Polski. Na Jazlowiec nie bylo zmasowanych napad6w, niemniej jednak poje-
dyncze mordy mialy miejsce.
29. Kowalski Jan lat 17, zamordowany w lipcu 1943 r.,
30-31. Bczak.... lat okolo 50 i jej syn Zbigniew lat 10,
32-33. P6zniak Franciszek i jego zona,
34. Zaborowska Jadwiga lat okolo 70,
35-39. N.N. kobiety.
Wszyscy wymienieni zostali uprowadzeni i zamordowani w rejonie wsi Leszczance.
Zwloki ich odnaleziono w rzece i w przerblach Seretu.
Publikage: 3, 29, 174,317,335,229,472,559,608.
Swiadkowie: 776, 1118, 1790,2510,2953.
15. Jezierzany, wies solecka, siedziba gminy, parafia Barysz.
W 192 r. wies miala 236 zagr6d i 1269 mieszkanc6w, w tym: 861 Rusin6w, 393 Pola-
k6w, 14 Zyd6w i 1 Niemca. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 271, a mieszkanc6w do
1551 os6b.Do solectwa nalezaly przysi6lki: Korczunek i Okopy.
W Iipcu 1941 roku, miejscowa policja ukramska aresztowala trzech mzczyzn - miesz-
kanc6w wsi, trzymala ich w areszcie przez kilka dni i po przesluchaniach zamordowala:
1. NiZynski Antoni lat 42, Ibyly sekretarz gminy - Polak!.
2. Suszkiewicz Teodor lat 1, /nauczyciel - Ukrainiec/.
3. Szloma Ankiellat 24, /Zyd /.
W Iipcu 1941 r. dwa tygodnie po wyzej opisanym zdarzeniu, kilkunastoosobowa grupa
nacjonalist6w ukrainskich, w tym kilka kobiet, dokonala masakry 16 os6b mieszkanc6w
narodowosci Zydowskiej.
Wszystkich zaprowadzono do piwnicy w domu Eliasza Epsteina i zamordowano przy
uZyciu siekier i innych ostrych narzdzi. Po dokonanym mordzie zwloki zaladowano na
furmank i wywieziono do pobliskich glinianek gdzie je utopiono. Dobytek rodzin za-
grabili mordercy. Zginli wtedy:
4. Epstein Eliasz "Elo" lat 43, 12. Ozjasz Ankiel ur. 1896 r.
5. Epstein... zona Eliasza ur. w 1900 r. 13. Ozjasz.... ur. w 1899 r. zona Ankiela,
6. Epstein Lojka ur. 1921 r. 14. Ozjasz.... Uf. w 1919 r. c6rka Ankiela,
7. Konn Chaim ur. 1899 r. 15. Ozjasz... ur. 1923 r. c6rka Ankiela,
8. Konn... zona Chaima ur. 1901 r. 16. Golber... ur. 1906 r.
9. Konn.... ur. 1925 r., syn Chaima, 17. Golber Luna ur. 1909 r. zona w/w,
10. Konn.... Uf. 1927 r. syn, 18. Golber... ur. 1933 r. syn,
11. Konn.... ur. 1927 r. syn, 19. Epstein Minka ur. 1933 r.
W sierpniu 1943 roku zostal zamordowany przez UPA:
20. Tront Antoni ur. w 1900 r., Ukrainiec.
18 grudnia 1945 roku zostali zamordowani:
21. NiZyf1ska Tekla, Uf. w 1900 r., zona Bazylego NiZynskiego zamordowanego w 1941 r.
22. NiZynska Maria, ur. 1923 r., c6rka Tekli, 23. Byk Wojciech ur. 1893 r.
24. Byk Helena ur. w 1893 r., zona Wojciecha,
25. Walenisty Piotr ur. w 1927 r.
26. Riwnyj Mykoll;l ur. w 1927 r., Ukrainiec za odmow udzialu w mordowaniu Polak6w.
W mordowaniu Zyd6w, Polak6w i Ukrainc6w - mieszkanc6w wsi Jezierzany, brali
udzial nacjonalisci ukrainscy ze wsi Olesza, Przewloka, Wierzbiatyn i Jezierzany. Z tej
ostatniej wsi wsr6d morderc6w rozpoznano Ukrainc6w: Antoniego Charewicza, Wasyla
Charewicza, Czehrija - miejscowego dow6dc y boj6wki OUN i UPA, Haraszcza, Micha-
line Deko, Wolodymyra Tyskowskego, Michalin Tysowskaj i Wasyla Luczko - ur.
w 1925 r.
153
ROZDZIAZ. S. LUcWb6jstwo to powiecie Buczacz
Publikacje: 29, 335, 373.
Swiadkowie: 1356, 1703, 1989, 2122.
16. Komar6wka, wies solecka, parafia i gmina Korosciatyn.
W 1921 r. wies miala 138 zagr6d i 761 mieszkanc6w, w tym: 432 Rusin6w i 322 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 175, a mieszka6.c6w do 895 os6b. Do solectwa
nalezala kolonia Zr'rb6wka.
W lutym 1944 roku, wieczorem, banderowscy uprowadzili dw6ch m'rzczyzn z kolonii
Zr'rb6wka. Obu zwizano r'rce. Podczas przejscia przez zalesiony i pag6rkowaty teren
jednemu z nich - Franciszkowi Fuglewiczowi udalo si'r rozwiClZac r'rce i korzystajc z nie-
uwagi konwojent6w zbiec. Drugi zostal zamordowany. Ocalony powr6cil do swego
domu, ale juz nie zastal zony i c6rki. Obie zostaly uprowadzone i zamordowane:
1. N.N. / m'rzczyzna /, 2-3. Fuglewicz... zona Franciszka i c6rka.
Publikacje: 29.
Swiadkowie: 136, 323, 324.
17. Koropiec, wies solecka, siedziba parafii, gmina Nowosi61ki Koropieckie.
W 1921 r. \yies miala 1001 zagr6d i 5507 mieszkanc6w, w tym: 3908 Rusin6w, 1407 Po-
lak6w i 192 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 1326, a mieszkanc6w do 6430
os6b. Do solectwa nalezala wies Przewoziec.
W grudniu 1943 roku zostali zamordowani przez banderowc6w:
1-4. Mack6w Justyna - Ukrainka, zona Polaka i jej trzej synowie w wieku od 3 do 12
lat. Matk'r razem z dzie6ni powieszono.
Po tym wydarzeniu miejscowi Polacy nie nocowali w swoich domach, chronic si'r
u przyjaznych Ukrainc6w. Kiedy banderowcy zagrozili ukrywajcym Polak6w podano
Ukraincom, ze spal im domy. W6wczas rozpocz'r1y si'r wyjazdy do innych bezpieczniej-
szych miejscowosci i trwaly do konca okupacji niemieckiej. W pierwszej polowie 1944
roku zostalo zamordowanych 15 os6b:
1-15. N.N.
Pod koniec sierpnia 1944 r. przez wies przechodzil duZy oddzial UPA przemieszcza-
jcy si'r z teren6w p61nocno - wschodnich tarnopolszczyzny na poludnie. Zamordowal
10 Polak6w:
26-35. N.N.
W okresie wladzy radzieckiej w latach 1944-1945, to jest do czasu wysiedlenia Pol a-
k6w na zach6d do Polski, we wsi istnial posterunek "Istriebitielnego Batalionu", zlozony
w wi'rkszosci z Polak6w, kt6ry zapewnial wzgl'rdne warunki bezpieczenstwa. Jednak
mimo tego, w p6znieszym czasie, zgin'r1o 5 os6b:
36-40. N.N.
Publikacje: 29, 527.
Swiadkowie: 2239, 2882.
18. Korosciatyn, wies solecka, siedziba parafii, gmina Niskolyzy.
.W 1921 r. Wies miala 143 zagrody i 782 mieszkaflc6w, w tym: 764 Polak6w, 10 Rusin6w,
6 Zyd6w i 2 innej narod. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 152, a mieszkaf1c6w do 920 os6b.
W 1939 r. mieszkalo tu 206 rodzin polskich, 4 rodziny ukrai6.skie i jedna rodzina Zydowska.
154
ROZDZIAL S. Ludob6jst'Wo III powiecie Buczacz
29 lutego 1944 r., okolo godziny 18-tej, od strony Wycz61ek wjechalo do wsi okolo 30
zaprzg6w wypelnionych uzbrojonymi banderowcami. Czsc z nich zajla stacj kole-
jow, poprzecinala druty telefoniczne i wymordowala cal obslug stacji oraz znajduj-
cych si tam pasazer6w czekajcych na pocig. Po otoczeniu wsi, banderowcy rozpoczli
idc od domu do domu mordowanie ludzi, najczsciej przy uZyciu siekier, noZy i bagne-
t6w. Dopiero w trakcie tIwajcej masakry podjto desperack obron, dziki kt6rej
czsc os6b ocalala, a napastnicy poniesli tez straty. Wsr6d zabitych byl dow6dca tej grupy
- syn popa ze wsi Zadar6w. Stalo si to zupelnie przypadkowo. Jeden z mieszkanc6w usi-
lowal si schronic na plebanii, a kiedy tam dobiegl, do budynku doszla grupa bande-
rowc6w, wtedy on, ukryty w zaroslach, rzucil sw6j jedyny granat. Wybuch byl na tyle sku-
teczny, ze jednego z napastnik6w zabil, a kilku zranil. Po tym wydarzeniu napastnicy
zrezygnowali z dalszego ataku na plebani.
Mordy tIwaly prawie przez cal noc. Napadem kierowal m.in. pop Palabicki ze swoj
c6rk.
Dopiero przyjscie z odsiecz polskiego oddzialu partyzanckiego pod dow6dztwem
Jana Kuczery z odleglych okafo 12 Ian Puznik, dalo szans ocalenia bronicych si Po-
lak6w.
W nocy 28 na 29 lutego 1944 r. zostali zamordowani:
Na stacji kolejowej w Korosciatynie - pasazerowie czekajcy na pocig oraz pracow-
nicy stacji, w tym jeden Ukrainiec - razem 21 os6b.
1. Wowczuk... Ukrainiec, dyzurny ruchu zgin1 prawdopodobnie przypadkowo.
W tym czasie mial pelnic dyzur Polak, kt6ry z jakis wzgld6w nie przybyl na czas
i Wowczuk go zastpil.
2. N.N. kolejarz - Polak z obslugi stacji.
3. Stempel Franciszek z Korosciatyna,
4-5. Wojciechowska Jadwiga z malym dzieckiem - nauczycielka z KoroSciatyna pocho-
dzca z Monasterzysk.
6. N.N. Kierownik szkoly podstawowej z Korosciatyna.
7-21. N.N. pasazerowie czekajcy na pocig, mieszkancy z Korosciatyna i innych miejs-
cowosci.
We wsi Korosciatyn zostalo zamordowanych 136 os6b.
1. Bialows Stefan, /uduszona/,
2. Bialows Franciszek syn Stefana, l. 18, 20. Holodowski Tadeusz, lat 9,/uduszony/,
/odrbano mu glow siekierw, 21. Holodowski Antoni,
3. Butrowski Jan l. 18, 23. Huk Michal, syn Marka,/zastrzelony /,
4. Butrowski Marian l. 16, 24. Huk Jan, lat 9, S. Marka, /zastrzelony/,
5. Butrowski Eugeniusz lat 12, zastrzelony, 25. Huk Maria, c. Jana l. 41, /zastrzelona
6. Butrowski... l. 10, i spalona/,
7. Czubakowski Kazimierz syn Antoniego 26. Hutnik Anna lat 36, zona Franciszka,
l. 22, /odrbano mu glow siekierw, /zastrzelona/,
8. Czubakowski Tomasz l. 19, 27. Hutnik Anna lat 13 C. Anny i Fran-
9. Dr6zga Stanislawa l. 22 C. J6zefa, ciszka,
10. Dr6zga J6zef lat 13 S. J6zefa, 11. 28. Hutnik Maria lat 8 C. Franciszka,
Dr6zga Jan lat 11 S. J6zefa, 29. Hutnik Anna lat 15 c. J6zefa,
12. Dr6zga Jan I lat 49, lb. komendant 30. Hutnik Tekla l. 57, /cizko ranna po
"Strzelca"/, kilku godz. zmada/,
13. Dr6zga Michall. 12 syn Jana, 31. Hutnik Stanislawa lat 24 C. J6zefa,
14. Dr6zga Marian lat 14 syn Jana, /uduszona i spalona/,
15. Dr6zga Antoni lat 45, 32. Hutnik J6zef lat 25 S. Jana, /zarbany
16. Dr6zga J6zef lat 16 S. Antoniego, siekier i spalony/,
17. Dr6zga Jan II lat 30, 33. Hutnik Kazimierz lat 52, /zastrzelony/,
18. Gosz Maria lat 22 c. Franciszka, 34. Hutnik Franciszek lat 32 s. Jana,
19. Holodowska Anna c. Ignacego lat 23, 35. Hutnik Zofia,
155
ROZDZIAl:. 5. Ludob6jstwo w powiede Buczacz
36. Hutnik Franciszka,
37. Hutnik Piotr 1. 35,
38. Hutnik Michallat 22 brat Piotra,
39. Jarosz Anna lat 39 c. Tomasza, /udu-
szona/,
40. Jarosz Maria lat 9 c. Antoniego, /udu-
szona/,
41. Jarosz Michallat 42 s. Antoniego, /po-
strzelony i zarbany siekier/,
42. Jarosz Stanislaw s. Jana lat 42, /po-
strzelony i zarbany siekier/,
43. Jarosz Maria c. Jozefa 1. 13, /uduszona
i spalona/,
44. Jarosz Jozef s. Jozefa 1. 10, /uduszony
i spalony/,
45. Jarosz Anna c. Kazimierza 1. 54, /zar-
bana siekier,
46. Jarosz Rozalia c. Bazylego 1. 39, /za-
strzelona/,
47. Jarosz Piotr lat okolo 7,
48. Jarosz Jozef s. Wincentego lat 44, /za-
strzelony i spalony/,
49. JC(cz Eudokia c. Macieja 1. 35, /za-
strzelona/,
50. JC(cz Mikolaj s. Pawla lat 30, /zastrze-
lony/,
51. JC(cz Maria c. Piotra lat 27, /zastrzelo-
na/,
52. JC(cz Zofia c. Mikolaja 1. 27, /zastrzelo-
na/,
53. JC(cz Stefan s. Pawla lat 15, /zastrzelo-
ny/,
54. Kiernicki Jozef syn Jana lat 55, /zar-
bany siekier/,
55. Kiernicki Jozef lat okolo 7,
56. Kwiatkowska Rozalia c. Piotra 1. 56,
zastrzelona i spalona,
57. Luzny J an s. Franciszka lat 43, zarba-
ny siekier,
58. Luzny Antoni s. Franciszka lat 56, za-
rbany siekier i spalony,
59. Luzny Jozef s. Mariana 1. 25, dowodca
samoobrony - postrzelony i zarbany
siekier,
60. Luzny Tadeusz s. Jana lat 75, zarbany
siekier,
61. Luzny Jozef s. Anny lat 15, zastrzelo-
ny,
62. Luzny Jan syn Antoniego lat 12, udu-
szony i spalony,
63. Luzna Anna c. Tomasza lat 35, za-
strzelona,
64. Luzna Rozalia c. Jana 1. 70 zastrzelona,
156
65. Luzna Antonina c. Jana lat 42, zar-
bana siekier i spalona,
66. Luzna Anna c. Michala 1. 14, zarbana
siekier i spalona,
67. Luzny Jozef s. Michala lat 10, zarba-
ny siekier i spalony,
68. Luzna Stanislawa c. Michala 1 m-c,
spalona :iywcem,
69. Luzna Katarzyna c. Jozefa 1. 65, udu-
szona,
70. Luzny Antoni lat 35, inwalida bez jed-
nej nogi,
71. Makar Wladyslaw s. J ana 1. 38, :iyw-
cern spalony,
72. Nowicka Wiktoria c. Jana 1. 34, zar-
bana siekier,
73. Nowicka Barbara c. Kazimierza 1. 8,
zarbana siekier,
74. Nowicki Kazimierz,
75. Nowicka... matka Kazimierza,
76. Nowicka Antonina 1. 28, 77. Nowicka
Franciszka 1. 6,
78. Ostropolski Stanislaw 1. 47, naczelnik
stacji kolejowej - zarbany siekier,
79. Penc Maria c. Jozefa 1. 16, zarbana
siekier,
80. Pyczel Bazyli s. Andrzeja lat 42, zar-
bany siekier,
81. Pyczel Jan s. Andrzeja 1. 48, zastrzelony,
82. Pyczel Anna c. Marcina 1. 58, zastrze-
lona,
83. Pyczel Antonina lat 30,
84. Rajczakowski Marceli s. Michala 1. 36,
postrzelony i dobity jako ranny,
85. Romanow Tekla c. Stanislawa lat 18,
zastrzelona,
86. Romanow Karollat 10,
87. Sabadarz Franciszka c. Marcina lat
okolo 45, zastrzelona i spalona,
88. Sawa Antonina c. Jana lat 58, zarba-
na siekier,
89. Sawa Stanislaw s. Tomasza 1. 12, zar-
bany siekier,
90. Sawa Kazimierz lat 14, zarbany siekierib
91. Sawa Antoni,
92. Sawa Jan s. Antoniego lat 8,
93. Sawa Maria c. Antoniego 1. 6,
94. N.N. tesciowa Antoniego Sawy lat
okolo 70,
95. StC(pien Franciszek lat 44, kierownik
szkoly podstawowej zarbany siekier
96. Suchecka Antonina c. Wawrzyilca lat
26, zastrzelona,
ROZDZIAL S. Ludob6jsrwo w powiecie Buczacz
97. Suchecki Zbigniew s. Jana lat 11, udu-
szony,
98. Suchecki J6zef, kolejarz, lat 36
99. Suchecki Antoni lat 51,
100.Sucheckiarcinl.8,
101. Suchecki J6zef s. Jana I. 4,uduszony,
102. Suchecki Franciszek s. Stanislawa l.
58, zarbany siekier,
103. Suchecki J6zef s. Ludwika lat 56, za-
strzelony,
104. Suchecki Jan s. Ludwika l. 6, zarba-
ny siekier,
105. Stangret Apolonia c. J6zefa l. 58, za-
rbana siekier,
106. Witiuk ichall. 60,
107. Zalewski J6zef s. Tomasza l. 25, za-
strzelony,
Mieszkancy z ssiednich miejscowosci, kt6rzy podczas napadu przebywali u swych
znajomych i krewnych:
132. Jarosz... ze wsi Dubienko, 133-134. N.N. dw6ch chlopc6w w wieku po okolo lat 18,
135. N.N. dziewczyna l. 17,136. N.N. mieszkaniec wsi Puiniki.
Rannych bylo okolo 20 os6b, w tym: Hutnik J6zef s. Antoniego lat 12, raniony w rk.
1 marca do wsi przyjechalo kilkunastu Niemc6w. Sfilmowali pogorzeliska i wykonali
zdjcia pomordowanych. Pozostali przy Zyciu mieszkancy zebrali ostatki ocalalego do-
bytku i przed wieczorem wikszosc wyjechala do onasterzysk. N astpnego dnia doko-
nano poch6wku pomordowanych. Wikszosc ofiar spoczla we wsp6lnej mogile, tylko
nieliczni pochowali swoich najblizszych w oddzielnych grobach. sz zalobn odprawil
ks. Mieczyslaw Krzeminski.
14 grudnia 1944 r. na drodze do Zadarowa zostaly napadnite jadce do mlyna cztery
osoby.
Trzem osobom udalo si zbiec. Banderowcy zastrzelili:
137. Ann Suchock
108. Zalewski J6zef s. Franciszka l. 60, za-
strzelony,
109. Zalewski Franciszek s. Tomasza l. 14,
zarbany siekier,
110. Zalewski Franciszek s. acieja lat
75, zarbany siekier,
111. Zalewski Sebastian l. 19,
112. Zalewski J6zef lat 15 brat Sebastia-
na,
113. Zalewski... syn Tomasza l. 4,
114. Zamichowski ichall. 34, kolejarz,
115. Glapel Tadeusz -kierownik szkoly
116. Pyszyn..., kolejarz
117-131. N.N. mieszkancy wsi Koroscia-
tyn, kt6rych nazwisk nie ustalono.
Publikaqe: 2, 29, 145, 148, 181,335,526,208,608,689,691.
Swiadkoe:212,323,324,640, 786,811,1102,1656,1846,2369,2535.
19. Kosmierzyn, wies solecka, parafia i gmina Zloty Potok.
W 1921 J;'. wies miala 256 zagr6d i 1237 mieszkanc6w, w tym: 1062 Rusin6w, 156 Po-
lak6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 319, a mieszkanc6w do 1563 os6b.
Pod koniec pazdziernika 1943 roku zostal przez banderowc6w uprowadzony z domu
i zaginl bez wiesci:
1. lemiola ichal, osierocil zon w ci i dwoje dzieci w wieku 3 lat,
Pod koniec lutego 1945 roku zaginl bez wiesci:
2. Szumski Henryk ur. 1929 r., zwloki odnaleziono pod koniec marca w lesnym bajo-
rze. Mial na szyi slady duszenia.
W latach 1944-1945 zostali zamordowani:
3-10. N.N.
Publikaqe: 29, 335.
Sdkoe: 89.
157
ROZDZIAL 5. LudobOjstwo w powiecie Buczacz
20. Kowal6wka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Monasterzyska.
W 1921 r. wies miala 314 zagr6d i 1458 mieszkanc6w, w tym: 979 Polak6w, 462 Rusi-
n6wi 17 Zyd6w. W 1931 r.liczbazagr6dzmalalado 299, a mieszkanc6wwzroslado 1676
os6b.
10 sierpnia 1943 r. na terenie wsi Berez6wka zostala przez boj6wkarzy OUN-UPA za-
strzelona:
1. Kosik J6zefa ps. "Kalina" lat 191czniczka AK.
W sierpniu 1943 r. zostal uprowadzony z drogi na trasie Kowal6wka - Olesza i za-
mordowany:
2. Kaczkowski... nauczyciel-/jego zakopane w ziemi po szyj zmasakrowane zwloki od-
naleziono w lesie w pobli:iu drogi!.
17 wrzesnia 1943 roku w wyniku donosu policji ukrainskiej, zostalo przez zandar-
m6w niemieckich aresztowanych 17 os6b. W tym: dw6ch ksiZy, dwie kobiety i 13 mz-
czyzn.
Bielecki Kazimierz ur. w 1921 r.
Ks. Bienko Piotr proboszcz zmarl na tyfus w wizieniu,
Jablonski Jan dow6dca plutonu AK rozstrzelany w wizieniu w Czortkowie,
Jarecki Bronislaw, zbiegl z wizienia w okresie przesuwania si frontu na pocztku 1944 r.,
Kosik Jan, zolnierz AK rozstrzelany w wizieniu na pocztku 1944 r.,
Kosik Piotr, ojciec Jana,
Kosik Paulina, zona Piotra, matka Janiny, J6zef i Jana,
Kuczer J6zef ur. 20.02.1882 r., aresztowany 15.09.1943 r. rozstrzelany w wizieniu
w Czortkowie 17.01.1944 r.,
Kuczer Stanislaw ur. w 1924 r. jak wyzej,
Kuczer Michalina ur. 1889 r. zona J6zefa i matka Stanislawa, zwolniona z wizienia
przeZyla wojn, przyjechala do Polski i zmarla 25.04.1976 r.
Nowakowski Kazimierz, popr. AK zwolniony z wizienia,
Lukasiewicz J6zef ur. w 1920 r. zbiegl z wizienia w marcu 1944 r.,
Ks. wikary Perucki Leon, rozstrzelany w wizieniu,
Rogalska Barbara l. 45, zolnierz AK rozstrzelana w wizieniu,
Redlich Boleslaw, por. AK zbiegl z wizienia w mareo 1944 r.,
Smola Stanislaw, nauczyciel zwolniony z wizienia w Monasterzyskach 17.11.1943 r.,
Suchecki Ludwik, zbiegl z wizienia w marcu 1944 r..
Z grupy 17 aresztowanych 11 os6b zginlo, a 6 os6b ocalalo.
Publikacje: 3,29,317,335,608.
Swiadkowie: 509, 811,1253,1254,1283,1284,1731,1738.
21. Kujdan6w, wies solecka, parafia Bobulince, gmina Petlikowce Stare.
W 192.1 r. wies miala 153 zagr6d i 1226 mieszkanc6w, w tym: 1145 Rusin6w, 72 Pola-
k6w i 9 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 232, a mieszkanc6w do 1346os6b.
Noc, w marcy 1944 r. banderowcy uprowadzili z dom6w 3 mieszkanc6w wsi.
1. Pawel Poczacki lat 50, 2. Poczacki lat 42,
3. Wasilewski lat 50 -lekarz weterynarii.
Publikacje: 91, 335.
Swiadkowie: 509.
158
ROZDZIAL S. Ludob6jstwo IV powiecie Buczacz
22. Kurdwan6wka, wies solecka, parafia Bobulince, gmina Petlikowce Stare.
W 1921 r. wies miala 79 zagr6d i 494 mieszkanc6w, w tym: 346 Rusin6w i 148 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 117, a mieszkaf1c6w do 549 os6b.
W marcu 1944 roku upowcy dokonali napadu na dwie rodziny polskie. Zamordowali
6 os6b, ciyzko ranili dwie, a 5 os6b zdolalo siy ukryc lub zbiec. Tej nocy zginyli:
1. Skotnicka Jadwiga c. Stanislawa lat 18 na siekiercy,
- /zarbana siekiercy, 4. W6jda Michal, lat okolo 50, j.w.,
2. Skotnicki Bronislaw s. Stanislawa l. 9, 5. W6jda Aniela l. okafo 50 zona Michala,
/oprawcy odrbali mu ryce i nogi, zdajc j.w.,
podania miejsca ukrycia matki i siostr/, 6. W6jda..., l. 6 c. Michala, Ispalona Zyw-
3. W6jda Petronela, lat okafo 70, /zarba- cern!.
Ciyzko ranni, ale ocaleli:
Skotnicka Genowefa l. 16 c6rka Stanislawa /rana ciyta siekier w glow y , odciyte ucho/.
7. Skotnicki Stanislaw lat 45, /rana ciyta siekier w glow y /.
St. Skotnicki po napadzie przeni6s1 siy, wraz z ocalalymi czlonkami rodziny do wsi
Olesza. PoniewaZ sprawcami mordu byli znajomi Ukraif1cy, ci odnaleili go w nowym
miejscu i zamordowali jednak w maju 1944 roku.
Po marcowym napadzie wszystkie rodziny polskie opuscily swoj wies i schronily siy
w Buczaczu, Petlikowcach Starych i innych miejscowosciach.
Publikacje: 29, 91, 335.
Swiadkowie: 1796.
23. Leszczance, wies solecka, parafia J azlowiec, gmina Zubrzec.
W 1921 r. wies miala 244 zagrody i 1211 mieszkaf1c6w, w tym: 1079 Rusin6w, 130 Po-
lakow, 29 Zyd6w i 44 innej narod. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 307, a mieszkan-.
c6w do 1331 os6b.
We wsi znajdowal siy majtek ziemski nalezcy do Wladyslawa Golybskiego. W 1939 r.
mieszkalo tu okolo 140 Polak6w.
W nocy z 18 na 19 wrzesnia 1939 roku, miejscowa boj6wka OUN na czele z Prowidny-
kiem "Luciowem", dokonala napadu na rodzin y Wladyslawa Golybskiego i po torturach
zamordowali:
1. Golybski Wladyslaw lat 32,
2. Harsdorf Kazimierz lat okafo 50, szwagier Wladyslawa.
Tej samej nocy oprawcy wykryli ukryte w gaj6wce dwie kobiety: zony zamordowanego
Kazimierza Harsdorfa, Zofi y z d. Golybsk q i c6rk y Wladyslawa Golybskiego J adwig y
Praglowsk. Obie wyprowadzili pod las, tam kazali im siy poloZyc twarz do ziemi i za-
dati wiele cios6w kolkami. Obie stracily przytomnosc. Mordercy byli pewni, ze kobiety
nie Zyj. Po jakims czasie obie odzyskaly przytomnosc i zaczyly isc vi kierunku wsi. Tam
spotkal je starszy wiekiem Rusin i zaprowadzil do gaj6wki Pidlisnego IRusina/. Ten
udzielil im schronienia w stodole i zorganizowal na drugi dzief1 odwiezienie ich do szpi-
tala w Buczaczu. Po dlugiej kuracji szpitalnej wrocily do zdrowia.
Tej samej nocy, ci sami mordercy, dokonali napasci na domy polowego majtku -
Piotra Paliwod y i stelmacha dworskiego - Jana Gawlika. Pierwszemu udalo siy w ostat-
niej chwili ul:ryc pod 16zkiem, dziyki czemu ocalal. Jego zonie lezcej w 16zku ciyzko
zraniono kos glow y .
Ocalala dziyki natychmiastowej pomocy lekarskiej w szpitalu w Buczaczu. Janowi
Gawlikowi udalo siy uciec z rqk oprawc6w, ale podczas ucieczki zostal ciyzko ranny
w praw ryk y . Dotarl do Jazlowca i znalazl.schronienie oraz opiek y lekarsk. Wyzdro-
wial, ale zraniona ryka nigdy nie odzyskala sprawnosci.
159
ROZDZIAL S. Ludob6jstwo III powiede Buczacz
W marcu 1945 roku zostali przez banderowc6w zamordowani mieszkancy wsi, cZysc
w swoich domach, a cZysc na drogach:
3-6. Adamowska Zofia lat 46, jej c6rka lat 12, syn lat 15 i jej siostra N.N.
7. Gil Helena lat 17, /zwlok nie odnaleziono/.
8. Gil Genowefa lat 15 siostra Heleny, /zwloki odnaleziono 3 maja 1945 r. nad brzegiem
rzeki Strypy. Zostala pochowana na cmentarzu w Jazlowcu/.
9. Glowiak Jan lat 46, zonaty z Ukraink'!, zabil go wlasny syn, kt6ry byl w UPA.
10-12. Krzyzanowski... lat 40, jego zona lat 36 i syn 1. 10,
13-15. Paliwoda...lat 55, jego zona lat 52 i syn 1. 14,
16-19. Szpaczynski...lat okolo 52, jego zona lat okolo 47, siostra zony N.N.lat okolo 54
oraz wnuczka 1. 14,
20-24. N.N.
Zagrody pomordowanych zostaly ograbione, a niekt6re spalone. Zostala r6wniez
zniszczona miejscowa kaplica.
Publikacje: 29, 335.
Swiadkowie: 640, 718, 758, 1961, 1962, 2407.
24. Monasterzyska, miasteczko, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. miasteczko mialo 865.zagr6d (budynk6w mieszkalnych) i 2967 mieszkan-
c6w, w tym: 1476 Polak6w, 1173 Zyd6w i 322 Rusin6w. W 1931 r. liczba budynk6w
mieszkalnych wzrosla do 1176, a mieszkanc6w do 7238 os6b. Do miasta nalezaly kolo-
nie: Folwarki i Kolodne.
W latach 1941-1943 okupant hitlerowski przy aktyw!iym udziale policji ukrainskiej
kt6ra szczeg61n,! aktywnosc przejawiala w wylapywaniu Zy<J6w, zbieglych z getta i ukry-
waj,!cych si y w innych miejscach, wymordowal okafo 3000 Zyd6w. CZysc wywieziono do
oboz6w zaglady, a cZysc rozstrzelano w gettcie.
W sierpniu 1943 roku pierwsz,! ofiar,! mordu dokonanego przez boj6wkarzy UPA byta:
1. Kosik J6zefa, t,!czniczka AK. p.s. "Kalina".
25 grudnia 1943 roku, w nocy, zostali uprowadzeni i zamordowani przez boj6wkarzy
UPA zolnierze AK.:
2. Cwi,!kala Zygmunt, student Uniwersytetu Lwowskiego, lat 28
3. Domanski -lekarz weterynarii, lat 36.
24.12.1943 r. zostat uprowadzony i zagin'!t bez wieSci
4. Filipecki Marian, nauczyciel, organizator tajnego nauczania sredniej szkoly.
5. Dudzik Mieczyslaw, lat 58, 6. Mitek Jan ps. "Janek", lat 40.
19.02.1944 r. zostal uprowadzony i zamordowany przez UPA:
7. Ignatowicz Stanislaw komendant obwodu AK - Buczacz.
Na terenie Monasterzysk oraz w okolicznych wioskach mtody chlopak - Edward Nie- I
diwiecki. zorganizowal oddziat samoobrony liczcy 40 os6b maj,!cy bronic ludnosc pol- 1
sk,! przed policj,! ukrainsk,! boj6wkami OUN-UPA. Byt tez I,!cznikiem pomiydzy scistym
dow6dztwem AK w Obwodzie Buczackim. Przez caly czas byt sledzony przez policj
ukrainsk,!, boj6wki OUN i gestapo. W grudniu 1943 r. przebywat z kilkoma kolegami
w domu Paruboczego na kolonii Sinozyty za Berez6wk,! i tam zostal zaatakowany przez
policjy ukrainsk,! i gestapo. W6wczas polecil swoim kolegom opuszczenie domu, a sam
pozostat w domu, by ich ochraniac i zgin,!1 bohatersko.
Od pocz'!tku 1944 f. do konca 1945 r. miasteczko stato si y miejscem schronienia dla
polskich rodzin, uciekinier6w z pogrom6w boj6wek OUN - UPA.
W okresie okupacji hitlerowskiej w miescie dziatata konspiracyjna samoobrona, in-
spirowana przez podziemne struktury Armii Krajowej. W okresie wtadzy radzieckiej
dzialaly Istriebitielne Bataliony. Odgraty one bardzo istotn'! rol y w ochronie Polak6w
160
ROZDZIAL S. LudobOjstwo w powiecie Buczacz
i przyczynily sift do zmniejszenia strat ludnosci polskiej ze strony boj6wek GUN - UPA.
W latach 1941-1945 r. zginf(lo co najmniej 20 mieszkancow Monasterzysk w r6znych
okolicznosciach, przewaZnie poza rejonem miasta, na drogach.
8-27. N.N.
Do kolonii Folwark nalezala kolonia Kolodne zamieszkala przez pif(c rodzin polskich:
Gabrys, Koch, Wojtyla i Zalewa.
18 wrzesnia 1939 r. okolo godz. 22 00 , kilkunastoosobowa boj6wka GUN dokonala na-
padu na polskie zagrody. Rozpoczf(la od zagrody rodziny Wojtyl6w z kt6rej zostali za-
mordowani:
1. Wojtyla Maria lat 56 / otrzymala 7 postrzal6w z karabinu i 8 raz klutych bagnetem.
Zmarla po 12 godzinach!.
2. Wojtyla Stanislawa lat 25 synowa Marii, zona jej syna Jozefa, /otrzymala postrzal z ka-
rabinu w glowf(, zginf(la na miejscu/.
3. Wojtyla... syn Stanislawy - 13 miesif(cy, /rozpruto mu bagnetem brzuch!,
4. Zalewa... lat okolo 50 najblizszy ssiad Wojtylow.
Zostali cif(zko ranni:
Wojtyla Maria lat 7, corka Stanislawa i J6zefa, /rana postrzalowa klatki piersiowej i no-
gi/,
Wojtyta Adolf lat 5, syn Stanislawy i Jozefa, /dwie rany postrzalowe w brzuch i jedna
w nogf(/.
Pozostali mieszkancy ocaleli, zdZyli uciec i ukryc sift. J6zefa Wojtyly mf(za Stanislawy
nie by to w tym czasie w domu. Napastnicy ograbili wszystkie zagrody i spalili budynki.
W lutym 1940 roku, na podstawie listy sporzdzonej przez miejscowy komitet ukrain-
ski zostaly przez NKWD zeslani na Sybir: Gabrysia Koch i Zalewy. J6zefowi Wojtyle
i jego dw6jce dzieci udalo sift ukryc w Monasterzyskach i uniknc wyw6zki.
1.09.1943 r. zostala zamordowana:
5. Kubiezowna Danuta
8.11.1943 r. zostal zamordowany:
6. Weltrze..., lesniczy
18.12.1943 r. podczas napadu na fabrykf( tytoniu zostalo zamordowanych przez ban-
derowcow 6 Polak6w pracownik6w fabryki:
7-12. N.N.
W latach 1944-1945 zginf(lo dalszych 21 mieszkancow Monasterzysk:
13-33. N.N.
Publikacje: 29, 299, 317, 335, 472, 689, 690, 691.
Swiadkowie: 811,1553,1873,1373,2809.
25. Nag6rzanka, wies solecka, parafia Buczacz, gmina Podlesie.
W 1921 r..wies miala 531 zagr6d i 3011 mieszkailc6w, w tym: 1427 Rusin6w, 1347 Po-
lak6w i 237 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 558, a mieszkanc6w do 3541 os6b.
W drugiej polowie 1944 i pierwszej polowie 1945 r., zostalo przez banderowc6w upro-
wadzonych i zaginf(lo bez wiesci 10 os6b.
1. Baranowski Stefan, lat 19
3. Sadowski Piotr, lat 45,
5-10. N.N.
27 kwietnia 1945 roku zostal zastrzelony podczas pracy na polu:
11. Kutrowski Franciszek, syn Jana, ur. 10.05.1906 r.
2. Hasiak Stefan, lat 30
4. Zazulak...lesniczy
Publikacje: 260, 317.
Swiadkowie: na podstawie pubIikacji.
161
ROZDZlAI:. S. LudobOjsl'Wo w powiecie Buczacz
26. Niskolyzy, wies solecka, siedziba gminy, parafia Korosciatyn.
VI 1921 r. wies miala 85 zagr6d i 606 mieszkanc6w, w tym: 362 Polak6w, 241 Rusin6w
i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 143, a mieszkanc6w do 716 os6b.
11 pazdziernika 1943 r. zostal przez banderowc6w uprowadzony i zamordowany:
1. Zazulak Mieczyslaw lat 22,
W drugiej polowie 1944 i pierwszej polowie 1945 roku zostalo uprowadzonych i zagi-
nlo bez wieSci 11 os6b.
2-11, N.N.
Publikacje: 323,401.
Swiadkowie: na podstawie publikacji
27. Nowosi61ka Jazlowiecka, parafia i gmina Jazlowiec.
W 1921. r. wies miala 301 zagr6d i 1544 mieszkanc6w, w tym: 877 Rusin6w, 611 Pola-
k6w i 57 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 390, a mieszkanc6w do 1931 os6b.
3 listopada 1944 r. zostal zamordowany na drodze, razem z zakonnicami, kt6re prze-
wozil furamank1! z NiZniowa do Jazlowca. Zostaly ujte w spisie strat osobowych w swo-
ich miejscowosciach.
1. Blacharski Jan, (at okolo 30.
W latach 1944-1945 w r6znym czasie i okolicznosciach, zostali zamordowani lub zagi-
nli bez wiesci:
2. Barylak Franciszek lat 43 - /zamordowany w paidziemiku 1945 r. na drodze w rejo-
nie wsi Zaleszczyki Male jad1!c na stacj kolejow1!, w drodze do Polski/.
3. Barylak Antonina, 4. Barylak Petronela,
5. Gryczan Maria lat 40, 6. Halaburda Michal,
7. J6Zwiak Maria, 8. Komiak Michal,
9. Komiak Wladyslaw lat 15, 10. Lyczakowski Franciszek
11. Skobierski Bronislaw lat 15, 12. Zatylny Kajetan lat 10.
Publikacje: 317,404.
Swiadkowie: 2510, 2828.
28. Nowosi61ka Koropiecka, wies solecka, parafia i gmina Koropiec.
VI 1921 r. wies miala 93 zagrody i 541 mieszkanc6w, w tym: 446 Polak6w, 86 Rusin6w
i 9 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 120, a mieszkanc6w do 545 os6b. W 1939
r. wies miala okolo 100 zagr6d, w kt6rych mieszkalo okolo 110 rodzin (okolo 600 os6b).
W tym bylo 14 rodzin ukrainskich licz1!cych okolo 70 os6b i dwie rodziny i:ydowskie,
kt6re pod koniec 1941 r. policja ukrainska wywiozla do getta.
We wsi byl filialny kosci61 rzymskokatolicki, nalez1!CY do parafii Koropiec oraz cztero-
klasowa szkola podstawowa, w kt6rej jzykiem nauczania byl jzyk polski.
W lutym 1940 roku NKWD zeslalo na Sybir 5 mieszkanc6w wsi.
W 1941 roku po zajciu tych teren6w przez Niemc6w, we wsi zostal utworzony poste-
runek policji ukrainskiej, kt6ry przetrwal do lipca 1944 roku, do czasu zajcia tych tere-
n6w przez wojska radzieckie. Przez caly czas stosunki midzy Ukraincami, a Polakami
ukladaly si poprawnie. Nie bylo napad6w ze strony UPA.
W 1943 roku zostal przez policjanta ukrainskiego zastrzelony mieszkaniec wsi naro-
dowosci i:ydowskiej.
1. N.N.,
162
ROZDZIAL 5. Ludob6jsIWo w powiecie Buczacz
W tym samym czasie zaginyla bez wiesci ukrywaj(!ca si y jego siostrzenica.
2. Mendel Lusia lat 12 - powszechnie m6wiono, ze zamordowali j(! miejscowi Ukraincy.
3. Rogalski Michal lat 35.
Na przelomie wrzesnia i pazdziemika 1944 roku przez wies przemieszczal si y z woje-
w6dztwa stanislawowskiego w rejon g6rski duZy oddzial UPA. Upowcy zatrzymali 10 Po-
lak6w, kt6rych zabrali ze sob(!:
4-13. N.N.
15 Iistopada 1944 roku podczas zasadzki urz(!dzonej przez UPA na oddzial "Istribi-
tielnego Batalionu" z Koropca, w ryce banderowc6w wpadlo kilku czlonk6w tego od-
dzialu, w tym czterech mieszkafic6w Nowosi6lki:
15. Karpifiski Marian,
17. Rogozinski Antoni, syn J6zefa, ur.1899 r.
Wszyscy zaginyli bez wiesci.
W dniu 5.02.1945 roku, podczas masakry ludnosci polskiej w odleglej 0 5 kIn od wsi
Zalesie Koropieckie, zostaly zamordowane trzy osoby z Nowosi6lki, kt6re tego dnia tam
przebywaly:
19. Chaszczewski Jan -/obciyto ryce i nogi oraz spalono w suszarni/,
20. Guzowski J6zef -/obciyto ryce i nogi oraz spalono w suszarni/,
21. Borkowska... -/zastrzelona/.
W pierwszej polowie lutego 1945 roku zostal przez banderowc6w zatrzymany i zamor-
dowany w NiZniowie, gdy powracal ze Stanislawowa od swego syna.
22. Baraniecki Jan okolo lat 65.
23 lutego 1945 roku z uwagi na istniej(!ce zagrozenie Zycia prawie wszyscy mieszkancy
Nowosi61ki Koropieckiej opuscili swoje domy i przeniesli si y do Koropca, gdzie tam
mieszkali do konca wrzesnia 1945 r. Na pocz(!tku pafdziernika 1945 r. wszyscy miesz-
kaficy Nowosi61ki wyjechali na stacjy kolejow(! Pyszkowce kolo Buczacza i tam pod go-
Iyrn. niebem koczowali prawie przez caly miesi(!c w oczekiwaniu na transport kolejowy.
Na Ziemie Zachodnie transport przyjechal dopiero 251istopada 1945 r.
16. Lacina...
18.N.N.
Publikacje: 29, 317, 335, 482.
Swiadkowie: 2882.
29. Nowostawce, wies solecka, parafia Petlikowce Stare, gmina Podlesie.
W 1921 r. wies miala 233 zagrody i 1180 mieszkanc6w, w tym: 783 Rusin6w i 397 Po-
lak6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 274, a mieszkanc6w do 1422 os6b. Do solec-
twa nalezal przysi61ek J an6wka.
W Iipcu 1941 roku zostal aresztowany przez policjy ukrainsk(!, osadzony w wiyzieniu
w Buczaczu i tam bez wyroku s(!dowego rozstrzelany:
1. Licznar J an syn Michala ur. w 1902 r.
W kwietniu i Iipcu 1944 roku wies znajdowala si y na styku walk frontowych, i kilka-
krotnie przechodzila z r(!k do r(!k walcz(!cych stron. Wiykszosc budynk6w w tym kosci61
i plebania ulegly zniszczeniu. Wielu zginylo i bylo rannych zar6wno wsr6d Polak6w, jak
i Ukrainc6w.
Po zakonczeniu dzialan frontowych po 20 lipca 1944 roku, ludnosc powr6cila do wsi
i starala si y odbudowac gospodarstwa ze zgliszcz.
W czerwcu 1945 roku wiykszosc Polak6w opuscila wies wyjezdzaj(!c do centralnej Pol-
ski. Na miejscu pozostalo kilka rodzin.
W patdzierniku 1945 r. zostali zamordowani:
2. Licznar Antoni syn Adama, ur. w 1906 r. -/inwalida uprowadzony z domu, jego cZys-
ci ciala odnaleziono por(!bane na kawalki/.
3. Licznar Wladyslaw,ur. w 1919 r. ozeniony z Ukraink(!, /uprowadzony z domu zagin(!l
163
ROZDZIAL S. LudobOjstwo IV powiecie Buczacz
bez wiesci. Odnaleziono tylko skrwawione cZSci jego ubrania/.
4. Licznar Olga ur. w 1913 r. /powieszona przez banderowc6w na drzewie/
5. NiedZwiecki J6zef ur. w 1887 r. zostal zamordowany po powrocie do swego domu,
z przymusowych rob6t w Niemczech.
Po tym wydarzeniu pozostali Polacy opuscili rodzinne domy i wyjecha1i na zach6d do
Polski.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: 1339, 1340, 2383.
30. Olesza, wies solecka, parafia Kowa16wka, gmina Hrehor6w.
W 1921 r. wies miala 135 zagr6d i 663 mieszkanc6w, w tym: 384 Rusin6w i 279 Pola-
k6w. W 1931 r. liczba zagr6d zma1ala, a mieszkanc6w wzroslo do 770 os6b.
Wies, w kt6rej bardzo silna byla OUN, wsparta przez popa ukrainskiego wyznania
grekokatolickiego 0 nazwisku Palahicki. TenZe pop dal si poznac jako wytrawny kazno-
dzieja umiejtnie wykorzystujcy religi i wiar do podsycania nienawisci do Polak6w.
W swoich kazaniach nawolywal do wstpowania do UPA i mordowania Po1ak6w, m6-
wic, m.in.: "za zabicie Lach6w w tworzeniu wolnej Ukrainy, grzechu nie bdzie..". We
wsi stacjonowal sztab terenowy UPA i jego 1udob6jcze boj6wki, kt6re uczestniczyly
w masakrze ludnosci polskiej w Korosciatynie. T band rezun6w dowodzil Danylo
Plytka, kt6ry podczas napadu na Korosciatyn zostal ranny, trafiony w ko1ano z obrzynka
przez jednego z obronc6w. Po dokonaniu masakry Korosciatyna 28lutego 1944 r. wyco-
fal on swoj band w lasy koropieckie, gdzie dostal zakaZenia i nie chcc dac sobie am-
putowac nogi, wkr6tce zmarl.
Do UPA z tej wsi nalezala cala rodzina Danyly Plytka, Wasy1a Plytka, NN. Plytka, ich
dwie siostry, w tym jedna z nich miala na imi Michalina. Opr6cz popa Palahickiego,
kt6ry byl duchownym przyw6dc upowc6w, do bandy nalezala takZe jego c6rka oraz za-
konnice ukrainskie.
Na pocztku 1945 roku zgrupowania UPA 1iczyly okolo kilkuset os6b. Wikszosc
z nich zostala ujta przez wladze radzieckie. 20 marca 1945 roku zostalo straconych 35
os6b, w tym pop Palahicki, jego c6rka i dwie zakonnice. Wikszosc Po1ak6w, ostrzezona
o grozcym niebezpieczenstwie przez przyjaznych im Ukrainc6w, opuscila rodzinne
domy w drugiej polowie 1944 r., chronic si w Monastervjskach. Ich zagrody zostaly
ograbione, a niekt6re spalone. Na miejscu pozostalo 20os6b.
1-20. N.N. i zaginli bez wiesci.
Publikacje: 373.
Swiadkowie: 245,795,811,1703.
31. Osowce, wies solecka, parafia Bobulince, gmina Petlikowce Stare.
W 1921. wies miala 452 zagrody i 1858 mieszkanc6w, w tym: 1391 Rusin6w, 417 Po-
lak6w i 58 Zyd6w. W 1931 r.1iczba zagr6d wzrosla do 408, a mieszkanc6w do 2035 os6b.
W kwietniu 1944 r. /w Wielki Pitek! podczas napadu UPA, zostali zamordowani:
1. Flamancki Marian lat 22 syn Marii /zostal ciZko ranny w glow, otrzymal cios sie-
kier, odcito mu ucho/.
2. F1amancka Maria lat 55 matka Mariana,
3. F1amancki Zbigniew 1. 26 s. Marii,
4. Opaczuk Jadwiga 1at 60, /zginla od 3 cios6w zadanych siekier,
5. Opaczuk... niemow1, chlopczyk, wycignity z kolyski, roztrzaskano mu gl6wk i wy-
164
ROZDZIAL S. LudobOjsrwo w powiecie Buczacz
rzucono zwloki na podw6rze. Opaczuk... ojciec zamordowanego niemowl y cia i syn
Jadwigi Opaczuk,
6. Rajter... lat 40, luprowadzony przez banderowc6w zagin<!l bez wiesci/.
7. Szpak...lat 60, Izarqbany siekierq, odciyto mu glowy/.
We wrzesniu 1944 r. podczas napadu zostal zastrzelony; jego matka Bukowska zostala
ciyzko ranna w czasie wybuchu w mieszkaniu granatu.
8. Bykowski Jan 1. 21,9-15. N.N.
W tym miesiqcu zostal r6wniez ograbiony i spalony miejscowy kosci61ek filialny, na-
lezqcy do parafii Bobulince.
We wrzesniu 1945 roku zostal przez swoich sqsiad6w - banderowc6w Dereckiego i La-
sija, zamordowany:
16. Mularczyk Wladyslaw 1. 35 - kt6ry powr6cil po demobilizacji z Wojska Polskiego do
swojej wsi, nie wiedzqc, ze rodzina juz wyjechala na zach6d do Polski.
Publikacje: 29, 91, 317, 335.
Swiadkowie: 509, 554, 1633, 1634, 2760.
32. Petlikowce Nowe, wies solecka, siedziba parafii, gmina Petlikowce Stare.
W 1921 r. wies miala 173 zagrody i 841 mieszkanc6w, w tym: 439 Polak6w i 402 Rusi-
n6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 239, a mieszkanc6w do 1116 os6b.
Pod koniec marca 1944 r. boj6wka UPA dokonala napadu na plebani y , kt6r(! do-
szczytnie obrabowano i zniszczono wnytrze budynku. Napastnicy poszukiwali probosz-
cza ks. J6zefa Weret y . Tej nocy jednak ksiqdz nie nocowal na plebanii. Schronil si ra-
zem z organistq na strychu kosciola. Napastnicy mimo poszukiwan nie odnaleili ich.
Tej nocy boj6wkarze dokonali r6wniez napadu na polskie domy, kt6re ograbili i wik-
szose spalili oraz zamordowali 12 os6b.
1-12. N.N.
Publikacje: 3, 608.
Swiadkowie: 477, 554.
33. Petlikowce Stare, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921.r. wies miala 475 zagr6d i 2400 mieszkanc6w, w tym: 1337 Polak6w, 1016 Ru-
sin6w, 46 Zyd6w i 1 Niemiec. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 540, a mieszkanc6w do
2591.
23 wrzesnia 1943 roku podczas powrotu z Buczacza, na drodze miydzy Przewlokq,
a Petlikowcami Starymi, zostal zamordowany na rozkaz terenowego przyw6dcy boj6wki
UPA Dionizego Muzyki i bye moze z jego udzialem:
1. Drozd Tadeusz lat 58 - do 1939 r. sekretarz gminy Petlikowce Stare. Jego zwloki od-
naleziono na poczqtku kwietnia 1944 r. w zaporze wodnej na rzece Strypie na tzw.
Zabrodziu.
9 marca 1944 roku podczas przejazdu z Buczacza do Petlikowic Starych na drodze
w rejonie Przewloki zostali uprowadzeni przez banderowc6w i zaginyli bez wiesci:
2. Dumanowski Jan, lat 39, ps. "Bialy", zolnierz AK,
3. Macyszyn Marcin lat 31, zolnicrz AK,
4. Muszynski Stanislaw lat 26, zolnierz AK.
16 kwietnia 1944 roku zostali, przez dw6ch zolnierzy z ukrainskiej Dywizji SS - Gali-
zien i trzech banderowc6w w cywilnych ubraniach, zastrzeleni wewnqtrz miejscowego
kosciola:
165
ROZDZIAl:. 5. LudobOjs,'WO w powiecie Buczacz
5. Beata Kogut siostra zakonna, 6. Macyszyn Tomasz lat 21,
7. Rybicki Adolf lat 15, 8. Skotnicki Bronislaw lat 13,
9. Wujda Wladyslaw lat 32 - /pochodzil ze wsi Bobulince/.
Cizko ranna zostala. Cnota Kryspina Waleria - siostra zakonna, kt6ra swoje ocalenie
zawdziC(cza zolnierzom niemieckim, kt6rzy zabrali jil z kosciola do wojskowego szpitala
polowego.
Pod .koniec kwietnia 1944 roku zostal zamordowany przez banderowc6w:
10. Zeromski Tomasz lat 22.
W kwietniu 1944 roku po zacitych walkach pod Tarnopolem linia frontu niemiecko -
radzieckiego zatrzymala si na rzece Strypie. Wies Petlikowce Stare znalazla si na linii
frontu.
Po zajciu tych obszar6w przez wojska radzieckie wszysey mieszkaney powr6cili do
wsi. Wiele dom6w byte ograbionych lub zniszczonych. Ludnosc musiala zaczynac gospo-
darzyc od usuwania zniszczen i zgliszcz.
Okres wladzy radzieckiej w latach 1944 - 1945 byl nadal cizki dla Polak6w. Przede
wszystkim bylo duze zagrozenie ze strony banderowc6w. wielu mzczyzn powolano do
Wojska Polskiego. Na wsi wic pozostalo niewielu, a cizar obrony wsi przejla mlodzieZ
i starey.
W sierpniu 1944 roku. We wsi powstal posterunek "Istriebitielnego Batalionu" podle-
gajilcy wladzom radzieckim. Jego czlonkowie otrzymali bron i amunicj lub tez zalegali-
zowali posiadanil wlasnil bron.
W tym czasie dochodzilo do czstych potyczek z banderowskimi boj6wkami, w wyniku
kt6rych zginli mlodzi zolnierze samoobrony:
11. Kaftan Kazimierz lat 16, 12. Krzyzanowski Antoni lat 16.
Trzech innych zostalo rannych.
W drugiej polowie 1945 roku cala ludnosc polska Petlikowic Starych zostala zmuszona
do opuszczenia rodzinnych dom6w i wyjazdu na zach6d do Polski.
Podczas wyczekiwania na transport kolejO\yy na stacji Pyszkowce powstal tekst pio-
senki napisanej przez anonimowych autor6w. Spiewali jil ze Izami w oczach opuszczajilcy
rodzinne strony mieszkancy wsi:
o zegnaj nasz kosci6lku,
tys dla nas ojcem byl.
Jys swiadkiem dla krwi naszej,
plynilcej z polskich :iyl.
o zegnaj polska wiosko,
co kwitniesz kwiatem bzu.
J uz wicej nie uslyszysz.
piosenki polskich sl6w.
Musimy zegnac nasze niwy,
i sw6j rodzinny pr6g.
Aby wicej nie przelewal,
krwi naszej podly wr6g.
Przyjmij nas polska matko,
nie oddal biednych nas.
Pozegnaj nas z Podolem,
moze juz ostatni raz.
Zegnajcie ojcowie, matki,
co wiecznym snem spoczywacie juz.
Juz wicej nie zanios,
na wasz gr6b wonnych r6z.
Zegnajcie siostry, bracia,
co wiecznym snem spoczywacie juz.
Poniesliscie smierc okrutnil,
przez banderowski n6z.
Zegnajcie nam, zegnajcie,
rodzinne ukochane strony.
Opuszczac was musimy,
ratujilc swoje glowy.
W styczniu 1945 r. na terenie wsi Przewloka zostal zamordowany przez boj6wkarzy
UPA:
166
ROZDZIAL S. LudobOjsl'Wo w powiecie Buczacz
13. Orzechowski Michal, ur. 1877 r.
W sierpniu 1945 roku, po wyjezdzie mieszkanc6w polskich we wsi pozostala Tekla
Grubizna, kt6ra nie chciala wyjechae, poniewaz czekala na powr6t syna z wojny, aby po
jego powrocie razem z nim wyjechac. Matczyne serce nie zawiodlo, syn jej Karol powr6-
cil pod koniec sierpnia 1945 r.
Tego samego dnia oboje, wziwszy tobolki na plecy, opuscili rodzinn wies, udajc si
w kierunku Buczacza Po wyjsciu na skraj wsi zostali zatrzymani przez miejscowych ban-
derowc6w i zamordowani:
14. Grubizna Karollat 34, 15. Grubizna Tekla lat 75.
Oprawcy rozebrali z munduru zdemobilizowanego zolnierza, pozostawiajc go w bie-
liZnie, zwiali mu rce i nogi drutem kolczastym. Ulozyli na drzwiach nabitych do g6ry
ostrymi gwozdziami i depczc po jego ciele zadawali mu straszliwe mki. Czynili to na
oczach jego matki, a gdy ofiara z b6lu i uplywu krwi skonala, zamordowali tei matk.
Aktywny udzial w tym morderstwie bral Ukrainiec Wladyslaw Nanycz.
W listopadzie 1945 roku powr6cil z Niemiec do rodzinnej wsi J6zef Skotnicki. Tak
w swoim domu, jak i we wsi, nie zastal juz nikogo. Zaskoczony t sytuacj, poszedl do s-
siada Ukrainca Kotonisa, kt6l)' ostrzegl go, ze grozi mu niebezpieczenstwo i radzil by jak
najszybciej opuscil wies.
Gdy jednak wyszedl z jego domu, juz na niego czekala na podw6rzu kilkuosobowa
grupa uzbrojonych boj6wkarzy UPA.
Zaprowadzili go w okolice rzeki Strypy, w rejon gdzie byly pofrontowe rowy. Zostal
tam rozebrany do bielizny i otrzymal wiele cios6w lopatami. A gdy stracil przytomnosc,
oprawcy wrzucili go do rowu strzeleckiego i przysypali niewielk ilosci ziemi. Po jakims
czasie Skotnicki odzyskal jednak swiadomose i po kilku godzinach dotad do Podza-
meczka. W poblizu domu znajomych stracil przytomnose. Znalazla go gospodyni. Za-
alarmowala domownik6w kt6rzy odwiezli go do szpitala w Buczaczu. Po dwu dniach od-
zyskal przytomnose. Trzeciego dnia zostal przesluchany przez NKWD; wskazal
sprawc6w napadu. Byli nimi jego szkolni koledzy: Antek Gejna, Wasyl Justyn i kilku in-
nych. Zostali aresztowani, ale jak siC( p6zniej okazalo, wyroki byly niewielkie.
W pitym dniu pobytu w szpitalu w Buczaczu, dw6ch banderowc6w usilowalo go za-
bie. Zamach zostal jednak udaremniony przez personel szpitala, a zamachowcy zbiegli.
W obawie przed nastC(pnym zamachem, dyrekcja szpitala w Buczaczu przeniosla ran-
nego do szpitala wojskowego w Czortkowie. Po dwumiesicznym pobycie w szpitalu,
stopniowo odzyskal zdrowie i sHy.
Publikacje: 3, 29, 91, 335, 420, 578.
Swiadkowie: 439, 508, 554, 799, 1796.
34. Podzameczek, wies solecka, gmina Podlesie, parafia Buczacz.
W 1921 r. wies miala 374 zagrody i 1808 mieszkanc6w, w tym: 1662 Polak6w, 52 Ru-
sin6w i 93 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 439, a mieszkanc6w do 2155 os6b.
17 wrzesnia 1939 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN jeden mieszkaniec wsi:
l.N.N.
W lutym - marcu 1944 roku miejscowose znalazla siC( na linii frontu. Dow6dztwo Wer-
machtu wysiedlilo wszystkich mieszkanc6w. CzC(se wywieziono na roboty przymusowe do
III Rzeszy, czse wyjechala i osiedlila siC( w rejonie Rzeszowa, a czC(se po przesuniciu siC(
Iinii frontu, powr6cHa do swoich domostw.
W sierpniu 1943 roku zostalo przcz UPA zamordowanych 8 os6b:
2-7. N.N. rodzina dr6znika, rodzice i czworo dzieci,
8-9. N.N. dwaj mzczyzni - pracownicy drogowi.
167
ROZDZIAl:. 5. LudobOjstwo w powiecie Buczacz
Publikacje: 29, 335.
Swiadkowie: 1620.
35. Porchowa, wies solecka, siedziba parafii, gmina.
W 1921.r. wies miala 386 zagr6d i 1822 mieszkanc6w, w tym: 1251 Rusin6w, 564 Po-
lak6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 459, a mieszkanc6w do 2217 os6b.
2 lutego 1945 roku, na drodze z Buczacza do Porchowej w rejonie wsi Zubrzec zostali
zamordowani jadcy trzema furmankami po swe rodziny do wsi Porchowa czterej Polacy:
1. J aroslawski Franciszek lat 46, 2. J aroszczuk J 6zef,
3-4. Luzny Piotr lat 46 i jego syn Kazimierz lat 12.
W styczniu 1945 roku zostali zamordowani:
5. Jaroslawski J6zef, lat 40,
6. Jaroslawski Stefan, syn J6zefa lat 18.
2 lutego 1945 roku ostatni pozegnaln mszc; swic;t w kosciele parafialnym w Porcho-
wej odprawil ks. proboszcz Franciszek Rozw6d. Od tego dnia wiC;kszosc Polak6w zaczc;la
opuszczac swoje domy w obawie 0 Zycie.
Publikacje: 317, 335.
Swiadkowie: 875, 876.
36. Potok Zloty, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 f..wies miala 552 zagrody i 3174 mieszkanc6w, w tym 1236 Polak6w, 1055 Ru-
sin6w i 895 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 642, a mieszkanc6w do 3563 os6b.
Do solectwa nalezala majca okolo 20 zagr6d wies Rublin zamieszkala w wiC;kszosci
przez rodziny polskie.
W marcu 1943 roku w niedzielne przedpoludnie na kilku wozach do wsi przyjechalo
kilkunastoosobowa grupa banderowc6w przebranych w mundury zolnierzy niemieckich.
Przebywali we wsi okolo 4 godzin. W tym czasie zamordowali siekierami kierownika
szkoly - J6zefa Hutnika, w sumie 25 os6b.
Kilku osobom udalo siC; uciec i pow.iadomic dow6dc y niewielkiej jednostki lcznosci,
kt6ra stacjonowala w Potoku Zlotym. Zolnierze zorganizowali zasadzkc; na kolumn y wo-
z6w jadcych z zagrabionym dobytkiem.
Ostrzelani z broni maszynowej, banderowcy porzucili wozy i zbiegli. Wozy z zagrabio-
nym dobytkiem przejc;la policja ukrainska ze Zlotego Potoku.
Tego dnia zostali zamordowani:
1. Cyganiuk Piotr, 2. Feduszyiiska Anna,
3. Glowacki Kazimierz,
4-5. Hutnik J6zef i jego zona - /kierownik
szkoly i nauczycielka/,
6. Hrycak...,
7. Kapusz Wasyl - zamordowany ukrai-
niec, przebywajcy w tym czasie w do-
mu Podleskiego,
8. Kohutynska Maria,
9. Kuszyk Stefan,
10. Midura Wladyslaw,
11-12. Podlewski Albin - nauczyciel i jego
zona Emilia,
168
13. Piotrowski Stanislaw,
14. Saldak Jan,
15. Saldak Michal,
16. Siwa Maria,
17. Szczepanski Franciszek,
18. Szczepanski Ludwik,
19. Szczepanski Stanislaw,
20. Szmigielski Jerzy,
21. Szumski... wlaSciciel mlyna,
22. Truszkiewicz Stefan,
23. Wagner Piotr,
24-25. Wisniewska... i jej c6rka lat 16.
ROZDZIAl:. 5. Llldob6jstwo II) powiecie Bllczacz
W kwietniu 1943 roku zostal zamordowany:
26. Szumski... lat 17 syn wlasciciela mlyna.
W Iipeu 1941 roku zostal aresztowany i bez sdu zamordowany przez samozwancz
policjy ukrainsk:
27. Leszczuk J6zef lat 20.
W pazdzierniku 1944 r. zostal przez banderowc6w uprowadzony z drogi na trasie Po-
tok Zloty - Buczacz i po torturach zamordowany:
28. Krukiewiez Antoni l. 23.
Pod koniee 1944 i w pierwszej polowie 1945 r. zostalo zamordowanych 7 os6b 0 nie-
ustalonych nazwiskach:
29-35. N.N.
Publikacje: 29, 335.
Swiadkowie: 1, 1315, 2128, 2278.
37. PrzedmieScie, wies solecka, parafia i gmina Jazlowiec.
W 191 r. wies miala 151 zagr6d i 741 mieszkanc6w, w tym: 492 Rusin6w, 241 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 204, a mieszkanc6w do 979 os6b.
W pazdzierniku 1944 r. boj6wkarze z UPA dokonali napadu na kilka polskieh zagr6d.
Ostrzelali jeden z dom6w. Gospodarz domu posiadal karabin i odpowiedzial strzalami.
Wtedy napastnicy zrezygnowali z ataku na dom, udalo im si y go tylko podpalie. Gfiar
w ludziach nie bylo, a pozar ugaszono.
Podczas napadu na dom, c6rki Grzesiowskiego, banderowcy okrZyli dom i zazdali
od wlascicielki by powiedziala Grzegorzowi Surowiakowi (swojemu kuzynowi), kt6ry
u niej nocowal, aby wyszedl, poniewaz chc z nim porozmawiae i nie mu nie grozi. Grze-
gorz Surowiak posiadal przy sobie bron i mial szans y na obron y , jednak prawdopodob-
nie w obawie by nie podpalili domu jego kuzynki, wyszedl do nich bez broni. Bye moze,
ze zaufal obietnicom. Napastnicy tylko na to czekali. Natychmiast zaczyli go bie, kopae
i na wp61 przytomnego uprowadzili. Po poludniu jego zwloki znaleziono, kilka kilomet-
r6w za wsi pod lasem.
1. Surowiak Grzegorz, 2-10. N.N.
Po kolejnym napadzie pod koniee marea 1945 r. wszyscy Polacy opuscili swoj wies
i schronili si y w Jazlowcu. Od czerwca 1945 r. zaczyli wyjddzae na zach6d do Polski.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: 2377.
38. Przewloka, wies solecka, parafia i gmina Petlikowce Stare.
W 1921. r. wies miala 527 zagr6d i 2989 mieszkanc6w, w tym: 2869 Rusin6w, 91 Pol a-
k6w i 38 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 654, a mieszkanc6w do 3378 os6b.
W lutym 1945 r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
1. Chomot Marcela, lat 30 - Polka, zona Ukrainca - Mychajly.
W mareu 1945 r. zostal zamordowany przez tych samych banderowc6w za kary, ze
mial w mlynie zboze i pomagal Polakom:
2. Chomot Mychajlo lat 35 - mz Marceli, Ukrainiec, mlynarz, /oprawcy obciyli mu no-
gi, a cialo wrzucili do rzeki "Mlyn6wki" /.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: 508, 811.
169
ROZDZIAL S. Ludob6jsrwo IV powiecie Buczacz
39. Puzniki, wies solecka, siedziba parafii.
VI 1921 r. wies miala 163 zagrody i 833 mieszkanc6w, w tym: 826 Polak6w, 2 Rusin6w
i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 192, a mieszkanc6w do 962 os6b.
W styczniu 1944 r. zostali zamordowani na drodze z J ezierzan do Puznik:
1. Kwiatek J6zef l. 21- /pracownik kolei/,
2. Rola Antoni l. 50 - /pracownik kolei/.
W tym samym miesicu zginql w walce z policjq ukrainskq:
3. Buchwald Roman l. 22 zolnierz AK.
W lutym 1944 r. zginql z rqk UPA:
4. Sobczak Franciszek l. 37.
W marcu 1944 r. zostali zamordowani przez UPA:
5. Gluza Czeslaw 1. 19 - zolnierz AK. 6. N.N. ps. Kowalski.
W lutym 1945 r. zamordowani przez UPA na terenie wsi Zalesie:
7. Jasinska Daniela 1. 42, 8. Jasinska Wladyslawa l. 32,
9. Jarzycka Stanislawa 1. 10, 10. Kulikowska Genowefa lat 41,
11. Lapiak Anastazja lat 38, 12. Lapiak Kazimiera lat 10,
13. Tys J6zef lat 40.
Podczas napadu dnia 13 lutego 1945 r. przez UPA na wies Puzniki zostali zamordowani:
14. Borkowski J6zef l. 45, 47. Krzywon Kacper lat 65,
15. Dancewicz Bronislaw lat 65, 48. Lapiak Maria lat 20,
16. Dancewicz Adolf lat 55, 49. Lapiak J6zefa l. 6,
17. Dzialoszynski Michallat 20 - /zamor- 50. Lapiak Janina l. 10,
dowany kilka dni wczesniej/, 51. Lapiak Melania l. 80,
18. Dzikowski Hilary lat 40, 52. Lucka Emilia l. 40,
19. Fugol... l. 60 - myzczyzna, 53. Lucka Bronislawa lat 15,
20. Fedorowicz Henryk lat 30, 54. Lucka Maria lat 13,
21. Jasinska Maria l. 5, 55. Lucka J6zefa 1. 9,
22. Jasinska Anna lat 35, 56. Malitowska Stanislawa l. 60,
23. Jasinska Stefani a lat 46, 57. Malitowska Helena l. 45,
24. Jasinski Piotr tat 50, 58. Nowicka Franciszka 1. 65,
25. Jasinska Ludwika lat 40, 59. Rajewska J6zefa tat 60,
26. Jasinski Marian lat 18, 60. Rola Helena lat 42,
27. Jasinski J6zef tat 45, 61. Rota Teresa - dziecko Heteny,
28. Jasinska Joanna l. 70, 62. Rola Jan - dziecko Heteny,
29. Jasinska... - matka Wadawa, 63. Rola Rozalia tat 48,
30. Jaworska... lat 61 zona Antoniego, 64. Rola Maria l. 21,
31. Jasinski Bronislaw tat 3, 65. Rozgowska Apolonia l. 60,
32. Haluszczynska J6zefa tat 60, 66. Stanislawska Wiktoria l. 50,
33. Haniszewska Emilia lat 70, 67. Suchecka Antonina l. 50,
34. Haniszewski Jan tat 16, 68. Sulkowski Stanislaw tat 25,
35. Hnat6w Adam lat 17, 69. Szafranski Mikolaj tat 50,
36. Karpinska Bronislawa lat 45, 70. Szafranska Maria lat 22,
37. Karpinska Maria c6rka Bronislawy, 71. Szafranska Wladyslawa l. 18,
38. Karpinska Ludwika tat 40, 72. Szafranski J an tat 6,
39. Karpinski Kajetan tat 13, 73. Szafranska J6zefa l. 1,
40. Koliszczak Magda tat 16, 74. Tronczak J6zef tat 50,
41. Koliszczak Jan tat 9, 75. Tronczak Katarzyna l. 45,
42. Komidzierka Rozalia l. 70, 76. Wisniewski Tomasz l. 60,
43. Kosinski J6zef taf50, 77. Wisniewska Rozatia tat 25,
44. Kret Irena l. 65, 78. Wisniewski Stanislaw tat 2.
45. Kret Maria tat 65, 79 - 110. NN.
46. Krupa... lat 17,
170
ROZDZIAL S. Ludob6jsrwo w powiecie Buczacz
Ranni od kul i skaleczeni r6znymi narzdziami zostali:
1. Borkowska Danuta, 2. Borkowska Janina - zona J6zefa,
3. Cener Emilia - zmarla, 4. Dancewicz Jan - /zmarl/,
5. Dancewicz Stanislaw, 6. Jarzycka Maria - /zmarla/,
7. Markowski Franciszek - /zmarl/, 8. Lucki Rudolf - /zmarl/,
9. Suchecka Stefania - /zmarla/, 10. Sulkowska Emilia.
Szesc os6b zmarlo kilka lat po wojnie na skutek odniesionych ran.
W styczniu 1947 r. zostala zamordowana przez s,!siada Ukra inca 0 nazwisku Hu-
menny:
111. GIbocka Maria, lat 65,
Publikacje: 3, 29, 94, 312, 335, 608.
Swiadkowie: 127,412,413,414,415,529,531, 1115, 1377, 1102, 1729, 1817,2012,2882.
40. Pyszkowce, wies solecka, parafia i gmina Trybuchowce.
W 1921 r. wies miala 199 zagr6d i 1072 mieszkanc6w, w tym: 725 Rusin6w, 346 Pola-
k6w i 1 Niemiec. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 259, a mieszkanc6w do 1423 os6b.
W marcu 1945 r. zostali zamordowani przez UPA:
1-2. Gruby... dwie siostry, 3. KIita J6zef,
4. Slonska Maria, 5-6. Szklarz... i jego zona.
Publikacje: 317, 373.
Swiadkowie: 1989, 2944.
41. Rzepince, wies solecka, parafia i gmina Trybuchowce.
W 192\ r. wies miala 181 zagr6d i 1008 mieszkancow, w tym 692 Rusin6w, 297 Pola-
k6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 224, a mieszkanc6w do 1080 os6b.
22.09.1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Stpniowski Stanislaw, lat 39 (buchalter miejscowego Liegenschaftu)
W lutym 1945 r. boj6wka OUN-UPA dokonala napadu na polskie domy. Ograbila je,
czsc spalila i zamordowala tej nocy 11 os6b. Byli to:
2-5. Michal Krycki, jego zona i dwie c6rki, 6. Michal Marciniak,
7-12. Zagajczuk, jego zona, dwie c6rki i dw6ch syn6w.
W tym samym miesi,!cu zostali zamordowani kolejni mieszkancy wsi:
13. Zbigniew Hrynek, 14. Jewask6w, ukrainiec,
15. Michal Kopczynski, 16. Stefan Kozoryz,
17. Wasyl Kozoryz, 18. Wladyslaw Pulawski,
19. Nabowczuk - nauczyciel, 20. Nabowczuk, zona w/w.
21. Nabowczuk, c6rka, 22. Nabowczuk.. c6rka,
23. Zaharczuk, 25-26. N.N.
Publikacje: 29, 323, 335, 472, 493.
Sadkoe: 1213,1907,1988.
42. Sawaluski, wies solecka, parafia Kowal6wka, gmina Monasterzyska.
W 1921 r. wies miala 57 zagr6d i 294 mieszkanc6w, w tym: 231 Rusin6w i 63 Polak6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 60, a mieszkanc6w zmalala do 284 os6b.
171
ROZDZIAL S. LudobOjs,wo w powiecie Buczacz
W lipcu 1943 r., podczas powrotu z Monasterzysk do swego domu, zostal z drogi upro-
wadzony przez boj6wkarzy OUN-UPA:
1. Holub Zdzislaw, zolnierz AK - /zagin1 bez wiesci/.
13 marca 1944 r. zostala zamordowana przez boj6wkarzy UPA:
2. Wasik Weronika, lat 46, komendant B.Ch. obwodu Buczacz,
3. Mazur Aniela, lat 70, siostra Weroniki.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: 811.
43.Skomorochy, wies solecka, paratia i gmina Potok Zloty.
W 192\ r. wid miala 249 zagr6d i 1277 mieszkanc6w, w tym: 980 Rusin6w, 277 Pol a-
k6w i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 294, a mieszkanc6w do 1452.
17 marca 1944 roku, podczas napadu banderowc6w na zagrody polskie, zostali za-
mordowani:
1. Kroczynski Walenty Uf. w 1907 r.
2. Kroczynska Teresa ur. 16.09.1912 r. zona Walentego,
3. Kroczynski Ryszard Uf. 12.12.1935 r. syn Walentego,
4. Kroczynska J6zefa okolo lat 60 matka Walentego,
5. Macierzynski Piotr, ozeniony z Ukraink, torturowany, ciyzko ranny zmarl19 marca
1944 r.
6. Rega... Ukrainiec zamordowany za krytyk y banderowc6w oraz ich mordy dokonywa-
ne na Polakach,
7. Feskiw Mikolaj, Ukrainiec, zamordowany za to, ze wystpil w obronie Polak6w.
8-14. N.N.
W maju 1944 r. zostal zamordowany na drodze miydzy wsi Duliby a Potokiem Zlotym:
15. Macierzynski Ignacy Uf. 1905 r., /wydlubano mu oczy, obciyto jyzyk i genitalia/.
Publikacje: 29, 335.
Swiadkowie: 1194.
44. SIob6dka Dolna, wies solecka, parafia i gmina Monasterzyska. Do solectwa nale-
zala wies Berez6wka.
W 1921 r. wies miala 27 zagr6d i 155 mieszkanc6w, w tym: 132 Polak6w i 23 Rusin6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 34, a mieszkanc6w nie zmienila si y .
Na pocztku lipca 1941.roku, boj6wka pod dow6dztwem Wasyla Buczka, wsparta
przez nacjonalist6w ukrainskich ze wsi Czech6w i Welesni6w, po dokonaniu rzezi lud-
nosci polskiej we wsi Czech6w, skierowala si y w kierunku wsi SIob6dka Dolna z zamia-
rem, wymordowania Polak6w. Ukraincy byli uzbrojeni w siekiery, widly, kosy i karabiny.
W tym czasie na drodze pojawil si y oddzial wojsk sowieckich, wycofujcy si y przed
Niemcami, na widok kt6rego banda rezun6w uciekla i dziyki temu nie doszlo do rzezi
Polak6w w SIob6dce Dolnej.
We wrzesniu noc 1943 roku, grupa banderowc6w uprowadzila z dom6w 4 osoby na-
rodowosci polskiej udajc si y z nimi w kierunku lasu w rejonie wsi Czech6w i tam ich
mordujc. Wedlug relacji swiadk6w zostali oni pochowani na skraju lasu pod wsi Bernt-
niki. Wyrok smierci na uprowadzonych podpisal soltys / holowa / Paracij ze SIob6dki
Dolnej. W uprowadzeniu brali udzial dwaj bracia Stanislaw i Zenon Synyszynowie ze wsi
Berez6wka oraz kilku mlodych banderowc6w ze wsi Czech6w.
Tej nocy zginyli:
172
ROZDZIAl:. 5. Llldob6jsl'Wo 'W pO'Wiecie Bllczacz
1. Zarychta Bronislaw, kpr. podch. 11 PAL-u, uczestnik walk pod Kutnem w 1939 r.
2. Gruszecki Jozef, syn soltysa, sekretarza gminy.
3. Krzywonos... nauczyciel,
4. Znamirowska Stanislawa, ktora ocalala w pogromie we wsi Czechow w lipcu 1941 r.
W 1944 r. zostali zamordowani:
5-9. Znamirowski...jego zona i 3 dzieci
10. Znamirowska...absolwentka gimnazjum
11-12. N.N. - dwoch mlodych chlopcow
Od tego czasu mieszkancy Slobodki nie nocowali w swoich domach. Na noc szukali
schronienia w Berezowce i w Monasterzyskach, czasami nocowali u zaprzyjafnionych ro-
dzin ukrainskich.
W mareD 1944 roku we wsi Berezowka zostalo przez banderowcow uprowadzonych 6
osob, ktore zagincr1y bez wiesci:
13-17. N.N.
Publikacje: 29, 335, 522, 691.
Swiadkowie: 127,423,424, 425, 426.
45. SIob6dka G6rna, wies solecka, parafia Kowalowka, gmina Hrehorow.
W 1921 r. wies miala 163 zagrody i 943 mieszkancow, w tym: 584 Rusinow i 359 Pol a-
kow. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 198, a mieszkancow do 1092osob.
12lipea 1941 r. zostalo zamordowanych przez bojowkarzy GUN 7 Polakow:
1. Haniszewski Wladyslaw, nauczyciel, 2. Haniszewska Maria lat 48,
3. Haniszewski Marcin lat 52, 4. Haniszewski Adolf lat 19,
5. Jackow Paulina, 6. Mydlowski Jan,
7. Mydlowska Maria.
Publikacje: 317, 472.
Swiadkowie: 811.
46. Soroki, wies solecka, parafia Jazlowiec, gmina Zburzec.
W 1921 :t;. wies miala 300 zagrod i 1433 mieszkancow, w tym: 1045 Rusinow, 374 Po-
lakow i 14 Zydow. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 344, a mieszkancow do 1723 osob.
17 wrzesnia 1939 r. zostalo zamordowanych 13 osob:
1. Bratek... policjant z posterunku ze wsi Zubrzec,
2-13. N.N. 12 osob z trzech polskich rodzin.
W IipeD 1941 roku zostal zamordowany:
14. Kudlawiec Wladyslaw syn Polaka i Ukrainki, lat 19
12 sierpnia tego roku okolo godz. 17°0 zostal zastrzelony na oczach rodziny:
15. Milewski Karol,
16. Rucinski... uprowadzony do lasu i tam zamordowany.
W lipeu 1942 roku zostali zamordowani przez miejscowych Ukraincow dwaj bracia
o nazwisku Goral, ktorych rodzicow 10 lutego 1940 r. zeslano na Sybir.
1m udalo sicr zbiec i przetrwac okupacjcr sowieck. Gdy jednak wrocili do swego domu,
w ktorym mieszkali juz Ukraincy, zostali tam zamordowani.
17-18. Goral... i jego brat w wieku okolo 18-20 lat.
W nocy z 24 n3 25 marca 1944 r. podczas napadu na gospodarstwa polskie zostali za-
mordowani:
19-24. Czarniecki... jego zona i czworka dzieci.
173
ROZDZIAL S. Ludob6jslWO w powiecie Buczacz
25-26. Jezierski Michal ur. w 1904 r., /polozony twarz do podlogi otrzyrnal kilka strza-
16w z karabinu w glow i plecy, nastpnie kilka ran klutych bagneteml. Jego c6rce
Anieli ur. w 1939 r. banderowiec rozplatal gl6wk siekier.
27-34. Kozdrowski... jego zona, c6rka lat 20 i synowie poniZej lat 20 - /wszyscy zarba-
ni siekierarni/.
35-37. Kulecki Stefan i jego dwaj synowie Alojzy i Stanislaw w wieku 14 i 12 lat.
38. Macyborska Antonina lat 60,39. Mierzwiak...lat 70,
40-44. Podolski..., jego zona, c6rki Przysia lat 15, Urszulka lat 7 i syn niernowl - kilka
rniesicy.
45. Rucinski Franciszek i jego zona,
46-47. Wysocki... jego zona Ukrainka oboje w wieku powyzej 601at,
48-51. N.N. rnatka z tr6jk dzieci: synern Edkiern lat 15, c6rk,! Stefci lat okolo 14 i nie-
rnowlciern. .
Cizko ranna zostala Jezierska Rozalia, zona Michala i rnatka c6reczki Anieli zarnor-
dowanych w nocy z 24 na 25.03.1944 r. Otrzyrnala kilka ran postrzalowych i kilka ran klu-
tych "cudern ocalala".
W pazdziemiku 1944 roku zarnordowane:
52-53. Kulecka Anna, zona Stefana i Kulecka Janina, c6rka Stefana.
Po tych wydarzeniach prawie wszyscy Polacy wsi opuscili swoje dorny, chronic si
w Buczaczu i J azlowcu.
Publikacje:317,390.
Swiadkowie: 717, 912.
47. Troscianiec, wies solecka, parafia i grnina Uscie Zielone.
W 1921 I:. wies rniala 293 zagrody i 1527 rnieszkanc6w, w tym: 1079 Rusin6w, 405 Po-
lak6w i 43 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 349, a mieszkanc6w do 1648 os6b.
We wrzesniu 1939 roku boj6wkarze OUN pod dow6dztwern Mychajla Szelenko zor-
ganizowali podpalenie zagr6d polskich. 1Yrnczasern ogien trawicy zagrody polskie, na
skutek wiatru przerzucil si na zagrody ukrainskie, kt6re zaczly r6wniez plonc. Przy-
gotowani do rzezi boj6wkarze, zostali zrnuszeni do ratowania swoich budynk6w i to ura-
towalo Zycie Polakom.
W pazdziemiku 1942 roku zostal zarnordowany przez OUN:
1. Rybczynski Wojciech, byly kornendant "Strzelca", osierocil zon i dwoje rnaloletnich
dzieci.
W 1942 roku zostal zarnordowany:
2. Szczepanski... w 1940 r. zostal wcielony do Armii CzelWonej, a podczas wojny w 1941 r.
dostal si do niewoli niernieckiej. W 1942 r. zostal zwolniony, zostal zarnordowany na
drodze, gdy wracal do dornu.
We wrzesniu 1943 r. zostali zarnordowani:
3. Ludera Jan, kt6rego zon byla Ukrainka, osierocil czw6rk rnaloletnich dzieci. Mor-
du dokonano na drodze, z Monasterzysk.
4-8. Kowalski..., jego zona i troje dzieci - wlasciciel rnalego rnlyna we wsi.
W pazdzierniku 1943 roku 4 policjant6w ukrainskich i 4 zandarrn6w niemieckich upro-
wadzilo z dornu dw6ch braci Zarzyckich, kt6rzy zaginli bez wiesci. Ustalono, ze wszyscy
byli przebranyrni w mundury, banderowcarni.
44-45. Zarzycki... i jego brat.
W marcu 1944 roku powt6rzyl si kolejny napad na zagrody polskie.
Miejscowa samoobrona dysponujca 7 karabinarni i dworna strzelbarni mysliwskimi,
otworzyla do napastnik6w zmasowany ogien i banderowcy wycofali si.
Mieszkanc6w wsi opanowala panika i czsc wyjechala do Buczacza, a czsc do Usda
174
ROZDZIAL S. LlldobOjstwo w powiecie Bllczacz
Zielonego. Tylko nieliczni pozostali na miejscu.
W kwietniu 1944 roku UPA wymordowala wierkszosc pozostalych mieszkanc6w:
9. Rybczynska Rozalia, nych os6b, 5 kobiet i 3 merzczyzn. Zna-
10-11. Rybczynski Jan, m Rozalii i jego leziono ich w rozpadlinie skalnej.
corka Bronislawa lat 19. IPo kilku 40-42. N.N. kobiety Ukrainki, powieszone
dniach po napadzie ojciec z cork po- do gory nogami, za to, ze publicznie na-
wrocili do swego domu po ukryte rze- zywaly banderowc6w zbrodniarzami.
czy i wtedy zostali schwytani przez ban- Byly to matki trzech mlodych Ukrain-
derowcow. Jana oprawey porbali sie- c6w, kt6rzy zginerli podczas napad6w
kierami na kawalki, a cialo jego corki na polskie zagrody. Uwazaly one, ze
znaleziono z rozprutym brzuchem!. winer za smierc ich synow ponosz przy-
12-15. Konopka... jego zona i dwoje dzieci, wodey banderowsey.
16-19. Listwan... jego zona i dzieci, 43. Ciurenko... Ukrainiec, zostal zamor-
20-22. Golerbiowski... rodzina - 3 osoby, dowany przez Ukrainca 0 nazwisku
23-27. Luzny... rodzina - 5 os6b, Pros, za to, ze odm6wil mordowania
28-31. Werbowy... rodzina - 4 osoby, Polakow.
32-39. N.N. W tym bylo 8 zmasakrowa-
W lutym 1945 roku zostal zamordowany:
46. Hronat Iwan - Ukrainiec uwazany za przyjaciela Polakow, kt6ry ostrzegal przed na-
padami i ocalil Zycie wielu mieszkancom wsi.
Publikacje: 29, 335, 598.
Swiadkowie: 2712.
48. Trybuchowce, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. 'Yies miala 743 zagr6d i 3670 mieszkanc6w, w tym: 2353 Rusin6w, 1179 Po-
lakow i 138 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 789, a mieszkanc6w do 4080
osob.
W czerwcu 1939 roku zostal zamordowany przez boj6wkarzy DUN:
1. Kaczmarski... gajowy,
We wrzesniu 1939 roku podczas pr6by przejscia granicy rumunskiej, zostal na drodze
zamordowany przez boj6wkarzy DUN:
2. Horodyski Komel s. Franciszka ur. 11.09.1904 r. Wlasciciel majtk6w w Trybuchow-
cach, Pyszkowcach i Kolerdzianach.
8 maja 1942 r. zostali rozstrzelani przez policjer ukrainsk pod nadzorem gestapo:
3-4. Kuzdrowski Michal i jego syn Franciszek.
W kwietniu 1944 roku zostal z duz grup Polak6w z Baudienstu przerzucony przez
wladze niemieckie do budowy umocnien na Sanie. Tam zostal razem z kilkunastoma Po-
lakami zamordowany przez UPA:
5. Jankowski Piotr.
W pazdzierniku 1944 roku zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA:
6. Szklarz Piotr - niemowler, szkoly podstawowej w Trybuchowcach,
7. Kosowska Helena siostra Piotra, Izagin1 bez wiesci/,
8-9. Szklarski Jozef i jego zona Rozalia, 13. Szklarz Bronislaw zamordowany w no-
lO-II. Hruby... dwie siostry ww. Rozalii, ey z 5 na 6.02.1945 r. w Baryszu./Pocho-
12. Lewicki Kazimierz, syn dyrektora wany na cmentarzu w Trybuchowcach/.
W marcu 1945 roku wszysey Polacy zostali wysiedleni na zach6d do Polski. Czas prze-
jazdu transport6w kolejowych z wyczekiwaniem na stacjach, trwal okolo p61 roku. Fak-
tyczne osiedlenie na Ziemiach Zachodnich nastpilo w maju i czerwcu 145 roku. Wierk-
szosc mieszklanc6w z Trybuchowiec osiedlila sier w okolicach: Konina, Zar, Szprotawy,
Wschowej, Zlotoryi, Bielawy, Glogowa, Wroclawia i innych.
175
ROZDZIAl:. S. Ludobojstwo w powiecie Buczacz
Publikacje: 563.
Swiadkowie: 2372, 2593.
49. Uscie Zielone, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 413 zagr6d i 2255 mieszkaocow, w tym: 1403 Rusin6w, 550 Zy-
d6w i 302 Polak6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 342, a mieszkaoc6w do 2412
os6b.
Pod koniec lipca 1939 roku w lesie w poblizu Usda Zielonego zostaly zamordowane
trzy osoby:
1. N.N. Komendant miejscowego posterunku Policji Polskiej,
2. N.N. posterunkowy jak wyzej. 3. Petryk Wlodzimierz -lekarz.
Podczas dnia, na posterunku odebrano telefon, ze w lesie kilka kilometr6w od Usda
Zielonego przy drodze w okreslonym miejscu leZy ranny czlowiek, kt6ry oczekuje po-
mocy. Na wskazane miejsce wyjechal komendant posterunku, jeden policjant i lekarz
Wlodzimierz Petryk. Nastpnego dnia wszystkich trzech znaleziono zamordowanych.
Przeprowadzone dochodzenie wykazalo, ze mordu dokonali boj6wkarze OUN.
W listopadzie 1943 roku kilkunastoosobowa boj6wka w poszukiwaniu proboszcza ks.
Piotra Sokolowskiego dokonala napadu na plebani. Ksidz jednak w ostatniej chwili
zdqiyl si ukryc za kotar przy oknie. Banderowcy nie znaleili go. Natomiast ograbili i
zniszczyli wntrze plebanii.
20 )utego 1944 roku boj6wka UPA dokonala po raz drugi napadu na plebani oraz na
aptek i kilkanascie dom6w polskich. Ograbila je doszcztnie i tej nocy zostal zamordo-
wany:
4. Karolczak... aptekarz,
Po tym napadzie ks. Sokolowski Piotr i ks. wikary G6recki z grup 115 parafian opus-
cili swoje domy, chronic si w Stanislawowie.
Od marca 1944 roku w USciu Zielonym liczba ludnosd polskiej w wyniku naplywu
udekinier6w z okolicznych wiosek powaZnie wzrosla. Istniala tu w okresie okupacji nie-
mieckiej konspiracyjna samoobrona, dysponujca pewn ilosci broni palnej, a potem
w okresie wladzy radzieckiej legalna samoobrona, oparta na posterunku "Istriebitiel-
nego Batalionu".
W listopadzie 1944 roku liczne boj6wki UPA dokonywaly napadu na miasteczko Uscie
Zielone. Miejscowy posterunek Istr. Bat. oraz samoobrona stawily skuteczny op6r. Jed-
nak mimo tego zginlo okolo 12 os6b:
5-11. N.N. osoby cywilne,
12. Jankowski Kazimierz czlonek samo-
obrony,
Okolo 10 os6b bylo rannych, w tym Wilczynski Stanislaw.
2 lutego 1945 roku mial miejsce drugi napad boj6wek UPA. Walki trwaly prawie przez
cal noc. Po stronie Polak6w zginlo 133 osoby, okolo 30 bylo rannych. Wiele os6b do-
stalo si w rce UPA. Szczeg6lnie bestialsko obeszli si ze schwytanymi czlonkami Sa-
moobrony i Istriebitielnego Batalionu. Kilkunastu z nich oprawcy wyprowadzili do rzeki
Dniestr, rozebrali ich do naga i kazali taoczyc po lodzie, strzelajc im w nogi. Kto upadl
i niezaleznie czy byl Zywy, ranny czy martwy, byl spychany do przerbli pod 16d. Tego
dnia zginli:
21-22. Bartosiewicz... i jego mlodszy brat,
23-25. Blichowski Jan, jego zona Maria
i syn Tadeusz,
26-27. Byszkiewicz J6zef i jego zona, spa-
leni Zywcem w budynku,
28. N.N. Julia, sluzca - pomoc domowa
176
13-20. N.N. czlonkowie Istriebitielnego
Batalionu i samoobrony.
w rodziny Byszkiewicz6w,
29. Byszkiewicz Wojciech,
30-34. Gulyk... Ukrainiec, jego zona Polka
i dwoje dzieci, cal rodzin zwi¥ano dru-
tern kolczastym i utopiono w Dniestrze.
35. Gutek Roman
ROZDZIAL S. LudobOjstwo tv powiecie Buczacz
36. Gutek Janina
37. Gutek Danuta
38. Gutek Maria
39. Nazarkiewicz Wladyslaw
40. Ryszkiewicz Wojciech
41-42. Jemiola Bronislaw ijego brat Wla-
dyslaw,
43. Holub Slawko, Ukrainiec za odmow
udzialu w mordowaniu Polak6w, zostal
powieszony za rce na drzewie. Calego
skluto bagnetami. Na piersiach powie-
szono mu kartk z napisem: "Chto ne
znamy, toj proty nas" /kto nie z nami
Publikacje: 29,335,582, 608,610,691.
Swiadkowie: 1979, 2209, 2486, 2702, 2712.
ten przeciw nam!.
44. Krasowska Anna /zarbano siekier/,
45-46. Miko Jan i jego syn J6zef,
47. Podkowa J an,
48-49. Slugocka... i jej dwoje dzieci - /spa-
leni Zywcem!,
50-51. Sm6lski J6zef i jego syn,
52-5. Stelnicki i jego zona Antonina,
54. Zurawicki Michal,
55-153. N.N. wikszosc mieszkanc6w
okolicznych wiosek, kt6rych nazwisk
nie ustalono.
50. Welesni6w, wies solecka, parafia i gmina Barysz.
W 1921 f.. wies miala 155 zagr6d i 732 mieszkanc6w, w tym: 357 Rusin6w, 356 Po-
lak6w i 19 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 169, a mieszkanc6w do 849
os6b.
161utego 1945 roku banderowska boj6wka w przebraniu funkcjonariuszy NKWD, pod
pretekstem rejestracji do wojska, rzekomo na polecenie wladz rejonu zatrzymala 46
mzczyzn w wieku 16 do 60 lat. Wszystkich zaprowadzono do drewnianej szopy na skraju
wsi i w niej zamknito. Nastpnie Sciany zewntrzne oblano naft i podpalono. Wszyscy
splonli Zywcem.
W pobliZu ploncej szopy zebrala si kilkudziesicioosobowa grupa mlodziei;y ukrain-
skiej, kt6ra tanczyla taniec radosci, gdy z szopy dochodzily rozpaczliwe krzyki i jki ofiar,
smiali si i wolali glosno po ukraiilsku: "m6dlcie si gorco do swego Boga, to moze sta-
nie si cud i bdziecie Zywi".
1-46.N.N.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: na podstawie publikacji
51. Werbka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Koropiec.
W marcu 1944 roku zostal uprowadzony przez banderowc6w mieszkaniec wsi i zaginl
bez wiesci:
1. N.N. mzczyzna,
W nocy z 19 na 20 lutego 1945 r. boj6wka banderowska dokonala napadu na zagrody
polskie. Schwytanych mieszkanc6w zaprowadzono do stodoly, w kt6rej wszystkich po-
wieszono, nastpnie stodol z ofiarami podpalono.
2. Baraniecki Jan, 5. Rogozinski...
3. Karpinski Marian 6-21. N.N.
4. Lacina Jan
Publikacje: 29,335.
Swiadkowie:208,2882.
177
ROZDZIAl:. 5. Ludob6jnwo w powiecie Buczacz
52. Wierzbiatyn, wies solecka, parafii i gmina Barysz.
VI 1921 r. wies miala 121 zagr6d i 596 mieszkanc6w, w tym: 433 Rusin6w, 187 Polak6w
i 6 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 117, a mieszkanc6w wzrosla do 673 os6b.
W roareu 1944 roku zostali zamordowani przez UPA:
1. Niiynski Stanislaw ur. w 1894 r. 3-4. Raczkiewicz Kazimierz i jego syn lat
2. NiZyfiski Antoni ur. w 1897 r. brat Sta- 12,
nislawa, 5. Fuglewicz J6zef ur. w 1914 r.
W ich mordowaniu brali udzial miejscowi Ukrainscy: Michajlo Huzar i Wasyl Zeniuk.
Publikacje: 373.
Swiadkowie: 2184, 2882.
53. Zalesie Koropieekie, wies solecka, parafia Puiniki, gmina Zubrzec.
W 192 r. wies miala 123 zagrody i 679 mieszkanc6w, w tym: 451 Rusin6w, 220 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 150, a mieszkanc6w do 696 os6b.
W 1939 r.liczba zagr6d i mieszkanc6w nie ulegla zmianie.
7 lutego 1945 roku bandy UPA powracajce z pogromu ludnosci polskiej w Baryszu do
swojej bazy w rejonie wsi Zubrzec, po drodze zatrzymaly si we wsi Zalesie Koropieckie.
Thm przez caly dzien wyszukiwano po zagrodach Polak6w i wszystkich schwytanych, gro-
madzono w duzej pustej suszarni tytoniu. Doprowadzono tam r6wniez zatrzymanych
z innych miejscowosci, kt6rzy tego dnia przejezdzali przez wies. Wedlug relacji swiadk6w
spdzono do suszarni od 60 do 70 os6b. Wszystkim powizali rce drutami lub sznurami.
Zamknli drzwi suszarni, sciany oblali benzyn lub naft i podpalili. Wszyscy splonli
Zywcem. Dotychczas ustalono nastpujce nazwiska:
1-2. Baszny Jan i jego syn Michal, 26-28. Sobczuk... jej synowie Wladyslaw
3-4. Baszczy Michalina, zona Stanislawa lat 16 i Stanislaw lat 6,
i dziecko, 29-32. Sobczuk... jego zona i dwoje dzieci,
5-6. Baszczy Katarzyna, zona Michala i jej 33-34. Stolarczuk Michal i jego zona,
tesciowa - Baszczy matka Michala, 35. Stefailska Klementyna lat 45, pochowa-
7. Baszczy Michal soltys Zalesia - /zamor- na na cmentarzuu w Monasterzyskach.
dowany kilka dni potem/, 36-37. N.N. Lemkowie wysiedleni z Pol-
8. Baszczy Roman, ski, kt6rzy tego dnia przebywali w do-
9-13. Boski... jego zona i troje dzieci, mu u Hamaniuka i tam zostali zamor-
14. Danilewicz Bronislawa lat okolo 60. dowani.
Polka zona Ukrainca, 38-51. N.N. mieszkancy Zalesia,
15. Hamaniuk Wladyslaw syn Antoniego, 52-58 mieszkancy wsi Puzniki ich nazwis-
16-19. Janocha Katarzyna, jej syn Jan, sy- ka zostaly ujte w spisie strat osobo-
nowa i zona Jana Ksenia i dziecko Jana wych wsi Puzniki,
i Kseni, 59-60. mieszkancy wsi Nowosi6lka Koro-
20-24. Jarosz Pawel, jego zona Zofia, c6r- piecka, ich nazwiska zostaly ujcr te
ka zamzna, zic Pawla i dziecko c6rki w spisie strat osobowych wsi NowosioJ-
zamznej, ka Koropiecka,
25. Kramarczuk Elzbieta lat 32, 61-71. N.N. z innych miejscowoSci.
W lutym 1945 r. w kilka dni p6zniej zostal przez banderowcow zamordowany: 72. Sla-
womir Danilewicz lat 40, Ukrainiec za odmow zabicia swojej matki Bronislawy Danile-
wicz - Polki. Zostal przywizany do konia i cignity po ziemi. Caly poraniony i pol-
przytomny zostal jeszcze przycisnity betonow plyt, pod kt6r skonal w mczarniach.
Publikacje:3,29,335,323,317,373,582.
Swiadkowie: 127, 166,212,775,1104,1385,1968,2412,2722,2882.
178
ROZDZIAl:. S. LudobOjsIWo w powiecie Buczacz
54. Zaleszczyki Male, wies solecka, parafia i gmina J azlowiec.
W 191 r. wies miala 145 zagr6d i 724 mieszkanc6w, w tym: 465 Rusin6w, 251 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 172, a mieszkanc6w do 991 os6b.
Dnia 25 lutego 1945 roku zostalo zamordowanych przez banderowc6w 39 os6b:
1-9. Bardecki... jego zona i siedmioro 14. Misztal Katarzyna lat okafo 45 - zona
dzieci w wieku 8 m-cy do 17 lat, Edwarda,
10. Misztal Kalist lat 44 - kawaler, 15. Misztal Gizela lat 17 c6rka Edwarda,
11. Misztal Maria lat 80, 16. Misztal Wanda lat 15 c. Edwarda,
12. Misztal Wiktora lat 53 - wdowa, 17-39. N.N.
13. Misztal Edward lat 55,
zostali oni zamordowani za pomoc siekier, noZy i bagnet6w, z wyjtkiem Misztal Ma-
rii, kt6r mordercy zastrzelili.
Publikacje: 29, 317, 323, 335, 373, 582.
Swiadkowie: 1588,2510.
55. Zubrzec, wies solecka, siedziba gminy, parafia Porchowa.
W 1921.r. wies miala 345 zagr6d i 1802 mieszkanc6w, w tym: 1573 Rusin6w, 219 Po-
lak6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 414, a mieszkanc6w do 2050 os6b.
18 lub 19 wrzesnia 1939 roku zolnierze Armii Czerwonej przy aplauzie licznie zgro-
madzonej ludnosci ukrainskiej rozstrzelali 4 oficer6w polskich, kt6rzy jechali samocho-
dem i zostali zatrzymani we wsi przez ludnosc ukrainsk. Pity oficer zdolal zbiec. Praw-
dopodobnie ocalal. Ofiary pochowano na cmentarzu wojskowym z 1916 r. w Zubrzcu.
10 lutego na podstawie Iisty opracowanej przez miejscowy komitet ukrainski NKWD
zeslano na Sybir 27 rodzin polskich - okolo 110 os6b.
W lipcu 1941 r. miejscowy samozwanczy banderowski sd wydal wyrok smierci na 4
mieszkanc6w wsi, dw6ch Polak6w i dw6ch Ukrainc6w:
1. Kowalewski Stefan lat 19 - Polak, 2. Sawaryn Mychajlo - Ukrainiec,
3-4. N.N.
W drugiej polowie 1942 roku polcjanci ukrainscy wykryli ukrywajcych si pod lasem
w zagrodzie Zolinskiego czw6rk Zyd6w, kt6rych razem z gospodarzem zamordowali:
5. Zolinski... Polak,
6-9. N.N. dw6ch mzczyzn i dwie kobiety - Zydi.
W tym samym roku, policjant ukrainski wykryl Zyd6wk z malym dzieckiem. ukrywa-
jc siC; w domu u Oleny Bilyk - Ukrainki. Olen Bilyk mocno pobil, natomiast Zyd6wkC;
z dzieckiem zamordowal:
10-11. N.N. Zyd6wka - matka z malym dzieckiem, mieszkanka wsi Zubrzec.
W marcu 1944 roku policja ukrainska zatrzelila ukrywajc siC; w domu u wdowy
Hawryluk - Ukrainki, czw6rkc; miejscowych Zyd6w:
12-15. Chan... Fajga, Liba i Moszko dwie kobiety, dziewczynka i chlopiec.
W sierpniu 1944 roku, w r6znym czasie i okolicznosciach zostali zamordowani:
16. Andruszyn Michallat 30, 17. Czachowski Jan,
18. Kowalewski Jan tat 40, 19. Moroz J6zef lat 50,
20. Piwowarczyk Julia z d. Kaczor,
21. Sawaryn Maria z d. Rozdolska, Polka zamc;zna z Ukraincem,
22. Szpanbrukier... zolnierz WP, kt6ry przyjechal na przepustk odwiedzic rodzinc;.
W Iistopadzie 1944 roku na zagrody polskie zostal dokonany napad rabunkowy. Ogra-
biono zagrody: Wladyslawa Czachowskiego, J6zefa Czachowskiego, Mariana Fedorowi-
cza i cztery inne. Zabrano odziez, obuwie i Zywnosc. Ofiar w ludziach wyjtkowo nie
bylo.
179
ROZDZIAl:. S. LudobOjslWo w powiecie Buczacz
W pierwszej polowie 1945 roku, w r6znym czasie i okolicznosciach, zostali przez ban-
derowc6w zamordowani:
23. Bilyk Michallat 22 - Ukrainiec,
24. Bojko Teodor - Ukrainiec,
25. Kochanee Michal- Ukrainiee,
26. Kostenko Stefan - Ukrainiee,
27-29. Piziar... lat 32 - Ukrainka z e6rk
lat 8 za to, ze jej mz sluZyI w Armii
Czerwonej,
30. Piziar... Ukrainiee, za to, ze ueiekl
z UPA i ujawnil si'r wladzom,
31. Pryeepa Wolodymyr - Ukrainiee lat
okolo 40 soltys - holowa Sielrady,
32. Piwowarezuk... zona Iwona, za kar'r,
ze publicznie pot'rpila banderowe6w za
Publikaeje: 317.
Swiadkowie: 555, 556.
zamordowanie ks. Tereszkuna,
33. Szymk6w Stefan - Polak,
34. Tereszkun... ks. grekokatolieki Ukrai-
niee powieszony "za zdrad'r Ukrainy",
35. Twardowski Jan lat 35 - Polak,
36. N. N. Polak czlonek posterunku "Is-
triebitielnego Batalionu",
37. Twardowski Wladyslaw /uprowadzony
z domu, przywiany do san sznurem.
Zagin1 bez wiesci/.
38. N. N. Ukrainiee lat okolo 70 byly po-
dofieer z Austriaekiej Armii, za krytyk'r
mordowania Polak6w.
56. Znibrody, wies soleeka, parafia Beremiany, gmina Jazlowiec.
W 1921. r. wies miala 153 zagrody i 868 mieszkanc6w, w tym: 749 Polak6w, 93 Rusi-
n6w i 26 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 169, a mieszkane6w do 932 os6b.
Do soleetwa nalezala kolonia GI'rboka.
We wsi istniala wewn'rtrzna samoobrona dysponujea pewn ilosci broni palnej. Po-
siadala Ieznosc z podobn samoobron we wsi Duliby. Kilkakrotne pr6by dokonania
napadu, spotykaly si'r ze skutecznym oporem. Std tez banderowcy omijali t'r wies i bez-
posredniego masowego mordu nie bylo. Byly natomiast pojedyncze mordy poza wsi.
W grudniu 1944 roku w r6znym czasie, z drogi poza rejonem wsi, zostali uprowadzeni
i zamordowani przez banderowc6w:
1. Kindra Wojciech lat 35, 2. Mroczko Michallat 50,
3. Mohylatc Aniela, 4. Dacko Wiktoria siostra Anieli.
Obie wymienione kobiety poszly do wsi Bazar w powiecie Zaleszczyki po Zywnosc. Do
domu nigdy nie powr6cily.
W lutym 1945 roku, na rodziny polskie, zamieszkale na koloni GI'rboka w miejscowym
folwarku, boj6wka UPA dokonala napadu i zamordowala:
5-9. Nowacki... jego zona i troje dzieci,
10-11. Nowacki Piotr lat 25 ijego dziecko,
12. Wasylyk Katarzyna, Polka zam'rzna z Ukraincem.
Publikacje: 317.
Swiadkowie: 627, 1064, 1214.
180
ROZDZIAL S. LudobOjsIWo IV powiecie Buczacz
57. Zurawince, wies solecka, parafia Petlikowice Stare, gmina Podlesie.
W.1921 r. wies miala 136 zagr6d i 871 mieszkanc6w, w tym: 806 Rusin6w, 38 Polak6w
i 27 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 199, a mieszkanc6w do 878 os6b.
1 wrzesnia 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1-2. Wilman..., mlynarz ijego syn Stanislaw, lat 14
Publikacje: 420, 691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK6W
w powiecie Buczacz wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wyniku
eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku aUN, UPA, SKW
i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Ilose
Lp. Nazwa miejscowoSci zamordo- ustalonych rannych wypydzonych opuszczo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych, spalo-
okolo nych zagr6d
1. Barvsz 202 163 30 4150 870
2. Beremiany 30 20 - 450 90
3. Bielawince 9 1 - 180 36
4. Bobulince 42 42 10 650 140
5. Browarv 1 1 - 300 60
6. Buczacz 40 7 - 2000 okolo 300
7. Czech6w 20 17 2 40 15
8. DobroDole 7 - - 1300 320
9. Dubienko 3 3 - 900 180
10. Duliby 11 6 - 1200 250
11. Hubin 12 12 - 400 87
12. Huta Nowa 4 4 - 700 150
13. Huta Stara 12 - - 710 195
14. Jazlowiec 39 11 - 1.100 157
15. Jezierzanv 26 26 - 450 90
16. Komar6wka 3 2 - 370 75
17. KoroDiec 40 - 4 2.000 400
18. KoroSciatyn 158 120 20 850 200
19. Kosmierzvn 10 2 - 200 40
20. Kowal6wka 11 11 - 1.100 190
21. Kuidan6w 3 3 - 100 20
22. Kurdwan6wka 6 6 2 180 37
23. Leszczailce 24 19 - 150 37
24. Monasterzyska 61 13 2 3500 590
25. Nal!6rzanka 11 5 - 1500 510
26. Niskolvzv 11 1 - 440 90
27. Nowosi61ka Jazlowiecka 12 12 - 690 140
28. Nowosi61ka Koropiecka 22 9 - 420 100
29. Nowostawce 5 5 - 400 91
30. Olesza 20 - - 300 55
31. Osowce 16 16 - 570 104
32. Perlikowce Nowe 12 - - 550 118
33. Petlikowce Stare 15 15 3 1300 280
34. Podzameczek 9 - - 1950 400
181
ROZDZIAL S. Lrulob6jnwo IV powiecie Buczacz
35. Porchowa 6 6 - 600 110
36. Zloty Potok - Rublin 35 28 - 1.550 342
37. Przedmiescie 10 1 - 328 68
38. Przewloka 2 2 - 130 25
39. Puiniki 111 79 10 900 188
40. Pvszkowce 6 6 - 480 66
41. Rzepiilce 26 22 - 350 75
42. Sawaluski 3 3 - 70 14
43. Skomorochy 15 8 - 300 73
44. SIob6dka Dolna 17 10 - 122 28
45. Slob6dka G6rna 7 7 - 390 80
46. Soroki 53 37 3 400 88
47. Trosciance 46 31 4 450 100
48. Trvbuchowce 13 13 - 1.330 269
49. Ukie Zielone 153 35 30 350 80
50. Welesni6w 46 - - 400 81
51. Werbka 21 5 - - -
52. Wierzbiatvn 5 5 - 190 39
53. Zalesie Koropieckie 37 35 - 200 50
54. Zaleszczyki Male 39 16 . 300 57
55. Zubrzec 38 29 - 180 43
56. Znibrodv 12 12 - 700 145
57. Zurawiilce 2 2 - - -
Razem : 1.609 948 120 40.820 8.438
POWIAT BUCZACZ
WOJEWOCLrWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan ns dziefl1.01.1939 r.
. MIejsc0w06c1, W kt6rych mlaly mleJlC8
udokumenlowllne mordy, grablete Ispalenla
dokonane przez OUN-UPA. W latach 1939 - 1946.
o Miejscowotcl z kt6rych brak danych.
182
ROZDZIAL 6. LUDOBOJSTWO W POWIECIE CZORTKOW
Informacja og61na 0 powiecie Czortk6w
Wedlug spisu powszechnego z 1921r:, w powiecie Czortk6w mieszkalo 69020 os6b, w tym:
38041 Rusin6w, 23910 Polak6w, 6909 Zyd6w oraz 147 Niemc6w i os6b innych narodowosci.
Powierzchnia powiatu zajmowala 734 km 2 . W 1931 r. ilose mieszkanc6w zwikszyla si
do 84,0 tys. ,a gstose zaludnienia wynosila 114 os6b na km 2 .
Na pocztku roku 1939lic:z;ba mieszkanc6w wynosila 90100 os6b, w tym: 54000 Ukra-
inc6w, 27700 Polak6w, 8200 Zyd6w oraz 200 Niemc6w i os6b innych narodowosci.
Na terenie powiatu znajdowalo si 9 parafii rzymskokatolickich, w tym:
Dekanat Czortk6w, kt6ry obejmowal parafie:
1. Bialoboznica -1432 wiernych
2. Byczkowce - 1583 wiernych, ks. proboszcz Tadeusz Siatecki
3. Chomiak6wka k. Kosowa- 2210 wiernych
4. Czortk6w - 8126 wiernych
5. Jagielnica Miasto - 4260 wiernych, ks. J6zef Mysliwy, ks. Adam Gromadowski
6. Ulaszkowce - 789 wiernych
Do dekanatu Borszcz6w nalezala parafia:
7. Koldziany -1374 wiernych
Do dekanatu Buczacz nalezala parafia:
8. Slob6dka Dzuryllska - 1391 wiernych, ks. proboszcz Wadaw Szetelnicky
Do dekanatu Jazlowiec nalezala parafia:
9. Polowce - 720 wiernych, ks. proboszcz Bernard Pyclik.
W parafiach znajdowalo si lcznie z filialnymi 15 kosciol6w i kaplic.
Powiat administracyjnie byl podzielony na 12 gmin, w tym dwie gminy miejskie: Czort-
k6w i Jagielnica Miasto oraz 10 gmin wiejskich: Biala, !3ialoboznica, Byczkowce, Dzu-
ryn, Jagielnica Stara, Koldziany, Kos6w, Pausz6wka, Swidowa i Ulaszkowce. Do po-
wyzszych gmin nalezalo 47 wsi soleckich.
1. Anton6w, 2. Bartosz6wka, 3. Bazar, 4. Biala, 5. Bialoboznica, 6. Bialy Potok, 7. Bycz-
kowce, 8. Chomiak6wka k. Jagielnicy, 9. Chomiakowka k. Kosowa, 10. Czerkawszczyzna,
11. Czortk6w, 12. Dawidkowce, 13. Dolina, 14. Dzuryn, 15. Jagielnica miastko, 16. Ja-
gielnica Stara, 17. Kalinowszczyzna, 18. Koldziany, 19. Kos6w, 20. Kosciuszk6wka, 21.
Krzywoluka, 22. Milowce, 23. Muchawka, 24. Nag6rzanka, 25. Pausz6wka, 26. Polowce
wies, 27. Polowce kolonia, 28. Przechody, 29. Romasz6wka, 30. Rosochacz, 31. Rydoduby,
32. Sal6wka, 33. Skorodytice, 34. SIob6dka Dzurynska, 35. Sosol6wka, 36. Strus6wka, 37.
Szmankowce, 38. Szulhan6wka, 39. Szwajkowce, 40. Swidowa, 41. Uhryil, 42. Ulasz-
kowce, 43. Wawryn6w, 44. Wygnanka, 45. Zablot6wka, 46. Zalesie, 47. Zwiniacz.
Publikacje: 4, 12, 95, 228, 277, 518, 519, 520, 778.
1. Bartosz6wka, wies solecka, parafia i gmina Polowce.
Wedlug GUS z 1931r., wies zamieszkana byla wylcznie przez Polak6w. Miala 60 za-
gr6d i 365 mieszkanc6w.
10 lutego 1940 NKWD zeslalo na Sybir ponad 200 os6b, kt6rych nazwiska umiesz-
czone byly na liscie sporzdzonej przez terenowy Komitet Ukrainski.
6/7 listopada 1941 przez miejscowych nacjonalist6w ukrainskich zostal zamordowany
183
ROZDZIAL 6. Ludob6jsrwo ell powiecie Czortk6w
1. J6zef Surdej.
W latach 1944-1945 na drogach, poza wsi zginlo w r6znym czasie 13 mieszkanc6w
wsi.
2-14. N.N.
PubIikacje: 29, 305.
Swiadkowie: 2320.
2. Bazar, wid solecka i kolonia, parafia Burak6wka, gmina Polowce.
W 1921 r. wies miala 352 zagrody i 1714 mieszkanc6w, w tym: 879 Rusin6w, 835 Po-
lak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 482, a mieszkanc6w do 2166 os6b.
3/4 maja 1942r. zostal zamordowany w kamieniolomach
1. Peryk Julian (Jakub Peryl).
W grudniu 1944r. zgin1 na terenie Kolonii Bazarskiej z r banderowc6w
2-8. Jan Rak wraz z siedmioosobow rodzin oraz ponad sto os6b 0 nieustalonych na-
zwiskach:
9-109. NN.
Publikacje: 29, 305, 582.
Swiadkowie: 2510.
3. Biala, wies solecka, siedziba gminy, parafia Bialoboznica.
W 1921 r. wies liczyla 791 zagr6d i 3844 mieszkanc6w, w tym: 2053 Rusin6w, 1791 Po-
lak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 1022, a mieszkanc6w do 4652 os6b.
W marcu 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Antoniuk Nikodem, 2. Antoniuk Maria, zona Nikodema.
3-20. N.N.
Publikacje: 381.
Swiadkowie: 2175
4. Bialoboznica, wies solecka, siedziba gminy i parafii.
W 192 r. wies miala 279 zagr6d i 1296 mieszkanc6w, w tym 410 Rusin6w, 880 Pola-
k6w, 19 Zyd6w i 1 Niemca. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 305, a mieszkanc6w do
1511.
W grudniu 1943r zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Kaczor Wojciech, 2. Bekiesz....
3-6. N.N.
Publikacje: 229, 381,475,476,608, 691.
Swiadkowie: 2175.
5. Bialy Potok, wies solecka, parafia Chomiak6wka, gmina Bialoboznica.
VI 1921 r. wies liczyla 150 zagr6d i 865 mieszkanc6w, w tym 815 Polak6w,45 Rusin6w
i 5 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 179 a mieszkanc6w do 876.
184
ROZDZIAL 6. Ludob6jstwo III powiecie Czortktiw
23 grudnia 1944r. mial miejsce pierwszy napad banderowc6w, podczas kt6rego za-
mordowani zostali:
1. Dominik Michal, lat 60,
2. Dominik Agnieszka, lat 55,
3. Dominik Zofia, c. Michala, lat 10,
4. Kilimnik Bartlomiej, lat 74,
5. Kilimnik Michal, lat 50,
6. Kilimnik Stanislaw, s. Michala, lat 11,
7. Kilimnik Kazimiera, c. Michala, lat 9,
W marcu 1945r. w rejonie wsi Byczkowce zostali zamordowani nastrrpujcy miesz-
kaf1cy Bialego Potoku:
13. Bednarz Jan, s. Michala, lat 19, moobrony w Bialym Potoku),
14. Filipiec Krzysztof, s. Michala, lat 17, 17. Zatylny Stanislaw, s. Karola (Gade-
15. Flork6w Michal, s. Mikolaja, lat 19, ma)
16. Pronin Antoni, Rosjanin (opiekun sa- 18. Kilimnik Piotr, s. Bartlomieja, lat 49.
8 czerwca 1945r zostali zastrzeleni przez banderowc6w:
19. Andrzejczuk Zofia, lat 70,20. Parobczak Antoni,
21. Zatylny Dominik, s. Tomasza, lat 17,
W 1947r. zamordowano Polak6w, kt6rzy nie wyjechali do Polski:
22. Andrzejczuk Marian, lat 19, 23. Butra Franciszek, lat 55,
24. Szczrrsny Kazimierz, lat 40, 25. Szczrrsny Wladyslaw, lat 55,
Lclcznie zginrrlo 25 mieszkaf1c6w, co najmniej cztery osoby odniosly rany.
dzieci spalono Zywcem w domu,
8. Okurzala Katarzyna, lat 46,
9. Okurzala J6zefa, c. Katarzyny,
10. Parobczak Agnieszka, lat 50,
11. Parobczak Anna, c. Agnieszki, lat 10,
12. Parobczak Maria, c. Agnieszki, lat 7,
Publikacje: 29, 305, 381, 476, 582, 475, 670.
Swiadkowie: 1005, 1006, 1742,2869.
6. Byczkowce, wies solecka, siedziba gminy i parafii.
W 191 r. wies miala 236 zagr6d i 1446 mieszkanc6w, w tym 1018 Polak6w, 423 Rusi-
n6w i 5 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 297 a mieszkanc6w do 1492 os6b.
W lipcu 1941r. zostal zastrzelony przez policjrr ukrainsk:
1. Wojczyszyn Franciszek.
W latach 1942 - 1946 z r boj6wkarzy z OUN - UPA zginrrli:
2. Andrejczuk Szczepan, 21. Bandura Jan, zgin1 w lesie Krucza
3. Andrejczuk Aniela, nad Seretem,
4. Andrejczuk Antoni, 22. Bilan Jan,
5. Andrejczuk Bronislawa, 23. Blaszk6w Anastazja,
6. Andrejczuk,... dziecko Bronislawy, 24. Blaszk6w Wanda,
7. Andrejczuk....dziecko Bronislawy, 25. BaZk6w Franciszek,
8. Balabuch Anna, 26. Baaik6w Karolina,
9. Balabuch Mikolaj, 27. BlaZk6w Jan, s. Franciszka
10. Balabuch Wiktoria, 28. Bozek J6zef,
11. Bandura Grzegorz, 29. Chmieluk Michal, powieszonyw ogrod-
12. Bandura Maria, zie,
13. Bandura Wladyslaw, s. Grzegorza, 30. Chmieluk Zofia,
14. Bandura Zofia, 31. Czyiyk Zofia,
15. Bandura J6zefa, 32. Demicki Teodor,
16. Bandura Stanislawa, c. J6zefy, 33. Galowska Katarzyna,
17. Bandura Kazimierz, s. J6zefy, 34. Harmatiuk Jan,
18. Bandura J6zef, 35. Harmatiuk J6zef,
19. Bandura Marcin, 36. Harmatiuk J6zefa,
20. Bandura..., c. J6zefa, 37. Harmatiuk Michal,
185
ROZDZIAZ. 6. LudobOjslWO W [JOf.IJiecie Czorrk6w
38. Hryncyszyn Emilia, 74. Sloik..., c. Katarzyny,.
39. Jadiyn Franciszka, c. Pauliny, 75. Szandala Katarzyna,
40. Kowalczyk Maria, 76. Szandala Anna,
41. Kret Jan, 77. Szandala Jan,
42. Kret Magdalena, 78. Szatkowski Antoni,
43. Lipicka Karolina, 79. Szatkowska Bronislawa,
44. Lipicka Anna, 80. Szczepanski Ludwik,
45. Makuszyftski Michal, 81. Szczepanska Anna,
46. Marcin6w Mikolaj, 82. Szczepanski Tomasz, s. Anny,
47. Marcin6w Anna, 83. Szczepanski Wladyslaw, s. Anny,
48. Marcin6w Anna, c. Mikolaja, 84. Szewczuk Jan,
49. Marcin6w Zofia, 85. Szewczuk Maria,
50. Marcin6w... dziecko Zofii, 86. Szewczuk Jan II,
51. Marcin6w...,dziecko Zofii, 87. Szewczuk Maria II,
52. Muryn Stefan, 88. Sztagran Michalina,
53. Poruczny Piotr, 89. Walk6w Maria,
54. Podruczna Maria, 90. Walk6w Stanislaw,
55. Podruczna Anna, 91. Walk6w..., babcia,
56. Podruczny Stanislaw, s. Anny, 92. Walk6w Michalina,
57. Podruczny Ludwik, 93. Walk6w Kazimierz,
58. Podruczna Helena, 94. Wielgosz Michal,
59. Podruczny Franciszek, s. Ludwika, 95. Wielgosz Anna,
60. N.N....Anastazja, 96. Wielgosz Katarzyna,
61. Proskornicki J6zef, 97. Wielgosz Maria,
62. Proskornicka Karolina, 98. Wojczuszyn Jan,
63. Proskornicki Antoni, 99. Wojczyszyn..., c. Jana,
64. Proskornicka Antonina, 100. Wojczyszyn Emila,
65. Sitko Mikolaj Ispalony iywcern/, 101. Wojczyszyn Stanislaw,
66. Sitko Magdalena Ispalona iywcern/, 102. Wojczyszyn Tadeusz,
67. Sitko Bronislawa Ispalona iywcern/, 103. Wozny Franciszek,
68. Sitko Wladyslawa Ispalona iywcern/, 104. Wozna Franciszka, c. Franciszka,
69. Sitko Ludwik Ispalony iywcern/, 105. Wozna Zofia, synowa Franciszka,
70. Sitko Jan, 106. Zatylny Stanislaw,
71. Sitko Emilia, 107. Jadzen Jan,
72. Sioik Katarzyna, 108. Prosk6rnicki Pawel,
73. Sioik J6zef, s. Katarzyny, 109. Sitko Antoni
zamordowani przez policjant6w ukrainskich na terenie wsi Skorodyftce:
110. Harmatiuk Franciszek, 111. Wielgosz Kazimierz.
Publikaqe:29,289,305,381,418,475,476,560,582,608.
Swiadkowie:55, 1484,1485,1486,1487,1842, 1927,2387,2357,2358,2359,2757.
7. Chomiak6wka, wies solecka, gmina Jagielnica, siedziba parafii.
W 1921 r. wies liczyla 181 zagr6d i 990 mieszkanc6w, w tym 657 Polak6w, 333 Rusi-
n6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 216, a mieszkanc6w do 1127 os6b.
28 grudnia 1943r. banderowcy przebrani w niemieckie mundury, zwerbowali rzekomo
do pomocy przed nadcigajc band UPA, grup mieszkanc6w wsi, kt6rych podstpnie
zamordowali:
1. Iwaczkowski Franciszek,
2. Korsan Jan,
3. Kulaga Kazimierz,
4. Lysamenko... (Ukrainiec),
5. Mazur Adam,
6. Mazur Alojzy,
186
ROZDZIAr.. 6. Ludob6jsrwo w powiecie Czortk6w
7. Myszograj Adolf,
8. Myszograj Jaroslaw,
9. Papiernik Stanislaw,
10. Samborski Jan,
11. Wankowski Franciszek,
12. Wawrykiewicz Kazimierz,
Od kwietnia do grudnia 1944r. zostali zamordowani:
18. Krupielnicki Bronislaw, 22. Samborski Wojciech,
19. Myszograj Jan,/zalduty 11 ciosarni noza/, 23. Samborski J an,
20. Myszograj Stefania, c. w/w, Izalduta 9 24. Samborska Wladyslawa,
ciosami noza/, 25. Wawrykowicz Kazimierz
21. Myszograj Antoni,
W 1945r. zginli:
26. Bielecki Kazimierz,
27. Biedryj Piotr,
13. Woloszyn Stanislaw,
14. Wierzbicki Mikolaj,
15. Zjawin Antoni,
16. Zjawin Kazimierz,
17. Zjawin Stanislaw,
28. Michalski Stanislaw,
29-40. NN
Publikacje: 29, 60, 284, 305, 381, 475, 476, 557, 582, 691.
adke: 105,638,983,1136,1137,1574,1649,2114.
8. Chomiak6wka, wies solecka, grnina Kos6w, siedziba parafii.
W 1921 r. wies liczyla 54 zagrody i 287 mieszkaf1c6w, w tym 285 Polak6w, i 2 Rusin6w.
W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 58, a mieszkanc6w do 291 os6b. W tym czasie za-
mieszkaly tu 2 rodziny Zydowskie.
7 lipca 1941r. miejscowi nacjonalisci ukraiiiscy wymordowali, przy uZyciu siekier i wi-
del, rodziny Zydowskie (ok. 20 os6b), grabic ich dobytek:
1- 20. NN
Sierpieti 1941r. W wizieniu w Czortkowie zginli czterej Polacy, aresztowani przez
ukrainsk policj:
21-24.NN.
Publikacje: 6, 305, 618, 633.
adkovne:2771,2853,2854,2855.
9. Czerkawszczyzna, wies solecka, parafia i gmina Jagielnica Stara.
W 1921 r. wies liczyla 78 zagr6d i 396 mieszkanc6w, w tym: 358 Rusin6w, 38 Polak6w.
W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 94, a mieszkanc6w do 425 os6b.
9.11.1943r. zostal zamordowany:
1. Fedk6w Wladyslaw, kolejarz
W mareD 1944r. zginli z r¥ UPA:
2. Oleska Kowalczyk, Ukrainka, zona Po- 4. Wladyslaw Woloszyn,
laka, 5- 6. NN mzczyZni - Polacy.
3. Jan Suchowolski,
Publikacje: 6, 29, 69, 305, 381.
Swiadkowie: 893.
187
ROZDZIAL 6. LrulobOjslWo III powiecie Czortk6w
10. Czortk6w, miasto powiatowe, gmina miejska, parafia i dekanat.
W 1921 r. miasto liczylo 2090 budynk6w mieszkalnych oraz 14085 mieszkanc6w.
W 1931r. liczba zagr6d i miszkan zwikszyla si do 2684, a mieszkanc6w do19215,
w tym: 10504 Polak6w, 4860 Zyd6w, 3631 Ukrainc6w, pozostali to: Ormianie, Niemcy,
Rosjanie i inni.
Wrzesien - grudzien 1939r. Na podstawie list sporzildzonych przez terenowe Komitety
Ukrainskie NKWD aresztowalo-wielu policjant6w i zolnierzy Wojska Polskiego. Zostali
oni wywiezieni i wikszosc os6b zginta w 1940r. Zdolano jedynie ustalic nazwiska niek-
t6rych z nich:
1. Badowski Wiktor, kpt., nilt w Starobielsku,
2. Bania J6zef, policjant, Izginill w Ko- 6. Krzeminski Eugeniusz, kpt. KOp, za-
zielsk - KatyN, mordowany w Starobielsku,
3. Cieplewski Wtadystaw, d-ca batalionu 7. Podkowiak..., kpt. KOp, zgin<tt w Staro-
KOp, zginilt w Starobielsku, bielsku,
4. Herman Wtadystaw, Stanistaw6w, 8. SkarZyftski Stefan, mjr KOp, zgin<tt
5. Koper Izydor, s1. wachmistrz. KOp, zgi- w Starobielsku,
10 lutego i 13 kwietnia 1940r. na podstawie list sporzildzonych przez terenowe Komi-
tety Ukrainskie zestano do Kazachstanu 42 Polak6w. .
7 -lllipca 1941r. Niemcy przy pomocy ukrainskiej policji rozstrzelali 58 Zyd6w.
W latach 1941 - 1942r. zostali rozstrzelani przez gestapo, zandarmeri i ukrainsk<t po-
licj nauczyciele narodowoSci Zydowskiej. Byli to:
9. Bolchower J6zef, 10. Frankel J6zef,
11. Kimmel Edyta, 12. Kimmel Mojzesz,
13. Ratner Callel, 14. Schafferowa...,
15. Sommerstein Dawid.
5 lipca 1942r. gestapo zatoZylo getto Zydowskie, przez kt6re przeszto ponad 13 tys.
os6b. Gestapo, zandarmeria i policja ukrainska w getcie dokonaty masowych mord6w.
W grudniu 1942r. policja ukrainska aresztowata, a nastpnie gestapo rozstrzelalo,
dwie cztonkinie AK obwodu Czortk6w, byly to:
16. Kimmelman Maria, 17. Kimmelman Ludwika
oraz ich matka:
18. Kimmelman....
W maju 1942r. na terenie wsi Dzuryn zostat zamordowany mieszkaniec Czortkowa.
1. NN... - Polak.
15/16 czerwca 1943r. gestapo, zandarmeria i poJicja ukrainska ostatecznie zlikwido-
waty getto w Czortkowie. Stracono w6wczas 1211 Zyd6w.
23 czerwca 1943r. zlikwidowano ob6z rzemieslnik6w Zydowskich.
28 czerwca 1943r., przy wsp6tudziale policji ukrainskiej, gestapo wymordowato wszyst-
kich ocalatych dotychczas lekarzy i farmace.ut6w pochodzenia Zydowskiego.
24 lipca 1943r. rozstrzelno wszystkich Zyd6w - neofit6w. Byt to ostatni dzien tzw.
oczyszczenia Czortkowa z Zyd6w.
Lipiec 1943r. banderowcy zastrzelili dwoje mlodych, maj<tcych si pobrac za kilka dni
Polak6w:
2. mzczyzn NN 3. kobiet NN.
9.10.1943r. zostat zamordowany:
4. W6jtyftski J6zef
W latach 1944-1945 zostato zamordowanych 16 mieszkanc6w miasta:
5-20. N.N.
Publikacje: 4, 29, 73,176,228,239,305,574,608,691.
Swiadkowie: 69, 1057, 1205, 1327, 1474, 1659, 1722, 1805, 1943, 2030, 2074, 2388, 2731, 2732,
2733, 2735, 2736.
188
ROZDZIAl:. 6. Ludob6jstwo w powiecie Czortk6w
11. Dolina, wies solecka, gmina i parafia Jagielnica Miasto.
VI 1921 r. wies Iiczyla 182 zagrody i 870 mieszkanc6w, w tym: 792 Rusin6w, 51 Polak6w,
26 Zyd6w i 1 Niemca. W 1931r. Iiczba zagr6d wzrosla do 194, a mieszkaf1c6w do 985 os6b.
19 grudnia 1944r. za odmow swiadcze6 dla miejscowej bandy UPA zostalo zamordo-
wane malze6stwo ukrainskie:
1. Tataryn Wasyl, 2. Tatryn Paulina.
Na pocz1}tku 1945r. z tego samego powodu zginl:
2. Koltun... - Ukrainiec.
Publikacje: 475, 556.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
12. Dzuryn, wies solecka, siedziba gminy, parafia Polowce.
W 1921.f. wies miala 323 zagrody i 1836 mieszkanc6w, w tym: 1428 Rusin6w, 384 Po-
lak6w,16 Zyd6w i 8 Niemc6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 421, mieszka6c6w zas
do 1986 os6b.
15 grudnia 1944r. zostali zamordowani:
1. Kaczorowski Adam,
3. NN... - Polak,
2. NN... - Rosjanin, komendant milicji,
4. Hajnowska Wolodymyra - Ukrainka.
Publikacje: 29, 305, 381, 582.
Swiadkowie: 2322.
13. Jagielnica, miasto, siedziba gminy i parafii.
W 1921 r. miasto Iiczylo ;'27 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 2702 mieszka6c6w,
w tym: 2369 Polak6w, 127 Zyd6w, 205 Rusin6w i 1 os. innej narodowosci. W 1931r.liczba
zagr6d wzrosla do 588, a mieszkanc6w do 2795 os6b.
15 wrzesnia 1943r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Berestecki... pracownik fabryki tytoniu, 2. Lachowicz.... miejscowy lekarz.
16 wrzesnia 1943 r. zostal zamordowany:
3. Stachurski... nauczyciel,
30 wrzesnia 1943r. zostal zabity:
4. Korczyllski Kazimierz.
28 grudnia 1943r. zgin1i z r UP.. \:
5. Bogniewicz Maria,
7. Korsan...,
9. Myszograj...,
11. Zjawin...,
13-17. NN.
16 maja 1944r. zostal zastrzelony:
18. Gibczycki Bronislaw.
27 sierpnia 1944r. zostal rozstrzelany (w szpitalu w Kopyczyllcach):
19. Balicki Michal.
W styczniu 1945r. zostal cizko ranny:
20. Karczmar Jan, lat 17.
6. Iwaszkowski...,
8. Mazur...,
10. Myszograj...,
12. Zjawin...,
Publikaqe:29,153,305,318,475,476,608.
Swiadkowie: 49, 229, 442, 969, 1133, 1135, 1136, 1148, 1200, 1202, 1321, 1334, 1429, 1649,2322,2924.
189
ROZDZIAL 6. Ludob6jstwo IV powiecie Czortk6w
14. Koldziany, wies solecka, siedziba gminy i parafii.
W 1921 t:. wies miala 312 zagr6d i 1681 mieszkanc6w, w tym: 1184 Rusin6w, 453 Po-
lak6w i 44 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 329, a mieszkanc6w do1776 os6b.
We wrzesniu 1939r. zostal zamordowany przez miejscowych terroryst6w ukrainskich:
1. Siegiel Edward.
W lutym 1944r. zostal uprowadzony i zabity
2. Czajkowski Michal.
W grudniu 1944r. zostali zamordowani:
3. Czuchnowski...,
5. Hejnarska Emilia,
11. Huculak...,
17. Ostrowska Ludwika,
19. 1Wardochleb..., c. w/w,
21. 1Wardochleb..., s. w/w,
23. NN - Rosjanin,
4. Hejnarski Franciszek,
6-10. dzieci w/w,
12-16. Kozak Nykola z rodzin,
18. 1Wardochleb...,
20. 1Wardochleb Boleslaw , s. w/w,
22. Wozna Michalina,
24. - 30. NN.
Publikacje: 29, 305, 318, 608.
Swiadkowie: 69, 1827, 1871,2521.
15. Kos6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Chomiak6wka.
W 1921.r. wies liczyla 429 zagr6d i 2407 mieszkanc6w, w tym 1301 Rusin6w i 1074 Po-
lak6w,32 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 472, a mieszkanc6w do 2427 os6b.
7 lipca 1941r,. miejscowi terrorysci ukrainscy dokonali masakry ludnosci iydowskiej,
mordujc przy uiyciu siekier, widel i broni palnej 50 os6b, od starc6w po dzieci:
1-50.
W sierpniu 1941r. ukrainska policja, wsp6lpracujca z gestapo, aresztowala 4 Polak6w,
dzialaczy Polskiego Zwiku Strzeleckiego - zamordowala bez wyroku sdu. Byli to:
51. Klepawka Edward, 52. Markiewicz Michal,
53. Muzyczka Sylwester, 54. Krzypiec Wladyslaw.
W lutym 1945r., na terenie wsi Skoromosze, smierci mC(czensk zginC(lo 6 mieszkan-
c6w Kosowa, zolnierzy Istriebitielnych Batalion6w. Byli to:
55. Pajk Jan, lat 17, AK),
56. Pismienny Antoni, lat 16, 59. Trylinski Pawel, lat 16,
57. Starzyftski Grzegorz, lat 16, 60. Werbowiak Dionizy, lat 16.
58. Staszk6w Dominik, lat 45 (b. zolnierz
Publikacje: 29, 105, 305, 666.
Swiadkowie: 2771, 2854, 2855, 2859.
16. Kosciuszk6wka, wies solecka, parafia Burak6wka, gm. Pausz6wka.
Wies miala 42 zagrody i ok. 200 mieszkanc6w - Polak6w.
21 grudnia 1943r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Szewczyk Adam, lat 17.
W styczniu/ lutym 1944r. zginC(li:
2. Zielinski Kazimierz, 3. Zielinska Barbara,
4. Klymczuk... Ukrainiec, osiedlony w zagrodzie deportowanej na Sybir rodziny Kief-
r6w,.
W grudniu 1944r. z rk boj6wkarzy UPA zginC(li:
190
ROZDZIAL 6. Ludob6js,wo w powiecie Czortk6w
5. Jandziak Czeslaw,
7. Pakos Kacper,
Publikacje: 29, 210, 305, 475, 476.
Swiadkowie: 113, 2092, 2376, 2900.
6. Kiecko Franciszek J an,
8. Rakowski Ignacy.
17. Krzywoluka (Krywoluka), wies solecka, parafia Jazlowiec, gm. Pausz6wka.
W 19f1 r. wies liczyla 136 zagr6d i 717 mieszkanc6w, w tym 609 Rusin6w i 84 Pola-
k6w,24 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 174, a mieszkanc6w do 791 os6b.
6/7 lipea 1941r. czasie napadu nacjonalist6w ukrainskich zginla 6-osobowa rodzina
Zydowska.
1-6. NN.
W mareu 1944r. z rak banderowc6w zginl:
7. Hofman Bronislaw.
Publikacje: 29, 305.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
18. Milowee, wies solecka, parafia i gmina Ulaszkowce.
W 19f1 r. wies liczyla 235 zagr6d i 1119 mieszkanc6w, w tym 930 Rusin6w i 169 Pol a-
k6w,19 Zyd6w i 1 os. innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 259, a miesz-
kanc6w do 1256 os6b.
24 grudnia 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Rubczynski Piotr, 2. Rubczyfiski Jan,
3. Rubczynska Paulina, 4. Wernikowski Ignacy,
5. Wojcieszyk Jan.
Publikacje: 318.
Swiadkowie: 705, 2059, 2659, 2672, 2673.
19. Muchawka, wies solecka, gmina Swidowa, parafia Ulaszkowce
W 19f1 r. wies miala 261 zagr6d i 1195 mieszkanc6w, w tym 823 Rusin6w i 352 Pola-
k6w,20 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 301, a mieszkanc6w do 1295 os6b.
5 marea 1943 z rk banderowc6w zginl:
1. Rekusz Tomasza.
3 marca 1944r. zostala uduszona przez upowc6w:
2. Hajsko Anna.
27 lutego 1945r. zostali zamordowani przez UPA:
3. Jablonski Michal, 4. Jablonska Zofia,
5. Jablonska Anna, 6. Jablonska Weronika,
7. Miekiecaj Emil, 8. Miekiecaj Janina,
9. Miekiecaj..., 10. Miekiecaj...,
11. Gogol Maria, 12. Gogol....
W 1945r. zostal zamordowany:
13. Kardynal Stefan, 14. Kardynal Stanislawa.
W 1945r. zostal zastrzelony przez banderowc6w:
15. Rekusz Zygmunt, kpt. WP
191
ROZDZIAL 6. LudobOjstwo w powiecie Czorrktiw
Publikacje: 29, 305, 318, 475, 476.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
20. Nag6rzanka, wid soleeka, gmina Biala, paraDa Byezkowee.
W 1921. r. wies miala 212 zagr6d i 1143 mieszkanc6w, w tym: 461 Rusin6w, 665 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 247, a mieszkanc6w do 1405 os6b.
9 marea 1943r. zginli:
1. Kostecki Kazimierz, lat 18, ludusil si w cysternie z benzyn, po zamkniciu jej
przez banderowca/,
2. Wolanski Czeslaw.
W listopadzie 1943r. zostali zamordowani Polacy:
3-26.NN.
Na poczqtku 1945r. z rk banderowc6w zginl:
27. Wierzbicki Stefan, lat 18, zolnierz Istriebitielnego Batalionu.
Latem 1945r. zostala zastrzelona przez banderowc6w:
28. R6Zycka Ksenia (Ukrainka).
Publikacje: 305,318.
Swiadkowie: 1149, 2111, 2112, 2113, 2600.
21. Pausz6wka, wies solecka, siedziba gminy, parafia Polowce.
W 1921 r. wies liczyla 392 zagrody i 1717 mieszkanc6w, w tym: 1149 Rusin6w, 568 Po-
lak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 399, a mieszkanc6w do 1835 os6b.
Na przelomie styeznia i lutego 1944r. banderowcy zamordowali czterech Polak6w:
1- 4. NN.
Pod koniee 1944r. zostal zamordowany przez bandyt6w ukrainskich:
5. Sloniowski Zbigniew, lat 18.
Publikacje: 29, 305, 318, 472, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
22. - 23. Polowee, wies solecka, siedziba parafii rzymskokatolickiej, gmina Pausz6wka,
oraz Polowee - kolonia.
W 1971 r. wies miala 364 zagr6d i 1906 mieszkanc6w, w tym 1193 Rusin6w, 633 Pola-
k6w, 8 Zyd6w i 72 Niemc6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 456, a mieszkanc6w do
2169 os6b. Liczby te wzrosly znacznie w zwizku z powstaniem w latach 20-tych kolonii
(40 zagr6d i 224 mieszkanc6w).
Przedstawione informacje dotycz zar6wno wsi soleckiej jak i kolonii.
W listopadzie 1939r. po aresztowaniu przez Ukrainc6w z tzw. "czerwonej milicji ", za-
ginli bez wieSci:
1. NN, por. WP, 2. Zacharasiewicz....
10 lutego 1944r. na podstawie list sporzdzonych przez terenowe Komitety Ukrainskie
wywieziono na Sybir 23 mieszkanc6w wsi.
6lipea 1941r. boj6wkarze z OUN dokonali napadu na 5 rodzin Zydowskich i 6 pol-
skich. Zginli w6wczas:
A) Polacy:
3. Czapor Michal, lat 60,
5. Czapor Antoni, lat 40,
4. Czapor..., lat 55,
6. Czapor..., lat 40,
192
ROZDZIAL 6. LudobojslWo w powiecie Czortk6w
7. Czapor Michal, lat 15,
9. Kwasnica Stefania, lat 20,
11. Szwedzinski..., lat 27,
B) Zydzi:
13. Milberg Dudio, lat 42, 14. Milberg Mychel, lat 38,
15. Milberg..., lat 35, zona Mychela, 16. Milberg..., lat 3,
17. Milberg..., lat 30, zona Abrama, 18. Milberg..., lat 2,
19. Neufeld Szymon, lat 40, 20. Neufeld..., lat 38, zona ww.,
21. Neufeld..., lat 20, 22. Neufeld..., lat 18,
23. Szpilberg Szmila, lat 38, 24. Szpilberg Lejba, lat 35,
25. Szpilberg..., lat 35, zona Lejby, 26. Szpilberg Fabisz, lat 35,
27. Szpilberg..., lat35, zona w/w 28. Szpilberg..., lat 5.
Cizko ranne od wybuchu granatu,podczas napadu zostaly:
1. Czapor..., lat 16, 3. Pawlowska Olga, lat 16.
2. Grodecki Feliks, lat 27, (amputowano mu praw rk)
9 stycznia 1944r. bande£Owcy z UPA wywiezli do lasu i zamordowali nastpujce osoby
29. Borkowska Amelia, lat 32, siostra za- 42. Kosciuk..., lat 60, matka Antoniego,
konna, 43. Malak Jan, lat 32,
30. Bartosz Anastazja, lat 66, siostra za- 44. Malak..., lat 28, zona Jana,
konna, 45. Pawlowski Mikolaj, lat 41,
31. Grodecka Tekla, lat 62, 46. Pawlowska Maria, lat 42, zona Miko-
32. Grodecka B£Onislawa, lat 30, laja,
33. Grodecki Feliks, lat 29, 47. Pawlowska Olga, lat 18, c6rka Mikola-
34. Grodecki Jan, lat 27, ja,
35. Grodecki Eugeniusz, lat 22, 48. Pawlowski Zbigniew, lat 16, syn Miko-
36. Grodecki Tadeusz, lat 18, laja,
37. Grodecka Stefania, lat 28, 49. Pawlowski Mieczyslaw, lat 14, syn Mi-
38. Glowacki..., lat 2, kolaja,
39. Kosciuk Antoni, lat 44, 50. Pawlowski Leon, lat 8, syn Mikola-
40. KOSciuk..., lat 40,zona Antoniego, ja,51-56. NN.
41. Kosciuk..., lat 18, c6rka Antoniego,
1 kwietnia 1944r. zostal zarbany siekier przez bande£Owc6w:
57. Ziemirski Jan, lat 55.
Od lutego do marca 1945r. zostali zastrzeleni przez UPA:
58. Czapor Wasyl, lat 40, 62. Korczynski..., lat 4, syn Stanislawa
59. Korczynski Stanislaw, lat 40, 63. Korczynski..., 1 £ok, syn Stanislawa
60. Korczyilska Aniela, lat 32, zona Sta- 64. Kwasnica Piotr, lat 35,
nislawa, 65. Kwasnica..., lat 41, zona Piotra
61. Korczyilski..., lat 6, syn Stanislawa 66. Markowska..., lat 40,
dzieci w/w:
67. Markowska Masia, lat 10,
69. Markowski..., lat 6,
71. Pawlowska..., lat 35, zona Jana,
73. Pawlowska..., lat 30, zona Stanislawa,
75. Stefaniuk Jan, lat 55 (powieszony).
8. Gr6decki Marian, lat 64,
10. Kwasnica..., 10 mies.,
12. Szwedzinska... z d. Czapor, lat 25.
68. Markowska..., lat 8,
70. Pawlowski Jan, lat 40,
72. Pawlowski Stanislaw, lat 36,
74. Pohorecka Anastazja, lat 45,
Publikaqe:29,284,305,381,448,475,476,608,691.
Swiadkowie: 1136, 2322, 1655.
24. Przechody (Perechody), wies solecka, parafia i gmina Czortk6w.
przewaZala tu ludnosc ukrainska, bylo tez kilka £Odzin mieszanych polsko-ukrainskich.
193
ROZDZIAL 6. Ludob6jstwo w powiecie Czortk6w
6 stycznia 1945r. zostala zamordowana przez banderowc6w 3 osobowa rodzina. Byli to:
1-2. Dra.zniowscy... malzenstwo, 3. Dra.zniowska Ola, c6rka. ww.
Publikacje: 305.
Swiadkowie: 484.
25. Romasz6wka, wies solecka, parafia Chomiak6wka, gmina Kos6w.
W 1921 r. wies liczyla 222 zagrody i 1180 mieszkanc6w, w tym 507 Rusin6w, 673 Po-
lak6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 287, a mieszkanc6w do 1270 os6b.
W 1946r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Saczyf1ski Stanislaw, lat 60, 2. Saczyf1ska Anna, lat 55,
3. Saczyf1ska Julia, lat 24,c.Stanislawa, 4. Medecka Maria, lat 55,
5. Medecki..., s. Marii.
Cicrzko ranny zostal w6wczas Grzegorz Medecki (Ukrainiec), m Marii.
Publikacje: 318.
Svnadkovne:456,2100.
26. Sal6wka, wies solecka, parafia i gmina Jagielnica Miasto.
W.1921 r. wies miala 169 zagr6d i 807 mieszkanc6w, w tyro 170 Rusin6w, 621 Polak6w
i 16 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 211, a mieszkanc6w do 890 os6b.
W 1943r. zostali uduszeni przez banderowc6w:
1. Nowak..., 2. Nowak... z d. Dylewska, zona w/w,
3. Nowak..., c. w/w.
7 kwietnia 1944r. zostala zgwalcona, a potem zamordowana, przez zolnierzy ukrain-
skich z dyw. SS-Galizien:
4. G6rska Maria, zona podoficera WP.
Publikacje: 318.
Svnadkowie: na podstavne publikacji.
27. Skorody6ce, wies solecka, parafia i gmina Byczkowce.
W 192 r. wies liczyla 272 zagr6d i 1404 mieszkanc6w, w tym 497 Rusin6w, 880 Pola-
k6w, 27 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 302 a mieszkanc6w do 1420 os6b.
W 1940r. lub w 1941r. zostal zastrzelony przez ukrainskich nacjonalist6w:
1. Solecki Franciszek.
W mareu lub kwietniu 1941r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
2. Walk6wna Danuta.
7lipca 1941r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy ukrainskich z DUN:
3. Chmieluk Tomasz, lat 42, 4. Grabowiecki Franciszek,
5. Kurasiewicz Jan, 6. Kurasiewicz Kazimierz,
7. Sitko Stefan, lat 34, 8. Sitko Franciszek, lat 23,
9. Solecki Wincenty, 10. Szczepanski Franciszek.
W dniach 20-22 sierpnia 1941r zostali zamordowani przez gestapo na podstawie fal-
szywych oskar:ien policji ukrainskiej:
11. Rachanski Antoni,
13. Soltys Tomasz,
12. Soltys Bazyli,
14. Stachowicz Kazimierz,
194
ROZDZMLLoowowwrek
15. Szputko Kazimierz.
W 1943r. lub 1944r. zginClI:
16. Kurasiewicz Karol.
W mareu 1944r. zginli z rClk banderowc6w:
17. Grabowiecki Maciej, lat 40, 19. Szatkowski Eugeniusz, lat 4,syn Anny,
18. Anna Szatkowska (w zaawansowanej 20. Kurasiewicz Tomasz.
ciCliy),
8 pazdziernika 1944r. zostali zamordowani:
21. Bandura Zofia z d. Suchorolska c. 30. Domyk J asio syn Franciszka,
Kacpra, 31. Domyk Marysia c6rka Franciszka,
22. Bandura Zofia "Wasylkowa", losiero- 32. Domyk Szczepan syn Franciszka,
cila 6 dzieei/, 33. Domyk J6zio c6rka Franciszka,
23. Bandura Franciszek, szewc, 34. Suchorolska Maria, zona Kacpra,
24-27. Bandura Franciszka z tr6jk'l dzieci, 35. Suchorolski Kacper,
28. Domyk Franciszek, 36. Suchorolski Ludwik, syn Kacpra,
29. Domyk Franciszka, i 4 jej malych 37. Suchorolski Jan,
dzieci: 38. Sitko Antoni, lat 80.
W grudniu 1944r. z rClk banderowc6w zginla:
39.Chmieluk Anna, lat 36.
W latach 1944-1945 zostali zamordowani:
40. Kurasiewicz Franciszek, s. Tomasza, 51. Rachelska Stefania,
41. Cieehan Stefan, (Ukrainiec), 52. Solecki Kazimierz,
42-48. NN, 53. Solecki Stanislaw,
49. Bandura Jan, 54. Stachowicz Stefan,
50. Grabowiecki Jan, 55. Szatkowski Franciszek,
3 marca 1945r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
56. Bandura Franciszek, 61. Kurasiewicz Stefania, lat 2, c6rka
57. Bandura Paulina "Cisar", zona Fran- Franciszki,
ciszka, 62. Solecki Piotr,
58. Malanczuk Michalina "Bartkowa", 63. Domyk Karol.
59. Malanczuk..., dziecko Michaliny, 64-81 N.N.
60. Kurasiewicz Franciszka,
W Skorodyftcach zostalo zamordowanych przez UPA 6 rodzin Zydowskich (23 osoby).
Zginly wtedy rodziny: Linit (Linial), Raisa, Rymberg, Szmila oraz dwie rodziny Grim-
berg.
Publikage: 29,57,58,59, 60,305, 318,345,475, 476,516,559.
Sadkoe:65,66,321,322, 704, 705, 706,841,1271,1272,1955,1789,1790,1791,2271,2272,
2275, 2371, 2392, 2393, 2395.
28. SIob6dka Dzurynska, wies solecka, siedziba parafii, gmina Dzuryn.
W 1921 r. wies miala 258 zagr6d i 1310 mieszkanc6w, w tym 74 Rusin6w, 1236 Pola-
k6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 306, a mieszkancow do 1334 os6b.
W lutym 1945r. zostalo zamordowanych przez UPA 7 mlodych czlonk6w Istriebitiel-
nego Batalionu:
1. Andruchow J6zef, zolnierz AK, Strze- 4. Kaszczyszyn Franciszek,
lee, 5. Seredyszyn Kazimierz,
2. Andruch6w Jerzy, kapral AK, 6. Sobk6w Michal,
3. Bojczuk Michal, 7. 1}rmk6w Piotr.
W 1945r. zostal rowniez zamordowany przez banderowc6w:
8. Pundyk Mikolaj.
195
ROZDZIAL 6. Ludob6jsrwo w powiecie Czortkow
Publikacje: 305, 318, 556, 559, 608.
Swiadkowie: 1990, 1991.
29. Sosol6wka, wies solecka, parafia i gmina Ulaszkowce.
W 192J r. wies miala 257 zagr6d i 1255 mieszkanc6w, w tym 1111 Rusin6w, 127 Pola-
k6w, 17 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 301, a mieszkanc6w do 1440 os6b.
17 czerwca 1943r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
1. Lachowicz J 6zefa.
10 maja 1945r. zginyla:
2. Kaczmar Michalina.
10 ma 1945r. zginyla z rk banderowc6w:
3. Turska Safrona.
Publikacje: 318.
Swiadkowie: 970.
30. Szmankowce, wies solecka, parafia i gmina Kolydziany.
W 192 r. wies liczyla 255 zagr6d i 1127 mieszkanc6w, w tym 122 Rusin6w, 989 Pola-
k6w, 16 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d zmalala do 235, a mieszkanc6w do 1112 os6b.
30 marca 1944r. boj6wkarze ukraif1scy z UPA zamordowali 4 osoby i 2 ranili. Zginyli
w6wczas:
1. Galant Antoni, lat 45, 2. Galant Stefan, lat 40,
3. Galant Anna, zona w/w, 4. Siwak Antoni, lat45.
Ranni zostali: Jan Galant iNN, siostra Anny Galant.
W pazdzierniku 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
5. Bogucki..., 6. Bogucka..., zona ww.
7-10. Kiernicka... i jej dzieci, 11. Kiernicka....
Publikacje: 29, 305.
Swiadkowie: 607, 818, 819, 972, 1787, 2715, 2002, 2345.
31. Szulhan6wka, wies sOlecka, parafia i gmina Jagielnica Miasto.
W.1921 r. wies liczyla 214 zagr6d i 997mieszkanc6w, w tym: 891Rusin6w, 83 Polak6w
i 23 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 252, a mieszkanc6w do 1275 os6b.
W sierpniu 1941r. zostali zamordowani przez nacjonalist6w ukrainskich:
1. hr. Lanckoronski..., 2. Lanckoronska..., siostra w/w
3. Lanckoronska..., siostra ww.
Publikacje: 318.
Swiadkowie: 1136.
32. Szwkowce, wies solecka, parafia i gmina Kolydziany.
yv 1921 r. wies miala 127 zagr6d i 723 mieszkanc6w, w tym: 18 Rusin6w, 697 Polak6w,
8 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 128, a mieszkanc6w do 752 os6b.
Od pazdziernika do listopada 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
196
ROZDZIAL 6. LudobOjslWo w powiecie Czortk6w
1-5. rodzina Musial6w,
10. NN, kobieta.
6-9. rodzina Tobiasz6w,
Publikacje: 29,305.
Swiadkowie: 2476.
33. Swidowa, wies solecka, siedziba gminy, parafia Ulaszkowce.
W 1921 ,. wies liczyla 327 zagr6d i 1653 mieszkanc6w, w tym 1244 Rusin6w, 396 Po-
lak6w, 13 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 413, a mieszkanc6w do 1827 os6b.
W grudniu 1943r. na terenie wsi zostali zamordowani przez banderowc6w mlodzi lu-
dzie pochodzcy z woj. krakowskiego. Oprawcy zostawili na piersiach swych ofiar kartki
z napisem: "Polska od morza do morza". Zarbano w6wczas siekierami:
1- 20. NN
W grudniu 1944r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
21. Sieger..., 22. Sieger..., zona ww.
Publikacje: 29, 305, 318.
Swiadkowie: 970,2447,2448.
34. Uhryn, wid solecka, parafia Jagielnica, gmina Koldziany.
W 1921. r. wies liczyla 323 zagrody i 1360 mieszkanc6w, w tym: 1112 Rusin6w, 241 Po-
lak6w, 7 Zyd6w. W 1931r. liczba zagr6d wzrosla do 393, a mieszkanc6w do 1705 os6b.
26.08.1943r. zostali zamordowani:
1. Warczewski Marian,
3. Wozniacki Wincenty, kolejarz.
W nocy z 24 na 25 stycznia 1945r. banderowska boj6wka uprowadzila ze wsi 22 osoby,
17 narodowosci ukrainskiej i 5 polskiej. Wszyscy zginli. Ustalono jedynie nazwiska Po-
lak6w, byli to:
4. Bandurek, lat 52,
6. Kuzminski J6zef, lat 40,
8. Staszkiewicz Janina, lat 50,
2. Wozniacki Leon, lat 32,
5. Bialows Jan, lat 55,
7. Staszkiewicz Jan, lat 55,
9-22. N.N.
Publikacje: 29, 305, 606.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
35. Wawryn6w, wies solecka, parafia i gmina Czortk6w.
PrzewaZala tu ludnosc ukrainska, bylo tez kilka rodzin mieszanych polsko-ukrain-
skich.
17 pazdziernika 1943 r. napad banderowc6w na polski dom. Wlasciciel obronil si, ale
nastpnego dnia musial z rodzin uciekac.
W kwietniu 1945r. zostala zamordowana przez banderowc6w za odmow wsp61pracy
zUPA:
1-7. rodzina Heuko Imieszana ukraifisko-polska/.
Publikacje: 29, 472.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
197
ROZDZIAL 6. Ludob6jnwo III powiecie Czortk6w
36. Wygnanka, wies solecka, parafia i gmina Czortk6w.
Mala wies z kilkunastu zagrodami. Pod koniec lat 30-tych weszla w sktad miasta
Czortk6w.
W lipcu 1941r. policja ukrainska dokonala licznych aresztowan Polak6w, kt6rych p6z-
niejszy los nie jest znany. Wiadomo tylko, ze zostal w6wczas zabity:
1. Nowicki....
Publikacje: 29, 305.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
37. Zablot6wka, wies solecka, parafia i gmina Ulaszkowce.
W 1921. r. wies miala 184 zagrody i 1065 mieszkanc6w, w tym: 724 Rusin6w, 333 Po-
lak6w, 8 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 244, a mieszkanc6w do 1140 os6b.
Od polowy 1943r. do polowy 1945r. banderowcy zamordowali 23 osoby:
1-23. NN.
W pazdzierniku 1945r. zostala przez nacjonalist6w ukrainskich utopiona w rzece Se-
ret:
24. Pedorowicz Anna, lat 36, (Ukrainka).
Publikacje: 393.
Swiadkowie: 1764, 1938,2438,2717.
38. Zalesie, wies solecka, parafia Ulaszkowce, gmina Koldziany.
W 1921 r. wies miala 384 zagr6d i 2012 mieszkanc6w, w tym: 570 Rusin6w, 1424 Po-
lak6w, 18 os6b innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 475, a mieszkan-
c6w do 2231 os6b.
We wrzesniu 1939r. szowinisci ukrainscy zamordowali 6 osobowll rodzin :iydowskll:
1-6.... noszllcll przydomek "Moszko" (zapamitani jako "Moszko")
W lipcu 1941r. zamordowano cztroosobowll rodzin ukrainskll, kt6ra nie chciala
wsp6lpracowac z UPA:
7-10. Korostil....
W 1942r. zginlll z rllk banderowc6w:
11. Rumijewski August.
W 1944r. z rllk UPA zginli:
12. Kramczynska..., lat 22,
14. Szefer Aleksander, lat 45,
16. NN, lat 23, kobieta,
13. Stozek..., mzczyzna,
15. Wllsowicz 16zef, lat 45,
17-19. NN, rodzice z synem.
Publikacje: 29, 305.
Swiadkowie:316,9, 1290, 1291,1343,2068, 1090,963.
39. Zwiniacz, wies solecka, parafia Chomiak6wka, gmina Kos6w.
W 1921. r. wies liczyta 402 zagr6d i 2056 mieszkanc6w, w tym: 1613 Rusin6w, 440 Po-
lak6w, 3 Zyd6w. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 476, a mieszkanc6w do 2210 os6b.
W kwietniu 1944r. zostal zamordowany przez swego sllsiada, Ukrainca:
1. Czerniatowicz Marian, lat 80.
198
ROZDZIAl:. 6. Ludob6jstfJ)o w powiecie Czonk6w
W styczniu i lutym 1945 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 10 mieszkan-
c6w wsi:
2-11. N.N.
Publikacje: 318, 582.
Swiadkowie: 275.
40. Rydoduby, wies solecka, parafia Chomiak6wka, gmina Kos6w.
W 1921. r. wies miala 198 zagr6d i 1163 mieszkanc6w, w tym: 592 Polak6w, 526 Rusi-
n6w i 45 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 243, a mieszkanc6w do 1196 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w nie ulegla wikszej zmianie. Polacy i Ukraincy stanowili
po polowie ludnoSci wsi, w tym bylo kilkanascie rodzin mieszanych i 6 rodzin Zydow-
skich.
Wysiedlenie ludnosci polskiej dokonano w trzech turach: w marcu, kwietniu i maju
1945 r. Na miejscu pozostaly jedynie rodziny mieszane.
W pierwszej polowie 1945 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Ciesielski Stanislaw, lat okolo 20 / zarbany siekierami przez trzech wyrostk6w
ukrainskich w wieku 14, 15 i 16lat /,
2. Podw6rny Jan, lat okolo 18 powieszony na slupie telefonicznym we wsi,
3. Kozyra Halina, lat okolo 24, pracownik Rejonu, Ukrainka,
4. N.N. Polak, lat okolo 25, wzeniony w rodzin Borowskich, czlonek" IB ", zastrze-
lony na terenie wsi Slob6dka.
Publikacje: na podstawie zeznan swiadk6w
Swiadkowie: 2546.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE LUDNOSCI POLSKIEJ
w powiecie Czortk6w wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wy-
niku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN, UPA,
SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Ilose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypcrdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) nych, spalo-
okolo nych zagr6d
1. Bartosz6wka 14 1 - 80 20
2. Bazar 109 8 5 710 211
3. Biala 20 2 - 1700 340
4. Bialoboznica 6 2 - 900 197
5. Bialv Potok 25 25 4 700 159
6. Bvczkowce 111 111 - 829 195
7. Chomiak6wka I J 40 29 - 650 133
8. Chomiak6wka I K 24 - - 267 50
9. Czerkawszczyzna 6 4 - 40 9
10. Czortk6w 20 1 - 7000 450
11. Dolina 3 3 - 50 11
12. Dzurvn 4 2 - 415 82
13. lagielnica miasto 20 15 1 1900 420
199
ROZDZIAL 6. LudobOjslWo III powiecie Czortk6w
14. KoIdziany 30 22 - 450 97
15. Kos6w 60 10 - 443 107
16. Kosciuszk6wka 8 8 - 90 21
17. Krzywoluka 7 1 1 75 15
18. Milowce 5 5 - 200 43
19. Muchawka 15 15 - 400 8S
20. Nal!:6rzanka 28 4 - 600 140
21. Pausz6wka 5 1 - 600 132
22-23 Polowce wies 75 68 6 690 153
kolonia
24. Przechody 3 3 - 50 15
2S. Romasz6wka 5 5 1 765 153
26. Sal6wka 4 4 - 710 130
27. Skorodvilce 81 63 1 905 190
28. Slob6dka Dzurynska 8 8 - 1.200 261
29. SosoI6wka 3 3 - 160 34
30. Szmankowce 11 11 2 950 198
31. Szulhan6wka 3 3 - 130 27
32. Szwaikowce 10 9 - 570 l1S
33. Swidowa 22 2 - 480 92
34. Uhryn 22 8 - 370 72
35. Wawrvn6w 7 7 - 40 5
36. WVl!:nanka 1 1 - 100 20
37. Zablot6wka 24 1 - 250 78
38. Zalesie 19 15 - 900 200
39. Zwiniacz 1 1 - 450 98
40. Rvdoduby 4 3 - - -
Razem : 863 484 21 26811 4758
W dziesiciu miejscowoSciach nie ujtych \V tabeli strat, Z powodu braku swiadk6w
i odpowiednich dokument6w zginto wg szacunkowych danych co najmniej 200 os6b.
Razem straty wynosz 1063 osoby.
ROZDZIAL 6. Ludob6jstwo III powiecie Czortk6w
POWIAT CZORTKOW
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
)
. MiejscowoSci, w kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabie!e i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowoci z kt6rych brak danych.
201
ROZDZIAL 7. LUDOBOJSTWO W POWIECIE KAMIONKA STRUMItOWA
Informacja og61na 0 powiecie Kamionka Stl1lmilowa
Wg spisu powszechnego z 30.09.1921 r., n terenie powiatu mieszkalo 67317 os6b,
w tym: 38721 Rusin6w, 22214 Polak6w, 5911 Zyd6w oraz 470 Niemc6w i os6b innej na-
rodowosci.
Powiat zajmowal obszar 1.000 km 2 . Zamieszkiwalo go 82,1 tys. os6b, z gf(stosci za-
ludnienia 82 osoby na km2.
1.01.1939 r. na terenie p'owiatu mieszkalo 89,2 tys. os6b, w tyro: 52,2 tys. Ukraiiic6w,
28,4 tys. Polak6w, 7,0 tys. Zyd6w oraz 1,6 tys. Niemc6w i os6b innej narodowosci.
Na terenie powiatu znajdowalo sift 11 parafii rzymskokatolickich:
Do dekanatu Busk nalezaly parafie:
1. Adamy -1455 wiernych, ks. proboszcz Bronistaw Wasyl, ks. proboszcz Wojciech Stug-
lik,
2. Busk - 7936 wiernych, ks. wik,!IY Antoni Adamiuk, ks. Leon Boleslawski - katecheta,
kaplice i koscioly filialne: Zuratyn, Busk - kaplica palacowa, Pietrycze, Grabowa
i Maziarnia.
3. Do\Jrotw6r - 2592 wiernych,
kaplice i koscioly filialne: Sielec, Bieiik6w,
4. Wolica Derewlaiiska - 766 wiernych, ks. proboszcz Jacek Lukasiewicz.
Do dekanatu Gliniany nalezaly parafie:
5. Batiatycze -1407 wiernych, kaplica filialna: Herawiec,
6. Budki Nieznanowskie - 1082 wiernych, ks. proboszcz J an Skrabalak,
kaplice i koscioly filialne: Nieznan6w, Maziarnia Wawrzkowa,
7. Kamionka Strumilowa -7441 wiernych, ks. proboszcz Ian Czyrek,
kaplice i koscioly filialne: Berbeki, Jagonia, Jazienica Polska, Obyd6w, Pod-
rudne, Ruda
Sielecka, R6zanka, Turki,
8. Horpin - 1440 wiernych, ks. proboszcz Boraczek,
kaplica filialna: Lodyna DoIna,
9. Milatyn Nowy - 2276 wiernych,
kaplice i koscioly filialne: Kf(dzierawce, Kozl6w, Lisko,
10. Tadanie - 602 wiernych, ks. dr Jan Kutnowski - proboszcz, zabytkowy kosci61 z XVI
wieku
. pw. Nawiedzenia N.M.P.
11. ZeIech6w Wielki -1625 wiernych, ks. proboszcz Szczepan Sadowy,
kaplice i koscioly filiaIne: Jamna, Niesluch6w, Strept6w.
Pod wzglf(dem administracyjnym w sklad powiatu wchodzilo 10 gmin. W tym: dwie
gminy miejskie: Busk i Kamionka Strumilowa oraz osiem gmin wiejskich: Busk, DQbro-
tw6r, Dziedzil6w, Grabowa, Kamionka Strumilowa, Milatyn Nowy, Nieznan6w i Zele-
ch6w Wielki. Do gmin wiejskich nalezalo 63 wsi soleckich: 1. Adamy, 2. Banunin, 3. Ba-
tiatycze, 4. Berbeki, 5. Budki Nieznanowskie, 6. Chreni6w, 7. Czanyi, 8. Derewlany, 9.
Dern6w, 10. Dobrotw6r, 11. Dziedzil6w, 12. Grabowa, 13. Horpin, 14. Humniska, 15.
Huta Poloniecka, 16. Jablon6wka Polska, 17. Jagonia, 18. Jakim6w, 19. Jamne, 20. Ja-
zienica Polska, 21. Jazienica Ruska, 22. Kf(dzierzawce, 23. Konstantyn6wka, 24. Kozl6w,
25. KrzywuIanka, 26. Kupcze, 27. Laner6wka, 28. Lisko, 29. Lany Niemieckie, 30. tany
Polskie, 31. tapaj6wka, 32. Lodyna Nowa, 33. Maziamia Wawrzkowa, 34. Milatyn Nowy,
35. Milatyn Stary, 36. Nahorce Male, 37. Niesluch6w, 38. Nieznan6w, 39. Nowosi61ki
Liskie, 40. Obyd6w, 41. Pobuiany, 42. Podzamcze, 43. Poloniczna, 44. Rakoduby, 45. R6-
ianka, 46. Ruda Sielecka, 47. Rzepni6w, 48. Sapierzanka, 49. Sielec - Bienk6w, 50. So-
kole, 51. Sokol6w, 52. Spas, 53. Strept6w, 54. Stryhanka, 55. Tadanie, 56. Ubinie, 57.
202
ROZDZlAI:. 7. Ludob6jstwo IV powiecie Kamionka Srrumilowa
Wie-;zblany, 58. Wolica D!rewlanska, 59. Wyr6w, 60. Zubowmosty, 61. Zelech6w Maly,
62. Zelechow Wielki, 63. Zuratyn.
Publikage:4,12,95,96,277,278,517,518,519,520,608.
1. Adamy, wid solecka, siedziba parafii, gmina Grabowa.
W 1921 r. wies miala 192 zagrody i 1321 mieszkanc6w, w tym: 1196 Polak6w, 97 Ru-
sin6w i 28 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrola do 257, a mieszkanc6w do 1374 os6b.
W tym bylo 1281 Polak6w, 81 Ukrainc6w ill Zyd6w. W 1939 r. mieszkaly tu dwie ro-
dziny ukrainskie uWaZaj,!ce si za Rusin6w i dwie rodziny iydowskie.
Pod koniec lipca 1943 r. kilku gestapowc6w z grup,! kilkuset policjant6w ukrainskich,
dokonalo obl!lWY na ukrywaj,!cych si w lasach w rejonie wsi Adamy Zyd6w. Udalo si im
schwytac 23 Zyd6w, kt6rych rozstrzelano na miejscu i zagrzebano na skraju lasu. Pocho-
dzili z r6znych miejscowosci. Tego dnia zostala tez zamordowana jedna rodzina iydowska
ze wsi Adamy:
1-4. N.N. miejscowy pracownik gorzelni, jego zona i dwoje malych dzieci.
W drugiej polowie 1943 r. na wies kilkakrotnie napadaly boj6wki UPA. Banderowcy
usilowali w nocy zaskoczyc mieszkanc6w. Samoobrona miejscowa jednak skutecznie od-
pierala ataki napastnik6w. Dziki miejscowemu soltysowi, kt6ry znal jzyk niemiecki,
udalo si uzyskac od wladz niemieckich, argumentuj,!c, ze jest to nieodzowne, by chro-
nic mienie gorzelni bd,!cej pod zarz,!dem niemieckim oraz umozliwic oddawanie kon-
tygent6w, kilka karabin6w i sporo amunicji. Dziki temu uniemozliwiono policji ukrain-
skiej dokonywania rewizji u Polak6w w poszukiwaniu broni.
Na pocztku 1944 r. zagrozenie ze strony UPA powaznie wzroslo. Wikszoc mieszkan-
cow wsi Adamy zdecydowala si na wyjazd do centralnej Polski. Wladze niemieckie udo-
stpnily transport kolejowy i wyrazily zgod na wyjazd, ktory ostatecznie nastpil pod ko-
niec marca i na pocztku kwietnia 1944 r. Niemcy w tym czasie zabrali kilkanacie osob
na roboty do Niemiec i zrabowali znaczn iloc inwentarza :iywego.
Na miejscu pozostalo 17 rodzin polskich i dwie rodziny Rusin6w.
We wrzesniu 1944 r., w trzy miesi,!ce po zajciu tych teren6w przez wojska radzieckie,
na polskie rodziny dokonala napadu, wsparta liczn,! grup,! nacjonalist6w ukrainskich z
okolicznych wiosek boj6wka OUN - Kupiaka. Ograbiono i spalono wszystkie zagrody
polskie oraz miejscowy kosci61 parafialny. Wikszosci Polakom udalo si zbiec i ocalic
iycie. Zamordowano jednak osoby:
5. D,!browski Jan, lat 81, 6. Lucek Teodora, lat 40,
7. Szeremeta Franciszka, lat 80,
8. Swis Maria, lat 30, powieszona na jabloni,
Pod koniec 1944 lub na pocztku 1945 r. zostaly r6wniez zamordowane dwie rodziny
ukraifiskie uwaZaj,!ce si za Rusin6w. W sumie 7 os6b, a 3 osobom udalo si zbiec. Jed-
nej z rodziny Rogockich, dw6m z rodziny Zawalija.
9-11. Rogocki..., 12-15. Zawalij...,
Wladze sowieckie w Busku powiadomione nastpnego dnia 0 napadzie, przyslaly trzy
czolgi z grup,! zolnierzy i kilka samochod6w. Ocalalym mieszkancom zapewniono schro-
nienie w Busku, a nastpnie, po pewnym czasie, zorganizowano transport kolejowy na
wyjazd do Polski.
W 1990 r. byly mieszkaniec wsi Adamy, Bronislaw Szeremeta, odwiedzil rodzinn,!
wies. Jedynymi sladami po jej istnieniu byly dwie wielowiekowe lipy, dawne budynki fol-
warku i gorzelni zamienione na ferm drobiu "Zawodskoje" oraz stary zdewastowany
cmentarz. Z cegiel rozebranego kosciola i Domu Ludowego zbudowano domy miesz-
kalne dla pracownik6w fermy drobiowej
203
ROZDZIAl:. 7. LudobOjstwo !II powiecie Kamwnka StrIlmilowa
Publikage:29,321,370,487,556,608.
Swiadkowie: 370,597, 736, 2428, 2880.
2. Batiatyeze, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly miejowosci: Birki, Gruszka Mala, Gruszka Wielka, Kiemiczki,
Tolmacz, Lipniki, Zdesz6w, Zwir6w.
W 1921 r.. wies miala 768 zagr6d i 4248 mieszka6.c6w, w tym: 3268 Rusin6w, 762 Po-
lak6w, 195 Zyd6w i 23 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrqsla do 839, a mieszka6.-
c6w do 4415 os6b, w tym: 3330 Ukrai6.c6w, 953 Polak6w i 142 Zyd6w.
W dniu 24 maja 1944 r. podczas napadu na zagrody polskie zostali zamordowani:
1. Tr'lbajlo Grzegorz, syn Lukasza i Anastazji ur. w 1894 r.
2-15. N.N.
Wikszosc zagr6d polskich zostala ograbiona, cZysc spalona. Ocaleni Polacy schronili
si w Kamionce Strumilowej.
Publikacje: 29, 321, 370, 594, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
3. Berbeki, wies solecka, parafia Kamionka Strumilowa, gmina Nieznan6w.
Do solectwa nalezaly miejscowoSci: Kolonia Goralewskiego, Kolonia Paradiuki, Maj-
dan, Paj'lki i Rochmany.
W 1921 r. wies miala 66 zagr6d i 437 mieszka6.c6w, w tym: 394 Polak6w, 43 Rusin6w
i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 89, a mieszka6.c6w do
563 os6b, w tym: 536 Polak6w, 26 Rusin6w i 1 inn. narod. .
W nocy z 4 na 5 kwietnia 1944 r. okafo godz. 21 00 , podczas napadu boj6wek UPA zo-
staly ograbione i spalone zagrody polskie oraz drewniana kaplica i murowany kosci61 fi-
lialny. Tej nocy zamordowano 16 Polak6w:
1. BuczyD.ski l6zef, /byt torturowany, wydlubano mu oczy i ucito jzyk/.
2-16. N.N.
Pozostali przy Zyciu schronili si y w Kamionce Strumilowej.
Publikacje: 29, 321, 418, 474, 559, 608.
Swiadkowie: 950, 1712.
4. Budki Nieznanowskie, siedziba parafii, gmina Nieznan6w.
Do solectwa nalezaly miejscowoSci: Thrtak i Wolczyn.
Vi 1921 r. wies miala 118 zagr6d i 767 mieszka6.c6w, w tym: 28 Rusin6w, 730 Polak6w
i 9 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6p wzrosla do 154, a mieszka6.c6w do 863 os6b, w tym:
24 Ukrai6.c6w, 829 Polak6w i 10 Zyd6w.
W mareu 1944 r. miejscowa polska samoobrona skutecznie odpierala napady malych
grup i boj6wek UPA. Czsc mieszka6.c6w na noc chronila si w kryj6wkach w pobliskim
lesie, czsc natomiast na noc ukrywala si w budynkach pobliskiego tartaku, gdzie sta-
cjonowala kilkunastoosobowa grupa zolnierzy niemieckich ochraniaj'lcych linie kole-
jowe.
Na poez'ltku kwietnia 1944 r. podczas rezurekcji odprawianej w miejscowym kOSciele
przez proboszcza ks. l6zefa Skrabalaka na wies napadla liczna boj6wka UPA. Napad zo-
stal odparty, jednak tego dnia zginlo 10 os6b:
204
ROZDZIAl:. 7. Llldob6jstwo w powiecie Kamionka StTllmilowa
1-2. Zoltyf1ski... ijego zona, 3. Demski...lat okolo 60,
4-10. N.N.
Kierownictwo terenowe OUN i UPA zastosowalo prowokacj. Doniesiono Dow6dcy
garnizonu Wehrmachtu, ze Polacy posiadajll bron i wsp61pracujll z partyzantkll so-
wieckll, kt6ra w tym czasie dokonala kilku akcji sabotazowych na kolei.
Dow6dca Wehrmachtu wydal mieszkaftcom Budek Nieznanowskich rozkaz opuszcze-
nia wsi w cillgu godziny. Czse mieszkaftc6w uciekla ze wsi, a pozostalych, policja ukra-
inska pod konwojem doprowadzila do Kamionki Strumilowej, gdzie na miejscowym
stadionie "Sokola" zgromadzila w!izystkich i dokonala selekcji. Mzczyzn, kobiety i mlo-
dziez zdolnych do pracy, Niemcy zabrali i wywieZli na roboty. Starc6w i kobiety z malymi
dzieemi zwolniono i pozwolono wr6cie do wsi.
Dwa dni p6zniej - 9 kwietnia 1944 r. wszystkie gospodarstwa oraz kosci61, zostaly spa-
lone przez policj ukrainsk'l, czse schwytanych Polak6w zabrano do Kamionki Strumi-
lowej, innych, gl6wnie tych niedolznych, kt6rzy nie mogli ise, rozstrzelano na miejscu:
11-21. N.N.
Publikacje: 29, 262, 321, 418, 474, 559, 608, 554.
Swiadkowie: 1615, 2033, 2161.
5. Busk, miasto, siedziba dekanatu i parafii, gmina miejska i wiejska.
W 1921 r. miasto plialo 1085 budynk6w mieszkalnych i 6440 mieszkanc6w, w tym:
3495 Polak6w, 1536 Zyd6w i 1509 Rusin6w. W 1931 r. liczba zagr6d (budynk6w miez-
kalnych ) wzrosla do 1302, a mieszkanc6w do 7042 os6b, w tym: 3565 Polak6w, 1927 Zy-
d6w, 1547 Ukrainc6w i 3 osoby innej narodowosci.. W 1939 r. miasteczko liczylo okolo
8 tys. mieszkanc6w, w tym: 4 tys. Polak6w, 2,5 tys. Zyd6w i 1,5 tys. Ukrainc6w. .
W paZdzierniku 1941 r. okupant niemiecki zorganizowal dla miejscowych Zyd6w
przejsciowe getto.
W maju i czerwcu 1943 r. gestap01 przy aktywnej pomocy policji ukrainskiej, dokonalo
ostatecznej likwidacji getta. CzC(se Zyd6w zostala wymordowana na. miejscu, a czC(se wy-
wieziona do obozu zaglady w Belzcu. Og61em zginC(lo okolo 2000 Zyd6w. Kilkadziesillt
os6b zbieglo i ukrywalo siC( w okolicznych lasach. Na nich do konca 1943 r. Niemcy oraz
policja ukrainska urzlldzali oblawy.
W Busku, u wdowy po bylym burmistrzu Fedorskim, ukrywala siC( czteroosobowa £0-
dzina i:ydowska. Jednak w wyniku zlozonego przez sllsiada Ukrainca donosu do Niem-
c6w, zaleziono ich w kryj6wce, a Fedorskll aresztowano i osadzono w areszcie. Za ulay-
wanie Zyd6w oczekiwal j'l wyrok smierci. Jednak dziC(ki pomocy przyjaci61, udalo siC( jej
zbiec z aresztu i skutecznie ukrye.
W lutym 1944 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w z folwarku Feliksa i zaginlll
bez wiesci:
1. Wardy6.ski Stanislaw, lat 18,
W sierpniu 1943 r. banderowcy urzlldzili zasadzkC( na J ana Zabuskiego, podczas kt6-
rej zostal on ciC(zko ranny, ale mimo tego udalo mu siC( wyrwae z rClk napastnik6w.
8 maja 1944 r. banderowska boj6wka dokonala napadu na Wolany - przedmiescie
Buska, podczas kt6rego spalita wiC(kszose polskich zabudowan. Wielu mieszkanc6w
z tego osiedla zdolalo zbiec i ulaye siC( w centrum miasteczka. Tej nocy zginC(ly dwie
osoby:
2. Podhalicz Stanislaw, Polak, kt6ry ukryl siC( w piwnicy, ale udusit siC( czadem palllcego
iC( budynku,
3. Zoltaniecka... Ukrainka, starsza kobieta, kt6ra rozpoznala napastnik6w i zostala za-
mordowana jako niewygodny Swiadek.
W maju 1944 r. boj6wkarze z SB-OUN pod wodz'l Kupiaka, z udzialem dw6ch braci
205
ROZDZIAL 7. LudobOjstwo w powiecie Kamionka Strumilowa
Pawla i Stefana Czuczman6w, zamordowali trzy osoby narodowosci ukrainskiej:
4-6. Czuczman Iwan i jego zona Natalia, oraz ich kuzynk Emi1i Czuczman.
Rodzina ta pomagala ukrywac si rodzinie i:ydowskiej. Mord mial r6wniez charakter
rabunkowy, chodzilo 0 zloto i inne kosztownosci ukrywane przez Czuczman6w, a bdce
wlasnosci rodziny i:ydowskiej.
W czenvcu 1944 r. banderowcy zamordowali 6 os6b:
9. Kapij Izydor, Ukrainiec, 10-11. Lucyk... i jego zona, Polacy,
12-14. Nadala Emil, jego zona i maloletnie dziecko.
W lipcu 1944 r. zostalo zamordowane przez ssiada banderowca Osypa Kapija mal-
zenstwo polskie:
7-8. Gilewicz... i jego zona w wieku okolo 70 lat.
We wrzesniu 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
15. Zubik Szymon, byly przewodniczcy Rady Miejskiej Buska.
14 pazdziemika 1944 r. boj6wkarze SB-OUN i UPA zamordowali Ukrainc6w z rodzin
mieszanych:
16. Czuczman Piotr,
17-18. Danil6w Kirylo i jego zona Paras-
ka,
19-21. DiZak Jan, jego cOrka Nadzieja
i syn Jaroslaw,
W latach 1944-1945, w r6znym czasie i okolicznoSciach, opr6cz wymienionych os6b,
zostalo zamordowanych jeszcze 21 os6b:
45. Thojanowski Mieczyslaw,
46. Kaczanowski Monolko, /pobity zmarl kilka godzin po napadzie/.
47. Herba... mzczyzna,
48. Czuczman Lukasz, Rusin, / zakatowany przez banderowc6w za odmow wsp6lpracy
z nimi, m.in. w mordowaniu Polak6w/.
49-65. N.N.
3 kwietnia 1945 r. boj6wka SB-OUN i UPA pod wodz Kupiaka z udzialem Stefana
i Bohdana Czuczman6w, Michala Pupiaka, Wlodzimierza Olejnika i L. Pocilujko doko-
nala napadu na zagrody polskie na osiedlu Lepieboki - przedmiescia Buska i zamordo-
wala 11 Polak6w: .
66-69. Jurdyga Stanislaw, jego zona Stefania, c6rka Jaroslawa i syn Mieczyslaw.
70. Jurdyga Julia,
71-74. Mierzwinski Marian, jego zona Maria, c6rka Julia i syn Antoni.
75-76. Puna... i jego zona.
19 grudnia 1945 r. zostali zamordowani przez boj6wk SB- Kupiaka i boj6wk Iwana
Dizaka "Czamot" z OUN-UPA, a ich zagrody ograbione:
78. Chruniewicz Zofia,
79-82. Pankiewicz Jakub, jego zona Rozalia, syn Wlodzimierz, c6rka Ludwika.
W momencie zagrozenia i:ycia ze strony terroryst6w ukrainskich, a szczeg6lnie boj6-
wek SB-OUN dowodzonej przez Kupiaka, Polacy zaczli stopniowo od kwietnia do
czeIWca 1944 r. opuszczac rodzinne domy, udajc si do centralnej Polski. Wladze nie-
mieckie w tym chtnie pomagaly, zabierajc przy tym mlodziei: na roboty oraz konfisku-
jc przy wyjazdach transportem kolejowym czsc dobytku.
W nocy z 5 na 6 kwietnia 1944 r. na terenie Buska i w okolicy zostaly rozrzucone pi-
sane na maszynie ulotki w jzyku ukrainskim, 0 nastpujcej treSci: "Polacy! do dnia 6
kwietnia 1944 r. winni wyjechac za San. W wypadku nie zastosowania si do tego pole-
cenia bd zniszczeni i spaleni".
Po zajciu Buska przez wojska radzieckie, czsc Polak6w powr6cila do swoich domow.
Zagrozenie ze strony UPA tlWalo jednak nadal i byly kolejne ofiary, aZ do calkowitego
wysiedlenia z tego terenu Polak6w na pocztku 1946 r.
Przyw6dc OUN i UPA na terenie Buska byl Mikolaj Turkiewicz. Pelni! on obowiki
22-25. Kapij Teodor i troje dzieci,
26. Kapij Olga,
27. Kapij Maria,
28. Kapij Wlodzimierz,
206
ROZDZIAL 7. Ludob6jstwo w powiecie Kamionka Strumilowa
dyrektora Kooperatywy. Istnieje podejrzenie, ze wlasnie na jego polecenie i za jego
zgod, mordowano Polak6w.
Publikacje: 1, 29, 290, 321, 370, 418, 487, 559, 554, 509, 608.
Sadkoe:239, 179,2,362,370,371,372,557,558,560,587,632,872,911, 1445, 1393,2155,
2378,2413,2472,2397,2413,2472,2477,2726,2810,2811,2881.
6. Czanyi, wies solecka, parafia Adamy, gmina Grabowa.
Do solectwa nalezala miejscowosc: Gajowskie.
W 1921. r. wies miala 191 zagr6d i 1162 mieszka6.c6w, w tym: 832 Rusin6w, 307 Pola-
k6w i 23 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 229, a mieszka6.c6w do 1284 os6b.
W tym: 623 Polak6w i 661 Ukrai6.c6w.
W kwietniu 1944 r. gdy narastalo zagrozenie ze strony boj6wek VPA oraz pojawiaj-
cych si ostrzeze6. przyjaznych Ukrai6.c6w, wikszosc Polak6w opuscila swoje gospodar-
stwa, chronic si w Kamionce Strumilowej. Po ich wyjeidzie pozostawione budynki zo-
staly ograbione, a czsc z nich spalona.
27 sierpnia 1944 r. zostal przez boj6wkarzy z SB-OUN-Kupiaka zamordowany:
1. Palyga Iwan, Ukrainiec,
W kilka dni p6iniej zostala przez t sam boj6wk uprowadzona do lasu i po tortu-
rach zamordowana:
2. Palyga Janina, Polka,
W drugiej polowie 1944 r. boj6wkarze z SB-OUN rozstrzelali dw6ch mlodych Ukrai6.:
cow czlonk6w UPA, za nie wykonanie rozkazu zamordowania swojej matki Polki:
3-4. Stopnicki... i jego brat, Ukrai6.cy, lojciec byl Ukrai6.cem, matka Polk/.
5-15. N.N.
Publikacje: 29, 321, 554, 691.
Sadkoe: 178.
7. Derewlany, wies solecka, parafia Wolica Derewla6.ska, gmina Grabowa.
VI 1921 r. wies miala 167 zagr6d i 800 mieszka6.c6w, w tym: 663 Rusin6w, 96 Polak6w,
32 Zyd6w i 9 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr64 wzrosla do 183, a mieszka6.c6w do 921
os6b, w tym: 739 Ukrai6.c6w, 148 Polak6w i 35 Zyd6w.
W styczniu 1944 r. (podawana jest r6wniez data 22lutego 1944 r.) zostali przez ban-
derowcow uprowadzeni i zamordowani:
1. Gorzkiewicz Stanislaw, 2. Trojanowski Mieczyslaw,
W marcu 1944 r. podczas napadu boj6wki VPA zostalo zamordowanych 12 mieszkan-
cow wsi:
3-14. N.N.
Publikacje: 77,418,284,691.
Sadkoe: na podstae publikacji.
8. Dobrotw6r (miasteczko), wies solecka, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Borek, Dolina, J aZwin, Koszyk:owskie, Kozaki,
Maiki, Matjasze, Musje, Pasieki, Rogale, Rokietna, Worotna i Zabuze.
W 1921 r. wies miala 445 zagr6d (budynk6w mieszkalnych) i 3003 mieszka6.c6w,
207
ROZDZIAI. 7. Ludob6jstwo ow powiecie Kamionka Srrumilowa
w tym: 2288 Rusin6w, 585 Polak6w, 219 Zyd6w i 11 os6b innej narodowosci. W 1931 r.
liczba zagr6d wrosla do 606, a mieszkanc6w do 3325 os6b, w tym: 2508 Ukrainc6w, 588
Polak6w i 229 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. podczas napadu UPA na wies zostalo zamordowanych 50 miesz-
kanc6w wsi oraz ograbiona i spalona wikszosc zagr6d i miejscowy kosci61:
1-50. N.N. .
Publikacje: 29, 321.
Swiadkowie: 248, 713, 2378.
9. Dziedzil6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Horpin.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Feliksa i Walerian6wka.
W 1921 :r;. wies miala 310 zagr6d i 1818 mieszkanc6w, w tym: 1449 Rusin6w, 286 Po-
lak6w i 83 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d vyzrosla do 376, a mieszkanc6w do 1977os6b,
w tym: 1505 Ukrainc6w, 395 Polak6w i 77 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. wobec zagrozenia Zycia ze strony banderowc6w, wikszosc Polak6w
opuscila swoje gospodarstwa, chroniflc si gl6wnie w Bilce Szlacheckiej i Bilce Kr6lew-
skiej w pow. lwowskim. Na miejscu pozostalo kilkadziesiflt os6b, gl6wnie starszych oraz
tych, co nie mogli z r6znych przyczyn wyjechac.
W drugiej polowie kwietnia 1944 r. zar6wno liczne boj6wki UPA z okolicznych wsi, jak
i miejscowe z SK\v, dokonywaly napad6w rabunkowych na zagrody polskie, niszczflc je
i palflc, a ich wlascicieli mordujflc. Tak zginlo:
1-50. N.N. os6b.
Publikacje: 29, 321.
Swiadkowie: 972.
10. Gawliki, wies solecka, parafia i gmina Dobrotw6r.
Do solectwa nalezaly przysi6lki: Brzeziny Dolina, Kuznia Polska, Ptaszniki, Zabuze
i Zapotok.
W 1943 r. wies miala 65 zagr6d i 279 mieszkanc6w, przewazala ludnosc polska. Prawa
soleckie wies uzyskala w 1934 r., poprzednio nalezala do wsi soleckiej Sielec - Bienk6w.
26 kwietnia 1944 r., podczas napadu band UPA, zostali zamordowani:
Gawliki.
1. Malec Filomena, 2. Niewiadomski Alojzy,
3. Strzyzewska Julia, lat 53,
Brzezina.
4. Rudyk Jan, 5. Rudyk Franciszka, c6rka Jana,
Ptaszniki.
6. Huczyf1ska Magdalena, lat 40, 9. Herba Stanislaw, lat 3, s. Salomei,
7. Huczyf1ska Janina, lat 17, c. Bronislawy 10. Herba Kazimierz, lat 2, s. Salomei,
8. Herba Salomea, lat 23, 11. Dawidowicz Wladyslaw, zamordowany.
29.04.1944 r. na terenie wsi Doliny Dobrotworskie, Dawidowicz Boleslaw, lat 17, syn
Wladyslawa zostal ranny w rk i zdolal si uratowac.
12-14. Kisielewicz Stanislaw, lat okolo 28 z zonfl Janinfl, lat 24 i malym dzieckiem.
15-16. Omylanowski J6zef, lat 50 z zonfl Janinfl, lat 46, /zamordowani w rowie przy dro- I
dze kolo swego domu/.
17-23. N.N. dwie rodziny podczas napadu ukryly si w schronie pod domem, gdzie pod-
czas pozaru domu ulegly smiertelnemu zaczadzeniu.
208
ROZDZIAL 7. LudobOjstwo w powiecie Kamionka Strumilowa
24. Perlaftska Natalia, lat 67, 25. Wierzbicki Jan, lat 48, zamordowany.
10.05.1944 r. w Dolinach k. Dobrotwora zostali zamordowani:
26. Rzeczkowski Tadeusz, lat 10, 27. Sniechura Bronislawa, lat 82.
Kuznia Polska
W lipcu 1945 r. zostali zamordowani:
28. Babiftski... 29-31. Paluszkiewicz... z dw6jk wnuk6w.
Zapotok
W 1944 r. zostali zamordowani w poblizu swoich dom6w:
32-33. Koszykowski Karol i jego zona Katarzyna w wieku powyi:ej 70 lat.
Wikszosc polskich zagr6d zostala ograbiona i spalona.
Publikacje: 370.
Svnadkovne: 62,248,335, 1089,2064,2065, 1713,1519,1712.
11. Grabowa, wies solecka, siedziba gminy, parafia Busk.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Budoholosz, Dbrowa, Sosnica i Wodaje.
W 192 r. wies miala 161 zagr6d i 961 mieszkaftc6w, w tym: 535 Rusin6w, 383 Pola-
k6w i 43 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d.wzrosla do 185, a mieszkaftc6w do 1013 os6b,
w tym: 506 Polak6w, 476 Ukraiftc6w, 41 Zyd6w i 3 osoby innej narodowosci.
W lutym 1944 r. boj6wka SB-OUN lub UPA pod dow6dztwem Kupiaka, dokonala
w nocy napadu na budynek Nadlesnictwa we wsi Grabowa i zamordowala wszystkich
mieszkajcych tam pracownik6w lesnictwa. Tej nocy zginli:
1. Kaminski Kazimierz, lat 30, 6. Korczyftski Wladyslaw,
2-5. Orzechowski Stanislaw, lat okolo 50, 7. Moderski..., pracownik lesny
jego zona i dwoje dzieci. 8-9. N.N. mzczyZni - pracownicy lesni.
19 sierpnia 1944 r. SB-OUN pod wodz Kupiaka z udzialem P. Czuczmana, A. Mo-
roza i W. Olejnika, wsparta przez grup miejscowych nacjonalist6w ukraiftskich, doko-
nata w nocy napadu na przysi6lek Wodaje. Podpalili stodol z ukrytymi w niej ludzmi,
w kt6rej splonlo i:ywcem 10 os6b:
10. Babijczuk Maria,
11-14. Bulkowska Helena i jej troje dzieci
w wieku do 8 lat,
15. Bulkowski Kazimierz,
16. Bulkowski Wieslaw,
17.BulkowskiJ6ze
18. Gruszczyk Helena,
19. Seniuk Wlodzimierz,
20. Babijczuk Stefania, lat 15, c6rka Marii
171utego 1945 r. boj6wka pod wodz Kupiaka z udzialem W. Olejnyka zamordowala
kolejnych mieszkaftc6w wsi Grabowa:
22. Naczas Konstanty, /pracownik o8w'iaty/, cona do studni/.
23. Naczas Maria, zona Konstantego, /na- 23 czelWca 1945 r. zamordowano:
uczycielka/, 25. Balandiuk Edward ( Pawel ),
24. Politylo Katarzyna, /uduszona i wrzu- 26. Balandiuk Paulina,
Oboje z rodziny mieszanej ukraiftsko - polskiej.
27. Mlot Jan, 32. Sobaszek Anna,
28. Sosnowska Katarzyna, 33. Soroka Emilia,
29. Sosnowska Maria, 34. Soroka Jan,
30. Sosnowski Aleksy, 35. N.N. chlopiec, sierota lat 8.
31. Smaga Julia,
/uciekla z ploncej stodoly ale zostala
schwytana i przed smierci wydlubano
jej oczy/.
21. Seft Eugeniusz /uciekl z ploncej sto-
doly, zostal jednak schwytany a przed
smierci obcito mu obie rce/. Ranne-
mu Woiniakowi Michalowi udalo si
wydostac z ploncej stodoly i zbiec.
209
ROZDZIAL 7. Ludob6jsrwo IV powiecie Kamionka StTumilowa
W latach 1944-1945, w r6znym czasie i okolicznosciach, zostalo zamordowanych dal-
szych 16 os6b:
36-51. N.N.
Publikage:21,123,284,321,370,418,474,487,555,608,691.
Swiadkowie: 587, 605, 911,1393,1397,2155,2189,2428,2472,1712,1280.
12. Horpin, wies solecka, siedziba parafii, gmina Zelech6w Wielki.
Do solectwa naleZal przysi6lek Pniaki.
W 192 r. wies miala 250 zagr6d i 1404 mieszkaftc6w, w tym: 696 Polak6w, 582 Rusi-
n6w i 26 Zyd6w. W 1931 r.liczb zagr6d wzrosla do 278, a mieszkaftc6w do 1515, w tym:
794 Polak6w, 711 Rusin6w i 10 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. boj6wki UPA dokonaly napadu na kosci61, plebani'r i ochronk'r
prowadzon(! przez siostry zakonne oraz polskie zagrody. Wszystkie budynki zostaly ogra-
bione i spalone. Tej nocy zgin'rlo 31 mieszkaftc6w wsi:
1-2. Banach Michal, lat 70 ijego zona, 12. Czarniecki Jan,
3. Bratuft Piotr, 13-17. Czarniecka Maria, Ukrainka, wdo-
4. Bratuft Andrzej, wa po Pawle Czarnieckim i jej czterej
5. Bratuft Michal, nieletni synowie.
6-7. Chrzanowski Michal i jego syn, 18-19. Karwacki Michal i jego syn Stanis-
8. Chrzanowski Mikolaj, law, /spaleni Zywcem/.
9. Chrza110wska Maria, 20. Mielnik Melania, /powieszona na
10. Czarniecki Andrzej, /spalony Zywcem drzewie/,
w budynku/, 21-24. Mielnik Michal, jego zona Tekla
11. Czarniecka Katarzyna, /utopiona w i dwoje dzieci.
studni/, 25-31. N.N.
Publikacje: 29, 321, 370, 325, 608.
Swiadkowie:61,62, 76, 77,985,2716,2881,2902,1280,984,2769.
13. Humniska, wies solecka, parafia i gmina Busk.
W 192 r. wies miala 181 zagr6d i 986 mieszkaftc6w, w tym: 841 Rusin6w, 115 Pola-
k6w i 30 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d zrosla do 206, a mieszkaftc6w do 1078 os6b,
w tym: 937 Ukrainc6w, 108 Polak6w i 33 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r., noc,!, mial miejsce napad UPA na zagrody polskie, kt6re ogra-
biono i cZ'rsc z nich spalono, a mieszkaj(!cych w nich Polak6w zamordowano:
1-11. N.N.
W czerwcu 1945 r. boj6wka SB-OUN-Kupiaka "Kleja" wraz z W. Olejnykem, zamor-
dowala czterech Polak6w:
12. Holota Anna /uduszona i wrzucona do studni/,
13. Jask6w Katarzyna, 14. Jask6w Teodor,
15. Lukasiewicz Maria.
Publikacje: 29, 321, 555.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
210
ROZDZIAL 7. Ludob6jstwo IV powiecie Kamionka Strumilowa
14. - 15. Jablonowka Polska i Jablonowka Ruska, wsie soleckie, parafia i gmina Busk.
W 1921 r. oie wsie mialy 224 zagrody i 1119 mieszkaftc6w, w tym: 831 Rusin6w, 265
Polak6w i 23 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zrosla do 270, a mieszkaftc6w do 1325
os6b, w tym: 761 Ukraiftc6w, 546 Polak6w, 17 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci.
Wies dzielila siC( na J ablon6wkC( Polsk, zamieszkal przez Polak6w i J ablon6wkC(
Rusk, zamieszkal przez Rusin6w - Ukraiftc6w. W 1934 r. obie wsie uzyskaly oddziel-
nie prawa soleckie.
10lutego 1940 r., na podstawie listy ulozonej przez Komitet Ukraiftski NKWD, ze-
siano na Sybir z Jablon6wki Polskiej 44 rodziny polskie.
W okolicach wsi Jablon6wka Polska i Jablon6wka Ruska boj6wkarze SB-OUN i UPA
Kupiaka z udzialem Moroza, Olejnyka i innych, dokonali licznych napad6w na ludnosc
Polsk, grabiei:y ich dorobku i palenia zabudowaft. Mordowali tez za odmowC( poslu-
szeftstwa Ukraiftc6w.
15 sierpnia 1944 r. na szosie Jablon6wka - Grabowo zamordowalijadcych furmank
Polak6w. Konie z wozem zabrali.
1. Fabiaftska Karolina, 2. Michalk6w Aleksy.
19 sierpnia 1944 r. zamordowali 8 mieszkaftc6w wsi:
3. Fedoruk Piotr, 4. Fedoruk Franciszka, zona Piotra,
5. Fedoruk Maria, c6rka Piotra, 6. Fedoruk Emilia, c6rka Piotra,
7-9. Jasiftski... jego zona i c6rka, 10. Wilk Hanna.
29 grudnia 1944 r. podczas napadu na wies ograbiono i spalono czC(sc zagr6d polskich
i zamordowano 15 os6b:
11. Jaremkiewicz Filip, Ukrainiec,
12. Jaremkiewicz Anastazja, zona Filipa, Ukrainka,
Zostali zamordowani za karC(, ze ich syn uciekl z UPA.
13. Kowalik Maksym - Maks, 14. Kowalik Jerzy,
15. Kowalik Julia, zona Jerzego, 16. Wilk Maria,
17. Wilk Helena, lat 12, c6rka Marii, 18-19. W6jcik Aleksandra i syn niemowlC(,
20-28. N.N.
20 lutego 1945 r. uprowadzono ze wsi i zamordowano:
29. Bogomolowa Anna, Ukrainka, kierowniczka mlyna,
30-31. N.N. Polacy - mC(zczyzni, kt6rzy przywiezli do mlyna drzewo.
W mareu 1945 r. uprowadzono ze wsi i zamordowano:
32. Baraniec Maria,
W marcu 1945 r. w lesie w rejonie wsi J ablon6wka boj6wkarze SB-OUN w sldadzie po-
Iczonych sit boj6wki "Kleja" i Solowija z udzialem M. Kupiaka, B. Czuczmana, Gorba-
czowa, Iwanowa, L. Pocilujko i Wilka zorganizowali zasadzkC( na przechodzcych t
drog czlonk6w z "Istribitielnego Batalionu". Udalo siC( im uprowadzic z drogi dwu Po-
lak6w z Olesna, pow. Zlocz6w.
Koszela Stefan, Zawierucha Aleksy,
Odnalezione zwloki nosily slady tortur, obaj mieli zacigniC(te sznury na szyjach. (Wy-
kazano ich w osobnych stratach w powiecie Zlocz6w).
Wezerwcu 1945 r. zostali zamordowani kolejni mieszkaftcy wsi:
33-34. Hilko... z zon, rodzina ukraiftsko - polska,
35. Hilko Hanna, 36-40. N.N. rodzina polsko - ukraiftska,
Publikaqe: 29, 321, 370,487, 555.
Swiadkowie: 849, 850, 2378.
211
ROZDZIAL 7. Ludob6jst'WO ow powiecie Kamionka StrumilO'Wa
16. Jagonia, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
W 1921 r. wies miala 21 zagr6d i 145 mieszkanc6w, w tym: 131 Polak6w i 14 Rusin6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 25, a mieszka6.c6w zmalala do 130os6b.
W maju 1944 r. wikszosc zagr6d polskich zostala ograbiona i spalona przez bande-
rowc6w. W tym czasie wikszosc mieszka6.c6w wsi schronila si w Kamionce Strumilo-
wej. Na miejscu pozos tali tylko nieliczni. Zginlo 5 os6b:
1-5. N.N.
Publikacje: 608.
Swiadkowie: 177,410,2490.
17. Jazienica Polska, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly przysi6lki: Kosz6wki, Rochmany i Zuryly.
W 1921 r. wies miala 119 zagr6d i 662 mieszka6.c6w, w tym: 596 Polak6w i 66 Rysin6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 136, a mieszka6.c6w do 686, w tym: 617 Polak6w i 71
Ukrai6.c6w.
W nocy z 8 na 9 kwietnia 1944 r. spalono wikszosc zagr6d polskich i zamordowano Po-
lak6w:
1. Herba Agnieszka, 2-3. Herba... i jego zona,
4. Kdzia Pawel, 5. Kdzia Rozalia,
6. Koziura... kobieta, 7. Rzeczkowski Stanislaw,
8. Semenowicz...lat 50, 9. Solski Tomasz,
10-11. N.N. "Krysyk6w" - malze6.stwo, 12-16. N.N.
Wikszosc mieszka6.c6w zdolala podczas napadu zbiec i ukryc i w pobliskim lesie
i dziki temu ocalala. Po tym napadzie prawie wszyscy Polacy Jazienicy Polskiej schronili
si w Kamionce Strumilowej. Z budynk6w ocalaly tylko zagrody polozone w pobliZu
ukrai6.skich oraz kosci61, kt6ry przez pewien okres sluiyl jako magazyn amunicji dla zol-
nierzy radzieckich, tworzcych w tym rejonie poligon woskowy.
Ksidz J6zef Solski - wikariusz parafii Kamionka Strumilowa, mieszkajcy w Jazie-
nicy i budowniczy kosciola z wlasnych funduszy, otrzymal od kierownictwa OUN i UPA
nakaz natychmiastowego opuszczenia parafii. Ocalal i po zako6.czeniu wojny wr6cil do
Kanady, skd przybyl do J azienicy Polskiej w latach trzydziestych.
Publikage: 29, 321,418,559,474, 608.
Swiadkowie: 815, 950, 951, 2150, 2151, 1359, 1848.
18. Jazieniea Ruska, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Kruki i Maziarnia Kamionecka.
W 1921. r. wies miala 130 zagr6d i 689 mieszka6.c6w, w tym: 473 Rusin6w, 188 Pola-
k6w i 28 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6q wzrosla do 145, a mieszka6.c6w do 822 os6b,
w tym: 531 Ukrai6.c6w, 276 Polak6w, 13 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci.
27 marea 1944 r. podczas napadu boj6wek UPA zostaly w Maziarni Kamioneckiej spa-
lone wszystkie polskie zagrody, a ich mieszka6.cy zamordowani:
1. Bielak Anna, lat 70, /spalona Zywcem w budynku/,
2. Pasierbski Jan, lat 35, /podczas ucieczki zostal ranny, schwytany przez banderowc6w
zostal przez nich powieszony/.
3-17. N.N.
212
ROZDZIAL 7. LudobOjsIWo IV powiecie Kamionka StTumilowa
Publikacje: 29, 321, 608.
Swiadkoe:248,551,587,815,950,1359,1848,2378.
19. Kamionka Strumilowa, miasto, siedziba urzdu powiatu, gmin miejskiej i wiejskiej
oraz parafii.
W 1921 r. iasto mialo 880 budynk6w mieszkalnyeh (zagr6d) i 6518 mieszkane6w,
w tyro: 2685 Zyd6w, 2270 Polak6w, 1.550 Rusin6w, 21 Nieme6w i os6b innej narodo-
wosei. W 1931 r.liezba budynk6w ieszkalnyeh wzrosla do 1278, a mieszkane6w do 8856
os6b, w tyro: 3480 Polak6w, 3265 Zyd6w, 2065 Ukraine6w i 79 Nieme6w oraz os6b innej
narodowosci. W 1939 r. liezba mieszkane6w przekroezyla 9 tys. os6b.
Od drugiej polowy 1941 do pierwszej polowy 1943 r. okup.acyjne wladze niemieekie
utworzyly w Kamionee Strumilowej getto dla miejscowyeh. Zyd6w oraz z okolieznyeh
wiosek. W tyro ezasie zostalo zamordowanyeh okolo 7 tys. Zyd6w, w tyro ponad 3,5 tys.
mieszkaf1e6w Kamionki Strumilowej. Aktywn pomoe w likwidaeji ludnosci Zydowskiej
Niemeom, udzielila polieja ukramska.
Od listopada 1943 r. zaezli do miasta naplywac z okolieznyeh wiosek zagrozonyeh na-
padami boj6wek UPA uciekinierzy polscy. Trwalo to do ezerwea 1946 r., to jest do osta-
tecznego opuszezenia przez ludnosc polsk tyeh teren6w. Okresowo w 1944 i 1945 r.
liezba ueiekinier6w przekraezala kilkakrotnie liezb mieszkane6w miasta.
Bezposredniego napadu boj6wek OUN-UPA na miasto nie bylo. Zdarzaly si tylko
pojedyneze mordy w samym mieScie, ale przede wszystkim poza terenem miasta. Ginli
ci mieszkaney miasta, kt6rzy wyjezdzali po zakup ZywnoSci, w odwiedziny do rodziny, ezy
tez w celu zalatwienia jakieM spraw. Wedlug niepelnyeh danyeh w lataeh 1943 -1946 zo-
stalo zamordowanyeh 24 mieszkaf1e6w miasta:
1-24. N.N.
Publikacje: 96, 691.
Swiadkoe: 828, 2490.
20. Konstantynowka, wies soleeka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezala miejscowosc: Pniaki.
W 1921.r. wies miala 102 zagrody i 578 mieszkane6w, w tyro: 425 Polak6w, 129 Rusi-
n6w i 24 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagrd wzrosla do 115, a mieszkane6w do 668 os6b,
w tym: 538 Polak6w, 118 Ukraine6w, 9 Zyd6w i 3 osoby innej narodowosei.
W listopadzie 1943 r. C UPA dokonala napadu na dom Wlodzimierza Lenkiewieza.
Mieszkancy domu zdolali si obronic. Nie bylo ofiar, ale zagrozenie Zycia bylo tak duze,
ze zostali oni zmuszeni do opuszczenia rodzinnego domu i sehronienia si w Kamionce
Strumilowej. Po ieh wyjeidzie gospodarstwo zostalo ograbione i zniszezone.
W pierwszej polowie kwietnia 1944 r. gdy narastalo zagrozenie, ezsc mieszkane6w
opuscila rodzinne domy i sehronila si w Kamionee Strumilowej. Na miejscu pozostalo
kilkanaScie rodzin.
W drugiej polowie kwietnia 1944 r. podezas napadu UPA zostaly ograbione wszystkie
zagrody, a ezsc z nieh spalona. Zostalo zamordowanyeh 25 Polak6w:
1-25. N.N.
Publikacje: 29, 321, 474.
Sadkoe: na podstae publikacji.
213
ROZDZIAL 7. Ludob6js,wo w powiecie Kamionka Stnlmilowa
21. Kupcze, wies solecka, parafia i gmina Busk.
VI 1921 r. wies miala 75 zagr6d i 563 mieszkanc6w, w tym: 366 Rusin6w, 181 Polak6w,
10 Zyd6w i 6 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6 wzrosla do 100, a mieszkanc6w do 651
os6b, w tym: 400 Ukrainc6w, 241 Polak6w i 10 Zyd6w.
16 maja 1944 r. boj6wka SB-OUN-Kupiaka z udzialem P. Czuczmana, A. Moroza i W.
Olejnyka dokonala napadu na zagrody polskie, ograbila je i spalila oraz zamordowala 17
os6b:
1. Kotowski Eugeniusz,
3. Soltys Eugeniusz,
2. Soltys Wlodzimierz,
4-17. N.N.
PubIikacje: 29, 321, 487,555.
Swiadkowie: na podstawie pubIikacji.
22. Lanerowka, wies solecka, parafia i gmina Busk.
Do solectwa nalezala miejscowosc: Ostapkowce.
W 1921. r. wies miala 100 zagr6d i 529 mieszkanc6w, w tym: 282 Polak6w, 233 Rusi-
n6w i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d rosla do 135, a mieszkanc6w do 605 os6b,
w tym bylo: 583 Polak6w, 19 Ukramc6w i 6 Zyd6w.
10 lutego 1944 r. na podstawie listy opracowanej przez terenowy Komitet Ukrainski
dla NKWD, wikszosc Polak6w zostala zeslana na Sybir. W ich domach zamieszkali
Ukraincy. Polak6w pozostalo okafo 100 os6b.
W kwietniu 1944 r. wikszosc Polak6w, w obawie przed napadem banderowc6w, wy-
prowadzila si do Buska i Kamionki Strumilowej. Na miejscu pozostalo okolo 20 os6b,
Na poczlltku maja 1944 r. na pozostalych we wsi Polak6w, UPA dokonala napadu,
mordujc 10 os6b i palc ich gospodarstwa:
1-10. N.N.
PubIikacje: 29, 321, 290.
Swiadkowie: na podstawie pubIikacji.
23. Lisko, wies solecka, parafia i gmina Milatyn Nowy.
W 1921.r. wies miala 103 zagrody i 643 mieszkaac6w, w tym: 422 Rusin6w, 198 Pola-
k6w i 23 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d,wzrosla do 120, a mieszkanc6w do 662 os6b,
w tym: 351 Ukrainc6w, 291 Polak6w i 24 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. wobec zagrozenia ze strony UPA, czsc mieszkanc6w schronila si
w Przemyslanach.
W nocy z 6 na 7 kwietnia 1944 r. podczas napadu, zostali zamordowani:
1. Grech Kazimierz, 8. Pencherski Eugeniusz, lat 21,
2. Grech Paulina, lat 46, zona brata Kazi- 9. Piszak Kazimierz, lat 43,
mierza, 10. Tomk6w Stefania, lat 20,
3. Grech Helena, lat 20, c6rka Kazimie- 11. Wladika Anna, lat 17,
rza, 12. Wladika Stefania, lat 42,
4. Hajlasz Piotr, lat 60, 13. Wolowiec... lat 32,
5. Hajlasz Magdalena, lat 30, 14. N.N. c6rka gajowego z Bogdan6wki,
6. Hajlasz Ian, lat 45, pow. Zbor6w,
7. Hajlasz Bronislaw, lat 21, 15-18. N.N.
W lutym 1945 r. boj6wka SB-OUN pod wodz Kupiaka z udzialem Moroza, zamor-
dowala 6 os6b, w tym dwie z rodzin polskich, a cztery z rodzin mieszanych:
214
ROZDZIAL 7. Ludob6jstwo IV powiecie Kamionka SrrumilowQ
19. Hnatyszyn Mikolaj, Ukrainiec ozeniony z Polk'!, przewodnicz,!cy Sielrady,
20-22. Hnatyszyn Anna, zona Mikolaja i Bogna c6rka Mikolaja i Anny,
23. Hajlasz Paraska z rodziny ukrainsko - polskiej,
24. Zaryba J6zef, 25. Zaryba Wlodzimierz.
Oprawcy w celu zatarcia slad6w rozlali w izbach ofiar bydlyc,! krew, a zwloki zakopali
pod obomikiem. Spalili r6wniez gospodarstwa ofiar oraz ocalale z poprzedniego napadu
zagrody polskie i miejscow,! kaplic y rzymskokatolick,!, nalez'!c'! do parafii Milatyn Nowy.
Publikacje: 29, 321, 370, 385.
Swiadkowie: 709, 931, 2023.
24. l.any Polskie, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Gaik, Korczunek, Mielniki i Obeliska.
W 192 r. wies miala 123 zagrody i 681 mieszkanc6w, w tyro: 410 Rusin6w, 265 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d rosla do 150, a mieszkanc6w do 814 os6b,
w tyro: 476 Ukrainc6w, 328 Polak6w i 10 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. podczas napadu UPA, wiykszosc zagr6d polskich zostala ograbiona
i spalona. Zamordowano 21 mieszkanc6w wsi:
1-21. N.N.
We wrzesniu 1945 r. noc,! UPA dokonala napadu na dwie zagrody polskie w miejsco-
wosci Gaik, ograbila je i zamordowala:
22-25. Kydzia... rodzina - 4 osobowa, 26-28. Kowal... rodzina - 3 oSobowa.
Jedna osoba z rodziny K y dzi6w zdolala uciec oprawcom i zawiadomic komend y woj-
skoWIl w Kamionce Strumilowej 0 napadzie. Rano wyslano patrol wojskowy na miejsce
dokonanego morderstwa, zastano tam 7 trup6w i Zywe niemowly, kt6re ocalalo przy-
kryte cialem matki.
Publikacje: 29, 321, 487.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
25. I:.aPaU6wka, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
W 1921.r. wies miala 72 zagrody i 432 mieszkaiic6w, w tyro: 219 Rusin6w, 201 Pola-
k6w i 12 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr{>d wzrosla do 87, a mieszkanc6w do 510 os6b,
w tyro: 252 Polak6w, 244 Rusin6w i 14 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. wiykszosc Polak6w w obawie przed banderowcami, schronila si
w Kamionce Strumilowej. Na miejscu pozostalo okafo 50 os6b. W kilka dni po wyjezdzie
Polak6w zostal dokonany napad na polskie zagrody. Napastnicy wiykszosc z nich spalili,
a ich mieszkanc6w zamordowali:
1-23. N.N.
Publikacje: 487,
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
26. I.odyna Nowa, wies solecka, parafia i gmina Zelech6w Wielki.
Do solectwa nalezaly przysi6lki: Brzezina i Zagrobla.
W 193\ r. wies miala 80 zagr6d i 348 mieszkanc6w, w tyro: 264 Ukrainc6w, 154 Pola-
k6w i 20 Zyd6w.
215
ROZDZIAL 7. Ludob6jsrwo 'W powiecie Kamionka Strumilowa
4 maja 1944 r. zostala spalona przez banderowc6w wiykszosc zagr6d polskich, a Po-
lacy wymordowani. Wsr6d nich byli:
1-3. Luczkiewicz Maria z dw6jk malych dzieci,
4. Sawczyn Michal, 5-11. N.N.
Publikacje: 370.
Swiadkowie: 78, 1580.
27. Maziamia Wawrzkowa, wies solecka, parafia Adamy, gmina Grabowa.
W.1921 r. wies miala 65 zagr6d i 384 mieszkanc6w, w tym: 322 Polak6w, 59 Rusin6w
i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 67, a mieszkanc6w utrzymala si y bez
zmian, z tym, ze bylo 329 Polak6w i 55 Ukrainc6w.
25 marca 1944 r. banderowcy zamordowali:
1. Berbeka Konstantyn,
2. Bilozur Stanislaw,
3. Bilozur Rozalia,
4. Brodziak Stefan,
5. Chomiak Franciszek, ciyZko ranny, zmarl
po kilku dniach,
6. Dmytrasz Michal,
7. Dyba Kazimierz,
8. Dyba Adam,
9. Dyba Boleslaw,
10. Filarowski J6zef,
11. Horbacz Damian,
12. Karaniec Mikolaj,
Wszystkie zagrody polskie ograbiono i spalono, w tym kosci61 filialny podlegly parafii
Budki Nieznanowskie.
13. Krakowinski Jan,
14-15. Lewicki Jan, jego syn i tesc,
16. Lewicki...,
17. Lukasiewicz Tekla,
18. Muzyczak Wladyslaw,
19. Roik Michal,
20. Smaga...,
21. $wiys Jan,
22. wiys Maria,
23. Siwys Stanislawa,
24. Wislinski Wladyslaw,
25-30. N.N.
Publikacje: 29, 290, 321, 370, 418, 487, 559, 474, 608, 691.
Swiadkowie: 158, 159, 285, 891, 2378, 2769.
28. Milatyn Nowy, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 84 zagrody i 445 mieszkanc6w, w tym: 346 Polak6w, 75 Zyd6w
i 24 Rusin6w. W 1931 r. liczb zagr6d wzrosla do 90, a mieszkanc6w zmalala do 400
os6b, w tym: 309 Polak6w, 72 Zyd6w i 19 Ukrainc6w.
W kwietniu 1944 r. podczas napadu UPA na wies, zostaly ograbione i spalone zagrody
polskie oraz plebania i kosci61. Zamordowano 27 mieszkanc6w wsi:
1. Warczewski Marian, lat 20 2. Wozniacki Leon, lat 30
3-27. N.N.
Publikacje: 5, 29, 284, 321, 608, 691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
29. Obyd6w, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly miejscowoSci: Kolankowy Kt, Rybniki i Zbronce.
W 1921 r. wies miala 120 zagr6d i 723 mieszkanc6w, w tym: 662 Polak6w i 61 Rusi-
216
ROZDZIAl:. 7. Ludob6jstwo w powiecie Kamionka Strumilowa
n6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 132, a mieszkaftc6w do 724 os6b, w tym: 684 Po-
lak6w i 40 Ukraiftc6w.
Na poczlltku kwietnia 1944 r. wil(kszosc mieszkanc6w Polak6w, w obawie przed napa-
dem boj6wek UPA, schronila sil( w Kamionce Strumilowej. W kilka dni po opuszczeniu
rodzinnych dom6w, UPA, wsparta przez grupy Ukraiftc6w z okolicznych wsi, dokonala
napadu na wies. Wiele gospodarstw nalezC!cych do Polak:6w, doszczl(tnie ograbiono
a wil(kszosc budynk6w spalono. W tym tez czasie zamordowano:
1. Koprowski Kazimierz 2-17. N.N.
Publikacje: 29, 321, 474, 410.
Swiadkowie: 712.
30. Pobuzany, wies solecka, parafia i gmina Busk.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Kolonia i Walki.
W 1921 1;. wies miala 294 zagrody i 1500 mieszkanc6w, w tym: 1127 Rusin6w, 336 Po-
lak6w iJ7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6 wzrosla do 334, a mieszkaftc6w do 1717 os6b,
w tym: 462 Polak:6w, 1232 Rusin6w i 23 Zyd6w.
W sierpniu 1944 r. boj6wkarze SB-OUN zamordowali:
1-2. Przystaftski Grzegorz z zonC! KatarzynC!, przewodniczC!cy Rady Wiejskiej.
10 grudnia 1944 r. bojowka SB-OUN- Kupiaka "Kleja", wsparta przez terenowe bo-
j6wki UPA, zamordowala 32 mieszkaf1c6w, a ich domy ograbiono i spalono:
3-7. Bedrij Dymitr, jego zona Paraska, c6rki: Maria i Franciszka, syn Zenon, rodzina
ukraiftsko - polska,
8-9. Hamulak Maria i jej syn Eugeniusz, 10. Kamiftska Zofia,
11-14. Kowal Filip, jego zona Anastazja, synowie Mikolaj i Michal,
15-18. Ramaniuk Jan, jego zona Zafia, c6rka Maria i Zenon - wnuk J ana,
19-27. N.N.
22 grudnia 1944 r. bojowka Kupiaka "Kleja" zamordowala:
28. Grodziewicz Piotr, czlonek Rady Wiejskiej.
Publikacje: 29, 321,487,555.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
31. R6zanka, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezala miejscowosc: Zdesz6w.
VI 1921 r. wies miala 80 zagr6d i 485 mieszkanc6w, w tym: 378 Polak:6w, 71 Rusin6w,
20 Zyd6w i 10 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrQsla do 85, a mieszkaftc6w zmalala
do 450 os6b, w tym: 369 Polak6w, 51 Ukraiftc6w, 20 Zyd6w i 10 Niemc6w.
Na poczlltku kwietnia 1944 r. CZI(SC mieszkaftc6w, po otrzymanym ostrzezeniu 0 majC!-
cym nastC!pic napadzie boj6wek UPA, opuscila rodzinne domostwa i schronila sil(
w Kamionce Strumilowej.
W kilka dni p6zniej na wies dokonano planowanego napadu, zagrody ograbiono i spa-
lono, a Polak:6w zamordowano:
1-2. Zimochowski... lesniczy i jego zona 3. Orzechowski J an, lesniczy
4-15. N.N.
Publikacje: 29, 284, 321, 488, 691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
217
ROZDZIAL 7. Ludob6jstwo III powiecie Kamionka S,rumilOflJQ
32. Ruda Sielecka, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Hablibiec, Iwanki, Zabugiem i Zagumienki.
W 1921. r. wies miala 259 zagr6d i 1.484 mieszkancow, w tym: 936 Rusin6w, 504 Pola-
k6w i 44 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6p wzrosla do 270, a mieszkanc6w do 1518 os6b,
w tym: 955 Rusin6w, 529 Polak6w i 34 Zyd6w.
Na poeztku kwietnia 1944 r.ludnosc polska zostala ostrzezona 0 majcym nastpic
napadzie boj6wek UPA przez przyjaznego Ukramca. Wikszosc mieszkanc6w opuScila
rodzinne domy, chronic si w Kamionce Strumilowej. W kilka dni potem boj6wki UPA
dokonaly napadu na wies, ograbily i spalily wikszosc budynk6w nalezcych do Polak6w
i zamordowaly 16 os6b:
1-16. N.N.
Publikacje: 29, 321.
Swiadkowie: 764,1386,1441,1623,1987,2401,2542.
33. Sielec Bienk6w, wies solecka, parafia i gmina Dobrotw6r.
Do solectwa nalezaly osiedla: Bratasze, Doliny, Kaziuty, KuZnia Ruska, Osowiec, Pe-
rekalki, Terebinie i 1)rczek.
W 19211;. wiesmiala 511 zagr6d i 3040 mieszkancow, w tym: 1858 Rusin6w, 1091 Po-
lak6w i 91 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d rosla do 595, a mieszkanc6w do 3420 os6b,
w tym: 1923 Ukraincow, 1413 Polak6w, 84 Zyd6w i 3 osoby innej narodowoSci.
W aju 1944 r. banderowcy uprowadzili do pobliskiego lasu i zamordowali:
1. Zalenski Jan, lat 30, robotnik pobliskiego tartaku, /zalduty nozami. Pozostawil zon
i troje maloletnich dzieci/.
W pazdzierniku 1944 r. UPA dokonala napadu na zagrody polskie, wikszosc ograbila
i spalila, a ich wlascicieli zamordowala:
2-31. N.N.
Publikacje: 29, 321, 258.
Smadkowie: 516.
34. Sokole, wies solecka, parafia Wolica Derewlanska, gmina Grabowa.
Do solectwa nalezala kolonia: Maziarnia Gogolowa.
W 192 r. wies miala 225 zagr6d i 1277 mieszkanc6w, w tym: 977 Rusin6w, 290 Pola-
k6w i 10 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d )Vzrosla do 255, a mieszkanc6w do 1382 osob,
w tym: 1356 Ukraincow, 322 Polak6w, 20 Zyd6w, 6 Niemc6w i os6b innych narodowosci.
Na poeztku 1944 r. zostal zamordowany:
1. Zaborniak Jerzy, lat 60
W lutym 1944 r. wikszosc Polak6w opuscila swoje gospodarstwa w obawie przed ban-
derowcami. Pod koniec miesica we wsi zakwaterowalliczny oddzial UPA przybyly z
Wolynia. J ego dow6dca kierowal napadami na polskie wsie po obu stronach Hugu, na te-
renie parafii Wolica Derewlailska i Kamionka Strumilowa. J ak wynika z relacji swiad-
k6w, dow6dc tego widziano kilkakrotnie w towarzystwie ukramskich policjant6w u nie-
mieckiego Kreishaupmanna Joachima Nehringa w Kamionce Strumilowej.
W mareu 1944 r. zostali przez UPA zamordowani:
2-6. Kuczynski Bartlomiej, jego zona Karolina, corka Ewa - zamzna z dw6jk dzieci.
7-10. Kotyszynski Pawel, jego zona Karolina i dw6ch synow: Pawel i Wladyslaw.
11. Terlecki 1... /jego zona z dziecmi zostala zeslana w lutym 1940 r. na Sybir. Jego w tym
218
ROZDZIAl:. 7. Ludob6jsrwo w powiecie Kamionka Strumilowa
czasie nie bylo w domu. Przez caiy okres ukrywal si az do konca czerwca 1941 r.l.
12-15. Terlecki II... zona i dwoje dzieci.
5 czerwca 1945 r. boj6wka SB-OUN-UPA Kupiaka, z udzialem innych boj6wek UPA,
dokonala nocnego napadu na polskie zagrody, zamordowala 16 os6b i ograbila ich
domy. Wsr6d pomordQwanych byli Ukraincy z rodzin mieszanych. Tej nocy zginli:
16. Bakun Helena, 24. Pocilujko Maria, c6rka Heleny.
17. Bakun Teofila, /obie zamordowane za 25. Sacharewicz Andrzej,
to, ze ich mzowie sluZyli w sowieckim 26. Sacharewicz Jan, syn Andrzeja.
wojsku/, 27. Sacharewicz Maria, zona Andrzeja,
18. Dusan Julia, 28. Sacharewicz Anastazja, c6rka Andrzeja.
19. Dusan Anastazja, 29. Woloszyn Jakub,
20. Dusan Anastazja, c6rka Anastazji, 30. Woloszyn Anastazja, zona Jakuba.
21. Kucak Marta, 31. Woloszyn Jan, syn Jakuba.
22. Kucak Maria, c6rka Marty. 32. Zaborniak J6zef, emeryt, zamordowa-
23. Pocilujko Helena, ny 12.11.1943 r.
Publikage: 29,284, 321,487, 555, 530, 691.
Swiadkowie: 1712.
35. Sokol6w, wies solecka, parafia Horpin, gmina Dziedzil6w.
W 1921 r. wies miala 107 zagr6d i 529 mieszkanc6w, w tym: 523 Rusin6w, 4 Zyd6w i 2
Polak6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 113, a mieszkanc6w do 597 os6b, w tym:
595 Ukrainc6w i 2 Polak6w. W 1939 r. mieszkala tu jedna rodzina polska - 4 osoby.
W lutym 1944 r. UPA zamordowala t rodzin i jej zagrod ograbila.
1-4. N.N.
Publikacje: 555, 487.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
36. Strychanka, wies solecka, parafia i gmina Dobrotw6r.
Do solectwa nalezaly osiedla: Hory i Serneczek.
W 1921, r. wies miala 128 zagr6d i 705 mieszkanc6w, w tym: 524 Rusin6w, 162 Pola-
k6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d.wzrosla do 148, a mieszkanc6w do 854 os6b,
w tym: 646 Ukrainc6w, 195 Polak6w i 13 Zyd6w.
W Wielki Czwartek 6 kwietnia 1944 r., boj6wka UPA zamordowala pic os6b naro-
dowosci polskiej:
1. Adamek J6zefa, lat 43, 2. Hubner Waleria, lat 75,
3. Koztowska Wanda, lat 44, nauczycielka.
Kobiety zostaly wywiezione w nieznanym kierunku i slad po nich zagin1. Tego sa-
mego dnia zostali zastrzeleni na drodze do stacji kolejowej Strychanka, dwaj mzczyzni
z rodzin uprowadzonych kobiet:
4. Kozlowski Jan, m Wandy, nauczyciel ze szkoly we wsi Strychanka.
5. Hubner Wojciech, student V roku Weterynarii Uniwersytetu Warszawskiego.
Publikage: 29, 284, 321,541, 691.
Swiadkowie: 4.
219
ROZDZIAL 7. LudobOjsWJO w powiecie Kamionka Strumilowa
37. Tadanie, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly osiedla: Droga, Kociubki, Korczunek, I:..anki, Maziarnia Spaska
i Okon.
W 192\ r. wies miala 178 zagr6d i 950 mieszkanc6w, w tym: 601 Rusin6w, 304 Pola-
k6w i 45 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d.wzrosla do 206, a mieszkanc6w do 1064 os6b,
w tym: 672 Ukrainc6w, 351 Polak6w, 36 Zyd6w i 5 os6b innej narodowosci.
W mareu 1944 r. na drzwiach i oknach wielu polskich dom6w, banderowcy naklejali
plakaty wzywajce mieszkanc6w do opuszczenia dom6w. Na ulotkach byly napisy: "Po-
lacy wynoscie si za San". Za niewykonanie tego grozono smierci. W tej sytuacji lud-
nose polska z ksidzem, za zgod wladz niemieckich, wyjechala do wsi Tryncza kolo
Przeworska. Po wyjefdzie Polak6w, ich gospodarstwa zostaly ograbione i czsciowo spa-
lone, spalono r6wniez kosci61.
We wrzesniu 1944 r. kilka rodzin polskich powr6cilo do zagr6d, kt6re ocalaly. Po kilku
tygodniach w nocy, pod koniec paidziernika 1944 r., na te budynki napadli banderowcy,
spalili je, a Polak6w zamordowali. Ocaleni zostali zmuszeni do ucieczki. Zginlo 6 os6b.
1-6. N.N.
Publikacje: 321, 474, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
38. Turki, wies solecka, parafia i gmina Kamionka Strumilowa.
Wies miala 41 zagr6d i 166 mieszkanc6w. Prawa soleckie uzyskala w 1934 r.
W nocy z 24 na 2S marca 1944 r. przechodzce przez wies ugrupowania UPA, spalily
wikszosc zagr6d polskich. Ocalaly tylko: kaplica, budynek szkoly, jedna obora oraz
cztery zagrody - dwie braci Grzeszczuk6w, Feliksa Orzechowskiego i Stanislawa Zales-
kiego. Tej nocy na terenie wsi Berbeki zostal zamordowany mieszkaniec wsi Turki:
1. Duchniewicz J6zef, lat 80.
Wicej ofiar tego dnia nie bylo.
Pod koniee marea 1944 r. z drogi zostalo uprowadzona na terenie wsi Sokole miesz-
kanka wsi Thrki:
2. Swis Agnieszka, /powieszona na drzewie/.
W nocy z 4 na S kwietnia 1944 r. przechodzcy przez Thrki upowcy spalili ocalale bu-
dynki, w tym kosci61 i szkol oraz zamordowali 15 mieszka6.c6w wsi:
3. Berbeka Stanislaw, /zastrzelony na dro- /spalony w stodole/,
dze/, 6-10. Smacha... rodzina,
4. Kurczynska Stefania, lat 12, /spalona 11-14. Skrzypek... rodzina, w tym syn
w stodole/, Wladyslaw,
5. Smacha Edward, lat 12, kuzyn Stefanii, 15-17. N.N.
Wszyscy zostali spaleni :iywcem w stodole.
Publikacje: 29, 321, 474, 418, 559, 608.
Swiadkowie: 579, 922, 950, 1712, 1739.
39. Ubinie, wies solecka, gmina Dziedzil6w, parafia Milatyn Nowy.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Bas6wka, Czysciec, Rog6w i Struty.
W 1921. r. wies miala 145 zagr6d i 881 mieszkanc6w, w tym: 722 Rusin6w, 129 Pola-
k6w i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d.wzrosla do 212, a mieszkanc6w do 988 os6b,
w tym: 741 Ukrainc6w, 236 Polak6w i 11 Zyd6w.
220
ROZDZIAL 7. Ludob6jstwo w powiecie Kamionka S,rumilowa
W lutym 1944 r. zostali uprowadzeni i zastrzeleni przez banderowc6w 3 Polacy:
1. Jankowski Andrzej, 2. Jankowski Stanislaw,
3. Patynka Jan.
W listopadzie 1944 r. zostali zarnordowani:
4-9. Makowiec Wladyslaw, jego zona i czworo dzieci w wieku od 6 do 141at,
10-11. N.N. kobieta z d. Makowiec z c6rkCl, zostaly zarnordowane na drodze na wzg6-
rzu pod krzyzern w poblizu wsi Ubinie gdy powracaly wieczorern do swego dornu.
W listopadzie i grudniu 1944 r. zarnordowano na drogach w poblizu wsi Ubinie kolej-
nych 5 os6b:
12-16. N.N.
Publikage:21,284,321,370,418,474,608,691.
Sadkoe:931, 1436,1437.
40. Warcholy, wid solecka, parafia Adarny, grnina Grabowa.
Do wsi na}ezaly rniejscowosci: DClbrowa - 7 zagr6d, Popowicze - 5 zagr6d, Sobaszki -
42 zagrody, SIClZaki - 34 zagrody i Warcholy - 40 zagr6d. Razern 128 zagr6d i 632 rniesz-
kaiJ.c6w. Polacy stanowili wikszosc. Mieszkaly tu dwie rodziny ukrainskie. Wies uzyskala
prawa soleckie w 1934 r.
W kwietniu i maju 1944 r. wszystkie zagrody polskie banderowcy ograbili i spalili, a ich
mieszkanc6w zarnordowali.
W kwietniu 1944 r. zginli:
1. DClbrowski Franciszek,
2. Gilewicz Stefan,
3. Mlot Apolonia, zona Stefana, /wrzuco-
na do studni - utonla/,
4. Sobaszek Franciszek,
5. Wyranowski Jan,
6-20. N.N.
Publikacje: 21, 321, 370.
Swiadkowie: 1013, 1014.
41. Wierzblany, wies solecka, parafia i gmina Busk.
Do solectwa nalezaly osiedla: Czuczrnany Zablotne, Kolonia i Miroczyn.
W 1921 r. wies rniala 275 zagr6d i 1606 rnieszkanc6w, w tyro: 1016 Rusin6w, 508 Po-
lak6w, 80 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 326,
a rnieszkanc6w do 1877 qs6b, w tyro: 1112 Ukrainc6w, 695 Polak6w, 2 osoby innej naro-
dowosci, zrnalala liczba Zyd6w do 60.
18 sierpnia 1944 r. boj6wka SB-OUN-UPA Kupiaka, z udzialern W. Olijnyka, doko-
nala zasadzki na szosie w rejonie wsi na kolurnn poborowych. W wyniku ostrzelania
z broni rnaszynowej zostali zastrzelone cztery osoby. R6wnieZ w sierpniu ta sarna bo-
j6wka zastrzelila w jadClcym sarnochodzie kierowc z czechoslowackiego korpusu gen.
Svobody, szeregowego Wienczyslawa Mymra i jadClcCl z nirn przypadkow pasaZerk
Polk Janin Kot.
19 sierpnia 1944 r., podczas napadu na wies, boj6wki SB-OUN-UPA Kupiaka, z udzia-
lern S. Czuczrnana, zostalo zarnordowanych 11 os6b:
1. Gonczar Stefan, 2. Gonczar Maria, zona Stefana,
3-4. dwie c6rki Stefana, 5. Borucki Teodor,
6. Borucka Maria, 7.l..ukasiewicz Julia,
8. Przysizna Justyna, 9. Ruda Anna,
10. Spodarek Maria, 11. Spodarek Ewa.
221
ROZDZIAl:. 7. LUcWbOjsrwo III powiecie Kamionka Strumilowa
Sierpiei11944 r. boj6wka SB-OUN-UPA Kupiaka z udzialem A. Moroza, dokonala
napadu na polskie zagrody. Zabito 12 os6b:
12. Trojan Tomasz, ojciec Wlodzimierza, 15. Trojan Agata,
13. Trojan Anna, zona Wlodzimierza, 16-23. N.N.
14. Trojan Stanislaw, syn Wlodzimierza,
Ocalal cizko ranny drugi syn Wlodzimierza, Jan Trojan, mial 2 lata.
We wrzesniu 1944 r. boj6wka SB-OUN-UPA Kupiaka zamordowala w Czuczmanach
Zablotnych 6 os6b oraz ograbila ich gospodarstwa:
24. Maksymiszyn Boleslaw, Ibyl uprowadzony do wsi BoloZyn6w i zostal zastrzelony na
drodze w lesie/.
25. Maksymiszyn Eugeniusz, /uprowadzony do lasu, zostal zastrzelony w tym samym
miejscu co jego bratt,
26-27. zona i c6rka Boleslawa, 28. zona Eugeniusza.
Trzy kobiety zwabiono podstpnie do lasu na spotkanie z mzami i zamordowano:
29. Maksymiszyn Maria, matka Eugeniusza zostala zastrzelona na pastwisku przez M.
Kupiaka.
Grudziei11944 r. boj6wka Kupiaka z udzialem A. Moroza i W. Olijnyka, uprowadzila
ze wsi i zamordowala 5 os6b: ·
30. Szczur Jakub, 31. Szczur Maria, zona Jakuba,
32. Lekki Teodor, 33. Sztybel Andrzej,
34. Sztybel Anastazja, zona Andrzeja,
Publikacje: 29, 321,487,555.
Swiadkowie: 931.
42. Woliea Derewlanska, wies solecka, siedziba parafii, gmina Grabowa.
Do wsi nalezaly przysi6lki: Kolonia (W6Ika) i Maraszczanka. .
W 1921 r. wid miala 762 mieszkanc6w, wtym: 593 Rusin6w, 147 Polak6w i 22 Zyd6w.
W 1931 r.liczba zagr6d vyzrosla do 182, a mieszkanc6w do 910 os6b, w tym: 578 Ukra-
inc6w, 321 Polak6w i 14 Zyd6w.
W grudniu 1943 r. UPA uprowadzila i zamordowala:
1. Zabomiak Jan,
2. Gorzkiewicz Stanislaw, zarzdca miejscowego majtku ziemskiego.
20 marea 1944 r. 0 godz. 21 00 , UPA dokonala napadu na plebani, kt6r doszcztnie
ograbila i zniszczyla. Poszukiwanego proboszcza Jacka Lukasiewicza nie odnaleziono.
Ukrywal si w innym miejscu, dziki temu ocalal.
W tym samym czasie spalili 15 zagr6d na przysi6lku Kolonia (W6lka) i zamordowano
12 os6b.
3-15. N.N.
Tego miesica kierownictwo terenowej kom6rki OUN i UPA wezwalo pod kar/!
smierci pozostalych we wsi Polak6w i ksidza do natychmiastowego opuszczenia wsi.
Czsc mieszkanc6w razem z proboszczem pozostala jednak na miejscu i ukrywala si
w r6znych kryj6wkach. Co jakis czas do wsi, 0 r6znych porach dnia, wpadali boj6wkarze
UPA i mordowali Polak6w. Tak zginlo kolejnych 5 os6b:
16-20. N.N.
W zwiku z trwajcym zagrozeniem ukrywajcy si mieszkancy, razem z ksidzem,
zostali zmuszeni do ucieczki i schronienia si w innych bezpieczniejszych miejscowos-
ciach.
Publikacje: 29, 321, 418, 487, 559.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
222
ROZDZIAL 7. Ludob6jst'WO IV powiecie Kamionka S,rumilowa
43. Zubowmosty, wies solecka, parafia Batiatycze, gmina Kamionka Strumilowa.
Do solectwa nalezaly przysi6lki: Bandurka, Gazdary, Koblo i Reszety.
W 1921 r. wies miala 132 zagrody i 676 mieszkaftc6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala
40127, a mieszkaftcow wzrosla do 706 os6b, w tym: 394 Polakow, 297 Ukraiftcow i 18
Zydow.
W kwietniu 1940 r. w wyniku falszywych donos6w miejscowych Ukramcow, zostal
aresztowany przez NKWD i zagin1 bez wiesci:
1. Kurzewicz J ozef,
W lipcu 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w, adorn jego spalony:
2. Mostykasz Michal, lat okolo 60,
W kwietniu 1944 r. boj6wki UPA spalily wszystkie polskie zagrody, a ich mieszkaftc6w
wymordowaly:
3-17. N.N.
Publikacje: 370.
Sadkoe:1445,1248, 1281.
44. Zelech6w Wielki, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezala miejscowosc: Lasowa.
W 1921. wid miala 260 zagr6d i 1646 mieszkaftcow, w tym: 1029 Rusin6w, 577 Po-
lak6w i 40 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d.wzrosla do 301, a mieszkaftc6w do 1666 os6b,
w tym: 990 Ukraiftcow, 626 Polak6w i 48 Zyd6w.
10 grudnia 1944 r. boj6wka SB-OUN uprowadzila z domu:
1-4. Skawiftski Jerzy, lesniczy - 4 osoby, m¥, zona i dwoje dzieci, wszyscy zaginC(li bez
wieseL Lesnicz6wka zostala ograbiona i spalona.
W okresie okupacji niemieckiej bezposredniego napadu boj6we UPA na wies nie
bylo. W poblizu wsi stacjonowal garnizon niemiecki, a w samym Zelechowie istniala
konspiracyjna samoobrona dysponujca broni paln. Ponadto ze wzglC(d6w bezpie-
czeftstwa wiC(kszosc mieszkafic6w razem z proboszczem, nocowala w murowanym kos-
ciele. Stworzylo to pewne poczucie bezpieczeftstwa. Niemniej jednak poza rejonem wsi
bylo piC(c przypadk6w uprowadzenia Polak6w, mieszkaftc6w wsi, kt6rzy zaginC(li bez
wiesci:
5-9. N.N.
Publikacje: 29, 284, 321, 418, 559, 682, 691.
Swiadkoe: 1906.
45.Zuratyn, wies solecka, parafia i gmina Busk.
Do solectwa nalezaly przysi6lki: Grabowa i Zalenja.
W 1921 r. wies miala 120 zagr6d i 569 mieszkaftcow, w tym: 320 Rusin6w i 249 Pol a-
k6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 103, a mieszkaftcow do 548 os6b, w tym: 290
Ukramc6w i 258 Polak6w.
3 marca 1938 r. zostal przez boj6wkarzy OUN zamordowany:
1. Roman6w Jan,
W grudniu 1943 r. zostali przez UPA zamordowani:
2-3. Chojna Edward z zon,
W marcu 1944 r. UPA zamordowala 12 os6b:
4-15. N.N.
223
ROZDZIAL 7. LudtJb6jstwo w powiecie Kamionka StTumilowa
Ograbila i spalila wikszosc zagr6d polskich wraz z kosciolem filialnym zbudowanym
w 1894 r.
Publikacje: 370.
Sadkoe:2046,2472.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK6W
w powiecie Kamionka Strumilowa wojew6dztwo tamopolskie w latach 1939-1946 po-
wstale w wyniku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku
OUN, UP A, SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
IIose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) nych, spalo-
okolo nych zagr6d
1. Adamv 15 11 - 1100 250
2. Batiatycze 15 1 - 900 190
3. Berbeki 16 1 - 500 84
4. BudkiNieznanowskie 21 3 - 800 148
5. Busk 82 64 1 3500 540
6. Czanyi: 15 4 - 280 60
7. Derewlany 14 2 - 130 29
8. Dobrotw6r 50 - - 500 110
9. Dziedzil6w 50 - - 230 80
10. Gawliki 33 33 - 150 45
1I. Grabowa 51 31 1 450 101
12. Horpin 31 24 - 700 140
13. Humniska 15 3 - 90 22
14. Jablon6wka Polska 40 35 - 500 109
15. Jablon6wka Ruska ujta razem z Jablon6wk1! Polsk1!
16. Jaonia 5 - - 130 22
17. Jazienica Polska 16 9 - 550 130
18. Jazienica Ruska 17 2 - 250 55
19. Kamionka Strumitowa 24 - - - -
20. Konstantyn6wka 25 - - 390 80
21. Kupcze 17 3 - 230 35
22. Laner6wka 10 - - 80 20
23. Lisko 25 21 - 250 40
24. l.any Polskie 28 7 - 300 52
25. l.apaj6wka 23 - - 220 41
26. l.odvna Nowa 11 4 - 140 30
27. Maziarnia Wawrzkowa 30 24 - 290 50
28. Milatyn Nowv 27 2 - 260 75
29. Obvd6w 17 1 - 660 122
30. Pobui:any 28 19 - 430 93
31. R6i:anka 15 3 - 350 70
32. Ruda Sielecka 16 - - 450 100
33. Sielec - Bienk6w 31 1 - 1050 201
34. Sokole 31 2 - 220 50
35. Sokol6w 4 - - - 1
36. Strychanka 5 5 - 140 40
37. Tadanie 6 - - 340 54
224
ROZDZIAl:. 7. LudobOjstwo w powiecie Kamionka S,rumilowa
38. Thrki 17 14 - 120 37
39. Ubinie 16 9 - 200 45
40. Warchoty 20 5 - 600 126
41. Wierzblany 34 34 1 660 140
42. Wolica Derewlaiiska 20 2 - 300 60
43. Zelech6w Wielki 9 4 - 610 120
44. Zubowmostv 17 2 - 280 60
45. Zuratyn 15 3 - 240 50
Razem : 1007 398 3 19570 3907
W 26 miejscowosciach, 0 kt6rych nie uzyskano wiarygodnych informacji wed lug sza-
cunkowych danych moglo zginc co najmniej 400 os6b - razem 1407.
. Jaslenlca Polska
. Jasienlca Ruska .Czanyt (
. Maziamia .Berbekl . Mazlamla
Kaminecka Wawrzkowa
I Sapetanka() .Gajowskle )
'" """ \ DemO Tadanie. . Sokole
Gra_ . .wa
1 JamneO . Wollca Sobaszkl I
S t6w Derewla"ska .SIkI
lodyna Nowa . tre o . .
J Rakobuty Lane . Pobpn y ,
. 2el=. 0 U .Jablon6wka Adg.:anY
Horpin Rze (5 i6w. Mlroczyn "-
Z 0 Sokol6w 0 . Wlerzblany '\
. . e O czuczmany
Jakim6wO 0 Milatyn . Milatyn Humniskie
Stary Nowy . /
o Niesluch6w Humnlska
o Kozl6w
Lisko 2uratyn.
. 0 Kdzierzawce
o
Nowos6lld
Llskie
POWIAT KAMIONKA STRUMllOWA
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzieri 1.01.1939 r.
Podrudne
-' 0
/ Kon.ntyn6wka
R6tanka
. . Obyd6w
I Zubowmosty. .
JagOnia. PJ:i<':.
Batiatycze .
\ KanlIon Itruml_..
iki.
.Slelec \e"k""'" "-- '""
BUdkI . "
Nieznanowskie 0 Nleznan6w \
Sielecka 0 PoIoniczna
{ BanuninO
'"\ .DzledZIl6w
Ublnle
.
O
1hrenl6w
J
./
Miejscowo!ci, w kt6rych mialy mlejsce
udokumentowane mordy, grabie:!:e i spalenia
dokonane przez OUN-UPA. w latach 1939 - 1945.
o Miejscowo!ci z kt6rych brak danych.
225
ROZDZIAL 8. LUDOBOJSTWO W POWIECIE KOPYCZYNCE
Informacja og61na 0 powiecie KopyczyDce
Wedlug spisu powszechnego z 1921 ,-:. na terenie powiatu mieszkalo 83343 os6b, w tym:
50280 Rusin6w, 25533 Polak6w, 7388 Zyd6w i 60 Niemcow i os6b innej narodowosci.
Powiat zajmowal obszar 841 km 2 . Zamieszkiwalo go wg spisu powszechnego z 1931 r.
88,6 tys. os6b, z gystosci zaludnienia 105 os6b na km. 2 .
1.01.1939 r. na terenie pQwiatu mieszkalo 94,1 tys. os6b, w tym: 57,3 tys. Ukrainc6w,
29,3 tys. Polak6w i 7,5 tys. Zyd6w.
W powiecie znajdowalo si y 16 parafii rzymskokatolickich.
Do dekanatu Czortk6w nalezaly:
1. Czarnokonce Wielkie - 1174 wiernych, ks. Edward Szczerbowski,
2. Horodnica - 1780 wiernych, ks. Mateusz Frank6w,
3. Husiatyn - 2535 wiernych, ks. 'JYtus Sok61,
4. Jablon6w - 1260 wiernych,
5. Kociubince - 966 wiernych, ks. Jan Walniczek - zamordowany,
6. KopyczyfIce - 5220 wiernych, ks. dziekan Stanislaw Tenerowicz,
7. Liczkowce - 2359 wiernych, ks. Michal Sujata
8. Majdan - 824 wiernych, ks. Wojciech Rogowski - zamordowany,
9. NiZborg Nowy -1457 wiernych, ks. Eugeniusz Rychwa,
10. Sidor6w - 1900 wiernych,
11. TtustefIkie 617 wiernych, ks. proboszcz Jan Wiitenberh,
12. Wasylkowce - 1012 wiernych, Ks. Kozlowski, ks. Sawicki B.,
13. Zabiilce - 2330 wiernych.
Do dekanatu Trambowla parafie:
14. Chorostk6w - 6695 wiernych, ,
15. Kluwince - 1270 wiernych, ks. Kazimierz Swidkiewicz,
16. Myszkowce - 1155 wiernych.
Koscioly i kaplice filialne:
1. Czabar6wka - par. Husiatyn,
2. Kociubinczyki - par. Czarnokonce Wielkie,
3. SiekierzyfIce - par. Czarnokonce Wielkie,
4. Postol6wka - par. Horodnica, ks. Boleslaw Balicki,
5. Wasylk6w - par. Sidor6w,
6. Samoluskowce - par. Liczkowce,
Kosci61 filialny pw. sw. Piotra I Pawla - ks. wikary Aleksander Dobrucki.
Pod wzglydem administracyjnym w sktad powiatu wchodzilo 11 gmin. W tym: 2 gminy
miejskie Kopyczynce i Husiatyn oraz 9 gmin wiejskich: Chorostk6w, Czarnokonce Wiel-
kie, Horodnica, Husiatyn, KopyczyfIce, Probuzna, Sidor6w, Suchostaw i Wasylkowce.
Do gmin wiejskich nalezale 55 wsie soleckie: 1. Bosyry, 2. Celej6w, 3. Chlop6wka, 4. Cho.
rostk6w, 5. Czabar6wka, 6. Czamokoniecka Wola, 7. Czarnokonce Male, 8. Czarnokonce
Wielkie, 9. Hadynkowce, 10. Horodnica, 11. Howil6wMaly, 12. Howil6wWielki, 13. Hryf1-
kowce, 14. Jablon6w, 15. Karaszynce, 16. Kluwince, 17. Kociubince, 18. Kociubinczyki,
19. Kot6wka, 20. Krogulec, 21. Krzywenkie, 22. Liczkowce, 23. M;ydan, 24. Mszaniec, 25.
Myszkowce, 26. Nizborg Nowy, 27. NiZborg Stary, 28. Nizborg Szlachecki, 29. Olchow.
czyk, 30. Oryszkowce, 31. Peremil6w, 32. Postol6wka, 33. Probozna, 34. Rakow Kt, 35.
Samoluskowce, 36. Sidor6w, 37. Siekierzynce, 38. Soroka, 39. Suchod61, 40. Suchostaw,
41. Szydlowce, 42. Tlustenkie, 43. Trybuchowce, 44. Tudor6w, 45. Uwisla, 46. Wasy.-
kowce, 47. Wasylk6w, 48. Wierzchowce, 49. Witos6wka, 50. Zaremba, 51. Zielona,
52. Zofi6wka, 53. Zabince, 54. Emil6wka, 55. Jurkowce - Slob6dka.
226
ROZDZIAL 8. LuclobOjsIWo III powiecie Kopyczyface
Publikage:4,12,81,82,95,277,278,517,518,519,520,608.
1. Bosyry, wies sotecka, parafia i gmina Czarnokonce Wielkie.
W.1921 r. wies miata 161 zagr6d i 681 mieszkaoc6w, w tym: 594 Rusin6w, 77 Polak6w
i 10 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 165, a mieszkaoc6w do 745 os6b.
W marcu 1944 r., podczas nocnego napadu zamordowano 18 Polak6w:
1. BOZyDski Karollat 60, 10. Nakonieczna Maria lat 18,
2. Kornikowski Ludwik lat 58, 11. Nakonieczna Bronistawa lat 11,
3. Matecka Aniela lat 50, 12. Nakonieczna Antonina lat 7,
4. Miski Jan lat 62, 13. R6Zyoski Teodor lat 55,
5. Miski Maria lat 60, 14. R6Zyoska Anna lat 52,
6. Miski Stefania lat 16, 15. R6Zyoski Emillat 7,
7. Miski Franciszek lat 14, 16. Wojciech Adam lat 19,
8. Nakonieczny Stefan lat 70, 17. Zajllc Szczepan lat 17,
9. Nakonieczna Anna lat 60, 18. Zawadzki Florian lat 60.
Publikacje: 29, 307.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
2. Czabar6wka, wies sotecka, parafia i gmina Husiatyn.
W 192.1 r. wies miata 460 zagr6d i 282 mieszkaoc6w, w tym: 1366 Rusin6w, 811 Pola-
k6w i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 537, a mieszkanc6w do 2253 os6b.
W 1939 roku liczba gospodarstwwzrosta do okoto 850 i do okoto 4200 rnieszkaoc6w. Po-
lacy i Ukraiocy stanowili po okoto 50%. Ponadto by to 3 rodziny Zydowskie. Dwie rodziny
Awerbach6w. Jedna miata sklep spoZywczy, druga zajrnowata si handlem zbozem,
a trzecia Herszko - prowadzita rytualne rzeznictwo.
17 wrzeSnia 1939 roku okoto godz. 15 00 po wkroczeniu wojsk sowieckich grupa rnlo-
dzieZy ukraioskiej dokonata napadu na dwie rodziny polskie w Czabar6wce:
1. Jana Ziobrowskiego, ograbita jego sklep, a przed pobiciem obronil go sllsiad Ukrai-
niec - Dmytryszyn.
2. Stanistawa Szwarca mocno pobito.
18-20 wrzeSnia zostali aresztowani: Marian Szwarc (zostat zabrany do obozu pracy),
Jan Ziobrowski natorniast zostat osadzony w wizieniu w Kamiencu Podolskim.
Nastpnego dnia 21 wrzesnia policja ukrainska wsp6tpracujllca z NKWD, aresztowata
Franciszka Furmana, komendanta druZyny Zwillzku Strzeleckiego. Istnieje podejrzenie,
ze zostal przez nill zamordowany .
10lutego 1940 roku zeslano na Sybir 24 rodziny polskie -72 osoby.
W grudniu 1940 roku zostal aresztowany i skierowany do obozu pracy kierownik
szkoly powszechnej w Czabar6wce - Franciszek Hotubowicz.
W czerwcu 1941 roku zostat aresztowany przez NKWD Julian Hotubowicz, kt6ry ra-
zem z innymi odbyl tzw. "rnarsz smierci" od Czortkowa do Humania. .
W 1941 roku miejscowa policja ukraioska wysiedlita do getta w Husiatynie Zyd6w
z Czabar6wki. Rodzin Herszko Szijka Awerbacha rozstrzelano na crnentarzu :iydow-
skim - 3 osoby. Los pozostatych Zyd6w z Czabar6wki nie jest znany.
W czasie okupacji niemieckiej, od 1941 do 1944 roku zostali aresztowani przez policj
ukraioskll i przebywali w wizieniach do p6t roku:
227
ROZDZIAL 8. LudobOjstwo w powiecie Kopyczynce
1. Blaszczyk Jozef,
2. Gqsior Franciszek,
3. Horodecki Zygmunt,
4. Hrankowski Franciszek,
5. HrankowskiJozet
10. Jasinski Alojzy "Lodiko" - zginql w obozie w Oswiycimiu.
Cirko Mikolaj kierownik szkoly sredniej w Janowie pow. Trembowla.
W pazdzierniku 1943 f. zostal uprowadzony, przez przebranych za Niemcow ban de-
rowcow:
1. Jasinski Waclaw lat 30. Byl przesluchiwany i torturowany w Celejowie i Nizborgu No-
wym. Jego zmasakrowane zwloki odnaleziono w studni lesniczego Balajewicza.
9 kwietnia 1944 foku zostal zarqbany siekierq na lqce w poblizu swego domu:
2. Turek Mikolaj okolo 45 lat.
W pazdzierniku 1944 r. zostal utopiony w swojej studni:
3. Jasinski Apolinary okolo 65 lat.
W grudniu 1944 foku zostala zamordowana pod lasem kolo Wasylkowiec:
4. Lewicka Janina 251at.
W nocy z 31.12.1944 na 1.01.1945 r. zostal zamordowany przez sqsiada Ukrainca Ja-
remy Stefana, czlonka UPA na podworzu swojego domu:
5. Baranowski Stanislaw 471at,
Tej nocy zginql rowniez:
6. Horodecki Zygmunt, ur. 25.03.1920 r. inwalida bez ryki. Byl torturowany, uciyto jC(-
zyk, mial rany klute piersi i wykluto mu jedno oko, a w drugie postrzelono.
W nocy 31.12.1944 foku zostali dotkliwie pobici:
11. Raslawski Ignacy,
12-13. Rudewicz Jan i jego corka Maria, byli biei kolbami karabinow po glowie i ple-
cach, Janowi naderwano ucho. MariC( kopano po calym eiele,
14-15. Kydzierski Piotr i jego zona Malwina .
16-17. Klementowski Jozef i jego zona Jozefa .
Na pocztku 1945 f., w pobliZu swojego domu, zostal zamordowany:
7. Gerega Piotr, lat okolo 50.
W styczniu 1945 r. zostal zatrzymany na drodze do stacji podczas powrotu z odwiedzin
u rodziny:
8. Misztak Adam "Adas" okolo 28 lat zolnierz WP przebywajqcy na kilkudniowej
przepustce. Zwloki jego odnaleziono w pobliskiej studni.
Na pocztku 1945 f. zostal zamordowany na terenie wsi TIustenkie:
9-14. Raslawski Jan, lat okolo 40, z zonq, dwojkq dzieei i rodzicami zony.
15. Krzynowa Rozalia "Roza", lat okolo 30, po odwiedzinach rodzinyw Wasylkowicach
wracala do Kopyczyniec, kiedy zostala zatrzymana przez banderowcow i zamordo-
wana.
9 maja 1945 r. zostal zastrzelony na terenie wsi Suchodoly w kolonii Rudka:
16. Hrynkowski Jozef, 251at.
Na pocztku 1945 foku zostal zamordowany razem z zonq, dwojkq dzieci i rodzicami
zony:
17-22. Rajzer Wojeiech, lat okolo 45,
W latach 1944-1945 banderowcy napadli i pobili:
1-2. Horodecki Franeiszek i zona Karolina - biei batogami, wyciorami i kolbami kara-
binow, kopani po brzuchu i plecach, banderowcy cheieli wymusic na nich miejsce
ukryeia ich syna Jozefa,
Zostaly pobite do krwi przez bojowk y , ktorej przywodcq byl syn popa z Husiatyna:
3. Ziobrowska Wiktoria,
4. Bojczuk Genowefa z d. Ziobrowska .
5. Holubowicz Jan - podczas napadu nocq 8.02.1945 r., zdolal ueiec przez strych do
6. Kaminski Franciszek - nauczyeiel,
7. Koncewicz Stanislaw,
8. Kuzminczuk Adam,
9. Kuzminczuk Franeiszek,
228
ROZDZIAL 8. LudobOjsl'Wo w powiecie Kopyczynce
ogrodu, a nastypnie ukryc si y na polu w sniegu, gdzie lezal aZ do switu.
Pobite mocno zostaly:
6. Ligera Maria, . 7. Labakowa Maria,
2.02.1944 roku, podczas napadu banderowc6w, spora ich grupa otoczyla dom Fran-
ciszka Holubowicza, mieszkancom udalo si y na szczyscie uciec.
Zostali dotkliwie pobici, tak, ze kilka tygodni z trudem dochodzili do zdrowia:
8-9. Stankowska J6zefa ze swoim bratem .
10. Stankowski Tomasz .
Wsr6d napastnik6w, biorcych udzial w tych napadach zostali rozpoznani miejscowi
banderowcy: Jarema Stefan, Chometa Petro, Skotnickyj Wasyl ijego brat Hrycko, Dmyt-
ryszyn Petro "Merkun" i Franciszek Kilar - kowal.
Og6lem w latach 1943-1945 banderowcy zamordowali w Czabar6wce 22 Polak6w i 9
Ukraiflc6w.
Publikage:307,339,389,562,675,677,474.
Sadkoe:70,533,635, 794,980,2594,2912,2913, 1264,1912,2013,2019,2236,2594,2913.
3. Czarnokoniecka Wola, wies solecka, parafia i gmina Czarnokonce Wielkie.
W 1921. r. wies miala 168 zagr6d i 881 mieszkanc6w, w tym: 522 Rusin6w, 331 Pola-
k6w i 28 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 182, a mieszkanc6w do 905 os6b.
W grudniu 1943 r. zostali zamordowani:
1. Janik Jan, lat 40, 3. Karasiewicz ... ,lat 45 - myzczyzna,
2. Karasiewicz Franciszka, lat 18,
W marcu 1944 r. zostalo zamordowanych 25 mieszkanc6w wsi:
4. Baran Paulina, lat 41, 17. Lukawiecka Anna, lat 14,
5. Blaszcz Stanislaw, lat 40, 18. Mangier Wladyslaw, lat 14,
6. Brajer Ludwika, lat 70, 19. Mangier Maria, lat 12,
7. Dziuchanska Aniela, lat 16, 20. Medynska Katarzyna, lat 22,
8. Hajkowska Franciszka, lat 25, 21. Mularska Anna, lat 45,
9. Hajkowska ..., lat 6, c6rka Franciszki, 22. Mularski Jan, lat 5,
10. Hajkowski ..., lat 64, 23. Mularski Wladyslaw, lat 3,
11. Lachowicz Jan, lat 40, 24. Miluch Jan, lat 35
12. Lachowicz Michal, lat 61, 25. Slowinska Maria, lat 30,
13. Lachowicz Stefania, lat 59, 26. Stanislawska Paulina, lat 30,
14. Lachowicz Edward, lat 17, 27. ?,ylkiewicz Stanislawa, lat 30,
15. Lachowicz Krystyna, lat 14, 28. Zylkiewicz J6zef, lat 50,
16. Lukawiecka Katarzyna, lat 48, 29. N.N. Karolina, lat 60, gospodyni ksiydza
Publikacje: 29, 307.
Sadkowie: 1704.
4. Czarnokonce Wielkie, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 583 zagrody i 2875 mieszkanc6w, w tym: 2050 Rusin6w, 744 Po-
lak6w, 79 Zyd6w I 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 627,
a mieszkanc6w do 2924 os6b.
W lutym 1944 r. banderowcy napadli na plebani y , ograbili j i zniszczyli Proboszcz
Edward Szczerbowski zdolal w ostatniej chwili zbiec .
W m=\iu 1944 r. banderowcy, na oczach matki, po torturach, spalili Zywcem jej c6rk y
J6zef y Rzeczkowsk, lat 25, zolnierza AK.
229
ROZDZIAL 8. LlldobOjstwo w powiecie Kopyczyiace
W drugiej polowie 1944 r., juz po dokonanym poborze mzczyzn do Wojska Polskiego,
banderowcy uprowadzili z obu wsi 40 kobiet i zamordowali w pobliskim lesie. Ani na-
zwisk, ani okolicznosci mordu nie zostaly ustalone.
2-41. N.N.
Publikacje: 307.
Swiadkowie: 1260, 1375, 1705.
5. Celej6w, wies solecka, parafia NiZborg Nowy, gmina Kopyczynce.
W 192\ r. wies miala 188 zagr6d i 946 mieszkanc6w, w tym: 825 Rusin6w, 107 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 210, a mieszkanc6w do 1044 os6b.
W marcu 1944 r. banderowcy zamordowali 10 os6b narodowosci polskiej:
1. Podhorodecki Stanislaw, lat 21, 8. Sztrobel J6zefa, lat 24, zona Stanisla-
2. Mikulski J6zef, lat 57, wa,
3. Mikulska Maria, lat 52, zona J6zefa, 9. Sztrobel Genowefa, lat 3, c6reczka Sta-
4. Mikulskila ..., dziecko J6zefa, nislawa,
5. Mikulskila ..., dziecko J6zefa, 10. Sztrobel Zuzanna, lat 7, c6rka Stanis-
6. Mikulski/a ..., dziecko J6zefa, lawa.
7. Sztrobel Stanislaw, lat 26,
Publikacje: 29, 307.
Swiadkowie: 2773, 1705.
6. Chlop6wka, wies solecka, parafia i gmina Chorostk6w.
W 1921 r. wies miala 302 zagrody i 1575 mieszkanc6w, w tym: 867 Polak6w, 682 Ru-
sin6w i 26 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 332, a mieszkanc6w do 1663 os6b.
18 listopada 1941 r. podczas wiejskiego zebrania, zostalo uprowadzonych 10 os6b i 9
zaginlo bez wiesci:
1. Domaradzki Marian, lat 58,
3. Gawel (Jaworska) Bronislawa, lat 39,
5. Sidor Maria, lat 39,
7.N.N.
8. Sen - Ukrainiec, pracownik sielrady, zbiegl z konwoju smierci i powr6cit do domu.
W styczniu 1946 r. zostal ponownie uprowadzony przez banderowc6w i zamordowany.
9. Kalmski Wladyslaw, lat 25,
10. Magis Michal, lat 17 - obaj pochodzili z Chorostkowa.
W czerwcu 1945 r. zostali zamordowani na dworcu kolejowym, na kilka dni przed od-
jazdem transportu do Polski:
11. Jasinski Wladyslaw,
2. Domaradzka Anna, lat 54,
4. Pitura Barbara, lat 42,
6. Sidor J6zef, lat 17, syn Marii,
12. Stelmach J6zef.
Publikacje: 29, 307, 474
Swiadkowie: 199,475,476,452, 1910, 1914,2136,2569,2639.
7. Chorostk6w, miasto/wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. ies miala 1118 zagr6d i 6787 mieszkanc6w, w tym 2591 Rusin6w, 2209 Po-
lak6w, 1979 Zyd6w i 8 os6b innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 1176,
a mieszkanc6w do 6924 os6b.
W styczniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. G6rniak lan, 2. G6rniak Piotr
230
ROZDZIAL 8. Ludob6jstwo w powitlcie Kopyczyfice
W lutym 1944 r. zostalo przez banderowc6w uprowadzonych trzech Polak6w, kt6rzy
zaginli bez wiesci:
3. Baranski Jan, kierownik szkoly powszechnej,
4. Kaliniak Wladyslaw, byly komendant "Strzelca",
5. Ratajczak J6zef, naczelnik poczty.
W kwietniu 1944 r., noc,!, na polskie domy napadli banderowcy i zamordowali 20 os6b,
w tym 17 Polak6w, czsc z rodzin mieszanych oraz 3 obywateli radzieckich:
6. Czarna Eugenia, lat 19, 15. J6zk6w Agnieszka, lat 27,
7. Czarny Pawel s. Dymitra, lat 16, 16. Kalinski Wladyslaw, lat 25,
8. Czarny Dmytro, lat 34, 17. Kopacz Bazyli, lat 33,
9. Czarny Pawel, lat 20, pracownik sielra- 18. Kopystynska Anna, lat 30,
dy, 19. Kuz Stanislaw, lat 29,
10. Glowacki Jan, lat 24, 20. Suchodolski J6zef, lat 19,
11. Jasinski ..., lat 24, 21. Wawryszyn Michal, lat 34,
12. J6zefczuk Zafia, lat 26, 22. Wawryszyn Anastazja, lat 29,
13. J6zefczuk ... ojciec Zofii, 23-25. N.N. zolnierze radzieccy.
14. J6zk6w Roman, lat 29,
W styczniu 1946 r. podczas oczekiwania na transport kolejowy mieszkanc6w Chorost-
kowa, w nocy do czekaj,!cych na poczekalni Polak6w podeszlo dw6ch banderowc6w
ubranych w wojskowe mundury. Wyczytalo nazwiska dw6ch Polak6w w celu rzekomo
sprawdzenia dokument6w. Obaj zostali zamordowani w pobliZu dworca. Byli to:
26. Jasinski ... , 27. Stelmach ....
Publikacje: 5, 29, 307, 562, 621, 474.
Swiadkowie: 199, 1094, 1887, 1911.
8. Emil6wka, wid solecka / koIonia /, parafia i gmina Kopyczyftce.
Kolonia powstala pod koniec lat 20-tych. W 1939 r. miala 40 zagr6d i okolo 200 miesz-
kanc6w, w tym bylo 31 zagr6d polskich i 9 zagr6d ukrainskich.
10 Iutego 1940 r. na podstawie listy stworzonej przez miejscowy Komitet Ukrainski
NKWD, zeslano na Sybir dwie rodziny polskie. Zostalo tez aresztowanych trzech polic-
jant6w polskich, ukrywaj,!cych si u swoich krewnych:
Kruszelnicki Karollat 34, Szelc Boleslaw lat 40 i Szelc Kalist lat 42. Wszyscy trzej zgi-
nli w obozie w Ostaszkowie.
Pod koniec 1943 r. rozpoczly si w tym rejonie napady banderowc6w, m. in. na po-
cz'!tku 1944 r. na rodzin Emila Dobruckiego. Po tym wydarzeniu wszyscy Polacy opus-
eili swoje domy i wyjechali do Kopyczyniec, przebywaj,!c tam aZ do wyjazdu do Polski
w drugiej polowie 1945 r.
W drugiej polowie 1944 i pierwszej polowie 1945 r., co pewien czas, mieszkancy kolo-
nii wyjezdZali z Kopyczyniec do Emil6wki po Zywnosc i ukryte tam rzeczy. W marcu
1945 r. Jan Szelc, z grup,! koleg6w, pojechal po ziemniaki do zagrody swego dziadka Do-
bruekiego . Tam ich napadli banderowcy, zabrali w6z, konie i ziemniaki, a oni sami ledwo
uciekli. Wtedy tez spalili zagrod Dobruckiego. Podczas takich wyjazd6w zginly jeszcze
trzy inne osoby:
1-3. N.N.
Publikacje: 339.
Swiadkowie: 1418,2415,2896.
231
ROZDZIAL 8. LudobOjstwo w powiecie Kopyczynce
9. Hadynkowce, wies solecka, parafia Kopyczynce, gmina Probuzna.
W 1921 r. wies miala 351 zagr6d i 1982 mieszkanc6w, w tym: 1213 Rusin6w, 722 Po-
lak6w, 42 Zyd6w i 5 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 261, a mieszkanc6w
zmalala do 1835 os6b.
W lutym 1944 r. boj6wka UPA dokonala napadu na zagrody, ograbila je i zamordo-
wala mieszkaf1c6w wsi:
1. Antoniuk ... , lat 38,
2-7. Galant, rodzina - 6 os6b, dr6znik,
8. Gnach Wladyslaw, lat 31,
9. Klempa ...lat 27, mzczyzna,
29 lipca 1945 r. banderowcy zamordowali Polaka, mlodego mzczyzn, zolnierza "Is-
tribietielnego Batalionu":
16.N.N.
31lipca 1945 r. prawdopodobnie ci sami Ukraincy zamordowali:
17. Rosochaty ...
10. Kusnierz Eudocja, lat 28,
11-14. Lipinski Karol, rodzina - 4 osoby,
15. Rosiewicz Katarzyna, lat 23.
Publikacje: 29, 307, 562.
Swiadkovne:30,658,660, 1309, 1375.
10.Horodnica, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 534 zagr6d i 2782 mieszkanc6w, w tym: 1846 Rusin6w, 917 Po-
lak6w, 18 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 589,
a mieszkanc6w do 2923 os6b.
27 pazdziernika 1943 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali mlodego chlopca:
1. N.N., lat 18.
21utego 1944 r. 0 godzinie 23°0 , liczna grupa uzbrojonych banderowc6w dokonala na-
padu na plebani i wybrane polskie zagrody. Napastnicy podpalili budynek plebanii,
w kt6rym znajdowal si ks. Mateusz Frank6w. Sdzc, ze ksidz si spalil odeszli od bu-
dynku. Wtedy przybiegli ludzie i uratowali proboszcza, kt6ry schronil si w jednym z po-
koi. Tej nocy zamordowali 11 os6b:
2. Cirka J6zef, lat 19, 7. Kulba Franciszek, lat 55,
3. Dziuban Michal, 8. Litwin Katarzyna,
4. Gajda ...lat 77 / kobieta zostala Zywcem 9. Polowy Karol, lat 50,
wrzucona do ploncego domu/, 10. Polowy ... ,lat 48, zona Karola,
5. Horodecki Edward, 11-12. N.N. - male dzieci wrzucono do
6. Kaczan Barbara, lat 38, ploncego domu.
Noc w styczniu lub marcu 1944 r. banderowcy wdarli si do dw6ch polskich dom6w.
Z jednego gospodarz zdolal zbiec i ocalal, natomiast zginla jego zona:
13.N.N.
W drugim domu gdy jeden z banderowc6w usilowal wejsc przez okno do mieszkania,
gospodarz zaczail si z siekier i ugodzil napastnika, ale jednoczesnie inni banderowcy
wdarli si przez pozostale olma i zamordowali bronicego si gospodarza. Od jego zony
usilowali bezskutecznie uzyskac informacj, gdzie znajduj si dwie c6rki. Dziewczta
byly ukryte w podw6jnej scianie domu. Nie wytrzymaly jednak napicia, wyszly z ukrycia
pr6b6jc ucieczki, podczas kt6rej zostaly przez bandyt6w zauwazone i zamordowane.
Nazwiska tej rodziny nie ustalono.
14-17. N.N. - rodzina, rodzice i dwie c6rki.
Publikacje:29,307,474,559,562,675
Swiadkowie: 13,18,2912,1887.
232
ROZDZIAL 8. Ludob6jsrwo w powiecie Kopyczynce
11. Howil6w Maly, wies solecka, parafia i gmina Chorostk6w.
W 1921. r. wies miala 195 zagr6d i 1095 mieszkanc6w, w tym: 540 Polak6w, 536 Rusi-
n6w i 19 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 185, a mieszkanc6w do 949 os6b.
We wrzesniu 1944 r. boj6wka banderowc6w napadla na dom rodziny Kaczorowskich.
Ojciec tej rodziny zostal powolany do Wojska Polskiego i przebywal na froncie. Napast-
nicy nie zastali takie jego zony, zastrzelili natomiast ich dwoje dzieci i zrabowali dobytek.
1-2. Kaczorowskie... dwoje dzieci wwieku 9 i 11 lat.
Po uplywie kilku dni boj6wkarze ponownie wdarli si do mieszkania i uprowadzili
z domu Kaczorowsk, matk wczesniej zamordowanych dzieci:
3. Kaczorowska ... Po kilku dniach ssiedzi odnaleili jej zwloki, zagrzebane plytko na
polu niedaleko wsi.
W drugiej polowie 1944 i pierwszej polowie 1945 r. byly ponowne napady, podczas
kt6rych zamordowano kolejne 23 osoby:
4-25. N.N.
Publikage:307,389,474
Swiadkowie: 199.
12. Howil6w Wielki, wies solecka, parafia i gmina Chorostk6w. Do solectwa nalezala
kolonia Zofi6wka.
W 1921 r. wies miala 345 zagr6d i 1596 mieszkanc6w, w tym: 969 Rusin6w, 613 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 339 a mieszkanc6w wzrosla do 1708
os6b.
W lutym 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1-2. Kaczorowski... ijego brat, 3-4. Kozlowski... ijego brat,
5-13. N.N.
W marcu 1944 r. na kolonii Zofi6wka zostaly zamordowane 22 osoby:
14-36. N.N.
PubIikacje: 307, 389, 474
Swiadkowie: 199.
13. Jablon6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 513 zagr6d i 2714 mieszkanc6w, w tym: 1649 Rusin6w, 1044 Po-
lak6w, 20 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 584,
a mieszkanc6w do 3173 os6b.
W marcu 1944 r. boj6wka banderowska dokonala noc napadu na polskie zagrody.
Zamordowala 45 os6b:
1. Bartnowicz Janina, lat 25,
3. Dbrowski Franciszek, lat 29,
5. Dobiel J6zef, lat 27,
7. Chaszczowy Stanislaw,
9. Szymk6w Jan, lat 35,
11-45. N.N.
W lipcu 1945 r. na dom zamieszkaly wsp61nie przez rodzin polsk i ukrainsk, napadli
banderowcy i zamordowali Ukrainca i jego 12-letniego syna. Polak - Charkawy z zon
i synem zdolali zbiec i ocaleli.
46-47. N.N. ojciec i syn lat 12 - Ukraincy.
2. Dbrowski Stefan,
4. Dbrowska Helena, lat 31,
6. Chaszczowy Jan,
S. Chaszczowy Helena,
10. Szymk6w Zofia, lat 25,
233
ROZDZIAL 8. LudobOjstwo w powiecie Kopyczyface
Publikacje: 29, 307,562.
Swiadkowie: 552, 1318.
14. Jurkowce, wies solecka, parafia TlustefIkie, gmina Probuzna.
Do solectwa nalezala kolonia Slob6dka.
Wies powstala w latach 20-tych. Miala okolo 40 zagr6d - przewaZala ludnose polska.
W lutym 1944 r. podczas dnia boj6wkarze zastrzelili 4 Polak6w:
1. Kulczycki Wladyslaw, lat 50, 3. Kulakowska Anna, lat 48,
2. Kulczycka Karolina lat 50 zona Wla- 4. Kozlowska ... lat 40.
dyslawa,
W 1944 r. zostali zamordowani:
5-6. Buczyf1ska... i syn 161at, (zamordowani we wsi Slob6dka),
7. CzeIWinska... okolo 181at,
W 1945 r. zostali zamordowani:
8. Dziechciarz Czeslaw tat 18, (zginl!1 we wsi NiZborg Szlachecki),
9. Kunicki Marian, okolo 50 lat, zamordowany i spalony w swoim domu ,
10. Misa Maria, okafo 40 lat, zamzna z Polakiem, ·
11. Misa ... brat Marii - Ukrainiec inwalida przecity pill! stolarskll,
12. Mr6z ... ,18 lat, zamordowany na terenie wsi Krogulec.
5 luty 1944 r. banderowcy zamordowali cztery osoby z rodziny Midzybrodzkiego:
13. Midzybrodzka ..., matka, 15.MiMaria,lat27-ZonaAlbina,
14. Midzybrodzki Albin, lat 32 - syn, 16. Midzybrodzka ..., c6rka,
W zagrodzie Midzybrodzkiego zamordowano dalszych pie os6b:
17. Baranowski Jan, lat 37 - szwagier Midzybrodzkiego,
18. Borsa... Rusin, lat 35, szwagier Midzybrodzkiego,
19 Charzewski ..., 20. Karasiewicz ...,
21. N.N. lat 40, Polka.
Dwaj szwagrowie Midzybrodzkiego zostali pochowani na cmentarzu w Sidorowie, co wska-
zuje, ze mogli bye mieszka6.cami tej wsi. Miejsca pochodzenia pozostalych 3 os6b nie ustalono.
Publikaqe:29,307,389,474,677
Svnadkovne: 1999,1261,1587,2912.
15. Karaszytice, wies solecka, parafia i gmina Chorostk6w.
W 191 r. wies miala 127 zagr6d i 610 mieszkanc6w, w tym: 452 Rusin6w, 152 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 130, a mieszkanc6w zmalala do 566
os6b.
W lutym 1944 r. zostalo uprowadzonych z dom6w i zamordowanych 9 Polak6w:
1-9. N.N.
Publikacje: 29, 307.
Svnadkowie: 1887
16. .Kluwitice, wies solecka, siedziba parafii, gmina Chorostk6w.
W 1921 1;. wid miala 407 zagr6d i 1797 mieszkanc6w, w tym: 1076 Rusin6w, 672 Po-
lak6w i 49 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 421, a mieszkanc6w do 2040 os6b.
234
ROZDZIAl:. 8. Ludob6jstwo w powiecie Kopyczyface
W nocy z 18 na 19 sierpnia 1945 r. 0 godz. 23, SB-OUN zamordowalo:
1. Korzecki / Kosowski / Jan, byly posterunkowy policji polskiej, pracownik Liegens-
chafiu,
2. Trojanowski Tadeusz, byly inspektor szkolny z Rawy Ruskiej, wystpujcy pod na-
zwiskiem Michalik Michal, okolo 45 lat, zatrudniony jako ogrodnik,
3. Iszczycki Roman, okolo 50 lat, nauczyciel, pochodzil z okolic Krakowa, pracowal ja-
ko buchalter w Liegenschafcie,
- Fleszar Zbigniew, ranny, cudem ocalal.
W marcu 1944 r. banderowcy, przebrani w radzieckie mundury, napadli na polskie za-
grody. Mzczyznom z tych dom6w udalo si ukryc i zbiec. Ukraincy zabrali wic wszyst-
kie kobiety i dzieci i odjechali w kierunku Stadnicy, - Zofi6wki.
Tej nocy zamordowali:
4. Poszczelona Maria, 5. Przedowojewska Maria,
6-8. Przedwojewska ... matka z dwiema c6rkami w wielru 16 i 19 lat,
9. Wojtyszyn Anna, lat 46, 10. Wojtyszyn J6zefa, lat 20,
11. Wojtyszyn Genowefa, lat 18, 12. Wojtyszyn J6zef, lat 12,
13. Tabaka Maria, lat 35, 14-16. N.N.
W lipcu 1944 r. dwie kobiety - Polki wyszly do pracy w polu i zginly w niewyjasnio-
nych okolicznosciach:
17-18. N.N.
Pod koniec pazdziernika 1944 r. boj6wka UPA dokonala napadu na plebani i kilka
wybranych zagr6d. Na podw6rzu plebanii wykopali d61, do kt6rego mieli wrzucic pro-
boszcza ks. Kazimierza Swiadkowicza. Ksidza nie bylo tej nocy w domu, wic tylko
ograbiono i zniszczono budynek plebani. Banderowcy tej nocy zamordowali 20 os6b.
Ofiar prawdopodobnie byloby wicej, gdyby nie przypadek. W tyro czasie przez wies
przejezdzal jakis pododdzial zolnierzy radzieckich, kt6ry slyszc strzelanin, otworzyl
ogien z broni maszynowej i to zmusilo banderowc6w do ucieczki.
19-38. NN.
Publikae:29,103,191,307,389,474,562.
adkovne:455,557,558, 1519,1912,1977.
17. Kociubince, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 513 zagr6d i 2460 mieszkanc6w, w tyro: 1659 Rusin6w, 739 Po-
lak6w, 61 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 576,
a mieszkanc6w do 2735 os6b.
7 lutego 1945 roku zostali zamordowani:
1. ks. Walniczek Jan, lat okolo 45, WYSwi-
cony w 1912 roku. Byl torturowany
przez pic godzin, zdzierano mu sk6r,
rany zalewano atramentem, oblewano
wrz'!c'! wod'!, wreszcie przywi¥ano go
do sciany i rzucano w niego nozami.
2. Lobocki Albin ur. w 1902 roku, orga-
nista, zamordowany razem z ksidzem.
3. Jurk6w Michal - "Bilyk", Ukrainiec,
tese J6zefa Mazurka, zostal zarbany
siekier,!.
4. Boski ... miejscowy mlynarz.
5. Monasterski Wladyslaw, lat 20,
6. Monasterska Waleria z d. Przybyla, lat
20, zona Wladyslawa. MalZenstwo bylo
torturowane, wydlubano im oczy, uci-
to jzyki, uszy i tak okaleczonych przy-
wi¥ano do plotu, gdzie w mczarniach
skonali.
7. Przybyla Helena z d. Siudyla, 20 lat, zo-
na Tadeusza,
8. Bala Piotr, Ukrainiec, zamordowany za
publiczne potpianie zbrodni UPA.
9. Niemiec Ludwik, lat 42, zastrzelony
w Domu Ludowym.
10. N.N., mzczyzna, zastrzelony w Domu
Ludowym.
235
ROZDZIAL 8. LudobOjsrwo 'W po'Wiecie Kopyczyria
W sierpniu 1944 r, podczas pilnowania stog6w zboza zostali zamordowani:
11. Mazurek J6zef, lat okolo 35 , 12. N.N. mzczyzna lat okolo 30 .
9.10.1944 r. zostal zamordowany:
13. Rzepski Michal, lat 32, zolnierz II Armii Wp, przebywal na przepustce .
W latach 1944-1945 zostali zamordowani w nieustalonym czasie:
14. Dusznicki ... , 16-19. N.N.
15. Przybyla ... tese Heleny
Publikacje: 29, 307, 339, 389, 474, 559, 562, 608, 677.
Swiadkowie: 381, 553, 716, 1395, 1396, 1394, 2164.
18. Kociubinczyki, wies solecka, parafia i gmina Czamokonce Wielkie.
W 1921. r. wies miala 281 zagr6d i 1284 mieszka6.c6w, w tym: 922 Rusin6w, 318 Pola-
k6w i 44 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 287, a mieszkanc6w do 1331 os6b.
W marcu 1944 r. banderowcy ograbili i spalili wikszose polskich dom6w i zamordo-
. wali 30 os6b, kt6rych wrzucali do ploncych dom6w.
Zginli wtedy:
1. Bilecki Stanislaw, lat 70,
2. Bilecka Semusia, lat 60, zona Stanislawa,
3. Bilecka Antoni, lat 20, syn Stanislawa,
4. Borycka Anna, lat 70,
5. Galant Wlodzimierz organista"
6. Juzyk Maria, lat 70,
7. Juzyk Teodor, lat 70,
B. Klos Maria,
9.. Materniak Maria, lat 60,
Publikacje: 29, 307, 339, 562.
Swiadkowie: 1660
10. Mleczarek ...,
11. Mleczarek ... Zona w/w,
12-13. dwoje dzieci w wieku do 7 lat,
14. Saharko Tekla, lat 70,
15. Sadowska ..., lat 60,
16. Ziemianski Teodor, lat 70,
17. Ziemiaiiska Emilia, lat 60,
18. Ziemianska Krystyna lat, 4,
19-30 N.N.
19. Kopyczynce, miasto, siedziba powiatu, parafii i gminy miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. misto mialo 1202 dom6w mieszkalnych i 8144 mieszkanc6w, w tym: 3227
Rusin6w, 2498 Zyd6w, 2410 Polak6w i 9 os6b innej narodowosci. W 1931 r. liczba za-
gr6d i dom6w mieszkalnych wzrosla do 1410, a mieszkanc6w do 8732 os6b.
Wg stanu na dzien 1.01.J939 r. w miascie bylo 12,5 tys. mieszkanc6w, w tym: okolo 5
tys. Polak6w, okolo 4 tys. Zyd6w i okolo 3,5 tys. Ukrainc6w.
Bezposredniego napadu na Polak6w w miescie nie bylo. Mieszkancy Kopyczyniec nie
poniesli wikszych strat, z wyjtkiem pojedynczych mord6w dokonanych na peryferiach
miasta, drogach i okolicznych wsiach. Szacuje si, ze z rk banderowc6w zginlo 25 os6b.
W styczniu 1943 r. w dzielnicy Baworszczyzna zostal zamordowanyw swej kuZni razem z mlo-
docianym uczniem miejscowy kowal. Morderstwa dokonala kilkuosobowa boj6wka GUN:
1. Kurowski J6zef, kowal, 2. N.N., uczen kowalski, lat okolo 17.
W pazdzierniku 1943 r., na drodze midzy Sidorowem a TIusteiikiem, zostali zamor-
dowani:
3. Kurkiewicz Ryszard,
4. Modzelewska Irena, pracownica majt-
ku w Tlustef1kim,
5. Szymanska Maria, pracownica majtku
Tlustef1kie
236
6. Reich Mieczyslaw,
7. Zielinski ..., woznica z majtku Tlus-
tef1kie,
8. N.N. kolezanka Marii Szymanskiej.
ROZDZIAL 8. LudobOjsrwo w powiecie Kopyczynce
W lutym 1944 r., na terenie wsi Wasulkowce, zostal przez banderowc6w zamordowany:
9. Runiewicz ... ,lat okolo 35, technik lcznosci, naprawiajcy lini y telefoniczn, zostal
powieszony na skraju wsi.
10-25. N.N.
W latach 1944-1945 Kopyczynce bylo miejscem schronienia uciekinier6w polskich z
okolicznych miejscowosci, kt6rzy ocaleli z pogrom6w .
Publikacje: 4, 21, 81, 82, 198,339,562,474,691.
Swiadkowie:31,307,806, 1199,2017, 1723,2415,2439,2462.
20. Kot6wka, wies solecka, parafia i gmina Kopyczynce.
W 1921.r. wid miala 243 zagrody i 1295 mieszkanc6w, w tym: 851 Rusin6w, 437 Po-
lak6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 272, a mieszkanc6w do 1411 os6b.
W lipeu 1944 r. miejscowa UPA zastrzelila 5 Polak6w:
1. Bogucki Tadeusz, lat 15, 2. Bogucki Antoni, lat 58,
3. Makuszewski Pawel, lat 22, 4. Makuszewski Stanislaw, lat 26,
5. Switalski Michal, lat 28.
Publikacje: 29, 339.
Swiadkowie: 2462.
21. Krzyweiikie, wies solecka - parafia i gmina Sidor6w.
W 1921. r. wies miala 260 zagr6d i 1219 mieszkanc6w, w tym: 1141 Rusin6w, 34 Pol a-
k6w i 36 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 271, a mieszkanc6w do 1270 os6b.
W mareu 1943 r. u jednej z rodzin polskich, schronila si y przed wyw6zk na roboty do
Niemiec ich krewna z synem. Wszyscy oni zostali zamordowani przez policjy ukrainsk:
1-2. Tomaszewska.. i jej syn lat 8 - zostali zastrzeleni w folwarcznym sadzie.
3-4. N.N. rodzina - malzenstwo, u kt6rych ukrywala si y Tomaszewska.
Od drugiej polowy 1944 do polowy 1945 r. zostali przez miejscowych banderowc6w,
w r6znym czasie, zamordowani kolejni mieszkancy wsi:
5-11. N.N.
W styezniu 1945 r. zostala zamordowana:
12. Sierocinska Barbara, c6rka Stefana ur. 8.12.1900 r.
Publikacje: 29, 339, 474, 512.
Swiadkowie: 1268, 1940.
22. Liczkowee, wies solecka, siedziba parafii, gmina Samoluskowce.
W 1921:r. wies miala 327 zagr6d i 1.702 mieszkanc6w, w tym: 1.282 Polak6w, 363 Ru-
sin6w i 57 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 378, a mieszkanc6w do 1.953 os6b.
W drugiej polowie 1943 r. zostal zatrzymany na posterunku policji ukrainskiej i mocno
pobity, w wyniku czego po dwu dniach zmarl:
1. Kalinowski Franciszek.
W 1943 r. zostali zamordowani przez policjy ukrainsk na terenie Horodnicy:
2. Dobrowolski Franciszek, 3. Sadowska ... nauczycielka.
W 1944 r. zamordowano:
4. Karol Franciszek, na polu znaleziono calkowicie zmasakrowane jego zwloki.
237
ROZDZIAI. 8. Ludob6jstwo to powiecie Kopyczyria
5. Soroczyf1ski Blazej, w pobliskiej rzece znaleziono zmasakrowane zwloki,
6. Rzepa Piotr, 411at, lesniczy, uczestniczyl w weselu u rodziny Aniol6w. Wywolany
przez banderowc6w na podw6rze, i tam zamordowany .
W 1945 r. zostali zamordowani:
7-8. Orlowski Jan i zona Anna bdca w ostatnim miesicu ci,
9-11. Kwiatkowski Michal, lat okolo 45, zona Maria, syn Bronislaw, lat 17.
W czerwcu 1945 r. zostali zamordowani przez banderowc6w dwaj chlopcy, kt6rzy wy-
jechali po traw dla bydla. Zwloki ofiar byly zwiane drutem kolczastym i wrzucone do
Zbrucza. Ciala zamordowanych nosily slady wbitych gwoidzi w palce u rk i n6g. Byli to:
12. Kuchciak Franciszek, 171at, 13. Rzepa Jan, 171at,
W tym samym miesicu zostala na ulicy zastrzelona:
14. Rozdeba J6zefa, 171at.
15-18. N.N. w tym jeden Rosjanin, urzdnik gminy.
Publikaqe:29,339,389,474,608,677.
Swiadkowie: 1850.
23. Majdan, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kopyczyf1ce.
W.1921 r. wies miala 191 zagr6d i 944 mieszkaftc6w, w tym: 838 Polak6w, 53 Rusin6w
i 53 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 203, a mieszkanc6w do 996 os6b. W 1939 r.
ilose gospodarstw wzrosla do 250, a mieszkanc6w przekroczyla 1000 os6b. 50 zagr6d nale-
zalo do Ukraiftc6w, oraz rodzin mieszanych.
W istopadzie 1943 r.
1. Zywina Jan lat 43, zostal zastrzelony przez okno we wlasnym mieszkaniu .
W lutym 1944 r. 4 mieszkanc6w wsi, Polak6w, wyjechalo do mlyna w Tudorowie. Do
domu nie powr6cili. Zostali zatrzymani na drodze przez banderowc6w i zamordowani w
pobliskim lesie:
2. Grzeczny Mikolaj, lat 40, 3. Grzeczny Jan, lat 47,
4. Grzeczny J6zef syn Jana, lat 16, 5. Pierozek Pawel, lat 30.
Kilka dni po tym wydarzeniu w r6znym czasie, zamordowano kolejne osoby:
6. Czarnecki Adolf, lat 22, zatrzymany nadrodze do kosciola, uprowadzony i zamordo-
wany,
7. Krasicki Mikolaj, lat 52, zatrzymany i zamordowany w lesie. .
W marcu 1944 r. zostala zatrzymana na drodze do Czortkowa, uprowadzona i zamor- !
dowana:
8. Pelechata Maria, c6rka Mikolaja, lat 24,
Na Majdan UPA dwukrotnie dokonala napadu. PieIWszy mial miejsce 12 marca
1944 r., podczas kt6rego zamordowala 35 os6b i spalila kilkanascie zagr6d. Drugi 26
stycznia 1945 r., w czasie kt6rego spalono wszystkie polskie zagrody i zamordowano 118
os6b. Z uwagi na trudnosci w ustaleniu dokladnie, kt6rego dnia zginly poszczeg6lne
osoby, podajemy Icznie spis zamordowanych.
12 marca 1944 r. i 26 stycznia 1945 r. zamordowani mieszkancy wsi Majdan:
1. Bandura Grzegorz, lat 45, ulaywajcy si w layj6wce na polu pol-
2. Bandura Anna, skiej rodziny,
3. Bandura ..., c6rka Marcina, wnuczka 8. Ciemny Grzegorz, lat 50,
Anny, 9. Ciemny Mikolaj, lat 45,
4. Bocian Bronislaw, 10. Ciemna Karolina, lat 30,
5. Bocian Maria, c6rka Michala, 11. Ciemny Filip,
6. Bocian Jan, lat 46, 12. Ciemny Pawel,lat 40,
7. Buchsbach ... mzczyzna narodowosci 13. Ciemna Jadwiga, lat 33, zona Pawla,
i:ydowskiej, byly wlasciciel majtku, 14. Ciemna ..., c6rka Pawla, dziecko,
238
ROZDZIAL 8. LudobOjsrwo III powiecie Kopyczynce
15. Ciemny Teofil, lat 48,
16. Ciemny Jan, lat 50,
17. Ciemna Olga, zona Jana,
18. Ciemna Anna, c6rka Jana,
19. Ciemna Agnieszka,
20. Ciemny Franciszek,
21. Czarnecki Jan, lat 60,
22. Czarnecki Adolf, lat 25,
23. Czarnecki Marcin, lat 45,
24. Czarnecki Michal, lat 40,
25. Czarnecka..., zona Michala,
26. Czarnecki Michal, syn Michala, lat 15,
27. Doliba Eugeniusz lat 16, syn Katarzy-
ny (Polki) i ojca Ukrainca,
28. Dutka Anna, zona Andrzeja, lat 45,
29. Dutka J6zefa, zona Antoniego,
30. Dutka Maria, lat 30,
31. Dzumyk Franciszek, lat 40,
32. Dzumyk Bronislaw,
33. Di:umyk Antoni,
34. Di:umyk Marcin, lat 61,
35. Dzumyk Anna, lat 58,
36. Dzumyk Janina, c6rka Anny, lat 20,
37. Dzumyk Magda lat 30, pochodzila ze
wsi Oryszkowce.
38. Gradowski J6zef,
39. Gradowska Maria, zona J6zefa, lat 35,
40. Grzeczny Piotr, 41. Grzeczny Leo-
nard, lat 20,
42. Gumienny Szczepan, lat 62,
43.Gumianna Anna, zona Szczepana,
44. Gumienny Pawel, (at 50,
45. Gumienna Sabina, zona Pawla, lat 47,
46. Gumienny Franciszek, lat 13,
47. Gumienny Leon (Leonek),
48. Gumienny Piotr, 49. Hapen Jan syn
Ignacego lat 35,
50. Hapen Jan, syn Antoniego, lat 40,
51. Hapen Piotr, syn Jana, lat 19,
52. Krzywy Michal, lat 36,
53. Krzywy Tomasz, (at 2,
54. Krzywy Jan, lat 3,
55. Kusnierz Jan (Iwan), lat 45 (Ukrai-
. niec),
56. Kusnierz... syn Iwana lat 14,
57. Lukaszewska Weronika, lat 26,
58. Lukaszewska Franciszka, lat 27,
59. Mack6w Marcin,
60. Mack6w Augustyn,
61. Mack6w ..., zona Augustyna,
62. Mack6w Katarzyna,
63. Mack6w Magdalena,
64. Malinowski Jan, syn Antoniego, lat
12,
65. Mamij Anna, lat 50,
66. Milimllka Szczepan, lat 16,
67. Milimllka Stanislaw, lat 15,
68. Mielnik Jan, lat 40,
69. Mielnik Anna, zona Jana, lat 38,
70. Mielnik Franciszek, lat 18,
71. Nakoniczewski Bronislaw, lat 22, za-
mordowany w maju 1945 r.
72. Nawrocki Piotr, lat 55,
73. Nawrocka Maria,
74. Nawrocka Maria II, lat 49,
75. Nawrocka Anna, c6rka Marii, lat 20,
76. Panczyszyn Rozalia, zona Piotra, lat
45,
77. Panczyszyn Weronika , c6rka Piotra
lat 18,
78. Pelechaty Antoni, lat 45,
79. Pelechata Maria (Anna), zona Anto-
niego, lat 43,
80. Pelechaty Franciszek, syn Antoniego,
lat 12,
81. Pelechata Janina, c6rka Antoniego,
lat 14,
82. Pelechaty/a ... dziecko Antoniego,
83. Pelechaty Teodor, lat 39,
84. Pelechaty Dominik,
85. Puk Eliasz, lat 30,
86. Puk Antonina (Janina), zona Eliasza,
lat 23,
87. Puk... dziecko Eliasza i Antoniny,
88. Puk... dziecko Eliasza i Antoniby,
89. Puk ... dziecko Eliasza i Antoniny,
90. Rogowski Wojciech, lat 32, ksilldz pro-
boszcz parafii Majdan,
91. Rogowski Czeslaw, syn Polaka i Ukra-
inki, lat 14/12,
92. Rogowski Stefan, syn Polaka i Ukrain-
ki, lat 6/8,
93. Rybak Antoni,
94. Sokolnicki Szczepan, lat 52,
95. Sokolnicka Jadwiga, zona Szczepana,
lat 52,
96. Sokolnicki Marian (Tadeusz), syn
Szczepana,
97. Solska Bronislawa,
98. Solski ... syn Bronistawy,
99. Szymanska J6zefa, zona Jana, lat
35/27,
100. Szymanska Anna, zona Mikotaja, lat
40,
101. zymanski Antoni Tadeusz ,
102. Swiderek Stawomir Stawek, lat 18/18,
103. Swiderek Franciszka, zona Jana, lat
35,
239
ROZDZIAI. 8. Ludob6js,wo w powiecie Kopyczynce
104. Swiderek Weronika, zona Antonie-
go"lat 38,
105. Swiderek Czeslaw,
106. Swiderek Anna, c6rka Gabriela,
107. Swiderska Weronika,
108. Tanach Pawel, lat 40,
109. Tanach Maria Rozalia, zona Pawla,
lat 36,
110. Tanach Eugenia, c6rka Pawla, lat 9,
111. Tanach Maria, c6rka Pawla, lat 4,
112. Tokar Mikolaj, lat 66,
113. Tokar Anna, zona Mikolaja, lat 60,
114. Towarnicki Michal, lat 40,
115. Towarnicka Anna, zona Michala, lat
36 (42),
116. Towarnicka... c6rka Michala,
117. Towarnicki J6zef,
118. Zabilski Grzegorz, lat 60,
119. Zabilska Maria, zona Grzegorza, lat
54,
120. Zabilska Rozalia ,
121. Zabilski ... syn Grzegorza,
122. Zabilski Szczepan,
123. Zabilska Anna, lat 20,
124. Zabilska Katarzyna dziecko,
125. Zi61kowski Leon, lat 57 (50) - Ukra-
iniec,
126. ywina .Anna, lat 30,
127. ?,ywina Antoni, lat 65,
128. ?,ywina Michalina, lat 35,
129. ?,ywina Tadeusz,
130. ?,ywina Zafia,
131. ?,ywina Piotr,
132. ?,ywina J6zefa, lat 62,
133. ?,ywina Stanislawa, zona Mikolaja,
134. ?,ywina Michalina, zona Jana,
135. Zywina ... syn Jana z pielWszego mat-
zenstwa,
136. ywina Jan, syn Antoniego, lat 37,
137. Zywina Leon,
138-139. N.N. dzieci,
140-141. N.N. zakonnice,
Uzupelniajca lista ofiar:
142-145. Bialozb - rodzina - 4 osoby,
146. Bocian ... dziecko ,
147-148. Dambo ... rodzina - 2 osoby,
149. Grzeczny J6zef, lat 18,
Maj 1945 r.
154. Dzumyk Franciszek, lat 22.
Podczas obu napad6w zostalo rannych lub poparzonych 30 os6b.
150. Grzeczny Mikolaj, lat 50,
151. Krasicki Mikolaj, lat 52,
152. Pier6g Pawel, lat 30,
153. Tpa ...
Publikacje: 29, 34, 274,339,474,559,562,608,680.
Swiadkowie:153,172,204,274,341,342,343,344,345,381,543,544,545,546,739,740,774,884,
892,1095,1185,1186,1226,1274,1403,1418,1419, 1465, 1466, 1652, 1670, 1723,2232,2518,2519.
24. Nizborg Nowy, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kopyczynce.
W 1921 . wies miala 288 zagr6d i 1430 mieszkanc6w, w tym: 1161 Rusin6w, 236 Po-
lak6w i 33 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 313, a mieszkanc6w do 1566 os6b.
W mareu 1944 r. pijani boj6wkarze z UPA uprowadzili z dom6w i zarbali siekierami
polsk rodzin:
1. Mendlowska Helena, Uf. 1900 r., 2. Mendlowska Stefania, ur. 1930 r., c6rka He1eny,
3. Mendlowski ..., ur. 1931 r., syn Heleny,
4. N.N. - Ukrainka / huculka / mala dziewczynka, sierota wychowanica Mendlowskich.
Z pogromu ocalal syn J6zef, kt6remu udalo si zbiec.
5. Pawlak ... kobieta, cizko ranna, zmarla w szpitalu w Kopyczyncach,
6-7. Runiewicz..., lat 23 i N.N., mzczyzna w wieku okolo 27 lat. Pracujcy przy napra-
wi linii telefonicznej zostali zatrzymani i powieszeni przez banderowc6w na skraju
WSI.
W kwietniu 1944 r. zostal przez wlasnego syna Kuzm - banderowca - zastrzelony, za
to, ze potpial publicznie zbrodnie dokonywane na Polakach.
8. Kuzma ... lat 45 - Ukrainiec,
240
ROZDZIAL 8. Ludob6jsl'Wo w powiecie Kopyczynce
Thkie w kwietniu 1944 r. zostal zamordowany przez UPA :
9. Szczurek ...lat 35, ozeniony z Ukraink q .
Publikacje: 29, 339, 403, 608.
Swiadkowie: 172, 173, 794.
25. Nizborg Szlachecki, wies solecka, parafia NiZborg Nowy, gmina Kopyczynce.
W 192 r. wies miala 134 zagrody i 686 mieszkanc6w, w tym: 474 Polak6w, 160 Rusi-
now i 36 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 150, a mieszkanc6w zmalala do 674
osob.
Pod koniec 1944 roku do swych rodzin i krewnych do wsi przyjechalo 5 zolnierzy Woj-
ska Polskiego. Zostali zatrzymani na drodze, przez uzbrojonych banderowc6w i utopieni
w pobliskiej studni:
1-5. N.N. zolnierze WP. wwieku od 23-25 lat.
W pazdzierniku 1944 r. zostal przez banderowcow zastrzelony podczas pracy na polu:
6. Gulewicz Stanislaw lat 35.
W listopadzie 1944 r. zostal zatrzymany na drodze i utopiony w pobliskiej studni:
7. N.N. - Rosjanin, komendant posterunku "Istribitielnego Batalionu".
Thkie w listopadzie 1944 r. zostali uprowadzeni przez banderowc6w przebranych
w mundury zolnierzy radzieckich i zaginli bez wieSci:
8. Dobrucki Tadeusz, ur. w 1928 r., 9. Jdrzejewski Aleksander, ur. w 1928 r.
1O.NN
W kwietniu 1946 r. zostal zamordowany:
11. Petryszyn ...lat 45, zolnierz Wp, zdemobilizowany (pochodzil z rodziny ukrainsko
- polskiej).
Publikacje: 29, 339.
Swiadkowie: 172, 173,794,215,2455,2513,2425.
26. Olchowczyk, wies solecka, siedziba gminy, parafia Husiatyn.
W 1921 r. wies miala 216 zagr6d i 1096 mieszkanc6w, w tym: 806 Polak6w, 284 Rusi-
now i 6 os6b innej narodowosci. W 1931 roku liczba zagr6d wzrosla do 251, a mieszkan-
cow zmalala do 1076 os6b.
22 grudnia 1944 r. zostali przez banderowcow uprowadzeni i zamordowani:
1. Sicinski Marcin, lat 60, zamordowany w szuwarach nad Zbruczem.
2. Sobkow Michal, lat okafo 60, zastrzelony w poblizu budynku urzdu gminnego,
3. N.N. Dasza, Rosjanka, jej zwloki nosily slady tortur, znaleziono po tygodniu .
4. Krzak Franciszek, lat 50, ozeniony z Ukraink q , powieszony na podworzu swojej za-
grody.
5-10. N.N.
171utego 1945 r. zostaly uprowadzone z drogi przewozqce saniami na trasie Olchow-
czyk - Wasylkowce trzy osoby. W pobliskiej lesnicz6wce kobietom zdarto sk6r z piersi
i wydlubano oczy, chlopcu zadano kilka cios6w nozem w serce. Nastpnie wszystkie
ofiary wrzucono do studni. Byli to:
11. Paszkowska Maria z d. Zdebiak, lat 38 ,
12. Zdebiak Rozalia, lat 42,
13. Zdebiak Kazimierz, lat 14, syn Rozalii.
W marcu 1945 r. zostali zamordowani kolejni mieszkancy wsi:
14-18. N.N.
241
ROZDZIAl:. 8. Ludob6jsrwo w powiecie Kopyczyrice
Do najbardziej znanych i krwawych morderc6w spod znaku UPA w tej wsi nalezeli: J6-
zef Kurczaba, Pawel Kurczaba, Wla9yslaw Kurczaba, Michal Tutkoluk i jego zona J6-
zefa, J6zefLasiuta, lat 21, student, i Zelichowskyj z Husiatyna. Wszyscywymienieni brali
aktywny udzial w mordowaniu Polak6w we wsi i okolicy.
W okresie od czerwca do wrzesnia 1945 r. ludnosc polska opuscila rodzinne domostwa
i wyjechala na zach6d do Polski.
Publikacje: 29, 339, 389, 474, 675
Swiadkowie: 34, 307, 404,1746,2882,28832912.
27. Oryszkowce, wies solecka, parafia i gmina Kopyczynce.
W 1921 r. wies miala 390 zagr6d i 1902 mieszkanc6w, w tym: 1104 Rusin6w, 773 Po-
lak6w, 23 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 430,
a mieszkanc6w do 2100 os6b.
W lipcu 1943 r., w wyniku donosu miejscowych Ukrainc6w, niemiecka zandarmeria
przeprowadzila rewizj« w polskim domu, znalazla bron i rozstrzelala dw6ch braci:
1. Skikiewicz Alojzy, lat 31, podoficer WP, zolnierz AK.
2. Skikiewicz Zygmunt, lat 29, zolnierz AK.
W lutym 1944 r. banderowcy zamordowali trzy osoby:
3. Chudobiak ... (at 28, m«zczyzna, 4. Lazeczko ... lat 38, kobieta,
5. Radominska Maria, lat 30, (Radomska).
W marcu 1944 r. boj6wka UPA dokonala napadu na polskie zagrody, ograbila je i za-
mordowala 50 os6b:
6. Bazylak Bronislawa, lat 18, 7. Banas ...
lat 35, m«zczyzna,
8. Bednarska Bronislawa, lat 40,
9. Dmytryszyn J6zefa, lat 45,
10. Duczeminski Jan, lat 40,
11. Glazeczek Maria, lat 32,
12. Jamny Antoni, lat 45,
13. Jureczek Maria, lat 45,
14. Koculyma J6zef, lat 31, zamordowany
przez ciotecznego brata Ukrainca,
15. Kowalczyk J6zefa, lat 55,
16. Kowalczyk Maria, lat 50,
17. Lazeczko Wladyslawa, lat 18,
18. Luszczynska Janina, lat 40,
Publikacje: 29, 339.
Swiadkowie: 164, 404, 853, 1555, 1819, 2554, 1788.
19. Luszczynska Maria, lat 16,
20. Luszczynski Adam, lat 48,
21-32. trzy rodziny 0 nazwisku Mach (Ma-
ch6w) -12 os6b,
33-42. trzy rodziny 0 nazwisku Musial -
10os6b,
43. Nalazek Maria, lat 35,
44. Pelechaty J6zef, lat 39,
45. Skikiewicz J6zef, lat 41,
46. Szeciuk Maria, lat 28,
47. Winiarski Franciszek, lat 29,
48. Zabrodzki (Zabrocki) ... lat 45,
49-55. N.N. osoby w r6znym wieku.
28. Postol6wka, wies solecka, parafia i gmina Horodnica.
W 192.1 r. wies miala 259 zagr6d i 1225 mieszkanc6w, w tym: 722 Rusin6w, 497 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 316, a mieszkanc6w do 1572 os6b.
W marcu 1944 r. na polskie zagrody boj6wka UPA dokonala napadu, i ograbila za-
grody oraz zamordowala ich mieszkanc6w:
1. Drewniak Jan, lat 40,
3. Mika Bronislaw, lat 50, gajowy,
5-14. N.N.
242
2. Drewniak Maria, lat okolo 40, zona Jana,
4. Tymeczko Slawomira, (at 30,
ROZDZIAL 8. Ludob6jsrwo 'W powiecie Kopyczynce
4 wrzeSnia 1945 r. zostal zamordowany:
15. Liszczynski Piotr ur. 9.06.1905 r.
Publikacje: 29, 81, 269, 339, 474, 559.
Swiadkowie: 771, 797.
29. Probuzna, miasteczko, wies solecka, siedziba gminy, parafia Zabince.
W 1921 r. wies miala 466 zagr6d i 3249 mieszkanc6w, w tym: 1.462 Rusin6w, 1239 Zy-
d6w i 548 Polak6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 526, a mieszkanc6w do 3321
os6b.
W kwietniu 1943 r. pierwszq ofiarq byl:
1. Szczucki Waclaw, ur. w 1921 r., zastrzelony przez policjanta ukrainskiego Berebeniu-
ka.
W sierpniu 1943 r. zostal zastrzelony przez ukrainskiego policjanta:
2. Gajzler Kazimierz, ur. w 1919 r.
W sierpniu 1943 r. zostali przez OUN-UPA zamordowani:
3. Glogowski Ludwik, ur. w 1918 r. 4. Rosolowski Zdzislaw, ur. w 1933 r.
5. Rosolowska ...Iat 28, 6. Rosolowski ...Iat 31.
W styczniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
7. Glogowski J6zef, lat 28,
8. Rosolowski J6zef, lat 51, do 1939 r. sekretarz gminy .
W lutym 1944 r. zostali zastrzeleQi przez policjanta ukrainskiego:
9-10. Bradman ... lat 49, lekarz, Zyd i jego zona lat 46.
W marcu 1944 r. na wybrane polskie zagrody dokonano napadu przez UPA, kt6ra
ograbila, a napotkanych Polak6w zamordowala:
11. Berezanski Albin, lat 43, 18. Literowicz ...Iat 54, mzczyzna,
12. Berezanska Mieczyslawa, lat 35, 19. Lipinski Ludwik, lat 47,
13. Berezanska Albina, lat okafo 39, 20. Slowinski ... lat 48,
14. Berezanski Mieczyslaw, lat 10, syn Al- 21. Witkowski ... lat 32,
bina, 22-26. N.N., osoby w r6znym wieku,
15. Glogowska ... lat 37, 27-30. N.N. zolnierze radzieccy, kt6rzy
16. Krzysk6w ...Iat 46, w tym czasie nocowali w jednym z pol-
17. Krzysk6w Zbigniew, lat 18, skich dom6w.
W styczniu 1945 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
31. Kwasnicki Kazimierz, okafo lat 18, 32. Marcinkowski J6zef, lat 19.
18 lutego 1945 r. zostal zamordowany:
33. Zakrzewski Tadeusz, lat okolo 18.
W marcu 1945 r. zostal zamordowany:
34. Domski Kazimierz, lat 17.
W listopadzie 1945 r. zostali zamordowani:
35. Glogowska ..., lat okolo 60, 36. Krzysk6w Zych, lat 35,
37. Zadorozny Emil, lat okolo 30, zolnierz Wojska Polskiego, kt6ry po demobilizacji po-
wr6cil do rodzinnego domu. Przed smierciq byl torturowany.
Publikacje: 29, 339, 474, 559, 562, 6Q8.
Swiadkowie: 1224, 1262, 1267, 1344,2038.
. 30. Samoluskowce, wies solecka, parafia Liczkowce, gmina Horodnica.
W 1921 r. wies miala 304 zagrody i 1541 mieszkanc6w, w tym: 981 Rusin6w, 536 Po-
243
ROZDZIAL 8. Ludob6js,wo w powiecie Kopyczynce
lak6w i 24 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 305, a mieszkanc6w zmalala do
1511 os6b.
W sierpniu 1945 r. zostal uprowadzony z drogi na trasie Liczkowce - Samoluskowce
i zamordowany:
1. Rzepa Antoni, 30 lat,
W marcu 1944 r. podczas napadu na zagrody polskie, zostali zamordowani:
2. Cirko Jan, 30 lat, 3. Muzyk ... "Cygan" , okafo 40 lat,
4-10. N.N.
W drugiej polowie 1944 r. zostal uprowadzony z domu, przebywaj£!cy na urlopie w od-
wiedzinach u rodziny:
11. Gajda Piotr, 271at, zolnierz WP.
Publikacje: 29, 81, 339, 389, 608, 675.
Swiadkowie: 462, 1267,2412.
31. Sidor6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 !. wies miala 396 zagr6d i 2005 mieszkanc6w, w tym: 1068 Rusin6w, 865 Po-
lak6w, 63 Zyd6w i 9 os6b innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 449, a
mieszkanc6w do 2145 os6b.
Lipiec 1941 r. Pierwszymi ofiarami boj6wkarzy OUN bylo 6 Zyd6w. Oprawcy rozebrali
wszystkich do naga i zatlukli kolkami, a zwloki wrzucili do Zbrucza. Tak zginC(li:
1. Achselrad Maks, lat 25, 2. Achselrad... zona Maksa,
3. Achselrad ... siostra Maksa, 4. Szperling ...Iat 30, mC(zatka,
5. Glager ... mC(zczyzna, 6. N.N. siostra Szperling, panna.
W latach 1943-1945 banderowcy zamordowali 55 os6b. Podajemy ustalone nazwiska
ofiar:
1. Boczar J6zef, lat 60,
2. Czajkowska Ludwika, lat 45, mCli: z synem zostali powolani do WP. Podczas wyjazdu ze
skromnym dobytkiem do Husiatyna, zostala zastrzelona na drodze w poblizu szkoly.
3. Kalwara Michal, lat 76, 4. Kalwara J6zefa, zona Michala, lat 69,
5. Kruk Mikolaj, lat 50, byly policjant, 6. Kruk Maria, lat 38,
7. Kruk Piotr, lat 40, Polak ozeniony z Ukraink£!, uprowadzony z domu, zostal z,!kluty
bagnetem na podw6rzu s£!siadki Marii Rzepiak przez banderowca Franciszka SIC(cz-
ka, zwloki wrzucono do pobliskiego potoku.
8. Kruszelnicka Malwina, lat 40, po powrocie z nocnego ukrycia, poszla nakarmic byd-
10 i zostala zastrzelona.
9. Kulesza Rozalia, lat 60, uprowadzona z domu na teren folwarku Paygerta, zostala za-
kluta bagnetem, cialo wrzucono do basenu.
10. Nitka ...Iat 40, mC(zatka, torturowana, wycinano z niej pasy sk6ry, posypuj,!c rany so-
l£!, dobito j£! palkami.
11. Przybyla Jan, zolnierz Wp, przyjechal na przepustkC( do rodziny .
12. Skalny Wladyslaw, lat 60, wywolany z mieszkania i zastrzelony.
13. Tracz Wiktoria, lat 41, c6rka Rozalii Kuleszy, uprowadzona z domu na teren fol-
warku Paygerta, zakluta bagnetem, cialo wrzucono do basenu.
14. Uhryniuk ... lat 38,
15. Zimerman Wladyslaw, lat 30, torturowany, wbijano mu gwozdzie do uszu, zgin1
w.mC(czarniach.
16. Zaruk Rafaela, lat 20, panna, zastrzelona noc£! na wlasnym podw6rzu.
17. N.N. - Michal, lat 17, zamurowany w piwnicy .
18. Boczar Stanislaw, lat 16, syn J6zefa.
19. Kruk ... okafo 60 lat, inwalida bez rC(ki.
244
ROZDZIAl:. 8. Llldob6jstwo w powiecie Kopyczynce
20. Krukiewicz Adam, 20 lat, 21. Modzelewska Irena, 24 lata,
22-55. N.N.
Uwaga! osoby wymienione pod pozycj: 1,3,4,5, 11, 18 (razem 6 os6b) zostali zabrani
z dom6w przez ubranych w mundury zolnierzy radzieckich, na przesluchanie w urzerdzie
gminy. Jak sier p6zniej okazalo byli to przebrani banderowcy. Poza terenem wsi ofiary
powillZano drutem ko1czastym, zaladowano na furmanker i wywieziono w kierunku w-
woz6w "Za krzywcem". Przywieziono ich do pustego poi:ydowskiego domu we wsi .Krzy-
wef1kie. Tam poddano ich r6znym torturom. J anowi Przybyle odcierto glower, kt6r
w czapce z orzelkiem postawiono na piecu, pozostalym kazano przed ni defilowac. J6-
zefie Kalwar ucierto piers, a jej merzowi kazano j ssac. Pozostalym merzczyznom wycierto
genitalia, a ciala slduto bagnetami. Informacje 0 tym wydarzeniu mieszka6.cy wsi otrzy-
mali od rodzin ukrai6.skich.
Publikacje: 29, 339, 389, 474, 677.
Swiadkowie: 1204, 1268, 2912, 1940.
32.Siekierzyftce, wies solecka, parafia i gmina Czarnokonce Wielkie.
W 1921. r. wies miala 153 zagrody i 669 mieszka6.c6w, w tym: 570 Rusin6w, 70 Pola-
k6w i 29 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 161, a mieszka6.c6w do 713 os6b.
W 1939 r. mieszkalo tu 91 Polak6w.
W marcu 1944 r. noc boj6wka UPA dokonala napadu na polskie zagrody, ograbila
oraz spalila ich czersc, w tym r6wniez zniszczyla wnertrze miejscowego kosciola filialnego
i zamordowala 25 mieszka6.c6w wsi:
1-25. N.N.
Publikacje: 29, 339,474,562, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
33. Suchod61, wies solecka, parafia i gmina Sidor6w.
W 1921 r. wies miala 213 zagr6d i 970 mieszkaf1c6w, w tym: 582 Rusin6w, 379 Polak6w,
7 Zyd6w i 2osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 265, a mieszkaf1-
row do 1242 os6b. Do solectwa nalezaly wsie: Bednar6wka, "ftojan6wka i kolonia Rudka.
5 lipca 1944 r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
1. Thrczyiiska Anna, c6rka Karola i Marii ur. w 1921 r.
W patdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
2. Dbrowski Edward, 18 lat, odrbano mu siekier rerce i nogi, a cale cialo mial sklute
nozami.
3. Guzik Kazimierz, ur. w 1927 r., zamordowany w podobny spos6b .
4-5. N.N.
Publikacje: 389,474,675, 677.
Swiadkowie: 635, 1264, 2912, 1940.
34. Suchostaw, wies solecka, parafia i gmina Jablon6w.
W 1921 r. wies miala 390 zagr6d i 1987 mieszka6.c6w, w tym: 1323 Rusin6w, 378 Zy-
d6w, 285 Polak6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 401,
a mieszka6.c6w zmalala do 1932 os6b.
245
ROZDZIAL 8. LudobOjs,wo w powiecie Kopyczynce
W kwietniu 1944 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w i zamordowany Polak:
1. Lejczak ... lat 38.
W 1944 r. w r6znym czasie i okolicznosciach zostali uprowadzeni 0 zamordowani ko-
lejni Polacy - mf(zczyzni:
2-16. N.N.
Publikacje: 29, 339.
Swiadkovrie: 1318, 1831,2912,2954.
35. Tlustenkie, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r: wies miala 415 zagr6d i 1942 mieszkanc6w, w tym: 1289 Rusin6w, 601 Po-
lak6w i 52 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 458, a mieszkanc6w zmalala do
1930os6b.
W 1942 r. policjant ukrainski zamordowal w rejonie cegielni w Tlustenkim 6 osobow
rodzinf( Zydowsk lekarza Branta.
W 1943 r. zostalo zamordowanych 40 os6b:
1. Baranski Michal, ur. 1907 r., zostal za-
mordowany na drodze do mlyna w Slo-
b6dce Dolnej, przez banderowc6w:
Adama i Kazimierza Buczan6w ze wsi
Tlustenkie.
2. Baranski Jan, ur. 1890, zastrzelony
wraz z cal rodzin1! we wlasnym domu.
3. Baranska ... zona Jana, 4. Baranski Ta-
deusz, syn Jana, Uf. 1933,
5. Baranska Weronika, c6rka Jana, ur.
1934,
6. Baranski J6zef, Uf. 1900, zamordowany
we wlasnym domu,
7. Baranska Emilia, zona J6zefa, Uf.1905,
8. Baranska Leontyna, c. J6zefa, lat 9, za-
mordowana na terenie wsi Krzywenkie,
9. Baranska J6zefa, c. J6zefa, lat 9, 10.
Baranski Michal, ur. 1885,
11. Baranski Mikolaj, ur. 1880,
12. Bobrowski ... zif(c Teofila Popiela,
13. Bilan Leon, ur. 1925, uczen gimnazjalny,
14. Borsa Michal, ur. 1910, zamordowany
na terenie wsi Slob6dka Dolna, na dro-
dze do mlyna .
15. Charzewski Ludwik, ur. 1929, zamor-
dowany we wsi Jurkow. Obydwoch za-
mordowali banderowcy: Adam i Kazi-
mierz Buczan6w.
16. Czarnobaj Ludwik, Uf. 1925, zastrze-
13 marca 1944 r. Jeden z banderowc6w usilowal zastrzelic, w momencie kiedy ten ot-
wieral drzwi do kosciola, ks. Jana Smutka. Ksi1!dz w ostatniej chwili zdolal ukryc sif(. Na-
pastnicy czekali na niego przez kilka godzin. Tego dnia, ci sami banderowcy, zastrzelili
jednego Polaka:
41. Kulczycki Stanislaw, lat 43, takZe ograbili i spalili jego zagrodf(.
14 marca 1944 r. ks. Jan Smutek odprawil Mszf( Swif(t1! i egzekwie przy zwlokach zamor-
246
lony w lesie D<rbina k. wsi :rlustenkie.
17. Golberg Julian, ur. 1925, Zyd zamor-
dowany przez banderowca 0 nazwisku
Gawazyn ps. "Petlura".
18. Grzywaczewski Antoni, ur. 1880,
19. Grzywaczewska ... zona Antoniego, lat 58,
20. Jurkowski Ferdynand, Uf. 1901, za-
strzelony przez niemieckiego zandarma.
21. Karasiewicz Emil, ur. 1885, rolnik za-
mordowany we wsi Jurkowce.
22. Kruszelnicka Helena, lat 30,
23. Kruszelnicka Jozefa, c. Heleny, lat 8,
24. Kruszelnicki Ryszard, lat 18, zolnierz
AK.
25. Modzelewska Irena, lat 17, zolnierz
AK.
26. Ornatowski J6zef, ur. 1905,
27. Rekrut J6zef, ur. 1914,
28. Sorokopuda Wasyl, ur. 1900, z rodziny
mieszanej,
30. Reiser Tadeusz, ur. 1931, wnuk J6zefa
Baranskiego.
31. Tomaszewska Waleria, ur. 1900, za-
mordowana we wsi Krzywenkie.
32. Tomaszewski Tadeusz, ur. 1934, s. Wa-
lerii, zamordowany we wsi Krzywenkie.
33. Zielinski ... lat 30,
34-40. N.N.
ROZDZIAL 8. Ludob6jsrwo w powiecie Kopyczynce
dowanego. Ostrzezono go by nie szedJ na cmentarz, poniewaZ banderowcy szykuj na niego
zasadzk y . Ksidz konno zdolal uciec do Wasylkowiec, gdzie stacjonowal oddzial zolnierzy
wygierskich. Tam zatrzymal si y u miejscowego proboszcza ks. Kazimierza KozJowskiego.
Przeprowadzenie zwlok na cmentarz odbylo si y bez ks. J. Smutka. Podczas pOWTOtu z po-
grzebu banderowcy zamordowali jednego z jego uczestnik6w, kt6rego nazwiska nie ustalono.
15 marca 1944 r. banderowcy podpalili plebani y , a ludziom spieszcym do gaszenia
pozaru zagrozili smierci. Plebania splonyla doszczytnie.
17 marca 1944 r. dokonali kolejnego napadu, mordujc kolejnych mieszkanc6w wsi:
42. Jurkowski Kazimierz, 43. Jurkowski Jan,
44. Kruszelnicka Ludmila, lat 29, 45. Kruszelnicka Kazimiera, lat 25,
46. Krzyczkowski Mikolaj, lat 48, 47. Miydzybrodzka Maria,
48. Miydzybrodzki Albin, s. Marii, 49. Miydzybrodzka ..., c. Marii,
50. Miydzybrodzka ... c. Marii, 51. Piechowicz Tadeusz, ur. 1930,
52. Raslawski... ,
53.56. N.N. nazwisk nie ustalono, byly to dzieci i 1 starzec.
57. Mielnik Boleslaw, ur. 1927, z rodziny ukrainsko - polskiej.
58-63. N.N.
Publikacje: 29, 81, 82, 339, 474, 562, 608.
Swiadkowie:455, 635,506, 883,932, 1216,1384,1587,1723,1935,2057,2058,2528.
36. Thdorow, wies sotecka, parafia Majdan, gmina Suchostaw.
W 1921.r. wies miala 252 zagrody i 1108 mieszkancow, w tym: 1080 Rusin6w, 24 Po-
lak6w i 4 Zydow. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 276, a mieszkanc6w do 1259 os6b.
W 1939 r. mieszkalo tu okolo 50 Polak6w.
W grudniu 1944 r. w miejscowym filialnym kosciele schronilo si y przed banderowcami
okolo 40 mieszkanc6w polskich tej wsi i wszyscy zostali tam zamordowani i spaleni:
1-40. N.N.
Publikacje: 389.
Swiadkowic: 474, 1318.
37. Uwisla, wies solecka, parafia Nizborg Nowy, gmina Suchostaw.
W 1921 1;. wies miala 288 zagrody i 1534 mieszkancow, w tym: 1304 Rusin6w, 210 Po-
lak6w i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 314, a mieszanc6w do 1676 os6b.
W lipcu 1943 r. zostali zamordowani przez UPA ukrywajcy si y Zydzi, mieszkancy wsi:
1. Czaban Dudzio okolo 30 lat, 2. Hendzel ... okolo 35 lat,
3. Hendzel ... okolo 27 lat, 4. Hendzel ... okolo 20 lat.
W listopadzie 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w :
5. Dbrowski ... okolo 45 lat, kt6ry przyjechal ze Lwowa po Zywnosc.
10 ,"area 1944 r. zostali zamordowani przez banderowcow :
6. Zywiecki Marian, 281at, 7-11. N.N.
Publikacjc: 389.
Swiadkowic: 2954.
247
ROZDZIAL 8. Ludob6jstWo w powiecie Kopyczynce
38. Wasylkowce, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. yvies miala 622 zagrody i 2898 mieszkanc6w, w tym: 1851 Rusin6w, 890 Po-
lak6w i 157 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 664, a mieszkanc6w zmalala do
2850 os6b.
W latach 1944-1945 zostalo przez banderowc6w zamordowanych, w r6znym czasie
i okolicznosciach, 70 Polak6w.
Luty 1944 r. uprowadzili i zamordowali czterech Polak6w:
1. Zdaniak J6zef, lat 55, byly posterunkowy Policji Panstwowej.
2. Zdaniak Anna, lat 52, zona J 6zefa,
Zwloki obu ofiar odnaleziono w studni folwarcznej, majC}tku Stanislawa Ujejskiego.
3. Zdaniak Michal, lat 54 (ur. 1880), wlasciciel sklepu towar6w mieszanych.
4. Zdaniak... rolnik.
W pazdzierniku 1944 r. banderowcy uprowadzili, poddali torturom, m.in. cialo pocierli
i:yletkami, a zwloki uloi:yli na kopie siana i podpalili.
5. Siolak Roman, lat 60, st. sierzant w st. spoczynku, b. zolnierz KOP.
W listopadzie 1944 r. banderowcy uprowadzili do lasu:
6. Pelagier Wergrzynowicz, lat 30, zona zaw. podof. WP.
Ofiarer przywiC}zano do drzewa, wydlubano oczy, odcierto jerzyk, okaleczono piersi.
Zwloki zostaly odnalezione po kilku dniach.
W 1944 r. zamordowano:
7. Dobrudzka Bronislawa, lat 18, 8. Dobrudzka Izabela, lat 16,
9. Halomon Piotr, lat 30, 10. Juzwa Pawel, lat 30,
11. Kozlowska ..., lat 40,12. Kulczycki Wladyslaw, lat 50,
13. Kulczycka Karolina, lat 50, zona Wladyslawa,
14. Kulakowska Anna, lat 48, 15. Misztak Adam, lat 28.
W mareu 1945 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w i torturowany:
16. dr 1: Kunicki . Zwloki odnaleziono w studni , mial polamane rerce i nogi.
17. Hambicki Andrzej, pelnil obowic}zki organisty w kosciele parafii Wasylkowce,
W 1945 r. (dokladnej daty nie ustalono), zostali zamordowani na terenie wsi Nizborg
Szlachecki:
18. Dobrudzki Thdeusz, lat 17, 19. Jerdrzejewski Aleksander, lat 17.
20. Ignatiew Adolf, 21-71. N.N.
Publikacje: 29, 339, 474, 562, 675, 677.
Swiadkowie: 635, 1261, 1693, 2037, 2912.
39. Wasylk6w, wies solecka, parafia i gmina Sidor6w.
W 191 r. wies miala 160 zagr6d i 704 mieszkanc6w, w tym: 536 Rusin6w, 160 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 165, a mieszkanc6w do 717 os6b.
W lutym 1944 r. uzbrojone boj6wki OUN-UPA, dokonaly napadu na polskie zagrody,
czersc ograbily i spalily. Zamordowali 30 os6b. Wsr6d nich byli:
1. Baranski Bronislaw ,lat 41, 10. Lipinski ..., lat 35,
2. Bielicki Apolinary, lat 42, 11. Lubocki Franciszek, lat 41,
3. Bielicki Michal, lat 43, 12. Lubocka Franciszka, lat 35,
4. Holubowicz Krystyna, lat 19, 13. Mizera ..., lat 37,
5. Kostanowska Wiktoria, lat 35, 14. Marcichowski ..., lat 27,
6. Krulik J6zef, lat 37, 15. Popiel Apolinary, lat 39,
7. Krupnik Wiktoria, lat 29, 16. Ryczak ..., lat 25, merzczyzna,
8. Krupnik Jan, lat 38, zarC}bany siekierC}. 17. Rakuszko..., lat 41, merzczyzna,
9. Kulesza Jan, lat 43, 18. Witkowski Jan, lat 30, odrC}bano mu
248
ROZDZIAL 8. LudobOjsrwo w powiecie Kopyczynce
siekier glow,
19. Zakrzewski Piotr, lat 31,
20. Zawadzki Michal, lat 45,
21. Ziemianski Jan, lat 29,
22. Ziemianska ..., lat 23, zona Jana,
23. Ziemianski ..., lat 7, syn Jana,
24. Ziemianska ..., lat 3, c6rka Jana,
25-30. N.N.
Publikacje: 29, 339, 474, 562.
Sadkoe:725,1693,2037,1267,1940,2870.
40. Zielona, wies solecka, parafia i gmina Majdan.
W 1921 r. wies miala 116 zagr6d i 482 mieszkanc6w, w tym: 458 Rusin6w, 24 Polak6w.
W 1931 r.liczba zagr6d zmniejszyla si do 111, a mieszkanc6w wzrosla do 528 os6b.
27 grudnia 1944 r. grupa banderowc6w dokonala napadu na dom rodziny l..uszczyil-
skich i zamordowala 3 osoby:
1. l.uszczynska Antonina, otrzymala kilka cios6w siekier w glow i szyj.
2.l..uszczyilski Fryderyk, lat 14, syn Antoniny, zamordowany jak matka.
3.l..uszczyilska J6zefa "Ziutka", lat 6, c6rka Antoniny, postrzelona w glow.
Z pogromu cudem ocalal gospodarz domu, l..uszczyilski m¥ i ojciec ofiar, kt6ry w
ostatniej chwili zdolal si ukryc oraz jego dwie c6rki, przebywajce w tym czasie w Czort-
kowie.
Publikacje: 29,176,339,474.
Sadke:930,1652,1405,2730.
41. Zofi6wka, wies solecka, parafia Kluwince, gmina Chorostk6w.
Wies powstala pod koniec lat 20-tych. Wies miala 64 zagrody i 346 mieszkanc6w.
W marcu 1944 r. zostaly zamordowane przez banderowc6w 22 osoby:
1-22. N.N.
Publikacje: na podstae relacji Swiadk6w
Swiadkoe: 1887.
42. Zabince, wies solecka, siedziba parafii, gmina Probozna.
W 1921 r. wies miala 136 zagr6d i 741 mieszkanc6w, w tym: 510 Polak6w i 421 Rusi-
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 155, a mieszkanc6w do 827 os6b.
21 wrzesnia i 4 grudnia 1943 r. nqc, banderowcy napadli na wybrane polskie zagrody,
w pQszukiwaniu ukrywajcych si Zyd6w. Ofiar prawdopodobnie nie bylo. Ukrywajcy
si Zydzi zdolali zbiec lub byli tak ukryci, ze ich nie odnaleziono. W tym samym czasie
banderowcy dwukrotnie wlamali si do budynku plebanii w poszukiwaniu proboszcza.
Ten zawsze zdolal si ukryc lub zbiec przed napastnikami.
W 1944 r. W r6znym czasie, mialy miejsce napady banderowc6w. Z ich r zginlo 12
os6b.
1-12. N.N.
Publikacje: 29, 339, 462, 474, 559.
Swiadkoe:478,1122,1147.
249
ROZDZIAL 8. LudobOjsrwo 'W po'Wiecie Kopyczynce
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK6W
w powiecie Kopyczynce, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wy-
niku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku GUN, UP A,
SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Ilose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych q>ll';lC7OI1)'d1,
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) !p3lonych za-
okolo gr6d, okolo
1. Bosyrv 18 18 50 16
2. Celej6w 10 10 80 22
3. Chlop6wka 12 11 800 174
4. Chorostk6w 25 22 2000 440
5. Czabar6wka 31 31 17 2100 400
6. Czarnokoniecka Wola 29 28 300 70
7. Czarnokonce Wielkie 41 1 700 150
8. Emil6wka 3 150 31
9. Hadvnkowce 17 17 660 140
10. Horodnica 17 10 800 180
11. Howil6w Maly 25 3 500 108
12. Howil6w Wielki 36 4 500 120
13. Jablon6w 47 10 1000 220
14. Jurkowce i SIob6dka 21 21 100 30
15. Karaszvnce 9 140 50
16. Kluwiilce 38 13 1 600 150
17. Kociubince 19 15 700 145
18. Kociubinczyki 30 18 280 70
19. Kopyczynce miasto 25 7 2500 400
20. Kot6wka 5 5 400 80
21. Krzywenkie 12 3 30 7
22. Liczkowce 18 14 1200 260
23. Majdan 154 154 30 700 190
24. Nizborg Nowy 9 8 200 45
25. Nizborg Szlachecki 11 4 470 82
26. Olchowczyk 18 13 750 150
27. Orvszkowce 55 48 700 150
28. Postol6wka 15 5 500 110
29. Probozna 37 28 600 105
30. Samoluskowce 11 11 500 110
31. Sidor6w 55 21 800 180
32. Siekierzynce 25 50 20
33. Suchod61 5 3 400 80
34. Suchostaw 16 1 300 60
35. Tlustenkie 63 57 600 150
36. Tudor6w 40 20 10
37. Uwisla 11 6 200 50
38. Wasylkowce 71 20 800 180
39. Wasylk6w 30 24 130 35
40. Zielona 3 3 20 5
41. Zofi6wka 22 80 20
42. Zabince 12 500 75
Razem : 1151 667 48 23910 5070
250
ROZDZIAL 8. Ludob6jsrwo w powiecie Kopyczynce
Wedtug szacunkowych danych w 15 miejscowosciach nie ujtych w stratach osobowych zginto co
najmniej 200 os6b.
POWIAT KOPYCZYNCE
WOJEW60ZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzieri 1.01.1939 r.
f'..,
r Wierzchowce J
J . 1 . 0 Kluwince
'\ pereC:r .
. Howil6w Maly ,
l . Karaszynce
,. Howil6w Wielki Soroka
. Chorostk6w 0
Uwisla Horodnica
Michalki O.OMazur6wka .
Celej6w. zkowce (#'
U Samoluskowce Trybu ce
Nizb Stary _.. 0
Ni!borg No)NY U MaturJowka O . L .
. IC
. Nizborg Szlachecki
Kro O lec
Wasowce
. Czabar6wka
.
.J
1::6-
..,;
OJ>.,,
/suestaw OJ>
f
Jablon6w
.
}oudor6w
Emil6wka
.
" Men
"
>
-
. Chlop6wka
Olchowczyk
.
Kociubince
. (ji 6wka
Kordol6wka
o
.zabince
Tlustenkie
.
Bezodnia
o . Jurkowce
SIOi ka SUChi61 Be a
Trojan6wka 0
Probuzna
,.
\ o Hrynkowce
OSlob6dka
cza t konce M_ C k . Wlk
. zarno once
i 0 . Fw_ Berestek
Nowostawce .
Kociubiriczyki
. Siekierzyn'"
rnokoniecka Wola .'
. Bosyry .
"'" b6Wka 0
...........
. Miejscowosci, W kt6rych miaty miejsce
udokumentowane mordy, grabieze i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
251
ROZDZIAL 9. LUDOBOJSTWO W POWIECIE PODHAJCE
Informacja og61na 0 powiecie Podhajce
Wedlug spisu powszechnego z 1921 r. na erenie powiatu mieszkalo 84154 osoby.
W tym: 49258 Rusin6w, 27601 Polak6w, 4274 Zyd6w i 18 os6b innej narodowosci.
Powiat zajmowat obszar 1018 km 2 . Zamieszkiwalo go wg spisu powszechnego z 1931 r.,
95,7 tys. os6b, z gstosci zaludnienia 94 os6b na km 2 .
1.01.1939 r. na terenie ppwiatu mieszkato 104,9 tys. os61', w tym: 65,4 tys. Ukrainc6w,
34,2 tys. Polak6w, 4,8 tys. Zyd6w oraz 0,5 tys. os6b innej narodowosci.
W powiecie bylo 16 parafii rzymskokatolickicp. Do dekanatu Podhajce nalezaly:
1. Bieniawa - 1322 wiernych - ks. proboszcz Zygiel Wladyslaw, zamordowany 10. 02.
1944 r.
2. Bitokiernica - 1820 wiernych
3. Nowosi61ka - Beker6w - 1718 wiernych - ks. proboszcz Dziamarski Marian, za-
mordowany 28.02.1944 r.
4. Podhajce - 5575 wiernych - ks. Labowicz Zdzislaw
Litwin6w - kOSci61 filialny - zniszczony przez artyleri sowieck we wrzesniu
1939 r.
5. Rosochowaciec - 2414 wiernych - ks. proboszcz P61torak Eugeniusz,
6. Sokol6w - 2201 wiernych
7. Wolica - 700 wiernych
8. Zawal6w - 855 wiernych - ks. proboszcz Bartosiewicz Kazimierz,
9. Wisniowczyk - 2930 wiernych - ks. proboszcz Jan Pipusz,
Dobrowody - kosci61 filialny - ks. wikary J6zef Anczarski do 10.06.1943 r.
10. Zlotniki - 2983 wiernych - ks. proboszcz DoroZy6.ski Wilhelm ks. wikary Tokarczyk,
Do dekanatu Konkolniki nalezaly parafie:
11. Bok6w - 1061 wiernych - ks. proboszcz Chrapko Ludwik,
12. Horozanka - 3107 wiernych
13. Markowa -1307 wiernych - ks. proboszcz Mikolaj Ferenc, zamordowany 14. 01.
1944 r.
14. Toustobaby - 2181 wiernych - ks. proboszcz J6zef Blotnicki,
15. Hni1cze -1466 wiernych - ks. proboszcz Kowalczyk
Kosci61 filialny - Panowice,
Do dekanatu Buczacz nalezala parafia:
16. Szwejk6w - 1136 wiernych - ks. proboszcz Eberl J6zef.
Pod wzgldem administracyjnym w sktad powiatu wchodzito 14 gmin. W tym jedna
gmina miejska: Podhajce i 13 groin wiejskich: 1. Bok6w, 2. Hnilcze, 3. Horozanka, 5. No-
wosi6lka, 6. Litwin6w, 7. Podhajce, 8. Siemikowce, 9. Toustobaby, 10. Wolica, 11. Wis-
niowczyk, 12. Zawal6w, 13. Zlotniki.
Do nich nalezalo 61 wsi soleckich:
1. Beckersdorf, 2. Bialokrynica, 3. Bieniawa, 4. Bohatkowce, 5. Bok6w, 6. BOZyk6w,7.
Burkan6w,8. Chatki, 9. Dobrowody, 10. Gnilowody, 11. Hajworonka, 12. Halicz, 13. Hnil.
cze, 14. Holhocze, 15. Horozanka, 16. Iszczk6w, 17. Jablon6wka, 18. Justyn6wka, 19. Ka-
mienna G6ra, 20. Korzowa, 21. Kotuz6w, 22. Litwin6w, 23. Lysa, 24. Malowody, 25. Mar.
kowa, 26. Mdzel6wka, 27. Michal6wka, 28. MUZyI6w, 29. Nos6w, 30. Nowosi6lka-
Beker6w, 31. Panowice, 32. Rakowiec, 33. Rosochowaciec, 34. Rudniki, 35. Sapowa, 36. .
Seredne, 37. Siemikowce, 38. Si6lko, 39. Slawentyn, 40. Sokolniki, 41. Sokol6w, 42. Sos.
n6w, 43. Stare Miasto, 44. Szumlany, 45. Szwejk6w, 46. Telacze, 47. Toustobaby, 48. Vh-
ryn6w, 49. Wierzb6w, 50. Wisniowczyk, 51. Wola Goluchowska, 52. Wolica, 53. Wotosz- I
czyzna, 54. Zahajce, 55. Zarwanica, 56. Zastawcze ad Holhocze, 57. Zastawce ad '
252
ROZDZIAI:. 9. Ludob6jstwo w powiecie Podhajce
Zawal6w, 58. Zaturzyn, 59. Zawad6wka, 60. Zawal6w, 61. Zlotniki.
Publikacje: 4,12,95,277,278,517,518,519,520,608.
1. Bekersdorf (Beker6w), wies solecka, siedziba parafii, gmina Nowosi6lka.
W 1921 r. wies miala 86 zagr6d i 476 mieszkanc6w, w tym: 372 Niemc6w, 70 Polak6w
i 34 Rusin6w. W 1931 f. liczba zagr6d wzrosla do 100, a mieszkanc6w do 542 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekroczyla 600 os6b.
W 1940 r. na podstawie umowy midzy rzdami ZSRR i Niemcami, wszyscy Niemcy
wiosn wyjechali do Niemiec. Byli oni wyznania rzymskokatolickiego, podobnie jak Polacy
mieszkancy tej wsi oraz Polacy z graniczcej z Bekersdorfem wsi Nowosi6lka. Korzystali
wsp6lnie z kosciola parafialnego, kt6rego proboszczem byl ks. Marian Dziamarski.
W opuszczonych zagrodach wladze sowieckie osiedlily ludnosc ukrainsk, a czsc bu-
dynk6w ulegla zniszczeniu. W 1943 r. mieszkalo tu okolo 9 rodzin polskich, okolo 50
os6b. Od 1940 r. wies Bekersdorf zostala wlczona do wsi soleckiej Nowosi6lka i przy-
jla nazw Nowosi6lka - Beker6w. Informacje 0 ludnosci polskiej z Bekersdorfu s po-
dawane przy Nowosi6lce.
2. Bialokiernica, wid solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 !. wies miala 359 zagr6d i 1906 mieszkanc6w, w tyro: 1347 Polak6w, 546 Ru-
sin6w ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 429, a mieszkanc6w do 2023 os6b.
W marcu 1944 r. banderowska boj6wka dokonala napadu na plebani i kilka wybra-
nych polskich zagr6d, kt6re doszcztnie obrabowala i zamordowala 5 mzczyzn, kt6rzy
pr6bowali bronic swego dobytku:
1-5. N.N.
W 1944 r. nastpily kolejne napady banderowc6w na mieszkanc6w wsi narodowosci
polskiej, gl6wnie poza jej rejonem. Byly to przede wszystkim uprowadzenia z dr6g i p61,
oddalonych od wsi. Tak zaginlo bez wiesci 11 os6b:
6-16. N.N.
241utego 1945 r. banderowcy dokonali ponownego napadu na miejscow plebani i za-
mordowali:
17. Wichernik Jan, koscielny z miejscowego kosciola.
Publikacje: 29, 341, 474, 608.
Swiadkowie: 2768.
3. Bieniawa, wies solecka, siedziba parafii, gmina Siemikowice. Do solectwa nalezalo
osiedle Poplawy.
W 192.1 r. wies miala 217 zagr6d i 964 mieszkanc6w, w tym: 573 Polak6w, 384 Rusi-
n6w i 7 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 265, a mieszkanc6w do 1195 os6b.
W 1939 r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 1200 os6b.
10.02.1940 r., na podstawie listy ulozonej przez terenowy Komitet Ukrainski NKWD,
zeslano na Sybir 15 rodzin polskich.
W grudniu 1944 r. boj6wki OUN i UPA zamordowaly:
1. Biernacki Mateusz, syn Karola, ur. w 1888 roku, zostal uprowadzony do lasu i po tor-
turach zamordowany.
253
ROZDZIAl:. 9. LudobOjstwo IV powiecie Podhajce
2. Bernacka Maria, Uf. w 1895 r., zona Mateusza, zamordowana we wlasnym mieszka-
nlU,
3. Biernacki J6zef, ur. w 1929 r., syn Mateusza, zgin(!1 razem z matk(!,
W nocy 13.02.1944 r. zginyli:
4-6. Babiak Maria z dw6jk(! dzieci,
7. Garlicka Adela, 20 lat,
8. J ank6w Ksenia, 40 lat, zostala zar(!bana
siekier(!,
9. Michalk6w Katarzyna,
10. Michalk6w Petronela, siostra Katarzyny,
11. Moskal Paulina, 201at,
12. Moskal...., rodzina,
13. Moskal..., rodzina,
14. Moskal Stanislaw, zostal uprowadzony
na miejsce kaini za Bieniaw(!, byl bity
i torturowany, udalo mu si y zbiec i ukryc
w Tarnopolu. Zostal jednak odszukany
przez banderowc6w i zastrzelony dwa
miesi,!ce p6zniej na ulicy w Tarnopolu.
15. ks. Zygie1 Wladyslaw, Uf. w 1905 r.,
proboszcz parafii Bieniawa,
16. N.N. Maria, okolo 50 lat, gospodyni
na plebanii,
17. Szpulak Franciszek, 17 lat, zostal
uprowadzony z domu i wrzucony do
glybokiej studni.
18. Czykieta Karol,
19. Muzyka ... lat 72, zamordowana we
wsi Wola Goluchowska,
20-28. N.N.
Publikacje: 3, 29, 341, 385, 416, 474, 559, 608, 619.
Swiadkowie: 167,407,501,524,743,1457,1834,2085,2634,2636.
4. Bohatkowce, wies solecka, parafia Rosochowaciec, gmina Siemikowce.
W 1921 r: wies miala 380 zagr6d i 1799 mieszkanc6w, w tym: 1290 Rusin6w, 484 Po-
lak6w i 25 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 381, a mieszkanc6w zmalala do
1776os6b.
W lutym 1944 r., noc'!, banderowcy napadli na polskie zagrody, ograbili je, CZySC spa-
lili i zamordowali 16 os6b:
1-8. Rogalski ... jego zona i dzieci, 9-15. Stachurski ... jego rodzina,
16-21 N.N.
Publikacje: 29, 341, 474.
Swiadkowie: 839.
5. Bokow, wid solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 244 zagr6d i 1438 mieszkanc6w, w tym: 1110 Rusin6w, 305 Po-
lak6w, 21 Zyd6w i innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 368, a miesz-
kanc6w do 1500 os6b.
W nocy z 17 na 18 wrzesnia 1939 r. zostali przez boj6wkarzy OUN zamordowani:
1. Gal Rozalia, matka Marii Pileckiej, go, na terenie wsi Szumlany,
2. Pilecki Antoni, 5. Wierzbicka Aniela z d. Pilecka, zona,
3. Rozumek Aniela, matka Marii Rozu- 6. Zaderecki ..., ziyc Antoniego Pileckie-
mek , go,
4. Wierzbicki... ziyc Antoniego Pileckie- 7-10. N.N.
W nocy z 10 na 11 lutego 1944 r. podczas napadu UPA wspartej przez miejscowych
banderowc6w z SKW, zostalo zamordowanych 60 os6b. Ograbiono wszystkie zagrody
polskie i CZySC z nich spalono.
Tej nocy zamordowano:
11. Bolinowski Kornel,
12. Bolinowski Wiktor,
254
13. Cewinski Joachim, lat okolo 80,
14. Cewinski Justyn,
ROZDZIAL 9. Ludob6jst'Wo 'W powiecie Podhajce
15. Cewinska Antonina, c. Justyna, 45. Pondel J6zefa,
16. Cewinski Adam, 46-47. Pondel ... i jego zona,
17. Cewinska Anna, c. Adama, lat 35 48. Rozumek... ojciec Wladyslawa,
18. Cywinska Maria, lat 14 40. Rozumek Wladyslaw, syn ww. zamor-
19. Cywinska Janina, lat 9 dowany na terenie wsi Panowice 15
20. Cywinska Danuta, lat 5 sierpnia 1944 r.
22. Chodyniecki Antoni, 50. Rzedzinowski Jan,
22. Chodyniecka Sabina z d. Pilecka, 51. Skulski Ludwik, kowal,
23. Ferenc Aniela, 52-53. Skulska Zofia, zona Ludwika i jej syn,
24. Haladewicz Stanislaw, kierownik szkoly, 54. Skulski Waleryk,
25. Jakubowski Franciszek, 55. Somislawska Maria,
26. Jurkowski Jan, 56. Somislawski Stanislaw, syn Marii,
27. Jurkowski J6zef, s. Jana, 57. Szymkowicz Bronislaw,
28. Kasperek Genowefa z d. Pilecka, 58. Szymkowicz Sabina z d. Pilecka, zona
29. Kulaczkowska Karolina, Bronislawa,
30. Kulaczkowski Kazimierz, lat 54, 59-61. Szymkowicz Karol, jego zona Mar-
31. Pielichowski Kazimierz, s.Julii, lat 10 cela i c6rka Krystyna,
32. Pielichowska Julia, 62. Szymkowicz Ludwik,
33. Pielichowski Wladyslaw, lat 41 63-64. N.N. Czeslawa z d. Szymkowicz,
34. Pielichowska Emilia, lat 40 c6rka Karola ,
35. Pilecki Michal, s. Ludwika, 65. Swiderski Franciszek,
36. Pilecki Ludwik, 66. Zacharko Pantelemon,
37. Pilecki Kazimierz, 67. Zacharko Wiktor,
38. Pilecka Janina, c. Ludwika, 68. Zacharko Genowefa, zona Wiktora,
39. Pilecki ..., syn Ignacego, 69. Zacharko Zofia, lat 8,
40. Pilecki Ignacy, 70. Zatorski Stanislaw,
41. Pilecka ... zona Antoniego, 71-72. Zatorska Komela, zona J ana i jej syn,
42. Pilecki Antoni, 73-74. Zdzianowska Antonina i jej syn Jan,
43. Pilecki ... syn Aleksandra, 75-76. Budz Czeslawa, lat 23 i jej syn Ry-
44. Pilecki Jan, szard, lat 3.
Podczas tego napadu zostalo rannych 5 os6b m.in.:
1. Pielechowski Aleksander, raniony siekier w szyj,
2-5. N.N.
Nastpnego dnia, po dokonanym mordzie, miejscowy ks. Ludwik Chrapek wzil
udzial w pogrzebie ofiar. Wikszosc ocalonych z pogromu Polak6w opuscila rodzinne
domy, chronic si w Stanislawowie lub w Podhajcach. Ks. L. Chrapek zawdzicrcza iycie
miejscowemu w6jtowi Ukraincowi, kt6ry noc wywi6zl go, ukrytego na wozie, do Brze-
ian. Byl to dlug wdzicrcznosci ze strony w6jta ukrainskiego, kt6remu ksidz uratowal
rk przed amputacj, zajmujcy sicr leczeniem okolicznej ludnosci polskiej i ukrainskiej.
Publikage:3,29, 36,341,322,424,474,559, 608.
Svnadkowie:286,377,586,370,1450, 1716, 1885, 1895, 1896, 1897,1951,2300,2497,2813,2814,
2815, 2934.
6. Boiyk6w, wies solecka, parafia i gmina Bok6w.
Do solectwa nalezala wioska Siolo Boiykowskie, w kt6rym byl przysi6lek 0 nazwie
Loza, zamieszkaly przez kilka rodzin polskich - Gut6w.
W 1921 . wies miala 366 zagr6d i 2009 mieszkanc6w, w tym: 1781 Rusin6w, 198 Po-
lak6w i 29 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 416, a mieszkanc6w do 2146 os6b.
31.01.1944 r. zostali zamordowani:
1. Wilczynski Jan, 2. Wilczynski Tadeusz - zarzdca Liegenschaftu
255
ROZDZIAL 9. LudobOjstwo w powiecie Podhajce
8 lutego 1944 r. banderowcy przebrani w radzieckie mundury wojskowe, uprowadzili
z przysi61ka Lozy 15 os6b, gl6wnie myzczyzn i starsz mlodziez, wszyscy zostali zamor-
dowani:
3. Gut..., 4. Gut ... najstarsza c6rka 18 lat,
5-17. Gut ... myzczyzni i mlodziez wwieku do 161at z rodziny Jana, J6zefa i Franciszka
Gut6w.
W kwietniu 1944 r. zostala zamordowana:
18-20. Gut ... matka z dw6jk dzieci ponizej 10 lat.
Publikacje: 40, 341,385, 474, 691.
Swiadkowie: 724.
7. Burkan6w, wies solecka, parafia i gmina Zlotniki.
W 1921 r. \Vies miala 474 zagrody i 2559 mieszkanc6w, w tym: 1667 Rusin6w, 775 Po-
lak6w i 117 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 627, a mieszkanc6w do 2923
os6b.
22 lutego 1944 r. banderowcy, przebrani w mundury zolnierzy niemieckich, uprowa-
dzili z dom6w i zamordowali:
1. Bej Marian, 8-10. Gandurski ... i jego synowie Marian
2. Bej Albin, syn Mariana, lat 25, i Michal,
3. Bej Czeslaw, syn Mariana, lat 22, 11. Hordyi1ski Jan,
4. Cieewiera Jan, 12. Korczyflski Edmund "Mundek",
5. Brzozowski Karol, 13. Korczyflski ..., brat Edmunda,
6. Brodowski..., 14. Medynski Wladyslaw,
7. Dudas Bernard, 15. Oszowski Zbigniew.
W 1944 r. w r6znym czasie i okolicznosciach zginyli:
16-18. Cieewiera ... zona Jana oraz jej c6r- 23. Harmanowski ...,
ka i syn, 24. Korczyflski Zygmunt,
19-22. Grinberg (Kesler) ... jego zon Ha- 25. R6Zycki Karol,
na, c6rka Tozalia i syn Marian - Zydzi, 26. Sanecka Anna,
zamordowani na terenie miejscowego 27. Skierski ...,
folwarku. 28-32. N.N.
Na pocztku 1945 r. zostal zamordowany:
33. Tarnowski Karol.
Publikacje: 29, 341, 385, 474, 559, 608.
Swiadkowie: 111,23,550,569,639,1658,1863,2117,2530.
8. Chatki, wies solecka, parafia Bialokiernica i gmina Zlotniki.
Do solectwa nalezala kolonia Oginszczyzna.
W 192 r. wies miala 160 zagr6d i 944 mieszkanc6w, w tym: 509 Rusin6w, 418 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 199, a mieszkanc6w do 10290s6b.
W nocy z 23 na 24 wrzesnia 1944 r. banderowcy uprowadzili z domu 3 osoby, kt6re za-
ginyly bez wiesci:
1-3. Pieprzny ... miejscowy gospodarz, jego siostra i jej maloletnie dziecko.
Publikacje: 341, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
256
ROZDZIAL 9. Ludob6jstwo IV powiecie Podhajce
9. Dobfowody, wies solecka, parafia Kowa16wka, gmina Holhocze.
W 1921.r. wies miala 225 zagr6d i 1292 mieszkanc6w, w tym: 1129 Polak6w, 155 Ru-
sin6w i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 279, a mieszkanc6w do 1460 os6b.
W kwietniu 1939 f. po wyborach samorz,!dowych miejscowi nacjonalisci ukrainscy pod-
palili zabudowania znanego w terenie polskiego dzialacza samorz,!dowego Oznarowicza.
Zgincrli w plomieniach:
1. Fulawka Paulina, 34 lata, 2. Lipak Halina, 6 lat,
3. Oznarowicz Katarzyna, 48 lat, zona dzialacza samorz,!dowego .
We Wl'Zesniu 1939 r. przez wies prowadzona byla, pod eskort'! zolnierzy sowieckich,
kolumna polskich zolnierzy. Z kolumny tej zbieglo 2 oficer6w, kt6rzy ukryli sicr w przy-
droznych zaroslach. Zostali jednak wykryci przez dw6ch miejscowych Ukrainc6w Iwana
Gnypa i Tomko Gnypa, kt6rzy po rozebraniu ich do bielizny obu zamordowali.
W pazdzierniku 1939 f. we mlynie wsi Holhocze zostal zamordowany przez Ukrainc6w:
4. Drozda Michal, 40 lat.
10lutego 1940 f. zostal na podstawie listy sporz,!dzonej przez terenowy Komitet Ukra-
inski zeslany na Sybir wraz z rodzin,!:
4. Fulawka '"
W lipcu 1941 f. ounowcy uprowadzili i zamordowali:
5. Konieczny Wladyslaw lat 50, podczas nocnego napadu schwytany, przywi,!zany do
konia i wleczony przez cal,! wies .
6. Jasinski Adam, 191at, student,
7. Konopka Wladyslaw, komendant "Strzelca", 27lat,
W sierpniu 1941 r. zatrzymany na posterunku policji ukrainskiej i zagin,!1 bez wiesci:
8. Biernacki Wincenty, 20 lat,
We Wl'ZeSniu 1941 f. zamordowano:
9. Drozdowski Michal, 10. Ulanski Antoni, lat 19,
Pod koniec 1941 r. zostali uprowadzeni przez banderowc6w i zaginli bez wiesci:
11. Dobrowolski Marcin, 531ata, 12. Gnyp Maciej, 51lat.
W grudniu 1943 r., w nocy, banderowcy wtargncrli do domu i bardzo pobili, w konsek-
wencji czego zmad po kilku dniach:
13. Fulawka Wladyslaw, 53 lata, komendant plac6wki Samoobrony w Dobrowodach.
7 kwietnia /Wielki Pi,!tek/ 1944 r. oddzial ukrainski z Dywizji SS-Galizien dokonal ma-
sowego mordu polskich mieszkanc6w wsi Dobrowody, spalono okolo 200 zagr6d wraz
z nimi wicrkszosc Zywego inwentarza oraz zamordowano 22 osoby:
14. Jasinski Stanislaw, 121at, 21. Suszycki Bronislaw, 12lat, syn Geno-
15. Kizinkiewicz Grzegorz, 27 lat, Ukrai- wefy,
niec, 22. Suszycki Stanislaw, 2 lata, syn Geno-
16. Kizinkiewicz Kazimiera, 25 lat, zona wefy,
Grzegorza, Polka, 23. Zarzycka Maria / Helena /lat 15, c6r-
17. Macala Tomasz, 181at, ka Wincentyny,
18. Pielechata Maria, 30 lat, 24. Zarzycka Wincentyna,
19. Pozniak Maria, 351at, 25-35. N.N. - nazwisk nie ustalono.
20. Suszycka Genowefa, 39 lat,
2S lipca 1944 r. nieznani sprawcy w mundurach zolnierzy radzieckich, zastrzelili 17 let-
Diego Jana Raczkiwicza. W tej sprawie istniej,! dwie wersje mordu, pierwsza, ze dokonali
>-tego przypadkowi zolnierze radzieccy i druga, ze byli to banderowcy.
36. RaczkiewiczJan, 17 lat.
, W pazdzierniku i listopadzie 1944 r. W obronie bezbronnej ludnosci polskiej zgincr li
czlonkowie Samoobrony z "Istriebitielnego Batalionu":
37. Danczak Marian, 17 lat, 38. Suszycki Adam, 17 lat,
39. Suszycki Aleksander .
. W grudniu 1944 f., W drodze do wsi Kowal6wki, zostal zastrzelony przez banderowc6w:
257
ROZDZIAL 9. LudobOjs,wo III powiecie Podhajce
40. Fulawka Feliks, okolo 46 lat.
20 czerwca 1945 r., na skutek falszywego donosu Ukrainki Olgi Fedunk6w, zostal
aresztowany przez NKWD i skazany na 10 lat katorgi, (zmad 29.06.1947) r.:
41. Paslawski Antoni, ur. w 1896 r., komendant Samoobrony AK w Dobrowodach.
W dniu 30 maja 1946 r. w okolicach Jaroslawia zostal zamordowany przez UPA odby-
wajcy sluzb wojskow,! mieszkaniec Dobrow6d:
42. Macala Adam.
Publikacje: 29, 106,341,355,474.
Swiadkowie: 593,594,596,598, 1904, 2206, 2583, 2831.
10. Gnilowody, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921.r. wies miala 243 zagrody i 1166 mieszkanc6w, w tym: 781 Polak6w, 378 Ru-
sin6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 301, a mieszkanc6w do 1460 os6b.
W lutym, lipcu i grudniu 1944 r. i w styczniu 1945 r. zostalo zamordowanych przez UPA
46 Polak6w mieszkanc6w wsi:
1. Blocha Antoni,
2-8. Bokla J an - rodzina - 7 os6b,
9. Bokla Adam,
10. Bokla Bronislaw,
11. Bokla Stanislaw,
12. Bokla Helena,
13. Czarnecki Jan,
14. Iwoczewski Stanislaw,
15. Ku1czycki Stanislaw,
16. Laska Wladyslaw,
17-20. Maczuga Maria i troje jej dzieci.
21-25. Mazurek... rodzina - 5 os6b,
26. Moroz J6zefa,
27. Michalowski Roman,
28. Michalowska Anna,
Publikacje: 29, 112,341,355,474,691.
Swiadkowie: 221, 394, 1557.
29-34. Niediwiecki ... rodzina - 6 os6b,
35-37. Olszewska Anna i dwu jej syn6w,
38. Olszewski Ludwik,
39. Olszewska Anastazja,
40. Olszewska Tekla,
41. Olszewski Piotr,
42. Olszewska Magdalena,
43. Olszewski Antoni,
44. Olszewska Maria,
45. Zamkowicz Kazimierz,
46. Zamkowicz Anastazja.
47. Laska Franciszek, lat 27
48. Laska Pawel, lat 16
49. Laska Jan, lat 70
50. Piotak Piotr, lat 17
11. Hajworonka, wies solecka, parafia i gmina Wisniowczyk.
W 192 r. wies miala 313 zagr6d i 1376 mieszkanc6w, w tym: 871 Rusin6w, 489 Pola-
k6w i 16 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 386, a mieszkanc6w do 1650 os6b.
W kwietniu 145 r. zostal zastrzelony przez banderowc6w podczas prac na polu:
1. Getter Franciszek,
Publikacje: na podstawie zeman Swiadk6w
Swiadkowie: 639, 1639, 2674.
12. Hnilcze, wies solecka, siedziba parafii, gmina Zawal6w.
Do solectwa nalezala kolonia Czerwien.
W 1921 :r;. wies miala 571 zagr6d i 2511 mieszkanc6w, w tym: 1576 Rusin6w, 896 Po-
lak6w i 39 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 666, a mieszkanc6w do 3022 os6b.
258
ROZDZIAL 9. Lrurob6jsl'Wo !II powiecie Podhajce
10 lutego 1940 r. na podstawie spisu, sporzdzonego przez miejseowy Komitet Ukra-
inski NKWD, zeslano na Sybir 3 polskie rodziny ze wsi Hnileze i 40 polskieh rodzin z ko-
lonii Czerwien.
13 pazdziernika 1943 r. boj6wka SB-UPA dokonala napadu na plebani w poszukiwa-
niu ks. proboszeza Kowalczyka, nie znalazlszy go uprowadzila jego siostrzenea:
1. Rybicki Stanislaw lat 18,
Po kilku dniaeh odnaleziono w szuwaraeh nad pobliskim jeziorem w okoliey kolonii
Woronica jego zwloki, na kt6ryeh byly slady tortur.
W styczniu 1944 r. zostali zamordowani:
2. Palczak Karol, zarbany siekier na wlasnym podw6rzu,
3. Pielichowski Leon,
4. Pieliehowski Wineenty, ur. w 1921 r., obaj pojechali po drzewo do lasu i nie powr6eili.
5. Podbielski Ludwik, uprowadzony z domu, zagin1 bez wiesci,
6. Slugocki Wladyslaw, uprowadzony z ulicy , zagin1 bez wiesei,
7. Szczurek Kazimierz, ur. w 1925 r., pojechal do lasu po drzewo, zagin z wozem i kofuni.
W marcu 1944 r. zginli:
8. Slugoeka Emilia, zamordowana na drodze na terenie wsi Dryszez6w,
9. Srokowski Karol, zamordowany w lesie,
10-11. Sumislawski Szymon z zon, zamordowani w swoim domu.
W kwietniu 1944 r. upowcy zamordowali:
12. Sumislawski Wladyslaw, lat 65, podezas napadu na jego dom, zostal cizko ranny
i zmarl po dw6eh dniaeh. Poehowany na ementarzu w Hnilezu,
13. Jasinski Karol,
W maju 1944 r. zostali zamordowani przez banderowe6w:
14. Gladkowski J6zef, podezas wykonywanyeh prae polowyeh zostal uprowadzony i za-
gin1 bez wiesei.
15. Palczak J6zefa, uprowadzona z pola, zwiana i wleczona przez kome po ziemi, stra-
eila przytomnosc. Prze:iyla i powr6cila do domu, ale juz nigdy nie odzyskala zdrowia.
16. Ryezkowski Jan.
18 sierpnia 1944 r. zginli:
17. Muszynski J6zef, zamordowany w sadzie,
18. Podbielski Albin, uprowadzony w nocy, zagin1 bez wiesci,
19-21. Solecka, matka z dw6jk dzieei zamordowana i spalona w stodole.
22. Srokowski Franeiszek, lat 38, zamordowany na polu podezas pracy.
23. Srokowska Tilka, zamordowana na polu podezas zniw,
24. Srokowski Ignacy, zamordowany siekierami na polu pod lasem,
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani przez UPA:
25. Czerkawska Maria, utopiona w studni, awansowanej ci,
26. Srokowska Ludwika, zamordowana na 29. Splawski Boleslaw, syn Stanislawa,
drodze z Podhajee. 30. Splawski Zbigniew,
27. Splawski Stanislaw, 31. N.N. Malwina, matka Marii Splawskiej.
28. Splawska Maria, zona Stanislawa, w za-
Wszyscy od poz. 24 do 28 zostali zamordowani na terenie wsi Zawad6wka.
32. Potwa Jakub, zamordowanyw domu po przyjeidzie z Podhajec po pozostawione rzeczy.
W listopadzie 1944 r. zginli z rk banderowe6w:
33. Rostkowski Jan, lat 60, zamordowany na drodze z Podhajee do Hnilcza.
34. Zalewski Wladyslaw, lat 40,
W grudniu 1944 r. zostal zamordowany:
35. Butrymowski Komel, lat 65, wrzueony do studni i utopiony.
Publikaqe:29,136,341,322,411,474,691.
adkoe:289,290,606,821,1018,1282,1293,1294,1544,1545,1824,1889,2052,2373,2374,
2375,2228,2210,2247,2298,2300,2302,2409.
259
ROZDZIAL 9. LudobOjsrwo tv powiecie Podhajce
13. Holhocze, wies solecka, siedziba grniny, parafia Wolica.
Do solectwa nalezala wies Holhocze Male.
W 1921 . wies rniala 527 zagr6d i 2518 rnieszkanc6w, w tyrn: 2044 Rusin6w, 458 Po-
lak6w i 16 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 686, a rnieszkanc6w do 3160 os6b.
17 listopada 1944 r. upowcy napadli na jad,!cych drog,! dw6ch rnieszkanc6w wsi. Za-
rnordowali ich, a zwloki w bieliznie pozostawili nad brzegiern pobliskiego stawu:
1. Siekierka Jan, 2. Kaczrnaryk ...
27 listopada 1944 r. ci sarni banderowcy napadli noc,! na ich rodziny i w bestialski spo-
s6b zarnordowali:
6-9. Karczrnaryk ... z zon,! i troje dzieci,
10-14. Siekierka ..., zona, c6rka, siostra z synern i rnatk,! Jana, okolo 75 lat. Z tej rodzi-
ny ocalala c6rka Maria i syn Szczepan.
15-21. N.N. zostali zarnordowani przez innych banderowc6w.
Publikacje: 21, 341, 474.
Swiadkowie: 2088, 2562.
14. Horozanka, wies solecka, siedziba parafii i grniny.
W 1921 I:. wies rniala 468 zagr6d i 2528 rnieszkanc6w, w tyrn: 1559 Rusin6w, 874 Po-
lak6w i 95 Zyd6w i innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 596, a rniesz-
kanc6w do 3112 os6b.
W nocy z 18 na 19 wrzesnia 1939 r. podczas pobytu u swoich rodzic6w we wsi Szurn-
lany zostali zarnordowani przez nacjonalist6w ukrainskich nalez,!cych do OUN:
1-5. Groszek Jan, lat okolo 30, kierownik szkoly powszechnej, jego zona Helena, lat 26,
nauczycielka i ich syn, lat 2. Podczas napadu schronili si w piwnicy. Nie rnog,!c ich
wydostac bandyci przyniesli slorn, oblali naft'! i podpalili. W plornieniach zginli
opr6cz Jana, jego zony, dziecka, takZe jego rodzice.
W mareu 1944 r. UPA dokonala napadu na zagrody polskie, ograbila je i spalila wik-
szosc zabudowan. Wikszosc rnieszkanc6w opuscila juz wczesniej swoje dorny, chroni,!c
si w innych rniejscowosciach. Z tych, co pozostali zarnordowano:
4. Klirnentowski Henryk, lat 35, banderowcy schwytali go na drodze pod jego dornem
i usilowali udusic. Kiedy zacz'!l glosno krzyczec wybiegla z rnieszkania jego zona. Na
kt6rej widok banderowcy oddali strzal w glow trzymanego i zbiegli. Zostal cizko
ranny i po kilku dniach zmarl w szpitalu w Podhajcach.
5. Nizalowski ... lat 19,
6. Wilczynski ... lat 24, rn,!z siostry Nizalowskiego,
Obaj usilowali uciekac z podpalonego dornu i zostali zastrzeleni. W takich okolicz-
nosciach zginlo dalszych 5 os6b 0 nie ustalonych nazwiskach.
7-11. N.N.
W okresie od sierpnia do grudnia 1944 r. zostali zarnordowani:
12. Marnicki Czeslaw, lat 22, 13. Rachrnil J6zef, lat 24
Obaj w sierpniu 1944 r. pojechali wozern na swoje pole, aby zebrac proso i do swoich
rodzin nigdy nie powr6cili.
14. Czeczel Joanna, lat 35, wdowa organizatora i kierownika rniejscowej polskiej or-
kiestry, kt6ry zrnarl przed 1939 r. Uprowadzona z dornu, stawiala op6r trzymaj,!c silt
rkami jakiegos sprztu w rnieszkaniu, w6wczas odr,!bano jej pake. J,! uprowadzono
i zarnordowano w nieustalonym rniejscu.
15. Orlowski Stanislaw, lat 35,
1618. Cal6w Michal, jego zona i c6rka, (zona i c6rka zostali zarnordowani 23 grudnia
1944 r. w Toustobabach, gdzie po ucieczce z Horozanki znalazly schronienie).
260
ROZDZIAL 9. LudobOjslWo w powiecie Podhajce
19. Cal ... matka Pawla, lat 65, 20. Cal ... zona Michala, brata Pawla.
Obie zostaly powieszone we wlasnej zagrodzie.
21. Cabalski Mieczyslaw, lat 35, ukryl si po napadzie w marcu 1944 r. u znajomego
. Ukrainca Hrynia Husaka. Zostal tam wykryty przez banderowc6w nastpnego dnia
rano i w tym mieszkaniu byl bity tpym narzdziem az skona!. Dzialo si to na oczach
zony Husaka, kt6ra na widok tego dostala pomieszania zmysl6w i po jakims czasie
zmarla w szpitalu.
22-23. Sadlowska Hanna z d. Otrbowicz, lat 30, Polka, zona Ukrainca, kt6ry w 1941 r.
zostal powolany do Armii Czerwonej i z wojny nie powr6cil. Sadlowska wraz z sied-
mioletnill c6rkll poszly nocowac do krewnego, Ukrainca J6zefa Skrynyka i do swego
domu nigdy nie powr6cily. Zaginly bez wiesci.
24. Mazur ... lat 60, ogrodnik.
25. Szczerba ... zostal zamordowany, gdy jechal wynajtym wozem konnym do stacji
w Dubowcach.
26. Klimentowski Wladyslaw, lat 55.
27-30. Wendzer ... lat 50, szewc, jego zona, lat 48, c6rka Katarzyna, lat 21 i syn, lat 18.
31. Cal Pawel, lat 40, 32. Szczuryk Jan, lat 45.
Obaj zostali zamordowani 23 grudnia 1944 r. w rejonie mostu na Zlotej Lipie, gdy szli
do Zawad6wki.
33-35. Zlotnicki Grzegorz, lat 55, jego zona Anna, lat 50 oraz ich syn Michal, lat 25.
Wszyscy zamordowani we wlasnym domu. W tym czasie przebywala u nich ich c6rka,
kt6ra wyszla za mllz za Ukrainca, banderowcy kazali jej wyjsc z domu, a nastpnie za-
mordowali jej rodzic6w i brata.
36-38. Zlotnicki Karol, lat 45, jego syn Stefan, lat 19 i drugi syn, lat 15. Cala rodzina
Zlotnickich nocowala w r6znych miejscach poza domem. Kiedy z noclegu nie po-
wr6dl najmlodszy syn, rodzice z synem postanowili uciekac do Toustobab. Karol
Zlotnicki z synem pojechali wozem, a zona Karola pdzila z tylu okolo 300 metr6w
za wozem krowy. Kiedy w6z dojechal do skraju lasu, zona Karola zauwaZyla, ze w6z
zostal zatrzymany przez banderowc6w, a mllZ i syn zabrani do lasu. Jej udalo si do-
trzec do Toustobab. W6wczas powiadomila posterunek Istriebitelnego Batalionu
i razem z zolnierzami udala si na miejsce zdarzenia. Znaleziono tylko zwloki jej sy-
na Stefana, kt6rego glowa, przez uszy, byla przybita kolkiem do ziemi.
W sierpniu 1945 r. nieswiadoma wydarzen, powr6cila do swojej wsi wywieziona na ro-
boty do Niemiec w 1942 r. Maria Rachmil, kiedy dowiedziala si, ze jej rodzic6w juz nie
ma, udala si do swojej ciotki Ukrainki. Wieczorem przyszli banderowcy i zabrali jll
z domu i zaginla bez wiesci:
39. Rachmil Maria, c6rka Karola, lat 22.
Publikacje: 29, 142,341,507,447,608.
Swiadkowie:744, 745,820,822, 1811,1812, 1813, 1941,2128,2299.
15. Jablon6wka, wies solecka, parafia i gmina Zawal6w.
W 1921. r. wies miala 161 zagr6d i 663 mieszkanc6w, w tym: 524 Rusin6w, 128 Pola-
k6w ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 161, a mieszkanc6w do 704 os6b.
W marcu 1944 r. banderowcy napadli na zagrody polskie. Ograbili je i wikszosc spa-
lili. Zamordowali 6 os6b:
1-6. N.N.
W tym czasie wikszosc Polak6w mieszkanc6w wsi, schronila si w innych bezpiecz-
niejszych miejscowosciach.
W okresie 1944 r., w r6znych okolicznoSciach, czasie i miejscowosciach, zamordowano
kolejnych 10 os6b:
261
ROZDZIAL 9. Ludob6jsrwo 'W powiecie Podhajce
7-8. Bilinski Jan i jego zona Maria, zamordowani 16.08.1944 r. na terenie wsi Panowice.
9-16. N.N.
:rublikacje: 29, 341, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
16. Justyn6wka, wies solecka, parafia i gmina Nowosi61ka - Beker6w.
Do solectwa nalezaly osiedla: Kr61ewszczyzna i Pelcowizna. .
W 1941 r. wies miala 94 zagrody i 515 mieszkanc6w, w tym: 328 Rusin6w, 180 Pola-
k6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 128, a mieszkanc6w do 666 os6b.
10.02.1940 r., na podstawie listy ulozonej przez terenowy Komitet Ukrainski NKWD,
zeslano na Sybir z osiedla Kr61ewszczyzna 10 rodzin polskich okolo 50 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostalo zamordowanych 5 os6b, kt6rych nazwisk nie zdolano ustalic:
1-5. N.N.
Publikacje: na podstawie zeznan Swiadk6w.
Swiadkowie: 88,1422,2744,2745,2746.
17. Korzowa, wies solecka, parafia Toustobaby, gmina Zawal6w.
W 191 r. wies miala 164 zagrody i 875 mieszkanc6w, w tym: 698 Polak6w, 172 Rusi-
n6w i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 189, a mieszkanc6w do 932 os6b.
22 grudnia 1944 r. banderowcy zamordowali:
1. Buczacki Piotr, lat 55, zastrzelony, 9. Krzyminski Jan, lat 45, zamordowany
2. Buczacka Maria, lat 45, zarbana sie- na terenie wsi Zawad6wka, powracajll-
kier, cy do Korzowy.
3-4. Cal ... lat 35 i jej syn Tadeusz, lat 13. 10. Morman Jan, lat 35,
5. Iwanski Wladyslaw, lat 55, stolarz, 11. Tracz J6zef, lat 60, zamordowany na
6. Kosakowska Rozalia, lat 65, drodze.
7-8. Kosakowska Katarzyna, lat okolo 24 i 12. Tracz. Kazimierz, lat 60, kowal.13-15.
jej c6rka lat okolo 6. 13-15. N.N.
Publikacje: 29, 341, 322, 474.
Swiadkowie: 252, 1888,2577.
18. Litwin6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Podhajce.
W 1921 r:. wies miala 292 zagrody i 1553 mieszkanc6w, w tym: 1319 Rusin6w, 219 Po-
lak6w i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 381, a mieszkanc6w do 1988 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekroczyla 2000 os6b.
18/19 wrzeSnia 1939 r. miejscowi nacjonalisd ukrainscy OUN spalili okolo 15 polskich
zagr6d i zamordowali 40 Polak6w mieszkanc6w wsi. Ocaleli tylko d, kt6rzy zdZyli si
ukryc lub zbiec.
1-40. N.N.
W tym samym czasie boj6wkarze OUN zamordowali zarzdcy folwarku Adaszyfi-
skiego, ziyda lesniczego Polusa.
41. N.N.
Ci sami boj6wkarze OUN dokonali samosdu nad Helen Litynsk, dzialaczk kato-
lick fundatorkll kosciola w Litwinowie. Przez kilka godzin przesluchiwali j, bili i kluli
nozami. Pobit i okaleczon wypydzili w nocy z jej mieszkania i zabronili powrotu.
262
ROZDZIAL 9. Ludob6jstwo w powiecie Podhajce
Podczas wkroczenia Armii Czerwonej do Litwinowa, nieznany sprawca oddal kilka
strzal6w z rejonu kosciola. Miejscowi nacjonalisci ukrai6.scy zloZyli donos, ze tego do-
konali z wieZy koscielnej polscy strzelcy. Wtedy artylerzysci sowieccy zniszczyli ogniem
armatnim, wybudowany w 1937 r. kosci61.
Publikacje: 29, 355.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
19. Malowody, wies solecka, parafia Rosochowaciec, gmina Siemikowce.
Do solectwa nalezaly kolonie: Szwajcaria, Pod Rud, Kadluby. .
W 1921 r. wies miala 117 zagr6d i 570 mieszkanc6w, w tym: 564 Polak6w i 6 Zyd6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 135, a mieszka6.c6w do 753 os6b.
We wrzesniu 1939 r. zostal zamordowany powracajcy do rodzinnego domu na kol.
Szwajcarii w pobliZu swojej wsi przez nacjonalist6w ukrai6.skich ze wsi Uwsie:
1. Rudyk Michal, zolnierz WP.
W lipcu 1941 r. ukrainska policja aresztowala Jana Skibi6.skiego, bylego listonosza.
Osadzony w areszcie wZlotnikach nigdy do domu nie powr6cil. Byl torturowany, a na-
stpnie zamordowany. Swiadkiem jego smierci byl J an Klbicki, kt6remu udalo si zbiec
z aresztu.
2. Skibinski Jan.
W lutym 1944 r. na kol. Szwajcaria zostal przez banderowc6w dotkliwie pobity i wrzu-
cony do studni:
3. Forkun Tomasz.
W kilka dni p6iniej zostala zamordowana trzyosobowa rodzina polska:
4-6. Hawiak ..., jej dziecko spalono, a bratu Wladyslawowi odcito siekier glow,
kt6r pozostawiono na podw6rzu, tul6w zas wrzucono do studni.
W marcu 1944 r. zamordowano:
7. Klbicki Franciszek, 8-12. N.N.
W lutym, kwietniu i lipcu 1944 r. banderowcy poza terenem wsi uprowadzili 9 os6b,
kt6re po torturach zamordowano:
13. Jan Prokopyszyn 17. Wladyslaw Raczkowski - lat okolo
14. Jan Rohan, 16/17,
15. Jan Denys, lat okolo 17, 18. Beer - Roth, nauczyciel,
16. Stanislaw Denys, lat okolo 15/16, 19-22. N.N.
W okresie okupacji hitlerowskiej we wsi istniala zakonspirowana samoobrona. Po za-
jciu tych obszar6w przez wladze radzieckie, od czerwca 1944 r. zalegalizowano j. Dzi-
ki niej kilkakrotne napady na wies dokonane przez banderowc6w zostaly udaremnione.
Wies byla miejscem schronienia wielu uciekinier6w z ssiednich wsi. Malowody w okre-
sie walk frontowych niemiecko - radzieckich, na przelomie kwietnia i maja 1944 r. zo-
stala przez Niemc6w wysiedlona. Wysiedlono ponad 800 os6b. Czsc z nich ucielda z nie-
mieckich transport6w i powr6cila do wsi. Podczas tych powrot6w niekt6rzy zginli z r
banderowc6w.
23-30. N.N.
Publikacje: 29, 341, 416, 474.
Svnadkowie: 441,659, 1035, 1834,2119,2174,2501.
20. Markowa, wies solecka, siedziba parafii, Toustobaby.
W 1921 r. wid miala 233 zagrody i 1047 mieszka6.c6w, w tym: 599 Rusin6w, 439 Po-
263
ROZDZIAl. 9. Ludob6jstwo III powiecie Podhajce
lak6w, 8 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 280, a mieszkanc6w do 1164
os6b.
W nocy z 14 na 15 stycznia 1944 r. banderowcy zar6wno z okolicznych wsi i miejs-
cowi, dokonali napadu na wybrane zagrody polskie i po wlamaniu si do dom6w mor-
dowali przewaznie mzczyzn przy uiyciu r6znych narzdzi. Broni palnej nie uiywali ze
wzgldu na to, ze mogloby to wywolac alarm w samej wiosce i w okolicy m. in. obawiali
si stacjonujC!cego w Zawalowie posterunku niemieckiego. Wszystkich zamordowa-
nych zamierzano pochowac w zbiorowej mogile, na placu koscielnym, ale miejscowe
wi adze ukrainskie nie wyrazily zgody. Na pogrzeb przyjechalo bardzo duzo mzczyzn
z samoobrony i ksiiy z okolicznych miejscowosci. Ks. Antoni Kania z Nowej Buty
prowadzil kondukt na miejscowy cmentarz i modlitwC! pozegnal zamordowanych.
1. Ks. proboszcz Ferenc Mikolaj, lat 48, 30. Rafalski J6zef, syn 1)rtusa, lat okolo 36,
przed smierciC! torturowany . 31. Rafalski Jan, lat 62,
2. Karpinska Bronislawa, 32. Rafalski J6zef, syn Jana, lat okolo 35,
3. Kalinik Stanislaw, lat 46, 33. Rafalski Piotr, syn Jana, lat okolo 40,
4. Korsan Stanislaw, lat 18, 34. Rafalski Wladyslaw, lat 55,
5. Korsan Szymon, lat 55, 35. Rafalski Stanislaw, syn Adolfa, lat 22,
6. Korsan J6zef, lat 23, 36. Rafalski Adolf, lat 42,
7. Korsan Feliks, lat 58 37. Rafalski Stanislaw, syn Michala, lat 52,
8. Korsan J6zef, syn Feliksa, lat 23, 38. Rafalska Anna,
9. Korsan Filipina, lat 55, 39. Rafalska Bronislawa, lat okolo 14
10. Korsan Jan, 11. Korsan Albina, lat 55, 40. Rafalska Michalina,
12. Kowalski Jakub, 41. Rafalski Michal,
13. Kowalski Jan, 42. Rogalski ...Iat 47,
14. Mamowski J6zef, lat 27, 43. Strzymecki Albin, lat 42,
15. Mamowski Michal, lat 16, 44. Strzemecki Adolf,
16. Mamowska Michalina, lat 47, 45. Strzemycka Bronislawa,
17. Nikiel Adela, lat 14, 46. Zalewski Jan, lat 72,
18. Nikiel Rudolf, lat 48, 47. Zalewska Albina,
19. Nikiel Maria I, 48. Ziomik Michal,
20. Nikiel Maria II, lat 29 49. Balacka Maria,
21. Nikiel Jan, lat 48, 50. Rafalski Jan, lat 42,
22. Nikiel J6zef, lat 38 51. Rafalski Tytus, lat 52,
23. Nikiel Marian, lat 32, 53. Strzymecki Adolf, lat 32,
24. Nizalowski Wladyslaw, lat 40, 54. Stefanowicz Eugenia,
26. Nizalowski Jan, lat 40, 55. Witkowski Jan,
27. Nizalowski J6zef, 56. Bialowoski Stanislaw, lat 44
28. Nizalowski Stanislaw, lat 44, 57. Cierpisz J6zefa, lat 54.
29. Rafalski Tytus, lat okolo 55,
Rozpoznano kilka miejscowych Ukrainc6w biorC!cych udzial w mordowaniu swoich SC!-
siad6w. Byli to: Cemiak Eugeniusz, Kuczma Emil, Dedyna Eugeniusz .
22 grudnia 1944 r. boj6wki UPA podczas napadu na wiosk Toustobaby zamordowaly
na drodze napotkanych Polak6w. Byli to:
58. Dydyna Stanislaw, lat 20,
59. Dydyna Karol, lat 38,
60. Karpinski Albin, lat okolo
40, 61. Korsan Albin, lat 16,
62. Kowalski Jakub, lat 25,
63. Kowalski Jan, lat 21.
64-65. NN.
Publikacje: 3,29,279,341,474,559,608.
Swiadkowie:29,233,252,294,295,296,297,416,832,833,920,977,1100,1614,1647,1691,1692,
1697,1699, 1700,1701,1847,2004,2005,2006,2007,2246,2248,2250,2251,2252,2355,2356,2577,
2697,2812,2833.
264
ROZDZIAL 9. Ludob6jsrwo w powiecie Podhajce
21. Michalowka, wies solecka, parafia Bialokiernica, gmina Wisniowczyk.
W 191 r. wies miala 108 zagr6d i 545 mieszkanc6w, w tym: 294 Rusin6w, 247 Pola-
k6w i 4 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 149, a mieszkanc6w do 786 os6b.
W kwietniu 1944 r. banderowcy, pod dow6dztwem Michala Goja, uwicrzili 14 Polak6w
w wieku od 17 do 30 lat. Uwicrzieni zmuszeni zostali do wykopania dolu na wsp6lny gr6b.
o zamiarze dokonania tej zbrodni jedna z Ukrainek powiadomila Polak6w w Bialokier-
nicy, a ci za posrednictwem ksicrdza Zdzislawa Labowicza z Podhajec, zawiadomili 0 tym
fakcie miejscow niemieck komendcr wojskow. Wyslani zolnierze przybyli na moto-
cyklach do Michal6wki, rozbroili banderowc6w i uwolnili uwicrzionych .
18 stycznia 1945 r. banderowcy dokonali napadu na dom Anieli Stencel, u kt6rej
mieszkaly dwie Polki - nauczycielki i wszystkie zamordowali:
1. Stencel Aniela - obie zostaly spalone Zywcem w budynku,
2. ... nauczycielka,
3. ... nauczycielka, zastrzelona podczas pr6by ucieczki.
Tej samej nocy, prawdopodobnie ci sami banderowcy, zamordowali kolejnych Polak6w:
4. Monak Franciszek, 5-10. N.N.
Zostali ranni:
1. Bajdak Karol, 2-4. N.N.
Publikacje: 29, 341, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
22. Nos6w, wies solecka, parafia i gmina Zawal6w.
W 1921 J;. wies miala 284 zagrody i 1336 mieszkanc6w, w tym: 1210 Rusin6w, 83 Po-
lak6w i 43 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 331, a mieszkanc6w do 1516 os6b.
We wrzesniu 1939 r. miejscowi nacjonalisci ukrainscy dokonywali napad6w na powra-
cajcych z wojny lub udajcych sicr w kier1Jnku granicy rumunskiej zolnierzy WP. Byli oni
rozbrajani, rozbierani z mundur6w, a nastcrpnie mordowani. Tak zgincrlo w rejonie wsi 7
zolnierzy:
1-7. N.N. zolnierze WP.
W lutym 1944 r. zostalo zamordowanych 7 os6b, kt6rych nazwisk nie zdolano ustalic:
8-15. N.N.
Publikacje: 29, 341.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
23. Nowosi61ka - Beker6w, wies solecka, parafia i siedziba gminy Nowosi61ka - Be-
kersdorf (Beker6w).
W 1921 r:. wies miala 774 zagrody i 3443 mieszkaiic6w, w tym: 2286 Rusin6w, 1013 Po-
lak6w i 44 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 902, a mieszkaiic6w do 4412 os6b.
W Iipcu 1941 r. zostal wieczorem uprowadzony z domu i zamordowany przez ssiada
Ukraiiica:
1. Emerich Wladyslaw, lat 55,
W sierpniu 1943 r. zostal uprowadzony z pola i zagin1 bez wiesci. Podczas poszukiwan
odnaleziono na polu tylko czcrsc jego zakrwawionej odzieiy.
2. Monasterski Rafal, lat 86,
281utego 1945 r. boj6wka SB-OUN dokonala napadu na plebanicr, ograbila j i upro-
wadzila miejscowego proboszcza parafii Nowosi61ka - Bekersdorf:
265
ROZDZMLuoobowpkha
3. Ks. proboszcz Dziamarski Marian, przed smierci byl torturowany.
W mareu 1944 r. zostal zamordowany:
4. Sztajner Emil, lat 19,
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
5-7. Emerich Maria, zona Wladyslawa, lat 50, c6rka Stanislawa, lat 11 i syn J an, lat 13.
8. Monasterski Julian, lat 48, 9. Troscianiec Stanislaw, lat 43.
Publikacje: 341, 405, 608, 404.
Swiadkowie: 397, 549, 961, 1180, 1942, 2755.
24. Panowiee, wies solecka, parafia i gmina Hnilcze.
W 1921 r. wies miala 50 zagr6d i 398 mieszkanc6w, w tym: 377 Polak6w i 21 Rusin6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 101, a mieszkanc6w do 465 os6b.
W lipeu 1941 r. aresztowano przez policjy ukrainsk 4 Polak6w:
1. Srokowski J6zef, zwolniony z aresztu, po powrocie do domu zmarl po kilku tygod-
niach z powodu licznych obrai:en ciala .
2-4. N.N. zaginyli bez wiesci.
W 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
5. Szczobrowska Sabina, lat 56, zastrzelona na terenie wsi Nowosi6lka, gdzie poszla
zalatwic jakies sprawy.
W pazdzierniku 1943 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w i zaginl bez wiesci:
6. Chodyilski Franciszek.
W nocy z 15 na 16 sierpnia 1944 r. podczas napadu sotni UPA zostali zamordowani lub
polegli w obronie wsi:
7-8. Bilinski Jan i jego zona Janina, 17. Smolska Helena,
9. Chodyniecka Janina, 18. Sobotkiewicz Maria,
10. Chodyniecki J6zef, 19. Srokowski Jan,
11. Chodyniecki Jan, 20. Srokowska Malwina,
12. Hladyj Franciszek, 21. Srokowski Komel,
13. Hladyj Antonina, 22. Rostkowski Stanislaw,
14. Jakubowski Michal, 23. Rostkowska Katarzyna,
15. Slugocki Ludwik, 24. Wilczynski Teofil,
16. Slugocki Wladyslaw, 25-28. N.N.
Podczas tego napadu zostalo rannych takZe 17 os6b:
1. Rostkowski Jan, lat 12,2-17. N.N.
5 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
29. Slugocki Michal, 30. Wilczyilski Bronislaw.
4 listopada 1944 r. zginyli z rk upowc6w:
31. Horozanski Stanislaw,
32. Rozumek Wladyslaw, pochodzil z Ho-
rozanki i tam zostal ujytywwykazie ofiar.
33. Salski ...
34. Wilczynski Jan,
35. Wilczynski Stanislaw.
Publikacje: 29, 166, 341, 322, 608.
Swiadkowie: 290, 325, 236, 327, 328, 421, 659, 1641, 1853, 1903, 1934,2052,2053,2047,2054,
2210,2211,2219,2220,2298,2300,2301,2302,2303,2403,2408,2410.
25. Podhajee miasto, siedziba urzydu powiatowego, gminy miejskiej i wiejskiej, deka-
natu i parafii rzymskokatolickiej.
W 1921 r. miasto mialo 700 budynk6w mieszkalnych i 4814 mieszkanc6w, w tym: 2872
266
ROZDZIAL 9. Ludob6jstwo w powiecie Podhajce
Zyd6w, 1033 Polak6w i 906 Rusin6w. W 1931 r.liczba dom6w mieszkalnych wzrosla do
830, a mieszkanc6w do 5753 os6b. W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekroczyla 7 tys.
os6b.
Na pocztku lipca 1941 r. terenowe kierownictwo GUN zorganizowalo posterunek po-
licji ukrainskiej "Siczowcy" oraz tzw. sd ludowy. W lipcu i sierpniu 1941 r. policja doko-
nala na terenie miasta i powiatu licznych aresztowan tzw. "wrog6w Ukrainy" . Podczas
przesluchan bito i stosowano tortury. Ukrainski sd wydawal wyroki smierci. Wielu Pola-
k6w zaginlo bez wiesci. W wyniku interwencji rodzin aresztowanych u dow6dztwa gar-
nizonu wgierskiego w Haliczu udalo si u wladz niemieckich uzyskae nakaz zwolnienia
czsci aresztowanych. Pod koniec sierpnia wladze niemieckie zlikwidowaly samozwanczy
sd ukrainski. Hose zamordowanych przez policj ukrainsk nie zo.stala ustalona.
Pod koniec 1941 r. w Podhajcach zostalo utworzone getto dla Zyd6w - miszkatic6w
miasta oraz z okolicznych wsi z terenu powiatu. Do polowy 1943 r. wikszose Zyd6w zo-
stala wymordowana. Zginlo ponad 4 tys. Aktywny w tym udzial miala policja ukraitiska,
zwlaszcz wyspecjalizowala si ona w wykrywaniu i wylapywaniu zbieglych i ukrywaj-
cych si Zyd6w.
Od stycznia 1944 f., na skutek masowych mord6w dokonywanych przez banderowc6w
na polskiej ludnosci wiejskiej, do miasta naplywali uciekinierzy ze spalonych i zagrozo-
nych napadami, polskich osiedli. W okresie wladzy radzieckiej, od sierpnia 1944 r., na-
plyw polskich uciekinier6w jeszcze si zwikszyl i pod koniec tego roku ich liczb okreS-
lano na okolo 10-12 tysicy os6b. Z uwagi na stacjonowanie gamizonu wojsk radzieckich
oraz istnienie legalnej polskiej samoobrony, "Istriebitielnych Batalion6w" warunki bez-
pieczenstwa w Podhajcach byly znacznie lepsze niZ w okolicznych wsiach. Banderowcy
nie odwaiyli si napadae na mieszkanc6w Podhajec. Wiadomo, ze w okresie od 1943 -
1945 r. z rk banderowc6w zginlo poza jego terenem 21 mieszkatic6w miasta .
W okresie 1943-1944 f. zostalo zamordowanych:
1-20. N.N.
W styczniu 1945 r. zostal zamordowany na drodze w rejonie wsi Woloszczyzna:
21. Sokolowski Tadeusz, lat 24.
Publikacje: 4, 29, 341, 608, 691.
Swiadkowie: 981, 1584, 2153, 2663, 2755.
26. Rakowiec, wies solecka, parafia Bieniawa, gmina Siemikowce.
W 1921 r. wies miala 229 budynk6w mieszkalnych i zagr6d, 1062 mieszkatic6w, w tym:
695 Rusin6w, 352 Polak6w, 13 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba za-
gr6d wzrosla do 285, a mieszkanc6w do 1368 os6b.
W lutym 1944 r. boj6wka UPA dokonala napadu, ograbila zagrody i zamordowala 12
mieszkanc6w wsi:
1-6. Glawski ... jego zona i czworo dzieci, 7-12. N.N.
Publikacje: 29, 341, 416, 608.
Swiadkoe:440,639,839,1669,1834.
27. Rosochowaciec, wies solecka, siedziba parafii, gmina Siemikowce.
Do solectwa naleZala kolonia Jankowce.
W 1921 r. wies miala 214 zagr6d i 1042 mieszkatic6w, w tym: 637 Polak6w, 396 Ru-
sin6w i 9 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 239, a mieszkatic6w do 1357
os6b.
267
ROZDZIAL 9. Ludob6jst'WO IV powiecie Podhajce
W pazdzierniku 1943 r. banderowcy przebrani w niemieckie mundury wojskowe,
uprowadzili z domu i zamordowali w pobliskim lesie:
1. Drabczyllski Ferdynand, administrator miejscowego majtku ziemskiego pod zarz-
dem niemieckim.
W lutym 1944 f. W srod y popielcow banderowcy uprowadzili ze wsi i zamordowali 15
myzczyzn. Ich ciata swiadczyly 0 ogromnych torturach:
2. Debera Bronislaw, 3. Debera Kazimierz, 10. Lebedyftski J6zef,
4. Fiolka Michal, 11. Martynoga J6zef,
5. Grubiak Jan, wydlubane oczy, wyciyte ge- 12. Migus Tadeusz,
nitalia, konal przez kilka godzin na polu. 13. Skupowski Thdeusz, lat 52,
6. Kuliczkowski Bronislaw, 14. Kumicki Komel, lat 27,
7. Kulakowski J6zef, 15. Lotecki Czeslaw, lat 23,
8. Kramar Dominik, Kumicki ... 16. Migna Kazimiera, lat 24,
9. Lotycki J6zef, 17. Piasko Michal, lat 45.
Mordercy pochodzili ze wsi Uwsie k. Kozowej z powiatu Brzezany.
W marcu 1944 f., podczas kolejnego napadu, banderowcy zamordowali 10 os6b m.in.:
18-20. Stanisawiszyn J6zef, jego zona, zostali spaleni Zywcem w budynku, a matoletni
ich syn zostal powieszony.
W lipcu 1944 f. po przejsciu frontu radziecko - niemieckiego, w wyniku dzialaft wo-
jennych, CZySC zagr6d polskich ulegla spaleniu. Ocalal CzySC spalili banderowcy.
Ludnosc polska tej wsi powr6cila na zgliszcza swoich domostw. Wielu wykopalo ziem-
ianki i w nich zamieszkalo.
Na powr6t Polak6w, banderowcy zareagowali kolejnymi mordami.
W sierpniu 1944 r. zginylo z ich r¥ dalszych 21 os6b:
21-24. Rysy ... i jej troje dzieci, w tym syn lat 14 zostal Zywcem spalony, opalono go
wiechciami slomy.
25-40. N.N.
Publikage: 29, 341,416,474, 485.
Swiadkowie: 659, 839, 1035, 1874, 1834, 1930.
28. Siemikowce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Bieniawa.
W 1921 r. wies miala 134 zagrody i 706 mieszkaftc6w, w tym: 483 Polak6w i 210 Rusi-
n6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 196, a mieszkaftc6w do 863 os6b.
We wrzdniu 1939 f. zostal zamordowany przez Ukraiftc6w:
1. Lityftski ... lat 65, miejscowy wlaSciciel majtku,
10 lutego 1940 f., na podstawie listy ulozonej przez miejscowych Ukraiftc6w z Sielrady
w Siemikowcach, zostalo zeslanych na Sybir 5 rodzin polskich, okolo 25 os6b. W tym ro-
dziny Muzyk6w i Dubiftskich.
W 19,44 f. Z r¥ banderowc6w zginyli:
2-3. Switecki ... i jego zona,
W lutym 1945 f. podczas przejazdu z dostaw mleka do mleczarni w Podhajcach, na
trasie miydzy wsiami Bekersdorf a Nowosi6lk zostal zatrzymany i zamordowany w bes-
tialski spos6b:
4. Czykieta Antoni, syn Antoniego, ur. w 1928 r.
W kwietniu 1945 f. zostala przez boj6wk y UPA zamordowana piycioosobowa rodzina
ukraiftska za to, ze ojciec z synem sluZyli w "Istriebitielnym Batalionie"
5-9. Danylyszyn Iwan, lat okolo 50, Ukrainiec, jego zona, dorosly syn i dwoje dzieci
(spalono ich w budynku).
W czerwcu 1945 f. zostali zamordowani:
10-11. Hol... ijego zona Elzbieta, po zadanych torturach utopiono ich w studni.
268
ROZDZIAL 9. LudobOjsrwo w powiecie Podhajce
W 1947 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA w Bieszczadach byli mieszkancy
Siemikowiec:
12. Dudziec Piotr, lat 23, zolnierz wp. 13. Plewa Kazimierz, lat 25, oficer Wop.
Publikacje: 341,416,474.
Swiadkowie: 501, 524, 743, 1834, 1421.
29. Slawentyn, wies solecka, siedziba gminy, parafia Bok6w.
W 1921. r. wid miala 237 zagr6d i 1192 mieszkanc6w, w tym: 1082 Rusin6w, 86 Pol a-
k6w i 24 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 339, a mieszkanc6w do 1761 os6b.
W nocy z 17 na 18 wrzesnia 1939 r. na zagrody polskie dokonano napadu przez OUN,
kt6ra zamordowala 50 os6b, wszystkie agrody ograbiono, a czsc spalono. Tej nocy zginli:
1. Buczek J6zefa, lat 68, 27-30. Murdza ... rodzina - 4 osoby,
2. Buczek Paulina, synowa J6zefy, 31-34. Muszynski Wladyslaw, jego zona
3-5. Buczek... 3 osoby z tej rodziny, Karolina, i synowie Jan i Zdzislaw
6-7. Denega Anna i jej syn Kazimierz, 35. IZalowski Franciszek, lat 40, syn Michala,
8-9. Gutkowska ... Zona kierownika szkoly 36. Perekop ... Ukrainiec, zamordowany
podstawowej i jej corka Romualda, lat 7, za kar za ukrywanie Polaka Swirza,
10-12. Henc ... jej c6rka i syn, 37-38. Sienkiewicz ..., lat 40 i jego zona,
13. Holtzahauzen Rudolf, lat 1, 39. Swirz ... mzczyzna,
14-19. Kozlowski... rodzina - 5 os6b, 40. Zdeb Irena z d. Malczynska, Uf.
20. Krupnicki Tadeusz, syn Ludwika, w 1913 r., nauczycielka, zalduta widlami,
21. Krzyszkowski ... mzczyzna, 41-42. Iwaniec J6zef, lat 40 i zona Zofia,
22. Kuistra Florian, zic Anny Denega, 43-50. N.N.
23-26. Manoryk... rodzina - 4 osoby,
W drugiej polowie 1943 r. miejscowy banderowiec 0 nazwisku Michajlo Juchnowycz
zamordowal:
51. Trybus... kobieta okolo lat 75,
52-54. Wierzbicka Helena, jej syn Tadeusz i c6rka Janina.
Publikacje: 29, 341, 322,521,474.
Swiadkowie: 254, 600, 601, 721,1159,1524,1698,2211,2212,2848,2914.
30. Sokolniki, wies solecka, parafia Sokol6w, gmina Zlotniki.
W 1971 r. wies miala 167 zagr6d i 783 mieszkanc6w, w tym: 439 Rusin6w, 334 Pola-
k6w, 7 Zyd6w i 3 Niemc6w i osoby innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla
do 168, a mieszkancow do 848 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
1. Blonczyszyn ... mzczyzna, 2. Kucy Szczepan, lat 20.
Publikacje: 3.
Swiadkowie: 639, 1639.
31. Sokoh w, wies solecka, siedziba parafii, gmina Zlotniki.
W 1921. r. wies miala 256 zagr6d i 1340 mieszkanc6w, w tym: 970 Polak6w, 340 Rusi-
now i 30 Zyd6w. W 1931.'. liczba zagr6d wzrosla do 322, a mieszkanc6w do 1562 os6b.
W lipcu 1941 r. zostal zamordowany:
269
ROZDZIAI:. 9. Ludob6jsIWo w powiecie Podhajce
1. Skrzymkowicz .... ,
W lutym 1944 r. UPA dokonala napadu na plebani y i wybrane zagrody polskie. Ogra-
bila je i zamordowala 15 mieszkanc6w wsi:
2-16. N.N.
12 kwietnia 1944 r. dokonano ponownego napadu na zagrody polskie, CZySC z nich spa-
lono i zamordowano kolejnych Polak6w:
16-21. N.N.
oraz 4 osoby zostalo rannych.
Miejscowa samoobrona dysponujc pewn ilosci broni palnej usilowala stawic op6r.
Skuteczn pomoc udzielila grupa zolnierzy niemieckich, kt6ra przebywala w poblizu. To
uratowalo ludnosc polsk od wiykszych strat osobowych.
Publikacje: 3, 29, 341, 474, 608, 691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
32. Sosnow, wies solecka, parafia i gmina Zlotniki.
Do solectwa nalezalo osiedle Studynka.
W 1921 r..wid miala 367 zagr6d i 1896 mieszkanc6w, w tym: 1298 Rusin6w, 573 Po-
lak6w i 25 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 479, a mieszkanc6w do 2284
os6b.
W nocy z 9 na 10 lutego 1944 r. banderowcy dokonali napadu na kilka wybranych do-
m6w polskich, kt6re obrabowali i zamordowali 10 os6b:
1.Czarnecki Franciszek, 7. Grodzki Zbigniew, kawaler,
2. Czarnecki J6zef, lat 55, 8-9. Lotecki ... z zon Zofi,
3-6. Dynowska ... rodzina - 4 osoby, 10. Woiny Emil.
W tym samym miesicu, na osiedlu Studynka, banderowcy spalili Zywcem w budynku
4 osoby:
11-14. Sychodolski ... jego zona i dwoje dzieci.
15-16. N.N.
Publikacje: 29, 341, 416, 474, 534, 559, 608, 691.
Swiadkowie: 88, 550, 639, 839, 961.
33. Szumlany, wies solecka, parafia i gmina Bok6w.
W 1921 r. wies miala 287 zagr6d i 1850 mieszkanc6w, w tym: 1529 Rusin6w, 266 Po-
lak6w, 63 Zyd6w i 2 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 384, a mieszkaf1cow
do 2257 os6b.
W nocy z 18 na 19 wrzesnia 1939 r. miejscowi nacjonalisci ukrainscy inspirowani przez
dzialaczy OUN, dokonali napadu na zagrody polskie. Oprawcy zabijali wszystkich, od
niemowlt do starc6w, przy uiyciu siekier, widel, kolk6w, broni palnej, talcie palc iyw-
cern. Masakr y t y przerwalo dopiero wejscie wojsk Armii Czerwonej. Tej nocy z rk ukra-
inskich oprawc6w zginylo 46 os6b:
1. Chruszczewska ... zona Franciszka, 7. Horbowa... tesciowa,
2. Chruszczewski... syn Franciszka, 8. Groszek J6zef,
3. Chruszczewski ... syn Franciszka, 9. Groszek... zona J6zefa, lat 30,
4. Chruszczewska ... siostra Franciszka, 10. Groszek Jan, syn J6zefa,
5. Engel Grzegorz, dyrektor szkoly, 11. Groszek Helena, synowa J6zefa,
6. Engel... zona Grzegorza, 12. Groszek... syn Jana, lat 2,
Cala rodzina Groszk6w zostala spalona Zywcem w piwnicy.
270
ROZDZIAL 9. Ludobtijsrwo w powiecie Podhajce
13. Hubner Antoni, syn Ludwika, lat oko- 29. Palczak ... zona Piotra,
10 13, 30. Palczak ... dziecko Piotra,
14. Kaminski J6zef, lat 43, 31. Palczak ... dziecko Piotra,
15. Kaminska Anna, lat 40, 32. Palczak Julian, syn J6zefa,
16. Kaligniela ... kowal folwarku Stanisla- 33. Michalewicz Piotr, b. gajowy lasu Ra-
wa Gielewicza, kowickiego,
17. Kaligniela... rodzina, 34. Okienko ... dzierzawca mlyna w Mar-
18. Kaligniela ... rodzina, ianowie,
19. Narolska Karolina, 35. Czarny Franciszek, lat 40,
20. Narolska... dziecko Karoliny, 36-39. Palczak Felicja i 3 dzieci,
21. Narolska ... dziecko Karoliny, 40. Rozumek Aniela,
22. Narolski... dziecko Karoliny, 41. Ziemlinska Stefania, ur. 1927 r.
23. Palczak Wiktor, ur. 1916 r. 42. Ziemlinska Maria,
24. Palczak J6zef, ur. 1920 r. 43. Ziemlinski Michal,
25. Palczak Marcin, lat 50, 44. S.kotnik Jan, syn Piotra, lat okolo 15,
26. Palczak ... zona Marcina, 45. Zebrowska Julia, pokoj6wka w fol-
27. Palczak... dziecko Marcina, warku zakluta widlami.
28. Palczak Piotr, 46. Michalewicz Natalia, lat 45.
25 wrzesnia 1939 r. zamordowano kolejnych dw6ch myzczyzn, wlascicieli folwark6w
z Marianowa i Doliny:
47. Golybski Konstanty, kpt. rez. 48. Gelewski Stanislaw, por. rez. z Szumlan.
W lipcu 1941 r. zamordowano:
49. Chruszczewski Franciszek, 50. Skotnik Piotr.
W listopadzie, grudniu 1943 r. zginyli z rC}k banderowc6w:
51. Hryni6w Jan, stelmach, 58. KruZyilski ... dziecko J6zefa,
52. Hryni6w ... zona Jana, 59. Lis Edward, b. listonosz,
53. Hryni6w ... dziecko Jana, 60. Palczak Karol syn Benedykta,
54. Hryni6w ... dziecko Jana, 61. Palczak ... rodzina Karola,
55. KruZyilski J6zef, robotnik folwarczny, 62. Palczak... rodzina Karola,
56. Kruiynska ... zona J6zefa, 63. J3.ozumek Wladyslaw, syn Jakuba, kowal,
57. Kruiynski ... dziecko J6zefa, 64. Swiderski Jan.
Publikacje: 29, 341, 559, 568, 608, 626.
Swiadkoe:377,550, 721,961,1450,1536,1657,1825,1826,2003,2508,2628,2718.
34. Szwejk6w, wies solecka, siedziba parafii, gmina Holhocze.
W 1921 r. wies miala 387 zagr6d i 1911 mieszkanc6w, w tym: 1092 Rusin6w, 798 Po-
lak6w, 19 Zyd6w i 2 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 456, a mieszkanc6w
do 2170 os6b.
3 maja 1943 r. UPA zamordowala 4 osoby z rodziny polskiej, dom wraz z ofiarami spa-
lono. Ojciec rodziny J6zef Sobotkiewicz zdolal w ostatniej chwili uciec i ocalal:
1. Sobotkiewicz Rozalia, zona J6zefa, lat 50, 3. Sobotkiewicz Aniela, c6rka J6zefa, lat 12,
2. Sobotkiewicz Jan, syn J6zefa, lat 22, 4. Sobotkiewicz Stanislaw, syn J6zefa, lat 7.
W lutym 1944 r. kilku banderowc6w, w tym Iwan Skorca, uprowadzili swego kolegy
szkolnego, kt6rego torturowali, wyciyli mu nozem na piersi znak orla, a nastypnie przy-
wil}Zali nogi do dwu nachylonych drzew, rozrywajC}c go Zywcem na dwie polowy.
5. l..enski Wladyslaw, lat 20.
W marcu 1944 r. Iwan Skorca uprowadzil swojego krewnego i wraz z innymi bande-
rowcami zamordowal:
6. Skorec Bronislaw, lat 32, koscielny parafii Szwejk6w.
W listopadzie 1944 r. zamordowano:
27]
ROZDZIAL 9. Ludob6jslWO w powiecie Podhajce
7. Jurewicz Antoni, czlonek Istriebitielnego Batalionu.
Publikacje: 29, 341, 322, 474.
Swiadkowie: 390, 391, 2206, 2690, 2818.
35. Telacze, wies solecka, parafia Nowosi61ka Bekersdorf, gmina Nowosi6lka.
Do solectwa nalezala miejscowosc Stadnica.
W 192.1 r. wies miala 221 zagr6d i 1164 mieszkanc6w, w tym: 1056 Rusin6w, 99 Pola-
k6w i 9 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 245, a mieszkanc6w do 1323 os6b.
We wrzesniu 1939 r. miejscowi nacjonalisci ukrainscy napadli na zagrody polskie.
Ograbili, czsc spalili, a mieszkanc6w zamordowali.
1. Sacha Walenty, 2-11. N.N.
Publikacje: 29, 355, 474.
Swiadkowie: 2255, 2259, 2848.
36. Toustobaby, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 441 zagr6d i 2069 mieszkanc6w, w tym: 1273 Polak6w, 751 Ru-
sin6w i 45 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 721, a mieszkanc6w do 3605 os6b.
We wsi Toustobaby byl kosci61 murowany, kt6rego proboszczem byl ks. J6zef Blot-
nicki. W okresie nasilenia mord6w ludnosci polskiej w okolicznych wsiach, a szczeg61nie
jesieni,!1944 r. i w 1945 r., kosci61 byl schronieniem dla Polak6w.
Przed wojn,! 1939 r. w Toustobabach byl du:iy maj'!tek ziemski hr. Golaszewskiego,
z kt6rego c.6rk,! Ann,! ozenil si Jordan Jan Rozwadowski. Rodzina cieszyla si wsr6d
mieszkanc6w wielkim szacunkiem. Dla potrzebuj,!cych pomocy, drzwi ich domu zawsze
byly otwarte. Rodzina Rozwadoskich cudem ocalala. Po wkroczeniu wojsk Armii Czer-
wonej, pod oslon,! nocy, s,!siad Zyd Rajner wywi6z1 ich do Monasterzysk, a nastpnie
znalezli schronienie w Nowej Hucie.
10 lutego 1940 r. na podstawie sporz,!dzonego przez Komitet Ukrainski wykazu ze-
siano na Sybir 25 polskich rodzin, 2 rodziny :iydowskie i 1 rodzin ukrainsk,!. W sumie
<]kolo 118 os6b. Wszyscy zostali zawiezieni do miejscowosci Sucholoze w okolicach
Swierdlowska. Osadzono ich w lesie w barakach wybudowanych z drewnianych okr,!gla-
k6w. W tym obozie bylo ponad 150 rodzin polskich z pow. podhajeckiego.
Wykaz zeslanych rodzin.
1. Rajner Jan - 2osoby,
2. Bahlaj Iwan - 3 osoby,
3. Woroch Konstanty - 5 os6b,
4. Zarzycki Jan -1 osoba,
5. Slugocki Stanislaw - 3 osoby,
6. Szumilas Stefan - 3 osoby,
7. Cal Kazimierz - 4 osoby,
8. Kotlarz Stanislaw - 4 osoby,
9. Miszolek Stanislaw - 4 osoby,
10. Miszolek Wincenty - 7 os6b,
11. Slugocki J6zef - 8 os6b,
12. Cyganik Jan - 6 os6b,
13. Stefanska Helena - 3 osoby,
W roku 1943 zostala zorganizowana w strukturach AK samoobrona, kt6ra scisle
wsp61pracowala z Now,! Hut'! i Panowicami. Ugrupowania banderowskie czuly respekt
14. Gonciarz Piotr - 5 os6b,
15. Krz'!szcz Piotr - 9 os6b,
16. Marys Julia - 5 os6b,
17. Forys Maria - 4 osoby,
18. Kunicka Anna - 2 osoby,
19. JS..unicki Filip - 4 osoby,
20. Zechowicz Piotr - 4 osoby,
21. Kotlarz Aleksander - 3 osoby,
22. Dembska Maria - 2 osoby,
23. Boluch Stanislaw - 5 os6b,
24. Tokarski ... - 5 os6b,
25. Winiarski ... - 4 osoby.
272
ROZDZIAl:. 9. Ludob6js,wo w powiecie Podhajce
przed Polakami i nie odwaiyly siC( dokonae napadu na wies, pomimo, ze w samych To-
ustobabach byla ich liczna grupa.
W kwietniu 1944 r. pod wsi od strony Horozanki zagrzC(zly czolgi wojsk zmechanizo-
wanych ukrainskiej Dywizji SS Galizien. Miejscowy Ukrainiec Olejnik Kondrak, po roz-
mowie z czolgistami, zaczl werbowae Polak6w do odkopywania czolg6w. Zebral 12
mC(zczyzn w wieku od 16 do 411at. Wsr6d nich znalazl siC( jeden Ukrainiec Stanislaw Le-
wicki, lat 16. Podczas odkopywania czolg6w przyszedl Kondrak Olejnik i rozmawial
z esesmenami. Prawdopodobnie powiedzial, ze wsr6d Polak6w jest jeden Ukrainiec.
Po odkopaniu czolg6w essesmani podprowadzili ich do rowu i pojedynczo zaczC(li za-
bijac. W6wczas zaczl uciekae Michal Winiarski na co w pewnym stopniu mu pozwolono.
Wszystko wskazywalo na to, ze mial uciekac Ukrainiec Stanislaw Lewicki. Ten jednak,
wraz z pozostalymi zostal rozstrzelany.
Przed przystpieniem do odkopywania czolg6w zostali zabici ojciec z syncm:
1. Franciszek Listwan, lat 55, 2. J6zef Lisrwan, lat 17.
ZginC(li w6wczas:
3. Bzowy J6zef,lat 41,
4. Bzowy Marcinb, lat 30,
5. Czerwinski J6zef,lat 35, szwagier Olej-
nika Kondraka,
6. Lewicki Stanislaw, lat 16,
7. Listwan Kazimierz,lat 16,
W 1944 r. byly tez mordy pojedyncze na Polakach.
13. J6zef Listwan, zamordowany na swojej posesji przez ssiada Ukrainca.
14. Piotr Czerwinski, zostal uprowadzony do pobliskiego lasu przez banderowc6w prze-
branych w mundury zolnierzy radzieckich i po torturach zamordowany.
15. Choptij - mlody chlopak pasl krowy i zostal uprowadzony do lasu i po torturach za-
mordowany.
We wrzesniu 1944 r. wszystkich poborowych powolano do WP. We wsi pozostali starcy.
mlodziez i kobiety. W zwizku z tym sytuacja pod wzglC(dem bezpieczenstwa znacznie siC(
pogorszyla. Wladze radzieckie zazdaly pod grozb kary smierci zlozenia broni. W6w-
czas powstal problem co robie. Zdecydowano siC( zwr6cie z t spraw do Wojskowej Ko-
mendy w Monasterzyskach i pozwolono na powolanie z pozwoleniem na posiadanic
broni "Istriebitielnego Batalionu" .
Pluton liczyl okolo 85 zolnierzy, w tym 60 % mlodzieiy. Dow6dc byl Leon Zarzycki,
a z-c Wladyslaw Listwan.
DziC(ki samoobronie ludnose polska czula siC( bezpieczna, ponadto we wsi znaleili
schronienie, uciekinierzy takZe mC(zczyzni z innych miejscowosci.
Posterunek Istribitielnego Batalionu mial swoj siedzibC( na plebani. A w przypadku
zagrozenia ze strony ukrainskich morderc6w,ludnose chronila siC( w kosciele.
22 grudnia 1944 r. ugrupowania banderowskie juz od godziny 15-tej zaczC(ly zjezdzae
siC( ze wszystkich stron, po drodze mordujc napotkanych Polak6w. Po okrqzeniu wsi
rozpoczC(li ostrzal wsi zapalajcymi pociskami. Budynki kryte slomq zacz{(ly siC( palie. co
wywolalo wielk panikC( wsr6d mieszkanc6w i czlonk6w samoobrony. Szacunkowo usta-
lono, ze w napadzie bralo udzial okolo 500 banderowc6w, kt6rzy po zdobyciu kolejnych
zagr6d mordowali przy pomocy noiy, siekier, widel i broni palnej jej mieszkanc6w bez
wzglcrdu na wiek i plee. Tych co jeszcze iyli oblewano naft i podpalano. W przypadku
gdy byla liczniejsza grupa malych dzieci zapcrdzano do dom6w, zamykano i podpalano.
Takiej mcrczenskq smiere zadano Marii Siekierce i jej trojc dzieci: HelcnC(, Tadcusza
i Stanislawa oraz 6 dzieci w wicku od jedncgo roku do 111at Walcntcgo Kudrynskiego.
Mozna powiedziec w tym przypadku 0 "cudzic" poniewaz dom siC( spalil, a wszyscy po-
zostali przy zyciu.
Banderowcy nie tylko mordowali ale i rabowali caly dobytek lqcznie z inwcntarzem
i trzod q , Masakrcr ludnosci polskiej przerwano po przyjezdzic wojsk sowicckich. CzC(sc
8. Listwan Tadcusz, lat 16,
9. Siekicrka Jan,lat 38,
10. Szmigiel Marcin, lat 25,
11. Zarzycki Walenty, lat 40,
12. Zawada Jan, lat 35.
273
ROZDZIAL 9. Ludob6jstwo w powiecie Podhajce
mieszkanc6w, okolo 250 os6b, zdolalo si schronic w kosciele i stawic skuteczny op6r. Po-
mimo kilkakrotnych atak6w terrorysci nie zdolali zdobyc kosciola ci ludzie ocaleli. Za-
mordowano w sumie 72 mieszkanc6w Toustobab i 10 os6b uciekinier6w z sqsiednich wsi.
Wykaz zamordowanych przy zastosowaniu r6znych tortur narzdziami i broniq.
1. Brzozowski Jan, lat 17, 36. Sobotkiewicz Wladyslaw, lat 18,
2. Cal J6zef, inwalida, lat 65, 37. Szmigiel Rozalia, lat 45,
3. Cal Katarzyna, lat 55, 38. Szmigiel Maria, lat 18,
4. Cal Mikolaj, lat 32, 39. Szmigiel Eugenia, lat 4,
5. Cendrowska Jadwiga, 40. Tracz Anna, lat 60,
6. Czerwinski Stefan, lat 68, 41. Tracz Michal, lat 50,
7. Czerwinski Jan, lat 70, 42. Weresniak Jan, lat 55,
8. Czerwinski Michal, lat 55, 43. Weresniak Mikolaj, lat 40,
9. Czerwinski ... lat 2,5 , oskalpowany 44. Winiarski Jan, lat 35,
w kolysce, 45. Zarzycki J6zef, lat 22,
10. Czerwinski Piotr, lat 40, 46. Zajqczkowska Genowefa, lat 16,
11. Grygiel Karol, lat 25, 47. Zarzycka Rozalia, lat 26,
12. Horzaniecki J6zef, lat 40, 48. Zarzycki J6zef, lat 68,
13. Klimentowska Katarzyna, lat 30, 49. Zarzycka Helena, lat 36,
14. Korsan Helena, lat 12, 50. Zarzycka Franciszka, lat 13,
15. Krzyzanowska J6zefa, lat 60, 51. Zarzycki Piotr, lat 3,
16. Kudrynska Anna, lat 33, 52. Zarzycka Franciszka, lat 60,
17. Kudrynski Stanislaw, lat 55, 53. Zarzycka Anna, lat 30,
18. Listwan Anna, lat 55, 54. Zarzycki Jan, lat 17,
19. Listwan Jan, lat 45, 55. Zarzycki Walenty, lat 50,
20. Listwan J6zef, lat 17, 56. Zarzycki Stanislaw, lat 30,
21. Listwan Jan, lat 35, 57. Zarzycka J6zefa, lat 50,
22. Listwan J6zef, lat 40, 58. Zarzycki Piotr, lat 16,
23. Listwan J6zef, lat 17, 59. Zarzycki Jan, lat 60,
24. Listwan Maria, lat 56, 60. Zarzycki Jan, lat 45,
25. Listwan Michal, lat 18, 61. Zarzycki Michal, lat 38,
26. Listwan Stanislaw, lat 9, 62. Zarzycki Marcin, lat 55,
27. Listwan Stefan, lat 65, 63. Zarzycka Maria, lat 50,
28. Polec Michal, lat 45, 64. Zarzycka Emilia, lat 9,
29. Polec Anna, lat 40, 65. Zawrotniak Karol, lat 55,
30. Polec Stanislaw, lat 55, 66. Zawrotniak Michal, lat 66,
31. Polec Wiktoria, lat 40, 67. Tracz Antoni, lat 55,
32. Polec Michal, lat 36, 68. Choptij Michal, lat 22,
33. Siekierka Tekla, inwalida, lat 28, 69-72. N.N. z Toustobab.
34. Siekierka Jan, lat 42, 73-82. N.N. z innych miejscowoSci.
35. Sobotkiewicz Michalina, lat 46,
Lqczne straty osobowe mieszkaftc6w Toustobab zamordowanych przez Ukrainc6w
z OUN-UPA wynoszq 95 osoby. Wykaz miejscowych ukrainskich nacjonalist6w naleZ-
cych do OUN - UPA:
Gmytro Bolowiek, Maria Orzechowska, Michal Puhacz, Wasyl Nahula, Iwan Kolodij,
Safat Kolodij, Mikolaj Kosakowski, Michal Kozor, Drybulenda, Lotocki, Wasyl Czaban,
Kuzyrny, Nahirny, Wesolowski Gmytro, Wesolowski, Iwan Kordiak, Gmytro Kordiak,
Stanislaw SyWasyl Kucyj, Maria Kuca.
Publikacje: 29, 341, 474, 608.
Swiadkowie:247,292,293,1629,1894,2138,2139,2140,2141,2142,2143,2830,2857,2858,2859,
2860,2861,2862,2863.
274
ROZDZIAL 9. LudobOjstwo w powiecie Podhajce
37. Wolica, wies solecka, siedziba parafii, gmina Holhocze.
W 1921.r. wies miala 103 zagrody i 611 mieszka6c6w, w tym: 452 Polak6w, 128 Rusi-
n6w i 31 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 116, a mieszka6c6w do 660 os6b.
Parafia miala 700 wiernych. Nalezala do niej wies Holhocze.
W marcu, kwietniu i sierpniu 1944 r. terrorysci OUN-UPA dokonali trzykrotnie na-
padu na polskie zagrody mordujc w tym okresie 21 os6b. Wsr6d zamordowanych byli:
1. Junak J6zef, 7. Szymk6w Michal,
2. Kowalik Jan, 8. Tarnowski Karol,
3. Kowalik Pawel, 9. Tarnowska Antonina, zona Karola,
4. Petrykiewicz Michal, 10. Turkiewicz Jan,
5. Raciborski Mikolaj, 43 lata, 11-21. N.N.
6. Szymk6w J6zef, 63 lata,
Publikaqe:29,341,389,474.
Swiadkowie: 1411, 1872, 1980,2039,2498,2500, 2534.
38. Zastawcze, ad. Holhocze, wies solecka, gmina Holhocze, parafia Szwejk6w.
W 191 r. wies miala 174 zagrody i 763 mieszka6c6w, w tym: 430 Rusin6w, 318 Pola-
k6w i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 186, a mieszka6c6w do 976 os6b.
W grudniu 1943 r. banderowcy zamordowali:
1. Plajfer Michal, ur. w 1912 r. 2. Koilak Jan, lat 15.
Michal Plajfer razem z Kozlakiem i Franciszkiem Hertmanem, lat 15, pojechali do
lasu po drzewo. Tam zostali zatrzymani przez banderowc6w, F. Hertmanowi udalo si
zbiec, natomiast obu pozostalych banderowcy zabrali w glb lasu i tam torturowali.
M.Plajferowi wycili obie Iydki, nastpnie obcili jzyk, nacili sk6rt: wok61 czaszki
i oskalpowali. Podobnie zrobili u J. Koilaka, oba trupy powiesili na drzewach. Przez
dluzszy czas nikt nie mial odwagi zdje ich z drzew. Pod koniec stycznia udalo si zonie
pochowae mza.
W lutym 1944 r. UPA dokonala napadu i zamordowala:
3. Plajfer Aniela z d. Turkiewicz, zona Michala.
4-20. N. N.
Publikacje: 29, 365.
Swiadkowie: 83, 1881, 2249.
39. Zaturzyn, wies solecka, parafia Markowa, gmina Toustobaby.
W 191 r. wies miala 117 zagr6d i 571 mieszka6c6w, w tym: 414 Rusin6w, 150 Pola-
k6w i 7 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 133, a mieszka6c6w do 626 os6b.
20.07.1943 r. zostala zamordowana:
1. Nenycz Maria,
W kwietniu 1944 r. wikszose zagr6d polskich zostala ograbiona i spalona. Czsc
mieszka6c6w zdolala zbiec i schronic si w Podhajcach. Z pozostalych zamordowano 10
os6b:
2-6. Cal Dominik, jego zona, c6rka, syn i osoba 0 nieustalonym nazwisku przebywajca
w ich domu.
7-8. Nanycz J6zef i zona Maria,9-1O. N. N.
W sierpniu 1944 r. w okresie zniw kilka rodzin polskich udalo si na swoje pola by ze-
brae zboze i tam zostali zamordowani:
275
ROZDZIAL 9. Ludob6jstwo w powiecie Podhajce
11-16. Rogowski Wincenty, jego zona Maria, synowie: Michal, Kazimierz, Jozef, corka
Maria. Z rodziny tej ocalal syn Jan, ktory w 1942 r. zostal wywieziony na roboty do
Niemiec.
17-22. N.N.
Publikacje: 29, 341, 411, 474, 669.
Swiadkowie: 295, 296, 1691, 1692.
40. Zawad6wka, wies solecka, parafia i gmina Toustobaby.
Do solectwa nalezala Huta Zawadowska.
W 1921.r. wies miala 161 zagrod i 769 mieszkancow, w tym: 538 Polakow, 217 Rusi-
now i 14 Zydow. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 176, a mieszkancow do 859 osob.
W 1939 r.liczba mieszkancow przekroczyla 900 osob.
W Iipcu 1941 r., w kilka dni po wkroczeniu wojsk niemieckich, powstala w Zawadowie
policja ukrainska, ktora aresztowala 5 Polakow, mieszkancow tej wsi. Ostatni raz wi-
dziano ich 161ipca 1941 r. Interwencje u niemieckich wladz wykazaly, ze zamordowanie
ich bylo wylcznie inicjatyw policji ukrainskiej, ktora dokonala mordu. Zginyli z ich rk:
1. Cynar Bronislaw, lat 32, 2. Listwan Jozef, lat 33,
3. Marynowski Jan, lat 30, 4. Morman Jan, lat 50,
5. Turkiewicz Adolf, lat 32.
22 grudnia 1944 r., poinym wieczorem, sotnia UPA wkraczajca do Toustobab, po
drodze napadla na Zawadowk y (czysc zabudowan) ograbila, spalila i zamordowala na-
stypujce osoby:
6. Cal Eudokia,
7. Cal Tadeusz,
8. Cierpisz Wladyslaw,
9. Karpinska Bronislawa,
10. Karpinski Feliks,
11. Kaniuga Helena,
12. Kaniuga Katarzyna,
13. Korsan Jan,
14. Korsan Franciszek,
15. Listwan Genowefa, lat 30,
16. Lozinski Bronislaw, lat 40,
17. Luzny Bronislaw, lat 17,
18. Morman Maria,
19. Morman Stanislaw,
20. Padewski ...,
21. Rafalski Wiktor,
22. Rafalski J ozef, syn Tytusa,
23. Rafalski Tytus,
24. Piotrowska Maria, lat 42,
25. Piotrowska Janina, lat 17,
26. Skalski Marian, lat 40,
Tej samej nocy ta sarna sotnia napadla na osiedle Huta Zawadowska, spalila wiykszosc
zagrod i zamordowala 15 osob.
53-67. N.N.
27. Skalska Antonina,
28. Skalska Maria, lat 36, 29. Skalski Lon-
gin, lat 18,
30. Skalska Anna, lat 60,
31. Skalski Leon, lat 18,
32. Skalski Stanislaw, dziecko 5 tygodni,
33. Skalska Monika, lat 60,
34. Skalska Antonina (2-ga),
35. Splawski Jozef,
36. Splawska Maria,
37. Splawski Stanislaw,
38. Splawska Agnieszka,
39. Tarczynski Bronislaw,
40. Turkiewicz Eugeniusz, lat 28,
41. Witkowski Filip, lat 9,
42. Witkowski Feliks, lat 29,
43. Wysocki Jozef, lat 60,
44. Witkowski Karol, lat 30,
45. Wysokinski Jozef, lat 60,
46-52. N.N.
Publikacje: 29, 341, 474.
Swiadkowie: 29, 233, 293, 294, 295, 296, 297, 416, 618, 832, 833, 1101, 1614, 1645, 1647, 1697,
1691, 1692, 1701,2004,2005,2006,2007,2042,2246,2248,2355,2356.
276
ROZDZIAL 9. LudobOjs,wo w powiecie Podhajce
41. Zawal6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 .r. wies miala 187 zagr6d i 987 mieszkanc6w, w tym: 633 Rusin6w, 217 Pola-
k6w i 137 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 236, a mieszkanc6w do 1088 os6b.
W Iipcu 1941 r. powstala w Zawalowie policja ukrainska i zaraz aresztowala 5 Pola-
k6w mieszkanc6w wsi, kt6rzy zaginyli bez wiesci:
1. Cyran Bronislaw, 2. Karpinski Feliks,
3. Listwan J6zef, 4. Morman Stanislaw,
5. Morman Jan, 6. Witkowski Stanislaw.
W marcu 1944 r. zostaly z drogi uprowadzone przez banderowc6w dwie dziewczyny
mieszkanki Zawalowa. Obie po zgwalceniu zamordowano:
6. Kordas Lidia, lat 17, 7. Niemiec Julia, lat 20.
22 grudnia 1944 r. banderowcy napadli na plebani y i okrutnie obeszli si y z Wojciechem
Bartosiewiczem, ojcem ksiydza -Iat 84 i zont} Wojciecha -Iat 60. Oboje przed zamordo-
waniem byli torturowani. Starca zwit}zano drutem koIczastym i wydlubano mu oczy.
Ksit}dz Kazimierz Bartosiewicz, w ostatniej chwili zdt}ZyI wyskoczyc przez okno i ukryc
si y w sniegu, gdzie przelezal przez kilka godzin. Odmrozil sobie paIce u n6g i rt}k, prze-
ziybil si y i do konca zycia nie odzyskal zdrowia.
W tym dniu zamordowano:
8. Banach '" tat okolo 60, kobieta,
9. Bartosiewicz Wojciech, lat 84, ojciec
ksiydza,
10. Bartosiewicz Maria, lat 60,
11. Bielecki Stefan, lat 35,
12-15. Cal Dominik, jego zona, syn Jan,
lat 20 i c6rka Aniela, lat 17.
16. Chodyniecka Kazimiera, lat 60,
17-19. Kydzierska ... lat 50, jej c6rka, lat
25 i syn Karol, lat 18,
20. Kietrys ... lat 70, kobieta,
21. Niemiec ... lat okafo 60, kobieta,
22. Papierska Klaudia, lat okafo 60,
23. Pilarz J6zef, lat okafo 40,
24-25. Sliwa '" lat 80 i jej syn Kazimierz,
lat okafo 60,
26. Szewczukowski '" lat okolo 80,
27-30. NN.
Publikacje: 29, 341, 474, 608.
Swiadkowie: 29,82,83,233, 251,294,295, 296, 297,416,438, 80 8,809,1376,1613,1614,1647,1697,
1701,2004,2005,2006,2007,2246,2248,2355,2356,2658,2659.
42. Zlotniki, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezala miejscowosc Dybniki.
W 1921 r.. wies miala 433 zagrody i 2167 mieszkanc6w, w tym: 1078 Rusin6w, 965 Po-
1ak6w, 120 Zyd6w i 4 osoby innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 518,
a mieszkanc6w do 2860 os6b.
10.02.1940 r., na podstawie ustalonej listy przez Komitet Ukrainski NKWD, zeslano
na Sybir z Dybnik 6 rodzin polskich - okafo 30 os6b.
221utego 1944 r. banderowcy, przebrani w mundury zolnierzy niemieckich, uprowa-
dzili z dom6w i zamordowali:
1. Filejecki Franciszek,
2. Gryczylo J an,
3. Gryczylo J akub,
4. Moskwa Antoni, lat 50,
5. Moskwa Kazimierz, syn Antoniego,
6-7. Owsiany Stanislaw i jego kuzyn,
8. Paluch Jan,
; 9-10. Sawka Pawel i jego zona,
, 11-13. Suzanska ... i jej dwoje dzieci,
14. Skrytowski Wladyslaw, lat 30,
15. Tauz Antoni,
16. Ciercz Tomasz, tat 35,
17-18. Gordowski Marian, lat 30 ijego brat,
19. Beja Marian, lat 55,
20. Beja Albin, lat 22,
21. Beja Czeslaw, lat 22,
22. Berezowski Karol,
23. Paniek...
277
ROZDZIAL 9. Ludobojs,wo w powiecie Podhajce
W marcu 1944 r. zostal zamordowany:
24. Kardasz Kazimierz.
W 1944 r., w r6znym czasie i okolicznosciach, zostali zamordowani:
25-30. N.N.
PubIikacje: 29, 341, 385, 474, 559, 608, 679.
Swiadkowie: 637, 639,1658,1863.
43. Zarwanica, wies solecka, parafia i gmina Wisniowczyk.
W 1921.f. wies miala 183 zagrody i 830 mieszkanc6w, w tym: 626 Rusin6w, 187 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 194, a mieszkanc6w do 980 os6b.
18 lutego 1944 r. zostali zamordowani przez UPA:
1. Makowski Adam, lat 41, 2. Makowski Kazimierz, lat 42,
3. Michalski Franciszek, lat 50, 4. Mrozowski Bronislaw, lat 32,
5. Tauch Aleksander, lat 60, 6. Wgrzynowicz Pawel, lat 22.
PubIikacje: 667.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Podhajce, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wy-
niku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN, UPA,
SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Ilose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych rannych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych, spalo-
nych zagr6d
1. Bekersdorf ujto Icznie ze wsi Nowosi61ka - Beker6w patrz poz. 23.
2. Bialokiernica 17 1 - 1300 286
3. Bieniawa 28 19 - 600 150
4. Bohatkowce 21 15 - 550 97
5. Bok6w 76 75 5 300 75
6. Boivk6w 20 20 - 170 30
7. Burkan6w 33 28 - 700 155
8. Chatki 3 3 - 400 80
9. Dobrowody 42 42 - 1400 240
10. Gnilowodv 50 50 - 700 235
11. Hajworonka 1 1 - 480 128
12. Hnilcze 35 35 - 980 222
13. Holhocze 21 14 - 870 171
14. Horozanka 39 39 - 1000 198
15. Jablon6wka 16 8 - 120 35
16. Justyn6wka 15 - - 200 42
17. Korzowa 15 12 - 700 139
18. Litwin6w 41 - - 200 40
19. Malowody 30 14 - 720 130
20. Markowa 65 63 - 512 132
21. Michal6wka 10 4 4 360 70
22. Nos6w 15 - - 70 19
23. Nowosi61ka - Beker6w 9 9 - 1020 302
278
ROZDZIAL 9. Ludob6jstwo w powiecie Podhajce
24. Podhaice 21 1 - 1000 200
25. Panowice 35 35 17 430 101
26. Rakowiec 12 6 - 470 95
27. Rosochowaciec 40 24 - 850 158
28. Siemikowce 13 13 - 570 149
29. Slawentyn 54 44 - 60 33
30. Sokolniki 2 2 - 400 75
31. Sokol6w 21 - 4 1150 247
32. Sosn6w 16 14 - 690 160
33. Szumlany 64 64 - 250 55
34. Szwejk6w 7 7 - 790 152
35. Toustobaby 95 95 - 1550 364
36. Wolica 21 10 - 465 93
37. Tclacze 11 1 - 80 15
38. Zastawcze ad. Holhocze 20 3 - 320 75
39. Zawad6wka 52 45 - 550 119
40. Zaturzyn 22 12 - 121 27
41. Zawal6w 30 26 - 240 54
42. Zlotniki 30 24 - 900 172
43. Zarwanica 6 6 - - -
Razem : 1147 884 30 24238 5319
POWIAT PODHAJCE
WOJEW6DLrWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
/elacze e
(
czeo
pa.ce
oron.nka
TOUStobabye
rzowa
e Miejscowoci, w kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabiee i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowoci z kt6rych brak danych.
279
ROZDZIAI:.. 10. LUDOBOJSTWO W POWIECIE PRZEMYSLANY
Informacja og61na 0 powiecie Przemyslany
W 1921 r. wedlug spisu powszechnego na. terenie powiatu mieszkalo 78094 os6b,
w tym: 45310 Rusin6w, 25904 Polak6w, 6488 Zyd6w i 401 Niemc6w i os6b innych naro-
dowosci.
W 1931 r. powierzchnia powiatu zajmowala obszar 927 km 2 , zamieszkiwalo go 89,9
tys.ludnosci z gC(stosci zaludnienia 97 os6b na km 2 .
Wedlug stanu na dzien 1.01.1939 r. powiat mial 98,8 tys. ludnosci, w tym: 61,0 tys.
Ukrainc6w, 29,4 tys. Polak6w, 7,1 tys. Zyd6w oraz 1,3 tys. Niemc6w i os6b innej naro-
dowosci.
Na terenie powiatu znajdowalo siC( 12 parafii rzymskokatolickich.
Do dekanatu Gliniany nalezaly:
1. Gliniany - 2895 wiernych,
2. Hanacz6w - 2365 wiernych, ks. Franciszek Blaz "Wiktor",
3. Pohorylce - 1206 wiernych, ks. proboszcz Kazimierz Dunikowski,
4. Slowita - 1206 wiernych,
5. Wyzniany - 3209 wiernych, ks. proboszcz Andrzej Gromadzki
Kurowice - kosci61 filialny,
6. Zadw6rze -1878 wiernych,
Do dekanatu Swirz:
7. rzemyslany - 4080 wiernych,
8. Swirz - 5199 wiernych, ks. proboszcz Stanislaw Kwiatkowski, zamordowany 13. 02.
1944 r.
9. Tuczna -1011 wiernych,
Do dekanatu Brzezany nalezaly:
10. Dunaj6w - 4750 wiernych,
11. Wolk6w - 1029 wiernych, ks. proboszcz J6zef Kaczorowski, zamordowany 9. 02.
1944 r.
Do dekanatu Zlocz6w:
12. Majdan Lipowiecki - 1548 wiernych.
Pod wzglC(dem administracyjnym w sklad powiatu przemyslanskiego wchodzily: gminy
miejskie: 1. Gliniany, 2. Przemyslany, gminy wiejskie: 1. DobrzaI}ica, 2. Dunaj6w, 3. Gli-
niany, 4. Janczyn, 5. Kurowice, 6. Pohorylce, 7. Przemyslany, 8. Swirz, 9. Zadw6rze.
Do gmin wiejskich nalezalo 68 wsi soleckich: 1. Alfred6wka, 2. Bacz6w, 3. Biale,
4. Bilka, 5. Blotnia, 6. Borsz6w, 7. Brykon, 8. Brzuchowice, 9. Chlebowice Swirskie,
10. Ciemierzynce, 11. Czupernos6w, 12. Dobrzanica, 13. Dunaj6w (miasteczko), 14. Du-
san6w, 15. Hanacz6w, 16. Hanacz6wka, 17. Jaktor6w, 18. Janczyn, 19. Kimirz, 20. Kopan,
21. Korzelice, 22. Kosteni6w, 23. Krosienko, 24. Krzywice, 25. Kurowice, 26. Laszki Kr6-
lewskie, 27. Lipowce, 28. I:..adance, 29. l:..ahod6w, 30. I:..onie, 31. Majdan Lipowiecki,
32. Meryszcz6w, 33. Niedzieliska, 34. Nowosi6lka, 35. Ostalowice, 36. Peczenia, 37. Ple-
nik6w, 38. Pletenice, 39. Pniatyn, 40. Podhajczyki, 41. Podusilna, 42. Podus6w, 43. Poho-
rylee, 44. Poluch6w Maly, 45. Poluch6w Wielki, 46. Polonice, 47. Poltew, 48. Przegnoj6w,
49. Rozworzany, 50. Siworogi, 51. Slowita, 52. Solowa, 53. Stanimirz, 54. Swirz (mias-
teczko), 55. Thczna, 56. Thrkocin, 57. Uni6w, 58. Underwalden, 59. Uszkowice, 60. Wis-
niowczyk, 61. 'Yojciechowi<.;e, 62. Wolk6w, 63. Wypyski, 64. Wyzniany, 65. Zadw6rze, 66.
Zamoscie, 67. Zeni6w, 68. Zdowice.
Publikacje: 4,12,95,277,278,517,518,519,520,608.
280
ROZDZIAL 10. LudobOjsrwo w powiecie Przemyilany
1. Biale, wies solecka, parafia i gmina Dunajow.
W 1921 :r. wid miala 391 zagrod i 2165 mieszkancow, w tym: 1407 Polakow, 689 Ru-
sinow i 69 Zydow. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 427, a mieszkancow do 2422 osob.
18 marca 1944 r. mial miejsce pierwszy napad banderowskiej bojowki GUN-UPA. Na-
pastnicy zamordowali ponad 30 osob i ranili okafo 15.
1-30. NN - zamordowani, 1-15. NN - ranni.
W nocy z 24 na 2S marca 1944 r. banderowcy napadli na wies i zamordowali 80 osob:
31. Babicz Leon, lat 52, 65. Kaminska Elzbieta, lat 16,
32. Babicz Leon, lat 50, 66. Kotarski Jan, lat 32,
33-34. Bednarz ..., matka z dzieckiem, 67. Kotarska ..., lat 30, zona Jana,
35. Bednarz ..., lat 36, 68. Kotarska ..., lat 37, siostra Jana,
36-37. Bednarz ... malzenstwo, 69-71. Kuncewicz Piotr, z zon'! i dzieckiem,
38. Bielski Wladyslaw, lat 40, 72-73. Lubinska ..., nauczycielka z matk,!,
39-41. Br,!giel... matka z dwojgiem dzieci, 74-75. Lyzan ..., malzenstwo,
42. Bukarczuk Michal, lat 13, 76-80. Malinowski ..., malzenstwo z dziec-
43. Czajkowski... lat 70, mi i wnukami,
44. Czajkowska ..., (at 68, zona, 81. Martons Janina z d. Sieminska -lat 20,
45. Czajkowska ..., lat 48, 82-84. Musztyfaga ..., malzenstwo z cork,!
46. D,!browski ..., lat 56, Stasi,!, lat 16,
47. Drozdowski Wladyslaw, lat 34, 85. Mroz Jozef, lat 45,
48. Drozdowska ..., lat 24, zona Wladyslawa, 86. Nowosielski Jozef, lat 30,
49. Drozdowska ..., lat okafo 55, matka 87-90. Nowosielski ..., malzenstwo z dwo-
Wladyslawa, ma synami,
50. Drozdowski/a ..., lat 7, dziecko Wla- 91-92. Partyka ..., malzenstwo,
dyslawa, 93. Podwinski Jan, lat 50, zamordowany
51. NN. robotnik zatrudniony u rodziny na polu podczas zniw w lipcu 1944 r.
Drozdowskich, 94. Romaniszyn Mikolaj,
52. Gnieszynski Marian, lat 18, 95-96. Rosow ..., malzenstwo,
53. Jakubowski ..., lat 67, 97-98. Werbna ..., matka z dzieckiem,
54. Jakubowska ..., lat 65, zona, 99-102. Wlodek ..., malzenstwo z dwoj-
55-57. Jakubowski ..., malzenstwo z cork,! giem dzieci,
Marysi,!, lat 16, 103-104. Szczur ... m¥ z zon'! Karolin'!,
58-62. Kaminski ..., malzenstwo z troj- 105-107. Zezubka ... matka z cork,! i zi«-
giem dzieci, ciem,
63-64. Kaminski Jan z cork,! Rozali,!, lat 108. NN., nauczycielka, lat 65,
20, uprowadzeni do lasu, zagin«li bez 109. Mazur ..., lat 12,
wiesci. Najprawdopodonie zostali za- 109. Mazur ..., lat 12,
mordowani. 110-111. Jaworek... i jego corka.
3 kwietnia 1944 r. - nastpil trzeci napad banderowcow na polskie zagrody. Tym ra-
zem napastnicy zamordowali 20 osob.
112-113. N.N. zi«c Jaworskiej z zon'!, 114-135. NN.
W nocy z 16 na 17 maja 1944 r. zgin«lo z r,!k upowcow okolo 30 osob. Spalono kosciol
fHialny oraz cz«sc polskich zagrod. Nazwisk ofiar nie ustalono.
136-161. NN.
Po tym napadzie ci Polacy, ktorzy zdolali uniknc smierci z r'lk banderowcow - opus-
cHi wies. Cz«sc schronila si« we Lwowie, a cz«sc wyjechala do Polski Centralnej - za San.
Po wyp«dzeniu Polakow, we wsi ulokowala si« 200 osobowa dobrze uzbrojona banda
UPA. Po zaj«ciu tych terenow przez Armi« Czerwon,!, od sierpnia 1944 r., banderowcy
cz«sto wyst«powali w mundurach zolnierzy radzieckich. Tutaj we wsi banda UPA stwo-
rzyla baz« wypadow,!, sk,!d dokonywala napadow na okoliczne wsie polskie. Dowodc'l tej
eksterminacyjnej bojowki byl syn ukrainskiego ksi«dza grekokatolickiego 0 nazwisku
Dubac, byly komendant policji ukrainskiej z Dunajewa. Miejscowa ludnosc ukrainska
281
ROZDZIAL 10. LudobOjsIWo w powiecie Przemyilany
aktywnie pomagala banderowcom, jeden z miejscowych Ukrainc6w, Filip Pudlak wyr6z-
nial si y szczeg61n zajadlosci w mordowaniu Polak6w.
W noey z 24 na 2S lipea 1944 r. zamordowano 8 os6b. Okolicznosci mordu nie s znane.
162-169. NN.
Publikacje: 20, 29, 308, 374, 647.
Swiadkowie: 226, 539, 995 .
2. Blotnia, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Janczyn.
W 1921 r. wid miala 273 zagrody i 1436 mieszkanc6w, w tym: 1253 Rusin6w, 147 Po-
lak6w, 35 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 333,
a mieszkanc6w do 1720 os6b.
W mareu 1944 r. zostali zamordowani:
. Wyspianski Jan, lat okolo 46, 2. Wyspianski J6zef, lat 11,
Zona Jana, Maria, zmarla z rozpaczy, a c6rk y Zofi y , lat 15 - wywieziono w glb
ZSRR.
Publikacje: 29, 374, 647, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
3. Borszow, wies solecka, parafia i gmina Przemyslany.
W 1921 1;. wies miala 296 zagr6d i 1722 mieszkanc6w, w tym: 1322 Rusin6w, 342 Po-
lak6w i 58 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 342, a mieszkanc6w do 1981 os6b.
W mareu 1944 r. zostal zamordowany:
1. Szafran J an,
3 kwietnia 1944 r. w Dbrowie miejscowosci w obrybie solectwa Borsz6w zostali za-
mordowani:
2. Muncek Wincenty, lat 50, 3. Zajc Henryk, lat 17,
4. NN. Kazimierz.
6 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani:
5. Kamys Maria, lat 45, 6. Nieckarz Ignacy, lat 60.
10 kwietnia 1944 r. zostaly zamordowane:
7. Cion... Ukrainka, lat okolo 45, 8. Cion Hanna, lat 19, c6rka w/w.
20 ezerwea 1944 r. zostala uprowadzona z domu i zaginyla bez wiesci:
9. Wojtanowska Paulina, lat 72.
Publikacje: 50, 374, 395, 647, 651, 652.
Swiadkowie: 280, 2487, 2491, 2492, 2502, 2503, 2808, 2829.
4. Brzuchowice, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Janczyn.
W 1921. r. wies miala 117 zagr6d i 662 mieszkanc6w, w tym: 534 Rusin6w, 111 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 140, a mieszkanc6w do 703 os6b.
W lutym 1944 r., w ssiedniej wsi Janczyn, zostal zamordowany:
1. Dyczkowski J6zef, lat 20.
Publikacje: 374, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
282
ROZDZIAl". 10. Ludob6jsl'Wo tv powiecie Przemyilany
5. Chlebowice Swirskie, wies solecka, parafia i gmina Swirz.
W 1921. r. wies miala 321 zagrod i 1825 mieszkancow, w tym: 978 Polakow, 798 Rusi-
now i 49 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 363, a mieszkancow do 1989 os6b.
Jesieni 1943 r., w nalez,!cym do lesniczowki lesie, zostal zastrzelony:
1. Weiss Stanislaw, kierownik szkoly.
261utego 1944 r., podczas napadu na polskie zagrody, banderowscy bojowkarze za-
mordowali 66 osob. Nazwisk ofiar nie ustalono. Tego dnia w godzinach rannych bande-
TOwey otoczyli mlyn, z ktorego zabrali Adama Dunicza. Kazali mu rozebrac siC( i stoj'!-
cego przed nimi w bieliznie - zastrzelili. Zwloki wrzucili do pobliskiej rzeki. Po tym
wydarzepiu rodzina Adama Dunicza opuscila swoje gospodarstwo i schronila siC( w po-
bliskim Swierzu.
2. Dunicz Adam, lat 46.
W nocy z 15 na 16 marca 1944 r. zostali zamordowani:
3. Komar Mikolaj, lat ponad 50, 5. Rura ..., zona Michala Rury,
4. Rura ..., lat 13, corka Michala Rury, 6. Rura ..., lat 14, c6rka Michala Rury,
7. NN. Antoni, lat 65
26 marca 1944 r. zostali zamordowani:
8. Antoniszyn Katarzyna,
9. Dunicz ..., lat 10, syn Adama,
10. Furmanczyk Katarzyna,
11. Gogosz Katarzyna, lat 50,
12. Gogosz..., lat 9, c6rka Katarzyny,
13. Grzeszczyszyn Antoni, lat ok. 50,
14. Hawryszko Katarzyna, Polka, zona
Ukrainca, zamordowana przez wlasne-
go mC(za.
15. Rura Szczepan, lat 45,
16. Rura Katarzyna, zona Szczepana,
17. Rura..., corka Katarzyny i Szczepana,
Szczepan Rura, wraz z cork'!, zostal powieszony w lesie, a jego zonC( wrzucono do pa-
l,!cej siC( stodoly. Drzwi plon,!cego budynku banderowcy zamknC(li i zadrutowali.
28-67. N.N.
28 maja 1944 r. zostali zamordowani:
68. Maguliszyn Anna, lat 31,
70. Maguliszn Michalina, lat 28.
W Iipcu 1944 r. zostala zamordowana:
71. Zadworna Magdalena, lat 19, tyle tez miala ran zadanych nozem.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
72. Kozak Wladyslaw, lat 4, zabity w Ki- 73. Orlewski Andrzej, lat 30,
mirzu, 74. Slabicki Adam, lat 6.
W 1944 r. na drodze do Chlebowic Swirskich, zostal zastrzelony przez banderowcow:
75. Slabicki Michal.
W pierwszej polowie 1945 r. zostali zamordowani:
76. Kuchmistrz Michal, 77. Muzyka... mC(zczyzna,
78-101. N.N.
18. Slabicki Wincenty, lat okolo 55,
19. Starzewski J6zef, lat 30,
20. Szczepan*i Bronislaw, zamordowany
na terenie Swirza,
21. Szczepanski ..., brat Bronislawa,
22. Wrzeszcz Franciszek,
23. Wyspianski ...
24. Zadworny Stanislaw, lat okolo 45,
25. Zadworny Jan, lat 12, syn Stanislawa,
26. NN. Wincenty, starsza osoba,
27. NN. zona Wincentego, starsza osoba.
69. Maguliszyn Janina, lat 9,
Publikaqe: 5,29, 56, 308, 374,395,489,474, 647,650,661.
Swiadkowie: 33,50,514,1695.
6. Ciemierzynce, wies solecka, parafia i gmina Dunaj6w.
W 1921 r. wies miala 417 zagr6d i 2368 mieszkanc6w, w tym: 1173 Rusinow, 1097 Po-
283
ROZDZIAL 10. Ludob6jsrwo w powiecie Przemys1any
lak6w i 98 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 516, a mieszkanc6w do 2823 os6b.
W styczniu 1944 r. zostali zamordowani:
1. Czak J an, lat 48,
3. Plenczar Wladyslaw, lat 20,
5. Rusiecki Jan,
7. Stachowski Stanislaw, lat 27,
9. Ulan ... Ukrainiec,
11. Winiarski J6zef, lat 38,
13. Zagrobelna Maria, zona Stanislawa,
15. Zagrobelna Anna, c6rka Stanislawa.
18 lutego 1944 r. po zakonczeniu nabozenstwa w cerkwi, banderowcy napadli na mlyn.
Od bandyckich kul zginli w6wczas:
16. Stachowski Stanislaw, 17. Winiarski Wladyslaw.
Wprost z mlyna banderowcy udali si do wsi, gdzie zamordowali we wlasnych domach:
18. Czeka J6zef, 19. Rosicki Stanislaw.
W innym czasie na podw6rku Ukrainki Ireny Chruscielowej zostala zamordowana:
20. Wilk Stanislawa, c6rka kowala,
Zostal r6wniez zamordowany:
21. Szajda Antoni.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
22. Krzynska Jadwiga, lat 18,
30 listopada 1944 r. zostali zamordowani:
30. Altachowicz Franciszka, lat 6,
32. Altachowicz Tekla, lat 45,
34. Broszko Marcin, lat 35,
36. Klosowski Bazyli, lat 45,
38. Krzel Jan, lat 60,
40. Obertalska Rozalia, lat 25,
42. Rosa Stanislaw, lat 24,
44. Slucho Jan, lat 24,
46. Szybko Rozalia, lat 48,
48. Zagrobelna Maria, lat 22,
50. Zarba Jan, lat 61.
3 grudnia 1944 r. zostali zamordowani:
51. Krasowski ... 52. Krasowska ...
53-98 NN. zolnierze z Istriebitielnego Batalionu.
18 lutego 1944 r. w czasie napadu na Ciemierzynce w przysi6lku Woloskie w obrbie
solectwa Ciemierzynce zostali zamordowani dwaj Polacy:
99-100. NN.
Publikacje: 29, 308, 374, 474, 608, 647.
Swiadkowie: 347, 1191,2144,2888.
2. Broszko Franciszek,
4. Rosinski Stanislaw, lat 40,
6. Rusiecki Stefan,
8. Tadeusz Franciszek, lat 36,
10. Wierzbicki Bronislaw, lat 22,
12. Winiarski Wladyslaw, lat 40,
14. Zagrobelny Stanislaw,
23-29. NN. siedem os6b, w tym lesniczy.
31. Altachowicz Maria, lat 60,
33. Bojczuk J6zef, lat 40,
35. Klosowska Anna, lat 46,
37. Kondrat Franciszek, lat 18,
39. Murgos Maria, lat 55,
41. Rosa Rozalia, lat 25,
43. Rosa Wladyslaw, lat 18,
45. Sybko Piotr, lat 21,
47. Szajda J6zef, lat 22,
49. Zarba Bronislaw, lat 45,
7. Czupernos6w, wies solecka, parafia i gmina Przemyslany.
W 1941 r. wies miala 53 zagrody i 337 mieszkanc6w, w tym: 167 Polak6w, 165 Rusi-
n6w i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 74, a mieszkanc6w do 447 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
1. Ostaszewski ... 2. Ryszytnyk Michal.
Publikacje: 374, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
284
ROZDZIAL 10. Ludobojs,wo w powiecie Przemyilany
8. Dobrzanica, wies solecka, siedziba gminy, parafia Tuczna.
W 1921 r. wies miala.143 zagrody i 823 mieszkanc6w, w tym: 516 Rusin6w, 231 Pola-
k6w, 58 Niemc6w i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 163, a mieszkanc6w
do 878 os6b.
28 marca 1944 r. zostal zastrzelony przez banderowc6w:
1. Cerolewicz Jan.
W 1944 r. zostali zamordowani:
2. Bosak J6zef,
4. Glowacki Jan,
6. Krzysk6w J6zef,
8. Madera Franciszek,
3. Ciyciwa Wladyslaw,
5. Kotelnicki Piotr,
7. Loboda Franciszek,
9-10. N.N.
Publikacje: 29,102,308,374,646,647,649.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
9. Dunaj6w - miasteczko, solectwo, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. miasteczko mialo 417 budynk6w mies?:kalnych i zagr6d oraz 2184 miesz-
ka6c6w, w tym: 1412 Polak6w, 677 Rusin6w i 95 Zyd6w. W 1931 r. liczba budynk6w
mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 535, a mieszkanc6w do 2717 os6b.
9 stycznia 1944 r. zostal zamordowany:
1. Borowski Stanislaw, lat 15.
W styczniu zostali zamordowani:
2. Krysiak ...
3. Niemirowska Bronislawa,
4. Niemirowski Leon,
5. Romaniszyn Mikolaj,
W nocy z 24 na 25 lipca 1944 r. zostali zamordowani:
8. Czajkowski J6zef, 9. Dbrowski Marcin.
W paidzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
10. Bojanowicz Rozalia, 11. Bojanowicz ..., c6rka Rozalii,
12. Kuropatnicki ... 13. Kuropatnicka ..., c6rka w/w,
14. Niemirowski Wladyslaw.
6. Swirski J6zef, organista,
7. NN. zawiadowca stacji, zastrzelony na
peronie.
Publikacje: 83, 374, 647, 608.
Swiadkowie: 269, 2129.
10. Dusan6w, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Janczyn.
W 1921 . wies miala 253 zagrody i 1268 mieszkanc6w, w tyro: 1181 Rusin6w, 58 Po-
lak6w i 29 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 279, a mieszkanc6w do 1541 os6b.
We wrzesniu 1943 r. banderowcy zamordowali 3 osoby:
1-3. NN. - nazwisk ofiar nie ustalono.
22 marca 1944 r. zamordowano 5 os6b:
4-8. NN.
W maju 1944 r. zamordowano 4 osoby:
9-12. NN.
Publikacje: 374, 647, 657.
Swiadkowie: 226, 522, 2376.
285
ROZDZIAL 10. Ludob6jsrwo w powiecie Przemys1any
11. Gliniany-miasto, siedziba parafii i dekanatu oraz gmin: miejskiej i wiejskiej.
Do miasta nalezalo osiedle Maz6w.
W 1921 r. miasto mialo 787 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 4255 mieszkaft-
c6w, w tym: 1956 Rusin6w, 1679 Zyd6w, 719 Polak6w i 1 osoba innej narodowosci.
W 1931 r. liczba budynk6w mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 899, a mieszkaftc6w do
4391 os6b.
13 stycznia 1944 r. zostali zamordowani:
1. ks. Zygiel Wladyslaw, dawny wikariusz wsi Gliniany,
2. NN. sluzca z parafii Bieniawa, pow. Podhajce, zostala zamordowana razem z ksi y -
dzem.
W 1944 r. na drodze do wsi Alfred6wka zostali zamordowani:
3. Fernezy Stefan, wlasciciel furmanki wiozcej aptekarki do Lwowa,
4. Medyftska ..., wlascicielka apteki,
5. Medyftska ..., siostra wlascicielki apteki,
6. Siatecka ;.., jechala z aptekarkami do Lwowa.
W okresie Swit Wielkanocnych w 1944 r. zamordowano uciekinier6w z Wolynia:
7-9. NN. - nazwiska ani liczby os6b w rodzinie nie ustalono, przyjyto liczb y minimaln.
W nocy z 2S na 26 kwietnia 1944 r. boj6wki UPA napadly na polskie domy i zamordo-
waly ponad 40 os6b.
10-49. NN.
Tej samej nocy zostal zamordowany miejscowy nauczyciel.
50.NN.
Jesieni 1943 r. zostal zamordowany, ukrywajcy si y u krewnej, zony Ukraiftca:
51. Szajda Wladyslaw, lat 21.
Publikacje: 5,21,308,374,454,474,608,646, 647.
Swiadkowie: 565, 427,1807,2919.
12-13. Hanacz6w i Hanacz6wka, wsie soleckie, parafia i gmina Hanacz6w.
W 1921 r. obie wsie r3;Zem mialy 360 zagr6d i 2006 mieszkaftc6w, w tym: 1738 Pola-
k6w, 163 Rusin6w i 105 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 430, a liczba miesz-
kaftc6w do 2062 os6b.
W sierpniu 1943 r. zostal zamordowany:
1. Dobosz Albin. lat 31.
Na pocztku 1944 r. w obu wsiach mieszkalo ponad 3200 os6b, w tym uchodzcy z Wo-
Iynia i z okolicznych wsi, zagrozonych napadami band OUN-UPA.
Parafia miala 2365 parafian, (stan z 1.09.1939 r.), obslugiwali parafi y ksidz ojciec
Wiktor Bla:i, franciszkanin i ks. o. Szczepan, zakonnik.
10 paZdziernika 1943 r. boj6wkarze OUN-UPA dokonali napadu na bylego kierow-
nika szkoly powszechnej w Hanaczowie, Stanislawa Weissa, ppor. rezerwy WP i na Wla-
dyslawa Weissa. Pierwszego zamordowali, drugi zas zdolal zbiec.
2. Weiss Stanislaw.
W listopadzie 1943 r., w wyniku poszukiwaft dokonanych przez miejscow kom6rk y
AK, ujyto trzech sprawc6w zbrodni. Byli nimi Ukraiftcy z pobliskiej wsi, a mordu doko-
nali na rozkaz OUN-UPA z Podhajczyk k. l..ahodowa.
7 stycznia 1944 r. boj6wki OUN-UPA ostrzelaly z odleglosci wies, kiedy miejscowa sa-
moobrona odpowiedziala ogniem i sygnalami alarmowymi, napastnicy przerwali akcjy
i wycofali si y . .
2 lutego 1944 r. w wyniku donos6w Ukraiftc6w, ze w Hanaczowie znajduj si y Zydzi
oraz polscy i radzieccy partyzanci, do wsi przyjechala niemiecka zandarmeria i dokonala
286
ROZDZIAL 10. Ludob6jsrwo w powiecie Przemyilany
szczeg610wej rewizji. Zyd6w i partyzant6w nie znaleZli, ale znaleili kilkanascie pistole-
t6w i karabin6w, kt6re zabrali. Znacznie to uszczuplilo uzbrojenie miejscowej samoob-
rony.
Noc z 2 n3 31utego 1944 r. boj6wki OUN-UPA dokonaly ponownego napadu na wies.
Doszlo do walki sarnoobrony z napastnikarni, kt6ra ttwala do godz. 3 30 w nocy, w ufor-
tyfikowanej czsci wsi. Skutki napadu okazaly si tragiczne. N apastnipy spalili 80 gospo-
darstw w tym 270 r6znych zabudowan. Zginlo 112 os6b, w tyrn 15 Zyd6w, kt6rych na-
zwisk nie ustalono:
3. Brzoza Jan, lat 25, zastrzelony 20. 02.
1944 r.
4. Burek J6zef, lat 30, dow6dca plutonu
AK- zarnordowany w walce,
5. Burek J6zef, lat 8,
6. Burek Karolina, lat 46,
7. Burek Marcin, lat 38, zgin1 w walce,
8. Burek Michal, lat 38,
9. Burek Mikolaj, tat 53, zastrzelony,
10. Burek J6zef, lat 4, spalony w rniesz-
kaniu,
11. Burek Anna, lat 35, spalona w rniesz-
kaniu,
12. Burek Stefania, lat 11, spalona w rniesz-
kaniu,
13. Burek Magda, lat 3,
14. Burek Stanislawa, lat 7, spalona w miesz-
kaniu,
15. Burek Karolina, lat 46,
16. Burek Marian, lat 39, zakluty w czasie
pelnienia warty,
17-24. Burek Michal, lat 38, szewc i jego
picioro malych dzieci oraz dwoje ro-
dzic6w"Nagabow"
25. Chanko Piotrus,
26. Dzoga Rozalia, lat 37, zastrzelona,
27. Figurski Antoni, lat 36, zakluty i wrzu-
cony do ognia,
28. Figurski Alojzy, ssiad Mazura,
29. Figurska Rozalia, lat 20,
30. Figurska Katarzyna, lat 31, zakluta,
31. Figurska Stanislawa,
32. Figurska Zofia, lat 47, zakluta,
33. Hajzakiw J6zef,
34. Jaworski Jan, lat 52, zakluty w czasie
pelnienia warty,
35. Lipnicki Mikolaj, lat 56, zakluty w cza-
sie pelnienia warty,
36. Lipnicka Maria, lat 20, spalona,
37. Lipnicka Kaatarzyna, lat 38, spalona,
38. Lipnicka J6zefa, lat 10, spalona,
39. Lipnicka Zofia, lat 14, spalona,
40. Lipnicki Kazimierz, lat 4, spalony,
41. Lipnicki J an, lat 4,
42. I:.aba J6zef, lat 23, zastrzelony,
43. Lomasz Karolina, lat 20, spalona w piw-
nicy,
44. Lamasz Karolina, lat 20,
45. I:.omasz ...,3-mce, c6rka Karoliny,
46. arnasz Kazirnierz, lat 1, spalony w piw-
mcy,
47. Markiw Mikolaj,
48-51. Markiw ..., zona, dzieci i rnatka Mi-
kolaja,
52. Mazur J6zef,
53. Nieckarz Albin, lat 27,
54. Nieckarz Florian, lat 67,
55. Nieckarz Jan, lat 24, zastrzelony,
56. Nieckarz Mikolaj, lat 24, zastrzelony,
57. Nieckarz Karol, lat 65, zastrzelony.
Mial odcite ucho i palce u n6g.
58. Nieckarz Antoni, lat 28, zastrzelony,
59. Nieckarz Marcin, lat 46, zastrzelony.
Uprzednio odcito rnu jzyk.
60. Nieckarz Katarzyna, lat 51, zastrzelona,
61. Nieckarz Magdalena, lat 45,
62. Nieckarz Stanislawa, tat 12, spalona
w dornu,
63. Nieckarz Rozalia, lat 70, zastrzelona
i spalona,
64. Nieckarz Rozalia, tat 24, zakluta,
65. ieckarz Zofia, lat 31, spalona w piw-
mcy,
66. Niernczynski ..., lat 55,
67. Olszynska Eugenia, lat 22, zastrzelona,
68. Partyka Maria, lat 60, zakluta,
69. Partyka Michal, lat 48, zakluty,
70. Partyka Mikolaj, lat 6, zakluty,
71. Partyka Katarzyna, lat 14,
72. Rbisz Antonina, lat 44,
73. Rbisz Kazimierz, lat 61,
74. Rbisz J6zefa, lat 20,
75. Rbisz Piotr, lat 56, zakluty podczas
pelnienia warty,
76. Rbisz J6zef, lat 34, zastrzelony,
77. Rbisz Wladyslaw, lat 16. zastrzelony,
78. Rbisz Zofia, lat 21, zastrzelona,
79. Skotnik Katarzyna, lat 57, spalona
w piwnicy,
80. Skotnik Marian, lat 63, zastrzelony,
287
ROZDZIAL 10. LudobOjst'Wo w powiecie Przemyilany
81. Swirk Antonina, lat 50, zastrzelona 92. Uryga Emilia, lat 11, spalona,
82. Swirk J6zef, lat 32, zastrzelony, 93. Wgrzyn Kazimierz, lat 35, spalony,
83. Twerd Jan, lat 38, zastrzelony, 94. Wgrzyn Klara, lat 39, zastrzelona,
84. Twerd Kazimierz, lat 4, zastrzelony, 95. Wgrzyn Genowefa, lat 20,
85. Twerd Kazimiera, lat 5, c6rka Jana, 96. Wozniak J6zef, lat 39, dow6dca pluto-
86. Urban Maria, lat 56, zastrzelona, nu AK, ranny w walce, byl torturowany
87. Urban Karol, lat 65, a pastpnie zabity.
88. Urban Katarzyna, lat 60, 97. Swirk J6zef, lat 29,
89. Urban Stefania, lat 50, 98-112. NN. -15 Zyd6w ukrywajcych si
90. Uryga Mikolaj, lat 56, zastrzelony, u polskich gospodarzy. Podczas napadu
91. Uryga Rozalia, lat 57, spalona, zginli razem z Polakami.
Podczas napadu 2/3 lutego 1944 r. zostali ranni:
1. Bahrij Marian, 2. Burek Michal,
3. Figurska Rozalia, 4. Figurska Katarzyna,
5. Figurski Piotr, 6. Figurska Maria,
7. Hans Dmytro, 8. Laba Albin,
9. Laba J6zef, 10. Nawarowski Karol,
11. Nieckarz Rozalia, 12. Partyka J6zefa,
13. Rbisz Kazimierz, 14. Sawicki Michal,
15. Sawicka Elzbieta, 16. Skotnik Rozalia,
17. Twerd Edward, 18. Twerd Katarzyna,
19. Urban Stanislaw.
W 20 lutego 1944 r. zostal zastrzelony:
112. Brzoza Jan, lat 25.
11 marca 1944 r. na drodze Hanacz6w - Kurowice zostal przez banderowc6w zatrzy-
many, torturowany a nastpnie zamordowany:
113. Wojtowicz Jan "Urszulka", lat 30.
W marcu 1944 r. zostal zamordowany:
114. Prusak Marcin.lat 36.
10 kwietnia 1944 r. i podczas ewakuacji 13 kwietnia 1944 r. zginli:
115. Bednarz J6zef. lat 16, zastrzelony 13.04. 1944 r.
w walce, 132. Ilkow J6zef, lat 12, zastrzelony,
116. Bednarz Michal, lat 30, zastrzelony 133. Ilkow ..., lat 65, zastrzelony,
w walce, 134. Jankowska Anna,
117. Bobko Antoni, 118. Bohonos ... lat 135. Kunicki Stanislaw, lat 60, zastrzelony,
50, zakluty bagnetem w walce, 136. Lazowska Katarzyna,
119. Chmielewski Jan, lat 67, spalony 137. L«gowy Kazimierz.lat 32,
w budynku, 138. Lygowa Maria,
120. Chmielewska Karolina, lat 60, 139. Michaliszyn Michal, lat 50, spalony
121. Chybila Mikolaj, w budynku,
122. D(!browski Benedykt, lat 70, 140. Niebylski Michal.
123. Dyl Marcin, lat 65, zastrzelony 141. Nieckarz Aniela, lat 30,
w dniu 13.04. 1944 r. w zasadzce pod- 142. Nieckarz Jan,
czas ewakuacji. 143. Nieckarz Michal, lat 15, zastrzelony
124. Dyl J6zef, lat 35, zastrzelony 13. 04. 13. 04. 1944 r.
1944 r. podczas ewakuacji, 144. Piwowar Antoni,
125. Dyl Maria, lat 28, zastrzelona, 145. Rbisz Grzegorz, lat 70, zakluty bag-
126. Dyl Mikolaj, lat 16, zastrzelony, netem w walce,
127. Figurska Katarzyna, lat 30, 146. Sawicki Kazimierz,
128. Figurski Leon, 147. Slabiniak Franciszka, lat 35,
129. Froczak Mikolaj, lat 35, 148. Slabiniak ...lat 7, syn Franciszki,
130. Giereszowski Grzegorz, 149. Slabiniak ..., lat 5, c6rka Franciszki.
131. Ilk6w Stanislaw, lat 44, zastrzelony 150. Slabiniak ...lat 3. dziecko Franciszki,
288
ROZDZIAL 10. LudobOjsrwo III powiecie Przemys1any
151. Szczerba Kazimierz,
152. Szczerbata Maria,
153. zczerbaty I6zef,
154. Swirk Franciszek. lat 50, zakluty bag-
netem w wa1ce,
155. Tybinska Anna, lat 60,
156. Tybinski I6zef, lat 18,
157. 1}rmkowski Michal, lat 30,
158. WC(grzyn Maria, lat 50, spalona w do-
mu,
15 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani:
167. Bednarz Lukasz, lat 38, 168. Skotnik Kazimierz, lat 35.
M 1944 r. Po ewakuacji wiC(kszoSci mieszkailc6w Hanaczowa w dniu 13 kwietnia 1944 r.
we wsi pozostalo okolo 200 os6b i oddzial AK por. Strzaly, licz:'!cy okolo 60 ludzi, zloZonych
z mlodych mC(zczyzn, gl6wnie hanaczowian i Polak6w z Przemyslan. W sldadzie oddzialu
bylo dw6ch Rosjan i 8 Zyd6w. Sytuacja w obwodzie PrzemySlany wskazywala na koniecznosc
przygotowania siC( w pielWSzej kolejnoSci do obrony przed napadami UPA. Tymczasem do-
w6dztwo AK wykonalo w tym czasie akcjC( dywersyjn:,! na kolej w rejonie Kroscienko - Za-
ciemne - PrzemySlany, co spowodowalo wykolejenie siC( wojskowego transportu niemiec-
kiego, jad:,!cego na front wschodni. Fakt ten wykorzystali Ukramcy, aby donisc Niem'com,
ze w Hanaczowie znajduje siC( dywersyjny oddzial radziecki i s tam r6wniez Zydzi.
Niemcy niespodziewanie wpadli do wsi, dziC(ki jednak przytomnosci por. Strzaly i ksiC(-
dza Wiktora, kt6rzy przygotowali suty poczC(stunek z alkoholem, Niemcy, nie znajdujc
nic podejrzanego, przeszli przez wies i pozostawili mieszkanc6w w spokoju.
2 maja 1944 r., bardzo wczesnym rankiem okrl Hanacz6w batalion lub dwie kom-
panie SS z trzema czolgami, kilkoma dzialami szturmowymi i moidzierzami, z grup
zandarmerii i gestapo. Stalo siC( to prawdopodobnie w wyniku ponownego donosu Ukra-
i6.c6w 0 rzekomym pobycie we wsi dywersyjnego oddzialu radzieckiego oraz niefortun-
nego fortelu por. Strzaly, kt6ry schwytanym i zwolnionym potem Ukraincom przedsta-
wit siebie jako radzieckiego pulkownika.
Niemcy ostrzelali ogniem z dzial, moidzierzy i czolg6w centrum wsi i "dysponuj:,!c
zdecydowan:,! przewag:'!" zajC(li, prawie bez walki, cal wies. Istniejcy tu oddzial AK
ograniczyl siC( do wyrwania siC( z okrenia i ukrycia w bunkrach. CzC(sci siC( udalo, czC(sc
zginC(la. Straty po stronie polskiej wyniosly 16 zabitych zolnierzy AK, w tym dw6ch of i-
cer6w i 30 os6b cywilnych. Dokladne straty nje S:,! znane. Niemcy spC(dzili wszystkich pod
koSci61. Dokonali selekcji, m.in. oddzielili Zyd6w, kt6rych rozstrzelali, mlodych mC(z-
czyzn zabrali ze sob i przekazali niemieckiej zandarmerii w Pohorylcach, sk:,!d przewie-
ziono ich do Lwowa i osadzono w wiC(zieniu.
Z uzyskanych relacji wynika, ze zginC(li wtedy m. in.:
169-170. I:.C(gowie - malzenstwo, Zofia 173. W6jtowicz Mikolaj,
i Kazimierz, 174-198. NN. - osoby cywilne,
171. Nieckarz Karolina, 199-214. NN. - polegli w walce z Niemca-
172. Skotnik I6zef, mi zolnierze AK.
W wyniku przeprowadzonej przez Niemc6w pacyfikacji zostaly calkowicie zniszczone
wszystkie murowane budynki, kt6re ocalaly po dwu napadach boj6wek UPA. Ocalal je-
dynie podziurawiony artyleryjskimi pociskami kosci61.
Po odjeidzie niemieckiej ekspedycji mieszkancy wsi, kt6rzy znajdowali siC( w ukry-
ciach, zebrali siC( w kosciele i wok61 dopalajcej siC( plebanii. Wkr6tce od strony Stani-
mirza i Siedlisk zaczC(ly podchodzic pod wies grupy banderowc6w. Zorganizowany na-
prdce pododdzial samoobrony pod dow6dztwem Darli, otworzyl do zblizajcych siC(
banderowc6w ogien, zmuszajc ich do wycofania siC(. Tegoz dnia wszyscy ocaleni z po-
8I'0mu, pod oslon pododdzialu samoobrony, wycofali siC( w kierunku Swirza. Razem
z q grup:'! wyszedl zakonnik o. Wiktor, zabierajc z sob NajswiC(tszy Sakrament. Czwar-
159. WC(grzyn Michal, lat 30, zastrzelony
przez Niemc6w w innym czasie,
160. WC(grzyn ..., lat 75, .
161. WC(grzyn Agnieszka, lat 70,
162. W6jtowicz Marcin, lat 75,
163. W6jtowicz Zofia, lat 35,
164. Wyspianski Mikolaj,
165. Wyspianski Wojciech,
166. Wyspianska Pelagia.
289
ROZDZIAL 10. LutWb6jsrwo w powiecie Przemys1any
tego maja dotarl do klasztoru we Lwowie i zdal relaej z wydarzen w Hanaezewie.
Z uwagi na to, ze byl poszukiwany przez Nieme6w, zostal ukryty w innym klasztorze.
Grupa zolnierzy AK z pododdzialu samoobrony wraz z oealalymi mieszkaneami wsi
przedostala si lasem do Przemyslan.
W pazdzierniku 1944 r. banderowey uprowadzili szereg os6b do Stanimirza, ssiedniej
wioski, gdzie w okrutny spos6b ich zamordowali. Wyrywali jzyki, Zyly z rk, wpyehali
druty do uszu, do gardla, nosa, oezu. Przyw6de oprawe6w w Stanimirzu byl Dzegin.
Ofiarami tyeh nieludzkich zbrodni stali si:
215. Blieharska Katarzyna, 216. Piwowar Antonina, lat 22,
217. Nieekarz Anna, 218. Niebylski Michal, lat 18.
W pazdzierniku 1944 r. zostal tez zamordowany:
219. Kwasniewski Jan, lat 35.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani w Zaciemniu niewielkiej miejseowosci
w obrie soleetwa Hanaez6w:
220. Zukrowski Kazimierz, 221. Zukrowska Julia, zona Kazimierza,
222. NN. kobieta, lat 25.
Zginli w r6znym trudnym do ustalenia czasie:
223. Dzoga Michal, lat 60, zamordowany 230. W6jtowiczJ6zef"Mazur"zginlwwalce,
w kwietniu 1944 r. 231. W6jtowicz Mikolaj,
224. Kleiman Adolf "Bolek", 232-234. NN. trzeeh mlodyeh mzezyzn
225. Lygowy Zofia, ze Lwowa, oehotnik6w, partyzant6w
226. Nieekarz Karolina, z oddzialu por. "Strzaly".
227. Nieekarz Antoni, lat 28, zakluty, 235. NN. partyzant narodowosei Zydow-
228. Partyka ..., lat 55, skiej,
229. Skotnieki J6zef, 236-253. NN. nazwisk ofiar nie ustalono.
Publlkage: 79,80,26,29,41,68,84,85, 152, 130,308,374,391,4 23,474,559,604,647,635,657,658,
691.
Swiadkowie: 104,42,102,108,103,104,107,350,379,514,521,565,570,571, 1036, 1110, 1302,
1326,1350,1409,1631,1678,1695,1696,1948,2680,2681,2682,2683,2684,2694,2775,2797,2806,
2606, 2622.
14. Jaktor6w, wies soleeka, parafia Slowita, gmina Pohorylce.
. W 1921 r. wies miala 231 zagr6d i 1178 mieszkafic6w, w tym: 1041 Rusin6w, 90 Polak6w, 31
Zyd6w i 16 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 253, a mieszkafic6w do 1441 os6b.
W kwietniu 1944 r. wikszosc mieszkane6w wioski opuseila rodzinne zagrody, ehronie
si w Bilce Szlaeheekiej, we Lwowie oraz w innyeh miejseowosciaeh. Zagrody zostaly do-
szeztnie ograbione. Niekt6re z nich zostaly zniszezone lub spalone.
W kwietniu 1941 r. zostal zamordowany:
1. Pawlowski Jan, lat 18.
Publikacje: 29, 308, 374, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikagi.
15. Janczyn, wies soleeka, siedziba gminy, parafia Wolk6w. (Do soleetwa nalezalo
osiedle Zagumienki)
W 1921 r. wies miala 255 zagr6d i 1525 mieszkane6w, w tym: 1334 Rusin6w, 96 Po-
lak6w i 95 Zyd6w. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 305, a mieszkane6w do 1720 os6b.
W lutym 1943 zostali zamordowani przez banderowe6w:
290
ROZDZIAL 10. LudtJb6jstwo 'W powiecie Przemyilany
1. Korys Katarzyna, lat 60,
2-4. Piekarski Stanislaw, I. 16 i jego bracia, l6zef I. 8, Zygmunt, I. 3,
5. Szeptycki Tomasz, ur. w 1897 r.
W koncu stycznia lub na pocztku lutego 1944 r. kolo mlyna w lanczynie, zostal zastrzelony:
6. Dyczkowski l6zef.
Publikacje: 374, 605.
Swiadkowie: 1103.
16. Kimirz, wies solecka, parafia i gmina Swirz.
W 192 r. wies miala 151 zagr6d i 922 mieszkanc6w, w tym: 506 Polak6w, 365 Rusi-
n6w i 51 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 168, a mieszkanc6w do 10090s6b.
141utego zostal zamordowany:
1. Kisiel Kiryl, Ukrainiec, woznica ks. St. Kwiatkowskiego.
29 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani:
2. Czerniak Franciszek,
4. Damoroz ..., zona Michala,
6. Oczkowski Antoni,
8. Samborski Piotr, lat 13,
10. Zielinska ladwiga, zona l6zefa.
We wrzesniu 1944 r. zostala zamordowana:
15. Bednarz Hanna, lat 18.
W drugi dzief1 Swit Wielkanocnych 1945 r. podczas przejazdu kilku os6b z Kimirza do
Przemyslan, zostali zastrzeleni przez banderowc6w:
16. Kowal6w Kazimierz, 17. Szczepanski Bronislaw.
Podczas tej samej zasadzki zostal prawdopodobnie schwytany i zamordowany:
18. Czerniak Kazimierz, ciala nie odnaleziono.
W drodze do Chlebowic Swirskich zostal zastrzelony:
19. Siabicki Michal.
We wrzesniu 1945 r. w czasie oblawy na bandy UPA, przebywajc w Czarnym Lesie,
zostal zastrzelony w drodze do B6brki:
20. Martynowicz Michal.
W akcji tej zginyli r6wniez:
21. G6rski ...,
23. Z61tanski Marek.
3. Damoroz Michal, Ukrainiec,
5. Damoroz ..., c6rka Michala,
7. Samborska Katarzyna,
9. Zielinski l6zef,
11-14. N.N.
22. Szwed Kazimierz,
Publikacje: 29, 308, 374, 474, 571, 538, 608, 647, 655, 656.
SWiadkowie: 733,2070,2608, 2805,2876,2879.
17. Kopan, wies solecka, parafia i gmina Swirz.
Do solectwa nalezalo osiedle Gnila.
W 1921 r. wies miala 94 zagrody i 520 mieszkanc6w, w tym: 457 Polak6w, 56 Rusin6w
i 7 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 108, a mieszkanc6w do 580 os6b;
W lutym 1944 r. zostala zamordowana mieszkajca pomiydzy wsi Kopan, a Swirzem
7-8 osobowa rodzina Podlozewicz6w.
1. Podlozewicz ..., 2-7. Podlozewicz ... _ czlonkowie rodziny.
W marcu 1944 r. zostaIi zamordowani:
8. Goldys Andrzej,
9. Goldys Andrzej, lat 20, przybrany syn Andrzeja.
291
ROZDZIAL 10. Ludob6jstwo III powiecie Przemys1any
27/28 marca 1944 r. Onila Folwark nalezal do wsi Kopaft. Noc(! banderowcy dokonali
napadu na budynki maj(!tku, ograbilije i zamordowali czterech Polak6w.
10-13. NN.
10 kwietnia 1944 r. zostaly zamordowane w Hanaczowie:
14. Bielecka Helena, lat 30, 15. Bielecka ...Iat 6, c6rka Heleny,
16. Zi6lecka Karolina, lat 42, ranna w nog stracila przytomnosc i zostala spalona.
13 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani:
17. Orzybek Anna,
19. Kleszczyftski Franciszek,
21. Kleszczyftska ...,
23. Tur Anna, lat 46.
14 kwietnia 1944 r. ukraiftscy boj6wkarze z OUN-UPA napadli na polskie zagrody i za-
mordowali piciu Polak6w:
24-28. NN.
17 kwietnia 1944 r. boj6wkarze z OUN-UPA zamordowali kolejnych osmiu Polak6w:
29-36. NN.
W listopadzie 1944 r. zostal zastrzelony przez s(!siada - Ukraiftca:
37. Pilny Walerian, lat 50.
W kwietniu 1945 r. zostal zamordowany:
38. Mudrak Michal.
W roku 1943 w gospodarstwie ukraiftskim w Romanowie, dok(!d poszedl do pracy, 2-
3 Ian od Onilej, niewielkiej miejscowosci w obrbie solectwa Kopaft, zostal zamordo-
wany:
39. Zacharko J6zef, lat 15.
24 marca 1944 r. porwano do Siedlisk, miejscowosci oddalonej 0 okolo 2 Ian od Oni-
lej, i zamordowano kolejnego Polaka.
40. Wrzeszcz Ignacy.
27 marca 1944 r. zostali zamordowani:
41. Czerniak Michal,
43. Czerniak Michalina,
45. Mudrak J6zefa,
47. Potaszyftska K?tarzyna,
49. Warm Szmul, Zyd z Niedzielisk.
18. Kleszczyftska Franciszka,
20. Kleszczyftski Michal, lat 35,
22. Klosowski Tomasz, lat 71,
42. Czerniak Maria,
44. Kleszczyftska Maria,
46. Mudrak Roman, syn J6zefy,
48. Zuzulak Stefania,
49-50. N.N.
Publikacje: 29, 308, 374, 287, 467, 608.
Swiadkovne:379, 1020, 1498, 1949,2623,2805.
18. Krosienko, wies solecka, parafia i gmina przemyslany.
W 192\ r. wies miala 270 zagr6d i 1501 mieszkaftc6w, w tym: 774 Rusin6w, 685 Pola-
k6w i 42 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 297, a mieszkaftc6w do 1690 os6b.
W pazdziemiku 1943 r. na cmentarzu w Krosienku zostal zamordowany:
1. Kopociftski Stanislaw, zalduty nozem lub bagnetem.
Na pocztku listopada 1943 r., pod pretekstem sprzedai:y jalowicy, zwabiono do ukra-
iftskiej obory i tam zamordowano:
2. Szulc Filip, lat 23.
1Ydzien p6zniej zostal zamordowany:
3. Kopociftski Jan, lat okolo 30.
Jesieni 1943 r. banderowcy wymordowali rodzin Jakubowskich:
4. Jakubowska Barbara,S. Jakubowski Fi- i Barbary. Rozalia, druga c6rka Jaku-
lip, bowskich zdolala zbiec.
6. Jakubowska Katarzyna, c6rka Filipa
292
ROZDZIAL 10. LuclobOjstwo w powiecie Przemyilany
11 stycznia 1944 r. zostali zamordowani:
7. Kopocinski Wiktor, zalduty,
8. Lipowicz Gabriel, zastrzelony na progu wlasnego domu.
9. Lipowicz Wladyslaw, zalduty nozem w mieszkaniu.
10. Lipowicz Piotr, zginl w podobny spos6b jak Wladyslaw.
15 stycznia 1944 r. zostali zamordowani:
11. Kopocinski Stefan,
12. Kopocinska Anna, zona Stefana,
13. Kopocinska Katarzyna, lat 10, c6rka
Stefana,
W tym samym dniu podpalono zabudowania Gowinskich. W ogniu splonly dwie
osoby:
16. Kopocinsko Katarzyna, lat okolo 80, zona Makarego,
17. Kopocinsko Makary ...lat 81, sparaliiowany,
18. Kopocinsko Wladyslaw, lat 30, syn Makarego.
17 stycznia 1944 r. we wsi dokonano masowego mordu. Zginlo w6wczas 17 os6b. Byli to:
19. NN. Wlodzio z rodziny Blaszk6w, 23-25. dzieci Wladyslawa i Zofii,
20. Kopocinski Wiktor, lat 17, 26. Uliczna Katarzyna, Polka, zona Ukra-
21. NN. "ciocia" Agnieszka z rodziny inca.
Blaszk6w, 27-35. NN.
22. Kopocinsko Zofia, zona Wladyslawa,
Agnieszk Blaszk6w wyprowadzono z domu na p61 nag i kolo przydroznej kaplicy
spalono iywcem. W jednym z dom6w, ojca rodziny powieszono nogami do sufitu, czter-
nastoletniego syna zamczono lamic mu rce i nogi, a dwie male dziewczynki, J ol
i Stasi, powieszono za wntrznosci na plocie. Wikszosc nazwisk tego masowego mordu
nie zdolano ustalic.
Po pogrzebie ofiar zamordowano ksidza, kt6ry z tego pogrzebu wracal. Zostal po-
city pil.
36. NN. ksidz Florek, kleryk.
2 kwietnia 1944 r. boj6wka OUN-UPA napadla na polskie zagrody, ograbila je i wik-
szosc spalila. Zamordowano w6wczas 10 os6b.
37-46. NN.
W litopadzie 1944 r. zostali zamordowani:
47. Zukrowski Kazimierz, 48. Zukrowska ..., zona Kazimierza,
49. Snieiek Emilia z d. Belekta, lat 24.
Osoby te w maju 1944 r., opuscily Krosienko i schronily si przed banderowcami
w Lancucie, w centralnej Polsce. Po zajciu wsi przez Armi Radzieck powr6cily do
swoich dom6w i w kilka tygodni potem zostaly przez banderowc6w zamordowane.
14. Kopocinska Stanislawa, lat 4, c6rka
Stefana,
15. Kopocinska/i ... dziecko Stefana i Anny.
Publikacje: 29, 32, 85, 101, 308, 374, 395, 474, 647, 649, 651.
Swiadkoe: 194,992, 1088,1198, 1257,1258,2473,2474,2475.
19. Kurowice, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921. r. wies miala 326 zagr6d i 1630 mieszkanc6w, w tym: .026 Rusin6w, 551 Pola-
k6w i 53 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 360, a mieszkanc6w do 1814 os6b.
Luty-marzec 1944 r. Banderowcy uprowadzili z dom6w lub z drogi 8 Polak6w, kt6rych
zamordowali. Nazwisk ofiar nie ustalono.
1-8. NN.
W kwietniu 1944 r. Polacy, mieszkancy wsi, ostrzeieni 0 planowanym napadzie na
wies, opuscili swoje domy, chronic si w Bilce Kr6lewskiej i Bilce Szlacheckiej na tere-
nie powiatu lwowskiego. Czsc wyjechala do Polski centralnej. Po opuszczeniu przez Po-
293
ROZDZIAl:. 10. Ludob6jsIWo w pO'Wiecie Przemyilany
lak6w wsi, miejscowa ludnosc ukrainska ograbila i zniszczyla czsc budynk6w, a niekt6re
spalHa.
Publikacje: 29, 308, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
20. Lipowce, wies solecka, parafia i gmina Przemyslany.
W 1921. wies miala 292 zagrody i 1586 mieszkanc6w, w tym: 1221 Rusin6w, 307 Po-
lak6w i 58 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 375, a mieszkanc6w do 1902 os6b.
W lutym lub w mareu 1944 r. zostali zamordowani:
1. Andraszk6w Wanda, lat okolo 20, 4. Smolinski ..., ojdec Jana,
2. Laucz Zygmunt, lat okolo 30, nauczy- 5. Smolinska ..., matka Jana,
del, 6. Smolinska ..., siostra J ana.
3. Smolinski Jan, lat 27,
3 marea 1944 r. okolo godz. 15 00 do wsi przyszlo kilkunastu uzbrojonych banderow-
c6w, kt6rzy zamordowali 10 os6b:
7. Baranowski ...,
9. NN. Wladyslaw,
11. Zator Frandszek,
8. Baranowska ..., zona,
10. Ostrowski Michal,
12-16. NN.
Publikacje: 29, 308, 374, 647.
Swiadkowie: 2144, 2848, 2866.
21. Ladance, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Przemyslany.
W.1921 r. wies miala 155 zagr6d i 856 mieszkanc6w, w tym: 745 Rusin6w, 63 Polak6w
i 48 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 166, a mieszkanc6w do 951 os6b.
13 lutego 1944 r. zostal zamordowany:
1. ks. Stanislaw Kwiatkowski, proboszcz swirskiej parafii.
Wracal z pogrzebu zamordowanego kilka dni wczesniej we wsi Wolk6w ks. J6zefa Ka-
czorowskiego.
Razem z ksidzem Kwiatkowskim zginli:
2. Kisil Kirylo, Ukrainiec, woznica z Kimirza,
3. Komar Pawel, mlody zolnierz AK.
W kwietniu 1944 r. zostaly uprowadzone z domu i zamordowane na pobliskich polach
folwarku Brykon:
4. Rusinska Klementyna, lat 38, zona Leona Rusinskiego,
5. Rusinska Stanistawa, lat 19, c6rka Leona i Klementyny,
6. Rusinska Danuta, lat 19, c6rka Leona i Klementyny.
Ciala ofiar banderowcy spalili w stogu slomy.
Publikacje: 374, 395, 651, 652.
Swiadkowie: 2808.
22. Lahodow, wies solecka, parafia i gmina Pohorylce.
Do solectwa nalezaly osiedla: Dobra i J asna.
W 1921 . wies miala 443 zagrody i 2483 mieszkanc6w, w tym: 1484 Rusin6w, 945 Po-
lak6w i 54 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 483, a mieszkanc6w do 2504 os6b.
294
ROZDZIAL 10. LudobOjs,wo w powiecie Przemys1any
24 lutego 1944 r. banderowcy przygotowali zasadzkl( na Piotra SnieZyka. Schwytali go
i postrzelonego, z ranami ktutymi, wlekli konmi przez cat wies. Zmasakrowanego za-
wiezli do lasu i tam porzucili. Dopiero po kilku dniach rodzina odnalazta zwtoki.
Pozostali czto9kowie tej rodziny ocaleli dzil(ki pomocy Ukrainca Aleksandra Laby.
Rodzina Piotra Sniezyka wyjechata w Nowosdeckie. Aleksander uprawiat ziemil(, li-
czc na ich powr6t. Osmielit sil( powiedziec 0 tym ssiadom. Kiedy dowiedzieli sil(
o tym banderowcy, zemscili sil(, mordujc w lipcu 1944 r. cat jego pil(cioosobow ro-
dzinl(: Aleksandra Labl(, jego zonl( - Polkl(, 5 letniego syna, 15 letni c6rkl( i 60 letni
matkl(. C6rkl( oprawcy przywizali do drzewa gtow w d6t i w ten spos6b dziecko sko-
nato.
Tego dnia zginl(li:
1. SnieZyk Piotr, 4. Laba ..., syn Aleksandra lat 5,
2. Laba Aleksander, Ukrainiec, 5. Laba ..., c6rka Aleksandra - lat 15,
3. Laba ..., zona Aleksandra, Polka, 6. Laba ..., matka Aleksandra, lat 60.
W marcu 1944 r. zostali zamordowani w Dobrej, miejscowosci w obrl(bie sotectwa La-
hod6w:
7-8. Nowogrodzka ... i jej czworo dzieci, 9-10. NN. dw6ch mtodych ml(zczyzn.
W kwietniu 1944 r. w Wielki Tydzien, banderowcy zamordowali okolo 30 os6b, ogra-
bili i spalili polskie zagrody. Na szczl(scie CZI(SC ludnosci polskiej, ostrzezona 0 zagroze-
niu, opuscila swoje domy przed napadem.
11. Ros Maria.
12. Florko Maria, lat 65,
13. Florko Michal, lat 10,
14. Kanicka Maria, lat 45,
12 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani w Jasnej, miejscowosci w obrl(bie solectwa
Lahod6w:
19. Nieckarz Michal, 20. Profeta Maria.
W nocy z 19 na 20 czerwca 1944 r. banderowcy zamordowali 7 os6b. Byli to uciekinie-
rzy, kt6rzy wr6cili do swoich zagr6d.
21-27. NN.
15. Kunicki Michal, lat 20,
16-1}. Plaszek... ijej trzy c6rki,
18. Sniezek Jan, lat 50.
:rublikacje: 29, 308, 374, 608, 647, 657.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
23. I:.onie, wies solecka, parafia Siowita, gmina Przemyslany.
W 192\ r. wies miala 157 zagr6d i 861 mieszkanc6w, w tym: 672 Rusin6w, 119 Pol a-
k6w i 70 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 195, a mieszkanc6w do 1011 os6b.
Zim 1943/44 zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Fotoma Wladyslaw, lat okolo 22. 2-5. NN.
Publikacje: 374, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
24. Majdan Lipowiecki, wies solecka, siedziba pa'afii.
W 1921. r. wies miala 123 zagrody i 662 mieszkanc6w, w tym: 532 Polak6w, 110 Rusi-
n6w i 20 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosta do 160, a mieszkaftc6w do 753 os6b.
W latach 1942-1945 banderowcy zamordowali 50 os6b narodowosci polskiej. W kwiet-
niu 1944 r. wil(kszosc budynk6w zostata ograbiona i spalona.
Lista Polak6w zamordowanych we wsi Majdan Lipowiecki.
295
ROZDZIAL 10. LudobOjsrwo IV powiecie Przemys1any
1. B¥owski Bazyli, lat 37,
2. Bkowska Maria, lat 63,
3. B¥owska Maria, lat 8,
4. Bakowska Rozalia, lat 12,
5. Bogacz Jan, syn J6zefa, lat 36,
6. Chudek ...,
7. Czajkowska Helena, lat 29,
8. Czajkowski J6zef, lat 55,
9. Czajkowska Tekla,
10. Dbrowski Marcin,
11. Gologowski Michal,
12. Hawryliszyn Franciszek, lat 27,
13. Hawryliszyn Jan, lat 35,
14. Jastrz«bski ...,
15. Kames Jan,
16. Kislinger Aniela,
17. Makohon Maria,
18. Makohon Rozalia, lat 31,
19. Marszalek Michal, lat 34,
20. Marszalek Rozalia, lat 55,
21. Pikulski Franciszek, lat 23,
Publikacje: 29,42, 308, 374,423, 474, 608, 647.
Swiadkowie: 218, 219, 1922.
22. Pikulska Rozalia, lat 19,
23. Plachta Maria, lat 37,
24. Plachta J6zefa, lat 28,
25. Plachta Janina, lat 31,
26. Podk6wka Maria,
27. Podk6wka J6zef, lat 22,
28. Podk6wka Julia, lat 33,
29. Podk6wka Karol,
30. Podk6wka Stefan,
31. Przyjacielska Petronela, lat 58,
32. Regitowicz Jan,
33. Solecka Maria,
34. Solecka ...,
35. Stasiuk Maria,
36. Stasiuk Stanislaw,
37. Szul Maria, lat 31,
38. Zema J6zef,
39. ukrowski Jan, lat 22,
40. Zukrowski Pawel,
41-50. NN.
25. Meryszcz6w, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Przemyslany.
W.1921 r. wies miala 114 zagr6d i 614 mieszkanc6w, w tym: 515 Rusin6w, 81 Polak6w
i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 137, a mieszkanc6w do 769 os6b.
W styczniu 1944 r. zostala zamordowana w Krosienku:
1. NN. Agnieszka, lat okolo 65.
Publikacje: 374, 559, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
26. Niedzieliska, wies solecka, parafia i gmina Swirz.
Do solectwa nalezalo osiedle Halina
W.1921 r. wies miala 98 zagr6d i 518 mieszkanc6w, w tym: 276 Rusin6w, 231 Polak6w
ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 117, a mieszkanc6w do 617 os6b.
18 kwietnia 1944 r. zamordowano 17 os6b:
1-17. NN. - nazwisk ofiar nie ustalono.
W nocy z 25 na 26 kwietnia 1944 r. zamordowano 12 os6b, z kt6rych znane jest tylko
jedno nazwisko:
18. Mdrzycki ..., 19-30. NN.
30 kwietnia 1944 r. zamordowano 19 os6b:
31-49. NN.
9 ml\ia 1944 r. zostali zamordowani:
50. Dziewaltowski Stanislaw, lat 5, 51. Rura Adolf, lat 17, syn Jana,
52. Rura Jan, lat 66.
W czerwcu 1944 r. zostali zamordowani:
296
ROZDZIAL 10. LudobOjsIWo ow powiecie Przemys1any
53. Klosowski ..., lat 60,
54. Szczepanski Antoni, lat 28,
55. Szczepanski Bronislaw, lat 19,
W lipcu 1944 r. zostali zamordowani:
58. Grzeszczyszyn Helena, Heleny,
59-60. Grzeszczyszyn ..., dwaj synowie 61. Zielinska Katarzyna.
W Halinie wikszosc mieszkailcow stanowili Polacy. Ukrainskich dom6w bylo zaled-
wie kilka.
W 1944 r. w okresie Swit Wielkanocnych, podpalono kilka budynk6w, w tym jeden
mieszkalny. Nikt z mieszkancow nie ucierpial, ale straty materialne byly duze.
Drugie podpalenie polskich dom6w odbylo si 24 czerwca 1944 r.
Rankiem nastpnego dnia zostali zastrzeleni przez banderowcow z zasadzki przed do-
mem, kt6rzy ocaleli, dwaj kuzyni:
62. Wyspianski Jan,
56. Tereszczyn Tekla,
57. Tereszczyn Maria, lat 15.
63. Wyspianski Kazimierz.
Publikacje: 29, 308, 374, 539, 608, 647.
Sadkoe: 1947,2193,2488,2803,2805,2876.
27. Ostalowice, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Janczyn.
W.1921 r. wies miala 170 zagr6d i 939 mieszkailc6w, w tym: 830 Rusinow, 66 Polakow
i 43 Zyd6w. W 1931 r. Iiczba zagr6d wzrosla do 198, a mieszkanc6w do 1129 os6b.
10 lutego 1944 r. zostali zamordowani:
1. Kochan Stanislaw, 2. Soroka Michal.
Publikacje: 374, 647.
Swiadkoe: na podstae publikacji.
28. Plennik6w, wies solecka, parafia i gmina Dunaj6w.
W 1921. r. wies miala 112 zagr6d i 534 mieszkancow, w tym: 369 Polak6w, 135 Rusi-
now i 30 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 125, a mieszkancow do 678 os6b.
W roku 1944 zostal uprowadzony do lasu i tam najprawdopodobniej zamordowany,
gdyi wszelki slad 0 nim zaginl:
1. Kadys Jan, lat 63,
Publikacje: 374.
Swiadkoe: 1832, 1833, 1921, 1922, 2090, 2885, 2886.
29. Pletenice, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Janczyn.
W 1921. r. wies miala 105 zagr6d i 551 mieszkanc6w, w tym: 365 Rusin6w, 170 Pola-
kow i 16 Zyd6w. W 1931 r. Iiczba zagrod wzrosla do 113, a mieszkancow do 623 os6b.
W nocy z 27 na 28 marca 1944 r. banderowcy zamordowali 3 osoby:
1-3. NN.
Publikacje: 29, 308, 608, 647, 664, 649.
Sadkoe: 2939.
297
ROZDZIAl:. 10. LudobOjsn.uo III powiecie Przemys1any
30. Pniatyn, wies solecka, parafia i gmina Przemyslany.
W.1921 r. wies miala 79 zagr6d i 448 mieszkanc6w, w tym: 288 Rusin6w, 123 Polak6w
i 37 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 117, a mieszkanc6w do 651 os6b.
W marcu 1944 r. zostali zamordowani:
1-4. Arszulak ..., 4 osoby z rodziny Arszu-
lak6w,
5. Bajowska Zofia,
6. Bajowski ..., syn Zofii,
7. Bajowski..., syn Zofii,
5 kwietnia 1945 r. zamordowano 5 Polak6w. Nazwisk ofiar nie ustalono.
13-17. NN.
Publikacje: 374, 697.
Swiadkowie: 189,319,2602,2936.
8. Bajowska Tekla,
9. Bajowska..., c6rka Tekli,
10-12. Borkowski ... - 3 osoby z rodziny
Borkowskich.
31. Pohorylce, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921.r. wies miala 144 zagrody i 717 mieszkanc6w, w tym: 375 Rusin6w, 251 Pola-
k6w i 91 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 161, a mieszkanc6w do 737 os6b.
We wrzesniu 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Lewandowska ..., lat 40, zona nauczyciela,
2. Lewandowski Zbigniew, lat 10, syn w/w,
3-4. Tesciowa i tesc Lewandowskiej, lat 60 i 65.
W lutym 1944 r. zostali zamordowani:
16. Pawluch Leon,
18. Zaborowski Ian,
W lipcu 1944 r. zostali zamordowani:
5. Kwasnica ..., lat 35, Polak,
7. Kwasnica Stefan, lat 41, Ukrainiec,
9. Kwasnica... c6rka Stefana,
W sierpniu 1944 r. zostal zamordowany:
11. Sypa Michal, lat 42, Ukrainiec,
10 pazdziernika 1944 r. zostal zamordowany:
12. Teodorowicz Michal, lat 17,
W pazdzierniku 1944 r. zostali tez zamordowani:
13. Paluch Leon, lat 55, 14. Paluch..., lat 50, zona Leona.
W listopadzie 1944 r. zostal zamordowany:
15. Lasiak 16zef, lat 40.
Publikacje: 4, 374, 608, 647.
Swiadkowie: 620, 747.
17. Pawluch Wladyslaw,
19. Zaborowski Wladyslaw.
6. Kwasnica ..., lat 14, c6rka WW.,
8. Kwasnica ..., lat 35, zona Stefana,
10. Tesciowa Kwasnicy, lat 62.
32. Poluch6w Maly, wies solecka, parafia i gmina Dunaj6w.
W.1921 r. wies miala 89 zagr6d i 559 mieszkanc6w, w tym: 393 Rusin6w, 139 Polak6w
i 27 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 114, a mieszkanc6w do 684 os6b.
W styczniu 1944 r. mialy miejsce pojedyncze morderstwa. Zginylo w6wczas 10 os6b.
CZysc mieszkanc6w w obawie 0 Zycie opuscila wies, chronic si y w innych, bezpieczniej-
szych miejscowosciach.
l-1O.NN.
298
ROZDZIAL 10. Llldob6jsrwo w powiecie Przemys1any
28 marca 1944 r. banderowcy spalili Zywcem kilkanascie os6b. Nazwisk ofiar nie usta-
lono.
11-21. NN.
W czerwcu 1944 r. banderowcy ograbili i spalili wikszosc polskich zagr6d oraz za-
mordowali 15 os6b.
22-36. NN.
Publikaqe: 29, 308, 347,647, 657.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
33. Poluchow Wielki, wies solecka, parafia i gmina Gliniany.
W 192\ r. wies miala 163 zagrody i 883 mieszkanc6w, w tym: 480 Rusin6w, 385 Pol a-
k6w i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 183, a mieszkanc6w do 1001 os6b.
W czerwcu 1944 r. Banderowcy napadli na wies, ograbili i spalili czsc zagr6d oraz za-
mordowali wszystkich, kt6rych spotkali. Ci, kt6rzy ocaleli, opuscili wies, chroni<lc si
w Glinianach.
Zginlo tej nocy:
1-20. N.N.
Rannych byte 5 os6b.
Publikacje: 29, 308.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
34. Potonice, wies solecka, parafia i gmina Zadw6rze.
W 1921. r. wies miala 191 zagr6d i 1006 mieszkanc6w, w tym: 588 Polak6w, 371 Rusi-
n6w i 47 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 225, a mieszkanc6w do 1260 os6b.
17.02.1944 r. zostali zamordowani:
1. Bigos Pawel, 2. Birecki J 6zef,
3-4. Kazimierczak Franciszek i jego zona.
W nocy z 6 na 7 maja 1944 r zamordowano 10 os6b, w tym 4 kobiet i picioro dzieci.
5-14. NN.
W Bogdan6wce, miejscowosc w obrbie solectwa Polonice, zostali zamordowani:
15. Jurczyk Anna, ukrainskiego, posiadaj<lCY zon Polk,
16. Jurczyk Marian, 19. Zioberek Anastazja,
17. Kraczkowska Maria, Polka, zona 20. Zioberek Wojciech,
Ukrainca, 21. Zioberek ..., wnuczka Wojciecha,
18. Pasik6w Jan, gajowy, pochodzenia 22-23. NN.
Publikacje: 29, 308, 347,447,657.
Swiadkowie: 1807.
35. Poltew, wies solecka, parafia i gmina Zadw6rze.
Do solectwa nalezala kolonia Bogdan6wka.
W 1921 r. wies miala 195 zagr6d i 1105 mieszkanc6w, w tym: 778 Rusin6w, 265 Pola-
k6w, 61 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 269,
a mieszkanc6w do 1298 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostal zamordowany:
299
ROZDZIAL 10. Ludob6jsrwo w powiecie Przemys1any
1. Czajkowski J6zef,
W maju 1944 r. zamordowano okolo 100 os6b. Ustalono jedynie kilka nazwisk:
2. Bochenek Stanislaw, podczas odwiedzin,
3. Chrzanowski Pawel, zamordowany po 8. Szuler Olga, zamordowana po wojnie,
wojnie, podczas odwiedzin. podczas odwiedzin,
4. Domanski Bronislaw, 9. Wojnarowski Jan,
5. Rawska Helena, byla wyznania greko- 10. Jurczyk Marian,11. Jurczyk Anna,
katolickiego, 12. Pank6w Jan,13. Zioberek Wojciech,
6. Rawski J6zef, 14. Zioberek Anastazja,15-101. N.N.
7. Szuler Anna, zamordowana po wojnie,
Publikacje: 29, 308, 374, 647.
Swiadkowie: 1807.
36. Przegnoj6w, wies solecka, parafia i gmina Gliniany.
W 192 r. wies miala 228 zagr6d i 1142 mieszkanc6w, w tym: 893 Rusin6w, 230 Pola-
k6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 264, a mieszkanc6w do 1286 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostal zamordowany:
1. Pawlusio ...
Publikacje: 374, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
37. Przemyslany - miasto, siedziba parafii, gminy i powiatu.
W 192 r. miasto mialo 5011;mdynk6w mieszkalnych i 4093 mieszkanc6w, w tym: 1419
Polak6w, 617 Rusin6w, 2051 Zyd6w i 6 os6b innej narodowosci. W 1931 r. liczba bu-
dynk6w wzrosla do 690, a mieszkanc6w do 5391 os6b.
Parafia Przemyslany miala wg danych z 1939 r. 4.084 wiernych.
Bezposredniego napadu banderowskich boj6wek na polsk'l ludnosc w miescie nie
bylo. Mialy jednak miejsce morderstwa pojedynczych os6b, rodzin mieszkaj'lcych na pe-
ryferiach miasta oraz zab6jstwa na drogach i w innych miejscowosciach, podczas wyjaz-
d6w do niekt6rych wsi.
Miasto bylo miejscem schronienia dla Polak6w z okolicznych wsi i w szczytowym okre-
sie ucieczek, gl6wnie w 1944 r., ludnosc naplywowa przewyzszala dwukrotnie liczb
mieszkanc6w miasta.
W Iistopadzie 1943 r. dwaj mieszkancy Przemyslan chc'lC kupic Zywnosc, poszli do po-
bliskiej wsi, Uniowa, gdzie prawdopodobnie zostali zamordowani. Byli to:
1. Dzawala J6zef, 2. Dzawala Kazimierz.
2S czerwca 1944 r. banderowcy zamordowali na peryferiach miasta 3-osobow'l rodzin,
rodzic6w i c6rk. Nazwiska ofiar nie ustalono.
3-5. NN.
W czerwcu 1944 r. Ukrainscy nacjonalisci, wraz z ukrainsk'l policj'l, podjli akcj
oskarZenia Polak6w 0 przynaleznosc do AI( i posiadanie broni. W wyniku tych oskarZen
Niemcy przeprowadzili wiele rewizji w polskich domach. Aresztowali 2 Polak6w, u kt6-
rych znaleziono bron, kilkunastu zdolalo zbiec, zas czlonkowie Polskiego Komitetu
Opiekunczego, otrzymali od UPA wyroki smierci. Ukrainskie dzialania zmierzaly do
zmuszenia wszystkich Polak6w do opuszczenia Przemyslan. I to si im udalo. Wikszosc
Polak6w opuscila miasto. Wedlug uzyskanych z meldunk6w AI( informacji w miescie po-
zostalo zaledwie 500 os6b, natomiast Ukrainc6w bylo juz ponad 600 os6b.
300
ROZDZMLlL"oooojnwowpkhumw
Po wkroczeniu wojsk radzieckich i ustanowieniu wladzy terenowej, wielu bylych
mieszkanc6w wsi zaczlo powracac do swoich dom6w. Ten wzgldny spok6j nie trwal
jednak dlugo. Po kilku miesicach nasHily si ponownie napady banderowskich boj6wek.
Ludnosc polska zaczla uciekac i chronic si w Przemyslanach. Staly si one ponownie
miejscem schronienia. Powstala tu legalna polska samoobrona "Istriebitielnyj Batalion".
Batalion skladal si z Polak6w, ale dzialal pod kierownictwem wladz radzieckich. Dziki
temu batalionowi wzroslo wzgldne bezpieczenstwo Polak6w. Walki z boj6wkami UPA
tlWaly do konca 1945 r., to jest do czasu wyjazdu Polak6w do Polski.
W pazdzierniku 1944 r. zostal smiertelnie raniony przez banderowc6w w Krosienku -
zolnierz Istriebitielnego Batalionu:
6. Budzinski Kazimierz, lat 24.
W latach 1943-1045 zostalo zamordowanych przez banderowc6w poza rejonem miasta:
7-21. NN.
Publikacje:4,29,125,308,374,478,608,647,651.
Swiadkowie: 169, 267, 805, 810, 871, 897, 1225, 1806,2607.
38. Rozworzany, wies solecka, parafia i gmina Gliniany.
VI 1921 r. wies miala 161 zagr6d i 784 mieszkai1c6w, w tym: 649 Rusin6w, 103 Polak6w,
28 Zyd6w i 4 inni. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 176, a mieszkanc6w do 930 os6b.
W mareu 1944 r. zostala zamordowana:
1. NN. Katarzyna, koscielna, Polka, zona Ukrainca. Syn - Ukrainiec - odrbat jej sie-
kier gtow.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
2. Ostrowski Ignacy, 3-4. NN. - dwaj mzczyzni, zostali odarci ze sk6ry.
Publikacje: 374, 647.
Swiadkowie: 1807.
39. Siworogi, wies sotecka, parafia i gmina Przemyslany.
W 1931 r. wies miata 79 zagr6d i 433 mieszkanc6w. Ludnosc mieszana; polowa miesz-
kaf1c6w polska, potowa ukrainska.
30 kwietnia 1944 r. banderowcy uprowadzili z dom6w i zamordowali 4 mzczyzn, Polak6w.
1-4. NN.
Publikacje: 29, 308, 647.
Swiadkowie: 1270.
40. Solowa, wies sotecka, parafia Hanacz6w, gmina Kurowice.
W 1921. r. wies miata 124 zagrody i 642 mieszkanc6w, w tym: 437 Rusin6w, 184 Pola-
k6w i 21 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 150, a mieszkanc6w do 839 os6b.
17 wrzesnia 1943 r. banderowcy uprowadzili Karolin Konarsk, kierowniczk miejs-
cowej szkoty powszechnej. Zaginta bez wiesci.
1. Konarska Karolina.
Publikacje: 29, 308, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
301
ROZDZIAL 10. Ludob6jstwo w powiecie Przemyilany
41. Stanimirz, wies solecka, parafia i gmina Pohorylce.
W 1921 r. wies miala 183 zagrody i 1004 mieszkanc6w, w tym: 625 Rusin6w, 338 Po-
lak6w, 40 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 203,
a mieszkanc6w do 1060 os6b.
Po przejsciu frontu, gdy mzczyzni zostali zabrani do wojska, banderowcy wychodzili
w nocy ze swoich kryj6wek, uprowadzali bazbronne kobiety do Stanimirza, sqsiedniej
wioski, i tam je mordowali.
W sierpniu 1944 r. zostal zamordowany:
1. Nieckarz J an,
We wrzesniu 1944 r. zostali zamordowani:
2. Duliba ..., lat 35, mzczyzna, 6. Niediwiedz ..., lat 27, c6rka w/w.,
3. Duliba ..., lat 30, zona w/w., 7. Niediwiedz..., lat 18, syn w/w.,
4. Niediwiedz ..., lat 58, mzczyzna, 8. zadki J6zef, lat 48,
5. Niediwiedz ..., lat 55, zona w/w., 9. Snieiyk Stanislaw, lat 36.
W p!lzdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
10. Swierk Aniela, lat 29, 11. Ziembicki Tomasz, lat 58.
W maju 1945 r. zostali zamordowani:
12. Magryl Maria, lat 19, 13. Nieckarz Anna, lat 22, Ukrainka.
Publikacje: 374, 647.
Swiadkowie: 1302.
42. 8wirz - miasteczko, solectwo, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. miasteczko mialo 405 bdynk6w mieszkalnych i 2293 mieszkanc6w, w tym:
1894 Polak6w, 215 Rusin6w i 184 Zyd6w. W 1931 r. liczba budynk6w mieszkalnych
wzrosla do 483, a mieszkanc6w do 2580 os6b.
Parafia miala 5.199 wyzyawc6w. Nalezalo do niej kilka sqsiednich wsi. Byly to m.in.
Kopan, Dbniki, Bacz6w, Swierzyk, Niedzieliska i inne.
Zydzi w wikszosci zostali przez Gestago wymordowani przy aktywnym udziale ukra-
inskiej policji. Kilkudziesiciu z nich, ze Swirza i okolic, zbieglo z getta i ukrywalo si
w tzw. Wielkim Lesie, w duzej grupie zorganizowanej przez Izydora Kartena. Kilka
mniejszych grup ukrywalo si w lasach swirskich, od I5imirza przez Hut po Podwysokie
i Kopan, i ocalalo. Kilkadziesiqt polskich rodzin ze Swirza i kilka z Kopania udzielalo
stalej pomocy ukrywajqcym si Zydom, szczeg61nie w wyiywieniu, co pozwolilo im prze-
t!Wac. Podczas banderowskich napad6w wielu z nich zginlo razem z Polakami od kul
ukrainskich policjant6w i banderowskich siekier.
W lipcu 1943 r. zostal aresztowany przez policj ukrainskq i zaginql bez wiesci:
1. Holodniak Stanislaw, lat 30,
W grudniu 1943 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
2-3. Dunicz Adam i jego syn Adam, lat 13.
14 lutego 1944 r. zostal na drodze zatrzymany przez ukrainskich ryzun6w, ubranych
w niemieckie mundury ks. proboszcz Stanislaw Kwiatkowski, powracajqcy z pogrzebu za-
mordowanego w Wolkowie ks. J6zefa Kaczorowskiego. Oprawcy rozebrali ksidza do
bielizny i pdzili kilka kilometr6w do wsi Ladance, gdzie po torturach zamordowali. To-
warzyszqcych ksidzu dwu mzczyzn napastnicy rozstrzelali. Ocalala tylko gospodyni
ksidza, Olag, kt6ra byla jedynym swiadkiem uprmyadzenia ksidza.
4. Ks. Kwiatkowski Stanislaw, proboszcz parafii Swirz. Razem z ksidzem zginli:
Pawel Komar
Kisil Kiryl, woznica z Kimirza,
Uwaga: ofiary tego mordu zostaly ujte we wsi Ladance.
302
ROZDZIAL 10. LudobOjsrwo w powiecie Przemyilany
Od kwietnia do czenyca 1944 r. banderowcy w r6znych okolicznosciach zamordowali
25 os6b, mieszkanc6w Swirza, gl6wnie poza miasteczkiem, na drogach i podczas ich wy-
jazd6w na wies. Nazwisk ofiar nie ustalono.
5-29. NN.
Pod koniec kwietnia 1944 r. na terenie Swirza banderowcy rozwiesili napisy: "Lachy na
piachy" z zdaniem opuszczenia dom6w w cigu 24 godzin. W tym okresie w miasteczku
chronilo si wiele polskich rodzin z zagrozonych napadami wsi, i z dom6w juz spalonych.
Czsc ludnosci sterroryzowana, w obawie 0 Zycie, opuszczala swe domy i wyjezdzala
do Lwowa i za San, do Polski Centralnej.
Zajcie tych obszar6w przez wladze radzieckie, po lipcu 1944 r., wprowadzilo na kilka
miesicy wzgldny spok6j i ograniczylo powainie napady boj6wek UPA. Od konca
wrzesnia 1944 r. napay banderowc6w na Polak6w nasHily si ponownie.
Zorganizowana w Swirzu, za zgod wi adz radzieckich, legalna polska samoobrona
w postaci Istriebitielnego Batalionu ograniczyla mozliwosci bezkarnego mordowania
Polak6w, ale niestety, nie mogla im calkowicie zapobiec. Nadal trwaly napady na Pola-
k6w.
W niedziel 11 czerwca 1944 r. grupa mlodzieZy wybrala si do sadu Szuter6w na cze-
resnie. Gdy qapadli ich banderowcy, zaatakowani rozpierzchli si i pobiegli w kierunku
sciany lasu i Swirza. Dwaj z nich zostali schwytani i zaginli. Prawdopodobnie zostali za-
mordowani. Byli to:
30. Szczerbaty Stanislaw, lat 23, 3}. Szuter Antoni, lat 15.
Lug - miejscowosc okolo 2 km na zach6d od Swirza.
27 marca 1944 r. na Gnilej zostal zastrzelony:
32. Holodniak Franciszek, lat 65.
11 kwietnia 1944 r. zostali spaleni w domu:
33. Tur Andrzej, lat 57, , 34. Tor Barbara, lat 50. ,
14 kwietnia 1944 r. zostali zabici za Swirzykiem, okafo 2 km na zach6d od Swirza:
35. Lipski Edward, lat okolo 25, 36. Muzyka Jan, lat 27.
W lipcu 1944 r. podczas powrotu z budowy umocnien nad Gnil Lip zostali zastrze-
leni:
37. Kleszczynski Michal, lat 25,
39. Mazurkiewicz Jan, lat 19,
41. Tur Antoni,
16 lipca 1944 r. zostali spaleni w Bozeniskach, w rejonie Swirza:
42. Grzeszczyszyn Antoni, lat 45,
43. Grzeszczuszyn J6zefa, zona Antoniego,
44. Zaporoska Katarzyna, Ukrainka.
W okresie od wrzesnia 1944 r. do drugiej polowy 1945 r. to jest do czasu wyjazdu do
Polski, zginlo dalszych 30 os6b, w tym czsc zolnierzy z legalnej samoobrony. Ustalono
zaledwie 6 nazwisk.
Oto one:
45. G6rski ..., ze wsi Tuczna,
46. Martynowicz Michal, zastrzelony na
drodze do B6brki,
47. Mudrak Michal ze Swirzyka, smiertel-
nie ranny min zalozon przez upo-
wc6w.
38. Laba Jan, lat 17,
40. Mazurkiewicz Antoni, lat 26,
48. Siabicki Michl, zastrzelony na drodze
do Chlebowic Swirskich,
49. Szwed Kazimierz,
50. Z61tanski Marek,
51-75. NN.
Publikage: 29, 97,215,308, 374,423,538,559,547,570, 447,511 ,608,647,649,691.
Swiadkowie:380,398,399,515, 1019,1138, 1632,2163,2484,2414,2592,2488,2794,2795,2796,
2797,2798,2864.
303
ROZDZIAL 10. LudobOjsrwo IV powiecie Przemys10ny
43. Tuczna, wies solecka, siedziba parafii, gmina Dobrznica.
Do solectwa na1ezalo osied1e Prybeii.
W 1921 1;. wies miala 234 zagrody i 1397 mieszkancow, w tym: 785 Rusinow, 543 Po-
lakow i 69 Zydow. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 279, a mieszkancow do 1509 osob.
21/22 lutego 1944 r. doszlo do pielWszego napadu bojowek UPA na Po1akow zamiesz-
kalych we wsi.
Charakterystyczn cech tego napadu bylo to, ze napastnicy mordujc mieszkancow,
nie rabowali ich dobytku i nie palili zabudowan. Nielicznym Polakom udalo si uciec.
Haniebn rol odegral ksidz grekokatolicki z Ch1ebowic Swirskich, ktory nawolywal do
mordowania Polakow, wolajc do Ukraincow z ambony:
- "Bierzcie si do dziela, bo pieczone golbki nie po1ec same do gbki"
- "Ukraincy nie mog przyjsc na swicone, jesli nie zlikwiduj Lachow".
Po masakrze w wiosce pozostaly jedynie rodziny mieszane, 1ecz i te nie na dlugo.
Wikszosc z nich musiala opuscic wies, a ci co pozostali, zostali wymordowani podczas
drugiego napadu - noc 23 kwietnia 1944 r.
Szacuje si, ze w obu napadach zginlo okolo 100 osob. Dotychczas usta1ono nast-
pujce nazwiska ofiar:
1. Blaszczyszyn Katarzyna, lat 30,
2. Blaszczyszyn Stefania, lat 4, c6rka Ka-
tarzyny,
3. Gorski Andrzej, 1at 28, wydlubane oczy,
ki1kanascie ran zadanych siekier,
4. Gorski Wojciech, 1at 16,
5. Gorski Marcin, lat 35,
6. Gorska Anna, lat 30,
7. G6rska Katarzyna, lat 27,
8. G6rska ... lat 4, c6rka Katarzyny,
9. Gorski Piotr, lat 76,
10. Gorska Rozalia, 1at 28,
11. Gorska ..., lat 4, c6rka Rozalii,
12. Gorski Marcin, lat 24,
13. Gorska Maria, lat 17, siostra Marcina,
14. Gorski Jozef, lat 32,
15. Gorska Katarzyna, lat 28, zona Jozefa,
16. G6rska ..., lat 7, corka Jozefa,
17. G6rski Michal, 1at 35,
18. Gorski Jozef, lat 69,
19. Gorniak Maria, lat 45,
20. G6rniak Katarzyna, lat 12, corka Marii,
Wykaz nazwisk ofiar (poz. 1-37) ustalil Kazimierz Gorski.
23 kwietnia 1944 r. zginlo okolo 60 osob.
38. Gorski Mikolaj, lat 38,
40-98. NN.
Pozostawienie polskich zabudowan oraz calkowita biologiczna likwidacja Polakow we
wsi podyktowana byla wzgldami taktycznymi kierownictwa UPA w tym rejonie. Wies
Pryben i tereny lesne lezce na poludnie od Tucznej, byly siedliskiem band UPA. Zabu-
dowania polskie w Tucznej mogly sluZyc jako siedziby dla upowc6w. Byly znacznie wy-
godniejsze niz lesne ziemianki.
2 maja 1944 r. zostal zabity w Hanaczowie:
99. Gawel... -lat 18, syn kierownika szkoly.
W okresie 1943/44 w Prybeniu - miejscowosci w obrbie solectwa Tuczna zostal za-
mordowany:
304
21. Grzeszczyszyn Jan, lat 45,
22. Iwaskow Ignacy, lat 72,
23. Iwaskow Mikolaj, lat 45,
24. Ostaszewska Wiktoria, lat 15,
25. Ostaszewska Katarzyna, lat 19, syno-
wa Wiktorii,
26. Ostaszewski Wojciech, lat 19, syn Wik-
torii,
27. Ostaszewska Maria, lat 3, poewiarto-
wana siekier,
28. Ostaszewska Anna, lat 28,
29. Ostaszewska Anna, lat 35,
30. Ostaszewski Wladyslaw, lat 16, syn
Anny,
31. Slabicki Franciszek, lat 29,
32. Slabicki Wojciech, lat 5,
33. Szpak Jan, lat 63,
34. Tur Wladyslaw, lat 16, syn Katarzyny,
35. Tur Katarzyna, lat 63,
36. Winnicki Jan, lat 32,
37. Winnicka Jozefa, lat 28.
39. Szpak Michal, lat 27,
ROZDZIAL 10. LudobOjs,'Wo 'W po'Wiecie Przemyilany
100. Borkusz Franciszek - lat 30.
Publikacje: 29, 119, 120,308,347,474,599,600,608,646,647,657.
Swiadkowie: 688, 690,2091, 2194, 2195, 2196, 2852.
44. Thrkocin, wies solecka, parafia i gmina Pohorylce.
VI 1921 r. wies miala 109 zagr6d i 510 mieszka6c6w, w tym: 419 Rusin6w, 79 Polak6w,
10 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 129, a miesz-
ka6c6w do 557 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
1. Lasiak Michal, 2. Matias Michal.
Publikacje: 374, 657.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
45. Uniow, wies solecka, parafia i g.nina Przemyslany.
W 1921. r. wies miala 190 zagr6d i 1115 mieszka6c6w, w tym: 896 Rusin6w, 140 Pola-
k6w i 79 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 215, a mieszka6c6w do 1284 os6b.
W listopadzie 1943 r. zostali zamordowani:
1. Dzawala Kazimierz,2. Dzawala J6zef.
1 marca 1944 r. banderowcy uprowadzili ze wsi i zamordowali dw6ch mzczyzn, Pola-
k6w. Nazwisk ofiar nie utalono.
3-4. NN.
W marcu 1944 r. zostali zamordowani:
5. Bala Tomasz, pochodzil z Rokietnicy,
pow. Jaroslaw,
6. Hetman Aniela, zona Ukrai6ca, zosta-
la powieszona na czeresni.
7. Kordyjaczny Jakub, lat okolo 70,
8. Kordyjaczna Aniela, lat 60, zona Jakuba,
9. Kordyjaczny Wladyslaw, syn Jakuba,
lat okolo 30,
10. Stasiuk Michal, Misko,
Do miejscowych Ukrai6c6w - banderowc6w, kt6rzy brali udzial w mordowaniu Pola-
k6w, nalezeli: Baran Stefan i jego rat, Bedryj Iwan, Czaban Andrzej, Jurczak ..., Nosal
Michal, kt6ry zastrzelil miejscow,! Zyd6wk w 1941 r. a w 1943 r. byl w UPA na Wolyniu.
11. Stasiuk Maria, Maf1ka, siostra Michala,
12. Rypniak ..., Ukrainiec,
13. Rypniak Maria z d. Solecka, Polka, zo-
na w/w,
14. Solecka ..., lat 14,
15-18. Gola6scy, rodzina. Zostali spaleni
Zywcem we wlasnym domu.
19-24. NN.
Publikacje: 29,308,374,647.
Swiadkowie: 528,1097,2328.
46. Uszkowice, wies solecka, parafia Wolk6w, gmina Przemyslany.
W 192 r. wies miala 160 zagr6d i 867 mieszka6c6w, w tym: 482 Rusin6w, 318 Pola-
k6w, 54 Zyd6w i 13 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 170, a mieszka6c6w
do 1047 os6b.
26 marca 1944 r. Banderowcy napadli na miejscowy folwark. Ograbili i spalili wszyst-
kie budynki oraz zamordowali wszystkich pracownik6w i mieszka6c6w tego maj'!tku.
Zgini(lo 10 os6b. Nazwisk ofiar ani blizszych okolicznosci mordu nie ustalono.
305
ROZDZIAL 10. Ludob6jsIWo w powiecie Przemyilany
1-10. NN.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
11. Lawnik Stanislaw,12-13. N.N. zolnierze "IB"
Publikacje: 29, 308, 647.
Swiadkowie: 227, 228, 874.
47. Wisniowezyk, wies solecka, parafia i gmina Dunaj6w.
W 1921 1;". wies miala 222 zagrody i 1259 mieszkanc6w, w tym: 938 Rusin6w, 305 Po-
lak6w i 16 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 264, a mieszkanc6w do 1413 os6b.
W lipeu 1942 r. zostal zamordowany:
1. NN. Michal.
Ukrainscy nacjonalisci uprowadzili go z domu i tego samego dnia zamordowali. Na-
zwiska ofiary nie zapamiytano.
10 listopada 1943 r. zostali zamordowani:
2. Szajda Pawel, lat 55, 4. Szajda Franciszek, lat 31, syn Pawla,
3. Szajda ..., lat 50, zOI1a Pawla, Ukrainka, 5. Szajda Jan, lat 22, syn Pawla.
pochodzca ze wsi Zuk6w.
Jesienil! 1944 r. zostal pojmany i zamordowany przez ssiad6w Ukrainc6w:
6. Ciaston J6zef,
Publikacje: 308,545, 546, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
48. Wolk6w, wies solecka, siedziba parafii, dekanat Brzezany.
W 1921. r. wies miala 162 zagrody i 864 mieszkanc6w, w tym: 511 Rusin6w. 307 Pola-
k6w i 46 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 181. a mieszkaf1c6w do 955 os6b.
lliutego 1944 r. boj6wkarze UPA napadli na plebani y . zamordowali ks. J6zefa Ka-
czorowskiego i ciyzko ranili jego matk y . kt6ra zmarla na drugi dzien. Ograbili tez i znisz-
czyli budynek plebanii. Tej samej nocy zamordowali dw6ch innych Polak6w. Nazwisk
ofiar nie ustalono.
1. ks. Kaczorowski J6zef. 3-4. NN.
2. NN. - matka ks. Kaczorowskiego,
W noey z 2S na 26 kwietnia 1944 r.liczna boj6wka UPA napadla na polskie zagrody,
ograbila je i zamordowala ponad 20 os6b.
5-24. NN.
Publikage:29,308,474,423.559,608.
Swiadkowie: 1828.
49. Wyzniany, wies solecka. siedziba parafii. gmina Kurowice.
W 1921. r. wies miala 181 zagr6d i 1037 mieszkanc6w. w tym: 719 Polak6w. 288 Rusi-
n6w i 30 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 207, a mieszkanc6w do 1053 os6b.
Kwiecien 1944 r. Wobec istniejcego zagrozenia Zycia ze strony banderowc6w wiyk-
szosc mieszkanc6w opuscila rodzinne zagrody, chronic si y w Bike Szlacheckiej, Lwo-
wie i w innych miejscowosciach. Po wyjeidzie Polak6w zagrody zastaly ograbione. CZySC
znizczona lub spalona. Losy pozostalych na miejscu rodzin polskich nie s znane.
306
ROZDZIAl:. 10. Ludob6jstwo w powiecie Przemys1any
W kwietniu 1944 r. zostala zamordowana:
1. Bezruczka ...
Publikacje: 29, 308, 374, 608, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
so. Zadw6rze, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 1;. wies miala 327 zagr6d i 2183 mieszkanoow, w tym: 1403 Rusin6w, 697 Po-
lak6w, 78 Zyd6w, 4 Niemc6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d
wzrosla do 453, a mieszkanc6w do 2820 os6b.
W pazdzierniku 1943 r. zostal zamordowany:
1. Michaliszyn Piotr - lat 22.
W 1944 r. Czsc Polak6w opuscila wies, chronic si przed napadami banderowc6w
w innych miejscowosciach, czsc pozostala na miejscu.
W kwietniu 1944 r., podczas napadu, banderowcy spalili czsc polskich zagr6d i za-
mordowali 11 os6b.
2. Balant Pawel,
4. Kuczynski Hemyk,
6. Gawronski Piotr,
8-18. N.N.
W maju 1944 r. Boj6wkarze z SB-OUN-UPA "Kleja", W. Olijnyk i A. Moroza, przed-
stawiajc si jako zolnierze z "Istriebitielnego Batalionu" uprowadzili z domu 3 osoby
i zamordowali je na podw6rzu tej zagrody, zabierajc dokumenty osobiste. Ofiarami
tego mordu byli:
19. Machowski ..., elektromechanik, pracownik administracji, zostal zastrzelony,
20. Machowska Maria, lat 12, jego c6rka. Powieszona z rozkazu Dmytra Kupiaka "Kle-
jail.
21. Werchopetrowski ... Rosjanin, kpt. rez. Armii Czerwonej, pracownik administracji,
powieszony.
3. Kociubinski ..., lesniczy
5. Lanczak Mikolaj, lat 72,
7. Procakowicz J6zef, lat 35,
Publikacje: 29, 308, 374, 487, 608, 662, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
51. Zamoscie, wies solecka, parafia i gmina Gliniany.
W 192 r. wies miala 186 zagr6d i 901 mieszkanc6w, w tym: 650 Rusin6w, 219 Pola-
k6w, 31 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 192,
a mieszkanc6w do 965 os6b.
Czerwiec 1944 r. A. Moroz i W. Olijnyk z boj6wki SB "Kleja" uprowadzili z dzien z do-
m6w dwie osoby, kt6re zamordowali. Byli to:
1. Chochula Maria, Ukrainka, uprowadzona do wsi Polonicza w pow. Kamionka Stru-
milowa. Tam poddano j torturom.
2. Szulga Michal, Polak, komendant miejscowej straZy pozarnej. Zostal zastrzelony na
wlasnym podw6rku podczas pr6by ucieczki.
Los pozostalych Polak6w, mieszkanc6w wsi, nie jest znany.
Publikacje: 21, 308, 487, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
307
ROZDZIAL 10. LudobOjst'Wo 'W po'Wiecie Przemyilany
52. Zeni6w, wid solecka, parafia i gmina Gliniany.
W 1921 r. wies miala 100 zagr6d i 476 mieszkanc6w, w tym: 279 Polak6w, 196 Rusi-
n6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 110, a mieszkan-
c6w do 529 os6b.
Czerwiec 1944 r. Boj6wkarze SB Kupiaka uprowadzili miejscowego slusarza Wasyla
Czarkowskiego, z rodziny mieszanej, kt6rego po torturach zamordowali.
1. Czarkowski Wasyl,
Z r<!k ukrainskich nacjonalist6w zginyli tane:
2. Anklewicz Grzegorz, 3. Anklewicz Jan,
4. Anklewicz Maria, 5. Anklewicz Michal,
6. Anklewicz Tadeusz, 7. Dybska Anastazja,
8. Dybski Michal, 9. Kosinski Adolf,
10. Michaliszyn Ignacy, 11. Prochera Agnieszka.
Publikacje: 29, 347, 487, 647.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
53. Zdowice, wies solecka, parafia Tuczna, gmina Dobrznica.
W 191 r. wies miala 109 zagr6d i 591 mieszkanc6w, w tym: 408 Rusin6w, 176 Pola-
k6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 131, a mieszkanc6w do 673 os6b.
14 kwietnia 1944 r. mial miejsce pierwszy napad banderowc6w na polskie zagrody.
W kilka dni p6iniej prawdopodobnie ci sami powt6rzyli napad. Ograbili gospodarstwa
i zamordowali 12 os6b.
1-12. NN.
Publikacje: 308, 608, 647.
Swiadkowie: 954, 1807.
54. Brykon, wid solecka, parafia Wolk6w, gmina Janczyn.
W)921 r. wies miala 37 zagr6d i 229 mieszkanc6w, w tym: 159 Rusin6w, 50 Polak6w
i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 140, a mieszkanc6w do 703 os6b.
10 lutego 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Mochner Ferdynand, zarz<!dca miejscowego maj<!tku ziemskiego.
Publikacje: 44.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
308
ROZDZIAL 10. Ludob6jstwo w powiecie p,.zemyilany
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Przemyslany, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale
w wyniku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonaIist6w spod znaku OUN,
UP A, SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Ilose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych rannych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych, spalo-
nych zagr6d
1. Biale 169 108 15 1385 254
2. Blotnica 2 2 - 174 27
3. Borsz6wDIlbrowa - miejsc. 9 8 - 394 59
w obrbie solectwa Borszow
4. Brzuchowice 1 1 - 117 20
5. Chlebowice Swirskie 101 34 - 956 194
6. Ciemierzynce Wolowskie - 100 46 - 1188 236
miejsc.w obrbie solectwa
Ciemierzynce
7. Czupernos6w 2 2 - 219 26
8. Dobrzanica 10 8 - 243 45
9. Dunaj6w miasteczko 14 13 - 1739 345
10. Dusan6w 12 - - 56 13
11. Gliniany miasteczko 51 6 - 673 148
12-13 Hanacz6w i Hanacz6wka 253 182 19 1528 372
Zaciemne- miejs. w obrbie
solectwa Hanacz6w
14. Jaktor6w 1 1 - 109 19
15. Janczyn 6 6 - 107 19
16. Kimirz 23 18 - 534 92
17. Kopan Gnila - miej. w obrbie 50 35 - 467 95
solectwa Kopa6
18. Krosienko 49 30 - 716 135
19. Kurowice 8 - - 604 121
20. Lipowce 16 11 - 349 73
21. l.adailce 6 6 - 67 12
22. l.ahod6w Dobra i Jasna - miejsc 27 20 - 909 184
w obrbie solectwa l.ahod6w
23. l.onie 5 1 - 139 27
24. Majdan Lipowiecki 50 40 - 548 128
25. Meryszcz6w 1 1 - 100 18
26. Niedzieliska Halina - miejsc. 63 15 - 200 52
w obrbie solectwa Niedzieliska
27. Ostalowice 2 2 - 77 14
28. Plenik6w 1 1 - 467 86
29. Pletenica 3 - - 217 35
30. Pniatyn 17 12 - 154 32
31. Pohorylce 19 19 - 239 56
32. Poluch6w Maly 36 - - 126 28
33. Poluch6w Wielki 20 - 5 385 78
34. Polonice Bogdan6wka - miej. 23 21 - 715 131
w obrbie solectwa Polonice
35. Poltew 14 14 - 194 65
309
ROZDZIAL 10. Ludob6jst'Wo w powiecie Przemyilany
36. Przegnojow 1 1 - 258 53
37. Przemyslany miasto 21 3 - 1851 239
38. Rozworzany 4 1 - 117 23
39. Siworogi 4 - - 212 39
40. Solowa 1 1 - 242 43
41. Stanimirz 13 13 - 343 68
42. Swirz miastko, l.ug - miejsc. 75 25 - 2040 399
w obrcrbie solectwa Swirz
43. Tuczna, Pryben - miejsc. 100 41 - 478 108
w obrcrbie solectwa Tuczna
44. Turkocin 2 2 - 84 20
45. Uniow 24 18 - 136 27
46. Uszkowice 13 1 - 372 62
47. Wisniowczyk 6 5 - 355 64
48. Wolkow 24 1 - 313 64
49. WyZniany 1 1 - 784 143
50. Zadworze 21 10 - 881 144
51. Zamoscie 2 2 - 232 47
52. Zeniow 15 11 - 298 64
53. Zcrdowice 12 - - 187 39
54. Brykon 1 1 - - -
Razem: 1504 800 34 25279 4885
ROZDZIA1:. 10. LudobOjsrwo w powiecie Przemyilany
POWIAT PRZEMYSLANY
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
c;lce p.w
oIonice-Bogd Pod
· 2:eni6w.'
--, ZamoAcie.
Laszki Kr Rozworzany Gllnlany
Wvt-' . ny · · przeg!jow )
Paluch Wlk
· MazOw 0 7 '
o K Ice
P nla Kurowlce Alfregpwka
o . U oUnterwalden
Urk:oci!mirz oPodhajczyki Owita
Sol a. . .pohorytce .Jaktorow",.A......
naczOw. .t.ahodOw t.oie.
HanaczOa. Zaciemne .UniOw.
o Siwor!J!ji owce
Kopall . .
J . Mlyn 0
Krosienko
Swirz .
.
. Plen Ow
. Borsz6w .
. mos6w OW YPys kjClemlerzyll . ce
Kimirz Czu
. ladallce. Pniatyll
o Uszkowice. ·
Nied'liSka OIkOw Brykoll Pletenice
MeryszczOw. O. . Poluch6w Maly
. Biale
Ostalowice. Kos ni6w 0
o Bilka
2:QdOwice . ch . Podus6w
. rzu OWlce 0
eruczna (") . . Janczyn
"WouJ
Dobrzanica .
Korzellce 0
o i W
\/i'
c.
-0
Q)
o NOWOSi6lky
\--
o Bacz6w
Podusilna 0 {
"'-
Brotnia .
. Miejscowosci, w kt6rych miaty miejsce
udokumentowane mordy, grabieze i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 - 1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
311
ROZDZIAL 11. LUDOBOJSTWO W POWIECIE RADZIECHOW
Informacja og61na 0 powiecie Radziech6w
W 921 r. powiat mial 65648 mieszkanc6w, w tym: 44890 Rusin6w, 12686 Polak6w,
6954 Zyd6w oraz 1128 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r. liczba ludnosci
wzrosla do 69,3 tys. os6b, z gystosci<t zaludnienia 68 os6b na km 2 .
Stan ludnosci w powiecie na 1.01.1939 r. wynosil 75,0 tys. os6b. W tym bylo: 50,9 tys.
Ukrainc6w, 16,1 tys. Polak6w, 6,7 tys. Zyd6w, 1,5 tys. Niemc6w i os6b innych narodowosci.
Na terenie powiatu bylo 7 parafii rzymskokatolickich, w tym:
Do dekanatu Busk nalezaly parafie:
1. Choloj6w - 2008 wiernych,
Pawl6w - kosci61 filialny,
Dmytr6w - kosci61 filialny.
2. Lopatyn - 3155 wiernych - ks. proboszcz Franciszek Byra, ks. wikary Wiktor Harbich,
Batyj6w - kaplica filialna.
3. Racjziech6w - 2500 wiernych,
Sr6dopolce - kosci61 filialny.
4. Stojan6w - 2224 wiernych - ks. proboszcz Franciszek Sarzewicz,
5. Topor6w - 2946 wiernych - ks. proboszcz Jan Szul, ks. wikary J6zef Jasti."zybski, (ran-
ny 1942 r.), ks. wikary Jan Kuszynski,
6. Witk6w Nowy -1286 wiernych - ks. proboszcz Jan Pilawski,
Do dekanatu Brody - parafia:
7. Szczurowice -1538 wiernych - ks. proboszcz Jan Witek,
Uwin - kaplica filialna. .-
Administracyjnie powiat byl podzielony na 11 gmin, w tym dwie gminy miejskie: Ra-
dziech6w i Lopatyn i 9 gmin wiejskich: Laszk6w, Sief1k6w, Lopatyn, Ohlad6w, Stojan6w,
Szczurowice, Topor6w i Witk6w Nowy. Do nich nalezalo 54 wsi soleckich:
1. Baryl6w, 2. Baryj6w, 3. Chmielno, 4. Choloj6w-mtko, 5. Dmytr6w, 6. Hanunin,
7. Hrycowola, 8. Hucisko Thrzanskie, 9. J6zef6w, 10. Krzywe, 11. Kulik6w, 12. Kustyn,
13. Laszk6w, 14. Majdan Stary, 15. Manastyrek Ohladowski, 16. Mier6w, 17. Mikolaj6w,
18. Mukanie, 19. Niemil6w, 20. Niestanice, 21. Niwice, 22. Ohlad6w, 23. Oplucko, 24. Or-
d6w, 25. Pawl6w, 26. Peratyn, 27. Plowe, 28. Podmanastyrek, 29. Roman6wka Stojanow-
ska, Roman6wka Szczurowiecka, 31. Rudenka lackie, 32. Rudenka Ruskie, 33. Sabi-
n6wka, 34. Sienk6w, 35. Smarz6w, 36. Stanin, 37. Stojan6w mtko, 38. Stolp in,
39. Strzemilce, 40. Suszno, 41. Szczurowice, 42. Sr6dopolce, 43. Tarn6wka, 44. Telew-
czyce, 45. Topor6w mtko, 46. Tr6jca, 47. Turze, 48. Uwin, 49. Witk6w Nowy, 50. Witk6w
Stary, 51. Wolica Barylowa, 52. W61ka Suszanska, 53. Zawidcze, 54. Terezja.
Publikacje: 95, 277, 278, 517, 518, 519, 520, 608.
1. Baryl6w, wies solecka, gmina Sienk6w, parafia Szczurowice.
W J921 r. wies miala 187 zagr6d i 990 mieszkanc6w, w tym 844 Rusin6w, 56 Polak6w
i 90 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 211,. a mieszkanc6w do 1104 os6b.
W 1939 r. mieszkalo tu ponad 60 Polak6w i ponad 100 Zyd6w. Ci ostatni zostali zabrani
przez policjy ukrainsk<t pod koniec 1941 r. do getta w Radziechowie.
W grudniu 1943 r. banderowcy zamordowali dw6ch mlodych Polak6w:
1. Sypowicz ...lat 20, 2. N.N. ...lat okolo 21.
312
ROZDZIAL 11. Ludob6jsf'WO w powiecie RadziechOw
Nabozenstwo zalobne w kaplicy w Uwinie, celebrowal ks. Stanislaw Mazak, proboszcz
w parafii Szczurowice. Tam tez ofiary mordu zostaly pochowane .
W mareu 1944 r. zostali zamordowani:
3-11. N.N.
Publikacje: 347.
Swiadkowie: 2558.
2. Batyjow, wies solecka, parafia Lopatyn, gmina Laszk6w.
Do solectwa nalezaly osiedla i przysi6lki: Brandas6wka, Dybowica, Podbatyj6w i Potok.
W 921 r. wies miala 71 zagr6d i 419 mieszkanc6w, w tym: 367 Rusin6w, 37 Polak6w
i 14 Zyd6w. W 1931 r. zar6wno liczba zagr6d jak i mieszkanc6w nie ulegla zmianie.
W 1939 r. mieszkalo tu okolo 70 Polak6w.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w wzrosla do okolo 500 os6b. We wsi znajdowal si y kos-
ciol filialny podlegly parafii w Lopatynie. W 1944 r. zostal ograbiony i zniszczony przez
miejscowych banderowc6w.
W 1941 r. rodziny iydowskie zostaly zabrane do getta w Radziechowie, gdzie wszyscy
zginyli.
W kwietniu 1944 r. miejscowi Polacy zostali ostrzezeni 0 grozcym niebezpieczenstwie
przez iyczliwych im Ukrainc6w i wiykszosc opuscila rodzinne domy, chronic si y w Ra-
dziechowie. Na miejscu pozostalo 7 os6b. Kilka dni p6zniej zostali oni zamordowani
przez banderowc6w.
1-7. N.N.
1. Brandas6wka - 19 zagr6d i okolo 90 mieszkanc6w, w tym jedna czteroosobowa ro-
dzina polska - Salomei W6jcickiej. Wszyscy oni zostali zamordowani w lutym lub
w marcu 1944 r.
8-11. W6jcicka Salomea - 4 osoby,
Z tej miejscowosci pochodzil terenowy przyw6dca UPA Dmytro Olendij.
2. Dbowiea - 20 zagr6d i okafo 100 mieszkanc6w. Mieszkaly tu 4 rodziny polskie.
W Iipcu 1944 r., ostrzezeni przez iyczliwych ssiad6w Ukraincow 0 planowanym napa-
dzie banderowc6w, opuscili swoje zagrody, chronic si y w Radziechowie. Opuszczone
domy zostaly ograbione przez ssiad6w Ukrainc6w .
Z tej miejscowosci pochodzili dwaj banderowcy, Mykyta Melnyk i Karol Romaniuk,
znani mordercy .
3. Podbatyj6w - 10 zagr6d i okafo 50 mieszkanc6w. Mieszkaly tu 4 rodziny polskie.
131utego 1944 r. zostaly ograbione i spalone przez banderowc6w polskie zagrody, a ich
rnieszkancy zarnordowani:
12. Dorosz ... myzczyzna, zostal wrzucony
do studni.
13. Marcinkowski Michal, 16 lat,
14. Marcinkowska J6zefa, ponad 65 lat,
babcia Michala, 14.02.1944 r. zostala
Zarnordowani za to, ze pomagali Polakom.
Marcinkowski J6zef, 181at, brat Michala, podczas ucieczki zostal ranny, po wylecze-
niu schronil si y we Lwowie, skd zostal wywieziony na roboty do Niemiec. Z jego rodziny
ocalala r6wniei matka. Udalo si y tez ocalic iycie J6zefowi Bartoszkowi, kt6ry w ostat-
niej chwili zdolal uciec mordercom razem ze swoj matk.
4. Potok - 7 zagr6d, w tym 5 polskich.
W rnareu 1944 r. wszystkie rodziny polskie - co najmniej 11 os6b, zostaly przez ban-
derowcow zamordowane.
17-28. N.N.
wrzucona do studni przez miejscowego
banderowca Iwana Chaba .
15. Masluk Wasyl, Ukrainiec, 16. Masluk
... matka Wasyla, Ukrainka.
313
ROZDZIAL 11. Ludobcijsrwo w powiecie Radziech6w
Razem we wsi Batyj6w i czterech podleglych solectwu miejscowosciach, zostalo za-
mordowanych 26 Polak6w i 2 Ukrainc6w. Ograbionych i spalonych zostalo 17 zagr6d,
zniszczeniu ulegl miejscowy kosci61.
Publikacje: 29, 302, 334.
Swiadkowie: 84, 2558.
3. Cholojow, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezaly osiedla: Babicze, Rakowiska, Staryki, Szajnogi, Wola Choljow-
ska, Mier6wka, Gaj, Popowa. .
W 1921 r. wies miala 694 zagrody i 4225 mieszkanc6w, w tym: 2989 Rusin6w, 793 Zy-
d6w, 431 Polak6w i 11 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 773, a mieszkanc6w
do 4433 os6b. W 1939 r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 4500 os6b.
Pod koniec 1941 r. w Cholojowie okupant niemiecki urzdzil przejsciowe getto dla lud-
1].osci Zydowskiej z okolicznych wsi. Przez getto przewinlo si ponad 1000 Zyd6w. Czsc
Zyd6w Niemcy przy aktywnej pomocy policji ukrainskiej, wymordowali na miejscu, czsc
wyslali do getta w Radziechowie i do oboz6w zaglady .
W latach 1943-1945 zostalo przez banderowc6w uprowadzonych i zamordowanych
w r6znych okolicznosciach 27 os6b:
1-27. N.N.
Publikacje: 608.
Swiadkowie: 2456.
4. Dmytrow, wies solecka, parafia Choloj6w, gmina Ohlad6w.
W 1921.r. wies miala 406 zagr6d i 2377 mieszkanc6w, w tym: 1749 Rusin6w, 530 Po-
lak6w, 92 Zyd6w, 6 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla
do 450, a mieszkanc6w do 2417 os6b.
W kwietniu 1944 r., podczas napadu boj6wek UPA, wikszosc mieszkanc6w schronila
si y w miejscowym kosciele filialnym. Napastnicy nie mogc dostac si do srodka, oblali
go naft i podpalili. W plomieniach zginlo 120 os6b:
1-120. N.N.
Publikacje: 371.
Swiadkowie: 2456.
5. Hucisko Thrzanskie, wies solecka, parafia i gmina Topor6w.
W 1931 r. wid miala 228 zagr6d i 1281 mieszkanc6w, powstala pod koniec lat 20 z po-
dzialu wsi Turze. Przewazala ludnosc ukrainska. Polacy stanowili okolo 10%, mieszkaly
tu dwie rodziny Zydowskie.
W marcu 1944 r. boj6wkarze UPA zamordowali w domu rodziny Garnczark6w 6 os6b:
1-3. Garnczarek Anna, jej zamyzna c6rka Maria, lat 28, z dzieckiem, lat 3,
4-6. N.N. Polacy, przyprowadzeni do mieszkania rodziny Garnczark6w, tam zamknici
z zabitymi w jednym pokoju, i spaleni Zywcem.
Publikacje: 357.
Swiadkowie: 624.
314
ROZDZIAL 11. Ludobojs,wo w powiecie Radziechow
6. Kulikow, wid solecka, parafia Szczurowice, gmina Sienk6w.
W 19f.1 r. wies miala 103 zagrody i 577 mieszkanc6w, w tym: 544 Rusin6w, 27 Pol a-
k6w,5 Zyd6w i 1 Niemca. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 110, a mieszkanc6w do
678.
W lutym 1944 r. zostaJ prze banderow6w zamordowany:
1. Maciuk Pawel, lat 44, miejscowy rolnik,
W mareu 1944 r. zostali zamordowani:
2-5. N.N.
Publikacje: 5, 357, 474.
Swiadkowie: 624.
7. Kustyn, wies soleeka, parafia Lopatyn, gmina Laszk6w.
W.1921 r. wies miala 139 zagr6d i 833 mieszkanc6w, w tym: 749 Rusin6w, 68 Polak6w
i 16 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 153, a mieszkanc6w do 859 os6b.
W Iistopadzie 1944 r. zostali zamordowani:
1-6. N.N. Polacy - myzczyzni.
W grudniu 1944 r. banderowcy zamordowali za to, ze wystypowal w obronie Polak6w:
7. Szewczuk Hrycko, okolo 50 lat, Ukrainiec.
Publikacje: 302.
Swiadkowie: 84.
8.l:,opatyn, miasto, siedziba parafii, gmin: miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. miasto mialo 587.budynk6w mieszkalnych i 3399 mieszkanc6w, w tym: 1568
Rusin6w, 1347 Polak6w, 462 Zyd6w i 22 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d i budynk6w
mieszkalnych wzrosla do 659, a mieszkanc6w do 3427 os6b. W 1939 r.liczba mieszkan-
c6w przekroczyla 4000 os6b. .
W lataeh 1941-1942 zostalo zorganizowane przejsciowe getto dla miejscowych Zyd6w.
W tym czasie cZysc ludnosci Zydowskiej zostala wymordowana na miejscu przez polic-
jant6w ukrainskich, a cZysc wywieziona do getta w Radziechowie i do oboz6w zaglady.
Na pocztku kwietnia 1944 r. na drzwiach wybranych dom6w polskich, m.in. rodziny
Smolenskiego zostaly noc,,! naklejone ulotki w jyzyku ukrainskim podpisane przez Ste-
pana Bander y 0 nastypujcej tresci: "Wybierajcie si y za San do 24 godzin". W obawie
o Zycie kilka rodzin opuscilo swoje domy. Wielu jednak zostalo, poniewaZ nie mialo
gdzie jechac .
W nocy z 25 na 26 maja 1945 r., podczas napadu OUN-UPA, zostali zamordowani:
1. Dyiika Michal, 481at, 5. Kozakowski Tadeusz, 151at, syn Jana,
2. Dyftka J6zef, 121at, syn Michala, 6. Kozakowska Helena, 8 lat, c6rka Jana,
3. Kozakowski Jan, 481at, 7. Kozakowski Stanislaw, 50 lat.
4. Kozakowska Maria, 45 lat, zona Jana,
Zamordowani wysiedlency z Iinii frontu:
8. Biller Alojzy,
9. Drozdowski Kazimierz,
10. Drozdowska Anna, 42 lata, zona Michala,
Ci:iko ranni mieszkancy I:.opatyna:
1. Dynka Karolina, lat 45, zona Michala,
Ci:iko ranni wysiedleney:
11. Drozdowska Anna, 50 lat, bratowa
Michala.
315
ROZDZIAL 11. Ludob6jsrwo w powiecie RadziecMw
2. Drozdowski Michal, 52 lata,
3. Drozdowski Adam, 19 lat, syn Michala,
4. Drozdowska Eugenia, 7 lat, c6rka Mi-
chala,
Z pogromu udale si uciec:
1. Drozdowska Zofia, 17 lat, c6rka za-
mordowanej Anny,
2. Kozakowski Edward, 12 lat,
5. Drozdowski Stefan, 18 lat, syn Anny
(poz. 11),
6. Drozdowska Anna, zona Kazimierza.
3. Kozakowska Rozalia, 46 lat,
4. Kozakowska Anna, 211at, c6rka Rozalii.
Publikacje: 29,131,264,302,334,357,371,588,589,608.
Swiadkowie:469,490,523, 753,859,1151,1152,1153, 1154, 1155, 1162,2586, 1521.
9. Majdan Stary, wies solecka, parafia i gmina Topor6w.
W 192.1 r. wies miala 165 zagr6d i 944 mieszkanc6w, w tym: 567 Polak6w, 355 Rusi-
n6w, 15 Zyd6w i 7 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 208, a mieszkanc6w do
1144 os6b. W 1944 r. wies miala 130 zagr6d, w tym 100 nalezalo do rodzin polskich, a 30
do rodzin ukrainskich.
10 lutego 1940 r., na podstawie listy ustalonej przez terenowy Komitet Ukrainski
NKWD, zeslano na Sybir 9 rodzin polsch - 37 os6b.
Pod koniec 1941 r. zabrano do getta Zyd6w.
W marcu 1944 r., w nocy, do domu rodziny Smolinskich, wdado si kilku uzbrojonych
banderowc6w w poszukiwaniu Wladyslawa, syna gospodarza, kt6remu jednak w ostat-
niej chwili udalo si wyskoczyc przez okno i zbiec. Oprawcy nie znalazwszy Wladyslawa,
zabrali ze sob - rzekomo w celu pokazania drogi do Toporowa - jego ojca, kt6ry do
domu juz nigdy nie powr6cil. Na drugi dzien znaleziono jego zwloki przy drodze za wsi.
Na ciele mial wiele ran ldutych. Byl on pierwsz ofiar we wsi:
1. Smolinski Antoni, 60 lat,
23 kwietnia 1944 r. w lesie w pobliZu wsi zostali przez banderowc6w zamordowani:
2. Gawlicki Franciszek, 16. Motwylo Roman,
3. Gawlicki Michal, 17. Ozga Kazimierz,
4. Gawlicki J6zef, 18. Ozga Ludwik,
5. Dlugosz Wladyslaw, 19. Ozga Edward,
6. J asinska Maria, 20. Ozga Michal,
7. Jasinski Stanislaw, 21. Pikulski Wladyslaw,
8. J asinska Stanislawa, 22. Razik Franciszek,
9. Jasinski Michal, 23. Surma ...
10. Jaworski ... 24. Truchemczuk Jan,
11-12. Kononowicz Michal, i jego zona, 25. Wisniowski Jan,
13. Kszyszpin Maria, 26. Wisniowski J6zef,
14. Kszyszpin Eugeniusz, 27. Zubinski J6zef,
15. Lukanowski Jan,
Na terenie wsi natomiast zostali zamordowani:
28-29. Bakulinska Paulina ijej c6rka, spa- w wieku 9 i 10 lat, kt6re wybraly si do
lona Zywcem w stodole, swojej babci we wsi Ohlad6w, zostaly
30. Panczuk Bronislaw, zamordowane, a ich zwloki odnalezio-
31. Nahumowicz J6zef. no ukryte w oborniku.
32-33. Dwoje dzieci J6zefa Nahumowicza
Publikacje: 357, 588, 589.
Swiadkowie: 453, 888, 890, 993, 2456, 2558, 2920.
316
ROZDZIAI:. 11. LudobOjstwo w powiecie RadziechOw
10. Mierow, wid solecka, parafia i grnina Choloj6w.
W 1921 r. wies rniala 22 zagrody i 131 rnieszkanc6w, w tyrn: 129 Niernc6w i 2 Polak6w.
W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 28, a rnieszkanc6w do 133 os6b. W 1939 r. liczba
mieszkanc6w wzrosla do 140 os6b. W okresie pierwszej okupacji sowieckiej, a potern
niernieckiej, wszyscy rnieszkancy deklarowali si jako Polacy.
W marcu 1944 r., w wyniku donosu rniejscowych nacjonalist6w ukrainskich i policji
ukrainskiej do wladz niernieckich 0 rzekornej wsp6lpracy Polak6w z partyzantk ra-
dzieck, zostala dokonana pacyfikacja wsi. Grupa zandarrn6w niernieckich z oddzia-
lern policji ukrainskiej spalila wszystkie zabudowania oraz wyrnordowala prawie
wszystkich rnieszkanc6w wsi. Ocalalo prawdopodobnie tylko kilkanascie os6b. Zginly
123 osoby:
1-123.N.N.
Publikacje: 371, 588.
Swiadkowie: 2456.
u. Mukanie, wies solecka, parafia i grnina Lopatyn.
W.1921 r. wies rniala 96 zagr6d i 584 rnieszkanc6w, w tyrn: 442 Rusin6w, 111 Polak6w
i 31 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 97, a rnieszkanc6w zrnalala do 554 os6b.
W marcu 1944 r. zostaly ograbione i spalone przez boj6wkC( UPA wszystkie polskie za-
grody i zarnordowani rnieszkancy wsi:
1-20. N.N.
Publikacje: 371, 588.
Swiadkowie: 1162.
12. Niemilow, wies solecka, parafia i grnina Radziech6w.
W 192.1 r. wies rniala 211 zagr6d i 1203 rnieszkanc6w, w tyrn: 811 Rusin6w, 374 Pola-
k6w, 10 Zyd6w i 8 Niernc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 241, a mieszkanc6w do
13150s6b.
W lipcu 1941 r. kilku uzbrojonych uonowc6w uprowadzilo 2 rniejscowych gospodarzy
i po torturach zarnordowalo:
L Cieply Michal, lat 33, 2. N.N.
W marcu 1944 r. zostali zarnordowani:
3-9. N.N.
Publikacje: 347, 474, 691.
Swiadkowie: 2558.
13. Niestanice, wies solecka, parafia i grnina Choloj6w.
W 1921 . wies rniala 280 zagr6d i 1634 rnieszkanc6w, w tyrn: 1116 Rusin6w, 431 Po-
lak6w i 87 Zyd6w. W 1931 r.liczQa zagr6d wzrosla do 325, a rnieszkanc6w do 1692 os6b.
Pcd koniec 1941 r. wszystkich Zyd6w zabrano do getta.
W kwietniu 1944 r. boj6wkarze UPA zarnordowali:
1. Balernba Tekla, 3. Bialek Wladyslaw, syn Katarzyny.
2. Bialek Katarzyna, 4. Bukowski Bronislaw,
317
ROZDZIAL 11. LudobOjst"Wo w powiecie Radziech6w
7-11. N.N.
5. Kosak Genowefa z d. Robaczewska,
6. Robaczewski l6zef,
Publikacje: 357.
Swiadkowie: 112.
14. Ohlad6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Topor6w.
W 1921 r: wies miala 269 zagr6d i 1615 mieszkanc6w, w tym: 1379 Rusin6w, 154 Po-
lak6w i 82 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 274, a mieszkanc6w zmalala do
1482os6b.
Pod koniec 1941 r. policja ukrainska zabrala wszystkich Zyd6w do getta w Radziecho-
wie.
W marcu 1944 r. zostali uprowadzeni przez boj6wkarzy UPA i zaginli bez wiesci:
1-12. N.N. Polacy - mzczyzni.
fublikacje: 357.
Swiadkowie: 2456.
15. Oplucko, wies solecka, parafia i gmina Lopatyn.
Do solectwa nalezalo osiedle: Huta Szklana.
W 1921 r. wies miala 146 zagr6d i 898 mieszkancow, w tym: 723 Rusin6w, 139 Pola-
k6w i 36 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosl do 156, a mieszkanc6w zmalata do 852
os6b. W 1939 r. mieszkalo tu 141 Polak6w i 42 Zyd6w. .
Pod koniec 1941 r. policja ukrainska zabrala wszystkich Zyd6w do przejsciowego getta
w Lopatynie.
W marcu 1944 r. banderowska boj6wka dokonala napadu na domy polskie, ograbila je
i spalila, oraz zamordowala 22 osoby:
1-22. N.N.
Publikacje: 357.
Swiadkowie: 1162.
16. Ord6w, wies solecka, parafia i gmina Witk6w Nowy.
VI 1921 r. wies miala 81 zagr6d i 492 mieszkanc6w, w tym: 385 Rusin6w, 83 Polak6w,
22 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931r.liczba zagr6d wzrosla do 85, a miesz-
kanc6w zmalala do 476 os6b.
W latach 1941-1944 zostalo zamordowanych przez nacjonalist6w ukrainskich 13 Po-
lak6w:
1. Bialecki Karol, ur. w 1878 r., rolnik,
2. Blazewski Piotr, ur. w 1895 r., kowal,
3. Blazewski Franciszek, syn Piotra ur.
w 1925 r., zamordowany w sierpniu
1944 r.
4. Buzikiewicz l6zef, ur. w 1905 r., rolnik;
5. Buzikiewicz Michal, ur. w 1910 r., ro-
botnik rolny,
6. Czerniecki l6zef, ur. w 1912 r., artysta
318
- malarz,
7. Gordzielewicz l6zef,
8. Kornacki Roman,
9. Kuprowski Kazimierz, zic Sobieckie-
go, zamordowany w marcu 1944 r.
10. Makowski Piotr, ur. w 1899 r., b. sek-
retarz gminy,
11-12. Sobiecki ... z zon, zamordowani
w marcu 1944 r.
ROZDZIAL 11. Ludob6js,'WO w powiecie Radziech6w
13. Podlo ... kawaler, zamordowany w mar-
cu 1944 r.
14. Tejchman Jan, ur. w 1907 r., nauczy-
ciel,
15. Wickowski Alfred, ur. w 1916 r., stu-
dent medycyny,
Publikacje: 347, 357, 415,691.
Swiadkowie: 195, 1167, 1439, 1598, 2545.
16. Wickowski Donat, zamordowany
w listopadzie 1943 r.
17. Iwanski Piotr, ur. w 1934 r.
18-23. Obuszok Maksym, Ukrainiec, jego
zona Polka i czworo dzieci,
24-25. N.N.
17. Pawl6w, wies solecka, parafia i gmina Choloj6w.
W 192J r. wies miala 251 zagr6d i 1451 mieszkanc6w, w tym: 856 Rusin6w, 574 Pola-
k6w, 13 Zyd6w i 8 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 293, a mieszkanc6w do
1607 os6b. W 1939 r. mieszkalo tu okolo 350 rodzin, w tym okolo 150 rodzin polskich,
dwie niemieckie, dwie iydowskie i okolo 200 rodzin ukrainskich.
10 lutego 1940 r., na podstawie listy ustalonej przez miejscowy Komitet Ukrainski
NKWD, zeslano na Sybir 24 rodziny polskie - okolo 110 os6b, tzw. kolonist6w.
W marcu 1944 r. banderowcy zamordowali dwu Polak6w. Piotr Zawadzki zostal upro-
wadzony z drogi podczas powrotu do domu z innej miejscowosci. Przywizany do san byl
za nimi wleczony. Cialo jego widziano na torfowisku za miasteczkiem Witk6w Nowy.
Aleksander Padanowski, zostal zastrzelony podczas pobytu w mlynie w Witkowie.
prawc zab6jstw byl miejscowy banderowiec Stefan Mostowy, mieszkajcy na osiedlu
Zar6w.
1. Zawadzki Piotr, 2. Padanowski Aleksander.
W nocy z 1 na 2 kwietnia 1944 r., z soboty na Niedziel Palmow, liczna boj6wka ban-
derowc6w, uzbrojona w pistolety automatyczne i karabiny maszynowe napadla na pol-
skie zagrody i zamordowala 34 osoby oraz 5 cizko ranita. Czsc dom6w zostala ogra-
biona i spalona. Wiele ofiar zostalo zastrzelonych podczas ucieczki, czsc spalila si
Zywcem, niekt6rzy gin1i od wybuchu granat6w.
Ustalono nazwiska zamordowanych os6b.
3. Bolinski Jan,
4. Bolinska Ewa, zona Jana,
5. BIdek Anastazja, lat 70, spalona,
6-7. Gosciniewicz ... i jego zona,
S. Grabowski Aleksander, osiedle Na Woli,
9. Janiszewski Michal,
10. Janiszewska Anastazja, zona Michala,
11. ich c6rka, imi nieznane,
12. Jaworski J6zef, lat 16,
13. Kapuscinski Edmund, z kolonii,
14. Koprowski Michal, lat 66,
15. Korkosz J6zef, kowal, lat 66, zgin1 od
wybuchu granatu
16. Korkosz Stanislaw,
17. Kuszynski Jan, ojciec ksidza,
18. Mazurkiewicz Anna,
19. Mazurkiewicz Zofia, c6rka Anny, lat 20,
20. Mazurkiewicz Stefania, c6rka Anny,
21. Mazurkiewicz Franciszek,
22. Malec Zofia, lat 18, rozpruto jej
brzuch,
23. Miszczuk Piotr,
24. Okos Piotr,
25. Okos Maria, zona Piotra,
26. Samborska Zofia, powieszona,
27. Samborski Stanislaw,
28. Sus Franciszek,
29. Sus J6zef, syn Franciszka,
30. Sus Jan,
31. Sus Maria, zona J ana,
32. Sus Stefan, syn Jana, lat 16,
33. Spaczynski Karol, lat 70,
34. Terlikowski Stanislaw,
35. Terlikowska Kazimiera, c6rka Stanis-
lawa, lat 19,
36. Terlikowska Aleksandra, c6rka Stanis-
lawa, lat 14,
37-39. Terlikowska Franciszka, c6rka Ste-
fana,
40. Truchemczuk Jan,
41. nieznany mt;zczyzna ze Lwowa.
319
ROZDZIAL 11. LudobOjslWo 'W powiecie RadziechOw
Ocaleli cizko ranni:
1. Sus J6zefa, c6rka Jana, 1,5 roku, 3. Terlikowska Stanislawa, c6rka J6zefa,
2. Terlikowska J6zefa, zona Stanislaw, 4. Terlikowski Stefan,
Swiadkowie zbrodni ustalili niekt6re nazwiska banderowc6w, kt6rzy brali udzial
w mordowaniu polskiej ludnosci w Pawlowie i okolicach. Byli to:
- ksidz grekokatolicki z Pawlowa - Iwan Hryniocha, kt6ry caly czas przebywal w le-
sie na Melnikach i stamtd kierowal boj6wkami morderc6w z UPA,
- Stefan Karol, Stefan Lucko "Cipcio"
- Stefan Lyczek "Undo"Wasyl Mykytiuk
- Stefan Mostowy "Komar"
- Iwan Rud ,)aremko"
- Iwan Spiwak, Michal Szpak z Woli
- Piotr Szpak "Matwij"Stefan Szpak
- Iwan Tesluk, syn Polki i Ukrainca
Wszyscy wymienieni banderowcy zginli . Szesciu z nich ponioslo smierc z rk swoich
koleg6w banderowc6w za to, ze si ujawnili, piciu zginlo w oblawie zorganizowanej
przez zolnierzy radzieckich.
DuZy wplyw na rozprzestrzenianie si nacjonalizmu ukrainskiego mial grekokatolicki
ks. Wasyl Dawydowycz, kt6ry w cerkwi w Pawlowie, od lipca 1941 r., w swoich kazaniach
budzil nienawisc do Polak6w nawolujc do walki 0 "Ukrain bez Polak6w".
Publikacje: 29, 334, 357, 371, 691.
Swiadkowie: 334, 678, 728, 729, 731, 732, 782, 783, 784,905,1089,1227,1341,1442,1591,1981,
2130, 2135, 2687.
18. Peratyn, wies solecka, gmina Sienk6w, parafia Radziech6w.
W 1921 r. wies miala.153 zagrody i 864 mieszkanc6w, w tym: 709 Rusin6w, 146 Pola-
k6w, 60 Niemc6w i 29 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 178, a mieszkanc6w
do 1155 os6b.
W marcu 1944 r. kilkuosobowa grupa uzbrojonych banderowc6w uprowadzila dw6ch
Polak6w, kt6rych po torturach zamordowala:
1. Buczkiewicz Stanislaw, lat 36,
2. Skrzypiec ...Iat 42, byly zarzdca majtku hI. Badeniego w Peratynie, jego zwloki zna-
leziono w lesie radziechowskim, gdzie byl torturowany i potem zamordowany. W gar-
dlo mial wbity kawalek zaostrzonego kolka.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
3-7. N.N.
Publikacje: 357.
Swiadkowie: 2558.
19. PI owe, wies solecka, parafia i gmina Witk6w Nowy.
W 1921 I. wies miala 116 zagr6d i 754 mieszkanc6w, w tym: 548 Rusin6w, 198 Polak6w
i 7 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 120, a mieszkanc6w zmalala do 638 os6b.
17 marca 1944 r. zostal zastrzelony przez banderowc6w na drodze, a jego zwloki wrzu-
cone do pobliskiej rzeki:
Szewczyk Kazimierz, lat 16, pochodzil ze wsi Wola Suszanska,
W marcu 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Dbog6rski ... 2. N.N. zic ww.
320
ROZDZIAL 11. LuiWbOjstwo w powiecie Radziech6w
3. Gardzielewicz Michal,
4-7. N.N.
Publikacje: 334,474.
Swiadkowie: 154, 576.
20. Radziechow, miasto, siedziba urzerdu powiatu (rejonu), parafii i gminy miejskiej.
W 1921 r. iasto mialo 532 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 4739 mieszka6c6w,
w tym: 1977 Zyd6w, 1651 Rusin6w, 1065 Polak6w, 46 Niemc6w i os6b innej narodo-
wosci. W 1931 r.liczba budynk6w mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 715, a mieszka6c6w
do 5440 os6.b. 1.09.1939 r. liczba mieszka6c6w przekroczyla 6 tys. os6b. W tym bylo
okolo 3000 Zyd6w, okolo 2000 Ukrai6c6w i okolo 1000 Polak6w.
Pod koniec 1941 r. okupant niemiecki zorganizowal w Radziechowie getto zr6wno
dla miejscowych Zyd6w jak i z okolicznych wsi. Przez getto przeszlo okolo 5 tys. Zyd6w.
Czsc zostala zamordowana na miejscu, czersc wyslana do oboz6w zaglady. Ostateczn
likwidacj getta w Radziechowie dokonano w polowie 1943 I.
W latach 1943-1945 miasto Radziech6w bylo miejscem schronienia uciekinier6w pol-
skich z terenu powiatu horochowskiego z Wolynia, a p6zniej takie z terenu calego po-
wiatu radziechowskiego, zar6wno tych ocalalych z pogrom6w banderowskich, jak i tych,
co przed nimi chronili si w miescie.
W okresie okupacji niemieckiej stacjonowal tu garnizon wojskowy, kt6ry zapewnial
wzgldne bezpiecze6stwo ludnosci polskiej. Banderowskie boj6wki nie odwaZyly si do-
konac masowego napadu.
WI adze niemieckie udzielaly nawet pomocy w ewakuacji ludnosci polskiej do miasta
i organizowaly transport kolejowy na wyjazd do centralnej Polski. Przy okazji wysylaly
wszystkich zdolnych do pracy, gl6wnie mlodziez, do III Rzeszy oraz rekwirowaly bydlo,
trzod chlewn, konie i zboze.
W maju 1944 r. w majtku hI. Badeniego, odleglego okolo 1 kIn od Radziechowa, ban-
derowska boj6wka zamordowala 11 Polak6w, pracownik6w majtku, a zwloki ich spalila
ich w pobliskiej stodole. To sarno chcieli uczynic z grup kobiet i dzieci, ale znajdujcy
si w poblizu zolnierze niemieccy ostrzelali ich , zmuszajc do ucieczki, dziki temu oca-
lili iycie kobiet i dzieci.
1-11. N.N.
W okresie drugiej okupacji radzieckiej, miasto bylo r6wniei miejscem schronienia
uciekinier6w polskich z okolicznych wiosek. Aby bronic miasto przed napadami bande-
rowc6w, wielu mlodych Polak6w zglaszalo sier ochotniczo lub tez bylo przymusowo wcie-
lanych do "Istriebitielnych Batalion6w". Pomimo tej ochrony zdarzaly sier pojedyncze
wypadki mord6w dokonywanych na terenie miasta, i przede wszystkim, na drogach poza
granicami miasta i po wsiach.
W latach 1943-1945 z rk banderowc6w zginerlo dodatkowo 25 os6b:
12. Gregorczyk Adam, gajowy, 13. Tkaczyk Wlodzimierz, gajowy,
14-36. N.N.
27.04. 1945 r. boj6wka SB-OUN-Kupiaka "Kleja" dokonala napadu na miejscowy
browar. W napadzie uczestniczyli, m.in. W. Olijnik, S. Czyczman i A. Moroz. Napastnicy
ograbili browar i zamordowali dwu pracownik6w browaru, a 4 cizko ranili.
10 czerwca 1945 r. wyjechal przedostatni transport kolejowy z Polakami z Radzie-
chowa i Stojanowa w skladzie 70 wagon6w. Ostatni transport wyjechaI26.09.1945 r. Byli
w nim r6wniez mieszka6cy Radziech0wa i Stojanowa oraz uciekinierzy z powiatu ra-
dziechowskiego, kt6rzy mieszkali w Radziechowie i Stojanowie.
PubIikacje: 12, 357, 371, 473, 608, 691.
Swiadkowie: 2456.
321
ROZDZIAL 11. Ludob6jst'Wo w powiecie RadziechOw
21. Sieiik6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Radziech6w.
W 1921. r. wies miala 102 zagrody i 592 mieszkanc6w, w tym: 470 Rusin6w, 88 Pola-
k6w i 34 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 105, a mieszkanc6w do 642 os6b.
W marcu 1944 r. kilku uzbrojonych banderowc6w zamordowalo:
1. Maksymowicz Jan, lat 44,
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
2-8. N.N.
Publikacje: 337,474.
Swiadkowie: 2558.
22. Smarz6w, wies solecka, parafia i gmina Szczurowice.
W 1921 1;". wies miala 124 zagrody i 1192 mieszkanc6w, w tym: 1097 Rusin6w, 84 Po-
lak6w i 11 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 204, a mieszkanc6w do 1384 os6b.
W 1944 r. mieszkaly tu cztery rodziny polskie: Brzeziccy, Bechowscy, Iwachnikowie i Ja-
niszewscy.
W lipcu 1944 r. rodziny te zostaly ostrzezone przez przyjaznych im s(!siad6w Ukrain-
c6w 0 maj(!cym nast(!pic napadzie banderowc6w na ich domy. Skorzystali z ostrzezenia
i wszyscy wyjechali do Radziechowa. Po ich wyjezdzie zagrody zostaly doszcztnie ogra-
bione i zniszczone.
We wrzesniu 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany jeden z mieszkanc6w,
kt6ry przyjechal do swojego domu, by zabrac ukryte rzeczy:
1.N.N.
Publikacje: 29, 347, 474.
Swiadkowie: 860, 1586.
23. Stojan6w, wies solecka, miasteczko, stacja kolejowa, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezalo osiedle Nowa Wies.
W 1921 r. wies miala 54 dom6w mieszkalnych i 3359 mieszkanc6w, w tym: 1906 Ru-
sin6w, 750 Polak6w, 657 Zyd6w oraz 44 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r.
liczba zagr6d i dom6w mieszkalnych wzrosla do 740, a mieszkanc6w do 4176 os6b.
We wrzesniu 1939 r. w rejonie Stojanowa zostalo przez boj6wkarzy OUN zamordowa-
nych okolo 30 zolnierzy, pojedynczo powracaj(!cych z wojny do swych dom6w:
1-30. N.N.
16 lipca 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
1. ks. proboszcz Franciszek Szarzewicz.
8 wrzesnia 1944 r. podczas napadu licznych boj6wek UPA zostalo zamordowanych 55 os6b:
2-30. N.N. Polacy.
31-55. N.N. wsp6lpracuj(!cy z administracj(! radzieck(! Ukraincy.
9 wrzesnia 1944 r. zostali przez boj6wkarzy SB-OUN zamordowani:
55-65. N.N. rodziny Ukrainc6w, kt6rzy sluiyli w partyzantce radzieckiej i powr6cili do
swoich dom6w oraz czlonkowie UPA, kt6rzy zbiegli i ujawnili si wladzom radzieckim.
W latach 1943-1944 Stojan6w byl miejscem schronienia licznych uciekinier6w z Wo-
Iynia, a p6zniej takZe z okolicznych wiosek.
Publikacje: 29, 254, 262, 347, 357,418,419,559,608.
Swiadkowie: 284, 1598.
322
ROZDZIAl".ll. Ludobtijs,wo W powiecie Radziech6w
24. Stolpin, wies solecka, parafia i gmina Topor6w.
W 1921. r. wies miala 153 zagrody i 902 mieszkanc6w, w tym: 604 Rusin6w, 283 Pola-
k6w i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 185, a mieszkanc6w do 1010 os6b.
Pod koniec lat 20-tych z parcelacji ziemi folwarku Julianka powstala kolonia 0 tej samej
nazwie zamieszkala w polowie przez rodziny polskie i ukrainskie. W 1939 r. liczba za-
gr6d nie ulegla wikszej zmianie, a mieszkanc6w osignla ponad 110Q os6b.
Do solectwa nalezaly miejscowosci: Czyka, Julianka, Szczygielskie, Zubry.
Kolonia Julianka:
7 kwietnia 1944 r. boj6wkarze UPA na drodze zamordowali:
1. Chrzan Mikolaj, ur. 6.12.1911 r., rolnik, 2. Maciak ... okolo 40 lat, rolnik.
10 kwietnia 1944 r. UPA dokonala napadu na dom mieszkajcego na skraju wsi Dzia-
dury i zamordowala w okrutny spos6b:
3. Chrzan Maria, ur. 2.02.1909 r., zona 5. Chrzan Kazimiera, 4 lata, c6rka Miko-
Mikolaja, laja,
4. Chrzan Jan, 8 lat, syn Mikolaja, 6. Chrzan Romana, 2 lata, c6rka Mikolaja.
W drugiej polowie kwietnia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
7-13. Dziadura... matka i 6 dzieci, zginla cala rodzina, ocalal tylko ojciec rodziny.
14-44. N.N.
Wszystkie zagrody polskie zostaly ograbione, a czsc z nich spalona. Ocaleni Polacy
zostali zmuszeni do ucieczki, chronic si w Toporowie i innych miejscowosciach.
Publikacje: 357, 474.
Swiadkowie: 128.
25. Suszno, wies solecka, parafia i gmina Witk6w Nowy.
Do solectwa nalezaly przysi6lki: Kempa i Tobol6w.
W 1921 r. wies miala 284 zagrody i 1694 mieszkanc6w, w tym: 1111 Rusin6w, 388 Po-
lak6w, 119 Niemc6w i 76 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 232, a mieszkan-
cOw wzrosla do 1792 os6b. W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekroczyla 1800 os6b.
W 1940 r. ludnosc niemiecka na podstawie umowy midzy Niemcami a ZSRR wyje-
chala wiosn 1940 r. do Niemiec, ponad 120 os6b. .
Pod koniec 1941 r. policja ukraiilska wywiozla wszystkich Zyd6w do getta w Radziechowie.
W styczniu 1944 r. banderowskie boj6wki OUN-UPA napadly na polskie zagrody,
kt6re ograbily i wikszosc spalily. Podczas napadu zamordowaly 55 os6b z 11 rodzin:
1-55. N.N.
W kwietniu 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
56. Bartek Michal, 57. Kozlowski Franciszek,
58-59. Werner ... rodzina - 2 osoby. 60-62. N.N.
Publikacje: 357.
Swiadkowie: 284, 1334.
26. Szczurowice, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921. r. wies miala 100 zagr6d i 1202 mieszkanc6w, w tym: 664 Rusin6w, 415 Pola-
k6w i 13 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 293, a mieszkanc6w do 1576 os6b.
W drugiej polowie 1943 r. zostal, z donosu policji ukrainskiej aresztowany przez ges-
tapo, przesluchiwany i po kilku tygodniach zwolniony ks. J an Witek. Podczas powrotu do
domu zostal zatrzymany przez banderowc6w i zamordowany:
323
ROZDZIAL 11. Ludob6jsrwo w powiecie Radziech6w
1. ks. proboszcz Jan Witek, Uf. 1905 r.
1 stycznia 1944 r. zostala zamordowana przez banderoc6w 5 osobowa rodzina miejs-
cowego nauczyciela:
2-6. Brzuchacz J6zef, lat 60, jego zona Anna, lat 55, c6rki Jadwiga, lat 23 i Wladyslawa,
lat 19 oraz syn Mieczyslaw, lat 35.
W kwietniu 1944 r. banderowcy dokonali napadu na dom jednej z polskich rodzin, zo-
stali zamordowani:
7-10. Stynkowski ... jego zona, c6rka i mlodszy syn, starszy syn zdolal si y uratowac.
W latach 1944-1945 boj6wkarze OUN-UPA-SKW dokonali szeregu pojedynczych
uprowadzen z drogi poza terenem wsi. W ten spos6b zginylo 8 os6b:
11. Zabawka Jan, 12-18. N.N.
Publikacje: 334, 550, 608, 691.
Swiadkowie: 860.
27. Sr6dopolce, wies solecka, parafia i gmina Radziech6w.
W 1921 r. wies miala 129 zagr6d i 841 mieszkancow, w tym: 680 Rusin6w, 129 Pola-
k6w i 28 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 159, a mieszkanc6w zmalala do 802
os6b. W 1939 r. we wsi mieszkaly 182 rodziny, w tym: 140 ukrainskich, 40 polskich i 2 'iy-
dowskie.
4.09.1943 r. Pajczkowski Kazimierz, syn Michala ur. 12.04.1915 r. w Sr6dopo1cach,
wieczorem zostal na drodze ciyzko ranny przez dwu miejscowych policjant6w ukrain-
skich: Wasyla Tarnawskiego i Wasyla Wojciechowskiego. Otrzymal18 ran postrzalowych.
Zdolal jednak uciec oprawcom. Odwieziony do szpitala w Kamionce Strumilowej, mimo
natychmiastowej pomocy lekarskiej, zmarl29.09.1943 r.
1. Pajczkowski Kazimierz, 29 lat.
Pogrzeb Pajckowskiego mial charakter manifestacyjny przeciwko zbrodni, ale byl
ostatnim we wsi Sr6dopo1ce z udzialem ksiyZy rzymskokatolickich. Pogrzeby pozostalych
ofiar ludob6jstwa odbyly si y pod koniec 1943 i pierwszej polowie 1944 r. bez udzialu ksiyZy.
10 marca 1944 r. 0 godz. 18, grupa uzbrojonych banderowc6w, przebrana w radzieckie
mundury wojskowe, podstypnie uprowadzila ze wsi 5 Polak6w. Wszyscy oni zostali przez
nich zamordowani przy uzyciu siekier i noZy.
Tego dnia zginyli:
2. Cichewicz Antoni, 211at, uczen IV kla-
sy gimnazjum w Radziechowie.
3. Pajczkowski Wladyslaw, okolo 40 lat,
byly soltys.
4. Pajczkowski Michal, 19 lat, uczen III
klasy gimnazjum w Radziechowie.
25.10.1944 r. zostali zamordowani przez upowc6w:
7. Dluha Franciszek, okafo 30 lat, listo- majtku ziemskim,
nosz, 10. omaniuk J6zef, 411at, gajowy,
8. Pluchawka Jerzy, lat 60, gajowy, 11. Sciborski Antoni, 651at, rolnik.
9. Romaniuk Wladyslaw, 44 lata, fomal w 12-15. N.N.
Zostali oni pochowani na miejscowym cmentarzu, ale bez krzyza i nazwisk pomordo-
wanych.
Z 40 polskich zagr6d nie pozostal zaden slad, cZysc zostala spalona, cZysc rozebrana.
Plebani y i dzwonnic y rozebral miejscowy Ukrainiec 0 nazwisku Matluk, kt6ry z odzys-
kanej cegly postawil sobie dom. Ocalala jedynie zdewastowana kaplica, kt6ra przez jakis
czas sluZyla za magazyn na pasz y dla bydla oraz pozostaly zaniedbane mogily na miejs-
cowym cmentarzu.
5. Wojciechowski Antoni, 32 lata, zawo-
dowy wojskowy,
6. Wojciechowski Piotr, 30 lat, brat Anto-
niego, pracownik ochrony kolei w Ra-
dziechowie.
324
ROZDZIAl:. 11. Ludob6jstwo III powiecie RadziechOw
W 1944 r. boj6wkarze SB-OUN zamordowali trzeeh mlodych Ukrainc6w, kt6rzy od-
m6wili sluzby w UPA. Byli to:
16. Dumanezuk Jaroslaw, 17. Diak6w Jaroslaw,
18. Holceryk Regeniusz.
Publikacje: 302, 277, 347, 691.
Swiadkowie: 115, 116,244,339,624,646,648,813,1458,1821,1822,1823,2756.
28. Terezja, wies soleeka, parafia i gmina Choloj6w.
W 1921 r. wies miala 55 zagr6d i 325 mieszkanc6w. Byla to wies zamieszkala wylez-
nie przez ludnosc polsk.
W nocy z 2S na 26 kwietnia 1944 r. liezna boj6wka OUN-UPA dokonala napadu na
polskie zagrody, kt6re obrabowala i wikszosc spalila, oraz zamordowala kilkunastu
mieszkane6w wsi. Tej noey zginli:
1. Grabinski Franciszek, lat 34,
2. Kisielewicz Mikolaj, lat 85,
3. Kozar Wladyslawa, c6rka Mikolaja, lat
52,
4. Morawiecka Rozalia, lat 58, 5. Mora-
wiecki Demko, lat 60,
6. Rudyk Wladyslawa, lat 12,
7. Wasilewski Marcin, lat 65,
8. Wasilewski Antoni, syn Marcina, lat 34,
9. Wasilewski Stanislaw, bratanek Marci-
Publikacje: 357, 371.
Swiadkowie: 419, 1089, 1520, 1688, 1689.
na, lat 38,
10. Zakrewski Joachim,
11. Zakrewska Aleksandra, zona Joachi-
ma, lat 38,
12. Zakrewska Stefani a, c6rka Joachima,
lat 19,
13. Kazar Wladyslawa, c6rka Wladyslawy,
17 lat, zostala cizko ranna i mimo le-
ezenia, wkr6tce zmarla.
14-17. N.N.
29. Topor6w, wies solecka (miasteczko) siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. Wies miala 649 zagr6d i 3421 mieszkanc6w, w tym: 1984 Rusin6w, 748 Po-
lak6w i 689 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 715, a mieszkanc6w do 3823
os6b. W 1939 r. liczba mieszkane6w przekroczyla 2000 os6b. Do solectwa nalezaly
osiedla, przysi6lki, lesnicz6wki i gaj6wki: Burzany, Czuczmany, Horbacze, Humeny, J6z-
kowicze, Kowalczuki, Lasowa, Ll(tki, Manuryki, Oliwiki, Ozyndzyluki, Porady, Potaniki,
Saburyki, Strykowskie, Zablotem i Zastawee.
W latach 1941-1942 w Toporowie zostalo utworzone przez okupant6w niemieckich
przejsciowe getto, zar6wno dla miejscowej ludnosci Zydowskiej, jak i z pobliskieh wsi.
W tym czasie czsc Zyd6w zostala zamordowana przez Niemc6w i policj ukrainsk,
a czsc wyslana do getta w Radziechowie i do oboz6w zaglady.
9 marca 1943 r. na idcych noc - ks. proboszcza J ana Szula i ks. wikarego J 6zefa J ast-
rZl(bskiego, napadlo kilku miejscowych banderowc6w. Ks. J. Szul, bde mlodszy i spraw-
niejszy fizycznie, zdolal WYlWac sil( z r£!k napastnik6w i ocalil swe Zycie. Natomiast ks. J.
Jastrzl(bski zostal pobity do utraty przytomnosci. Oprawcy sdzili, ze juz nie Zyje, pozosta-
wili go na srodku drogi. Przypadek zrzdzil, ze t drog przejezdzali parafianie, kt6rzy zna-
lezli nieprzytomnego ksil(dza. Natychmiast odwiezli go do szpitala, gdzie po kilku dniach
odzyskal przytomnosc. Odmrozil sobie pake u rk, kt6re musiano mu amputowac. Po ja-
kims czasie dzil(ki opiece lekarskiej doszedl jednak do zdrowia. Dzil(ki uporowi i Cwieze-
niom doszedl do takiej wprawy, ze m6g1 kciukami u rk podawac wiernym komuni swil(t.
Po wojnie byl proboszczem w Domaszkowie kolo Klodzka. Zmarl w 1963 r.
325
ROZDZIAL II. LudobOjsl'Wo W powiede Radziech6w
141utego 1944 r. okolo godziny 17 00 , boj6wka SB-OUN napadla na plebanic;, ogra-
bila j,! i spalila. Po dotkliwym pobiciu zostal zamordowany:
1. Ks. wikary Jan Kuszyllski, ur. 23.08.1915 r.,
2. Kocuper J6zef, organista.
16 lutego 1944 r. do Toporowa przybyla rodzina zamordowanego ksic;dza, zabrala
zwloki i pochowala na cmentarzu w Pawlowie, rodzinnej wsi ofiary .
W tym samym czasie zostalo zamordowanych jeszcze 10 os6b, kt6re znajdowaly siC;
w pobliZu plebanii i byly Swiadkami mordu:
3. Filarowski Wladyslaw, naczelnik pocz-
ty,
4. Keller Jerzy
W lutym 1944 r. zostali zamordowani:
14. Abert Jan,
15. Kowalski ...
16. Krukowska Anna,
17. Stanislawska Natalia, wrzucona do
studni,
5-11. Laszczyk ... rodzina 7 os6b,
12. Niespol Eugenia, telefonistka,
13. Zabawa Mikolaj, listonosz.
18. Winniczek Teofila,
19. Gadzinski ... zamordowany na drodze
poza rejonem Toporowa w styczniu
1944 r.
Publikacje:3,28,29,262,334,357,371,418,419,457,474,559,591,608,691.
Swiadkowie: 460,560, 888, 905, 1162, 1392, 1404, 1862, 2479, 2770.
30. Witk6w Nowy, wies solecka (miastko) siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 351 zagr6d i 2176 mieszkanc6w, w tym: 987 Zyd6w, 823 Rusi-
n6w, 361 Polak6w i 5 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 379, a mieszkanc6w
zmalala do 2107 os6b.
W lataeh 1941-1943 prawie wszyscy Zydzi zostali przez Niemc6w, przy aktywnej po-
mocy policji ukrainskiej, wymordowani, czc;sc na miejscu, czc;sc w getcie w Radziechowie
lub w obozach zaglady.
Ocalala z tego pogromu mieszkaj,!ca w Witkowie Nowym aptekarka.
Jednak w lutym 1944 r. zostala z?strzelona przez gestapowca z Radziechowa.
W kwietniu 1944 r. kilka dni po Switach Wielkiej oey, zostal ograbiony i podpalony
przez terroryst6w UPA - SKW kosci61 parafialny pw. Swic;tej Tr6jcy w Witkowie Nowym.
Dopiero po przybyciu wojsk niemieckich, mieszkancy przyst,!pili do gaszenia pozaru
i wynoszenia tego co siC; jeszcze nie spalilo. W kosciele znajdowal siC; obraz Matki Bos-
kiej Pocieszenia, kt6ry zostal, prawdopodobnie przy pomocy Leona Sobieckiego, za-
brany i ukryty przez miejscowego Ukrainca Lukasza Bilousa, 0 czym ten powiadomil
proboszcza ks. Tadeusza Pilawskiego. W zimie 1945 r. ks. Pilawski, przebrany za kobietc;,
przy pomocy zaufanego Ukrainca, przyjechal z Radziechowa i zabral z ukrycia obraz
i wywj6z1 go do zachodniej Polski. Teraz obraz znajduje siC; w kosciele w Olawie na Dol-
nym Sl,!sku.
W nocy z 27/28.01.1944 r. zostaly zamordowane dwie rodziny w sumie 9 os6b:
1-4. Niemiec ... jego zona, dwoje dzieci i tesciowa 0 nazwisku Werner.
5-9. Piotrowski J6zef z zon'! i dw6jk,! dzieci.
25. 03. 1944 r. zostali zamordowani:
10. Bychawski Jan,
11. Bychawska Joanna, zona Jana,
12-16. Sobiecki Edward zic;c Jana i Joan-
W mareu 1944 r. zamordowano:
18. Dobrowolski Jan, zlapany podczas pracy w lesie, zostal oblany smol,! i Zywcem spa-
lony.
Na poeztku kwietnia 1944 r. zostali zamordowani:
326
ny Bychawskich z zon i dw6jk dzieci.
17. Szoszler Janina, osierocila dwoje dzie-
ci, ocalal takie jej m.
ROZDZIAL 11. Ludob6jstwo w powiecie Radziech6w
19-22. Engiel... z zon i dw6jk dzieci,
23-26. Gregorczyk, trzyosobowa rodzina,
pochodzili ze wsi Radwance, powiat
Sokal.
27. Kr6likowski Stanislaw,
28. Kuprowski Kazimierz, zic Sobieckiego,
29. Linard Boleslaw,
30. Podlo... kawaler,
31. Sobiecki Stanislaw, spalony w kosciele
Pod koniec 1944 r. zostali zamordowani pod zarzutem wsp61pracy z sowieck wladz
i sprzyjanie Polakom Ukraincy:
54. Karpluk Teofil, mlynarz,
55-58. Dyszycki Marcin, jego zona Maria i dwu syn6w: Luboslaw i Sierhiej.
Zginlo jeszcze w r6znych okolicznosciach co najmniej 20 os6b. Dokladnie nie wia-
domo ilu ludzi zginlo opr6cz Stanislawa Sobieckiego w kosciele .
W marcu i kwietniu 1944 r. wszyscy Polacy opuscili, w r6znym czasie swoje domy,
chronic si w Radziechowie. Nikt juz nie powr6cil do rodzinnych wsi. Czsc uciekinie-
r6w jeszcze podczas okupacji niemieckiej wyjechala do Generalnej Guberni, pozostali
zostali wysiedleni juz podczas drugiej okupacji sowieckiej, 27 kwietnia 1945 r.
kilka dni p6zniej,
32. Sobiecki ... II,
33. Sobiecka ... zona ww.
34-36. Tuczyilski ... z zon i synem,
37. Tuczyilski ... II,
38. Tymburska Anna (Maria),
39. Wr6blewski ...
40. N.N. szwagier Wr6blewskiego.
ublikacje: 29, 302, 334, 357, 371, 608, 624.
Swiadkowie: 291,460,1071.
31. Witk6w Stary, wies solecka, parafia i gmina Witk6w Nowy.
Do solectwa nalezala kolonia Feliks6wka, kt6ra miala 20 zagr6d i okolo 90 miesz-
kanc6w.
W 192 r. wies miala 137 zagr6d i 836 mieszkanc6w, w tym: 548 Rusin6w, 204 Pola-
k6w, 34 Zyd6w i 10 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 140, a mieszkanc6w
do 897 os6b.
Pod koniec 1941 r. wszystkich Zyd6w policja ukrainska wywiozla do przejsciowego
getta w Witkowie Nowym.
W kwietniu 1944 r. upowcy zamordowali:
1-4. Padonowski ... rodzice i dwoje dzieci,
5. Karasinski... spalony Zywcem w swoim domu na kolonii Feliks6wka,
6-16. N.N.
Publikacje: 344, 357.
Swiadkowie: 112, 291, 1071.
32. W61ka Suszailska, wies solecka, parafia i gmina Witk6w Nowy.
W 1921 r. wies.miala 55 zagr6d i 339 mieszkanc6w, w tym: 137 Rusin6w, 132 Polak6w,
62 Niemc6w i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 63, a mieszkanc6w zmalala
do 335 os6b. W 1939 r. wies miala 70 zagr6d, w tym: 36 polskich, 25 ukrainskich, 8 nie-
mieckich i jedn iydowsk.
W marcu 1940 r. rodziny niemieckie wyjechaly w ramach umowy midzy rzdami Nie-
miec i ZSRR do Niemiec.
W 1941 r. rodzina iydowska zostala wywieziona przez policjant6w ukrainskich do
przejsciowego getta w Witkowie Nowym.
Jeden z miejscowych Ukrainc6w nalezcy do OUN, podrzucil bron jednej z rodzin
327
ROZDZIAL 11. LudobOjs,wo w powiede Radziechthu
polskich. Na tej podstawie zostalo aresztowanych dw6ch braci: Rudolf i Marian Misz-
czukowie, byli czlonkowie "Strzelca" , kt6rych osadzono w wiyzieniu w Radziechowie.
Grozila im kara smierci, jednak dziyki wstawiennictwu mieszkajcej w W6lce Niemki,
zostali po trzech miesicach zwolnieni z wiyzienia.
W marcu 1944 r. w noey, do wsi przybyla boj6wka UPA z zamiarem wymordowania
wszystkich Polak6w. Za przewodnika mial im sluiyc miejscowy soltys - Ukrainiec, kt6ry
otrzymal polecenie ustalenia listy z nazwiskami i numerami dom6w.
Kiedy przyjechali, soltysa nie zastali w domu, w zwizku z tym zrezygnowali z zamiaru
napadu, pojechali natomiast do Witkowa Nowego, gdzie dokonali masakry ludnosci pol-
skiej, spalili kosci61 i wiele dom6w. Tego wieczoru gdy przez wies przejeZdzali bande-
rowey, na drodze spotkali chlopca i po wylegitymowaniu zamordowali go. Byl nim:
1. Szewczyk Kazimierz, lat 16,
Po tym wydarzeniu wszyscy Polaey w pospiechu opuscili swoje zagrody i schronili si y
w Radziechowie, skd po pewnym czasie wyjechali do wojew6dztwa rzeszowskiego. Ich
zagrody zostaly ograbione, cZysc spalona lub zniszczona.
Publikacje: na podstawie zeznan swiadk6w.
Swiadkowie: 154,576, 2435, 2437.
33. Stanin, wies solecka, parafia Radziech6w, gmina Choloj6w.
W 1921. r. wies miala 121 zagr6d i 727 mieszka6.c6w, w tym: 386 Rusin6w, 128 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 124, a mieszka6.c6w do 728 os6b.
28 sierpnia 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Ozga ..., byly podoficer zawodowy WP.
Publikacje: 537.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK6W
w powiecie Radziech6w, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale
w wyniku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrai6.skich nacjonalist6w spod znaku OUN,
UPA, SKW i militarnych jednostek ukrai6.skich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
1I0se
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych opuszczo-
rannych nych, spalo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych zagrod
1. Barylow 11 1 - 40 12
2. Batyjow 28 9 1 40 17
3. Choloj6w 27 - - 400 100
4. Dmytr6w 120 - - 400 110
5. Hucisko Turzanskie 6 3 - 110 25
6. Kulikow 5 1 - 30 6
7. Kustyn 7 1 - 60 14
8. l.opatyn 11 11 7 1300 230
9. Maidan Stary 33 33 2 500 100
10. Mier6w 123 - - 12 22
11. Mukanie 20 - - 90 21
12. Niemil6w 9 1 - 350 55
13. Niestanice 11 6 - 415 86
328
ROZDZIAL II. LudobOjs,wo w powiecie Radziech6w
14. Ohlad6w 12 - - 150 32
15. Oplucko 22 - - 100 25
16. Ord6w 25 23 - 60 16
17. Pawl6w 41 41 5 338 126
18. Peratyn 7 2 - 140 25
19. Plowe 7 4 - 190 38
20 Radziech6w 36 2 - 1000 133
21. Sienk6w 8 1 - 80 15
22. Smarzow 1 - - 20 4
23. Stojan6w 65 1 - 700 150
24. Stotpin 44 13 - 240 56
25. Suszno 62 4 - 300 77
26. Szczurowice 15 10 - 390 83
27. Sr6dopolce 18 14 - 105 40
28. Terezja 16 13 - 300 55
29. Topor6w 21 19 - 720 144
30. Witk6w Nowy 58 58 4 300 72
31. Witk6w Stary 16 5 - 180 41
32. W61ka Suszanska 1 1 - 130 26
32. Stan in 1 1 - - -
Razem : 889 278 19 9190 1956
Z powodu braku swiadk6w i dokument6w nie ustalono strat z 22 miejscowosci. Wed-
lug szacunkowych danych zginlo tam okolo 450 os6b.
ROZDZIAL 11. LUcWbOjsl'Wo w powiecie Radziech6w
POWIAT RADZIECHOW
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
J-'
(Zaba . .sro Q
\6w '-/ NowaWie6 )
/ ORomen6wka . Wollci
Wltk6w ",suszn 06wka na!;) OTelewczyceDO 0 KO!6wka 0 Uwln I 0
( . eplowa e se6IkaSUSZ8nSka .peratyn.. .Ulik6w O Potoki SterkowceO
staJy. lenk6w 0 Zawldcze Smarz6w
ODtblna OJ6zef6w Kol. NOedzia BrandaS6wkatlQbawlce 0 .
). . RadZlech6w Rudeflko LackiA e Batyj6w Roman6wka
SlanlnO . Nlemll6w Un .Podbatyj6w
szk6w0 00nu;rowa!. RudenkoRe .KUstyn 0:=.
r pawl6w. .Nleslanice rodOpol . ce OChmielno 0 Laszk6w
Tere2ja . . OKrzywe Mukanle
'!. CholoJ6w Mier6w O .t.opatyn
\ Dmytr6w . . Ohlad6w. .Oplucko OKsawer6wka
Podmastyrek ....)?'
.,,- .......J o Manastyrek Ohladowski
idan 0 Niwtce
M Slary
Tr6Jca
cJ
.........,
. Miejscowosci, W kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabie2:e i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
330
ROZDZIAL 12. LUDOBOJSTWO W POWIECIE SKALAT
Informacja og61na 0 powiecie Skalat
W 1921 r. J)a terenie powiatu mieszkalo 84570 os6b, w tym: 39384 Rusin6w, 37071 Po-
lak6w, 8170 Zyd6w i 41 os6b innej narodowosci.
W 1931 r. powiat zajmowal obszar 876 km 2 , kt6ry zamieszkiwalo 89,4 tys. os6b, z gs-
tosci<l zaludnienia 102 osoby na km 2 .
Wedlug stanu na 1.01.1939 r. na terenie powiatu mjeszkalo 94,7 tys. mieszkanc6w,
w tym: 46,3 tys. Ukrainc6w, 39,7 tys. Polak6w i 8,7 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu bylo 14 parafii rzymskokatolickich nalezcych do dekanatu Skalat:
1. Chmieliska - 1249 wiernych , ks. proboszcz Adam Habel,
2. Grzymal6w - 6607 wiernych,
3. Haluszczyf1ce - 2569 wiernych, ks. proboszcz Bronislaw Milecki,
Hlib6w - kosci61 filialny, ks. Kazimierz Cieszanowski, Uf. 1905 r.
Poznanka Hetmanska, kosci61 filialny,
4. Kaczan6wka - 4421 wiernych,
Orzechowiec - kosci61 filialny, ks. Kazimierz Solecki,
5. Kolodziej6wka -1481 wiernych, ks. proboszcz Edward Partykiewicz, 1898-1977,
6. Krosne - 2284 wiernych, ks. Lukasz Makolbra,
7. Ostapie - 2404 wiernych, ks. Kazimierz NiedZwedi,
8. Podwoloczyska - 3135 wiernych, ks. Adam Gromadowski, ks. Adam Kolbusz,
9. Polupan6wka - 2496 wiernych, ks. proboszcz Piotr Sobkowicz,
10. Rasztowce - 560 wiernych, ks. Jan Leszczynski,
11. Skalat - 5562 wiernych, ks. Jan Ferens,
12. Tarnoruda - 835 wiernych,
13. Touste - 2571 wiernych,
14. Tur6wka -1655 wiernych.
Administracyjnie powiat byl podzielony na 13 gmin, w tym 3 gminy miejskie: Grzy-
mal6w, Podwoloczyska i Skalat oraz 10 gmin wiejskich: Grzymal6w, Kaczan6wka, Kolo-
dziej6wka, Krasne, Ostacie, Podwoloczyska, Skalat Stary, Touste i Tur6wka, do kt6rych
nalezalo 60 gromad soleckich:
1. Bilit6wka, 2. Bogdan6wka, 3. Borki Male, 4. Bucyki, 5. Chmieliska, 6. Czerni-
sz6wka, 7. Dorofij6wka, 8. Dubkowce, 9. Eleonor6wka, 10. Faszcz6wka,l1. Futor,12. Ho-
luszczynce, 13. HIib6w, 14. Horodnica, 15. Iwan6wka, 16. Kaczan6wka, 17. Kalahar6wka,
18. Kamionki, 19. Kt, 20. Kokoszynce, 21. Kolodziej6wka, 22. Korszyl6wka, 23. Kozina,
24. Krasne, 25. Krzywe, 26. Lezan6wka, 27.l.uka Mala, 28. Magdal6wka, 29. Malin6wka,
30. Molczan6wka, 31. Myslowa, 32. Nowosi61ka Grzymalowska, 33. Nowosi61ka Ska-
lacka, 34. Okno, 35. Orzechowiec, 36. Ostapie, 37. Paj6wka, 38. Panas6wka, 39. Podlesie
Grzymalowskie, 40. Polupan6wka, 41. Poznanka Gnila, 42. Poznanka Hetmanska,
43. Przekalec, 44. Rasztowce, 45. Rosochowaciec, 46. ROZyska, 47. Sadzawki, 48. Skalat
Stary, 49. Staromiejszczyzna, 50. Stawki Krosnienskie, 51. Supran6wka, 52. Tarnorzpa,
53. Touste, 54. Tur6wk, 55. Wolica, 56. Zadnisz6wka, 57. Zarubince, 58. Zielona, 59. Ze-
rebki Kr6lewskie, 60. Zerebki Szlacheckie.
PubIikacje: 4,12,95,277,278,414,517,519,520,608.
1. Bucyki, wies solecka, parafia i gmina Grzymal6w.
W 1921 r. wies miala 146 zagr6d i 776 mieszkanc6w, w tym: 427 Polak6w, 313 Rusi-
331
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo w powiecie Skala,
n6w i 36 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 162, a mieszkane6w do 838 os6b.
W nocy z 2 na 3 maja 1945 r. boj6wki OUN-UPA, dokonaly napadu na wies. Bande-
rowey okrZyli kordonem polskie zagrody i rozpoezyli ostrzal z karabin6w i broni ma-
szynowej. Spaleniu uleglo ponad 100 r6znyeh budynk6w. Napastniey przystpili jedno-
eZeSnie do grabieZy mienia Polak6w.
Miejseowa samoobrona zdolala wyprzec napastnik6w, zadaje im pewne straty i zmu-
szaje do porzueenia ezysci zagrabionego dobytku.
W ezasie napadu od kul napastnik6w zginl:
1. Mr6z Wladyslaw, Uf. w 1900 r.
Natomiast jego zona zostala poparzona:
Mr6z Wladyslawa.
Tego dnia zostalo rannyeh i poparzonyeh jeszeze 5 innyeh os6b.
Publikacje: 29, 199, 324, 348, 474, 608.
Swiadkowie: 1628.
2. Chmieliska, wies soleeka, siedziba parafii, gmina Bogdan6wka.
W 1921 r. wies miala 333 zagrody i 1698 mieszkane6w, w tym: 1218 Polak6w, 438 Ru-
sin6w, 41 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 385,
a mieszkane6w do 1852 os6b. W 1939 r. mieszkalo. tu okolo 1900 mieszkane6w, w tym
Polak6w bylo okolo 72%, Ukraine6w okafo 25% i Zyd6w okolo 3%.
Noc 15 pazdziernika 1939 r. miejseowa, tzw. "ezerwona milieja ukrainska", wdarla si y
do mieszkania rodziny Adamiak6w, rzekomo w poszukiwaniu ukrytej broni. Tadeusz
Adamiak z grup koleg6w ze "StrzeJca" bral udzial we wrzesniu 1939 r. w walce z Armi
Czerwon. Po klysee wrzesniowej i nieudanej pr6bie przejscia przez granicC( Rumunii,
powr6cil pod koniee wrzesnia 1939 r. do domu, i od tego momentu stal si y zagrozeniem
dla miejseowyeh Ukraine6w. 15 pazdziernika zostal bardzo pobity
W styczniu 1940 r. w wyniku odniesionyeh tej nocy ran, zmarl. Byl pierwsz ofiar w tej wsi.
1. Adamiak Tadeusz,
Na pocztku 1940 r. kolejnymi ofiarami ukrainskieh miliejant6w byli:
2. Milinezuk Mikolaj, aresztowany przez NKWD, osadzony w wiyzieniu w Tarnopolu
i tam pod koniee ezerwea 1941 r. zamordowany.
3. Milinezuk Bronislaw, zeslany na Sybir w kwietniu 1940 r., zagin1 bez wiesei.
W lipcu 1941 r. w kilka dni po wkroezeniu wojsk niemieekieh, samozwaneza polieja
ukraiflska aresztowala i bez sdu zamordowala:
4. Sliwa Piotr,
W lipcu i sierpniu 1941 r. miejseowy ks. grek9katolieki 0 nazwisku Korolek nawolywal
w swyeh kazaniaeh Ukraine6w do rozprawy z Zydami i Polakami.
W 1943 r. zostali zamordowani:
5. Duraezek Stanislaw, lat 40, zastrzelony przez miejseowego banderowea - Pidhirnego
Jandrueha.
6. Gladysz J6zef, lat 35, jego zwloki znaleziono w pobliro wsi,
7-8. Hajdamaeha ... lat okolo 60 i jego syn J6zef, lat 19, zamordowani na polu podezas
zbierania ziemniak6w w pazdzierniku 1944 r.
Pod koniee pazdziernika 1944 r., noc zostaly zaatakowane przez boj6wki UPA Ze-
rebki Szlaeheekie. Miejseowa samoobrona odparla skuteeznie nap ad bez wlasnyeh strat,
z wyjtkiem dw6eh os6b rannyeh i kilku spalonyeh budynk6w.
W latach 1944-1945, w r6znym ezasie i okolieznosciaeh, gl6wnie poza rejonem wsi, na
drogaeh zostalo zamordowanyeh 12 os6b.
9-20. N.N.
W kwietniu 1945 r. ezuje zagrozenie ze strony boj6wek UPA, wszyscy mieszkancy wsi
332
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo IV powiecie Skala,
- Polacy, opuscili rodzinne domy i wyjechali na zach6d do Polski.
Publikacje: 29, 324, 474, 608.
Swiadkowie: 329.
3. Czemiszowka, wies solecka, parafia i gmina Kaczan6wka.
W 191 r. wies miala 181 zagr6d i 856 mieszkanc6w, w tym: 586 Rusin6w, 265 Pola-
kow i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 183, a mieszkanc6w zmalala do 792
osob. W 1939 r. mie.szkalo tu okolo 800 os6b, w tym Ukrainc6w bylo okolo 70%, Pol a-
kow - okolo 29% i Zyd6w okolo 1 %.
W kwietniu 1944 r. noc na polskie zagrody napadla boj6wka UPA, ograbila wicrkszosc
gospodarstw, czcrsc z nich spalila i zamordowala Polak6w:
1-53. N.N. os6b w r6znym wieku.
Publikacje: 29, 199, 324, 474.
Swiadkowie: 1338.
4. Dorofijowka, wies solecka, parafia i gmina Podwoloczyska.
W 1921. r. wies miala 214 zagr6d i 1078 mieszkanc6w, w tym: 545 Polak6w, 523 Rusi-
now i 10 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 246, a mieszkanc6w do 1122 os6b.
W 1939 r.liczba mieszkanc6 wzrosla do okolo 1200 os6b, w tym Polacy stanowili okolo
51 %, Ukraincy okolo 48% i Zydzi okolo 1 %.
W kwietniu 1945 r. upowcy uprowadzili ze wsi i powiesili na topolach we wsi Pinkowce
w powiecie ZbaraZ, nastcrpujce osoby:
1. Frank6w Marian, lat 19, 2. Frank6w Michal, lat 16,
3. Regenczuk Teodor,
W ich zab6jstwie bral udzial banderowiec 0 nazwisku Panczyszyn, zostal on zastrze-
lony przez zolnierzy radzieckich w 1945 r.
W pierwszej polowie 1945 r. zostalo, w r6znym czasie i okolicznosciach, zamordowa-
nych:
4-15. N.N. os6b.
Z uwagi na zagrozenie ze strony banderowcow, wicrkszosc mieszkanc6w wsi schronila
sicr w miasteczku Podwoloczyska.
Publikacje: 29, 324, 474.
Swiadkowie: 509, 583, 909.
5. Eleonorowka, wies solecka, parafia i gmina Grzymal6w.
W 1921. r. wies miala 147 zagr6d i 763 mieszkanc6w, w tym: 521 Polak6w, 150 Rusi-
now i 22 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 207, a mieszkanc6w do 1038 os6b.
W 1939 r.liczba mieszkancow przekroczyla 1.100 os6b.
12 lutego 1945 r. sotnia UPA dokonala napadu na polskie domy i zamordowala 80
mieszkancow wsi. Ofiarami byly gl6wnie kobiety i dzieci, wicrkszosc mcrzczyzn byla bo-
wiem w tym czasie w Wojsku Polskim. Mala dzieci oprawcy przybijali gwoidziami do drzwi
dornow i stodol, a nastpnie podpalali budynki. Niektore ofiary powieszono na przydroz-
nych slupach telefonicznych. Ocalala ludnosc schronila si w Grzymalowie i Trembowli.
1-80. N.N.
333
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo w powiecie Skalat
Publikacje: 29, 324, 474, 559, 608.
Swiadkowie: 816, 1046.
6. Faszez6wka, wies soleeka, parafia i gmina Tur6wka.
W 1921.r. wies miala 172 zagrody i 857 mieszkane6w, w tym: 575 Rusin6w, 262 Pola-
k6w i 20 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 187, a mieszkane6w do 932 os6b.
W 1939 r. miszkalo tu okolo 950 os6b, w tym Ukraine6w bylo okolo 67%, Polak6w-
okolo 30% i Zyd6w okolo 3%.
W mareu 1944 r. boj6wkarze UPA uprowadzili w kierunku wsi Ostra Mogila 3 kobiety,
w tym miejseow nauezyeielk Helen Gabril6w. Powiadomiona 0 tym miejseowa samo-
obrona udala si za nimi w poscig. To zmusito Ukraine6w do ucieezki i pozostawienia
niedoszlyeh ofiar przy Zyciu.
W kilka dni potem jedna z niedoszlyeh ofiar, zostala zamordowana na drodze do Tu-
r6wki, gdzie szla na pogrzeb swoich rodzic6w.
1. N.N. Kobieta.
W latach 1944-1945 zostalo przez banderowe6w zamordowanyeh, w r6znym czasie
i okolicznosciaeh 9 os6b:
2-10. N.N.
Publikacje: 29, 199, 324.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
7. Grzymalow, miasto, siedziba parafii i gmin: miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. J.11iasto mialo 570 zagr6d i dom6w mieszkalnych oraz 2748 mieszkane6w,
w tym: 1494 Zyd6w, 639 Polak6w, 613 Rusin6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r.
liezba zagr6d i dom6w mieszkalnyeh wzrosla do 659, mieszkanc6w do 4084 os6b.
W 1939 r. mieszkalo tu okolo 5000 mieszkane6w, w tym Zydzi stanowili okafo 60%, Po-
lacy i Ukraincy po 20%. .
W latach 1941-1942 w mi!lsteczku zostalo utworzone przejSciowe getto dla Zyd6w.
W geteie bylO przeszlo 2000 Zyd6w. Czsc z nich zostala zamordowana na miejscu przez
Niemc6w, przy aktywnym udziale policji ukrainskiej, czsc skierowana do getta w Skala-
cie i do oboz6w zaglady.
W lutym 1944 r. uprowadzono mzczyzn z Mazur6wki, kt6ry zagin1 bez wieSci:
1.N.N.
27 lutego 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
2-3. N.N., dyrektor Monopolu 1)rtoniowego w Grzymalowie razem z zon.
4-5. N.N., pracownicy Monopolu 1)rtoniowego.
8 listopada 1944 r. zostal przez banderowe6w uprowadzony i zagin1 bez wiesci:
6. Onychyra Boleslaw, ur. 29.04.1911 r.
Od kwietnia 1944 r. sluZyI on w Wojsku Polskim. W listopadzie 1944 r. otrzymal kil-
kudniowy udop, aby m6g1 zabrac zon do Przemysla. Pocig zatrzymal si na malej sta-
cyjee, midzy stacjami Krasne i Busk, gdzie stal dose dlugo. Onychera udal si do za-
wiadowcy staeji by dowiedziec si 0 ezasie odjazdu pocigu. Do wagonu juz nie powr6cit.
Zagin1 bez wiesei.
W grudniu 1944 r., w obronie ludnosci polskiej na terenie Paj6wki, zgin1 w walce
z banderowcami:
7. Nakalski... zolnierz z grzymalowskiego posterunku "Istriebitielnego Batalionu".
W lataeh 1944-1945 Grzymal6w bylo miejscem schronienia licznych uciekinier6w,
oealonych z pogrom6w.
334
ROZDZIAl".12. Ludob6jst"Wo IV powiecie Skala,
Publikacje: 8, 29, 315, 324, 413, 418, 559, 474, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
8. Haluszczyiice, wies solecka, siedziba parafii, gmina Bogdan6wka.
W 1921. r. wies miala 289 zagr6d i 1617 mieszkanc6w, w tym: 1540 Polak6w, 53 Rusi-
n6w i 24 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 312, a mieszkanc6w do 1713 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc(>w wynosila okolo 1800 os6b, w tym Polacy stanowili okafo
94%, Ukraincy okafo 4% i Zydzi okafo 2%.
W latach 1943-1945, bezposredniego napadu banderowc6w na wies nie bylo. Miesz-
kancy posiadali zorganizowan samoobron y i dysponowali znaczn ilosci broni i amu-
nicji. To powstrzymywalo boj6wki OUN-UPA przed otwartym atakiem. Std przyjycie
taktyki napad6w na pojedyncze osoby. Wedlug zebranych informacji, w ten spos6b z rk
banderowc6w zginylo 50 os6b.
9 pazdziernika 1944 r. dw6ch banderowc6w, przebranych za zolnierzy radzieckich,
uprowadzilo z dom6w 2 mlodych chlopc6w, kt6rych po torturach niedaleko Dziejewska,
zamordowali:
1. Hesio Bartlomiej, lat 16, 2. Paszkowski Jan, lat 16.
10 pazziernika 1944 r. matki obu uprowadzonych chlopc6w i okolo piytnastoletni
chlopiec Sluza udali si y na poszukiwanie zaginionych. Do swych dom6w juz nie powr6cili.
3. Hesio Franciszka, lat okolo 35, matka 4. Paszkowska ... matka Jana,
Bartlomieja, 5. Sluza ... Ukrainiec, lat okolo 15.
W 1944 r., dokladnej daty nie ustalono, banderowcy zamordowali podczas polowych
prac 2 rolnik6w:
6. Rajfur J6zef, 7. Zarucki Jan.
W drugiej polowie 1944 r. na terenie wsi Magdal6wka, zginylo w walce z band UPA
3 mlodych chlopc6w, zolnierzy z "Istriebitielnego Batalionu":
8. Rajfur Tadeusz, 9. Solda Tadeusz,
10. Zarucki Jan, syn Jana, 11-50. N.N.
W grudniu 1944 r. ukrainscy terrOlYsci spod znaku UPA, wydali wyrok smierci na
miejscowego proboszcza, ks. Bronislawa Mireckiego. Noc banderowcy napadli na dom,
w kt6rym schronil si y z grup parafian ks. Mirecki. Atakujcy podpalili dom, zmuszajc
ukrytych tam Polak6w do ucieczki. Do uciekajcych otworzyli ogien z broni maszynowej,
zabijajc 10 os6b.
51-60. N.N.
Uciekajcych od calkowitej zaglady ocalil zolnierz polski pochodzcy z tej wsi, kt6ry
przejeidzal w tym czasie pocigiem i zauwaiyl pozar. Zatrzymal pocig i wsp6lnie z ja-
d1lcymi z nim zolnierzami ogniem z karabin6w, przepydzil upowc6w.
Ks. B. Mirecki ocalal. Nastypnego dnia znaleziono go nieprzytomnego w sniegu na
polu.
Ks. B. Mirecki nie wyjechal w 1945 r. do Polski. Pozostal z cZysci swych parafian na
miejscu. Zmad w wieku 83 lat i pochowany zostal na cmentarzu w Haluszczyncach. Na
pomniku wdziyczni parafianie umiescili napis: "W trudnych czasach poswicil si, nie
opuscil nas i pozostal z nami na zawsze".
Publikacje: 21, 199, 315, 324, 414, 474, 608.
Swiadkowie: 773, 1561.
9. Hlib6w, wies solecka, siedziba parafii, gmina Grzymal6w.
W 1921 r. wies miala 390 zagr6d i 1982 mieszkanc6w, w tym: 986 Polak6w, 957 Rusi-
335
ROZDZIAl:. 12. Ludob6jsrwo w powiecie Skala,
n6w, 38 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 426,
a mieszkanc6w do 2124 os6b. W 1939 r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 2200 os6b.
W kwietniu 1944 r. boj6wka UPA zamordowala:
1-2. Franecki Franciszek i jego zona, mordowany na drodze i wrzucony do
oprawcy odrbali kobiecie rce i pozo- pobliskiej rzeki i przybity kolkiem, tak,
stawili n6z wbity w plecy. by zwloki nie wyplynly. Cialo zostalo
3-6. Stebnicki Pawel, jego zona Francisz- odnalezione po kilku dniach poszuki-
ka i c6rki: Stanislawa i Zofia. Wszystkie wan. We wrzesniu 1944 r. zostali przez
trzy kobiety w bieliznie, pr6bowaly banderowc6w uprowadzeni z drogi
uciec, jednak na drodze pod cerkwi i zamordowani czlonkowie miejscowej
zostaly zastrzelone, a ich ciala lezaly samoobrony:
tam przez kilka dni, poniewaz bande- 8. Kaminski J 6zef,
rowcy zabronili je chowac. 9. Rakszawa ...
7. Stebnicki ..., syn brata Pawla, lat 17, za- 10-11. N.N.
W paidzierniku 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
12-14. Gsicka Michalina z c6rkami. Jej mC!Z sluZyI w tym czasie w 2 Armii Wojska Pol-
skiego, ona przez kilka miesicy ukrywala si z c6rkami u przyjaznego im ssiada
Ukrainca. Kiedy banderowcy je wykryli, zamordowali razem z gospodarzem domu:
15. Kisiel Pawel, Ukrainiec.
W marcu 1945 r. boj6wka UPA dokonala napadu na zagrody polskie i zamordowala
45 mieszkanc6w wsi, w tym dwie nauczycielki - Rosjanki.
16-59. N.N.
Publikacje: 3, 29, 199, 315, 324, 474, 608.
Swiadkowie: 155, 2076.
lO.Horodnica, wies solecka, parafia Skalat, gmina Ostapie.
W 192.1 r. wies miala 250 zagr6d i 1328 mieszkanc6w, w tym: 698 Rusin6w, 622 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 325, a mieszkanc6w do 1582 os6b.
W 1939 r. mieskalo tu okolo 1800 os6b, w tym bylo - okolo 53% Ukrainc6w, Polak6w
- okolo 46% i Zyd6w - okolo 1 %.
27 paidziernika 1943 r. zostal przez banderowc6w uprowadzony z drogi i zamordo-
wany:
1. N.N. Polak, lat 18,
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanych przez banderowc6w w r6znym czasie
i okolicznosciach 14 os6b:
2-15. N.N.
Publikacje: 29, 324.
Swiadkowie: 155, 1312, 1830.
11.Iwan6wka, wid solecka, parafia Tarnoruda, gmina Tur6wka.
W 1921 t:. wies miala 427 zagrody i 2143 mieszkanc6w, w tym: 1514 Rusin6w, 603 Po-
lak6w i 26 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 478, a mieszkanc6w do 2216 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w \\,zrosla do okolo 2300 os6b. W tym okolo 73% stanowili
Ukraincy, Polacy okolo 26% i Zydzi okolo 1%.
11 marca 1944 r. boj6wka UPA dokonala napadu na zagrody polskie, ograbila je, czsc
z nich spalila i zamordowala 30 Polak6w.
1-30. N.N.
336
ROZDZIAE 12. LudobOjstwo IV powiecie Skala,
Publikacje: 29, 324, 474, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
12.Kaczanowka, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921,. wies miala 687 zagr6d i 3513 mieszkanc6w, w tym: 2856 Polak6w, 634 Ru-
sin6w, 22 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wz£Osla do 739,
a mieszkanc6w do 3531 os6b.
W lipcu 1943 r. ukraiilski faszysta 0 nazwisku Malanych, komendant posterunku po-
licji ukrainskiej w sluzbie niemieckiej, zamordowal w lesie skalackim:
1. Flisak Stanislaw, nauczyciel szkoly powszechnej w Kacz,!n6wce.
Malanych mial tez na sumieniu wiele popelnionych na Zydach i ludnosci polskiej
zbrodni. Po zajciu tych obszar6w przez wladz radzieck, przez caly £ok 1944 kie£Owal
terenowym oddzialem UPA. W 1945 r., gdy grunt zacz1 mu si palic pod nogami, sci-
gany przez radziecki wymiar sprawiedliwosci, zbiegl do Polski. Tu dziki odpowiednim
polskim dokumentom przez pewien czas mieszkal, nastpnie wyjechal do Stan6w Zjed-
noczonych. Tam r6wniez polskie dokumenty umozliwily mu udawanie Polaka i wejscie
w krgi kie£Ownicze amerykanskiej Polonii. Poszukiwany, zostal ostrzezony 0 £Ozpozna-
niu go i zdolal zbiec w niewiadomym kierunku, w ten spos6b unikajc odpowiedzialnosci
za popelnione zb£Odnie. W latach 1941-1945 nie bylo bezposredniego napadu na wies
boj6wek OUN i UPA. Istniala tu sprawnie zorganizowana samoob£Ona, kt6ra skutecz-
nie odstraszala bande£Owc6w. W latach 1944-1945 zostala dodatkowowsparta przez ist-
niejcy we wsi posterunek "Istribitielnego Batalionu" zlozonego z Polak6w. Iednak
w r6znych okolicznosciach, poza rejonem wsi z rk banderowc6w zginlo 10 os6b, m.in.:
2. Kocun ... kie£Owca samochodu, zastrzelony na d£Odze podczas przewozenia urzdni-
k6w radzieckich, w kwietniu 1945 r.
W 1945 r. zginli na terenie wsi Faszcz6wka w walce z boj6wkami UPA:
3. Owczarek B£Onislaw, 4. Sulek Piotr "Noga",
5. Wolanski 16zef,
Zostali ranni:
Baran Marcin, Korman Ian
W 1944 r. zostalo zamordowanych jeszcze 6 mieszkanc6w wsi:
6-11. N.N.
Wobec zagrozenia ze st£Ony boj6wek UPA i nacisku wladz radzieckich, prawie wszyscy
mieszkancy podjli decyzj 0 wyjeidzie na zach6d do Polski. W drugiej polowie 1945 r.
mieszkancy Kaczan6wki opuscili £Odzinne domy i swoj ziemi.
Publikage:29,199,315,474,608
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
13.Kamionki, wies solecka, parafia Chmieliska, gmina Bogdan6wka.
W 1921,. wies miala 325 zagr6d i 1755 mieszkanc6w, w tym: 1540 Rusin6w, 99 Pola-
k6w i 116 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wz£Osla do 372, a mieszkanc6w do 19?2 os6b.
W 1939 r. mieszkalo tu okolo 2000 os6b. W tym bylo: okolo 89% Ukrainc6w, Zyd6w -
okolo 6% i Polak6w okolo 5%.
W lipcu 1941 r. policjanci ukrainscy spdzili ponad 50 mzczyzn Zyd6w z Kamionki,
Chmielisk, Bogdan6wki i Molczan6wki, kt6rych zatrudnili do zbierania kamieni. Na-
stepnie wsp6lnie z szwad£Onem konnym kawalerii niemieckiej, kt6ry w tym czasie za-
trzymal si w Kamionce, wszystkich zamordowali. Do wykopania dolu i pogrzebania
w nim pomordowanych wyznaczyli okolo 100 Polak6w z tych samych wsi.
337
ROZDZIAI:. 12 . LudobOjst'Wo 'W pO'Wiecie Skalat
Policjanci ukrainscy sporz,!dzili specjalny donos do wojskowych wladz niemieckich, ze
Polacy w Chmieliskach S,! komunistami i wsp6lpracowali z wladz,! sowieck,!. Zamiar
tego byl jasny, chodzilo 0 zamordowanie Polak6w. Z interwencj,! do wladz niemieckich
wyst,!pil jeden ze starszych mieszkanc6w Chmielisk pan Cyprian s1. sierzant Armii Aus-
triackiej znaj,!cy doskonale jzyk niemiecki, kt6ry potrafil przekonac niemieckiego ko-
mendanta wojskowego, ze donos jest zwyklym oszczerstwem. Po jakims czasie sami
Niemcy przekonali si, ze policjanci ukrainscy S,! zwyklymi layminalistami i pod koniec
sierpnia 1941 r. kazali rozwi'!Zac posterunek i zdac bron.
W latach 1943-1944, wikszosc Polak6w czuj,!c si zagrozona, opuscila swoje domy
i schronila si w innych bezpieczniejszych miejscowosciach. Na miejscu pozostalo ponad
10 os6b, przewaznie starszych.
W 1944 r. zostali oni przez banderowc6w zamordowani:
1-10. N.N.
Publikacje: 324.
Swiadkowie: 6.
14. Kt, wies solecka, parafia i gmina Touste.
W 1921. r. wies miala 138 zagr6d i 666 mieszkanc6w, w tym: 384 Rusin6w, 268 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 168, a mieszkanc6w do 783 os6b.
W kwietniu 1944 r. w nocy, na polskie domy, napadla boj6wka UPA, spalono czsc bu-
dynk6w, niekt6re ograbiono i zamordowano 10 mieszkanc6w wsi:
1. Jakub6w J6zef, lat okolo 50,
2. Jakub6w Katarzyna, lat okolo 50, zona J6zefa,
3. Jakub6w Anna, lat 9, wnuczka J6zefa i Katarzyny, c6rka Piotra,
4-7. Konefa... matka z tr6jk,! dzieci, s,!siadka Jakub6w, kt6ra na noc schronila si u nich
z dzieemi.
Podczas napadu wszyscy zostali Zywcem spaleni w budynku mieszkalnym.
Tej nocy zginlo r6wniez trzech mzczyzn, kt6rych nazwisk nie ustalono:
8-10. N.N.
Wszyscy zostali pochowani obok swoich dom6w, poniewaz na cmentarz nikt nie od-
waZyl si p6jsc ze strachu przed banderowcami.
Po tym napadzie wikszosc ocalalych mieszkanc6w opuscila swoje domy i schronila si
w Grzymalowie.
Publikacje: 394.
Swiadkowie: 540.
15. Kokoszynce, wies solecka, parafia Krasne, gmina Tur6w.
W 1921 r. wies miala 232 zagrody i 1152 mieszkanc6w, w tym: 826 Rusin6w, 313 Po-
lak6w, 11 Zyd6w i 2 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 363, a meszkanc6w
do 1734 os6b. W 1939 r. Ukraincy stanowili okafo 70%, Polacy okafo 29%, Zydzi i inne
narod. okafo 1 %.
W latach 1941-1945 boj6wki OUN - UPA zamordowaly :
1. Bulak ... lat 40, Ukrainiec, 6. Holub Anna, lat 30, c6rka Grzegorza,
2. Byczek Maria, lat 43, 7. Holub Katarzyna, lat 27, c6rka Grzego-
3. Byczek Stefania, lat 20, c6rka Marii, rza,
4. Holub Grzegorz, lat 60, 8. Holub Maria, lat 25, c6rka Grzegorza,
5. Holub Maria, lat 55, zona Grzegorza, 9. Holub ... lat 24, synowa Grzegorza,
338
ROZDZIAl:. 12. LudobOjsrwo w powiecie Skalat
10. Holub - Laba Maria, wnuczka Grze-
gorza,
11. Holub Mikola, lat 25, syn Zonki,
12. Kulyk Michal, lat 40,
13. Kulyk Helena, lat 36, zona Michala,
14. Marczak Franciszek, lat 45,
15. Mazur Rozalia, lat 20,
16. Sawka Oleska, lat 25, nauczycielka,
Ukrainka,
17. Szymanski Maksym, lat 40,
Wsr6d Ukrainc6w kt6rzy brali udzial w mordowaniu Polak6w i swoich rodak6w byli,
m. in. mieszkancy wsi Kokoszyflce: Karyszyn Pawel, Maliszewskyj "Okrutny", Nowa-
kowskyj Roman, PlowyI1czuk Petro, Skip i jego siostra, Suchowycz Anna natomiast ide-
owym i organizacyjnym przyw6dcq byl miejscowy ksiqdz grekokatolicki 0 nazwisku Pro-
cyszyn.
Publikacje: 348.
Swiadkowie: 2880, 2881.
16. Krasne, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
18. Woronow Iwan, lat 60, Rosjanin,
19. Wysok6lska Anna, lat 45, zamordowa-
na w lutym 1945 r. we wlasnym domu,
20. Wysok6lska Stefania, lat 16, c6rka An-
ny, zamordowana razem z matk q ,
21. N.N. mzczyzna, zamordowany i wrzu-
cony do rzeki Zbrucz,
22-31. N.N. mZczyZni, zamordowani i wrzu-
ceni do studni obok szkoty.
W 1921 r. wies miala 344 zagrody i 1722 mieszkanc6w, w tym: 1114 Polak6w, 545 Ru-
sin6w, 62 Zyd6w i 1 in. narod. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 379, a mieszkanc6w
do 1911 os6b. W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekroczyla 2000 os6b.
W lipcu-1943 r. w lasach niedaleko Krasne, przez pewien czas ukrywala si radziecka
partyzantka ze zgrupowania gen. Kowpaka. Ten fakt wykorzystali banderowcy zarzuca-
jqC Polakom wsp6lprac« z nimi, urzqdzili polowania na wybranych Polak6w. Zamordo-
wali wtedy 20 m«zczyzn:
1-20. N.N.
W nocy z 16 na 17lipca 1944 r. na polskie domy napadly boj6wki OUN-UPA. Wobec
zaskoczenia i zdecydowanej przewagi napastnik6w miejscowa samoobrona byla bezsilna.
Od banderowskich kul i siekier zginly 52 osoby, a 22 byly ranne. Ocaleli tylko ci, kt6rzy
skryli si w miejscowym kosciele i na plebanii. Banderowcy tej nocy ominli te dwa
miejsca. Z uzyskanych informacji wynika, ze dzielnie spisywal si miejscowy ks. pro-
boszcz Lukasz Makolqdra, kt6ry ocalil Zycie wielu rannym i poparzonym udzielajqc im
pierwszej pomocy i opatrujqc rany.
Tej nocy spalono okolo 100 r6znych budynk6w.
Przez pewien czas dal schronienie ksidzu Lukaszowi Makolqdrze, ratujqc mu w ten
spos6b Zycie miejscowy ksiqdz grekokatolicki.
21. Czerniecki Mikolaj,
22. Czerniecki .., kuzyn Mikolaja,
Ranni zostali:
1. Czerniecki Leon, s. Mikolaja, otrzymal cztery rany postrzalowe, w lewq stron glowy,
prawq stron twarzy z uszkodzeniem czsci uzbienia, w prawq stron piersi kolo ra-
mienia i w lewq dlon rki.
2-22. N.N.
Publikaqe:29,164,315,324,474,608.
Swiadkowie: 19, 384, 401.
23. Jasinowska Maria ur. 12.09.1912 r.
24-72. N.N.
339
ROZDZIAL 12 . Ludob6jsI'Wo ow powiecie Skalat
17. Krzywe, wies solecka i kolonia, parafia Skalat, gmina Skalat Stary.
W 1921 r. wies miala 236 zagr6d i 1313 mieszkanc6w, w tym: 746 Polak6w i 567 Rusi-
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 261, a mieszkanc6w do 1410 os6b. W 1939 r.
mieszkalo tu okafo 1450 os6b, w tym Polacy stanowili okafo 59%, Ukraincy okafo 41 %
stanu mieszkanc6w wsi.
W pazdzierniku 1943 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Konenko Stanislaw, zgin1 w J6zef6ce, w domu swojego krewnego.
2-8. N.N. ukrywajcy siC( w tym domu Zydzi.
Gospodarz tego domu unikn1 smierci, w tym czasie przebywal poza domem.
23 stycznia 1944 r. zostali zamordowani nizej wymienieni mieszkancy wsi przez ban-
derowc6w:
9. Komar ....
11. Solowski Marcin, lat 40,
W 1943 r. banderowcy zamordowali:
13. Bernard J6zef, ur. w 1911 r.
15. Bochenek J6zef.
W 1945 r. zostali zamordowani:
16. Hole Mieczyslaw, lat okafo 18,
17. Antoniuk Antoni, komendant posterunku IB we wsi Krzywe,
18. Czaczka Piotr, zwloki znaleziono w lesie kolo Horodnicy.
W dniu wyjazdu ze stacji Skalat do Polski zostal z drogi uprowadzony razem z wozem
i konmi oraz zamordowany:
19. Starodub Andrzej,
Udzial w mordowaniu zar6wno Polak6w z Krzywego, jak i innych wsi brali dwaj miesz-
kancy wsi Krzywe: Pawlo Stebelskyj i Pylyp Bilyk.
Pawlo Stebelskyj schronil siC( w Kanadzie. Posiada dokumenty, ze byl ochrzczony
w kosciele rzymskokatolickim i udaje Polaka, nale:iy do Zwi¥ku Polak6w.
10. Razdrzawa ..., lat 23,
12.N.N.
14. Bochenek Piotr,
Publikacje: 3, 29, 324, 474.
Swiadkowie: 19, 106, 1175, 1840,2470,2213.
18. Lezanowka, wies solecka, parafia i gmina Grzymal6w.
W 1921. r. wies miala 115 zagr6d i 579 mieszkanc6w, w tym: 424 Rusin6w, 135 Pola-
k6w i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 119, a mieszkanc6w do 646 os6b.
W nocy z 5 na 6lipca 1941 r. banderowska boj6wka GUN zamordowala 18 os6b, w tym
jedn rodzinC( polsk, dwie :iydowskie i jedn ukrainsk:
1-5. Gumienny Antoni, lat 53, jego zona Karolina, lat 47, syn Ignacy, lat 12 oraz krew-
ne ze Lwowa, kt6re przebywaly na wakacjach Zappe Barbara, lat 16 i Zappe Alek-
sandra lat 12.
Dwie rodziny :iydowskie:
6-14. N.N.
Jedna rodzina ukraiftska:
15-18. N.N.
W czerwcu 1943 r. banderowcy zamordowali:
19-24. Proroczek Bazyli, jego zona Katarzyna i czworo dzieci. Najstarsza c6rka zostala
ciC(Zko ranna, miala ponad 20 ran klutych i 6 ran postrzalowych. Napastnicy sdzili,
ze nie :iyje. Po ich odejsciu, s'lsiedzi odwiezli rann'l do szpitala i dziC(ki odpowiedniej
opiece zostala uratowana.
W nocy z 23 na 24 wrzesnia 1944 r. zostali przez UPA zamordowani:
25-28. Juzwa Michal, jego zona Agnieszka, lat 56 i matka Michala, Juzwa Katarzyna, lat 85.
340
ROZDZIAL 12. Ludob6jsrwo w powiecie Skala,
29-32. Ryz ... rodzina, zarbana siekierami.
W grudniu 1944 r. zostala przez boj6wkarzy SB-OUN zamordowana rodzina ukrai6-
ska za to, ze ostrzegla ssiad6w Polak6w 0 grozcym im niebezpiecze6stwie:
33-36. Cap ... rolnik z zon i dw6jk dzieci.
W marcu 1945 r. zostal przez ssiada Ukrai6ca - Paciuka zaproszony na rodzinn uro-
czystosc chrztu dziecka jego ssiad Polak - Konopnicki. Okazalo sier p6zniej, ze zapro-
szenie bylo zlecone przez banderowc6w, kt6rzy juz czekali na przybycie Konopnickiego.
Po jego przybyciu kilku banderowc6w obezwladnilo go, wyprowadzilo z mieszkania
i poddalo torturom. Wydlubano mu oczy, wybito wierkszosc zerb6w, WYIWano paznokcie
u rk, a nasterpnie jeszcze iywego przywizano do drzewa w poblizu zagrody Paciuka, ob-
lano naft i spalono. Zwloki wrzucono do pobliskiej glinianki w Lezan6wce:
37. Konopnicki... czlonek "IB".
Publikacje: 29, 315, 324, 348, 418, 474, 559.
Swiadkowie: 2850.
19. Luka Mala, wies solecka, parafia i gmina Tur6wka.
W 19211;". wies miala 290 zagr6d i 1429 mieszka6c6w, w tym: 1064 Rusin6w, 327 Po-
lak6w i 38 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 329, a mieszka6c6w do 1550 os6b.
W 1939 r.liczba mieszka66w przekroczyla 1600 os6b, w tym Ukrai6cy stanowili - okolo
72%, Polacy okolo 25% i Zydzi okolo 3%.
W kwietniu 1944 r. zostala uprowadzona przez banderowc6w i po torturach zamordo-
wana:
1. Klapa Maria, lat okolo 25, miejscowa nauczycielka szkoly podstawowej.
Publikacje: 29, 324, 474.
Swiadkowie: 623, 1648, 1717, 1882, 2086.
20. Magdal6wka, wies solecka, parafia i gmina Kolodziej6wka.
W 1921 1;". wid miala 253 zagrody i 1467 mieszka6c6w, w tym: 841 Rusin6w, 569 Po-
lak6w i 37 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 274, a mieszka6c6w do 1542 os6b.
W 1939 r.liczba mieszka6cpw wynosila okolo 1600 os6b, w tym Ukrai6cy stanowili okolo
67%, Polacy okolo 30% i Zydzi okolo %.
W marcu 1944 r. kilku boj6wkarzy UPA uprowadzilo z domu, rzekomo w celu poka-
zania drogi i za wsi zamordowalo:
1. Krzyslowski Jan, lat 40, roztrzaskano mu glower kolb karabinu lub zelaznym prcrtem.
W kilka dni po tym wydarzeniu, ci sami banderowcy, ale w zwicrkszonej grupie, doko-
nali napadu na kilka polskich zagr6d, zamordowali 10 os6b, a dwie cierzko ranili. Tej nocy
zgincr li :
2. Horwat Jan, lat 44, trafiony pociskiem
"dum-dum", kt6ry rozszarpal mu cal
piers.
3. Kazimier6w Jan, lat 40, zabity ostrym
narzcrdziem,
4. Krzyslowska Stefania z d. Horwat, lat
33, zona Jana, zatluczona kijem.
Dwie osoby zostaly cierzko ranne:
Krzyslowski Eugeniusz, lat 7, syn Jana i Stefanii, byl duszony przez banderowca i gdy
przestal harczec rzucony pod 16zko. Morderca sdzil, ze chlopczyk juz nie Zyje. Po kilku
5. Maryszczak Eliasz, lat 40,
6. Mormul Jan, lat okolo 40,
7. Wojnarowski Szczepan, lat okolo 45,
8. Zubik Michal, lat 35,
9. Zygal Jan , lat 35,
10-11. N.N.
341
ROZDZIAL 12. Ludob6jsrwo III powiecie Skalat
godzinach dziecko odzyskalo przytomnosc, pobieglo do ssiada, kt6ry mu pOZyczyl ko-
nia i konno pojechalo do swego dziadka w Koz6wce w pow. tamopolskim.
Horwat Katarzyna, ur. w 1889 r. matka Stefanii i tesciowa Jana, zona Franciszka
Horwata z Koz6wki. Po pogrzebie ziC(cia zostala u c6rki by pom6c jej przygotowac siC(
do wyjazdu do Koz6wki. Tam byla swiadkiem jej smierci , pobicia wnuka j sam
oprawcy straszliwie pokaleczyli - wybili jedno oko, uszkodzili drugie, odciC(li wargC(, wy-
bili wiC(kszosc zC(b6w, odciC(li nos. Z b61u stracila przytomnosc i oprawcy sdzc, ze juz
nie Zyje, pozostawili j w spokoju. DziC(ki wnukowi, kt6ry powiadomil dziadka, a jej
mC(za, zostala odwieziona do szpitala w ZbaraZu. Ocalala, ale dopiero operacja plas-
tyczna polskiego chirurga w Wieluniu w 1945 r. doprowadzila jej twarz do jako takiego
wygldu. Pozostala jednak do koilca Zycia, niezdoln do samodzielnego Zycia. Zmada
pod koniec lat 50-tych.
W grudniu 1944 r. zostali uprowadzeni przez banderowc6w i zamordowani:
12. Grudecki J6zef, lat 14, 15. Zygal Antoni, lat 43,
13. Mormul Helena, lat 18, 16-22. N.N.
14. Zubik Magdalena, lat 60,
Pod koniec 1944 r. prawie wszyscy mieszkailcy - Polacy opuscili Magdal6wkC( i schro-
nili siC( w Skalacie, Tamopolu i Zbarazu, a w 1945 r. wyjechali na zach6d do Polski.
Publikacje: 29, 199, 324, 474.
Swiadkowie: 468, 861, 1092, 1025, 2020, 1749, 2894.
21. Malin6wka, wies solecka, parafia Skalat, gmina Skalat Stary.
W 1931 r. wies miala 33 zagrody i 184 mieszkailc6w. Powstala pod koniec lat 20-tych
z zakupu ziemi z parcelowanego majtku ziemskiego. Mieszkalo 30 rodzin polskich i 3
rodziny ukraiilskie.
10.02. 1940 r., na wniosek terenowego Komitetu Ukraiilskiego NKWD, zeslano 28 ro-
dzin polskich na Sybir.
W lutym 1944 r. zostali zamordowani:
1-3. N.N.
Publikacje: 348.
Swiadkowie: 2617, 2692.
22. Myslowa, wies solecka, parafia i gmina Kaczan6wka.
W 1921. r. wies miala 181 zagr6d i 928 mieszkanc6w, w tym: 534 Polak6w, 383 Rusi-
n6w ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 192, a mieszkanc6w do 964 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkailc6v.; wzrosla do okolo 1000 os6b, w tym Polacy stanowili okolo
50%, Ukraiilcy okolo 40% i Zydzi okolo 10%.
Luty 1944 r. Banderowcy uprowadzili Polaka, miejscowego rolnika. Poszlaki wskazuj,
ze uczynil to bezposrednio lub w zmowie z mordercami miejscowy ukrainski bandero-
wiec Michal Kinasz. Uprowadzony zaginl bez wiesci:
1. Pochwala Wadaw.
Czerwiec 1944 r. W rejonie wsi Supran6wka, jadcy wozem z woznic, dwaj mieszkailcy
Myslowej: W. Czyryk i Eugeniusz Pochwala, wpadli w banderowsk zasadzkC(, w wyniku
kt6rej zginl od kul Eugeniusz Pochwala, syn Wadawa zamordowanego wczesniej.
2. Pochwala Eugeniusz,
W 1944 r. z rk banderowc6w, w r6znym czasie i okolicznosciach, zginC(lo 11 os6b:
3-14. N.N.
342
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo III powiecie Skala,
W mafCU 1945 r. Aleksander Chwalinski zostal zaproszony przez swego ukrainskiego
koleg szkolnego Jurka Kohuta do jego domu na gr w karty, sk1ld zostal uprowadzony
przez banderowcow. Po szesciu tygodniach, jego zwloki zostaly odnalezione w gliniance
okolo 20 km od wsi. Chlopiec mial obcite rce, nos i wydlubane oczy.
15. Chwalinski Aleksander, lat 17.
Publikacje: 199, 315.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
23. Nowosi61ka Skalacka, wies solecka, parafia Skalat, gmina Skalat Stary.
W 1921. r. wies miala 290 zagr6d i 1545 mieszkanc6w, w tym: 755 Polak6w, 776 Rusi-
now i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 356, a mieszkancow do 1937 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekI:oczyla 2000 os6b, w tym okolo 50% stanowili Ukra-
incy, okolo 45% Polacy i okolo 5% Zydzi.
26 wrzesnia 1944 f. zostala przez banderowcow zamordowana:
1. Krupa Kazimiera,
3 grudnia 1944 f. zostal zamordowany:
2. Popielarz Michal,
W kwietniu 1945 f., podczas nocnego napadu boj6wki UPA, zostali zamordowani:
3. Bancar Michal, lat 40, zastrzelony pod- oczach zony i dzieci.
czas pr6by ucieczki. 6. Ziba Wojciech, lat okolo 45, po tortu-
4. Dudar Jan, bibliotekarz polskiej biblio- rach powieszony na drzewie w poblis-
teki wiejskiej, torturowany przez kilka kim sadzie.
godzin - w jzyk wbito ostry drut, kt6ry 7. Palamar Iwan, lat 20, syn Aleksandra,
przywi1lZano do stopy, nastpnie po- Ukrainiec.
wieszony na przydroznym drzewie. 8-12. N.N.
5. Muszynski Pawel, lat 45, zastrzelony na
Publikacje: 29, 315.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
24. Okno, wies solecka, parafia i gmina Grzymal6w.
W 1921 . wies miala 408 zagr6d i 2174 mieszkancow, w tym: 1156 Rusin6w, 1007 Po-
lak6w i 11 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 454, a mieszkanc6w do 2306 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w zrosla do okolo 2400 os6b, w tym Ukraincy stanowili
okoto 54%, Polacy okolo 45% i Zydzi okolo 1 %.
W nocy 23 lutego 1944 f. banderowcy napadli na miejscowy majtek ziemski hrabiego
Zalewskiego, kt6ry byl w tym czasie pod zarzdem niemieckim. Pracowali w nim Polacy,
dla kt6rych zatrudnienie w majtku bylo ochron przed wyw6zk na roboty do III Rze-
szy lub aresztowaniem. Wsr6d nich znajdowali si byli nauczyciele, urzdnicy panstwowi
i konspiratorzy z AK. Wieczorami po pracy, zbierali czsto si na pogawdki i gry
w karty. Tej tragicznej nocy w mieszkaniu, opr6cz picioosobowej rodziny, przebywalo
jeszcze 7 os6b doroslych. Napastnicy wszystkich zamordowali, a zwloki zabrali ze sob.
W kilka dni p6zniej ciala pomordowanych wisialy na slupach telefonicznych razem z po-
Yfieszonymi mieszkancami wsi Eleonor6wka.
Tej nocy zginli:
1. Brichacek Stanislaw, ur. w 1909 r., b. nauczyciel, pracownik majtku,
2-6. N.N. malzenstwo z tr6jk1l malych dzieci,
7-13. N.N. mzczyzni, pracownicy majtku.
343
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo 'W powiecie Skalat
28 lutego 1944 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali 8 mieszkanc6w wsi:
14-21. N.N.
Kwiecien 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w na drodze podczas powrotu
z nabozenstwa rezurekcyjnego z cerkwi w Krasnym. Byla to kara wymierzona za nawoly-
wanie rodak6w do zaniechania morderstw i rabunk6w dokonywanych na ludnoSci polskiej:
22. Niewieszczuk Dymitr, rolnik, Ukrainiec.
Publikacje: 29, 315, 474, 608.
Swiadkowie: 236.
25. Orzechowiec, wies solecka, parafia i gmina Kaczan6wka.
W 192 r. wies miala 256 zagr6d i 1397 mieszkanc6w, w tym: 757 Rusin6w, 610 Pola-
k6w i 30 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 266, a mieszkanc6w zmalala do 1348
os6b. W 1939 r. miezkalo tu okolo 1350 os6b, w tym Ukrainc6w bylo okolo 54%, Pola-
k6w - okolo 43% i Zyd6w - okolo 2%.
31lipca 1943 r. banderowcy napadli na plebani y kosciola, w kt6rej zamieszkal ks. Ka-
zimierz Solecki, ur. 1912 r. Ksidz w bieliznie w ostatniej chwili zdolal zbiec i ocalic Zy-
cie. Napastnicy doszczytnie ograbili i czysciowo zniszczyli plebani y . Ksidz schronil si y
w pobliskiej polskiej wsi Kaczan6wce. Ludnosc polska od tego wydarzenia nie sypiala juz
w swoich domach. CZysc schronila si y w Kaczan6wce.
W 1944 r. bylo kilka pojedynczych mord6w Polak6w dokonanych przez banderowc6w.
1-6. N.N.
W 1944 r. zostala przez banderowc6w zamordowana:
7. Hawryluk Katarzyna, wiesniaczka, Ukrainka.
Oprawcy ofierze wcisnyli kamien do gardla oraz zaloZyli na glow y ciasny zelazny gar-
nek. Zginyla w myczarniach. T y metod y smierci zastosowali dlatego, ze - jak m6wili-
"bywiycej nie m6wila i nie rozpoznawala". Byla to kara zajej publiczne potypienie mor-
dowania i ograbiania ludnosci polskiej.
W styczniu 1945 r. do wsi przyjechal w odwiedziny do swych rodzic6w Wojciech Ba-
licki. Podczas jego pobytu w rodzinnym domu, przyszli banderowcy i na oczach rodzic6w
zamordowali go, stosujc r6zne wyrafinowane tortury i kazc patrzec na to jego rodzi-
com.
8. Balicki Wojciech.
Publikacje: 29, 199, 315, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
26. Ostapie, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezaly wies astra Mogila, kolonia Karol6wka, folwark Sianozycie, ga-
j6wka - Osowia i osiedle Wygoda.
W 1921 :r. wies miala 529 zagr6d i 2689 mieszkaiic6w, w tym: 1757 Polak6w, 901 Ru-
sin6w i 31 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 601, a mieszkanc6w do 2881 os6b.
W 1939 r. wies miala okplo 2900 mieszkafic6w, w tym Polacy stanowili - okolo 68%,
Ukraincy - okolo 31 % i Zydzi - okolo 1 %.
12 pazdziernika 1944 r. banderowcy uprowadzili ze wsi i zamordowali 5 os6b:
1. Biegalski Ludwik, 4. Szuba Stanislaw,
2. Godziecki Henryk, 5. Worobij Piotr.
3. Godziecki Szczepan,
5 grudnia 1944 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali kolejnego Polaka:
344
ROZDZIAl:. 12. LudobOjsrwo w powiecie Skala,
6. Gumiany Pawel.
W 1944 r., dokladna data nie zostala ustalona, banderowcy uprowadzili i zamordowali
kolejnych dw6ch Polak6w:
7. Korzystka Stanislaw, zwloki po kilku dniach odnaleziono pod mostem kolejowym.
Mialy na sobie slady tortur, polamane rce i nogi.
8. Dymiaftczyk Wladyslaw, komendant miejscowej samoobrony.
3 stycznia 1945 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
9. Rogalski Pawel, krewny poety Rogalskiego.
141utego 1945 r., podczas dnia, do wsi przybyla kilkunastoosobowa grupa banderow-
cOw w mundurach wojskowych NKWD. Chodzili po polskich domach, legitymowali
wszystkich mzczyzn i spisywali dane osobowe potrzebne do rejestracji przy poborze do
wojska. Podczas tego sprawdzania, falszywi enkawudzisci zatrzymali 26 mzczyzn,
wszystkich powiali i nastpnie Zywcem wrzucili do glbokiej studni. Nikt z nich nie
ocalal.
10-35. N.N.
19 marca 1945 r. na terenie Magdal6wki zostal przez banderowc6w zamordowany:
36. Hryniewicz Aleksander,
W lipcu 1945 r. zostal na drodze ujty przez upowc6w i przez nich zamordowany:
37. Mazur Stanislaw, zolnierz II Armii Wojska Polskiego, kt6ry przyjechal do Skalatu
i stamtlld pieszo szedl do swojej rodziny we wsi Ostapie.
W lutym 1944 r. banderowcy dokonali napadu na polskie zagrody. Ograbili je, wik-
szosc spalili i wymordowali 34 osoby.
38-71. N.N.
Wikszosc Polak6w, mieszkanc6w wsi wyjechala do Polski w 1945 r. Na miejscu pozo-
stal z kilkunastu rodzinami ks. proboszcz Kazimierz Niediwiedz. Wobec nadal trwaj-
cego zagrozenia ksidz jak i jego pozostali we wsi parafianie zostali zmuszeni do opusz-
czenia rodzinnych zagr6d i wyjazdu w 1946 r. do Polski.
Publikacje: 29, 199,315,418,474,608.
Swiadkowie: 1573.
27. Paj6wka, wies solecka, parafia i gmina Grzymal6w.
W 1921 r. wies miala 98 zagr6d i 537 mieszkaftc6w, w tym: 487 Rusin6w i 50 Polak6w.
W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 118, a mieszkaftc6w do 623 os6b. W 1939 r. miesz-
kalo tu okolo 650 os6b, w tym Ukrainc6w bylo - okolo 94% i Polak6w - okolo 6%.
W grudniu 1944 r. na polskie zagrody dokonala napadu banderowska boj6wka UPA,
ograbita je i wikszosc z nich spalita oraz zamordowala 21 os6b:
1-21. N.N.
Publikacje: 199,315,418,474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
28. Podwoloczyska, miasto, siedziba parafii i gminy miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. J}1iasto mialo 369 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 3670 mieszkaftc6w,
wtym: 2275 Zyd6w, 1049 Polak6w, 341 Rusin6w i 5 os6b in. narod. W 1931 r.liczba l?u-
dynk6w mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 461, a mieszkanc6w do 3945 os6b. W tym Zy-
dew bylo - okolo 60%, Polak6w - okolo 30% i Ukrainc6w - okolo 10%.
W latach 1941-1943 wikszosc ludnosci Zydowskiej zostala wymordpwana przez
Niemc6w i wsp6Idzialajc z nimi policj ukraiftsk. Zginlo ponad 2000 Zyd6w.
345
ROZDZIAI:. 12 . LudobOjsI'Wo ow powiecie Skala,
W lipcu 1941 r. Terenowe wladze OUN przygotowaly grupy swoich boj6wkarzy. gl6w-
nie mlodzieiy. uzbrojonych w bron paln i bial. Do pogromu ludnosci polskiej i iy-
dowskiej jednak nie doszlo. Organizatorzy w ostatniej chwili wycofali sict z realizacji tego
zamierzenia.
Bezposredniego napadu boj6wek OUN-UPA na miasteczko nie bylo. Brak ku temu
bylo dogodnych warunk6w. Niemniej jednak z rk policji ukrainskiej i ukrainskich szo-
winist6w w latach 1939 - 1945 zginct10 okolo 20 os6b. gl6wnie poza terenem miasteczka.
na drogach i po wsiach. do kt6rych mieszkancy jeidzili przede wszystkim po Zywnosc.
Nazwisk ofiar nie ustalono.
W latach 1943-1945 miasteczko bylo miejscem schronienia dla polskich uciekinier6w
z okolicznych wsi powiatu skalackiego i zbaraskiego. W okresie okupacji niemieckiej,
podziemne struktury Armii Krajowej chronily ludnosc polsk przed napadami bande-
rowc6w. natomiast w okresie drugiej okupacji sowieckiej. stacjonowala tu jednostka ..Is-
triebitielnego Batalionu" zlozona gl6wnie z Polak6w. Stanowila ona swego rodzaju le-
galn polsk samoobronct. Nacisk wladz sowieckich oraz nadal istniejce zagrozenie ze
strony boj6wek UPA zmusily polsk ludnosc do opuszczenia rodzinnych dom6w i wy-
jazdu do zachodniej Polski.
Publikacje: 199, 315.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
29. Polupan6wka. wies solecka. siedziba parafii, gmina Skalat Stary.
W 1921 r. wies miala 231 zagr6d i 1305 mieszkanc6w. w tym: 1036 Polak6w. 243 Ru-
sin6w i 26 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 271. a mieszka6.c6w do 1371 os6b.
W 1939 r. mies?kalo tu okolo 1400 os6b. w tym Polak6w bylo - okolo 80%. Ukrai6.c6w
- okolo 18% i Zyd6w - okolo 2%.
20 lipca 1943 r. w nocy zostal przez banderowc6w uprowadzony z domu miejscowy na-
uczyciel. Zaginl bez wiesci:
1.N.N.
2 grudnia 1943 r. zostal zamordowany:
2. Rybak J 6zef, rolnik.
29 grudnia 1943 r. banderowska boj6wka przygotowywala napad na wies. udarem-
niono jednak napad. ujctto dw6ch banderowc6w.
2 stycznia 1944 r. byl kolejny napad banderowskich boj6wek UPA na wies. Miejscowa
samoobrona skutecznie odparla atak napastnik6w. Po stronie polskiej nie bylo ofiar.
Spaleniu uleglo 10 budynk6w.
W latach 1944-1945 mialy miejsce wypadki pojedynczych morderstw na mieszkancach
Polupan6wki poza jej rejonem, gl6wnie na drogach. Thk zginct10 9 os6b:
3. Normal.... 5-11. N.N.
4. Skowronski ....
Publikage:3,29,114,315,474,608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
30. Poznanka Gnila. wies solecka, parafia Hlib6w. gmina Ostapie.
W 1921 r. wies miala 212 zagr6d i 986 mieszkanc6w. w tym: 674 Rusin6w i 312 Pol a-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 254, a mieszkanc6w do 1292 os6b. W 1939 r.
mieszkalo tu okolo 1300 os6b, w tym Ukrainc6w bylo - okolo 70% i Polak6w - okolo
30%.
346
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo w powiecie Skala,
W latach 1944-1945 we wsi mialy miejsce pojedyncze mordy Polak6w dokonane przez
banderowc6w, kt6rych dokladnej liczby nie ustalono.
W lutym 1944 r. zostalo uprowadzonych i zamordowanych przez banderowc6w 5 Po-
lak6w:
1-5. N.N.
W grudniu 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
6. N.N. Rosjanin, urzl(dnik z rejonu.
Drugiemu urzl(dnikowi - Rosjaninowi, ocalil iycie Polak 0 nazwisku Kr61, inwalida
bez jednej rl(ki, czlonek "IB", kt6ry zabil dw6ch banderowc6w.
W lipcu 1945 r. do rodziny przyjechal pluto Jan Domanski, zolnierz II Armii Wojska
Polskiego. Zostal zamordowany przez banderowc6w. Jego zwloki znaleziono w przy-
droznym rowie w lesie skalackim. Ogll(dziny zwlok wykazaly, ze byl przed smierci tor-
turowany. Na ciele mial wypalon ogniem sylwetkl( oda, zmasakrowan twarz, wybite
zC(by, na plecach kilka ran klutych. Pozostawil zonl( i tr6jkl( malych dzieci. Zostal po-
chowany z honorami wojskowymi we wsi Kaczan6wka na miejscowym cmentarzu.
7. Domanski Jan, pluto WP.
Publikacje: 3, 315, 418, 474.
Swiadkowie: na podstawie pubIikacji.
31. Poznanka Hetmatiska, wies solecka, parafia Hlib6w, gmina Grzymal6w.
W 1921. r. wies miala 182 zagrody i 901 mieszkanc6w, w tym: 797 Polak6w, 94 Rusi-
now i 10 Zydow. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 203, a mieszkancow do 1018 os6b.
W 1939 r. miezkalo tu okolo 1100 os6b, w tym Polak6w bylo - okolo 90%, Ukrainc6w
- okolo 9% i Zyd6w - okolo 1%.
W lipcu 1941 r. Kilkunastu samozwanczych policjant6w ukrainskich, pochodzcych
w wiC(kszosci z Hlibowa, wsr6d nich m. in. Iwan Kisiel, dokonalo aresztowania 12 Pola-
kow, rzekomo na polecenie wladz niemieckich. Wszystkich zabrano i uprowadzono
w nieznanym kierunku. Z grupy aresztowanych po kilku dniach do domu powr6cilo tylko
dw6ch: Pawel Biduwaniec i Pochyla. Obaj byli bardzo pobici. Poszukiwania rodzin do-
prowadzily do odnalezienia zwlok pozostalych mC(zczyzn. Miejscowe wladze niemieckie
polecily odkopac pomordowanych. Niemcy wykonali szereg zdjC(c, sfilmowali pomordo-
wanych i pozwolili dopiero po tym zabrac rodzinom ciala.
ZginC(li wtedy:
1. Baworowski Pawel, 6. Stupak Jan, zonaty, brat Bronislawa,
2. Bednarz Pawel, lat 45, 7. Wojna Pawel, rolnik, zonaty, lat 40,
3. Niedbala Wladyslaw, lat 41, 8. Wojna Jan, nauczyciel,
4. Oklut Wladyslaw, lat 35, 9. Wojna Eugeniusz, rolnik, brat Jana, lat 35,
5. Stupak Bronislaw, 10. Zil(ba Pawel, zonaty.
Organizacjl( tego mordu przygotowal komendant posterunku policji ukrainskiej
w sluibie niemieckiej, ukrainski faszysta 0 nazwisku Malanych, pochodzcy z Czerni-
szowki. Aresztowanych przesluchiwano stosujc tortury w cegielni, w dole zwanym wy-
robiskiem, w pobliiu wsi Hlib6w.
W torturowaniu ofiar i ich zamordowaniu opr6cz Malanycza, brali udzial Luka La-
maga, Mokotowskyj i Wasyl Zaplytnyj nazwany "Zelenenkij". Ten ostatni, po wojnie,
schronil siC( w Kanadzie.
Wmarcu 1944 r. boj6wki OUN-UPA, napadly na wies, ograbili i spalili kilka polskich
domow oraz zamordowali 21 os6b. Organizatorem tego napadu byl Iwan Biduwaniec,
lDany ukrainski faszysta - ounowiec. Podczas napadu zginl(li:
11. Holojada Dymitr, Ukrainiec, zastrzelony przez banderowc6w za odmowl( udzialu
w mordowaniu Polak6w.
347
ROZDZIAL 12. Ludob6jsrwo w powiecie Skalal
12. Frank6w Piotr, 16. Szparaga ... Ukrainiec zastrzelony
13. Maksym6w ... myzczyzna, przez banderowc6w za odmowy udzia-
14. Oklut Michal, lu w mordowaniu Polak6w.
15. Oklut Maria, zona Michala, 17-21. N.N.
W maju 1946 r., wobec nacisku wladz sowieckich i nadal grozC!cego niebezpieczenstwa,
wszyscy mieszkancy zostali zmuszeni do opuszczenia rodzinnych dom6w i wyjechali do
zachodniej Polski.
Publikacje: 29, 199,202,315,418,474.
Swiadkowie: 155, 1672, 2076.
32. Przekalec, wies solecka, parafia i gmina Touste.
W 1921 r. wies miala 72 zagrody i 346 mieszkanc6w, w tym: 194 Polak6w i 152 Rusi-
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 76, a mieszkanc6w do 354 os6b. W 1939 r.
mieszkalo tu okafo 400 os6b, w tym Polak6w bylo - okafo 55% i Ukrainc6w okafo 45%.
2 lutego 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Handziak ... lat okafo 45, do 1939 r. soltys.
2. Komar Michal, Uf. w 1921 r., uprowadzony z domu, zaginC!I bez wiescL
3-6. N.N. Rosjanie, byli jency wojenni, zbiegli z oboz6w niemieckich, ukrywajC!cy si y u
rodzin polskich i ukrainskich. Uprowadzeni, zaginyli bez wiescL
Publikacje: 348.
Swiadkowie: 1425.
33. Rasztowce, wies solecka, siedziba parafii, gmina Touste.
W 1921 r. wies miala 166 zagr6d i 962 mieszkanc6w, w tym: 647 Polak6w i 315 Rusi-
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 225, a mieszkanc6w do 1045 os6b. W 1939 r.
liczba mieszkanc6w osiC!gnyla okafo 1100 os6b. W tym Polak6w bylo - okolo 70%
i Ukrainc6w okafo 30%.
W lutym 1944 r. okolo polowa rodzin polskich, razem z ks. proboszczem J anem Lesz-
czynskim, zostala zmuszona do opuszczenia rodzinnych dom6w. CZysc schronila si y
w powiecie kopyczynskim, a CZySC w powiecie Trembowla.
Opuszczona plebania i pozostawione przez Polak6w zagrody zostaly przez miejsco-
wych sC!siad6w Ukrainc6w doszczytnie ograbione i zniszczone, a niekt6re spalone.
W okresie od 1944 do 1945 r., w r6znym czasie i okolicznosciach, zostalo przez bande-
rowc6w zamordowanych 15 os6b.
1-15. N.N.
Publikacje: 315, 474, 582.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
34. Rosochowaciec, wies solecka, parafia i gmina Podwoloczyska.
W 192 r. wid miala 145 zagr6d i 760 mieszkanc6w, w tym: 416 Polakow, 287 Rusi-
now i 56 Zydow. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 153, a mieszkancow zmalala do 706
osob. W 1939 r. liczba mieszkncow osiC!gnyla 760 osob, w tym Polacy stanowili okolo
54%, Ukraincy - okafo 36% i Zydzi - okolo 8%.
W grudniu 1943 r. banderowcy zamordowali na drodze:
348
ROZDZIAL 12. LudobOjsl'Wo IV powiecie Skala,
1. Kossowska Bronislawa, c. Marcina,
W listopadzie 1944 r. banderowska boj6wka OUN-UPA, podczas napadu na polskie
zagrody, zamordowala 12 os6b:
2. Golb J6zef,
3. Granford Walenty, ur. 1925 r.
4. Kossowska Eugenia,
5. Miskow Kazimierz, s. Marerna, Uf. 1927 r.
6. Pastueha Wojcieeh, lat 75,
7. Poehodyniak Jozef, s. Jozefa,
8. Radkowska ... ,
9. Szczerbaty Antoni,
10. Termena Jozef, s. Bazylego, ur. 1922 r.
11. Wawrzynow Stanislaw, s. Marcina,
12. Wawrzyn6w Bronislawa, zona Stanis-
lawa, I
13. Wroblewski Zygmunt, s. Leona, Uf.
1922 r.
Publikacje: 29, 315, 474.
Sadkoe: 163,2665,2893.
35. ROZyska, wies solecka, parafia i gmina Tur6wka.
W 1921 r. wies miala 215 zagr6d i 1133 mieszkanc6w, w tym: 831 Rusin6w i 302 Pola-
kow. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 272, a mieszkanc6w do 1260 os6b. W 1939 r.
mieszkalo tu okolo 1300 os6b, w tym Rusin6w bylo - okolo 80% i Polak6w - okolo 20%.
W kwietniu 1944 r. J6zef i Anna Romowie bojc siC( banderowc6w, opuscili rodzinn
zagrodC( i sehronili siC( w pobliskiej wsi Kaczan6wka. Po kilku dniach powr6cili jednak do
wsi aby zabrac pozostawione rzeczy i paszC( dla bydla.
Ich ssiadka Natalia Kowal ostrzegla ich przed grozcym niebezpieczenstwem i na-
klaniala do natyehmiastowej ucieczki. Anna Rom ukryla siC( u znajomego Ukrainca,
ktory wydal j banderowcom, natomiast J6zef, zdecydowal siC( na powr6t do Kacza-
nowki. Idcego drog, zauwaZyla miejscowa Ukrainka Nastia Lypka i natychmiast dala
znac 0 tym banderowcom. Ci, dogonili go na koniach i zabrali ze sob do domu Stefana
Pastera. Tam tez przyprowadzili jego zonC(. Oboje poddano r6znyrn torturom, zamordo-
wanych zwiano drutem i wrzucono do Zbrucza. Po jakims czasie zwloki odnalazl na
brzegu rzeki Polak - Nosowski ze wsi Tamoruda, kt6ry je pogrzebal.
1. Rom J6zef, 2. Rom Anna, zona J6zefa.
W 1944 r. wiC(kszosc Polak6w - mieszkancow wsi, opuscila rodzinne zagrody, chronic
si przewaZnie w polskiej wsi Kaczan6wka. W tym czasie na drogach, w czasie powrot6w
do swoich zagr6d, zginC(lo z rk banderowc6w dalszych 6 os6b.
3-8. N.N.
W roku 1944. za sprzyjanie Polakom i udzielanie im pomocy, zostal przez banderow-
c6w zamordowany:
9. Marchewka Wlodzimierz, rolnik, Ukrainiec.
Publikacje: 199, 315, 474.
Swiadkoe: na podstae publikacji.
36. Sadzawki, wies solecka, parafia i gmina Touste.
W 1921. r. wies miala 164 zagrody i 887 mieszkaficow, w tym: 659 Rusin6w, 206 Pola-
k6w i 22 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 187, a mieszkanc6w do 978 os6b.
W 1939 r. miszkalo tu okolo 1000 os6b, w tym Rusin6w bylo - okolo 74%, Polak6w -
okolo 23% i Zyd6w - okolo 3%.
W lutym 1944 r. na zagrody polskie dokonaly napadu boj6wki UPA, ograbily i spalily
wikszosc zagrod i zamordowaly 30 Polak6w.
Kilka dni wczesniej, czC(sc Polak6w ostrzeZonych 0 grozcym napadzie, opuscila swoje
domy i sehronila siC( w bezpieczniejszych miejscowosciach
349
ROZDZIAl". 12 . LudobOjsrwo w powiecie Skala,
1-30. N.N.
Publikacje: 315,474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
37. Skalat, miasto, siedziba urzdu powiatu - rejonu, gminy miejskiej oraz dekanatu
i parafii rzymskokatolickiej.
W 1921 r. Ipiasto mialo 914 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 5837 mieszkanc6w,
w tym: 2919 Zyd6w, 1542 Polak6w, 1472 Rusin6w i 2 Niemc6w. W 1931 r.liczba budyn-
k6w mieszkalnych i zagr6d wzrosla do .1162, a mieszkanc6w do 7223 os6b. W 1939 r.
mieszkalo tu okolo 8 tys. os6b. W tyro Zyd6w bylo - okolo 50%, Polak6w - okolo 30%
i Ukraiiic6w okolo 20%.
W latach 1941-1943 w m!escie Niemcy utworzyli getto dla miejscowych Zyd6w. Przez
getto przeszlo okolo 6 tys. Zyd6w. Czse zostala zamordQwana na miejscu, czse wywie-
ziono do oboz6w zaglady. Aktywn pomoc w likwidacji Zyd6w udzielala Niemcom po-
licja ukrainska.
Miasto w latach 1943-1945 stalo si osrodkiem schronienia Polak6w, zbieglych przed
rzeziami lub ocalalych z napad6w banderowskich na terenie powiatu. W najgorszym
okresie w 1945 r. Hose uciekinier6w z poszczeg6lnych wsi przekraczala liczb stalych
mieszkanc6w miasta.
W latach 1939-1945 wedlug najniZszych szacunkowych danych, przez policjant6w
ukrainskich i ukrainskich terroryst6w spod znaku OUN-UPA zostalo zamordowanych co
najmniej 40 mieszkanc6w miasta. Zginli przewaznie poza rejonem miasta, na drogach
i po wsiach podczas pobytu u krewnych, znajomych:
28.07.1943 r. zostal zamordowany:
1. Popowski Zdzislaw, lesniczy,
21 grudnia 1943 r. na terenie wsi Ostra Mogila polozonej na wsch6d od Skalatu,
wpadli w banderowsk zasadzk dwaj nauczyciele:
2. Demkowski ... uprowadzony, zaginl bez wiesci,
3. Toporowski Florian, zastrzelony, zwloki odnaleziono po kilku dniach.
6 marca 1944 r. na drodze ze Skalatu do Zarubiniec, zostala przez banderowc6w za-
trzymana i zamordowana:
4. Kawka Kazimiera, studentka, jadca w odwiedziny do matki w Zarubincach.
27 maja 1944 r. na drodze w rejonie wsi Poznanka Hetmanska zostali przez bande-
rowc6w zamordowani:
5. Lewk6w ... mzczyzna,
6. Mikosz Franciszek, organista kOSciola parafialnego w Skalacie.
W grudniu 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
7. Malicki Eugeniusz, pochowany na cmentarzu w Skalacie.
W latach 1941-1945, z rk policji ukrainskiej i Ukrainc6w spod znaku OUN-UPA, zgi-
nlo 41 Polak6w:
8-41. N.N.
Publikacje:3,4,12,29,315,348,414,513,559,608
Swiadkowie: 1175.
38. Skalat Stary, wies solecka, siedziba gminy, parafia Skalat.
W 1921 :r. wies miala 399 zagr6d i 2096 mieszkanc6w, w tyro: 1351 Polak6w, 684 Ru-
sin6w i 61 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 476, a mieszkanc6w do 2290 os6b.
350
ROZDZIAL 12. LudobOjsIWo W powiecie Skalat
W 1939 r. miszkalo tu okolo 2400 os6b, w tym Polak6w byte - okolo 75%, Rusin6w -
okafo 22% i Zyd6w - okolo 3%.
31 pazdziernika 1943 r. zostal z drogi uprowadzony i zamordowany w pobliskim lesie
przez banderowc6w miejscowy rolnik. Zwloki odnaleziono:
1.N.N.
W latach 1944-1945, w r6znym czasie i okolicznosciach, zostalo przez banderowc6w
uprowadzonych i zamordowanych 8 rnieszkanc6w wsi:
2-9. N.N.
Publikacje: 29, 315.
Swiadkowie: na podstawie pubIikacji.
39. Stawki Krasnieiiskie, wies solecka, parafia i gmina Krasne.
W 1921.r. wies miala 74 zagrody i 372 mieszkanc6w, w tyrn: 194 Polak6w, 158 Rusi-
n6w i 20 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 80, a mieszkanc6w do 380 os6b.
W 1939 r. miszkalo tu okolo 400 os6b, w tyrn Polak6w bylo - okolo 50%, Ukrainc6w-
okofo 45% i Zyd6w okolo 5%.
W sierpniu 1941 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w z drogi i zagin1 bez
wiesci:
1. Wysokolski Ludwik, lat 21,
W marcu 1942 r. zostali zamordowani:
2. Balicki Bronislaw, lat 22, powieszony przez banderowc6w na drzewie obok wiejskiej
kaplicy, na piersiach i na glowie mial rany postrzalowe, a rce zwizane do tylu dru-
tern kolczastyrn.
3. Gancarz Konstancja, lat 67, zginla od wybuchu granatu wrzuconego przez okno jej
mieszkania.
W lutym 1944 r. zostali zastrzeleni przez banderowc6w w swoim mieszkaniu:
4. Karpinski Michal, lat 42, nala przez kilka dni.
5. Karpinska Anna, lat 37, zona Michala, 8. Gornulinska Aniela, lat 40, zalduta no-
7. Karpinska Janina, lat 19, c6rka Micha- zami,
la, zostala uprowadzona do lasu tam 9. Gornulinska Maria, lat 16, c6rka Anie-
zgwalcona, wrzucona z otwart ran Ii, zakluta nozami,
brzucha do lesnej studni, w kt6rej ko-
W marcu 1944 r. zgin1 za to, ze ukrywal Polak6w:
10. Sorokaty Pawel, lat 32, Ukrainiec, zostal postrzelony, a nastpnie powieszony.
11. Sorokata Maria, lat 28, Polka, zona Pawla, zastrzelona na progu swego mieszkania.
W maju 1944 r. zostali zarnordowani:
12. Czarniecki Ludwik, lat 35, zastrzelony przez banderowc6w,
13. Czarniecka Janina, lat 16, zalduta nozem.
W czerwcu 1944 r. zostal uprowadzony z domu i zarnknity w piwnicy ukrainskiej ro-
dziny Rendiak6w, gdzie byl torturowany, zgin1 smierci glodow.
14. Gancarz Jan, syn Tomasza, lat 16,
PubIikacje: 315, 474.
Swiadkowie: 1237,2026.
40. Touste, wies solecka - miastko, siedziba parafii i grniny.
W 1921 r. wies miala 325 zagr6d i 1498 mieszkanc6w, w tym: 973 Rusin6w, 420 Pola-
k6w i 106 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 370, a mieszkanc6w do 1635 os6b.
351
ROZDZIAI:. 12. Ludob6jsIWo w powiecie Skalar
W 1939 r. Ukraincy stanowili okolo 65%, Polacy okolo 28% i Zydzi okolo 7% stanu
mieszkanc6w wsi.
W lutym 1944 r. na wybrane polskie domy dokonala napadu banderowska boj6wka
UPA. Ograbila je i spalila 5 zagr6d oraz zamordowala 11 mieszkanc6w wsi:
1-11. N.N.
20 listopada 1944 r. na miejscowy posterunek "Istriebitielnego Batalionu" z obsad 10
ludzi, kt6ry ochranial wies, napadla liczna boj6wka UPA. W walce z przewaZajcymi si-
lami napastnik6w zginli:
1. N.N. Rosjanin, dow6dca posterunku, 2. Kulczycki J6zef,
3-8. N.N.
Dw6ch ocalalo: Barabasz i Jakub6w.
Tej nocy zamordowano tez 12 mieszkanc6w wsi oraz spalono okolo 15 zagr6d:
9-15. rodzina Sachadyna Bronislawa, sluzcego w tym czasie w Wojsku Polskim, jego zo-
na i szescioro dzieci.
16-20. N.N.
28 listopada 1944 r. zostala przez banderowc6w zamordowana:
21. Magalas Barbara, ur. 1903 r., byla przed smierci torturowana. W jej torturowaniu
i zamordowaniu bral udzial Iwan Kielich "Kohut" i N.N. "Hucul". Obaj pochodzili
ze wsi Lezan6wka.
Publikacje: 199,315,348,418,474,559.
Swiadkowie: 898, 1425, 1175.
41. Tur6wka, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 295 zagr6d i 1557 mieszkanc6w, w tym: 1124 Polak6w i 439 Ru-
sin6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 360, a mieszkanc6w do 1759 os6b. W 1939 r.
liczba mieszkanc6w przekroczyla 1800 os6b.
W lipcu 1941 r. miejscowy banderowiec - Teodor Hawluk w bestialski spos6b zamor-
dowal:
1. Flaks Izaak, lekarz internista, kierownik osrodka zdrowia w Tur6wce, kt6ry we wrzes-
niu 1939 r. uciekl z centralnej Polski przed Niemcami do okupacyjnej strefy radziee-
kiej i tu pracowal jako lekarz.
W listopadzie 1943 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
2. Skwarek ... ur. w 1915 r., byly zolnierz KOP-u, ozeniony z miejscow dziewczyn, pra-
cownik drogowy. Jego zwloki odnaleziono dopiero w mareu 1944 r. nad brzegiem rze-
ki Zbrucz. Byly oplecione drutem kolczastym, w glowie ofiary odkryto kilka wbitych
gwozdzi.
W grudniu 1943 r. miejscowi banderowcy zamordowali podczas snu w 16zku miejsco-
wego rolnika, ozenionego z Ukraink:
3. Balicki Thdeusz, syn soltysa, jego zonie darowali Zycie.
W lipcu 1944 r. zostal skrytob6jczo zastrzelony przez banderowc6w:
4. Tadeusz6w Piotr, lat 23,
Tego samego miesica zostalo zamordowane malzenstwo Zajc6w, powieszone na ha-
kach u sufitu mieszkania:
5-6. Zajc ... lat 45 i jego zona lat 45, miejscowa akuszerka.
Ogldziny zwlok wykazaly, ze oboje byli torturowani. Mzczyznie wycito genitalia.
W grudniu 1944 r. zostali przez banderowc6w uprowadzeni i po torturach zamordo-
wani:
7. Balicki Mikolaj, lat 23,
8. Dzielinski ...
9. HeS Piotr,
10. Komar Jan, lat 22,
11. Komar Tadeusz,
12. Tadeusz6w Stanislaw, ur. 1927 r.
352
ROZDZIAL 12. Ludob6jstwo w powiecie Skalat
13-15. Wolanski Jan, lat 40 i jego synowie
Piotr i Tadeusz,
16. N.N. Rosjanin, szeregowiec Anoii Ra-
dzieckiej, ukrywajcy si od 1941 r.
Z grupy uprowadzonych ocalal Szymon Buchta, kt6ry zostal cizko ranny i stracil
przytomnosc, oprawcy sdzili, ze nie Zyje i pozostawili go w spokoju.
Zbrodni tej dokonala boj6wka UPA dowodzona przez Ukrainca, dezertera z Armii
Radzieckiej, kpt. "Grisza". Wsr6d morderc6w rozpoznano Ukrainc6w - J6zefa Marty-
niuka i Iwana Procyszuna z Tur6wki, Dymitra Bojk i Jakiwa Nazar z Luki Malej,
Kostk Lypk z Ostrej Mogily, Myniajlyka z Iwan6wki i Hucaja z Orzechowca.
17. N.N. Polak- mzczyzna,
18. Mazurkiewicz ...
19-20. Rybka ... z pasierbic.
Publikage:21,199,315,348,474,608.
Swiadkovne:250, 1526, 1925,2353,2894.
42. Zadnisz6wka, wies solecka, parafia i gmina Podwoloczyska.
W 1921 r: wies miala 360 zagr6d i 2247 mieszkanc6w, w tym: 1100 Polakow, 1054 Ru-
sin6w i 94 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 385, a mieszkanc6w zmalala do
2041os6b.
17 wrzenia 1939 r. wkraczajce wojska Armii Czerwonej zastrzelily 3 polskich zolnie-
rzy z KOP pomimo, ze nie stawiali zadnego oporu: ,
1. szer. Iwinski... z Podwoloczysk, 3. N.N. pochodzil ze Slska,
2. szer. Wr6blewski.. ze wsi Rosochowaciec,
Miejscowa ludnosc pochowala zamordowanych na cmentarzu w Zadnisz6wce.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej miejscowi Ukraincy zorganizowali posterunek tzw.
"czerwonej milicji". Wsr6d nich szczeg6lnie "wyr6zniali" si antypolsk postaw: Chu-
dyk Wolodymyr, Krasula Mykola, Kuczmak Teofil, Pokotylo, Szczur, Pryjma. Dankiw,
Myhal Hryc, Myleszczuk Pawlo, Melnyk, Czornyj i Muzyka z Myslowa. Wzili oni tez ak-
tywny udzial w ustalaniu listy "wrog6w ludu" , kt6rych zeslano na Sybir.
W kwietniu 1944 r. pierwsz ofiar zbrodni we wsi byla Ukrainka, zamordowana za od-
mow wsp6lpracy z UPA:
1. Babij Olga,
W tym samym miesicu zamordowano:
2. Chwalinski Aleksander, lat 18, zostal uprowadzony, po trzech miesicach odnale-
ziono jego zwloki na polu pod pryzm obornika.
W maju 1944 r. banderowcy zamordowali cztery osoby:
2. Zarwanski Jan, lat 45,
4. Zarwanska Julia, lat 41, zona Jana, w zaawansowanej ciZy,
5. Zarwanski Leon, lat 13, syn Jana,
6. Musial... lat 21, dziewczyna pochodzca ze wsi Iwan6wka, kt6ra podczas napadu
przebywala w domu rodziny Zarwanskich.
We wrzeSniu 1944 r. na terenie wsi Orzechowiec, banderowcy zamordowali w mlynie
Polaka, mieszkanca wsi Zadnisz6wka:
7. Urban Filip,
W kwietniu 1946 r. we wsi Zadnisz6wka osiedlila si w opuszczonym domu rodziny Ba-
jer6w polska rodzina z Iwan6wki. Wszyscy zginli z rk banderowc6w.
8-12. N.N.
W maju 1946 r. zostal zamordowany przez UPA; za to, ze ochranial polsk ludnosc
przed napadami boj6wek UPA.
13. Charczuk... Ukrainiec z "Istriebitielnego Batalionu".
Do najaktywniejszych banderowc6w z UPA, biorcych udzial w napadach na polskie
zagrody, grabieniu i mordowaniu ich mieszkanc6w nalezeli Ukraincy z Zadnisz6wki:
353
ROZDZIAL 12. LudobOjsIWo w powiecie Skalat
Cymbalista Miron, Blaszkiw Myrosko, Blaszkiw Arzenko, Blaszkiw Olesko, Romolowicz
Olga i trzech braci Wojtowicz6w.
Publikacje: 315.
Swiadkowie: 692.
43. Wawel6wka, kolonia, parafia Skalat, gmina Grzymal6w.
W 1939 r. wies miala 45 zagr6d i 220 mieszkanc6w. Przewazala ludnosc polska. Miesz-
kaly tu 4 rodziny ukrainskie.
10 lutego 1940 r. na wniosek miejscowego Komitetu Ukrainskiego ze wsi Krzywe
NKWD zeslalo na Sybir 25 rodzin polskich. Na miejscu pozostalo 16 rodzin polskich i 4
rodziny ukrainskie.
12 stycznia 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 6 mieszkanc6w wsi:
1. Kielar Wladyslaw, lat ok. 40, 5-6. NN. dw6ch Rosjan, jenc6w wojen-
2. Myslicki J6zef, syn Jana, ur. w 1920 r. nych zbieglych z oboz6w niemieckich
3. Olbrecht Edward, Uf. w 1923 r. ukrywajcych si u rodzin ukrainskich.
4. Wasyl6w Wladyslaw, syn Pawla, ur.
27.06.1925 r.
23 stycznia 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w kolejnych 4 miesz-
kanc6w wsi::
7-8. Dudun Joanna, lat 25, Polka, i jej mz Igor. Rosjanin, jeniec wojenny.
9-10. N.N. dw6ch Rosjan,jenc6wwojennych ukrywajcych si u polskiej rodziny.
W Iistopadzie 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
11. Kielar Pawel, lat 20, czlonek "IB"
Publikacje: 3.
Swiadkowie: 106, 2213.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Skalat wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wyniku
eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku DUN, UPA, SKW
i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
lIose
Lp. Nazwa miejscowoSci zamordo- ustalonych WYPtrdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysiedlonych) nych, spalo-
nych zagr6d
1. Bucvki 1 1 5 478 95
2. Chmieliska 20 8 - 1400 273
3. Czerniszowka 53 - - 200 61
4. Dorofij6wka 15 3 - 580 123
5. Eleonor6wka 80 - - 700 155
6. Faszczowka 11 - - 350 57
7. Grzymal6w 7 2 - 960 130
8. Haluszczy6ce 60 10 1 1600 280
9. Hlib6w 50 15 - 1000 213
10. Horodnica 15 - - 800 115
11. Iwan6wka 30 - - 780 159
12. Kaczan6wka 11 5 2 2800 600
354
ROZDZIAL 12. LudobOjsrwo IV powiecie Skalat
13. Kamionki 10 - - 120 23
14. K!lt 10 7 - 300 72
15. Kokoszynce 31 20 - 530 120
16. Krasne 72 3 22 1300 253
17. Krzywe 19 15 - 856 153
18. Lezan6wka 37 25 - 140 30
19. l.uka Mala 1 1 - 525 88
20. Magdal6wka 22 13 2 500 91
21. Malin6wka 3 - - 10 2
22. Myslowa 15 3 - 500 96
23. Nowosi61ka Skalacka 12 7 - 1000 160
24. Okno 22 2 - 1050 200
25. Orzechowiec 8 2 - 600 120
26. Ostapie 71 11 - 1900 401
27. Pai6wka 21 - - 40 12
28. Podwolczyska 20 - - 1320 123
29. Polupan6wka 11 3 - 1080 216
30. Poznanka Gnila 7 1 - 380 84
31. Poznanka Hetmanska 21 16 - 880 180
32. Przekalec 6 2 - 200 40
33. Rasztowce 15 - - 690 150
34. Rosochowaciec 13 13 - 380 81
35. ROZvska 8 3 - 270 54
36. Sadzawki 30 - - 210 41
37. Skalat miasto 41 7 - 1700 348
38. Skalat Stary 9 - - 1750 352
39. Stawki Krasnieilskie 14 14 - 200 40
40. Touste 21 2 - 450 104
41. Turowka 20 18 - 1200 240
42. Zadniszowka 13 8 - 1000 192
43. Wawel6wka 10 5 - 200 50
Razem : 966 245 32 32929 6377
355
ROZDZIAl:. 12. LudobOjstwo IV powiecie Skala'
POWIAT SKAlAT
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzief11.02.1939 r.
t!
c
( f3 "'-Dorofij(lwka
--- R08och . owaciec upran6wka .
Bogdan6wkaO U
............... \ . Kamionki P,
\ . HoIuSZc:zyflce Zadnisz6wka
OMoIczan6wka .
darebk' Szl. . Chmlallska
'2 0_"", \
KoIodz 0 6wka p. Ka, ..
t<aJ po Orzechowiec
TakicLa °OTUostlu9 MI.
MeI£.6wka o MaS!!.!6wka
. U . Horodnlca
'- ...,.. .
Poznanka G .
Poznanka ,atm. ZarubQ °iia
,., OKarol6wka
HIIb6w .
\
. 1wIIn6wka
Wojclech
U Rotyska.
Ostra Moglia
.
Paj(lwka
K
.
. Stawki KrUlt
OZielona .
. Krasna
<;0
Mazur6wka . Grzymal6w
\ Bucykie .
Eleonor6wkae Lmn6wka
-----,
DQblna
o
aksandr6wka
. Miejscowoci, w kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabiete i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowoci z kt6rych brak danych.
356
ROZDZIAL 13. LUDOBOJSTWO W POWIECIE TARNOPOL
Informacja og61na 0 powiecie Tarnopol
W 1921 r. na terenie.powiatu mieszkalo 124748 mieszkanc6w, w tym: 65671 Rusin6w,
42086 Polak6w, 16749 Zyd6w oraz 242 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r. ob-
szar powiatu zajmowal 1241 km 2 z gstosci zaludnienia 116 os6b na km 2 .
1.01.1939 r.lizba ludnosci wynosita 150,2 tys. w tym: 74,0 tys. Ukrainc6w, 56,4 tys. Po-
lak6w, 18,4 tys. Zyd6w oraz 0,3 tys. Niemc6w i os6b innej narodowosci.
Na terenie powiatu znajdowalo si 21 parafii rzymskokatolickich, w tym do dekanatu
Thrnopol nalezaly:
1. Bawor6w - 3563 wiernych, ks. proboszcz Karol Procyk, ks. wikary Ludwik Rutyna,
2. Bucni6w - 2352 wiernych,
3. Czerniel6w Mazowiecki - 3000 wiernych,
4. Dragan6wka - 3031 wiernych, ks. proboszcz Tadeusz Widacki.
5.l:..ozowa - 980 wiernych, ks. proboszcz Jan Szubarga.
6. Plotycz - 2006 wiernych, ks. Walerian Dziunikowski.
7. Tarnopol-14802 wiernych, ks. proboszcz dziekan Apolinary Walga, ur. 1888 r.
Jan6wka - kosci61 filialny, ks. wikary Adolf Iwanci6w, ur. 1910 aresztowany przez
NKWD,
ks.Stanislaw Malaczy6.ski, ur. 1920 r.
ks. wikary J6zef Anczarski, ur. 1912 r.
8. Borki Wielkie -1742 wiernych, ks. proboszcz Marian Moscinski.
9. Chodaczk6w Wielki - 3011 wiernych, ks. Stefan Chablo.
10. Dolzanka - 500 wiernych, ks. Kazimierz Mihilewicz.
11. Ihrowice -1420 wiernych, ks. proboszcz Stanislaw Szczepankiewicz,
Dubow - kosci61 filialny,
12. Obarzance -1235 wiernych, ks. proboszcz Michal Norek, ur. 1912 r.
13. Zabojki - 1213 wiernych, ks. Michal Karczewicz,
Do dekanatu Trembowla nalezaly:
14. I:..adyczyn - 1334 wiernych, ks. proboszcz Pawel Garscia.
15. Mikulince - 1814 wiernych,
16. Myszkowice - 1155 wiernych,
17. Nastas6w - 2795 wiernych, ks. wikary Rogalski Wlodzimierz
Do dekanatu BrzeZany:
18. Kozl6w - 3834 wiernych,
19. Horodyszcze Wielkie - 1727 wiernych, ks. proboszcz Joniec Kazimierz, ks. wikary
Mokrzycki.
Do dekanatu Zbor6w:
20. Kokutkowce - 1770 wiernych,
21. Zarudzie - 750 wiernych.
W sldad administracyjllY powiatu wchodzito 17 gmin, w tym dwie gminy miejskie: Thmo-
pol i Mikuliiice i 15 gmin wiejskich: Bawor6w, Berezowica Wielka, Borki Wielkie, Cebr6w,
Chodaczk6w Wielki, Hluboczek Wielki, Ihrowice, Jankowce, Jan6wka, Jstrzbowo, Kozl6w
- I, Kozl6w - II, Lozowa, Mikuli6.ce, Nastas6w. Do nich nalezaly gromady soleckie:
1. Bajkowce, 2. Bawor6w, 3. Berezowica Wielka, 4. Biala, 5. Bialosk6rka, 6. Borki Wiel-
kie, 7. Bucni6w, 8. Cebr6w, 9. Chodaczk6w Maly, 10. Chodaczkow Wielki, 11. Czartorya,
12. Czerniech6w, 13. Czerniel6wMazowiecki, 14. Czerniel6wRuski, 15. Czolhanszczyzna,
16. Czystyl6w, 17. Denys6w, 18. Ditkowce, 19. Dolianka, 20. Domamorycz, 21. Drago-
n6wka, 22. Dubowce, 23. Dyczk6w, 24. Grabowiec, 25. Hladki, 26. Hluboczek Wielki,
27. Horodyszcze, 28. Ihrowice, 29. Isypowce, 30. Iwacz6w Dolny, 31. Iwacz6w G6rny,
357
ROZDZIAL 13. LudobOjst'Wo w powiecie Tarnopol
32. Jankowce, 33. Janowka, 34. Jastrzc;bowo, 35. J6zef6wka, 36. Kipiaczka, 37. Kokut-
kowce, 38. Konopk6wna, 39. Konstanyn6wka, 40. Kozlow miastko, 41. Kozowka, 42. Kra-
sowka, 43. Krzywki, 44. Kupczyiice, 45. Kurniki Szlacheckie, 46. Kurowce, 47. Kutkowce,
48. Ludwik6wka, 49. I-adczyn, 50. I-ozowa, 51. Luczka, 52. Luka Wielka, 53. Malaszowce,
54. Marjanka, 55. Mszaniec, 56. Myszkowice, 57. Nastasow, 58. Nosowce, 59. Obarzance,
60. Ostrow, 61. Petrykow, 62. Plaskowce, 63. Plotycz, 64. Poczapince, 65. Pokropiwna,
66. Proniatyn, 67. Proszowa, 68. Romanowka, 69. Rusianowka, 70. Seredyiice, 71. Sko-
morochy, 72. Smolanka, 73. Smykowce, 74. Stechnikowce, 75. Stupki, 76. Szlachcince,
77. Toustolug, 78. Wesol6wka, 79. Wola Mazowiecka, 80. Worobijowka, 81. Zabojki,
82. Zarudzie, 83. Zastawie, 84. Zascianka, 85. Gaje Wielkie.
Publikacje: 4, 6,13,72,95,232,277,278,520,517,518,519,608.
1. Bajkowce, wies solecka, parafia Czerniel6w Mazowiecki, gmina Lozowa.
W 192.1 r. wid miala 163 zagrody i 987 mieszkanc6w, w tym: 539 Rusin6w, 442 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 194, a mieszkanc6w do 1000 os6b.
Na terenie wsi nie by to bezposredniego napadu na Polak6w. Jak wynika z relacji
mieszkanc6w wsi, Polacy zawdzic;czaj to miejscowemu ksiC;dzu grekokatolickiemu 0 na-
zwisku Baczynski. W roku 1944 wiC;kszosc mieszkanc6w wsi narodowosci polskiej w oba-
wie przed napadami, ukrywata siC; w r6znych przygotowanych przez siebie kryj6wkach
oraz u ssiad6w Ukrainc6w. Czc;sto nocami widziano przechodzcych uzbrojonych ban-
derowc6w. Pewnej nocy zauwazono, ze do miejscowego Ukrainca Hylka Szkuty weszta
grupa upowc6w. Powiadomiono 0 tym ksic;dza Baczynskiego, kt6ry natychmiast poszedt
do tego domu' i przekonal banderowc6w, by opuscili wies. Prawdopodobnie tej nocy
mieli oni dokonac rzezi Polak6w .
W roku 1944 zginc;lo na drogach poza rejonem wsi 5 Polak6w.
1-5. N.N.
18-20 lutego 1945 r. banderowcy rozlepili na parkanach plot6w i scianach niekt6rych
dom6w afisze wzywajce Polak6w pod grozb smierci do opuszczenia wsi. To spowodo-
walo, ze opuscili oni Bajkowce i wyjechali do Tarnopola i innych bezpieczniejszych miejs-
cowosci.
W 1945 r. wiC;kszosc mieszkanc6w wsi wyjechata do centralnej Polski.
Publikacje: 184,316,474.
Swiadkowie: 959, 1440,2314,2343.
2. Baworow, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 . wies miala 253 zagrody i 1326 mieszkanc6w, w tym: 644 Polak6w, 583 Ru-
sin6w i 99 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 299, a mieszkanc6w do 1392 os6b.
10 lutego 1940 r., na wniosek miejscowego Komitetu Ukraiflskiego, zostali zeslani na Sybir:
1-5. Gizicki J6zef, urzc;dnik gminny z zon i tr6jk dzieci.
6-9. Koryta ... zona J6zefa Koryty, komendanta Policji Panstwowej posterunku w Ba-
worowie z tr6jk dzieci.
W lutym 1941 r., w wyniku donos6w miejscowych Ukrainc6w, zostal aresztowany przez
NKWD:
10. Janowski Antoni, ur. 9.05.1898 r., byly posel na Sejm II RP z ramienia "PSL- Piast"
dawny w6jt gminy Bawor6w. Pod koniec 1941 r. zamc;czony z innymi wic;zniami w Se-
mipalatynsku.
358
ROZDZIAl:. 13. LudobOjstwo w powiecie Tarnopol
W lipcu 1941 r. zostal przez boj6wkarzy SB-OUN zamordowany:
1. Kramar Pawlo, Ukrainiec, sekretarz Selrady. Byl uwazany za czlowieka Zyczliwego
Polakom, bronil ich przed NKWD.
28 paZdziernika 1943 r. proboszcz parafii Bawor6w i organista otrzymali wyroki
smierci za dokonanie katolickiego poch6wku rodziny polskiej Moskal6w, zamordowanej
przez boj6wkarzy UPA we wsi Smolanka.
2 listopada 1943 r. grupa boj6wkarzy UPA napadla na plebani. Podczas napadu zo-
stal uprowadzony, pobity i wywieziony w rejon wsi Smolanka, gdzie po zadanych mu tor-
turach zamordowany:
2. Ks. proboszcz Karol Procyk, ur. 1876 r.
3. Wisniewski Szymon, organista, zostal zastrzelony na plebanii.
Ks. wikary Ludwik Rutyna, zdolal wyskoczyc przez okno, rzucony za nim granat na
szczscie nie eksplodowal .
W 1944 r., w r6znym czasie i okolicznosciach, zostali zamordowani przez banderow-
c6w Polacy mieszkancy:
4. Kowal Ludwik, komendant miejscowej 6. Muchalski Marian,
plac6wki AK, 7-20. N.N.
5. Mormul Kazimierz,
W pazdziemiku 1944 r.
21. Bogucki Michal,
22. Ku1czycki Mieczyslaw, ranny w nog zostal schwytany przez banderowc6w, zwiza-
ny drutem kolczastym, oraz przywizany do wr6t stodoly, jego rce i nogi przybito
gwozdziami, a konajcego zakluto nozami.
W 1945 r. zostali zamordowani:
23. Zarzycki Wladyslaw, 24. N.N. mzczyzna.
W latach 1944 - 1945, do czasu wysiedlenia Polak6w z Baworowa, we wsi istnial czter-
dziestoosobowy posterunek "Istriebitielnego Batalionu", kt6rego komendantem byl
Rosjanin - Pieszakow. Wikszosc stanowili Polacy, bylo w nim r6wniez kilku Ukrainc6w.
Stanowil on skuteczn obron przed napadami UPA. W walce z banderowcami zginlo
4 czlonk6w Istr. Bat.:
W lutym 1945 r. zginli w walce:
25. Lipczynski Michal, 26. Ternes Julian.
W marcu 1945 r. zostal podstpnie schwytany i po torturach zamordowany:
27. Konopnicki Michal.
W nocy z 8 na 9.04.1945 r., podczas napadu boj6wki UPA na posterunek w Baworowie,
zginli:
28. Konopnicki Franciszek,
29. Markiewicz Wladyslaw, podstpnie schwytany przez banderowc6w zostal zarbany
siekierami i wrzucony do rzeki Gniezna .
W nocy z 7 na 8 lipca 1947 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
30. Nowosad Wladyslaw, Ukrainiec, jeden z wsp6lorganizator6w samoobrony IB w Ba-
worowie. Zastrzelono go juz po wysiedleniu Polak6w.
W obronie Polak6w przed UPA zostali ranni:
1. Mazur Wladyslaw, ranny w biodro,
2. Daczewski Zbigniew, w nocy z 8 na 9.04.1945 r.
3. Kosowski Wladyslaw w lutym 1945 r.
Publikage:6, 15, 17,29,251,316,326,386,418,474,558,559,608,619.
Swiadkowie: 959, 1108,2075.
359
ROZDZIAL 13. Ludob6jstwo w powiecie Tamopol
3. Berezowica Wielka, wies solecka, siedziba gminy, parafia Dragon6wka.
W 1921 . wies miala 338 zagr6d i 1755 mieszkanc6w, w tym: 1430 Rusin6w, 290 Po-
lak6w i 35 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 383, a mieszkailc6w do 1808 os6b.
27 marca 1945 r. na terenie wsi Gaje Wielkie zostalo zamordowanych przez boj6wka-
rzy UPA 5 os6b, mieszkanc6w wsi Berezowica Wielka:
1. Gurgurewicz ... Ukrainka, zona Polaka Stanislawa Gurgurewicza sluz,!cego w tym
czasie w WP.
2. Gurgurewicz Kazimierz, syn ww. ur. 25.11.1933 r.
3-5. N.N. Ukrainka, siostra zony Stanislawa, z dw6jk,! malych dzieci.
Obie siostry bd,!ce zonami Polak6w, kiedy narastalo zagrozenie ze strony banderow-
c6w, pod koniec 1944 r. schronily si wraz z dziecmi u swoich rodzic6w Ukrainc6w, s'!-
dz,!c ze u nich bydzie bezpieczniej.
Wieczorem do domu gdzie mieszkaly przyszlo kilku miejscowych banderowc6w
uzbrojonych w karabiny. Po zjedzeniu kolacji zapytali obu kobiet "jak,! wol,! smierc, czy
rizaty czy strilaty?". Odpowiedzialy, ze wol,! rozstrzelanie i tak,! zastosowali ludob6jcy.
Ojciec ofiar prosil oprawc6w, by razem z c6rkami i wnukami zabili r6wniez jego. Wtedy
mu odpowiedzieli: "Ty Ukrainiec! budesz iyty! 1\voje c6rki i wnuki zrobily si y Polakami,
dlatego musz1l zgin1lc!"
Publikacje: 372, 474.
Swiadkowie: 1558, 1599,2341.
4. Biala, wies solecka, parafia i gmina Tamopo!.
W 1921 . wies miala 194 zagrody i 1159 mieszkanc6w, w tym: 713 Rusin6w, 435 Po-
lak6w ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 317, a mieszkanc6w do 1551 os6b.
Pazdziernik 1944 r. Noc1l na bezbronn1lludnosc polsk1l napadly boj6wki UPA, mor-
duj1lc 94 osoby, ograbiaj1lc i pal1lc wszystkie polskie zagrody. Nazwisk ofiar nie ustalono.
1-94. N.N. os6b.
Z relacji 6wczesnych mieszkailc6w Zagrobeli - dzielnicy miasta Tarnopola wynika, ze wi-
dac bylo z ich dom6w luny pozar6w, i slychac bylo odglosy strzal6w, jyki i krzyki mordowa-
nych. Mieszkailcy zwracali si y bezskutecznie do stacjonuj1lcych tam zolnierzy radzieckich z
prosb1l aby poszli z pomoc1l mordowanym. Rzez Polak6w trwala przez kilka godzin.
!,ublikacje: 316, 207.
Swiadkowie: 1027.
5. Bialoskorka, wies solecka, parafia i gmina Bawor6w.
VI 1921 r. wies miala 160 zagr6d i 773 mieszkanc6w, w turn: 407 Polak6w, 357 Rusin6w
i 9 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 167, a mieszkanc6w zmalala do 718 os6b.
Od kwietnia 1944 do konca 1945 r., to jest do czasu wyjazdu wszystkich Polak6w na
zach6d do Polski, we wsi istnial posterunek Istriebitielnego Batalionu podlegly pluto-
nowi IB w Baworowie. Stworzyl on warunki wzgldnego bezpieczenstwa, ale poza rejo-
nem wsi, na drogach, zostaly zamordowane przez banderowc6w 4 osoby:
1. Popradowski Jan, zgin1l1 we wrzesniu 1944 r.
2-4. N.N. zginyli w 1945 r.
Publikacje: 386.
Swiadkowie: 1108.
360
ROZDZIAl'. 13. LudobOjstwo w powiecie Tarnopol
6. Borki Wielkie, wies soteeka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. 'Y ies miata 394 zagrody i 2251 mieszkaiie6w, w tym: 1183 Rusin6w, 1052
Polak6w i 16 Zyd6w. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 474, a mieszkaiie6w do 2299
os6b.
W Iipcu 1941 r. zostal aresztowany przez ukraiiisk poliej i zagin1 bez wiesci:
1. Czarnieeki Ludwik, syn Tomasza, ur. 1901 r., iniynier - meehanik.
Do 15 kwietnia 1944 r. bezposredniego napadu banderowe6w na polskie domy nie
bylo. Natomiast wies poniosla znaezne straty w mareu i kwietniu tego roku, podezas walk
wojsk radzieekieh z wojskami niemieekimi, w tzw. kotle tarnopolskim. Uleglo zniszeze-
niu podezas bombardowaii lotniezyeh i ostrzatu artyleryjskiego wiele budynk6w, byli za-
bici i ranni.
W maju 1944 r. zostali przez banderowe6w zamordowani:
2. Lak J6zef, lat 20, syn miejseowego organisty,
3. N.N. strainik kolejowy,
Od czerwca 1944 r. do konea 1945 r. zostalo przez banderowe6w zamordowanyeh ko-
lejnyeh 6 os6b:
4. Folezyk Stefan, zamordowany w kwietniu 1945 r.
5-9. N.N.
Do kotica 1945 r. prawie wszyscy mieszkaiicy Polakcy, z uwagi na zagrozenie ze strony
banderowe6w i nacisku wtadz radzieekieh wyjeehali na zaeh6d do Polski.
Publikacje: 3, 29, 30, 251, 377, 774, 608.
SWiadkovne: 1522,2354.
7. Bucoi6w, wies soleeka, siedziba parafii, gmina Berezowiea Wielka.
W 1921 . wies miala 397 zagr6d i 2149 mieszkaiie6w, w tym: 1116 Rusin6w, 1010 Po-
lakow, 22 Zyd6w i 1 osoba innej narodowoSci. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 455,
a mieszkaneow do 2163 os6b.
W oocy z 1 na 2 wrzesnia 1943 r. boj6wka UPA napadla na lesniez6wk Gajewskiego.
Polacy tam ukryci, dysponujcy broni, stawiali im przez dlugi ezas skuteezny op6r, jed-
oak przewaga napastnik6w byta znaezna i napadnitym konezyta si amunieja. Przypa-
dek zrzdzH, ie w tym ezasie w kierunku lesniez6wki nadjeehala z Tarnopola polieja lub
iandarmeria niemieeka. Na widok samoehodu, napastnicy wyeofali si. Wsr6d nieh roz-
poznano syna miejseowego ksidza grekokatoliekiego, Kurytasa. Nastpnego dnia,
w czasie rewizji w eerkwi i na plebani, znaleziono bron, za co aresztowano ksidza i jego
starszego syna, natomiast mtodszy zdolal zbiee.
W latach 1944 - 1945 zostalo zamordowanyeh przez boj6wkarzy UPA w r6znym eza-
sie i okolieznoseiaeh 15 Polak6w:
1-15. N.N.
Publikaqe:29,251,316,326,474.
adkowie: na podstawie publikacji.
8. Cebr6w, wies soleeka, parafia Kokutkowee, gmina Hluboezek Wielki.
W 1921. r. wies miata 215 zagr6d i 1357 mieszkaiie6w, w tym: 805 Rusin6w, 529 Pola-
t6w i 23 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 286, a mieszkane6w do 1505 os6b.
W lutym 1944 r. na zagrody polskie napadly boj6wki UPA. Miejseowa samoobrona sta-
wila im op6r. Napastnicy jednak spalili kilkanaScie budynk6w, zamordowali 18 os6b, a 6
361
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo 'W powiecie Tarnopol
okaleczyli. Po trzech godzinach napastnicy wycofali si y ze wsi.
1-18. N.N.
Publikacje: 289, 316.
Swiadkowie: 216.
9. Chodaczk6w Maly, wies solecka, parafia i gmina Borki Wielkie.
W 1921. r. wies miala 301 zagr6d i 1906 mieszkanc6w, w tym: 1813 Rusin6w, 77 Pola-
k6w i.16 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 443, a mieszkanc6w do 2238 os6b.
W lutym 1944 r. na zagrody polskie boj6wka UPA dokonala napadu, zamordowala 20
Polak6w:
1-20. N.N.
Po tym wydarzeniu wszyscy ocaleni 0puScili swoje domy, chronic si y w innych bez-
pieczniejszych miejscowosciach.
W nocy z 22 na 23.02.1945 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
21-22. Leszczynski Bronislaw, lat 18 i jego matka,
23. Owczarz Anastazja, lat 42.
Publikacje: 3, 316.
Swiadkowie: 2457.
10. Chodaczk6w Wielki, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 500 zagr6d i 2949 mieszkanc6w, w tym: 2492 Polak6w, 417 Ru-
sin6w i 40 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 576, a mieszkanc6w do 3022 os6b.
W styczniu, lutym i marcu 1944 r. kilka razy boj6wkarze UPA pr6bowali dokonac we
wsi masakry ludnosci polskiej .
Jednak miejscowa samoobrona, dysponujca pewn ilosci broni palnej, skutecznie
odpierala ataki banderowc6w. Po ustaleniu poniesionych strat, UPA wycofala si y z dal-
szego prowadzenia ataku.
W kwietniu 1944 r. oddzial zolnierzy ukrainskiej Dywizji SS-Galizien napadl na Cho-
daczk6w Wielki. Wszystko wskazuje na to, ze ta akcja zostala uzgodniona z terenowymi
wladzami OUN i UPA. Napastnicy podpalali domy i budynki gospodarcze, wrzucali do
budynk6w i piwnic granaty, strzelali do uciekajcych. Starc6w, kobiety i dzieci wrzucano
Zywcem do palcych si y budynk6w lub tez nie pozwalano z nich wychodzic. Ocalal tylko
kosci61 i plebania oraz budynki, kt6re byly w pobliZu zabudowan Ukrainc6w. Zostala
spalona wiykszosc budynk6w przy ulicach: Dremewce, Dlugiej, Mazur6wce, Odetrokiej,
Tarnopolskiej i Zacerkiew. Rzez trwalaby prawdopodobnie dluzej, gdyby nie przybyl
niemiecki zolnierz z rozkazem przerwania pacyfikacji. Ocalala ludnosc, pogrzebala po-
mordowanych rodak6w, na placu w poblizu kosciola, w zbiorowej mogile. Do grobu zlo-
zono zwloki 862 os6b. Na mogile postawiono krzyz. W latach 60-tych wladze radzieckie
usunyly krzyz, a w to miejsce postawily maly stozkowy obelisk z czerwon gwiazd, ale
juz bez napisu, ze tu "spoczywaj Polacy pomordowani przez zolnierzy ukrainskiej 14
ochotniczej dywizji SS-Galizien".
W tym czasie zginyli m.in.:
1. Bernacki J6zef, lat 37,
2. Deren Mieczyslaw, lat 62,
3. Deren Tomasz,
4. Deren Maria, lat 38,
5. Deren ... syn Marii, lat 9,
6. Deren... syn Marii, lat 11,
7. Deren Feliks,
8. Deren Maria, zona Feliksa,
9. Deren Waleria, c. Feliksa i Marii, lat 10,
10. Deren Aniela,
11. Domaradzka Tekla,
12. Domaradzki Ignacy, lat 46,
362
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo w powiecie Tarnopol
13. Domaradzki Jan, s. Nikodema, 29. Mokrzycki Michal,
14. Domaradzki Jan, s. Wladyslawa, lat 30, 30. Malawski J6zef,
15. Dziedzic Tadeusz, wlaSciciel mlyna w 31. Pacholek Tomasz,
Chodaczkowie Wielkim, 32. R6zowski Antoni, ojciec J6zefa,
16. Grabowska Rozalia, lat 50, 33-34. R6zowski/a ... dzieci J6zefa,
17. Kinal Maria, lat 62, 35. R6zowski J6zef, syn Antoniego,
18. Kinal Jan, lat 50, 36. Ruda Katarzyna,
19. Kloc J6zef ze wsi Rosochaciec, 37. Szott Agata, lat 70,
20. Kloc Stanislaw, lat 65, 38. Szott Joanna, lat 20,
21. Kloc Franciszek, lat 15, 39. Winnik Jan.lat 30,
22. Kudla Stanislaw, 40. Winnik Ignacy,
23. Kudla Jan, lat 28, 41. Winnik Rozalia, lat 35,
24. Logocki Szczepan, lat 62, 42. Winnik Stanislawa, lat 13, c. Rozalii,
25. Macyszyn Maria, lat 40, 43. Winnik Jan, lat 11, syn Rozalii,
26. Macyszyn Mieczyslaw, lat 20, 44. Winnik Jan, lat 65, tesc Rozalii,
27. Macyszyn Jan. lat 10, syn Marii, 45. Zajczkowski J6zef, lat 42,
28. Mikolajczak Antoni, 46-862. N.N.
W nocy 12 listopada 1944 r. banderowska boj6wka napadla na plebani y z zamiarem za-
mordowania miejscowego ks. proboszcza Szczepana Chablo. W ostatniej chwili udalo silt
ksi((dzu ukryc i dzi((ki temu ocalal. Napastnicy, nie mogc go znaleic, zamordowali:
863. Chablo Piotr, brat ksi((dza, 864. Chablo Rozalia, siostra ksi((dza.
W styczniu 1945 r. zostal przez banderowc6w uprowadzony i zagin1 bez wiesci kolejny
Polak - mieszkaniec wsi:
865. N.N.
Na cmentarzu rzymskokatolickim w Gajkowie k. Wrodawia znajduje silt na symbo-
licznej mogile ofiar ludob6jstwa krzyz postawiony przez ocalalych z pogromu bylych
mieszka6.c6w wsi Chodaczk6w oraz ich rodziny. U dolu krzyza w nyszy jest zlozona urna
z poswi((con ziemi zabran ze zbiorowej mogity podczas pielgrzymki ocalalych Pola-
k6w i ich rodzin w dniu 12 czerwca 1991 r. w Chodaczkowie Wielkim.
Publikacje: 29, 83, 203, 251, 316, 326, 372, 474, 608.
Swiadkowie:222,304,305,444,878, 1031, 1560, 1818,2088,2217,2454,2889.
11. Czerniech6w, wies solecka, parafia Kokutkowce, gmina Jankowce.
W 1921 r. wies miala 198 zagr6d i 1007 mieszka6.c6w, w tym: 994 Rusin6w i 13 Pol a-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 223, a mieszka6.c6w do 1100 os6b.
W marcu 1944 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w Polak, kt6ry zagin1 bez
wiesci:
1.N.N.
Od kwietnia 1944 do czerwca 1945 r. zostalo uprowadzonych przez banderowc6w ko-
lejnych 8 mieszka6.c6w wsi, kt6rzy zagin((li bez wiesci:
2-9. N.N.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
12. Czerniel6w Mazowiecki, wies solecka, siedziba parafii, gmina Borek Wielki.
W 1921 r. wies miala 241 zagr6d i 1319 mieszka6.c6w, w tym: 1078 Polak6w, 222 Ru-
sin6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 257, a mieszka6.c6w do 1334 os6b.
363
ROZDZIAl:. 13. LudobOjsIWo w powiecie Tamopol
Jesienill1943 r., miejscowy banderowiec, soltys Danylo Jacykowski w porozumieniu
z banderowsk boj6wk UPA z Borek Wielkich, przygotowal napad na polskie zagrody
w Czernielowie Mazowieckim. Zostal on jednak dziki interwencji gl6wnego ksigowego
Boleslawa Fedorowicza z Centralnej Administracji 8 majtk6w ziemskich, kt6ra miescila
si w Czernielowie Mazowieckim, w ostatniej chwili odwolany. Prawdopodobnie po-
wstrzymala banderowc6w informacja, ze Polacy mog liczyc na interwencj Niemc6w.
W grudniu 1943 r. ta sarna boj6wka UPA, przygotowala kolejny napad na Polak6w
w Czernielowie Mazowieckim. Wedlug relacji kilku os6b zapobiegli temu z kolei dwaj
Ukraincy, mieszkancy Borek Wlk., ksidz grekokatolicki 0 nazwisku Krawczyk i lekarz
Lucjan Karaczko.
W nocy z 7 na 8 marea 1944 r. banderowcy, przygotowali kolejny napad, kt6ry nie do-
szedl do skutku przez pojawienie si radzieckich czolg6w. Banderowcy w poplochu wy-
cofali si i to ocalilo Zycie wielu Polakom.
W lataeh 1944 - 1945 mialy miejsce przypadki mordowania Polak6w. Poza rejonem
wsi zginlo 8 os6b:
1-8. N.N.
Na poezlltku 1945 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
9. Zarzycki Julian, na terenie Chodaczkowa Malego,
10. Zwarycz Stefan, na terenie Kras6wki,
11-15. N.N.
Publikacje: 316, 326, 430, 474.
Swiadkowie: 2816.
13. Czerniel6w Ruski, wies solecka, parafia i gmina Borki Wielkie.
W 192 r. wies miala 129 zagr6d i 639 mieszkanc6w, w tym: 497 Rusin6w, 127 Pola-
k6w, 13 Zyd6w i 2 osoby innej narodowoSci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 134,
a mieszkanc6w zmalala do 631 os6b.
26 styeznia 1945 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w i zagin1 bez wiesci:
1. l..abanowicz Michal.
Publikacje: 582.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
14. Denys6w, wies solecka, parafia i gmina Chodaczk6w Wielki.
W 1921 1;. wies miala 347 zagr6d i 1743 mieszkanc6w, w tym: 1422 Rusin6w, 297 Po-
lak6w i 31 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 405, a mieszkanc6w do 1972 os6b.
We wrzesniu 1939 r., na dzien przed wkroczeniem na te tereny Sowiet6w, zostalo za-
mordowanych 9 Polak6w:
1. Pawliszyn Tadeusz,
2. Pawliszun Helena, zona Tadeusza,
3-9. N.N. rodzina - 7 os6b, najstarsza mia-
la 851at, a najmlodsza dziewczynka 41at.
Publikacje: 29, 372.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
15. Dolzanka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kozl6w - II.
W 1921 r. wies miala 292 zagrody i 1682 mieszkanc6w, w tym: 1247 Rusin6w, 429 Po-
364
ROZDZIAl:.13. LudobOjstwo w powiecie Tarnopol
lak6w, 4 Zyd6w i 2 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 349, a mieszkanc6w do
1812 os6b.
W 1940 r. miejscowe wladze ukrainskie usunly z plebanii ks. proboszcza Kazimierza
Mihilewicza, a w budynku umieszczono posterunek tzw. czerwonej milicji ukrainskiej.
PoczC}tkowo ksidzu przydzielono pok6j w domu jednego z mieszkanc6w wsi Szulca.
P6iniej jednak Ukraiiicy usilowali pozbyc si go podpalajC}c dom, w kt6rym zamieszkal.
KsiC}dz ocalal, ale zostal zmuszony ostatecznie do opuszczenia parafii. W 1945 r. wyje-
chal na Ziemie Zachodnie.
W lutym 1944 r. boj6wka UPA napadla na wybrane polskie zagrody, ograbila je i czsc
spalila oraz zamordowala ich mieszkanc6w:
1-20. N.N.
Publikacje: 29, 251, 316, 326, 474.
Swiadkowie: 1571, 1926.
16. Domamorycz, wies solecka, parafia Dolzanka, gmina Kozl6w _ II.
W 1921 r. wies miala 215 zagr6d i 1286 mieszkanc6w, w tym: 1263 Rusin6w i 23 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 245, a mieszkanc6w do 1283 os6b.
We wrzdniu 1939 r. miejscowi, boj6wkarze GUN dokonali kilku napad6w rabunko-
wych na polskie zagrody, zamordowali 5 os6b:
1-5. N.N.
Przez caly czas banderowcy napadali na pojedyncze osoby i male grupki polskich 2:01-
nierzy powracajC}cych z wojny, rozbrajaly ich, i mordowaly. Liczba ofiar oraz okolicznosci
popelnionych zbrodni nie zostaly ustalone. W ten spos6b zginlo jednak co najmniej 10
zolnierzy WP.
W okresie okupacji niemieckiej w latach 1943 - 1944, prawie wszyscy Polacy, w oba-
wie 0 i;ycie, opuscili swoje domy, chroniC}c si w innych bezpieczniejszych miejscowos-
ciach. Na miejscu pozostala tylko jedna rodzina (5 os6b) i ta pod koniec 1944 r. zostala
zamordowana.
1-5. N.N.
W m;yu 1944 r. zamordowany zostal:
6. Psiurski Stanislaw.
Publikacje: 29, 316, 326, 474.
Swiadkowie: 1428.
17. Dragan6wka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Berezowica Wielka.
W 1921 r. wies miala 349 zagr6d i 1961 mieszkanc6w, w tym: 1647 Polak6w, 296 Ru-
sin6w i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 389, a mieszkanc6w do 1997 os6b.
Latem 1943 r. doszlo do pierwszego napadu UPA . Zaatakowano stojC}cy poza wsiC} dom
Dominika Chromika. Jednak wszczty alarm wyploszyl napastnik6w i nie bylo ofiar.
W marcu 1944 r. do Dragon6wki wkroczyly oddzialy Armii Radzieckiej i 4 kwietnia
Polak6w zmobilizowano do Wojska Polskiego. 15 kwietnia 1944 r. resztki zatogi nie-
mieckiej z Tarnopola usilowaly przedrzec si przez Dragon6wk w kierunku Chodacz-
kowa Wielkiego, gdzie stacjonowaly oddzialy zlozone z ukrainskiej Dywizji SS "Gali-
zien". 16 kwietnia samoloty niemieckie dokonaly trzech nalot6w na Dragan6wk.
Zginlo w6wczas ponad 20 os6b.
Po atakach lotniczych wladze sowieckie nakazaly mieszkancom Dragan6wki przenie-
sienie si do Bucniowa, skC}d powr6cili 20 kwietnia 1944 r., zeby przygotowac si
365
ROZDZIAI:. 13. Ludob6jsrwo w powiecie Tamopol
w zwizku z bliskosei frontu do opuszezenia wsi. Zamieszkali w pobliskieh wsiaeh na
wseh6d od Seretu ( Stryj6wka, Szlaehcinee i Kretowee ). Niekt6rzy mieszkaney pozostali
na miejseu, np. proboszez ks. Tadeusz Widaeki.
Przymusowy pobyt mieszkane6w poza Dragan6wk trwal do lipca 1944 r., do ezasu
przesunieia si frontu na zaeh6d. Pierwsze zbiorowe wyjazdy na zaeh6d do Polski na-
stpily w maju 1945 r.
9 stycznia 1945 r. uprowadzono i zamordowano:
1. Chodorski Jakub ur. 1899 r. Jego cialo z lieznymi sladami tortur odnaleziono na po-
lu, tzw. "Plodzowizny" w kwietniu tegoz roku. Zarost na twarzy swiadczyl 0 tym, ze
ofiara byla przetrzymywana i torturowana przez kilka dni.
18 marca 1945 r. przybylo do wsi dw6eh myzezyzn w mundurach NKWD, jak si p6z-
niej okazalo byli to przebrani banderowcy. Po przenoeowaniu, udali si do samotnyeh
dom6w pod lasem, gdzie mieszkali dwaj bracia: Ludwik i J an Domaraccy z rodzinami
i tam zamordowali:
2. Domaracka Julia, lat 54, zona Ludwika,
3. Domaraeki Wladyslaw, lat 15, syn Ludwika,
4. Domaracka Katarzyna, lat 30, zona Jana,
5. Domaracki Zbigniew, lat 12, syn Jana,
6. Domaracka Kazimiera, male dziecko, e6rka Jana, utopiona w eebrzyku z pomyjami,
7. Domaraeka ... lat 14, e6rka Ludwika, mordercy zabrali j ze sob, zaginla bez wieSei.
Marzec 1945 r. Zostal przez banderowe6w zastrzelony:
8. Chodorski Bronislaw, syn Jana.
Publikacje: 29, 213, 251, 316, 326, 418.
Swiadkowie: 1121.
18. Dubowce, wies solecka, parafia i gmina Ihrowiee.
W 1921 I:. wies miala 202 zagrody i 1385 mieszkane6w, w tym: 1092 Rusin6w, 244 Po-
lak6w i 44 Zyd6w. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 225, a mieszkane6w do 14340s6b.
16 lutego 1944 r. zostalo uprowadzonyeh przez banderowe6w 6 Polak6w - myzezyzn
i zaginli bez wiesei. Miejseowy kosci61 filialny zostal ograbiony, a jego wntrze znisz-
ezone i sprofanowane.
1-6. N.N.
W dniach 18-20 lutego 1945 r. zostaly rozlepione przez banderowe6w afisze i ulotki na
plotaeh i scianaeh polskieh dom6w, wzywajee Polak6w do opuszczenia wsi, pod grozb
kary smierci. To spowodowalo ucieezk mieszkane6w wsi do Tarnopola i przyspieszylo
ieh wyjazd na zaeh6d do Polski.
Publikacje: 29, 316,418,619.
Swiadkowie: 1880.
19. Grabowiec, wies soleeka, parafia i gmina Bawor6w.
W 1921 r: wies miala 222 zagrody i 1145 mieszkane6w, w tym: 738 Polak6w, 335 Ru-
sin6w i 42 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 249, a mieszkane6w zmalala do
1138 os6b.
10 lutego 1940 r., w wyniku donosu miejseowyeh Ukraine6w, zostala zeslana na Sybir
przez NKWD rodzina polska:
1-5. Mudry ... z zon i tr6jk dzieci, do 1939 r. byl komendantem "Strzelca" w Grabo-
wie.
366
ROZDZIAL 13. LudobOjst'Wo w powiecie Tarnopol
We wsi, od kwietnia 1944 do drugiej polowy 1945 r., stacjonowala druZyna legalnej sa-
moobrony podlegla Istriebitielnemu Batalionowi w Baworowie. Nalezalo do niej kilku-
nastu mlodych ludzi ze wsi. Zapewniala ona wzgldne warunki bezpieczenstwa. Nie-
mniej jednak poza rejonem wsi na drogach z rk banderowc6w zginlo 5 os6b.
1-5. N.N.
Publikacje: 386.
Swiadkowie: 710, 711, 1108, 1269, 2063.
20. Hladki, wies solecka, parafia i gmina Jankowce.
W 1921 r. wies miala 127 zagr6d i 563 mieszkanc6w, w tym: 548 Rusin6w i 14 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 147, a mieszkanc6w do 692 os6b.
W !l0cy z 6/7 listopada 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Swirek Jan, lat 39, 2-3. N.N.
Publikacje: 29, 251, 372.
Swiadkowie: 914.
21. Hluboezek Wielki, wies solecka, siedzibagminy, parafia Tarnopol.
Do solectwa naleZala kolonia Sienkiewicz6wka, miala ona 20 zagr6d i okolo 90 miesz-
kanc6w. Powstala po 1922 r. z zakupu ziemi po parcelowanym majtku ziemskim, miesz-
kali w niej wylcznie Polacy.
W 1921 1;. wies miala 408 zagr6d i 2251 mieszkanc6w, w tym: 1827 Rusin6w, 400 Po-
lak6w i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 469, a mieszkanc6w do 2335 os6b.
We wrzeSniu 1939 r. zostal zastrzelony przez tzw. czerwon milicj ukrainsk:
1. Lysy Tadeusz, student.
W pazdzierniku 1939 r. zostali aresztowani i przekazani do NKWD przez milicj ukra-
insk dwaj policjanci polscy. Zaginli bez wiesci:
2. Maziak Stanislaw, 3. Popiel J6zef.
W 1939 r., w budynk:ach bdcych wlasnosci Polaka 0 nazwisku Gitrer wladze so-
wieckie urzdzily ob6z pracy dla zolnierzy polskich, jenc6w wojennych, kt6rych zatrud-
niono w pobliskich kamieniolomach.
W marcu lub na pocztku kwietnia 1940 r. ob6z zlikwidowano, a jenc6w wywieziono
w glb ZSRR.
10 lutego 1940 r., na podstawie listy sporzdzonej przez terenowy Komitet Ukrainski,
zostaly zeslane przez NKWD na Sybir trzy rodziny polskie - 9 os6b: Kopacz Maria z sy-
nem, Maziak ... zona Stanislawa z dw6jka dzieci i Paczkowska z tr6jk malych dzieci oraz
wszyscy mieszkancy Sienkiewicz6wki. Ich zagrody zostaly ograbione przez miejscowych
Ukrainc6w, a w latach 50-tych budynki rozebrane i wycite sady. Obecnie po kolonii nie
ma zadnego sladu. .
Pod koniec 1941 r. w tym samym miejscu Niemcy zorganizowali ob6z dla okolo 500 Zy-
d6w z calego powiatu. Ob6z byl ochraniany przez 20 policjant6w ukrainskich z miejsco-
wego posterunku.
W lipeu 1941 r., po zajciu tych teren6w przez Niemc6w z inicjatywy miejscowego ksi-
dza grekokatolickiego i kilku innych boj6wkarzy OUN zostalo aresztowanych przez po-
licj ukrainsk i przekazanych wladzom niemieckim 17 Polak6w. Zaginli bez wiesci:
4. Holynski ..., 5. Jablonski ...,
6-20. N.N.
W mareu 1943 r. przyjechalo tam kilkunastu esesman6w, kt6rzy wsp6lnie z policj
367
ROZDZIAr.. 13. LudobOjsIWo w powiecie Tarnopol
ukraif1sk wyprowadzili wszystkich iyd6w na pola pobliskiego folwarku, gdzie czekaly
na nich wykopane doly. Kilkunastu Zyd6w zdolalo uciec, pozostalych rozstrzelano.
W maju 1944 r. zostal uprowadzony z domu ssiada Ukrainca - Serkisa przez UPA:
21. Gac Piotr, byly sekretarz gminny.
Po kilku tygodniach odnaleziono jego zwloki nad rzek Seret w poblizu wsi Plotycz.
W pazdzierniku 1944 r. zostala zaproszona do ssiada Ukraif1ca na rzekome spotkanie
z koleg myza, kt6ry sluiyl w WP, po odbi6r od niego paczki i zaginyla bez wiesci:
22. Popiel Anna, lat okolo 35, osierocila czw6rk y dzieci.
Od listopada 1944 do czerwca 1945 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w
jeszcze 8 os6b:
23-30. N.N.
Publikacje: 29, 372.
Swiadkowie: 993, 1021.
22. Horodyszcze, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kozl6w - II.
W 1921 r. wies miala 263 zagrody i 1441 mieszkanc6w, w tym: 1119 Rusin6w i 322 Po-
lak6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 346, a mieszkaf1cow do 1626 os6b.
17 kwietnia 1944 r. zolnierze ukrainscy z 14 ochotniczej dywizji strzeleckiej SS-Gali-
zien podczas przemarszu przez wies zamordowali 50 Polak6w:
1-50. N.N.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: 750, 1215.
23. Ihrowica, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 . wies miala 375 zagr6d i 2301 mieszkanc6w, w tym: 1463 Rusin6w, 792 Po-
lak6w i 46 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 435, a mieszkaf1cow do 2487 os6b.
W 1939 r. liczba zagr6d ponad 500, a mieszkaf1cow ponad 2800 os6b. Powstaly nowe ko-
lonie polskie: Kalinka, Kazimierz6w i Obr y cz6wka. Polacy stanowili okolo 35% miesz-
kaf1cow wsi.
10 .utego 1940 r. NKWD zeslalo na Sybir wg listy ulozonej przez miejscowych Ukra-
if1cow okolo 100 rodzin, w tym 5 ukraif1skich, z kolonii: Kalinka, Kazimierz6w i Obr y -
cz6wka, razem ponad 400 os6b.
25 .utego 1944 r. zostali przez banderowcow zastrzeleni:
1. Dziedzic Franciszek, lat 45,
2. Dziedzic Kazimierz, syn Franciszka, lat 16.
17 grudnia 1944 r. zostali przez banderowcow uprowadzeni z dom6w i zastrzeleni
przed budynkiem poczty:
3. Bialows Jan, s. Antoniego (GIba), lat 52,
4. Migala Stanislaw, lat 49.
24 grudnia 1944 r., podczas wieczerzy wigilijnej, na plebani y i zagrody polskie napadla
sotnia UPA, wsparta przez liczne boj6wki SKW z okolicznych wsi ukraif1skich. Wielu Po-
lak6w zostalo w bestialski spos6b zamordowanych. Kilkadziesit os6b zdolalo si y schro-
nie w murowanym budynku Domu Ludowego, w kt6rym miescil si y kilkunastoosobowy
posterunek "Istriebitielnego Batalionu", zlozony z Polak6w i dw6jki Rosjan - komen-
danta posterunku lejtnanta Demianienki i telegrafistki N.N.
5. Bartman Elzbieta, lat 85, 7. Bialokur Wlodzimierz, lat 70,
6. Bartnik Maria, zona Tomasza, lat39, 8. Bialows Anna, zona Sylwestra, lat 44,
368
ROZDZIAL 13. LudobOjstwo w powiecie Tarnopol
9. Bialow<!s Julia, z. Mikolaja, lat 70, 42. Kulik Julia, z. Jana Kowala, lat 64,
10. Bialow<!s Franciszek, s. Mikolaja, lat 43. Litwin Maria, z. Jana, lat 44,
55, zic Julii, 44. Litwin Paulina, z. Stefana,
11. Bialow<!s Aniela, lat 32, corka Julii, 45. Litwin Magdalena, lat 7,
12. Bialow<!s Franciszek, s. Wincentego, 46. Litwin Mikolaj, s. Jana, lat 60,
lat 54, 47. Litwin Katarzyna, z. Mikolaja, lat 59
13. Bialow<!s Antoni, s. Ignacego, lat 52, 48. Litwin Kazimierz, s. Mikolaja, lat 10,
14. Bialow<!s Rozalia, z. Jana, lat 49, spa- 49. Litwin Janina, c. Michala, lat 7,
lona Zywcem, 50. Litwin Mikolaj, s. Franciszka, lat 41,
15. Bialow<!s Maria, c. Jana, lat 19, spalo- 51. Litwin Kazimierz, lat 17, zolnierz lB.
na Zywcem, 52. Litwin Helena, z. Mikolaja,
16. Bialow<!s Stefania, c. Jana, lat 14, spa- 53. Litwin Paulina, z. Wincentego, lat 31,
lona Zywcem, 54. Migala Michalina, z. Stanislawa, lat 46,
17. Bialow<!s Tatiana, z. Antoniego, lat 46. 55. Migala Wladyslaw, s. Stanislawa, lat 20,
18. Bialow<!s Stefan, s. Franciszka, lat 68, 56. Migala Genowefa, c. Stanislawa, lat 17,
wrzucony do studni, 57. Migala Stanislawa, c. Stanislawa, lat 22,
19. Bialow<!s Jadwiga, c. Michala, lat 51, 58. Milej Karolina, lat okolo 35,
20. Bialow<!s Maria, z. Michala, lat 35, 59. Milej ... dziecko Karoliny, lat 7,
21. Bialow<!s Tatiana, matka Jana (GI<!ba) 60. Milej ... dziecko Karoliny, lat 5,
lat 80, spalona Zywcem, 61. Mot Stefania, c. Antoniego, lat 19,
22. Bialow<!s Agnieszka, lat 90, 62. Mot Domicela, c. Stefanii, lat 25,
23. Bialow<!s Rozalia, c. Eliasza, lat 40, 63. NakoniecznaFranciszka,z. Juliana, lat31,
24. Bialow<!s Wiktoria, z. Tomasza, lat 48, 64. Nakonieczny Grzegorz, lat 65
25. Blaszczuk Kazimierz, s. Franciszka, lat 16, 65. Nakonieczna Justyna, lat 42,
26. Bonczuk Bronislawa, c. Piotra, lat 12, 66. Nakonieczny Jozefa, z. Zygmunta, lat 30,
27. Bonczuk Stanislaw, s. Piotra, lat 9, 67. Nakonieczna Eudokia, z. Jana,lat 30
28. Dbicki Kazimierz, lat 3, wnuk Stefa- 68. Nakonieczna Maria, z. Kazimierza, lat 22,
na Litwina, 69. Nakonieczny Wawrzyniec, lat 72,
29. Dudczak Anna, z. Wojciecha, lat 58, 70. Nakonieczna Janina, z. Wawrzyf1ca,
30. Dudczak Karolina, c. Wojciecha, lat 15, lat 69,
31. Dudczak Aniela, z. Jana, lat 25, 71. Karoszewski... Ukrainiec, lat 35,
32. Dudczak Anna, c. Anieli, 72. Rurarz Lukasz, powieszony na kol-
33. D:iygala Aniela, c. Jana z d. Bialow<!s, czastym drucie, lat 62,
lat 23, 73. Rurarz Maria, z. Lukasza, powieszona
34. D:iygala Adam, s. Anieli, lat 2, na kolczastym drucie, lat 60,
35. D:iygala Jan, s. Stanislawa, lat 70, 74. Sobczak Aleksandra, z. Jana, lat 30,
36. Jaworska Anna, niechodzca kaleka, 75. Szczepankiewicz Anna, lat 70, matka
37. Jaworska Eudokia, lat 65, ks. S. Szczepankiewicza,
38. Kocaj Franciszka, z. Franciszka, lat 65 76. Szczepankiewicz Bronislaw, lat 40, s.
z Berezowicy Malej, Anny,
39. Kozibroda Michal, lat 67, 77. Dorazil Maria, lat 33 z d. Szczepan-
40. Kozibroda Maria, z. Jana, lat 39, kiewicz,
41. Kuczer Wiktoria, Karolina, zona Ka- 78. Szczepankiewicz Stanislaw, lat 38, s.
rola, lat 31 Anny, ks. proboszcz parafii Ihrowica,
Wszyscy pod poz. 75 - 78, zostali zar<!bani siekierami. Jednym ze sprawcow tego
mordu byl banderowiec - Iwas Zahaluk.
79. Wnuczek Stefania, z d. Litwiniec, lat 41,
80-83. N.N. - mieszkancy wsi Lubianki Wyzsze rodzina Stankiewiczow - 4 osoby, pow.
Zbaraz, ktorzy jechali do Tarnopola i zatrzymali si na noc w Ihrowicy, zamordowa-
ni na drodze w poblizu wsi.
84. N.N. nauczycielka, lat 30 z Cebrowa.
30 grudnia 1944 r.
85. Burakowska Marcela, lat 70, zastrzelona na Korczunku,
369
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo w powiecie Tarnopol
86. Litwin Kazimierz, lat 17, zolnierz "IB", podczas akcji pojmany przez banderowc6w
i zamC(czony.
10 stycznia 1945 r.
87. Raba Jan, lat 69, zastrzelony i wrzucony do studni.
Marzec 1945 r.
88. Biskupska Katarzyna, lat 38, zona J6zefa poleglego na wojnie w 1939 r.
89. Biskupski J6zef, lat 13, s. Katarzyny,
90. Biskupska Stanislawa, c. Katarzyny, lat 7.
Kwiecien 1945 r.
91. Kupyna Michalina, lat 28 z Dobrow6d pow. Zbaraz, zastrzelona na Korczunku,
92. Nakonieczny Czeslawa, lat 16, z Dobrow6d pow. Zbarai:, zastrzelona na Korczunku.
10 wrzesnia 1995 r. w Korfantowie na Opolszczyznie na miejscowym cmentarzu zostal
odsloniC(ty i poswiC(cony pomnik grobowiec ku czci i pamiC(ci pomordowanych przez
bandy UPA, Polak6w, mieszkanc6w Ihrowicy.
Wykaz banderowc6w, boj6wkarzy OUN i UPA, Ukrainc6w z Ihrowicy, kt6rzy brali
udzial w napadach i mordowaniu Polak6w. WiC(kszosc z nich zginC(la w latach 1944 -
1945 w potyczkach z NKWD.
1. Doroszuk Wolodymyr "Smilyj" - ur. w 1909 r. 2. Frankowskyj Petro ur. w 1915 r. 3.
Horbatiuk Anton - ur. 1914 r. 4. Horbatiuk Wasyl "Szczuka" - ur. 1904 r. 5. Holowatyj
Jaroslaw - ur. 1927 6. Junyk J6rko ur. 7. Lejowskyj Wasyl "Liszczyna" ur. 1883 r. 8.
Ostiak Wolodymyr ur. 1912 r. - powiatowy referent wojskowy OUN, przed wojn(! kap-
ral w czynnej sluzbie WP., 9. Ostiak Pawlo ur. 1914 r. 10. Skulskyj Wolodymyr ur. 1910 r.
11. Sawickyj Dorko ur. 12. Tiutunnyk Wolodymyr "Karpo" ur. 1924 13. Tymoczko Teo-
dor "Baj" - ur. 1922 14. Tymoczko Mykola "Ibuch" - ur. 1910 15. Tymoczko Mykola
"Igor" ur. 1918 16. Widlawskyj Osyp "Gurban" - ur. 192417. Wolyniec Teodosij "Dzmil"
- ur. 1924 18. Widlowskyj Stepan "Marko" - ur. 191419. Widlowskyj Wasyl "Liszczyna"
ur. 191720. Zahaluk Oleksa "Szach"- ur. 191821. Ryznyczok Bohdan - ur. 1913 dezer-
ter z Armii Radzieckiej w lutym 1944 r., byl uwazany za dow6dcC( terenowego UPA.
Publikacje: 3,21,22,24,23,53,87,88,306,316,326,418,452,474, 553, 559, 608.
Swiadkowie:53, 141, 143, 144,145,146,147,148,149,150,151,152,185,186,191,192,302,303,
364,365,405,427,457,486,492,493,496,500,510,541,650,701,702,703,792,881,964,1022,1033,
1074,1132, 1222,1328, 1362,1527,1530,1622,1636,1661,1662,1663,1810,1939,2418,2567,2584,
2638,2710,2778,2929,2930.
24. Isypowce, wies solecka, parafia Kokutkowce, gmina Cebr6w.
W 1921 r.. wies miala 121 zagr6d i 611 mieszkanc6w, w tym: 349 Rusin6w, 250 Po-
lak6w i 12 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 117, a mieszkanc6w do 603
os6b.
W grudniu 1943 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
1. Czernyszka M.J. 4. Kr61 P.J.
2. Grela W.S. 5. Kotowski J.M.
3. Kr61 D.M. 6. Sosnik M.J.
Publikacje: 29, 149, 251, 316, 619.
Swiadkowie: 1642, 2391.
25. Iwaczow Dolny, wies solecka, parafia Plotycz, gmina Hluboczek Wielki.
W 1921 r. wies miala 161 zagr6d i 814 mieszkanc6w, w tym: 650 Rusin6w 0 164 Pol a-
370
ROZDZIAL 13. Ludob6jstwo w powiecie Tarnopol
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 171, a mieszkanc6w zmalala do 789 os6b.
W styczniu 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1-2. Czepita... ijego zona, 3. Slomczyfiski ..., miejscowy kowal.
Publikacje: na podstawie nie publikowanych zeznaii Swiadk6w.
Swiadkowie: 395.
26. Jan6wka, wies solecka, siedziba gminy, parafia Tarnopol.
W 1921 r. wies miala 112 zagr6d i 612 mieszkanc6w, w tym: 510 Polak6w, 102 Rusi-
n6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 116, a mieszkanc6w do 671 os6b.
21 kwietnia 1945 r. zostali podczas prac polowych zastrzeleni przez boj6wkarzy UPA:
1. N.N. kobieta, 2-3. N.N. mzczyzni.
W pogrzebie ofiar uczestniczyl ks. J6zef Anczarski .
Publikaqe: 3,29, 251,316,372.
Swiadkowie: 19.
27. Kokutkowce, wies solecka, siedziba parafii, gmina Cebr6w.
W 1921 r. wies miala 116 zagr6d i 649 mieszkanc6w, w tym: 568 Polak6w, 73 Rusin6w
i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 119, a mieszkanc6w zmalala do 635 os6b.
10lutego 1940 r. NKWD, na podstawie listy sporzdzonej przez miejscowych nacjo-
nalist6w ukrainskich, zeslalo na Sybir 3 polskie rodziny, tzw. kolonist6w, okolo 15 os6b.
15 listopada 1943 r. zostali przez banderowc6w,zamordowani:
1. Bogacz 1.1. Ukrainiec, 5. wirski Wladyslaw, lat 24,
2. Migala Jan, lat 60, 6. Switlyk Dymitr, lat 40, Ukrainiec spok-
3. Nowak Andrzej, lat 38, !ewniony z polsk rodzin,
4. Szary Wawrzyniec, lat 35, 7. Switlyk WM. Ukrainiec.
Na cokole nagrobnym, postawionym w 1950 r. we wsi Isypowc w bylym pow. tarno-
polskim, pominito nazwiska: Wawrzynca Szarego i Wladyslawa Swirskiego, gdyz nale-
zeli do AK.
W lutym 1944 r., uzbrojone w bron maszynow bandy UPA, napadly na polskie za-
grody. Miejscowa samoobrona, ostrzeZona przez wartownik6w 0 zblizaniu si napastni-
k6w, w por zaalarmowala mieszkanc6w biciem dzwon6w. Wikszosc Polak6w schronita
si w kosciele. Mzczyzni dysponujcy broni paln stanli do obrony i atak UPA zostal
odparty. Banderowcy zdolali jednak spalic plebani i jej budynki gospodarcze. Zginlo
12 os6b, kt6re zlekcewai:yly alarm lub tez nie zd¥yly schronic si w kosciele.
8. Lenartowicz J6zef 9. Szary Maciej
10-22. N.N.
W czerwcu 1944 r. prawie wszyscy mieszkancy wsi, zdajc sobie spraw, ze nie przeZyj
kolejnego napadu banderowc6w, przeniesli si do Tarnopola i na stacj kolejow, gdzie
mogli oczekiwac na transport do centralnej Polski.
Publikaqe: 6,29, 195, 251, 289, 316, 326, 619.
Swiadkowie: 2391.
28. KozlOw, wies solecka (miasteczko) siedziba parafii i gmin Kozl6w I i Kozl6w II.
W 1921 r. wies miala 648 zagr6d i 4069 mieszkanc6w, w tym: 2277 Polak6w, 1076 Ru-
371
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo w powiecie Tarnopol
sin6w i 716 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 844, a mieszkanc6w do 4607
os6b.
We wrzesniu 1939 r.
1. Czuba Maciej, zamordowany przez Ukrainc6w na terenie wsi Taur6w w pow. brze-
zanskim.
W 1944 r. w r6znym czasie zostali zamordowani:
2. Jasinski Wladyslaw, 4. Jurczyszyn ... zona Slawomira,
3. Jurczyszyn Slawomir, 5-7. Jurczyszyn, troje dzieci Slawomira.
Rodzina ta zostala zamordowana na terenie wsi Budyl6w, gm. Kozowa w pow. brze-
zanskim.
8. Kurnicki Adolf, zamordowany na drodze Horodyszcze - Mlynki,
9. Ozimiek Szczepan, lat 19, zamordowany na terenie wsi Dmuchawiec,
10. Pyziak Antoni, lat 52, zamordowany na terenie wsi Plaucza w pow. brzezanskim.
11. Suszynski Franciszek, zamordowany w lesie k. Taurowa w pow. brzeZanskim.
12-14. Sajecki ..., jego c6rka Anna, i syn J6zef,
12 lutego 1945 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
15. Bujak J6zef, ur. 1883 r. 18. Mr6z Jan, ur. 1909 r. z kol. Hryc6wka,
16. Bujak Piotr, ur. 1925, syn J6zefa, 19. Fudali Jan, lat 20,
17. Dunajewski Adolf, syn Piotra, ur. 20. Fudali Rozalia, lat 20,
1919, zamordowany na polu w poblizu
swojej zagrody,
Zwloki malzenstwa Fudal6w odnaleziono w piwnicy Ukrainca Gruszyckiego we wsi
Plaucza Mala w pow. Brzezany.
21. Kasprzyk Stanislaw, lat 20, 23. Toporowska Kazimiera,
22. Kusznierz Dymitr, Ukrainiec, ozenio- 24. N.N. Kobieta, sC!siadka Toporowskiej.
ny z PolkC!, zamordowany za sprzyjanie
Polakom. -
Obie kobiety zostaly zamordowane poza Kozlowem, we wsi, do kt6rej poszly kupic ce-
bulcr.
Publikacje: 316, 774.
Swiadkowie: 511,512,840,1428,1503.
29. Koz6wka, wies solecka, parafia Sorocko, gmina Bawor6w.
W 1921 1;. wies miala 391 zagr6d i 1876 mieszkanc6w, w tym: 1499 Rusin6w, 337 Po-
lak6w i 40 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 451, a mieszkanc6w do 1950 os6b.
W kwietniu 1944 r. zostal z3strzelony przez miejscowego banderowca:
1. Dubyk Piotr, lat 40.
W pazdzierniku 1944 r.
2. Bondarczuk Barbara, lat 60, Ukrainka, spokrewniona z polskC! rodzinC!, publicznie
potcrpiala zbrodnie banderowc6w. Zostala uduszona, a zwloki jej wrzucono do wody
przy sluzie kolo mlyna. Mordu dokonal Michal Melnyk, zostal on zastrzelony jesie-
niC! 1945 r. przez zolnierzy z "Istriebitielnego Batalionu".
3. Konopnicki Piotr, lat 15, zostal uduszony przez Michala Melnyka, a jego zwloki tak-
ze wrzucono do wody .
W grudniu 1944 r. zostali uprowadzeni z domu przez banderowc6w i przez nich za-
strzeleni na podw6rzu J6zefa Rutki:
4. utka J6zef, ur. 1905, syn Eugeniusza bylego kierownika szkoly w Koz6wce.
5. Z61kiewski Jan ur. 1900 r.
W marcu 1945 r.
6. Domaradzka Anna, lat 52, Ukrainka,
372
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo III powiecie Tarnopol
Powracala wozem od syna Michala z Borek Wielkich, gdzie sluZyl on w Istriebitielnym
Batalionie. Zostala zastrzelona na drodze przez banderowc6w.
Publikacje: 29.
Swiadkowie: 1075.
30. Kras6wka, wies soleeka, parafia Bawor6w, gmina Borki Wielkie.
VI 1921 r. wies miala 99 zagr6d i 552 mieszkanc6w, w tym: 395 Rusin6w, 154 Polak6w
i 3 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 109, a mieszkanc6w zmniejszyla si do 523
os6b.
We wrzesniu 1939 r. zostala zamordowana przez Ukrainc6w:
1. Luczyn Maria,
10 wrzesnia 1944 r. zostalo zamordowanyeh przez miejscowych banderowc6w, wsr6d
kt6rych rozpoznano Mykol Karawanskiego 7 os6b:
6. Hueal Anna, lat 55, 10. Salowska Maria, lat 70,
7. Kasprzyn Karol, 11. N.N. Rosjanin,
8. Marciniak Katarzyna, lat 45, 12. N.N. Rosjanka,
9. Salowska Tekla, lat 18,
W kwietniu 1945 r. boj6wkarze UPA uprowadzili z drogi i zamordowali 4 kobiety:
2-5. N.N.
W tym tez miesi,!cu wikszosc zagr6d polskich zostala ograbiona, niekt6rym gospo-
darzom zabrano konie i wozy. Banderowcy nasilili teZ r6zne formy zastraszania, aby
zmusic Polak6w do wyjazdu na Zach6d.
Publikacje: 29, 251, 316, 377.
Swiadkowie: 1657, 2110.
31. KupczyDce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Dragan6wka.
W 1921 r: wies miala 586 zagr6d i 3083 mieszkanc6w, w tym: 2492 Rusin6w, 565 Po-
lak6w i 26 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d ulegla zmniejszeniu do 585, a mieszkanc6w
do 2858 os6b.
21.11.1944 r. zostala zamordowana 9 osobowa rodzina:
1-9. Poprowski Kazimierz, lat 53, jego zona Pelagia, lat 47, synowie: Mikolaj, lat 16, Jan,
lat 10, Wlodzimierz, lat 8, Deaniel, lat 5, e6rki: Olga, (at 14, Anastazja, lat 6, Maria-
1 rok.
W nocy z 29/30.11.1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
10. Jaworski Wlodzimierz,
11. Jaworski Mieczyslaw, ur. 1927 r., uprowadzony, zagin,!l bez wieseL
W nocy z 3 na 4.12.1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani przez banderowc6w:
12. Nowak Anastazja, 14. Twardowska Genowefa, lat 60,
13. Kozakiewicz Grzegorz, syn Ilka, 15-18. N.N.
Ukrainiec,
Publikacje: 582.
Swiadkowie: 473, 602, 1511.
373
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo w powiecie Tamopol
32. Kurniki Szlachcinieckie, wies solecka, parafia i gmina Lozowa.
W 1921 r. wies miala 103 zagrody i 561 mieszkanc6w, w tym: 392 Rusin6w, 162 Pol a-
k6w i 1 Niemca. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 94, a mieszkanc6w do 549 os6b.
W pazdzierniku 1944 r. banderowcy zabrali ze stajni miejscowemu gospodarzowi, Mi-
chalowi Bykierskiemu, lat 50, dwa konie. Ten, kiedy zauwaZyI )aadziez, poszedl razem
ze swoim znajomym Kazimierzem Stockim, lat 16, je szukac. Slady konskich kopyt za-
prowadzily ich do wsi Rusin6wka i do stodoly Ukrainca Stefana Paraszczuka. Kiedy tam
upomnieli si y 0 konie, kilku Ukrainc6w oswiadczylo Bykierskiemu, ze nie dostanie ich,
a sam pozostanie w tej wsi na zawsze.
1. Bykierski Michal, lat 50,.zamordowany na terenie wsi Rusin6wka,
2. Stocki Kazimierz, lat 16, zamordowany,
W tyczniu 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
3. Zywotko ... Ukrainiec, za to, ze sprzyjal Polakom,
W listopadzie 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
4. Majolowski Oleksa, lat 35, Ukrainiec za to, ze sprzyjal Polakom.
W styczniu 1945 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
5. Szpilur Stanislaw, lat 35, 13. Borejko Wasyl, lat 45, Ukrainiec, za
6. Szpilur Anna zona Stanislawa, lat 35, to, ze sprzyjal Polakom,
7. Szpilur J6zef, syn Stanislawa, lat 6, 14. N.N. Siergiej, Rosjanin, ozeniony
8. Szpilur Bronislawa, c6rka Stanislawa, z Ukraink'!, c6rk,! Kuzmowicza,
lat 4, 15. N.N. Mikolka, Rosjanin, ozeniony
9. Szpilur Anna, lat 40, z Ukraink,!, c6rk1! Czomomaza,
10. Walig6ra Anna, lat 65, 16-17. N.N. Rosjanie, byli jency zbiegli
11. Walig6ra Tekla, c6rka Anny, lat 20, z oboz6w niemieckich i ukrywaj1!CY si y
12. Duda Piotr, lat 45, Ukrainiec, za to, ze w Kumikach Szl.
sprzyjal Polakom,
W lutym 1945 r. zostaly zamordowane przez boj6wkarzy UPA:
18-19. Lagisz Genowefa, lat 15 ijej siostra Lagisz Stefania, lat 17,
20. Lwowska Wanda, lat 60, nauczycielka,
21-24. Rodzina ukrainska - Chomicki Piotr, lat 40, jego zona lat 38 i dwie c6rki, lat 6 i 4.
Razem z r<!k nacjonalist6w ukrainskich z UPA zginyly 24 osoby, w tym: 12 Polak6w, 8
Ukrainc6w i 4 Rosjan.
Publikacje: 184, 289, 306, 316, 372, 774.
Swiadkowie: 1033, 1379, 1440,2314,2343,2464.
33. Kutkowce, wies solecka, parafia Tamopol, gmina J an6wka.
W 191 r. wies miala 179 zagr6d i 992 mieszkanc6w, w tym: 799 Rusin6w, 184 Pola-
k6w, 3 Zyd6w i 3 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 253,
a mieszkanc6w do 1330 os6b.
W kwietniu 1944 r., w okresie Wielkiego Tygodnia, na zagrody polskie napadly boj6wki
UPA, kt6re ograbily i spalily CZySC budynk6w oraz zamordowaly 53 Polak6w.
1-53. N.N.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
374
ROZDZIAL 13. Ludob6jsrwo w powiecie Tarnopol
34. I:.adyczyn, wies solecka, siedziba parafii, gmina Mikulince.
W 1921 . wies miala 342 zagrody i 1956 mieszkanc6w, w tym: 1178 Rusin6w, 751 Po-
lak6w i 27 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 381, a mieszkanc6w do 2073 os6b.
W 1944 r. boj6wkarze SB-UPA napadli 3 razy na plebani y . Za kazdym razem udawalo
si y ks. Pawlowi Garsci w pory ukryc i zbiec.
W paidzierniku 1944 r. na zagrody polskie dokonano kolejnego napadu boj6wki UPA
kt6ra ograbila i spalila 40 dom6w polskich oraz zamordowala 41 Polak6w.
1-41. N.N.
Publikacje: 29, 215, 316.
Swiadkowie: 1026, 1585, 1781,2396,2613,2891,2946,2947,2948,2949.
35. I:.ozowa, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 114 zagr6d i 814 mieszkanc6w, w tym: 739 Polak6w i 75 Rusi-
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 160, a mieszkanc6w zmalala do 769 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w wzrosla do okolo 800os6b. Mieszkalo tu 5 rodzin ukra-
inskich - okolo 25 os6b i 10 rodzin mieszanych polsko - ukrainskich.
W listopadzie 1938 r. zostal przez boj6wkarza ukrainskiego z UNDO zamordowany:
1. Kanas Jan, lat 31,
1 marca 1944 r. zostal uprowadzony przez boj6wkarzy UPA i zagin,!l bez wiesci:
2. Grabas Bronislaw, lat 20,
W nocy z 28 na 29 grudnia 1944 r. na zagrody polskie napadla sotnia UPA "Burlaki",
wsparta przez boj6wki ukrainskie z SKW z okolicznych wiosek, okolo 500 ludzi uzbrojo-
nych w karabiny i bron maszynow,!. Wykorzystano calkowite zaskoczenie mieszkanc6w
i zamordowano 106 os6b, a okolo 30 raniono. Spalono r6wniez kilkanascie dom6w
mieszkalnych i gospodarczych. Tej nocy zostali zamordowani:
3. Ataman Jan, lat 21, pochodzil z Iwasz- 30. Dubiel Jan, lat 5631. Dubiel Franci-
kowiec, szek, lat 8,
4-5. Bk Wladyslaw, lat 47 i jego zona Ka- 32. Gajowska Maria, lat okolo 100, 33.
tarzyna, lat 37, Gajowska Stanislawa, lat 60,
6-8. Bednarska Anna, lat 75, jej c6rka Ka- 34. Grabas Pawel, lat 35,
tarzyna, lat 40 i syn Franciszek, lat 48, 35. Grabas Kazimiera, lat 20 w zaawanso-
9-10. Bojko J6zefa, lat 79, Polka i jej syn wanej ciZy,
Michal, lat 41, Ukrainiec, 36-37. Grabas Wiktoria, lat 48 i jej c6rka
11. Borak Sabina, lat 42, Albina, lat 12,
12-13. Ciesla J6zef, lat 70 i jego zona Fi- 38-39. Grabas Aniela, lat 72 i jej syn Woj-
lomena, lat 61, ciech, lat 31,
14-15. Ciesla Franciszka, lat 69 i jej syn 40. Grabas Adam, tat 61,
Tomasz, lat 45, 41. Jac (Lytwyn) Maria, lat 19, Ukrainka
16-18. Ciesla Miaria, tat 48 i jej c6rki: z Szlachciniec,
Maria, lat 20 i Stefania, lat 17, 42. Kanas Karol, lat 67, 43. Kanas Zofia,
19. Ciesla Stefan, lat 54, lat 69,
20-21. Czubko Mikolaj, lat 58, Ukrainiec i 44. Kanas Ludwik, lat 78,
jego c6rka Waleria, lat 17 Polka, 45-46. Kanas Agnieszka, lat 60 i jej c6rka
22-25. Diaczun Anastazja, lat 40, Ukrain- Bronislawa, lat 22,
ka i jej synowie Ukraincy - Michal, lat 47-48. Kanas Blazej, lat 75 i jego zona
15, Piotr, lat 7 i Jan lat 1, Maria, lat 80,
26. Drop Anna, lat55, 27. DropAntoni,lat47, 49-51. Kaczor Anna z d. Markowicz, lat
28. Drop Katarzyna, lat 52, 29. Dubiel 75 i jej syn Franciszek, lat 50 i synowa
Maria, lat 38, Sabina, lat 45,
375
ROZDZIAl; 13. LudobOjsl'Wo 'W powiecie Tarnopol
52-54. Kizlyk Wiktoria, lat 71, jej c6rka
Anna, lat 23 i syn J6zef, lat 35,
55. Kizlyk Leontyna, lat 41, matka Kazi-
miery Grabas,
56. Knop Jan, lat 71, uciekinier z Rawy
Ruskiej,
57-58. Koziol Karolina, lat 72 i jej synowa
Maria, lat 35, Ukrainka,
59-60. Kuz Bogumila, lat 70 i jej c6rka
Katarzyna, lat 35,
61-64. Kuz Sabina, lat 40, zona Antoniego
i jej i Antoniego c6rki: Maria, lat 5,
Stefania, lat 3 i syn Stanislaw, lat 15,
65. Kuz Maria, lat 22, zona Pawla, synowa
Bogumily,
66. Loszka Wasyl, lat 28, Ukrainiec,
67-68. Lagisz Maria, lat 22 z d. Drop i jej
c6rka Anna, lat 2,
69. Lagisz Aniela, lat 26,
70-71. Makuch Jan, lat 3 i Makuch Pawel,
okolo 0,5 roku, bracia,
72. Mazurkiewicz Sabina, lat 31,
73. Mazurkiewicz Aniela, lat 78,
74. Mazurkiewicz Jan, lat 60,
75-76. Mazurkiewicz Katarzyna, lat 35
i jej c6rka Emilia, lat 4,
77. Mdry J6zef, lat 7,
78-79. Moscipan Anna, lat 70 i jej synowa
Moscipan Waleria, lat 32,
80-81. Moscipan Jan, lat 60 i Moscipan
Kamila, lat 58 z Tarnopola,
82. Mosiajewicz Bobko, Rosjanin,
83. Nosyk Piotr, lat 70,
84. Nosyk Franciszek, lat 80,
85-86. Osipa Anna, lat 55 i jej synowa Osi-
pa Sabina, lat 26,
87. Pczek Olga, lat 45,88. Piroiyk Ewa, lat 70,
89. Plaksa Stefan, lat 65, Ukrainiec,
90. Prytulak Maria, lat 21 z d. Drop, za-
mzna za Ukrainca,
91-92. Rapacka Anastazja, lat 17 i jej sios-
tra Karolina, lat 15,
93. Skorobhaty Jan, lat 4, syn Mariana,
94. Stocka Eugenia, lat 21, z d. Drop, c.
Mariana,
95. Stocki Michal, lat 31,
96-97. Stocka Parania, lat 80 i jej synowa
Stocka Aniela, lat 40,
98. Snihur Wasyl, lat 79, Ukrainiec,
99. Szpilur Maria, lat 52,
100. Tynejska Tekla, lat 41, Ukrainka,
101. Wojciechowski Stanislaw, lat 22,
102. Wojciechowska Anna, lat 20, Ukrain-
ka ze Szlachciniec,
103. Walig6ra Piotr, lat 72 z Kurnik
Szlachcinieckich,
104-106. Zaburska Anna, lat 32 i jej syn
Jan, lat 2 i c6rka Maria, lat 5,
107. Zabawska Maria, lat 60, uciekinierka
z Rawy Ruskiej,
108. Zagrobelna Maria, lat 4, c6rka Anto-
niego,
Publikacje: 29, 184, 251, 281, 310, 316, 326, 386, 418, 474, 559.
Swiadkowie: 20, 21,22, 63, 99, 100, 101,224,336,349,351,352,457,466,467,486,487,494,495,
496,497,498,499,500,572,630,699,700,701, 702,752,812,837,947,949,957,959,1032,1033,
1034,1070,1032,1034, 1170,1292,1328, 1361,1363,1378,1379,1382,1440,1481,1496,1530,1531,
1532,1533, 1534,1621,1778,1709,1710, 1711,1875,1876,1877,1878,2056,2084,2146,2149,2224,
2225,2226,2228,2312,2314,2316,2816,2821,2822,2848,2895.
36. Marjanka, kolonia - wies solecka, parafia i gmina Bawor6w.
Wies powstala pod koniec lat 20 z zakupu ziemi po rozparcelowanym majtku ziem-
skim. W 1931 r. wies miala 170 zagr6d i 824 mieszkanc6w, mieszkali w niej wylcznie
Polacy. W 1939 r. liczba zagr6d nie ulegla zmianie, a mieszkanc6w wzrosla do 854
os6b.
10 lutego 1940 r., w wyniku staran terenowych wladz ukrainskich, NKWD zeslalo
wszystkich Polak6w w glb ZSRR. Po wyw6zce mieszkanc6w wsi, Ukraincy z pobliskich
wsi rozgrabili pozostawiony dobytek, a w latach 40-tych rozebrano wszystkie budynki,
wycito sady, tak, ze po kolonii nie pozostal zaden slad.
Publikacje: 386.
Swiadkowie: 649, 1108.
376
ROZDZIAl:. 13. LudobOjnwo w powiecie Tarnopol
37. Mikulince, miasto, siedziba parafii i gmin: miejskiej i wiejskiej.
. W 1921 r. miasto mialo 458 budynk6w mieszkalnych i 3217 mieszkanc6w, w tym: 1891
Zyd6w, 764 Polak6w, 560 Rusin6w i 2 Niemc6w. W 1931 r.liczba budynk6w mieszkaI-
nych wzrosla do 494, a mieszkanc6w zmalala do 3136 os6b.
W latach 1941-1943 z.ostali zamordowani przez Niemc6w przy czynnym udziale po-
licji ukrainskiej, wszyscy Zydzi, okolo 2000 os6b. Czcrsc zamordowano na miejscu, czcr sc
wywieziono do oboz6w zaglady.
W latach 1944 - 1945 w miescie istnial posterunek Istriebitielnego Batalionu, w kt6-
rym w wicrkszosci sluZyli Polacy. Zapewnial on wzglcrdne bezpieczenstwie. Niemniej jed-
nak w latach 1944-1945 z r<!k boj6wek UPA zgincrlo 8 os6b.
W listopadzie 1944 r. zostal zamordowany na terenie wsi Ladyczyn:
1. Nowosad Franciszek, Iat 30, osierocil kilkudniow<! c6reczkcr .
W 1945 r. zostali zamordowani:
2. Hobak Michal, czlonek lB.
3. Mokrzycki Wlodzimierz, ur. w 1927 r., 4-8. N.N.
:pubIikacje: 372, 386, 6OB.
Swiadkowie: 1108.
38. Nastasow, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 J;. wies miala 619 zagr6d i 3086 mieszkanc6w, w tym: 2196 Rusin6w, 872 Po-
Iak6w i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 744, a mieszkanc6w do 3388 os6b.
W styczniu 1945 r. we wsi stacjonowal posterunek "Istribitielnego Batalionu" zlozony z
9ludzi - 8 Polak6w i komendanta Rosjanina i chronil wies przed napadami UPA. Pewnej
nocy, w drugiej dekadzie stycznia, do wsi przybyla grupa zolnierzy w radzieckich mundu-
rach, kt6rej dow6dca przedstawil sicr komendantowi "IB" jako wyslanik z rejonu, maj<!cy
przygotowac oblawcr na banderowc6w. ZaZ<!dal zgloszenia sicr wszystkich "istriebk6w" do
wsp6lnego udzialu w oblawie. Byli to - jak sicr okazalo przebrani banderowcy. Podstcrp sicr
udal. Banderowcy wszystkich czlonk6we IB rozbroili i przy uZyciu noZy i siekier zamor-
dowali. Komendant natomiast zostal powieszony na drzewie obok cerkwi.
W lutym 1944 r. zostal zamordowany przez upowc6w:
1. Dywlowski Adam
W polowie stycznia 1945 r. zostali zamordowani przez boj6wkcr UPA:
2. Szymanski Mikolaj, zolnierz IB, 10. N.N. Rosjanin - komendant posterun-
3-9. N.N. Polacy - zolnierze IB, ku IB.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: 360, 361, 374, 2362, 2688, 2698, 2956.
39. Nosowce, wies solecka, parafia Obarzance, gmina Jankowce.
W 1921 r. wies miala 105 zagr6d i 527 mieszkanc6w, w tym: 400 Rusin6w i 127 Pola-
k6w. W 1931 r. Iiczba zagr6d zmalala do 97, a mieszkanc6w do 515 os6b.
W paidzierniku 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1-2. Balicki ... lat 40 i jego zona, lat okolo 40,
3-12. N.N.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: 54.
377
ROZDZIAL 13. Ludob6jsIWo w powiecie Tarnopol
40. Obarzance, wies solecka, siedziba parafii, gmina Jankowce.
W 1921 r. wies miala 36 zagr6d i 682 mieszkanc6w, w tym: 362 Polak6w, 320 Rusin6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 179, a mieszkanc6w do 865 os6b.
W styczniu 1945 r. na polskie zagrody napadly boj6wki UPA, ograbily je, cZysc budyn-
k6w spalily oraz zamordowaly 24 Polak6w.
1-24. N.N.
Ks. proboszcz Michal Norek z ocalalymi parafianami schronil si y w Tarnopolu . Po tej
ucieczce wszystkie zagrody zostaly doszczytnie ograbione przez Ukrainc6w z okolicz-
nych wiosek.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
41. Ostr6w, wies solecka, parafia Bucni6w, gmina Berezowica Wielka.
W 1921 r: wies miala 323 zagrody i 1610 mieszkanc6w, w tym: 1235 Rusin6w, 362 Po-
lak6w i 13 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 345, a mieszkanc6w zmalala do
1399 os6b.
W lutym 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Beniowski Piotr, mlynarz, 3. Beniowski Pawel, brat Piotra.
2. Beniowski J6zef, brat Piotra,
Publikacje: 29, 378.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
42. Petryk6w, wies solecka, parafia Dragon6wka, gmina Jan6wka.
W 1921 r. wies miala 191 zagr6d i 1135 mieszkanc6w, w tym: 609 Rusin6w, 525 Pola-
k6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 224, a mieszkan-
c6w do 1255 os6b.
W Boze Narodzenie 1944 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy z UPA:
1. Biala Wiktoria, ur. 1890 r., nauczyciel- 7. Loza Antonina z d. Karp, z rodziny pol-
ka, zolnierz AK, ps. ,,ika". Ukrywala sko - ukrainskiej,
w swoim mieszkaniu Zyd6w. Utopiona 8. Loza Roman, s. Antoniny,
w Serecie. 9. Maslanka Bronislawa, nauczycielka,
2. Dobrzanski Jan, b. w6jt, utopionyw Se- utopiona w Serecie,
recie, 10. Maslanka Karolina, nauczycielka,
3. Dobrzanski Marcin, syn Ignacego, 4. siostra Bronislawy, utopiona w Serecie,
Dobrzanski Marian, ur. 1926 r., 11. Turski J6zef, nauczyciel, wraz z zon'!
5. Litwin Roman, 6. Litwin Stefania, c6r- spaleni Zywcem we wlasnym domu,
ka Romana, 12. Turska ..., zona J6zefa.
Publikacje: 29, 30, 251, 316, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
43. Plotycz, wies solecka, siedziba parafii, gmina Hluboczek Wielki.
W 1921 r. wid miala 236 zagrody i 1165 mieszkanc6w, w tym: 1129 Polak6w, 20 Ru-
sin6w i 16 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 257, a mieszkanc6w do 1237 os6b.
378
ROZDZIAL 13. LudobOjst'Wo w powiecie Tarnopol
8 marca 1944 r., w wyniku donosu terenowego kierownictwa OUN i UPA do wladz
niemieckich, ze w Plotyczy przebywaj polscy i radzieccy partyzanci, dow6dztwo Wer-
machtu spacyfikowalo t y polsk wies, morduj<!c 40 myzczyzn. Byla to metoda stoso-
wana cZysto przez kierownictwo OUN gdy mialo trudnosci w mordowaniu Polak6w.
W Plotyczy istniala tei silna samoobrona, kt6ra skutecznie odpierala napady boj6wek
UPA.
W marcu 1944 r. zginyli:
1. Babij Piotr, lat 42,
2. Bilinski Jozef, lat 23, z Kolona na Wo-
lyniu,
3. Bojarski Klemens, lat 70,
4. Cielecki J6zef, lat 33,
5. Ciura Antoni, lat 32 z Witkowic na Wo-
lyniu,
6. Czekaj Aleksander, lat 33,
7. Drzewinski J6zef, lat 39,
8. Dubik Stefan, lat 24,
9. Hajduk Wladyslaw, lat 47,
10. Kisiel Piotr, lat 48,
11. Kisiel Romuald, lat 22, syn Piotra,
12. Kisiel Wladyslaw, tat 35,
13. Kub6w Franciszek, lat 30, z Berezowi-
cy Wielkiej z pow. zbaraskiego,
14. Lachman Piotr, lat 13, syn Sylwestra,
15. Lachman Michal, lat 21, syn Piotra,
16. Lachman Marian, lat 16, syn Piotra,
17. Lachman Wladyslaw, tat 18, syn Sta-
nislawa,
18. Lachman Sylwester, lat 40, syn Marcina,
19. Lesniewski Stanislaw, lat 42,
20. Marcinowski Michal, lat 72,
Publikacje: 29, 251, 316,326, 372, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
21. Matwij6w Marian, lat 25, syn Mikolaja,
22. Olejnik Michal, lat 22, syn Stanislawa,
23. Olejnik Jan, lat 87,24. Ostrowski Wla-
dyslaw, lat 21 z Krowinki,
25. Pacula Wladyslaw, lat 29, s. Ignacego,
26. Paciak Michal, lat 64,
27. Polygacz Eliasz, lat 40,
28. Powroznik Wladyslw, lat 22, s. Kazi-
mierza,
29. Sendyk Wojciech, lat 62,
30. Sendyk J6zef, lat 38, s. Michala,
31. Sendyk J6zef, lat 28, s. Franciszka,
32. Smolinski Kazimierz, lat 18, s. Stanislawa,
33. Smolinski Piotr, lat 27, s. Wojciecha,
34. Tomaszewski Kazimierz, lat 33, s. Mi-
chala,
35. Tomaszewski Wladyslaw, lat 21, s. To-
masza,
36. Urbanski Michal, lat 55, 37. Wolek
Wladyslaw, lat 22, s. Franciszka,
38. Wr6bel Wladyslaw, s. Piotra z Wolynia,
39. Zamkowy Jan, lat 66,
40. Zi6lkowski Stanislaw, lat 21, z Losz-
niowa.
44. Poczapince, wies solecka, parafia Dragan6wka, gmina Jan6wka.
W 192! r. wies miala 211 zagr6d i 1134 mieszkanc6w, w tym: 984 Polak6w, 131 Rusi-
n6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 225, a mieszkanc6w zmalala do 1049
os6b.
Bezposredniego napadu na wies ze strony boj6wek UPA nie bylo. Istniala tu zorgani-
zowana samoobrona, kt6ra skutecznie odstraszala napastnik6w. Poza rejonem wsi mialy
miejsce uprowadzenia z drogi, mieszkancy wsi ginyli takZe podczas pobytu w innych
miejscowosciach.
W latach 1944 - 1945 z r<!k banderowc6w zginylo 12 os6b:
1-12. N.N. os6b.
Publikacje: 29, 251, 316, 326, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
379
ROZDZIAL 13. Ludob6jsIWo w powiecie Tamopol
45. Proszowa, wies solecka, parafia i gmina Bawor6w.
W 192\ r. wies miala 163 zagrody i 890 mieszkanc6w, w tym: 733 Rusin6w, 140 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 235, a mieszkanc6w do 1.103 os6b.
10 Iutego 1940 r., na podstawie listy przygotowanej przez miejscowe terenowe wladze
ukrainskie, zostala zeslana na Sybir przez NKWD rodzina polska:
1-5. Czerpak ... - 5 os6b.
W Iatach 1944 - 1945 wies byla pod ochron'l posterunku IB w Baworowej, w kt6rym slu-
:iylo kilku mlodych ludzi z Proszowej. Jednak z r'lk boj6wek UPA zginlo co najrnniej 7 os6b.
6-12. N.N.
We wrzeSniu 1944 r. zostal zamordowany:
13. KrekJan,
W styezniu 1945 r. zostal zamordowany:
14. Jasinski Piotr,
W lutym - czenveu 1945 r. z r'lk UPA zginli:
18-21. N.N.
11.09.1944 r. zostali zamordowani:
15-17. Marchewka J an, jego zona Maria i c6rka Krystyna.
Publikacje: 386.
Swiadkowie: 1108, 1471.
46. Roman6wka, wies solecka, parafia i gmina Borki Wielkie.
W 1921. r. wies miala 198 zagr6d i 1037 mieszkanc6w, w tym: 608 Rusin6w, 409 Pol a-
k6w i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 215, a mieszkanc6w do 1053 os6b.
W mareu 1945 r. zostal przez boj6wkarzy UPA zamordowany:
1. Tetiuk Michal, miejcowy nauczyciel, zolnierz Wp, przebywaj'lcy na urlopie zdrowot-
nym.
2-6. N.N.
Publikacje: 29, 163, 316.
Swiadkowie: 2685.
47. Rusian6wka, wies solecka, parafia i gmina Czerniel6w Mazowiecki.
W 1921 r. wies miala 54 zagrody i 303 mieszkanc6w, w tym: 237 Rusin6w, 66 Polak6w.
W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 57, a mieszkanc6w do 317 os6b.
W Iutym 1944 r. miejscowi banderowcy pobili Polaka 0 nazwisku Rudzki. Ocalal, ale
pozostal na cale :iycie inwalid'l. Wielu mieszkanc6w tej wsi byte zwi'lzanych i scisle
wsp61pracowalo z ruchem banderowskim. We wsi zbierano :iywnosc i pieni'ldze dla bo-
j6wek UPA. Szczeg6ln'l aktywnosci'l wyr6znialy si w tym Maria Lysak i Stefania Pa-
raszczuk oraz Iwan Szypelko, u kt6rego w domu odbywaly si zebrania banderowc6w.
W 1945 r. na terenie wsi zostal przez banderowc6w zamordowany wysoki radziecki
urzdnik 0 nazwisku Bilokon. Po tym wydarzeniu NKWD dokonalo licznych aresztowan,
wielu mieszkanc6w, w tym obie wyzej wymienione dziewczyny, wywieziono na Sybir.
W mareu 1944 r. wszyscy Polacy opuscili swoje domy, chroni'lc si w bezpieczniejszych
miejscowosciach. Ich zagrody zostaly ograbione, a wikszosc zniszczona.
Publikacje: 184, 316.
Swiadkowie: 959, 1440,2314,2343.
380
ROZDZIAJ:. 13. LudobOjstwo w powiecie Tarnopol
48. Seredynce, wies solecka, parafia Kokutkowce, gmina Cebr6w.
VI 1921 r. wies miala 90 zagr6d i 501 mieszkanc6w, w tym: 438 Polak6w, 57 Rusin6w
i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 128, a mieszkanc6w do 629 os6b.
W listopadzie 1943 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Berkuta WP. 2. Bodnar WJ.
3. Bruniec 1.1.4. Proc WM.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: 2391.
49. Skomorochy, wies solecka, parafia i gmina Bawor6w.
W 192 r. wies miala 144 zagrody i 910 mieszkanc6w, w tym: 546 Rusin6w, 341 Pol a-
k6w, 22 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 183,
a mieszkanc6w do 1061 os6b.
W lutym 1940 r. zostala zeslana do Kazachstanu przez NKWD rodzina polska:
1-3. Janina Chrusciel Bobowska, matka i dwoje dzieci w wieku 4 lata i 8 miesiycy,
We wrzesniu 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Jankowski Boleslaw, 2. Kwasnicki Stanislaw,
W 1944 r. zostala przez banderowc6w zamordowana:
3. Berkowicz Sabina - Polka, zona Ukrainca, m,!z odm6wil jej zabicia,
W wigili Boiego Narodzenia 1944 r. zostala przez banderowc6w zar,!bana siekier,!:
4. Wiatr Wladyslawa,
12 marca 1945 r. zostala przez banderowc6w zamordowana rodzina polska:
5. Bobowski Jan, zastrzelony podczas pr6by ucieczki,
6. Bobowska Anna, zona Jana, zamordowana w kuchni, otrzymala kilka kul karabino-
wych i kilka cios6w nozem w klatk y piersiow,! i brzuch,
7. Bobowska Wladyslawa, c6rka Jana zastrzelona na 16zku,
8. Bobowski Boleslaw, 7 lat, postrzelony z karabinu i dobity bagnetem pod 16zkiem,
gdzie pr6bowal si y ukryc.
9. Bobowski Edward, zostal zastrzelony,
10. Bobowska Adela, zona Edwarda, w zaawansowanej ci,!iy, zostala zastrzelona na 16z-
ku, a na jej brzuch oprawcy poloiyli szafk y nocn,! i kosz ziemniak6w,
Bobowski J6zef, syn Jana, podczas ucieczki na strych zostal ranny pociskiem, kt6ry ut-
kwil mu w plecach. Wykrwawionego znaleili s,!siedzi i odwieili do szpitala. W 1946 r.
podczas operacji wyjyto pocisk.
Dom rodziny Bobowskich zostal calkowicie ograbiony.
W pierwszej polowie 1945 r., W r6znych okresach, zostali przez banderowc6w zamor-
dowani:
11. Kwasnicka Emilia, zostala zar,!bana siekier,!,
12. Kwasnicka Adela, c6rka Emilii, schronila si y w Tarnopolu, jednak w marcu 1945 r.
zdecydowala si y na wyjazd do swego domu po pozostawione tam rzeczy. Do Tarno-
polu juz nigdy nie powr6cila.
13. Garbicz Edward, 14-20. N.N.
Publikacje: 29, 251, 316, 386, 474.
Swiadkowie: 862, 1108, 2075.
381
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo 'W powiecie Tarnopol
50. Smolanka, wies solecka, parafia i gmina Bawor6w.
W.1921 r. wies miala 96 zagr6d i 577 mieszkanc6w, w tym: 349 Rusin6w, 216 Polak6w
i 12 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 135, a mieszkanc6w do 693 os6b.
W paidziemiku 1943 r. zostala zamordowana przez banderowc6w rodzina polska:
1-5. Moskal... jego zona i troje dzieci,
We wrzesniu 1944 r. zostal zamordowany:
6. Kaczanowski Piotr,
W kwietniu 1945 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
7. Gajewski Pawel,8. Kurkiewicz Jan.
Publikacje: 316, 386.
Swiadkowie: 1108.
51. Smykowce, wies solecka, parafia i gmina Borki Wielkie.
W 1921 r. wies miala 177 zagr6d i 992 mieszkanc6w, w tym: 704 Rusin6w, 259 Pola-
k6w i 29 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 183, a mieszkanc6w zmalala do 966
os6b.
W lutym 1944 r. zostalo uprowadzonych i zamordowanych przez banderowc6w 4 Po-
lak6w:
1-4. N.N.
18-20 lutego 1945 r. na parkanach i scianach niekt6rych polskich dom6w zostaly przez
banderowc6w rozwieszone afisze i ulotki, wzywaj,!ce Polak6w pod groib,! smierci do
opuszczenia w ci'!gu 24 godzin wsi. Spowodowalo to ucieczk y wszystkich Polak6w do
Tarnopola.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
52. Stechnikowce, wies solecka, parafia i gmina Lozowa.
W 192 r. wies miala 206 zagr6d i 1237 mieszkanc6w, w tym: 1156 Rusin6w, 69 Pola-
k6w i 12 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 223, a mieszkanc6w zmalala do 1227
os6b. W 1939 r. mieszkalo tu okolo 80 Polak6w.
We wrzesniu 1943 r. zostal zamordowany przez miejscowego banderowca:
1. Piotrowski Ludwik, lat 41, byl torturowany, zwloki odnaleziono zakopane pod nasy-
pem kolejowym,
W listopadzie 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
2-3. Siomer Marcin, lat 60 i jego syn Marian, lat 25,
4-6. Snihur Tekla, lat 45 i jej c6rki: Anna, lat 16 i druga, lat 14. Snihur, m,!z Tekli zostal
ciyzko ranny, zdolal jednak zbiec i ukryc si y . Po wojnie zamieszkal w Bojkowie kolo
Gliwic, gdzie dol,!czylo do niego jego dw6ch syn6w, kt6rzy powr6cili z przymusowych
rob6t z Niemiec.
W grudniu 1944 r. zostal zamordowany:
7. Barabasz ... rolnik, pobito go i wrzucono do studni,
W lutym 1945 r. zostal zamordowany:
8. Szpilur Marian,
20 lutego 1945 r. na parkanach i drzwiach dom6w polskich, banderowcy rozwiesili
ulotki wzywaj,!ce Polak6w do natychmiastowego opuszczenia pod groib,! smierci wsi. To
spowodowalo ucieczk y rodzin polskich do Tarnopola.
382
ROZDZIAJ:. 13. Ludob6jsrwo w powiecie Tarnopol
W maju 1945 r. zostali przez boj6wkarzy SB-OUN zamordowani pod zarzutem sprzy-
jania Polakom i wladzy radzieckiej Ukrai6.cy:
9. Butrym ... lat 18, c6rka Iwana,
10-11. Czykalo Pawlo, lat 60 ijego syn, lat 20,
W grudniu 1943 r. jeden z miejscowych Ukrai6.c6w - Danylo Chemij, majcy zon
Polk i dwie c6rki, otrzymallist od prowydnyka OUN lub od d-cy terenowego UPA, ze
ma osobiscie wszystkie trzy zabic poniewaZ s Polkami. Polecenia tego nie wykonal.
Otrzymal jeszcze dwa kolejne listy, w kt6rych napisano, ze jesli nie zrobi tego sam, to
zrobi to inni. Po trzecim liscie Danylo przygotowal si do obrony. W kilka dni potem,
w nocy dw6ch napastnik6w wylamalo drzwi, wtedy gospodarz z calej mocy uderzyl sie-
kier wchodzcych. Po wszystkim gospodarz zapalillamp, zeby zobaczyc napastnik6w.
Okazalo si, ze byli to jego ojciec i brat.
Publikacje: 29, 30, 251, 372.
Swiadkoe:234,446,1033,1440,2227,2343,2884.
53. Szlachcince, wies solecka, parafia i gmina Lozowa.
W 1921 r. wies miala 127 zagr6d i 766 mieszka6.c6w, w tym: 675 Rusin6w i 91 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 162, a mieszka6.c6w do 833 os6b.
W lipcu 1941 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Kisiel Jan, lat 60,
29 grudnia 1944 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA na terenie wsi Lozowa:
2. Wojciechowski Stanislaw, lat 22 i jego zona Anna, Ukrainka,
W styczniu 1945 r. zostali zamordowani:
3. Harak Jan, lat 60, 4. Paraszczuk ...Iat 60,
20 lutego 1945 r. zostaly na budynkach i parkanach rozwieszone ulotki, wzywajce Po-
lak6w pod grozb kary smierci do opuszczenia wsi. Ostrzezeni grozbami Polacy uciekli
do Tarnopola.
Publikacje: 184,289,319.
Swiadkoe: 1924,2314,2343.
54. Tarnopol, miasto, siedziba urzdu powiatowego (rejonu) gminy miejskiej, dekanatu
i parafii rzymskokatolickiej.
W 19f1 r. miasto mialo 2765 budynk6w mieszkalnych i 30891 mieszka6.c6w, w tym:
13.768 Zyd6w, 9236 Polak6w, 7738 Rusin6w oraz 148 Niemc6w i os6b innej narodo-
wosci. W 1931 r. liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 3592, a mieszka6.c6w do
35831 os6b. W 1939 r. liczba mieszka6.c6w przekroczyla 40 tys. os6b.
Od pierwszych dni okupacji ukrai6.cy szowinisci, terenowe wladze ukrai6.skie i tzw.
czerwona milicja ukrai6.ska, scisle wsp6lpracowaly w przesladowaniu Polak6w wsp61nie
z wladzami sowieckimi i NKWD. Jedn z tych form wsp6lpracy byly donosy i ustalanie
list tzw. "wrog6w ludu". Liczne trwajce juz od pazdziernika 1939 r. aresztowania, trzy
wielkie deportacje do lagr6\\' w 1940 r. (Iutowa, kwietniowa i czerwcowa) dotknly gl6w-
nie Polak6w. Wywozono calymi rodzinami urzdnik6w pa6.stwowych, sdzi6w, prokura-
tor6w, funkcjonariuszy policji, zolnierzy zawodowych, dzialaczy "Strzelca" itp. Deporto-
wano i aresztowano ponad 2 tys. Polak6w. Czsc z nich zginla z glodu, chor6b lub
zostala rozstrzelana. Akcj t« zako6.czyla masakra wi«zni6w dokonana przez NKWD
w tarnopolskim wi«zieniu.
llipca 1941 r. zolnierze NKWD konwojowali ulic Tarnowskiego w kierunku Podwol-
383
ROZDZIAI:. 13. Ludob6jst'Wo w powiecie Tarnopol
czysk kolumnl( okafo 1000 wil(zni6w. Wsr6d wil(zni6w rozpoznano wiele os6b z inteli-
gencji polskiej z samego Tarnopola i wojew6dztwa tarnopolskiego. Na rogu ulicy Tar-
nowskiego i Chopina, kiedy Zygmunt Zaliski, dyrektor Banku Hipotecznego, upadl i nie
m6g1 juz ise dalej, enkawudzista przebillezcego bagnetem i pozostawil na ulicy. Los ca-
lej grupy wil(zni6w nie jest znany.
Wojska niemieckie wkroczyly do Tarnopola w godzinach popoludniowycb 2lipca 1941 r.
Nastl(pnego dnia, 3lipca 1941 r., grupa Tarnopolan weszla na teren wil(zienia przy ulicy
A. Mickiewicza, gdzie znaleziono wiele cial pomordowanych i slady licznych, wczesniej-
szych egzekucji i mord6w.
Na podw6rzu wiziennym odkryto wiellaJ zbiorowll mogil, gdzie przewaznie byli cho-
wani Polacy, pomordowani w sledztwie i rozstrzelani od wrzesnia 1939 do czerwca
1941 r.
Druga grupa Tarnopolan poszukujca bliskich, wsr6d kt6rych byli m. in. Piotr Woz-
niak, Hapanowicz i Wladyslaw Garbaszewski, sposr6d stosu cial odkryla dajC}.cego jesz-
cze oznaki iycia, ucznia III Gimnazjum, Boleslawa Ostr6wkl(, kt6ry po przewiezieniu do
szpitala nastpnego dnia zmarl. Wsr6d dokument6w W. Garbaszewski znalazl dow6d
z fotografi Zarki Karausza, aresztowanego w marcu 1940 r. za przynaleznose do tajnej
organizacji harcerskiej.
W piwnicach znacznC}. cZl(se pomordowanych stanowili Ukrai6cy, aresztowani przez
NKWD w k06cu miesica czerwca 1941 r. Ciala ofiar przez caly lipiec 1941 r. z nakazu
Niemc6w wywozil samochodem, Wladyslaw Halkowski. Lcznie naliczono ponad 1000
pomordowanych ..."
Po odnalezieniu w wil(zieniu cial dwu lotnik6w.niemieckich, Ukrai6cy natychmiast
powiadomili Niemc6w, wskazujC}.c jednoczesnie na Zyd6w jako wsp61winnych tego mor-
derstwa, bo wsp6lpracujcych z wladzami sowieckimi. Z inicjatywy ukrai6skich nacjona-
lst6w i przy ich aktywnym udziale, rozpocz1 sil(, trwajC}.cy od 3 do 6lipca 1941 r. pogrom
Zyd6w. .
Zamordowano wtedy okafo 5.000 Zyd6w, przewaznie ml(zczyzn .
W okresie od 2lipca 1941 do k06ca 1943 r., hitlerowcy, przy aktywnej wsp61pracy i po-
mocy policji ukrai6skiej, wymordowali ponad 15 tys. mieszka6c6w Tarnopola pochodze-
nia iydowskiego.
W okresie okupacji niemieckiej na terenie miasta, nie bylo bezposrednich banderow-
skich napad6w na Polak6w, co wynikalo z tego, ze znajdowaly sil( tu wojskowe garnizony
i byla silna wladza niemiecka. Niemniej jednak przygotowywano przez boj6wki OUN-
UPA rzez na kilku ulicach w Tarnopolu. Mialo to miejsce w lutym 1944 r., tuz przed zbli-
zajcymi sil( wojskami sowieckimi i majcym nastpie obll(zeniu Tarnopola. Udzial
w rzezi mieli wzie boj6wkarze UPA - Ukrai6cy spoza Tarnopola. Um6wionym znakiem
oznaczajcym dom lub polskie mieszkanie, miala bye galzka swierkowa wetknil(ta
w drzwi, okno lub scianl( domu. 0 powyzszym planie banderowc6w poinformowal Pola-
k6w Ukrainiec dr medycyny Lucjan K. m6wic, by dokladnie obejrzeli swoje domy i usu-
nl(li galzki swierku. Prawdopodobnie dzil(ki temu uniknil(to napadu.
Tarnopol byl miastem, w kt6rym znajdowala schronienie ludnose polska z okolicznych
wsi, zagrozona napadami lub tez ocalona z pogrom6w .
Z niepelnych danych wynika, ze zginl(lo okolo 100 mieszka6c6w Tarnopola, w wil(k-
szosci poza miastem, przede wszystkim podczas wyjazd6w do krewnych, znajomych lub
zalatwiania r6znych spraw.
Dla wszystkich mieszka6c6w Tarnopola, bez wzgll(du na narodowose, szczeg6lnie tra-
giczny byl okres obll(zenia, od 10 marca do 14 kwietnia 1944 r. W wyniku trwajcych walk
znaczna cZl(se budynk6w ulegla zniszczeniu, bylo r6wniei wiele ofiar wsr6d ludnosci cy-
wilnej.
W okresie II okupacji radzieckiej, od 15.IV:1944 do konca 1946 r., to jest do czasu
wyjazdu wil(kszosci Polak6w z miasta Tarnopola, bezposrednich napad6w banderow-
c6w na Polak6w na terenie miasta nie bylo. Stacjonowaly tu bowiem wojska radziec-
384
ROZDZIAl:. 13. Ludob6jsl'Wo w powiecie Tarnopol
kie, kt6re zapewnialy trochC( nadal bylo miejscem schronienia dla uciekinier6w z te-
renu wojew6dztwa. W drugiej polowie 1944 i w pierwszej polowie 1945 r., nasilily siC(
napady UPA. TakZe mieszkancy Tarnopola poniesli straty w ludziach, podobnie jak za
okupacji niemieckiej, poza terenem miasta. Liczba zamordowanych i zaginionych
osignC(la dalszych 100 os6b. Lcznie, w latach 1939 - 1945 zginC(lo okafo 200 tarno-
polan Polak6w.
W kwietniu 1944 r. zostal zamordowany w okolicach Tarnopola jadcy do Wojska Pol-
skiego:
1. Kazieczko Henryk, syn lana, Uf. 3.07.1918 r.
24 grudnia 1944 r. zostali zamordowani podczas pobytu na wieczerzy wigilijnej u ks.
Stanislawa Szczepankiewicza w Ihrowicy:
2. Szczepankiewicz Anna, lat okolo 70, matka ks. S. Szczepankiewicza,
3. Szczepankiewicz Bronislaw, lat 38, brat ks. S. Szczepankiewicza,
4. Dorazil Maria z d. Szczepankiewicz, lat 35, siostra,
Zamordowani w latach 1944 - 1945:
5. Galkowski Stanislaw, nauczyciel,
6. Hlodyniak Helena,
7. Sambulski Boleslaw,
8-100. N.N.
Publikacje: 30, 232.
Swiadkowie: 287, 630, 741, 769, 1255, 1256, 1708, 2089, 2107, 2253, 2397.
55. Worobij6wka, wies solecka, parafh Kokutkowce, gmina Cebr6w.
W 1921 r. wies miala 88 zagr6d i 459 mieszkanc6w, w tym: 449 Rusin6w i 10 Polak6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 111, a mieszkanc6w do 508 os6b.
W listopadzie 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Chomin l.S., Ukrainiec, 4. Goj M.C., Polak,
2. Chomin P.I., Ukrainiec, 5. Woloczyn R.I., Ukrainiec.
3. Chudzik M.M., Polak,
Nazwiska pomordowanych znajduj siC( na tablicy pamitkowej postawionego przez
terenowe wladze radzieckie w 1950 r. na pomniku w Isypowcach.
W latach 1944 - 1945 zostalo uprowadzonych i zamordowanych przez banderowc6w
14 Polak6w:
6-19. N.N.
Publikacje: 314.
Swiadkowie: 2391.
56. Zabojki, wies solecka, siedziba parafii, gmina Hluboczek Wielki.
W 1921 . wies miala 284 zagrody i 1547 mieszkanc6w, w tyro: 1121 Polak6w, 407 Ru-
sin6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 284, a mieszkanc6w do 1587os6b.
We wrzeSniu 1939 r. miejscowa boj6wka OUN, wsp6lnie z boj6wk ze wsi Damamo-
rycz, uczestniczyla w napadach na pojedyncze osoby i male grupki polskich zoinierzy,
powracajcych z wojny. Ograbialy ich i mordowaly.
W lipcu 1941 r. banderowcy napadli na bogatsze polskie zagrody, zabierajc wartos-
ciowe przedmioty, odziez, obuwie, iywnosc, konie i bydlo.
W kwietniu 1944 r. wies znalazla siC( w strefie frontowej i wladze sowieckie ewakuo-
waly wiC(kszosc mieszkanc6w. W tym czasie, poza obrC(bem wsi zginC(lo 15 os6b, czC(sc
z nich w wyniku dzialan frontowych od przypadkowych kul, pocisk6w artyleryjskich
i bombardowan lotniczych, czC(sc jednak z rk banderowc6w. Po przejsciu frontu, lud-
385
ROZDZIAL 13. LudobOjstwo w powiecie Tarnopol
nose powr6cila do swych zagr6d. Bezposredniego napadu banderowc6w na wies nie
bylo.
1. Domaradzki Mikolaj, 2-15. N.N.
31 stycznia 1945 r. zostal uprowadzony i zagin,!l bez wiesci:
16. ks. proboszcz Michal Karczewicz z parafii Zabojka.
PubIikacje: 29, 251, 316, 326, 418.
Swiadkowie: 1428,2816.
57. Zarudzie, wies solecka, siedziba parafii, gmina Jankowce.
W 1921 r. wies miala 24 zagrody i 410 mieszkanc6w, w tym: 317 Rusin6w, 90 Polak6w
i 3 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 90, a mieszkanc6w do 457 os6b.
W lutym 1944 r. boj6wki UPA napadly na polskie zagrody, kt6re ograbiono, czse spa-
lono i zamordowano 12 Polak6w:
1-12. N.N.
Publikacje: 319,474.
Swiadkowie: na podstawie pubIikacji.
58. Zastawie, wies solecka, parafia i gmina Bawor6w.
W 1921 r. wies miala 148 zagr6d i 790 mieszkanc6w, w tym: 467 Rusin6w, 309 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 166, a mieszkanc6w zmalala do 778
os6b.
21 maja 1941 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Grzeskowicz Tomasz, kapral Wp, zwloki zakopano w bruidzie Swiezo posadzonych
ziemniak6w. Ceremoni pogrzebow,! odprawili ksiza Karol Procyk i Ludwik Rutyna.
Na pocztku czerwca 1941 r., w wyniku donosu miejscowych Ukrainc6w, zostali aresz-
towani i zeslani w gl,!b ZSRR:
1. Kosowski Piotr, ur. w 1919 r. W 1943 r. zostal zmobilizowany do I Armii WP. Wa1czyl
w 2 Dp, ranny zmarl w szpitalu 22.04.1945 r.
2. Szewczuk Stanislaw, Uf. w 1918 r. Zmobilizowany do I Armii Wp, przeszedl front, do-
slu:i:yl si stopnia pulkownika. Zmarl w latach 70-tych.
W 1945 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
2. Wojnarowski Piotr, 3-7. N.N.
PubIikacje: 319, 386.
Swiadkowie: 1108.
59. Zascianki, wid solecka, parafia i gmina Bawor6w.
W.1921 r. wies miala 135 zagr6d i 755 mieszkanc6w, w tym: 373 Rusin6w, 358 Polak6w
i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 151, a mieszkanc6w zmalala do 673 os6b.
Od stycznia do marca 1944 r. boj6wki UPA kilkakrotnie napadaly na polskie domy,
morduj,!c 50 os6b:
1-50. N.N.
Ofiarami byly w wikszosci kobiety i dzieci.
Od kwietnia 1944 r. do polowy 1945 r. istnial we wsi "Istriebitielnyj Batalion", w kt6-
rym slu:i:ylo kilku mieszkanc6w wsi. Zapewnial on wzgldne warunki bezpieczenstwa.
386
ROZDZIAL 13. LlldobtijslWo w powiecie Tarnopol
Niemniej jednak w latach 1944 - 1945, w r6znych okolicznosciach i czasie, zginlo z rk
banderowc6w 30 os6b.
81. Gladysz Stanislaw, zamordowany w marcu 1945 r.
82. Kauczuk Piotr, 53. N.N.
Publikacje: 319, 386, 474.
Swiadkowie: 647,1108,2434,2505.
60. Gaje Wielkie, wies solecka, parafia Tarnopol, gmina Borki Wielkie.
Polacy i Ukraincy byli po polowie mieszkancami wsi.
W lipcu 1943 r. w miejscowej cerkwi grekokatolickiej odbyly si religijno - nazistow-
skie uroczystoSci, na kt6re zjechalo si wielu ukrainskich ksizy. Pod cerkwi dokonano
poswicenia broni przeznaczonej do mordowania - Polak6w.
W grudniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1-2. Czarniecki Tomasz, emery!, b. funkcjonariusz policji i jego zona Katarzyna,
3-9. Kopiec Edward, jego zona i picioro dzieci,
10. Skowronska ... tesciowa Tomasza Czarnieckiego.
27 marea 1945 r. liczne boj6wki UPA, wsparte przez grupy Ukrainc6w z SKW z oko-
licznych wsi dokonaly napadu na zagrody polskie, grabic je, czsc palc oraz zamordo-
waly 68 mieszkanc6w wsi:
11. Babiak Nascia, Ukrainka,
12. Barutowicz J6zef,
13. Barutowicz Maria, zona J6zefa z d.
Kopiec,
14. Barutowicz Tomasz, syn J6zefa,
15. Byndas Naria, lat 49 z d. Posluszny,
16. Cison ...,
17. Cison J6zef, syn ww. zamordowany
w lipcu 1941 r.
18. Cison Marian, syn, jak wyzej,
19. Cison... matka J6zefa i Mariana,
20. Cison Janina, siostra J6zefa i Mariana,
21. Dubelt Maria,
22. Dubelt Janina, c6rka Marii,
23. Dubelt Helena, c. Marii,
24. Gurgurewicz Maria, z Berezowicy
Wielkiej,
25. Gurgurewicz Teofila z d. Jacyszyn, zo-
na Stanislawa,
26. Gurgurewicz Kazimierz, syn Stanisla-
wa,
27. Gurgurewicz Tadeusz, syn Stanisla-
wa,
28. Huculak ...,
29. Huculak ... c6rka ww.
30. Jacyszyn Katarzyna,
31. Kaszuba Elzbieta,
32. Kaszuba Julia, c. Elzbiety,
33. Kaczorowski Kazimierz,
34. Kinal ... c. Mikolaja,
35. Kociuba Maria z d. Piech,
36. Kociuba Julia, c. Marii i Marcelego,
37. Kazmier6w J6zef,
38. Kazmier6w Jan, syn J6zefa,
39. Kopiec Franciszka z d. Boniakowska,
40. Kopiec Zdzislaw, lat 6,
41. Laskowska Maria,
42. Mikolaj6w,
43. Muslicki ...,
44. Ostrowski Adolf, b. komendant Zwiz-
ku Strzeleckiego w Gajach Wielkich,
45. Ostrowska Emilia z d. Cison,
46. Troje dzieci Adolfa i Emilii,
47. Ostrowski Wladyslaw, lat 48,
48. Ostrowska Agnieszka, zona Wladyslawa,
49. Stanislawczyk... mzczyzna,
50. Strykowska Julia z d. Pasiek,
51. Szpilska ... zona Antoniego,
54. Szpilski/a troje dzieci Antoniego,
55. Szymanska Rozalia,
56. Szymanska Katarzyna,
57. Szymanska Rozalia z d. Jacyszyn,
58. Wagnr .\Jzef,
59. Wagner J6zefa, c. Katarzyny,
60. Wagner Janina, c. J6zefa,
61. Wagner Adam, syn J6zefa,lat 5,
62. Zawadzki Aleksander,
63. Zawadzka Antonina, zona Aleksan-
dra w zaawansowanej ciZy,
64. Zawadzki Stanislaw, syn Aleksandra,
65. Zawadzka Maria, c. Aleksandra,
66. N.N. Pawel, pasierb Marii Laskowskiej,
387
ROZDZIAL 13. Ludob6jsIWo III powiecie Tamopol
67. N.N. Mieczyslaw, syn Pauliny, lat 19,
68. N.N. Ukrainka, mloda dziewczyna, za-
mordowana za ostrzezenie Szpilskiej 0
majcym nastpic napadzie,
69-78. N.N.,
Publikacje: 3, 29, 30, 251, 316, 372, 474.
Swiadkowie: 19.
61. Horodyszcze, wies solecka, parafia Obarzance, gmina Jankowce.
W 1921 r. wies miala 58 zagr6d i 432 mieszkanc6w, w tym: 382 Rusin6w i 49 Polak6w.
W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 112, a mieszkanc6w do 536 os6b. W 1939 r. miesz-
kalo tu okolo 60 Polak6w.
W styczniu 1945 r. na zagrody polskie dokonala napadu boj6wka UPA, kt6ra je ogra-
bila, czsciowo spalila i zamordowala 32 Polak6w:
1-32. N.N.
Publikacje: 316.
Swiadkowie: 2088.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Tarnopol wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wyniku
eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN, UPA, SKW
i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
llosc
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych WYPltdzonych opuszczo-
rannych nych, spalo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych zagr6d
1. Bajkowce 5 440 88
2. Bawor6w 30 14 3 600 130
3. Berezowica Wielka 5 2 300 60
4. Biala 94 5 300 90
5. Bialosk6rka 4 1 400 81
6. Borki Wielkie 9 3 1000 240
7. Bucni6w 15 1000 230
8. Cebr6w 18 500 120
9. Chodaczk6w Maly 23 3 60 16
10. Chodaczk6w Wielki 865 47 10 2000 500
11. Czerniech6w 9 5 2
12. Czerniel6w Mazowiecki 15 2 2 1000 200
13. Czniel6w Ruski 1 1 100 26
14. Denys6w 9 2 290 flO
15. Dolzanka 20 400 100
16. Domamorycz 6 1 15 4
zoln. WP 39 10
17. Dragn6wka 8 8 1600 320
18. Dubowce 6 220 50
19. Grabowiec 5 700 166
20. Hladki 3 1 15 3
21. Hluboczek Wielki 30 7 380 45
388
ROZDZIAL 13. Llldob6jsrwo w powiecie Tanwpol
22. Horodyszcze gm. Kozl6w 50 300 70
23. Ihrowica 92 92 700 170
24. Isypowce 6 6 240 50
25. Iwaczow Dolny 3 3 160 33
26. Jan6wka 3 500 90
27. Kokutkowce 22 9 550 105
28. Kozlow 24 23 3 2300 450
29. Kozowka 6 6 330 80
30. Kras6wka 12 10 2 140 30
31. Kupczynce 18 14 560 110
32. Kurniki Szlachcinieckie 24 21 3 140 35
33. Kutkowce 55 120 40
34. l.adyczyn 41 700 160
35. l.ozowa 108 108 10 600 150
36. Marjanka zsylka na Svbir 854 170
37. Mikuliiice miasto 8 3 800 160
38. Nastas6w 10 2 860 240
39. Nosowce 12 2 110 20
40. Obarzaiice 24 2 300 90
41. Ostrow 3 3 300 72
42. Petryk6w 12 12 510 105
43. Plotycz 40 1080 250
44. Poczapiiice 12 900 190
45. Proszowa 21 9 130 28
46. Roman6wka 6 1 400 85
47. Rusin6wka 1 400 80
48. Seredyiice 5 5 430 110
49. Skomorochy 20 13 2 340 65
50. Smolanka 8 8 200 45
51. Smvkowce 4 250 50
52. Stechnikowce 11 11 50 13
53. Szlachciiice 4 4 80 18
54. Tarnopol 100 5 10000 800
55. Worobij6wka 19 5 2 5 3
56. Zabojki 14 1 1100 184
57. Zarudzie 12 80 17
58. Zastawie 7 2 300 62
59. Zascianka 30 2 300 74
60. Gaie Wielkie 78 68 2
61. Horodyszcze gm. Jankowce 32 1 25 10
Razem: 2146 540 48 38435 7045
389
ROZDZIAL 13. LudobOjsrwo w powiecie Tarnopol
POWIAT TARNOPOL
WOJEWOOZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzieri 1.01.1939 r.
....."
ie
orodyszcze 0 ODitko wce
No e. . Obarzalice
. a zyzna
. Zarudzie
Grobla 01. Kaz.
Plesz ce o 0 .
. aankowce , rowlce .Kol. Ob
Czeml h6w. KalinkaO
,:: Dubowce.
Koku ce. Hladki- OMalas
ypowce. .
S d Ii . Olw cz6wG6my
..e Iwacz Dolny O Buch .Stechnikowce
W bl)owka. ,
Ceb 'w. o Kurowce
Hluboczek Wlk.. . sz'c
J C .lozowa
kroPi...::' O . Anastazowka .l,.
. EIZbletka 0 Pronia!in. G.Cz. .chcince
Hrycowk.a. nielowka U . lala ° B .k ...........-
iankiO Dqnka Kutkow; Ta 01 a) tr ce Czerniel6w Mazowfecki
. Kozl6w . Domarycz Zagrobelao Rusian6wka O cz;!eI6w RuSk
Mazepow'k.f> Jan6wka. Smykowce 0 . Roman
C"L o b6d "" O Zabojki. Petryk6w . Gaje Wlk. O . Stupkl.
'" "'" Poczapince. . .Bcrki Wlk. <
Dra g on6wka. Podsmykowce
Horo e. . Wlk O Fw.R. O D y czk6w
Ch d !s.c Wlk Berezowlca.
trzbowo 0 acz.w. Ostrow. . KaPIiCZka. Krasowka Chodacz r w MI
1y ieCO 0 S d kO o Touj!oIug .
ere yn i Bucni6w. . u Konstal)1yn6wka
Denysow. Zascianka U
" Kupczylica.. ChatkiO tawkiO . Bialosk6rka
Mananka 0 . Zastawie. .Grabowiecr
L..... .............. Mykiszywka Myszkowlc Sal6wkaQ . Bawor6w
Dworzyska 0 Nastas6w. Cz_O Proszowa. .Smolanka. g
O J6zef6wka 0 OMarJ6
:;S:O lucz Teofil6wka .Skomorochy
Koni.. Konopk6wkao Wola Maz. 0 --..... . Koz6w.kff'
wesol6wk:tUdwik6wkaO . .M ulince r '-- r
ladyczyn 0 '''-
__ yWki
. Miejscowosci, w kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabieze i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
390
ROZDZIAL 14. LUDOBOJSTWO W POWIECIE TREMBOWLA
Informacja ogolna 0 powiecie Trembowla
W 1921 r. powiat mial71497 mieszkanc6w, w tym bylo: 35412 Rusin6w, 31143 Pola-
k6w, 4847 Zyd6w oraz 104 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r. obszar powiatu
zajmowal 789 km 2 , zamieszkiwalo go 84,3 tys. os6b, z gC(stosci zaludnienia 107 os6b na
km 2 .
Wedlug stanu na dzien 1.01.193 r., mieszkalo tu 89,1 tys. os6b, w tym: 48,7 tys. Ukra-
inc6w, 35,4 tys. Polak6w i 5,0 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu znajdowalo siC( 18 parafii rzymskokatolickich, w tym:
Do dekanatu Trembowla nalezaly:
1. Borycz6wka - 930 wiernych, ks. proboszcz Artur Malinowski,
2. Darach6w - 2202 wiernych, ks. proboszcz Wojciech Kaszuba,
3. Hleszczowa - 902 wiernych, ks. proboszcz Kazimierz Bialows,
4. Iwan6wka - 1721 wiernych, ks. proboszcz Franciszek Napieracz,
5. Kobylowloki - 1791 wiernych, ks. proboszcz Zygmunt GC(dzinski,
6. Krowinka - 1100 wiernych, ks. Ignacy Lachowicz, ks. Antoni Liniewicz,
7. Ostrowczyk - 1282 wiernych, ks. proboszcz Roman Sztajer,
8. Podhajczyki - 1552 wiernych, ks. proboszcz Leonard Dopart,
9. Semen6w - 979 wiernych, ks. proboszcz Bruno Pokorny,
10. Trembowla - 5193 wiernych, ks. proboszcz, dziekan Michal Paprocki, ks. wikary
Piotr Lewandowski, ks. wikary Waclaw Szetelnicki,
11. Zazdrosc -1001 wiernych, ks. proboszcz Kazimierz Lechman,
12. Loszni6w - 2965 wiernych, ks. proboszcz Michalkiewicz Wladyslaw,
13. Mogielnica - 2000 wiernych, ks. wikary Wladyslaw Klakla - zamordowany 13. 09.
1943 r., ks. proboszcz Leon Boleslawski,
14. Strus6w - 3847 wiernych, ks. proboszcz Zygmunt Wisniewski, ks. wikary Artur Ma-
rynowski,
15. Jan6w - 2538 wiernych,
Do dekanatu Czortk6w nalezaly:
16. Budzan6w - 1590 wiernych, ks. proboszcz Szczepan Ufryjewicz,
17. Wierzbowiec -1664 wiernych, ks. proboszcz Eugeniusz Butra, ks. wikary Jan Pawlicki,
Do dekanatu Tarnopol:
18. Sorocko - 1920 wiernych, ks. proboszcz Adam Drzyzga, zamordowany 23.11.1944 r.
W sklad administracyjny powiatu wchodzilo 10 gmin, w tym 2 gminy miejskie: Budza-
now i Trembowla oraz 8 gmin wiejskich: DarachOw, I1awcze, Iwanowka, Janow. Loszniow,
Mogielnica, Mazaniec, Strus6w. Do nich nalezalo 49 wsi (gromad ) soleckich: 1. Ber-
nardowka, 2. Boryczowka, 3. Brykula Nowa, 4. Brykula Stara, 5. Budzanow, 6. Darachow,
7. Dereniowka, 8. Dolhe, 9. Hleszczawa, 10. Howilow Maly, 11. Howilow Wielki, 12. Hum-
niska. 13. I1awcze, 14. Iwanowka, 15. Janow, 16. Kobylowloki, 17. Krowinka, 18. Las-
kowce, 19. Loszniow, 20. Malow, 21. Lozowka, 22. Mlyniska, 23. Mogielnica. 24. Msza-
niec, 25. Mytnica, 26. Naluze. 27. Nowy Tyczyn, 28. Ostrowczyk. 29. Pantalicha, 30.
Plebanowka, 31. Podg6rzany, 32. Podhajczyki Justynowe, 33. Romanowka, 34. Ruz-
dwiany, 35. Semenow, 36. Skomorosze, 37. Slob6dka Janowska, 38. Slob6dka Strusowska,
39. Sorocko, 40. Strusow, 41. Suszczyn, 42. Tiutkow, 43. Trembowla, 44. Warwarytice, 45.
Wieniawka, 46. Wierzbowiec, 47. Witosowska, 48. Wolica Trembowelska. 49. Zalawie, 50.
Zascianocze, 51. Zazdrosc, 52. Zofiowka, 53. Zniesienie, 54. Zubow.
Publikacjc: 4,12,72,95,233,277,278,474,517.518,519,520.
391
ROZDZIAL 14. LudobOjsrwo III powiecie Trembowla
1. Bernard6wka, wies solecka, parafia Zazdrosc, gmina Strus6w.
W 1921 r. ies miala 83 zagrody i 491 mieszkanc6w, w tym: 297 Polak6w, 190
Rusin6w i 4 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 99, a mieszkanc6w do 529
os6b.
W mareu 1944 r. zostalo uprowadzonych i zamordowanych przez banderowc6w 6 Po-
lak6w - mzczyzn:
1-6. N.N.
W okresie od kwietnia 1944 do polowy 1945 r. zostala ograbiona i spalona lub znisz-
czona polowa zagr6d polskich oraz uprowadzono i zamordowano kolejnych 7 Polak6w:
7-13. N.N.
W marcu 1945 r. prawie wszyscy Polacy, w obawie 0 Zycie, opuscili swoje domy i schro-
nili si w Strusowie i Trembowli.
Publikacje: 349, 361, 601, 602.
Swiadkowie: 2927.
2. Borycz6wka, wies solecka, siedziba parafii, gmina I1awcze.
Do solectwa nalezalo osiedle "Na Dbinie".
W.1921 r. wies miala 162 zagrody i 801 mieszkanc6w, w tym: 789 Polak6w, 4 Rusin6w
ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 167, a mieszkancow
W mareD 1944 r. zostal zatrzymany i zamordowany przez banderowc6w wracajcy
z podwody:
1. Kuzmiak J ozef.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani przez zolnierzy ukrainskich z Dywizji SS - Ga-
lizJ:ert.obocki Bronislaw,
3.l..obocki Alojzy, syn Bronislawa,
4. l..obocki Edmund, s. Bronislawa,
5.l..obocki Ernest, s. Bronislawa,
6.l..obocki Czeslaw, bratanek Bronislawa.
Donos na rodzin l..obockich zloZyla Ukrainka Hanczarek, zona banderowca, kt6ry
zgin1 podczas napadu na osiedle "Na Dbinie". Podejrzewala ona, ze jej mza zastrze-
lili wlasnie l..oboccy.
W drugiej polowie 1944 r. zginlo bronic Polak6w przed napadami boj6wek UPA -
dw6ch mlodych chlopc6w w wieku 16 i 17 lat.
8-9. N.N.
W drugiej polowie 1945 r. wikszosc Polak6w mieszkancow wsi zostala wysiedlona do
zachodniej Polski. Na miejscu pozostalo okolo 5 starszych os6b, kt6re nie chcialy wyje-
chaco W pozostawionych zagrodach zostali osiedleni l..emkowie z Bieszczad i Ukraincy
z powiatu Jaroslaw.
Publikacje: 29, 289, 323, 375, 376, 382, 601, 602.
Swiadkowie: 1219, 2043, 2215.
3. Brykula Nowa, wies solecka, parafia i gmina Darach6w.
W 192' r. wies miala 144 zagrody i 808 mieszkancow, w tym: 726 Rusin6w, 91 Pola-
k6w i 4 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 148, a mieszkanc6w do 833 os6b.
392
ROZDZIAL 14. Ludob6jstwo w powiecie Trembowla
Przewaiala ludnosc ukrai6.ska. Polacy stanowili okolo 15%. Mieszkala tu jedna rodzina
iydowska.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Bieganowski Marian, 8. Strombek Anna,
2. Hoc Maria, 9. Waniewicz ... byly wlasciciel folwarku,
3. Kloc Maria, 10-12. Zwyrylo ... Litwin, jego zona i c6r-
4. Kowalewski... agronom w folwarku, ka,
5. Popiel Grzegorz, 13. N.N. pracownica umyslowa w admi-
6. Skotnicki Jan, nistracji folwarku.
7. Strombek Wladyslaw,
Publikacje: 29, 325, 349, 418, 474, 559.
Swiadkowie: 603, 617, 677,1776,2423.
4. Brykula Stara, wies solecka, parafia i gmina Darach6w.
W.1921 r. wies miala 186 zagr6d i 1109 mieszka6.c6w, w tym: 644 Rusin6w, 428 Polak6w
i 37 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 240, a mieszka6.c6w do 1200 q,s6b. Prze-
waiala ludnosc ukrai6.ska, Polacy stanowili okolo 35%. Mieszkalo tu okolo 40 Zyd6w.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Biega6.ski Leon, 7. Horodyski Franciszek,
2. Czarnecki Antoni, 8. Horodyski Wladyslaw,
3. Czarnecki Jan, 9. Muszy6.ski Adolf,
4. Czarnecki Piotr, 10. Muszy6.ski Marian,
5. Czelar Jan, 11. Nanowski Franciszek,
6. Horodyski Leon, 12. Pastuch J6zef.
Publikacje: 29, 349, 559, 601, 602.
Swiadkoe: 1776,2423.
s. Budzan6w miasto, siedziba parafii i gminy miejskiej.
W 1921 r. miasto mialo 836 budy6w mieszkalnych oraz 4548 mieszka6.c6w, w tym:
1821 Rusin6w, 1570 Polak6w i 1156 Zyd6w. W 1931 r. liczba budynk6w mieszkalnych
wzrosla do 1036, a mieszka6.c6w do 4798 os6b. W 1939 r. liczba mieszka6.c6w Icznie
z grup uciekinier6w z centralnej Polski, wzros.la do 5500 os6b, w tym bylo: okolo 2200
Polak6w, okolo 2000 Ukrai6.c6w i okolo 1300 Zyd6w.
W lutym 1940 r. NKWD na podstawie listy przygotowanej przez Ukrai6.c6w zeslalo do
lagr6w 10 polskich rodzin i jedn iydowsk q , a mianowicie:
1-3. Butmankiewicza - 3 osoby, 22-23. Rajzberg6w - 2 osoby,
4-5. Chudyka - 2 osoby, 24-25. Zamorskich - 2 osoby, rodzice po-
6-8. Drzewieckiego - 3 osoby, licjanta,
9-11. Gruszeckiego Michala - 3 osoby, 26-28. Zawadzkiego Stanislawa-3 osoby,
12-15. Kierszki J6zefa - 4 osoby, lesnik, lesnik,
16-18. Klus6w - 3 osoby, lesnik, 29-33. Ziemskiego Michala - 5 os6b.
19-21. Miecznika Michala - 3 Qsoby,
JesienilJ 1941 r. miejscowym Zydom zabroniono poruszania si poza sr6dmiesciem.
J.>rzestrzeganie tego zakazu nadzorowala iydowska i ukrai6.ska policja. Wiosnq 1943 r.
Zyd6w z Budzanowa wywieziono do getta w Trembowli. Bardziej majtni, chcqc uniknqc
getta, szukali ratunku wsr6d Ukrai6.c6w, bowiem tylko oni mogli zapewnic im bez-
pieczne schronienie. Kilkanascie rodzin skorzystalo z tej okazji i przez pewien czas byli
393
ROZDZIAL 14. Ludobtijsrwo w powiecie Trembowla
przez .nich ukrywani. W koncu 1943 r. i na pocztku 1944 r., na polecenie GUN, wszyst-
kich Zyd6w wymordowano. Uczynili to ukrywajcy ich gospodarze, a za tych, kt6rzy
ocigali siC( z wykonaniem mordu, zroQili to naslani boj6wkarze z UPA.
W poszukiwaniu ukrywajcych siC( Zyd6w, latem 1943 r., mial miejsce napad na za-
grodl( .Polaka Tomasza Michlaka. Po przeszukaniu zabudowan banderowcy znaldli
kilku Zyd6w, uciekinier6w z geUa, kt6rych rozstrzelano. Cil(zko ranny w glowl( i klatkl(
piersiow zostal syn gospodarza. Po odejsciu napastnik6w odzyskal przytomnosc. Za-
wieziony do szpitala w Trembowli uzyskal pierwsz pomoc medyczn, nastl(pnie prze-
wieziony do Lwowa, gdzie zostal wyleczony. Pozostali domownicy, w zamieszaniu,
uciekli do ssiad6w ratujc swoje zycie.
Kilka rodzin Zydowskich, gl6wnie inteligenckich, mimo zagrozenia ze strony Niemc6w
i Ukrainc6w, znalazlo schronienie i pomoc u Polak6w. Gkupacjl( niemieck przezyli Kle-
inerowie, Kollerowie, Silbermanowie i Pohoriles (8 os6b). Za uratowanie im Zycia dwie
polskie rodziny zostalyw 1992 r. odznaczone medalami "Sprawiedliwych wsr6d narod6w
swiata". Medale te otrzymali Maria, Ignacy, Jan i Kazimierz Witomscy oraz Stanislaw
Zaranek, u kt6rego urzdzono specjalny schron. .
W okresie od wrzesnia 1941 r. do konca 1945 r. w Budzanowie zostalo zamordowa-
nych 25 Polak6w, oraz jeden Rosjanin. Sprawcami zbrodni byli banderowcy i czlonkowie
GUN.
We wrzesniu 1941 r. zostal zastrzelony przez okno w swoim domu przez czlonka GUN
- Stefana Derewianka vel Naturalnego:
1. Szozda Marian, lat okolo 48,
Pod koniec 1941 r. na skutek falszywego donosu zlozonego do gestapo przez ounowca
Szkrybajll( "Hroma" zostali aresztowani i zaginl(li bez wiesci dwaj Polacy:
2. Rasiak Marian, lat okolo 30, 3. Danilewicz Dziuniek, lat okolo 35
W 1943 r. zostal uprowadzony z ulicy do mieszkania Ukrainca Stecija i zaginl bez
wiesci:
4. Zakrzewski Tadeusz, lat okolo 50,
W nocy z 21 na 22 marca 1944 r. banderowcy spalili okolo 120 zabudowan Polak6w
i zamordowali:
5. Dworzanski Mikolaj, lat 61, spalony
w swoim domu,
6. Kierszko Filomena, lat okolo 58, za-
strzelona kolo swojego domu przez
banderowca Stefana Rykaza.
7. Korczynska Franciszka, lat okolo 50,
zastrzelona,
8. Gnyszkiewicz Klemens, lat okolo 65,
spalony we wlasnym domu,
W 1944 r. zostali zamordowani, w r6znym czasie i okolicznosciach, kolejni mieszkancy
Budzanowa:
12. Gumowski Jan, lat okolo 30, zamor-
dowany przez banderowc6w - braci
Soltys6w, czlonk6w GUN,
13. Jachnicki Michal, lat 17, zastrzelony
podczas poscigu za band UPA,
14. Korczynski Stanislaw, lat okolo 40, za-
mordowany w Laskowcach,
15. Mielniczek J6zefa, lat okolo 35, za-
strzelona na drodze pod Janowem,
16. Mokrzycki J6zef, lat 16, zastrzelony
we wsi Dereni6wka, podczas walki
z band UPA,
394
9. Susko Jan, lat okolo 85, spalony we
wlasnym domu, prawdopodobnie
wczesniej zamordowany,
10. Szozda Antoni, lat okolo 65, zastrze-
lony kolo domu,
11. N.N. - kobieta, uciekinierka z poblis-
kiej wsi spalona w budynku.
17. Pl(dziwol Ferdynand, lat 17, zamordo-
wany we wsi Kobywloki,
18. Sak Genowefa, lat okolo 50, zamordo-
wma na polu podczas pracy,
19. Sliwinski J6zef, lat 56, zamordowany
przez banderowca na swoim podw6rzu,
20. Szczepaniec Wladyslaw, lat okolo 40,
pojmany we wsi Zwiniacz, zaginql bez
wieSci,
21. Witomski Walerian, lat 55,6.10.1944 r.
pojmany pod lasem Lipina, zaginql bez
wiesci.
ROZDZIAL 14. Ludobojsrwo w powiecie Trembowla
W 1945 r., w r6inym czasie, zostali zamordowani przez banderowc6w.
22. Danielewicz Zbigniew, lat 16, polegl w 26. N.N. nauczyciel z Mlynisk, kt61Y prze-
walce z band q UPA pod wsi,! Mogielnica, bywal u Sak6w,
23. Sak Bronislawa, lat 18, 27. N.N. Rosjanin, kt6ry przebywal u Sa-
24. Sak Zofia, lat 23, k6w.
25. Sak Petronela, lat 45,
Wszyscy zostali zarqbani siekierami przez trzech braci Soltys6w, czlonk6w GUN.
Podczas napad6w banderowskich zostali ranni:
1. Jachnicki ... lat 14, raniony odlamkami 4. Polanski Artur, lat 16, postrzal w oby-
granatu, dwa uda,
2. Michalak Jan, lat 24, iolnierz AK, po- 5. Stojanowski Jan, lat okolo 40, postrzal
strzal w glow y i w klatk y piersiowq, w szyjy.
3. Mokrzycka Maria, postrzal w klatk y
piersiowq,
W napadach, mordach i okrucienstwach wobec Polak6w brali udzial ukrainscy najo-
nalisci z Budzanowa:
1. Bobryk Wasyl, bral udzial w napadzie
na ,mlyn w Zniesieniu,
2-4. Cwihun - trzej bracia Petro, Stefan i
Wasyl.
5. Drabyk Damian, czlonek GUN,
6. Drabyk Dmytro, "Kurka", policjant
ukrainski, kt6ry zastrzelil osobiscie Po-
laka Lisowskiego w Janowie, po wojnie
zbiegl do Kanady,
7. Harasymczuk Bohdan, policjant ukra-
inski, p6zniejszy banderowiec,
8. Harasymczuk Aleksander "LeSko" lat
18,
9. Medwid Stefan, lat 19, 10. Owcza-
rck Slawko "Popadie", lat 18,
11. Okunskij Wasyl "Wulan" burmistrz
Budzanowa w latach 1941 - 1944.
12. Poliwczak Hrynko, "Wusatyj", lat 18,
13. Poliwczak Petro, lat 17,
14-15. Poliwczak - bracia Iwan i Jcrdruch,
ps. "Nakoneczni",
16. Rykaz Stefan - zab6jca Filomeny
Kierszko,
17-19. Soltys, trzej bracia Petro, Roman
i Stefan, mordercy rodziny Sak6w i ich
gosci.
20. Stecij Michal ps. "CZYZyk", lat 27, za-
trzymany z karabinem "Sewete" przez
NKWD, zwolniony ( wsp6lpracowal
zNKWD i zUPA),
21-23. Szkrybajlo - trzej bracia Cian,
Niancio i Wasyl zwani "Hromy",
24-25. Szkrybajlo - dwaj bracia Fedko
i arocha tei zwani "Hromy",
26. Zinyk Hrynko "Czypil",
27. Derewanko Stefan "Naturalnyj", czfo-
nek OUN. komendant policji ukraiil-
skiej, zab6jca Mariana Szozdy w 1941 L
28-29. Bojko Pctro i Bojko Anton,
30. Marynazuk Michal,
31. Koryluk Anton,
32. Harasymczyk Iwan.
Istniejqce zagroienie oraz nacisk wladz zmusil wszystkich Polak6w do opuszczenia 1"0-
dzinnego Budzanowa. Pierwszy transport wysiedlonych wyjechal w maju 1945 L.
a ostatni pod koniec 1945 r., na miejscu pozostalo tylko kilka os6b.
Publikage:29,176,315,328,382,387,474,582,601,602.
Swiadkowie: 119,270,271,272,273,393,848, 1495, 1537. 1546, 168U. 2032. 2198, 2221, 2222.
2223,2335,2458, 2461, 2713, 2740. 2741, 2846, 2897, 2911. 2923.
6. Darach6w. wies solecka, siedziha parafii i gminy.
W 1921 r: wid miata 609 zagr6d i 3347 mieszkanc6w, w tym: 1685 Polak6w, 1471 Ru-
sin6w, 113 Zyd6w i 78 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 663. a m.icszkanc6w
do 3422 os6h. Przewazala Iud nose polska, Ukraincy stanowili okolo 42%, Zydzi okafo
4%, Nicmc6w okolo 2%.
395
ROZDZIAl:. 14. LudobOjstwo w powiecie Trembowla
W czerwcu 1943 r. banderowcy uprowadzili miejscowego naczelnika poczty, kt6ry za-
gin1 bez wiesci:
1. Rogowski... ,
W grudniu 1943 r. miejscowi Ukraincy, dwaj bracia, powiesili mza swojej siostry, Po-
laka. Jego zona Ukrainka po tym wydarzeniu powiedziala: "To dobrze ze tak zrobili !!
Nie musz miec Lacha za mza". Nie ustalono jednak czy powiedziala to z przekonania,
czy pod przymusem z obawy przed swoimi bracmi.
2. N.N., mzczyzna, lat 30.
W lutym 1944 r. banderowcy uprowadzili noc z domu i zamordowali:
3. Misa Jan, lat 40.
W tym tez miesicu miejscowi, lub z pobliskich wsi, Ukraincy spalili wszystkie zabu-
dowania polskiego majtku ziemskiego i budynek Wiejskiego Domu Ludowego.
W sierpniu 1944 r. banderowcy noc napadli na dom miejscowego w6jta gminy, po-
dajc si za radzieckich zotnierzy. Zamordowali wtedy 3 osoby i ranili Wtadystawa Na-
warowskiego, kt6ry zdolat zbiec:
4. Mazur Wawrzyniec, w6jt gminy,
5. Nawarowski... zolnierz Istribitielnego Batalionu,
6. Sosulski Michat, zotnierz I.B.
W grudniu 1944 r. banderowcy na oczach matki zamordowali:
7. Nyczyk Wladystaw, lat 17.
W styczniu 1945 r. banderowcy zastrzelili:
8. Tyczynski Stanislaw, sekretarz gminny,
9. N.N., wtascicielka budynku, w kt6rym miescil si urzlld gminny, mllz jej przebywal
w niewoli niemieckiej.
Nocl}, z 18 na 19 lutego 1945 r. banderowcy uprowadzili z domu, przywiali do stupa
drogowego i po torturach zamordowali :
10. Misa Franciszka, m przebywat w niewoli niemieckiej,
W tym czasie, w nieustalonych okolicznosciach, zostali tme zamordowani:
11. Sosulski Gabriel,
12. Nyczyk Wtodzimierz,
13-16. N.N.
Publikacje: 328, 376, 474, 582, 601, 602, 608, 613.
Swiadkowie: 1468, 1469,2284,2285,2776.
7. Dereni6wka, wies sotecka, parafia i gmina Jan6w.
W 192 r. wies miala 204 zagrody i 1017 mieszkancow, w tym: 943 Rusin6w, 46 Pola-
k6w i 28 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosta do 214, a plieszkanc6w do 1050osob.
PrzewaZata ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okoto 5%, Zydzi okoto 3%.
W latach 1944 - 1945 wobec zagrozenia wszyscy Polacy opuscili rodzinne zagrody,
chronic si w pobliskim J anowie. Podczas powrotu do swoich zagr6d po Zywnosc i po-
zostawiony dobytek zostato zamordowanych 5 mieszkancow wsi:
1-5. N.N.
Publikacje: 361, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
396
ROZDZIAl:. 14. Ludob6jsrwo w powiecie Trembowla
8. Dolhe, wies solecka, parafia i gmina J an6w.
W 1921. r. wies miala 204 zagrody i 993 mieszkaiic6w, w tym: 755 Rusin6w, 215 Pola-
k6w i 23 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 234, a l1}ieszkaiic6w do 1051 os6b.
Przewazala ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 20%, Zydzi okolo 2%. W 1943 r.
mieszkalo tu 30 rodzin polskich, okolo 150 os6b.
9 marca 0 godzinie 21°0 banderowska boj6wka napadla na zagrody polskie i zamor-
dowala 10 os6b:
1. Czopa ... mzczyzna, 4. Mr6z Kazimierz, zaginl bez wiesci,
2. Majowski Antoni, ranny w glow i na- 5. Skokun Antoni, zaginl bez wiesci,
stpnie zakluty bagnetami, otrzymal18 6. Wlosek Wojciech,
ran, 7. Wlosek Stefania, ur. 1927 r. c. Wojcie-
3. Majowski ... , uprowadzony, zaginl bez cha,
wiesci, 8-10. N.N.
Podczas napadu zostali rozpoznani miejscowi Ukraincy - ssiedzi, kt6rzy brali udzial
w mordowaniu Polak6w. Byli to: Dubiwka, Stefan Kotyk i Mykola Sokal.
Publikacje: 330, 601, 602.
Swiadkowie: 1433, 1434, 1435.
9. Hleszczawa, wies solecka, siedziba parafii, gmina Hawcze.
W 1921 :to wies miala 385 zagr6d i 2008 mieszkanc6w, w tym: 1850 Rusin6w, 529 Po-
lak6w i 66 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 443, a mieszkaiic6w do 2101 os6b.
W 1939 r. liczba mieszkanc6w przekroczyla 2200 os6b. Przewazala ludnosc ukraiiiska.
Polak6w bylo okolo 600 os6b i Zyd6w okolo 70 os6b.
Do solectwa naleZala powstala w latach dwudziestych wies Stadnica, kt6ra w 1939 r.
miala 24 zagrody, mieszkalo tu 28 rodzin, w tym: 20 rodzin polskich i 8 rodzin polsko -
ukrainskich. Razem okolo 140 os6b. W spisie powszechnym z 1931 r. ujta jest razem
z wsi soleck,! Hleszczawa.
W okresie okupacji niemieckiej we wsi byl posterunek policji ukrainskiej. Dzialala tu
tez rozbudowana i aktywna, scisle wsp6lpracujca z policj ukraiiisk kom6rka OUN.
4 kwietnia 1942 r. zostal przez boj6wkarzy uprowadzony, jad,!cy rowerem do swoich
rodzic6w na swita Wielkanocne do Trembowli, miejscowy nauczyciel:
1. Noga Jan, jego zwloki odnaleziono w lipcu 1942 r. w studni przeznaczonej do poje-
nia bydla w jednym z gospodarstw w Hleszczawie. Ogldziny zwlok wykazaly, ze ofiara
byla torturowana, miala wydlubane oczy, odcite genitalia i zacisnity na szyi sznur.
W sierpniu 1942 r. zostal aresztowany przez miejscow policj ukrainsk,! i po tortu-
rach zamordowany:
2. J astrzbski Albin.
13 marca 1944 r. na plebani i kilka znajduj,!cych si wok61 niej zagr6d polskich na-
padla boj6wka UPA. Napastnicy podpalili budynek plebanii i wrzucili granaty do piw-
nicy, w kt6rej ukrywali si mieszkaiicy z pobliskich dom6w. Zginlo wtedy 15 os6b.
Ksidz Kazimierz Bialows mimo poparzen, zdolal uciec oprawcom i dotrzec noc,! do
Trembowli, gdzie znalazl schronienie.
8 paidziernika 1944 r. podczas kolejnego napadu na zagrody polskie, zostalo zamor-
dowanych 24 os6b:
W nocy 8 lutego 1945 r. zostalo ze wsi uprowadzonych i zamordowanych 36 os6b:
W nocy 9 lutego 1945 r., z osiedla Stadnica, zostalo uprowadzonych i zamordowanych
20 os6b:
W latach 1944 - 1945 r. zostali zamordowani mieszkaiicy Hleszczawy i Stadnicy:
397
ROZDZIAL 14. Ludob6jsrwo w powiecie Trembowla
1. Baginski Jan, lat 15-17,
2. Baginska Anna ( Wanda) lat 8-12,
3. Blaszkiewicz Jan, lat 46,
4. Babij Anna, c. Pawla, lat 36,
5. Budzinski Michal, lat okolo 37,
6. Dobrowiecka Anna, lat okolo 60,
7. DZumaga Pawel, lat 54,
8. DZumaga Anna, lat 50, zona Pawla,
9. DZumaga Anna, lat 24, c. Pawla,
10. Dzumaga Katarzyna, lat 42,
11. Dzumaga Bazyli, lat 54,
12. Dzumaga Maria, lat 50,
13. Dzumaga Michal, lat 43,
14. DZumaga Piotr, lat 55,
15. Dzumaga Anna, lat okolo 55, zona
Piotra,
16. DZumaga Wladyslaw, lat 24,
17. DZumaga Maria, lat 19,
18. Dzumaga ... 1 rok, syn Marii,
19. Dzumaga Michal, lat 13,
20. Dzumaga Maria, lat 56, c. Wasyla,
Ukrainka zona Polaka,
21. Gaidziuk Anastazja, lat 19,
22. Gaidziuk Michal, lat 14,
23. Gazdziuk ...lat 2,
24. Gidelewicz Hilary, lat 53,
25. Gidelewicz Katarzyna, lat 50,
26. Gidelewicz Michal, lat 25,
27. Jozkow Anna, c. Michala, lat 45-48,
28. Jozkow Michal, lat okolo 12-14,
s. Anny,
29. Jozkow ...lat 8-10, s. Anny,
30. Jastrzbska Maria, lat 70,
31. Jastrzbska Waleria, lat 45,
32. Jastrzbski Jozef, lat okolo 70,
33. Koszowska Katarzyna, lat okolo 40,
34. Koszowski Antoni, lat okolo 40,
35. Koszowski Mikolaj s. Franciszka, lat
57-60,
36. Koszowska Anna, lat 54, z{)na Mikola-
ja, Ukrainka,
37. Koszowski Bronislaw, lat 17, s. Miko-
laja,
38. Koszowski Marcin, lat 60,
39. Koszowska Jozefa, lat 40,
40. Koszowski Franciszek, lat 51,
41. Koszowski Kazimierz, lat okolo 37-42,
42. Koszowska Antonina,
43. Koszowski Bartlomiej, s. Grzegorza,
44. Koszowska Maria, z. Grzegorza,
45. Krajewska Maria, c. Michala,
46. Krajewska Karolina, lat 13,
47. Krajewska ... lat 16, c. Marii,
398
48. Kulbinski Miroslaw, lat okolo 50, nie-
mowa,
49. Kulbinska Zofia, lat 48,
50. Kulbinska Ewa, lat 8,
51. Kusztra Stefan, lat 63,
52. Kusztra Katarzyna, lat okolo 56,
53. Kusztra Maria, lat 28,
54. Kusztra Julia, lat 17,
55. Kusztra ...lat 35, gluchoniema c. Stefana,
56. Kuzniak J ozef, lat okolo 10,
57. Mazur Anna, lat 36,
58. Mazur ... s. Anny, lat 12,
59. Mazur... c. Anny, lat 9,
60. Mazur... c. Anny, lat 7,
61. Majewska Agafina,
62. Majewski Stanislaw, lat 7,
63. Majewska Anna, lat 16,
64. Majewska Anna, lat 65, Ukrainka, zo-
na Polaka,
65. Michaluk Jan, lat 58,
66. Michaluk Feliks, lat 40,
67. Michaluk Michal, lat 60,
68. Majewska Wanda, lat 14,
69. Majewska Maria, lat 17,
70. Majewska ... lat okolo 60,
71. Majewski Jan, lat 40, inwalida wojen-
ny z 1939 r.
72. Majewska ... zona Jana z Eleonorow-
ki,
73. Majewska... c. Jana,
74. Majewska ... c. Jana,
75. NiedZwiedz Jan, zolnierz IB, zginl
w obronie ludnosci polskiej w rejonie
Trembowli,
76. Pohorilec Maria, lat 49,
77. Przewojecka Maria, lat okolo 30,
78. Przewojecki ... lat okolo 2, syn Marii,
c. Michala,
79. Sadowy Stefania, lat 33,
80. Sadowy ... lat 8, s. Stefanii,
81. Samiec Justyna, lat 37, Polka zona
Ukrainca,
82. Samiec ... tat 14, c. Justyny,
83. Samiec ... lat 8, c. Justyny,
84. Samiec Katarzyna, lat 58,
85. Sokol Wladyslaw, lat 35,
86. Sokol Maria, lat okolo 62-65,
87. Sokol Adam,
88. Sokol... Z. Adama,
89. Sokol Jan, lat 14,
90. Sokol Marian, lat 16,
91. Sosnowicz Szczepan, lat 17,
92. Sosnowicz Maria, lat 38,
ROZDZIAL 14. LudobOjsrwo w powiecie Trembowla
93. Stroinska Justyna, lat 40,
94. Stroinska Maria, lat 19,
95. Szyprowski Michal, lat 49,
96. Szyprowska Maria, lat 60, Ukrainka
zona Polaka,
97. Smielska Anna, lat 41,
98. Smielska Maria, lat 45, z. Adama,
99. Smielski Jan, lat 48,
100. Smielska Karolina, c. Jana, lat 17,
101. Smielski Wladyslaw, lat 18, ranny za-
mordowany w Szpitalu w Trembowli,
102. Styczyn Maria, c. Polaka i Ukrainki z
d. Koszowska,
103. Tabaka Jan, lat 46,
104. Tabaka Michal, lat 56,
105. Tabaka Hieronim, lat 24,
106. Tabaka Barbara, lat 50,
107. Tabaka Piotr, lat 43,
108. Tabaka Michal, lat 40,
109. Tokarz Marian, lat 17,
110. Tokarz Michal, lat 40,
111. Terlecki J6zef, lat 60,
112. Terlecka Genowefa, lat 55, z. J6zefa,
113. Terlecka Joanna, lat 45,
114. Terlecka Zofia, lat 40,
115. Terlecka Maria, lat 13,
116. Terlecka Zofia, lat 19,
117. Terlecka Eugenia, lat 70,
118. Terlecka Helena, lat 7,
119. W6jtowicz ...Iat 40, jej m¥ sluZyI w WP,
120. W6jtowicz Bronislawa, lat 17,
121. W6jtowicz Wladyslaw, lat 14,
122. W6jtowicz ... lat 12,
123. N.N.
PubIikacje: 29, 289, 325, 329, 375, 376, 382, 474, 559, 582, 601, 602.
Swiadkoe: 176, 1776,2215,2216,2481.
10. Howil6w Maly, wies solecka, parafia Kobylowloki, gmina Mszaniec.
W 1921.r. wies miala 195 zagr6d i 1095 mieszkanc6w, w tyro: 540 Polak6w, 536 Rusi-
n6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 185, a plieszkanc6w do 949 os6b.
Polacy i Ukraincy stanowili po 50%. Mieszkalo tu okolo 20 Zyd6w, kt6rych pod koniec
1941 r. zabrano do getta w Trembowli.
W sierpniu 1944 r. noc,! zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Budzinski Michal,
2. Koszowski J6zef,
3-6. N.N.
Zostali napadnici przez kilkunastoosobow,! baj6wk UPA. Przez pewien czas, dys-
ponuj,!c broni,!, skutecznie odpierali ataki napastnik6w, jednak banderowcy podpalili
dom i wszyscy splonli Zywcem.
Publikacje: 329, 601, 602.
Swiadkoe: 1706.
11. Howil6w Wielki, wies solecka, parafia Kobylowloki, gmina Mszaniec.
W 192 r. wies miala 345 zagr6d i 1593 mieszkanc6w, w tym: 969 Rusin6w, 613 Pola-
k6w i 11 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 339, a mieszkanc6w wzrosla do 1708
os6b, przewaZala ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 35%.
W grudniu 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 5 Polak6w:
1-5. N.N.
W lutym 1945 r. w obronie Polak6w zginli w wa1ce z boj6wkami UPA:
6. Gorgol J an,
7. Kochanski Wladyslaw.
Publikacje: 329, 601, 602.
Sadkoe: 1706.
399
ROZDZIAl. 14. LudobOjsrwo IV powiecie Trembowla
12. Humniska, wies solecka, parafia i gmina Semen6w.
W 1921.r. wid miala 194 zagrody i 877 mieszkanc6w, w tym: 631 Rusin6w, 232 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 210, a mieszkanc6w do 935 os6b.
Przewazala ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 27%. Mieszkaly tu dwie rodziny
Zydowskie.
27 pazdziernika 1944 r. do mieszkania Wojciecha Golanskiego s. Kazimierza, przyszto
6 uzbrojonych w mundury Armii Radzieckiej mt;:zczyzn. Zazdali od niego, by ich za-
prowadzit do mieszkania J ana Seretnego, s. Mikotaja. Po przybyciu na miejsce obu wy-
prowadzili do ogrodu i tam zastrzelili. Mordercami okazali sit;: przebrani za zolnierzy ra-
dzieckich boj6wkarze GUN:
1. Golanski Wojciech ur. 1882 r.
2. Sekretny Jan.
8 grudnia 1944 r. zostal zatrzymany na drodze do Semenowa i zamordowany:
3. Golanski Jan, lat 14, byl ministrantem w kosciele w Semenowie.
W grudniu 1944 r. zostali zamordowani na drogach:
4-8. N.N.
Publikacje: 376, 582, 601, 602.
Swiadkowie: 943.
13. I1aweze, wid sotecka, siedziba gminy, parafia Sorocko.
W 1921 . wid miala 563 zagr6d i 2715 mieszkanc6w, w tym: 2093 Rusin6w, 555 Po-
lak6w i 67 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 647, a mieszkanc6w do 2975 os(Jb.
Przewazata ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 20%. Mieszkato tu okolo 70 Zy-
d6w, kt6rych pod koniec 1941 r. policja ukrainska wysiedlila do getta w Trembowli.
W noey z 1 na 2 marea 1944 r. na zagrody polskie napadla boj6wka UPA. Jednym
z gl6wnych organizator6w ludob6jczych mord6w by! miejscowy ksidz grekokatolicki
o nazwisku Raich. Jego dw6ch syn6w bralo osobiscie udzial w wielu napadach i mordach
dokonywanych na Polakach. Zostali zamordowani:
1. Bialows ... , pal, a tul6w wrzucono do pobliskiego
2. Czop ... , obornika,
3. Dziadkiewicz ... mzczyzna, 16. Kaldus Michal,
4. Ferenc Jan, 17. Kolodko ... ,
5. Galonski Jan, lat 53, 18. Kozaczek Aniela ( Anna ),
6. Galonska Maria, c. Jana, 19. Kozaczek J6zef,
7. Galonski Antoni, 20. Kozaczek Stefan,
8. Galonski Sebastian, 21. Lis Genowefa,
9. Galkowski Mikolaj, 22. Litwin Antoni,
10. Garczynski Sebastian, 23. Golbiowski ... ,
11. Garczynska Genowefa, 24. Szczepanski Stanislaw,
12. Janiszewska Maria, 25. Szmidt Antoni,
13. Kaldus Antonina, obcit;:to obie piersi 26. Szmidt Genowefa, z. Antoniego,
i uszy, 27. Witomski Leon, lat 40,
14. Kaldus Marcin, mz Antoniny, zamor- 28. Witomska Stanislawa, lat 30, z. Leona,
dowany kilka dni wczesniej, 29. Urbanski ... Ukrainiec,
15. Kaldus Tekla, Ukrainka zamt;:zna za 30-35. N.N.
Polakiem, obcit;:to jej glowt;: i wbito na
W maju 1944 r., podczas prac polowych zostali zamordowani:
36. Kaldus Michal, mz Antoniny,
37. Kaldus Marcin, s. Michala
400
ROZDZIAL 14. Lrulob6jsl'Wo III powiecie Trembowla
12 wrzenia 1944 r. zostali zamordowani:
38. Galonski Dominik, syn lana, zalduty nozami , jego rany posypywano sol,
39. Choust Marcin,
40. Nowosad Dymitr, Ukrainiec,
41-42. N.N. Rosjanki, telefonistki, obcito im piersi.
Publikacje: 5, 29, 325, 361, 582, 601, 602.
Sadke:615,885,1066,1076,2233.
14. Iwan6wka, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. \yies miala 488 zagr6d i 2791 mieszkanc6w, w tym: 1706 Polak6w, 1054
Rusin6w i 31 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 560, a mieszkanc6w zmalala
do 'p57 os6b. Przewazali Polaey, Ukrainey stanowili okolo 37%. Mieszkalo tu okolo
40 Zyd6w, kt6rych pod koniec 1941 r. policja ukrainska wysiedlila do getta w lfem-
bowli.
W nocy z 12 na 13 marea 1944 r. na wybrane zagrody polskie i plebani napadla bo-
j6wka UPA. Ks. proboszcz Franciszek Napieracz zdolal w ostatniej chwili zbiec . Pleba-
ni ograbiono, a jej wntrze powaznie zniszczono. Do jednej z piwnic, gdzie ukrywali si
Polacy, oprawcy wrzucili granaty, od kt6rych zginlo 7 os6b. Tej nocy zostalo zamordo-
wanych 19 os6b.
1. Brycki 16zef,
2. G6rniak Piotr,
3. G6rniak Ian,
4. Kochanski Wladyslaw, lat 20,
5. Kowalski Grzegorz, lat 58, rany po-
strzalowe w piers, glow i szyj, dobity
ciosami bagnetu ,
6. Kwasnica ... ,
7. Mokrzycka ... lat 55,
8. Mokrzycka Bronislawa, lat 35,
9. Mokrzycki 16zef, lat 5,
10. Mokrzycki ... lat 70,
Bardzo pobita kolbami karabin6w zostala Kowalska, zona Grzegorza, Rusinka, jed-
nak oprawcy darowali Zycie.
12 wrzenia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
20. Toporowski Roman, s. Franciszka,
21. Toporowska Pelagia, z. Romana
W styczniu 1945 r. zostalo zamordowanych 14 os6b:
22. Urbanska Anna, 25. Urbanska Maria, c. Michala, lat 25,
23. Urbanski Michal, 26. Wilgosz Maria, lat 45,
24. Urba6.ska Stanislawa, c. Michala, lat 20, 27-32. N.N.
Wsr6d napastnik6w, kt6rzy brali udzial w mordowaniu Polak6w, rozpoznano ssiada
Ukramca Pawla Choptija.
11. Mokrzycki Michal,
12. Mokrzycki Krzysztof, lat 7,
13. Puchalska Bronislawa, lat 23,
14. Rudek Michal, lat 65,
15. Siwicka ... lat 57,
16. Slupkowski Michal, lat 60,
17. Szotarski ... syn miejscowego wlasci-
ciela majtku,
18. Tracz Bronislawa, lat 25,
19. Tracz Genowefa, lat 23.
Publikacje: 29, 325, 329, 361, 376, 418, 558, 559, 582, 601, 602, 608.
Sadkoe: 1139, 1706.
15. Jan6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 384 zagr6d i 2292 mieszkanc6w, w tym: 1213 Polak6w, 554 Ru-
401
ROZDZIAl:. 14. Ludob6jsrwo ow powiecie Trembowla
sinow i 525 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 483, a mieszka6.c6w do 2314 os6b.
W 1939 r. liczba mieszka6.c6w przekroczyla 2500 os6b. W 1941 r. wladze niemieckie
urzdzily we wsi przejsciowe getto dla miejscowej ludnosci Zydowskiej pod dozorem po-
licji ukrai*skiej.
Czsc Zyd6w przy aktywnej pomocy policji ukrai6.skiej zamordowano na miejscu,
a czsc wywieziono do getta w Trembowli i do oboz6w zaglady.
15 grudnia 1943 r. zostal na drodze zatrzymany przez banderowc6w i po wylegitymo-
waniu zamordowany:
1. Cirko Mikolaj, kierownik szkoly podstawowej.
W latach 1944 - 1945 J an6w byl miejscem schronienia dla uciekinier6w z okolicznych
wiosek. Istniala tu zorganizowana samoobrona, kt6ra skutecznie odstraszala boj6wki
UPA. Bezposredniego napadu na Jan6w nie bylo. Niemniej jednak zdarzaly si przy-
padki mord6w mieszka6.c6w Janowa poza jego rejonem, wsi, na drogach i w innych
miejscowosciach. Tak zginlo 10 os6b:
3 stycznia 1945 r. zostaly zamordowane przez banderowc6w:
2-3. KopaczyD.ska Stefania i jej siostra,
W latach 1944 - 1945 zginli:
4. Kopaczy6.ska J6zefa, siostra zakonna, 11. N.N.lesniczy, zamordowany,
5. Kopaczy6.ska ... siostra J6zefy, zamor- 12. Ornatowski Bronislaw, kierownik
dowana we wlasnym mieszkaniu, mlyna, zamordowany, jego zwloki
5. Drozdowski Szczepan, zastrzelony wrzucono do rzeki,
i utopiony w rzece, 13. Pytel J6zef, adwokat, zamordowany
6. Gross ... narodowosci Zydowskiej, przez policj ukrai6.sk,
7. Gross... syn ww. 14. Szkoropad Stanislaw, lat 16, uprowa-
8. Kieczur Julian, zamordowany na tere- dzony z drogi, zagin1 bez wiesci,
nie wsi Slob6dka, 15. Zajc Ignacy, lat 33, postrzelony przez
9. Lisowski Franciszek, zastrzelony przez banderowc6w na terenie wsi Dere-
Ukrai6.ca Dmytra Drabyka, wienko, zmarl po kilku godzinach
10. Lisowski Konstanty, zamordowany na w szpitalu w Budzanowie.
trasie przejazdu do Czortkowa, .
Banderowcy z Janowa, kt6rzy brali udzial w mordowaniu Polak6w i Zyd6w:
1. Dzus Mikolaj,
2. Semk6w ... ps. "Gazeta",
3. Stelmaszczuk Julian, ps. "Cmoczek",
4. Maksymiak Michal,
5. Trylski Michal.
Publikacje: 29, 63, 325, 361, 474, 582, 601, 602.
Swiadkowie: 44, 354, 542, 708, 2240, 2427, 2767, 2874, 2907.
16. Kobylowloki, wies solecka, siedziba parafii, gmina Mszaniec.
Do solectwa nalezaly folwarki Kobylowloki i Papiernia oraz wies Papiernia.
W 1921 r: wies miala 610 zagr6d i 3143 mieszka6.c6w, w tym: 1927 Rusin6w, 1180 Po-
lak6w i 35 Zyd6w, 1 in. narod. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 740, a mieszka6.cpw
zmalala do 3118 os6b. PrzewaZala ludnosc ukrai6.ska, Polacy stanowili okolo 35%, Zy-
dzi okafo 1 %.
W czerwcu 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Cisielski Szczepan.
W grudniu 1943 r. miejscowy banderowiec 0 nazwisku Tomczuk, ozeniony z Polk za-
mordowal swoj zon, odcinajc jej glow, kt6r przekazal do terenowego dow6dztwa
UPAjako dow6d swojej wiernosci sprawie walki ,,0 Samostijn Ukrain".
402
ROZDZIAl:. 14. LudobOjstwo «II powiecie Trembowla
2. Tomczuk ... Polka, zona Ukrainca.
We wrzesniu 1944 r. zostali zamordowani:
3. Duchnicki Wincenty, lat okafo 60, za- 5. Kowal Rysia, lat 7,
mordowany i spalony w swoim domu. 6. Sobkowicz Emilia,
4. Jdrys Piotr, tat 30, 7. Stojanowska Michalina.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
8. Mazurkiewicz Komel,
9. Mazurkiewicz J6zefa, bratowa Komela,
W listopadzie 1 944 r. zostali zamordowani:
10.PrzybylskiJ6ze
11. Wnuk Stanislaw.
5 (utego 1945 r. na zagrody polskie dokonala napadu boj6wka UPA, kt6ra spalila 15
zagr6d i zamordowala 19 mieszkancow wsi:
12. Zielony Antoni, lat 60,
13. Zielony Michal, lat 15, s. Antoniego
14-30. N.N.
W czasie napadu zostalo rannych 10 os6b:
1. Stojanowski Bronislaw,
2-10. N.N.
Publikage: 29,289, 325, 329,361, 376, 601, 602, 608.
Sadkoe:32,1488,2347,2349,2352,2750.
17. Krowinka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Strus6w.
W 192 r. wies miala 311 zagr6d i 1.495 mieszkanc6w, w tym: 769 Polak6w, 699 Rusi-
now i 27 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla dQ 327, a mieszkanc6w do 1.554 os6b.
PrzewaZali Polaey, Ukrainey stanowili okolo 40%, Zydzi okafo 2%.
10 lutego 1940 r. na podstawie listy opracowanej przez terenowy Komitet Ukrainski,
NKWD zeslalo na Sybir dwie rodziny polskie - gajowego Gala - 5 os6b, i lesniczego Wil-
muchta - 4 osoby .
W latach 1944 - 1945 mialy miejsce napady boj6wek UPA na wybrane zagrody polskie
w wyniku kt6rych zostalo zamordowanych 21 os6b.
1-21. N.N.
Wobec zagrozenia , wszysey Polaey do konca 1945 r. wyjechali na zach6d do Polski, ich
zagrody zostaly ograbione oraz czsciowo zniszczone.
Publikage: 29, 361, 601,602, 603.
Sadkoe: na podstawie publikacji.
18. Laskowce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Wierzbowiec.
Do solectwa nalezala kolonia J 6zef6wka i folwark 0 tej samej nazwie.
W 1921 r. ies miala 569 zagr6d i 3416 mieszkancow, w tym: 2480 Rusin6w, 807 Po-
lak6w i 129 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla dQ 629, a mieszkanc6w do 3764
os6b. PrzewaZali Ukrainey, Polaey stanowili okolo 25%, Zydzi kt6rych na pocztku 1942
r. policja ukrainska wywiozla do getta w Trembowli byfo okofo 3%.
8 lipca 1941 r. banderowey, udajcy policj ukrainsk, uprowadzili ze wsi 18 os6b.
W tym: 9 Ukraincow - pracownik6w gminy, kt6rych uwazano za komunist6w, 8 Polak6w
i Zyda. Wszystkich, po przesfuchaniu i torturach, zamordowano. Nazwisk Ukrainc6w
i Zyda nie ustalono. Wsr6d zamordowanych Polak6w byli:
403
ROZDZIAL 14. LudobOjsrwo IV powiecie TrembO'Wla
1. Frydrych Mikolaj,
2. Gruszecki B£Onislaw,
3. Gruszecki Michal, s. B£Onislawa,
4. Hoc Stanislaw, s. Walentego, ur. w 1903 r.
5. Owsianski Piotr,
W nocy z 16 na 17 marca 1944 r., na kilka zagr6d polskich dokonala napadu rabunko-
wego bande£Owska boj6wka, grabic je doszczC(tnie, zabierajc odziez, obuwie, Zywnosc,
krowy, konie i wozy.
W lipcu 1944 r. na ctery polskie domy napadli upowcy, kt6rzy zamordowali 20 os6b,
w tym: 15 Polak6w, 4 Zyd6w i 1 Ukrainca.
19. Pienkowski Zdzislaw,
20. Sniezek Grzegorz,
21-33. N.N. }?olacy,
34-37. N.N. Zydzi ukrywajcy siC( u jednej
z polskich rodzin
6 pazdziernika 1944 r. zostal przez bande£Owc6w, podczas prac polowych zamordo-
wany:
39. Witomski Walerian, lat 23.
Swiadkiem napadu byl Michal Hreczuch, kt6ry nie konczc orki, natychmiast pojechal
do Budzanowa i powiadomil 0 tym wydarzeniu miejscowe wladze. Te wyslaly na poszu-
kiwanie up£Owadzonego grupC( zolnierzy z "Istribitielnego Batalionu" . Niestety nie od-
nalazly go.
J6zef6wka, kolonia obok folwarku 0 tej samej nazwie, naleZJlca do solectwa Laskowce.
W pazdzierniku 1946 r. zostal przebity widlami przez miejscowego Ukrainca - bande-
£Owca, Wladyslaw Szozda. CiC(zko ranny zostal odwieziony przez syna Stefana do szpi-
tala w Buczaczu. Wobec "bezradnosci" ukrainskich lekarzy, syn przewi6z1 ojca do szpi-
tala w Czortkowie, gdzie ten zmarl na stole operacyjnym.
40. Szozda Wladyslaw.
Okaleczenie Wladyslawa Szozdy poprzedzone bylo kilkakrotnym zmuszaniem go
przez miejscowych Ukrainc6w do wyjazdu na Zach6d. Chodzilo 0 przejC(cie zagrody i
domu bC(dcego wlasnosci Wladyslawa Szozdy. Po jego smierci dom przej1 Ukrainiec,
kt6ry dokonal zb£Odni.
W napadach, grabieiy i mordowaniu Polak6w brali udzial banderowcy pochodzJlcy
z Laskowca:
1. Bocian Teodor - d-ca bande£Owskiej boj6wki, z osiedla Beserab6wka,
2. G£Oszko Dmyt£O - d-ca bande£Owskiej boj6wki, z osiedla Nahorinki,
3. Popereczny Mikolaj - p£Owydnyk OUN, wydajcy decyzje w sprawie wy£Ok6w
smierci oraz okreslajcy sposoby i metody dokonywania morderstw. Kierowal 8 lipca
1941 r. przesluchaniem, torturowaniem i zamordowaniem 18 os6b.
4. Babij Mikolaj, 9. Jacenty Dmyt£O, ps. "Muszkiw",
5. Filisztan Michal, 10. Ko£Obij Bohdan,
6. G£Oszko Wasyl, 11. Nyszczy Mi£Oslaw, ps. "Kurijiw",
7. Groszko Michal, 12. Ralko Stefan.
8. Jacenty Michal,
6. 9wsianski Wladyslaw,
7. Sniezek Kazimierz,
8.N.N. .
9. N.N. Zyd, 10-18. N.N. Ukraincy.
38. N.N. Ukrainiec, alumn wyznania gre-
kokatolickiego za odmowC( wstpienia
do UPA.
Publikacje: 29, 325, 329, 418, 474, 558, 559,601,602,603.
Swiadkowie: 780.
19. Loszni6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wid .miala 597 zagr6d i 3057 mieszkanc6w, w tym: 2410 Polak6w,
589 Rusin6w i 55 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 634, a mieszkanc6w
404
ROZDZIAL 14. Ludobojstwo w-powiecie Trembowla
zmalala do 3049 os6b. Przewazali Polacy, Ukraincy stanowili okolo 20%, Zydzi
okolo 2%.
W styczniu 1944 r. boj6wka UPA napadla na miejscow plebani. Napad zostal od-
party przez miejscow samoobron.
llutego 1944 r. doszlo do kolejnego napadu boj6wki UPA na plebani, tym razem
byl on czsciowo dla napastnik6w udany. Plebani ograbiono i jej wntrze zniszczono
oraz zamordowano dwie osoby. Ks. proboszcz Wladyslaw Michalkiewicz w ostatniej
chwili zdZyI wyskoczyc przez okno i pomimo zlamanej podczas skoku nogi, zbiegl
oprawcom.
1-2. N.N.
Publikacje: 29, 325, 474, 601, 602, 603.
Swiadkowie: 388, 665, 1051.
20. Loz6wka, wies solecka, parafia i gmina Iwan6wka.
W 1939 r. wies miala 92 zagrody i 370 mieszkanc6w. PrzewaZali Polacy. 14 zagr6d na-
lezalo do rodzin ukrainskich, liczcych okolo 60 os6b.
W nocy z 25 na 26 grudnia 1944 r., podczas napadu banderowc6w na wies, zostali przez
nich zamordowani:
1. Danilecki Mikolaj, s. Wladyslawa, lat 9. Zarzyczanska Eudokia, lat 55,
57, zastrzelony na drodze, 10. Zarzyczanski Bronislaw, lat 20,
2. Doskocz Piotr, lat 22, uprowadzony 11. Zarzyczanski l6zef, lat 13.
z domu, zagin1 bez wiesci, Rodzina Zarzyczanskich ukryla si w piw-
3. Olch6wka Pawel, lat 30, cizko ranny, nicy, do kt6rej banderowcy wrzucili
zmarl w szpitalu, granaty , od wybuchu kt6rych wszyscy
4. Oszust Michal, lat 24, zginl od wybu- zginli.
chu granatu w piwnicy, 12. Zarzyczanski Ignac, lat 19, uprowa-
5. Oszust Maria, lat 25, zona Michala, zgi- dzony z domu i zastrzelony na polu.
nla od wybuchu granatu w piwnicy, 13. N.N., Tosiek, lat 19, uprowadzony
6. Urbanski Bronislaw, lat 18, z domu, zastrzelony, a zwloki wrzucone
7. Wierzbowiecka Anna, lat 26, do studni.
8. Zarzyczanski Pawel, lat 55, 14-16. N.N. _
Podczas napadu we wsi przebywal ks. Michal Bialows, kt6remu w ostatniej chwili
udalo si ukryc przed bandytami i zbiec do Trembowli.
Publikacje: 376, 601, 602.
Swiadkowie: 417, 1051,2533.
21. Malow, wies solecka, parafia i gmina Semen6w.
W 192) r. wies miala 109 zagr6d i 504 mieszkanc6w, w tym: 349 Rusin6w, 149 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla d.o 117, a mieszkanc6w do 567 os6b.
PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 24%, Zydzi okolo 1 %.
We wrzesniu 1941 r. zostali zamordowani przez policj ukrainsk:
1-6. N.N., inzczyzni, Polacy.
Publikacje: 29, 325, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
405
ROZDZIAI:. 14. Ludob6jstwo w powiecie Trembcnvla
22. Mlyniska, wid solecka, parafia Kobylowloki, gmina Mszaniec.
W 1921 r. wies miala 166 zagr6d i 819 mieszkanc6w, w tym: 746 Polak6w i 73 Rusi-
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 178, a mieszkanc6w do 835 os6b. PrzewaZal-i
Polacy, Ukraincy stanowili okolo 8%.
6 lutego 1945 r. na wybrane polskie budynki napadla boj6wka UPA, kt6ra zamordo-
wala lub spalila Zywcem 20 os6b. Wsr6d nich byli:
1-2. Ciesielska J6zefa, lat 31 i jej corka lat 4, ka Lucyna, lat 6,
3-4. Kowal Aniela, lat 33 i jej c6rka lat 5, 11. Sobkowicz Jan, lat 44,
5. Galka Aniela, lat 40, 12-13. Szkwarek Elzbieta, lat 35 i jej cor-
6. Hawryluk Ludwik, lat 43, ka Eugenia, lat 11,
7. Iwaszewski Michal, lat 47, 14. Wozniak Jan, lat 42,
8. Lazeczko Paulina, lat 43, 15-20. N.N.
9-10. Mroczkowska Maria, lat 34 ijej cor-
Rannych bylo 20 os6b.
17 lutego 1945 r. liczna i dobrze uzbrojona boj6wka UPA, dokonala ponownego na-
padu na wies. Miejscowa samoobrona stawila jednak op6r. Walki trwaly cal noc. Spa-
lanD wikszosc budynk6w mieszkalnych i gospodarczych. Zamordowano 20 os6b,
a okolo 30 zostalo rannych i poparzonych:
21-40. N.N. zabitych i spalonych,
Napastnicy zostali zmuszeni do wycofania si. Ocalala ludnosc 18lutego 1945 r. opus-
cila rodzinne domy i schronila si w J anowie i Trembowli.
Publikacje: 29, 289, 325, 329, 376, 474, 558, 601, 602.
Swiadkowie: 534, 2536, 2748.
23. Mogielnica, wies solecka, siedziba gminy i parafii.
W 1921 r. wies miala 661 zagr6d i 3612 mieszkanc6w, w tym: 2730 Rusin6w, 799 Po-
lak6w, 80 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 737,
a mieszkanc6w do 3695 os6b. Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 22%.
W lipcu 1941 f. zostali zamordowani przez boj6wkarzy OUN:
1. Hoc Stanislaw, 4. Mazur Bronislaw,
2. Janicki Franciszek, 5. Solecki Leon,
3. Malinowski ... , 6-10. N.N.
W drugiej polowie 1943 r. wzroslo zagrozenie, miejscowi ksiza: proboszcz Leon Bo-
leslawski i wikariusz Wladyslaw Klalda zostali zmuszeni do zamieszkania w Trembowli,
skd dojezdzali z poslug duszpastersk do kosciola w Mogielnicy.
We wrzesniu i pazdzierniku 1943 r. banderowcy zamordowali kolejne 10 os6b. 19
marca 1944 r. i w pazdzierniku 1944 r. mialy miejsce kolejne napady banderowskich bo-
j6wek i zamordowano dalszych 60 os6b.
Pod koniec 1944 r. i na pocztku 1945 f. prawie wszyscy Polacy opuscili Mogielnic«
chronic si(( w Budzanowie i Trembowli, skd wyjezdzali na zach6d Polski. W tym czasie
zostalo ograbionych, a CZ((SC spalona lub zniszczona ponad 150 polskich zagr6d .
W latach 1943 - 1944 w Mogielnicy zostaly zamordowane przez banderowc6w spod
znaku OUN-UPA 74 osoby. Wsr6d zamordowanych byli:
11. Betwercha ..., 17. Janicka J6zefa,
12. Cielinski Jozef, 18. Janicka Rozalia, siostra J6zefy,
13. Dzielnik Antoni, 19. Janicka Bronislawa, ur. w 1902 r. zona
14-15. Gorzanski Jan z rodzin - 2 osoby, Franciszka,
15. Homik... , 20. Janicka Nella, lat 16, C. Franciszka,
16. Jacenty Jozef, zgwalcona i zalduta nozami,
406
ROZDZIAL 14. Ludob6jsrwo w powiecie Trembowla
21. Janicki J6zef, lat 13, s. Franciszka,
22. Jawna Tekla, ur. w 1911 r., zamordo-
wana w kosowskim lesie 23.01.1945 r.
23-24. N.N. dw6ch mzczyzn, zamordo-
wani w kosowskim lesie 23.01.1945 r.
25. Jusk6w Michal,
26. Kalinska ... matka,
27. Kalinska ... c6rka,
28-31. Kasztelan Antoni, zona i dwoje
dzieci - 4 osoby,
32. Ks. Klakla Wladyslaw, wikariusz, za-
mordowany 14.09.1943 r. w pocigu na
trasie ZIocz6w - Lw6w k. stacji Krasne.
33-36. Kot z rodzin - 4 osoby,
37.KrajewskiJ6ze
38. Krzyczkowska ... ,
39. Krzyczkowski Rodion z rodzin - 2
osoby,
40. Mazur Apolonia, 41-42. Mazur Leo-
polda z rodzin - 2 osoby,
43-45. Nanowski Eugeniusz, zona Euge-
nia i dziecko - 3 osoby,
46-49. Nanowski Wladyslaw z rodzin - 3
osoby,
50. Naraniecka ... ,
51-52. Orkusz J6zef, rodzina - 2 osoby,
53. Orkusz Wladyslaw,
54. Sienkiewicz Eugenia,
55-56. Slobodzian Emilia z rodzin - 2
osoby,
57-58. Witomska ... i dziecko, lat 4 - 2
osoby,
59. Witomski Kazimierz,
60. Witomska Eugenia, siostra Kazimie-
rza,
61-62. Wojnar z rodzin - 2 osoby,
63-64. Zawistowski Jan z rodzin - 2 oso-
by,
65. Zazulak ... ,
66-68. Zabski z rodzin - 3 osoby,
69. Dragon Franciszka,
23.01.1945 r. zostala zamordowana w le-
sie Kosowskim:
70. Zazulak ...
71-74. N.N.
Publikacje: 5,325, 326, 329, 330, 428, 474, 601, 602.
Swiadkowie: 50, 896, 1178, 1543, 1646, 2178, 2221, 2222, 2223.
24. Mszaniec, wies solecka, siedziba gminy, parafia Kobylowloki.
W 1921. r. wies miala 239 zagr6d i 1242 mieszkanc6w, w tym: 920 Rusin6w, 271 Pola-
k6w i 51 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala 40 204, a mieszkanc6w do 998 os6b.
Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 26%, Zydzi okolo 4%.
W pazdzierniku 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 18 Polak6w:
1-18. N.N.
Publikacje: 261, 601, 602.
Swiadkowie: 2467.
25. Mytnica, wid solecka, parafia Sorocko, gmina I1awcze.
W 1941 r. we wsi mieszkalo 70 rodzin - okolo 350 mieszkanc6w. W tym bylo 37 rodzin
ukrainskich, 31 rodzin polskich i 2 Zydowskie. Te ostatnie, pod koniec 1941 r., zostaly za-
brane do getta w Trembowli.
W lutym 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 10 Polak6w:
1. Gorzkowski ... , 2. Krzyzanowski ... ,
3. Jucha Kazimierz, 4-10. N.N.
Po tym wydarzeniu miejscowi Polacy zorganizowali wewntrzn samoobron, co zmu-
silo banderowc6w do omijania wsi.
W listopadzie 1944 r., liczna boj6wka UPA uzbrojona w bron maszynow, zaatakowala
noc budynek, w kt6rym schronila si miejscowa ludnosc i kilkunastoosobowa grupa sa-
moobrony. Obroncy skutecznie odpierali ataki napastnik6w. Walka trwala kilka godzin.
407
ROZDZIAL 14. Ludob6jsl'Wo w powiecie Trembowla
Napastnicy wykorzystali ropC(, naftc( lub benzynC(. Udalo siC( podpalic budynek. WiC(k-
szosc splonC(la Zywcem w budynku.
Tej nocy zginC(li:
11-12. Buczkowski J6zef i jego c6rka 23. Kozlowska Marcela,
Klaudia, lat 16, 24. Rychlewska Maria,
13. Buczkowski ... lat okolo 40, 25. Solarz Tadeusz,
14. Grab ... kobieta, 26-27. Szlachta Jan i jego syn Zbigniew,
15. Holyk ... kobieta, 28. TC(goborski Rudolf,
16. Jasinska Maria, 29. Tustanowska Joanna,
17-19. J6Zwiak Alfred z synami Wiesla- 30. Wyspianski Jan, lat okolo 50,
wem i Zbigniewem, 31. Wyspianski Bronislaw,
20. Krzyzanowski Bronislaw, 32. Wyspianski Tadeusz, brat Bronislawa,
21-22. Krzyzanowski Leon i jego zona 33. Chuderski Marcin,
Stanislawa, . 34-41. N.N.
W czerwcu 1945 r. Adela Krzyzanowska z d. Hormacij, Ukrainka, otrzymala list od
swego mC(za Polaka, aby przyjechala do niego do Polski. Po zalatwieniu odpowiednich
dokument6w na wyjazd poszla do swoich rodzic6w pozegnac siC( przed odjazdem. U nich
zastala swego brata Michala - banderowca, bylego zolnierza z dywizji SS-Galizien, przez
kt6rego zostala zamordowana w drodze powrotnej do domu za to, ze zamierzala wyje-
chac do Polski.
42. Krzyzanowska Adela z d. Hormacij, Ukrainka, zona Polaka.
Publikacje: 29, 177,301,325,329,601,602,691.
Swiadkowie:261,330,333,1076,2000,2087,2233,2499,2802.
26. Naluze, wid solecka, parafia i gmina Strus6w.
W 19f1 r. wid miala 93 zagrody i 662 mieszkanc6w, w tym: 338 Rusin6w, 322 Pola-
kow i 2 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 148, a mieszkanc6w do 681 os6b. Po-
lacy i Ukraincy stanowili po okolo 50%.
W lutym 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Bartk6w ... mC(zczyzna,
2. Kapusta... mC(zczyzna.
Publikacje: 376, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
27. Nowy 1Yczyn, wies solecka, parafia i gmina Darach6w.
. W 1921 r. wies miala 29 zagr6d i 155 mieszkanc6w, w tym: 151 Polak6w, 3 Rusin6w i 1
Zyd. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 44, a mieszkanc6w do 196 os6b. Przewazali Po-
lacy, mieszkala tu jedna rodzina ukrainska i jedna Zydowska.
W latach 1944 - 1945 wobec ciglych napad6w rabunkowych boj6wek UPA i zagroze-
nia Zycia, wiC(kszosc Polak6w opuscila rodzinne domy i schronila siC( w innych, bezpiecz-
niejszych, miejscowosciach. W tym czasie z rk boj6wkarzy UPA zginC(lo 6 os6b:
1-6. N.N.
Publikacje: 361, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
408
ROZDZIAI:. 14. LudobOjsrwo w powiecie Trembowla
28. Ostrowczyk, wies solecka, siedziba parafii, gmina Darach6w.
W 192 r. wies miala 138 zagr6d i 761 mieszkanc6w, w tym: 483 Rusin6w, 263 Pol a-
k6w i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 156, a mieszkanc6w zmalala do 694
os6b. Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 35%, mieszkaly tu 3 rodziny Zydow-
skie.
29 wrzesnia 1944 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA:
1. Tyranski Michal.
W pazdzierniku 1944 r. grupa uzbrojonych banderowc6w napadla nocq na polski
dom, w kt6rym nocowalo kilka pol skich rodzin. Napastnicy zamordowali cztery
osoby:
2. G6ralik J6zef, lat 35, uprowadzony i zamordowany w lesie po uprzednim zadaniu
r6znych tortur, m.in. obcito mu uszy, wydlubano oczy, zdarto wlosy ze sk6rq z glowy.
Zwloki zostaly odnalezione po dwu tygodniach przez jego zon.
3. Kozlowski Andrzej, 4. Podg6rski ... ,
5. Uruska Anna, 6-8. N.N.
Publikacje: 376, 582, 601, 602.
Swiadkowie: 923, 943, 2330.
29. Pantalicha, wies solecka, parafia i gmina Darach6w.
W 1921.r. wies miala 36 zagr6d oraz 202 mieszkanc6w, w tym: 149 Polak6w, 50 Ru-
sin6w i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 39, a mieszkanc6w do 226 os6b.
Przewazali Polacy, Ukraincy stanowili okafo 25%, mieszkala tu jedna rodzina zydow-
ska.
W latach 1944 - 1945 na wybrane polskie domy napadaly boj6wki UPA, kt6re ogra-
bialy je i mordowaly ich mieszkanc6w. W tym okresie zginlo 8 os6b:
1-8. N.N.
Publikacje: 361, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
30. Pleban6wka, wies solecka, parafia i gmina Trembowla.
W 1921 r. wies miala 354 zagr6d i 1752 mieszkanc6w, w tym: 1328 Polak6w, 386 Ru-
sin6w i 38 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla d9 379, a mieszkanc6w do 1762 os6b.
Przewazali Polacy, Ukraincy stanowili okolo 20%, Zydzi okolo 2%.
10 listopada 1943 r. zostal zastrzelony przez policjanta ukrainskiego:
1. Juchniewicz Jan, lat 41.
24 listopada 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
2. Gliwa Jan, lat 40, 8. Malinowski Mikolaj, lat 43,
3. Krukowski Jan, lat 41, 9. Smolenski Jan, lat 41,
4. Lamajda Wladyslaw, lat 41, 10. Turka Michal, lat 39,
5. Malinowski J6zef, lat 39, 11. Turzanski Karol, lat 41,
6. Malinowski Karol, lat 40, 12. Migus Ignacy, lat 45, zmarl na zawal
7. Malinowski Ignacy, lat 41, serca w czasie napadu.
W grudniu 1943 r., z przysi61ka Chatki, zostali uprowadzeni i zamordowani przez ban-
derowc6w:
13. Malinowski Ignacy,
14. Ppkowski Piotr.
409
ROZDZIAL 14. LudobOjsIWo IV powiecie Trembowla
W czerwcu 1945 r. zostal zastrzelony przez banderowc6w:
15. Juchniewicz Jan, lat 18, syn Jana,
Publikacje: 29, 325, 328, 376, 418, 474, 558, 559, 601, 602, 603, 608, 691.
Swiadkowie:238,534,894,895, 1085, 1399,1446, 1448, 1449, 1451, 1452,1509,1684,1706, 1808,
2218,2352,2400,2531,2532.
31. Podg6rzany, wies solecka, parafia i gmina Trembowla.
W 192J r. wies miala 77 zagr6d i 407 mieszkaftc6w, w tym: 278 Rusin6w, 127 Pola-
k6w i 2 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 92, a mieszkaftc6w do 451 os6b.
Przewazali Ukraiftcy, Polacy stanowili okolo 30%, mieszkala tu jedna rodzina Zydow-
ska.
W latach 1944 - 1945 na zagrody polskie byly dokonywane napady rabunkowe oraz za-
mordowano 11 Polak6w:
1-11. N.N.
W tym czasie wszyscy Polacy opuscili swoje domy, chroni,!c si w Trembowli i do
koftca 1945 r. wyjechali na zach6d do Polski.
Publikacje: 361, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
32. Podhajczyki Justynowe, wid solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921. r. wies miala 270 zagr6d i 1389 mieszkaftc6w, w tym: 1310 Polak6w, 42 Rusi-
n6w i 37 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla 40 277, a mieszkaftc6w do 1456 os6b.
PrzewaZali Polacy, Ukraiftcy stanowili okolo 3%, Zydzi okolo 2%.
W lutym 1944 r. boj6wka UPA napadla na wies i podpalila kilka budynk6w. Miejscowa
samoobrona stawila jednak skuteczny op6r i napastnicy szybko wycofali si, ponosz'!c
znaczne straty w ludziach. N a cmentarzu ukraiftskim w Kobylowlokach po tym napadzie,
zostalo potajemnie pochowanych okolo 20 banderowc6w, prawdopodobnie mieszkaft-
c6w tej wsi. Od tego czasu, dziki zorganizowanej samoobronie, boj6wkarze UPA nie
odwai:yli si napasc na Podhajczyki. Niemniej jednak poza rejonem wsi, gl6wnie na dro-
gach i w innych miejscowosciach, zginlo 10 mieszkaftc6w wsi:
1-10. N.N.
W 1945 r. wszyscy Polacy opuscili rodzinne domostwa i wyjechali na zach6d do Polski.
Publikacje: 29, 325, 601, 602.
Swiadkowie: 667.
33. Roman6wka, wies solecka, parafia i gmina Mogielnica..
Do solectwa nalezala wies Ku1czyce.
W 1921 . wies miala 398 zagr6d i 2165 mieszkaftc6w, w tym: 1673 Rusin6w, 429 Po-
lak6w i 63 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 463, a Ipieszkaftc6w do 2285 os6b.
PrzewaZala ludnosc ukraiftska, Polacy stanowili okolo 20%, Zydzi okolo 3%.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani, wg listy sporz,!dzonej przez terenow,! ko-
m6rk OUN:
1-6. Calowski J 6zef, jego zona i czworo
dzieci,
7. Ciastko J an,
8-9. Grzeszczuk Florian i czlonek rodziny,
10-11. Karpiftski i czlonek rodziny,
12. Krajewska Maria,
410
ROZDZIAL 14. LudobOjsrwo 'W powiecie Trembow1a
13. Krajczuk Stefania,
14-16. Lysa ... i dwie osoby z rodziny,
17. Smereczynska Eugenia,
W sierpniu 1943 r. zostal ze wsi Kulczyce uprowadzony i zamordowany przez bande-
rowc6w:
1. J6zk6w Michal, lat okolo 70.
Publikacje: 29, 163, 325, 474, 558, 559, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
18. Solecka Maria,
19-20. N.N.
34. Ruzdwiany, wies solecka, parafia i gmina Strus6w.
W 192 r. wies miala 206 zagr6d i 1247 JJlieszkanc6w, w tym: 625 Rusin6w, 577 Pola-
k6w i 45 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 221, a mieszkanc6}V zmalala do 1173
os6b. Przewazali nieznacznie Ukraincy, Polacy st3_19wili okolo 44%, Zydzi, kt6rych pod
koniec 1941 r. policja ukrainska przesiedlila do getta w 1'rembowli okolo 4%.
We wrzesniu 1939 r., podczas powrotu do domu ze sluzby w Hufcach Pracy, zostal na
drodze zamordowany:
1. Nowosad Bronislaw, lat 18.
W Iipcu 1941 r. zostal przez nacjonalist6w ukrainskich zamordowany:
2. Sokolowski Marian.
W styczniu 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
3. Koncur Bronislaw, lat 29.
12 marca 1944 r. podczas nocnego napadu banderowskich boj6wek spod znaku OUN-
UPA zostalo zamordowanych co najmniej 30 os6b. Wikszosc zginla od cios6w siekier
i noZy. Wsr6d zamordowanych byli:
4. Benderski Michal,
5. Bedriowski Piotr,
6. Dziuba Maria, lat 40,
7. Dziuba Leontyna, c. Marii, lat 13,
8. Gwidun Teodor,
9. Kitajgrodzki Wladyslaw, lat 40,
10. Kitajgrodzki Kazimierz, s. Wladysla-
wa, lat 16,
11. Koncur Franciszek, lat okolo 40,
12. Koncur Wladyslaw, lat okolo 35,
13. Koncur Wladyslaw, lat okolo 40,
14. Koncur Michal, lat okolo 50,
W sierpniu 1944 r., podczas przejazdu ze Strusowa do Ruzdwian, zostal na drodze za-
mordowany:
31. Krych Stanislaw, soltys, lat okolo 40.
17listopada 1944 r. zostaly zamordowane na drodze do Strusowa:
32. Koncur Stanislawa, lat 23, 33. Wolowicz Leontyna, lat 25.
Tego samego dnia, we wlasnym domu zostala przez banderowc6w zamordowana:
34. Koncur Julia, lat 25.
W lutym 1945 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
35. Kitajgrodzki Grzegorz, zdemobilizowany z wojska inwalida,
36. Golbiowski Wladyslaw, miejscowy szewc, inwalida.
Publikaqe:29, 155,159,160,325,329,376,601,602.
Swiadkowie: 389, 1073, 1219, 1727,2330.
15. Koncur Wincenty, lat okolo 50,
16. Koncur Florian,
17. Koncur Olga, zona Floriana,
18. Latkiewicz ... ,
19. Luk6w Michal,
20. Nowosad Anna,
21. Nowosad Florian, brat Anny,
22. Nowosad Maria, bratowa Anny,
23. Stadnik Franciszek,
24. Widziak ... ,
25-30. N.N.
411
ROZDZIAI:. 14. LudobOjsrwo w powiecie Trembowlo
35.Semen6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921. r. wies miala 119 zagr6d i 534 mieszkanc6w, w tym: 303 Rusin6w, 218 Pola-
k6w i 13 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 125, a mieszkanc6w do 636 osob.
PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 40%, mieszkalo tu dwie rodziny Zydowskie.
We wsi istnial silny osrodek GUN.
31 grudnia 1944 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
1. Kremer Antoni, kierownik mlyna, 3. Moczulski ... ,
2. Koscielniak Bronislaw, ksicrgowy mlyna, 4-6. N.N., mcrzczyzni, Polacy.
Publikacje: 29, 325, 474, 558, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
36.Skomorosze, wies solecka, parafia Budzan6w, gmina Mogielnica.
W 1941 r. wies miala 89 zagr6d i 475 mieszkancow, w tym: 254 Rusin6w, 216 Pola-
k6w i 5 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d nie ulegla zmianie, a mieszkanc6w wzrosla do
480 os6b. PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili 38%, mieszkala tu jedna rodzina Zy-
dowska.
W latach 1944 - 1945 na polskie zagrody kilkakrotnie napadly boj6wki UPA, kt6re
opr6cz grabieZy mienia mordowaly r6wniei: Polak6w. W tym okresie zgincrli:
1. Nowicki Jan 4. Przyszlak Stefan
2. Pic Antoni 5. Szabotura Michal
3. Przyszlak Michal 6-16. N.N.
Wicrkszosc Polak6w w obawie 0 Zycie, opuscila w r6znym czasie rodzinne domy, chro-
nic sicr w Budzanowie i J anowie.
Publikacje: 361, 515, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
37.Slob6dka Janowska, wies solecka, parafia i gmina Jan6w.
W 1921.r. wies miala 249 zagr6d i 1260 mieszkanc6w, w tym: 1040 Polak6w, 213 Ru-
sin6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 273, a mieszkancow do 1285 os6b.
Przewazali Polacy, Ukraincy stanowili okolo 18%, mieszkala tu jedna rodzina Zydow-
ska.
W lipcu 1944 r. Podczas pelnienia warty zostal przez banderowc6w podstcrpnie za-
mordowany:
1. Skokun Piotr, lat 63,
Natomiast Powszek Jan, lat 63, zostal ranny.
W sierpniu 1944 r. zostali uprowadzeni przez banderowc6w i zagincrli bez wiesci:
2. Dobienko J6zef, lat 52, zagin1 podczas prac polowych,
3. Skokun Michal, syn J6zefa, lat 26, zostal uprowadzony z drogi.
9 wrzeSnia 1944 r., p6znym wieczorem, boj6wka UPA napadla na kilka polskich za-
gr6d i zamordowala:
4. Ambrogowicz Jan, lat 54,
5. Kapnik Stanislaw, lat 17,
6. Pindera Aniela, lat 42,
7. Pindera Stanislawa z d. Szalapata, lat 25,
8. Pindera Pawel, lat 14,
9.Polakowska J6zefa, lat 35, w zaawanso-
wanej ciZy,
10. Slobodzian Jan, lat 10,
11. Slobodzian Julian, lat 9,
12. Slobodzian J6zefa.
412
ROZDZIAL 14. Ludob6jsIWo III powiecis Trembowla
W pazdzierniku 1944 r. zostali przez banderowc6w zwabieni na drogy dwaj chlopcy,
sk1!d ich uprowadzono, obaj zaginyli bez wiesci:
13. Kapnik J6zef, lat 15,
14. Powszek J6zef, lat 15.
12 kwietnia 1945 r. zostali zamordowani:
15-17. Mularczyk Teodor, Ukrainiec, jego zona Polka i c6rka,
18. Pindor Stanislawa,
19. Tatarczuk Maria, Ukrainka.
W maju 1945 r., podczas prac polowych na tzw. zagonie "Zady", zostali napadniyci
przez banderowc6w, Jan Kapnik i jego 60-letni wujek. Napastnicy przybyli ze wsi Ro-
man6wka. Napadniyci bronili si y i glosno wzywali pomocy. Wsr6d pracujcych na polach
w poblizu bylo wiele kobiet, kt6re zaczyly krzyczec. W obronie napadniytych Polak6w,
przybyli Polacy z "Istriebitielnego Batalionu" i zmusili napastnik6w do ucieczki.
Banderowcy, wycofujc si y , zaczyli strzelac i smiertelnie ranili:
20. Zajc Jozef y , lat 38, kt6ra osierocila czw6rk y malych dzieci, z kt6rych najstarsze
mialo 10 lat. Jej m, zolnierz I Armii Wojska Polskiego, zgin1 w marcu 1945 r. pod Ko-
lobrzegiem .
Takie w mu 1945 r. banderowcy zamordowali za udzielanie pomocy i sprzyjanie Po-
lakom 5 os6b - Ukrainc6w:
21. :luci6w Komel, lat 54,
22. :luci6w ... lat 50, zona Komela,
23. :luci6w ... lat 23, c. Komela,
24. :luci6w ...lat 17, s. Komela,
W paidzierniku 1945 r. podczas wysiedlania Polak6w, jeden z mieszkanc6w wsi poje-
chal do rodzinnej wsi, aby zabrac pozostawione tam rzeczy. Do rodziny czekajcej na
stacji w Trembowli nigdy nie powr6cil.
26. Kydzierywicz Michal, lat 54, znaleziono w rowie obok polnej drogi za cmentarzem
tylko odciyt glow y .
25. :lenczyszyn Aleksander, Ukrainiec,
zgin1 od wybuchu granatu wrzuconego
do jego mieszkania .
Publikacje: 29, 329, 376, 582, 601, 602.
Swiadkovne: 1900,1954,1955,1918,2177,2580.
38. SIob6dka Strusowska, wies solecka, parafia i gmina Darach6w.
W 192 r. wies miala 171 zagr6d i 1011 mieszkanc6w, w tym: 729 Rusin6w, 256 Pola-
k6w i 26 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 186, a mieszkanc6w zmalala do 934
os6b. Przewazala ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 25%, mieszkalo tu 5 rodzin
Zydowskich. W 1939 r. mieszkalo tu okafo 300 Polak6w. We wsi od 1938 r. wiykszosc
Ukrainc6w nalezala do OUN, a od 1943 r. do UPA.
17 wrzesnia 1939 r. zostali zamordowani przez miejscowych boj6wkarzy OUN:
1. Czamecki Antoni, lat 25,
2. Pieliszek Antoni, lat 64, prezes Kola Szlachty Zagrodowej.
W nocy z 9 na 10 marca 1944 r. banderowcy, przebrani w mundury zolnierzy radziec-
kich, zachodzili do polskich dom6w, zdajc otwarcia drzwi. CZysc mieszkaf1c6w otwie-
rala bydc przekonana, ze to s zolnierze radzieccy. Tam gdzie nie otworzono im drzwi,
wywazano je i wchodzono do mieszkan pr uZyciu ily. W obu wyp.adkach, wszy!!tkich
rozstrzeliwano. Nastypnie zabitych ladowano net furmanki i wywoiono w nieznane
miejsce. Prawdopodobnie bylo to cmentarzysko dla zwierzt. Nie odnaleziono zwlok po-
mordowanych .
W tym czasie zostali przez banderowc6w zamordowani:
3. Bieganowski Kazimierz, lat 26, 4. Bieganowski Marian, lat 29,
413
ROZDZIAL 14. LudobOjstwo IV powiecie Trembowla
5. Bieganowski Antoni, lat 54, 18. Kuroczka Apolonia, lat 39, zona Wla-
6. Bieganowska Katarzyna, lat 50, zona dyslawa,
Antoniego, 19. Mariowska Eugenia, lat 29,
7. Bieganowski Marian, lat 39, zamordo- 20. ariowska Zbigniewa, lat 5, c. Euge-
wany 4 marca 1944 r. na drodze midzy nn,
Slob6dk a Darachowem, 21. Mariowski J6zef, lat 66,
8. Bieganowski Lucjan, lat 54, 22. Nanowski Marcin, lat 69,
9. Boniek Onufry, lat 64, 23. Nanowski Antoni, lat 55,
10. Boniek Apolonia, lat 61, zona Onuf- 24. Nanowski Franciszek, lat 21,
rego, 25. Ostrowska Tekla, lat 35,
11. Boniek Stanislaw, s. Onufrego, lat 10, 26. Ostrowska Bronislawa, lat 6, c. Tekli,
12. Choma Jan.lat 69, 27. Pieliszek Antoni, lat 43,
13. Choma J6zefa, lat 67, zona Jana, 28. Pieliszek Tekla, lat 39, zona Antonie-
14. Dbrowski Leon, lat 64, go,
15. Dbrowski Albin, lat 66, 29. Pieliszek Stanislaw, lat 10, s. Antonie-
16. Glowacki Michal, lat 58, spalony i:yw- go,
cern, 30. Pieli6zek Antoni, lat 64,
17. Kuroczka Wladyslaw, lat 42, 31-51. N.N.
30 sierpnia 1944 r. banderowcy zamordowali:
52. Lomnicki Wladystaw, lat 42.
Publikacje: 29, 376, 601, 602.
Swiadkowie: 1391, 1804.
39. Sorocko, wid solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 t:. wies miata 524 zagrody i 2620 mieszkanc6w, w tym: 1833 Rusin6w, 734 Po-
lak6w i 53 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 652, a mieszkanc6w dq 2947 os6b.
PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili okoto 25%, mieszkalo tu okoto 60 Zyd6w, kt6-
rych pod koniec 1941 r. policja ukrainska wysiedlita do getta w Trembowli.
We wsi juz w latach 30-tych na ludnosc ukrainsk znaczny wptyw miala dziatajca tu
terenowa kom6rka OUN. Dzialaty tu aktywnie organizacje ukrainskie, takie jak: "Pros-
wita", "Ridna Szkota", "amatorskie k6lko teatralne" i "Luh" - organizacja paramili-
tama, dysponujca w 1939 r. uzbrojon boj6wk. W latach 1943 - 1944 Ukraincy byli
pod catkowitym wplywem OUN .
W nocy z 9 na 10 lutego 1944 r. boj6wkarze UPA zorganizowali zasadzk na dw6ch
czlonk6w miejscowej samoobrony:
1. Wolski Tadeusz, lat okoto 40, por. rez.
2. Okonski Leon, lat 42, zostat ranny, pr6bowal ucieczki, jednak zostat schwytany i po
torturach zamordowany, jego zwloki znaleziono po dwu tygodniach. Miat obcite uszy,
jzyk i wiele ran klutych na calym ciele.
Noc 19 marca 1944 r. banderowska boj6wka UPA napadla na wybrane polskie domy
i zamordowala 13 mzczyzn, bylych czlonk6w "Strzelca" i organizacji kOScielnych.
3. Bogucki Pawel, lat 42, 10. Kulik Franciszek, lat 35,
4. Dobuch Michal, lat 33, 11. Kubasiewicz Franciszek, ur. 1892 r.
5. Dobuch Jan, lat 33, 12. Nawrocki Izydor, lat 52,
6. Dobuch J6zef, lat 39, 13. Zielony Jan, lat 49,
7. Fuks Marian, lat 60, 14. Zi6lkowski Marcin, lat 40,
8. Grodecki Bronislaw, lat 23, 15. Zi6lkowski Jan, lat 36
9. Janik Mikolaj, lat 30,
20 marca 1944 r. zostat uprowadzony z pola i zaginl bez wiesci:
16. Nuzban Michat, lat 20.
414
ROZDZIAL 14. LudobOjsl'Wo tv powiecie Trembowla
22 pazdziernika 1944 r. okolo godz. 17 00 , zostali uprowadzeni i zamordowani przez
banderowc6w:
17. Roszczuk Stefan, ur. 1896 r.
18. Maszkowski Piotr, ur. 1924 r.
Zwloki obu mzczyzn zostaly przez morderc6w spalone.
20 listopada 1944 r. podczas napadu na polskie domy doszlo do wymiany ognia mi-
dzy patrolem legalnej samoobrony z posterunku Istriebitielnego Batalionu a napastni-
kami, kt6rych zmuszono do wycofania si. Podczas tej potyczki zostal cizko ranny jeden
z czlonk6w patrolu, kt6ry po kilku godzinach zmarl.
19. Kobyluk J6zef.
23 listopada 1944 r. zostal urzdzony pogrzeb J6zefa Kobyluka, w kt6rym wzilo
udzial okolo 90 os6b, gl6wnie kobiety i dzieci, oraz kilkunastu czlonk6w posterunku
"IB". Ceremoni pogrzebow sprawowal miejscowy ks. proboszcz Adam Drzyzga. Pod-
czas przejscia konduktu z kosciola na pobliski cmentarz zostal on ostrzelany z broni ma-
szynowej. Idcy na czele pogrzebu ks. Adam Drzyzga, ugodzony jedn z kul, upadl na
ziemi. Dopadlo go kilku banderowc6w i zaklulo bagnetami. Na drodze w poblizu cmen-
tarza, z rk banderowc6w zginlo 55 os6b i 25 zostalo rannych. W tym samym czasie inna
grupa Ukrainc6w dokonala rzezi Polak6w, kt6rzy nie uczestniczyli w pogrzebie, a byli
w tyro czasie w swoich domach. Zamordowali oni okolo 50 os6b i ranili okolo 10 os6b.
Tego dnia zginli:
20. Baczyftski ... lat 40,
21. Baczyftska Anna, zona w/w, lat 40,
22. Bogucka Zofia, lat 39,
23. Boguslawski Jan, lat 52,
24. Dobuch Stanislaw, lat 32,
25. Dobuch Maria, lat 34,
26. Dobuch Zbigniew, lat 10, s. Stanislawa,
27. Dobuch Janusz, lat 12, s. Stanislawa,
28. Dobuch Bronislaw, lat 14,
29. Dobuch Pawel, lat 36,
30. Dobuch Stefania, lat 50,
31. Dobuch Tekla, lat 45,
32. Dobuch Michalina, lat 25,
33. Dobuch Katarzyna, lat 37,
34. Dik J6zef, lat 40,
35. Dik Anna, lat 30,
36. Dik ... dziecko,
37. Dik ... dziecko,
38. Dik ... dziecko,
39. Dutka Maria, lat 40,
40. Dutka Aleksandra, lat 20,
41. Ks. Drzyzga Adam, - proboszcz,
42. G6recki ... lat 30,
43. G6recki ... lat 19,
44. Grodecka Janina, lat 17,
45. Hoculak Tekla, lat 70,
46. Holtra Piotr, lat 60,
47. Holtra Anastazja, lat 50,
48. Janik Piotr, lat 44,
49. Janik Bronislawa, lat 21,
50. Janik J6zef, lat 25,
51. Janik Jan, lat 20,
52. Kobyluk Maria, lat 38, zona J6zefa,
53. Kobyluk ... dziecko J6zefa,
54. Kobyluk ... dziecko J6zefa,
55. Kobyluk ... dziecko J6zefa,
56. Kobyluk J an, lat 50,
57. Kobyluk ...lat 48, zona Jana,
58. Kobyluk Jan II,
59. Kitaj Mikolaj,
60. Komorowska Aniela, lat 28,
61. Konopka... lat 60, kobieta,
62. Konopka ...lat 30, syn w/w,
63. Konopka Zofia, lat 28,
64. Konopnicka ... lat 60,
65. Kulik Magda, lat 44,
66. Kulik Mikolaj, lat 30,
67. Kulik Jan, lat 40,
68. Korzeniowska Helena, lat 24,
69. Kubasiewicz Zofia, ur. 1896, zona
Franciszka,
70. Lityftska Zofia, lat 19,
71. Lityftska Anna, lat 48,
72. Lityiiski Jan, lat 51,
73. Lityiiski Aleksander, lat 32,
74. Lojowski Piotr, lat 55,
75. Lojowska ... lat 53, zona Piotra,
76. Malawski ... lat 50,
77. Malawska ...lat 46,
78. Malawski ... lat 21, syn w/w,
79. Maszkowski Piotr, lat 20,
80. Mazur Michal, lat 40,
81. Mazur Maria, lat 30, zona Michala,
82. Mazur J6zefa, lat 19,
83. Nuzban Michal, lat 56,
84. Nuzban Anna, lat 52,
415
ROZDZIAL 14. LutkbOjsrwo w powiecie Trembowla
85. Nuzban Jadwiga, lat 32,
86. Nuzban Eugeniusz, lat 8, syn Jadwigi,
87. Nuzban ... lat 2, syn Jadwigi,
88. Nuzban Aniela, lat 19,
89. Okonski Jan, lat 44,
90. Okonska Anna, lat 32,
91. Okonska Joanna, lat 33,
92. Rychlik Janina, lat 8,
93. Rychlik ... lat 19, panna,
94. Rychlik... lat 30, mzczyzna,
95. Szmielska Anna,
96. Urbanska Maria, lat 40,
97. Wiszniowska Tekla,
98. Wiszniowska Maria, lat 30,
99. Wiszniowski ... lat 5, syn Marii,
100. Wydiwinski J6zef, lat 40,
Rannych bylo 35 os6b.
Publikacje: 29, 325, 329, 376, 418, 474, 558, 559, 582, 601, 602, 608.
Swiadkowie: 333, 756, 787,1076,1093,1235,1706,1741,2233,2905.
40. Strus6w, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
101. Wydiwinska J6zefa, lat 39,
102. Zablotny Miroslaw, lat 19,
103. Zielony Anna, lat 30, siostra Jana,
104. Zielony Antonina, lat 80,
105. Zielony Zofia, lat 44,
106. Zi61kowska Antonina, lat 38, zona
Marcina,
107. Zi61kowska Anna, lat 45, siostra Ja-
na,
108. N.N. Maria z d. Nuzban, c6rka Mi-
chala, lat 30,
109. N.N. Marian, lat 3, syn Marii,
110. N.N. ... lat 2, syn Marii,
111. Szczepanski Stanislaw,
112. N.N.
W 1921. r. wies miala 422 zagrody i 2559 mieszkanc6w, w tym: 1143 Polak6w, 797 Rusi-
n6w, 615 Zyd6w i 4 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 461, a l1).ieszkaiIc6w zma-
lala do 2485 os6b. przewaZali Polacy, Ukraincy stanowili okolo 30%, Zydzi okolo 24%.
W pazdziemiku 1943 r. boj6wkarze SB-OUN uprowadzili i utopili w rzece Seret gre-
kokatolickiego ks. Panasiuka, ozenionego z Polk,! za to, ze w swych kazaniach potpial
zbrodnie dokonywane przez UPA. Zamordowali r6wniez jego zon, kt6ra byla w za-
awansowanej ciClZY.
1-2. Panasiuk ... ks. grekokatolicki, Ukrainiec, utopiony w rzece, jego zona, zakluta
bagnetami.
W listopadzie 1943 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA:
3. Kowalewski Stefan, syn lesniczego z Mlynisk.
12 grudnia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
4. Gryczylo Adolf,
5. Moczulski ... ,
6. Sobczak...
!,ublikacje: 6, 29, 325, 474, 601, 602.
Swiadkowie: 1061.
41. Suszczyn, wies solecka, parafia Loszni6w, gmina Strys6w.
W 1921 t. wies miala 336 zagr6d i 2160 mieszkanc6w, w tym: 1820 Rusin6w, 306 Po-
lak6w i 34 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 452, a mieszkanc6w. do 2216 os6b.
PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 15%. Mieszkalo tu okolo 40 Zyd6w kt6rych
pod koniec 1941 r. policja ukrainska wysiedlila do getta w Trembowli.
Styczen- marzec 1944 r.
Wobec istniej,!cego zagrozenia, wikszosc Polak6w pozostawila swoje domy chroni,!c
si w Loszniowie i Trembowli. Pozostawione zagrody zostaly ograbione, a czsc spalona.
416
ROZDZIAL 14. LuclobOjsrwo w powiecie Trembowla
W mareD 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w, ci co nie zdli uciec:
1. Berezowski Grzegorz, 6. Knysz Maria,
2. Berezowska Maria, zona Grzegorza, 7. Leszczynski Andrzej,
3. Galkowska Maria, 8. Psi6rski Jan,
4. Jakubowski J6zef, 9. Swirski Alfons,
5. Kobel Minodora, 10-16. N.N.
Publikacje: 328,601, 602, 619.
Swiadkowie: 1078.
42. Tiutk6w, wie soleeka, parafia i gmina Darach6w.
VI 1921 r. wies miala 186 zagr6d i 1118 mieszkanc6w, w tym: 879 Polak6w, 231 Rusin6w
i 8 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 230, a mieszkanc6w zmalala do 1110 os6b.
przewaiali Polacy, Ukrai:fi.cy stanowili okolo 21%, mieszkaly tu dwie rodziny iydowskie,
kt6re policja ukraiftska pod koniec 1941 r. wysiedlita do getta w Trembowli.
Noat 23 marea 1944 r. na polskie zagrody, napadli banderowscy boj6wkarze z UPA.
Spalili 108 polskich zagr6d i zamordowali 22 osoby oraz dwie ranili. Ofiar prawdopo-
dobnie byloby znacznie wicej, gdyby napastnicy nie przerwali akcji pacyfikacyjnej na
wiese 0 zblizajcych si wojskach radzieckich. Tej nocy zginli:
1. Ciupka Szczepan, lat 50, zginl od gra- 10. Pelc Jan, lat 80, zastrzelony,
natu wrzuconego do mieszkania, 11. Pelc Maria, lat 78, zginla od wybuchu
2. Ciupka Antonina, lat 46, zona Szczepa- granatu,
na, zginla od granatu wrzuconego do 12. Pelc Michal, lat 25, spalony iywcem,
mieszkania, 13. Skrtkiewicz Michalina, lat 75, spalo-
3. Duda J6zef, lat 80, zastrzelony, na iywcem,
4. Gacek J6zefa, lat 18, zakluta nozem, 14. Skrtkiewicz Jakob, lat 47, uduszony
5. Golbiowski Jan, lat 70, zginl od gra- dymem palcego si budynku,
natu, 15. Skrtkiewicz Wladyslaw, lat 45, za-
6. Greczylo Barbara, lat 76, spalona iyw- strzelony,
cern, 16. Skrtkiewicz Olga, lat 38, zginla od
7. Kolesnicka Tekla, lat 80, zginla od wy- wybuchu granatu,
buchu granatu, 17. Skrtkiewicz J6zef, lat 2, zginl od wy-
8. Krzyszkowska Zofia, lat 75, spalona buchu granatu,
Zywcem, 18-22. N.N.
9. Kryszczyn Jan, lat 23, ranny, schwytany,
zwi(!Zany drutem kolczastym i iywcem
spalony,
1. Sosulska Emilia, lat 25, ranna w rk, ocalala,
2. N.N. ranny,
Publikaqe: 29,325,376, 601, 602.
Swiadkowie: 94, 288, 1061, 2186.
43. Trembowla, miasto, siedziba urzdu powiatowego, gminy miejskiej, dekanatu i pa-
rafii.
W 1921 r. miasto mialo 1222 b.udynki mieszkalne i 7115 mieszkanc6w, w tym: 2.890
Polak6w, 2632 Rusin6w, 1486 Zyd6w oraz 7 Niemc6w i os6b innej narodowosci.
W 1931 r. liczba dom6w mieszkalnych wzrosla do 1386, a mieszkanc6w do 7840 os6b.
417
ROZDZIAl". 14. Ludob6jsrwo IV powiecie Trembowla
PrzewaZali Polacy, Ukraincy stanowili okolo 35%, Zydzi okolo 20%. W 1939 r. liczba
ludnosci wzrosla do okolo 9000 os6b.
Na pocztku 1942 r. ok!lpacyjne wladze niemieckie urzdzily getto dla Zydowskich
mieszkanc6w miasta oraz Zyd6w z okolicznych miejscowosci, gl6wnie Budzanowa, Las-
kowiec, SIob6dki Strusowskiej, Warwaryniec i innych.
W gettcie zgromadzono ponad 3000 os6b. Ostateczn likwidacj getta Niemcy przy
aktywnej pomocy policji ukrainskiej przeprowadzili.
4 czerwca 1943 r. Miejscem egzekucji byly nieczynne juz kamieniolomy w odleglej od
granic miasta okolo 2 km Pleban6wce. Przed poludniem rozstJzelano okolo 1800 os6b,
w drugiej zas turze, wieczorem, okolo 800 os6b. Niekt6rym Zydom udalo si uniknc
smierci i ukryc si u rodzin pols19ch na terenie Trembowli, oraz we wsi Krowinki i Sa-
dach. 0 wielu ukrywajcych si Zydach wiedzial oraz pomagal w znalezieniu kryj6wek
ks. Waclaw Szetelnicki, kt6ry w tym czasie pracowal w parafii Trembowla. Do niego tez
byly nadsylane p6iniej podzikowania za uratowanie.
Od lipca 1943 do ko6ca 1945 r. miasto Trembowla byla miejscem schronienia dla wielu
tysicy uciekinier6w z okolicznych wiosek. W niekt6rych okresach liczba uciekinier6w
przekraczala liczb stalych mieszkanc6w miasta.
Nie bylo bezpoSredniego napadu boj6wek UPA na miasto, bylo ono wzgldnie bez-
pieczne, niemniej jednak z r boj6wkarzy OUN i UPA w r6znym czasie i okolicznos-
ciach zginlo ponad 20 os6b.
W lipcu 1943 r. zostal z drogi uprowadzony i po torturach zamordowany:
1. Stawarski Eugeniusz, pracownik w majtku ziemskim.
25 patdziemika 1943 r. zostal przez boj6wkarzy UPA zastrzelony w sklepie:
2. Maceluch J an, sprzedawca w sklepie.
W 1944 r. zostala uprowadzona i na polu kolo wsi Ostrowczyk po zbiorowym gwalcie
i torturach zamordowana:
3. Golaf1ska Irena, ksigowa, lat okolo 25.
W 1944 r., podczas pogrzebu Ireny Golanskiej w Trembowli, zostali uprowadzeni i za-
mordowani:
4. Junak Waclaw, narzeczony Ireny Golaf1skiej,
5. Ferenc Jan, kolega Waclawa.
W 1944 r. zostali zamordowani takZe:
6. Szymanski ..., konduktor,
7. Tkaczyf1ski ... dozorea zamku trembo-
welskiego, zostal zastrzelony na cmen-
tarzu, przy grobie swojej zony,
8. Cymbaluk ... ,
Zostalo ustalone, ze mordere Jana Maeelueha i Szymanskiego, byl mieszkaniec
'Ii"embowli 0 nazwisku I:..ewko.
Na terenie miasta i powiatu trembowelskiego w latach 1941-1944 bardzo aktywnie
dzialali dwaj ukrainscy kaplani grekokatoliecy, Stefan Mochraekyj i Iwan Wesolowskyj.
Byli oni gl6wnymi duchowymi organizatorami ludob6jczej zbrodni. To oni, z ambon eer-
kwi, nawolywali do masowyeh mord6w l!ldnosci polskiej. Organizowali misje religijne,
podczas kt6ryeh podsyeali nienawisc do Zyd6w i Polak6w.
Mordy uWaZali za czyny zgodne z wiar i.boskimi przykazaniami polegajce na usuwa-
9iu kolu z pszenicy.1Ym kC}kolem byli Zydzi i Polacy, a pszeniq ludnoSc ukrainska.
Switokradezo glosili, ze B6g i Matka Boska bd mieli w swojej opiece tych, co usuwaj
kC}kol z pszenicy. Wykorzystuje uezucia religijne i ciemnot ukraiilskiego ehlopstwa
wcigali liezne rzesze do udzialu wsp6lnie z boj6wkami UPA w mordowaniu Polak6w.
"Swiaszczennyk" Stefan Mochnaekyj udzielal daleko idcej pomocy banderoweom.
Za jego zgod i wiedz ukrywali, oni spore ilosci broni i amunieji w eerkwi przy ul. Ta-
rasa Szewezenki w Trembowli. Bral on tez udzial w poswieaniu broni majeej sluZyc do
mordowania Polak6w.
9. Golbiowski ... ,
10. Kruszelnieki Jan,
11. Zubik ... ,
12-20. N.N.
418
ROZDZIAL 14. LrulobOjstwo III powiecie Trembowla
W 1944 r. ucield z rodzin na zach6d, przez jakis czas przebywal w Krakowie, p6iniej
dostal si do Niemiec, skd wyjechal do USA, gdzie zmad w 1955 r. W uznaniu jego za-
slug OUN-UPA w dniu 20 sierpnia 1995 r. umiescilo tablic pamitkow na scianie
domu przy ul. Szewcenki 19 w Trembowli gdzie mieszkat.
Natomiast drugi "Swiaszczennyk", Iwan Wesolowskyj, schronil si po 1945 r. w Kana-
dzie, gdzie pod zmienionym nazwiskiem dzialal w banderowskim ruchu nacjonalist6w
ukrai6.skich.
Publikacje: 4, 29, 325, 330, 361, 411, 418, 474, 558, 559, 595, 601, 602, 691.
Swiadkowie:320,422,517,534,772,943,1707,2280,2589,2590,2719.
.
44. WarwaryfIce, wid solecka, parafia i gmina Strus6w.
W 1921 r. wies miala 345 zagr6d i 1865 mieszka6.c6w, w tym: 1236 Polak6w, 573 Ru-
sin6w i 56 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosfa dp 358, a mieszka6.c6w do 1888 os6b.
PrzewaZali Polacy, Ukrai6.cy stanowili okolo 30%, Zydzi okolo 3%.
W lutym 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w w swoich domach:
1. Dbrowski Marian,
2. Ostrowski Marian,
3. Raba Jan, 4-5. N.N.
Publikacje: 376, 60i, 602.
Swiadkowie: 135,2330.
45. Wieniawka, wies solecka, parafia Wierzbowiec, gmina Mogielnica.
W 1921 r. wies miala 214 zagr6d i 1465 mieszka6.c6w - przewaZali Rusini, Polacy sta-
nowili okolo 25%. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 272, a mieszka6.c6w do 1498 os6b,
mieszkalo tu okolo 380 Polak6w.
W latach 1944-1945 bylo kilka napad6w na polskie zagrody, kt6re ograbiono, a miesz-
kajcych w nich Polak6w zamordowano.
W tyro okresie zginlo:
1-15. N.N.
W obliczu zagrozenia wszyscy Polacy 0puScili rodzinne domy, chronic si w bez-
pieczniejszych miejscowoSciach. Do ko6.ca 1945 r. wszyscy wyjechali na zach6d do Pol-
ski.
Publikacje: 330, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
46. Wierzbowiec, wies solecka, siedziba parafii, gmina Mogielnica.
Do solectwa nalezala kolonia Rudki, liczca 36 zagr6d i okolo 170 mieszka6.c6w, po-
wstala pod koniec lat 30-tych, zamieszkala przez Polak6w.
W 19211;. wies miala 402 zagrody i 2292 mieszka6.c6w, w tym: 1320 Rusin6w, 941 Po-
lak6w i 31 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 454, a mieszka6.c6w do 2388 os6b.
W 1939 r. liczba zagr6d przekroczyla.500, a mieszka6.c6w 2500. PrzewaZala ludnosc
ukrai6.ska, Polak6w bylo ponad 1000, Zyd6w okolo 40 os6b.
We wrzesniu 1939 r., na kilka dni przed wkroczeniem wojsk sowieckich, okoliczni na-
cjonalisci z inspiracji OUN, dokonali napadu rabunkowego, ograbili i spalili wikszosc
zabudowa6. Rudek. Podczas napadu ranili w nog Stanislawa Czarnot, kt6rego schwy-
419
ROZDZIAL 14. Ludob6jsrwo III powiecie Trembowla
tali i mocno pobili. Ranny ocalal i otrzymal pomoc w rodzinie Michala Gomulkiewicza
w Wierzbowcu. Wszyscy pozostali Polacy zdolali zbiec i ukryc si na polach, a nastpnie,
pod oslon nocy, schronic si u polskich rodzin w Wierzbowcu. Tej nocy nikt z kolonis-
t6w nie zgin1.
W kilkanaScie dni po spaleniu Rudek, miejscowi Ukraincy rozebrali ocalale budynki,
scili wszystkie drzewa, a cegl, ocalale belki drewniane, Icznie z betonowymi krkami
z ocalalych studzien zabrali, pozostawiajc jedynie pust ziemi.
10lutego 1940 r., wedlug listy sporzdzonej przez miejscowych ukrainskich nacjona-
list6w, NKWD zeslalo wszystkich kolonist6w - 36 rodzin - (okolo 170 os6b) na Sybir.
Uniknla deportacji tylko Elzbieta Drabicka, kt6ra przed wyw6zk uciekla do swojej ro-
dziny kolo Lancuta.
W lipcu 1941 r., po wkroczeniu wojsk niemieckich, nacjonalisci ukrainscy, wyrczajc
Niemc6w, wymordowali wikszosc Zyd6w, ograbiajc ich domy. Zwloki pomordowa-
nych powrzucali do studzien w Rudkach. m.in. picioosobow rodzin zydowsk Szmula
Epsteina ( Szmily ) z Wierzbowca.
W lipcu 1941 r., kilka dni po wymordowaniu :iydowskich mieszkanc6w Wierzbowca,
kilku rniejscowych banderowc6w, m.in. Petro Szajnowycz ps. "Petlura", Sedoryszyn
Petro, Haszczy Petro, Kret Mikolaj. Citulski zabili pierwszego Polaka - mieszkanca
Wierzbowca:
1. Kpr. podch. Maciej Bielawski, w polowie lipca 1941 r. zostal on uprowadzony przez
trzech banderowc6w, kt6rym przewodzil Petro Szajnowych ps. "Petlura". Rozpoznal go
bezposredni swiadek tego wydarzenia Wincenty Sadlak. Macieja Bielawskiego zaprowa-
dzono go do jednego z zabudowan ukrainskich i tam go przywiano do drzwi stodoly,
przecinano nozami sk6r i scigano obcgami pionowymi pasami z ciala.
W styczniu 1943 r. zamordowano:
2. Witomski Julian, lat 56, pracownik majtku Zastawy - gl6wny ksigowy, byly urzd-
nik sdowy w Przemyslanach do 1939 r.
Zostal on zaproszony na grekokatolickie Swita Bozego Narodzenia do Ukrainca Wasy-
tyka, swego wsp6lpracownika i tam w jego domu zostal przez banderowc6w zamordowany.
11 stycznia 1943 r. J. Witomski zostal pochowany na cmentarzu w Budzanowie. Na-
tomiast Wasylyk zaj1 stanowisko gl6wnego ksigowego w tym majtku.
W nocy z 18 na 19 marca 1944 r., okolo godz. 23, na polskie domy napadli banderowcy
i zamordowali 56 os6b.
W latach 1943 - 1944 z rk banderowc6w zginli:
3. Adam6w J6zef, zastrzelony 23.01.1944 13. Bulak Michal ps. "Gamuszek", zginl
w lesie kosowskim. 22.03.1944 r., na podw6rzu Ukrainca
4. Bartosiewicz Antoni, "Barancia" , mial poderZnite gardlo.
5. Bartosiewicz Grzegorz, zastrzelony na 14. Bulak Stanislaw, ps. "Basik", zastrze-
polu, lony na ogrodzie ssiada Ukrainca,
6. Bartosiewicz Mateusz, zastrzelony na 15. Bula Jan, ps. "Lubczyn", zastrzelony
swoim podw6rzu, na polu,
7. Bazylkiewicz Helena, zostala cizko 16. Bula Wawrzyniec, zastrzelony na polu
ranna, po kilku godzinach zmarla, pod Zwiniaczem,
8. Berbec Stanislaw, lat 39, zastrzelony na 17. Bula... ,ps. "Kasprycha", zamordowa-
ulicy 22.03.1944 r. na,
9. Bulak Alojzy, spalony w swoim domu, 18. Byk Franciszek, lat 12, zastrzelony na
10. Bulak Rozalia, c. Andrzeja, zastrzelo- schodach swojego domu,
na na polu, 19. Byk Grzegorz, zastrzelonyw ogrodzie,
11. Bulak Andrzej, ps. "Krakowiak", ur. 20. Byk J6zef, ps. "Byczek", zastrzelony
23.11.1904 r., zastrzelony na polu, na swoim podw6rzu i wrzucony do pa-
12. Bulak J6zef, ps. "Kawun", postrzelony lcej si stodoly,
w lesie kosowskim, zrnarl po kilkunastu 21. Gabrych Andrzej, zastrzelony w ogro-
godzinach 23.01.1944 r. dzie,
420
ROZDZIAL 14. LlUlobOjstwo w powiecie Trembowla
22. Grycan Alojzy, lat 15, uduszony
w schronie,
23. Grycan Andrzej, zastrzelony na polu,
24. Grycan Apolonia, zastrzelona na swo-
im podw6rzu,
25. Grycan Franciszka z d. Dragan, za-
strzelona w lesie kosowskim k. Bydzno-
wa 23.01.1944r.
26. Grycan Jan ps. "Chaskiel", zastrzelo-
ny obok swego domu,
27. Grycan J6zef, zastrzelony na polu,
28. Grycan Michal, uduszony w schronie,
29. Grycan Rozalia z d. Szmigiel, lat 26,
sparalizowana, zmarla z wyczerpania
po calonocnym lezeniu wsr6d palcych
si budynk6w,
30. Hoc Maria z Laskowiec, uduszona
w schronie,
31. Jakimiszyn Katarzyna z d. Szmigiel,
zalduta nozami,
32. Jakimiszyn ... zamordowany,
33. Kinal Maria, zostala zamordowana w
domu Ukrainca, ps. "Kapacia", w listo-
padzie 1944 r.
34. Kinal... syn Marii, 6 miesizne dziecko
zamordowane w czelWcu 1944 r.
35. Kinal Katarzyna c. Marii, lat 8, za-
mordowana w czelWcu 1944 r.
36. Kinal J6zef, s. Marii, lat 7, zamordo-
wanyw czelWcu 1944 r.
37. Krejka Jan, ranny, zmarl po kilku go-
dzinach,
38. Kubaczkowski Michal, s. J6zefa, lat
17, zolnierz Istriebitielnego Batalionu,
zginl w walce z UPA pod Mlyniskami,
39. Kubaczkowska Maria z d. Szmigiel, lat
38, uduszona w schronie,
40. Kubaczkowska Anna c. Marii, lat 9,
uduszona w schronie,
41. Kubaczkowski Thdeusz s. Marii, lat 13,
. uduszony w schronie,
42. Kubaczkowski Bolesla, s. Marii, udu-
szony w schronie,
43. Misk6w Aniela, mieszkanka Lwowa,
przebywala u swoich rodzicow, uduszo-
na w schronie,
44. Misk6w J an, lat 17, uduszony w schro-
nie,
45. Olejnik Jan, mial poderZnite gardlo,
46. Pief1kowski Stanislaw ps. "Flaczek",
zastrzelony na polu Ukrainca,
Zostalo rannych 11 os6b.
W napadach, grabieiy i mordowaniu Polak6w brali udzial banderowcy z Wierzbowca:
47. Pienkowska Maria, zastrzelona na
swoim podw6rzu,
48. Polulak Stefan, uduszony w swojej
piwnicy,
49. Rutko Rozalia, uduszona w schronie,
50. Rutko Alojzy, s. Rozalii, lat 24, udu-
szony w schronie,
51. Rutko Maria c. Rozalii, lat 18, udu-
szona w schronie,
52. Sadlak Michal, lat 17, zolnierz Istrie-
bitielnego Batalionu zginl w walce
z UPA pod Mlyniskami,
53. Skubicka Michalina, lat 22, zastrzelo-
na pod 16zkiem u kolezanki Apolonii
Szmigiel,
54. Smolarski Antoni, zmuszony do wypi-
cia trucizny,
55. Sniezek Malgorzata, zona Ludwika,
uduszona w schronie,
56. SniezekZofia, c. Ludwika, uduszona
w schronie,
57. Sniezek Stefania, c. Ludwika, uduszo-
na w schronie,
58. Sniezek Alojzy, s. Ludwika, uduszony
w schronie,
59. Sniezek Franciszka, c. J6zefa i Albiny
- 3 miesiczne dziecko uduszone
w schronie,
60. Syganiec Anna, c. Wawrzyf1ca Buly,
zastrzelona na polu pod Zwiniaczem,
61. Syganiec Maria, c. Anny, zastrzelona
na polu,
62. Syganiec Michal, s. Anny, zastrzelony
na polu,
63. Syganiec Tadeusz, s. Anny, zastrzelony
na polu,
64. Syganiec Tekla, c. Anny, zastrzelona
na polu,
65. Szmigiel Michal, lat 22, zastrzelony
pod 16Zkiem w swoim domu,
66. Szmigiel Apolonia, zona Michala, lat
22, zastrzelona pod 16zkiem w swoim
domu,
67. Szmigiel Zofia, ps. "Muzyczkowa", za-
strzelona na polu,
68. Szmigiel Michal, s. Zofii, lat 13, za-
strzelony na polu,
69. Szczerban Michal, s. Jana ps. "Tiuti-
ka", lat 15.
421
ROZDZIA.L 14. LudobOjsrwo w powiecie Trembowla
1. Bylyk ..., zbiegl w 1945 r. do Kanady,
2. "Firman" ... pseudonim, nazwisko nie ustalone,
3. Gamula ..., udawal popa w miejscowej eerkwi, zbiegl do Kanady ze swoj gosposi
Mari Knysz. W Kanadzie praeowal jako spiewak operowy.
4. Pidperyhora Petro, zbiegl do Kanady, gdzie mieszkal pod zmienionym nazWiskiem
Piotra Korniekiego, prawdopodobnie skorzystal z polskieh dokument6w, bye moze
swojej ofiary . .
5. Skubiehyj Eugeniusz morderea Zyd6w, ucield do Kanady.
6. Szajnowiez Petro ps. "Petlura",
7. Wynnyk J6zef, zbiegl z zon do Kanady.
Publikacje: 18,29,49,176,325,329,361,376,418,474,558,559,601,602.
Swiadkoe: 118,276,277,278,670,671,780,1562,1913, 1916,2103,2104,2453,2459,2460,
2467,2741.
47. Witos6wka, kolonia (wies soleeka), parafia Kobylowloki, gmina Mszaniee.
W 1931 r. wies miala 53 zagrody i 363 mieszkane6w, zamieszkala wyleznie przez Po-
lak6w, powstala pod koniee lat 20-tyeh z zakupu ziemi po rozpareelowanym majtku
ziemskim.
2 lutego 1940 r., na podstawie listy sporzdzonej przez terenowy Komitet Ukramski,
NKWD zeslalo na Sybir wszystkieh Polak6w mieszkane6w tej kolonii.
Pozostawione zagrody zostaly ograbione i zniszezone przez Ukraine6w z sllSiednieh
wiosek. Aktualnie po kolonii nie ma zadnego sladu.
Publikacje: 601, 602.
Swiadkoe: na podstae publikacji.
48. Woliea Trembowelska, wies soleeka, parafia i gmina 'ftembowla.
Do solectwa nalezala wies Sady.
VI 1921 r. wies miala 81 zagr6d i 335 mieszkane6w, w tym: 283 Polak6w, 44 Rusin6w
i 8 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d pozostala bez zmian, a mieszkaf1c6w wzrosla do 377
os6b.
15 marea 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Miehalska Miehalina, kilkuletnia dziewczynka,
2-3. Zugmunt Piotr i jego zona Anna,
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani:
4. Kreehowiez Franeiszek,
6. Noga Piotr,
5. KsiekJan,
7. Smielski Wladyslaw.
Publikae:361,601,602.
Sadkoe: 358, 1061, 1451, 1706,2601.
49. Zalawie, wie soleeka, parafia i gmina Podhajezyki Justynowe.
Do solectwa nalezala wies Zieleneze.
W 1921.r. wies miala 161 zagr6d i 721 mieszkane6w, w tym: 568 Rusin6w, 146 Po-
lak6w i 4 Zyd6w. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 176, a mieszkane6w do 735 os6b.
Przewazali Ukraincy, Polaey stanowili okafo 20%, mieszkala tu jedna rodzina Zydow-
ska.
422
ROZDZIAL 14. Ltulob6jstwo w powiecie Trembowla
W marcu 1944 r. w Zielenczach kilku banderowc6w usilowalo uprowadzic z domu
mlodil dziewczyn - Polk. Wobec oporu jej i matki , bardzo pobili matk, a dziewczyn
zalduli bagnetami:
1. Malarczyk Genowefa, lat okolo 16.
W listopadzie 1944 r. w Zalawiu banderowcy przebrani w mundury funkcjonariuszy
NKWD, wezwali 8 Polak6w na rzekome przesluchanie, kt6rych po torturach zamordo-
wali:
2. Kostrowicz Jan,
3-5. Michalscy ... mzczyZni z jednej ro-
dziny,
6. Oleksy J6zef,
W sklad boj6wki, kt6ra dokonala tego mordu wchodzili miejscowi ukrah1CY: Iwan
Choma, ps. "Korcz", Michal Hrycyszyn i Mikolaj Brezden.
7. Porajewski J6zef,
8. Zygmunt Michal,
9.N.N.
Publikacje: 325, 361, 587, 601, 602.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
so. Zascianocze, wies solecka, parafia i gmina 'Itembowla.
W 1921 r. wies miala 157 zagr6d i 853 mieszkanc6w, w tym: 515 Rusin6w, 324 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 175, mieszkanc6w zmalala do 812
os6b. PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 38%, Zydzi okolo 2%.
W lutym 1944 r. zostal przez miejscowych Ukramc6w - Silsiad6w zamordowany:
1. Thrzanski Michal, lat 50, zarilbany siekieril.
Publikacje: 376, 474, 601, 602.
Swiadkowie: 616, 2330, 2720, 2799.
51. Zazdrosc, wies solecka, siedziba parafii, gmina Darach6w.
VI 1921 r. wies miala 172 zagrody i 1392 mieszkaf1c6w, w tym: 811 Rusin6w, 573 Polak6w
i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 376, a mieszkaf1c6w do 1992 os6b. Przewa.zali
Ukramcy, Polacy stanowili okolo 35%, mieszkaly tu dwie rodziny Zydowskie.
24 grudnia 1943 r., podczas wieczerzy wigilijnej, boj6wka UPA napadla na miejscowy
majiltek ziemski i zamordowala 4 Polak6w:
1. N.N., "Major", kierownik, zarzildca 6. Garbowicz Pawel, kierownik szkoly po-
majil tku "Liegenschaftu", wszechnej,
2. Moczulski ... pracownik administracyj- 7. Greczylo ... mzczyzna,
I].y majil tku , 8. Jodlowski...
3. Zabski... pracownik majiltku, 9. Slawinski Emil, rolnik,
4. N.N. mzczyzna, pracownik majiltku. 10. Slominska Anna,
25 wrzesnia 1944 r. zostali zamordowani 11. Sywula Emilia,
przez banderowc6w: 12. N.N. Mikolaj "bezdzietny", rolnik,
5. Blatkiewicz ... rolnik, 13-20. N.N.
11 listopada 1944 r. zostalo uprowadzonych i zamordowanych przez banderowc6w
8 os6b:
21-28. N.N.
W styczniu 1945 r. zostaly uprowadzone z dom6w przez banderowc6w, trzymane
w piwnicy i wykorzystywane seksualnie, a po jakims czasie zamordowane:
29. Podhajecka Rozalia,
30. Slowinska Emilia, zona soltysa,
423
ROZDZIAr.. 14. LudobOjsIWo III powiecie Trembowla
31. Wilk Eugenia.
12 lutego 1945 r. na zagrody polskie napadli banderowcy, ograbili czsc zagr6d i za-
mordowali 40 os6b, w tym wiele spalili Zywcem. Tej nocy zginli:
32. Berestowski Grzegorz, soltys, 43. Nezkar Wawrzyniec,
33. Berestowska Maria, lat 15, c. Grzego- 44. Nezkar Michal,
rza, 45. Nezkar Franciszka,
34. Chochla Anna, 46. Sywula Michal,
35-36. Hirtal ... i jej wnuczka, 47. Sywula Maria,
37. Greczylo Pawel, 48. Rekieta... ,
38. Horwat ... mzczyzna, 50. Zagrodny Iwan, Ukrainiec, torturowa-
39-40. Jodlowski ... jego zona i c6rka Maria, ny, wbito mu gwozdzie w glow, a rerce
41. Mysk6w Jakub, przybito gwozdziami do seian,
42. Mysk6w Anna, 51-70. N.N.
Podczas napadu upowcy poszukiwali ks. Kazimierza Lechmana, kt6ry ocalal dziki
temu, ze nocowal u miejscowego ksidza grekokatolickiego.
Wikszosc zagr6d polskich zostala ograbiona, czsc spalona. Zostalo r6wniez rannych
15 os6b, kt6rym udalo si ukryc lub uciec .
W maju 1945 r. zostaly uprowadzone i powieszone w lesie:
71. Jodlowska Olga "Olesia",
72. Rekieta Maria.
Wsr6d napastnik6w, kt6rzy brali udzial w mordowaniu, zostali rozpoznani ssiedzi-
Ukraincy: Slobodzian Mykalo, Kucharskyj Mychajlo, Dyczkowskyj Slawomyr, Slobo-
dzian Pawlo oraz Zajc ze Strusowa.
Publikacje: 29, 289, 325, 361, 376, 474, 582, 601, 602, 608.
Sadkoe:134,331,358,614,915,916,917,918,1061,1062,1196,1206,1207,1472,1477,1986,
2028,2185,2200,2509,2772.
52. Zoti6wka, kolonia (wies solecka), parafia Iwan6wka, gmina Mszaniec.
W 1931 r. kolonia miala 64 zagrody i 346 mieszkanc6w, zamieszkala wylcznie przez
Polak6w. Powstala pod koniec lat 20-tych, z zakupu ziemi po parcelacji miejscowego ma-
jtku ziemskiego. Prawa soleckie uzyskala pod koniec lat 30-tych.
2 Iutego 1940 r., na podstawie listy sporzdzonej przez terenowy Komitet Ukrainski,
NKWD zeslalo na Sybir wszystkich mieszkanc6w kolonii. Pozostawione zagrody zostaly
ograbione i zniszczone przez Ukrainc6w z okolicznych wsi. Aktualnie po kolonii nie ma
zadnego sladu.
Publikacje: 361, 601, 602.
Swiadkowie: 231, 520, 851,1203,1477,1707,1714,1718,2868.
53. Zniesienie, wies solecka, parafia Jan6w, gmina Mogielnica.
W 1939 r. wies miala 105 zagr6d i okolo 550 mieszkanc6w. PrzewaZali Polacy, miesz-
kalo tu 7 rodzin ukramskich (okolo 40 os6b).
Wies uzyskala prawa soleckie po 1931 r. W 1939 r. ukonczono budower kosciola filial-
nego podleglego parafii Jan6w.
Wies polozona w dolinie rzeki Zlota Rudka, midzy Budzanowem a Slob6dk Ja-
nowsk. Do wybuchu II wojny swiatowej dzialal tu Zwiek Strzelecki zorganizowany
przez Mariana Partyker, legionist, kawalera KrzyZa Virtuti Militari, wlascieiela miejsco-
wego mlyna.
424
ROZDZIAL 14. Ludob6jm.uo w powiecie Trembowla
10 marca 1944 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Partyka Marian, lat 44,
2. Szalapata Leonard, lat 50,
Tego dnia zostali ranni:
1. Sadowy Michal, lat 18, postrzal w klatk piersiow,
2. Semkowicz J an, lat 22, postrzal w rk,
3. Skokun Ludwik, lat 43, postrzal w twarz.
13 lutego 1945 r. zostal przez banderowc6w zamordowany w lesie:
3. Bajrakowski Julian, lat 42.
W pierwszej polowie 1945 r. zostal zastrzelony przez banderowc6w na drodze:
4. Mazur Michal, lat 17.
W listopadzie 1945 r., po wysiedleniu i ucieczce Polak6w, rodziny ukrainskie zostaly
przez wladze sowieckie wysiedlone do ssiednich miejscowosci, a wies Zniesienie zr6w-
nano z ziemi.
Publikacje: 29, 328, 361, 601, 602.
Swiadkowie: 1728,1843,1918,2177,2330.
54. Zub6w, wies solecka, parafia Ostrowczyk, gmina Darach6w.
W 1921 r. wies miala 148 zagr6d i 813 mieszkanc6w, w tym: 428 Rusin6w i 385 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 144, a mieszkanc6w do 728 os6b. Przewaiali
Ukramcy, Polacy stanowili okolo 40%.
16lipca 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w z ssiedniej wsi ukrainskiej:
1. Stefanicki Ludwik, ur. 25.03.1915 r.
W kwietniu 1944 r. zostal zamordowany podczas prac polowych:
2. Wolowicz Marian, lat 35.
Ustalono, ze brali udzial w jego zamordowaniu: Slawko Kuruczka, Wladyslawa Hala-
burda i Emil Poberezny.
Publikacje: 376, 601, 602.
Swiadkowie: 943, 1931.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
wpowiecie Trembowla, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale wwy-
niku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN, UPA,
SKW i militamych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
IIose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych opuszczo-
rannych nych, spalo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych zaJU6d
1. Bernadowka 13 - - 280 60
2. Boryczowka 9 6 - 780 155
3. Brykula Nowa 12 11 - 90 20
4. Brykula Stara 12 12 - 460 93
5. Budzanow miasto 27 25 5 1400 280
6. Darach6w 16 12 - 1100 220
7. Dereni6wka 5 - - 40 10
8. DoJhe 10 6 - 140 30
425
ROZDZIAL 14. LudobOjstwo w powiecie Trembowla
9 Hleszczawa 123 122 10 380 120
10. Howit6w Maly 6 2 - 450 90
11. Howil6w Wielki 7 2 - 600 122
12. Humniska 8 3 - 240 50
13. I1awcze 42 34 - 480 100
14. Iwan6wka 34 25 1 1500 300
15. Jan6w 15 15 - 1200 180
16. Kobvlowloki 30 13 10 1270 255
17. Krowinka 21 - - 770 160
18. Laskowce 40 22 - 800 150
19. toszni6w 2 - 1 2500 500
20. toz6wka 16 13 - 300 70
21. Mat6w 6 - - 150 30
22. Mlyniska 40 15 10 750 140
23. Molrielnica 81 68 - 750 145
24. Mszaniec 18 - - 250 51
25. Mytnica 42 34 - 110 31
26. Nalure 2 2 - 340 46
27. Nowy ! yczyn 6 - - 180 42
28. Ostrowczvk 8 5 - 245 50
29. Pantalicha 8 - - 140 18
30. Pleban6wka 15 15 - 1200 250
31. Pod6rzvn 11 - - 120 25
32. Podhaiczyki Justynowe 10 - - 1300 260
33. Roman6wka 20 18 - 440 90
34. Ruzdwianv 36 30 - 530 110
35. Semen6w 6 3 - 220 45
36. Skomorosze 16 - - 210 38
37. Stob6dka Janowska 26 26 - 1000 224
38. Slob6dka Strusowska 52 31 - 200 60
39. Sorocko 112 107 30 510 130
40. Strus6w 6 6 - 1100 220
41. Suszczyn 16 9 - 300 60
42. 1iutk6w 22 17 2 800 150
43. Trembowla miasto 20 11 - 3500 350
44. Warwarvilce 5 3 - 1200 240
45. Wieniawka 15 - - 370 60
46. Wierzbowiec 69 69 11 950 200
47. Witos6wka
48. Wolica Trembowelska 7 7 - 300 70
49. Zalawie 9 8 - 140 30
50. Zascianocze 1 1 - 320 65
51. Zazdrosc 72 52 - 600 120
52. Zofi6wka
53. Zniesienie 4 4 - 540 98
54. Zub6w 2 2 - 300 65
Razem: 1211 869 80 33845 6478
426
ROZDZIAZ- 14. Llldob6jstwo w powiecie Trembowla
POWIAT TREMBOWLA
WOJEW6DZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939
en /
'- \-,
I .Zazd r:--- N'a
'\ Bem:
.
\ . Nowy Tyczyn
.pantallcha .11uIkbw
) SIob6dka .1rusaNska ..s
Darach6w Ostrowczyk.
.
" .Brykula Nw.
) . Brykula Sl
/0 Chmlel6wka
< Mnk:a
" . Kulczyce · SIob6dka Janowa
) OMatuaz6wka
Znlesleni
t.aakDwl::e. .WIarzbowce
I Wlenlawka
\ . .....-.
""""'" .-.J
......
/'i'
IMytnIca,
(.; / .Sorocko J
.llawcze I
"
.WoIlca Tremb. Stadnk:a. I
.1wan6wka -'
OWi1
.Loz6wka
HowIIOw !f '
.Mszanlec .
HowII6w
. MlejscowocI. w kt6rych mlaly mlejsce
udokumentowane mordy, grabie!e i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 - 1946.
o Miejsc:owo6ci z kt6rych brak danych.
427
ROZDZIAL 15. LUDOB6JSTWO W POWIECIE ZALESZCZTI{I
Informacja og61na 0 powiecie Zaleszczyki
W 1921 1;. na terenie powiatu mieszkalo 66213 os6b, w tym: 47753 Rusin6w, 12799 Pola-
k6w, 5607 Zyd6w oraz 54 Niemc6w i os6b innyeh narodowoSci. W 1931 r. powiat zajmowal
obszar 684 km 2 , mieszkaJ:o na nim 72,0 tys. os6b, z gstosci zaludnienia 105 os6b na km 2 .
. Wedlug stanu na 1.01.1939 r., mieszlcalo w powiecie 76,2 tys. os6b, w tym: 55,5 tys.
Ukrainc6w, 14,8 tys. Polak6w i 5,9 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu znajdowalo si 10 parafii rzymskokatoliekieh w tym:
Do dekanatu Jazlowiee nalezaly:
1. Burak6wka - 2355 wiemyeh,
2. Czerwonogr6d - 2125 wiemyeh, ks. proboszez Szezepan Jurasz, zmarl na atak serea
podezas napadu w nocy z 2 na 3.02.1945 r.
Nyrk6w - klasztor - si6str Szarytek.
3. Lisowce - 1202 wiemyeh,
4. Tluste Miasto - 3152 wiemyeh, ks. proboszez Stanislaw Szkodzif1ski, ks. wikary Bro-
nislaw Majka,
5. Useieezko miasteezko - 1150 wiemyeh,
6. Uhryilkowee - 1340 wiemyeh,
7. Zaleszezyki miasto - 1604 wiemyeh, ks. proboszez Andrzej Urbanski,
Do dekanatu Borszez6w nalezaly:
8. Kolodr6bka - 179 wiemyeh,
Sink6w - kOSci61 filialny,
9. Szezytowee - 635 wiemyeh,
Kasperowee - kosci61 filialny,
Kulakowee - kosci61 filialny,
10. Winiatyilce - 800 wiemyeh, ks. proboszcz Teodor Kasperski,
Nowosi6lka Kostiukowa - kOSci61 filialny.
W sldad administracyjny powiatu wehodzilo 9 gmin, w tym: jedna gmina miejska: Za-
leszczyki i 8 gmin wiejskieh: Drogiez6wka, Kasperowce, Koszylowee, Sink6w, TIuste
Miasto, Uhry:6kowee, Useieezko, Zaleszezyki Stare. Do nieh nalezalo 55 gromad solee-
kieh: 1. Aniel6wka, 2. Bedrykowce, 3. Berestek, 4. Blyszczanka, 5. Burak6wka, 6. Capowce,
7. Chartanowce, 8. Chmielowa, 9. Czerwonogr6d, 10. Dobrowlany, 11. Drohiez6wka, 12.
Dunin6w, 13. Dupliska, 14. DZwiniacz, 15. Gr6dek, 16. Hinkowce, 17. Holibrady, 18. Ho-
lowezyllee, 19. Iwanie, 20. Karol6wka, 21. Kasperowce, 22. Kolodr6bka, 23. Koszylowee,
24. KOScielniki, 25. Kulakowce, 26. Latacz, 27. Lesieczniki, 28. Lisowce, 29. Milowee, 30.
Myszk6w, 31. Nag6rzany, 32. Nowosi6lka Kostiukowa, 33. Nyrkow, 34. Pieezarna, 35. Po-
powee, 36. Rozan6wka, 37. Sadki, 38. Sink6w, 39. lob6dka Koszylowiecka, 40. Slone, 41.
Szczytowce, 42. Szutromitice, 43. Szypowee, 44. Swierzkowce, 45. Tekl6wka, 46. Tluste
Miasto, 47. TIuste Wies, 48. Torskie, 49. UhryIikowce, 50. Uscieczko, 51. Winiatytice, 52.
Worwolitice, 53. Zaleszczyki Stare, 54. Zazulince, 55. Zezawa.
Publikage:4,13,95,234,277,278,517,518,519,520,608.
1. Aniel6wka, wies soleeka, parafia i gmina Tluste Miasto.
W 1921 r. wies miala 54 zagrody i 283 mieszkanc6w, w tym: 165 Rusin6w i 118 Pola-
k6w. W 1931 r.liezba zag::-6d wzrosla do 59, a mieszkanc6w do 298 os6b.
428
ROZDZIAL 15. Ludob6jstwo IV powiecie Zaleszczyki
5 sierpnia 1943 r. zostali przez banderowc6w up£Owadzeni z dom6w i zamordowani:
1. Jaskiewicz (Jasinski) ... student VJ. 2. Skiba Dominika, nauczycielka.
Zwloki obu ofiar odnaleziono po kilku dniach na polu wSr6d kukurydzy niedaleko wsi Nyrk6w.
We wrzesniu 1943 r. zostal zamordowany:
3. Krzywonos Stanislaw.
Publikacje: 29, 336, 474.
Swiadkowie: 661, 1091, 1755,2194,2883.
2. Berestek, wies solecka, parafia i gmina Vhryf1kowce.
W 1921 r. wies miala 51 zagr6d i 236 mieszkanc6w, w tym: 161 Rusin6w i 75 Polak6w.
W 1931 r.liczba zagr6d wz£Osla do 64, a mieszkanc6w do 285 os6b.
We wrzesniu 1944 r. noc1:l na zag£Ody polskie napadla boj6wka VPA, pal1:lc 5 zagr6d
i morduj1:lc kilku mieszkanc6w wsi. Akcj t przerwali zolnierze radzieccy, z obslugi
i ochrony artylerii przeciwlotniczej, stacjonujcy w poblizu wsi, kt6rzy widzc palce si
budynki i slysz1:lc strzaly otworzyli w kierunku wsi ogien z broni maszynowej, zmuszaj1:lc
napastnik6w do ucieczki.
Tej nocy zginly z r1:lk bande£Owc6w 3 osoby:
1. Palczy6ski Eugeniusz, pracownik kolejowy,
2-3. N.N.
Publikacje: 29, 336, 474, 694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
3. Blyszczanka, wies solecka, parafia i gmina Vhryf1kowce.
W 192 r. wies miala 246 zagr6d i 1171 mieszkanc6w, w tym: 989 Rusin6w, 170 Pola-
k6w, 11 Zyd6w i 1 osoba innej na£Odowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wz£Osla do 293, a
mieszkanc6w do 1330 os6b.
W grudniu 1944 r. na terenie wsi DZwiniacza zostal zamordowany przez bande£Owc6w:
1. Jakubiszyn Michal.
Pod koniec grudnia 1944 r. zostali zamordowani:
2-6. Zi61kowski ... rodzina - 5 os6b.
W nocy z 15 na 16 stycznia 1945 r. na polskie zabudowania napadly boj6wki VPA. Wy-
korzystuj1:lC miejscowych Vkrainc6w oraz £Ozrzucenie polskich zagr6d po calej wsi, ban-
derowcy podchodzili do poszczeg6lnych dom6w i korzystajc z tego, ze byli z nimi S1:lsie-
dzi napadanych p£Osili 0 otwarcie drzwi, Polacy nie spodziewaj1:lc si niczego zlego z ich
strony otwierali je. W6wczas napastnicy przy uZyciu siekier i noZy mordowali wszystkich
mieszkanc6w. Z b£Oni palnej korzystali w wyjtkowych wypadkach, tylko do os6b, kt6re
uciekaly na otwartej przestrzeni. Wikszosc Polak6w zginla od cios6w zadanych siekie-
rami i nozami. Tej nocy zostali zamordowani:
7. Baraniecka Aleksandra, lat 30,
8. Baraniecki Karol, lat 17,
9. Baraniecka Danuta, lat 9,
10. Baraniecki Wladyslaw, 1 £ok,
11. Baraniecka Paulina, lat 12,
12. Baraniecka Ilga, lat 30,
13-16. Jakubiszyn I, rodzina - 4 osoby,
17. Jakubiszyn II, Antoni lat 55,
18. Jakubiszyn Anna, jego zona, lat 50,
19. Jakubiszyn Kazimierz, syn lat 14
20. Jakubiszyn Aniela, c6rka lat 12, zar1:l-
bani siekierami,
21-24. Kosio£Owska Anna i troje dzieci,
uduszeni i zakluci nozami,
25. Kuchta Adam, lat 40, powieszony kil-
ka dni wczesniej na terenie wsi Duplis-
ka, gdzie poszedl do mlyna,
26. Kuchta Alicja, lat 30, uduszona,
27. Kuchta Kazimierz, lat 12, uduszony,
28. Kuchta Bronislawa, lat okolo 30, za-
kluta nozami,
29. Langer ...lat 39, Ukrainka, zona Polaka,
30-33. Mienko ... i jego troje dzieci w wie-
ku od 4 do 10 lat, zakluci nozami,
429
ROZDZIAL 15. Ludob6jsIWo w powiecie Zaleszczyki
34. Niediwiedz Jan, lat 20,
35. Niediwiedz Franciszka, lat 18,
36. NiediwiedZ ... lat 12,
37-38. Niediwiedz ... i jego zona,
39. Smolinska Maria, lat 35, uduszona,
40. Smolinski Jan, lat 45, uduszony, zostal
mu wbity kolek w ucho,
41. Smolinska Anna, lat 65, uduszona,
42. Smolinski Antoni, lat 12, uduszony,
43. Stoianowicz Danuta, lat 8, zalduta no-
zami,
44. Stojanowicz Tadeusz, lat 2, roztrzaska-
no mu gI6wk,
45. Suszkiewicz Marcela, lat 46,
46. Szuszkiewicz Rozalia, jej c6rka, lat 16
47. Szuszkiewicz Eugeniusz, syn lat 10,
uduszeni i zalduci nozami,
48. Szuszkiewicz Szymon lat 50,
49. Szuszkiewicz Weronika, jego zona lat
okolo 50,
19 stycznia 1945 r., w trzy dni po napadzie, powr6cila z Zaleszczyk do swego domu aby
zabrae i;ywnose, zostala zamordowana przez banderowc6w :
69. Baraniecka Stefania, lat 18,
Podczas nocnego napadu zostalo rannych 10 os6b:
1-10. N.N.
Publikacje: 29, 336, 474.
Sadkowie:214,1342,2595.
50. Szuszkiewicz Michal, syn, lat 10,
51. Szuszkiewicz Wladyslaw, syn, lat 17,
zalduci nozami i uduszeni,
52. Thrkiewicz Marcela, lat 50,
53. Thrkiewicz Wladyslawa, jej c6rka, lat
21, zastrzelone,
54-61 Wojtowicz Ksawery, lat 49, jego zo-
na, lat 45 i szescioro dzieci, zarbani
siekierami,
62. Wojtowicz Wladyslaw, lat 42,
63-66. Wojtowicz Joanna, jego zona oraz
ich troje dzieci,
67. Zi61kowski Eugeniusz, lat 21, skato-
wany przez banderowc6w i wrzucony
i;ywcem do studni,
68. Zluchowska - Zubyk Anna, lat okolo
60, zalduta nozem,
4. Burak6wka, wies solecka, siedziba parafii, gmina Koszylowce.
W 1921. r. wies miala 289 zagr6d i 1703 mieszkanc6w, w tyro: 845 Polak6w, 798 Rusi-
n6w i 60 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 379, a mieszkanc6w do 2070 os6b.
16 maja 1943 r. po wyjsciu z nabozenstwa majowego zostal bardzo pobity przez miejs-
cowych boj6wkarzy z SKW:
1. Sobczak Piotr, lat okafo 19, po kilku tygodniach w wyniku odniesionych obrai:en
zmad.
2 sierpnia 1943 r. zostal zatrzymany na drodze, zagin1 bez wiesci:
2. Pleczeniewicz ...lesniczy.
We wrzesniu 1944 r. zostali przez banderowc6w uprowadzeni i zamordowani:
3. Kostyn Teodor, zolnierz Wp, przebywa- 5. Pawlysz Bazyli, ur. 1920 r.
jcy na przepustce. 6. Podolski Teodor, s. Antoniego, ur. 1922 r.
4. Mohyluk Pawel, syn Szymona, ur. 1922 r.
W latach 1944 - 1945 wies byla miejscem schronienia dla wielu uciekinier6w z ssied-
nich wsi. Istniala tu zorganizowana samoobrona, kt6ra dose skutecznie powstrzymywala
banderowc6w od bezposredniego napadu na wies. Bezposredniego napadu boj6wek
UPA na polskie gospodarstwa nie bylo. Natomiast poza rejonem wsi, przede wszystkim
na drogach i podczas prac polowych zginlo kolejnych 6 os6b.
7-12. N.N.
Publikacje: 29, 270, 336, 368, 474, 582, 608, 694.
Sadkowie: 1637, 2016.
430
ROZDZIAl:. 15. LudobOjstwo to powiecie Zales%ezyki
5. Capowce, wies soleeka, parafia Burak6wka, gmina Koszylowee.
W 1921 1;. wies miala 339 zagr6d i 1448 mieszkane6w, w tym: 1114 Rusin6w, 258 Po-
lak6w i 76 Zyd6w. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 398, a mieszkane6w do 1867 os6b.
W 1944 r. do Koszylowiee zostalo wezwanyeh do rejestraeji 15 mlodyeh Polak6w
w wieku od 17 do 22 lat. W drodze powrotnej zostali wszyscy uprowadzeni przez boj6wk
SB-OUN i zaginli bez wiesei.
1-15. N.N.
W pazdziemiku 1944 r., na drodze do miasteezka TIuste, zostalo zamordowanyeh 6 -
mieszkanek wsi:
16. Bieleeka ... ,17. Jasinska ... ,
18. 1Yszkowska Kunegunda, 19-21. N.N.
15 pazdziemika 1944 r. zostala zamordowana przez banderowe6w ezteroosobowa pol-
ska rodzina .
22-26. N.N.
Publikacje: 29, 336, 392, 474, 582, 694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
6. Chartanowce, wies soleeka, parafia i gmina UhryfIkowce.
Do soleetwa nalezala kolonia Stawki Chartanowieekie, powstala w lataeh 30 z zakupu
ziemi po miejseowym majtku ziemskim 0 tej samej nazwie.
W 192 r. wies miala 103 zagrody i 532 mieszkafIe6w, w tym: 461 Rusin6w, 45 Pola-
k6w, 20 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosei. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 114,
a mieszkane6w zmalala do 511 os6b. W 1939 r., leznie z koloni, wies miala okolo 170
zagr6d i okolo 800 mieszkafIe6w, w tym okolo 500 Ukraine6w i okolo 300 Polak6w.
10 lutego 1940 r., na podstawie listy opraeowanej przez miejscowy Komitet Ukrainski
z UhryfIkowiee, NKWD zeslalo na Sybir 43 rodziny polskie - okolo 220 os6b. Pozosta-
wiony dobytek zostal w eigu kilku dni rozgrabiony przez miejseowyeh UkraifIc6w, a bu-
dynki rozebrane lub zniszezone.
W 1944 r. mieszkalo we wsi i na kolonii, leznie okolo 80 Polak6w w 16 zagrodaeh.
Wobee narastajeego zagrozenia ze strony banderowc6w, wikszosc rodzin polskieh
przeniosla si w 1944 r. do Zaleszczyk. Jednak trudne warunki iycia w miescie zmuszaly
uciekinier6w do wyjazd6w po Zywnosc do swoieh zagr6d. Podezas nieh zdarzalo si, ze
niekt6rzy wpadali w zasadzki. Tak, w drugiej polowie 1944 r. i pielWszej polowie 1945 r.,
zginlo 10 os6b:
1-8. N.N.
9-10. Sk6ra... ijego syn lat 17, zostali zamordowani w marCD 1945 r. Rodzina Sk6r6w li-
czyla 9 os6b, poehodzila z kolonii Stawki Chartanowieckie. Uniknla w 1940 r. wyw6zki na
Sybir, prawdopodobnie dlatego, ze byla to jedna z najbiedniejszyeh rodzin z tej kolonii.
Z uwagi na zagrozenie, rodzina Sk6r6w tak jak i inne rodziny polskie, opuSeHy wies
i koloni chronic si w Zaleszezykaeh.
Sk6ra ze swoim najstarszym synem co pewien ezas wyjezdzal do swojej zagrody, aby
przywiezc ziemniaki, zboze i inne rzeezy. Ich wyjazd w Marco 1945 r. zakonezyl si tra-
gieznie. Zostali zatrzymani przez banderowe6w i po torturaeh obaj w bestialski spos6b
zamordowani.
Publikacje: 55, 368, 474, 694.
Swiadkowie: 471, 762, 1365, 2133, 2282, 2283.
431
ROZDZIA.L 15. LudobOjsrwo w powiecie Zaleszczyki
7. Czerwonogr6d, wies solecka, siedziba parafii, gmina Drohicz6wka.
W 1921 r. wies (miasteczko) miala 67 zagr6d i 368 mieszkanc6w, w tym: 309 Polak6w
i 59 Rusin6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 75, a mieszkanc6w zmalala do 361 os6b.
W 1943 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy SB-OUN:
1. Wartanowicz Kajetan, dzialacz niepodleglosciowy.
Pod koniec stycznia 1945 r. w Czerwonogrodzie mieszkalo okolo 1500 os6b. W tym
wiykszosc stanowili Polacy - uciekinierzy z okolicznych wiosek: Nag6rzyna, Nyrkowa
i innych. Czerwonogr6d, z uwagi na swe polozenie i murowane budynki, stwarzal sprzy-
jajce warunki do utworzenia osrodka samoobrony.
W nocy z 2 na 3 lutego 1945 r. doszlo do walki miydzy kilkoma sotniami UPA, wzmoc-
nionymi przez boj6wki z SKW z okolicznych wiosek ukrainskich, a polsk samoobron.
Podczas walk po stronie polskiej zginylo ponad 50 os6b i okolo 20 bylo rannych. Straty
napastnik6w nie s znane, ale nie ulega wtpliwosci, ze mieli r6wniez wielu zabitych i
rannych.
Ten" bohaterski wyczyn" jak okreslaj atak na Czerwonogr6d faszysci ukrainscy, sze-
roko omawiaj w swoich publikacjach, np. w wydawanej w Kanadzie kronice "Latopys
Ukrainskoj Powstanskoj Armii" Toronto 1986 r. W tomie 12, na str. 56-57, w artykule pt.
"Naskok Kurenia UPA na selo Czerwonogr6d" pisz:
"Dnia 21utego 1945 r. sotnie: Siri Wowki - dow6dca Chmel i Czarnorci-dow6dca Sicz,
pod polczonym dow6dztwem kurennego Bystroho napadly na polsko - bolszewicki ter-
rorystyczny osrodek napad6w Czerwonogr6d. Cal noc trwala zaciekla walka. Zza kai-
dego rogu lecialy na powstanc6w kule. W zacieklym boju zniszczono bardzo duzo bol-
szewickich slugus6w. Zgorzalo wiele zabudowan. Straty oddzialu dwu zabitych i czterech
rannych. W walce oznaczyla si y czota (pluton) z Siri Wowki dowodzona przez Burtaka.
Ona zdobyla twierdz y , w kt6rej bronili si y polsko - bolszewiccy lokaje".
Tekst przytoczonego fragmentu nie wymaga szerszego komentarza. Jest oparty w du-
iym stopniu na klamstwie z wyjtkiem jednego, ze walka byla zaciekla i ze spalono wiele
budynk6w.
Autorzy nie podaj, ze wiykszosc tych "bolszewickich lokaji" to kobiety, dzieci oraz
starcy i ze mordowano ich dlatego tylko, ze byli Polakami. Dziyki skutecznej obronie
ocalalo ponad 100 os6b, kt6re schronily si y w kOSciele i mlynie.
Prawd jest, ze napad band w swoich koncowych skutkach byl dla mieszkanc6w Czer-
wonogrodu bardzo tragiczny. Zostali zmuszeni do pozostawienia swoich dom6w. Pozo-
stanie na miejscu grozito kolejnym napadem banderowc6w. CZysc schronita si y w Za-
leszczykach, cZysc w Tlustym Miasto.
W nocy z 2 na 3 lutego 1945 r. zostali zamordowani przez UPA i pochowani we wsp61-
nej mogile na placu przed kosciolem w Czerwonogrodzie jego mieszkancy i uciekinierzy
z okoIicznych wiosek:
4. Buszta Teresa, lat 3 z Nag6rzany,
5. Falkowicz Celina, lat 25,
6. Glezner Franciszek, lat 17,
8. Grabowiecka Helena, lat 70,
9. Gretczyn Stanislaw, lat 3,
10. Gretczyn PauIina, lat 32,
11. Gretczyn Krystyna, lat 1,
12. Grzebinska Helena, lat 64,
14. Jurasz Szczepan, ks. proboszcz parafii
Czerwonogr6d, zmart na atak serca
podczas napadu UPA.
15. Jakubiszyn Michal, lat 78,
16. Kamizelich Antoni, lat okofo 55,
z Nyrkowa,
432
18. Kotynski, lat 19,
19. Kotynski Jan, lat 9,
20. Korczak J6zefa, lat 18,
21. Korczynski Teodor, lat 60,
24. Lesiuk Antonina, lat 50,
25. Okonska J6zefa, lat 80,
26. Romach Antoni, lat 40,
27. Romach Czeslaw, lat 16,
28. Romach Albin, lat 10,
29. Romach Maria, lat 35,
30. Ryczaj J6zef, lat 40,
32. Stecka Anna, lat 40,
34. Sutek Maria, lat 23,
36. Winiarska Maria, lat 39,
ROZDZIAL IS. LutWbOjsrwo w powiecie Zaleszczyki
38. Wytrykusz Wladyslaw, lat 17, 44. Zalewski Jan z Nyrkowa,
39. Wytrykusz Dorota, lat 65, 46. Zawadzka J6zefa Maria, lat okolo 3,
40. Wytrykusz Anna, lat 23, c6rka Karoliny,
41. Wytrykusz Antonina, lat 26, 47. Zielinska Helena, lat 65,
42. Wytrykusz Stefan, lat 5, 48. Zolyilski Zygmunt, lat 67,
43. Wytrykusz J6zef, lat 3, 50. Czeresniowska Joanna.
W czasie napadu zginlo takie 14 mieszkanc6w Nyrkowa ukrywajcych si w Czer-
wonogrodzie (zostali oni ujci w spisie ofiar w Nyrkowie).
W czasie tego napadu zostali ranni:
1-2. Dqbrowska Stanislawa i jej syn J6zef, ranni przebywali w szpitalu w Tlustym
Miasto, brak informacji 0 ich dalszych losach.
3. Dmytryszynski Kazimierz, ranny
w brzuch.
4-5. Ilnicki Marian i Ilnicki Michal, ranni,
brak informacji 0 dalszych losach,
6. Mlodynia Kazimiera,
7. Szyszkiewicz Jan, rannyw glow,
8. Szymanska Zofia, ranna w nog, zmar-
la w 1946 r.
9. Wierzbicka Sylwestra, ranna w krgos-
lup, pozostala inwalidkq do konca Zycia,
10. Winiarski J6zef, ranny, Ulwana pita
od wybuchu granatu, brak informacji 0
dalszym losie.
II.WojnarowskiJan,ranny,amputowano
mu jednq rk.
12. Wysocki Marcin,
13. Zi6lkowska Maria, ranna w rk, po-
Po zagladzie Czerwonogrodu, rodziny ukrainskie z Nyrkowa wniosly falszywe oskar-
ienie przeciwko 12 Polakom biorqcym udzial w obronie Czerwonogrodu. Oskariono ich
o napad i rabunek mienia ukrainskiego.
20 maja 1945 r. odbyl si sqd. kt6ry na podstawie spreparowanych falszywych dowo-
d6w i zeznan licznej grupy swiadk6w ukrainskich wydal wyrok skazujqcy wszystkich na
dlugoletnie wizienia i zsylki w glqb ZSRR.
Skazani wtedy zostali:
1. Dmytryszynski Bronislaw, lat 25 z Nyr-
kowa. Po powrocie z zeslania zamiesz-
kal w Tarnowcu k. Brzegu, gdzie w kil-
ka lat potem zmad.
2. Karasowski Kasper Kazimierz, lat 16
z Nyrkowa, zamieszkal w Siewierzu
woj. katowickim.
3. Krzywy Pawel, lat 58 z Czerwonogrodu,
zaginql bez wiesci na Syberii.
4. Kurowski Stanislaw, lat 50 z Nyrkowa.
Po powrocie z Sybiru zmad w Golenio-
wie, b. woj. szczecinskim.
5. Merta Wladyslaw, lat 17 z Tlustego, po
powrocie z Sybiru zmad w Lipnikach
LUZyckich, b. woj. zielonog6rskie.
6. Okonski Stanislaw, lat 18 z Nyrkowa,
po powrocie z Sybiru zmad w Glogo-
wie, b. woj. zielonog6rskie.
zostal jej niedowlad tej rki.
14. Malanicz Mieczyslaw z Nyrkowa, ran-
ny, zmad w 1946 r.
15. Pawelska Joanna, ranna, brak infor-
macji 0 dalszym losie.
16. Winiarski Wladyslaw, ranny, brak in-
formacji 0 dalszym losie.
17-19. N.N. brak informacji 0 dalszym losie.
W 1945 r. zostali zamordowani przez bo-
j6wkarzy UPA:
52. Kobylanski J6zef z Nyrkowa, zginql na
terenie wsi Capowce.
53. Stecki Alojzy, lat 16, zginql na terenie
wsi Capowce.
54. Wandzula Tacjana, "Babcia" listo-
noszka.
7. Pawelski Aleksander, lat 17 z Nyrkowa,
po powrocie z Sybiru zamieszkal w Zie-
lonej G6rze.
8. Rudkowski Franciszek, lat 17 z Nyrko-
wa} po powrocie z Sybiru zmarl
w Smiechowicach, woj. opolskie.
9. Wysocki J6zef, lat 45 z Nyrkowa, po po-
wrocie z Sybiru zmad w Lubszy woj.
opolskie.
10. Wysocki Mieczyslaw, lat 17 z Nyrko-
wa, zaginql bez wiesci na Syberii.
11. Zawadzki Stanislaw, lat 18 z Nyrkowa,
po powrocie z Sybiru zmad w Ciepielo-
wicach woj. opolskie.
12. Zi61kowski Aleksander, lat 16 z Nyr-
kowa, po powrocie z Sybiru zmarl
w Lubszy woj. opolskie.
433
ROZDZIAl'. 15. Ludob6jsIWo tv powiecie Zaleszczyki
Publikacje:29,132,138, 178,179,289,336,368,418,423,474,540,559,608,694.
Swiadkowie: 168,214,217,470,774,921,936,965,1252,1671,2055, 2121, 2235, 2327, 2520, 2699,
2734.
8. Dupliska, wies solecka, parafia i gmina Uhrynkowce.
W.1921 r. wies miala 149 zagr6d i 751 mieszkancow, w tym: 679 Rusin6w, 65 Polak6w
i 17 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 153, a mieszkancow do 783 os6b.
22.08.1943 r. zostal zamordowany:
1. Szymanski Leon
W grudniu 1944 r. zostali zamordowani przez bnderowc6w:
2. Bednarowski Kazimierz, syn Mariana, 6. uchowski Mieczyslaw, lat okafo 50,
lat 11, 7. Zuchowska Teresa jego zona Teresa, lat
3. Frankiel Franciszek, lat 60, wrzucony okolo 50.
Zywcem do studni, 8. Zagrabelski Michal, lat okolo 55, upro-
4. Kurowski Marian, lat 40, wadzony z domu do lasu i tam po tor-
s. Kurowska Teresa jego zona Teresa, lat turach zamordowany.
okafo 40, uprowadzeni z domu zagin-
li bez wiesci.
W styczniu 1945 r. na terenie wsi Torskie zostala zamordowana:
9. Bednarowska Bronislawa z d. Frenkiel, zona Mariana, matka Kazimierza.
Publikacje: 29, 71, 368, 474, 694.
Swiadkowie: 96, 98, 2480.
9. DZwiniacz, wies solecka, parafia i gmina Zaleszczyki.
W 1921 :r. wies miala 338 zagr6d i 1641 mieszkanc6w, w tym: 1340 Rusin6w, 290 Po-
lak6w i 11 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 378, a mieszkanc6w do 1730 os6b.
W sierpniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Tomaszewska Helena, zabita w lasku przy bocznej drodze midzy Zaleszczykami
a Diwiniaczem.
2. Kosyniuk Eugeniusz, zamordowany w parku obok bylego majtku Wartanowicz6w.
W pazdziemiku 1944 r., na terenie bylego majtku Wartanowicz6w, zostali zamordowani:
3. Bilinski Edward, 8. Sianko ... mzczyzna,
4. Czajkowski Hemyk, 9. Szpina n. mzczyzna,
5-6. Kowalska n. z malym dzieckiem, 10. Wyjwan Marian, 11-19. N.N.
7. Przybos Jan,
2 pazdziemika 1944 r. zostali zamordowani:
20. Deryngowski Eugeniusz, ur. 1890 r.
21. Deryngowska Katarzyna, ur. 1893 r.,
zona Eugeniusza,
22. Konczynski Sylwester, ur. 1927 r.23.
Konczynska Julia, ur. 1923 r.
24. Offinier Ostap s. Adama ur.1889 r.
25. Offinier Paulina, zona Ostapa, ur.
1894 r.
26. Rachwalski Jozef, s. Grzegorza, ur.
1929 r.
27. Rachwalski Marian, s. Stefana, ur.
1928 r.
28. Rachwalski Eugeniusz, ur. 1909 r. 29.
Szymkiewicz Michal, s. Michala, ur.
1887 r.
Publikacje: 29, 336,474,582, 694.
Swiadkowie: 368.
434
ROZDZIAl:.lS. Ludob6jsIWo w powiecie Zaleszczyki
10. Gr6dek, wies solecka, parafia Szczytowce, gmina Sink6w.
W 192 r. wies miala 208 zagr6d i 961 mieszkancow, w tym: 755 Rusin6w, 126 Pola-
kow, 77 Zyd6w i 3 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 218,
a mieszkancow zmalala do 942 os6b.
W grudniu 1943 r. zostali zamordowani, a ich dom ograbiony przez banderowc6w:
1. Koscielski Emil, lat 60,
2. KOScielska Anna, lat 57, zona Emila.
Publikacje: 29, 336, 474, 557, 582, 694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
11. Hinkowce, wies solecka, parafia i gmina UhryfIkowce.
Do solectwa naleial przysi61ek Wierzb6w.
W 1921 r.. wies miala 157 zagr6d i 752 mieszkanc6w, w tym: 412 Rusin6w, 285 Po-
lakow i 55 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 178, a mieszkanc6w do 858
osob.
1 grudnia 1944 r. na polskie domy napadly boj6wki UPA, kt6re zamordowaly 30 os6b:
1. Gorska Adela, 16. Linkiewicz Slawomir, lat 16,
2. Gorska Janina, c. Adeli, lat 8, 17. Linkiewicz Hanna,
3. Hoszowski Adolf, 18. Linkiewicz Karolina,
4. Hoszowska Malwina, iona AdoIfa 19. Litwinczuk Marcela,
z przysi61ka Wierzb6w, 20. Litwinczuk Jan,
5. Jakimiszyn Emilia ze wsi WOIwolince, 21. Llczynski Bronislaw,
6. Jozefowicz Emilia, 22. Malitowski Slawomir, lat 16,
7. Kleczman J6zefa, 23. Markiewicz Maria, lat 22,
8. Kolerzak Hanna, 24. Szczupaczynski ... ,
9. Kolerzak Maria, c. Hanny, 25. Szuszkiewicz Zygmunt,
10. Kolerzak Sabina c. Hanny, 26. Wilczynska Anna,
11. Kowalska Antonina, 27. Wilczynska Emilia
12. Kozera Anna, 28. Wilczynska Wanda, lat 4, c. Emilii
13. Kutkowska Bronislawa, lat 16, 29. Wilczynski Bogdan. s. Emilii,
14. Kutkowski Edward, lat 17, brat Bro- 30. WiIczynska Eugenia.
nislawy ze wsi Worwolince,
15. Kutkowska Emilia, lat 82, ze wsi Wor-
wolince,
Publikacje: 29, 392, 474, 694.
Swiadkowie:653,2483.
12. IW3nie Zlote, wies solecka, gmina i parafia Uscieczko.
W 1921 r.. wies miala 271 zagr6d i 1211 mieszkancow, w tym: 1156 Rusin6w, 49 Po-
lak6w i 26 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 296, a mieszkanc6w do 1290
osob.
W styczniu 1943 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
1. Babiniec Maria, lat 60, 4. Czolhan Zofia, lat 25,
2. Bednarowski Aleksander, lat 55, 5. Raczkowski ...lat 10,
3. Blaszko Zofia, lat 18,
435
ROZDZIAL IS. Ludob6jsrwo w powiecie Zaleszczyki
W 1944 r. zostali zamordowani:
6. Dbrowski Michal, lat 65, 9. N.N. Iwona, lat 15, corka Zofii
7. Dbrowska Maria, lat okolo 65, zona 1O.N.N. Jozef, lat 10, syn Zofii.
Michala
8. N.N. Zofia z d. Dbrowska c. Michala,
okolo 40 lat
W 1945 r. zostali zamordowani:
11. Bednarowski Damazy, lat okolo 60, zamordowany w marcu,
12. Danyluk Kazimiera, lat 28,
13-15. Ibczyllska Zofia, lat 40 ijej dwoch synow.
Publikacje: 29, 151, 368, 474, 694.
Swiadkowie: 96.
13. Kasperowce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Szczytowce.
W 1921 t::. wies miala 284 zagrody i 1395 mieszkanc6w, w tyro: 1105 Rusin6w, 191 Po-
lak6w i 98 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 357, a mieszkancow do 1519 os6b.
We wrzesniu 1943 r. zostal zamordowany:
1. Schmidt ... instruktor tytoniowy
W Iistopadzie 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
2. Dbrowski Tadeusz, lat 38,
3. Misiewicz Stefania, lat 30,
4-5. N.N.
17.12.1944 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
6. Kostelski Omelian ur. 1878 r.
7. Kostelska Czeslawa, ur. 1882 r., zona Omeliana,
W marcu 1945 r. zostala zamordowana cala rodzina Skariynskich, kt6ra w listopadzie
1944 r. schronila si w Zaleszczykach, gdzie przebywala do marca 1945 r. Ich gospodark
w tym czasie opiekowal si ssiad Ukrainiec. Co pewien czas ktos z rodziny przyjezdzal
do rodzinnego domu. Pewnego dnia za namow ssiada, pozostali w swoim domu na
noc. Grupa banderowc6w weszla do mieszkania i ich zamordowala. Zginli w6wczas:
8. Skariynski Stanislaw, lat 40,
9. Skariynska Rudolfina, lat 38, zona Stanislawa,
10. Skariynska Maria, lat 17, corka Stanislawa.
Publikacje: 29,186,336,557,582,691.
Swiadkowie: 1265.
14. Kulakowce, wies solecka, parafia Szczytowce, gmina Sink6w.
W 1921. r. wies miala 161 zagr6d i 734 mieszkancow, w tyro: 577 Rusin6w, 108 Pol a-
k6w i 49 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 177, a mieszkancow do 765 os6b.
W 1943 r. mieszkalo tu okolo 115 Polak6w.
17.10.1943 r. zostal zamordowany:
1. Ostrowski Julian
21 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani:
2. Harasymowicz Joanna, lat 40, 6. Smykalczyk Teresa, lat 56, zona Mikolaja,
3. Kwasnicka Maria, lat 40, 7. N.N. pracownik z Zakladu Tytoniowe-
4. Porszt Michal, lat 47, go z Borszczowa.
5. Salewicz Rozalia, lat 59,
436
ROZDZIAL IS. Ludob6jsIWo w powiecie Zaleszczyki
15 stycznia 1945 r. boj6wki UPA okr¥)'ly polskie zagrody, podpality budynki, ate kt6re byly
murowane i nie mozna bylo ich podpalic, napastnicy niszczyli granatami. Wszystkich miesz-
kaftc6w mordowano przy ui:yciu siekier, noi:y, kos i bagnet6w. Do uciekaj,!cych strzelano. Tej
tragicznej nocy zgincr10 80 os6b, ocalalo wielu rannych i poparzonych, okolo 30 os6b:
7. Bilska Franciszka, lat 54, 14. Majewski Karol, lat 48,
8. Galarecka Maria, lat 40, 15. Majewska Maria, lat 37, zona Karola,
9. Harasymowicz Franciszek, lat 23, 17. Majewski Kazimierz, lat 13. syn Karola,
10. Harasymowicz Karolina, lat 55, 18. Ostrowski Julian, lat 46,
11. Kaminska Paulina, lat 50, 19. Smykalczyk Mikolaj, lat 60,
12. Kwasnicki Teodor, lat 18, 20-80.N.N.
13. Lukasiewicz Anna, lat 58,
Publikacje: 29, 258, 336,557, 582, 694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
15. Latacz, wies solecka, parafia Beremiany, gmina Drohicz6wka.
W 1921 1;. wies miala 327 zagr6d i 1382 mieszkanc6w, w tym: 1027 Rusin6w, 330 Po-
lak6w i 25 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 357, a mieszkanc6w do 1607 os6b.
W kwietniu 1940 r., na podstawie listy ulozonej przez Terenowy Komitet Ukrainski,
NKWD zeslalo na Sybir 4 rodziny - 13 os6b, w tym: 8 Polak6w i 5 Ukrainc6w.
14 grudnia 1943 r., 0 godzinie 18 30 , grupa banderowc6w napadla na trzy domy pol-
side, kt6re ograbila i zamordowala 9 os6b.
1. Czemicki Szymon, lat 72,
2. Czemicka Eugenia, lat 21,
3. Karpiak Maria, lat 42,
4. Karpiak Genowefa, lat 20,
5. Karpiak J6zef, lat 23,
W nocy 15 stycznia 1945 r. na polskie zagrody napadly liczne boj6wki UPA, kt6re ogra-
bity i spalily wiele budynk6w i zamordowaly 90 Polak6w:
10. Bigulak Maria, lat 68, 32. Kowalczuk Jan, lat 9,
11. Blazenko Michal, lat 41, 33. Maslinkiewicz Rozalia,
12. Blai:enko Aniela, lat 38, zona Michala, 34. Michalski Michal, lat 52,
13. Blazenko Maria, lat 15, c6rka Michala, 35. Michalska Janina, lat 20,
14. Blazenko Janusz, lat 2, syn Michala, 36. Michalska Bronislawa, lat 13,
15. Blazenko Malwina, lat 75, 37. Michalski Jan, lat 15,
16. Blazenko Maria, lat 30, 38. Michalski Franciszek, lat 14,
17. Bobrowska Stefania, lat 19, 39. Mikietyn Helena, lat 28,
18. Czemicki Andrzej, lat 71, 40. Mikietyn Michal, 1 rok, syn Heleny,
19. Czemicka Aniela, lat 46, 41. Parfin Julia,
20. Czemicki Stanislaw, lat 46, 42. P6lchlopek Kazimierz, lat 24,
21. Domanska J6zefa, 43. Sandecki J6zef,
22. Domanski Franciszek, 44. Sandecka Antonina,
23. Domanski J6zef, 45. Sandecka Maria,
24. Domanska Anna, 46. Sandecka Sabina,
25. Domanski Wladyslaw, lat 62, 47. Sandecka Maria, lat 48,
26. Domanski Eugeniusz, lat 5, 48. Sandecki Antoni, lat 51,
27. Hostynska Stefania, lat 34, 49. Sochacka J6zefa, lat 48,
28. Karpiak Julia, 50. Sochacki Michal, lat 16,
29. Karpiak Teresa, lat 72, 51. Sochacka Maria, lat 12,
30. Korczynska Zofia, lat 65, 52. Sochacka Helena, lat 17,
31. Korczynska Maria, lat 35, 53. Sochacka Julia, lat 50,
6. Karpiak Zofia, lat 8,
7. Karpiak Wladyslaw, lat 18,
8. Karpiak Zygmunt, lat 6,
9. Tuliglowski Marian, lat 33,
437
ROZDZIAL IS. Ludob6jsrwo IV powiecie Zaleszczyki
54. Sochacki Stanislaw, lat 60,
55. Sochacka Anna, lat 50,
56. Sochacki Jozef, lat 72,
57. Sochacka Leontyna, lat 67,
58. Storoiynska Michalina, lat 63,
59. StoroZyf1ska Kazimiera, lat 13,
60. Storoiynski Wladyslaw, lat 16,
61. Suchowij Helena,
62. Suchowij J6zef,
63. Suchowij Maria,
64. Syniecka Aniela, lat 67,
65. Syniecka Klementyna, lat 16,
66. Syniecki Franciszek, lat 11,
67. Syniecki Bronislaw, lat 14,
68. Szydlowska Julia,
69. Szydlowska Zofia,
70. Szydlowska Julia, lat 31,
71. Tresel Maria, lat 35,
72. Tresel Antoni, lat 14,
73. Tuliglowska Aniela, lat 30,
74. Tuliglowska Karolina, lat 30,
75. Urban Jan, lat 70,
76. Urban Julia, lat 65,
77. Wojciechowski Tadeusz, lat 64,
78. Zawadzka Antonina, lat 73,
79. N.N. Stefania, lat 71,
80-90. N.N.
Publikacje:29,262,265,267,289,336,338,474,608,691,694.
Swiadkowie: 200, 661, 975, 1063, 1064, 1844, 2591.
16. Lesieczniki, wies solecka, parafia Winiatynce, gmina Kasperowce.
W.1921 r. wies miala 229 zagr6d i 994 mieszkanc6w, w tym: 945 Rusin6w, 30 Polak6w
i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 236, a mieszkanc6w do 1120 os6b.
4 pazdziernika 1944 r. boj6wkarze UPA dokonali napadu na dwie polskie zagrody,
kt6re ograbili i spalili oraz zamordowali mieszkajcych tam Polak6w:
1. Biskupski Kazimierz, lat 60, 4. Kryminski Pawel s. Mikolaja, ur. 1893 r.,
2. Biskupska Helena z d. Knauer, lat 51, 5. Kryminska Teresa, ur. 1896 r., zona
zona Kazimierza, Pawla.
3. Biskupski Lechoslaw, lat 24, syn Kazi-
mierza. Drugi syn Antoni ocalal, udalo
mu si zbiec.
Publikacje: 29, 336,474,582, 694.
Swiadkowie: 1602.
17. Lisowce, wies solecka, siedziba parafii, gmina Tluste Miasto.
W 1921 t:. wies miala 375 zagr6d i 1761 mieszkanc6w, w tym: 1104 Rusin6w, 640 Po-
lak6w i 11 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 434, a mieszkanc6w do 1945 os6b.
W kwietniu 1942 r. policja ukrainska, pod pretekstem kary za nie oddanie kontygentu,
pobila dotkliwie dw6ch Polak6w.
1. Nawrocki ... rolnik, pobity podczas orki na polu, zmarl po kilku godzinach.
-Wawryszyn M. rolnik, pobity, po jakims czasie doszedl do zdrowia.
W pazdzierniku 1943 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
2. Byczkowski Piotr, zostal zwizany sznu- 4. Przybyla ... mzczyzna lat okolo 30,
rem i byl cignity przez konia po zie- 5. Szlapinski Bronislaw,
mi. Zmarl po kilku dniach. 6. Szlapinski Adolf, brat Bronislawa,
. Augustynowicz Marceli, 7-8. N.N. mzczyZni,
Zydzi, ukrywali si w jednym z dom6w polskich, zamordowani przez policjant6w ukra-
inskich.
W listopadzie 1943 r. terenowe kierownictwo UPA, wydalo rozkaz opuszczenia w cigu
dwu dni, pod grozb kary smierci w przypadku nie zastosowania si do tego polecenia,
438
ROZDZIAL 15. LUcWbOjsrwo w powiecie Zaleszczyki
swoich dom6w. Wszyscy Polacy w poplochu opuscili wies, chronic si w innych bez-
pieczniejszych miejscowosciach. Po ucieczce Polak6w ich gospodarstwa zostaly do-
szcztnie ograbione, a niekt6re zniszczone.
Publikacje: 29, 336, 368, 474, 582, 608, 694.
Swiadkowie: 1673, 2446.
18. Myszk6w, wies solecka, parafia i gmina Uhrytikowce.
W 1921.r. wies miala 259 zagr6d i 1094 mieszka6c6w, w tym: 795 Rusin6w, 274 Pola-
k6w i 25 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 255, a mieszka6c6w wzrosla do
1.1820s6b. W 1939 r. wies miala okolo 300 zagr6d i okolo 1200 mieszka6c6w. Ukrai6cy
stanowili okolo 75 %.
W pazdzierniku 1944 r. w rejonie lasu szerszeniowskiego, na drodze ze stacji Tluste,
zostal przez banderowc6w zamordowany zolnierz polski, kt6ry jechal do domu na prze-
pustk:
1. Lusztej Michal, lat okolo 35.
W styczniu 1945 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
2. Blaszczuk (Blaszcz6w) Apolonia, lat 11. Kaszczyszyn Jan, lat 17, czlonek IB,
okolo 30, torturowana i powieszona na zginl w walce .
kracie w oknie polskiej swietlicy . 12. Sloci6ski ... lat okolo 17, Ukrainiec,
3. Blaszczuk Mikolaj, lat okolo 60, upro- zamordowany za to, ze fie wyraZal si
wadzony z domu i zamordowany. 0 banderowcach, kt6rzy przyszli po je-
4. Dzus Anna, lat okolo 60, g9 wujka Swirskiego - Polaka.
5. Dzus Celina, lat okolo 60, 13. Swirski Wladyslaw, lat okolo 50, upro-
6. Dzus ...Iat okolo 60, mzczyzna, wadzony z domu i zamordowany.
7-8. Czapowski ... i jego zona w wieku 14. Tymczuk ...lat okolo 80, matka dyrek-
okolo lat 60, zostali utopieni w studni. tora szkoly podstawowej, mieszkala
9. Kaszczyszyn Piotr, lat okolo 50, zamor- w ukrai6skim domu, byla niedolzna,
dowany, odcito mu glow, kt6r po- opiekowala si ni rodzina ukrai6ska.
wieszono na kracie w oknie polskiej Zostala zakluta bagnetami za to, ze nie
swietlicy . umiala odpowiadac po ukrai6sku na
10. Kaszczyszyn ...lat okolo 60, brat Piot- zadawane pytania.
ra, inwalida bez rki, zostal zamordo-
wany na terenie wsi Bilcze Zlote
i wrzucony do rzeki Seret kolo zapory.
Wikszosc zwlok zamordowanych zostala utopiona w rzece Seret.
Prawie wszyscy ocaleni mieszka6cy wobec zagrozenia schronili si w Zaleszczykach,
skild w kwietniu 1946 r. wyjechali na zach6d do Polski.
Publikacje: 29, 368, 474, 694.
Swiadkowie: 2370.
19. Nag6rzany, wies solecka, parafia Czerwonogr6d, gmina Uscieczko.
W 1921 r.. wies miala 209 zagr6d i 900 mieszka6c6w, w tym: 738 Rusin6w, 149 Po-
lak6w i 13 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 219, a mieszka6c6w do 982
os6b.
W nocy z 2 n8 3 lutego 1945 r. na terenie Czerwonogrodu zostala zamordowana przez
< banderowc6w:
1. Buszta Teresa, lat 3.
439
ROZDZIAl:.lS. Ludob6jsIWo w powiecie Zaleszczyki
Publikacje: 368, 474.
Swiadkowie: 470, 921, 935.
20. Nowosiolka Kostiukowa, wies solecka, parafia Winatyftce, gmina Kasperowce.
W 1921 t:. wies miala 534 zagrody i 2403 mieszkaftc6w, w tym: 1898 Rusin6w, 407 Po-
lak6w i 98 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 540, a mieszkaftc6w do 2587 os6b.
W roareu 1944 r. zostal noc uprowadzony z domu i zamordowany:
1. Szczernanowicz ... lat 28, jego zwloki odnaleziono po kilku dniach, ofiara byla tortu-
rowana, miala zlamane kOSci u rk i liczne poparzenia ciala.
Takie w mareu 1944 r. zostal zatrzymany na drodze i zamordowany:
2. Zamorski Zygmunt, lat 30.
3-10. N.N.
Publikacje: 29, 336, 474, 694.
Swiadkowie: 1265.
21. Nyrkow, wies solecka, parafia Czerwonogr6d, gmina Drohicz6wka.
W 1921 1;. wies miala 414 zagr6d i 1911 mieszkaftc6w, w tym: 1071 Rusin6w, 787 Po-
lak6w i 53 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 459, a mieszkanc6w do 2070 os6b.
Od lipea 1944 r. do polowy marca 1945 r. zostali zamordowani w r6znych okolicznos-
ciach i czasie:
1. Dbrowski Piotr, lat 7,
2. Palkowicz Celina, lat 25,
3. Jakubowski Klemens, lat 70,
4. Jakubowska Joanna, lat 55,
5. Lesiuk Antonina, lat 35,
6. Malanicz Ludwika, lat 38,
7. Malanicz Aniela, lat 30,
8. Ozimiftski Michal, lat 53,
Miejsce ich poch6wku nie jest znane.
W nocy z 2 na 3 lutego 1945 r. podczas napadu sotni UPA na Czerwonogr6d, gdzie
w tym czasie przebywali zostali zamordowani:
17. Bobrek Eugeniusz, lat okafo 35, 30. Zawadzka Maria. c6rka Karoliny, tat
18. Bronikowska Henryka, siostra zakon- okafo 3,
na, lat 70, 31. Z,otyftski Zygmunt, lat okolo 70,
19. Gortych Justyna, 32. Zotyftska J6zefa, tat okolo 45,
20. Kalinka Katarzyna z d. Rzepiak, 33. Malanicz Mieczyslaw, lat 17, ranny,
21. Kamizelich Antoni, lat okafo 55, zmarl po kilku miesicach,
22. Karasowski Ignacy, lat okolo 50, 34. Stachurski Bronislaw, lat 50, dyrektor
23. Kobylaftski J6zef, lat 50, szkoly w Nyrkowie, komendant samo-
24. Linowska Klara, siostra zakonna "Sza- obrony w Czerwonogrodzie, ranny
rytka", lat okolo 70,. zmarl w szpitalu w maju 1945 r.
25. moliftska Wiktoria z d. Zolyftska, 35. Heuman Jdrus, lat 9, narodowosci Zy-
26. Swiderska Janina, ur. 8.12.1925 r. dowskiej, ranny, zmarl po kilku dniach,
27. Wojnarowska Maria, lat okafo 50, 36. Kurchaniewicz Antonina, lat 45,
28. Zalewski Jan, 37. Wojnarowski Jan, lat okafo 50, ranny,
29. Zawadzka Karolina, lat okafo 40, dalszy jego los nieznany.
Wikszosc ofiar, kt6ra zginla w Czerwonogrodzie zostala tam pochowana we wsp61-
nej mogile.
9. Ozimiftska Czestawa, lat 19,
10. Ozimiftska Janina, lat 7,
11. Ozimiftska Cypriana, lat 2,
12. Ozimiftska Stanislawa, lat 42,
13. Ozimiftska Jadwiga, lat 12,
14. Ozimiftska Domicella, lat 48,
15. Pasiak Piotr, lat 65,
16. Wandzula Tacjana. lat 80.
440
ROZDZIAL 15. LudobOjsrwo w powiecie Zaleszczyki
Publikaqe:29,124,336,368,408,418,423,474,559,694.
Swiadkowie: 123, 124,126,936,965,988,989,2055,2327,2520,2615.
22. Roian6wka, wies solecka, parafia i gmina Tluste Miasto.
W 1921. r. wies miala 205 zagr6d i 1059 mieszkanc6w, w tym: 512 Polak6w, 511 Rusi-
n6w i 38 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 252, a mieszkanc6w do 1100 os6b.
W grudniu 1944 r., podczas przejazdu do mlyna, zostal przez banderowc6w zamordo-
wany, a jego konie z sanmi i zbozem zrabowane:
1. Ostropolski Wladyslaw, syn J6zefa, lat 48.
Publikaqe: 368, 474, 694.
Swiadkowie: 1803.
23. Sink6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Kolodr6bka.
W 1921. r. wies miala 476 zagr6d i 1902 mieszkanc6w, w tym: 1770 Rusin6w, 95 Pola-
k6w i 37 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 494, a mieszkanc6w do 1966 os6b.
10 lutego 1940 r., na podstawie list opracowanych przez terenowy Komitet Ukrainski
NKWD zeslalo na Sybir 6 rodzin polskich (okolo 30 os6b).
Publikacje: 368, 474, 694.
Swiadkowie: 27, 56, 57.
24. SIob6dka Koszylowiecka, wies solecka, parafia Burak6wka, gmina Koszylowce.
W 1921. r. wies miala 211 zagr6d i 1146 mieszkanc6w, w tym: 831 Rusin6w, 284 Pol a-
k6w i 31 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 282, a mieszkanc6w do 1312 os6b.
W Iipcu 1944 r., w nocy, na polskie domy napadla boj6wka UPA, kt6ra ograbila kilka
zagr6d i zamordowala 24 osoby.
1. Krajewski Stanislaw, wlasciciel miejscowego kamieniolomu, oprawcy odcili mu glo-
w i podrzucili pod drzwi jego domu. Jego zona zobaczywszy to, dostala szoku ner-
wowego, kt6ry spowodowal nieodwracalnC! chorob umyslowC!. Po wojnie ich dzieci
znalazly si w Domu Dziecka .
2. Kuliczkowski ... miejscowy kowal, 3. Tatomir ... rolnik,
4-24. N.N.
W okresie wladzy radzieckiej postawiono nawet pomnik ku czci pomordowanym. Ale
tekst napisu na pomniku odbiegal od prawdy historycznej.
Publikacje: 29, 336, 474,582,608,694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
25. Slone, wies solecka, parafia i gmina Tluste Miasto.
W 1921. r. wies miala 1% zagr6d i 843 mieszkanc6w, w tym: 595 Rusin6w, 237 Pola-
k6w ill Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 211, a mieszkanc6w do 952 os6b.
W lutym 1944 r., podczas napadu UPA na polskie zagrody zostali zamordowani:
1. Babiniec Antoni, 3. DC!browski J6zef,
2. Babiniec Maria, 4. Najduk J6zef,
441
ROZDZIAL 15. LUcWb6jsrwo w powiecie Zaleszczyki
5. Potapifiski Kazimierz,
6. Potapifiska Stanislawa,
7-8. Sawicki ... i jego zona.
Publikacje: 368,474,694.
Swiadkowie: 37.
26. Szczytowce, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kasperowce.
W 192 r. wies miala 248 zagr6d i 982 mieszkafic6w, w tym: 796 Rusin6w, 175 Pola-
k6w i 11 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 261, a mieszkanc6w do 1056 os6b.
W latach 1943-1945 zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Adamski Leopold, lat 29, 13. Huculska Janina, c6rka Franciszki, lat 19,
2. Baczynski Grzegorz, lat 45, 14. Kaminski Michal, lat 36,
3. Baczy6.ska Julia, lat 38, zona Grzegorza, 15. Kaminska ... zona Michala, lat 37,
4. Baczynska Waleria, lat 17, 16. Kaminska Stefania, c. Michala, lat 17,
5. Biskupska Helena, lat 60, zona Kazi- 17. Kaminski Ludwik, lat 37,
mierza, 18. Kwiatkowski J6zef, lat 42,
6. Biskupski Kazimierz, lat 64, 19. Kwiatkowski Marian, s. J6zefa, lat 18,
7. Biskupski Leszek, lat 20, syn Kazimierza, 20. Michalski Kazimierz, lat 39,
8. Bojanowska Apolonia, lat 45, 21. Michalski Zdzislaw, s. Kazimierza, lat 15,
9. Gawronska Klementyna, lat 26, 22. Miziubrycka Maria, lat 45,
10. Grabowiecka Kazimiera, lat 35, 23. Moscicka Karolina, lat 45,
11. Harasymowicz Wincenty, lat 18, 24. Radwanski Albin, lat 36,
12. Huculska Franciszka, lat 48, 25-31. N.N.
. Publikacje: 29, 336, 474, 557, 608, 694.
Swiadkowie: 1264.
27. Szutromince, wies solecka, parafia Czerwonogr6d, gmina Uscieczko.
W.1921 r. wies miala 189 zagr6d i 980 mieszkanc6w, w tym: 840 Rusin6w, 130 Polak6w
i 10 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 192, a mieszkanc6w zmalala do 925 os6b.
W nocy z 13 na 14 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
1-5. Czarniecki ...jego zona i troje dzieci, 6-7. Kpala ...lesniczy ijego syn.
W grudniu 1944 r. na zagrody polskie dokonala napadu boj6wka UPA, kt6ra ograbila
je, czsc spalila i zamordowala napotkanych Polak6w:
1-30. N.N.
Publikacje: 29, 270, 336, 474, 572, 608, 691, 694.
Swiadkowie: 982.
28. Tekl6wka, wies solecka, parafia i gmina Uhrynkowce.
. W 1921 r. wies miala 16 zagr6d i 100 mieszkafic6w, w tym: 62 Polak6w, 30 Rusin6w i 8
Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 20, a mieszkanc6w do 115 os6b.
W latach 1944-1945 zostalo, w r6znym czasie i okolicznosciach, zamordowanych 8
os6b:
1-8. N.N.
W drugiej polowie lipca 1945 r. wikszosc Polak6w wobec zagrozenia schronila si
w Uhrynkowcach i Zaleszczykach.
442
ROZDZIAL IS. LudobOjsrwo tv powiecie Zaleszczyki
W marCD 1945 r., w rejonie wsi Tekl6wka, doszlo do walki midzy sotni UPA a od-
dzialem "Istriebitielnego Batalionu". Po obu stronach byli zabici i ranni. Podczas
strzelaniny banderowcy podpalili kilka budynk6w. Pozar przeni6s1 si na inne zabudo-
wania, w wyniku czego wiykszosc budynk6w splonyla. Po tych wydarzeniach pozostali
Polacy, uciekli do Zaleszczyk. W paidzierniku 1945 r. wszyscy wyjechali na zach6d do
Polski.
Publikacje: 368, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
29. Tluste Miasto, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
. W 1921 r. wies miala 383 zagrody (domy mieszkalne) i 2629 mieszkanc6w, w tym: 1196
Zyd6w, 919 Rusin6w i 514 Polak6w. W 1931 r. liczba zagr6d (dom6w mieszkalnych)
wzrosla do 565, a mieszkanc6w do 3490 os6b.
W pierwszej polowie 1943 r. zandarmeria niemiecka, przy aktywnym udziale policji
ukrainskiej, dokonala ostatecznej likwidacji ludnosci Zydowskiej z miejscowego getta,
mordujc okolo 2000 os6b. .
W tym tez roku dokonano likwidacji kilku tysiycy Zyd6w wygierskich i rumunskich,
bdcych w gettcie w Tluste Miasto.
16 wrzesnia 1943 r. zostali uprowadzeni i zamordowani w lesie kolo wsi Szypowce
w poblizu rzeki Seret dwaj miejscowi ksiza rzymskokatoliccy:
1. ks. proboszcz Szkodzinski Stanislaw, 2. ks. wikary Majka Bronislaw.
W tym samym dniu zostala zamordowana przez banderowc6w z UPA rodzina naczel-
nika poczty:
3-5. Wilk ... jego zona Henryka i dziecko, 1 rok.
W pazdzierniku 1943 r. zostali uprowadzeni i po torturach zamordowani:
6. Brodowy Eugeniusz, student, jego zmasakrowane zwloki odnaleziono po trzech mie-
sicach w rejonie lasu kolo wsi Szypowce w poblizu Seretu.
7. Dolinski Tadeusz, lat 21.
8-9. N.N.
Publikacje:29,336,368,418,419,423,584,608,691,694.
Swiadkowie:366,661, 1136,1316,1400, 1802, 1803,2121,2235,2238,2612,2917.
30. Torskie, wies solecka, parafia i gmina Uscieczko.
Do solectwa nalezaly: przysi61ki i kolonie: Gonczar6wka - I, Gonczar6wka - II, J a-
kub6wka, l.g, Podczahryk i Prusy.
W 1921 f..wies miala 437 zagr6d i 2062 mieszkanc6w, w tym: 1448 Rusin6w, 556 Po-
lak6w i 58 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 553, a mieszkanc6w do 2544
os6b.
W lipCD 1941 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Sdziszewski Antoni, lat 35.
We wrzesniu 1941 r. zamordowano:
2. Burakowski Bronislaw, lat 30.
W pazdzierniku 1941 r. zostal aresztowany przez policj ukrainsk jako "wr6g III Rze-
szy", przekazany do gestapo i przewieziony do Oswicimia, gdzie zgin1 w 1942 r.
3. Wisniewski Antoni, lat 28.
W marCD 1943 r. zostal zamordowany:
4. Biernat Zbigniew.
443
ROZDZIAr.. 15. LudobOjst'Wo w powiecie Zaleszczyki
18 lipca 1943 r. zostali zamordowani:
5. Burakowski Julian,
6-15. Markiewicz Franciszek i jego rodzina -10 os6b.
W pazdzierniku 1943 r. zostal zamordowany na terenie maj'!tku Czahor w powiecie
czortkowskim:
16. Frankiel Czeslaw, lat 20.
W pazdzierniku 1944 r., podczas napadu boj6wek UPA, na polskie zagrody zostali za-
mordowani:
17-22. Bydlowska Maria, Ukrainka, zona
Polaka - Antoniego Bydlowskiego oraz
ich piC(cioro dzieci,
23-27. Chomiakowska J6zefa i jej czworo
dzieci,
28-44. Chomiakowska ... jej trzy c6rki,
szescioro wnucz'!t oraz siedmioro dzie-
ci NN s,!siad6w lub krewnych, kt6re
podczas napadu nocowaly w ich domu.
Wszystkie dzieci zostaly spalone Zyw-
cern w budynku.
45. Lapinski ...
46. Lapinska ... zona ww.
47. Lapinski Tadeusz, lat 20, syn ww.
48. Lapinska ... , lat 15, c6rka ww.
49.4czynska ... zona Stefana,
50. 4czy6.ska Janina, lat 18, c6rka Stefana,
W grudniu 1944 i styczniu 1945 r. zostali zamordowani podczas powrot6w do swych
dom6w po Zywnosc i pozostawione rzeczy oraz ci, kt6rzy pozostali we wsi bC(d,!c przeko-
nanymi ze im nic nie grozi, bo nikomu nie uczynili zadnej krzywdy.
72. BanaS Szymon, lat 80, emeryt kolejowy, wrzucone do Dniestru.
73. Bednarowska Anna, lat okolo 70, licz- 89-92. Malon... rodzina - 4 osoby,
ne rany klute, 93-95. Stybin... rodzina - 3 osoby,
74-75 Bednarowska Ludwika z d. Karpin- 96. Mykietiuk Antonina,
ska, synowa Anny, liczne rany klute, 97. Ploszczanska Antonina,
obciC(te uszy i piers, 98. SC(dziszewski J6zef, brat Antoniego,
76-79. N.N., 99. SC(dziszewska ... Ukrainka, zona Pola-
80. Bednarowski Dionizy, ka - Antoniego SC(dziszewskiego,
81. Bednarowska Weronika, zona Dioni- 100. Szklarczuk Petronela "Petrusia" z d.
zego, SC(dziszewska, Polka zona Ukrainca,
82. Bednarowska Stefania, c6rka Dioni- zamordowana na rozkaz terenowego
zego, sotnika UPA w styczniu 1945 r.
83-84. Bydlowski ... rodzina - 2 osoby, 101. Welisowski Marian, syn J6zefa, Uf. 1882,
85. Kaczaniuk ... kobieta, 102. Welisowska Julianna, ur. 1887 r., zona
86-87. Kosciuk ... Ukrainiec, starszy brat Mariana, zostali zamordowani 12. 12.
w cerkwi grekokatolickiej jego zona 1944 r.
Maria z d. Stojanowicz, Polka, oboje 27listopada 1944 r., podczas napadu bo-
zostali uprowadzeni, przywi,!zani do j6wki UPA, zostalo spalonych 5 zagr6d
san, ci,!gniC(ci po sniegu, i bici az do polskich i uprowadzono 27 os6b, kt6re
skonania, zaginC(ly .
88. 4czynski Antoni, lat 18, zamordowa- 103-129. N.N.
ny w poblizu Zaleszczyk, jego zwloki
51-52. L,!czynska Genowefa i jej dziecko
lat 2,
53. L,!czynska Klementyna , lat 18,
54. L,!czynska Rozalia, lat 90,
55. 4czynska Helena z d. Molon, synowa
Rozalii,
56. L,!czy6.ski Kazimierz, syn Heleny,
57. Malon... mC(zczyzna,
58. Rosiewicz Henryk,
59. Rosiewicz Stefania, zona Henryka
60. Rosiewicz Benedykt, lat 3, syn Hemyka,
61-62. Stojanowicz Genowefa i jej dziecko,
63. Stojanowicz ... matka Zenona,
64. Stojanowicz J6zefa,
65-68. Wremblewska Anna i jej troje dzieci,
69-71. N.N. trzy dorosle osoby.
Podczahryk kolonia naleZ,!ca do solectwa wsi Torskie. W 1944 r. miala 8 zagr6d i 3 L
mieszkanc6w.
444
ROZDZIAr. 15. LudobOjsrwo w powiecie Zaleszczyki
Czasowo przebywala u swojej matki Pauliny Kolabinskiej tu Wanda Berezowska z 4-
letni c6rk Alicj .
W listopadzie 1944 r., noc, boj6wka UPA napadla na polskie zagrody, kt6re ograbila
i spalila oraz zamordowala 31 os6b. Z pogromu udalo si y zbiec i ocalic iycie tylko 5 oso-
born: Grzegorzowi i Eleonorze Kaweckim, w wieku okolo lat 45, Wandzie Berezowskiej
z c6rk i Wandzie Uniowskiej, lat 37. Tej nocy zginyli, w wiykszosci spaleni Zywcem,
mieszkancy kolonii:
130-134. Bardecka Zofia z d. Bilinska, lat
26 i jej czworo dzieci, w tym: c6rki Iza,
lat 3 i Helena lat 5,
135. Bilinska Rudolfina z d. Kolabinska,
lat 26 w zaawansowanej ciZy,
136. Bilinski Eugeniusz, lat 3, syn Rudolfiny,
137. Bilinska Aniela z d. Wysocka, lat 50,
138. Juraczyc Franciszka z d. Zablocka,
lat 60,
139. Kawecka Elzbieta,
140. Kawecka Maria, lat 19, c6rka Elzbiety,
141. Kawecka Jadwiga, lat 17, c6rka Elz-
biety,
142. Kawecka Olga, lat 23, c6rka Elzbiety,
143. Kolabinska Paulina z d. Wierzbicka,
lat 72,
144-146. Lukaszka Tekla z d. Juraczyc ijej
c6rki: w wieku lat 8 i 10,
147. Motyczka ... kobieta z lesnicz6wki,
148. Rozborowski ... mz Eugenii, upro-
wadzony i zamordowany tydzien przed
napadem.
149-150. Rozborowska Eugenia, lat 25 i jej
dziecko lat 1,
151. Wr6blewska Maria, lat 17,
152-154. Wysocka Tekla i jej dwie c6rki,
155-156. Zablocki Piotr, lat 45 i jego zona
lat 40,
157-160. Zablocka Jadwiga i jej synowie:
Kazimierz lat 17, Zbigniew lat 15 i c6r-
ka lat 12,
Publikage:27,29,336,368,392,474,582,592,694.
Swiadkoe:97,98,124,125,126, 168,323,502,513, 1136,2049,2082,2133,2452.
31. Uhryiikowce, wies solecka, siadziba parafii i gminy.
Wies podzielona byla na dwie czysci, tzw. "Dolny Kt", zamieszkaly przez Ukrainc6w
i "G6rny Kt", zamieszkaly przez Polak6w.
W 1921.r. wies miala 348 zagr6d i 1521 mieszkanc6w, w tym: 882 Rusin6w, 594 Pola-
k6w i 45 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d pozostala bez zmian, a mieszkanc6w wzrosla
do 1600 os6b.
W lipcu 1941 r. zostal zamordowany przez miejscowych boj6wkarzy OUN:
1. Uhlik Wiktor, nauczyciel, zakluty nozami,
W drugiej polowie grudnia 1944 r. zostala zatrzymana na drodze rodzina polska, kt6ra
uciekala do Zaleszczyk. Npastnicy zagrabili w6z z konmi i dobytkiem, a jadcych za-
mordowali:
2-5. KniZatko ... jego zona i c6rki Adela i Janina,
W grudniu 1944 r., w kilka dni po wyzej opisanym wydarzeniu, boj6wkarze UPA upro-
wadzili z miejscowego majtku ziemskiego 6 os6b, kt6re zamordowali w pobliskim lesie:
6-11. N.N. w tym ksiygow z 5-letnim synem i 2 myzczyzn, pracownik6w majC!tku.
W tym samym dniu zostal zastrzelony:
12. Basiurski ... lat 50, miejscowy szewc.
Noc 1 stycznia 1945 r. ponad dwustuosobowa banda zlozona z boj6wek UPA i miejs-
cowych SKW dokonala napadu na polskie domy.
Napadu dokonano z zaskoczenia, podpalajc jednoczesnie domy i budynki gospodar-
cze. Drzwi do mieszkan tarasowano, a do tych, kt6rzy pr6bowali uciekac przez okna,
strzelano;(ub zabijano siekierami, widlami i innymi ostrymi narzydziami. Tej nocy zgi-
Dylo 15d os6b.
13. Bk Maria, z kol. Stawki, 14. Bialik Joanna,
445
ROZDZIAl:. IS. Ludob6jsI'Wo III powiecie Zaleszczyki
15-17. Bitiko Rozalia i jej dwoje dzieci,
18. Ciastko ...
19. Ciastko ...jego zona,
20. Ciastko Elibieta, corka w/w,
21. Ciastko Ludwika, corka w/w,
22. Deko Bronislawa,
23-27. Deko Stanislaw, jej dwoje dzieci i
tesciowie - 5 osob,
28. Deko Antoni,
29. Deko Teodor,
30. Dzicioro Jan,
31. Dzicioro Franciszka, zona Jana,
32. Dzicioro Alina, corka Jana,
33. Dzicioro Franciszek, syn Jana
34. Halikowska Eugenia,
35. Halijowska Maria,
36. Harbowska Helena,
37-38. Jakubiszyn Adela i jej maloletni syn,
39. Jakubiszyn Stanislaw,
40. Krol Wieslawa,
41-46. Krol Katarzyna i jej picioro dzieci,
47. Kotylnicka Maria,
48. Karczmarek Szymon,
49. Karczmarek Maria, 50. Melnik Jadwiga,
51. Melnik Maria,
52. Melnik Celina,
W styczniu 1945 r., dwa tygodnie po dokonanej rzezi, bojowkarze UPA dokonali na-
padu na przysiolek Wierzbowa i tam zamordowali:
151. Gorska Adela, 157. Linkiewicz Genowefa,
152-154. Kolezak Maria i jej dwoje dzieci, 158. Linkiewicz Karolina,
155. Kozyra Anna, 159. Macitski Eugeniusz,
156. Kutkowska Bronislawa, 160. Szczupaczytiska Jozefa.
53. Meroniuk Eugenia,
54. Meroniuk Joanna,
55. Nediwiecki Tadeusz,
56. Nadiwiecka Tekla,
57. Niemiec Katarzyna, z ko!. Stawki, tor-
turowana i spalona iywcem,
58. Rawlik Adela,
59-60. Skora ... i jego syn, lat 17, z ko!.
Stawki, torturowani i spaleni,
61. Sadowska ... ,
62-64. Slocitiska Maria, jej siostra i matka,
65. Stawarska Bronislawa,
66. Studenna Maria,
67-69. Szuszkiewicz Emilia i jej dwoje dzieci,
70. Szuszkiewicz Emilia II,
71. Szuszkiewicz Wladyslaw,
72. Szuszkiewicz Maria,
73. Winiarska Bronislawa,
74-77. Winniczuk... ijej troje dzieci,
78-81. Wojciechowska Dominika, jej dwo-
je dzieci i ojciec, zostali spaleni iywcem,
82-97. N.N. 15 osob w roinym wieku, zosta-
10 iywcem spalonych w domu Dominiki
Wojciechowskiej , gdzie si schronili.
98-152. N.N.
Publikacje: 29, 336, 368, 474, 607, 608, 694.
Swiadkowie: 213, 214, 471, 844, 845, 1164, 1165, 1342, 1563, 1653, 2364, 2482, 2657, 2737,
2827.
32. Uticieczko, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 378 zagrod i 1916 mieszkatic6w, w tym: 1496 Rusin6w, 244 Zy-
d6w, 173 Polak6w i 3 Niemcow. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 475, a mieszkaticow
do 2259 os6b.
W listopadzie 1943 r. zostal zamordowany:
1. Piatkowski Tadeusz
We wrzesniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
2-3. N.N. miejscowy organista z kosciola rzymskokatolickiego i jego zona.
Publikacje: 29, 336, 474, 608, 611, 694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
446
ROZDZIAL 15. LudobOjstwo IV powiecie Zaleszczyki
33. Winiatynce, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kasperowce.
W 1921.r. wies miala 384 zagrody i 1632 mieszkancow, w tym: 1253 Rusin6w, 370 Po-
lak6w i 9 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 410, a mieszkanc6w do 1917 os6b.
Noc, 30 wrzesnia 1943 r., na miejscow plebani napadla boj6wka UPA. Budynek byl
naleiycie zabezpieczony, tak, ze napastnicy nie mogli dostac si do wntrza. Jednak wy-
bili w scianie otw6r, przez kt6ry dostali si do srodka plebanii i wyprowadzili z niej:
1. Biskupski ... ze Szczytowiec, ksigowy 5. N.N. pracownik Liegenschaftu,
w miejscowym majtku Liegenschftu, 6. Poplawski ...,
2. Mierzwinski ... nauczyciel, 7. Wgrzyn Eugeniusz,8. Wr6blewski Zbig-
3. ks. proboszcz Kasperski Teodor, niew,
4. N.N. Jurek z Kolomyi, jego rodzicow 9-12. Otto... rodzina,13-14. N.N.
NKWD zeslalo na Sybir w 1940 r. jemu
udalo si uniknc zsylki i przebywal
u ksidza .
Do tej grupy banderowcy dolczyli czteroosobow rodzin 0 nazwisku Otto, zarz-
dzajcll majtkiem ziemskim oraz 5 mzczyzn zabranych ze wsi. Razem bylo 14 os6b.
Wszystkich powh17;ali sznurami i gsiego poprowadzili w kierunku lasu. Na koncu
szedl ks. Teodor Kasperski. Byl on w tej grupie z uwagi na sw6j wiek najslabszy fizycz-
nie. Potykal si, upadal i nie mial sit szybko isc. Oprawcom widocznie si spieszylo, bo-
wiem bili go kijami i popdzali, a kiedy ksidz zemdlal i upadl w bloto na drodze, od-
willZali go i pozostawili w blocie nieprzytomnego, sdzc prawdopodobnie, ze nie
przeiyje tej nocy.
Po pewnym czasie ksidz jednak oprzytomnial i resztkami sil doczolgal si do wsi. Thm
parafianie przewieili go na p61 przytomnego na plebani do Zaleszczyk do proboszcza
ks. Andrzeja Urbanskiego. Ten zaopiekowal si ks. Kasperskim i dziki skutecznej po-
mocy lekarskiej uratowal mu iycie.
Natomiast pozostal grup uprowadzonych banderowcy rozstrzelali w lesie kilka kilo-
metr6w za wsi Winiatyftce.
30 wrzesnia 1943 r. inna boj6wka UPA wdada si sit do mieszkania rodziny Filipo-
wicz6w i zamordowala dwie osoby:
15. Filipowicz... lat 45, 16. Filipowicz ... lat 20, c6rka ww.
W lutym 1944 r. zostali zamordowani:
17. Gawronski Leopold, lat 54,
18. Gawronska Jadwiga, c6rka Leopolda, lat 22.
24 grudnia 1944 r. zostali zamordowani:
19. Plankiewicz Marian, ur. 1879 r. 21-25. N.N.
20. Plankiewicz Stefania, ur. 1929 r.
Publikage:29,336,474,531,557,582,608,611,691,694.
Sadkoe: 1265, 1565,2121.
34. Worwoliiice, wies solecka, parafia i gmina TIuste Miasto.
W 1921. wies miala 235 zagr6d i 1333 mieszkanc6w, w tym: 1136 Rusin6w, 112 Po-
lak6w i 85 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 305, a mieszkanc6w do 1559 os6b.
W grudniu 1944 r. zostala przez banderowc6w zamordowana:
1. 1Ymus Adela.
Publikacje: 368, 474, 694.
Swiadkoe: 2286.
447
ROZDZIAL 15. LudobOjst'Wo 'W powiecie Zaleszczyki
35. Zaleszczyki, miasto, siedziba urzdu powiatowego (rejonu) parafii i gmin miejskiej
i wiejskiej.
. W 1921 r. miasto mialo 559 dom6w mieszkalnych i 4014 mieszkanc6w, w tym: 2485
Zyd6w, 971 Polak6w, 537 Rusin6w oraz 21 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r.
liczba dom6w mieszkalnych wzrosla do 629, a mieszkanc6w do 4114 os6b. W 1939 r.
liczba dom6 mieszkalnych przekroczyla 700, a mieszkanc6w 5000 os6b, w tym bylo
okolo 3 tys. Zyd6w, okolo 1300 Polak6w i okolo 700 Ukrainc6w.
W latach 1941-1943 zostalo amordowanych przez Niemc6w przy aktywnej pomocy
policji ukrainskiej okolo 3 tys. Zyd6w.
Bezposredniego napadu boj6wek UPA na ludnosc polsk zamieszkal w miescie nie
bylo. Ustalono, ze poza rejonem miasta z rk banderowc6w zginlo 25 os6b, najczsciej
podczas przejazd6w na drogach i wyjazd6w do okolicznych wsi, po zakup iywnosci, w od-
wiedziny do krewnych i znajomych.
1-25. N.N.
Od stycznia do marca 1944 r. mial miejsce duZy naplyw uciekinier6w z okolicznych
wiosek. Podobna sytuacja powt6rzyla si od lipca 1944 r. do polowy maja 1945 r. W tych
okresach w miescie bylo wicej uciekinier6w niZ mieszkanc6w miasta.
Publikacje: 4, 29, 261, 336, 474, 608, 691.
Swiadkowie: 2121, 2327.
36. Zaleszczyki Stare, wies solecka, parafia i gmina Zaleszczyki miasto.
W 1921.r. wies miala 191 zagr6d i 1086 mieszkanc6w, w tym: 727 Rusin6w, 253 Pol a-
k6w, 103 Zyd6w i 3 Niemc6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 258, a mieszka6.c6w
do 1428 os6b.
28 lutego 1945 r. na polskie domy napadla boj6wka UPA, ograbila czsc zagr6d i za-
mordowala mieszkajcych w nich Polak6w:
1-39. N.N.
Publikacje: 336,474,608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
37. ZeZawa, wies solecka, parafia Zaleszczyki miasto, gmina Zaleszczyki Stare.
W 191 r. wies miala 172 zagrody i 816 mieszka6.c6w, w tym: 709 Rusin6w, 109 Pola-
k6w i 4 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 196, a mieszkanc6w zmalala do 813
os6b. W 1939 r. liczba mieszkanc6w nie ulegla zasadniczo zmianie. Mieszkaly tu dwie
rodziny Zydowskie, zabran.e na pocztku 1942 r. do getta w Zaleszczykach Wedlug relacji
bylych mieszka6.c6w wsi Zezawa, w 1943 r. mieszkalo tu 16 rodzin polskich, okolo 80
os6b.
13 pazdziernika 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany:
1. Sztof Zygmunt, syn Adama, ur. 1913 r.
W styczniu 1945 r. na polskie zagrody napadla banderowska boj6wka z UPA. Niekt6-
rzy Polacy dysponujcy broni paln stawili op6r, zmuszajc napastnik6w do wycofania
si i dziki temu ocalili sobie i innym Zycie. Tej nocy zginly trzy osoby i dwie zostaly
ranne:
2-3. Jaremowicz ... i jego dwie c6rki,
4. ks. Rupnicki J6zef, kt6ry po nie!ldanej pr6bie przejscia w 1940 r. granicy rumu6.skiej
ukrywal si u swojej rodziny w Zezawie.
448
ROZDZIAL 15. LudobOjstwo w powiecie Zaleszczyki
Ranni zostali:
- Dbrowski Adolf, lat okolo 47, kierownik szkoly podstawowej we wsi Torskie, kt6ry
ukrywal si u swoich krewnych. Otrzymal postrzal w doln szczk policzka,
- t.oci6w l6zefa z d. Stojanowicz, kt6ra pr6bowala wyrzucie przez olmo granat wrzu-
cony do wntrza mieszkania, nie zdiyla i granat rozerwal siC( jej w rce, kt6r p6zniej
musiano amputowae.
W styczniu 1945 r. zostala zamordowana na drodze:
5. Wisniewska Leontyna, zona lana. Schronila si z rodzin w Zaleszczykach. Pojecha-
la do swego domu aby zabrae iywnose i pasz dla konia i krowy. W drodze powrot-
nej do Zaleszczyk zostala zatrzymana przez banderowc6w, i zamordowana.
W lutym 1945 r. zostaly po torturach zamordowane:
6. Rupnicka Katarzyna,
7. N.N., siostra Katarzyny, lat okolo 80, samotna staruszka,
8. N.N., wychowanica, opiekujca si siostr Katarzyny.
Publikaqe:29,368,474,582,694.
Swiadkowie: 323, 435, 471.
38. Dobrowlany, wies solecka, parafia Zaleszczyki Miasto, gmina Zaleszczyki Stare.
W 192.1 r. wies miala 265 zagr6d i 1349 mieszkanc6w, w tym: 1304 Rusin6w, 38 Pola-
k6w i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 303, a mieszkanc6w do 1542 os6b.
W 1944 r. mieszkalo tu 10 rodzin polskich, w tym 3 rodziny miesznae, okolo 50 os6b.
W drugiej polowie 1944 r. po wsi rozeszla si wiese, ze w pobliskich g6rach UPA po-
siada swoje schrony i planuje noc przemarsz przez wies. Wiadomose t miala podae do
publicznej wiadomosci miejscowa Ukrainka - starsza kobieta. Za to, ze zdradzila, zo-
stala przez banderowc6w w okrutny spos6b zamordowana. Wycito jej jzyk i zdarto
sk6r z wlosami z glowy. Tego dnia jeden z przyjaznych Polakom ssiad Ukrainiec os-
trzegl rodzin polsk<! Piotra Szuby, ze grozi im smiere ze strony banderowc6w. Dal im
konie z furmank i pom6g1 skrycie wyjechae ze wsi do Zaleszczyk. W Zaleszczykach
schronily si r6wniez inne polskie rodziny.
Pozostawione gospodarstwa zostaly juz nastpnego dnia ograbione i zniszczone. Pod-
czas powrotu po zabranie Zywnosci i ukrytych rzeczy zostaly 3 osoby zamordowane:
1-3. N.N.
W polowie maja 1945 r. wikszose rodzin polskich z Dobrowlan wyjechala transportem
kolejowym do centralnej Polski do Katowic. Stamtd niekt6re zostaly skierowane na
osiedlenie do Glogowa, jak np. rodzina Szub6w.
Publikacje: na podstawie niepublikowallych zeznan Swiadk6w.
Swiadkowie: 2471, 2952.
39. Podczahryk, kolonia, parafia Czerwonogr6d, gmina Nyrk6w.
Powstala w latach 30-tych z zakupu ziemi po majtku ziemskim. W 1944 r. miala 8 za-
gr6d i 36 mieszkanc6w wylcznie Polak6w.
W listopadzie 1944 r. okolo godziny 5 00 gdy wikszose jeszcze spala boj6wka UPA do-
konala napadu. Wszystkie domostwa zostaly ograbione, a ich mieszkancy wymordowani
lub spaleni iywcem w budynkach.
Ocalalo tylko 5 os6b: malzenstwo Kaweccy: Grzegorz, lat 45 i zona Eleonora, lat 35,
Wanda Uniowska, lat 37 oraz Wanda Berezowska z d. Kulabinska, lat 29 z c6rk Alicj,
lat 4.
449
ROZDZIAL IS. LudobOjsIWo III powiecie Zaleszczyki
Tego ranka zginlo 31 os6b:
1-5. Bardecka Zofia z d. Bilinska, lat ok.
28 w ci i jej czworo dzieci,
6. Bilinska Rudolfina z d. Kolabinska
w ciZy, lat 26,
7. Bilinski Eugeniusz, lat 3, syn Rudolfiny,
8. Bilinska Aniela z d. Wysocka, lat 50,
9. Kawecka Elzbieta, lat 50,
10. Kawecka Olga, lat 23, c6rka Elzbiety,
11. Kawecka Maria, lat 19, c. Elzbiety,
12. Kawecka Jadwiga, lat 17, c. ElZbiety,
13. Kolabinska Paulina, lat 72,
14. Juraczyc Franciszka z d. Zablocka, lat 60,
15-17. Lukszka Tekla i jej 2 c6rki, w wie-
ku do 10 lat,
Zamordowani pozostali w miejscach mordu. Miejsce poch6wku nie jest znane.
18. Motyczka ... /kobieta z lesnicz6wkij,
19. Rozborowski ... mzczyzna /uprowa-
dzony z domu tydzien wczesniej/,
20-21. Rozborowska Eugenia, zona ww.
i jej dziecko w wieku okolo 1 roku,
22. Wr6blewska Maria, lat 17,
23-25. Wyskocka Tekla i jej 2 c6rki,
26. Zablocki Piotr, lat 45,
27. Zablocka ..., lat 40, zona Piotra,
28. Zablocka Jadwiga, zona Tadeusza,
29. Zablocki Kazimierz, syn Tadeusza, lat 17,
30. Zabblocki Zbigniew, s. Tadeusza, lat 15,
31. Zablocka Agata, c6rka Tadeusza, lat 12.
PubIikacje: na podstawie niepublikowanych zeznan Swiadk6w.
Swiadkowie: 123, 124, 126, 988, 989, 2615.
40. Holihrady, wies solecka, parafia Winiatyilce, gmina Uhryilkowce.
W 1941 r. wies miala 143 zagrody i 657 mieszkanc6w, w tym: 630 Rusin6w, 19 Pola-
k6w i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 165, a mieszkanc6w do 724 os6b.
28 listopada 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Sawczynski Bazyli
PubIikacje: 137, 694.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK6W
w powiecie Zaleszczyki, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale
w wyniku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku OUN,
UPA, SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbfe Niemiec hitlerowskich.
I10se
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych rannych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych, spalo-
nych zagr6d
1. Aniel6wka 3 3 110 22
2. Berestek 3 1 90 17
3. Blvszczanka 69 69 10 150 54
4. Burak6wka 12 6 1070 188
5. Capowce 26 18 300 60
6. Chartanowce 10 2 30 10
7. Czerwonogr6d 36 36 4 250 56
8. Dupliska 9 9 70 15
9. Diwiniacz 29 20 300 60
10. Gr6dek 2 2 120 25
11. Hiilkowce 30 30 250 57
12. Iwanie 15 12 30 10
450
ROZDZIA.E IS. LudobOjstfJ)o to powiecie Zaleszczyki
13. Kasperowce 10 6 200 35
14. Kulakowce 80 18 30 23
15. Latacz 90 79 4 250 70
16. Lesieczniki 5 5 20 7
17. Lisowce 8 8 600 141
18. Myszk6w 14 14 280 75
19. Najt6rzany 1 1 150 30
20. Nowosi61ka Kostiukowa 10 2 430 90
21. Podczahryk kolonia soiectwo Ny k6w 31 31 - 5 8
22. Nyrk6w 37 37 700 90
23. Rozan6wka 1 1 500 112
24. Slob6dka Koszylowiecka 24 3 300 56
25. Slone 8 8 240 57
26. Szczvtowce 31 24 170 65
27. Szutromiilce 30 7 100 25
28. Tekl6wka 8 60 12
29. Tluste Miasto 9 9 600 133
30. Torskie 160 131 500 .112
31. Uhry6kowce 160 160 400 . 120
32. UScieczko 3 1 200 40
33. Winiaty6ce 25 20 1 300 75
34. Worwolince 1 1 110 22
35. Zaleszczyki miasto 20 1200
36. Zaleszczyki Stare 39 250 50
37. Zezawa 8 6 100 22
38. Dobrowlany 4 - 47 10
39. Podczahryk 31 31 5 8
40. Holihrady 1 1
Razem : 1093 813 19 10517 2062
451
ROZDZIAr. 15. Ludob6jst'Wo w powiecie Zaleszczyki
POWIAT ZALESZCZYKI
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
. Miejscowoci, w kt6rych miaty miejsce
udokumentowane mordy, grabieze i spalenia
dokonane przez OUN-UPA. w latach 1939 -1946.
o Miejscowoci z kt6rych brak danych.
452
ROZDZIAL 16. LUDOB6JSTWO W POWIECIE ZBARAZ
Informacja og61na 0 powiecie Zbaraz
W t921 r. powiat mial 63937 mieszkanc6w, w tym: 38753 Rusin6w, 20965 Polak6w,
4170 Zyd6w oraz 49 Niemc6w i os6b innej narodowosci. W 1931 r. obszar powiatu zaj-
mowal 740 km 2 . Zamieszkiwalo go 65,6 tys. mieszkanc6w, z gstosci zaludnienia 87
os6b na km 2 . Wedlug stanu na dzien1.01.199 r. mieszkalo tu 69,9 tys. os6b, w tym: 42,6
tys. Ukrainc6w, 23,4 tys. Polak6w i 3,9 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu znajdowalo si 12 parafii rzymskokatolickich, nalezcych do:
Dekanatu Tarnopol:
1. Berezowica Mala - 1628 wiernych, ks. proboszcz Jan Mdrzak,
2. Jacowce - 1168 wiemych,
3. Kujdance - 1328 wiemych,
4. Maksym6wka - 1598 wiemych,
5. Oprylowce - 1983 wiemych, ks. proboszcz Stanislaw Wladyka,
6. Sieniawa - 1250 wiernych,
7. Stryjowka - 2493 wiernych, ks. proboszcz Szczerbinski Chryzostom.
Kretowce - kosci61 filialny, ks. Kazimierz Kle,
8. Zarudeczko - 460 wiernych,
9. Zbaraz - 7918 wiemych,
Do dekanatu Skalat:
10. Koszlaki - 1387 wiemych, ks. proboszcz Wlodzimierz Siekierski,
Hnilice ielkie - kaplica mszalna, sierociniec: siostry sluzebniczki (starowiejskie):
- Anna Zarkowska - ur. 30.07.1882 r.
- Helena Zarkowska ur. 25.07.1893 r.
11. Medyn - 1398 wiemych - ks. proboszcz Julian Romanowicz,
12. Nowe Siolo - 497 wiernych.
W sklad administracyjny powiatu wchodzHo 11 gmin, w tym: gmina miejska - Zbaraz
i 10 gmin wiejskich: 1. Berezowica Mala, 2. Czernichowce, 3. Dobrowody, 4. Kapuscince,
5. Koszlaki, 6. Lubianki Nizsze, 7. Maksym6wka, 8. Nowe Siolo, 9. Skoryki, 10. Zaluze.
Do w/w gmin nalezaly 62 wsie ( gromady ) soleckie:
1. Bazarzynce, 2. Berezowica Mala, 3. Czahary Zbaraskie, 4. Czernichowce, 5. Czu-
male, 6. Dobromirka, 7. Dobrowody, 8. Hluboczek Maly, 9. Hnilice Male, 10. Hnilice
Wielkie, 11. HoloszyfIce, 12. Holotki, 13. Hrycowce, 14. Huszczanki, 15. Iwanczany,
16. Iwaszkowce, 17. Jaszowce, 18. Kapucince, 19. Kleban6wka, 20. Klimkowce, 21. Ko-
byla, 22. Koszlaki, 23. Koziary, 24. Krasnosielce, 25. Kretowce, 26. Kujdaftce, 27. Kur-
niki Iwanczanskie, 28. Lisieczyftce, 29. I:.oz6wka, 30.l:.ubianki Nizsze, 31.I:.ubianki Wy:i-
sze, 32. Maksym6wka, 33. Medyn, 34. Netreba, 35. Nowe Solo, 36. Nowiki, 37. Nowy
Rogowiec, 38. Obod6wka,39. ()chrynrrowce,40. ()prylowce,41. Palczyllce, 42.Pief1kowce,
43. Prosowce, 44. Romanowe Siolo, 45. Roznoszynce, 46. Sieniach6wka,47. Sieniawa,
48. Skoryki, 49. Stryjowka, 50. Suchowce, 51. Szelpaki, 52. Szyly, 53. Taras6wka, 54. Ter-
pil6wka, 55. Toki, 56. Walach6wka, 57. Worobij6wka, 58. Zaluze, 59. Zarubince, 60. Za-
rudeczko, 61. Zarudzie, 62. Zbaraz Stary.
Publikaqe: 4, 95, 235,277,278,517, 518,519,520, 608.
1. Bazarzynce, wies solecka, parafia ZbaraZ, gmina Zaluze.
W 1921 r. wies miala 127 zagr6d i 648 mieszkanc6w, w tym: 435 Rusin6w, 204 Polak6w
453
ROZDZIAL 16. LudobOjsrwo IV powiecie ZbaTaZ
i 9 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 155, a liczba mieszkanc6w do 734 os6b.
W 1944 r. - w r6znych okresach mialy miejsce kilkakrotne zapady banderowc6w. Zgi-
ne;lo og61em 20 os6b.
1-20. N.N.
Publikacje: 29, 337, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
2. Berezowica Mala, wies solecka, siedziba parafii, gmina Dobrowody.
Vol 1921 r. wies miala 181 zagr6d i 1008 mieszkanc6w, w tym: 628 Polak6w, 376 Rusin6w
i 4 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 206, a liczba mieszkaf1c6w do 1130 os6b.
WiosnJl1939 r. zostal zamordowany przez miejscowych nacjonalist6w:
1. Boryslawski ... kierownik mlyna,
W nocy z 22 na 23 lutego 1944 r. banderowcy napadli na wies i wykorzystujc zasko-
czenie mieszkanc6w, zamordowali 131 os6b:
2-4. Berezin Anna z d. Sowinska, matka z
dw6jk malych dzieci, w tym niemow-
Ie;, zakluci w 16zku nozami lub bagne-
tami.
5. Boguniewicz Maria z d. Mieszko, lat 70,
uciekinierka ze wsi Netreba, zastrzelo-
na na podw6rku Jana Kubowa.
6-10. Budnik Antonina z d. Kub6w, mat-
ka z czw6rk malych dzieci, w tym nie-
mowle;, zastrzeleni i spaleni w oborze
Mikolaja Seniuka.
11. Buff Jan,
12. Buff Michal - zamordowany i spalony
we wlasnym domu,
13. Ciurys Grzegorz, zakluty bagnetem,
14. Ciurys... zona Grzegorza, zastrzelona
na drabinie podczas ucieczki na strych,
15-17. Ciurys Jan z zon i malym synkiem,
zalduci bagnetami,
18. Ciurys Paulina, zastrzelona podczas
ucieczki. Po smierci przecie;ta pil sto-
larsk,
19-22. Ciurys Piotr z zon i dwiema c6r-
kami, zamordowani w domu,
23-28. De;bickie ... z zon, trojgiem dzieci
i matk, zamordowani w domu podczas
snu,
29. Dworakowski Jan,
30-34. Diygata Wladyslaw "Bartoszko",
zona i troje dzieci, zamordowani pod-
czas snu,
35. Diygala Wojciech, schwytany podczas
ucieczki, zwizany i spalony Zywcem
w ploncej stodole,
36-37. Hrycajka Maria z dzieckiem, za-
kluci nozami,
454
38. Je;drzejk6w Jan,
39. Je;drzejk6w Anna, c6rka Jana,
40. Je;drzejk6w Mikolaj, syn Jana, udusili sie;
dymem i czadem w podpalonym domu,
41. Juzwa Franciszek, zarbany siekier
podczas pr6by ucieczki,
42. Juzwa Anna, zastrzelona na strychu
domu,
43-46. Kocaj J6zef z trzema c6rkami, za-
mordowani w domu,
47. Korylczuk Prokop,
48. Korylczuk Anastazja, zona Prokop a,
49. Korylczuk Agnieszka, c6rka Prokopa,
50. Korylczuk Maria, c6rka Prokopa,
51. Korylczuk Stefania, c6rka Prokopa,
52. Korylczuk Krzysztof, wnuczek Proko-
pa. Zarbani i zakluci w domu,
53. Kozibroda Antoni, zastrzelony, 54. Ku-
ras Anna, lat 40, zamordowana i spalona,
55. Kwasnicki Antoni, lat 38,
56. Kwasnicka Maria, lat 37, zona Anto-
niego,
57. Kwasnicki Wladyslaw, lat 4, syn Anto-
niego,
58. Kwasnicki Kazimierz, lat 12, syn An-
toniego,
59. Kwasnicka ...matka Antoniego,
60. Kwasnicki Antoniego, lat 84, ojciec
Antoniego, zamordowani i spaleni,
61. Lewkiw Anna, zamordowana w 16zku,
62. Lewkiw Zenon,
63. Lewkiw Stefania z d. Zi6lkowska, zo-
na Zenona, malzenstwo ukrainsko -
polskie,
64. l.ewkiw Stefania, zona Pawla, z rodzi-
ny mieszanej,
ROZDZIAL 16. LudobOjstwo III powiecie Zbarai
65-66. Nowakowski Jan z zont!. Napastni- 82. Sowinski Aleksander,
ey Janowi odrt!bali glow y , a jego zon y 83. Sowinska Petronela, lat 70, zona Alek-
zakluli nozami. Ich dwuletnia c6rka Ja- sandra, zastrzeleni,
nina ukIyla si y w sniegu i ocalala, 84. Sowinski Wladyslaw, inwalida, lat 23,
67-68. Pacholek Maria z matym dzieckiem, zastrzelony,
69. Panczyszyn Agnieszka, 85. Szewczuk Piotr, z koloni przysi6lka,
70. Panczyszyn Franciszka, c6rka Ag- zart!bany siekiert!,
nieszki, zastrzelone i spalone w oborze 86. Szymk6w Jan, zalduty bagnetem i spa-
Mikolaja Seniuka, lony,
71-72. Sesiuk J6zef z matkt!, zastrzeleni 87. Tomk6w Franciszek, zastrzelony,
i spaleni, 88-95. Tomk6w Katarzyna z siedmiorgiem
73. Sesiuk Franciszek, schwytany podczas dzieci, zakluci bagnetami i zart!bani
ucieczki, zwit!zany i spalony Zywcem w siekierami,
plont!cej stodole, 96-98. WiSniowska Jaroslawa z c6rlG} Mary-
74. Seniuk Franciszek, sit! i matlG} FranciszlGt, zaldute nozami,
75-77. "Slunka" J6zef, prawdopodobnie 99-100. Wisniowski Franciszek z zona,
nazwisko Kub6w, z matkt! i siostrt! Kata- 101-121. N.N. Z grupy 30 os6b zastrzelo-
rzynt!, zalduci bagnetami na przysi6tku, nych i spalonych w oborze Mikolaja Se-
78-79. "Slynczycha" i jej c6rka Kaska, niuka nie zdolano ustalic nazwisk 20
(nazwiska nie ustalono), os6b.
80-81. Sowinska Anna z dzieckiem, zaklu- 122-132. N.N. - zamordowani na terenie
ci sztyletem, wsi i kolonii.
Podczas napadu okolo 20 os6b zostalo rannych. Wsr6d nich byli, m.in.:
1. Berezin Klemens, 5. Kub6w Anna,
2. Budnik Michal, 6. Kub6w Jan,
3. Di:ygala Maria, 7. Walczyszyn Franciszka,
4. Gap Agnieszka, 8-20. N.N.
W okresie p6zniejszym, w r6inym czasie, zostalo zamordowanych kolejnych 5 os6b.
Byli to:
24 grudnia 1944 r. zostali zamordowani:
133. Kocaj Franciszka - podczas ucieczki do Tamopola,
134. Kub6w Franciszek, syn Szymona - po napadzie 22/23 lutego 1944 r. schronil si y u
krewnych we wsi Plotycza w pow. tamopolskim i tam zostal zamordowany,
135. Kub6w Franciszek II, po napadzie pozostal we wsi. Pewnej noey przyszli bande-
rowey i powiesili go na krzaku bzu w zagrodzie Mateusza Zakrzewskiego,
136. Kub6w Piotr, byly soltys, byl obloznie chory, pozostal wiyc po napadzie we wsi,
gdzie zostal zamordowany.
137. Wisniowski Pawel -lat 70, pozostal po napadzie we wsi, r6wniez zostal zamordo-
wany.
1.01.1945 r. zostala zabita:
138. Holender Tekla -Iat 28.
Publikacje: 29, 154, 173,214,241,242,245,246,247,248,252,253,337,369,474, 608, 691.
Sadkoe:24, 125,148,264,265,266,359,548,549,574,589,621,707, 754, 791, 792,800,802,
804,835,863,864,865,866,880,882,902,907,913,926,938,940,1054,1109,1158,1188,1238,1239,
1240,1241,1242,1243,1244,1245,1246,1295,1299,1301,1332,1349,1597,1773,1809,1893,2069,
2077,2079,2096,2289,2292,2339,2416,2417,2419,2420,2463,2507,2550,2564,2565,2566,2633,
2635,2660,2725,2729,2865,2877,2915,2931.
3. Czahary Zbaraskie, wies solecka, parafia i gmina Maksym6wka.
Do solectwa nalezaly kolonie: Czahary Kretowieckie i Czahary Zaluskie.
4SS
ROZDZIAL 16. LlldobOjsrwo IV powiecie Zbarai
W 1931 r. wies miala 146 zagr6d i 704 mieszkaftc6w, w tym: 490 Polak6w i 214 Ukra-
iftc6w.
W lipcu 1943 r. zostal zamordowany przez policj ukraiftsk:
1. AmbroZy ... furman odwozcy aresztowanych braci Bilous6w ,
2. Bilous Wladyslaw -lat 30, osierociJ dwie male c6rki,
3. Bilous Stanislaw -lat 18, brat Wladyslawa.
W pazdzierniku 1943 r. zostal zastrzelony przez banderowc6w:
4. Tokarczuk .., lat 43,
16 Iistopada 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
5. Kopiec Wladyslaw (Mieczyslaw), 7. Slonecki Kazimierz.
6. Mazurkiewicz Feliks,
W 1943 r. - kilka tygodni po przesluchaniach i pobiciu przez ukraiftsk policj zmarl:
8. Robak J6zef.
W lutym 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
9. Sowa Franciszek.
22 grudnia 1944 r. zostali zamordowani przez udajcych zolnierzy radzieckich bande-
rowc6w:
10. Draj Maria,
11. Draj Olga, c6rka Marii,
12. Chmielowska Daniela,
13. Marceniuk Stanislaw, brat Marii Draj,
21uty 1945 r. Zabrany z mieszkania Ukraiftca, gdzie si ukrywal, byl torturowany, a na-
stpnie zamordowany:
17. Drobnicki Gustaw - lat 17.
We wrzesniu 1945 r. zostal zamordowany:
18. Stankiewicz Hrye, syn Ukraiftca zamordowanego 22 grudnia 1944 r..
W listopadzie 1945 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
19. Szczch Piotr, lat 75, byl jedynym Polakiem, kt6ry pozostal we wsi, nie chcc opus-
cie swojej zagrody.
7.11.1945 r. zostal zamordowany:
20. Sztejn Mikolaj.
14. Stankiewicz... Ukrainiec,
15. Stankiewicz ... z d. Brygidyr, zona ww.
16. Stankiewicz ...Iat 10, c6rka ww.
Publikacje: 29, 162, 294, 351, 366, 582, 591.
Swiadkowie: 481, 482, 483, 535, 619,1087,1181,1374,1582,1583,1725,1829,2165,2202,2404,
2928.
4. Dobromirka, wies solecka, parafia Jacowce, gmina Lubianki NiZsze.
W 1921 f. wies miala 242 zagrody i 1111 mieszkaftc6w, w tym: 955 Rusin6w, 128 Po-
lak6w i 28 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 260, a liczba mieszkaftc6w do 1136
os6b.
Wiosnl! 1944 r. Banderowcy, udajcy zolnierzy radzieckich, zamordowali 25 Polak6w:
1-2. Dzikowscy .., malzeftstwo, rosle i dwoje dzieci,
3. Knysiewicz Maria, 12-14. Rodziewiczowie ... rodzice i c6rka,
4-6. Krawczuk ... rodzice i c6rka, rodzina uciekinierzy z Wolynia,
polsko - ukraiftska, 15-16. Wolyniak ... ojciec i dziecko,
7-11. Myslinieccy ... rodzina, 3 osoby do- 17-25. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 509, 964,1181,1735,1736,2036,2837.
456
ROZDZIAL 16. LudobOjs,wo w powiecie Zbarai
5. Dobrowody, wies solecka, siedziba gminy, parafia Oprylowce.
. W 1921 r. wies miala 380 zagr6d i 2103 mieszkallc6w, w tym: 1491 Rusin6w, 587 PoIak6w i 25
Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 388, a liczba mieszkallc6w zmalala do 2101 os6b.
10 lutego 1940 r., dziki miejscowym ukrainskim nacjonalistom, NKWD deportowalo
na Sybir 40 polskich rodzin, to jest ponad 250 os6b.
Na pocztku pazdziernika 1944 r. banderowcy zamordowali 9 os6b:
1-4. Dziedzic..., zona KaroIa, c6rka Iat 14 7. S(!siadek Pawel, Iat 70,
i niemowI, 8. Stach6w ... mzczyzna,
5. Minartowicz... kobieta, lat 70, 9. Witomski Jan.
6. Olejowska Barbara, Polka, zona Ukraii1ca,
19.12.1944 r. zostaly zamordowane:
10. Didycz Agata, 12. Didycz Maria, c6rka Agaty,
11. Didycz Zofia, c6rka Agaty,
9.01.1945 r. zostala zamordowana:
13. Zielinska Katarzyna.
30.01.1945 r. zginli:
14. Browko Kazimierz, 15. Filarowska Jadwiga.
Publikacje: 29, 351, 474, 582.
Swiadkowie: 509, 838, 842,1735,1736,2837.
6. HnUice Wielkie, wies solecka, parafia i gmina KoszIaki.
W 1921 J;'. wies miala 402 zagrody i 1874 mieszkanc6w, w tym: 1385 Rusin6w, 435 Po-
Iak6w, 47 Zyd6w i 7 os6b innej narodowoSci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 458,
a Iiczba mieszkanc6w do 2924 os6b.
25 grudnia 1943 r. banderowcy zamordowali 40 os6b (8 rodzin). W tym dniu zginli:
1. Bilecki Wlodzimierz, 4. Szydelko Adam, Iat 20,
2. Szydelko Paulina, 5-40. N.N.
3. Szydelko Franciszek, lat 21,
2 listopada 1944 r. do ochronki przyszlo kilku banderowc6w. Kazali siostrom zakon-
nym wykopac d61, po czym udusili i tam wrzucili. Byly to:
41. Zamowska Anna, lat 62, 42. Zamowska Helena, Iat 51.
W r6znym okresie 1944 r. zamordowano daIszych 10 os6b:
43-52. N.N.
Publikacje: 29, 351, 366, 474, 608.
Sadkoe:480,2079.
7. Holoszynce, wies solecka, parafia i gmina Nowe Siolo.
W 192 r. wies miala 74 zagrody i 441 mieszkaf1c6w, w tym: 312 Rusin6w, 102 Pola-
k6w, 25 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 94,
a liczba mieszkaf1c6w zmaiala do 420 os6b.
W 1944 r., doldadnej daty nie ustalono, banderowcy napadli na polskie rodziny i za-
mordowali 15 os6b.
1-15. N.N.
Publikacje: 351, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
457
ROZDZIAL 16. LudobOjsIWo III powiecie Zbarai:
8. Hrycowce, wies solecka, parafia Stryj6wka, gmina Lubianki NiZsze.
W 192 r. wies miala 134 zagrody i 681 mieszkanc6w, w tym: 637 Polak6w, 27 Rusi-
n6w i 17 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 146, a liczba mieszkanc6w zmalala
do 623 os6b.
W latach 1943-1944 banderowcy kilkakrotnie napadali na wies, ale Polacy posiadajc
bron, odpierali te ataki. W6wczas upowcy zacz1i atakowac Polak6w poza wsi. Zamor-
dowali w ten spos6b 9 os6b.
1-9. N.N.
Publikacje: 171, 172, 351, 474.
Swiadkowie: 268, 903, 964, 1181.
9. Jacowce, wies solecka, siedziba parafii, gmina Skoryki.
W 1921. r. wies miala 155 zagr6d i 800 mieszkanc6w, w tym: 441 Polak6w, 348 Rusi-
n6w ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 194, a liczba mieszkanc6w do 855
os6b.
Od stycznia do marca 1944 r. banderowcy zamordowali 8 os6b.
1-8. N.N.
Publikacje: 29, 351, 608.
Swiadkowie: 1181.
10. Kapucitice, wies solecka, siedziba gminy, parafia Zarudeczko.
Vi 1921 r. wies miala 80 zagr6d i 417 mieszkanc6w, w tym: 284 Polak6w, 125 Rusin6w
i 8 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 90, a liczba mieszkaftc6w do 419 os6b.
W pazdzierniku 1943 r. banderowcy napadli na polskie domy i zamordowali 15 os6b:
1-15. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 2079, 2157.
11. Kleban6wka, wies solecka, parafia J acowce, gmina Skoryki.
W 192 r. wies miala 247 zagr6d i 1173 mieszkancow, w tym: 813 Rusin6w, 314 Pola-
k6w i 46 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 315, a liczba mieszkancow do 1322
os6b.
Od stycznia do marca 1944 r. banderowcy zamordowali 6 os6b:
1-6. N.N.
8.10.1944 r. zostal zamordowany:
7. Mlynek Michal, lat 31.
Publikacje: 29, 351,474,582.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
458
ROZDZIAl:. 16. Ludob6jnwo III powiecie Zbaraz
12. Klimkowce, wies solecka, parafia Medyn, gmina Skoryki.
W 1921. r. wies miala 151 zagr6d i 891 mieszkanc6w, w tym: 532 Polak6w, 318 Rusi-
n6w i 41 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 157, a liczba mieszkanc6w spadla
do 856 os6b.
W sierpniu 1943 r. banderowcy ograbili i spalili gospodarstwo Polaka ozenionego
z Ukraink1l. Mieszkancy domu zdolali zbiec.
10.11.1943 r. banderowcy zastrzelili 10 Polak6w.
1-10. N.N.
16.11.1943 r. zostal zamordowany:
11. N.N. ps. "Blacha", d-ca terenowej plac6wki AK.
19.11.1943 r. zostali zamordowani:
12. Chemij Stefan, lat 33,
13. Katorosz Mikolaj, lat 27,
14. Krawczuk 16zef,
15. Krawczuk Michal, brat 16zefa,
16. MazurJ\ndrzej,
W 1944 r., w r6znym czasie, banderowcy zamordowali 15 os6b we wsi i 5 na drogach
poza wsi1l.
21-40. N.N.
Na przelomie stycznia i lutego 1945 r. zostali uprowadzeni z domu dwaj bracia:
41-42. N.N., Piotr, lat 18 i Michal, lat 17 - obaj zaginli bez wiesci.
17. Mazur Michal, lat 35, syn Augusta,
18. Niediwiedf ... kobieta,
19. Pawluk Ian,
20. Pawluk... brat lana.
Publikacje: 351, 366, 474, 608, 691.
Swiadkoe:43,313,353, 1928.
13. Kobyla, wies solecka, parafia Berezowica Mala, gmina Dobrowody.
W 1921 . wies miala 257 zagr6d i 1423 mieszkanc6w, w tym: 1194 Rusin6w, 205 Po-
lak6w i 24 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 252, a liczba mieszkanc6wwzrosla
do 1444 os6b.
21 stycznia 1944 r. zostali zamordowani:
1. Taratula Franciszek, lat 45,
2. Taratula Kazimiera, zona Franciszka,
3. Taratula Kazimierz, lat 6, syn Franciszka,
4. Taratula Boleslaw, syn Franciszka.
Publikacje: 29, 193, 351, 474, 691.
Swiadkoe: 140,1820,2640,2642,2643,2644,2666.
14. Koszlaki, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 J. wies miala 466 zagr6d i 2477 mieszkanc6w, w tym: 1840 Rusin6w, 579 Po-
lak6w, 56 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 551, a
Iiczba mieszkanc6w zmalala do 2476 os6b.
3 grudnia 1944 r., w niedziel po sumie, banderowcy uprowadzili ksidza, wikariusza
miejscowej parafii, kt6ry zaginl bez wiesci:
1. ks. Siekierski Wlodzimierz.
W 1944 r. uprowadzono i zamordowano nastpnych 6 os6b:
2-7. N.N.
Publikacje: 21, 351, 474, 608.
Sadkoe:2257,2260.
459
ROZDZIAL 16. LudlJb6jsrwo III powiecie ZbaraZ
15.Krasnosielce, wies sotecka, parafia Zarudeczko, gmina Kapusci6ce.
W 192\ r. wies miata 206 zagr6d i 1025 mieszka6c6w, w tym: 897 Rusin6w, 114 Pola-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 213, a liczba mieszka6c6w zmalata
do 1014os6b.
W maju 1944 r. zostat uprowadzony i zamordowany:
1. Hunk Ignacy, lat 39.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 2079.
16. Kretowce, wies sotecka, parafia Stryj6wka, gmina I:..ubianki NiZsze.
VI 1921 r. wies miata 178 zagr6d i 888 mieszka6c6w, w tym: 862 Polak6w, 19 Rusin6w
i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 184, a liczba rnieszka6c6w zmalata do 798
os6b.
Polacy mieszkajcy w Kretowcach i Hrycowcach zorganizowali samoobroncr, dzicrki
czemu banderowskie napady byty odpierane. Nie rnajc szans na zwycicrstwo, bande-
rowcy zaczcrli atakowac Polak6w z Kretowiec poza granicarni wsi. Na drodze do rntyna
w Jacowcach zostali zarnordowani:
1. Kozak J an, 2. Kozak... zona Jana.
Na terenie poza obszarem wsi zgincrto kolejnych 6 os6b.
3-8. N.N.
19.10.1944 r. zostat zamordowany:
9. Puchlicki Pawet, lat 39.
W grudniu 1944 r., we wsi Dobromirka, zostat schwytany i zamordowany rnieszkaniec
Kretowiec:
10. Podg6rski Bolestaw.
14.10.1945 r. zostata zamordowana:
11. Wojtk6wna Anna, lat 47.
Publikacje: 29,171,172,351,373,582.
Swiadkowie: 268, 903, 962, 964, 1181, 1702, 2036.
17. Kujdance, wies sotecka, siedziba parafii, gmina Maksym6wka.
W 192\ r. wies rniata 286 zagr6d i 1416 rnieszka6c6w, w tym: 700 Rusin6w, 676 Pola-
k6w i 40 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 305, a liczba rnieszka6c6w do 1468
os6b.
Od stycznia do marca 1944 r. rniaty miejsce liczne napady na polskie zagrody, upro-
wadzenia, grabieze i podpalenia. W okresie tym zgincrto co najrnniej os6b:
1-11. N.N.
Publikacje: 351, 373, 608.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
18. Kurniki Iwanczanskie, wies sotecka, parafia i gmina Berezowica Mata.
W.1921 r. wies rniata 122 zagrody i 734 rnieszka6c6w, w tym: 406 Polak6w, 306 Rusin6w
i 22 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosta do 154, a liczba rnieszka6c6w do 794 os6b.
460
ROZDZIAL 16. LudobOjsIWo w pO'Wiecie Zbarai
Wiosnl! 1944 r. wikszosc Polak6w, w obawie przed napadem banderowc6w, opuscila
swoje domy i schronila si w ZbaraZu, i innych bezpiecznych miejscowosciach.
Latem 1944 r. podczas wyjazd6w do swoich gospodarstw po Zywnosc i pozostawione
tam rzeczy, zginlo 8 os6b mieszkajcych czasowo w ZbaraZu:
1-8. N.N.
W kwietniu 1945 r. zostaj zamordowane kolejne osoby:
9. Buczkowski J6zef, lat 13, 14. Kotowicz Antoni, lat 60,
10. Dziedzic Jan, lat 60, 15. Mikolaj6w Andrzej, lat 18,
11. Jagielicz Piotr, lat 56, 16. Polowa Stefania, lat 35,
12. Janik Antoni, lat 40, 17. Szewczuk Antoni, lat 65,
13. Juzwa Jan, lat 40, 18. Szewczuk Franciszek, lat 70.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 142,258,737,838,2214,2464.
19. Lisieczyflce, wies solecka, parafia i gmina Nowe Siolo.
W.1921 r. wies miala 140 zagr6d i 867 mieszkanc6w, w tym: 797 Rusin6w, 55 Polak6w
i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 176, a liczba mieszkanc6w do 919 os6b.
Od stycznia do marca 1944 r. mialy miejsce napady banderowc6w na polskie domy,
grabieze, zniszczenia, morderstwa. W okresie tym zginlo co najmniej kilku Polak6w.
1-5. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
20.l:.oz6wka, wies solecka, parafia Jacowce, gmina Nowe Siolo.
W 1921. r. wies miala 104 zagrody i 512 mieszkanc6w, w tym: 480 Rusin6w, 22 Pola-
k6w i 10 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 115, a liczba mieszkanc6w do 531
os6b.
W 1944 r. banderowcy uprowadzili z dom6w i zamordowali dw6ch Polak6w:
1-2. N.N.
Publikacje: 351,474.
Swiadkowie: na podstawie publ;kacji.
21. Lubianki Nizsze, wies solecka, siedziba gminy, parafia Zbaraz.
W 1921 r. wies miala 299 zagr6d i 1525 mieszkanc6w, w tym: 1378 Rusin6w, 118 Po-
lak6w i 29 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 307, a liczba mieszkanc6w do 1682
os6b.
W listopadzie 1943 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali 4 Polak6w:
1-4. N.N.
W lutym 1944 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali kolejnych 11 mzczyzn.
5-15. N.N.
Po tym wydarzeniu wikszosc Polak6w opuscila swe domy, i schronHa si w Zbarazu.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 988, 2079, 2340.
461
ROZDZIAl:.16. LudobOjstwo w powiecie Zbarai
22. I..ubianki Wyzsze, wies solecka, siedziba gminy, parafia Zbaraz.
W 1921 r. wies miala 375 zagr6d i 1884 mieszkanc6w, w tym: 1468 Rusin6w, 396 Po-
lak6w, 19 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 369,
a liczba mieszkanc6w do 1638 os6b.
25 listopada 1943 r. zostali zastrzeleni przez ukrainskich policjant6w:
1. Tokarczuk Jakub, lat 34, 3. Warzak Karol, lat 28, szwagier ww.
2. Tokarczuk Mikolaj, lat 37, braci Tokarczuk6w.
Tego samego dnia zostali zamordowani przez banderowc6w:
4. Mucha Jan, 9. Slawinska... zona Stanislawa,
5. Mucha ... c6rka Jana, lat 5, 10. Slawinska/i ... dziecko Stanislawa,
6. Sagan Piotr, 11. Tracz Karol,
7. Slawinski Stefan, 12. Tracz Stanislaw.
8. Slawinski Stanislaw,
Pod koniec grudnia 1943 r., noc ze swych dom6w zostaly uprowadzone dwie polskie
rodziny:
13-15. Hajnrichowie, 16-20. Niszczorkowie.
Wszyscy zaginli bez wieSei.
W mareu 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
21. Tokarczuk Karol, 24-25. N.N.
22-23. Turowscy,
W 1944 r., dokladna data nie jest znana, na terenie wsi zostal zatrzymany i zamordo-
wany:
26. Bialows ... mieszkaniec innej wsi.
24 grudnia 1944 r., na terenie wsi Ihrowica w pow. tarnopolskim, zostala zamordo-
wana czteryosobowa rodzina Sienkiewicz6w z Lubianek WyZszych.
27-30. Sienkiewiczowie,
Publikacje: 29, 351, 474, 585.
Swiadkowie: 684, 964, 1181, 1630, 2079, 2203, 2340, 2548, 2552, 2553.
23. Maksym6wka, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1931 r. wies miala 408 zagr6d i okafo 2040 mieszkanc6w, w tym: 2000 Polak6w i 40
Rusin6w. W 1939 r. liczba zagr6d wzrosla do okolo 450, a liczba mieszkanc6w do okafo
2150 os6b. Wies zamieszkiwalo 10 rodzin mieszanych. Pozostali mieszkancy Maksy-
m6wki - to Polacy.
W maju 1943 r. ukraifiscy nacjonalisci uprowadzili i zamordowali trzech Polak6w -
mzczyzn:
1-3. N.N.
15.11.1943 r. zostal zamordowany:
4. Popiel... weterynarz
24 grudnia 1943 r. banderowcy zamordowali nastpnego Polaka.
4.N.N.
Jesieni 1944 r. zamordowano dwie mlode dziewczyny.
6-7. N.N.
24 grudnia 1944 r. banderowcy uprowadzili 7 mzczyzn. Czterech zabili na terenie wsi,
a trzech zaginlo bez wiesci.
8-13. N.N.
Lczne zamordowano w latach 1942 - 1944 ponad 30 os6b.
14-31. N.N.
Hulaj Pole - wies wchodzca w sklad solectwa Maksym6wka.
462
ROZDZIAL 16. LudobOjsrwo w powiecie ZbaraZ
10 paidziernika 1944 r. zostali tu zamordowani:
32. Stach6w Mikolaj, 34. Szpunar J6zefa, pracownica stacji ko-
33. Stach6w Matylda, lat 15, c6rka Miko- lejowej.
laja,
Publikacje: 29, 168, 275, 351, 474, 608, 691.
Swiadkoe: 1829,2079,2231,2306,2404.
24. Medyn, wies solecka, siedziba parafii, gmina Skoryki.
W 1921 r. wies miala 186 zagr6d i 1123 mieszkanc6w, w tym: 806 Rusin6w, 291 Pola-
k6w,25 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 208,
a Iiczba mieszkanc6w do 1175 os6b.
3 marca 1943 r. miejscowi ukrainscy nacjonalisci zamordowali 2 osoby, kobiet i mz-
czyzn.
1-2. N.N.
W 1944 r. banderowcy napadali na wies kilkakrotnie. Zginlo co najmniej kilka os6b.
3-8. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
wiadkoe: na podstawie publikacji.
25. Netreba, wies solecka, parafia Oprylowce, gmina Dobrowody.
W 1921 r. wies miala 52 zagrody i 305 mieszkanc6w, w tym: 303 Polak6w i 2 Rusin6w.
W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 54, a liczba mieszkanc6w zmalala do 265 os6b.
W nocy z 8 na 9 pazdziernika 1943 r., podczas banderowskiego napadu, zostali zamor-
dowani:
1. Berbec Maria, lat 70 14. Ratuszniak Apolonia, lat 60,
2. Bogonowicz Wawrzyniec, 15. Szapinska Stefania, lat 18,
3. Bogonowicz Maria, 16. Taraszczuk Szymon, lat 65,
4. Bogonowicz A1ojzy, 17-20. Tkacz Franciszek, lat 30, z. Antoni-
5. Dziedzic Marcin, lat 65, na, c6rki: Franciszka, lat 8, Maria, 1 rok.
6. Dziedzic Pelagia, lat 60, zona Marcina, 21. Wojciechowski J6zef,
7. Dziedzic Emilia, lat 9, 22. W6jcicki Piotr,
8. Dziedzic Jan, lat 4, 23. W6jcicki Franciszek,
9. Dziedzic Prakseda, 24. Zabinska Stefania, lat 18,
10. Gabrych Marta, lat 45, 25. N.N. kobieta okolo 50 lat, krewna ro-
ll. Gruszka Aniela, lat 45, dziny Dzidzic6w,
12. Kozolubska Julia, lat 55, 26. N.N. Rosjanka,
13. Liskiewicz Rozalia, lat 1, 27-30. N.N. uciekinierzy z Wolynia.
W roku 1945. podczas postoju transportu jadcego do Polski, zostali zastrzeleni przez
banderowc6w:
31. Korczyk Franciszek, 32. Zabinski Jakub.
Publikaqe: 29, 244, 351, 366, 369, 398,474,608,691.
adkowie:142,255,411,532,536,537,588,589,738,801,802,803,817,934,935,937,939,940,
948,1146,1166,1566,1567,1568,1569,1570, 1835, 1857,2050,2306,2307,2308,2411,2548,2691,
, 2754, 2845, 2899.
463
ROZDZIAL 16. LudolxijsttDo w powiecie Zbarai
26. Nowe Siolo, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 153 zagrody i 727 mieszka6.c6w, w tym: 512 Rusin6w, 106 Pola.:'
k6w i 109 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 191, a liczba mieszka6.c6w do 800
os6b.
Od stycznia do marca oraz w pazdzierniku i listopadzie 1944 r., mialy miejsce kilka-
krotne napady na wies, podczas kt6rych zginlo kilku Polak6w.
1-5. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474, 608.
Swiadkowie: 480.
27. Nowiki, wies solecka, parafia Oprykowce, gmina Dobrowody.
W 192 r. wies miala 102 zagrody i 538 mieszka6.c6w, w tym: 367 Rusin6w, 154 Pola-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 106, a liczba mieszka6.c6w zmalala
do 534 os6b.
W pazdzierniku 1944 r. banderowcy zamordowali 5 Polak6w.
1-5. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
28. Nowy Rogowiec, wid solecka, parafia Sieniawa, gmina Lubianka Wyzsza.
W 1931 r. wies miala 55 zagr6d i 347 mieszkanc6w, w tym: 174 Polak6w i 173 Rusi-
n6w.
Od lipca do grudnia 1944 r. podczas napad6w, zginlo 11 Polak6w.
1. Boczar Zofia, lat 32, 5. Michalski ...lat 68,
2. Kaminski ...lat 17, 6-11. Sieniakiewicz Wawrzyniec, lat 40,
3. Michalska ... lat 42, zona lat 38, c6rki: Katarzyna, lat 10 i lat
4. Michalska Stefania, lat 19, c6rka w/w, 12, 14, 16.
.fublikacje: 29, 351, 406, 474, 691.
Swiadkowie: 1845.
29. Obod6wka, wies solecka, parafia Jacowce, gmina Nowe Siolo.
. W 1921 r. wies miala 75 zagr6d i 373 mieszka6.c6w, w tym: 247 Rusin6w, 102 Polak6w i 24
Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 81, a liczba mieszka6.c6w zmalala do 368 os6b.
W lutym 1944 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali 5 Polak6w, mzczyzn.
1-5. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
30. Prosowce, wies solecka, parafia Medyn, gmina Skoryki.
W 1921 r. wies miala 83 zagrody i 426 mieszka6.c6w, w tym: 224 Polak6w, 201 Rusi-
464
ROZDZIAL 16. LudobOjsIWo w powiecie Zbarai
n6w i 1 osoba innej narodowoSci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 94, a liczba miesz-
kanc6w do 452 os6b.
We wrzesniu 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
1. Juiwin Tekla, lat 30, 2. Juiwin Hemyk, lat 4, syn Tekli,
W pazdziemiku 1944 r. we wsi Medyn zostali zamordowani przez banderowc6w dwaj
mieszkancy wsi Prosowce:
3. Ratuszna ...lat 58, 4. Ratuszny Jakub, lat 15, wnuk ww.
W listopadzie 1944 r. zamordowano ukrainsk!l rodzin za to, ze potpiala banderow-
skie zbrodnie:
5. Chinij Hryhorij, lat 60,
6. Chinij Maria, lat 57, zona Hryhorija,
7. Chinij Wolodymyr, lat 32, syn Hryhorija,
8. Chinij Paulina, lat 30, zona Wolodymyra,
9. Chinij ...lat 7, dziecko Wolodymyra,
10. Chinij ... lat 4, dziecko Wolodymyra.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 2549, 2878.
31. Romanowe Siolo, wies solecka, parafia Kujdance, gmina Maksym6wka.
W 1921 r. wies miala 184 zagrody i 1049 mieszkanc6w, w tym: 568 Rusin6w, 430 Po-
lak6w, 49 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 208,
a liczba mieszkanc6w do 1094 os6b.
Pod koniec 1944 r. zostal zamordowany: .
1. Romanowski Roman, nauczyciel, Polak z okolic Zytomierza.
W latach 1944 - 1945 zostalo zamordowanych 11 os6b.
2-11. N.N.
fublikacje: 351, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
32. Roznoszyiice, wies solecka, parafia Sieniawa, gmina Lubianki Nizsze.
W 1921 r. wies miala 103 zagrody i 487 mieszkanc6w, w tym: 477 Rusin6w i 10 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 114, a liczba mieszkanc6w do 583 os6b.
16 marca 1943 r. zostal zamordowany przez miejscowych banderowc6w:
1. Halczuk Stanislaw, lat 17, mieszkaniec powiatu krzemienieckiego, przebywaj!lCY
u znajomych .
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: 910, 1004, 2079.
33. Sieniach6wka, wies solecka, parafia Sieniawa, gmina Kapuscince.
W 1921 r. wies miala 104 zagrody i 585 mieszkanc6w, W tym: 394 Rusin6w, 190 Pola-
k6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 111, a liczba miesz-
kafic6w zmalala do 557 os6b.
We wrzesniu 1943 r. banderowcy napadli na polskie rodziny, ograbili je, spalili kilka
zagr6d i zamordowali 12 os6b.
1-12. N.N.
30 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani:
13. Stankiewicz Pawel, lat 53, 14. Stankiewicz Anna, lat 45, zona Pawla.
465
ROZDZIAL 16. Ludob6jsIWo w powiecie ZbaraZ
W 1944 r., w r6znym czasie, zostali zamordowani:
15. J6zefowski Roman, 17. J6zefowska ...Iat 4, c6rka Romana,
16. J6zefowska... synowa Romana, 18-27. N.N.
W lutym 1945 r. podczas napadu banderowc6w na ssiedni wies Sieniaw, ucierpiala
r6wniez Sieniach6wka. Czsc bandy wdarla si do wsi, spalila kilka polskich zagr6d i za-
mordowala 5 os6b:
28-32. N.N.
Publikacje: 29, 351, 369, 474, 691.
Swiadkowie: 241, 2077, 2078, 2079, 2313, 2705.
34. Sieniawa, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kapuscmce.
W 1921 'f. wies miala 244 zagrody i 1337 mieszkanc6w, w tym: 847 Polak6w, 426 Ru-
sin6w, 60 Zyd6w i 4 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 319,
a liczba mieszkanc6w zmalala do 1311 os6b.
lliutego 1945 r. kilkudziesicioosobowe boj6wki UPA napadly noc na wies, spalily
40 polskich zagr6d i zamordowaly 26 os6b:
1. Barczyk Katarzyna, lat 53,
2. Bialus Anna, lat 18,
3. Horak Iwan, lat 71,
4. Kowalczyk Maria, lat 76,
5. Krentiuk Maria, lat 9,
6. Krzywokulski Antoni, lat 55,
7. Pawlik Aniela, lat 42,
8. Pawlik Wladyslaw, lat 4,
9. Pawlik Aniela, lat 38,
10. Pawlik Bronislaw, lat 35,
11. Pawlik Wladyslaw, lat 3,
12. Wickiewicz Rozalia, lat 69,
13-26. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474, 582.
Swiadkowie: 966, 2079.
35. Skoryki, wies solecka, siedziba gminy, parafia Medyn.
W 192 r. wies miala 216 zagr6d i 1073 mieszkafic6w, w tym: 743 Rusin6w, 305 Pola-
k6w i 25 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 230, a liczba mieszkanc6w do 1181
os6b.
Od styeznia do marea oraz od pazdziernika do grudnia 1944 r. banderowcy wielokrot-
nie napadali na polskie domy i zamordowali 11 os6b.
1-11. N.N.
14.10.1948 r. zostal zamordowany:
12. Gronski Bartosz, s. Jana ur. w 1898 r.
Publikacje:29,38,351,474.
Swiadkowie: 1549.
36. Stryj6wka, wies solecka, parafia i gmina Maksym6wka.
W 1921 r. wies miala 379 zagr6d i 1855 mieszkanc6w, w tym: 1129 Polak6w, 699 Ru-
sin6w, 22 Zyd6w i 5 os6b innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 392,
a liczba mieszkaf1c6w do 1866 os6b.
6 sierpnia 1941 r. zostal zastrzelony przez miejscowego Ukrainca:
1. Sokalski Thdeusz, lat 32.
466
ROZDZIAL 16. Ludob6jstwo w powiecie ZbaraZ
W sierpniu 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w - Ukrainiec, mz Polki,
zwhp:anej z AK:
2. Zielinski Zenon, miejscowy nauczyciel.
11 sierpnia 1943 r. zostali zamordowani:
3. Antochow Michal, lat 50,
4. Robak Pawet, lat 41,
Ranni zostali:
1. Kominek Marcin, lat 30, 3. Niewidziajlo Danuta, l. 4, c. Marti, ranna
2. Niewidziajlo Maria, lat 30, 4. Szara Janina, lat 22, ranna
Po wyjezdzie Polak6w w 1945 r., we wsi u swojej babci, Ukrainki, pozostal polski chlo-
piec - sierota, kt6ry po kilku dniach zostal zamordowany.
7.N.N.
5. Sok61 Jan, lat 48.
6. Koniuk Marcin, ranny
Publikacje: 29, 351, 474, 543, 608, 691.
adkowie:46,59,60,215,337,338,373,42O,879,964,1044,1070,1181,1337,1401,1690,1829,
1898,1899,1967, 1994,2067,2231,2268,2368,2389,2390,2778,2918.
37. Szyly, wies solecka, parafia Sieniawa, gmina Nowe Siolo.
W 1921 r. wies miala 274 zagrody i 1396 mieszkanc6w, w tym: 1324 Rusin6w, 52 Po-
lak6w, 17 Zyd6w i 3 osoby innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 296,
a liczba mieszkanc6w do 1435 os6b.
W pazdzierniku 1942 r. banderowcy zamordowali Polaka, inwalid wojennego, wlasci-
ciela mlyna:
1.N.N.
W pazdziemiku 1943 r. zostali zamordowani:
2. Kdzierski Jan,
3. Kdzierska Franciszka, zona Jana,
4. Kdzierska ... c6rka Jana, narzeczona
Ukrainca,
5. Kdzierska/i... dziecko Jana.
Publikacje: 29, 168,351,474.
Swiadkowie: 2079.
38. Taras6wka, wies solecka, parafia Zbaraz, gmina Zaluze.
W 1921 r. wies miala 79 zagr6d i 419 mieszkanc6w, w tym: 224 Polak6w, 192 Rusin6w
i 3 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 85, a liczba mieszkanc6w do 450 os6b.
W lipcu 1941 r. za slub z Polk zostal zamordowany Ukrainiec:
1. Iwanczuk Dymitr,
16 marca 1945 r. na terenie wsi Roznoszyfice zostal zamordowany, przebywajcy u
krewnych w Thras6wce mieszkaniec Wolynia:
2. Halczuk Stanislaw, lat 17.
Publikacje: 29, 351, 369, 474, 691.
adkowie: 1004,1443.
39. Terpil6wka, wies solecka, parafia J acowce, gmina Skoryki.
W.1921 r. wies miala 156 zagr6d i 852 mieszkanc6w, w tym: 775 Rusin6w, 21 Polak6w
i 56 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 195, a liczba mieszkanc6w do 885 os6b.
467
ROZDZIAL 16. LudobOjst'Wo w powiecie ZbaraZ
W 1944 r. banderowcy wymordowali wikszosc Polak6w, to jest, co najmniej, 12 os6b.
1-12. N.N.
Publikacje: 29, 351, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
40. Toki, wies solecka, parafia Medyn, gmina Koszlaki.
W 1921 I:. wies miala 503 zagrody i 2742 mieszkaftc6w, w tym: 2312 Rusin6w, 377 Po-
lak6w i 53 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d zmalala do 472, a liczba mieszkaftc6w do 2437
os6b.
W 1933 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN:
1. Glowacki ... policjant z miejscowego posterunku.
We wneSniu 1939 r. zostal zamordowany przez miejscowych nacjonalist6w:
2. Slaby... polski policjant ze Zbaraia. .
24 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
3. Molodecki ... lat okolo 50, 5. Rubin Tekla, lat 40.
4. Paserb ... lat okolo 60,
Cizko ranny zostal:
1. Rubin Wojciech.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
6. CzeluSciftski Hipolit, 8-12. N.N. z rodziny Czelusciftskich.
7. Czelusci6.ska ... ,
14 stycznia 1945 r. zostali zamordowani:
13. Czelusciftski Czeslaw, lat 14,
14. Czelusciftski Zbigniew, lat 11,
15. Czelusciftski ...lat 70,
16. Rubin Czeslawa, lat 19,
17-22. N.N. babcia,jej 3 c6rki i 2wnuk6w.
Publikacje: 29, 351, 366, 369, 474.
Swiadkowie: 575, 2340.
41. Zarudeczko, wies solecka, siedziba parafii, gmina Kapusci6.ce.
W 1921 r. wies miala 43 zagrody i 228 mieszkaftc6w, w tym: 167 Polak6w, 60 Rusin6w
i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 48, a liczba mieszkaft-
c6w zmalala do 223 os6b.
W sierpniu i wneniu 1943 r. zostali zamordowani:
1. Kowa1czuk Onufiy, lat 48, 4. Ratusniak Maria, lat 60,
2. 01isko Aniela, Iat 19, 5. Rygel Mikolaj, lat 62,
3. Przysizniuk Bronislaw, lat 19, 6-20. N.N.
Publikacje: 29, 351, 608, 691.
Swiadkowie: 1940,2079.
42. Zbaraz, miasto, siedziba gminy miejskiej, powiatu i parafii.
. W 1921 r. miasto mialo 1273 budynki i 8409 mieszkaftc6w, w tym: 3390 Polak6w, 2982
Zyd6w, 2030 Rusin6w i 7 os6b innej narodowoSci. W 1931 r.liczba budynk6w wzrosla
do 1275, a liczba mieszkaftc6w zmalala do 7673 os6b.
W patdzierniku 1944 r. na terenie wsi Nowiki zostala zamordowana mieszkanka Zbara:ia:
468
ROZDZIAL 16. Llldob6jstwo w powiecie Zbaraz
1. Filarowska Kazimiera,
W listopadzie 1944 r. w Dobrowodach banderowcy zamordowali 10 urz<;dniczek,
mieszkanek Zbaraza, kt6re przyjechaly do wsi, by uzgodnic sprawy urz<;dowc (m.in. do-
tycz,!ce obowi,!zkowych dostaw zb6z, podatku, itp.) .
2-11. N.N.
Publikacje: 4,13,29,235,351,366,474,608.
Swiadkowie: 1181, 1313, 1443,2079,2340,2704.
43. Zbaraz Stary, wies solccka, parafia Zbaraz, gmina Czernichowcc.
W 192 r. wieS miala 214 zagr6d i 1130 mieszkanc6w, w tym: 919 Polak6w, 200 Rusi-
now ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 252, a liczba mieszkanc6w do 1186
osob.
Jesienil! 1943 r. poza rejonem wsi na drodze, zostali zamordowani:
1. Kocioruba Pawel. lat 20, 3. Szpuner Maria, lat 35,
2. Puklicki Pawcl, lat 40, 4. N.N. mzczyzna.
Publikacje: 29, 366, 474.
Swiadkowie: 879, 1081.
44. Holotki, wies solccka, parafia i gmina Koszlaki
W 1921. r. wies miata 152 zagrody i 829 mieszkanc6w, w tym: 618 Rusin6w, 188 Pola-
kow i 23 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 175, a liczba mieszkanc6w do 724
osob.
20 stycznia 1944 r. zostali zamordowani przez bandcrowc6w:
1. Bielecki ... 2. Kozlowski ...
Publikacje: 140,691.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w powiecie Zbaraz, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstalc w wyniku
eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku GUN, UPA, SKW
i militarnych jednostek ukrainskich w stuzbic Niemiec hitlcrowskich.
Hose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych wypdzonych opuszczo-
wanych nazwisk rannych (wysicdlonych) nych. spain-
nych zagr6d
1. Bazarzynce 20 - - 211 49
2. Berezowica Mala 138 _ --..-- ---- - -- -.-.-----
107 20 566 128
3. Czahary Zharaskie ..----.,---- --- --
20 20 - 470 102
4. Dobromirka -- --,---- ------ - --- ------
25 16 -- 106 30
I----_.._----
5. Dobrowody 15 15 - 571 108
.- ---- -----
6. Hnilice Wielkie 52 6 -- 627 J06
7. Holoszynce -_._- -----.- -----..
15 - -- 82 22
8. Hrycowcc -- 1----- -- -- -- ""--- ------
9 -- - 574 13 7
.--..- ------------- _._-----.-- - _._--_. -- -----
;' 9. Jacowce 8 - - 463 10':"
469
ROZDZIAl:. 16. Ludob6jst'Wo w powiecie Zbarai
10. Kapuscince 19 3 - 297 61
11. Kleban6wka 7 1 - 347 84
12. Klimkowce 42 12 - 469 94
13. Kobyla 4 4 - 1208 211
14. Koszlaki 7 1 - 572 129
15. Krasnosielce 1 1 - 112 24
16. Kretowce 11 5 - 764 179
17. Kuidailce 11 - - 690 146
18. Kurniki Iwanczailskie 18 10 - 421 85
19. Lisieczynce 5 - - 53 11
20. l.ozowka 2 - - 21 5
21. l.ubianki Nizsze 15 - - 115 24
22. l.ubianki Wyme 30 28 - 314 78
23. Maksym6wka 34 23 - 2000 440
24. Medyn 8 - - 296 54
25. Netreba 32 16 - 231 53
26. Nowe Siolo 5 - - 112 28
27. Nowiki 5 - - 148 30
28. Nowy Rogowiec 11 11 - 168 28
29. Obod6wka 5 - - 96 22
30. Prosowce 10 10 - 228 49
31. Romanowe Siolo 11 - - 437 85
32. Roznoszynce 1 1 - 11 2
33. Sieniach6wka 32 5 - 149 36
34. Sieniawa 26 12 - 804 202
35. Skoryki 12 1 - 325 65
36. Strvj6wka 7 6 4 1130 239
37. Szyly 5 4 - 48 11
38. Taras6wka 2 2 - 238 45
39. Terpil6wka 12 - - 10 5
40. Toki 22 11 1 313 65
41. Zarudeczko 20 5 - 143 35
42. ZbaraZ 11 1 - 3.083 514
43. ZbaraZ Stary 4 3 - 961 205
44. Holodki 2 2 -
Razem: 751 342 25 19984 4133
470
ROZDZIAL 16. L"dobOjsffDO!II powiecie ZbaraZ
POWIAT ZBARAZ
WOJEWOCZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracijna - stan na dzien 1.01.1939 r.
. Miejscowo6ci, w kt6rych miafy miejsce
udokumentowane mordy, grabie:te i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 -1946.
o Miejscowo6ci z kt6rych brak danych.
471
ROZDZIAL 17. LUDOBO.JSTWO W POWIECIE ZBOROW
Informacja ogolna 0 powiecie Zborow
W ! 921 r. powiat mial 70969 mieszkanc6w, w tym: 48706 Rusin6w, 18346 Polak6w,
4091 Zyd6w oraz 26 Niemc6w i os6b innej narodowosci.
W 1931 r. obszar powiatu zajmowal941 km 2 . Zamieszkiwalo go 81,4 tys. mieszkanc6w
z gstosciq zaludnicnia 87 os6b na km 2 .
Wedlug stanu na dzien 1.01.1939 r. mieszkalo tu 88,0 tys. os6b, w tym: 60,0 Ukrain-
c6w, 22,6 tys. Polak6w i 5,4 tys. Zyd6w.
Na terenie powiatu bylo 8 parafii rzymskokatolickich naleiqcych do dekanatu Zbor6w:
1. Bogdan6wka - 835 wiernych, ks. proboszcz Stanislaw Kusiak, ur. 1912 r.
2. Jezierna - 3234 wiernych, ks. proboszcz Zygmunt Bialowqs, zmarl1961 r.
3. Milno - 1686 wiernych, ks. proboszcz Aleksander Markiewicz "Wiktor",
4. Olej6w - 2897 wiernych,
5. Pomorzany - 2802 wiemych, ks. proboszcz kanonik Stanislaw Kostolowski, zmarl
w 1947 r. ks. wikary MebcI Ryszard ur. 1913 r. zm. 1986 r.
6. Troscianiec Wielki -1541 wiemych, ks. proboszcz Edward Studzinski,
7. Zaloice - 4074 wiemych, ks. proboszcz kanonik Kazimierz Gajewski, ks. wikary Fran-
ciszek Bajer,
Reni6w - kosci61 filial ny,
Panas6wka - kosci61 filialny,
8. Zbor6w - 3343 wiernych.
W sklad administracyjny powiatu wchodzilo 10 gmin, w tym bylo 3 gminy miejskie: Po-
morzany, Zaloice i Zbor6w oraz 7 gmin wiejskich: Bogdan6wka, Hukalowce, Jezierna,
Olej6w, Pomorzany, Zaloice i Zbor6w, do nich naleialo 69 wsi soleckich: 1. Batk6w, 2.
Beremowce, 3. Bialkowce, 4. Biatoglowy, 5. Bialokiernica, 6. Blich, 7. Bogdan6wka, 8.
Bohutyn, 9. Bubszczany, 10. Bzowica, 11. Cecowa, 12. Czystopady, 13. Danilowce, 14.
Gontowa, 15. Harbuz6w, 16. Hnidawa, 17. Hod6w, 18. Hukalowce, 19. Iwacz6w, 20. Jac-
kowce, 21. Jarczowce, 22. Jaroslawice, 23. Jezierna, 24. Jezierzanka, 25. Kabarowce, 26.
Kaine, 27. Konopnica, 28. Korszyl6w, 29. Krasna, 30. Kudobiiice, 31. :topuszany, 32. :tu-
kawiec, 33. Machnowce, 34. Manaj6w, 35. Markopol, 36. Meteni6w, 37. Milno, 38. Mly-
nowce, 39. Monilowka, 40. Mszana, 41. Nesterowce, 42. Neterpince, 43. Nuszcze, 44. Ole-
j6w, 45. Ostaszowce, 46. Panasowka, 47. Perepelniki, 48. Plesniany, 49. Podbereice, 50.
Podhajczyki, 51. Presowce, 52. Ratyszcze, 53. Reniow, 54. Rozhad6w, 55. Seretec, 56. Ser-
wery, 57. Slawna, 58. Torh6w, 59. Trawotloki, 60. 1roscianiec Wielki, 6,1. Tustoglowy, 62.
Urlow, 63. Wertelka, 64. Wolczakowce, 65. Zagorze, 66. Zarudzie, 67. Zabin.
Publikacjc: 4,13,95,277,517,518,519,520.
1. BatkOw, wies solecka, parafia Troscianiec Wiclki, gmina Olej6w.
W 191 r. wieS miata 55 zagr6d i 554 mieszkanc6w, w tym: 536 Rusin6w, 13 Pola-
k6w i 5 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 141, a mieszkanc6w do 719 os6b.
Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 3%, mieszkala tu jedna rodzina zydow-
ska.
8 stycznia 1945 r. boj6wka UPA zatrzymala 8 os6b, kt6re zamordowala w jednym z do-
m6w. a clom razem z ciatami, spalifa :
472
ROZDZIAL 17. Ludob6jstwo w powiecie Zborow
1-8. N.N.
Publikacje: 474.
Swiadkowic: na podstawie publikacji.
2. Beremowce, wies soleeka, parafia i gmina Olej6w.
W.1921 r. wies miala 118 zagr6d i 669 mieszkane6w, w tym: 576 Rusin6w, 84 Polak6w
i 9 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 142, a mieszkane6w do 737 OS6b. Przc-
waiala ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 15%, mieszkaty tu dwie rodziny zy-
dowskie.
7listopada 1944 r. zostaly ograbione doszezt;tnic 3 zagrody polskie, a ieh mieszkaney.
z kt6ryeh jedna po kilku dniaeh zmarla, dotkliwic pobiei.
1.N.N.
Pubfikacjc: 433.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
3. Bialoglowy, wies soleeka, gmina i pm'afia Zalozec.
W 1921. r. wies miala 290 zagr6d i 1585 micszkane6w, w tym: 988 Rusin6w, 575 Pola-
k6w i 22 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 324, a micszkanc6w do 1647 os6b.
Polacy stanowili okolo 30%.
W Wigili Bozego Narodzenia 1943 r. zostal zamordowany:
1. Rusinowski Antoni, zarqbany siekierq,
W lipcu 1944 r. zostali przcz boj6wkarzy ukrainskich zamordowani:
2. Dragan l6zef, 3. Dragan ... c6rka l6zefa.
W sierpniu 1944 r. zostal zamordowany:
4. Rusinowski Piotr, brat Antoniego.
W listopadzie 1944 r. zostali zamordowani:
5. Czumak Stanislawa,
6. Dajezak Franciszek,
7. Dajezak Maria. zona Franciszka,
W nocy 12 n 13 grudnia 1944 r. zostalo zamordowanych 3 Polak6w, a jcden z nich
przez powleszcme:
14-16. N.N. mt;zczyzni.
24 grudnia 1944 r. zostala przez banderowc6w zamordowana czteroosobowa rodzina:
17. Kwiatek lan,
18. Kwiatek Maria Anna, zona lana,
19-20. Kwiatek ... dwic e6rki lana wszyscy zabici nozami lub bagnetami.
W styczniu 1945 r. zostalo przez banderowc6w zamordowanc malzenstwo ukrainsko-
polskie:
21. Szeremeta ... Ukrainiec, odm6wil zamordowania swojej zony,
22. Szeremcta ... zona.
23 lutego 1945 r., na terenie wsi Bialoglowy, zostalo przez boj6wkarzy ukrainskich za-
mordowanyeh 7 mieszkanc6w Zaloziec.
23. Bieniaszewski ... lat 55,
24. Gozdzieka Stanislawa, 18 lat,
8-12. Dzioba ... rodzina - 5 os6b.
13. Kuezeraby Jan,
25. Gerc Jan, 56 lat, 26-29. N.N.
Publikacjc: 109, 367, 433.
Swiadkowic: 633, 1286, 2631.
473
ROZDZIAl:. 17. LlldobOjstwo IV powiecie ZborOw
4. Bialokiernica, wies solecka, parafia i gmina Olej6w.
W 1921.r. wies miala 104 zagrody i 665 mieszkanc6w, w tym: 339 Polak6w, 308 Rusi-
n6w i 18 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 133, a mieszkanc6w do 671 os6b.
Pod koniec wrzeSnia 1939 r. zostal na drodze zamordowany powracajcy z wojny nie-
miecko - polskiej zolnierz WP:
1. Mlynek Antoni.
12 marea 1944 r.
2. P61torak Michalina I, zamordowana na terenie wsi Palikrowy, gdzie w tym czasie
przebywala.
W kwietniu 1945 r. zostaly na drodze zamordowane, powracajce z przymusowych ro-
b6t w Niemczech:
3. P61torak Kazimiera, okolo 20 lat,
4. Switkiewicz Maria, okolo 22 lata.
W pierwszej polowie 1945 r. zostali zamordowani:
5. Jankiewicz Maria z d. Drozd, siostra 8. Strg Michal,
Wladyslawa . 9. Radom Klementyna, powracala z przy-
6. P61torak Michalina II, z d. Zytyilska, musowych rob6t w Niemczech, miesz-
7. Strg Stefan, kala w majtku kolo Zaloziec.
Publikacje: 29, 352, 367, 474, 615.
Swiadkowie: 693, 2768.
5. Bogdan6wka, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 192 r. wies miala 116 zagr6d i 673 mieszkanc6w, w tym: 394 Polak6w, 253 Rusi-
n6w i 26 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 136, mieszkanc6w zmalala do 669
os6b. PrzewaZali Polacy, Ukraincy stanowili okolo 37%, Zydzi okolo 4%.
W czerweu 1944 r. kilku boj6wkarzy pod dow6dztwem Wlodzimierza Olijnyka z bo-
j6wki SB-OUN "Kupiaka-Kleja" uprowadzilo do Poloniczna w pow. Kamionka Strumi-
Iowa Aleksego Rupentala, poddano go r6znym torturom i zamordowano. W tym samym
czasie zostalo uprowadzonych 4 innych mf;zczyzn - Polak6w, kt6rzy zaginf;li bez wiesci .
1. Rupental Aleksy, 3-5. N.N.
2. Zioberek J an,
Publikacje: 29, 35, 352, 487.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
6. Bohutyn, wid solecka, parafia Pomorzany.
W 1921 . wies miala 137 zagr6d i 797 mieszkanc6w, w tym: 591 Rusin6w, 202 Po-
lak6w i 4 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 300, a mieszkanc6w do 897
os6b. W 1943 r. we wsi przewazali Ukraincy. Mieszkalo tu 50 rodzin polskich i mie-
szanych.
We wrzeniu 1939 r. zostal przez boj6wkarzy OUN, w rejonie wsi CzyZ6w, zamordo-
wany:
1. Jaworski Leon, powracal z wojny niemiecko - polskiej, zostal zatrzymany i po wyle-
gitymowaniu, torturowany. Jego cialo oprawcy pocif;li pil stolarsk.
Wiosnll1944 r. zostali przez boj6wkarzy ukrainskich z OUN-UPA zamordowani:
2. Jaworski J6zef, 4. Onyszkiewicz Roman.
3. Jaworska Maria, zona J6zefa,
474
ROZDZIAL 17. LudobOjsl'Wo w powiecie Zborow
W sierpniu 1944 r. zostali zamordowani:
5. kowski ... 50 lat, zastrzelony,
6. Zolta6ski ... 19 lat, zalduty bagnetami podczas pracy na polu.
We wrzesniu 1944 r. zostala uprowadzona z domu i zamordowana Ukrainka, zona Po-
laka:
7. Zieli6ska Pelagia, 45 lat, przywizana do wozu, byla wleczona aZ do skonania.
W okresie od pazdziernika 1944 do maja 1945 r. zostalo zamordowanych 7 os6b:
8-15. N.N.
Publikacje: 29, 367.
Swiadkoe:900,906,1083,1577, 1578,1600,2951.
7. Bzowica, wies solecka, parafia i gmina Olej6w.
W 19f1 r. wies miala 214 zagr6d i 973 mieszkaftc6w, w tym: 553 Rusin6w, 412 Pola-
k6w, 7 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 210,
a mieszka6c6w pozostala bez zmian.
W nocy z 25 na 26 pazdziemika 1944 r., na terenie wsi Olej6w, zostalo zamordowanych
dwoje mieszkaftc6w wsi Bzowica.
1-2. N.N., mzczyzna i kobieta.
Publikacje: 433.
Swiadkoe: na podstae publikacji.
8. Cecowa, wies solecka, parafia i gmina Zbor6w.
W.1921 r. wies miala 79 zagr6d i 420 mieszka6c6w, w tym: 11 Polak6w, 389 Rusin6w
i 20 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 88, a mieszka6c6w do 478 os6b. W 1939
r.liczba zagr6d wzrosla do okolo 100, a mieszka6c6w do ponad 500 os6b. Do solectwa
wsi nalezala kolonia Cec6wka. Og61em we wsi i na kolonii mieszkalo okolo 30 Polak6w.
W lutym 1944 r. banderowcy naloi:yli haracz na polskie rodziny, zdajc pewnej sumy
pienidzy. Chlopi zebrali pienidze i dali je banderowcom, kt6rzy obiecali im, ze mog
spac spokojnie. Siowa tego nie dotrzymali. Pewnego dnia 0 p61nocy podpalili polskie bu-
dynki i zamordowali wszystkich mieszkajcych w nich Polak6w, kt6rzy nie zdli zbiec.
Zginlo wtedy 15 os6b z trzech rodzin, Baranowskich, Bialosk6rskich i trzeciej rodziny,
kt6rej nazwiska nie ustalono - gospodarz spalil si Zywcem w kryj6wce pod domem, jego
syn udusil si dymem w piwnicy, natomiast trzynastoletnia c6rka, zostala schwytana pod-
czas pr6by ucieczki i zalduta bagnetem.
1-5. Baranowski ... rodzina 5 os6b, 11-15. N.N. rodzina - 5 os6b.
6-10. Bialosk6rski ... rodzina 5 os6b,
4 marca 1945 r. zostalo zamordowanych 8 os6b:
16-23. N.N.
Publikacje: 367,433,437.
, Swiadkowie: na podstawie publikacji.
9. Gontowa, wies solecka, parafia Milno, gmina Zalozce.
W 1921 r. wies miala 71 zagr6d i 347 mieszka6c6w, w tym: 340 Polak6w, 6 Zyd6w i 1
Rusin. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 81, a mieszkaftc6w do 388 os6b.
475
ROZDZIAL 17. LlldobOjsWJO w powiecie Zboraw
W lutym 1944 r. zostali zamordowani:
21. Kwasnicki Michal,
22. Kwasnicki Antoni,
23. Kwasnicki Kazimierz,
24. Kwasnicka Anna,
25. Kwasnicka Maria,
26. Bieniaszewska Anna, lat 17,
W nocy 14 wrzesnia 1944 r. banderowska boj6wka UPA dokonala napadu na polskic
zagrody. Napad miat charakter rabunkowy. CZysc Polak6w miala bron i zaczyla do na-
pastnik6w strzelac, co ostudzilo rabunkowy zapal banderowc6w i zmusilo ich do
ucieczki. Tej nocy zginyla:
1. Glowacka Maria, lat 25.
llistopada 1944 r. mial miejsce drugi napad banderowskich boj6wek, podczas kt6rego
miejscowa samoobrona stawila op6r, zmuszajc napastnik6w do ucieczki. Tej nocy zgi-
n1 biorcy udzial w obronie wsi:
2. Zalewski Pawel.
3 grudnia 1944 r., okolo godziny 15, doszlo do kolejnego napadu na wies. Korzystajc
z mgly, napastnicy wtargnyli niespodziewanie do wsi, jednak wic1u mieszkancom udalo
si y zbiec. Tego wieczoru z rk morderc6w zginylo 15 os6b. Byli to:
3. Bieniaszewska Anna. lat 70, wbito kolek w krocze,
4. Byczek Madej, 11. P'!czek Mikolaj, lat 60.
5. Byczek ..., 12. Rozek Jan, lat 55.
6. Danyluk Maria, lat 40, 13. Szeliga Madej, lat 70,
7. Maci6w Pawel, lat 55, 14. Szeliga Anna. zona Macieja, lat 60,
8. Miazgowska ...lat 70, zarbana siekier 15. Szeliga Eugenia, lat 35,
kolo kaplicy, 16. Szeliga Tekla, lat 45,
9. Mysliwiec Maria, lat 50, 17. Szeliga Bronislawa, lat 35,
10. Olszewska Anna, lat 40, torturowana,
W nocy z 21 na 22 grudnia 1944 r. boj6wki UPA dokonaly kolejnego napadu na za-
grody polskie, spalily 60 i zamordowaly 9 os6b:
18. Olszewski ... m,!z Anny, 20 Zawadzki Maciej.
19. Miazgowski Pawel,
Po tym napadzie wszyscy ocaleni mieszkancy opuscili rodzinn<! wies, chroni<J:c si y
w Zalosciach.
23 grudnia 1944 f. zostaly zamordowane dwie Polki, kt6re powr6cily do swych dom6w
po ukryte rzeczy:
32-33. N.N.
Podczas dw6ch napad6w zostato rannych 6 os6b:
1-6. N.N.
27. Bialow,!s Jan,
28. Bialow,!s Anna,
29. Bialow,!s Aniela,
30. Bialow,!s Rozalia
31. Bialow,!s Tatiana.
Publikacjc: 29, 111,352,367,464,474,582.
Swiadkowie: 430, 431, 433, 566, 622, 842, 978,1416, 1462, 1490, 1491,2166,2422,2573,2761.
10. Hnidawa. wies solecka. parafia Troscianiec Wielki. gmina Olej6w.
W 1921. r. wieS miala 106 zagr6d i 580 mieszkanc6w, w tym: 423 Rusin6w. 147 Pol a-
kow i 11 Zydow. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 116. a liczba micszkanc6w do 624
os6b. W 1939 r. liczby mieszkancow i zagr6d nie ulegly zmianic.
W koncu czerwca lub na pocztku lipca 1941 r. zostali zamordowani:
1. Olender Piotr, 2. Olender Piotr, syn Piotra.
26 listopada 1944 f. zostalo zamordowanych 48 os6b z 10 rodzin polskich:
476
ROZDZIAL 17. Ludob6jslWo w powiede Zbortiw
3. Babirecki Michal,
4. Polak Wladyslaw,
5. Trembulak Wladyslaw,
6. Boszko Katarzyna,
7. Boszko Zofia,
8. Boszko Wladyslaw,
9. Boszko Michal,
10. Boszko Eugenia,
11. Dajczak J6zef,
12. Dublanski Teodor,
13. Dublanska Zofia,
14. Dublanska Anna,
Rannych zostalo 6 os6b:
1-6. N.N.
Mordu dokonali banderowcy pod komend Wlodzimierza Jakubowskiego "Bonda-
renki" sotnika z UPA. Podczas rzezi picioletni dziewczynk - Zosi zmuszono do wy-
picia kubeczka krwi jej ojca, zabitego na oczach dziecka. Innej dziewczynce Hani, w zbli-
zonym wieku, kazano zjesc kawalek ciala jej ojca. Dziewczynce tej banderowcy
w przystpie "wspanialomyslnosci" darowali iycie m6wic "iyj na chwal Stepana Ban-
dery" .
15. Dublanski/a ... ,
16. Dudka Jan,
17. Olender Maria,
18. Olender Teresa,
19. Oleder Wojciech,
20. Olender Adam,
21. Olender Jadwiga,
22. Olender Jan,
23. Polak J6zef, .
24. Zalewski Wladyslaw,
25-50. N.N.
Publikacje: 29, 352, 367, 464, 582.
Swiadkowie: 67,230,1168,1308,1355,1502,1556,1748,1757,1758,1759, 1760, 1762,2637.
11. Hukalowce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Olej6w.
W 1921 r. wies miala 168 zagr6d i 772 mieszkanc6w, w tym: 291 Polak6w i 481 Rusi-
n6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 194. a liczba mieszkaftc6w do 913 os6b.
W Iistopadzie 1943 r. banderowcy uprowadzili ze wsi 10 miczyzn - Polak6w, czsc
z nich zaginla bez wiesci. Wsr6d uprowadzonych byli m.in.:
1. Blaik6w Filip, lat 19, zawieszony na 5. J6iwij ... ,
slupie, oblany benzyn, podpalony, 6. Turecki ... ,
splonl Zywcem, 7. Grabas... nauczyciel,
2. Blazk6w Mikolaj, 8-10. N.N.
3-4. Burhard ... - 2 osoby,
W grudniu 1943 r. zostali przez banderowc6w zamordowani:
11. Dobrzanski Stanislaw,
12. Kociuba Stanislaw, byly mieszkaniec Lwowa, oieniony z Ukraink.
W 1944 -1945 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 6 os6b:
13-18. N.N.
Publikacje: 29, 31, 352, 367, 474.
Swiadkowit;: 193.
12. Jarczowce, wies solecka, parafia i gmina Jeziema.
W 1921 r. wies miala 303 zagrody i 1533 mieszkanc6w. Przewaiali nieznacznie Polacy,
skupieni gl6wnie na obrzeiach wsi i w koloniach naleicych do solectwa. Ukraincy sta-
nowili wikszosc w centrum wsi. Do solectwa naleiala m. in. kolonia Olszanka zamiesz-
kana przez 65 rodzin, 40 polskich i 25 ukrainskich.
10 lutego 1940 r. NKWD zeslalo na Sybir 25 polskich rodzin z Olszanki. Istotn rol
477
ROZDZIA.L 17. Ludob6jsrwo to powiecie ZborOw
w przygotowaniu list "wrog6w ludu" odegrali miejscowi Ukrainey. Z pozostalych 15 ro-
dzin polskich, wikszosc wyjechala 25 maja 1945 r. do Polski.
W mareu 1944 r. banderowey uprowadzili i zamordowali na polach wsi Zarudy pod
Plaucz Wielk w pow. Brzezany 5 os6b:
1. Rybaczyk Maria, 5-letni syn ukryty pod pierzyn, kt6re-
2. Stronska Kazimiera, lat 33, z d. Mr6z, go morderey nie zauwai:yli .
zostafa zastrzelona w f6zku, oealal jej 3-5. N.N.
W lutym 1944 r. podczas napadu banderowc6w, jedna z kul ranifa ukrywajcego si
na strychu J6zefa Rybaczyka, kt6ry jednak przei:yf i wyjechal do Polski.
W listopadzie 1944 r. zostaf uprowadzony i zamordowany, a jego zwfoki odnalezione
na polu pod Cecorami k. Plauczy Wielkiej w pow. Brzezany:
6. Drewlany Kazimierz, lat okolo 40.
Publikacje: 29, 352.
Swiadkowie: 2386.
13. Jaroslawice, wies soleeka, parafia Olej6w, gmina Hukalowce.
W 1921 r. wies miafa 139 zagr6d i 818 mieszkanc6w, w tym: 697 Rusin6w i 131 Pola-
k6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosfa do 167, a mieszkanc6w do 1002 os6b. Przewai:ali
Ukraincy, Polaey stanowili okolo 16%.
Na poezlltku grudnia 1943 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy SB-OUN dwaj
zbiegli z obozu niemieckiego jeney radzieccy, ukrywajey si u jednej z polskich rodzin:
1-2. N.N. oficerowie Armii Radzieekiej z zawodu nauczyciele, Ukrainey, prawdopodob-
nie odm6wili wsp6fpraey z UPA.
W polowie grudnia 1944 r. zostalo z domu uprowadzone i zamordowane ukrainskie
malzenstwo .
3-4. Skibyk ... i jego zona w wieku okolo 40 lat.
W tym tez czasie zginlo 2 Polak6w:
5-6. N.N. Polaey
PubIikacje: 367.
Swiadkowie: 1936.
14. Jezierna, wies solecka, miasteczko, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. wies miala 1024 zagrody - bU9ynk6w mieszkalnych i 5578 mieszkanc6w,
w tym: 2496 Polak6w, 2269 Rusin6w i 813 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do
1307, a liczba mieszkanc6w do 6026 os6b. W 1939 r.liczba mieszkanc6wwzrosla do 6200
os6b.
W mareu i kwietniu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Czereda Jan, lat 60, rolnik, 3. Koltowska Franciszka, lat 30, zona
2. Koftowski Wincenty, lat 40, Wincentego.
W ieh zamordowaniu brali m.in. udziaf Ukrainey, mieszkaney Jeziernej: Hrystyniuk,
Panko i Perejma SeIiko.
4. Kuzma Andrzej,
5. Czereda ... lat 40, mzezyzna, zamordowany podczas prac polowych.
2 grudnia 1944 r. zostala uprowadzona z domu przez uzbrojonych mzczyzn w cywil-
nych ubraniach, rzekomo w celu przesluchania na posterunku milicji i zostala zamordo-
wana w pobliskim lesie:
6. Kuzma Stefania, lat 22.
478
ROZDZrAr. 17. Ludob6jnwo w powiecie Zbor6w
2 lutego 1945 r. podczas napadu, zostali spaleni Zywcem w budynku:
7. Kaminski Marek, lat 48, 8. Kaminska ...lat 46, zona Marka.
Udzial w napadzie brali Ukraincy ze wsi Ostaszowce.
Zostaly ranne 3 osoby:
1-3. N.N. os6b.
Publikacje: 29, 352, 367.
Swiadkowie: 1066, 2391, 2645, 2646.
15. Kudobi6ce, wies solecka, gmina i parafia Zbor6w.
W 1921 r. wies miala 136 zagr6d i 634 mieszkanc6w, w tym: 11 Polak6w, 621 Rusin6w
i 2 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 153, a mieszkanc6w do 710 os6b.
Pod koniec 1943 r. banderowcy zamordowali polskie malzenstwo:
1-2. N.N. Maria i Pawel.
26 wrzesnia 1944 r. zostal zamordowany:
3. Kurtyk ... Polak, powieszony przez miejscowych banderowc6w, jego zwloki wrzucono
do pobliskiej rzeki.
Publikacje: 367, 582.
Swiadkowie: 1931.
16. Manaj6w, wies solecka, parafia 'll'oscianiec Wielki, gmina Hukalowce.
W 1921 r. wies miala '137 zagr6d i 1131 mieszkanc6w, w tym: 1040 Rusin6w, 64 Po-
lak6w, 20 Niemc6w, 6 Zyd6w i 1 osoba innej narodowoSci. W 1931 r. liczba zagr6d
wzrosla do 239, a mieszkanc6w do 1263 os6b. PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili
okolo 11%.
W grudniu 1944 r. zostali zamordowani:
1. Dajczak Anna "Halaburda", 3. Dajczak J6zef "Halaburda",
2. Dajczak Aniela "Halaburda",
Talde w grudniu 1944 r. na terenie wsi Hnidawa zostaly zamordowane:
4. G6rska Katarzyna, 5. P61torak Maria.
Publikacje: na podstawie niepublikowanych relacji Swiadk6w.
Swiadkowie: 693, 2768.
17. Markopol, wies solecka, parafia Troscianiec, gmina Olej6w.
W lQ21 r. wies miala 232 zagrody i 1131 mieszkanc6w, w tym: 1040 Rusin6w, 64 Pola-
k6w, 6 Zyd6w i 21 os6b innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla dp 239, a miesz-
kai1c6w do 1263 os6b. PrzewaZali Ukraincy. Mieszkalo tu 84 Polak6w i 12 Zyd6w.
W grudniu 1943 r. zostali zamordowani:.
1-4. Gworek Franciszek, jego zona oraz synowie: Wiktor, ur. 1952r. i Leszek ur.1929r.
5-7. N.N.
W styczniu 1944 r. zostalo uprowadzonych 3 Polak6w, kt6rzy zaginli bez wiesci:
8-10. N.N.
Publikacje: 474, 582.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
479
ROZDZIA.Z. 17. LlldobOjstwo w powiecie Zbor6w
18. Milno, wies solecka, siedziba parafii, gmina Zalozce.
W 1921!. wies miala 505 zagr6d i 2276 mieszkafic6w, w tyro: 1131 Polak6w, 1090 Ru-
sin6w, 54 Zyd6w i 1 inn. narod. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 575, a mieszkanc6w
do 2611 os6b. W sklad solectwa wchodzily osiedla: Bukowina i Kamionki zamieszkale
przez Polak6w oraz osiedla zamieszkale przez Ukrainc6w.
We wrzesniu 1939 r. na terenie Ihrowicy w pow. tarnopolskim, zostal zamordowany:
1. Hawryszczak J6zef, lat 30.
31 pafdziernika boj6wka UPA ograbila mlyn, kt6rego wlascicielem byl Pomys, spalila
takZe gospodarstwo brata Pomysa i zamordowala:
2. Pomys ... lat 40,
3. Pomys ... c6rka WW., lat 18, spalila si Zywcem w budynku. Dwoje malych dzieci zo-
stalo rannych lub poparzonych, ale ocalalo.
W nocy lliistopada 1944 r. na polskie zagrody napadli upowcy, spalili okolo 35 zagr6d
i zamordowali ich mieszka6.c6w. Tej nocy zginli:
4. Baran Maria, lat 40, 20. Jarmolenko Michal, lat 55,
5. Baran Stefania, lat 16, 21. Kr'lpiec Katarzyna, lat 60,
6. Baran Stanislaw, lat 12, 22. Kr'lpiec Anna, c. Jana, lat 17, wnucz-
7. Baran Anna, lat 6, ka Katarzyny
8. Botiuk Katarzyna, lat 40, 23. Letki Pawel,
9. Bula Maria, 24. Lis Adam, lat 55,
10. Czapla Antoni, lat 50, 24. Majkut Jan, lat 60,
11. Czapla... lat 40, zona Antoniego, 25. Maliszewski Mikolaj, lat 55,
12. Czapla Wladyslaw, lat 16, 26. Procyszyn Piotr, lat 60,
13. Czapla Maria, lat 10, 27. Szeliga Mikolaj, lat 50,
14. Czapla ...Iat 3, dziewczynka, 28. Zaleska Katarzyna, lat 45, zakluta
15. Czapla Anna, lat 60, bagnetem,
16. Dee Anna, lat 60, odcito jej piersi, j- 29. Zaleska Rozalia, lat 65,
zyk i wydlubano oczy, 30. Zaleska ...lat 79,
16. Dzioba Mikolaj, lat 50, 31. Zalewska Stefania, lat 18,
17. Dzioba Stanislaw, lat 70, 32. N.N. - tesc Gumiennego
18. Dzioba Agnieszka, lat 70, zamordowa- 33-36. Krakowiak ... rodzina,
na podczas snu, 37-53. N.N.
19. Humenny ... lat 65, dziadek,
W grudniu 1944 r. zostali zamordowani:
54. Gazdzicki Wladyslaw, "Puchacz", lat 17, zgin'll na terenie wsi Zagprze,
55. Surminski ...lat 50, Ukrainiee, zamordowany za sprzyjanie Polakom,
56. N.N. Agnieszka, lat 35, Polka, zona Ukrainca, zostala powieszona.
Rzez ludnosci polskiej w Milnie zostala dokladnie zaplanowana. Wybrano czas, gdy
wies byla prawie bezbronna. Nie bylo tu juz kompanii BCh, dowodzonej przez Jana Za-
lewskiego. Wikszosc mzczyzn zostala powolana do Wojska Polskiego .
Autorem i organizatorem pogromu polskiej ludnoSci Milna byl Wlodzimierz J aku-
bowskyj, "Bondarenko" p6zniejszy szef 3 podolskiego okrgu wojskowego UPA "I:.yso-
nia". Ukonczyl on wczesniej polsk'l oficersk'l szkol lotniez'l w Warszawie i mial patent
pilota. W ezasie okupacji niemieckiej dowodzil sotni'l UPA, potem awansowal do sztabu
okrgu podolskiego UPA.
W czasie akeji dowodzil osobiscie sotni'l atakuj'lc'l rejon Bukowiny, drug'l sotni'l do-
wodzil ataman Fedorowskyj z Thrnopola, kt6ry szturmowal rejon Kamionki. W akcji po
stronie UPA, bralo udzial ponad 500 dobrze uzbrojonych ludzi. Po stronie polskiej bylo
ponad 60 os6b. Obron'l kierowal Mieezyslaw Dec.
Napastnicy uZyli do walki dw6eh mozdzierzy. W wyniku zdecydowanej przewagi, ban-
derowcy spalili polskie zagrody i zamordowali 50 os6b.
Dramatyczna obrona mlodych chlope6w, prawie dzieci, spowodowala, ze wikszosc
480
ROZDZIAL 17. Ludob6jstwo w powiecie Zborow
mieszkanc6w ocalata i zadano znaczne straty napastnikom. Zginto ich tez prawdopo-
dobnie okoto 50.
W grudniu 1944 r. noc na kilka dni przed BOZym Narodzeniem, do wsi na osiedle
Krasowiczyn, zamieszkanej przez Ukraific6w wpadli w poszukiwaniu "Lach6w i bolsze-
wik6w" banderowcy. Ktos wskazat im dom, w kt6rym nocowaty dwie polskie kobiety,
obawiajce si noc powracac do Zatoziec. Banderowcy wywlekli je z chaty i zarbali sie-
kierami. Zaraz po tym urzdzili sobie libacj w jednym z ukrainskich dom6w. Zmusili
miejscowe dziewczta ukrainskie do ustugiwania sobie, kazali im spiewac i grac, a nawet
z nimi tanczyc. Ten fakt wywotat oburzenie miejscowego ukrainskiego proboszcza z Pod-
lisek, kt6ry w kilka dni p6iniej, na kazaniu w cerkwi, wotat pelen oburzenia: lItO zadne
wojsko, to plugawa banda, kt6ra nigdy nie zbuduje zadnej Ukrainy !" Za to wystpienie
i potpienie zbrodni otrzymat wyrok smierci.
57-58. N.N., Polki.
W nocy z 20 na 21 grudnia 1944 r. boj6wkarze UPA zamordowali:
59-60. N.N. Polacy ukrywajcy si u Ukrainc6w,
61-62. N.N. Ukraincy ukrywajcy Polak6w.
Publikacje: 29, 111, 352, 367, 464, 474, 582.
Swiadkowie: 162,429,432,650,681,1285,1455,2581,2835,2836.
19. Mlynowce, wies sotecka, parafia i gmina Zbor6w.
W 1921 r wies miata 151 zagr6d i 962 mieszkanc6w, w tym: 728 Rusin6w, 170 Po-
lakow i 64 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosta do 21, a mieszkanc6w do 1156
osob. Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okoto 15%, Zydzi okoto 5% mieszkan-
cow wsi.
15 maja 1942 r. na terenie Jarostawicz zostali zamordowani dwaj mieszkancy wsi Mty-
nowce.
1. N.N. Jan, pochodzit ze Lwowa, ozenit si pod koniec 1941 r. z miejscow Ukraink
i zamieszkal w Mlynowcach.
2. N.N. Adam, pochodzit ze Lwowa i czasowo zamieszkat u Jana.
W latach 1944-1945 zostato zamordowanych przez banderowc6w 6 mieszkanc6w wsi:
3-8. N.N.
Publikacje: 367.
Swiadkowie: 1936.
20. Monil6wka, wies sotecka, parafia i gmina Olej6w.
W 1921.r. wies miata 162 zagrody i 791 mieszkanc6w, w tym: 715 Rusin6w, 73 Po-
lak6w i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosta do 175, a mieszkanc6w do 932 os6b.
Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 10%, mieszkata tu jedna rodzina zy-
dowska.
W styczniu 1945 r., p6in noc, do polskich dom6w wtargnli uzbrojeni banderowcy.
Napadnitych bili kijami i nahajkami, nakazujc im w cigu dnia opuscic "ukrainsk zie-
mif'. Na domach, do kt6rych nie udato si im wtamac lub w kt6rych nikogo nie zastali,
na drzwiach naklejali kartki z nakazem opuszczenia wsi. W wyniku pobicia po kilku
dniach zmarl:
1. Antoszyn Wtodzimierz,
Dotkliwie pobici i ranni zostali:
1. Antoszyn Franciszek, syn Wtodzimierza, lat 13,
481
ROZDZIAL 17. LudobOjsIWo w powiecie Zbor6w
2. Antoszyn Janina, c. Wlodzimierza, lat 11, zostala ranna podczas ucieczki,
3-12. N.N.
Publikacje: 29, 352, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
21. Nesterowce, wies solecka, parafia i gmina Bogdan6wka.
W 1921 r.. wies miala 235 zagr6d i 1229 mieszkanc6w, w tym: 687 Rusin6w, 525 Po-
lak6w i 17 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 267, a mieszkanc6w do 1256
os6b. Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 40%, mieszkaly tu 4 rodziny .zy-
dowskie.
W styczniu 1944 r. zostalo uprowadzonych z dom6w 10 Polak6w, kt6rzy zaginli bez
wiesci:
1-10. N.N.
Publikacje: 29, 352, 474.
Swiadkowie: 1475.
22. Neterpitice, wies solecka, parafia i gmina Zalozce.
W 192 r. wies miala 104 zagrody i 557 mieszkanc6w, w tym: 331 Rusin6w, 221 Pola-
k6w i 5 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 120, a mieszkanc6w do 605 os6b.
PrzewaZala ludnosc ukrainska, Polacy stanowili okolo 40%, mieszkala tu jedna rodzina
.zydowska.
Juz od polowy 1942 roku, miejscowi Ukraincy z ruchu banderowskiego czekajc na
dogodny czas, przygotowywali si do mordowania Polak6w i niszczenia polskich zagr6d.
Zdarzalo si, ze noc chodzili po wsi uzbrojeni ludzie i nieraz zagldali do okien polskich
dom6w. W grudniu tego roku, w wyniku szoku nerwowego i strachu, umaria Maria La-
komska.
W latach 1941-1944 w6jtem byl Ukrainiec Wasyl Czuhaj - banderowiec, kt6ry mocno
dal si we znaki Polakom. Naliczal Polakom dodatkowe domiary kontygentu i wysylal
polskie dziewczta na przymusowe roboty do Niemiec. Znany byl r6wniez z tego, ze oso-
biscie pobil dotkliwie kilku Polak6w. On tez kierowal akcj mordowania i ograbiania
polskich mieszkanc6w wsi.
W listopadzie 1942 r. miejscowi Ukraincy: Lanko, Mechanko, Andrej Poliszczuk, Wa-
syl Czuhaj, Antoni Taras i Piotr Taras oraz kilku innych, zatrzymalo Stanislawa Pasz-
niaka, lat 26 i 30 innych mzczyzn, Polak6w, (takZe z innych wsi), pod pozorem wyw6zki
na roboty przymusowe do Nieniec. Mieli odprowadzic ich na stacj w Zborowie. Tam
jednak nie dotarli, zaginli bez sladu:
1. Paszniak Stanislaw, lat 26, 2-30. N.N. mlodzi mzczyzni.
W lipcu 1943 r. miejscowy banderowiec Wasyl Czuhaj pobil dotkliwie Tomasza Naj-
wera, lat 40, kt6ry w wyniku odniesionych obraien ciala zmarl.
31. Najwer Tomasz, lat 40,
We wrzesniu i pazdzierniku 1944 r., wobec naras_tajcego zagrozenia, wikszosc pol-
skich rodzin opuscila rodzinne zagrody i schronila si w Zalozcach.
Marzec 1945 r. We wsi mieszkala ukrainsko - polska rodzina Jasnij6w.
Rozegrala si w niej tragedia podobna do wielu, jakie mialy miejsce w rodzinach mie-
szanych. Wgjednej wersji, Jasnij otrzymal od banderowskiego przyw6dcy Czuhaja pole-
cenie zabicia swojej zony i c6rki. Przeciwko temu wystpil jego syn, kt6ry zabral siostr
i ukryl j. W6wczas banderowcy, na oczach mza, zamordowali jego zon Polk. M,
482
ROZDZIAl:. 17. LlldobOjsrwo w powiecie Zbor6w
mimo blagan zony 0 pomoc i ratunek, w og6le nie reagowat. Wedlug drugiej wersji, to
Jasnij, nie zwaZajc na prosby c6rki i syna, zamordowal sw zon.
32. Jasnij ... Polka, zona Ukrainca.
W tym samym czasie banderowcy zamordowali 5 os6b, kt6re z Zaloziec wybraly si do
opuszczonych dom6w po resztki pozostawionego dobytku. Wsr6d zamordowanych byli:
33. Bieniaszewski ... , 34. Dee ... lat 40, mzezyzna,
35. Gaidzieki Jan, zostal uduszony drutem kolczastym,
36. Gaidzieka Stanislawa, c. Jana, lat 14, uduszona drutem kolczastym,
37-38. N.N. .
Wszystkie ofiary znaleziono kilka dni p6zniej w stodole jednego z mieszkanc6w wsi
Basika, lezaly tam przykryte slom. Kazda z ofiar miala przestrzelon praw dlon.
W marcu 1945 r. dwaj bracia wtadyslaw i Stanislaw z mieszanego malzenstwa (ojciec
byl Polakiem) schronili si w Zalozcach, na prosb matki, kt6ra otrzymala zapewnienie
od miejscowych banderowc6w, ze jej synom nie grozi zadne niebezpieczenstwo, udali si
do swojego domu po pozostawione tam rzeczy i tam zostali zamordowani:
39. Wawruch Stanislaw, 40. Wawruch Wladyslaw.
W kwietniu lub maju 1945 r. Na lesnej polanie pod Neterpincami, zostal zamordowany
przez banderowc6w zolnierz polski, kt6ry po leczeniu w wojskowym szpitalu zamierzal
spcr dzic urlop u rodziny w Neterpincach. Nie wiedzial 0 tym, ze jego rodzina wraz z in-
nymi Polakami opuscila juz wies.
41. N.N.
W latach 1942-1945 we wsi zginlo z rk banderowc6w kolejnych 6 os6b, nie tylko
mieszkanc6w Neterpiniec, ale tez innych miejscowosci.
42-46. N.N.
Publikacje: 29, 352, 464, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
23. Olej6w, wies solecka, siedziba gmina i parafii.
W 1921 r. wies miala 307 zagr6d i 1901 mieszkaf1c6w, w tym: 839 Polak6w, 1011 Ru-
sinow i 51 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 426, a liczba mieszkanc6w do 2063
os6b.
W lutym 1944 r. zostal przez upowc6w w bestialski spos6b zamordowany:
1. Grzeszczuk ... inz. nadlesniczy, komendant plac6wki AI( w Olejowie.
W tym samym czasie zostal w nocy uprowadzony z domu i zagin1 bez wiesci:
2. Krzywy J6zef, lesniczy,
16 sierpnia 1944 r. boj6wkarze z UPA zamordowali 4 Polak6w:
3. Trembulak Stanislaw, ur.1.08.1910 r. 4-6. N.N.
W nocy z 25 na 26 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani:
7. Wolanski Wojcieeh, ur. 1889 r. 10 listopada 1944 r. zostal zamordowany:
8. Seretny Jan, s. Mikolaja, ur. 1890r. 9. Tyszecki Karol.
Publikacje: 367, 464, 582, 596.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
24. Ostaszowce, wies solecka, parafia i gmina Bogdan6wka.
W 1921. r. wies miala 214 zagr6d i 1124 mieszkanc6w, w tym: 1020 Rusin6w, 87 Pol a-
k6w i 17 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6q wzrosla do 235, a mieszkanc6w do 1163 os6b.
Przewai:ali Ukraincy, Polak6w bylo 95, Zyd6w 21.
. I
483
ROZDZIAL 17. LudobOjsf'Wo!ll powiecie Zbor6w
W styczniu 1944 r. zostaly zamordowane przez banderowc6w 3 osoby:
1. Olender Franciszek, 2-3. N.N.
Publikacje: 29.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
25. Panas6wka, wid solecka, parafia i gmina Zalozce.
W.1921 r. wies miala 145 zagr6d i 764 mieszkaiic6w, w tym: 713 Rusin6w, 18 Polak6w
i 15 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 231, a mieszkaiic6w do 1.215 os6b. Prze-
wazali Ukraiiicy. W 1939 r. mieszkalo tu 10 rodzin polskich (okolo 40 os6b) i 4 rodziny
:iydowskie (okolo 20 os6b).
15 pazdziernika 1943 r. liczna boj6wka UPA z Wolynia, wsparta przez miejscowych
banderowc6w, dokonala napadu na polskie zagrody, kt6re ograbila, nastpnie spalila
oraz zamordowala wszystkich ich mieszkaiic6w. Kilkuosobowa samoobrona polska pr6-
bowala si bronie, ale wobec przytlaczajcej przewagi musiala po kr6tkim czasie ulec,
a dow6dca samoobrony zostal ranny i dostal si w rce oprawc6w i zostal zamordowany.
Tej nocy zginlo 30 os6b:
1-30. N.N.
Publikacje: 29, 352, 464, 467, 474.
Swiadkowie: 1523.
26. Perepelniki, wies solecka, gmina Hukalowce, parafia 'Ifoscianiec Wielki.
W 1921 :1;. wies miala 193 zagrody i 928 mieszkanc6w, w tym: 804 Rusin6w, 121 Po-
lak6w i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 211, a mieszkanc6w do 1123
os6b. Przewazali Ukraincy, Polak6w bylo okolo 130 i mieszkala tu jedna rodzina :iy-
dowska.
16 listopada 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w jeden Polak:
1.N.N.
W listopadzie 1944 r. wikszosc Polak6w, wobec zagrozenia, opuscila swoje dorny
chronic si w bezpieczniejszych miejscowosciach. Ich zagrody zostaly ograbione przez
miejscowych Ukrainc6w, a czsc zniszczona lub spalona.
Pod koniec listopada 1944 r., na terenie wsi, doszlo do walk midzy oddzialem sarno-
obrony z Zaloziec stacjonujc tu sotni UPA. Straty byly po obu stronach. Zginlo 2 Po-
lak6w:
2. Buczny Wladyslaw "Turt", 3. Czajkowski Albin "Thc".
Publikacje: 464, 582.
Swiadkowie: 1128, 2568.
27. Pomorzany, miasto, siedziba parafii i gmin miejskiej i wiejskiej.
Do miasta nalezaly osiedla Sliwinskie i Zag6ra. Mieszkalo w nich 47 rodzin, w tyrn 35
polskich, 8 rodzin mieszanych i 4 ukrainskie.
W 1921 r. miasto mialo 586 budynk6w.mieszkalnych i zagr6d oraz 3445 mieszkanc6w,
w tym: 1961 Rusin6w, 684 Polak6w, 799 Zyd6w i 1 Niemiec. W 1931 r.liczba bur t_v
mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 03, a mieszkanc6w do 4304 os6b. Przewaza'
incy, Polacy stanowili okafo 17%, Zydzi okafo 18%.
484
ROZDZIAl:. 17. Ludob6jstUJo w powiecie Zbor6w
Od 1941 do lipca 1943 wszyscy Zydzi zostali wymordowani przez Niemc6w, przy ak-
tywnej pomocy policji ukraiilskiej.
22 wrzesnia 1943 r., w godzinach popoludniowych, boj6wka SB-OUN, udajca party-
zant6w radzieckich, zastrzelila Unterstumfiihrera Jaschke, przedstawiciela wladz nie-
mieckich w Pomorzanach. Kierownictwo OUN zaplanowalo ten mord celowo, aby po-
zbyc siC( niewygodnego dla nich i wplywowego przedstawiciela wladzy niemieckiej, kt6ry
bral w obronC( Polak6w i nie dopuszczal w swoim rejonie do masowych mord6w.
Tego dnia z rk boj6wkarzy zginC(lo takZe dw6ch Polak6w:
1. Reichschutz Jerzy, lat 19, byly elew II Korpusu Kadet6w we Lwowie, pracownik ma-
jtku ziemskiego - Liegenschaftu.
2. N.N. woznica z majtku ziemskiego.
W pazdzierniku 1943 r. boj6wkarze SB-PUN dokonali zamachu na Dlugosza szefa
policji niemieckiej, SlilZaka z pochodzenia, kt6ry r6wniez byl uwazany przez kierownic-
two GUN za sprzyjajcego Polakom.
W}locy z 1 na 2 kwietnia 1944 r. boj6wka UPA napadla na polskie zagrody na osied-
lach Sliwiilskie i Zag6ra. Napastnicy mieli wykazy os6b mieszkajcych w poszczeg6lnych
domach i wypytywali siC( 0 nieobecnych mC(zczyzn. WiC(kszosc miala na twarzy maski.
Najpierw mordowano, czC(sto 'tV okrutny spos6b, potem dokonywano rabunku. Zabie-
ranD wszystko: konie, bydlo, sprzC(ty, narzC(dzia, odziez, obuwie i produkty Zywnosciowe.
Rzeczy pakowano nie tylko na swoje wozy, ale tez na wozy zamordowanych. Ostatni
czynnosci bylo palenie budynk6w. Ocalaly tylko te budynki, kt6re byly blisko zabudo-
wail rodzin ukraiilskich i mieszanych, albo kt6rych nie udalo siC( podpalic. Starano siC( tez
spalic wszystkie zwloki, totez mord6w dokonywano w budynk:ach, kt6re nadawaly siC(. do
spalenia, np. jezeli dom byl murowany to ofiary zapC(dzano do stod61lub ob6r drewnia-
nych i krytych slom. Wielu mlodych mC(zczyzn w tym czasie nie nocowalo w domach,
niekt6rzy nocowali u ssiad6w Ukraiilc6w, czasami za ich zgod, czasami nie. Szalejca
tej nocy zamiec stala siC( sprzymierzeilcem napadniC(tych. Ograniczona widocznosc ulat-
wiala ucieczkC(, a napastnikom utrudniala doldadne przeszukanie terenu. Banderowcy
dzialali jednak doldadnie, aby zaden ranny nie pozostal przy i:yciu. Byl tylko jeden przy-
padek uratowania siC( ciC(zko rannej osoby i jeden przypadek pozostawienia rannego
dziecka w przekonaniu, ze ono juz nie Zyje. Tej nocy zginC(lo 48 mieszkailc6w obu osiedli
i 6 os6b przyjezdnych, kt6re w tym czasie nocowaly na terenie osiedli, kt6rych nazwisk
nie ustalono:
3. KC(pinska Tekla, lat 40, w zaawansowa-
nej ci,
4. Kepinski Eugeniusz, lat 11, syn Tekli,
5. KC(pinski Franciszek, lat 6, s. Tekli,
6. Kepinski Franciszek, lat 60,
7. KC(pinski J6zef, lat 58, byl wleczony do
rzeki, a po drodze kluty nozami. Zma-
sakrowane zwloki znaleziono w rzece.
8. KC(pinski Karol, okolo 45 lat, m(}i: Tekli,
9. KC(pinska Genowefa, c6rka Karola,
10. KC(piilska Maria, zona Mikolaja, lat
okafo 50,
11. KC(pifIska Helena, c6rka Mikolaja, lat 14,
12-14. Kurdyba Maria z c6rk, lat 18 i sy-
nem lat 12, pochodzila z innej miejsco-
wOSci, tej nocy przebywala u rodziny
Tomasza Malachowskiego,
15. Malachowski Tomasz, lat okafo 40,
16. Malachowska Anna, zona Tomasza,
lat okolo 35,
17. Malachowska Jadwiga, c6rka Toma-
sza,
18. Niesluchowski Stanislaw, lat okolo 40,
19-22. Niesluchowska Karolina, lat 38, zo-
na Stanislawa i dwoje ich dzieci,
23. Niesluchowska Anastazja, lat okolo
60, matka Stanislawa,
24-28. Niesluchowska Domicela, lat 54,
zona Tomasza, jej synowa Karolina, zo-
na Jana i jej troje dzieci w wieku od 3
miesiC(cy do 4 lat,
29. Niesluchowska Justyna, lat 18,
30. Niesluchowska Waleria, siostra Justy-
ny, lat 15, c6rki Michala. Obie zostaly
zamordowane w stodole, nozami roz-
proto im brzuchy .
31. Niesluchowski Marian, lat 8, syn An-
toniego, zagin1 bez wieSci, ciala nie
znaleziono,
32. Niesluchowska Tekla, lat 50, zona J6zefa,
485
ROZDZIAL 17. LudobOjsrwo w powiecie ZbOTOw
chowskiego oprawcy zaprowadzili na
gnojownik i tam zamordowali.
50-52. Ryczakowska Karolina i jej dwie
corki,
53-55. Ryczakowska Katarzyna i jej dwie
corki,
56-61. Sawicz Wladyslaw i 4 osoby z jego
rodziny,
62. N.N., ojciec Katarzyny Niesluchow-
skiej, pochodzil z ssiedniej wsi, prze-
bywal w tym czaie u corki i zic;cia,
63-64. N.N. dwie Zydowki, ukrywaly siC;
na terenie gospodarstwa rolnego miejs-
cowej parafii. Zostaly zastrzelone kiedy
podpalono budynki, gdy uciekaly.
33-35. Niesluchowska Karolina, lat 27, c.
Jozefa ijej syn i corka wwieku 1 r. i 31at,
36. Niesluchowska Katarzyna, lat 27, c.
Jozefa, blizniaczka Karoliny,
35. Niesluchowski Jozef, lat 34,
36-45 Niesluchowska Katarzyna, zona Jo-
zefa, lat 32 oraz 6 ich corek w wieku do
lat 14, zwloki dzieci byly rozrzucone po
calym podworzu i ogrodzie,
46. Niesluchowski Jozef, lat 60,
47. Niesluchowska Maria, zona Jozefa, lat
55,
48. Niesluchowski Wladyslaw, syn Jozefa,
lat 25,
49. Niesluchowska Mieczyslawa, corka
. Jozefa, lat 23. Rodzinc; Jozefa Nieslu-
Zolkiewicz Wladyslaw, lat okolo 40, jego zonie Ukraince i dwojce dzieci darowano iycie.
Pod koniec kwietnia 1944 r. zostali napadnic;ci kolo swego domu przez banderowcow
i zamordowani - Zywcem zakopani.
65. KC;pi6ski Jozef, lat 25, 66. KC;pi6ski Michal, lat 23.
W maju 1944 r., ranny podczas napadu, zmarl w szpitalu w Brzezanach:
67. KC;pi6ski Antoni,
26 grudnia 1946 r. zostali zamordowani:
68. Niesluchowski Jan, lat 82, 69. N.N. Ukrainka, lat okolo 70.
Ranni podczas napadu w nocy z 1 na 2 kwietnia 1944 r.
1. Niesluchowski Tomasz, 3-4. N.N.
2. Kc;pi6ska Michalina, lat okolo 12,
Publikacje: 29, 332, 352, 411, 450, 474, 498, 691.
Swiadkowie: 1389, 1686, 1687,2027.
28. Presowce, wies solecka, parafia i gmina Zborow.
W 192.1 r. wies miala 181 zagrod i 884 mieszka6cow, w tym: 633 Rusinow, 247 Pola-
kow i 4 Zydow. W 1931 r. liczba zagrod wzrosla do 204, a mieszka6cow do 1053 osob.
W 1939 r. liczba ludnosci nie ulegla wic;kszej zmianie.
W grudniu 1944 r. bojowka UPA napadla na polskie zagrody. Przy uiyciu kul zapala-
jcych spalila wiC;kszosc polskich budynkow i zamordowala 103 Polakow:
1. Lozicki ..., uprowadzony zaginl bez 5. Himij Stefania,
wiesci, 6. Himij Paulina,
2. Himij oryslaw, 7. Himij Teodozja,
3. Himij Swiatoslaw, 8-103. N.N.
4. Hinij Wlodzimierz,
Publikacje: 29, 352, 474, 582.
Swiadkowie: 656, 2878.
29. Ratyszcze, wid solecka, parafia i gmina Zalozce.
W 1921 r. wies miala 37 zagrod i 565 mieszka6cow, w tym: 285 Polakow i 280 Rusi-
now. W 1931 r.liczba zagrod wzrosla do 94, a mieszka6cow do 668 osob. Polacy i Ukra-
486
ROZDZIAL 17. LuclobOjsrwo w powiecie Zborow
incy stanowili pO okolo 50%. W 1939 r.liczba zagr6d wzrosla do okolo 100, a mieszkan-
c6w do okolo 700 os6b.
20 Iistopada 1944 r. zostali zamordowani przez boj6wki UPA:
1. Brej Maria, lat okolo 70, 6. Krupnicki Kazimierz, lat 20,
2-5. Grad Maria i jej troje dzieci, 7-10. N.N.
Pobity, ocalal:
Tymczyszyn... merzczyzna.
W nocy z 1 na 2 stycznia 1945 r. zostalo zamordowanyeh 2 Polak6w:
11-12. N.N.
Publikacje: 582.
Swiadkowie: 960, 1209.
30. Reniow, wies soleeka, parafia i gmina Zalozee.
W 191 r. wies miala 188 zagr6d i 897 mieszkane6w, w tym: 539 Polak6w, 352 Rusi-
now i 6 Zyd6w. W 1931 r.liezba zagr6d wzrosla do 256, a mieszkaneow do 1.260os6b.
Przewazali Polaey, Ukrainey stanowili okolo 35%, mieszkaly tu dwie rodziny Zydow-
skie.
Noc 2 lutego 1944 r. boj6wka OUN-UPA napadla na dom Wiktorii Proeyk, w kt6rym
przebywal w tym ezasie m.in. ks. Franciszek Bajer, kapelan AI( obwodu zborowskiego,
wikariusz parafii Zalozee. Budynek byl dobrze zabezpieezony i przygotowany do obrony.
Napastnicy pocztkowo usilowali przy pomoey granat6w wybic drzwi i okna, a kiedy to
nie odnioslo slrutku, rozpoezerli intensywny ostrzal z broni maszynowej. Wewntrz bu-
dynku bylo kilkanascie os6b z miejseowej samoobrony, w tym grupa hareerzy. Calosci
obrony kierowal ks. Fr. Bajer. Na odglos strzelaniny, z Zaloziee przyszla odsieez tamtej-
szej samoobrony "Szaryeh Szereg6w". Napastnicy zostali zmuszeni do ucieezki. Budy-
nek, w ktorym znajdowali sier obroncy, ulegl jednak spaleniu. C6rka Procykowej, Helena,
zostala ranna w rerker, a ks. Fr. Bajer doznallekkich poparzen.
W tym td miesieu, banderowcy uprowadzili ze wsi i zamordowali 3 Polak6w. Byli
to:
1. Klim Jan, 3. Szkanny Anna, Z. Jana
2. Szkanny J an,
W latach 1944-1945 zostalo zamordowanyeh 9 os6b:
4-12. N.N.
7.11.1944 r. zostala bardzo pobita przez banderoweow:
Szeliga ... kobieta, lat okolo 60.
Ranni: Helena Procyk, poparzeni: ks. Franeiszek Bajer i Bronislaw Proeyk.
Publikacje: 29, 271, 352, 367, 464, 465, 474, 582.
Swiadkowie: 432, 433.
31. Seretec, wies soleeka, parafia i gmina Zalozee.
W 1921 r.. wid miala 114 zagrod i 634 mieszkane6w, w tym: 462 Rusin6w, 182 Po-
lak6w i 14 Zyd6w. W 1931 r. liezba zagr6d wzrosla do 145, a mieszkaneow do 794
osob. Przewazali Ukrainey, Polaey stanowili okolo 26%, mieszkaly tu 3 rodziny zy-
dowskie.
W nocy z 8 na 9 Iistopada 1944 r. boj6wka banderowska z SKW lub UPA dokonala na-
padu rabunkowego na dom rodziny Szarynskich, .ograbila go i zamordowala wszystkich.
ktorzy znajdowali sier w tym ezasie w domu i na podw6rzu. Tej noey zginerli:
487
ROZDZIAL 17. Ludob6jsl'Wo w powiecie Zbortiw
1-7. Szarynski Wasyl, s. J6zefa, Polak, jego zona Ukrainka, dwie c6rki, synowa i dwoje
wnuk6w.
8. Piotrowski J6zef, s. Franciszka, ssiad Szaryftskich.
10.11.1944 r. zostali zamordowani:
9. Hrada Jan, 10. Kozanowski ...,
Publikacje: 582.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
32. Slawna, wies solecka, parafia i gmina Zbor6w.
W 192 r. wies miala 119 zagr6d i 723 mieszkanc6w, w tym: 609 Rusin6w, 71 Pola-
k6w, 33 Zyd6w i 10 Niemc6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 149, a mieszkanc6w
do 793 os6b. Przewazali Ukraincy. W 1939 r. mieszkalo tu 17 rodzin polskich, okolo
90 os6b.
10 kwietnia 1944 r. zostaly zamordowane przez banderowc6w trzy rodziny polskie:
1-5. N.N., rodzina 5 os6b, 11-14. N.N., rodzina 4 osoby.
6-10. N.N., rodzina 5 os6b,
Publikacje: 29, 352, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
33. Troscianiec Wielki, wies solecka, siedziba parafii rzymskokatolickiej, gmina Olej6w.
W 1921 :r. wies miala 279 zagr6d i 1459 mieszkanc6w, w tym: 1266 Polak6w, 170 Ru-
sin6w i 23 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 298, a mieszkanc6w do 1624 os6b.
W 1939 r. liczb mieszkanc6w wzrosla do 1750 os6b, w tym bylo 1520 Polak6w, 220
Ukrai6.c6w i 10 Zyd6w.
Od 1939 do 1945 r. z rk Ukrainc6w spod znaku OUN i UPA zginctlo 14 os6b, ta sto-
sunkowo niewielka ilose zamordowanych w Trosciancu Wielkim, w por6wnaniu z s-
siednimi wioskami, wynikala std, ze we wsi istniala zorganizowana samoobrona oparta
o struktury podziemne AK, dysponujca paln broni, co zmuszalo upowc6w do omija-
nia wsi.
Pod koniec wrzeSnia 1939 r. zostali zamordowani w pobliZu rodzinnej wsi powracajcy
z wojny niemiecko - polskiej zolnierze WP:
1. Gmytr6w Franciszek,
2. Mielnik J6zefa, syn Wasyla, z rodziny
mieszanej, ,
3. P6ltorak J6zef "Switkiewicz",
10 lutego 1940 r. zostala przez NKWD zeslana na Sybir, na podstawie tzw. listy wro-
g6w ludu, sporzdzonej przez miejscowy Komitet Ukrai6.ski, rodzina polska:
1-5. Gerc ... rodzice i troje dzieci,
Pod koniec 1941 r. zostal zamordowany:
6. Kusiak Wladyslaw, nie powr6cil z furmank zabran na podwodct.
W drugiej polowie 1943 r. zostali zamordowani poza rejonem wsi:
7. Babirecki ... zginl na terenie wsi Hni- 9. Dudek... mctzczyzna,
dawa, 10. Sosinska Zofia,
8. Dajczak J6zef "Halaburda", 11. Sliwinski Antoni, lesniczy
W listopadzie 1944 r. zostali zamordowani poza rejonem wsi:
12. Kurzel Michal, 14. P6ltorak Jan.
13. Laciak J6zef,
4. Olender Piotr,
5. Olender Michal "Junak" z Hnidow-
skiego Dworu.
488
ROZDZIAL 17. LudobOjsrwo w powiecie Zborow
Publikacje: 29, 352, 367, 464, 474, 630, 639 .
Swiadkowie: 170,634,693,2768.
34. Urlow, wies solecka, parafia i gmina Zbor6w.
W 1921 r. wies miata 132 zagrody i 978 mieszkanc6w, w tym: 903 Rusin6w, 59 Po-
lak6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosta do 206, a mieszkanc6w do 1066
os6b. Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okoto 6%, mieszkata tu jedna rodzina iy-
dowska.
W listopadzie 1943 r. zostat zamordowany przez banderowc6w:
1. N.N. grekokatolicki ks. Ukrainiec, kt6ry w swych kazaniach potC(piat zbrodnie UPA
dokonywane na Wotyniu i nawotywat do zgody.
W grudniu 1944 r. boj6wka UPA dokonata napadu na majtek ziemski pod zarzdem
niemieckim, ograbita go i spalita zabudowania folwarczne, rodziny Lipinskich oraz za-
mordowata pracownik6w tego majtku:
2-6. N.N. os6b,
Publikacje: 29, 352, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
35. Wertelka, wies sotecka, parafia Zatozce.
Vi 1921 r. wies miata 119 zagr6d i 610 mieszkanc6w, w tym: 68 Polak6w, 533 Rusin6w
i 9 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosta do 139, a mieszkanc6w do 700 os6b.
Pod koniec 1944 r. terenowe kierownictwo przystato wezwanie do stuzby w UPA 15 -
letniemu chtopcu ukrainskiemu, synowi Jaroszewskiego, kt6ry stuiyt w Armii Sowiec-
kiej. Matka chtopca nie wyrazita zgody i zabronita synowi isc do UPA. Wtedy jej kie-
rownictwo zagrozito smierci catej rodzinie. Chtopiec stawit siC( w oznaczone miejsce, ale
przez dtuzszy czas nie dawat 0 sobie znac. Matka podejrzewajc, ze zostat zamordowany
lub zgint w napadach, pewnej niedzieli po wyjsciu z cerkwi, przy wielu ludziach, zaczC(ta
krzyczec, ze UPA zamordowata jej syna, ze s bandytami. Tego samego dnia przyszto do
niej w nocy kilku boj6wkarzy z SB OUN i zabrato j z mtodszymi synami w wieku 12 i 8
la. Cat tr6jkC( wyprowadzili nad Seret, przywiali do nich kamienie i wrzucili do wody.
Wiosn 1945 r., gdy roztopity siC( lody, ich zwloki znaleziono przy brzegu rzeki.
1-3. Jaroszewska ... i jej dw6ch syn6w.
W styczniu 1945 r. zostat zamordowany przez faszyst6w ukrainskich z OUN-UPA Po-
lak:
4. Podg6rski ... ,
Rodzina Podg6rskich, w obawie 0 iycie, opuscita rodzinny dom w 1944 r. i schronita
si w Zatozcach. W styczniu jeden z cztonk6w rodziny pojechat do swego domu aby przy-
widc stamtd paszC( dla krowy. Tam zostat ujC(ty przez banderowc6w i powieszony na
drzewie w poblizu swego domu. Po tym wydarzeniu pozostali cztonkowie rodziny, miesz-
kajcy w Zatozcach, jednym z najblizszych transport6w wyjechali na zach6d do Polski.
Publikacje: 367.
Swiadkowie: 1480.
36. Wolczkowce, wies sotecka, gmina Hukowce, parafia Olej6w.
W 1921 r. wies miata 98 zagr6d i 758 mieszkanc6w, w tym: 253 Polak6w i 505 Rusi-
489
ROZDZIAl:. 17. Ludob6jsIWo w powiecie ZborOw
n6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 165, a liczba mieszkanc6w do 862 os6b. Prze-
wazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 35%.
W nocy z 23 na 24 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Kostecki ... , Polak, 2. Zawirucha ... Ukrainiec.
W paidzierniku 1945 r. zostala zamordowana przez banderowc6w czteroosobowa ro-
dzina polska:
3-6. N.N. rodzice, ich c6rka, ojciec zony.
Publikacje: 367, 582.
Swiadkowie: 1936.
37. Zag6rze, wies solecka, parafia i gmina Zalozce.
W 1921 r..wies miala 320 zagr6d i 1452 mieszkanc6w, w tym: 1320 Rusin6w, 110 Po-
lak6w i 16 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 480, a mieszkanc6w do 2337
os6b. Przewazali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 7%, mieszkaly tu 4 rodziny iydow-
skie.
10 listopada 1943 r. na polskie zagrody napadla boj6wka UPA, kt6ra ograbila i spalila
wiykszosc budynk6w i zamordowala mieszkajcych w nich Polak6w. Tej nocy zginylo 20
os6b.
1. Grad Jan, 7-20. N.N.
2. Kozaczewski... ,
3-6. Kramarczuk Walerian, jego zona Ro-
zalia i dwoje maloletnich dzieci.
Ranne zostaly 4 osoby:
1-4. N.N.
14listopada 1944 r. na terenie wsi Zag6rze zostal schwytany i po torturach zamordo-
wany:
21. Gazdzicki Wladyslaw "Puchacz".
Publikacje: 582.
Swiadkowie: na podstawie niepublikowanych relacji swiadk6w.
38. Zalozce, miasto, siedziba parafii i gmin miejskiej i wiejskiej.
Do miasta nalezaly osiedla Gaje Roztockie i Gaje za Rud.
W 1921 r. miasto mialo 723 .budynki mieszkalne oraz 4819 mieszkanc6w, w tym: 2715
Rusin6w, 1565 Polak6w, 524 Zyd6w i 2 osoby innej narodowoSci. W 1931 r. liczba bu-
dynk6w mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 11.36, a mieszkanc6w do 5891 os6b. Przewa-
zali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 30%, Zydzi okolo 11% . W 1939 r. miasto mialo
6.000 mieszkanc6w, Ukraincy stanowili polow y stanu mieszkanc6w.
Pod koniec 1941 r. zostalo w miescie zorganizowane getto dla ludnosci iydowskiej. Do
polowy 1943 r. Niemcy przy aktywnym udziale policji ukrainskiej dQkonali likwidacji
getta mordujc na miejscu lub wysylajc do obozu zaglady okolo 800 Zyd6w z Zaloziec
i okolicznych wiosek.
W okresie okupacji niemieckiej, od 1943 r., i nastypnie wladzy radzieckiej, od 1944 do
1945, Zalozce staly si y miejscem schronienia dla uciekinier6w polskich z okolicznych
wiosek. W niekt6rych okresach liczba uciekinier6w przekraczala liczb y stalych miesz-
kanc6w Zaloziec.
W latach 1943-1944 istniala tu konspiracyjna samoobrona oparta na strukturach po- .
dziemnych Armii Krajowej.
490
ROZDZIAL 17. Ludob6jsrwo W powiecie ZbOTOW
W latach 1944-1945, w okresie wladzy radzieckiej, legalna samoobrona opierala sicr
gl6wnie na strukturach "Istriebitielnych Batalion6w" w kt6rych sluiyla w wicrkszosci pol-
ska mlodziez w wieku od 15 do 181at, wicrkszose mcrzczyzn bowiem powolano do Wojska
Polskiego. Dzicrki nim ocalalo od siekier, noiy i kul banderowc6w wiele tysiercy Polak6w.
W walce z UPA, w obronie Polak6w, zgincr10 wielu Polak6w i wielu odnioslo rany.
Jedna z takich walk opisano w Litopisze UPA wydannym w Toronto w 1985 r. W tomie
11 napisano, ze w Panas6wce i Zag6rzu pochowano 60 nieznanych powstanc6w, kt6rzy
polegli w walce z przewazaj,!cymi silami wroga 15 listopada 1944 r. i ze byl to slawny b6j
UPA "Wolyn", sotni "Mecza", "Sokola" i "Dunaj a". Te "przewazaj,!ce sily wroga" to
okolo 150 ludzi, w tym: oddzial Istriebitielnego Batalionu, skladaj,!cy sicr sponad 70 lu-
dzi - gl6wnie mlodzieiy z zalozieckiej druiyny harcerskiej w wieku od 14 do 17 lat, oraz
kilkunastu starszych Polak6w, bylych zolnierzy, w wieku od 50 do 60 lat oraz podod-
dzialu poborowych w wieku 18-20 lat, podczas gdy UPA liczyla ok. 300 do 500 dobrze
uzbrojonych banderowc6w. Oddzialem polskiej samoobrony, z nominacji ks. Franciszka
Bajera, dowodzili dwaj Polacy - J6zef Lincmajer i Tadeusz Topornicki, a na gl6wnego
dow6dcer wladze radzieckie wyznaczyly oficera frontowego, st. lejtnanta Aleksandra Ka-
linina i szwadron Kozak6w Donskich z Podkamienia. W wyniku tej walki sotnie Kurenia
Woly6.skiego UPA zostaly calkowicie rozgromione, 0 czym kronika UPA nie podaje.
Podczas tej walki po stronie polskiej zginerli:
1. Klos Janek, 3. Rudek Misko,
2. Kwasnicki Mieeko, 4-9. N.N.
W latach 1944-1945 w r6znym czasie i okolicznosciach, w obronie Polak6w zgincr10 20
os6b:
1O-20.N.N. os6b.
W tym tez czasie zostali ranni:
1. I:..anowy Tadzik, 3. Hawryszczak Janek
2. Janikowski Wladek, i 6 innych.
Dzierki istnieniu samoobrony straty mieszkanc6w miasta nie byly wielkie, niemniej
jednak w walkach z UPA zginer10 20 ludzi, a 30 os6b zginer10 poza rejonem Zaloziec, na
drogach i w okolicznych wsiach, podczas zakup6w iywnosci i odwiedzin u krewnyeh
i znajomych.
Gaje Roztockie.
Osiedle zamieszkale w wierkszosci przez ludnose polsk,!.
W Iistopadzie 1944 r. sotnia UPA, pod dow6dztwem Ukrainea Petra Tarusa z Neterpi-
niee, napadla na polskie zagrody i wymordowala ezerse ich mieszkane6w. Tej nocy zgi-
ncrlo 16 os6b. Na wiese 0 napadzie przybyla z Zaloziec odsieez polskiej samoobrony.
Bylo jednak juz za p6zno. Napastnicy zd,!iyli zamordowae 4 rodziny. Podezas poscigu za
mordereami zgin,!l od ich kul Bronislaw Korezy6.ski z Threzynowa. Zdolano jednak po-
strzelie i schwytae prowodyra Petra Tarusa. Za sw6j bandyeki ezyn zostal on skazany na
karer smierci. Tej nocy zginerli:
1-7. Myszka Michal i Maria, ieh 4 dzieci
i babcia - 7 os6b.
8-9. Sucheccy malzenstwo. Kobieta miala
roztrzaskan,! glower i lezala w sieni do-
mu, jej m,!z, r6wniez z roztrzaskan,!
W lutym 1945 r. zostali zamordowani:
18-21. Kwiatek Jan, jego zona Anna i dwie c6rki.
13 lutego 1945 r. zostali zamordowani:
22. Bieniaszewski .n ,
23. Gaidzicka Stanislawa,
W latach 1944-1945 w r6znym czasie i okolieznosciach zgincrli:
25-30. N.N.
glowjl, Idal martwy na 16zku,
10-13. Swidrowie, rodzina - 4 osoby,
14-16. Wajdowie, rodzice i e6rka,
17. Korczynski Bronislaw.
24. Gere Jan,
491
ROZDZIAl:. 17. Ludob6jsrwo w powiecie Zbor6w
Publikacje:29, 74, 75,352,464,470,474,582.
Swiadkowie: 633, 1296, 1297, 1298.
39. Zbor6w, miasto, siedziba urzltdu powiatu (rejonu) dekanatu i parafii oraz gmin
miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. miasto mialo 539 budynk6w mieszkalnych i zagr6d oraz 3761 mieszkanc6w.
W 1931 r. liczba budynk6w mieszkalnych i zagr6d wzrosla do 840, a mieszkanc6w do
5182 os6b, w tym: 1734 Rusin6w, 1184 Zyd6w, 835 Polak6w i 1 osoba innej nrodowoSci.
W 1939 r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 6000 os6b. Polacy, Ukraincy i Zydzi stano-
wili po okolo 113 mieszkanc6w miasta.
Od 1941 do polowy 1943 r. zostalo 'Y)'mordowanych przez Niemc6w, przy aktywnej po-
mocy policji ukrainskiej okolo 2000 Zyd6w.
Mieszkancy miasta, bezposrednio nie odczuli napad6w boj6wek OUN-UPA. W okre-
sie okupacji niemieckiej stacjonowal tu garnizon wojskowy, kt6ry stwarzal wzglltdne wa-
runki bezpieczenstwa. Podobnie tez by to w latach 1944-1945 w okresie wladzy radziec-
kiej . Istnialy tu tez "Istriebitielne Bataliony", kt6re gwarantowaly w zakresie ustalonym
przez wladze radzieckie bezpieczenstwo Polakom.
W latach 1944 - 1945 miasto bylo miejscem schronienia uciekinier6w z okolicznych
wsi.
Juz w drugiej polowie 1944 r. na stacji kolejowej w Zborowie formowano transporty
wysiedlanych Polak6w z obszaru powiatu i kierowano do Polski. Ostatnie transporty
z uciekinierami odjechaly we wrzesniu 1945 r.
W opisywanym okresie, z r policji ukrainskiej i ukrainskich banderowc6w, r6wniei
w 194? r., zginlt10 co najmniej 50 os6b.
1. Zylan Aleksander,
2-50. N.N.
Publikacje: 4, 29, 352, 474, 691.
Swiadkowie: 1575, 1852.
40. Zabin, wies solecka, gmina i parafia Pomorzany.
W 1921. r. wies miala 119 zagr6d i 707 mieszkaf1c6w, w tym: 127 Polak6w, 564 Rusi-
n6w i 16 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 140, a liczba mieszkanc6w do 809
os6b. PrzewaZali Ukraincy, Polacy stanowili okolo 18%, mieszkaly tu trzy rodziny iy-
dowskie.
W kwietniu 1944 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy z OUN-UPA:
1. Boguslawski Michal, zastrzelony we wlasnym domu,
2. Brona Piotr, uprowadzony z domu, zaginl bez wiesci,
3-5. N.N.
Publikacje: 367.
Swiadkowie: 2597, 2943.
492
ROZDZIAL 17. Luclobtijstwo III powiecie Zbor6w
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK6W
w powiecie Zbor6w, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale w wyniku
eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku DUN, UPA, SKW
i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
lIose
Lp. Nazwa miejscowosci zamordo- ustalonych rannych WYPitdzonych opuszczo-
wanych nazwisk (wysiedlonych) nych, spalo-
nych zagr6d
1. Batk6w 8 - - 12 4
2. Beremowce 1 - 1 110 22
3. BialoRlowy 29 22 - 520 112
4. Bialokiernica 9 9 - 350 51
5. Bogdan6wka 5 2 - 400 80
6. Bokutvn 15 7 - 235 50
7. Bzowice 2 - - 400 80
8. Cecowa kol. Cec6wka 23 10 - 7 6
9. Gontowa 33 31 7 360 70
10. Hnidawa 50 24 6 100 32
11. Hukalowce 18 5 - 320 67
12. Jarczowce 6 3 - 600 123
13. Jaroslawice 6 2 - 125 23
14. Jezierna 8 8 3 2700 550
15. Kudobiilce 3 2 - 11 2
16. Manai6w 5 5 - 60 12
17. Markopol 10 4 - 80 15
18. Milno 62 33 - 1050 250
19. Mlynowce 8 - - 170 56
20. Monil6wka 1 1 12 80 16
21. Nesterowce 10 - - 520 104
22. Neterpince 46 8 - 180 50
23. Olej6w 10 6 - 900 191
24. Ostaszowce 3 1 - 90 20
25. Panas6wka 30 - - 10 10
26. Perepelniki 3 2 - 125 25
27. Pomorzany miasto 69 67 4 600 150
28. Presowce 103 7 - 90 59
29. Ratvszcze 12 6 1 340 50
30. Reni6w 12 3 3 800 160
31. Seretec 10 10 - 200 40
32. Slawna 14 - - 75 17
33. Troscianiec Wielki 14 14 - 1500 250
34. Url6w 6 - - 50 10
35. Wertelka 4 4 - 70 14
36. Wolczkowce 6 2 - 260 54
37. Zag6rze 1 7 4 140 30
38. Zalozce miasto 50 25 6 1500 378
39. Zbor6w miasto 50 - - 1000 200
40. Zabin 5 2 - 140 30
Razem : 760 332 47 16280 3463
493
ROZDZIAL 17. Ludob6jsIWo w powiecie Zborow
POWIAT ZBOR6w
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939 r.
. Miejscowoci, w kt6rych mialy miejsce
udokumentowane mordy, grabie:!e i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 - 1946.
o Miejscowoci z kt6rych brak danych.
494
ROZDZIAI. 18. LUDOBOJSTWO W POWIECIE Zf.OCZOW
Informacja og61na 0 powiecie ZIocz6w
W 121 r. powiat mia1105411 mieszkanc6w, w tym: 65975 Rusin6w, 28835 Polak6w,
10333 Zyd6w oraz 268 Niemc6w i os6b innej narodowosci.
W 1931 r. obszar powiatu zajmowal1195 km 2 . Zamieszkiwalo go 118,6 tys. mieszkan-
cow, z gstosci zaludnienia 88 os6b/km 2 .
Wedlug stanu na dzien1.01.1939 r. mieszkalo tu 126,2 tys. os6b, w tym: 78,7 tys. Ukra-
incow, 36,4 tys. Polak6w, 10,6 tys. Zyd6w oraz 0,5 tys. Niemc6w i os6b innej narodowosci.
Na terenie powiatu bylo 13 parafii rzymskokatolickich, nalezcych do:
Dekanatu Zlocz6w:
1. Bialy Kamien - 3393 wiernych,
2. Golog6ry - 3260 wiernych - ks. proboszcz Gerhard Rachwalski, ks. wikary Antoni
Kaminski,
Mitulin - kosci61 filialny,
Nowosi61ki - kosci61 zakonu zenskiego,
3. Kniaie -1195 wiernych,
4. Olesko - 2550 wiernych - ks. proboszcz Jan Buk,
5. Podhorce - 2584 wiernych,
6. Ryk6w - 1284 wiernych - ks. proboszcz Jan Szewczyk.
7. Sasow - 4023 wiernych - ks. proboszcz Antoni Wsierski, ks. wikary Aleksander Do-
brucki
Kruh6w - kosci61 filialny - ks. Kazimierz Walk6w,
8. Usznia - 1435 wiernych - ks. proboszcz Gustaw Oblutowicz (misjonarz), od 1942 r. -
ks. proboszcz Wilhelm Wlodarczyk, a od 28.09.1944 r. - ks. Jan Nowak,
9. Zazule - Kozaki - 1.404 wiemych,
10. ZIocz6w - 8441 wiernych - ks. dr Adolf Podolecki (zm. w 1962 r.), ks. wikary Jan
Cienski, ur. w 1905 r. (zm. 26.12.1992 r.)
Dekanatu Brzezany:
11. Wicyf1- 1632 wiemych - ks. proboszcz Jan Walter,
Dekanatu Gliniany:
12. Kutkorz - 2377 wiemych,
13. Sokol6wka Hetmanska - 631 wiemych - ks. proboszcz Jan Wiszniewski,
W sklad powiatu wchodzilo 15 gmin, w tym: 3 gminy miejskie: Olesko, Sas6w i Zlo-
czow oraz 12 gmin wiejskich: 1. Bialy Kamien, 2. Folwarki, 3. Golog6ry, 4. Kolt6w, 5.
Krasne, 6. OZyd6w, 7. Pluh6w, 8. Podhorce, 9. Remizowce, 10. Skwarzawa, 11. Soko-
lowka,12.Zlocz6w.
Do wymienionych gmin wiejskich naldalo 91 wsi soleckich: 1. Baluczyn, 2. Belzec, 3.
Bezrudy, 4. Bialy Kamien, 5. Beni6w, 6. Boloiyn6w, 7. Boniszyn, 8. Bortk6w, 9. Bronis-
lawowka, 10. Buzek, 11. Chilczyce, 12. Chmielowa, 13. Chwat6w, 14. Czeremosznia, 15.
Czyszki, 16. CzyZ6w, 17. Firlej6wka, 18. Folwarki, 19. Golog6rki, 20. Golog6ry (mias-
teczko), 21. Horodyl6w, 22. Hucisko Oleskie, 23. Huta Werchobuzka, 24. Jesionowce, 25.
Jelechowice, 26. Juskowice, 27. Kniaze, 28. Kolt6w, 29. Kondrat6w, 30. Konty, 31. Koro-
piec, 32. Krasne, 33. Krasnosielce, 34. Kropiwna, 35. Kruh6w, 36. Kutkorz, 37. Lackie
Male, 38. Lackie Wielkie, 39. f.uka, 40. Majdan Golog6rski, 41. Maruszka, 42. Mitulin,
43. Nowosi6lki, 44. Olesko (miasto), 45. Olszanica, 46. Olszanka Mala, 47. Opaki, 48. Os-
trowczyk Polny, 49. Ostr6w, 50. OZyd6w, 51. Pietrycze, 52. Pluh6w, 53. Pobocz, 54. Po-
czapy, 55. Podhorce, 56. Podlesie, 57. Podlipie, 58. Przewloczna, 59. Remizowce, 60. Roz-
wai, 61. Ruda Koltowska, 62. Rusil6w, 63. Ryk6w, 64. Sas6w (miasto), 65. Sknil6w, 66.
Skwarzawa, 67. Snowicz, 68. Sobol6wka, 69. Sokol6wka (miasteczko), 70. Stronibaby, 71.
495
ROZDZIAl:. 18. Ludobcijst'Wo w powiecie ZloczOw
Strutyn, 72. Szpiklosy, 73. Scianka, 74. Trdowaez, 75. Troscianiec Maly, 76. Uciszk6w,
77. Uhorce, 78. Usznia, 79. Werchobuz, 80. Wicyn, 81. Woroniaki, 82. Zachorce, 83. Za-
komarze, 84. Zalesie, 85. Zanvaniea, 86. Zarzeeze, 87. Zaszk6w, 88. Zazule - Kozaki, 89.
ZIoez6w (miasto), 90. Zuk6w, 91. Zuliee.
Publikacje: 4, 13,95,277,517,518,519,520.
1. Bel:iee, wies solecka, parafia Bialy Kamie6, gmina Skwarzawa.
W 1921 1;. wies miala 284 zagrody i 1430 mieszka6c6w, w tym: 1242 Rusin6w, 175 Po-
lak6w i 13 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 337, a liczba mieszka6c6w do 1649
os6b.
7 maja 1937 r. piciu boj6wkarzy z OUN, przebranych w mundury polskiej policji, do-
konalo zuchwalego napadu na wlascicieli miejscowego majtku ziemskiego. Zgincrli
w6wczas:
1. Jasi6ski Mieczyslaw, wlasciciel majtku, 2. Jasi6ska Maria, zona Mieczyslawa.
23 pazdziernika 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
3. Cyran Franciszek, 4. Cyran Anna.
Publikacje: 29, 333,474,608.
Swiadkowie: 889.
2. Bolo:iyn6w, wies solecka, parafia i gmina Sokol6wka.
W 192 r. wies miala 206 zagr6d i 1136 mieszka6c6w, w tym: 729 Rusin6w, 366 Pola-
k6w, 39 Zyd6w i 2 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 231,
a liczba mieszka6c6w do 1277 os6b.
Do solectwa BoloZyn6w naleZal przysi61ek Kuliki.
1 marea 1944 r. na Kuliki napadli banderowcy i zamordowali okolo 30 os6b. Wsr6d
ofiar byl:
1. Bednarczuk Michal, lat 30,
2. Fabialski Franciszek, lat 35,
3.KIickiJ6zeLlat50,
4. Ostrowski Jan, lat 42,
5. Ostrowski Franciszek, lat 35,
6. Sopotuk Franciszek, lat 48,
7. Wisniowski J6zef, (at 37,
8. Wisniowski Michal, (at 32,
9-30. N.N.
!,ublikacje: 5, 37, 364,474, 533.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
3. Bortk6w, wies solecka, parafia KniaZe, gmina Skwarzawa.
W 1921 1;. wies miala 352 zagrody i 2061 mieszka6c6w, w tym: 1528 Rusin6w, 452 Po-
lak6w i 81 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 445, a liczba mieszka6c6w do 2120
os6b.
24 ezenvea 1944 r. zostalo zastrzelonych przez banderowc6w 6 os6b:
1. Magda J6zef, lat 48, 2-6. N.N.
Publikacje: 5,333, 474.
Swiadkowie: 714, 1314.
496
ROZDZIAL lB. Ludob6jsl'Wo w powiecie ZloczOw
4. Buzek, wies solecka, parafia i gmina Bialy Kamieii.
W 1921. r. wies miala 181 zagr6d i 913 mieszkaiic6w, w tym: 782 Rusin6w, 119 Pol a-
k6w i 12 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 194, a liczba mieszkaiic6w do 943
os6b. W 1939 r. liczba mieszkaiic6w przekroczyla 1000 os6b.
5.02. 1943 r. zostal zamordowany:
1. Gabryluk Kazimierz, gajowy
Wiosn 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
2. Tychniewicz Tadeusz, 3. 1)rchniewicz ..., zona Tadeusza.
R6wniez wiosn 1944 r. zostal zamordowany:
4. Kozuszyn Roman, Ukrainiec, ozeniony z Polk, Bronislaw z d. 1)rchniewicz.
Smierc Romana Kozuszyna byla kar za odmow zabicia swojego szwagra, Polaka
o nazwisku G6ral.
5-12.N.N.
Publikacje: 3, 29, 52, 364.
Sadkowie:2040.
5. Czeremosznia, wies solecka, parafia i gmina Bialy Kamieii.
W 192J r. wies miala 103 zagrody i 575 mieszkaiic6w, w tym: 299 Rusin6w, 269 Pola-
k6w i 7 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 117, a liczba mieszkaiic6w do 631
os6b.
15 wrzesnia 1943 r. banderowcy napadli na lesnictwo w Czeremoszni i zamordowali 4
pracownik6w. Zginli w6wczas:
1. Dziendziaf1ski Roman, 3. Stojanowski Wladyslaw,
2. Pelek J6zef, cizko ranny zostal prze- 4. Turecki Roman, lesniczy.
wieziony do szpitala, gdzie po kilku
dniach zmarl,
12 patdziernika 1943 r. z lesnicz6wki Czeremosznia banderowcy uprowadzili gajo-
wego oraz goszczcego u niego dyrektora Liegenschafu w Bialym Kamieniu.
5. Isarewicz Bogdan, gajowy, 6. Kaniecki Stanislaw, gosc gajowego.
Zwloki Stanislawa Kanieckiego znaleziono kilka dni po uprowadzeniu, natomiast
Bogdan Isarewicz zagin1 bez wiesci.
Publikacje: 29, 333, 474, 608.
Swiadkowie: 1130.
6. Czyi6w, wies solecka, parafia Pomorzany, gmina Remizowce.
VI 1921 r. wies miala 126 zagr6d i 668 mieszkaiic6w, w tym: 547 Rusin6w, 114 Polak6w
i 7 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 131, a liczba mieszkaiic6w do 749 os6b.
W 1936 r. w wyniku parcelacji ziemi z miejscowego majtku ziemskiego powstala ko-
lonia 0 nazwie Wygoda, w kt6rej mieszkalo 15 rodzin polskich -72 osoby. W 1939 r. we
wsi mieszkalo 45 polskich rodzin - 175 os6b.
We wrzeSniu 1939 r. zostal zaatakowany i zamordowany przez nacjonalist6w ukraiii-
skich powracajcy z wojny:
1. Jaworski J6zef - mieszkaniec Bohutyna, pow. Zbor6w, po torturach przecity pil
stolarsk,
W pddzierniku 1939 r., w wyniku falszywego donosu ukraiiiskich nacjonalist6w, zostal
aresztowany i zeslany na Sybir:
497
ROZDZIAI. 18. Ludob6jstwo III powiecie Zloc:zOw
- Babicz Antoni.
W nocy z 10 na lliutego 1940 r., na podstawie listy ulozonej przez miejscowy Komitet
Ukraiftski, z kolonii Wygoda, nalezcej do solectwa CzyZ6w, zostalo zeslanych na Sybir
15 polskich rodzin - 72 osoby.
W styczniu 1944 r., w domu Ukraiftca, podczas Wieczerzy Wigilijnej wedlug obrzdku
grekokatolickiego, zostal zamordowany:
2. Kozak Jan , mieszkaniec wsi Koropiec.
Zostali uprowadzeni przez banderowc6w i zaginli bez wiesci dwaj Polacy:
3. we wrzeSniu 1944 r. Babicz Wladyslaw, 4. w lipcu 1944 r. Simiiiski Jan, syn J6zefa.
Obaj zaginli bez wiesci.
W nocy z 10 na lliutego 1944 r. zostali zamordowani i spaleni w domu J6zefa Simift-
skiego:
5. Babicz J6zef,
6. Chilarski Bronislaw,
7. Chilarski Antoni,
8. Nowicki J6zef,
CiZko ranni zostali:
1. Chilarski Karol, 2. Simmski Julian
W lutym 1944 r. kilka dni p6zniej, w rejonie wsi Snowicz, w drodze do Zloczowa, zo-
staly zamordowane:
12. Babicz Helena, siostra Michala, 14. Zarzycka Anna,
13. Chilarska Anna, zona Karola, 15. Zuliiiska Maria, zona J6zefa.
15 sierpnia 1944 r., podczas drugiego banderowskiego napadu na wies, zostali zamor-
dowani:
16. Bahranowski Ludwik, 20. Chilarski Karol, ranny podczas napa-
17. Chilarski Jan, ojciec J6zefa, du 10/11lutego 1944 r.
18. Chilarska Tekla, zona J6zefa, 21. Chilarska - Iwaniszyn Maria, zona
19. Chilarska Zofia, c6rka Tekli, . Ukraiftca.
lllitopada 1944 r., na drodze w rejonie wsi Krasnosielce, zostal zamordowany:
22. Zuliftski J6zef, m Marii.
Pod koniec 1944 r. lub na pocztku 1945 r. zostal zamordowany:
23. Zarzycki Marian - Piotr.
W marcu 1945 r. zostali zamordowani:
24. Dudek... ( kobieta ), 25. Dudek... syn ww.
Wiosnl! 1945 r. zostali zamordowani przez SB-OUN Ukramcy, mieszkaftcy CzyZowa:
1. Czajkowski Wasyl, kowal, 7. Ljabida ..., c6rka ww.
2. Hawryluk Piotr, 8. Panowyk Michal, soltys,
3. Iwaszczyszyn Oleksa, 9. Panowyk Pawel,
4. Lajbida ... , 10. Panowyk ... zona Pawla,
5. Lajbida..., zona ww. 11. Panowyk Iwan,
6. Lajbida..., syn ww. 12. Smolin Grzegorz, sekretarz selrady.
9. Simiftski Antoni,
10. Simiftski J6zef,
11. Zarzycki Michal.
Publikacje: 29, 333, 350, 363, 474.
Swiadkowie:36,314,1130,2351,2950,2951.
7. Golog6ry (miasteczko), wies solecka, siedziba parafii i gminy.
W 1921 r wies miala 390 zagr6d i 2447 mieszkaftc6w, w tyro: 1419 Rusin6w, 522 Po-
lak6w, 505 Zyd6w i 1 in. narod. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 505, a liczba miesz-
kaftc6w do 2669 os6b.
W polowie marca 1944 r. zostala zamordowana przez banderowc6w Iczniczka AK.:
1. Szczerska Lusia.
498
ROZDZIAL18. LlldobOjslWo!ll powiecie ZloczOw
W nocy z 30 na 31 marea 1944 r. banderowcy napadli na polskie domy i zamordowali
28 osob. Wsrod ofiar znaleili si:
2. Baranski Mikolaj, lat 43,
3. Brodzinski '" ,
4. Dwornik Jan,
5. Dwornik Franciszka, zona Jana, lat ok.
50, .
6. Elewicz ..., kowal, lat ok. 40,
7. Jeranek Kazimierz,
8. Kinczal n. mzczyzna ,
9. Mazurek Magdalena, lat ok. 55,
Przez policj ukrainskll zostal zamordowany:
18. Narolski Edward, lat 55, 22. Urbanska ... ,
19. N.N., aptekarz, uprowadzony. Zagi- 23. N.N., szwagier Urbanskiej,
nlll bez wiesci. 24-26. N.N.
20. N.N., zona aptekarza, 27. N.N., Ukrainiec.
21. N.N., dziecko ww.
10. Mazurek ..., kowal, lat ok. 40,
11. Pawlik Wladyslaw,
12. Plukowski Wladyslaw,
13. Smolinski Wladyslaw,
14. Szczerba Julia,
15. Tomaszewska Maria,
16. Tomaszewski Wladyslaw, syn Marii,
17. Narolska Maria,
Publikacje: 29, 350, 474.
Swiadkowie: 73, 770, 942, 1055, 1130, 1193, 1320, 1860, 1861, 1915, 2351, 2908, 2621, 2918.
8. Hucisko Oleskie, wies solecka, parafia Olesko, gmina Podhorce.
W 1921 r. wies miala 140 zagrod i 778 mieszkancow, w tym: 774 Polakow i 4 Rusinow.
W 1931 r. liczba zagrod wzrosla do 190, a liczba mieszkancow do 892 osob.
W patdziemiku 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Konopka Zygmunt, lat 16,
2. Labinski Jozef, lat 45, zamordowany na terenie wsi Sokolowka Hetmanska,
3. Stankiewicz Jozefa, lat ok. 40.
W sierpniu lub wrzeniu 1945 r. zaginli bez wieSci;
4. Konopka Michal,
5. N.N. - Polak z Pomorza, uciekinier z Wermachtu.
W 1945 r., na terenie wsi Zachorce, zostal zamordowany:
6. Szadkowski Rudolf.
We wrzeniu 1945 r., podczas postoju na stacji kolejowej w Zloczowie pocillgu wiozll-
cego na Ziemie Odzyskane mieszkanc6w Huciska Oleskiego, udala si do swojego domu
i nigdy nie powrocila:
7. Woroniak Katarzyna z d. Nestorowska.
W patdzierniku 1945 r., po opuszczeniu wsi przez Polakow, zostal zamordowany jeden
z nielicznych, ktory pozostal we wsi:
8. Nestorowski ... .
W patdziemiku 1945 r. zostala tez zamordowana:
9. Woloszyn ..., starsza kobieta.
Publikacje: 29, 333, 350, 474.
Swiadkowie: 2442.
9. Huta Werehobuzka, wies solecka, parafia i gmina Podhorce.
W 1921 r. wies miala 51 zagrod i 351 mieszkancow, w tym: 346 Polakow i 5 Zydow.
W 1931 r. liczba zagrod wzrosla do 63, a liczba mieszkancow do 365 osob.
499
ROZDZIAI:. 18. LudobOjsrwo w powiecie ZloczOw
20 marca 1944 r., 0 godz. 7 30 , na wies napadl, wsparty przez liczne boj6wki UPA, od-
dzial zolnierzy z dywizji SS-Galizien. Lqczne sHy napastnik6w, uzbrojonych w bron ma-
szynowq, mozdzierze i granaty, wynosHy okolo 600 ludzi. Wikszosc mieszkanc6w zdo-
lala zbiec. Obron wsi podjly terenowe oddzialy samoobrony AK, ale wobec znacznej
przewagi napastnik6w zostaly zmuszone do wycofania si. Banderowcy wdarli si do
wioski i doszcztnie jq ograbili, spalili wikszosc zabudowan oraz zamordowali wszyst-
kich Polak6w, kt6rzy nie zdolali zbiec lub ukryc si. Zginlo okolo 30 os6b. Byli to:
1. Kobylanski ..., zolnierz samoobrony, 6-7. N.N., zamzne c6rki Zawadzkiej,
2. Zahorodny Mieczyslaw, lat 21, zolnierz 8-13. N.N., wnuki Zawadzkiej,
samoobrony, 14-15. N.N., dwie osoby z rodziny Za-
3. Zahorodna ..., matka Bronislawa, wadzkiej,
4. Zawadzka... , 16-17. N.N., kobieta z c6rkq Antoninq,
5. Zawadzki ..., brat w/w, 18-30. N.N.
Publikacje: 29, 122, 333, 474.
Swiadkowie: 695, 1130, 1868, 1869,2351,2825,2871,2887.
10. Kniaze, wies solecka, siedziba parafii, gmina Zlocz6w.
W 1921 :r. wies miala 234 zagrody i 1332 mieszkanc6w, w tym: 902 Rusin6w, 418 Po-
lak6w i 12 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 239, a liczba mieszkanc6w do 1451
os6b.
We wrzesniu 1939 r. zostal pobity przez ukrainskich nacjonalist6w i po kilku dniach
zmarl, wracajqcy z wojny:
1. Zajqczkowski Feliks.
9 kwietnia 1944 r. banderowcy napadli na 8 polskich dom6w. Nikt z Polak6w nie zgi-
nql, gdyi nikt nie nocowal w domu, ale ich dobytek ulegl zniszczeniu. Cztery gospodar-
stwa splonly calkowicie wraz z inwentarzem, a pozostale cztery - czsciowo.
Na pocz1Jtku maja 1944 r. banderowcy napadli po raz drugi. Tyro razem, niestety, zgi-
nlo ok. 30 os6b.
2-31. N.N.
Publikacje: 350,474.
Swiadkowie: 1130, 1860,2351.
11. Kolt6w, wies solecka, siedziba gminy, parafia Sas6w.
W 192 r. wies miala 216 zagr6d i 1105 mieszkanc6w, w tym: 612 Rusin6w, 482 Pola-
k6w, 10 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 231,
a liczba mieszkanc6w do 1192 os6b.
Do solectwa nalezala kolonia Ruda Koltowska.
24 grudnia 1943 r. siedem polskifh rodzin, w obawie przed banderowskimi napadami,
planowalo opuscic wiosk tuz po Switach Bozego Narodzenia. Z tej przyczyny posta-
nowiono urzqdzic wsp61nq, pozegnalnq Wieczerz Wigilijnq, podczas kt6rej wszyscy zo-
stali zamordowani. Zginlo w6wczas 35 os6b:
1-35. N.N.
18 l1!arca 1944 r. banderowcy zamordowali 18 Polak6w. Wsr6d ofiar znalazl si:
36. Zurawski J6zef, lat ok. 60. 37-53. N.N.
24 grudnia 1944 r., zn6w podczas Wieczerzy Wigilijnej, banderowcy zamordowali ko-
lejnych 18 os6b.
54-71. N.N.
500
ROZDZIAL 18. LudobOjstwo w powiecie ZloczOw
Publikacje: 29, 333, 363, 474.
Swiadkowie: 455,461, 1266, 1352, 1499, 2351.
12. Kondrat6w, wies solecka, parafia i gmina Golog6ry.
W.1921 r. wies miala 71 zagr6d i 380 mieszkanc6w, w tym: 333 Polak6w, 35 Rusin6w
i 12 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 75, a liczba mieszkanc6w do 428 os6b.
14 kwietnia 1944 r. banderowcy napadli na wies, ograbili i spalili wikszosc budynk6w
oraz zamordowali okafo 50 os6b. Tego dnia zginli:
1. Bednarz Anna, 15. Magiera Maciej,
2. Bednarz Ludwik, 16. Myczko Zofia,
3. Czekajlo Anna, 17. Filipiak Dymitr,
4. Czekajlo Piotr, 18. Semko Jan,
5. Dobosz Anna, 19. Sobczynski Kasper,
6. Dobosz Andrzej, 20. Sobczynski Marcin,
7. Guszpil J6zef, 21. obczynska Maria,
8. Guszpil Wladyslaw, 22. Smigielska Katarzyna,
9. Kosiura Maciej, 23. Zielona Katarzyna,
10-11. Kosiura Michalina z kims ze swo- 24. Zielony Marcin,
ich bliskich, 25. Zielona Maria,
12. Koziura Wojciech, 26-50. N.N.
13-14. Kuszpiel Anna z kims ze swoich
bliskich,
Publikacje: 29, 350, 388, 474.
Swiadkowie: 1249,1130,1860,2351.
13. Krasne, wies solecka, siedziba gminy, parafia Kutkorz.
W 1921 r- wies miala 246 zagr6d i 1543 mieszkanc6w, w tym: 1079 Rusin6w, 396 Po-
lak6w, 67 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 394,
a liczba mieszkanc6w do 2183 os6b.
W paidzierniku 1943 r. boj6wkarze GUN zamordowali czterech Polak6w. Byli to:
1. Andruszkiewicz Jan 3. N.N. - kierownik szkoly powszechnej,
2. N.N. - miejscowy lekarz, 4. N.N. - kierownik urzdu pocztowego.
W styczniu 1944 r. banderowcy zamordowali 15 kolejarzy - mieszkanc6w wsi Krasne.
Wsr6d ofiar byl:
5. Kaparnik Franciszek, 6-18. N.N.
Publikacje: 5, 29, 222, 333, 364, 411, 474.
Swiadkowie: 15,51,248,587,831, 1320, 1368,2472,2695.
14. Krasnosielce, wies solecka, parafia Ryk6w, gmina Pluh6w.
W 1921 r. wies miala 95 zagr6d i 526 mieszkanc6w, w tym: 269 Rusin6w, 250 Polak6w
i 7 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 110, a liczba mieszkanc6w do 583 os6b.
W marcu 1944 r. banderowcy napadli na dom Ukrainca, przedwojennego w6jta, sym-
patyka Polak6w i wymordowali cal,! rodzin. Zginli w6wczas:
1. Wgier Sylwester, Ukrainiec, byly w6jt, odcito mu glow ,
2. Wgier ..., zona Sylwestra, zakluta nozem,
501
ROZDZIAL lB. LudobOjsrwo w powiecie Zloczow
3. Wygier Piotr, syn Sylwestra, zostal powieszony,
4. Wygier Stanislaw, syn Sylwestra, uprowadzony i zamordowany we wsi ZaIWanica,
5. Wygier Eugeniusz, syn Sylwestra, zamordowany we wsi Slawna.
W 1944 r. zamordowano okolo 10 Polak6w.
6-10. N.N.
Publikacje: 29, 333, 336, 474.
Swiadkowie: 2951.
15. Kruh6w, wies solecka, gmina Kolt6w, parafia Sas6w.
W 1921. r. wies miala 105 zagr6d i 623 mieszkanc6w, w tym: 310 Rusin6w, 303 Pola-
k6w i 10 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 150, a liczba mieszkanc6w do 749
os6b.
24 grudnia 1943 r., podczas Wieczerzy Wigilijnej, na niekt6re polskie domy napadli
banderowcy i zamorodwali 20 os6b. Razem z Polakami zamordowali dw6ch Ukraincow
przebywaj,!cych w tym czasie u s,!siad6w:
1. Brutkowski Andrzej, lat 32,
2. Brutkowski Franciszek, lat 48,
3. Brutkowski Kazimierz, lat 21.
4. Brutkowski Stanislaw, lat 16,
5. Brutkowski Pawel, lat 36,
6. Brutkowski Michal, lat 32,
7. Doliszny Jan, lat 45,
8. Doliszny Wladyslaw, lat 16,
9. Fedyczkowski Kazimierz, lat 47,
10. Fedyczkowski Wladyslaw, lat 15,
Ciyzko ranni:
1. Bednarczuk J6zef, lat 21,
2. Fedyczkowski Stanislaw, lat 18,
Lzej rannych i poparzonych bylo okolo 30 os6b.
Na wsp6lnej mogile na cmentarzu VI Kruhowie stoi skromny pomnik z napisem:
BRATERSKA MOGILA POLAKOW POLEGLYCH 24.xn.1943 roku.
W mareu i kwietniu 1944 r. banderowcy schwytali na drogach poza wiosk,! i najpraw-
dopodobniej zamordowali:
21. Kopaniecki Antoni, 23. Muzyka Antoni,
22. Muzyka Mikolaj, 24. Wodecki Jan.
W mareu 1945 r. banderowcy wykorzystuj,!c fakt, ze czlonkowie Istriebitielnego Ba-
talionu zostali wezwani przez NKWD do Oleska, napadli na wies po raz drugi i zamor-
dowali kolejne 23 osoby:
25. Brutkowska Maria, lat 35,
26. Olender Katarzyna, lat 46,
27. Olender Stefania, lat 25, corka Kata-
rzyny.
Publikacje: 29, 122,333,474,557,608.
Swiadkowie: 455, 472, 695, 1266, 2817.
11. Ladyga Atanas, lat 53 Ukrainiec ,
12. Martynyszyn Jurka, lat 33 Ukrainiec,
13. Mikus Jan, lat 55,
14. Mikus Wladyslaw, lat 16,
15. Mikus Michal, lat 16, syn Jana,
16. Muzyka Jan, lat 45,
17. Muzyka Michal, lat 15,
18. Muzyka Wincenty, lat 40,
19. Sokolowski Stanislaw, lat 60,
20. Rogalski Piotr, lat 32.
3. Muzyka Laurenty, lat 62.
28-47. N.N.
16. Kutkorz, wies solecka, siedziba parafii, gmina Krasne.
W 1921 r. wies miala 152 zagrody i 930 mieszkancow, w tym: 534 Rusin6w, 377 Pola-
502
ROZDZIAL 18. LudobOjsrwo w powiecie ZloczOw
k6w i 19 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 208, a liczba mieszkanc6w do 1155
os6b.
We wrzeSniu 1939 r. zostal zamordowany przez ukrainskich nacjonalist6w:
1. Jankiewicz Jarek,
15 listopada 1944 r. zostali zamordowani:
2. Biskup Emilia, 4. Kot Michal.
3. Jankiewicz Jan,
Publikaqe: 4,29, 259,333, 350,411,474.
Svnadkovne:746, 1116, 1117,2062.
17. t.uka, wies solecka, gmina Pluh6w, parafia Zazule - Kozaki.
W 1921 r. wies miala 63 zagrody i 364 mieszkanc6w, w tym: 336 Rusin6w, 27 Polak6w
i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 75, a liczba mieszkan-
cow do 396 os6b.
5 stycznia 1944 r. banderowcy napadli na budynek gaj6wki. Nie mogc go zdobyc, pod-
palili wszystkie budynki gospodarskie. W walce zginli:
1. Szuber Wladyslaw, gajowy, lat 54,
2. Kalinowski Wilhelm, straznik staw6w, lat 22.
Cizko ranni zostali:
1. Szuber Waleria, zona gajowego, lat 50,
2. Madera Alojzy, robotnik kopalni, lat 28.
Publikacje: 29, 333, 474.
Swiadkovne: 340, 856.
18. Maruszka, wies solecka, parafia Kutkorz, gmina Krasne.
Do solectwa nalezala kolonia Biala, zamieszkala w wikszosci przez Polak6w.
W 1939 r. wies miala 79 zagr6d i okolo 390 mieszkanc6w. Przewazali Polacy. Miesz-
kalo tu pic rodzin ukrainskich - okolo 25 os6b.
10 lutego 1940 r. na podstawie listy opracowanej przez Komitet Ukrainski gminy
Krasne, wywieziono na Sybir, 15 polskich rodzin (okolo 70 os6b) .
W drugiej polowie 1943 r. banderowcy uprowadzili i zamordowali 4 mzczyzn:
1. Mach ... - syn Zdzislawa, jego zwloki znaleziono wczesn wiosn 1944 r.,
2-4. N.N.
W nocy z 2 na 3 maja 1944 r. na ,vies Maruszk i koloni Biala - napadli banderowC'T
i zamordowaJi 56 os6b:
5. Babirecka Anna, lat 24, spalona Zyw-
cern w stajni,
6. Babirecki ... syn J6zefa, lat 11,
7. Czerniak Ignacy, lat 67,
8. Denys Zenon (Senko), tat 15, syn
Ukrainca i Polki, zostal wbity na pal w
plocie.
9. Gortych Pawel, lat 14,
10. Gortych Wojciech, lat 17, brat Pawla,
Ranni zostali:
1. Denys Mikolaj, Ukrainiec, ojciec Zenka (Senki)
2-6.N.N.
11. Lisiewicz Teofila, lat 60,
12. Markowska Stefania, Ukrainka, zona
Polaka,
13. Szafraniec Maria, lat 65,
14. Wawrzoszczak Ignacy, lat 80,
15. Wawrzoszczak ...Iat 72, zona Ignacego,
16. Wawrzoszczak Maria, lat 32, synowa
Ignacego,
17-60. N.N.
503
ROZDZIAl:. 18. Ludobcijstwo w powiecie Zloczow
Publikacje: 21, 333, 363, 474.
Svviadkovvie:38,39, 735,1130,1415,2351,2556,2620,2747,2751.
19. Mitulin, wies solecka, parafia i gmina Golog6ry.
W.1921 r. wies miala 227 zagr6d i 1016 mieszkanc6w, w tym: 517 Polak6w, 458 Rusin6w
i 41 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 229, a liczba mieszkanc6w do 1060os6b.
17 lutego 1944 r. banderowcy napadli na wies, ograbili i spalili picrc polskich gospo-
darstw oraz zamordowali 19 mieszkajqcych w nich Polak6w. Ustalono zaledwie 9 nazwisk:
1. Kwiatkowski Karol, zamordowany podczas ucieczki,
2. Kwiatkowska Bronislawa, pobita do nieprzytomnosci i wrzucona do plonqcego bu-
dynku. Po odzyskaniu przytomnosci wyczolgala sicr na zewnqtrz, ale na skutek cil(i-
kich poparzen, po kilku dniach zmarla.
3. Podk6wka Andrzej, 4. Podk6wka Szczepan, syn Andrzeja,
5. Podk6wka Michal, 6. Podk6wka Leon, syn Michala,
7. Smolinski Marcin, zamordowany i spalony we wlasnym domu,
8. Smolinska Anastazja, zamordowana i spalona we wlasnym domu,
9. Smolinski Michal, zamordowany i spalony we wlasnym domu wraz z 10 innymi oso-
bami.
W pazdzierniku 1944 r., w lesie Mitulinskim, zostala zamordowana przez banderow-
c6w przybyla ze Lwowa do rodziny w Mitulinie:
20. Kwiatkowska Agnieszka, 11-20. N.N.
Publikacje: 296, 350, 474.
Svviadkovvie: 518,1666,1667,1860,2082,2061.
20. Nowosi6lki, wies solecka, parafia i gmina Golog6ry.
W 1921. r. wid miala 247 zagr6d i 1282 mieszkanc6w, w tym: 891 Polak6w, 359 Rusi-
n6w i 32 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 272, a liczba mieszkanc6w do 1355
os6b.
W lutym 1944 r. nocq banderowcy napadli na kilka polskich zagr6d, ograbili je, spalili
oraz zamordowali ich mieszkanc6w. Zgincrli wtedy:
1. Gulaj Pawel, 3. Gulaj Teresa,
2. Gulaj Stefania, 4-10. N.N.
Talde w lutym 1944 r. na skutek donos6w i prowokacji ukrainskich nacjonalist6w,
Niemcy aresztowali czterech Polak6w, kt6rych po torturach, wywieziono do lasu na roz-
strzelanie. Podczas kopania zbiorowego grobu jednemu ze skazanc6w udalo sicr zbiec.
Trzech pozostalych rozstrzelano:
11. Krzysk6w Pawel, 13. N.N.
12. Smolinski Marian,
Publikacje: 350,474.
Svviadkovvie: 1415, 1560, 1966,2061,2082.
21. Olesko - miasto - siedziba parafii i gminy miejskiej.
W 1921 r. miasto mialo 61 dom6w mieszkalnych i 3645 mieszkaflc6w, w tym: 2237
Rusin6w, 772 Polak6w i 636 Zyd6w. W 1931 r. liczba dom6w wzrosla do 713, a liczba
mieszkanc6w do 3824 os6b.
504
ROZDZIALl&LuMbnwowpuuZroaow
Do miasta nalezalo kilka osiedli zamieszkalych przez rolnik6w osiedle Cyk6w, Tere-
bide, Wolujki .
11 lutego 1944 r. banderowcy uprowadzili z dom6w i zamordowali 12 mieszkanc6w
Cykowa. Byli to:
1. Brojanowski Jozef,
2. Maksymowicz Wladyslaw, lat ok. 18,
3. Orlowski Tadeusz, lat ok. 17,
4. Pokutycki Rafal, lat ok. 18,
5. Sumyk Jan, lat 42,
6. Sumyk Franciszek, lat 19, syn Jana,
7. Sumyk Marian, syn Jana, lat 17,
W kwietniu 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
13. I:..abinski ... lat 13 - gluchoniemy.
W 1945 r. w Terebiezu zostaly tu zamordowane przez banderowc6w:
14. Pokutycka Franciszka,
15. Turczyniak Michalina z d. Wojciechowska, siostra Pokutyckiej.
W Wolujkach w 1944 r. zostal zamordowany:
16. Tyniec ... -lesniczy.
8. Sliwinski Andrzcj, lat ok. 18,
9. Suzanski Jan, lat ok. 60,
10. Wyskwarski J6zef, lat ok. 50,
11. Wyskwarski Marian, syn Jozefa, lat
ok. 16,
12. Zusym ...
Publikacje: 350, 474.
Swiadkowie: 2887.
22. Opaki, wid solecka, parafia Sas6w, gmina Koltow.
W 192.1 r. wid miala 144 zagrody i 831 mieszkanc6w, w tym: 502 Polak6w, 322 Rusi-
now i 7 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 165, a liczba mieszkanc6w zmalala
do 784 osob.
6 stycznia 1943 r., na terenie wsi Kolt6w, zostal zamordowany przez ukrainskich na-
cjonalist6w:
1. Klaub Kazimierz, lat 43, d-ca komp. AK - trzonu samoobrony w apace.
W 1945 r. - na drodze, poza rejonem wsi, zostali schwytani przez banderowc6w, upro-
wadzeni do lasu i tam zamordowani zolnierze Istriebitielnego Batalionu z Opaki:
2. J6Zwin Marceli, 3. Michalicki Mikolaj.
Publikacje: 364.
Swiadkowie:695,1352,2887.
23. Oiyd6w, wies solecka, parafia i gmina Olesko.
W 1921. wies miala 404 zagrody i 2302 mieszkanc6w, w tym: 1909 Rusin6w, 314 Po-
lak6w, 74 Zyd6w i 5 os6b innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 475,
a liczba mieszkanc6w do 2515 os6b.
2 pazdziernika 1943 r. banderowcy napadli na lesnicz6wk. Pracownicy lesnicz6wki
odparli atak, ale dwu jej obronc6w zginlo.
1-2. N.N.
Publikacje: 29, 333, 474.
Swiadkowie: 455.
50S
ROZDZIAL 18. LudobOjsIWo w powiecie Zloczow
24. Pobocz, wies solecka, parafia Sas6w, gmina Podhorce.
W 192J r. wies miala 124 zagrody i 690 mieszkanc6w, w tym: 398 Rusin6w, 286 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 131, a liczba mieszkanc6w do 728
os6b.
Do wsi Pobocze nalezal, polozony wsr6d las6w, przysi61ek Dzwoniec, zamieszkaly
w wikszoSci przez Polak6w.
Pod koniec marca 1944 r. prawie wszyscy mieszkancy przysi61ka opuscili swoje domy,
chronic si w bezpieczniejszych miejscowosciach. W kilka dni p6iniej wr6cila do swego
domu i tam zostala zamordowana:
1. Tymrakiewicz ...
W kwietniu 1944 r. 41 mieszkanc6w Dzwonca, pojechalo do swoich gospodarstw do
prac polowych. Nikt z tej grupy do swoich rodzin nie wr6cil.
2-42. N.N.
Publikacje: 364, 474.
Swiadkowie: 2887.
25. Poczapy, wies solecka, parafia Zlocz6w, gmina Skwarzawa.
W 192J r. wies miala 133 zagrody i 768 mieszkanc6w, w tym: 621 Rusin6w, 144 Pola-
k6w i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 163, a liczba mieszkanc6w do 829
os6b.
W sierpniu 1941 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN byly przewodniczcy
kolchozu:
1. Malaniuk Andrij, Ukrainiec / jego zwloki znaleziono zmasakrowane na polu w rejo-
nie wsi /.
W paZdziemiku 1943 r. na dom rodziny Szczsnych trudnicych si pszczelarstwem na-
padla grupa banderowc6w. Ograbila zagrod i spalila budynki. Matka z jednym synem
zdolala uciec mordercom, natomiast drugi syn zostal Zywcem spalony w budynku:
2. Szczsny ... , lat ok. 20, gluchoniemy,
W listopadzie 1943 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA Rosjanin, zolnierz
Armii Czerwonej ukrywajcy si po ucieczce z niewoli jako sluzcy w gospodarstwic
u bogatej Ukrainki, kt6rej mz zgin1 w wizieniu w Zloczowie w czerwcu 1941 r.
3. N.N. Rosjanin b. zolnierz Armii Czerwonej zbiegly z niewoli.
W listopadzie 1943 r. w nocy banderowcy powybijali szyby w domu rodziny Ku1czyc-
kich i podrzucili list nakazujcy opuszczenie domu w cigu 24 godzin. Ku1czycka z c6rk
nie wykonaly tego nakazu. Jej mz w wyniku donosu Ukrainc6w zostal w 1941 r. aresz-
towany i osadzony w wizieniu przez NKWD. Do domu juz nie powr6cil. Zagin1 bez
wiesci w styczniu 1944 r., ich dom zostal spalony, a obie kobiety zamordowane:
4-5. Ku1czycka ... i jej c6rka Wanda.
W marcu 1944 r. zostalo przez banderowc6w zamordowane malzenstwo ukrainsko-
polskie:
6. Bukowski Wlodzimierz, Ukrainiec, prowadzil w Zloczowie warsztat naprawy rowe-
r6w. Otrzymal rozkaz z UPA zabicia swojej zony Polki i c6rki. Nie wykonal tego.
7. Bukowska Paulina z d. Kilarska, Polka ur. w 1910 r. w Poczapach .
We wrzesniu 1944 r. zostala zamordowana przez banderowc6w c6rka ww. malzenstwa:
8. Bukowska Zdzislawa. Po smierci rodzic6w schronila si w Zloczowie. Stamtd pod-
stpnie zostala wywolana z domu i zamordowana.
W sierpniu 1944 r. zostal zamordowany przez rodzonego syna z zony Ukrainki: Wlo-
dzimierza Kilarskiego, ochrzczonego w cerkwi przez swoj matk, lat 22. Byl czlonkiem
UPA i otrzymal rozkaz zabicia swego ojca.
506
ROZDZIAL 18. LudobOjsl'Wo w powiecie Zloczow
9. Kilarski J6zef ur. 28.10.1898 r. olak, byly legionista ozeniony z Ukraink i majifcy
z ni dw6ch syn6w i dwie c6rki. Zona Kilarskiego byla skrajn nacjonalistk ukrain-
sk i w tym duchu wychowala swoje dzieci. Wszyscy nalezeli do UPA.
Pod koniee 1943 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 6 mlodych chlopc6w
sluzcych w niemieckim batalionie budowlanym w Zloczowie, kt6rzy przyjechali odwie-
dzic swoje rodziny:
10-14. N.N.
W 1945 r. zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA:
15. Puzyniak Pawel, kt6ry razem z rodzin schronil siC( w Zloczowie. Po jakims czasie
powr6cil do swego domu aby zabrac ukryte rzeczy i Zywnosc. Do rodziny juz nigdy nie
powr6cil.
Zab6jstwa ww. dokonal syn miejscowego soltysa Hryc Czuczmana. znany z licznych
morderstw dokonanych na Polakach.
W mareD 1945 r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
16. Koziura ... Polka, wdowa,
W tymze roku zostali zamordowani przez banderowc6w:
17-18. N.N. matka z c6rk, Polki miesz- 21. Tarnowski ... , Ukrainiec,
kanki osady "Duchy" 22. Tarnowski ..., jego syn poszukiwal za-
19. Malaniuk ... Ukrainka zona Andrija ginionego ojca i w kilka potem zostal
zamordowanego w 1941 r., wrzucono j zamordowany.
do studni,
20. Walczykiewicz Ewa, Ukrainka, zona
Polaka,
Publikacje: 29, 364,692.
Swiadkowie: 1589, 1590, 1679, 2040, 1733.
26. Podhoree - miasteczko - siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. miaseczko mialo 415 zagr6d i 2107 mieszkanc6w, w tym: 1312 Rusin6w,
753 Polak6w i 42 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 438, a liczba mieszkanc6w
do 2416 os6b. W 1939 r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 2500 os6b.
W lataeh 1943-1945 zar6wno na terenie wsi, jak teZ poza ni, banderowcy zamordo-
wali co najmniej 20 Polak6w.
1-20. N.N.
Makabrycznego mordu, banderowscy barbarzyf1cy dokonali na mlodej Polce, bC(dcej
w dziewitym miesicu ciZy i na katolickim ksiC(dzu. Ot6z obojgu rozciC(to brzuchy, wy-
jC(to Zywy pl6d z ciala kobiety i wlozono go do ciala ksiC(dza. Jego cialo zas z dzieckiem
w brzuchu, wystawiono na widok publiczny na rynku w Podhorcach.
PubIikacje: 29, 230, 364, 474, 608, 691.
Swiadkowie: 568, 1016,2127.
27. Podlesie, wies solecka, gmina OZyd6w, parafia Bialy Kamien.
W 1921 r. wies miala 105 zagr6d i 585 mieszkanc6w, w tym: 577 Rusin6w, 4 Polak6w
i 4 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 114, a liczba mieszkanc6w do 641 os6b.
W noey z 14 na 15 kwietnia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Pietruszewski Florian, 3. Pietruszewska Adolfina,
2. Pietruszewska Olga, 4. Pietruszewska Helena.
507
ROZDZIAL 18. Ludob6jsrwo w powiecie ZloczOw
Publikacje: 350, 474.
Swiadkowie: 1891, 2906.
28. Podlipce, wies solecka, gmina Pluh6w, parafia Ryk6w.
W 192 r. wies miala 219 zagr6d i 1127 mieszkanc6w, w tym: 826 Rusin6w, 269 Pola-
k6w, 29 Zyd6w i 3 osoby innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 268,
a liczba mieszkanc6w do 1417 os6b.
16listopada 1944 r. grupa banderowc6w zamordowala Pol aka.
I.N.N.
Publikacje: 474, 582.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
29. Remizowce, wies solecka, siedziba gminy, parafia Golog6ry.
W 1921 r. wies miala 284 zagrody i 1608 mieszkanc6w, w tym: 1484 Rusin6w, 76 Po-
lak6w i 48 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 331, a liczba mieszkanc6w do 1721
os6b.
11 lutego 1944 r. banderowcy napadli na wies, ograbili i spalili wikszosc polskich za-
gr6d oraz zamordowali co najmniej 10 os6b. Zginli w6wczas:
1. N.N. - z rodziny Jana Kisiela, 4. Turkiewicz Piotr, syn Karola,
2-3. N.N. - z rodziny Tomasza Szczygiel- 5. Turkiewicz..., zona Piotra,
skiego, 6. Turkiewicz ..., dziecko Piotra.
Po napadzie wikszosc Polak6w opuscila swe domy, chroniClc si w innych miejsco-
wosciach. Podczas powrot6w na swoje gospodarstwa, np. po plody rolne, kt6re zostaly
na polach, niekt6rzy przyplacali to Zyciem. Liczba ofiar nie zostala ustalona, ale bylo to
co najmniej 6 os6b:
7-12. N.N.
Publikacje: 364,474.
Swiadkowie: 355, 1130, 2351.
30. Rykow, wies solecka, siedziba parafii, gmina Pluh6w.
W 1921 r. wies miala 226 zagr6d i 1212 mieszkanc6w, w tym: 803 Rusin6w i 409 Pola-
k6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 240, a liczba mieszkanc6w do 1391 os6b.
W 1939 r.liczba mieszkanc6w przekroczyla 1400 os6b.
W nocy z 10 na 11lutego 1940 r., na podstawie listy ustalonej przez miejscowy Komi.
tet Ukraif1ski, NKWD deportowalo na Sybir 30 polskich rodzin - okafo 150 os6b.
W 1944 f. mialy miejsce banderowskie napady. lednak liczba Polak6w, ofiar tych
morderstw, nie zostala ustalona.
27.06.1941 r., na podstawie donosu miejscowych szowinist6w ukrainskich, zostal przez
NKWD aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Niemiec hitlerowskich i stra-
cony w wizieniu w Zloczowie 2-3.07.1941 r.
1. Ks. Szewczyk lan, ur. w 1908 r., pro- 2. Wglarz ..., lat ok. 20,
boszcz parafii Ryk6w. 3-6. N.N.
Publikacje: 3, 29, 364,474,557.
Swiadkowie: 1289.
508
ROZDZIAL 18. Ludob6jsrwo w powiecie Zloc%ow
31. Sas6w - miasto - siedziba parafii i gminy miejskiej.
W 1921 r. misto mialo 508 budynk6w mieszkalnych i 3099 mieszkanc6w, w tym: 1145
Rusin6w, 1096 Zyd6w i 858 Polak6w. W 1931 r. liczba dom6w wzrosla do 545, a liczba
mieszkanc6w do 3112 os6b.
W noey z 17 na 18 wrzesnia 1939 r., ukrainscy nacjonalisci zamknici w budynku Szkoly
Powszechnej w Sasowie i przekazali xxxxxxx, kt6rzy zostali rozstrzelani przez Armi
CzeIWon,! - 24 polskich wojskowych i policjant6w.
W lutym 1940 r. NKWD deportowalo na podstawie listy ulozonej przez miejscowych
Ukrainc6w z Sasowa na Sybir 15 polskich rodzin.
W 1942 r. ukrainski policjant zastrzelit aptekarza, Polaka pochodz,!cego z WO]. po-
znanskiego.
I.N.N.
5 etnia 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
2. Zmijowski Ludwik, lat 10.
W kwietniu 1944 r. zostali uprowadzeni do lasu i tam zamordowani:
3. Wiatrowski ..., Ukrainiec, 4. N.N., Polak, zic Wiatrowskiego.
W 1945 r. - Ukraincy z oddzialu Istriebitielnego Batalionu z Sasowa zaprosili dwu Po-
lak6w z tegoz oddzialu na wsp6lne polowanie na kaczki i tam ich zamordowali:
5. Sauter ..., cizko ranny po kilku dniach zmad,
6. Wysocki ..., zgin,!1 na miejscu.
Publikacje: 3, 29, 333, 350, 474, 608.
Swiadkowie:461,491,599,986,987,1266, 1273, 1603.
32. Skwarzawa, wies solecka, siedziba gminy, parafia Kniaze.
W.1921 r. wid miala 339 zagr6d i 2154 mieszkanc6w, w tym: 1642 Rusin6w, 500 Polak6w
i 12 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 506, a liczba mieszkanc6w do 2290 os6b.
W lipcu i sierpniu 1941 r. ukrainscy nacjonalisci zamordowali 7 Polak6w. Wsr6d ofiar
byli:
1. D'lbrowski Wladyslaw,
2. Lachowski... ,
3. Mlynarczyk Stanislaw,
4. Wichrowicz Tomasz,
W lutym lub mareu 1944 r. mialy miejsce liczne uprowadzenia miejscowych Polak6w.
Powi'lzani drutem byli wywozeni w nieznanym kierunku i znikali bez sladu. W ten spo-
sob zginli:
8. Balacki ...,
9. Huszkiewicz ... - kierownik szkoly,
10. Teodorowski Piotr,
5. Zielinski J6zef,
6. N.N. - uciekinier z Wolynia,
7.N.N.
11. Teodorowski Karol,
12. Teodorowski J6zef, krawiec,
13-18. N.N.
Stadnia (Studnia) przysi61ek solectwa Skwarzawa.
1 kwietnia 1944 r. zostali tu zamordowani przez banderowc6w:
19. Kobialka Michal, lat 55, syn Wojciecha, 20-23. N.N.
Wlataeh 1941-1945 ukrainscy nacjonalisci zamordowali 48 os6b. Wsr6d ofiar znaldli si:
24. Lopuch Blazej, 26. Smolej Zofia,
25. Michalewski J6zef, 27-48. N.N.
Publikacje: 29, 333, 350, 363, 608.
Swiadkowie: 1130, 2351.
509
ROZDZIAL 18. LudobOjsrwo III powiecie ZloczOw
33. Snowicz, wies solecka, parafia Ryk6w, gmina Remizowce.
W.1921 r. wies miala 387 zagr6d i 2282 mieszkanc6w, w tym: 2206 Rusin6w, 52 Polak6w
i 24 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 495, a liczba mieszkanc6w do 2624 os6b.
10 lutego 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Chilarski Karol, 3. Chilarska Tekla,
2. Chilarska Zofia, 4. Iwaszczyszyn Maria
W mareu 1944 r. zamordowano kolejnych 5 os6b:
5. Babicz Helena, 8. arzycka Anna,
6. Bachranowski Ludwik, 9. Zuliilska Maria.
7. Chilarska Anna,
16 Iitopada 1944 r. zginl:
10. Zulinski Jan.
Publikacje: 350, 364, 474.
Swiadkowie: 2950, 2951.
34. Sobol6wka, wies solecka, parafia i gmina Bialy Kamien.
W 1921 r. wie miala 19 zagr6d i 122 mieszkanc6w, w tym: 68 Polak6w, 22 Rusin6w,
26 Niemc6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 20, a liczba mieszkanc6w do
145 os6b.
W nocy z 3 na 4 marea 1944 r. banderowcy napadli na polskie domy. Miejscowa sa-
moobrona walczyla z nimi od p61nocy do godziny 5 ranD i odpada atak. Zginlo 9 pol-
skich zolnierzy samoobrony.
1-9. N.N.
Bylo trzech rannych:
1. N.N. - Polak,
2-3. N.N. - dw6ch zolnierzy wgierskich, ukrywajcych si w wiosce.
Publikacje: 364, 474.
Swiadkowie: 2478.
35. Sokol6wka - miasteczko - siedziba parafii i gminy.
W 1921 r. miasteq;ko mialo 507 dom6w mieszkalnych i 2569 mieszkanc6w, w tym:
1944 Rusin6w, 460 Zyd6w i 165 Polak6w. W 1931 r. liczba dom6w wzrosla do 554,
a liczba mieszkanc6w do 2596 os6b.
20 pazdziernika 1943 r. z rClk ukrainskich nacjonalist6w zginl:
1. Osoria Bukowski Roman, inZynier.
12 stycznia 1944 r. banderowcy uprowadzili z domu rodzin lesniczego. Wszyscy zagi-
nli bez wiesci.
2-5. N.N.
20 lutego 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
6. Ks. J an Wiszniewski.
W nocy z 13 na 14lipea 1944 r. - banderowcy, wsp6lnie z ukrainsk policj, napadli na
polskie domy i zamordowali wiele os6b, w tym 10 mlodych mzczyzn.
7-27. N.N.
Publikacje: 350, 474, 532, 691.
Swiadkowie: 2066.
510
ROZDZIAL 18. Ludob6jstwo w powiecie Zloczow
36. Szpiklosy, wies solecka, parafia Golog6ry, gmina Remizowce.
W.1921 r. wies miala 181 zagr6d i 1049 mieszkancow, w tym: 794 Rusin6w, 244 Polak6w
ill Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 219, a liczba mieszkaf1c6w do 1213 os6b.
lllutego 1944 r. banderowcy napadli na polskie domy i zamordowali 16 os6b. Tej
dramatycznej nocy zginli:
1. Bartoszewski Bazyli,
2. Bialecki Teodor,
3. Galinski Pawel,
4-5. N.N. - z rodziny Pawla Galinskiego,
6. N.N. - z rodziny Wladyslawa Boreckiego,
7-8. N.N. - z rodziny Mikolaja Debemego,
9. N.N. - z rodziny Wladyslawa Kowal-
skiego,
Rannym zostal:
1. N.N. - z rodziny Mikolaja Urbanskiego.
10. N.N. - z rodziny Wiktorii Labas,
11. N.N. - z rodziny Blazeja Labasa,
12. N.N. - z rodziny Wladyslawa Labasa,
13. N.N. - z rodziny Bazylego Narolskiego,
14-15. N.N. z [odziny Michala Zembow-
skiego,
16. N.N. - z rodziny Bartlomieja Zem-
bowskiego.
Publikacje: 364, 474.
Sadkoe: 1130,2351.
37. Scianka, wies solecka, parafia i gmina Golog6ry.
W.1921 r. wies miala 134 zagrody i 679 mieszkanc6w, w tym: 388 Rusin6w, 278 Polak6w
i 13 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 163, a liczba mieszkanc6w do 819 os6b.
W kwietniu 1944 r. banderowcy napadli na polskie domy. Miejscowa samoobrona od-
parla atak, ale 5 obroncow zostalo rannych.
1. Dwomik Michal, 2-5. N.N.
Kilkanascie dni p6iniej, w kwietniu lub maju 1944 r., banderowcy napadli po raz
drugi. Tym razem wikszymi silami. Zginlo co najmniej 10 os6b. Bylo tei: kilku rannych.
Zabici: Ranni:
1-10. N.N. 6-10. N.N.
Publikacje: 350, 474.
Swiadkoe: 1860.
38. Trdowacz, wies solecka, parafia i gmina Golog6ry.
W 192.1 r. wies miala 143 zagrody i 757 mieszkancow, w tym: 727 Rusin6w, 27 Pola-
k6w i 3 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 196, a liczba mieszkanc6w do 764
os6b. W 1939 r. Polak6w bylo okolo 50.
Na poczl!tku marca 1944 r. banderowcy napadli na wies, ograbili i spalili wszystkie pol-
sIde domy oraz zamordowali okafo 40 os6b. Wsr6d ofiar byl:
1. Smolinski Wladyslaw, wlasciciel mlyna z Chmielnika, kolonii nalei:l!cej do solectwa
Trdowacz.
2. Figumiak Maciej, lat 32 3. Maruz Piotr, lat 35
4. Nowak Mikolaj, lat 56 5-40. N.N.
Publikacje: 350,474,597.
Swiadkoe: 1860.
511
ROZDZIAl:.. 18. Ludob6jsrwo w powiecie Zloczow
39. Usznia, wies solecka, siedziba parafii, gmina Bialy Kamie6.
W 1921 r. ies miala 362 zagrody i 1988 mieszka6c6w, w tym: 1372 Polak6w, 496 Ru-
sin6w i 120 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d zmalala do 354, a liczba mieszka6c6w do
1802 os6b.
W Iatach 1943-1945 we wsi uksztaltowala si y , pod kierunkiem AK, silna samoobrona,
kt6ra odpierala skutecznie banderowskie napady na wies.
W maju 1944 r., w wyniku donosu policji ukrai6skiej, Gestapo aresztowalo, jako za-
kladnik6w, 20 Polak6w, w tym: 12 mieszka6c6w Uszni i 8 uciekinier6w z innych wiosek,
kt6rzy schronili si y w Uszni. Uratowac si y zdolala jedynie jedna osoba. Pozostalych 19
Niemcy rozstrzelali:
1. Bojanowski J6zef,
2. Doma6ski Lukasz,
3. Gierza Michal,
4. Olejnik J6zef,
5. Olejnik Katarzyna, matka J6zefa,
6. Olejnik Katarzyna, zona J6zefa,
Uratowala si y z tej grupy:
- Rozalia Czeredek, zona dow6dcy grupy Kedywu AI( w Uszni. Ocalala poniewai
podczas transportu noc wypadla ( wyskoczyla ) z samochodu.
7. Olejnik Wanda, c6rka J6zefa,
8. Olejnik Stanislawa, c6rka J6zefa,
9. Rypalowski Franciszek,
10. Rypalowska Maria,
11. Wiatrowski Franciszek,
12-19. N.N.
Publikacje: 3, 29, 333, 474, 608.
Swiadkowie: 461,636, 691, 1307, 1311, 1499, 1500,2106,2108,2244,2851.
40. Wicyn, wies solecka, siedziba parafii, gmina Remizowce.
W 1921 r. wies miala 231 zagr6d i 1263 mieszka6c6w, w tym: 1237 Polak6w, 19 Zy-
d6w i 7 Rusin6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 237, a liczba mieszka6c6w do
1523 os6b.
W czasie okupacji niemieckiej w Wicyniu znajdowali schronienie Polacy z innych wsi
i kolonii. Liczba mieszka6c6w dochodzila do 5000 os6b. W polowie 1943 roku we wsi po-
wstala silna samoobrona. Dow6dc jej byl zolnierz AK - Marcin Barabasz, ps. "Sop-
lica" .
1 kwietnia 1944 r., na terenie wsi Zuk6w, zostali zamordowani:
1. Zagrobelny Adam, nauczyciel, lat 42, . 2. Sitnik Pawel.
4 kwietnia 1944 r., r6wniez na terenie wsi Zuk6w, zostali zamordowani:
3. Bartnicki Jan, 5. Kryzel Piotr.
4. Boryna Wojciech,
W nocy z 9 na 10 kwietnia 1944 r., podczas odpierania kolejnaego ataku, samoobrona
stracila 19 zolnierzy.
6-24. N.N.
25 kwietnia 1944 r., na skutek banderowskich donos6w i prowokacji, wies zostala za-
atakowana przez ukrai6sk dywizjy SS "Galizien". Spalono ponad polow y gospodarstw
i rozstrzelano 26 os6b. Zginyli w6wczas:
25. Baranowski Franciszek,
26. Bidziuch J6zef,
27. Kryzel Stefan,
W aju 1945 r. zostal zamordowany:
51. Zukowski Stefan, syn Stefana.
Publikacje:29,118,203,333,350,474,608,693.
Swiadkowie: 68, 71, 80, 378,1470,1493,2823.
512
28. Skoblicki Pawel,
29-50. N.N.
ROZDZIAL 18. LudobOjsIWo w powiecie Zloczow
41. Woroniaki, wid solecka, parafia Zlocz6w, gmina Folwarki.
W 1921 . wies miala 375 zagr6d i 2110 mieszkanc6w, w tym: 1.258 Rusin6w, 826 Po-
lak6w i 26 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 468, a liczba mieszkanc6w do 2641
os6b.
We wrzesniu 1939 r. podczas wojny niemiecko - polskiej, Ukrainska boj6wka GUN za-
mordowala 7 polskich lotnik6w, kt6rzy zatrzymali siC( we wsi.
1-7. N.N.
W styczniu 1940 r. ukrainscy nacjonalisci zamordowali 4 Polak6w. Byli to:
8. Giergielewicz ... , 10. Macieszyn ... ,
9. Malkiewicz ... , 11. N.N.
W dniu Trzech Kr6li 1944 r. banderowcy zastrzelili czterech polskich chlopc6w - ko-
lC(dnik6w:
12. Kopczynski Wladyslaw, 14. Macyszyn Jan,
13. Kubiszyn Tomasz, 15. Pankiewicz Edward.
W 1944 r. w r6znym czasie zostali zamordowani przez banderowc6w:
6 stycznia 1944 r.:
16. Gorczakowski Wladyslaw, lat 22,
17. Kubiszyn Tyros, lat 32,
Na pocztku 1944 r.:
20. Soltowski Franciszek, syn Franciszka, lat 21.
2 lutego 1944 r.:
21. Gorczakowski J6zef.
5 marca 1944 r.:
22. Wolyniec Franciszek, lat 20.
W kwietniu 1944 r.:
23. Krymski ..., lat 35.
3 maja 1944 r.:
24. Goliszewski Stanislaw, lat 57.
10 maja 1944 r.:
25. Wolyniec Marcin, lat 25.
W sierpniu 1944 r.:
26. Kornikowski Stanislaw, zostal uprowadzony i powieszony w lesie przez Wladyslawa
Harasimowicza - zolnierza Ukrainskiej Dywizji SS " Galizien ".
W paidzierniku 1944 r.:
27. Bidny Michal, syn Franciszka,
26 grudnia 1944 r.:
We wsi Zarwanica zostali zamordowani wracajcy od znajomych:
29. LebedynskiJ6zet
30. Lebedynska ... - zona J6zefa Ukrainka.
W 1944 r. zostal tez uprowadzony przez banderowc6w i zaginl bez wiesci:
31. Fedonczyk Michal, lat 24.
18. Macyszyn Jan, lat 25,
19. Malkiewicz Mieczyslaw, lat 20.
28. Soltowski Jan, lat 32.
Publikacje: 29, 333, 350, 363, 474, 608.
Swiadkowie:673, 1028, 1029, 1030, 1275, 1130,2045,2108,2274,2351.
42. Zalesie, wies solecka, parafia i gmina Zlocz6w.
W 192.1 r. wies miala 138 zagr6d i 702 mieszkanc6w, w tym: 512 Rusin6w, 184 Pola-
k6w i 6 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 159, a liczba mieszkanc6w do 747
os6b.
27 wrzesnia 1944 r. - do domu Polaka wrzucono granat, od kt6rego zginl:
513
ROZDZIAL 18. LudtJb6jsIWo w powiecie Zloczow
1. Tkaczewski ...
6 pazdziemika 1944 r. zostala zabita:
2. Gerych Maria, lat 50.
Publikacje: 433, 474.
Swiadkowie: 1218.
43. Zarwaniea, wies solecka, parafia Ryk6w, gmina Pluh6w.
W 191 r. wies miala 74 zagrody i 398 mieszkanc6w, w tym: 199 Polak6w, 192 Rusi-
n6w, 6 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 86,
a liczba mieszkanc6w do 438 os6b.
25 grudnia 1943 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Lebedyf1ski J6zef, 2. Lebedyilska Maria, zona J6zefa.
W nocy z 2 na 3 lutego 1944 r. - banderowcy napadli na wies, spalili kilka polskich gos-
podarstw, ale dziyki skutecznej obronie Polak6w oraz pomocy zolnierzy niemieckich,
nikt z obronc6w nie zginl. Duz tez w tym rol y odegrala odsiecz, z jak Polakom z Za-
rwanicy pospieszyli Polacy z samoobrony ze wsi Zazule - Kozaki.
W mareu 1944 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w i zamordowany:
3. Kutny Adam, lat 19.
W 1944 r. zostal zamordowany we wlasnym mlynie:
4. Piasecki ...
11 ml\ia 1945 r. zostali zamordowani:
5. Kowaliszyn Katarzyna z d. Cityilska, lat 35, 6. Kutny Leon.
W mareu 1946 r.:
7. Dudar Waleria, lat 23.
W 1946 r. ofiar banderowskiego napadu zostala:
8. Ruda Olga, lat 21.
Publikacje: 364, 474.
Swiadkowie: 1288, 1289, 1464.
44. Zarzecze, wies solecka, parafia i gmina Zlocz6w.
VI 1921 r. wies miala 76 zagr6d i 469 mieszkanc6w, w tym: 377 Rusin6w, 65 Polak6w,
26 Zyd6w i 1 osoba innej narodowosci. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 83, a liczba
mieszkanc6w do 596 os6b.
28 marea 1944 r. zostali zamordowani:
1. Nycznik Michal, lat 36, 2-6. N.N.
Publikacje: 364, 474.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
45. Zazule-Kozaki, wies solecka, siedziba parafii, gmina Folwarki.
.
W 19211;. wies miala 469 zagr6d i 2592 mieszkanc6w, w tym: 1435 Rusin6w, 1089 Po-
lak6w i 68 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 570, a liczba mieszkanc6w do 2908
os6b.
Na poeztku lipca 1940 r., we wsi Kozaki, zostal zamordowany:
1. Stojanowski Karol.
514
ROZDZIAL 18. LudobOjsrwo w powiecie Zloczow
R6wnie:i w lipcu 1940 r., w ssiedniej wiosce Manastyrku, zostal zamordowany:
2. Stojanowski Wladyslaw.
22 kwietnia 1941 r. zostali zamordowani:
3. Cymbaj ..., lat 13, 4. Czamodolski Wladyslaw, lat 13.
Dwa kilometry od wsi Zazule-Kozaki znajdowaly si trzy polskie gospodarstwa, two-
rzc osiedle "Pod G6r".
W kwietniu 1943 r., wieczorem, na osiedle "Pod G6r" napadli banderowcy. Podczas
obrony ranny zostal:
1. Stojanowski Mikolaj.
W kwietniu 1944 r., p6znym wieczorem, wjechala do wsi duza grupa banderowc6w,
udajcych niemieckich zolnierzy. Napastnicy porwali 8 Polak6w i uprowadzili ich do
lasu. Po kilku tygodniach odnaleziono zwloki szesciu z nich. Wsr6d ofiar znalezli si:
5. Stojanowska Stefania, lat ok. 40, 6. Szafranski Jan,
7-12. N.N.
Publikacje: 29, 333, 474.
Swiadkovne:387,563,564,834,1211,1417,2346,2348.
46. ZIocz6w - miasto - siedziba dekanatu, parafii, powiatu, gminy miejskiej i wiejskiej.
W 1921 r. miasto mialo 980 budynk6w mieszkalnych i 11130 mieszkanc6w, w tym:
5744 Zyd6w, 2901 Polak6w, 2443 Rusin6w, 24 Niemc6w i 18 os6b innej narodowosci.
W 1931 r. liczba dom6w wzrosla do 1209, a liczba mieszkanc6w do 13265 os6b.
W czerwcu 1941 r., tuz przed ucieczk przed Niemcami, NKWD zamordowalo okolo
600 do 1.000 wizni6w. .
3 i 4lipca 1941 r. policja ukrainska zorganizowala pogrom Zyd6w. Spdzono ich w re-
jon Zamku Sobieskiego tam byli bici i rozstrzeliwani. Zginlo wtedy okolo 1000 os6b.
10 lipca 1942 r. Gestapo zaprosilo pisemnie na spotkanie 300 przedstawicieli miejsco-
wej inteligencji pochodzenia Zydowskiego, podczas kt6rego wszystkich zamordowano.
Zar6wno podczas okupacji niemieckiej jak tez w okresie drugiej okupacji sowieckiej,
byly wypadki pojedynczych, banderowskich morderstw. Zginlo 10 os6b:
1. Antonowicz... 9-10. N.N.
W kwietniu 1945 r., w lesie kolo Zloczowa, zostali zamordowani:
11. Swiderski Michal, kierownik sklepu, 12. Wislicka Anna, tesciowa Swiderskiego.
Publikacje: 4, 29, 333, 363, 474, 540, 678, 691.
Swiadkowie:400,663, 1501, 1564, 1747, 1860,2365,2385,2442.
47. Zulice, wies solecka, parafia i gmina Sas6w.
W 1921 . wies miala 232 zagrody i 1151 mieszkanc6w, w tym: 773 Rusin6w, 357 Po-
lak6w i 21 Zyd6w. W 1931 r.liczba zagr6d wzrosla do 241, a liczba mieszkanc6w do 1232
os6b.
28 marca 1944 r. zostal zamordowany:
1. Nycznik Michal, syn J6zefa, ur. 18.01.1903 r.
W czerwcu 1944 r. banderowcy zamordowali 15 mieszkanc6w wsi:
2. Boguslawski Michal, 7-11. Regulowie, rodzina,
3-6. Nahorczy6.scy, rodzina, 12-15. N.N.
Publikacje: 333,338,474.
Swiadkovne: 1130.
515
ROZDZIAI:. 18. LudobOjstwo w powiecie Zloczow
47. Bialy Kamien, wies solecka, siedziba parafii i gminy.
Do solectwa nalezala os ad a Gawerszczyzna.
W 1921 r. ies miala 391 zagr6d i 2075 mieszkanc6w, w tym: 1232 Rusin6w, 539 Po-
lak6w i 299 Zyd6w. W 1931 r. liczba zagr6d wzrosla do 446, a liczba mieszkanc6w do
2198os6b.
W 1942 r. cZysc miejscowych Zyd6w policja ukrainska wsp61nie z esesmanami nie-
mieckimi wymordowala na miejscu, a pozostalych zabrano do getta w Zloczowie.
5 wrzesnia 1943 r. zostal zamordowany przez miejscowych banderowc6w:
1. Turecki Roman, lesniczy
Publikacje: 25, 693.
Swiadkowie: na podstawie publikacji.
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAK OW
w powiecie Zlocz6w, wojew6dztwo tarnopolskie w latach 1939-1946 powstale
w wyniku eksterminacyjnej dzialalnosci ukrainskich nacjonalist6w spod znaku GUN,
UP A, SKW i militarnych jednostek ukrainskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
Hose
Lp. Nazwa miejseowosei zamordo- ustalonych wypcrdzonyeh opuszezo-
wanyeh nazwisk rannych (wysiedlonyeh) nyeh, spalo-
nych zagr6d
1. Beliee 5 5 - 196 41
2. Boloiyn6w 30 10 - 380 74
3. Bortk6w 6 1 - 459 98
4. Buzek 12 4 - 108 25
5. Czeremosznia 6 6 - 290 55
6. Czyi6w 37* 37* 2 103 22
7. Golog6ry 27 19 - 543 108
8. Hueiska Oleskie 9 8 - 879 189
9. Huta Werchobuzka 30 5 - 330 62
10. Kniaze 31 1 - 424 75
11. Kolt6w 72 1 - 448 100
12. Kondrat6w 50 25 - 350 65
13. Krasne 18 2 - 542 101
14. Krasnosielee 15 5 - 262 52
15. Kruh6w 47 27 33 317 73
16. Kutkorz 4 4 - 464 84
17. l.uka 2 2 2 27 5
18. Maruszka 56 13 6 334 78
19. Mitulin 20 10 - 519 116
20. Nowosi61ki 13 5 - 929 189
21. Olesko (m-to) 16 16 - 794 151
22. Opaki 3 3 - 471 100
23. Oiyd6w 2 - - 2279 431
24. Poboez 42 1 - 260 54
25. Poczapy 22 14 - 149 31
26. Podhorce 20 - - 844 156
27. Podlesie 4 4 - 1 1
28. Podlipee 1 - - 337 64
29. Remozowee 12 3 - 69 16
516
ROZDZIAL 18. Ludob6jsrwo w powiecie Zloczow
30. Ryk6w 7 2 - 464 81
31. Sasow (m-to) 6 4 - 855 150
32. Skwarzawa 48 14 - 483 117
33. Snowicz 10 10 - 50 11
34. Sobol6wka 9 - 3 72 11
35. Sokol6wka (m-ko) 27 2 - 140 36
36. Szpiklosy 16 3 1 266 51
37. Scianka 10 1 10 325 67
38. Trdowacz 40 1 - - 7
39. Usznia 19 11 - 1224 244
40. Wicyn 51 10 - 1441 232
41. Woroniaki 30 23 - 1004 183
42. Zalesie 2 2 - 194 42
43. Zarwanica 8 8 - 211 43
44. Zarzecze 6 1 - 77 12
45. Zazule - Kozaki 12 6 1 1210 240
46. Zloczow Im-tol 12 2 - 3446 315
47. Zulice 15 11 - 367 75
48. Bialy Kamien 1 1 -
Razem : 942 343 58 24937 4533
* w tym 12 os6b Ukrainc6w we wsi Czyz6w, zamordowanych przez SB- OUN za sprzy-
janie Polakom.
Straty szacunkowe z 44 miejscowosci nie wymienionych w powyzszej tabeli z uwagi na
brak swiadk6w i dokument6w wynosz co najmniej 600 os6b zamordowanych.
ROZDZIAL 18. Ludob6jstwo w powiecie Zloczow
POWIAT ZlOCZOW
WOJEWODZTWO TARNOPOLSKIE
Mapa administracyjna - stan na dzien 1.01.1939
/':.
""-01 przea .
\a Sokolowka
I:-'BoIotyn6w
Koni()
Anel 0 zQ
g / Chwat6w
Olesko. a f""\ i
\ Otyd6w. \...Iza rce
........- r\Zakomerze Podhorce Din.
t Stronlbaby V .Podlasle
s S b I6wk Rozwatr'\ . . Podhorce Gm
Uclszk6w 0 0 8" . V Huc1sko Olese
M K . 0 O . Bialy Kamier'! Czeremosznia D I '- erchobuska
rasne . zwon ec
Kutkorz Pletrycze 0 . . Usznla 0 . "-
FirleJ6wkaO OstrowCZyk Polny .PObOCZ""
Rusil6lAl""\ 6towola . . BeltQc Sas6w. KoIIowska ° i 0
'-''-/ U Skwarzawa 0 we , bUZ
BeluczyJ) SknH6w() Olszanka Mala Skwarzawa .2ullce &_
--...., 0 Poczapy. HOrodY ChmleIOW8r-\.... . KoII6w
"'" . Bortk6w Ch . 1 U
. . I czyce O O Jelechowice Kruch6w
Kmate 0 . Zazule . I
Olsza Zarzecze. Bienl6w .....J
( U LackieWiele Jaslonowice Z/QgQw. 0 .Koza OT! !ecMaly
cian 0 0 -n 0 0 stnJtyn 01
. Lackie MaIaesle Folwarkl . luka
Nowosl6lka....;[l"Qdowacz M l danAoIog6rs
( . . - .OGoIog6 U woronla. . . PIuh6",.
Mltulin Kondrat6w Zarwanlce U
GoIog6ry. k6w Snowl . R k6w "
\.U SZPlkIoSY. . Y Bronl
) k6Wc)emlzowlce. C. r Qt
) Kroplwna ,.. 'a
o KrceO. V
. Miejscowosci, w kt6rych miaty miejsce
udokumentowane mordy, grabie:te i spalenia
dokonane przez OUN-UPA, w latach 1939 - 1946.
o Miejscowosci z kt6rych brak danych.
518
Motto:
Z dymem pOZar6w, z kurzeniem krwi bratniej
Do Ciebie, Panie bije ten glos.
Skarga to straszna, jk to ostatni.
Od takich mod16w bieleje wlos...
K Ujejski, Choral
ZEZNANIA, RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW
19. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT BORSZCZOW
1. Zofia Bochenek - Skowiatyn / 24 luty 1944 r. /
Noc 241utego 1944 roku, do mego mieszkania wtargnl(lo kilku banderowc6w. Na wstl(-
pie powiedzieli mi, ze jestem aresztowana przez polow zandarmeril( UPA. Kazali mi za-
loiye rl(ce do tylu, po czym skrl(powali je konopn link. Zaprowadzili mnie do mieszka-
nia ssiada, Ukrainca, Iwana Dudka. Tam zaczl(li bie lancuchem po calym ciele. Bili tez
drewnianym kolkiem. Po chwili otrzymalam cios w glowl(. Stracilam przytomnose. Bande-
rowey oblali mnie zimn wod i kiedy odzyskalam przytomnose, ponownie zaczl(li mnie
bie. Stracilam przytomnose po raz drugi. Gdy j odzyskalam, stwierdzilam z przerai:eniem,
ie wiszl( na slupie przy budynku szkolnym. Powieszono mnie na lancuchu, co okazalo sil(
zbawienne, gdyi poskrl(cane ogniwa lancucha uniemozliwialy calkowite zacisnil(cie sil(
pl(tli na szyi. Obok stalo kilku ukrainskich oprawc6w, rozprawiajcych z humorem 0 mo-
jej smierci. Jeden z nich powiedzial:
.,... ta polska kurwa wyzionl(la ducha jeszcze w mieszkaniu i niepotrzebnie zacignl(-
lismy j tutaj ..o" Podszedl do mnie i dla pewnosci uklul mnie bagnetem w posladek. Mimo
dotkliwego b6lu nie poruszylam sil(, ani tez nie wydalam z siebie jl(ku. Wola Zycia byla sil-
niejsza od b6lu. Po odejsciu oprawc6w udalo mi sil( wyzwolie rl(ce z linki. Majc je wolne,
chwycilam lancuch powyiej glowy, podcignl(lam sil( do g6ry i wiszc na jednej rl(ce, drug
zdjl(lam pertll( z szyi. W poblizu nie bylo nikogo. Kilka zagr6d dalej, za budynkiem szkoly,
mieszkala moja matka. Tam tei: sil( natychmiast udalam. Kiedy moja mama opatrzyla mi
rany, ukrylysmy sil( obie w zamaskowanym, przydomowym schronie. Nastl(pnego dnia
mama odwiozla mnie do szpitala, gdzie przez kilka miesil(cy dochodzilam do zdrowia.
Dzil(ki troskliwej opiece lekarzy i piell(gniarek wyzdrowialam, a latem 1945 r. wyjechalam
do Polski, na Ziemie Zachodnie.
Wrodaw 1994 r., Zofia Bochenek z d. Markiewicz, Uf. w 1912 roku.
2. Ludwik Fijal - Lanowce Szlachta / 1939 - 1945 r. /
Wspomnienia swoje oparlem na wlasnych przeZyciach oraz zebranych i uslyszanych
w rodzinie, od ssiad6w, znajomych - bylych mieszkanc6w wsi Lanowce. .
Do czasu wybuchu drugiej wojny swiatowej, mieszkajcy we wsi Ukraincy, Polacy i Zy-
dzi iyli ze sob w zgodzie. Udzielali sobie nawzajem ssiedzkiej pomocy przy r6znych pra-
each, tylko "kolonisci" byli sol w oku dla Ukrainc6w.
Po wkroczeniu 17 wrzesnia 1939 r., wojsk radzieckich, wsr6d I Ukraincow pojawily sil(
podsycane przez okupanta, wyrazne przejawy wrogosci wobec Polakow. Pod koniec
wrzesnia 1939 r., na ulicach wsi pojawili sil( uzbrojeni czlonkowie sowieckiej Ochotniczej
Milicji, w sktad kt6rej weszli miejscowi Ukrainey. Milicja ta wkr6tce przyczynila sil( do
519
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat BOTSZCZOw
aresztowania Polak6w: Wladyslawa Czarnieckiego i Rudolfa Adamowskiego. Byli teZ kil-
kakrotnie u Wojciecha Niedzielskiego, po jego syn6w Mikolaja i Antoniego, ale oni obaj
przebywali w niewoli niemieckiej.
We wsi pozbawiono wladzy soltysa przed wojn,! wybranego, mimo ie byl Ukraincem,
a samozwanczym soltysem zostal Julko Janiw. Juz na pocz'!tku swego urz«dowania powo-
lal komisj«, kt6ra rozparcelowala ziemi« miejscowego folwarku Dobran6wka, nadaj,!c zie-
mi y na wlasnosc chlopom ukraifiskim.
Rok 1940 rozpocz,!l si y bardzo ostr,! zim,! i w t y mroin'!, z obfitymi opadami sniegu
zimy, przy pomocy Ukraific6w oraz ich milicji, wczesnym rankiem 10 lutego 1940 r., wy-
wiezione zostaly na Sybir wszystkie polskie rodziny z Kolonii. Dano im p61 godziny na spa-
kowanie si y i dostarczonymi przez Ukraific6w saniami zawieziono do najbliiszej stacji ko-
lejowej, a transporty na Sybir formowano w przygranicznej stacji, w Husiatynie.
Po dwu zaledwie miesi,!cach 13 kwietnia 1940 r. zostali wywiezieni na Sybir kolejni miesz-
kaficy wsi, tym razem mieszkaj,!cy tu od wielu pokolefi: Adamowskiego Antoniego, Czar-
nieckiego Wladysl<}wa - zony Mari y z dwoma c6reczkami (Wladyslaw zostal aresztowany we
wrzesniu 1939 r.), Switalsk,! Mari y z dwoma synami, Trzcifiskiego Stanislawa z rodzin,!. Tym
samym transportem jechalo wiele rodzin polskich z Borszczowa, miydzy innymi prawie
cale grono profesorskie z borszczowskiego gimnazjum i liceum. Tak jak w lutym kolonis-
t6w, tak teraz rdzennych mieszkafic6w tych ziem wskazali miejscowi Ukraincy, jako groi-
nych "wrog6w socjalizmu i ZSRR".
W niedlugim czasie po tych dw6ch zsylkach, zostal aresztowany przez NKWD, samo-
zwaficzy soltys Julka Janiw, a chlopi ukraifiscy musieli otrzyman,! na wlasnosc ziemi y z ma-
j,!tku Dobran6wka, zwr6cic panstwu. We wsi pojawili si y agitatorzy i na licznych zebra-
niach przekonywali chlop6w do kolektywnej gospodarki. Do kolchozu jednak nikt silt nie
chcial zapisywac. Tego roku latem, w czasie zniw, w pogodny i upalny dziefi, w s,!siedniej
wiosce Kozaczyinie wybuchl pozar. Spalila si y prawie cala wies. Popozarowa komisja
stwierdzila, ze zostala ona w kilku miejscach podpalona. Pogorzelc6w zwolano na zebra-
nie, na kt6rym obiecano pomoc w odbudowie dom6w tym gospodarzom, kt6rzy zechc,! za-
pisac si y do kolchozu.
Nadszedl dziefi 22 czerwca 1941 r. Na ten dziefi nakazano sp«dzenie na l,!k« miydzy
Lanowcami a Kozaczyzn'!, koni do przegl,!du. Okolo godz. lO-tej ogloszono przez mega-
fon, ze "faszystowskie Germancy" zdradziecko napadli na Zwi,!zek Radziecki. Od nast«p-
nego dnia zacz«lo si y pospieszne wycofywanie wojsk radzieckich. Nocami maszerowaly
przez Lanowce w kierunku Borszczowa kolumny wojsk.
We wtorek 8 lipca 1941 r., w godzinach poludniowych, od strony Jezierzan nadjechaly
wojskowe samochody. Ukrainki pospiesznie wybiegly z chlebem na SZOSy, ieby powitac na-
stypnych wyzwolicieli. Zdziwione byly, gdy zamiast spodziewanych Niemc6w, na samo-
chodach zobaczyly iolnierzy wygierskich. Szybko zeszly z szosy, a wojsko w«gierskie witalo
si y z Polakami. Po dw6ch miesi,!cach w Borszczowie pojawila silt niemiecka policja, a wraz
z ni,! grupa Niemc6w, kt6ra stan«la na czele urz«d6w pafistwowych. We wsi sowiecka
Ochotnicza Milicja przeksztalcila silt w ukraifisk,! policj«, kt6ra we wszystkich poczyna-
niach wladz okupacyjnych wsp6lpracowala z Gestapo.
Na Zyznych ziemiach folwarku Dobran6wka Niemcy rozpocz«li plantacjy kok - sagizu
(wieloletnia kauczukodajna roslina). Kazdy gospodarz we wsi zobowi,!zany byl dwa, a cza-
sem trzy, dni w tygodniu wysylac jedn,! osob y do jego pielygnacji. Prac y przy uprawie do-
zorowali, zakwaterowani na folwarku Niemcy. Po pracy robotnicy, wracaj,!c do domu spie-
wali r6ine ukraifiskie piosenki. Zdarzalo si y dosyc cz«sto, ze zmieniali oni nieco slowa
tekstu spiewanej pieSni i tak na przyklad, fragment tekstu jednej z nich brzmial:
"Cilu niczku batiarnjem, w den spymo my po strychach" - a robotnicy wracaj,!c po pracy
spiewali:
"Cilu niczku my mordujem, w den spymo my po strychach".
Wkr6tce okazalo si y , ie byla to wyraina zapowiedi p6iniejszych tragicznych wydarzefi,
jakie mialy miejsce, nie tylko w Lanowcach. We wsi jak za czas6w okupacji radzieckiej,
520
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat BOTSZCZOW
byla szkola z ukrainskim jyzykiem wykladowym. Miejscowy nauczyciel Nykola Lyczak,
zorganizowal i prowadzil na terenie szkoly ch6r swiecko - cerkiewny, do kt6rego zaanga-
zowal r6wniei: zdolniejszych uczni6w Polak6w. Byl tez opiekunem ukrainskiej mlodziezo-
wej organizacji - "Luh", do kt6rej nalezeli uczniowie starszych klas. Jej czlonkowie bardzo
wrogo odnosili si y do kolezanek i koleg6w Polak6w. Znycaniu si y ich nad nimi nie m6g1
zaradzic nawet dose energiczny opiekun Luhu, kt6ry zwr6cil si y do rodzic6w polskich
dzieci, zeby przeniesii je do polskiej szkoly w Borszczowie, gdyz - jak m6wil: "Ci nadgor-
liwcy ich zahukajq". W Borszczowie, opr6cz szk61 ukrainskich, byla tez siedmioklasowa
szkola polska. Istnialo tam tez tajne nauczanie, na kt6re uczyszczala wyl,!cznie mlodziei:
polska. Tajne nauczanie zorganizowala i prowadzila mgr Stefania Sibiga. Byla jedyn,!
osob,! z grona pedagogicznego z gimnazjum w Borszczowie, kt6ra uniknyla deportacji na
Sybir. Uzyskawszy od wladz niemieckich pozwolenie na nauk y jyzyka niemieckiego, pro-
wadzila nauczanie w zakresie szkoly sredniej. .
Juz w pierwszych miesi,!cach okupacji niemieckiej zaczylo si y przesladowanie Zyd6w. Na
pocz'!tku okupacji, gdy na tych terenach stacjonqwaly jeszcze wojska wygierskie, Ukraincy,
a szczeg61nie ukrainska policja, znycali si y nad Zydami, bili ich przy byle okazji i zmuszali
do darmowej pracy. Bylo nawet w Jezierzanach kilka zab6jstw. Wygrzy byli przeciwni tym
poczynaniom i ich wojska nie braly w tym udzialu. Natomiast gdy we wrzesniu 1941 r., wla-
dz y przejyli Niep1CY, dla ludnosci i:ydowskiej zaczyly si y tragiczne czasy.
Pocz,!tkowo Zydzi przychodzili z miasta do wsi i przynosili r6zne towary na wymiany za
Zywnosc, gdy jednak w kwietniu 1942 r., w Borszczowie powstalo getto, zostalo to im unie-
mozliwione. Wkr6tce, w jedn,! z majowych nocy, mieszkancy miasta zostali obudzeni strze-
lanin,! na terenie getta. Rano na bylym rynku ukazal si y przerazaj,!cy widok. Wok61 niego
na progach pouchylanych lekko drzwi mieszkan i na otwartej przestrzeni lezaly, na wp61
nagie zwloki myzczyzn, kobiet i dzieci. Z dom6w chylkiem wychodzili pozostali przy i:yciu,
wystraszeni i milcz,!cy, mieszkancy getta. Niemal caly dzien wywozono zwloki pomordo-
wanych i grzebano je w zbi01:owej mogile obok i:ydowskiego cmentarza. Byl to pierwszy
masowy mord, dokonany na Zydach przez Niemc6w i ukrainsk,! policjy.
Jesiel!i 1942 r., z Jezierzan szos'! przez Lanowce, pydzono do Borszczowa ponad p61
tysi,!ca Zyd6w. Na wozach jechali chorzy, starcy i male dzieci. Dlugq kolumn y pieszych
prowadzili NieIpCY i ukrainscy policjanci. Wskutek spydzenia do Borszczowa coraz to
wiykszej liczby Zyd6w, na terenie getta zapanowal tlo i szerzyly si y r6zne choroby. Zimq
1943 r., z glodu, chor6b i wycienczenia zmarlo wielu Zyd6w.
Maj i czerwiec 1943 r., byly najtragiczniejszymi miesiqcami dla mieszkanc6w getta. Po-
cz'!wszy juz od maja, co kilka dni, WYPydzono z niego po kilkaset os6b i pydzono za miasto
w kierunku Wierzchniakowiec. Za miastem, obok i:ydowskiego cmentarza, kazano im ko-
pac doly, a p6iniej bylo tylko slychac pojedyncze strzaly z karabin6w. Straconych zostalo
wtedy ponad dwa tysi,!ce os6b. .
W drugiej polowie czerwca 1943 r. ogloszono, ze miasto Borszcz6w jest czyste, bez Zy-
d6w. Jednak, jak si y wkr6tce okazalo, u wielu polskich rodzin w piwnicach i inny<;h do tego
celu przygotowanych kryj6wkach oraz w schronach wykonanych przez samych Zyd6w, na
terenie miasta i poza miastem, przechowywalo si y kilkaset os6b.
Na pocz'!tku lipca 1943 r., w targowy dzien, na chodniku przy gl6wnej ulicy miasta zo-
stal strzalami w tyl glowy zamordowany przedwojenny prezes K61ka Rolniczego w Bor-
szczowie. W ten sam spos6b, dwa miesiqce p6iniej, zostal zastrzclony powracaj,!cy zc szpi-
tala, znany chirurg - doktor Rabinowicz.
Z frontu dochodzily, przekazywane ustnie wiadomosci 0 klyskach Niemc6w i 0 zbliza-
niu si y wojsk radzieckich. Przez Borszcz6w w kierunku wsi Wierzchniakowce przeszly,
opuszcaj,!ce wschodni front, wojska wygierskie. Kr,!i:yla tez wiadomosc, ie Bandera, orga-
nizuje na terenie Podola grnpy bojownik6w, kt6re dokonujq napad6w na Polak6w.
Coraz czysciej mieszkanc6w wsi zaskakiwaly wiadomosci 0 skrytob6jczym mordowaniu
Polak6w. W poJowie stycznia 1944 r., w s,!siedniej wsi Kozaczyinie, do mieszkania Holyn-
skich wtargn,!1 z automatem banderowiec i zastrzelil malzenstwo Holynskich z dwojgiem
521
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Borszczow
dzieci i ich s,!siadk Ukraink, kt6ra w tym czasie u nich byla. Na Szlacht, do Mariana
Buczynskiego przyszedl Michal Buczynski z :ion,! Katarzyn,! i z malym dzieckiem, kt6ry
uciekl z malej wsi Grabowiec pod Pilatkowcami, gdzie 10 lutego 1944 r., banderowcy urz'!-
dzili rzez Polak6w. W zwi,!zku. z narastaj'!c'! liczb,! morderstw Polak6w, kr,!:iylo powie-
dzenie: "Zabraklo Ukraificom Zyd6w, to zaczli mordowac Polak6w".
W sobot 12 lutego 1944 r., okolo godziny dwudziestej, dolin,! nad prawym brzegiem
rzeki Niczlawa, z kierunku wsi Kozaczyzny i od strony Pomiarek zblizaly si ku Szlachcie,
dwie uzbrojone w siekiery, stare bagnety, niekt6rzy w bron pain'!, kilkudziesicioosobowe
grupy. Trzecia grupa nadeszla, obok kaplicy, od strony Glboczka. Grupy te rozproszyly si
midzy zabudowaniami, rozbijali pozamykane bramy i drzwi dom6w, a dostawszy si do
wntrza, w bestialski spos6b siekierami i bagnetami mordowali znajduj,!cych si tam bez-
bronnych mieszkanc6w. Inni wypuszczali bydlo ze stajen, grabili mienie pomordowanych
i podpalali ich domy i zabudowania gospodarcze. Do uciekaj,!cych strzelali z broni palnej.
Po:iar zataczal coraz szersze krgi, az w koncu cala Szlachta stanla w plomieniach.
Mostem przez rzek Niczlaw, ku centrum wsi uciekalo wystraszone bydlo. Tamtdy tez
uciekalo malzenstwo Niedzielskich z trojgiem malych dzieci. Przeszli przez przelcz zwan'!
- Prowal, obok Zamczyska, ulic,! Mala Szulhan6wka i dotarli do swoich rodzic6w. Piotr
Niedzielski opowiadal 0 tym, co dzialo si na Szlachcie i w jaki spos6b udalo si im stam-
t,!d wydostac z :iyciem:
Dzieci i iona byly jui w l6ikach, przyszedl do mnie chlopak Buczynskiego na karty. Czeka-
lismy na trzeciego, ale mnie cos tknlo i wyszedlem na dw6r. Nagle uslyszalem rozpacz!iwe
krzyki, jakby ktos wzywal pomocy. Wtem rozjasnilo si, gdzies buchnql ogien, a po przeciwnej
stronie u!icy ktos rozbijal bram. Szybko wr6cilem do chaty. Chlopiec zerwal si i wyszedl. Po
chwili uslyszalem strzaly, moie do niego. Obudzilem ion i dzieci, kazalem wejsc pod l6ika,
a sam pootwieralem drzw wziqlem siekier i stanqlem przy drzwiach wejsciowych. Nagle sly-
sz, skrzypi snieg. Jeden z idqcych odezwal si: - Chodimy tego kalek Niedzielskiego wykon-
czyc. Zatrzymali si i odezwal si drugi, jakiS mi znajomy glos:
- Tu juz nasi byli, wszystko pootwierane - i odeszli.
Wtedy szybko ubralismy si i chylkiem, pod plotem, do rzeki, za mostem dolqczylismy do
uciekajqcego bydla. Jak uciekaliSmy, to slyszeliSmy jakies krzyki, jfki mordowanych, strzaly.
Z Prowaly obejrzelismy si, i zobaczylismy prawie calq Szlachtf w ogniu. Byla niedziela 13 lu-
tego 1944 roku.
W tym dniu pelnienie dyzuru w urzdzie gminy przypadlo szesnatoletniemu mlodzien-
cowi z Szulhan6wki. Po latach tak wspomina on swoje niecodzienne prze:iycia, tego dyzuru:
Jeszcze dzis, gdy wspominam, stojq mi przed oczyma: dopalajqce si domy, leiqce przy nich
pokrwawione zwloki pomordowanych i ci biedni, znajomi ludzie, kt6rzy zostali przy iyciu,
oplakujqcy swoich bliskich. Gdy przyszedlem do gminy, byli jui tam Niemcy. Poslali mnie po
soltysa, a nastfpnie dali kartk ze spisem gospodarzy, kt6rych mialem zawiadomit, ieby dra-
biniastymi wozami zjawili si jak najszybciej na Szlachcie. Ze sobq mieli zabrac widly, haki
straiackie i lopaty. Gdy biegalem z tq kartkq, spotkalem mlodych Ukraific6w z mojej ulicy
i spytalem ich, co tam w.nocy stalo si na Szlachcie i czy duio jest zabitych. Odpowiedzieli mi,
ie nikt nie zginql, tylko Zydz kt6rych tam przechowywano, podpalili wid Po zawiadomieniu
gospodarzy, wracalem do gminy i spotkalem samoch6d, kt6rym Niemcy jecha!i na Szlacht.
Zatrzyma!i si i kazali mi isc za nimi, bo bd tam potrzebny. Poszedlem wic, a gdy bylem jui
za mlynem, zobaczylem obok czytelni grup ludzi, a obok nich samoch6d i niemieckiego of i-
cera z tlumaczkq. Ludzie prosili go 0 pomoc. Niemiec odpowiadal, ie on w tej chwili nic nie
moie, ale ci wszyscy Polacy, kt6rzy zostali przy iyciu niech si zgloszq w Borszczowie do wo-
jennego komendanta i kaidy, kto si zglosi, bdzie m6gl pojechac do Rzeszy na robot. Tam
dostanie to wszystko, 0 co proszq i nikt ich tam nie bdzie mordowal. Niekt6rzy m6wili, ie lep-
sze to, nii ginqc od siekiery, czy w ogniu.
Wtem uslyszalem przerailiwy krzyk kobiety. Myslalem, ie znowu kogos mordujq, a to krzy-
czala Hutnikowa, matka malej, moie dziesicioletniej, dziewczynki Adeli i Staszka, kt6ry ze
mnq chodzil do szkoly. Okazalo si, ie pod spalonym spichlerzem, w piwnicy, sq jej dzieci.
522
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszczow
Wejscie do piwnicy zawalone bylo palqcymi si belkami. Silniejsi miczyini szybko odwalili te
belki, powstala mala szczelina i ktos poprosil mnie, iebym jako najmniejszy, tam wszedl.
W p61mroku siedziala pod scianq dziewczynka, kt6ra jakby si usmiechala, obok niej jej brat
Staszek i Staniszewski. On siedzial najbliiej, wic powiedzialem do niego aby wyszedl, a on nie
ruszal si. Podszedlem do tej dziewczynki, po takich jakby ugotowanych ziemniakach, wolam
jq i chwycilem za bosq n6ik, a n6ika zostala mi w rku. Wyskoczylem stamtqd i zawolalem
- "one sq ugotowane". To bylo straszne. [ ... J Po pewnym czasie poszlismy z Buczynskim do
jego znajomego. Szlismy w uliczk, jak si szlo na Dobran6wk, tam stal frontem do ulicy
dom. Na jego drzwiach wejsciowych byl slad ciosu siekierq i obok cicia sciekala krew i wisial
przyczepiony pukiel jasnych wlos6w. Buczynski powiedzial, ie to sq wlosy dziewczyny, nawet
powiedzial jej imi. Poszlismy dalej do domu tego znajomego. Dach domu byl spalony, drzwi
na p61 otwarte, a ten znajomy leial przy furtce do ogrodu twarzq do ziemi, wlosy na glowie
mial nadpalone i z malej dziurki sqczyla si krew. Na jego rce, przygnieciona cialem, leiala
martwa jego c6reczka. Nie chcialem jui nic oglqdac. Zbieglem w d61. Ludzie rozchodzili si,
a Niemiec, stojqc przy samochodzie, robil zdjcia i wkr6tce odjechal. Ruszylem za nim, ale na
moscie nad Niczlawq stala ukrainska policja i zawr6cila mnie. Ze Szlachty nadjechal w6z pe-
len trup6w. Pomidzy szczeblami wisialy gole nogi i rce. Zrobilo mi si niedobrze, ale ruszy-
lem za nim i udalo mi si przejsc obok patrolu, ai do gminy. Tam oficer dal mi kartk, 016-
wek, kazal p6jsc na cmentarz i stamtqd przyniesc wypisanq na kartce liczb pogrzebanych.
Poszedlem tam i domagalem si, ieby mi ktos napisal, to co nakazal mi niemiecki oficer. Ka-
zali mi czekac. W tym czasie przywieili jeszcze dwoje zwlok. Podszedl do mnie miczyzna
z Borszczowa, a kiedy wytlumaczylem mu 0 co chodzi, wziql kartk i napisal 72 osoby, podpi-
sal si i kartk oddal. Szybkim krokiem, prawie biegiem ruszylem do gminy, przekazalem
kart i zakonczylem sw6j dyiur.
Nastpnfl noc Polacy, nie spali w swoich domach. Spdzili jfl ukryci w zabudowaniach
gospodarczych, a male dzieci z matkami u znajomych ukrainskich sflsiad6w. Nastpnego
dnia niekt6rzy z nich opuScili swoje gospodarstwa i udali si do Borszczowa. Tam do szpi-
tala przywozono rannych, okazalo si bowiem, ze w tym czasie dokonano wielu napad6w
w blizszych i dalszych wsiach. W nastpne dni we wsiach panowal jeszcze spok6j, mozna
wic bylo wzgldnie bezpiecznie udae si z Borszczowa do Lanowiec po Zywnosc. Trzeba
bylo jednak jeszcze za dnia bye z powrotem w miescie, bo po zapadniciu zmroku graso-
wali banderowcy i zdarzalo si, ze czasem ktos juz nigdy nie wr6cil do miasta. Dzialo si
tak, jak to spiewali latem ukrainscy robotnicy z Dobran6wki:
"Calq nock my mordujemy, a w dzien po strychach spimy".
8 marca 1944 r., tuz po zachodzie slonca, od strony Jezierzan, przez Lanowce, w kie-
runku Borszczowa, nacierala mala jednostka pancerna wojsk radzieckich. Po kr6tkim os-
trzeliwaniu, noc opanowala miasto. Po niespelna dw6ch tygodniach, od strony wschod-
niej, zblizaly si pod Borszcz6w, usilujc przebie si z okrenia wojska niemieckie. Po
jednodniowej wake, opanowaly miasto, a wojska radzickie wycofaly si na zach6d. Pod-
czas obecnosci w miescie wojsk radzieckich niekt6rzy Zydzi powychodzili ze swych kryj6-
wek i gdy nagle pojawili si znowu Niemcy, wielu z nich przyplacilo to iyciem. W Lanow-
cach, w dzielnicy Pomiarki, 1 kwietnia 1944 r., miejscowi Ukraincy zmordowali
Wladyslawa Hutnika i ukrywajcych si u niego, pochodzflcych z Zaleszczyk, Zyd6w: Sare
i Mosze Rozenberg6w i ich dw6ch syn6w, stomatologa Szime i jubilera Roze Rozenberga.
Po poludniu 4 kwietnia 1944 r., Niemcy pospiesznie 0puScili Borszcz6w. NOCfl, prawie tuz
za nimi, weszly wojska sowieckie, kt6re bez walki zajly miasto i zostaly zatrzymane przez
wojska niemieckie w Lanowcach, nad szerok dolin rzeki Niczla*'Y. Na prawym wysokim
brzegu doliny, tuz za spalonymi gospodarstwami Szlachty, od strony GIboczka, az po Je-
zierzany umocnily si wojska niemieckie. Na lewym brzegu doliny, od strony Borszczowa
i stacji kolejowej Teresin mialy swoje pozycje wojska radzieckie. W czasie tlWajcych prawie
_ dwa tygodnie walk, we wsi zgin/(Io lub zaginlo wielu jej mieszkanc6w. W polowie kwietnia,
wojska radzieckie natady z wiksz sil i front przesunfll si na lini Brody - Buczacz.
Zaraz na poczfltku powt6rnej okupacji sowieckiej wladze wojskowe powolaly Polak6w
523
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Borszcz6w
do Wojska Polskiego. Oslabilo to samoobron y ludnosci polskiej przed banderowcami.
Przeprowadzona byla teZ mobilizacja Ukrainc6w do Armii Czerwonej, ale oni nie chcieli
isc do radzieckiego wojska i ukrywali si y w lasach, zasilajc tym samym grupy bande-
rowc6w.
W celu obrony Polak6w przed banderowcami wladze radzieckie zorganizowaly pod
dow6dztwem NKWD Istriebitielnyje Bataliony, w sklad kt6rych weszla polska mlo-
dzieZ.
Do Istriebitielnego Batalionu w Lanowcach naleialo kilkunastu chlopc6w. Dowodzil
nimi Izydor Szczepanowski. Prowadzil razem z NKWD rozpoznanie terenu i przyczynili
si y , miydzy innymi do zlikwidowania w Cyganskich Lasach grupy banderowc6w, kt6ra
prZYWydrowala tam ai z Huculszczyzny. Gdy jednak zaczyto do tej organizacji przyjmo-
wac, zglaszajc si y mlodziei ukrainsk, Polacy 9 czerwca 1944 r., zglosili si do Polskiego
Wojska i jui po dw6ch dniach byli skoszarowani w jednostce wojskowej w Zytomierzu.
W Borszczowie Istriebitielnyj Batalion liczyl kilkudziesiyciu czlonk6w i oni, opr6cz och-
rony miasta, organizowali razem z sowieckimi iolnierzami wypady do okolicznych wiosek,
gdzie udawalo si y im nieraz przeploszyc banderowc6w, szykujcych si y do napadu.
Banderowcy w czasie gdy na tych terenach stacjonowaly radzieckie jednostki wojskowe,
troeh y jakby przyhamowali swoje zbrodnicze zapydy. Dochodzilo do pojedynczych mor-
d6w, ale wiykszych rzezi przez kr6tki okres nie bylo. Niekt6rzy Polacy, kt6rzy skryli si y
w mieScie, a uwierzyli zapewnieniom swoich ukrainskich ssiad6w, ie im nic nie grozi we
wsi - wracali na swoje gospodarstwa i po kr6tkim ezasie zostali zamordowani. W Lanow-
each, latem, zamordowano na Pomiarkach Piotra Buczynskiego i Emili KotomsloJ,
a z Szulhan6wki zabito Mariana Kwiczaka.
W lipcu 1944 r. front przesun1 si y jeszcze dalej na zach6d. Stacjonujce na terenie po-
wiatu borszczowskiego wojska radzieckie, poszly w slad za frontem. Banderowcy poczuli
si y swobodniej i nasilili swoj zbrodnicz dzialalnosc.
Na trasie z Borszczowa do Lanowiec, na pniach przydroinych drzew na slupach tele-
graficznych, pojawily si y ulotki. Nawolywaly one do zabijania Polak6w, Zyd6w, Niemc6w
i Rosjan. Podpisane byly przez UPA - Ukrainsk Powstancz Armi y i przez UNRA -
Ukrainsk N arodow Rewolucyjn Armiy.
Jesieni 1944 r., banderowcy uzbrojeni byli w ciyik bron paln, gromadzili si y wiyk-
szymi oddzialami w lasach i jui w dzien stwarzali zagroienie, nawet dla iolnierzy radziec-
kich. Szczeg6lnie niebezpieczne byly drogi prowadzce przez tereny leSne.
14 pazdziernika 1944 r., szos z Czortkowa do Borszczowa jechal malym jednokonnym
w6zkiem konwojent poczty. Razem z nim jechal radziecki iolnierz z wojskow poczt.
W lesie n szosie z Kolydzian do Jezierzan, w lesie zostali napadniyci przez grupy bande-
rowc6w. Zolnierz ostrzeliwujc si y uciekl i dotad nastypnego dnia do Borszczowa. Kon-
wojent, kt6ry byl Ukraincem, nie bronil si y i nie uciekal, pozwolil sobie zabrac bron, przej-
rzec poczt y i za to go puscili wolno. Banderowcy opanowali jui cale wsie i w dzien nie
znikali, tylko z ukrycia obserwowali, co we wsi dzieje si y . Podr6i do wsi stawala si y coraz
bardziej niebezpieczna.
W listopadzie, pod wiecz6r, wracal z Lanowiec konnym wozem maly chlopak. Niecaly
kilometr od wsi, ze znajdujcego si y w pobliiu jaru, padly strzaly, chlopiec zostallekko
ranny, ale szczysliwie dojechal do miasta i zostal uratowany. Pod koniec grudnia na szosie
z Lanowiec do Borszczowa, jadcy saniami trzej banderowcy mijali idcego do wsi pol-
skiego chlopca. Jeden z nich zacz1 do niego strzelac. Ten jednak zdlliyl uskoczyc za przy-
droine drzewo i dziyki temu ocalal.
W polowie stycznia 1945 r., dwaj mlodzi bracia wybrali si y malym dwukolowym w6z-
kiem do Lanowiec. Poprzedniego dnia przygotowali rozczyn i jechali wczesnym rankiem,
ieby upiec chleb i naml6cic troch y pszenicy. Razem z nimi zabral si y Stanislaw Dobrucki,
jeden z czlonk6w Istriebitielnego Batalionu. Przed wjazdem do wsi Dobrucki rozstal si y
z nimi i przei Lakance udal si y na Szlacht y do mlyna, oni zas pojechali do domu i zajyli
si y pieczeniem chleba. Gdy chleb byl jui w piecu, wziyli si y za ml6cenie. W6wczas przy-
524
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszczow
biegl, maly chlopiec z Lakaniec, kt6ry powiedzial im, ze we wsi S(! banderowcy i ze droga
do miasta odciyta. Chlopcy po naradzie ze swoim dziadkiem, kt6ry mieszkal jeszcze we
wsi, postanowili po upieczeniu chleba jechae, mimo wszystko, do miasta. Pod koniec dnia,
z wyladowanym w6zkiem wyjechali na SZOSy i po przejechaniu okolo trzystu metr6w, zo-
stali zatrzymani przez trzech uzbrojonych cywil6w. Po wypytaniu sk(!d i dok(!d jad(!, skie-
rowali ich w boczn(! uliczk y . Tam znowu, po nieco dluzszym wypytywaniu, zaprowadzili
ieh, do stoj,!cego obok piytrowego domu. W tym czasie przed dom, przyjechalo kilku
jeidic6w na koniach, wsr6d nieh ieh s,!siad i to on nakazal zaprowadzie ich do domu.
Umiescili ich w malym przejsciowym pokoiku i posadzili przed nimi dw6ch straznik6w
z karabinami. Po dose dlugim czasie przyszedl do nieh jakis dow6dca i wyprosit straznik6w.
Usiadl przed nimi i zacz'!l wypytywae 0 liczebnose radzieckiego wojska w Borszczowie, na-
stypnie przeprowadzit osobist'! rewizjy i w dlugim przem6wieniu usitowal przekonae ich,
zeby nam6wili swoieh rodzic6w do powrotu na wies. Zapewnial, ze we wsi nie im nie grozi,
ze mog,! dalej na swoim gospodarstwie pracowae. Na koniec oznajmit, ze oni wkr6tce
opuszcz,! dom, a im kazal jechae dok,!d zechc,!.
Chlopcy, po kr6tkiej naradzie, postanowili do miasta noc,! juz nie jechae i wr6cili, z za-
miarem przenocowania do swego dziadka. Kiedy prowadzili konia do stajni u niego, za-
uwaZyli przez okno siedz,!cych w mieszkaniu dw6ch banderowc6w. Jednak zaprowadzili
konia do stajni i smialo weszli do mieszkania. Zaczyly si y znowu pytania. Chlopcy odpo-
wiedzieli, ze zatrzymano ich na skraju wsi, ze starszyna kazal im ise dok,!d zechc'!, ze przy-
jechali do dziadka, a starszyna juz przed godzin(! opuscil ten dom. Banderowcy dali im
spok6j, a jeden z nieh coraz ostrzejszym glosem domagal si y od lez,!cego chorego dziadka,
zeby powiedzial im, gdzie przechowuje swoich syn6w. Nie chcial wierzye, ze nie wr6cili oni
z wojny. Banderowiec nagle wstal z kanapy, z automatem podszedl do dziadka, stan(!l przy
16zku i krzykn(!l:
Wstawaj stary i chodi ze mnq, pokai gdzie masz .synow, bo ci zastrzell - I skierowal auto-
mat do piersi dziadka.
Babcia rozplakala si y , a dziadek rozeIWal na piersi koszul y i r6wnie glosno odpowie-
dzial: Masz strzelaj! Jak masz przyjemnosc zabijac starych, chorych i bezbronnych ludzi!
Banderowiec postal chwil y w milczeniu, potem wzi(!l automat i razem z drugim, w mil-
czeniu opuscili mieszkanie. Dziadek westchn(!l glyboko, a babcia uklykla i dziykowala
Panu Bogu, ze oni wreszcie sobie poszli. Nastypnego dnia rano, przy sniadaniu, uslyszeli
nagle strzaly. Po chwili na s(!siedniej ulicy palito si y gospodarstwo i slychae bylo rozpa-
czliwy placz kobiety. Chlopcy szybko ubrali si y i pojechali, juz woln(! SZOS(!, do Borszczowa.
Dopiero wieczorem dowiedzieli si y , ze Dobrucki, kt6ry poprzedniego dnia, uzbrojony
w karabin, pistolet i kilka granat6w, jechal razem z nimi do Lanowiec, tez spotkal si y
z banderowcami. Po zalatwieniu sprawy w mlynie udal si y do swojego domu w Kozaczyi-
nie. Tam, gdy otwieral stodol y , przy bramie pojawili si y banderowcy i usituj(!C przeskoczye
przez parkan, krzyczeli do niego: Stijl Bo budem strilatyl Dobrucki ostrzeliwuj,!c si y , przez
ogr6d i przez rzek y uciekl na l(!ki, kt6rymi dotad do mostu kolejowego nad Niczlaw(!, na
trasie Teresin - Jezierzany. Mostu strzegla jednostka radzieckich zolnierzy. Pod wiecz6r
grupa zolnierzy, razem z Dobruckim wyruszyla do Lanowiec na rozpoznanie i w celu
ewentualnego przeploszenia, znajduj(!cych si y we wsi banderowc6w. Przeszli przez Koza-
czyzny i prawie przez cale Lanowce i nie podejrzanego nie zauwaZyli. Dopiero id(!c ulic(!
Duza Szulhan6wka spostrzegli chlopca bior,!cego wod y z pobliskiej studni. Zapytany
o banderowc6w odpowiedzial z wahaniem, ze nikogo nie widzial. Oni jednak weszli przez
otwart(! furtk y i zauwaZyli w mieszkaniu wielu banderowc6w. Rozpoczyla si y strzelanina,
w kt6rej jeden z zolnierzy zostal ranny. Nastypnego dnia postanowili zemscie si y na gos-
podarzu za to, ze ieh oklamal i ze ich towarzysz zostal ranny. Podpalili gospodarstwo i za-
strzelili gospodarza i jego c6rk y . Wycofali si y do mostu i dopiero wieczorem zatrzymali
przed mostem poci(!g, kt6rym Dobrucki wr6cil do Borszczowa.
Na drugi dzien jeden z braci zaladowal na w6zek trzy worki pszenicy i pojechal do
mlyna w Wierzchniakowicach. Tam przedstawit si y jako Ukrainiec 0 imieniu Wasyl.
525
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszcz6w
W mlynie na przemial czekalo w kolejce sporo ludzi. Nadszedl wiecz6r, a przed nim bylo
jeszcze kilku chlop6w. Usiadl w k:}.cie i po chwili ze zmyczenia zasn:}.1. W pewnym mo-
mencie mlynarz szarpn:}.1 go za rami y i zawolal:
"Wasyl! Syp, bo kamien pusto chodzi!"
Chlopak na p61 obudzony, nie wiedz:}.c, gdzie si y znajduje i co si y z nim dzieje, odbur-
1m:}.I: "Czego chcesz, ja nie Wal".
Mlynarz nachylil si y nad nim i po cicho spytal:
,,1Y nie Wal? to bqdi Wal, nie rozmawiaj, i idi p pszenic, niech si miele."
Po zmieleniu pszenicy, zaladowal na w6zek m¥y i juz Switalo, gdy z mlyna wyjezdzal
do Borszczowa. Dojezdzajc do miasta zauwaiyl przy iydowskim cmentarzu dum ludzi,
a przy nich rosyjskich milicjant6w. Zatrzymali go, spytali skd i dokd jedzie, a gdy odpo-
wiedzial, ze wraca z mlyna, puscili go i kazali szybko jechac. W domu dowiedzial si y , ze
w nocy banderowcy z remizy straiackiej uprowadzili komendanta straiy pozarnej i tam
przy iydowskim cmentarzu, zamordowali go nozami.
28 stycznia 1945 r., z dworca kolejowego w Borszczowie, tuz przed wieczorem, wyruszyl
pierwszy transport wysiedlonych Polak6w. Jechalo nim po kilka rodzin z Glyboczka,
z Germak6wki, z Borszczowa i jedna rodzina z Lanowiec. Tuz przed odjazdem, do kai-
dego wagonu weszlo po kilku zolnierzy radzieckich. Gdy pocig ruszyl rozkazano wszyst-
kim schowac si y w glb wagon6w, a zolnierze stanyli przy lekko uchylonych drzwiach wa-
gonu. Po kilku minutach wjechali w las Tulin, znajdujcy si y na trasie Borszcz6w - Teresin
i zaczyli strzelac w gystwin y lesn. Ogien przerwali, gdy pocig wyjechal z lasu i dojezdzal
do stacji kolejowej w Teresinie. Kiedy podr6zni spy tali ich, dlaczego strzelali w lesie, jeden
z nich wyjasnil, ze juz od kilku dni otrzymywali sygnaly, 0 zamiarze dokonania napadu na
transport. Pocig zatrzymal si<r dopiero na stacji kolejowej Wygnanka, obok Czortkowa
i tam zolnierze opuscili wagony. Dalsza podr6z do Polski odbyla si<r bez zadnych wi<rkszych
przeszk6d.
Opracowal: Ludwik Fijal.
3. Bernard Juzwenko -I:..anowce - Szlachta t Luty 1944 r.t.
Na osiedle zwane Szlacht, nalezce do solectwa wsi Lanowce, noc napadla UPA. Ban-
derowcy okriyli osiedle, od strony p61 rozstawili strzelc6w z broni paln, do osiedla na-
tomiast wkroczyly gl6wne sHy podzielone na grupy. Jedne zajyly si y mordowaniem lud-
nosci, drugie zas rabunkiem i wywozeniem dobytku. W koncowej fazie napadu spalono
wi<rkszosc budynk6w. GI6wnym narz<rdziem zbrodni byly siekiery, bagnety i podobne im
narz<rdzia. Do uciekajcych strzelano.
Nad ranem dzielo straszliwego zniszczenia bylo dokonane. Tlily si y jeszcze niedopalone
budynki. Wok61 zagr6d na podw6rzach i polach lezalo pelno trup6w. Niekt6rzy konali
w m<rkach od ran zadanych siekierami i bagnetami. Naliczono 72 ciala r6znej plci i wieku.
Widzialem chlopca, moze dziesiycioletniego, z rozprutym brzuchem, jak jedn zastygl juz
ryk, podtrzymywal wypadajce jelita, a drug wycigni<rt do przodu, pr6bowal si y wy-
czolgac z ploncego domu i tak zmarl. W innym miejscu lezala mloda dziewczyna 0 piyk-
nych jak len dlugich wlosach, splecionych w warkocz. Otrzymala cios siekier w tyl szyi,
musiala widocznie jeszcze biec kilkanascie krok6w, znaczc obficie krwi drog y , na zawsze
utkwil mi w pami<rci widok ciala kilkumiesiycznego dziecka z roztrzaskan gI6wk.
Podobnie wspomina Stanislaw Dobrucki, kt6ry uzupelnia je jeszcze dodatkowymi spost-
rzezeniami: ... "Pozostawione slady na polu i drodze wskazywaly, ze droga powrotna mor-
derc6w prowadzila do ukrainskiej wsi Lanowce. W tamtym kierunku wywozono zrabo-
wany dobytek i stamtd rekrutowala si<r cz<rsc morderc6w i grabiezc6w. Na drugi dzien
przyjechala policja niemiecka, zrobHa kilka zdj<rc i na tym zakonczyla dochodzenie. Mor-
dercy, chociaz niekt6rzy byli znani z nazwiska, nadal pozostawali bezkarni..."
526
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiDdk6w - powiar Borszcz6w
Osiedle, liczce ponad 35 polskich zagr6d, w cigu jednej nocy przestalo istniec. Po-
grzebano 28 malych dzieci do 14 lat. Wiele zwlok bylo zmasakrowanych i spalonych, trud-
nych do rozpoznania. Liczba zamordowanych byla z pewnosci wiksza, mogla osign,!c
do 100 os6b. Pochowano tylko tych, kt6rych odnaleziono. Czsc mogla pozostac pod zwa-
lami zgliszcz i piwnic. Liczba rannych i poparzonych, jak podaj,! Swiadkowie, osi,!gnla 50
os6b.
Wrodaw 1994 r., Bernard Juzwenko.
4. Bernard Juzwenko - GIboczek 11939 - 1945 r. 1
Na lekko pofaldowanym plaskowyiu, w odleglosci 8 kIn od powiatowego miasta Bor-
szcz6w, leiy wies GIboczek.
Byla to duza osada, licz,!ca przed 1939 r. przeszlo cztery tysi,!ce mieszkaftc6w, zamiesz-
kala przez trzy spolecznosci. Wikszosc mieszkaftc6w byla wyznania rzymskokatolickiego.
Pozostala ludnosc to grekokatolicy oraz kilkadziesi'!t os6b wyznania mojzeszowego. przed
1939 r. Polacy i Ukraiftcy, iyli ze sob,! zgodnie. Zmiana nast,!pHa po 1939 r., kiedy tereny
wojew6dztw wschodnich zostaly zajte przez armi sowieck,!. Czsc Ukraiftc6w wsp61-
pracowala z wladz,! i stworzyla administracj ukraiftsk,!, kt6ra, m.in. sporz,!dzala listy ro-
dzin polskich, przeznaczonych do wywiezienia w gl,!b ZSRR. Jeszcze wiksze zagrozenie
dla Polak6w powstalo po 21.06.1941 r., kiedy na te tereny wkroczyly wojska niemiec-
kie.W pielWsz,! niedziel po wkroczeniu Niemc6w, Ukraiftcy urz,!dzili w GIboczku sw6j
wiec. Z balkonu bezprawnie zagarnitego przez nich Domu Polskiego grzmial potzny
glos popa ukraiftskiego 0 nazwisku Kazanowski.
Czsc Ukrainc6w podjla wsp6lprac z Niemcami, powstala ukraiftska policja, pod-
legla dow6dztwu policji niemieckiej. Do konca okupacji niemieckiej pelnHa ona sluzalcz,!
rol w likwidacji spolecznosci iydowskiej oraz w tpieniu polskich organizacji wolnoScio-
wych. Wkr6tce po wkroczeniu na nasze tereny Niemc6w rozpoczto przygotowania do lik-
widacji ludnosci iydowskiej. W GIboczku mieszkalo kilkanascie rodzin iydowskich, I,!cz-
nie okolo szescdziesi'!t os6b. Wszyscy zostali wywiezieni do getta w Borszczowie i na
pocz'!tku drugiego kwartalu 1942 r. zamordowani. W likwidacji ludnosci iydowskiej
w Borszczowie brala udzial policja niemiecka, oraz wsp6lpracuj,!ca z ni'!, policja ukrain-
ska. Zydzi pomordowani w czasie akcji likwidacji getta w Borszczowie zostali pochowani
w zbiorowych mogHach na terenie parku miejskiego.
Juz pod koniec 1941 r. Polacy zorientowali si, ze Ukraiftcy organizuj,! si i szkol,!. Od-
krycia tego dokonalo dw6ch moich koleg6w, kt6rzy wracaj,!c wieczorem do domu prze-
chodzili obok swietlicy ukrainskiej i zauwaiyli przez okno, ze obecni tam mlodzi Ukraincy
zajmowali si broni,! paIn,!. Zostali zauwazeni, a starszy z chtopc6w - Mateusz Kwiczak
rozpoznany. Mlodszego zas Janka Baszczaka, nie dostrzegli. Po niedlugim czasie Mateusz
zostal zastrzelony wieczorem w drodze do domu. Morderstwo zgloszono zandarmerii nie-
mieckiej i wskazano podejrzanych 0 popelnienie tej zbrodni. Niemcy jednak nie starali si
wykryc sprawc6w morderstwa.
W pielWszej polowie 1942 r. nasilila si aktywna dzialalnosc ukrainskiej nacjonalistycz-
nej organizacji. Na terenie powiatu ginli, na razie pojedynczo ludzie. Byli to Polacy wy-
wodz,!cy si z przedwojennej inteligencji, kt6rzy uchronili si od deportacji w gl,!b ZSRR.
Ich ciala znalezione w lasach wskazywaly na to, ze ich smierc byla straszna. Ofiary podda-
wano torturom: obcinano jzyk, wypalano gor,!cym zelazem, lamano kosci, skalpowano
itp. Na wiosn 1942 r., na terenie powiatu Borszcz6w, spontanicznie powstala polska or-
ganizacja obronna, kt6rej nadano nazw Samodzielna Grupa Obrony Kresowiak6w. Za-
loiycielem tej organizacji byl Wiktor Paskal ze wsi Cygany, chwilowo mieszkaj,!cy w Bor-
szczowie. Organizacja ta skupiala Polak6w z calego powiatu, w tym r6wniez mieszkanc6w
GIboczka. CiZkim ciosem dla powstalej organizacji byl zamach boj6wki banderowskiej
527
Rozdzial19. Relacje i 'Wspomnienia iwiadkow - powiat BorszczOw
na Wiktora Paskala. Zginl on jesieni 1942 r. Zamachu dokonano w bialy dzien w Bor-
szczowie. Jednak mieszkancy Glyboczka zaczyli sposobie si y do obrony. Powstaly kilku-
nastoosobowe plac6wki rozmieszczone wok61 wsi, a takZe w miejscach szczeg6lnie za-
grozonych. Wysylano ruchome patrole oraz wystawiano, zmieniajce si y co godzin y ,
czujki. Ich zadaniem bylo obserwowanie przedpola. Do Glyboczka naplywali Polacy z s-
siednich zagrozonych wsi. W ten spos6b Glyboczek stal si y bastionem obronnym. Jedy-
nym problemem byl brak dostatecznej ilosci broni. Sprzymierzencami naszymi stali si y
walczcy na froncie wschodnim Wygrzy. Od nich, za niewielk oplat, otrzymalismy bron
i amunicjy.
Banderowcy z decyzj napadu na Glyboczek zwlekali i czekali na dogodniejszy dla sie-
bie czas, organizujc rozpoznawcze pozorowane ataki. Pierwszy przeprowadzili wjezdza-
jc dwoma konnymi zaprzygami do Glyboczka z duz szybkosci i oddajc w kierunku na-
szej plac6wki kilkanascie strzal6w. Nastypny atak zostal dokonany przez banderowc6w,
kt6rzy podeszli do zabudowan na odleglose okolo 100 metr6w. Byla to nieduza grupa roz-
poznawcza, kt6ra na czas zostala zauwazona przez nasze czujki i po kr6tkiej wymianie og-
nia wycofala si y . Kilka dni p6zniej banderowcy ostrzelali noc Glyboczek pociskami za-
palajcymi. Ta pr6ba r6wniez nie powiodla si y , poniewaz pozary gaszono w zarodku.
Te pozorowane pr6by napadu wskazywaly na to, ze banderowcy szykuj atak na wiyk-
sz skal y . Poinformowal nas tez 0 tym jeden z Ukrainc6w. Wzmocnilismy wiyc plac6wki,
zgromadzilismy sporo broni i amunicji. W dniu przewidywanego napadu zauwaiylismy za-
mieszanie wsr6d miejscowych Ukrainc6w w obrybie ulicy, przy kt6rej stala cerkiew.
Wraz z zapadniyciem zmroku nasza plac6wka podcignyla cZysc obrony blizej szosy
i rozloiyla si y za skarN potoku. Grupa 6 ochotnik6w, kt6rej przewodzil Wladek Skwer-
czynski, niespostrzezona przez banderowc6w, zajyla korzystn pozycjy za murem Domu
Polski ego przy samej szosie. Zadaniem ich bylo zaatakowanie granatami gl6wnych sit
banderowc6w, zgrupowanych w obrybie placu cerkiewnego. Wiecz6r byl pogodny i bez-
wietrzny, slychae bylo wyraznie komendy banderowskiej starszyzny, przygotowujcej od-
dzialy do natarcia.
Nie czekalismy dluzej. Strzelilismy z rakiety. Pocisk swietlny rozjasnit przedpole w mo-
mencie, gdy banderowcy przeskakiwali mur cerkiewny. Zaterkotal kr6tkimi seriami ryczny
karabin maszynowy. Na lewym skrzydle slychae wybuchy granat6w. To Wladek Skwer-
czynski ze swoj grup zaatakowal plac cerkiewny. Pierwszy atak banderowc6w zostaje od-
party. Kiedy banderowcy, strzelajc na oslep podrywali si y do nastypnego ataku, do walki
wlczyla si y plac6wka, kt6ra byla rozlokowana wysoko na skarpie i miala doskonaly wgld
na ruchy banderowc6w. Ci, razeni ogniem z boku i na wpro, bezwladnie wycofali si y
przydroznymi rowami i rozproszyli po okolicznych zabudowaniach. Tej nocy Glyboczek,
dziyki dobrej organizacji i wspanialej postawie obronc6w, zostal uratowany. W czasie
walki zostal zabity Antoni Kozinski, kt6ry zostal pochowany w poblizu swego domu, po
ukrainskiej stronie wioski.
Zima 1943/44 byla bardzo mrozna i sniezna. Polacy z niepokojem oczekiwali na wkro-
czenie niepewnego sojusznika. Walki frontowe nad rzek Seret trwaly kilkanascie dni.
Przesuniycie si y frontu na zach6d nastpilo okolo 20 marca 1944 r. Wkraczajce oddzialy
sowieckie byly tym razem bardziej przyjaznie nastawione do Polak6w. Propaganda so-
wiecka rozpowszechniala informacje, ze na terenie Zwizku Radzieckiego jest organizo-
wana Armia Polska, do kt6rej wszyscy Polacy zdolni do noszenia broni zostan wcieleni.
Powszechna mobilizacja zostala ogloszona na 15 kwietnia 1944 r. Zostali ni objyci myz-
czyzni w wieku od 18 do 55 lat oraz dziewczyta od 18 do 23 lat. Mobilizacja dotyczyla tez
Ukrainc6w, kt6rzy midi bye wcieleni do Armii Czerwonej, a kt6rzy to zarzdzenie zigno-
rowali i zasilili oddzialy banderowskie. Natomiast wszyscy zmobilizowani Polacy z Gl y -
boczka poszli na wojn y . Zostalo tylko 16 myzczyzn, kt6rzy zostali skierowani do pracy przy
budowie dr6g i most6w. To powaznie oslabito samoobron y Glyboczka. Kolejnym zarz-
dzeniem wladz sowieckich bylo powolanie mlodych Polak6w w wieku od 15 do 17 lat do
"Istriebitielnych Batalion6w". Celem tych jednostek miala bye obrona Polak6w przed
528
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszczow
bandami ukrainskich nacjonalist6w. Oslabilo to do reszty wiejsk samoobrom;, jako ze ba-
talion ten stacjonowal w Borszczowie. Od tej pory oddzialy nacjonalist6w ukrainskich
dzialaly niemal jawnie. W maju i czerwcu 1944 r. w Glboczku zamordowano 4 osoby.
Cialo pierwszej ofiary - l6zefa Michalka, okolo 60 lat, po kilku dniach od chwili zagini-
cia odnaleziono w jego ogrodzie, gdzie zostal prowizorycznie pogrzebany. lege zwloki
wskazywaly na to, ze za Zycia byl torturowany. Drugi, 0 nazwisku Szczepan Wierzbicki,
okolo 60 lat, wyszedl z domu na swoje pole. Tam, po dw6ch tygodniach, znaleziono jego
zwloki. Zostal zamczony. Trzeci ofiar byl szesnastoletni Janek Marcink6w. Zostal
smiertelnie postrzelony seri z automatu. Czwarta ofiara, to czternastoletni chlopak 0
imieniu Predek (nazwiska nie pamitam). Zostal wywleczony z domu i slad po nim zagi-
nl!l. W pazdzierniku banderowcy zamordowali w Glboczku nastpne 15 os6b. Zamordo-
wani byli tymi poborowymi, kt6rzy zostali przydzieleni do rob6t drogowych na miejscu.
W godzinach rannych mzczyzni ci udali si do pracy przy naprawie drogi na trasie Bor-
szcz6w - Tluste. Dw6ch mzczyzn z tej grupy nie zglosilo si w tym dniu do pracy. W tym
czasie, w ukrainskiej stronie wsi pojawily si sHne oddzialy UPA. Po drodze do Glc;boczka
banderowcy zamordowali w mlynie 3 osoby. Gl6wnym ich celem bylo jednak zlikwidowa-
nie grupy 0lak6w pracujl!cych przy szosie, a nastc;pnie dokonanie rzezi bezbronnych
mieszkanc6w Glboczka.
Nasz informator, kt6ry zwykle na czas ostrzegal nas przed niebezpieczenstwem, tym ra-
zem dal nam 0 nim znac za p6zno. Dwa oddzialy UPA, uformowane w czw6rki, ubrane
w sowieckie mundury, weszly na szos i zblizaly si do pracujcych. Byli oni obserwowani
przez pracujl!cych za pomocl! lornetki, ale rosyjskie mundury zdezorientowaly ich. Polacy
zorientowali si, ze jest to napad, gdy pierwsza grupa banderowcow podeszla blisko i roz-
sypala si w tyralier, ale na skuteczn obrony bylo juz za p6zno.
Tymczasem w Glboczku nasz informator uprzedzil mieszkanc6w, ze szykuje si y napad.
l6zefTwardochleb "Mack6w" i Wladyslaw Kwiczak, kt6rzy w tym dniu nie poszli do pracy,
zorganizowali obron. Naprdce zorganizowana grupa, w kt6rej wzily udzial takZe mlode
kobiety, zajla stanowiska obronne na wysunitym w pole cmentarzu. Odleglosc ich od
szosy wynosila okolo 600 m. Aby ostrzec pracujcych wyslano w ich kierunku gonca. Nie-
stety, 0 kilka minut za p6zno. Wywizala si nier6wna walka z pierwsz grup banderow-
c6w, kt6ra ostatecznie zamordowala 12 os6b. Z pogromu uratowala si tylko jedna, kt6ra
wycofala si y rowem do wioski.
Drugi oddzial UPA, w zorganizowanej tyralierze, skierowal si tam, gdzie czekala na
nich ukryta na cmentarzu, grupa samoobrony. Obroncy podpuscili ich na odleglosc nie
wikszl! niz 400 metr6w i otworzyli ogien, a widocznosc w tym dniu byla dobra, std duza
ich skutecznosc. Banderowcy nie mieIi innego wyboru, musieli okopac si i przetrwac do
wieczora, aby w ciemnosci zebrac rannych oraz zabitych i wycofac si. Wsr6d polskiej
grupy ukrytej na cmentarzu, wyr6znily si y dzielnosci kobiety, szczeg6lnie zona Dominika
Kwiczaka, kt6ry tego dnia zginl. Ona to uloZywszy na ramieniu cmentarnego krzyza
rczny karabin maszynowy, za kaZd celn seril! m6wila: "To za ciebie Dominik!"
4 stycznia 1945 r., na dwa dni przed swiytami Bozego Narodzenia obrzl!dku grekokato-
lickiego, napadly na Glboczek sHne oddzialy UPA. Tym razem nie bylo juz nikogo, kto
m6glby zorganizowac obron. Mieszkancy wsi pochowali siC; w schronach, piwnicach i stry-
chach. Czsc z nich schronila si w kosciele, ryglujc drzwi od wewnl!trz. Od zewntrz zas
zostaly one zamknite na kl6dk i ten, kt6ry to zrobil dostal si do kosciola po drabinie,
kt6rl! p6zniej wcil!gn1 do srodka. To zamaskowanie okazalo si skuteczne. Drzwi kosciola
zamknite od zewnl!trz zmylily bandyt6w i dziki temu nikt z tej grupy nie zginl!l. Bandyci
przeszukali dokladnie zabudowania gospodarcze i kazdego znalezionego tam Polaka,
z niebywalym okrucienstwem, mordowali bez wzgldu na plec i wiek. W czasie, gdy jedne
grupy dokonywaly tej rzezi, inne zajmowaly si rabunkiem, a po jego dokonaniu wznieca-
niem pozar6w. Schwytane ofiary poddawano cizkim torturom: zdzierano pasy sk6ry, ob-
cinano narzdy plciowe, wywlekano z jamy brzusznej jelita itp. Pozostawione w tym stanie
ofiary umieraly w mczarniach przez kilka godzin. Tak smierci zmarl m6j bliski ssiad
529
Rozelzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, BorszczOw
czternastoletni chlopiec - Janek Loziftski. Inni byli tez krzyzowani na plotach, przybijano
im ryce i nogi gwoidziami. Tak zgin1 czternastoletni chlopak - Janek Zawislak (Kostek).
Od kuli umierali tylko ci nieliczni, kt6rzy usilowali ratowae si y ucieczk. Ludzi niedolyz-
nych usmiercali na miejscu bagnetem lub siekier. CZyse torturowanych zwizano drutem
ko1czastym i wrzucono do glybokich studni. Tylko z jednej, znajdujcej si y na podw6rku
polskiej szkoly, w kilka dni po napadzie, wycigniyto 14 os6b.
Tej nocy zamordowano w Glyboczku 80 os6b. Caly dobytek zamordowanych zostal zra-
bowany, a wies w 80 procentach spalono. Nastypnego dnia wladze sowieckie zarzdzily
ewakuacjy pozostalej ludnosci Glyboczka do Borszczowa, twierdzc, ze Polacy powinni
wyjechae do Polski, bo oni nie mog zapewnie bezpieczeftstwa. W oczekiwaniu na trans-
port ko1ejowy, w tydzieft po ostatnim napadzie, 6 os6b wybralo si y do Glyboczka aby za-
brae wczesniej ukryte tam rzeczy. Tymi osobami byly: Antoni Tkacz z dwoma zamyznymi
c6rkami, Ludwika Wesola oraz Florian Zawislak z c6rk. Wr6cil do Borszczowa tylko An-
toni Tkacz, kt6remu cudem udalo si y ujse z iyciem. Reszta zginyla myczeftsk smierci.
Obydwie c6rki Antoniego Tkacza zostaly pochwycone i zaprowadzone do kuini kowala
o nazwisku Zwarycz. Tam zostaly poddane okrutnym torturom: wyciyto im jyzyki, odciyto
piersi, zdzierano pasy sk6ry, przypalano gorcym zelazkiem. Ludwika Wesola zostala r6w-
niez poddana podobnym torturom, a nastypnie zostala zwiana drutem ko1czastym
i przytroczona za nogi do konia i cigniyta galopem po kamiennych glazach. W jaki spo-
s6b zgin1 Florian Zawislak z c6rk nie wiadomo. Relacje opisujce tortury i smiere tych
os6b przekazali Polakom spokrewnieni z nimi Ukraiftcy.
Taka byla zaglada wsi Glyboczek. Trzeba tu tez wspomniee 0 tym, ze okafo 30 miesz-
kaftc6w Glyboczka zginylo na froncie wschodnim i zachodnim. Tragiczny los spotkal tez
Ukraiftc6w, kt6rzy sprzyjali Polakom. Zostali oni wymordowani przez UPA. Znamiennym
przykladem moze tu bye ukraiftska rodzina Michala Hradowego. Jego c6rki wyszly za mz
za Polak6w. Starszy ich syn, Wladyslaw, w 1940 r. zostal powolany do Armii CzelWonej
i brat udzial w walkach z Niemcami. Mlodszy syn, Mikolaj, wstpil w 1944 r. wraz ze swo-
imi szwagrami - Polakami - do Wojska Polskiego. Za "zle" wychowanie dzieci oboje ro-
dzice zostali ukarani przez UPA smierci, a ich zmasakrowane zwloki zostaly wrzucone do
ich wlasnej studni. Po demobilizacji, w 1946 r. syn Wladek wr6cil do Glyboczka. W kilka
tygodni po powrocie zostal on noc uprowadzony przez UPA i slad po nim zagin1.
Wrodaw 1993 r., Bernard Juzwenko.
5. Jozef Kaleka - Muszkatowka t grudziei11944 r.t
W grudniu 1944 r. okolo godz. 15 do wsi wkroczyl pododdzial UPA przebrany w so-
wieckie mundury, podajc si y za polow zandarmeri y i aresztowal 6 mieszkaftc6w wsi,
w tym: Gozdzlow, Krawczyftskiego, Sydoni y Kruszwick, Piotra Posyniaka, Jana Tesa-
rowskiego i mnie, kt6ry jako jedyny z calej tej grupy ocalalem.
Wszystkich nas zaprowadzono do mieszkania miejscowego Ukraiftca, gdzie urzdzono
nad nami sd. Wprowadzono nas do duzej izby, w kt6rej za stolem siedzial juz szescio-
sobowy sydziowski sklad Ukraiftc6w. Przewodniczyl mu Pawel Matyjaszczuk, ps. "Do-
rosz".
Na jego rozkaz, rozebrano nas do naga, ryce i nogi skrypowano drutem ko1czastym, na
szyjy zalozono przesuwane linki. Kaidy najmniejszy ruch rykoma, zaciskal pytle na szyi. W ta-
kiej pozycji, oprawcy nas przesluchiwali. W tym czasie bite nas kijami po plecach, obcygami
wyrywano paznokcie, nacinano nozem sk6r y na ciele. Przewodniczcy Matyjaszczuk, osobis-
cie, ogniem Swiecy przypalal cialo ofiarom. Jezeli torturowany tracil przytomnose, oprawcy
oblewali go zimn wod i ponownie poddawali torturom. Bylem na p61 Zywy z b6lu i wyczer-
pania. Prawie juz nic nie czulem. Wtedy Matyjaszczuk powiedzial, wskazujc na moj osob y ,
tego ptaszka dajcie mnie. Plomieniem swiecy zaczl przypalae moje ryce. Czulem piekcy,
530
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Borszczow
straszliwy b61, kt6ry przenikal cale moje cialo. Przez zacisnite zby powiedzialem: Pawle! co
ja ci zlego zrobilem w swoim iyciu? Dlaczego mnie poddajesz takim mczamiom? Odpo-
wiedzi nie otrzymalem. Matyjaszczuk nadal przesuwal plomien swiecy po moich palcach
i dloni. Stracilem przytomnose. Kiedy j,! odzyskalem, lezalem na ziemi w kaluiy krwi zmie-
szanej z wod'!, wsr6d pozostalych ofiar. W przedsionku izby uslyszalem jak Matyjaszczuk
wydawal rozkaz dow6dcy grupy egzekucyjnej. Kazal nas wywieie do lasu i tam rozstrzelac.
Wrzucono nas jak szczapy drewna na drabiniasty w6z i pod eskort'! kilku oprawc6w wy_
wieziono do lasu. Bylem wtedy swiadom konca naszego iycia. Zacz,!lem si gor,!co mod-
lie. Blagalem Pana Boga w duchu 0 ocalenie, m6wi,!c - Panie Boze Ty wszystko mozesz ...
cal,! drog odmawialem modlitwy. Wreszcie sanie si zatrzymaly. Wyladowano nas i zrzu-
cono jak klody w miejscu egzekucji. Ulozono twarzami do ziemi. Rozpoczto egzekucj.
Jeden z oprawc6w podszedl do mnie i strzelil w plecy w okolic serca. Kula weszla w oko-
licy obojczyka, nie lami,!c kosci. Pragnienie iycia, dyktowalo mi moje zachowanie. Mocno
drgn,!lem po strzale i potem znieruchomialem, swiadomie, wstrzymuj,!c oddech. Lei,!c na
ziemi slyszalem, jak dow6dca grupy wydal rozkazy: "Was dw6ch pozostanie tu przez go-
dzin. Gdyby kt6rys dawal oznaki iycia, naleiy go dobie". Po godzinie, kt6ra wydawala mi
si wiecznosci,!, wartownicy odeszli. Jakims cudem udalo mi si uwolnic rce i nogi z wi-
z6w. Sprawdzilem tylko, czy kt6rys z rozstrzelanych Zyje. Niestety, wszyscy byli martwi.
WyklWawiony i calkowicie wyczerpany dowloklem si do zagrody mojej siostry. Ta opat-
rzyla moje rany, zaloiyla prowizoryczne opatrunki i nastpnego dnia odwiozla do szpitala
w Borszczowie. Leczylem si przez kilka miesicy. Mimo usilnych staran polskich lekarzy,
nigdy juz nie odzyskalem pelnej sprawnosci r,!k, po oparzeniach zadanych przez "sdziego
Pawla Matyjaszczuka ...".
Klodobok 1993 r., J6zef Kaleka.
6. Stanislaw Karczewski - Jezierzany tluty 1945 r.t.
Bylem mieszkancem wsi I:..osiacz w powiecie Borszcz6w. Po zajciu w 1939 r. Polski
wschodniej przez wojska sowieckie, zostala zmieniona struktura powiat6w i wies I:..osiacz
weszla w sklad rejonu maj,!cego sw'! siedzib w Skale Podolskiej. W 1944 r. struktura ad-
ministracyjna nie ulegla zmianie. Juz od kwietnia 1944 r. wladze sowieckie dokonaly mo-
bilizacji mzczyzn do wojska. Polak6w do Armii Polskiej, a Ukrainc6w do Armii Czerwo-
nej. Z naszej wsi zabrano do wojska prawie wszystkich mzczyzn, a nas mlodocianych,
w wieku od 15 do 18lat wcielono do Istriebitielnego Batalionu w Skale Podolskiej. Otrzy-
malem karabin p6lautomatyczny, tzw. "dziesiciozaradk". Bylismy zakwaterowani w ka-
mienicy na parterze i na dwu pitrach. Budynek zostal odpowiednio przygotowany do ob-
rony przed ewentualnymi napadami band UPA. Do naszych zadan nalezalo codzienne
patrolowanie drogi wiod,!cej z zachodu za rzek Zbrucz.
Byly to stale warty i ruchome patrole. Skladaly si zazwyczaj z zolnierzy sowieckich i Is-
triebk6w, w kt6rych wikszosc stanowili Polacy. Do naszych zadan nalezalo kontrolowanie
wszystkich os6b, kt6re chcialy przejsc na drug,! stron Zbrucza. Byl to szczeg6lny okres
zagrozenia napadami. Wielu Ukrainc6w uchylalo si od poboru do wojska i uciekalo do
lasu, do band UPA, a podczas ich lapanek starali si przedostac za rzek Zbrucz, aby tam
si ukryc. Nasilenie morderstw ze strony banderowc6w wymagalo szczeg6lnej czujnosci
i zachowania bardzo duzej ostroznosci.
Pod koniec lutego 1945 r., powiadomiono dow6dztwo Wojenkomatu w Skale, ze w le-
sie w rejonie wsi Jezierzany zostali zamordowani Polacy - mieszkancy Jezierzan, kt6rzy
byli zatrudnieni przy wyrbie lasu dla tartaku, kt6rego byli pracownikami. Komendant
Wojenkomatu zorganizowal grup skladaj,!c,! si z kilku zolnierzy sowieckich, ich of i-
cera oraz kilkudziesiciu czlonk6w Istriebitielnego Batalionu, wsr6d kt6rych bylem
r6wniei i ja. Bylo wtedy bardzo zimno i trwala zawieja. Mielismy do przebycia okolo 20
531
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Borszczow
km. Kiedy przybylismy na miejsce zbrodni zastalismy okropny widok. Na sniegu leZalo
10 myzczyzn, kazdy z nich mial rany postrzalow w glow y . Jak si y p6Zniej dowiedzia-
lem przebieg tego mordu byl nastypujcy: rano, gdy robotnicy rozpoczyli prac y przy wy_
rybie drzewa, do lasu przyjechala kilkunastoosobowa grupa uzbrojonych banderowc6w,
dowodzila ni Ukrainka Olga Wadowska. Kazala ona zebrae si y wszystkim robotnikom
w jednym miejscu, a bylo ich jedenastu i poloiye si y na sniegu, twarz do ziemi. W6w-
czas wydala rozkaz zabijania ich strzalem w tyl glowy. Na koncu szeregu lezal najstar-
szy wiekiem robotnik 0 nazwisku Katolik. On to zacz1 j bardzo prosie by darowala mu
iycie. Ta, po namysle, kazala mu wstae i pozwolila odejse do domu. Powiedziala mu, ze
nie wolno nikomu opowiadae, co si y tutaj wydarzylo. Przy tym zagrozila mu, ze znajdzie
go wszydzie i zabije, gdy dowie si y , ze komukolwiek powiedzial 0 tym, co widzial w le-
sie.
Katolik szybko dotarl do swego domu. W cigu tego kr6tkiego czasu osiwial i na jakis
czas stracil mow y . Natychmiast, z cal rodzin, schronil si y w Borszczowie. P6iniej wyja-
wil tajemnic y , jak unikn1 smierci.
Dow6dca naszej grupy zorganizowal podwody z Jezierzan i kazal odwieie ciala zamor-
dowanych do ich rodzin. Na drugi dzien nasz dow6dca zorganizowal pogrzeb, a ze w Je-
zierzanach nie bylo w tym czasie ksiydza rzymskokatolickiego, nakazal scigne ukrain-
skiego popa. Wszystkich ulozono w jednej mogile, w naprydce wykonanych trumnach,
a raczej skrzyniach, a niekt6rych tylko w okryciach. Nasza grupa ubezpieczala ceremoni y
pogrzebow na wypadek, gdyby banderowcy pr6bowali zaatakowae uczestnik6w pogrzebu,
bo takie wypadki si y zdarzaly. Po tym wydarzeniu nakazano dokonywae bardziej doklad-
nych kontroli os6b, kt6re podlegaly mobilizacji oraz wszystkich podejrzanych 0 przynalez-
nose do UPA.
Pod koniec 1945 r. uzyskalem zgod y na zwolnienie ze sluzby i razem z rodzin przyje-
chalem na zach6d Polski.
Zagan2001 r., Stanislaw Karczewski
7-8. Stanislawa Konopska i Olga Zakrzewska - Krzywcze Dolne 1 styczen 1945 r.1
Pod koniec stycznia 1945 r. wybralysmy si y obie furmank z Borszczowa, gdzie miesz-
kalysmy w tym czasie jako uciekinierki do Krzywcza Dolnego, po iywnose i ukryte w za-
grodzie rzeczy. Kiedy wyjechalysmy z miasta i zblizalysmy si y do lasu, jadc z g6rki za-
uwaiylysmy uciekajc kobiet y i furmank y stojc na srodku drogi oraz uslyszelismy
strzaly karabinowe. Taki widok nie byl nam obcy. Obie zorientowalysmy si y , ze to napad
banderowc6w. Ciocia moja, Olga Zakrzewska, szybko zawr6cila konie i pydem powr6ci-
Iysmy do Borszczowa, rezygnujc z dalszych wyjazd6w do Krzywcza Dolnego. Nastypnego
dnia dowiedzielismy si y , ie tam na drodze, przy furmance, zostal zastrzelony Czarnecki,
a t uciekajc osob byla jego c6rka, Janina Golecka, myiatka. Banderowcy schwytali j
i w bestialski spos6b zamordowali.
Stanislawa Konopska, Olga Zakrzewska
9. Danuta Kosowska z d. Konopska - Germak6wka 113.02.1944 r. 1
Wies Germak6wka w powiecie borszczowskim byla moj rodzinn wsi i moj Mal OJ-
czyzn. Tutaj urodzilam si y 2 stycznia 1933 r., tutaj spydzilam swoje dziecinne lata, ai do
tragedii, kt6ra spotkala polskich mieszkanc6w tej wsi 13lutego 1944 r.
Wies byla poloiona w malowniczej i bardzo urodzajnej dolinie, w odleglosci okolo 2
km od Zbrucza, na granicy Polski z ZSRR. Od strony p61nocno - zachodniej rozcigal si y
532
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, BorszczOw
duZy las zwany Glink, a od strony poludniowo - zachodniej drugi las 0 nazwie Murawi-
niec.
Wikszose mieszkanc(>w Zyla w rolnictwa, sadownictwa i ogrodnictwa. Wies zamieszki-
wali Ukraincy, Polacy i Zydzi. Wsp61Zycie trzech narodowosci, do wybuchu II wojny swia-
towej, ukladalo si dose poprawnie, bylo wiele rodzin mieszanych polsko - ukrainskich.
Wsp6lnie obchodzono swita rzymskokatolickie i grekokatolickie. We wsi znajdowal si
pikny kosci61 rzymskokatolicki, z duz dzwonnic, obok byla otoczona wysokim murem
cerkiew i synagoga Zydowska. Trzy narodowosci, trzy jzyki i trzy religie Zyly zgodnie obok
siebie.
Moja rodzina skladala si z piciu os6b. Ojciec - J6zef Konopski / UT. 15.10.1899 r.
w Germak6wce / byl uczestnikiem pierwszej wojny swiatowej, walczyl w legionach, matka
Bronislawa / ur. 22.10.1909 r. z d. Darenowska /, starsza siostra Stanislawa ur. 25.11.1929,
ja - Danuta ur. 2.01.1933 i mlodszy brat Mieczyslaw ur. 22.09.1938. Ojciec byl z zawodu
stolarzem i prowadzil warsztat wyrob6w artystycznych i uZytkowych.
Ojca powolano do Wojska Polskiego. Pozostalismy sami. 17 wrzesnia wkroczyly wojska
sowieckie. Ojciec nie powracal z wojny i nie mielismy od niego zadnej wiadomosci.
W 1940 r. w naszej szkole panowali niepodzielnie Ukraincy. Ukrainscy chlopcy bili pol-
skie dzieci. Moja mama obawiajc si, ze mog mi wyrzdzie krzywd, zrezygnowala z po-
sylania mnie do 1-szej klasy. Zalatwila mi prywatne lekcje u nauczycielki Jadwigi Nowa-
kowskiej. Razem ze mn chodzily na te lekcje: Leokadia Czerwinska i Idalia Szczerba.
Siostra Stasia chodzila do szkoly.
Gdy w lipcu 1941 r. wkroczyly wojska niemieckie dotarla do nas wiadomose 0 ojcu, ze
jest w niewoli. OdZyla w nas nadzieja, ze jak si skonczy wojna, to on powr6ci. Od wrzes-
nia 1941 r., dziki usilnym staraniom polskich mieszkanc6w Germak6wki, udalo si zor-
ganizowae polsk szkol w wynajtym prywatnym domu. Tam w 1942 r., ukonczylam drug
klas. Po roku wladze niemieckie cofnly zezwolenie na tego typu szkol. Ponownie za-
czlam chodzie na prywatne lekcje do pani Nowakowskiej. Chodzilam na nie ogrodowymi
sciezkami lub bocznymi drogami, wskazanymi przez moj mam, tak by omijae gl6wn
drog, na kt6rej ukrainscy chlopcy rzucali kamieniami i szczuli psami polskie dzieci.
Pewnego dnia, w 1942 r., powracajc z lekcji, przechodzilam obok duzego Zydowskiego
domu, gdzie byli uwizieni Zydzi. Na podw6rku tej kamienicy ujrzalam przerazajcy wi-
dok. Twarz do bruku, rzdami, lezeli Zydzi. Nad nimi, na szeroko rozstawionych nogach
stali niemieccy zolnierze z karabinami, kt6rzy zaczli strzelae do leZcych. Do dzis widz
zwloki Zydowskiego chlopca lezce na brzegu podw6rza. Cialo jego jeszcze drgalo
w smiertelnych konwulsjach, a na kamienn plyt bruku splywala krew. Zaczlam szybko
uciekae z tego miejsca. Gdy znalazlam si w domu, nie moglam z siebie wydobye slowa.
Wygldalam chyba bardzo fIe, bo mama przestraszyla si na m6j widok.
Podobnego przeZycia strachu doznalam w 1943 r. R6wniez powracalam z lekcji. Nagle
uslyszalem piesni spiewane po. ukrainsku, w kt6rych slowa refrenu brzmialy: "Smert!
smert Lacham! komunistom i Zydom!" Bylam juz blisko swego domu i mialam wlasnie
wyjse na gl6wn ulic. Ze strachu cofnlam si i ukrylam w zaroslach. Zobaczylam, jak
gl6wn drog idzie liczna procesja odSwitnie ubranych Ukrainc6w nioscych chorgwie
cerkiewne i krzyz, z ksidzem ruskim na czele. Kazdy z nich ni6s1 jakies pokazne zawi-
nitko w bialej chuscie. Jak si potem dowiedzialam byla to ziemia z wlasnego pola, z kt6-
rej przy cerkwi usypano duZy kopiec, jako symbol pogrzebania wladzy Polak6w i powsta-
nia "Samostijnej Ukrainy". To wydarzenie bardzo mn wstrzsnlo. Swoim, wtedy
dziecicym rozumem, myslalam i bylam 0 tym przekonana, ze idcy z t procesj!), zabij
kazdego napotkanego Polaka. Bo przeciez tak spiewaj, a widzialam co robi z Zydami,
gdyz obok zolnierzy niemieckich byli tam r6wniez policjanci ukrainscy. Kazdy nowy dzien
przynosil zatrwazajce wiesci 0 mordach i okrutnym postpowaniu Ukrainc6w wobec Po-
lak6w. Z cerkiewnych ambon popi prawoslawni i ksiza grekokatoliccy podsycali niena-
wise do Polak6w, cytujc wersety z Biblii 0 potrzebie "wyplenienia kkolu z pszenicy",
a tym kkolem wedlug nich, byli Polacy.
533
Rozelzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar BorszczOw
I tak nastpil najtragiczniejszy i najstraszniejszy w moim iyciu i iyciu mojej rodziny
dzieii, 13lutego 1944 r., w kt6rym zostala zamordowana moja mama. Dom weselny, w kt6-
rym doszlo do tragedii, znajdowal si y w poblizu naszego domu. Na tym przyjyciu wesel-
nym byla moja mama i starsza siostra Stasia. Ja pozostalam z mlodszym bratem Mieciem
w domu. Ze mn byla Marusia, Ukrainka z ssiedniego domu. Kiedy zaczyla si y strzela-
nina wok61 weselnego domu, przybiegli rodzice Marusi i zabrali j do domu. Pozostalam
sarna ze spicym bratem. Byla to dla mnie najstraszniejsza i najdluzsza noc w moim iyciu.
Slyszalam huk granat6w i odglosy strzelaniny, a potem przez okno ujrzalam lun y pozaru.
Od razu wiedzialam, co si y pali i zdalam sobie spraw y z ogromu tragedii. Przesiedzialam
na 16zku przy oknie do rana, trzysc si y ze strachu i przerazenia, modlilam si y na r6zaiicu,
gorco blagajc Boga, by ocalil moj mam y i siostr y . Na p61 przytomna nadsluchiwalam
i oczekiwalam przyjScia najdrozszych mi os6b. Niestety na pr6zno! Dopiero rano zobaczy-
lam przez okno idc, slaniajc si y i placzc Stasiy. Wyszlam na pr6g domu, bez slowa
zrozumialam, co si y stalo, ze mamy juz nie ma. Osunylam si y na progu tracc przytom-
nose. Przez kilka minut nie wiedzialam co si y ze mn dzieje. Po paru godzinach stryjek Ka-
zik Konopski przywi6z1 zwloki mamy.
W srod y 16 lutego 1944 r. odbyl si y jej pogrzeb oraz pozostalych pomordowanych.
Trumny nie zmiescily si y w kosciele, cZyse z nich ustawiono przed kosciolem. Po zalobnej
mszy odprowadzilismy naszych najdrozszych na cmentarz. Wszyscy zostali pochowani
w jednej zbiorowej mogHe. Jak si y p6iniej dowiedzialam, banderowcy nosili si y z zamia-
rem dokonania napadu na cmentarz podczas ceremonii pogrzebowej, by wszystkich wy-
mordowae. W ostatniej chwili zrezygnowali z tego zamiaru poniewaZ cmentarz lezal bar-
dzo blisko szosy, kt6r cZysto przejezdzaly samochody z wojskiem niemieckim (zeznal to
przed egzekucj schwytany przez zolnierzy radzieckich jeden z banderowc6w, kt6rego pu-
blicznie powieszono na rynku w Borszczowie). Po smierci mamy pozostalismy tylko we
troje. Stasia miala 15 lat, ja 13 lat i Miecio 6 lat. Najblizsza rodzina chciala nas zabrae do
siebie, kazde dziecko oddzielnie, ale Stasia nie zgodzila si y , poparla j babcia Derenow-
ska z Krzywcza Dolnego. Pozostalismy na gospodarstwie. Na kilka godzin przyjezdzala do
nas babcia, ale ona tez miala swoje gospodarstwo i nie byla w stanie dluzej przebywae
u nas. Stryjek Kazimierz Konopski, najmlodszy brat ojca, tez opiekowal si y nami i poma-
gal, az do czasu ponownego przyjscia sowiet6w i powolania go do wojska. Pozostawil on
r6wniez zony i dwie male c6reczki bez opieki. Zostalismy w6wczas w Germak6wce zupel-
nie same bez zadnej opieki krewnych.
Najbezpieczniej czulismy si y w Wielkim Tygodniu, kiedy byly tu walki frontowe (od 2 do
9 kwietnia 1944 r.), nawet przez ten czas, spalismy w mieszkaniu. W naszym domu kwate-
rowali oficerowie i byli bardzo ludzcy. Czystowali nas konselWami amerykaiiskimi, a kiedy
bylam chora i bolala mnie glowa, scignyli wojskow felczerk y , kt6ra zbadata mnie i po-
zostawila pelen p6lmisek proszk6w od b6lu glowy. Ten spok6j tlWal do koiica kwietnia.
Wojska posunyty si y dalej na zach6d.
W maju powolano myzczyzn do wojska. Polak6w do polskiego, a Ukraiiic6w do so-
wieckiego. Jednak wielu Ukraiiic6w pouciekalo do lasu, do band UPA. I ponownie zaczylo
si y mordowanie Polak6w. W obawie przed napadem, od czelWca 1944 r., nie spalismy
w domu. Na noc ukrywalismy si y u znajomych Ukraiiic6w, kt6rzy na og61 przyjmowali nas
Zyczliwie. Pewnej nocy, do rodziny Ukraiiic6w, u kt6rych spalismy, przyszedl ich syn. Do-
tychczas bylysmy przekonane, ze poszedl do wojska, tymczasem on byl w bandzie UPA.
Rozmawial dose glosno ze swoimi rodzicami, z podniesionych glos6w wynikalo, ze docho-
dzilo miydzy nimi do sprzeczki. Ogarnl nas strach, bye moze on nie wiedzial, ze spimy
u jego rodzic6w. Byla to nasza ostatnia u nich spydzona noc. Nastypnego dnia urzdzi-
lismy sobie kryj6wk y w naszej stodole, wysoko na slomie. Wchodzc do niej po drabinie
zabieralismy j ze sob, a wejscie zatykalismy wizk slomy. W nocy nasz dom i zagrod y
kilkakrotnie odwiedzali banderowcy, rabujc niekt6re rzeczy lub je niszczc. Tak przem y -
czylismy si y do paidziernika 1944 r. Zbiory z pola zostaly zebrane, zboze wyml6cone. Za
wykonan prac y siostra zaplacila ssiadom Ukraiiicom polow zbior6w.
534
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Borszczow
W naszej wsi, juz od sierpnia 1944 r., mialy miejsce mordy Polak6w dokonywane przez
banderowc6w. Dzialo si to nawet podczas dnia. Wiele polskich rodzin pozostawilo caly
sw6j dobytek chronii!c si w Borszczowie lub Czortkowie. Matki same, lub z c6rkami, przy-
jezdzaly do swych dom6w po :iywnose. Zdarzalo si czsto, ze do Borszczowa, do swych
rodzin juz nie wracaly. Taki los spotkal Zofi Diaczun, Janin Bilinski!, Paulin Piasecki!,
Stanislaw Hygier. Dziewczta wyszly ze stacji kolejowej w Germak6wce, pozostawiaji!c
swe matki w tyle. Kiedy znalazly si na ulicy, z pobliskiego domu wypadlo czterech uzbro-
jonych banderowc6w, kt6rzy schwytali je, kazali ise ze sobi! rzekomo do "selrady". Po dro-
dze kazali dziewcztom spiewae "Jeszcze Polska nie zginla". Kiedy matka Stasi Hygier
pobiegla za banderowcami i blagala ich, by oddali jej c6rk, wtedy zabrali ji! r6wniez ze
sobi!. Pozostale trzy matki na pr6zno czekaly na powr6t swoich c6rek. Los dziewczi!t i jed-
nej matki byl przesi!dzony. Z relacji jednej z Ukrainek dowiedziano si, ze byly gwalcone,
torturowane i potem zamordowane.
Podczas dnia, w sierpniu 1944 r., zabrano ze szkoly Mari Myzkowski! - nauczycielk,
kt6ra pracowala we wsi Zalesie. Przyprowadzono ji! do domu jej ciotki, u kt6rej mieszkala.
Morderey zamknli si z nii! w pokoju, kolejno gwalcili ji! i bili. Po kilku godzinach wy_
prowadzili ji! z domu, a wlasciwie wycii!gnli, bo jak zeznaji! swiadkowie, nie mogla juz ise
sarna. Tak trwalo przez dwa dni. Na trzeci lub czwarty dzien znaleziono jej zwloki na
brzegu Zbrucza. Jej cialo bylo zmasakrowane, rce i nogi zwiClZane drutem ko1czastym.
Tragiczni! smiercii! takZe zginli z ri!k banderowc6w dwaj bracia, Eugeniusz i Jan, syno-
wie sierZanta KOP-u, kt6rzy ukrywali si na plebani u ks. Jana Koncura.
W tym miesii!cu, podczas dnia, banderowey zabrali z ogrodu cioci ojca Joann Cybul-
ski!. Jej ciala nie odnaleziono. Mozna jedynie domyslae si jej tragicznego losu.
W tym samym czasie banderowey wykryli schron, w kt6rym ukrywala si Joanna Salo-
monowicz z c6rki! Heleni! i synem Pawlem. Cali! tr6jk zakluli nozami, a ciala wrzucili do
pobliskiego stawu. Kilka dni p6iniej, banderowey zakluli nozami dw6ch straznik6w wia-
duktu kolejowego, Aleksandra Konopskiego i Adama Medyf1skiego. Anna Bilinska, tes-
ciowa mojego stryjka Kazimierza Konopskiego, schronila si z c6rkami i wnukami w Bor-
szczowie, pewnego dnia pojechala do Germak6wki po :iywnose i ukryte rzeczy. Do domu
juz nigdy nie powr6cila. Zostali r6wniez zamordowani dziadkowie Stasi Hygier, kt6ra zgi-
nla wczesniej. Zostali zamordowani takZe Maslowscy, kt6rzy poszukiwali zwlok swej
c6rki i wnuczki.
Naszi! bliski! si!siadk, staruszk 0 nazwisku Scislawska, banderowey zakluli nozami w jej
domu Kuzynka mego ojca, Zofia Konopska, przed 1939 r. wyszla za mCl:i za Ukrainca Kif-
iaka. Slub brali w kosciele. Ich synek Adam zostal ochrzczony r6wniez w kosciele. Kiedy
rozpoczly si mordy Polak6w, mCl:i mojej cioci prawdopodobnie otrzymal polecenie zabi-
cia swej zony i synka. Tego polecenia nie wykonal, za to zostal zamordowany przez bande-
rowc6w w lesnicz6wce, gdzie pracowal. Morderey podstpnie zwabili tez cioci do lesni-
cz6wki, rzekomo w celu przyniesienia jedzenia dla mza. Ciocia poszla tam, ale juz nigdy
nie powr6cila do domu. Malym Adasiem zaopiekowali si dziadkowie Konopsey, kt6rzy po
tym wypadku szybko, w obawie 0 swoje i wnuka :iycie, schronili si w Borszczowie.
4 paidziernika 1944 r., przed poludniem, zostala przez banderowc6w wymordowana
cala dziesicioosobowa rodzina Holik6w: dziadkowie, rodzice i szescioro dzieci, z kt6rych
najmlodsze nie mialo 1 roku. Z rodziny tej ocalal14-1etni syn Edward, kt6rego matka, pa-
daji!c razona kuli! morderey, przykryla swym cialem. Tego tez dnia zostala wymordowana
rodzina Adama Gontyka, kt6ry slu:iyl w wojsku polskim i przyjechal na trzydniowi! prze-
pustk. Zostal zastrzelony na podw6rzu, gdy ni6s1 wod ze studni do mieszkania. Bande-
rowey zamordowali jego zon i matk, ranili w twarz dwuletnii! c6reczk. Z pogromu oca-
lala czteroletnia c6reczka i niemowl, kt6re jednak po kilku dniach zmarlo. W tym samym
czasie banderowey zamordowali J adwig Poniatowski! z rocznym synkiem Krzysiem, kt6-
rej mi!z zg in i!l13 lutego na przyjciu weselnym swego brata. W pazdziemiku prawdopo-
dobnie zginlo jeszcze kilka os6b. Udalo mi si, przy pomoey innych mieszkanc6w, ustalie
nazwiska 65 ofiar. Ich liczba moze bye wiksza, nawet do 80 os6b. Byli mordowani
535
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat BorszczOw
w okrutny spos6b. Torturowani, gwalceni, zwloki wrzucano do studzien, do rzeki, do ro-
w6w, pozostawiono na polach i w lesie. Pod koniec paidziernika wszyscy Polacy opuscili
Germak6wk, kto nie uciekl, ten zgin1. Po paidziernikowych mordach 1944 r. pozosta-
wanie w Germak6wce oznaczalo wyrok smierci. Moja siostra Stasia zadecydowala, ze-
bysmy opuscili rodzinny dom. Zaprzgla konie, zaladowala w6z Zywnosci, przywizala
krow do wozu i wyjechalismy do naszej babci Derenowskiej w Krzywczu Dolnym, gdzie
bylo wtedy wzgldnie spokojnie i miejscowi Ukraincy nie dopuszczali si jeszcze mord6w
na swych ssiadach.
Na drugi dzien siostra Stasia wyjechala ponownie wozem do Germak6wki, by zabrae re-
szt dobytku. Na pocztku wsi spotkala znajom Ukraink, kt6ra jej odradzala zblizanie
si do swego domu, poniewaz tam juz niczego nie ma, a ssiedzi Ukraincy rozgrabili
wszystko. Pocztkowo siostra upierala si, ze musi to sarna sprawdzie, wtedy ta Ukrainka
przypomniala jej tragiczny los kilku dziewczt polskich. Stasia usluchala rady, i przyjechala
z powrotem.
GJ:ubczyce 1994 r., Danuta Kosowska.
10. Danuta Kosowska z d. Konopska - Krzywcze Dolne / 1944 - 1945 r. /
Po opuszczeniu wsi Germak6wka cala nasza tr6jka rodzenstwa, Stasia, ja i Miecio, uda-
lismy si do babci Derenowskiej we wsi Krzywcze Dolne. Tam bylismy okolo dw6ch mie-
sicy. 8 grudnia 1944 r. do wsi przyszlo wielu uzbrojonych banderowc6w. Rano zabrali
z domu Wladyslawa i Szczepana Derenowskich. Nastpnie otoczyli miejscowy kosci61,
w kt6rym odprawiana byla msza swita. Zabrali wiele os6b wychodzcych z kosciola i za-
prowadzili do "Domu Polskiego". Tam juz pod scianami lezeli zwizani mzczyini, a wsr6d
nich Szczepan i Wladyslaw Derenowscy. Spdzeni tam ludzie musieli wysluchae przem6-
wienia morderc6w pouczajcych "Polaczk6w", by nie chowali si po kryj6wkach, bo oni
i tak wiedz, gdzie kto nocuje i kogo zechc to wydobd nawet spod ziemi i z nim si roz-
prawi. Prawie wszyscy sdzili, ze to juz ostatnia chwita ich Zycia. Tym razem jednak ban-
derowcy wypuScili wikszose kobiet i starc6w. Z Zyciem teZ uszla nasza ciocia Olga Za-
krzewska. Ona tez opowiadala, ze byla swiadkiem, jak banderowcy bili i torturowali moich
wujk6w. Nastpnego dnia ludzie znaleili na polu zwloki Wladyslawa Derenowskiego, cafe
sklute nozami i peine tluczonych ran. Natomiast Szczepana Derenowskiego, jak on sam
p6iniej opowiadal, zabrano na sanie, zwizano i wieziono do jakiegos miejsca, bye moze
na dalsze przesluchania i tortury, boczn drog, wzdluz rzeczki Cyganki. Oprawcy byli pi-
jani, na skarpie sanie si wywr6cily, wujek skorzystal z chwilowego zamieszania i ukryl si
nad brzegiem rzeczki. Przez chwil szukali go i strzelali, w koncu nie znalazlszy odjechali.
Wujek doczolgal si do najblizszego polskiego domu, gdzie dano mu schronienie i powia-
domiono jego zon. W przebraniu kobiecym, razem z zon, uciekli do Borszczowa.
W grudniu do domu naszej babci trzy razy zachodzili banderowcy, za kazdym razem ra-
bujc odzieZ, Zywnose i bardziej wartosciowe przedmioty. Kiedy przyszli trzeci raz, powie-
dzieli jej, ze jezeli si nie wyniesiemy ze wsi, to nas wszystkich powiesz na telefonicznym
slupie i pokazali slup, kt6ry stal w poblizu babci domu. Babcia, kt6ra dotychczas nie
chciala wyjezdzac, po tych groibach zaladowala w6z, zabrala nas i wyjechala do Bor-
szczowa. Tam znaleilismy kt w poZydowskim domu, w kt6rym mieszkalo juz kitka rodzin,
oczekujcych na wagony do wyjazdu na zach6d.
Jedna z 6wczesnych naszych ssiadek Janina Golecka pojechala do wsi Krzywcze, aby
zabrac ukryte rzeczy i Zywnosc. Po drodze zostala zamordowana przez banderowc6w, po-
zostawila czw6rk malych dzieci. Ich ojciec, podobnie jak nasz, byl w niewoli niemieckiej.
Takich sierot jak my bylo tu okafo 20. Pod koniec lutego 1945 r. podstawiono wagony to-
warowe. Do jednego pocztkowo zaladowano 4 rodziny, w tym nasz babci i nas. Chcie-
lismy zabrac nasz ocalony dobytek, ale w ostatniej chwili wladze sowieckie do wagonu do-
536
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Borszczow
daly jeszcze piyc rodzin Zydowskich. Obiecano nam dodatkowy wagon na inwentarz. Jed-
nak caly nasz dobytek ostatecznie pozostal na peronie. Podr6z trwala okolo dw6ch tygodni
i byla niezwykie ciyzka. Ciasnota w wagonie, brud i gl6d.
W marcu 1945 r. dotarlismy do Jaroslawia. Wyladowano nas na peronie i tam, ponow-
nie przez kilka dni, czekalismy. Na szczyscie odnalazl nas wujek Jan Derenowski, kt6ry od
kilku miesiycy mieszkal we wsi Czstkowice pod Jaroslawiem w zagrodzie opuszczonej
przez Ukrainca. Panowal jednak tutaj gl6d, Iudzie byli biedni, grasowaly bandy UPA. Bylo
niebezpiecznie, zabijano, palono domy. W kwietniu 1945 r. poszlam do szkoly, do 3 klasy,
kt6r ukonczylam w czerwcu z dobrymi ocenami.
15 sierpnia 1945 r. odnaIazl nas ojciec, kt6ry powr6cil z niewoli niemieckiej. Byl scho-
rowany i wycienczony. Ja pierwsza zobaczylam go idcego do naszego domu. Wybieglam
na jego spotkanie i rzucilam si y w objycia. Plakalam ze szczyscia i radosci z powrotu ojca,
a jednoczesnie z zalu i smutku, bo przypomniala mi si y moja mama, kt6ra nie byla na woj-
nie, a zginyla bydc w domu w swojej wsi. Powr6t ojca rozpoczl nowy etap Zycia naszej
rodziny. Przydzielony dom i male gospodarstwo w powiecie jaroslawskim nie dawalo zad-
nych szans na godne Zycie. Po dlugich staraniach ojciec otrzymal gospodarstwo w Osieku
LUZyckim, ponownie si y ozenil. Dla naszej tr6jki Ios nie byl zbyt laskawy. Pracowalismy
bardzo ciyzko, przeZylismy wiele upokorzen. Macocha zajyta byla swoimi dziecmi. Sw6j
sierocy Ios odczuIismy bardzo dotldiwie.
Od naszej ucieq;ki i WYPydzenia, bowiem nie byla to zadna "repatriacja", uplynylo juz
ponad p61 wieku. Zadne z nas nie odwiedzilo w tym czasie swojej rodzinnej wsi. Nie bylo
komu nas zaprosic w tamte strony. W naszej Germak6wce nie pozostala zadna polska ro-
dzina.
Nie wiem, czy pozostal jakis slad po grobie naszej mamy, zamordowanej przez banderow-
c6w i pochowanej 16 Iutego 1944 r. na cmentarzu w Germak6wdce? Od wielu Iat, podczas
swiyta zmadych chodz y na miejscowy cmentarz i zapalam znicze na opuszczonych grobach,
jestem wtedy myslami w rodzinnych stronach na cmentarzu w Germak6wce i serce mocno
boli na mysl, co my, male dzieci, przeZylysmy tracc najdrozsz nam istot y , nasz matk y .
A przecieZ w naszej wsi podobnych rodzin bylo wiele. Zginylo tam okrutnie zamordo-
wanych okolo 70 os6b. A takich wsi na Kresach Poludniowo - Wschodnich byly tysice.
Liczby ofiar siygaj paryset tysiycy. Liczba sierot i p6lsierot to tez tysice.
Wiele polskich rodzin do dzis nie zna miejsca spoczynku swoich najblizszych, krewnych
i przyjaci61. Wiele polskich rodzin WYPydzonych, uciekinier6w spod banderowskiej siekiery,
nie otrzymalo zadnej rekompensaty za pozostawiony tam majtek, ani tez zadnej pomocy
od panstwa. Musialo zaczynac nowe Zycie na Ziemiach Zachodnich niemal od pocztku,
ciyzko pracujc, tak jak to bylo w przypadku naszej rodziny. Ostatnio bardzo cZysto si y sly-
szy w srodkach masowego przekazu 0 zdaniach Ukrainc6w przesiedlonych w ramach tzw.
"Akcji Wisla". Domagaj si y oni jej potypienia, mimo ze nie poniesli zadnych strat mate-
rialnych, zdaj odszkodowan finansowych. Zapominaj natomiast dlaczego tak si y stalo,
ze to wysiedlenie zawdziyczaj swoim rodakom spod znaku OUN-UPA.
11. Maria Krzyzewska - Krupnik - Babiiice ad DZwinogr6d I grudzien 1944 r. I
Dziykujy Bogu, ze przeZylam banderowskie pieklo. Bylam mieszkank wsi Babince
k. Diwinogrodu. Na pocztku lata 1944 r. wladze sowieckie zabraly do wojska wielu myz-
czyzn, w tym mojego taty Juliana Krzyzewskiego i myza Joanny Gonczowskiej.
Tydzien po BOZym Narodzeniu 1944 r., kiedy spalam z mam na piecu, banderowcy roz-
bili drzwi i weszli do naszej chaty. Bylo ich trzech. Scignyli moj mam y z pieca do sieni i tam
j kolejno gwalcili. Potem pobili j tak mocno, ze byla cala posiniaczona. Ja w tym czasie scho-
walam si y pod poduszk y , a kiedy zaczylam krzyczec, jeden z banderowc6w uderzyl mnie
mocno palk. Kiedy oprawcy opuscili nasz chaty mama powiedziala: "Uchodzmy z chaty bo
jakjeszcze raz przyjd to nas zabij". Wziylysmy pierzyny na siebie i poszlysmy na strych do
537
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat BorszczOw
stajni. Do rana tam siedzialysmy, nie mog(!c zasn,!c. Slyszalysmy, jak w noey, drog,! przez na-
sz'! wies szli i jechali saniami i kofuni bandyci - banderowey. Rano poszlysmy do mieszkania.
Przyszla wtedy do nas nasza s,!siadka, koleianka mamy, Joanna Gonczowska. Opowie-
dziala nam, ie u niej tei byli w nocy banderowey i tei j,! gwalcili przy dzieciach. Miala dwie
c6rki ManiC( / 15 lat /, WilusiC( /6 lat / i syna Benedykta.
Przez trzy tygodnie od tej tragicznej nocy chodzilysmy z mam,! nocowac do naszych
przyjaci61 Ukrainc6w. Ale i tam bylo niebezpiecznie, bo za ukrywanie Polak6w bande-
rowey bili swoich ziomk6w. Obie z mam,! wyjechalysmy do Mielnicy Podolskiej. Moja star-
sza siostra Helena uciekla wczesniej do miasta. W Mielniey Podolskiej bylo bezpieczniej
ze wzglC(du na obecnosc sowieckiego wojska. TakZe pani Joanna Gonczowska, kilka dni po
tym incydencie z banderowcami, r6wniei wyjechala z dziecmi do Mielniey. Jakis czas p6z-
niej, w marcu 1945 r., staruszek Kornicki, kaleka, zdecydowal siC( z tr6jk,! dzieci Mani,!
o Wilusi,! Gonczowskimi i Stasi(! Laskowsk,! pojechac do Babiniec do swego domu, aby
zabrac iywnosc i pozostawione rzeczy. Wydawalo siC(, ie kalekiego starca i tr6jki dzieci
nikt nie zaatakuje. Pojechali sanmi z jednym koniem. Pod lasem we wsi Diwiniaczka ban-
derowey zatrzymali ich i cal,! czw6rkC( zamordowali.
W maju 1945 r., kiedy wojna siC( skonczyla, moja mama zarejestrowala siC( n wyjazd
i pielWszym transportem, na pocz'!tku czelWca 1945 r. wyjechalysmy na Dolny Sl(!sk do
Namyslowa. M6j ojciec powr6cil z wojny. Zamieszkalismy we wsi Smarchowce w woj.
opolskim. Joanna Gonczowska z synem Bendyktem tei przyjechala na Dolny Sl(!sk. Do-
stalismy ladne mieszkanie i zn6w iylismy po s,!siedzku.
M'!i pani Gonczowskiej, gdy wr6cil z wojny i dowiedzial siC(, ie jego obie c6rki zostaly
zamordowane przez Ukrainc6w doznal szoku nelWowego i popelnil samob6jstwo. Pani
Gonczowska gospodarzyla sarna jak mogla. Doczekala siC( dw6ch wnuczek. Ja natomiast
z rodzicami, w 1950 r., wyjechalam do Kanady, gdzie obecnie przebywam.
Toronto 2001 r., Maria Krzyiewska - Krupnik
12. Stanislaw Leszczynski - Germakowka / 1939 - 1944 r. /
Urodzilem siC( 25 czelWca 1927 r. w Germak6wce. We wsi byl kOSci61 filialny obslugi-
wany przez proboszcza ks. Czerkawskiego z Krzywcza G6rnego. Wies miala tui przed wy-
buchem wojny okafo 4 tysi,!ce mieszkanc6w, w tym ponad 1000 Polak6w i kilkanascie ro-
dzin iydowskich. Moi rodzice posiadali 7,5 morga ziemi. Utrzymywalismy na nim od 3 do
5 kr6w, jednego konia, kilka tucznik6w - swin i ponad sto kur. Jak na 6wczesne warunki
powodzilo siC( nam dobrze. Byl w Germak6wce folwark hrabiego Baworows.Igego. Dawal
on zatrudnienie wielu uboiszym mieszkancom wsi, w tym takie Ukraincom. Zydzi zajmo-
wali siC( wyl,!cznie handlem, posiadali kilka sklep6w z r6inych brani. Byly tei trzy polskie
i trzy ukrainskie sklepy, tzw. kooperatywy. Miejscowym lekarzem byl Ukrainiec 0 na-
zwisku Aksentij. .
Od polowy lat trzydziestych rozwijaly siC( ukrainskie organizacje. W Germak6wce byl
zorganizowany duiy oddzial tzw. "siczowych striIc6w". W kaid(! niedzielC( Ukrainiec Pik-
labannyj wyprowadzal ich na Wal Trajana i do okolicznych las6w, gdzie ich twiczono.
Wprawdzie na razie przy uiyciu drewnianych karabin6w i szabel, ale po kryjomu groma-
dzono bron i amunicjC(, sprowadzon(! z Niemiec.
PamiC(tam, w 1938 r., w lecie, do mleczarni prowadzonej przez mego ojca, kt6ra mieS-
cila siC( w naszym domu, nadeszla skrzynia z maslem. Ojciec bardzo zdziwiony t'! przesylk(!
otworzyl pakC( i pod pokryw,! warstwy masla znalazl bron. Okazalo siC(, ie tc( skrzyniC( do-
starczono omylkowo do polskiej mleczarni, zamiast do ukrainskiej kooperatywy. Zabral j(!
komendant posterunku policji Styczynski. U nas w Germak6wce skutk6w wojny siC( prawie
nie odczuwalo i oto jak grom z jasnego nieba przyszla wiadomosc, ie wojska sowieckie
przekroczyly granicC( Polski. Tej noey spalem u swoich dziadk6w, kiedy raniutko pobieg-
538
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszczow
tern do swego domu, zastatem oboje rodzic6w przy parkanie. Mama ptakata, ojciec byt
bardzo smutny. Powiedziano mi, ze przed chwil przejechali terdy konno zotnierze so-
wieccy. Byt to patrol zwiadowczy. Za chwiler pojawita sier piechota sowiecka, by - jak m6-
wili - uwolnie nas spod panowania "panskiej Polski". Potem na ulicach pojawili sier milic-
janci ukrainscy z czerwonymi opaskami na rerkach i karabinami. Widziatem, jak
prowadzono kilkunastu strzelc6w, kt6rzy odwaZyli sier stane w obronie Polski, gdzies
w kierunku Niwry.
Na dziedzincu miejscowego mtyna zatadowano na samochody "zisy" kilka rodzin pol-
skich: komendanta policji Styczynskiego, Gayr6w - dyrektora szkoty powszechnej, dwoje
staruszk6w Muller6w, wtascicieli niedawno wybudowanego mtyna i kilka innych rodzin,
kt6rych nazwisk nie zapamiertatem. Wywieziono ich w nieznanym kierunk4. Zaginer li bez
wieSei. Okazato sier, ze lister tych nieszczersnik6w przygotowano w domu Zyda Raabego
i miat w tym sw6j udziat "inZynier", nieznany mi z nazwiska, kwaterujcy jeszcze przed wy_
buchem wojny w jego domu. Od tego czasu Zycie w Germak6wce stato sier bardzo uci<!Z-
liwe i niespokojne. Stalismy sier kategori ludzi podejrzanych, nerkano nas i straszono na
r6zne sposoby.
Miejscowa selrada obsadzona przez merty i szumowiny wiejskie miata decydujcy gtos.
Wkr6ce wtadze sowieckie zazdaty r6znych kontyngent6w, a wtasciwie wszystkiego, zboza,
miersa, mleka, Zywca, drobiu, ziemniak6w, a nawet gersiego pierza. Po zagrodach krZyli en-
kawudzisci, w towarzystwie przedstawicieli selrady, i zabierali wszystko, co tylko do-
strzegli. Ponadto istniato state zagrozenie wyw6zk na Sybir. Pamiertam, ze nasza rodzina,
jak wiele innych, stale przygotowywata sier do niej. Moja mama czersto w nocy czuwata przy
oknie, czy juz po nas nie id.
W lutym 1940 r. panowata niezwykle ostra zima. Pamiertam, jak 0 godzinie 1 00 w nocy,
do polskich zagr6d na kolonii podjechali zotnierze sowieccy i urzerdnicy ukrainscy na pod-
wodach i wozach na kotach powozone przez furman6w ukrainskich. Kazali w cigu go-
dziny spakowae sier i zatadowae na podwoder do wyjazdu. Wierkszose rodzin kolonist6w byta
wielodzietna i to z matymi dzieemi, w domach pozostawaty przede wszystkim kobiety
i dziadkowie. Merzczyzni byli zmobilizowani w sierpniu do wojska i nie powr6cili z wojny.
W pospiechu i zastraszeniu kobiety nie zawsze zd<!ZYty zabrae ze sob odpowiedni ilose
Zywnosci i odzieZy. W mojej pamierci utkwito na zawsze tragiczne zdarzenie, kt6re widzia-
tem.Na jednym z woz6w siedziat furman Ukrainiec w futrzanej czapie, ubrany w owczy ko-
zuch, z konmi przykrytymi derami, by nie zmarzty. Za jego plecami klerczata na wozie
mtoda kobieta przyodziana tylko w mersk marynarker z batystow chusteczk na gtowie.
Trzymata rerce ztozone jak do pacierza. Spod nieobleczonej pierzyny wystawata gota rczka
niemowlercia i rozlegat sier jego ptacz. Idcy obok mtody sowiecki zotnierz zdjt ze swej
dtoni rerkawicer i natoZyt j na dziecierc rczker. Widziatem, jak ocierat na policzku tzer, nie
wiem czy to byta tza zalu, czy tez tylko od mrozu? Na zatadunek do wagon6w czekaty te
podwody dose dtugo. Po kilku godzinach, juz nie zatadowano tej mtodej kobiety z niemow-
ler ciem . Zamarzty. Pochowane zostaty na cmentarzu.
Jak sier p6zniej dowiedziatem 0 wysiedlenie kolonist6w zabiegali u wtadz sowieckich
miejscowi Ukraincy. Dostali po kolonistach ziemier, domy i caty pozostawiony dobytek.
Wtadze sowieckie nie ingerowaty. W tym okresie nie tworzono jeszcze kotchoz6w. Tego
dnia padato. By to mokro i zimno. Ktos przyszedt do naszego domu i powiedziat, ze koto
kosciota jest petno polskiego wojska. Pobiegtem tam razem ze siostr.
Naprzeciwko kosciota byt Polski Dom Ludowy, a z tytu za nim znajdowat sier duZy plac,
gdzie dawniej bratem udziat w ewiczeniach musztry strzeleckiej. Teraz ten plac byl ogrod-
zony drutem kolczastym, a na nim stali polscy zotnierze, w wierkszosci oficerowie. Byli za-
rosnierci, brudni, zmoknierci i trzerscy sier z zimna. Gdy zbliZylismy sier do ogrodzenia na
odlegtose na jak zezwolili nam zotnierze sowieccy, to wotali do nas 0 chleb i cos do pi-
cia. Pobieglismy z siostr do domu i przynieslismy wiadro czystej wody, trocher mleka
i chleba. Kiedy sowiecki zotnierz odwr6cil sier i poszedt w drug stroner, wykorzystatem ter
chwiler i podatem kapitanowi Zywnose i woder. Ten zdjt furazerker z glowy, odpit z niej
539
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Borszcz6w
orzelka i dal mi go. Nosilem go ze sob jako niemal relikwi, az do marca 1945 r. Potem
gdzies mi zaginl. Po kilku dniach podjechaly samochody ZIS, zaladowano na nie of ice-
row i odjechano w nieznanym kierunku. Na jednym z wozow na lawce z desek siedzial nis-
kiego wzrostu general, poznalem to po lampasach na spodniach. Gdy odjezdzali wstal
i glosno zawolal do licznie zgromadzonych na trawniku przy kosciele mieszkancow Ger-
mak6wki: "Rodacy! opuszczamy ojczyst ziemi. Juz do niej nie wr6cimy, ale wy docze-
kacie si Polski!"
Wtedy zolnierz sowiecki wystrzelil kilka razy z nagana, cos glosno krzykn1 i konw6j ru-
szyt w kierunku Niwry.
Jeszcze w maju 1941 r. spdzono nas na miting, na kt6rym sowiecki politruk przekony-
wal, ze gtosy 0 wojnie z Niemcami to propaganda anglo - amerykanskich imperialist6w. Ale
juz by to wiadomo, ze Niemcy lada chwila uderz na ZSRR. Wszdzie si 0 tym m6wilo.
22 czerwca 1941 r. pracowalismy z ojcem na naszym polu u podn6za Watu. Nagle nadle-
ciat cizki bombowiec z czarnymi krzyzami. Gdy przelecial za Zbrucz, pojawily si dwa so-
wieckie kukuryzniki i rozpoczta si strzelanina. Po kilkunastu minutach oba zostaly str-
cone. Bombowiec zatoczyl jeszcze raz kolo i polecial w kierunku Kamienca Podolskiego,
skd po chwili daly si slyszee silne detonacje bomb. I tak dowiedzielismy, ze jest wojna.
Gdy sowieckie wojska, wkraczaly na ziemie polskie we wrzesniu 1939 r., to szly ich tysice
przez kilka dni. A teraz, gdy Niemcy napadli, to nagle jakby wyparowaly, nie byte zadnego
zolnierza. Germak6wka i okolice znalazly si na ziemi niczyjej. Przez co najmniej dwa ty-
godnie nie byte tu ani Sowiet6w, ani Niemc6w. Ale wtedy na ulice wyszli Ukraincy, zwlasz-
cza mlodzi. Chadzali grupami, mlodziency i dziewczta, spiewali swoj piesni 0 rbaniu
i zabijaniu, a od czasu do czasu wykrzykiwali: "smert, smert Lacham, Zydam i komunis-
tam". Wielu Ukrainc6w wozami jechalo za Zbrucz do walu obronnego, gdzie byly okopy
i wojskowe umocnienia sowieckie. Tam ladowali na wozy bron, amunicj, granaty i trotyl,
i wszystko to zwozili na dziedziniec przed cerkiew. Bylo tego bardzo duzo. Sytuacja z kaz-
dym dniem stawala si grozniejsza. Przestalismy nocowae w domach. W obawie 0 t'cie
krylismy si w r6znych kryj6wkach. Pewnej nocy wywleczono skds naszego ssiada Zyda
Raabego i straszliwie go skatowano. Nieprzytomnego moi rodzice zabrali z drogi, opatrzyli
i ukryli razem z nami.
Dopiero w lipcu do Germak6wki wjechali na motocyklach zolnierze wgierscy, kt6rzy
przebywali tu przez jakis czas i troch poskromili rozwydrzonych Ukrainc6w. Po kilku
dniach na ich miejsce przyszli Niemcy. Nie bylo ich wielu. Stacjonowali w Liegenschafcie
(na folwarku), kt6rego zarzdc zostat Bawarczyk 0 nazwisku Bock. Mial on do ochrony
majtku pluton zolnierzy Wehrmachtu. W dawnych urzdach sowieckich, teraz zamienio-
nych na niemieckie, nadal urzdowali ci sami, lub nowi Ukraincy, tym razem nazywani po
niemiecku. Niemcy od razu zabrali si do rabunku gospodarstw. Uganiali si po wsi w po-
szukiwaniu zboza, ziemniak6w, burak6w i swin. Zaraz po ustanowieniu wladzy niemiec-
kiej, wprowadzono obowizek pilnowania mostu kolejowego przerzuconego nad szos
biegnc do Mielnicy. Czas str6zowania trwal od popoludnia do rana nastpnego dnia. Do
str6zowania byli wyznaczani kolejno mzczyzni z Germak6wki. We wrzesniu 1941 r. zostat
wyznaczony do str6zowania Polak w wieku okolo 45 lat, kt6rego nazwiska nie pamitam.
Byl on dobrym znajomym mego ojca, razem stui:yli w wojsku austriackim. Mzczyzna ten
zagin1 bez wiesci. Nie ulega wtpliwosci, ze zostal zamordowany przez banderowc6w.
Szukano go przez dluzszy czas. Chociaz same wtadze nie zainteresowaly si znikniciem
czlowieka, kt6ry pelnil sluzb nakazan przez urzd tejze wladzy.
Zaraz za ogrodem rodziny i:ydowskiej Raab6w, okafo 500 metr6w od naszego domu,
mieszkalo i:ydowskie malzenstwo Herszk6w, mie1i oni dui:y sad i obszerne zabudowania.
Latem 1943 r., na polecenie Niemc6w, policja ukrainsk odrutowala sad i zabudowania
i urzdzila male getto, do kt6rego spdzono wszystkich Zyd6w z Germak6wki oraz kilka
rodzin i:ydowskich z pobliskich wsi. Getto bylo pilnowane przez policjant6w ukrainskich,
t6rzy byli odziani w zielone mundury i uzbrojeni w karabiny. Moglo tam bye okafo 100
Zyd6w. Kt6rejs nocy, w lipcu 1943 r., zerwala si silna burza i zacz1 padae ulewny deszcz.
540
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszczow
Rano ktos przybiegl do naszego domu i powiedzial, ze tj nocy zabito wszystkich Zyd6w.
Pobieglem zobaczye. To, co ujrzalem bylo przerazaj,!ce. Zydzi, w r6znym wieku, lezeli po-
kotem na podw6rzu, w sadzie, w szopie, a w mieszkaniu bylo ich najwicej. Nikt nie po-
wiedzial kto to zrobil, kto ich zamordowal? Ale bylo jasne, ze uczynili to policjanci ukra-
hIscy, poniewaz w tym czasie Niemc6w nie bylo, a ich przyjazd nie uszedlby uwagi
mieszkanc6w Germak6wki.
Rodzina Raab6w, miala czw6rk dzieci. Byly to juz osoby dorosle. Najmlodsza byla
Francia, dziewczyna 0 dlugich czarnych warkoczach i niezwyklej urodzie. Przyjainilem si
z ni,!. Miala duiy zbi6r dobrych ksi,!zek, pisala wiersze. To dziki niej moglem przeczytae
wiele ksi,!zek, m.in. "Star,! Basn", "Trylogi", "Krzyzak6w", wiersze Kochanowskiego i in-
nych polskich autor6w. P6Zn'! jesieni,! 1941 r. Raabowie ukryli si w lesie w Murawincu,
pod Iwaniem Pustym. M6j ojciec pomagal im budowae w ziemi schron. Czsto zim'!,
w nocy Raabe stukal cichutko w nasze okno. Moja matka mu otwierala i podawala zawi-
ni'!tko z jedzeniem. Po wojnie - syn starego Raabego Moszko, juz w randze sowieckiego
kapitana odszukal moj,! matk w Namyslowie i podzikowal za okazan,! pomoc.
Nie wiadomo, co sklonilo Franci do tego, ze w pewne popoludnie poszla do swego
domu opuszczaj,!c kryj6wk. Jej dom nie byl zamieszkaly. Kiedy uslyszalem wystrzal kara-
binowy w sadzie Raab6w, wybieglem z domu i zauwaiylem tego, kt6ry zastrzelil Franci.
Byl to policjant, kt6ry pilnowal miejscowego getta, spoza Germak6wki. Pamitam, ze oparl
karabin 0 drzewo i zapalil papierosa. Nadeszly w tym czasie dwie Ukrainki, a za nimi
Dmytro Husak i jeszcze jeden Ukrainiec. Wszyscy razem smiali si i kpili z ciala Franci. Po-
tern przyjechala furmanka, na kt6r,! wrzucono jej zwloki, gdzies wywieziono i tam zako-
pano. Do dzis dnia nie mog zapomniee tego zdarzenia.
Do konca pieIWszej okupacji sowieckiej pop Iwan Woloszyn znany byl jako czlowiek
przyjazny i towarzyski. Jednak od nowej okupacji niemieckiej calkowicie si zmienil.
Woloszynowie mieli lroje juz doroslych dzieci. Syn bywal gdzies poza domem, podobno
czsto we Lwowie i nalezal do OUN. Jedna z c6rek byla jeszcze pann'!, a druga wyszla za
m,!z za Slobodiana. W latach 1940 - 1942 byl on kierownikiem szkoly w Germak6wce. Byl
to czlowiek wyksztalcony, prawdopodobnie tez nalezal do OUN. Mieszkal razem z zon,! na
plebani u tescia. Byl to czlowiek palaj,!cy slep,! nienawisci'l do Polak6w. To on zapewne wy_
wieral wplyw na swojego tescia popa. Obok plebani znajdowal si klub Proswita, w kt6rym
stale odbywaly si jakies spotkania, narady itp. Gdy uporano si ze zw6zk,! broni i amunicji
z sowieckich bunkr6w za Zbruczem, w jedn,! z niedziel odbyla si w cerkwi wielka uroczys-
tose, podczas kt6rej pop pOSwicil t bron i odprawil nabozenstwo. Totd wkr6tce potem
mlodzi Ukraincy wykrzykiwali, "bierzmy poswicon,! bron i noze i idimy na Lach6w". Jak
si potem okazalo nie byly to puste slowa, czy czcze pogr6Zki. Istotnie w niedlugim czasie
t swicon,! bron i noze, czsto wykorzystywano do zadawania mczenskiej smierci niewin-
nym ludziom. Pop Woloszyn i jego zie Slobodian wladali i W odpowiedni spos6b sterowali
umyslami i nastrojami Ukrainc6w w Germak6wce. To oni s,! gl6wnie odpowiedzialni za lu-
dob6jcze zbrodnie w Germak6wce i okolicy.
Z Germak6wki co najmniej kilkunastu Ukrainc6w sluiylo w policji ukrainskiej i w in-
nych niemieckich formacjach militarnych, w tym w 14 dywizji SS "Galizien". Pamitam,
jak wiosn,! 1943 r. pojawilo si ich kilku w czarnych mundurach, w okr,!glych czapkach
z trupimi czaszkami i piszczelami oraz napisami SS "Galizien" na bialej szarfie wok61le-
wego przedramienia na rkawie munduru. Byli to mlodzi, tdzy chlopcy, nasi byli s,!siedzi.
Znalismy ich dobrze, wsr6d nich byli, m.in. Wasyl Zaplitnyj, nasz s,!siad przez ogr6d, jego
szwagier Bojko i kilku innych, kt6rych nazwisk nie zapamitalem. Przyjezdzali co pewien
czas na jakies urlopy i paradowali po wsi.
Na pocz'!tku 1944 r. we wsi ponownie zjawili si Zaplitnyj i Bojko, kt6rzy wczesniej co
pewien czas przyjezdzali do swoich dom6w w mundurach esesman6w. Nadal nosili te mun-
dury, ale byli jacys inni i nie odjezdzali. Zaczto przeb,!kiwae, ze zdezerterowali. Nadal
mlodzi Ukraincy zbierali si w klubie Proswita, chadzali grupami i wyspiewywali swoje
groine piesni, ze bd,! r,!bae, ze bd,! si mscie. Wyczuwalo si narastaj'!ce niebezpie-
541
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, BorszczOw
czenstwo. We wsi nie byte nadal zadnej wladzy, kt6ra dawalaby poczucie bezpieczenstwa.
W miejscowym folwarku stacjonowal niewielki oddzial zolnierzy niemieckieh, kt6ry fak-
tycznie ochranial tylko folwark.
W takim czasie rodzina Szczerb6w szykowala sier do wesela swojej najstarszej c6rki Ste-
fanii. Bolek Poniatowski z Krzywcza G6rnego i Stefcia zakochali sier w sobie, a Joanna
Szczerba, matka Stefci, upada sier, ze musi bye wesele.
M6j ojciec, brat Joanny, przez wiele dni usitowal przekonae siostrer by zrezygnowala
z wesela, przedstawial grozce niebezpieczenstwa, radzit by wzierli cichy slub bez rozglosu.
Nie jednak nie pomoglo, matka Stefci upada sier, ze musi bye wesele i tak sier stalo. Usta-
lone dater na niedzieler 15 lutego 1944 r. Z jakichS powod6w nasz proboszcz, ks. Czerkaw-
ski, nie m6g1 udzielie tego lubu, wierc wyrerczyl sier ksierdzem Wielopolskim - proboszczem
z pobliskiej parafii Niwry. Slub odbyl sier w naszym kosciele w Germak6wce, podczas mszy
swiertej 0 godzinie 11 i zaraz potem wszyscy zaproszeni goscie, ponad 40 os6b, przeszli do
domu weselnego. M6j ojciec jako starosta weselny wyglosit na powitanie mlodej pary
i gosci, pierkne i wzruszajce przem6wienie. Do tanca przygrywala znana w okolicy orkies-
tra Wladyslawa Szelesta z Koro16wki. Wladek pierknie spiewal tenorowym piesni Jerzego
Petersburskiego. Na zewntrz domu zaczerli sier gromadzie ssiedzi Ukraincy. Zagldali
przez okna. Ktos wyni6s1 im w6dker i przekski, a mysmy balowali jak gdyby nigdy nie.
Okolo Jodziny 19-tej, przyszlo z folwarku pierciu zolnierzy niemieckieh, byli uzbrojeni
w karabiny rerczne - mauzery. Kto ieh zaprosit? czy tez weszli nieproszeni - tego nie wiem,
ale sier domyslam, ze m6g1 to zrobie sam pan mlody - Boleslaw Poniatowski. Moze to uczy-
nit dla bezpieczenstwa.
Jednym, z tych zolnierzy byl Alzatczyk 0 imieniu Kacper. Po paru kieliszkach w6dki,
obtancowywal wszystkie kobiety, podskakiwal i spiewat. Pozostali zolnierze r6wniez we-
solo sier bawili - karabiny ustawili w kcie i bez przetwy tanczyli. 9dy 0 godzinie 22 padly
zza okien strzaly i zgasly Swiatla, padlismy wszyscy na podloger. Zolnierze niemieccy wy-
skoczyli przez drzwi i strzelajc na oslep, wymknerli sier z okr¥enia docierajc calo do
swojej siedzibyw majtku. Oni to powiadomili 0 napadzie zarzdcer majtku Bocka, kt6ry
jednak niewyslal pomocy. Na miejscu pozostal jednak jeden zolnierz niemiecki - Kac-
per. Czym sier kierowal, ze nie uciekl razem z kolegami, trudno mi jest powiedziee. Gdy
przez okna padaly nadal strzaly, Kacper przyklerknwszy pod drzwiami w sieni, zarepeto-
wal karabin i szarpn1 kute drzwi do srodka, ale z tamtej strony strzal byl szybszy. Kacper
poderwal sier do g6ry, cos cierzko zamruczal i przewr6cit sier na prawo, padajc martwy
obok mnie.
Napastnicy zaczerli rzucae do srodka granaty. Po pewnej chwili uslyszalem na zewntrz
glosny krzyk po ukrainsku: "chlopcy! szkoda kul, bierzcie noze i do srodka". Lezalem pod
oknem i zobaczylem jednego z nieh, wskakujcego do mieszkania. Ale w tym momencie
zapalita sier sciana domu i zapewne wyskoczyl on z powrotem za okno. Granat, kt6ry wy-
buchl tuz obok mojej glowy rozerwal moj babcier Anieler. Umierala dlugo w strasznej -
merce. Odlamki granatu ranity mnie i staly sier przyczyn mego kalectwa. Kto Zyl, pr6bowal
ucieczki z ploncego domu. Niekt6rym udalo sier wyskoczye przez okna, ale natychmiast
ginerli od kul otaczajcych dom banderowc6w. Mojemu stryjowi Emilowi udalo sier nawet
odbiec od ploncego domu, ale dopadli go na ulicy, strzelajc z automatu prosto w glower.
W trumnie potem lezalo jego cialo, ale zamiast glowy byla wata, bo glowa rozpadla si
i pozostala na ulicy. Tej nocy zginerlo z biesiadnik6w weselnych na pc:;wno 28 os6b, a 14
bylo rannych i poparzonych od ognia, nie m6wic 0 urazach psychieznych, kt6re u ocalo-
nych pozostaly na zawsze. Z mojej najblizszej rodziny podczas tego napadu zginerli: Leon
Leszczyilski, 48 lat - m6j ojciec, Aniela Leszczynska 78 lat - moja babcia, Emil Leszczyn-
ski, 54 lata i drugi Leszczynski - obaj moi stryjowie.
Nasterpnego dnia rano przyjechala grupa zolnierzy niemieclqch z miejscowego folwarku.
Fotograf porobit zdjercia, pokiwali glowami, zabrali zwloki swojego zolnierza i odjechali. Nie
bylo zadnego dochodzenia w tej sprawie, chociaz bylo wiadome, kto dokonal tej zbrodni.
Pamiertam, ze gdy uczestniezylem w wyciganiu zwlok z na p61 spalonego domu, to,
542
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Borszcz6w
m.in. znaleziono calkowicie zwC(glone zwloki Stanislawy Paluch (62 lata), nieforemny kad-
lub wielkosci duzej gC(si.
Wynosilem zwloki utalentowanego muzyka i spiewaka Wladyslawa Szelesta z Ko£O-
16wki, mial sze£Oko otwarte usta, zgin(!1 w momencie gdy spiewal. W malej kom6rce,
w sieni, znaleziono zwloki zony Dmytra Ostafijczuka - Ukrainki, s(!siadki £Odziny Szczer-
b6w, jej m(!z byl r6wniez zap£Oszony, ale nie przyszedl. Podczas napadu ukryla siC( w ko-
m6rce, ale i tam dosiC(gla j(! kula ludob6jc6w - wsp6l£Odak6w.
Pogrzeb biesiadnik6w weselnych odbyl siC( 17 lutego 1944 r. na miejscowym cmentarzu
w Germak6wce. Natomiast kilka ofiar, kt6re pochodzily z innych miejscowosci zabraly £0-
dziny i pochowaly na cmentarzach w swoich parafiach. W pogrzebie wziC(li udzial tylko Po-
lacy, zaden z Ukraii1c6w nie przyszedl, chociaz wielu z nich bylo s(!siadami, znajomymi,
a nawet krewnymi. Pomimo, ze na cmentarzu w Germak6wce leiy m6j ojciec, babcia, dwaj
stryjowie oraz wielu innych krewnych i znajomych, nigdy tam nie pojechalem i nie pojadC(.
A to dlatego, ze wci(!z siC( czegos bojC(. W poblizu naszego domu mieszkala £Odzina ukra-
ii1ska -lekarza Aksentija. Bylo ich t£Oje, jego zona, tC(ga niewiasta oraz adoptowana dwu-
nastoletnia c6rka. Lekarz Aksentij byl wysoki i szczuply. Przyjainil siC( z moim ojcem,
czC(sto bywal w naszym domu, byl tez naszym domowym lekarzem.
Gdy 141utego 1944 r. przywieiliSmy z matk(! cialo ojca i szykowalismy katafalk, ktos przy-
szedl i powiedzial, ze Aksentij6w zabito. Pobieglem szybko przez ogr6d i wszedlem do ich
domu. Drzwi byly otwarte. Przeszedlem przez gabinet, kuchniC( i zajrzalem do sypialni, zona
lekarza lezala w poprzek 16zka. Na niej polozona byla jej c6rka. Obie byly w bialych w nie-
bieskie kwiatki nocnych koszulach. Cale 16zko i posciel byly we krwi. Obie ofiary posiekane
byly pociskami po calym ciele. Lekarza Aksentija nie bylo i nikt nigdy siC( nie dowiedzial,
co siC( z nim stalo. Zagin(!1 bez sladu. Byl ceniony jako dobry, prawy lekarz i czlowiek. Praw-
dopodobnie musial cos bande£Owcom powiedziec. Wiadomym bylo, ze byl usluznym leka-
rzem i spolecznikiem, traktowal pacjent6w jednakowo bez wzglC(du na ich na£Odowosc i wy-
znanie. Opowiadano, ze zostal przez banderowc6w zabrany i gdzies zamC(czony.
Zosia Diaczyn przybyla z Buczacza i zamieszkala u swoich dziadk6w w Germak6wce.
Miala w 1944 r. okolo 18 lat. Byla ladn(! dziewczyn(!. W czerwcow(! niedzielC( 1944 r. wy-
bieralem siC( z trzema kolegami do wojska - mielismy nadziejC(, ze w ten spos6b uda siC(
nam zachowac iycie. Czekalismy na stacji kolejowej na poci(!g, kt6ry mial nadjechac
z Iwania Pustego. Przez okno poczekalni spostrzeglismy id(!c(! grupkC( dziewcz(!t, byla
wsr6d nich Zosia i cztery inne dziewczC(ta. Szly w kierunku dworca. Moze dowiedzialy
siC( 0 nas i chcialy nas pozegnac? Nagle pojawila siC( grupa wyrostk6w ukraii1skich. Byl
wsr6d nich Dmyt£O Husak, znalem go ze szkoly. Podeszli do dziewcz(!t, wziC(li je pod
ramiona i pop£Owadzili w gl(!b wioski. Po tym wydarzeniu nikt juz tych dziewcz(!t nie wi-
dzial i nie znaleziono ich cial. Ale kilkanascie lat po wojnie spotkalem w Namyslowie
swoj(! dalsz(! krewn(!, z kt6r(! tai1czylem na weselu w Germak6wce w momencie gdy
padly pierwsze strzaly. Opowiedziala mi, ze byla w Genl"ak6wce i tam spotkala nasz(!
wsp6ln(! znajom(! UkrainkC( NastiC( Burdajn(!. Byla ona w tamtym czasie staniczn(!, po-
przednia, Bojakowa, zginC(la. Ta Nastia opowiedziala jej 0 wielu tajemnych sprawach
z tego okresu. Sarna odsiedziala dziesiC(c lat w lagrze sowieckim i obecnie nie czula zad-
nych obaw, by m6wic prawdC(. A moze cos j(! w sumieniu poruszylo i chciala zrzucic z sie-
bie ciC(zar tej tajemnicy. Ona to opowiedziala 0 tych piC(ciu dziewczC(tach z Zosi(! Diaczyn,
kt6re zaginC(ly bez wiesci. Ot6z zap£Owadzono je do lasu i tam byly gwalcone przez kilka
dni, nastC(pnie spuszczono z nich krew i wbito kolki drewniane w narz(!dy rodne. Pogrze-
bano je w okopach pod lasem na Glince.
Kt6regos ranka, w paidzierniku 1944 r., wyslala mnie matka do domu w Germak6wce
po ukryt(! tam sloninC(. U dziadk6w bylo chlodno i glodno. 0 swicie poszedlem £Owami, bo
SZOS(! bez przerwy jechaly wojskowe samochody. Gdy wszedlem na skraj wsi, zaraz za to-
rami kolejowymi, zauwaiylem stoj(!C(! na poboczu ciC(zar6wkC(, a obok niej lez(!ceg(L:.-:ar-
twego sowieckiego zolnierza. A poniewaz bylo to na wp£Ost zag£Ody Holik6w, spojrza-
lem na podw6rze i cos mnie tknlo. Uchylilem drzwi do sieni i zauwaiylem lez(!ce
543
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia $wiadk6w - powiat Borszcz6w
zwloki. Wszedlem do domu i spostrzeglem zwalone na siebie ciala starych i mlodych
merzczyzn, kobiet i dzieci. Na scianach, na suficie, wszerdzie widniala rozbryzgana krew
i r6zowe miazgi m6zgu, czyjas urwana noga lezala obok starego Holika. Przy l6zku kler-
czala Jadzia Hnatiuk6wna, zona Adama Holika. Adam jakimis drogami dostal sier do
Wojska Polskiego w Sumach i w ten tragiczny wiecz6r znalazl sier w domu. Kilkanascie
tygodni wczesniej Jadzia urodzila dziecko. Adam pojawil sier w mundurze zolnierza pol-
skiego, przyjechal odwiedzic mlodziutk zonf(, dziecko i rodzic6w.
We wsi spodziewano sier napadu Ukrainc6w, a wif(c u Holik6w schronilo sif( wiele os6b.
Sdzono, ze skoro w domu jest wojskowy, to bf(dzie bezpieczniej. Stalo sif( odwrotnie. Ja-
dzia klf(czca trzymala w objf(ciu niemowlf(. Po jej koszuli splywala jeszczc cieniutk1!
str6zk krew. Juz nie iyla, nie iylo talci:e niemowlf(, kt6rego nie wypuscila z rk w mo-
mencie smierci. M6wiono, ze tak splecione ciala matki i dziecka zostaly pochowane razem
na cmentarzu. Pochowano z ni talci:e jej mf(za Adama i wszystkich pozostalych zamordo-
wanych w tf( noc, 4 paidziernika 1944 r. Nie potrafilem zliczyc wszystkich zamordowanych.
Wiem tylko, ze bylo ich nie mniej niz pif(tnascie. Mieszkalem z rodzin w Mielnicy Podol-
skiej. Tam teZ zostalem zmobilizowany do "Istriebitielnego Batalionu". Mialem wtedy
ukonczone 16 lat. Po kilkutygodniowym przeszkoleniu zostalem wcielony do oddzialu
podleglego Rajwojenkomatowi - odpowiednikowi naszego WKR. Pod wzglerdem liczby
byla to pelna kompania mlodych chlopc6w w tym wieku co ja. Byl r6wniez drugi oddzial
podlegly pod NKGB. W wierkszosci byli to Polacy, kt6rzy powaznie traktowali tf( sluzbf(,
poniewaz stanowili w6wczas jedyn siler, kt6ra bronila resztki ocalonych z pogrom6w Po-
lak6w. To my, mlodzi chlopcy, walczylismy z banderowcami, mordercami bezbronnej lud-
nosci polskiej.
Moja matka poszla do naszego domu w Germak6wce, bo chciala upiec chleb i dlugo nie
wracala. Pod wiecz6r narobilem sporo halasu i dlatego dostalem zezwolenie na p6jScie po
matkf(. W sierpniowe poludnie otrzymalem od dow6dcy zezwolenie na udanie sier do Ger-
mal6wki. Wzilem karabin, sporo amunicji i granat6w i tak obladowany poszedlem po ni'l.
Kazalem matce isc razem ze mn. Gdy wychodzilismy z domu, banderowcy zaczf(li do nas
strzelac. Rozbieglismy sif( w r6zne strony. Ja pobieglem rowem w stroner kosciola. Po dro-
dze spotkalem kolegf(, J asia Dankiewicza. Byl kalek od urodzenia. Stalismy nad strumy-
kiem, juz zapadl zmrok, gdy na prawo od nas uslyszelismy strzaly karabinowe. Za chwilf(
poboczem szosy nadeszla gf(siego grupa jakichS "wojskowych". Prowadzili ze sob na
uwif(zi psa. Wyrwalem granat i zamierzalem w nich rzucic, ale Jasio powstrzymal mnie m6-
wic, ze to chyba sowieccy zolnierze, kt6rzy stacjonuj na folwarku. Schowalismy sif( obaj
na wszelki wypadek w pobliskim rowie. Grupa ta skrf(cila na sciezkf( biegnc wzdluz stru-
myka i poszla w kierunku szkoly. Po kilkunastu minutach, tam na koncu tej sciezki, gdzie
mieszkali Cudziewiczowie rozlegly sif( wystrzaly karabinowe i prawie jednoczesnie usly-
szelismy wystrzaly karabinowe na wzg6rzu, gdzie mieszkala Mojrzeszkowa.
Poszlismy w tym kierunku. Drzwi do domu Mojrzeszkowej byly otwarte. Weszlismy do
srodka. Jasio swiecillatark. Wszf(dzie bylo pusto. Spojrzelismy na szafer stojc w koryta-
rzu. Drzwi od szafy byly rozlupane, a w szafie wisialy zwloki kobiety - starej Mojrzeszko-
wej. Byly doslownie rozcif(te od glowy do polowy plec6w. Mojrzeszkowa byla wdow, sa-
motn star kobiet. Jeden jej syn nie powr6cil z wojny 1939 r., a drugiego zatrzymali
zolnierze sowieccy 17.Q9.1939 r. i zagin1 bez wiesci. W szoku i strachu juz nie poszlismy
zobaczyc, co sif( wydarzylo u Cudziewicz6w. Nastf(pnego dnia dowiedzielismy sif(, ze
wszyscy domownicy z tej rodziny zostali zamordowani, zginf(ly co najmniej cztery osoby.
Kilka lat przed wybuchem wojny w naszej rodzinie powstalo zamieszanie. Bo Zosia Ko-
nopska zakochala sif( w Safronie Kifjaku, Ukraincu. Bylo sporo dyskusji i tlumaczen. Jej ro-
dzina byla przeciwna temu zwizkowi. Mlodzi jednak postanowili sif( pobrac. Jakis czas po-
tern Safron przeszedl do kosciola rzymskokatolickiego, a wif(c trochf( sicr spolszczyl i sprawa
ucichla. Dano im spok6j. Mlodzi iyli bardzo przykladnie, urodzil sier im synek, kt6remu na-
dali imier Antoni. Safron pracowal w lesnictwie baworowskim i mieszkal w lesnicz6wce.
W okresie obu okupacji nadal tam mieszkal. Pod koniec 1944 r. oboje Kifjakowie podjf(li
544
Rozdzial 19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Borszczow
zamiar opuszczenia Germak6wki i wyjechania na zach6d Polski. W zwi'!,zku z powyzszym
czynili przygotowania i sprzedawali ze swego dobytku, co tylko mogli, aby uzbierae troch y
grosza. Oglosili tez, ze sprzedaj'!, krow. Przyszli jacys ludzie targowae si 0 ni'!" ale Zosia
nie potrafila si z nimi dogadae, wyslala wic synka Toska do lesnicz6wki po ojca, by przy-
szedl i zalatwil spraw. Chlopczyk pobiegl po ojca, ale za chwil powr6cil z placzem, ze ja-
kis pan go kopn'!,l i mial na glowie czapk tatusia.
Zaniepokojona Zosia pobiegla do lesnicz6wki i zobaczyla mza z uciyt'!, glow'!,. Przeby-
wala tam liczna grupa pijanych banderowc6w. Oni zatrzymali Zosi, najpielW j'!, zbiorowo
zgwalcili, nastpnie wloZyli j'!, do duzego worka, poloZyli na ziemi, i zaczli ewiczye rzuca-
nie noZy w worek. Podobno ta zabawa tlWala dose dlugo. Ofiara strasznie krzyczala i cier-
piala, az wreszcie skonala. Malym Toskiem zaopiekowali si ludzie ze wsi. Jego babcia
sci'!,gnla go do Kanady.
Oboje, Zofia i Safron Kifjakowie, spoczywaj'!, na cmentarzu w Germak6wce. W jednym
grobie Ukrainiec i Polka, oboje zamordowani przez ukrainskich banderowc6w. W drugiej
polowie 1944 r. w Germak6wce byly dalsze ofiary. W nie ustalonych okolicznosciach zagi-
nly bez wiesci dwie siostry Eugenia i Helena Kropielnickie. Obie postanowily w sytuacji
zagrozenia opuscie wies. Z tobolkami na plecach udaly si na dworzec kolejowy z zamia-
rem wyjazdu poci'!,giem do Mielnicy Podolskiej, do kt6rej jednak nigdy nie dojechaly. Nie
ulega w'!,tpliwosci, ze zostaly uprowadzone przez banderowc6w, zamordowane i w niezna-
nym miejscu zakopane. Podobnie zaginla bez wieSci Maslowska, kt6rej ojciec byl kowa-
lem w Grmak6wce.
J an Dankiewicz, inwalida, zostal przez banderowc6w schwytany, oprawcy zwi'!,zali go
i Zywcem wrzucili do glbokiej studni folwarcznej, w kt6rej dawniej pojono konie i krowy
powracaj'!,ce z pastwisk. Na szosie w poblizu wsi, jeden z banderowc6w zastrzelil kilku-
nastoletni'!, dziewczynk - Paulink Piaseck'!,.
Od wrzesnia 1941 do pocz'!,tku 1945 r. we wsi z r'!,k banderowc6w zginlo ponad 100
os6b, w tym 5 Ukrainc6w. Z ponad 1000 Polak6w mieszkanc6w Germak6wki, nie pozostal
na miejscu ani jeden Polak. Wszyscy ocaleni zostali zmuszeni do opuszczenia rodzinnych
dom6w i ucieczki do Mielnicy Podolskiej lub Borszczowa, a p6zniej do wyjazdu w ramach
tzw. "repatriacji" na zach6d Polski.
Ostr6w Wlkp. 1998 r., Stanislaw Leszczynski.
13. Sabina Posyniak - SIob6dka Muszkatowiecka 117.04.1945 r.1
17 kwietnia 1945 r., okolo godziny 23 00 , do mego domu weszlo kilku uzbrojonych ludzi.
Ubrani byli w mundury zolnierzy niemieckich i sowieckich. M6wili po ukraifisku, jzykiem
regionalnym, jakim poslugiwali si miejscowi Ukraificy. Uzbrojeni byli w karabiny, jeden
z nich mial automat i pistolet, niekt6rzy mieli bagnety i granaty przypite do pas6w.
PielWszy, kt6ry wszedl do mieszkania pytal 0 drog do Borszczowa i zarz'!,dzil bym przy-
gotowala kolacj dla 5 os6b i potem wyszedl. Nie uplynlo kilka minut, nawet nie zd'!,Zy-
lam pomyslee, co przygotowae, gdy do mieszkania wtargnlo 5 banderowc6w.
W tym czasie przebywalo w nim 5 os6b: na 16zku spal brat mego mza Franciszek Po-
syniak, 155 latl, moja kuzynka Stanislawa Kisielewska 110 lat/, i moja c6rka Maria Posyniak
17 lat/ oraz na krzesle siedziala s'!,siadka J6zefa Popiel 160 lat/.
Po wejsciu do mieszkania jeden z morderc6w glosno krzykn'!,l: "Wszyscy pod scian" i po
tym okrzyku zaczli strzelae. Instynktownie upadlam na podlog obok 16zka, na sekund przed
strzelaniem! Krew szwagra, zabitego na 16Zku splynla na moj'!, glow. Podobnie krew pozo-
stalych os6b plyn'!,ca po podlodze cal'!, mnie oblala. Zamarlam w bezruchu, udawalam zabit'!,.
Po chwi'i jeden z prowodyr6w banderowskiej boj6wki wydal rozkaz "Sprawdz czy ktos
jeszcze Zyje i podpalaj chaluo". Jeden z nich wyszedl z mieszkania i podkladal ogiefi
z czterech stron, drugi natommst sprawdzal czy ktos przeZyI. Kiedy podszedl do mnie, le-
545
Rozelzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Borszczow
zalam ezsciowo pod 16zkiem, kopn1 mnie moeno butem i uznal za martw. Ze straehu
leZalam jak sparalizowana. Uslyszalam tylko, jak jeden z nieh powiedzial: "wszyscy s mar-
twi" i potem wyszli z mieszkania. Po ehwili poezulam dym i zauwaZylam, ze pal si ramy
okienne. Wyszlam spod 16zka. Odnalazlam zwloki mojej e6rki Marysi. Zanioslam je do
pustej spizarki, z dala od palcyeh si przedmiot6w. Zdjlam z siebie fartueh, namoezylam
go w wodzie, zawinlam glow i wyskoezylam przez okno, midzy palcymi si futrynami.
Wok61 domu nie byte juz bandyt6w. Bardzo si balam. Pragnlam jak najszybciej od-
dalie si od miejsca mordu. Bieglam przez pola, polnymi drogami do Borszezowa, gdzie
mieszkala moja kuzynka J6zefa Romaniuk. Byla noe. Tam znalazlam sehronienie. Podezas
dnia powr6eilam do wsi, do domu. Byli tam juz sowieecy zolnierze. Zwr6cilam si z prosb
do ssiada Ukrainea Michala Kuezery, aby udzielil mi pomocy i odwi6z1 resztki uratowa-
nego mienia do Borszczowa. Okazal si dobrym i Zyczliwym czlowiekiem. Podjeehal dra-
biniastym wozem. Zaladowal kilka work6w zboza, kt6re bylo zakopane w ziemi i oealalo.
Zabralam kilka kur i kaezek oraz jedn mal swink, kt6ra eudem oealala z pozaru.
Zwloki mojej e6rki Marysi zawinlam w przescieradlo i koe, poloZylam na wozie.
Na ten widok ssiad Ukrainiee przez ehwil zawahat si i powiedzial, ze si boi, ale za-
wiezie nas do Borszezowa. Stowa dotrzymal. Zawi6z1 nas tam. Urzdzilam Marysi kato-
lieki pogrzeb z ksidzem. Byt to jedyny pogrzeb katolieki z grupy 29 Polak6w pomordo-
wanyeh przez banderowe6w w dniu 17.04.1945 r. Pogrzeb prowadzil ks. J6zef Adamezuk.
Uezestniczyto w nim wielu krewnyeh i znajomyeh z Borszezowa. Zwloki spoezty na emen-
tarzu parafialnym w Borszezowie. .
Sabina Posyniak.
14-17. Rozalia Slowik, Jozefa Staszynska, Karol Staszynski, J6zefa Tokar - Thrylcze
11944 - 1945 r.l.
Tury1cze byly duz wsi, a Polacy stanowili tam tylko trzeci ezse mieszkane6w i kazdy
ich ruch byl widoezny dla miejseowych Ukraine6w. W czasie okupaeji niemieekiej, do
marea 1944 r., pomysln dla Polak6w okolieznosci byla bliskose graniey na Zbruezu
1 3 kIn 1 i w zwizku z tym w Tury1czu stacjonowal oddziat Grenzsehutzu, eo ograniczato
swobod dzialania banderowc6w.
Po wkroczeniu Armii CzeIWonej w mareu 1944 r., ruehy boj6wek OUN paralizowala
obeenose oddzial6w wojskowyeh w strefie przyfrontowej. Boj6wki uzyskaly swobod dzia-
lania po letniej ofensywie i przesuniciu si frontu daleko na zaeh6d. Polakom nie m6g1
zapewnie bezpieezenstwa 16-osobowy posterunek "Istriebitielnego Batalionu" w Tury1czu.
Kosci61 spefnial wtenezas wazn rol jako miejsee schronienia, a nie obrony. Polacy rato-
wali Zycie, ukrywajc si tam w noey. Wielu korzystato ze stryehu kosciota. Wehodzili po
wysokiej drabinie, kt6r nastpnie wcigali. Boj6wki OUN kilkakrotnie wehodzily do kos-
ciola, ale rezygnowaly z pr6by wejseia na stryeh. Tragieznie zakonezyta si dla niekt6ryeh
sluzba na wspomnianym posterunku "Istriebitielnego Batalionu". Dow6dea, Rosjanin, wy-
prawil w nocy na patrol dw6eh Polak6w: Ludwika Slowika i Kazimierza Slowika oraz Zyda
Szlom, kt6ry pochodzil tez z Tury1cza i tutaj przeZyt okupaej niemieek. Patrol zostal os-
trzelany. Zgin1 Kazimierz Slowik i Szloma. Cudem uniknt smierci Ludwik Slowik, kt6ry
lekko ranny i oblany kIWi Kazimierza, nie dawal znaku Zyeia i nie zostat dobity nozem,
jak dwaj pozostali.
Po tyrn wydarzeniu Polacy z posterunku zgtosili si do Wojska Polskiego . Byl wsr6d
nich takZe J6zef Slowik, brat wspomnianego wyzej Ludwika.
W wiecz6r sylwestrowy 1944 r. boj6wka GUN zabrala z domu Rozali Slowikow lur.
w 1924 r.t, zon J6zefa, zawizano jej oezy i zaprowadzono do ogrodu miejscowego ma-
jtku ziemskiego. Zapewne miala bye ofiar ehrztu bojowego jakiegos nowego ezlonka
Stuzby Bezpeki GUN, wprowadzanego w rzemioslo zbrodni, eo bylo powszeehnie prakty-
546
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Borszczow
kowane. Jednak po okafo godzinnym oczekiwaniu, zamieniono kar smierci na "buki"
(chlosta 25 uderzen). Byla to zemsta za mza, kt6ry unikn1 smierci, wstpujc do wojska.
We wsi krZyly domysly, ze zamiana smierci na "buki" nastpila za spraw wysoko posta-
wionego w hierarchii OUN Ukrainca, kt6ry byl bliskim krewnym Slowikowej.
Pod koniec 1944 r. i na pocztku 1945, boj6wki OUN poczynaly sobie coraz smielej.
Przychodzily do wsi takZe w dzien. Czsto w sowieckich mundurach. Zwolywano nawet ze-
brania mieszkanc6w. Z takiego zebrania zabrano piciu Polak6w i slad po nich zaginl. Na-
zwisk nie ustalono. Z domu zabrano organist Jakubiszyna i jego doroslego syna, kt6ry byl
takie organist. Obydwaj zostali zamordowani. W marcow noc 1945 r. urzdzono gene-
ralne polowanie na mzczyzn. Dziki temu, ze ukrywali si, zgin1 tylko schwytany wtedy
Ignacy Kraus. Wielu Polak6w juz wczesniej opuscilo wies. Po tej marcowej akcji wszyscy
opuScili Tury1cze i zatrzymali si przewaznie w Skale Podolskiej - pobliskim miasteczku.
Polowanie na ludzi trwalo nadal. Gin1 kazdy Polak, kt6ry wpadl w banderowskie rce.
Przykladem moze bye los J ana Staszynskiego, czternastoletniego chlopca ze Slob6dki
(przysi6lek Tury1cza), kt6ry na wiosn 1945 r. udal si z Borszczowa, do swego domu po
rzeczy. Zostal w dzien schwytany i zamordowany. W Tury1czu "karzca" rka OUN do-
signla wielu Ukrainc6w. W lecie 1944 r. powieszono glowami w d61 dwie mlode Ukra-
inki. Jedna byla z wyrainymi oznakami ciZy. Podobno i druga byla takZe ciZarna. Wisialy
we wsi dluzszy czas w widocznym miejscu, azeby wszyscy mogli si przekonae, jaki los
moze spotkae kazdego nieposlusznego. W tym samym czasie boj6wka OUN zabrala ze
SIob6dki Ukraink i jej 22-letniego syna Genka. Zaprowadzono ich nad Zbrucz, i po
uwizaniu kamieni do szyi wrzucono do rzeki. Podobny los spotkal ukrainskie malzenstwo
z Podhorodyszcza, malej osady nad Zbruczem. Te ofiary, dla odmiany, razem zwiano
drutem i wrzucono do rzeki. Widziano plynce zwloki. Wymienione ofiary nie stanowi
pelnej listy popelnionych zbrodni. Pamie 0 takich i podobnych wyczynach OUN jest
cigle Zywa. Totez trudno si dziwie, ze do dzis tam banderowcy smialo glosz pochwal
swej przeszlosci, a og61 Ukrainc6w z bojazni jest bierny.
Opracowal na podstawie relacji swiadk6w jak w tytule:
Wroclaw 2002 r., Jan Selwa.
18. Stanislawa Szczerba z d. Konopska - Germak6wka /13.02.1944 r. /
13 lutego 1944 r., po Mszy Switej i ceremonii slubnej pary mlodej Stefanii Szczerby
z Boleslawem Poniatowskim, przed kOSciolem w Germak6wce dose dlugo trwalo sklada-
nie Zyczen mlodej parze. Nastpnie pojechalismy saniami do domu rodzic6w panny mlo-
dej. Zaproszeni byli tylko najblizsi z rodziny panny mlodej, a ze strony pana mlodego byl
tylko jego brat, kilku koleg6w i jego szef z pracy - naczelnik poczty. Para mlodych i goscie
zasiedli do stol6w. Podano obiad. Po nim druzba odczytal telegramy z Zyczeniami dla mlo-
dej pary. Po jakims czasie wstalismy od stol6w z zamiarem p6jscia do dom6w. W tym mo-
mencie weszlo do sieni 4 zolnierzy niemieckich. Gospodarze przygotowali dla nich miejsca
przy stole. Mysmy poszly do kuchni po plaszcze. Nie zdZylismy ich jednak zabrae, gdy roz-
legl si donosny glos Jana Hnatiuka. "Uciekajcie, id band-;::rowcy!" On sam rzucil si do
ucieczki w stron ogrodu. Nadchodzcy banderowcy zaczli do niego strzelae. Zostal
ranny. Udalo mu si jednak dobiec do urzdu pocztowego skd zadzwonil do Mielnicy,
gdzie stacjonowali zolnierze niemieccy. Powiadomil ich dow6dc 0 napadzie. Niestety
Niemcy z odsiecz nie przyjechali. Banderowcy w tym czasie otoczyli dom i ostrzelali go
z karabin6w. Jeden z prowodyr6w banderowskiej boj6wki wezwal niemieckich zolnierzy,
aby opuscili dom i poszli do swego garnizonu. Na to wezwanie wyszlo trzech zolnierzy.
Wewntrz pozostal tylko jeder... Dlaczego to uczynil, nie umiem odpowiedziee. Po wyjSciu
zolnierzy ten sam banderowiec nakazal wszystkim opuscie mieszkanie. Obiecal, ze wezm
tylko tych, kt6rych poszukuj, pozostali bd mogli ise do swych dom6w.
547
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszcz6w
Pierwszymi, kt6rzy wyszli, byli Wladyslaw Miller, J6zef Szczerba - brat mego przyszlego
myza, Tekla Konopska z c6rk Wand i synem Kazimierzem. Na podw6rzu banderowcy
wszystkich zastrzelili, tylko Wanda Konopska zostala ranna, upadla na ziemi y i ocalala.
Tymczasem banderowcy zaczyli strzelae przez okna do wnytrza domu. Po chwili uslysza-
lam glos banderowskiego prowodyra: "Bracia! szkoda kul, idziemy do domu, tam Lach6w
wyri:niemy nozami". Drzwi byly zaryglowane od wewntrz i napastnicy nie mogli si y wed-
rzee. Kilku z nich podjylo pr6b y wejscia przez okno. Wtedy jednak niemiecki zolnierz za-
czl do nich strzelae. Wystraszeni rezuni wycofali si y i przyjyli bezpieczniejsz dla siebie
taktyk y . Zaczyli wrzucae do wnytrza domu granaty.
Uslyszalam straszliwy huk oraz przerailiwe krzyki i jyki rannych. W tym czasie siedzialam
z moj mam przy 16zku, a pod nim ukrylo si y kilka os6b. Nagle uslyszalam glos mamy
,,0 Matko Boska!". Dotknylam j, nie odezwala si y . Zaczylam do niej wolae by si y ode-
zwala. Mama mi1czala. Dotknylamjej glowy, poczulam splywajc krew. Moja ryka ugrzyzla
w ranie. Zaczylam krzyczee: "zabili moj mam y ". Slowa te powtarzalam wielokrotnie, az
spod 16Zka odezwala si y moja kuzynka Stefa Konopska, kt6ra uspokajajc i pocieszajc po-
wiedziala: "Twoja mama na pewno Zyje, jest tylko ranna, widocznie zaslabla i nie moze m6-
wie". Granaty nadal wpadaly do mieszkania. Siedzcy obok mnie Franciszek Szczerba, obe-
cnie m6j mz, zdl jeden z nich odrzucie przez okno, kt6ry eksplodowal za oknem.
Uslyszalam stamtd dziki wrzask. Widocznie kt6rys z banderowc6w, moze kilku z nich, zo-
stalo rannych. Po chwili nastpila cisza. Napastnicy podpalili dom. Ogien i duszcy dym
wdzieral si y do mieszkania. Ocaleni i ranni zaczyli si y dusie. Grozilo nam spalenie si y iyw-
cern. Ryzykujc iyciem, zaczyto wyskakiwae przez okna. Ramy okienne plonyly parzc ryce
i twarze wyskakujcym. Niekt6rym udalo si y zbiec, innych zastrzelili stojcy wok61 domu
banderowcy. Zaczylam si y dusie i prawdopodobnie spalilabym si y , gdyby nie Stefa Konop-
ska. Ona wycignyla mnie i czolgajc si y przez ciala zabitych i rannych dotarla do drzwi i ot-
worzyta je. Udalo si y nam, pod oston dymu, dotrzee do stogu stomy na podw6rzu.
Widzialam jak dom ptont. Banderowcy nadal strzelali do uciekajcych. Z budynku do-
chodzily przerazliwe jyki i krzyki oraz wolania 0 pomoc tych, kt6rzy 0 wlasnych silach nie
mog si y ruszye. Ludob6jcy odeszli. Dom dopalal si y , spadaly belki stropowe. Pojawilo sicr
kilku mtodych Polak6w, kt6rzy wycigali ciata z ptomieni i pomagali gasie resztki niedopa-
lonego domu. Po p6tnocy przyjechali samochodem zotnierze niemieccy, poogldali zglisz-
cza, porobili fotografie pomordowanych, zabrali zwloki zabitego zolnierza niemieckiego
i odjechali. Bylam w szoku. Jak przez mgt y pamiytam, ze ktos z rodziny podszedl do mnie
i cos m6wil. Zapamiytatam tylko, ze m6wil 0 moim kuzynie Staszku, ze jest ranny i przebywa
w domu u cioci Kropielnickiej. Opr6cz niego u cioci Kropielnickiej by to wiele os6b rannych
i poparzonych. Kuzyn Stanislaw byl ranny w szyjy, mocno krwawil i cierpial. Powiedzial mi,
ze strzelal do niego Dmytro Szymk6w m6wic przy tym "zdychaj Lachu!" Rozpoznal on tez
wsr6d morderc6w Zenona Stolnickiego, nauczyciela i Wasyla Slobodziana. Band UPA do-
wodzil Nestor Slobodzian, ziye popa Woloszyna, byly student prawa Uniwersytetu Jana Ka-
zimierza we Lwowie, kt6ry w okresie okupacji pracowal jako nauczyciel w Germak6wce.
Przez chwil y bylam u cioci, potem zas nie pamiytam co si y ze mn dzialo. Wiem tylko, ze
gdzies przesiedzialam w sukience do samego rana. Rano na miejsce zbrodni przyszedl ks.
Jan Koncur i zobaczyl przeraZajcy widok pomordowanych parafian. Zwloki kuzyna Kazika
Konopskiego mialy ryk y uniesion do g6ry. Na ten widok ksidz powiedzial: "ta ryka wola
o pomstcr do nieba". P6znym rankiem pod spalony dom przyjechal stryjek Kazimierz Ko-
nopski. Zwloki mojej mamy i Kazika Konopskiego uloiyl na w6z i zawi6zt do naszego domu.
Z Krzywcza G6rnego przyjechali rodzice Staszka Zakrzewskiego, kt6ry byl ciyzko ranny
w szyjy i po kilku godzinach zmarl z uplywu krwi. Zabrali go juz martwego. Wed lug tego,
co widzialam oraz z relacji Franciszka Szczerby, p6zniejszego mego myza, oraz relacji in-
nych swiadk6w tego pamiytnego dnia, 13 lutego 1944 r., w domu weselnym zginyly 32
osoby, a z tych co przeiyli 14 os6b bylo rannych i poparzonych.
Sulik6w 1997 r., Stanislawa Szczerba.
548
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat BOTSZCZOW
19. Stanislawa Szczerba z d. Konopska - Krzywcze G6rne 1 8.12.1944 r. 1
8.12.1944 r., kiedy szlam drog od Krzywcza G6rnego do Krzywcza Dolnego, min1 mnie
cizarowy samoch6d wojskowy, jadcy od strony Borszczowa. Po chwili uslyszalam strzaly
z broni maszynowej i zobaczylam slup dymu w miejscu, kt6re juz minlam. Tuz po tym,
z tamtej strony nadjechal szybko samoch6d terenowy. Wkr6tce po tym zdarzeniu dowie-
dzielismy si, ze samoch6d zostal ostrzelany z broni maszynowej przez band UPA i zapa-
lit si. Jadcy nim ludzie zaczli wyskakiwac i chronic si y midzy grobami na cmentarzu, je-
den z nich uczepil si samochodu terenowego. Banderowcy wylapywali ludzi ukrywajcych
si na cmentarzu i mordowali ich. Zabili wtedy 7 mzczyzn i jedn kobiet. Byli to Polacy
powracajcy ze swoich wsi, kt6rzy wiezli iywnosc dla rodzin przebywajcych w Borszczowie.
Zamordowanych, po jakims czasie, zabrano i pochowano na cmentarzu w Borszczowie.
Podobnych zdarzen - napad6w na Polak6w - uciekinier6w mieszkajcych w Borszczowie
bylo znacznie wicej, bowiem Polacy z okolicznych wsi, oczekujcy na transport w Borszczo-
wie czsto wyjezdZali do swoich dom6w po ulayt tam Zywnosc, odziez, obuwie, naczynia itp.
Stanislawa Szczerba
20. Alina Urban z d. Wierzbicka Dr. 22.07.1926 r. - Nowosi61ka Biskupia 117.11.1944 r.l.
Rodzice Mieczyslaw Wierzbicki i Janina z d. Bialogrodzka, oraz brat Zbigniew (ur.
w 1922 r.) mieszkalismy w budynku szkolnym w Nowosi6lce Biskupiej, w powiecie Bor-
szcz6w, woj. tarnopolskie. Ojciec byl kierownikiem miejscowej szkoly powszechnej,
a mama nauczycielk. Starszy brat Zbigniew, po powt6rnym zajyciu naszego powiatu
przez Armi y Czerwon, zostal na wiosn 1944 r. powolany do I Armii Wojska Polskiego,
podobnie jak wikszosc myzczyzn od 18 do 50 roku iycia. Pamitam wiele nieprzespanych
nocy w obawie przed napadami banderowc6w. Czsto spalismy w r6znych kryj6wkach,
w ciglym strachu przed grabiez i smierci z rk faszyst6w ukrainskich. Nasz ojciec, juz
na pocztku listopada 1944 r., czynil starania 0 wyjazd do centralnej Polski. Czekalismy na
transport kolejowy. I stalo si to czego tak bardzo obawialismy si y .
Na pocztku listopada 1944 r., noc banderowcy dwukrotnie napadli na nasz dom, za-
bierajc prawie wszystkie wartosciowe rzeczy, odzieZ, obuwie, Zywnosc. Za kazdym tez ra-
zem demolowali wntrze, niszczyli piece, wybijali szyby w oknach, lamali meble. Nas w tym
czasie na szczscie nie bylo w mieszkaniu.
Wkr6tce po tych napadach, juz 17 listopada 1944 r., okafo godziny 14 00 , do naszego
mieszkania weszla grupa uzbrojonych, rzekomo zolnierzy radzieckich. Byli to, przebrani
w mundurywojskowe, banderowcy z UPA. Wsr6d napastnik6w, rozpoznalam miejscowego
Ukrainca w wieku okafo 30 lat, niestety jego nazwiska nie zapamitalam. Kazali ojcu
ubrac si i isc razem z nimi na przesluchanie do Sielrady (urzdu gminnego).
Jak si y p6zniej dowiedzialam, w tym samym czasie banderowcy zabrali wielu mieszkan-
c6w wsi na te przesluchania. Wikszosc z nich poprowadzili nad rzek y Zbrucz i tam w bes-
tialski spos6b mordowali, wrzucajc swe ofiary do rzeki. Podobny los spotkal mego ojca,
nastypnego dnia znalazlysmy z mam jego zwloki nad brzegiem rzeki. Mial ryce zwizane
drutem kolczastym, a glow i plecy porbane ostrym narzdziem. Z opowiadan slyszalam,
ze tego dnia zostalo zamordowanych okolo 40 os6b. Z nazwisk ofiar zapamitalam na-
zwisko mlodej nauczycielki, Marii Myczkowskiej, kt6ra uczyla razem z moimi rodzicami,
a pochodzila ze wsi Germak6wka. Innych nazwisk nie pamitam, wiem tylko na pewno, ze
zginla tego dnia zona podoficera lub oficera ze straznicy KOP-u razem z dwoma synami.
Po zabraniu naszego ojca, obie z mam bylysmy tak wystraszone, ze nie wiedzialysmy co
mamy z sob poczc. Pom6g1 nam w tym czasie ssiad Ukrainiec 0 nazwisku Synczuk,
kt6ry poradzil nam natychmiast ukryc si i ostrzegl, ze nam r6wniez grozi niebezpieczen-
stwo. Dziki temu, obie ocalalysmy.
549
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszcz6w
Nasterpnego dnia, kiedy odnalezlismy z mam zwloki mojego ojca, tenie Ukrainiec po-
radzit nam, abysmy szybko uciekaly ze wsi, a on postara sier cialo ojca przewiezc do Miel-
nicy. Co tei z naraieniem swego iycia uczynit. Zaladowal je na furmanker, przykryl slom
i zawi6z1 do Mielnicy, gdzie pom6g1 nam w pogrzebie. Pomogla nam r6wniei nasza zna-
joma Ukrainka 0 nazwisku Goik, kt6ra przebrala nas w wiejskie stroje ukrainskie i prze-
prowadzila do Mielnicy Podolskiej. Tam mieszkalysmy ai do maja 1945 r., do czasu wy-
jazdu transportem kolejowym na zach6d. Po miesicu dotarlismy, z innymi uciekinierami,
na teren wojew6dztwa poznanskiego, gdzie przez pewien czas mieszkalismy w Kaliszu. Na-
sterpnie skierowano nas do Glogowa, a potem do Smogorzowiec kolo Namyslowa, gdzie
mama dostala pracer jako nauczycielka w szkole.
Wroclaw 24.08.2000 r., Alina Urban
21. Antoni Wagner - DZwiniaczka t 4.03.1943 r., pazdziemik 1944 r., lipiec 1944 r.,
grudzieit 1945 r. i luty 1945 r.t.
4 marca 1944 r. mial miejsce pierwszy zbiorowy mord dokonany przez banderowc6w na
rodzinie Wagner6w. Tej nocy ukrainscy rezuni zamordowali trzy osoby: J6zef Wagner, lat
59 i jego dw6ch syn6w, Kazimierza, lat 34, i Stanislawa, lat 19. Noc, duia grupa bande-
rowc6w, podajc sier za tajn policjer z Czortkowa, okr¥y1a dom Wagner6w, domagajc sier
otwarcia drzwi. Kiedy gospodarz nie uczynil tego, sil wlamano sier do mieszkania. Napast-
nicy przyprowadzili z sob, pelnicego w tym czasie nocn szarwarkow warter we wsi Sta-
nislawa Bilyka, kazali poloiyc sier twarz do podlogi. W czasie wywaiania drzwi dwaj syno-
wie Wagnera ukryli sier: Wladyslaw pod 16ikiem, a najmlodszy Antoni - za piecem. Obaj nie
zostali zauwaieni i ocaleli. Ocalala tez iona J6zefa Wagnera. Bandyci pod pozorem szuka-
nia ukrytej przez Wagner6w broni rozpoczerli szczeg610w rewizjer, polczon z rabunkiem
bardziej wartosciowych rzeczy. W tym samym czasie inni bandyci wywlekli z 16zek Kazi-
mierza i Stanislawa. kazali sier im poloiyc na podloger i strzalami w tyl glowy obu zabili. J6-
zefa Wagnera, po zwi¥aniu mu do tylu r, wyprowadzili z domu i zabrali ze sob. Po kilku
dniach przy drodze za wsi znaleziono jego zwloki. Ich oglerdziny wykazaly, ie J6zef Wag-
ner byl przed zastrzeleniem torturowany. Leicy na podlodze Stanislaw Bilyk wykorzystal
chwiler nieuwagi morderc6w i ucield z mieszkania. Sposr6d napastnik6w zostal przez Anto-
niego Wagnera rozpoznany miejscowy banderowiec 0 nazwisku J6zef Pidhomiak, kt6ry
"zaslynl" z tego, ie w styczniu 1945 r. zamordowal wlasn ioner, dlatego, ze byla Polk,!.
W pazdzierniku 1944 r. mial miejsce drugi mord dokonany przez banderowc6w. Noc,!
do kilku polskich zagr6d weszli ukrainscy rezuni, podaj,!c sier za polow,! iandarmerier UPA.
Zamordowali pierc os6b: Franciszka Bursakowskiego Franciszek, lat 20, zastrzelony, Ste-
fanier Czameck i jej c6rker Marier, spaleni iywcem. Ignacego Drozdzika, lat 40, uprowa-
dzony z domu u narzeczonej i rozstrzelany za wsi. Anner Wolkowicz, lat 30, slduta bagne-
tami i nasterpnie powieszona.
W lipcu 1944 r. zostaly powieszone w lesie przez swych meri6w Ukrainc6w: Paulina Glo-
wacka, lat 35, Maria Polanska z d. Zi6lkowska, lat 25.
W grudniu 1944 r. zamordowany zostal przez ukrainskich robotnik6w lesnych, z kt6rymi
razem pracowal przy wyrerbie lasu: Leon Bednarczyk, zwloki odnaleziono po kilku dniach.
W lutym 1945 r., podczas przymusowego wysiedlania do Polski Mieczyslaw Owsianik,
lat 60, siedzial razem z synem na saniach, gotowy do odjazdu na stacjer kolejow. W tym
czasie podszedl do niego jeden z Ukrainc6w i powiedzial: "Was nie berdzie, to berdz,ie
wolna Ukraina". Na to siedzcy odpowiedzial: "Wolnej Ukrainy z tego nie berdzie!" I to
wystarczylo, aby ukrainski rezun wyj,!l pistolet i na oczach wielu Polak6w oczekuj,!cych na
odjazd zastrzelil odpowiadajcego.
Namysl6w 1997 r., Antoni Wagner.
550
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Borszczdw
22. Kajetan Wandowicz - SIob6dka Muszkatowiecka It7 .04.1945 r. I
17 kwietnia 1945 r. w naszym domu przebywalo 6 os6b: moja babcia Wiktoria Blonska,
ciocia Bronislawa Proburzanska z swoim synem Tadeuszem (5 lat), moja mama Paulina
Wandowicz (38Iat), siostra Stanislawa (7Iat) ija (10 lat). M6j ojciec Eugeniusz, w tym cza-
sie slu:iyl w Wojsku Polskim i walczyl na troncie z Niemcami. Tego wieczoru, okolo go-
dziny 23 00 , na dworze padal deszcz i bylo dose zimno. W pewnej chwili zostalismy zanie-
pokojeni glosnym szczekaniem naszego psa, kt6ry biegal i ujadal glosno na podw6rku.
Wszyscy dorosli wyszli na podw6rze, a ja z nimi, by zobaczye co si dzieje. Od strony po-
ludniowo - zachodniej, w rejonie mostu na rzece Cyganlca zobaczylismy plonce polskie
domy: Kalekiego, Latusza, Posyniaka i innych. Z tamtej strony slychae bylo glosne prze-
ldenstwa po ukrainsku, ludzki placz, krzyki oraz strzaly z karabin6w i broni automatycz-
nej. Zorientowalismy si, :ie to jest napad banderowc6w. przera:ione kobiety zaczly pla-
kae i modlie si. Przera:ienie bylo tak wielkie, :ie nie wiedzialy co robie i jak si zachowae.
Zamiast uciekae i chowae si, staly jak sparali:iowane na podw6rzu przed domem. Nagle
zauwa:iylismy, :ie w kierunku naszego domu idzie dziesicioosobowa grupa uzbrojonych
banderowc6w. Jedni byli w mundurach :iolnierzy sowieckich, inni w polskich lub niemiec-
kich. Zachowywali si bardzo glosno, sprawiali wra:ienie pijanych. Kiedy nas zobaczyli za-
czli krzyczee: "Do chaty, bo was wystrzelamy!". Nastpnie stanli przy olmach i drzwiach,
trzymajc karabiny gotowe do strzalu. Kilku z nich udalo si do stodoly, by po chwili przy-
niese slom. Przez wybite olma i otwarte drzwi wrzucali do srodka mieszkania zapalone
wizki. Stali wok61 domu z broni gotow do strzalu i smiali si oczekujc jak "Lachy"
bd si smaZye w ogniu. Ogien szybko rozprzestrzenial si po mieszkaniu. Grozila smiere
w plomieniach, lub uduszenie dymem. W tej sytuacji podjlem decyzj ucieczki. Wybieg-
lem z domu i wpadlem wprost na kilku banderowc6w, kt6rzy mnie zlapali. Jeden z nich
powiedzial: "na tego Laszka szkoda kuli, najlepiej bdzie jak go wrzucimy do ognia". Po-
walili mnie na ziemi, chwycili za nogi i rce usilujc wrzucie do ploncego domu. Przez
chwil szarpalem si, gryzlem ich po rkach, ale to nie na wiele si zdalo. Wepchnli mnie
sil do palcego si budynku.
W tym samym czasie, jak si p6zniej dowiedzialem, moja ciocia, Bronislawa Probu-
rzanska z synem Tadeuszem, wykorzystala chwil nieuwagi morderc6w i pod oslon gs-
tego dymu wybiegla z domu na podw6rko. Gdy zostala zauwa:iona, strzelali do niej z broni
automatycznej, ale na szczscie niecelnie. Ucieczka si udala i ciocia z synem ocalala.
Moja mama pr6bowala r6wnie:i uciekae z domu, wzila na rce c6rk Stasi i pr6bo-
wala razem z ni wyskoczye przez olmo, zostala jednak zauwa:iona, banderowiec strzelil
do niej, smiertelnie ranic. Stasia wypadla jej z r¥ i zawisla na parapecie olma, glosno
krzyczc. Ludob6jca tak:ie do niej strzelil. W mieszkaniu pozostalem z babci Wiktori.
Ogien i dym stawal si coraz bardziej dokuczliwy. Chwycilem babci za rk i powiedzia-
lem do niej :iebysmy uciekali. Droga ucieczki pozostala tylko jedna, przez drzwi sieni pod
oslon dymu uciekae w pole i dalej do lasu. Banderowcy stali wok61 domu, glosno smiali
si i rozmawiali "Jak te Lachy sma:i si w piekielnym ogniu!".
Bylismy w pulapce. Wydostae si na zewntrz nie bylo mo:ina. Polo:iylismy si w sieni
w pobli:iu przewod6w kominowych, udajc martwych. Ogien i dym omijal to miejsce. Ini-
cjatyw przejla babcia, kt6ra caly czas si modlila i kazala mi si modlie. Wierzyla, :ie B6g
nas ocali. Tak przele:ielismy do samego rana. Kiedy mordercy odeszli, wyszlismy z naszego
na p61 spalonego domu. Bylismy ocaleni. Udalismy si do najbliZszego ssiada Polaka,
gdzie w jego ogrodzie spotkalismy kilkanascie ocalalych mieszkanc6w wsi. Od nich dowie-
dzielismy si,:ie ciocia Bronislawa z Tadeuszem s u swojej siostry Eugenii Kisielewskiej.
Po tej tragcznej nocy musielismy na zawsze opuscie swoj rodzinn wies. Pomordowa-
nych naprdce pochowano we wsp6lnej mogile bez mo:iliwosci dokonania obrzdu religij-
nego. Wikszose budynk6w zostala spalona. Trzeba bylo uciekae do Borszczowa.
Zachowala si jedna rodzinna fotografia z 1930 r., na kt6rej jest babcia Wiktoria Blon-
ska z dwiema c6rkami Paulin i Bronislaw, wtedy jeszcze pannami. Pod fotografi pod-
551
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Borszczow
pisalem ich nazwiska po merzach. Dla mnie fotografia ta jest niezwykle cenna, to jest je-
dyna pamitka po mojej matce.
Wrodaw 1999 r., Kajetan Wandowicz.
23. J6zefWojczyszyn - Pilatkowce /4.03.1944 r., 3.10.1943 r., 16.01.1944 r./
W mojej rodzinie bylo nas siedmioro: rodzice, siostra i czterech braci. Mieszkalismy na
osiedlu Grabowce we wsi Pilatkowce. Tego tragicznego zimowego wieczoru, niebo bylo
peine gwiazd, a ziemier pokrywala gruba warstwa sniegu. M6j starszy brat Franciszek prze-
bywal na podw6rzu. ObseIWUjc droger zauwaZyI, jak kilka wiejskich san, wypelnionych
ludzmi, wjechalo do pobliskiego lasku. Widzc je, byl przekonany, ze po dw6ch trzech mi-
nutach sanie te pojawi sier po drugiej stronie lasku i pojad dalej. Kiedy jednak tak sier nie
stalo, Franek domyslil sier, ze sanie zatrzymaly sier w lasku. Wiedziony przeczuciem, ze
moze to oznaczae niebezpieczenstwo, wpadl do mieszkania i zaalarmowal domownik6w,
by szybko uciekali. Bylem wtedy ubrany i pierwszy wyskoczylem z domu, dolczajc do
Franka. Pocztkowo mielismy zamiar uciekae do lasu. Okazalo sier to jednak niemozliwe,
poniewaz stamtd i od strony wsi, do naszej zagrody zblizali sier drog i przez pola jacys lu-
dzie z karabinami. Nasza zagroda zostala okrzona przez napastnik6w.
Memu bratu udalo sier wymkne i ukrye w pobliskim lesie. Ja natomiast wskoczylem do
stodoly i ukrylem sier w zasieku glerboko pod slom. Bandyci w przekonaniu, ze obaj sier
tam znajdujemy, rozpoczerli poszukiwania. Za pomoc ostrego zelaznego prertu, kluli
slomer. Kiedy natrafili na ukryte budulcowe drewno, jeden z nich powiedzial: "tu na pewno
jest schron i tam jest wiercej ukrytych". Przyw6dca tej grupy wydal rozkaz podpalenia sto-
doly, a rezuni stanerli w pewnej odleglosci wok61. Kiedy zaczerlo sier palie, opuscilem kry-
j6wker i wydostalem sier na klepisko. Instynktownie oslonilem glower kurtk i dotarlem do
otworu do pasa transmisyjnego i tamterdy wydostalem sier na zewntrz stodoly. Korzystajc
z gerstego dymu nie bylem widoczny, dzierki czemu udalo mi sier dotrzee do stojcych opo-
dal dw6ch budynk6w, gdzie sier ukrylem. Tam do czasu ich podpalenia moglem czue sier
bezpieczny. Z tego ukrycia rozpoznalemjadcego na koniu dow6dcer boj6wki UPA, miesz-
kanca naszej wsi, Ukrainca 0 nazwisku Zar.
Tymczasem obok, w moim mieszkaniu, rozgrywal sier dramat mojej rodziny. Slyszalem
rozpaczliwe glosy i jerki torturowanego ojca, kt6rego oprawcy wyprowadzili potem na pod-
w6rze i tam zamordowali. Po ich odejSciu, nad ranem odnalazlem na podw6rzu jego
zwloki. Lezal w poblizu pnia sluzcego do rbania drewna i mial poderznierte gardlo.
Matker znalazlem w mieszkaniu. Miala slady kilku uderzen mlotkiem, lub czyms podob-
nym, w glower, a na gardle raner klut bagnetem. Siostra Helena otrzymala cios siekier
w glower, tak ze morderca pozostawil w niej siekierer. Najmlodszy z braci dwuletni Edzio,
lezal caly we krwi z roztrzaskan gl6wk i wbitym nozem w piersi. Obok lezal, r6wniez caly
we krwi, 16-letni brat Bronek. To jego glos, blagajcy 0 litose, slyszalem najdluzej. Kiedy
go ogldalem, sprawial wrazenie bryly zmasakrowanego miersa, mial polamane nogi i rerce.
To nad nim mordercy znercali sier najdluzej. Do dzis, gdy przypomner sobie ten tragiczny zi-
mowy wiecz6r, wydaje mi sier, ze slyszer jerki matki, ojca i brata. W6wczas, ukryty w szczeli-
nach budynku, pragnlem za wszelk cener przeZye. Siedzialem tam jak sparalizowany,
bezsilny swiadek wobec okrutnej smierci moich najblizszych. Widzialem, jak bandyci wy-
nosHi z budynk6w r6zne przedmioty i ladowali na podstawione sanie. Z obory wywlekli
trzy duze swinie, kt6re zastrzelili na podw6rzu i wrzucili na sanie. Nasterpnie wyprowadzili
konie i bydlo z obory, a wreszcie 0 swicie, podpalili budynki. M6j brat Franek ocalal ukryty
w lesie. W dwa miesice p6zniej zostal powolany do Wojska Polskiego i zginl w kwietniu
1945 r., jako czolgista pod Dreznem w walce z Niemcami.
Podobna tragedia do tej, jaka dotknerla moj rodziner, tej nocy spotkala r6wnieZ kilka in-
nych rodzin, J6zefowi Dubinskiemu i Stefanowi Kalmukowi, po zadaniu r6znych tortur,
552
Rozdzial19. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Borszcz6w
ukrainscy rezuni poderZnyli gardla. Ludwika Baranskiego powieszono. Zony Baranskiego
wraz z szescioletni,! c6reczk,! i Jadwig y Tracz, oprawcy zamordowali w podobnie okrutny
spos6b. Tego wieczora zginylo 18 os6b.
W lutym 1944 r. Ukrainscy terrorysci z UPA zatrzymali na drodze jad,!c,! saniami trzy-
osobow,! rodzin y Medynskich. Wszystkich zamordowali, zabieraj,!c sanie i konie oraz
skromny dobytek. Ofiarami tej zbrodni byli: Bronislaw Medynski, lat 40, Medynska ...
zona Bronislawa, lat 36, i ich dwuletni syn.
W marcu 1944 f. zostal zastrzelony w piwnicy, po uprzednich torturach Franciszek Dus,
lat 22, oraz Michal Jeryk, lat 30, ukrainski policjant, kt6ry odm6wil udzialu w mordowa-
niu Polak6w. Zostal przez banderowc6w uprowadzony do lasu i tam zamordowany.
W sierpniu 1944 r., ubrani w mundury radzieckich zolnierzy, boj6wkarze UPA zatrzy-
mali na polu Kazimierza Tracza, lat 40, kt6ry zwozil zboze. Zatrzymanego zaprowadzono
do lasu i poddano r6znym torturom, np. wbijano mu drzazgi za paznokcie, kaleczono
sk6r y itp. W koncowej fazie tortur powieszono go na drzewie i pod stopami rozpalono og-
nisko. Skonal w myczarniach.
We wrzeSniu 1944 f., noc'!, kilkuosobowa grupa banderowc6w wdada si y do mieszkania
rodziny Korman6w. Zaskoczeni mieszkancy domu nie byli zdolni ani do ucieczki, ani do
oporu. Oprawcy wymordowali siekierami, 8 os6b. W tym samym domu, ale w oddzielnym
mieszkaniu byla Franciszka Slodka, c6rka J6zefa Kormana z tr6jk,! malych dzieci, w wieku
od 2 do 7 lat. Kiedy banderowcy zapukali do okna, matka ukryla dzieci pod 16zkiem, na-
kazuj,!c im milczenie. Sarna podeszla do okna pytaj,!c: "Kto tam?". Napastnicy widz,!c j,!
w oknie zaczyli strzelac, zabijaj,!c j,! na miejscu i przez okno weszli do mieszkania, kt6re
spl,!drowali, ale dzieci nie zauwaiyli. Cala tr6jka ocalala. Tej nocy zginyli: Jan Gajb, lat 55
(s,!siad Korman6w, nocowal u nich), J6zef Korman, lat 60, jego zona J6zefa, lat 56, Sta-
nislaw Korman, s. J6zefa, lat 35, Franciszka Slodka, c. J6zefa Korman, lat 25 (matka tr6jki
ocalalych dzieci). Podczas napad6w na Polak6w w Pilatkowcach bylo tez kilka os6b ran-
nych, kt6re ocalaly, m.in. Marian Baranski, kt6remu zamordowano zony i dziecko.
J6zef Wojczyszyn.
553
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
20. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT BRODY
1. Stanislaw Bacewicz - Podkamieii /12.03.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
11 marca 1944 r. wieczorem, tuz przed zamkniC(ciem bram wejsciowych, wraz z ojcem
Kazimierzem udalismy siC( do klasztoru. Moja matka pozostala w domu i miala do nas
przyjse po wykonaniu jakichS domowych prac. Tam, na G6rze R6zaftcowej, przeZylem
istne pieklo na ziemi. M6j karabin, tzw. "samozariadka ," zostal zabrany przez Hemyka
Kotowskiego, kt6ry, wraz z grup okolo 10 os6b, wyjechal w dniu napadu na klasztor,
a moze dzieft wczesniej, do Malenisk. Mnie wrC(czono zamiast karabinu nagan jakiejs sta-
rej marki z nabojami w bC(benku.
Gdy po poludniu 12 marca 1944 r. zalamala siC( obrona klasztoru, powstala og6lna pa-
nika. W6wczas m6j ojciec zdecydowal, ze uciekamy. Wybieglismy poza mury obronne,
kolo organist6'vki, do naszego domu. Drzwi wejsciowe byly otwarte. Bandyci zd'liYli
w nocy wszystko wyniese. Przed domem naszej ssiadki Anny Betej stal Stefan Batoryna,
brat Betej. Gdy nas zobaczyl krzyknl: "Baczewicz! Utikajtie, zaraz pryjdut rizaty". Nie za-
stanawiajc siC(, pobieglismy przez nasz ogr6d w kierunku domu Michala Baczewicza
i miC(dzy jego ogrodem, a Willfahrta dobieglismy do lasu, w pobliiu Romka Moskwiaka.
Od strony klasztoru slyszelismy strzaly, krzyki i jC(ki. Ukrylismy siC( w lesie, gdzie przecze-
kalismy do zmroku. Ojciec zdecydowal, ze zanim nastpi oblawa, musimy jak najszybciej
opuscie kryj6wkC(. Udalismy siC( do pobliskiej wsi Niemiacze, gdzie mieszkal znajomy
Ukrainiec, kt6ry u nas przez wiele lat dzieriawil pole pod Palikrowami. Idc przez pole do
Niemiacz, zobaczylismy, ze w naszym kierunku idzie trzech uzbrojonych mC(zczyzn w nie-
mieckich mundurach wojskowych. Gdy podeszli do nas jeden krzyknl: Hande hoch!
(RC(ce do g6ry). Podnieslismy rC(ce do g6ry sdzc, ze to Niemiec. Jeden wypytywal nas:
Czy jestesmy Polakami, co tu robimy, dokd idziemy, czy bylismy w klasztorze? Zrewido-
wali nas, zabrali mi sk6rzany pas i legitymacjC( 0 zatrudnieniu w Liegenschafcie. Na szczC(s-
cie nie mialem przy sobie broni. Nagan, na polecenie dow6dcy samoobrony, zdalem
w klasztorze. Kazali nam ise w kierunku figury stojcej przy drodze z Podkamienia do Nie-
miaczy. Bylismy przekonani, ze strzel nam w plecy. Jednak oni zaczC(li naradzae siC(, co
z nami zrobie i postanowili, ze zaprowadz nas do "komandira". Nie mogC( pomine faktu,
ze jeden z bandzior6w ulamal kawalek chleba i podat nam, m6wic "wy holodny, jiszte!"
(Wy glodni, jedzcie). Gdy tam stalismy spostrzeglismy, ze drog do Niemiacz idzie jakas
kbita. Gdy zbliZyla siC( do nas, zatrzymali j i kazali nam ise razem w kierunku Podka-
mlema.
Zeszlismy z szosy w prawo, kolo Wejher6w w kierunku Starego Folwarku. Ukraiftcy, bC(-
dcy w swych obejsciach, idcy drog lub wygldajcy przez okna, przypatrywali siC( naszym
twarzom. Nikt ze spotkanych przechodni6w 0 nic nie pytal siC(, ani nas, ani naszych kon-
wojent6w. Szlismy w milczeniu jak skazaftcy na pewn smiere. .Przechodzc przez most
natknC(lismy siC( na kilku jeidic6w. Jeden z naszych konwojent6w zatrzymal siC( przed nimi
i zameldowal starszynie, ze prowadzi Polak6w i zapytal co ma z nimi zrobie. Wysoki czarny
mC(zczyzna z zawadiackim wsem spojrzal na nas zlowrogo i gromkim glosem powiedzial:
"Pusty ich i tak ich szlag trafyt" (puse ich i tak ich szlag trafi). Nie ogldalismy siC( za sie-
bie. Nie widzielismy, co siC( stalo z nasz towarzyszk niedoli. P6iniej dowiedzielismy siC(,
ze bandziory j takie puscili, oddali jej moj legitymacjC( z Leigenschaftu, zeby dala jC}
mnie lub rodzicom. Udalismy siC( do Piasecznego, u kt6rego dowiedzielismy siC(, ze bande-
rowcy wymordowali bardzo duzo Polak6w. Cal noc z niedzieli na poniedzialek i przez
caly poniedzialek 13 marca 1944 r. przesiedzielismy w jego stodole. Banderowcy krC(cili siC(
po obejsciu i okolicznych zabudowaniach. Zdecydowalismy wiC(c, ze musimy opuscie lay-
j6wkC( i udae siC( do klasztoru, aby zorientowae siC(, jaka jest sytuacja i co siC( stalo z matkC}.
Gdy chciala ise za nami, banderowcy byli juz w klasztorze. Natychmiast wiC(c zawr6cila
i poszla do Stefanii Krawczukowej. Tam przenocowala na strychu. [ ... ]
554
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
W czwartek, tj. 16 marca 1944 r., poszlismy z matk do mojej cioci Stockiej, gdzie juz
byl ojciec. Do Podkamienia wracal spokoj. Od Stefanii Krawczukowej dowiedzielismy si,
ze na naszym podworzu banderowcy zastrzelili siedem osob, ktore uciekaly z klasztoru:
Dydykow z dwojgiem dzieci, Gorczakowsk, mojego koleg Wacka Schnitzera, Helen
Kraft, Zuzi Lozn i innych, ktorych nazwisk juz nie pamitam. W pitek 17 marca 1944 r.,
poszlismy do mieszkania Szczepana Chudzika, by dowiedziee si 0 losie polskich rodzin
w Podkamieniu. Chudzikowie przez caly czas przebywali w domu. Banderowcy do nich nie
przyszli. Nagle ujrzelismy przez olmo kilka postaci ubranych w kufajki z pepeszami w dlo-
niach. Byli wymczeni, brudni, niewyspani. Szli w kierunku organistowki. Ogarnl nas pa-
niczny strach. Znow banderowcy? Okazalo si, ze byl to zwiad sowiecki. Poczulismy si
wic bezpieczni. Gdy wrocilismy do domu, zastalismy puste sciany. W piwnicy pozostalo
troch ziemniakow. To byl caly nasz dobytek. Po kilku dniach poszlismy do klasztoru. Po-
mieszczenia klasztorne byly obrabowane i zdemolowane. Korytarze przedstawialy
okropny widok. Podlogi poIayte pottuczonym szldem, pierzem z porozrywanych poduszek
i pierzyn, zbozem oraz wszelkiego rodzaju przedmiotami uZytkowymi. Meble w pomiesz-
czeniach klasztornych byly zniszczone. W roznych miejscach widnialy slady kIWi. W jed-
nym z pomieszczen, na podlodze lezalo dwadzieScia, a moze wicej cial w roznych pozyc-
jach. Cala podloga byla zascielona trupami. Zamordowane osoby byly mi znane
z widzenia, lecz nazwisk ich nie pamitam. Najwicej ludzi pochodzito z Wolynia. Niekto-
rzy w zastyglych dloniach trzymali rozaniec. Mzczyzni rozebrani, bez butow, koszul, je-
dynie w kalesonach. Glowy rozrbane na pol siekier, lub jakims innym ostrym narz-
dziem. W pewnym momencie stracilem na chwil przytomnosc. Jeszcze do dzis, po 50
latach od tego momentu, sni mi si te makabryczne sceny. Wyszlismy z tego pomieszcze-
nia w rozpaczy. W jednej z cel k1asztornych zauwaiylem rozsypane na podlodze zdjcia.
Podnioslem je. Na jednym poznalem naszego dowodc por. Kazimierza Soltysika. Niek-
t6re zabralem imam je do dzis w swoim domowym archiwum.
Stanislaw Bacewicz.
2. Stanislawa Barecka - Podkamieii /12.03.1944 r./
Bylam Swiadkiem:
Kilkakrotnie bylam w klasztorze, w kt6rym znajdowal si oddzial samoobrony. Widzia-
lam, co si tam dzialo. Wiedziona jakims dziwnym przeczuciem, noc z 11 na 12 marca 1944
r. spdzitam w domu. Stal on na matym wzniesieniu nad Ikw, skd dobrze byl widoczny
Idasztor i ,kosciot. Okolo godziny 10 uslyszalam strzaly. ObseIWowalam, wraz z ssiadem
J6zefem Swistem, oblzenie klasztoru przez banderowc6w. Bylismy przerazeni, bo tam
r6wniez znajdowala si moja rodzina. Nie wiedzialam co mam robie, czy szukae jakiegos
schronienia, czy biec do klasztoru? czy do siostry, ktora wyszla za mz za Ukrainca i miesz-
kala na drugim koncu Ikwy. Okolo godziny 14-tej zauwaiylam uciekajcych w poplochu
ludzi, do ktorych strzelali banderowcy. Nagle zauwa.zylam sylwetki kilku os6b biegncych
w kierunku mojego domu. PieIWszy wpadl blady jak sciana, spocony i zadyszany organista
- pan Ptaszek z zon i dzie6ni. Nie mogl wypowiedziee ani jednego slowa. Po chwili drZ-
cymi wargami wymamrotal: "W klasztorze morduj ludzi!" Trzeba natychmiast gdzies si
ukrye. Zblizal si wieczor. Rodzina Karola Ptaszka, pod oslon nocy udala si do poblis-
kiego lasu. Po chwili zjawit si m6j brat J6zef Bociek. Byl przerazony.
Wpadlam na pomyst. W poblizu moze kilkadziesit metrow std, w obejsciu Glossow
tala na polu nieczynna cegielnia. Zabralismy snop slomy, koce, kOZuchy mego ojca i wujka
Swista, troch chleba, sera i tam poszlismy. W tunelu, gdzie kiedys robotnicy ukladali i wy_
palali cegl, ulokowalam chlopc6w. Wejscie, a scislej mowic otwor, zalo.zylam szczelnie
wypalonymi, znajdujcymi si opodal ceglami. Nakazalam, aby w kryj6wce nie rozmawiali,
aZ si zjawi nastpnej DOcy. Sarna, z dusz na ramieniu, tulc do piersi malego Henia, po-
555
Rozdzia120. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
szlam do domu ssiad6w. Nazajutrz zmeUam na zarnach par kilogram6w Zyta i upieklam
chleb. 0 p6lnocy zjawilam si kolo cegielni i przez um6wiony otw6r podalam im pOZywie-
nie. Sarna nie wiem skd brala si u mnie ta odwaga i sila. Obaj moi chlopcy przebywali tam
przez 6 dni i 6 nocy. M6j szwagier, Piotr Krawczuk, na biezco informowal mnie, co si
dzieje w miescie. Jan Barecki, mz mojej siostry Stefanii, wraz z moim bratem J6zefem
Bockiem, po ucieczce z klasztoru ulaywali si do 18 marca 1944 r. w ziemnych pieczarach
na Syilce, w dolinie Ikwy. Straszne byly to dni dla Polak6w w Podkamieniu. W kazdej chwili
mozna bylo spodziewac si smierci z rk rozjuszonych banderowc6w. Te mysli codziennie
drZyly m6j m6zg. Jedyna nadzieja i otucha plynla, gdy w zdenelWowaniu moglam chocby
kilkanascie minut przeznaczyc na modlitw do Matki Boskiej Podkamienskiej.
Stanislawa Barecka.
3. Wladyslaw Bkowski - Huta Pieniacka I 28.02.1944 - 1994 r. I
Biuletyn Informacyjny, zaglad wsi Huta Pieniacka tak odnotowal:
"Ludnosc spdzono do kosciola strzelajqc do uciekajqcych.
Po chatach mordowano w bestialski spos6b noiami mieszkanc6w, kobiety i dzieci. Po roz-
dzieleniu zamknitych w kosciele grupami, wyprowadzono ich do pustych szop, stod61 i chat
i podpalono ..."
Polskie wladze podziemne, 0 zagladzie Huty Pieniackiej donosily w dokumentach urz-
dowych:
"Autorem tragedii byl komendant posterunku policji ukrainskiej w Podhorcach zawzity
wr6g polsko1ci. Drczyla go obronna postawa polskiej ludnosci Huty, wobec kt6rej wszelki
zamach byl skazany na niepowodzenie. Uiyl zatem podstpu i doni6sl, ie polska ludnosc po-
siada bron, przechowuje sowieckich partyzant6w i Zyd6w.
(...) Napad byl podobno aktem samowoli oddzial6w ukrainskich SS - Galizien ... (...)
Wsr6d zgliszcz piftrzq sif stosy trup6w, zbitych w jednq masf. W jednej ze stod61 stoi tam pra-
wie jednolita masa okolo 80 zwglonych trup6w. Wedle opinii ocalalych swiadk6w, napastnicy
mordowali ofiary w spos6b bestialski ... (...) Wielu dzieciom iywcem rozpruwano brzuch, roz-
bijano glowy 0 slupy kamienne itp. Spfdzonych w kosciele mficzyzn mordowano przy akom-
paniamencie harmonii. "
Z biegiem czasu, w Hucie Pieniackiej rozebrano kOSci61 rzymskokatolicki i ocalale z po-
zogi budynki szkolne. Miejsce gdzie byla polozona wies przeznaczono na pastwisko. Na te-
renie wsi postawiono slup z tablic w jzyku ukrainskim: "Centrum bylej wioski," bez po-
dania jej nazwy. Ocalala tylko przydrozna, uszkodzona, figura Matki Boskiej, z wyrytym na
niej napisem "Anno Domini 1867" i jedno zdziczale drzewo owocowe. W latach czter-
dziestych i picdziesitych wznoszone na terenie Huty pomniki byly niszczone przez ukra-
inskich szowinist6w. Dopiero w lutym 1989 r. wI adze radzieckie odslonily pomnik z bryly
kamiennej, tzw. "kompleks memorialny" postawiony na miejscu jednej z najwikszych
kazni. W 45 rocznic masakry polskiej ludnosci w Hucie Pieniackiej, z udzialem rejono-
wych wladz i przedstawicieli konsulatu polskiego ze Lwowa, miejscowych Ukrainc6w oraz
swiadk6w, bylych mieszkanc6w wsi, odbyly si uroczystosci odslonicia Pomnika, na kt6-
rym umieszczono gwiazd oraz tablic z ukrainskim napisem: "Dnia 28lutego 1944 r. fa-
szystowscy okupanci wraz z bandytami OUN zorganizowali klWaw rozpraw spokojnym
mieszkancom wsi Huta Pieniacka".
Nie umieszczono polskiego napisu, ani godla panstwowego oraz krzyza symbolu wiary po-
mordowanych. Nie podano r6wniez informacji, ze ofiarami byli Polacy, a sprawcami mordu
byli ukrainscy zolnierze 14 ochotniczej Dyw. Schutzen SS Galizien oraz boj6wki OUN -
UPA. Pominito r6wniez imiona i nazwiska pomordowanych. Obelisk ten powstal, jako
pielWszy na Podolu, dziki staraniom ocalalych z pogromu, mieszkanc6w Huty Pieniackiej
i okolicznych wiosek, m.in. Michala G6rskiego oraz przy czynnej pomocy 6wczesnego kie-
556
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
rownika Agencji Konsulamej PRL we Lwowie konsula Wlodzimierza Woskowskiego. Sprzy-
jala temu atmosfera odwiliy politycznej za rzd6w Gorbaczowa oraz przychylny stosunek
wladz lokalnych w Brodach i we Lwowie. Wciz jednak nie zostal spelniony obowizek wo-
bec ofiar i istota zbrodni pozostaje nadal zafalszowana.
A z opublikowanych material6w przewodu sdowego wynikalo, ze w zbrodni ludob6j-
stwa dokonanej na ludnosci polskiej w Hucie Pieniackiej, opr6cz ukrainskich zolnierzy 14
SS Schutzen Galizien, brali r6wniez udzial ukrainscy szO\yinisci z GUN - UPA z okolicz-
nych wiosek - Holubica, Jasion6w, Lukawiec, Pieniaki i Zark6w, Petro Batenczuk, Bazy-
Iyj Hnat Dowhan, Wolodymyr Huziuk, Myron Jakubowskyj, Josyp Kowcz, flryhoryj Kocz,
Iwan Melnyk, Teodor Melech, Wasyl Smaha, Herhoryj Szczerbatyj, Petro Zarkiwskyj. [...]
Karlino 1994 r., Wladyslaw Bkowski.
4. Antoni Bernacki - Huta Pieniacka / 28.02.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Bylem mieszkancem Huty Pieniackiej. Moja rodzina skladala sier z 6 os6b: rodzic6w -
Wojciecha i Michaliny, trzech si6str: Joanny (19Iat), J6zefy (171at) i Stefanii (15Iat) oraz
mnie. Czwarta siostra Filomena wyszla juz za mz za Kolmana.
Nad ranem 28 lutego 1944 r. zostalismy ostrzeZeni przed mozliwosci wejscia do wsi
wojsk niemieckich. Polecono wszystkim ukryc sier i nie stawiac zbrojnego oporu. Zgodnie
z poleceniem rodzic6w schowalismy sier do wykopanej i zamaskowanej w stodole kryj6wki.
Opr6cz mnie i moich si6str poszla tam tald:e kuzynka Wanda Kobylanska.
Kiedy przyszli esesmani rozpoczerli poszukiwania i znaleili nas. Kazali nam wyjsc i za-
prowadzili pod karabinami do kosciola. Tam spotkalismy naszych rodzic6w i najstarsz
siostrer Filomener Kolman. Bylo to okolo godziny 1100. Esesmani rozpoczerli selekcjer znaj-
dujcych sier tam os6b, oddzielnie merzczyzn, oddzielnie kobiety i dzieci. Do jednej z takich
grup wlczono nas. Bylo nas okafo 60 os6b. Z grupy tej jeden z Niemc6w wylczyl Filo-
mener, Joanner i J6zefer i kazal im wr6cic do kosciola. Ja natomiast, z rodzicami i siostr
Stefani, pozostalem w tej grupie.
Poprowadzili nas do stodoly naleZcej do Michala Mendelskiego. Kazali nam do niej
kolejno wchodzic, klasc sier na toku i strzelali w tyl glowy. Mnie r6wniez tam zaprowa-
dzono i kazano poloiyc sier na lezce juz zwloki. Kiedy odm6wilem wtedy esesman strze-
IiI do mnie i trafil w szyjer. Upadlem, po mnie Niemcy wprowadzili moj marner, kt6rq za-
strzelili, potem siostrer Stefanier i nasterpnie ojca. Kiedy bylo juz po wszystkim jedcn
z esesman6w puscH serier z automatu po lezcych cialach i wtedy otrzymalem drugi po-
strzal w lewy bok. Potem stodoler podpalili. Wtedy wydostalem sier ze stosu cial i wysko-
czylem pod drzwi stodoly, gdzie nie bylo ognia. Chwiler stalem tam, ale gdy ogien zaczql
sier zblizac, wyskoczylem przez uchylone drzwi na pole i zaczlem uciekac w kierunku od-
dalonego 0 ok. 500 m lasu.
Zostalem jednak zauwazony i zaczerto do mnie strzelac. Juz blisko wwozu otrzymalem
postrzal w lewq rerker. Bylem juz u kiesu sit Do wwozu doczolgalem sier.
Tam natknlem sier na gruper merzczyzn z Huty Pieniackiej, kt6rzy sier w nim ukrywali.
Chcialem jednak dalej uciekac do Huty Werchobuzkiej, gdzie mialem krewnych, ale oni
mi zabronili m6wic, zc musz tu siedziec, bo jak wyjder, to zdradz« esesmanom miejsce
ich ukrycia. Tak wierc przesiedzialem z nimi do p6znego wieczora.
Kiedy esesmani odjechali poszlismy do Huty Werchobuzkiej, gdzie spotkalem mojc trzy
siostry: Joanner, J6zef« i Filomen«, kt6re cudem ocalaly z tego pogromu.
Zatrzymalismy sier u naszej kuzynki, a .nasterpnego dnia Filomena zaprowadzHa mnie do
miejscowego lekarza, ukrywajcego sier Zyda, kt6ry opatrzyl moje rany. W gorczce prze-
lezalcm do 1 marca 1944 r. Tego dnia siostra zawiozla mnie do szpitala w Zloczowie, gdzie
przebywalem do konca kwietnia. Razem ze mn bylo tam wiercej rannych. Pami«tam, ze
557
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
jeden z nich, Jan Kowa1czykowski, pO trzech dniach zmarl. Razem ze mnqlezala Stefania
Biniewicz, kt6ra miala bardzo mocno poparzone, a wlasciwie spalone, obie nogi i po pew-
nym czasie r6wniez zmada. Powainie poparzona byla takZe Helena Mendelska i Fran-
ciszka Blaszkiewicz. Mnie, po tej szpitalnej kuracji, dziyki opiece ks. Cienskiego, skiero-
wano do sierocinca w Krakowie. Przebywalem tam okolo 3 tygodni. Nastypnie z grupq
dzieci odeslano mnie do sierocinca w Pieskowej Skale. Przebywalem tam okafo dw6ch
miesiyCY i skierowano mnie zn6w do Krakowa, na Krzemionki. Tam nie bylem zbyt dlugo.
Panujqcy gl6d zmusil mnie do podjycia sluiby u gospodarza we wsi KozJice na Kielec-
czyznie. W polowie 1945 r. odnalazla mnie najstarsza siostra Filomena i zabrala do siebie
do Naborowa kolo Brzegu Dolnego, gdzie mieszkam do dzis .
Nabor6w - 2 marca 2001 r., Antoni Bernacki.
5. Emil Bielecki - Palikrowy / 12.03.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
12.03.1944 r. odbyla si y selekcja mieszkanc6w wsi. Polacy oddzieleni od Ukrainc6w stali
gromadq na Iqce. Z jednej strony mieli za sobq rzek y , za kt6rq siedzial na koniu, dow6dca
banderowc6w wydajqcy rozkazy, z trzech stron grupy Polak6w stanylo po jednym bande-
rowcu. Po chwili padl rozkaz ognia. Jeden z nich, stojqcy przy karabinie maszynowym, wy-
konal znak krzyza i po przeZegnaniu si y otworzyl ogien do stloczonych Polak6w. Prawie
jednoczesnie odezwaly si y dwa pozostale stojqce po bokach karabiny. Po chwili w miejscu,
gdzie stal zwarty tlum ludzi, lezala sterta drgajqcych cialludzkich.
Po dokonanej egzekucji stos ten otoczyla grupa okolo 10 banderowc6w, obseIWujqc
bacznie, czy ktos daje jeszcze oznaki Zycia. Po stwierdzeniu, ie tak, dobijano rannych. Po
zakonczeniu tego przeglqdu, banderowcy wybraJi z ukrainskiej grupy kilku myzczyzn i ka-
zali im sciqgac z ofiar obuwie i odziez. Zaladowali trzy peIne furmanki rzeczy. Z grupy
Ukrainc6w stojqcych na Iqce wybraJi delegacjy, kt6rej kazaJi pokazywac polskie zagrody.
Aktywnie w tym uczestniczyla miejscowa Ukrainka, Janina Kubianowska. Po spaleniu tych
zabudowan, okolo godz. 17, banderowcy pozwolili wszystkim Ukraincom p6jsc do dom6w.
Emil Bielecki.
6. Mieczyslaw Biniewicz - Hucisko Brodzkie / 13.02.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
W pieIWszej polowie lutego 1944 r. w palaeo hr. ochenskiego w Ponikwie, zakwatero-
wal oddzial pancerno - motorowy Werhmachtu. Zolnierze byJi takZe na kwaterach we
wsiach Ponikwa i Wolochy. U mojej ciotki w Wolochach zatrzymal si y niemiecki podofi-
cer, m6wiqcy po czesku, kt6ry spelnial rol y tlumacza i Iqcznika w dow6dztwie jednostki.
Byla to niedziela i wiykszosc mieszkanc6w przyszla 0 godz. 12 na msz y Sw. do kosciola
w Ponikwie. Ja z moim kolegq, Kazikiem Stecykiem, bylismy wyznaczeni do dzwonienia
dUZym dzwonem na podniesienie. ByJismy juz na dzwonnicy, gdy uslyszeJismy od strony
odleglego od nas 0 4 kilometry Huciska Brodzkiego gwaltoWllq strzelanin y . Pobieglismy
do oltarza do ksiydza Reczucha, by mu 0 tym powiedziec. Ksiqdz przeIWal msz y Sw., a lu-
dzie wyszli z kosciola i patrzyJi w kierunku huku strzal6w, skqd wkr6tce bylo widac klyby
dymu. CZysc zaczyla biec w kierunku swojej wsi. Ksiqdz zas na czele delegacji, udal si y do
znajdujqcego si y w palaeo niemieckiego dow6dztwa.
ZbJizala si y godzina 14, gdy na motocyklu przyjechal stacjonujqcy u nas niemiecki po-
doficer, kt6ry zawolal mnie, dal mi do ryki automat i pojechaJismy w stron y Huciska.
Z nami jechaly trzy samobiezne dziala pancerne z niemieckimi zolnierzami i chlopakami
558
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
z Huciska. Droga byla rozmokla i motocykl nie mogl przejechac, wic Niemiec zostawit
mnie przy min, sam zas przesiadl si na dzialo i pojechali dalej. W tym czasie banderowcy
szli jui do wsi. Kiedy nadjechali Niemcy i zaczli strzelac, banderowcy zaczli w poplochu
uciekac, pozostawiajqc zabitych. Niemcy uratowali mieszkancow Huciska od zaglady, zgi-
nlo jednak ponad 30 osob. Tam, gdzie wtargnli banderowcy, zabijali wszystkich bez
wzgldu na wiek noiami i bagnetami. Po tym napadzie mieszkancy Huciska Brodzkiego
przeniesli si do wsi Wolochy i Ponikwy, a na drugi dzien okoliezni Ukraincy rozgrabili po-
zostawione przez nich mienie. Kilka dni pozniej Niemey odjechali na front, a mieszkancy
Woloch i Ponikwy opuscili swoje wsie i przeniesli si do Brodow i do Huty Pieniackiej,
w ktorej wikszosc z nich 28 lutego 1944 r. poniosla smierc.
Wrodaw, Mieczyslaw Biniewicz.
7. Jan Bilewicz syn J6zefa - Huta Pieniacka 128.02.1944 r.1
Bytem swiadkiem:
Mieszkalem w Hucisku Pieniackim razem z rodzinq, ktora skladala si z rodzicow: Jo-
zefa, okolo 32 lat, i Marii okolo 30 lat, mojej dziewicioletniej siostry Janiny, i mnie, ma-
j,!cego, 7 lat.
Nasza wies poloiona byla wsrod lasow w pobliiu Huty Pieniackiej . Mimo, ie Polacy sta-
nowili wikszosc mieszkancow, jednak wobee istniejqcego zagroienia ze strony banderow-
cow, znaczna czsc, w tym i moi rodzice, w lutym 1944 r. schronili si w Hucie Pieniackiej,
gdzie istniala silna polska samoobrona, a tym samym wiksza nadzieja na ocalenie iycia.
Kilka dni wczesniej, moj wujek, Michal Hura, mqi siostry mamy, zabral mnie z siostrq do
wsi Opaki kolo Huty Werchobuzkiej w powiecie zloczowskim. Podczas pacyfikacji Huty
Pieniackiej, dokonanej 28lutego 1944 r., przez ukrainskich esesmanow z dywizji SS "Ga-
lizien", moi rodzice zostali tam spaleni iywcem w jednej ze stodol. T tragicznq wiadomosc
przekazal nam wujek Michal Hury, stryj Ludwik Bilewicz, i ciocia Stefania Siocka, siostra
mojej mamy. Z siostrq oealelismy dziki temu, ie nie bylismy razem z rodzicami w Hucie
Pieniackiej. Zostalismy sierotami. Nasze iycie byte bardzo trudne, peine upokorzenia
i cierikiej pracy.
Wojciee, 19luty 2001 r., Jan Bilewicz.
8. Maria Buczkowska z d. Michalewska - Huta Pieniacka 1 28.02.1944 r. 1
Bylam Swiadkiem:
Bylam mieszkank q Huty Pieniackiej. Wies zamieszkiwala wylqcznie ludnosc polska. Na
jej terenie znajdowalo sier tei wielu uciekinierow z Wolynia i z okolicznych wsi.
Moja radzina skladala sier z szesciu osob - rodzieow i czworki dzieci w wieku od 8 mie-
siercy do 91at. Ja bylam najstarsza. Mimo, ie mialam wtedy 9lat, doskonale pamitam ten
tragiczny dzien 28lutego 1944 r. i czas pozniejszy, po dokonanej przez ukrainskich eses-
man6w w mundurach niemieckich iolnierzy oraz banderowc6w z UPA masakrze ludnosci
polskiej. Widzialam straszliwe rzeczy, kt6re po dzis dzien pozostawity w mojej podswia-
domoSci lerk. Widzialam palonych iywcem ludzi, widzialam niemowlerta i male dzieci z roz-
trzaskanymi gl6wkami lub poprzebijane bagnetami.
To prawdziwy cud, ie moja rodzina wyszla z tej okrutnej rzezi calo. Zawdziczamy to mo-
jej mamie, kt6ra potrafila nas ukryc. Stracilismy wszystko, ograbiono i spalono nasz dom, nie
mielismy doslownie nie, ani domu, ani odzieiy, ani iywnosci. Przez kilka miesiercy eierpie-
lismy gl6d. Ojciec dwoit sier i trait, aby zdobyc dla nas jedzenie i ocalic od smierci glodowej.
26 sierpnia 1944 r. nasz ojciec, Tadeusz Michalewski, wraz z grupq ponad 20 mericzyzn.
SS9
Rozelzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
poszedl na pole kosie zboze w rejonie wsi Chobultowa, gdzie byla kolonia niewykonczo-
nych dom6w. Tam zostali znienacka napadnici przez banderowc6w i prawie wszyscy za-
mordowani. Ich ciala zostaly wrzucone do jednej z piwnic i miejscowi banderowcy nie po-
zwolili ich zabrae. Udalo si tylko przywieze zwloki jednej osoby, kt6ra lezala w innym
miejscu. Do dzis nie wiem, gdzie leZy m6j ojciec i do dzis nie doczekalam godnego i kato-
lickiego poch6wku najdrozszej mi osoby.
Glog6w marzec 1993 r., Maria Buczkowska.
9. Wanda Gosniowska z d. Kobylanska - Huta Pieniacka I 8.02.1944 r. I
Bylam swiadkiem:
Bylam mieszkank Huty Pieniackiej. Nasz dom znajdowal si na obrzezu wsi, w bliskiej
odleglosci lasu. Wobec narastajcego zagrozenia ze strony band UPA, juz od polowy
1943 r., we wsi zorganizowano samoobron, do kt6rej nalezeli wszyscy myzczyzni oraz
wiele mlodych dziewczt i kobiet, takZe i ja.
Wykonywalam r6zne zadania, midzy innymi pelnilam nocne warty wystawiane wok61
wsi i na posterunkach ostrzegawczych w glbi lasu. W tym czasie wiele polskich rodzin
uciekalo z ukrainskich wsi i chronilo si y w Hucie Pieniackiej. Pod koniec 1943 r. do Huty
przybyl oddzial sowieckiej partyzantki pod dow6dztwem Borysa Krutikowa oraz kilkunas-
toosobowa grupa polskich partyzant6w z Wolynia. Nasza Samoobrona, wzmocniona przez
te dobrze uzbrojony oddzialy, stanowila pokazn sil zdoln stawie czola nawet licznej
bandzie UPA. Zapewniala ona mieszkancom wzgldne bezpieczenstwo. Nie dawala jed-
nak gwarancji calkowitej skutecznosci obrony w wypadku napadu.
lstniejce cigle zagrozenie, zmusilo mieszkanc6w do budowy ukrytych schron6w, bu-
dowy row6w i transzei strzeleckich, oraz pelnienia wart i ruchomych patroli oraz ciglej
obserwacji terenu wok61 wsi. Prawie wszyscy mieszkajcy w zagrodach polozonych na ob-
rzezach wsi, juz od stycznia 1944 r. nie nocowali w swoich domach, ale w centrum wsi.
23 lutego 1944 r., w nocy, do wsi wszedl pododdzial ukrainskiej dywizji SS "Galizien".
Posterunki Samoobrony, przekonane, ze to banderowcy, otworzyly do niego ogien, zabija-
jc kilku esesman6w i zmuszajc ich do ucieczki. Rano przy zabitych znaleziono doku-
menty, na podstawie kt6rych ustalono, ze byli to ukrainscy esesmani, wchodzcy w sklad
wojsk niemieckich. Po tym fakcie zdano sobie spraw z grozcego niebezpieczenstwa
i grozby odwetu ze strony dow6dztwa Wehrmachtu. Kilka dni przed tym starciem sowiecki
odzial partyzancki, opuscil Hut y Pieniack, w wyniku czego Samoobrona zostala powaz-
nie oslabiona. Dow6dztwo podjylo decyzjy wycofania wielu myzczyzn i mlodych uzbrojo-
nych ludzi z Huty Pieniackiej do pobliskich las6w. Postanowiono nie stawiae zadnego
oporu, a wszelk bron tak ukrye, aby nie bylo mozna jej znaleze podczas rewizji.
Tej tragicznej nocy, 28 lutego 1944 r., moja rodzina udala si y do zagrody krewnych
w centrum wsi, by tam przenocowae. Nad ranem dowiedzielismy si y , ze wies zostala oto-
czona przez wojsko niemieckie. Polecono nam by dobrze ukrye posiadan bron, i sam emu
r6wnie:i schowae si y w kryj6wkach. Czasu do ukrycia si nie mielismy zbyt wiele. Domow-
nicy oraz babcia, mama i brat J6zef pozostali w mieszkaniu, tarasujc drzwi ciyzk szaf.
Natomiast ja z kuzynkami Filomen Kolman - Bernack, oraz Joann i Danut Bernack
ukrylysmy si y w zamaskowanej wizkami slomy kryj6wce w stodole.
Po chwili do mieszkania wlamali si esesmani i wyprowadzili wszystkich z mieszkania.
Nasz czw6rk esesmani odkryli po popoludniu, grozc podpaleniem stodoly. W tej sy-
tuacji zostalysmy zmuszone do wyjscia. Poddano nas gruntownej rewizji osobistej, prze-
szukano takze kryj6wk y . Podczas tej rewizji esesmani ukrainscy wyzywali nas i bili kolbami
karabin6w. Jeden z nich uklul mnie w plecy bagnetem, ale dose grube futro spowodowalo,
ze ostrze bagnetu tylko mnie lekko skaleczylo. Prowadzcy nas bez przerwy krzyczal: "Bu-
desz mala Polszczu", "Konee waszyj Polszczy".
560
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
Popcrdzono nas do kosciola. Przez calq drogcr bylysmy bite, popychane i klute bagnetami.
Podczas drogi do kosciola zauwaiylam czolgajqcq sicr po sniegu w poblizu swojej zagrody
mojq kolezankcr Stefanicr Biniewicz. Widzialam jej twarz i rcrce poparzone ogniem. Kilka
dni p6iniej, kiedy jq odwiedzalam w szpitalu w Zloczowie, opowiedziala mi, ze gdy leiala
na sniegu podszedl do niej jeden z esesman6w. cos powiedzial po niemiecku, przykryl jq
sniegiem i kazal spokojnie Idec. Kiedy doprowadzono nas do kosciola, byl juz calkowicie
zapelniony ludimi. Tutaj spotkalam sicr z ojcem i siostrami (Sabinq i Frani q Michalewsk q
z dziecmi). Od ojca dowiedzialam sicr, ze esesmani znaleili go ukrytego w stodole. Bardzo
go pobili. Widzialam na nim pOIWanq odzid, mial zakIwawione rcrce i glowcr. Od mojej
siostry Sabiny, dowiedzialam sicr, ze jeden w esesman6w, trzykrotnie jq zawracal, by poszla
do domu po dokumenty. Ta szla i wracala m6wi q c, ze nie moze ich znaleic. Wtedy powie-
dzial jej: "jezeli jestes taka glupia, to idi sicr spalic". Siostra, z dzieckiem naszej cioci Kata-
rzyny KowaIczykowskiej, wyszla z grupq kobiet, kt6re zapcrdzono do stodoly w kt6rej zo-
staly Zywcem spalone. Przed wyjsciem dowiedziala sicr, ze jej mqz, J6zef Fedyczkowski,
podczas pr6by ucieczki zostal zabity przez konwojujqcego go esesmana. Po odejsciu eses-
man6w, m6j brat Kajetan Michalewski odnalazl cicrzko rannego J6zefa Fedyczkowskiego.
P6inym wieczorem zaladowal go na podwodcr i zawi6z1 do Huty Werchobuzkiej, gdzie po
trzech dniach zmarl. Bylam jednq z ostatnich przyprowadzona do kosciola. Wszystkich,
wczesniej tam przyprowadzonych, dzielono na poszczeg6lne grupy i wyprowadzano do sto-
d61 i Zywcem palono. Wyszlam z kosciola z ostatni q grupq dziewczqt. Widok jaki ukazal sicr
moim oczorn byl przerazajqcy. Wok61 ploncrly budynki, slychac bylo przerailiwe krzyki pa-
lqcych sicr ludzi, wyly psy, zewszqd unosil sicr swqd palonych cialludzkich i bydla. Ja i moje
wsp6ltowarzyszki, zdawalysmy sobie sprawcr, ze idziemy na smierc. Konwojujqcy nas ukra-
if1scy esesmani popcrdzali nas, szyderczo smiejqc sicr, "Wze propala wasza Polszcza - to je
wasza Polszcza". Kiedy zostalysmy doprowadzone w poblize zabudowaf1 Stefanii Relich,
zostalysmy na chwilcr zatrzymane, otwarto bramcr na podw6rze nakazujqc nam tam wejsc.
Po przeciwnej stronie ploncrly zabudowania Genowefy Bernackiej, skqd dochodzily prze-
railiwe jcrki palonych tam Zywcem ludzi. Konwojenci brutalnie wepchncrli nas na podw6-
rze. Zatrzymali przed stodol q , przed kt6rq staly kanistry z benzynq. Kolbami karabin6w
wepchncr li nas do wncrtrza i zamkncrli drzwi. Wewnqtrz bylo sporo slomy i siana. Po prze-
ciwnej stronie byly drugie drzwi, prowadzqce na ogr6d. WykorzystujqC chwilowy zamcrt do-
stalam sicr do nich i udalo sicr nam je otworzyc. Z kilkoma dziewczcrtami, bylo nas trzy lub
cztery, nie pamicrtam, rzucilysmy sicr do ucieczki. Po chwili nas zauwazono i zaczyto strzc-
lac. Udalo sicr nam jednak przedostac do pobliskiego WqWOZU, kt6rym dotarlysmy db lasu.
Po chwili uslyszalysmy strzaly, krzyki i zobaczylysmy jak plonie stodola z kt6rej udalo sicr
nam zbiec. W lesie czulysmy sicr juz bezpiecznie. Po zapadnicrciu zmroku skierowalysmy sicr
do Huty Werchobuzkiej, w kt6rej znalazlysmy na kr6tki czas schronienie. Za nami ploncr la
Huta Pieniacka. Zgincrlo tam, zamordowanych w okrutny spos6b i spalonych Zywcem, co
najmniej 900 os6b, a moze i wicrcej gl6wnie kobiet, dzieci i starc6w, bo wielu mcrzczyzn
wczesniej opuscilo wies.
Kowalewo 1993 r., Wanda Gosniowska.
10. Michal Gorski - Huta Pieniacka /28.02.1944 r./
Bylem Swiadkiem:
Na poczqtku marca 1944 r. uczestniczylem w Hucie Pieniackiej w wydobywaniu i zwo-
zeniu do dwu wielkich dol6w, w wiykszosci spalonych i zwyglonych, cial ludzkich. Byl to
niesamowity dzien, kt6ry pozostanie na zawsze w mojej pamicrci. Niezliczone stada kruk6w
i wron krqiyly nad pogorzeliskiem, z rujqC na ludzkich zwlokach. Trzeba bylo je bez prze-
rwy odpcr dzac . Do dzis nie mogcr zapomniec trudnych do rozpoznania spieczonych i zwcrg-
lonych ludzkich cia" Podczas egzekwii pogrzebowych, kt6re odprawil ksiqdz Cief1ski ze
561
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Brody
Zloezowa, Z odleglego lasu banderowey strzelali do nas z broni maszynowej. Jedna osoba
zginla.
Michal G6rski.
11. Antoni Gloss - Podkamien 11943 - 1944 r. 1
Bylem swiadkiem:
Mieszkalem z matk Michalin na Synee. Ojciec Jan Gloss, zmarl w 1929 r. Wraz
z matk i bratem Marianem, kt6ry nie wr6cil z wojny w 1939 r., prowadzilem eegielni«.
W ezasie okupaeji wypalalem eegl z miejseowego surowea, a potem, z braku mozliwosei
dalszej jej produkcji, zbudowalem z bratem polowe wapniarki i tam wypalalem wapno
z miejseowego kamienia wapiennego i sprzedawalem go okolieznym wiesniakom. We
wrzesniu jako podoficer Wojska Polskiego i ezlonek Zwizku Strzeleekiego w Podkamie-
niu, zglosilem siC( do dyspozycji por. Kazimierza Soltysika, kt6ry w6wczas organizowal sa-
moobronC( ludnosci polskiej w klasztorze 00. Dominikan6w w Podkamieniu k. Brod6w.
Przyjl mnie z otwartymi ramionami, tym bardziej, ze zameldowalem siC( u niego z wlas-
nym karabinem i odpowiedni ilosci amunieji. Przez 5 miesiey, z przelWami, bylem zol-
nierzem Oddzialu Samoobrony Armii Krajowej w podkamienieekim bastionie obronnym.
Na tydzien przed najazdem na klasztor banderowe6w, od mojej siostry St. Jdrzejowskiej
otrzymalem wiadomosc, ze matka zaehorowala i ehce bym wr6cil do domu. W takiej sytu-
aeji zmuszony by tern przyjsc z pomoc matee. Rankiem 9 marea 1944 r., tj. na dwa dni
przed napadem na klasztor, Ludwik Ilowski podjeehal furmank pod klasztor i wyjeeha-
tern z nim. 12 marea 1944 r. nie bralem udzialu w odpieraniu atak6w sotni banderowskich
w Podkamieniu.
Antoni Gloss.
12. Edward Gross - Brodzkie Hucisko i Czemica.
17 styeznia mieszkancy Brodzkiego Huciska widzieli luny na p61noe od Czernicy. Po
kilku dniaeh wywiad ustalil, ze dokonano masakry polskiej ludnosci w Zalesiu, tuz za Czer-
nic i w Suehowoli. Byla to juz zbrodnia na wielk skalC(. I bylo rzeez wtpliw, by mogly
tego dokonac OUN-y samodzielnie, ehoeiaz te organizaeje OUN istnialy zar6wno w Su-
ehowoli, jak i pobliskim Boratynie. Jesli braly one udzial w zbrodni, to musialy je wspierac
ezernickie sotnie. Polski wywiad tego jednak nie potwierdzil. Nie ustalil tez dokladnego
przebiegu wydarzen, ani nie ustalil kto ze znanyeh z imienia i nazwiska banderowe6w bral
w niej udzial. Od Antoniego Morawskiego dowiedzial siC( jedynie, ze banderowey byli bar-
dzo okrutni. Wrzueali do ploncyeh zabudowan Zywyeh ludzi, innym podrzynali gardla,
a jego siostrC( StefaniC( Molinsk przed zamordowaniem zgwalcili, WYlWali jzyk, odrbali
rC(ee, a potem do polowy zakopali w ziemi. Ta nowa zbrodnia poehlonC(la 17 os6b w Zale-
siu i 28 w Suehowoli. Jeszeze ludzie nie zdZyli si oswoic z t wiadomosei, jeszeze Zywo
o niej dyskutowali, a juz na niebie pojawila siC( nowa luna. Tym razem jeszeze blizej, bo w
przysi61ku Czernicy zwanym Grobelk. Ten wzrost aktywnosci banderowc6w eoraz bar-
dziej niepokoil Polak6w. Dow6dztwa plae6wek AK i SOS w poszezeg6lnyeh wsiaeh za-
ehodzily w glowC(, eo jest tego powodem. Dlugo nie umiano tego raejonalnie wytlumaezyc.
Dziwilo ich r6wnid i to, ze banderowcy eoraz ezC(sciej dokonuj napad6w w bialy dzien.
Dopiero po jakims ezasie zrozumiano, ze do wzrostu aktywnoSci banderowe6w i zmian«
strategii spowodowal nowy rozkaz "Czuprynki". Zawieral on nastC(pujee punkty:
1. Do 25 lutego 1944 r. w6jtowie gmin maj przeprowadzic spis wszystkieh mC(zezyzn
Ukraine6w w wieku od 18 do 55 lat, kt6rzy maj bye w pogotowiu mobilizaeyjnym.
562
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
2. Do 28 lutego wszyscy £Obotnicy faehowey majq si przep£Owadzie z miasta na wies.
3. Projektuje si napady na miasta w bialy dzien, a nie w noey. W zwiqzku z tym lud-
nosci ukrainskiej w mieseie zostanie wyznaezone miejsee, w kt6rym majq si zna-
leze.
4. W zwiqzku z sukeesami bolszewik6w nalei)' przyspieszye likwidaej Polak6w, w pien
wycinae, ezysto polskie wsie palie, we wsiaeh mieszanyeh niszezye tylko ludnose pol-
skq. Zag£Ody polskie palie tylko w takim przypadku, jeZeli sij one oddalone od ukra-
inskich co najmniej 15 metr6w.
5. Za zamordowanie jednego Ukrainea, ezy przez Polaka, ezy przez Nieme6w - £Oz-
strzelae 100 Polak6w.
6. P£Owadzie wywiad wsr6d Polak6w, badae sil oporu i stopien uzb£Ojenia. Do wy_
wiadu uiywae kalek i dzieci.
7. Przygotowae w lasaeh £Owy strzeleekie, g£Omadzie w nich slom.
8. G£Omadzie naft i benzyn. WieSniaey majq oddae 50 % nafty otrzymanej jako pre-
mi za odstawione kontygenty.
9. W ezasie napadu na miasto uwolnie wizni6w.
10. Gdy podezas mordowania Polak6w przez pomylk zostanie zabity Ukrainiee -
sprawea zostanie ukarany smierciq.
11. Sporzqdzie list volksdeutseh6w.
12. Zlikwidowae niemieekich konfident6w.
13. Zdawae wyznaezony kontygent na rzeez UPA.
Haslo: "Nasza nicz, nasz lis".
Powyzszy £Ozkaz przyezynil si do znaeznegQ wz£Ostu stanu liczebnego bande£Owskieh
oddzial6w. Mobilizaeja byla oparta bqdz na dob£Owolnyeh wstpowaniu bqdz pod przy-
musem. Sprawil on r6wnieZ, ze stojqey na ezele utworzonej przez OUN - UPA konspira-
eyjnej organizaeji OUN Jarisz, poezul si niezmiernie wainy. M6g1 zamordowae wedlug
wlasnego uznania, kogo ehcial. To mu dawalo poezucie nieograniezonej wladzy. I to nie
tylko nad Polakami, leez r6wniez nad Ukraineami. Zgodnie z regulaminem tej organizaeji,
jego ludzie winni byli uehodzie za cywil6w i 0 ich przynaleznosci do OUN nie mial nikt
wiedziee. Jarisz tego punktu regulaminu nie przestrzegal. Po pieIWsze dlatego, ze palil si
do kIWawej £Oboty, a po drugie, ezsto sytuaeja nie sprzyjala takiej konspiraeji. Trzeba bylo
dzialae natyehmiast, a nie odkladae zalatwienia sprawy do nadejscia noey. Taka sytuaeja
zaistniala w ehwili pojawienia si w Litowiskaeh Stanislawa Morawskiego i Wineentego
Strzeleekiego, kt6rzy wr6cili z B£Od6w do domu, by zabrae potrzebne im rzeezy. Po uka-
zaniu si £Ozkazu "Czuprynki", ten nienasyeony w swyeh sadystyq;nyeh sklonnosciaeh ban-
dyta, iywit nadziej, ze tak jak dotychezas bezkarnie mordowal Zyd6w, teraz to sarno b-
dzie m6g1 £Obie z Polakami.
Inaezej £Ozkaz "Czuprynki" odebrali dow6dey sotni i kureni UPA. Na nieh ten £Ozkaz
nakladal obowiqzek ryehlego unicestwienia polskich wsi i osiedli, ezego juz pr6bowali do-
konae, nawet kilkak£Otnie. Tylko Polacy si nie dawali. Dlatego dow6dey ezerniekiego ku-
renia ciqgle zadrezali si pytaniem: jak zniszezye B£Odzkie Hucisko, kt6rego b£Oniq nie
tylko jego mieszkaney, ale takie uciekinierzy z Wolynia? Jak zdobye klasztor w Podka-
mieniu otoezony grubymi murami ob£Onnymi, na kt6ryeh te przeklte Laehy ustawity ka-
rabin maszynowy? Jak do brae si do sk6ry polskim mieszkaneom Palikr6w, Majdanu
i Huty Werehobuzkiej, gdzie r6wniez istnieje samoob£Ona wspierana przez AK? A nade
wszystko, jak pokonae najwikszy bastion polskiej samoob£Ony na terenie - Huty Pieniae-
kiej, kt6ra dala seh£Onienie nie tylko Polakom z okolieznyeh wsi, nie tylko niedobitkom
z sqsiedniego Wolynia, ale takie Zydom i sowieekim partyzantom?
Ta ostatnia wies spdzala sen z oezu zar6wno dow6de.om ezerniekiego kurenia. jak i kacy-
kom mniejszyeh ugrupowan. A takie znajdowaly si w Zarkowie, Holubicy, Opakaeh, Wer-
chobuzu, Pieniakaeh, Kruhowie, Koltowie, Cykowie i innyeh miejseowosciaeh. Nie m6g1 jej
strawie r6wniez komendant ukrainskiej polieji w Podhoreaeh, Twerdyj. Wedlug kt6rego
wszystko, co si w niej dzialo, bylo nielegalne, wiyc nielegalnie mieszkaney tej wsi posiadali
563
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
bron, a tym samym nielegalna byla Spoleczna Organizacja Samoobrony ukryta pod pseudo-
nimami Gniezno, Gdynia, nielegalnie dzialala tam 8 kompania 2 Pulku Piechoty AK w Zlo-
czowie, kt6r dowodzil st. sieriant Marcin J6zef Sierociuk, ps. Zbik, Senator; nielegalny byl.
liczcy 60 doborowych zolnierzy, oddzial Kedywu dowodzony przez inz. Kazimierza Wojcie-
chowskiego. ps. Satyr, kt6ry podlegal komendatmyi Obwodu AK w Zloczowic J6zefowi
Chrzanowi, ps. Sokrates, nielegalne bylo ukrywanie Zyd6w, kt6rych Twerdyj darzyl tak sam
nienawisci q , jak komendant podkamienskiej plac6wki Pawluk i jego zastcrpca Zamorski;
wreszcie nielegalne bylo dawanie schronienia polskim i sowieckim partyzantom oraz wsp61-
praca z nimi podczas wykonywania akcji sabotaZowych i dywersyjnych. W tych okolicznos-
ciach komendant ten kwestionowallegalnosc istnienia samej wsi, zwlaszcza w Swietle ostat-
niego rozkazu "Czuprynki". Trudno ustalic, czyi szpiedzy szybciej wyniesli te wiadomoSci
z Huty Pieniackiej - Jarisza i Czerniawskiego, czy komendanta policji w Podhorcach. Faktem
jest, ze wszystko, co dzialo sicr w Hucie Pieniackiej, nie bylo dla banderowc6w tajemnic.
Czerniawski nawet tego nie ukrywal, a wrcrcz przeciwnie chcial, aby Wojciechowski, Sierociuk
i Kowalczykowski zdawali sobie sprawcr, ze wie 0 nich wszystko. Wlasnie dlatego puscil kie-
dys wolno zatrzymanego w lesie Kowalczykowskiego i jego koleg6w. Tylko ze w6wczas nie
wiedzial, iz wlasnie Kowalczykowskiego ma wlasnie przed sob. Wszystkie wymienione pol-
skie wsie leZaly w duiym kompleksie lesnym obejmujcym obszar od Zloczowa przez Sas6w,
Podhorce, Dubie, Boratyn, Czernic y , Podkamien, Palikrowy, Markopol, Kruh6w i znowu
Zlocz6w. Polskie wsie otaczaly wrogo nastawione do nich plac6wki ukrainskiej policji i duze
oddzialy banderowc6w. Mniejsze ugrupowania banderowskie typu SKW lub GUN znajdo-
waly si y niemal w kazdej ukrainskiej wsi ssiadujcej z polskimi. Wszyscy wataZkowie tych
zgrupowan zastanawiali si y , jakich uiyc sposob6w, aby polskie wsie zniszczyc. [ ... ]
Szkolenie banderowc6w nie konczylo si y na moralnym przygotowaniu ich do nowej fali
atak6w na polsk ludnosc. Do tej pory wszystkie powazniejsze akcje odbywaly si y pod
oslon nocy. Rozkaz "Czuprynki" upowaznial dow6dc6w poszczeg6lnych oddzial6w do
przechodzenia na akcje dzienne. To wymagalo od dow6dc6w nizszych szczebli opracowa-
nia nowej taktyki. Nalezalo do niego przygotowac r6wniez szeregowych banderowc6w.
Rozpoczyly sicr zatem nowe, intensywne szkolenia. Polscy zwiadowcy z Brodzkiego Hu-
ciska, poprzez zaufanych Ukrainc6w pr6bowali sicr dowiedziec, co to ma znaczyc, jakie
banderowcy maj zamiary. Uzyskanie takich wiadomosci bylo konieczne, acz trudne do
zrealizowania. Ludzie zajmujcy sicr wywiadem juz dawno zauwazyli, ze Jarisz, czcrsto kon-
taktuje sicr z kilku Polakami. Niekt6rzy z nich mieszkali w samych Litowiskach, inni w przy-
si6lku zwanym Hucisko Litowiskie.
Jak juz wiemy, jednego z tych Polak6w, 0 inicjalach L.I., Jarisz poslal do Huty Pieniac-
kiej. Drugi Polak, z kt6rym sicr litowiski herszt kontaktowal, "uciekl" do Brodzkiego Hu-
ciska. Trzeci natomiast wyprowadzil sicr do Podkamienia. Czlowieka tego. 0 inicjalach
M.Z. (umownie nazwijmy go Zielinskim), Jarisz odwi6zl osobiscie az do klasztoru. Co wicr-
cej, podczas gdy inni Polacy uciekali z domu, to ich mienie Ukraincy natychmiast rozkra-
dali, natomiast dobytek Zielinski ego zostal nietkniyty az do jego powrotu, co nastpilo
dwa miesice p6iniej. Przez caly ten czas ktos karmil inwentarz i wszystkiego pilnowal .
W zwizku z tym Polacy snuli domniemania, ze Zielinski jest zdrajc. A fakt, ze przez ja-
kis czas przetrzymywal u siebie rodzin y z Wolynia. byl tylko kamuflazem. Dalszc wyda-
rzenia potwierdzily slusznosc tych domnieman. Polacy domyslali si y r6wniez, ze J arisz roz-
syla swoich szpieg6w do skupisk polskiej ludnosci na polecenie czernickiego kurenia.
A skoro tak, to musi si y orientowac, jakie ma wobec Polak6w zamiary. A jesli wie Jarisz,
to ludzie z jego otoczenia r6wniez. Zastanawiano si y zatem, od kogo da sicr cos wycignc.
Wyb6r padl na Michala Panczyszyna. Decyzja okazala sicr trafna. Wyslany do niego czlo-
wiek, naturalnie Ukrainiec, zrobil to tak umiejytnie, ze Panczyszyn nawet sicr nie zorien-
towal, ze przekazuje wazne, w zasadzie tajne wiadomosci UPA. Zrozumial to dopiero
w6wczas, kiedy sluzba bezpieczenstwa przeprowadzila sledztwo w tej sprawie i ustalila, ze
przeciek 0 przygotowaniach do ponownego napadu na Brodzkie Hucisko wyszedl od
niego. Zaplacil za to iyciem swoim i calej rodziny. [ ... ]
564
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
ParC( dni wczesniej dokonali pogromu w Czernicy. Lomikowski przechwalal siC(, ze
"sprztali wlasne podw6rko". Poszly z dymem cale Chudzinskie, bC(dce czC(sci Grobelki
i razem stanowice przysi61ek Czernicy. ZginC(li wszyscy, kt6rych z!apali, kt6rzy nie zdZyli
uciec. Podobno kilkanascie os6b. WieJkiego pecha mial Franek SIzak. On juz od dluz-
szego czasu nie mieszkal w Grobelce. Zona z synem przebywali w klasztorze w Podkamie-
niu, a sam mieszkal u brata w Nakwaszy. W tym dniu mial jechae do zony, ale zeby zawieze
jej cos do jedzenia, wstpil do domu, w kt6rym byla tylko tesciowa. Wr6blewska cos prze-
czuwata i ponaglala Franka, zeby jak najprC(dzej opuscil GrobelkC(. On siC( jednak ocigal.
KrC(cil siC( po mieszkaniu, sam nie wiedzial, czego szuka. I wtedy do mieszkania wpadlo
dw6ch banderowc6w. Jeden wymierzyl z karabinu do Franka, a drugi przez jego ramiC( do
Wr6blewskiej. Ten, kt6ry celowal do Franka, niechccy podbil karabin temu drugiemu,
dlatego ten zamiast we Wr6blewsk, trafil w scianC( obok obrazu Matki Boskiej. Nie wia-
domo, czy nie mial wiC(cej naboi, ale drugi raz do kobiety nie strzelal. Tylko uderzyl j
kolb w twarz, az zlamal jej szczC(kC(. Myslal, ze j zabil . Potem banderowcy poscigali im
buty i odeszli. Gdy Wr6blewska siC( ocknC(la, zobaczyla, ze Franek nie Zyje. Jego krew po-
ciekta po podtodze az do niej. Zerwata siC( z podtogi i wybiegta z mieszkania. Na dworze
poczuta zimno i wtedy uswiadomila sobie, ze jest bosa i nie ubrana. Wr6cila do mieszka-
nia, znalazla stare sznurowane trzewiki, kt6re zatoZyta, narzucila na plecy jaks chustC(
i uciekta w pole. Doszta do kupy gnoju i tam usiadta. P6znym wieczorem znalazt j tam
Wladek Maslowski, kt6ry zabral j do swego domu. [ ... ] W Czernicy takZe mieszkali ro-
dzice Julka i kowal Roman Janczyn, ich domy lezaly na dw6ch przeciwleglych krancach tej
rozleglej wsi. Odleglose miC(dzy nimi wynosila okafo trzech kilometr6w. To bylo powodem,
ze Julek w srodku tygodnia malo kiedy widywal siC( z rodzicami i rodzenstwem. Majster po-
zwalal mu chodzie do domu tylko w soboty, po zakonczonym dniu pracy. SpC(dzal w domu
noc i czC(se niedzieli. W niedzielC( pod wiecz6r musial wracae do kowala.
W sobotc( 22 stycznia 1944 r., przyszedl do domu juz po zapadniC(ciu zmroku. Byl zado-
wolony, ze wszystkich zastal w domu: rodzic6w, siostrC( StanistawC( oraz braci - Felka
i Janka. Nie bylo tylko najstarszego brata Wladka, kt6rego Rosjanie na pocztku 1940 r.
powolali do wojska. Rodzina nawet nie wiedziala czy jeszcze Zyje. Przy takich rodzinnych
spotkaniach zawsze go wspominali. [ ... ]
Dla Julka takie wieczory w rodzinnym gronie naleialy do najprzyjemniejszych chwil
w Zyciu. Zapatrzony w ojca, zasluchany w jego opowiesci, nawet nie zauwazal, ze nadcho-
dzila p61noc i trzeba bylo ise spae. CzC(sto z braku nafty ojciec snul opowiesci po ciemku.
W niedzielC( po poludniu Julek wr6cil do majstra. Tego dnia nawet wczesniej niz zwykle.
Nie mial jakichS szczeg61nych powod6w ku temu, tak siC( po prosto zloZylo. DziC(ki temu
jeszcze Zyje. Wkr6tce bowiem po jego wyjsciu, w domu rodzic6w rozegrala siC( tragedia,
o kt6rej dowiedzial siC( dopiero nastC(pnego dnia. [ ... I
Z urywk6w zaslyszanej rozmowy zorientowal siC(, ze minionej nocy dokonano we wsi
wielu morderstw. Uslyszal, ze wrzucono granat do mieszkania Schiitza, ze jakis chlopiec
utopil siC( w Ikwie oraz ze w Czernicy i jego przysi61kach rozegrala siC( wielka tragedia. Za-
niepokoil siC( 0 swoich rodzic6w i rodzenstwo.
Julek pobiegl do domu. Przebiegl jakies sto piC(edziesit metr6w i spotkal idcego z broni
w rC(ku banderowca. Byl to chlopak z Czernicy, kt6ry kiedys chodzil razem z Julkiem do szkoly.
Julek nawet siC( nie zatrzymal, porozmawial w biegu. W tym samym czasie, tylko w prze-
ciwnym kierunku i inn drog, biegl brat Julka, Janek, kt6rego matka wyslala z domu
Kochmanskich, by powiadomil Julka 0 tragedii. Obaj minC(li siC( w drodze. Gdy Julek sta-
n(!1 przed bram(! swego podw6rza, zaskoczyla go wydeptana sciezka do stodoly. Przekro-
czyl furtkC( i zawahal siC(. Nie wiedzial, czy najpierw p6jse t(! sciezk(! i sprawdzie, co tam
jest, czy p6jse do chalupy. Wybral stodol. Ostroznie uchylil wrota i stan(!1 w progu. Wi-
dok, kt6ry ukazal siC( jego oczom, zmrozil mu krew w Zylach. Tuz przy progu, r6wnolegle
do niego, lezal jego brat Felek. Mial wyrwany kawalek twarzy, a piers podziurawion(! jak
sito. Bandyta musial strzelie z boku z bliskiej odleglosci. Nie opodal ujrzal ojca. Leial na
wznak, prawie prostopadle do Felka. Na piersi mial czerwon(! plamC(. Rana byla od kuli
565
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Brody
karabinowej. Bal siC( pozostawae dluzej przy pomordowanych. Chcial jak najprC(dzej uciec
z tego miejsca. Wpadl do mieszkania. Tam wszystko bylo zdemolowane: porqbane meble,
rozwalony piec i kawal sciany, potluczone talerze, garnki, porozpruwane poduszki i pie-
rzyny. Wielu rzeczy brakowalo. Matki, siostry i drugiego brata nie bylo. Nie bylo tez sla-
d6w kIWi, a to moglo oznaczae, ze nikt wiC(cej nie zostal zamordowany. Obawiajqc siC(, aby
nie zaskoczyli go tu banderowcy, wybiegl na drogC( i pobiegl z powrotem do Janczyna.
Przebiegl przez calq wies i wydawalo mu siC(, ze po drodze nie widzial ani jednego czlo-
wieka. Dopiero przy stodole Janczyna zauwaiyl, ze niedaleko stoi szwagier zony kowala
i macha na niego przywolujqcym gestem rC(ki. Ale Julek na to nie zareagowal. Odmachnql
tylko rC(k q i biegl dalej. Pobiegl do Pankowiec. Mieszkal tam jego kuzyn - Janek Turczyn.
Gdy wpadl na jego podw6rze, kuzyn akurat wr6cH skqds wozem. Julek z zadyszk q w glo-
sie opowiedzial mu 0 tym, co siC( stalo. Na drugi dzien trumny dla ojca i Pelka byly gotowe.
Julek i Janek Turczyn ustawili je na saniach i pojechali po pomordowanych. W domu nie
zastali zadnych zmian, z wyjqtkiem tego, ze inwentarz byl nakarmiony i pod krowami byla
Swieza sci6lka. Julek domyslil siC(, ze musiala tu bye matka albo Janek. Nikogo jednak nie
zastal. Wloiyli zwloki do trumien i ustawili je na saniach. Spieszyli siC(, by jak najprC(dzej
opuscie to miejsce. Julek nawet bal siC( jechae ze zwlokami przez wies. Na cmentarzu zdjC(li
trumny z san, postawili je obok siebie i odjechali na Pankowiec. Dopiero w nocy Julek
wziqllopatc( i poszedl na cmentarz kopae gr6b. Przez dwie noce kopal sam, lecz szlo mu
niesporo. Zwr6cil siC( wiC(c do grabarza 0 pomoc. Kopali teraz we dw6ch. Jeszcze tej samej
nocy pochowal swoieh bliskieh i nad ranem wr6cil do Pankowiec. Rozumial, ze dlugo nie
moze tam pozostawae. PrC(dzej czy p6Zniej banderowcy dowiedz q siC(, u kogo siC( ukrywa,
a wtedy nie tylko sam zginie, ale narazi na niebepieczenstwo r6wniez kuzyna i jego ro-
dzinC(. UcieczkC( do Podkamienia, do klasztoru, odloiyl do wieczora. W poludnie u Tur-
czyna zjawHa siC( matka Julka. Od czasu smierci mC(za i syna ukrywala siC( u znajomych. To
sarno robili c6rka i mlodszy syn.
Edward Gross.
13. Stanislaw Gross, Czeslaw Ilowski, Helena Skwarek z d. Gross, Stanislaw Szerlow-
ski i Janina Ziombra z d. Gross - Maleniska /12.03.1944 r. /
Maleniska byly niewielk q wsi q polozonq niecale cztery kilometry na poludniowy wsch6d
od Podkamienia. Wies byla koherentna, aczkolwiek stanowHa narodowoSciowy konglo-
merat. Ofiejalnym jC(zykiem w Maleniskach byl jC(zyk polski. Na ulicy natomiast najczC(sciej
slyszalo siC( jC(zyk niemiecki, polski i ukrainski, rzadziej czeski. Zalezalo to zreszt q od tego,
kto z kim siC( spotykal. Gdyby jednak w czasach miC(dzywojennych ktos przeprowadzil
wsr6d mieszkanc6w wsi ankietc( zawierajqcq pytanie, jakiej jestes narodowosci, to zar6wno
ludzie pochodzenia austriackiego, jak i czeskiego, odpowiedzieliby bez wahania, ze Sq Po-
lakami. Tylko Ukraincy nie wyparliby siC( swojej narodowosci.
W czasie sowieckiej okupacji, to znaczy po 17 wrzesnia 1939 r., az do wybuchu wojny nie-
miecko - sowieckiej, w Maleniskach nie dzialo siC( nie szczeg6lnego. Co prawda Ukraincy
byli przez wladze sowieckie bardziej faworyzowani niz Polacy, jednak z uwagi na to, ze we
wsi bylo ieh malo, nikt tego w jakis dotkliwy spos6b nie odczuwal. WiC(cej zamieszania zro-
bili Niemcy. PaworyzujqC ludnose pochodzenia autriackiego usilnie jej wmawiali, ze stanowi
nieodlqcznq czC(sc niemieckiego narodu. Zamierzali nawet w miejscowej szkole wprowadzie
jC(zyk niemiecki. Wsr6d mieszkanc6w z austriackim rodowodem znalazly siC( jednostki,
kt6re - swiadome swych korzeni - uznaly przyznanie siC( do niemieckiego pochodzenia za
fakt oczywisty i staly siC( reiehsdeutschami. Jednak zdecydowana wiC(kszose twierdzHa, ze
czuje siC( Polakami, i nie chce miee z Niemcami nie wsp6lnego. Jednak oni wywierali r6z-
nego rodzaju presje, kusili malo istotnymi przywilejami, byle tylko przyciqgnqe ludzi na
swojq stronC(. W wyniku tych zabieg6w ludzie podpisywali tak zwanq VolkslistC(. Gwoli
566
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
prawdy naleZy powiedziee, ze "uprzewilejowani" przez caly czas okupacji zachowywali si
uczciwie. To wlasnie takim Swiezo upieczonym "Niemcom" J6zef Morgules - cadyk miejs-
cowej spolecznosci Zydowskiej - zawdzicza, ze doczekal wyzwolenia. R6wniez jego zona
i syn oraz kilku krewnych 0 nazwisku Spodek.
A udzielanie pomocy bylo bardzo niebezpieczne. Ukrainska policja z Podkamienia miala
\y Maleniskach swoich donosicieli, a jeden z policjant6w Zamorski, byl zacieklym wrogiem
Zyd6w i tylko czekal na doniesienia, ze ktos i.ch ukrywa lub winny spos6b udziela pomocy.
Gdy mu doniesiono, ze dose liczna grupa Zyd6w ulaywa si y w Maleniskach, zwlaszcza
u Andreasa Grossa, nie wiedzial co pocz1!e. Nienawise do ludzi tej narodowosci, a takZe
obowi1!zki policjanta, nakazywaly mu zaj1!e S\y nimi. A jednak si y wahal. Doniesiono mu
r6wriiez, ze zona Andreasa, Maria, dostarcza Zydom jedzenie, niekiedy przeznacza dla nich
cale wypieki chleba. Szpie<Jzy powiadomili go, ze brat And.reasa, Janek, kt6ry byl we wsi
soltysem, trzyma u siebie Zyda jako parobka, ze pomocy.Zydom udzielaj1! Skibiccy oraz
inni mieszkancy tej niewielkiej wsi. Ale ten zaciekly wr6g Zyd6w wiedzial jednoczesnie, ze
syn Janka Grossa, Dominik, sluZy w niemieckim wojsku, a syn Psutki jest naet niemieckim
of ice rem. Gdyby zatem za jego przyczyn1! kt6ras z rodzin udzielaj1!cych Zydom pomocy
ucierpiala, to niew1!tpliwie spotkalaby si z zemst1! z ich strony. Logika nakazywala mu za-
tern, by przestal si kierowae emocjami i postpowal tak, jak nakazuje rozs1!dek. Z drugiej
strony donos6w nie m6gllekcewaZye, gdyz i tQ moglo si zakonczye tragicznie. Tak wic
dla ratpwania wlasnej sk6ry zorganizowal na Zyd6w oblaw y . Przede wszytkim chcial wy_
l!lpae Zyd6w, kt6rzy ukryli si y w lesie, w bunkrze w poblizu Litowisk. NatoIl1iast szukanie
Zyd6w we wsi zostawil na koniec. Przy pomocy zbir6w Jarisza wystrzelano Zyd6w z bun-
kra. Zamorski potraktowal to jako sw6j sukces i uznal, ze w Maleniskach moze sobie po-
zwolie na pewn1! tolerancjy. W Maleniskach przebywali akowcy, 0 czym wiedzieli nie tylko
banderowcy z Litowisk i Czernicy, ale takze policja.
Oczywiscie banderowcy nie traktowali Malenisk z uwagi na volksdeutsch6w jako wies
szczeg6In1!. Dla nich byla ona taka, sarna, jak Brodzkie Hucisko czy inna wies, w kt6rej
mieszkali Polacy i dlatego chcieli j1! zniszczye. Mieszkancy Malenisk byli tego swiadomi,
dlatego zorganizowali Samoobron y . Na czele tej organizacji stan1!1 Stanislaw Szerlowski,
a jej trzon stanowili czlonkowie przedwojennego Zwi1!zku Strzeleckiego. Ludnose powy-
ci1!gala z ukrycia stare pistolety, obrzynki, bron mysliwsk1!, granaty i oddala to wszystko do
dyspozycji Spolecznej Organizacji Samoobrony. Cennym nabytkiem SOS byl rczny kara-
bin maszynowy. W 1941 r. nabyl go od uciekaj1!cych przed Niemcami Rosjan dwunasto-
letni w6wczas J6zef Gross, syn Stanislawa. W tajemnicy przed rodzicami trzymal go w sto-
dole przez kilka lat. Z chwil1! powolania do Zycia SOS oddal go do jej dyspozycji.
P6Zniej karabin maszynowy z duz1! ilosci1! amunicji dostarczyl obroncom Malenisk
Psutka, kt6ry sluZyI w niemieckim wojsku. On dostarczyl r6wniez Samoobronie spor1!
Iiczb y granat6w. Obron y wsi ulatwial ponadto fakt, ze mial wsr6d Ukrainc6w zaufanego
czlowieka, kt6ry duzo wiedziallub byl w stanie si dowiedziee, poniewaz u swoich pobra-
tymc6w cieszyl si dUZym zaufaniem. Dziki temu "Hajdamace", jak go Szerlowski nazy-
wal, Samoobrona wiedziala, jakie banderowcy maj1! plany, kogo postanowili zamordowae.
Szerlowski, jako czlonek straZy lesnej, czsto chodzil po lasach i wsiach. Dziyki temu mial
mozliwose ostrzegania Polak6w, na kt6rych UPA wydala wyrok smierci. Zrozumiale, ze
Hajdamaka nie zawsze zdobywal wiadomosci na czas, a zdarzalo si, ze je posiadal, lecz
nie mial mozliwosci skontaktowania si z Szerlowskim. Z tego powodu nawet Maleniska
nie zawsze byly na czas ostrzezone. Czasem dochodzilo do stare 7 banderowcami, kt6rych
Samoobrona w danym momencie nie oczekiwala. Przerazona tynl czse mieszkanc6w Ma-
lenisk postanowila opuscie je juz 9lutego 1944 r. Zamierzali dostae si do Brod6w. Doje-
chali do Podkamienia i nie wiedzieli, co robie dalej. Wielu przerazonych mieszkaiic6w
Podkamienia tez zamierzalo uciec do Brod5w. Droga do Brod6w przechodzila obok Czer-
nicy, a powszechnie juz bylo wiadomo, ze tam stacjonuje wiyksza cZyse banderowskiego
oddzialu. Nie bylo tajemnic1!, ze w niedal'e:Ciej Anton6wce znajduje si sztab tego ugrupo-
wania. Niezdecydowanym mieszkancom Malenisk przyszedl z pomoc1! przypadek. Ot6z
567
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
w tym czasie, kiedy jeszcze Si« zastanawiali Czy w tej sytuacji nie lepiej zrobiq, udajqc si«
do miejscowego klasztoru, z kierunku Zaloziec nadjechala kolumna niemieckich samo-
chod6w wojskowych. Do kaidego samochodu bylo doczepione dzialo. Kolumna wjechala
na Brodzki Gosciniec i tam si« zatrzymala. Stanislaw Gross, znajqey jako tako j«zyk nie-
miecki, podszedl do dow6dey kolumny i pr6bowal mu wytlumaczyc, ie oni teZ zamierzajq
dostac si« do tego miasta, ale bojq si«, by po drodze nie zaatakowali ich banderowey. Nie-
miec nie m6g1 zrozumiec, 0 co Grossowi chodzi, gdyz jako iolnierz frontowy zupelnie si«
nie orientowal w zloionych polsko - ukrainskich problemach. Jednak mniej wicrcej w go-
dzin« p6zniej w kierunku Brod6w zmierzala dziwna kawalkada pojazd6w: wojskowy samo-
ch6d ciqgnqcy za sobq dzialo, za nim chlopska furmanka obladowana najr6zniejszym sprz«-
tern, z uwiqzanq z boku lub z tylu krowq, znowu samoch6d z dzialem i tak na przemian. Gdy
kolumna przejezdzala obok lasu, za drzewami czaili si« gotowi do ataku bnaderowcy. Ku
zdziwieniu niemieckiego kapitana nawet si« nie kryli. W cztery dni p6zniej czemicki kuren
dokonal napadu na Brodzkie Hucisko. Wiadomosc 0 tym dotarla do Maleniskjeszcze.tego
samego dnia. Ludzie obawiali si«, ze po Brodzkim Hucisku przyjdzie kolej na nich. Zalo-
wali, ze nie wyjechali do Brod6w razem z tymi, kt6rzy opuscili wieS przed paroma dniami.
Uspokoit ich nieco Stanislaw Szerlowski, kt6rego Hajdamaka zapewnit, ze deeyzja 0 na-
padzie na Maleniska jeszcze nie zapadla. a dotychczasowe utarczki byly tylko pr6bq sit do-
konywanq przez kacyk6w typu Jarisza, sposobem na rozpoznanie przeciwnika.
W jakis czas potem kolejna grupa Polak6w opuscita Maleniska. Tym razem zatrzymali
si« w podkamienskim klasztorze. Ludzili si«, ie w murach tego gmachu doczekajq sicr na-
dejscia Armii CzelWonej. Wyjezdzajqc zabrali ze sob,! bron, a tym samym pozostawili bez-
bronnymi tych, kt6rzy nie zdecydowali si« na wyjazd. Wzmocnili natomiast Samoobrony
klasztoru. Nie na dlugo, bo w koncu lutego wojskowy komendant Podkamienia, kapitan
Lang, nakazal opuszczenie klasztoru. Mieszkancy Malenisk, w przeciwienstwie do ludzi
z Wolynia, zastosowali si« do tego zarzqdzenia. Ich bron znowu wr6cila do Malenisk. Nie
chcieli i nie mogli zostawic jej obroncom klasztoru, gdyz w Maleniskach sami byli naraieni
na ataki banderowc6w. Nawet dysponuj,!c karabinami maszynowymi, nie czuli si y bez-
pieczni. A wiadomosci dostarczane przez Hajdam3k« byly coraz gorsze. NajpielW doni6s1,
ie nie powiodla si« banderowcom pr6ba dokonania napadu na Majdan, poniewaz byli tam
rosyjscy partyzanci. P6zniej przyni6s1 przeraiaj,!c,! wiadomosc, ze zdobyto i wymordowano
Hut« Pieniackq. Po tygodniu od tego wydarzenia doni6sl, ze ten sam los spotkal Hut« Wer-
chobuzkq. W sobot« wieczorem, 11 marca, przyszedl powiadomic, ze banderowey w poro-
zumieniu z dow6dztwem batalionu czy kompanii SS Galizien, postanowili rozprawic si y
z polskq ludnosciq Podkamienia i klasztoru. Nie wspomnial natomiast 0 Palikrowach. Nie
wiedzial, ze i na t« wies zaplanowano napad, czy tylko zapomnial 0 tym powiedziec? Do-
tychczas wszystkie wiadomosci, kt6re Hajdamaka przynosil Szerlowskiemu, potwierdzaly
si«. Totez bardzo si« zdziwit, gdy w niedziel« okolo poludnia do Malenisk wpadlo kilku za-
dyszanych chlopak6w z wiadomosciq, ze banderowcy napadli na Palikrowy.
Tuz przed godzinq dziewiqtc} obsluga karabinu maszynowego u Szydlowskich zameldo-
wala, ze od strony Litowisk nadchodz,! banderowcy. Obroney wsi podpuscili ich na blisk,!
odleglosc i otworzyli ogien. Napastniey stopniowo zacz«li si« wycofywac, ale widac bylo, ze
nie zamierzajq zrezygnowac z walki. Wkr6tce okazalo si«, ze napastnik6w jest znacznie
wiycej, niz Polacy poczqtkowo sqdzili. Banderowcy zacz«li strzelac na raz z kilku stron. Ob-
roney chc,!c upozorowac, ie jest ich duzo, przenosili swoje stanowiska ogniowe z miejsca
na miejsce. W tej fazie walk droga do Podkamienia byla jeszcze wolna i mozna si« bylo do-
stac do miasta. Nie omieszkal tego wykorzystac Andreas Gross, kt6ry wskoczyl na konia i po-
cwalowal do komendanta Podkamienia. W jego slady poszlo trzech innych gospodarzy. Cal,!
czw6rk,! wpadli na komend y , gdzie banderowska swita i dow6dztwo SS Galizien, lqcznie z ka-
pitanem Langiem, ucztowala. Nie przeszkodzilo to temu ostatniemu przyjqc interesant6w.
Gross wyjasnit cel ich przybycia. Polacy domyslali si y , ze napadu dokonali ludzie Jari-
sza. Zreszt'! nie byla to ich pielWsza pr6ba unicestwienia Malenisk. Tylko tyle, ze wszyst-
kie poprzednie konczyly si« niepowodzeniem. Jarisz ze swymi ludzmi dokonal szeregu
568
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
morderstw idywidualnych i to takich, k6re odznaczaly si szczeg6lnym okrucienstwem.
Nie mial litosci nie tylko dla Polak6w i Zyd6w, ale r6wnid Ukrainc6w, kt6rzy wbrew za-
kazom sprzyjali Polakom lub odznaczali si« brakiem subordynacji. Byla to ostatnia chwila,
gdyz banderowcy szykowali si« juz do ostatecznego szturmu. Kilka dom6w stalo w ogniu,
obrona sit; zalamywala. Od kul napastnik6w zgin«lo kilku obronc6w, a wielu zdolnych do
walki chlopc6w przeskoczylo przez drogt; i ukrylo si« w lesie. Ci, kt6rzy si jeszczc trzy-
mali, tez juz nosili si« z takim zamiarem. Tymczasem ku ich zdumieniu banderowey nagle
przestali strzelae. Zaczli si« wycofywae z zajmowanyeh pozycji. Obroney podcjrzewali, zc
to podst«p, jakis manewr taktyezny. ad ehwili rozpoczcia strzelaniny do momentu
wstrzymania ognia zgin«li ludzie i splonlo kilka dom6w. W ci'lgu tego kr6tkiego czaSll
banderowey wymordowali w lesnicz6wce rodzin« Kubik6w, zamordowali Siank« z rogatki,
wrzueili do studni Freindorfa, od ich kul zginli dwaj Ziombrowie oraz Hanek i Andrzcj
Hanicey. Po odst'lpieniu banderowc6w ci, kt6rzy nosili si« z zamiarem wyjazdu do Bro-
d6w, spakowali swoje rzeczy i opuscili wies. W tej grupie byla r6wnid rodzina Andrcasa
Grossa, aezkolwiek nie w komplecie. Brakowalo bowicm syna Staszka. W czasie napadu
Staszek byl u swojej dziewezyny, Klary Baranskiej. Poszedl do niej w niedziel wieczorem
i zostal tam do rana. Gdy rozpocz'll si« napad, nie poszedl do domu, tylko wraz z innymi
chlopcami przeskoezyl przez szos« i zaszyl si« w lesie. Mimo ze po pcwnym ezasie strzcla-
nina ustala, oni od razu do domu nie wr6eili. Byli przekonani, ze obrona wsi zostala po-
konana, banderowey wdarli si« mi«dzy zabudowania i trwa tam teraz walka na noze. widly,
kosy i siekiery. Jedni zdeeydowali si wr6cie do domu pod oslon'l noey, inni dopiero na-
st«pnego dnia. Staszck Gross, dopiero 0 zmroku odwaiyl si zejse z drzcwa. na kt6rym sic-
dzial. Gdy wieS ogarn«la ciemnose, zdecydowal si« p6jse do domu.
Dom i zabudowania gospodarcze staly w nienaruszonym stanie. Szafy byly oproznione,
brakowalo poscieli i cenniejszych przedmiot6w. Porz'ldek w domu przemawial za tym, zc
nie jest to dzietem rabusi6w. A zatem rodzice musieli wyjeehae. ad s'lsiadki dowiedzial
si«, ze jego rodzice i siostra wyjechali do Brod6w.
Okazalo si, ze banderowcy ledwie wdarli si« do wsi, natychmiast przyst'lpili do rabo-
wania. Byli to ludzie z Litowisk. Midzy innymi Martyniuk, Figun, Tesla i Honczaruk.
TakZe Czesiek Ilowski i Dolek Simon przesiedzieli w lesie do bialego dnia i, podobnie jak
Staszek Gross, wyruszyli na poszukiwanie rodzie6w. Z t'l jednak r6znie'l, ze poszli do Pod-
kamienia bezposrednio z lasu. Przy rogatkach miasta zatrzymal ieh pelni'lCY tam sluzb
banderowiec, kt6rego zadaniem bylo pilnowae, by nikt z Polak6w uciekaj'lc przed trwaj'lc'l
tam rzezi'!, t'! drog'l nie wydostal si z miasta. Stoj'!cy na granicy miasta banderowiec, uwie-
rzyl chlopcom, ze S'l Ukraincami, kt6rzy maj,! w miescie do zalatwienia jakies sprawy.
W miescie jednak nikt nie widzial ich rodzie6w. Dowiedzieli si tylko, zc mieszkancy Ma-
lenisk wyjechali do Brod6w, a Niemcy rozkazali banderowcom, by ich nie ruszali, bo mys-
leli, ze wszyscy S,! volksdeutschami. W tej sytuacji chlopcom nie pozostalo nic innego, jak
ise da1ej. Wybrali jednak inn,! drog - nie przez Suchowol, jak wszyscy, a przez Ponikwt;
i Suchodoly. Wydawalo im si. ze ta droga bdzie kr6tsza i bezpieczniejsza. Tym bardziej,
ze wiele jej odcink6w zamierzali przejse na skr6ty. W Suchodolach jednak zatrzymali ich
Ukraincy z SS Galizien. Twierdzili, ze nie s'l Polakami, tylko Ukraincami i id'l do Brod6w
szukae swoich krewnych, poniewaz przeklci Polacy wymordowali im rodzic6w. Ich za-
grody zostaly spalone i nie maj'l si gdzie podziae. Esesowcy kazali im zm6wie po llkrain-
sku pacierz, kt6ry recytowali bezbldnie i nie pomylili si podczas robienia znaku krzyza.
To jednak esesowc6w nie przekonalo. Zadawali chlopcom r6zne pytania i pomimo, ze
otrzymywali rezolutne odpowiedzi jednak w dalszym ci'lgu im nie dowierzali. Esesowiec
przyprowadzil jakiegos dryblasa w takim samym mundurze jak on i poledl mu. aby zaj'lt
si chlopcami. Ten zacz'!l swoje "badanie" od wymierzenia Dolkowi potznego ciosu
w szcz«k. Chlopiec, zachwial si i run'll na podlog. W chwil« p6iniej taki sam cios otrzy-
mal Czesiek. Chlopcy zdawali sobie spraw, ze chwila wahania lub zmiana w zeznaniach
moze ich zgubie. Trzymali si zatem raz obranej wersji i powtarzali w k6lko to sarno.
W koncu "sledztwo" przestalo esesowc6w bawie. kazali chlopcom usi,!se na lawce pod
569
Rozdzia120. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
scian(! i odeszli. Czas uplywal, a nimi nikt siC( nie zajmowal. Od czasu zatrzymania, chlopcy
nie zamienili miC(dzy sob(! ani jednego slowa. Esesowcy zabronili porozumiewania siC(
w czasie "sledztwa", a oni byli tak wystraszeni, ze bali siC( odezwac jeden do drugiego na-
wet wtedy, kiedy banderowc6w przy nich nie bylo. Czesiek poci(!gn(!1 Dolka za rC(kC( i ci-
cho weszli do sieni. Ostroznie wychylili glowy na zewn(!trz. Wartownik miarowym krokiem
oddalal siC( od nich. Chlopcy wykorzystali ten moment i przeskoczyli za szopC(. Tam juz byli
niewidoczni. Przebiegli przez sad i znalezli siC( na goscincu. Dogonili furmankC(, kt6ra
zmierzala w kierunku Brod6w i za zgod(! furmana zabrali siC( do miasta. Ale w Brodach
spotkalo ich rozczarowanie - nikt ich rodzic6w nie widzial. J ak siC( p6zniej okazalo, w tym
czasie jeszcze Zyli. W czasie napadu banderowskie noze i kule ich nie dosiC(gly.
Po pielWszym napadzie w Maleniskach zostalo tylko paru starc6w i kilka kobiet. Niek-
t6re z dziecmi. Obron(! wsi juz siC( nikt nie zajmowal. Tak wiC(c w czasie nastC(pnego napadu
banderowcy nie napotkali zadnego oporu. Kto pr6bowal w jakis spos6b bronic siC( indywi-
dualnie, ten przewaznie gin(!1 na miejscu. Tym razem banderowcy nawet nie musieli po-
slugiwac siC( broni(! paln(!. Wystarczyly im noze, siekiery i widly. W tej klWawej robocie wy-
r6znial siC( jakis garbus (Tanas Dzioba z Woloch?). DziewiC(c zlapanych os6b banderowcy
z Litowisk zaprowadzili do chalupy Simona i tam przetrzymali wszystkich az do zakoncze-
nia akcji. Gdy rzeZ we wsi dobiegla konca, wyprowadzali z pokoju po jednej osobie i jeden
z nich przewracal ofiarC( na podlogC( i ciosem siekiery w glowC( pozbawial j(! Zycia. Na ko-
niec bandyci oblali chalupC( benzyn(! i podpalili. Wlasnie w tym domu zginC(li rodzice
Czeska - Jan Ilowski i jego zona J6zefa z Gross6w. Uratowala siC( z tego pogromu Zosia
Psutka, kt6ra pod ala siC( za UrainkC(. Jakims cudem uratowala siC( r6wniez rodzina Schi-
ler6w i ukryty w kupie gnoju Zyd Morgules.
14. Jan Hauptman - Huta Pieniacka / 28.021944 r. /
Bylem swiadkiem:
Od srody popielcowej 23 lutego 1944 r., spodziewalismy siC( odwetu ze strony okupanta
niemieckiego za zastrzelenie kilku ukrainskich esesman6w z dywizji SS - Galizien podczas
ich napadu na Hutc( Pieniack(!. Cala ludnosc czuwala w dzien i w nocy, przygotowuj(!C siC(
do obrony. W nocy 28 lutego 1944 r., przybyl do naszej wsi kurier z Inspektoratu AK
w Zloczowie. Przekazal zalecenia by, zaniechac stawiania oporu wobec zblizaj(!cych siC( od-
dzial6w z dyw. SS - Galizien. Polecil tez ukrycie broni i ewentualnie opuszczenie wsi przez
mC(zczyzn i mlodziez. Niestety zabraklo czasu na peIne wykonanie tego polecenia. Juz
wczesnym rankiem, na sygnal kolorowych rakiet, wies zostala ostrzelana z broni maszyno-
wej, na obrzezach wsi zaczC(ly plon(!c pielWsze zagrody. Ludnosc w poplochu poczC(la ucie-
kac do centrum wsi. WiC(kszosc mieszkanc6w pozostawala jednak w swoich domach, zgod-
nie z zaleceniami Inspektoratu AK. Bron schowano, tylko nieliczni schronili siC(
w schronach i piwnicach. Tak post(!pili moi rodzice, kt6rzy ze mn(! i 2-letnim braciszkiem
Antosiem, ukryli siC( w piwnicy s(!siada Wojciecha Orlowskiego. Schronilo siC( tam okafo 40
os6b, natomiast sam W. Orlowski ukryl siC( w innym miejscu. Siedzielismy tam od rana do
wieczora. Po pewnym czasie zaczC(lismy odczuwac brak powietrza, ale lC(k przed smierci(!
zmuszal nas do znoszenia tmdnosci W oddychaniu. Wsr6d ukrywaj(!cych siC( byla Zofia
Wierzbicka z czw6rk(! malych dzicci i niemowlC(ciem przy piersi. NiemowlC( zaczC(lo glosno
plakac. Na siedz(!cych w piwnicy padl strach by jego placz nie zostal uslyszany przez mor-
derc6w, kt6rzy chodzili w poblizu budynku. W tej sytuacji jeden z ukrywaj(!cych siC( usilo-
wal zakrye rC(k usta niemowlC(ciu, a kiedy to nie pomoglo to zwr6cil siC( do matki dziecka,
aby uczynila to sarna. Grozilo to uduszeniem dziecka. Matka swiadoma zagrozenia, odpo-
wiedziala wtedy, ze jezeli ma odwagC( niech uczyni to sam. Nikt jednak nie odwaZyI siC( tego
zrobic. Na szczC(scie glos diecka nie doszedl do uszu morderc6w. Bye moze, ze pomoglo
glosne gC(ganie znajduj(!cego siC( w poblizu stada gC(si. Pod wiecz6r dom zostal przez na-
pastnik6w podpalony. Znajduj(!cy siC( na zewn(!trz W. Orlowski, kiedy zauwa:iyl wydosta-
570
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiar Brody
j(!cy si z budynku ogien, odkryl zamaskowane wyjscie i kazal szybko W)'jSC. Na szczyscie
esesman6w i banderowc6w juz nie bylo. Okoliczni chlopi ukrainscy z Zarkowa i Wercho-
buzka, kt6rzy rabowali dobytek r6wniez juz odjechali podwodami zaladowanymi zrabo-
wanym mienJ,em. WSzyscy wyszlisiny, kieruj(!c si do pobliskiego parowu, gdzie wsr6d za-
rasli czekalismy az do zmroku. Cala wies byla w ogniu, plonly wszystkie budynki. M6j
ojciec, kt6ry ukryl si w kopcu z ziemniakami, r6wniei: ocalal i noc(! dotarl do Huty Wer-
chobuzkliej, guzie schroniIi si wszyscy ocaleni z piwnicy.
Jan Hauptman.
15. Zbigniew Ilowski - Podkamien / 1939 - 1944 r. /
20 wrzesnia 1939 r. do Podkamienia wkroczyly wojska sowieckie. Kilka dni potem przy-
byla specjalna grupa urzdnik6w, kt6rzy zajli si organizacj(! nowej administracji. Z po-
moc(! im pospieszyli miejscowi komunisci ukrainscy i i:ydowscy, kt6rzy zajli r6zne stano-
wiska w terenowej administracji i tzw. czerwonej milicji. Jednym z pierwszych poczynan
nowej wladzy bylo sporz(!dzanie tzw. "czarnej listy"wrog6w ludu i wladzy sowieckiej. Zali-
czono do nich tych, kt6rzy pracowali na panstwowych posadach: policjant6w, urzdnik6w
s(!dowych, administracyjnych, dzialaczy Zwiqzku Strzeleckiego, ksii:y, wojskowych lub by-
Iych wojskowych, bogatych kupc6w i gospodarzy. Przystqpiono do przesluchan i areszto-
wan, gl6wnie Polak6w. Aresztowano kilkanascie os6b, a w lutym 1940 r. deportowano na
Sybir kilkanascie rodzin, kt6re wywieziono furmankami na stacj kolejow(! w Brodach,
a stamtqd wagonami towarowymi w gl(!b ZSRR. Dokladna liczba i nazwiska aresztowa-
nych i zeslanych oraz ich losy nie zostaly ustalone. Wielu ludziom, kt6rzy dowiedzieli si,
ze S(! na "czarnej liscie" udalo si ukryc i unikn(!c zsylki i po jakims czasie powr6cili do
swych dom6w. Ksiza i zakonnicy musieli jednak opuscic klasztor, a niekt6rzy nawet
i miasteczko. Pozostali znaleili schronienie w polskich domach.
Klasztor zamieniono na tzw. "Artel", czyli sp6ldzielni rzemieslnicz(! wytwarzajqcq odziez
i obuwie. Tam znalezli zatrudnienie miejscowi i okoliczni rzemieslnicy. W folwarku hrabiego
utworzono "sowchoz", gdzie zatrudniono bylych robotnik6w folwarcznych i bezrolnych chlo-
p6w z okolicy. Sam kosci61 pozostawiono chwilowo w spokoju, nakladajqc jednak wysoki
podatek. Ludnosc polska mogla bez przeszk6d z niego korzystac.
Pod koniec czerwca 1941 r. terenowe wladze sowieckie opuscily Podkamien. Przez kilka
dni w miasteczku panowalo bezkr6lewie. Pozostawione dwa duze magazyny z artykulami
spoiywczymi i materialami do produkcji odziei:y i obuwia zostaly rozgrabione przez miejs-
COWq ludnosc i z okolicznych wsi. Po kilku dniach do Podkamienia przybyla grupa przed-
stawicieli wladz niemieckich (w pierwszej dekadzie lipca 1941 r.), kt6ra szybko zaprowa-
dzila porz(!dek. Zorganizowala ukrainsk q administracj i posterunek tzw. "czarnej policji",
skladajqce si z nacjonalist6w ukrainskich. Okazalo si, ze wsr6d miejscowych i okolicznych
Ukrainc6w bylo wielu zwolennik6w nowej wladzy. Poczqtkowo "czarna policja" zajmowala
si pomaganiem Niemcom w sciqganiu kontygent6w i rabowaniem wszystkiego, co bylo
mozliwe i przydatne dla potrzeb frontu. Potem Niemcy zaczli jq wykorzystywac do tzw.
raboty politycznej, czyli szpiegowania mieszkanc6w, aresztowania ich i mordowania. .
W Podkamieniu, na poczqtku 1942 r., urzqdzono przejsciowe getto dla ponad 1090 Zy-
d6w. Czsc z nich odstawiono do getta w Brodach. Podczas tych konwoj6w wielu Zyd6w
zostalo przez policjant6w ukrainskich zastrzelonych. W lipcu 1942 r. Niemcy przy wydat-
nej pomocy policji uJaainskiej przyst(!pili do masowej likwidacji Zyd6w w miasteczku.
Niewielka liczba Zyd6w oraz ich rodzin, pragnqc unikn(!c smierci uciekla z getta, chro-
ni(!c si w r6znych kryj6wkach w pobliskich lsach lub tez w zagrodach u niekt6rych Pola-
k6w i Ukrainc6w. W wykrywaniu kryj6wek Zyd6w pomagali Niemcom bardzo wydatnie
znajqcy doskonale teren, policjanci ukrainscy. Oni tei: wylapali wikszosc ich i przy okazji
r6wniez udzielajqcych im pomocy w ukryciu i wyiywieniu Polak6w i Ukrainc6w. Do konca
571
Rozdzia120. Relacje i wspomnienia swiadkow - powiar Brody
listopada 1942 r. zamordowano prawie wszystkieh Zyd6w z miasteezka i pobliskich wsi i co
najmniej 10 os6b za udzielan1! im pomoe.
W mareu 1944 r. kosci61, klasztor i miasteezko spotkala tragedia. Wtargnyly tu ukrainskie
bandy z DUN i UPA, wsparte przez oddzial zolnierzy ukrainskieh z 14 dywizji SS "Galizien".
Klasztor i kosci61 zostaly doszezytnie ograbione. Zniszezono wiele polskieh dom6w. Bandy
te grasowaly od 12 do 16 marea 1944 r. morduj1!e ponad 500 Polak6w, w tym 3 braci zakon-
nyeh i jednego ksil(dza. Polowa ofiar zginl(la na terenie klasztoru i wok61 klasztoru podezas
pr6b ucieezki. Wieezorem 16 marea 1944 r. bandy UPA na wiese 0 zblizaniu sil( wojsk so-
wieekieh wyeofaly sil( z Podkamienia. 18 marca na przedmieSciach Podkamienia pokazaly sil(
pielWsze grupy zwiadowc6w, a 19 marca na teren miasteczka wkroczyli Sowieci. 20 marca
1944 r. w podkamienskim kosciele odprawiona zostala w intencji wszystkich pomordowa-
nyeh msza Swil(ta przez ks. O. J6zefa BurdI(. W ci1!gu kilku dni pochowano tez pomordo-
wanyeh. CZyse zwlok, kt6re zostaly zidentyfikowane, pochowali ocaleni czlonkowie rodzin
w oddzielnyeh mogilach na miejscowym cmentarzu. Wiykszose jednak zostala pochowana
w kilku zbiorowych.
Miasteczko znalazlo sil( w strefie przyfrontowej. Kilka kilometr6w na zach6d od Pod-
kamienia przebiegala trzecia linia okop6w frontu sowiecko - niemieekiego, kt6ry zatrzy-
mal sil( tam na okres prawie cztereeh miesil(CY. W maju wladze wojskowe ewakuowaly
wszystkich mieszkanc6w Podkamienia do Krzemienca i w jego okoliee. 151ipea 1944 r. ru-
szyla ofensywa sowieeka i wyparla z miasteczka Niemc6w. Mieszkancy Podkamienia mogli
powr6eie do swoich dom6w. W tym czasie jednak banderowcy poukrywali sil( w lasach i na-
dal zagrazali Polakom.
Wladze sowieckie utworzyly przy posterunku milicji sowieekiej tzw. "Istriebitielnyje Ba-
taliony", kt6rych zadaniem byla oehrona budynk6w uiyteeznosci publicznej, ochrona lud-
nosci, konwojowanie ambulans6w poeztowyeh oraz tropienie i wylapywanie banderow-
e6w. Do tej sluzby powolano wielu Polak6w, gl6wnie mlodzieiy. W sytuacji zagrozenia ze
strony banderowc6w, sluzba w tych batalionaeh byla jedyn1! szans1! obrony Polak6w.
W marcu 1945 r. z Podkamienia wyruszyla do Zamoscia i okolic pielWsza tura wysied-
lenc6w. Mieszkancy Podkamienia dlugo wahali sil( co robie. Za decyzj1! wyjazdu przema-
wialy doswiadczenia lat 1939 - 1944, a szczeg6lnie 12-16 marca 1944 r., kiedy to wielu
miaszkane6w Podkamienia stracilo swoich najblizszyeh. Nastypne transporty wyjechaly
w ezelWCU 1945 r. i p6zniej, ale juz bezposrednio na Ziemie Zaehodnie, gdzie Polacy
'osiedlali sil( w okolieaeh Wrodawia, Wolowa, Bialogardu, Koszalina i innych rejonach.
Wielu mieszkanc6w Podkamienia juz zmarla i nie doczekala si y zobaczenia rodzinnych
stron. Teraz iyje juz trzecie pokolenie urodzone w nowym miejscu osiedlenia, a Podka-
mien zna tylko z opowiadan rodzic6w lub dziadk6w. Kazdego roku 15 sierpnia nieliczni iy-
j1!CY jeszeze dawni mieszkancy Podkamienia, z rodzinami, spotykaj1! si y na uroczystosciach
w kosciele 00 Dominikan6w we Wrodawiu, gdzie znajduje si y eudowny Obraz Matki
Boskiej R6zancowej z Podkamienia.
Zbigniew Jan Ilowski.
16. Zbigniew Jan Ilowski - Palikrowy /12.03.1944 r./
W dolinie Jozafata. W Palikrowach do 1939 r., podobnie jak w wil(kszOSci wsi kresowych,
w nienagannyeh stosunkaeh s1!siedzkich iyli i pracowali obok siebie Polacy i Rusini (Ukra-
ioey). Zaezl(ly si y one bardzo szybko pogarszae dopiero w czasie okupacji niemieckiej.
Naejonalisci ukrainscy, maj1!c nieofiejalne poparcie i zezwolenie niemieckich wladz oku-
paeyjnyeh, przyst1!pili prawie jawnie do niszczenia Polak6w zamieszkuj1!cych te okolice.
W pielWszej kolejnosci przyst1!pili do likwidacji polskich rodzin mieszkaj1!cyeh pojedynczo
w wioskach typowo ukraioskich lub gdzies na uboczu w malych osiedlach (chutorach). Ci,
kt6rzy uszli z iyciem znalezli schronienie, miydzy innymi w Podkamieniu i Palikrowach. Ale
572
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
i tym miejscowosciom zaczf(la zagrazae groiba zorganizowanego napadu. Majqc to na uwa-
dze, polscy mieszkancy Palikr6w przystpili do organizowania samoobrony. W pielWszym
okresie poszczeg6lni gospodarze na wlasn rf(kf( zaczf(li gromadzie r6znego rodzaju bron
i amunicjf(, szykujqc sif( do obrony rodzin i zagr6d. Nie byli oni jednak przygotowani do ob-
rony wsi przed wif(ksz q ilosci q banderowc6w, ze wzglf(d6w organizacyjnych i braku do-
w6dztwa. Dlatego przystqpiono do zorganizowania kompleksowej obrony, czym mif(dzy in-
nymi zajql sif( Piotr Piotrowski. Korzystano z rad i wskaz6wek kierownictwa samoobrony
w podkamienskim klasztorze oraz doradc6w AK. Trzon samoobrony w Palikrowach stano-
wily trzyosobowe plac6wki, wyposazone w bron i zapas amunicji. Wif(kszose z nich byla wy_
posazona w cif(zkie karabiny maszynowe (CKM) produkcji sowieckiej. Plac6wki samoob-
rony znajdowaly sif( na folwarku od strony Podkamienia, Styber6wki u Kobernika, Kutyszcz
u Kseja i P6ltoraka. Ostatnia z nich, nad stawem, od strony wsi Niemiacz. CZf(se pozosta-
Iych Polak6w posiadala takZe r6znego rodzaju bron.
W niepewnosci i strachu, nieustannie czuwajqc iyli w6wczas Polacy w Podkamieniu i Pa-
likrowach, spodziewajqc sif(, ze lada dzien nastqpi najazd banderowc6w na tc miejsco-
wosci. Sygnalem zapowiadajqcym, ze to nastqpi, byly wiadomosci 0 tym, ZC w okolicznych
lasach i ukrainskich wsiach nastf(puje koncentracja i przegrupowanie band. Polacy nie
mie1i innego wyjscia jak czekae, a w razie napadu bronie sif(.
Nadszedl dzien 12 marca 1944 r. - byla to niedziela. Bandy nacjonalist6w ukrainskich,
przy aprobacie i wsparciu zolnierzy oddzialu wojska niemieckiego, kt6ry w6wczas zatrzy-
mal sif( w Podkamieniu, okrqiyly i zaatakowaly r6wnoczesnie klasztor i wies Palikrowy.
Dow6dcy oddzialu niemieckiego, kt6rego zolnierze w wif(kszosci rekrutowali sif( z lud-
nosci ukrainskicj, przedstawiano, ze tam ukrywajq sif( oddzialy partyzantki sowieckiej
i polskiej, kt6re naleiy zniszczye. Dzif(ki takim klamstwom uzyskali pomoc. Dose wczesnie
rano, Palikrowy zostaly otoczone prawie ze wszystkich stron przez liczne oddzialy bande-
rowc6w. Atak zaczql sif( strzalami z armatek bf(dqcych na wyposazeniu oddzialu wojska
niemieckiego okolo godziny 9-tej. Kilka pocisk6w spadlo niedaleko kaplicy, lecz nie tra-
my w ni q , inne padaly na zagrody, wzniecajqc pozary. Po niedlugim czasie banderowcy roz-
poczf(li ostrzal wsi z broni maszynowej, co tlWalo prawie godzinf(. Wsr6d mieszkanc6w po-
wstala panika, cZf(se mlodzieiy usilowala zbiec do lasu. Za uciekajqcymi zaczf(to strzelae
z karabin6w maszynowych. Natychmiast wyslano do dow6dztwa napastnik6w przedstawi-
cieli wsi Stanislawa Krawczyka i Genoweff( Jurczenko. Na pytanie wyslannik6w, dlaczego
strzelajq do wsi, gdzie znajduje sif( bezbronna ludnose, dow6dca banderowc6w odpowie-
dzial, ze strzelajq dlatego, ze we wsi znajdujq sif( partyzanci i bandyci. Na to Krawczyk od-
powiedzial: Mozecie szukae, ale u nas we wsi nie ma zadnych partyzant6w ani bandyt6w _
jezeli znajdziecie to mozecie nas natychmiast zabie. Komendant banderowc6w na to od-
powiedzial: My was zabijae ni bf(dziemy, bo wy nam potrzebni, my chcemy bandyt6w.
Nakazano poslancom, aby z bialymi chustami w rf(ku wr6cili i przeszli przez wies, ogla-
szajqc, zeby wszyscy mieszkancy zebrali sif( na lqce, by oni mogli, zrobie w zagrodach rewizjf(
w poszukiwaniu partyzant6w. Wyslannicy, wracajqc do wsi, m6wili wszystkim spotkanym
Polakom, ze to s,! banderowcy, ale nie chciano temu wierzye. Ostrzegali r6wniez, zeby nie
ise na Iqkf( na tak zwany "Miting", gdyz moze to bye podstf(p. N astf(pnie, po niedlugim cza-
sie, ze wszystkich stron weszli do wsi banderowcy, sprawdzajqc kolejno wszystkie zagrody
i zabudowania, r6wnoczesnie nawolujqc, zeby wszyscy mieszkancy poszli na "Miting" (ze-
branie), gdyz tylko w ten spos6b mogq uratowae swoje iycie. Gdy ktos nie chcial tam ise,
grozili smierci q na miejscu. Oczywiscie wielu posluchalo nawolywan banderowc6w, zwlasz-
cza osoby starsze, kobiety i dzieci, kt6rzy w malych grupkach udali sif( na lqkf(.
Bandyci zmuszali do p6jscia na lqkf( r6wniez Ukrainc6w. Niejaki Waszkiewicz, podpro-
wadzil bandyt6w pod kryj6wkf(, gdzie przebywali Polacy. Gdy banderowcy byli zajf(ci,
Waszkiewicz uciekl do lasu. Ukrytych w kryj6wce: Jurczenkf(, jego stryjecznego brata, zony
i dwie c6rki oraz drugiego Jurczenkf(, ojca, syna, synow,! i dziecko a takZe Ziobrf( i jego
syna J6zefa - zaprowadzili na lqkf(. Wkraczajqc, do wsi od strony Kurtyszcz banderowcy
natrafili na dom plac6wki, kt6ry podpalili, a w jego zgliszczach zginf(lo prawdopodobnie
573
Rozdzial20. Relacje i 'lIIspomnienia i'lliiadk6w - pO'lllia, Brody
okolo 16 os6b. Po spydzeniu na lky, otoczon dose szczelnym kordonem banderowc6w,
wielu mieszkanc6w wsi, rozpoczyto ich legitymowae i segregowae. Polak6w ustawiono
wzdlu:i rzeczki, a Ukrainc6w branD na bok. To uswiadomilo wszystkim, a szczeg6lnie Po-
lakom, po co zostali tu zebrani, :ie wpadli w pulapk y , z kt6rej nie ma ju:i wyjscia, gdy:i
czeka ich niechybna smiere. Zaczyli plakae, lamentowae i krzyczee. Wielu padlo na kolana
proszc Boga 0 ratunek. Jednak ustalenie, kto jest Polakiem, a kto nie, nie bylo takie
proste, gdy:i wiykszose tam zgromadzonych mieszkanc6w wsi nie posiadala przy sobie :iad-
nych dokument6w. Banderowcy do rozpoznawania Polak6w wziyli do pomocy miejsco-
wych Ukrainc6w: Wasyla Kutniaka, Oleksego Pasiecznika, Dan y Dyszluk i jeszcze paru
innych. Mal:ienstwa mieszane i ich dzieci rozdzielano wedlug przyjytej od lat zasady: gdy
ojciec byl Ukraincem a matka Polk, to syn6w po ojcu zaliczano do Ukrainc6w, natomiast
c6rki po matce byly Polkami i odwrotnie. Rozpaczy tych mal:ienstw nie da si y opisae.
Zgrupowani Polacy - przewa:inie osoby starsze, kobiety i dzieci, byli zorientowani, :ie ska-
zano ich na smiere, dlatego wiykszose z nich placzc, na kolanach blagala 0 darowanie im
:iycia. Banderowcy byli jednak nieczuli na prosby niewinnych skazanc6w. W tym dniu za-
glady ludnosci polskiej, jak wspominali ci, co ocaleli, niebo pokryly ciemne chmury two-
rzc ksztalt krzy:ia.
Po zakonczeniu segregacji, Ukraincom polecono wr6cie do swoich dom6w, zas ludnosd
polskiej pozostae. Po oddaleniu si y ukrainskich mieszkanc6w wioski, zaczyto do Polak6w
strzelae z kilku karabin6w maszynowych ustawionych za rzeczk i od strony wioski. Ranni
dobijani byli seriami CKM-6w. Wielu zabitych padlo do rzeczki, tworzc z cial tam y , co spo-
wodowalo, :ie woda si y spiytrzyla, zabalWila krwi zabitych. Jyki i krzyki mordowanych po
pewnym czasie ucichly i tylko nieliczne osoby dawaly jeszcze znaki :iycia. Wtedy bandyci
wkroczyli na lky, i zaczyli dobijae rannych. Niekt6rzy z nich chodzili wsr6d pomordowa-
nych i m6wili: "Kto :iyw niech staje i ide do domu". Niekt6rzy, na to wezwanie podnosili si
lub poruszali i tych natychmiast zabijano. Stefania Jurczenko le:iala miydzy trupami udajc,
:ie jest zabita. Jeden z bandyt6w przypuszczal, :ie ona :iyje, wiyc podszedl do niej trcil j,!
nog m6wic: "Wstan ty :ie Ukrainka idy do domu". Ona nie zareagowala na to udajc,
martw i dziyki temu uratowala si y od smierci. Towarzyszcy mu drugi bandyta powiedzial:
"Ona zabyta" i odeszli. Franciszek NiedZwiecki, le:ic wsr6d zabitych po szyjy w wodzie, sly-
szal jak bandyci chodzili miydzy trupami i szukali jeszcze :iyjcych, aby ich dobie. W pew-
nym momencie uslyszeli placz rannego dziecka, jeden z nich powiedzial: "ostaw jewo" na-
tomiast drugi - "ubyj jewo, to:ie polska krow". Franciszek NiedZwiecki, byl dwukrotnie
ranny, z powodu uplywu klWi ubywalo mu sil, a nie m6g1 zdradzie si y :ie :iyje. Na domiar
zlego dostrze:iono, :ie czlowiek trzymajcy go za nog y jeszcze :iyje. Strzelil do niego praw-
dopodobnie pociskiem rozpryskowym i Franciszek NiedZwiecki zostal ranny po raz trzed.
Caly czas mial jednak mo:iliwose ob.selWowania, co si y wok61 dzieje. Widzial m.in. jak na
lky przyprowadzili odnalezionego Zyda zwanego "Kuny", kt6rego tam zastrzelili oddaj,!c
do niego kilka strzal6w. Widzial on r6wnie:i, jak z domu Dajczaka wyprowadzili bande-
rowcy zaklWawionego i zmasakrowanego ze zwizanymi w tyle rykami Piotra Boguszew-
skiego i wrzucili go do stodoly, kt6r nastypnie podpalili. Byly przypadki, ze niekt6rzy ban-
dyci sprawdzajcy pobojowisko scigali z trup6w co lepsz odzie:i lub obuwie. Kiedy
nadszedl upragniony wiecz6r i zrobilo si y ciemno, wszyscy jeszcze :iyjcy, zaczyli si y uwal-
niae spod Ie:icych na nich trup6w i czym prydzej uciekae z lki. Franciszek NiedZwiecki,
le:ic jeszcze p6lprzytomny, uslyszal jak jakies ranne dziecko podnosilo si y i wolalo "mamo,
mamo" lecz nie m6g1 mu pom6c, gdy:i sam potrzebowal pomocy. Pomogla mu wydostae si
spod martwego czlowieka, Stanislawa Jurczenko, po my:iu Piotrowska. Uwolniony zebral
ostatnie sily i skaczc na jednej nodze dotarl do swego tescia Jakuba Bieguszewskiego,
gdzie udzielono mu 'pielWszej pomocy i schronienia. Po przyjsciu wojsk sowieckich Franci-
szek NiedZwiecki poddal si y operacji, nastypnie bardzo dlugo leczyl si y , lecz noga pozostala
bezwladna. Franciszek NiedZwiecki opowiedzial Piotrowskiemu 0 pozostalym na lce pla-
czcym, rannym dziecku. Ten pobiegl natychmiast i przyni6s1 je. Okazalo si y , ze byla to jego
c6rka. Z lki ocalaly: Stefania Jurczenko, Jadwiga Bieguszewska, Jadwiga Pitkowska, Sta-
574
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w _ powiat Brody
nislaw Jurczenko, J6zefa Buczkowska, Stefania Orlowska i Franciszek Niediwiecki. Po do-
konaniu egzekucji, banderowcy udali si z miejscowymi Ukraincami do wsi penetruj,!c pol-
skie zagrody. Znalezionych tam Polak6w r6wniez zamordowaIi, a ich zagrody spalili. Miejs-
cowi Ukraincy sluZyIi za przewodnik6w, a mordowali banderowcy.
W swych zagrodach zamordowanych zostalo bardzo wiele os6b, m.in. Jan Jurczenko,
kt6ry nie poszedl na I,!k, poniewaz bolala go noga, i pozostal w 16zku. Przyszli do niego
i zapytali "Ty Polak" a kiedy odpowiedzial ze tak, zabili go w 16zku. Banderowcy przeszu-
kuj,!c polskie domy i zagrody, rabowali z nich co cenniejsze rzeczy, takZe znalezione w
oborach, krowy, konie i swinie. W tym dniu w Palikrowach spalono ponad 30 zagr6d. Po
poludniu banderowcy opuscili spowit'! w klbach dymu wies, pozostawiaj,!c w niej zglisz-
cza i duz,! ilose pomordowanych Polak6w. W s,!siedniej wiosce Niemiacz, dok,!d zbiegli
niekt6rzy Polacy z Palikr6w, ukazaly si ogloszenia w jzyku ukrainskim: "Smiere temu, co
Lacha ukrywae bdzie!" Na drugi dzien, to jest 13.03.1944 r., pogrzebano pomordowanych
we wsi Polak6w, czym zajIi si ocaleni czlonkowie rodzin, lub s,!siedzi. Grzebano skrycie
i w strachu przed mozliwosci,! powrotu banderowc6w, bez katolickich ceremonii pogrze-
bowych, gdyz w wiosce nie bylo ksidza. Wikszose pomordowanych pochowano bez tru-
mien. Tylko nieIiczni zostali pochowani w trumnach, a raczej w zwyklych skrzyniach skle-
conych naprdce przez bardziej przedsibiorczych, kt6rzy zajli si poch6wkiem. Kilka
os6b, kt6rych nazwisk nie udalo si ustaIie, pochowano we wsp6lnym grobie. W Palikro-
wach nie bylo polskiej rodziny, w kt6rej by nie zamordowano jednej, dw6ch, trzech lub
wicej os6b. Pozostalo bardzo duzo sierot, kt6re zostaly przygarnite przez krewnych lub
s,!siad6w.
Ktokolwiek kiedys bdzie szedllub jechal z Podkamienia do PaIikr6w, niech zatrzyma
si przy cmentarzu, na kt6rym znajduje si bardzo duzo mogil przesi,!knitych niewinn,!
krwi,! pomordowanych w dniu 12.03.1944 r., a potem, id,!c dalej, niech przy moscie spoj-
rzy w lewo, tam nad rzeczk, dwiescie metr6w od miejsca gdzie stan,!1 krzyz lala si polska
niewinna krew, a rzeczka krwi,! plynla. Ocaleli Polacy byli w wielkim szoku i zalobie po stra-
cie swych najbIizszych lub znajomych. Ci, kt6rzy cudem wyszli calo, nie byli zdolni do opowia-
dania swych bolesnych przeZye, od innych w pierwszych dniach po tej tragedii niewiele mozna
bylo r6wniez si dowiedziec.
W latach dziewiedziesi'!tych staraniem bylych mieszkanc6w PaIikr6w i obecnie za-
mieszkuj,!cej tam ludnosci ukrainskiej, w miejscu tej okropnej egzekucji, postawiono
skromny pomnik z tabIic,!. Na niej umieszczono napis nie odpowiadaj,!cy prawdzie w j_
zyku ukrainskim i polskim nastpuj,!cej tresci:
Na tym miejscu
12 marca 1944 r. rozstrzelano 365 mieszkanc6w Palikr6w
WIECZNA 1M PAMIJ1;C
Opracowal: Zbigniew Ilowski.
17. Zdzislaw Ilowski - Hucisko Litowiskie 11939 _ 1944 r.1
Krwawe slady w Hucisku Litowiskiem k. Podkamienia.
Nigdy nie przypuszczalibysmy,
ie smierc pomordowanych okaie si
wikszq silq nawet od ich iyciq
i pozwoli nam w innym wymiarze
zobaczyc rzeczywistosc
(ks. pralat Zdzislaw Peszkowski, kapelan pomordowanych na Wschodzie)
575
Rozdzial 20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
[ ... ] W sierpniu 1939 r. przeZywalismy zmobilizowanie naszego ojca do wojska. Po za-
konczeniu kampanii wrzesniowej, ojciec i inni zmobilizowani w6wczas mieszkancy wsi
wr6cili szczysliwie do domu, nie wr6cil tylko ppor. rez. Miler.
Gdy rozpoczyla si y okupacja radziecka, zaczyto wywozic polskie rodziny na Sybir.
W pierwszej fazie z Huciska Litowiskiego wywieziono: Franciszka Pankowskiego z ro-
dzin, jego brata Michala Pankowskiego z rodzin i Tadeusza Morawskiego z rodzin. Od
pocztku, w bezposrednim zagrozeniu, znalazla si y r6wniez nasza rodzina, poniewaz oj-
ciec byllegionist i w 1920 r. wa1czyl z bolszewikami. 0 tym wszystkim wiedziano, a po-
nadto nie nalezelismy do ludzi biednych, co tez stanowilo zagrozenie. 0 tym, kogo z Pola-
k6w wywozono na Sybir decydowal mieszkajcy w Hucisku Litowiskim wsp6lpracujey
z NKWD Ukrainiec Hrycko Martyniuk. Martyniuk pochodzil z Litowisk, a w Hucisku Li-
towiskim zamieszkal po slubie z Katarzyn,! Masluk. Osoby zagrozone wywiezieniem na Sy-
bir, zdaj,!c sobie spraw y z roli, jak spelnial, zastrzelili Hrycka Martyniuka w jego mieszka-
niu. Zadanie nie bylo latwe, poniewaz byl uzbrojony, bardzo czujny, mieszkal w srodku
wsi, gospodarstwo jego bylo ogrodzone wysokim plotem i strzezone przez groine psy. Po
zabiciu Martyniuka, do czerwca 1941 r., nikogo z Huciska Litowiskiego na Sybir juz nie
wywieziono.
Poza wywozeniem na Sybir, Polacy byli wcielani do okupacyjnej armii radzieckiej. Z Hu-
ciska Litowiskiego w6wczas zostali zmobilizowani m. in. Leon Morawski i Stefan Sawczuk.
Pierwszy zgin1 na froncie w wa1ce z Niemcami na terenie Lubelszczyzny w 1944 r., drugi
wr6cil do domu w drugiej polowie 1941 r. ze zrujnowanym zdrowiem.
Po napasci Niemiec na ZSRR, NKWD zabralo w Pieniakach naszego proboszcza, ksi-
dza Wieczorka i na skraju lasu w Maleniskach, zamordowalo go. Przed smierci,! ksi,!dz byt
torturowany, tylko dlatego, ze byl ksit(dzcm i Polakiem. Po wkroczeniu Niemc6w na te te-
reny, dokonano ekshumacji jego zwlok i uroczyscie pochowano na cmentarzu. Kazdy, kto
tylko m6gl, wzi,!1 udzial w tej uroczystosci zalobnej - manifestacji i ostatniej drodze pat-
rioty i wspanialego kaplana. Wrau: rodzicami i bratem teZ w niej uczestniczylem. Sowieei,
uciekajc przed Niemcami, zabierali miejscowej ludnosci m.in. konie z wozami. W zwizku
z tym, ojciec m6j, podobnie jak inni, przez kilka dni ukrywal si y z naszymi konmi w lesie
i w ten spos6b konie zostaly uratowane.
Zmiana okupanta, z czerwonego na brunatnego, zmienila tylko charakter klopot6w.
Zaezyto wywozic Polak6w i Ukrainc6w do Niemiec na przymusowe roboty. Niemcy, po-
dobnie jak poprzednio robili to Sowieci, zaczyli podburzac Ukrainc6w przeciwko Pola-
kom. Zaczyto teZ werbowac Ukraine6w do niemieckiego wojska. W ten spos6b w Brodaeh
pojawila si y skladajca si y z ukrainskich szowinist6w dowodzonych przez niemieckich of i-
cer6w dywizja "SS Galizien". W 1943 r. ukrainscy nacjonalisci zaczyli mordowac Polak6w.
Najwczesniej zaczylo si y to na Wolyniu, a p6iniej coraz czysciej mialo to miejsce r6wniei
w naszym regionie. Hueisko Litowiskic znajdowalo si y w niekorzystnym polozeniu. Trzy
kilometry od wsi znajdowala si y ukrainska wies Czernica, w kt6rej skoncentrowal si
skrajny szowinizm. Tam powstaa krwa\'Ja sotnia, kt6ra przodowala w dokonywaniu
okrutnych mord6w na Polakach, Zydach i Rm'anach w ealej okolicy. To ona dopuscila si
p6iniej potwornych zbrodni na Polakach w Podkamieniu. Z drugiej strony, kilomctr od
wsi znajdowala si y takze inna, nieeo mniejsza, wies ukrainska Litowisko.
Hucisko Litowiskie, z uwagi na swe polozenie, bogat'! rzeib y terenu, liczne jary i sto-
sunkowo duze rozsrodkowanie zabudowan, bylo trudne do obrony. Ponadto prawie nie
bylo hroni. Rodzicc, aby zdobyc bron, pojechali furmank do zamieszkalych w Jarezow-
cach kolo Zhorowa naszych krewnyeh. Mieszkal tam brat mego dziadka Kazimierz Ilow-
ski, kt6ry byl popularnym lekarzem i dw6eh moich wujk6w: Eugeniusz i Jan Howscy oraz
ich siostra J6zefa. Tam rodzice, wsp6lnie z krewnymi, przeanalizowali sytuacjy i warianty
przyszlyeh dzialan. W Jarezowcach ojciec kupil od Zyczliwych Polakom, zolnierzy wygier-
skich. pistolet maszynowy z amunicj. Na Hucisku Litowiskim tylko nieliczni posiadali
bron, kt6ra cZysto bardziej nadawala si y do muzeum niz do obrony. W zaistnialej sytuaeji
zorganizowano samoobron y strefow, kt6re to strefy obejmowaly po kilka najbliZszyeh za-
576
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
budowan, Polaey byli skonsolidowani, a mieszkajC!ee u nas nieliezne rodziny ukrainskie,
w tym eZyse malzenstw mieszanyeh, zaehowywaly si y wobee Polak6w poprawnie. Niekt6-
rzy Ukrainey mieszkajC!ey w naszej wsi byli Polakom bardzo Zyezliwi, na przyklad sC!siedzi
Gmytro i Hryeko Sienkarezuki i ich rodziny oraz Czajka i Horobiowski. Nasza rodzina ma
wiele do zawdziyezenia Sienkarezukom, kt6rzy nigdy nas nie zawiedli, podobnie jak ukra-
inska rodzina Horonezyk6w z Litowisk, z kt6rC! r6wnieZ Zylismy w serdeeznej przyjaini.
Polaey na Hucisku Litowiskim potrafili upozorowae, ze s dobrze przygotowani do sa-
moobrony. Rzeezywistose byla inna, ale na szczyscie ukrainscy nacjonalisci przez dluzszy
czas 0 tym nie wiedzieli. Rodzice cZysto, my z bratem rzadziej, uczestniczylismy w pelnie-
niu straZy noenych, a p6iniej i dziennych, kt6re mialy alarmowae 0 zblizajcym si y nie-
bezpieczenstwie. Kiedy napady banderowe6w w okolicy nasilaly si y i zaczyly nabierae zor-
ganizowanego eharakteru, ojciec, jako doswiadczony weteran pierwszej wojny swiatowej
i wojny obronnej we wrzesniu 1939 r. doszedl do wniosku, ze Hucisko Litowiskie nie ma
szans obronienia si y przeanalizowawszy sytuacjy, 0 ezym natyehmiast powiadomil sC!sia-
d6w. Zaprzgl konie, zaladowal najeenniejsze i potrzebne rzeezy i zawi6z1 brata i mnie do
Zyczliwego nam i sympatycznego wujka Boleslawa Ilowskiego mieszkajeego w Brodach.
Dla zwiykszenia bezpieczenstwa nie pojechalismy kr6tszC! drogC! przez Czernic y , ale dal-
sz, przez Hucisko Brodzkie i Ponikw y . Przed PonikwC! gonilo nas na koniach kilku Ukra-
ine6w, kt6rzy wrogimi okrzykami i zaehowaniem zdradzali swoje zamiary. W6wczas ojciec
polecil nam powozie koilmi, a sam dyskretnie wyjl spod siedzenia pistolet maszynowy
i przygotowal si y do obrony. Bylismy po raz kolejny, dumni z naszego ojea, kt6ry po mist-
rzowsku zazegnal niebezpieezeilstwo. Szezysliwie dojeehalismy do Brod6w.
Ojciec zostawiwszy nas w Brodaeh, nastypnego dnia wr6eil do domu i zabrawszy mam y
oraz cZyse rzeczy, ostatecznic lOzstal si y z Huciskiem Litowiskim i przyjeehal do Brod6w.
Naszymi zabudowaniami i dobytkiem, miala opiekowae si y siostra mojej babei, Anna Kar-
pinska i jej syn Michal, kt6rzy oSwiadczyli ze z Huciska Litowiskiego nigdzie si y nie ruszC!.
Po dw6ch dniach grupa uzbrojonych szowinist6w ukrainskich okrc!Zyla nasze zabudowania
w przekonaniu, ze jestesmy w domu. SplC!drowali pomieszczenia i podpalili zabudowania.
Nasz dom byl pierwszy, kt6ry banderowcy we wsi spalili. Po tym, cZysc Polak6w z Huciska
Litowiskiego, udala si y do Huty Pieniackiej w przekonaniu, ze tamta samoobrona gwa-
rantuje bezpieczeilstwo. Niekt6rzy pozostali na miejscu.
Wujek Boleslaw Ilowski mieszkajcy w Brodach, bydC!cy wlaseicielem duzej kamienicy
w centrum miasta, stworzyl nam dobn: warunki mieszkaniowe, a wsp6lnie z moim ojcem
obmyslili spos6b by zapewnie nam bezpieczeilstwo.
Z soboty na niedziel y , 27/28lutego 1944 r., dywizja SS Galizien z Brod6w, pod pretek-
stem, ze w Hucie Pieniackiej znajdujC! si y partyzanci radzieccy, kt6ryeh w rzeczywistosci
tam nie bylo, okrc!Zyla wies i w spos6b barbarzyilski zamordowala ponad tysiC!c Polak6w.
Dywizja ta skladala si y z szowinist6w ukraiilskich, a stanowiska dow6deze pelnili Niemcy.
Wsr6d zamordowanych byli tez Polacy z Huciska Litowiskiego, np. nasi kuzyni Teodor
Morawski, !at 50 i jego trzej synowie: bliiniacy J6zef i Michal, 17 lat i Wladyslaw, lat 16
(wszysey zostali zwiC!zani i Zywcem spaleni w stodole), nasz sC!siad Mazur z c6rkC! WaleriC!
i inni. Podezas napadu byli tam teZ nasi krewni Ilowscy z Huciska Litowiskiego, kt6rym
udalo si y ukrye i przeZye. (W sprawie zbrodni w Hucie Pieniackiej, sledztwo prowadzi
Gl6wna Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu Instytut Pamiyci Na-
rodowej - Okrygowa Komisja w Krakowie nr sprawy S 5/92/U).
W Hucisku Litowiskim rozgrywaly si y dantejskie seeny. Mordowano nie tylko Polak6w,
ale takZe Ukraiilc6w, kt6rzy w jakikolwiek pos6b sprzljali Polakom, np. Ukraiilca Horo-
biowskiego, mieszkaj, :;ego w srodku naszej '.vsi, zamordowano za to, ze nie chcial zabie swo-
jej zony, kt6ra byla Polkc!. Ukraiil::a Czajk zamordowano wrzucajC!e do studni, poniewaz
przyzwoicie traktowal Polak6w. W'zystlde peld:ie zabudowania rozgrabiono i spalono. Nisz-
czono wszystko, co tylko si y dalo, l.p. wyciyto wszystkie drzewa owocowe w naszym sadzie
o powierzchni ponad jednego hektara, kt6ry rodzice zaloZyli w latach 1938-39 sprowadzajC!e
szlachetne drzewka i krzewy owocowe ze szkoly rolniczej w Gr6dku Jagielloilskim.
577
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Brody
Czysc Polak6w z Huciska Litowiskiego przeZyla t y Golgot y . Po wkroczeniu na te tereny
armii radzieckiej, roczniki poborowe wcielono do Wojska Polskiego, m.in. Jana Moraw-
skiego, kt6rego ojca i trzech braci banderowcy bestialsko zamordowali w Hucie Pieniac-
kiej, a brat Leon, wcielony w polowie kwietnia 1940 r. do armii radzieckiej, zginl na fron-
cie. Jan Morawski jako zolnierz I AWP doszedl do Laby, otrzymujc wiele liczcych siC(
odznaczen bojowych za mystwo. Kiedy rozmawialem z nim w 1945 r. i w 1996 r. m6wil mi
podobnie, ze bydc wczesniej oswojony z najgorszym, na froncie w og6le nie bal siC(
smierci. Zglaszal si y na ochotnika do najbardziej niebezpiecznych zadan. Zar6wno w Hu-
cisku Litowiskim, jak i na froncie, wielokrotnie ocieral si y 0 smierc, ale sdzone mu bylo
przeZyc. Jego Zyciorysem mozna by obdzielic wiele os6b.
Po wojnie ponad 20 rodzin z Huciska Litowiskiego zamieszkalo we wsi Drzewce kolo Glo-
gowa. Mieszkaj tam do dzis r6wniez bracia Bronislaw i Stanislaw Howscy nalezcy do tych,
kt6rzy przeZyli "Golgot y Wschodu". Obecnie nie odczuwam typowej nostalgii kresowej.
Zdzislaw Ilowski.
18. Maria Iwasiuta z d. Januszewska - Hucisko Brodzkie /13.02.1944 r./
Bylam Swiadkiem:
Mialam wtedy 12 lat. Nasza rodzina skladala si y z 6 os6b. Mama, bracia (1 rok i 10 lat),
siostra (7 lat) i ja, schronilismy si y w piwnicy u ssiada Wsowicza, do kt6rego zagrody
banderowcy nie doszli. Tam w napiyciu i strachu przesiedzielismy trzy godziny. Nasz ojciec
w tym czasie bronil wsi z karabinem w ryku. 0 swym cudownym ocaleniu opowiadala nam
rodzina Olszanskich. W ostatniej chwili ukryli si y w kcie swojej piwnicy, nawet nie zd-
Zyli zamknc drzwi, na szczyscie silny wiatr zawial sniegiem slady. Ukryci slyszeli jak ban-
derowcy przechodzili obok tych drzwi ale brak slad6w na sniegu upewnil ich, ze w piwnicy
nikogo nie ma.
Wrodaw 1994 r., Maria Iwasiuta.
19. Antoni Januszewski - Hucisko Brodzkie /13.02.1944 r./
Bylem swiadkiem:
W niedziely przed poludniem, 13 lutego 1944 r., w lasach otaczajcych nasz wies zgro-
madzily si y znaczne sily banderowc6w. Szacowano je na co najmniej, 500 os6b, ubranych
w biale przeScieradla. Okolo poludnia padlo kilka strzal6w karabinowych, to wzbudzilo we
wsi czujnosc. W tym czasie znaczna cZysc mieszkanc6w byla w kosciele w Ponikwie, w od-
leglosci okolo 5 kilometr6w od wsi. Banderowcy rozpocz\,li ostrzal z karabin6w i broni ma-
szynowej, zaczyly si y palic niekt6re zagrody. Myzczyfni wycignyli ukryt bron, reszta
mieszkanc6w zaczyla si y chowac do kryj6wek. Stacjonujcy na skraju wsi oddzial AK
z Wolynia ostrzelal tyraliery banderowc6w i zmusH ich do cofniycia si y . Jednak kilkudzie-
siyciu banderowcom udalo si y wtargnc do wsi, wymordowac odkrytych w domach lub
uciekajcych w panice mieszkanc6w. I tak zakluli bagnetami i nozami malzenstwo sta-
ruszk6w Hanickich Wolejk y i Jasi y , a ciala pomordowanych wrzucili do piwnicy. W jednej
chacie znalefli ukrywajc si y z dwojgiem wnuczt (2 i 5 lat), 70-letni Mari y Olszansk,!
i cal tr6jk y zakluli bagnetami. Zastrzelili Stanisla'Ya Bojarskiego, uciekajcego z dwulet-
nim dzieckiem na ryku i uciekajq do jaru Janin y Zeglinsk. Znaleziono przy niej jeszcze
:iywe dziecko. Zginylo ponad 30 os6b. Partyzanci wyparli banderowc6w z tej strony wsi, ale
ich przewaga byla widoczna, Polakom konczyla si y amunicja i banderowcy szykowali si y do
ataku ze wszystkich stron. Walka tIWala trzy godziny kiedy nagle zagrzmialy dziala i kara-
biny maszynowe. Banderowcy nagle zaczyli uciekac w poplochu, wielu z nich zginylo. To
578
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
przyszla z pomoc niemiecka jednostka wojskowa , a jej trzy samobiezne dziala pancerne
rozgromily napastnik6w. Polacy zostali ocaleni od niechybnej zaglady.
Wrodaw 1994 r., Antoni Januszewski.
20. Stefania Jasinska z d. Bllkowska - Huta Pieniacka 1 28.02.1944 r. 1
Bylam Swiadkiem:
Wczesnym rankiem 28 lutego 1944 r., nasza wies zostala znienacka ostrzelana ogniem
z karabin6w maszynowych i pociskami moidzierzowymi. Wybuchly liczne pozary. Nasz
dom znajdowal si y na skraju wsi od strony Podhorzec. Mama szybko ubrala moich naj-
mlodszych braci, Kazika i Pranka, i kazala ise do naszej kuzynki Stefanii, kt6rej dom byl
po drugiej stronie ulicy. Ona miala r6wniez tr6jk y malych dzieci. W tym czasie pod nasz
dom podeszli zolnierze w niemieckich mundurach, niekt6rzy m6wili po niemiecku, ale
wiykszosc m6wila po ukrainsku. Powiedzieli nam, ze zbliza si y front i nas wywioz na ro-
boty do Niemiec. Kazano nam wychodzie. Z ssiednich dom6w juz wszystkich WYPydzono.
Kiedy wyszla Stefania z wszystkimi dzieemi, jeden z eskortujcych nas zolnierzy powie-
dzial do niej: "Ty matka idi do domu". Szybko wiyc zabrala dzieci i wr6cila do domu, a gdy
zolnierze przeszli, wykorzystala chwil y nieuwagi, uciekla wraz z dzieemi do Majdanu Pie-
niackiego, polsleiej wsi odleglej 0 kilka kilometr6w. Mnie z ssiadami prowadzono
w stron y kosciola. Po drodze widzialam inne grupy ludzi pydzonych i popychanych kol-
bami w kierunku wsi Pieniaki. Nie wiem gdzie w tym czasie byli moi rodzice i starszy brat
J6zek. Po drodze mijalismy palce si y zabudowania Bronislawa Kowalczykowskiego, "Bo-
cia", z kt6rych slychae bylo przerailiwe krzyki palcych si y ludzi. P6iniej w ich stodole zna-
leziono szcztki mojego ojca Leona Bkowskiego. Mnie, wraz z innymi, wepchniyto do
stodoly Relich6w i zamkniyto gl6wne wrota. Na szczyscie stodola miala jeszcze tylne wyj-
scie, kt6re konwojenci przeoczyli. Po chwili slychae bylo jak drutuj je i podpalono sto-
dol y . Ogien si y szybko rozprzestrzenial, ludzie stali jak sparalizowani, dym gryzl w oczy.
Ja, nie wiem dlaczego, nie czulam strachu, pragnylam tylko :lye, na oslep odnalazlam tylne
wyjscie, kt6re udalo mi si y otworzye i wyskoczylam ze stodoly, za mn ucieklo jeszcze kilka
os6b. Niezauwazeni, wwozem, dotarlismy do lasu i ucieklismy do Huty Werchobuzkiej,
gdzie znaleilismy schronienie. Wszyscy, kt6rzy pozostali w stodole, splonyli Zywcem.
Stefania Jasinska.
21. Anna Jasinska - Borowska - Podkamien 112.03.1944 r.1
Bylam swiadkiem:
Dzien 12 marca 1944 r. , a byla to niedziela, wstrzsn1 mn do glybi. Do tego czasu
w miescie panowal wzglydny spok6j, mimo ze od dluzszego czasu nadchodzily wiesci
o mordowaniu Polak6w na Wolyniu. Z podkamienskiego wzg6rza wieczorami i w nocy wi-
dae bylo luny pozar6w, slychae rienie koni i wycie ps6w. Bandy uzbrojonych banderowc6w
z UPA szalaly w okolicznych wsiach. Nie spalismy po nocach, bo nie wiadomo kiedy ban-
derowcy dotr do Podkamienia. W cigu dnia przywozono do miasta nieboszczyk6w, by
nastypnie pochowe ich na miejscowym cmentarzu. Do dzis mam przed oczami obraz,
kiedy 2 lutego, w Swiyto Matki Bozej Gromnicznej, przywieziono do kaplicy Zasniycia
Matki Boskiej na dziedzincu przykoscielnym zmasakrowane zwloki trzech myzczyzn. Le-
zeli w jednym rZydzie na katafalku. Ludz!e przed nabozenstwem zalobnym szli do kaplicy,
modlili si y , plakali. Tego nie da si y opisae. W czasie mszy swiytej O. J6zef wyszedl na am-
bony, by wyglosie kazanie. Z glybokiego zalu i wzruszenia, jego glos zalamal si y i nie m6g1
dalej m6wie. To, co widzielismy, m6wilo sarno za siebie. Od tego czasu :lylismy w ciglej
579
Rozdzia120. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
niepewnosci jutra. Ludzie przychodzili do klasztoru na noc. W dzien wracali do swoich do-
m6w. Rodzice, pelni ufnosci w pomoc Boz'!, nie chcieli korzystae z noclegu w klasztorze,
mimo ze mialam tam miejsce w pokoju z pani,! Stanislaw,! Stankiewicz, moj,! nauczycielk,!.
Nocowalam tam tylko raz. Nie moglam pozostawie moich rodzic6w. W klasztorze prze-
bywala tylko moja siostra z myzem Maria Szust. Ona bala si y strasznie banderowc6w.
Dzien za dniem mijal w wielkiej trwodze, ... wiedzielismy co si y wok61 miasta dzieje. Nad-
szedl feralny dzien12 marca 1944 r. Jak zwykle szykowalismy si y na sumy, na godzin y je-
denast,!. Razem z Mari,! Wozniak, kt6ra mieszkala w s,!siedztwie, szlysmy w kierunku kos-
ciola. Spotkalysmy znajomego, kt6ry nalcgal bysmy natychmiast wracaly do domu i nigdzie
nie wychodzily, a Mszy Swiytej na pewno nie bydzie, bo do klasztoru wdarli si y bande-
rowcy. Jeden B6g tylko wie, co si y moze wydarzye. Siostra z myzem tej soboty nie poszla
do klasztoru, poniewaz nie zd,!iyla przed zamkniyciem gl6wnej bramy. Miala Matee 80s-
kiej p6zniej za co dziykowae. Dzien ten byl straszny. Do wieczora zadne wiadomosci do
nas nie dotarly, dopiero p6Znym wieczorem przyszedl nasz s,!siad Ukrainiec, kt6ry mial
zony Polky, Pawel Salecki i powiedzial - bysmy zle 0 nim nie mysleli, ze nie ukrywa tego,
ze naleiy do ukrainskiej organizacji bo innego wyjscia nie mial. Nikogo nie ma na sumie-
niu, w zadnych akcjach udzialu nie bral, tylko sluiyl swoj,! podwod,! bo mial konie i w6z.
Przyszedl nas ostrzec i radzil, by mlodzi, chociazby na kilka dni wyjechali do Brod6w, bo
teraz byd,! w dzien i w nocy mordowae Polak6w. Niemcy im to umozliwili. Obiecal, ze za-
opiekuje si y rodzicami i zrobi wszystko, abysmy kiedys powiedzieli, ze byl dobrym s,!sia-
demo Trudno opisae, co w6wczas przeZywalismy. Z jednej strony czekala nas rozl,!ka, kt6ra
nie wiadomo czym moze si y skonczye, z drugiej strony nie wiedzielismy, kto jeszcze Zyje
z tych, kt6rzy schronili si y w klasztorze. Rodzice ze lzami w oczach prosili zebysmy si y szy-
kowali do drogi.
Jest ona niebezpieczna, bowiem prowadzi obok Czemickiego Lasu, gdzie banderowcy
mieli sw6j sztab. Tam wlasnie zgin,!l niejeden mieszkaniec Podkamienia. Nazajutrz w ponie-
dzialek Ukraincy oraz kilku Polak6w, kt6rzy mieli konie, zostali zaangazowani do wywoze-
nia maj'!tku, kt6ry pozostal w klasztorze. Przyszli miydzy innymi do mego brata Stanislawa
Jasinskiego. Przeiylismy to bardzo, gdyz zdawalo si y , ze juz nie wr6ci. Blagalam Boga by za-
chowal go przy iyciu, aby Matka Najswiytsza miala go w swojej opiece. Jak ogromna byla ra-
dose, gdy p6znym wieczorem wr6cil do domu. Opowiedzial nam, ze dwu Polak6w zginylo.
M6j brat trafil do konwojenta, kt6ry mial sumienie i byl czlowiekiem. Cudem uniknyla
smierci, dziyki ludzkiemu odruchowi banderowca, siostra Aniela Howska. M,!z jej Adolf
przebywalod 1939 r. w niewoli niemieckiej. Siostra pozostala sarna z trojgiem dzieci.
Latem, jeszcze przed tragedi,! klasztom,!, weszlo przed wieczorem do jej mieszkania
dwu banderowc6w. Jej osmioletnia c6reczka, widz,!c ich, rzucila si y jednemu do n6g
i z placzem wolala "Prosz y pana niech pan nie zabija mamusi. Nasz tatus jest w niewoli
i jestesmy trzy siostrzyczki". Dziecko to skmszylo serce banderowea. Podni6s1 j,! i powie-
dzial do siostry, zeby si y nie bala, nie zrobi jej krzywdy, bo zostawil tez w domu male dzieci
i zapewnil j'!, ze nikt do niej wiycej nie przyjdzie.
Nie pamiytam dzis kto powiedzial, ze dla bezpieczenstwa powinnismy postarae si y ze
sztabu ukrainskiego 0 zezwolenie na wyjazd z Podkamienia, gdyz volksdeutsche nie wyra-
zili zgody na wyjazd z nimi, bo w tym przypadku moze bye td zagrozonc ich iycie. Zatem
trzeba zdobye takie zezwolenie, ale nikt nie mial odwagi p6jse do jaskini lwa. Ktos z myz-
czyzn radzil, zeby p6jse do Saleckiego, w6jta gminy i tam zalatwie t y spraw y . Zdobylam si y
na odwagy i poszlam z siostr'! Aniel,! Howsk,! do niego. Po drodze spotkalam kolezank y
szkoln,! Adely Dietrich i m6wi y jej, ze dzisiaj z nimi wyjddzamy. Ona mi na to, ze to b y -
dzie zalezalo, czy pozwol,! nam na wyjaz(! z volksdeutschami. Jednak w6jt powiedzial, ze
tego nie moze zalatwie. Trzeba takie zezwclenie uzyskae w sztabie banderowc6w, kt6ry
miescil si y w domu.Oleskiera kolo Reisner,l. :i:>6wnoczesnie stwierdzil, ze niczego nie po-
trzeba, skoro chcem} legalnie i dobrowolnie ;,r)jechae. W tej sytuacji zadne niebezpie-
czenstwo nie moze nam zagrazae. Poszlam z sil>stI do sztabu w charkterze delegacji, bo
wiycej nikt nie chcial z nami p6jse. Tuz przed tym r!{,!I1em oga::n,!l mnie straszny lyk, ale
580
Rozdzial 20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
odwaZylam si zapukac. Widzialam, ze siostra teZ jest przestraszona, przeciez pozostawila
w domu troje dzieci. Na parterze, w dUZym pomieszczeniu rozscielona na podlodze sloma,
na kt6rej spali banderowcy. Inni stali w kalesonach, rozczochrani, zarosnici, jakby zszo-
kowani nasz'! wizyt,!. Z pomoc,! Boz,! wyloZylam cal,! spraw. Jeden z nich powiedzial, ze
niczego nie potrzeba, mozemy spokojnie wyjezdzac. Nie moglam nalegac, chcialam jak
najszybciej bye za drzwiami. Nagle nast,!pilo jakies rozprzenie, ze to najgorsze poza nami.
Spraw niby zalatwilysmy, ale w rC(ku niczego nie mamy. Po paru godzinach zebralismy siC(
na srodku miasta. Wozy byly juz przygotowane. Front rosyjski zbliza siC( do Tarnopola i ta
nadzieja podtrzymuje nas na duchu. Pozegnanie z rodzicami bylo peine b6lu. Widzialam
jak ojciec plakal dwukrotnie: raz w 1939 r., gdy polscy zolnierze wracali z wojny przez na-
sze ogrody, drugi raz plakal przy pozegnaniu siC( z nami w marcowy dzien1944 r.
Jakby przeczuwal, ze nie zobaczymy siC( zbyt szybko. Matka byla bardziej opanowana,
blogoslawila nas na drogC(. W tym wzruszaj,!cym momencie nie zabralysmy niczego do je-
dzenia, a mama cal,! noc szykowala nam Zywnosc na drogC(. Straszny zal zrobilo siC( nam,
gdy na horyzoncie znikn,!l z oczu nasz klasztor i wieza. Lzy splywaly nam po policzkach.
Jechalismy w nieznane. Przed wieczorem bylysmy w Brodach. Otoczylo nas wielu ludzi,
pragn,!c dowiedziec si, co siC( dzieje w Podkamieniu. Zawi,!zal siC( nawet Komitet Opie-
kunczy. kt6ry czstowal nas chlebem z marmolad,! i herbat,!. Front rosyjsko - niemiecki
przyblizal si w okolice Podkamienia. 19 marca 1944 r. wraz z siostr,! pojechalysmy do
Przemysla do bratowej, (brat byl w niewoli niemieckiej), siostra pozostala u niej, a po mnie
przyjechala najstarsza siostra, kt6ra mieszkala z mC(ze}TI w Poroninie kolo Zakopanego.
W 1945 r. osiedlilismy siC( w Wolowie na Dolnym Sl,!sku. SzczC(sliwie wr6cili z niewoli
niemieckiej brat i szwagier.
Anna Jasinska-Borowska.
22. Czeslaw Keller - Boldury I styczen 1944 r. I
Bylem swiadkiem:
W styczniu 1944 r., noc,! na polskie zagrody w Boldurach dokonal napadu duZy oddzial
UPA, przybyly z Wolynia. Dol,!czyli do nich miejscowi ukrainscy szowinisci. Napastnicy
spalili wikszosc polskich zagr6d, zamordowali ponad 100 os6b.
Mieszkalem we wsi Koniuszk6w, oddalonej 0 ok. 8 km od Boldur. Tcj nocy czC(sc Pola-
k6w z naszej wsi schronila siC( w dUZym murowanym budynku miejscowego folwarku. Tcj
nocy widzielismy lunC( pozaru i slyszelismy strzaly karabinowe. Zastanawialismy si czy isc
z pomoc,! napadnitym. Byla jednak noc, balismy siC( na drodze zasadzki oraz liczylismy sil(
z mozliwosci,! napadu takze na nasz'! wies. W tej sytuacji, z uwagi na slabosc naszych sit,
zmuszeni bylismy pozostac do ochrony zebranych w budynku ludzi.
Rano wyjechalismy do Boldur. Prawie wszystkie budynki po tzw. polskiej stronic byly
calkowicie lub czysciowo spalone. Pamiytam, ze gdy wszedlem do jednego z czC(sciowo
spalonych dom6w, ujrzalem tam lez'!ce na komodzie okolo roczne dziecko. Mialo roz-
krzyzowane, przybite gwozdziami ryce i n6zki. Bylo martwe. Tam gdzic przcchodzilem
bylo peino zwlok. Naliczylem ich okolo 40-tu. Widzialem trupy kobict i dzieci zabitych
z bliskiej odleglosci ostrymi narzydziami lub kolkami. Lezeli przewaznie w domach, na
podw6rzach i sadach. Ciala mC(zczyzn znajdowaly siC( w dalszej odleglosci od dom6w.
WiC(kszosc z nich zostala zastrzelona. Widocznie pr6bowali ucieczki lub obrony. Po kitku-
godzinnym pobycie powr6cilismy do Koniuszkowa. Pogrzebem zajli si ocaleni miesz-
kancy wsi. Duz,! pomoc udzielili im mieszkancy Brod6w.
Wrodaw, Czeslaw Keller.
581
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
23. Emilia Kowalczykowska z d. Zuczkowska - Huta Pieniacka I 28.02.1944 r. I
Bylam swiadkiem:
Nad ranem 28 lutego 1944 r. przyszedl do domu m6j syn Gustek i powiedzial mi:
"mamo uciekajmy!" i szybko wybiegl z mieszkania uciekajqc w kierunku Werchobuza.
W domu bylo nas wtedy 13 os6b: Ja i m6j mqz, (49Iat), moja zamzna c6rka Klementyna
z mzem J6zefem Krasuckim i tr6jk q dzieci: Zygmuntem (7Iat), Zofi q (6Iat), Tadziem (3
tygodnie), Kobylanski z dw6jk q dzieci z Huciska Pieniackiego, Paulina Orlowska oraz
Franciszka Rysicka z mzem Janem. Na wiese 0 napadzie wszyscy udalismy si do znajdu-
jqcej si w ogrodzie za stodol q kryj6wki. Kiedy przechodzilismy przez podw6rze zauwaiy-
lam, ze naSZq zagrod okrqzajq jacys zolnierze w bialych kombinezonach. Udalo si nam
jednak niezauwazenie wejse do kryj6wki. Kiedy tam siedzielismy slyszelismy strzaly kara-
binowe, ryk bydla, ujadanie i wycie ps6w, odglosy bieganiny na podw6rku. Jak si p6zniej
przekonalam byli to cywilni Ukraincy rabujqcy nasz dobytek. Po jakims czasie w kryj6wce
zaczlismy odczuwae brak powietrza, zaczlismy si dusie. Wtedy m6j mqz uchylil wejscie.
Nieszczscie chcialo, ze jeden z napastnik6w, kt6ry byl w pobliZu zauwaiyl to i krzyknql
do mza: "wylizaj!" i pchnql go bagnetem.
W tym czasie na podw6rzu bylo wielu bandyt6w. Esesman kazal nam wyjse i poprowa-
dzil nas w kierunku kosciola. Franciszka Rysicka ze strachu doznala szoku i zrzucila z sie-
bie calq odziei zostajqc prawie nagq. Jej mqz zdjql swojq marynark, nakryl jq i tak wszyscy
zostalismy doprowadzeni do kosciola. Przez caly czas musielismy ise z rkami podniesio-
nymi do g6ry. Po drodze widzielismy dopalajqce si zabudowania w zagrodach Jana Szmi-
gielskiego i Bronislawa Kowalczykowskiego. Na mostku widzialam leiqcego juz zabitego
Andrzeja Blaszkiewicza. Gdy doszlismy do zablldowan Stanislawa Zagrodnego, widzie-
lismy jak rabowano jego mienie i ladowano na sanie. Z bramy wyskoczyl jakis czlowiek
w mundurze niemieckim i krzyknqllamanq niemczyznq "Ty bandit" i ranH bagnetem mego
mza. Po chwili zapdzono nas do kosciola, kt6ry byl juz zapelniony mieszkancami Huty
Pieniackiej. Wsr6d znajomych ujrzalam, rannq cizko w brzllch Rozali Soltys, kt6ra pod-
trzymywala rkami wyplywajqce z brzucha wntrznosci. Okolo godziny 13 lub 14-tej, do
kosciola, od strony zakrystii, wszedl ukrainski esesman w bialym kombinezonie i wystrze-
lit jeden raz w kierunkll grupy stloczonych kobiet. Nie wiem czy trafil kogos, ale po tym
rozlegl si ogromny jk i wrzask kobiet i dzieci.
Esesmani zaczli grupowae po 20, a moze nieco wicej os6b i wyprowadzae ich przez
drzwi w zakrystii na plac przed kosciolem. W tym czasie obok mnie stal Jan Szmigielski
i nieznany mi mzczyzna, kt6ry wcisnql mi w rk karteczk z nazwiskiem i powiedzial, ze
moze mi uda sit( ocalie to dziecko, i zeby powiedziee, ze tu zginql czlowiek, kt6rego na-
zwisko jest na tej kartce. Niestety ta karteczka mi potem zagint(la i nie wiem, kto to by!.
Qdy wyprowadzono z kosciola grupt(, w kt6rej it( znajdowalam i przechodzilismy ulicq
Zarkowsk q zobaczylam swego ojC'l W!dysbwa Zuczkowskiego i brata Franciszka z zonq
Ludwik q z d. Orlowsk q i czw6rk,! dzieci: Jankiem, Zygmuntem, a pozostalej dw6jki imion
nie zapamit(talam. Prowadzono ich na spalenie w stodole w zagrodzie Biniewicz6w.
W tym czasie prowadzH nas Niemiec. Do niego zwr6cila sit( z prosb q moja c6rka trzy-
maj,!ca na rt(ku synka Tadzia, by darowal im iycie. Po chwili wahania pozwolit jej z syn-
kiem i mnie z wnukiem Zygmuntem powr6cic do kosciola. Po wejsciu do zakrystii moja
c6rka Klementyna zaprowadzila mnie na strych kOSciola. Tam juz ukrywaly sit(: Maria
Mendelska z synem Zdzislawem, Lucja Giernat z d. Zagrodna, Zygmunt Kobylanski,
Maria Kowalczykowska z c6rk q Annq, Wojciech Kierepko, Karol Zwarycz i dwoje dzieci
Franciszki Nowickiej. Bylo nas razem 14 os6b. Kiedy spojrzalam przez szpart( w dachu na
podw6rze Stanislawa Zagrodnego zobaczylam tam wiele os6b, wpt(dzonych do duzej sto-
doly. Na dach tej stodoly stoj,!cy opodal esesmani rzucali granaty, kt6re wybuchaly. Po
chwili stodola zaczt(la si« palic. Dochodzily stamt,!d niesamowite krzyki i jt(ki. To plon«li
Zywcem spt(dzeni tam mieszkancy Huty Pieniackiej.
W tym czasie, co pewien czas, Wojciech Kierepka prowadzH obselWacjt( z wieiyczki - syg-
582
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
naturki. Gdzies okolo godziny 17 00 zauwaZyI, ze napastnicy opuscili wieS i udali si w kie-
runku lasu. Wtedy wyszedl przed kosci61 i dokonal wok61 rozeznania. Nie bylo juz morder-
c6w, dopalaly si zabudowania. Po jakims czasie powr6cil i powiedzial, ze mozemy opuscie
nasz kryj6wk. Zeszlismy wszyscy. Byl juz wiecz6r. Udalismy si w kierunku Huty Wercho-
buzkiej. W lesie spotkalismy mcrzczyzn z Huty, kt6rzy tam ukryci czekali. Wszyscy razem do-
tarlismy do Huty Werchobuzkiej, gdzie znalezlismy schronienie. PielWszego dnia pobytu tam
moja c6rka Klementyna pojechala na Hut Pieniack, skd przywiozla cizko rannego Jana
Kowalczykowskiego. Zostal on odnaleziony w jamie po kopcu na ziemniaki. Niestety po
przywiezieniu go do Huty Werchobuzkiej wkr6tce na skutek odniesionych ran zmarl.
Z Huty Werchobuzkiej wyjechalam z rodzin do Brod6w, gdzie zamieszkalam u Zofii
Korczyf1skiej. W marcu zblizal sicr front wschodni i wielu ludzi by to ewakuowanych, niek-
t6rzy na wlasn rk szukali schronienia w bezpieczniejszych miejscowosciach. Wraz z ro-
dzin i znajomymi, pod koniec marca, znalazlam si w Podkamieniu, a stamtd ewakuo-
wane nas do Poczajowa, gdzie znajdowaly si juz wojska sowieckie. Gdy front przesunl
sicr na zach6d wyjechalismy do Pieniak, a nastpnie do Majdanu.
Byl juz sierpien 1944 r. Podczas pobytu w Majdanie kilka razy wyjezdzalismy do Huty.
Pieniackiej po Zywnosc, owoce i zboze, gl6wnie pszenic. Podczas tych wyjazd6w do ro-
dzinnej wsi zbieralismy ludzkie czaszki i kosci na zgliszczach budynk6w. Pogrzebalismy je
we wsp61nej mogile w pobliZu budynku szkolnego w ogrodzie, na kt6rej Mieczyslaw Sie-
rociuk postawH wykonany przez siebie dcrbowy krzyz. Cal mogil okrylismy kwiatami,
kt6rych bylo pelno w ogrodach. Pamitam, ze wtedy staly jeszcze mury kosciola, z kt6rego
Ukraincy scignli tylko z dachu pokrycie z blachy. Zachowaly si mury szkoly i kilka in-
nych budynk6w murowanych. Na jednym z komin6w wypalonego domu bocian uwil sobie
gniazdo i byly tam mlode bociany. Pobyt w Majdanie nie byl jednak zbyt bezpieczny, na-
dal grozila smiere z rk banderowc6w. Z Majdanu przenieslismy sicr ponownie do Brod6w,
skd w kwietniu 1945 r. wyjechalismy do centralnej Polski, a pod koniec maja 1945 r. skie-
rowano nas w rejon Opola.
Nowa S61- 1988 r., Emilia Kowalczykowska.
24. Stanislawa Krawczyk z d. Brz6zek - Huta Pieniacka / 28.02.1944 r. /
Bylam Swiadkiem:
Mialam wtedy 15 lat. Mieszkalam z rodzicami we wsi Pieniaki. M6j ojciec byl kowalem,
byl ceniony i szacowany przez miejscowych Ukrainc6w, kt6rzy zapewniali go, ze moze bye
spokojny 0 bezpieczenstwo swoje i rodziny. Jednak rodzice zdecydowali, zeby mnie i mlod-
szego brata Florka (9 iat) umiescie u mojej starszej siostry, zony Wladyslawa Bukow-
skiego, mieszkajcych w polskiej wsi Huta Pieniacka. Sdzili, ze tam bdzie bezpieczniej.
Tydzien p6zniej, 28 lutego z samego rana, w poniedzialek, ukrainscy esesmani ubrani
w biale kombinezony wygonili nas z domu i umiescili w kosciele. Ludzi bylo bardzo duzo,
wic bili kolbami po glowach, aby upchae ich jak najwicej. Widzialam jak mzczyzni
wniesli na kocu rodzc kobiet, juz bylo widae gl6wk dziecitka. Widzialam to z kon-
fensjonalu, w kt6rym stalam z moim bratelll i siostr J6zi, trzymajc w ramionach swoj
9-miesiczn c6reczk Gabrysicr, OtulO.l w czarny szydelkowany szat. Mego szwagra Wla-
dzia Bukowskiego widzialam ostatni 'az jak 3tal blady, stloczony z innymi mzczyznami
pod oltarzem. Widzialam jak wyprowadzono niekt6rych mzczyzn z kosciola na plac,
gdzie ich torturowano i zabijano. Tak stalo sir, z moim szwagrem i inz. Kazimierzem Woj-
ciechowskim, kt6rego pobito, oblano benzyn i spalono Zywcem. Mnie z Florkiem udale
si wyslizgnc przez zakrysti do sad..., za nami biegla .T6zia i kilka innych os6b. Jednego
z chlopc6w, Janka, r6wiesnika Florka, zauwaZyI esesman i kiedy chlopiec uciekal, dopadl
go i pchnl bagnetem. Za sadem bylo pelno Niemc6w. J6zia powiedziala cos do jednego
z nich po niemiecku, ten warknl "weg! weg" i puscH nas, J6zia szla z tylu i zostala zgar-
583
Rozdzial 20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
niyta przez kolejne pydzone grupy, tylko z daleka krzyknyla nam "uciekajcie" i w tej chwili
stracilam j,! z oczu. Wsr6d wielkiego zamieszania i wrzawy, wskoczylismy z bratem do pus-
tego budynku bez drzwi i okien, pokrytego blach,!. Sarna nie wiem jak udalo si y nam wdra-
pac po belkach na strych. Musialy w nich tkwic gwozdzie, bo skaleczylam sobie rcrky i slad
krwi pozos tal na belce. Kiedy bylismy na strychu, slyszelismy jak Ukraincy m6wili: "Tu
swieza krew na belce, rzuc granat na g6r y i uciekaj". Granat wybuchl, ale mysmy byli za
kominem i nic nam si y nie stalo, zapalila si y tylko sloma. Na szczyscie bylo jej niewiele,
trochcr nas poparzylo, szczeg6lnie brata. Tak przetrwalismy do rana. Gdy juz bylo pusto,
zeszlismy na d61 i po paru godzinach dotarlismy do rodzic6w w Pieniakach.
Olesnica, Stanislawa Krawczyk.
25. Tadeusz Kukiz - Podkamien.
Tragedia przyszla w marcu 1944 r., gdy ludob6jcze banderowskie bandy dokonaly na-
padu na klasztor i kosci61 morduj,!c okafo 300 os6b szukaj,!cych tam schronienia.
W maju 1944 r. obraz zostal wywieziony z kosciola wraz z ewakuacj'l Polak6w z Podka-
mienia do Krzemienca, w zwi,!zku z trwaj,!cymi tu dzialaniami wojennymi.
Po okresie przymusowej ewakuacji, obraz zostal przywieziony do Lwowa, gdzie ukryto go
w jednym z klasztor6w. W 1946 r. O. J6zefBurda przewi6z1 obraz ze Lwowa do kIasztoru 00.
Dominikan6w w Krakowie. Obraz dotarl do Krakowa zwiniyty w rulon bez koron, sukien
i oryginalnej, bardzo cennej ramy. W latach 1946 -1957 cudowny obraz Matki Bozej Podka-
mienskiej przebywal w kaplicy nowicjackiej w kOSciele 00. Dominikan6w w Krakowie. Ist-
niej,! dwie wersje zaginiycia zlotych koron i srebrno - pozlacanych sukien z obrazu.
Pierwsza, ze zlote korony i srebrno - pozlacane suknie obrazu Matki Bozej R6zancowej
pochodz,!ce z 1927 r., w jesieni 1943 r. zostaly przekazane do ukrycia zaufanemu parafia-
ninowi niejakiemu Szeremecie we wsi Niemiacz, kt6ry ukryl skarb w sobie tylko wiado-
mym miejscu. Druga wersja glosi, ze zlote korony i srebrno - pozlacane suknie zostaly
ukryte na terenie klasztoru przez samych Dominikan6w. Po wojnie przez kilka kolejnych
lat o. J6zef Burda jezdzil do Podkamienia w poszukiwaniu tych kIejnot6w, ale bez rezul-
tat6w. Po smierci O. juz nikt nie prowadzil poszukiwan tego bezcennego skarbu. Obie wer-
sje nie S,! do konca sprawdzone i nie potwierdzone. Do tej chwili pozostaje tajemnic,!,
gdzie s,! ukryte zlote korony, berlo i srebrno - pozlacane suknie.
W 1957 r., w zwi,!zku z ukonczeniem odbudowy kosciola 00. Dominikan6w we Wroc-
lawiu, na prosbcr 6wczesnego przeora O. Stanislawa Hay to postanowiono cudowny obraz
Matki Bozej Podkamienskiej tam przekazac i udostcrpnic do publicznego kultu. W pierw-
sz'! niedziel y pazdziernika 1957 r., w dniu uroczystosci Matki Bozej R6Zancowej, poswicr-
cono odbudowan,! swi,!tynicr dominikansk,! we Wroclawiu, a w niej cudowny obraz Matki
Boskiej R6zancowej z Podkamienia.
We Wroclawiu przyst,!piono do zbi6rki pieniydzy na zakup i wykonanie kopii koron,
berla i sukienek do obrazu. Zebrane fundusze wystarczyly tylko na zakup srebrnych koron,
berla i sukienek, kt6re wykonali zlotnicy krakowscy na wz6r tych z 1927 r.
Jesieni,! 1959 r. dokonano trzeciej rekoronacji cudownego obrazu Matki Boskiej Podkamien-
skiej. Korony i sukienki nalo:iyl 6wczesny proboszcz parafii Sw. Wojciecha O. Stanislaw Hayto.
Uroczystosc miala charakter prywatny i skromny. Obraz we wroclawskim kosciele zmienial
miejsce lokalizacji. Najpierw byl w lewym transepcie, p6zniej w gl6wnym oltarzu, potem powr6-
cil na pierwotne miejsce, ale juz w specjalnie zbudowanym oltarzu, gdzie przebywa do chwili obe-
cnej. Tradycyjnie 15 sierpnia kaZdo roku, w Swi'!tyni dominika6skiej we Wroclawiu odprawiana
jest uroczysta suma 0 godzinie 12 w intencji Polak6w pochodz,!cych z Podkamienia i jego oko-
lie. Dzien ten jest r6wniez okazj,! do spotkan Zyj,!cych mieszkaiic6w tamtych teren6w.
Tadeusz Kukiz.
584
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiat Brody
26. Marian Kwasnicki - Podkamien 11943 - 1944 r. 1
Bylem swiadkiem:
Wychowalem siC( w Podkamieniu. W latach 1914 - 1926 uCzf(szczalem do szkoly ludo-
wej w Podkamieniu. Maturf( zdalem w Brodach, a od 1930 r. studiowalem na Politechnice
Lwowskiej, gdzie uzyskalem dyplom inZyniera lesnictwa. W kwietniu 1943 r. zostalem
przeniesiony sluzbowo na stanowisko nadlesniczego, nadlesnictwa w Podkamieniu, miesz-
cz,!cego siC( w budynku S,!du Grodzkiego przy ulicy zwanej "Brodzkim gosciiicem". Jesie-
ni,! 1943 r., po porozumieniu siC( i za zgod,! Forstaufsichtamtu (Zarz,!d Las6w Paiistwo-
wych) w Brodach, przenioslem biura nadlesnictwa, ze wzglf(du na istniej,!ce zagrozenie ze
strony grasuj,!cych w terenie band nacjonalist6w ukraiiiskich, do klasztoru.
Po mordzie Polak6w na Wolyniu w Janowej Dolinie spodziewalem sif(, ze przyjdzie
w niedlugim czasie kolej na Polak6w w Podkamieniu. Zabiegalismy 0 zdobycie potrzebnej
do samoobrony broni i amunicji. Straz leSna (Werkschutz), przy nadlesnictwie, posiadala
na etacie 16 strzelb srutowych i 10 karabin6w francuskich z pierwszej wojny swiatowej.
W tej straZy oficjalnie bylo zatrudnionych 10 mlodych chlopc6w Polak6w w wicku 15-20
lat, miC(dzy innymi: H. Kotowski, F. Bock, M. Moskwiak i inni. Straz'! lcsn,! opiekowal si y
K. Soltysik, pelni,!cy funkcjf( adiunkta przy nadlesnictwie w Podkamicniu.
Ukraincom, miejscowym i z okolic, bardzo nie podobalo siC( to, ze w nadlesnictwic pra-
cuj,! sami Polacy i posiadaj,! uzbrojon,! straz lesn'!, kt6r,! okreslali nieslusznie jako: - "Pol-
sk<! Partyzantk y ". W klasztorze pelnilismy 24-godzinn,! sluzbC( wewn'!trz, na noc blokujC}c
bramy wejsciowC} workami wypelnionymi zbozem. Przez cal,! dobC( z punkt6w obserwacyj-
nych w klasztorze obserwowalismy miasto i okolice wok61 g6ry klasztornej. Bardzo CZysto,
wieczorami i nocami mozna bylo zaobserwowae luny pozar6w polskich dom6w, co bylo
pol,!czone z mordowaniem ich mieszkaiic6w bez wzglC(du na ich wiek. W klasztorze pod-
kamienskim kazdej nocy szukalo schronienia okolo dwa tysi,!ce os6b i niczym odpustowe
pielgrzymki wieczorem zdC}zali do bramy "Naszej Pani", by ranD wr6cie do swoich dom6w
i gospodarstw. Wszyscy pracownicy nadleSnictwa mieszkali w celach zakonnych. Praca
w nadlesnictwie zdawaloby si y przebiegala normalnie, z tym, ze nasze rodziny wywieflismy
na zach6d, gdzie bylo bardziej spokojnie, zas sami urzydowalismy w Podkamieniu.
Podczas napadu band nacjonalist6w ukraiiiskich na klasztor w dniu 12 marca 1944 r. nie
bylem obecny w klasztorze, poniewaz 4 marca wyjechalem z Podkamienia na skutck os-
trzeZenia O. Marka Burdy, ze jestem podejrzany 0 organizacjC( samoobrony w klasztorze
i poszukiwany przez Ukraiiic6w i przez Niemc6w. Wobec powyzszego zmuszony zostalem
do wyjechania do Brod6w. Wyjezdzaj,!c powierzylem wszelkie czynnoSci i obowi,!zki:
K. Soltysikowi, kt6ry objC}1 r6wnieZ dowodzenie oddzialem samoobrony w Podkamieniu.
Z klasztoru wydostalem sif( miC(dzy innymi z Tadeuszem Buczkowskim oraz Zbigniewem
Szlosakiem. 0 tragedii w klasztorze dowiedzialem si y byd,!c juz w Brodach.
Brooklyn USA, Marian Kwasnicki.
27. Mieczyslaw Mendelski - Huta Pieniacka 128.02.1944 r.1
Bylem swiadkiem:
Juz wczesnC} wiosn,! docieraly do pas wiesci 0 bestialskich mordach dokonywanych przez
bulbowc6w i banderowc6w na Polakach na Wolyniu. Czerwone noce zgotowane przez
ukraiiiskich nacjonalist6w budzity groz y , strach i obawy u polskiej ludnosci w Hucie Pic-
niackiej. Polacy, uciekinierzy z Wolynia, pojawili siC( u nas juz w pierwszcj polowie 1943 r.
Dotychczasowe wzglydnie poprawne stosunki z miejscowymi Ukraiiicami, zaczC(ly ulegac
stopniowo pogorszeniu. W drugiej polowie 1943 r. powstalo realne niebezpieczeiistwo
i zagrozenie Zycia Polak6w mieszkaj,!cych we wsiach w rejonie wojew6dztwa tarnopol-
skiego. Na pocz'!tku ukraiiiscy szowinisci podjyli akcjf( zmuszania polskich rodzin do
585
Rozelzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
opuszczania wsi, w kt6rych byla przewaga ludnosci ukrainskiej. Zastosowano tutaj swoisty
terror psychiczny, ale nie dopuszczano siC( jeszcze masowych morderstw.
Polskie rodziny, w obawie 0 Zycie, opuszczaty swoje domy udajc siC( do miast lub do
polskich wsi. Wiele z nich znalazlo schronienie w Hucie Pieniackiej, gdzie podzielily tra-
giczny los jej mieszkanc6w w dniu 28 lutego 1944 r. R6wniez i moja rodzina zostala zmu-
szona w lipcu 1943 r. do opuszczenia domu, mieszczcego siC( w gaj6wce na skraju lasu.
Z uwagi na potencjalne zagrozenie napadem, przenieslismy siC( do Huty Pieniackiej. Zo-
stalismy zakwaterowani w domu Boleslawa Pcdyczkowskiego, mieszkajqcego w poblizu
kosciola. Nasza rodzinajeszcze ponad 3 miesiqce dochodzila do gaj6wki w ciqgu dnia, wy-
konujqc r6zne prace gospodarcze. M6j ojciec nadal tez pelnil sluzbC( gajowego.
Do Huty Pieniackiej naplynC(ly wiadomosci 0 pojawieniu siC( w okolicznych lasach
uzbrojonych boj6wek banderowskich. To spowodowalo zaostrzenie czujnosci, podjC(to tez
szereg czynnosci zwiqzanych z zabezpieczeniem siC( przed niespodziewanym nap adem ban-
derowc6w. W sklad zorganizowanej samoobrony w Hucie Pieniackiej wchodzila r6wniez
odlegla 0 kilka kilometr6w Huta Werchobuzka. Calosciq samoobrony w ramach organi-
zacji AK pod kryptonimem "Gniezno" kierowal Kazimierz Wojciechowski ps. "Satyr".
Na podstawie decyzji podjC(tej przez sztab samoobrony w dniu lllistopada 1943 r., zo-
stala przez nas opuszczona gaj6wka. Decyzja ta miala wyeliminowac ewentualne wyko-
rzystanie jej przez banderowc6w, znajdowala siC( bowiem w poblizu wsi na skraju lasu.
Skutki jej spalenia wiqzq siC( z p6zniejszym tragicznym losem mego ojca. Do jego smierci
Swiadomie siC( przyczynil Ukrainiec, gajowy Bazyli Luch6w vel Iwaniec, popularnie nazy-
wany Bazylko, aktywny czlonek OUN - UPA. Bazylko, poprzez gajowego Antoniego G6r-
skiego, przekazal memu ojcu zawiadomienie, aby zglosil siC( w lesnicz6wce w Hutniakowej
u lesniczego Prohazki, aby zloZyc wyjasnienia w sprawie pozaru gaj6wki. Ojciec, nie po-
dejrzewajc podstc(pu, udal siC( 15 listopada 1943 r. do Hutnikowej. Jednak w drodze
wpadl w rC(ce obozujqcej tam banderowskiej bandy. Do domu nigdy juz nie powr6cil. 17
listopada 1943 r. zglosilem w UrzC(dzie Las6w w Brodach zaginiC(cie mego oj ca. Tam siC(
dowiedzialem, ze lesniczy Hutniakowej, Prohazka, zostal r6wnieZ uprowadzony przez ban-
derowc6w. Nie mialem juz zadnych wqtpliwosci co do 10s6w ojca. Podczas jego poszuki-
wan natrafilismy tylko na slady obozowiska pozostawionego przez banderowc6w. W jego
poblizu widzielismy zniszczone ziemianki. Byly one schronieniem licznej grupy Zydow-
skich rodzin, kt6re po ucieczce z getta w Brodach tam przebywaly. Wiedzielismy 0 nich
poniewaz mieszkancy uty Pieniackiej udzielali im pomocy. Nie ulega zadnej wqtpliwosci,
ze znajdujqcy siC( tam Zydzi zostali wymordowani przez banderowc6w.
Pod koniec 1943 r., podczas patrolowania pobliskich las6w, w lesie miC(dzy Lukowcem a
Rybaczq odnaleziono zwloki lesniczego Jerzego Zelaznego z Rybaczy, zolnierza AK. OglC(-
dziny ciala wykazaly, ze mial obciC(ty jC(zyk, nos, uszy, wydlubane oczy, wyrwane genitalia.
Zwloki lesniczego Gwidona Prohazki odnaleziono i przywieziono do Brod6w, dokqd wyje-
chala jego zona z dw6jkq zieci. OglC(dziny ciala zamordowanego potwierdzaly, ze byl po-
dobnie jak lesniczy Jerzy Zelazny r6wnieZ torturowany.
Mieczyslaw Mendelski.
28. Genowefa Mikluszka - Huta Pieniacka / 28.02.1944 r. /
Bylam swiadkiem:
Wczesnym rankiem 28 lutego 1944 r., mama obudzita nas, ponaglajqc do szybkiego wsta-
wania. Oswiadczyla ze slyszala strzaly we wsi. Ubralismy sC( w pospiechu i pr6bowalismy siC(
ukryc. Ja opuszczajqc dom, spotkalam kolegC( Zygmunta Zuczkowskiego i razem z nim usi-
lowalam ukryc siC( w stajni Michala Biniewicza. Niestety zostalismy zauwazeni przez zolda-
k6w w bialych mundurach. M6wili po ukrainsku. Wyprowadzili nas na drogC( i popC(dzili
w stronC( kosciola. Wok6l slyszalam strzaly karabinowc, wrzaski po ukrainsku, jC(ki i placz.
586
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
Widzialam tez palce si budynki. Pdzono nas, bito i popychano. Wsr6d Ukrainc6w byl je-
den Niemiec, kt6xy krzyczal do nas "Banditen"! Opr6cz zolnierzy ubranych w biale munduxy
widzialam wielu obcych mzczyzn w cywilnych ubraniach z karabinami w rku. Mogli to bye
banderowcy. Przed wejsciem do kosciola ujrzalam skIwawione zwloki mzczyzny. Kiedy si
mu przyjrzalam, poznalam w nim swego brata Wladyslawa. 0 godzinie 8 ranD bylam juz
w kosciele. Byl caly zapelniony mieszkancami naszej wsi. Pelno bylo kobiet, dzieci i starc6w.
Po chwili ujrzalam sw mam, siostrC( Zosi i brata Miecia. Ktos rozpuscil wiese, ze kosci61
jest zaminowany i za chwil wyleci w powietrze. Ludzi opanowal strach, graniczcy z obl-
dem. Stopniowo ten stan przechodzil w zobojtnienie. Slychae bylo spiew "Serdeczna matko
opiekunko ludzi" podjty spontanicznie jako zbiorowa modlitwa. Kiedy opadly emocje spo-
wodowane rzekomym zaminowaniem kosciola, ludzie zaczli snuc r6zne domysly, co z nami
dalej zrobi. Jedni sdzili, ze mlodziez i mzczyzn wywioz na roboty do Niemiec, a kobiety,
dzieci i starc6w zwolni do dom6w. Spodziewano si, ze mzczyzn mog zabic, ale nikt nic
przypuszczal, ze smierc czeka wszystkich. W godzinach popoludniowych rozpoczto wypro-
wadzanie ludzi z kosciola. W pierwszych grupach wychodzili starsi i dzieci, co sugerowalo, ze
wracaj(! do swoich dom6w. Ja zostalam wyprowadzona w grupie 30--40 os6b starszej mlo-
dzieiy jako jedna z ostatnich. Nasz grup skierowano drog w kierunku Pieniak. Konwojo-
walo nas kilkunastu esesman6w. Wikszosc to byli Ukraincy, pozostali to Niemcy. Zosta-
lismy zaprowadzeni pod zagrod Mikolaja Relicha. Jeden z konwojent6w otworzyl bram,
przez kt6r poprowadzono nas do duzej stodoly, przed kt6r staly kanistxy z benzynq lub
naft. Wrota stodoly otwarto i sil, przy uiyciu kopniak6w i kolb karabin6w wepchnito nas
do srodka. Ja, z siostr Zosi, bylam jedn z pierwszych os6b, kt6re wepchnito do stodoly.
Zauwaiylam po drugiej stronie drzwi. Wykorzystujc chwilowe zamieszanie, ktos je otwo-
rzyl, ja z siostr, J6zef Michalsk z malym dzieckiem i kilku innymi osobami, podjlismy
ucieczk, Kt6r po chwili zauwaiyli oprawcy i zaczli strzelae. Udalo si nam dobiec do po-
bliskiego parowu, kt6xym dotarlismy do pobliskiego lasu. Tam przebywalismy do zmroku.
P6Znym wieczorem doszlismy do Huty Werchobuzkiej. W drodze spotkalam si z moj<}
mam. Od niej dowiedzialam si, ze jej grupa zostala zamknita w domu Zofii Hauptman.
Do zgromadzonych tam ludzi esesmani zaczli strzelac z broni automatycznej. Wikszosc
zginla od razu od kul. Mama zostala ranna i lezala tak pod stosem zabitych. Podczas po-
:lam budynku osunla si jedna z glinianych scian, co umozliwilo jej wydostanie si z plon,!-
cego budynku. Wieczorem wyruszyla w drog do Huty Werchobuzkiej .
Byla swiadkiem smierci 16zefa Kobylanskiego, kt6rego dobil strzalem jeden z ukrain-
skich esesman6w. M6j brat Mieczyslaw ocalal ukxyty na wieiy koscielnej, sk,!d obserwo-
wal cal,! wies. Potwierdza, ze widzial wielu uzbrojonych ludzi w cywilnych ubraniach, ra-
bujcych dobytek mieszkanc6w Huty Pieniackiej. Byli to banderowcy, Ukraincy
pochodz,!cy z okolicznych wiosek. W trzecim dniu po tej tragedii, razem z siostr Zosi,! i
bratem Mieczyslawem, bralam udzial w zbieraniu zwlok pomordowanych i popalonych.
Ukladalismy je w dwu mogilach obok kosciola i szkoly.
Genowefa Mikluszka.
29. Franciszek Molinski - Suchowola, przysiolek Zalesie /17.01.1944 r.t
Bylem swiadkiem:
17 stycznia 1944 r. okafo godziny 18 00 , bylem w oborze, karmi,!c konie i krowy. Nagle
uslyszalem glosne ujadanie psa. Zaniepokojony tym, wyjrzalem przez drzwi oboxy w kie-
runku stodoly. Zobaczylem id,!cych gsiego kilku uzbrojonych w karabiny banderowc6w.
Szli w kierunku naszego domu. Szybko zamkn,!lem drzwi i pobieglem do okienka I,!czcego
izbC( mieszkaln,! z obor,!. W okienku stala lampa oswietlaj,!ca oba pomieszczenia. Krzykn-
tern do mamy i siostxy Janki by szybko uciekaly, bo id,! banderowcy. W tym czasie, w na-
szym mieszkaniu, przebywala s,!siadka Dziunka Bajewicz. Siostra Janka, razem z Dziunk,!
587
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiar Brody
Bajewicz, wybiegly z mieszkania, r6wnoczesnie Janka pobiegla do naszych ssiad6w Ukra-
inc6w i tam znalazla ukrycie i ocalenie przed banderowcami. Natomiast Dziunka pobiegla
do swego domu, by ostrzec rodzic6w i brata Janka (171at), Bronislaw Bajewicz z synem wy-
biegl z mieszkania i ukryl siC( w zabudowaniach gospodarczych. Bronislaw Bajewicz ukryl
siC( pod saniami w poblizu szopy. Janek ukryl siC( w stogu slomy na podw6rzu.
Banderowcy po wejsciu na podw6rze podeszli pod szopC( i wyci,!gnC(li san ie, pod kt6rymi
znalezli ukrywaj,!cego siC( Bajewicza i tam go zastrzeEli. Janek nie zostal odnaleziony i oca-
lat. Dziunka wraz ze swoj,! mam Paulin,!, pr6bowaly siC( ukrye na strychu, obie byly juz na
drabinie. Zostaly zauwazone przez banderowc6w, kt6rzy zaczC(li do nich strzelae. Trafili
smiertelnie PaulinC(, natomiast Dziunka zdZyla siC( ukrye i ocalala. Po smierci swoich rodzi-
c6w Dziunka (121at) znalazla schronienie u ssiad6w Ukrainc6w. Kiedy banderowcy zbliZyli
siC( do naszego domu, moja mama, kt6ra nie zdZyla uciec ukryla siC( za drzwiami w sieni.
Banderowcy najpierw podeszli do chaty i przez okna ostrzelali wnytrze, potem weszli do
srodka i tam zauwaZyli ukryt mamC(. Zabrali j do izby i zaczyli wypytywae, gdzie jest reszta
rodziny. Mama odpowiedziala im, ze mz pojechal do Brod6w i jeszcze nie powr6cil, syna
wyslano do odsniezania szosy i r6wniez jeszcze nie powr6cit, a c6rka poszla do krewnych
w Czernicy i teZ jej nie ma. Banderowcy, chcc widocznie wymusie na mamie, gdzie si y
ukrywa rodzina, zaczC(li j bie. Slyszalem jej jyki i placz. Nie zabili jej, tylko dlatego, ze byla
Rusink wyznania grekokatolickiego. Slyszc jej jC(ki i placz, postanowilem uciekae. Zsun'!-
lem siC( po slupie ze strychu do stajni i przez uchylone drzwi w stajni obserwowalem, co siC(
dzieje na podw6rzu. Jeden z banderowc6w stal kolo altanki ogrodowej i obserwowal pod-
w6rze, czy ktos z niego nie ucieka. Uwizany w hudzie pies zaczl na niego mocno ujadae,
wtedy rozwscieczony bandero',viec zastrzelit go i wszedl do altanki. Wykorzystalem ten mo-
ment i szybko wyskoczylem ze stajni, przeskoczylem plot i ucieklem do pobliskiego lasu.
Mego ojca w tym czasie nie bylo w domu. Jak siC( p6zniej dowiedzialem zostal zamordo-
wany na skraju przysi6lka, gdy wracal do domu z ssiedniej wioski. Banderowcy zauwaZyli
go na drodze i tam zastrzelili. Otrzymal postrzal w glowC(. Oprawcy scignC(li z niego buty,
kozuszek i pozostawili w bieliznie na drodze. Rano 18 stycznia 1944 r., powr6cilem z lasu
do domu, skd udalem siC( do znajomych ssiad6w Ukrainc6w, gdzic zastalem mamC(, sios-
try Jank y i DziunkC( Bajewicz. One opowiedzialy mi 0 smierci ojca i naszych s,!siad6w. Ci,
kt6rzy ukryli siC( u ssiad6w Ukrainc6w ocaleli, bo tam ich banderowcy nie szukali.
Tegoz dnia wyjechalismy z wujkiem w okolice Krakowa, a mama z siostr schronity siC(
w Brodach, skd w maju 1945 r. przyjechaly do zachodniej Polski i od tego czasu przeby-
walismy razem. M6j ojciec pozostal w Zalesiu kolo Suchowoli na zawsze. Zostal zamor-
dowany tylko dlatego, ze byl Polakiem. Og6lem w soleckiej wsi Suchowola zostalo przez
banderowc6w zamordowanych ponad 50 os6b. WiC(kszose zagr6d zostala ograbiona,
a czC(se z nich spalona. Wszyscy ocaleli Polacy zostali zmuszeni, pod grozb utraty Zycia. do
ucieczki i opuszczenia rodzinnych gospodarstw.
Franciszek Molinski.
30. Wladyslaw Muzyka - Zark6w 11944 r. 1
Byl.em swiadkiem:
Zark6w byl niewielk wsi w poblizu rzeczki Wolica, wpadajcej do Seretu. Przewazali
Ukraincy. Mieszkalo tu szese polskich rodzin: Michala Kotowskicgo, Mazura, Dwory-
nowskich, Szatkowskiego, Sikor6w i moja, skladajca siC( z czterech os6b. NaleZalem do
tych mieszkanc6w, kt6rzy mieszkali tu od wielu pokolen.
W pierwszym dniu 1944 r. omal nie rozstalem siC( z Zyciem. Nowy rok postanowitem ucz-
cie udzialem w tradycyjnym noworocznym nabozenstwie. Zastanawialem siC( tylko, do kt6-
rego wybrae silt kosciola. Najblizej mialem do Huty Pieniackiej, czasami chodzitem do Maj-
danu Pieniackiego lub do Pieniak, gdzie bylo najdalej. Wybralem Pieniaki. Na tak decyzjC(
588
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
wptynt fakt, ze opr6cz udziatu w nabozenstwie chciatem si spotkac ze znajomymi z od-
legtych wsi. Bylem bowiem ciekawy, co si dzieje w innych miejscowosciach, jak w nicl\ za-
chowuj si Ukraincy, gt6wnie w tych wsiach 0 przewadze Ukrainc6w, takjak w moim Zar-
kowie. Wiadomosci jakie stamtd zebratem, mozna by to zamknc w jednym zdaniu: jest
coraz gorzej. Ukraincy s coraz bardziej bunczuczni, prowokujcy i czuj si panami. Co-
raz cZSciej zdarzaly si wypadki mord6w. Wracajc z kosciola, wstpilem do mieszkajcego
na skraju naszej wsi, mego przyjaciela Ukrainca 0 nazwisku Ksej. Podzielilem si z nim mo-
imi spostrzezeniami przyniesionymi z Pieniak. Wysluchal mnie uwaznie, podzielal m6j nie-
pok6j. W trakcie rozmowy zapytalem go, jak poznae tych, kt6rzy s banderowcami, po czym
ich odr6znie od tych, kt6rzy nie s banderowcami? Stach Ksej odpowiedzial, ze kiedy przyj-
dzie do mnie policja, to musz wiedziee, ze to oni. Wzbogacony 0 te wiadomosci powr6ci-
tem do domu. Podczas obiadu podzielilem si nimi z moj zon. Okolo drugiej po polud-
niu poszedlem do Michata Kotowskiego. W mieszkaniu zastalem cal rodzin: Michala,
jego zon Mari, c6rki: Zosi i Helen oraz matk Michala, Juli. Najmlodsza z c6rek Ma-
rysia poszla na sanki na g6rk. Gospodarze przyjli noworoczne Zyczenia i zaprosili mnie
do stolu. By to obficie, z ciastem, wdlinami i w6dk. Gl6wnym tematem rozmowy byla
oczywiscie sytuacja polityczna w kraju, a scislej m6wic w najblizszych miejscowosciach.
Dwie godziny bardzo szybko minly. Zaczlo si na dworze Sciemniae. Gospodyni wzila
do rki skopek i wyszla do obory doie krowy. Razem z ni wyszla jej c6rka Helena. W pew-
nej chwili do mieszkania wpadla Marysia i krzyknla: "Policja przyjechala!" Przypomnia-
km sobie co mi powiedzial Stach Ksej. Poderwalem si od stolu i zamierzalem wyskoczyc
przez okno. Nie zdiylem, bo na progu stal juz ukrainski policjant. Rozejrzal si po miesz-
kaniu i zrobil krok do przodu, by zrobie miejsce drugiemu policjantowi.
Tylko tyle was? A czemu nie Swiecicie? zapytal policjant. Prosimy do chalupy, to bdziemy
Swiecic - wyrczylem gospodarza. - Zaraz przynios lamp - oznajmil gospodarz i wyszedl
do pokoju, w kt6rym byli Kazik i Marysia. Majc zle przeczucia, wzrokiem wskazal okna.
Zrozumieli i wyskoczyli. W tym czasie jeden z policjant6w zbliiyl si do stolu, a drugi wszedl
do srodka, pozostala wolna luka midzy drLWiami. Skorzystalem z tego i wyskoczylem do
sieni. Prawie jednoczesnie padly dwa strzaty. Nie zwazajc na nie wybieglem na podw6rze
i biegiem pUScilem si do srodka Vlsi. 'i""d za mm! biegla Zosia, kt6r dosigla kula policjanta.
Po miniciu zakrtu wpadlem do stodoly Ukrainca i tam si ukrytem. Podobnie uczynila
lekko ranna Zosia. Mozna powiedziee, ze dopisalo nam szczScie. Przed domem Kotowskich
stal trzeci policjant, kt6ry w tym czasie byl zajty przypinaniem koniowi opatki z obrokicm.
Zanim si zorientowal 0 co chodzi, bylismy juz za zakrtem drogi, ukryci za zabudowaniami.
Tego wieczoru do domu juz nie wr6cilem. Batem si, ze bd mnie szukac. Kiedy zja-
wilem si na drugi dzien, zona juz wicdziala 0 catym zdarzeniu. Od niej dowiedziatcm si,
ze banderowcy zabili Michata Kotowskiego, jego zon i matk. Kazik i Hela wyskoczyli
przez okno i ukryli si w pobliskim lesie. Hela zdiyta ukrye si w oborze. Po tym wyda-
rzeniu z cat rodzin chodzilem spae do znajomego Ukrainca. Po kilku dniach otrzyma-
tem ostrzezenie, ze moje dni.s policzone. Co dalej robie? Gdzie si podziac z cal rodzin
i dobytkiem, jesli opuszcz Zark6w? Wieczorem poszedtem ponownie na noc do ssiada
Ukrainca. Tymczasem okazato si, ze sqsiedzi wiedzieli juz 0 ostrzezeniu. Ssiadka Jewka
Szczerbata odm6wila nam przyjcia na noc tlumaczc, ze sama si boi 0 swoje Zycie i nie
moze nam pom6c. Uprosilismy j jeszcze 0 jeden 1l0cIeg. Na drugi dzien wyjechalismy do
Majdanu Pieniackiego, gdzie znaleflismy schronienie.
Wtadystaw Muzyka.
31. Franciszek Niedzwiecki - Palikrowy / 12.03.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
W Palikrowach, wiksz czsc mieszkanc6w stanowili Polacy, by to tu kilka rodzin ukra-
589
RozdzialZO. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadko'W - powia, Brody
inskich, wiele bylo rodzin mieszanyeh. We wsi istniala uzbrojona w bron paln i maszy-
now zorganizowana samoobrona. Dow6de jej byl Piotr Piotrowski. Jedna plae6wka
miala swoje stanowisko na folwarku, od strony Podkamienia, druga niedaleko zagrody Ko-
bernik6w od strony Styber6wki, trzecia w rejonie zagrody P6ltoraka od strony Kutyszez,
ezwarta u Olendra nad stawem od strony Niemiaeza i pita u Kseja od strony Kutyszez.
Czestaw i Bronislaw Rohatyilsey mieli karabin maszynowy. Palikrowy zostaly zaatakowane
z kilku stron, podezas dnia, w ezasie kiedy nikt nie spodziewal si y napadu. Wzil w nim
udzial oddzial regularnyeh wojsk niemieekich - faktyeznie z ukrainskiej dywizji SS "Gali-
zien" i Hezne boj6wki banderowskie UPA, z kt6ryeh znaezna ezysc byla przebrana w so-
wieekie mundury. Najpierw podeszlo wojsko od strony Olejowea i tam Pedio Samardak
ostrzelal ich od strony Kobernik6w. Ukrainsey zolnierze na chwil y si y zatrzymali.
W tym ezasie Stanislaw Walat ml6cil zboze i gdy zobaczyl ideyc\1 zolnierzy niemiec-
kich, rzucil si y do ucieczki. Zostal jednak zauwazony i zastrzelony. Zyd 0 nieznanym mi
nazwisku, kt6ry ukrywal si y u Walata schowal si y w stogu slomy i ocalal. F. Sardak, gdy si y
zorientowal, ze id zolnierze niemieccy, ukryl si y razem z synem i c6rk Kobernik6w
w piwnicy. Ukrainsey zolnierze kazali rodzinie Kobemik6w wyjsc z mieszkania. Wszystkich
zastrzeli1i na podw6rzu, a ich dom podpalili. W piwniey pod tym domem ulegli smiertelnemu
zaczadzeniu syn i c6rka Kobemik6w, Pedia Samaradak ulegl tylko czysciowemu zaczadzeniu
i nastypnego dnia odzyskal przytomnosc.
Plac6wka, w kt6rej byli Czeslaw i Bronislaw Rohatynsey, pocztkowo stawiala op6r id-
eym w tym kierunku ubranym w sowieckie mundury banderowcom, co spowodowalo de-
zorientacjy u obronc6w. Szybko opanowali cal wies, a w plac6wce, kt6ra byla pod spalo-
nym domem, zginylo 17 os6b.
Ukrainsey zolnierze z dyw. SS "GaHzien" wystrzelili kilka pocisk6w atyleryjskich na domy,
kt6re si y zapalily. Po otoczeniu calej wsi, banderowey zarzdzi1i zebranie wszystkieh miesz-
kanc6w na duzej lce. Nastypnie, zaczyli dokonywac selekcji polegajcej na oddzieleniu Po-
lak6w od Ukrainc6w. Kiedy ludzie zorientowali si y 0 co ehodzi, zaezyli si y zamieniac miejs-
cami. Wtedy banderowey wziyli do pomoey miejscowych naejonalist6w Ukrainc6w, m.in.
Jank y Kobiakowsk "Dany", Dyszluk y "Makuszych y ", J6zef y Jadwinczy, Wasyla Kutniaka
"Kuezerawego" i Oleksy Pasiecznego "Pasiek y ", by pomagali odr6znic Polak6w od Ukrain-
c6w. Pomagali rozpoznac, kto z mieszkanc6w uwazany jest za Polaka, a kto za Ukrainea.
Przy tych rozpoznaniach pomagala tez Ukrainka SJotiuk. Zaczyto rozdzielac mieszane mal-
zenstwa. Widzialem jak na lky przyprowadzono Zyda "Kuny" , kt6rego znaleziono w jed-
nym z dom6w. Strzelano do niego 7 razy. Za kazdym razem padal i potem si y podnosil. Za-
bite go dopiero za si6dmym strzalem. Widziatem jak z domu Dajczaka wyprowadzono
Piotra Biguszewskiego. Byl caly okrwawiony, z rykami w tyl zwianymi drutem. Zaprowa-
dzono go do stodoly i wepehniyto do srodka, nastypnie j podpalono. Splonl Zywcem.
Banderowcy na lky spydzili okolo 400 os6b i po dokonaniu selekcji ustawili dwa kara-
biny maszynowe za rzeczk i dwa od strony wioski. Po chwili zaczyli strzelac. Ludzie za-
cZyli padac na ziemi y . Ja upadlem razem z wszystkimi po pierwszej serii. Wielu zabitych
lezalo w pobliskiej rzeczce, stoezylem si y razem z nimi. Woda siygala mi po szyjy i slysza-
lem jak banderowcy chodzili miydzy zabitymi i szukali jeszcze i:yjeych, aby ich dobic. Sly-
szalem jak plakalo male dzieeko. Jeden z banderowe6w powiedzial po ukrainsku zo-
stawze, a drugi na to: trzeba je zabic bo to lacka krew.
Podczas tej masakry otrzymalem dwa postrzaly, ale czulem ze i:yjy. Pod wiecz6r przyje-
chalo dwu banderowc6w na koniach i chyba zauwai:yli, ze i:yjy, bo strzelili do mnie pocis-
kiem rozrywajeym. Byl to trzeci postrzal. Mialem jednak szczyscie. Nadal i:ylem. Bande-
rowey ominyli mnie i poszli dalej.
Gdy zrobilo si y ciemno, wszyscy jeszcze i:yjey w tej masie trup6w, zaczyli si y wydosta-
wac spod zwlok zamordowanych i uciekac. Mnie pomogla wydostac si y spod zwalu trup6w
Stanislawa Jurczenko z d. Piotrowska. Pamiytam, ze na tej lce ocaleli opr6ez mnie: Ste-
fania Jurczenko, Stanislawa Jurczenko, ranna w pleey J6zefa Buczkowska, ranna w nogi
Stefania Orlowska, Jadwiga Biguszewska, Jadwiga Pitkowska.
590
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powiat Brody
Potem si dowiedzialem, ze podczas selekcji uratowal swoje iycie Mieczyslaw Daftczak,
dziki Ukraiftcowi Pi'!tkowskiemu, kt6ry w ostatniej chwili podal mu sw6j dokument.
Nadallezalem oslabiony i kIwawi,!cy na tej l,!ce i slyszalem wolanie dziecka: "mamo!
mamo!". Nie moglem mu jednak pom6c, bo nie bylem w stanie ruszyc si z miejsca. Kiedy
pojawil si ksiiyc zobaczylem, ze na l,!k przyjechal saniami Batego, kt6ry zabral zwloki
swojej babki. Mnie jednak odm6wil pomocy. Pozostalem na tej l,!ce sam. Pragnienie iycia
dodaje sil. Troch skacz,!c na jednej nodze. Troch czolgaj,!c si, dotarlem do zagrody mego
tescia Jakuba Bieguszewskiego. Tam spotkalem Piotrowskiego i powiedzialem mu 0 dziecku,
kt6re tam Zyje. Ten natychmiast pobiegl tam i okazalo si ze to byla jego c6reczka, kt6rej
p6zniej wyci,!gnito pociski tkwi'!ce w nodze. Po kilku dniach od tego wydarzenia wkroczyly
wojska sowieckie. Jeden z lekarzy zrobil mi opatrunek i przeszlo 9 miesicy leczylem swoj,!
poszarpan,! nog. Udalo mi si wykurowac, ale niestety noga pozostala niedowladna.
Na pocz'!tku lat 90-tych w Palikrowach postawiono pomnik na mogile pomordowanych.
Na tablicy podano, ze: "W tym miejscu 12 marca 1944 r. zostalo rozstrzelanych 365 miesz-
kaftc6w Palikr6w. Wieczna im pamic." Napis w jzyku ukraiftskim. Niestety nie podano,
kto tego dokonal.
1995 .r., Franciszek NiedZwiecki.
32. Bronislaw Oleksy - Nakwasza 11943 i 1945 r.1
Bylem swiadkiem:
W przysi61ku Lukasze mieszkala rodzina dr6znika Buczkowskiego. Wyjechala do Zlo-
czowa i tam, na przedmiesciu, rodzice i syn zostali zamordowani. Ojca przybito do sciany
jak Chrystusa. Na Lukaszach zostal zamordowany Jan Kowal "Jasko Flork6w", przez po-
wieszenie na p6lszorku przy szyi koftskiej. W drugi dzieft swi'!t Bozego Narodzenia na ko-
ld chodzili po domach polskich Ukraiftcy. Midzy innymi przyszli do brata Tomasza
Czaplija. Jeden z kolduj,!cych Josyf Szczyrba bit kluczami 1: Czaplija, a nastpnie wzi,!1
widelec z og6rkiem i czstowal nim wszystkich. Podczas tego wbit widelec w Tomasza Cza-
pija gardlo i tak silnie go poranit, ze ten do rana zmarl.
W Bendasie, w czasie koldy, zamordowani zostali Wgrzynowscy i Sikorowie. Ich syno-
wie przebywali w klasztorze w Podkamieniu. Sikor6w wyprowadzono na podw6rze i na
stolku do rZnicia drzewa, rZnito ich pit'! dogaduj,!c "Pomalu riiyte, szczop dalsze bolito".
Zostali tam r6wniez zamordowani Radeccy, ojciec i syn. Nalozono im na szyj sznur i kij,
kt6rym krcono tak dlugo, az si podusili. Zamordowany zostal Karol Malecki i jego c6rka
J6zefa Szeremeta z Niemiacz, kt6ra przyszla na swita do ojca. Byla strasznie pobita. Byl
tam u swego swata Kazimierz Kolesnik. On r6wniez zostal pobity tak mocno, ze dopiero na
drugi dzieft, dotarl z Bendasu do swego omu w Nakwaszy. W tym samym czasie w Na-
kwaszy, banderowcy zamordowali Mari Zurawsk,!. Ci,!gnli j,! za wlosy i strzelli do niej 7
razy. Na Grobelce mial mlyn wodny Wr6blewski. Jego ziciem byl Franciszek Sl,!zak, brat
Szczepana z Nakwaszy. W 1943 r. zostal on zamordowany i wrzucony w ogieft podpalonego
mlyna. Synowie Wr6blewskiego, Tadeusz i Marian, byli w6wczas w klasztorze.
W 1945 r. zostala zamordowana Rozalia Wr6blewska, siostra zamordowanego wczes-
niej Jana Kowala z Lukasz6w. Banderowcy, po wyprowadzeniu z domu, przywi,!zali j,! do
lawki i pil,! do drzewa rZnli. Poniewaz bardzo plakala i krzyczala, banderowcy m6wili do
siebie "Pomalu riz, bo holosno kryczyt". Mord odbyl si na oczach c6rki Stefanii Petrasz.
Jesieni,! zostal zamordowanyw Bakajach Tadeusz Chudzik (14-161). Bawi,!c si z r6wies-
nikami wiele slyszal 0 mordach i rabunkach i dlatego, musial zgin,!c.
Bronislaw Oleksy.
591
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
33. Wojciech Orlowski - Huta Pieniacka I 28.02.1944 r. I
Bylem swiadkiem:
Wszystko zaczlo si w srod popie1cow 23 lutego 1944 r. Straze naszej samoobrony
powiadomHy dow6dc y Kazimierza Wojciechowskiego 0 zbliianiu si do wsi nieznanych
ludzi. Zostal ogloszony alarm. Wkr6tce pieIWsze szeregi tyraliery, weszly w obryb zabu-
dowan i rozpoczyly ostrzat. Napastnicy zostali zmuszeni przez samoobron y do wycofania
si. Mieli kilku zabitych i rannych. Zwloki jednego z nich pozostawili na sniegu. Ze znale-
zionych przy nim dokument6w dowiedziano si, ie naleial do formacji ukrainskiej SS -
Galizien. Podczas wycofywania si, napastnicy zabrali z sob mieszkanca wsi - Kazimierza
Calego, kt6rego zwloki znaleziono p6zniej w lesie. Z samoobrony zostal ranny Bronislaw
Mendelski.
Kilka dni p6zniej wywiad AK ze Zloczowa ustalit, ze w stron y Huty Pieniackiej pod-
iaj 3 bataliony z dyw. SS- Galizien. Kurier przybyl do wsi 28 lutego na dwie godziny
przed rozpoczyciem akcji. W tym czasie nie zdolano jui naleZycie zabezpleczyc si przed
pacyfikacj. Tylko nielicznej grupie mlodzieZy udalo si y opuscic wies i schronic w lesie.
Kobiety, dzieci i starsi ludzie pozostali w mieszkaniach, myiczyzni ukryli si w piwnicach
i schronach, bron schowano. Wobec zdecydowanej przewagi zrezygnowano z oporu zbroj-
nego. 0 godzinie 4-tej ranG pojawH si y nad wsi samolot zwiadowczy, a cala wies zostala
otoczona szczelnym kordonem. W mojej piwnicy - schronie, w ostatniej chwili zdolalo si y
ukryc ok. 40 os6b. J a natomiast po zamaskowaniu wejscia, ukrylem si y w wizkach chrustu
i moglem obseIWowac prawie przez caly dzien przebieg wydarzen. Widzialem ukrainskich
iolnierzy i niemieckich oficer6w oraz banderowc6w. Ta grupa zajmowala si y wyprowa-
dzeniem mieszkanc6w do centrum wsi, m.in. w rejon kOSciola i budynk6w szkolnych. Pod-
czas drogi prowadzonych bito kolbami karabin6w, kopano i znycano si nad nimj. Druga
grupa, a wsr6d niej liczne rzesze Ukrainc6w z ssiednich wsi, przede wszystkim z Zarkowa
i Werchobuia, dokonywala grabieZy. Do dzis pamiytam slowa wypowiadane w jzyku
ukrainskim, przy dzieleniu si y zrabowanymi przedmiotami: to dla mego syna! to dla cie-
bie, to dla nyojej c6rki. Grabione rzeczy ladowano na sanie, krowy i konie prowadzono
w kierunku Zarkowa i Werchobuia. Bardziej wartosciowe przedmioty ladowano na sanie
i transportery naleice do iolnierzy ukrainskich z batalion6w SS-Galizien. Ten rabunek
tIWal do godzin poludniowych. Po tym rozpoczyto podpalanie budynk6w, wrzucanie gra-
nat6w do piwnic i murowanych dom6w oraz wyszukiwanie ukrytych mieszkanc6w. Na-
pastnicy dokonali rzezi ludnosci w godzinach popoludniowych. Slyszalem jyki, krzyki mor-
dowanych, glosne spiewy, smiech oprawc6w i wrzaski w jyzyku ukrainskim i od czasu do
czasu po niemiecku. W powietrzu czulem wyrazny swd palonych ciat. Pod wiecz6r, gdy
zaczylo si y sciemniac horda esesman6w i banderowc6w odjechala, zabierajc zrabowany
dobytek. Po zapadniycju zmroku, wypuscilem z ukrytego schronu ocalal grupy, w tym
malienstwo polskich Zyd6w. Wszyscy poszlismy do polskiej wsi Huty Werchobuzkiej,
gdzie udzielono nam schronienia i otoczono opiek. W trzecim dniu po tej tragedii, wr6-
cilem, z grup ocalonych, do Huty Pieniackiej. Ze wsi liczcej 172 zagr6d pozostaly cztery
zabudowania na przysi6lku Helenka, kosci61 i budynek szkolny. Nad wsi kriyly stada
wron, kruk6w i kawek, snieg w wielu miejscach byl czeIWony od kIWi. W dw6ch miejscach,
obok kosci6lka i szkoly, w zbiorowych mogHach pochowano pomordowanych i popalonych
mieszkanc6w wsi.
Kilka epizod6w zbrodni Iudob6jstwa w Hucie Pieniackiej. Fragmenty kshlzki Aleksan-
dra Kormana pt. "Nieukarane zbrodnie SS "Galizien" z lat 1943 -1945", Londyn, 1990,
str.31-45,:
,,- W nocy z 27 na 281utego 1944 r. Franciszk Michalewsk z domu Bernack (261at)
zaatakowaly b61e porodowe i byla przy niej poloina akuszerka. Esesman.i wtargnli do jej
domu, wyprowadzili j wraz z polozn-q i z innyi mieszkancami z ulicy Zarkowskiej. Do-
prowadzili j do kosciola, gdzle posadzili m st(,iu oltarza. Gdy b61e porodowe przybraly
na sHe, a F. Michalewska bardzo jyczala i zaczyla rodzic, to podszedl do niej esesman, wy-
592
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - pO'Wiat Brody
IWal Z niej sil noworodka rzucil na posadzkl( i rozgni6tl go swym butem. W obronie ro-
dzcej wystpila obecna przy niej polozna. W odpowiedzi obydwie zostaly zastrzelone
przez ukrainskiego esesmana.
W domu Wojciecha Alberta Szmigielskiego, esesmani znale:ili w 16zku cil(zko rannego
partyzanta sowieckiego ps. "Wanka", mial calkowicie obandazowan glowl( i twarz, nie
m6g1 m6wic. Obu ukrainscy esesmani wyprowadzili poza dom i skatowali do nieprzytom-
nosci. Nastl(pnie odstawili ich obu na plac koscielny, gdzie poddali dalszym torturom:
w.A. Szmigielskiemu wykluli oczy, a jl(zyk wycignl(li i przybili gwoidziem do brody. Po
torturach zaprowadzili ich do kosciola i posadzili obok siebie, nastl(pnie obu spalili.
Niekt6rzy znajdujcy sil( wewntrz kosciola byli pojedynczo, zawsze przez trzech eses-
man6w, wyprowadzani na zewntrz, na plac przykoscielny. Plac ten stal sil( miejscem kaini
dla wielu Polak6w. Byli tam przesluchiwani, torturowani nastl(pnie usmiercani. Jedn
z pieIWszych ofiar byl inz. Kazimierz Wojciechowski, kt6rego wywleczono przed kosci61,
oblano benzyn i podpalono. Splonl jak Zywa pochodnia.
Wladyslaw Bernacki, lat 22, uprzednio ranny w starciu z terrorystyczn boj6wk OUN
- UPA byl szczeg6lnie wyrafinowanymi sposobami torturowany i na tym placu zaml(czony.
Jan Szmigielski, J6zef Kowalczykowski ps. "Kozak" i Wladyslaw Bukowy ps. "Mazur"
z przysi6lka Helenka, byli trzykrotnie wyprowadzani z kOSciola i katowani. Wszyscy potem
zostali Zywcem spaleni. Podczas przeszukiwania dom6w esesmani odkryli r6wniez po-
dziemne schrony z ukrytymi tam mieszkancami, CZI(SC odprowadzili do punkt6w zbiorczej
masakry, a cZI(SC mordowali na miejscu i tak: W jednym ze schron6w odkrytych na posesji
Bronislawa Kowalczykowskiego przy ut. Werchobuzkiej esesmani zastrzelili J6zefl( Or-
lowsk, zonl( Jana, trafion prosto w czolo oraz ml(zczyznl( 0 nazwisku Drozdowski, lat 50,
trafionego seri kul z automatu w klatkl( piersiow. Pozostalych 17 os6b popl(dzili do
miejsca koncentracji. Na posesji Emilii i J6zefa Kowalczykowskich w kryj6wce znajdowalo
sil( 12 os6b. Brak doplywu powietrza zmusil ich do uchylenia nieco pokrywy wlazu. Zo-
stalo to zauwazone przez obecnego tam esesmana, kt6ry rozkazal im wyjsc. J6zef Kowal-
czykowski nioscy na rl(ku dziecko, Zosil(, zostal ugodzony bagnetem w plecy i pozostal na
miejscu. Pozostalych esesman doprowadzil do punktu zbornego masowej smierci.
Okolo godziny 13 kosci61 oraz przylegle pomieszczenia byly wypelnione po brzegi spro-
wadzonymi ludimi. Organizatorzy ludob6jstwa, zaczl(li wykorzystywac aspekty psycholo-
giczne. Jeden z ukrainskich prowokator6w w jl(zyku polskim dezinformowal, ze kosci61
jest zaminowany i bl(dzie wysadzony w powietrze. To wywolalo olbrzymi szok i ludzie pr6-
bowali bezskutecznie sforsowac zamknil(te drzwi. Stopniowo przerazenie i groza ustl(pO-
waly rezygnacji lub nadziei.
Okolo godziny 14, ukrainscy esesmani zaczl(li wyprowadzac mieszkanc6w w grupach po
okolo 35-50 os6b. Kazd z grup konwojowalo po Idlkudziesil(ciu esesman6w. Najpierw
wyprowadzono kobiety i dzieci zapewniajc ich, ze powr6c do swych dom6w. Nastl(pnie
jednak zamykano ich w stodolach i budynkach, kt6re potem podpalano.
W koncowej fazie wyprowadzono z kOSciola ml(zczyzn i mlodziez, wzywajc ich do za-
chowania spokoju i podstl(pnie informujc, ze zostan wywiezieni na roboty do Niemiec.
Wszyscy jednak ginl(li okrutn smierci w plomieniach ognia, zamknil(ci w stodolach i bu-
dynkach. Na posesji Magdy i Stanislawa Zagrodnego przy ut. Werchobuzkiej, obok kos-
ciola esesmani spl(dzili wielu ludzi, kt6rych przy pomocy bagnet6w wtloczyli do stodoly.
Nastl(pnie j zamknl(li i zapalili dach. Kiedy budynek stanl w plomieniach, a niekt6rzy
usilowali wyskakiwac z plomieni, tych usmiercani z broni maszynowej. Na posesji Leona
Mendelskiego "Jucia" przy ulicy Kowalowej w poblizu kosciola w budynkach stloczono
wielu ludzi i nastl(pnie je podpalono. Wszyscy zginl(li Zywcem spaleni.
W zagrodzie Zofii Hauptman, przydomek "Polaczkowa" przy ut. Werhobuskiej, w bu-
dynku mieszkalnym i gospodarczych stwierdzono duz liczbl( zwlok zabitych i spalonych.
Budynki oblewano naft lub benzyn. Do ratujcych sil( ucieczk esesmani strzelali. Zofia
Hauptman lezala martwa na podw6rzu swojej zagrody, miala okolo 30 lat, byla w za-
awansowanej ciZy, miala obie nogi przestrzelone powyzej kolan, na ciele fragmenty nie-
593
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
dopalonej garderoby i opalone wlosy na glowie, cialo bylo nabrzmiale. Obok stodoly lezal
Franciszek Giernat, dwudziestoletni mC(zczyzna, klatkC( piersiow,! mial przeszyt'! seri,!
z broni maszynowej, lezal na wznak, nogi mial przywalone plon,!c,! belk,!. Prawdopodob-
nie zostal zastrzelony w chwili ucieczki z plon,!cej stodoly.
Rozpoznano 94-letniego Wojciecha Alberta Szmigielskiego. Siedzial przykucniC(ty, mial
twarz zakryt'! dlonmi i P9chylon,! glowC(. Tyl glowy, kark, lopatki, ramiona i palce u r,!k
mial spalone, klatkC( piersiow, brzuch i okolice bioder przestrzelone, oczodoly byly bez
galek ocznych, twarz okaleczona, a jC(zyk wyci,!gniC(ty na brodC( byl przebity gwoidziem.
Jego zwloki rozpoznal wnuk Wilhelm Kowalczykowski. Mieszkancy Huty Werchobuzkiej:
Bronislaw Jablonski, Antoni Orlowski i Mieczyslaw Zagrodny po powrocie z Huty Pie-
niackiej dok,!d udali siC( celem niesienia pomocy m6wili:
"Gdy przybylismy, zobaczylismy straszliwy obraz tej wsi, dopalaly siC( domy, na polach
i drogach mozna bylo spotkae lez,!cych ludzi starych i mlodych, mC(zczyzn i kobiety ... male
dzieci czC(sto byly pozawieszane na plotach lub lezaly na sniegu z rozbitymi gI6wkami..."
Wsr6d martwych znajdowalismy rannych, ale bez fachowej pomocy lekarskiej i pielC(g-
niarskiej niewiele moglismy pom6c".
Juz po przewiezieniu do Huty Werchobuzkiej, zmarli: Jan Kowalczykowski, Maria Ry-
sicka z d. Michalewska, kt6ra miala zmiazdzon twarz, zatruta czadem Maria Kobylanska
z d. Czyzewska.
Z pogromu ocalalo co najmniej 161 os6b, w tym:
- 49, opuscilo wies przed samym napadem,
- 15 os6b ukrylo siC( na wieZy koscielnej,
- 7 os6b schronilo siC( w podziemiach kosciola,
- 1 osoba w piwnicy szkoly,
- 61 os6b w schronach i piwnicach,
- 19 w innych kryj6wkach.
- 9 os6b zdolalo uciec, m.in. Daniela Bernacka, mloda dziewczyna, kt6ra ukryla siC( za
kopcem ziemniak6w, nastC(pnie schronila siC( w lesie.
W kosciele schronili siC(:
- Klementyna, lat 20, c6rka Emilii Kowalczykowskiej, z synkiem Tadeuszem (3 tygod-
nie), uprosila esesmana by darowal jej Zycie. Ten pozwolil jej p6jse do kOSciola. Ra-
zem z ni,! poszla jej matka Emilia Kowalczykowska.
- W wieZy koscielnej schronilo si« 11 os6b: Mieczyslaw Bernacki, s. Franciszka - lat
13, Maria Mendelska z d. Kowalczykowska, Zdzislaw Mendelski, s. Marii, lat 17,
Lucja Giernat z d. Zagrodna, Zygmunt Kobylanski, s. Antoniego, Karol Zwarycz ,
Wojciech Kierepka, Helena, c6rka Franciszki Nowickiej - Strycharczuk, Katarzyna,
c6rka Franciszki Nowickiej - Strycharczuk, Maria Kowalczykowska z d. Szmigielska,
Anna Kowalczykowska, lat 14.
Z plon,!cej stodoly Stefanii i Mikolaja Relich6w uciekli i schronili siC( w lesie: Wladys-
lawa Muzyczak, Stefania i Wanda Gosniowska, Joanna Bernacka, Wanda Bernacka, Ge-
nowefa Bernacka i inni. Z budynku na posesji Zofii Hauptman uciekla Maria Bernacka
z d. Orlowska, wyskoczyla z olma plon,!cego budynku, zostala ranna w szyjC(, udalo siC( jej
jednak schronie w w,!wozie i dotarl do Huty Werchobuzkiej. W plomieniach ognia zgi-
nC(lo jej dwoje dzieci: Stefania i Stanislaw.
W zagrodzie Marii i Bronislawa Kowalczykowskich przy ul. Werchobuzkiej, w jednej
z kryj6wek, ocalaly 4 osoby: Bronislaw Kowalczykowski, jego syn Stanislaw, brat B. Ko-
walczykowskiego i J an Orlowski. W piwnicy pod domem Wojciecha Orlowskiego schronila
siC( jego 7 osobowa rodzina i 40 os6b z s,!siednich dom6w. Po zapadniC(ciu nocy wszyscy wy-
dostali siC( na zewn'!trz i udali do Huty Werchobuzkiej. Nie ustalona liczba mieszkanc6w
ocalala ukryta w piwnicy szkolnej, wsr6d nich Filomena Kolman z d. Bernacka. Ocaleli
dziC(ki podoficerowi niemieckiemu, kt6ry sprawdzaj,!c pomieszczenia widzial ukrytych
w piwnicy Polak6w, a kiedy przyszli tam szukae Polak6w ukrainscy esesmani, powiedzial
im, ze sprawdzal i nikogo tam nie ma. W podziemiach kosciola uratowalo siC( 7 os6b: J6-
594
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
zef Kobylailski z 4 dzieci i swoj matk oraz Anna Kobylanska. W r6znych kryj6wkach i
okolieznosciach uratowalo Zycie 19 os6b: Stanislawa Brz6zek, lat 14 ijej brat Florek, lat 9,
z Pieniak, Julian Fedyczkowski, Gabriel Hauptman, Stanislaw i Tomasz Michalewscy, An-
toni Rysicki, J6zef, Marcin i Mieczyslaw Sierociukowie, Jan Standler, jego zona Emilia i
troje ieh dzieci, Stanislaw Zagrodny, jego zona Magda, syn Augustyn i c6rka Stefania.
Wojciech Orlowski.
34. M. J. Ostapczuk, Ukrainiec ze wsi Pieniaki - Huta Pieniacka / 28.02.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Tego tragicznego dnia widzialem z mojej wsi olbrzymi luny pozar6w nad Hut Pie-
niack. Dochodzily do nas odglosy wystrzal6w i jyki mordowanych ludzi. Nastypnego dnia
przez Pieniaki przejezdzala grupa partyzant6w sowieckich. Kiedy mnie zobaczyli, kazali
mi pokazac drogy do Huty Pieniackiej. Dali mi konia i pojechalem razem z nimi. To, co
zobaczylem na wlasne oczy bylo straszne. Wszydzie zgliszcza, dopalajce si y zabudowania
i smugi czamego dymu snujce si y po ziemi. Wszydzie pelno zwyglonych cial ludzkich,
martwego bydla, koni, kr6w, Swin i ps6w. Wok61 straszliwy smr6d. Nie bylo czym oddy-
chaco Nad zniszczon wsi kr¥yly stada kruk6w.
M. J. Ostapczuk.
35. Stefania Olender - Hucisko Brodzkie /13.02.1944 r. /
Bylam swiadkiem:
Mialam wtedy 8 lat, ale wydarzenia tego dnia utkwily mi na zawsze w pamiyci. To byla
niedziela i rodziee poszli do kosciola do Ponikwy. Okolo poludnia zaczyto strzelac, to ban-
derowcy otoczyli nasz wies. Zaczyly palic silt domy. Polscy partyzanci z Wolynia miesz-
kajcy w naszym domu, strzelali do banderowc6w, ale i banderowcy strzelali. Moja babcia
zabrala mnie i mego brata i ukradkiem pobieglismy do murowanej szkoly, gdzie bylo juz
wielu ludzi, gl6wnie kobiet i dzieci. Do dzis stoi mi przed oczami widok, ciyzko rannego,
partyzanta, umierajcego z uplywu krwi. Wolal bez przerwy, ze mu zimno. Babcia okryla
go swoim kozuchem. Ja ze strachu schowalam si y w piwnicy, a brat chcial wracac do domu,
byl jeszcze maly i nie nie rozumial. Ludzie byli przerazeni, bali si y banderowc6w. Wiyk-
szosc kobiet i starszych dzieci modlila si y . Czas walki dluZyI si y , chociaz to byly tylko trzy
godziny. Nagle '.lslyszelismy straszliw kanonad y i strzelaniny. I nastpila idealna cisza.
Myslelismy, ze to juz koniec z nami, ze zginyli nieliczni obroncy i za chwil y pojawi si y
banderowcy z nozami i siekierami. Babcia nie wytrzymala i wyszla na podw6rze i, jak opo-
wiadala p6zniej, zdrytwiala z przerazenia, gdy zobaczyla niemieckieh zolnierzy. Byly wy-
padki, ze Niemcy razem z Ukraincami mordowali Polak6w. Tym razem bylo inaczej, To
Niemcy nas uratowali.. Obok radosci przys2edl smutek i placz babci. Zginyla jej c6rka,
a moja ciocia, Helena Zeglinska.
Stefania Olender.
36. Maria Piaseczna - Broszczakow - Podkamien /1939 - 1944 r. /
Bylam swiadkiem: .
Po wkroczeniu do Polski we wrzesniu 1939 T. wujsk sowieckich Ukraincy i Zydzi pod-
kamienscy pozakladali na rykawy czerwone opaski i zaczyli w naszym miescie samorzutnie
595
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
tworzye zrt(by wladzy radzieckiej. Policjantom polskim nakazali oddae bron. 6wczesny ko-
mendant Lopatka kategorycznie odm6wif oswiadczaj,!c, ze przekaze j,! wlasciwej wladzy.
Czt(se mlodych posterunkowych odeslal samochodem do Brod6w. [ ... ]
Nadchodzify koszmarne dni dla Podkamienla. Do 11 marca 1940 l. pracowalam jeszcze
na poczcie. W tym dniu przyszli Ukraincy i Zydzi, kt6rzy oswiadczyli nam, ze jestesmy
zwolnieni z pracy. Pozostawili tylo Sp6lnika, jedynego listonosza. Naczelnik poczty mu-
sial potajemnie uciekae z miasta. Swit(ta Wielkanocne przypadaly w tym roku w kwietniu.
Tuz przed niedziel,! palmow,! otrzymalam wezwanie do stawienia sit( w NKWD na prze-
slucanie. Byla to sobota. Razem ze mn,! szedl Glos, ojciec mojej kolezanki, podkamien-
ski Zyd, wlasciciel sklepu z wyrobami zelaznymi. Przesluchuj,!cy oficer NKWD wymachi-
wal pistoletem i powiedzial wprost, ze pojadt( na "biale niedZwiedzie". W nocy aresztowali
wielu Polak6w.
W wielki czwartek przyszedl do nas Marian Buczkowski, kolega mojego brata z gim-
nazjum i powiedzial, ze jak najszybciej mam wyjechae z Podkamienia, bo jestem na liscie
os6b do wywiezienia na Sybil. Znany w miescie aptekarz Hacksztok tez mi 0 tym powie-
dziaf. PieIWszego dnia Wielkiej Nocy wyjechalam do Brod6w, a nastt(pnie do Lwowa,
gdzie mieszkalam u kuzynki. W 1941 l. powr6cilam do Podkamienia. Jesieni,! 1943 l. r6w-
nid szukalam schronienia w klasztorze. Wiecz6r i noc spt(dzalam w klasztorze, na dzien
wracalam do domu. Pewnego wieczoru w klasztorze niespodziewanie zjawili sit( Niemcy.
W tym czasie u nas przebywal K. Soltysik. Zorientowalam sit(, ze moze bye aresztowany,
wit(c ukrylam go za drzwiami, zaslaniaj,!c je szaf,!. Nasi chlopcy poczt(stowali Niemc6w
sznapsem. W tym czasie Soltysik wymkn,!l sit( z kryj6wki udaj,!c sit( do Palikr6w.
Na pocz'!tku marca 1944 r. O. Marek Kras, przelozony klasztoru, oswiadczyl, ze sytu-
acja jest groina. Dal woln,! rt(kt( Ojcom, prosz'!c by wyjezdzali z Podkamienia do innych
klasztor6w dominikanskich. Ja w tym czasie r6wnid opuscifam klasztol. Bylismy z bratem
um6wieni, ze w krytycznej sytuacji przyjedziemy do niego. Zostal on jesieni,! przeniesiony
do Lwowa, a nastt(pnie do Borka Starego kolo Rzeszowa, na stanowisko przeora tamtej-
szego klasztoru 00. Dominikan6w. Pewnego dnia przyszla do nas s,!siadka Ukrainka, B'!-
kowa, i prosifa abysmy niezwlocznie wyjddzali, bo ona nam w niczym nie pomoze.
3 marca 1944 r., wraz z mam,! i bratem, opuscilismy Podkamien, a 4 marca bylismy jui
u brata. Ojciec, mimo naszych usilnych pr6sb, nie chcial wyjechae. Nazajutrz przyszedl do
niego Ukrainiec, Grzegorz Szawardnicki i powiadomif go, zeby ranG z Niemcami zabral
sit( do Brod6w. Tak tez uczynif. Gdy 12 marca 1944 l. przyszli do naszego domu bande-
rowcy, dom byl pusty. Weszli, do wnt(trza, a nie zastawszy nikogo, ze zlosci zdjt(li ze sciany
portret mego brat a, kt6ry postawili przy piecu, i strzelali do niego. S,!siadka Ukrainka
Prokopczuk uslyszala strzaly, s,!dzifa, ze w naszym domu kogos zabili. Po pewnym czasie
poszla tam i zobaczyla potluczone naczynia, poprzewracane meble i sprzt(ty kuchenne.
Napisala 0 tym do swojej siostry, kt6ra mieszkala w zachodniej Polsce.
Maria Piaseczna - Broszczakow.
37. Stanislawa Piotrowska - Palikrowy /12.03.1944 r./
Bylam swiadkiem:
Moja rodzinna wies Palikrowy miala ponad 500 zagr6d. Przewazaly rodziny polskie.
Bardzo duzo bylo tez rodzin mieszanych. Wsp6liycie mieszkanc6w wsi, bez wzglt(du na na-
rodowose i wyznanie, ukladalo sit( poprawnie. Byla to swoista symbioza dw6ch narodo-
wosci i dw6ch religii. W rozmowach towarzyskich poslugiwano sit( obu jt(zykami. Obcho-
dzono wzajemnie swit(ta obu wyznan. Istniala daleko posunit(ta wzajemna tolerancja
jt(zykowa i wyznaniowa. Tt( wzajemn,! sympatit( w pefni potwierdzify tragiczne wydarzenia
jakie mialy miejsce 12 marca 1944 r. w Podkamieniu. Zdecydowana wit(kszose Ukrainc6w
z naszej wsi deklarowala, ze nie chce miee nic wsp61nego z mordami banderowc6w i wielu
596
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
z nich pot¥pialo zbrodnicze czyny nacjonalist6w. Nawet szowinistycznie nastawionemu pO-
powi Izydrykowi z Podkamienia, podczas odprawianych nabozenstw w cerkwi w Palikro-
wach, nie udalo si¥ zmobilizowac miejscowych Ukrainc6w do udzialu w mordach. Jego
nawolywania w zawoalowanej formie ewangelicznej "oczyszczania pszenicy z kkolu" nie
przyniosly efektu. Miejscowi Ukrainey nie wzi¥li w tym udzialu, co nie oznacza wcale, ze
i w naszej wsi nie znaleili si¥ gotowi do mordowania Polak6w. Stanowili oni jednak
znaczn mniejszosc i pod presj wi¥kszosci nie mogli tego czynic.
Korzystne warunki panujce w samej wsi, nie mogly jednak zapewnic bezpieczenstwa
Polakom. Istnialo bowiem zagrozenie z zewntrz, z okolicznych wsi ukrainskich, a szcze-
g6lnie band kierowanych przez OUN - UPA. W tej sytuacji miejscowi Polaey utworzyli
"samoobron¥", kt6ra ograniczala si¥ do trzymania wart i obselWowania w noey i w dzien
okoliey, majc za zadanie ostrzezenie 0 zblizajeym si¥ niebezpieczenstwie. Dysponowano
niewielk iloSci broni palnej, kilkunastoma karabinami, niewielk ilosci broni bialej, re-
szta to byly kije, widly itp. Liczono bardziej na mozliwosci ukrycia si¥ i ucieczki, niz walk¥.
Front niemiecko-sowiecki byl juz w poblizu, std tez panowalo przekonanie, ze bande-
rowey nie odwaz si¥ dokonac napadu.
12 marca 1944 r., okolo godziny 8, z czolgu lub artylerii, niemieckiej czy radzieckiej
trudno jest okreslic, na wies upadl pocisk, ranic Ukraink¥ Lisowsk, zon¥ Polaka. W po-
blizu wsi kriyl bez przerwy samolot. I nagle stalo si¥ cos, czego nie spodziewali si¥, miesz-
kaney wsi. Zostala ona otoczona od strony: Kutyszc, Niemiacza i Styber6wki, przez liczne
grupy uzbrojonych ludzi, nie rozpoznanych w pocztkowej fazie zagrozenia. Byli to ban-
derowey. Mieszkaney wsi, Polaey, nie zorientowali si¥ w grozeym im niebezpieczenstwie,
std tez nie podj¥li nawet pr6by obrony, ani tez nie wykorzystali mozliwosci ukrycia-si¥
w schronach czy ucieczki.
Zaskoczenie bylo tym wi¥ksze, ze pielWsza grupa kilkunastu ludzi weszla w mundurach
zolnierzy Armii Radzieckiej. Jeden z nich, dow6dca siedzey na koniu, zaczlwzywac do sta-
wienia si¥ na mityng na tzw. majdanie, duzej lce nad potokiem Siowly. PoniewaZ wezwania
nie odniosly skutku, napastniey zacz¥li wyp¥dzac wszystkich, bez wzgl¥du na narodowosc. Po
zakonczeniu tego, ok. godz. 10, napastniey, rzekomi zolnierze radzieccy, rozpocz¥li segre-
gacj¥, grupujc oddzielnie Polak6w, a oddzielnie Ukrainc6w. Przy segregacji aktywnie
uczestniczyly 3 miejscowe Ukrainki: Janina Kubianowska, J6zefa Kubianowska i Maria Dys-
zluk. W um6wiony sobie spos6b okreslaly one, kto jest Polakiem, a kto Ukraincem. Podczas
tej segregacji kilku Polakom udalo si¥ dolczyc do ukrainskiej grupy. Miejscowi ich nie wy-
dali, dzi¥ki czemu udalo si¥ im ocalic iycie. Trzeba przyznac, ze dzi¥ki sprzecznym infor-
macjom niekt6rych miejscowych Ukrainc6w, ocalalo jeszcze kilku Polak6w.
W czasie przeprowadzania segregacji, nie znany mi osobiscie banderowiec w mundurze
zolnierza radzieckiego, zwr6cil si¥ do mnie po imieniu: A ty Stasiu co tu robisz? Ja go zapy-
talam co z nami b¥dzie? odpowiedzial: Co b¥dzie, to b¥dzie, lepiej by ciebie tu nie bylo. Za-
oferowal mi dolczenie do grupy ukrainskiej. Ja uzaleznilam zgod¥ od zwolnienia moich ro-
dzic6w. Tego on nie zrobil, albo nie m6g1, albo nie chcial. Pozostalam w grupie polskiej.
Po zakonczeniu segregacji, banderowey na rozkaz swego dow6dey, ustawili 3 ci¥zkie ka-
rabiny maszynowe, z kt6rych ogien skierowali na stloczon grup¥ Polak6w. Po tych seriach
chodzili i dobijali strzalami z karabin6w, rannych i Zyjeych. Wiem, ze m6j ojciec jak upadl
po seriach cekaemu, nie zostal nawet ranny. Zastrzelono go p6zniej podczas dobijania iy-
jeych. Ja zostalam ranna, upadlam na ziemi¥, powalona cialem zabitego. Nie dawalam
oznak iycia. Z cZ¥Sci trup6w banderowey Scign¥li obuwie i odjechali. Okolo godziny 22,
spod zwal6w trup6w, wydostalo si¥ jeszcze okolo 20 os6b, w wi¥kszosci lzej lub ci¥zej ran-
nych. Wsr6d nich bylam ja. Udzielili mi schronienia moi trzej ukrainsey koledzy. Dzi¥ki
temu ocalalam. J ak si¥ p6zniej dowiedzialam jeden z miejscowych Ukrainc6w wydal ban-
derowcom polsk rodzin¥ ukryt w piwniey, kt6ra zostala zamordowana. Wszystkie pol-
skie zagrody zostaly ograbione i spalone. W akcji tej wzi¥la udzial tylko nieliczna grupa
miejscowych Ukrai:6.c6w. Ocaleni Polaey z tego pogromu, zawdzi¥czaj iycie swym ssia-
dom Ukraincom.
597
Rozdzial20. Relac:je i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
Nastypnego dnia zwloki 367 Polak6w, i Ukrainc6w z rodzin mieszanych, po przeprowa-
dzeniu identyfikacji, zostaly pogrzebane na dwu cmentarzach: z rodzin polskich na cmen-
tarzu rzymskokatolickim, a Ukrainey z rodzin mieszanych na cmentarzu grekokatolickim.
Stanislawa Piotrowska.
38. J6zef P6ltorak - Podkamien /12.03.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Ja, J6zef Prokosch i Franciszek Kettinger poszlismy do domu adwokata Reisnera, gdzie
miescil si y sztab oddzial6w SS "Galizien". Przekonywalismy kapitana Langa, komendanta
miasta, ze w klasztorze nie ma zadnych partyzant6w. S,! tam tylko Polaey i volksdeustche,
kt6rzy boj,! si y banderowc6w i s,! to przede wszystkim kobiety, dzieci i starey. W klaszto-
rze byly r6wniez nasze rodziny. Ukryli si y tam, poniewaz banderowey nie oszczydzaj,! na-
wet volksdeustch6w (przodkowie Prokoscha i Kettingera byli austriackimi kolonistami).
Prosilismy, by dal rozkaz wstrzymania ognia. Niemiec przez chwil y rozwai:al to, co usly-
szal, wzi,!l do ryki pi6ro i napisal odrycznie ultimatum zlozone z nastypuj,!eych punkt6w:
1. Nakazuje si y oblyzonym zdanie niemieckiemu dow6dztwu posiadanej broni.
2. Zezwala si y na pozostanie w klasztorze tylko ksiyzom i zakonnikom. Pozostale
osoby maj,! opuscic gmach do godziny czternastej.
3. Opuszczaj,!eym gmach gwarantuje si y bezpieczne wyjscie.
4. W przypadku innego zastosowania si y do niniejszego rozkazu klasztor zostanie
zbombardowany i ostrzelany z ciyzkiej broni, a nastypnie zdobyty.
5. Stawiaj,!ey opor zostan,! rozstrzelani.
Prosz y to doryczyc przeorowi - powiedzial Niemiec, wryczaj,!c mi pismo. Zadowoleni
natychmiast wyruszylismy w kierunku bramy gl6wnej klasztoru. Po drodze padl strzal, od
kt6rego zgin,!l Franciszek Kettinger. Ja i Prokosch pobieglismy dalej.
J6zef P6ltorak.
39. Kazimierz Szeremeta - Podkamien /12.03.1944 r. /
Bylem Swiadkiem:
Wydarzenia w Podkamieniu wryly mi si y glyboko w pamiyc i nawet teraz po latach, wi-
dz y je tak, jakby to bylo wczoraj. Bylem naocznym swiadkiem, a jednoczesnie ofiar,! ban-
derowc6w. Mialem wtedy 121at.. Zaczn y od smierci Zuzi Loznej. Bandyta byl z Zuzi,!
w korytarzu jej domu, gdy ja szedlem drog,! z moj,! mam,! Michalin,! Szeremeta i moj,! 5-
cio letni,! siostr,! Emili,!. Gdy banderowiec nas zauwai:yl, kazal podejsc nam blizej i wtedy
zbir zapytal kim jestesmy. Mama powiedziala, ze Ukraincami, ze wracamy od siostry do
domu. Ten jednak nie uwierzyl i kazal mi isc do mieszkaj,!cej naprzeciw Pawluczki i j,! wy-
wolac. Gdy ta wyszla z domu banderowiec zapytal j,! czy my jesteSmy Polakami, czy Ukra-
incami? W6wczas ona powiedziala mu po ukrainsku: "Widzisz przeciez, ze zmarzlam. Id y
do domu". To mu wystarczylo. Kazal nam wejsc do mieszkania Zuzi, i usi,!sc na worku ze
zbozem, kt6ry lezal w k,!cie. Bandyta z Zuzi,! w korytarzu, 0 czyms rozmawial. R6wno-
czesnie patrzyl na nas, a my na niego. Byl ubrany w kozuch bez r y kaw6w, opasany woj-
skowym pasem. Za pasem tkwil granat tzw. "tluczek" i pistolet bybenkowy "nagan". Na
nogach mial buty z cholewkami. Po pewnym czasie kazal nam wyjsc z domu i isc sciezk,!,
kt6ra prowadzila przez ogrody Baczewicz6w. Szedlem pieIWszy, za mn,! mama, kt6ra
niosla na ryku siostr y , za mam,! Zuzia. Czulismy, ze idziemy na stracenie. Nagle pad}
pieIWszy strzal. Momentalnie obejrzalem si y i zobaczylem, ze Zuzia osunyla si y na ziemi y .
W tym momencie upadlem twarz,! na snieg. Za chwil y padl drugi strzal do mojej mamy.
598
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiodk6w - powiat Brody
Bandyta podszedl tez do mnie i strzelil mi pod lew lopatk<r. Szez<rsliwie kula przeszla
ukosnie na wylot obok serca. Mama upadaje w snieg przygniotla siostr<r, kt6ra pod jej ci<r-
zarem udusila si<r. Slyszalem jak dusi si<r, ale nie moglem jej pom6e. Po jakims ezasie, gdy
bandyta oddalil si<r podnioslem si<r i ucieklem do pobliskiego brogu zlozonej tam slomy.
Po kr6tkim odpoezynku dowloklem si<r ogrodem do Helka Zaehara, prosze go 0 pomoe.
Ten wygonil mnie ze swojego podw6rza. W6wezas poszedlem do Stefana Batoryny, kt6ry
szybko zabral mnie do micszkania. Opatrzyl ran<r i poloZyldo 16zka.
Znany jest mi fakt wywiezienia drogoeennego skarbu: korony i sukienki z obrazu Matki
Boskiej Podkamienskiej do wsi Niemiaez, gdzie zostal ukryty przez Tomasza Szeremet<r,
kt6ry zmarl w pieIWszyeh lataeh po wojnie, juz na terenie Polski. Tajemnic<r ukrycia skarbu
przekazal swemu synowi Fiodorowi. Dotyehezasowe poszukiwania tego skarbu nie przy-
niosly rezultatu. Jestem przekonany, ze leZy on ukryty gdzies w ziemi. Sdz<r, ze po tam-
tych lataeh odnalezienie skarbu nie bylo mozliwe. Odzyskanie go obeenie, jest r6wniez
wtpliwe z uwagi na stosunek do tej sprawy wladz ukrainskieh.
A sprawa dla nas podkamienszezak6w jest niezmiernie wazna, gdyz to r6wniez eenny
skarb kultury polskiej i koscielnej. Moze B6g da, ze kiedys te eenne precjoza powr6e do
obrazu l'\1atki Boskiej Podkamienskiej, eudami slyneej na Podolu i Wolyniu, a teraz na
Dolnym Slsku.
Kazimierz Szeremeta.
40. Zbigniew Szlosek - Podkamieti/1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Kiedy na poeztku styeznia 1944 r. przybylem do klasztoru uzbrojony "po z<rby" w karabin,
nagan i dwa pistolety w Podkamieniu, nikt nie wyznaezyl mi zadnego zadania, ani nie udzielil
mi instrukcji co do dalszego post<rpowania. Pewnego dnia zostalem zaproszony przez zamiesz-
kalyeh w klasztorze volksdeutseh6w na narad<r dotyezc obrony klasztoru w przypadku za-
atakowania go przez banderowc6w. Tam okreslono rozmieszczenie stanowisk, ieh obsad<r oraz
rozmieszezenie broni masowej, w kt6r volksdeutsche byli szczodrze zaopatrzeni. W nara-
dzie tej nie bral udzialu ani K Soltysik, ani M. Kwasnieki. W polowie lutego 1944 r., po opusz-
czeniu klasztoru przez volksdeutsch6w, kt6rzy otrzymali od wladz niemieckieh polecenie uda-
nia si<r do swoieh dom6w i oczekiwania tam na ewakuaej<r do Niemiec, sytuacja w klasztorze
zmienila si<r bardzo na niekorzyse. przede wszystkim klasztor zostal pozbawiony broni maszy-
nowej b<rdeej wlasnosci volksdeutsch6w, na kt6rej w gl6wnej mierze bazowaly plany obrony.
Wsr6d ludnosci przebywajeej w klasztorze wytworzyla si<r atmosfera frustraeji i znieeh<rcenia,
kt6rej objawem bylo masowe opuszczanie klasztoru przez mlodziez m<rsk. Wyjechal z eal
rodzin Marian Kwasnieki oraz wielu innyeh. Wkr6tce opuscil klasztor r6wniez K Soltysik
i zamieszkal najpieIW w Palikrowaeh, a nast<rpnie w Maleniskaeh, w kt6ryeh mieszkali volks-
deutsche. Tam, na poeztku marea, do niego dolezylem. TIWonilismy ezas na dyskusjaeh,
dose ez<rsto pijatykaeh i spiewaeh. Pod koniee pieIWszej dekady marea dotarly do nas wiesci,
ze w klasztorze organizuj samoobron<r. Zaj1 si<r tym Feliks Niewiadomski, organizuje,
mi<rdzy innymi ealodobowe warty pelnione oehotniezo przez mlodych ehlope6w i dziew-
cz<r ta . Nam si<r zrobilo wstyd i w sobot<r 11 marea przed poludniem wraz z K Soltysikiem
wr6cilismy do klasztoru. Fdik<; Niewiadomski c1wtnie przekazal pelnion funkej<r Soltysi-
kowi i wsp6lnie ustalilismy list<r wartownik6w i wartowniczek na nadehodze noe.
Mnie, z polecenia K Soltysik.. zostala puwierzonil obnma barykady, wzniesionej w kory-
tarzu na parterze. na wprost gl6wnej bramy wejsciowej i u st6p sehod6w prowadzcyeh na
pi<rtro. Podleglym mi ludziom, uzbroonym w trzy karabiny i jeden pistolet maszynowy za-
bronilem bezwzgl<rdnie odpowiadania pa strzaly banderowe6w, poniewaz pociski nasze ut-
kwilyby we wlasnej barykadzie blokujeej bram<r, a my amunicji mielismy tyle, co kot napla-
kat. Sam wielokrotnie wehodzilem na pi<rtro, gdzie z silnym i dobrze uzbrojonym odwodem
599
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
stal K. Soltysik. Jednak ani razu nie zauwaiylem jakiejs wymiany ognia, moze w innych
miejscach byla lecz na pewno niewielka. Banderowcy, wszystkie zajte stanowiska na wprost
okien klasztomych, mieli obsadzone przez czujnych snajper6w i wychylenie si kogokolwiek
z olma graniczyloby z samob6jstwem. Cala nasza strategia sprowadzala si zatem do ocze-
kiwania na bezposredni atak po sforsowaniu bramy gl6wnej. 12 marca 1944 r., podobnie jak
cala zaloga samoobrony oraz znajdujca si tam ludnosc, przeZylismy bardzo neIWOWO i tra-
gicznie. Mimo chci walki czlonk6w samoobrony z nacierajcymi banderowcami, nastpily
wydarzenia nieoczekiwane i nieprzewidziane. Zagrozenie zbombardowaniem klasztoru spo-
wodowalo panik wsr6d ludnoSci i niekt6rych czlonk6w samoobrony. Otwarto bram klasz-
tom, usunito czsciowo barykady i kaidy, kto m6g1 zaczl na wlasn rk opuszczac klasz-
tor. Gdy pieIWsi uciekinierzy wyszli za mury, nagle z krzak6w banderowcy otworzyli ogien.
Gdy z Tadzikiem i Zygmuntem !3uczkowskim naradzalismy si w jednej z eel, co dalej po-
czc, zapukal do drzwi Czeslaw Switojanski i powiedzial, ze zna tunel, kt6rego wylot znaj-
duje si poza murami obronnymi klasztoru, na wprost Wielkiego Kamienia. Jest on zam-
lmity, jednak wiadomo mu, ze jeden z pionowych prt6w kraty jest usunity i mozna przez
powstaly otw6r przecisnc si. Tunel ten okazal si kanalem kloacznym 0 przeSwicie 70 x 70
em, kt6rego wylot znajdowal si w jednej ze stajen w podziemiach klasztoru. Pg otwarciu
klapy wlazowej weszlo nas tam szesciu: Tadzik i Zygmunrt Buczkowscy, Czeslaw Switojan-
ski ze swoim siostrzencem Wisniewskim, J6zef Trocki, syn wieloletniego w6jta Podkamienia,
kt6ry do nas dolczyl, no i ja. Zgici wp61, po kolana w bydlcych odchodach, posuwalismy
si w kierunku wyjscia. Na szczscie na odcinku 4 metr6w od kraty kanal byl zamarznity,
a nawet przysypany nawianym przez otwory w kracie sniegiem. Mozna bylo tam swobodnie
rozlokowac si i oczekiwac zmroku. Natychmilst przystpilismy do usuwania sniegu, kt6rym
przysypana byla krata. Czynnosc ta pochlonla nam przeszlo trzy godziny. Okazalo si, ze
grubosc nawianego sniegu wynosila ponad 3 metry, a my do jego usuwania dysponowalismy
jedynie lyzk. Udalo nam si wyjsc wieC"Lorem. W po\1liskim zagajniku, do kt6rego dotar-
lismy, zapadla decyzja rozdzielenia si na trzy grupy: Switojanscy, Buczkowscy i ja z Tric-
kim. Blkalismy si po lasach przez dwie doby. Trzeciej nocy rozstalismy si z Trockim. On
poszedl do Podkamienia, ja zas do Palikr6w, gdzie znalazlem schronienie u znajomego
Ukrainca. W Palikrowach, dziki opatrznoSci Bozej, doczekalem przyjScia wojsk sowieckich.
Cokolwiek by dzisiaj na ten temat m6wic, wkroczenie w6wczas tych wojsk, tam na wscho-
dzie, stanowilo dla nas Polak6w rzeczywiste wybawienie od fizycznej zaglady. Po kilku
dniach wybralem si do klasztoru, bo powiedziano mi, ze w ruinach lez jeszcze zwloki po-
mordowanych. Tam znalazlem Zygmunta Buczkowskiego, kt6rego poznalem po kurtce.
Twarz mial zmasakrowan ciosami siekiery. Tozsamosc potwierdzily p6zniej znalezione
w kurtce dokumenty. Skd si on wzil w klasztorze nie wiadomo. Jesli chodzi 0 Tadzika
Buczkowskiego, to wedlug p6zniej uzyskanych relacji, zostal on, idc rano po mleko, zatrzy-
many przez patrol ukrainski. Byl on gluchy, \Vic na zadawane mu pytania udzielal na pewno
niejasnych odpowiedzi. Prawdopodobnie zastrzelono go jako szpiega.
Zbigniew Szlosek.
41. Dominikanin O. Robert Switochowski - Podkamien /12.03.1944 r. /
Spraw napadu na klasztor banderowcy omawiali z dow6dc Oddzialu SS Galizien
w Podkamieniu 10 marca 1944 r. Na drugi dzien, pod murami klasztoru znalezli si ban-
derowcy i zazdali otwarcia bram oraz wpuszczenia ich do srodka na kwater, albowiem
s regulamym wojskiem, kt6re "dla niepoznaki" nosi cywilne ubranie. Polacy jednak nie
uwierzyli. Wtedy "upowcy" przyznali si kim s, czyli glodnymi partyzantami sowieckimi.
Spuszczono im z mur6w na sznurze chleb i slonin. To zn6w zazdali, by klasztor poslal
delegacj dla sp0Zycia z nimi wieczerzy, a to celem przekonania si, czy iywnosc nie jest
zatruta. Wyprawiono wic do nich: Wolyniak6w: Kucharewicza i Romana Pilza, siostrzen-
600
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
c6w ks. Fijalkowskiego z Poczajowa. Delegaci skosztowali wieczerzy, poznali wsr6d ban-
derowc6w dw6ch mnich6w prawoslawnych, 0 czym pO powrocie bezzwlocznie powiado-
mili wszystkich i to wyjasnilo spraw, ze napastnicy ... stanowi,! ukrai6.sk,! band. W tej sy-
tuacji, rzecz jasna, nie bylo mowy 0 otwarciu bram.
Relacji O. Roberta Switochowskiego z roku 1947, zawarta w pracy pt.
Martyrologia Zakonu Kaznodziejskiego w Polsce.
42. Cz. A. Switojanski i A. Wisniewski - Suchowola /17.01.1944 r. /
17 stycznia 1944 r. banderowcy zamordowali w Suchowoli, 47 os6b. Zar6wno martwych jak
i Zywych zwi'lZanych IZUcali w ogie6. plon,!cych polskich zabudowa6.. Tak post,!pili midzy in-
nymi ze Stanislaw,! Inglot i Antonim Smoli6.skim z Zalesia. Niekt6re osoby, powracaj,!ce z Bro-
d6w do domu, zostaly schwytane w Suchowoli, jak Antoni Moli6.ski, Piotr Moli6.ski i Tomasz
Podg6rski. Kilka udusilo si w schowkach pod budynkami, kt6re zostaly spalone. Stefania Mo-
li6.ska, bardzo ladna dziewczyna, wyjechala do BIOd6w, ale tego dnia przyjechala do domu
w Zalesiu, aby zabrac troch IZeczy. Byla gor,!c,! patriotki! i nieraz starla si z ukrai6.skimi na-
cjonalistami, kt6rzy j,! dobIZe sobie zapamitali. Tego dnia banderowcy zlapali j'!, zabrali do
lasu, tam bili, w ko6.cu odcili jej rce, wyrwali jzyk i zakopali Zywcem w ziemi. W takim stanie,
w cierpieniu, powoli umierala. PielWsz'! ofiar,! w Suchowoli byl Antoni Proc (Pricyk). Gral on
w orkiestrze i zostal zamordowany nozem w plecy w czasie zabawy, w lecie 1943 r. Antoni Jan-
czyn, muzykant, zostal zabrany do ukrai6.skiej Swietlicy, gdzie kazano mu grae. Nastpnie wy_
wlekli go banderowcy na ulicC( i tam zamordowali nozami. Krzyki mordowanego slyszala jego
zona Antoszka. Drugi Antoni Janczyn zostal zamordowany w mieszkaniu, uratowala si jego
c6rka Stefania, kt6ra byla ukIyta. Jana Grodeckiego (Grudecki) mieszkaj,!cego na Dacijach
w Suchowoli, zamordowano pIZez oderZnicie glowy. Jego dzieci, Stefania i J6zef, byli na ro-
botach przymusowych w Niemczech i gdy po wojnie dowiedzieli si 0 smierci IOdzic6w, wyje-
chali do Kanady. Janina Chudzik i jej siostra Maria, poszly na targowisko do Ponikwy, tam roz-
poznaly swoje IZeczy zrabowane w czasie napadu na Suchowol i tam zostaly zamordowane.
Lista zamordowanych nie jest peltm. Niekt6re osoby nie pamitaj,!, a niekt6re wciClZ boj,! si
o tych wydarzeniach m6wie. Iwan HIycyna, Ukrainiec z Suchowoli pIZestIZegal Polak6w, ze
bandeIOwcy bd,! mordowac i dziC(ki niemu wiele os6b uratowalo si.
Cz. A. Switoja6.ski, A. Wisniewski.
43. Cz. A. Switojanski i A. Wisniewski - Litowisko / 1943 - 1945 r. /
Miejscowy ksi,!dz grekokatolicki Pasiecznik pochodzil ze wsi Popowice. Powszechnie byl
znany ze swych antypolskich pogl,!d6w i aktywnej dzialalnosci w szerzeniu nacjonalistycz-
nych pogl,!d6w oraz scislej wsp61pracy z GUN i UPA. Na kazaniach w cerkwi w Litowisku
nawolywal otwarcie do mordowania Polak6w i wykorzystywal w tym celu uczucia religijne.
Znaczna czse Ukrai6.c6w z tej wsi, w okresie okupacji niemieckiej i drugiej okupacji so-
wieckiej w latach 1941- do 1945, byla nastawiona wrogo do Polak6w i brala udzial w mor-
dowaniu Polak6w, grabieniu, paleniu polskich gospodarstw. We wsi dzialala banderowska
boj6wka UPA. Wedlug relacji Polak6w, bylych mieszka6.c6w wsi Litowisko, niedaleko za
cerkwi,! byllas, w kt6rym na niewielkim wyrbie znajdowal si bunkier uZytkowany przez
banderowc6w. Tam zamordowano ponad 20 Polak6w oraz tych Ukrai6.c6w, kt6rzy pocho-
dzili z rodzin mieszanych, ale odmawiali mordowania czlonk6w swoich rodzin, uwazaj,!-
cych si za Polak6w, lub tez tych Ukrai6.c6w, kt6rzy potpiali dokonywane przez s,!siad6w
zbrodnie.
W latach 1944-1945 zostalo tu zamordowanych r6wniez ponad 30 Ukrai6.c6w, w tym
601
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
cztery osoby z Czysto ukrainskiej rodziny Panczyszyn6w, za to, ze odm6wily wyslania wo-
ich syn6w do bandy UPA. Podobnie zostala zamordowana w lutym 1945 r., Apolonia Zar-
kowska z rodziny mieszanej za odmow y wyslania dwu syn6w do UPA.
Najwiycej mord6w dokonano 121utego 1945 r. W tym dniu zamordowano Ludwik y Ja-
rosz z d. Ciesla, Polk y , zon y Ukrainca. Decyzjy 0 jej zamordowaniu podj1 Iwan Jarosz
(Jarisz), brat myza Ludwiki. Zostala zamordowana w lesie, tam pozostawiono, przykryte
galyziami cialo. Nie wolno bylo jej pochowac, lezala az do wiosny. Byla to przyjyta forma
upokarzania nawet po smierci.
GI6wnym dow6dc miejscowej boj6wki byl Iwan Jarisz (Jarosz), z ukrainskiej dywizji 5S
"Galizien", kt6ry od marca 1944 r. przebywal we wsi. Przed wejsciem wojsk sowieckich
uciekl na zach6d i znalazl si y pod przybranym nazwiskiem w Kanadzie w Vancouver. Do na-
jaktywniejszych morderc6w nalezal sotnyk, ps. "Stepan", by1 nim prawdopodobnie Stepan
Lawryk. Znanym banderowcem byl talci:e "Woron", ozeniony z Apoloni Kaczorow. Obaj
mieszkali w poblizu cerkwi. Brat Apolonii - J6zko Kaczor6w, r6wniez aktywny banderowiec
zbiegl do Kanady, gdzie do smierci cieszy1 si y slaw wielkiego bojownika 0 Ukrain y .
"Stepan" w 1945 r. przypadkowo wszedl na miny, kt6ra obeIWala mu ryce i nogi. Po
kilku godzinach zmar1. Aktywnymi banderowcami byli talci:e trzej bracia: Dmytro, Hrycko
i Semko Popowicze. 1m przypisuje si y zamordowanie J6zefa Simona. Jeden z nich uczyl si
na ksiydza grekokatolickiego. Ich siostra "Pulka" byla, podobnie jak jej bracia, aktywn
bander6wk. Po przejsciu frontu w 1944 r. Dmytro razem z zon zgin1 w lesie, natknw-
szy si y na miny. Jego brat Semko, gdy ni6s1 jego cialo natrafil r6wniez na miny, kt6ra go
rozszarpala.
Myron Martyniuk z Litowiska, kt6ry brat udzia1 w mordowaniu Polak6w w Maleniskach, m.in.
rodziny Schiirer6w, Psutk y , Liptakow, zostal w 1945 r. zastrzelony przez zolnierzy sowieckich.
Do aktywnych banderowc6w nalezeli talci:e: Kirylo Bojczuk, Myron Honczaruk, Am-
druch Masluk, i jego syn Mykola, Petro i Mykola Paczyszynowie, Tekla Bojcun, kt6ra brala
udzial w zamordowaniu mieszanej ukrainsko - polskiej rodziny Horobiowskich. Staniczn
w Litowisku byla "Olga".
Opracowali: Cz. A. Swiytojaiiski i A. Wisniewski.
44. Olga Switojanska - Podkamien / 12.03.1944 r. /
By1am swiadkiem:
W tragicznych dniach marca 1944 r. ukrywalam iy razem z myzem, bylym legionist
u r6znych ludzi - u rodzic6w, ssiad6w, u braci, (Zandarmeria Polowa, ochotniczo od
1918 r.). Mia1am z sob czworo swoich dzieci w wieku od 6 do 14 lat.
W Podkamieniu byla moja mama, Maria Wisniewska z domu Strychaluk. Gdy ucichly
strzaly i krzyki ludzi sciganych i mordowanych przez banderowc6w, mama poszla zobaczyc
co si y dzieje u ssiad6w. Uslyszala tam placz dziecka. Wycignyla je spod ciala zamordo-
wanej Stanislawy Mizery. Opr6cz niej zamordowano talci:e, jej myza i c6rk y Jadwig y , oraz
rodzin y Antoniego Wr6blewskiego. Tadeusz Mizera uratowal si y od smierci, tylko dlatego,
ze matka wyslala go do dziadka J6zefa Prokosza, kt6ry mial pojechac do klasztoru po od-
bi6r ich rzeczy. Po wkroczeniu Sowiet6w do Podkamienia, w styczniu 1945 r. wyjechalismy
z Podkamienia do Brod6w, a nastypnie pocigiem towarowym do Zamoscia.
Po naszym wyjezdzie z Podkamienia zostala zamordowana moja mama. Wiadomosc 0 tyro
dotarla do mnie w Zamosciu. Mama, wraz ze znajom 0 imieniu Olenka, pojechaly fur-
mank do Malenisk, aby wymienic r6zne rzeczy na Zywnosc. W trakcie wymiany i rozmowy
mama zapytala 0 los zamordowanego J6zefa Simona, uslyszaly to mlode dziewczyta, kt6re
wsp61pracowaly z UPA, i kt6re prawdopodobnie zawiadomily 0 tym banderowc6w. Kiedy
wracaly z Olenk z Malenisk do Podkamienia, na drodze w lesie zatrzymali je banderowcy.
Kazali mamie zejsc z furmanki, a Oletik y odprawili, nakazujc pod grozb smierci, milcze-
602
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brody
nie. Mama zostala tam zamordowana, a miejsce, w kt6rym j,! zakopano jest mi nieznane. Bye
moze, wsr6d banderowc6w, kt6rzy usmiercili moj,! mam byl ktos z .Podkamienia, gdzie
znano j,! jako osob uczynn,!, pomagaj,!c,! ludziom w potrzebie, m. in. Zydom.
Jesieni,! 1948 r. z r'!k banderowc6w zgin,!l m6j brat Emil Wisniewski. Zostal zastrzelony
w domu lub na posesji 6 strzalami, lezal za stodol,! J6zefa Kotysa mieszkaj,!cego kolo cmentarza
w Podkamieniu. Bronislaw Ilowski zostal zamordowanywe wlasnym domu, kt6ry usytuowany byl
przy "Szerokiej Studni". Bylo to prawdopodobnie kilka dni przed wydarzeniami w klasztorze.
W tym samym czasie zamordowano Zygmunta Buczkowskiego w jego wlasnym domu,
a Tadeusza Buczkowskiego u s,!siada, u kt6rego si ukrywat. N!lzwiska tego s,!siada nie pa-
mitam. W6wczas tei zostal zamordowany m6j tese Michal Switojanski. Zostal pocho-
wany w zbiorowej mogile na cmentarzu podkamienskim na "Lipkach".
Olga Switojanska.
45. Anna Szwaja z d. Kowalczykowska - Huta Pieniacka I 28.02.1944 r. I
Bylam Swiadkiem:
Moi rodzice posiadali spore gospodarstwo w Rucie Pieniackiej. Mielismy przestronny
dom, obszerne zabudowania gospodarcze. Nie pamitam ile mielismy ziemi, ale przypo-
minam sobie wspaniale konie, kt6re hodowal ojciec. Nasz dom stal przy drodze na Wer-
chobuz, kilkaset metr6w od kosciola. Tego tragicznego roku 1944 mialam 13 lat. Pierw-
szym zwiastunem maj,!cej nast,!pie tragedii byl dzien 23 lutego 1944 r. Do wsi przyjechalo
okolo 60 esesman6w ukrainskich z dywizji SS "Galizien". Kiedy rozpoczli rabunek i za-
czli strzelae do uciekaj,!cych mieszkanc6w nasza samoobrona zaatakowala ich. Doszlo do
strzelaniny. Ze strony napastnik6w byli ranni i zabici. Zostali zmuszeni do wycofania si
ze wsi. Po tym wydarzeniu wszyscy spodziewali si odwetu.
W nocy z 27 na 28 lutego do wsi przybyl poslaniec z dow6dztwa AK obwodu Zloczow-
skiego. Ostrzegl przed mozliwogci,! ponownego napadu i przekazal rozkazy zaniechania
oporu, wyprowadzenia oddzial6w samoobrony ze wsi i ukrycia broni. 0 6 ranD nad wsi,!
rozblysla zielona rakieta. Rozlegly si pierwsze strzaly z broni maszynowej.
Tej nocy m6j ojciec Bronislaw Kowalczykowski mial nocn,! wart. Nad ranem zerwal
nas z 16zek. Krzyczal zebysmy si ukryli. Zarzucilismy w pospiechu na plecy, co bylo pod
rk,! i schowalismy si w murowanej piwnicy, tuz przy domu. Wkr6tce nadeszli esesmani.
Przeszukali budynek. Kiedy nikogo w nim nie zastali rozbiegli si w poszukiwaniach po za-
budowaniach gospodarczych. Piwnica jednak byla dobrze zamaskowana i zamknita. Ze-
wn'!trz ojciec zamkn,!1 j,! na kl6dk i postawit na niej sanie. Sam schowal si w innej kry-
j6wce. Esesmani zaczli strzelae do drzwi piwnicy. Jedna z kul trafita w glow ukryt'!
razem z nami - J6zef Orlowsk,! nasz'! s,!siadk. Zginla na miejscu. Zostal tez zabity je-
den mzczyzna, z innej wsi, kt6ry siedzial u nas w piwnicy. Bylo nas tam 16 os6b. Dwie zgi-
nly. Nie wiedzielismy co robie. Stryjenka Stefania otworzyla w koncu drzwi. Wtedy eses-
mani kazali nam wyjse i wszystkich popdzili w kierunku kOSciola. Po drodze widzialam
ciala zabitych i stoj,!ce przy kazdym domu banki z benzyn,!.
Kiedy weszlismy do kOSciola, gl6wna nawa byla juz wypelniona ludzmi. Przez zakrysti
dostalam si do przejscia na wieZyczk koscieln,! i po drabinie wspilam si na g6r.
Schronito si juz tam kilkanascie oscb. Na koncu wszedl Wojciech Kierepka, kt6ry wci,!g-
n,!l za sob,! drabin. On tez spogl,!dal przez okienko wieZyczki i opowiadal co si dzieje.
Widzial jak esesmani wyprowadzali z kosciola ludzi, oddzielali dzieci od matek, mz6w od
zon. Zapdzali ich potem grupami do stod61 i palili Zywcem. 0 zmroku, Wojciech Kierepka
powiedzial, ze esesmani wsiadaj,! do samochod6w i na sanie. Odczekalismy jakis czas i ze-
szlismy na d6t. Id,!c przez wies spotykalismy co pewien czas ludzi, kt6rzy ocaleli. Niestety
niewielu mialo to szczscie. Esesmani znajdowali ukrytych w kopcach, piwnicach i innych
kryj6wek i prowadzili do stod61, gdzie Zywcem palili.
603
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
Moja stryjenka z dzieemi byla zamkniyta w stodole blisko lasu. Mogla uciekae, ale ona
zalamana powtarzala, ze myza zabrali i gdzie ona ma uciekae. 0 tym i 0 jej smierci w plo-
mieniach dowiedzialam si y od Swiadkow tego wydarzenia. Kiedy szlismy przez wies, do-
okola byly zgliszcza. Ucieklismy w kierunku Huty Werchobuzkiej. Tam schronilismy si y na
kilka dni. Dzis, po przeszlo pol wieku od tamtych tragicznych wydarzen, nie lubi y wracae
do przeszlosci, bo wspomnienia bol. Pamiytam jak przez dluzszy czas moja ciocia przez
sen krzyczala: "musimy uciekae".
J ak si y pozniej dowiedzialam w napadzie na Hut y Pieniack braiD udzial okolo 1500
ukrainskich esesmanow z dywizji SS "Galizien". Prawdopodobnie we wsi byl ukrainski
szpicel, ktory przekazal informacjy 0 leczonych tu dwu rannych partyzantach sowieckich.
Jednego z nich ukrywal moj dziadek, a drugiego ssiad. Ich od razu wykryli esesmani i za-
mordowali, a mego dziadka torturowali i wraz z innymi Zywcem spalili.
Wroclaw - 2001 r., Anna Szwaja.
46. Kazimierz Swist - PodkamieiI /12.03.1944 r. /
Bylern swiadkiem:
Wieczorem 12 marca 1944 r. moj ojciec i pani Stanislawa Barecka zaprowadzili mnie
i Zbyszka do cegielni pana Glossa, stojcej samotnie na polu. Byla to taka polowa fabryczka,
gdzie kiedys wlaSciciel na swym gruncie kopal glin y i prymitywnym sposobem wyrabial cegl y ,
wypalal j i nastypnie sprzedawal okolicznym chlopom. Tam zostalismy zamurowani w gor-
nej cz«sci tunelu, pod samym dachem. Legowisko 0 wymiarze 2x2 m wymoscili nam slom,
okryli nas kocami i kozuchami i nakazali bysmy ze sob nie rozmawiali. W nocy bylo bardzo
zimno. Czuwalismy na przemian, w dzien przez szczeliny miydzy ceglami obseIWowalismy
pole, pastwisko i tytylkowski las, cigncy si y ai; do Poczajowa. Pani Stanislawa Barecka
przychodzila do nas w nocy, podajc przez otwor pod dachem cegielni jedzenie i cos gor-
cego do picia. Zalatwialismy swoje potrzeby fizjologiczne w dolnej czysci tunelu.
Widzielismy jak przechodz przez pola rozni ludzie. Do cegielni nikt si y nie zbliZal. Na-
gle pewnej nocy uslyszelismy w poblizu ciyzkie kroki. Zamarlismy ze strachu. Nadsluchi-
walismy. Przez glow y , jak blyskawica przemknyla nam mysl, co robie, gdyby banderowcy
odkryli nasz kryjowk y . Za wszelk cen y nie mozna dae si y zabie. Nie pojdziemy jak ba-
rany na rzez. Bydziemy si y bronie, choebysmy mieli im rzucie si y do gardel - wyszeptal
Zbyszek. Przegryzc zybami krtanie zbirow, a potem niech si y dzieje co chce. Nie wiemy,
kto tej nocy przechodzil obok cegielni. Moze banderowcy, a moze mieszkancy z Syilki.
W ogromnym napiyciu mijaly nam te dni w przymusowym wiyzieniu. W nocy, gdy jeszcze
nie morzyl nas sen, szeptalismy slowa modlitwy. Ai wreszcie pani Barecka powiedziala
nam, ze w Podkamieniu nie ma juz banderowcow. 19 marca 1944 r. przez otwor pod da-
chern ujrzelismy nisko lecce samoloty z czeIWonymi gwiazdami. Zbyszek wykrzyknl:
Zbliza si y front, jestesmy uratowani! Tej nocy wyszlismy z naszej cegielni, opuszczajc ten
przybytek lyku i troski 0 nasze :iycie. Gdy stanylismy na nogi, mcilo nam si y w glowie.
Wszystko nas bolalo, a szczegolnie nogi i plecy. T y noc spydzilismy we wlasnym domu. Pani
Stanislawa, niczym samarytanka, nadal troszczyla si y 0 nasze zdrowie.
W Podkamieniu panowal spokoj. 20 marca dolin)kwy maszerowali zolnierze niosc na
swych barkach automaty. W obejsciu pana Jozfa Swista i pani Stanislawy Bareckiej za-
kwaterowal sztab jakiejs duzej jednostki sowieckiej. Zaczyto kopae ziemianki i okopy.
Kazimierz Swist.
604
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brody
47. Janina Trznadel- Podkamien 112.03.1944 r.1
Bylam swiadkiem:
Tragicznego popoludnia 12 marca 1944 r., wsr6d strzelaniny, w poplochu wraz z rodzin,!
opuscilam klasztor. Ja, moja mama, brat Staszek, siostra Wiska, moja kuzynka Felka, uda-
lismy si<; ogrodami do domu mego dziadka, kt6ry mieszkal tuz przy klasztorze. W drodze
scigaly nas kule banderowc6w. Wpadlismy zdyszani, pelni tIwogi na podw6rko. Pociski
trafialy w werand<;, duk,!c szyby i robi,!c wyrwy w scianach domu. Postanowilismy nie za-
trzymywae si<; w obejsciu dziadka, lecz szukae schronienia u wujka Tomka, kt6ry mieszkal
na brodzkim goscincu. Kolo szkoly- spotkalismy Bronka Howskiego. Ten wraz z zon,!
i dzieckiem biegl w kierunku miasta. Szcz<;sliwie dotarlismy do mieszkania wuja. Postano-
wilam odszukae mego ojca, kt6ry prawdopodobnie mial bye w miescie i po drodze zabrae
ubranie i chleb. Gdy doszlismy do szerokiej studni, Bronek powiedzial: "Nie idicie
w stron<; domu Wr6blewskiego, bo tam s,! banderowcy i morduj,! ludzi. Zlapali przed go-
dzin,! zon<; wujka Tomka Genowef<; i zabili. Postanowilam wr6cie i ise do klasztoru. Po
pewnym czasie niepostrzeZenie natkn<;lam si<; na dw6ch uzbrojonych w karabiny "moloj-
c6w". "Jakoj ty nacji?" - zapytal jeden z nich. Odpowiedzialam, ze teraz jest dzien, a nie
noc. Pokaz dow6d osobisty, warkn,!l po ukrainsku drugi. Nie mam zadnego dowodu - ja
jestem Polka. Popatrzyli po sobie i ten wysoki powiedzial: "Chaj ide". Nie zatrzymali mnie
i odeszli w swoj,! stron<;. Doszlam do domu Bareckich, kt6rzy tez mieszkali pod klaszto-
rem. Jeden banderowiec prowadzil pod broni,! jak,!s kobiet<; z czworgiem dzieci. Zatrzy-
mal mnie i zapytal, gdzie id<;. Powiedzialam, ze id<; do domu. Banderowiec zawolal dm-
giego, kt6ry stal na drodze, oddal mu kobiet<; z dzieemi, a mnie kazal ise do miasta.
Doprowadzil mnie do domu Wr6blewskich i zapytal znajduj,!cych si<; tam ludzi, czy mnie
znaj,!? Jeden z miejscowych Ukrainc6w powiedzial, ze mnie nie zna, "Ale ty jestes Polk,!!"
- wykrzykn,!l. Banderowiec odszedl pozostawiaj,!c mnie temu Ukraincowi. Ten spojrzal na
mnie i po chwili namyslu odparl: ,,!dy, idy, jak tebe pan pustyl". Ukrainiec poszedl
w stron<; klasztoru, a ja do miasta do wujka Tomka. Przez kolejne trzy dni, tj. do chwili, gdy
banderowcy opuscili Podkamien przebywalam u niego. W strasznych okolicznosciach zgi-
n,!l m6j dziadek, do kt6rego bieglismy z klasztoru. Ukrainiec 0 nazwisku Zamorski, wszedl
do domu z broni,! gotow,! do strzalu. Domownicy zacz<;li wolae przez okno 0 pomoc. Nie-
stety, bandzior dokonal swego. Jeszcze po kilku miesi,!cach slady krwi na scianach miesz-
kania byly dobrze widoczne.
Kilka dni po rzezi Polak6w w Podkamieniu, Kazimierz Olender zaprz,!gl konie i wraz
z kilkoma s,!siadami, wywozil trupy pomordowanych Polak6w na miejscowy cmentarz,
kt6ry byl oddalony 0 dwa kilometry od miasta i usytuowany tuz przy drodze polnej na
"Lipkach". Ogrodzony byJ murem kamiennym, ze star,! pi<;kn,! kaplic,! posrodku, kt6rej
podziemia kryly prochy dziedzic6w tej ziemi, rodziny hrabi6w Cetner6w. Tutaj, za kaplic,!,
po zachodniej stronie, wykopano ogromny d61, gdzie skladano ciaJa pomordowanych. Byly
one potwornie zmasakrowane. Glowy okaleczone jakimis t<;pymi narz<;dziami, niekt6re
nosily slady nawet kilku kul, inne rozplatane toporem, nogi i r<;ce polamane. Na piersiach
i plecach widoczne byly zsiniale skrzepy krw i . Ludzie zbiegli si<; z calej okolicy, by rozpo-
znae swych najblizszych. Jedni rwali sobie wlosy z glowy, kobiety spazmowaJy, inni biegali
jak op<;tani, wolali 0 pomst<; do nieba, plakali, krzyczeli. lnni odchodzili z cmentarza, nie-
rozpoznawszy nikogo, smutni, zalamani, przybici, zrozpaczeni i niepewni.
Janina Trznadel.
48. Kazimierz 1Ymczyszyn - Boldury 11939 - 1944 r. 1
Bylem swiadkiem:
Urodzilem si<; 5 paidziernika 1923 r. we wsi Boldury, w gminie Leszni6w, w powiecie
605
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia swiadkOw - powia, Brody
Brody. W naszej wsi okolo polowct stanowili Polacy i tyleZ sarno Ukraincy. Do 1939 r. sto-
sunki mictdzy nimi ukladaly sict poprawnie i nie bylo zadnych konflikt6w. Radykalna
zmiana zaczctla nastctpowac po wkroczeniu 17.09.1939 r. Armii Sowieckiej. Miejscowi
Ukraincy naloZyli na rctkawy czerwone opaski, stworzyli czerwon milicjct, zaczctli rozbra-
jac i mordowac powracajcych z wojny polskich zolnierzy. Terenow wladzct przejctli miejs-
cowi Ukraincy. Polacy nie mieli nic do powiedzenia.
1 maja 1940 r. we wsi zorganizowano wielki wiec (miting) polityczny. Przyjechali przed-
stawiciele wladz sowieckich z rejonu Brody. Miejscowy Ukrainiec, ISkiw Fidik, wyglosil
przem6wienie, w kt6rym opowiedzial 0 "strasznych krzywdach", jakie wyrzdzala Ukrain-
com "panska Polska". Przez caly okres okupacji sowieckiej Zylismy pod ciglym strachem
wyw6zki na Sybir. Miejscowi Ukraincy mieli w tym zakresie wiele do powiedzenia. Na ich
Zyczenie sporzdzano listy wielu niewinnych Polak6w, kt6rych zsylano na Sybir.
Kiedy przyszla nowa okupacja niemiecka, od czerwca 1941 r. ponownie Ukraincy, jak za
Sowiet6w, mieli znacznie wictcej do powiedzenia niz Polacy. Administracja i policja byla
w ich rctkach. Oni decydowali 0 wysokosci kontygent6w, 0 wysylce Polak6w na roboty do III
Rzeszy. Do naszej wsi, przez caly 1943 r. docieraly ztrwaZajce wieSci 0 mordowaniu Pola-
k6w na Wolyniu, pojawili sict stamtd ucieldnierzy. Zylismy w ciglym strachu przed napa-
dem banderowc6w. I stalo sict to 2 stycznia 1944 r. Liczna banda UPA z Wolynia, wsparta
przez miejscowych banderow(6w, dokonla noc napadu na polskie zagrodywe wsi Boldury.
Byla to duza i rozlegla wies. l)olskic"l zagr6d byla nieco wictcej od ukrainskich. Skladala
sict z przysi6lk6w: centrum wsi nosilo nazwct Fraj, kolejne przysi61ki nosily nazwy: Wpust,
Pod G6r, Zrb, Ktek i Zapotok. W 1944 r. bylo tu ponad 180 zagr6d i ponad 1000 miesz-
kanc6w. Mieszkalem z rodzicami na przysi61ku Zapotok. Nasz dom stal na jego skraju
w poblizu Czarnego Lasu i rozleglych Ik.
Tego tragicznego dnia, 2 stycznia 1944 r., pod lasem na Ikach zebrala sict liczna banda
UPA, kt6ra byla chyba jakims odwodem w tej ludob6jczej operacji. Do wsi wkroczyly
grupy banderowc6w, liczce po 8-10 ludzi i kazda z nich okrzala polsk zagrodct i mor-
dowala wszystkich mieszkanc6w. Kazdej takiej boj6wce jako przewodnik towarzyszyl
miejscowy Ukrainiec, kt6ry wskazywal na polskie zagrody i kto jest Polakiem.
W tym dniu m6j ojciec, wczesnym rankiem, pojechal do Brod6w z c6rk Bronislaw, 12
lat. Odwiedzil znajomych, zwi6z1 trochct Zywnosci i pozostawil tam Bronislawct. Sam pod
wiecz6r powr6cil do domu. Wyprzgl konie i zaprowadzil je do staj.li, naloZyI im siana,
w6z zatoczyl do wozowni i przyszedl do mieszkania. Bylo nas troje: ojciec, mama i ja. Pa-
micttam, ze gdy skonczylismy kolacjct, nagle uslyszelismy wystrzal karabinowy. Przyskoczy- .
lem do okna i odslonilem zaslonct, by zobaczyc co sict dzieje na dworze. Spostrzeglem, ze
w poblizu domu stoj uzbrojeni banderowcy. Kiedy ich zobaczylem, krzyknlem do rodzi-
c6w: uciekajmy! Chwycilem plaszcz oraz czapkct i wybieglem na pr6g swego domu. Pop at-
rzylem czy nikogo nie ma i pobieglem do sadu w kierunku pasieki. W tym momencie usly-
szalem glosy banderowc6w, jak krzyczeli do ojca "Ne wtikaj! otw6rz drzwi!". Banderowcy
wywaZyli drzwi i weszli do korytarza. Uslyszalem serict z automatu i jctk ojca. Zdawalem so-
bie sprawct, ze zostal zabity. Po chwili uslyszalem dalsze strzaly z automatu, dochodzce
z naszego mieszkania i pomyslalem sobie, ze mamy juz nie ma. W tym czasie ukrylem si
pod plecionym plotem w poblizu pasieki, w odleglosci okolo 20 metr6w od mieszkania.
Przysi61ek "Zapotok" mial12 zagr6d. Boj6wka poszla do kolejnego domu. Pierwsz ofiar
morderc6w byl m6j ojciec, J6zef Tymczyszyn, ,drug ofiar byl Antoni Tymczyszyn i jego
zona Karolina, kt6ra zostala Zywcem spalona. Swiadkiem tego morderstwa byl ich syn Sta-
nislaw, lat 13, kt6remu udalo sict ukryc. Dalszymi ofiarami byli: Franciszek Sztaba z zon
Anastazj i matk Franciszk. Staruszkct oprawcy rzucili do glctbokiej piwnicy, gdzie po-
niosla smierc. Pawla Tymczyszyna, kt6ry byl chory oprawcy zamordowali w 16zku, poderi-
nctli mu nozem gardlo. Jego zonct zstrzelono podczas ucieczki na skraju przysi6lka. Za-
mordowano r6wniez Wojciecha Skrzypickiego, razem z jego zon Ann i Makarym
Pilipcem. Tej nocy na przysi61ku "Zapotok" z rk ludob6jc6w zginctlo 10 os6b, a w calej
wsi, jak sict p6iniej dowiedzialem, zostalo zamordowanych okolo 80 os6b.
606
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkciw - powiat Brody
Ja w tym czasie siedzialem skulony pod plotem przy pasiece. Bylo mi bardzo zimno. Nie
moglem si y jednak ruszac w obawie, aby mnie nie zauwazono. Akcja "polowania" na Po-
lak6w trwala. Strzelano bez przerwy. Po jakims czasie morderey zakonczyli mordy na "Za-
potoku". Na trzykrotny gtosny sygnal gwizdka mordercy opuscili przysi6lek. Po chwili, od
strony Ik Czarnego Lasu, do wsi wkroczyla nowa liczna grupa uzbrojonych banderowc6w,
a za ni zaczyly wjezdzac furmanki, kt6re dotychczas staly w lesie i na drodze do wsi. Roz-
poczyla si y grabiez dobytku Polak6w. Zabierano konie z wozami, na kt6re ladowano zra-
bowane rzeczy. Wsr6d rabujeych bylo wielu Ukrainc6w z ssiednich wsi. Po wyjeidzie ra-
bujcych, kilka uzbrojonych grup banderowc6w chodzilo jeszcze po polskich zagrodach
w poszukiwaniu ukrytych Polak6w. Wrzucono r6wnieZ granaty do piwnic tam, gdzie po-
dejrzewano, ze moze si y ktos ukrywac. Caly czas slychac bylo wymawiane glosno nazwisko
lub imi y Tymko, do kt6rego zwracali si y banderowey z zapytaniem: co dalej robimy? Sly-
chac bylo jak on odpowiadal, ze po odjeidzie furmanek naleiy spalic polskie zagrody .
I tak si y stalo, po odjeidzie furmanek nagle wiykszosc polskich domostw zaczyla plonc.
Ja nadal, caly struchlaly, tkwilem ukryty, obok pasieki. W pewnej chwili ujrzalem, jak
w moim kierunku idzie z karabinem z nasadzonym bagnetem banderowiec. Pomyslalem,
ze to juz chyba m6j koniec. Na szczyscie, nie zostalem przez niego zauwazony.
Po chwili we wsi zrobila si y cisza. Nagle zauwaiylem, ze ktos idzie po drugiej stronie pa-
sieki. Zaczlem si y przygldac drZc caly ze strachu. Poznalem, ze to moja mama. Szybko
pobieglem w jej kierunku. Byla w nocnych pantoflach, lekko ubrana, tak jak wtedy, gdy
stala przy kuchni podczas przygotowywania kolacji. Na pytanie, jak ocalala, odpowie-
dziala: "Kiedy ty uciekles, a ukrytego w korytarzu tat y zamordowano, bylam w kuchni. Po-
bieglam do pokoju, sil wylamalam ramy okienn i wyskoczylam z mieszkania. Zaczylam
uciekac, ale zostalam zauwazona. Zaczyli strzelac, i biegli za mn, widocznie chcieli mnie
zlapac Zywcem. Podczas ucieczki zahaczylam sp6dnic 0 drut w jakims plocie. Musialam
si y zatrzymac, aby si y z niego wypltac. Banderowey nie zauwaiyli mnie i pobiegli dalej.
Schronilam si y w konskiej stajni pod zlobem. Kiedy banderowey zabierali konie, na SZCZyS-
cie nie zauwaiyli mnie. A kiedy budynki zostaly podpalone, wybieglam ze stajni i pobieg-
lam do domu.
Ja mialem ukryte w ulu swoje lepsze buty i sukienn kurtk y . Wydostalem je ze skrytki
i przekazalem mamie, kt6ra ubrala si y w nie i oboje zaczylismy si y zastanawiac, co dalej?
Postanowilismy si y ukryc w lesie. Na drodze nie bylo banderowc6w. Spotkalismy tylko
Anny Tymczyszyn, staruszk y z ssiedniego domu i razem poszlismy do lasu. Tam przesie-
dzielismy w zaroslach az do rana. Nad ranem do wsi powr6cila grupa banderowc6w, sly-
chac bylo strzaly. Szukali ukrytych Polak6w. Potem odjechali. Kiedy zrobilo si y zupelnie
jasno, poszlismy z mam do domu. Po naszej zagrodzie pozostaly tylko zgliszcza i popi61.
Wszystko zostalo spalone. W popielisku po mieszkaniu znalazlem tylko ludzkie kosci, byly
to szcztki po moim ojcu. Podobnie jak ja, ocalale rodziny odnajdywaly w zgliszczach kosci
swych najblizszych. Prawie polowa pomordowanych ulegla spaleniu. Niekt6rzy pochowali
zwloki swych bliskich w poblizu kaplicy, wiykszosc nie zostala jednak pochowana, a spa-
lone ciala rozwial wiatT.
Podjylismy z mam deeyzjy 0 ucieczce do odleglych 0 okolo 14 km Brod6w. Mielismy
zamiar opuscic swoje podw6rze, gdy nagle na podw6rze weszla nasza krowa, a za ni po
chwili druga z cielyciem. Ocalaly dlatego, ze nie byly przywizane w stajni i mogly uciekac.
Wiykszosc kr6w spalila si y w stajniach. Po chwili odnalazlem lancuch, uwizalem je i pro-
wadzc je dotarlismy z mam do miasta. Krowy bardzo si y nam przydaly. Mielismy mleko.
Mielismy co jesc. Ratowalismy dzieci z innych rodzin, kt6re wszystko stracily. Zamieszka-
lismy w Brodach, w poiydowskim gettcie. W kilka dni p6zniej wykonalem mal trumienk y
i pojechalem do Boldur. Wygrzebalem kosci ojca zloiylem do trumienki i postawilem pod
kaplic. Nie mialem mozliwosci wykopania grobu.
Pod koniec stycznia 1944 r. banderowcy dokonali ponownego napadu na polskie domy,
kt6re ocalaly dlatego, ze znajdowaly si y blisko ukrainskich dom6w. W tym czasie bande-
rowey zamordowali kolejnych 3 Polak6w, kt6rych schwytali w Boldurach.
607
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Brody
W marcu 1944 r. do Brod6w zblizal si front sowiecko - niemiecki. Wojskowe wladze
podjly decyzj ewakuacji ludnosci na zach6d. Czsc ludnosci podjla ryzyko przedostania
si za lini frontu na stron Sowiet6w. Wsr6d nich byla nasza tr6jka, mama, siostra i ja.
Trzeba powiedziee, ze wladze wojskowe potraktowaly nas dobrze, zapewnily jedzenie i och-
ron przed banderowcami. Ostrzegaly jednoczesnie, by bye w pobliw wojska i nie oddalac si,
bo grozi nam smiere z r,!k banderowc6w. W swojej wdr6wce dotarlismy do wsi Boldury, tam,
pod kaplic,!, znalazlem pozostawion,! trumn ze szcz'!tkami zwlok mojego ojca. Byla otwarta.
Zabilem wieko trumny, wykopalem d61 i pochowalem trumn obok kaplicy.
Z Boldur udalismy si do Leszniowa, gdzie znalezlismy schronienie w miejscowym
klasztorze. Bylo tam wielu podobnych do nas polskich uciekinier6w. Tam tez z grup,! in-
nych 20 Polak6w zglosilismy si do Wojska Polskiego. Skierowano nas do Sum na Ukrai-
nie. Dostalem przydzial do I-go Samodzielnego Pulku Mozdzierzy 120 mm, z kt6rym bra-
lem udzial w walkach z najeidic,! niemieckim, az do Laby.
Kazimierz Tymczyszyn.
49. Stefani a Wierzbicka - Orlowska z d. Kowalczykowska - Huta Pieniacka
/28.02.1944 r. /
Bylam swiadkiem:
Wczesnym rankiem 28 lutego 1944 r., niebo nad Hut'! Pieniack,! oswietlily r6znokolo-
rowe rakiety. Byl to sygnal do rozpoczcia pacyfikacji wsi. Ze wszystkich stron wies zostala
otoczona przez oddzialy ukrainskiej dywizji SS "Galizien" i sotnie banderowc6w w cywil-
nych ubraniach. Rozpoczly one ostrzal naszych dom6w zapalaj,!cymi kulami, kt6re
wzniecily pozar wielu budynk6w na obrzezach wsi, opuszczonych juz wczesniej przez wik-
szose mieszkanc6w przenosz,!cych si na noc do srodka wsi.
N asza rodzina schronila si w przygotowanym prowizorycznym schronie pod stodol,!.
Jednak m6j ojciec wyszedl z kryj6wki i udal si w kierunku domu, za nim wyszla mama,
kt6ra po kilku minutach wr6cila i powiedziala, ze ojciec zostal zatrzymany przez esesma-
n6w w bialych ubraniach i towarzysz,!(,ych im banderowc6w. Widziala jak brutalnie zncali
si nad nim, bij,!c go kolbami karabin6w i kopi,!c butami. Ojca zabrano i poprowadzono
do centrum wsi.
Podczas ucieczki z domu do kryj6wki niczego nie zd<!zylismy zabrae do jedzenia. Po kilku
godzinach, przed poludniem, nasza zagroda zostala spalona, a m6j m,!z Boleslaw Wierz-
bicki, zdecydowal si wyjse z kryj6wki uwazaj(!c, ze lepiej zgin,!c od kuli, niz w plomieniach.
Za moim mzem wyszla mama i oboje skierowali si y do zagrody s,!siada Szmigielskiego,
gdzie zamierzali ukrye si w otaczaj,!cych j,! gstych zaroslach. Zostali jednak zauwazeni
przez banderowc6w, kt6rzy zaczli do nich strzelac. Mama zostala trafiona w glow pocis-
kiem dum - dum, kt6ry rozelWal jej czaszk, natomiast m6j m,!z zostal trafiony w same usta
i pocisk wyszedl na drugq stron. Konal, lez'!c na sniegu, przez kilka godzin. Ja z 2-letni,!
c6reczk,! i bratem Janem opuscilismy kryj6wk pod pal,!c,! si juz stodol,! i usilowalismy si
ukrye w innym miejscu. Zostalismy zauwazeni przez ukrainskich esesman6w. Jeden z nich
oddal seri z automatu w kierunku Jana cizko rani,!c go w brzuch. Ja natomiast maj,!c pod
sob,! dziecko udalam nieZyw'!, lez'!c nieruchomo w warstwie lodowatego sniegu. To mnie
uratowalo. Byc moze s,!dzili, ze jestem martwa, albo moze mnie nie zauwaZyli, zajci moim
bratem. Slyszalam jak brat jczal i prosil ukrainskiego esesmana aby go dobil, ale ten nie
uczynil tego pozwalaj,!c ofierze konac w mczamiach. Na p61 ukryta, pod warstw'! lodo-
watego sniegu, widzialam grasuj,!cych po wsi Ukrainc6w z s,!siednich wiosek, kt6rzy pl,!d-
rowali mieszkania, rabowali dobytek i ladowali je na sanie. Widzialam jak wypn;>wadzali
krowy, konie i wyjeZdzali ze zrabowanym mieniem, w kierunku ukrainskich wsi Zarkowa
i Werchobuza. Zmarznita i glodna lezalam na sniegu z moim dzieckiem do p6znych go-
dzin popoludniowych. Wok61 plonly budynki i szalalo morze ognia. Do dzis przeZywam
608
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brody
tamte chwile i nieraz slyszC(, jak przez sen, straszne jC(ki konajcych, mordowanych i palo-
nych Zywcem ofiar. Do dzis slyszC( pijackie spiewy i wrzaski mordercow - ukrainskieh eses-
manow i banderowcow, ktorzy w ten sposob chyba zagluszali w sobie resztki ludzkiego
uczucia. Byly to rzeczywiscie szatanskie wrzaski, smiechy i spiewy mordercow. Kiedy
stwierdzilam, ze wokol mnie nikogo juz nie ma i mordercy opuscili wies wyszlam z tej 10-
dowatej kryjowki i wraz z dzieckiem udalam siC( do Huty Werchobuzkiej. Tam przebywa-
lam przez okolo tydzien i std udalam siC( do Podhorzec w powiecie zloczowskim. Tego
dnia, gdy przybylam do Huty Werchobuzkiej, poinym wieczorem przywieziono ciC(zko ran-
nego mojego brata i nastC(pnego dnia odwieziono do szpitala w Zloczowie, gdzie dzien
pozniej zmarl. Na trzeci dzien po tych tragicznych wydarzeniach, wraz z innymi cudem
ocalonymi ludzmi, bralam udzial w pogrzebie pomordowanych. Zbieralismy w zgliszczach
resztki spalonych kosci, odnalezione zwloki chowajc w dwu zbiorowych mogilach obok
ocalalego kosciola. Odnalezione zwloki mojej mamy i mC(za pochowalam obok tych zhio-
rowych mogi!. Bralam rowniez udzial w nabozenstwie za dusze pomordowanych odpra-
wionym przez ks. Cienskiego w kaplicy w Hucie Werchobuzkiej.
Bernacice kolo Glupczyc, 1993 r., S. Wierzbieka.
50. Aleksander Wisniewski - Podkamien 112.03.1944 r. 1
Bylem swiadkiem: ,
Moj wujek, Czeslaw SwiC(tojanski, udal siC( w pitek 17 marca 1944 r. do klasztoru. Wi-
dzial na stopniach oltarza martw dziewczynC( w zoltych bucikach, w welnianych skarpet-
kach i w kozuszku w wieku 17-22 lat. Jakas kobieta chciala scigne jej buty, ale organist a
Karol Ptaszek skrzyczal j i odeszla. Wedlug Tadeusza Wroblewskiego byla ona sanita-
r:iuszk u Lusi Gierulskiej. Prawdopodobnie pochodzila z Wolynia. Wujkowi wydawalo siC(,
ze pochodzila z Pankowiecczyzny. Wroblewski opowiadal, ze 10 marca 1944 r. wraz z Gie-
rulskim i por. rez. Kwasniewskim wyjechali do Brodow po jakies materialy. Przechodzc
przez tory kolejowe zostali ostrzelani. Zginl wtedy Czeslaw Gierulski. Organista Ptaszek
byl widziany w klasztorze wtedy, gdy byli tam banderowcy. Mial bye rowniez w domu, gdy
mordowano tam miC(dzy innymi Juliana Bajewicza. W nocy z soboty na niedzielC(, z 11112
marca 1944 r., Julian Bajewicz i Roman Pilc wyszli jako poslancy akowscy do Palikrow.
o Romanie Pilcu nie nie wiadomo. Na listach pomordowanych w Palikrowach jego na-
zwisko nie figuruje. [ ... ]
Aleksander Wisniewski.
51. Jan Henryk Wroblewski - Cz;rnk:-., przysiolek Chudzinskie Iluty 1944 r.1
Bylem swiadkiem:
Urodzikm siC( 29 stycznia 1934 r. na przysiolku Chudzinskie, nalezcym do soleckiej wsi
Czernica, w gminie i parafii Podkamiei1, powii:ctu Brody, w wojewodztwie tarnopolskim.
Przysiolek polozony byl przy bocznej drodze wiodcej do Pokamienia, na polnoc od rzeki
Ikwy i polnocny - wsch6d od wsi Czernica. Mieszkalo tu 7 polskieh rodzin: Franciszek Boj
- 3 osoby, Stanislaw Boj - 3 osoby, Wladyslaw Maslowski - 3 osoby, Wojciech Maslowski
- 5 osob, "Janczycha" (przezwisko) nazwiska nie zapamiC(talem - 2 osoby, Jozef Wroh-
lewski - 6 osob i moja rodzina - 4 osoby, matka - Jozefa, ojciec - Stefan, mlodszy brat-
Zbigniew i ja - Jan Henryk.
Posiadalismy gospodarstwo rolne, lkC(, las i kamieniolom. Zabudowania skladaly siC(
z domu mieszkalnego, stajni z wozowni<} i studoly. ZagrodC( otaczal spory sad owocowy
i stale pastwisko. Do kosciola parafialnego v: Podkamieniu przy klasztorze 00 Domini-
609
Rozelzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
kan6w lub do kapliey filialnej w Czernicy, ehodzilismy piszo lub dojezdzalismy furmank.
Dla mnie najwikszym przeiyciem byla I-sza Komunia Swita w ezelWeu 1943 C., z kt6rej
zaehowala si pamitka w postaci fotografii, na kt6rej jestem razem z rodzicami i bratem.
Jest ona dla mnie bardzo eennym wspomnieniem z lat mlodosci, poniewaz w ponad p61
roku p6zniej, 2 lutego 1944 r., moja mama J6zefa, lat 34 i brat Zbyszek zostali w bestial-
ski spos6b zamordowani przez banderowe6w.
Od polowy 1943 r. do naszego przysi61ka zaezly naplywae niepokojee wiesci 0 mor-
daeh dokonywanyeh na Polakaeh na Wolyniu i w okolicy. Opowiesci 0 bestialstwie mor-
ere6w napawaly straehem i groz. Pamitam rozwazania rodzinne na ten temat podezas
Swit Bozego Narodzenia w 1943 r. M6j ojciee jakby przeezuwal niebezpieezenstwo, kt6re
mialo nas p6zniej spotkae, proponowal wyjazd do Brod6w, do brata babei - Karasin-
skiego, kt6ry mial wlasny dom w mieseie. Dziadek Werner, ojciee mojej mamy, byl jednak
temu przeciwny. Uzasadnial to tym, ze jak wyjedziemy, to okoliezni Ukrainey zniszez za-
budowania, okradn je i nie bdzie do ezego wraeae. Tak wie troska 0 dobytek, przywi-
zanie do rodzinnej zagrody przewazylo. Pozostalismy w domu. Zaehowalismy jednak os-
troznose. W dzien przebywalismy w domu, natomiast na noe, przez las "sosnin",
ehodzilismy "loeowae do stodoly u znajomego Ukrainea - Safata na przysi61ku Bakaje.
Rano wraealismy do domu. Talo to kilka miesicy.
Nadszedl2 luty 1944 r. - Swiyto Matki Boskiej Gromnicznej. Moja mama poszla do
swoieh rodzic6w i rodzenstwa w Czernicy. Dzien byl poehmurny, bylo duzo sniegu,
mrozno i byly zamieeie sniezne. Ja ze Zbyszkiem i ojeem pozostalismy w domu. Po polud-
niu wyprowadzilismy konie, krowy i owee do ir6dla w poblizu zagrody "J anezyehy", tam je
napoilismy i zapdzilismy do stajni. Zbyszek pozostal w stajni i tam bawil si z malymi jag-
nitami. Mama po poludniu powr6cila z Czernicy i przygotowala nam kolaej. Po jej zje-
dzeniu mielismy ise do naszej kryj6wki w stodole na przysi61ku Bakaje. W midzyezasie
przyszli do nas: stryjek J6zef Wr6blewski, Stanislaw Boj (tkaez) i Grzegorz Bij, syn Fran-
ciszki. W tym ezasie wpadl do naszego mieszkania brat z krzykiem: u stryjka strzelaj!
Okazalo si, ze to byli banderowey, kt6rzy wyszli niespodziewanie od strony lasu "sosnina"
i zaatakowali dom stryjka J6zefa Wr6blewskicgo. Wtedy m6j ojciee krzyknl: Heniu i Zby-
szek uciekajcie razem ze stryjkiem J6zkiem. Bylo juz ciemno, okolo godziny 17-tej po po-
ludniu. Przez wozowni wydostalismy si z naszej zagrody i pobieglismy obok zabudowan
Wojtka Maslowskiego w kierunku ogrodu do rzeki Ikwy. Za nami biegli banderowey
i strzelali. Stryj razem ze mn przeprawil si przez rzck. Sehronilismy si w lesie na Sa-
warynie. Bylo juz ciemno. Siedzielismy w mlodym zagajniku swierkowym, zakopani po pas
w sniegu. Po ehwili ujrzalem duz lun na niebie. To palily si zabudowania naszego przy-
si61ka Chudzinskie. Doehodzilo do nas wyeie ps6w, ryk bydla i pojedyneze strzaly. By to
nam bardzo zimno. Bylismy ze stryjkiem mokrzy, zmarzniei. Mojego brata z nami juz nie
bylo. Zagubil si gdzies po drodze. Po pewnym ezasie, razem ze stryjkiem, pod oslon
noey, udalismy si w kierunku wsi Lugosze. Tam od strony lasu, weszlismy do pobliskiej
stodoly. Senowalem si midzy snopkami slomy z hreezki, a stryjek poszedl pod okno
domu, w kt6rym si swieeilo. Po ehwili powr6eiJ i eieho zawolal. Mnie przygarnla rodzina
w domu przy lesie "Lysa" na Lugaszae!1. Gospodyni dala mi jese, poila lipow herbat i po- .
loiyla pod pierzyn spae midzy swoje dzieci. Zrobilo mi si bardzo cieplo i zasnlem ka-
miennym snem. Do dzis nie wicm, ezy to byla p6lska, ezy ukrainska rodzina? Tej noey m6j
stryjek wypoiyezyl od gospodyni biale przescieradlo, okryl si nim i poszedl do przysi6lka
Chudzinskie. Heros6w spod zm.ku tryzuba ju nie by to. Budynki dopalaly si. Ze swego
domu wyni6s1 zwloki zicia. Franeiszka Szlzaka. Natomiast m6j ojeiee, po naszej
ueieezee, zabral z domu swoje futro, kozuszek matki i razem z ni wybiegl z domu, kieru-
je si do zabudowan Wojcieeh::l Maslowskiego.
Ojea dosignla kula banaerowea, otrzymal postrzal w prawy bok. Uciekal jednak da-
lej, udalo mu si sehronie w szopee z sianem i slom przj 10mu "Janezyehy". Tam prze-
wizat rany i zaezt uciekae w kierunku wsi Lugasze. Napastnicy strzelali za nim nadal.
Bylo jednak ciemno, byla zamiee, dziki temu udalo mu d zmylie pogon i zbiee. BiegneC}
610
Rozdzial20. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brody
za ojcem matk y dopadl, na skraju naszej zagrody, banderowiec z Czernicy Ryszytylo i za-
mordowal j. Zwloki, Czy moze iyw lub rann, wrzucil do ploncego naszego domu (in-
formacja pochodzi od siostry matki - Antor..iny Werner). Stanislaw Boj (tkacz), kt6ry ucie-
kal z naszego domu zostal zastrzelony na polu, na wzg6rzu, na trasie do wsi Lugasze.
Wiktori y Maslowsk, zony Wojciecha, z synem J6zefem, banderowcy wykryli schowanych
w domu i oboje zamordowali. Uciekajcy Grzegorz Boj, syn Franciszki, uciekal w kierunku
rzeki i tam w poblizu brzegu ukryl si y w dziupli wierzby. Ocalal.
Rano 3lutego 1944 r., razem ze stryjkiem, opuscilismy Lugasze i poszlismy do znajomego
Ukrainca Safata na przysi61ku Bakaje. Tam zatrzymalismy si y i ze wzg6rza obseIWowalismy
przysi6lek Chudzinskie. W naszym kierunku wial dosc silny wiatr niosc won spalenizny.
Do dzis chwilami czujy t y won imam przed oczyma dopalajce si y zgliszcza naszej zagrody.
Tego dnia do Safata przywieziono sankami mego rannego ojca. Mimo, ze byl ciyzko ranny,
wypoZyczyl konia i sanki, wydobyl ze spalonego domu kosci mojej matki i odnalazl w rzece
Ikwie zwloki, uderzonego w glow y , brata Zbyszka. Oboje pochowal na miejscowym cmen-
tarzu w Czernicy, przy grobach dziadk6w. Przy poch6wku pomagal mu Julian Maslowski
z Czernicy. Po tym pogrzebie obaj z ojcem schronilismy si y w Brodach, u krewnych - Ka-
rasinskich. Ojciec wyjechal do Lwowa, do swego szwagra Zygmunta Wernera. Tam przez
pewien czas leczyl si y w szpitalu na Lyczakowie. Ja pozostalem w Brodach.
Podczas ewakuacji, dokonanej przez dow6dztwo Wehrmachtu, wyjechalem do Lwowa,
i tam razem z ojcem pozostalem u wujka Zygmunta az do wysiedlenia do centralnej Polski.
Informacje zawarte wyzej opisalem na podstawie wlasnych przeZyc, relacji ojca oraz in-
formacji, uzyskanych od Antoniny Niediwieckiej - Terpilowskiej z d. Werner i Juliana
Wernera, bylych mieszkanc6w wsi Czernica.
Jan Henryk Wr6blewski.
52. Bronislaw Zagrobny - Ruta Pieniacka I 28.02.1944 r. I
Bylem swiadkiem:
28 lutego 1944 r. w Hucie Werchobuzkiej zarzdzono alarm podczas napadu na Hut y
Pieniack. Wiykszosc myzczyzn ze wsi oraz przebywajcy w niej Wolyniacy, wyruszyli
z broni na pomoc. Nie pamiytam ilu nas bylo. Po godzinie bylismy juz blisko, slychac bylo
krzyki, placz i strzaly, widzielismy liczne pozary. Stwierdzilismy, ze napastnicy s w bialych
ochronnych mundurach niemieckich i ze jest ich bardzo duzo. W starciu z nimi nie mie-
lismy zadnych szans. Dow6dcy podjyli wiyc decyzjy 0 wycofaniu si y , odeszlismy z rozpacz
w sercu. Wielu z nas przeiywalo rozpacz, gniew, nienawisc bezsilnosc i strach. Po odejsciu
ukrainskich esesman6w z Huty Pieniackiej bylem jednym z pieIWszych, kt6rzy dotarli do
spalonej wsi. Przyjechali ze mn konno Mieczyslaw Zagrodny, B. Jablonowski i Antoni
Orlowski. Dopalaly si y jeszcze zabudowania, na drogach i polach lezeli martwi ludzie.
Duzo widzialem dzieci na sztachetach plot6w lub leZcych z rozbitymi gl6wkami. Wokolo
snieg by. czeIWony od ludzkiej kIWi. W stodolach lezaly dziesitki zwyglonych cialludz-
kich. Odnalezlismy kilka os6b ciyZko rannych lub poparzonych. Zabralismy ich ze sob,!.
Nikogo jednak nie uratowano, zmarli z ran i braku fachowej pomocy lekarskiej.
Bronislaw Zagrobny.
611
21. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT BRZEZANY
Jozef Bereziuk - Hinowice twrzesien 1939 r.t
We wrzesniu 1939 roku, wracajllcy wieczorem z wojny Piotr Bereziuk, kapral rezerwy,
pracownik kolei (stacja Niini6w), zmobilizowany do 48 pulku piechoty w Stanislawowie
i jego kolega, Bazyli Szkolny z Hinowic, kapral, sluicy w wojskowej orkiestrze 51 pulku
piechoty w Brzeianach, przeniesiony do 48 p. p., oraz trzeci nieznany iolnierz, zostali - na
drodze ze wsi Lapszyn do Hinowic, - otoczeni przez kilku Ukrainc6w z Hjnowic. Kobieta,
ukryta w zaroslach, slyszala prosby iolnierzy 0 darowanie iycia, szamotanin y i nastypnie
strzaly.
Wkr6tce dowiedzialem si y 0 tragedii w Hinowicach. 23 marca 1944 roku dwie starsze
Ukrainki m6wily w tajemnicy: "nyni szczos bude" - dzisiaj cos si y stanie. Nikt wyraznie nie
powiedzial, co to bydzie. Faktem jest, ie brat, R. Misk6w, nie powiedzial rodzonej siost-
rze, ie Ukraincy zabij jej myia - Polaka, a wrycz bral w tym morderstwie udzial, wpro-
wadzil bandyt6w do domu i przyswiecal im latark w czasie zabijania J6zefa Borka - ojca
mojej iony.
Tego dnia, do wioski weszlo wielu obcych. Przychodzili pojedynczo lub po dw6ch. Wie-
czorem hinowiccy Ukraincy rozeszli si y po wiosce, by sluiyc za przewodnik6w. Mordowac
mieli obcy. Sygnalem do rozpoczycia akcji bylo podpalenie stodoly Gradowskiego z jednej
strony wsi i zabudowan Sebastiana Bereziuka z drugiej strony. Nastpnie podpalono gos-
podarstwo Bazylego Miskowa. Molojcy wpadli na podw6rze i zamordowali tei gospoda-
rza. Z kolei u Wijatyk6w wrzucono do ognia czternastoletniego Jana, podobno jeszcze iy-
wego. Te gospodarstwa staly w oddaleniu od ukrainskich. Poiar nie zagraial wiyc domom
Ukrainc6w w wiosce. W stodole Gradowskiego zginyli w plomieniach: pan Gradowski
(Szymk6w), kt6ry mial w6wczas 65 lat i jego wnuk - siedemnastoletni Michal Kr6liszyn.
. W mieszkaniu Michala Borka bylo wtedy sporo ludzi. Kiedy zobaczono luny poiar6w
na obu krancach wsi, trzej najstarsi myiczyzni weszli po drabinie na strych i wcignyli j
za sob. W tym momencie do domu wdarli si y bandyci i w sieni, strzalem w glow y zabili
osiemnastoletniego Stanislawa na oczach jego matki. Bandyci znalezli drug drabin((
i weszli na strych, gdzie zaskoczyli uciekinier6w, kt6rzy pr6bowali zdejmowac dach6wk y .
Zamordowano tam Jana i dw6ch Michal6w Bork6w. Stefan Misk6w pr6bowal uciec
w pole. Ukraincy dopadli go jednak.
Jan Jak6biec zostal zamordowany w kuchni swojego domu, gdy czytal ksiiky. Jego
iona przygotowywala mu wtedy kolacjy. Bandyta, wychodzc z domu krzyknl: Lachy za
San. Bandyci uiywali pocisk6w rozrywajcych, bo zar6wno pan Jan jak i mlody Stanislaw
u Bork6w mial roztrzaskan glow y .
Jan Borek (Budny) przeleial w dziurze miydzy klodami drzewa na stacji kolejowej do
rana. A mr6z byl wtedy znaczny. Stanislaw Borek i Piotr Bereziuk znaleZli schronienie pod
stert siana. Brat Staszek wybral si y rankiem z Brzeian do Hinowic. Po drodze nie spot-
kal nikogo. Szedl troch y polem, troch y torem kolejowym. Doszedl do stacji i skrycil do
domu Jak6bca. Nie wie dlaczego tak zrobil. Zobaczyl, co si y stalo. Pani Jak6bcowa nale-
gala, by wracal do Brzeian. Obiecal, ie tak zrobi, tylko jeszcze zajrzy do mamy. Kiedy
szedl, zobaczyl na rozdroiu dw6ch znanych sobie Ukrainc6w z karabinami na ramionach.
Byli to: Wasyl Kozlowski (syn Capa, Cap to przezwisko jego ojca), i Piotr Woch (Piter) -
jego r6wiesnicy. Z napiyciem zbliial si y do nich i czul, ie oni r6wniei nie wiedz jak si
zachowac. Nie uiyli karabin6w. Poszedl do domu. Matka na jego widok rozplakala si, ale
domagala si y , by natychmiast wracal do miasta, bo "oni" go zabij. Posluchal jej i poszedl
przez pol a do goscinca i dalej do Brzeian. Nie spotkal na drodze nikogo. Czul si tak,
jakby czas si y zatrzymal.
Pogrzeb ofiar zbrodni w Hinowicach odbyl si y bez ksiydza. W polskich domach nie bylo
myiczyzn, wiyc kobiety zbijaly trumny tak, jak potrafily. Niekt6rym pomagali Ukraincy.
612
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
Trumny na zwloki Jana Jak6bca i J6zefa Borka sporzdzil Stefan Lipka, pomagal mu inny
Ukrainiec - Stefan Kozak. (Obaj p6iniej zginli w tajemniczych okolicznosciach). Cmen-
tarz w Hinowicach leiy daleko, tui pod Zukowem. Na g6rce. Transport okazal si udrk.
Trumny skladano po dwie w grobie.
Po wojnie dowiedzialem si od przyjaciela, ie do wykonywania morderstw w Hinowi-
cach przybyla grupa Ukrainc6w z Lapszyna. Od tego momentu we wsi pozostaly starsze
kobiety i dzieci, pilnujce dobytku i niosce pomoc tym, kt6rzy uszli. Miczyini pojawiali
si niespodziewanie i z reguly w dzien, by zabrac z sob iywnosc lub inne potrzeby rzeczy.
Taki stan byl przez Ukrainc6w tolerowany, prawdopodobnie za zgod miejscowego pro-
widnyka, kt6rym byl Wasyl Korolyszyn, pseudonim Dub. Byl on w tym czasie komendan-
tern okrgowym ukrainskiego podziemia.
Nasz ojciec znalazl schronienie w domu pana Lucyszyna w Brzeianach, mimo ie byl on
Ukraincem. Jego iona byla Polk. W miescie byl r6wniei m6j brat Stanislaw. Najmlodszy
brat - Janek - pozostal z matk i siostrami w Hinowicach. Mama byla jui bardzo chora.
Duio czasu spdzala w 16iku. Zmarla w grudniu 1944 roku.
Tej tragicznej nocy zostalo zamordowanych przez banderowc6w 19 mieszkanc6w wsi.
Nysa 2002 r., J6zef Bereziuk
J6zef Bereziuk - BUSZCZE /23.01.1944 r./
Bylem swiadkiem:
W 1944 roku bylem pracownikiem szpitala powiatowego w Brzeianach. 23 stycznia
1944 roku, 0 godzinie 6 rano, obudzil mnie doktor Stefan Bilinski. Powiedzial, abym si
szybko ubral i stawil si z torb z opatrunkami przy bramie szpitala. Tam oczekiwal jui na
nas kryty samoch6d z czternastoma uzbrojonymi zolnierzami niemieckimi. Razem z nimi
pojechalismy do Buszcza po rannych.
Gdy dojechalismy do odleglej 0 okolo 25 kilometr6w miejscowoSci, bylo jui dosyc
widno. Wioska 0 tej porze byla jeszcze jakby zamarla. Na pocztku wsi samoch6d zatrzy-
mal si. Z doktorem Bilinskim wysiedlismy i we wskazanych przez starszego mieszkanca
domach opatrywalismy rannych.
Po dojsciu do kosciola zobaczylem przed gl6wnym wejsciem czterech zamordowanych
miczyzn, z kt6rych trzech wczesniej znalem. Jak mi p6iniej powiedziano byl to siostrze-
niec miejscowego ksidza, Filipa J.ajca. Nazywal si Franciszek Sarna. Przebywal praw-
dopodobnie u swojego wujka od Swit Bozego Narodzenia.
W czasie nocnej napasci banderowc6w zostalo rannych 11 os6b. Po wstpnym opatrze-
niu, podstawionymi na rozkaz Niemc6w saniami, zawieziono ich do szpitala w Brzezanach.
Pojechalem z nimi. Natomiast doktor Bilinski, ksidz Zajc oraz zona zamordowanego
doktora Zaluczkowskiego z trojgiem malych dzieci pojechali samochodem.
J6zef Bereziuk
Jan Bereziuk - BRZEZANY /26.02.1944 r./
Bylem swiadkiem:
Pracowalem w szpitalu razem z Antkiem. Nie pamitam jego nazwiska. Rano 26lutego,
wyslano nas obu z noszami do postrzelonego, leicego w poblizu doktora Bilinskiego.
Szybko wracalismy do szpitala z doktorem na noszach. Zaraz zabrano go na sal opera-
cyjn. Jednak strzal zamachowca w glow byl smiertelny.
Zamachowcem okazal si mlody, elegancko ubrany, mzczyzna.
613
Rozdzial 21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzei:any
P6zniej dowiedzialem si, ze funkcjonariusze "kripo" (niemieckiej policji kryminalnej),
maj,!cy swoj,! siedzib na ul. Slowackiego, widzieli zamachowca wychodz,!cego z poblis-
kiego domu, zajmowanego wtedy przez m.in. plac6wk Rady Gl6wnej Opiekuilczej,
a przedtem przez adwokata Szisla. Zamachowiec juz poprzednio obserwowal doktora
z olma tego budynku. Nastpnie towarzyszyl mu, gdy ten szedl ulicami Slowackiego
i Rzeznic. Potem nagle strzelil do niego i uciekl w kierunku piekami Andruszk6w. Stalo
si to okafo godziny 9 00 rano. Wkr6tce potem zamachowca zabili Niemcy.
Jan Bereziuk
J6zef Bereziuk - BUSZCZE 1 kwiecieii 1944 r. i 2002 r.1
Do szpitala dotarla wiadomosc, ze spalono kosci61 w Buszczu. Siostra przelozona Anna
Megger postanowila pom6c w ratowaniu obrazu z oltarza. Przygotowala duze sanie, byla
zapewniona eskorta Niemcow. Konie byly szpitalne. Ja furmanilem. Do sail wsiadlo szesc
osob: siostra przelozona, pracownik szpitala pochodzC}cy z Buszcza i czterech uzbrojonych
w karabiny Niemcow. Okolo poludnia bylismy przed kosciolem. Oltarz byl nietknity, re-
szta kosciola spalona. Razem z kolegC} ze szpitala zdjlismy obraz. Nastpnie weszlismy na
plebani po kufry z ksigami parafialnymi. Ustawilismy je z obu stron obrazu. Pamitam,
ze na plebanii prawie nikogo poza tymi kuframi nie bylo. Ruszylismy w drog powrotn,!.
Przedsiwzicie bylo trudne, niebezpieczne.
Ksi,!dz ZajC}c z Buszcza, po bestialskim wymordowaniu wielu Polak6w, wyjechal z es-
kort'! niemieck,! i konwojem z rannymi do Brzezan i zamieszkal na plebanii. Pelnil sluzb
duszpastersk,!. Kiedy przechodzil kolo kosciola parafialnego zostal zaczepiony przez nie-
mieckiego oficera, kt6ry szukal kontaktu z proboszczem. Oficer 6w powiedzial, ze jest
z miejscowego garnizonu i zapytal, czy m6glby grac na organach w kosciele, poniewaZ
w cywilu jest profesorem muzyki. Rozmawiali. Oficer przedstawil si jako Jiri Frantisek
Morawin. A moze Morawiec. Mozna przypuszczac, ze z pochodzenia byl Czechem. Gral
na organach w kosciele. Prawdopodobnie w rewanzu oficer ten postaral si 0 eskort na
wyjazd do Buszcza po obraz i dokumenty. Byc '!l0ze bral udzial osobiscie w tej wyprawie.
Dzisiaj ten obraz znajduje si w Raclawicach SIC}skich. Otaczany jest wielk,! czciC} w tam-
tejszej parafii. 15 sirpnia jest tam odpust. Na ten dzieij.,przyjezdZal z Niemiec pan Mora-
win. Bylem u pani Zolnowskiej podczas odpustu. Byl tez tam on. Z pomoc,! tlumacza roz-
mawialismy 0 ratowaniu obrazu w Buszczu i 0 tym, ze z wyprawy moglismy nie wr6cic, bo
weszlismy w wielkie gniazdo bandytyzmu, gdzie czterech zolnierzy z pewnoSci,! nie moglo
si obronic. Widocznie nad powodzeniem tego przedsiwzicia czuwala Matka Boska
Buszczecka.
Nysa 2002 r. J6zef Bereziuk
Tekla Bicz z domu Kuflinska - BUSZCZE 11944 - 1945 r.1
Bylam swiadkiem:
Urodzilam si w Buszczu. Rodzice posiadali tam gospodarstwo rolne. Ojciec, Piotr Kuf-
liilski, pracowal na roli. Pelnil tez r6zne funkcji spoleczne. .
Mieszkalismy w Buszczu, wsi, w kt6rej mieli gospodarstwa Polacy i Ukraiilcy. Zyli zgodnie
i zawierali z sobC} zwi,!zki malzeilskie. Pomagali sobie nawzajem. Tak byte do wybuchu wojny.
Wieczorem, 22 stycznia 1944 roku, przyszedl do nas s,!siad, Andrzej Szuplak, Ukrainiec,
kt6ry byl r6wiesnikiem ojca. Ojca w domu nie bylo, byl wtedy u swojej siostry. Matka po-
slala mnie tam po niego. Kiedy wracalismy do domu, zrobilo sitr juz ciemno. Zamyslony
ojciec nie zauwai;yl nadjezdzajC}cego szybko wozu i omal bylby wpadl pod rozptrdzone ko-
614
Rozelzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzezany
nie. Wozem tym jechali jacys merzczyzni. Pomyslelismy, ze jad z Wierzbowa do mlyna. Te-
raz wiem, ze to banderowcy spieszyli sier na zbi6rker.
Po powrocie do domu poloZylem sier z mlodszym rodzenstwem, siostr i bratem, spac.
(Starsza, juz zamerzna siostra, mieszkala osobno, a starszy brat zostal wywieziony na roboty
do Niemiec). Ojciec z ssiadem prowadzil rozmower.
Jeszcze nie zasnerlam, a pod naszym oknem blysnerlo swiatlo i ktos mocno zapukal do
drzwi. Ojciec myslal, ze to kt6tys Z naszych ssiad6w chce nas odwiedzic. Otworzyl. Wtedy
nnn-Ip wtargner lo do domu co najmniej dw6ch napastnik6w. Jeden z nich zapytal: - Kt6ry
to; ! - A drugi odpowiedzial wskazujc na ojca: - Ten w kamizelce ! - Potem ten pierwszy
krzyknl: - Legaj! (Kladz sier!) - Rozlegl sier strzal. Pocisk trafil ojca. Banderowcy wyszli.
Po chwili uslyszalam, jak tato prosi, zeby go poloZyc na 16zko. Sam nie moze wstac. Mama
zaSwieciia lamper. Ssiad wstal i pom6g1 nam podniesc i poloZyc ojca na 16zko. Natychmiast
potem, przestraszony, poszedl do swojego domu. Zostalismy w domu bezradni, przerazeni
i sami. Tato mial cale lewe ramier roztrzaskane. Ciekla krew. Rerka zwisala bezwladnie. Za-
slonilismy okna. Jak moglismy, tak staralismy sier zatamowac krew, aby sier nie wykrwawil.
Okolo godziny drugiej w nocy, ojciec slabym glosem poprosil, zeby go podniesc i po-
wiedzial do nas: - "Chcieli mojej krwi, to j wypili..." Ostatni raz rozejrzal sier po miesz-
kaniu i umarl... - Dopiero po jego smierci zauwaZylismy w jego plecach mal dziurer, kt6r
splywala krew. Chwiler p6zniej przyszedl do nas ssiad Michal Dzus. Powiedzial, ze ban-
derowcy zabili jego brata i juz opuscili wies. On zdZyI zbiec i widzial z ukrycia, jak na-
pastnicy wystrzelili rakiety na odwr6t.
Polacy zaczerli zachodzic do siebie i dowiadywac sier, gdzie i kogo banderowcy zamordo-
wali. Wszyscy byli przerazeni. Nie byli pewni czy bandyci zaraz nie wr6c. Dopiero ranD lu-
dzie, kt6rzy zdZyli zbiec przed band,!, sprowadzili z Brzezan pomoc. Do Buszcza przyje-
chali policjanci i lekarze. Rannych zabrano do brzezanskiego szpitala.
Naszego ojca, kt6ry przeZyl59 lat, pochowalismy nasterpnego dnia.
Banderowcy cigle poszukiwali merzczyzn, kt6rzy zdolali sier przed nimi - w czasie tej
tragicznej nocy - ukryc, a nie uciekli do miasta. Jednoczesnie "zolnierze" UPA zabronili
komukolwiek m6wic 0 dokonanych przez nich mordach. TakZe i my musielismy ukrywac
fakt, ze zamordowali nam ojca. Niekt6rzy Ukraincy m6wili, ze i mnie musz zabic, bo jes-
tern do niego podobna.
A my - tak sarno, jak inne kobiety i dzieci polskich rodzin - zostalismy w Buszczu z po-
'wodu braku Zywnosci w miescie. Moja rodzina - wraz z innymi rodzinami - musiala ukry-
wac sier i wiele nocy sperdzac poza domem. Ludzie chowali sier gdzie mogli. Niejedn noc
przespali w kosciele. Ja z mlodsz siostr kilka razy nocowalam w wieZy koscielnej.
Widzialam pomordowanych ludzi Z najblizszego ssiedztwa. Na plebanii zamordowano
czterp1 merzczyzn. Antoniego Zamojskiego, na podw6rzu i trzech w kominie budynku:
MikOlaja Kosci6w, Jana Zamojskiego i Franciszka Skaluber (krewnego ksierdza Filipa Za-
jca Ksidz Zajc zdolal uciec.
Vv marcu 1944 roku Ukraincy oblegali i ostrzeliwali przez dwie godziny Polak6w ukry-
tych w kOSciele, jednoczesnie kilka raZ'J podpalali ich zabudowania. Splonerly wtedy gos-
podarstwa obok kOSciola i pobliski przysi61ek Trebiszki.
P6zniej banderowcy jeszcze parokrotnie dokonywali podpalen. W czasie jednego z ko-
lejnych pozar6w, kt6re wzniecili na pocztku kwietnia, splonerly, opr6cz domu, kt6ry oca-
lal dzierki ssiadom Ukraincom, nasze zabudowania. Og61em w samym Buszczu (bez przy-
si6lk6w) splonerly 34 gospodarstwa.
W Wielk Soboter banderowcy spalili kosci61 i plebanier. Na szczerscie Matka Boska czu-
wala i nie dopuscila do tego, by splon1 jej cudami slyncy Obraz, kt6ry dla wszystkich byl
ratunkiem i nadziej. Nasz ksidz, proboszcz Zajc, wraz z Niemcami i mieszkancami
Buszcza, kt6rzy schronili sier w BrzeZanach, pojechal do Buszcza i zabral z kosciola cu-
downy Obraz i to, co jeszcze ocalalo w swityni po pozarze.
Chojn6w 1995 r., Tekla Bicz
615
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiar Brzeiany
Katarzyna Biska z d. Mazurek - Buszcze 122-23.01.1944 r.1
22 stycznia 1944 roku, ok. godziny 20 00 , rozlegly si strzaly.
Brat z ojcem wybiegli na podw6rze, aby zobaczyc co si dzieje. Ktos do nich zaczl strze-
lac. Wbiegli do mieszkania. Brat schowal si pod 16zko. Ojciec, razem z nami za zaslon
w spizarni. Przypominal sobie, ze - wybiegajc z pokoju - nie zgasilismy lampy. Matka
stwierdzila, ze ona to zrobi. J a poszlam za ni.
W tym momencie do pokoju weszli trzej uzbrojeni banderowcy. Przedtem byli w miesz-
kaniu babki, Anny Wijatyk, kt6r - jak sier p6iniej okazalo - smiertelnie ranili. Wejscie do
jej mieszkania znajdowalo sier po drugiej stronie budynku. Dlatego my mielismy czas ukryc
sier w spizarni.
Banderowcy zaraz po wtargnierciu zapytali marner, Marier Mazurek, 0 jej brata Stanis-
lawa Wijatyka, kt6ry nalezal do Armii Krajowej. Kiedy odpowiedziala, ze nie wie gdzie po-
szedl, jeden z napastnik6w kazal sier jej odwr6cic, czego ona jednak nie zrobila m6wic, ze
jak chce strzelac do niej, to niech to robi, bo ona nie berdzie sier odwracac. Strzelil do niej
seri,! z automatu. A kiedy zaczerlam krzyczec, strzelil tez do mnie, przestrzeliwujc mi
prawe pluco.
Matka umiera po kilku godzinach - okolo drugiej w nocy. Mnie nasterpnego dnia zabrali
do szpitala w Brzezanach.
Mnie i mojego brata Michala zabral do siebie nasz wujek mieszkajcy w pobliskiej osa-
dzie Chaczyska. ,
Nasz dom w Buszczu i cale obejscie zostalo na pocztku kwietnia, przed Switami Wie1-
kanocnymi, wraz z innymi polskimi gospodarstwami, spalone.
Niedlugo potem, kiedy na Kresy po raz drugi wkroczyli Rosjanie, mojego ojca i wujka
wywieili do Donbasu.
Eliasz Zamojski, mz mojej cioci, Franciszki, wyjddzajc ze swoj rodzin na zach6d,
zabral mojego brata, z sob. Ja w 1946 roku udalam sier do Brzezan, gdzie czekajc na ojca
mieszkalam tam, jeszcze czternascie lat. Ojciec wr6cil z Donbasu i zamieszkal w Buszczu,
gdzie ozenil sier z Ukraink, z kt6r mial troje dzieci. Cierzko mi sier iylo z macoch, dla-
tego napisalam do siostry Stefanii w Lobzie, zeby zaprosila mnie na stale do siebie. Do
Lobza przyjechalam w 1959 roku.
Katarzyna Biska
Karolina Czarniecka - Buszcze 122 - 23.01.1944 r.1
Bylam swiadkiem:
Opiekowalam sier dziecmi doktora Jana Zaluczkowskiego. 22 stycznia 1944 roku caly
dzien zajmowal sier on swoj zon Celin, kt6ra byla kilka dni po porodzie. Jeszcze mu-
siala Idec. Wieczorem doktor siedzial bardzo zmerczony.
Nagle do mieszkania weszlo szesciu rezun6w. Dw6ch zlapalo mnie za ramiona i od-
wr6cilo w stroner doktora. Jeden z nich powiedzial: - "Patrz, jak tw6j pan berdzie trzsl
portkami ze strachu". Dw6ch innych zlapalo doktora i zaczerlo krzyczec, zeby sier odwr6cil
do sciany. On jednak odpowiedzial, ze chce widziec, co z nim berdzie.
Banderowiec stojcy z tylu, wycelowal w doktora. Zamknerlam oczy. Uslyszalam glos
doktora: -"Jeszcze Polska nie zgin..." Strzaly przerwaly jego slowa. Zostalam nagle uwol-
niona z rk drab6w i przewr6cilam sier. Jak si(( podnioslam, banderowc6w juz nie bylo
w mieszkaniu.
Karolina Czarniecka, spisal Pawel Czarniecki
616
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzeiany
J3n Cisek - BrzeZ3ny / lipiec 1941 r., wrzesien 1943 r. i 26.02.1944 r./
3 lipca 1941 r., trzy dni po wkroczeniu wojsk hitlerowskich do Brzezan, ukrainscy szo-
winiSci pod patronatem OUN urzdzili wielk manifestacj na czese wojska niemieckiego.
By to to oficjalne powitanie "wyzwolicieli" i ogtoszenie "Wolnosci Ukrainy", polczone
z manifestacyjnym pogrzebem 24 Ukraincow, ktorzy zginli w starciach z wycofujcymi si((
wojskami radzieckimi.
Do Brzezan zjechalo ponad 5 tysicy Ukraincow, gtownie mlodzieZy. Ten niedzielny
dzien wojskowe wladze niemickie oglosily dniem ,,wobody". Pozwolono Ukraincom bez-
kamie rabowae i mordowae Zydow. Dziell ten nazwano "krwaw niedziel" w powiecie
brzeZanskim.
Widzialem jak kilkudziesiciu pijanych zotnierzy niemieckich oraz setki mlodych Ukra-
incow dokonaly masakry Zydowskiej ludnosci Brzezan, ktor mordowano bez zadnych
ograniczen. Najwicej zabito ich w rejonie zamku. Mieszkalem 250 m od katolickiego
cmentarza i widziale!ll jak jeden Niemiec idcy przodem, a za nim kilkudziesi((ciu Ukrain-
cow, prowadzilo 16 Zydow. Po dojSciu do cmentarza kazano im wykopae dol i poloZye si((
w nim twarzami do dolu. Zasypano ich Zywcem ziemi. JeZeli ktorys z nich usilowal si pod-
niese, to bito go lopat po glowie. Podobnych wypadkow zakopywania Zywcem bylo wicej.
Na drugi dzien wladze Zydowskie, a wi((c Judenrat, zwrocily si(( do Niemcow z prosb(!
o zezwolenie na zebranie cial i pochowanie ich na Zydowskim cmentarzu. Niemcy wyrazili
zgod. Zwloki zwozono drabiniastymi wozami. Wedll!g danych z Judenratu, podczas
"krwawej niedzieli" zostalo zamordowanych ponad 500 Zydow. Po tej zbiorowej masakrze
przez jakis czas danG im spokoj. Dopiero poltora miesica pqzniej, w dzien Zydowskiego
swita "Sdny Dzien", Gestapo zarzdzilo zbiork wszystkich Zydow od 16 do 60 lat. Z tej
grupy wybrano ponad 400 osob, glownie zamozniejszych: kupcow, wlascicieli warsztatow,
adwokatow, itp. rzekomo na roboty. Umieszczono ich w wizieniu. Na drugi dzien wszyst-
kich wywieziono do lasu kolo wsi Raj, na poludnie od Brzezan. Tam w miejscowych kamie-
niolomach ofiary rozebrano do naga i rozstrzelano. IIose zamordowal}ych nie jest znana.
W grudniu 1941 r. Gestapo zazdalo od Judenratu wskazania 1500 Zydow, rzekomo na
przesiedlenie do Podhajec. Judenrat wyznaczyl tak ilose, glownie z biedoty i obcych
(spoza powiatu BrzeZany). Ci, zdajc sobie spraw ze swego losu, poukrywali silt w roznych
kryjowkach getta. Policja Zydowska rozpocz«la poszukiwania. Kto mial kosztownosci i pie-
nidze, ten zdolal si wykupie, pozostalych schwytanych i wraz z rodzinami zaladowano na
furmanki. Wywidli ich na skraj lasu pod wies Liliatyn okolo 12 km na ppludnie od Brze-
zan. Tam wszystkich rozstrzelano i zakopano. Od tego czasu egzekucje Zydow byly coraz
Cz«stsze. Pod roznymi pretekstami zabierano ich z getta, najczsciej do wi«zienia. Stam-
td, jak tylko zebrala silt ponad stuosobowa grupa, prowadzono ich na cmentarz Zydowski
i rozstrzeliwano: Przemarsz odbywal silt zazwyczaj wedlug ustalonego porzdku. W zalez-
nosci od ilosci Zydow, grup tak(! eskortowalo 3 lub wi«cej ukrainskich policjantow. Za
grup vskazancow" szedl jeden lub kilku gestapowcow, wzgl«dnie esesmanow lub zandar-
mow. Zydzi szli w zwartej kolumnie z r«kami zalozonymi na kark. Ten zwyczaj mial praw-
dopodobnie zapobiegae wyrzucaniu i niszczeniu po drodze ukrytych w ubraniach kosz-
townosci i pienidzy. Jezeli ktorys z idcych opuszczal r«ce lub pozostawal w tyle, tgo
zazwyczaj rozstrzeliwal idcy z tylu, za kolumn gestapowiec. Po dojsciu do cmentarza, Zy-
dom kazano si rozbierae do naga i ustawiae rzdem nad wykopanym dolem, i strzelano
im w tyl glowy. Drugi stal obok, ladowal i podawal magazynki z amunicj.
Egzekucj« w Brzezanach prowadzilo trzech gestapowcow: Hans Henik, Willi Herman.
Hubert von Koleman i kilku zandarmow Niemcow. Odbywaly i one na oczach calej spo-
lecznoci Brzezan. Tych kilku ludzi rozstrzelalo okolo 11 tys.. Zydow brzezanskich. Pewna
grupa Zydow zostala wywieziona do obozu zaglady w Belzcu.
Ukraincy faszysci sdzili, ze Niemcy utworz im "samostijn Ukraincr". Tymczasem wl-
czyli oni ten obszar do Generalnego Gubematorstwa. Wazniejsze stanowiska obj«li
Niemcy. To wywolalo duze niezadowolenie \Vsrod Ukraincow. Mimo ze Niemcy zawiedli
617
Rozdzia121. Relacje i wspomnil'nia iwiadkow - powiat Brzezany
ich nadzieje, liczni Ukraincy przy'stpili do scislej wsp6lpracy z okupantem, szczeg6lnie
w przesladowaniu i mordowaniu Zyd6w i Polak6w. Ukraincy objyli posady w Arbeitsam-
cie i innych urzydach. Mieli istotny wplyw na decyzje w sprawie wyw6zki na przymusowe
roboty do III Rzeszy. Jako pielWszych wyznaczyli Polak6w, szczeg6lnie bylych wojsko-
wych. Ja r6wniez bylem zagrozony tak wyw6zk, co zmusilo mnie juz w dwa miesice po
wkroczeniu Niemc6w do ukrywania si y .
Ukraincy calkowicie przejyli wladz y w mundurowej policji, zorganizowanej i pozostaj-
cej w sluzbie Niemc6w. NaieZy do tego dodac, ze nieoficjalnie policja podlegala GUN,
a p6zniej UPA, np. kiedy jeden z zast y pc6w komendanta powiatowego policji odm6wil
podporzdkowania si y dow6dztwu UPA, w6wczas zostal rozstzelany.
W samych Brzezanach prawo do oficjalnego mordowania Zyd6w zarezelWowali sobie
niemieccy gestapowcy i zandarmi. Nie zabronili jepnak tego czynic swym slugusom :z; ukra-
inskiej policji. W wiykszosci wypadk6w uczestniczyla ona jako ochrona konwoj6w Zyd6w
prowadzonych na egzek!ljy. z('7eg6Inie "wslawila" si y w tropieniu i wylapywaniu zbieg-
lych i ukrywajcych si y Zyd6w.
W okresie od 1939 do 1945 r. na tercllic mhsta nic bylo masowych morderstw Polak6w,
mialy jednak miejsce pojedyncze mordy, zar6wno Ila terenie miasta, jak i poza jego ob-
szarem, szczeg6lnie w latach 1943 - 1944. Tak zginylo ponad 30 os6b.
We wrzesniu 1943 r. Boleslaw Sitarski, prawnik z wyksztalcenia, z uwagi na istniejce
trudnosci zaopatrzeniowe, nabyl krOWy, kt6r pasl na lce pod lasem. Pewnego dnia nie
wr6cil do domu. Jego zona wszczyla poszukiwania. Po kilku dniach odnalazla, pozbawione
odzieZy, obuwia i dokument6w zwloki.
Po zakonczeniu wojny, wdowa po Boleslawie Sitarskim osiedlila si y w Gliwicach. Majc ja-
lqs sprawy w sdzie plZedstawila dokumenly dotyczce smierci swego myza. Sd jednak olZeld,
ze nie jest ona wdow, poniewaZ niedaleko Torunia Zyje jej mqZ. Zgodnie z decyzj sdu wy-
siano j z milicjantem do domu domniemanego myza. Konfrontacja wykazala, ze byl to, zbiegly
z tamtych teren6w Ukrainiec, kt6ry legilymowal si y dokumentami jej myza. Byl to morderca lub
Swiadek tego mordu, wzglydnie, nie majcy nic wsp61nego z lym mordem, ale z cal pewnoSci
Swiadom, ze wykorzystal dokumenty !)fiary. Podobcych wypadk6w gdy mordercy wykorzysty-
wali dokumenty swych ofiar, w pienvs:!ych latach po wojl1ie zdalZalo si y bardzo wiele.
26 lutego 1944 r. dr Stefan Eilinski, ordynator szpitala pcwiatowego w Brzezanach, pel-
nicy tez funkcjy prezesa Polskicgo Komitetu Opiekun:zego, zostal przez nieznan osobcr
wezwany do udzielenia pomocy rzekomo chorej osobie. Po wyjsciu z domu zostal zastrze-
lony przez ukrainskiego boj6wkarza z GUN. Dochodzenie przeprowadzone przez wladze
niemieckie nie ustalilo mordercy. Powszechn tajemnic bylo, ze mordu dokonal ukrain-
ski terrorysta Szaraniewicz - syn ksiydza grekokatolickiego.
Jan Cisek
Krystyna Dudzicka - Huta Szklana k. Rohaczyn3 Miasta / 25.03.1944 r./
Bylam swiadkiem:
Bylysmy w domu z matk same. ZtJliZat si y wiecz6r. Matka nakarmila krowy i kr6liki.
Drzwi domu zaryglowala. Ja czytalam ksiiiky. Padly strzaly. Nasz dom byl okazaly, roz-
budowany. Postanowilysmy wejsc ll".l stryclJ. Zc.t>aczylismy z okna, jak banderowiec strzela
do dwunastoletniego Thdzika Pasz 1 ::owskiego. Wszystkie dookola domy plon. Matka
wziyla pienidze i dokllmenty. W iym momencie lec tluczone szyby. Kamieniejemy.
Matka klyka przed obrazem Matki Bozcj. Chce odm6wic modlitw y , ale zapomniala pa-
cierza. Od frontu stoj bandyci z siekierami. Postanawiamy opuscic dom wyjSciem gospo-
darczym. Lepiej juz zginc od kuli, niz od siekier. Odryglowujemy drzwi. Matka nie chce
mnie puscic pielWszej. Scisniyte wychodzimy razem. Doskakuje do mnie banderowiec
z krzykiem: - "De twij brat?" Drugi krzyczy do matki: - "De twij muz?" Pytaj 0 bunkry.
618
Rozclzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzezany
Krzycz,! jeszcze: "Spuscite korowu, bo budem palyty!" Matka budzi si y z odrytwienia
i mowi: - "To nie zadna sztuka".
Zapada noc. Wszystko plonie. Bydlo ryczy. Konie z glosnym rZeniem biegaj,! wokol og-
nia. Kierujemy si y do drogi. Banderowiec krzyczy: - "Idite na zachid!". Tam jest las. Wi-
dae plon,!cy dom mojego dziadka, Szymona Hajnysza. Dziadek, osiemdziesiycioletni sta
ruszek, leZy zabity. Pod nim, zamordowany, czterdziestoletni kuzyn Jerzy Kolman.
Dochodzimy do domu Hofmanow. Tamjuz nie ma banderowcow. Zabieramy moj,! sios-
try Miry i siostr y mojej matki Hofmanow'!, z jej cork,! Iren'!. Idziemy dalej. Jest noc. Do-
chodzimy do samotnie stoj,!cej ukrainskiej chalupy rodziny Snowydow. Nie chc,! nas wpus-
de. Myzczyzn nie ma. Jakas kobieta mowi: - "Pani idyte, ja sia boju". Pomimo oporu z jej
strony wchodzimy do mieszkania, walimy si y na lawy, kompletnie wyczerpane przeZyciami
i trudn,! drog,! w sniegu. Ukrainka caly czas stoi na straZy na dworze. Boi si y banderow-
cow. Mowi, ze dom spal'!, a j,! zabij,! za udzielenie schronienia.
Krystyna Dudzicka
J6zefa Gajshamer - Buszcze 122-23.01.1944 r.1
Tego wieczoru, moi rodzice, ja i moja starsza siostra, bylismy w domu. Siostra Jadwiga
k,!pala si y , kiedy rozlegly si y pierwsze strzaly napastnikow. Matka narzucila cos na Jad-
wig y i wyslala nas obie do s,!siadki Jarockiej, Ukrainki. Ale ta wpuscila do swego domu
tylko Jadwig y . - "J,! wpuszcz y , a ciebie nie!" - powiedziala, zastypuj,!c mi drog y . - "Ona
zawsze mi cos przynosila, a ty nie!" - dodala. (Rodzina Jarockich naleZala do ubozszych
we wsi. Nie miala ziemi. I Jarocka byla wdow,!.) Z placzem zawrocilam do domu. Jakos
zorientowalam si y , ze rodzice s,! na strychu. Zawolalam do nich i weszlam tam po drabi-
nie. Opowiedzialam w urywanych zdaniach to, co si y stalo.
Na strychu, oprocz rodzicow, znalazla si y takZe s,!siadka, Tekla Meteniowska, z malym
dzieckiem na ryku. W jej domu pozostali: szesnastoletnia, przybrana corka, Anna Mazia-
kowska i dwaj kilkuletni synowie - "Punio" (chyba Ludwik) i Piotrus. Ludzie pozniej tlu-
maczyli zachowanie si y Meteniowskiej szokiem powstalym z wielkiego strachu.
Matka schowala ojca do skrzyni po m,!ce. My przykucnylysmy obok. Nadsluchiwalysmy.
Tak, jak tylko mog,! nadsluchiwae ludzie, ktorym zagraza smiertelne niebezpieczenstwo.
Uslyszelismy nagle, z pobliza, krzyk dziewczyny. Dochodzily z domu Meteniowskich.
Krzyczala szesnastoletnia Anna.
Nastypnego dnia, rano, zobaczylam zamordowan,! dziewczyny, lez'!c'! na parapecie ot-
wartego okna, z przechylon,! na zewn'!trz glow,!. Obok na bambetlu siedzieli przerazeni
dwaj mali chlopcy, przyrodni bracia dziewczyny. Podczas zadawania milk Annie, chlopcy
nie wydali glosu. Dlatego przeZyli.
Jozefa Gajshamer
Genowefa Gawron z d. Zamojska - Buszcze 1 22-23.01.1944 r.1
Rano budzi mnie krzyk zrozpaczonej kobiety. To krzyczala Tekla Meteniowska, ku-
zynka mojej mamy, ktora przybiegla do nas. Banderowcy zamyczyli jej corky, a wlasciwie
pasierbicy, Ann y Maziakowsk,!.
Bandyci wtargnyli do mieszkania Meteniowskich. Nie zastali gospodarza. Prawdopo-
dobnie dlatego wsciekli si y . Anna, chciala uciec przez okno. Ale oprawcy dopadli j,! na pa-
rapecie okna. Rozbili szyb y i kawalkami szkla i bagnetamii, rozpruli brzuch i obciyli piersi
dziewczyny.
Rozlegaj,! si y strzaly. Blisko. Chyba na plebanii. Babcia gasi Swiatlo. Podchodzimy do
619
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brzei:any
okna, aby zorientowae si y , sk,!d dochodz,! odglosy wystrzal6w. Za moment ruch na naszym
podw6rku. Lomotanie do drzwi. Krzyk w jyzyku ukrainskim: - "Otwierae!" - Babcia m6wi
do syna, zeby schowal si y . Chlopiec wybiega, ucieka na strych, chce wyskoczye przez kt6res
z okienek strychowych, ale dom otoczony jest przez banderowc6w. Chowa si y do komina.
Bandyci wci,!z wal,! w drzwi. Nikt ich jednak nie otwiera. Babcia stoi struchlala. Ma ryce
zlozone jak do modlitwy. Mama trzyma mnie na rykach i mocno przyciska do siebie.
Drzwi, choe solidne, wreszcie puszczaj,!. Banderowcy wbiegaj,! do mieszkania. Trzymaj,!
wymierzon,! w nas bron. Jest ich chyba piyciu. W chwili ich wtargniycia do pokoju babcia
wola: - "Matko Boska Buszczecka! Ratuj nas!" Banderowiec, slysz,!c to, wrzeszczy: - "Szo,
szo Matko Boska! Ja tobi dam Matku Bosku!" (Co, co Matko Boska! Ja tobie dam Matk y
Bosk,!!) Staje przy babi i znyca si y pad ni,!. Kolo niej stala zapalona lampa naftowa. On
wydaje jej rozkazy: - "Swiee! Gas! Swiee!". Babcia drz,!cymi rykami wykonuje jego pole-
cenia. Po chwili on oddala si y na srodek pokoju, podnosi do g6ry karabin i podchodz,!c do
babci uderza j,! kolb,! w twarz. Wybija jej zyby. Jednoczesnie inny strzela do niej. Rani j,!
w glow y . Babcia upada. Drugi podchodzi do mamy i przykladaj,!c jej pistolet do czola,
pyta: - "De muzczyny?!" (Gdzie myzczyzni?!) Mama, drZ,!c, m6wi cicho: - "Ja nie wiem,
to dopiero wiecz6r, gdzies wyszli..." - Bandyci przeszukuj,! mieszkanie. Poruszaj,! si y
szybko po calym domu. Maj,! czapki mocno nasuniyte na oczy. Slyszy szelest ich niemiec-
kich wojskowych plaszczy przeciwdeszczowych. Przeszukuj,! strych, ale - na szczyscie - do
komina, gdzie ukryl si y Stanislaw, nie zagl,!daj,!. Gor,!czkowo szukaj,! dalej. Jeden z nich
wyrzuca na podlog y bielizn y , rozrzuca j'!. Drugi sprawdza 16zko, podnosi bambetle, kt6re
jeszcze nie bylo rozlozone do spania.
Inny bandyta zbliza si y do mamy, kt6ra trzyma mnie na rykach. Widz y uniesion,! do
g6ry kolb y karabinu. Banderowiec uderza ni,! mam y , kt6ra upada, a ja razem z nil!. Tracy
przytomnose. Kiedy j,! odzyskujy, slyszy brzyk tluczonego szkla. Nasi oprawcy wybijajl!
szyby. Odchodz,!.
Nastaje ranek. Widz y matk y i babci y . Maj,! poranione glowy i twarze pokIyte zaschniyt'!
kIWi,!. Mnie, wskutek upadku, pykla czaszka. Wkr6tce poddano mnie dwukrotnie operacji.
Rodzic6w i babci y wkr6tce wyleczono w szpitalu brzeZanskim. Tylko ze mn,! byly kom-
plikacje. Z powodu zadanej mi rany i warunk6w panuj,!cych w szpitalu. Mlody lekarz Da-
nek nie dawal sobie rady. Brak bylo srodk6w opatrunkowych i rentgenu. UZyte bandaze
prano i dalej ich uZywano. Przywozono coraz to wiycej rannych z okolic, m.in. poparzo-
nych przez ogien Polak6w ze wsi Wolica. Na kazdym 16zku lezaly po dwie osoby.
W Brzezanach znajdowal si y wojskowy szpital niemiecki. Lekarz Niemiec zgodzil si y
przeswietlie moj,! glow y i zdecydowal si y zrobie drug,! operacjy. Ale w niemieckim szpitalu
lezee nie moglam. Noszono mnie tam na rykach na opatrunki.
Mieszkalismy w Brzezanach. W kazdej izbie zajmowanego przez uchodzc6w domu
przebywalo po kilka rodzin. Z wiosek naplywalo coraz wiycej ludzi uciekaj,!cych przed
banderowcami. TIWala wojna. Od wschodu zblizal si y front. Podczas nalot6w sowieckich
samolot6w uciekalismy za miasto.
L,!dek Zdr6j, Genowefa Gawron
Janina Gizycka - Gaik k. Brzezan twrzesien 1939 r.t
Jako piytnastoletnia dziewczyna znalazlam si y razem z mam,! i dwoma braemi w Brze-
zanach. Nasza rodzina, na kilka dni przed wybuchem wojny, byla ewakuowana z Bielska-
Bialej do Brzezan z grup,! innych polskich rodzin.
Poniewaz matka obawiala si y , iz Brzezany mog,! bye celem niemieckich nalot6w, przy-
jyla propozycjy zamieszkania we wsi Gaiki, kolo Brzezan. Byla tam tzw. "kolonia" polska,
a jej mieszkanc6w nazywali Ukraincy " Mazurami" . Wraz z nami w Gaikach zamieszkaly
inne polskie rodziny, kt6re podobnie jak my zostaly ewakuowane z terenu zagrozonego
620
Rozdzial2J. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzeiany
w pierwsm rzerdzie uderzeniem niemieekim. Moja mamusia wraz z dziecmi oraz Maria
Wolna z Zywea, kt6ra Lez miala troje dzieei (najstarsze z nieh mialo pierc lat). zamieszkaly
w gospodarstwie Tomasza W6jcika. Z innyeh rodzin polskich , kt6ryeh ojeowie byli w6w-
czas na wojnie, pamiertam Sueh6w, Romci6w, Litwin6w, oraz Lesniowskich, kt6rzy za-
mieszkali w odleglosci ok. p61tora kilometra od szkoly.
Wydarzenie, 0 kt6rym cheer opowiedziec, mialo miejsee 18 wrzesnia 1939.
Tego dnia, wczesnym rankiem, jeszcze przed godzin,! pi'!t, mialam isc z Woln,! do
mieszkaj,!cej w pewnej odleglosci Litwinowej, aby zapytac czy pojedzie z nami do Brzezan.
Bowiem 0 godzinie sz6stej nasz gospodarz odwozil tam mleko. Pamiertam, iz tego ranka
byla taka mgla. ze nic na kilka krok6w nie bylo widac. Kiedy bylysmy juz u Litwinowej ktos
zawolal, ze u naszego gospodarza. W6jcika, pali sier. Jak sier p6Zniej dowiedzialam, w tym
wlasnie czasie nast,!pil napad Ukrainc6w. Wtedy jeszeze 0 tym nie wiedzialam. Poniewaz
zostala tam moja mamusia i bracia, a Wolna zostawila dzieci, pospieszylysmy z powrotem.
Na drodze spotkalysmy mlodego Ukrainca. Mial moze szesnascie lat, byt blondynem
i mial krercone wlosy. Jedn,! rerker trzymal ukryt'! pod marynark,!. Wolna zwr6cila sier do
niego, aby doprowadzil nas do Kowalczyka, bo zostawila tam swoje dzieci. On jednak wy-
j,!l zza marynarki ukryty rewolwer i strzelil do niej. Kula przeszla w poblizu serca, ale strzal
nie byt smiertelny. Nasterpnie zwr6cil sier do mnie ze slowami: "A tobie teZ?". ale zostawil
mnie w spokoju i zawr6cit w kierunku gospodarstwa Kowalczyka. Mnie natomiast udalo
sier zaci'!gn'!c rann,! z powrotem do gospodarza, u kt6rego mieszkala Litwinowa. Po chwili
uslyszalam strzaly. Kule swistaly. Slychac bylo ich uderzenia 0 rosn,!cy w poblizu jesion.
W oknie zobaczylam jak,!s glower. Wydala mi sier ogromna. Uslyszalam teZ krzyk. Po pew-
nym ezasie jednak wszystko sier uspokoilo. Z ukrycia wyszla Litwinowa, kt6ra wraz z sios-
tr'!, c6rk,! i gospodyni,!, schowaly sier na pocz'!tku tych wydarzen.
Okolo poludnia przyjechala furmanka, a na niej trzech starszych Ukrainc6w. 0 czyms
rozmawiali, a nasterpnie zabrali WoIn,! do Brzezan, gdzie umiescili j,! w szpitalu. Ja na-
tomiast udalam sier do gospodarstwa W6jcika. Tam spotkalam matker i braci. Od nich do-
wiedzialam sier co przeZyIi.
Ukraincy, kt6rzy rankiem napadli na gospodarstwo, zamordowali Tomasza W6jcika.
Jego cialo leZalo na mostku, nad rowem z wod'!, za zabudowaniami gospodarskimi. Ko-
walczyk otrzymal pierc strzal6w oraz cios siekier,!. Mial odr,!ban,! czersc czaszki. W ezasie
napadu mamusia z mlodszym bratem, Anatolem, ukryla sier w stogu slomy. Stogi takie
staly za zabudowaniami, kolo rowu. Poniewaz jednak Ukraincy stogi te podpalili, 0 malo
co nie podusili sier. Drugiego brata, Zbyszka, nie bylo, na poez'!tku tych wydarzen pobiegl
z synem gospodarza do soltysa.
Po odejsciu Ukrainc6w, matka z Anatolem wyszli z pal,!cego sier juz stogu. Spotkali
w6wczas starego Ukrainca, kt6ry zabral ich do siebie. Dal on matce do przebrania str6j
ukrainski i zagrozil domownikom, ze policzy sier z nimi, jeZeli spotka j,! cos zlego. Widocz-
nie ich nastawienie do Polak6w nie bylo przyjazne. Mamusia zauwaZyla ich niechertny sto-
sunek, zwlaszcza ze strony synowej tego Ukrainca. Kiedy uspokoilo sier, ten dobry czlowiek
kazal pom6c mamusi, aby odszukala pozostale dzieci. Tak zeszlismy sier zn6w u Kowal-
czyka. Tymczasem pozar strawil juz stogi i stodoler. Splonerly krowy i swinie. Ocalal ka-
mienny dom. Kowalczyk lezal zabity.
Po poludniu rozeszla sier wiese, iz do Brzezan zbliiaj,! sier zn6w Ukraincy. M6wiono p6Z-
niej, ze zamierzali wymordowae najpierw Polak6w znajduj,!cych sier we wsiach, a nasterpnie
w miescie. Wobec nowego zagrozenia, trzeba bylo szukac ratunku. Tymczasem mamusia po-
znala niejakiego Laskowskiego, kt6ry mial zoner UkrainkC(. Postanowila wiC(c skierowae siC(
z nami do ich gospodarstwa. Dr6zka wiodla przez wspomniany juz mostek nad rowem i da-
lej przez l,!kC(. Okazalo siC(, ze Laskowski nie czul siC( bezpieczny. Jako Polak szukal dla sie-
bie i syn6w schronienia. BC(d,!c p6zniej w brzeZanskim szpitalu, spotkalam dziewczyner, kt6ra
zostala raniona siekier,! przez brata - Ukrainca. Wtedy jeszcze nie moglo to pomiescie mi
sier w gtowie. Kiedy, widz,!c obawer Laskowskiego, matka wahala siC(, co powinna zrobie,
podeszla do nas jakas kobieta. Okazalo siC(, ze byla zon,! miejseowego gajowego. OSwiad-
621
Rozdzial21. Relacje i 'Wspomnienia s'Wiadk6w - po'Wia, Brzezany
czyla, ze zabierze nas do lezcej opodal gaj6wki. Tam, w lesie bdziemy bezpieczni, ponie-
waz jej mz utrzymywal dobre stosunki z Ukraincami. Nazwiska jej niestety nie pamitam.
Udalismy si z ni, zabierajc jedyny nasz dobytek: plecak z sucharami i obraz Matki
Boskiej Czstochowskiej. Obraz ten towarzyszyl nam przez cal,! nasz tulaczk i wr6ci-
lysmy z nim do domu. Codziennie modlilismy si przed nim odmawiajc nowenn. Wie-
rz, ze Matka Boska uratowala nas od smierci.
Kiedy juz bylismy w gaj6wce, zauwaiylismy w pewnej chwili przechodzcy przez las od-
dzial Ukrainc6w. Bylo ieh okolo 150. Szli gsiego. Widzialam, ze byli uzbrojeni w kara-
biny. Tymczasem kobieta rozpalila pod kuchni, aby ugotowae mleka i dae nam jese, od
rana bowiem nie nie mielismy w ustach. Nagle do gaj6wki weszlo piciu Ukrainc6w. Pa-
mitam, ze byli to ludzie mlodzi. Zazdali od zony gajowego wydania im broni. Ona od-
powiedziala, ze bron zdal juz jej mz zanim poszedl na wojn. W6wczas jeden z Ukrain-
c6w uderzyl gajow kolb karabinu w glow. Ja takZe otrzymalam taki cios. W tym czasie
jedna z trzech c6rek gajowego wyskoczyla przez okno i ukryla si w rosncej obok domu
kukurydzy. Dwaj napastnieywybiegli za ni, ale wkr6tce wr6cili nie znalazlszy jej. Napast-
nicy zabrali chleb i mleko i poszli sobie. Gdy jednak zjedli, wr6cili. Zaczli nas strasznie
bie. Gdy jednemu z nieh zlamal si przy tym karabin, przyniesli do gaj6wki tr6jktn lup
okolo metrowej dlugosci drzewa sgowego i ni bili.
Zabita zostala gajowa, dw6ch jej syn6w i jedna z c6rek. Maly, czteroletni synek, ocalal.
Oslanialam go. Jeden z napastnik6w uderzyl jednak dziecko w gl6wk naganem tak, ze sk6ra
od czola spadla mu na uszy. Po pewnym czasie, kiedy wydawalo si nam, iz Ukraincy juz ode-
szli, najstarsza z c6rek gajowego wyjrzala ostroznie przez okno. Spostrzegli to napastnicy, kt6-
rzy widocznie tylko ukryli si za domem. Dw6ch z nich wr6cilo. Jeden uderzyl j w glow.
Uderzenie to musialo bye silne. Lezc pod ni odczulam potzny dZwik w swej glowie. Na-
stpnie bandyci wyrzucili slom z 16zka, podpalili, i wyszli zamykajc za sob drzwi.
Tymczasem ocknla si moja matka. Byla okropnie pobita. Miala rozbit glow, a p6i-
niej okazalo si, ze takZe zebra z jednej strony wybite z krgoslupa na jeden centymetr.
Miala tez polamane pake u rk. Mimo to, widzc palc si slom, zgarnla j na rozlan
i zmieszan z m6zgiem krew i tak ugasila ogien. Lezelismy jeszcze dluzszy czas. Wreszcie
mamusia, najstarsza c6rka gajowej i ja poszlysmy do znajdujcej si w poblizu jakiejs
Ukrainki, kt6ra wlasnie obierala ziemniaki. Poprosilysmy j 0 wod do umycia si. Ona
najpierw skonczyla swoje zajcie, a dopiero w6wczas kazala nam si umye w brudnej wo-
dzie po ziemniakach.
Tymczasem wr6cila c6rka gajowej, kt6ra uciekla na pocztku. Skds przyprowadzila
par koni. Zaladowala na w6z iywych: mamusi, starsz siostr, czteroletniego brata
i mnie. Pojechalysmy do Brzeian. W drodze nikt juz nas nie zaczepial. Ocalale dzieci ga-
jowej zostaly u swego dziadka kowala. Nas przewieziono do szpitala.
Pod wiecz6r wyszli z ukrycia bracia. Kiedy zobaczyli zamordowanych w gaj6wce, poszli
do Laskowskiego. Ten jednak obawial si zatrzymae ich w domu, wic wraz z jego synami
ukrywali si na kartoflisku.
Na drugi dzien po tych strasznych wydarzeniach, wkroczyli Sowieci. Gl6wn drog
przejezdzaly trzy sowieckie czolgi. Z Lysiey ostrzelali je Ukraincy. Czoigi "uspokoily" ich.
Moi bracia skorzystali z tego i pod ich oslon, idc obok, dotarli do Brzezan. Tutaj znaleili
mamusi i mnie w szpitalu. W szpitalu nie bylo dobrze. Pamitam, ze pracowal tam lekarz
Wiktorczyk, kt6ry wicej troski okazywal chorym Ukraincom, a do nas odnosil si bardzo
szorstko. Dlatego z ulg opuscilismy szpital. Zabrala nas do siebie zona oficera 3 Pp, kt6ra
tak sarno jak my byla ewakuowana do Brzeian.
Karolina Jaremkiewicz - Rekszyn, gorzelnia Pisarowka /21.10.143 r./
Bylam swiadkiem:
622
Janina Giiycka
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzezany
21 pazdziemika 1943 r. 0 godz. 19 30 , do kancelarii gorzelni w Pisar6wce weszlo trzech,
uzbrojonych w karabiny, nieznajomych merzczyzn. Starali sier poslugiwac jerzykiem rosyjskim,
chociaz akcent ich wymowy zdradzal, ze s Ukraincami. Obok kancelarii znajdowalo sier
sluzbowe mieszkanie. Wszystkich trzech merzczyzn: mego merza Kazimierza J aremkiewicza,
lat 30, kierownika gorzelni, Jana Kurpiela z Hinowic, pracownika gorzelni i Poziuchow-
skiego Hieronima, lat 35, zarzdcer miejscowego majtku ziemskiego, wyprowadzili z miesz-
kania a mnie, z drug kobiet, zamknerli w piwnicy i zabronili z niej wychodzic przed uply-
wem godziny. Po uplywie wyznaczonego czasu wypuszczono nas, natomiast wszystkich
trzech merzczyzn zabrano na furmanker i wywieziono w nieznanym kierunku. Jak sier p6zniej
dowiedzialam, zostali zamordowani w lesie kolo Dunajewa. Ich cial jednak nie odnaleziono.
Ja natomiast w obawie 0 swoje i:ycie i i:ycie nienarodzonego jeszcze dziecka bowiem by-
lam w zaawansowanej cii:y, schronilam sier w Brzezanach, a w marcu 1944 r. wyjechalam
do centralnej Polski i zamieszkalam w Niepolomicach, w wojew6dztwie krakowskim.
Niepolomice, Karolina Jaremkiewicz
Jadwiga Knaust - Buszcze /1944 r.
Tragiczna smierc Jana Zaluczkowskiego, a przedtem, dwadziescia lat temu, zgon jego
ojca, byly jak fatum bliskiego na kresach sqsiadowania Polak6w z Ukraincami.
Ojciec zabitego doktora Jana, r6wniez'Jan. na pocztku I wojny Swiatowej zostal wcielony
do armii austriackiej. Zadenuncjonowany przez Ukrainc6w i osdzony przez wladze za pro-
polsk dzialalnosc patriotycznf.!, w wierzieniu w Tamopolu zarazil sier tyfusem i zmarl w wit(-
ziennym szpitalu. Osierocil dwoje malych dzieci. Wdowa, matka doktora Jana Zaluczkow-
skiego, juniora, znalazla sit( w cierzkich v:arunkach bytowych, ale z pomoc swych si6str,
wychowala syna i c6rker. C6rka zmarla na gruzlicer, gdy miala 161at. Matce pozostal tylko syn.
Janek, wrazliwy na ludzkie cierpienie, wybral zaw6d lekarza, ale opr6cz medycyny intereso-
wal sier literatur, muzyk i malarstwem. Sam trocht( malowal. Studiujc we Lwowie medy-
cyner, wybiegal poza oficjalny program nauki. Mial wiele wlasnych, odkrywczych, koncepcji
co do sposob6w leczenia chorych, w zaleznosci od indywidualnych cech osobowosci.
Ukonczyl studia medyczne w czasie wojny. Kiedy odbywal sw6j kr6tki staz we Lwowie,
na przelomie 1940 i 1941 roku, pomagalam mu w pracy jako pielergniarka i std wiem
o zorganizowanej przez niego nieoficjalnej pomocy dla najubozszych chorych w parafii
przy kosciele sw. Elzbiety. Potem Janek zostal wyslany przez naczelnego lekarza we Lwo-
wie, Ukrainca, najpielW do Brzezan, gdzie sprowadzil zont( i dzieci, a nastt(pnie - po kr6t-
kim okresie pracy w tym mieScie - do Buszcza. gdzie r6wniei: zamieszkal wraz z rodzin.
Odwiedzalam rodzint( mego szwagra, obselWowalam jego pracer, widzialam jego odd a-
nie wszystkim potrzebujcym pomocy. Niezaleznie od narodowosci i stanu posiadania.
Kiedys wzil mnie ze sob na objazd swego rejonu. Jechalismy drewnian furk. Wszydzie
witano go z radosci. UdzielaJ porad i pomocy wielu chorym. Jako zaplater przywiezlismy
z tej wyprawy jedn kur y .
W czasie moich ostatnich odwiedzin rodziny Zaluczkowskich w Buszczu - Janek m6wil
mi, ze we wsi organizuje si y Armia Krajowa i przynaleznosc do niej jest patriotycznym
obowizkiem tutejszych Polak6w, taki:e jego, choc zdaje sobie spraw y czym to grozi calej
rodzinie. Nie zaprotestowalam, wtpier, czy moje slowa odnioslyby jakis skutek.
Tak i:ycie Jana toczylo si y do 22 stycznia 1944, kiedy...
19 stycznia 1944 roku, moja siostra, Celina, urodziJa trzecie dziecko, c6reczk y Ani y . Na
trzeci dzien, 22 stycznia, Janek zatelefonowat do nas, by powiedziec, jak si y matka i c6rka
czuj. By to pary minut po dziewit(tnastej. SpytaJam go, czy nie boi sit( 0 rodzin y i 0 siebie.
Odpowiedzial, ze jako lekarz pomaga wszystkim. bez zadnej r6znicy i nawet, gdyby mu cos
groziJo, to go ludzie uprzedz, bo wszyscy go tam lubi.
o godzinie 19 30 do mieszkania z:ljmowtlnego przez Zaluczkowskich, wtargnt(la grupa
623
Rozdzial2J. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brzezany
uzbrojonych mC(zczyzn. Jeden z nich po ukrainsku kazal Jankowi odwr6cie siC( do sciany.
Janek nie bronil siC(. Zachowal calkowity spok6j. Powiedzial tylko:
"Moze nie tu przy zonie?!." Celina lezca po pologu, zerwala siC( z 16zka, zdjC(la ze
sciany swiC(ty obrazek i blagala 0 Zycie mC(za...
Janka zastrzelono z rewolweru.
Zostal postrzelony z broni palnej w klatkC( piersiow. Nie umarl od razu. Cierpial. Zo-
stal dobity strzalem z pistoletu w czolo.
Celina swoim blaganiem bandyt6w 0 nie zabijanie mC(za tyle zyskala, ze darowali jej
i malenkiemu dziecku Zycie, co nie zdarzylo siC( w kilku innych polskich rodzinach. Tej
nocy zginC(lo z rk banderowc6w kilkanascie kobiet i dzieci. Na szczC(Scie w tym czasie
dwoje starszych dzieci Celiny i Janka - Magdalena i Jan - przebywalo w innej czC(sci domu,
z kt6r nie by to bezposredniego potczenia. Banderowcy poszukiwali mego siostrzenca,
ale go nie znalezli.
Msza swiC(ta w kosciele, w kt6rym ustawiono okolo dwudziestu trumien, trwata kr6tko.
Ksidz z Brzezan i inni przyjezdni spieszyli siC(, aby przed zmrokiem opuscic Buszcze i do-
trzee do miasta. Dlatego ani matka Janka, ani ja, nie bylysmy na pogrzebie, tylko szybko
po mszy swiC(tej likwidowalysmy mieszkanie. Po pogrzebie siostra, z dzieemi i rzeczami,
wyjechala ciC(zar6wk do Lwowa.
Z matk Janka zostalysmy do poniedzialku (24 stycznia), aby zalatwie jakies formal-
nosci w urzC(dzie gminy. Poszlam do w6jta, kt6ry bardzo siC( zmieszal i gorczkowo opo-
wiadal, jaki to byl dobry czlowiek ten doktor i to nie oni - Ukraincy z Buszcza - mordo-
wali. Jednak w ssiedniej izbie, do kt6rej w6jt szybko zamknt drzwi, odbywata siC( huczna
zabawa. Styszalam smiechy j spiewy ukrainskic.
Krak6w, Jadwiga Knaust
Jan Krasowski - Gaik k. Brzezan /18.09.1939 r./
Bylem swiadkiem - J an Krasowski
Mord dokonany przez nacjonalist6w ukrainskich mial miejsce 18 wrzesnia 1939 roku.
Tego dnia zostat zamordowany Tomasz W6jcik, lat 65 oraz gajowy Lopot.
W tym dniu Ukraincy zamordowali jeszcze Franciszka FoltC(, lat ok. 28, kt6ry przyjechal
z Krosna w odwiedziny do swego brata Jana Folty. Franciszek Folta, widzc uciekajcych
w panice ludzi, wyszedt naprzeciw napastnikom i pr6bowal ich perswazj powstrzymae od
dokonywania gwalt6w i rabunk6w. Swoj naiwnose przyptacit Zyciem.
Tego dnia zostal r6wniez zamordowany Stanislaw Wilk, syn Franciszka, wraz z zon.
Mordu dokonano w nocy, cudem ocalal tylko ich maly synek, kt6rego mordercy prawdo-
podobnie nie zauwaZyli.
19 wrzesnia 1939 roku, w godzinach popoludniowych, widzialem na goscincu maszeru-
jcych z Brzezan, przez Gaik, w kierunku Narajowa Miasta i dalej do Lwowa, policjant6w
polskich w kolumnie skladajcej siC( z okolo 150 os6b. CzC(se z nich byla w granatowych
mundurach, a czC(se w zielonych. Czapki mieli granatowe. Po wejsciu ich do pobliskiego
lasu, uslyszalem gwaltown strzelaninC(. Wymiana ognia trwala dose dtugo. Policjanci
wpadli w zorganizowan przez boj6wki GUN zasadzkC(.
Jak to dlugo trwalo nie jestem w stanie okreslie, gdyz w obawie 0 Zycie wtasne i rodziny,
zaprzC(glem konie do wozu, zabralem rodzinC(, trochC( dobytku i schronilem siC( w BrzeZa-
nacho Cal noc przetrwalem u znajomego kowala Stanislawa Codogniego. Jak siC( p6zniej
dowiedzialem, zasadzkC( na kolumnC( policjant6w zorganizowali nacjonalisci ukrainscy ze
wsi Lapszyn i Wierzb6w. Prowodyrami w tej zasadzce byli: DulC(ba, syn sottysa ze wsi Lap-
szyn oraz Wasyl Bilaj, mieszkaniec osady Bemardyny, leZcej w zachodniej czC(sci koloni
Gaik. W wyniku zasadzki prawdopodobnie wszyscy zginC(li.
Wielu Ukrainc6w z obu wiosek chodzilo w obuwiu i odzieZy zdjC(tej z policjant6w.
624
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Brzezany
Po wkroczeniu Armii CzeIWonej do Brzezan i okolic, po 19 wrzesnia 1939 roku, napady
i morderstwa dokonywane przez nacjonalist6w ukrainskich ustaly. Przez jakich czas zbie-
ranD tylko ciala lezce przy drogach i w okolicznych lasach. We wrzesniu 1939 roku, wie-
czorami, zbierali siC( Ukraincy, gl6wnie mlodziez i wychodzili na wysokie wzg6rze miC(dzy
wsi Lapszyn i Gaikiem i wyspiewywali piesni, miC(dzy innymi dose czC(sto tak: "...my La-
chiw wywisim na haki, jak cei sobaki, za ukrainskij narod..."
10 lutego 1940 roku, na podstawie list sporzdzonych przez terenowy Komitet Ukrain-
ski, na Sybir, do oblasti Iruckiej, z kolonii Gaik NKWD deportowalo 24 polskie rodziny _
94 osoby i jedn rodzinC( ukrainsk - 4 osoby:
Jan Dudek - 5 os6b, w tym 3 dzieci, Maria Folta - 3 osoby, w tym 1 dziecko, Jan Grzy-
bata - 5 os6b, w tym 3 dzieci, Jan II Grzybata - 5 os6b, w tym 1 dziecko, Piotr IZyk - 5
os6b, J6zef Kobak - 2 osoby, Tekla Krasowska - 2 osoby, J6zef Krasowski - 4 osoby, w tym
2 dzieci, Stanislaw Krasowski - 3 osoby, w tym 1 dziecko, Zofia Kurczaba - 2 osoby, w tym
jedno dziecko, Jan Lock - 8 os6b, w tym 2 dzieci, Stanislaw Lock - 3 osoby, w tym jedno
dziecko, Stanislaw Nawrocki - 4 osoby, w tym 2 dzieci, Piotr Pierunt - 4 osoby, w tym 2
dzieci, Tomasz Ras - 3 osoby, w tym 2 osoby niedolC(zne /kalekiet, J an Typrowicz, Wojciech
I Typrowicz - 3 osoby, Wojciech II Typrowicz - 7 os6b, W tym 5 dzieci, Franciszek Wilk _
3 osoby, J6zef Wilk - 3 osoby, w tym 1 dziecko, Stanislaw W6jcik - 8 os6b, w tym 4 dzieci,
W6jcik...zona Tomasza zamordowanego 18.09.1939 roku - 3 osoby, Maria W6jcik - 3
osoby, w tym 2 dzieci, Szwarc...matka i 3 dzieci.
Z grupy 24 rodzin [94 os6b], 15 os6b, w tym: 8 mC(zczyzn, 5 kobiet i 2 dzieci, zmarlo
z chor6b, glodu i wycienczenia, 1 mC(zczyzna dostal siC( do Armii Andersa i jego los nie jest
znany. 25 os6b zostalo powolanych do I Armii WP, gen. Berlinga, z kt6rych 2 zginC(lo na
froncie w latach 1944-1945. Pozostalych 51 os6b w 1946 r. powr6cilo z zeslania i osiedlito
siC( na Ziemiach Zachodnich.
Dla pozostalych na kolonii mieszkanc6w los nie byllaskawy. We wrzesniu 1943 r. zo-
stali zamordowani przez banderowc6w dw synowie Pakosza, z rodziny polsko-ukrain-
skiej, a w kwietniu 1944 r. z rk zgin1 kolejny Polak, Michal Sperczynski, lat 35. Jego za-
groda zostala ograbiona, a budynki spalone. Po tym wydarzeniu wszyscy ocaleni Polacy,
mieszkancy kolonii, opuscili swe gospodarstwa i schronili si w Brzeianach.
Cieszyn 2001 r., Jan Krasowski
Janina Krzykala z d. Radaczynskl - Plaucz3 Mala twrzesien 1939 r. 1941 r.
1943 - 1945 r.t
Urodzilam siC( we wsi Plaucza Mala polozonej nad rzek Stryp w powiecie Brzezany.
Do wrzesnia 1939 roku byl tu urzd gminny, posterunek policji, poczta, polska szkola po-
wszechna i kosci61 rzymskokatolicki z polskim ksiC(dzem.
We wsi 2/3 mieszkanc6w stanowili Ukraincy, bylo wiele rodzin mieszanych. Obie naro-
dowosci tczyty liczne powi¥ania rodzinne.
Gdy wybuchla wojna mialam ise po raz pieIWszy do szkoly. Od tego tragicznego wrzes-
nia zaczl siC( m6j los, podobnie jak innych Polak6w w ptauczy Malej, peten niepokoju
o Zycie i mienie.
Po wtargniC(ciu wojsk sowieckich, miejscowi Ukraincy, uzbrojeni w karabiny, widly i sie-
kiery, rozpoczC(li mordowanie mC(zczyzn, Polak6w. Wycigali ich z dom6w, wyprowadzali
nad rzekC( StrypC(, tam odczytywali wyrok:'.nierci i mordowali.
Zygmunta Czosnowicza zamordowano za to, ze byl soltysem, mego wujka Jana Muszyn-
skiego chciano zabie za to, ze sluzyl w LcgioJ1::,ch Pilsudskiego, jego starszego syna, Wla-
dyslawa, za to, ze byl w "Strzelcach", a ]rodszego Stanislawa, za to ze nalezal do "Orlt".
Tej nocy boj6wkarze ukraiftscy zamordowali 5 mC(zczyzn i 4 ranili, z kt6rych dwu po
pewnym czasie zmarlo w wyniku odniesionych ran. ZginC(li:
625
Rozdzial 21. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powiat Brzezany
Zygmunt Czosnowicz, Julian Dobrowolski, Edward Haupt, Abraham Jeger, narodo-
wosci iydowskiej.
Zostali ranni:Lisowski Michal, /zmarl po kilku miesi(!cach!, Nebelski J6zef, /zmarl po
kilku miesi(!cach/, Muszynski Jan /ocalal/, Muszynski Wladyslaw /ocalal/.
Tej nocy boj6wkarze ukrainscy ominyli nasz dom. Miejscowy banderowiec, Piotr Baran,
jeden z przyw6dc6w tej boj6wki, chwalil si y , ze m6j ojciec zawdziycza iycie jemu dlatego,
ze jego brat Dyny uczyl si y u mego ojca, a ojciec ich przyjaznil si y z moim. A wiyc m6j dom
ominyla tragedia.
N astypnego dnia, wczesnym rankiem, dowiedzielismy si y 0 wydarzeniach minionej
nocy. 0 swicie przybiegl do nas Wladek Muszynski, ranny w glow y i rami y . Mama zrobila
mu opatrunek, a on opowiedzial co si y wydarzylo w ich domu. Jako 7-letnie dziecko chlo-
nylam te okrutne wiesci i pamiytam je po dzis dzien. W nocy przyszlo do ich domu kilku
uzbrojonych w karabiny Ukrainc6w. Wyprowadzili ich z domu i kazali si y poloiyc na
ziemi. Nad nim, nad jego ojcem Janem i bratem Staszkiem stal jeden oprawca i bil ich.
Wladka uderzyl w glow y lopat(!. Nagle jego ojciec zerwal si y , wyrwal oprawcy karabin
z ryki i wywijaj(!c kolb(! zmusil go do obrony, a do syn6w krzykn(!1 zeby uciekali. Staszkowi
udalo si y uciec, przeskoczyl przez plot i pobiegl daleko na t(!k y . Wladek zostal ranny
w glow y i rami y , ale na szczyscie byly to 1eldde zranienia. Natomiast mego wujka Jana Mu-
szynskiego bardzo pobili i zmasakrowanego pozostawili, sadz(!c, ze juz nie iyje. On zas
stracil na chwil y przytomnosc, a gdy j(! odzyskal ukryl si y w pobliskiej kukurydzy. Dzialo
si y to w czasie, gdy napastnicy kopali d61 dla pomordowanych.
Michal Lisowski mial18 lat i mieszkal z rodzicami i rodzenstwem w s(!siedztwie naszej
zagrody. W tym czasie, gdy mama opatrywala rany Wladka Muszynskiego, uslyszelismy
glosny lament naszego s(!siada Piotra Lisowskiego. Moja mama, a ja za ni(!, poszlysmy do
niego. Na 16zku lezal caly skrwawiony i posiniaczony Michal. Na glowie mial kilka ran klu-
tych, zadanych bagnetem. Tego dnia zawieziono go do szpitala w Brzezanach. Rany byly
jednak bardzo ciyzkie, po kilku miesi(!cach Michal zmarl, pozostawiaj(!c swych rodzic6w
w strasznej rozpaczy.
Tej samej nocy, w s(!siedniej wsi Glinna, boj6wkarze ukrainscy zamordowali kilkunastu
kolonist6w, a ich domy spalili. Mordowali tylko myiczyzn, a kobietom i dzieciom pozwa-
lali uciekac.
Z rodziny Kr y zl6w zamordowali w6wczas 3 osoby, ojca i dwu syn6w, ocalala zona gos-
podarza i jego matka. Pamiytam je z kosciola, gdy lei(!c krzyzem modlily si y za pomordo-
wanych i za morderc6w.
Te wydarzenia, tak mocno mn(! wstrz(!snyly, ze nie mog y 0 nich zapomniec. Wrogosc
Ukrainc6w do Polak6w coraz bardziej si y nasilala. W szkole, do kt6rej chodzilam razem
z dziecmi ukrainskimi nazywano nas zlosliwie: "slona Mazurka" - "slony Mazurek".
w- klasie bylo tylko czworo polskich dzieci: dwu chlopc6w Zdziszek Muszynski i Janek
Piechur orza dwie dziewczynki - ja i Zosia Muszynska. Wirka Babiak, jedna z koleianek
z klasy, zakazywala si y bawic z Polkami. Jej ulegaly inne dziewczyta ukrainskie i bojkoto-
waly nas. Na szczyscie nauczycielki Ukrainki nie dyskryminowaly polskich uczni6w. Milo
wspominam Olgy, Nasti y i Stuny, trzy siostry Czyzewskie, kt6re mnie uczyly, byly zawsze
wobec mnie iyczliwe i sprawiedliwe. W okresie pierwszej okupacji sowieckiej, w latach
1939 - 1941, nie bylo mord6w. Nacjonalisci ukrainscy bali si y wladzy sowieckiej i chyba
dlatego dali Polakom spok6j. Nykaly nas, natomiast obawy przed wyw6zk(! na Sybir,. Pa-
miytam jak w naszym domu suszono chleb, makaron i przygotowano tobolki na wypadek
deportacji. Wladze sowieckie wywozily nie tylko Polak6w, ale r6wniei bogatych Ukrain-
c6w. Wysokie kontygenty, podatki i stala grozba powstania kolchoz6w, gnybila nie tylko
Polak6w, st(!d tei chyba ta wsp6lna niedola sklanialy Ukrainc6w do tolerowania Polak6w.
W czerwcu 1941 roku, kiedy wojska niemieckie uderzyly na ZSRR, Ukraincy omamieni
wizj(! "Samostijnej Ukrainy" zaczyli podobnie jak polskich iolnierzy w 1939 roku, rozbra-
jac i mordowac sowieckich zolnierzy. W nocy, przed wkroczeniem wojsk niemieckich,
w naszej wsi Ukraincy usypali wysoki kopiec ziemi i na nim postawili brzozowy krzyz z try-
626
Rozdzial2J. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brzezany
zubem, symbolem Samostijnej Ukrainy. Przygotowali r6wniez duz bram triumfaln na
powitanie wojsk niemieckich, "wyzwolicieli" Ukrainy spod jarzma sowieckiego. Dziew-
czta ubraly si w stroje narodowe. Ludnosc ukrainska z narczami kwiat6w wylegla tlum-
rue na powitanie tych wojsk. Liczna grupa mloaych Ukrainc6w na rowerach, z opaskami
"Ukrainskie Wojsko", jezdzila na trasie spodziewanego wejscia zolnierzy niemieckich.
Czekano od samego rana. Dzien byl bardzo gorcy, slonce praZylo niemilosiemie, a na-
dejscie wojsk niemieckich op6znialo si. P6zniej okazalo si, ze oddzialy poszly inn
drog, omijajc Plaucz Mal. W czasie oczekiwania na Niemc6w, gdy na drodze usta-
wiony byl szpaler powitalny, znienacka pojawilo si stado kr6w pdzonych z pastwiska do
wsi. Pdzone bydlo weszlo midzy szpaler witajcych i zaczlo skubac trzymane przez nich
wizanki. Sytuacja stala si groteskowa. Zaskoczeni tym Ukraincy nie mogli przez chwil
poradzic sobie z tym stadem. Moja 14-letnia siostra Wanda zaczla si smiac i glosno po-
wiedziala do stojcej obok mamy: "mamusiu, oni t parad zrobili dla naszych kr6w". Ta
wypowiedz Wandy przerazila mam. Wok61 stalo wielu Ukrainc6w, kt6rzy to slyszeli
i mama zdawala sobie spraw, ze ta ironiczna wypowiedz mogla miec nieobliczalne skutki
dla naszej rodziny. Mimo, ze wojska niemieckie nie wkroczyly do Plauczy Malej, miejscowi
Ukraincy zachowali si tak, jak gdyby powstala Samostijna Ukraina. Utworzyli terenow
wladz, wybrali soltysa, w6jta, utworzyli posterunek policji, zwolali wielki wiec, na kt6rym
oglosili, powstanie Samostijnej Ukrainy.
Wic przez ponad dwa tygodnie ukrywalysmy si z mam w odleglej 0 16 km wsi Horo-
dyszcze u jej brata Juliana. Kiedy sprawa przycichla wr6cilysmy do domu.
Szybko jednak Ukraincy przekonali si, ze Niemcy obiecanej Samostijnej Ukrainy nie
utworz. Wladze niemieckie naloZyly wysokie podatki i kontygenty. Nie wolno bylo bez ze-
zwolenia zabic ani Swiniaka, ani cielaka, odstawiano mleko, zboze, nawet odziez, kozuchy itp.
Wiosn 1942 roku zaczl si na Podolu wielki gl6d, spowodowany m.in. wielk powo-
dzi na Podkarpaciu. Wszystkim zaczl doskwierac bez wzgldu na narodowosc.
W tej sytuacji w lepszym polozeniu byla jednak ludnosc ukrainska. W jej rkach byla bo-
wiem terenowa wladza i policja, std tez znacznie wiksze obcizenia nakladano na Pola-
k6w. Gl6wnie teZ Polak6w wysylano na roboty do Niemiec. Policja ukrainska czsto aresz-
towala Polak6w bez zadnych powod6w, lub opartych na falszywych donosach. Z naszej wsi
aresztowano mego wujka Jana Muszynskiego i J6zefa Sobolewskiego. Najpierw bardzo ich
pobito w miejscowym areszcie, potem przewieziono do wizienia w Kozowej. Tam, pod-
czas licznych przesluchiwan, bite ich i torturowano.
W wizieniu prawdopodobnie by juz nie prze.iyli, gdyby nie wstawiennictwo wysoko po-
stawionego urzdnika niemieckiego, kt6ry polecil uwolnic aresztowanych Obaj powr6cili
w okropnym stanie, z polamanymi zebrami i licznymi potluczeniami ciala.
ad tej pory, co pewien czas, albo policja ukrainska, albo banderowcy, uprowadzali ko-
gos i mordowali poza wsi.
W 1943 roku zostali zamordowani: Jan Malaczynski, Stanislaw Malaczynski, Michal
Murzynski.
Na przelomie 1943 i 1944 roku do naszej wsi coraz czsciej docieraly wiadomosci 0 ma-
sowych mordach dokonywanych na Polakach, tym razem juz nie tylko na mzczyznach, ale
na wszystkich, kobietach i dzieciach, i 0 paleniu polskich zagr6d. Tak ginli Polacy w Ja-
kubowcach, w Budylowie, w Taurowie i innych miejscowosciach.
Padl na nas ogromny strach. Zaczlismy si ukrywac na noc w r6znych miejscach, naj-
czsciej u Zyczliwych nam ssiad6w Ukrainc6w.
Nasz tate, kt6ry byl z zawodu kowalem urzdzil z naszego domu niemal twierdz, m.in.
drzwi i okiennice zaopatrzyl w zelazne sztaby tak, ze wylamanie ich nie bylo takie latwe.
W razie napadu mielismy si chronic na strychu, do kt6rego wejscie bylo r6wnieZ zabez-
pieczone. Na og61 rzadko spalismy w domu. Najczsciej nocowalismy u ssiadki, Ukrainki,
Froski Cislo, ale i tam nie bylo zbyt bezpiecznie, bo to bylo blisko naszego domu. Tato tez
nie nocowal w domu, czsto wychodzil wieczorem i ukrywal si w r6Znych kryj6wkach . J a
z mam i siostr ukrywalysmy si nieraz razem, czasami oddzielnie.
627
Rozelzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
Czasami mama wysylala nas obie do wsi Tomasz6wki, gdzie mieszkala znajoma Ma-
rynka Psiurska, kt6ra u mamy szyla sobie odzid. Szlo siC( zwykle 0 zmroku, tak by ludzie
nie widzieli, gdzie siC( idzie i wracalo 0 szarym swicie.
Pewnego razu, gdy weszlam do mieszkania Marynki, zamarlam z przerazenia. Siedzialo
tam kilku uzbrojonych mC(zczyzn i kilka jakichS dziewczt. Na stole ldal automat i pas
z nabojami. Od razu zorientowalam siC(, ze to banderowcy. Stalam w drzwiach jak skamie-
niala. Na szczC(scie w izbie panowal p6lmrok, a Marynka, poznawszy mnie, szybko do mnie
zagadala, ze jej mlodszej siostry Stefki nie ma w domu i wyszla ze mn do sieni. Powie-
dziala mi, ze jej bardzo przykro, ale dzis nie mogC( u niej przenocowae. Bylo to oczywiste,
tylko co ja mialam z sob zrobie.
Do domu nie moglam wracae, przypomnialam sobie, ze niedaleko cmentarza mieszka
Ukrainka 0 nazwisku Luczkiw, wdowa, u kt6rej juz raz nocowalam. Postanowilam p6jse do
niej. Szlam po ciemku cala rozdygotana ze strachu. Wreszcie gdy dotarlam do jej domu
i stanC(lam na progu jej mieszkania, nie moglam wykrztusie ani slowa. WybuchnC(lam pla-
czem. Kobieta ta ulitowala siC( nade mn. Dala mi gorcego mleka, poscielila kolo pieca
i poloZyla do snu. Czulam, ze ona sarna siC( boi.
Bylam jej bardzo wdziC(czna. Kiedy w 1964 roku pojechalam odwiedzie rodzinn wies,
wstpilam do niej i serdecznie jej podziC(kowalam za to, co wtedy dla mnie uczynila. Zro-
bilam to r6wniez wobec innych Ukrainc6w, kt6rzy wtedy udzielali mi schronienia.
Rano wr6cilam do domu. Mama byla juz w domu, rozpalala ogien pod kuchni i po ja-
kims czasie moglam zjese sniadanie. Wtedy zrobilo mi siC( jakos razniej. Ale gdy minC(lo
poludnie i zaczl siC( zbliZae wiecz6r ponownie powr6cil strach przed kolejn noc.
Niestety rodzicom nie udalo siC( wymyslie dokd by mozna p6jse i tc( noc postanowilismy
spC(dzie w swoim domu. Akurat w ssiedniej wsi, Plauczy Wielkiej, banderowcy dokonali
masowego mordu na polskich mieszkancach wsi.
Tej nocy banderowcy zamordowali matkC( ojca, kt6ra tam mieszkala, JuliC( Radaczynskll,
jego siostrC( JuliC( i jej dziecko, wielu kuzyn6w i krewnych.
Banderowcy wpadali do polskich dom6w i kogo tylko napotkali, tego zabijali. Po obra-
bowaniu dom6w i zagr6d, napastnicy podpalili wszystkie polskie zabudowania. Dzialo si y
to w nocy z 29 na 30 marca 1944 roku. Ogldalismy luny i domyslalismy siC(, co tam si y
dzieje. Rano oboje rodzice poszli do Plauczy Wielkiej. Zastali tam zgliszcza i tylko trupy
swoich najblizszych, krewnych i znajomych. PamiC(tam jak wr6cili. Tato byl zaplakany,
blady, uklkl przed Obrazem Matki Boskiej Nieustajcej Pomocy i ochryplym glosem po-
wiedzial: "M6dlcie siC( dzieci, bo tam z naszych juz nikt nie Zyje. Wszyscy zginC(li".
Po tej tragedii zrozumielismy, ze pierscien smierci zaciska siC( wok61 nas, ze lada dzien
Polak6w w Plauczy Malej moze spotkae to sarno. Trzeba bylo gdzies uciekae, najlepiej do
duzego miasta.
Tymczasowo tato zaprowadzil nas do ukrainskiej czC(sci wsi, tzw. Wybud6wki, do swego
znajomego, Iwana Barana. Niezbyt chC(tnie nas tam przyjC(to, zwlaszcza, ze w domu tym
bylo juz wielu Polak6w spokrewnionych z zon gospodarza. Spalismy na podlodze, na roz-
lozonej slomie. Po trzech dniach pobytu tam syn gospodarza, kt6ry nalezal do UPA, po-
wiedzial memu ojcu, ze nas dluzej nie mog u siebie trzymae, ze powinnismy szukae dla
siebie innego miejsca. NastC(pnego dnia 0 swicie tato nas zabral i z tlumoczkami na ple-
cach poszlismy przez pola do Kozlowa, lezcego juz w powiecie tarnopolskim.
Od stycznia 1944 roku byl tam juz front niemiecko-sowiecki. My bylismy po stronie za-
chodniej miasteczka, w kt6rej byli jeszcze Niemcy, wschodni cZyse zajyly juz wojska so-
wieckie. Staralismy siC( bye jak najblizej frontu, bo tap! bylo bezpieczniej. Kiedy tlWaly
walki, chowalismy siC( na noc w piwnicy u pana J6zefa Zuklinskiego, a podczas dnia odda-
lalismy si y od linii frontu, nieco blizej osady Poplawy k. Plauczy. Minl tydzien. Zblizala
siC( Wielkanoc. ZapragnC(lam miee troch y switecznego ciasta i switecznego jedzenia.
W domu pozostala ukryta mka, slonina, a ssiadka Ukrainka na nasz prosbC( zbierala
jaja od naszych kuT.
Przekonalam moj mamC(, ze przedrC( siC( do naszego domu i przyniosC( troch y Zywnosci.
628
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzezany
Mama wyrazila zgod y . Wybralam si y przez pola. Bardzo si y balam, ealy ezas gorco si y mod-
liIam. Wreszcie dotarlam do swego domu. Bylam bardzo zmyczona. Postanowilam ehwil y
odpoczc i przygotowac sobie jakis gorcy posilek, a potem spakowac Zywnosc do worka
i wracac do Kozlowa. Tymczasem za ehwil y pojawila si y w domu moja mama. Bardzo si y
zdziwilam, bo mama miala chore nogi i dluzsze marsze sprawialy jej wiele trudnosci . Sadzy,
ze przestraszyla si y , ze pozwolila 12-letmej c6ree samej isc w tak niebezpieczn drog y .
B61 mamy nogi spowodowal, ze 0 powrocie do Kozlowa tego dnia nie bylo mowy. Na
noc poszlysmy spac do ssiadki Ukrainki Froski. Rano powr6cilysmy do naszego domu,
mama postanowila na swiyta w nim pozostac. Postanowilysmy tym razem tei przenocowac
u siebie. Na naszym podw6rzu pojawil si y Ukrainiec, kt6ry rozebral sieezkarni y i zabral
z niej czysci, tak jak gdyby byla jego. Zachowalysmy jednak cisz y . Zaryglowalysmy drzwi
i okiennice od srodka i siedzialysmy po ciemku. Okolo godziny 20 00 ktos zastukal do drzwi
i po rosyjsku zawolal: "ehaziain otkroj dweri". Przypomnialo si y nam, ze podobnie wolali
banderowcy w nocy w Plauezy Wielkiej, udajc sowieckich zolnierzy. Dla nas bylo jasne,
ze to banderowcy. Schronilysmy si y na strychu. Po chwili napastnicy zaezyli wlamywac si y
do mieszkania, przez okno i weszli do srodka. Zaczyli strzelac w sufit, na szczyscie, jednak
kule przeehodzily obok nas.
Po jakims czasie podpalili dom. Dym zacz1 si y wciskac na strych. Zaczylysmy si y dusic
i kaszlec. Wok61 plonyly juz budynki gospodarcze i budynki naszyeh ssiad6w, wujka Mu-
rzy6.skiego, wujka Jasinskiego, plebania, szkola i dom Peczarskich. Siedzialysmy przy ot-
wartym okienku, przez kt6re moglysmy oddychac. Sytuacja nasza byla tragiczna, lada
chwila m6g1 plomien ogarnc stryeh. Grozilo nam spalenie si y Zywcem. W tym czasie s-
siedzi Ukraincy byli zaabsorbowani gaszeniem pozaru, tak by obronic swoje budynki przed
spaleniem.
Przez okienko ze strychu mama zauwaiyla ssiadky Ukraink y i zaczyla j prosic, by po-
mogla nam std wydostac si y . Ona gdzies pobiegla i po chwili wr6cila z kilkoma ssiadami,
kt6rzy przyniesli ze sob dlugi sznur i rzucili nam na stryeh, a sami zaezyli gasic paley si y
budynek. Po sznurze spuscilysmy si y na ziemi y . Tymi ssiadami byli Dmytro Babiak i Mi-
lian Rewny. Kiedy zeskoezylam po sznurze na ziemi y , Milian Rewny powiedzial mi po
ukrainsku: "dzieeko, uciekaj gdzie ciebie oezy ponios". Wpadlam na podw6rze ssiada
Ukrainca, kt6rego synowie byli w bandzie UPA. Ani na podw6rzu, ani w domu nikogo nie
bylo. Usiadlam pod domem na lawee i ze zmyezenia zasnylam. Po ehwili uslyszalamjakja-
kid kobiety stoj nade mn i dyskutuj, kim ja jestem . Obudzona przypomnialam sobie,
ze mama mnie na pewno szuka. I tak bylo rzeczywiscie.
W 1944 roku wielkanoeny dzien byl jasny i sloneczny. Wok61 byly zgliszeza spalonych
budynk6w. Wstalam z lawki i zobaczylam moj mam y . Przerazilam si y jej widokiem. Przez
jedn noe bardzo si y postarzala i posiwiala, miala dopiero 38 lat. Wargi miala spalone,
oczy niemal ezarne, podkrzone, jakos dziwnie swiecce, byla eala okopcona i brudna. J a
podobno tak sarno wygldalam. Poszlysmy do naszego domu. Widok domu byl straszny.
Okopcone sciany, potluezone szyby w oknach, zwyglone futryny. Szybko wyszlysmy
z niego. Poszlysmy do naszych ssiad6w Ukraine6w Iwana i Olenki Humeniuk6w. Wydalo
si y nam, ze tam znajdziemy jaks pomoc. Jednak przyjyto nas z lekcewazeniem i danG do
zrozumienia, ze nie jestesmy mile widziane. Wyszlysmy szybko z ich domu. Poszlysmy do
drugiej ssiadki, Froski Cislo. Ta, mimo ze nas nie Iczyly dawniej tak zaiyle stosunki jak
z Humeniukami, kiedy nas zobaczyla, okazala si y bardzo iyczliwa i szezerze nam wsp61-
czula. Dala nam gorcego mleka, poloiyla do 16zka, przykryla pierzynami. Obie z mam
mialysmy wysok gorezky. Po odpoczynku, postanowilysmy wracac do Kozlowa. Tej nocy
nikt w Plauczy nie zostal zamordowany, bo nikogo opr6cz nas w domach juz nie bylo.
Banderowcy tylko obrabowali i spalili polskie zabudowania.
Z Kozlowa tej nocy widziano luny pozar6w nad Plaucz Mal i wszyscy sdzili, ze zo-
stalysmy zamordowane. Moja siostra Wandzia postanowila p6jsc do Plauczy, by dowie-
dziec si y co si y z nami stalo. Wszyscy jej odradzali z uwagi na grozce niebezpieezenstwo.
Ona jednak nie usluchala. Przeszla 12 km i spotkala si y z nami w Plauczy Malej, skd ra-
629
Rozdzial 21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brzezany
zem wr6cilysII).y do Kozlowa. W drugi dzien Swi(!t Wielkanocnych miejscowy ksi(!dz od-
prawial Msz y Swiyt(! w prywatnym domu. Bylo sporo ludzi, pojawil si y r6wniez nasz ojciec,
kt6ry powital nas jak bysmy wr6cily z tamtego swiata.
W Kozlowie zostalismy przez kilka tygodni. Kiedy front zacz(!1 si y przesuwac na zach6d,
Niemcy wszystkich wysiedlili z miasta, w ten spos6b ponownie znalezlismy si y w Plauczy
Malej, gdzie pelno bylo uciekinier6w i wojska niemieckiego. W naszym domu, kt6ry oca-
lal z pozaru, wojsko niemieckie jedn(! izb y zajylo na kancelari y sztabu, a w pozostalych za-
mieszkalysmy my, dwie rodziny polskie z Kozlowa i dwie nasze kuzynki z Horodyszcza.
Wok61 pelno bylo zolnierzy. Czulismy si y bezpieczni.
Gdy po tygodniu walk Niemcy zostali wyparci ze swoich stanowisk, front przesun(!1 si y
dalej na zach6d, a wojska sowieckie poszly za nimi, wtedy nasza sytuacja zmienila si y . Po-
wstalo nowe, jeszcze wiyksze, zagrozenie ze strony banderowc6w. Pojawily si y liczniejsze
i lepiej uzbrojone bandy UPA, kt6re w bialy dzien, udaj(!c polskich partyzant6w, lub zol-
nierzy sowieckich, wyszukiwaly ukrytych Polak6w i mordowaly. Pamiytam, ze wtedy udalo
si y im schwytac i zamordowac 3 myzczyzn: Pawla Sarnickiego z Plauczy Malej, Blichar-
skiego z Plauczy Wielkiej i Teofila Feldmana z Glinnej.
Powialo ponownie groZ(!. Znowu trzeba bylo uciekac. Mnie, z dwiema kolezankami,
Marysi(! i Antosi(! Pierzarskimi, na pewien czas umieszczono u ciotki Ukrainki w Plauczy
Wielkiej. P6zniej zamieszkalismy po raz drugi w Kozlowie. Bylo tam znacznie bezpiecz-
niej. Mieszkalo tu wielu Polak6w i stacjonowalo wojsko sowieckie. Mieszkalismy jednak
w bardzo prymitywnych warunkach. Miasto, podczas walk frontowych, uleglo znacznemu
zniszczeniu. Brak bylo mieszkan. Nasz(! zmor(! byly liczne miny rozmiesczone wok61
miasta. CZysto zdarzaly si y podczas pasienia kr6w nieszczysliwe wypadki. Zylam w ci(!g-
Iym strachu. Po kilku tygodniach pobytu w Kozlowie powr6cilismy do Plauczy Malej.
Trzeba bylo zebrac zboza, a p6zniej ziemniaki. Trzeba bylo z czegos Zyc i cos miec do je-
dzenia. Gospodarstwo dawalo t y szansy. Ojciec ponaprawial drzwi, okna i scian y , w kt6rej
pocisk artyleryjski pozostawil wielk(! dziur y . Ludzie zebrali z pola zboze, ale potrzebny byl
mlyn. W Plauczy Malej byl, ale wymagal remontu. Jedynym czlowiekiem zdolnym do jego
naprawy byl m6j ojciec. Fakt ten zwiykszal jego bezpieczenstwo, bo r6wniez Ukraincy byli
zainteresowani uruchomieniem mlyna. Zagrozenie ze strony banderowc6w trwalo nadal.
Wiadome juz bylo, ze te ziemie zostan(! Polsce odebrane przez Zwi(!zek Sowiecki. Dla nas
Polak6w, jedynym ratunkiem byl wyjazd na zach6d. Wladze sowieckie zmuszaly Polak6w
do opuszczenia ojcowizny i wiele polskich rodzin zapisywalo si y na wyjazd. Niekt6rzy wy-
jezdzali do Zborowa, sk(!d odchodzily transporty, niekt6rzy do Kozlowa. Nasz ojciec wybral
Kozl6w. Wyjechalismy tam w styczniu 1945 roku, a transport wyruszyl 25 maja 1945 roku.
W czasie pobytu w Kozlowie od czasu do czasu ktos udawal si y do rodzinnej wsi, by stam-
t(!d przywiezc iywnosc lub ukryte tam rzeczy. Z tych wyjazd6w nie wszyscy wracali. Byly wy-
padki, ze byli schwytani przez banderowc6w i mordowani. Tak zginyly: Helena Haupt -
mloda dziewczyna, Maria Murzyf1ska - moja wujenka, kt6ra osierocila dwoje dzieci,
a z trzecim byla w ci(!Zy i Stefania Radaczyf1ska - moja stryjenka, osierocila dwoje dzieci.
Kiedy w maju podstawiono transport z odkrytymi wagonami, ludzie w panice rzucali
swe toboly do wagon6w i zajmowali miejsca w obawie, ze moze ich p6zniej zabrakn(!c.
Kluczbork, styczen 2000 r., Janina Krzykala z domu Radaczynska
Bronislaw Lenartowicz - Taurow 11939 - 1945 r.1
Bylem Swiadkiem:
Bylem mieszkancem wsi Taur6w.
Byl typOW(! wsi(! podolsk(! zamieszkal(! od wiek6w przez ludnosc polsk(! i rusinsk(!. Polacy
stanowili tu okolo 70%. Mieszkalo tu siedem rodzin Zydowskich, Zyj(!cych z handlu i skupu
produkt6w rolnych od miejscowych gospodarzy. W obrybie wsi istnialy dwa maj(!tki ziem-
630
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
skie. Jeden z nich nalezal do arcybiskupa lwowskiego, a drugi byl wlasnosci prywatn.
WiC(kszosc gospodarstw byla malej i sredniej wielkoSci, wiC(ksze stanowily niecale 10%.
Do lat 30-tych wsp61:iycie ludnosci polskiej i u¥ainskiej we wsi ukladalo siC( dose po-
prawnie i przebiegalo bez wiC(kszych konflikt6w. Swiadczy 0 tym fakt dose licznych mal-
ze6.stw mieszanych. J ednak od pocztku lat 30-tych zaczC(ly narastae wydarzenia budzce
niepok6j. Ak:tywnosc OUN i jej hasla zaczC(ly zdobywae uznanie w coraz to wiC(kszych gru-
pach ludnosci rusinskiej (ukrainskiej). Hasla: "Za San Lasze, bo to nasze" szerzone przez
ruch banderowski stawaly siC( coraz blizsze realizacji. W 1937 roku zostal przez Ounow-
skich boj6wkarzy zamordowany soltys Jan Papuga. Zastrzelono go noc, w jego mieszka-
niu. Podobny los, w 1938 roku, spotkal Pawla SabinC(, dzialacza K6lka Rolniczego, kt6ry
podczas powrotu z zebrania tego K6lka zostal zakluty nozami przez Ukrainc6w. Na po-
ez:}tku 1939 roku zostaly podpalone nowo wybudowane budynki duzego gospodarstwa To-
masza Kozakiewicza. Tegoz roku, na wiosnC(, od kuli boj6wkarzy zginl Adolf Czuba, dzialacz
Zwi1}Zku Strzeleckiego. Zastrzelono go przed jego domem, gdy wsiadal na furmankC(.
Wybuch wojny we wrzesniu 1939 roku, stworzyl now i bardzo niekorzystn sytuacjC( dla
Polak6w. Rozbudzona pod koniec lat trzydziestych nienawise OUN do Polak6w zaczC(la
eoraz bardziej owocowae. We wrzesniu 1939 r. zostal zamordowany przez nacjonalist6w
ukrainskich powracajcy z wojny Bronislaw Kuczera. 18 wrzesnia 1939 r. kilkunastooso-
bowa grupa zolnierzy polskich, jadca na 12 wozach taborowych, zostaje wprowadzona
przez Ukrainca 0 nazwisku Semko Mowczko - mieszkanca Taurowa w zasadzkC( i wymor-
dowana w jarze za wsi.
Okres pieIWszej okupacji sowieckiej przebiegal wyjtkowo korzystnie dla polskich
mieszka6.c6w wsi. Nie bylo zadnych wyw6zek na Sybir. Wiosn 1940 roku powolano do so-
wieckiego wojska kilku mC(zczyzn z rocznika 1919-1921.
Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej i nowa okupacja niemiecka, polczona z kolabo-
racj:} z okupantem srodowisk ukrainskich, a szezeg61nie dzialalnose administracji i policji
ukrai6.skiej oraz nieograniczona dzialalnose OUN i jej zbrojnych boj6wek tzw. UPA, stwo-
rzyly powazne zagrozenie dla ludnosci polskiej.
16lipca 1941 r. miejscowi nacjonaliSci ukrainscy uprowadzaj z dom6w 10 Polak6w i po
przesluchaniu na plebanii popa Petryckiego, wywoz ich do pobliskiego lasku "Netreba".
Tam, po bestialskich torturach, wszystkich morduj. Po kilku tygodniach zwloki zostaj od-
nalezione przez rodziny ofiar i pogrzebane na cmentarzu. Ofiary byly powizane drutem
kolczastym, mialy obciC(te jC(zyki, uszy, nosy, wydlubane oczy. ZginC(li w6wczas: Michal
i Stanislaw Guzdowie, Jan Klak, Michal awaryf1ski, Jan Perec, Franciszek Soczy6.ski, bra-
cia: Emil i Ja Zapotoczni oraz Antoni Zerebeeki.
W okresie Swit Wielkanocnych, w kwietniu 1944 roku, zostaje zamordowanych przez
banderowc6w dalszych 9 Polak6w: Feliks i Maria Antoszczynowie, Teofil Michask6w, Sta-
nislaw Orlowicz, Katarzyna Nawaryf1ska, J6zef i Roman Robotowie (ojciec z synem),
Adolf i J ancenty Zapotoczni.
28 maja 1944 r., podczas koszenia siana, zostaje na polu zamordowany Marian Lenarto-
wiez. W tym samym roku zostaje zamordowana zona w nocy tuz przed wyjazdem do mC(za
i dzieci znajdujcych siC( w Polsce. Zostaje takZe uprowadzony przez banderowc6w Stanislaw
Lenartowicz, kt6ry ginie bez wiesei. Kolejnymi ofiarami byli Kazimierz Wojczak i Jan Zapo-
toezny.
W okresie okupacji niemieekiej, w latach 1941-1944, wladza w naszej wsi spoczywala
w rC(kach Ukrai6.c6w. Oni to decydowali 0 wysokosci kontyngentu, 0 liczbie wysylanych
Polak6w na roboty przymusowe do Niemiec oraz 0 r6znych fizycznych pracach na rzecz
okupanta. Administracja ukrainska chronila, jak mogla, swoich od tych swiadczen, nalda-
daje je gl6wnie, gdzie siC( tylko dalo, na Polak6w.
Gdy przyszla nowa, druga okupacja sowiecka, sytuacja ulegla pewnej poprawie.
W sierpniu 1944 r. z naszej wsi powolano kilkunastu mlodych Polak6w do wojska. Trzy-
mano nas przez dwa tygodnie w Czortkowie. Po dwu tygodniach zwolniono i kazano ise do
domu. W tym czasie wladze radzieckie tworzyly tzw. Istriebitielne Bataliony, do kt6rych
631
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzeiany
powolywano Polak6w. W sytuacji zagrozenia ze strony banderowc6w i tzw. UPA bylo to
niezwykle korzystne dla Polak6w. Pozwalalo bowiem dysponowac legalnie broni, chociaz
pod kontrol NKWD.
W okresie pieIWszej i drugiej okupaeji sowieckiej, co najmniej 18 ukrainskich nacjona-
list6w zginlo w wizieniach oraz okolo 6 rodzin ukrainskich deportowano w glb ZSRR.
Natomiast z rk Polak6w zginl tylko jeden Ukrainiee, kt6ry bral udzial w napadzie na
dom Polaka Zenona Szawlaja. Byl nim Wasyl Popowicz, mieszkaniec wsi Taur6w.
6.08.1944 r. liczna boj6wka UPA otoczyla dom Zenona Szawlaja domagajc si wyjscia do-
mownik6w na zewntrz budynku. Szawlaj odpowiedzial seri z automatu i granatami. Na-
pastnicy musieli cofnc si, jednak ostrzeliwali budynek przez kilka godzin. Gospodarzowi
w obronie pomagala jego zona Maria, kt6ra, mimo odniesionych ran, wsp61nie z mzem
bronila domu. Po kilku godzinach nieudanego oblzenia banderowcy wycofali si, rezyg-
nuje ze zdobycia budynku. Tej nocy z tego budynku zginly dwie kobiety: Katarzyna Na-
warynska - tesciowa Zenona i Maria Zapotoczna. Przypadkowo pozostaly one w tym domu
na noc. Gdy rozpoezlo si oblzenie obie pr6bowaly uciee. Jednak zauwazone przez ban-
derowc6w zostaly przez nich zastrzelone. Straty napastnik6w nie s znane. Na pewno jed-
nak, podczas tego napadu, zginl banderowiec - Wasyl Popowicz, mieszkaniee Taurowa.
Tej samej nocy podobn walk z banderowcami stoezyl drugi Polak Wojciech Tarniowy,
kt6ry r6wniez przez kilka godzin wytrzymal oblzenie swego domu, bronie si wsp61nie
z drugim mzezyzn, kt6rego nazwiska nie ustalono.
Bronislaw Lenartowicz
Michal Lipinski - Poruczyn /kwiecien 1944 r./
Bylem swiadkiem
Wies Poruczyn byla polozona obok wsi Buszcze. Dzielila je rzeka Zlota Lipa i tor kole-
jowy lczcy Brzezany ze Lwowem. Wiosn 1939 roku, p6inym wieczorem, do soltysa Mi-
chala Kinala przyszedl ukrainski boj6wkarz z UON. Po wejsciu do mieszkania strzelH kil-
kakrotnie z pistoletu w kierunku 16zka, gdzie siedzial Michal Kinal. Strzaly nie byly celne.
Soltys zdZyI ukryc si pod stolem i zaczl strzelac do napastnika, ranie go. Ranny ban-
dyta zbiegl.
W okresie pieIWszej okupaeji sowieckiej Michal Kinal i m6j ojciec, jako byli soltysi,
przez ealy ezas ukrywali si w obawie przed aresztowaniem.
Podczas nieobeenosci Kinala, na pocztku 1944 r., banderowcy napadli na jego dom.
Zamordowali zon, dwu syn6w i c6rk: Tekla Kinal zona Michala, Leon Kinal syn Mi-
chala, 141at, J6zef Kinal syn Michala, 11lat, Helena Kinal c6rka Michala, 5 lat.
Wszyscy zostali spaleni Zywcem. Napastnicy ograbili tez i spalili gospodarstwo.
Michal Lipinski
Stefania Lagowska z d. Wijatyk - Buszcze /22-23.01.1944 r./
Bylam swiadkiem:
W grudniu 1943 lub na pocztku stycznia 1944 roku, mlodzi Ukraincy zabrali mnie
z domu na posterunek policji. Tam zadawali wiele pytan. Nie odpowiadalam, bo eo mia-
lam odpowiedziec na pytania 0 rzeczy przez nich wymyslone. Wtedy jeden z nich powie-
dzial do drugiego: - Dawaj bagnet i otwieraj piwnic! - Zamknli mnie w niej.
Na szczscie, wbrew moim przewidywaniom, niedlugo tam siedzialam. Jeszcze tego sa-
mego dnia wypuszczono mnie.
Ale molojcy powiedzieli: - Idi do domu i wei "waI6w". My przyjdziemy i zaprowa-
632
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Brzezany
dzimy ci na komisariat policji w Brzezanach. Tam dostaniesz w dup i przyznasz si do
wszystkiego. Zaraz potem poszlam do domu znajomego lesniczego i tam spdzitam dwa
tygodnie. Po tym czasie wr6cilam do domu, ale przebywalam w nim tylko w dziefi, a w nocy
spalam w szopie u s1!siada. Nie czulam si bezpieczna.
W tym czasie zmienilam nazwisko, zaczcrlam uiywac nazwiska paniefiskiego matki - Za-
mojska i ucieklam do Brzezan, gdzie zaopiekowal si mn1! doktor Bilifiski, kt6ry przecho-
wywal polsk1! mlodziez w kierowanym przez siebie szpitalu. Spalam na oddziale dla umys-
Iowo chorych, gdzie byly wolne 16zka. W dziefi pracowalam. Sprz1!talam, wynositam
"baseny", podawalam cos chorym. .
23 stycznia, w niedziel rano, przyjechala do Brzezan Wisia Zoinowska i powiedziala: _
Twoja mama nie Zyje!
Bardzo wtedy chcialam p6jsc do Buszcza, ale siostry zakonne, pracuj1!ce w szpitalu, nie
pozwalaly.
lednak poszlam do Buszcza. Za miastem doI1!czylo do mnie dw6ch chlopc6w. Zapytali
po ukraifisku dok1!d id. - "Odwiedzitam ojca w szpitalu i teraz wracam do Poruczyna"-
sklamalam. W Poruczynie mieszkali ostatnio przewaznie Ukraificy - "A wiesz, co sicr wczo-
raj stalo w Buszczu?"- zapytali znowu. - "Cos sIyszalam..." - odpowiedzialam zdawkowo.
Wkr6tce nasze drogi sicr rozeszly. Oni skrcili gdzies w bok, ja poszlam dalej - przez
Szumlany i las. Po przyjsciu do Buszcza zobaczylam, jak mzczyzni robi1! trumny. Matka
i siostra byly juz ubrane. Helcia, pitnastoletnia c6rka mojej siostry, Franciszki Zamoj-
skiej, na m6j widok zawolala z placzem: -"Ciociu, babcicr zabili".
Po pogrzebie pomordowanych poszlam - wraz z wieloma innymi ocalonymi z rzezi Po-
lakami - spac do kosciola, na ch6r. Rano wr6citam qo miasta.
Od 23 stycznia 1944 roku, pracowalysmy z Wisi1! Zolnowsk1! w szpitalu razem.
Wisia z rodzin1! mieszkala blisko szpitala - w pobliskiej, duzej oficynie. Tam takie miesz-
kal niejaki K... folksdojcz. On, p6znym wieczorem 25 lutego 1944 roku, zatelefonowal do
doktora Bilifiskiego. PowiedziaI, ze zachorowala mu c6rka i zeby doktor przyszedl do niego.
Bilinski odm6wit p6jScia do niego wieczorem, ale obiecaI, ze jak bdzie szedl ranD do szpi-
tala, to wst1!pi do niego i zbada dziecko. Nazajutrz ranD doktora zastrzelit mlody Ukrainiec.
Niemiecka policja wytropita bandyt, kt6ry ukryl si w pobliskim budynku, przy ulicy,
przy kt6rej stal szpital. Bandyta byl ubrany w niemiecki wojskowy mundur, mial piersciefi
z tryzubem. Ludzie m6wili, ze byl synem ksidza grekokatolickiego w Rohatynie, Micha-
ita Szarunewicza.
Tydzien p6zniej, gdy szlam do Wisi, uslyszalam nagle strzaly, krzyk i placz kobiety. Oka-
zalo si, ze to nasi chlopcy zabili folksdojcza K..., wsp6Imordercy doktora Bilifiskiego.
Wiem, ze Ukraificy wylapywali ocalalych i ukrywaj1!cych si Polak6w.
Stefania Lagowska, ur. w 1928 r. w Buszczu
Michal Mazurek - Buszcze /22-23.01.1944 r./
Bylem swiadkiem
Twarzy morderc6w nie widzialem, ale z ich rozmowy z matk1! wywnioskowalem, ze byli
to miejscowi Ukraificy. ,
Banderowcy, gdy weszli do pokoju zbili lamp. Swiecili latarkami. Zapytali Mari y Ma-
zurek z Wijatyk6w, gdzie jest jej m1!z. Odpowiedziala: - "Pojechal do mlyna i jeszcze nie
wrociL." Wtedy kazali jej si odwr6cic do Sciany. Odwr6cila sicr i przezegnala. Bande-
rowey strzelili w jej plecy. Pociski rozerwaly jej plecy i brzuch.
Katarzyna, c6rka Marii i Franciszka, stala przy kuchni. Poznala jednego z banderow-
cow, ktorzy strzelili do niej. Kula przeszla kolo obojczyka. Katarzyna upadla. Michal, brat
Katarzyny, schowal sicr pod st61 lub 16zko. Po odejsciu bandyt6w szedl za nimi. Strzelit do
jednego, ale chybit. Kula utknla w scianie przy drzwiach.
633
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Brzezany
Zza zaslony wyszedl ojciec, Franciszek Mazurek. Moczyl przescieradla w zimnej wo-
dzie, ieby zatamowac rannej ionie krew. Ale Maria po p61nocy skonala.
Michal Mazurek
Piotr Meteniowski - Buszcze /styczen 1944 r./WOLICAlkwiecieii 1944 r./
Bylem swiadkiem
Rodzice prowadzili gospodarstwo rolne. Ponadto ojciec byl sekretarzem gminnym
i uczyl w miejscowej szkole podstawowej. Byl wiecz6r, szesnatoletnia siostra Anna umyla
sobie wlosy. Nagle slysz trzask wybijanych szyb i wywalanych drzwi. Mama z malutkll Ka-
tarzynll byla w sllsiednim pokoju i gdzies uciekla. De stary?! (Gdzie stary?!) - krZYCZIl
wbiegajllcy banderowcy. W tym momencie m6j picioletni brat Ludwik wcillga mnie pod
16iko zasuwane drewnianll plytll. Slysz lamanie mebli, krzyk siostry i strzal.
Na drugi dzien znalazla nas w 16iku mama. Siostra Anna jui nie iyla. Byla przewie-
szona przez parapet okna i na udzie miala krwawll ran. Prawdopodobnie po strzale. Od
mamy dowiedzialem si, ie Annie polamano rce i pocito szldem twarz.
Band przyprowadzil do nas sllsiad Manko.
Na drugi dzien uslyszalem, ie tego wieczora kilku banderowc6w napadlo na dom,
w kt6rym chwilowo przebywal m6j ojciec. Postrzelili go w prawe pluco, ale przeiyl. Koleg
ojca i zarazem gospodarza domu, trafili smiertelnie w glow.
Po dw6ch dniach moja mama, wraz z nami, dziecmi, przeprowadzila si do sllSiedniej wioski,
Wolicy, gdzie mieszkala jej siostra, a nasza ciotka. Wolica byla zamieszkana przez Polakow.
W marcu lub kwietniu tego samego roku Ukraincy podpalili t wies. Wtedy tam, do plo-
nllcego domu, wrzucili moich kuzynow: Michala i Agnieszk J ankow.
Piotr Meteniowski
Adela Mikolajk6w - Gaik k. Brzezan /wrzesien 1943 r./,
BrzeZany /26.02.1944 r. kwiecieii 1944 r./
Bylam swiadkiem
W okresie okupacji niemieckiej mieszkalam w Brzeianach. W 1944 r. mialam 23 lata.
Na kolonii Gaik mieszkala 4 osobowa rodzina Pakosz6w, malienstwo z dwoma synami
w wieku 14 i 16 lat. Ich matka byla Ukrainkll, a ojciec Polakiem, bratem generala Pakosza
-legionisty.
Wobec zagroienia ze strony banderowc6w, Pakosz w grudniu 1942 r. przeprowadzil si
do Brzeian. Jego iona pozostala na kolonii i zamieszkala u swojej siostry Ukrainki, jed-
noczesnie opiekujllc si swoim gospodarstwem.
Do mia i synow do Brzeian przychodzila co pewien czas. Sarna przez caly czas pozo-
stawala w Gaiku. Pod koniec wrzesnia 1943 r. przyszla z kolejnll wizytll do mia i synow,
proponujllc, by synowie przyjechali do ciotld, aby jej pomoc w zbiQrze kukurydzy. Ojciec,
z obawy 0 bezpieczenstwo synow, poczlltkowo nie wyrazal zgody. Zona jednak, w imieniu
swojej siostry, zapewniala, ie chlopcom nie grozi iadne niebezpieczenstwo. Chlopcy row-
nid mieli ochot pojse do ciotld i razem z matkll przekonali ojca. Chlopcy poszli razem
z matkll do ciotki i tam pomagali przy zbiorze kukurydzy.
Na drugi dzien, poznym wieczorem, ktos mocno zapukal do olma. Obaj chlopcy wy-
straszyli si i wyskoczyli przez olmo na podworze, probujllc ucieczki. Zostali jednak schwy-
tani przez banderowc6w. Oprawcy poobcinali obu chlopcom rce, nogi i glowy, a nastp-
nie wrzucili ich do plonllcego budynku. Ich matk wycillgnli spod loi:ka i mocno pobili,
ale darowali iycie, tylko dlatego, ie byla Ukrainkll. Po tragicznej smierci synow, oszalaly
634
Rozelzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
z b6lu ojciec, przywi6z1 do szpitala dwa zwglone tulowia swoich synow. W tym czasie dok-
torem szpitala byl dr Bilinski, doskonaly lekarz, og6lnie szanowany przez pacjent6w, Po-
lak6w i Ukrainc6w. Cenily go tez za wiedz i umiejtnosci lekarskie wladze niemieckie.
W szpitalu pracowalo kilku innych lekarzy, Ukrainc6w, m.in. dr Baran i dr Migoc.
Dr Bilinski wezwal do sali szpitalnej lekarzy ukrainskich i powiedzial, ze nalezc do in-
teligencji ukrainskiej, powinni wplync na swych rodak6w, aby oszczdzili przynajmniej
Bogu ducha winne dzieci. Skutki tych rozm6w nie pozostaly bez echa. W kilka miesicy
p6zniej musial za nie zaplacic swoim Zyciem.
Czstym gosciem doktora Bilinskiego byla c6rka miejscowego popa Oksana Byczynska.
Po tragedii syn6w Pakosza, Oksana kilkakrotnie sugerowala dr Bilinskiemu, jego zonie
i synowi, wyjazd z Brzezan, np. do Lwowa. Bilinscy zlekcewaZyli zartobliwe przestrogi Ok-
sany. Nie ulega wtpliwosci, ze byla ona doskonale zorientowana w zamiarach przygoto-
wywanej zemsty na dr Bilinskim, za jego odwazne, bezkompromisowe wypowiedzi.
W lutym 1944 r. 0 godz. 6 00 rano do mieszkania Bilinskich zadzwonila nieznana mloda
kobieta, bardzo zrozpaczona, z prosb 0 wizyt do jej malej c6reczki, kt6ra miala wysok
gorczk i placze przez cal noc. Prosila, zeby doktor idc do szpitala, wstpil zbadac
dziecko. Dr Bilinski uspokoil matk i powiedzial, ze przyjdzie do niej 10 minut przed
6sml}. W wyznaczonym czasie wszedl przez furtk do domu, gdzie mialo znajdowac si
chore dziecko. Kiedy mijal naroznik budynku, zostal zastrzelony. Natychmiast dano znac
niemieckiej zandarmerii, kt6ra wyslala patrol pod wskazany dom. Kilkunastu zandarm6w
otoczylo dzielnic w poszukiwaniu sprawc6w zbrodni. Wywil}zala si strzelanina. Zginlo
dw6ch zandarm6w i trzech banderowc6w. W domu, gdzie mial zloZyc wizyt dr Bilinski,
nie byte zadnego chorego dziecka.
Adela Mikolajk6w
Marian Nehrebecki - Huta Szklana k. Rohaczyna Miasta /1941-1944 r./
Bylem swiadkiem:
Osada, zamieszkana byla przez 80 rodzin, okolo 400 os6b. Wikszosc mieszkanc6w pra-
cowala w Hucie Szlda, wok6l kt6rej powstala ta osada. Wikszosc mieszkanc6w czula si
Polakami, mimo ze znaczna czsc miala niemieckie pochodzenie. Za Niemc6w uWaZaly si
3 rodziny, 11 rodzin podpisalo volkslisty, 3 rodziny byly polsko-ukrainskie i 2 rodziny pol-
sko-czeskie.
W okresie okupacji rtiemieckiej w lasach w rejonie Huty ukrylo si okolo 70 Zyd6w z ro-
dzinami, zbieglych z getta. Pierwsz rodzin Zydowskl}, kt6ra przybyla do Huty, bylo mal-
zenstwo 0 przybranym nazwisku Mielnik, z dwoma synami. 0 tym wiedzial tyIko soltys Pi-
cen. Stopniowo przybywaly kolejne rodziny. Czsc mieszkanc6w Huty, wsr6d nich byli:
Nehrebecki Leon, Hajnysz, Franciszek Szlachetko i inni pomagaly im, dostarczajl}c Zywnosc.
Na poczl}tku 1943 r. z Rohaczyna Miasta, przyjechalo kilku mzczyzn m6wil}cych po
ukrainsku. Byli oni u soltysa Picenia, gdzie spotkali si z Mielnikiem (Adlerem), a ten z ko-
lei skontaktowal si z Leonem Hajnyszem. W nocy zabrali ze sobl} Hajnysza do asu jako
przewodnika i w jego obecnosci, z ukrytych kryj6wek (ziemianek), zabrali 10 Zyd6w: 4
zrodziny Mielnik6w, 2 Goldman6w, 3 dzieci Erego z Narajowa i krawcowl} z BrzeZan (na-
zwiska nie ustalono). Los zabranych nie jest znany.
Pod koniec 1943 r. i na poczl}tku 1944 r., kiedy nasilila si dzialalnosc boj6wek UPA i za-
CZIlI si zblizac front wschodni, czsc mieszkanc6w Huty, gl6wnie Niemc6w i volksdoj-
r;z6w, wyjechala do Tarnowa i Brzezan.
W marcu 1944 r. z Rohaczyna Miasta do Huty przyszlo 7 uzbrojonych m6wicych po
ukrainsku mzczyzn, kt6rzy wtargnli do mieszkania Franciszka Szlachetko i zabrali go. ze
lObI! do lasu. Tam bardzo go pobili, prawdopodobnie aby powiedzial, gdzie s ukryci Zy-
mi. Widocznie musial im wskazac czsc kryj6wek, Ukraincy zaskoczyli ukrytych tam Zy-
635
Rozelzial21. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powia, Brzezany
d6w i zastrzelili 35 os6b, w tym kobiety i dzieci. Ze sob,! zabrali tylko c6rktr Rabina z Na-
rajowa i Franciszka Szlachetktr. Tych oboje zastrzelili w lesie, w poblizu Rohaczyna wsi. 20
marca 1944 r., z portierni i zakladu Huty Szkla, zostalo uprowadzonych 3 Polak6w. Do
swych dom6w juz nigdy nie wr6cili. 25 marca 1944 r., 0 godz. 16 00 , liczna grupa bande-
rowc6w napadla po raz kolejny na osadtr Huty Szkla. Napad trwal 2 godziny. Napastnicy
spalili witrkszose budynk6w, zamordowali 18 os6b i 6 ranili, z kt6rych 3 zmarlo po kilku
dniach.
W nocy, z 25 na 26 marca 1944 r., 6 ocalalych mieszkanc6w osady zostalo uprowadzo-
nych przez banderowc6w, kt6rzy zaprowadzili ich do wsi Rohaczyn Wies i tam przetrzy-
mywali w piwnicy do 29.03.1944 r. Tego dnia zostali wszyscy powieszeni przez Ukrainktr,
dzialaczktr OUN z s,!siedniej wsi Wulka.
Namysl6w 1993 r., Marian Nehrebecki
Jan Nowak - Mieczyszcz6w, twrzesien 1939 r., Iistopad 1943 r., styczen-Iuty 1944 r.t
W poniedzialek, 18 wrzesnia 1939 roku rano, z miejscowego posterunk}l Policji Pan-
stwowej jego komendant st. przod. Dudek, przod: Czajkowski, pluto podch. Swiersza, plut.
Kukula i st.poster. NN, wyjechali dwoma furmankami w kierunku wsi Podwysokie. Po od-
jeidzie policji, w centrum wsi zacztrly sitr gromadzic grupy mlodych Ukrainc6w uzbrojo-
nych w kosy, siekiery, widly, a niekt6rzy w karabiny. NajpielW spl,!drowali posterunek po-
licji, nasttrpnie poczttr, gdzie przecitrto kable telefoniczne I'!cz'!ce z Brzezanami.
Okolo godziny 9 00 , Ukraincy ruszyli zwart'! grup w kierunku wsi nazwanej Dolny Ko-
niec, gdzie znajdowalo sitr 25 zagr6d, zamieszkalych wyl,!cznie przez ludnosc polsk.
Tam zacztrli demonstrowac sw siltr i wrogosc wobec Polak6w.
Jeden z mieszkanc6w, Wincenty Ciecierski, lat ok. 70, stan,!1 przy bramie swojej zagrody
i patrzyl na id'!cy tlum. Podbiegl do niego Ukrainiec 0 nazwisku Mohyla i kiedy Ciecierski
odwr6cil sitr, chc,!c schronic sitr w swoim domu, otrzymal kilka uderzen w plecy obuchem
siekiery. Kiedy ofiara upadla, napastnik zostawil j,! w spokoju i poszedl z tlumem mani-
festuj,!cych. W. Ciecierski dwa miesi,!ce po tym zdarzeniu zmart
Pozostala CZtrSC dnia przebiegala spokojnie. Polacy byli ukryci w domach, zabudowaniach
i w kukurydzy, natomiast Ukraincy wystawili patrole i warty na obrzezach wsi i czegos pil-
nowali, albo czekali na jakis sygnat Tej nocy, od strony poludniowej, za granic powiatu
podhajskiego, w rejonie wsi Slawentyn, widac bylo luntr pozar6w. Tam Ukraincy spalili bu-
dynki miejscowego maj'!tku ziemskiego i dokonali masowego mordu ludnosci polskiej.
Okres okupacji sowieckiej uplyn,!1 wzgltrdnie spokojnie. Miejscowi Ukraincy mieli wiele
swoich klopot6w z wladzami sowieckimi tak, ze nam Polakom dali spok6j.
W lipcu 1941 r. przyszla nowa okupacja - niemiecka. Od wiosny 1943 roku, do wsi zacztrly
docierae straszliwe wiadomosci 0 masowych mordach na Wolyniu, ale u nas bylo spokojnie.
Jedni w to wierzyli, drudzy przyjmowali z niedowierzaniem. I stalo sitr. W polowie listopada
1943 roku, wczesnym wieczorem, zostal uprowadzony z domu Cewinski, miejscowy gospo-
darz. W sieni pozostaly slady kIWi, jego zwlok nie odnaleziono. Osierocil dwie male c6rki,
w'Yieku do 10 lat, kt6rym wczesniej zmarla matka. Dzieemi zaopiekowala sitr rodzina.
Switrta Bozego Narodzenia i Nowy Rok przeszly dose spokojnie. 16 stycznia 1944 roku,
w niedzieltr, w godzinach popoludniowych, Pawel Pi6rko, syn Jana, lat ok. 25 udal sitr w od-
wiedziny do swojego wujostwa Janickich, mieszkaj,!cych w oddalonej od wsi 0 ok. 800 m
stacji kolejowej. Tam przebywal do godz. 21 30 . Gdy wracal do domu, po przejsciu okolo
500 metr6w, podjechaly do niego sanie z grup,! uzbrojonych ludzi. Zatrzymali sitr przy id,!-
cym i po kr6tkiej rozmowie zastrzelili go. Widziala to przez okno moja mama, poniewai
wydarzylo si to w poblizu .naszego domu. Jego zwloki mordercy zabrali ze sob,!.
Tego samego dnia dowiedzialem sitr od Jakuba Drzewieckiego, ze jego szwagier 0 na-
zwisku Malinowski znalazl w drzwiach swego domu kartktr w jtrzyku ukrainskim wzywa-
636
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
jc, do natychmiastowego opuszczenia Mieczyszczowa. Na kartce widnial podpis "Korol
Smerti" /Kr61 smierci/. Wiadomosc 0 tym szybko si y rozniosla wsr6d mieszkanc6w Mie-
czyszczowa. Od tego czasu trwala gorczka wywozenia dzieci i mienia do Brzezan lub pol-
skiej wsi Huciska. Do polowy lutego 1944 r. wiykszosc mieszkanc6w opuscila swoje gos-
podarstwa. Na miejscu pozostali nieliczni, gl6wnie starsze osoby, i ci, kt6rzy nie wierzyli,
ze mog zostac zamordowani. Pozostali r6wniez ci, kt6rzy z r6znych wzgl y d6w nie zdZyli
wyjechac do Brzezan lub Huciska.
W nocy 23 lutego 1944 roku, po sp6znionym obrzdku zdecydowali si y zanocowac
w domu w Mieczyszczowie: Rozalia Drzewiecka, zona J6zefa, lat 50, Jan Ciecierski, szwa-
gier J6zefa, Stanislaw Drzewiecki i Jan Drzewiecki, lat 14. W pewnej chwili uslyszeli stu-
kot but6w i mocne lomotanie do drzwi. Jan Drzewiecki postanowil uciec, przez olmo, ale
niestety wpadl prosto w ryce "rizun6w". Inni banderowcy wytamuj drzwi do mieszkania
i wpadaj do srodka. Powstaje zamieszanie, kt6re wykorzystuje Stanislaw Drzewiecki i Jan
Ciecierski, kt6rym udaje si y uciec do stacji kolejowej i pocigiem towarowym dojechac do
wsi Podwysokie, a stamtd do swych rodzin w Brzezanach. Mordercy Scigaj pierzyn y
z Rozali Drzewieckiej i zadaj jej cios bagnetem w piersi, kt6ry jednak zeslizguje si y po
zebrach i tylko rani ofiar y . Rozalia, zalana krwi, udaje martw. Obok stal skulony Jas
Drzewiecki. W tym momencie rezun zwraca si y do swego komendanta z pytaniem co ma
zrobic z chlopcem? W6wczas ten odpowiada: "Zabij go, bo inaczej on jutro zabije ciebie
". Bandyta tym razem precyzyjnie uderza chlopca bagnetem, tak ze ginie od pierwszego
ciosu. Po tym oprawcy opuszczaj mieszkanie. Rozalia Drzewiecka leZy ranna do switu.
Wczesnym rankiem do domu zachodzi ssiad Ukrainiec, kt6ry zaopiekowal si y rann i od-
wi6z1 j do szpitala w BrzeZanach. Tam zostata wyleczona i wr6cila do zdrowia.
W innym domu, podczas tego napadu, przebywal Jan Pi6rko z zon Katarzyn. Na noc
przyszla do nich Franciszka Janicka z c6rk J6zef. Gdy napastnicy zaczyli dobijac si y do
drzwi, Jan Pi6rko otworzyl je. Drzwi pchniyte z cal sil przez wchodzcych, wypadly z za-
wias6w i upadly na zony Jana, Katarzyn y , wpychajc j w kt mieszkania, dziyki czemu nie
zostala przez morderc6w zauwazona i ocalala. Jan Pi6rko nie zdZyt si y nawet obr6cic.
Otrzymat potyzny cios siekier w lewy bark, kt6ra odciyla lopatk y az po krygostup. Na-
pastnicy wpadli do srodka mieszkania, gdzie znalezli Franciszk y J anick z J6zef i obie za-
rbali siekierami. Katarzyna Pi6rko, ukryta przeczekala do samego rana. Rano zas zabrala
tlumoczek na plecy i udala si y do Brzezan.
Kolejn zagrod, w kt6rej banderowcy dokonali mordu na mieszkancach Mieczysz-
czowa, by to gospodarstwo Stanislawa Bobera, lat 65. On, wraz z zon, pozostali na
miejscu. Ich syn Stanislaw, lat 22, oraz c6rki Zofia, lat 26 i najmlodsza dwunastoletnia
przebywali w Brzezanach. Tej nocy, opr6cz malzenstwa Bober6w, przebywali w ich domu:
Michal Ciecierski, ziyc Stanistawa Bobera, mz Zofii, J6zef Jarzybecki i brat przyrodni
Stanislawa Bobera, lat ok. 45. Kiedy banderowcy zaczyli si y dobijac do drzwi, wszyscy
schronili si y na strych. Ostatniego uciekajcego, Michala Ciecierskiego, oprawcy ranili
w nog y . Wszyscy jednak zdotali si y tam ukryc i zabarykadowac wejscie. Bandyci usilowali
wytamac wejscie na strych. To im si y jednak nie udalo. W6wczas jeden z oprawc6w wezwal
ich do zejscia i obiecal, ze jezeli to uczyni dobrowolnie, byd mieli darowane Zycie. Pod
naciskiem Stanislawa Bobera, kt6ry uwierzyl zapewnieniom banderowc6w, zeszli. Niestety
oprawcy przyrzeczenia nie dotrzymali. Wszystkim kolejno ucinali toporem glowy. I tak zgi-
nyli: Stanislaw Bober, J6zef Jarzybecki, Michal Ciecierski.
W czwartym domu, gdzie mieszkal Michal Ciecierski /zamordowany w domu Bobera/
i jego matka Katarzyna Ciecierska, banderowcy ciyzko ranili, podczas ucieczki, Katarzyn y .
Odwieziona do szpitala w BrzeZanach, po 6 godzinach, zmarta. Caly czas pytala si y tylko:
czy jej syn Michal Zyje.
We wsi na tzw. "G6rnym Koncu", wsr6d zagr6d ukrainskich, mieszkalo 6 rodzin pol-
skich, przewaznie starsze kobiety, oraz starzec lat 90 z siostr. Razem 10 os6b. Tej nocy zo-
stali oni wyprowadzeni ze swych dom6w i zamkniyci w jednej ze stod61, kt6r oprawcy
podpalili, palc ich Zywcem. Nazwisk tych os6b niestety nie pamiytam.
637
Rozdzial21. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadko'W - po'Wiat Brzei:any
W srodku samej wsi mial swoje gospodarstwo Franciszek Steiner, lat ok. 80. Niezwykle
zdrowy i doskonale trzymajcy siC( staruszek. Jgo obie c6rki wyjechaly do Brzezan. On gos-
podarzyl sam i nie mial zamiaru wyjezdzac, powtarzajc, ze nie zlego nikomu nie zrobil.
Niestety, 23.02.1944 r. banderowcy przyszli r6wniez i do niego. WycignC(li z jego spodni
pasek, zaloZyli go mu na szyjC( i. cignyli tak dlugo az upadl na ziemiC( nieprzytomny.
Oprawcy sdzili, ze juz nie Zyje i zostawili go na podw6rzu. Po jakims czasie staruszek od-
zyskal jednak przytomnosc i poszedl do swego ssiada Ukrainca 0 nazwisku Malicki, pro-
szc go, by zawi6z1 go do BrzeZan. Dal mu za to krowC( i konia. Ten prosbC( staruszka spel-
nil. W Brzezanach u swoich c6rek doszedl do zdrowia i przeZyI jeszcze 16 lat. Zmarl
18.12.1960 r. Wikszosc z ocalalych mieszkanc6w wsi Mieczyszcz6w osiedlila siC( w rejonie
DzierZoniowa i Swidnicy.
Hawa 1997 r., Tadeusz Nowak
Stanislaw Osiecki, Bronislaw Swiatlowski, Konstanty Swiatlowski - Koniuchy
(1938r., 1939 r., 1943-1945 r.)
Bylismy swiadkami.
W 1938 roku zostal zamordowany przez boj6wkarzy OUN miejscowy listonosz, Polak.
Mordu dokonano w lesie, na trasie wsi Koniuchy - Kuropatniki do Brzezan.
17 wrzesnia 1939 roku na miejscowy posterunek policji napadla boj6wka OUN. Poste-
runkowy 0 nazwisku Boruta, bronicy budynku, zastrzelil 3 banderowc6w, zmuszajc tym
samym pozostalych do ucieczki.
18 wrzesnia 1939 roku zatrzymalo si« we wsi 48 uciekinier6w - Polak6w z Jasla. Wsr6d
nich byl r6wniez burmistrz tego miasta Wladyslaw Dworkiewicz. Do ich zamordowania
doszlo w chwili, gdy opuscili wies Koniuchy, udajc siC( w kierunku Brzezan. W wwozie,
miC(dzy Koniuchami a wsi Byszki, zostali otoczeni przez miejscowych boj6wkarzy OUN,
ograbieni i nad potokiem zamordowani. W tym samym czasie zostalo zamordowanych 7
mieszkanc6w wsi. W tym Franciszek Jarosz, emerytowany policjant, byly komendant, ra-
zem z c6rk Franciszk, Stefan Budzinski oraz czteroosobowa rodzina Zydowska 0 na-
zwisku Kahane, ojciec i trzy c6rki. 18 wrzesnia 19 roku do Koniuch dotarl pododdzial Woj-
ska Polskiego zmierzajcy ku granicy rumunskiej. Zolnierze zostali nagle otoczeni przez liczn
gruP« boj6wkarzy OUN, kt6rzy zastrzelili dw6ch zolnierzy. Jeden z zolnierzy rzucil granat
w napastnik6w, kilku zabijajc i ranic. To wywolalo poploch wSr6d banderowc6w i pozwolilo
Polakom wyrwac si« z okrenia.
W latach 1944-1945, to jest do czasu wysiedlenia z ojcowizny, zostalo zamordowanych
przez banderowc6w, w r6znych okolicznosciach 20 Polak6w mieszkanc6w wsi.
Stanislaw Osiecki, Bronislaw Swiatlowski, Konstanty Swiatlowski
Adolf Rapf - BRZEZANY (1944 - 1945 r.).
Bylem swiadkiem.
W latach okupacji sowieckiej i niemieckiej bylem mieszkancem Brzezan. Znalem dr
Stefana Bilinskiego. Byl ordynatorem szpitala powiatowego. Ceniony byl przez obu oku-
pant6w jako doskonaly fachowiec - lekarz i dyrektor szpitala. Cieszyt si« tez uznaniem
i sympati pacjent6w, zar6wno Polak6w, jak i Ukrainc6w. Szczeg61nie zasluZyI siC( dla spo-
tecznosci polskiej, zawsze rad,! i pomoc sluZyI swym rodakom. Byl to czlowiek 0 kryszta-
towym wrC(cz charakterze, uczynny i pomocny w trudnych chwilach. Mozna tez powiedziec
z cal odpowiedzialnosci, ze byl ostoj polskosci. Dlatego tez zostal znienawidzony przez
ukrainskich nacjonalist6w i boj6wkarzy OUN-UPA. Dlatego tez, aby skutecznie uderzyc
638
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Brzezany
w polska ludnose, postanowili pozbye si y doktora i planowali jego zamordowanie. a tych
planach musialo bye glosno w srodowiskach ukrai6.skich, bo byl kilkakrotnie ostrzegany
przez sprzyjaj,!cych mu Ukrai6.c6w, m.in. przez Oksan y , c6rk y miejscowego ukrainskiego
popa Baczy6.skiego, z kt6rym rodzina Bilinskich utrzymywala stosunki towarzyskie.
Dziewczyna prosila go, aby uwazal na siebie i nie oddalal si y sam od domu i szpitala, szeze-
g6lnie wieczorami czy noc'!. Niestety doktor bagatelizowal te ostrzeZenia i po prostu nie
wierzyl, by ktos m6g1 zagrazae jego i;yciu. W przeddzien jego zab6jstwa, pod wieez6r,
przyszla do niego pewna kobieta - Ukrainka, aby udzielil jej rad, jak ma pielygnowae
chore, gor,!czkuj,!ce dziecko i zbadal je. Dr Bilinski udzielil jej rad i obiecal, ze na drugi
dzien, jak bydzie szedl do szpitala, wst'!pi do niej i zbada dziecko. Dom, w kt6rym mialo
si y znajdowae to dziecko, byl na trasie do szpitala. Nastypnego dnia, tak jak obiecal, id,!c
do szpitala skierowal swe kroki do domu chorego dziecka. Po wejsciu na podw6rze otrzy-
mal nagle strzal z pistoletu w tyl glowy, kula wyszla u nasady nosa. Dr Bilinski poni6s1
smierc na miejscu. Wiese 0 mordzie rozniosla si y lotem blyskawicy po miescie. Zandar-
meria natychmiast wszczyla poscig za morderc'!, kt6rym okazal si y syn ukrainskiego popa
z Narajowa. W czasie oblawy ostrzeliwuj,!cy si y morderca zranil smiertelnie jednego z zan-
darm6w niemieckich, bior,!cych udzial w poscigu, ale sam tez zostal zastrzelony.
Tragiczna smiere dr Bilinskiego okryla zalob,! cale miasto. W manifestacyjnym pogrze-
bie wziyly udzial tlumy mieszkanc6w Brzezan. Na trumnie doktora przytwierdzono posia-
dany przez niego Order Odrodzenia Polski z bialo-czerwon,! wstyg,!. W pogrzebie wzi,!1
udzial r6wniez przedstawiciel Kreishauptmana, kt6ry zloi;yl wieniee ze swastyk,! na szar-
fach. Byl to chyba jedyny w historii okupacji przypadek, ze obok bialo czerwonych polskich
szarf, lezala szarfa ze swastyk,!. Zwloki dr Bilinskiego zostaly zlozone na brzezanskim
cmentarzu w grobowcu rodziny Urzydowskich. Na uwag y zasluguje fakt, ze w pogrzebie
zabitego zandarma niemieckiego, kt6ry padl z r,!k mordercy dr Bilinskiego, uezestniczyli
wdowa i jego syn, by wyrazie podziykowanie za udzial w akcji.
W drugiej polowie 1944 roku, banderowcy zamordowali 4 mlodych myzczyzn z powiatu
Brzezany. Z uwagi na brak informacji z jakich byli miejscowosci, umieszczono ich w spisie
mieszkanc6w Brzezan, byli to: Misiaczek, Kazimierz Parasiewicz, Stanislaw Parasiewiez,
Pietruszewski.
26 pazdziernika 1944 roku, podczas przejazdu ze Lwowa do Brzezan, w rejonie Nara-
jowa, banderowcy usilowali zatrzymac auto bus z pasazerami. Dziyki przytomnosci i odwa-
dze kierowcy autobusu, udalo si y wymkn,!e z zasadzki. Napastnicy ostrzelali z broni ma-
szynowej uciekaj,!cy autobus, zabijaj,!c 4 osoby i kilka rani,!c. Zginyli wtedy Adam
Adamczyk, s. Karola, Uf. 25.12.1925 r., Olszewski (dyzurny ruchu stacji kolejowej Brze-
zany) oraz dwie kobiety 0 nie ustalonych nazwiskach.
Jesieni,! 1944 roku zgin,!l Tadeusz Mazurkiewicz, byly harcerz, ezlonek AK, zatrzymany
przez banderowc6w i zamordowany na drodze. Przed smierci,! byl torturowany, wydlu-
bano mu oczy, obciyto jyzyk, uszy i genitalia.
W grudniu 1944 roku, na drodze za Brzezanami zostali przez banderowe6w zatrzymani
i zastrzeleni dwaj myzczyzni: Stanislaw Misiewicz i nieznany myzczyzna.
W drugiej polowie 1944 roku czterech myzczyzn, pracownik6w firmy "Wojennostroi-
tielstwo", wyjechalo do wsi Wierzb6w demontowae znajduj,!ce si y tam poniemieckie sa-
mochody wojskowe. Zostali oni przez banderowc6w zatrzymani i zamordowani. Byli to:
Krukowski, RadziwiU, Sakaluk (Ukrainiec z rodziny mieszanej) i nieznany myzczyzna.
W czerwcu 1945 roku banderowcy zamordowali na drodze ze wsi Raj do Brzezan ppor.
rez. Plebankiewicza, lat 35, mieszkanca Brzezan. Zwloki zostaly odnalezione. Nosily slady
tortur, m.in. wybite oko, zmasakrowana twarz.
Witold Rapf
639
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
Jan Rybarczyk - Plaucza Mala i Glinna (30/31.03.1944r. i sierpien 1944 r.).
Bylem Swiadkiem.
Bylem mieszkancem wsi Plaucza Wielka, w kt6rej, na okolo 700 numer6w zagr6d ukra-
inskich, bylo ponad 30 polskich (okolo 200 os6b). Bylo tez kilka rodzin mieszanych.
W nocy z 30 na 31 marca 1944 roku, w Palmow Niedziel, na wies napadl oddzial UPA,
wsr6d kt6rych rozpoznano miejscowych Ukrainc6w Mykit, braci Balabuch6w i kilku in-
nych ssiad6w. Zaczlo si 0 godzinie 23 00 , a skonczylo 0 godzinie 3°0 nad ranem. Noc
byla jasna, bez sniegu, ze slabym przymrozkiem. Napastnicy zaczli od pocztku wsi. Mor-
d6w dokonywano za pomoc siekier, mlot6w i bagnet6w. Do uciekajcych strzelano.
Dziki Ignacowi Muszyf1skimu, kt6remu udalo si wyrwac z ploncego domu, i przebiec
przez wies krzyczc, ze morduj Polak6w, czsc ludnosci zdZyla opuscic mieszkania
i ukryc si. Kiedy przybiegl on do naszego domu, ojciec dal mu ubranie, ale w tym czasie
juz do naszego domu zaczli si dobijac ukrainscy mordercy. Ojciec w bieliinie i boso zd-
Zyl ukryc si w kryj6wce na strychu nad budynkiem gospodarczym. W mieszkaniu pozo-
stala moja mama z malym dzieckiem i dziewicioletnim braciszkiem Antkiem. Nocowala
wtedy u nas nasza kuzynka Maria z malym dzieckiem. Kiedy banderowcy wpadli do miesz-
kania, siekierami zarbali mam z malym dzieckiem, kuzynk z dzieckiem, Antka jeden
z banderowc6w uderzyl kolb rozbijajc mu glow. Dom zostal podpalony.
Nad ranem, gdy napastnicy odeszli, ojciec wyszedl z kryj6wki i przy pomocy zaprzyjai-
nionego ssiada Ukrainca, wydobyl z na p61 spalonego domu ciala bliskich. Antek Zyl, byl
nieprzytomny. Ojcu udalo si uratowac go od smierci.
Gdy nadszedl dzien, na pogorzeliskach i w zagrodach, kt6re nie ulegly calkowitemu spa-
leniu, pojawili si niekt6rzy ssiedzi Ukraincy, rabujc to, co ocalalo.
o tragedii mieszkanc6w wsi Plaucza Wielka pisze Maria Tamiowa w swym liscie z dnia
31 sierpnia 1993 roku. Opis oparla na relacji swojej rodziny i znajomych, kt6rzy ocaleli
z marcowego pogromu w 1944 roku: "Tej nocy w rodzinnym domu mego ojca przebywali:
moja babcia i ciocia Stefa z synem Alojzym. Cioci napastnicy bardzo pobili, zlamali jej
rk, a twarz miejscami odarli z ciala az do kosci. Skopali j tez, domagajc si podania,
gdzie znajduje si jej mz. Pobili takZe Alojzego, zdajc odpowiedzi, gdzie jest ojciec.
Prawdopodobnie napastnicy pozbawiliby cal tr6jk Zycia, gdyby nie interwencja jednego
z ssiad6w Ukrainc6w, Mykiety, kt6ry kazal pozostawic ofiary w spokoju.
Rodzina mego stryja Karola Stronskiego zdZyla w ostatniej chwili zbiec i ukryc si.
Dziki temu ocalala, ale w kilka godzin po napadzie, rano, stryj w wyniku doznanych prze-
Zyc, zmarl na atak serca.
Picioosobowa rodzina Karola Blaszkowa i trzyosobowa rodzina Antoniego Muszyf1skiego
zostaly ukryte przez przyjaznych ssiad6w Ukrainoow w ich domach i dziki temu ocalaly.
Banderowcy, podczas napadu, nie oszczdzili tez niekt6rych Ukrainc6w. Zamordowali
wtedy cztery rodziny. W rodzinie Mykoly Wielysznego zamordowali trzy osoby: mza,
zon i ich c6rk. Syn ocalal tylko dziki temu, ze zostal zabrany na roboty do Niemiec.
Jedn z przyczyn tego zab6jstwa byla pomoc Polakom i wyraZone glosno przez ich c6rk
wsp6lczucie po napadzie. Jeszcze tego dnia zostali zamordowani. W rodzinie Piotra
Iwaski, Ukrainca, zamordowano zon, poniewaz byla Polk, dw6jk dzieci syn6w, a ojcu
darowano Zycie.
Dwaj bracia Ukraincy, Iwan i Mykola Pryhodowie, mieli zony Polki. Zamordowano ich
wszystkich razem.
Tragicznie zginla siedmioosobowa rodzina Franciszka Radaczyf1skiego: on, jego zona
Katarzyna i jej matka, obie Ukrainki, oraz czworo malych dzieci, z kt6rych najstarszy Wie-
siek mial 10 lat. Podobny los dotkn1 Antoniego Radaczynskiego, mial on r6wniez zon
Ukraink z rodziny Balabuch6w. Udzial w napadzie brali jej rodzeni bracia. Razem z ni
zginly jej c6rki: Julia i R6zia. W trzeciej rodzinie Radaczyf1skich, u Jana, zostala zamor-
dowana jego zona Honorata i jej wnuczka, dziecko zamznej c6rki Kasi. W czwartej ro-
dzinie Radaczyf1skich zamordowano matk, jej dwie c6rki i wnuczk. W pitej rodzinie
640
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brzeiany
Radaczynskich, u Karola, zostala zamordowana jego zona Maria i syn. Ojciec i dw6jka
dzieci zdolal ukrye si y i ocaleli. W sz6stej rodzinie Radaczynskich, mieszkajllcych "za
kat:czmll", zostaly zamordowane trzy osoby.
Smiere z rllk banderowc6w spotkalo tez trzy rodziny Malaczynskich. Piotr Malaczynski
byl pracownikiem gminy we wsi Plaucza Mala. Banderowcy zabrali go ze wsi i poprowa-
dzili do lasu. Tam zostal zakluty bagnetami. Jego zona, kilka dni przed napadem, zostala
zastrzelona na drodze. Ocalal syn Pawel. Michal Malaczynski byl wiejskim listonoszem.
Wraz z zona i c6rk zostal zamordowany przez banderowc6w. Ofiarom wydlubano oczy,
wyrwano jyzyki oraz polamano kosci u rllk i n6g. Marcin Malaczynski, wraz z synem, zo-
stali zamordowani przy uZyciu siekier.
W dw6ch pozostalych rodzinach Blaszk6w tez byly ofiary. W rodzinie Michala zginlll
jego syn Wladyslaw. Podczas napadu, kiedy ukrywal si y na strychu domu Antoniego Ra-
daczynskiego, zerwal z poszycia jeden snopek i wyjrzal na podw6rze. ZauwaZyI to jeden
z banderowc6w i strzelil. Starzal byl smiertelny. W domu Michala, ojca Wladyslawa, pod-
czas napadu znajdowaly si y cztery osoby: Michal, jego zona, c6rka Marysia i syn Piotr,
kt6ry przyjechal z rob6t z Niemiec na kr6tki urlop. W obronie rodziny wystllpil Piotr, bro-
nillc si y przez dluzszy czas siekierll. Prawdopodobnie ranil jednego z banderowc6w. Jed-
nak wszyscy zginyli od kul i siekier. W rodzinie Stefana, zginyla jego zona Ludwika i ich
c6rka. Stefan wraz ze swojll matkll ocaleli, bo nie spali tego dnia w domu.
W rodzinie Kozaka zginyly 2 osoby: dziadek, ponad 60 lat i jego wnuk, okolo 12 lat.
Chlopca banderowcy zastrzelili, a dziadkowi rozciyli siekierll glowy. Po pewnym czasie
okazalo si y , ze rana dziadka nie byla smiertelna. Wyleczyl si y .
Z czteroosobowej rodziny Piotra Harmatiuka ocalaly 3 osoby, zginyla c6rka Stefcia, lat
16. Podczas napadu usilowala zejse ze strychu po drabinie. Zauwazona przez banderow-
c6w zostala postrzelona i spadla przed dom. Oprawca oblal jll benzynll i podpalil, ucieka-
jllc z miejsca zbrodni. Prawdopodobnie byl to miejscowy Ukrainiec.
W mieszkaniu Wladyslawa G6ralnego, banderowcy zakluli bagnetami dwie starsze ko-
biety: matk y Wladyslawa i matk y jego zony Stefanii.
Z 14-osobowej rodziny Franciszka Tkaczyka banderowcy zamordowali czworo jego naj-
mlodszych dzieci, ponizej 10 lat.
Z rodziny Michala Luczka, zginyla jego zona Wikta z c6reczkll, kt6rll banderowiec
przebil bagnetem i wyrzucil z mieszkania przez okno. W tym napadzie bral udzial ich ku-
zyn, pochodzllCY z rodziny mieszanej.
W sierpniu 1944 roku, w zamkniytym mlynie we wsi Glinna, znaleziono zwloki 12 myz-
czyzn Polak6w, zamordowanych przez banderowc6w. Byli to mieszkancy wsi Plaucza
Mala, Plaucza Wielka i innych wsi. Rozpoznano wsr6d nich Antoniego Blicharskiego,
mieszkanca wsi Plaucza Wielka. Przebieg tego wydarzenia w relacji Jana Rybaczyka, spi-
sanej przez Mari y Majcher-Tarniowll, byl nastypujllCY:
"W okolicznych wioskach ukazaly si y ogloszenia 0 poborze do wojska, w tym r6wniez
i Plauczy Wielkiej. Myzczyini okreslonych rocznik6w zobowillzani byli stawie si y na placu
kolo "selrady" w Plauczy Malej, gpzie mial bye dokonany pob6r do armii.
Zglosilo si y 10 Polak6w, jeden Zyd i kilku Ukraii1c6w. Na plac przyjechalo 15 myzczyzn
na koniach, w mundurach zolnierzy sowieckich i rozpoczyli rekrutacjy. Ci, co podali na-
rodowose ukraii1skll, d9stali nahajkami po plecach i odeslano ich do dom6w. Natomiast
pozostalych Polak6w i Zyda jeidicy mieli konwojowae do punktu zbornego. Nigdy tam nie
dojechali. Jak si y okazalo, byli to banderowcy przebrani w mundury zolnierzy sowieckich.
Doprowadzili poborowych do mlyna we wsi Glinna i tam pomordowali."
Jan Rybaczyk
641
Rozdzial 21. Relacje i wspomnienia swiadkow - powia, Brzezany
Marian Rzeszutko - Jakubowce (18/19.09.1939 r.)
W nocy z 18 na 19 wrzesnia 1939 roku, przed wkroczeniem wojsk radzieckich, napadla
na polskie domy boj6wka OUN, wsparta przez ukrainskich chlop6w z okolicznych wsi. Tej
nocy napastnicy zamordowali 21 os6b, ograbili i spalili wit(kszosc budynk6w.
Zgint(li: rodzina Ignacego Bartkiewicza, 3 osoby, rodzina J6zefa Cwieka, 4 osoby, ro-
dzina Stanislawa Erazmusa, 4 osoby, rodzina Jana Kryzka, 3 osoby, rodzina Wladyslawa
Percaka, 3 osoby, rodzina Leona Rogalskiego, 4 osoby. Mordu dokonano przy uZyciu kos,
wide!, noZy i siekier. Czt(sc spalono Zywcem. Kilka miesit(cy po tej rzezi, jeden z morder-
c6w, Ukrainiec ze wsi Olesin, przy w6dce chwalil sit(: "Z toho Percaka wyteklo stilko krowi
szczo z byka".
Glucholazy 1994 r., Marian Rzeszutko
Marian Rzeszutko - Teofip61ka (grudzien 1944 r.)
W grudniu 1944 r., przy stacji kolejowej Sloboda-Teofip61ka, zdarzyl sit( tragiczny wy-
padek w polskiej rodzinie z nazwisku Deren. Zit(c Ukrainiec, pod wplywem faszystowskiej
propagandy GUN i UPA, zamordowal swoich tesci6w, zont( i p6lroczn c6reczkt(. Drugiej
jego c6rce, J6zi, udalo sit( uciec i schronic u krewnych, w odleglej 07 km Kozowej.
Marian Rzeszutko
Aniela Sokulska z d. Zamojska - Buszcze (22/23.01.1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
W tym samym budynku, co my, mieszkal stryj, Piotr Zamojski z zonq Michalinq
i z trojkq dzieci: Michalem, Marianem i Teklq.
Tego styczniowego wieczoru uslyszalem krzyki dochodzqce z ich mieszkania. Dowie-
dzialem sit( p6zniej, ze przyszlo tam kilku mt(zczyzn i jeden z nich uderzyl szescioletniego
Mariana kolbq karabinu w glowt( tak, ze m6zg wyszedl na wierzch.
Po chwili myzczyzni ci, przyszli do nas. (Nie pamiytam ilu ich bylo). Stanyli w drzwiach.
Zapytali 0 ojca. Potem zaczyli do nas strzelac. Mam y trafili w piersi. Upadla, razem z ma-
lutkim Szczepanem. Zaraz jednak podniosla si y i poloZyla dziecko na 16zko.
Znowu do niej strzelili. Mama drugi raz upadla i umarla. Potem odeszli.
Ojciec wieczorem, gdy zobaczyl nadjezdzajcych saniami Ukrainc6w, uciekl do stajni.
Tam poloZyI si y na oborniku i tak przele:ial noc.
Aniela Sok6lska
J6zef Tomaszewski - Zuk6w 11939 r., wrzesieti 19391
Bylem swiadkiem:
W czeIWCU 1938 roku zostal przez miejscowych boj6wkarzy z GUN zamordowany Po-
lak - gajowy 0 nazwisku Borek. Mordu dokonano w lesie.
W nocy z 15 na 16 wrzesnia 1939 roku, miejscowi boj6wkarze GUN spalili polsk zagrodt(
i zamordowali czteroosobow rodzin y 0 nazwisku Chamara (rodzic6w i dwoje dzieci)..
16 wrzesnia 1939 roku na trasie kolejowej Lw6w-yczak6w-Brzezany, w poblizu wsi Zuk6w
liczna banda ukrainska dokonala napadu na jadcy tq tras transport Wojska Polskiego.
16 wrzesnia 1939 roku okolo godziny 7°0 rano, maszynista prowadzqcy parow6z z jednym
642
Rozdzial21. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadko'W - po'Wia, Brzei:any
wagonem osobowym typu "Pulman", wypelnionym zolnierzami, zobact na torze rozkry-
con szyny. Zatrzymal si y . W tyl!l momencie, od strony pobliskiej wsi Zuk6w, posypala sict
seria z karabinu maszynowego. Zolnierze polsey, dowodzeni przez mlodszego porucznika,
szybko zajyli za nasypem kolejowym od strony Szumlan Malych pozycjy obronn, odpowie-
dzieli ogniem i przystpili do kontrataku zmuszajc napastnik6w do ucieczki. Po odparciu
napastnik6w zolnierze naprawili uszkodzony ocinek toru kolejowego. Po kt6tkim postoju
w Hinowcach odjechal do Brzezan. Byl to ostatni polski transport wojkowy na tej Iinii kole-
jowej. W tym samym czasie, gdy grupa dywersyjna OUN rozpoczctla ostrzal t!ansportu,
Iiczna grupa boj6wkarzy OUN z pobliskiej wsi Lapszyn podzala w kierunku wsi Zuk6w aby
wesprzec atak na transport wojskowy. Natomiast na cmentarzu w Hinowicach inna boj6wka
GUN, przebrana w mudury zolnierzy polskich, przygotowywala si y do ataku na ten trans-
port. W tej sytuacji doszlo do nieporozumienia mictdzy obu grupami napastnik6w ukrain-
skich, kt6re si y wz.ajemnie ostrzelaty. W efekcie tego, obie grupy rzucily sict do ucieczki.
W okolicy wsi Zuk6w, we wrzesniu 1939 roku, przechodzcy tydy zolnierze WP byli roz-
brajani i w wielu wypadkach mordowani. Zakopywano ich w pobliskim zukowskim kamienio-
lomie. Dokonywali tego miejscowi chlopi ukrainscy kierowani przez terenow kom6rk y OUN.
Pewnego dnia we wrzesniu 1939 roku, widzialem id.cego polskiego zolnierza z karabi-
nem przerzuconym przez plecy. Dzialo sict to we wsi Zuk6w. Do iqcego podszedl miejs-
cowy kowal - Ukrainiec z papierosem w ryku i poprosit 0 ogien. Zotnierz si y zatrzymal,
zdjl karabin z plec6w i postawit przy plocie. Niczego si y nie spodziewajc strzepnt po-
pi61 z papierosa, podajc go do przypalenia kowalowi. Ten udajc, ze przypala papierosa
wykorzystal nieuwagct zolnierza, chwycil za stojcy karabin, przystawit luf y do piersi zol-
nierza, odebral mu pas z ladownicami naboi i poprowadzit do pobliskiego lasu. .
17 wrzesnia 1939 roku, w godzinach popoludniowych, miejseowi boj6wkarze OUN z Zu-
kowa zamordowali powracajcych z wojny i spicych w chtopskiej stodole 8 zolnierzy polskich.
W latach 1943-1944 wictkszosc Polak6w, mieszkanc6w wsi, w obawie 0 swoje iycie opus-
cila rodzinne zagrody, chronic sie w BrzeZanach i innych miejscowosciach. Std podczas
dojazd6w do swoich gospodarstw zostalo zamordowanych przez banderowc6w 5 os6b.
W roku 1940 dowiedzialem sict od mlodych, pracujcych na szosie Ukrainc6w z Drysz-
czowa, jak jesieni 1939 roku polscy zolnierze, kt6rzy szli bez broni, zabierani byli do przy-
legajcego prawie do tej szosy lasu - 50 m w gtb. Tam zmuszano ich do kopania dol6w.
A potem przymuszany i torturowany przez bandyt6w - zolnierz, zolnierza wieszal. Zakla-
dat mu pytl y na szyjct, koniec sznura przerzucat przez konar pochylo rosncego drzewa
i podcigat zolnierza do g6ry. Trupy zolnierzy ich koledzy wrzucali do dolu i zasypywali
ziemi, udeptujc j. Ostatni grup zotnierzy wieszali i grzebali juz sami Ukraincy.
Dzialo sict to w lesic na prawo od szosy z Brzezan do Dryszczowa i dalej do Urmiania.
W miejscu zwanym Kuszmierk, na okopisku, gdzie zakopywano padnictte bydto. Tam s dwa
doly z cialami polskich zotnierzy. A opodal w lesie trzy doly. Od czasu mordu nie zakopywano
tam padniytego bydta. Odkrylem to wiosn 1940 roku, ale komu mialem to powiedziec?
Kolo "wielkiego kanalu", tj. wylozonej kamieniami drogi gospodarczej pod wiaduktem
na wspomnianej juz szosie (ta droga juz nie istnieje - zostala zasypana ziemi), w miejscu
zwanym Przepychalcem, na lewo od szosy z BrzeZan do Dryszczowa, gdzie wykopywano
glin y do ccl6w budowlanych, r6wniez zakopano ciala pomordowanych polskich zolnierzy.
Zamordowano tam grupy zolnierzy z of ice rem - majorem oraz psem. ad czasu pope1nio-
nego tam mordu nie wydobywano tam gliny.
Do zawarych relacji 0 pomordowanych we wrzeSniu 1939 roku zolnierzy polskich dol-
czam w tym miejscu kr6tk opowiesc zaslyszan od ludzi przez J6zefa Bereziuka.
W tamtym czasie, jak mi opowiedzial naoczny swiadek, polskich zolnierzy mordowano
tez w zukowskim kamieniolomie.
Na polu miydzy Byszkami a Potokiem zgladzono grupct polskich zolnierzy z kapelanem,
kt6ry mial konsekrowane Komunikanty. Prosit bandyt6w, aby sprowadzili miejscowego
ksiydza grekokatilickiego. Chce mu powierzyc Komunikanty w puszce. Bandyci odm6wili
jego prosbie. W miejscu mordu rosnie db, na kt6rym ktos wyrzezbit krzyiyk
643
Rozdzial21. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzezany
Jak pO demobiIizacji z wojska pracoalem w latach 1946 i 1947 w Hinowicach, a nastp-
nie w cigu dwunastu nastpnych lat w Zukowie, to dowiedzialem si, ze we wrzesniu i pai-
dzierniku 1939 £Oku, po przegranej przez Polsk wojnie, w pobliskim Lapszynie nacjonalisci
ukrainscy "sdzili" i mordowali wracajcych z frontu i niewoli polskich zolnierzy, oficer6w
i podoficer6w, kt6rych lapali na szosie ze Lwowa do Brzezan. Poddawano ich niesamowitym
tortu£Om, a po wykonaniu mordu zwloki wrzucano na WYScielane slom drabiniaste wozy
i nocami wywozono do lasu, gdzie byly juz przygotowane doly wykopane ta.kZe przez lapa-
nych zolnierzy. Opowiadal mi 0 tym w 1948 £Oku naoczny Swidek, kt6ry wraz z innymi s-
siadami wozil tych pomordowanych do lasu. Wozil nocami przez caly tydzien.
Doly, do kt6rych wrzucano ciala pomordowanych zolnierzy, zasypywano i r6wnano
z otoczeniem, nie pozostawiajc zadnych kopc6w. Na tych nieoznaczonych niczym mogi-
lach wy£Osly picdziesicioletnie drzewa.
GI6wnym "sdzi", wydajcym "wyroki" na pojmanych polskich zolnierzach, byl na-
uczyciel szkoly podstawowej w Brzezanach, Jan BOZykowski. kt6ry uczyl "martwej przy-
rody" czyli fizyki. P6zniej zostal wywieziony na Syberi.
"Sd" odbywal si w zabudowaniach gospodarczych lapszyf1skiego bogacza - Duleby.
Jego i jego £Odzin wywieziono na Sybir - bez prawa powrotu w £Odzinne st£Ony. Odtd,
jak m6wili miejscowi Ukraincy, w tym obejsciu straszy.
J6zef Tomaszewski
Stanislaw Wijatyk - Buszcze (1943 - 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Przed banderowcami ukrywalem si juz od 1943 £Oku. Latem spalem na cmentarzu
w g£Obowcu. Zim chowalem si na strychach zabudowan gospodarczych, a czasem
w ogrodach nalezcych do Ukrainc6w.
Tej styczniowej nocy nie bylem w domu. Przebywalem szesc kilometr6w od Buszcza - w Unna-
niu, u znajomego. Thm uslyszalem dochodzt.!ce z mojej wsi odglosywystrzal6w.
Do Buszcza wr6cilem okolo godziny sz6stej rano. Idc do wsi, zobaczylem z odleglosci
kilkudziesiciu metr6w dw6ch znajomych Ukrainc6w. Byli to moi ssiedzi: Stefan Masny
i Iwan. Od jednego z nich dowiedzialem si, ze moja siostra nie Zyje. Potem spotkalem
jeszcze na d£Odze jadc z tesciow furmank siostr Masnego, kt6ra powiedziala mi, ze
nie Zyje ta.kZe moja matka.
Na stacji kolejowej lezeli ranni. Wstpilem do siostry Franciszki Zamojskiej. W jej £0-
dzinie wszyscy Zyli. Atakujcych jej dom bande£Owc6w wystraszyl jej mz Eliasz, kt6ry
strzelal do nich z pistoletu. Wstpilem jeszcze do Mikolaja Dzusa, bo na stacji dowiedzia-
lem si, ze zabito jego zon i dziecko. Nqc, w czasie napadu, moja zona Anna i nasz syn,
byli w domu mojej tesciowej - Katarzyny Zak. Gdy grupa napastnik6w zbliZyla si do domu,
obie kobiety z chlopcem, nie gaszc Swiatla w domu, uciekly nad rzek, zeby w razie nie-
bezpieczenstwa utopic si, bo - w ich przekonaniu - bylaby to smierc lzejsza od zadanej
przez bande£Owc6w. Ponad godzin tam w tr6jk siedzieli. Byli mocno zzibnici, trzsli si
z zimna i strachu. Kiedy we wsi nastal spok6j, podeszli pod dom swoich przyjaci61 Ukrain-
c6w - Manackich. Prosili, aby ich wpuscili do siebie, ale nikt si nie odezwal. Wtedy udali
si do domu Zaluczkowskich. Kobieta byla trzeci dzien po po£Odzie - z tr6jk dzieci.
Strasznie plakala. Opowiedziala Wijatykom jak bardzo prosila bande£Owc6w, aby nie zabi-
jali jej mza. Na to jeden z bandyt6w, wycigajc pistolet, powiedzial: - Sydy tycho, bo sze
tebe zabijemo i twoi dity! (Siedz cicho, bo jeszcze ciebie zabijemy i twoje dzieci!).
Po trzech dniach od napadu i zbio£Owego mordu, Wijatykowie wyp£Owadzili si z Busz-
cza do Lwowa i tam mieszkali az do wyjazdu w kwietniu 1946 roku, na Pomorze Zachod-
nie, do Lobza.
Stanislaw Wijatyk
644
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Brzei:any
Franciszka Zamojska - Buszcze (1943 - 1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Po zab6jstwie przez banderowc6w w pobliskich Szumlanach - pod sam koniec 1943 roku _
7 mzczyzn Polak6w, zaczlismy si bac. Kt6rejs niedzieli, po mszy, mzczyzni w Buszczu po-
stanowili si bronic. Wsr6d nich byl m6j m Eliasz, zolnierz AK. Razem bylo ich 18. Posta-
nowili podzielic si na trzy grupy i codziennie czuwac, a w czasie napadu banderowc6w, bro-
nicS si.
Codziennie wieczorem' po czterech mzczyzn czuwalo w trzech polskich domach.
W moim domu, gdy sciemnialo si, zbierali si: Antoni Zamojski, lat 34, IIko Zamojski, lat
29, Mikolaj KOSci6w, lat 32 i m6j m(!z Eliasz Zamojski, lat 29. W domu Kuzi6w czuwalo
r6wniez czterech mzczyzn.
Uplyn(!l tydzien takiego czuwania. Nastal 22 stycznia. Wieczorem wyk(!palam c6rk,
Helenk. PoloZylam do 16zka. Dziecko zasnlo. M(!z po nakarmieniu zwierz(!t przeszedl
do chaty. Byl zmczony i poloZyI si w ubraniu, aby odpocz(!c. Ja tego wieczoru - kiero-
wana chyba przeczuciem - nigdy tak wczesnie tego nie robilam - zaryglowalam drzwi.
Nagle przed nasze obejscie zajechaly sanie. ZbliZylam si do olma. Podw6rze zaroilo si od
ciemnych postaci. Uslyszalam komend: "Wopstupyty chatu!" (Obst(!pcie, okrcie chat!)
Banderowey lomotali w drzwi wejsciowe do domu i wolali po polsku: - "Otw6rz! Otw6rz!" _
Potem jeszcze uslyszalam - wypowiedziane po ukrainsku - wolania, uwagi i grozby: - "Ot-
w6rz, bo bd palil! Jest sarna! Tu nie ma nikogo!" - M(!z znalazl pistolet i przybiegl do sieni,
gdzie ja juz stalam. W tym momencie c6rka Helenka zgasila lamp i przybiegla do nas.
W drzwiach domu byla dziura, przez kt6r(! m(!z strzelil. Na zewn(!trz rozlegl si krzyk. Jak
si p6iniej okazalo m(!z zabil jednego banderowca. Kiedy m6j m(!z strzelil, prawie jedno-
czesnie rozlegl si po drugiej stronie domu drugi strzal. To strzelil do banderowc6w nad-
chodz(!cy od strony ogrodu IIko Zamojski. Potem uslyszalam brzk wybijanych szyb i ban-
dyci nagle odst(!pili od naszego donm. Zaprowadzilam dziecko do naszego domowego
schronu, kt6ry znajdowal si za scian(! dobudowan(! od wewn(!trz do sciany jednego z po-
koj6w i do kt6rego schodzilo si ze strychu. Po kilku chwilach uslyszalam serie wystrzal6w
dochodz(!ce od strony kosciola. To zapewne wtedy zgin(!l biegn(!cy w stron plebani An-
toni Zamojski, lat 30. Chcialam tam, pelna niedobrych przeczuc, biec. Ale m(!z mnie nie
puscil. Po pewnym czasie, zobaczylam czerwon(! rakiet, kt6ra byla dla banderowc6w zna-
kiem do zakonczenia akcji. Widzialam, jak odjeZdzali na dziesiciu saniach. Na kazdych
jechalo po okolo dziesiciu banderowc6w.
Nad ranem Wasyl Kucaj, 6wczesny soltys Buszcza, wraz z ukrainskim policjantem, cho-
dzil po polskich domach. Niby wsp6lczul rannym Polakom i rodzinom pomordowanych,
a w rzeczywistosci sprawdzal, ilu jeszcze Polak6w pozostalo przy Zyciu. Tej nocy bande-
rowey zamordowali moj(! mam i siostr Michalin. Ja, razem z mzem, dzieckiem i synem
zabitej siostry - Michalem, wyjechalam do Lwowa.
Latem 1944 roku, mimo sprzeciwu mza, wybralam si do Buszcza. Tam stalam si
swiadkiem ucieczki zolnierzy sowieckich przed banderowcami. Uciekali w poplochu. Pod
cofaj(!cym si z Poruczyna czolgiem zalamal si most nad Zlot(! Lip(!.
Banderowcy, po wycofaniu si sowiet6w, rozeszli si do dom6w. W tym momencie
drog(! od BrzeZan przyjechali furmank(! czterej "istriebitielni": Mikolaj Dzus, Michal Li-
pinski, Piotr Lipinski i J6zef Zamojski. Wszyscy z Buszcza. Ostrzeglam ich przed groz(!cym
im niebezpieczenstwem. Trzech z nich posluchalo mnie i pojechalo z powrotem do miasta.
J6zef Zamojski zostal. Poszedl do swojej mamy, kt6ra zostala w Buszczu. Niedlugo potem
do ich domu wtargnli banderowcy, oboje zabrali i zamczyli w piwnicy soltysa.
Franciszka Zamojska, ur. w 1915 r. w Bluszczu
645
Rozdzia121. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Brzezany
Jan Jozef Zamojski - Buszcze (22/23.01.1944 r.)
By1cm swiadkiem.
15 sierpnia 1943 roku na drzwiach wszystkich polskich dom6w w Buszczu pojawita si
ulotka w j«zyku ukrainskim. Wzywala Polak6w do opuszczenia wsi. Jesli tego oni sami nie
uczyni,!, zostan,! wyrzuceni sit'!. Polacy nie przej«li si« tym szczeg6lnie. Front rosyjsko-nic-
miecki byl juz niedaleko. Tam jednak zatrzymal si« na dluzej. Nastal okres kilku micsi«cy,
kiedy nacjonalisci Ukraincy nasilili swoj(! zbrodnicz,! dzialalnosc.
22 stycznia 1944 roku. w sobot«, po zakonczeniu nicszpor6w, kiedy Polacy wracali do
swoich dom6w, wies zostala otoczona ze wszystkich stron przez oddzialy UPA. Mordowaly
m«zczyzn. kobiety i dzieci. Narz«dziami zbrodni byly noze, siekiery, pistolety. W tym cza-
sie ukrywalem si«, z kilkoma m«zczyznami, Polakami, w zaprzyjaznionym domu ukrain-
skim. Gospodyni doita krowy. Nagle rozlegly si« trzy wystrzaly. W niebo wzbity si« trzy
czerwone rakiety. Potcm uslyszalem pojedyncze strzaly i cale serie. Schowalismy si« na
strychu. Po kilku godzinach, cicho, przemykaj,!c si« ogrodami i nasluchuj,!c, doszedlem do
swcgo domu. Bylo okolo godziny trzcciej nad ranem. Drzwi wejsciowe byly wylamane,
okna wybite. Wewn(!trz panowala cisza. 0 cos si« potkn,!lem. Nachylam si«. Widz« moj'l
matk«, Agrafi«. kt6ra nic zyje. Obok leZy moja starsza siostra Marynia. Spod 16zka wy-
czolguje si y mlodsza siostra, Kasia.
Rano, po wyjsciu z domu, spotkalem na drodze ksi«dza Filipa. kt6ry powiedzial, ze m6j
brat zostal zastrzclony na plebanii. Razem z jcgo krewnym, Franciszkiem Skalub,! i Miko-
lajem Kosci6w[...]
Jan J6zef Zamojski, Uf. w 1919 roku w Buszczu
Stanislaw Zamojski - Buszcze (22/23.01.1944 r.)
Bylem swiadkiem
W tym dniu, wczesnym wieczorem, ojciec i matka poszli do obory obrz,!dzic inwentarz.
Matka miala doir krowy. Ja, z trojgiem rodzenstwa i babk,!, zostalismy w mieszkaniu. Po
kilku chwilach przybiegla matka z wiadrem z mlekiem, m6wi,!c: - "Dzieci! M6d1cie siC(, bo
przyszli nas mordowac!"- Potcm wzi«la z kolyski niemowlC( i usiadla przy nas na 16zku. Na-
gle uslyszelismy kroki na korytarzu [...] Najpierw wcszli do mieszkania stryja, Piotra Za-
mojskiego. Po chwili uslyszelismy strzal, a nast«pnie przerazliwy krzyk stryjenki [...1
Do naszego mieszkania wcszlo trzech m«zczyzn. Byli uzbrojeni, na glowach mieli glC(-
\)oko nasadzone "baranice". Jeden z nich zbliZyl siC( do babci i zapytal, gdzie jest ojciec.
Babcia odpowiedziala, ze poszedl do mlyna. Drugi z nich, stoj'!cy najblizej drzwi. szydz,!c,
powiedzial do pytaj,!cego: - Nie pchaj siC( do baby, bo ciC( ugryzie! - (wszyscy m6wili po
ukrainsku). Nast«pnie ten, co stal najblizej babki, odsun,!l si« na bok, a od drzwi padl
strzal. Po chwili strzelil takzc ten, co stal obok matki. Matka podniosla siC(, obr6cila
w stronC( 16zka i poloZyla na nim najmlodszego brata, kt6rcgo caly czas trzymala na rC(-
kach, potem osunC(la siC( na podlog«[...] ZaczC(lismy strasznic krzyczec.
Banderowcy wyszli, a my krzyczclismy i plakalismy do switu... Dopiero ranD przyszedl
do nas ojcicc. Ukrywal si« w schowku pod stodol<t.
Najmlodszy brat nie zostal trafiony. Tylko pieluchy mial poplamione krwi,!.
Stanislaw Zamojski
Michal Zamojski - Buszcze (22/23.01.1944 r.)
W Buszczu zabraklo jcdnego, sprawncgo kierownictwa. Szczeg6lnie po zamordowaniu
646
Rozdzial21. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Brzeiany
dow6dcy plutonu AK, naezelnika Krysiaka. Swiadkiem zab6jstwa byl J6zef Zamojski,
przebywajcy tej nocy (daty nie zapamitaJem) w mieszkaniu Krysiak6w, na pielWszym
pitrze dworea kolejowego.
Wieezorem, do poezekalni dworca kolejowego weszlo dw6eh mzezyzn. Siedli i czekali.
Bilet6w nie kupili. Nad ranem, naczelnik wyszedl do pocigu jad,!cego ze Lwowa do Pod-
hajee. Po ehwili, noeuj,!ey u Krysiak6w Zamojski i Kosci61, uslyszeli strzaly. W chwili,
kiedy naczelnik pokazywal rk, gdzie ma si zatrzymae poeig, padly trzy strzaly, z kt6-
rych jeden byl smiertelny [...] Do Krysiaka strzelal jeden z dw6ch mzezyzn, kt6rzy sie-
dzieli przedtem w poczekalni i wyszli za nim na peron. Zaraz po zabiciu Krysiaka zama-
chowcy wskoczyli do czekajeej na nich furmanki, kt6ra pojeehala w kierunku na
Poruczyn.
J6zef Zamojski i Mikolaj Kosci6w uciekli z mieszkania Krysiak6w. Wr6cili na staej
rano, kiedy byli juz niemieccy zandarmi i pojechali pocigiem do Brzezan. Tam udali si
do klasztoru 0.0. Bernardyn6w, aby tam spotkae si y z dow6dztwem Armii Krajowej na
powiat brzezanski.
W noey z 22 na 23.01.1944 r., Polacy zostali zaskoczeni. Choe przeezuwali nadchodzee
zagrozenie, nie zdolali zorganizowae obrony.
W polskiej spoIecznosci buszczowskiej zabraklo dobrej organizaeji. CZyse myzezyzn nie
chciala podporzdkowae si y jednemu czlowiekowi. Przeszkodzily im w tym osobiste ambieje.
Skutkiem tego byia niemoznose zapobiezenia wielkiej rzezi Polak6w w ezasic tej styez-
niowej noey. Po tym mordzie, ci, kt6rzy nie wyjechali do BrzeZan, przestali po zmierzchu
przebywac w swoich domach. Nocowali w kosciele. Barykadowali jego gl6wne wejscie
i przygotowywali si y do obrony. Na wieZy, uzbrojeni w karabiny "Mauzer" z obciyta luf,
granaty, butelki z plynem zapalajeym i kamienic, ezuwali nieustannie myzezyzni.
Ataki na Polak6w chronieyeh si y w koscieIe nast,!pily w mareu 1944 roku. PielWszy
z nich zostal szybko odparty. Po kilku dniach nast,!pil drugi. Byllcpiej przygotowany. Z ka-
rabinu maszynowcgo na pobliskim wzg6rzu, przy kapliey, banderowey ostrzeliwali wicz y
koscicln,!, co uniemozliwialo obron y gl6wnej bramy, pod kt6r,! poloZyli miny. Jej deto-
nacja spowodowaia WYlWanie bramy z zawias6w. Wybuch byl tak silny, ze drzazgi z dybo-
wcj bramy i Iawek, z kt6ryeh zrobiono barykad, poleeialy az pod odlegly od wejseia 30
metr6w oltarz. Po tym wybuchu bandyei ehcieli wedrzce si y do wnytrza kosciola. ale jedcn
z braci Zamojskieh - Jan lub Stanislaw, rzuciwszy na atakuj(!eyeh buteIki z benzyn'!, zbicgl
szybko na d61 i kryj(!c si y za zalomem muru, rzucil w gromad y wdzierajeych si do swi(!-
tyni banderowc6w granat. Walka tlWaia od p6Inoey do godziny trzeciej nad ranem, Polacy
obronili si y .
W Wielki Pi(!tek, 7 kwietnia 1944 roku, wszystkie polskie domy stanyly w plomieniaeh.
Wraz z zabudowaniami spaliJ si ealy inwentarz. Ryk i pisk pal(!eego si y bydla, koni
i trzody ehlewnej, slyehae bylo w eaJej okolicy. Po tym wydarzcniu wszyscy oealeni miesz-
kancy opuseil wies, i schronili si y w BrzeZanach.
Kilka dni potem zostal spalony kosci61. Luna pozaru kosciola byla tak wielka, ze widae
j(! bylo z odleglosci kilku mil. Na ten widok Ignacy Berenda, znany jako Kuziw Hnat, wy-
szedl na ulie y , wzni6s1 ryee do g6ry i glosno zawolal: -"Ludzie, eo robicie!" Moze wtedy
pomyslal, tak przypuszezaj Buszezanie, ze wsr6d podpalaczy mog,! bye jego synowic -
banderowcy: Piotr, Iwan i Michal.
SpaliJ si, majcy drewnian,! konstrukejy, daeh i dwie wieZe. Spadly dwa dzwony: duZy.
zawieszony w wysokiej wieZy i maly w nizszej. Pozostaly cale, majce okolo dwa metry gru-
bosei, mury [...]
Zielona G6ra 1992 r., Michal Zamojski
647
Rozelzial21. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Brzezany
Stanislaw Zolnowski - Buszcze (22-23.01.1944 r.)
Tego wieczoru Polacy w Buszczu zostali zaskoczeni przez banderowc6w, kt6rzy tym ra-
zem nadeszli wczesniej, niz kilka razy poprzednio, bo juz okolo godziny 19 00 . Czujnosc Po-
lak6w uspilo takZe to, ze napad nastC}pil w dzien przedswiC}teczny - w sobot y .
Czterej mlodzi myzczyzni biegli do kosciola. Chcieli dostac si y do srodka swiC}tyni, aby
schronic si y za jej murami i wziC}c ukrytc} tam na wieZy bron. Ale klucz do bocznych drzwi
kosciola znajdowal si y - zgodnie z umowC} - na plebani, a ksiC}dz juz stamtC}d uciekt
Zresztc} na otwieranie kosciola bylo juz za p6zno.
Jeden z biegnC}cych, Antoni Zamojski, lat 30, padl - przeszyty seriC} z automatu - na
placu miydzy plebaniC} a kosciolem. Trzej pozostali - Franciszek Skaluba, lat 15, Jan Za-
mojski, lat 19 i Mikolaj Kosci6w, lat 32, zdolali wbiec na plebani y . Jednak liczni, dobrze
uzbrojeni banderowcy, wdarli si y do Wllytrza. Polacy byli bezbronni. Ukryli si y w kominie,
gdzie zostali zastrzeleni.
Stanislaw Zolnowski
Wladyslaw Zolnowski - Rohaczyn Miasto (13/14.04.1945 r.)
Bylem swiadkiem.
Moja i moich bliskich pamiyc przechowuje obrazy tragicznej nocy z 13 na 14 kwietnia
1945 roku z Rohoczyna Miasta. Nocy, wypelnionej pozarem polskich dom6w, wrzaskiem
morderc6w i jykami mordowanych, trwoznym milczeniem ludzi ukrytych w kryj6wkach
przed wzrokiem bandyt6w. Moja stryjna Maria ciC}gle pamiyta zwisajC}cego na jej rykach
bezwladnie, z podziurawionC} kulami glowC}, syna. ana ukryla si y z trojgiem dzieci najpierw
w piwnicy murowanego domu swego brata, ale po jego podpaleniu wszyscy opuscili go
w pospiechu, rozbiegajC}c si y w r6zne strony. Stryjna biegla z dziecmi przez ogr6d. Szczys-
liwie dw6jka dzieci dopadla mieszkania zaprzyjaznionej ukrainskiej rodziny, w kt6rym
ukryly si y . Matka pozostala nieco w tyle z najstarszym synem, Edwardem. Wtedy nagle,
zza wygla pobliskiego budynku, banderowiec strzelil do chlopca. Przestrzelil mu policzek.
Matka schylila si y i podniosla syna. Bandyta strzelil po raz drugi. Trafit Glowa syna zwisla
bezwladnie na rykach matki, tryskala z niej krew i m6zg drogiego jej dziecka. Drugiego
mego kuzyna, r6wniez dwunastoletniego, Janka Stefanowa, banderowiec wyrwal silC} z rC}k
jego ojca, kt6ry prosil, zeby go zabic, a nie dziecko. Bandyta nie usluchal, zabil dziecko.
Mari y BuczynskC} zabito wraz z dziewiycioletniC} c6rkC}, kt6rC} wybiegajC}c z plonC}cego
domu, trzymala w objyciach. W podobnych okolicznosciach zginyla Katarzyna Wiatyk
z dwunastoletnim synkiem.
Tej nocy, z 13 na 14 kwietnia 1945 roku, z matkC} i mlodszym bratem ucieklismy z plo-
nC}cej zagrody do pobliskiego kosciola, aby tam si y schronic. W murach kosciola prze-
trwalismy szczysliwie do switu. Szczysliwie, bo znaleilismy si y tam juz po uprzednim splC}d-
rowaniu swiC}tyni przez banderowc6w. P6zniej do kosciola wszedl jeden z banderowc6w
i spotkal tam naszC} matky, kt6ra wm6wila mu, ze jest UkrinkC} i nazywa si y Narajewska.
Uwierzyl i dal jej spok6j, nie szukajC}c tam ukrytych.
Nazajutrz, 14 kwietnia, na placu przed miejscowym kosciolem, pochowano 36 pomor-
dowanych, uduszonych w dymie i spalonych. W tej liczbie znalazlo si y takZe dw6ch Ukra-
inc6w i czteroosobowa rodzina Lemk6w, k!i:u osiedlila si y przed kilku dniami.
Wasyl Drobnicki nalezal do tych .)rainc6w, kt6rzy odm6wili wsp6lpracy z UPA
w mordowaniu Polak6w. On ukrywal i Zywil ocalalych z pogromu w osadzie Huta Polak6w.
Tej nocy banderowcy zastrzelili go wlaspie za to.
Tamten czas zmuszal cZysto Ukrainc6w do dramatycznych i tragicznych w skutkach, wy_
bor6w. CZysc ukrainskiej mlodzieZy opanowana zostala przez szowinistycznC} banderow-
skC} ideologi y "Ukraina tylko dla Ukrainc6w". Niekt6rzy jednak, mimo tych hasel, nie
648
Rozdzial2J. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Brzeiany
zmienili przyjaznego stosunku do swych ssiad6w, a CZysto krewnych, Lach6w. Niekt6rzy
zas, po pewnym czasie, przejrzeli na oczy i zrozumieli, ze mordowanie Polak6w wcale nie
przybliza powstania "Samostijnej Ukrainy", a wrycz odwrotnie: szkodzijej sprawie. Do ta-
kich nalezal Bohdan Narajewski, kt6ry w spos6b szczeg6lny wpisal si y w losy mojej ro-
dziny. Byl "prowidnykiem" UPA w naszej wsi, bral wczesniej udzial w zabijaniu Zyd6w
i Polak6w, ale zmienil si y radykalnie. Uznal, ze zabijanie ssiad6w, nie ma sensu. Z mor-
dercy stal si y obronq swych pobratymc6w.
To w jego mieszkaniu i w domu jego ojca znalazla schronienie cala moja rodzina. To 25
marca 1944 roku, kiedy banderowcy, po spaleniu i wymordowaniu Polak6w w Hucie, da-
lej zdni kIWi, skierowali si y do mojej rodzinnej wsi Rohaczyn Miasto, by uczynic to sarno
co z Hut, Bohdan Narajewski stan1 na moscie prowadzcym do wsi i mial powiedziec:
"Przejedziecie, ale po moim trupie". Uslyszal od nich obietnicy, ze nikogo nie zabij i nie
spal,! zadnego polskiego domu. Banderowcy przeszli przez wies, ale tylko postraszyli Po-
lak6w i ograbili kilka gospodarstw, a jeden dom na koncu wsi spalili.
Za t y swoj,! humanitarn ludzk postawy wobec Polak6w, Bohdan Narajewski zaplacil
Zyciem. W jakis czas potem banderowcy Drabykowie, ojciec z synem z tejze wsi, um6wili
si y na rozmowy z Bohdanem w nocy i podstypnie go zamordowali.
Z zamieszkalych przez Ukrainc6w i Polak6w wsiach, przysi6lkach i osadach - znajduj,!-
cych si w krygu mego poznania jako dziecka - w Rohaczynie Miescie, Rohaczynie Wsi,
Pasieszczu, Wulce Korczunku i Hucie - banderowcy zamordowali, od 1939 do 1945 roku,
ponad 100 Polak6w. Natomiast z rk Polak6w nie zginl zaden Ukrainiec. Zginyli oni, ale
z r,!k Niemc6w i bolszewik6w, np. mlodszy syn Drabyka, zab6jca Bohdana Narajewskiego,
po dokonanym morderstwie, poszedl sluZyc do SS we Lwowie. Stamtd zdezerterowal.
Schwytany przez gestapo zostal rozstrzelany. Po zakonczeniu wojny wielu banderowc6w
zostalo ujytych w czasie oblaw urdzaych przez NKWD i nastypnie zamyczaych w wi y -
zieniach. Taki los spotkal dw6ch (z czterech) braci Zajc6w z Wulki. Jeden zginl na zesla-
niu w Rosji, drugi popelnil wraz z zon samob6jstwo, nie mogc ujsc tropicym go enka-
wudzistom.
Wladyslaw Zolnowski
22. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT BUCZACZ
1. Katarzyna Brylkowska - Moje wspomnienia z Barysza - Mazury / 6.02.1945 r. /
Mialam 171at, mieszkalam na Gutyszynie wraz z mam i mlodszym bratem Jankiem.
M,!z m6j byl na wojnie. Wioska ta byla nieduza, zamieszkiwana przez Polak6w i Ukrain-
c6w. Poniewaz zaczynaly si(( zbrodnie, to jest podpalanie dom6w oraz mordowanie lud-
nosci polskiej przez bandy ukrainskie wyjechalismy z Gutyszyny do tesciowej na Mazury,
w Baryszu, ludz,!c si((, ze b((dziemy bezpieezni, poniewaz wioska ta byla zamieszkiwana
tylko przez Polak6w.
Jednak bylo to tylko zludzenie. Wszyscy m((zezyzni zostali zabrani na wojn((, a w wiosee
pozostali tylko starcy, kobiety i dzieci. Nadszedl pami((tny dzien 6.02.1945 r., ezternasto-
letni brat Janek wraz z kuzynem pelnili wart(( w wiosce. Okolo godz. 23 przyszedl kuzyn
do domu i oznajmil, ze Ukraincy zaez((li palic wiosk(( i mordowac Polak6w. Na pytanie,
gdzie jest m6j brat, odpowiedzial - ze nie wie. Nie mielismy si(( gdzie sehowac, poniewaz
wszystko dzialo si(( bardzo szybko. Po ehwili na podw6rko wpadli Ukrainey. Widzielismy,
jak s,!siedzi chcieli uciekac, ale banderowcy wszystkich wystrzelali i podpalili zabudowania.
Nast((pnie jeden z nich odwr6cil si(( i z karabinu maszynowego oddal seri(( po naszyeh ok-
nach, a po chwili rzucil kilka granat6w do srodka. W tym ezasie w mieszkaniu znajdowa-
lam si(( ja, moja mama, teSciowa oraz bratowa mojego m((za z dziecmi. Po pierwszym ataku
zostala ranna tylko moja mama. My bylismy sehowani za workami ze zbozem. W tym eza-
sic banda poszla w stron(( koseiola, po drodze pal,!c domy i morduj,!c ludzi. Po niespelna
godzinie byli z powrotem. Grabili domy kt6re sit; nie spalily i mordowali napotkanyeh
mieszkane6w. Powracaj,!cy bandyci wrzucili jeszeze trzy granaty do domu, rani,!e smicr-
telnic moj tesciow,!, kt6ra w tym ezasic wyszla z kryj6wki. Nastypnie weszli do domu za-
bierajc zegarki, ubrania i inne wartoseiowe przedmioty. My dalej znajdowalismy si((
w ukryciu, przykryei pierzynami, nie daj,!c znaku zycia. Slyszalam, jak jeden z bandyt6w
m6wit do drugiego, zeby dobit moj,! tesciow,!, ale on odpowiedzial, zc nie trzeba, nieeh sit;
dluzej myczy. Po spl,!drowaniu mieszkania i strychu oddalili si y . Nastypnego dnia, to jest
7.02.1945 r., ci, kt6rzy pfzezyli, wyjechali do Buczacza i zamieszkali w domach wczeSnicj
zamieszkiwanych przez Zyd6w. Po trzech dniaeh wr6cilismy na Mazury, pozbicralismy po-
mordowanych i spalonych, zawiezlismy na cmentarz do Barysza i tam pochowalismy. Byla
to wsp6lna mogita. Jedni grzebani byli w skrzyniach zbitych z dcsek, inni zawiniyci w przc-
scieradla, a jeszcze inni, jak byli ubrani za Zycia. Pomordowanyeh bylo okolo 140 os6b.
W tym ezasie banda Ukraine6w przeniosla sit; do Zalesia, po drodze zbieraje Polak6w,
kt6ryeh nastt;pnie zgonili do budynku suszarni tytoniu, podpalili i zywcem spalili okolo 30
os6b. Dzieci, kt6re wraealy ze szkoly, pytaly sit; gdzic S,! ieh rodzice? Nakazano im zebrac
si y w jednym z dom6w i tam ezekac na rodzic6w. Po ehwili przyszcdljcdcn z Ukraine6w
z karabinem maszynowym i wszystkie wystrzelal. Cudem uratowalo sit( jedynie dw6ch
ehlope6w. Jeden z nich nazywal sit; Janusz Jarosz, drugiego nazwiska nie pamiytam.
W Buezaezu mieszkalismy okolo dw6ch tygodni ezckaj,!e na transport do Polski.
Katarzyna Brylkowska.
2. Honorata Dancewicz - Puzniki /13.02.1945 r. /
Bylam swiadkiem:
W srodku noey 13lutego 1945 r., zbudzity mnie wystrzaly karabinowe. Wyjrzalam przez
okno. Bylo jasno jak w dzien, to plonyly we wsi budynki. Banderowski napad, pomyslalam.
Szybko si y ubralam i wybieglam z mieszkania. Wok61 slyehac bylo krzyki rannyeh, mordo-
wanyeh i konajeyeh, rzenie koni i ryk bydla, skowyt ps6w oraz strzelaniny. Wybuehy gra-
nat6w, trzask plon,!eyeh budynk6w i widoezne morze plomieni. Widzialam wielu miesz-
650
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Buczacz
kafIc6w uciekaj£!cych przed banderowcami. Kazdy chcial Zye, jedni szukali schronienia
w starym kosci6lku, drudzy na plebanii, inni w grocie - kaplicy. Zamierzalam si y ukrye na
plebanii. ale nic zd£!Zylam. Na drodze stalijuz banderowcy. Obok byla grota - kaplica. tam
teZ pobieglam i wcisnylam sicr za figury Matki Boskiej i przerazona cicho szeptalam "Przc-
najSwiytsza Matko ratuj mnic". Nie czuj£!C wcale zimna. mimo mroinej nocy, przetrwalam
w ukryciu do rana. Ocalalam z banderowskiego pogromu.
Honorata Dancewicz.
3. Rozalia Dancewicz z d. Haluszczynska (ur. 28.11.1919 r.) - Puzniki /13.02.1945 r./
Bylam swiadkiem:
Mieszkalam z rodzicami we wsi Puzniki na osiedlu Zag6rzanka II. Bylo tu kilka zagr6d
odleglych okolo 300 m od skraju wsi. Wspomnienia ze wsi do 1939 r., S£! bardzo mile:
pic;kna okolica. czysta zr6dlana woda, zdrowe powietrze, duzo wspanialej mlodziezy, chor,
teatrzyk amatorski. orkiestra. r6zne spotkania, zabawy, Zycie towarzyskie. Prawdziwy kosz-
mar rozpocz£!l si y wraz z pieIWSZ£! okupacj£! sowieck£!. a nastypnie okupacj£! niemieckil. Do
tego doszedl strach i ci£!gla obawa 0 Zycie przed banderowcami.
Juz na pocz£!tku wrzesnia 1943 r. banderowcy spalili czc;se zabudowafI na skraju wsi. od
strony Barysza, m.in. zagrody: Wladyslawa, Tomasza i Zygmunta Danccwiczow, Fran-
ciszka Roli i KrzesifIskich oraz na tzw. Zagaj6wce: Karola, Ludwika i Tomasza Wisniew-
skich. W kilka dni p6zniej prawdopodobnie ci sami banderowcy podpalili kilka zagr6d
w Nag6rzance I oraz we wsi: Franciszka Markowskiego i Jana Uruskiego. Tym razem bu-
dynki ostrzelali silnym ogniem. Na szczyscie ofiar w ludziach nie bylo.
Na cale Zycie pozostal mi w pamiyci najtragiczniejszy napad banderowc6w w nocy
z 12113 lutego 1945 r., naznaczony dziesi£!tkami trup6w, wieloma rannymi i spaleniem
wielu budynk6w we wsi. Tej nocy bylam razem z 5-letni£! c6reczk£! i szesedziesiycioos-
mioletni£! mam£!. Ojciec juz wtedy nie Zyl. Zazwyczaj co noc udawalismy si y do wsi. do
domu pana Borkowskiego, gdzie byl schron w murowanym budynku, przykrytym blach£!,
ochraniany przez miejscow£! samoobron y . Tej nocy, z uwagi na odleglose i p6in£! pory,
poszlam z c6reczk£! imam£! na noc do zagrody p. Malitowskiego, odleglej okolo 100 m.
Tam r6wnieZ byla plac6wka i kilku myzczyzn z broni£!, m.in. Feliks NiZyfIski i kilku innych
o tym samym nazwisku. Chociaz bylo juz poino, nikt nie poszedl spae. W pewnej chwili
zostalismy zaalarmowani przez p. Luckiego, pelni£!cego wtedy warty, ze jest napad na
wies. Grupa kobiet i dzieci, kt6ra w tym czasie modlila sicr i spiewala piesfI "Kto si y
w opiek y odda Panu Swemu", przerwala modlitw y i wybiegla w wielkim strachu i trwodze
na podw6rze, z zamiarem ucieczki do lasu. We wsi plonylo juz wiele budynk6w. Moja
mama, jak i inni, pobiegla do domu, aby WYPydzie bydlo z obory i ocalie je od spalenia.
Widzialam jak podpalono domy Mochnackiego, Dancewicza i BiZyfIskiego. Mimo ob-
rany i stawiania oporu przez nasz£! samoobron y , zmuszeni bylismy uciekae ze wsi. Wiyk-
szose budynk6w drewnianych i krytych slom£! ploncrla. Uciekalismy przez Kopanki do lasu
koropieckiego na tzw. brusznikowskie. Dobieglam tam razem z c6rk£! Marysi£!. Obie by-
lysmy tylko w sukienkach. Bylo duzo sniegu i siarczysty mr6z. W lesic nasza znajoma
p. Emilia Krasowska pOZyczyla nam duz£! placht y i tak przesiedzialysmy w sniegu az do
rana. Rano zaczylismy wracae do wsi. Banderowcy juz odeszli, zrabowali wiykszosc koni,
bydla i dobytku. Po sobie pozostawili wiele niedopalonych budynk6w. trupy kobiet. dzieci
i starc6w. Widok tego. co zobaczylam. byl okropny. Zewsz£!d rozlegal sicr placz, przeraza-
j£!ca byla niepewnose Zycia oraz calkowita bezradnose. Zwloki mojej matki znalazlam na
drodze, do domu do kt6rego nie zd£!Zyla dojse. Zostala zastrzelona. Pod mostem widzia-
lam straszliwie skatowane cialo Kaspra Krzywonia - dziadka Anieli KrzywofI. Nasz dom
byl calkowicie spalony, nie ocalala teZ zadna sztuka bydla. Zostalismy tylko obie Zywc,
z c6reczk,! Marysi£!, pozbawione jednak wszystkiego.
651
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Buczacz
Ocalal murowany dom Niiynskich, reszta budynk6w splonyla. Maria i Feliks Niiyllscy
okazali wiele serca nam i s,!siadom pozbawionym swych dom6w. Uiyczyli nam miejsca
i iywnosci. Dziyki ich iyczliwosci przetrwalismy kilkanascie dni.
19 marca 1945 r. razem z c6rk,!, Franciszkiem Rol'!, Feliksem Dancewiczem i Janem
Krzesiftskim, zamieszkalismy w zniszczonym poiydowskim domu w Buczaczu. Warunki
iycia byly niezwykle trudne.
W pierwszych dniach lipca 1945 r. zaladowano nas do transportu i wywieziono do Pol-
ski, w rejon bylego powiatu Prudnik, do wsi Niemyslowice. Tam jui nie bylo wolnych do-
m6w, wiyc dostalam sublokatorskie mieszkanie.
Rozalia Dancewicz.
4. Wiktor Dancewicz s. Adolfa (ur. 15.05.1926 r,) - Puzniki 113.02.1945 r. 1
Bylem swiadkiem:
W Puznikach bylo wiele rodzin 0 nazwisku Dancewicz i wszyscy byli z sob,! spokrew-
nieni. Ojciec m6j byllegionist,!, cudem ocalal podczas pierwszej okupacji sowieckiej od
zsylki na Sybir. Podczas okupacji niemieckiej w naszej wsi zostala zorganizowana terenowa
samoobrona, do kt6rej naleialem. Mialem wtedy rosyjski karabin, kt6ry znalazlem porzu-
cony przez iolnierza radzieckiego podczas przejscia frontu niemiecko - radzieckiego
w czerwcu 1941 r. Zostalem przeszkolony przez komendanta samoobrony por. Mieczys-
lawa Warunka na pocz'!tku 1943 r. i od tego czasu bralem udzial w obronie wsi.
Pierwszego napadu na nasz'! wies Puzniki, banderowcy dokonali na pocz'!tku wrzesnia
1943 r. Splonylo wtedy kilka polskich zagr6d na skraju wsi od strony Nerbutowej. Na
szczyscie obylo si y bez ofiar, banderowcy widz,!c nasz'! gotowose do obrony wycofali si y .
Drugiego napadu dokonali pod koniec wrzesnia 1943 r. Spalili wtedy osiedle Nag6-
rzanka i pr6bowali dokonae mord6w. Nasza samoobrona stawila op6r, doszlo do silnej wy-
miany ognia po obu stronach. Banderowcy napotykaj,!c op6r wycofali si y .
Trzeci napad banderowc6w mial miejsce w nocy z 12/13 lutego 1945 r. Wr6cilem wtedy
z warty z posterunku Zagaj6wka, odleglego okolo 200 metr6w od obrzeiy wsi. Mialem za-
miar odpocz,!e, usiadlem na 16iku i wtedy weszla do izby moja mama, krzycz,!c: "dzieci!
pali si y !"
Wyskoczylem na podw6rze i w tej chwili posypaly si y od poludniowej stronywsi, od tzw.
tlok6w i starych okop6w za naszymi ogrodami, strzaly. Wystrzelilem w tamtym kierunku
kilka razy ze swego karabinu i razem z rodzin,! WYPydzilismy bydlo z ob6r oraz wynieslismy
odziei i iywnose z budynku na podw6rze. CZyse zabralismy z sob'!, chroni,!c si y w schro-
nie w s,!siednim budynku, u wdowy Rolowej. Dom byl z cegly i kryty blach,!. W schronie
bylo jui pelno kobiet i dzieci oraz kilku starszych zdolnych do obrony myiczyzn. Wsr6d
nich bylem r6wniei ja. My myiczyzni pozostalismy na zewn'!trz schronu, do kt6rego wej-
scie zostalo zamaskowane. Na silny ogieft banderowc6w odpowiedzielismy ogniem z na-
szych kilku karabin6w. Nie chc,!c zdradzae wejscia do schronu, kt6rego bronilismy, prze-
szlismy z ojcem na drog y wiod,!c,! w kierunku Barysza. Tam natkylismy si y na grupy
banderowc6w. Po kr6tkiej wymianie ognia, ojciec kazal mi wr6cie w rejon schronu, a sam
pr6bowal dostac si y przez Herbutowe do lasu Gnilec. Jak si y p6zniej okazalo nie udalo mu
si y tego dokonae. Podczas poszukiwaft zabitych i rannych znalazlem jego zwloki pod d y -
bem. W6wczas spotkal mnie na drodze Wladyslaw Palka i prosil by razem z nim p6jse do
jego zagrody, z kt6rej moie si y uda cos uratowae. W jego stajni zaskoczylismy dw6ch ra-
busi6w, kt6rzy ladowali do work6w kury z ocalalego kurnika. Zaskoczeni, nie zd,!iyli jui
stawiae oporu i tam przed wejsciem do kurnika pozostali. P6zniej, gdy sprawdzalismy, nie
bylo ich cial. Ich kamraci musieli je zabrae.
Podczas powrotu w rejon schronu, w jednym z gospodarstw, zobaczylem kilku podpala-
czy, wsr6d kt6rych byla kobieta. Oddalem w ich kierunku kilka strzal6w, doszlo do wy-
652
Rozdzial ZZ. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Buczacz
miany ognia. Rano, jak sprawdzalismy, byly w tym rejonie slady kIWi. Napastnicy zabierali
jednak szybko ze sob,! rannych i zabitych, prawdopodobnie z obawy aby kogos nie rozpo-
znano. Napad zostal wprawdzie odparty przez nasz'! samoobroncr, ale zniszczenia byly
duze. Wicrkszose budynk6w sploncrla, zgincrlo ponad 70 os6b. Rano, po calonocnej wa1ce,
wszystkich zabitych pochowano a rannych opatrzono i odwieziono do Buczacza.
Po kilku dniach musielismy opuscie zgliszcza rodzinnej wsi, nie bylo gdzie mieszkae i co
jese. Ja z rodzin,!, (ale juz bez ojca, kt6ry zamordowany pozostal tam na zawsze), z tobol-
kami na plecach udalismy sicr do Buczacza.
Po przeszlo czterech miesi,!cach iycia, w niezwykle trudnych warunkach, zostalismy
"dobrowolnie" ewakuowani do Polski, w rejon bylego powiatu Prudnik, do wsi Niemyslo-
wice. Byllipiec 1945 r.
Wiktor Dancewicz.
s. Bronislawa Drozd, c6rka Tadeusza - Petlikowce Stare / 23.09.1943 r. /
Bylam Swiadkiem:
23 wrzesnia 1943 r. 0 godz. 7 ranD do naszego domu przyszedl miejscowy przyw6dca bo-
j6wki UPA, Ukrainiec, Dionizy Muzyka. Jego wizyta zwi,!zana byla z chcrci,! spotkania sicr
z moim bratem Kazimierzem, rzekomo w celu wykonania przez niego zdjcre dla przybylego
goscia. Brat byl w tym czasie nieobecny. W trakcie rozmowy m6j ojciec powiedzial, ze wy-
biera sicr do Buczacza. Jestem pewna, ze wizyta tego banderowca byla form,! wywiadu ma-
j'!c'! na celu przygotowanie do zamordowania mego ojca.
o godzinie 9 ojciec wyszedl z domu do Buczacza, ale juz nigdy nie wr6cil. Zagin,!1 bez
wiesci. Przez dlugi czas poszukiwalam go wraz z rodzin,!. W trakcie tych poszukiwaf1 niek-
t6re moje kolezanki Ukrainki, ostrzegaly mnie, abym tego nie robila, bo moze mnie i ro-
dzincr spotkae nieszczcrscie. Atmosfera jaka wytworzyla sicr wok61 mnie i mojej rodziny
z"?sila nas w obawie 0 iycie, do opuszczenia rodzinnego domu i schronienia sicr w innym
mle]SCU.
o tragicznej smierci mego ojca dowiedzialam sicr znacznie p6zniej, jU:l po odnalezieniu
jego zwlok w rzece Strypie, w miejscu zapory wodnej na tzw. "Zabrodziu". P6in'! jesieni,!
1944 r. jego zwloki przypadkowo odkryla i rozpoznala Maryska Kurmylo (pochodzila z ro-
dziny mieszanej, ojciec Ukrainiec, matka Polka). Stalo sicr to mozliwe dzicrki temu, ze ktos
spuScil wodcr z zapory. 0 fakcie odnalezienia zwlok, Maryska powiadomila oficera ra-
dzieckiego, kt6ry mieszkal w Petlikowcach. Ten rozkazal wydobycie ich i dzicrki temu usta-
lono tozsamosc ofiary. To byl m6j ojciec, kt6ry zagin,!1 bez wiesci w 1943 r.
Banderowcy, dowiedziawszy sicr 0 odkryciu zwlok, przyszli tego samego dnia p6inym
wieczorem do Maryski Kurmylo i uprowadzili j,! z domu. Byla w zaawansowanej ci,!iy. Zo-
stala przez nich zamordowana. Jej cialo odnaleziono w rzece przy zaporze, sk,!d wczesniej
wydobyto zwloki mego oj ca. Miala rozpruty brzuch, wyjcrty pl6d, a wewn'!trz nalozone ka-
mienie. Oprawcy zemscili sicr za to, ze zglosila do wladz znalezienie ciala.
o okolicznosciach smierci mego ojca dowiedzialam sicr od kilku os6q, zar6wno swiad-
k6w bezposrednich, jak i posrednich. Jednym z nich byl Josio Kramer, Zyd, kt6ry ze swej
kryj6wki widzial moment dokonania morderstwa. Informacje przekazali tez i Ukraif1cy,
kt6rych nazwisk nie mogcr podac ze zrozumialych wzglcrd6w. Opowiadali . ze w drodze po-
wrotnej z Buczacza, ok. godz. 16, m6j ojciec zostal zatrzymany na drodze przed Petlikow-
cami St. przez trzech Ukraif1c6w - banderowc6w, Michala Druczaka i braci Iwana i Mi-
chala Maryniak6w, kt6rzy zaczcrli go bie. Ojciec podobno sicr bronil, ale stopniowo tracil
sily. Oprawcy zaci,!gncrli go na podw6rze znanego banderowca Pawla Leszcza. Ten dol,!-
czyl do tr6jki morderc6w i ojca zwi,!zano ko1czastym drutem. Oprawcy przywi,!zali go link,!
do konia i poci,!gncrli po kamienistej drodze pod wies Przywloka. Tam go odwi,!zali obci,!-
iyli kamieniami i p61martwego wrzucili do Strypy przy zaporze wodnej Zabrodzie.
653
Rozelzia122. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
9 marca 1944 r. Jan Dumanowski, lat 39, ps. "Bialy", Marcin Macyszyn, lat 31 i Stanis-
law Muszynski, lat 26 - zolnierze Armii Krajowej, podczas przejazdu z Buczacza do Petli-
kowiec Starych w rejonie wsi Przewloka, zostali napadnit(ci przez boj6wkarzy UP A i za-
mordowani. Cial ich nie odnaleziono.
16 kwietnia 1944 r., w pierwsz(! niedzielt( po Wielkanocy, podczas dnia, zolnierze ukra-
inskiej dywizji SS - Galizien lub banderowcy zastrzelili w miejscowym kosciele 5 os6b
i cit(zko ranili jedn(!. Ofiarami zbrodni byli: siostra zakonna Beata Kogut, Tomasz Macy-
szyn, lat 21, Adolf Rybicki, lat 15, Bronislaw Skotnicki, lat 13, Wladyslaw Wujda, lat 32
(z Bobuliniec). Siostra zakonna Kryspina Waleria Cnota, cit(zko ranna, ocalala.
Bronislawa Drozd.
6. Mieczyslaw Pawel Dumanowski, Edward Osiadacz - Petlikowce Stare, powiat Bu-
czacz.
Bylismy swiadkami:
W lipc\} 1941 r., w dzien, przez nasz rodzinn wies Petlikowce Stare przeszla kolumna
polskich Zyd6w. Bylo w niej ponad 100 os6b. Pt(dzito j dziesit(ciu mt(zczyzn uzbrojonych
w karabiny maszynowe, w cywilnych ubraniach z niebiesko - z6ltymi opaskami na rt(ka-
wach i godlami tryzuba na czapkach. Niekt6rzy z nich mieli przewieszone karabiny na ple-
cach, a w rt(ku trzymali dlugie kije. Bili nimi od czasu do czasu id(!cych w kolumnie gdy ci
op6zniali sit( w marszu lub przestawali spiewac piosenkt(. Do dzis pamit(tam jej refren:
"Krasna roza, zowtyj cwit, my wze ne wernemsia na cej swit" (co w tlumaczeniu polskim
brzmi: "Czerwona r6za, z6lty kwiat, mu juz nie wr6cimy na ten swiat"). Tt( formt( psycho-
logicznego bandytyzmu pozostawiamy bez komentarza.
Maszeruj(!cy w kolumnie byli mieszkancami okolicznych wsi powiatu buczackiego. Po-
chodzili gl6wnie z p6lnocno-wschodniej czt(sci, znad rzeki Strypy. Szly cale rodziny, starcy,
dorosli, matki z dziecmi i niemowlt(tami na rt(kach. W tym byly r6wniez cztery rodziny Zy-
dowskie z naszej wsi. Niestety, ich nazwisk nie zapamit(talismy. Wit(kszosc z maszeruj(!cych
wygl(!dala okropnie. Twarze pokrwawione, obite i posiniaczone przez "banderowskich mo-
lojc6w" z OUN.
Stalismy ohaj przy studni i podalismy id(!cym wiadro z wod(!. Byli bardzo spragnieni.
Dzien byl niezwykle upalny. W pewnym momencie jeden z oprawc6w z tego konwoju, i-
dzc stoj(!C(! grupkt( nas Polak6w, zacz(!l chrapliwie wrzeszczec "Dzisiaj prowadzimy Zy-
d6w, a jutro przyjdzie czas na was Lach6w" i zamierzyl sit( do uderzenia kijem, a ze stalem
najhlizej drogi, grozito to mnie (M.P. Dumanowski). Zdolalcm sit( uchylic i unikn,!c jego
ciosu. Wiedzeni jednak cieI$.awosci(! pod(!zalismy za kolumn(! i w pewnym momencic zo-
baczylem, jak bardzo stara Zyd6wka, mimo popt(dzania, zatrzymala sit( i nie mogla juz da-
lej isc. Jeden z konwojent6w tej kolumny smierci, a byl nim Ukrainiec z naszej wsi Pawel
Leszcz, blyskawicznie zdj(!l karabin z plec6w, pchn(!l staruszkt( na pobocze drogi i kilka
razy do niej strzelit. Upadla martwa na ziemit(. Na twarzy mordercy pojawit sit( usmiech
zadowolenia. Ogarnt(lo mnie wtedy dziwne uczucie, zamarlem w bezruchu, zrobito mi sit(
nagle w ustach slodko - mdlo, cos w rodzaju wymiot6w. Szybko zawr6cilem i pobieglem
do domu. Bylo to moje pierwsze spotkanie ze smierci(! czlowieka i okrucienstwem
oprawcy spod znaku OUN.
Trasa kolumny smierci prowadzita przez: Bielawince, Ossowce, Bobulince az do rejonu
wsi Warwanica, w powiecie Podhajce. Z relacji mieszkanc6w tych w!"i, kt6rzy byli swiad-
kami marszu kolumny dowiedzialem sit( 0 dalszych losach polskich Zyd6w, mieszkanc6w
naszego powiatu. Oprawcy ofiary swe wpt(dzili na lkt( i kazali im jesc trawt(, nastt(pnie
wpt(dzili do Strypy i zmuszali do picia wody. Zabawiali sit( w pastuch6w pt(dz,!cych bydlo.
Na trasie przemarszu zgwakili kilka mlodych kobiet oraz pozostawili kilka trup6w na po-
boczach drogi i w zagajnikach. Po doprowadzeniu pozostalych przy Zyciu w rejon wsi Za-
654
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia' Buczacz
rwanica kazali im wykopac doly. Wczesniej obszukali ich odziez, zabrali wartosciowe
przedmioty i bizuterit(. Po ustawieniu nad dolem wszystkich rozstrzelali. Prawdopodobnie
nikt z tej kolumny smierci nie ocalal.
Mieczyslaw Pawel Dumanowski, Edward Osiadacz.
7. Mieczyslaw Dumanowski - Petlikowce Stare 1 sierpien 1945 r.1
Sierpieil1945 r. Po wyjeidzie mieszkailc6w wsi na Zach6d do Polski we wsi pozostala
Polka, Tekla Grubizna, lat 75, kt6ra nie chciala wyjechac, poniewaz czekala na powr6t
swego syna z wojny, by po jego powrocie wyjechac razem z nim. Serce matki nie zawiodlo,
jej syn Karol Grubizna, lat 34, wr6cil do domu. Tego samego dnia oboje, wzi(!wszy tobolki
na plecy, opuscili wies, udaj(!c sit( w kierunku traktu Buczacz - Tamopol, z zamiarem wy_
jazdu do Polski. Po wyjsciu ze wsi na skraju cmentarza zostali zatrzymani przez grupt( ban-
derowc6w. Oprawcy rozebrali z munduru zdemobilizowanego zolnierza Wp, zwi(!zali mu
rt(ce i nogi drutem kolczastym, uloZyli na drzwiach nabitych gwozdziami i deptali jego
dalo. Czynili to na oczach matki, a gdy syn skonal z b6lu i uplywu krwi, zamordowali r6w-
niez j(!. Aktywny udzial w torturowaniu bral boj6wkarz OUN - UPA Wladyslaw Nanycz.
Mieczyslaw Dumanowski.
8. Stefan Dzialoszyiiski (ur. 1928 r.l, Stefan Dancewicz, Stanislaw Koryzma
(ur. 1896 r.), Teofil Koryzma (ur. 1921 r.), Jan Lacina (ur. 1909 r.), Rozalia Lacina
z d. Kaminska (ur. 1919 r.), Stanislaw Suchecki s. Antoniego (ur. 1927 r.),
Stanislawa Szablowska z d. Jarzycka (ur. 1925 r.), Stanislawa Wazmiruk
z d. Geryndziuk (ur. 1910 r.), Danuta Zablocka z d. Gryndziuk (ur. 1933 r.) _
Puzniki 11943-1944-1945,1950 i 1992 r.l- Puzniki
Bylismy swiadkami:
W nocy z 15 na 16lipca 1944 r. ruszyla ofensywa Armii Radzieckiej od strony Jazlowca
i Buczacza. W Puznikach zolnierze radzieccy 18 lipca 1944 r. juz byli. Niemcy, uciekaj(!c
w panice, pozostawili wiele broni i amunicji. Puzniczanie, nauczeni doswiadczeniem z lat
1939 i 1941, tym razem skorzystali z okazji i kto tylko m6g1 i chcial, zbieral j(! i ukrywal.
Komendant samoobrony pOI. Wladyslaw Warunek polecil miejscowym zolnierzom AK
gromadzic broil i amunicjt(. Przewidywal, ze wladze radzieckie bt(d(! czynic wszystko, by
wykryc i zabrac posiadan(! przez puzniczan broil. Zreszt(! nie pomylil sit(.
W miasteczku Koropiec zostal utworzony rejon (powiat) i stamt(!d bardzo czt(sto przy-
jezdzaly r6zne kontrole i wydawano tam zarz(!dzenia administracyjne. Propagowano in-
formacje 0 powstaniu Wojska Polskiego w ZSRR i polsko-radzieckim braterstwie broni.
Mimo naroslych nieufnosci z lat 1939-1941, stopniowo ludnosc zaczt(la wierzyc temu, co
m6wiono. Po powtarzaj(!cych sit( zacht(tach, aby zglaszac sit( ochotniczo do Wojska Pol-
skiego, postanowiono dokonac rozpoznania. Na naradach starszyzny i komendanta AK
podjt(to decyzjt( aby por. Warunek z Mieczyslaw(! Borkowsk(! (ur. w 1925 r.), l(!czniczk,!
AK, zglosili sit( do wladz sowieckich w Monasterzyskach. Tak tez uczyniono. Porucznik
przedstawil sit( jako komendant polskiej samoobrony (nie podaj(!c, ze oboje s(! z AK). Nie-
stety nie uwierzono im i NKWD aresztowalo ich i zeslalo na Sybir, sk(!d powr6cili dopiero
po dziesit(ciu latach. Po tym wydarzeniu wszyscy czlonkowie AK, nauczeni doswiadcze-
niem swego komendanta por. Warunka, nie ujawniali sit(. Szukali jednak r6znych sposo-
b6w, aby unikn(!c aresztowania.
WI adze radzieckie wydaly zarz(!dzenie, ze kto wst(!pi do "Istriebitielnego Batalionu",
bt(dzie zwolniony z poboru do wojska. Oawalo to gwarancjt( legalizacji posiadanej broni
655
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
i stwarzalo warunki do organizowania skuteczniejszej samoobrony przed napadami band
UPA. W Puznikach kilkunastu mlodych ludzi wstpilo do "Istriebk6w" (tak nazywano
w skr6cie tt( organizacjt(). Pod koniec sierpnia 1944 r. dokonano rejestracji rocznik6w od
20 do 50 roku iycia i wit(kszose wcielono do Wojska Polskiego.
Pod koniec 1944 r. wladze sowieckie wprowadzily obowizkowe kontygenty zboza
i mit(sa, kt6re staly sit( bardzo uci1!zliwe. Tym bardziej, ze to, czego nie dali Ukraincy, kt6-
rzy uchylali sit( od tych swiadczen i wrt(cz je sabotowali, musieli dae Polacy. Z cichych uslug
skorumpowanych urzt(dnik6w lub tez wsp61pracujcych z OUN - UPA, korzystali bardzo
skutecznie ukrainscy nacjonalisci. Szczeg6lnie mialo to miejsce w dzialaniach UPA prze-
ciwko Polakom. Jedynymi obroncami Polak6w przed napadami i rzeziami UPA byli zol-
nierze i posterunki "Istriebitielnych Batalion6w". Zdarzaly sit( jednak wypadki, ze dose
cZt(sto utrudniano im obront( Polak6w, np. przed spodziewanym napadem odwolywano
wszystkich lub czt(sc "Istriebk6w" do innych zadan. W ten spos6b oslabiano polsk samo-
obront(, kt6ra stawala sit( latwiejszym lupem banderowc6w, jak w Baryszu - 4 lutego
1945 r. 0 kazdym ruchu "Istriebk6w" banderowcy byli uprzedzani. Schwytani z broni1!
banderowcy, znani z tego, ze mordowali Polak6w, byli zwalniani przez NKWD lub r6znych
sowieckich "komandir6w" i "naczelnik6w". [... ] .
Puzniccy "istriebkowie", kt6rych przeniesiono do Koropca, cZt(sto przyjezdzali do ro-
dzin i s1!siad6w we wsi. Dodawali im otuchy i odwagi. Nieraz tez urzdzali we wsi ogniow1!
kanonadt( ostrzegajc banderowc6w, ze w Puznikach maj bron. Dostarczali r6wniez pol-
skiej samoobronie amunicji i broni. Wiesci 0 nasileniu sit( napad6w i rzezi Polak6w stawaly
sit( coraz czt(stsze. 4lutego 1945 r. podczas napadu w Baryszu, banderowcy zamordowali
ponad 100 os6b, 8 lutego 1945 r. w Zalesiu, spalili Zywcem i zamordowali okolo 50 os6b,
wsr6d nich 7 os6b z Puznik, 2 z Nowosi61ki i kilka z innych wsi. Cudem ocalala ranna Da-
nuta Borkowska.
Na dwa dni przed napadem UPA na Puzniki, Joanna Krzesinska, zona Jana, bt(dc
u krewnych w Nowosi6lce, dowiedziala sit( od znajomej Ukrainki, ze Polakom w Puzni-
kach grozi niebezpieczenstwo. M6wila, ze moze sit( wydarzyc cos niedobrego. Te ostrze-
zenia spowodowaly, ze cZt(sc rodzin polskich w obawie 0 iycie wyjechala do Buczacza.
11lutego 1945 r. do wsi przyjechal Trubil, "prokurator", wazny urzt(dnik z rejonu w Ko-
ropcu. Bylo z nim dwu urzt(dnik6w i kilku milicjant6w. Dokonali spisu ludnoSci i wydali
nakaz zdania wszelkiej posiadanej broni. Tenze wysoki urzt(dnik stwierdzil "ze bron Pola-
kom juz jest niepotrzebna, bo wladze sowieckie zapewniaj1! bezpieczenstwo i mozna spo-
kojnie spac, zadna banda na was juz nie napadnie".
Niestety juz nastt(pnej nocy z 12/13 lutego, okolo godz. 1, w Puznikach rozpoczt(lo sit(
pieklo. Wies zostala okrona z trzech stron przez liczne i dobrze uzbrojone boj6wki UPA.
Gl6wne uderzenie przyszlo od strony Nowosi61ek i Porchowej.
Mimo, ze pelniono warty i spodziewano sit( napadu, ludnosc zostala zaskoczona naglym
i silnym ogniem z karabin6w i broni maszynowej oraz licznymi pozarami. Samoobrona byla
zdezorientowana i obroncy dzialali kazdy na wlasn rt(kt(. Jedynie plebania i kOSci61, bro-
nione w cZt(sci przez "Istriebk6w", nie dopuscily do srodka napastnik6w. Znajdujca sit(
tam ludnosc ocalala. Do najbardziej aktywnych w obronie naleZal Franciszek Lacina, s. Jt(d-
rzeja, bronicy dostt(pu do budynku plebanii, w kt6rej schronilo sit( kilkadziesit os6b,
gl6wnie kobiet i dzieci. Po kilku godzinach walki, banderowcy wycofali sit( ze wsi. Slychac
bylo ich glosy i nawolywania: "Kalyna wertaj!" Ocaleni w bunkrach i kryj6wkach miesz-
kancy dlugo sit( wahali, czy wyjse na podw6rze. Niekt6rzy tIWali w ukryciu, az do rana.
Spos6b mordowania byl "klasyczny", jak zwykle u banderowc6w. Tam, gdzie natknt(li sit( na
bezbronnych, dominowaly ciosy siekier1! lub bagnetem, niekt6rym z "laski" strzelano w glowt(.
Cudem ocalony Wladyslaw Jarzycki, ps. "Wlodzienko", opowiadal, ze strzelal do ostat-
niego naboju. Kiedy mu braklo amunicji zaczl sit( wycofywac w kierunku lasu "Gnilec".
Na drodze natknl sit( na grupt( "rezun6w". Wtedy padJ na ziemit(, udajc zabitego.
Oprawcy podeszli do niego i sci1!gnt(li mu z n6g buty i zostawili w spokoju. Kiedy odeszli,
boso uciekl i ukryJ sit( w budynku. W tym samym czasie Jan Dancewicz, s. Tomasza ukryty
656
Rozc1ziaI22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
za kopcem ziemniak6w, obok swojej zagrody, ogniem z karabinu powstrzymywal napast-
nik6w. Kiedy mu zabraklo amunicji, w pewnej chwili ujrzal dw6ch ludzi czolgaj,!:cych si y
w jego kierunku. Nie mial jui czasu na ucieczk y , byl zreszt'!: kulawy. PodioZyI karabin pod
siebie i naktyl si y bial,!: placht,!:. Kiedy napastnicy podeszli do niego bliiej, jeden z nich po-
wiedzial: "on jest zabity", drugi dodal "dol6i mu na wszelki wypadek". Padl strzal, Jan
Dancewicz otrzymal postrzal w policzek i brody, na szczyscie rana nie byla grozna. Wyle-
czyl si y , przyjechal do Polski i mieszka w Niemyslowicach.
Cudem tei ocalala tr6jka dzieci: Julek Haniszewski, lat 2, ocalal pod cialem swojej
matki, kt6ra upadaj,!:c pod ciosem banderowskiej siekiery, przykryla go. Podczas zbierania
zabitych zostal odnaleziony i przeZyI. Dominik Jasinski, lat 7, s. Anny. Jego ciotka Wla-
dyslawa niosla go na plecach podczas ucieczki. Kiedy weszla do rowu Borkowskiego, na-
zwanego potem "W'!:wozem smierci", potknyla si y i upadla na wznak, przygniataj,!:c go
swym cialem. W tym czasie dopadli j,!: banderowcy i odr,!:bali siekier,!: jedn,!: nog y oraz
przebili ryk y i brzuch bagnetem. Kiedy ranD j,!: odnaleziono jeszcze Zyla, Dominik ocalal.
Pozostal jednak sam, bo obok zginyla tei jego matka i rodzenstwo. Toronczak, syn J6zefa,
lat 3, przykryty kurtk,!: ojca, ocalal, jego ojciec zostal zar,!:bany siekier,!:.
Tej tragicznej nocy zastalo zamordowanych ponad 70 os6b i splonylo okolo 100 zagr6d,
tj. okolo 300 r6inych budynk6w mieszkalnych i gospodarczych.
Przed poludniem 131utego do wsi przyjechala sowiecka milicja z Koropca. Podjyto pogon
za napastnikami, ale byla ona bezskuteczna. Zadecydowala 0 tym postawa komendanta mi-
licji Rosjanina pochodzenia ukrainskiego, kt6ry wyrainie nie byl zainteresowany Sciganiem
morderc6w. 13 lutego 1945 r., przez caly dzien, mieszkancy poszukiwali zabitych i rannych.
Musieli si y bardzo spieszy<.\ bo w kaidej chwili napad banderowc6w m6g1 si y powt6rzyc.
Zwieziono ciala pomordowanych na stary cmentarz, gdzie byly dwa duie doly, pozostalosc
po froncie z 1944 r. Poglybiono je nieco i zloiono tam zwloki. Jedni umiescili je w zbitych
naprydce skrzyniach, inni w plachtach lub bialych przescieradlach. Trumien nie bylo z czego
robie, nie bylo tei na to czasu. Wypelnione cialami dwa doly, staly si y wsp61nymi mogilami.
Pogrzeb odbyl si y bez iadnych ceremonii z udzialem tylko czysci mieszkanc6w. Jednym
z tych, kt6ry zwozil wlasnym koniem i saniami zwloki byl Aleksander Lugowski. Na mogi-
lach postawiono dwa krzyze. Po 50 latach od tej tragedii w tym miejscu nie ma juz iadnego
sladu. Pogrzebani czekaj,!: na katolicki pogrzeb i krzyz na ich mogilach. Po napadzie znaczna
cZysc Puzniczan schronila si y w Buczaczu, Koropcu i Monasterzyskach, gdzie osiedlila si y
bez zadnych srodk6w do Zycia w zniszczonych pOZydowskich domach. W czeIWCU 1945 r.
z Buczacza wyjechal pieIWszy transport na Zach6d do Polski, w kt6rym znajdowala si y cZyse
Puzniczan. Zostali osiedleni we wsi Niemyslowice w pow. Prudnik. Drugi transport wyruszyl
pod koniec czeIWca 1945 r. i tram do wsi Ratowice w woj. wroclawskim. Po wyjezdzie wiyk-
szosci Puzniczan do Polski, we wsi pozostalo kilka rodzin ukrainskich i mieszanych oraz kilku
Polak6w. W tym rodzina Gryndziak6w: matka Stanislawa z c6rkami Danut'!:, Teres,!: i He-
len'!:, Teofila Kosinska oraz Maria Glybocka. Soltysem zostal Ukrainiec Hryn Rudyk.
W 1946 r. przywieziono do wsi kilkanascie rodzin Lemk6w i Ukrainc6w, wysiedlonych znad
zachodniej granicy 6wczesnej Ukrainy. Soltysem zostal wtedy Ukrainiec 0 nazwisku Czobit.
Osiedlono ich w ocalalych od pozar6w polskich zagrodach. W budynku plebanii zorganizo-
wano 7 klasow,!: szkol y powszechn,!:. Dyrektorem zostal Rosjanin 0 nazwisku Owczarow.
W 1949 r. podjyto decyzjy 0 likwidacji "Chutor6w", do kt6rych zaliczono ocalal,!: cZyse
Puznik. Byl to pretekst do calkowitej likwidacji wszelkich slad6w po polskiej wsi. [... ]
Z relacji Danuty Zablockiej z d. Gryndziak, kt6ra w tym czasie z matk,!: i siostrami
mieszkala w Puznikach, wynika, ze miejscowe wladze chcialy zmusic jej matk y do "dobro-
wolnego" wyjazdu na "Wielk,!: Ukrain y ". Kiedy ta odm6wila, bo starala si y 0 wyjazd do
Polski, to zagrozono, ze zostanie wywieziona sil,!:. Wtedy, jak wspomina Danuta, matka
z Teres,!: schronily si y w Koropcu, a Danuta z Helen,!: ukryly si y w Zalesiu u krewnych. Po
kilku dniach wr6cily do swego domu. Niestety byl juz zniszczony, zeIWano pokrycie dachu,
jednak przez kilka dni mieszkaly w nim. Dziyki pomocy dyrektora szkoly przeniesli si y do
wolnego domu po Stanislawie Biernackim.
657
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Buczacz
W 1950 r. dostaly zaproszenie od wujka J6zefa Gryndziaka do odwiedzin w Polsce. Nie
doczekaly powrotu ojca z Sybiru. Skorzystaly z zaproszenia i w Polsce w Niemyslowicach
zostaly na stale. Potem przeprowadzily sic;: do Prudnika.
Puzniki w 1992 r., w 47 lat po ich opuszczeniu przez prawowitych wlascicieli.
Bylem swiadkiem - Stefan Dancewicz.
W 1992 r. odwiedzilem rodzinn1} wies Puzniki.
Przeszedlem drog1} przez cal1}, juz nie istniej1}c1} wies. Na dolnych ogrodach od Zaga-
j6wki w d61 widzialem trzy stawy oraz jedn1} dUZ1} kolchozow1} szopc;:. Wc;:druj1}C samotnie,
wsr6d zarosli i wysokich chwast6w zatrzymalem sic;: nad rowem Borkowskiego, nazywanym
"w1}wozem smierci", gdzie w nocy 13lutego 1945 r. zginc;:lo z r1}k banderowc6w najwic;:cej
bezbronnych Puzniczan.
Nie ma tam juz polskich zagr6d, tych, co ocalaly po pogromie i spaleniu. Nie ma kos-
ciola ani plebanii, w kt6rych ocalalo najwic;:cej os6b, bronionych przez polskich "Istrieb-
k6w" i polsk1} samoobronc;:. Plac koscielny pokrywa gc;:stwina krzew6w i dUZych drzew. Wo-
k61 gc;:sty i ciemny las. Nie ma tam tez i Ukrainc6w ani ich dom6w, zar6wno tych Puzniczan
jak i osiedlonych w 1946 I. Nie ma tez chc;:tnych do korzystania z ziemi pozostawionej przez
Polak6w. A potomkowie tych, co przed laty mordowali Polak6w, grabi1}c ich dobytek i ma-
rZ1}c 0 buraczano-kukurydzianych polach, obecnie wcale nie kwapi1} sic;: do orania i siania
na puznickich ugorach. Niekt6rzy z nich wol1} uprawiae "handlow1} turystykc;:" w kraju znie-
nawidzonych Polak6w.
Zapytani mlodzi Ukraincy w Zalesiu, gdzie byla suszamia, w kt6rej banderowcy
w 1945 r. spalili Zywcem kilkudziesic;:ciu Polak6w, niewiele wiedz1} 0 tamtych tragicznych
czasach. Jeden z tych mlodzienc6w zapytany przez Stanislawa Koryznc;:, kt6ry odwiedzal
tamte strony powiedzial: "Was Polak6w palili i mordowali Ruscy za to, ze nie chcieliscie
sic;: zapisae do kolchoz6w". Inny mlody Ukrainiec na pytanie Antoniego Melitowskiego,
r6wniez odwiedzaj1}cego rodzinne strony: "Czy on walczyl 0 Samostijn1} Ukrainc;:?" odpo-
wiedzial, ze nie, bo wtedy byl jeszcze maly i zaluje, ze nie m6g1 tego robie, ale dodal: "m6j
ojciec za to dobrze r1}bal". Nie potrafil jednak odpowiedziee, za co "r1}bal" swoich s1}sia-
d6w - Polak6w.
Opracowal; Mieczyslaw Koryzma.
9. Marian Fedorowicz - Zubrzec 11939 - 1945 r. 1
Bylem swiadkiem:
Urodzilem sic;: 31 maja 1911 r. w Zubrzcu, w pow. Buczacz, woj. tamopolskim. Czynn1}
sluzbc;: wojskow1} odbylem w latach 1932 - 1934 w Trembowli, tam tez ukonczylem szkolc;:
podoficersk1}. W sierpniu 1939 I. zostalem zmobilizowany do 11 pulku artylerii w Stanis-
lawowie, z kt6rym odbylem kampanic;: w wojnie obronnej od 1 do 18 wrzesnia 1939 I. Te-
goz dnia dostalem sic;: do niewoli niemieckiej, sk1}d ucieklem w maju 1940 r. Zatrzymany
w Przemyslu bylem przesluchiwany przez NKWD. Po zwolnieniu ponownie bylem prze-
sluchiwany we Lwowie, nastc;:pnie w Buczaczu, az wreszcie po kilkunastu dniach zwolniono
mnie i pozwolono ise do rodzinnej wsi.
Zubrzec byl duz1} wsi1} maj1}c1} okolo 500 zagr6d i ponad 2000 mieszkanc6w. Przewazali
Ukraincy, Polak6w bylo okolo 11%.
. We wsi miescil sic;: urz1}d gminy, do kt6rej nalezaly wsie: Leszczance, Porchowa, Soroki,
Zyznomierz oraz kolonie J arowa i Polanka. We wsi byl r6wniez posterunek Policji Pan-
stwowej (do 16 wrzesnia 1939 r.). Znajdowal sic;: tu duZy maj1}tek rolny, wlasnosc hI. Ba-
deniego, oraz kosci61 fundacji hI. Namyslowskiego z XIX wieku wraz z pami1}tkow1} tab-
lic1} i nagrobkiem fundatora. W okresie zaboru austraickiego kosci61 zostal przekazany do
658
Rozdzial ZZ. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Buczacz
uZytku, grekokatolikom. Polacy z Zubrzca uczyszczali do kosciola w Porchowej, gdzie byla
parafia rzymskokatolicka.
Po przybyciu do rodzinnego d9mu dowiedzialem si y 0 tragicznym wydarzeniu, jakie
mialo miejsce 18 wrzesnia 1939 l. Swiadkiem tego byl Stanislaw Milewski. Tego dnia wkra-
czajcy zolnierze Armii CzeIWonej zatrzymali w Zubrzcu samoch6d z piycioma of ice rami
WP i jedn kobiet, uciekajcych w kierunku Rumunii. Zatrzymanych zaprowadzili na fol-
warczne podw6rze i tam pod scian wszystkich rozstrzelali. Tylko jeden z oficer6w zdolal
zbiec z miejsca egzekucji i prawdopodobnie ocalal. Egzekucja miala charakter publiczny,
w obecnosci licznej grupy miejscowych Ukrainc6w, kt6rzy wykonanie wyroku smierci przy-
jyli z aplauzem wolajc m.in. "smierc Lachom", smiali si y i dopingowali zab6jc6w. Za-
mordowanych (nazwiska nie zostaly ustalone), miejscowi Ukraincy odarli do naga z od-
zieZy, a soltys Wolodymyr Bodnar (Ukrainiec) kazal dw6m fornalom, Polakom, zakopac
trupy w jednej mogile na wojskowym cmentarzu z 1916 r.
Od znajomych z ssiedniej wsi Soroki dowiedzialem si y 0 drugim tragicznym wydarze-
niu, kt6re zdarzylo si y 18 wrzesnia 1939 r. Tamtejsi boj6wkarze z OUN zamordowali po-
licjanta Bratka z posterunku w Zubrzcu oraz trzy polskie rodziny - 12 os6b, kt6rych na-
zwisk nie zapamiytalem.
Caly rok 1940 i polowa 1941 to jest do wkroczenia wojsk niemieckich, przeZylem w stra-
chu przed wyw6zk na Sybil. Nalezalem przeciez przed 1939 r. do Zwizku Polskiej Mto-
dzieZy Katolickiej i bylem komendantem Zwizku Strzelecki ego. Nie ulega wtpliwosci, ze
miejscowi nacjonaliSci ukrainscy mogli wykorzystac moj przeszlosc i doniesc do NKWD,
a wtedy wyw6zk y na Sybir mialbym zapewnion. W lutym 1940 r., z inspiracji miejscowych
nacjonalist6w ukrainskich, zostalo deportowanych na Sybir 27 polskich rodzin z kolonii Ja-
rowa i Polanki. Zapamiytalem nazwiska tylko 12 rodzin: JeZyk6w - 2 rodziny, Kozik6w -
3 rodziny, Rzepeckich - 2 rodziny i po jednej rodzinie: Kania, Kwiatkowski, Kwil, Krzyza-
nowski i Ozuk.
Ale juz w drugiej polowie 1940 r., a szczeg6lnie od pocztku 1941 r., wladze sowieckie
daly troch y spokoju Polakom, a zajyly si y nacjonalistami ukrainskimi. W kwietniu 1941 l.
wywieziono na Sybir trzy rodziny ukrainskie zwizane z OUN, w tym rodzin y Hawryluka,
zona Hawryluka byla Polk, a syn Iwan uciekl do Niemiec w 1940 l. Po wybuchu wojny
w 1941 r. wr6cil i bral czynny udzial w ruchu banderowskim, a nastypnie w UPA.
Narastajce przesladowania nacjonalist6w ukrainskich ze strony NKWD, nacisk na two-
rzenie kolchoz6w, sklonily ich do chwilowej rezygnacji z donoszenia na Polak6w i ich prze-
sladowania. Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej i zajycie tych obszar6w przez nowego
okupanta calkowicie zmienil sytuacjy. Pod koniec czeIWca 1941 l. na terenie Zubrzca,
uciekajca grupa zolnierzy Armii CzeIWonej, rozstrzelala 4 poborowych z Boryslawia,
tylko dlatego, ze ci nie chcieli lub nie byli w stanie juz dalej isc. Tego dnia, ci sami zolnie-
rze Armii CzeIWonej, zastrzelili pracujcych w polu dw6ch myzczyzn, mieszkanc6w
Zubrzca. W tym samym czasie banderowcy, rozbrajali pojedynczych zolnierzy radzieckich
i niejednokrotnie mordowali. Na drugi dzien po wkroczeniu wojsk niemieckich, w Zubrzcu
powstal posterunek policji ukrainskiej. W kilka dni p6zniej, w budynku gminnym, zostal
powolany banderowski sd, kt6ry wydawal wyroki smierci na tzw. "wrog6w Ukrainy".
PieIWsz ofiar tego sdu byl Mychajlo Sawaryn, Ukrainiec, oskariony 0 wsp6lprac y
z wladz sowieck, skazany na smierteln chlost y przy uZyciu kij6w. Kolejnymi ofiarami
byli dwaj Polacy - Stefan Kowalski i czlowiek, kt6rego nazwiska nie ustalono. Ofiar bylo
wiycej. Liczba ich jednak nie jest znana. Po wprowadzeniu administracji niemieckiej, sd
ten przestal istniec.
Sytuacja Polak6w stala si y bardzo trudna. Ukraincy wiedli prym w administracji. Ciyzar
kontygent6w nakladanych przez Niemc6w na ludnosc, cZysto byl przerzucany na Polak6w,
podobnie w pieIWszej kolejnosci Polacy byli wysylani na przymusowe roboty do Niemiec.
Rok 1942 byl szczeg6lnie ciyzki dla Zy'd6w. Zabierano ich do gett. CZysc z nich uciekala
i ukrywala si y . W wykrywaniu zbieglych Zyd6w, celowali policjanci.ukrainscy. W naszej wsi
u Ukrainki Olgi Bilyk, policjant ukrainski wykryl ukrywajc si y Zyd6wk y - matk y z ma-
659
Rozdzial ZZ. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Buczacz
lym dzieckiem. Ukraink y bardzo pobil, a kobietc( z dzieckiem.zastrzelil. W tym samym
roku, trzech policjant6w ukrainskich wykrylo ukrywajcyh siC( Zyd6w pod l<].sem w domu
Zolinskiego. Zamordowali wtedy dw6ch Zyd6w i dwie Zyd6wki. Pitemu Zydowi udalo
si y wyrwac z rk oprawc6w i zbiec. Prawdopodobnie ocalal i przeiyl wojny.
Na kilka dni przed wkroczeniem Armii Czerwonej, w lutym 1944 r. policjanci ukrainscy
zamordowali dwie kobiety i dwoje malych dzieci, kt6re znaleili. w kryj6wce u wdowy Haw-
ryluk (Ukrainki) we wsi Zubrzec. Byly z rodziny miejscowego Zyda 0 nazwisku Chan. Za-
pamiytalem tylko trzy imiona: Fajga, Liba i Moszko.
W marcu 1944 r. nasz wies zajC(la Armia Czerwona, ale juz w kwietniu tego roku,
Niemcy zorganizowali kontrofensywy i wyparli jej oddzialy na wsch6d, za rzek y Strypy.
Wies Zubrzec znalazla si y miydzy obu frontami po stronie wojsk niemieckich. Od kwiet-
nia do sierpnia 1944 r. we wsi bylo pelno zolnierzy niemieckich. Prawie wszystkich miesz-
kanc6w zdolnych do pracy, w tym r6wniez i mnie, zabierano do r6znych rob6t: kopania ro-
w6w, okop6w, bunkr6w, scinania i wozenia drzewa, ziemi itp. Na pocztku sierpnia
1944 r., prawie bez wystrzalu, Niemcywycofali siC(, ana ich miejsce wkroczyla Armia Czer-
wona. Do konca paidziernika 1944 r. trwal wzglydny spok6j. Duze ilosci frontowego woj-
ska zmuszaly ukrainskich nacjonalist6w do wstrzymania si y od napad6w na polskie za-
grody. Po odejsciu wojsk i dokonanym poborze myzczyzn, Polak6w do Armii Berlinga,
a Ukrainc6w do Armii Czerwonej na wsi pozostaly tylko kobiety, dzieci, starcy, mlodziez
i nieliczni myzczyini. Z tym jednak, ze Ukraincy masowo uchylali si y od poboru do Armii
Czerwonej, uciekali i kryli si y po lasach, zasilajc przy tym szeregi UPA. W Zubrzcu uak-
tywnila si y banda, kt6rej przewodzili dwaj synowie Malca - ksiydza grekokatolickiego
z Sokolowa. Aktywnie z nimi wsp6lpraeowali miejseowi ounowcy: Iwan Piwowarezuk (ur.
w 1909 r.), Iwan Hawryluk (ur. w 1912 r.) oraz Stefan Atamanczuk (ur. w 1921 r.). Pod ko-
niee 1944 r. i na poeztku 1945 r., ounowcy masowo angazowali mlodyeh Ukrainc6w
i Ukrainki do band UPA. Narastalo zagrozenie iycia Polak6w. We wsi obok banderowe6w
dzialali r6wniez melnykowcy i Undowcy. I co eiekawe, ze Ukraincy z tyeh dwu ostatnieh
wymienionych ugrupowan, odnosili si y przyehylnie do nas Polak6w. Zdarzaly si y eZyste
wypadki, ze noeowali i ukrywali Polak6w, ostrzegali ich 0 grozcym niebezpieezenstwie.
Tak pomoe odezulem ja i moja rodzina. Pod koniee listopada 1944 r. pierwszymi ofiarami
zbrodni banderowe6w byli: Jan Kowalewski, zastrzelony we wlasnym domu oraz Szpan-
brukier, zolnierz Wp, przybyly na przepustk y do rodziny. Ozeniony byl z Ukraink i pra-
eowal jako fornal w miejseowym majtku, a potem sowehozie. Przed zamordowaniem
oprawcy kazali mu zdjc mundur i obuwie. Na poeztku 1945 r. rozpoczyla si y seria mor-
d6w dokonywanyeh przez UPA. Ofiarami ich s obok Polak6w, r6wniei i Ukrainey. Zostal
zamordowany Teodor Bojko, Ukrainiee, kt6rego wyprowadzono z mieszkania na kupy
obornika i tam zastrzelono. W jakis czas potem zostal zastrzelony Michal Bilyk, lat 22,
Ukrainiee: potem zginyli: Michal Koehanee (Ukrainiec), Wolodymyr Pryeepa, byly soltys
(holowa) Ukrainiec. Kolejnymi ofiarami byli: J6zef Moroz, Polak, Ukrainka z 8-letni
c6rk 0 nazwisku Piziar, za to, ze mz sluiyl w Armii Czerwonej, nastypnie jej brat NN za
ujawnienie si y i ucieezk y z UPA, NN - Ukrainiee, byly podoficer z armii austriaekiej za
krytyk y mordowania Polak6w przez UPA, ks. grekokatolieki Tereszkun zostal powieszony
na drzewie z tablie "Za zdrad y Ukrainy", Piwowarezuk - zona Iwana (Ukrainka) za to,
ze potypiala zbrodni y dokonan na ks. Tereszkunie, Maria Sawaryn z d. Rozdolska
(Polka), zona Ukrainea, za to, ze mz sluiyl w Armii Czerwonej. W jakis ezas potem zo-
stali przez banderowe6w zamordowani: Michal Andrunyszyn, Jan Czachowski, Julia Pi-
wowarezak z d. Kaczor, Stefan Szymk6w, Jan Twardowski, miliejant z "Istriebitielnego Ba-
talionu", kt6rego nazwiska nie zapamiytalem oraz Wladyslaw Twardowski, kt6rego
uprowadzono z domu, zalozono sznur na szyjy i przywizano do san, za kt6rymi biegl az
do lasu. Zaginl bez wiesei.
Marian Fedorowicz.
660
Rozclzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
10. Maria Antonina Groenwald z d. Milewska - Soroki / 1939 - 1944 r. /
Bylam swiadkiem:
Mieszkalam z rodzicami i rodzeiistwem na kolonii Polanka nalezcej do solectwa wsi So-
roki. Bylo nas szescioro. Kolonie zamieszkiwali glownie Polacy, a we wsi Soroki glownie
Ukraiiicy. Moja mama byla nauczycielk w miejscowej szkole. Do wybuchu wojny, we
wrzesniu 1939 r., wspolZycie z ssiadami Ukraiiicami ukladalo siC( poprawnie, nie bylo zad-
nych zatargow. ZajC(cie tych terenow przez sowieckiego okupanta zmienilo wszystko. Juz
pierwszego dnia po wkroczeniu Armii Czerwonej na zagrody polskie na kolonii Polanka do-
konali napadu rabunkowego Ukraiiicy ze wsi Soroki. Zrabowali prawie wszystko: lepsz od-
ziez, obuwie, naczynia kuchenne, drob, krowy, konie, zboze. Zabierali wozy i co tylko mialo
wiC(ksz wartosc. PamiC(tam smutne i ubogie pierwsze swiC(ta Bozego Narodzenia.
Nowa tragedia spotkala Polakow w lutym 1940 r. W nocy, pod ich domy podjechaly sa-
nie z sowieckimi zolnierzami, uzbrojonymi w karabiny z dlugimi bagnetami. W cigu nie-
calej godziny zabrano kilkanascie rodzin i w mrozn noc wywieziono na stacjC( kolejow,
a stamtd kolej, w bydlC(cych wagonach na Sybir. Rodziny te zostaly wytypowane przez
miejscowych Ukraiiicow ze wsi Soroki, jako "wrogowie ludu". Wiosn 1940 r. zaczC(ly siC(
nowe tragedie. Zakladanie kolchozu w naszej wsi, oddawanie tej resztki dobytku, ktorego
nie zdZyli zrabowac miejscowi Ukraiiicy.
W 1941 r. wybuchla nowa wojna. Wzrosla nadzieja, ze nie bC(dzie juz kolchozow i wy-
wozek na Sybir. Przyszla nowa okupacja niemiecka i nowa ukraiiiska nacjonalistyczna ad-
ministracja. Powstaly nowe zagrozenia ze strony miejscowych Ukraiiicow. Kilka dni po
wkroczeniu Niemcow, w lipcu 1941 r. nacjonalisci ukraiiiscy zamordowali pierwszego Po-
laka, Wladyslawa Kudlawca, majcego okolo 19 lat. Jego matka byla Ukraink.
12 sierpnia 1941 r., okolo godziny 17, przyszlo do nas kilka uzbrojonych Ukraiiicow.
Wyprowadzili z domu na podworze mego tatc( i na oczach calej rodziny zamordowali.
Pol godziny potem uslyszelismy rozpaczliwy krzyk z pobliskiego lasu i jak siC( potem oka-
zalo, to tam nacjonalisci ukraiiiscy zamordowali naszego ssiada z Polanki, starszego wie-
kiem mC(zczyznC( 0 nazwisku Ruciiiski. Po tych tragicznych wypadkach przez pewien czas
byl spokqj. W lipcu 1942 r. przyszlo do nas dwu braci 0 nazwisku Goral. Ich rodzice zostali
wywiezieni w lutym 1940 r. na Sybir. 1m udalo siC( zbiec z transportu i przez caly czas
szczC(sliwie ukrywali siC( przed NKWD. Wydawalo im siC(, ze jesli nie ma juz sowieckiej wla-
dzy, to mog(! wrocic do swojego domu i tam zamieszkac. PamiC(tam, ze moja mama odra-
dzala im tam isc, poniewaz mieszkali w tym domu nowi lokatorzy, Ukraiiicy. PamiC(tam, ze
nawet ich bardzo prosila by nie szli do wsi. ani jednak nie posluchali i poszli do swego
domu. Kiedy siC( tam zjawili, miejscowi Ukraiiicy zamknC(li obu w piwnicy, trzymali ieh
przez kilka dni bez jedzenia i picia oraz bili ieh i torturowali. S(!siedzi slyszeli ieh jC(ki
i krzyki z bolu. Po kilku dniach obu zamordowali i gdzies zakopali tak, aby nie bylo sladu
i nikt 0 tym nie wiedzial.
Przez pewien czas bylo trochC( spokoju. W marcu 1944 r. na kilka domow polskich, m.in.
na nasz, grupa bojowkarzy ukraiiiskich dokonala napadu rabunkowego. PamiC(tam jak do-
bijali siC( do drzwi naszego domu, strzelali i krzyczeli. Trudno opisac, co wtedy przeZylismy
i jak bardzo siC( balismy. Zabrali nam ze stajni tuczon swiniC( i dorodn jalowkC(. Nas zo-
stawili w spokoju. Okolo poludnia przyszedl s(!siad Ukrainiec i powiedzial, ze slyszal
strzaly i pytal siC( czy nam nie siC( zlego nie stalo. A gdy dowiedzial siC(, ze zabrali nam swi-
niC( i jalowkC(, zacz(!l na nich kl(!c. PamiC(tam, ze moja mamusia powiedziala mu: "nie klnij-
cie na nich s(!siedzie, oni teZ musz(! jesc, niech im bC(dzie na zdrowie. My dziC(kujemy Bogu,
ze nie zlego nam nie zrobili". ad tego dnia juz nie spalismy w swoim domu. Wyszukiwa-
lismy zawsze jakies kryjowki, aby mi dac siC( zaskoczyc w nocy przez banderowcow.
Dwa tygodnie pozniej na nasz(! koloniC( dokonala napadu banderowska bojowka UPA.
Wszystkich Polakow, ktorym nie udalo siC( uciec wymordowala, bez wzglC(du na plec, czy
wiek. Ustalilam, ze tej nocy zginC(ly 32 osoby, ktorych nazwiska spisalam. PamiC(tam, ze z ma-
musi(! poszukiwalismy naszej babci Antoniny Maciborskiej. Zaszlismy do mieszkania ro-
661
Rozdzial22. Relacje i wspomnienio iwiadkow - powiat Buczacz
dziny Kuzdrowskich. W tym domu bylo najwicej trup6w, siedmioro z tej rodziny, wsr6d
nich znalezlismy takZe martw skulon pod scian nasz babci. Szybko wr6cilismy do na-
szego domu, zabralismy niekt6re niezbdne rzeczy i wybralismy si do Buczacza. Swoje oca-
lenie zawdziczamy ssiadowi Ukraincowi, kt6ry podczas napadu banderowc6w ukryl nas.
Gdansk 2003 r., Maria Groenwald Milewska.
11. Ks. Tadeusz Isakowicz Zalewski - Korosciatyn 11939 - 1944 r. 1
Korosciatyn, noszcy obecnie nazw Krynicy, byl jedn z najwikszych polskich wsi
w powiecie buczackim na Tarnopolszczyznie. Polozony przy trasie kolejowej, prowadzcej
z Tarnopola do Stanislawowa lezal w odleglosci 88 km od Monasterzysk i 12 km od mostu
w Nizniowie nad Dniestrem. W 1939 r. liczyl prawie 900 mieszkanc6w, w tym tylko kilku-
nastu Ukrainc6w. Posiadal szkol i stacj kolejow.
Do konca XIX wieku Korosciatyn nalezal do parafii rzymskokatolickiej pw. Wniebow-
zicia Matki Bozej w Monasterzyskach. Wraz z nim w jej skiad wchodzily wsie: Koma-
r6wka, Wycz6lki, Huta Nowa, Huta Stara, Bertniki, Czech6w, Dubienko, Izabella, Slo-
b6dka Dolna, Slob6dka G6rna. Miejscpwosci te, jak i same Monasterzyska, zamieszkiwali,
Zyjc we wzajemnej harmonii, Polacy, Zydzi i Ukraincy. Ze znanych os6b urodzonych w tej
parafii naleZy wymienic, m.in. ks. biskupa Stanislawa Padewskiego, obecnego ordynariu-
sza diecezji rzymskokato!ickiej w Charkowie na Ukrainie, prof. Gabriela Turowskiego,
osobistego lekarza Ojca Switego Jana Pawia II, oraz dw6ch jzykoznawc6w: prof. Mi-
chala Lesiowa z UMCS w Lublinie, wybitnego badacza jzyka polskiego i ukrainskiego,
i sp. doc. Jana Zaleskiego z WSP w Krakowie, autora "Polszczyzny kres6w poludniowo-
wschodnich" i "Nazw miejscowych Tarnopolszczyzny". [...]
o ile w samym Korosciatynie i na Dbowicy mieszkali wylcznie Polacy, 0 tyle w Ko-
mar6wce i Wycz6lkach przewazali Ukraincy, tworzcy dwutysiczn spolecznosc, nalezc
do parafii grekoatolickiej w Monasterzyskach. Na terenie parafii korosciatyilskiej miesz-
kalo zaledwie 8 Zyd6w, gdyz wikszosc ich byla w Monasterzyskach.
Poprawne relacje pomidzy mieszkancami Ziemi Monasterzyskiej, naleZcymi do r6z-
nych wyznan i narodowosSi, zniszczyia II wojna swiatowa. Pierwsze zbrodnie mialy miejsce
juz we wrzesniu 1939 r. Sp. Jan Zaleski w swojej "Kronice Zycia" pisze: "W przeddzien
wkroczenia Czenvonej Annii Ukraincy wymordowali polskq ludnosc na kolonii Kolodne pod
Wycz61kami. Z kolei w Baranowie czenvonoanniejcy zastrzelili ziemianina". Nastpnie pod
dat 8 lutego 1940 To wspomina: "Pienvsze wielkie zsylki Polak6w na Sybir. Wysiedlono
przede wszystkim kolonist6w i osiedlenc6w, a talde sporo polskiej inteligencji". Sposr6d
mieszkanc6w Korosciatyna do Kazachstanu zeslano, wraz z zon i czw6rk dzieci, J6zefa
Zaleskiego, tylko dlatego, ze byl soltysem wioski. Zmarl na wygnaniu 14 wrzesnia 1941 r.
Natpne zbrodnie nastpilyw czerwcu 1941 r., tuz po ataku Niemiec na ZSRR. W Cze-
chowie, nalezcym do parafii w Monasterzyskach, miejscowi Ukraincy, kt6rzy stanowili
wikszosc, wymordowali swoich polskich ssiad6w. Wszystkich pomordowanych pocho-
wanD we wsp6lnej mogile, do kt6rej wrzucono i Zywcem pogrzebano takZe cizko rannych.
Zginlo 17 os6b: 11 Polak6w (w tym szeScioro malych dzieci) i 6 Ukrainc6w, przeciwnych
mordowaniu Polak6w. Po dokonaniu mordu, Ukraincy uzbrojeni w siekiery, widly, kosy
i noze, pr6bowali dokonac rzezi pobliskiej Slob6dki Dolnej (4 km od Monasterzysk), za-
mieszkalej wylcznie przez Polak6w. Kolumna napastnik6w zostala jednak ostrzelana
i rozproszona przez wycofujcy si oddzial wojsk radzieckich.
W tym samym czasie na Dbowicy ukrainski policjant zastrzelil Tomasza Marynowicza.
Z kolei w Wigili Bozego Narodzenia 1943 r. ukrainscy policjanci zastrzelili przed kosciolem
w Korosciatynie Mariana Hutnika "Kublyka". Natomiast w sarno Boze Narodzenie, w Mo-
nasterzyskach, z ich rk zginli akow9}': Mieczyslaw Dudzik, Jan Mitka, nauczyciel Marian
Filipecki, lekarz Domanski i sudent Cwikala. 0 dalszych mordach wspomina Jan Zaleski:
662
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Buczacz
" W drugi dzien Swiqt ci sami iandarmi wpadli na Beczow i zastrzelili 4 osoby, rzekomych par-
tyzant6w: Niediwieckiego, Szczepiela (brata naszego sqsiada), Dolka i kogos jeszcze. Sposr6d
tych os6b tylko Niediwiecki ponoe byl partyzantem. Drugi partyzant Janek Butrowsk syn ko-
wala z Podwycz6lek, zdqiyl uciec. Bylo to najsmutniejsze Boie Narodzenie na Dbowicy".
Najwiykszy dramat Korosciatyna rozegral si y dwa miesice p6iniej. Autor "Kroniki iy-
cia" pisze: " W nocy z 28 na 29 lutego 1944 r. banderowcy rozpoczli rzez mieszkanc6w Ko-
rosciatyna. Rozpoczli "iniwo" r6wnoczesnie z trzech stron, trzech wylotowych dr6g, od Za-
darowa (ukrainskiej wsi) i od Komar6wki. Dzialaly trzy wyspecjalizowane grupy, pierwsza
"pracowala" toporami, druga rabowala, trzecia palila systematycznie domostwo po domos-
twie. Rzei trwala niemal przez calq noc. Slyszelismy przeraiajqce jfki, ryk palqcego sif iywcem
bydla, strzelaninf. Wydawalo sif, ie sam Antychryst rozpoczql swq dzialalnose!".
Rzezi w Korosciatynie dokonal oddzial UPA, wspierany przez miejscow ludnosc ukra-
inskh uzbrojon w siekiery, kosy, widly i noze; Icznie 600 os6b. Posluzono si y podstypem.
Aniela Muraszka, p6iniejsza siostra zakonna, relacjonuje: "Banderowcy zaatakowali
o godz. 18-tej, a wifC wtedy, gdy warty dopiero rozchodzily si na posterunki. Zdradzila to
pewna Ukrainka oieniona w Korosciatynie. Zdradzila talde haslo, kt6rym poslugiwali sif war-
townicy. Napastnicy wjechali do wioski saniami, wolajqc po polsku, ie sq partyzantami i ieby
chlopcy z wioski zgromadzili si wok61 nich. Chcieli ich bowiem w jak najwifkszej ilosci wy-
mordowae. Po chwili zaatakowali i rozpoczfla sif rzei".
Wykorzystujc element zaskoczenia, opanowano najpierw stacjy kolejow, gdzie prze-
ciyto druty telegraficzne oraz wymordowano obslug y stacji i ludzi oczekujcych na pocig.
Nastypnie mordowano, rabowano i palono zagrod y po zagrodzie. W grupie podpalajcej
domy brali udzial nawet 12-14 letni chlopcy. Samoobrona, pocztkowo zaskoczona, sta-
wila jednak rozpaczliwy op6r, kt6ry uratowal wiykszosc mieszkanc6w. W czasie ataku na
plebani y zgin1 jeden z ukrainskich dow6dc6w, syn popa z Zadarowa. Walki ustaly dopiero
nad ranem, gdy z odsiecz przeszedl polski oddzial partyzancki, stacjonujcy w odleglych
o 12 km Puinikach. W czasie nocnej rzezi zamordowano okafo 150 os6b. Ustalono tozsa-
mosc tylko 78. Cala wies zostala spalona, ocalala jedynie plebania i kosci61.
J an Zaleski wspomina: Rano rodzice udali si na zgliszcza Korosciatyna i opowiadali po-
tem rzeczy, od kt6rych wlosy sif jeiyly. Np. bandyci wpadli do mieszkania Nowickich w daw-
nej karczmie. P. Nowicki przedwojenny. sprzedawca w sklepie K6lek Rolniczych, zdqiyl
w ostatniej chwili wymknqe sif za dom. Zon pochylonq nad 16ieczkiem kilkumiesifcznego
dziecka banderowiec sciql toporem, rozplatal tei toporem glowf kilkuletniej c6rki Basi. Tenie
Nowicki dostal po tym wszystkim pomieszania zmys16w i chodzil z ocalalym niemowlfciem na
rfku, ciqgle m6wiqc cos 0 ukochanej Basi. Sqsiedzi doiywiali go wraz z dzieckiem.
Pomordowanych pochowano 2 marca 1944 r. we wsp6lnej mogile na korosciatynskim
cmentarzu. Msz y sw. zalobn odprawil ks. Mieczyslaw Krzeminski.
Wszyscy ocaleni Polacy wyjechali do Monasterzysk. W 1945 r. wywiezieni zostali na
Ziemie Zachodnie, gl6wnie w okolice Strzelina i Legnicy. W odbudowanym Korosciatynie
osiedlono z kolei Lemk6w, gl6wnie z okolic Krynicy. Oni tez na pamitky swojej rodzin-
nej miejscowosci zmienili nazw y wioski. Nie ocalala natomiast osada Dybowica.
Po 1990 r. kosci61 w Korosciatynie, zamkniyty i zamieniony na magazyn, nowi mieszkancy
wioski odremontowali i przeksztalcili w cerkiew grekokatolickC!. Wyremontowano talcie kos-
ci61 w Monasterzyskach, przeksztalcajc go w cerkiew prawoslawn. Nie odbudowano natom-
iast spalonego kosciola w Rucie Starej. Laskami slyncy obraz Matki Bozej Bolesnej z Mo-
nasterzysk, wywieziony przez ostatniego proboszcza, ks. Antoniego Jonca, znajduje si y obecnie
w parafii Bogdanowice k. Glubczyc w diecezji opolskiej, cieszc si y nada] wielkim kultem. Dzis
jedynym, niemym swiadkiem tragedii w Korosciatyn!e jest drewniany, pozbawiony jakich-
kolwiek napis6w, krzyz na tamtejszym cmentarzu. Swiadkiem jest takZe tablica ufundo-
wana w kaplicy Fundacji im. Sw. Brata Alberta w Radwanicach k. Krakowa i poswiycona
w 60 rocznic y rozpoczycia si y ludob6jstwa Polak6w na dawnych Kresach.
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
663
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
12. Antoni Jarzycki s. Adolfa (ur. 27.VIII.1931 r.) - Puzniki /13.02.1945 r./
Bylem swiadkiem:
W nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. czuwalismy, w rodzinie jak zawsze na zmianer. Bylo nas
piercioro: mama, lat 40, siostra Emilia, lat 15, ja Antoni, lat 14, bracia: Stasio, lat 8 i Ru-
dolf, lat 7. Nasz ojciec zostal powolany na wojnC( w 1939 r., z kt6rej nie wr6cil.
Tej nocy, od godziny 24, czuwala mama i okolo 1, krzyknC(la do nas "dzieci wstawajcie!
pali siC(!". Szybko pomogla nam, rozespanym, ubrac siC( i siostrC( Emilier z dwoma malymi
bracmi odeslala do schronu u ssiada Wladyslawa Jarzyckiego, kt6ry miescil sier w muro-
wanej stajni. Ja zas pobieglem do naszej stajni, aby wypuscic zgromadzone tam bydlo,
a bylo go tam sporo, bo przyprowadzili je do nas mieszkancy z odleglych od centrum za-
gr6d. Kiedy wypC(dzalem bydlo, zauwaZylem jak banderowiec podpalal dom ssiada To-
masza Dancewicza. Ten mnie r6wniez zauwaZyl i zaczl siC( zblizac do naszej zagrody.
W tym czasie mama wynosila z domu odzieZ i Z)'wnosc. Na m6j znak 0 niebezpieczenstwie,
mama uciekla i gdzies siC( ukryla. Ja natomiast nie zdZylem juz schronic siC( w schronie
u ssiada WI. Jarzyckiego. Pobieglem dalej do wsi, do schronu JC(drzeja Laciny. Tam mnie
przyjC(to. W schronie bylo wiele os6b, m.in. Kajetan, syn JC(drzeja Laciny z bratem J6ze-
fern, Antonina Federowicz i inni. Natomiast w domu krytym dach6wk ukrylo sier wielu s-
siad6w. Sam JC(drzej Lacina, lat 55, z ssiadem Henrykiem Federowiczem, uwijali sier wo-
k61 budynk6w strzelajc do napastnik6w, powstrzymywali ich w ten spos6b od podejscia
do zagrody. W czasie walki H. Federowicz - otrzymal postrzal prosto w usta. Zginl na
miejscu. JC(drzej Lacina, po wystrzeleniu calej amunicji, schronil siC( w domu mieszkalnym.
Wtedy banderowcy podpalili jego zabudowania gospodarcze. Schron, przykryty oborni-
kiem zaczl siC( palic. Gryzcy dym zmusil wszystkich do opuszczenia schronu. CzC(sc ludzi
ukryla sier w domu mieszkalnym, a czC(sc zaczC(la uciekac. Wsr6d nich bylem ja i Kajetan
Lacina. Schronilismy siC( w sadzie, skd zamierzalismy uciec dalej w pole. Podczas ucieczki
zauwaZylismy jak na jednym podw6rzu, banderowcy kogos bij, okladajc drgiem lub sie-
kier. (Jak siC( p6iniej okazalo ofiar byl J6zef Kosinski ,,Jutaka", kt6rego zwloki odnale-
ziono w tym wlasnie miejscu). W tej sytuacji zawr6cilismy i pobieglismy do domu Jerdrzeja
Laciny. Na dworze od ploncych zabudowan bylo jasno jak w dzien. Kiedy zastukalismy
do drzwi domu J. Laciny, ten myslal, ze to banderowcy dobijaj siC(. Pozostal mu tylko je-
den pocisk w karabinie, kt6ry trzymal "dla siebie". Po chwili jednak, na szczerscie poznal
nas i wpuscil do srodka. W mieszkaniu bylo kilkanascie os6b, w tym kilku merzczyzn bar-
dzo odwaznych ale bezsilnych, bo pozbawionych amunicji do swoich karabin6w. Wszyst-
kich ogarnial strach, gniew i bezradnosc wobec uzbrojonych morderc6w. Pozostala nam
tylko modlitwa do Boga. Na szczC(scie, nad ranem banderowcy wycofali siC( ze wsi. Moja
mama ocalala, uratowala siC( ukryta w sniegu, w glC(bokim dole po okopach. Przez dluzszy
czas chodzila po pogorzeliskach i szukala nas. Odnalazla Z)'we dzieci w schronie u WI. Ja-
rzyckiego, a mnie w budynku J. Laciny. Bylem zmarznierty i do tego bez but6w, kt6re zgu-
bilem w sniegu podczas ucieczki. Cala wies byla jednym pogorzeliskiem. Niewiele budyn-
k6w ocalalo. Ludzie Zyli w ciglym strachu i obawie, ze banderowcy ponownie wr6c.
W poludnie wpadl pododdzial miIicji sowieckiej w "pogoni za band UPA". Niestety byl
to tylko demonstracyjny kamufIaz, poniewaz pododdzial nie poszedl w tym kierunku,
kt6ry mu wskazywali Puiniczanie. Przez kilka dni siedzielismy w schronie u WI. Jarzyc-
kiego, a nastC(pnie przenieslismy siC( na plebaniC(. Z powodu niezwykle trudnych warun-
k6w do Zycia, udalismy siC( do miasteczka Koropiec, a ze i tam nie bylo zadnych szans na
otrzymanie mieszkania, poszlismy do Buczacza. Po kiIku miesicach zaladowano nas do
pocigu i przywieziono do zachodniej Polski, w rejon bylego powiatu Prudnik, do wsi
Niemyslowice.
Antoni Jarzycki.
664
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Buczacz
13. Rozalia Jezierska - Soroki / 24-25.03.1944 r. /
Bylam swiadkiem:
W nocy z 24 na 25 marca 1944 r. do naszego domu, wdarlo siC( przemoc1l kilku ukrainskich
rezun6w. Jeden z nich zar,!bal siekier,! moj,! piC(cioletni,! c6reczkC( AnielC(, rozplatal jej calko-
wide gI6wkC(. Mnie i mC(iowi Michalowi oprawcy kazali siC( poloiyc na podlodze i oddali do nas
po kilka strzal6w karabinowych. M'!i zgin,!1 jui od pielWszej kuli, ale mordercy przekluli go
jeszcze kilka razy bagnetem. Ja otrzymalam tej nocy dwa postrzaly kulami rozrywaj,!cymi. Stra-
cilam przytomnosc. Napastnicy S1ldz,!c, ie nie iyjC( zostawili mrue w spokoju. Po jakims czasie
oprzytomnialam i doczolgalam siC( do s,!siada, Ukrainca, Dymitra KrzyZanowskiego. Znalaz-
lam tam schronienie, ale na drugi dzien odnalezli mnie banderowcy i ponowrue podjC(li pr6bC(
zamordowania. Otrzymalam trzy strzaly z pistoletu i dwa razy przekluto mnie bagnetem
w okolicy prawej lopatki. Postrzaly otrzymalam w twarz i do dzis posiadam po nich slady. Mor-
dercy S1ldz1lc, ie jui nie iyjC(, pozostawili mnie u s1lsiada rueprzytomn1l. Stamt1ld odwieziono
mnie do siostry mego mC(ia Anny Kluski. Znajoma mego mC(ia Genowefa Mierzwiak powia-
domila 0 napadzie stacjonuj1lCY 0 kilka kilometr6w oddzial iolnierzy wC(gierskich, kt6rzy przy-
jechali do wsi. Ich dow6dca zaopiekowal siC( mn1l. Opatrzono mi rany. NastC(pnego dnia za-
wieziono mnie do Genowefy Mierzwiak we wsi Soroki, gdzie otrzymalam od ksiC(dza ostatnie
namaszczenie i przyjC(lam komuniC( SwiC(t1l. Tegoi drua furmank1l odwieziono mnie do szpitala
wojsk wC(gierskich, gdzie przeleialam dwa tygodnie. W miC(dzyczasie mieszkaj1lca w Dubienku,
moja rodzina, dowiedziala siC( 0 mojej tragedii. Przyjechal ojciec i zabral mnie do swego domu.
Po kilku miesi1lcach pobytu u ojca do jego domu przyszlo dw6ch uzbrojonych bande-
rowc6w z i1ldaniem wydania mnie. Ojciec im jednak nie otworzyl drzwi i przekonywal ich,
ie mnie u niego nie ma. Bye moie, ie uwierzyli, bo po chwili odeszli.
16 lipca 1945 r. wyjechalam na Zach6d do Polski. To, ze iyjC( do dzis, mogC( uwaiac za
cud i wielk1llaskC( Boit!. Tej tragicznej nocy w mojej wsi zostaly zamordowane 23 osoby.
Ze znanych mi s1lsiad6w zginC(li: szescioosobowa rodzina Czarnieckich, kt6rt! zastrzelono,
osmioosobowa rodzina Kozdrowskich zostala zar1lbana siekierami, Stefan Kulecki z
dwoma synami: Alojzym i Stanislawem, Franciszek Rucinski z ion1l, Mierzwiak i Franci-
szek Wysocki zostali uprowadzeni pod las i tam zastrzeleni.
Rozalia Jezierska.
14. Mieczyslaw Koryzna - Puiniki.
Bylem swiadkiem:
Wid Puzniki miala ponad 200 zagr6d i okafo 800 mieszkanc6w. Przewaiali Polacy.
Mieszkalo tu kilka rodzin ukrainskich i mieszanych, kt6re, w zaleinosci od sytuacji poli-
tycznej, zmienialy sw1l przynaleinosc narodow1l. Do wybuchu wojnyw 1939 r. nie bylo iad-
nych r6inie wsr6d doroslych, mlodzieiy i dzieci. Wies slynC(la z duiych sad6w owoeowych,
ci1lgn,!cych siC( ponad 3 km wzdlui wsi, szezeg6lnie widocznych w wiosennym kwieciu i je-
siennej mozaiee kolor6w. Od strony wschodniej pocz1ltek wsi zaczynal sit; od przysi61ka
w lesie Gnilec, a jej koniec zamykal przysi6lek brusznikowski, pod lasem koropieckim.
Wies poloiona byla na terenie lekko pag6rkowatym, wsr6d las6w, z doskonalym klimatem
i zdrow,! kryniczn1l wod1l. Polacy mieszkali tu od niepamiC(tnyeh czas6w.
Poloienie wsi, jej klimat i ludnosc, doceniali zakonnicy z la Salette z Francji, kt6rzy
osiedlili siC( tu w drugiej polowie XIX wieku, wybudowali piC(trow1l plebaniC(, zaloiyli Se-
minarium Duchowne dla mlodzieiy mC(skiej. PielWszymi organizatorami byli: 0.0. Dante,
Gotie, Picard i Zeller. 1m to wid zawdziC(cza oiywienie kulturalne i rozw6j gospodarczy,
m.in. pielWsze bite drogi z kamienia.
OJ cowie Saletyni, doswiadczeni skutkami rewolucji francuskiej, robili wszystko aby
miejscowa ludnosc iyla ze sob1l w zgodzie. Ojciec Zeller na kr6tko przed swoj1l smierci,!
665
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
(1916 r.) mial powiedziec na jednym z kazan: "wielka burza nadci1lga ze wschodu i za-
chodu, m6dlcie si, zeby nie nawiedzily was pozary i zgliszcza". Te jego prorocze slowa,
niestety, spelnily si 29lat p6zniej.
W 1918 r. do Puznik przybyl wypdzony z Rosji ks. Karol Chmielewski, kt6ry zostal pro-
boszczem. Jemu to Puzniczanie wiele zawdziczaj1l. Byl inicjatorem zorganizowania Kasy
Stefczyka, k6lka rolniczego, Zlewni mleka, Stowarzyszenia Katolickiego. Pomagal w orga-
nizacji Strzelca i Strzelczyka, Klubu teatralnego orkiestry i ch6ru. Ch6r prowadzil orga-
nista J6zef Biernacki. W 1937 r. ch6r mski zaj1l1 II miejsce w konkursie powiatowym
w Buczaczu, za program: "Matulu Moja" "Nad Niemnem" i "Przylecieli Sokolowie".
Opr6cz tego ostnial ch6r mieszany, obsluguj1lCY uroczystosci w kilku s1lsiednich parafiach.
W szkole ufZ1ldzono scen i wystawiono sztuki; m.in. "Karpaccy G6rale", "Mundur Swa-
tern" i inne. [... ]
Przy pomocy ks. K. Chmielewskiego Puzniczanie zaloiyli szk6lk tkack1l (tkano pl6tna
wzorzyste, dywany i pl6tna uiytkowe). Dziki dzialalnosci 00 Saletyn6w, a potem ks. Ka-
rola Chmielewskiego, wsr6d mlodzieiy puznickiej rozbudzono d1lzenia i zapal do nauki,
ksztalcenia si, zdobywania nowych zawod6w.
Rozw6j wsi przeIWala pieIWsza okupacja sowiecka w tatach 1939-194110 lutego 1940 r.
NKWD deportowalo na Sybir 6 polskich rodzin - okolo 40 os6b. Byli to !mlonisci z okolic
Skawiny w woj. krakowskim, kt6rzy zakupili ziemi z parcelacji, maj1ltku SwidrygieUy z Ba-
rysza. Inicjatyw w przygotowaniu ich do wyw6zki wykazali miejscowi szowinisci ukrainscy.
Tej nocy wywieziono szesc rodzin: J ana Kani, Albina Krzywonia, Tadeusza Krzywonia
(ojca Anieli Krzywon), Kryspina Maslanki, Szymona Palki, Tomasza Zapalowicza.
W kwietniu 1940 r. NKWD aresztowalo Jana Dzialoszynskiego i Karola I:.apiaka (gajo-
wego). Zeslani na Sybir nie wr6cili. 13 kwietnia 1940 r. NKWD deportowalo na Sybir ro-
dzin Klemensa Jarzyckiego - 2 osoby. Ich mal1l 3-letni1l c6reczk Mari wykradl z fur-
manki Wladyslaw Biszkowiecki, kt6ry oddal dziecko pod opiek Walerii, siostry Klemensa
Jarzyckiego.
Pod koniec marca 1940 r. NKWD aresztowalo Stanislawa Koryzn, pod zarzutem przy-
naleznosci do tajnej organizacji i przywlaszczenie mienia po kolonistach wywiezionych na
Sybir. Podczas rewizji znaleziono maszyn do pisania. Dziki pomocy niekt6rych os6b,
kilku osobom m.in. Katarzynie Andruszczak, przewodnicz1lcej Kooperatywy, udalo si
uzyskac zwolnienie. Po wkroczeniu wojsk niemieckich, w czeIWCU 1941 r., miejscowi ukra-
inscy szowinisci ponownie wykorzystali okazj do gromadzenia broni i amunicji. We wrzes-
niu 1939 r. zbierali bron porzucon1l przez zolnierzy polskich lub tez ich rozbrajali. Zda-
rzaly si wypadki, ze mordowali zolnierzy, np. we wsi Werbki. Podobnie si dzialo podczas
wycofywania si zolnierzy radzieckich, rozbrajano ich, a w razie pr6by oporu mordowano,
np. w rejonie wsi Dubienka i Zalesie.
Juz w pieIWszych dniach po wkroczeniu wojsk niemieckich, Ukraincy organizowali te-
renow1l milicj, kt6ra dopuszczala si samowoli wobec Polak6w, np. we wrzesniu 1941 r.
milicjanci ukrainscy zatrzymali na drodze wracaj1lcego z Buczacza do Puznik, Kazimierza
Niiynskiego. Bez zadnego powodu pobili go tak, ze dlugo musial si leczyc.
W pazdzierniku 1941 r. policjanci ukrainscy aresztowali mnie pod zarzutem posiadania
karabinu, razem ze mn1l zamknli Stanislawa Checia. Ten jednak wykorzystal okazj
i udalo mu si uciec przez okno z pomieszczenia, w kt6rym go zatrzymano. Mnie zabrano
do Barysza, gdzie poddano przesluchaniu i przy tym mocno pobito. Zostalem zamknity
w piwnicy. Noc1l dol1lczono do mnie oskarionego 0 przynaleznosc do tajnej organizacji
Mariana Szczygielskiego. Obu nas z aresztu uwolnil oficer niemiecki, dziki inteIWencji
ojca Mariana, kt6ry byl mlynarzem i motywowal to, m.in. tym, ze musi mlec m1lk dla woj-
ska niemieckiego i brakuje mu robotnik6w, bo siedz1l w areszcie. Oficer niemiecki stwier-
dzil, m.in. ze milicja dzialala bezprawnie i nie posiada zezwolenia na bron od wladz nie-
mieckich. To nas ocalilo od niechybnej smierci. Do konca 1941 r. w naszej wsi tIWal
wzgldny spok6j. Tylko w Zalesiu, s1lsiedniej wsi, ukramscy policjanci, zmuszali zwlaszcza ro-
dziny mieszane, do donosicielstwa na swych rodak6w.
666
Rozelzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
W 1942 r. nasilily si wizyty urzC(dnik6w i policji ukrainskiej, kt6rzy zmuszali gospoda-
rzy do r6znych prac w lesie, na drogach i w majtkach. Po wykonaniu jednej z takich prac,
zostal bardzo pobity przez policjanta Kwasnycia z Koropca dziewiC(tnastoletni Jan Lu-
gowski, tylko za to, ze nie odpowiedzial plynnie po ukrainsku Gkal siC(). Ten wypadek byl
jednym z sygnal6w, ze w stosunkach midzy Polakami a Ukraincami zaczyna si dziae cos
niedobrego. Kiedy bylem wiosn 1943 r. w mlynie w Zalesiu i tam rozmawialem z Wlod-
kiem Danilewiczem, synem mlynarza Ukrainca, moim koleg, to ten w rozmowie pokazal
mi Cwiczcych siC( Ukrainc6w i powiedzial: "oni ewicz jak was maj mordowae" i dalej
"mamy woln UkrainC(", a potem dodal "widzisz jak bym chcial to nie wyszedlbys std
:iywy". TC( rozmowC( uslyszal jego ojciec i zwr6cil mu uwagC( "sluchaj Wlodek to przeciez
tw6j przyjaciel", ten odpowiedzial po ukrainsku "juz nie". W6wczas zrozumialem, ze jest
w tym cos zlego. Wlodek mial matkC( i babciC(, kt6re byly Polkami, jednak wyczulem, ze
w nim nastpila zasadnicza zmiana w stosunku do mnie jako Polaka. Te zmiany w nastro-
jach Ukrainc6w zrozumialo juz wielu Polak6w. ZaczC(li organizowae samoobronC(.
W sierpniu 1943 r. oddzial kowpakowc6w, idcy od Zbrucza w kierunku Nadw6rnej, za-
szedl noc do Puinik. Partyzanci kazali soltysowi otworzye sklep i zabrali wszystko, co na-
dawalo siC( do jedzenia. Na drugi dzien oddzial Wehrmachtu z policj ukrainsk usilowal
okrZye w lesie koropieckim kowpakowc6w. Doszlo do walki. Niemcy scignC(li nawet po-
silki, ale zostali zmuszeni do wycofania si. Mie1i kilku zabitych i wielu rannych. Po tej
wa1ce spenetrowalismy las i znaleilismy kilka sztuk broni i sporo porzuconej przez Niem-
c6w amunicji. Kilka dni po tej wa1ce, Niemcy, z policj ukrainsk, dokonali pacyfikacji g6r-
nej czC(sci wsi Puiniki, palc od strony lasu 12 zagr6d. Zabrali tez grup mC(zczyzn jako za-
kladnik6w. Od wykonania wyroku uratowal ich wladajcy dobrze jC(zykiem niemieckim
J6zef Kaminski. Przekonal on Niemc6w, ze to kowpakowcy, a nie akowcy, zabrali :iywnose
z pobliskiego majtku. W kilka dni po niemieckiej pacyfikacji, zostaly tym razem przez
banderowc6w, podpalone na Nag6rzance domy Mariana Boskiego, Franciszka Markow-
skiego i Jana Uruskiego. Dokonali teg(\. Ukraincy z Zalesia. Ofiar w ludziach nie bylo, po-
niewaz miejscowa samoobrona odpowiedziala silnym ogniem, co bye moze powstrzymalo
banderowc6w od dalszego napadu i pr6by mordu, ale tez zdekonspirowalo Polak6w, ze
posiadaj bron.
Od tego wydarzenia kierownictwo samoobrony zaostrzylo dyscyplinC(. Wprowadzono
calonocne kilkuosobowe warty z broni, zmieniano kazdej doby haslo, inne na noc i inne
na dzien. Zakazano strzelae bez wyrainego powodu. Wprowadzono obowizek legitymo-
wania wszystkich obcych na terenie wsi i zatrzymywania wszystkich podejrzanych. Wpro-
wadzono oddzielne dyzury podczas dnia bez broni. Komendantem samoobrony zostal por.
Mieczyslaw Warunek, oficer WP. Mieszkal on u swego tescia razem z zon Wand
i dzieemi: Basi, Zosi i Andrzejem.
Pod koniec stycznia 1944 r. do wsi wpadla ukrainska policja i aresztowala 6 mC(zczyzn
"za nie wywizywanie siC( z obowizkowych kontygent6w". Wsadzili ich na sanie powozone
przez J6zefa Gryndziuka z Puinik i zamierzali ich zabrae do Koropca, skd przyjechalo 5
policjant6w z komendantem Krutiakiem. W tej sytuacji kierownictwo samoobrony podjC(lo
decyzjC( urzdzenia zasadzki i uwolnienia aresztowanych. Do akcji wykorzystano grup
partyzant6w z pobliskiego pododdzialu AK. WziC(li w niej udzial: Roman Buchwald, Mi-
chal Dzialoszynski, J6zef Lisowski, Stanislaw Soszka, Jan Sulkowski i inni. Na miejsce za-
sadzki wybrano drog do Nowosi6lki tuz przy lasku Haluszczynskiego z jednej strony,
a Suchych Db6w z drugiej, obok glC(bokiego roWU. Pod laskiem ukryty za grub grusz za-
jl stanowisko z erkaemem Roman Buchwald, a obok niego z dubelt6wk Jan Sulkowski.
Zadaniem Romana bylo zabie policjant6w na wozie. Natomiast pozostali mie1i ubezpie-
czae i ewentualnie dokonczye jego zadanie. Gdy na drodze ukazaly siC( sanie, pieIWsze
z aresztowanymi przepuszczono, a do drugich, na kt6rych siedzieli policjanci, Romek za-
czl strzelae, ale po wystrzale kilku naboi karabin siC( zacit. To dalo szansC( policjantom,
kt6rzy zeskoczyli z san i ukryli siC( w glbokim rowie. Aresztowani wykorzystali to zamie-
szanie i zbiegli. Romek Buchwald zaczl siC( wycofywae do lasku i zostal ciC(zko ranny
667
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
w plecy. Policjanci ukrai6scy mieli dw6ch rannych, ale wyszli z zasadzki calo. Cierzko ran-
nego Buchwalda, przewieziono do lasu i umieszczono w mysliwskim szalasie gdzie spro-
wadzono lekarza z Monasterzysk. Postrzal byl bardzo rozlegly i ranny wymagal natych-
miastowej operacji w szpitalu. Nie zdcrzono go przewiezc do szpitala w Buczaczu, umarl
z uplywu krwi. Pogrzeb odbyl sier 2lutego 1944 r. Pochowano go na cmentarzu w Puzni-
kach. Po tym, zdarzeniu policja ukrai6ska przez dlugi czas omijala wies. [... ]
Mieczyslaw Koryzna.
15. Jadwiga Kroczynska - Skomorochy 11939 - 1944 r.1
Bylam swiadkiem: ,
Mieszkalam z rodzicami i bratem w Swiertym Stanislawie w pow. Kolomyja. Ojciec pro-
wadzil warsztat rusznikarsko - kowalski, a mama zajmowala sier krawiectwem. W 1939 r.
ojciec zostal zmobilizowany, podczas kt6rej dostal sier do niemieckiej niewoli. Po kilku
miesi(!cach udalo mu sier zbiec i powr6cic do rodzinnego domu. Tutaj zmuszony bYI do
ci(!glego ukrywania sier przed NKWD. Nasza rodzina uniknerla deportacji na Sybir, dzierki
temu, ze mama konywala uslugi krawieckie dla rodzin funkcjonariuszy NKWD. Dalsze
przebywanie w Swiertym Stanislawie stalo sier jednak niebezpieczne i cala nasza rodzina
przeniosla sicr do domu rodzic6w mamy we wsi Skomorochy w pow. Buczacz.
Pierwsze miesi(!ce okupacji niemieckiej przebiegaly stosunkowo spokojnie. Ojciec pro-
wadzil warsztat kowalski, mama szyla, a babcia troszczyla sier 0 wnuki i gospodarstwo do-
mowe. Sytuacja szybko sier jednak zmieniala. We wsi byla cerkiew, w kt6rej miejscowy pop
Hetebej byl wyj(!tkowo aktywnym szerzycielem nienawisci do Polak6w. W swoich kaza-
niach czersto m6wil ,,0 k(!kolu w pszenicy, kt6ry naleZy zniszczyc". Pod koniec 1943 r., i na
pocz(!tku 1944 r., policja ukrai6ska dwukrotnie aresztowala ojca i po przesluchaniach
zwalniala. W tym samym czasie miejscowi nacjonalisci ukrai6scy przekonywali ojca, by wy-
rzekl sicr polskosci i zacz(!1 prowadzic warsztat kowalski na potrzeby ukrai6skiej organi-
zacji. Mimo odmowy nie doszlo do napadu na nasz dom, bo ci(!gle mama szyla dla rodziny
popa Helebeja. Razem z bratem odnosilem rzeczy na plebanier. Jednak noc(! 17 marca
1944 r. banda otoczyla nasz dom. Ojciec z siekier(! w rerku bronil dosterpu przy wejsciu,
mama uciekla na strych i wzywala stamt(!d pomocy, babcia pozostala w 16zku z r6za6cem
w rerku, brat schowal sier pod swoje 16fto, a ja pod 16zko rodzic6w, zabieraj(!c ze sob(! male
kozl(!tko.
Nie mog(!c obronic sier siekier(!, ojciec usilowal uciec, ale strzalami z karabinu zostal
trafiony w glower i piersi. Zgin(!1 na miejscu. Bandyci weszli do domu i wyci(!gniertej
z 16zka babci, ucierli na progu izby siekier(! glower. Odsunerli r6wniez l6Zko i uderzeniem
obucha siekiery roztrzaskali glower bratu. Jeden z bandyt6w wszedl na strych i tam sie-
kier(! uderzyl mamer w glower. Nasterpnie szukano po, calej izbie mnie. W swietle latarki
dojrzano kozle pod 16zkiem. Mnie nie zauwazono. Swiec(!cy latark(! powiedzial: "tame
jeji ne ma". Uslyszalem teZ ich zawolanie: "teper pidemo do Matery6skogo".
Piotr Macierzy6ski byt ozeniony z Ukraink(!, kt6r(! tak pobito, ze stracila sluch. Piotra
poddano r6znym torturom, konal w merczarniach, zmarl po trzech dniach. Tej nocy za-
mordowano takZe Ukrai6ca 0 nazwisku Rego. Przybito go gwoidziami do desek w stodole
za to, ze wyrazil sier krytycznie 0 mordowaniu Polak6w. Mordercy jeszcze raz wr6cili do na-
szego domu aby rabowac, szczeg6lnie gorliwie poszukiwali dokument6w. Slyszalam jak
m6wili, ze dokumenty mog(! bye potrzebne. Poszukiwania morderc6w przerwal okrzyk:
"Madiary idut", a juz switalo. Do Skomoroch rzeczywiscie przybyli Wergrzy, kt6rych od-
dzial stacjonowal w Potoku Zlotym. Mama jeszcze Zyla. Lekarz wojskowy opatrzyl jej rany.
Przeniesiono j(! do domu s(!siada Ukrai6ca Marcenycha. Nasterpnej nocy, 18 marca 1944
r., przyszedl tam Iwan Guzowskyj i mamer zamordowal, a jej zwloki przeni6s1 do naszego
domu. Tej nocy ukrywalam sier w stodole. W opisywanych zbrodniach brali udziat: bracia
668
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
Iwan i Stepan Babije, Iwan Marcenycho oraz wspomniany Guzowskyj. Miejscowi ludzie
zrobili trzy trumny. Do wi«kszej wloiyli mam« z moim bratem, a do pozostalych ojca
i babci«. W czasie pogrzebu bylam na cmentarzu. Nagle rozlegla silt strzelanina. Wtenczas
Ukrainka Katarzyna Feskiw przykryla mnie pol,! swego dlugiego kozucha i powiedziala do
mnie po polsku: "chodi ze mn'!, bo tutaj ciebie zabij'!". Ta kobieta ukrywala mnie w swoim
domu do ukrainskiej Wielkanocy. Potem skrycie przez las zaprowadzila mnie na plebani«
rzymskokatolick,! w Potoku Zlotym. Po r6znych kolejach sirocej niedoli, w 1945 l. wyje-
chalam transportem, kt6ry zatrzymal silt w Pyskowicach na Sl,!sku. P6Zniej wyjechalam do
Opola, gdzie znalazlam opiek« w Domu Dziecka prowadzonym przez siostry zakonne.
Jadwiga Kroczyi1ska
16. Edmund Leszczuk - Rublin k. Potoku Zlotego / marzec 1943 r. /
Bylem swiadkiem:
Bylem mieszkancem wsi i parafii Potok Zloty, do kt6rej nalezala wies Rublin. Wiosn'!
1943 r. dowiedzialem silt, ze banderowcy, przebrani w mundury zolnierzy niemieckich,
podczas dnia zamordowali ponad 19 Polak6w, mieszkanc6w tej wsi. Wsr6d zamordowa-
nych byl krewny naszej rodziny Stefan Kuszyk, nauczycielskie malzenstwo Hutnik6w, Wis-
niewska z 16-letni,! c6rk,!, oraz Szumski, wlasciciel mlyna. Kilka tygodni p6Zniej zostal za-
mordowany jego 17-letni syn. Pozostalych nazwisk nie pami«tam.
Katowice, Edmund Leszczuk.
17. Anna :Lanicka, c6rka Michala z d. Kubiszyn - Beremiany /17-18.01.1945 r. /
Bylam Swiadkiem:
W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 l. uslyszelismy mocne lomotanie do drzwi wejsciowych
domu. Obudzilismy silt wszyscy. M6j tato zelWal silt z 16zka i ukryl silt pod nim. Napast-
nicy, a byli to banderowcy, weszli przez okno do mieszkania. Bylo ich trzech. Ja z mam,!
leialysmy w 16zku. Wszyscy trzej podeszli do naszego 16zka, jeden powiedzial: "Ty ma-
zurko chodi z nami!" dw6ch usilowalo wyci,!gn,!e mam« z 16ika. Moja mama byla siln,! ko-
biet'! i stawiala im op6l. Zacz«li bie j,! kolbami karabin6w. W6wczas mama WYlWala silt im
i uciekla na zapiec do babci. Mimo to wyci,!gn«li j,! na srodek izby i nadal bili. Zacz«li tez
strzelae z karabin6w i niszczye wszystko, co znajdowalo silt w izbie. Podczas tej strzelaniny
mama zostala raniona trzema pociskami i upadla na podlog«. Banderowcy nie znajduj,!c
ojca, wyszli z mieszkania. Mama jeszcze iyla. Po chwili ci sami napastnicy wr6cili i jeden
z nich widz,!c, ze mama Zyje, strzelil jej w glow«. Tym razem strzal byl smiertelny. Drugi
banderowiec zamierzal zastrzelie babci«, ale jeden z nich powiedzial do niego: "Nie zabi-
jaj jej, bo to jest tesciowa, a nie matka". Kiedy wychodzili z mieszkania powiedzieli do
babci: "Jutro maszj,! pochowae i powiedziee, ze umaria na tyfus". Tato ukryty pod 16zkiem
ocalal.
Rano, kiedy wyszlismy na podw6rze wok61 mieszkania bylo bardzo duzo slad6w, co
swiadczylo, ze musialo bye ich wi«cej niz trzech. Tego dnia, w godzinach popoludniowych,
pochowalismy mam« oraz zabralismy z tat'! kilka tobQlk6w z odziez,! i iywnosci,! i uda-
lismy silt do naszego wujka Mikolaja Demianczuka w Znibrodach, gdzie mieszkalismy do
czasu wyjazdu do Polski (w drugiej polowie 1945 l.).
Anna Lanicka.
669
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Buczacz
18. Danuta Lawruszczak z d. Borkowska - Zalesie /7.02.1945 r./
Bylam swiadkiem:
7lutego 1945 r. wczesnym rankiem, razem z Frankiem Jasinskim, pojechalam po mk do
mlyna w Zalesiu. Przy wyjezdzie do Zalesia zatrzymalo nas dw6ch uzbrojonych banderow-
c6w. Zapytali nas dokd i po co jedziemy i jak si nazywamy? Franio Jasinski podal inne na-
zwiska i ze jestesmy z Nowosi61ki. Jeden z banderowc6w powiedzial, by nie klamal, ze on do-
brze wie, ze ja jestem c6rk J6Zka Borkowskiego. Obaj bandyci wsiedli na nasze sanie
i kazali podjechac pod mlyn Danielewicza. Pod mlynem stalo juz wielu Polak6w. m.in.
z Puznik byli: Wladyslawa Jasinska z d. Krowieka, Maria Jerzycka z d. Przybylkiewiez z c6rka
Stasi, Anastazja Lapiak i Paulina Kulikowska. Widzialam tam Gudzowskiego z Wesolej 1.
Nowosi61ki i z Nowosi61ki babci Borkowsk, nazwisk pozostalych nie zapamitalam.
Dookola tej grupy stalo wielu uzbrojonych banderowc6w. Slawek Danielewicz, Ukrai-
niec, wlasciciel mlyna, zwr6cil si z prosb do banderowc6w, by mnie puscili, ze ja jestem
prawie dzieckiem. Ci jednak usmiechali si, nie odpowiadajc na jego prosby. Po chwili,
konwojujcy banderowcy zaprowadzili nas do domu miejscowego Ukrainca, kt6rego zon
zamordowano, poniewaZ byla Polk. Banderowcy przyniesli butl samogonu i kazali pic
wszystkim tam obecnym Polakom, nie wylczajc nas dzieci, w tym mnie, Franiowi Jasin-
skiemu, Stasi Jarzyckiej i innym. Jeden z banderowc6w, ze zlotym zbem na przodzie 0 na-
zwisku Krupa Petro, podjl z nami dyskusj na temat polskieh powiesciopisarzy Sienkie-
wieza i Miekiewicza. W rozmowie podkreslil, ze nie jest taki ciemny, jak sdz Polacy, ze
on zna literatur i histori, ze walczy 0 samostijn Ukrain razem z ojcem i trzema bracmi.
W rozmowie powiedzial, ze on dobrze wie i jego koledzy r6wniez, ze ja jestem c6rk J6-
zeta Borkowskiego. Pod wiecz6r, banderowcy zabrali Gudzowskiego, kt6rego prawdopo-
dobnie zaprowadzili do suszarni, gdzie razem z innymi Polakami zostal Zywcem spalony.
Natomiast ja, babcia Borkowska z Nowosi61ki i Maria Jarzycka ze Stasi, zostalysmy za-
prowadzone do innego domu, na tzw. przesluchanie. Do tego domu przyprowadzono r6w-
niez: Wladyslaw Jasinsk, Genowet Kulikowsk, Anastazj Lapiak. Po pewnej chwili
Franio Jasinski poprosil banderowca by pozwolil mu wyjsc za swoj potrzeb. Skorzystal
z chwili nieuwagi konwojenta i pomimo ostrzalu udalo mu si zbiec. Wieczorem dotad do .
Puznik i powiadomil 0 tragedii mieszkanc6w wsi.
Babci Borkowsk banderowcy nie przesluchiwali i nie bili jej. Natomiast mnie prze-
sluchiwano i cigle zmuszano do odpowiedzi, co wiem 0 polskiej organizacji w Puznikach?
Odpowiedzialam, ze nic nie wiem. Za kazd tak odpowiedz bito mnie nahajkami, az tra-
cilam przytomnosc. Babcia Borkowska stawala w mojej obronie i zaslaniala swoim cialem
wyzywajc ich od morderc6w. W tym czasie z ssiedniej izby dochodzily jki i placz kobiet,
kt6rych, podobnie jak nas, przesluchiwano. Tak trwalo przez kilka godzin. Na jakis czas
pozostawiono nas samych w izbie. Po p61nocy przybieglo do izby ponownie tych dw6ch
banderowc6w, kt6rzy nas przesluchiwali, obaj wyciqgnli pistolety, krzyczqc: "co wiecie
o Polskiej organizacji w Puznikach?" i jednoczesnie oddali w naszq stron kilka strzal6w.
Pierwszy padl w moim kierunku, odrychowo zaslonilam si rkq i upadlam na ziemi.
Przestrzelono mi lewq dlon. Drugi strzal otrzymala babcia Borkowska, kt6ra upadla na
ziemi. Stracilam wtedy przytomnosc i juz nie pamitam, ile padlo strzal6w.
Jak p6zniej opowiadali nasi partyzanci, m.in. Jan Przybelkiewiez, babcia Borkowska
miala glow calkowicie strzaskan od kul i lezala ona na mojej piersi. Ja otrzymalam po-
strzal w lewq dlon, w prawy obojczyk i w klatk piersiowq, par milimetr6w od pluc i mia-
lam lekko okaleczonq brod. Przytomnosc odzyskalam 0 swicie i widzialam obok mnie le-
zqcq martwq babci Borkowskq i malq Stasi Jarzyckq. Wtedy do izby wszedl stary
Ukrainiec, znajomy mego oj ca. Kiedy to zobaczyl, zaczql plakac i klqc na banderowc6w.
Zwr6cil si y do mnie, abym poszla razem z nim, to on mnie ukryje. Bardzo si wtedy ba-
lam. Nie bardzo mu wierzylam. Podni6s1 mnie i kiedy stanlam, poczulam si pewniej,
moglam isc 0 wlasnych silach. Skorzystalam z tego i zaczlam uciekac w stron Puznik. Nie
czulam rqk, ale nogi mialam sprawne.
670
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
Kiedy opuszczalam Zalesie, z g6rki widzialam wielu uzbrojonych ludzi, cZysc z nich cze-
kala kolo mlyna na koniach. Wtedy myslalam, ze to banderowcy. Ale jak si y p6zniej oka-
zalo, byli to ludzie z naszej samoobrony, kt6rzy przepydzili banderowc6w. Tracilam sHy,
z trudem doczolgalam si y do odleglych 0 trzy kilometry Puznik. Trafilam pod dom mojej
ciotki Rozalii Haluszczynskiej, ostatnim wysHkiem weszlam do mieszkania i upadlam ze-
mdlona na podlog y . Kiedy m6j ojciec dowiedzial si y , ze jestem u ciotki, przeni6s1 mnie na
przescieradlach do naszego domu. Dostalam silnej gorqczki i lezalam przez dwa dni nie-
przytomna. Leczyla mnie siostra zakonna Stefania. Po odzyskaniu przytomnoSci ublagalam
ojca aby odwi6z1 mnie do Buczacza. 10 lutego 1945 I. posadzH mnie i dwie mlodsze siostry,
Rysi y i Dzidzi y , na sanie i pod ochronq kilku uzbrojonych ludzi z samoobrony odwi6z1 do
Buczacza i tam pozostalysmy. Ojciec wr6cil do Puznik, aby zabrac mam y , troch y dobytku,
Zywnosci. Niestety juz nie zdqZyli do nas dolqczyc. Podczas napadu w nocy z 12 na 13 lutego
1945 r. m6j ojciec zostal zalduty bagnetami i wrzucony do ognia, a mama ciyzko ranna,
przyjechala do Buczacza. Leczyla si y ponad dwa lata. 26 kwietnia 1945 r. odjechalysmy
w czw6rk y transportem do Polski. Trwala jeszcze wojna. Ojciec pozostal tam na zawsze.
Danuta Lawruszczak.
19. Franciszek Markowski - Zalesie /7.02.1945 r./
Bylem swiadkiem:
71utego 1945 I. jechalismy z J6zefem Tycem do Monasterzysk. Na drodze, w rejonie wsi
Zalesie, zostalismy zatrzymani przez uzbrojonych banderowc6w. Doprowadzili nas do tzw.
"Trybunalu", kt6ry wydal wyroki skazujqce nas na smierc.
Wyroki brzmialy:
1. J6zef Tyc, lat 40, zonaty, troje dzieci. "Za chodzenie po ukrainskiej ziemi, jedna go-
dzina chlosty przez dw6ch "striIc6w", po chloscie spalenie Zywcem." (Zostal spalony
w suszarni).
2. Franciszek Markowski, lat 45, wielodzietny: ,,Jedna godzina chlosty przez dw6ch
"strilc6w", po chloscie rozstrzelanie." Wyprowadzajqcy na rozstrzelanie bandero-
wiec, znajqcy bardzo dobrze FI. Markowskiego, powiedzial do niego: "Ratuj si y jak
mozesz, masz male dzieci, uciekaj!" Oddal trzy strzaly w g6r y i odszedl. Fr. Mar-
kowski po chloscie p61przytomny doczolgal si y do domu znajomego Ukrainca, kt6ry
ukryl go u siebie do rana, a rankiem poloZyI go na furmank y , przykryl go slomq, za-
ciql konie batem, kt6re wr6cily z pobitym do Puznik, dziyki temu ocalal od smierci.
Franciszek Markowski, spisal: Mieczyslaw Biernacki.
20. Urszula Modelska - Rublin k. Potoku Zlotego
W marcu 1943 r., w niedziel y w godzinach rannych banderowcy napadli na kilka pol-
skich rodzin, mieszkajqcych w Rublinie kolo Potoku Zlotego. Nas dotknql bolesnie los za-
przyjaznionych rodzin z nami. Jak na 6wczesne warunki byli to ludzie zamozni. Mieli ladne
zabudowania, kryte blach q , co u nas nie bylo czyste. Wlasciciel byl dyrektorem miejscowej
szkoly, a cala rodzina byla bardzo mHa i kulturalna. CZysto przyjezdzajqc na czwartkowe
jarmarki zostawiali na naszym podw6rku bryczk y . Pamiytam jak moi rodzice z trosk q py-
tali czy oni nie bojq si y mieszkac w tej wsi, jak w jaskini lwa, otoczeni Ukraincami. W tym
czasie slyszalo si y juz 0 sporadycznych napadach. Oni ociqgali si y z ewentualnym wyjaz-
dem, bo trudno bylo im rozstawac si y z dorobkiem calego Zycia. Najbardziej bala si y ich
adoptowana, osiemnastoletnia c6rka. W niedziel y cala rodzina zostala bestialsko zamor-
dowana. Dziewczynie udalo si y wyskoczyc przez okno, ale dosiygla jq siekiera oprawcy
671
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Buczacz
i ugodzila w tyl glowy. Trudno bylo nam pogodzie sil( z t mysl, ze oni nie Zyj, ze tak cier-
pieli i ze juz nigdy znajoma bryczka, nie zajedzie na nasze podworko.
W Rublinie mieszkal tei moj wujek, brat mojej mamy, Marian Mazur. Dom byl zbudo-
wany wlasciwie za wsi, w dolinie rzeczki. Tutaj za lasem bylo spokojnie. Nie slychac bylo
terkotania mlyna, ktory byl zaplombowany przez Niemcow. Czasami mlyn jak gdyby budzil
sil( ze snu, bo wujek umial w sobie tylko wiadomy sposob, uruchomie go nie naruszajc
plomby. Trzeba sil( bylo jednak pilnowae, zeby od strony wsi nie nadszedl nieproszony gose.
Spokojny niedzielny poranek, dzien poswil(cony Bogu zamienil sil( w pieklo. Ktos wujka
ostrzegl, ze trzeba uciekae, ale gdzie? W pospiechu ukryl zonl( i dwoch malych synow, Ze-
nia i Cesia do ukrainskiej stodoly. Po prostu naderwal deskl( z tylu budynku, wydeptalle-
gowisko i gdy rodzina byla juz wewntrz, zamaskowal schowek. Sam uciekl do lasu, zeby
w stosownej chwili wrocie po swoich. Zabral ze sob siostrzenca swojej zony, czternasto-
letniego chlopca. Chlopiec byl zrozpaczony, bo nie wiedzial, co dzieje sil( z ojcem, ktory
na niedziell( zatrzymal sil( w Zlotym Potoku, a wracajc do domu wlasnie przez las, zostal
napadnil(ty przez Ukraincow. Ukryci w krzakach, mogli tylko obserwowac to, co sil( nie-
daleko nich dzialo. Chlopiec chcial biec do ojca, ale wuj przytrzymal go i niemal przydusil
do ziemi, zeby nie krzyczal. Ojciec zostal zamordowany na oczach wlasnego dziecka. Po
latach w rozmowie czulo sil(, ze nigdy nie wybaczy swoim wrogom, a wrogiem wtedy byl
dla niego kazdy Ukrainiec. Po tej strasznej krwawej niedzieli moj wujek spakowal, co siy
dalo, co bylo niezbl(dne i z rodzin opuscil Rublin. Zostawil caly dobytek. Najbardziej zal
mu bylo mlyna. Musial rozstae sil( z nim, jak ze starym dobrym przyjacielem. Po roznych
przygodach Mazurowie osiedli w Opolu.
Urszula Modelska.
21. Ks. J6zef Mroz - Barysz tluty - wrzesien 1945 r.t
Bylem swiadkiem:
Dnia 5 lutego 1945 r. dotarla do Barysza wiadomose, ze w ssiedniej ukrainskiej wsi za-
kwaterowala sil( ogromna liczba banderowcow. Z okolo 90-osobowej grupy Istriebitiel-
nego Batalionu pozostalo w Baryszu zaledwie 10 osob, a i te mialy wieczorem stawie sil(
w Buczaczu. Chlopcy ci wsiadali juz prawie na sanie by tam jechae, gdy nagle w gory po-
szly banderowskie rakiety, sygnalizujce rozpoczycie palenia i mordowania. Napastnicy
przyjechali konno i na wozach oraz przybyli pieszo. Wielu bylo ubranych w biale przescie-
radla, aby nie bye zauwazonym na tie sniegu. Mieli bron maszynow i automatyczn.
CZl(se ludzi schronila sil( w du:iym pil(trowym budynku szkolnym, w kosciele obwarowa-
nym murem, a takZe w nielicznych budynkach krytych blach. Czlonkowie batalionu i po-
zostali myzczyini przygotowywali stanowiska obronne wokol kOSciola, plebanii i szkoly.
Po ukazaniu siy rakiet banderowcy z okrzykiem: "Rizaty, palyty Lachiw", jak wsciekle
bestie rzucili sil( na bezbronn ludnose. [... ] Napastnicy glowne uderzenie skierowali na
Mazury. Byla to straszliwa noc. Slychae bylo bez przerwy serie wystrzalow, rozpaczliwe
jyki mordowanych ludzi, trzask palcych sil( budynkow, wycie psow, ryk bydla, bicie dzwo-
now z naszego kosciola. Ze scisnil(tym sercem patrzylem, wraz z kilkunastoma osobami
z wie:iy koscielnej na plonc wid. Plonl(ly Mazury. Ogien przenosil sil( szybko na gl(sto
stojce budynki. Po pewnym czasie banderowcy rozpoczl(li palenie drugiej strony wsi, ulicl(
Plebansk. Tu jednak natknl(li sil( na opor zorganizowanej samoobrony. Napad trwal
okolo 5 godzin. Zginl(lo 135 osob. Malo bylo zastrzelonych. Mordowano nozami, siekie-
rami, szpadlami i widlami. Male dzieci rozbijano glowkami 0 sciany lub wrzucano do og-
nia. Domy zostaly doszczl(tnie spalone, ocalaly tylko budynki murowane, kryte blach lub
dachowk. Trudno jest podae dokladn liczbl( biorcych udzial w napadzie banderowcow.
Oceniono ich liczb y na okolo tysic wraz z mlodziez, ktora rabowala mienie tam, gdzie
sil( tylko dalo. Nieznana tei jest liczba napastnikow zastrzelonych przez bronicych sil( Ba-
672
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
ryszan. Znaleziono wiele slad6w kIWi na sniegu, takZe slady cignitych zabitych lub ran-
nych. Na odglos trbki banderowcy wycofaij si w stron Zubrzca. Rano udalem si na
Mazury, by rannym udzielic Sakrament6w Switych i porozmawiac z ocalalymi. Dokola
dopalaly si resztki dom6w, na sniegu lezeli zabici. Z ogromnym b6lem patrzylem na ofia-
ry krwiozerczej rzezi. Po napadzie przeraZeni Polacy uciekli z Barysza do Buczacza. Do-
piero w nastpnych dniach czlonkowie rodzin i krewni pomordowanych przybyli do Bary-
sza, by zwieic pomordowanych do wsp6lnej mogily. Zwozono ofiary w naprdce zbitych
trumnach. Z ogromnym b6lem odprawialem ten pogrzeb. lIe lku i strasznych cierpieft
musieli przei:yc ci niewinni ludzie przed okrutn smierci. Zakoftczyla si wojna i rozpo-
ela si tzw. "repatriacja". Byla to mozliwosc, a jednoczesnie koniecznosc, wyjazdu Pola-
k6w na Ziemie Zachodnie. Ludzie, kt6rzy jeszcze do niedawna nie mysleli opuszczac swo-
jej ojcowizny, z zalem i z niepokojem wyjechali w nieznane, r6wnoczesnie jednak
z nadziej na szans ocalenia i:ycia. Niejednokrotnie calymi tygodniami, wraz ze skrom-
nym dobytkiem, w szczerym polu, pod byle jakimi namiotami, czekali na stacjach kolejo-
wyeh na podstawiane wagony towarowe i odjezdzali. Do wrzesnia 1945 r. wyjechali prawie
wszyscy baryszanie. Ostatnim transportem, z resztk pozostalych parafian, zabierajc rze-
ezy koscielne i troch ocalalego mienia, dnia 23 wrzesnia 1945 r., ze stacji Pyszkowce wy-
jeehalem na Ziemie Zachodnie.
Przez dlugie lata nie moglem zapomniec ostatniej Mszy sw., odprawionej wsr6d placzu
wiernych w parafialnym kOSciele i pozostawionego tam pustego tabernakulum.
Zegnaj Barysz ukochany,
droiszy ponad swiat,
tum si urodzil, tu wychowat
tu wspomnienia mlodych lat.
Zegnaj wiosko nasza pikna,
cos skropiona polskq krwiq,
bo my ci jui opuszczamy
z b61em serca, w oku lzq.
o jak ciiko jest na sercu
opuszczac rodzinny pr6g,
leez musimy si wynosic,
by nas nie wytpil wr6g.
Zegnaj nasz kosci6lku mily,
co przez calych tych pic lat,
byleS swiadkiem strasznych mord6w,
o kt6rych nie wiedzial swiat.
To pocztkowy fragment 25-zwrotkowego wiersza - piosenki, spiewanej na melodi lu-
dow "Stoi lipa nad jeziorem". Napisal go anonimowy gospodarz z Barysza w 1945 r. Pio-
senk spiewali byli mieszkaftcy wsi.
Ks. J6zef Mr6z
22. J6zefa Pacholik z d. Szafranska - Puiniki /13.02.1945 r. /
Bylam Swiadkiem:
. Tej tragicznej nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. w naszym domu mieszkalo 9 os6b: ojciec Mi-
kolaj, lat 50, mama Eleonora i nas trzy siostry: Maria, lat 21, Wladyslawa, lat 19 i ja naj-
mlodsza, lat 16 oraz ciocia, siostra ojca - Anna Jasifiska, lat 35 z c6rk'l Marl'l, lat 5, oraz sy-
nami Dominikiem, lat 7 i Broniem, lat 3. Tego dnia we wsi byla grupa zolnierzy sowieckich,
kt6ra zapewniala, ze mozemy spokojnie spac. Jak si p6iniej okazalo byli to przebrani ban-
derowcy. We wsi jednak czuwano, u nas w domu wszyscy spali w ubraniach. Mzczyini pelnili
wart. W pewnej chwili do mieszkania wpadl nasz ojciec, kt6ry byl wtedy na warde i krzyk-
n'll: "morduj'l". We wsi palilo si juz wiele dom6w. Nasz dom i gospodarstwo znajdowalo si
w centrum wsi, tuz nad glbokim rowem Sciekowym szerokosci okolo 4 metr6w i glbokosci
od 2-3 metr6w, nazywanym p6iniej "rowem smierci", poniewaZ tu zginlo najwicej ludzi.
Wszyscy wybieglismy z domu i ukrylismy si w tym rowie. Na jego brzegu byly wykopane
Heme wnki. Do jednej z nich schowalismy si razem z mam'l, kt6ra zaslonila nas bial'l
673
Rozdzial22. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Bllczacz
placht(!. Spod niej widzialamjak nadeszli banderowcy. Jeden z nich krzykn(!l: "strelaj". Drugi
odpowiedzial pO ukrainslru: "Koly ne maju pul". Ten pielWszy wrzasn(!l "to rubaj". I zaczylo
si y . Widzialam jak postacie ubrane w biale okrycia, zeszly do rowu. Nast(!pil straszliwy krzyk,
prosby 0 darowanie iycia. Napastnicy nie mali litosci, r(!bali siekierami i Iduli bagnetami. Je-
den z nich stal na brzegu rowu i gdy ktos pr6bowal uciekac, to do niego strzelal.
Wok61 palily si y budynki. Jedynie dom J6zefa Borkowskiego stal nie naruszony, byl mu-
rowany i kryty dach6wk(!. Po pewnym czasie, trudnym do okreslenia, strzelanina ucichla, sly-
szalam tylko r6zne gwizdy i hasla "Kolyna wertaj". Po czym nast(!pila cisza, slychac bylo
tylko trzask pal(!cych si y budynk6w, jyki rannych i umieraj(!cych ludzi. Banderowcy odst(!pili.
Po nich zostaly dopalaj(!ce si y budynki, ludzkie trupy i ranni. Nasz ojciec zostal zastrzelony,
siostra Maria miala siekier(! rozr(!ban(! glowy, siostrze Wladyslawie odr(!bano jedn(! nogy,
przebito nozem obie ryce i klatk y piersiow(!, jeszcze iyla, prosila 0 wod y . Nad ranem jednak
zmarla z uplywu kIwi. Pod jej plecami lezal syn cioci Dominik, ocalal i iyje do dzis. Ciocia
Anna Jasinska z piycioletni(! c6reczk(! Man(!, i trzyletnim synkiem Bronislawem zostali za-
kluci bagnetami. Z dziewiyciu os6b z naszego domu pozostalo nas tylko troje.
Pamiytam ten straszliwy widok, pal(!ce si y budynki, sw(!d i ryk pal(!cego si y bydla, krzyki,
placz, szukanie swoich rodzin i strach przed nowym napadem. Rano widzialam Magdaleny
Koliszczak, ciyzko ranna w glow y , konala, ale pytala z nadziej(! czy jej dziecko iyje? Nie-
stety jej syn Jas juz nie iyl. Rozpoczylismy z mam(! poszukiwania naszej krowy, ale j(! za-
brali banderowcy. Przez kilka dni bylysmy z mam(! u Borkowskich, kt6rych dom ocalal.
Stracilismy wszystko. Obawa przed kolejnym napadem sklonila nas do opuszczenia rodzin-
nej wsi. Udalysmy si y z mam(! do Buczacza, zabieraj(!c caly sw6j dobytek na plecach, troch y
odzieiy i ze dwa wiadra ziemniak6w. W Buczaczu zajylismy stary zniszczony dom poiy-
dowski i tam dotlWalismy do czelWca 1945 r. 10 czelWca 1945 r. transportem odjechalismy
do Polski na Ziemie Odzyskane do Niemyslowic. Byt to dla nas bardzo trudny i ciyzki czas.
J6zefa Pacholik.
23. Jadwiga Praglowska z d. Golbska - Buczacz / 4.02.1944 r. /
4 lutego 1944 r. Tomasz Miziolek - ekonom maj(!tku we wsi Leszczance - mieszkaniec
Buczacza, tak jak zwykle jechal z miasta, odwozony furmank(! do wsi. Tego dnia, podczas
przejazdu przez las, na drodze zostal zatrzymany przez kilku ubranych w mundury nie-
mieckie uzbrojonych banderowc6w i uprowadzony w gl(!b lasu. Furmana Piotra Szpuniara
(Ukrainca) zwolniono, wr6cil do domu. Po kilku dniach dworskie konie 'Yr6cily same do
maj(!tku, ale bez wozu i uprzyiy. Tomasz Miziolek zagin(!l bez wiesci. Swiadkiem jego
uprowadzenia byla wiejska kobieta - Ukrainka, nazywana "Czarn(! Parask(!", kt6ra w tym
czasie zbierala chrust w lesie. Przekazala t y wiadomosc zonie i c6rce 1: Miziolka, kt6re
przez dlugi czas bezskutecznie poszukiwaly swego myza i ojca.
Jadwiga Praglowska.
24. Jadwiga Praglowska -I:.ysuniak z d. Golbska - Leszczance /18.09.1939 r. /
Z 18 na 19 wrzesnia 1939 r. grupa miejscowych szowinist6w z prowodyrem Luciowem,
dokonala napasci na rodziny wlasciciela leszczanskiego maj(!tku. Schwytala Kazimierza
Harsdorfa - szwagra W. Golybskiego i po torturach zamordowala. Tej samej nocy, ci sami
oprawcy, wykryli ukryte w gaj6wce dwie kobiety: zon y zamordowanego Kazimierza Hars-
dorfa, Zofi y z d. Golerbsk(! i c6rker Wtadyslawa Golerbskiego - J adwiger Praglowsk(!. Obie
wyprowadzili pod las na Ian koniczyny, tam kazali im poloiyc sier twarz(! do ziemi i zadali
wiele cios6w kolkami. Obie stracily przytomnosc. Mordercy byli pewni, ze kobiety nie iyj(!
674
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Buczacz
i dlatego nie sprawdzali. Po jakims czasie obie odzyskaly przytomnose i zaczly ise w kie-
runku wsi. Tam spotkal je starszy wiekiem Rusin i zaprowadzil do gaj6wki Pidlisnego (Ru-
sina). Ten udzielil im schronienia w stodole i na drugi dzien odwi6z1 do szpitala w Bucza-
czu. Po dlugiej kuracji szpitalnej wr6cily do zdrowia.
Tej samej nocy, ci sami mordercy, dokonali napasci na domy: polowego majtku -
Piotra Paliwod i stelmacha dworskiego - Jana Gawlika. Pierwszemu udalo si w ostatniej
chwili ukrye pod 16ikiem. Ocalal. Jednak jego ionie leicej w 16iku ciiko zraniono kos
glow. Ocalala tylko dziki natychmiastowej pomocy lekarskiej ze szpitala w Buczaczu. Ja-
nowi Gawlikowi udalo si uciec z r(!k oprawc6w. Podczas ucieczki zostal ciiko ranny
w praw(! rk. Dotarl jednak do Jazlowca, gdzie znalazl schronienie i opiek lekarsk(!. Wy-
zdrowial, ale zraniona rka nie odzyskala nigdy w pelni sprawnosci.
Tej nocy ukrainscy szowinisci zamordowali 1 osob i ciiko ranili pie os6b, kt6re "cu-
dem" ocalaly.
Gliwice 1997 r., Jadwiga Praglowska.
25. Feliks Prorok - Zalesie I 7.02.1945 r. I
Bylem swiadkiem:
Uczestniczylem w pogrzebie spalonych w suszarni Polak6w, mieszkanc6w wsi Zalesie.
Przyjechalem z Monasterzysk, gdzie w tym czasie mieszkalem. Bronislawa Danilewicz byla
moj(! babci, widzialem jej zwloki wyci(!gnite z suszarni. Od pasa w d61 byly calkowicie
zwglone, natomiast glowa i tul6w sparzone, ale moina bylo j(! rozpoznae. Podobnie wy-
gl1!daly zwloki innych os6b, znaczna czse byla zwglona i trudna do rozpoznania.
Pamitam do dzis zwloki dziecka, znacznie skurczone w wyniku upieczenia si w ogniu.
Wedlug tego, co pamitam, w tej suszarni moglo bye od 30 do 40 spalonych os6b. Wszyst-
kich pochowano w zbiorowej mogile na miejscowym cmentarzu w Zalesiu. Niekt6rych ro-
dziny pochowaly w oddzielnych grobach. Prawdopodobnie p6iniej, terenowe wladze ra-
dzieckie postawily w tej wsi pomnik upamitniaj(!cy zamordowanych mieszkanc6w wsi.
W lutym 1945 r. Slawomir Danilewicz, lat 40, syn Bronislawy Danilewicz, Polki, po ojcu
Rusin, zostal zamordowany przez banderowc6w za odmow wykonania rozkazu UPA za-
bicia swojej matki Polki. Poni6s1 smiere mczensk(!. Przywi(!zany do konia byl ci(!gnity po
drodze, nastpnie caly poraniony i p6lprzytomny zostal przycisnity ciik betonow(! lub
kamienn(! plyt(!, pod kt6r(! skonal w mczarniach.
Wrodaw - Feliks Prorok.
26. Jan Selwa - Rublin k. Potoku Zlotego.
Tajemnicze okolicznosci mordu w Rublinie.
List z Ukrainy
W Rublinie, w poblizu Potoku Zlotego w pow. buczackim, dokonano zbiorowego
mordu na ponad dwudziestu osobach. Brak bylo szczeg616w dotycz(!cych czasu i okolicz-
nosci zbrodni. Starania 0 bardziej szczeg610we ustalenia zostaly uwienczone powodze-
niem. Otrzymalem list z Ukrainy, napisany 24 paidziernika 1994 r. przez Ukrainca w jy-
zyku ukrainskim, kt6ry przytaczam w wersji oryginalnej, z koniecznosci stosuj(!C litery
naszego alfabetu. Zostaly opuszczone te czysci (w tekscie zaznaczono to kropkami
w kwadratowych nawiasach), kt6re umoiliwilyby ustalenie autora. Wiem, jaka polityczna
atmosfera panuje na tamtych terenach, totei nie mozna narazae autora.
Pro toj trahicznyj i sumnyj den, kotryj zalyszyw toaikyj spomyn u iyteliw sela Rublyna bu-
cza6koho r-nu temopilskoji obi., ja korotenko 0Pyszu.
Cia sumna kartyna widbuwalyasia u berezni 1943 roku [... ] Ja ne pamiataju daty toho
675
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Bllczacz
dnia, no pamiataju szczo to bula nedila. Pryblyzno kolo 8-ji hodyny ja szcze buw w liiku, moja
maty pobaczala czerez wikno szczo okolo naszoji chaty jakis ozbrojeni muiyky u wyhladi nim-
ciw poprowadyly r... ] mii nym buly pan Midura, Hlawackyj Kaz., Szczepanskyj Ludwik, Ka-
pusz Wa.\)'l, Truszkewych Stefan i Kuszyk. W toj ranok {... ] Hutnik Wojtek i Bilohan Wladek
baczyly czerez wikno jak powely tych ludej w dolynu i zawely jich do pana wczytela Podlec-
koho. Widczuwszy szczo szcos niedobre, cych dwoch: Hutnik 0 Bilohan podalysia do lisu.
Neznajomi prowadyly polakiw i mii nymy buw tlilky Kapusz ukrajinee. W pomeszkanni Pad-
leckoho zabyly sokyroju zinku joho i doczku Kapusz pobaczyw iachlywu podiju skazaw, szczo
ty robysz Jiwane.
W toj czas sokyra poparla w holowu Kapusza. Pisla cioho szcze zabraly Sadlaka Michala,
Szczepanskoho Stanislawa, Cyhaniuka, Szczepanskoho Franka, Wahnara Petra, Petrowskoho
Stanislawa, Hrycaka. Cych wsich muiczyn prywely do wczytela Hutnika. Zakryly jich do ko-
mory i poszly do pomeszkannia Hutnika, szczoby win widdaw wse szczo moje. Koly win pi-
szow pokazuwaty, w toj czas sluienycia pana Hutnika wtikla i pobihla na policiju do Zol. Po-
toka poskariytsia szczo dijetsia.
W tij komori wsi rozdiwalsia, jim zawiazuwaly oczi i zawodyly po odnomu do pywnyci i byly
sokyroju po holowi. Koly wsich pobyly to zapalyly ohm!. Pisla chiho powynosyly wse na swa
wozy i widprawylysia w storonu Zol. Potoka. Na zustricz wyjichaly dwa nimci ii Zolotoho Po-
toka i strilaly z awtomatiw. Wony wse zalyszyly i powtikaly.
W roj czas iyteli sela Rublyna kynulys do pywnyci, dumaly, szczo kohos wriatujut, ale buly
wsi pobyti. Toho bereznewoho dnia bezwynno zahynulo trahiczno 20 osib, kotri spoczywajut
w odnij mohyli na cwyntariu sela Rublyna buczackoho r-nu tamopilSkoji obi. Hutnik i Bilo-
han kotri podalys do lisu zalyszylys .iywymy.
Po wymordowaniu Polak6w na Wolyniu, pod koniec 1943 r., ludob6jcza fala ogamla
p6lnocn czse woj. tamopolskiego i lwowskiego. W poludniowej czsci woj. tamopol-
skiego masowego mordu dokonano we wsi Markowa w pow. podhajeckim, w nocy z 14 na
15 stycznia 1944 r., zamordowano w6wczas razem z ksidzem Mikolajem Ferencem, 35
os6b. Ta zbrodnia zrobila wielkie wrazenie. Pisano 0 tym w prasie konspiracyjnej. Bylo do-
niesienie konspiracyjnej Agencji Informacyjnej "Wies".
To wydarzenie zostalo wkr6tce przyemione fal mord6w, kt6ra w cigu kilku tygodni
ogamla r6wnoczesriie trzy wojew6dztwa: lwowskie, stanislawowskie i tamopolskie,
a takZe tereny na lewym brzegu Bugu i Sanu. Nastpilo gwaltowne przyspieszenie ekster-
minacji Polak6w. [...]
W OUN obawiano si, ze na tereny wschodniej Polski wkroczy armia polska istniejca
na Zachodzie, zastanie tutaj Polak6w, co umozliwi odbudow panstwa polskiego. Posta-
nowiono temu zapobiec. Podjto gigantyczn akcj eksterminacji i usunicia Polak6w.
Prowadzono j w wielkim pospiechu. Stosowano wszystkie mozliwe sposoby, azeby jak naj-
szybciej na tych terenach zniknly wszelkie slady polskosci.
Na temat stosowanych metod i sposob6w mozna napisae cale studium. W tym miejscu
trzeba si jednak ograniczye do kilku stwierdzen. Mialy miejsce znaczne r6znice w por6w-
naniu do Wolynia. Tam celem bylo fizyczne unicestwienie wszystkich: od starca do nie-
mowlcia. Totez nie oszczdzano tez opuszczajcych Wolyn. Mordowano ich w czasie
ucieczki czy ewakuacji. Czsto podstpnie zachycano do pozostania na miejscu, aby potem
wymordowae. Na tym wielkim obszarze, na pieIWszym miejscu bylo zmuszenie do wyjazdu.
Oczywiscie masowe Mordy byty najwazniejszym sposobem. [... ]
Autor przytoczonej relacji podaje, ze mordu dokonano w marcow niedziel y 1943 r. Na-
pastnicy byli w niemieckich mundurach i przybyli rano. Majc na uwadze powolane wyzej
okolicznosci rozpoczycia masowych mord6w na Podolu w zimie 1944 r., bytem przeko-
nany, ze autor pomylil si y 0 caly rok. Z okresu zimy 1944 r. znane mi jest wystpienie bo-
j6wek OUN w niemieckich mundurach i dokonywanie mord6w w dzien. Przyktadem moze
bye Stob6dka Konkolnicka w pow. rohatynskim. Byta to polska wies. Spodziewano si y tu-
taj silnej obrony polskiej, totez zastosowano inn metody.
W lutowy dzien 1944 r. wjechal do wsi na kilku saniach oddzial w niemieckich mundu-
676
Rozdzial22. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
rach. Zabrali w6jta, sekretarza, urzC(dniczkC( gminy Gedyna kobieta) oraz 8 mC(zczyzn (ra-
zem 11 os6b). Wszystkich zawiezli do Bybla (7 Ian) i tam w budynku gospodarczym majtku
ziemskiego poddano straszliwym torturom. Kobiecie odciC(to piersi, a mC(zczyznom geni-
talia. W6jtowi ponadto zdjC(to sk6rC( z glowy. Zwloki pozostawiono na miejscu. Powiado-
mieni mieszkancy Slob6dki przywiezli do wsi zamarzniC(te ciala. Wtenczas wszyscy mogli siC(
przekonac, jaki los moze ich spotkac. Skutek byl taki, ze wiC(kszosc mlodych mC(zczyzn i ko-
biet opuscila wies. Nocnego napadu na mieszkanc6w, boj6wki OUN dokonaly z soboty na
Palmow NiedzielC( (2 kwietnia). Zamordowano w6wczas kilkadziesit os6b. W tc( noc luny
poiar6w rozSwietlaly cale Podole, zamordowano setki os6b. Ta akcja, pod wzglC(dem roz-
miar6w, jest por6wnywalna z "ktwaw niedziel" 11lipca 1943 r. na Wolyniu.
Moje przypuszczenie, ze Ukrainiec, kt6ry napisal list pomylit siC( 0 rok, zostalo za-
chwiane. S osoby, kt6re twierdz, ze zbrodni dokonano w Tublinie w 1943 r. Otrzymalem
od nich listC( 19 zamordowanych os6b, kt6ra nie obejmuje 3 nazwisk z listy podanej przez
Ukraiftca. Z powyiszego wynika, ze s potrzebne dalsze dociekania. [... ]
Reasumujc wszystkie dotychczasowe informacje, wylania siC( nastC(pujcy obraz ma-
sakry mieszkanc6w Rublina. W marcowy niedzielny ranek przyjechal do wsi na kilku wo-
zach kilkunastoosobowy oddzil w niemieckich mundurach. Napastnicy czuli siC( pewnie.
Przebywali we wsi kilka godzin. Chodzili po domach, dokonywali rabunku i mordowali.
WiC(kszosc mC(zczyzn, a moze nawet wszystkich, zamordowano siekier w piwnicy domu
kierownika szkoly J6zefa Hutnika. Wprowadzono do niej rozebranych z odzieiy, poje-
dynczo. Zginl takie jeden Ukrainiec - Wasyl Kapusz, kt6rego zamordowano w domu
nauczyciela Padlewskiego. Bandyci zrabowane rzeczy zapakowali na wozy i odjechali
w kierunku Zlotego Potoka, co Swiadczy 0 tym, ze nie obawiali siC( ukrainskiej policji,
kt6ra tam miala posterunek. Kilku osobom udalo siC( uciec z Rublina do Potoku Zlotego.
o tym, co dzieje siC( we wsi, dowiedzieli siC( ludzie zgromadzeni w kosciele. Powiadomiono
kilkuosobowy oddzial Niemc6w w Zlotym Potoku, kt6rzy patrolowali liniC( telefoniczn.
Zrobili oni zasadzkC( na jadc kolumnC(, kt6r ostrzelali. Napastnicy zbiegli, pozostawia-
jc wozy. Konie same pocignC(ly wozy do Potoku Zlotego, a zrabowane rzeczy zagamC(la
ukrainska policja.
Wedlug dotychczasowych ustalen w tc( marcow niedzielC( zostali zamordowani: Piotr
Cyganiuk, Anna Feduszyf1ska, Kazimierz Glowacki, J6zef Hutnik - kierownik szkoly, Hry-
cak, Wasyl Kapusz - Ukrainiec, Maria Kohutyf1ska, Stefan Kuszyk, Wladyslaw Midura,
Albin Padlewski, Emilia Padlewska, Stanislaw Piotrowski, Jan Sadlak, Michal Sadlak,
Maria Siwa, Franciszek Szczepanski, Ludwik Szczepanski, Stanislaw Szczepanski, Jurek
Szmigielski, Stefan Truszkiewicz, Piotr Wagner.
Jan Selwa.
27. Jan Skiba - Powiat Buczacz
Bylem swiadkiem: .
Byl pocztek 1942 r. WidzC( jeszcze dzis, po tylu latach, wC(gierskich Zyd6w pamiC(tam, jak
gropC( okolo 300 os6b, nioscych tobotki i walizki, konwojowali z pomoc miejscowych ban-
derowc6w ukrainscy policjanci. Zakwaterowano ich w miejscowym budynku bomicy i du-
iym gospodarstwie poiydowskim. Rano po<;tstawiono dwie duze furmanki i kazano zloiyc
bagai na wozy, kt6re mialy jechac za nimi. Zyd6w, jui bez bagaiy, uformowano w czw6rki
i popC(dzoJ;lo w stronC( wsi Wielesni6w. Droga ta, na przewaiajcym odcinku, prowadzila
przez las. Zydzi, kiedy doszli do lasu i zorlentowali siC(, ze ich bagaie nie jad za nimi, pod-
niesli krzyk, posiadali na skraju lasu i postanowili zaczekac na przyjazd furmanek. Wtedy
to padty pierwsze strzaly, byty pojedyncze i byly serle z karabinu maszynowego. Po jakiejs
godzinie padty nastC(pne serle z karabin!J maszynowego, ale juz w innyq1 miejscu, prawie na
granicy wsi Wielesni6w. Nie wip.m iJu Zyd6w przeiylo, a ilu zginC(lo. Zyjcych jeszcze po-
677
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiat Buczacz
pdzono przez Wielesni6w, az do Dniestru w Nizniowie. Dotarly do mnie wiesci, ze pozo-
stalych utopiono w Dniestrze. Wsr6d policjant6w, kt6rzy brali udzial w konwojowaniu, byli
znani banderowcy: m.in. Pylyp Dzuglej, Michal Krywinski, trzj bracia: Michal, Mikolaj
i Stefan Tanczukowie i Stefan Sasak. Zrabowany wgierskim Zydom majtek zostal po-
dzielony pomidzy najbardziej "zasluzonych" banderowc6w. W tym czasie miejscowy kra-
wiec mial peine rce roboty. Dzien i noc szyl ze zrabowanych sk6r mazepki - kozackie
czapki z tryzubem. Poscigan z ofiar odziez przerabiano dla wlasnych potrzeb. Miejscowi
chlopi, zar6wno Polacy, jak i Ukraincy, m6wili 0 banderowcach z szyderstwem i przeksem:
,.Co drugi banderowiec wyrwal sobie zdrowe zby, a wstawial w ich miejsce zlote".
Jan Skiba.
28. J6zef Skotnicki - Petlikowce Stare tlistopad 1945 r.t
W listopadzie 1945 r. do mojej rodzinnej wsi Petlikowce Stare wr6cil z niewolniczej pracy
w Niemczech J6zef Skotnicki. Gdy przekroczyl pr6g swego domu, nie zastal w nim nikogo,
wszdzie zionlo pustk. Zaskoczony t sytuacj, poszedl do ssiada Ukrainca - Kotonisa.
Tam dowiedzial si, ze rodzina wyjechala do zachodniej Polski. Ssiedzi nakarmili go, ale
na ich twarzach spostrzegl zniecierpliwienie i lk. Zapytal czy cos nie jest w porzdku? Po
chwili zastanowienia gospodarz zadal mu pytanie, czy widzial go ktos, jak szedl do wsi. Ten
odpowiedzial, ze tak. Okazalo si, ze by przeZye musi uciekae do Buczacza, bo go zabij. J.
Skotnicki, kt6ry nie orientowal si w sytuacji w tym rejonie, usluchal rady ssiada i wyszedl
z domu, kierujc si na drog. Ale juz bylo za p6zno. Na podw6rzu czekala grupa boj6w-
karzy banderowskich z karabinami i automatami. Osaczyli go ze wszystkich stron. W pierw-
szej chwili zamierzal rzucie walizk, plecak i uciekae w pole, ale zorientowal si, ze takZe
zagroda ze wszystkich stron jest otoczona. Przyjl taktyk biernego oporu i w tym zacho-
waniu widzial nadziej na ocalenie Zycia. Pod lufami karabin6w i automat6w poprowadzili
go w d61, w kierunku rzeki Strypy. Tam, okolo 300 m od zagrody Kotonis6w, zatrzymali go
nad pofrontowym strzeleckim rowem, gdzie czekalo na niego trzech rezun6w z lopatami.
Doprowadzony do miejsca kazni, zostal sil rozebrany z odzieZy i bielizny. Otrzymal kilka-
nascie cios6w lopatami. Oprawcy wrzucili cialo do rowu i przysypali ziemi. Kiedy oprawcy
w pobliskiej zagrodzie opijali "zwycistwo" nad Lachem i dzielili si zrabowanym mieniem,
J6zef Skotnicki odzyskal pod ziemi przytomnose. Instynkt zachowania Zycia wyzwolil
w nim niezwykl sil, przy pomocy kt6rej udalo mu si wydostae spod ziemi. Idc rowem,
dziki dobrej znajomosci terenu, wydostal si ze wsi. Wybral najkr6tszy i bardziej bez-
pieczny odcinek drogi, obok wsi Zielona, do DZwinogrodu, przez Podzameczek do Bucza-
cza. Na pocztku drogi, mimo ze byl bosy, w bieliinie i caly w ranach, nie czul zimna, b6lu,
ani zmczenia. Jednak wytrzymalose fizyczna ma swoje granice. Po przejsciu okolo 10 km
i dotarciu do wsi Podzameczek, 0 swicie, byl juz u kresu sit. Idc na klczkach i czolgajc
si w poblizu zagrody swoich znajomych stracil przytomnose. Wczesnym rankiem gospodyni
domu wyszla na podw6rze i ujrzala lezcego pod plotem p6lnagiego czlowieka. Wygldal
makabrycznie. Twarz, rce, nogi i bielizna oblepione byly krwi i blotem, na ciele pelno ci-
tych ran. Zaalarmowani domownicy natychmiast przewiezli go do szpitala w Buczaczu. Po
dw6ch dniach odzyskal przytomnose, przeszedl zapalenie pluc i przez pewien czas chodzc
mial trudnosci w utrzymywaniu r6wnowagi, wskutek ran zadanych w tyl glowy i w krg
szyjny. Po trzech dniach zostal przesluchany przez NKWD i wskazal sprawc6w napadu, kt6-
rych znal osobiscie. Byli to jego szkolni koledzy, m.in. Antek Gejna i Wasyl Justyn. Zostali
aresztowani, ale jak si p6zniej okazalo, wyroki otrzymali niewielkie. W pitym dniu pobytu
w szpitalu dw6ch banderowc6w usilowalo dokonae zamachu na J. Skotnickiego. Zostal on
udaremniony przez personel szpitala. Zamachowcy zbiegli. W obawie przed nastpnym za-
machem, dyrekcja szpitala i wladze NKWD przeniosly go do wojskowego szpitala w Czort-
kowie. Po dwumiesicznym pobycie w szpitalu stopniowo odzyskiwal zdrowie. W midzy-
678
Rozdzial ZZ. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia' Buczacz
czasie otrzymal radosn wiese, :ie jego ojciec i matka znajduj si y w Polsce. Wypisany ze
szpitala, okaleczony, 0 lasce w odzieniu radzieckiego :iolnierza, wyjechal z transportem wy-
siedlonych do Polski. Kilkutygodniowa podr6:i transportem wyczerpala jego sHy i zdrowie.
Powr6cil ponownie do szpitala, tym razem w Polsce, w Koninie. Tam pod troskliw opiek
lekarzy szybko powr6cil do zdrowia i normalnego :iycia. W niedlugim czasie zalo:iyl rodziny
i podjl prac y jako lesnik na Ziemiach Zachodnich. Doznane prze:iycia pozostaly na zawsze
w pamiyci. CZysto jednak zadaje sobie i innym pytanie, jak moglo dojse do takiego zwy-
rodnienia, ludob6jstwa prawie w srodku Europy. Kto ponosi za to odpowiedzialnose? Dla-
czego jeszcze do dzis te zbrodnie s przemilczane?
Spisal- Mieczyslaw Dumanowski.
29. Adolf Surowiak - Browary /1944-1945 r./
Bylem swiadkiem:
W paidzierniku 1944 r. mialem 10 lat. Mieszkalem z rodzicami we wsi Browary. Noc
obudzHy nas strzaly karabinowe. Rodzice pospiesznie pomogli mi si y ubrae. Czekalismy,
co bdzie dalej. U nas w domu m6wHo si y ju:i bardzo wiele 0 mordowaniu Polak6w na Wo-
lyniu. Bylismy tym przera:ieni. Rodzice naradzali si y co dalej robie. Strzaly si y nasilaly i na-
gle zrobHo si y w oknach jasno.
Wyjrzelismy przez okna. Zobaczylismy, :ie pali si y we wsi okolo 1 km od naszego domu.
Ojciec patrzyl przez okno i cichym, glosem powiedzial "idq w kierunku naszego domu, g-
siego i slychac jak rozmawiajq ". Zamarlismy wtedy wszyscy ze strachu. Ominyli jednak nasz
dom i poszli w kierunku wsi Przedmiescie. Odetchnylismy. Siedzielismy na 16:iku i rozwa-
:ialismy, kogo mogli podpalie. Rano dowiedzielismy siy,:ie w naszej wsi byl napad na dom
Grzesik6w, zostala spalona stodola. Napastnicy nie mogli jednak nic im zrobie, bo domu
bronilo kilku my:iczyzn uzbrojonych w karabiny. Od tego czasu ja z ojcem nocowalismy
w centrum Jazlowca, a mama przewa:inie u ssiad6w. Od paidziernika 1944 r. uplynylo
kilka miesiyCY. Byla ju:i wiosna 1945 r. Pewnego dnia moja mama zaczyla opowiadae
o swoich wra:ieniach z pobytu u wr6iki. Byla ona Ukraink i wywr6:iyla mamie, :ie nad na-
szym domem gromadz si y czarne chmury. Kiedy to uslyszalem, rozplakalem si y ze stra-
chu. Wtedy mama mnie uspokajala, a konczc dodala: lIma to podobno nastqpic przed swi-
rami, chyba Wielkanocnymi". Byl to koniec marca, sobota. Ojciec powiedzial: "dzis
przenocujemy w domu, nie mam sily jechac do lazlowca." Ja si y zn6w rozplakalem, bo ba-
lem si zostae na noc w domu. W koncu usnlem. Wczesniej ojciec podal nam haslo
"mlyn" i odzew "mlynarz", takie obowizywalo w Jazlowcu, gdzie istniala zorganizowana
samoobrona. Bylo to potrzebne, gdyby przyszlo nam w nocy tam uciekae. Tej nocy obu-
dzilo nas mocne pukanie do drzwi. Ojciec obudzH mnie, sam wzil karabin, amunicjy i dwa
granaty, wszedl na strych, a mnie kazal si y schowae do komina. Po naszym ukryciu si y
mama podeszla do drzwi i zapytala. "K1o tam? czego chcecie?" "Otwieraj, nie b6j si, to my!
swoi!" Wtedy mama: jestem sama w domu, nie otworz wam. leieli jestescie swoi to podajcie
haslo. Wtedy zza drzwi ktos krzyknl: "jak ci damy haslo, to ci m6zg »)'skoczy z gio»)'!"I w
tym momencie rozlegly si y strzaly. Najpierw po drzwiach, potem po oknach. Slychae bylo
jak tynki odpadaj z sufitu i scian. Po chwili strzaly ucichly i rozlegl si y donosny glos "lutro
w ciqgu dw6ch godzin macie si »)'prowadzic ze wsi".
Z ukrycia wyszlismy nad ranem. Najpierw ojciec, a potem ja. Zaczylismy szukae mamy,
ale nigdzie jej w domu nie bylo. Na podlodze bylo pelno tynku i szkla. Rano wyszlismy
z domu i rozpoczylismy szukanie jej po wsi u ssiad6w. I tak doszlismy, a:i do wsi Przed-
miescie do naszego stryjka, gdzie ona byla, calC! podrapana, zalamana i placzca. SdzHa,
ie my jui nie Zyjemy. Podobnie my myslelismy, :ie mama nie Zyje. Radosc ze spotkania byla
tak wielka, :ie trudno j opisae. Ot6i mama po ostrzale banderowc6w wydostala si y
z domu i uciekla chronic si y u stryjka. Taka ucieczka, a prawdopodobnie zauwa:iyli j na-
679
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Bllczacz
pastnicy, uratowala nam Zycie. Bandyci z UPA prawdopodobnie obawiali siC(, ze mama
moze sprowadzic pomoc z Jazlowca, dlatego tez zrezygnowali z wlamania do domu. W tym
czasie UPA nie podpalala juz dom6w, byl to okres wysiedlen Ukrainc6w z Polski i dla nich
byly potrzebne. Po tym wydarzeniu w ciC!gu kilku godzin spakowalismy niezbC(dne rzeczy
i wyjechalismy do Jazlowca, opuszczajC!c swc! rodzinnC! zagrodC(. W czelWCU 1945 r. wyje-
chalismy jednym z transport6w na Zach6d do Polski.
Adolf Surowiak.
30. Wladyslaw Slczka - Jazlowiec / 1939 -1945 r. 1978 i 1993 r. /
Bylem swiadkiem:
Bylem mieszkancem miasteczka Jazlowiec do 4 paidziernika 1945 r. Juz 17.09.1939 r.,
wczesnym rankiem, do miasteczka wkroczyla Armia CzelWona. NajpielW zaczC(lo siC( od
rabunku towar6w we wszystkich sklepach. Ladowano je na samochody i wywozono na
wsch6d. WladzC( w miescie oddano ukrainskim i Zydowskim komunistom. Polacy stali siC(
podejrzanC! grupC! narodowosciowC!. ad pazdziernika 1939 r. rozpoczC(ly siC( aresztowania.
PielWszymi ofiarami represji byly siostry zakonne ze zgromadzenia Si6str N.M.P. Niepo-
kalanej oraz ich kapelan ksiC!dz Stanislaw Deskowski z miejscowego klasztoru jazlowiec-
kiego. Aresztowano i wywieziono na Sybir ponad 30 os6b.
ad lutego 1940 r. nastC!pila fala wyw6zek na Sybir wielu polskich rodzin z Jazlowca,
m.in. wywieziono bylego bunnistrza miasta (wraz z licznC! rodzin) Wladyslawa Kurian-
skiego. Aresztowania i wyw6zki tlWaly, z wiC(kszym lub mniejszym natC(zeniem, do czelWca
1941 r., to jest do wojny niemiecko - sowieckiej. Ponadto w okresie od 17.09.1939 do 22
czelWca 1941 r. mieszkancom daly siC( we znaki r6zne kontygenty rzeczowe i pieniC(zne
oraz przymusowe prace na rzecz wladzy sowieckiej. Po wybuchu wojny niemiecko - so-
wieckiej wczesnym ranldem 4lipca 1941 r., na murach budynk6w rozwieszono w jC(zyku
ukrainskim plakaty 0 powstaniu tzw. "Siczy". Na wieZy ratusza wywieszono dwa sztandary:
z61toniebieski i czelWony z bialym kr¥kiem i czarnC! swastyk w srodku. W jazlowieckim
ratuszu urzC!dzono pocztc( i siedzibC( wladz niemieckich, natomiast caly klasztor Si6str Nie-
pokalanek zajC(to na siedzibC( komendantury "Siczy", kancelariC( i siedzibC( jej komandira
i "holowy" miasta Omeliana Kolodija. PielWszC! ofiar dzialalnosci owej "Siczy" byl Jasio
Keller, Zyd, miejscowy fryzjer, kt6ry zostal zastrzelony pod mostem w sr6dmiesciu Jaz-
lowca, 4lipca 1941 r. NastC(pnego dnia rozpoczC(ly siC( aresztowania wsr6d inteligencji pol-
skiej i Zydowskiej. "Siczowcy" zamykali ich w celach klasztornych i tam torturujC!c prze-
sluchiwali.
Jedn z ofiar tej kaini byl Polak - Jan Kulesza, kt6rego po torturach, zasrzelil siczowiec
HIyfi Zwarycz. W tych pielWszych dniach aresztowano ponad 20 Polak6w i 5 Zyd6w. Wszyscy
zaginC(li bez wiesci. W kilka dni po powstaniu "Siczy" zaczC(ly do Jazlowca nadchodic 00-
dziennie konwojowane przez zamiejscowych siczownik6w kilkusetosobowe kolumny Zyd6w
wC(giersIqch. Kierowano je na noc na obszerny dziedziniec klasztorny. Tam po kr6tkim odpo-
czynku, Zyd6w pozbawiano b?gaZy i tobolk6w. Puste walizy i star odziez wyrzucano na pas-
twisko poza mur klasztorny. Zyd6w fonnowano w nowe, mniejsze, kolumny, ale juz bez ba-
gaZy i pC(dzono w kierunku las6w nad rzekC( StrypC(. Tam czekaly juz na nich wykopane rowy,
nad kt6l)'l11i ich ustawiano, rozstrzeliwano, zasypujC!c ziemiC! i groby okladajC!c zieon darniC!.
Wraz z Zydami wC(gierskimi "przy okazji" rozstrzelano kilkunastu jazlowieckich Zyd6w, kt6-
rzy usilowali irn pom6c wynvac siC( z kolumny i ukryc. W tym samym czasie "Siczowcy" wyru-
szali na lapanki po polach i lasach w poszukiwaniu tzw. uciekinier6w sowieckich. Ziapanych
mordowali na rniejscu, wainiejszych odprowadzali do Buczacza. Pod koniec sierpnia 1941 r.
z owej "siczowej katowni" ucield wiC(ziony i torturowany tam mlody Polak 0 nieznanym na-
zwisku. Gonilo go dw6ch uzbrojonych siczowc6w. Przypadek zrzC!dzil, ze z naprzeciwka po-
jawil siC( szwadron wC(gierskich huzar6w na koniach. "Siczowcy" nie rnogli wiC(c strzelac do
680
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Bllczacz
uciekaj1!cego. W«grzy zatrzymali uciekaj1!cego i goni1!cych gO. Poprzez tlumacza przepro-
wadzili dochodzenie. W«gierski sanitariusz opatrzyl pobitego Polaka, kt6ry zostal zwol-
niony do domu. "Siczowc6w" W«grzy rozbroili i solidnie obili nahajkami. Nast«pnie kazali
im uciekac i zabronili wracac na ich komendantur«. Po tym wydarzeniu szwadron huzar6w
wjechal na klasztorny dziedziniec oraz zwiedzil caly klasztor, gdzie znajdowala si« komen-
dantura i cele wi«zni6w. Wszystkich siczowc6w b«d1!cych na sluzbie rozbrojono i zabro-
niono powrotu pod kar1! smierci. Nie zastawszy w Jazlowcu nikogo z wladz niemieckich,
W«grzy pojechali na rozmowy do Buczacza. Wyniki tych rozm6w nie S1! znane. Faktem jest,
ze od tego czasu przestala istniec w Jazlowcu komendantura "Siczowc6w". Z ratusza znik-
n«la tez ukrainska flaga. Przez przeszlo cztery tygodnie nie bylo w miescie zadnej policji.
Omelian Kolodij zmienil swoj1! siedzib« i z klasztoru przeni6s1 si« do budynku magistrac-
kiego w sr6dmiesciu. Na pocz1!tku pazdziemika 1941 r. zostal zorganizowany posterunek
policji ukrainskiej, ale juz bez nazwy "Sicz". Policjanci ubrani byli w granatowe mundury,
czapki z z6ltymi wypustkami i "tryzubem". Uzbrojeni w dlugie rosyjskie karabiny i pistolety.
Zaj1!1 si« gl6wnie sprawami wyw6zki na roboty do Niemiec, obstawy i asysty Niemc6w przy
poborze kontygent6w zbozowych, mi«snych, pieni«znych, egzekwowania wykonastwa rob6t
komunalnych, obowi1!zkowych szaIWark6w, budowy, naprawy dr6g, ochrony magazyn6w,
fabryk itp.
W 1942 r. policja ukraiftska, razem z holow1! miasta Omelianem Kolodijem, zostala zo-
bowi¥ana do likwidacji Zyq6w w Jazlowcu i okolicy. Kai:dego prawie tygodnia organizo-
wanD asowe wysiedlenie Zyd6w do getta w Buczaczu. To wi¥alo si« tez z wyszukiwa-
niem Zyd6w, kt6rzy pr6bowali ukryc si«.
Wsr6d owych granatowych policjant6w ukrainskich szczeg6lnie wyr6znial si« niejaki
Konowalczuk, rodem ze Stanislawowa, pelni1!CY sluzb« w Jazlowcu. Nazywano go po-
wszechl)ie "i:ydowsk1! smierci1!". Nie przepuscil zadnej okazji, zabijal z cal1! bezwzgl«d-
l].oSci1! Zyd6w, np. na pocz1!tku 1942 roku na posterunek policji ukrainskiej przyszla mloda
Zyd6wka z dzieckiem, zona miejscowego lekarza Dawida Goldschtauba, kt6ry zbiegl
z miasteczka. Pelnil wtedy sluzb« 6w Konowalczuk. Ta zwr6cita si« do niego z prosb1!, aby
j1! zastrzelil, poniewaz nie ma juz sit uciekac, ukrywac si« i cierpiec glodu. Konowalczuk
odpowiedzial jej, ze jest juz ciemno, wi«c nie ma czasu ni1! si« zajmowac, a jutro rano, gdy
przyjdzie na sluzb«, to si« ni1! zajmie. Kazal jej zaczekac do rana w piwnicy obok opusz-
czonego domu. Kobieta potulnie tam poszla. W nocy bylo okolo 30° mrozu. Nazajutrz
ranD Konowalczuk poszedl do tej piwnicy. Kobieta byla ledwo i:ywa, dziecko zamarzlo na
jej r«kach. Sadysta dobit j1! strzalem z pistoletu. Tej samej zimy Konowalczuk przypad-
kowo spotkal miejscow1! Zyd6wk« Salci« Ribner, kt6ra ukryla swoje dziecko u Polki, Ja-
niny Chomiak i tam, co pewien czas chodzila je karmic. Kiedy Konowalczuk dokladnie wy-
badal, gdzie ona chodzi, i w jakim celu zastrzelil j1!, a Janin« Chomiak mocno pobil i kazal
wyniesc niemowl« na pobocze ulicy i posadzic na sniegu. Poniewaz niemowl« nie moglo
samodzielnie siedziec, a bylo w beciku, to kazal je obloi:yc dookola sniegiem. Dziecko
podczas tych czynnosci nie zdawalo sobie sprawy z tego co mu grozi, wi«c usmiechalo si«
r6wniez do oprawcy. Gdy oprawca wycelowal do niego, zadrzaly mu r«ce i tylko lekko
drasn1!1 kul1! niemowl«. Dziecko si« wtedy przewr6cilo i zacz«lo glosno plakac. Wtedy Ko-
nowalczuk dostal szalu, zacz1!1 strzelac na oslep tak, ze posiekal dziecko calkowicie ku-
lami. Przez caly ten czas kazal na to patrzec Jqninie Chomiak. 0 smierci swojej zony
i dziecka dowiedzial si y Mosze Ribner, mlody Zyd, handlarz konmi, kt6ry ukrywal si«
w okolicy Jazlowca. Wyslallist do Konowalczuka, w kt6rym zapowiedzial, ze po zakon-
czonej wojnie zemsci si« i zada mu tak1! sam1! smierc, jak1! zgotowal on jego zonie
i dziecku. Konowalczuk wsciekl si« i zacz1!1 tropic autora listu. Po kilkunastu dniach udalo
mu si« wykryc jego kryj6wk« w lesie nad Stryp1! i pewnego dnia zaskoczyl tam Mosze Rib-
nera i na placu pod ratuszem dwoma strzalami pozbawit go i:ycia.
Pod koniec 1941 r. wladze niemieckie, przy pomocy policji ukrainskiej, zorganizowaly
masow1! akcj« sci1!gania kontrybucji, konfiskowanq prawie wszystko, zboze, ziemniaki, wa-
rzywa i inne produkty. Gl6d dotkn1!1 szczeg6lnie Zyd6w i Polak6w, nie omin1!1 tez Ukra-
681
Rozelzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
inc6w, zwlaszcza hucul6w karpackich. Za zboze, ziemniaki, m1!ky, tluszcz, chleb mozna
bylo wszystko dostac. Ludnosc z Podola masowo przedzierala si y na obszary poludnio-
wego Wolynia, aby tam kupowac Zywnosc.
Wczesn1! wiosn1! 1942 r., na szczycie g6ry Ksi1!Zyna naprzeciw mego domu, po przeciw-
nej stronie jaru Kazlowczyka, trzech miejscowych Ukrainc6w Geden z nich byl mi .znany,
nazywal si y Werbickyj z Browar) z kijami w ryku, prowadzilo schwytanych piycioro Zyd6w.
Wsr6d nich byl Schneider z dwoma maloletnimi synami oraz jego s1!siadka z malym dziec-
kiem na ryku. Ukraincy bili ich kijami i pydzili w kierunku glinianek. Na t y sceny nadszedl
wlasnie Konowalczuk. Prowadz1!cy Ukraincy zatrzymali si y . Na widok policjanta obaj mali
chlopcy rzucili si y do ucieczki. Szczysliwie udale im si y zbiec i prawdopodobnie przeZyli
woj.ny i Zyj1! gdzies w Polsce. Konowalczuk strzelil w glow y Schneidera, nastypnie zastrze-
Iii Zyd6wk y , a gdy jej dziecko upadlo na ziemi y i zaczylo plakac dobil je. [... ]
W tym czasie uaktywnila si y dzialalnosc boj6wek banderowskich, rabunki, gl6wnie pol-
skich zagr6d. Grabiono wszystko, co nadawalo si y do jedzenia. Przy rabunkach dochodzilo
do torturowania i zab6jstw Polak6w.
W nocy z 7 na 8 grudnia 1943 r.liczna grupa banderowc6w trzema saniami podjechala
pod plebani y rzymskokatolick1! w Jazlowcu. Przy uZyciu siekier i lom6w wywaZyla drzwi
i wdada si y do budynku. Tam w jednym z pokoi pochwycila spi1!cego jeszcze ks. dr And-
rzeja Krasnickiego. Po kilku uderzeniach oprawc6w ksi1!dz wyrwal si y im i schronil si y na
strychu plebanii. Tam go ponownie dopadli, bij1!c polamali zebra, kosci u r1!k i n6g. Kiedy
ks. Krasnicki stracil przytomnosc, w6wczas mordercy zepchnyli go przez okno strychu na
lez1!c1! pod scian1! budynku plebanii stert y cegiel i kamieni. Stamt1!d nieprzytomnego prze-
niesli na stoj1!ce sanie i wywieili w nieznanym kierunku. Zwlok ksiydza nigdy nie odnale-
ziono. Swiadkami tego wydarzenia byla gospodyni ksiydza Ewa Rzeszutko, zakonnica Ka-
tarzyna i ks. wikariusz Alojzy Schmidt, kt6ry przybyl na plebani y kilka dni wczesniej.
Wikariuszowi napastnicy zapowiedzieli, by natychmiast wyni6s1 si y z Jjlzlowca, jezeli nie
chce by go spotkalo to co proboszcza. Wsr6d napastnik6w rozpoznano Snihurowicza, syna
ukrainskiego popa z Jazlowca. On to byl organizatorem napadu. Razem z nim byli Ukrai-
ncy z s1!siednich wiosek i kilku miejscowych.
Nastypnego dnia, 8 grudnia 1943 r., wielu Polak6w zgromadzilo si y w miejscowym kos-
ciele na wsp6lnej modlitwie. Przed zebranymi wyst1!pil Wojciech Zielinski, oficer rezerwy
i byly wlasciciel mlyna wodnego na Strypie zabranego mu jeszcze przez bolszewik6w w 1939
r. Zielinski zaproponowal zorganizowanie wewnytrznej samoobrony. Propozycja zostala
przyjyta. Jego wybrano na komendanta, ana zast y pc6w Jana Grzesiowskiego i Mieczyslawa
Skibinskiego. Na kazdej ulicy wyznaczono jeden budynek na tzw. wartowni y , w kt6rej prze-
bywala grupa wartownik6w, zmieniaj1!cych si y i patroluj1!cych cal1! ulicy. Ustalono sygnaly
alarmowe w postaci kotl6w blaszanych, szyn kolejowych itp. i rozmieszczono je w r6znych
miejscach. Warty i patrole zmienialy si y co dwie godziny. Polowa domownik6w w kazdym
domu miala czuwac, a polowa odpoczywac, spi1!c w ubraniach. Broni1! wartownik6w byla
gl6wnie bron biala: kosy, bagnety, szable, siekiery i widly, niekt6rzy dysponowali broni1!
paln1!, ale utrzymywane to bylo w tajemnicy. Kilkakrotnie w nocy ogloszono alarmy. Diwiyk
sygnal6w alarmowych budzil rzeczywiscie respekt. Kilkakrotne pr6by napadu banderowc6w
nie doszly do skutku. Po takich alarmach wycofywali si y oni pospiesznie i po jakims czasie
przestali niepokoic miasteczko. "Holowa miasta", Omelian Kolodij, przestal si y pokazywac
publicznie, podobnie i policja ukrainska pokazywala si y rzadko na ulicy. ad czasu do czasu
przyjezdzali w asyscie licznej ochrony tylko gestapowcy. W miasteczku trwalo napiycie i nie-
pok6j. ZbliZal si y bowiem front wschodni i lada dzien spodziewano si y wejscia Armii Czer-
wonej. Pewnego dnia wieczorem zniknyla policja ukrainska, a holowy Omeliajan Kolodij wy-
jechal ze swoj1! rodzin1! razem z Niemcami. Po wojnie znalazl si y w woj. jeleniog6rskim jako
Emil Kolodziej "porz1!dny Polak z kres6w wschodnich". Zostal rozpoznany, aresztowany
i w 1948 r. stan1!1 przed s1!dem w Nowej Soli oskarZony 0 wsp6lprac y z Niemcami i liczne mor-
derstwa. Zostal uznany za zbrodniarza wojennego i skazany na kary smierci. Przewieziony do
Wrodawia, gdzie prawdopodobnie przed wykonaniem wyroku, zmad na zawal serca.
682
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkciw - powiat Buczacz
Tymczasem w Jazlowcu, pO ucieczce Niemc6w i policji ukrainskiej, panowal przez kilka
dni spok6j. Pewnego ranka w mareo 1944 r., w miasteczku zakwaterowal batalion Armii
Czerwonej, kt6ry przymierzal si do budowy na jazlowieckich polach lotniska dla potrzeb
lotnictwa. Po kilku dniach nagle Niemcy rozpoczli kontrofensyw i zajli Jazlowiec.
Wikszose zolnierzy sowieckich, zaskoczona przez Niemc6w, zostala zastrzelona. Ocaleli
tylko ci, kt6rzy poddali si.
Jazlowiec znalazl si w strefie frontowej, ponownie pod okupacj niemieck. Z miasta
wysiedlono prawie cal ludnose, w tym moj rodzin. Pod konwojem zandarm6w nie-
mieckich, w kilkutysicznej kolumnie, zaprowadzono nas az do Monasterzysk. Tam nasz
kolumn zbombardowalo lotnictwo. Byly straty, zabici i ranni. Ludzie zaczli uciekac. Po-
dobnie uczynilismy my. Dotarlismy az pod polsk wies KowaI6wk. Tam przebywalismy na
kwaterze u ukrainskiej rodziny przez trzy tygodnie (w maju 1944 r.). Warunki zakwatero-
wania i wyiywienia byly bardzo cizkie. Ojciec podj1 decyzj powrotu do Jazlowca. Poje-
chalismy przez pola do Buczacza, a stamtd szos na Leszczance, Rusil6w do Nowosi6lki.
Po kilku dniach pobytu zandarmi niemieccy wypdzili nas do Sokolowa. Z Sokolowa po-
jechalismy do Potoku Zlotego i nastpnie do Rublina. Tam zamieszkalismy w domu po wy-
mordowanej przez banderowc6w rodzinie Stefana Kuszaka.
Po zalamaniu si frontu i ucieczce Niemc6w i Wgr6w, powr6cilismy 22lipca 1944 r. do na-
szego zrujnowanego domu w Jazlowcu. Po przejsciu frontu i przesuniciu Armii Czerwonej
dalej na zach6d ponownie zaczly si uaktywniae zbrojne boj6wki banderowskie OUN i UPA.
Napadaly na Polak6w wracajcych z wysiedlen frontowych. I tak w lipcu 1944 r. zostal za-
mordowany dwunastoletni Jan Kowalski, m6j szkolny kolega. W sierpniu 1944 r. banderowcy
zatrzymali jadce furmank z NiZniowa do Jazlowca cztery osoby: dwie zakonnice Niepoka-
lanki z Jazlowca, woznicc; i Katarzyn z Dulib, praco"Jlicc; z tego klasztoru. Zabrali im fur-
mankc;, konie i caly dobytek wieziony na tym wozie. Swiadkiem tego wydarzenia byl J6zef
Piszcz, mieszkaniec znad Strypy w pobli:iu J azlowca, kt6ry widzial mord, ukryty na wysokim
drzewie w poblizu drogi, gdzie dokonano morderstwa. Po tym tragicznym wydarzeniu w mias-
teczku reaktywowano samoobron. Sytuacja Polak6w 0 tyle byla korzystniejsza. ze uciekajcy
Niemcy i Wgrzy pozostawili na terenie Jazlowca wiele broni, amunicji i granat6w. Na kilka
pr6b banderowskich napad6w odpowiadano tyro razem nie tylko biciem w szyny i kotly, ale
strzalami z broni palnej, a to skutecznie ich odstraszalo. Banderowcy zaatakowali niespo-
dziewanie kilka komend NKWD, m.in. w Potoku Zlotym. Zabili kilku zolnierzy, a zabrane
mundurywykorzystali do przebierania siC; za enkawudzist6w. W tych mundurach dokonali tel:
kilku "udanych" akcji, mordujc gl6wnie Polak6w. W Jazlowcu wladze sowieckie zorganizo-
waly posterunek "Istriebitielnego Batalionu" i wielu Polakom wydano pozwolenie na bron
oraz dano dos znaczn samodzielnose w organizowaniu samoobrony. Sprzyjal temu fakt, ze
enkawudzisci Zukow, a potem Riazancew, Rosjanie, sprzyjali Polakom i przede wszystkim in-
teresowalo ich dobre jedzenie i w6dka. To dawalo Polakom dose sporo samodzielnosci. Ofic-
jaln wladzc; pelnili Ukraincy: Bilozur - "holowa miasta" i sekretarz Partii Omeljan Re-
uszkiewycz, nieoficjalnie jednak nalezala ona do komendanta samoobrony Wojciecha
Zielinskiego i jego zastc;pc6w Mieczyslawa Skibinskiego i Jana Grzesiowskiego.
W grudniu 1944 r. dotarla do Jazlowca wiadomose 0 wymordowaniu 30 polskich rodzin
w odleglej 0 18 km na wsch6d od Jazlowca Bazarskiej Kolonii. Zginc;la tam liczna rodzina
Jana Raka, dobrego znajomego naszej rodziny. Z kolonii tej ocalal Jan Kacper, kt6ry
z zon i dw6jk dzieci zdolal w ostatniej chwili zbiec i schronil siC; w Jazlowcu, gdzie za-
mieszkal u swego krewnego J6zefa Truszkiewicza. Jan Kacper pozostawil na Bazarskiej
Kolonii duze gospodarstwo, a w nim sporo zboza, ziemniak6w, warzyw okopowych itp., po
kt6re razem z Janem Kacpremjeidzilismy od polowy grudnia 1944 r. do 20 stycznia 1945 r.
i przywozilismy je, za co otrzymywalismy czc;se tych produkt6w. Jazda do Bazarskiej Ko-
lonii nie nalczala do bezpiecznych. Trzy razy napadali na nas ukrainscy chlopi i wszystko
zabrali. Na szczscie puszczali nas wolno. Dwa razy zmuszeni bylismy, w obawie przed za-
sadzk na drodze oraz niemozliwosci przejazdu przez pol a z powodu naglej odwilZy no-
cowae w pustym domu. [...]
683
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
Na pocztku lutego 1945 r. 9 kobiet w tym jedna z 10 letnim synem, wybralo si po za-
kup ziemniak6w do odleglej 0 7 km wsi Leszczance. Na drodze zostaly zatrzymane przez
banderowc6w i zamordowane. Po kilku dniach ich rodziny odnalazly zmasakrowane
zwloki w przerblach i pod lodem na rzece Strypie. W Jazlowcu urzdzono manifestacyjny
pogrzeb. Rodzina i ssiedzi niesli na barkach z kosciola na cmentarz 10 trumien. Cere-
moni pogrzebow odprawil ks. Pyclik. Wsr6d zamordowanych byli: Bczak - matka z sy-
nem Zbigniewem, lat 10, P6zniak, zona Franciszka, Zaborska Jadwiga, lat 70, pozostalych
nazwisk nie zapamitalem. W listopadzie 1945 r. wraz z matk i bratem oraz wikszosc
mieszkanc6w Jazlowca wyjechalismy na Zach6d do Polski. [... ] Odwiedzilem Jazlowiec
w 1992 r. Po przybyciu tu 4 si6str Niepokalanek, wntrze kosciola zostalo uprztnite
i urzdzono wewntrz ogr6dek r6zany. Budynek klasztorny nalezcy do Si6str Niepokala-
nek zostal zamieniony na cywilny szpital przeciwgruzliczy. W starym ponad 300 letnim
parku wycito wszystkie dorodne drzewa, zlikwidowano ogrody i winnice. Calosc spra-
wiala wrazenie zaniedbanych i dzikich chaszczy.
Siostry Niepokalanki nie otrzymaly nawet jednego pokoiku w budynku klasztornym.
Zmuszone zostaly do wynajcia prywatnej kwatery. Miasto zostalo znacznie zniszczone
podczas II wojny Swiatowej, ale wiele budynk6w ocalalo. Zniknla sredniowieczna syna-
goga Zydowska, a katedra ormianska zostala zamieniona na cerkiew obrzdku ukrainsko
- bizantyjskiego. Miasteczko zmienilo nazw z Jazlowca na "Jabloniwk".
Zielona G6ra, Wladyslaw Slczka.
31. Wladyslaw SIczka - Zaleszczyki Male /25.02.1945 r./
Bylem swiadkiem:
W niedziel w godzinach popoludniowych 25 lutego 1945 r. we wsi odleglej 0 3 km od
Jazlowca-Zaleszczyki Male - banderowcy spdzili do dom6w wszystkich obecnych w tym
czasie mieszkanc6w i w bestialski spos6b zamordowali 39 os6b. Byly to resztki Polak6w
ocalalych z poprzednich pogrom6w. Wikszosc z nich miala krewnych w Jazlowcu. Do ta-
kich, m.in. nalezala rodzina Misztal6w, krewnych naszej rodziny. Tego popoludnia zostala
zamordowana moja ciotka, siostra mamy, (lezala chora na tyfus), jej mCli i troje malych
dzieci. PrzeZyla jedynie ich najstarsza szesnastoletnia c6rka Hania, kt6ra tragedi swej ro-
dziny ogldala z ukrycia. Dziewczyna posiwiata i dostata szoku neIWowego. Zabraty j do
klasztoru siostry Niepokalanki z J aztowca, kt6re si ni zaopiekowaly i leczyty. Dalsze losy
mej kuzynki nie s mi znane.
Na nastpny dzien, w poniedziatek, zaalarmowani 0 tym wydarzeniu mieszkancy Jaz-
towca pobiegli do Zaleszczyk Malych. Wsr6d nich by tern r6wniez i ja z ojcem i mtodszym
bratem. Przed wyjazdem do Zaleszczyk widziatem jak dw6ch chtop6w kopato dtugi r6w na
poch6wek pomordowanych. Na widok biegncych od strony Jaztowca ludzi, chtopi ci
uciekli. We wsi nikogo nie by to, Ukraincy r6wniez uciekli . Chodzc po domach widziatem
wszdzie porbane siekierami, poewiartowane na kawatki ludzkie zwtoki, na podw6rzach
lezaly czsci cial: rce, nogi lub wntrznosci. Byl to makabryczny obraz, kt6ry mi nieraz
staje przed oczyma. W domu 11-osobowej rodziny Bardeckich, prowadzcych miejscow
mleczarni, wymordowano wszystkich. Widzialem ich kilkunastomiesiczne dziecko prze-
rbane ukosnie jakims mieczem lub toporem. W cigu dw6ch dni krewni, znajomi i oca-
leni z pogromu ssiedzi przewieili wszystkie zwtoki do Jazlowca i na miejscowym cmenta-
rzu pochowani we wsp6lnej mogHe, na kt6rej postawiono duZy dbowy krzyz. [... ]
Wladyslaw Slczka.
684
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia' Buczacz
32. Piotr Warchol s. J6zefa - Barysz 11939 - 1945 r.1
Bylem Swiadkiem:
M6j ojciec, J6zef Warchol, przed II wojn Swiatow odbyl sluzber wojskow w 9 pulku
ulan6w w Trembowli. W 1938 r. zostal zmobilizowany do wojska i odbyl kampanier ob-
ronn, w walce z wojskami niemieckimi.
Po klersce wrzesniowej i zlozeniu broni, wracal razem z innymi zolnierzami do domu.
W dzien przebywali w lasach, a noc jechali lub szli pieszo, omijajc osiedla i miasta, aby
nie natknc sier na sowieckich zolnierzy. Przejezdzajc przez ukrainsk wies, gdzie powstal
jui posterunek milicji ukrainskiej, ojciec i jego wsp6ltowarzysze broni, zostali zatrzymani.
Zabrano im konie, wyposaienie. Stalo sier tak dzierki temu, ze ojciec znal bardzo dobrze jer-
zyk ukrainski.
M6j ojciee byl czlowiekiem niezwykle uzdolnionym, mimo ze nie ukonczyl zadnej
szkoly. Sam nauczyl sier pisac i czytac. Byl samoukiem. Trudnil sier ciesielstwem, stolar-
stwem i slusarstwem. Posiadal tartak i budowal domy. Jego iyciow pasj bylo pszezelar-
stwo. Jego zdolnoSci slusarskie, szezeg6lnie przydaly sier w okresie okupacji, w AK i samo-
obronie. Okazal sier bowiem doskonalym rusznikarzem. [... ]
Pamiertam jak w 1943 r. kilkunastu gestapowc6w otoezylo przed switem nasz dom. Bylo
to wezesn wiosn. Po wejsciu do mieszkania zwr6cili sier do mego ojca: "Ubierac sier, jest
pan aresztowany!". Ojciec polecil mamie dac mi6d Niemcom, a mama, kiedy podawala
mi6d, zwr6cila sier do tlumacza: "Ratuj pan mego merza, on nic nie jest winien, on nie umie
nawet ezytac ani pisac". Po chwili jeden z Niemc6w powiedzial, ze gl6wnym oskariycielem
jest Ukrainiee Jilko Czechur, kt6ry zloiyl donos, ze jest taki Polak - J6zef Warchol, kt6ry
Nieme6w naraz zabijal. Taki tez zarzut postawiono na komendzie zandarmerii memu ojcu.
Wtedy on powiedzial:
"Bylo to 6lat temu. Powiedzieli, ze przyjd tu Niemcy, zaiartowalem w6wczas, ze ja sam
dwunastu do fajki zaladujer". To zeznanie podpisal trzema krzyiykami i to chyba go urato-
walo. Natomiast tego Ukrainea, kt6ry zloiyl donos mocno pobili, zarzucajc mu, ze donosi
glupoty. Od tej pory ojciec juz nie noeowal w domu. Ja z siostr i matk r6wniez. Nocowa-
lismy u naszych ssiad6w Rajczakowskich i W6jcik6w. Obawialismy sier zemsty ze strony
Ukrainoow. Merzczyzni nocami trzymali warter wok61 zagr6d, a kiedy zanosilo sier na napad,
to kobiety z dziecmi chronily sier w pobliskim lesie. Tam tez ulaywalo sier szesciu uzbrojo-
nyeh sowieckich zolnierzy, kt6rym dostarczalismy prawie przez 8 miesiercy Zywnosc.
We wrzesniu 1943 r. Ukrainiec Woleksa Meuz wysledzil ich kryj6wker i doni6s1 Niem-
com, kt6rzy ich, otoczyli i zdali poddania sier. Zolnierze jednak bronili sier, a gdy braldo
amunicji popelnili samob6jstwo, rozrywajc sier ostatnim granatem. Woleks Meusz, byl
folksdojczem, znal niemiecki i znany byl z tego, ze wydawal w rerce gestapo Zyd6w, Pola-
k6w i ukrywajcych sier Rosjan. W tym czasie mieszkalismy cal rodzin na Puznikach,
u Korezmy. Wiem, ze wtedy m6j ojciec posiadal bron. Wiedzielismy, ze 0 tym nie wolno ni-
komu m6wic.Miesic wczesniej, bo w sierpniu 1943 r., teni:e Meusz Waleksa zloiyl donos
do Nieme6w, ie w Puznikaeh i pobliskim lesie znajduje sier partyzantka Armii Krajowej.
Wtedy oddzial 55 otoczyl wies i dokonal rewizji. We wsi byly tylko kobiety, dzieci i starey.
Partyzanci na wiese, ze Niemcy s we wsi, opuscili swe kryj6wki, poszli w glb lasu, a strzelcy
ulayli sier na wysokieh drzewach.
Kiedy Niemcy weszli do lasu zaczl sier ostrzal, co zmusilo ich do wycofania sier. Zginerlo
wtedy trzeeh zolnierzy AK. Po odjezdzie Niemc6w, oddzial wr6cil na skraj lasu w poblize
Puznik. Wsp6ldzialal on scisle z oddzialem miejscowej samoobrony, bronic skutecznie
przed napadami band UPA. Tegoz lata spotkala mnie i moich koleg6w niezwykla przy-
goda, kt6ra mogla sier zakonezyc trgicznie. Przez Barysz przechodzila wycofujca sier
z frontu kolumna wojsk wergierskich. Srodkiem tej wsi plynerla rzeka, do kt6rej wojska wer-
gierskie wrzucily duze ilosci r6znej amunicji. Bez wiedzy i zgody rodzie6w ja, Michas War-
chol, Tadek i Stefek Derbicey postanowilismy zebrac ter amunicjer i przekazac samoobronie.
Rzeka nie byla glerboka, wierc wskoczylismy do niej. Po wyjsciu na brzeg zostalismy oto-
685
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Buczacz
czeni przez szesciu uzbrojonych w karabiny i palki banderowc6w. Kazali nam wysypae na
ziemi y amunicjy i zaczyli pytae: "Chto ty je, Polak, czy Ukrainiec?" Odpowiedzialem -
"Ukrainiec". "Jak si y nazywajesz?" odpowiedzialem: "Ne znaju" - "Jak twij tato si na-
zywa? odpowiedzialem "Ne znaju". Tak pytano nas ze trzy razy. Banderowcy nie byli
pewni kim my jestesmy. Jeden z nich powiedzial "Ubit ich!", ale na to drugi odpad "Jak
to nasze dity?". Zbili nas tylko palkami i kazali uciekae. Nadsluchiwalem tylko czy nie
strzelaj do nas. Przebieglismy moze z 30 metr6w kiedy obejrzalem si y . Wszyscy stali nad
wysypan przez nas amunicj. Do tej wyprawy nie przyznalem si y swemu ojcu, podobnie
i moi koledzy. Niewiele brakowalo, a moglismy zgine i sladu nie bylo by po nas.
Na zawsze pozostal mi w pamiyci rok 1943. Chodzilem wtedy na nauk y przygotowujc
do I-szej komunii Swiytej do kosciola w Baryszu. Wies byla rozlegla, cignyla si y kilka ki-
lometr6w. Kazdego dnia, razem z kolegami, pokonywalem ponad 4 km. [ kazdego dnia
atakowaly nas kamieniami i wyzywanly starsze dzieci ukraifiskie. Do domu wracalem po-
kaleczony i zakrwawiony. W centrum Barysza byl kosci61 rzymskokatolicki, cerkiew,
szkola, poczta, Dom Kultury i posterunek policji ukraifiskiej i kilku Niemc6w. Probosz-
czem parafii byl ks. J an Dziuban, wikariuszem - ks. Adam Dziedzic, kt6ry przygotowywal
nas do komunii.
Niemcy wsp6lnie z policj ukraifisk jddzili za kontygentem, przewaznie po polskich za-
grodach. Zabierali Zywnose, bydlo, trzod y i dr6b. Czasami zdarzalo si y , ze byli bez policji
ukraifiskiej, wtedy jako tlumacza zabierali ks. A. Dziedzica. Ksidz prowadzil Niemc6w po
zagrodach ukraifiskich. To wzbudzalo nienawise u banderowc6w, kt6rzy wydali na ksiydza
wyrok smierci. Jeden z przyjaznych mu Ukraific6w ostrzegl go 0 tym, a drugi przyjaciel,
Ukrainiec, wywi6z1 ukrytego na furmance ksiydza na stacjy kolejow w Monasterzyskach.
W drugiej p'olowi 1943 r. ksidz wyjechal do centralnej Polski. Po wojnie objl paraficr
w powiecie Sroda Slska, gdzie bylem jednym z pierwszych ministrant6w.,Na miejsce ksi y .
dza A. Dziedzica przybyl do Barysza na parafi y ks. J6zef Mr6z. Podczas Swit Wielkanoc-
nych w 1944 r. zostal przez banderowc6w, zastrzelony proboszcz ks. Jan Dziuban.
W latach 1942 - 1944 w lasach w okolicach Barysza stacjonowalo wojsko niemieckie,
std tez w tych stronach bandy UPA nie dokonywaly masowych napad6w na wsie polskie.
W tym czasie kobietom i dzieciom banderowcy darowali jeszcze iycie, ale z pocztkiem
1944 r. zaczyly si y nasilae mordy i napady na samotne odd alone od centr6w wsi zagrody.
1 stycznia 1944 r. bylem naocznym swiadkiem straszliwego mordu, kt6ry pozostal mi
w pamicrci do dzis. Moi rodzice wr6cili z kosciola, z nimi przyszedl m6j wujek Michal Wis-
niewski - brat mojej mamy ze swoj zon (byli od szesciu tygodni malzenstwem). Ja z sios-
tr Genowef bylismy w tym czasie w domu. Zasiedlismy do wsp6lnego obiadu. [... ] Wu-
jek poprosil, by m6g1 przenocowae bo boi si y isc do domu. Ojciec nie m6g1 odm6wie. Sam
bylby w domu tej nocy tez nie nocowal.
Okolo godziny 24 00 ojciec przebudzil si y , uslyszal tupot but6w i skrzypienie sniegu. Ze-
rwal si y z 16zka i glosno krzyknl. Obudzilismy si y wszyscy. Nasz dom byl juz otoczony
przez morderc6w,. kt6rzy latarkami zaczyli swiecie w okna mieszkania. Ojciec zamierzal
wyskoczye z mieszkania, ale zorientowal si y , ze nie ma takiej mozliwosci. Szybko poloiyt
si y na podlodze i podczolgal pod lezank y , na kt6rej spalem z siostr. Banderowcy stukali
we drzwi krzyczc "Otworzye!" Mama zapytala ojca, co ma robie. Ojciec odpowiedzial
"Otw6rz, inaczej wszyscy zginiemy". Mama odryglowala drzwi, a napastnicy lufami kara-
bin6w pchnyli j az na srodek mieszkania. Dom zapelnil si y banderowcami. Wujka, kt6ry
wstal z 16zka, zaczcrli bie kolbami karabin6w, a kiedy upadl zaczyli go kopae po glowie,
twarzy i piersiach. Z pocztku wujek zaslanial twarz rykami i jyczal proszc ich, az w koncu
umilkl. Siedzialem na 16zku, patrzylem i jyczalem cicho ze strachu. Mamie kazali zaswie-
cie lampy, pomimo ze cale mieszkanie bylo jasne od swiatla latarek. Mama usilowala za-
Swiecie, ale jej to nie wychodzilo. Zaczyli j pytae: "Gdzie tw6j mz?" na co mama odpo-
wiedziala, ze wyszedl wieczorem do brata i dotychczas nie wr6cil. Ta odpowiedz nie
podobala si<r banderowcowi, kt6ry uderzyl j kolb w piers. Mama upadla, po chwili jed-
nak wstala. Wtedy napastnik ponownie zapytal: "gdzie tw6j mz?". uslyszal t sam odpo-
686
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
wiedz. Ponownie bandyta uderzyl mamy kolbf:! w piersi i mama ponownie upadla. To po-
wtarzalo si y kilka razy. Za chyba sz6stym razem, kiedy mama nie podniosla si y , glosno za-
plakalem. Wtedy ten, kt6ry bit powiedzial po polsku "cicho dzieci spijcie!" Mama chyba
celowo nie podnosita si y z podlogi, bo swym cialem zaslaiala ojca, kt6ry lezal pod le-
zank. Banderowiec podni6s1 mamy m6wif:!c: "Idziemy na strych". Wsr6d napastnik6w
mama zauwaiyla Ukrainca, Jilka Czechuna, tego samego, kt6ry zloiyl na ojca donos do
gestapo w 1943 r. Mamie kazano isc pieIWszej. Caly strych obszukano, obrabowano nasz
dom ze wszystkiego, co mialo jakf:!s wartost. Ojca na szczyScie nie znalezli. Mama po
chwili wr6cila ze strychu i stanyla obok leZanki. W tym czasie mego wujka dwaj bande-
rowcy podniesli i podtrzymujf:!c go, wlekli w kierunku drzwi. Pamiytam, ze wujek odwr6cit
glowy i cicho powiedzial: "Zostancie zdrowi". Byly to jego ostatnie slowa. Po chwili
wszyscy banderowcy wyszli z mieszkania. Po jakims czasie wyszla na podw6rze mama i za-
uwaiyla jak mordowano wujka. P6zniej stwierdzono, ze mial wyciyty jyzyk, wydlubane
oczy, obciyte genitalia, pociytf:! twarz. Zwloki wujka oprawcy przywif:!zali do san i zabrali
ze sobf:!.
Po opuszczeniu przez banderowc6w naszej zagrody, ojciec ubral si y , wycif:!gnf:!l z ukry-
cia bron i powiadomit kilku sf:!siad6w - Polak6w 0 napadzie. Razem z nimi udal si y
w strony zagrody Czernieckich, gdzie w tym czasie banderowcy mordowali t y rodziny.
Ustawili si y na skraju lasu, okolo 200 metr6w od zagrody, i rozpoczyli ostrzal z karabin6w.
Zmieniali CZysto miejsce ostrzalu, tak by stworzyc wrazenie, ze jest to id,!ca z odsieczf:!
liczna grupa samoobrony. Bezposredniej walki z bandf:! UPA stoczyc nie mogli, byli za
slabi. Ale strzelajf:!c wystraszyli jednak bandyt6w, uniemozliwiajf:!c im dokonywanie dal-
szych mord6w. Z rodziny Czernieckich zginyli: J6zef Czerniecki, jego zona Anna i syn Jan.
C6rka Anna zostala ranna, a potem zarf:!bana siekierf:!. Natomiast ziyc, Jan Fryderyk, kt6ry
zdolal wyskoczyc przez okno prosto na stojf:!cych pod nim dw6ch banderowc6w, byli tak
zaskoczeni, ze udalo mu si y zbiec. [... ] Tej samej nocy 0 godz. 22°°, banderowcy napadli
na dom mego stryja, Macieja Warchola. Po wylamaniu drzwi, wyprowadzili go na podw6-
rze, bijf:!c kolbami karabin6w po glowie i plecach. Na podw6rzu torturowali go, uciyli mu
jyzyk, genitalia, wykluli oczy, nastypnie zaloiyli sznur na szyjy, doczepili do san i wlekli po
sniegu. Wszystkich pomordowanych zaladowali na sanie i odjechali. Nazajutrz z rana bab-
cia Teresa Wisniewska i moja mama Katarzyna Warchol poszly szukac cial pomordowa-
nych. Na sniegu byly widoczne slady kIWi, kt6re doprowadzity na pole pobliskiej ukrain-
skiej wsi Wierzbiatyn. Tam pod stertf:! obornika znaleziono zwloki pomordowanych.
Babcia pozostala na miejscu, a moja mama pobiegla zawiadomic miejscowf:! samoobrony.
Zawiadomiono r6wnieZ 0 dokonanej zbrodni wladze niemieckie. Przyjechalo kilkunastu
Niemc6w, porobili zdjycia, i odjechali. Na tym zakonczylo si y sledztwo. Mordercy pozo-
stali bezkarni chociaz wiadomym bylo, kto to zrobil. Przywiezione zwloki byly zmasakro-
wane, trudne do rozpoznania. Maciej Warchol i Michal Wisniewski mieli na szyi zacif:!g-
niyte sznury. Ciala pomordowanych oczyszczono i pochowano we wsp6lnej mogile na
cmentarzu w Baryszu. W lutym 1944 r., grupa partyzant6w AK postanowita dokonac od-
wetu na Ukraincach, kt6rzy brali udzial w mordzie. Pewnej nocy, udajf:!c partyzant6w UPA
z Wolynia (a tacy mieli przybyc w te strony), weszli do zagrody Ukrainca J6zefa Szparko,
kt6ry codziennie na noc wyjezdzal do wsi Botniki, gdzie organizowala si y banda UPA i wy-
chodzita mordowac Polak6w. Szparko przyjf:!l partyzant6w AK uwazajf:!c ich za swoich,
okazal si y bardzo wylewny i szczery. W rozmowie przyznal si y ze posiada bron: karabin,
6 granat6w, siekier y i n6z, kt6rym rinie Polak6w. W domu, razem z nim byl jego brat Ste-
fan Szparko, sf:!siad Ukrainiec Paluch oraz zona z dwojgiem dzieci. W pewnym momencie
zona J6zefa Szparko zauwaiyla na paleu jednego z gOSci pierscionek z godlem Polski i po-
wiedziala do myza: "A ty wiesz z kim ty rozmawiasz? To Polacy". Na te slowa Ukraincy
rzucili si y do ucieczki, podczas kt6rej zostali zastrzeleni obaj Szparkowie. Paluchowi udalo
si y uciec. Partyzanci zabrali bron, granaty, Zywnosc, konie i odjechali. Ten skuteczny od-
wet zaskoczyl miejscowych banderowc6w i na pewien okres powstrzymal od napad6w
i mord6w. Czysciowo tez powstrzymala ich od tego bliska obecnosc wojsk niemieckich.
687
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Buczacz
Pod koniec marca 1944 r. banda UPA ponownie napadla na zagrody polskie lezce na
skraju Barysza. Spalili kilka dom6w i zamordowali Mikolaja Warchola, Stefana Dct bic -
kiego, Poterlowicza i kilku innych. Wtedy memu ojcu udalo sict uciec do Puinik, gdzie zor-
ganizowal 20-osobow grupct samoobrony AK i z ni przyjechal do wsi, gdzie zaatakowal
banderowc6w, zmuszajc ich do ucieczki. Ja z mam i siostr ucieldismy do lasu, gdzie Spct-
dzilismy cal noc na sniegu. Na drugi dzien ojciec zabral nas do Puinik, gdzie przebywa-
lismy do maja 1945 r., mieszkajc u gospodarza Koryzmy.
W kwietniu 1944 r. Niemey wycofali sict z tego rejonu i zostal on zajctty przez wojska so-
wieckie. Przez jakis czas bylo spokojnie, wszctdzie bylo pelno wojska. Banderowey poukry-
wali sict. Mctzczyzn zaczctto mobilizowac do wojska. Polak6w do I Armii, a Ukrainc6w do
Armii Sowieckiej. Podczas poboru, mojemu ojcu zaproponowano zamiast do wojska
sluzbct w "Istriebitielnym Batalionie". Ojciec wyrazil zgodct i po jakims czasie zostal za-
stctpC komendanta, kt6rym byl sowiecki oficer Ukrainiec zza Zbrucza.
Kiedy front oddalil sict, banderowcy ponownie poczuli sict pewnie i poczctli organizowac
napady na polskie zagrody, palc je i mordujc bezbronn ludnosc. Mieszkaney Barysza
i Puinik gromadzili sict na noc w centrum wsi w budynkach nadajeych sict do obrony. Na-
sza rodzina mieszkala w tym czasie w budynku poczty, w centrum Barysza, po dwie rodziny
w jednym pokoju. W nocy z 4 na 5 lutego 1945 r. doszlo do napadu band UPA na osiedle
Mazury zamieszkale przez samych Polak6w. W tym czasie batalion samoobrony zostal
wezwany do Buczacza, gdzie mial bronic miasta przed napadem. Na posterunku pozosta-
walo tylko trzech zolnierzy. Banda liczyla ponad 200 ludzi dobrze uzbrojonych w bron
paln, w tym i maszynow. Napastniey byli ubrani w biale nakrycia i podchodzili do do-
m6w prawie niezauwazalnie. Podpalali budynki, strzelali do uciekajeych, a pozostalych
w mieszkaniach lub na podw6rzach rbali siekierami. Dzieci nabijali na widly i wrzucali
w ogien. Niemowlctta lapali za n6zki, rozbijali gl6wki 0 sciany lub krawctdzie ram drzwio-
wych i r6wniez wrzucali do ognia. Kto w porct wybiegl z domu i ukryl sict poza zagrod
w sniegu, ten ocalal. Do dom6w, gdzie w piwnicach chronili sict ludzie, napastniey wrzucali
granaty, a potem wchodzili tam i tych, kt6rzy jeszcze Zyli dobijali nozami i siekierami. Nie-
liczni ranni, udajcy martwych, ocaleli. Bylo to prawdziwe pieklo na ziemi. Po spaleniu
osiedla, banderowey poszli w kierunku plebanii i kosciola. Brakowalo mctzczyzn do ob-
rony, zostali starey, kobiety, dzieci, mlodociani i tylko kilkunastu mctzczyzn. Ojciec i trzech
z posterunku samoobrony oraz kilku innych mctzczyzn posiadajeych bron paln, postano-
wili bronic centrum wsi. Okryli sict bialymi nakryciami, tak by nie r6znic sict od banderow-
c6w i weszli mictdzy nich, strzelajc do nich. Jednoczesnie druga grupa podpalila w odwe-
cie kilka zagr6d ukrainskich. To spowodowalo zamieszanie wsr6d napastnik6w
i uniemozliwiono atak na kosci61 i budynek szkolny, gdzie schronilo sict wiele kobiet
i dzieci. Banda UPA, napotykajc na ogien karabinowy ze strony samoobrony, prawdopo-
dobnie byla przekonana, ze to przyszla odsiecz i wycofali sict ze wsi. Straty byly jednak bar-
dzo duze. Zginct10 135 os6b, a wictkszosc budynk6w na osiedlu Mazury zostala spalona.
W marcu 1945 r. m6j ojciec razem ze ssiadem Kroczakiem, pojechali do swoich zagr6d
po Zywnosc. Razem z nimi byla moja 12-letnia siostra, kt6ra miala trzymac konie w goto-
wym zaprzctgu. Zaladunek trwal okolo 1 godziny. Kiedy wracali, miejscowi banderowcy
zdZyli juz zorganizowac przy drodze zasadzkct. Ostrzelali furmankct, na szczctscie jednak
niecelnie. Obaj mctzczyini odpowiedzieli ogniem. Ojcu udalo sict jednego z napastnik6w
trafic, bo karabin maszynowy zamilkl. Wtedy pelnym galopem ruszyli i udalo sict im uciec.
W tym tez miesicu starsze malenstwo Stolarczyk6w poszlo do swojej zagrody, aby
przyniesc trochct ziemniak6w. Na drodze zostali zatrzymani i zamordowani. Ktos powia-
domil 0 tym posterunek samoobrony. Ojciec wzil szesciu ludzi z samoobrony, pojechali
i przywieili ich zwloki. Widzialem tct furmankct i widzialem na niej dwie zmasakrowane
glowy. 8 n:aja 1945 r. m6j ojciec, Ignacy Kroczak, Piotr Rajczakowski, A. Leszkiewicz i J6-
zef Jaworski wybrali sict do zagrody Kroczaka po ukryt tam amunicjct, kt6rej brakowalo
posterunkowi samoobrony. Na drodze natknctli sict na grupct banderowc6w. Doszlo do wy-
miany ognia. W tej walce ojciec zostal zastrzelony. 9 maja 1945 r. ogloszono koniec wojny.
688
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia' Buczacz
Ludzie cieszyli si i radowali, a nam przywieziono martwego tat do domu. Tego dnia
oplakiwalismy smierc ojca, kt6rego pochowaIismy na cmentarzu parafialnym w Baryszu.
Po zakonczeniu wojny wladze sowieckie oglosily amnesti. Kto zloZy bron, ten nie bdzie
karany. Wielu Ukrainc6w - banderowc6w szlo zloZyc w komendzie bron. Niekt6rzy z nich
zostali nawet milicjantami. Zmienial si stosunek wladz sowieckich do Polak6w sluzcych
w "Istriebitielnych Batalionach". Rozpoczly si ich przesluchania jako podejrzanych
o przynaleznosc do AK. Niekt6rych aresztowano i wywieziono do lagr6w, jak np. Stanis-
lawa Rajczakowskiego. Michala W6jcika i innych. Juz po lutowym (1945) napadzie bande-
rowc6w na Barysz, ocaleni mieszkancy zaczIi masowo wyjezdzac do Polski. W czeIWCU
1945 r. wyjechafem razem z mam, siostr i czsci Baryszan na stacj kolejow Peszkowce.
Tam kilka dni koczowalismy pod golym niebem. W Iipcu, zaladowalismy si na wagony to-
warowe i pocig ruszyl. Po obu stronach toru kolejowego stalo wielu Ukrainc6w gl6wnie
mlodzieZ, kt6rzy "zegnali nas" kamieniami i wyzwiskami. Kiedy pocig oddalil si od stacji
wielu Baryszan zaczlo plakac, zegnajc swoj Mal Ojczyzn. Ktos zaintonowal piosenk
na melodi "Stoi lipa pod Jaworem" kt6rej fragment zapamitalem:
egnaj Barysz ukochany.
Zegnaj w;osko nasza,
cos skrop;ona polskq krwiq.
My jui odjeidiamy
z. b6lem serca, w oku lzq.
Zegnaj nam kosci6lku
tys nam ojcem byl.
Bylel swiadkiem strasznych mord6w,
jak plynla krew z polskich iyl.
Po tygodniu dojechaIismy do stacji Wroclaw - Broch6w, a nastpnie do Srody Slskiej,
w kt6rej okolicach osiedlilismy si na stale.
23 wrzesnia 1945 r. ze stacji Peszkowce odjechal wraz z ksi<rdzem J6zefem Mrozem -
ostatnim proboszczem parafii Barysz, ostatni transport Baryszan. Wikszosc z nich osied-
lila sit( w Zagrodnie kolo Zlotoryi.
Kulin 2001 r., Piotr Warchal.
33. Stefan Wiszniowski - Petlikowce Stare / 16.04.1944 t. /
Bylem swiadkiem:
Tego dnia w kosciele parafialnym przebywalo 8 os6b. Cich mszt( swit(t(! przy zamknil(-
tych gl6wnych drzwiach odprawial ks. proboszcz Rubaszewski. Po jej skonczeniu wyszedl z
kosciola. My pozostaIismy. Olwarte byly tylko drzwi od zakrystii, kt6rymi wczeSniej tutaj
weszlismy. Ja stalem naprzeciw nich i rozmawialem z Tomaszem Macyszynem. Nagle drzwi
otwarly sit( na osciez i ukazal siC( w nich mC(zczyzna ubrany w mundur wojskowy esesmana
z karabinem maszynowym w rC(ku. Na nasz widok zacz(!1 strzelac. Obaj z Tomkiem upad-
lismy na posadzkC(. Od podlogi poczufem pod sob(! cieplo, byla to krew Tomka, kt6ry nie
dawal znaku Zycia. LeZ(!c, uslyszalem krzyk siostry zakonnej z zakrystii i kolejne strzaly.
Podnioslem glowl( i zobaczyfem jak siostra Beata czolga siC( w drzwiach zakrystii i po chwili
spada ze schod6w do wnC(trza kosciola i nieruchomieje. Przylgn<!lem twarz<! do posadzki,
czulem siC( jak sparalizowany, lezalem przez chwilC(, kt6ra wydawala mi siC( wiecznosci(!.
Jak dlugo to tIWalo nie wiem. W kosciele panowala cisza. Podnislem glowC(,
w drzwiach zakrystii nie bylo nikogo, obejrzalem siC( dookola, naprzeciw schod6w prowa-
dz<!cych do ambony lezal zastrzelony Adolf Rybicki. Podnioslem siC( i wybieglem przez
drzwi zakrystii na zewn<!trz kosciola, a nastC(pnie przez koscielny ogr6d dotadem do za-
689
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Buczacz
g£Ody mego wujka Stanislawa Dybskiego, gdzie ukrylem si y w stajni. 0 losach pozostalych
os6b z kosciola wtedy nic nie wiedzialem. Z p6zniejszych ustalen dowiedzialem si y , ze tego
dnia w kosciele zostali jeszcze zastrzeleni: B£Onek Skotnicki, kt6ry w ucieczce przed mor-
dercami ukryl si y na strychu kaplicy sw. Teresy i tam dopadl go kt6rys z oprawc6w, Wla-
dyslaw Wujda z Bobuliniec, kt6ry ukryl si y za oltarzem i tam go dosiygla kula mordercy.
Siostra Kryspina Cnota zostala ciyzko ranna w zakrystii "Starszych Braci", ale ocalala.
W 1968 r. spotkalem si y z ni po raz pierwszy od tego wydarzenia i opowiedziala mi, ze
w dokonanym mordzie bralo udzial dw6ch osobnik6w ubranych w mundury wojskowe
i trzech w cywilno - wojskowych, niemieckich. Swoje ocalenie siostra zawdziycza zolnie-
rzom niemieckim, kt6rzy zabrali j z kosciola i odwieili do szpitala wojskowego, gdzie
miejscowy lekarz opatrzyl j. W kwietniu 944 r., w nieznanych okolicznosciach, zostal za-
mordowany przez bande£Owc6w Tomasz Ze£Omski, lat 22. Pod koniec kwietnia 1944 r., po
zaciytych walkach pod Tamopolem, linia f£Ontu niemiecko - radzieckiego zatrzymala si y
na rzece Strypie. Wies Petlikowce Stare znalazla si y na linii frontu. Dow6dztwo Wehr-
machtu ewakuowalo ludnosc wsi w rejon zachodni bylego powiatu buczackiego. Po zajy-
ciu tych teren6w przez Armi y Czerwon, wszyscy mieszkancy w lipcu 1944 r. wr6cili do
swojej wsi. Wiele dom6w bylo ograbionych i zniszczonych. Ludnosc musiala zaczynac gos-
podarzyc od pocztku.
Okres nowej wladzy radzieckiej w latach 1944 - 1945, nadal byl dla Polak6w ciyzki. Za-
g£Ozenie ze st£Ony banderowc6w nadal byte duze, trwala walka 0 przetrwanie. Wielu myz-
czyzn powolano do Wojska Polskiego. Na wsi pozostalo ich niewielu, ciyzar ob£Ony prze-
jyla wiyc mlodziez.
W sierpniu 1944 r., wobec zag£Ozenia i:ycia, mieszkancy wsi zostali zmuszeni do stwo-
rzenia legalnej samoob£Ony. We wsi powstal posterunek "Istriebitielnych Batalion6w",
podlegajcy wladzom radzieckim. Jego czlonkowie otrzymali b£On lub zalegalizowali juz
posiadan. Dochodzilo do czystych walk i potyczek z boj6wkami banderowskimi UPA,
w wyniku kt6rych w wa1ce zginylo dw6ch zolnierzy samoobrony: Kazimierz Kaftan, lat 16
i Antoni Krzyzanowski, lat 16.
W 1945 r. wszyscy Polacy Petlikowiec Starych zostali zmuszeni do wyjazdu. Pozostawili
rodzinne domy i osiedlili si y w zachodniej czysci Polski. [... ]
Stefan Wiszniowski.
34. Maria Zajc z d. Barylak - Nowosi61ka Jazlowiecka 1 pazdziemik 1945 r.1
Bylam swiadkiem:
W pazdziemiku 1945 r., podczas wyjazdu do stacji kolejowej Pyszkowce, skd mielismy
odjechac na Zach6d do Polski, na d£Odze w rejonie wsi Zaleszczyki Male na nasz fur-
mank y napadli bande£Owcy. Kazali ojcu, Franciszkowi Barylakowi, lat 43, zatrzymac siC(
i zejsc z wozu. Kiedy ojciec odm6wil, usilowali go sil scignc z furmanki. Ojciec stawial
op6r. Wtedy jeden z bande£Owc6w zastrzelil go, a jego zwloki zacigniyto do spalonego
domu w poblizu drogi, gdzie pozostal na zawsze. Furmank y z konmi i skromnym dobyt-
kiem zrabowano.
Maria Zajc.
35. Stanislaw Zimroz - Bobulince 11941 -1943 i 13-14.03.1944 r.1
Bylem swiadkiem:
W czerwcu 1941 r. zostal uprowadzony noc przez ukrainskich boj6wkarzy z OUN Pa-
wet Kot. Oprawcy zmusili go do wykopania sobie obok cmentarza w Bobulincach dolu, po
690
Rozdzial22. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Buczacz
czym, pO zadaniu tortur, zamordowali, przysypuje ziemi. W lipeu 1941 r. zostal zamor-
dowany przez banderowe6w z OUN Lipka "Jetti", lat 28. Jego zwloki odnaleziono w Czar-
nym Lesie kolo wsi Osowee. Byl przywizany do drzewa, mial wydlubane oezy, obeity nos,
uszy, jzyk, palce u rk i n6g. W lipeu 1943 r. przez boj6wkarzy UPA zostal zamordowany
Kazimierz Lizak, lat 32, oprawcy podrzueili zwloki pod ementarzem w Bobulifteaeh. Na
dele ofiary byly liezne rany tluezone i klute, co wskazywalo, ze przed smierci byl tortu-
rowany.
Z mlyna w Petlikoweaeh Staryeh zostal uprowadzony i zamordowany przez boj6wkarzy
UPA W6jda. Jego zwloki odnaleziono po dw6eh tygodniaeh w Strypie, w rejonie tzw. mly-
n6wki. W nocy z 13 na 14 marea 1944 r. ponad 50-osobowa grupa uzbrojonyeh boj6wka-
rzy z UPA, wsparta przez miejseowyeh ukraiftskich rizun6w, napadla na polskie gospodar-
stwa. Napad byl zaskoezeniem, wybuehla panika. Niekt6re rodziny posiadaly kryj6wki
i zdC):lyly si tam ukryc i te oealaly. Niekt6rzy ukryli si u ssiad6w Ukraifte6w, ezsc z nich
takZe oealala, ale ezsci nie udalo si uciee. Rozmiary tej tragedii prawdopodobnie bylyby
wiksze, gdyby nie bohaterskie zaehowanie si ksidza J6zefa Suszezyftskiego. Wehwili
napadu na plebani ksidz zdolal zbiee na stryeh budynku i przez okienko zaezl glosno
krzyezec: "Ueiekajeie! napad! banderowcy morduj!". Ten krzyk dotad do wielu ludzi i os-
trzegl ieh przed niebezpieezeftstwem. Sam jednak zostal ugodzony smiertelnie seri
z automatu. Banderowcy zdolali wtedy zamordowac 32 osoby. Ofiarami zbrodni padly
w wikszosd kobiety, dzieei i osoby starsze. Gl6wnymi narzdziami mordu byly siekiery
i inne ostre narzdzia. Napastniey ograbili i spalili wikszosc polskieh dom6w. Gdy wr6ci-
lern rano do domu, na srodku izby, w kaluZy krwi, lezala moja :Zona, ugodzona siekier
z glow. Podnioslem cialo drogiej mi osoby i przez ehwil wlasnym oezom nie wierzylem.
Pod nim zobaezylem nasze dzieeko, kilkumiesiezne niemowl, przykryte matezynym cia-
lern, jeszcze Zylo - nie zostalo widoeznie zauwazone przez mordere6w. "Nie do wiary! one
Zyje!" szeptalem. W moim sereu pojawila si naraz radosc i smutek, zal i rozpaez...
Stanislaw Zimroz.
23. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT CZORTKOW
Bronislawa Bandura - Skorodynce (1944 r.)
Bylam swiadkiem
W nocy z 8 na 9 pazdziernika 1944 r. zamierzalismy nocowac w ogrodzie, wsr6d kukury-
dzy. Z uwagi na to, ze noce byly juz zimne, wczesniej przygotowalismy tam postania, za-
opatruj(!c je, m.in. w pierzyny. Nasz dom polozony byl za wsi(!, od kt6rej dzielila nas rzeka
Seret. Obok naszego domu bylo rozgalzienie dr6g do Czortkowa, Majdanu i do Tudorowa.
Wok61 byly pola. Tuz przed wieczorem, gdy obrz(!dzilismy inwentarz, zauwaZylem, ze wo-
k61 ogrodu jest peIno banderowc6w. Jedni byli pieszo, inni na koniach lub furmankach.
Rozmiescili si pod drzewami. Kiedy to zobaczylismy, natychmiast ucieklismy za most do
najblizszej zagrody s(!siad6w - Czorynskich (Ukrainc6w). Przyjli nas i umiescili na strychu
swego domu, chociaz uczynili to z duz,! niechci,! i obaw,!. Z nastaniem ciemnosci cale to
banderowskie zgrupowanie ruszylo do wsi Skorodynce. Po chwili uslyszalam strzaly karabi-
nowe, a potem zobaczylam luny pozar6w. M6j m(!z w tym czasie nocowal u ukrainskiej ro-
dziny Suszk6w. Kiedy jednak banderowcy zaczli mordowac Polak6w, wyskoczyl przez
okno i boso pobiegl przez pola w kierunku rzeki, kt6r(! przeplyn,!l i pod oslon,! nocy udal
si na swoje pole. Tam ukryl si pod kup,! obornika, grzej,!c swoje bose nogi. Widzial jak
banderowcy palili nasze gospodarstwo. Z nastaniem dnia, gdy banderowcy, po dokonanej
rzezi i spaleniu wie1u polskich dom6w, odeszli, wr6cilismy na zgliszcza swego gospodarstwa,
pozbieralismy to co jeszcze ocalalo i udalismy si do Czortkowa, kt6ry jesieni,! 1944 r. byl
przeIadowany polskimi uciekinierami z okolicznych wiosek. Stacjonowal tam oddzial wojsk
sowieckich, kt6ry chronil miasto i mial zapewnic porz,!dek. Podczas dnia oddzial ten wysy-
lal grupy zolnierzy w teren, gdzie dochodzilo do potyczek z band ami UPA.
W samym miescie bylo jednak na og61 bezpiecznie, ale byly bardzo trudne warunki do
Zycia. Dokuczliwy byl brak iywnosci, mieszkan oraz pomieszczen dla inwentarza i odpo-
wiedniej dla nich ilosci paszy. Sprawilo to, ze czste byly wyjazdy do pozostawionych swo-
ich zagr6d. Wi(!zaly si one z duzym ryzykiem, grozila bowiem smierc z r,!k banderowc6w.
Zetknlam si z kilkoma takimi przypadkami, np. Zofia Bandura (Wasylkowa) udala si
do pobliskiej wsi Biala po karm dla krowy, jedynej iywicie1ki. Na drodze zostala zamor-
dowana, a jej zwloki ludob6jcy wrzucili do rzeki. Osierocila 6-cioro dzieci (jej m,!z prze-
bywal w tym czasie na wojnie).
W grudniu 1944 r Anna Chmie1uk pojechala do Skorodyniec po pasz dla koni i kr6w.
Tam zostala w bestialski spos6b zamordowana. Banderowcy, przywi,!zali j,! do san i wlekli
drog(! az do skonania.
Kasper Suchorolski, kt6ry cudem unikn,!l smierci podczas napadu na jego dom w paz-
dzierniku 1944 r., kiedy zginla jego zona i syn, tym razem zostal zamordowany w niezna-
nych okolicznosciach w rejonie wsi Biala. Odcito mu glow.
Franciszka Bandura, c. Marcina Szatkowskiego, zostala zatrzymana na drodze do
Czortkowa z tr6jk,! malych dzieci. Byta w ci(!Zy. Banderowcy zwi,!zali j,! razem z dziecmi
drutem kolczastym i wrzucili do Seretu. Jej m,!z w tym czasie byt w wojsku na froncie.
Kiedy nadszedl rok 1945 mieszkancy wsi witali go z nadziej(!, ze wkr6tce zakonczy si
wojna i zapanuje spok6j. Niestety, nadal ginli Polacy. W Skorodyncach 8 marca 1944 r.
byly dalsze ofiary. Przez banderowc6w zostali zamordowani: Anna Szatkowska w zaawan-
sowanej ci(!Zy z synkiem, Karol Domyk, Franciszek Bandura i Franciszka Kurasiewicz
z dwuletni,! c6reczk,!.
Bronislawa Bandura
692
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortk6w
Tomasz Bandura- Skorodynce (7.03.1945 r.)
Bylem swiadkiem
7 marca 1945 r., w godzinach popoludniowych, od strony Kalinowskiego lasu do naszej
wsi Skorodynce przybylliczny oddzial UPA. Byli ubrani w rozne mundury, niemieckie, ra-
dzieckie,takZe w ubrania cywilne. Na wozach mieli klika ckm-ow i amunicjC(. Zakwatero-
wali w naszej wsi. Konie umiescili w stajniach i stodolach, a swoich ludzi po wszystkich
domach. Przebywali do polnocy. Kazali sobie przygotowac jedzenie, jednoczesnie wszyst-
kim zabronili pod groib smierci wychodzic z domu. Okolo polnocy, na sygnal trbki,
odeszli.. Jak siC( poiniej dowiedzialem, byla to jakas sotnia UP A, ktora przenosila siC(
w Bieszczady.
NastC(pnego dnia, 8 marca 1945 r. rowniez w godzinach popoludniowych, do naszej wsi
wkroczyl w poscigu za t sotni banderowcow oddzial Czerwonej Armii. Wojsko dokony-
walo poszukiwan w niektorych zagrodach. Po krotkim czasie dowodca tej jednostki zaz-
dal od soltysa fur.manek. Soltys Adamek zorganizowal podwody, ktorymi czerwonoar-
miejey zamierzali jechac w pogon za banderowcami. W naszej wsi mC(zczyzn prawie juz nie
bylo, Polaey i Ukrainey zostali powolani do wojska, czC(sc Ukraincow zbiegla do lasu i za-
silila bandy UPA.
W naszym domu ojciec i szwagier byli na froncie. Powozenia furmank musiala podjc
siC( mama. Pozegnala siC( z nami i odjezdzajc, ostrzegla, bysmy nie nocowali w domu, tylko
u znajomych Ukraincow.
W domu zostalo nas troje, ja i moja siostra Franciszka, lat 22 z dwuletni coreczk. Mie-
lismy tego dnia wyjechac do Czortkowa. NiezbC(dne rzeczy byly juz przygotowane. Zabra-
nie mamy i naszego konia z wozem pokrzyzowalo nam plany. ZaczC(lismy siC( zastanawiac
z siostr, gdzie pojsc na noc. Kilku ssiadow-Ukraincow - odmowilo nam noclegu w domu
z obawy 0 swoje Zycie. Postanowilismy siC( schronic w stajni lub w stodole u ssiada Ukra-
inca, ale bez jego wiedzy. Nie skonczylismy jeszcze przygotowan do wyjscia, gdy przyszly
do nas znajome Ukrainki: Katarzyna z "Kaminciw" z ll-letnim synem Gej starszy syn byl
w UPA) i ze swoj siostr, by je przenocowac, gdyz Sowieci mog wrocic i wywieic ich na
Sybir. Nie odmowilismy im. Moja siostra przygotowala dla nich poslanie w drugim pokoju.
Okolo polnocy ktos zaczl stukac do drzwi i krzyknl po rosyjsku: "Adkroj". Pomysle-
lismy, ze to zolnierze sowieccy. Siostra zapalila lampkC( i poszla otworzyc. Do mieszkania
wszedl wysoki mC(zczyzna w mundurze, ale z tryzubem na czapce. Popatrzyl na nas i wy-
szedl. Po chwili weszlo trzech uzbrojonych banderowcow i jeden z nich powiedzial: "Kto
tu jest obey niech siC( ubiera i wychodzi", a drugi skierowal w kierunku nas automat. Jedna
z nocujcych u nas Ukrainek podeszla do mnie i powiedziala "Iwasiu (mam na imiC( To-
masz) ubieraj siC(. Idziemy do domu". Bylem caly zdrC(twialy ze strachu. Nie pamiC(tam jak
szybko siC( ubralem i wyszedlem z ni. PamiC(tam tylko wzrok mojej siostry, ktory, jak dzis
wspominam mowil, ze wiC(cej juz siC( nie spotkamy. Katarzyna zaprowadzila mnie do swo-
jego mieszkania i kazala ukryc siC( za piecem. Sama siadla na jego skraju, zaslaniajc mnie
swoim cialem. W drugim pokoju banderowcy urzdzili w tym czasie pijack ucztC(, bawili
si y i spiewali do samego rana.
W nocy przyszedl Wolodymir, syn Katarzyny i swiecc latark zapytal swoj matkC(,
gdzie ja jestem. Dna na to odpowiedziala, ze jak ze mn wyszla na podworze to ucieklem
do wsi. Widac bylo, ze jej uwierzyl, bo wyszedl z domu.
Na drugi dzien wczesnym rankiem pobieglem do swego domu. Byo to 9 marca 1945 r. Moja
siostra Franciszka lezala w kaluZy krwi na podlodze w pokoju. Jej dziecko lezalo z piqstk pod
glow, jak gdyby spalo. Podnioslem je - krew polata siC( na moje rC(ce. Bylo martwe.
Tego dnia, przed poludniem, wrocila mama z Podwody. Gdy zobaczyla martw corky
i wnuczkC(, byla jak skamieniala. Tej nocy bncrowcy zamordowali znacznie wiC(cej Pola-
k6w: Karola DomykC( - inwalidC(, piC(cioosobcw rodzin y Franciszka Bandury, ktorego
c6rka wyszla za Ukrainca, AnnC( Szatkow''t w ci<}Zy i jej synka (lat 2).
WziC(lismy z mam bochnek ..:.:hleha, 'T3Chf( mki i innych rzeczy i z niewielkimi tlu-
693
Rozelzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czorrk6w
moczkami udalismy si do Czortkowa. Szlismy wzdluz Seretu z mysl,!, ze jakby nas gonili
banderowcy, to wskoczymy do rzeki, by nie dostac si Zywcem w ich rce. Dotarlismy
szczsliwie do Czcirtkowa, sk,!d wyjechalismy na zach6d 30 maja 1945 r.
Tomasz Bandura
Stanislawa Bandura - Bialy Potok (1944 r.)
Bylam Swiadkiem
Moja tesciowa byla siostr,! wlasciciela mlyna w Bialym Potoku i od niej posiadam in-
formacj 0 nizej opisanym wydarzeniu. Byl on Ukraificem i nazywal si Angielski, jego
zona byla Polk,!. Mieli trzech syn6w i dwie c6rki. Zgodnie z przyjt'! w tych stronach tra-
dycj,!, c6rki po matce byly chrzczone w kOSciele i czuly si Polkami, natomiast synowie po
ojcu Ukraificu, czuli si Ukraificami i uczszczali do cerkwi. Rodzina byla jednak bardzo
zgodna i nie mialo to dla nich znaczenia. Nie wiadomo czy synowie byli zwi,!zani z OUN
i UPA, jednak, najstarszy syn otrzymal polecenie z OUN, aby zamordowal matk i siostry.
Nie wykonal tego polecenia, wolal popelnic samob6jstwo. Zdarzenie mialo miejsce
w 1944 r.
Stanislawa Bandura
Wiktor Chmieluk - Skorodynce (1939-1945 r.)
Bylem Swiadkiem
W naszej wsi Skorodyfice, do 1939 r. mieszkaficy wsi Zyli zgodnie, szanowali si nawza-
jem. Wiele bylo malzefistw mieszanych. Z okazji swoich swit zapraszano si wzajemnie
na kolacje wigilijne, pasterk, odpusty itp. Polacy skupiali si wok61 kosciola i polskiej
Swietlicy, Ukraificy skupiali si wok61 cerkwi i swojej Swietlicy. Szkola byla polska, ale byly
wyodrbnione w niej godziny dla dzieci ukraifiskich, na kt6rych uczono jzyka ukraifi-
skiego. Nauczycielami w okresie midzywojennym byli: Stanislaw Kotowicz, August Pitula
i Danuta Walk6wna.
Wojna w 1939 roku zmienila calkowicie sytuacj Polak6w. Ukraificy juz pod koniec lat
30-tych, pod kierownictwem OUN, czynili przygotowania militarne. Zdobywali i gromadzili
brofi, potajemni si szkolili, przygotowywali ukryte przejscie podziemne ze wsi do lasu.
We wrzesniu 1939 To napadli, na male pododdzialy tub pojedynczych zolnierzy Wojska
Polskiego. Takie zdarzenie mialo miejsce w Skorodyficach, gdzie boj6wka ukraifiska OUN
zorganizowala zasadzk i rozbroila kilkunastoosobow grup zolnierzy polskich. Dalszy
los tych zolnierzy nie jest mi znany.
PieIWszego mordu w naszej wsi dokonali nacjonalisci ukraifiscy na miejscowej nauczy-
cieIce Danucie Walk6wnej. Mialo to miejsce wczesn'! wiosn,! 1941 r. Mieszkala ona obok
szkoly u Ukraifica Andrzeja Sawickiego. Okolo p6lnocy, kiedy wracalem od Stefana Sitki,
gdzie sluchalismy wsp61nie radia, uslyszalem nagle krzyk. A po chwili natkn,!lem si na
biegn,!cego od strony szkoly osobnika. Postanowilem dowiedziec si od niego, co si tam
dzieje. Mial glow zakryt chustk,!. Gdy nie odpowiedzial na zadane mu pytanie. ZeIWa-
lem chustk i rozpoznalem, jest to Ukrainiec z naszej wsi - Antoni Szewciw. Zostawilem
go i poszedlem do domu, w kt6rym mieszkala - D. Walk6wna. W jej izbie swiecila si
lampka, a drzwi byly otwarte. Przerazony ASawicki powiedzial mi, ze nauczycielka zostala
zamordowana. Wszedlem do mieszkania i zobaczylem wstrz'!saj'!cy widok. Walk6wna le-
zala na 16zku z odchylon,! glow,! i poderZnitym gardlem. Jej smierc skojarzylem ze spot-
kanym na drodze Antonim Szewciwem. Jak si p6iniej okazalo, dzialal on wsp61nie z Mi-
kolajem Hapijem. Od tego czasu obaj zaczli si ukrywac.
694
Rozclzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Czortk6w
Niedlugo pO tym wydarzeniu zostal przez Ukrainc6w skrytob6jczo zamordowany Fran-
ciszek Solecki, kt6ry powr6cil po skonczonej budowie wojskowego lotniska.
Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej oZywit dzialalnosc nacjonalist6w ukrainskich.
Okolo 27 czelWca 1941 r., po wycofaniu siC( wojsk sowieckich, na naszym terenie powstalo
"bezkr6Iewie". Wykorzystali to ukrainscy nacjonalisci, kt6rzy zaczC(li jawnie nosic bron
i dopuszczae siC( samowoli wobec Polak6w. W czelWCU 1941 r. powolali oni skladaj,!cy siC(
z miejscowych nacjonalist6w ukrainskich tzw. s,!d. W jego sklad wchodzili m.in.: Michal
Malanczuk, Pawel Olejnik, Michal Romaniuk. Na jego polecenie aresztowano kilkunastu
Polak6w z naszej wsi: Ludwika Chmieluka, Tomasza Chmieluka, Stanislawa BandurC(,
Franciszka Grabowieckiego, Kazimierza Kurasiewicza, Karola Kurasiewicza, Jana Ra-
chanskiego, Konstantego Piotrowa, Franciszka Sitke, Stefana Sitke, Jana Opackiego, Win-
centego Soleckiego, Kazimierza Stachowicza, Jana Kurasiewicza i innych. Wszystkich na
przesluchaniach bito i torturowano, oskar:iaj,!c, ze s,! przeciwnikami wladzy ukrainskiej,
a wyrok wobec wszystkich zatrzymanych byl jeden - kara smierci.
W czasie s,!du Stefan Sitko zwr6cil siC( do s,!dz,!cego go szwagra Ukrainca-Michala Ma-
lanczuka m6wi,!c: "Szwagrze, co ja tobie zawinitem, ze mnie skazales na kare( smierci?"
A on odpowiedzial: ,,1)r juz mnie nie jestes rodzina, ty szkodzisz naszemu panstwu". Jesz-
cze tego samego dnia, przed wieczorem, wszystkich aresztowanych, pod eskort'! uzbrojo-
nych ludzi, wyprowadzono do lasu. Tuz pod lasem zatrzymano skazanc6w i kazano kopac
im dla siebie doly. W tym przybyl na koniu przybyl prowydnyk tej bandy i po kr6tkiej na-
radzie skazanych zwolniono. Jak siC( p6iniej okazalo, przybyli jacys przyw6dcy OUN
z Czortkowa i oznajmili, ze w miescie stoj'! jeszcze wojska sowieckie i trudno przewidziee
co zrobi,!, czy nie przyjd,! jeszcze do Skorodyniec.
Tym razem aresztowani Polacy mieli szczC(scie. Skonczylo siC( tylko na groibach, ze
winni zostan,! jeszcze ukarani.
5 lipca 1941 roku na teren wsi wjechala niemiecka jednostka artyleryjska. Stala przez
caly dzien. Byla entuzjastycznie witana przez miejscowych Ukrainc6w, kt6rzy wrC(czali
kwiaty, rozmawiali z nimi. Do Polak6w dotarla wiadomose, ze jeden z Niemc6w, m6wi,!cy
po polsku, na pytania Ukrainc6w mi1 powiedziee, ze mog,! teraz p6ki jeszcze nie ma ad-
ministracji niemieckiej z Polakami i Zydami robie co tylko chcq. Jak siC( okazalo przyzwo-
lenie to bylo wod,! na ich mlyn. Po odejsciu wojska na wsch6d, w nocy z niedzieli na po-
l}iedzialek, kilkunastoosobowa grupa miejscowych Ukrainc6w zamordowala okafo 20
Zyd6w. ZginC(li: dwie rodziny Grimberg6w, Raisa, Berko, Rymberga, Linita i Szmila. Na-
stC(pnego dnia zostali przez nacjonalist6w ukrainskich zamrodowani: Franciszek Grabo-
wiecki, Kazimierz Kurasiewicz, Franciszek Sitko, Stefan Sitko, Wincenty Solecki, Franci-
szek Szczepanski i kilku innych. Tylko Kazimierzowi Piotrowowi udalo siC( cudem wyrwae
z rqk oprawc6w.
W wyniku wielu faiszywych donos6w do wladz niemieckich i spreparowanych oskar:ien
policja ukrainska 'aresztowala wielu Polak6w i przekazala ich do wiC(zienia gestapo
w Czortkowie. I tak w sierpniu 1941 r. zostali rozstrzelani w Czarnym Lesie: Antoni Ra-
chanski, Bazyli Soltys, Tomasz Soltys, Kazimierz Stachowicz, Kazimierz Szpytko i kilku
. innych.
Niekt6rym Polakom, dziC(ki lap6wkom danym oficrom niemieckim oraz wstawiennic-
twu oficera niemieckiego, pochodz,!cego z G6rnego Sl'!ska, udalo siC( unikn,!e smierci.
Po ustabilizowaniu siC( wladzy niemieckiej, Ukraincy nie mogli juz tak bezkarnie mor-
dowae Polak6w, ale fakt opanowania przez nich terenowej administracji i policji, umozli-
wit im dalsze przesladowanie. Wyra:ialo siC( to w zwiC(kszonych kontyngentach i r6znych
swiadczeniach na rzecz Niemc6w oraz wysylkach na przymusowe roboty do Niemiec,
gl6wnie polskiej mlodzie:iy.
Nasza rodzina cudem uniknC(la smierci. Bylismy przesladowani od pielWszych dni
wojny. Ojciec przez 4 lata ukrywal siC( poza domem, przewaznie w Bialym Potoku lub
Czartkowie. Przed wojn'l byl kGmendantem "Strzelca" i aktywnie uczestniczyl w :iyciu spo-
lecznym wsi. Klika razy un;kn:tl smierci. My, jako rodzina doznalismy wielu upokorzen.
695
Rozelzial 23. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Czortkow
Pamit(tam, ze pO ojca przychodzili nieraz dwa-trzy razy dziennie miejscowi nacjonalisci
ukrainscy. Jedna grupa odchodzila, nastt(pna znienacka sit( pojawiala. Przewaznie bylo ich
3 do 10 uzbrojonych mt(zczyzn. Przeszukiwali zabudowania, grozili, przykladajc bron do
piersi lub glowy mamy i naszych, domagajc si y wydania miejsca, gdzie ukrywa sit( ojciec.
Czasami konczylo sit( to pobiciem kogos, najczt(sciej mamy. Cigle nocowalismy poza do-
mem, a zim u r6znych ludzi, niekiedy r6wniez udzielili nam schronienia Zyczliwi Ukra-
incy. Wiele razy ocieralismy si y 0 smierc. Wystarczyl nieraz nieopatrzny ruch dziecka, aby
zdradzic miejsce kryj6wki i wtedy grozila nam wszystkim smierc. To byly bardzo cit(zkie
i "dlugie lata". Szesc lat Zylismy w ciglym napiyciu, stresie i strachu. Te okrutne czasy
ciglej walki 0 Zycie, stalej tulaczki, i przymieranie glodem wielu Polak6w z naszej wsi
przyplacilo swoim Zyciem lub zdrowiem.
Glog6w 1996 r., Wiktor Chmieluk
Eugeniusz Drazniowski - Perechody (Przechody) 06.01.1945 r.
Bylem Swiadkiem
Pochodzt( z rodziny mieszanej. Ojciec m6j byl Ukraincem, matka Polk. Bylo nas trzech
syn6w: Waclaw-Iat 17, ja -lat 15, Bolek -lat 9 i najmlodsza siostra Ola. M6j ojciec byl wy-
znania grekokatolickiego i czul sit( Rusinem, a p6iniej Ukraincem, bo takie okreslenie na-
rodowosci zaczt(to powszechnie uZ}'wac w latach 30-tych. Byl przeciwnikiem banderow-
skiej ideologii i dlatego odm6wil wszelkiej wsp6lpracy z banderowcami. Jak sit( okazalo
p6iniej, przyplacil to Zyciem.
6 stycznia 1945 r. moja rodzina wybierala sit( na wigilit( Bozego Narodzenia wg obrzdku
grekoktalickiego do naszej babci, matki ojca. Ja i dwaj bracia wyszlismy wczesniej, nato-
miast ojciec z mam i siostrzyczk Olenk mieli przyjsc nieco p6iniej, po wykonaniu nie-
zbt(dnych prac gospodarskich. Niestety, na wieczerzt( wigilijn rodzice nie przyszli. Mie-
lismy zle przeczucia, ale balismy sit( noc wracac do domu. Rano dowiedzielismy sit( od
ssiad6w, ze nasi rodzice i siostra zostali zamordowani przez banderowc6w. Wtedy na-
tychmiast poszlismy do domu. Zastalismy tam cal tr6jkt( martw. Ojciec lezal zastrzelony,
mama z przytulon do piersi Olenk byla cala posiekana kulami, prawdopodobnie obie
usilowaly siC( ukryc za piecem. Wnt(trze domu bylo zdewastowane, a wszystkie bardziej
wartosciowe rzeczy zrabowane przez morderc6w.
Zostalismy bez srodk6w do Zycia i grozila nam podobnie jak rodzicom smierc. W tej sy-
tuacji kazdy z nas dolczyl do jednej z rodzin krewnych mamy i razem z nimi wyjechalismy
na Zach6d do Polski.
Eugeniusz Drazniowski
Helena Grabowiecka, c. Macieja - Skorodynce (marzec 1944 r.)
Bylam swiadkiem
M6j ojciec, Maciej Grabowiecki zostal zmobilizowany w 1939 r. W wyniku dzialan wojen-
nych dostal siC( do niewoli. W 1939 r. zrzekl si y statusu jenca wojennego i zostal skierowany
do pracy u niemieckiego gospodarza, gdzie pracowal do jesieni 1942 r. Za dobr pract( i spra-
wowanie, gospodarz udzielil mu miesiC(cznego urlopu. Przyjechal do Skorodyniec. W wyniku
staran mojej matki na gestapo w Czortkowie uzyskal zgod y na pozostanie w domu.
Byl koniec marca 1944 r. Zapadl zmrok. Mielismy isc na noc do kryj6wki. Ojciec pozo-
stal na kr6tko w domu, potem poszedl do swego stryjecznego brata Jana Grabowieckiego.
Ja z mam poszlam do ciotki. Wkr6tce do niej przybieglo jakies dziecko i powiedzialo
nam, ze stryja prowadzili banderowcy. Poszlysmy tam szybko. Tato mamie oddal jeszcze
696
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czor,kow
klucz do mieszkania. Obie zaczlysmy plakae i prosie, by zostawili ojca i stryja, ale to nie
nie pomoglo. Kiedy uszlismy kawalek drogi, nagle stryj Jan Grabowiecki i zacz'!l uciekae.
Oni wtedy zajli si ojcem. Stryja nawet nie gonili. Moja mama placz,!c, pobiegla szybko
do swego brata, kt6ry byl Ukraincem.
Stefan Koziuk - brat mamy - szybko przyszedl i zacz'!l prosie banderowc6w, by puscili
jego szwagra. Banderowcy jednak go nie sluchali. Kazali mu ise do domu. A kiedy sil(
upieral i dalej prosil jeden z banderowc6w odwr6cil go tylem i mocno kopnl. Kiedy ru-
szyli z miejsca, nadal z mam bieglysmy za wozem. Wtedy oni zatrzymali si jeden z ban-
dyt6w zaskoczyl i uderzyl mocno kitka razy kolb,! karabinu mam. Banderowcy, po dro-
dze, zatrzymali jeszcze Tomasza Kurasiewicza, kt6rego zabrali za sob,! i pojechali
w kierunku wsi Byczkowiee. Poszlysmy z mam dalej za nimi. Na drodze spotkalysmy sta-
rego Wasyla Szewciwa. Mama zaczla go prosie: "Wasyla, ratuj Macieja, bo go zabij".
Ten jednak odm6wil. Z opowiadan swiadk6w dowiedzielismy si, ze mego banderowcy
torturowali ojca; przypiekali do rozpalonym zelazem, wsadzali do nagrzanego pieca chle-
bowego, obcili mu uszy i jzyk, a po zamordowaniu zwloki wrzucili do glbokiej studni,
obok starej, nie zamieszkalej lesniez6wki midzy wsi a lasem w kierunku wsi Byczko-
wice. Gdy zgin,!l mial 40 la1.
Helena Grabowiecka
Wiktoria Jadrzyn- Skorodyiice (1941 r.)
Bylam swiadkiem
7lipca 1941 r. przyszli po mego brata Stefana dwaj Ukraincy z naszej wsi: Iwan Bojczuk
i Antoni Suchorolski. Drzwi byly zamknite, bo poloZylismy si juz spae. Kiedy zastukali,
Tekla - zona Stefana, nie przeczuwajc nie zlego, otworzyla. Powiedzieli, ze Stefan ma ise
z nimi do Domu Ludowego. Wtedy Tekla powiedziala "czy wy czasem nie chcecie go za-
brae po to, by zabie". Wtedy Antoni Suchorolski ze smiechem odpowiedzial, ze kto by
chcial mu robie krzywdl(, jego chc,! tylko zapytae 0 jakieS sp!awy i to wszystko; do domu
wr6ci Zywy i zdrowy. I tak targowali si przez kilka minut. Zona m6wila im, ze m,!z jest
chory, zeby go nie zabierali, a oni zapewniali, ze mu zadnej krzywdy nie zrobi. To odby-
walo si okolo godziny 21.30.
Nasz ojciec, Wojciech Sitko, wyszedl do nieh i powiedzial: "Ja caly swiat objechalem, ale
nie slyszalem, zeby ktos urzl(dowal w nocy". Pocignl synow do sieni, a przed nimi zam-
knl drzwi i powiedzial, ze jutro rano on przyjdzie sam. Tymczasem mama uszykowala Ste-
fanowi chleb i powiedziala, by przez drugie drzwi uciekl z domu.
Na drugi dzien Stefan wr6cil do domu i postanowil p6jse by wyjasnie sprawl( w Domu
Ludowym. Popada go r6wniez zona, wierzyla, ze nie zrobi,! mu krzywdy, bo przecid to s,!
"swoi" ludzie. Stefan tam poszedl, a gdy w godzin p6zniej poszla nasza mama i jego zona
pod Dom Ludowy, zobaczyly jak stamt,!d wyprowadzaj wielu mzczyzn, a wsr6d nieh
takZe Stefana. Dowiedzialy si, ze prowadz,! ieh na stracenie. I tak si rzeczywiscie stalo.
Wszystkich pomordowali i powrzucali do rzeki Seret. Po 4 dniach na powierzchni wyply-
n<!1 Jan Kurasiewicz, kt6rego zwloki rodzina pochowala na brzegu. Po tygodniu wyplynl
Stefan. Mial obcite uszy, nos, jzyk, genitalia i wydlubane oczy. Tego dnia, wraz ze Ste-
fanem, zostali zamordowani w podobny spos6b: Tomasz Chmieluk, Jan Kurasiewicz, Ka-
zimierz Kurasiewie..:, Franciszek Sitko, l<ranciszek Grabowiecki, cudem ocalal tylko Kon-
stanty Piotr6w. Po tych mordach pozostali mzczyzni zaczli si ukrywae. Natomiast
miejscowy duchowny grekokatolicki na kazaniach zaczl wzywae do zaprzestania mord6w.
M6wil, ze jezeli Ukraincy chc budowae samostijn Ukrain, to trzeba budowae j,! z Bo-
giem. Wkr6tce po tych kazaniach wybito mu wszystkie okna na plebani i zdewastowano
pasiek. Grozila mu smiere. Po pewnym czasie musial uciekae ze wsi.
Wiktoria Jadrzyn
697
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortk6w
Weronika Jastrzbska - Skikiewicz - Czerkawszczyzna (marzec 1944 r.)
Bylam swiadkiem
Kowalczyk ozeniony z Ukraink 0 imieniu Oleska byl dobrjm znajomym moich rodzi-
cow. Zostal on ostrzezony, ze w nocy nacjonalisci ukrainscy byd "rizaty Polaczkiw", dla-
tego od dluzszego czasu mial si<: na bacznosci, oboje z zon czuwali na zmian y , by w razie
napadu miee szans y na ucieczk'i. I stalo si y . Pewnego dnia, w mareo 1944 roku, przyszli
mordercy. Po polnocy wywaZyli drzwi i zapytali Olesky gdzie jest jej mz. On w tym czasie
siedzial ukryty na strychu. Jego zona odpowiedziala, ze nie wie, gdzie jest mz. Wtedy ban-
dyci z UPA zaczyli j bie, a kiedy to nie pomoglo, dokonali zbiorowego gwaltu, potem udu-
sili i powiesili na haku. Mz w tym czasie wycil nozem kawalek slomianego pokrycia da-
chu. Kiedy to robit, potrcil }akis przedmiot. Napastnicy zorientowali si y , ze poszukiwany
jest na strychu, Nim jednak tam dostali si y , Kowalczyk zdZyI udec, ulaye si y na pobliskim
cmentarzu. Po krotkim odpoczynku przyszedl do naszego domu i zapukal cicho do okna.
Pamiytam, mama si y wystraszyla i powiedziala: "dzieci to chyba przyszli po nas". Kiedy
jednak skrobanie w olmo si y powtorzylo, mama otworzyla drzwi. Do naszego mieszkania
wczolgal si y pan Kowalczyk. Wygldal jak Zywy trup, byl caly siwiutenki. On to opowie-
dzial 0 napadzie. Dalsze losy pana Kowalczyka nie s mi znane. Do naszego domu cZysto
przychodzita matka Wladyslawa Woloszyna, rowniez zamordowanego tej nocy przez ban-
derowcow i opowiadala placzc, ze od kilku dni sni si y jej syn, ktory mowit do niej: "nie
placz mamo, ja lezy pochowany w wodzie i jest mi dobrze i opisywal w jakim miejscu spo-
czywa. Radzila si y ona mojej mamy co ma robit?
Obie 1Jstalily, ze zglosz ten mord do ges:apo i opisz miejsce, gdzie jest pochowany.
Moja mama znala troch y jyzyk niemiecki, tak ze si y z Niemcami dogadaly. Wyslali oni sa-
moch6d i kilku policjant6w niemi"",ckich i rzeczywiscie w miejscu, 0 ktorym mowity znale-
ziono dala pomordowanych. W tym: Wladyslawa Woloszyna, Jana Suchowolskiego
i trzech myzczyzn, ktOI)'ch nazwisk nie zapamiytalam. Wszystkich pochowano na miejsco-
wym cmentarzu.
Anglia 2001 r., Weronika Jastrzybska z d. Skikiewicz
Leslaw Jurewicz - Zielona (27 grudnia 1944 r.)
Bylem swiadkiem
27 grudnia 1944 r., we wczesnych godzinach wieczornych, zostali zamordowani przez
banderowcow w Zielonej, zona Antonina Luszczynska, ktora otrzymala klika dosow sie-
kier w glow y , jej syn Fryderyk, lat 15, zostal zakluty nozami lub bagnetami. Jej szesdo-
letni corky zastrzelono, otrzym::tla postrzal g!ow y . Dwie starsze corki pracowaly w tym
czasie w Czortkowie i tej nocy nie tylo ich W" domu.
Ojdec, Stanislaw Luszczynski, gdy uslyszal zblizajcych si y banderowcow, skryl si y
w ogrodzie miydzy ulami. Nie spodziewal si y takiej tragedii, myslal, ze to zwykly rabunek.
Napastnicy usitowali spalit mieszkanie, podpalono zagat y , ale ogien po ich odejsciu sa-
morzutnie przygasl.
Pogrzeb ofiar odbyl si y 30 grudnia 1944 r., na polskim cmentarzu w Czortkowie. Nios-
lem trumn y Fredka z lewej strony jego glowy z kosciola na cmentarz. Bylo okolo 1,5 Ian.
Nie pozwolilem si y zmienit. Fredek byl moim serdecznym koleg szkolnym.
W lutym i marcu 1945 r. banderowcy wymordowali wielu Polak6w, mieszkanc6w wsi.
Ocaleli wylcznie d, ktorzy opuscili swoje domy i wyjechali do Czortkowa i innych miejs-
cowosd. W tym czasie banderowcy zastrzelili tez Mikolaja Muzyka, lat 60, Ukrainca, za to,
ze odmowit udzialu w mordowaniu Polakow.
Londyn 1989 r., Leslaw Jurewicz
698
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortkow
Jan Kilimnik - Bialy Potok (23.12.1944 r. marzec i czerwiec 1945 r. oraz 1947 r.)
Bylem swiadkiem.
Na moj<! rodzinn<! wies Bialy Potok banderowcy napadli ok. godzinie 20, 23 grudnia
1944 r. Tego dnia wikszose czlonk6w samoobrony, w kt6rej takie bylem, zostala wezwana
do ochrony bialoboznickiego komisariatu. Nagle wieczorn<! cisz przerwal huraganowy
ogien z broni maszynowej i za chwil na niebie pojawily si luny pozar6w. To banderowcy,
korzystaj<!c z oslabienia samoobrony, zaatakowali polskie zagrody i dokonali masakry
mieszkanc6w. Bylem 0 kilka kilometr6w od rodzinnej wsi, stalem i patrzylem bezsilnie na
tragedi, kt6ra tam rozgrywala si. Tam zginli moi rodzice i rodzenstwo. Nim kierownic-
two komisariatu zorganizowalo grup, by p6jse z pomoc<! napadnitym i przerwae bande-
rowsk<! zbrodni, uplynlo troch czasu. Przybylismy niestety za p6ino, banderowcy juz si
ulotnili, pozostawiaj<!c po sobie spalone domy, trupy i rannych.
Kiedy wpadlem do swojej zagrody, w przedsionku spalonego domu ujrzalem martwego,
z potrzaskan<! kulami z broni maszynowej twarz<!, mego 74-letniego dziadka Bartlomieja
Kilimnika. W spalonym domu Bronislawa Okurzalego widzialem martw<! Katarzyn Oku-
rzalC}, matk Bronislawa. W domu Michala Parobczaka lezala jego matka Agnieszka i dwie
siostry Anna i Maria. W domu Michala Dominika zginC}1 on, jego zona Agnieszka i c6rka
Zosia. Ocalal cudem jego najmlodszy 3-letni syn Bronislaw, ktos go przerzucil do zagrody
sC}siada Ukrainca. Michal Kilimniak zostal zastrzelony podczas pr6by ucieczki, a jego
dwoje dzieci splonlo w ogniu plonC}cego domu. Wielu mieszkanc6w udalo si w ostatniej
chwili ukrye i ocalie iycie. Na przyklad Anna Kilimnik ukryla si w kryj6wce zbudowanej
w ogrodzie. J6zefie, siostrze Katarzyny Okurzalej, mimo cizkiej rany brzucha, udalo si
takie ukrye. Rodzina Mariana Andrzejczuka miala wyjC}tkowe szczscie, banderowcy do
ich mieszkania wrzucili granat, kt6ry nie eksplodowal.
W marcu 1945 r. banderowcy zamordowali na drogach poza Bialym Potokiem kolejnych
6 os6b: Jana Bednarza, s. Michala tat 19, Krzysztofa Filipca, s. Michala, lat 17, Michala
Florkowa, s. Mikolaja, lat 19, Antoniego Pronina, Rosjanina-opiekuna samoobrony w Bia-
Iym Potoku., Stanislawa Zatylnego, s. Karola, Piotr Kilimnika, s. Bartlomieja, lat 49.
Wszyscy zginli w rejonie wsi Byczkowice.
W czerwcu 1945 r. nastC}pil drugi napad banderowc6w na polskie zagrody. Okolo go-
dziny 22°0 napastnicy spalili budynek Domu Ludowego i wikszose zagr6d ocalalych
z pierwszego napadu. Zastrzelili wtedy Zofi Andrzejczuk, lat 70, Antoniego Parobczaka
i Dominika Zatylnego, s. Tomasza, lat 17. Na szczscie tego wieczoru wikszose miesz-
kanc6w przebywala w ukryciach i schronach, dziki czemu ocalala.
W 1947 r. banderowcy zamordowali 4 mzczyzn, kt6rzy pozostali we wsi Zginli wtedy:
Marian Andrzejczuk, lat 19, Franciszek Butra, lat 55, Kazimierz Szczsny, lat 40 i Wla-
dyslaw Szczsny, lat 35.
Jan Kilimnik
Stanislawa Kilimnik - Bialy Potok (19.:.4 r. i 1947 r.)
Bylam swiadkiem.
Do domu Franciszka Butry, lat ok. 45, przyszlo wieczorem kilku banderowc6w, prze-
branych w mundury zolnierzy EOwieckich, wyprowadzili go z domu, rzekomo na przeslu-
chanie i od tej chwili slad 0 nim zginC}1. Po jakims czasie pies przyni6s1 do domu nog
ludzkC}, podobnC} do nogi Franciszka. Rozpoczto poszukiwania i w wyrobisku kamienio-
lom6w znaleziono porC}bane na kawalki jego zwloki.
Pod koniec wrzesnia 1944 roku, pasalam krowy na pastwisku w poblizu lasu. W pewnej
699
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiar Czorrkow
chwili od jego strony ktos zacz'!l strzelae. Bardzo si« wystraszylam i zacz«lam mocno pla-
kae, nie wiedz,!c co mam dalej robie. Wtedy zaopiekowal si« mn,! Dominik Zatylny, kt6ry
zabral mnie i pom6g1 zap«dzie krowy do domu. Tego samego dnia zostal on uprowadzony
z domu przez banderowc6w i zamordowany. Pami«tam, ze w tym czasie banderowcy upro-
wadzili i zamordowali wi«cej m«zczyzn, nalez,!cych do legalnej samoobrony w Bialym Po-
toku, ale szczeg6ly tego nie s,! mi znane.
W okresie p6iniejszym, bo w 1947 roku, zostalo zamordowanych przez banderowc6w
dw6ch braci: Kazimierz i Wladyslaw Szcz«sni. Podczas wojny sluZyli oni w Wojsku Polskim
i brali udzial w walkach na froncie. Jesieni,! 1945 roku zostali zdemobilizowani i powr6cili
do Bialego Potoku, do swych rodzin. Postanowili pozostae w Bialym Potoku i nie wyjez-
dzae na zach6d do Polski. Byli to ludzie mlodzi, odwazni, pragn«li pozostae na ojcowiinie
i spokojnie pracowae.
Niestety nie przewidzieli jednego, ze po dwu latach od zakonczenia wojny moze im gro-
zie smiertelne niebezpieczenstwo. Pewnego dnia, przed wieczorem, do ich domu przyszlo
dw6ch nieznanych m«zczyzn chc,!cych kupie konia, zostali wpuszczeni do domu. Po kr6t-
kiej rozmowie z nimi obaj bracia zorientowali si«, ze to s,! banderowcy, ale nie mieli juz
mozliwosci obrony. Bandyci wyci,!gn«li pistolety i sterroryzowali cal,! rodzin«, zamykaj,!c
j,! w domu, a obu braci zabrali z sob'!, wyprowadzili na podw6rze i tam obu powiesili na
drzewie. Nast«pnego dnia odnaleziono ich zwloki. Po tym wydarzeniu wi«kszose pozosta-
Iych tu Polak6w zrozumiala, ze dalszy pobyt w Bialym Potoku grozi im smierci,!. Wi«k-
szose zdecydowala si« na wyjazd do Polski.
1995 r., Stanislawa Kilimnik
Piotr Kurasiewicz, s. Jana - Skorodynce (0'1.07.1941 r., marzec 1945).
Bylem Swiadkiem
W niedziel«, 6lipca 1941 roku do Skorodyniec wkroczyli Niemcy.
W poniedzialek wieczorem przyszedl do naszego domu Ukrainiec Antoni Balabuch. Za-
bral mego ojca Jana Kurasiewicza, lat 48, na przesluchanie do selrady. W tym samym czasie
banderowiec Jandruch Suszko zabral na podobne przesluchanie Franciszka Sitk«, ur.
w 1919 r. Po przesluchaniu wszyscy Polacy zostali skazani na smiere. Taki wyrok otrzymal
r6wniez m6j ojciec, chociai: nie udowodniono mu zadnej winy. Musial zgin,!e tylko dlatego,
ze byl Polakiem. Jeszcze tej samej nocy zostal zamordowany nad rzek,! Seret, w poblizu
mostu prowadZl!cego do Skorodyniec. Po trzech dniach zwloki ojca przyplyn«ly rzek,! do wsi
Biala i tam zatrzymaly si« na kratach pod mlynem. Mlynarz, kt6ry znal ojca powiedzial nam,
gdzie si« one znajduj,!. Wtedy siostra mego ojca, Zofia Szczepanska, poszla do selrady z
prosb,! 0 zezwolenie na zabranie zwo.( br_a. lhkie zezwolenie wydal przedstawiciel selrady
Pawel Czubak. Ja razem z koleg,! far:eln Stelaszczukiem pojechalem do Bialej. Zabra-
lismy cialo mego ojca, zm:.>dowalismy> na \'!6z i r djechalismy w kierunku Skorodyniec. W po-
lowie drogi zatrzymalo nas dw6ch 1!zbrojcnyc!rbanderowc6w, Antoni Sloik i Mikolaj Filip-
kiewicz. Kazali nam zrzucie cialo oj<;a. Zawahalem si«, wtedy zblizyl si« do mnie jeden z nich .
i powt6rzyl polecellie. Drugi odwolal mego koleg« i cos mu powiedzial. Wtedy Stefan po-
wiedzial mi: "zrzuemy cialo, aby Zywy m6g1 st,!d odjechae". Cialo zawini«te w przescieradlo,
zloZylismy na skraju drogi i szybko odjechalismy do domu. Jak si« p6iniej dowiedzialem,
dalo mego ojca zaci,!gni«to nad brzeg rzeki Seret i tam, w nieznanym mi miejscu, zakopano.
W cztery lata p6iniej, w marcu 1945 r., banderowcy dokonali napadu na dom mojej bra-
towej Franciszki Kurasiewicz. Miala wtedy 22 lata. Mieszkala z dwuletni,! c6reczk,!. Obie
zostaly zamordowane. W tym czasie jej m,!z, a m6j brat, walczyl na froncie.
W ich domu mieszkallO-Ietni brat mojej bratowej, Tomasz, kt6ry ocalal dzi«ki dw6m
Ukrainkom - s,!siadkom, kt6re zabraly go do siebie, jako rzekome dziecko ukrainskie.
Piotr Kurasiewicz
700
Rozdzia123. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortk6w
Stefania Kurasiewicz z d. Chmieluk - Skorodynce (07.07.41 r., paidziernik 1944 r.)
Bylam swiadkiem
Bylo to 7lipca 1941 r. M6j ojciec, Tomasz Chmieluk byl w tym czasie w domu. Przyszedl
do nas Ukrainiec-banderowiec Hryn Szpilawy, kt6ry poleeil memu ojcu stawic si y w selra-
dzie na przesluchanie, poniewaz wzywaj,! go sydziowie: Romaniuk i Krysa. Ojciec ubral
si y , a ze czul si y niewinny poszedl na to przesluchanie. W tym czasie do naszego domu, ale
drugimi drzwiami wszedl s,!siad Ukrainiec - Ludwik Szczepanski, kt6ry przyszedl uprze-
dzic ojca, by nie szedl na przesluchanie, bo grozi mu smierc. Niestety, bylo 0 kilka minut
za p6ino. Wtedy z mam,! poszlysmy do domu selrady. Tymczasem uzbrojeni banderowcy
przyprowadzali kolejnych Polak6w przed tzw. s,!d, kt6ry skladal si y z miejscowych Ukra-
inc6w. Byli juz tam: Stefan Sitko, Franeiszek Sitko, J an Kurasiewicz i inni.
W pewnej chwili banderowiec, Pawel Czubak, podni6s1 karabin, wymierzyl w naszym
kierunku i zacz'!l krzyczec: "co te baby robi,! tutaj?". Podobnie i inni banderowcy zaczyli
kolbami WYPydzac nas i inne kobiety, kt6re tam staly. Wok61 Domu Ludowego pelno bylo
uzbrojonych banderowc6w. Obie z matk'! nie poszlysmy do domu, ale zaszlysmy do domu
matki Piotra Kurasiewicza i tam spotkalysmy matk y Franeiszka Sitki. Bylysmy wszystkie
zrozpaczone. Instynktownie czulysmy, ze naszym myzom i synom grozi straszliwe niebez-
pieczenstwo. Chcialysmy ponownie wr6cic do budynku selrady, by zobaczyc co si y dzieje
z naszymi bliskimi. Niestety, nie bylo to mozliwe, cala ulica byla zatloczona uzbrojonymi
banderowcami.
M6j ojeiec, podobnie jak wszyscy zatrzymani Polacy, a bylo ich razem 9, zostal ska-
zany na smierc. Wyrok ten zostal wykonany tej nocy. Ojca zmordowano nad ,,Jam,!
Podrucznego" i wrzucono potem do Seretu. Jego zwloki wyplynyly kolo wsi Biala. Je-
den z Ukrainc6w z Bialej zakopal je i dal tylko znac 0 tym, przynosz,!c do naszego domu
buty ojca. Po smierci ojca iylismy w ei,!glym strachu prawie 4 lata. Po nowym mordzie Po-
lak6w w Sorodyncach, dokonanym w nocy z 7 na 8 paidziemika 1944 r., obie z mam,! po-
stanowilysmy ueiec. Zamieszkalysmyw Czortkowie. Bylo nam bardzo eiyzko :lyc. Wszystko
zostawilysmy w Skorodyncach. Mama postanowila pojechac do domu i zabrac stamt,!d po-
zostawion,! .iywnosc i inne niezbydne rzeczy. Po jej przyjeidzie do domu, kilkanascie mi-
nut p6zniej przyszlo dw6ch przebranych za kobiety banderowc6w. Kiedy mama nie cheiala
z nimi isc, zabrali nasz w6z, zaprzygli konie, przywi,!zali j,! do wozu i zmusili do biegniycia
za nimi. Ujechali tylko kawalek. Moja mama nie wytrzymala tej szybkosci i upadla. Wtedy
zatrzymali w6z, jeden z banderowc6w zszedl z niego i zastrzelil mam y . W6z z konmi, z za-
ladowanym dobytkiem zabrali i odjechali, zwloki mamy porzucili na drodze.
Nasza byla sluz,!ca - Ukrainka, Hania, zajyla si y pogrzebem. Ale miejscowy ksi,!dz gre-
kokatolicki w obawie 0 swoje iyeie odm6wil pogrzebania zwlok. Nazywal si y Przewo-
lodzki i 0 ile mi wi adorno, byl przeeiwny banderowskim mordom i oficjalnie potypil do-
konywane przez nich zbrodnie. Przez to zostal zmuszony na przelomie 194411945 roku do
ucieczki z plebani. Banderowcy znisz..::zyli mu cal,! pasiek y oraz wnytrze plebani i do-
szczytnie j,! ograbili.
Stefania Kurasiewicz
Anna Ornatowska - Szmankowice (30.03.1944 r. i paidziernik 1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Bylam mieszkank,! wsi Szmankowice. Moja rodzina skladala si y z szeseiu os6b: ojca An-
toniego Galata, mamy Domiceli, trzech braei: Dominika, Rudolfa, Tadeusza i mnie. Mia-
lam w6wczas 16 lr.
30 marca 19441'., w kilka do po zajyeiu naszych teren6w przez Armi y CzelWon,!, okolo
godz. 23 00 uslyszelismy glosne stukanie do drzwi i wolanie po rosyjsku, aby ich wpuseic do
701
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - pOUliot Czortk6w
mieszkania. Po kr6tkim wahaniu ojciec zdecydowal si y otworzye. W tym czasie z mieszka-
nia przez okno zd,!Zyli wyskoczye moi bracia: Dominik i Rudolf. Uslyszelismy strzaly, nie
trudno bylo si y domyslic, ze to do nich strzelano. Jak si y p6iniej okazalo, bracia zdolali
zbiec. Kiedy ojciec otworzyl drzwi, do mieszkania weszlo trzech my:zczyzn. W sieni pozo-
stalo ich chyba dw6ch, a kilku stalo na dworze kolo bramy. Ci, kt6rzy weszli do mieszka-
nia trzymali w rykach skierowane w nasz'! stron y pistolety, a przez rami y mieli zawieszone
sznury. Jeden z banderowc6w po rosyjsku zaz,!dal, aby ojciec dal konie. Ojciec odpowie-
dzial wtedy, ze konie S,! w stajni i jak chc,!, mog,! sobie je brae. W tym momencie jeden
z bandyt6w pistoletem uderzyl w glowy mam y , kt6ra upadla. W chwili, gdy ojciec schylil
si y do niej, ten sam banderowiec dwukrotnie strzelil mu w glowy. Po tym fakcie bandyci
opuscili mieszkanie. Morderstwa ojca i pobicia matki napastnicy dokonali na moich
oczach i mojego najmlodszego brata Tadeusza. Kiedy mordercy znaleili si y na podw6rzu,
m6j dziadek, Jan Galat, kt6ry przez cale to zajscie przebywal na dworze, zaatakowal ich
widlami. Wtedy jeden nich strzelil do niego. Zostal on lekko ranny w glowy i palce u ryki,
kt6r,! zaslonil glowy. Ocalal. Napastnicy zabrali konie i szybko opuscili nasz'! zagrod y .
W tym samym czasie inne grupy banderowc6w, napadly na domy Stefana Galanta i An-
toniego Siwka. Kiedy Stefan Galant nie wpuscil ich do mieszkania, wrzucili do wnytrza
granat, od ktorego zginyla jego zona Anna, a jej siostrze urwalo ryk y . Bandyci wdarli si y
do mieszkania, i ujyli Antoniego Galanta. Zgin,!1 w myczarniach. Jego gospodarstwo zo-
stalo doszczytnie spalone. Zgin,!1 takZe Antoni Galant i Antoni Siwak i jego zagrod y row-
niez spalono.
Po tym wydarzeniu moja rodzina, tak jak kilka innych, opuscila nastypnego dnia Szman-
kowce i zamieszkala w Czortkowie az do wyjazdu w 1945 r. na zach6d do Polski.
W paidzierniku 1944 r. ,mial miejsce drugi napad na pozostale we wsi polskie rodziny.
Banderowcy zamordowali wtedy 7 os6b, ograbili 2 domy i spalili zabudowania gospodar-
cze rodziny Boguckich. Zginyli wtedy: Bogucki...., Bogucka... malzenstwo, piycioosobowa
rodzina Kiernickich: zona Kiernickiego Gej m,!z odbywal sluzb y w Wojsku Polskim), troje
dzieci, w tyro niemowl y oraz matka Kiernickiego. Lista ofiar z tego dnia nie jest pelna.
Po tym wydarzeniu reszta ocalalych mieszkanc6w opuscila wies, chroni,!c si y w Czort-
kowie.
Anna Ornatowska
Jan Piotrbart - Byczkowce (1939 - 1945 r.)
Bylem swiadkiem
Wies miala 297 zagr6d. Wedlug stanu na 1939 r.Polacy stanowili okafo 70%, Rusino-
Ukraincy okafo 30% i mieszkaly tu 3 rodziny Zydowskie.
Byla tu parafia rzymskokatolicka i kosci61 parafialny oraz siedziba gminy.
Do wybuchu wojny panowal tu wzglydny spok6j. Ale w latach wojny i okupacji sytuacja
ulegla zmianie. Narodowosciowe wasnie zaostrzyly si y szczeg6lnie w okresie okupacji nie-
mieckiej, podsycone przez powstale faszystowsko -nacjonalistyczne bojowki ukrainskie.
Pierwszymi.ofiarami, juz w 1941 - 1942, z r,!k terroryst6w ukrainskich i Niemc6w, byli
miejscowi Zydzi, a od 1943 roku ofiarami band UPA stali si y takze Polacy.
Do 1946 roku zginylo ich ponad 106 os6b, w tym gl6wnie - dzieci, kobiety i starcy.
Nasilenie tych ludobojczych zbrodni zanotowano gl6wnie pod koniec okupacji. Dopiero
po zajyciu tych obszarow przez wladze sowieckie, kt6re przyst,!pily do likwidacji band UPA,
liczba zbrodni nieco zmalala. Przy wsparciu wladz powstala we wsi Samoobrona Polska tzw.
SOP "Istriebitielnyje Bataliny" (IB), na kt6rych czele stali wycofani z frontu oficerowie so-
wieccy. Opiekunem bialopotockiej druZyny IB byllejtnant Anatol Pronin - Rosjanin. On
to, 17 kwietnia 1945 r., zorganizowal grupy w skladzie: Jan Bednarz, Michal Florkow, Jan
Kilimnik i Krzysztof Pilipiec i oznajmil, ze ich zadaniem jest wyprawa do wsi Byczkowce aby
ubezpieczae, osiedlaj,!cych si y tam przesiedlenc6w ukrainskich z Bieszczad (Lemkow).
702
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortkow
W sklad grupy wszedl r6wniez woinica Michal Zatylny s. J6zefa, byly frontowiec z I Ar-
mii Wojska Polskiego, zdemobilizowany z uwagi na stan zdrowia. Ta grupa na czele z lejt-
nantem Anatolem Proninem posiadala 3 karabiny jednostrzalowe, karabiny p6lautoma-
tyczne tzw,. "samozariadki" - lO-cio strzalowe i automat PPSZA.
Byczkowce uchodzily w tym czasie za wies 0 duiym zagrozeniu. Bylo tu bowiem sied-
lisko terrorystycznych boj6wek ukrainskich nacjonalist6w. We wsi juz nie bylo ludnosci
polskiej. We wsi grupa zatrzymala si y pod budynkiem selrady, bowiem lejtnant chcial spot-
kae si y z przewodnicz,!cym selrady - Ukraincem 0 nazwisku Slowik. Budynek byl jednak
zamkniyty. Rozpoczyto poszukiwania Slowika. W jego domu nie zastano go, a c6rka po-
wiedziala, ze ojciec jest gdzies we wsi, ale ona nie wie gdzie. Nasza grupa podzielila si y
i szukala go. Po uplywie okolo godziny, uslyszalem nagle strzelaniny w rejonie kOSciola.
Natychmiast poszlismy w tamtym kierunku.
Na ulicy prowadz,!cej do kOSciola, ukazala si y liczna grupa uzbrojonych ludzi. Dzielilo
nas od niej okolo 100 metr6w, kiedy zaczyli strzelae jednoczesnie wolaj,!c, bysmy rzucili
bron i poddali si y . Zar6wno walka jak i poddanie si y bylo nie do przyjycia. Przeciwnik byl
liczniejszy i lepiej uzbrojony. Jedyn,! szans'! bylo wycofanie si y i ucieczka. Jak si y p6iniej
okazalo, lejtnant Pronin i Jan Bednarz, juz nie iyli. Nas bylo tylko trzech. Nie wiedzie-
lismy, co si y stalo z J6zefem Plorkowem i Michalem Zatylnym.
Odskoczylismy pod mury bylego budynku folwarku Cileckich, na Szczyscie pojawila si y
jakas furmanka. Wskoczylismy na t y furmank y i kazalismy furmanowi jechae w kierunku
Bialego Potoku. Kiedy zbliiylismy si y do skraju wioski - osiedla zwanego "Chapat6wka" -
wydawalo si y , ze jestesmy juz bliscy ocalenia. Za nami nie bylo pogoni. Niestety nadzieja
okazala si y zludna, bo banderowcy w tym miejscu zorganizowali na nas zasadzk y . Kiedy
bylismy juz w poblizu pieIWszych zabudowan przywitaly na serie z broni maszynowej. Blys-
kawicznie zeskoczylismy i staralismy si y dotrzee na pobliskie wzg6rze, by za nim ukrye si y
i stawie op6r napastnikom. Na nieszczyscie m6j karabin zaci,!l si y . W tym momencie stra-
cHern z pola widzenia moi9h koleg6w: Krzyska Pilipca i Michala Florka. Zdecydowalem
si y na samotn,! ucieczk y . Scigaj,!cy i ostrzeliwuj,!cy mnie krzyczeli: "Rzue bron i poddaj
si y !" Tracc sily postanowilem rzucie karabin, kt6ry byl i tak niesprawny, a sam pobieglem
w kierunku lasu.
Resztkami sil, dotarlem do pieIWszych zagr6d w Bialym Potoku. Po chwili znalazlem si y
w domu, gdzie kwaterowallejtnant A. Pronin. Mieszkal on u moich kuzyn6w - Stanislawa
i Anastazji Kilimnik6w. Nastypnego dnia skierowano do Byczkowiec Istriebitielny Bata-
lion z Bialoznicy. Oni znaleili, na polu miydzy Zwiniaczami a Byczkowcami, ciala moich
koleg6w: Michala Florkowa i Krzyska Pilipca. Natomiast we wsi, w poblizu plebani i kos-
dola, odnaleziono zwloki J ana Bednarza i lejtnanta Pronina.
Wedlug relacji naszego woinicy, kt6remu bandyci darowali iycie, bo nie mial przy sobie
broni, wynikalo, ze zostali napadniyci znienacka. Bednarz zgin,!l na miejscu od kul na-
pastnik6w, a A. Pronin usilowal si y ukrye, ale zostal ranny i schwytany przez banderow-
c6w. Byl torturowany i skonal w myczarniach. Po dwu dniach pojawH si y we wsi J6zef Flor-
k6w, kt6remu udalo si y calo wyjsc z tej potyczki. Ta tragiczna w skutkach wyprawa do
siedliska banderowc6w terroryst6w w Byczkowcach, musiala si y tak zakonczye z powodu
zlekcewazenia zagrozenia i samowoli w podj'(ciu takiej decyzji przez lejtnanta A. Pronina.
Musial wreszcie nadejse czas zaplaty za popelnione przez boj6wki UPA zbrodnie. Po za-
konczeniu wojny organa bezpieczenstwa ZSRR podjyly zdecydowan,! akcjy w celu osta-
tecznej likwidacji terroryzmu uprawi:.mego przez nacjonalist6w ukrainskich. W akcji tej
wykorzystano r6wniez Istriebitielne Btaliony, w kt6rych sluiylo wiele mlodzieiy polskiej.
Najpierw ogloszono dekret wladzy pa:lstwowej 0 powszechnej amnestii, kt6r objyto
r6wnieZ nacjonalist6w ukrainskich. Skorzystalo z niej wielu umiarkowanych lub sil,! wci,!g-
niytych do boj6wek czlonk6w tych band. Mieli oni dose juz wojny, zabijania i narazania
swego iycia. Zdarzaly si y przypadki zar6wno pojedynczych zgloszen i oddawania broni,
jak i calych grup.
Pamiytam pojawienie si y w bialobozenickim komisariacie 22-letniego czlonka bandy,
703
Rozdzia123. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Czonk6w
Michala Brita ze wsi Zwiniacz. Dzi«ki jego informacjom zlikwidowano wiele bandyckich
boj6wek w rejonie Bialobozeniey oraz magazyn6w broni w Skorodyneych, Byczkowcach
i Zwiniaczu.
Dzi«ki informacjom Brila zostalo zlikwidowane r6wnieZ zaplecze banderowskich boj6-
wek. Aresztowano wielu ich wsp61pracownik6w i czlonk6w tzw. SKW (Samoobronych
Kuszczowych OddziaI6w).
W lasach Kalinowszczyzny zostal uj«ty Iwan Miszczuk, znany morderca. W jednej z za-
gr6d ukrainskich, u gospodarza Potkowicza, zlikwidowano 5 osobow,! grupC( banderowc6w
skladaj,!cych siC( z mieszkanc6w Byczkowiec i Zwiniacza.[...]
Jan Piotrbrat
Wladyslaw Rachanski - Skorodynce (1941 r.)
Bylem swiadkiem
Dzialo siC( to juz po morderstwach kilku Polak6w w Skorodyncach. Policja ukrainska po
aresztowaniu mego brata Antoniego Rachanskiego, lat 18 oraz Tomasza Soltysa, Kazi-
mierza Szpytko i Kazimierza Stachowicza i po kilkudniowych przesluchaniach, odwiozla
ich do wiC(zienia w Czortkowie pod zarzutem nie oddania rzekomo posiadanej broni. Pod
koniec Iipca brat przyslal do domu gryps, w kt6rym informowal, ze wobec braku dowod6w
na posiadanie broni, Ukraincy wymyslili nowy donos, ze jest komunist'! i byl w komsomole,
co bylo oczywistym klamstwem. I ze takie falszywe doniesienie do Gestapo zloZyIi Ukra-
iney: Wolodymyr Jaremczuk i Stasiuk, kt6ry sli.1ZyI w policji niemieckiej. W Iiscie tym pro-
sil, aby ratowac go, bo grozi mu za to smierc.
Pod koniec Iipca 1941 r., razem ze starsz,! siostr,! Michalin'!, odwiedzilem go w wiC(zie-
niu. Tam oboje dowiedzielismy si« od mieszkanki Czortkowa - Polki 0 nazwisku Kurkie-
wicz, ze z Polakami osadzonymi w czortkowskim wi«zieniu jest bardzo ile. Ukrainey do-
starczyli do gestapo szereg falszywych zeznan obci,!zaj,!cych ich, ze S,! komunistami.
Na drugi dzien, zabralem dla brata r«cznik i mydlo i poszedlem pod wiC(zienie. Stalo
tam juz bardzo wiele os6b. Gdy znalazlem siC( pod bram,! prosilem wartownika - ukrain-
skiego policjanta, by przekazal bratu paczkC(. Ten odm6wil m6wi,!c, ze wielu wiC(zni6w wy-
jechalo na roboty do Niemiec. Powiedzial, ze 0 godz. 1000 b«dzie wywieszona ich Hsta.
Kiedy stalem wsr6d ludzi, uslyszalem od nich, ze nie na roboty do Niemiec, ale do Czar-
nego Lasu wywozono w nocy ,\\Iielu wi«ini6w, tam zas wszystkich rozstrzelano. Wr6cilem
do domu i w kilka dni p6zniej dowiedzialem si«, ze z wi«zienia w Czortkowie w dniach 22-
23.08.1941 r. wywieziono okolo 250 os6b r6znej narodowosci i gestapo, wsp6lnie z policj,!
ukrainsk,! rozstrzelalo ich w Czarnym Lesie. Wsr6d nich byl m6j brat Antoni Rachanski,
Tomasz Soltys, Kazimierz Stachowicz i Kazimierz Szpytko.
Wladyslaw Rachanski
Jan Saczynski - Romasz6wka (1946 r.)
Bylem Swiadkiem
Do Grzegorza Medeckiego (Ukrainca) przyszlo noc,! kilku banderowc6w, kt6rzy za-
strzelili jego zon« i syna. Jemu zas kazali isc razem z nimi do domu Stanislawa Saczyn-
skiego, przedwojennego w6jta, z ktoryr.l on si« przyjaznit. Na jego prosb« Saczyi1ski otwo-
rzyl drzwi i wtedy banderowey, zasTrze l ]i jego c6r1.\:« Juli«, kt6ra spala na piecu. Jej matka
krzykn«la: Misku dlaczego IWSZ zabijasz? Ze-wala si« i szybko wybiegla z domu na pod-
w6rze i tam dopiero zastrzelil j<! 1:6rys z banderowc6w. Stanislawa Saczynskiego zastrze-
lono w mieszkaniu. Grzegorz Medecki w tym czasie slal na korytarzu i tam jeden z ban-
704
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiat Czortkow
derowc6w strzelil mu w usta. Kiedy upadl morderca sqdzit, ze juz nie iyje i wi«cej do niego
nie strzelil. Po odejsciu banderowc6w do mieszkania przybiegla sqsiadka, kt6ra udzielila
mu pieIWszej pomocy i odwiozla do szpitala. Motywem zab6jstwa Medeckiego mialo bye
prawdopodobnie podejrzenie, ze w wyniku jego donosu w 1940 r. NKWD aresztowalo za
przynaleznosc do OUN 25 mlodych Ukrainc6w i zeslalo ich na Sybir. W tym czasie pelnit
on bowiem funkcj« soltysa.
W tej wsi zab6jstw innych Polak6w nie bylo, a to prawdopodobnie dzi«ki postawie
miejscowego popa ukrainskiego, kt6ry na kazaniach w cerkwi m6wit: "Jeieli chcecie mor-
dowac Polak6w, to najpieIW musicie zamordowac mojq matk«, kt6ra jest Polk q i r6wniei
mnie, kt6ry jest jej synem."
Relacja J6zefa Saczynskiego - wnuka zamordowanego Stanislawa Saczynskiego oparta
jest na relacji jego ojca Jana Saczynskiego juz nie iyjqcego.
Spisal Jan Pundyk
Anna Sitko - Skorodynce (07.07.1941 r.)
Tragedia rodzin iydowskich w Skorodyncach.
We wsi mieszkalo 6 rodzin iydowskich, okafo 30 os6b. Tego samego dnia, to jest 7 lipca
1941 r., kiedy przed p61nocq banderowcy spod znaku OUN uprowadzili z dom6w i ?amor-
dowali 8 Polak6w, wymordowali takZe wszystkich mieszkajqcych w Skorodyncach Zyd6w.
Przed naszymi oknami ladowali oni swoje karabiny. Sqdzilismy, ze id q do nas i zamie-
rzajq nas zamordowac. Bylismy tak wystraszeni, ze nie moglismy si« ruszyc z miejsca.
W naszym sqsiedztwie przy ulicy G6rnej mieszkala rodzina Izaaka Liniala. Wolano na
niego Jecko. Mordercy zastrzelili go i wraz z nim dwie jego c6rki: Bink« i Mank« oraz syna.
Potem poszli do kolejnego naszego sqsiada, mieszkajqcego nieco dalej - Mynfa Rajsa,
r6wniez przy ul. G6rnej. Slyszelismy strzaly karabinowe i przerazliwe krzyki. Zamordowali
jego zon« Rejzie oraz 12-letni q c6rk« Broni«. Ta rodzina iydowska byla we wsi szczeg61-
nie ceniona za sw'! dobroc i przyjacielski stosunek do sqsiad6w. Potem ta uzbrojona w ka-
rabiny grupa poszla do trzeciej rodziny iydowskiej, przy tej samej ulicy. Zabili wtedy
Moszka. Nazywano go "Moszko bez nosa" (mial bowiem podczas operacji odci«ty
z przodu kawalek nosa), jego zon« Zisel i syna. Jego c6rce Rywce udalo si« ukryc. Ocalala.
Nast«pnego dnia poszla do ukrainskiego ksi«dza aby jq ochrzcil. Ten jej obiecal to, ale po-
stawit warunek, ze musi si« nauczyc podstawowych zasad,katechizmu. Trzy dni p6zniej,
Rywka zostala zastrzelona na ulicy przed swoim domem. Swiadkiem tego zdarzenia byla
moja bratowa Tekla Sitko.
Pozostale trzy roc;Iziny iydowskie mieszkaly przy ul. Klubowej. Je takze zamordowano.
Razem zgin«lo 23 Zyd6w z 6 rodzin. Kiedy nast«pnego dnia razem z mlodszym bratan-
iem Gienkiem p«dzilismy krowy z pastwiska do domu, ladowano ciala pomordowanych
Zyd6w na furmank«. Na wozie lezaly juz trzy okIWawione dala. Tego dnia bylo bardzo go-
rqco. Kiedy furman -Ukrainiec zapytal czy wszyscy, je.den z morderc6w odpowiedzial, zc
zostal jeszcze jeden czarny czort. Chodzito 0 mlod q Zyd6wk«, kt6ra miala czarne wlosy
i sniad q cer«.
Przed nami gonit krowy do swego domu Antoni "Harbuz" (przezwisko). Ten mlody szes-
nastoletni Ukrainiec glosno si« rozesmia!. Ten jeg9 smiech, w obliczu smierci, do reszty
mnie przygn«bil. Znalam dobrze pomordowanych 2;yd6w, byli oni naszymi dobrymi sqsia-
dami. Westchn«lam gl«boko i pomyslalam ,,0 Boze Swi«ty, czy na tej ziemi juz flie ma spra-
wiedliwosci?" W duchu iyczylam mu, zeby i jego tak wrzucili na w6z jak tych Zyd6w.
Trzy dni po tym zdarzeniu dowiedzialam si«, ze "Harbuza" rozeIWal granat, kt6ry usi-
Iowal rozbroic, a jego cialo pozbiex:ano i wrzucono na w6z. Pomyslalam wtedy sobie, ze do-
czekal si« tego, co ci nieszcz«sni Zydzi, ze smierci kt6rych si« smial. I wtedy nie bylo mi
przykro, bo pomyslalam: "B6g ci« ukaral za smiech z ludzkiego nieszcz«scia".
705
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia' Czortk6w
Pamiytam, ze moja mama poszla do domu "Harbuza" i w rozmowie z jego matk gly_
boko jej wsp6lczula, m6wic: "wiesz jak to jest przykro i ciyzko matce widziee na lozu
smierci swego syna". Moja mama razem z ni plakala bo jj syna, Stefana Sitko kilka dni
wczesniej banderowcy zabrali z domu i podobnie jak tych Zyd6w zamordowali.
Anna Sitko
Antonina Sitko - Skorodyiice (1941 r. 1944 r)
Bylam swiadkiem.
Pamiytam, ze 6 lipca 1941 r., w niedziel y okolo godziny 1000 rano, do naszej wsi Skoro-
dynce wkroczyly wojska niemieckie. Miejscowi Ukraincy witali ich kwiatami. Ja w tyro cza-
sie, z bratankiem Gienkiem, paslam krowy kolo skalistej g6ry w poblizu rzeki Seret. Gdy
pydzilismy krowy do domu, spotkalismy ich przy moscie. Pamiytam, ze zatrzymali moto-
cykle i pozwolili nam przepydzie przez most krowy.
Nastypnego dnia, to jest 7lipca 1941 r. wieczorem bylam przed domem z Tekl, moj
bratow, gdy nadszedl ssiad, Ukrainiec, Antoni Suchorolski. Razem z nim przyszedl
drugi Ukrainiec, Iwan Bojczuk. Obaj powiedzieli do mego brata Stefana Sitko, ze przy-
szli po niego, zeby poszedl z nimi do silrady (czyli inaczej gminy), tam bowiem chc 0 cos
jego zapytae. Nasz ojciec, kt6ry lezal w tym czasie na 16zku, odezwal si y : "Nie idi Stefan,
jak swiat swiatem, to nigclzie w nocy w urzyc!ach nie urzyduj, do urzydu idzie si y pod-
czas dnia". Bratowa spy tala si ich, czy oni tam byd go bie, a moze chc go zabie? Wtedy
Bojczuk odezwal si y : "A naszych Ukrainc6w to nie bito, to nie wiyziono np. w Berezie".
Z kolei powiedzial Suchorolski: "Stefanowi nic nie grozi, spytaj go 0 to, co trzeba i pusz-
cz wolno". Kolo cerkwi, w poblizu silrady obaj Ukraincy zaczyli go okladae kolbami ka-
rabin6w. Robiono tak r6wnieZ z innymi Polakami, kt6rych przyprowadzono. Mama, kt6ra
poszla za Stefanem, odcignla go na chwil y na obok i powiedziala mu: "Uciekaj! Czy ty
nie widzisz co tu si y dzieje?" Ale za chwil do Stefana podskoczylo z dziesiyciu bande-
rowc6w i pocignylo za sob Stefana, a Bojczuk, jak si p6iniej okazalo - zabil Stefana.
Wczesniej zabrano go do stodoly Dobrusznoho i tam torturowano. Odcit;to mu koniec
nosa, g6rn wargt;, uszy i przyrodzenie. Tego zbrodniczego czynu dokonali byli koledzy
szkolni Stefana, z kt6rymi 2:)'1 w zgodzie, razem bawili sit; i uczyli. Mial szanst; na
ucieczkt;, ale z niej nie skorzystal, bo czul sit; niewinny i nie spodziewal sit;, ze to mog
uczynie jego byli koledzy. Zabitego Stefan a zaniesiono na drabinie i wrzucono do Seretu.
Po dwu tygodniach cialo wyplynt;lo, akurat na wprost naszego pola. Kiedy ojciec z mam
i Tekl poszli na pole, znaleili jego dalo. Poznali go po ubraniu, kt6re sam sobie uszyl.
Rodzice chcieli go od razu pogrzebat, ale lI'usieli miee zezwolenie z silrady. Po nie pos-
zla mama. Ojciec zbil naprt;dce trumnt; ze z..lyklych desek i w ukryciu, by nikt nie widzial,
pojechal na polski cmentarz. Dla niepoznaki nakryli trumnt; slom i obornikiem. Pocho-
wali go na cmentarzu. Ale juz na trzeci dzien n jego grobie jeden Ukrainc6w, urzdzil
sobie taniec i szydzil, ze tam zostal pochowany Zyd. (Byl pochowany bez ksit;dza, bo nie
bylo takiej mozliwosci).
Blisko stodoly Dobrusznoho mieszkali Polacy. Wincenty Bandura ze swoj zon slyszal
jak bito i znt;cano sit; nad Stefanem. Widzieli jak.go niesiono na drabinie do rzeki. Zona
Bandury powiedziala to w sekrecie mojej'mamie. Zona Dobrusznoho, po jakims czasie po-
rzucila swego mt;za, bo nie mogla pogodzie sit; z udzialem jej mt;za w morderstwach. Pew-
nego razu, gdy spotkala Teklt;, mocno j przytulila do siebie, wypowiedziala kilkakrotnie
jej imit; i rozplakala sit;.
Antoni Suchorolski, ten kt6ry zabral Stefana Sitko z domu, prawdopodobnie przedos-
tal sit; do Kanady i tam mieszka. Nasz ssiad Hryfiko Harbuz, kt6ry byl r6wnieZ bande-
rowcem, tez przedostal sit; do Kanady. fnny Ukrainiec z Kosowa 0 nazwisku Jakiw, r6w-
niez banderowiec, uciekl do USA. Wielu morderc6w, majcych na sumieniu bezbronnych
706
Rozdzia123. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czonk6w
Polak6w oraz urz y dnik6w sowieckich, szczeg6lnie listonoszy, wojskowych ukrylo si y w Ka-
nadzie, USA i Anglii.
Pamiytam, ze w Skorodyncach w nocy 7lipca 1941 r., Ukraincy aresztowali wielu Pola-
k6w i ich pomordowali. Za wsi, za mostem mieszkali Baginscy, ich ziyciem byl Stefan
Bandura. Tej nocy przyszlo do niego dw6ch banderowc6w. Jeden z nich zatrzymal si y
i pr6bowal zapalic papierosa. Drugi stal nieco dalej od nich. Kiedy Stefan Bandura po-
magal przypalic mu papierosa, wtedy ten powiedzial do niego. "Uciekaj Stefanie w kuku-
rydz y , bo my ciebie prowadzimy na smierc. J a byd y do ciebie strzelal, ale ty si y tego nie
b6j."Stefan skorzystal z tej rady i ocalil iycie.
Byl w naszej wsi Ukrainiec Jaremko Malaficzuk, kt6ry ozenil si y jeszcze przed wojn
z moj kuzynk Wiktori - Polk. Byla to c6rka mego stryja Antoniego Sitko, rodzonego
brata mego ojca. Jaremko Malaficzuk byl sydzi w piwnicy, gdzie wydawano wyroki na za-
trzymanych Polak6w - mieszkanc6w Skorodyniec. On teZ sdzil Stefana Sitko. Stefan mial
go zapytac: "czym ci zawinilem szwagrze, ze mnie na smierc sdzisz?" Wtedy od Jaremki
otrzymalodpowiedi: "ty mnie juz nie rodzina, szkodzisz naszemu panstwu - Ukrainie".
Oni uwaiali, ze jak wybij wszystkich Polak6w, to byd mieli swoj Ukrain y .
Ojciec Teofili Soleckiej, Kostanty, byl r6wniez wziyty tej nocy przez Ukrainc6w. Naj-
pierw go zbili, a potem wyprowadzili w rejon jamy niediwiedziej nad rzek y Seret. Tam
oprawca bagnetem pchnl go prosto w serce. Szczysliwy traf chcial, ze bagnet mordercy
tram w metalow papierosnic y , kt6r mial w marynarce Konstanty. Bagnet si y zeslizgnl,
nie ranic ofiary. Konstanty wpadl do rzeki, a ze umial plywac, zanurkowal i odplynl.
Kiedy to zauwaiyli banderowcy, pr6bowali do niego strzelac. Konstantemu udale si y wyjsc
z rzeki chronic si y w pobliskich bruzdach zagonu ziemniak6w, przedostal si y przez pola
do ssiedniej wsi Majdan, zamieszkalej przez Polak6w. Tam, przez znajomych, dal znac
o sobie zonie, kt6ra znalazla mu schronienie w Czortkowie u swego brata. Po kr6tkim po-
bycie w Czortkowie Konstanty wyjechal na zach6d do Polski.
Po zamordowaniu Polak6w, w niedziel y l3lipca 1941 r. miejscowy ksidz ukraifiski m6wil
na kazaniu: "Moi parafianie, budujmy Ukrain y siln i potyZn i na mocnym fundamencie, a nie
na pisku i kIWi ludzkiej, bo przyjdzie burza i rozwieje si y nasza Ukraina..." (m6wil to w jyzyku
ukrainskim). Nastypnego dnia banderowcy powybijali mu wszystkie szyby na plebani.
7lipca 1941 r. policjanci zabrali ukrainscy w nocy z dom6w Tomasza Chmieluka, Ma-
deja Grabowieckiego i Tomasza Kurasiewicza. Wszyscy zginyli, na podstawie wyroku wy-
danego przez samozwanczy sd, w jednej z piwnic w Skorodyncach. Razem z nim byl za-
brany Jan Grabowiecki. Mimo zwizanych do tylu rk udalo mu si y uciec. Wykorzystal
moment nieuwagi katujcych go oprawc6w, stoczyl si y z g6rki i wpadl w zarosla.
Tragiczna smierc spotkala moj kuzynk y Ann y Szatkowsk, c6rk y Michaliny, siostry
mego ojca. Wyszla ona za mz za Jana Szatkowskiego, mieli dw6ch syn6w Wiktora i mlod-
szego trzyletniego Eugeniusza. Anna byla w ciiy i lad a chwila spodziewala si y rozwiza-
nia. Tej nocy, gdy zostala zamordowana razem z mlodszym synkiem Eugeniuszem, jej mz
lan z synem Wiktorem spydzili noc w kryj6wce. Gdy wr6cili do domu zastali dwa trupy.
Stryj Antoni Sitek, przez dluzszy czas ukrywal si y w obawie przed banderowcami. Kilka
razy udale si y mu uniknc smierci. Pewnego dnia, w paidzierniku 1944 r., przed wieczo-
rem, kiedy przebywal w swoim domu, ktos zapukal do drzwi. Stryj otworzyl je i wtedy je-
den z Ukrainc6w strzelil mu prosto w glow y , tak, ze kula przeszla na wylot. Jego ziyc Lud-
wik Opacki, gdy uslyszat strzal, a przebywal w ukryciu na zewntrz domu, w odwecie
podpalil dom ssiada Ukrainca, co sklonilo napastnik6w do szybkiego opuszczenia domu
ofiary. W momencie wejscia banderowc6w 3-letnia c6reczka Ludwika Opackiego, scho-
wala si y pod pierzyn y i cicho leZala nie zauwazona przez banderowc6w. Rano zabrala j
matka Zofia, kt6ra przyszla tam razem ze swoj siostr Hel.
W Skorodyncach gl6wnym organizatorem bandy morderc6w byl Michal Romaniuk,
kt6ry razem z Jaremk Malanczukiem, kierowali napadami i s odpowiedzialni za ludo-
b6jcze zbrodnie w tej wsi.
1995 r., Antonina Sitko
707
Rozelzia123. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Czortk6w
Eugeniusz Sitko - Skorodynce (1941 r. -1944 r.)
6 lipca 1941 r., byla to niedziela, do Skorodyniec wkroczyly wojska niemieckie, kt6re po
kr6tkim postoju, jeszcze w nocy, odjechaly dalej na wsch6d.
W poniedzialek wieczorem, 7 lipca 1941 r., do naszego domu przyszlo dw6ch Ukrain-
c6w: Antoni Suchorolski "Balabuch" i Malanczuk. Zapytali mnie gdzie jest ojciec Gdy go
zobaczyli, powiedzieli, zeby szedl razem z nimi, bo wzywaj,! go Niemcy. Kiedy ojciec si za-
wahal, powt6rzyli jeszcze raz "dla was jest lepiej abyscie szli z nami". Po tym oswiadczeniu
odeszli. Ojciec pozos tal. Kiedy matka zapytala go , czy p6jdzie odpowiedzial: "nie czuj si
winny" .Po ich odejsciu ubral si i poszedl do ukrainskiej swietlicy, to jest tam, gdzie mu
kazano przyjsc. Moja babcia, matka mojego ojca i moja mama, poszly za nim do Domu Lu-
dowego. W czasie drogi doradzaly ojcu, aby nie szedl tam, aby uciekl. Ale nie usluchal.
Kiedy doszedl na miejsce, bylo tam wielu uzbrojonych Ukrainc6w, kt6rzy spdzili tam kil-
kunastu Polak6w. Na ucieczk bylo juz za p6ino. Banderowcy rozpdzili kolbami zgro-
madzone pod budynkiem kobiety.
Babcia z mam,! wr6cily do domu. Tej nocy Ukraincy zamordowali 9 Polak6w - mz-
czyzn w wieku do 35 lat. Wsr6d nich byl r6wniez m6j ojciec. Pr6bowal on stawiac op6r
i uciekac, jednak schwytany przez Ukrainc6w na podw6rzu Wincentego Bandury, zostal
zabrany do jakiejs ukrainskiej stodoly, gdzie go torturowano. Obcito mu uszy i nos, a jego
cialo wrzucono do Seretu. Na trzeci dzien znaleilismy zwloki ojca na brzegu rzeki przy na-
szym polu. Po paru dniach matka ojca z dziadkiem poszli do miejscowej selrady z prosb,!
o zezwolenie na jego pochowanie. Otrzymali takie zezwolenie. Zbilismy z desek skrzyni
i pochowalismy na miejscowym cmentarzu.
Niekt6re szczeg6ly z tej parodii s,!du nad Polakami zatrzymanymi w Domu Ludowym
Ukrainskim przekazal Konstanty Piotr6w, jedyny cudem ocalaly z tego mordu. Wyrok wy-
dawalo kilku miejscowych Ukrainc6w. Wsr6d nich byl szwagier ojca Michal Malanczuk,
kt6ry ozenil si z jego siostr,!. On to byl gl6wnym "prokuratorem i sdzi,!".
Ojciec podobno zwr6cil si do niego, m6wi,!c: "szwagier, co ja warn zawinilem, ze wy-
dajecie na mnie wyrok smierci?" Wtedy ten odpowiedzial: "Tutaj nie jestem waszym
szwagrem! Ty naszej derZawi szkodzisz" (co w tlumaczeniu oznacza: Jestes wrogiem na-
szego panstwa).
Tej samej nocy, gdy zamordowano 9 Polak6w, ci sami lub inni nacjonalisci ukrainscy wy-
mordowali 3 rodziny iydowskie, naszych s,!siad6w - mieszkanc6w Skorodyniec.
Od tego czasu zylismy w ci,!glym strachu i niepewnosci 0 nasze iycie i mienie. Przez caly
ten czas nie spalismy w domu, ukrywaj,!c si wsz((dzie tam, gdzie tylko bylo mozliwe. Na
pocz'!tku paidziernika 1944 r. ucieklismy do Czortkowa, a stamt'!d w 1945 r. wyjechalismy
na Ziemie Odzyskane, zostawiaj,!c caly dorobek naszego iycia: zagrod(( i ziemi(( oraz mo-
gil(( naszego ojca.
Eugeniusz Sitko
Maria Skikiewicz - Biala (marzec 1944 r.)
W marcu 1944 r., w nocy, na polskie zagrody dokonala napadu liczna grupa banderow-
c6w. Ograbili i spalili CZ((SC gospodarstw oraz zamordowali 20 mieszkanc6w wsi. Zapa-
mi((talam malzenstwo Nikodema Antoniuka i jego zony Marii, kt6rych zbrodniarze zar'!-
bali siekicrami. Po tym napadzie wszyscy Polacy zostali zmuszeni do opuszczenia
rodzinnych dom6w i schronienia si(( w Czortkowie.
W Bialej, w latach 1944-1945, do aktywnych banderowc6w, kt6rzy uczestniczyli w na-
padach i mordowaniu Polak6w nalezeli, m.in.: J6iko Lysamenko z zon,! Warwar<!: i c6r-
kami - starsz,! J6zk,! i mlodsz,! Rajin,! (Regin(!). Cala ta rodzina, na sfalszowanych doku-
mentach, jako Polacy, uciekla z Bialej i schronila si(( w Polscc. Byla poszukiwana przez
708
Rozdzial23. Relacje i 'Wspomnienia i'Wwdk6w - powiat Czor,k6w
NKWD. Zamieszkali w Prudniku. Przypadek zrzdzil, ze rozpoznali ich byli mieszka6.cy
Bialej mieszkajcy r6wniez w Prudniku. Dochodzenie prowadzil Urzd Bezpiecze6.stwa.
WalWara Lysamenko .pobila jedn ze swiadk6w za to, ze zeznawala prawd, przeciwko
niej. Wyroku nie bylo. Lysamenko z zon juz dawno zmarli naturaln smierci, a ich c6rki
wyprowadzily si do Szczecina, gdzie wyszly za mi za Ukrai6.c6w i spokojnie mieszkaj,
korzystajc z naiwnosci wladz polskich i samych Polak6w, kt6rym na Podolu podrzynali
wczesniej gardla.
Wielu z morderc6w schronilo si za granic: Anglii i Belgii, np. w Anglii mieszka pod
adresem: ll-Knigght Street: Licoln KN5-8Jy: GB Semen Lozi6.skij, byly esesman z dywizji
SS-Galizien. Na tej ulicy mieszka ich znacznie wicej. Nieraz zdarza si, ze paraduj w nie-
bieskich szarawarach i wyszywanych koszulach, udajc "wielkich bohater6w". W Belgii
mieszka pod adresem: 23-Mechelse Straat: 1800 Villvoorde Klemens Piatyhortuk - ban-
derowiec, kt6ry zmienil sobie nazwisko na Klem Duwan,. Pochodzi z okolic R6wnego
i udaje Polaka, jest bogaty, posiada kilka sklep6w.
Maria Skikiewicz, byla mieszkanka wsi Biala i Czortkowa
Wladyslaw Slczka - Bazar-kolonia Bazarska (3-4 maja 1942 r., grudzieii 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
3-4 maja 1942 r., zostal uprowadzony przez banderowc6w Polak - Julian Peryk (Jakub
Peryl) i przez nich zamordowany w pobliskim kamieniolomie.
W pielWszej polowie grudnia 1944 r., w kolonii Bazarskiej, nalezcej do solectwa Ba-
zar, podczas nocnego napadu, banderowcy wymordowali 30 polskich rodzin (Icznie po-
nad 100 os6b), m.in. siedmioosobow rodzin Jana Raka, pozostalych nazwisk nie usta-
lono. Jylko nielicznym udalo si zbiec i ocalie iycie.
Mieszkalem w tym czasie z rodzicami w miasteczku Jazlowiec, odleglym od Bazaru 0 18
kIn. Z Janem Rakiem i jego rodzin bylismy zaprzyjaznieni. Mieszkali na polskiej kolonii
naleicej do solectwa wsi Bazar. 0 tragicznej smierci Jana Raka i jego licznej rodziny do-
wiedzielismy si w dwa dni po makabrycznej rzezi dokonanej przez ukrai6.skich rizun6w.
Wiadomose t przyni6s1 Jan Kacper, mieszkaniec tej kolonii, znajomy mego ojca. Podczas
napadu zdolaI on, z zon i dwoma maIymi synami, uciec z mieszkania i pieszo, bmc po
sniegu, dotrzee do Jazlowca, gdzie zamieszkaI u swego krewnego J6zefa Truszkiewicza.
Kilka dni p6zniej przybyl J an Kacper do naszego domu z prosb do mego ojca, aby po-
m6g1 mu przywieze produkty Zywnosciowe i inne rzeczy pozostawione w jego zagrodzie.
Posiadalismy wtedy mocnego konia i dobre sanie, ale ojciec byl bardzo zajty r6inymi
pracami w miasteczku, tak ze nie m6g1 sam jechae, ponadto chorowal. To zadanie przy-
padlo mnie. Pan J an Kacper zapropono)Val nam zaplat w postaci przywiezionych pro-
dukt6w: zboza, ziemniak6w i warzyw. To nam bardzo odpowiadalo, poniewai po wygna-
niu nas przez Niemc6w z domu prawie cal iywnosc stracilismy. Ja, najstarszy syn,
podjlem si przewiefc te produkty. Po przybyciu do Bazarskiej kolonii i zaladowaniu na
sanie Zywnosci, z uwagi na potrzeb odpoczynku konia i nakarmienia go, mialem sporo
czasu na zwiedzenie opustoszalych dom6w, w kt6rych przed trzema tygodniami rozegrala
siC; wielka tragedia. Cial pomordowanych juz nie bylo. Mieszkania staIy otworem, do kaz-
dego mozna bylo wejse. Sciany, podlogi, meble byly brunatne od kIWi. Obejrzalem polow
dom6w na tej kclonii. Tego widoku nigdy jU:l chyba nie zapomn.
Godziennie, od drugiej polowy grudnia 1944 r. do 22 stycznia 1945 r., jezdzilem z Janem
Kacprem. Za kaidym razem wybieralismy inn drog, aby unikne zasadzki i spotkania
z Ukrai6.cami. W czasie tych podr6iy nie ominly nas r6zne nieprzyjemne przygody. Trzy-
krotnie zatrzymywali nas ukrai6.scy chlopi ze wsi Bazar, kt6rzy zabrali nam wiezione pro-
dukty. Dwa razy bylismy zmuszeni nocowae w pustym domu Jana Kacpra z uwagi na wy-
stpienie naglej odwiliy, kt6ra uniemozliwiala jazd obciionymi saniami. Musielismy
709
Rozelzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat CzorrkOw
czekac na mr6z. Gdzies okolo 20 stycznia, banderowcy wytropili nas i zorganizowali za-
sadzk na drodze, kt6r mielismy powracac. Mielismy wtedy wiele szczscia. Przejecha-
lismy nieco wczesniej nii to przewidzieli napastnicy. Za nami, w znacznej odlegloSci, je-
chala jakas podwodna-sanie i to ona natknla si na przygotowan zasadzk. Jak p6zniej
si dowiedzialem, byla to siostra mieszkanki Jazlowca, pani Zatorskiej, kt6ra przyjechala
do niej z malym synkiem z powiatu czortkowskiego w odwiedziny i zamiast nas padla of-
iar zbrodni. Zwloki obojga zostaly sprowadzone do Jazlowca, gdzie odbyl si pogrzeb.
To ostatnie wydarzenie przyczynilo si do zaniechania naszych wyjazd6w do kolonii
Bzarskiej. W niedlugim czasie po tym wydarzeniu Jan Kacper zmarl na tyfus. W tym cza-
sie zmarlo z tego powodu wiele os6b, w tym r6wniei i m6j ojciec.
Wladyslaw Slczka
Helena Slawiecka - Skorodynce (1941 r.)
Bylam Swiadkiem.
Byla noc z soboty na niedziel w pazdzierniku 1944 r. Po calodniowych wykopkach, pod
wiecz6r robilismy porzdek z przywiezionymi ziemniakami. Aby szybko wyjsc z domu i na
noc ukryc si. Mama i ja schowalysmy si na strychu nad stajni. Wcignlysmy za sob na
strych drabin, a na drzwi mama nasunla ciiki kamien. Dziadek Antoni, z moj mlod-
sz siostr, na noc zostal w mieszkaniu. Wyszedl tylko za nami i zamkn1 od zewntrz
drzwi od stajni. W pewnym momencie, ktos otworzyl furtk do naszej zagrody i uslysza-
Iysmy glosne kroki. Byli to banderowcy. Ich kroki roznosily si glosnym echem w ciszy noc-
nej. Obie z mam jui nie spalysmy. Slyszalysmy jak stukali do drzwi i okien. Dziadek ot-
worzyl im. Pytali 0 ojca. Dziadek powiedzial, ie nie wie, gdzie poszedl zic. Banderowcy
kazali dziadkowi otworzyc stajni. Pozagldali wszdzie. Myslalysmy, ze bdzie nasz ko-
niec, jak zechc wejsc za strych. Siedzialysmy obie w bezruchu, sparaliiowane strachem.
Na szczscie nie zrobili tego, i poszli z dziadkiem do mieszkania. Po chwili uslyszalysmy
strzaly karabinowe. Nie spalysmy do samego rana. Kiedy zrobilo si cicho i widac bylo, ze
banderowc6w jui nie ma, zeszlysmy ze strychu i poszlysmy si do mieszkania. Na srodku
pokoju lezal w kaluiy krwi martwy dziadek, a siostrzyczka, kt6ra miala wtedy 4 lata lezala
cichutko pod kocem, iywa. Mordercy jej nie zauwaiyli.
Po chwili uslyszalysmy odglosy zbliZajcych si ludzi. Szybko wybieglysmy, juz we tr6jk,
z domu i udalysmy si do naszego ssiada Podruczanego. On juz nie spal, siedzial w ukry-
ciu i widzial wszystko co si u nas na podw6rzu dzialo. U niego zaleilismy schronienie.
Olszyna 1995 r., Helena Slawiecka
Wiktor Solecki, s. Wincentego - Skorodynce (1941 r.).
Bylem Swiadkiem.
Byla lipcowa niedziela 1941 r. Ojciec m6j ukrywal si na strychu przed nacjonalistami
ukrainskimi, kt6rzy przychodzili co pewien czas i poszukiwali go. Tego dnia, matka byla
w stajni i doila krowy. Na nasze podw6rze przyszla Katarzyna Czornynska, siostra ojca,
kt6ra wyszla za mi za Ukrainca, chodzila do cerkwi i uwaiala si za Ukraink. Zwr6cila
si do mojej matki z zapytaniem: gdzie jest brat Wiko? Mama odpowiedziala, ze nie wie.
Wtedy ciotka Katarzyna powiedziala: "jego kara nie ominie, niech lepiej si zglosi do sel-
rady, bo to jui koniec. Juz tak bdzie". Matka zapytala: "A co bdzie?" ciotka odpowie-
dziala: "Jui bdzie Ukraina" i poszla do domu. Ojciec slyszal t rozmow i z zalem stwier-
dzil: "I to jest rodzona siostra! Wiem, co oni ze mn zrobi, gdy si zglosz".
Minlo okolo dw6ch tygodni od pielWszych masowych mord6w. Pewnego dnia wykryl
710
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Czortktiw
mego ojca, ukrytego na strychu w sianie z koniczyny, Michal Hapij. Wtedy przyszlo ich
trzech opr6cz Hapija, Stefan Staszczyk i Piotr Szozda. Zaprowadzili go do Ludowego
Domu Ukrainskiego. Szedlem z tylu, w pewnym oddaleniu, za ojcem. Mialem wtedy 9 lat,
ale zdawalem sobie spraw y , ze widz y go po raz ostatni. Doszedlem za nim az pod drzwi
Domu Ludowego. Po wprowadzeniu ojca do srodka po chwili uslyszalem jego przeraza-
j<!cy krzyk. Byl bardzo bity. Ten krzyk byd y pamiytal do konca Zycia. Gdy piszy, w lipcu
1966 r., mija 55 lat. Poszedlem na podw6rze mojej ciotki Tekli, kt6ra mieszkala naprzeciw
Domu Ludowego. Tam stalem i plakalem. W pewnej chwili zobaczyl mnie jeden z Ukra-
inc6w, a gdy dowiedzial si y kim jestem, chwycil za kamien, kt6rym uderzyl mnie w glowy.
Wtedy ucieklem i schowalem si y za dom. Gdy ona wyszla z mieszkania, powiedzialem jej,
ze tat y zabrali i bij go. W odpowiedzi uslyszalem od ciotki: "taty juz nie bydziesz mial. To
juz jego koniec".
Matka chciala zobaczyc si y z ojcem i poszla do Domu Ludowego. W rozmowie z war-
townikiem prosila go by podal ojcu paczk y . Ten odpowiedzial, ze on tam wszystko ma.
Ojca trzymano w piwnicy od wtorku do soboty. Tam go bite i torturowano. 0 tym do-
wiedziala si y moja matka od Ukrainca, myza siostry ojca Olgi, kt6ry mieszkal naprzeciwko
Domu Ludowego. W tajemnicy wyznal, ze widzial to przez olmo w piwnicy. Jednym z bi-
j<!cych byt siostrzeniec ojca, syn Katarzyny, Aleksander Czomynski. Drugim znycajcym
si y byt bratanek - syn nieZyj<!cego juz brata ojca. Jego zona Ukrainka, wyszla po raz drugi
za m<!z, tym razem za Ukrainca Wasyla Suszko, kt6ry dw6ch pasierb6w wychowal na za-
zartych nacjonalist6w. Wedlug relacji Mikolaja, ojca szwagra-Ukrainca, mego ojca 0 go-
dzinie 4 rano wrzucono na konny w6z i zawieziono do lasu, gdzie w rejonie starej lesni-
cz6wki wrzucono do gtybokiej studni.
Wiktor Solecki
Teofila Solecka, z d. Piotrow - Skorodynce
By tam swiadkiem.
Memu ojcu; Konstantemu Piotrowi, dziyki opatrznosci Bozej udalo si y przeZyc, mimo
otrzymanego i wykonywanego wyroku smierci. 7lipca 1941 r., , gdy ojciec siedziat przed
domem, z moj<! mtodsz<! siostr na ryku i rozmawial z nauczycielem szkoly powszechnej -
Lewickim- nagle z hukiem otwarta si y furtka i wpadto przez ni<! kilku uzbrojonych bande-
rowc6w. Na ten widok nauczyciel btyskawicznie przeskoczyl parkan i schronil si y na pod-
w6rzu s<!siada Franciszka Bandury. Ojciec z malym dzieckiem nie mial zadnej szansy na
ucieczk y . Mojej mamy w tym czasie nie byte w domu. Ojcu kazano isc razem z nimi.
Doprowadzono do Domu Ludowego Ukrainskiego. Tam odebrano mu dziecko i rzu-
cono je na ziemi y . Ojca natomiastzaprowadzono do srodka, postawiono przed tzw. S<!-
dem, w sktad kt6rego wchodzili miejscowi ukrainscy nacjonalisci. Odczytano mu wyrok
smierci, a za gt6wn winy uznano, ze podczas swi<!t ukrainskich wozil obomik na pole
i pracowal, zamiast uczcic to swiyto. Wieczorem piyciu banderowc6w, wsr6d nich byli
znani ojcu: Iwan Futra i Antoni Bandura "Antiszko", wyprowadzito ojca na miejsce egze-
kucji. Kiedy przechodzili koto naszego domu, ojciec zawolal glosno do mamy: Katarzyno!
Ale nikt z nas nie ruszyl si y , bo si y balismy 0 swoje Zycie, tym bardziej, ze nagle pojawit si y
przy nas s<!siad Ukrainiec, kt6ry przytoZyI karabin do piersi matki i nie pozwolil si y ruszac
z miejsca. Kiedy prowadzono ojca obok kosciota, przeZegnal si y i powiedziat dose glosno:
,,0 Boze", co rozzloscilo banderowc6w i sprawilo, ze, zaczyli go bie tak, ze z nosa i ust pos-
zta mu krew. Oslabl zupelnie, nie m6g1 juz dalej ise.
Przyprowadzili go nad Seret, w poblizu tzw. "Niediwiedziej Jamy", nazywanej tez
"Jam<! Podrucz". Nad Jam<! odczytali mu ponownie wyrok smierci ijeden z banderowc6w
wydat rozkaz do Antoniego Bandury "kreso w hrudu" co znaczy "bagnetem w piersi". I w
chwil y potem ojciec otrzymat silne uderzenie bagnetem w lew<! stron y klatki piersiowej i
spadl z wysokiego kilkumetrowego brzegu do wody.
711
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - pO'Wia, Czorrk6w
Mordercy mysleli, ze cios bagnetem byl smiertelny. Tymczasem bagnet ugodzil w meta-
lowy guzik przy lewej kieszeni i zeslizgnl sier na lew kieszen, w kt6rej byla metalowa pa-
pierosnica tak, ze bagnet nie przebil piersi. Banderowcy obselWowali jednak rzeker i kiedy
ojciec wychylil glower, by zaczerpne powietrza, zorientowali sier, ze iyje. Szli jednak brze-
giem rzeki, obserwujc kiedy ojciec utonie. Gdy doszli do mostu podzielili sier na dwie
grupy. Jedni szli po jednej stronie rzeki, drudzy po drugiej. Kiedy ojciec plync, co pewien
czas, wynurzal glower, by zaczerpne powietrza, to banderowcy strzelali, usilujc go trafie.
Po przeplynierciu okolo 500 metr6w, doszli do miejsca, gdzie do Seretu wpadala odnoga
rzeki, spelniajcej roler mlyn6wki, naperdzajcej mlyn wodny. Woda w tym miejscu byla
dose szeroka, tak ze odcierla banderowcom mozliwose obselWowania jednej strony brzegu.
musieli zawr6cie aby obejse przeszkoder wodn. To pozwolilo ojcu bezpiecznie podplyne
do brzegu wolnego od banderowc6w. W sumie przeplynl okolo kilometra, wdrapal sier na
wysoki brzeg i ukryl w polu, w bruzdzie mierdzy ziemniakami.
Banderowcy nadal go szukali, ale bylo juz ciemno, i po pewnym czasie zrezygnowali
z poszukiwan. Po pewnym czasie ojciec przeplynt przez rzeker na drugi brzeg i udal sier do
pobliskiej wsi Majdan. Tam zaszedl do znajomego Polaka - Pawla Czarnieckiego, kt6ry
udzielil mu pomocy. Jeszcze tej samej nocy ojciec dotarl do Czortkowa, gdzie znalazl
schronienie.
Kiedy banderowcy zorientowali sier, ze ojciec Zyje, stali sier codziennymi gosemi w na-
szym domu. Przychodzili i szukali go wszerdzie, w mieszkaniu, na strychu, w budynkach
gospodarczych.
Po ustabilizowaniu sier niemieckiej okupacyjnej administracji, zapanowal, na kr6tki czas,
spok6j. Ukraincom i ich policji zabroniono dokonywania samosd6w. Nasz rodziner
cigle jednak przesladowali. Kiedy mama lub moje dwie ciocie wychodzily poza wies lub
w pole, zawsze znalazl sier jakis policjant lub inny Ukrainiec, kt6ry dokonywal rewizji w ich
torbach. Za wszelk cener szukali jakiegos sladu , kt6ry doprowadzilby do miejsca pobytu
mego ojca. Przez trzy lata nie mialem normalnego dziecinstwa. Zawsze na noc szukalismy
schronienia poza domem i nigdy nie mielismy stalego miejsca. Latem bylo latwiej, czersto
ukrywalismy sier wsr6d krzew6w w swoim ogrodzie. Jesieni w kopkach kukurydzy. Najgo-
rzej bylo przetlWae zimer. Spalismy na strychach dom6w i ob6r, w stodolach, w piwnicach,
nieraz w swoich lub u znajomych Ukrainc6w, czasami nawet bez ich wiedzy.
Dzialania banderowc6w nasilily si y szczeg6lnie przed wejsciem wojsk radzieckich. Po
ich przyjsciu na pewien czas ustaly, a pod koniec 1944 r. ponownie sier pojawily w duiym
naterzeniu. W tym czasie m6] ojciec pdobnie jak wielu innych pozostalych przy iyciu Po-
lak6w zostal wcielony do W<?jska Polskiego, natomiast wielu Ukrainc6w, zamiast do woj-
ska, ucieklo do lasu i zasililo bandy UPA. Po przejsciu frontu dalej na zach6d i wyjezdzie
wojsk radzieckich ukrainscy nacjonaliSci nasilili ponownie sw ludob6jcz dzialalnose. Nie
bylo dnia, by ktos nie zginl z rk banderowc6w. W sytuacji ciglego zagrozenia ucieklismy
z mam do Czortkowa, pozostawiajc caly dobytek na lasce losu.
W marcu 1945 r. ojciec wr6cil z wojska. Byl na froncie ranny, zwolniono go jako nie-
zdolnego do dalszej sluzby. Kt6rys z Ukrainc6w zauwaiyl go idcego ze stacji. Jeszcze tego
samego dnia byl poszukiwany przez banderowc6w. Wobec istniejcego zagrozenia 18
marca 1945 r. wyjechalismy transportem kolejowym z Czortkowa. Przez dwa tygodnie je-
chalismy w bydlercych wagonach do Jaroslawia. Tam w punkcie PUR-u sperdzilismy Wielka-
noc. Osiedlilismy sier w powiecie przemyskim. Nasz ojciec, cierzko chory, zmarl w 1961 roku.
Teofila Solecka
Kazimiez Soltys, s. Bazylego - Skorodyiicc (1941 r.)
Bylem Swiadkiem.
3lipca 1941 r. do naszej wsi Skorodynce przyjechalo 5 zolnierzy sowieckich aby zabrae
712
Rozclzial23. Relacje i wspomnienia iwiadktfw - powiat Czortktfw
mzczyzn z konnymi podwodami dla potrzeb wojska. Godzin przed ich przybyciem miejs-
cowi Ukraincy, jezdzc na koniach oglosili powstanie "Samostijnej Ukrainy".
M6j ojciec, chcc si ukryc, przed zolnierzami sowieckimi schronil si w pobliskim le-
sie. Tam spotkal swego szwagra Ukrainca Stefana Malanczuka, kt6ry pocignl ojca
w glb lasu, gdzie ku swemu zaskoczeniu ojciec zobaczyl okolo 30 uzbrojonych Ukrainc6w,
kt6rzy prawdopodobnie na widok wjei:dzajcych zolnierzy sowieckich r6wniei: schronili si
w lesie. Kazali oni Malanczukowi wracac do domu, a ojca zatrzymali. Zaprowadzili go
okolo kilometra w glb lasu i tam zamordowali. Ogldziny zwlok wykazaly, ze WYlWali mu
srebrne zby, bagnetem mial przedziurawione obie dlonie, i odcit glow. We wsi kri:yla
wiadomosc, ze Ukraniec Antoni Bandura, nazywany "Antiszko", chwalil si, ze to on jed-
nym ciciem szabli odcil memu ojcu glow, kt6ra spadla jak "gl6wka wr6bla". W mor-
derstwie tym pomagal mu Piotr Firman zwany "Szozd" i Michal Hapij.
W poniedzialek 8lipca 1941 r., pod wiecz6r, Michal Hapij i Piotr Firman "Szozda" za-
brali mego stryjka, Tomasza Soltysa do budynku Ludowego Domu Ukrainskiego, gdzie go
przesluchiwano i torturowano, zdajc wydania karabinu, kt6rego faktycznie stryjek nie
posiadal. Po calodniowym przesluchaniu zwolniono go i kazano si zglosic si nastpnego
dnia wieczorem. Stryj, zamiast uciekac, majc czyste sumiennie, bo zadnej broni nie po-
siadal, poszedl. Przesluchanie powt6rzono, tym razem bito go znacznie dotkliwiej, kazano
mu si poloi:yc na wznak i skakano po jego klatce piersiowej i brzuchu. Nastpnego dnia,
w godzinach przedpoludniowych, odstawiono go do wizienia w Czortowie. Razem z nim
zabrano: Antoniego Rachanskiego, Kazimierza Stachowicza i Kazimierza Szpytk. Tam
trzymano ich przez szesc tygodni. Wobec braku dowodu na to, ze maj bron, gestapo po-
stanowilo ich zwolnic. W6wczas Michal Hapij, Wolodymyr Jaremczuk i Stefan Stasiuk zlo-
iyli doniesienie, ze tych czterech Polak6w jest komunistami. Tym razem gestapo uwierzylo
i skazano ich na kar smierci.
W nocy z 22 na 23 sierpnia 1941 r. w nocy gestapo zabralo oskarionych, razem z innymi
wizniami i rozstrzelalo w.Czarnym Lesie k. Czortkowa. Wsr6d wizni6w przewazali Po-
lacy, ale byli tam r6wniez Zydzi i Ukraincy, oskarieni 0 komunizm.
Zwloki swego ojca odnalazlem ukryte pod galziami w lesie. Obok ciala lezala odcita
glowa. Zabralismy je w tajemnicy przed Ukraincami i ukrylismy w slomie, w stodole.
Matka mego ojca poszla do przewodniczcego selrady - Ukrainca, z prosb 0 zezwolenie
na pochowanie na cmentarzu polskim. Przewodniczcy odm6wil i polecil zakopac tam
zwloki, gdzie lez. Po tygodniu skrzynk z rozkladajcymi si juz zwlokami, jeden ze zna-
jomych Ukrainc6w 0 nazwisku Sztokalski podj1 si wywiezc i zakopac na polskim cmen-
tarzu.
Kiedy w 1978 roku odwiedzilem Skorodynce, wstpilem do Sztokalskiego, kt6ry wtedy
jeszcze i:yl i ten pokazal mi gr6b mego ojca.
Kazimierz Soltys
Tadeusz Stasyszyn - Polowce (wrzesh:i11939 r., 10.02.1940 r., 6.07.1941 r., 9.01.1944 r.)
By tern swiadkiem.
Moja rodzinna wies Polowce, polozona w zachodnio-p6lnocnej czsci powiatu czort-
kowskiego, midzy rzekami Seretem a Stryp, nad mal rzeczk Dzurynk, nalezala do
gminy Pausz6wka. We wsi byl kosci61 parafialny i plebania. Proboszczem byl ks. Bernard
Pyclik (ur. 15.11.1896 r.- zm. 13.09.1964 r.). Wies lezala w malowniczej dolinie. Miala 44
zagrody polskie z 46 rodzinami i okolo 80 osobami. Polowa rodzin - to malzenstwa pol-
skie, druga malzenstwa mieszane polsko-ukrainskie. Zgodnie z przyjtym zwyczajem
z okresu przed pielWsz wojn swiatow, jeszcze z zaboru austriackiego, w rodzinie mie-
szanej, jei:eli mz byl Polakiem, a zona Rusink (Ukraink), synowie uwazani byli za Po-
lak6w i chrzczeni w kosciele rzymskokatolickim, a c6rki - za Rusinki i chrzczone w cerkwi
713
Rozclzial23. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powia, Czortk6w
grekokatolickiej lub prawoslawnej. W sytuacji gdy ml}i; byl Rusinem, a zona Polk podzial
na wyznanie i narodowosc byl odwrotny. Mimo tej mieszaniny narodowosciowej i wyzna-
niowej wsp61Zycie do 1939 r., to jest do czasu wybuchu wojny, ukladalo si poprawnie i bez
konflikt6w narodowosciowo - wyznaniowych. Rozmawiano w obu jzykach, obchodzono
wsp6lnie swita i traktowano si wzajemnie po przyjacielsku.
18 wrzesnia 1939 r. okafo godziny 7/8 ranG uslyszalem warkot motor6w. Bylem przeko-
nany, ze to sowieckie czolgi. Podbieglem by je zobaczyc. W drodze spotkalem ssiada
Ukrainca Jana Muzyk, lat 40, oraz innego gospodarza Ukrainca, kt6rego nazwiska nie za-
pamitalem. Kiedy tak stalismy we tr6jk i rozmawialiSmy, przyjechal do nas na rowerze
Nestor Czajkowski, lat 39. Zatrzymal si i smiejc si powiedzial do Jana Muzyki po ukra-
insku, wycigajc przy tym z pochwy czerkieski dlugi n6z i podnoszc jego lsnice ostrze
do g6ry: "dwadciat lit w poszytti perebyw i doczekawsia" (dwadziescia lat w slomianym da-
chu przetIWal i doczekal si). Muzyka i ten drugi zasmiali si, ja r6wniez. Tego powiedze-
nia absolutnie nie skojarzylem z intencjami Nestora Czajkowskiego, p6zniejszego polako-
zercy i mordercy wielu Polak6w. Wtedy nie zdawalem sobie sprawy, ze w tym powiedzeniu
chodzilo 0 zapowiedz mordowania Polak6w. Po tej rozmowie N .Czajkowski odjechal, a ja
pobieglem zobaczyc sowieckie czolgi. Wraz z nimi przyszla nowa rzeczywistosc: okupacja
sowiecka i pieIWsze bezprawia ze strony miejscowych Ukrainc6w.
To wlasnie Czajkowski zorganizowal posterunek tzw. "czeIWonej milicji", zlozony
z mlodych chlopc6w Ukrainc6w i podj1 aktywne dzialania majce pokazac, kto tu jest
wladz. Jedn z pieIWszych rewizji w poszukiwaniu broni przeprowadzil w naszym domu
20 wrzesnia (w srod) 1939 r. Broni nie znalezli, ale zabrali szabl, kt6r mial ojciec jesz-
cze z armii austriackiej. W naszym domu zastali ubranego juz po cywilnemu porucznika
Wojska Polskiego, kt6ry nosil si z zamiarem przejscia do Rumunii. Milicjanci zabrali go
ze sob, rzekomo w celu odstawienia na posterunek do Dzuryna. W tym tez tygodniu, ci
sami milicjanci, aresztowali miejscowego nauczyciela por. rez. Zacharasiewicza. Wedlug
nieoficjalnych informacji obaj podobno zostali zamordowani przez ukrainskich milicjan-
t6w, kt6rymi dowodzil Nestor Czajkowski.
10 lutego 1940 r., midzy godz. 8 a 9 rano, do naszego domu przyszedl znajomy rolnik,
kolonista z odleglej od nas 0 kilka kilometr6w Bartosz6wki. Poprosil nas by m6g1 troch
posiedziec i odpoczc, bo uciekl ze swego domu, poniewaZ na kolonii pojawili si rosyjscy
zolnierze, kt6rzy przeprowadzaj aresztowania. Jak odjad to on wr6ci siebie.
Wtedy jeszcze nie wiedzielismy, co si dzieje, ale juz wieczorem sytuacja si wyjasnila.
To NKWD deportowalo Polak6w na Sybir. Wszystkich zaladowano do wagon6w towaro-
wych i trzymano na stacji Bialoczortkowska. Na drugi dzien przybiegla do nas Stefcia Cza-
por, nasza ssiadka, z informacj, ze ludzie z Bartosz6wki s w wagonach na stacji kolejo-
wej. Wsr6d nich byl z rodzin brat jej mza. Prosila bym j podwi6z1 na stacj, bo chce
zawieic im troch Zywnosci. Szybko zaprzglem konie do san, do stacji b6'lo okafo 15km.
Po poludniu przyszedl siarczysty mr6z. Dojechalismy tam na godzin 19° . Byl juz prawie
zmierzch. Widzialem jak wok61 wagon6w chodzila straz wojskowa z karabinami, z nalozo-
nymi sztykami (bagnetami). Kiedy zbliiylismy si jeden z nich krzyknl: "postoj! nielzia"
(st6j nie wolno!) Zatrzymalem konie i pr6bowalem powiedziec w jakim celu przyjecha-
lismy. Ale wartownik krzykn1 ponownie "nielzia! zawertej! bo strilac budu!" (nie wolno!
Zawracaj! Bo strzelac bd). Musielismy wracac, bylismy bardzo zmarznici. Moja siostra,
kt6ra tez byla z nami, odmrozila sobie wtedy Iydki.
Na przelomie czeIWca i lipca 1941 r., gdywycofaly si pod naporem wojsk hitlerowskich
wojska sowieckie, dla beipieczenstwa mama z mo: siostr, spala na strychu, ja natomiast
spalem w pokoju, ale w ubraiu. Tej nocysiostra zawolala mnie, bym szedl spac na strych
i ze jest to polecenie mamy. Dla switego spokoju wszedlem tam i zabralem ze sob dra-
bin. Kiedy bylem juz na strychu i przygotowalem spanie, uslyszalem strzal karabinowy, po
nim drugi. Rozsunlem snopki pokrycia dachowego i spojrzalem na pole i wies. Nic po-
dejrzanego nie zauwaiylem. Po chwili uslyszalem wybuch granatu. Powiedzialem do mamy
i siostry: "chyba gdzies morduj, uciekajmy!". Zeskoczylismy ze strychu do stajni. Stan-
714
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortk6w
lem i przez uchylone drzwi patrzylem i nadsluchiwalem. Za chwil prawie jednoczesnie
wybuchly dwa granaty. Zorientowalem si, ze to moze bye w domu Luniak6w. Potem na-
stpily kolejne wybuchy, chyba u Grodeckich. Kolejny wybuch byl w naszym domu. Sly-
szalem jak biegnie przez nasze podw6rze trzech ludzi, minli stajni, gdzie bylismy ukryci.
Zrobilo mi si lzej. Na chwil odetchnlem. Teraz chyba bdzie wybuch u Pawlowskich-
pomyslalem - i tak bylo rzeczywiScie. Po chwili slychae bylo kolejne wybuchy granat6w, ale
juz znacznie dalej. Po tej serii nast,!pila, niezwylda cisza. Tak trwalo do samego rana. Gdy
zaczlo switae, srodkiem ulicy szedl jakis chlop i uslyszalem, jak z kt6regos podw6rza ktos
go pytal po ukrainsku: "szczo tam w seli dijalos?" (co tam we wsi si dzialo?). ten glosno
odpowiedzial: "A niszczo, jeno Czaporam trochy strupy pozdiraly" (nic takiego si nie
dzialo, tylko Czaporom troch strupy poidzierano). Chlopa tego nie widzialem, ale z glosu
domyslilem siC;, ze m6g1 bye "Stasiuk". Bylo to przezwisko, mieszkal on za miastem, w tzw.
"K1!cie", nazwiska jego nie zapamitalem.
Min1 moze kwadrans, gdy uslyszalem jak nasza ssiadka Rusinka Stefka, z domu Wy-
wolocz, zamzna z Polakiem Wasylem Czaporem, szla przez podw6rze do stodoly. Gdy
mnie zauwaiyla, dala znak glow, by siC; nie pokazywae. (W naszej wsi bylo az dziesic;e ro-
dzin Czapor6w, wikszose z nich, jak si okazalo, czula si Polakami, chociaz czse z nich
pochodzila z rodzin mieszanych). Po jakims czasie przyszla do nas Stefcia, ze mozemy juz
isc. I opowiedziala nam, co slyszala od ssiad6w 0 tym nocnym wydarzeniu.
Do mieszkania nie mialem odwagi wejsc. Zobaczylem, ze rzucony granat nie trafil do
wnc;trza domu, ale odbil si od sciany i potoczyl, wybuchajc okolo dw6ch metr6w od
okna, czc;se odlamk6w trafila w szyby i ram okienn.
Jak si nieco p6iniej dowiedzialem 0 godzinie 23 do mieszkania Lunik6w banderowcy
wrzucili po jednym granacie do kazdej izby. W mieszkaniu spalyw tym czasie cztery osoby:
matka, lat 60, jej syn lat 12, synowa Witka lat 24 oraz c6rka Gienia lat 21. Granaty wy-
buchly midzy 16zkami i dziwnym trafem nikogo nie ranily. Wszyscy schowali siC; w ko-
m6rce, tam przetrwali do rana.
Rodzina Grodeckich skladala siC; z osmiu os6b: Mariana Grodeckiego, lat 64 (kowal),
jego zony Tekli, lat 60, c6rki Broni, lat 28 i syn6w: Feliksa, lat 27, Jana, lat 25, Franciszka,
lat 23 Eugeniusza, lat 20 i Tadeusza, lat 16. Franciszek okolo godziny 22 30 wracal od zna-
jomych do domu. Na drodze spotkal grup mlodych chlopc6w, Ukrainc6w. Szybko po-
biegl do domu i opowiedzial 0 tym spotkaniu. Wszyscy domownicy przeczuwali niebezpie-
czenstwo i dlatego nie poloiyli siC; spae. W oknie pozostal najstarszy syn Feliks, kt6ry nagle
ujrzal, jak od tej grupy oderwalo si dw6ch chlopc6w i zaczc;li biec w kierunku ich domu.
Gdy zbliiyli siC; do okien, zatrzymali siC; i nastc;pnie rzucili granaty. Feliks krzykn1 "pad-
nij" i upadl w poprzek 16zka. Ojciecnie zdiyl zareagowae, pozostal przy nim nachylony.
Granat upadl wlasnie na to 16Zko. Felkowi ranil praw rk, ojcu natomiast odlamki tra-
fily w oczy. Drugi granat wybuchl w kuchni, gdzie w tym czasie nikogo juz nie bylo. Pozo-
stali domownicy zdli ukrye si w ssiedIiiej izbie i na strychu. W. jakis czas p6iniej
wszyscy ukryli siC; u ssiada Ukrainca i tam doczekali dnia. Rano obu rannych odwieziono
do szpitala w Buczaczu. Feliksowi amputowano rc;kc; do przedramienia, natomiast ojciec
po tygodniu zmarl z uplywu krwi. Zostal pochowany przy drodze we wsi Trybuchowce.
Trzecim domem, gdzie wrzucono granaty, byl dom Anny Staszyszyn, lat 49, jej syna Ta-
deusza, lat 23 i c6rki Agnieszki, lat 20. Cala tr6jka, po uslyszeniu wybuchu granat6w w cen-
trum wsi, opuscila mieszkanie i schronila siC; w stajni u ssiada Ukrainca.
Czwart polsk rodzin, do domu kt6rej wrzucono granat, byli Pawlowscy: Mikolaj, lat
49, zona Maria, lat 40, c6rka Olga, lat 16, synowie: Zbigniew, lat 14, Mietek, lat 12 i c6rka
Lusia, lat 5. a godzinie 23-ciej wszyscy juz spali w jednej izbie, gdy do niej wrzucono jed-
noczesnie dwa granaty. Szczsliwym trafem nikt nie odni6s1 zadnych obrazen. Wszyscy s-
dzili, ze to bombarduj samoloty lub artyleria. Kiedy wybiegli na podw6rze, zorientowali
si, ze to nie nalot. Matka z dzieemi szybko pobiegla przez drog do ssiada Ukrainca,
Nestora Korczyllskiego Gego zona byla Pol). Ten jak si okazalo, obserwowal przez
okno to wydarzenie i na widok biegncych szybko otworzyl drzwi od strony ogrodu i wpus-
715
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Czortk6w
cil uciekinier6w. Ostatnia byla Lusia. W pewnym momencie Nestor Korczyilski zauwaiyl,
jak jeden z banderowc6w rzuca granat za uciekaj<}c<}. W ostatniej chwili pochwycil j<} za
ryk y i wci<}gn<}1 do mieszkania, ale granat wybuchl tuz pod drzwiami ranH dziewczynk y
w plecy. Na szczyscie rana byla lekka, po dwu tygodniach pobytu w szpitalu dziewczynka
wr6cHa do zdrowia. Akcja z granatami, jak si y p6zniej okazalo, nie przyniosla napastni-
kom poz<}danego efektu. Na 21 os6b zginyla tylko jedna osoba, a dwie zostaly ranne.
W tym samym czasie druga grupa banderowskich rizun6w, przy uiyciu siekier i karabi-
n6w, napadla na dwie polskie rodziny: Antoniego Czapora, skladaj<}cej si y z 6 os6b i sied-
mioosobow<} Michala Czapora. Antoni Czapor, lat 40, jego zona, lat 40, syn Michal, lat 15,
zamyzna c6rka, lat 20, po myzu Kwasnica, i jej dziesiyciomiesiyczna c6reczka, zostali za-
r<}bani siekierami. Ziyc Antoniego Czapora, Stanislaw Kwasnica, lat 32, w ostatniej chwili
wyskoczyl przez okno i zdolal zbiec. Schronil si y u swej matki i brata w Diurynie.
Okolo 23 00 do domu Michala Czapora wtargnylo piyciu ukraiilskich chlop6w, s<}siad6w,
wsr6d nich Julyk Smerczynskyj. W mieszkaniu znajdowalo si y siedem os6b: Michala Cza-
pora, lat 60, napastnicy zar<}bali w pielWszej kolejnosci, zadaj<}c mu kilkanascie ciosOw sie-
kier<}. Kolejn<} ofiar<} byla jego zona lat 55, kt6ra zginyla od cios6w siekier. Trzeci<} ofiar<}
byla ich c6rka Szwedziftska, lat 25, kt6rej ukraiilscy rizuni odr<}bali glow y . Jej m'li wyskoczyl
przez okno i pr6bowal si y ratowac ucieczk<}. Dom byl jednak otoczony przez banderowc6w,
kt6rzy uciekaj<}cego zastrzelili. Szesnastoletnia c6rka Michala Czapora otrzymala trzy ciosy
siekier<} w plecy. Byly one glybokie, ale na szczyscie nie naruszyly kosci. Po otrzymaniu cio-
sOw stracila przytomnosc, ale odzyskala j<} i obawiaj<}c si y powrotu morderc6w podczolgala
si y pod lawk y . Po ich powrocie slyszala, ze liczyli trupy. J<} uznali za martw<}, poniewaZ cala
byta oblana kIWi<}. Tak przeczekala do rana. Odwieziono j<} do szpitala w Buczaczu, gdzie j<}
wyleczono. Trzecia c6rka Michala Czapora, maj<}ca 28 lat, wyszla szczysliwie z pogromu.
Opowiadala 0 tym wydarzeniu: "W mieszkaniu swiecHo si y jeszcze. Chociaz byla juz godzina
23, nikt jeszcze nie spat. Nagle po silnym uderzeniu w drzwi wlamato si y do izby piyciu Ukra-
iilc6w, miejscowych chtop6w, z siekierami. Powstat wielki krzyk i halas. Ja w tym czasie sta-
tam przy otwartych drzwiach szafy na ubrania. Korzystaj<}c z zamytu wsunytam si y do srodka
szafy i ukrytam za ubraniami. Ten mord tlWat bardzo kr6tko, moze 10 minut. Po zar<}baniu
wszystkich, chlopi wyszli z mieszkania. Nast<}pita chwila ciszy. Wtedy szybko wyszlam z szafy
i przez okno wyskoczylam do ogrodu, w kt6rym rosla wysoka kukurydza. W niej si y ukrytam
i tam czekalam. Nie mialam gdzie uciekac, wok61 byla t<}ka. Bardzo tatwo mozna by to mnie
zauwaiyc. Pamiytam, ze w kilka minut po mojej ucieczce z mieszkania, oprawcy wr6cili do
izby, prawdopodobnie szukaj<}c r6wniez i w szafie, bo mieszkanie zostato ograbione I<}cznie
z ubraniami". Z pogromu ocalato kilkumiesiyczne dziecko Szwedziilskich. Rano zabrala je
na wychowanie siostra zamordowanej, zamyZna z Ukraiilcem.
Trzecia grupa ukraiilskich rezun6w, uzbrojona w karabiny i siekiery, zaatakowala piyc
rodzin iydowskich, sktadaj<}cych si y z 20 os6b. Z grupy tej ocalaly cztery osoby: Milberg
Abrum, zona SzmHy Szpilberga, lat 38, z dwiema c6rkami w wieku 10 i 12 lat.
Wydarzenje z 6lipca 1941 r. bylo w Polowcach pielWszym praktycznym sygnalem reali-
zacji hasta "Smierc Zydom, Lachom i Moskalom". Byl to okres ogloszenia powstania "sa-
mostijnej Ukrainy". Kierownictwo OUN budow y niepodlegtosci swego pailstwa rozpo-
cZyto od bezprawia, samos<}d6w i l1\ordowania w bestialski spos6b bezbronnych
i niewinnych ludzi tylko dlatego, ze byli Zydami lub Polakami.
9 stycznia 1944 r. Banderowska boj6wka UPA zamordowala 28 os6b. Ukraiilscy rezuni
wiykszosc swych ofiar udusili przy pomocy sznur6w. Mordowali bez uiycia broni palnej.
Ciata ofiar wywiezli do lasu jagielnickiego i t-am zakopali.
17 stycznia 1944 r., podczas polowania w lasach pod Jagie1nic<} Star<}, niemieccy of ice-
rowie odkryli masowy gr6b pomordowanych. Kazali wydobyc zwloki. Fotograf z policji
kryminalnej zrobil zdjycia. Okazalo si y , ze byli to wlasnie uprowadzeni z dom6w przez
banderowc6w w nocy 9 stycznia 1944 r. mieszkailcy z Kolonii Polowce.
1996 r., Tadeusz Stasyszyn
716
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Czor,k6w
Rozalia Szatkowska, zona Grzegorza - Skorodynce (1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Byla jesieii, jak sobie przypominam, 8 pazdziernika 1944 r. bylo zimno, noc byly dose
silne przymrozki. Do naszego domu przychodzily kobiety z dzieemi na noc1eg, gdyz uwa-
zaly, ze w nim jest bezpieczniej. W tym :zasie nasilily siC( napady banderowc6w na polsk
ludnose. Wlasnie tej nocy prZ'Jszly do mnic: Maria Suchorolska i jej zamC(zna c6rka Zofia
Bandura z dwoma malymi synkami i Aleksandra Szpytko z trojgiem dzieci. Po pcwnym
czasie, gdy juz dobrze siC( sciemnilo, ktos zapukal do drzwi. Byl to Ludwik Suchorolski,
szesnastoletni syn Marii. Wraz z nim weszlo kilku banderowc6w, a na podw6rzu bylo ich
znacznie wiC(cej. Kacper Suchorolski, mz Marii, tez byl w tym czasie w domu, ale zdzyl
przed ich wejsciem schronie siC( na strychu i wcigne za sob drabinC(. Wszyscy, gdy tylko
ujrzelismy banderowc6w, bylismy przerazeni. Przybysze natomiast zaczC(li mnie pytae dla-
czego w moim domu znajduje siC( tyle os6b. Powiedzialam, ze przyszli pomagae mi obie-
rae z lisci kukurydzC(. W tym czasie kilku banderowc6w podeszlo do Zofii Bandury oraz
jej matki Marii i zaczC(li wypytywae ZofiC( 0 jej mC(za, kt6ry byl w tym czasie w wojsku.
Mnie jeden z banderowc6w zapytal, kt6ra to jest Szatkowska. Odpowiedzialem, ze to ja.
Wtedy on powiedzial: "wyjdz z nami chcemy ciebie 0 cos zapytae". WziC(lam dzieci za
rC(ce i zamierzalam z nimi wyjse, ale Aleksandra szarpnC(la mnie za sp6dnicC(, dajc do
zrozumienia bym nie szla. Zdawalam sobie sprawC(, ze jak wyjdC(, to mog mnie zabie.
Ogarnl mnie w6wczas strach, nie moglam ruszye siC( z miejsca. W tym czasie inni ban-
derowcy szarpali i bili pozostale kobiety. Zapytali mnie, gdzie jest moja mama. ZaczC(lam
j,! wolae. Mama w tym czasic ukryla siC( w kominie. Jeden z banderowc6w nawet tam zaj-
rzal, ale widocznie jej nie zauwaZyl. Ja w tym czasie wyszlam do drugicgo pokoju. Ban-
derowcy, kt6rzy byli w kuchni, zastrzelili MariC( Suchorolsk i jej c6rkC( ZofiC( BandurC(.
Gdy weszlam do drugiego pokoju ze strachu ukrylam si y na 16zku. Wtedy jeden z ban-
derowc6w podszedl i powiedzial, ze za przetrzymywanie Polak6w w moim domu nalcZy mi
siC( 25 kij6w albo to sarno, co zrobili z pozostalymi Polakami.
Gdy banderowcy wyszli poszlismy do ssiadki Ukrainki Kubyszowej i tam ukrylismy si y
u niej na strychu. Gdy jednak ona zorientowala siC(, ze jestesmy tam ukryci wygonila nas.
Wtedy zaszlismy do ssiadki Michaliny Futry i tam przesiedzielismy az do rana. Dzieci na-
tomiast ukrylismy w naszej stajni. Rano dowiedzielismy siC(, ze tej nocy banderowcy za-
mordowali znacznie wiC(cej os6b. ZapamiC(talam nazwiska: Franciszki Bandury i Anto-
niego Sitka, dwojga starszych ludzi. '
S,!siedzi, ci co ocaleli, pozbijali skrzynie do kt6rych wlozyli zwloki pomordowanych i po-
grzebali ich. Tego dnia z dzieemi, jak wiC(kszose ocalalych, zabralam niezbydne rzeczy i wy-
jechalismy do Czortkowa. Na miejscu pozostali tylko nieliczni, kt6rzy czuli si y mniej za-
grozeni lub tez liczyli na pokrewieiistwo z Ukraiiicami.
Byly to jednak zludne nadzieje. Jak si y p6Zniej okazalo, za pozostanie we wsi zaplacili
SWOlm zyclCm.
Rozalia Szatkowska
Wiktor Szatkowski - Skorodynce (1945 r.)
Bylem swiadkiem.
W marcu 1945 r., kazdego dnia na noc chowalismy siC( przed banderowcami wszydzic,
gdzie tylko bylo mozliwe. NajczC(sciej ukrywalismy siC( w sadach ;ub u s(}siada Ukraiiica,
kt6ry udzielal nam schronienia. Czynilismy to razem z moim ojccm. 17 marca 1945 r., jU:l
wczesnym wieczorem ukrylem si y w kryj6wce u ssiada. Po jakims czasic dol(}czyl do mnic
m6j ojciec. Moja mama Anna z szescioletnim bratem Eugeniuszem i dziadkiem, tego wic-
czoru pozostali w domu.
717
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Czonk6w
Rano, uslyszalem rozmow y domownik6w 0 dokonanym we wsi morderstwie. Cheialem
isc do domu, ale ojciee zatrzymal mnie. Po ehwili bez jego zezwolenia wyrwalem si y i po-
bieglem. Drzwi byly otwarte. Gdy wszedtem do mieszkania, zobaezylem na srodku izby le-
zee trupy, byla to moja mama i brat. Oboje mieli roztrzaskane glowy. Mama miala zu-
pelnie rozbit glow y , musiala otrzymac kilka cios6w jakims twardym narzydziem. Dziadka
nie znalazlem w mieszkaniu. Powiedzialem 0 tym ojeu. Na poeh6wek nie bylo ezasu. Ba-
lismy si y , ze banderowcy mog wr6cic i obaj z ojcem ucieklismy do Czortkowa. Byde juz
w miescie dowiedzielismy si y , ze dziadek iyje i przebywa w szpitalu, do kt6rego odwi6z1 go
kt6rys z ssiad6w Ukraine6w. Jak wynikalo, z relaeji dziadka, kiedy do mieszkania wpadli
banderowcy i zamordowali moj mam y i brata, wtedy r6wniez ciyzko ranili dziadka, tak ze
stracil przytomnosc. Prawdopodobnie sdzili, ze juz nie iyje. Po ich wyjseiu dziadek od-
zyskal jednak przytomnosc i szybko opuscil mieszkanie, ehronic si y w domu znajomego
ssiada Ukrainea. Ten z kolei zawi6z1 go do szpitala w Czortowie.
W 1996 r. odwiedzitem Skorodynee i staralem u miejseowyeh Ukraine6w dowiedziec
si y , gdzie zostala poehowana moja mam i brat. Niestety takiej informaeji nie otrzymalem,
chociaz wiadomo, ze to oni ehowali w 1945 r. pomordowanyeh Polak6w. Bali si y powie-
dziec. Zar6wno ze wzglydu na swyeh ssiad6w Ukraine6w - banderowe6w, jak i na
NKWD. Ja natomiast do dzis dnia nie wiem, gdzie spoezywaj zwloki mamy i mlodszego
brata.
Wiktor Szatkowski
Franciszek Zar6wny - Kos6w (17.09.1939 r.)
Bylem swiadkiem.
W niedziel y , 7 wrzesnia 1939 r., byla w naszym Kosowie (w pow. ezortkowskim) piykna
pogoda. Okolo godziny 9-tej ranG uslyszalem warkot samolot6w. Przelatywalo nad wsi
21samolot6w. W sloneu wygldaly jak biate golybie w locie. Lecialy w kierunku Buczaeza,
jak si y potem okazalo, aby zbombardowac most na Dniestrze. Po poludniu zauwaiylem
unoszcy si y nad staej kolejow w Bialoznicy slup dymu. To eofajce si y polskie oddzialy
zniszezyly sklad amunicji. Pod wiecz6r tego samego dnia poszedlem z kolegami do spld-
rowanego Domu Ludowego.
Od strony ementarza doszlo nas rozpaezliwe wolanie: "Ludzie! Darujeie mi iycie, ja
mam zony i troje dzieci! Nie warn nie zawinitem!" Zdecydowalismy si y sprawdzic, eo tam
si y dzieje. Ale juz przy wejseiu na ementarz zatrzymala nas boj6wka OUN-owska i naka-
zala nam wr6cic do wsi, grozc pobiciem. Odeszlismy, a glos myzezyzny wolajeego 0 ra-
tunek slabl i w pewnym momencie zamilkt. Nastypnego dnia ranG wjechaly do Kosowa od
strony Trembowli i Budzanowa trzy sowieekie czolgi. Zydowska i ukrainska ludnosc witala
ezolgist6w kwiatami. W rozgardiaszu powstalym wok61 nich dowiedzialem si y od moich
koleg6w (Ukraine6w) 0 wydarzeniu na ementarzu. Wraeal z frontu do domu polski zol-
nierz, w mundurze, bez broni. Szedl polami, omijaje wiosk y i zabudowania kieruje si y do
folwarku panstwa Bogdanowicz6w. W poblizu zabudowan folwareznyeh nacjonalisci ukra-
insey wystawili ezujki, kt6re zolnierza pojmaly, zaprowadzity go na ementarz i tam, obok
cmentarnej kaplicy Bogdanowiez6w, zamordowali.
Po tym przestypstwie jeden z mordere6w - Mykola Moroz - udal si y do palaeu Bogda-
nowicz6w, w kt6rym przebywala jeszeze wlaseicielka pani Anna Bogdanowiczowa. Moroz
wszedl do jej pokoju, obrzueit obrzydliwymi wyzwiskami i wydal rozkazy w rodzaju: "Wy-
ezysc mi buty", "przygotuj kolaejy" itp. Wykorzystuje ehwilow nieuwag y morderey, pani
Bogdanowiczowa wydostala si y ze swojego domu i tym samym uratowala iycie.
Latem 1975 r. odwiedzitem m6j rodzinny Kos6w i jego okolice. W ezasie tej wizyty je-
den z Ukraine6w, imieniem Pawel poinformowal mnie, ze zolnierza zamordowali bracia
Morozowie - Mykola i Hilko - oraz dwaj inni, kt6rych imion juz nie pamiytam. Pawel po-
718
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Czor,ktiw
wiedzial mi r6wniei, ze zwloki zolnierza wrzueili mordercy w szczelin y schod6w prowa-
dZl!cych do kaplicy panstwa Bogdanowicz6w, po uprzednim przesuniyeiu kamiennej bryly
w ksztaleie prostopadloseianu, kt6r p6iniej zasunyli z powrotem na miejsce.
Powiedzial mi tez, ze na kamiennym schodku, pod kt6rym lez szcztki zamordowanego
polskiego zolnierza ktos z miejscowych Ukrainc6w wykul napis: "Tu leZy zamordowany
czlowiek" .
DzierZoni6w 2003 r., Franeiszek Zar6wny
Emil Zar6wny - Kos6w (1943 - 1945 r.)
Bylem swiadkiem.
Zagrozenie Zyeia Polak6w stalo si y gl6wnym motywem zorganizowania pododdzialu sa-
moobrony w Kosowie i Chomiak6wce. W opareiu 0 terenow organizacjy Armii Krajowej
Obwodu Czortkowskiego zostal zorganizowany pododdzial samoobrony. Komendantem
kosowskiego pododdzialu byl Pawel Michaliszyn, a jego zastypc do spraw uzbrojenia -
Wincenty Markiewicz. Juz w polowie 1943 r. rozpoczyto organizacjy wart i patroli uzbro-
jonych w bial bron. Przez cale noce czuwaly nad bezpieczenstwem mieszkanc6w. W wielu
miejscach obu wsi, w rejonach polskich zagr6d, zainstalowano syreny alarmowe w postaei
r6znych gong6w, szyn, lusek armatnich, itp. w celu alarmowania i ostrzegania mieszkan-
c6ww razie niebezpieczenstwa napadu banderowc6w. Istniala tu seisla wsp6lpraca miydzy
pododdzialami samoobrony Kosowa i Chomiak6wki.
W polowie stycznia 1944 r., okolo godziny 20-tej, do Chomiak6wki od strony wschod-
niej, wjechalo ponad 20 san wypelnionych uzbrojonymi ludzmi. We wsi odezwaly si y sy-
reny i gongi oraz dzwon na dzwonnicy koseielnej. Straze wszelkimi dostypnymi srodkami
alarmowymi, ostrzegaly ludnose przed smiertelnym niebezpieczenstwem. Zaalarmowano
tez samoobron y w Kosowie. Ludnose pospiesznie zaczyla si y krye w przygotowanych
wczesniej kryj6wkach i schronach. Wiele kobiet i dzieei ukrylo si y w podziemiach miejs-
cowego kosciola. Myzczyzni zgrupowani zostali w pododdzial samoobrony. Wiykszose
uzbrojona byla gl6wnie w bial bron, siekiery, widly, kosy osadzone na storc, niekt6rzy
w bagnety umocowane do drzk6w, tylko cZyse, gl6wnie czlonk6w AK, dysponowala bro-
nil! paln i pewn ilosci granat6,,'. Wszyscy z niepokojem oczekiwali na dalszy rozw6j
wydarzen.
Tymczasem banderowcy przejechali p6lnocn czyse wioski kierujc si y prze Bram y Lu-
kow, minyli park, wjechali do Kosowa. Zatrzymali si y w zachodniej czysei wsi, zamiesz-
kalej wylcznie przez ludnose ukrainsk. Tam zgrupowali si y w kilka domach, oczekujc na
przybyeie banderowskich posilk6w ze wsi Mogielnica i Laskowice.
Zwiadowcy AK, poprzez swoich lcznik6w i informator6w, ustalili miejsca rozlokowa-
nia, liczb« i sily uzbrojenia banderowskiej boj6wki. Szczeg6ln uwag« zwr6cono na dom,
w kt6rym byl sztab banderowskiego dow6dztwa. Informacjy przekazano niemieckiemu
podoficerowi. Ten natychmiast wyznaczyl jednego zolnierza z karabinem maszynowym, do
obslugi i obrony przydzielil dw6ch ludzi z polskiej samoobrony. Kazal przygotowae kilka
zaprz«g6w san, na kt6re wsiedli Polacy z samoobrony. Rozdal im spor ilose granat6w.
Szybko pojechali w rejon koncentracji boj6wek UPA. Tam wybral odpowiednie stanowisko
dla karabinu maszynowego, jednoczesnie otoczono kilka innych budynk6w, gdzie przeby-
wali banderowcy. Byli oni tak pewni siebie, ze nie wystawili przed budynkiem wart, zajyei
pijanstwem.
Niemiecki podoficer zbliZyI si y do budynku i krzyknl po niemiecku, zeby otworzyli
drzwi, a jednoczesnie kopnl je silnie. Wewntrz powstal poploch, kt6rys z banderowc6w
strzelil i trafil go w piers. Wtedy, prawie jednoczesnie, ludzie z samoobrony wrzucili gra-
naty do budynk6w i szybko wycofali si y ua wzg6rze do stanowiska karabinu maszynowego.
Zacz«to strzelae do budynk6w, gdzie przebywali banderowcy.
719
Rozdzial 23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Czortk6w
Po wyczerpaniu si amunicji niemiecki zolnierz i ludzie z samoobrony wycofali si. T
chwil wykorzystali banderowcy, zabrali zabitych oraz rannych i wycofali si na zach6d w kie-
runku Laskowiec. Samoobrona wr6cila pod dom, gdzie zgin,!l podoficer Wermachtu. Za-
brali go i odwieili do maj'!tku ziemskiego, gdzie stacjonowala reszta niemieckich zolnierzy.
Nastpnego dnia do wsi zjechalo gestapo. Obejrzeli domy, policzyli zabite konie, zabrali
zwloki zabitego podoficera i odjechali. Dochodzenia ani akcji odwetowej za zabicie ich
zolnierza nie bylo. Widocznie ten podoficer przekroczyl swoje uprawnienia i nie powinien
byl inteIWeniowac w obronie Polak6w.
W lutym 1945 r., podczas zasadzki zorganizowanej przez banderowc6w na terenie wsi
Skoromosze, zginlo smierci,! mczensk,! szesciu zolnierzy Istriebitielnych Batalion6w.
Wszelkie poszlaki wskazuj,!, ze banderowcy zostali uprzednio dokladnie poinformowani
o sile, czasie i miejscu przejscia tego pododdzialu. Tego dnia zginli: Ian Paj,!k, lat 17, An-
toni Pismienny, lat 16, Grzegorz Starzynski, lat 16, Dominik Staszk6w, lat 45 byly zolnierz
AK, Pawel Trylinski, lat 16, Dionizy Werbowiak, lat 16.
Emil Zar6wny
Wladyslaw Zatylny - Bialy Potok (23.12.944 r. 8.06.1945 r.)
Bylem swiadkiem.
Bialy Potok, wies w pow. czortkowskim na Podolu, spotkala dwukrotnie tragedia. PieIW-
sza miala miejsce 3 grudnia 1944 r., a druga 8 czeIWca 1945 r.
Tragedi,! zostaly dotknite przede wszystkim rodziny 0 polskim rodowodzie. zaangazo-
wane w organizowanie samoobrony.
PieIWszy napad byl w ponor,! be?:snidn,! noc przed wigili,! Bozego Narodzenia. Wiejsk,!
cisz przeIWal nieoczekiwanie 0 godz. 19-tej horaganowy ostrzal (ze wszystkich stron)
broni maszynowej, a jednoczesnie pojawily si luny pozar6w. To plonly zagrody i caly do-
bytek czlonk6w samoobrony, a w ich domaeh ginli ich rodzice i rodzenstwo.
Przed godz. 19-t'! wr6cilem ze wsi do domu, aby zjesc kolacjC(. W tym momeneie matka
wyszla na podw6rko i zobaczyla ogromny pozar na s,!siedniej ulicy. Szybko wr6cila do
domu aby mi 0 tym powiedziec. Zobaczylem, jak napastnicy podpalili wi,!zk,! slomy strze-
chC( domu Michala Kilimnika.
Wr6cilem natychmiast do mieszkania, obudzilem spi,!ee mlodsze siostry i nakazalem im
uciekac wraz z matk'! do wykopanego z dala od zabudowan schronu. Nie namyslaj,!c si
pochwycilem automat, przez okno wychodz,!ce na ogr6d, wyrzucilem kuferek z ubraniem
i sam przez nie wyskoczylem. Staralem si doezolgac do schronu, gdzie byla juz matka
z siostrami, ale nie bylo to latwe, bylo bowiem bardzo widno od plon,!cych dom6w, a do
tego ci,!gle ostrzeliwano nasz'! zagrod. Chcialem dotrzec do schronu poniewaz posiada-
lem bron i w razie koniecznosei moglismy si bronic. Bd,!c juz tam, przez niewielki ot-
worek, zobaczylem, ze nasze obejscie wraz z domem i calym dobytkiem stoi w plomie-
niach. Nie powiedzialem 0 tym matee, balem si zeby nie zemdlala, byl to wszak dorobek
calego jej Zycia. Spalilo si doszeztllie wszystko. W sehronie przesiedzielismy do rana.
Gdy banderowcy opuscili wies, zobaczylismy przerazaj,!ce sceny. Patrzylem na martwe
ciala starc6w i matek z dziecmi w kaluzach kIWi. W sieni spalonej chaty Bronislawa Oku-
rzaly lezala jego matka Katarzyna, a jej c6rka byla cizko ranna w brzuch. W domu Mi-
chala Parobczaka, zostala zastrzelona w 16zku jego matka Agnieszka, lat 46 i jej dwie
c6rki: Zofia, lat 12 i Maria, lat 10. W spalonej ehacie Idal martwy. trafiony z broni ma-
szynowej w twarz siedemdziesicioczteroletni Bartlomiej Kilimnik. Widzialcm tez zwC(g-
lone ciala Michala Dominika, lat 52, jego zony Agnieszki, lat 48 i ich dziesiC(cioletniej c6rki
Zofii. Przy Zyciu pozostal, tylko kilkumiesiC(czny syn Bronislaw. Jak wynika z powtarzanej
wersji, uratowany zostal przez kt6regos z napastnik6w, kt6ry przerzucil dziecko do s,!siada
Ukrainca. Moze mial takie dziecko w domu i odezwaly siC( w nim resztki sumienia? Bro-
720
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwwdk6w - powiat Czortkow
nislaw pominik wyjechafp6zniej z przybran,! rodzin,! do Polski i mieszka w Stoleu k. Z,!b-
kowic Sl,!skich. Na tej samej ulicy zostali zamordowani: Michal Kilimnik, lat 52, jego syn
Stanislaw, lat 11 i c6rka Kazimiera, lat 9 oraz jego siedemdziesicioletnie matka, adorn
ich spalony.
W sumie 23 grudnia 1944 r. banderowcy pozbawili Zycia w naszej wsi 12 niewinnych
os6b tylko dlatego, ze byli Polakami.
Uplynlo zaledwie kilka miesicy. Nie ustal jeszcze piek,!cy b61 pozostalych przy Zycia.
Nie uplyn,!l tez miesi,!c od dnia, kiedy umilkly strzaly na frontach II wojny swiatowej, co
wi,!zalo si z nadziej,! na spokojne codzienne Zycie. I zn6w Bialy Potok stan,!l w plomie-
niach. Dzialo si to 8 czerwca 1945 r. okolo godz. 22-ej.
Po drugiej tragedii zostalem bezdomny, ale najczsciej przebywalem w rodzinnej wsi
i bralem czynny udzial w czuwaniu i nocnych patrolach samoobrony. Natomiast matka
i siostry zamieszkaly u znajomych w Czortkowie, poniewaz bylo tam bezpieczniej. Ja na-
tomiast mieszkalem w Bialym Potoku albo u krewnych lub u znajomych, cos komus po-
moglem przy pracy w polu i tym samym moglem pom6c rodzinie przeZyc w miescie.
8 czerwca przygotowano w Domu Ludowym objazdowe kino. W sali kinowej oczekiwali
juz liczni widzowie, przede wszystkim mlodziez. Czas uplyn,!l, a operator nie m6g1 uru-
chomic spalinowego silnika z pr,!dnic,!. Zniechceni widzowie porozchodzili si do do-
m6w, a wkr6tce rozgorzala we wsi strzelanina i pojawily si pozary. Wies zostala okr,!zona
przez banderowc6w, kt6rzy podpalali kolejno zabudowania nalez,!ce do polskich rodzin.
Nie pominito nawet Domu Ludowego, ale dziki awarii silnika nie doszlo tam do zbio-
rowej masakry ludzi. Banderowcy buszowali we wsi do switu, w poszukiwaniu swych ofiar.
Cizko ranili w glow Domip.ika Zatylnego, lat 18, kt6ry w momencie napadu przebywal
\;V domu kolegi - Ukrainca. Zyl on po tym tylko kilka godzin, zmarl w drodze do szpitala.
Smiertelnie raniono r6wniez Antoniego Parobczaka, lat 70. Tej nocy banderowcy graso-
wali przewaznie w g6rnym Bialym Potoku i tu spalili prawie wszystkie polskie zagrody.
Po ostatnim napadzie, w czerwcu 1945 r., zbiorowe zamachy na Polak6w ustaly, ale
mordowano jeszcze pojedyncze osoby.
I tak wiosn,! 1945 r., zagin,!l bez wieSci Piotr Kilimnik, syn Bartlomieja, lat 49. Zostal
uprowadzony do lasu midzy Skorodyf1cami a Byczkowicami i slad po nim zagin,!l. W le-
cie 1947 r. uprowadzono z domu Franciszka Butr, lat 55, kt6rego cialo znaleziono w ja-
mie po kamieniolomach pod Chomiak6wk,!. Jesieni,! 1947 r. usmiercono braci Szczsnych
- Kazimierza, lat 45 i Wladyslawa, lat 30. Zostali powieszeni na podw6rzu wlasnego gos-
podarstwa, na oczach teSciowej Kazimierza. Przed smierci,! kazali mu si pozegnac z kil-
kumiesicznym synem. Edward Szczsny Zyje do dzis w Bialym Potoku. Tego samego dnia
zostal powieszony w mlynie Stanislaw Michalski, mieszkaniec Chomiak6wki.
W potyczkach i zasadzkach zginli takZe czlonkowie samoobrony: Krzysztof Pilipiec, lat
17, Jan Bednarz, lat 20, Michal Flork6w, lat 20 i Rosjanin Anatol Pronin, dow6dca samo-
obrony. Oddali Zycie w zmaganiach z terrorem ukrainskich nacjonalist6w, w obronie Zycia
wlasnego i swoich bliskich oraz pozostalych rodak6w.
Czesc ich pamici!
Wladyslaw Zatylny
Janina Ziemirska - Polowce (1.04.194 r.)
Bylam swiadkiem.
Mieszkalismy na skraju wsi Polowce na styku z koloni,! Bartosz6wka. Rodzice mieli tu
duze gospodarstwo. Wobec istniej,!cego zagrozenia wyjechalismy do Jazlowca. Po kilku
dniach pobytu, ojciec Jan Zicmirski poszedl do Polowiec, aby przeniesc z domu pozosta-
wione tam rzeczy. Niestety do domu juz nie wr6cil. Nastpnego dnia, zaniepokojone nie-
obecnosci,! ojca, poszlysmy ze starsz,! siostr'! Mil,! do naszego domu. Zastalysmy tam
721
Rozdzial23. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Czortk6w
Ukraine6w, kt6rzy grabili ostatnie rzeezy, jakie tam si zaehowaly, m.in. wykreili kierat.
Grabiezey na nas nie zwraeali zadnej uwagi. Kiedy zobaezylysmy, co si dzieje, poszlysmy
z siostr,! do Bartosz6wki, do przyjaciela naszego domu, 0 nazwisku Cesarz. Tam spotka-
lysmy Ukraink, zon Dereniuka, kt6ra nam opowiedziala, ze w sobot, to jest w ten
dzien, w kt6rym nasz ojeiee przebywal w zagrodzie, zajeehaly tam sanie wypelnione uzbro-
jonymi ludzmi. Po ehwili wybuehl pozar i sanie odjeehaly do Polowiee. Od tej ehwili na-
szego ojea juz nikt nie widzial.
Pojeehalismy jeszeze raz z Cesarzem do naszego domu. Budynki juz si prawie dopalily.
Widzielismy slady krwi na podlodze w ganku oraz slady krwi przy studni. Cesarz opuszezal
kilkakrotnie wiadro do studni, ale za kazdym razem nie nie zauwaiyl. Woda w studni wy-
dawala si bye ezysta. Zwlok ojea nie znalezlismy i do dzis nie znamy dokladnie okoliez-
nosci jego smierci. Przebywaj,!cy z nami Cesarz powiedzial tylko z zalem: "A teraz to ja nie
mam co juz tu robie, widziano mnie jak bylem tu razem z wami i szukalem. Bd musial
szybko uciekae i zamieszkae w Slob6dee Dzurynskiej"
Zblizal si wieez6r i trzeba bylo szybko wraeae do Jazlowea. Moglo i nam grozie nie-
bezpieezenstwo. Mila wzila konie z podwod,! i przez pola, by nie jeehae drog'!, za kos-
ciolem, pojeehalysmy do Jazlowea.
Po wojnie w 1945 r., nasz znajomy Roman Kozakiewicz, kt6ry praeowal w Urzdzie Re-
patriacyjnym, dowiedzial si przypadkowo od Ukrainea z Polowiee, ze Jan Ziemirski zo-
stal zamordowany siekier,! na ganku, a jego cialo oprawcy wrzueili do studni. I tylko tyle
wiem 0 smierei swego ojea. Mial wtedy 55 lat.
1996 r., Janina Ziemirska
24. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT KAMIONKA STRUMILOWA
Ks. Bp. Antoni Adamiuk - Busk
Bylem swiadkiem
Jesieni 1943 r. zaczl(ly sil( pielWsze mordy dokonane przez Ukrainc6w na Polakach.
Bytyone inspirowane przez Niemc6w, a sowiecka partyzantka w stosunku do band ban-
derowskich zachowywala sil( neutralnie. Z kaidyrn tygodniem wzrastalo zagrozenie. Ukra-
incy z Buska zachowywali sil( pr6cz kilku, raczej spokojnie. Ostrzegali nawet Polak6w.
Sami Ukraincy m6wili, ze nie mog robic krzywdy Polakom, bo przeciez ksidz polski wy-
Swiadczyl im tyle dobrego, uczc ich dzieci za czas6w sowieckich i zaopatrujc chOlych
podczas epidemii tyfusu.
Najtragiczniejsze chwile prze:iywalismy w styczniu i lutyrn 1944 r. Ukraincy zamordo-
wali w tym czasie ponad 100 Polak6w, m.in. w Grabowej wszystkich pracownik6w le$1ic-
twa i tartaku. Niedlugo potem spalono polsk wies Maziamil( wraz z drewnianym koscio-
tern. Na okolo 400 mieszkanc6w zginl(lo 35 os6b. W tym czasie zostalo zamordowanych
w okolicy kilko polskich ksil(Zy, w Sokol6wce ks. Wisniewski, w Toporowie ks. Jan Ku-
szynski, kolo Krasnego zostal wyrzucony przez okno z pocigu i zgin1 ks. Klakla. Wzma-
gajce sil( mordy zmusily Polak6w do wyjazd6w do Polski Centralnej. Od lutego do
czelWca 1944 r. wyjechali niemal wszyscy. Zblizal sil( front. Polak6w bylo juz niewielu.
Kiedy zabrakto ukrainskich ksil(Zy - Ukraincy zaczl(li sil( gamc do kosciola i polskich
kaplan6w. Wiele razy slyszalem, jak Ukraincy narzekali i przeklinali swoich ksil(Zy, za to,
ie zarniast zajmowac sil( sprawami BOZyrni trudnili sil( polityk, a kiedy zbliZyI sil( front, to
pouciekali. To oni byli gl6wnymi szerzycielami nienawisci do Polak6w. Zdarzali sil( jednak
i wsr6d nich dobrzy kaplani, jak np. ks. proboszcz z Usieszkowa, ks. Wanio czy proboszcz
z Buska ks. Kalyniewicz. W tyrn czasie spowiadalismy po 12 i 14 godzin na dobl(. W kai-
dej chwili grozila smierc. Zdarzalo sil(, ze w bialy dzien, na przedmieSciach, dokonywano
morderstw. W tym okresie, a bylo to chyba w maju 1944 r., mialem takie zdarzenie:
Kiedy ranD wyszedlem z wikar6wki, zobaczylem przed kosciolem jednego z banderow-
skich prowodyr6w. Byl dyrektorem mlyna w Busku, mieszkal w Kupczu, wsi oddalonej od
Buska 0 5 km. Odezwal sil( do mnie po polsku (m6wiono, ze nigdy nie u:iywal jl(zyka pol-
skiego). Nazywal sil( Sikorski. Powiedzial, ze jego matka jest cil(zko chora, a ich ksidz
uciekl. Prosil, byrn do niej pojechal, bo chce sil( wyspowiadac. Myslalem wtedy, ze to pod-
stl(P, aby mnie wywabic poza miasto, bo w szkole obok wikar6wki stacjonowali zolnierze
niernieccy. Ale z drugiej strony nie chcialern odm6wic, jesli rzeczywiscie chora 0 to pro-
sila. Pojechalem. Okazalo sil(, ze byla cil(zko chora. Zaopatrzylem chor w swil(ty sakra-
ment, a jej syn odwi6z1 mnie z powrotem i bardzo dzil(kowal. Dowiedzialem sil(, ze bardzo
kochal matkl( - widac bylo, ze cos w nim jeszcze ludzkiego zostalo.
W kilka dni p6iniej znowu zjawil sil( i placzc powiedzial, ze matka jego zmada, ze byl
przy jej smierci i konajca prosila, by ublagal mnie, zebym pojechal na pogrzeb. "Przeciez
matki nie mogl( zakopac jak psa bez ksil(dza" - powiedzial. Zgodzilem sil( i pojechalem.
Odprawilem w cerkwi mszl( swil(t i pogrzeb. Cala wies byla na pogrzebie.
Po pogrzebie zaproszono rnnie na posilek, a p6iniej syn zmadej naladowal na w6z
worki z mk, wl(dlinami i inn Zywnosci, a opr6cz tego wyj1 plik pienil(dzy chcc mi za-
placic. Podzil(kowalem mu i powiedzialem, ze tego przyjc nie mogl(. UsluZylem w obliczu
smierci bezinteresownie, poniewaz proszono mnie 0 tl( przyslugl(. Mimo naleganlicznie
zebranych ludzi, zaplaty nie przyjlem i odjechalem.
Kiedy front ustabilizowal sil( pod Brodami i Tamopolem i zapowiadano ofensYWI( nie-
mieck, zaczl(li powracac ukrainscy ksil(za. Powr6cil teZ proboszcz z Kupcza. Ale ludzie
nie wpuscili go na plebanil( i wypl(dzili z parafii. Cala jego nienawisc skierowala sil( prze-
ciwko mnie, ze to ja rzekomo zbuntowalem mu parafil(. Mieszkal jakis czas u ukrainskiego
proboszcza w Busko, a p6iniej udal sil( do Sokola, gdzie byl ob6z banderowc6w. Niedlugo
723
Rozdzial24. Relacje i fIIspomnienia iflliadktfw - powiat Kamionka StTUmilO'Wa
potem przyszlo do mnie kilku miejscowych Ukrainc6w, ludzi powai:nych, kt6rzy powie-
dzieli, ze ze strony mieszkanc6w Buska nie mi rue grozi, ale oni maj,! wiadomosci, ze w naj-
blizszym czasie bd zamordowany przez banderowc6w z obozu w Sokolu. Poniewaz Po-
lak6w juz nie bylo w Busku ani w okolicy, opr6cz kilku fachowc6w w browarze, gdzie
mieszkali pod wojskow,! ochron'!, zdecydowalem si na wyjazd i na pocz'!tku czerwca
1944 r. opuscilem Busk.
W lipcu 1944 r., w dniu ucieczki z Niemcami przed zblizaj,!cym si frontem, rejonowy
prowydnyk OUN Osyp Kapij zamordowal swoieh starszych wiekiem s,!siad6w, Gilwicz6w,
Polak6w z przedmiescia Wolany. Matka Kapija byla Polk'!, synowi nie starczylo odwagi do
zamordowania wlasnej matki, wic morduj,!c s,!siad6w, chcial si wykazac przed swo-
imi zwierzchnikami. Nastpnego dnia, kilka kilometr6w za miastem, w Laner6wce zol-
nierz sowiecki zastrzelil Kapija. Rodzina pochowala go na cmentarzu w Busku. Po jego
smierci matka wyjechala na zach6d Polski.
Po zajciu Buska przez armi sowieck,! czsc Polak6w w lipcu 1944 r., powr6cila, nara-
zaj,!c si na dalsz,! dzialalnosc terrOlystyczn,! UPA.
We wrzesniu 1944 r. boj6wka SB - UPA Kupiaka zamordowala 10 os6b, przewaznie na-
rodowosci ukrainskiej Gedna rodzina mieszana): Piotr Czuczman, Teodor Kapij i troje
jego dzieci: Olga, Maria i Wlodzimierz, Jan DiZak, jego syn Jaroslaw i c6rka Nadzieja, Ki-
rylo Danil6w i jego zona Paraska.
Nadziej DiZak zamordowal L. Pucilujko, jej ojca zastrzelil L.B. Czuczman.
3 kwietnia 1945 r. boj6wka SB - UPA Kupiaka z udzialem Wlodzimierza Olijnyka, Ste-
fana i Bohdana Czuczman6w, Miehala Kupiaka i L. Pocilujko, na przedmiesciu Lipieboki,
zamordowala 11 Polak6w: Stanislawa Jurdyga, jego zon Stefani, c6rk Jaroslaw i syna
Mieczyslawa, Juli Kuczynsk,!, Mariana Mierzwif1skiego, jego zon Mari, c6rk Juli
i syna Antoniego oraz starsze malzenstwo 0 nazwisku Puna.
19 grudnia 1945 r., ta sarna boj6wka SB - UPA Kupiaka, z udzialem Bohdana Czucz-
mana, wsp6lnie z boj6wk,! Iwana Dizaka, ps. Czarnota", zamordowaly kolejnych 5 Pola-
k6w: Zofi Chruniewicz, Jakuba Pankiewicza, jego zon Rozali, ich syna Wlodzimierza
i c6rk Ludwik.
Opole, Ks.Bp. Antoni Adamiuk
Weronika Furmankiewicz z d. Szeremeta - Adamy (1944 r.)
Na pocz'!tku wrzesnia 1944 r., w trzecim miesi,!cu funkcjonowania wladzy sowieckiej,
doszly do nas wiadomosci, ze bandy ukrainskie z s,!siednieh wsi gromadz,! si z zamiarem
dokonania napadu, wymordowania pozostalych rodzin i spalenia wsi. Nasza rodzina, wraz
z innymi, skryla si na noc w lesie. Tymczasem m6j ojciec (Feliks Szeremeta) udal si do
Buska, w kt6rym stacjonowaly duze odzialy wojska i sprawnie dzialaj,!ce NKGB, aby za-
wiadomic je 0 zblizaj,!cym si napadzie i prosic 0 interwencj. Nasza babcia (Franciszka
Szeremeta), ponad osiemdziesicioletnia staruszka, mimo pr6sb i nalegan calej rodziny,
pozostal? w domu i w zaden spos6b nie dala si nam6wic do skrycia si wraz z wszystkimi
w lesie. Zal mi jej bylo i 0 zmierzchu przybiegalam z lasu do domu, by jeszcze raz spr6bo-
wac przekonac j,! i zabrac z sob'!, ale ci,!gle nie zgadzala si. Nagle nast,!pil banderowski
napad. Nie zd,!Zylam juz uciec do lasu, wic skrylam si w pobliskim sadzie, w gstych
krzakach porzeczek. Sparalizowana strachem slyszalam strzaly i krzyki bandyt6w. Po
chwili zobaczylam, jak do naszej chalupy podeszlo dw6ch banderowc6w. Jeden strzelil
dwukrotnie do babci, a drugi podpalil slomian,! strzech budynk6w. Siedzialam w tych
krzakach, staraj,!c si cichutko przeczekac koszmar. Cala wid stanla w ogniu. Jeszcze
pod oslon,! nocy, przed Switem, napastnicy zebrali si w jednym miejscu i ze spiewem "na
slawu Ukrainy" opuscili ograbion'!, plon,!c,! wies. W spiewie tym bardzo mocno wyr6znial
si donosny kobiecy glos, co bylo dowodem, ze w napadzie tym braly udzial taki:e kobiety.
724
Rozdziol24. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Kamionka S,rumilowa
o swicie opuscilam layj6wk y i podeszlam do dopalajqcej si y chalupy. Na podw6rzu zoba-
czylam na wp61 spalone zwloki babci.
Na prosb y ojca 0 udzielenie pomocy, wladze sowieckie w Busku zareagowaly dopiero
na drugi dzien. Pod wiecz6r pojawily si y trzy czolgi, by stwiergzie, :ie ze wsi pozostaly tylko
niedopalone zgliszcza. Poza babciq zginyli jeszcze: Maria Swiys, Teodor Lucek, Adam
Brodzik, Jan Dqbrowski, Antoni Mlot i Emilian Lukasiewicz. Pozostal nam tylko wyjazd
na zach6d.
Po opuszczeniu wsi przez wszystkie rodziny polskie pozostaly opr6cz rodzin ukrain-
skich, dwie rodziny mieszane: Rogoccy, 4 osoby i Zawalijowie, 5 os6b. Pod koniec 1944 r.
lub na poczqtku 1945 r. zostalo zamordowanych 6 os6b z tych rodzin. Trzem osobom udalo
si y uciec i ocalaly.
Weronika Furmankiewicz
Wladyslaw Jurkiewicz - Ubinie (1939 r. - 1945 r.)
Bylem swiadkiem.
Urodzilem si y i mieszkalem we wsi Ubinie, w powiecie Kamionka Strumilowa. Polacy
stanowili okafo 15% stanu wsi przewazali Ukraincy. Mieszkaly tu trzy rodziny :iydowskie.
Bylo te:i kilka rodzin mieszanych. Ludzie :iyli wylqcznie z rolnictwa. We wsi byly trzy sklepy
spoZywczo-przemyslowe. Dwa nale:ialy do Ukrainc6w, byly to tzw. Koopertywy i jeden
sklep prywatny nalezal do rodziny :iydowskiej. We wsi byla czteroklasowa szkola najniz-
szego stopnia, gdzie do ostatniej klasy chodzilo si y dwa lata. W szkole obowiqzkowy byl jy-
zyk ukrainski.
Pod konie lat 30-tych, atmosfera wsr6d dzieci i mlodzie:iy ukrainskiej i polskiej nie na-
lezala do najlepszych. Dose CZysto byly prowokowane awantury i b6jki. Nazywano nas po-
gardliwie "Lachami", "Mazurami" i nieraz zdarzalo si y , ze wykorzystujqc przewagy li-
czebnq organizowano zasadzki w miejscach oddalonych od dom6w i tam nas bito.
W naszej wsi Ukraincy mieli swojq organizacjy "Luh" - cos w rodzaju polskiego
"Strzelca". Pamiytam,:ie wieczorami i nocami CZysto przeprowadzali r6:ine ewiczenia woj-
skowe: walk y szablami, jazd y konnq, strzelanie z karabin6w, itp. Wszystko to wskazywalo,
ze przygotowywali si y do walki z Polakami. Pamiytam jak w 1939 r., gdy Polska przegrala
wojny z Niemcami, a :iolnierze polscy wycofali siC( i pr6bowali pojedynczo lub malymi
grupkami ise do swych dom6w lub te:i w kierunku granicy rumunskiej, Ukraincy ich roz-
brajali i nieraz mordowali. 0 tym opowiadala mi moja mama, kt6ra widziala jak na mostku
we wsi Nowosi61ki Liskie Ukraincy zatrzymali dw6ch polskich :iolnierzy, rozbroili ich i za-
mordowali. Udzial w tym brala Ukrainka Anastazja Hima, kt6ra w 1943 r. pelnila jakqs
waznq funkcjC( w UPA. Ona to wydawala wyroki na bezbronnych Polak6w w okolicy.
Na nasz teren wojska sowieckie wkroczyly 20 wrzesnia 1939 r. Znane sq przypadki, :ie
niekt6rzy miejscowi Ukraincy pytali Sowiet6w czy mogq "rizaty Lach6w?"
Wiemy, :ie w latach 1940-941 r. wielu Polak6w zeslano na Sybir. Ale te:i i ukrainskich
nacjonalist6w. W naszej wsi mielismy szczC(scie, bo zapisalismy si y do kolchozu i wladze
sowieckie nas oszczydzily. Ukraincy trochC( przycichli, bo i za nich zaczC(la si y zabierae so-
wiecka wladza tak,:ie od 1940 do czerwca 1941 r., miejscowi Ukraincy d8li nam Polakom
. .
Sytuacja na naszym terenie calkowicie siC( zmienila na niekorzyse Polak6w po zajyciu
tych teren6w przez Niemc6w. AdministracjC( terenow(! i policjC( przejC(li Ukraincy. U nas
komendantem policji ukrainskiej zostal Stefaniuk, kt6rego Niemcy zwolnili z obozu je-
nieckiego.
Ju:i od poczqtku okupacji niemieckiej Polacy :iyli w ciqglym strachu. Pocz(!tkowo przed
policjq ukrainskq, a potem przed banderowcami. W 1943 r. zaczC(ly do nas docierae stras-
zliwe wiesci 0 masowych mordach Polak6w na Wolyniu. Pamiytam, ze z naszej wsi i oko-
72S
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Kamionka StTUmilowa
licy wielu mlodych Ukrainc6w wyjezdzalo na Wolyii, prawdopodobnie do ludob6jczych
oddzial6w. Coraz cZSciej slyszalo si z ust Ukrainc6w, "tych Polaczk6w trzeba WYrZnc".
Pierwsz ofiar banderowc6w w naszej wsi byl Patynka, czlowiek niezwykle spokojny,
kt6ry nikomu nie uczynil krzywdy. Bylo to jesieni 1943 r. Od tego czasu w naszej wsi, nikt
juz nie zaznal spokoju. W ssiednich wsiach rozpoczly si mordy, palono zagrody polskie
a morderstwa dokonywano w bestialski spos6b, palono Zywcem, odeinano glowy, torturo-
wanG bez wzgldu na wiek i plec. Nie oszczdzano ani dzieei, ani kobiet, ani starc6w. Na-
sza rodzina miala szczseie, bo przed napadem na wies ueieklismy do Buska, gdzie zna-
lezlismy schronienie u naszej babci. Po ueieczce caly nasz dobytek zagrabili Ukraincy
kt6rzy p6zniej spalili cal zagrod. Dokonal tego nasz ssiad Wasyl Adamiuk - zaeiekly
nacjonalista i banderowiec. Drugim ludob6jc z naszej wsi byl Ukrainiec Wasyl Hirny, syn
Anastazji zaeieklej nacjonalistki. Tenze Hirny podczas okupacji niemieckiej, zastrzelil na
weselu Ukrainca Czub. Byl seigany przez gestapo za nielegalne posiadanie broni. Niemcy
spalili jego zagrod. Ukrywal si u innych Ukrainc6w i aktywnie bral udzial w mordowa-
niu Polak6w i napadach na polskie zagrody. Byl znany z okrueienstwa i chwalil si, ze po-
sIal na drugi Swiat 800 Polak6w. W 1945 r., podczas oblawy dokonanej przez zolnierzy so-
wieckich, zostal przez nich zastrzelony. Miejscowy ksidz ukrainski podobno nie chcial
odprawic religijnego pogrzebu, a mieszkancy wsi urzdzily mu manifestacj - pogrzeb.
Jego zwloki pogrzebano na cmentarzu w Ubiniach, gdzie usypano kopiec, na kt6rym po-
stawiono krzyZ prawoslawny z tablic z napisem "Zgin1 za wolnosc Ukrainy".
Marzec 1998 r., Wladyslaw Jurkiewicz
Wladyslaw Kisif1ski - Warcholy (kwiecief1- maj 1944 r.).
Bylem Swiadkiem.
Bylem mieszkancem wsi Sobaszki. Mieszkalem tu razem z zon i dziecmi. Tej tragicz-
nej nocy, podczas napadu banderowc6w, moja zona razem z dziecmi skryla si w ogrodzie
swojej siostry w ssiedniej miejscowoSci Wodaje, nalezcej do solectwa Grabowa i dziki
temu ocalala.
W ssiedniej wsi Slzaki miejscowi gospodarze posiadali kilka sztuk broni i podczas na-
padu banderowc6w pr6bowali stawic op6r. Prawdopodobnie dziki temu nie bylo duzo
ofiar. Wielu dziki temu moglo ueiec. Po tym napadzie wikszosc budynk6w zostala spa-
lona, nie bylo gdzie mieszkac. Z powodu braku mieszkan i trwajcego nadal zagrozenia
prawie wszyscy mieszkancy zostali zmuszeni do wyjazdu do centralnej Polski, do wsi Nizna
4ka kolo Krosna. .
Po kilkudziesieiu latach odwiedzilem rodzinne strony. Dlugo szukalem miejsca, gdzie
stal m6j rodziny dom przed jego spaleniem. Nie znalazlem go. Po wsi nie pozostal zaden
slad. Wszdzie tam, gdzie kiedys byla wies, byly lany dorodnego lnu.
Zibice 1996 r., Wladyslaw Kisinski - byly mieszkaniec wsi Sobaszki
(spisal syn J6zef Kisinski)
Janina Morawska, Wiktor Siuba - Budki Nieznanowskie
W marcu 1944 r., polska samoobrona skutecznie odpierala napady malych grup bande-
rowc6w, a wikszosc mieszkanc6w chronila si na noc do las6w oraz na teren tartaku,
gdzie stacjonowala niemiecka ochrona linii kolejowych. W tym czasie partyzantka so-
wiecka, kwaterujca w okolicznych wsiach ukrainskich, dokonala kilku akcji sabotazowych
na liniach kolejowych. Ukraincy donosili Niemcom, jakoby bylo to dzielem Polak6w.
Dziki J6zefowi Skrabalakowi, miejscowemu proboszczowi, wies Budki Nieznanowskie
726
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiaclkow - powia, Kamionka S,rumilowa
utrzymala sier wsr6d okolicznych polskich wsi. Wierkszose z nich zostala znacznie wczesniej
spalona, a ludnose wymordowana. Ksidz jako byly Kapelan wojskowy zasluiyl sier szcze-
g61nie, wsp61nie z miejscowym nadlesniczym ini:. Dobieckim, kapitanem AK w organizo-
waniu druiyn samoobrony, obaj zdobyli wiele broni r6znymi srodkami, m.in. poktnym
kupnem u zolnierzy niemieckich z pobliskiego lotniska.
Na pocztku kwietnia 1944 r., podczas rezurekcji, banderowcy napali na wies. Napad
zostal odparty. Ukrainscy terrorysci doniesli Niemcom 0 posiadaniu przez Polak6w broni.
Dow6dca miejscowego Wehrmachtu wydal mieszkancom rozkaz opuszczenia w cigu jed-
nej godziny wsi. Czerse mieszkanc6w uciekla, pozostalych policja ukrainska, pod konwo-
jem, doprowadzila do Kamionki Strumilowej, gdzie na stadionie "Sokola" wszystkich
zgromadzono i tam dokonano selekcji. Merzczyzn, kobiety i mlodziez wywieziono na ro-
boty do Niemiec. Starc6w i kobiety z malymi dzieemi zwolniono. Ksierdzu Wladyslawowi
Baczmadze oficer niemiecki przydzielil ochroner wojskow, by przewi6z1 do Kamionki
szaty liturgiczne i Najswiertszy Sakrament. Po wysiedleniu mieszkanc6w, wczesnym ran-
kiem 9 kwietnia 1944 r., wszystkie zabudowania, wraz z kosciolem, spalono. Niedoler zne
osoby, kt6re nie mogly ise, zamordowano na miejscu. Ks. J6zef Skrabalak, miejsco'Y}' pro-
boszcz, wykorzystujc zamieszanie oraz nieuwager policji ukrainskiej, zdolal zbiec z kon-
woju i ulaye sier w pobliskim lesie. Zgin1 z rllk UPA we wsi Temesz6w pow. Brzoz6w
w dwa lata pOzniej, w 1946 r. Wysiedlenie Polak6w bylo w duiym stopniu dzielem prowo-
kacji banderowc6w oraz ich wsp6lpracy z ]Jkrainsk policj w sluzbie hitlerowc6w. Bezpo-
srednio z rk banderowc6w zginerli m.in.: Zoltynski z zon, kt6rzy osierocili 5 dzieci i Dem-
ski, starszy merzczyzna.
Janina Morawska, Wiktor Siuba
Irena Ratkowska z d. Grech - Lisko (6/7.04.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
W nocy z 6 na7 kwietnia 1944 r., nasz dom zostal otoczony przez gruper uzbrojonych
banderowc6w. Rodzina moja skladala sier wtedy z 12 os6b. Rodzic6w i dziesierciorga dzieci.
Do domu wtargnerlo czterech uzbrojonych banderowc6w z krzykiem: "Klase sier na po-
dloger!". Naszego ojca, Kazimierza Grecha, dwoma strzalami, na oczach nas wszystkich,
zabili. Nam kazali lezee na podlodze w bezruchu przez dwie godziny.
Najstarsza siostra Helena, zrozpaczona podnoszc sier z podlogi nieopatrznie potrcila
krzeslo, kt6re upadlo. Natychmiast banderowcy ponownie wtargnerli do pokoju i strzelili do
Heleny. Zginerla od razu. My lezelismy bez ruchu na podlodze. Zostawili nas w spokoju.
Do dzisiaj posiadam maszyner do szycia z dziurami po kulach karabinu maszynowego.
W ssiedztwie naszego domu mieszkala rodzina brata naszego ojca 0 nazwisku Grech.
Merzczyzni z tego domu (ojciec i dwu syn6w) w ostatniej chwili zdiyli uciec. Pozostala
tylko w domu Paulina Grech, moja stryjenka. Jej mordercy iycia nie darowali. Zmasakro-
wali j straszliwe, cale cialo miala w ranach, glower roztrzaskan tak, ze m6zg rozprysl sier
po scianach. Tej nocy stracilo iycie 14 os6b tylko dlatego, ze byli Polakami.
W Wielk Soboter 1944 r., w malym filialnym kosci6lku w Liskach, na katafalku lezaly
14osoby.
Plock 1998 r., Irena Ratkowska
Bronislaw Szeremeta - Adamy (1939 r. - 1944 r.)
W 1943 r., wies miala ponad 260 zagr6d i okolo 1300 mieszkanc6w, zamieszkana byla
wylcznie przez Polak6w i dwie rodziny Rusin6w.
727
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powia, Kamionka Srrumilowa
Kiedy w maju i czenycu 1943 r., w Busku niemieckie gestapo dokonalo likwidacji Zy-
dowskiego getta, wielu Zyd6w zbieglo do las6w w poblizu wsi Adamy. W lipcu 1943 r. do
wsi Adamy przyjechalo kilu gestapowc6w oraz kilkuset policjant6w ukrainskich w poszu-
kiwaniu ukrywaj,!cych si y Zyd6w. Oficer gestapo kazal sotysowi oglosic odezwy, w kt6rej
nakazal wydanie uciekinier6w i ostrzegl, ze za ukT»Vanie Zyd6w grozi kara smierci dla ca-
lej rodziny. Podczas oblawy w lesie schwytano 23 Zyd6w, w tym tr6jk y malych dzieci. Do
grupy tej dol,!czyli zony gorzelnika z dw6j,! malych dzieci. Wszystkich rozstrzelali i zako-
pali w przygotowanym dole. Gorzelnika, Zyda, zatrzymal u siebie Niemiec, dyrektor go-
rzelni, jako potrzebnego fachowca, jednak gestapowcy poslali po niego policjanta ukrain-
skiego, kt6ry zastrzelil go na terenie gorzelni. Po dokonaniu zbrodni oprawcy odjechali,
pozostawiaj,!c dwu policjant6w ukrainskich z posterunku w Grabowej, aby dopilnowali za-
sypywania dol6w. Jeden z nich poszedl do lasu, gdzie przypadkowo znalazl jeszcze jednego
Zyda, przyprowadzil go, kazal mu si y rozebrac do naga i strzalem w tyl glowy roztrzaskal
mu czaszk y . Podczas tej oblawy Polacy ocalili czteroosobow,! rodziny Zydowsk,!, ukrytll
w srodku wsi w opustoszalym domu. Byl to wydrowny handlarz z Buska - Lipka z zonll
i dw6jk,! malych dzieci. PrzeZyli wojny i wyjechali do zachodniej Europy. Od drugiej po-
lowy 1943 r., podczas okupacji niemieckiej, wies byla kilkakrotnie napadana przez boj6wki
UPA. Banderowcy pr6bowali zaskoczyc mieszkanc6w w nocy. Jednak dobrze zorganizo-
wana samoobrona skutecznie odstraszala i odpierala ataki napastnik6w. Dziyki znajo-
mosci jyzyka niemieckiego, soltys otrzymal od Niemc6w kilka karabin6w do obrony przed
qapadami. Mieszkancy dysponowali kilkunastoma karabinami i spor,! ilosci,! granat6w.
Zycie w ci,!glej niepewnosci, ukrywanie si y w schronach i kryj6wkach, nocne warty, na ko-
niec wymordowanie przez banderowc6w Polak6w z nadlesnictwa we wsi Grabowa, spo-
wodowaly, ze starszyzna wsi, wraz z ksiydzem proboszczem, zdecydowala 0 opuszczeniu
wsi i wyjazdu do centralnej Polski. Wladze niemieckie wyrazily zgod y i przydzielily trans-
port kolejowy. W marcu i kwietniu 1944 r. wiykszosc mieszkanc6w wyjechala z nadziejll
powrotu po wojnie. Na miejscu pozostalo siedemnaScie rodzin polskich i dwie rodziny Ru-
sin6w (Rogoccy i Zawlijowie).
We wrzesniu 1944 r., trzy miesi,!ce po wkroczeniu wojsk radzieckich, w nocy dwie pol-
skie rodziny zostaly napadniyte przez boj6wki Sluzby Bezpieczenstwa UPA, dowodzone
przez Kupiaka "Kleja", wzmocnione przez "rizun6w" z okolicznych wsi. W ostatniej chwili
mieszkancy zbiegli i ukryli si y . Zamordowanych zostalo jednak siedem os6b: Adam Bro-
dzik, Jan D,!browski, lat 81, Teod9r Lucek, lat 40, Emiol Lukasiewicz, Antoni Mlot, Fran-
ciszek Szeremeta, lat 80, Maria Swies, lat 30. Podczas napadu spalono wszystkie polskie
zagrody, kosci61, budynek szkolny i Dom Ludowy. Wladze sowieckie w Busku, po zawia-
domieniu, dopiero na drugi dzien przyslaly trzy czolgi z grup zolnierzy, po to by stwier-
dzic, ze po wsi zostaly tylko zgliszcza
Podczas odwiedzin w 1990 r., stwierdzilem, ze po rodzinnej wsi jednym sladem byly dwie
wielowiekowe lipy. Dawny folwark zamieniono na farmy drobiu "Zawodskoje". Obokjej
ogrodzenia znajduje si y stary, zdewastowany cmentarz. Z cegiel rozebranego kosciola
i Domu Ludowego zbudowano kilka dom6w dla pracownik6w fermy.
Bronistaw Szeremeta
Ludomil Szubartowicz - Busk (1944 r.).
Bylem Swiadkiem
Zblizala si y wiosna 1944 r. Front niemiecko-sowiecki zatrzymal si y pod Tarnopolem.
Ten okres zastoju frontu i tlWajcej wojny wykorzystali banderowcy. Wok61 plonyty pol-
skie domy i ginyli bezbronni Polacy. Do tej ludob6jczej czystki etnicznej ukrainscy nazisci
byli doskonale przygotowani. Juz znacznie wczesniej zapewnili sobie dostawy broni i amu-
nicji. To wladze niemieckie, poprzez r6zne legalne formacje wojskowe i policyjne, dostar..
728
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Kamionka StTumilowa
czyty im bron i amunicj. Daleko id,!ca tolerancja tych wtadz wobec uzbrojonych oddzia-
t6w UPA, stwarzata im mozliwose mordowania Polak6w. Pamitam jak kwateruj,!cy w na-
szym domu niemiecki podoficer 0 imieniu Hans, w rozmowie z moim bratem, wyznat, ze
wojsko niemieckie ma rozkaz pozostawienia w spokoju banderowc6w i zakaz odbierania
im broni, z wyj,!tkiem sytuacji, gdy ich dziatania zagrazaty by bezposrednio interesom nie-
mieckim. Natomiast za bron znalezion,! u Polak6w grozita kara smierci. Tenze niemiecki
podoficer, po dtugich rozmowach z moim bratem, ostrzegl nas przed mozliwosci,! napadu
banderowc6w. Pewnego dnia przekazal bratu granaty, kt6rych posiadanie okazalo si p6z-
niej zbawienne dla iycia naszego i s,!siad6w.
Nadszedt dzien 8 maja 1944 r. Wr6citem z pracy do domu. Nasz,! ulic Wolowsk,! kwate-
ruj,!cy tu od dtuzszego czasu zolnierze niemieccy niespodziewanie opuscili. Tego wieczoru
wybralismy si z bratem Mieczyslawem na nocn,! wart. Zacz'!l padae dose silny deszcz. OJ-
dec powiedziat do nas: "Chyba w tak,! deszczow,! pogod nie bdzie napadu" i zapropono-
wal przespanie si na strychu stajni. Bylismy rzeczywiscie zmczeni catonocnymi wartami.
Powiedzial przy tym, ze w razie niebezpieczenstwa obudzi nas. Poszlismy, a on pozostal na
warde. Na strychu natychmiast usn,!lem. W pewnym momencie uslyszalem glos brata: "Na-
pad!". Do tego doszly wystrzaly karabinowe. Zaloiylem buty, zaladowalem w kieszenie w-
gierskie granaty, a niemieckie "tluczki" wtoiylem za pas. Wybieglismy na podw6rko. Plonta
juz nasza stodola i s,!siada Frankiewicza. Midzy nimi ujrzelismy, jak od pola tyralier,! id,!
pochyleni banderowcy z karabinami w rkach. Ogarn'!t mnie strach. Czutem si jak sparali-
zowany. Spojrzalem na brata. Byl spokojny i opanowany. Podbiegl do bramy oddzie1aj,!cej
podw6rze od sadu i rzucil granat w kierunku napastnik6w. Huk granatu wstrz'!sn'!l mn'!. Na-
gle oprzytomnialem i szybko post,!pitem podobnie jak on. Wybuchy rzuconych przez nas
granat6w i cisza po stronie napastnik6w podniecily mnie i dodaly odwagi. Zobaczylem, ze
brat i odskoczyl kilkanascie metr6w w stron s,!siedniego budynku. Pobieglem za nim. Po
kilku sekundach znalezlismy si przy scianie domu s,!siada Nawratela. W tym czasie, ulic,!
wprost na nas, szlo trzech zolnierzy Wermachtu. "Niemcy id'!!" - radosnie wyszeptalem. I w
tym momencie, jak gdyby w odpowiedzi na moje slowa, uslyszalem ich wrzask: "W diraj! Job
twoju mat!" i jednoczesnie w nasz'! stron zaczli strze1ae. Upadlem na ziemi prawdopo-
dobnie co przekonalo ich, ze jestem zabity. Lezalem Sciskaj,!c w rku granat z niewyci,!gnit'!
zawleczk,!. Nie mialem sity i odwagi, by rzucie go w ich kierunku. Banderowcy poszli dalej.
Po chwili podszedl do mnie brat. Bytem jak w letargu, ale jego glos przywr6cit mi przy-
tomnose umyslu. Zerwalem si i razem z nim przeskoczylismy ulic, chroni,!c si przy za-
grodzie s,!siada Ukrainca - Bociana. Brat w tym czasie pobiegt do naszego domu. Pom6g1
mamie i swojej zonic przejsc do piwnicy. Ojciec zaj,!l si wypdzaniem bydla z ob6r, ratu-
j'!c je przed spaleniem. Na ulicy rozlegly si glosy w jzyku polskim. Wsr6d nich rozpo-
znalem glos Franciszka Biskupa, kt6ry z grup,! kilku os6b, spieszyl nam z pomoc'!. Nast'!-
pit wreszcie upragniony swit. Z calej okolicy zbiegli si s,!siedzi. Komentarzom nie bylo
konca. Dowiedzialem si, ze tej nocy na naszej ulicy zginly dwie osoby: Polak - Podhalicz
udusit si w piwnicy pod spalonym budynkiem, a kobiet, Ukraink, Z6ltanieck,! zastrze-
IiI kt6rys z napastnik6w. Tej nocy nie zdawalem sobie jeszcze sprawy, ze to nasze granaty
powstrzymaly banderowc6w przed napadem na inne polskie zagrody. Bye moze s,!dzili, ze
mordowanie przyjdzie im z latwosci'!, napotkawszy jednak op6r, woleli nie ryzykowae.
A moze obawiali si interwencji Niemc6w, kt6rzy stacjonowali 0 kilka kilometr6w,
w Busku. Ci jednak przyjechali dopiero rano, w kilka godzin po napadzie.
W maju 1944 r. boj6wka SB-OUN-UPA pod dow6dztwem Kupiaka, z udziatem Pawla
i Stefana Czuczman6w, zamordowata 3 Ukrainc6w: Iwana i Natali Czuczman, starsze
matzenstwo oraz ich kren,! Emili Czuczman. Morderstwo mialo charakter rabunkowy.
Czuczmanowie ukrywali Zyd6w i prawdopodobnie przechowywali ich zloto i kosztownosci.
W czerwcu 1944 r. wikszose Polak6w w obawie przed napadami boj6wek UPA, opuscila
Busk. Administracja niemiecka, wobec zblizaj,!cego si frontu, ulatwita Polakom wyjazd.
Ludomit Szubartowicz
729
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Kamionka StTumilowa
Bronislaw Szeremeta
"Dymitr Kupiak "Klej". Jego zbrodnie i zaklamane wspomnienia" (Dzieje boj6wki
Sluzby Bezpeky - OUN na terenie powiatu Kamionka Strumilowa w swietle material6w
z procesu sdowego z 1969 r.)
W drugiej polowie lat osiemdziesitych moja kuzynka, Weronika Szeremeta Funnano-
wicz, opowiedziala mi dalsze szczeg6ly dotyczce wsi Adamy i zamordowania mojej babci.
W 1969 r. bdc naocznymi swiadkami napadu na Adamy, uczestniczyla w procesie s-
dowym ludob6jc6w z bandy Kupiaka. Zostal przeprowadzony przez wladze sowieckie.
Proces odbywal si w listopadzie i w grudniu 1969 r. w miejscowosci Krasne kolo Lwowa.
Jadc do Lwowa na przejsciu granicznym w Medyce kuzynka spotkala kobietC(, mniej wi-
cej w jej wieku. Towarzyszyl jej oficer wojska polskiego. Kobieta robila wrazenie bardzo
przygnC(bionej i smutnej, a towarzyszcy jej wojskowy staral si j pocieszac. Przy pozeg-
naniu m6wil, zeby byla dobrej mysli, ze wszystko dobrze siC( skonczy. Po stronie sowieckiej
dotady do Lwowa pod opiekC( sowieckiego milicjanta i zamieszkaly w tym samym pokoju
hotelowym. W czasie rozmowy nieznajoma opowiedziala kuzynce, ze jedzie do Krasnego,
a odprowadzajcy j oficer jest jej mC(zem, pulkownikiem VB. Dodala, ze mieszkaj
w Warszawie i maj dwoje dzieci. Kuzynka nie dowiedziala si niczego wiC(cej od niezna-
jomej, kt6ra nie podala nawet swego nazwiska. Na pytanie 0 cel wyjazdu do Krasnego, od-
powiedziala, ze na ten temat lepiej milczec. Weronika przedstawila si jej i podala cel swo-
jej podr6:iy.
Na lawie oskari:onych zasiadlo piciu przestC(pc6w. Nie bylo jednak wsr6d nich gl6w-
nego organizatora i prowodyra bandy - Dymitra Kupiaka. Od publicznosci zebranej w sali
sdowej moja kuzynka dowiedziala si, ze ucield do Kanady, gdzie za zgrabione pienidze,
kupil sobie restauracj. Weronika, po zlozeniu oswiadczenia, wr6cila do Polski.
Zadalem sobie pytanie, dlaczego proces ten odbyl si dopiero dwadziescia cztery lata
po wojnie. Przeciez zbrodniarze ci zostali juz osdzeni wczesniej, niekt6rzy z nich odbywali
wysokie wyroki (10-15 lat). a teraz ponownie nadano tej sprawie szeroki rozglos. Odpo-
wiedzi na to pytanie mogla dostarczyc mi tylko wspomniana przez Weronik ksiCl:ika wy_
dana w jzyku ukrainskim we Lwowie, w kt6rej opisano przebieg calego procesu sdo-
wego. Rozpoczlem jej poszukiwania z tym wikszym zaangaZowaniem i gorliwosci, ze
moja dalsza rodzina, zamieszkala do dzis we Lwowie, przyslala mi wydawan tam ukrain-
sk gazet pt. "Moloda Halyczyna" z grudnia 1991 r., nr 145 (6564), w kt6rej zamieszczone
bylo niewielkie, ale znamienne ogloszenie. "Ministerstwo Sprawiedliwosci Kanady intere-
suje si kryminalnymi wydarzeniami, kt6re mialy miejsce w czasie okupacji niemieckiej,
w latach 1944-1945 we wsiach: Adamy, Bogdan6wka, Grabowa, Jblon6wka, Niesluch6w,
Nowy Milatyn, Pobuzany, Poloniczna, Stary Milatyn, Zadw6rze i Zeni6w w rejonie Buska
i Zloczowa. Kazdy, kto moze udzielic jakichkolwiek informacji na temat tych wydarzen,
proszony jest przez Izosimowa Leonida Federowicza, Prokuratora Wojew6dztwa Lwow-
skiego, 0 zgloszenie siC( w najblizszym czasie do Prokuratury we Lwowie pod adresem: Plac
Zjednoczenia 7, II-gie pietro, tel. 72-48-1".
Powstalo teraz drugie pytanie, dlaczego akurat teraz Ministerstwo SprawiedliwoSci da-
lekiej Kanady interesuje si kryminalnymi wydarzeniami, kt6re mialy miejsce w moich
stronach przed niemal piC(cdziesicioma laty. PoniewaZ nie moglem zglosic siC( do proku-
ratora we Lwowie, opisalem wszystko w liscie i wyslalem do Prokuratury we Lwowie oraz
do wiadomosci Ministra Sprawiedliwosci w Kanadzie, a taki:e do Generalnej Prokuratury
RP w Warszawie. Odpowiedz otrzymalem tylko z Kanady. Zawierala ona podziC(kowania
i prosb 0 przeslanie posiadanych dokument6w.
Vdalo mi siC( wreszcie zdobyc poszukiwan ksiCl:ik. Nosila ona tytul- "Rozplata". Zo-
stala wydana we Lwowie w 1970 roku. Natychmiast wyslalem jej kserokopi do Minister-
stwa Sprawiedliwosci w Kanadzie, do Wydzialu do Spraw Zbrodni Przeciwko Ludzkosci
i Zbrodni Wojennych. Do dzis oczekuj dalszego postpowania w stosunku do przebywa-
jcego na terenie Kanady zbrodniarza wojennego, kt6rego wystpki nie ulegaj przedaw-
730
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kamionka Srrumilowa
nieniu. Ksizka ta powinna ukazae siC( r6wniez w jC(zyku polskim, by dae swiadectwo praw-
dzie 0 bestialskich mordach dokonywanych w czasie II wojny Swiatowej na Polakach przez
ukrainskich szowinist6w spod znaku OUN-UPA. W ten spos6b mozna by zwr6cie uwagC(
tych, kt6rzy wsp6lnie z ukrainskim nacjonalistami staraj siC( dzis wykreslie z pamiC(ci tra-
giczne losy Polak6w kresowych w imiC( pojednania obu narod6w. Spolecznosci zamieszkale
za Zbruczem, nie czuly do siebie wrogosci czy nienawiSci. Nie musz zatem kroczye w kie-
runku pojednania i zaciesniania wiC(zi drog zacierania slad6w i zapomnienia zbrodni
ukrainskich nacjonalist6w, bylych obywateli II Rzeczpospolitej, inspirowanych i finanso-
wanych przez naszych wsp6lnych wrog6w. Trudno dzis r6wniez m6wie 0 karaniu zbrod-
niarzy wojennych, kt6rzy w wiC(kszosci juz nie Zyj. Konieczne jest natomiast ich ujawnie-
nie i potC(pienie, aby ludob6jcy w rodzaju Dymitra Kupiaka nie mogli wystC(powae w roli
narodowych bohater6w Ukrainy.
Odpowiedz na pytanie, dlaczego wladze sowieckie przeprowadzity ten proces dopiero
po dwudziestu czterech latach od zakonczenia wojny, jest prosta. Chciano w ten spos6b
rzdowi Kanady, udowodnie jakiemu zbrodniarzowi wojennemu udzielil schronienia.
W Ministerstwie Sprawiedliwosci Kanady sprawa ta nie jest jeszcze zamkniC(ta, czego do-
wodem jest cytowane wczesniej ogloszenie w gazecie "Moloda Halyczyna". Najwyrazniej
chodzi 0 dotarcie do Zyjcych jeszcze swiadk6w zbrodni popetnionych przez ukrainskiego
wataZkC(, aby m6c wystpie przeciw niemu.
Ksizka "Rozplata" ("Rozrachunek") wiele mi wyjasnita. Slawka Falinska, dawna
mieszkanka Buska i bliska wsp61pracownica wataZld Kupiaka, wystC(powala w sdzie jako
swiadek oskarZenia pod nazwiskiem Susabowska, obywatelka polska, zona polskiego of i-
cera UB. W ksizce tej m6wi siC( w wiC(kszosci 0 ofiarach, obywatelach sowieckich. 0 Po-
lakach, kt6rych mordowano tylko dlatego, ze byli Polakami, wspomina siC( mimochodem.
Jest to niewiarygodne, gdyz w tym wypadku celem atak6w band OUN-UPA depolonizuj-
cych te tereny, byli wlasnie Polacy.
Przebywajcy w Kanadzie wataZka oddzialu SB OUN-UPA, Dymitr Kupiak, opr6cz Pola-
k6w ma na swoim koncie wiele morderstw dokonanych takZe na rodzinach ukrainskich.
W swojej rodzinnej wsi Jablon6wka wymordowal nie tylko wszystkich Polak6w, jacy pozo-
stali po wyw6zkach na Sybir, ale i kilka rodzin ukrainskich. Jak zeznaje w procesie Swiadek
Susabowska (Slawa Falinska), po zamordowaniu rodziny Jaremkiewicz6w za to, ze ich syn
uciekl z UPA, Kupiak bardzo ubolewal nad tym, ze mC(zczyinie udalo siC( zbiec. Obawial siC(
bowiem, ze Marian Jaremkiewicz w przysztosci odnajdzie go i zemsci siC( za smiere rodzic6w.
Wkr6tce okazalo siC(, ze "Rozptata" to nie jedyna ksizka opisujca dziatalnose bandy
Kupiaka. Po drugiej stronie oceanu, w Kanadzie, wydana zostata kuriozalna pozycja
wsporrmieniowa autorstwa tegoz ludob6jcy. Dymitr Kupiak jest dzis cztowiekiem bardzo
bogatym, cieszcym siC( w diasporze ukrainskiej Kanady slaw wielkiego bohatera narodo-
wego i bojownika 0 "Samostijnu Ukrainu".
W 1991 r., w Toronto, ukazaly siC( jego wspomnienia "Spohady nerozstrilanoho" (" Wspom-
nienia nierozstrzelanego"). Jest to swego rodzaju historia walk ukrainskich nacjonalist6w
o "samostijnosc", zawiera jednak zbyt wiele ktamstw, aby mogta bye za tak uznana. Miatem
okazjC( poznae jej trese i zdumiony jestem zawartymi w niej ldamstwami i urojeniami Dymitra
Kupiaka i historyk6w, kt6rzy pomogli w jej napisaniu. Ten ludob6jca, kt6ry z zimn krwi po-
zbawiat i:ycia bezbronne kobiety, dzieci i starc6w, przedstawia siC( jako wierzcy i bardzo reli-
gijny cztowiek. CzC(sto odwotuje siC( do Boga z podziC(kowaniem za wyjScie cato z opresji, tj.
moZliwosci ucieczki za granicC(. Stowa "diakuju bohowi" nie nalei:<} w tej ksizce do rzadkosci.
CzC(sto tez wyrai:a swoj tC(sknotc( do "nef1ki Ukrainy", ale nie spieszy siC( z powrotem do niej.
Ukraina jest obecnie wolna, nie istnieje rezim sowiecki i nie grozi mu juz rozstrzelanie, ale boi
siC( rodak6w. Ludzie pamiC(taj jego zbrodnie.
Ksizka Kupiaka wypetniona jest nienawisci do Polak6w. Ukrainski watai:ka w spos6b
chorobliwy pata nienawisci. Ujawnia siC( to m.in. w sposobie opisywania jego ucieczki
prze PolskC( do Kanady. Do naszego kraju wyjechat ze Staw Falinsk, rzekomo jego zon,
jako repatriant, postugujc siC( nazwiskiem "Wtadyslaw Brodzik". Obydwoje dojechali do
731
Rozdzial24. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadk6w - powia, Kamionka S,rumilowa
Lubawki, miejscowosci lezcej 2 km od czeskiej granicy. Kupiak pozostal w Lubawce, ona
natomiast udala siC( do Bialej Podlaskiej, gdzie przebywala jej byla tesciowa i c6rka. Tes-
ciowa, Polka 0 nazwisku Kapij, wyjechala z Buska do Bialej Podlaskiej w lipcu 1944 r., na-
tychmiast po smierci swojego syna, mC(za Slawki - Osipa Kapija.
Kapij, bC(dey rejonowym prowidnykiem OUN w Busku, uciekajc z Niemcami przed
zblizajc siC( armi sowieck, w ostatniej chwili zamordowal swoich ssiad6w. Jego ofia-
rami stala siC( para staruszk6w 0 nazwisku Gilewiczowie, mieszkajcy na Wolanach (czC(sc
Buska). Nie udalo mu siC( jednak uciec daleko, zostal zastrzelony przez sowieckich zolnie-
rzy w ssiedniej wsi, Laner6wce. Pogrzebano go obok zamordowanych ofiar na cmentarzu
przy cerkwi. Czym ci staruszkowie, Polaey, narazili siC( Kapijowi? Ot6z ten rejonowy pro-
wodyr OUN pochodzil z mieszanej rodziny, jego matka byla Polk, ojciec Ukraincem. Mor-
dem tym udowodnil, ze jest prawdziwym banderowskim nacjonalist, nienawidzeym Pola-
k6w. Lepszym dowodem byloby zamordowanie wlasnej matki, ale widocznie pozostala
w nim odrobina czlowieczenstwa, kt6ra nie pozwolila mu na dokonanie takiej zbrodni.
Wypadki tego typu nie nalezaly do rzadkosci. We wsi Gajowskie, niedaleko wsi Adamy
mieszkala mieszana rodzina Stopnickich. On byl Ukraincem, jego zona Olka - Polk,
mieli troje dzieci: dw6ch syn6w i mlodsz c6rkC(. Synowie wstpili do UPA, w kt6rej otrzy-
mali rozkaz zamordowania swojej matki - Polki. Odm6wili i za to, na rozkaz swoich
zwierzchnik6w, zostali zamordowani. Rodzicom, nie pozwolono na wziC(cie udzialu w uro-
czystosciach pogrzebowych wlasnych syn6w.
Z ksizki Dymitra Kupiaka dowiedzialem siC(, jakie byly dalsze koleje jego losu. W Lu-
bawce zostal zaangazowany do praey w fabryce tekstylnej jako ksiC(gowy. Szybko zdobyl za-
ufanie dyrektora i calego srodmviska. Wstpil do PPS i zostal sekretarzem zwizku Zawo-
dowego Pracownik6w Tekstylnych. Byl nawet konfidentem VB, ale tu nie zdZyI popisac siC(
swoimi "umiejC(tnosciami", gdyz wkr6tce zaczl mu siC( palic grunt pod nogami. W kwietniu
1946 r. pojechal sluzbowo do Walbrzycha, gdzie w hotelu natknl siC( na Polaka ze wsi Po-
buzany. Rozpoznany, uciekl do Lubawki. Spotkanie to i wiadomosc 0 zlinczowaniu w Walb-
rzychu innego banderowca-Iudob6jey, wystraszyly go do tego stopnia, ze natychmiast uciekl
do Czechoslowacji. Stamtd przez Niemey i AngliC( dostal siC( do Kanady.
W wydanych w Kanadzie wspomnieniach, Kupiak z nonszalanck swobod klamie, po-
dajc siC( za bohatera i bojownika w walce z okupantami polskimi, niemieckimi i bolsze-
wick. Wszystkie udowodnione mu zbrodnie pomija milczeniem, chociaz slady po nich po-
zostaly w ludzkiej pamiC(ci do dzis. W swoich wspomnieniach przyznaje siC( tylko do
jednego morderstwa, na swym koledze - Bogdanie Morozie. [...]
Relacja z procesu sdowego
We wsi Krasne kolo Buska, pow. Kamionka Strumilowa, woj. tamopolskie, w miejscowym
Domu Kultury odbywal siC( od pazdziemika do grudnia 1969 r. publiczny proces sdowy-
czlonk6w banderowskiej boj6wki SB (Sluzby Bezpieczenstwa). Na lawie oskarZonych za-
siadlo piC(ciu banderowc6w: Wlodzimierz Olijnyk ps."Golodomor" Andrzej Moroz, ps.
"Bajrak", Pawel Czuczman, ps. "Benito", Stefan Czuczman, ps. "Bereza", Leon Pocilujko,
ps. "Jastrub". Boj6wka SB krajowego OUN (Organizacji Ukrainskich Nacjonalist6w), pod
kierownictwem Dymitra Kupiaka, ps. "Slawko Weslar" i "Klej", w latach 1944-1945 zabila
ponad dwustu ludzi, przewainie bezbronne kobiety, dzieci i starc6w. Znaczn ich ilosc za-
katowal i rozstrzelal sam Kupiak, "Klej". Ponadto banda ta spalila kilkanascie wsi.
Przed Kolegium Sdowym do spraw kryminalnych Lwowskiego Sdu OkrC(gowego prze-
winC(lo siC( ponad piC(cdziesiC(ciu poszkodowanych, kt6rych bliskich krewnych, ojc6w, dzieci
ci ludob6jey rozstrzelali, zakatowali, spalili Zywcem, wrzucili do studni,. Zeznawalo tez po-
nad stu piC(cdziesiC(ciu swiadk6w, kt6rzy widzieli te zbrodnie. W piC(cdziesiC(ciu jeden to-
mach zebrane s dokumenty, dowody rzeczowe, akta ekspertyz medycyny sdowej i eks-
humacji zamordowanych. .
Nie spos6b spokojnie sluchac opawiad:t!l swiadk6w i poszkodowanych. Niekt6rzy z nich
732
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Kamionka Strumilowa
tylko cudem uniknIi smierci, ratujl}.c si od bandyckiej kuli czy ptIi. Opowiadania ich wy-
woluj1! gniew i nienawisc do nacjonalistycznych bandyt6w, kt6rzy z osobliw1! zarliwosci1!
i sadystycznym zadowoleniem torturowali i zabijali nawet dzieci, wrzucali do studni, odr1!-
bywali rce, wykluwali oczy, wieszaIi, a gdy strzelaIi, to wyl1!cznie w twarz.
Przykladowo, wysoki 0 tpym spojrzeniu OIijnyk, nie tylko zabijal, strzelaj1!c do swoich
ofiar, ale wykonywal obowi¥ki chodz1!cej szubienicy. Opr6cz automatu i pistoletu nosit
zawsze przy sobie sk6rzan1! ptI, kt6r1! zarzucal znienacka na szyj ofiary. Pocil}.gal do
g6ry przez swoje plecy, odrywaj1!c j1! od ziemi i trzymal w tej pozycji tak dlugo, p6ki ofiara
nie wydala ostatniego tchnienia. Uiywano tez innego wymyslnego sposobu torturowania,
lez1!cemu na ziemi czlowiekowi kladziono na szyj dlugi dr1!g i stajl}.c na jego koftcach, du-
szono swoj1! ofiar.
Wielka szkoda, ze na lawie oskarzonych nie zasiadl prowodyr, Dymitr Kupiak "KIej",
kt6ry w swoim czasie zd1!iyl, z zagrabionym zlotem, obc1! walutl}. i innymi cennymi zdoby-
czami, uciec do Kanady.
Urodzil si on w 1898 r. we wsi Jablon6wka, pow. Kamionka Strumilowa, woj. tanopol-
skie, w kt6rej, opr6cz Ukrainc6w, mieszkali Polacy, stanowi1!CY niewielki procent jej miesz-
kanc6w. Wychowywany byl w duchu nienawisci do Polak6w i wszystkiego, co polskie.
Uczucie to rozwinlo si i poglbilo, gdy w 1938 r. wst1!pit do OUN (Organizacji Ukrain-
skich Nacjonalist6w). Jako aktywny czlonek organizacji znalazl si w wizieniu. Uwolnita
go stamt1!d w 1939 r. wojna. Zacz1!1 dzialac w lipcu 1941 r., kiedy Malopolsk Wschodni1!
zajly wojska niemieckie.
Wystpuj1!C pod pseudonimem "Slawko Weslar", oglosit we wsiach Stary Milatyn i J ablo-
n6wka "samostijnu Ukrainu" i zorganizowal tam ukrainsk1! policj. Dokonywala ona aresz-
towan Polak6w i tych Ukrainc6w, kt6rzy wsp6lpracowali z rezimem sowieckim. Kupiak, ze
swym bratem Michalem, aresztowali prezesa kolchozu w Jablon6wce Jana Zierskiego i jego
syna, Michala. Przez dwa tygodnie poddawali iC;h tak ciZkim torturom, ze Zierski zmart.
W tym czasie Kupiak aresztowal r6wniei dw6ch Zyd6w, Grzegorza Karawana i Majora Hac-
frajda, mieszkai1c6w Jablon6wki. Na rozkaz Kupiaka aresztowano tez soltysa w Nieslucho-
wie, Lukasza Karasiuka oraz Stefana Szewca, Mikolaja Szostaka, Jana Romanowa i Michala
Antonowa, kt6rych trzymano i torturowano na posterunkach poIicji w Starym i Nowym Mi-
latynie. Soltysa Starego Milatyna, Prokopa Prystup, torturowal osobiscie Kupiak.
W latach 1942-1943 Kupiak przebywal w Busku, gdzie pelnit funkcj wojskowego refe-
renta SB rejonowego kierownictwa OUN. Jesieni1! 1943 r. na rozkaz kierownictwa SB,
Grzegorza Pryszlaka, ps. "Mikuszka" i "Sirnyk", zorganizowal boj6wk SB i stan1!1 na jej
czele pod pseudonimem "KIej'. W sklad boj6wki wchodzito 20 banderowc6w: Dymitr
Kupiak "KIej", Michal Pocilujko "Nesytyj", Bogdan Czuczman "Kruk", Wlodzimierz OIij-
nyk "Golodomor", Andrzej Moroz "Bajrak", Pawel Czuczman "Benito", Stefan Czucz-
man "Bereza", Jaroslaw Iwanow "Pylyp", Pawel Luci6w "Panok", Michal Kupiak "Gene-
ral", Piotr Smaga "Zajec", Grzegorz Berbeka "Burmylo", Wasyl Romaniszyn "Hajduk",
Ian Szewczuk "Stalewyj", Michal Horbacz "Zelenyj", Michal Martyniuk "Rak", Pawel
Olijnyk "Igor", Iwan Bakun "Polkownyk", Olga lurkowska "Pczitka", Slawka Falinska
"Osyka". Z boj6wk1! Kupiaka "KIeja" wsp6lpracowali: Grzegorz Wilk "Grzyn", Leon Po-
cilujko "Lewko" - "Jastrub" i inni.
Na podstawie dokument6w i material6w z procesu s1!dowego przeprowadzonego w Iis-
topadzie i grudniu 1969 r. w Krasnem stwierdzono, ze watazka tego oddzialu SB, Dymitr
Kupiak, winny jest opisanych ponizej napad6w, mord6w, grabieiy i podpalen. Oto one:
W kwietniu 1944 r. dokonal w Busu napadu na rodzin Czuczman6w. Za przechowy-
wanie w czasie okupacji niemieckiej Zyd6w z r1!k jego bandy zginIi: Emilia Czuczman,
Iwan Czuczman i jego zona Natalia. W opinii swiadka Falinskiej (Susabowskiej) napad ten
mial charakter czysto rabunkowy. Iwan i Natalia Czuczman mieszkali na peryferiach
miasta, s1!siedi nazywali ich sobotnikami. Kr1!iyly pogloski, ze w czasie wojny przechowy-
wali u siebie Zyd6w, za co otrzymali wiele cennych rzeczy. W tym zab6jstwie i grabieiy
bral udzial Bogdan Czuczman, s1!siad i krewny zamordowanych.
733
Rozdzial 24. R,laeje i 'Wspomnienia iwiadk6'W - po'Wiat Kamionka Strumilowa
W maju 1944 r., dokonal on ze swoja band, napadu na wies Kupcze. Zabili tam trzech
Polak6w: Wlodzimierza Soltysa, Eugeniusza Kotowskiego i Eugeniusza Soltysa, po czym
zagrabili ich majtek. .
Swiadek Smaga, byly czlonek boj6wek Kupiaka zeznal: "Z Pobuzan pojechaIismy do wsi
Kupcze, dok'ld przybylismy 0 zmierzchu. Zatrzymalismy si niedaleko tej wsi i nasz wataZka
"Klej" oglosil, ze mamy przeprowadzic we wsi akcj - zabic jakichS Polak6w. Podzielil nas
na kilka grup i kaZdej wyznaczyl zadanie do wykonania. Kupiak, ja i jeszcze kilku, poszlismy
mordowac jedn rodzin, a reszta zostala wyslana przez niego do innej chalupy. Nasza
grupa wraz z Kupiakiem, otoczyla jedn z chalup, do kt6rej wtargn1 Kupiak z innymi, ja
zostalem na zewntrz. Po chwili uslyszalem strzaly, po kt6rych wezwano mnie do wntrza.
Gdy wszedlem, zobaczylem w Swietle gazowej lampy dwa trupy lezce na podlodze. Mnie
podali worek wypelniony zagrabionymi rzeczami i kazali zaniesc do furmanki. Kupiak "Py_
lup" (Iwanow) i inni bandyci, takZe przyniesli worki wypelnione zagrabionymi rzeczami.
Inna grupa, po zab6jstwie i grabieZy, tez przyniosla worki z zagrabionymi rzeczami i wszyscy
pojechalismy do wsi Nowosi6lki. W czasie drogi powrotnej, z rozmowy z Kupiakem, zro-
zumialem, ze ludzie we wsi zostali zamordowani dlatego, ze byli Polakami (...)."
Oto zeznania drugiego swiadka J ana Maksimowa, w sprawie mordu we wsi Kupcze:
"Mieszkalem w Kupczu z zon i dwojgiem dzieci. Kiedy splonla chata mego wujka, brata
mojej mamy, Wlodzimierza Soltysa, kt6ry ze sw c6rk Katarzyn,!, jej mzem Eugeniu-
szem Kotowskim i czteroletni,! wnuczk'!, zostali bez mieszkania, pozwolilem im zamiesz-
kac w mojej nowozbudowanej chalupie. Wszyscy byli Polakami. W polowie maja 1944 r.,
okolo p6lnocy, uslyszalem straszliwe lomotanie do zewntrznych drzwi. Przez olmo zoba-
czylem kilku uzbrojonych mzczyzn. Gdy otworzylem drzwi, wszedl bandyta i kazal oddac
klucze do mojej nowej chalupy. Po chwili uslyszalem dobiegaj,!ce stamtd odglosy strza-
16w. Nastpnie uslyszalem wielki gwar i ruch na podw6rzu, a potem wszystko ucichlo.
Rano zaszedlem do mojego domu i na podlodze w pokoju i w kuchni zobaczylem trupy
Soltys6w i Kotowskiego. Caly maj'!tek tej roqziny zostal zagrabiony".
W czerwcu 1944 r. Kupiak napadl na wies Zeni6w kolo Glinian, porwal slusarza Wasyla
Czarkowskiego, zawi6z1 go do lasu i tam, po bestialskich torturach, zamordowal.
W tym czasie Kupiak wyslal innych bandyt6w do wsi Zamoscie, w kt6rej zatrzymali Mi-
chala Szulg, komendanta glinianskiej StraZy Pozarnej oraz Mari Chochul, kt6r po-
dejrzewali 0 I'!cznosc z partyzantami. Wykonuj,!c rozkaz Kupiaka, Szulg zabili na
miejscu, poniewaz stawial im op6r a Chochul przywiezli do wsi Poloniczna, gdzie zmarla
w wyniku nieludzkich tortur.
15 sierpnia 1944 r. podkomendni Kupiaka, na jego rozkaz, zabili KaroIin Fabiansk'l
i Oleksego Michajlowa, kt6rzy jechali ze wsi Grabowa do Buska. Nastpnego dnia, ci sami
oprawcy, zamordowali soltysa wsi Pobuzany Grzegorza Przystanskiego i jego zon, Kata-
rzyn.
W tym miesi,!cu, Kupiak ze swoimi wsp61nikami, zatrzymal we wsi Bogdan6wka w pow.
zloczowskim, Oleksego Rupentala i zawi6z1 go do Polonicznej. Wizien zmarl w wyniku
zastosowanych ohydnych, ale typowych dla oprawc6w, tortur.
17 sierpnia 1944 r. Kupiak przeprowadzil bandycki napad na nalez,!cy do wsi Grabowa
przysi61ek Wodaje. Na jego rozkaz podpalono stodol, w kt6rej ukryli si: Michal Woz-
niak, Helena Bulkowska, Helena Gryszczuk, Wlodzimierz Seniuk, Maria Babijczuk, pit-
nastoletnia Stefania Babijczuk, Eugeniusz Sen, troje dzieci w wieku od 6 do 8 lat oraz J6-
zef, Kazimierz i Boleslaw Bulkowscy. Do uciekaj,!cych z plon,!cej stodoly, bandyci strzeiali
z karabin6w maszynowych. Sen, Babijczuk i Bulkowski zostali zabici, natomiast ranio-
nemu Michalowi Wozniakowi udalo si uciec, reszta splonla w stodole. Konaj,!cemu Ba-
bijczukowi wydlubali oczy, a Seniowi odr,!bali rce. .
Zeznania swiadka Smagi 0 napadzie na ,vies Wodaje: "W kilka dni po zab6jstwie Fabian-
skiej i Michajlowa, Kupiak poprowadzil nasz'! boj6wk i lesn,! band "Solowija", na chutor
Wodaje kolo wsi Grabowa. Ktos doni6sl, zc ludzie przeznaczeni do likwidacji, skryli si w jed-
nej stodole. Na rozkaz Kupiaka, Bogdan Czuczman i inni, pr6bowali si wedrzec do stodoly,
734
Rozclzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kamionka S,rumilowa
ale drzwi byly zamknit(te od wewnqtrz. W6wczas wataZka kazal otworzyc ogie6 z automat6w,
ale ludzie wewnqtrz miIczeli. Wtedy, na rozkaz Kupiaka, jego brat Michal "General", zapalil
z rakietnicy slomianq strzecht(. W stodole podni6s1 sit( krzyk i placz kobiet i dzieci. Kupiak
rozkazal strzelac do uciekajqcych ze stodoly. Wyskoczylo kilku mt(zczyzn, ale zostali zabici.
Kobiety i dzieci splont(ly w stodole. Winq ich bylo to, ze byli Polakami."
18 sierpnia 1944 r. Kupiak zorganizowal zasadzkt( na szosie lwowsko-kijowskiej, mit(dzy
wsiami Angiel6wkq i Wierzblanami kolo Buska. Do zasadzki tej przylqczyl sit( jeszcze od-
dzial UPA "WiIczura". Ostrzelali tam i rozpt(dzili kolumnt( ludzi zmobiIizowanych do Ar-
mii CzeIWonej. Czterech z nich zatrzymano i na rozkaz Kupiaka zastrzelono. Podczas ak-
cji bandyci ostrzelali jadqcy wojskowy samoch6d cit(zarowy, zabili przy tym
zdemobiIizowanq z armii Janint( Kot i czechoslowackiego zolnierza, Wienczylawa Mymrt(
oraz zagrabili ich rzeczy.
Zeznania Swiadka Polityly, naleZqcego do lesnego oddzialu UPA, kt6ry odbyl wyrok za
inne przestt(pstwa: "Wiosnq 1944 r., kiedy z czt(sciq oddzialu "Bohuna", wracaIismy przez
las niedaleko miejsca przebywania boj6wki SB "KIeja" z Jablon6wki, uslyszeIismy stra-
szliwe krzyki. ChcieIismy podejsc do grupy bandyt6w, kt6rzy stali w kole i nogami kopali
lezqcego czlowieka, ale nas przept(dzili. Jak sit( p6iniej dowiedzialem, ofiarq byl zolnierz
z Istriebitelnoho Batalionu, kt6rego w ten spos6b torturowano, a p6iniej zamordowano.
Kupiak do swej bandy wybral najokrutniejszych, pozbawionych skrupul6w bandyt6w, dla
kt6rych zamordowanie nozem kobiety, dziecka czy starca bylo drobnostkq. W zasadzce na
szosie kijowskiej bylem swiadkiem, jak Kupiak zmyl w kaluZy krew z zabranych zamordo-
wanym pienit(dzy i zabral sobie."
19 sierpnia 1944 r., na rozkaz Kupiaka, jego wsp6lnicy i podlegli mu zbrodniarze zamor-
dowali w J ablon6wce: Hannt( WiIk, Piotra Dedoruka, jego zont( Franciszkt(, ich dwie c6rki:
Marit( i EmiIit( oraz rodzint( Wojciecha Jasi6skiego, tj. jego zont(, Marit( i syna Piotra.
W sierpniu 1944 r., banda Kupiaka napadla na Wierzblany. Otoczyli tam, ostrzelali
i podpalili chalupt( Wlodzimierza Trojana. pciekajqcych z plonqcej chalupy: Wlodzimie-
rza, jego ojca i krewnq Agatt( Trojan, zabili. Zona Wlodzimierza - Anna z dwojgiem dzieci,
Janem i Stachem, skryla sit( w chalupie sqsiad6w, gdzie wkr6tce wtargnt(Ii Dymitr Kupiak,
Wlodzimierz OIijnyk i Pawel Czuczman i zamordowali Annt( i Stacha, a Jana zranili.
W sierpniu 1944 r., Kupiak ze swojq boj6wkq, napadl na wies Czuczmany Zablotne,
gdzie w celu rabunkowym, zamordowal Boleslawa Maksymiszyna i jego brata Eugeniusza
z zonq Michalinq.
Zeznania Iqczniczki Kupiaka, Slawki Fali6skiej ps. "Osyka" (obecnie Susabowskiej):
"Bt(dqc w boj6wce Kupiaka - "KIeja", dowiedzialam sit( od niego, Michala Pocilujki i Bog-
dana Czuczmana, ze zamordowali oni rodzint( Maksymiszyna i jego brata z zonq. Przed
wojnq i w czasie wojny Maksymiszyn posiadal w Busku sklep. Na poczqtku 1944 r. z ro-
dzinq i bratem wyjechal do wsi Czuczmany Zablotne i zabral ze sobq sw6j
majqtek.Wszyscy wiedzieli, ze byl bogatym czlowiekiem i Kupiak postanowil go zamordo-
wac, by zagrabic jego majqtek. Kto bral udzial w tym zab6jstwie, nie wiem. P6iniej, kiedy
z Kupiakiem wyjechalam do Polski, posiadal on karakulowe futro, zrabowane rodzinie
Maksymiszyn6w. W og6le byly trzy futra, jedno z nich nalezalo do zony Boleslawa. Futra
te Kupiak sprzedal w sklepie komisowym we Wroclawiu. Pocilujko i Michal Horbacz opo-
wiadali mi, ze po zamordowaniu rodziny zabrali zloto, dolary, i inne cenne rzeczy, kt6re
przywlaszczyl sobie Kupiak, zamiast podzielic sit( z innymi, jak sit( wczesniej um6wiono.
Wszystko to swiadczy, ze rodzint( Maksymiszyn6w zamordowano w celu grabieZy". Te
same zdarzenia potwierdza swiadek Wlodzimierz Palyga: "W czasie niemieckiej okupacji
Boleslaw Maksymiszyn posiadal w Busku wlasny sklep komisyjny. Wszyscy wiedzieli, ze
dorobil sit( on wielkiego majqtku. W czasie, gdy nastala druga sowiecka okupacja, Boles-
law Maksymiszyn z zonq, czteroletniq c6rkq i staruszkq matkq oraz bratem Eugeniuszem
i jego zonq, przeni6s1 sit( z Buska do wsi Czuczmany Zablotne. Przez jakis czas mieszkal
w moim domu, p6iniej u Lukasiewicz6w i w ko6cu zamieszkal u Wlodzimierza Kokora.
Kiedy rodzina Maksymiszyn6w mieszkala u nas, ich matka opowiadala, ze Kupiak grozil
735
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kllmionka Stnlmilowa
jej synom, ii zostanli ukarani, jesli wstpi do Armii CzelWonej. Z Buska zabrali najcen-
niejsze rzeczy. Przy koncu sierpnia 1944 r. do chalupy Lukasiewicza, gdzie mieszkal wtedy
Boleslaw z zon, c6rk i matk, wszedl Kupiak z kilkoma bandytami i kazal Boleslawowi
ise z nimi do BoloZynowa, wioski oddalonej 0 kilka kilometr6w. W drodze za nasz wsi,
Kupiak kazal Boleslawowi maszerowae przodem przed nim i strzelit mu w tyl glowy. Po
tym morderstwie wr6cili do wsi, zabrali brata Boleslawa i zamordowali go w lesie. Bandyci
po raz trzeci wr6cili do wsi, wezwali zony Boleslawa i Eugeniusza, kt6rym powiedzieli, ze
za wiosk czekaj na nie ich mzowie. Niczego nie podejrzewajc, obie kobiety poszly
z bandytami, a zona Boleslawa wzila ze sob takZe coreczk. Za wsi wszystkie zostaly za-
mordowane. Tego samego dnia "Klej" zamordowal matk Maksymiszyn6w, Mari. Pasla
ona w polu krow. Kupiak podszedl do niej z mieszkancem wsi Iwanem Petryc, kt6ry tez
byl czlonkiem bandy i kazal jej, by zaprowadzita ich do domu lesniczego. Odpowiedziala,
ze jest nietutejsza i nie zna drogi do lesnicz6wki. Bandyci jednak zmuszali j, by poszla
z nimi, a gdy opierala si w6wczas Kupiak wyj1 pistolet i zastrzelit j. Widzieli to mlodzi
chlopcy, Wlodzimierz Daeko i Emil Petryszyn, kt6rzy niedaleko pasli krowy. Tego samego
dnia Kupiak, ze swoimi bandytami, przyszedl do mojej chalupy i zabral wszystkie rzeczy
Maksymiszyn6w, kt6re u mnie pozostaly, gdy oni wyprowadzili si do innego gospodarza.
Zabrali takZe ich rzeczy od Lukasiewicz6w, gdzie mieszkal Boleslaw z rodzin i od Daeka,
u kt6rego mieszkal jego brat Eugeniusz z zon".
We wrzesniu 1944 r., Kupiak ze swoj boj6wk SB i innymi lesnymi bandami OUN-UPA
napadl na polsk wies Adamy, kt6ra od wiosny 1944 r. skutecznie bronita si przed ata-
kami ukrainskich nacjonalist6w. W tym samym czasie Kupiak rozkazal swoim boj6wka-
rzom i oddzialom lesnym z J ablon6wki, zamordowae w Busku Iwana Czuczmana i jego
zon, Natali. W listopadzie na rozkaz Kupiaka zostal zamordowany prezes Rady Miej-
skiej Buska - Szymon Zubik.
Noc, 29listopada 1944 r. Kupiak razem z oddzialem lesnym "Solowija", przeprowa-
dzit atak na Jablon6wk. W czasie tego napadu zamordowani zostali: Filemon Jaremkie-
wicz, jego zona Anastazja, Maksym Kowalik, Jerzy Kowalik i jego zona Julia, Maria Wilk
i jej dwunastoletnia c6rka Helena, Helena Wujcik i jej dziesiciomiesiczny syn Zenon.
Ich majtek rozgrabiono. Jaremkiewicz6w zamordowal osobiscie Dymitr Kupiak. Zawinili
tym, ze ich syn Marian Jaremkiewicz, sit wcignity do UPA, uciekl z niej. Ulayty, mimo
skrupulatnych poszukiwan w calym gospodarstwie, uratowal si od smierci.
Relacja ocalalego Mariana Jaremkiewicza: "Z nastaniem wiosny 1944 r., w okolicy na-
szej wsi Jablon6wka, rozpoczla swoj zbrodnicz dzialalnosc banda UPA kierowana
przez Dymitra Kupiaka ps. "Klej". Latem, po wkroczeniu do wsi Armii CzelWonej, stal si
on jeszcze bardziej aktywny w swyrnzbrodniczym dzialaniu, mordujc kobiety, dzieci
i starc6w, co szlo w parze z grabiez ich majtku. W lecie 1944 r. bandyci z OUN zmusili
mnie i moich r6wiesnik6w do wstpienia do bandy UPA, ale od razu ucieklem i caly czas
si ukrywalem. 0 zmroku 29 listopada 1944 r. po kolacji zostalem w domu rodzic6w, a na
noc poszedlem spae do stodoly. Po kilkudziesiciu minutach uslyszalem strzaly. Po chwili
do stodoly weszlo kilku bandyt6w i zaczli mnie szukae. Ulaylem si glboko w sianie. Sly-
szalem, jak zaprzgli oni konie do wozu, wynosili rzeczy z chalupy i odjechali. Rano usly-
szalem placz babci, wszedlem do domu i zobaczylem straszny widok. Podloga i sciany po-
koju zalane byly klWi, na podlodze, w kaluZy krwi, lezeli ojciec i mama z ranami
w glowach. Caly majtek, odziej;, obuwie i produkty i;ywnosciowe, bandyci zabrali. Babcia
pozniej opisala mi cale wydarzenie. Po moim wyjsciu, kiedy cala rodzina szykowala si do
snu, weszlo do chalupy dw6ch uzbrojonych bandyt6w, w kt6rych rozpoznala mieszkanc6w
naszej wsi, Dymitra Kupiaka i Grzegorza Wilka. Bandyci zaZdali od mamy jedzenia. Nie
zdZyla jeszcze im podae, gdy Kupiak zacz1 bie ojca stolkiem za to, ze nie oddal mnie do
ounowskiej bandy i zazdal, aby powiedzial, gdzie ja si teraz ukrywam. Ojciec powiedzial,
ze poszedlem do Buska. Wtedy Kupiak wyj1 pistolet i strzelit do ojca, drugim strzalem za-
bit mam. Wilk podszedl do martwego ojca i kiedy zacz1 zdejmowae buty, Kupiak stan1
nog na trupie i pom6g1 je scigne W tym czasie do chalupy weszlo jeszcze kilku bandy-
736
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kamionka S,rumilowa
tow i zabrali wszystkie wartosciowe przedmioty i Zywnosc. Nastypnie zaladowali wszystko
na woz, zaprzygli nasze konie i wyjechaIi".
Relacja corki Jerzego i Julii Kowalikow, Hanny SzepieIi: "Wieczorem 29 Iistopada, ja,
moj ojciec, mama i siostra Emilia, przebywalismy w domu. W pokoju palila si y gazowa
lampa. Nagle uslyszeIismy na dworze jakis gwar. Mama wyjrzala przez okno i powiedziala,
ie do chalupy zbIiia si y grupa uzbrojonych myzczyzn. Ojciec otworzyl drzwi, by wyjsc na
zewn1!trz. Zobaczylam, jak w sieni otoczyli ojca nieznajomi myzczyzni. Poniewai bylo
demno, nie moglam nikogo poznac. Jeden z nich, wszedl do pokoju i zapytal mamy 0 na-
zwisko. Kiedy odpowiedziala, zacz1!1 j1! glosno wyzywac i lajac, a p6zniej wyci1!gn1!1 pisto-
let i strzelil jej w glowy. Mama upadla, a on wyszedl do sieni i tam zastrzelil ojca. S1!dz1!c,
ie mama Zyje i potrzebuje pomocy, nachylilam si y nad ni1! i przewr6cilam j1! twarz1! do
gory. Nagle ten sam bandyta wrocil do pokoju i zapytal, kto przewrocil trupa. Wystraszona
miIczalam. Wowczas on drugi raz strzelil mamie w glowy, s1!dz1!c, ze jeszcze Zyje i, wska-
zuj1!C na mnie, zwr6cil si y do innych z zapytaniem czy zabic i mnie. W tym momencie stra-
cilam przytomnosc, a kiedy oprzytomnialam, bandy tow juz nie bylo. Siostra Emilia opo-
wiadala mi, ze kiedy lezalam nieprzytomna, bandyta ten wzi1!1 lampk y i obszukal wszystkie
k1!ty, zagl1!daj1!c nawet na strych, p6Zniej kazal siostrze podac wod y i umyl ryce z kIWi. Je-
den z bandy tow zauwaZyI, ze ojciec jeszcze Zyje i zameldowal 0 tym starszemu, ktory pod-
szedl do sieni i jeszcze raz strzelil w jego glowy".
Zeznania Swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "ad pazdziernika 1944 r. do marca 1945 r.
bylam 11!czniczk1! miydzy Grzegorzem Pryszlakiem ps. "Mikuszka", kierownikiem SB kra-
jowego kierownictwa OUN we vNowie, a wataik1! bojowki SB rejonowego kierownictwa
OUN w Busku, Dymitrem Kupiakiem ps. "Klej". Od marca do maja 1945 r., mieszkaj1!c
najpielW Jablonowce, a poiniej we wsiPoloniczna, bylam w bezposrednim kontakcie z bo-
jowk1! Dymitra Kupiaka. B y d1!c 11!czniczk1!, mialam pseudonim "Osyka", ale w bojowce
znali mnie wszyscy z imienia i nazwiska. Bojowka Kupiaka dzialala glownie na terenie po-
wiatu Kamionki Strumilowej i czysciowo w powiecie Brody i Zloczowie. Spotykalam si y
z nim w okolicach Buska,. Moja dzialalnosc polegala na tym, ze wozilam instrukcje od "Mi-
kuszki", do "Kleja" i raporty od "Kleja" do "Mikuszki". Jedynie raz odebral ode mnie ra-
porty sam Pryszlak, a tak oddawalam je jego zonie Marii. Czy to byl pseudonim, czy jej
prawdziwe imi y , tego nie wiem. Maria przychodzila po poczty w wyznaczone dni do mego
mieszkania we Lwowie przy uI. Lyczakowskiej 19a i zostawiala u mnie pakiet dla Kupiaka.
Tresd tych dokumentow nie znam, poniewai byly one zapieczytowane, ale w ogole wia-
domo mi, ie w raportach od "Kleja" byla informacja 0 miejscu pobytu i wykonaniu wyzna-
czonych zadan. Korespondencja od Pryszlaka zawierala instrukcje i polecenia dla "Kleja".
Oprocz mnie, sprawozdania od "Kleja" do "Mikuszki" i instrukcje od "Mikuszki" do
"KIeja", wozila Olga Jurkowska "Pczilka". Pewnego razu, bylo to jesieni1! 1944 r., otrzy-
malam z poczt1! do "Mikuszki" sto dolarow i wielk1! sumy sowieckich rubIi, kt6re mu wry-
czylam. Innym razem otrzymalam od Kupiaka produkty, ktore naldalo oddac Pryszla-
kowi. Poniewaz 11!cznosc z nim si y zrwala, oddalam Zywnosc myiczyinie, kt6ry je
przechowywal w klasztorze, przy cerkwi Sw. Jura we Lwowie. Olga Jurkowska nazywala go
"Zlototar" .
Dzialalnosc boj6wki "Kleja" na tyro terenie polegala na dokonywaniu zab6jstw, kt6re za-
wsze byly pol1!czone z grabiez1!. Wiadomo mi, ie w sierpniu 1944 r. zostal zamordowany
przewodnicz1!CY wiejskiej rady w Pobuianach, Grzegorz Przystanski. a zab6jstwie tyro opo-
wiadala mi narzeczona Pawla Czuczmana, "Benito", ktorej nazwiska nie pamiytam, ze wsi
Pobuiany. Widziala, jak Kupiak z czlonkami swej boj6wki zabil przewodnicz1!cego i jego
iony. Jak to si y stalo dokladnie, powiedziec nie mogy, wiem tylko, ze narzeczona Czucz-
mana zobaczyla Przystanskiego wychodz1!cego z zebrania wiejskiej rady i zawiadomila 0 tym
czlonkow grupy Kupiaka, kt6rzy podeszli do niego i zabrali ze sob1!. Przystanski i jego zona
zostali zamordowani. a zab6jstwie tym slyszalam p6iniej w czasie rozmowy "Kleja" z czlon-
kami boj6wki, ale kto tego dokonal i w jakich okoIicznoSciach, tego nie wiem.
Jednym z terrorystycznych akt6w boj6wki Kupiaka byl napad Jablon6wk y , w czasie kt6-
737
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Kamionka Strumilowa
rego zamordowano Filemona Jaremkiewicza, jego zon i wielu innych mieszkanc6w tej
wsi, kt6rych nazwisk nie pamitam. 0 tym napadzie dowiedzialam si od Kupiaka, kt6ry,
opowiadajc mi 0 tym, bardzo ubolewal, ze nie udalo mu si zabic syna Mariana, ponie-
waz w przyszlosci moze si zemscic za smierc rodzic6w. Marian Jaremkiewicz ukryl si na
terenie gospodarstwa, lecz mimo skrupulatnych poszukiwan nie znaleziono go. Chcieli go
zabic za to, ze uciekl z UPA. Zamordowali za to jego rodzic6w. Na moje pytanie, dlaczego
Kupiak i jego boj6wkarze zabijaj ludzi, odpowiedzial, ze nie ma czasu sprawdzac, kto jest
winien a kto nie, a zab6jstwa s potrzebne do utrzymania dyscypliny i pokory u ludnosci."
W nocy 10 grudnia 1944 r., ze swoj boj6wk i innymi bandami UPA dokonal napadu
na wies Pobuzany, i krwawo rozprawil si z jej mieszkancami. W czasie tego napadu zo-
stali zamordowani: Julia Kaminska, Iwan Romaniuk, jego zona Zofia, c6rka Maria jej
szesciomiesiczny syn Zenon, Feliks Kowal, jego zona Anastazja i synowie: pitnastoletni
Mikolaj i dziewicioletni Michal, Marian Hamulak i jej jedenastoletni syn Eugeniusz, Dy-
mitr Bedrij, jego zona Praska i ich dzieci: dziewicioletni Zenon, trzynastoletni Marian
i osiemnastoletnia Franciszka. W sumie zamordowano 16 os6b. Kupiak osobiscie zamor-
dowal rodzin listonosza Feliksa Kowala. Majtek pomordowanych zagrabiono.
Zeznania swiadka Marii Rogowskiej, c6rki Jana Romaniuka: "W nocy z 9 na 10 grud-
nia, do naszej chalupy wtargnli bandyci OUN, kt6rzy zabili mego ojca Iwana, moj mam
Zofi, siostr Mari i jej syna Zenona - niemowl. Caly pok6j by) zalany krwi. Na pod-
lodze lezalo cialo ojca z ran w potylicy. Obok lezala mama z rozbit glow. Troch dalej
lezal trup siostry Marii i jej szesciomiesicznego synka. Martwe niemowl lezalo na piersi
Marii z rozbit gl6wk oraz przestrzelon praw rczk. Caly majtek bandyci zabrali".
Zeznania Swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "Pod koniec 1944 r. boj6wka Kupiaka na-
padla na Pobuzany, gdzie zamordowala rodzin listonosza - zon i dwoje dzieci oraz in-
nych mieszkanc6w tej wsi. Dowiedzialam si 0 tym od brata watazki Michala, ps. "Gene-
ral", kt6ry uZywal terminu: my zlikwidowali, std domyslam si, ze brat on udzial w tym
napadzie. Byla to zemsta za to, ze mieszkancy Pobuzan rzekomo pomogli organom wladzy
sowieckiej zlikwidowac kilku bandyt6w z UPA.
12 grudnia 1944 r. Kupiak ze swoj boj6wk, napadl na wies Wolica, gdzie zamordowali:
Jana Szczura i jego zon Mari oraz Andrzeja Sztybela i jego zon Anastazj.
W nocy 19 grudnia 1944 r., Kupiak wyslal swego wsp6lnika, Bogdana Czuczmana, ps.
"Kruk" do Buska z zadaniem, aby wsp6lnie z boj6wk SB Iwana Dizaka, ps. "Czamota",
dokonali mordu na wyznaczonych do likwidacji mieszkancach. Zamordowano w6wczas:
Zofi Chruniewicz, Jakuba Pankiewicza, jego zon Rozali i ich dzieci: Wlodzimierza
i Ludwisi.
W nocy 22 grudnia 1944 r., Bogdan Czuczman "Kruk" i Jaroslaw Iwanow "Pylyp", na
rozkaz Kupiaka powiesili czlonka Rady wiejskiej w Pobuzanach, Piotra Rodzewicza.
Na pocztku stycznia 1945 r. Kupiak dowiedzial si, ze mieszkanka wsi Boloiynowa,
Maria Omeluch, nosila do aresztu paczki Zywnosciowe swemu mzowi. Rozkazal wic Mi-
chalowi Horbaczowi, ps. "Zelenyj" i Jaroslawowi Iwanowowi, ps. "Pylyp", zamordowac j.
Obaj wtargnli noc do chaty i pobili j. Kiedy bandyci wyszli, kobieta, po pewnym czasie,
oprzytomniala i boso uciekla do ssiedniej wsi Angiel6wka, gdzie znalazl j ojciec i zawi6z1
do szpitala.
3 stycznia 1945 r. Kupiak ze swoj band rozprawil si z mieszkancami wsi Wierzblany
kolo Buska. Zamordowal tam Hann Palyg i jej cizarn c6rk Olg Bedrij, za to, ze ich
krewni - Izydor Palyga i Hilary Bedrij, :.;illI wzici do bandy UPA, uciekli z niej i wstpili
do sowieckiej armii. Kupiak i Bogdan Czuczman "Kruk", wtargnli co chalupy i zastrzelili
obydwie kobiety.
7 lutego 1945 r. boj6wka SB, z Kupiakiem na czele dokonala mordu we wsi Grabowa.
Ofiarami byli: inspektor oSwiaty rejonu Busk, Konstanty Naczas i jego iona, nauczycielka,
Maria. Opr6cz tego zatrzymano Katarzyn Politylo, kt6r uduszono i wrzucono do studni.
Zeznania swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "Na pocztku 1945 r. boj6wka Kupaka za-
mordowala malienstwo Naczas6w, Konstatego i Mari, kt6rzy mieszkali we wsi Grabowa.
738
Rozdzial24. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kamionka S,rumilowa
Przyczyn zab6jstwa bylo to, ze Konstanty Naczas, inspektor rejonowego oddzialu ludo-
wej oswiatyw Busku, darzyl sympati wladz sowieck i wystpil przeciwko ukrainskim na-
cjonalistom. TakZe jego zona, Maria, nauczycielka ze wsi Grabowa, nie darzyla ich sympa-
ti1j,. 0 zab6jstwie tym dowiedzialam si od Michala Pocilujki "Niesytoho" ".
Zeznania c6rki Naczas6w, Lidii Po£Oniuk,: "Na cale Zycie w mojej pamici pozostalo, jak
tego wieczora £Odzice mnie k1j,pali. Nagle do pokoju weszlo kilku bandyt6w. Jeden z nich
wydal mi si bardzo wysoki. To on zacz1j,1 rozmawiac z ojcem, a potem strzelil do niego. OJ-
ciec upadl, w pokoju zgasla lampa. Bardzo si przestraszylam i zaczlam krzyczec".
Zeznania ojca Marii Naczas, Tomasza Sosnowskiego: "Bandyci weszli do naszej chalupy
i kazali podac wieczerz. Po niej powiedzieli, ze maj1j, spraw do nauczycielki i weszli do
drugiego pokoju, gdzie mieszkala c6rka Maria, z mzem i dzieckiem. Mojej zony do tego
pokoju nie wpuscili. Po kilku minutach oddali pic strzal6w i natychmiast wyszli. Jeden
z nich kazal zabrac dziecko. Kiedy z zon weszlismy do pokoju, c6rka i jej mz lezeli mar-
twi. C6rka miala kilka ran na glowie, jej m1j,Z jedn".
20lutego 1945 r., na £Ozkaz Kupiaka, jego podwladni zamordowali Hann Bogomo-
10w1j" kie£Owniczk mlyna w Jablon6wce, za to, ze nie zgodzila si dawac im m(}ki. Pozba-
wiIi Zycia ta1ci:e dw6ch Polak6w, kt6rzy w6wczas przejezdzali obok mlyna z drewnem
z lasu. Zap£Owadzili ich do pobliskiego lasu i tam zamordowali.
TakZe w lutym 1945 r., Kupiak ze swoj1j, boj6wk1j" zatrzymal we wsi Lisko przewodnicz1j,-
cego wiejskiej Rady, Michala Hnatyszyna, zap£Owadzil go do opuszczonego gospodarstwa
i zastrzelil. W tym czasie Bogdan Czuczman, Ja£Oslaw Iwanow i inni, na £Ozkaz Kupiaka,
wymordowali cal £Odzin Hnatyszyna, zon, c6rk y Bogn i £Odzic6w, J6zef Zarb, Wlo-
dzimierza Zarb i Parask Hajlasz. Ich mienie wzbogacilo konto szef6w bandy.
Zeznania swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "Grzegorz Pryszlak, "Mikuszka", poslal
mnie z poczt1j, do Kupiaka i p£Osil, abym, b y d1j,c we wsi Lisko, dowiedziala si 0 jego matk y ,
kt6ra mieszkala w Nowosi61kach. W Liskach zatrzymalam si u jakiegos gospodarza, spot-
kalam si z Kupiakiem i oddalam mu poczt. W tym czasie, w boj6wce Kupiaka, widzia-
lam Andrzeja Mo£Oza, Wlodzimierza Olijnyka, J ana Szewczuka i jeszcze kilku innych. Do-
wiedzialam si y tam tez, ze pytal 0 mnie przewodnicz1j,CY wiejskiej Rady, Michal Hnatyszyn,
co mnie bardzo zaniepokoilo. Od gospodarzy dowiedzialam si, ze on czsto jeidzi do re-
jonu, gdzie spotyka si y z przedstawicielami sowieckiej wladzy i wraca p6ino do domu. Pi-
semnie zawiadomilam 0 tym Kupiaka. Po przyjeidzie Kupiaka i Mo£Oza opowiedzialam
im 0 Mikolaju Hnatyszynie i p£Osilam, by wyjasnili, dlaczego Hnatyszyn interesuje si
moj1j, osob1j,. Kupiak obiecal to wyjasnic. Razem z Mo£Ozem i Kupiakiem udalam si do
chalupy Hnatyszyna. Kiedy ten nas zobaczyl przed domem, bardzo si wystraszyl. Po kr6t-
kiej £Ozmowie, Kupiak kazal Morozowi pilnowac Hnatyszyna, a mnie odp£Owadzil do gos-
podarza, u kt6rego mieszkalam i powiedzial, ze £Ozmowa z Hnatyszynem nie ma zadnego
sensu. Zapytal przy mnie Hojnicza, czy jest tu w poblizu pusty dom, w kt6rym mozna by
swobodnie po£Ozmawiac. Ten wskazal mu jakis budynek. Nastpnego dnia dowiedzialam
si od gospodarza, ze Hnatyszyn zostal zamordowany, a opr6cz niego zamordowano jesz-
cze jego zon, dorosl1j, c6rk i innych mieszkanc6w wsi. Przy pierwszym spotkaniu po tych
wydarzeniach Kupiak powiedzial mi, ze on zastrzelil Hnatyszyna i reszt czlonk6w jego £0-
dziny, a nastpnie wszystkie trupy zakopano w kupie gnoju. Uczyniono to dlatego, aby wy-
gl1j,dalo, ze cala rodzina wyjechala do miasta. Poniewaz w chalupie byly slady krwi
i wszystko moglo si wydac, bandyci zabili na podw6rzu k£Owy i jej krwi1j, oblali mieszka-
nie. Caly majtek Hnatyszyna £Ozgrabiono."
Zeznania swiadka Cyganko: "Wiem, ze Kupiak mordowalludzi, kt6rzy nie chcieli wst1j,-
pic do jego bandy i grabil ich maj1j,tek. Znam osobiscie Olijnyka. On torturowalludzi. To
okrutny kat, niczym nie ustpuje Kupiakowi."
Zeznania swiadka Koszela, bylego czlonka bandy OUN-UPA, kt6ry odbyl kar w innej
sprawie: "Boj6wka Kupiaka, "Kleja", zajmowala szczeg6lne stanowisko wsr6d innych na-
cjonalistycznych band. Jemu podporz1j,dkowane byly boj6wki: "Czarnoty", "Wilczura"
i inne. "Klej" byl nie tylko okrutnym czlowiekiem, ale i sadyst, kt6ry na widok ludzkiej
739
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kamionka Strumilowa
krwi i merczarni odczuwal zadowolenie. Wsr6d bandyt6w kr¥)'ly 0 nim tak straszne po-
gloski, ze my, z innych band, balismy sier nie tylko jego, ale kazdego jego wsp6Inika."
Zeznania oskadonego Pawla Czuczmana: "Kupiak nie byl czlowiekiem, a tylko bydla-
kiem, jego bali sier wszyscy bardziej niz dzikiego zwierzercia. Pamiertam, jak zamordowal
jednego ze swoich podwladnych 0 nazwisku Moroz. "Kruk" podejrzewal, ze Moroz na-
mawia mnie do opuszczenia boj6wki i doni6s1 0 tym Kupiakowi. Kupiak zarz,!dzil zbi6rker,
kazal poloZyc sier na ziemier twarz w d61 i leZ'!cemu Morozowi strzelil w potylicer, a na-
sterpnie powiedzial, ze tak berdzie z kazdym, kto zechce uciec".
Zeznania oskadonego Andrzeja Moroza: "W Zachodniej czersci Ukrainy opr6cz miejs-
cowych byly takZe boj6wki SB bezposrednio podporz,!dkowane DUN. Boj6wki te doko-
nywaly najbardziej okrutnych mord6w na ludnosci. Boj6wka Kupiaka byla wlasnie tak,!
boj6wk,!. W naszej wszyscy wiedzieli, ze Kupiak zastrzelil braci Pocilujk6w, Piotra i Mi-
chala, za to, ze chcieli uciec z jego boj6wki".
W marcu 1945 r. czlonkowie oddzialu "Solowija" zatrzymali zolnierzy buskiego szturmowego
batalionu, Oleksego Zawierucher i Stefana Koszela. Przyprowadzili ich do miejsca postoju bo-
j6wki Kupiaka znajduj,!cej sier w jablonkowskim lesie. Tam ich straszliwie torturowano, a na-
sterpnie uduszono, lez1!cym na ziemi polozono dr,!gi na szyjer i nogami przygnieciono do ziemi.
Zeznania swiadka Smagi, bylego czlonka bandy OUN: "Widzialem, jak jednemu zol-
nierzowi, nie pamiertam, kto to byl, Koszel, czy Zawierucha, "Kruk" i "Pylyp" poloZyli
gruby dr'!g na szyi, na kt6rego koncu stanerli nogami i w ten spos6b go udusili".
Na pocz'!tku 1945 r. boj6wka Kupiaka, wsp6lnie z boj6wk,! Dizaka, "Czarnoty", doko-
nala napadu na wies Czuczmany, w kt6rej zamordowano: Wlodzimierza Kokora, jego
zoner Jaroslawer, i dzieci: szescioletniego Bogdana, czteroletniego Zenona i roczn'! Marier
oraz siostrer Wlodzimierza - Jaroslawer Kokor, Marier Czuczman i jej dziecko. Maj'!tek ich
zagrabiono, a chaluper spalono.
Zeznania swiadka Wlodzimierza Palygi: "Rodzina Wlodzimierza Kokora mieszkala w s'!-
siedztwie. Wieczorem tego dnia odwiedzilem j'!. W domu obecni byli Kokor, jego zona Ja-
roslawa, troje dzieci, Bogdan, Zenon i Maria, a takZe siostra Jaroslawa z malenk,! c6reczk,!
Hanusi,!. Nagle do chalupy wtargnerlo trzech bandyt6w. Gdy sier dowiedzieli, ze jestem s'!-
siadem, kazali mi opuScic mieszkanie. Poszedlem do swego domu i ukryty, obserwowalem.
Slyszalem kilka strzal6w, a potem bandyci wynosili rzeczy i ladowali je na sanie, kt6rymi
przyjechali. Wyprowadzili krower, jal6wker, a potem podpalili wszystkie budynki. Na drugi
dzien cala wies przychodzila ogl,!dac spalone ciala. Na drzewie bandyci zostawili na dUZym
papierze napis: Kto p6jdzie sluZyc do Czerwonej Armii, tego rodziner spotka to sarno".
W marcu 1945 r. Grzegorz Wilk zaprowadzil do lasu Marier Baraniec, mieszkanker Jablo-
nowskiej Kolonii, za to, ze kilka razy chodzila do Buska bez zezwolenia i ze na jej podw6rzu
zatrzymali sier zolnierze szturmowego batalionu, torturowali j'!, a p6zniej Kupiak kazal Mo-
rozowi j,! zabic. Ten zaprowadzil j,! w krzaki i strzelil do niej z pistoletu. Po jakims czasie
ranna Baraniec oprzytomniala i wyszla stamt,!d zakrwawiona. Pocilujko i Wilk zlapali j,!
i z powrotem zawlekli w krzaki, wrzucili do rowu, gdzie Wilk dobil j,! strzalem z pistoletu
i przykryl galerziami. 28 marca 1945 r. Kupiak ze sw'! band,! zatrzymal we wsi Wierzblany
przewodnicz,!cego wiejskiej Rady, Piotra Palyger, zaprowadzil do lasu i tam zamordowal.
4 kwietnia ze sw'! band,! i z oddzialem "Solowija", zorganizowal napad na Busk, w kt6-
rym zamordowano dziewierc os6b. Zgin,!l wtedy zolnierz szturmowego batalionu, Stanis-
law Jurdyga, jego zona Stefania, ich osiemnastoletnia c6rka Jaroslawa i czternastoletni syn
Mieczyslaw, zas Marian Mierzwinski, jego zona Maria i ich dzieci: c6rka Julia i siedmio-
letni syn Antoni, a takZe kobieta w podeszlym wieku, Julia Kuczynska. Kupiak ze swymi
bandytami: Olijnykiem, Pocilujk,!, Horbaczem i Bogdanem Czuczmanem wtargn'!l naj-
pierw do mieszkania rodziny Jurdyg6w i po dokonanym mordzie udal sier do mieszkania
Julii Kuczynskiej. Olijnyk strzelil do niej dwa razy, a poniewaz jeszcze Zyla, dobil ja Czucz-
man. Wszystko zagrabili, a cenne rzeczy ze zlota oddali Kupiakowi.
Zeznania swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "W kwietniu 1945 r. boj6wka Kupiaka za-
mordowala rodziner zamieszkuj,!c,! w Busku, przy ul. Szaszkiewicza, Stanislawa Jurdygi. Zo-
740
Rozelzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kamionka StTumilowa
stali zamordowani: Stanislaw Jurdyga, jego zona Stefania, c6rka Jaroslawa i syn Mieczys-
law. 0 morderstwie tym opowiadal mi Kupiak i Bogdan Czuczman, kt6ry chwalH si, ze
osobiScie zamordowal zon i c6rk. Wiem, ze w tym napadzie brali udzial takZe OIijnyk,
Michal Kupiak, brat watazki i inni czlonkowie jego boj6wki. Caly majtek rozgrabiono."
Zeznania swiadka Jana Sosnowskiego: "Gdy weszlismy do mieszkania Jurdygi, zoba-
czylismy na podlodze ciala zamordowanych, ich glowy byly rozszarpane kuIami" z ran
ciekla jeszcze krew. Na 16zku w drugim pokoju Iezaly ciala ich dzieci, c6rki i syna. Sciany
byly obryzgane krwi, a rzeczy porozrzucane po calym pokoju."
Wiosn 1945 r. Kupiak dostal jak'}s trucizn i chcial wypr6bowac jej dzialanie. Kazal
swym wsp6Inikom, Michalowi Pocilujce i Jaroslawowi Iwanowowi zlapac kogos i przypro-
wadzie do jablonkowskiego Iasu. Bandyci przyprowadzili niewidomego czlowieka, kt6rego
Kupiak po biciu i katowaniu zmusH do wypicia podanej trucizny. Mzczyzna zmarl w m-
czarniach
27 kwietnia 1945 r., grasujc na terenie wymienionych wczesniej powiat6w, Kupiak wraz
z innymi boj6wkami SB i oddzialami OUN-UPA, wzi1 udzial w napadzie na Radziech6w,
gdzie zabito dw6ch Iudzi, a czterech raniono. Zeznania swiadka Falinskiej (Susabowskiej):
"Na rozkaz Kupiaka, w kwietniu 1945 r., zamieszkalam we wsi Poloniczna. W kilka dni po-
tern boj6wka "Kleja" poszla wykonywae pilne zadanie. Po trzech dniach wr6cili z rannym
Stefanem Czuczmanem. Kupiak mi opowiedzial, ze jego boj6wka, z innymi bandami UPA,
uczestniczyla w napadzie na miasto Radziech6w, ze byl wielki b6j, w kt6rym zostal ranny
Stefan Czuczman i Ieczyl si okafo dw6ch tygodni".
W maju 1945 r. Olijnyk i Moroz, razem z innymi bandytami, przebywali w okolicach wsi
Zadw6rze, na linii kolejowej Krasne-Lw6w. W tym czasie przyjechal ze Lwowa kapitan so-
wieckiej armii Borys Wierchopietrowski, z elektromechanikiem Eugeniuszem Machow-
skim i jego c6rk Mari. Wszyscy zakwaterowali si u gospodarza Kaliny. 0 tym dowie-
dzial si Kupiak i razem z Olijnykiem, Morozem i innymi bandytami wszedl do chalupy
Kaliny, zeby aresztowae przyjezdnych. Tam rozbroili Wierchopietrowskiego, a PocHujko
z innymi bandytami zatrzymal Machowskiego. Obydwu zaprowadzono do jednego
z opuszczonych gospodarstw gdzie Kupiak i Olijnyk pobili bestialsko kapitana, rozebrali
go do bielizny i powiesili. Machowskiego zas zaprowadzili do stodoly, gdzie Pocilujk go za-
strzelil. Zamordowali r6wniez c6rk Machowskiego.
W maju 1945 r. banda Kupiaka zatrzymala r6wniez we wsi Zadw6rze Mari Kaszczak. Po
przesluchaniu Olijnyk zarzucil ofierze sk6rzan'} ptl, kt6rej koniec przerzucil sobie przez
plecy i podcign1 do g6ry tak, ze kobieta zawisla na ptli. Podtrzymal j'} tak przez pewien
czas i rzucil na ziemi.Gdy okazalo si, ze jeszcze i;yje, inni bandyci dobili j i wrzucili do
rzeczki. Zeznania swiadka Tomczyszyna: "pewnego dnia we wsi Zadw6rze zobaczylem Kup-
iaka, kt6rego dobrze znalem. W jego towarzystwie bylo trzech innych bandyt6w, kt6rzy pro-
wadzili Mari Kaszczak, mieszkank naszej wsi. Po kilku dniach jej cialo znaleziono
w rzeczce. Byly na nim slady pobicia i znaki od ptli na szyi. W naszej wsi wszyscy bardzo bali
si Kupiaka, poniewaz wiedzieli, ze po nim pozostaly tylko trupy i spalone budynki."
Zeznania oskarZonego Olijnyka: "Dymitr Kupiak dal mi znak, zeby j zadusie, w tym
momencie stalem z tylu za ni'}. Czuczman, "Kruk", podal mi sk6rzan'} ptI, kt6r'} nosH
zawsze ze sob'} po to, by ni'} dusie ludzi. Zarzucilem ptI na szyj Marii Kaszczak, koniec
ptli przerzucilem sobie przez plecy i poci'}gnlem do g6ry, aby oderwae ofiar od ziemi.
W takiej pozycji cialo Marii trzymalem kilka chwil i gdy poczulem, ze nie daje znaku i;y_
cia, rzucilem na ziemi."
3 czerwca 1945 r. Kupiak ze swoj band'} i oddzialem UPA Iwana Dizaka "Czarnoty",
napadl na Humniska kolo Buska. Zamordowano tam Teodora Jask6w, jego zon Kata-
rzyn, Mari Lukasiewicz i Ann Holot, kierowniczk zlewni mleka, kt6r uduszono
i wrzucono do studni.
Zeznania Anny Moskwy, matki uduszonej: "Z moim mzem zobaczylismy zwloki naszej
c6rki, Anny kolo studni. Na czole byla wielka rana, na szyi slady po ptli, a na calym ciele
slady ciZkiego pobicia".
741
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia swiadkow - powiat Kamionka Srrumilowa
Zeznania swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "Kupiak opowiadal mi, ze latem 1945 r.,
ze swoj boj6wk, we wsi Humniska zabil malzenstwo Jaskowych. Powodem tego zab6j-
stwa bylo to, ze Teodor Jask6w pracowal w rejonowym finansowym oddziale miasta Busk
i Kupiak obawial si, ze ten codziennie jezdzcy do pracy czlowiek, moze informowac wla-
dz 0 sytuacji w rejonie jego dzialania".
5 czerwca 1945 r. Kupiak, na czele swej bandy i bandy UPA Dizaka "Czamoty", napadl
na wies Sokole w pow. Kamionka Strumilowa. W czasie napadu zostali zamordowani:
radna rejonowej Rady w Busku Julia Dusan, Marta Kucak, jej c6rka Maria Kucak, Olena
Bakun i Teofila Bakun (mzowie Oleny i Teofili sluZyli w sowieckiej armii), Anastazja Du-
san i jej c6rka, Anastazja, Anastazja Woloszyn i jej syn Iwan, Andrzej Sacharewicz, jego
zona Maria i ich dzieci: Iwan i Anastazja oraz Jakub Woloszyn. Relacja swiadka Anastaz-
jii Sacharewicz: "We wsi Sokole mieszkam od urodzenia. W 1944 r. mieszkalam w s-
siedztwie rodziny Andrzeja Woloszyna, kt6ry byl moim krewnym. Gdy latem tego roku
przechodzH front, cale gospodarstwo Woloszyna splonlo. Jego rodzina zamieszkala
u mnie. Niedlugo potem Woloszyna powolano do sowieckiej armii. Na pocztku czerwca
1945 r., p6inym wieczorem, kiedy z Mari Sacharewicz i jej trzynastoletni c6rk, przygo-
towywalysmy si do snu (pitnastoletni Iwan spal w stodole), niespodziewanie do chalupy
wtargnlo kilku uzbrojonych bandyt6w. Jeden z nich zwr6cil si do Anastazji Woloszyn,
z poleceniem aby wyszla z nimi do drugiego pokoju. Po chwili uslyszalam strzal. Zrozum-
ialam, ze j zamordowali. Dziewczynka, Ola, zaczla plakac. Ublagalam bandyt6w, by j
WYPuScili z chalupy. Obie wybieglysmy i ukrylysmy si w sadzie. Widzialam, jak bandyci
weszli do stodoly, znaleili syna Iwana, przyprowadzili do pokoju, gdzie lezala matka i tam
go zamordowali. Rano, gdy weszlam do chalupy i zobaczylam, ze martwa Anastazja sie-
dziala na podlodze oparta 0 piec, strzelili jej w twarz. Obok lezal trup jej syna, w ustach
mial pelno ziemi, co by oznaczalo, ze przed smierci go torturowali. Matk i syna zabili za
to, ze jej mz, a jego ojciec, sluZyI w sowieckiej armii".
Relacja poszkodowanego Wasyla Sacharewicza: "Kiedys mego ojca, Andrzeja, spotkali
bandyci watazki Kupiaka i kazali mu zdejmowac buty, kt6re niedawno sobie kupit Ojciec
posprzeczal si z nimi i w koncu im powiedzial, ze cudzymi butami nie wywojuj swojej sa-
mostijnej Ukrainu. Bandyci to zapamitali, poniewaz po kilku dniach przyszli i zabili ojca,
matk, brata Iwana i siostr Anastazj".
23 czerwca 1945 r. Kupiak na czele swojej bandy i lesnej bandy OUN-UPA "Solowija",
dokonal napadu na wies Grabowa, gdzie wymordowano cztery rodziny. Zginli z r
oprawc6w: Maria Sosnowska i Katarzyna Domarecka, kt6rych mzowie sluZyli w sztur-
mowym batalionie (Istriebitelnym Batalionie), Anna Sobaszek, mz jej sluZyI w sowieckiej
armii, szescdziesicioletni Jan Mlot, Julia Smaga, Oleksy Sosnowski, Pawel Balandiuk,
Emilia Soroka, Jan Soroka i osmioletni chlopiec sierota. W sumie jedenascie os6b. Maj-
tek ich wzbogacil konto bandyt6w.
Na rozkaz Kupiaka w czerwcu 1945 r. zatrzymano mieszkank wsi Czanyz, Joann Pa-
lyg i dostarczono j do miejsca postoju bandy Kupiaka znajdujcego si w okolicach jab-
lonkowskich las6w. Tam Kupiak z Olijnykiem, Pocilujk i Bogdanem Czuczmanem pod-
dali j przesluchaniu i bestialskim torturom, a w koncu udusili ptl. Zeznania swiadka
Falinskiej (Susabowskiej): "Latem 1945 roku przebywalam z boj6wk Kupiaka w lesie wsi
Jablon6wka. Bylam obecna przy zab6jstwie Janki Palygi, kt6r do lasu przyprowadzil Bog-
dan Czuczman, Stefan Czuczman i Jaroslaw Iwanow. Ona przechodzila ze wsi CzanyZ, ale
mieszkala we Lwowie, gdzie uczyla si na jakichs kursach PoniewaZ przyprowadzili j z boku
szosy prowadzcej z CzanyZa do Buska, przypuszczam, ze zatrzymali j na tej szosie. W od-
dzielnym namiocie przesluchiwali j Dymitr Kupiak i Michal Pocilujko. P6iniej przyprowa-
dzili j do mnie. Slyszalam, jak ona tlumaczyla, ze jest niewinna i prosila, zeby j wypuscili.
Gdy przyszla do mnie, byla bardzo wystraszona. Potem weszli do namiotu "Kruk", "Golo-
domor" i "Klej", tj. Dymitr Kupiak, kt6ry zwr6cil si do tych dw6ch i powiedzial: No tak, wy-
prowadzicie j, chlopcy. Wtedy tych dw6ch Bogdan Czuczman i Wlodzimierz Olijnyk wzili
Jank pod rce i poprowadzili do lasu. Za nimi poszedl Kupiak, Pocilujko, Stefan Czuczman
742
Rozdzial24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powio, Kamionka Strumilowa
i Iwanow. Gdy wygldnerlam z namiotu, zobaezylam, jak "Kruk" i "Golodomor" cignerli Pa-
lyger za wlosy do rowu, kt6ry byl niedaleko. po pewnym ezasie uslyszalam strzal, kt6ry swiad-
ezyl, ze j zabili. Bogdan Czuezman opowiadal mi, ze Janker Palyger najpielW dusili, a ponie-
waZ dawala znaki iycia, dobili j strzalem z pistoletu."
W noey z 26 na 27 sierpnia 1945 r. Kupiak ze sw band napadl na wies Czanyz. Za-
mordowano tam jedenaScie os6b, sposr6d kt6ryeh Kupiak wlasnorereznie zamordowal
dwie kobiety. Majtek zamordowanyeh rozgrabiono.
Po napadzie na wies CzanyZ Kupiak, przygotowuje sier do ucieezki za granicer, udal sier
do Lwowa i zatrzymal sier w mieszkaniu Iwana Falinskiego. W tym ezasie odwiedzil to miesz-
kanie Bogdan Moroz, mieszkaniee miasta Buska, kolega Kupiaka, kt6ry wezesniej byl takZe
czlonkiem bandy. Obaj dobrze sier znali. Kupiak zaproponowal Morozowowi, by z nim wy_
szedl na ulieer i nam6wil go do odwiedzenia Cmentarza Lyezakowskiego. Tam go zastrzelil
i zabral jego osobiste dokumenty, kt6re oddal Olijnykowi. Kupiak poleeil Andrzejowi Mo-
rozowowi "Bajrakowi", zdobyc dokumenty do legalizaeji ezlonk6w band OUN-UPA. Ze-
znania swiadka Falinskiej (Susabowskiej): "Przy koneu wrzesnia 1945 r. przed moim wj_
jazdem do Polski, odwiedzil mnie we Lwowie przy ul. Lyezakowskiej 19, Bogdan Moroz,
m6j ssiad z Buska. W tym ezasie byl u mnie Dymitr Kupiak, przygotowujcy sier do
ucieczki za granicer. Obaj dobrze sier znali. Kupiak zaproponowal mu, zeby wyszedl z nim
na ulicer, poniewaz ma pewne sprawy z nim do om6wienia. Po uplywie niecalej godziny
Kupiak wr6cil i powiedzial, ze zabil Bogdana Moroza na Cmentarzu Lyczakowskim , po-
niewaz obawial sier, zeby ten nie oddal go sowieckim wladzom bezpieczenstwa. Przed
ucieczk Kupiaka do Polski, kiedy z nim przebywalam we Lwowie, zjawila sier krewna
Kupiaka i przywiozla wyroby ze zlota, dolary, futra i wiele innych, cennych rzeczy, kt6re
dla niego przechowywala. Wszystko to zabral on ze sob, gdy uciekl za granic. We Wroe-
lawiu przy mnie, sprzedal jedno futro za dziesic tysiercy zlotych.
Kupiak byl najokrutniejszym ze wszystkich bandyt6w, jakieh poznalem. Zab6jstwa byly
znanym powiedzonkiem Kupiaka. Zab6jstwa byly ieh codziennym zajer ciem . 0 zlikwido-
waniu eilowieka Kupiak decydowal sam. Mordowal ludzi, nie sprawdzajc, czy donosy
i podejrzenia s prawdziwe. Czsto m6wil: My nie mamy czasu sprawdzac, czy donosy s
prawdziwe, im wiercej berdzie zab6jstw, tym pokorniejsza i bardziej posluszna ber dzie lud-
nose. Samostijnu Ukrainu mozna zdobyc tylko terrorem. Kupiak to bandyta, karierowicz
i grabiezca. G6rnolotnymi haslami 0 Ukrainie i narodzie ukrainskim maskowal tylko za-
spokojenie zdzy wzbogacenia sier".
W pazdzierniku 1945 r. Kupiak z dokumentami ekspatrianta na nazwisko "Wladyslaw
Brodzik" wyjechal do Polski, zabierajc ze sob zagrabione zloto, dolary i inne cenne mie-
nie pomordowanych przez niego ludzi. W maju 1946 r. uciekl z PRL do Czechoslowacji,
a stamtd przez Niemcy, Anglier do Kanady. Osiedlil sier w Toronto.
Adolf Zabuski, Jan Zabuski - Busk (1939 r. - 1944 r.)
Bylismy swiadkami.
Parafia miala okolo dziesierciu tysiercy wiernyeh, naleialo do niej 9 okolicznych wsi. Sie-
dzib parafii byl kosci61 pod wezwaniem sw. tanislawa, do parafii nalezaly cztery koscioly
filialne w Grabowej, Maziarni, Pietryczaeh i Zuratynie. Proboszczem byl ks. Dziekan Woj-
ciech Stuglik, do pomocy mial dwu wikarych, ks. Antoniego Adamiuka i ks. J. Jerczalika
oraz katecheter ks. Leona Boleslawskiego .
Miasto w 1939 r. mialo ponad 8-000 lnieszkanc6w (60% Polak6w, 25% Zyd6w, 15% Ukra-
mc6w). We wrzesniu 1939 r., w rozleglych lasaeh na p6lnocny wsch6d od Buska, w rejonie wsi
Adamy, Grabowa i Wierzblany, po kilku dniach okr'!ienia, zostala rozbrojona przez Sowiet6w
duia jednostka Wojska Polskiego. W stajniaeh majtku Badenich w Busku od paZdziernika
1939 r., znajdowal sier ob6z jeniecki. Okolo 1000 jene6w z tego obozu pracowalo przy budowie
drogi Lw6w - Kij6w. Pod koniec wrzesnia 1940 r. wszystkich jenc6w wywieziono na Wsch6d.
743
Rozelzial 24. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Kamionka Srrumilowa
10 lutego 1940 r. z miasta i gminy, przy czynnym poparciu terenowych komitet6w ukra-
inskich, wywieziono na Sybir okolo 1000 os6b, przewaznie Polak6w, ludzi starych, kobiety
i dzieci z rodzin wczesniej aresztowanych myzczyzn. W dwu nastypnych wyw6zkach
w kwietniu i czelWCU 1940 r., wywieziono okolo 200os6b.
W czelWCU 1941 r., tuz przed wkroczeniem wojsk niemieckich, NKWD zamordowalo
w miejscowym wiyzieniu 35 os6b. Wsr6d pomordowanych byli r6wnid Ukraincy. Ich po-
grzeb byl antypolsk manifestacj. Pod adresem Polak6w ukrainski ksidz Dygdala po-
wiedzial na cmentarzu miC(dzy innymi: "Chamardzi z naszoj zemli treba wypoloty"
(chwasty z naszej ziemi trzeba wyplewic).
W paidzierniku 1941 r., adplinistracja niemiecka zorganizowala Zydowskie getto, w kt6-
rym zamkniC(to szesc tysiC(cy Zyd6w z calego terenu gminy. Gestapo, z czynnym. udzialem
ukrainskiej policji, w maju i czelWCU 1943 r., dokonalo likwidacji getta. CZysc Zyd6w zo-
stala wymordowana na miejscu, reszt y wywieziono do obozu smierci w Belzcu. Kilkadzie-
sit os6b ucieklo do okolicznych las6w. Na.nich urzdzali oblawy Niemcy i ukrainska po-
licja. Prze1; caly okres istnienia getta Zydom dostarczali Zywnosc gl6wnie Polacy.
Niekt6rzy Zydzi ukrywali siC( w Busku. Na wiosnC(, u wdowy po przedwojennym burmist-
rzu Buska, pani Fedorskiej, w wyniku donosu ssiada Ukrainca, znaleziono kilkuosobow
rodzinC( Zydowsk. Pani Fedorsk skatowano, zamkniC(to w areszcie, ale nie zdzono jej
zamordowac, poniewaz przy pomocy przyjaci61 zdolala zbiec i ukryc si y .
Na wiosnC( 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w we wsi Jarycz6w w powie-
cie lwowskim Stanislaw Wardynski, lat 18, mieszkaniec przedmiescia Buska - Niemiecki
Bok, ul. Sokola.
W sierpniu 1943 r. Jan Zabuski zostal zwabiony przez banderowc6w w zasadzk y , ciC(zko
ranny cudem ocalal.
W nocy 8 maja 1944 r. boj6wka UPA napadla na przedmiescia Buska Wolany, napast-
nicy spalili wiC(kszosc zabudowan. ZginC(ly dwie. osoby, Polak Podhalicz, kt6ry udusil siC(
w piwnicy ploncego domu i Ukrainka (z domu Zoltaniecka) zostala zastrzelona jako nie-
wygodny Swiadek przez rozpoznanego przez siebie napastnika.
Adolf Zabuski, Jan Zabuski
25. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT KOPYCZYNCE
1. Helena E. Bialozb - Majdan 1 26.01.1945 r. 1
Bylam swiadkiem:
Kiedy bandyci napadli na nasz wies, bylam w domu. Slyszc strzaly, balam sier wyjsc,
ale dzieci pobiegly na dw6r. Kiedy zorientowalam sier, ze dom plonie, nie mialam juz moz-
liwosci wyjscia, runer1a sciana, zapalily mi sier wlosy, mialam poparzon twarz. Kiedy oprzy-
tomnialam, przez trzy dni nie widzialam na oczy Potem dowiedzialam sier, ze zamordo-
wano moje dzieci. Dw6ch syn6w: 14-letniego i 9-letniego oraz malenk c6reczker. Zabito
tez moj matker. Zostalam sarna. Dzieciob6jc6w, dla kt6rych obce jest ludzkie uczucie, nie
powstrzymal placz niewinnych malc6w. Takiego nieszczerScia nigdy nie da sier zapomniec.
Kopyczynce 1945 r., Helena Bialozb.
2. J6zef Ciemny - Majdan 11944 - 1945 r.1
Bylem swiadkiem:
PielWszymi ofiarami ukrainskich band UPA w lutym 1944 r. w naszej wsi byli: Mikolaj
Grzeczny i jego brat Jan z maloletnim synem oraz Pawel Pierozek. Jechali oni do mlyna
przez las hrabiego Dzieduszyckiego w kierunku Tudor6w - Jablon6w. Na drodze zostali
napadnierci i zamordowani. Gajowy Kruczek, kt6ry odnalazl zwloki, powiadomil rodziny,
kt6re zabraly je i pochowaly na cmentarzu w Majdanie.
Kilka dni p6iniej, moja kuzynka Marysia Ciemna, berdca dwa tygodnie po slubie
z Adolfem Czarneckim, poszla z merzem do kosciola na Droger Krzyzow. Berdc w polo-
wie drogi zostali zatrzymani przez trzech Ukrainc6w jadcych saniami. Kazali Adolfowi
usisc na ich sanie, rzekomo w celu pokazania drogi do Tudorowa, Marysi powiedzieli, ze
m szybko wr6ci. Po chwili jednak uslyszala kilka strzal6w. Zwloki Adolfa znaleziono
przy drodze za wsi. W tym samym czasie zamordowano Marysier Pelechat, lat 24, c6rker
Anny i Mikolaja. Szla z kolezank Marysi Dzumyk do Czortkowa. Na drodze niedaleko
starej lesnicz6wki, wyszlo do nich kilku ukrainskich rezun6w i zaprowadzili obie na Kor-
czakow, do "domu katowni" mieszczcego sier w polskiej zagrodzie Marii i Franciszka
Czarneckich. Franciszek byl dezerterem z wojska i chcc ocalic swe Zycie, niestety, sluZyl
banderowcom. Nieraz na ich polecenie dobijal torturowane przez nich ofiary. Maria, zona
Franciszka, byla c6rk Ukrainca Miszczanczuka z Majdanu, po matce Polka i tylko dzierki
bratu Michalowi Miszczanczukowi, pelnicemu wazn funkcjer w ruchu banderowskim
w Majdanie, pozostawala przy Zyciu. Gotowala banderowcom posilki i wykonywala r6zne
prace gospodarcze. Nosila sier z zamiarem ucieczki, ale kiedy sier zorientowala, ze jest "pil-
nowana" i grozi to smierci, zaniechala tego zamiaru. Starala sier zdobyc zaufanie bande-
rowc6w, byla dla nich mila i wykazywala obojertnosc na to wszystko, co robili w jej domu.
Pewnego razu nadarzyla sier okazja. Powiedziala banderowcom, ze brakuje jej mki i musi
j przywieic z mlyna. Banderowcy wyrazili na to zgoder. Kiedy wszyscy wyjechali, Maria wy-
korzystala okazjer, zaladowala na w6z bardziej wartosciowe rzeczy, poloZyla na wierzch
kitka work6w pszenicy, zabrala dzieci i razem z merzem wyjechali do Kopyczyniec, skd
najblizszym transportem udali sier na Zach6d do Polski i tu osiedlili sier niedaleko Glub-
czyc. W kr6tkim czasie po przyjeidzie Franciszek zmarl. Ona przeZyla jeszcze kilkanascie
lat i jako naoczny swiadek opowiedziala 0 torturach i morderstwach dokonywanych na Po-
lakach w jej domu. To wlasnie ona opowiedziala 0 smierci Marysi Pelechaty. Kiedy przy-
prowadzono obie dziewczyny do jej domu, Marysier Dzumyk, banderowcy zwolnili bo jej
matka byla Ukraink z Tudorowa, natomiast Marysier Pelechat zatrzymano. Kilku pija-
nych banderowc6w najpielW j zgwalcilo, a nasterpnie torturowali j, m.in. ucierli jej jerzyk,
745
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiaclkow - powiat Kopyczyrice
potem obie piersi i bdc w agonii dziewczyn za wlosy zacignli do pobliskiego glbo-
kiego rowu i tam dobili.
Banderowcy dokonywali czstych wypad6w, napadajc na Polak6w. Nie tylko mzczyzn,
ale r6wniez dzieci, kobiety i starcow. Wedlug relacji Marii Czarneckiej, w jej domu, do
czasu ich ucieczki, banderowscy oprawcy zamordowali kilkadziesit os6b.
PieIWszy napad na Majdan mial miejsce w nocy 12 marca 1944 r. Czsc ukrainskich re-
zunow otoczyla wies i ci strzelali do uciekajcych, pr6bujcych WYIWac si z okrzenia.
Czsc weszla do wsi i korzystajc z pomocy miejscowych Ukrainc6w podpalala domy i za-
bijala Polak6w. Wielu mieszkancom udalo si jednak wtedy uratowac. Splonla tylko czsc
polskich zabudowan. Prawdopodobnie miejscowi Ukraincy przewodnicy, wiedzeni ludz-
kim uczuciem nie byli zbyt dokladni w pokazywaniu wszystkich polskich dom6w.
Drugi napad, 0 wiele tragiczniejszy w skutkach, mial miejsce noc 26 stycznia 1945 r.
Wzilo w nim udzial znacznie wicej banderowc6w i zostal on dokladnie zorganizowany.
Napastnicy nie ominli tym razem kosciola, gdzie zgromadzilo si wielu mieszkanc6w. Do-
konali tam masalay kilkudziesiciu os6b. Czsc ludzi znajdowala si w nawie kosciola,
a czsc ukryla si na strychu i ch6rze. Masywne drzwi byly zaryglowane. Napastnicy po ich
wylamaniu zaczli wrzucac do wntrza granaty oraz strzelac. Na krzyk Rogowskiej, zony
brata ksidza, z pochodzenia Ukrainki, "nie strzelajcie! jestem Ukraink" banderowcy
przeIWali ostrzal. Bylo juz wiele trup6w i rannych. Na ch6rze wraz z ksidzem Wojciechem
Rogowskim, ukrytych bylo kilkanascie os6b. Banderowcy nie mogli si tam dostac. Zaczli
wic wolac aby wszyscy zeszli, ze nie uczyni nikomu krzywdy. Zagrozili tez podpaleniem
kosciola. Ludzie pocztkowo si wahali, ale za przykladem ksidza skakali z g6ry na roz-
lozone poduszki i pierzyny. Niekt6rzy spuscili si na sznurach zwinitych z przescieradel.
Kiedy wszyscy opuscili ch6r, banderowcy pozwolili wyjsc na zewntrz. Jedni przepuszczali,
ale drudzy po chwili mordowali. .Ksidzu Rogowskiemu pozwolonq wyjsc i kiedy dochodzil
do plebanii, kt6rys z mordercow trzema strzalami cizko go raDiI. Zyl jeszcze kilka godzin,
umad z uplywu kIWi. Bratow ksidza oszczdzono, bo byla Ukraink, ale jej dw6ch sy-
n6w zamordowano.
Wewntrz kosciola zginli: Pawel Ciemny z zon Jadwig, k6r zarbala siekier Ukra-
inka KataIY.na Tytor. Ona tez zarbala siekier Stanislaw Zywin, zon Mikolaja oraz
Michalin Zywin, zon J ana i jego synka z pieIWszego malzenstwa. W kosciele zostali
takZe zamordowani: Michal.Towarnicki z zon Ann i c6reczk, Anna Nawrocka z c6rk,
Franciszek Dromyk i Leon Zywina. Obok kosciola, ukrainscy rezuni zatrzymali ojca Grze-
gorza Ciemnego, scignli z niego odziez, buty i zarbali siekier. Obok mego ojca lezal
Jan Czarnecki, kt6ry zgin1 w podobny spos6b. Na plebanii banderowcy zastrzelili moich
stryj6w:: Mikolaja Ciemnego, Filipa Ciemnego i Jana Ciemnego, razem z zon i c6rk.
W domowych kryj6wkach, w wykopanych pod szopami i stodolami jamach, spalili si
Zywcem lub udusili dymem i czadem: Eliasz Puk z zon Janin, Pawel Tanach z zon Ma-
ri i cork, Jan Mack6w, August Mack6w z zon, Rania Mack6w, Rozalia Panczyszyn,
zona Piotra, Jan Rapen syn Ignacego, Antoni Pelechta z zon i tr6jk nieletnich dzieci,
Anna Szymanska, zona Mikolaja, J6zefa Dutka, zona Antoniego, Anna Bandura
z wnuczk, c6rk Marcina.
Podczas ucieczki ze wsi, na polach, zostali zastrzeleni: Antoni Szyman,ski, J 6zefa Szy-
manska, zona Jana, Maria Bocian, zona Michala, Antoni Rybak, Rania Swiderek, cqrka
Gabiela, Jan Rapen syn Ant<)niego, Maria Gradowska, J6zef Gradowski, Franciszka Swi-
derek, zona Jana, Weronika Swiderek, zona Antoniego, Bronislawa Solska z synem, Jasio
Malinowski, syn Antonieg9, Jan i Anna Mielnikowie, Teodor Pelechaty, Szczepan Dokpl-
nicki z zon i synem, Jan Zywina, Michal Krzywy, Anna i Szczepan Gumienny, J6zef Zy-
wina, Piotr Rapen, syn Jana, Leonek Gumienny, Bronislaw Nakonieczewski, syn Miko-
laja, Anna Dutka, zona Andrzeja, siostra Piotra Gumiennego z mzem, nazwiska nie
zapamitalem. .
Kilka dni przed drugim napadem zostal wykryty w kryj6wce Zyd 0 nazwisku Buchsbach,
byly wlasciciel folwarku w Majdanie. Ludzie slyszeli jak prosil i blagal: "Iwanie, nie zabi-
746
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kopyczynce
jaj! dam ci wszystko co posiadam, daruj Zycie! nie zabijaj!" Oprawca, znajomy ofiary, oka-
zal siC( nieublagany.
Z pozostalych przy Zyciu mieszkaftc6w Majdanu, czC(sc znalazla schronienie u krewnych
i znajomych w Czortkowie, czC(sc uciekla do Kopyczyniec. CzC(sto tylko w ubraniach, cza-
sami z niewielkim tobolkiem na plecach. Pozostawiali wszystko, co posiadali, dorobek
wielu pokoleft, inwentarz, caly sw6j dobytek. Resztc( zrabowali ukraiftscy rezuni i strawily
plomienie ognia.
Uciekinierzy zostali bez dachu nad glow,! i srodk6w do Zycia, uciekali z piekla, kt6re
zgotowali im ukraiftscy pobratymcy.
Dobrzy ludzie w Kopyczyftcach pomagali przetlWac gl6d i poniewierkC(. Nieraz miesz-
kalo po kilka rodzin w jednym pomieszczeniu. Czekano na zakoftczenie wojny. W czelWCU
1945 r. nast,!pil wyjazd do Polski [oo. ]
J6zef Ciemny.
3. Zbigniew Fleszar - Kluwince I 28-29.08.1943 r. I
Bylem swiadkiem:
Noc z 18 na 19 sierpnia 1943 r. byla ciepla i ksiC(Zycowa. Mieszkalem wtedy z rodzicami
i rodzeftstwem w maj'!tku ziemskim "Liegenschafcie" we wsi Kluwiftce. M6j ojciec byl
w6wczas kierownikiem tego gospodarstwa. MinC(la p6lnoc, kiedy przed naszym domem
str6z nocny - Mikolaj Hladij, odgwizdal sw6j obch6d wok61 budynku. Uslyszalem nagle
kilka glos6w "Stoj! pol6z siC( na ziemi!" Olma w naszym domu byly otwarte, jeszcze nie spa-
lismy. Domyslilismy siC(, ze przyszli banderowcy. Ojciec wybiegl z budynku i ukryl siC( w po-
bliskim gC(stym krzaku bzu. Nie zostal zauwazony przez napastnik6w. DziC(ki temu ocalal.
Kilku napastnik6w, udaj,!cych partyzant6w radzieckich, weszlo do mieszkania. Jeden
z nich zelWal przew6d telefoniczny, drugi zas "spC(dzil" wszystkich domownik6w do jednego
pokoju. Bylo nas wtedy 6 os6b: mama - Zofia, ja, najstarszy brat, lat 19, mlodszy brat Ka-
zimierz, lat 15, siostra Basia, lat 5 i dwoje dzieci naszych kuzyn6w: Zosia, lat 9 i J6zio, lat 7.
Napastnicy powiedzieli, ze nalez,! do radzieckiej partyzantki i id,! w kierunku bylej gra-
nicy z polsk,! do odleglej od nas okolo 15 kIn Postol6wki. Potrzebuj,! Zywnosci i przewod-
nika. Skoro nie ma w domu gospodarza, to wezm'! najstarszego syna, Zbigniewa. Druga
grupa napastnik6w, jak siC( p6iniej okazalo, poszla do of icy ny, gdzie mieszkal ogrodnik,
Michal Michalik (prawdziwe nazwisko mgr Tadeusz Trajanowski, byly inspektor szkolny ze
Zbaraza) wraz z zon,! i roczn'! c6reczk,!. Goscil on u siebie ukrywaj,!cego siC( przed ukra-
iftskimi nacjonalistami, swego znajomego nauczyciela z Trembowli, starszego wiekiem
o nie znanym mi nazwisku. Obu mC(zczyzn i mnie przyprowadzono pod budynek adminis-
tracyjny..Za chwilC( podeszla trzecia grupa napastnik6w, w kt6rej rozpoznalem dw6ch zna-
jomych Zyd6w z naszej wsi. Obaj milczeli. Ich obecnosc utwierdzila nas w przekonaniu, ze
mamy do czynienia z partyzantk,! radzieck,!. Razem z nimi podjechaly wozy z koftmi za-
branymi z maj'!tku. Zaladowano na nie Zywnosc, kazano wsi,!sc talcie nam. Odjechalismy
w kierunku wsi Kluwiftce. W tym czasie uslyszalem dobiegaj,!ce z tzw. szlacheckiej czC(sci
wsi pojedyncze strzaty, zamieszkalej przez Polak6w. Jak siC( p6iniej dowiedziatem, inni
banderowcy zamordowali tam kilku Polak6w.
Zatrzymalismy siC( na polu po zzC(tym jC(czmieniu, gdzie kazano nam usi,!sc na scier-
nisku. NastC(pnie kilku napastnik6w zaczC(lo kopac r6w. Na nasze pytanie, po co to robi'!,
odpowiedzieli, ze musz'! zakopac broft, by m6c jechac jako cywile. Kiedy zakoftczyli kopac,
kazali nam wstac i rozbierac siC(. Wtedy sytuacja stala siC( jasna.
Zdalem sobie sprawC(, ze to koniec mego Zycia. Powoli zdj,!lem marynarkC( i nagle,
mimo woli, cal,! sil,! uderzylem piC(sci,! w twarz stoj,!cego przede mn,! banderowca, ten
upadl, a ja rzucilem siC( do ucieczki.
Powstalo wsr6d nich zamieszanie, dziC(ki temu ubieglem kilkanaScie metr6w. ZaczC(li
747
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kopyczyrice
strzelae. Dostalem postrzal, na szczscie lekki, w rk powyiej lokcia. Bieglem zygzakiem
przez pola do odleglego 0 7 km Chorostkowa. Powodzenie ucieczki znad grobu bylo nie
tylko wynikiem zaskoczenia, ale gl6wnie brakiem broni u banderowc6w oraz slab umie-
jtnosci strzeleckC! bandyt6w. Po dobiegnisiu do Chorostkowa, caly skrwawiony, zapu-
kalem do drzwi naszych znajomych - rodziny Swicickich. W pierwszej chwili, gdy mnie uj-
rzano, obawiano si mnie wpuscie do domu, po chwili jednak poznano mnie i zabrano do
mieszkania. Bylem jui u kresu sit, nie moglem wym6wie ani slowa. Nazajutrz powiadomi-
lem 0 napadzie niemieckC! Sluib Bezpieczenstwa i tzw. "Kripo" (policja kryminalna). Za-
brawszy mnie, dotarli do miejsca nocnej tragedii. Odkopano zwloki Tadeusza Trojanow-
skiego i jego goscia. Tego dnia, w majtku, pojawili si tei miejscowi dzialacze ukrainskich
nacjonalist6w: Stepan Proskurnicki - syn ksidza grekokatolickiego i drugi 0 nazwisku
Weres, imienia nie pamitam, kt6rzy zloiyli wyrazy ubolewania z powodu tragicznego wy-
padku. Jestem pewny, ie ich wizyta nie byla podyktowana uczuciami, ale zloiyli j, bo
chcieli sprawdzie, jaki byl wynik banderowskiej akcji. Po kilku dniach obaj zniknli z Klu-
winiec, prawdopodobnie w obawie przed Niemcami, kt6rzy z pewnosci domyslali si, ie
uczestniczyli w napadzie.
W pazdzierniku 1944 r. (podawany jest r6wniei listopad) boj6wkarze UPA dokonali na-
padu na plebani i wybrane polskie zagrody. Zamordowali wtedy 20 os6b. Nazwisk nie
ustalono. Na podw9rzu plebani oprawcy wykopali nawet d61, do kt6rego zamierzali wrzu-
cie ks. Kazimierza Swidkiewicza. Proboszcz jednak ocalal, bo tej nocy nie nocowal na ple-
banii, kt6r ograbiono i zniszczono. Po tym wydarzeniu wikszose Polak6w opuscila swoje
domy, chronic si w Chorostkowie. Jak podaj swiadkowie wydarzen tej nocy, ofiar by-
loby znacznie wicej, gdyby nie przypadek. W tym czasie przez wies przejeidial jakis pod-
oddzial iolnierzy radzieckich, kt6ry slyszc strzelanin, otworzyl ogien z broni maszyno-
wej i to zmusito banderowc6w do ucieczki i przerwania zbrodni.
W lipcu 1945 r. dwie kobiety - Polki wyszly do pracy w polu i nie powr6cily do domu
nigdy. Ich los nie jest znany.
Wroclaw 1997 r., Zbigniew Fleszer
4. Stanislawa Gumienna - Sobol - Majdan /12.03.1944 r. /
Bylam swiadkiem:
W nocy 12 marca 1944 r. zauwaiylismy przez okno kilka tun poiar6w na terenie wsi
Majdan. Nasza rodzina byla liczna. Ojciec pouczal nas co mamy robie. Sam pobiegl do
stajni by wypuscie bydlo i zamierzal ukrye si w zagrodzie. Natomiast moja mama - Anna,
siostra Eugenia, brat Franek i ja, schronilismy si u ssiadki Anny Mamij, uwaianej za
Ukraink. Sdzilismy, ie w jej domu bdzie bezpiecznie, ie banderowcy go omin i nie
podpal. Ukrylismy si wewntrz mieszkania pod 16ikami. Po pewnym czasie poczulismy
swd i duszcy dym. Nie wiedzielismy jeszcze, ie dom zostal podpalony. Niedlugo potem
plomienie objly wiksz czse domu. Gospodyni wybiegla na podw6rze i przez dziur
w plocie usilowala dostae si do ssiedniej zagrody. Wtedy natknla si na banderowc6w
i jeden z nich strzelil jej prosto w oko. Zginla na miejscu. My natomiast trwalismy
w mieszkaniu, balismy si wyjse na podw6rze, aby nie dostae si w rce banderowc6w.
Dym i ogien bardzo nam dokuczal, ale po chwili, ogien z niewiadomych nam przyczyn
przygasl i tak ocalelismy. Do dzis uwaiamy to za cud i lask Boi. Tak przetrwalismy do
rana. W tym czasie, nasz ojciec, po wypuszczeniu bydla, pr6bowal sadami zbiec do lasu
Skorodnickiego. Zostal jednak zauwaiony i zastrzelony. Po tym wydarzeniu czulismy si
bezradni, zdawalo si nam, ie caly swiat si zawalil, ie nie ma jui iadnego wyjscia. Razem
z innymi ocalalymi mieszkancami, udalismy si do Kopyczyniec. Tam otrzymalismy pomoc
od wladz i miejscowej ludnosci. Bylo nam bardzo ciiko, ale jakos przetrwalismy do konca
kwietnia 1944 r. Po zajciu tych obszar6w przez Armi Radzieck wr6cilismy na ojco-
748
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Kopyczynce
wizn y . Zastalismy zgliszcza. Z niedopalonych belek i desek zbudowalismy barak, zajylismy
siy prac w polu i tak dotIWalismy do nastypnego pogromu 26 stycznia 1945 r.
Sytuacja siy powt6rzyla, podobnie jak w 1944 r. noc, zobaczylismy w kilku miejscach luny
pozar6w i uslyszelismy strzaly. Pomni doswiadczen z poprzedniego napadu, bieglismy
szybko, aby schronie siy w kosciele. Dotychczas ludzilismy siy, ze po zajyciu tych obszar6w
przez Armi y CzeIWon, banderowcy nie odwaz siy napase. Byly to jednak tylko zludzenia.
Ja z dziesiycioletni siostr Gieni, zdZylismy siy schronie w kOSciele jeszcze przed jego
okrzeniem przez banderowc6w. Kosci61 zamkniyto i zabarykadowano wejscie. Banderowcy
rozpoczyli forsowanie drzwi, kt6rych nie udalo siy im wylamae. Wykorzystali wiyc znacznie
slabsze od zakrystii i wdarli siy do kosciola. Zaczyli ostrzeliwae ch6r, gdzie schronilo siy
wiele ludzi, wsr6d nich ks. W. Rogowski, tam tez bylam i ja z siostr. Wsr6d nas znajdowala
siy bratowa ksiydza narodowosci ukrainskiej. Ona to zaczyla krzyczee, ze jest Ukraink
i chce zejse z ch6ru. Banderowcy wstrzymali ogien, kazali zejse i zgromadzie siy kolo pleba-
nii. W tym zamieszaniu zostal zgubiony klucz do drzwi ch6ru. Banderowcy kazali skakae na
posadzk y , bylo to bardzo wysoko. Kilka os6b skoczylo, ale skonczylo siy to tragicznie. Ban-
derowcy ponownie zaczyli ostrzeliwae strop ch6ru. Zostalam wtedy ranna w nogy. Po jakims
czasie banderowcy wylamali drzwi i zaczyli wszystkich wypydzae. Miydzy stropem a podda-
szem ukrylo siy z broni kilka os6b z samoobrony. Nie mieli oni jednak zadnej mozliwosci
ostrzalu banderowc6w. Banderowcy nie odwai:yli siy jednak wejse na strych. Ostrzelali tylko
strop kosciola, nie wyrzdzajc jednak zadnej krzywdy tam ukrytym. Nas spydzono do bu-
dynku plebanii, gdzie bito kolbami, kopano. Po chwili zaczyto wyprowadzae mniejszymi gru-
pami na zewntrz plebanii pod studni y i tam wyprowadzonych rbano siekierami. Widzc co
siy dzieje, zlapalam bratanka ks. Rogowskiego za ryk y zaczylam uciekae. Razem z nami
uciekal ks. Rogowski. Udalo siy nam schronie za stodol y , ale tam dopadli nas banderowcy
i ostrzelali seriami z automat6w. Ja stracilam przytomnose. Dopiero nad ranem j odzyska-
lam. Okazalo siy, ze bratanek ksiydza, Stefan, trzymany w moich objyciach jest martwy. Ja
dostalam cztery kule. Dwie z nich po dzis tkwi w mojej nodze. Ks. Rogowski zostal r6wniez
ciyzko ranny, ale byl bardzo wykrwawiony i nim dowieili go do szpitala, zmarl z uplywu kIWi.
W tym czasie gdy WYPydzano nas z kosciola, inna grupa banderowc6w przeszukiwala
kosci61 i wykryla ukrytych tam Polak6w, kt6rych na miejscu zamordowala.
Stanislawa Gumienna - Sobol.
5. Jozef Horodecki - Czabarowka / 31.12.1944 r. /
Zygmunt Horodecki, ur. 25.111.1920 r., s. Marcela, (inwalida bez ryki, kt6r utracil
w 1941 r. podczas bombardowania Czabar6wki przez samoloty niemieckie). W wyniku do-
nos6w szowinist6w ukrainskich, zostal w 1943 r. aresztowany i osadzony przez Niemc6w
wwiyzieniu w Czortkowie. Jego rodzinie udalo siy jednak go wykupie. Po powrocie do domu
w sylwestrowy wiecz6r poszedl w odwiedziny do swych krewnych - Jaroszewskich. Tam zo-
stat zatrzymany przez banderowc6w i wyprowadzony na pole, gdzie go zamordowano. Przed
smierci byl torturowany: uciyto mu jyzyk, wbito n6z w serce i wybito jedno oko. Zwloki po-
zostawiono na polu. W mordzie bral udzial miejscowy Ukrainiec Petro Chometa.
Refleksje z pogrzebu sp. Zygmunta Horodeckiego zamordowanego przez banderowc6w
31.XII. / 1.01.45 r.
Piers cala kIWi zalana, ryka w bok odrzucona
Jedyna. PokIWawiona, Glowa ukatowana
Wlosy bujnie rzucone piykn twarz okalaly
Usta siy usmiechaly bolesci wykrzywione.
Lezal wsr6d p61 czerniejc w sniegu widzialny z daleka,
749
Rozelzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kopyczyrice
Tylko ptactwo ucieka trwog wsr6d swoich siejllc,
Lezal martwy spokojnie, na wieki spal glboko,
A dusza gdzies wysoko, przed Panem stala kornie.
Wszechmocny Panie Swiata, gdys dal dusz stworzeniu,
Gdys kazal jej istnieniu ziemskiemu przez te lata,
Poddae si? To dlaczego? Ona taka ulomna
Chroma i nieprzytomna. Nieswiadoma wlasnego Zycia?
Swiat bye si zdaje mrowiskiem, czlek z wysoka
Patrzy Dla jego oka smiesznym si wszystko staje
Praca, usilowania, wyleciee ponad mas
To geniusz blysnie czasem wymysl nowy wylania.
Na cmentarz wprowadzony, ksilldz wycillga "Requie"
Zabity! Juz nie Zyje! Ca za fatum szalone
Juz za trumnll, zsuwana wpada ziemia zlowrogo
Dudnillc, a Ty u progu wiecznosci, juz u Pana.
Zegnaj! Zegnaj Kocl!any, jak strasznie brzmill te slowa
Oto ostatnia mowa: Zegnaj - wypowiadamy
Nigdy Ci nie zobaczll oczy ludzkie na ziemi
Zmysly wiecznie przed nimi tylko kt6res zap1aczll.
I zostawisz wspomnienia
Tym, kt6rzy Ci kochali
A "braciom" co Ci katowali
Grzech i niepok6j sumienia.
Husiatyn 20.03.1945 r., J6zef Horodecki Czabar6wka
6. Janina Janie z d. Krawiec - Majdan /12.03.1944 r./
Bylam swiadkiem:
W Majdanie, wikszosc stanowili Polacy, na 250 numer6w, aZ 200 nalezalo do nich.
Z Ukraincami Zylismy razem w spokoju i przyjazni do poczlltk6w 1944 r. Dochodzily do
nas wprawdzie r6zne wiadomosci 0 banderowcach, mordujllcych Polak6w, rabujllcych i pa-
lllcych polskie zagrody, ale to dzialo si poza naszll wsill. Jedni wierzyli w to, drudzy nie
zwracali na te pogloski wikszej uwagi. Trzeba bylo dopiero wlasnego doswiadczenia, aby
zrozumiee groz niebezpieczenstwa.
Pierwszym sygnalem bylo wydarzenie w lutym 1944 r. Czterech gospodarzy z naszej wsi
pojechalo do mlyna w Tudorowie. Wyjechali przed poludniem jednego dnia i kiedy do
rana nastpnego dnia nikt nie wr6cil, Zaniepokojone rodziny podjly poszukiwania.
Dziki pewnemu Ukraincowi, wszyscy zostali odnalezieni, w pobliskim lesie na drodze do
Tudorowa, ale niestety juz martwi. Odnalezione zwloki dw6ch braci Grzecznych w wieku
40 i 45 lat, oraz syna jednego z nich w wieku 161at i Pawla Pierozka, zostaly przywiezione
do wsi i pochowane na miejscowym cmentarzu.
Kilka dni p6zniej zostal zamordowany na drodze Adolf Czarnecki, lat 28. Te wydarze-
nia wstrzllsnly mieszkancami wsi. Okazalo si, ze niebezpieczenstwo zaczyna si zblizae.
Front wschodni byl juz niedaleko. Czse mieszkanc6w w obawie 0 Zycie wyjechala do
Czortkowa lub Kopyczyniec. Wszyscy pozostali nocami ukrywali si po polach, w piwni-
cach, w jamach po ziemniakach i r6znych kryj6wkach.
750
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kopyczyrice
Wkr6tce stalo Sit; to, czego obawiali sit;. 12 marca 1944 r., noc1l, Hczne bandy bande-
rowc6w dokonaly napadu na wies. Napastnicy rozpoczt;li od podpalania dom6w i strzela-
nia do uciekaj1lcych. Znajduj1lcych sit; w domach i na podw6r?ach mordowano w bestial-
ski spos6b. I tak zgint;li: ojciec z doroslym synem z rodziny Zywina, J an Mielnik z zon1l
Ann1l i 15-1etnim synem J6zkiem. Wiele os6b udusilo sit; dymem lub spalilo Zywcem w kry-
j6wkach pod domami i budynkami gospodarczymi, np. Jan Hapen i Jan Grzeczny z 15-1et-
nim synem, Rozalia Nawrocka z mt;zem, z c6rkami Mari1l i Ann1l, i synami - Franciszkiem
i Janem zostali bardzo poparzeni. Natomiast Eliasz Puk i jego zona Antonina z malymi
c6rkami oraz trzy inne osoby, kt6rych nazwisk . ie zdolalam ustalic, spalili sit; Zywcem w ja-
mie na ziemniaki pod stodol1l. W taki sam spos6b zgint;ly: Anna Szymanska, zona Miko-
laja, J6zefa Szymanska, zona Jana oraz Maria Bandura, zona Jana, bt;d1lca w zaawanso-
wanej ciCliY. Ocalala jedynie jej matka, kt6ra doznala powaznych poparzen. W szopie
z sianem spalili sit; Zywcem dwaj bracia: Szczepan, lat 16 i Stasio, lat 14, Milim1lkowie.
Tej nocy bylo bardzo duzo os6b poparzonych. Wit;kszosc ocalalych schronila sit; w Ko-
pyczyilcach. Tam, dzit;ki bezinteresownej pomocy mlodego lekarza Polaka, wyleczono
wiele os6b. W marcu 1944 r. na teren powiatu Kopyczynce wkroczyly wojska radzieckie.
Prawie wszyscy, kt6rych domy ocalaly, powr6cili do wsi. Mieli nadziejt;, ze nast1lpi spok6j.
Dop6ki stacjonowalo tu wojsko, panowal spok6j, ale w miart; przesuwania sit; frontu na
zach6d, ponownie zaczt;lo narastac zagrozenie ze strony band UPA.
26 stycznia 1945 r. bandy UPA ponownie napadly na polskie zagrody we wsi Majdan.
Wiele os6b ukrylo sit; w miejscowym kosciele. Banderowcy granatami wylamali drzwi do
Swi1ltyni i urz1ldzili masakrt; zgromadzonym mieszkancom. Zgin1l1 tam ks. proboszcz Woj-
ciech Rogowski, koscielny Pawel Ciemny z zon1l Jadwig1l, ocalalo tylko dwoje ich malych
dzieci, Zyj1lcych do dzis. Siekierami zostali zamordowani dwaj bracia Grzegorz i Mikolaj
Ciemni, kt6rzy przyjechali na kilkudniowy urlop z wojska. Podobny los spotkal r6wniez bt;-
d1lcego na urlopie Bronislawa Nakoniczewsktego. W bestialski spos6b zostali zamordo-
wani: Czarnecki, Francizek Dzumyk, Slawek Swiderek. Zastrzelone zostaly dwie siostry -
Franciska i Weronika Swiderkowie, pierwsza osierocila tr6jkt; a druga dw6jkt; nieletnich
dzieci. Zywcem spalila sit; rodzina Zabilskich - rodzice, ich 6rka Kasia, lat 20 i syn lat 16.
Podobn1l smierci1l zgint;ly dwie siostry Anna i Michalina Zywina, kt6rych mt;zowie J an
i Piotr byli w tym czasie na wojnie z Niemcami. Ten drugi napad byl najtragiczniejszy
w skutkach. Zgint;lo ponad 90 os6b, spaleniu ulegly wszystkie budynki, mieszkancy stracili
wszystko.
Janina Janic.
7. Jan Kinal- Majdan /26.01.1945 r./
Bylem swiadkiem:
W tt; pamit;tn1l noc na wlasne oczy widzialem zwierzt;c1l rozprawt; banderowc6w,
z mieszkancami wsi. Krzyczeli ludzie, ryczalo bydlo. W powietrzu unosil sit; zapach ludz-
kiej krwi i pogorzelisk. Ludzie schronili sit; w kOSciele, ale to nie powstrzymalo bandyt6w.
Wrzucili do srodka kilka granat6w, weszli od strony oltarza, wyci1lgali ludzi i na miejscu
zar1lbywali siekieralI!i. Widzialem jak bandyci wrzucali do ognia Zywych mieszkanc6w:
Dombt; i Katarzynt; Zabielsk1l. W kOSciele zabili H. Towornick1l z 4-1etnim dzieckiem oraz
65- 1etni 1l Bocian z trzema wnukami. Spalono mi dom, stodolt;, 20 cetnar6w zboza i caly in-
wentarz. Zostalem w koszuli, ale z wiar1l, ze kara dosit;gnie morderc6w.
Kopyczyilce 1945 r., Jan Kinal.
751
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Kopyczynce
8. Maria Mamij - Majdan 'luty 1944 r. 12.03.1944 r. ,
Bylam Swiadkiem:
PielWszych morderstw w naszej wsi dokonano w lutym 1944 r. Pewnego dnia do mlyna
w Tudorowie, odleglej 0 kilka kilometr6w ukrainskiej wsi, pojechalo 5 ml(zczyzn. Byli to:
Mikolaj Grzeczny, Jan Grzeczny z synem J6zefem, Pawel Pierozek i Adolf Czarnecki. Zo-
stali oni z drogi przez banderowc6w uprowadzeni i w bestialski spos6b zamordowani w po-
bliskim lesie.
Noc 12 marca 1944 r. liczna grupa uzbrojonych banderowc6w napadla na Majdan. Na-
pastnicy szli od domu do domu, niekt6re budynki podpalali i mordowali Polak6w. Niekt6-
rzy ukryli sil( w kryj6wkach, ale byly one z reguly pod budynkami i podczas pozar6w wielu
ponioslo smierc od ognia i czadu lub granat6w wrzuconych do ich wnl(trza. Tak mil(dzy in-
nymi zginl(la rodzina: Puk6w, Pelechatych, Dzumyk6w, Mack6w, Szymanskich i Ciemnych.
Moja rodzina ukryla sil( w piwnicy pod stodol i na nasze szczl(Scie ocalala, splonl na-
tomiast dom. Szczl(sliwie przeZylismy wszyscy cala nasza pitka. Wiosn 1944 r. ojca powo-
lano do Wojska Polskiego. Pozostalismy sami, mama i tr6jka dzieci. Szczeg61nie jesieni'l
1944 r. bylo nam bardzo trudno. Zewsz(!d docieraly do nas niepokojce wiesci 0 bande-
rowskich napadach i mordach. Balismy sil( wlasnych cieni. W tym strachu i ci(!glym ukry-
waniu sil( przeZylismy do 26 stycznia 1945 r., kiedy to banderowcy ponownie napadli na na-
sz wies. Tym razem spalili znacznie wil(cej budynk6w i wymordowali wil(cej ludzi nii za
pielWszym razem. Majdan, zamieszkiwali Polacy, Ukrainc6w bylo tu niewielu i oni, ci miejs-
cowi, raczej nie stanowili zagrozenia. Napadu dokonali Ukraincy, banderowcy z ssiednich
wsi, a niekt6rzy nawet uwazaj, ze bylo tam wielu banderowc6w az z Wolynia. Napastnik6w
bylo bardzo duzo. OkrZyli cal wies, podpalali domy, a do uciekajcych strzelali. Wielu
mieszkanc6w zdolalo sil( ukryc w miejscowym kosciele. ale i tam banderowcy zdolali wyr-
bac masywne drzwi i wewntrz wszystkich wymordowali. Niekt6rych zastrzelili, niekt6rzy
zginl(li od wybuch6w granat6w. Mego stryjka, Grzegorza Ciemnego, oprawcy zarbali sie-
kier, a drugiemu stryjkowi. Mikolajowi Ciemnemu, rozbili glowl( az rozprysl sil( m6zg. Ten
wlasnie stryj tydzien wczesniej wr6cil z wojska, zwolniony z uwagi na stan zdrowia i wiek.
Najwil(ksz masakrl( banderowcy dokonali wewntrz kosciola, gdzie zginl(lo stosunkowo
najwil(cej ludzi. Wsr6d nich poni6s1 ml(czensk smierc ksidz proboszcz Wojciech Rogow-
ski i jego dwaj bratankowie w wieku 6 i 14 lat. Wszystkich potem pochowano w zbiorowej
mogile na dziedzincu pod kosciolem. Moja rodzina uratowala sil( z tego pogromu. Kiedy
zauwaiylismy, ze banderowcy podpalaj budynki, wyszlismy z kryj6wki pod stodol i ukry-
lismy sil( w stosie belek przygotowanych na budowl( domu. Byly one r6znej dlugosci i mil(-
dzy nimi bylo wolne miejsce. Powchodzilismy w te luki, a banderowcy nie przypuszczali, ie
tam tak blisko palcych sil( budynk6w moze sil( ktos ukrywac. Pamil(tam, ze byl wtedy silny
mr6z i duzo sniegu, kt6ry topil sil( od zaru ognia. Bylismy wtedy z mam, ja majca 15 lat,
sredni brat, lat 10 i najmlodsza siostra, lat 4. Tej nocy wszystko sil( spalilo: budynki, konie,
krowy, swinie i kury. Pozostalismy tylko z tym. co mielismy na sobie. Po przeZyciu tej stras-
zliwej nocy marzylam tylko 0 jednym, 0 bezpiecznym miejscu, gdzie mozna zachowac Zycie.
o swicie banderowcy odeszli, pozostawiajc po sobie zgliszcza i trupy. My natomiast, z in-
nymi ocalalymi mieszkancami, skierowalismy sil( na drogl( do Kopyczyniec. Po drodze przez
wieS widzialam wiele trup6w, m.in. Szczepana Gumiennego, Annl( Dutkl(, kilka os6b z ro-
dziny Mielnik6w. Michalowi Grzecznemu oprawcy wycil(li na piersi orIa, musial konac
w ml(czarniach. Z mojej najblizszej rodziny zginl(li: Antonina Puk, Eugeniusz Puk i ich troje
dzieci. Spalili sil( cem w jamie wykopanej pod stodol. Z opowiadan babci i dziadka,
Anny i Tadeusza Swiderskich, wiem, ze ich dom podpalil Michal Hawryluk ze wsi Oresz-
kowce, banderowiec, kt6ry rok wczesniej byl ich ssiadem i Zyli bardzo zgodnie.
Po dostaniu sil( do Kopyczyniec zamieszkalismy u Zyczliwych ludzi, kt6rzy pomogli nam
przetlWac trudny czas i jednym z pielWszych transport6w odjechalismy na Zach6d do Polski.
Maria Mamij.
752
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kopyczyrice
9. Ferdynand Nowicki - Kopyczynce 11942 -1945 r.1
[... ] Bezposredniego napadu banderowc6w na Polak6w w miescie nie bylo. Mieszkancy
miasta nie poniesli wiC(kszych strat, z wyjtkiem pojedynczych mord6w dokonanych na pe-
ryferiach miasta, drogach i wsiach, w kt6rych oni przebywali. Szacuje siC(, ze z rk bande-
rowc6w zginC(lo okolo 20 os6b. W styczniu 1943 r., w dzielnicy Baworowszczyzna zostal za-
strzelony w swej kuini Polak, J6zef Kurowski, oraz jego uczen kowalski z pobliskiej wsi
Czahary, kt6rego nazwiska nie ustalono. Jesieni 1943 r., na drodze miC(dzy Sidorowem
a Tlusteftkiem, zostali przez banderowc6w zamordowani jadcy wozem: Ryszard Kurkie-
wicz, Irena Modzelewska, Maria Szymanska (obie byly pracownicami majtku w Tlusten-
kiem), NN, kolezanka Marii, Mieczyslaw Reich, Zielinski... woznica z Tlusteftkiego. W lu-
tym 1944 r., boj6wkarze banderowscy uprowadzili Polaka, 0 nazwisku Runiewicz, technika
Illcznosci. Jego i:wIoki ze sladami tortur, m.in. odciC(tym nosem, byly przywizane do
drzewa w rejonie wsi Wasylkowce.
W latach 1941-1943.gestapo, przy aktywnym udziale policji ukrainskiej, wymordowalo
okolo 4 tys. polskich Zyd6w, mieszkanc6w miasta. CzC(sc z nich zginC(la wywieziona do
oboz6w zaglady, czC(sc zostala zamordowana w miescie. Ocaleli tylko nieliczni. PieIWsze
masowe mordy i wyw6z do oboz6 mial miejsce 30 wrzesnia 1942 r. Podczas pr6by
ucieczki zastrzelono wtedy okolo 50 Zyd6w i wywieJ:iono ponad 1200. 15 kwietnia 1943 r.
gestapo przeprowadzilo drug akcjC( ekstermina<;ji Zyd6w. Zamordowalo okolo 700 os6b.
Od 3 do 12 czeIWca 1943 r. zginC(lo okolo 3 tys. Zyd6w. Ostateczna likwidacja getta w Ko-
pyczyncach nastpila 20 lipca 1943 r. Tylk nielicznym udalo siC( zbiec i ocalic i:ycie.
Po czeIWcowych i lipcowych masakrach Zyd6w w gettcie kopyczynieckim, ukrainska po-
licja i. miejscowi ukrainscy nacjonaliSci podjC(li aktywne dzialanie w celu wyIapania zbieg-
Iych Zyd6w. W paidzierniku 1943 r. w wyniku donosu wykIyto u jednej z rodzin w Kopy-
<;zyllcach, rodzinC( Warman6w, kt6r zabito razem z 8-letni c6rk gospodyni ukIywajcej
Zyd6w. W listopadzie 1943 r. na folwarku Baworszczyzna schwytano 5 i:ydowskich dziew-
czt, kt6re po zgwalceniu, zamordowno.
W styczniu 1944 r. zastrzelono 5 Zyd6w. Ostatnimi ofiarami holocaustu w Kopyczyn-
cach, pod koniec 1944 r., byly dwie i:ydowskie dziewczynki - Rebeka i Frania Negler, kt6re
wykryto ukIywajce siC( u pewnej rodziny w miescie. [... ]
Wroclaw 1997 r., Ferdynand Nowicki.
10. Dionizy Polanski - Majdan 112.03.1944 r. 1
Bylem swiadkiem:
W historii mojej wsi i moim i:yciu noc 12 marca 1944 r. otworzyla nowy rozdzial. Mia-
Iem wtedy 14 lat. Grupa uzbrojonych banderowc6w dokonala pacyfikacji polskich zagr6d,
polczonej z ich paleniem i mordowaniem mieszkanc6w. CzC(sc z nich okryta bialymi prze-
scieradlami otoczyla wies i poiowala na uciekajcych ze wsi, strzelajc do nich czC(sto przy
ui:yciu kul DUM-DUM. Druga grupa szla tyralier, wyIapujc mieszkanc6w i mordujc
ich, trzecia zas grupa rabowala dobytek i podpalala wybrane budynki. Cala akacja tIWala
od godziny 21 do 5 rano. Na skutek pozar6w i ostrzalu z broni maszynowej wiC(kszosc Po-
lak6wwpadla w.panikC(. Wlasciwie nie miata wyboru: albo decydowac siC( na ucieczkC(, albo
szukac kryj6wki w budynkach. To drugie grozilo spaleniem. Podczas tego napadu wielu tra-
cilo orientacjC(, a uczucie strachu paraliZgwalo wszelkie ruchy.
W naszej rodzinie powstato r6.vl}iez zamieszanie. Babcia gdzies siC( oddalila. Do na-
szego domu przybiegla bC(dca w ci¥)r Marta Bandura lat 38. To tez zadecydowalo, ze zre-
zygnowalismy z ucieczki i postanowilismy siC( schronic w obrC(bie naszych zabudowan.
Mama dala mi pierzynC(, bylem cieplo ubrany i kazala ukIyc siC( w jamie po ziemniakach.
Otw6r przywalilem duZym klocem drzewa. Sarna natomiast z Mart Bandur, ukIyly siC(
753
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Kopyczynce
w stodole i przez szpary w deskach obselWowaly, co si dzieje na dworze. Nasza stodola
byla pokryta dach6wk. W pewnej chwili uslyszalem, ze ktos wszedl na przykrywajey jam
kloc i strzelil. Po pewnej chwili poczulem silny swd dymu. to palila si sloma, kt6r zat-
kany byl otw6r do jamy. Nastpnie poczulem gorco. To palil si nasz kryty slom dom.
Siedzialem ukryty w kcie i slyszalem kroki chodzeych banderowc6w. Balem si bardzo.
Tak przetlWalem do switu. Budynki juz si dopalily. W pewnym momencie uslyszalem glos
mamy i jej nawolywania. Wyczolgalem si z kryj6wki. Po odejsciu banderowc6w mama
pr6bowala jeszcze ratowac dobytek z palcego si domu. Udalo si jej nawet wycignc ze
zgliszcz nieuszkodzon maszyn do szycia "Singer". Zaczlem si rozgldac. W sadzie za-
uwaZylem zwloki naszej ssiadki Anny Dutki, lat 35. Zostala zastrzelona podczas ucieczki.
Wkr6tce pojawila si moja babcia i opowiedziala 0 swoich przeZyciach. Zamierzala dostac
si do kosciola, ale wok61 niego byli juz banderowey i strzelali do wszystkich, kto szedl
w stron kosciola. W tej sytuacji ukryla si w najblizszej kupie chrustu i tak przetlWala do
rana. Postanowilismy udac si do dom6w naszych krewnych. NajpielW wstpilismy do
wujka Michala Krzywego. Zastalismy go rannego, lezcego na bambetlu. Byl w agonii
otrzymal trzy postrzaly, bardzo krwawil. Przy nim modlila si siostra zakonna. Bardzo cier-
pial, zmarl po 20 godzinach. Jego zona i dzieci ocalaly. Nastpnie udalismy si do wujka
Mikolaja Krzywego. Nie zastalismy tam nikogo. P6iniej dowiedzielismy si, ze wujek z ro-
dzin zbiegl do lasu, nastpnie do J ablonowa, a potem do Kopyczyniec. W J ablonowie,
wstpil do niemieckiej Komendantury Wojskowej i tam opowiedzial 0 napadzie na Maj-
dan. Tlumaczem byl Ukrainiec, kt6ry przetlumaczyl odwrotnie, ze to Polaey napadli na
Ukrainc6w i tam jest ruska partyzantka. Niemiec podejrzliwie popatrzyl na wujka i po-
wiedzial, by to zglosil w Kopyczyllcach. Tak wic 0 :iadnej pomoey z ich strony nie moglo
byc mowy. Po tym napadzie, wszysey Polaey schronili si w Kopyczyncach. W jakis czas
p6iniej wkroczyly wojska sowieckie i front przesun1 si az do Czortkowa. Mieszkaney-
uciekinierzy zaczli wracac do swojej wsi. Liczono, ze Rosjanie nie pozwol banderowcom
bezkarnie mordowac polskiej ludnosci.
Wikszosc mzczyzn powolano do wojska, natomiast Ukrainey uchylali si od poboru
i uciekali do las6w, zasilajc podziemne bandy UPA Zagrozenie nie tylko, ze nie zmalalo,
ale znacznie wzroslo, poniewaz wies zostala calkowicie bezbronna. Pozotalo troch mlo-
dzieZy w wieku od 12 do 17 lat. Samoobron we wsi utworzyl Tadeusz Swiderski. On to
przechwycil banderowskiego Icznika, od kt6rego uzyskal informacj, ze na Majdan ban-
derowey planuj napad w noey 24 na 25 grudnia 1944 r. Uzyskano tez informacj, ze w jego
przygotowaniu czynny udzial bierze ukrainska rodzina Dolib6w, mieszkajca w Majdanie
na l.yczakowej. Doliba byl diakiem w miejscowej cerkwi, a jego syn gl6wnym prowodyrem
i organizatorem planowanego napadu. T informacj przekazano wladzom sowieckim,
kt6re dokonaly rewizji i przesluchania obu Ukrainc6w, a nastpnie ich zastrzelono. Ten fakt
prawdopodobnie op6inil akcj, nie zapobiegl jednak napa40wi, 26 stycznia 1945 r. bande-
rowey wyznaczyli wysok nagrod za schwytanie Tadeusza Swiderskiego. Ten nie mogc Ii-
czyc na poparcie wladz sowieckich, zmuszony zostal wraz z rodzin, do ucieczki aZ w rejon
Rzeszowa. W praktyce organizacja samoobrony zostala zaniechana i wies byla jej pozba-
wiona. Std tez drugi napad banderowc6w zastal mieszkaflc6w calkowicie nieprzygotowa-
nych do obrony i nie posiadajeych broni. .
Podjto jedynie pewne srodki ostroznosci i przyjto zasad, ze w razie napadu wszyscy
maj si chronic do kosciola. Uwazano to miejsce za swite i w swej naiwnoSci, sdzono,
ze banderowey nie odwaz si dokonac mordu w samym kosciele.
26 stycznia 1945 r. rzekomo jako odwet za zabicie Dolib6w banderowey napadli na wies.
Gdyby nawet nie bylo sprawy Dolib6w to jestem przekonany i tak napad bylby przeprowa-
dzony: Tym razem byl przygotowany z duz doldadnosci i z uZyciem znacznie wikszych sit
niz podczas pielWszego napadu. Wies zostala szczelnie okr<!zona i zgodnie z przyjtym zwy-
czajem banderowey rozpoczli najpielW grabieZ mienia, nastpnie podpalali budynki i mor-
dowali. Czsc mieszkaf1c6w zdZyla si schronic w kosciele i ci zabarykadowali gl6wne wej-
scie, czsc pozostala w nawie kosciola a czsc ukryla si na trudno dostpnym ch6rze.
754
Rozdzial25. Relocje i wspomnienia iwiaclkow - powiat Kopyczynce
Banderowcy okriyli kosci61 i wszystkich tych, kt6rzy zamierzali si tam dostae zabijali.
Inni natomiast przeszukiwali zagrody, palili je i mordowali ich mieszkanc6w. Ci kt6rzy
pr6bowali uciekae ze wsi do lasu, byli zabijani na polach poza obrbem wsi. Banderowcy
dostali si do kosciola przez drzwi zakrystii, kt6re wysadzili granatem. Jednoczesnie za-
czli ostrzeliwae pomieszczenia do kt6rych bylo trudne dojscie. Tam znajdowala si dose
liczna grupa Polak6w z ks. Wojciechem Rogowskim.
Banderowcy przyniesli do kOSciola kilka wiC}Zek slomy z zamiarem podpalenia budynku.
Wtedy z ch6ru odezwala si bratowa ksidza Rogowskiego, ze jest Ukraink i by pozwolili jej
zejsc. Banderowcy nakazali otwarcie drzwi do chOru, ale nikt tego nie chcial uczynie. Prawdo-
podobnie zostal zagubiony klucz. Kazali wic z niego skakae. Po pewnym czasie banderowcy
wylamali jednak drzwi i kazali wszystkim zejsc na plac przed kosciolem. Tych, kt6rzy zeszli, za-
bijali. Kilka os6b z miejscowej samoobrony schronilo si na poddaszu koSciola. Mieli karabiny,
ale nie mieli moZliwosci strzelae. Tam banderowcy w obawie 0 swoje iycie nie dotarli.
Po wyprowadzeniu wszystkich z kosciola, banderowcy rozpoczli poszukiwania W olta-
rzach i konfesjonalach. Odkryli tam kilka os6b. Czse mieszkanc6w zabrano na plebani,
gdzie bito i torturowano ich, a potem po kilka os6b wyprowadzano na plac przed koscio-
lem i mordowano. Druga grupa banderowc6w rozpoczla mordowanie przy uiyciu siekier
obok plebanii, przy studni. Jednym z pierwszych, kt6rzy zginli pod ciosem siekiery byl
Czeslaw, bratanek ksidza. Matka widzc smiere swego syna, wpadla w histeri, zaczla
wyzywae banderowc6w od bandyt6w, za co otrzymala od banderowca cios siekier. Grupa
mieszkanc6w, gdy zobaczyla co si dzieje, zaczla uciekae w kierunku staw6w, za stodol
plebanii. W grupie tej byl ksidz W. Rogowski z drugim bratankiem Stefanem, lat 8 i Sta-
nislawa Gumienna. Grupie tej udalo si zbiec za stodol, ale drog zastpil im inny ban-
derowiec, kt6ry zastrzelil chlopca, cizko ranil kobiet i ksidza, kt6ry w wyniku odniesio-
nych ran po kilku godzinach zmarl. Z tej grupy udalo si uratowae tylko kilku osobom.
Z relacji swiadk6w wynika, ze w mordowaniu brala udzial takZe grupa ukrainskich dziew-
czt i kobiet przebrana w mskie ubrania. W tym dniu zginlo w kosciele 118 os6b, a 58
os6b zostalo zamordowanych na terenie wsi, w spalonych budynkach i zostala zastrzelona
na polach podczas ucieczki. Og61em zginlo 178 os6b.
Dionizy Polanski.
11. Jan Szelc - Emil6wka 11944 - 1945 r.1
Bylem Swiadkiem:
Urodzilem si w Uwislu, gdzie m6j ojciec Boleslaw Szelc sluiyl w Polskiej Policji Pan-
stwowej. Po aresztowaniu ojca w 1940 r., zamieszkalem z rodzin u swojego dziadka Emila
Dobruckiego. Pod koniec 1942 r. kiedy rozpoczly si napady banderowc6w i mordowanie
Polak6w, dziadek wraz z rodzin opuscil rodzinny dom, chronic si w Kopyczyncach, po-
dobnie zreszt postpili inni mieszkancy Emil6wki. Pobyt w Kopyczyncach dawal pewn
gwarancj bezpieczenstwa, ale przysparzal wiele klopot6w zwizanych z wyiywieniem ro-
dziny. Pod koniec 1944 r. i na pocztku 1945 r., wyjazdy do Emil6wki po i;ywnose staly si
bardzo niebezpieczne.
W lutym 1944 r. Runiewicz... lat 35, pracownik Icznosci w Kopyczyncach, razem
z Aleksandrem Dobruckim, wyjechal sluzbowo w teren. Na drodze zostali napadnici
przez grup uzbrojonych banderowc6w. Runiewicz zostal przez nich schwytany i zamor-
dowany, natomiast Aleks"nder Dobrucki, zdolal dziki brawurowej obronie wyrwae si
z rllk oprawc6w i zbiec. Ocalal.
Zaczlem jednak, jeidzie tam z grup koleg6w. Bylismy zawsze uzbrojeni w bron i gra-
naty. Zim 1945 r., juz po drugim napadzie i spaleniu Majdanu, wybralem si konnym wo-
zem po ziemniaki zakopcowane pod stodol. W pewnej chwili, kiedy ladowalem ziem-
niaki, zauwaiylem, ze w kierunku zagrody Dobruckich, gdzie bylem w tym czasie, skrada
755
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Kopyczyrice
si kilku uzbrojonych ludzi. Wsr6d nich rozpoznalem Ukrainca, ssiada mego dziadka.
Zdajc sobie spraw z niebezpieczenstwa, kt6re mi grozi, nie czekajc az podejd blizej,
zaczlem do nich strzelac i rzucilem kilka zaczepnych granat6w. Napastnicy upadli na zie-
mi. Nie wiem, czy ze strachu, czy tei moze byli ranni lub zabici. W tym czasie inni pod-
palili duiy st6g slomy, od kt6rego zapalila si stodola. Zaczlem szybko uciekae, najpierw
schronilem si za budynki Zimy - miejscowego stelmacha, nastpnie za dom J6zefa Kom-
borskiego i potem wwozem, ucieklem do Kopyczyniec. W tyro czasie banderowcy ostrze-
liwali budynki Dobruckich, prawdopodobnie sdzc, ze ktos tam jest. Dziki szczsliwemu
przypadkowi i lasce Boga ocalalem. Stracilem konia, w6z i ziemniaki, ocalilem jednak iy-
cie. Byl to m6j ostatni pobyt na Emil6wce.
Czstochowa, Jan Szelc.
12. J6zef Szymanski - Majdan 1 26.01.1945 r. 1
Bylem Swiadkiem:
J. Szymanski - byly w6jt Gminy Majdan.
To bylo w pitek 26 stycznia 1945 r. 0 godz. 6-tej wieczorem. Pocztkowo na niebie blys-
nly trzy rakiety, a za kilka minut obok Tudoprowa i Oryszkowiec, zjawila si banda, kt6ra
dziko wyjc wtargnla do wsi. Ci zezwierzceni mordercy wypdzili ludzi z dom6w, a tych,
kt6rzy nie chcieli wyjsc, zabijali na miejscu. Wkr6tce cala wies stanla w ogniu, slychae byte
krzyki ludzi i ryk zwierzt. Niekt6rzy schronili si w kosciele, ale i tam dosigla ich smiere.
W t tragiczn noc zabito i spalono ponad 90 os6b, a wiele zraniono. Wsr6d zabitych byly
male dzieci. Zginlo po dwoje dzieci z rodzin Bialyzb i Twornickich. Krew niewinnych ko-
biet i dzieci, kt6rych mzowie i ojcowie z broni w rku walczyli 0 Ojczyzn, wola 0 pomst.
KopyczyiJ.ce 1945 r., J6zef Szymanski.
13. Regina Tempa - Majdan 1 26.01.1945 r. 1
Bylem Swiadkiem:
Kiedy zaczla si strzelanina niedaleko wsi, ludzie zbiegli si do kosciola. Wierzyli, ze
bandyci tam nie wjd. Ale to ich nie powstrzymalo. Wpadli do kosciola i zgrupowali
wszystkich, kt6rzy stali na schodach i balkonach. Tych, kt6rzy nie chcieli ise, bandyci zmu-
szali: rZnc nozami i rbic siekierami.
Do srodka kosciola wrzucili trzy granaty i kosci61 zostal zaslany trupami. Slychae byte
krzyk umierajcych i rannych ludzi. Wszystkich tych, kt6rzy zostali przy iyciu, bandyci wy-
pdzili na podw6rze, w tyro i mnie z mzem i dzieckiem. Do mnie podszedl jeden czer-
wony od krwi bandyta i zacz1 mnie bie. MCli oslonil mnie swoim cialem, za co zostal za-
strzelony. Potem oblali nas benzyn po to, aby spalic Zywcem. Zdecydowalismy si
uciekac. Za nami biegli bandyci. Mnie udalo si wyrwae z rk wrog6w. Cal noc przesie-
dzialam w zaroslach. Rano wr6cilam do wsi i zobaczylam,ze z mego domu pozostala tylko
dogasajca kupka popiolu.
KopyczyiJ.ce 1945 r., Regina Tempa.
14. Wiktoria Zdebiak - Oichowczyk 117.02.1945 r.1
Bylam Swiadkiem:
Pamitam, ze w naszej wsi, Polacy stanowili wikszosc. Na 270 zagr6d, dwie trzecie na-
756
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Kopyczynce
ld:alo do Polak6w, pozostale do Ukrai6c6w. Noc 22 grudnia 1944 r. podczas napadu ban-
derowcow na wybrane polskie zagrody, ograbiono je i zamordowano ponad 10 os6b. Za-
pamiytalam tylko 3 nazwiska i okolicznosci ich smierci: Marcina Sici6skiego, lat 60, za-
mordowanego w wiklinach nad rzek Zbrucz, Michala Sobkowa, lat 60, zastrzelonego
w pobliiu budynku urzydu gminnego oraz Nataszy, Rosjank y , lat 22, agronoma, kt6rej
zwloki, odnalezione po tygodniu, nosily slady tortur i zbiorowego gwaltu. Tego dnia na-
pastnicy bardzo pobili Karoliny Czub y i jej myia Pawla, kt6ry w wyniku odniesionych ob-
raie6 ciala, mimo ie przez dlugi czas leczyl si y , zmarl.
Dwa miesice p6iniej, 17lutego 1945 r., moja siostra Maria Patkowska, ur. 1907 r., oraz
siostra stryjeczna Rozalia Zdebiak, ur. 1903 r., z czternastoletnim synem Kazimierzem,
wyjechali przed poludniem do wsi Wasylkowce. Celem wyjazdu bylo kupno slomy u Ukra-
i6ca z tej wsi. Cala tr6jka zostala zatrzymana na drodze przez miejscowych banderowc6w
i zabrana do pobliskiej lesnicz6wki. Wszyscy zostali zamordowani. Nastypnego dnia konie
powrocily z saniami, ale bez nich. Przez dwa tygodnie bezskutecznie poszukiwalismy na-
szych krewnych. Dziyki jednak informacji znajomego Ukrai6ca, dotarlismy do lesni-
czowki, gdzie w pobliskiej, niezbyt glybokiej studni, znaleilismy zwloki pomordowanych.
Oglydziny zwlok wykazaly slady tortur, np. Maria i Rozalia mialy wydlubane oczy, zdart
sk6ry z piersi, a 14-letni Kazio mial na piersi, w okolicy serca, ai siedem ran klutyeh no-
iem lub bagnetem. Nie ulegalo wtpliwosci, ie cala tr6jka zginyla mycze6sk smierci.
Bralam udzial w przygotowaniu ich cial do pogrzebu. Pamiyc 0 tym bestialskim morder-
stwie pozostala mi na zawsze w pamiyci i czasami wraca jak straszliwy nocny koszmar. Na-
zwisk bezposrednich morderc6w nie zdolano ustalic.
Wiktoria Zdebiak.
15. Stanislawa Zywina - Majdan 'luty 1944 r. 26.01.1945 r. ,
Bylam swiadkiem:
We wsi Majdan przewaiali Polacy. Na 250 numer6w 200 naleialo do Polak6w, a 50 do
Ukraine6w, z kt6rych wiykszosc byla z rodzin mieszanych. Wielu Ukrai6e6w, podobnie jak
i my, byla zaniepokojona rozwojem sytuacji w okolicy i to nas Polak6w troch y uspokajalo.
Wydawalo si y , ie moiemy liczyc na ich Zyczliwosc. Natomiast w ssiednich wsiach Tudo-
rowie, Skorody6cach i Oreszkowcaeh, gdzie przewaiali Ukrai6ey, aktywnosc nacjonalis-
tow byla duia i to nas niepokoilo. .
Lutowy napad na polskie zagrody w 1944 r., czysciowe spalenie wsi i zamordowanie
okolo 30 os6b, zmuszalo do czujnosci i obawy, ie moie on si y powt6rzyc. Szczeg6lnie od
drugiej polowy 1944 r. nastpil bardzo trudny okres dla Polak6w. Prawie wszystkich myi-
czyzn powolano do Wojska Polskiego, na gospodarstwach pozostaly tylko kobiety, dzieci
i starcy. W znacznie lepszej sytuaeji znaleili si y Ukrai6cy, poniewai wikszosc myiczyzn
zamiast isc do wojska, uciekla do lasu i tam wielu z nich zasililo bandy UPA. Gdy front
przesunl si y na zaeh6d, w miastaeh pozostaly nieliczne oddzialy wojsk sowieckich, kt6re
w naszym rejonie nie panowaly nad sytuacj. W takich warunkaeh musieli egzystowac zu-
pelnie bezbronni Polacy. Na kaidym kroku grozila smierc z rk banderowc6w. W dzie6
trzeba bylo wykonywac praee w gospodarstwie a na noe ukrywac si y , aby przetIWac do na-
stypnego dnia. Latwiej bylo to realizowac latem i jesieni, ale bardzo trudno, gdy zaezyly
nadehodzic zimowe chlody. W tej sytuacji zaezyto budowac pod budynkami gospodar-
czymi i domami ocieplane slom schrony, gdzie nocowano. Jak silt p6iniej okazalo, tego
typu kryj6wki byly bardzo zgubne. Podczas napadu i podpale6, zazwyczaj ukryci tam lu-
dzie palili si y iywcem.
Tej tragicznej noey 26 stycznia 1944 r. mialam 23 lata. Poszlam nocowac do domu przy-
jaznego ssiada Ukrai6ea Leona Ziolkowskiego w przekonaniu, ie gwarantuje to mi bez-
pieczn noc. Okolo p6lnocy uslyszelismy jakies odglosy dochodzee z zewntrz. W miesz-
757
Rozdzial25. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Kopyczyfice
kaniu Swiecila si slabym plomieniem lampa naftowa. Gospodarz lezal w 16zku, byl ob-
loznie chory, mial sparaliiowane nogi. Zaniepokojona odslonilam zaslonk w oknie i spoj-
rzalam. Wok61 juz si palily zabudowania, na ulicy na podw6rzach panowal duiy ruch,
pelno bylo uzbrojonych ludzi. Niekt6rzy z nich byli na koniach i trzymali w rkach po-
chodnie, kt6rymi podpalali zabudowania. Wkr6tce pO tym uslyszelismy strzaly, krzyki
i jki mordowanych ludzi. Ponownie wyjrzalam przez okno i zobaczylam jak kilku bande-
rowc6w podpala ssiedni budynek. Opanowal mnie strach. Nie wiedzialam, co robie.
Zdawalam sobie spraw, ze ucieczka z tego domu oznacza smiere. Balam si, ze gdy
przyjd banderowcy, domownicy mog mnie wydae. Jednak liczylam na to, ze w domu
Ukrai6ca nie bd szukae. Pelna niepokoju i strachu ukrylam si we wnce pod piecem,
zaslaniajc otw6r pierzyn.
W tym, mniej wicej, czasie, gospodyni wybiegla na podw6rze i slyszalam jak wolala, ze
jest Ukraink i by nie podpalali domu. W pewnej chwili do mieszkania weszli banderowcy
i podeszli do 16zka gospodarza, pytajc czy ktos jest jeszcze w mieszkaniu. Ten odpowie-
dzial, ze jest sam. Po chwili padl strzal, banderowcy zastrzelili chorego gospodarza. Stra-
cHam rachub czasu, nie wiedzialam, ze dom, w kt6rym bylam juz zacz1 si palie. Usly-
szalam tylko lament zony nad zabitym mzem. Potem zaczl mnie dusie dym. Wyszlam
z ukrycia, ogie6 juz przeslanial drzwi, na srodku izby Idal martwy Zi6lkowski. Pobieglam
do okna, uderzylam rk w szyb. Wyskoczylam przez okno i poczulam strug krwi, ciek-
ncej po okaleczonej szklem rce. Bylam w szoku. Mrozne powietrze jednak ostudzHo
mnie i oprzytomnialam. Rozejrzalam si wok61. Odnioslam wrazenie, ze to, co widz, to
pieldo na ziemi. Cala wies byla w ogniu. Zewszd dochodzily krzyki, jki konajcych, ryk
palcego si bydla, przerazliwe wycie i skowyt ps6w. Czulam si jak sparalizowana, ogar-
nl mnie potwomy strach. Nie bylam zdolna do ucieczki. Przykucnlam przy stercie jakie-
gos chrustu i czekalam na smiere. J ak dlugo trwalo to odrtwienie, nie wiem. Po pewnym
czasie odzyskalam przytomnose umyslu i zauwaiylam, ze w poblizu nikogo nie ma. Po-
bieglam w kierunku swego domu. Palily si wszystkie budynki, a na domu plonla slom-
iana zagata. Odruchowo zaczlam ratowae dom. Byl kryty dach6wk. Rzucony do wew-
ntrz snop slomy dopalal si, ale nie zapalil budynku. Chwycilam wiadro i zaczlam gasie
ogie6. Wyrzucalam z domu r6zne przedmioty, nie zdajc sobie sp.rawy z tego, ze to
wszystko bd musiala zostawie i uciekae. Tej nocy zginlo wiele ludzi, tylko dlatego, ze
byli Polakami. Ci co przeiyli, musieli szybko uciekae, tylko w tym, co mieli na sobie, po-
zostawiajc dorobek swego iycia, bez prawa powrotu na rodzinn ziemi.
Stanislawa Zywina
758
26. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT PODHAJCE
Bronislawa Huber z d. Gut - Siolo BOZykowskie (8.02.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
8lutego 1944 r., okolo godziny 22, banderowcy przebrani w sowieckie mundury, napadli
na polskie zagrody w przysi6lku Lazy, wsi Siolo BOZykowskie, nalezce do solectwa Boz-
k6w. Z dom6w zabrali mzczyzn i mlodziez powyzej 161at. Razem 15 os6b. Wszystkich za-
mordowali. Najwicej ofiar bylo w rodzinach Jana, J6zefa i Franciszka Gut6w. Tej nocy
bylo nas w domu szescioro: ojciec, matka, najstarsza, dziewitnastoletnia siostra, ja Bro-
nislawa, liczca lat 17 i dwoje mlodszego rodzenstwa poniZej 10 lat. Do naszego mieszka-
nia weszlo dw6ch banderowc6w, kt6rzy ze sob rozmawiali po ukraiilsku, do nas zas m6-
wili po polsku. Z mieszkania zabrali ojca i starsz siostr. Na podw6rzu stalo ich jeszcze
kilku. Mama placzc i krzyczc, wyszla za nimi na zewntrz. Ja postanowilam uciekac. Ot-
worzylam olmo i wyskoczylam, nie zdZylam si jednak podniesc, a juz przy mnie znalazJ
si jeden z banderowc6w, kt6ry stal w poblizu olma. Zabral mnie i zaprowadzil na pod
w6rze, a ze bylo ciemno, skorzystalam z chwili jego nieuwagi, tym bardziej, ze mama mnie
zaslonila, wskoczylam do sieni i po drabinie weszlam na strych, gdzie ukrylam si w ple-
wach. Lezalam tam i nadsluchiwalam, co si dzieje. Slyszalam jak banderowcy bili moj
mam i krzyczeli by powiedziala, gdzie jest c6rka. Po chwili zabrali ojca z siostr, a takZe
naszego konia i odeszli. Mama wr6cila do mieszkania, do dzieci, kt6re bardzo plakaly.
Wtedy zeszlam ze strychu. Przez trzy dni ukrywala mnie u siebie samotna starsza Ukra-
inka, nasza ssiadka. W tym czasie przyjechal ktos z naszej rodziny ze Lwowa i zabral mnie
do siebie. Tam przeZylam do 1945 r. i w drugiej polowie tego roku wyjechalam do za-
chodniej Polski. Moja mama pozostala na miejscu moim mlodszym rodzenstwem.
W kwietniu 1944 r. banderowcy zamordowali cal tr6jk. Pozostalam sarna.
Chociwel1992 r., Bronislawa Huber
Piotr Maciborski - Wolica (9.04.1944 r.)
Bylem swiadkiem.
P6znym wieczorem 9 kwietnia 1944 r., podczas swit Wielkanocnych, liczna grupa ban-
derowc6w otoczyla nasz dom. Trzech z nich weszlo do mieszkania. M6j ojciec, Mikolaj
Maciborski, lezal w tym czasie w 16uu. J a przed ich wejsciem zdlem si ukryc pod 16z-
kiem. Jeden z nich zapytal po polsku mego ojca czy jest Polakiem. Kiedy ojciec odpowie-
dzial twierdzco, wszyscy trzej podniesli karabiny i je<!noczesnie strzelili prosto w jego
glow. Po sprawdzeniu, ze nie Zyje, wyszli z mieszkania. Swiadkiem tego zdarzenia, opr6cz
mnie, byla moja mama.
Piotr Maciborski
Jan Malaczyiiski - Slawetyn (wrzesiei11939 r.)
Moja siostra - Irena Zdeb z d. Malaczyfiska ur. w 1939 r., uczyla w szkole podstawowej
w Slawentynie, w powiecie Podhajce. Jej mz, Antoni Zdeb, ur. w 1912 r. w Brzezancach,
ukonczyl Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie i byl urzdnikiem w Syndykacie Emig-
racyjnym w Warszawie oraz ppor. rezeIWY WP. Aresztowany w 1939 r. zostal zamordowany
przez NKWD w Charkowie w 1940 r. Siostra mieszkala w 1939 r. u gospodarza Ukrainca.
Kiedy banda faszyst6w ukrainskich spod znaku OUN dokonala napadu na polskich miesz-
759
Rozelzia126. Relacje i wspomnienia swiadkow - powia, Podhajce
kanc6w Slawentyna, gospodarze, u kt6rych mieszkala usilowali j£! ratowac. Przebrali j£!
w ukrainski str6j i ukryli w sadzie obok domu. Zostala tam jednak odnaleziona przez na-
pastnik6w i zakluta widlami. Otrzymala kilka ran klutych w piersi i w glowt(. Pochowano j£!
w zbiorowej mogile z ponad 50 Polakami - mieszkancami wsi Slawentyn. 0 smierci siostry
dowiedzialem sit( po dwu dniach. Mialem wtedy 15 lat. Z Ukraincem Josfem, naszym zna-
jomym, kt6ry byl w tym czasie radzieckim milicjantem oraz Stanislaw£! Zuczkowsk£!, poje-
chalismy do Slawentyna. Tam gospodarz, u kt6rego mieszkala Irena, pokazal nam miejsce
jej poch6wku. Odkopalismy jej zwloki i przewieilismy je do Brzezan, gdzie pochowalismy
na miejscowym parafialnym cmentarzu. U tego Ukrainca byla jeszcze c6rka siostry - Bo-
zena, ur. 1937 r., kt6r£! on ukryl i w ten spos6b ocalil od smierci. Zabralismy j£! wtedy r6w-
nieZ do BrzeZan. Bozena aktualnie nosi nazwisko Ziomek i mieszka w Zielonej G6rze.
Zeznanie w powyzszej sprawie zostalo zlozone w Okrt(gowej Komisji Badania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polski emu w Krakowie dnia 24 marca 1997 r.
J an Malaczynski
Janina Mazur - Slawetyn (wrzesien 1939 r. i 1943 r.)
Bylam swiadkiem.
Mialam wtedy 11 lat. 7 wrzesnia 1939 r. bylo juz ciemno, gdy do naszego domu wpadlo
dwu ukrainskich rezun6w, Garan i Hatlan. Znalam ich, bowiem byli z naszej wsi. Stant(li
na ganku. Wyszedl do nich nasz ojciec, Franciszek Nizalowski. Jeden z Ukrainc6w zaz£!dal
oddania broni. Slyszalam jak ojciec odpowiedzial, ze broni nie posiada. Wtedy Garan ka-
zal Hatlanowi strzelic. Kula przebila skron i ojciec upadl martwy. Z mam£! stalysmy w dru-
giej izbie i przez otwarte drzwi widzialysmy jego smierc. Po strzalach ukrylysmy sit( pod
16zkami. Napastnicy szukali nas, nie spalono tez domu w obawie, aby nie spalili sit( s£!sie-
dzi Ukraincy. Nastt(pnego dnia wyznaczeni Ukraincy pozbierali pomordowanych Polak6w
na drabiniaste wozy i zakopali na polskim cmentarzu w trzech zbiorowych mogilach. P6Z-
niej rodziny ekshumowaly swoich bliskich i pochowaly ich w oddzielnych grobach. Z opo-
wiadan ocalalych mieszkanc6w wsi wiem, ze napad rozpoczt(li oni od uroczystej mszy
w cerkwi, w kt6rej miejscowy ksi£!dz grekokatolicki poswit(cil przeznaczone do mordowa-
nia Polak6w karabiny, kosy, widly, siekiery i noze, glosz£!c: "zeby zniwa byla obfite".
W mordzie brali udzial niekt6rzy nasi s£!siedzi. Wit(kszosc zamordowanych Polak6w zgi-
nt(la od cios6w siekier, noZy i widel, a tylko nieliczni zostali zastrzeleni, gl6wnie ci, kt6rzy
pr6bowali ratowac sit( ucieczk£!. Pierwsz£! ofiar£! zbrodni byla Pani Gutowska, zona kie-
rownika szkoly, kt6ra mieszkala w pobliru cerkwi. Byla w ostatnim miesi£!cu ci£!Zy
Oprawcy nozem rozpruli jej brzuch. Jej c6reczkt( Romcit( zakluto nozami. Florian Kiustro,
zit(c Anny Denegi, byl torturowany, obcit(to mu jzyk, nos, uszy, palce u rt(ki i n6g. Ukra-
iniec Perekop, kt6ry ukryl Polaka - Wladyslawa Swidera, za to, ze nie chcial wydac jego
kryj6wki zostal zar£!bany siekier£!. Pamit(tam r6wnieZ, ze w naszej wsi, w 1943 r., zostala za-
mordowana przez miejscowego bandcrowca Michala Juchnewycza, Helena Wierzbicka,
z synem Tadeuszem i c6rk£! J anin£! oraz kobieta, lat 70, 0 nazwisku Trybus.
Janina Mazur
Tadeusz Pfajfer - Zastawce ad Holhocze (1943/1944 r.).
Urodzilem sit( 1 stycznia 1938 r. w Zastawcach. M6j ojciec (urodzony w 1912 r.) nazy-
wal sit( Michal Pfajfer, a matka Aniela Pfajfer z domu Turkiewicz.
Byla to sobota, ojciec pojechal razem z dwoma chlopcami Janem Kozlakiem, lat 15 i Fran-
ciszkiem Hertmanem, lat 15, saniami do lasu po drzewo. W lesie zlapali ich banderowcy,
760
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Podhajce
ojcu kazali poloZye si y na saniach, nakryli go wojskow,! celt'!, posiadali na nim i okladaj,!c go
kolbami pojechali w gl,!b lasu. Po zatrzymaniu si y tam rozpoczyli go torturowae - wyciyli mu
obie lydki, a gdy krzyczal, obciyIi mu jyzyk, nastypnie wydlubali mu oko, naciyli sk6r y wok61
glowy i zdjyli j,! z czaszki. Po tych torturach powiesili go na drzewie. Razem z oj cern, w po-
dobny spos6b, zgin,!l Jan Ko:Zlak. Franciszek Hertman w niewyjasnionych okolicznosciach,
uszedl z Zyciem. Przez dlugi czas nikt nie mial odwagi zdj,!e wiszqce ciala. Po zdjyciu ojca
stwierdzono r6wniez slady noza na karku. Ojciec zostal zamordowany przez banderowc6w
w zimie 1943/1944 r., matka go pochowala, a niedlugo potem (okolo dwa miesi,!ce) sarna zo-
stala zamordowana. Pamiytam jak banderowcy zabrali moj,! mam y , bardzo si y balem, gdy
odeIWano mnie od niej. Mnie zabrali do jednego domu, a mam y do drugiego. Slyszalem jej
krzyki, sam krzyczalem ze strachu, chcialem uciekae. Widzialem jak mojej mamie zalozyli
cos na szyjy, przyczepili do san i pojechali przez wies. Razem ze mn,! byly zamkniyte inne
dzieci. Po okolo dw6ch tygodniach, udalo mi si y uciec, wyskakuj,!c przez okno i uciekaj,!c
do lasu. Gdy bl,!kalem si y bez ceIu, ziapali mnie mlodzi ukrainscy chtopcy i zaczyli mnie ko-
pac, dusie, bie. Jeden z nich zatatwil si y na moj,! glow y . Na szczyscie nadeszla jakas kobieta,
nakrzyczala na nich i kazata im odejsc. Mnie odprowadzila kawalek i powiedziala mi: teraz
jui sobie idi! Chodzilem si y bez celu po Iesie, az trafitem do partyzantki (Ochotnicza Bry-
gada StraZy Podolskiej w Szwejkowie). W lesie leczyl mnie doktor Zilbermand, a troch y zaj-
mowal si y mn,! znajomy z naszej wsi -Jan Haczkiewicz (urodzonyw 1924 r.). W czasie walk
zostalem ranny i zabrany do szpitala, st,!d zabrano mnie do sierocinca.
Miatem niecale 6 lat, cudem ocalalem, bylem sierot,!. Nie mogtem p6jse do szkoly, po-
niewaz po doznanych przeZyciach bylem niedoZ)'wiony, nie m6wilem, zacinalem si y . Zo-
stalem skierowany do jakiejs specjalnej szkoly w Warszawie. Bylo to chyba przy uI. Hozej,
uczytem si y m6wie. Jeszcze dzis po tylu latach mam trudnosci w wyslawianiu si y . [...]
Tadeusz Pfajfer
Ksenia Perekietka z d. Buczek - Wolica (4.03.1944 r.)
W nocy 4 marca 1944 roku do naszego domu wtargnylo trzech zamaskowanych i uzbro-
jonych myzczyzn. M6j m,!z, Jan Kowalik, juz spat. Obudzili go, kazali mu si y ubrae i isc
z nimi. Zaczylam ich btagac aby go zostawili. Odpowiedzieli, ze on wr6ci. Na dworze staty
juz sanie, na kt6re kazali mu usi,!sc. Caty czas, gdy go zabierali, az do san, mierzyli do
niego z karabin6w. Do domu juz nigdy nie wr6cit. Zostat przez nich zamordowany. Zo-
stalam sarna z 5-letnim synkiem Romkiem. Do dzis nie wiem, gdzie spoczywaj,! jego
zwtoki, gdzie jest jego mogila.
Ksenia Perekietka
Maria Przychodna z d. Petrykiewicz - Wolica (6.03.1944 r.).
6 marca 1944 r. okoto godziny 18-tej, do domu mego ojca Michala Petrykiewicza, weszto
trzech uzbrojonych myzczyzn. Dwu z nich by to niskiego wzrostu, ubrani byli w niemieckie
mundury wojskowe, trzeci byt wysoki, w czamym dlugim plaszczu i w berecie. Ten najwyiszy
przyloZyt mi pistolet do piersi, trzymatam wtedy na ryku rocznq c6reczk y i zapytal mnie:
"gdzie tw6j m'!z?". Odpowiedzialam, ze zostal wywieziony na roboty do Niemiec. Wtedy dal
mi spok6j. Dwaj pozostali kazali memu ojcu poloZye si y na podtodze. Po chwili kazali mu
wstac, ubrac si y i wyjse z nimi na podw6rze. Po chwili koIcjnych trzcch, banderowc6w weszlo
do mieszkania i kazali dac wszystkie ubrania ojca oraz zaczyli pytae, gdzie jest schowany pis-
tolet "Wis". Zaczyli przeszukiwae mieszkanie, ale pistoletu nie znalezli. Po dokonaniu re-
wizji i zabraniu ojcowskiej odzieZy wyszli. Ojciec juz nigdy do domu nie wr6cit. Dowiedzia-
761
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Podhajce
lam si¥ p6zniej od znajomych, ze banderowcy zabrali go do lasu i tam w lesnicz6wce prze-
sluchiwali. Po torturach okr¥eili drutem ko1czastym jego szyj¥ i powiesili na drzewie. Na
drugi dzien jego nagie eialo widziano wrzucone do pobliskiego strumyka pod lasem.
Tego dnia musielismy ueiekac z rodzinnego domu i ukryc si¥ w Podhajcach. Do dzis nie
wiemy, gdzie s pochowane zwloki mego ojca. Zgin1 tylko dlatego, ze byl Polakiem.
Maria Przychodna
Maria Rogowska z d. Sawicka po pierwszym mzu Kowalik - Wolica (28.08.1944 r.)
Wieczorem 23 sierpnia 1944 roku, dom nagle zostal otoczony przez uzbrojonych w ka-
rabiny banderowc6w. Do mieszkania weszlo dwu, na kt6rych widok, m6j m, Pawel Ko-
walik; rzueil si¥ do ueieczki przez okno. Niestety przy oknie stali juz inni banderowcy, kt6-
rzy go zastrzelili. Napastnicywyszli na chwil¥ i od siada przyprowadzili konia, do kt6rego
przywi(!Zali zwloki mego m¥za, wywiezli do lasu i tam porzucili. Po kilku godzinach po-
szlismy sladem morderc6w, odnalezlismyeialo, zabralismy je i pochowalismy na miejsco-
wym cmentarzu. Pozostalam sarna z trzyletnim synkiem Stasiem.
Maria Rogowska
Jan Rostkowski - Panowice (1943 r., 15.08.1944 r.)
Bylem Swiadkiem.
Podczas okupacji niemieckiej w Panowicach zgin¥lo 5 os6b: 4 osoby zostaly zamordo-
wane przez ukrainskich policjant6w, jedn w niewyjasnionych okolicznoseiach zamordo-
wali banderowcy z UPA. Przez caly czas, w r6zny spos6b n¥kali oni mieszkanc6w, przesy-
lajc wyroki smierei, dwukrotnie zdali zlozenia kontrybucji dla UPA w postaci Swiadczen
materialnych, kilkakrotnie pr6bowali dokonac napadu. Zawsze jednak udawalo si¥ w por¥
pokrzyzowac ich plany polskiej samoobronie, kt6ra wspierana skutecznie przez Armi¥
Krajow byla bardzo sprawna. Dysponowano takZe znaczn ilosci broni. Od grudnia
1943 r. do marca 1944 r., wobec zagrozenia ze strony banderowc6w, napi¥eie we wsi
wzroslo. W ostatnim tygodniu marca Panowice zostaly zaj¥te przez wojska sowieckie. Na-
stpilo pewne odpr¥zenie i zmniejszyla si¥ obawa przed napadem. Wr6eili po tygodniu po-
nownie Niemcy i zn6w nasilila si¥ dzialalnosc band UPA. Dopiero 22lipca 1944 r. wojska
sowieckie wyparly Niemc6w z rejonu Panowic.
Polacy, kt6rzy schronili si¥ w panowicach zacz¥li wracac do swych wsi liczc, ze nastaj
bezpieczne czasy. Zdawano sobie spraw¥ z tego, ze trzeba b¥dzie oddac bron sowietom, ale
tez liczono na legaln samoobron¥. 15 sierpnia 1944 r. do wsi przyjechal sowiecki oficer
z grup zolnierzy w celu odebrania broni. Tego alrurat dnia w Panowicach odbywal si¥ od-
pust z okazji Swit Matki Boskiej Zielnej, a po mszy tradycyjnie odbywaly si¥ w wielu domach
przyj¥cia, na kt6re zaproszono zolnierzy. Zdawanie broni odlozono do nast¥pnego dnia.
Wszyscy ci, kt6rzy przyniesli bron, zabrali j z powrotem. Z uwagi na obecnosc sowiet6w nie
wystawiono nocnych wart. 0 p61nocy okrZyly wies dwie sotnie UPA. Prawdopodobnie do-
wiedzieli si¥ od Ukrainca Remba1czenki, szefa NKWD, ze we wsi juZ odebrano bron i prze-
wieziono j do Podhajec. Pewni bezkamosei, wykorzystujc zaskoczenie, wdarli si¥ do wsi,
spalili okolo 35 zagr6d, zamordowali 22 osoby i 17 ranili. Strzelanina obudzita mieszkanc6w,
prawie wszyscy mieli przy sobie bron, jednak dopiero po godzinie pojedynczy op6r w chao-
tycznej wa1ce zacz1 przeksztalcac si¥ w zorganizowan obron¥. Ta niespodziewana obrona
zaskoczyla napastnik6w. W koncu banderowcy ponoszc duze straty zostali zmuszeni do wy-
cofania si¥ ze wsi. Ukraincy byli tak pewni zwyei¥stwa, ze przygotowali sobie kolo cmenta-
rza furmanki do przewozu lup6w, a przydaly im si¥ one do ueieczki w kierunku Hni1cza.
762
Rozclzial26. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powiat Podhajce
Mirno strat, wikszosc rnieszka6c6w postanowila pozostac na ojcowiznie. Po licznych
napadach na okoliczne wsie, pozostali przy Zyciu ich rnieszka6cy, zaczcrli przybywac do Pa-
nowie. 18 sierpnia 1944 r. udala si do Podhajec delegacja sarnoobrony, Pawel Rostkow-
ski i J6zef Robak. Szukali pornocy ze strony wladz sowieckich. Otrzyrnali odpowiedz na-
kazujllC<! przeniesienie si rnieszka6c6w wsi do Podhajec, do zdewastowanych budynk6w
po Zydowskirn getcie. 20 sierpnia 1944 r. Panowiczanie, opuscili rodzinnll wies. We wrzes-
niu rnzczyzn zabrano do polskiego wojska, a rnlodziez z samoobrony zostala zarejestro-
wana przez sowiet6w w Istriebitielnych Batalionach, co upowaZnialo do posiadania broni.
Tylko w ten spos6b mogli bronic pozostalej ludnosci, zagrozonej cillgle przez banderow-
cow, m.in. ochronili Polak6w w czasie ich wyjazd6w do dom6w, po Zywnosc, na wykopki,
ornloty, po pozostawione rzeczy. Podczas wykonywania tych zada6, tylko w pazdzierniku
i listopadzie, zginlo 8 mlodych mzczyzn z Panowic. W lipcu 1945 r. zmuszono Polak6w
do opuszczenia stron rodzinnych i wyjazdu na zach6d.
W latach osiemdziesilltych, z inicjatywy bylego mieszka6ca Panowic, postawiono we wsi
ofiarom zbrodni, pomnik-krzyz z napisem na jaki wtedy uzyskano zezwolenie "Zginli tra-
gicznie w latach wojny ojczyznianej". Na tresc napisu, ze zostali zamordowani przez UPA
wladze sowieckie nie wyrazily zgody.
Wrodaw 1993 r., Jan Rostkowski
Czeslaw Rostkowski - HnUcze (pazdziernik 1943 r.)
Uprowadzenie i smierc Stanislawa Rybickiego.
W paidzierniku 1943 r. przyjechalo na plebani w Hnilczu kilku przebranych w mun-
dury zolnierzy niemieckich uzbrojonych banderowcow i zapytali, gdzie jest ks. Kowalczyk.
Na plebani w tym czasie byla siostra ksidza z corkll Irenll i synem Stanislawem Rybickim.
Ksidza w tym czasie nie bylo. Przebywal w kosciele. Tam kt6rys z parafian uprzedzil go,
ze na plebani sll banderowcy, dziki czemu si ulayl. Napastnicy, natomiast nie docze-
kawszy si ksidza, zabrali Stanislawa Rybickiego na przesluchanie twierdzllc, ze jest on
podejrzany 0 buntowanie rolnikow, by ci nie oddawali kontyngent6w. Matka usHowala
bIOnic syna, ale rzekomi Niemcy odpowiedzieli, ze majll na to dowody. Rozkazali jej dac
synowi cieplll bielizn i ubranie, bo w areszcie jest chlodno. Po pozegnaniu si Stanislawa
z rnatkll i siostrll zabrali go i odjechali wozem w kierunku Dryszczowa.
Po opuszczeniu Hnilcza, banderowcy kazali zejsc swej ofierze z furrnanki, skrpowali
rce drutem kolczastym, zaloZyli na szyj ptle i kazali biec za wozem. Scen t widzialo
kilka os6b pilnujllcych tytoniu na plantacjach. Rybicki, po kr6tkim biegu, stracil sHy i byl
wleczony. Po dojezdzie do pobliskiego jeziorka, oprawcy odwillZali go od wozu i przez pe-
wien czas torturowali go, m.in. wypalili mu oczy, odcili jzyk i genitalia.
Na drugi dzie6 jego matka z siostrll i ks. Kowalczykiem wyjechali do Stanislawowa. Po
kilku dniach Wladyslaw Slugocki, Ludwik Podbielski i Katarzyna Rostkowska odnalezli,
w zarosiach nad jeziorkiem w poblizu kolonii Wronica k. Dryszczowa zwloki Stanislawa
Rybickiego. Zwloki przywiezli na plebani i na miejscowym crnentarzu urzlldzili pogrzeb.
W 1944 r. zostali przez banderowcow zamordowani: Wincenty Pielechowski, syn Ma-
riana, Wladyslaw Slugocki syn Wiktora, Ludwik Podbie1ski, Franciszek Srokowski, Karol
Srokowski, Jan Rostkowski-ojciec Katarzyny, Wladyslaw Zalewski, Muszyf1ski- i Szczurek.
Czeslaw Rostkowski
763
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Podhajce
Maria Siekierka - Toustobaby (22-23.12.1944 r.)
22 grudnia, okolo godziny 15-tej, ze wszystkich stron na nasz wies posypaly si y zapala-
jce pociski. Od ich ognia zaczyly plonc budynki kryte slom. Nie wiedzialam co si y
dzieje, jak si y zachowac i gdzie uciekac. Bylam przerazona. Stalam na srodku podworza
jak sparalizowana. Po chwiti pojawil si y moj 16-letni syn Szczepan z karabinem w ryku
i powiedzial, ze to napad banderowcow. Poleci. mi UklYC si y , bo on, z innymi, bydzie bro-
nic wsi. Strzelanina narastala, ze wszystkich stron sypaly si y swietlne kule. Coraz wiycej
budynkow plonylo. Zabralam corky Helen y i dwoch synow: Tadzia, tat 10 i Stasia, lat 6
i razem z nimi uciekalam prosto przed siebie. Dolczylam do kobiet, podobnie jak i ja
uciekajcych z malymi dziecmi. Byly to: Maria Listwan, lat 56, Helena Zarzycka, lat 36
z 13 -letni cork Frani i trzyletnim synkiem Piotrusiem oraz 6 dzieci Walentego Kurtyn-
skiego. Bylo nas 13 osob.
Cal grup ukrylismy si y w murowanej stajni u Jana Listwana. Po krotkiej chwili ban-
derowcy weszli do niej i nas odnaleili. Wypydzili wszystkich na podworze, a jeden z ban-
derowcow, z zamaskowan twarz, stojc okolo 10-12 metrow od nas, wydal rozkaz temu,
ktory nas prowadzil: "zabywaj, to Polaki" Ten zaczl do nas strzelac. Najpierw zabil Ma-
ri y Listwan, potem Helen y Zarzyck, jej corky Frani y i synka Piotrusia. Na widok ich
smierci, ja z pozostalymi dziecmi zaczylam wolac po ukrainsku, ze jestesmy Ukraincami.
Ten, ktory zabijal, na chwil y si y zawahal i opuscil karabin, ale ten, ktory wczesniej wydal
rozkaz, aby nas zastrzelic, krzyknl do niego ponownie: "zabywaj, to Polaki!". Po chwili
jednak zmienil zdanie i krzyknl "lepiej ich spal w tym domu!". Ten, ktory zabijal, nagle
chwycil za luf y karabin i zamierzyl si y mnie uderzyc. Ja w tym momencie odchylilam glow y
i zostalam uderzona w rami y . Skutki tego uderzenia odczuwam do dzisiaj (po pykniyciu
kosci mam znieksztalcone rami y ).
Wszystkich pozostalych przy iyciu zapydzili do wnytrza domu, zamknyli drzwi i podpa-
lili slomiany dach i oslon y ze slomy. Kiedy dom na zewntrz zacz1 plonc, kazalam
wszystkim dzieciom poloiyc si y na klepisku. Znalazlam w izbie koce i wod y . Namoczylam
je i okrylam dzieci i siebie, kladc si y rowniez na ziemi. To nas uchronilo od zaru. Dom byl
wykonany z gliny i bez podlogi, wiyc ogien bezposrednio do nas nie docieral. Najbardziej
dokuczal nam gryzcy dym. Kiedy na zewntrz ogien zaczl si y zmniejszac, spojrzalam
przez okna i zorientowalam si y , ze banderowcow juz nie ma. Wydostalismy si y z budynku.
Starsze dzieci same przeskoczyly przez ogien, mlodsze wynioslam na rykach. Ukrylismy si y
w rowie przy kopcu ziemniakow, zakrywajc si y wiechciami slomy. Wokol nas plonyly bu-
dynki, slychac bylo strzaly, ryk bydla, skowyt psow i przerailiwe krzyki ludzkie. Kiedy
stopniowo zaczylo si y uspakajac i cichnc poszlam z dziecmi z powrotem do stajni Jana
Listwana, ktora ocalala od ognia. Stajnia byla juz pusta, bydlo i inny dobytek zabrali ban-
derowcy. Nad ranem poszlismy z synem do naszego domu. Na drodze natknylismy si y na
zwloki Jana Siekierki, stryjecznego brata mojego myza, ktory zostal zastrzelony. Moje gos-
podarstwo nie zostalo spalone, ale doszczytnie ograbione.
Rano, 23 grudnia 1944 r., dowiedzielismy si y , ze , banderowcy zamordowali ponad 70
osob oraz spalili wiykszosc polskich zagrod.
1993 r., Maria Siekierka
J6zef Siekierka - Toustobaby (22-23.12.1944 r.)
22 grudnia 1944 r., okolo godziny 15-tej, na Toustobaby napadla liczna banda UPA. Na-
pad 0 tej porze byl dla nas duiym zaskoczeniem. Liczono siC( z tak mozliwosci , ale tylko
w nocy. W tym dniu banderowcy zamordowali okolo 70 osob, zagrabili wiC(kszosc dobytku
oraz spalili 120 zabudowan. Z mojej bliskiej rodziny zginyly wtedy cztery osoby: siostra
Rozalia Zarzycka z d. Siekierka, lat 26 - zostala zastrzelona podczas ucieczki, druga sios-
764
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Podhajce
tra Tekla Siekierka, lat 28, inwalidka, z zawodu krawcowa - ranna bardzo cierpiala, pro-
sila, aby j dobito. Jeden z banderowc6w oblal j benzyn lub naft i podpalil. Skonala
w mczamiach. Zostali r6wniez zamordowani moi dwaj wujkowie: Karol Zaworotnik
i Stefan Listwan. Szczeg61y ich smierci nie s mi znane. W napasci, grabieiy i mordowa-
niu mieszkaftc6w naszej wsi, obok banderowc6w z innych miejscowosci, wzili udzial niek-
t6rzy nasi ssiedzi, Ukraiftcy, np. Hryft Weslawski, Dmytro Balowiek, Nahimy, Wasyl He-
wak i kilku innych, kt6rych nazwisk nie pamitam.
1993 r., J6zef Siekierka
Szczepan Siekierka - Toustobaby (22-23.12.1944 r.)
22 grudnia 1944 r. okolo godziny 15-tej, wies Toustobaby zostala zaatakowana przez
liczne boj6wki uzbrojonych banderowc6w z OUN-UPA w sHe okolo 400-500 ludzi. Atak
nastpil jednoczesnie ze wszystkich stron. Najsilniejsze uderzenie wyszlo z kierunk6w: Ho-
rozanki, Jarohowa, KorZowy oraz "markowskich" las6w.
Napastnicy rozpoczli napad ostrzalem zapalajcymi pociskami i z broni maszynowej.
Wikszosc budynk6w byla kryta slom i ogieft szybko rozprzestrzenial si na inne zabudo-
wania. To wywolalo duz panik i dezorientacj wsr6d ludzi. Nie spodziewano si napadu
podczas dnia. Nie wystawiono jeszcze wart ostrzegawczo-obronnych, a czsc zolnierzy sa-
moobrony wyjechala do lasu po drzewo. Tego dnia, wraz ze stryjkiem Janem Siekierk
i jego synem Michalem, pojechalem do lasu po opal. Razem z nami wyjechalo 15 furmanek
i 30 uzbrojonych mzczyzn. Ta zbieznosc czasu naszego wyjazdu z napadem banderowc6w
wskazuje, ze miejscowy gajowy - Ukrainiec, celowo wyznaczyl ten dzieft na odbi6r drewna,
aby oslabic obron wsi. Niespodziewany atak na wies w godzinach popoludniowych, trzeba
przyznac, byl niestety skuteczny.
Uwinlismy si dose szybko z zaladunkiem drewna i wyruszylismy do wsi. Drog mie-
lismy spokojn. Nie atakowano nas. Jak si p6zniej okazalo, banderowcy gromadzili si
pod wsi juz okafo godziny 14-tej i wylapywali idcych po drogach Polak6w. Schwytanych
natychmiast mordowali. Tak, m.in. zginla: Aniela Sobotkiewicz z synem Stanislawem,
Anna Kudryftska, Anna Zarzycka i kilka innych os6b.
Po powrocie, ledwie wyprzglismy konie, rozlegly si strzaly. Zaczly leciec pociski za-
palajce, strzelano ze wszystkich stron. Domy na skraju wsi zaczly plonc, a ogieft prze-
ni6s1 si na inne zabudowania. Zwarta zabudowa wsi ulatwila rozprzestrzenianie si po-
zar6w. Ogieft i strzaly wywolywaly panik wsr6d mieszkaftc6w. Kaidy na wlasn rk
zacz1 szukac schronienia. Wszyscy byli zaskoczeni. Pobieglem do domu i poradzilem ma-
mie, aby uciekla z mlodszym rodzeftstwem w kierunku murowanego budynku urzdu
gminnego, gdzie zgodnie z planem przewidywano stanowisko obronne.
Ja zas, z moim stryjecznym bratem Michalem Siekierk, zabralismy posiadan amunicj
i broft i rozpoczlismy ostrzeliwanie nadchodzcych banderowc6w. Jednak wobec ich
przewagi wycofalismy si w kierunku budynku urzdu gminy. Okazalo si, ze tam juz byli
banderowcy. Wtedy postanowHismy przejsc rowem w kierunku kOSciola. Po drodze zmu-
szeni bylismy do odpierania atak6w nacierajcych banderowc6w. W tym zamieszaniu,
czolgajc si, dotarlismy od strony plebani pod male drzwi kosciola. Rozpoznano nas i jed-
nym skokiem znalezlismy si w jego wntrzu. W tym czasie w kosciele przebywalo ponad
300 os6b. Banderowcy nieustannie ostrzeliwali olma i drzwi kosciola, pr6bujc jednoczes-
nie podejsc do gl6wnego wejscia. To im si nie udalo. Poniewai obroftcy strzelali do nich
z wiez koscielnych i balkonu. Kosci61 mial grube mury. Stanowil bez uiycia artylerii fak-
tycznie fortec nie do zdobycia. Po kilku bezowocnych pr6bach i, prawdopodobnie, stra-
tach w ludziach, napastnicy zrezygnowali z jego oblzenia i wycofali si ze wsi.
W tym czasie z wieiy koscielnej obserwowalem wies. Widzialem wszystko z g6ry jak na
dloni. Wiele budynk6w plonlo, bydlo ryczalo, psywyly. Sprawialo to niesamowite wrazenie.
765
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Podhajce
Okolo godziny l-szej w nocy, zauwaialismy blyski wystrzelonych rakiet. Sdzilismy, ze to s
jakies znaki banderowc6w m6wice 0 zakonczeniu akcji. Okazalo si, ze od strony Monas-
terzysk przyjechalo sowieckie wojsko, zaalannowane pozarem i strzalami. Banderowcy na
ich widok wycofali si. Opuscilismy kosci61 i udalismy si do swoich dom6w w poszukiwaniu
rodzin. Po drodze widzialem spalone budynki i ciala zamordowanych mieszkanc6w, niekt6re
niemozliwie do rozpoznania, mialy zmasakrowane twarze lub byly zwg1one.
Na podw6rzu u Jana Listwana zobaczylem kilka zabitych os6b, kt6re byly czsciowo
spalone. Nie moglem ich rozpoznac. Dopiero p6zniej dowiedzialem si, ze byla to Helena
Zarzycka z c6rk Frani, lat 13 i synkiem Piotrusiem, lat 3, oraz Franciszka Listwan. Idc
dalej natknlem si na cialo mego stryja Jana Siekierki. Przy jego zwlokach siedziala zona,
kt6ra byla z pochodzenia Ukraink i glosno plakala. Placzc opowiadala Dam 0 okolicz-
nosciach zamordowania stryjka. M6wila, ze na kolanach blagala banderowc6w 0 darowa-
nie Zycia mzowi, byli jednak bezlitosni. Odpowiedzieli tylko "my ciebie zostawimy, nie za-
bijemy, bo jestes Ukraink, ale twego mza musimy zabic, bo on w kosciele chrzczony".
Byl to wstrzsajcy widok. Straszliwej rozpaczy stryjenki nie da si opisac. Zachowywala
si tak, jak gdyby to ona byla winna smierci swego mza i innych. Byla przeciez Ukraink,
a to uczynili jej rodacy, kt6rzy j pozostawili przy Zyciu. Bylem wstrzsnity t scen i do
dzis, gdy j sobie przypomn, oblewa mnie zimny pot.
M6j dom i obor zastalem pust. Wszystko zostalo zrabowane przez banderowc6w. 23
grudnia 1944 r., razem z mam i mlodszym rodzenstwem oraz ssiadami, wyjechalismy
przy zorganizowanej ochronie do pobliskich Monasterzyk. Tam czekalo nas jeszcze kilka
miesicy trudnego Zycia w zamknitym getcie. Brak iywnosci, ciasnota mieszkaniowa, fa-
talne warunki sanitame i cigla obawa 0 Zycie rodziny.
Wroclaw 1993 r., Szczepan Siekierka
Stanislaw Slowinski i J6zef Zakrzewski - Dobrowody (1939 r., 1941 r., 1942 r., 1944r.
i 1946 r.)
Wies Dobrowody w 1939 r.liczyla ponad 420 rodzin, w tym okolo 20 rodzin ukrainskich
i okolo 35 rodzin mieszanych. Przewazali zdecydowanie Polacy obrzdku rzymskokatolic-
kiego. Wies nalezala do znajdujcej si w powiecie buczackim parafii Kowal6wka. Dobro-
wody byly star chlopsko - szlacheck wsi sigajcll sw histori XII wie1ru.
Pierwszymi ofiarami bestialskiego mordu juz w kwietniu 1939 r., byly trzy osoby. Po wy-
borach samorzdowych nacjonalisci ukrainscy podpalili zabudowania znanego w terenie
dzialacza samorzdowego Oznarowicza. W plomieniach zginly Katarzyna Oznarowicz,
lat 48 zona gospodarza, Paulina Fulawka, lat 34 i Halina Lipak, lat 6. Kolejnymi ofiarami
na terenie naszej wsi byli dwaj polscy of ice row ie, kt6rych 18 wrzesnia 1939 r. zamordowali
miejscowi nacjonalisci ukrainscy z boj6wki OUN. TakZe we wrzesniu 1939 r. w mlynie
w Holhoczach lub w Zapalowie, zostal zamordowany Michal Drozda.
We wrzesniu 1941 r. zabrano z domu i zamordowano Michala Drozdowskiego, a pod ko-
niec 1942 r. Marcina Dobrowolskiego i Macieja Gnypa. Za sprawc6w tych uprowadzen
i mord6w uwaia si policj ukrainsk i banderowc6w przebranych w policyjnych mundurach.
Po wkroczeniu wojsk niemieckich powstala ukrainska policja, kt6ra dopuszczala si sa-
mowoli w przesladowaniach Polak6w. W lipcu 1943 r., podczas nocnego napadu na dom
rodziny Koniecznych, zostal postrzelony w nog Wladyslaw Konieczny. Schwytany przez
oprawc6w zostal przywizany do konia i wleczony prze wies. Oficjalnie podano, ze byl za-
wieziony do szpitala w Buczaczu i tam z'11arl, ale jcgo zwlok rodzina nigdy nie widziala. Tej
samej nocy uprowadzono Adma Jasinskiego, studenta, kt6ry zagin1 bez wiesci. Nastpn
ofiar banderowc6w byl, pod koniec lipca 1941 r., Wladyslaw Konopka, komendant
"Strzelca" w Dobrowodach.
Najwicej ofiar, bo 18 zabitych i okolo 30 rannych, bylo po przejsciu 7 kwietnia 1944
766
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiat Podhajce
£Oku, w Wielki Pitek oddzialu ukrainskich zolnierzy z Dywizji SS-Galizien. Spalili oni
wtedy wraz z mieszkancami okolo 200 budynk6w, kt6rzy nie zdZyli uciec i pozostali w bu-
dynkach oraz inwentarzem,. Z grupy 18 zabitych zapamitalismy 11 nazwisk. Byli to: mal-
zenstwo mieszane Kazimiera Kizinkiewicz - Polka i jej mz Ukrainiec, Stanislaw Jasinski,
lat 12, Tomasz Macala, lat 8, Maria Piechala, ok. 50 lat, Pozniak Maria, ok. 351at, Suszycka
Genowefa matka z dwoma synami: Bronislawem, lat 2 i ok. p6lrocznym Stanislawem,
Wincentyna Zarzycka z c6rk Mari lub Helen, lat 13. Pod koniec 1944 r. zginlo w ob-
£Onie wsi dw6ch braci: Adam Suszycki i Aleksander Suszycki w wieku od 17 i 191at, kt6-
rzy byli w legalnej samoobronie.
30 maja 1946 r. zostal zamordowany przez band UPA w okolicach Jaroslawia, szer.
Adam Macaja, zolnierz WP.
Straty polskich mieszkanc6w Dobrowody w por6wnaniu z innymi miejscowosciami byly
nieduze. Bezposredniego napadu banderowskich band UPA na Dobrowody nie bylo, cho-
ciaz, jak wiemy, taki napad byt przygotowywany pod koniec grudnia 1943 r. W tym czasie
w poblize wsi Dobrowody przyjechalo okolo 150 san wypelnionych uzbrojonymi bande-
£Owcami. Jednak skutecznose tego napadu byla uzalezniona od scislej wsp6lpracy z miejs-
cowymi Ukraincami, a oni podobno odm6wili tlumaczc, ze taki napad stanowi duze ry-
zyko, poniewaZ Polacy s zorganizowani i dobrze uzbrojeni. Faktycznie we wsi istniala
zorganizowana samoobrona oparta na strukturach AI<, wsp6ldzialajca z podobn samo-
ob£On w ssiedniej polskiej wsi Kowal6wka. Polacy w Dobrowodach posiadali tez troch
b£Oni pozostawionej we wrzesniu 1939 r. przez oddzial Wojska Polskiego. Jednak wiesci
wsr6d Ukrainc6w 0 ilosci posiadanej broni byly przesadzone i one to, jak sdzimy, budzily
respekt u ewentualnych napastnik6w. Wielu miejscowych Ukrainc6w zgodnie Zylo z Pola-
kami i informowalo Polak6w 0 zamiarach banderowc6w. Po ponownym zajciu tych tere-
n6w przez wojska sowieckie na pewien czas nastpilo uspokojenie i zmniejszylo si zagro-
zenie ze strony band UPA. TlWalo to jednak dose kr6tko. Pod koniec 1944 r., po przejsciu
wojsk f£Ontowych na zach6d, zag£Ozenie ponownie wzroslo. Wielu mzczyzn, Polak6w, po-
wolano do wojska. Akowska struktura samoobrony przestala istniee. Pozostali tu mz-
czyzni i mlodziez przedpoborowa zostali zmuszeni do zalegalizowania Istriebitielnych Ba-
talion6w. Taki posterunek liczcy kilkanascie os6b powstal w naszej wsi. Dawal on
Polakom pewn gwarancj bezpieczenstwa.
Nacisk wladz sowieckich w 1945 r. na wyjazd Polak6w na zach6d oraz nadal tlWajce za-
grozenie z strony band UPA, zmusilo mieszkanc6w Dobrowod6w do wyjazdu, kt6ry na-
stpil w 1945 r. ze stacji D:iuryn. OsiedJili si oni w r6znych regionach kraju, czse w oko-
licach: Szprotawy, Jaworowa, Lw6wka SIskiego, Lubania, wiele rodzin trafilo na Pomorze
Zachodnie.
Stanislaw Slowinski i J6zef Zakrzewski
Ludwik Slugocki - Slawentyn,Pok6w, Pantwicc, Hnilcze (1939 r. i 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Jadc konmi na pole zostalem zatrzymany przez dziadka Milera, kt6ry powiedzial mi,
ze byl u niego Staszko "Soltys" Sorokowski z wiadomosci, ze w Slawentynie Ukraincy wy_
mordowali wszystkich Polak6w, w tym i nasz rodzin. Zaproponowal, by tam pojechae
i sprawdzie czy to prawda. Kiedy przygotowalismy si do wyjazdu przyszla do naszego
domu Karolina Szczombrowska i powt6rzyla informacj 0 dokonanym w Slawentynie
mordzie. Powiedzialem jej, ze wlasnie si tam wybieram, i juz we tr6jk tam pojechalismy.
Zatrzymalismy si na chwil w Bokowie gdzie spotkalismy znajomych, kt6rzy odradzali
nam tam jechae, ostrzegajc, ze moze to si dla nas fie skonczye. Jednak nie zwaZajc na
ostrzezenie, pojechalismy do Slawetyna. Tam zatrzymalismy si okolo 300 metr6w przed
zabudowaniami dworskimi, gdzie mieszkala nasza rodzina. Chwil naradzalismy si, czy
767
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiaclk6w - powiat Podhojce
tam ise? W tym czasie mijal nas mzczyzna ubrany w lachmany. Uslyszawszy, ze jestesmy
Polakami, podszedl do nas i opowiedzial swoj histori. Zostal przez Ukrai6.c6w zatrzy-
many wraz z innymi zolnierzami wracajcymi z wojny. Wszystkich rozebrano i rozbrojono
oraz osadzono w piwnicy, gdzie przesluchiwano, i torturowano. Wszyscy, kt6rzy przyznali
si, ze s Polakami lub tez nie mogli udowodnie, ze s Ukrai6.cami, byli wyprowadzani
z piwnicy i mordowani. On przez caly czas twierdzil, ze jestem Ukrai6.cem, znal dobrze j-
zyk ukrai6.ski i wszystkie modlitwy po ukrai6.sku. Po licznych przesluchaniach uwierzono
mu, zwolniono i dziki temu wraca do domu. My z kolei powiedzielismy mu po co przyje-
chalismy do Slawentyna. Odradzil nam p6jScie do tej wsi. Wspomnial, ze gdy siedzial
w piwnicy w Slawentynie to slyszal, ze pomordowanych Polak6w pochowano we wsp6lnej
mogile na miejscowym cmentarzu. Po pozegnaniu z nim zdecydowalismy si pojechae bli-
zej cmentarza. Odwagi dodal nam fakt, ze niedaleko, na polnej drodze, stal niewielki od-
dzial zolnierzy sowieckich. Mielismy nadziej, ze gdyby Ukrai6.cy zechcieli nas zaatakowae
wystpi w naszej obronie. Karolina Szczombrowska zeskoczyla z wozu i postanowila
sarna p6jse na cmentarz, by tam zobaczye, gdzie jest mogila oraz p6jse do swego domu li-
czc, ze tam dowie si dokladniej, co si wydarzylo. Nie chcielismy jej samej puscic, ale nas
nie usluchala. Czekalismy na ni kilka godzin, do samego zmroku. Niestety nie wr6cila.
Dziadzio zaproponowal powr6t do domu. Kiedy wjechalismy do Bokowa, na ulicy zo-
baczylismy liczn grup mzczyzn. Jechalismy dose szybko, a stojca grupa zeszla z drogi
i udalo si nam szczsliwie dojechae do Panowic. Przyjechalismy do domu p6inym wie-
czorem, kiedy juz sdzono, ze nas zamordowano. 0 okolicznoSciach smierci rodziny Mu-
szynskich dowiedzialem si dopiero w 1945 r., podczas oblawy, w okolicy wsi Hnilcze. Slu-
Zylem w tym czasie w Istriebitielnym Batalionie. Zobaczylem znajomego Ukrai6.ca
podejrzanego 0 wsp6lprac z bandami UPA , kt6rego zatrzymano i przesluchiwano. Ten
powolal si na mnie, ze go znam. Poprosilem dow6dc oddzialu, Rosjanina, by pozwolil
mi na osobnosci z nim porozmawiae, podajc jednoczesnie cel tej rozmowy. TeIri:e Ukrai-
niec, 0 nazwisku Zahorocki, pochodzil ze Slawentyna. Od niego dowiedzialem si, ze m6j
szwagier, Wladyslaw Muszy6.ski, zostal zarbany siekier w kuchni, moja siostra Karolina,
a zona Wladyslawa, widzc co si dzieje pr6bowala uciec przez olmo. Zostala jednak za-
uWaZona i zastrzelona. Obaj chlopcy, moi siostrzency, zostali zarbani na schodach miesz-
kania, gdy usilowali schronie si na pitrze domu. Dowiedzialem si tez, ze Karolina
Szczombrowska zostala przez banderowc6w zatrzymana, byla bita i torturowana. Wycien-
czona poprosila ich, by jej pozwolili wyspowiadac si u miejscowego popa, na co wyrazili
zgod. Ale jak zostala zamordowana i gdzie j pochowano twierdzil, ze nie wie.
Wspomnienia spisal Leszek Slugocki, bratanek Ludwika Slugockiego
Maria Szymk6w - Wolica (9.04.1944 r.)
P6inym wieczorem 9 kwietnia 1944 r., podczas Swit Wielkanocnych, do naszego dom'll
wtargnlo trzech uzbrojonych banderowc6w. Jeden seri z automatu zastrzelil mego mza
Michala Szymkowa, dwu pozostalych podeszlo do mnie i przyloZyli lufy karabin6w do mo-
jej glowy. Po chwili zostawili mnie jednak w spokoju i poszli do mieszkania brata mego
mza. Oba mieszkania lczyl wsp6lny korytarz. Slyszalam strzaly. Okazalo si, ze zastrze-
lili mza brata - J6zefa Szymkowa. Po chwili wr6cili do mego mieszkania i je przeszukali.
Wszyscy mieli zaslonite twarze i poslugiwali si latarkami.
Maria Szymk6w
Anna Szymk6w z d. Szczur - Wolica (9.04.1944 r.)
P6inym wieczorem 9 kwietnia 1944 r. podczas Swit Wielkanocnych, banderowcy otoczyli
768
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powiar Podhajce
nasz dom. Jeden z nich wszedl do izby i sprawdzil, ile jest os6b w mieszkaniu. Rozejrzal si
uwainie po mieszkaniu i wyszedl. Po chwili wr6cil, wymierzyl z karabinu i strzelil do mego
tescia J6zefa Szymkowa, kt6ry lezal w 16zku, poniewaZ byl chory. Banderowiec podszedl do
16zka i scign1 cialo z 16zka, rzucajc je na podlog. Nic nie m6wic, wyszedl na kOIytarz,
gdzie zastrzelil Michala Szymkowa, brata J6zefa. Dzialo si to na oczach calej rodziny.
Anna Szymk6w
Katarzyna Tamowska - Wolica (9.04.1994 r.)
Bylam swiadkiem. ,
9 kwietnia 1944 r., podczas Swit Wielkanocnych, okafo godziny 21, nagle ktos mocno
zapukal do drzwi. Bylam w domu razem z moimi tesciami Antonin i Karolem Tarnow-
skimi oraz c6reczk Ann. M6j m, w obawie przed banderowcami, nie spal tego dnia
w domu, ukryl si w oborze. Nie otwieralismy, ale ten ktos nadal dobijal si do drzwi i wo-
lal po rosyjsku, by otworzye drzwi i pokazae mu drog do Zawalowa. Gdy opowiedzialam,
ze nie mog otworzye, wtedy zza drzwi doszly do mnie glosy po ukrainsku: "Lomy dweri -
(wylam drzwi). Par minut p6iniej banderowcy i wtargnli do mieszkania. Bylo ich kilku.
Zaczli mnie pytae, gdzie jest m6j mz i gdzie jest tese. Odpowiedzialam, ze nie wiem, ze
m<!Z poszedl gdzies do ssiad6w, ale nie m6wil do kt6rych. W tym czasie tese ukryl si pod
drewnianym 16zkiem nazywanym "bambetlem". Bandyci nie dali za wygran. Nie uwierzyli
mnie i tesciowej i zaczli przeszukiwae mieszkanie.Zagldali do szaf i pod 16zka. Pod jed-
nym z nich znaleili mego tescia. Uderzeniami kolb zmusili go do wyjscia. Wtedy moja tes-
ciowa, upadla na kolana i zaczla blagae, aby darowali Zycie jej mzowi. Oprawcy nie
zwracali jednak uwagi na jej prosby, kilku z nich uderzylo j, rozbijajc glow i masakru-
jc twarz. Tescia zacignli do drugiej izby, gdzie go zastrzelili. Zrabowali tez bardziej war-
tOSciowe przedmioty i odziez.
Katarzyna Tarnowska
Marian Wizek - Szwejk6w (1936 r. - 1945 r.)
Wies Szwejk6w miala okafo 500 numer6w i ponad 2000 mieszkanc6w. NaleZala do
gminy Holhocze. Byly w niej dwie parafie: rzymskokatolicka i grekokatolicka. Przewazala
ludnose ukrainska, Polacy stanowili okafo 35%. Polacy posiadali sw6j Dom Ludowy,
w kt6rym odbywaly si r6zne uroczystosci panstwowe i okolicznosciowe, a nawet przed-
stawienia teatralne. Przy Domu Ludowym dzialaly tez dwie organizacje: "Strzelecka"
skupiajca starsz mlodziez i "Orlta" - mlodsza. Byl r6wnieZ prowadzone prze K61ko
Rolnicze sklep wielobranzowy i zlewnia mleka.
TakZe Ukraincy mieli sw6j Dom Ludowy, kt6ry nazywali "czytelni". Posiadali r6wniez
duZy wielobranzowy sklep, tzw. "kooperatyw" i zaklad przerobu mleka. W czytelni odby-
waly si y r6zne spotkania, wyklady i prelekcje na temat historii Ukrainy. Przyjezdzali nawet
ukrainscy prelegenci ze Lwowa. Jednym z miejscowych ukrainskich dzialaczy byl Mychajlo
Krawec, kt6ry czsto zachodzil do naszego domu i nieraz toczyl z ojcem dyskusje. Pami-
tam jedn z jego wypowiedzi: "Nasz nar6d ukrainski od tysica lat cierpial i nie buntowal
si, bo byl za ciemny. Teraz poznajemy nasz histori i wiemy juz jak walczye 0 woln
Ukrain". Byly to lata 30-te. M6wil on taue, ze wkr6tce bdzie wojna, a po wojnie na tej
ziemi nie bdzie juz Polak6w, ani Polski. Polacy bd musieli wyjechae, a jezeli nie bd,!
chcieli, to zostan do tego zmuszeni.
Nieoficjalnie wiedzielismy, ze w "czytelni" istniala wtedy paramilitarna organizacja pod
nazw "siczowi Strilci". Pod koniec lat 30-tych stosunek Ukrainc6w do Polak6w nie byl
769
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Padhajce
zbyt przyjazny. Starali si, nie zadrazniac wzajemnych stosunk6w, chociazby na tie religij-
nym, tak wic jak byly swita, Boze Narodzenie i Wielkanoc, nie wykonywano wikszych
prac fizycznych. Jednak poczucie odrbnosci narodowej u Ukrainc6w w naszej wsi stop-
niowo narastalo. Czsto Ukrainiec zenicy si z Polk, domagal si, aby ona po slubie zo-
stala Ukraink, przyjla jego wyznanie. W takich sytuacjach czsto do malzenstwa nie do-
chodzilo. Wczesniej, do 1936 roku, przy malzenstwach mieszanych kazda strona
zachowywala swa odrbnosc religijn i narodow. We wsi byly dwa osrodki ksztaltujce
nacjonalizm i szowinizm ukrainski. Jeden byl pod wplywem Moskwy i temu przewodzil
Iwan Hawrylyszyn oraz mzczyzna, kt6rego nazwiska nie zapamitalem, noszcy przydo-
mek "Babka". Drugi osrodek grupowal wikszosc mlodych Ukrainc6w wok61 "Czytelni".
Przewodzil mu ksidz ukrainski - Onuferko. Bylo to ugrupowanie skrajne nacjonalis-
tyczne, pod wplywem OUN.
Po wrzesniu 1939 r. i po zajciu tych teren6w przez wladz sowieck, grupa tzw. opcji
sowieckiej, gdy przekonala si, ze Sowieci nie zamierzaj utworzyc Samostijnej Ukrainy,
odsunla si od swoich przyw6dc6w: Hawrylyszyna i "Babaka". Po wybuchu wojny nie-
miecko-sowieckiej, w czelWCU 1941 r., na kilka dni przed ucieczk Sowiet6w i wkroczeniu
Niemc6w, miejscowi nacjonalisci ukrainscy obu zamordowali.
Juz w pielWszych dniach okupacji sowieckiej, od 18 wrzeSnia 1939 roku, Ukraincy przystpili
do "robienia POfZ1ldku z Lachami". PielWSZll ich ofiarll byla miejscowa nauczycielka - Stanislawa
Krygiel-Reich, kt6rll wyrzucono z mieszkania bez prawa zabrania swoich rzeczy i powrotu do wsi.
Juz na drugi dzien okupacji powstala samorzutnie milicja ukrainska, kt6ra rozpoczla
swll dzialalnosc od aresztowania dw6ch Polak6w: Grzegorza Bielesiaka i Stanislawa Strze-
leckiego. Jeden z nich byl komendantem Strzelca, a drugi instruktorem. Zostali przeka-
zani do NKWD i skazani na I5lat lagr6w.
Nastpnymi ofiarami byli Polacy, tzw. parcelanci, kt6rzy zakupili ziemi z parcelowa-
nego majlltku ziemskiego. Byla to kolonia liczllca 30 zagr6d, okolo 150 os6b. 10 lutego
1940 roku wszystkich, na podstawie listy sporzlldzonej przez tzw. Komitet Ukrainski de-
portowano na Sybir. Na miejscu pozostala tylko jedna rodzina ukrainska. W tym samym
czasie ze wsi wywieziono na zeslanie dwie polskie rodziny: Jana Strzeleckiego - 6 os6b
i Mariana Slugockiego - 6 os6b. Po zajciu tych teren6w przez Niemc6w, sytuacja Pola-
k6w nie ulegla zadnej poprawie. Jesieni 1942 roku banderowcy spod znaku OUN pod-
palili dom Bronislawa Sobotkiewicza, kt6ry ",czesniej otoczyli drutem kolczastym, tak, ze
podczas pozaru nikt nie m6g1 si wydostac. Zywcem splonla picioosobowa rodzina.
W styczniu 1943 roku zostali przez banderowcOw uprowadzeni z dom6w i zamordowani
dwaj Polacy: Wladyslaw ski i Bronislaw Skorc. W tym samym czasie ci sami banderowcy, usi-
lowali pojmac jeszcze trzech mlodych ludzi, m.in. Wladyslawa Czechowskiego, ale udalo im si
ukryc i zbiec. Po tym wydarzeniu matka dw6ch najgorliwszych banderowc6w, Iwana i Wasyla
Bojarczuk6w, przekazalaswojej siostrze Franciszczce Czechowskiej informacj, by jej syn Wla-
dyslaw uciekal, bo banderowcy wydali na niego wyrok smierci. Wyrok te zatwierdzal duchowny
grekokatolicki, ks. Onufrenko. Zostaly one wydane na du:Zll grup polskiej mlodzieiy. Wywo-
Ialo to panilar i spowodowalo, ze na pOCZ<ltku 1943 roku okolo 80 mlodych Polak6w, w tym 6
dziewczllt, zglosilo si na ochotnika na roboty do Niemiec. Zostalo to przyjte przez Ukram-
cOw z zadowoleniem. Od tego czasu, do konca okupacji niemieckiej, banderowcy pozostawili
Polak6w w spokoju. Dopiero podczas drugiej okupacji sowieckiej, poczllwszy od lipca 1944 r.,
rozpoc1y si kolejne przesladowania Polak6w, rabunki, lXotkowa agitacja wzywajcll "La-
ch6w" do opuszczania ukrainskiej ziemi, czsto bicie Polak6w bez powodu. Za tym poszly r6w-
nid morderstwa, m.m. zostali przez banderowcOw uprowadzeni bracia Bieleccy - Jan i Antoni
w wieku ok. 30-35 lat. Obu powieszono w centrum wsi. Kolejnll ofiar byla Paulina Haniszew-
ska, lat 22. W kilka dni p6iniej, zostal zamordowany Franciszek Slugocki, tat 17.
Po tych wydarzeniach wszyscy Polacy, mieszkancy wsi Szwejk6w, zdecydowali si w po-
lowie 1945 roku na wyjazd do Polski. Z niewielkimi tobolkami dotarlismy do odleglej 0 21
km stacji kolejowej Dzuryn i tam czekalismy 3 miesice na podstawienie wagon6w i trans-
port do Polski. Bdc jeszcze w Drorynie doszla do nas wiadomosc 0 zarbaniu siekierami
770
Rozdzial26. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Podhajce
ukrainskiej czteroosobowej rodziny 0 nazwisku Wiwczar. On byl urzdnikiem w gminie
i zajmowal si sci,!ganiem obowi,!zkowych dostaw zb6z, mleka i misa. Zamordowany
r6wniez mial byc miejscowy soltys Michajlo Dobranskij, ten jednak uprzedzony przez i:y_
czliw,! mu osob, zdolal uciec z rodzin,! i zamieszkal w Monasterzyskach. [...]
Marian Wi'!Zek
Wladyslaw Zadw6rny - Szwejk6w (1939 r. - 1943 r.)
W 1939 r. mieszkalo w Szwejkowie ponad 100 Polak6w, kt6rzy stanowili prawie polow
rnieszkanc6w. Po zajciu tych teren6w przez wladze sowieckie, we wsi powstala organi-
zacja polska, kt6rej celem bylo nie dopuszczenie do wynarodowienia Polak6w. Po nawi,!-
zaniu l,!cznosci z podobn,! organizacj,! we Lwowie, zajmowala si tajnym nauczaniem, gro-
madzeniem polskich ksi,!zek i kolportazem prasy podziemnej. Od pazdziemika 1939 r az
do wkroczenia wojsk niemieckich r6wniez bralem w tym udzial. Przewozilem ksi'!iki,
pras, organizowalismy czytelnictwo. W okresie okupacji sowieckiej NKWD wywiozlo
w gl,!b ZSRR dwie polskie rodziny - Jana Strzeleckiego i Mariana Slugockiego. Po zaj-
ciu tych teren6w przez wojska niemieckie, w 1942 roku, powstala tajna organizacja pod
nazw'! "Brygada Podolska StraZy Chlopskiej", kt6rej bylem czlonkiem. Ona to podjla or-
ganizacj miejscowej samoobrony. Bylern w niej dow6dc,! plutonu oraz kurierem przewo-
z'!cyrn ze Lwowa pras podziemn,! do powiat6w Podhajce i Buczacza.
Wies Szwejk6w podzielona byla na dwie polowy, a rozdzielala j,! rzeka Koropiec na
osad: Szwejk6w, zamieszkal,! przez Ukrainc6w i osad Szwejk6w-Szlachta, zamieszkal,!
przez Polak6w. W okresie okupacji niemieckiej w polskiej czsci wsi zakwaterowala si
niemiecka firma, kt6ra miala zaj,!c si regulacj,! Koropca. Pracowalo w niej wielu Polak6w,
wsr6d nich byli oficerowie i podoficerowie z bylej armii polskiej, byl taue profesor Boles-
law Redlich z Krakowa, kt6ry pracowal jako magazynier. To on wlasnie, z kilku innymi
wsp61pracownikami, zaloi:yl "Brygad Podolsk,! StraZy Chlopskiej", kt6rej byl komendan-
tern do czasu aresztowania przez Niemcow. Biuro firmy mieScilo si na plebani rzymsko-
katolickiej u proboszcza ks. J6zefa Eberla. Jesieni,! 1943 roku firma przeniosla swe biura
do wsi Kowal6wka, na terenie powiatu buczackiego, gdzie proboszczem byl ks. Piotr
Bienko, a wikarym ks. Jan Perucki. W pazdziemiku 1943 roku, na skutek donosu OUN-
UPA do gestapo, Niemcy otoczyli noc,! plebani, gdzie w tym czasie przebywal caly sztab
tej organizacji z prof. Boleslawem Redlichem i odbywala si odprawa terenowych dow6d-
cow pluton6w. Doszlo do strzelaniny, zginlo kilku Niemcow i kilku Polak6w z ochrony,
w tym r6wniez sekretarka prof. Redlicha - Janina Rogalska. Czsc zdolala zbiec. Niemcy
aresztowali wtedy obu ksii:y: Piotra Bienko i Jana Peruckiego, Boleslawa Redlicha i kilku
innych, kt6rych zabrali do wizienia w Czortkowie. Tam w czasie epidemi tyfusu, udalo si
wyniesc udaj,!cego zmarIego prof. Redlicha. Po uwolnieniu prof. Redlich przedostal si za
lini frontu na stron sowieck,!. Tam zostal skierowany do Arrnii Polskiej, uzyskal stopien
podpulkownika i pracowal gdzies w sztabie do zakonczenia wojny. Po wojnie byl profeso-
rem w jednej ze szk61 wyzszych w Warszawie, gdzie kilkanascie lat po wojnie zmarl.
Wladyslaw Zadw6my
Tadeusz Zarzycki - Toustobaby (22-23.12.1944 r.)
Mialem wtedy 14 lat. '22 grudnia 1944 r. okolo godziny 15-tej, na nasz'! wies Toustababy
dokonali napadu banderowcy. Rozpoczli od ostrzalu domostw zapalaj,!cyrni kulami. Wy-
wolalo to poploch wsr6d ludnoSci. Nikt nie wiedzial co si dzieje i gdzie nalei:y uciekac. M6j
ojciec pobiegl po karabin, kt6ry wypoZyczyl J6zefowi Siekierce jad,!cemu po drewno do
771
Rozelzial26. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Podhajce
lasu. W pewnej chwili zauwaZytem, ze domy naszych ssiad6w zaczynaj ptone. Zacztem
wic szukae jakiegos schronienia. Wpadtem na pomyst, aby ulaye si pod powat zbozo-
wego spichrza w naszej zagrodzie. Usadowitem si pod podtog spichrza, skd mogtem ob-
seIWowae to, co si dzieje na podw6rzu. Po chwili zauwa:iytem, ze do naszego domu przy-
szedt nasz ssiad J6zef Zarzycki i zabrat z mieszkania mego dziadka J6zefa Cala. Dziadek
byt inwalid wojennym z pieIWszej wojny swiatowej i nie m6gt chodzie. J6zef Zarzycki wzit
go na plecy i zani6st do zagrody Michata Kudrynskiego (tam tez zostali obaj zamordowani).
W kilka minut po tyro na nasze podw6rze wtargnli uzbrojeni w karabiny banderowcy. Wi-
dziatem jak zaczli wszystkich wyprowadzae z domu. PieIWsz ich ofiar byta Tekla Siekierka.
Kiedy znalazta si na progu domu, jeden z banderowc6w do niej strzelil. Upadta ranna na zie-
mi, zaczta rozpaczliwie jczec, proszc morderc6w by j dobili. Wtedy inny banderowiec,
kt6ry trzymat w rku blaszan baf1k, oblat j jakims ptynem. Byta to nafta lub benzyna. Pod-
pam wiechec stomy i rzucit na ni. Zaczta ptonc jak:iywa pochodnia. Nastpnie kolejno wy-
prowadzali z domu pozostate osoby. Wszystkich ustawili pod scian. Mojej ciotce, Franciszce
Zarzyckiej, majcej ponad 60 lat, jeden z banderowc6w uderzeniem siekiery rozptatat gtow.
Kiedy upadta, scignt jej z n6g buty, nastpnie r6wniez oblat naft i podpalit. Kolejn ofiar,
zarban siekier byta moja babcia Katarzyna Cal. Ssiadk nasz 0 nazwisku Tracz, inny
banderowiec zastrzelit, chyba z u:iyciem kuli rozrywajcej, bo miata gtow calkowicie roze-
IWan. Po dokonaniu tego morderstwa, pod nasz dom podjechaty ukrainskie furmanki. Za-
brano wszystko, co miato jaks wartose, tcznie z konmi i bydtem.
Tego popotudnia i wieczora w naszej wsi zginto z rk banderowc6w okoto 70 os6b.
Spaleniu ulegto ponad 100 zabudowan, a wikszose dobytku zostata zrabowana. Ocalata z
pogromu czsc mieszkaftc6w juz nastpnego dnia, 23 grudnia 1944 roku, wyjechata do
Monasterzysk. Czsc pozostata we wsi jeszcze przez kilka dni. Zbierano si w miejscowym
kosciele, kt6ry byt w tym czasie "twierdz polskosci" - jak to okreslali Ukraincy. Dla nas
Polak6w byt miejscem nadziei na prze:iycie.
1993 r., Tadeusz Zarzycki
J6zef Zarzycki - Toustobaby (22-23.12.1944 r.)
Dzien 22 grudnia 1944 r. pozostanie na zawsze w mej pamici jako koszmarny cien prze-
sztosci. Tego dnia, w naszej wsi banderowcy zamordowali ponad 70 os6b. Zrabowali wik-
szosc mienia oraz :iywego inwentarza. Napastnicy wyr6:iniali si szczeg6lnym okrucieftstwem.
W tyro napadzie uczestniczyli r6wniez niekt6rzy nasi siedzi Ukraincy, midzy innymi: My-
kola Kosakowski, Nahula Wojtowicz, Dymitr Biatowiek, Mychaftcio, Wysotowski, Zahirny,
Stepan Choptij i kilku innych, kt6rych nazwisk nie zapamitatem. Na zawsze pozostat mi
w pamici widok ciat zamordowanych. Szczeg6lnie utkwity mi w pamici obrazy mczenskiej
smierci Jana Zarzyckiego, 17-letniego chtopca, z rozcit na p6t gtow, oraz Czetwif1skiego
i Jana Tracza z wycitymi jzykami, kt6rzy p6iniej zostali dobici kolbami karabin6w lub kot-
kami. Pamitam takZe matego chtopczyka 2-3 letniego z rodziny CzeIWinskich, z kt6rego
oprawca zdarl na :iywca sk6r. Dokonat tego Ukrainiec 0 nazwisku Stepan Choptij.
W tym dniu wikszosc mieszkanc6w, kt6rzy pozostali w swych zagrodach lub nie zd:iyli
schronic si w kosciele, zostata zamordowana przez morderc6w z UPA.
1993 r., J6zef Zarzycki
772
27. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT PRZEMYSLANY
Zofia Bakota - Chlebowice Swierskie, Hanacz6w
Bylam swiadkiem.
Wojna zaskoczyla mnie we wsi Sokola, pow. Mosciska. Byla to wies ukraifiska. Razem
z mzem byIismy nauczycielami w szkole powszechnej. M,!z zmobiIizowany, wyruszyl na
wojn. Po zajciu tych ziem przez Sowiet6w, nauczyciele polscy zostaIi - na zwolanym
przez Ukraific6w "mitingu" zmuszeni do opuszczenia wsi. Podjlismy prac w polskiej wsi
Peszk6w, pow. Jawor6w. W czasie okupacji niemieckiej wies ta zostala spalona, a miesz-
kaficy wymordowani. Z Pesz6wki 'Y}'jechalam z siostr,! i dzieckiem do kuzyna, Adama Du-
nicza, mlynarza w Chlebowicach Swierskich, pow. Przemyslany. W Iistopadzie 1939 roku
zaczlam pracowae w szkole powszechnej w tej wsi. Chlebowice zamieszkiwaIi zar6wno
Polacy jak i Ukraificy. Uczylam tam do roku 194. Po zajciu tych ziem w roku 1941 przez
Niemc6w, Ukraificy zaczIi masowo mordowae Zyd6w w okoIicznych wsich. Juz w koficu
sierpnia 1941 roku zobaczylam kilka woz6w wioz,!cych pomordowanych Zyd6w do wsp61-
nej mogily kolo B6brki. Ukraificy odgrazali si, ze to sarno czeka Polak6w.
W roku 1941, na zarz,!dzenie Inspektora Szkolnego w Zloczowie, rozpoczlysmy z ko-
lezank,! zapisy do szkoly. Zgodnie z zarz,!dzeniem ja zapisywalam dzieci polskie, kole-
zanka, Ukrainka - dzieci ukraifiskie. Po pierwszym dniu, w drodze do domu, podeszIi do
mnie Ukraificy z z6lto-niebieskimi opaskami i zabroniIi mi dalej prowadzie zapisy, groz'!c
wyciagniciem odpowiednich konsekwencji. W porozumieniu z polskim inspektorem ze
Zloczowa zostalam przeniesiona do Hanacz6wki, do szkoly z polskim jzykiem nauczania.
W tej wsi przewazaIi Polacy. Uczylam tam od polowy wrzesnia 1941 do lutego 1944.
Jesieni,! 1943 roku rozpoczly si terrOlystyczne akcje ukraifiskie. W lesie niedaleko zostal
zastrzelony byly kierownik szkoly, Stanislaw Weiss. Zostal pochowany w nastroju patriotycz-
nym w Hanacz9wie, polskiej wsi, przez 00. Franciszkan6w, przy udziale nauczycieli i lud-
nosci polskiej. Zona pana Weisa, z pochodzenia Rusinka, otrzymala od Ukraific6w Iisty z po-
gr6zkami i naciskami, iz ma wr6cie do spolecznoSci ukraifiskiej i wychowae syna na Ukraifica.
Mieszkalam w szkole, stoj,!cej na skraju wsi. Czsto w nocy budzily mnie strzaly oraz
spiewy "smert Lacham". Przenioslam si do gospodarza, Kazimierza Niekrasza. Bylo mi
razniej. 21utego 1944 roku, wieczorem, kiedy wracalam z Hanaczowa, zauwaiylam mz-
czyzn, nios,!cych w rkach bafiki w jakich kupuje si na wsi naft. W domu, kiedy juz przy-
gotowywalam si do snu zapukal gospodarz i poprosil, abym wyszla przed dom. Dokola
Hanaczowa wybuchaly pozary. W kr6tkim czasie palila si cala wies. Rozlegl si straszny
krzyk, wycie ps6w i zrobilo si jasno od ognia. Trzeba bylo uciekae. Postanowilam si ukrye
u kolezanki Weisowej, kt6ra mieszkala niedaleko, na parterze nowego domu. Pitro
i strych byly niewykoficzone. Tam skrylysmy si z siostr,! i moj,! 6-1etni,! c6reczk,!. Z wy-
soka, przez szpary w deskach, patrzylysmy i sluchalysmy lament6w, ryku bydla. Po pewnym
czasie zorientowalysmy si, ze trwa jakas walka. To przybyly z lasu na obron wsi party-
zantka AK i iydowska. Okolo drugiej czy trzeciej nad ranem troch ucichlo.
Rano 3 lutego, postanowilam p6jse do Hanaczowa. Na l,!ce, przez kt6r,! trzeba bylo
przejsc, lezaly ciala, przewaznie starszych mzczyzn. Byly tez kobiety i male dzieci. Kiedy
przechodzilam przez podw6rko ocalalego domu w centrum wsi, gospodarz tej chaty za-
wolal mnie do wntrza. W izbie lezalo czworo rannych. Kobieta z pocitymi rkoma, dwie
mlode dziewczyny sklute, polozone jedna na drugiej i maly chlopiec z rozcitym brzusz-
kiem, sin,! glow,! i wysadzonym okiem. Opatrzylam rany jak moglam bandazami z poci-
tego przescieradla. A juz czekala na nich furmanka, kt6ra miala zawieze ich do szpitala
w I?rzemyslanach. Dziecko w drodze do szpitala zmado.
Srodkowa czse wsi z kOSciolem i klasztorem ocalala. Tam tei schronila si ludnose.
00. Franciszkanie waIczyIi razem z partyzantk'!. Najbardziej poszkodowani zbieraIi, z po-
moc,!, co im pozostalo s,!siad6w ladowali na wozy i uciekali do Lwowa. Z kolezank,! Ja-
773
Rozelzial 27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Przemyilany
nin Janson6wn, postanowilysmy tez wyjechae. Wr6cilam do domu i nam6wilam siostr y ,
aby razem z nami jechala do Lwowa. Siostra postanowila jeszcze zostae i prosila, abym za-
brala j p6iniej, kiedy bydzie mozna zabrae rzeczy i Zywnose. Z ciyzkim sercem wyjecha-
lam z c6rk i kolezank ze stacji Korowiec (odleglej 0 10 km od Hanaczowa). Zabrali nas
bez bilet6w polscy kolejarze i wysadzili ze wzglydu na bezpieczenstwo przed lapankami
niemieckimi, pod Lwowem. Po naszym wyjeidzie wies Hanacz6wka byla jeszcze dwukrot-
nie palona, a ludnosc mordowana. ,
Kuzyn, Adam Dunicz, dzierzawil mlyn w Chlebowicach Swirskich, pow. Przemyslany.
W czasie okupacji wschodnich ziem polskich przez Sowiet6w zainteresowal siy moim i mo-
jej rodziny losem, wiedzc, ze m6j m¥ dostal siy do niewoli niemieckiej i przyjechal do
Sokoli, gdzie przed wojn bylismy zatrudnieni w szkole, a nastypnie, nie zastawszy mnie
tam, pojechal do Pesz6wki i zaprosil mnie do siebie do Chlebowic, uwazajc, ze tam b y -
dzie najbezpieczniej. Dzielil siy z nami mieszkaniem i chlebem.
26 lutego 1944 roku banderowcy wpadli do mlyna w poszukiwaniu najstarszego syna ku-
zyna, J6zefa, kt6ry ukryl siy. Nie znalazlszy go zabrali ojca i kazali mu jechae z sob. W od-
leglosci kilku kilometr6w od mlyna na odludnym miejscu polecili mu rozebrae siy do bie-
lizny, zdje buty i strzelili mu w tyl glowy, a nastypnie wrzucili jego cialo do rzeczki. Widziala
to kobieta zbierajca chrust w lesie, kt6ra z ukrycia patrzyla na tragedi y znajomego mlyna-
rza. Moja bratowa, z pomoc przyjaci61, zabrala cialo i pochqwala na cmentarzu w CWebo-
wicach Swierskich. Sarna z trojgiem dzieci, przeniosla siy do Swierza, do polskiej osady.
W roku 1945 przygotowywala siy z rodzin do wyjazdu na Ziemie Odzyskane. Syn Adas,
w sierpniu 1945 roku, przed wyjazdem, poszedl do zamyznej z Ukraincem siostry, aby za-
wiadqmie j 0 wyjeidzie i przyniese rodzinie troch y Zywnosci. Mieszkala ona w Chlebowi-
cach Swierskich, w przysi61ku Pomiarki. Kiedy Adas poszedl ranD do sadu po jablka, wyszli
z ukrycia czekajcy na niego banderowcy, zabrali go i zamordowali na pastwisku, podrzyna-
jc mu w bestialski spos6b gardlo. Okaleczonego stawiali na nogi i kazali spiewae "Jeszcze
Polska nie zginyla". Widzial t y seeny pastuch, kt6ry opowiedzial 0 tym siostrze Adasia. Cialo
chlopca zawlekli do lasu i zakopali. Siostra nie znalazla grobu swego, 14-1etniego brata.
Zofia Bakota
Bogdan Biegalski, Leokadia i Antoni Wojtowiczowie - Hanaczow
Przez Hanacz6w prowadzila droga z ukrainskich i polsko-ukrainskich wsi: Stanimierza,
Kurowic i Solowej do Hanacz6wki i Siedlisk oraz do lasu. W cigu 1943 roku przechodzili
tydy cZysto banderowcy. Dow6dztwo Rejonu AK w Hanaczowie, juz od pocztku roku,
wyznaczylo specjalne warty, kt6rych zadaniem byla obserwacja w dzien i w nocy przecho-
dzcych banClerowc6w. Czujnose wzmogla siy gdy wywiad AK doni6sl, ze UPA planuje do-
konanie morderstwa na Dietrich6w i Weiss6w. Stanislaw Weiss, porucznik rezerwy z Ro-
manowa, pracowal przed wojn z zon Mari jako nauczyciel w Hanacz6wce, byl of ice rem
AK. W czasie okupacji pracowal jako brakarz drzewa w lesie. "GI6g" zarzdzil ostre po-
gotowie oddzial6w samoobrony, wyznaczajc specjalne wm-ty kolo mieszkania Dietrich6w,
plebani oraz na obrzezach wsi. "Jurand", z polecenia "Gloga", powiadomil Weiss6w
o planowanym zamachu na ich Zycie. Porucznik Weiss z niedowierzaniem przyj1 wiado-
mose i dawal do zrozumienia, ze utrzymuje kolezenskie stosunki z Ukraincem im:. Rudko,
lesniczym z Hanacz6wki, banderowcem, kt6ry gwarantuje mu bezpieczenstwo. Jednak
mimo tego, dwa tygodnie p6iniej, podczas wypisywania kwit6w na drewno, por. Weiss zo-
stal zamordowany przez banderowc(>w strzalem w tyl glowy.
Wedlug danych uzyskanych od Zyd6w, bydcych naocznymi swiadkami tej zbrodni,
morderstwa dokonal banderowiec z Turkocina. Mord bezbronnego Polaka, kt6ry cieszyl
siy dUZym szacunkiem, takZe wsr6d miejscowych Ukrainc6w, wywolal wielkie wzburzenie
wsr6d ludnosci Hanaczowa, Hanacz6wki i ssiednich wsi. R6wnoczesnie wielu zrozu-
774
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Przemyilany
mialo, jak wielkie niebezpieczenstwo grozi im ze strony ukrainskich szowinist6w. Miejs-
cowi Ukraincy, chcllc zalagodzie sytuacj, a raczej uspie czujnose Polak6w, wzili udzial
w uroczystym pogrzebie pieIWszej ofiary bandyckiej dzialalnosci UPA na tym terenie. Byt
tez obecny pop z Hanacz6wki, lesniczy Rudko i kilku innych banderowc6w, a wsr6d nich
spora grupa Ukrainc6w, stanowillcych oslon prowodyr6w. Przem6wienie pozegnalne nad
grobem Stanislawa Weissa wyglosil Michal Wgrzyn "Kaktus". InZynier Rudko, obawiajll c
si odwetu ze strony AK, zaraz po pogrzebie uciekl z Hanacz6wki. Banderowcy w dalszym
cillgu czsto przechodzili przez Hanacz6w, uwazajllc, ze sprawa zab6jstwa Weissa zostala
zalatwiona i nie rzutuje na wzajemne stosunki. Dow6dztwo AK natomiast chwilowo tole-
rowalo te przemarsze, czekajllc na odpowiedni moment na dokonanie odwetu.
W pieIWszych dniach listopada 1943 roku polscy i Zydowscy zwiadowcy donit?sli, ze ze
Stanimierza, w kierunku Hanaczowa, idzie trzech uzbrojonych banderowc6w. Zolnierze
"Gloga" zlapali ich i rozbroili, nastpnie przekazali, w mysl zalecen okupacyjnych wladz
niemieckich, policji kryminalnej Kripo, jako podejrzanie krcllcych si po wsi ludzi z bro-
nill w rku. Ta zas, drogll suzbowll, przekazala banderowc6w w rce zandarmerii nie-
mieckiej w Przemyslanach. Zandarmeria bardzo niechtnie zajla si nimi. Komendant
zandarmerii, bye moze nie chcllc pokazae oficjalnie, ze sprzyja banderowcom, zastosowal,
w mysl niemieckich przepis6w, wobec zatrzymanych kar smierci za napad z bronill w rku
na funkcjonariuszy niemieckiej policji kryminalnej.
Sytuacja w Hanaczowie zmusila komendanta "Gloga" do czasowego wstrzymania akcji
dywersyjnych przeciw Niemcom i do zajcia si starannym przygotowaniem wsi do obrony
przed bandami UPA. Na Radzie Obrony Hanaczowa, do kt6rej, opr6cz czlonk6w sztabu
Rejonu AK i czlonk6w dow6dztwa obrony wsi, wchodzilo kilku starszych gospodarzy (tak
zwana "Rada Starszych"), "GI6g" ponowil koncepcj obrony w tak zwanym "tr6jkllcie ob-
ronnym", ale Rada ta odm6wila podporzlldkowania si temu planowi, tlumaczllc, ze pozo-
stawienie na noc dom6w i gospodarstw bez opieki zachci tylko banderowc6w do rabunku
i podpalen. Dow6dztwo Rejonu AK i obrony Hanaczowa byte innego zdania, lecz przy opo-
rze wikszoSci starszych mieszkanc6w, zgodzilo si na koncepck obrony calej miejscowosci,
wzmacniajll c warty dookola wsi. Postanowiono tez wszelkimi mozliwymi sposobami, zdobye
wicej broni. Na poczlltku grudnia nadeszla wstrzllsajllca wiadomosc 0 wymordowaniu
przez bandy UPA w Podjarkowie dw6ch rodzin Kleszczynskich. Wsr6d bestialsko zamor-
dowanych byly kobiety i dzieci. W drugiej polowie grudnia zamordowano trzy rodziny
w Krosienku - Zaciemnem. Coraz bardziej realna stawala si groiba zmasowanego ataku
na Hanacz6w. Mieszkancy Zyli w cillglym zagrozeniu. przed switami Bozego Naradzenia
wywiad AK doni6s1 0 koncentracji banderowc6w w sllsiednich wsiach ukrainskich.
2 lutego 1944 roku wywiad doni6sl, ze w lasach, na poludnie od wsi grupujll si silne od-
dzialy banderowc6w, kt6re - jak potem ustalono - przybyly, z gl6wnej bazy, mieszczllcej si
w miejscowosci Pryben. W Hanaczowie ogloszono alarm, wystawiono wzmocnione warty,
wyslano patrole na przedpola. Okolo godziny 21{)() grupa ok. 750 banderowc6w, w tym takZe
policjant6w ukrainskich, otoczyla wies. Na niebie pojawily si rakiety, rozpocz1l1 si napad.
Uzbrojone plac6wki bronity si. Pomimo tego niekt6re domy na obrzezach wsi zostaly opa-
nowane przez banderowc6w, kt6rzy wpadali do nich i 'Y bestialski spos6b zabijali kobiety
i dzieci. Od strony cmentarza na patrolu zginli J6zef Swirk i Albin Nieckarz. Od strony
Siedlisk, na zajtych plac6wkach, zginli sierZ. J6zef Burek i strz. Mikolaj Lipnicki, zas
cizko ranny plut. Piotr Figurski "Wysocki" ocalal, lezllc pod trupem zabitego banderowca.
Od strony poludniowej, pelnillc wart i bronillc ludnosci, zgin1l1 midzy innymi sierZ. J6zef
Wojtowicz "Mazur" oraz Jan Nieckarz "Florek". Szczeg6lnll odwagll odznaczyl si, strzela-
jll C do ostatniego naboju, Mikolaj Nieckarz "Maksym", kt6ry tez zginlll. Oddziallesny, pod
dow6dztwem "Gloga", przystllpil do kr6tkiej ale zazartej waDei. Banderowcy cofali si, ma-
jll C powazne starty, zabitych i rannych. Oddzial wa1czyl do konca. "GI6g", w momencie,
kiedy mu zaci1l1 si piciostrzalowy radziecki automat, kolbll rozplatal glow jednemu
z banderowc6w i potknqwszy si, upadl do rowu i korzystajllc z chwilowego zamieszania,
wycofal si midzy domy. Jednym z punkt6w oporu byla plebania, kt6rej obrona zostala
775
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemyilany
zorganizowana przez Seweryna Dietricha. Bylo tam, pr6cz ksiZy i zakonnik6w, kilkoro lu-
dzi, midzy innymi dowodzcy obron "Jurand". Gdy banderowcy podeszli pod plebani\
zostali powitani rzsistym ogniem, co sprawilo, ze odstpili w poplochu, zabierajc rannych.
Do stojcego na skraju wsi domu biednego szewca, Michala Burka zwanego "Nagab6w",
wpadlo szesciu banderowc6w, zamordowali bagnetami rodzic6w, a nastpnie wywlekli z 16-
zek picioro dzieci w wieku do 7 lat, kt6re zakluli bagnetami, a potem uloZyli jedno obok
drugiego. Gdy banderowcy weszli do domu Magdaleny Nieckarz "Magdy", kobieta ta, juz
po piedziesitce, siekier rozplatala glow jednemu z nich i wa1czyla z napastnikami az do
momentu, gdy zostala przeszyta seri z automatu. Banderowcy, pomimo swej przewagi, nie
opanowali calej wsi, lecz tylko pierwsze domy. Po p61nocy zaczli si wycofywae.
Student medycyny, Seweryn Diertrich, zorganizowal prowizoryczny szpital w szkole. Z po-
moc ,,Juranda" i sanitariuszek z Oddzialu Lesnego zabrano tam i opatrzono rannych. Za-
cZt(to .1iczye straty. Zabitych w walce i zamordowanych bylo og61em 85 os6b, w tym 70 Polak6w
i 15 Zyd6w. Napastnicy mieli 4 zabitych i okolo 40 rannych. Banderowcy spalili 70 gospo-
darstw, kilka obrabowali. Straty Polak6w bylyby 0 wiele mniejsze, gdyby mieszkancy Hana-
czowa zastosowali si do planu por. "Andrzeja" gromadzc si na noc w "tr6jkcie obronnym".
Od polowy marca 1944 roku, banderowcy z ssiednich miejscowosci, rozpuszczali
"wiesci" 0 majcym nastpie napadzie, z kt6rego nie wyjdzie ani jedna "Zywa dusza", gdyz
kosci61 i inne budynki zostan zburzone przy pomocy dzial, jakie rzekomo posiadali.
W pierwszych dniach kwietnia 1944 roku informatorzy z pobliskich ukrainskich wsi zawia-
domili, ze w ich miejscowosciach kwateruje dose duza ilose mlodych ll;ldzi w mundurach po-
licji ukrainskiej. 8 kwietnia 1944 wsp61pracujcy z wywiadem polskim Zydzi doniesli "Darlin-
gowi", ze w lasach kolo Romanowa stacjonuje duze, bo liczce kilkaset os6b, zgrupowanie
banderowc6w. Informacj tt( potwierdzili czlonek wywiadu AK z Hanacz6wki, Kazimierz
Niebylski "Bartek", "Sok61" oraz "Zaremba", kt6ry dowiedzial sit( od informator6w z Kripo
w Przemyslanach, ze banderowcy przygotowuj sit( do napadu na wies, za wiedz wtadz nie-
mieckich, kt6re poinformowali 0 ukrywajcych si tam partyzantach sowieckich. Wszystkie
uzyskane wiadomosci wskazywaly, ze w najblizszych dniach bandyci z, UPA istotnie zaatakuj
Hanacz6w. Uwazano, ze najprawdopodobniej do napadu dojdzie w Swit(ta Wielkanocne.
W zwizku z kpt. J6zef Bosek "Julian" zwolal narad Sztabu Obrony, w sklad kt6rego
wchodzili: wachmistrz! ppor. Kazimierz Wojtowicz "GI6g" - komendant obrony; por. Pa-
wel Jastrzbski "Strzala" - dow6dca Oddzialu Lesnego; ppor. Antoni Wojtowicz "Darling"
- oficer informacyjny i zastt(pca dow6dcy; ppor. Jan Dyl "Marian" - zastpca "Gloga", do-
w6dca obrony cywilnej; plut. J6zef Chrusciel "Rys" - zastpca "Gloga"; kpr. szef sanitarny
Alojzy Wojtowicz "Jurand"; major Pristupa "Fiodor" - dow6dca grupy partyzant6w so-
wieckich. Obecni byli dow6dcy pluton6w: plut. Michal Zalipski "Zbik", kpr. Mikolaj Kwas-
niewski "Strone", pluto Kazimierz Dyl "Kazik" i plut. Michal Golaczynski "G6ra".
Om6wiono zasady obrony, kt6ra wedlug wsp6lnie opracowanego planu, przedstawiala
si nastpujco:
1. NaieZy dopilnowae, aby cala ludnose na noc, znacznie wczesniej niz zazwyczaj, bo
juz okafo godziny 18, schronila si w kosciele oraz innych budynkach znajdujcych
si na terenie "tr6jkta obronnego".
2. Dla zabezpieczenia ludnosci przebywajcej w swoich zagrodach, wzmocnione pat-
role na krancach wsi utrzymywae naleZy do godziny 19, a p6zniej wycofae je na
pierwsz lini obrony.
3. Gl6wn lini obrony stanowi rowy strzeleckie znajdujce si na przedpolu "tr6j-
kta obronnego" (umocnione workami z piaskiem, zasiekami z drutu ko1czastego
i wysokimi parkanami), majc polczenie z poszczeg6lnymi budynkami i z pierwsz
lini obrony
4. Pierwsza linia obrony, stanowica zamaskowane punkty oporu, na przedpolu "tr6j-
kta obronnego", przyjmie pierwsze uderzenie nieprzyjaciela, a przy przewazaj-
cych silach zolnierze wycofaj si rowami strzeleckimi na gl6wn lini.
5. Kosci61 i inne budynki w "tr6jkcie obronnym" bt(d bronione przez dobrze uzbro-
776
Rozdzial 27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemyilany
jone oddzialy, stanowice tei rezelWC(, kt6r czC(sciowo mozna bC(dzie uiyc na za-
grozonych odcinkach.
6. Sztab dow6dztwa obrony mieScic siC( bC(dzie na parterze nowej plebani,
7. Lcznosc pomiC(dzy sztabem obrony, a poszczeg6lnymi dow6dcami odcink6w bC(-
dzie utrzymywana przy pomocy lcznik6w.
8. Ranni bC(d odnoszeni przez sekcjC( sanitarn, kierowan przez "Juranda", do
punktu opatrunkowego, mieszczcego siC( w budynku szkolnym.
9. Z chwil zauwazenia zblizajcych siC( do wsi banderowc6w naleiy wszczc alarm
przez rzucenie 3 granat6w rC(cznych.
Po zakonczonej odprawie wszyscy rozeszli siC( na swoje stanowiska, spodziewajc siC( tej
nocy napadu. Godziny peIne napiC(cia i niepewnosci plynC(ly wolno. Przesylane co godzinC(
meldunki niezmiennie potwierdzaly panujcy wok61 wsi spok6j. Dow6dztwo obrony po-
zwolilo mieszkancom Hanaczowa wr6cie do swoich dom6w 0 godzinie 5 rano, gdy juz bylo
widno i ataku banderowc6w 0 tej parze raczej nie naleialo siC( spodziewae. 9 kwietnia 1944
roku, 0 godzinie 6.30, to znaczy 0 30 minut p6zniej niz zazwyczaj, ksidz "Wiktor" odpra-
wit tradycyjn uroczyst rezurekcjC(. Ale byla ona inna, zewszd wialo smutkiem i niepew-
nosci, co stanie siC( za kilka godzin. Wiele rodzin, podczas dzielenia siC( swiC(conym jaj-
kiem, oplakiwalo swoich najblizszych, kt6rzy poniesli smierc podczas pielWszego napadu
na Hanacz6w. Do obiadu pielWszy dzien Wielkanocy minl spokojnie.
Jednak wywiad otrzymal informacjC(, ze Stanimierzu, w Siedliskach i w Podjarkowie od-
byly siC( przed poludniem wlasnie tego dnia, 9 kwietnia 1944 roku, uroczyste odprawy ban-
derowc6w. Jeden z dow6dc6w, w randze prawdopodobnie pulkownika, dezerter z Armii
Czerwonej (nazwiska do dzis nie ustalono), przeprowadzil pod cerkwi w Stanimierzu od-
prawC( z dow6dcami poszczeg6lnych oddzial6w, zapewniajc, ze z Hanaczowa maj pozo-
stac tylko zgliszcza i "ani jedna iywa dusza". Okolo godziny 2 patrole prowadzce podsluch
na krancach wsi zauwaiyly, ze ze wszystkich stron zblizaj siC( do wioski ogromne grupy ban-
derowc6w. W kilka minut p6zniej plonC(ly budynki na skraju wsi, kt6re ocalaly podczas
pierwszego napadu i zaczC(lo siC( ostrzeliwanie z piC(ciu cekaem6w "tr6jkta obronnego".
Po okolo 20 minutach banderowcy z czterech miejsc przypuscili atak. Dopuszczeni na
kilkanascie metr6w do dobrze zamaskowanych punkt6w obrony, mieszczcych siC( prze-
waznie w spalonych, ale murowanych budynkach, zaskoczeni zostali gradem kul, ponoszc
duze straty. Wywolalo to wsr6d nich poploch i beztadne wycofywanie siC(.
Banderowcy, po pierwszych niepowodzeniach, przegrupowali swe sHy i okolo godziny
czwartej z furi zaczC(li atakowae odcinek p61nocno-wschodni kpr. "Stroncia". Przeiyl on
wtedy chwile grozy, gdy celowniczemu Albinowi Urydze zacil siC( jedyny na tym odcinku er-
kaem. Z pomoc przyszedl mu komendant "GI6g" i atak zostal powstrzymany, a tymczasem
udalo siC( naprawie erkaem. "GI6g" interweniowal wszC(dzie tam, gdzie bylo najwiC(ksze za-
grozenie i ogniem swego oddzialu wspomagal obronC(. NajwiC(ksze swoje sHy, sktadajce siC(
przewaznie z bytych policjant6w ukrainskich, banderowcy skoncentrowali na odcinku po-
ludniowo wschodnim. Przypuszczajc atak jeden za drugim, chcieli przelamae op6r obrony
i opanowae kosci61. Zmasowane ataki banderowc6w, trwajce od ponad godziny, przybie-
raly na sileo Niekt6rym grupom UPA, udawalo siC( docierac pod ogrodzenie kosciola. Ob-
rzucano ich tam granatami wlasnej roboty. "GI6g", po kr6tkiej naradzie z obecnymi tam
czlonkami dow6dztwa obrony, podj(!l desperack decyzjC( zaatakowania od tylu UPA.
"Jurand", dysponujc z rozkazu dow6dztwa obrony, zapasem broni i amunicji, uzupel-
nil braki. W tym czasie kobiety, dzieci i starcy modlili siC( w kosciele. Ksi«za "Wiktar"
i "Szczepan" spowiadali i udzielali Komunii SwiC(tej. Obaj swoj postaw dodawali ducha
walczcym, szczeg6lnie ksidz "Wiktar", kt6ry byl obecny w najniebezpieczniejszych
miejscach. Poniewai. szkola byla pod obstrzalem, "Jurand" przeni6s1 szpital do jednego
z pomieszczen na plebani, dokd przynoszono rannych i poparzonych. Sanitariuszki -
mlode dziewczC(ta z Hanaczowa i Przemyslan, wraz z "Jurandem", z narazeniem wlasnego
iycia, pod gradem kul, zabieraly rannych.
Okolo godziny 4 30 "Gt6g", z dobrze uzbrojonym i wyszkolonym oddzialem 22 zolnierzy,
777
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - po'Wia, Przemyilany
wspierany ogniem oslonowym "Rysia", przedarl si midzy palcymi si budynkami na tyly
wroga i ze spalonych budynk6w zaatakowal banderowc6w, kt6rzy nie spodziewajc si ataku
zaczli panicznie uciekac, trafiajc na ogien naszego oddzialu. Zginlo 16 upowc6w, ubra-
nych w mundUIY policji ukramskiej. Tylko jeden z zabitych, Gruzin, dow6dca tego zgrupowa-
nia w stopniu majora, byl w mundurze oficera SS. Uderzenie to zadecydowalo 0 przewadze
i dodalo ducha obroncom. Zginli dwaj zolnierze: z Przemyslan i ze Lwowa, a dw6ch innych
zostalo rannych. "GI6g", choc ranny, rozpoczl poscig za nieprzyjacielem. Wkr6tce jednak
zaslabl i wyniesiono go z pola )Valki. Dow6dztwo po nim na tym odcinku objl plut. "Rys". Do
pOScigu dolczyl teZ pluton "Zbika". W kilkanaScie minut p6zniej oddzialy polskie, kontynu-
ujce poscig, zostaly przygwoZdzone przez 2 cekaemy banderowc6w. Zaczla si walka "po-
zycyjna" midzy wycofujcymi si oddzialami UPA, a wci przygwozdionymi do ziemi od-
dzialami polskimi. ZbliZala si godzina 630. Banderowcy, po jeszcze jednym przegrupowaniu
swoich oddzial6w, ponowili natarcie, tym razem od strony p6Inocno-zachodniej. Pomimo za-
angazowania przez UPA tak dUZych sil i ten atak po godzinie zostal przez obron odparty.
Swoich zabitych i ciiko rannych banderowcy zabierali z pola walki, i wywozili ich furman-
kami do Hanacz6wki, Siedlisk i Stanimierz. Pomagaly im ukrainskie sanitariuszki.
Okolo godziny 9 walki ustaly calkowicie, a wycofujce si oddzialy UPA podpalily zabudo-
wania w przysi6lku Za-g6ra i Podkamienna oraz w Hanacz6wce mordujc 25 Polak6w. Bo-
haterska byla obrona przysi61ka Zag6ra, prowadzona przez plut. "G6r" Michala Golaczyfi-
skiego i "Blazia" Blaieja Lamasza, a w Hanacz6wce przez kpr. "Szczepana" Michala Chibil.
Podczas walk Hanacz6w bardzo ucierpial, gdyi banderowcy strzelajc pociskami fosfo-
rowymi zapalali domy i budynki gospodarcze kryte slom. Okolo trzydziesci procent za-
budowan zostalo spalonych. Po wycofaniu si oddzial6w UPA obroncy odetchnli z ulg,
zaczto liczyc straty. Wedlug "Darlinga" wynosily one 8 zabitych zolnierzy 12 cizko i lzej
rannych, oraz 17 zamordowanych os6b cywilnych, kt6rzy wbrew rozkazowi komendanta
"Gloga" pozostali na noc w domach, lub wyszli wczesniej z "tr6jkta obronnego".
Banderowcy, wsr6d kt6rych znajdowalo si wielu dezerter6w z policji ukrainskiej z Wo-
lynia oraz z dywizji SS Galizien, pomimo dziesiciokrotnej przewagi w ludziach i broni, nie
tylko nie zdobyli Hanaczowa, ale doznali dotkliwej klski. Wedlug meldunk6w z punkt6w
zwiadowczych, wywieili oni na wozach okolo 85 zabitych i okolo 100 rannych. Zginl pul-
kownik - dow6dca zgrupowania UPA. Banderowcy podczas napad6w na Polak6w w rejo-
nie Hanaczowa dopuszczali si wprost niewiarygodnych okrucienstw. Strzelali tylko do tych,
kt6rzy bronili si, albo mogli uciekac, natomiast zlapanych mzczyzn, starc6w, kobiety
i dzieci w okrutny spos6b masakrowali.
W Hanaczowie, podczas dw6ch napad6w 2 lutego i 10 kwietnia 1944 roku, na 99 os6b
tylko 18 zastrzelili, w tym 10 os6b podczas ewakuacji. Natomiast 81 zamczyli na smierc.
Bogdan Biegalski, Leokadia i Antoni Wojtowiczowie
Wiktor Blaszkow - Krosienko (Listopad 1941 r.)
Bylo to z pocztkiem listopada 1943 roku. Przed poludniem Filip Szulc, ur. 1920 roku,
(uciekinier z Armii CzeIWonej, z niemieckim rodowodem) zawad kilka transakcji. Wie-
dzial, ze po przeciwnej stronie stawu jeden z Ukrainc6w mial do zbycia jaI6wk. Udal si
tam wieczorem, bo w dzien nie bylo nikogo w domu. Kiedy wchodzil do obory, dostal od
tylu w glow ostrzem siekiery. Po pieIWszym ciosie upadl na slom ktos doskoczyl i ude-
rzyl go dwukrotnie w czolo z taka sil, ze krew z m6zgiem trysnla na scian.
Wieczorem z soboty na niedziel dokonano nastpnych mord6w we wsi Siworogi. Za-
mordowano mzczyzn, grubo po szescdziesitce - soltysa, kt6ry funkcj t pelnil przeszlo
30 lat. Wbito mu kolek w gardlo i powieszono. Trudno powiedziec, ile godzin mczyl si.
Podpalono kilka dom6w, a szczeg6lnie te, gdzie nie zastano mieszkanc6w [...]
Doldadnie po tygodniu, czyli w kolejn srod, 0 tej samej godzinie, napadnito i zamordo-
778
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Przemyilany
wanD w Krosienku Jana Kopocffiskiego, lat ok. 30 [...] Gdy podchodzil do bramy, zostal ugo-
dzony nozem. Kiedy przewr6cit si, banderowcy zaczli oldadae go piciami do nieprzytom-
noSci, po czym powlekli w stron obmy. W oborze jeden z oprawc6w z wielk sitq wbit w gardlo
drewniany kolek gruboSci piciu-szesciu centymetr6w, drugi uderzyl kilka razy siekier w kolek,
kt6l)' bez trudu krtani wyszedl po przeciwnej stronie, wbijajqc si glboko w ziemi. [...]
15 stycznia 1944 roku bandy ukrainskie ponownie daly znae 0 sobie. Podpalono zabu-
dowania. W ogniu splonly dwie osoby, sparalizowany 81-letni dziadek (Makary?) i p61-
roczne dziecko.
Pamitam dzien 17 stycznia 1944 r. Kiedy we wsi zamordowano kilka os6b. Nie byl to
zaden odwet, a zwyczajna likwidacja Polak6w. W tym dniu zamordowano 17 os6b, w tym
dwie kobiety. Z mojej rodziny zginl, siedemnastoletni Wiktor Kopocinski i ciocia Ag-
nieszka (pochodzca z Meryszczowa). Chlopiec byl okrutnie torturowany. NajpieIW od-
cili mu lewq nog, p6zniej zdjto sk6r z czola i posypano solq. Kiedy dawal jeszcze
oznaki Zycia, jczal i blagal 0 smiere, zdarli mu sk6r z okolic ldZwi i tulowia posypali
sol. Klatk piersiowq mial podziurawionq od cios6w nozem. Cioci Agnieszk rozebrano
do naga, wbito dwa kolki pod lopatki i jeden w okolicy dolka pod piersiami. Przyniesiono
trzy snopki slomy Zytniej, podpalono i przygldano si wlasnemu bestialstwu.
Tego dnia zamordowano tez picioosobow rodzin. Rodzic6w powieszono nogami do
sufitu, wbijajc kolki do ust, czternastoletniego syna zamczono lamic Zywcem nogi
i rce, a dwie male c6reczki, Jol i Stasi, powieszono za wewntrznosci na plocie. [...] Na
pogrzeb przyjechal ksidz Florek, kleryk, kt6ry konczc ceremoni powiedzial: "B6g
o wszystkim pamita. Na pewno nadejdzie dzien zaplaty". Slowa te sprawily, ze gdy wra-
cal z pogrzebu zostal napadnity przez kilku banderowc6w, kt6rzy WYIWali go z tlumu.
Wlekli go okolo 100 metr6w, a p6zniej rzucili go na sanie i odjechali w kierunku Zaciem-
nego. Na drugi dzien podrzucono do wsi jego pocite pit zwloki.
Michal Blaszk6w
Jan Burban - Broszow - osiedle Dbrowa (1939 - 1944 r.)
Nasza wies, lezca 3 Ian od Przemyslan, zostala utworzona w roku 1927 z polczenia
dw6ch, ssiadujcych przysi6lk6w: Jasewa, nalezcego do Majdanu Lipowieckiego i Db-
rowy, nalezcej do Broszowa. Poniewaz wicej mieszkanc6w liczyla Dqbrowa, tak tez na-
zw pozostawiono. W sumie bylo w niej ponad 50 gospodarstw, w kt6rych w wikszosci
mieszkaly rodziny polskie. Po wkroczeniu Niemc6w, dobre wsp6lZycie mieszkanc6w zaczlo
si systematycznie psue. Soltysem zostal mlody Ukrainiec z Jaktorowa, Danilo Dowbecki.
Aby przypodobae si Niemcom, dose wczesnie wyznaczylludzi na przymusowe roboty do
Rzeszy, szczeg6lnie Polak6w. Byl tez bardzo aktywny w sciganiu kontyngent6w zboza,
mleka, ziemniak6w i misa.
Ja, jak wielu mieszkanc6w wsi, r6wniez zostalem wyznaczony do wyjazdu do Niemiec,
ale jakos przed tym obronitem si w przemyslanskim urzdzie (Arbeitsamt). Z uwagi na
to, ze bylem zonaty, mialem male dziecko i nieduze gospodarstwo rolne, wyjazd zamie-
niono mi na p6ltorarocznq prac w miejscowym kamieniolomie. Rcznie wiercilismy
w skale otwory strzalowe, a p6zniej wydobyty material kruszylismy mlotami na grys. Tlu-
czen wywozono na szos Lw6w-Tarnopol, gdzie byl uZywany do naprawy drogi. Natomiast
m6j ojciec, Bazyli Burban, zostal przez Niemc6w aresztowany i uwiziony w zloczowskim
wizieniu. W czeIWCU (lub lipcu) 1942 roku panowala tam epidemia tyfusu i zatrzymani
masowo umierali, umarl r6wniez ojciec (mial 52 lata). Zmarlych zawijali w przescieradlo
i tak grzebali na terenie parku, przy wizieniu. Do tego aresztowania przyczynil si ksidz
grekokatolicki z Lipowiec, kt6ry przybyl do tej miejscowosci na poczqtku 1942 roku, a kt6-
rego nazwiska juz nie pamitam oraz soltys Dowbecki.
Gdy nadszedl rok 1944 zaczly grasowae bandy UPA i wiele os6b przepadlo bez wiesci.
779
Rozdzial27. Relacje i 'Wspomienia i'Wiadk6w - powia, Przemyilany
Z D,!browy ukrainscy bandyci uprowadzili mojego siedemnastoletniego szwagra, Hemyka
Zaj,!ca (ur. 1927 r. syna Filipa i Teofilii). Bylo to dwa, trzy dni po pierwszym napadzie band
ukrainskich na Majdan Lipowiecki, kt6ry nast,!pH w nocy z 29 na 30 marca 1944 roku, po
kt6rym prawie wszyscy Polacy nastrt:pnego dnia uciekli z dobytkiem do Przemyslan. Szwa-
gier byl bardzo odwainy. Powiedzial do swojej matki, ie p6jdzie do D,!browy, gdzie ponoc
sirt: uspokoHo i przyprowadzi bodaj jedn,! krowrt:. Matka mu odradzala, przekonuj,!c 0 wirt:k-
szej wartosci iycia nii krowy. Heniek spokojnie to wysluchal i niby przyj,!l do wiadomoSci,
ale pokrrt:cil sirt: po ulicy i przed poludniem, w tajemnicy przed wszystkimi, poszedl do wsi.
Banderowcy zaczaili si(( na takichjak on w zabudowaniach. Jak nam p6zniej doniesli Ukra-
incy z przysi6lka Jasewo, poprowadzili go do Uniowa, gdzie slad po nim zagin,!l. W tym sa-
mym dniu, po poludniu, zostal zatrzymany Wincenty Muncek, lat 50 i jeszcze jeden m((:i-
czyzna (przyjezdny) 0 imieniu Kazimierz. Wszyscy zostali uprowadzeni do Uniowa i tam
zapewne ich zamordowano. Nacjonalisci ukrainscy z s,!siednich miejscowosci napadli ran-
kiem (chyba na pocz'!tku kwietnia) jednoczesnie na domy Ignacego Nieckarza, lat 60 i Ma-
rii Kamys, lat 45, kt6rych mieszkancy zostali w okrutny spos6b zamordowani. Bandyci
z UPA mordowali r6wniei Ukranc6w. Jednej nocy zabili Ukrainkrt:, Cion, o. 45 lat i jej
dziewirt:tnastoletni,! c6rkrt: Hannrt: za to, :ie zakochala sirt: w Polaku, Michale Zurkowskim.
Obecnie D,!browa ju:i nie istnieje. Na miejscu budynk6w rosn,! chwasty i krzaki. CZ((SC
budynk6w podpalono, ceglrt: i kamien rozkradli Ukraincy z s,!siednich wiosek.
J an Burban
Wladyslaw Czarniecki - Niedzieliska (1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Pod koniec kwietnia lub na pocz'!tku maja, ojciec wr6cil do domu wieczorem i bardzo
szybko zabral nas, tj. moj,! mamrt:, siostrrt: Marysirt: i mnie do wujka Jakima Partyki. Przez ogr6d
przeszlismy do jego znajduj,!cych si(( w s,!siedztwie zabudowan. Chyba ojciec wiedzial wtedy,
:ie mie1i nas mordowac. W nocy, zobaczylismy przez szparrt: w oknie ogromny plomien. To pa-
m sirt: nasz dom, stajnia i stodola. Te dwa ostatnie zabudowania byly kryte strzech,! i ogien byl
bardzo duZy. Po:iaru nikt nie gasH, a w Swietle ognia widzialem ludzi, kt6rzy zabierali z pod-
w6rka bydlo (mielismy krowrt: i cielaka), lapali kury i slychac bylo straszliwy kwik Swin.
Ogien jeszcze buszowal w resztkach naszych zabudowan, gdy do drzwi wujka rozleglo
sirt: silne stukanie. Matka z Marysi,! schowala si(( w alkowie pod 16:ikiem, a ja le:ialem
z dwoma synami wujka w bambetlu, kt6ry stal pod scian,! w kuchni. Ojciec ukryl sirt: w sto-
dole wujka.Wujek zapalillamprt: naftow'! i glosno powiedzial:
- Ide smert.
Podszedl do drzwi i otworzyl je. Do chaty weszlo kilku mlodych mrt::iczyzn i zacz((la sirt:
rozmowa, kt6rej nigdy, nie zapomnrt:.
- Jakim, jestes dobrym Ukraincem. Jak powiesz, gdzie schowales Lach6w, to ciebie nie
zabijemy. Na to wujek bez zaj,!knirt:cia odpowiedzial:
- Aby tych Lach6w diabli wzirt:li. U mnie nie ma iadnego. Chlopcy, jak znajdziecie
u mnie jednego Lacha albo jego dziecko, to utnijce mi glowrt: i rzuccie ja na gn6j.
Mrt::iczyzni rozejrzeli sirt: po izbie, wujek dal im kilka butelek bimbru i po chwili opuscili
dom. Co bylo dalej nie pamirt:tam, chyba usn,!lem. Ojciec ze stodoly dokladnie widzial
podpalenie naszych zabudowan i rabunek naszych rzeczy W lunie po:iaru, wsr6d biegaj,!-
cych ludzi, rozpoznal naszych s,!siad6w i dw6ch dalekich kuzyn6w. Byli to: Oleksa Karp,
Demko, Iwan Orest, Wladyslaw Bakus i Michajlo Bakus. Dwaj ostatni byli dalekimi krew-
nymi, po mojej babci z domu Buczacka. Innych os6b ojciec nie rozpoznal. N ast((pnego
dnia, wczesnie rano ojciec poiyczyl kos((, mama zabrala mnie i siostrrt:, wzirt:lismy sierp
i worek i udaj,!c wyjcie po traw(( dla bydla, kt6rego przecie:i ju:i nie mielismy, ucieklismy
z naszego domu do Swierza, by ju:i nigdy do niego nie wr6cic. Wujek Joachim (Jakim) nie
780
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Przemyilany
poczul sil( "dobrym Ukraiilcem" do koilca i po wojnie r6wniez opuscil sw6j dom, osiedla-
jc sil( pod Klodzkiem, gdzie zmarl kilkanaScie lat temu.
Karolina Dmuchowska - Ciemierzynce - przysi61ek Wolowskie
Bylam swiadkiem.
Dokladnej daty nie jestem juz pewna. Pamil(tam jednak, ze byla to zimna pora roku
1944 roku. Mialam w6wczas zaledwie lllat. Urodzilam sil( i mieszkalam z rodzin,! w Cie-
mierzyncach, na przysi6lku Wolowskie w powiecie Przemyslany, parafia i gmina Duna-
j6w. Spolecznosc tej miejscowosci byla mieszana. Ukraiilscy ssiedzi byli z nami zaprzyjai-
nieni i przez wszystkie lata nam Zyczliwi. Kiedy dochodzily juz wiesci z okolicznych wsi
o popelnionych na Polakach pojedynczych morderstwach, ostrzegli nas i radzili wyjechac.
Nikt jednak nie chcial wierzyc, ze tak, bez zadnego powodu, wsr6d tych przyjaci61, cos zlgo
moze nas spotkac. Rodzina nie chciala opuszczac swojej wlasnosci i dorobku pokoleil. Zy-
de toczylo sil( jednak w coraz wil(kszym strachu i niepewnoSci. Juz nie tylko zle wiesci, ale
i konkretne zdarzenia docieraly do naszego przysi6lka. Pamil(tam czerwone kaluze i strugi
kIWi na zasniezonych drogach, kt6rymi wywozono w nieznane zamordowanych Polak6w.
Slychac bylo placz, lament i blagania schwytanych i wyprowadzonych ze swoich dom6w lu-
dzi, cZl(sto bosych i tylko w koszulach. Pozary, strach i okrucieilstwo zataczaly coraz wil(k-
sze krl(gi. Pewnego sobotniego wieczoru (prawdopodobnie byl to 20 lub 27 luty) moja
krewna, Michalina Sypko, majca ok. 40 lat, poszla do swoich ukraiilskich ssiad6w. Tam
wkr6tce zjawili sil( oprawcy z UPA. Uprowadzili jC} w nieznane i slad po niej zagin1.
Jej osiemnastoletnia c6rka Stefania Sypko, w ten wiecz6r poszla do innych s,!siad6w,
Ukraiilc6w - Oczkusi6w. Tu r6wnieZ wtargnl(li bandyci. Wyprowadzili j,! z domu i powie-
sili na wierzbie. Wisiala cal,! noc z soboty i cal,! niedziell(. Nikt nie odwaZyI sil( jej zdj,!c
z tej "szubienicy". W niedziell( poszlam z innymi w to miejsce. Cierpialam juz wczesniej,
patrz,!c na krew, pal,!ce sil( zagrody i niewinne ofiary bestialskich morderstw. To, co teraz
zobaczylam, calkowicie rozdarlo moj,! duszl( i wplynl(lo na dziecinn,! psychikl(. Kochana
i tak bliska Stefcia, wisiala na drzewie na kolczastym drucie. Na piersiach przymocowano
jej kartonow,! tablicl( z napisem:
ZA UKRAINSKI NARUD
ZA ZDRADU - MAJESZ SEHODNIA PARADU
Plakalam glosno nie mog,!c tego zrozumiec, ani doszukac sil( jakiejs winy, za kt6r,! zo-
stala tak sromotnie ukarana. Dopiero bieg historii wyjasnil mi, ze zostala zamordowana
przez ukraiilskich nacjonalist6w, jak tysi,!ce innych, za to tylko, ze byla Polk,!. Wkr6tce
dalo Stefci znalazla pewna Ukrainka. W chaszczach, tuz za szkol,!, spod ziemi wystawala
jej rl(ka. Zostala odgrzebana, zawinil(ta w przescieradlo i w6zkiem, w prowizorycznej
skrzynce przewieziona oraz zakopana na polskim cmentarzu w Ciemierzyilcach. Religijny
obrz,!dek nie byl juz mozliwy. Do dzis nie wiadomo czy Stefcia z matk'!, poszly owego wie-
czoru do swoich s,!siad6w z wtasnej woli czy zostaly tam zwabione. Zaskakuj,!ce jest bo-
wiem pojawienie sil( w tych domach w tym czasie banderowc6w. Moja mama do smierci
nosila w sobie pragnienie powrotu na ziemil( ojc6w w Ciemierzyilcac!t. Opuszczaj,!c ro-
dzinne strony zaz,!dala dokument6w 0 pozostawionym tam mieniu. Owczesny urzl(dnik
wypowiedi jej, "ze kiedys tu przeciez wr6ci", kr6tko skomentowal: "Jak chce tu jeszcze
wracac to niech od razu wczesniej sil( wyspowiada". Ktos Zyczliwy nam to powt6rzyl.
W moj,! pamil(c gll(boko zapadly tamte zdarzenia i ta przestroga. Wkr6tce ucieklismy
w poplochu, najpierw do Wicynia, a potem dalej.
Podr6z w bydll(cych wagonach i postoje po kilka tygodni w szczerym polu, w nieludzkich
warunkach, dokonaly duzego uszczerbku na zdrowiu i spustoszenia w mojej psychice. Tych
tragicznych przeZyc i cierpienia Polak6w czas nie zabliinil. Mimo jego uplywu, do dzis widzl(
781
Rozelzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Przemys1any
w koszmamych snach i cigle na nowo przei;ywam, to, czego jako dziecko doswiadczylam.
Moje pragnjenia zobaczenia rodzinnych stron przytlumiaj wtpliwosci i zapamitane ob-
razy zbrodni. Slady tych zbrodni, tak dlugo przemilczane, s zacierane, a prawda 0 nich fal-
szowana. Ukazanie prawdy nie jest sianiem nienawiSci - a przebaczyc nie znaczy zapomniec.
G6ra 2004 r., Karolina Dmuchowska
Helena Drwalowa - Dunaj6w (1944 r.)
Wiadomo mi, ze w Dunajowie (i ssiednich wsiach) zginlo z rk nacjonalist6w ukrain-
skich wielu Polak6w. M6j przekaz dotyczy tylko jednego przypadku, bardzo dobrze mi
znanego, a to z racji powizan rodzinnych, bo ofiara zab6jstwa jest synem siostry mojej
mamy - Janiny Borowskiej.
Stanislaw Borowski, w6wczas 1S-letni chlopak, zostal zaangaZowany 9 stycznia 1944
roku do drobnej poslugi. Prawdopodobnie chodzilo 0 przewiezienie konno przez niewielki
las jakiejs wiadomosci. Nie wykluczone, ze zostal wyznaczony przez tamtejszego komen-
danta rejonu AK. Na polach lezala gruba warstwa sniegu i przejazd saniami lub wozem byl
bardzo utrudniony. Stas prawdopodobnie zostal zatrzymany przez banderowc6w w drodze
powrotnej, na skraju lasu, bdz tam zostal przez nich doprowadzony. Gdy nie wr6cil na
noc, nastpnego dnia grupa Polak6w podC}iyla jego sladem. Odnaleziono go bez ubrania
przywizanego do drzewa, jego cialo bylo poklute nozami w kilkunastu miejscach.
Po przywiezieniu go do miasta, miejscowa ludnosc spontanicznie zrobila na rynku kata-
falk, gdzie polozono zwloki Stasia. Dopiero po tym fakcie powiadomiono jego matk.
Helena DlWalowa
Irena Drwalowa - Krosienko (luty 1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Za czas6w okupacji niemieckiej, gdyw Przemyslnach powstalo w opuszczonym domu p.
Jarem6w nadlesnictwo (Oberforsterei), do czynnej sluzby lesnej powolano przedwojen-
nych lesniczych. Mojemu ojcu przypadla lesnicz6wka przy u1. Lesnej 4. Ten budynek byl
ostatni na tej stromej, cigncej si w stron lasu uliczce, oddalonej od innych zabudowan.
Od lasu zwanego Brzezina oddzielal go tylko kawal naszego pola. Dom byl na bardzo wy-
sokiej podmur6wce, do drzwi wejsciowych prowadzily schody. Okna byly r6wnieZ bardzo
wysoko, tak ze stojc pod oknem, nie mozna bylo w nie zagldac.
Pewnej nocy (chyba pod koniec lutego 1944 r.), dobrze po p6lnocy, wyrwalo nas ze snu
bardzo mocne walenie do drzwi wejsciowych, tak jakby kolb karabinu lub zelaznym narzC(-
dziem. Ja pielWsza wyskoczylam z 16zka i wpadlam do spicej w kuchni R6zi, kt6ra jui na
podlodze, trzsla si z przeraienia. Balysmy siC( obie, zdajc sobie sprawC( z tego, co nas moie
za chwil spotkac. Przestraszona mama, w nocnej koszuli, stala w sieni, midzy kuchni i po-
kojami i dramatycznym gestem rki naldaniala mnie, zeby wyszla z kuchni. Wszystko to od-
bywalo si w calkowitym milczeniu zar6wno z naszej strony, jak i ze dworu. Walenie w drzwi
trwalo. Nie posluchalam matki i siedzialam w kuchni na podlodze, przytulajc R6zi. Ojciec,'
jak siC( potem okazalo, byl caly mokIy ze strachu i ten strach tak go sparaliiowal, ie nie byl
w stanie zejsc z 16ika. Po ok. dw6ch godzinach, na migi, z R6zi, zdecydowalysmy siC( wyj-
rzec zza firanki w kuchennym oknie na zewntrz. Pod murem, oparci 0 niego - na prawo od
okna - jeden obok drugiego, stali mC(iczyfui. Zobaczylismy ich czapki i zarysy postaci. Na
pewno sdzili, ze ktos z nas, po jakims czasie, otworzy drzwi i wyjrzy na dw6r. Do rana nie
ruszylysmy si z podlogi. Gdy bylo juz calkiem jasno, wyszlismy na dw6r. Na swieiym sniegu,
od naszego domu wprost do lasu, byly slady ludzkich but6w. Bylismy przekonani, ze nocne
782
Rozdzial 27. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powia' Przemyilany
najscie dokonali ukrainscy bandyci, by zabic RozalkC(, Zyj,!cego Swiadka ich mord6w. Ot6i
parc; miesic;cy wczesniej , do stoj,!cego obok kaplicy w Krosienku domu, zamieszkalego przez
polsk,! rodzinc; Jakubowskich, noc,! wdarli siC; banderowcy. Zamordowani zostali rodzice
R6zi, Barbara i Filip oraz starsza siostra - Katarzyna. Rozalce, ur. 3.02.1908 r., kalece cho-
rej na skolioZC( krC;goslupa, udalo siC; uciec z mieszkania. Biegn,!c w nocy przez las, dotarla
do nas w straszliwym szoku, bez przerwy szlochaj,!c i rozpaczaj,!c po starcie swoich najblii-
szych. Kasia i R6zia pracowaly przed wojn,! w szk6lce lesnej w Krosienku, a takie podczas
okupacji niemieckiej w Przemyslanach. Czasem pomagala w naszym ogrodzie i w6wczas
matka czc;stowala je obiadem. Bylismy bardzo ziyci z tymi dziewczc;tami. Rozalka zostala u
nas jui do konca swojego iycia, z nami przyjechala na zach6d, byla u nas jako czlonek ro-
dziny. Pochowana jest (1974 roku) w naszym rodzinnym grobowcu.
Irena Drwalowa
Maria Flis - Kopati (marzec 1945 r.)
Mialam w6wczas 8 lat i oczami dziecka patrzylam na bezkarnosc i zbrodnie Ukrainc6w
popelnione na Polakach i, mimo uplywu lat, nie mogc; tego zapomniec.
M6j dziadek Michal Mudrak, ur. 1883 r. pracowal w urzc;dzie gminnym na Kopaniu jako
sekretarz. Jui to wystarczylo, aby wzbudzic nienawisc Ukrainc6w. Nazywano go pogardli-
wie "Polaczok". Pamic;tam, poniewai przebywalam w6wczas w domu dziadk6w, czlowieka,
kt6ry przyszedl z ostrzeieniem, aby dziadek Michal nie nocowal w domu, bo prawdopo-
dobnie cos siC; szykuje przeciw niemu. Dziadzio przyszedl wtedy do domu moich rodzic6w
na Szuwar6wkc;. Bylo mu ciC;iko opuscic wlasny dom i rodzinc; na Kopaniu. Mimo pogr6-
iek, dziadek, po kilku dniach, wr6cil do rodzinnego domu i do pracy w gminie. W marcu
1945 r. wr6cil z pracy p6znym popoludniem, zjadl i pragn,!c odpocz,!c, poloiyl siC; pod
cieply piec. Po chwili domownicy uslyszeli ostre ujadanie psa Amora, nastc;pnie pukanie do
drzwi. Jui wtedy dziadek powiedzial babci, ie ma jakies zle przeczucie. Weszly dwie obce
kobiety, kt6re usilowaly zalatwic jakies sprawy, po czym opuscily mieszkanie, daj,!c wyraz
niezadowoleniu. Mialy one za zadanie zorientowac siC(, czy dziadek jest w domu i czy ktos,
opr6cz rodziny, przebywa w budynku. Po jakiejs chwili do domu weszlo kilku nieznajomych
ffic;iczyzn, kt6rzy kazali dziadkowi szybko siC; ubrac "bo ny ma czasu". Reakcj,! na placz
babci, jej blagania 0 litosc bylo dwukrotnie uderzenie jej kolb,! karabinu. Babcia upadla za-
lana krwi,!. Najmlodszej ich c6rce, Katarzynie, udalo siC( uciec do mieszkaj,!cych w pobliiu
s,!siad6w. Ukraincy wyprowadzili mojego dziadka, zabrali tei krowC; i konia.
Wiadomosc 0 tym dotarla do nas, na Szuwar6wkc;, rano. Mama pobiegla na miejsce tra-
gedii, i zastala pobit'!, posiniaczon,! i pokrwawion,!, lei,!c,! na podlodze babcic;. Zebrali siC;
s,!siedzi i rodzina: moja mama Jadwiga, ciocia Katarzyna i Michalina. Syn J6zef byl na
froncie. Wszyscy wyruszyli na poszukiwania dziadka. Szli w stronc; pobliskiej ukrainskiej
wioski Gnila. Byl czas wielkich marcowych roztop6w. W splywaj,!cej wodzie dostrzegli ka-
luie krwi, a nie opodal zwloki dziadka. Cialo bylo okrutnie podziurawione bagnetami i no-
iami. Oprawcy zadali osiemnascie glC;bokich ran. To byl straszny widok: kaluie wody
i krwi, unurzane w tym zwloki, lamentuj,!ca rodzina. Dziadek zgin,!1 tylko dlatego, ie byl
Polakiem. J ak wielka musiala byc nienawisc, jesli przynaleinosc do narodu byla jedyn,!
przyczyn,! znc;cania siC; i zadawania smierci! Pogr,!iona w b61u i cierpieniu rodzina pocho-
wala dziadka Michala nastc;pnego dnia na cmentarzu w s,!siednim Swierzu.
Pamic;c 0 tych tragicznych wydarzeniach iyje w nas. Przez tyle lat powracam wcicti do
tamtych tragicznych, przywolujc; w myslach obraz dziecinstwa w domu mego dziadka Mi-
chala. Drogc; do tego cieplego domu trudno odnalezc, bo na przeszkodzie stoi okrutna
smierc. Dom ten bc;dzie zawsze w moim sercu bc;dzie symbolem Polski, rodziny, milosci.
Maria Flis
783
Rozdzial 27. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadk6w - powia, Przernyslony
Kazimierz Gorski - Thczna (21-22.02.1944 r.)
Bylem Swiadkiem.
Pierwszy napad na Polak6w zamieszkalych w Tucznej mial miejsce w nocy z wtorku na
srod popielcow'l z 21 na 22 lutego 1944 roku. Charakterystyczn'l cech'l bylo to, ze na-
pastnicy morduj'lc i zabijaj'lc mieszkancow, nie rabowali i nie palili zabudowan. Nielicz-
nym Polakom udalo si uciec od siekiery lub bagnetu. Mnie po kryjomu wywiozla do Prze-
myslan - pod snopkiem slomy, na ktorym siedziala jako wonica - moja matka.
Nieposledni'l rol odegral w tym ksi'ldz grekokatolicki z Chlebowic Swirskich, kt6ry na po-
cZ'ltku zachcal do bratob6jczych morderstw, wolaj'lc z cerkiewnej ambony do Ukraincow:
"Bierzcie si do dziela bo pieczone gol'lbki nie polec'l same do g'lbki". P6iniej wrcz szan-
tazowal swoich wiernych, wykrzykuj'lc w cerkwi: "Ukraincy nie mog'l przyjsc na swicone,
jesli nie zlikwiduj'l Lach6w".
Morderstwa nie byly aprobowane przez wszystkich Ukraincow, ale nikt nie osmielil si
im przeciwdzialac. Jedynie soltys wsi Tuczna mial pretensje do banderowc6w, ze zabijaj'l
starszych wiekiem Polak6w. Po masakrze we wsi pozostaly jedynie rodziny mieszane, lecz
nie na dlugo. Wikszosc z nich opuscila swoje domy lub zostala zamordowana. Widzialem
lez'lcego na sniegu trzyletniego Andrzeja G6rskiego, z wydlubanymi oczami i licznymi ra-
nami zadanymi nozem. Widokiem poewiartowanego siekier'l dziecka, bylem bardzo wstrz'l-
snity. W trakcie tego barbarzynstwa zamordowanych zostalo 37 os6b, kt6rych nazwiska
ustalilem. Druga seria morderstw nast'lpila w noc poprzedzaj'lc'l ruskie swita wielkanocne
- 23 kwietnia 1944 roku, ale mnie nie bylo juz wtedy w Tucznej. Prawdopodobnie bylo ich
ponad 10 ofiar.
Kazimierz Gorski
Jozef Kolabinski - Wolk6w (9.02.1944 r.)
W nocy ze srody na czwartek, 9lutego 1944 r., do drzwi wejsciowych murowanego bu-
dynku parafialnego w Wolkowie (7 km na poludnie od Przemyslan) ktos zacz'll natarczy-
wie pukac. Mieszkaj'lCY w nim ks. J6zef Kaczorowski wraz z matk'l - 85 letni'l staruszk'l-
zbudzony ze snu, narzucil na plecy plaszcz i zaniepokojony podszedl do drzwi. Nieznany
mzczyzna, dobrze m6wicy po polsku zza drzwi powiedzial, ze jego ciocia w Meryszczo-
wie jest umieraj'lca i prosi ksidza. Kiedy Ksi'ldz nie otwieral, w drzwi uderzono siekier'l,
najpierw obuchem. Natychmiast odskoczyl od drzwi, pobiegl do pokoju matki, kt6ra blada
i wystraszona halasem siedziala juz na krawdzi 16zka. Solidne deski nie poddawaly si
pierwszym uderzeniom tpej strony siekiery, wic napastnicy zaczli walic ostrzem. Tym-
czasem ksi'ldz wzi'll matk pod rk i skierowal si ku schodom prowadzcym na strych.
Przechodz'lc kolo r'lbanych bezustannie drzwi, ocenil, ze zanim napastnicy wedr'l si do
wntrza, oni zd'lZ'l si tam ukryc. Okazalo si, ze nie ma zadnego przedmiotu, kt6rym
mozna by podeprzec slabe drzwi wejsciowe na strych. Po chwili bandyci przestali wylamy-
wac drzwi, co oznaczalo, ze weszli na plebani. Zaraz daly si slyszec odglosy z pl'ldrowa-
nych pomieszczen: lomot spadaj'lcych na podlog szuflad, przewracanej szafy, a takZe
przesuwanych 16zek. Po drewnianych schodach zacz'll ostroznie st'lpac mzczyzna. Przez
szpary widac bylo niesion'l przez niego lamp. Ksi'ldz silniej przylgn,!l do drzwi, by wydaly
si zamknite. Ale bandyta tylko spr6bowal je otworzyc, po czym si cofn,!l. Odbezpieczyl
automat i strzelil seri,! w poprzek drzwi. Ksi,!dz trafiony kilkoma pociskami, osun'!l si
kolo progu. Kosciuk i razem z Bilykiem podeszli do rannego ksidza, przeniesli go pod
okno nad wejsciem do plebani, otworzyli je i wci'lgnli cialo na parapet, po czym wy-
pchnli. Ksi,!dz upadl na betonowe schody i znieruchomial. Hrynko poprowadzil matkC(
ksidza do progu i niespodziewanie pchn,!l ze schod6w. Staruszka z krzykiem potoczyla siC(
po stopniach i zatrzymala na podlodze. Jej twarz poczerwieniala od krwi. Lez'!c na pol
784
Rozdzial 27. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemyilany
iywa, trzyrnala si za glow i szlochala. Do leZcej podszedl Kosciuk z pogrzebaczern
w rku i uderzyl j kilkakrotnie rnetalowyrn prtern. Staruszka zwinla si i zaczla nie-
ludzko jczee... Rano, Polacy z Wolkowa znalezli na schodach zamarznite cialo ksidza,
a jego nieprzytomn matk na plebani. Cialo ksidza i cizko rann staruszk przewieili
do Przemyslan. Ta tragedia byla szokiem, nie tylko dla Polak6w. Kobiet umieszczono
w szpitalu, gdzie wkr6tce zmarla, zas ks. J6zef Kaczorowski zostal pochowany 14lutego na
tamtejszym cmentarzu. Jego okazaly pogrzeb, przy udziale ksiZy z okolicznych wsi i wielu
mieszkanc6w, stal si pretekstem do nastc;pnych morderstw.
J6zef Kolabinski
Stanislaw Lipski - Swirz (13.02.1944 r.)
13 lutego 1944 roku, po poludniu, przyszedl do nas ks. Stanislaw Kwiatkowski i zwr6cil
sie; z prosb do mojego ojca - Antoniego Lipskiego - 0 podwiezienie go do Przemyslan na
pogrzeb zamordowanego przez nacjonalist6w ukrainskich ks. J6zefa Kaczorowskiego
(9.02.1944 r.). To, ze wybral ojca nie byl przypadkowe, w poprzednich latach proboszcz
wielokrotnie korzystal z naszego zaprzgu, jezdzc do Przemyslan, okolicznych wsi,
Lwowa. Zar6wno moi bracia, jak i ja, czsto jeidzilismy z ojcem. Tym razem ojciec nie
chcial jechae, nie wiem z jakiego powodu, ale aby calkiem nie odm6wie ksidzu przyslugi
zaproponowal, zeby pojechal naszymi konmi brat ojca - Kazimierz.
Nastpnego dnia rano Kazik przygotowal sanie, choe pogoda byla taka, ze przez jakis
czas zastanawial si, co wybrae: sanie czy w6z. Na nich umiescil siedzenia dla czterech
os6b i zajechal pod plebani. Z plebani wyszedl ksidz, jego kucharka - Olga CzarnoZyn-
ska i Pawel Komar. Zar6wno podr6z jak i sam pogrzeb przebiegl bez zakl6cen. Tuz za nimi
jechala furmanka prowadzona przez Kiryla Kisila (Ukrinca z Kimirza), na kt6rej sie-
dziala jego zona, brat i Katrin Szwed (volksdeutschka ze Swirza). Jeszcze dalej za wozem
szlo z pogrzebu kilkanascie os6b. ,
Po drodze mine;lo ich par samochod6w niemieckich, jadcych zar6wno w stron Swi-
rza jak i Przemyslan. Za Czupernosowem, w okolicy kamieniolomu, kt6rego blyszczca
biel krawdz dochodzila do drogi, przez co zwana byla przez okolicznych mieszkanc6w
Bialym Brzegiem, Kazik zauwaZyI kilka furrnanek, chyba trzy, i stojcych obok nich ludzi.
Mimo, ze robila si juz szar6wka (ok. godz. 16) widzial wyraznie, ze jedna osoba byla
umundurowana. Nie przeczuwajc niczego zlego, podjechal blizej. Okazalo si, ze fur-
rnanki staly tak, ze droga na calej szerokosci byla zatarasowana.
Osobnik w wojskowym mundurze niemjeckim podni6s1 rk, dajc znak do zatrzyma-
nia sie; san, a towarzyszcy mu cywil zlapal za uzd naszego konia. Nastpny stal obok dru-
giego konia. Obaj cywile nie byli znani Kazikowi ani ksidzu - musieli bye z odleglych
rniejscowosci. Przy innych wozach r6wnieZ staly nieznane osoby. Mundurowy nakazal pro-
boszczowi, by zszedl z san, zabral swoje rzeczy i poszedl z nimi, a bratu zeby jechal za nimi.
Ksidz ubral kozuch, zabral teczke; i brewiarz, zszedl z drogi na lew stron i poszedl za
jednyrn z Ukrainc6w - Kubernowiczem przez zarnarznit tk (w rzeczywistosci byly mo-
czary, ale na tyle zamarznie;te, ze konie rnogly przejse). Brat ruszyl saniarni (na nich sie-
dzial Pawel, kucharka i brat J6zek), a dalej dw6ch cywil6w prowadzilo Kisila, kt6ry cigle
szarnotal si z nimi, WYlWal si i cos do nich m6wil podniesionym tonem. Furrnanki sto-
j'!ce na drodze ruszyly w strone; Kimirza. Gdy sanie przekroczyly krawe;dz swierkowskiego
lasu, kt6ry znajdowal si w odleglosci ok. 100 rn od drogi, zza drzew wyszla grupa uzbro-
jonych mzczyzn. Dw6ch z nich bylo zarnaskowanych: jeden mial na glowie lniane prze-
scieradlo, a drugi narzucony rosyjski ptaszcz. Obu braciom i kucharce kazano zejse z san
i ise lesn,! drog'!. Kazimierz poznal ukrywaj,!c,! si pod przescieradlem osobe; po glosie, ale
nie dal 0 tyrn po sobie znae. Byl to Michal Galeczka, znany nacjonalista ukrainski. Jego
i innych rozpoznal r6wniez Kisil, bo zwracal silt do nich niczyrn do znajomych. Po kilku-
785
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Przemyilany
nastu krokach, gdy K.Kisil zorientowal si, ie nastpilo uprowadzenie ksidza, zdeneIWo-
wany krzyczal do Galeczki:
- Mychailko, co ty robisz! B6j si Boga!
W tym momencie kucharce ksidza, Kazimierzowi i J6zkowi rozkazano wr6cie do sail i je-
chae do domu. Gdy byli w polQwie drogi, uslyszeli strzaly dochodzce z lasu. Czym prdzej
wyjechali na drog i skierowali;imnie do domu. Starszy brat byl tak przestraszony, ie nie
m6g1 m6wie. Po przyjezdzie do Swirza, obaj opowiadali bardzo chotycznie 0 tym zdarzeniu.
Kazik przez dluiszy czas nie chcial powozie koiuni. Wkr6tce caly Swirz dowiedzial si 0 po-
IWani Pawla Komara i ks. Stanislawa Kwiatkowskiego, proboszcza podziwianego nie tylko
przez Swirzan. Zab6jstwo proboszcza bylo zaplanowane.Ks. Kanonik Stanislaw Kwiatkow-
ski, iarliwy obroilca polskosci tych ziem, zwalczajcy nacjonalizm ukraiilski i nawolujcy (po
pieIWszym ataku nacjonalist6w ukraiilskich na Hanacz6w) do intensywnego zbrojenia si
ludnosci i tworzenia swirskiej samoobrony, byl "niewygodny" dla banderowc6w.
Inny, choe mniej realny w 6wczesllych warunkach, po6d zamordowania proboszcza
podaje w swej ksi¥ce ks. Bp W. Urban: "Proboszczem Swirza byl ks. Stanislaw Kwiat-
kowski, gorcy patriota, kaznodzieja, w czasie okupacji nawolywal do tIWania na "swej
ziemi", by jej nikt nie opuszczal. Z powodu narodowo-ptriotycznej dzialalnosci Ukraiilcy
go znielubili. Fama glosila tei, ie w czasie napad6w na Zyd6w ks. Kwiatkowski rozpoznal
jednego z napastnik6w ukraiilskich i ten z obawy ujawnienia go przed wladzami mial d-
Zye usilnie do zlikwidowania ksidza."
Wyrok smierci od banderowc6w ks. S. Kwiatkowski otrzymal jednoczesnie z najwai-
niejszymi osobami swirskiej konspiracji akowskiej: Michalem Myszczyszynem ps. "NN",
Bronislawem Mikluszk ps. "Sowa" - komendantem rejonu AK i Pawelem Komarem ps.
"Anna". Nastpilo to na kilka dni przed switami Boiego Narodzenia 1943 roku. Wspom-
nial B. Mikluszka: - "Wyrok byl napisany na ewiartce papieru z piecztk OUN i podpi-
sem "Mykola", a kartk znalazle}ll kolo drzwi wejsciowych domu. Ten "Mykola" to praw-
dopodobnie naczelnik poczty w Swirzu. On zawsze m6wil do mnie po polsku i byl bardzo
grzeczny. Wyczulem, ie bylem przez niego sledzony. Bardzo si interesowal wyjazdem ks.
Kwiatkowskiego na pogrzeb i moim udzialem w wyjezdzie".
Wspomniane osoby mogly zorganizowae samoobron - dlatego otrzymaly wyroki
smierci. Mogly bye one wykon]lne (ich realnose wzrosla po pOIWaniu ksidza), ale tei za-
groione osoby mogly opuscie Swirz, co w koilcu wychodzilo na to sarno - miejscowose zo-
stalaby pqzbawiona organizator6w zbrojnego podziemia. Zreszt, niedlugo po tym, wyje-
chal ze Swirza M. Myszczyszyn i B. Mikluszka (pod koniec marca). Wobec braku
komendanta, konieczne stalo si powolanie nowego. Na pocztku kwietnia zostal nim Jan
KleszczyD.ski ps. "Jastrzb". Pawel Komar natomiast, nie naleial do grona wtajemniczo-
nych we wszystkie sprawy konspiracyjne, choe byllubianym i cenionym akowcem. Ukra-
iilcy przede wszystkim nie mogli mu wybaczye bratania si z Polakami, potpienia przez
niego morderstw.,
Wiele os6b ze Swirza i Przemyslan, zastanowil fakt braku obrony ze strony uzbrojonego
w pistolet Pawla Komara. Prawdopodobnie przed jej uZyciem zostal powstrzymany przez
proboszcza, kt6ry widzc ewentualne nastpstwa takiego rozwizania, jak choeby smiere
wielu os6b znajdujcych si na drodze, zakazal mu strzelae do porywaczy. Nie wykluczone,
ie ten dzielny akowiec zostal zaszokowany sytuacj, w kt6rej znani mu Ukraiilcy zdecydo-
wali si na taki czyn. Prof. J. Wgierski podaje, ie ks. St. Kwiatkowski zostal poprowadzony
do wsi Ladailce i tam okrutnie zamordowany. T wies, jako miejsce smierci ksidza, po-
twierdza w swoim liscie ks. P.Stanoszek: "Ks. Stanislaw Kwiatkowski przeZyI smiere ks. Ka-
czorowskiego bardzo glboko, choe byl twardego charaktru. W czasie mszy switej caly
czas ronillzy. Po pogrzebie radzilismy mu, by nie jechal do Swirza tylko do Lwowa. Ale od-
m6wil prosbie, argumentujc, ie jest proboszczem i nie moie parafian zostawie. Wyjechal
i wpadl w pulapk. Zostal uprowadzony do Ladaniec i skazany na smiere. Opowiadala
Adela Zablocka, ie za t wsi - kilkadziesit krok6w od domu jej ciotki - kt6ra z cal ro-
dzin patrzyla przez olmo na egzekucj, z ksidza zdzierali sk6r. Dluga byla mka".
786
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemys1any
o innym aspekcie tego morderstwa, pr6bie uzyskania informacji 0 dzialalnosci po-
dziemnej, pisze M. Twardochleb: "Jeden z oficer6w tzw. "Istriebitielnego Batalionu" -
mlodszy lejtnant Suslow przekazal mi relacjy opowiedzianq przez prze}uchiwanego ban-
deroca[...] Chcieli wydobyc wiadomosci 0 polskich organizacjach w Swirzu, Chlebowi-
each Swirskich i Kopaniu. Ksiqdz odmawial odpowiedzi i modlil si y . Oprawcy zaczyli go
bic, ale nie nie wsk6rali. Podobno na plecach nozem wykroili mu krzyz i krwawiqcq rany
posypali solq. Ksiqdz kilkakrotnie omdlewallecz nie nie m6wil. Bili go po goleniach tak,
ze od kolan do st6p nogi byly jednq miazgq. W takich myczarniach umad".
"Polakom juz zdjylismy czapk y " - m6wili ekstremiSci ukrainscy po pOlwaniu ksiydza,
a zaslepione Swirskie chl9Pstwo ukrainskie reagowalo tak, jak zapamiytala p. D. Kuch-
mistrz: "Mieszkalismy w Swirzu obok rodziny ukrainskiej 0 nazwisku Zajqc, kt6rzy mieli
czterech syn6w i jednq c6rk y . Jak ksiydza zabrali, to p. Zajqcowa smiala si y w nos mamie
i m6wila, ze "ze wszystkimi Polakami tak bydzie. Pokrojq was wszystkich - jak ksiydza.
Wasz ksiqdz byl gruby, wiyc kroili mu pasy na plecach, przysypywali solq i na powr6t przy-
klejali, zeby cierpial. Dw6ch syn6w Zajqc6w prawdopodobnie bylo w tej grupie, kt6ra za-
brala ksiydza, a ieh matka byla z nich dumna".
Proboszcz byl ceniony za mqdrosc i patriotyzm. J ak porwanie, okaleczenie i zamyczenie
bylo z jednej strony pokazem barbarzyftskich mozl!woSci banderowc6w, a z drugiej - za-
straszeniem Polak6w i chyciq wywolania chaosu w Swirzu.
a pewnym wydarzeniu opowiada p. J. Szul: "Gdy moja zona byla w 1977 roku w Prze-
myslanach, odwiedzajqc znajomych, mieszkanka tego miasta - Julia Fuglewiez - przeka-
zala, ze byly policjant ukrainski, Ilczyszyn, bydqc powaznie chory, opowiedzial spowiedni-
kowi 0 swoim udziale w zamordowaniu ks. S. Kwiatkowskiego. Spowiednik oswiadczyl, ze
ze wzglydu na udzial w zabiciu osoby duchownej, ten czyn chory musi wyznac publicznie.
Dopiero po takim fakcie spowiednik moze udzielic mu rozgrzeszenia. Ilczyszyn poczqt-
kowo nie zgodzil si y na ujawnienie tajemnicy, dopiero, gdy agonia si y przedluzala i coraz
bardziej cierpial, wyrazil chyc opowiedzenia 0 wsp61udziale w zab6jstwie. J. Fuglewicz
byla Swiadkiem wyznania konajqcego zbrodniarza. Obecnosc pierwszego komendanta po-
licji ukrainskiej z Przemyslan przy torturowaniu ksiydza nasuwa przypuszczenie, ze swiad-
kami myczarni byli najwazniejsi nacjonalisci z powiatu. Zatem ten bestialski mord m6g1
miec charakter pokazowy. Nastypnego dnia po porwaniu, 15 lutego 1944 roku, wsr6d
akowc6w powstal zamysl porwania swirskiego ksiydza greckokatoliekiego (zwanego po-
pularnie ks. Lusiem) i dokonania wymiany. Ale ksiqdz ten ukryl si y , prawdopodobnie
w swirskim posterunku policji ukrainskiej. Natomiast wikary - ks. Zdzislaw Semenec,
kt6ry nie pojechal na pogrzeb, bo mial zapalenie okostnej - obawiajqc si y 0 swoje iycie,
nazajutrz po porwaniu opucil plebani y i wyjechal do Lwowa. Od polowy lutego do 9 maja
w parafii nie bylo ksiydza. Swiyta Wielkanocne odbyly si y bez rezurekcji. Niekt6re poslugi
religijne sprawowal sporadycznie ks. Michal Dutkiewicz z Tucznego, a takZe (na poczqtku
maja) ksiqdz z Hanaczowa. Przez ponad dwa tygodnie maja (9-24.05) parafiq swirskq ad-
ministrowal ks. Antoni Kaminski, bydqcy uprzednio wikarym w Golog6rach, aresztowany
tam przez ,ukrainc6w za posiadanie broni, ale wkr6tce zwolniony. Ks. Z. Semenec po-
wr6cil do Swirza 24 maja i niejednokrotnie bronil swoieh parafian. TakZe rannych bez-
bronnych zolnierzy radzieckich
Stanislaw Lipski
Krystyna Nowinska - Hanacz6w
Bylam swiadkiem.
Urodzilam si y we wsi Hanacz6w-pow. Przemyslny.
Podczas ostatniego napadu mialam 6 lat. Pisz y ostatniego, poniewaZ zaraz potem wyje-
chalismy do Lwowa, taszczqc ze sobq tobolki i dokumenty, bo po napadzie tylkp to nam
787
Rozdzial 27. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Przemyilany
zostalo. Pamit(tam dobrze, ze byly to Swit(ta Wielkanocne w 1942 lub 1943 roku, kiedy
wszyscy przygotowywali sit( do nich. Mt(zczyzni trzymaj,!cy wartt( zawiadomili, ze pal,! sit(
pobliskie polskie wsie i trzeba natychmiast uciekac. Wsr6d nich byl m6j ojciec. Zabralismy
wit(c przygotowane rzeczy, trocht( S'wi'!tecznego jedzenia i ucieklismy do kosciola. Ukra-
incy byli tuz, tuz. Spodziewaj,!c sit( napad6w mieszkancy, wraz z ksit(dzem, zabezpieczyli
kosci61 obijaj,!c blach,! wejscia, wzmocnili drzwi i nagromadzili wodt( do gaszenia ognia.
Pamit(tam, jak w czasie napadu bandyci ukrainscy walili kolbami do drzwi kosciola,
a wszyscy spowiadali sit(, oczekuj,!c bliskiej smierci. Cale szczt(scie, ze banderowcy nie
mieli granat6w lub innej cit(zszej broni. Po pewnym czasie partyzanci z AK natarli na ban-
dyt6w, i dzit(ki temu Ci, kt6rzy schronili sit( w kOSciele przeZyli. Kiedy mozna juz bylo
wyjsc, zobaczylismy okropny widok: spalone domy, doszczt(tnie ograbione i spalone ciala.
Zaraz potem wyjechalismy do Lwowa, do krewnych, a nastt(pnie jak najszybciej bydlt(cymi
wagonami na Zach6d. Ojciec i 0 7 lat starszy ode mnie brat zostali we Lwowie zlapani
i w wywiezieni na roboty przymusowe do Niemiec.
Okres okupacji przeZylismy we wsi Klimk6wka kolo Iwonicza w Rzeszowskiem. Tam
byla okupacja niemiecka, tam teZ, w lipcu 1944 roku urodzil sit( m6j najmlodszy brat.
Krystyna Nowinska
Stanislawa Palka - Plennikow (1939 - 1944 r.)
Bylam S'wiadkiem.
Wies Plenik6w zamieszkiwali Polacy i Ukraincy. Wszyscy Zyli z sob,! w zgodzie, a nawet
w przyjazni. Odwiedzali sit( wzajemnie, zawierali mieszane malzenstwa. Ukraincy przy-
chodzili na nabozenstwa do polskiego kOSciola, a Polacy chodzili do cerkwi. Obie swi,!ty-
nie staly obok siebie. Rodziny ukrainskie pomagaly Polakom nawet wtedy, gdy w okolicy
pojawily sit( oddzialy nacjonalist6w. Ostrzegali przed planowanymi napadami i udzielali
schronienia w swoich domach. Na przedwiosniu roku 1942 (dokladnych dat nie spos6b
przytoczyc) moja mama, ciocia i dziadek zostali ostrzeZeni przed planowanym napadem
grasuj,!cych juz wtedy banderowc6w. Jednoczesnie rodzina Wasyla Szeremety zapropono-
wala nam u siebie noc1eg. Spalismy na podlodze, na zabranej z domu poscieli. Noc,! sly-
chac bylo tt(tent koni i sciszone rozmowy jad,!cych, a moi bliscy umierali ze strachu - co
bt(dzie, gdy banderowcy zechc,! wejsc do domu. Rankiem wr6cilismy do siebie. Widok na-
szego domu byl oplakany: powybijane szyby w oknach, pocit(te obrazy, porozbijane lampy,
meble wywr6cone "do g6ry nogami". Zrabowano nawet susz'!c'! sit( na strychu bieliznt(.
Zapasy Zywnosci, kt6rej banderowcy nie zdolali zabrac zniszczyli. Tym razem jednak oca-
laly zbudowania gospodarskie.
Przy pomocy przyjaci61 dziadek doprowadzil dom do porz,!dku. Pozostal jednak strach
i ci,!gla niepewnosc, gdyz nikt nie znal ani dnia, ani godziny nastt(pnych napad6w. Terror na-
cjonalist6w spowodowal, ze Polacy musieli poslugiwac sit( jt(zykiem ukrainskim, aby nie
Sci,!gn,!c na siebie ich uwagi. Mama i ciocia zabronily mi takZe odzywac sit( do nieznajomych
po polsku, a bawic sit( moglam z dziecmi zaprzyjaznionego z nami leSniczego Borowskiego,
Ukrainca, kt6rego zona byla Polk,!. Wkr6tce ich pomoc okazala sit( bardzo potrzebna.
W kwietniu 1943 roku (bylo bardzo zimno) mieszkaniec Plemikowa, Ukrainiec (na-
zwiska nie pamit(tam) zawiadomil dziadka 0 planowanym kolejnym napadzie na Polak6w.
Tym razem udalismy sit( wlasnie do lesniczego Borowskiego, kt6rego zabudowania byly
odlegle 0 okolo 200 metr6w od gospodarstwa mojego dziadka. Lesniczy ulokowal nas na
strychu nad stajni,!, gdzie wchodzilo sit( po drabinie. Z okna na strychu, w ciemnosciach,
dorosli na zmiant( obserwowali nasze gospodarstwo. W pewnej chwili zobaczyli jak plonie
stodola, a nastt(pnie stajnia. Wok61 zabudowan widac bylo sylwetki ludzi na koniach, kie-
ruj,!cych sit( w stront( lesnicz6wki. Trzeba bylo uciekac. Zapanowala panika. Ciocia chwy-
cila mnie i zeszla pierwsza. Za ni,! dziadek, a mama szukala po omacku kocyka i opusz-
788
Rozclzial27. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Przemys1any
czala strych ostatnia i w ostatniej chwili. Ucieklismy do pobliskiego lasu i stamtd, nad ra-
nem, wr6cilismy do lesnicz6wki. Po zabudowaniach lesniczego pozostaly zgliszcza. Nie wy_
puszczono nawet inwentarza. Z gospodarstwa dziadka ocalal tylko dom, kt6rego bande-
rowcom nie udalo si podpalic, chociaz pr6bowali. Po tym mama zabrala ukryt wczesniej
odziez, najpotrzebniejszy sprzt i meble. Wszystko zaladowano na w6z, zabrano krow
i troch Zywnosci, kt6ra ocalala po napadzie i wyruszylismy do znajomych Polak6w w Cie-
mierzyncach. Polacy czuli si tam bezpieczniejsi, gdyz we wsi stacjonowali jeszcze Niemcy,
a UPA nie odwazala si organizowac napad6w tam, gdzie bylo wojsko niemieckie. Po-
dobno Niemcy pomagali nawet ukryc si Polakom przed banderowcami. Ale w Ciemie-
rzyncach z kolei gnbily nas naloty skierowane na Niemc6w. Kilkakrotnie szukalismy
schronienia w wykonanych w polu ziemiankach. W takiej sytuacji nastpila kolejna zmiana
miejsca pobytu. Wyruszylismy do Dujanowa. Na krancach Ciemierzyniec, w pewnym od-
daleniu od bardziej zwartej zabudowy, znajdowaly si teren, kt6ry miejscowi okreslali mia-
nem "Goly Koniec". W noc poprzedzajc nasz wyjazd banderowcy spalili Zywcem i wy-
mordowali w okrutny spos6b, mieszkajcych tam Polak6w. Pamitam unoszcy si nad
zgliszczami dym i charakterystyczny swd spalonych cial, lezcych tuz obok zabudowan.
Ludzie zginli w plomieniach, ci natomiast, kt6rym udale si wyjsc calo z ognia, ginli
mordowani przez oprawc6w. W Dunajowie zatrzymalismy si u obcych ludzi. W tym cza-
sie nasilily si dzialania wojenne na froncie niemiecko-radzieckim i bardzo dokladnie sly-
chac bylo kanonady dzial niemieckich i radzieckich "katiusz". Noc widac bylo ogromne
funy pozar6w.
Tymczasem dziadek zdecydowal si wr6cic do Plemikowa. Chcial zobaczyc, co si dzieje
w jego domu, chociaz obie jego c6rki (moja mama i ciocia Aniela) powstrzymywaly go od
tego zamiaru i prosily, zeby nie narazal swego Zycia i zostal. Dziadek jednak wybral si do
Plemikowa na piechot. Byla to odleglosc 12 kIn. Zatrzymal si we wsi u Ukrainca Ba-
zylka. Banderowcy dowiedzieli si 0 jego powrocie, i miejscu pobytu. Pewnego dnia zastu-
kali do drzwi i po polsku zapytali: "Czy jest tu Ian Kadys?" Dziadek, nie przeczuwajc nie-
bezpieczenstwa, wyszedl na dw6r. W6wczas przybysze zwi¥ali mu rce kolczastym drutem
i poprowadzili drog do lasu. Po drodze wyswiadczyli mu drobn przyslug... pozwolili
pomodlic si przed przydrozn kapliczk1!. Po tym slad po nim zagin1!1. Scen opisan1! wy-
zej opowiadala mojej mamie znajoma Ukrainka, Stefa Serban. Ani miejsca smierci, ani
poch6wku nie udalo si odnaleic. Znajomi Ukraincy bali si pomagac w poszukiwaniach,
gdyz to grozilo smierci1!.
Niemal w tym samym czasie, z r1!k banderowc6w zgin1!f m1!z starszej siostry mojej mamy
- Antoni Goliszewski. Malzenstwo Goliszewskich mieszkalo w Woroniakach, duzej wsi
kolo Zloczowa. Wujek Antoni zajmowal si dUZym sadem, ciocia Anna krawiectwem. Po-
niewaz i na wujka banderowcy "polowali" - musial noc1! ukrywac si, a rankiem wracal do
domu. Pewnego dnia wr6cil nieco wczeSniej niz zwykle. W mieszkaniu byl z nim jego bra-
tanek. Gdy rozleglo si stukanie do drzwi, obaj wyszli do sieni. Przybysze (bylo ich dw6ch)
zapytali 0 nazwiska. Bratanek podal zmyslone ukrainskie nazwisko Sawczuk, zostawili go
wic w spokoju. Gdy padlo nazwisko Goliszewski, przybysze kazali wujkowi wyjsc z nimi
na dw6r. Gdy wyszedl, dwukrotnie do niego strzelili. Zginl na miejscu.
Po smierci ojca i szwagra mama ze swoj siostr, Aniel, zamieszkala w Woroniakach
u siostry, Anny Goliszewskiej, tu doczekalismy konca wojny...
Stanislawa Palka
Lusia Raubvogel - Przemyslany (1941 - 1943 r.)
Getto powstalo - jesli si nie myl - 4 grudnia 1942 roku. Gl6wn jego ulic byla Nowa
i jeszcze jedna, r6wnolegla do niej. Wok61 getta byly zasieki z drutu kolczastego i drew-
niany parkan, w kt6rym dziury byly zabite deskami. Kto chcial, m6g1 opuscic getto, bo nikt,
789
Rozdzial 27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemys1any
nawet Zydowska policja, nie pilnowal ogrodzenia. Niebezpieczenstwo grozilo poza gettem,
poniewaz rozpoznanego Zyda natychmiast oddawano w rce zandarmerii, policji ukrain-
skiej lub gestapo. Ucieczki z getta jednak byly, takZe peIne dramatu powroty. Ludzie
ukrywali si u znajomych i przyjaci61,. a po kilku tygodniach z r6znych powod6w wracali.
Byly wypadki, ze Ukraincy zabierali Zyd6w na przechowywanie, ale po jakims czasie ra-
bowali im reszt majtku i zabijali lub wydawali zandarmerii. Poniewai: Ukraincy znali do-
brze teren, pomagali Niemcom ": wykrywaniu wszelkich schowk6w i schron6w (takZe les-
qych), w kt6rych ukrywali si Zydzi. Pozytywne zachowywanie si Ukrainc6w wobec
Zyd6w bylo rzadkosci i chyba wynikalo z osobistych, czasami romantycznych powod6w.
Ja bylam jedyn osob z okolicy, kt6ra wyjechala na roboty do Niemiec i zostala przy
Zyciu. KilkanaScie os6b uratowalo si w lesie i w schowkach u przyjaci61. Wie!ll, ze Polacy
ze wsi Hanacz6w i Hanacz6wka bardzo si przyczynili do uratowania Zycia Zydom znaj-
dujcym si w ssiedztwie.
Zaje w getcie nie bylo zbyt wiele. Niekt6rzy mogli pracowae za miastem w ogrodzie,
a mlodych i silnych mzczyzn zabierano do prac drogowych. Olbrzymia wikszose wege-
towala, umierala lub czekala na smiere. Czsc zmarla z glodu, bdz na zakazne choroby.
Niekt6re matki wlasnyrni rkoma dusily swoje dzieci, aby zaoszczdzie im bardziej
okrutnej smierci - konania z glodu. .
W styczniu 1943 roku do getta wpdzono Zyd6w z calego powiatu. Towarzyszyla temu cias-
nota, nieludzkie warunki Zycia, nie m6wic 0 warunkach sanitamych. Getto przemyslanskie
zlikwidowano 24 maja 1943 roku, kiedy Zyd6w wywieziono pocigami do Belzca, a pewn
ilose przeniesiono do oboz6w pracy w Jaktorowie, Kurowicach, Poluchowie i do Lwowa.
Ale byli tez smialkowie, ryzykujcy ucieczk przed smierci. W czasie likwidowania getta
mala grupa mlodzieZy uciekla do lasu. Do nich dolczyli pracownicy HKP, pracujcy obok
stacji kolejowej w ogrodzie, i mala grupa wiejskich chlopak6w - niekt6rzy z rodzinami. Po-
mysl 0 ewentualnyrn oporze nie byl chwilowy, gdyz powstal jeszcze w polowie 1942 roku.
Mlodziez pochodzca z okolicznych wsi byla silniejsza fizycznie od r6wiesnik6w z Przemys-
Ian i wicej zZyt:a z natur. Wiejscy chlopcy znali tez okoliczne lasy, czsto wychodzili z getta
na kilkudniowy pobyt do znanych Zyczliwych im chlop6w oraz ssiad6w, i przez to mieli
moinosc zdobycia niewielkich ilosci broni. To pozwolilo im stworzye zacztek Zydowskiej
parJ}'Zantki. W p6zniejszym czasie przylczyla si do nich mlodziez ze Lwowa, uciekinierzy
ze Slska i Litwy - jak Jonas, kt6ry 0 swoim losie napisal przed 30 laty ksi¥k.
Jednymi z pielWszych byli: Kuba Sander (uczen ze Lwowa), jego kuzyn - Bunio Charmac
z Hanaczowa, Schmider, Froim z Baranowa, Salomon Weisman, Siunio Lichtenberg, Jan-
kiel Fanger, Abraham Baum z braemi i siostr, rodzina Laufer, bracia Kaner i inni. PielWsi
uciekinierzy wyslali m.in. delegacj do mlodzieZy Zydowskiej, pracujcej w HKP, aby przy-
Iczyla si do nich, ale ci nie wyrazili na to zgody. Dopiero po zdziesitkowaniu ich przez
Niemc6w i przeniesieniu do Nebenlagru w Kurowicach, uciekli do lasu. Znane s tylko
niekt6re nazwiska: Gizia Gross (moja siostra), Gicia Hochberg, Gusta Freindliech, Myrno
Finkler, Izio Hochberg z siostr Calm, siostry Pfefer, Stella Schneider, Stella Katz, Alinka
Rotfeld, Kulman - uciekinier, kt6rego zastrzelono w lesie za zdrad, dwie siostry ze Lwowa-
Nuna i Pepa, Niunia i Lina Gross, Mundek Kieschner i j6go kuzyn Szmilek, Sianaka Ber-
gwerk z ojcem i siostr, moja ciotka Lauferowa z l1-letni c6reczk, kt6r przez rok prze-
chowywal p. Marian Solecki z Przemysla. Byly tez: Elka Altschueler, Ruba Sigal i jej ku-
zynka Ula, Rykla Fleischer, Poldek Kleinman z bratem Adolfem, Arie Wider, Herman
Fechter ze swoj siostr Chan, kt6ra ucield spod trup6w trzech swoich braci i inni.
Zim.mieszkali w bunkrach, kt6re sami wybudowali, a latem w szalasach. Pocztki w le-
sie byly bardzo cizkie. Nie wszyscy mieli bron, ci kt6rzy jej nie posiadali uzbroili si w sie-
kiery, noze, beczki i puszki, kt6rymi mogli znienacka uderzye, odstraszye wroga halasem
lub powiadomie innych 0 niebezpieczenstwie. Wicej broni i iywnosci zdobywali napada-
jc na Niemc6w i kolaborant6w ukrainskich. Ukraincom zabierano iywnose, ale ich nie za-
bijano. Pewnego razu kilku mlodzienc6w postanowilo udae si na akcj Zywnosciow. Gdy
wychodzili z lasu natknli si na grup zandarm6w, kt6rzy mieli zamiar dokonae oblawy
790
RozeIzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Przemyilany
na Zyd6w lub przeprowadzie wywiad. Chlopcy zaczli strzelae do Niemc6w, a ci nie wie-
dzc z jak duz grup przyszloby im walczye, szybko wycofali si z lasu.
Jednym z odwazniejszych byl Bunio Charmac. Do akcji przywdziewal niemiecki mundur
i rolnicy nie zawsze wiedzieli z kim maj do czynienia. Zwil i Szloma zostali wyznaczeni
przez komendanta obrony Hanaczowa, K. W6jtowicza do utworzenia druZyny zwiadowc6w.
Partyzanci z tej druZyny dostarczali bardzo cenne wiadomosci 0 niekt6rych dzialaniach
okupanta. Grupa ta, penetrujc okoliczne wioski ukrainskie, przyczynila si do podnosze-
nia bezpieczenstwa oddzialu hnaczowskiego, ludnosci Zydowskiej i ludnosci Hanaczowa.
Dostarczycielem broni dla Zyd6w (na wiosn 1944 r.) byl mieszkajcy na rogatce Ly-
czakowskej Wojtek Nieckarz, kt6remu placono misem z rabowanych Ukraincom swin.
Za bron i amunicj najczsciej placono zlotem, biZuteri lub produktami Zywnosciowymi,
rzadziej pienidzmi.
Jednak las, mimo ze byl gsty i z r6znymi jamami, nie stworzyl pelnego bezpieczenstwa.
Z jednej strony cigly gl6d, zimno, wszawica i tyfus dziesitkujcy uciekinier6w, a z dru-
giej - cigla obawa przed zdekonspirowaniem miejsca pobytu. Nie wszyscy uciekinierzy
wytrzymywali takie warunki egzystencji. Byly przypadki, ze wychodzili z kryj6wek do naj-
bliZszych wiosek i tam ginli. Niemiecka zandarmeria Iqlkakrotnie dokonywala akcji prze-
czesywania wybranych obszar6w lasu, by wylapywae Zyd6w. To pocigalo za sob ko-
niecznose zmiany miejsc pobytu i przygotowywania nowych miejsc do spania. W lesie,
opr6cz walczcych, byly kobiety i dzieci. Wiele z nich przychodzilo na nodeg do Hana-
czowa, a przed switem opuszczali wies, by znowu ukrye si w lesie. Zima 1943/1944 byla
bardzo ostra, z dUZymi opadami sniegu. Ludnose Zydowska, brudna i wyglodzona, Zyjca
w okropnych warunkach, zaczla chorowae na tyfus. Epidemia nie tylko ich dziesitko-
wala, ale tyfus przeni6s1 si do Hanaczowa i ok. 120 mieszkanc6w zmarlo na t chorob.
Za swoja niezwykl, humanitarn i szlachetn dzialalnose, panstwo Izrael przyznalo wsi
Hanacz6w i jej mieszkancom najwyzsze odznaczenie - "Zasluzonych Narodowi".
Pod koniec zimy (marzec 1944 r.), Niemcy (wraz z policj ukrainsk) zorganizowli nie-
spodziewanie wielk oblaw na przebywajcych w lesie ludzi. Zginlo wtedy wielu Zyd6w.
Druga akcja, podczas kt6rej zastrzelono wielu naszych rodak6w, a przede wszystkim
dzieci, jest zwizana z pacyfikacj Hanaczowa (2 maja).
Lusia Raubvogel
Boleslaw Sienkiewicz ps. "Zuraw" - Ciemierzynce (1943-1944 r.)
Bylem swiadkiem.
W 1943 roku nie przewidywano zadnych groznych akcji band ukrainskich w naszym po-
wiecie, totez Polacy przygotowywali si raczej do dzialan przeciw Niemcom. JednakZe
w polowie pazdziernika pierwsz ofiar UPA byl nauczyciel Stanislaw Weiss, kt6ry zostal
zastrzelony w lesie. Drugi napad w powiecie przemyslanskim byl na m6j dom. 13 grudnia
1943 roku, w godzinach wieczornych, ukrainska policja z Dunajowa aresztowala mnie
w domu Bialomazura, gdzie mieszkala moja zona. Wielkie szczscie, ze poprzedniego dnia
zona pojechala do Lwowa, do swojej matki. Policja przekazala mnie bandzie UPA, kt6ra
takZe weszla do mieszkania.
Po opuszczeniu domu przez policj, cal rodzin Bialomazura banderowcy zabrali do
piwnicy i tam j zamknli. Wszystkie olma w mieszkaniu zostaly powybijane, drzwi rozbite,
a na dworze panowal mr6z. Mnie pozostawiono w g6rnym mieszkaniu pod straZ dw6ch
Ukrainc6w, kt6rzy zaczli w okrutny spos6b mnie bie. Siedzialem na krzesle. przy stole,
wic ich uderzania koncentrowaly si na plecach i rkach. Moje rce byly tak bardzo zbite,
spuchnite, nabiegle krwi i sine, ze nie moglem nimi poruszae.
W pewnej chwili jeden z bandyt6w powiedzial do drugiego: "daj niz, ja jemu jazyk wy-
riZu!" (daj n6z, ja mu jzyk wyrzn!). Kiedy podano mu duZy n6z rzeznicki, jedn rk
791
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemys1any
chwycil mnie za brodC(, ale momencie, kiedy zblizal n6z do mojej twarzy, zostal wywolany
przez prowidnyka do wyniesienia duzego kosza, wypelnionego naszymi rzeczami, bowiem
w czasie kiedy ci dwaj banderowcy mnie bili, inni wszystkie nasze rzeczy i rzeczy gospoda-
rzy, ladowali do koszy oraz work6w i wynosili na sanie. W mieszkaniu nie nie zostah Po
wyniesieniu kosza bandyta wr6cil do mnie, ale juz nie z nozem, tylko z naganem w rC(ku
i z odleglosci okolo 30 cm od mojej glowy wycelowal do mnie. Patrzylem na lufC( rewolweru
i odruchowo odchylilem glowC(. W tej samej chwili padl strzal. Nie stracilem przytomnosci,
gdyz pocisk trafil tuz za uchem i przeszyl kark. Chc1lc unikn1lc "poprawki", zwalilem siC( pod
st61 i postanowilem udawac martwego. Po chwili banderowcy dokonali przegl1ldu, czy nie
mam broni lub dokument6w, ale niezego nie znaleili. Wkr6tce tez wyszli z mieszkania i od-
jechali. Wedlug gospodarza bylo ich przeszlo trzydziestu. Byli uzbrojeni w karabiny i pisto-
lety. Zostawili na stole, pisany po rosyjsku i po polsku, dokument 0 nastC(pujcej treSci:
"Maw odnoho krisa i dwa nagany, kydawsia na odnoho z towariszyw, tomu zastrileno"
(Mial jedn strzelbC( i dwa pistolety, rzucil siC( na jednego z towarzyszy, dlatego zastrzelono).
W czasie aresztowania nie mialem broni przy sobie. Dokument ten przechowujC( do
dnia dzisiejszego. Gospodarze, u kt6rych mieszkalismy, po odejsciu bandy, zostali wy-
puszczeni z piwnicy przez jednego ze swoieh syn6w, kt6ry w czasie wyprowadzenia rodziny
do dolnych pomieszczen, ukryl siC( pod schodami. W pewnej chwili uslyszalem glos gospo-
dyni, kt6ra m6wila do mC(za, ze na g6rze lezC( martwy. Slyszc to zaczlem wolac, by po-
deszli i podniesli mnie, gdyz 0 wlasnych silach nie bylem wstanie wstac z podlogi. Gospo-
darze poiyczyli u ssiad6w pierzynC( i poduszkC( i uloiyli mnie na tapczanie. Na drugi dzien
rano przyjechala moja zona i przy pomocy ssiad6w zawiozla mnie do Lwowa. Tutaj kpt.
Andrzej Kwiatkowski natychmiast !?prowadzillekarza, kt6ry mn siC( zajI.Najgroiniejsza
okazala siC( rana postrzalowa na karku, kt6ra grozila zakazeniem. Bardzo bolesne bylo
wyjmowanie przez lekarza niespalonego prochu z lewej strony twarzy. Najbardziej jednak
dokuczaly pobite, sine i spuchniC(te rC(ce, a przede wszystkim - stawy lokciowe, kt6re staly
siC( powodem mojej bezsennosci przez szereg nocy. Nie moglem rk ani podniesc, ani nimi
poruszac. Wstalem z 16zka po kilku tygodniach.
18 lutego 1944 roku byl napad na m6j mlyn. W tym dniu bylo ruskie SwiC(to i w cerkwi
odprawialo siC( nabozenstwo. Nie mozna bylo przewidziec, ze za chwilC( rozegra siC( ludzka
tragedia, ze szeSciu Polak6w straci iycie i ze nie pozostanie po nich nawet sladu. U pod-
n6za pag6rka, na kt6rym znajdowala siC( cerkiew, staly sanie z konmi. Jak siC( p6iniej oka-
zalo, byly one przygotowane do wywozu cial zabitych Polak6w. Po skonczonym nabozen-
stwie do mlyna weszli uzbrojeni banderowcy i na oczach idcych z cerkwi ludzi, zastrzeli
Stanislawa Stachowskiego oraz Wladyslawa Winiarskiego, kt6ry w tym dniu przyszedl do
mlyna, bo spodziewal siC(, ze ja przyjadC( ze Lwowa. Moje siostry z dwojgiem dzieci zdolaly
uciec przez rzekC( i ukryc siC( u ssiadki, Ukrainki, Paranki Forys.
NastC(pnie banderowcy udali siC( do domu J6zefa Czaka i zastrzelili go. Zastrzelili r6w-
nid, bC(dcego u Czaka Stanislawa Rosiekiego. W ieh obronie stanl Ukrainiec, Pawel
Petry, kt6rego banderowcy ciC(zko postrzelili w brzuch. Przewieziony do szpitala w Prze-
myslanach ranny, Ukrainiec zostal zoperowany i po pewnym czasie wr6cil do zdrowia.
W tym samym dniu, na przysi61ku Wolowskie, zabili dw6ch Polak6w, kt6rych nazwisk nie
znam. Ciala zabitych wywieili w nieznanym kierunku i slad po nieh zagin1. Innym razem
na podw6rku Ukrainki Ireny Chruscielowej zabili c6rkC( kowala, StanislawC( Wilko Kiedy
Chruscielowa wziC(la StanislawC( w ramiona i krzyczala "Ne dam, ne dam", obie zostaly za-
bite. Zabili tez Antoniego SzajdC(, kt6ry nie wyjechal z zon i dziecmi z Ciemierzyniec
i bronil swojego gospodarstwa. Chcialem udac siC( do Ciemierzyniec, aby z pozostalymi
czlonkami plac6wki dokonac odwetu, gdyz wiedzielismy, kto dokonal napadu i mordu, ale
kpt. Andrzej Kwiatkowski oswiadczyl, ze jest odg6rne polecenie, aby nie wszczynac zad-
nych dzialan przeciw banderowcom, gdyz moze to pogorszyc sytuacjC( Polak6w. Po napa-
dzie na mlyn Polacy zaczC(li opuszczac wioskC(. WiC(ksza czC(sc przeniosla siC( do Wieynia.
9 kwietnia 1944 roku, uzbrojone bandy UPA, wraz z jednym oddzialem dywizji ukrainskiej
SS Galizien, napadly na Wieyn. Wedlug relacji jednego z przebywajcych tam Polak6w
792
Rozelzial27. Relocje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Przemyilany
z Ciemierzyniec - grupy AK pocztkowo odpieraly ataki Ukrainc6w, ale wprowadzony
przez oddzial SS Galizien do boju czolg, zmusil bronh!cych si do wycofania si do lasu.
We wsi zostali tylko starzy mzczyzni, kobiety i dzieci. Po zajciu Wicynia, zolnierze dy-
wizji SS Galizien zabrali wszystkich mzczyzn i zawieZli do Pomorzan, gdzie po przeslu-
chaniu ich przez Niemc6w zostali zwolnieni.
Zaczl si masowy wyjazd Polak6w do centralnej Polski.
Rzesz6w, grudzien 1996 r., Boleslaw Sienkiewicz ps."Zuraw"
Komendant plac6wki AK w Ciemierzy6cach
Jan Szul- Krosienko (1943 -1944 r.)
Mimo, ze prasa podziemna donosila 0 morderstwach na Wolyniu, tutejsza ludnosc nie
wierzyla, ze mozne j spotkac to sarno. Pierwsza ofiar mordu byl bratanek mojej matki, Sta-
nislaw Kopocinski. Zostal on bestialsko zamczony w koncu paZdziemika 1943 roku. A gdy
10 stycznia 1944 roku, ta1ci:e w Krosienku, ofiar padli trzej stryjkowie mojej zony, Lipowi-
czowie: Gabriel, Wladyslaw i Piotr, a takZe bracia Kopocinscy - Stanislaw i Wiktor, zrozu-
mielismy, ze ten sam los moze i nas spotkac. Pocztkowo mieszkalismy w swoich domach,
a noc,! pelnilismy warty, w kt6rych brali udzial nie tylko konspiratorzy, ale wszyscy mz-
czyzni. Pilnowalismy przede wszystkim drogi od Lahodowa, bowiem wiedzielismy, ze tam ma
swoj,! baz banda upowc6w. Kiedy dokonano napadu na Hanacz6w (z 2 na 31utego 1944 r.),
Polacy z naszej wsi opuscili swoje domy i ukrywali si na stacji Krosienko-Zaciemne. W tym
bowiem czasie pelnilo tam sluzb trzech Niemc6w, a ich szef - dobrze wladajcy jzykiem
polskim dal si przekonac i Niemcy udostpnili swoje pomieszczenia oraz wypoiyczyli nam
dwa karabiny wraz ze spor ilosci amunicji. My bylismy wyposazeni jedynie w kr6tk,! bron,
o kt6rej Niemcy nie wiedzieli. W Poniedzialek Wielkanocny, 0 zmroku, uslyszelismy jadce
malo uczszczan drog z Siwor6g do Zaciemnego okolo 6oo m od staf'ji, wozy. Kilku z nas,
ktyjc si za nasypem, zbliiylo si do tej drogi i zobaczylo szybko jadce wozy, na kt6rych
siedzieli uzbrojeni ludzie. Nie mielismy wqtpliwosci, ze jedzie banda, 0 kt6rej wiedzielismy,
ze stacjonuje we wsi Uni6w, w klasztorze zwanym "Monastyrem". Wozy skierowaly si
w stron lasu, drog do Hanaczowa. Po p6lnocy uslyszelismy strzaly, a nad lasem luny po-
zar6w. Nastpnego dnia Michal Nieckarz i Maria Profeta - oboje pochodzcy z Hanaczowa
- zaciekawieni losem swych rodzin, postanowili udac si do wsi. Mimo naszych nalegan aby
pozostali i wyliczeniu niebezpieczenstw, poszli do Hanaczowa. Kiedy dochodzili do lasu, od
stacji moze 400 m, padly strzaly. Widzialem jak pierwsza upadla Maria, Michal pr6bowal
uciekac, ale i jego trafila seria z karabinu maszynowego. Niemcy ze stacji zaraz dali znac do
Przemyslan, sk,!d przyjechali zandarmi i przy ich obstawie przywiezlismy zwloki do Jasnej
i pochowalismy na polu Nieckarza. W naszym s,!siedztwie mieszkala wielodzietna rodzina
Rasi6w - kolonist6w pochodz,!cych z okolic Ropczyc. Kilka dni przed przewodni niedziel,!
skradziono im w nocy krowy i konie, a slady prowadzily do Lahodowa. Gdy w niedziel,
w godzinach przedpoludniowych, zaszedlem do Rasia, jego syn wpadl do izby z wiadomos-
ci,!, ze ich konie s uwi,!zane pod lasem, okolo 2oo m od zabudowan. Ras namawial mnie,
abym tam poszedl z nim, ale ja od razu domyslilem si, ze to jest pulapka i wraz z jego zon
odradzalismy mu p6jscie pod las. Gdy.zdawalo mi si, ze by. przekonany 0 naszej racji, po-
szedlem na stacj i zgromadzonym tam mieszkancom 0 tym opowiedzialem. Po jakims cza-
sie zaniepokoilem si«r ich przedluzaj,!c,! si«r nieobecnoSci. Najpierw dumaczylem sobie, ze
moze czekaj,! na zmrok, by p6jsc po te konie. Na wszelki wypadek udalem si«r z Ann Gnat
do mieszkania Rasi6w. Szlismy po torze kolejowym. Po kilkudziesi«rciu metrach zobaczy-
lismy trzech m«rzczyzn id,!cych sciezk wsr6d zabudowan, przez czym jeden z nich gdzies
nam zniknl z pola widzenia, zas drugi szedl w kierunku zabudowan. Jednego z nich rozpo-
znalem, by. to Ukrainiec - Jurij Kumycki. Z tor6w zeszlismy na drog«r i skierowalismy si
w stron«r zabudowan Rasi6w. Dochodzc na odleglosc ok. 30 m od ich domu, zauwaiylismy
793
Rozdzial 27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Przemys1any
wychodzcych z podniesionymi rkami domownik6w, a osobnik z broni nakazywat im po
ukraiftsku stanie pod scian budynku. Styszelismy taki:e stowa Rasia: - Panie, daruj! Rania
zaraz uciekla w stron stacji, ja widzc to, ukrylem si za konarem grubej lipy. Pod domem
padaty trzy strzaty . Jeden ugodzit w podbr6dek c6rk wtasciciela - Marysi, dwa trafity
w piers Rasia. Ten jednak, choc ranny zaczt uciekac.
Rozgldajc si wok6t, zdatem sobie spraw, ze mam odcit drog do stacji. Wpadtem
wic do przydroznego rowu i chytkiem pobiegtem wzdluz tor6w. Ktem oka zobaczytem
Rasia idcego w moj stron, natomiast jego zona i pozostate dzieci rozpierzchty si, kie-
rujc si w stron stacji. Mimo wielu oddanych strzal6w nikt nie zgin1.
Na odglos strzelaniny ze stacji wybiegli Niemcy i nasi chlopcy. Ulayci w zagajniku ban-
dyci przestali strzelac, a piciu z nich zaczlo uciekac z wioski. W6wczas to Niemiec za-
strzelil J. Kurnickiego. Nastpnego dnia przyjechali zandarmi z Przemyslan i nakazali nam
opuszczenie dom6w. Wkr6tce wszyscy Polacy pozostawili swoje gospodarstwa na pastw
losu. Po wyjeidzie domy ich zostaly obrabowane i spalone przez Ukraiftc6w.
Jan Szul
Michal Szuter - Swirz (5.01.945 r.)
Bylem Swiadkiem
Okoto 5 stycznia 1945 roku poszedlem pieszo z w6jtem, Bartkiem Turem, do przemys-
lan, gdzie byla zorganizowana narada zwi¥ana z majcym wkr6tce odbyc si spisem lud-
nosci i spisem rolnym. Po zebraniu udalismy si na obiad, po kt6rym Bartek zostal w mies-
cie, a ja z P9kainym plikiem dokument6w spisowych pod pach ruszylem w drog
powrotn do Swirza. Zdecydowalem si na to, bo bylo jeszcze widno.
Gdy znalazlem si na pocztku Kimirza, na zakrcie drogi zobaczylem trzech uzbrojo-
nych mzczyzn wybiegajcych z lasu. Obejrzalem si do tylu, ale odwr6t byl r6wniez zam-
knity - za mn stato nastpnych szesciu, tez uzbrojonych. Stantem wic i bezradnie cze-
kalem na dalszy bieg wypadk6w. Gdy podeszli, jeden z nich zabral ode mnie dokumenty
i poprowadzili mnie na przydrozny pag6rek, oslonity od drogi krzewami, gdzie musialem
potoZyc si twarz do ziemi. Nade mn stal Ukrainiec z broni, a reszta w niewielkim od-
daleniu obselWowala szos. Pilnujcy mnie banderowcy co jakis czas zmieniali si. Pytali
o Bronka, z czego wnioskowalem, ze zasadzka byta przygotowana na niego. Staralem si
rozgldac na boki, by zbadac mozliwosci ucieczki, ale nie zdecydowalem si na taki krok,
bo za moimi nogami zawsze stal banderowiec z odbezpieczonym karabinem. Jednak dziki
temu rozpoznalem Ukraiftca z Niedzielisk 0 nazwisku Szewc6w. Wraz z nastaniem zmroku
zaprowadzili mnie do opuszczonego domu, chyba lesnicz6wki, stojcego w poblizu lasu,
gdzies midzy Kimirzem a Burzeniskami, gdzie trzymali mnie przez kilka godzin. W tym
czasie, zjakichs akcji wr6cito ok. dwudziestu banderowc6w. Wsr6d nich poznalem swojego
kuzyna - Rryftka Pitwaka - kt6ry, m.in. wypytywal mnie (w obecnosci pozostalych) 0 losy
czlonk6w mojej rodziny. Po tej rozmowie, opr6cz dw6ch, reszta banderowc6w udata si na
jaks narad. Dw6ch uzbrojonych Ukraiftc6w poprowadzilo mnie w kierunku szosy Ki-
mirz-Swirz. Szedlem zadowolony z opuszczenia ich Isryj6wki, nie rozmawiajc z nimi.
Z chwil dotarcia do drogi skrcitem w lewo w stron Swirza, ale idcy obok banderowcy
popchnt mnie, zmieniajc moje postanowienie. Od tej chwili jeden banderowiec szedl
przede mn, a drugi z tylu. Poprowadzili mnie kawalek drogi prowadzcej na Podwysokie.
Ucieczka w tej sytuacji nie byla mozliwa. Obaj byli w kurtkach, a ja mialem na sobie cizki
koZuch, w kt6rym nie moglem szybko biec. Po kilkunastu krokach na pewno zostalbym za-
bity. Banderowiec stojcy zza mn wyj1 za pasa pistolet, przyloZylluf z tylu do mojej
glowy tak mocno, ze pochylilem si nad rozpadliskiem. Zaraz po tym ustyszalem trzask ig-
licy. Pistolet nie wypalil. Strzelajcy cofn1 broft, a ja, prostujc glow, zerknlem na dru-
giego. Stal obok, a karabin mial zarzucony na rami.
794
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Przemyilany
- Trzyrnaj go! - uslyszalern za rnoirni plecarni
Ale nirn ten zd¥}rl silniej zlapae rnoje rami, uderzylem go lokciem w piersi i skoczytem
w d6t jaru, w snieg. Bieglem najszybciej jak moglem. Dopiero po kilkunastu sekundach
uslyszalem dwa strzaly karabinowe, oddane prawie jednoczesnie. Jednak zaden z pocisk6w
nie przelecial nawet w moim ssiedztwie. Bieglem jeszcze jakis czas, prawie na oslep, do-
p6ki zrnerczenie nie dalo znae 0 sobie. StanC!tem na kawalku pnia i z uwag nadsluchiwalem
odglos6w pogoni i nasterpnych strzal6w. Ale nie uslyszalem nawet najmniejszego trzasku.
Dopiero po chwili zaczC!lem odczuwae przejmujce zimno i wiedzialem, ze musz nadal
biec, by nie odmrozie st6p. Poniewai do Swirza bylo daleko i na tej trasie mogli bye ban-
derowcy, obralem kierunek na Podwysokie. Tam dotarlem do mieszkajcej u tesciowej sios-
try Marii. Ona zaraz pOZyczyla od Romk Szczerbatego mi ubranie i buty, dziki czemu
moglem jeszcze tej samej nocy dojsc do Swirza. Natychmiast zatelefonowalem do Prze-
myslan, by przekazac relacjer 0 zdarzeniu soltysowi i ostrzec go przed pieszym powrotem do
dornu. P6zniej ojciec przekazal mi, ze przez kilka dni widzial dw6ch merzczyzn oczekujcych
pod lasem, niedaleko naszego domu. Na pewno byli to moi niedoszli mordercy.
Michal Szuter
Michal Szuter -f-ug Swirski (1.06.1944 r.)
, W niedziel 11 czeIWca 1944 r., w Swirzu byt odpust, ale wiele mlodych os6b z Lugu
i Swirzyka nie poszlo na uroczystosci, bo z reguly po nabozenstwie, uzbrojeni Niemcy urz-
dzali lapanki. Zabrane osoby kierowano do prac fortyfikacyjnych prowadzonych wzdluz
GnHej Lipy, tzw. okop6w.
W godzinach popoludniowych grupa okolo 10 chtopcOw i dziewczt, wybrata sier na czeres-
nie rosnce w naszym sadzie, ale na polu naleicym jui do gminy soleckiej. Wsr6d nich byli:
Katarzyna Lemiszewska, Piotr Lemisze!"ski, J6zef Lityi1s\d, J6zef Sawicki, an Stefan, Stanis-
law Szczerbaty, Antoni Szuter, Anna Z6ltai1ska, Adolf Z6ltai1ski i J6zef Z6ltai1ski. Staszek
wszedl na drzewo i zrywat czeresnie, a pozostali zbierali. Trwato to moze p61 godziny. Z Jan-
kiem odeszlismy od nich na odlegtosc ok. 200 m, gdy uslyszelismy strzal. Janek natychmiast po-
bi9gl w kierunku lasu, ja w stron Lugu, a zbierajcy czeresnie na poludnie, w kierunku lasu
i Swirza. M6j brat Antoni biegt na koncu tej grupy. Z daleka widzielismy jak uzbrojeni Ukra-
iftcy ztapali go i Staszka Szczerbatego (mojego szwagra), kt6ry nie zd¥}rt zejsc z drzewa.
Pobiegtem zaraz do partyzant6w kpt. "Procha", kt6rzy mieli swoj baz niedaleko Lugu
i poinformowalem ich 0 pOIWaniu dw6ch chlopc6w. Dow6dca szybko wyznaczyl czterooso-
bowy partol, ale jednoczesnie przestrzegt przed wszczynaniem jakiejkolwiek potyczki z Ukra-
iftcarni. W patrolu byt Tadeusz Lipski "Puchacz", Kazimierz Kowal6w i dw6ch nieznanych mi
partyzant6w. PrzeprowadzHem ich w pobliZe miejsca porwania brata i szwagra. Ostroznie, zza
krzak6w, podchodzc coraz bliiej, ogldalismy sad, ale nie stwierdzilismy obecnosci Ukrain-
c6w. Dopiero "Puchacz", lustrujc teren przy pomocy lometki, zauwaZyI kilkanascie os6b le-
z'!cych za sadem na pag6rku. Po tych ogldzinach wycofalismy si do Lugu.
J6zek Sawicki, oplakiwany od kilku godzin przez zoner, wr6cH wieczorem.. Zaskoczony
przez Ukrainc6w pod czeresni, dal szusa w rozlegly krzak jeZyn i lezal w nim ai do czasu
ich odejscia. Slyszal rozmowy napastnik6w, poszukujC!cych go wok61 tych zarosli, ale zad-
nego nie ropoznal po glosie. Po tym tragicznym dla naszej rodziny wydarzeniu przenios-
lern sier do Swirza, bo i mnie moglo spotkac to sarno, co brata.
Jak dowiedzialem sier p6zniej, zsinialego od pobicia prowadzono go w ssiedniej (za-
mieszkalej jui tylko przez Ukrainc6w) wsi, a idC!cy za nim Ukrainiec krzyczal, ze tak wy-
gl,!da polski partyzant. Moie zdaniem kilkunastoosobowej grupy banderowc6w bylo po-
chwycenie kogos z oddzialu kpt. "Procha" i uzyskanie informacji, ale wobec trudnosci
zwykonaniem tego, zlapali bezbronnych, Bogu ducha winnych, chlopc6w i chelpili si sku-
tecznosci swojego dzialania. Antek, lat 15 i Staszek, lat 23 jui nie wr6cili do domu.
795
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemys1any
Dwa dni p6iniej partyzanci, w odwecie za porwanych, schwytali niedaleko St6k, sotnika
- Iwana Nowoholnyka. Pewny siebie banderowiec, pasl krower, majqc przy sobie niemiecki
pistolet maszynowy, a w rerku rewolwer, kt6rym sier bawil nim niczym kowboj. Partyzanci
zaszli go znienacka od tylu, obezwladnili i zabrali do lasu. Krower r6wniez. Liczono sier
z mozliwosciq wymiany jego za Antka i Staszka, Ukraincy jednak nie odezwali sier.
Michal Szuter
Mieczyslaw 1Wardochleb - Janczyn (styczen 1944 r.)
Byl mroiny dzien wstyczniu 1944 roku. Naczelnik pocztowej palc6wki w Janczynie tele-
fonicznie powiadomil przemyslanski oddzial telefoniczny, ze majqtek (Liegenschaft) po-
zbawiony jest lqcznosci telefonicznej i prosi 0 szybkq naprawer. Kierownikiem kolumny
naprawczej byl m6j ojciec, kt6ry delegowal tam mnie i Mietka Mikluszker. Pobralismy po-
trzebne materialy oraz narzerdzia i ruszylismy w droger.
Po przyjeidzie na teren majqtku poinformowano nas, ze ostatniej nocy nieznana, dose
liczna grupa uzbrojonych ludzi napadla na majqtek, zabila dwie krowy, zabrala kilka WOf-
k6w zboza i odjechala w kierunku wsi Blotnia. Aby nie bylo mozliwosci powiadomienia
miejscowego ukrainskiego posterunku policji lub przemyslanskiej zandarmerii, napastnicy
przerwali przewody telefoniczne, lqczqce majqtek z tamtejszq centralkq na poczcie.
Rozpoczerlismy naprawer zerwanych przewod6w. W6wczas na przebiegajqcej obok szo-
sie ujrzalem sanie, a w nich J6zka Dyczkowskiego, kt6ry krzyknql, ze jedzie na poczter po
pieniqdze. Pracowal on w charakterze nadzorcy wodnego i miesierczne pobory przesylano
mu przekazem z Przemyslan do Janczyna. Uslyszalem jeszcze jak oddalajqc sier wykrzyk-
nql: - Zaraz wracam!
Wszedlem na slup, aby podlqczye przewody. Mietek stal pod slupem na dole, obok san.
Po kwadransie, a moze bylo to trocher dluzej, J6zek wracal. Na saniach siedzialo za nim
dw6ch mlodych merzczyzn. Ze slupa krzyknqlem - Poczekaj, Il)Y juz konczymy i wr6cimy ra-
zem! Odpowiedzial jednak natychmiast, ze mu sier spieszy. - Spieszy mi sier!
Nie zdqZylem sier odwr6cie jak sanie wjechaly w bocznq uliczker i jednoczesnie uslyszalem
trzask wystrzalu pistoletowego. To jeden z nich strzelil do J6zka. Widzialem, jak siergal on
rerkq do kieszeni kurtki. J ak sier dowiedzialem p6iniej od jego brata - Dominika - w kurtce
mial pistolet. Zaczerla sier szamotanina i cala tr6jka spadla z san w snieg. J6zek pr6bowal sier
podniese, ale bandyta strzelit jeszcze dwa razy. J6zek padl martwy. Odwr6cili go twarzq do
ziemi i majqcy pistolet banderowiec oddal jeszcze dwa strzaly w tyl jego glowy.
Nie czekajqc, oderwalem slupolazy od slupa i zsunqlem sier na ziemier. Mietek stal znieru-
chomialy. Chwycilem go za ramier i pociqgnqlem za sobq w stroner budynku, gdzie na balko-
nie ujrzalem kobieter, a obok niej malego chlopczyka. Kobieta widzqc nas biegnqcych krzyk-
nerla po ukrainsku: - Nie wchodicie tu, bo przestraszycie dziecko! Oni tu przyjdq po was!
Odwr6cilismy sier i biegiem dopadlismy do naszych san. Szarpnqlem lejcami, batem zdzie-
litem konie i perdem wypadlismy na szoser. Dopiero teraz obejrzalem sier za sobie. Dwaj ban-
dyci pozostali za nami jakies 200 m. Bylo za daleko, aby strzelae za nami z pistoletu, a gonic
nas nie mieli czym. Przez Brzuchowice przEjechalismy w wolniejszym tempie, a przejezdia-
jqc przed domem Dyczkowskich, krzyknqlem do ojca J6zka, kt6ry stal przed domem, za-
pewne czekajqc z niepokojem na syna: - J6zka zastrzelili koto mlyna w Janczynie!
Pomknerlismy dalej. Balem sier poscigu lub zatrzymania nas w Meryszczowie. Ci z Jan-
czyna mogli bowiem telefonicznie porozumiee sier ze swoimi wsp6lziomkami i kazae nas
zatrzymae, mogli przypuszczae, ze ich poznalismy i berdziemy chcieli wziqe odwet. Istotnie,
poznalem jednego z nich. Byl to mieszkaniec Krosienka 0 nazwisku Kukurydza. W Prze-
myslanach chodzil do szkoly powszechnej, chyba do kl. VI, a ja w tym czasie bylem w kI.
VII. Poza tym, ten Kukurydza mial dziewczyner Marier Dzwonik, kt6ra byla telefonistkll
w Przemyslanach. Byla Ukrainkq i do pracy dochodzila z Uszkowic. Czersto widywalemjak
796
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiar Przemys1any
przychodzil do niej. Na pewno nie mial on trudnosci w rozpoznaniu mnie, gdyi jak bylem
na slupie, dzielila nas odleglose 50-60 m.
Pdem przejechalismy Meryszcz6w i dopiero za wsi zwolnilismy bo konie byly bardzo
zrnczone, prawie piciokilometrow jazd. W miescie opowiedzielismy 0 tym wydarzeniu
swoim kolegom, zglosilismy iandarmerii. Powiedzialem r6wniei Marii, ie jej narzeczony,
Kukurydza, zastrzelil na naszych oczach Dyczkowskiego. Po kilku dniach spotkala mnie
i oswiadczyla, ie to nie byl jej chlopak, lecz ktos do niego podobny. Jestem jednak pewien,
ie to byl on.
Mieczyslaw Twardochleb
Karol Wyspianski - Hanaczowka (1944 r.)
Pierwszy napad na Hanacz6w omin1 nasz wies - Hanacz6wk, w kt6rej byly przede
wszystkim rodziny ukrainskie (30 numer6w) i mieszane. Obie miejscowosci oddzielone
byly syrnbolicznie, bo za pomoc stojcego przy drodze krzyia.
o drugim napadzie wiedzialo dose duzo os6b z Hanacz6wki, bo powiadomily 0 tym ko-
biety, iony Polak6w, pochodzce z Siedlisk. Jedn z nich byla Pelagia, iona mojego s-
siada - Kazimierza Nieckarza [...]
Pierwszy ogien blysn1 w Hanacz6wce w zabudowaniach mojego stryja - J6zefa Wy-
spianskiego, a p6zniej w Hanaczowie. Zaraz potem uslyszalem strzaly w sadzie. Pomysla-
lern, ze ojciec lub matka wypdzala ze stajni krowy i zostali zastrzeleni. [...]
Dopiero rano wr6cilem do Hanacz6wki i poszedlem wprost do domu rodzic6w. Rze-
czywiscie w sadzie leial zabity ojciec - Mikolaj Wyspianski i jego brat Wojciech. W miesz-
kaniu, na 16iku, leiala ranna matka, Pelagia Wyspianska. Postrzelone miala gardlo i nie
rnogla duzo m6wie. Opr6cz nich zostali zastrzeleni lub zarbani Leon Figruski, Katarzyna
I:.azowska, Anna Jankowska, Jan Nieckarz, Michal Niebyski, Antoni Piwowar, Mikolaj
Chybila, J6zef Szczerbaty, Maria Szczerbata, Antoni Bobko, Kazimierz Sawicki, Kazi-
rnierz Szczerba i Grzegorz Giereszewski [...]
Po przejsciu frontu, gdy miczyzni zostali zabrani do wojska, banderowcy wychodzili
w nocy ze swych kryj6wek i uprowadzali bezbronne kobiety, m.in. Ann Nieckarz, Anto-
nin ..., Katarzyn Blicjharsk, Michala Niebylskiego. Porwanym ukrainscy kaci wyrwali
jzyki, oraz pchali drut do nosa, gardla i oczu.
Karol Wyspianski
Eugenia Zamiara - Pletenice (24.03.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Urodzilam si w 1924 roku w Pletenicach, pow. Przemyslany, woj. tamopolskie. (W cza-
sie okupacji sowieckiej Pletenice przylczono do woj. lwowskiego).
Mieszkalam w tej malej miejscowosci, gdzie by to wicej Rusin6w (Ukrainc6w) nii Pola-
k6w, z rodzicami i rodzenstwem. Do roku 1940 wszyscy iyli tu ze sob w zgodzie, a niekt6rzy
Ukraincy ienili si z Polkami. Dwie siostry mojej mamy takie wyszly za ml!i za Ukrainc6w.
.Ojciec m6j - Wladyslaw Majcher - pochodzil z zachodniej czsci woj. lwowskiego,
z Z6ltaniec. W Pletenicach nazywano nas "Mazurami".
24 marca 1944 roku, okolo godziny 4-5 rano, przyszli do naszego domu banderowcy.
Ojca zabili na miejscu, a cale gospodarstwo spalili. Po pozarze pozbieralam kosci ojca, wu-
jowie zbili mali} skrzynk i zawiozlam j sankami na cmentarz. Ucieklysmy z mam do
rnieszkajcej we Lwowie siostry. Mama byla chorowita i nie wytrzymala tego cierpienia.
Zrnarla w rok po smierci ojca, ale juz w Polsce.
797
Rozdzial 27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Przemyilany
Do grobu mego ojca wlozono jeszcze ciala dw6ch Polak6w, kt6rzy takZe zostali spaleni.
Byly wic w Pletenicach trzy ofiary: Wladyslaw Majcher, N.Podg6rki, - trzeciego nazwiska
nie pamitam.
Eugenia Zamiara
Maria Zator - Lipowce (3.03.1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
3 marca 1944 roku okolo godziny 15 00 , do naszego domu weszlo dw6ch, uzbrojonych
w karabiny, mzczyzn w cywilnych ubraniach. Zapytali mnie, gdzie jest m6j ml}z, Franci-
szek Zator. Bylam wtedy z tr6jkl} malych dzieci. Odpowiedzialam, ze go nie ma, ze gdzies
wyszedl. Jeden z przybylych powiedzial, ze moze schowal si na strychu. Obaj weszli po
drabinie na strych i po chwili zeszli. Udali si do centrum wsi. Na drodze napotkali mz-
czyzn i wylegitymowali go. Okazalo si, ze to byl m6j ml}z, kt6ry wracal ze wsi do domu.
Mialo to miejsce 100 metr6w od naszych zabudowan. Banderowcy kazali mu isc z nimi do
zagrody naszej sl}siadki Ukrainki 0 nazwisku Bohunsycha, wzil}c od niej konia i jechac
z nimi na podwod. Kiedy ml}z poszedl do stajni, banderowcy poszli za nim i jeden z nich
strzelil mu w tyl glowy. Po tym obaj mordercy odeszli.
Sl}siadka natychmiast mnie zawiadomila. Do mego domu przyszedl m6j ojciec - Michal
Ostrowski, kt6ry wzil}l sanie i przywi6z1 zwloki mego mza do domu. Z kawalka zlobu wy-
konal prowizoryczna trumn i w niej umiescil zabitego. Na drugi dzien staralismy si urZI}-
dzic pogrzeb. Z uwagi na to, ze w pobliskich kosciolach nie bylo juz polskich ksiiy, zwr6-
cilismy si do ukrainskiego ksidza z prosbl} 0 odprawienie ceremonii pogrzebowej. Ten
jednak odm6wil, tlumaczl}c mi, ze si boi, bo i z nim mogl} to banderowcy sarno zrobic.
W tej sytuacji w pogrzebie wzilam udzial tylko ja, dw6ch moich malych syn6w i m6j oj-
ciec, kt6ry zawi6z1 trumn na miejscowy cmentarz.
Po powrocie z cmentarza zastalam mojl} zagrod i dom ograbiony ze wszystkiego, za-
brano nawet siano ze stodoly. W tej sytuacji zostalam zmuszona i schronic si z dziecmi
w domu mego ojca. Na drugi dzien po pogrzebie, do domu ojca przyszedl jakis nieznany
mzczyzna i zabral ostatniego konia, rzekomo na podwod, ale tego konia juz nigdy nie
odzyskalam. Tego dnia, jak si dowiedzialam, opr6cz mego mza banderowcy zamordo-
wali jeszcze 9 os6b, w tym malzenstwo Baranowskich, kt6re zastrzelono pod ich wlasnym
domem, chlopca 0 imieniu Wladyslaw - syna bylego sekretarza gminy sprzed 1939 roku
i innych mzczyzn, kt6ry nazwisk nie zapamitalam. Po kilku dniach pod drzwi domu ojca
ktos podrzucil kartk w jzyku ukrainskim 0 nastpujl}cej tresci: "Polacy uciekajcie stl}d,
na co jeszcze czekacie". Po tym ostrzezeniu wyjechalam dziecmi do siostry w Gr6dku Ja-
giellonskim. Tam przebywalam do konca marca 1944 roku, az do wyjazdu do Polski.
Maria Zator
Wladyslaw Zukrowski - Hanacz6w (2/3.02.1944 r.)
PielWszego napadu na wiosk Hanacz6w banderowcy dokonali w nocy z 2 na 3 lutego
1944 r., napadajl}c zaskoczonych mieszkanc6w i niewielki, tworzl}CY si oddzial. Z odsieczl}
z lasu przyszli Zydzi, z kt6rych pomocl} przepdzono banderowc6w lecz szkody byly kolo-
saIne. Podczas napadu najpielW szli molodcy, kt6rzy ostrzeliwujl}c si wpadali do chalup
i mordowali, za molodcami szly kobiety i grabily mienie, a nastpnie kilkunastoletni
chlopcy ze smolakami, kt6rzy podpalali strzechy. Drugi napad mial miejsce w nocy
z pielWszego na drugi dzien Wielkanocy 1944 roku i ten bd pamitala do konca iycia.
Okolo trzech tysicy Ukrainc6w zn6w zaatakowalo znienacka, lecz my juz w6wczas posia-
798
Rozdzial27. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Przemyilany
dalismy pewn sprawnosc bojow. Wies posiadala trzy linie obronne, okopy i bunkry.
Ostania linia byla przy klasztorze. Po jednej i drugiej stronie byli ranni i zabici, ale g6r
bylismy my. B6j trwal do godzin popoludniowych. Banderowcy nie chcc, by wsr6d zabi-
tych i rannych rozpoznawano ludzi z pobliskich wiosek, nie zwracajc uwagi czy lezcy byl
zabity czy tez ranny, zakladali im pytle na szyjy i tak wlekli ich za lini y frontu.
W kwietniu, zwiad nasz doni6s1 0 silnej koncentracji wojsk niemieckich w pobliskich
wsiach ukrainskich. Byly tam czolgi, artyleria, piechota i oddzialy szturmowe SS "Gali-
zien". W Wielki pitek do wsi zbliza si y wojskowy w6z, kt6ry zatrzymuje si y przed pleba-
ni, z kt6rej wyszedl ksidz z por. "Strzal". Oficerowie Niemcy, zaczyli z nimi rozmawiac.
Ja, jako mlody zwiadowca, stalem niedaleko i czekalem na rozkazy dow6dcy. Porucznik
"Strzala" zostal przedstawiony jako nauczyciel. Niemcy, 0 dziwo, pragnyli tylko zobaczyc
pomieszczenia plebani i kosciola. Kiedy Niemcy wsiedli do samochodu, jeden z oficer6w
pozegnal si y z ksiydzem i wryczyl mu piyc zaczepnych granat6w m6wic, ze przydadz si y
przy nastypnym napadzie. W pierwszy dzien Wielkanocy jest cicha msza, bez radosci i bi-
cia dzwon6w. Rezurekcja odbywa si y na terenie zabudowan kosciola. Ksidz odprawiajcy
mszy, trzyma pistolet na oltarzu. Wiadomo juz, ze Niemcy stoj w poblizu wsi. Nagle ni
std ni zowd rozpoczyna si y kanonada, ludzie rozpierzchli si y , s juz zabici i ranni. Ksidz
z krzy:iem i pistoletem wybiega pierwszy. Wok61 kosciola wybuchaj granaty. Wies atakuje
niemiecka piechota i zolnierze z SS "Galizien", a partyzanci skutecznie odpieraj atak.
Kanonaqa nie ustaje, a cala wioska w kurzu i plomieniach. Z klasztoru zostala tylko jedna
Sciana. Zolnierze coraz bardziej zaciesniaj pierscien wok61 partyzant6w. Pod wiecz6r
pada rozkaz - ratowac si y , jak kto moze. Punkty zborne wyznaczono w Przemyslanach,
Biake .Kr6lewskiej i Lwowie, gdzie nalezalo czekac na dalsze rozkazy. Pod wiecz6r niebo
si zamglilo, co sprzyjalo nam. W grupie kilkunastu os6b przeszlismy cichaczem rzeczk y
w miejscu, gdzie Niemcy najmniej si y spodziewali. CZysc pierzchla innymi drogami. Na
drugi dzien Niemcy miejscow mlodziez skierowali na roboty do Niemiec, rannych dobili
i kilku aresztowali. Ksiydza, kobiety, dzieci i starc6w, z niewielkim dobytkiem, przewieili do
Bilki Szlacheckiej, kd p6iniej wywieili na Rzeszowszczyzny. Nasza grupa: Kazik Dudzinski,
Michal Zalipski - "Zbik", TadzikLipski ps. "Puchacz",ja, Wa6.ka Fiodor, Szasza, Stiepa i wielu
innych, przedzieralismy si y lesnymi bezdrozami do punktu zbornego w Bike. 0 losach naszych
towarzyszy nic nie wiedzielismy. Dopiero w Bike przeczytalismy Wiadomosci Lwowskie, gdzie
Niemcy napisali 0 pogromie 1500 partyzant6w, z kt6rych du:ia czsc zginyla, a cZysc dostala si y
do niewoli. Bylo to niezgoqne z prawd, bo w6wczas partyzant6w byla niecala setka, wliczajc
chlopc6w z samoobrony i Zyd6w, kt6rzy nam w akcjach pomagali.
W Bike czekalismy na dalsze rozkazy. W tym czasie pod konwojem niemieckim, zaczyli
przyjezdzac przesiedlency z Hanaczowa. Wsr6d cywil6w, znalazlo si y par y naszych.
Pewnego pochmurnego dnia otrzymalem rozkaz sprawdzenia wart, kt6re pelnili miejs-
cowi chlopi, poniewaz banderowcy odgrazali si y , ze po Hanaczowie przyjdzie kolej na
Bilk. Wracajc z obchodu, zauwaiylem za rogiem uliczki kilka niemieckich samochod6w.
Nie moglem si y cofnc, by nie podpasc, wiyc ruszylem smialo na nich.
Nagle przybiegl goniec z rozkazem dow6dcy, z kt6rego wnikalo, ze mam objc - jako
dOSwiadczony partyzant - komend y nad jednym z wysuniytych posterunk6w w Bike. Nie
czekajc dlugo, wraz z goncem i dwoma uzbrojonymi chlopami, poszlismy na plac6wk y . Po
drodze musielismy przechodzic kolo posterunku zandarmerii. Oni jednak zabarykadowali
dom i nie wychodzili na zewntrz. Dziyki temu szczysliwie przyszlismy na punkt zborny.
Noc byla spokojna i rankiem, t sam tras, wracalismy na kwater y . Przejscie obok poste-
runku nie uszlo tym razem jednak uwadze zandarma.
Wladyslaw Zukrowski
799
28. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT RADZIECHOW
Bronislaw Benrot - Sr6dopolce
Bylem s'Yiadkiem.
We wsi Sr6dpolce w 1939 r. mieszkalo 176 rodzin, w tym bylo 40 ukrainskich, 38 pol-
skich i 2 rodziny Zydowskie. Polacy mieli sw6j kosci6l filialny podlegly parafii w Radzie-
chowie. W budynku plebani koncentrowalo si y Zycie kulturalne i patriotyczne spolecznosci
polskiej wsi. Mlodziez dzialala w k6lkach artystycznych, popularyzujc narodowe i ludowe
tance i piesni. Amatorskie zespoly teatralne wystawialy sztuki autor6w polskich, m.in.
Fredry i Baluckiego. Zapraszano r6wniez podobne zespoly z Radziechowa, Stojanowa,
Lopatyna i Witkowa. Starsza mlodziez byla zrzeszona w "Strzelcu", do kt6rego nalezal
m6j starszy brat Antoni Benrot i jego r6wiesnicy: J6zef Dluha, Antoni Maloma, Antoni
Gilewicz i wielu innych. W okresie zniw byly dla dzieci i mlodszej mlodzieZy organizowane
tzw. p6lkolonie pod opiek nauczycieli, kt6rzy przyjezdzali ze Lwowa.
Ostoj polskosci byla rodzina Steckich z miejscowego majtku ziemskiego, a ich palac byl
udostypniany na r6zne patriotyczne imprezy. Spolecznosc polska byla zorganizowana i zZyta
ze sob. Poprawne byly tez stosunki z miejscow ludnoSci ukrainsk. Zasadnicza zmiana
w relacjach ukrainsko-polskich nastpila jednak od 1941 r. w okresie okupacji niemieckiej.
PielWszym mordem dokonanym przez policjanta ukrainskiego na Polaku bylo zastrze-
lenie Kazimierza Pajczkowskiego. Byl to r6wniez ostatni we wsi pogrzeb z udzialem ksi y -
dza. Zdarzenie to mialo miejsce 7 pazdziernika 1943 r.
Na pocztku marca 1944 r. m6j ojciec - J6zef Benrot wraz z grup mieszkanc6w zostal
zabrany przez zolnierzy niemieckich na tzw. podwody. Skoszarowani w Radziechowie pod
konwojem zolnierzy musieli dowozic amunicjy i inne materialy na lini y frontu.
8 marca 1944 r. ojcu udalo si y z konmi i wozem uciec. Konie przekazal ssiadowi Ro-
manowi Diakiwie, kt6ry mial nam i sobie zaorac pole i posiac zboze, sam zas ukryl si y
u znajomego Polaka 0 nazwisku Kulik w Radziechowie. W miescie tym schronilo si y wiele
os6b w obawie przed banderowcami, kt6rzy w tyrn czasie dokonywali juz mord6w na wy_
branych przez siebie Polakach wielu mieszkanc6w wsi. Ja natomiast przed tll strasznll
noc, kt6ra miala nastpic w naszej wsi 10 marca 1944 r., wr6cilem do domu wieczorem,
bardzo zmyczony prac w polu, razem z sllsiadem J1kraincem. Gdy szlismy z pola, kolo
szkoly w poblizu mego domu, zatrzymala nas Anna Sciborska i ostrzegla, ze dzisiejsza noc
bydzie straszna, bo banderowcy byd wszystkich zabijac i radzila uciekac do Radziechowa.
Po tym ostrzeZeniu odeszla drog w kierunku Radziechowa.
My zas natychmiast zaprowadziIismy konie do stajni, wsp6lnie przygotowalismy im obrok
i kaidy z nas poszedl do swego domu. W tym czasie mieszkalem razem z dziadkiem i babci Ju-
li oraz moj 4-letni siostrll HaIinll. Moja mama zmarla w 1943 r. Mialem juz ukonczone 121at.
Po zjedzeniu kolacji, okolo godziny 20-tej poloZylem si y spac. Wkr6tce jednak, slyszc
warkot samochodu, wstalem z 16zka i odchylilem firank y . W tyrn momencic:: porazilo mnie
jakies silne swiatlo, r6wnoczesnie przypomnialem sobie ostrzeZenie Anny Sciborskiej. Po-
wiedzialem 0 tym dziadkowi, kt6ry mnie wysluchal i powiedzial: zebym si y nie bal i po-
szedl spat. Nie wiem co si y wtedy ze mn stalo, ale nie usluchalem go, wstalem, ubralern
si y i cos rnnie pchalo aby wyjsc z domu! Poszedlem do rodziny Romaniuka, kt6ra miesz-
kala okolo p61 kilometra od mego domu w czworakach bylego majlltku Steckiego i poin-
formowalem Wljldyslawa Romaniuka, kt6ry jak si y okazalo juz 0 wszystkim wiedzial, 0 os-
trzeZeniu Anny Sciborskiej, potem zabral mnie i swoich syn6w, kt6rzy byli moimi kolegami
i poszlismy spat do inspekt6w, gdzie uprawiano warzywa.
Dom natomiast zamkn1 na kl6dk y . W srodku pozostawil zony z c6rkll Marysi. Przez
niewielk dziur y w parkanie przeszIismy do srodka ogrodu, gdzie dotarlismy do sporej kupy
badyli, slomy i lyt6w ziemniaczanych, pod kt6ryrni ulaylismy si y . Po jakims czasie do tego
ulaycia dotad brat Wladyslawa Romaniuka - J6zef ze swoim 14-1etnim synem Tadeuszern.
800
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia. iwiadk6w - powia' Radziech6w
Widac bylo, ze ta kryj6wka byla wczesniej przygotowana. Tak ulayci slyszeIismy strzaly ka-
rabinowe, jakies wybuchy, chyba granat6w i terkot broni maszynowej. W atmosferze strachu
i rozmyslati zasnlem. Nagle obudzil mnie ryk bydla i rZenie koni. Kiedy otworzylem oczy,
ujrzalem wok61 luny ognia. To palily si y stajnie, stodoly, spichlerze i gorzelnia majtku,
a takZe palac patiski. (tak nazywano palac rodziny Steckich). Ogaml mnie paraIizujcy
strach, myslalem sobie, ze to juz koniec. Zaczlem si y gorco modlic do Boga. Wtedy usly-
szalem rozmow y braci Romaniuk6w. Wynikalo z niej, ze J6zef Romaniuk z synem Tadeu-
szem maj zamiar uciekac do odleglej 0 2 km miejscowosci Dybina. Po chwili obaj odeszli.
W tym czasie pod dom Wladyslawa Romaniuka podeszla grupa banderowc6w i zaczyla
wylamywac drzwi. Po ich wylamaniu banderowcy weszli do srodka i za. chwil y wyprowadzili
obie kobiety. Jeden z banderowc6w pytal je: gdzie jest Wladyslaw? Zona odpowiedziala,
ze poszedl do Radziechowa. Drugi banderowiec po drabinie wszedl na strych i podpalil
dom. Kiedy to zobaczyl Romaniuk (przy lunie pozar6w byla dobra widocznosc), nie wy_
trzymal nerwowo, wyszedl z kryj6wki i podbiegl do swego domu. Banderowc6w juz tam nie
bylo i Romaniuk, wraz z zon, zaczyli wynosic rzeczy z ploncego budynku. Ale za chwil y
pojawili si y ponownie banderowcy. Jeden z nich krzyknl po ukraitisku: "Ty juz wr6cites
z Radziechowa, Wladyslaw, kladz si y , dostaniesz 25 bat6w na tylek". Wkr6tce, uslyszalem
strzal. Jak si y p6zniej okazalo banderowiec zastrzelil Romaniuka.
StaIismy wszyscy trzej przerazeni i wpatrzeni w to, co si y tam dzieje. Po chwili wszyscy
anderowcy ubrani w niemieckie mundury z pistoletami maszynowymi w rykach. poszli.
Spieszyli si y chyba dlatego, ze obawiali si y przybycia Niemc6w z Radziechowa, bo przeciez
plonl tu niemiecki majtek.
Obaj chlopcy piakali. W zaistnialej sytuacji postanowilem p6jsc do znajomej ssiadki
Lachowicz, kt6ra cZysto przychodzita do nas. Ruszylem wzdluz parkanu i uszedlem moze
70 metr6w, kiedy za mn zaczyli biec obaj koledzy. Z drugiej strony zauwai:ylem zbIizaj-
cego si y do nas doroslego myzczyzny, kt6ry zapytal nas, co tu robimy i nie czekajc na na-
sz odpowiedz, powiedzial: "Chlopcy? uwazajcie bo mog was r6wniez zabic!" . Byl to pra-
cownik z tego majtku - Polak, kt6ry nazywal si y Zajc i zajmowal si y pilnowaniem
i karmieniem kr6w, koni i switi.
W tym strachu stracilem zdolnosc myslenia i zamiast do Lachowicz6w poszedlem do
domu Gawlickiego r6wniez pracownika tego majtku, kt6ry mimo polskiego nazwiska byl
Ukraiticem i prawdopodobnie bral udzial w mordowaniu Polak6w. Byl w domu.
Kiedy wszedlem do jego mieszkania, ujrzalem spice na podlodze jego dzieci. Niewiele
myslc poloi:ylem si y razem z J6zkiem i Bronkiem obok nich. W tej izbie panowal p6lmrok.
natomiast w drugiej bylo jasniej, palila si y tam lampa naftowa i siedzial przy stole sam Gaw-
licki. Po chwili do naszego pokoju weszlo trzech banderowc6w i na chwil y zatrzymalo si y . Je-
den z nich zapytal kto tam spi. Gawlicki odpowiedzial, nie wiedzic, ze leZeIismy tam i my,
ze to jego dzieci. Gawlicki. Kiedy banderowcy zamknyli za sob q drzwi, wtedy mimo woli po-
pychani jak'lS wewnytrznq sit q , wyczolgalismy si y i wymknylismy si y z tego domu. I chyba to
uratowalo nas od smierci. Trafilismy do mieszkania Zajc6w, u kt6rych byla zona Wladys-
lawa Romaniuka i jego c6rka Marysia. Obie oplakiwaly smierc myza i ojca zamordowanego
przez banderowc6w. Usiadlem na jakims worku i usnlem. Po kilku godzinach obudzilem
si y . Bylem sam. W mieszkaniu nie bylo juz nikogo. Wyszedlem na podw6rze, wok61 dymily
jeszcze zgliszcza zabudowati majtku. Widok byl przeraiajcy. Postanowitem wracac do
swego domu. Spotkalem sqsiada Ukraitica, nazywano go Gab. Zapytal mnie po ukraitisku:
gdzie bylem, na co odpowiedzialem, ze u rodziny Romaniuk6w. Stwierdzil, ze dobrze zrobi-
tern i poszedl. Byl to nasz bliski ssiad, i:yl z moj rodzinq w przyjaZni.
Kiedy dotarlem do swego domu, na drzwiach zobaczylem przybit q kartk y napisan po
ukraitisku: "W ciqgu 24 godzin nalei:y opuscic mieszkanie i wyjechac do Lach6w, inaczej
grozi warn smierc!".
Zapukalem mocno i za chwil y drzwi si y otworzyly i wyszedl m6j dziadek, Michal Bernot.
Mial78 lat. Kiedy mnie zobaczyl, przytulit do siebie i opowiedzial, co si y zdarzylo tej nocy. Ban-
derowcy wdarli si y do miesuania, szukajc mego ojca. Jeden z nich bez przerwy przyciskal
801
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Radziechow
dziadkowi luf y do gardla i pytal "Gdzie tw6j syn J 6zek". [...] Mojej siostry nie zauwaiyli, bo spala
za pleeami eZySciowo sparaliZowanej babci Julii. Cale mieszkanie zostalo gruntownie obszu-
kane, a wszystkie bardziej wartosciowe rzeezy zrabowane. Zabrano tez kilka kufr6w z rzeezami
zlozonymi u nas na przeehowanie przez Franciszka Benrota, kt6ry byl zawodowym of ice rem
w KOP-ie, na granicywwojew6dztwie wilenskim. [...] Zrabowane rzeczy banderowcy zaladowali
na nasz w6z, zaprzygli nasze konie i odjechali. Natomiast dziadkowi powiedzieli, ze nastypnego
dnia ma opuscic dom i wyjechac na zawsze, bo inaezej zostanie zabity.
Rano, okolo godziny 8, z moj siostr Halink i Bronkiem Romaniukiem wyruszylismy
do mego ojea do Radzieehowa. Wtedy nie zdawalem sobie sprawy, ze nigdy juz do swego
domu nie wr6ey. Uszlismy okolo 500 metr6w, gdy na drodze pojawili si y na motocyklach
zolnierze niemieecy. Zatrzymali si y na ehwil y przy nas, a jeden z nich zapytal po nie-
mieeku, ezy nie wiem kto spalil majtek i ezy we wsi s Rosjanie? M6j dziadek znal niezle
niemieeki i od niego troch y si y nauezylem. Okazalo si y , ze na tyle by zrozumiec 0 co py-
taj. Odpowiedzialem wiye, na p61 po polsku i po niemiecku, ze majtek spalili bande-
rowey i wymordowali Polak6w, a Ruskieh tu nie ma. Po uzyskaniu tej informaeji Niemcy
ruszyli w glb wsi, a my do Radzieehowa. Poliezylem wtedy, ze bylo 16 motocykli z przy-
ezepami, na kazdym z nich siedzialo po 3 zolnierzy. Prawie wszysey mieli automaty, a na
przyezepaeh takZe karabiny maszynowe.
Po kilku godzinaeh dotarlismy do Radziechowa. Tam w rodzinie Pana Kulika, liezeej 4
osoby opr6ez rodziny Benrot6w, , mieszkalo jeszcze 5 rodzin: Pajezkowscy - 5 os6b, Dlu-
ehowie - 5 os6b, Wojcieehowsey - 2 osoby, Malonowie - 2 osoby i Janiecy 2 osoby.
14 maja 1944 r. 5 rodzin - 20 os6b wyjeehalo do Generalnej Guberni. Ojciee planowal
dowiezc nas do Skawiny kolo Krakowa, gdzie mieszkal jego brat Franciszek Benrot, nie-
stety okazalo si y , jego dom zajylo gestapo. Burmistrz Skawiny, w porozumieniu z w6jtem
wsi, rozlokowali nas u r6znyeh gospodarzy. W 1945 r. dowiedzielismy si y , ze nasze ziemie
wsehodnie zajl Zwizek Radzieeki i nie bydzie zadnej mozliwosci powrotu do swojej za-
grody. Rodziny Benrot6w i Pajezkowskich osiadly we wsi Gybice k. Czarnkowa (woj. po-
znanskie), natomiast rodziny Dlueh6w, Malon6w i Wojeieehowskich osiedlily si y we wsi
Osiek k. Olawy. Ksiyza z parafii Radzieeh6w zatrzymali si y w Olawie.
W 1971 r., wsp6lnie z bratem Kazimierzem Benrotem i jego zon Marysi, pojeehalismy
do rodzinnej wsi. Pragnylismy zobaezyc rodzinny dom, odwiedzic groby naszej mamy,
dziadk6w - Michala i Julii oraz mogily pomordowanyeh. Niestety, grob6w J!lamy i dziad-
k6w juz nie bylo. Udalo si y nam jedynie odnalezc mogil y 5 mieszkane6w Sr6dpolec za-
mordowanyeh 10 marea 1944 r. S to: Antoni Cichewicz, Wladyslaw i Michal Paj'!cz-
kowscy, Antoni i Piotr Wojcieehowscy. Na tej mogile nie ma jednak krzyz a i tablicy
informacyjnej, kto w niej spoczywa, i ze zostali zamordowani. W Sr6dpolcaeh widzielismy
nasz dom, ale nie moglismy do niego wejsc, poniewaz obeeni wlasciciele, wysiedleni Ukra-
iney z rzeszowskiego, dwoje staruszk6w, przebywalo w szpitalu, adorn byl zamkniyty. [...]
Na uwagy zasluguje fakt, ze w miejseowej eerkwi ufundowanej w 1856 r. przez pan6w pol-
skich zostaly zachowane nagrobki i napisy w jyzyku polskim.
Niestety zostaly wyrzueone z koseiola trumny poehowanyeh w jego podziemiaeh funda-
tor6w rodzin Steekieh i Szumlanskieh i zakopane na starym ementarzu.
Czarnk6w 2002 r., Bronislaw Benrot
Stanislawa Bernacka z d. Chrzan - Stolpin kol. Julianka (7.04.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Moi rodzice Mikolaj i Maria Chrzanowie pochodzili ze wsi Wicyn z powiatu zloezow-
skiego. W Julianee kupili 7 hektar6w ziemi ornej i 2 hektary lki, a w 1936 r. zakonezyli
budowy domu, stajni i stodoly. W naszej rodzinie bylo ezworo dzieci: Jan ur. w 1936 r.,ja
- Stanislawa - Uf. w 1938 r., Kazimiera - Uf. w 1940 r. i Roman - Uf. w 1942 r. M6j ojciec
802
Rozclzial28. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Raclziechow
byl kierownikiem mleczarni w Toporowie, a mama zajmowala si y wychowywaniem dzieci
i prowadzeniem gospodarstwa. W okresie okupacji niemieckiej ojciec byl zolnierzem Ar-
mii Krajowej i miejscowej samoobrony. Od 1943 r., gdy rozpoczyly si y napady banderow-
cow, ojciec wsp61nie z ssiadem Maciakiem na noc, najczysciej ukrywali si y u ssiada Ole-
cha - Polaka tub u innych ssiad6w, a nieraz r6wniez i w lesie.
Tego krytycznego wieczoru, 7 kwietnia 1944 r., ojciec razem z moim bratem Jankiem
i ssiadem udali si y do uzgodnionej kryj6wki u pana Olecha. Na drodze zostali jednak za-
trzymani przez jadcych na koniach banderowc6w, kt6rzy kazali memu ojcu zdjc plaszcz
i oddac Jankowi - mial on wtedy 81at - a ojca i pana Maciaka, na oczach Janka, zastrze-
liIi. Jemu zas kazali isc do domu. Kiedy brat przybiegl wystraszony i opowiedzial 0 calym
wydarzeniu. Mama, obawiajc si y , ze bandyci mog r6wniez przyjsc do naszego domu
chcc nas zabic, ukryla si y razem z nami w zamaskowanym schronie wybudowanym na
podw6rzu, kt6ry byl przykryty suchymi i zgnilymi Iytami ziemniaczanymi.
Banderowcy rzeczywiscie wkr6tce wpadli na nasze podw6rze i nie zastawszy nas, pod-
palili dom. Od ploncego budynku zajyly si y r6wniez okrywajce kryj6wk y Iyty. Duszcy
cuchncy dym przedostal si y do wnytrza schronu. Zaczylismy si y dusic, brakowalQ po-
wietrza. Kiedy wiyc mordercy odeszli, mama wycignyla nas stamtd i ukryla w dole po
ziemniaczanym kopcu, przykrywajc plaszczem ojca. Bylismy zatruci dymem i przez dlugi
czas mama ratowala Kasi y , kt6ra byla nieprzytomna.
Wczesnym rankiem mama poszla po zwloki naszego ojca, owinyla je w biale przescie-
radio, wykopala w pobliZu domu niewielki d61 i pochowala prawie w pozycji siedzcej. Po-
tern we czw6rk y udalismy si y do zagrody pana Olecha, ale dom zastalismy juz pusty. Mama
skorzystala z naczyn i jedzenia, kt6ry znalazla w kuchni i naprydce cos nam ugotowala.
W tym domu przesiedzielismy kilka dni do czasu przyjazdu pana Dziadury ze wsi Stolpin,
kt6ry zabral nas do siebie. Byla to wies zamieszkala w wiykszosci przez Ukrainc6w. Po
kilku dniach, tuz przed wieczorem, zauwaZylismy od strony wioski unoszce si y tumany
kurzu. Pydem na koniach prosto w kierunku zagrody Dziadury, jechalo kilkunastu bande-
rowcow, kt6ra byla na uboczu pod lasem. Na ten widok pan Dziadura wyskoczyl przez
okno i uciekl do lasu. My juz nie zd¥ylismy. Banderowcy otoczyli dom i kazali wszystkim
wyjsc. Najpierw wyszla z nami mama, a potem zona pana Dziadury z sz6stk dzieci. Na-
pastnicy kazali nam przejsc za budynek stajni na pole, tam kazali nam poloZyc si y twarzami
do ziemi. J a ze strachu wcisnylam si y pod pach y mamie. Zaczyli do nas strzelac. Lezalam
prawie pod mam, usilujc nie oddychac. Jeden z banderowc6w kopnl mam y tak, ze jej
dalo nieco mnie przykrylo i po ukrainsku krzyknl: "ty jeszcze Zyjesz?" Tych sl6w nigdy
nie zapomn y . Byc moze, ze to wtedy si y poruszylam i dlatego drgnylo cialo mamy. Tak
wsr6d tych martwych cial przelezalam p6lprzytomna do samego rana. Rano wstalam i pos-
zlam do domu pana Dziadury, kt6ry wr6cil juz z ukrycia i byl w domu. Opowiedzialam mu
co si y stalo z mam i rodzenstwem oraz z jego zon i dziecmi. Rozpaczy tego czlowieka
nie da si y opisac. Pozbieral w swojej zagrodzie deski i zbil dwie duze skrzynie, do jednej
wloZyJ moj mam y z tr6jk dzieci, do drugiej swoj zony z sz6stk dzieci, wykopaJ duz
jam y w poblizu swego domu i najpierw wsunl skrzyni y z moj rodzin, a potem na
wierzch ze swoj rodzin. Zasypal ziemi, a ja mu pomagalam. Pod wiecz6r pan Dziadura
otrzymal wiadomosc, ze jezeli natychmiast nie opusci tego domu, to grozi nam smierc. Pa-
miytam, ze w nocy przyszli jacys myzczyzni z polskiej wsi Adamy i zabrali nas do siebie.
Po kilku dniach pan Dziadura powiedzial mi, ze jedzie na ochotnika na roboty do Nie-
miec i pozegnal si y ze mn. Ja natomiast zostalam u jakiejs polskiej rodziny, gdzie moglam
spac i dostawaJam jedzenie. Po jakims czasie wezwano mnie do jakiegos urzydu. Pamiytam,
ie bardzo si y balam i nie chciaJam tam isc, ale niestety musialam. Tam tez przyszlo dwoje
starszych ludzi 0 nazwisku Molot lub Mlot ze wsi Adamy i postan'Owili mnie adoptowac.
Mialam wtedy 61a1. Pamiytalam swoich rodzic6w, zaczylam wiyc pJakac, ze ja nie chc y no-
wych, ze nazywam si y Chrzan. Mimo moich opor6w maJzenstwo to zabraJo mnie do siebie.
Po pewnym czasie przyzwyczailam si y do nich i zaczyJam m6wic do nich mamo i tato, przy-
zwyczailam si y tez do nowego nazwiska. Po wysiedleniu nas z Adam6w znalazlam si y z przy-
803
Rozdzial2B. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadko'W - powia, Radziecllo'W
branymi rodzicami we wsi Labowa w powiecie Gluczyce. Po trzech latach pobytu u przy-
branych rodzie6w, odszukala mnie moja babcia, matka ojca, i przez sd mnie odebrala.[...]
Nowa Wies 1997 r., Stanislawa Bernacka
Bronislawa Dlugosz - Majdan Nowy i Majdan Stary (kwiecien 1944 r.)
Bylam swiadkiem.
20 kwietnia 1944 r. Maria Jasinska, mieszkanka Majdanu Starego wyszla, z domu z tr6j k 'l
dzieci: c6rk Stanislaw, lat 17, synami: Stanislawem, lat 14 i Janem, lat 6. Szli do swego
dziadka Bartosza, kt6ry mieszkal w Majdanie Nowym. Droga do malego osiedla, w kt6rym
on mieszkal wiodla przez las. Tam wlasnie idc rodzina zostala napadnita przez banderow-
c6w. Uratowal si tylko najmlodszy Jan, kt6ry gdy zobaczyl jak napastniey strzelaj do jego
matki, uciekl w krzaki, nie zauwazony przez bandyt6w, i dotarl do domu swego dziadka.
Kilka dni p6iniej, 23 kwietnia 1944 r., w Majdanie Starym, rozwieszono kartki z komu-
nikatem, aby do godziny 14 wszyscy Polacy opuscili wies grozc, ze jesli jej nie opuszcz,
wszyscy zostan wymordowani, a wieS zostanie spalona. Ludzie wpadli w panik i zaczli
si pakowac. Wszyscy, kt6rzy mieli konie i wozy, ladowali na nie troch Zywnosci, odzieZy
i innych rzeczy, natomiast ci, kt6rzy nie mieli ladowali w tobolki. kt6re dalo si niesc na
plecach i szli pieszo. Male dzieci i starc6w posadzono na wozy. a dorosli szli obok.
W tym czasie, gdy okolo godziny 14 mieszkancy opuszczali wies kierujc si drog
w stron Toporowa, spotkali Genowef Bernas wracajc z Toporowa do swego domu. Za-
pytana, czy widziala kogos w lesie, odpowiedziala: "ja warn nie nie mog powiedziec". J ak
si potem okazalo, kiedy ranG wracala z Toporowa zostala zatrzymana w lesie przez ban-
derowc6w i tam ja trzymano az do poludnia. Potem j puszczono, ale nakazano pod
groib'l smierci, aby nie m6wila, co w lesie widziala.
Kiedy kolumna woz6w wjechala do lasu, a ci'lgnla si ona okafo kilometra, w polowie
drogi przebytej przez las, nagle z zarosli wyskoczyli banderowcy. Otoczyli wozy i lapali
mzczyzn bij'lc kolbami karabin6w i przezywaj'lc "Mazurami" lub "lizusami Pilsudskiego".
Ludzie, kt6rzy szli w tyle kolumny woz6w zaczli uciekac z powrotem do swojej wioski.
Wsr6d nieh bylam r6wniez i ja. Mialam wtedy 17 lat. Przyw6dca banderowc6w tej bandy
rozkazal, zeby rozstrzelac wszystkich mzczyzn i chlopc6w, a kobiety z dziecmi pUScic
wolno, bo i tak zdechn'l z glodu.
Wszystkim mzczyznom banderowcy kazali poloZyc si twarzami do ziemi i strzelali im
w tyl glowy. Wsr6d lez'lcych na ziemi byl Ludwik Ozga, kt6ry rozpoznal jednego z bande-
rowc6w i prosil go m6wi'lc: "Piotr daruj Zycie", a ten mu odpowiedzial: "ja ci dam Zycie,
ze az ci oko wyleci" i potem strzelil do swej ofiary. Kobiety poszly do Toporowa, a ci, co
byli w tyle kolumny, wr6cili do wsi. Tej nocy nie spali jednak w domach. Na drugi dzien
przyszedl do wsi pewien Ukrainiec i powiedzial, ze w lesie juz nie ma nikogo i mozna isc
pochowac zabitych. Wsr6d lez'lcych na ziemi byl r6wniez Pawel Ozga. Otrzymal w plecy
cztery postrzaly karabinowe i zemdlal. Mordercy widocznie s'ldzili, ze on nie Zyje. Po
chwili jednak odzyskal przytomnosc, rozejrzal si wok61, nikt z lezcych si nie ruszal. Po-
czolgal si do drzewa. Byl caly we krwi. Kiedy zobaczyl na drodze banderowc6w zaprz-
gaj'lcych konie do wozu, opanowany strachem skoczyl w zarosla i zacz'll uciekac. W lesie
upadl, ponownie zemdlal, ale po chwili odzyskal przytomnosc. Jego ucieczka nie zostala
zauwazona przez banderowc6w. Wr6cil do swego domu, a ranG odwieziono go do szpitala.
Po wojnie wyjechal do centralnej Polski, wychowal jeszcze swoje dzieci. Zmarl przed kilku
laty. Jego zona - Katarzyna Zyje i mieszka w Gpolu. To wlasnie ona oraz Aniela Ozga -
zona Ludwika i Maria Lukanowska (kt6rej zabito ojca) byly naocznymi swiadkami wy-
mordowanych mzczyzn - Polak6w - mieszkanc6w wsi Stary Majdan w lesie Majdan Nowy
w dniu 23 kwietnia 1944 r. W kilka dni po tym napadzie wszystkie domy w Majdanie Sta-
rym zostaly przez banderowc6w spalone i zostalo zamordowanych jeszcze kilka os6b.
804
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, RadziechOw
Z ponad 20 ofiar zapamiytalam tylko 12 nazwisk. Byli to: Michal Gawlicki, Michal Ko-
nonowicz, Wladyslaw Dlugosz, Ludwik Ozga, Michal Ozga, Kazimierz Ozga i jego syn Ed-
ward,lat 19, Jan Lukanowski, Jan i J6zef Wisniewscy, Franiszek Razik, J6zef Zubinski.
Grodk6w 2000 r., Bronislawa Dlugosz z d. Garlicka
Adam Drozdowski - Lopatyn (25/26.05.1944 r.).
Bylem swiadkiem.
W nocy z 25 na 26 maja 1944 r. okolo godziny 24,w Lopatynie, w powiecie Radzie-
chowskim, duza grupa uzbrojonych banderowc6w okrqi:yla trzy domy: dwa rodzin Koza-
kowskich i jeden rodziny Dynk6w. Byla to najstraszniejsza, i najkrwawsza noc dla miesz-
kanc6w, dla mnie i tych, kt6rzy tam tej nocy mieszkali.
Po wylamaniu przez banderowc6w drzwi, padly z ich strony pierwsze starzaly, kt6re jak
si y p6zniej okazalo dla niekt6rych byly smiertelne. Na ich odglos wpadlem do izby i pierw-
szy otworzylem okno. Wyskoczylem przez nie na podw6rze i zaczqlem uciekae w kierunku
stodoly, kt6ra byla oddalona od domu 0 kilkanascie metr6w. Tam jednak stal jeden z ban-
derowc6w i na sw6j widok krzyknql: "st6j", r6wnoczesnie do mnie strzelajqc. Strzal byl
celny, upadlem na ziemi y . Otrzymalem postrzal w prawie rami y , mialem rany lopatki z du-
i:ym poszarpaniem u wylotu kuli. Lezqc na ziemi pomyslalem sobie, ze to juz koniec mego
i:ycia i zaczqlem si y w duchu modlie i w myslach zegnae z rodzinq i najblizszymi. Patrzylem
przez przymkniyte oczy w kierunku mordercy. Stal i jakby patrzyl czy si y jeszcze ruszam.
Mimo silnego b61u i uplywu kIWi lei:alem riieruchomo. Banderowiec byl widocznie prze-
konany, ze nie i:yjy - chwil y postal i po kilku minutach odszedl w kierunku domu, w kt6-
rym jego pobratymcy mordowali Polak6w.
Jak si y p6zniej dowiedzialem, za mnq wyskoczyla moja kuzynka Zofia Drozdowska .
Gdy zobaczyla jak po strzale banderowca upadlem, zatrzymala si y i ukryla w dui:ym
gystym krzaku agrestu w poblizu domu. Nie zostala zauwazona i dziyki temu ocalala.
Za niq skakal jej brat, kt6rego raniono w ryk y , gdy byl w oknie. Czwartym wyskakujq-
cym przez okno byl m6j ojciec, kt6ry zostal trafiony dwoma pociskami w piersi, jednym
pociskiem w policzek i jednym w ryk y , ale mimo to udato mu si y uciec i ocalal. Kolejnq
osobq pr6bujqcq uciec przez okna byla moja ciocia, ale jq banderowcy schwytali i za-
mordowali.
Gdy uslyszalem, ze strzaly juz ucichly i odnioslem wrazenie, ze banderowcy odeszli, po-
woli przewr6cilem si y na brzuch i przy pomocy lewej ryki, na kolanach doczolgalem si y
pod plot przy sqsiednich zabudowaniach. Tam opierajqc si y 0 sztachety powoli wstalem
i idqc za ogrodami doszedlem do drogi, kt6ra prowadzila do Niwy.
Uszedlem okafo kilometra i dotarlem do domu moich znajomych. Obudzilem ich i po-
wiedzialem co si y stalo w domu rodziny Dynk6w. Na t y wiese wszyscy natychmiast w po-
spiechu ubrali si y i opuscili swoje mieszkanie. Pozostalem w ich domu sam. Usiadlem na
znalezionej poduszce, przylaylem si y pierzynq i tak przesiedzialem do rana. Rano przyszla
po mnie moja ciocia, zagrzala wod y , rozciyla noi:ycami sweter i koszul y i powoli razem ze
skrzeplq kIWiq zdjyla ze mnie strzypy, umyla wok61 rany cialo i zrobila mi prowizoryczny
opatrunek. Potem przyjechal furmankq m6j brat i zawi6z1 mnie do jednego z dom6w w sq-
siedztwie Dynk6w. Tam zwieziono wszystkich rannych, kt6rzy ocaleli po nocnym napadzie.
Przyszto wielu naszych znajomych. Bylo nas rannych 6 os6b: Karolina DyiIka, zona Mi-
chala, lat 45, Michal Drozdowski, lat 52, Adam Drozdowski, syn Michala lat 19, Eugenia
Drozdowska, c6rka Michala, lat 7, Stefan Drozdowski, lat 13, syn zamordowanej Anny,
bratowej Michala i Anna Drozdowska, zona zamordowanego Kazimierza.
Kilka godzin p6zniej przyjechalo kilku zolnierzy niemieckich z lekarzem, kt6ry fachowo
opatrzyl rany. Kazali tez podstawie dwie furmanki i pod eskortq Niemc6w odwieziono nas
do Chmielna. Tam zaopiekowali si y nami inni Niemcy. Samochodem sanitarnym prze-
80S
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Radziech6w
wiezli nas do Radziechowa do szpitala. Na drugi dzieft przetransportowano nas samocho-
dem do Kamionki Strumilowej, a na trzeci dzieft odwieziono do Lwowa.
Tam rozmieszczono nas w r6znych szpitaJ.ach, gdzie przebywalismy od 29 maja do 30
czerwca 1944 r. Mimo, ze nie wyleczono do koftca ran musielismy jechac dalej. Zamiesz-
kalismy w miejscowosci G6rka w powiecie brzozowskim. Tu jeszcze przez dlugi czas leczy-
lem siC(. Moja prawa rC(ka pozostala nie w pelni sprawna do dzis.
Podczas tego napadu, jak siC( p6zniej dowiedzialem, zostalo zamordowanych 11 os6b:
Alojzy Biller, Michal Dyftka, lat 46, szwagier Jana, J6zefDyftka, lat 12, syn Michala, Adam
Drozdowski, lat 42, zona Michala, Anna Drozdowska, lat 50, bratowa Michala, Kazimierz
Drozdowski, Jan Kozakowski, lat 48, Maria Kozakowska, lat 45, zona Jana, Tadeusz Ko-
zakowski, lat 16,syn Jana; Helena Kozakowska, lat 18, c6rka Jana, Stanislaw Kozakowski,
lat 50. Ofiary byly mordowane nozami, niekt6rych zastrzelono.
Gdy nastC(pnego dnia ranD przyszli do domu ci, kt6rzy ocaleli, wsr6d nich m6j brat, zoba-
czyli straszny widok. Przed domem lezal zakluty nozami gospodarz domu Michal Dyftka i jego
12-letni syn J6zef. W mieszkaniu na podlodze leiala ciC(Zko ranna Karolina Dyftka, zona Mi-
chala. Po drugiej stronie izby leiala zamordowana moja mama Anna Drozdowska, a przy niej
7-letnia c6rka Eugenia, ciC(Zko ranna, trafiona trzema pociskami, kt6ra jednak ocalala.
Osoby 0 nazwiskach Biller i Drozdowscy mieszkaly tylko chwHowo w domach Dyftk6w
i Kozakowskich. Byly wysiedlone przez Niemc6w z innych miejscowosci z powodu prze-
biegajcej tam linii frontu. Tego dnia niekt6rzy z nich wyjezdzali do Radziechowa, by za-
latwic wyjazd do centralnej Polski, kt6ry mial nastpic nastC(pnego dnia. Wr6cili tylko na
noc, by przygotowac siC( do wyjazdu. Z 12 os6b, kt6re mialy wyjechac nastC(pnego dnia,
cztery zostaly zamordowane, piC(c zostalo rannych, a trzem osobom udalo siC( uciec.
Tej nocy, opr6cz mnie i wymienionych juz rannych, kt6rzy ocaleli, udalo siC( jeszcze uciec:
Edwardowi Kozakowskiemu, lat 12, Rozalii Kozakowskiej, lat 46 i jej c6rce Annie, lat 21.
Wszystkich zamordowanych tej tragicznej nocy nastC(pnego dnia wlozono na funnanki
i zawieziono na cmentarz w Lopatynie, gdzie pochowano we wsp6lnej mogHe. To cudowne
ocalenie dziesiC(ciu os6b, w tym r6wniez i moje, zawdziC(czamy Panu Bogu i Matce Boskiej
Lopatowskiej, kt6rej cudowny obraz zostal przewieziony i znajduje siC( w kosciele w W6j-
cicach kolo Nysy woj. opolskie.
W6jcice 1995 r., Adam Drozdowski
Antoni Grzeszczuk - Pawl6w (1939 r. - 1944 r.).
Bylem Swiadkiem.
Swoj mlodosc, do dziewiC(tnastego roku :i;ycia, spC(dzilem wSr6d ssiad6w Rusin6w - Ukra-
mc6w w rodzinnej wsi Pawlqw. PamiC(tam, ze :i;ylismy zgodnie. Niekt6rzy z nich przychodzili do
nas na wieczerzC( wigilijn i SwiC(ta Bozego Narodzenia, a nasz rodzinC( zapraszali do siebie na
swoje SwiC(ta, obchodzone dwa tygodnie pOfuiej. W naszej wsi bylo tez kilka rodzin miesza-
nych. Zasadnicza zmiana polegajca na tworzeniu nieufnosci zaczC(la nastC(powac po zajC(ciu
tych obszar6w przez Zwi¥ek Radziecki. Znaczna czC(sc miejscowych Ukraiftc6w poparla wla-
dzer radzieck, przejerla terenow administracjC( i utworzyla posterunek tzw. "czerwonej" milicji
ukraiftskiej. Rozgrabiono calkowicie dobytek miejscowego majtku Bartmaftskich, a ziemicr
rozdano biedakom. P61 roku p6Zniej tc( otrzyman na wlasnosc ziemicr, ci sami ukrainscy chlopi
musieli oddac do kolchozu i od tego czasu ich sympatia do wladzy radzieckiej zaczC(la malec.
W lutym 1940 r. wladze radzieckie deportowaly na Sybir ponad dwadziescia rodzin tzw.
kolonist6w. Mial w tym sw6j udzial terenowy komitet ukraiftski, kt6ry opracowallistc( na-
zwisk do wyw6zki. WiC(kszosc wywiezionych gospodarzy byla Polakami. Pozostawione
przez nich skromne mienie, rozgrabili miejscowi Ukraiftcy. Dwuletnia okupacja radziecka
dala siC( we znaki r6wniez wielu Ukraiftcom, std tez w pierwszej polowie 1941 roku ich
stosunek do Polak6w ulegl znacznej poprawie.
806
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Radziechow
Wkroczenie wojsk niemieckich w czerwcu 1941 r. spowodowalo radykaln zmian w po-
gldach Ukrainc6w. Wikszosc z nich w pelni poparla wladz niemieck. Ukraincy przejli
cal terenow administracj i utworzyli posterunki ukrainskiej policji. Rozpoczla si akcja
propagandowa przeciwko Polakom. Do niej wlczyl si aktywnie miejscowy ksidz greko-
katolicki, Wasyl Dawidowicz, kt6ry podczas kazan zacz1 budzic nienawise do Polak6w, glo-
szc hasla: "Ukrainy bez Polak6w", "Ukrainy tylko dla Ukrainc6w". Miejscowi ukrainscy
szowinisci gromadzili bron i amunicj. Do naszego ssiada Hilko Hluba przywieziono
w nocy i ukryto bron i amunicj. Pomagala w tym policja ukrainska. W tym samym czasie
ukrainscy policjanci robili rewizj w polskich domach w poszukiwaniu broni.[...]
W 1943 r. z Wolynia naplywaly hiobowe wiesci i widae bylo dalekie luny pozar6w. M6-
wiono 0 mordach Polak6w dokonywanych przez banderowc6w, UPA i ukrainskich szowi-
nist6w. W naszej wsi Ukraincy podzielili si. Niekt6rzy Ukraincy, nasi ssiedzi, zwlaszcza
starsi wiekiem, ostrzegli nas 0 planowanych napadach. Polacy ze wsi nie nocowali juz
w swoich domach, ukrywali si w r6znych kryj6wkach. Pewnego dnia, odwiedzil mnie m6j
szkolny kolega Slawko Pawlyna. W rozmowie zapewnil mnie, ze oni, Ukraincy z Pawlowa,
nie pozwol uczynic zadnej krzywdy swoim ssiadom Polakom, ze mozemy bye spokojni
i spac w swoich domach. Nie bardzo mu juz wtedy wierzylem, ale udawalem, ze wierz. Za
kitka dni odwiedzil mnie ponownie. Zauwai;yl w naszym domu wewntrzne okiennice. Za-
pytal mnie, po co te okiennice, odpowiedzialem, ze po to, by napastnicy nie mogli podczas
snu naszej rodziny wrzucic granatu do mieszkania. Nie musial wiedziec, ze od kilku ty-
god'ni nie spalismy w domu. T wypowiedzi sprowokowalem Slawka do szczerosci,
usmiechn1 si i powiedzial: "ty myslisz, ze to ci pomoze, ich moze przyjsc wielu". Ten po-
mysl z okiennicami okazal si dobr pulapk. Kiedy banderowcy napadli na nasz dom, za-
atakowali i przeszukali wylcznie mieszkanie, pomijajc budynki gospodarcze, gdzie
ukryta byla moja rodzina, dziki czemu ocalelismy.
przed Niedziel Palmow 1 kwietnia 1944 r. okolo godziny,23 w sobot., banderowcy na-
padli na wikszosc polskich zagr6d, r6wniez na nasz dom. Swiadomosc, ze w zabudowa-
niach znajduj si moi rodzice i mlodszy brat Wladek, a ja nie mog im pom6c, paralizo-
wala moje ruchy. Ogam1 mnie strach, mialem wprawdzie karabin, ale kilkunastu
Ukrainc6w mialo bron automatyczn i granaty. Nie mialem zadnej szansy. Ukrylem si na
strychu stajni ssiada, dalem mu jedyny granat jaki mialem i czekalem przy wejsciu na
pierwszego morderc. Po kr6tkim oczekiwaniu banderowcy przeszli obok stajni. Min1 ja-
kis czas, w domu Spaczynskiego zobaczylem otwarte drzwi ipsa. Z jego zachowania wy-
wnioskowalem, ze nie ma tam juz banderowc6w. Wszedlem do kuchni i zobaczylem lez-
eego we krwi na podlodze martwego staruszka, Karola Spaczynskiego. W kcie ujrzalem
stert odziei;y. Gdy podnim:lem j do g6ry, spod niej wyrwal si, jego maly wnuk, Leon Ma-
lec. Gdy mnie poznal uspokoil si i opowiedzial 0 smierci dziadka. Gdy banderowcy wyla-
mywali drzwi, chcial uciekac z dziadkiem, ale dziadek powiedzial, ze nie ma dokd, usiadl
na krzesle i zacz1 si modlic. Wnuczek schowal si za krzeslem i nakryl si jaks kapot.
Wtedy bandyci wpadli do domu, krzylmli do dziadka by wstal i strzelili do niego kilka razy.
Bylem pierwszy, kt6ry docieral do ssiedzkich zagr6d. Jeszcze nikt nie opuszczal swo-
ich kryj6wek. W zagrodzie Stanislawa Korkosza znalazlem zastrzelonego w ogrodzie gos-
podarza, a przy jego zwlokach plakala zona. Pobieglem do domu Jana Susa, gdzie zasta-
lem otwarte drzwi, sufit podziurawiony pociskami, a przez otwory przez nie zrobione
splywala krew. Na strychu lezeli obok siebie Jan Sus, jego zona Maria i 16-letni syn Ste-
fan. P61roczna c6reczka J6zia miala przestrzelon nog i rk, poszarpany nos, ran klut
brzucha, ale jeszeze i;yla. Po paru godzinach pierwszej pomocy udzielil jej niemiecki lekarz
wojskowy. Mimo uplywu krwi, wychlodzeniu organizmu i cizkich ran zostala wyleczona.
Obecnie mieszka w rejonie Wroclawia (po wyjsciu za m1lZ nazywa si Goscieniewicz).
Nastpn zagrod, do kt6rej dotarlenl, byl dom J6zefa Korkosza. Wszystkie zabudowania
byty spalone. Na podw6rzu leZaly zwloki gospodarza, kt6ry zgin1 od wybuchu granatu. P6iniej
dowiedzialem si, 0 dramatycznych okolicznosciach ocalenia pozostalych czlonk6w rodziny.
Kiedy pod domem byli banderowcy i zdali otwarcia drzwi, jeden z syn6w, Kazimierz, strzelil do
807
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Radziech6w
nich ze sztucera. W6wczas napastnicy podpalili dom. Z ploncego domu udale siC( wszystkim
wyskoczyc i ukryc. Zginl tylko J6zef Korkosza zaslaniajc wlasnym cialem syna Kazimierza.
Czwartym domem bylo gospodarstwo Terlikowskich. Na ganku przed drzewami nat-
knlem siC( na zwloki 19-1etniej Kazi, c6rki Terlikowskich. Po wejsciu do mieszkania zoba-
czylem ciala Stanislawa Terlikowskigo i jego najmlodszej czternastoletniej c6rki Jadzi
Aleksandry. W 9rugiej izbie, w 16zku, znalazlem zonC( gospodarza i jedn z c6rek, obie byly
ciC(zko ranne. Zycie zawdziC(czaly temu, ze banderowcy uznali je za martwe. Po kilku
dniach przewieziono je do szpitala w Radziechowie. Obie przeiyly. W drodze powrotnej
do domu zauwaiylem zawieszone na plocie zwloki, Jana Kuszynskiego, ojca ksiC(dza Jana
Kuszynskiego, zamordowanego wczesniej w Toporowie. Staruszek widocznie uciekal i za-
trzymal siC( przy plocie. Mial postrzal w tyl glowy, kt6ry WYlWal duiy otw6r wraz z okiem.
Podczas napadu banderowcy spalili dom Andrzeja Blka. W jego plomieniach zginC(la
Zywcem jego matka Anastazja. Na osiedlu Wola w odleglosci ok. 1,5 km od Pawlowa, wi-
dzialem zastrzelonego na dachu Jana Truchemczuka, kt6ry prawdopodobnie tamtC(dy
uciekal. Od ocalalych mieszkanc6w dowiedzialem siC(, ze na tym osiedlu zginC(li: Zofia Ma-
lec, bC(dca zaawansowanej ciiy. Oprawcy baIiderowscy rozpruli jej brzuch, dlugo umie-
rala w straszliwych b6lach. W tym domu napastnicy zamordowali tei mlodego mC(zczyznC(
ze Lwowa, 0 nieznanym mi nazwisku. W ssiednich domach zamordowali J6zefa Jawor-
skiego, lat 16, Stanislawa Samborskiego i Franciszka Mazurkiewicza. Na osiedlu Zar6w,
z rk banderowc6w zginC(li: Piotr Miszczuk, Franciszka Terlikowska, c6rka Stefana. Jej oj-
ciec iC(zko ranny w obie nogi przeiyl, poniewaz banderowcom wydawalo siC( ze jest mar-
twy. Swiadkowie zbrodni ustalili niekt6re nazwiska banderowc6w, kt6rzy brali udzial w mor-
dowaniu Polak6w w Pawlowie i okolicach, byli to: ksidz grekokatolicki z Pawlowa - Iwan
Hryniocha, kt6ry caly czas przebywal w lesie na Melnikach i stamtd kierowal boj6wkami
morderc6w z UPA, Stefan Korol, Stefan Lucko "Cipcio", Stefan Lyczek "Undo", Wasyl My-
kytiuk, Stefan Mostowy "Komar", Iwan Rud "Jaremko" ,Iwan Spiwak, Michal Szpak z Woli,
Piotr Szpak "Matwij" ,Stefan Szpak, Iwan Tesluk (syn Polki i Ukrainca).
Wszyscy wymienieni banderowcy zginC(li tragicznie. Szesciu z nich ponioslo smierc z rk
swoich koleg6w banderowc6w za karC(, ze siC( ujawnili, piC(ciu zginC(lo w oblawie od kul zol-
nierzy radzieckich.
DzierZoni6w 1994 r., Antoni Grzeszczuk
Ks. Wiktor Harbich - I.opatyn
Wspomnienia starego kaplana ks. Wiktora Harbicha. .
[...] Moje miasto rodzinne to Mosty Wielkie (poiat Z6lkiew, wojew6dztwo Iwowskie).
TC( czC(sc Polski zamieszkiwali Polacy, Rusini oraz Zydzi. Obok siebie istnialy zgodnie trzy
religie: rzymskokatolicka, grekokatolicka i mojzeszowa. [...J
Wszystkie trzy narodowosci iyly ze sob zgodnie. PamiC(tam, ze jako maly chlopiec bra-
lem z babci udzial w nabozenstwac}l cerkiewnych i w procesjach do rzeki na swiC(to Jor-
danu, na pamitkC( chrztu Pana Jezusa w Jordanie. Te procesje pozostawily w moim sercu
niezatarte wspomnienia.
W mojej miejscowosci rodzinnej ziemia byla piaszczysta, udawaly siC( tylko ziemniaki
i iyto. Dookola byly wspaniale lasy iglaste, peine jag6d i grzyb6w. Przez miasto przeply-
wala rzeka Rata, wielkosci Pilicy, wpadala do Bugu. Szybko posiadlem sztukC( plywania,
a lowienie ryb stalo siC( bylo moim ulubionym wakacyjnym zajC(ciem.
W 1914 r. wybuchla pielWsza wojna swiatowa. Zaraz na jej pocztku zginl m6j ojciec.
Zostalem tylko z matk. Nie pamiC(tam pocztku wojny. PamiC(tam trochC( wojnC( z Ukra-
incami 0 Lw6w w 1918 r., calkiem dobrze pamiC(tam natomiast wojnC( z bolszewikami
w 1920 r. mialem juz wtedy 7 lat i chodzilem do pielWszej klasy.
Dwadziescia lat niepodleglej Polski to moja mlodosc i dojrzewanie. Lata gimnazjalne
808
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Radziechow
w Z6lkwi, Drohobyczu i Lwowie. Po maturze w 1933 r. wstpilem do Metropolitalnego Se-
minarium Duchownego we Lwowie. Zaczlem studia na Wydziale Teologicznym Uniwer-
sytetu J ana Kazimierza.
26 czeIWca 1938 r. zostalem wyswiycony na kaplana, przez ks. Arcybiskupa Boleslawa
Twardowskiego. Ukonczylem studia na Uniwersytecie ze stopniem magistra teologii.
Moim rektorem w Seminarium, przez caly czas mego pobytu, byl ks. bp sufrgan Eugeniusz
Baziak, p6zniejszy konsekrator ks. bpa Karola Wojtyly - Ojca Swiytego Jana Pawla II.
Ostatnie dwa lata studi6w byly niespokojne. Wzmagala si y propaganda komunistyczna,
byly na ulicach Lwowa krwawe rozruchy. R6wnoczesnie zaznaczyl si y wzrost nacjonalizmu
wsr6d ludnosci ruskiej, zwanej juz w6wczas powszechnie Ukraincami. Od strony hitlerow-
skich Niemiec szly coraz grozniejsze wiesci. We Lwowie m6wilo si y 0 szpiegach niemiec-
kich. W takich okolicznosciach w sierpniu 1938 r. poszedlem na pieIWsz plac6wk y dusz-
pastersk jako wikariusz i katecheta (prefekt) szk61 powszechnych w Lopatynie, powiat
Radziech6w, wojew6dztwo tarnopolskie, na pograniczu Wolynia i Malopolski. W miejsco-
wym kosciele parafialnym kr6lowala na obrazie slyneym taskami Matka Boska Lopatyn-
ska. Obraz ten znajduje si y teraz w W6jcicach kolo Nysy na Slsku. Parafia liczyla okolo trzy
tysice mieszkajeych na ogromnej przestrzeni wiernych.
Ziemia byla urodzajna, glinka lessowa, na kt6rej rosly lany pszeniey.
Poza prac w miejscowym kosciele i oddalonych od kosciola od 6 do 12 kilometr6w kap-
licach, prowadzilem lekcje religii w szkole, zar6wno w miescie jak i w okolicznych wios-
kach. Ulubionym moim zajyciem, poza prac duszpastersk, byla hodowla pszcz61. Sztuki
tej nauczylem si y od mojego proboszcza i od ssiada, emerytowanego lesniczego, zapalo-
nego pszczelarza. Mialem juz dwa wlasne ule, kt6re sam pielygnowalem. Lubilem letnimi
wieczorami obseIWowac prac y pszcz61. [...]
Okupacja sowiecka to jeden wielki koszmar. W 1940 r. wywieziono na Sybir w okolice
Archangielska cal inteligencjy, trzeci cZysc naszych parafin, w tym wszystkich osiedlen-
c6w, kt6rzy przybyli tu z okolic Limanowej. Nas - ksiyZy - jeszcze tolerowano. Na parafi y
nalozono ogromny podatek, trzeba bylo zbierac wsr6d parafin dodatkowe ofiary. M6-
wiono nam wprost: "Placcie, placcie, a jak warn zabraknie, pojedzcie na Sybir, a w kosciele
zrobimy kino". KsiyZy zmuszano tez do rob6t drogowych, tzw. szaIWarku.
W czeIWCU 1941 r. Niemey uderzyly na Rosjy sowieck. Bylo to w niedziel y rano, a w po-
niedzialek w poludnie wojska niemieckie przeszly przez Lopatyn, kierujc si y na wsch6d.
Jeszcze przed wycofaniem si y w niedziel y , Rosjanie wymordowali w miejscowym wiyzieniu
wszystkich wi y zni6w. My obaj ksiyza katolicey, a talci:e ksidz grekokatolicki, bylismy r6w-
niez zagrozeni. Na liscie os6b przeznaczonych do wyw6zki byly nasze nazwiska, ale Rosja-
nie juz nie zdZyli.
I zaczyla si y okupacja niemiecka. Ukrainey zaczyli spodziewac sJy wolnej Ukrainy. Po-
laey stali si y ludzmi drugiei kategorii. Zaczyly si y straszliwe mordy Zyd6w. Nam, Polakom,
m6wiono otwarcie, ze po Zydach przyjdzie kolej na nas.
Po klysce Niemc6w pod Stalingradem, gdy armia niemiecka znalazla si y w odwrocie,
w okolicach Lopatynia zaczyla dzialac partyzantka sowiecka. Partyzanci sowiecey nie ro-
bili jednak krzywdy Polakom. Natomiast boj6wki UPA zaczyly masowo mordowac Pola-
k6w. Palono cale wsie. Wieczorem widzielismy dookola luny pozar6w, nazywalismy to
"czeIWone noce". Przy wiykszych skupiskach, Polacy organizowali samoobron y . Boj6wki
UPA spiewaly "Smert lacham i Zydowskiej komuni" i w okrutny spos6b mordowaly Pola-
k6w. Ginyly cale rodziny, dorosli, starey i dzieci. Mordowano polskich ksiyZy i polskie za-
konnice: W ssiedniej parafii Stojan6w spalono kosci61 wraz z ludzmi, kt6rzy si y tam
schronili. W parafii Topor6w zamordowano ksiydza, dw6ch okropnie pobito, przeZyli tylko
dlatego, bo oprawcy mysleli, ze juz nie Zyj. Pamiytam, ze do kruchty naszego kosciola
wstawiono w sobot y wieczorem dwie skrzynie ze zwlokami Polak6w - w jednej dwie osoby,
w drugiej trzy. Brak bylo bowiem trumien. W poniedzialek odbyl si y cichy pogrzeb.
Pamiytam teZ jak jeden Polak dobrowolnie oddal swe Zycie, aby ratowac dwu swoich sy-
n6w i zony Ukraink y . My, miejscowi ksiyza wykopalismy tunel pod plebani, aby schronic
809
Rozdzial28. Relacje j 'lIIspomnienia i'llliadk6w - powiat RadziechOw
sier lub uciec w razie napadu. Noce sperdzalismy przewaznie z grupil parafian w kosciele.
W takich okolicznosciach w naszym miescie pojawily sier plakaty: "Jezeli chcecie :iyc, ujez-
dzajcie w Polszczu". Cale rodziny zaczerly wyjezdzac do centralnej Polski i dalej na ziemie
zachodnie. My, ksierza, wyjechalismy w czerwcu 1944 r., a w marcu 1945 r., po kilkumie-
siercznej tulaczce, znalazlem sier w Lodzi.
L6dz 1995 r., ks. Wiktor Harbich
Jan Jasinski - Majdan Stary (1944 r.)
Bylem Swiadkiem.
Urodzilem sier i wychowalem we wsi Majdan Stary nalezilcej do parafii Topor6w i gminy Oh-
lad6w. Tam sperdzilem swojil mlodosc i stamtild zostalem zmobilizowany w 1939 r. do wojska.
Bralem udzial w obronie Warszawy, dostalem sier do niewoli niemieckiej i zostalem osadzony
w obozie w Pulawach. Z obozu zbieglem po kilku miesiilcach i wr6cilem do rodzinnej wsi.
Pierwsze wiadomosci 0 dokonywanych przez banderowc6w mordach na Polach zaczerly do
nas docierac w 1943 r. W naszym powiecie zaczerly sier juz w styczniu 1944 r. Swiadomy grozil-
cego niebezpieczetistwa wybudowalem w pobliskim lesie zamaskowanil ziemianker - schron, do
kt6rej udawalem sier na noc juz od grudnia 1943 r. i przez calil zimer 1944 r. Moja zona, z czte-
roletnim synem Witoldem, na noc ukIywala sier w murowanej podziemnej piwnicy na ziem-
niaki. Dawalo to pewnil szanser prze:iycia na wypadek podpalenia domu.
W drugiej polowie kwietnia 1944 r. morderstwa dokonywane przez banderowc6w w oko-
licznych wioskach byly juz masowe. KaZda noc grozila smierciil. Odwiozlem wierc zoner i syna
do Toporowa, gdzie stacjonowal gamizon wojsk niemieckich. Stwarzal on pewne gwarancje
bezpieczetistwa. W drodze powrotnej z Toporowa, gdy wracalem konnil furmankil przez las,
w pobliZu Majdanu Starego zauwa:iylem na drodze uzbrojonego banderowca, kt6ry gdy mnie
zobaczyl, zaczill zdejmowac broti z plec6w. Nie czekajilc aZ mnie zatrzyma, szybko zeskoczy-
lem z wozu i rzucilem sier do ucieczki. Puscil za mnil serier z automatu, ale na szczerscie nie zo-
stalem ranny i udalo sier mi sier zbiec. Stracilem konie i furmanker, ale ocalilem :iycie.
Po przybyciu do swego domu, tego samego dnia rano we wsi zostaly rozwieszone
ogloszenia, ze wszyscy Polacy do godziny 14 00 muszil opuscic wies. W tej sytuacji zebrala
sier wierkszosc mieszkatic6w, zaladowalismy posiadany dobytek na 6 furmanek, bo tylko tyle
wtedy mielismy i wyruszylismy w stroner Toporowa. Na wozach zlozony byl skromny doby-
tek, siedzialy dzieci i kobiety, a merzczyzni szli pieszo obok. Kiedy wjechalismy do lasu za-
uwa:iylismy, ze za drzewami stojil uzbrojeni banderowcy. Kiedy spostrzeglem, ze obok
drzewa le:iy ich trzech z karabinami maszynowym, powiedzialem szwagrowi J6zefowi Zu-
bitiskiemu, ze trzeba uciekac p6ki czas, ale szwagier wierzyl, ze skoro kazali nam 0puScic
wies, a my to czynimy, nie zlego nam sier nie stanie.
Wjechalismy calil kolumnil woz6w w glilb lasu. Caly czas mialem sier na bacznosci.
W pewnej chwili na srodek drogi wyszlo kilku banderowc6w i skierowalo lufy karabin6w
w naszym kierunku. Uslyszalem krzyk: "stij! Kurwa twoja mac, mazure de jidesz?". Byl to
ostatni sygnal dla mnie. Zostawilem furmanker i rzucilem sier biegiem w lesnil gerstwiner.
Padly pierwsze strzaly, ludzie zaczerli uciekac. Nie wszystkim sier jednak udalo. Zatrzyma-
nych merzczyzn wperdzono do pobliskiego rowu, kazano polo:iyc sier twarzil do ziemi i zabi-
jano strzalem w tyl glowy. Kobietom i dzieciom, kt6re patrzyly na ter scener, po egzekucji
pozwolono odejsc. Zostaly zamordowane 22 osoby, 19 merzczyzn i 3 kobiety - byli to: Fran-
ciszek i Michal Gawliccy, Wladyslaw Dlugosz, Stanislaw i Michal, Maria i Stanislawa Ja-
sitiscy, Michal Kononowiez, Eugeniusz i Maria Krzyszpin, Jan Lukanowski, Kazimierz,
Ludwik, Michal i Edward Ozogowie, Wladyslaw Pikulski, Franciszek Razik, Jan Tru-
chemczuk, Jan i J6zef Wisniewscy oraz J6zef Zubitiski. W tym miesiilcu banderowcy za-
mordowali we wsi jeszcze Bronislawa Paticzuka i dwoje dzieci J6zefa Nahumowicza, Pau-
liner Bakulitiskil zamknerli w stodole i spalili Zywcem. Pawel Ozga, kilkakrotnie ranny, byl
810
Rozclzial28. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Raclziech6w
trkrotie dobijany! jed!lk p ozyskan przytomnoci doczolgal si do swego szwagra
mleszkaJ1!cego s1!sledmeJ WSI, ktory OdWlOZI go do szpltala w Toporowie, gdzie zostal od-
ratowany. Przezyl do 1980 r.
Mialem wiele szczscia, gdybym wtedy mial zon i syna na wozie zginIibysmy wszyscy
razem. Bylem sam i moglem uciekae, dziki czemu ocalalem. Mojej siostrze Bronislawie
Zubinskiej udalo si uciec z dzieemi, natomiast szwagier J6zef Zubinski wiar w uczciwose
banderowc6w przyplacil Zyciem. Pomordowanych pozwolono nastpnego dnia pochowae we
wsp6lnej mogile na cmentarzu.
Niemil k. Olawy 1997 r., Jan Jasinski
J6zef Kusnierzewski - Pawl6w (1/2 kwietnia 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Tej tragicznej noey z 1 na 2 kwietnia 1944 r. we wsi Pawl6w zostal dokonany napad bande-
rowskich rezun6w spod znaku OUN-UPA. Dogodny dla bandy UPA byl fakt, ze wid byla z
dwu stron otoczona dUZymi lasami, co umozliwilo jej podejScie do wsi i dogodne wycofanie
si. Obrona ze strony mieszkanc6w byla slaba, bo wikszose mlodzieZy i mzczyzn zostala
wywieziona na roboty do Niemiec. przewaZaly kobiety, dzieci i starey. Ludzi zdolnych do ob-
rony bylo stosunkowo malo, nie bylo tez broni palnej. Wikszose chat byla drewniana, kryta
slom1!, a w dodatku prawie wszystkie domy byly dodatkowo ogacone od mrozu Iisemi i igla-
kami. Wystarczyl tylko jeden pocisk zapalaj1!ey, adorn juz plon1!1. Banderowska sotnia I:0zpo-
cla atak od strony lasu. Zapalala pociskami poszczeg6lne domy na osiedlu Wola i Zar6w
i jednoczesnie strzelala do wyrwanych ze snu, czsto uciekaj1!eych w bieliinie, Polak6w. Na-
pastniey nie napotykaj1!C na zaden op6r posuwali si w kierunku wschodnim, pal1!c kolejne pol-
side domy i morduj1!c ich mieszkafic6w. W tym swoim ludob6jczym marszu doszli pod zagrod
rodziny Goliilskich. Tutaj natrafili na murowany dom, kryty blach1!, z mocnymi okiennicami i
drzwiami. Nie mog1!c podpalie budynku, ani tez WYWaZye drzwi i okien, napastniey podstawili
drabin pod okienko na dachu i rozpoczli wrzucanie grat6w na strych. Na szczscie nie
wszystkie granaty byly celnie wrzucone. Niekt6re uderzaj1!c 0 framug okienka spadaly obok
sciany domu rani1!c, a moze nawet zabijaj1!c kilku banderowc6w. Dowodem tego byla kaluza
lawi pod budynkiem. Walka 0 wdarcie si do budynku tlWala prawie do Switu. Kiedy zrobilo
si na dworze szaro i mozna bylo juz rozpoznae twarze napastnik6w, wycofali si i zrezygno-
wali z dalszych pr6b dostania si do budynku. Prawdopodobnie byli wsr6d nich miejscowi
Ukraiiley, kt6rzy boj1!c si zdemaskowania, wycofali si do lasu. Po tragicmej noey pozostali
przy Zyciu Polaey byli zmuszeni na noc ukrywae si u zaufanych s1!siad6w Ukrainc6w lub chro-
nic si w odleglym 0 8 km Radziechowie, gdzie stacjonowal garnizon wojsk niemieckich. Ten
dawal gwarancje ochrony Zycia polskim uciekinierom. W tym miescie bylo wielu uciekinier6w
z innych wiosek z terenu powiatu, kt6rzy uciekli spod banderowskiej siekiery i ognia.
Po tygodniu, w nastpn1! sobot, na polskich domach zostaly w noey wywieszone w j-
zyku ukrainskim ulotki wzywaj1!ce ocalalych Polak6w, a ukrywaj1!cych si, do opuszczenia
wsi. Ulotki byly 0 nastpuj1!cej tresci: "Za San Lasze, bo to nasze! W przeciwnym razie za
tydzien, cosmy nie skonczyIi, to dokonczymy". Moja rodzina, przez dwie noce po tym na-
padzie ukrywala si u przyjaznego nam s1!siada Ukrainca. Nazywal si Zanczuk i dziki
niemu ocalelismy, bo nastpnej nocy nasz dom zostal otoczony przez 8 osobow1! grup
banderowc6w, kt6rzy wlamali si do niego, przeszukaIi, a nie znajduj1!c nikogo odeszli.
WidzieIismy to z naszego ukrycia. W tej sytuacji, po dwu dniach pobytu nasz przyjaciel
Ukrainiec, powiedzial do nas, ze musimy uciekae do Radziechowa, bo mog1! nas znaleze,
a wtedy jego i nasz1! rodzin zabij1!. Wczesnym rankiem wic z tobolkami na plecach opus-
cilismy kryj6wk i poszlismy do Radziechowa. W polowie maja 1944 r. ostatnim niemiec-
kim transpoftem kolejowym wyjechaIismy do centralnej Polski i zamieszkaIismy we wsi
Kosina niedaleko Lancuta.
811
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Radziech6w
W drugiej polowie lipca 1944 r. zblizal si do nas front wschodni i rozgorzaly walki mi-
dzy wojskami sowieckimi i niemieckimi. Musielismy si ponownie ukrywac w piwnicach,
tym razem przed nalotami obu wa1czcych stron.
W 1947 r. w kwietniu wyjechalem razem z rodzin na Ziemie Zachodnie do miejsco-
wosci Gliniany w powiecie Wol6w i tutaj nastpil podobnie jak wielu innych kresowych ro-
dzin, kres tulaczki naszej rodziny.
W 1995 r. odwiedzilem rodzinny Pawl6w. Tam spotkalem Polaka, kt6ry pozostal we wsi,
nazywa si Samborski. Opowiedzial mi 0 swojej gehennie i niemal cudownym ocaleniu.
Idc razem z nim przez wies wstpilem do naszego kosciola. Poprosilem pewnego Ukra-
inca 0 otwarcie drzwi. Zewntrz kosci61 wygldal okazale. Kiedy jednak wszedlem do
srodka to, co ujrzalem, przerazilo mnie. Wntrze bylo calkowicie zniszczone. Tynki od-
padly, gl6wny oltarz calkowicie zostal rozebrany, w sklepieniu i dachu byly liczne dziury,
na posadzce pryzmy splesnialego zboza. Wntrze zostalo calkowicie zdewastowane, jedno
wielkie rumowisko. Przez wiele lat kosci61 sluZyI za magazyn zboza dla miejscowego kol-
chozu. Tylko jego fasada potwierdza, ze to kosci61 rzymskokatolicki.
Idc dalej przez wies zauwaZylem wysoki kopiec oblozony darni, na kt6rym stoi brzo-
zowy krzyz, a obok niego granitowy pomnik z duz tablic i nazwiskami wyrytymi po ukra-
insku. Kiedy zapytalem znajomego Ukrainca, co to za pomnik, odpowiedzial mi, ze to po-
mnik pomordowanych mieszkanc6w Pawlowa, kt6rych rozstrzelali czerwonoarmiejcy, za
to, ze nie chcieli isc do wojska. Wiedzialem, ze klamie, ale udalem, ze w to uwierzylem.
W rzeczywistosci byla to mogila pomordowanych przez banderowc6w Polak6w. I tak zet-
knlem si naocznie z uprawianym przez Ukrainc6w falszowaniem fakt6w historycznych.
W dalszej kolejnosci odwiedzilem cmentarz, na kt6rym s pochowani blizsi i dalsi czlon-
kowie mojej rodziny. Odm6wilem modlitw za zmarlych i pomordowanych w nocy z 1 na
2 kwietnia 1944 r., po kt6rych nie ma sladu na zadnej mogile.
Tymczasem w Polsce Ukraincy stawiaj pomniki mordercom z UPA i ku ich chwale, a Po-
lacy nawet im w tym nieraz pomagaj. Przyslowie m6wi, ze czas leczy rany. Jest w tym wiele
prawdy. Ale rany zadane nam Polakom na Kresach Poludniowo-Wschodnich s tak bolesne
i tak wielkie, ze mozemy jedynie w mysl nauk Wielkiego Polaka - Jana Pawla II tylko prze-
baczyc, ale nigdy nie mozemy i nie wolno nam zapomniec. Gdybysmy to uczynili to popel-
nilibysmy wieki grzech i bld, kt6ry bylby nie do naprawienia.
Lubiz 1996 r., J6zef Kusnierzewski
Ks. Janusz Prejzner - Topor6w (1944 r.)
Swiadek cierpienia i poniewierki ks. Jan Kuszynski (krzyz z Lwowskiego Seminarium
Duchownego znajduje si w Osieku kolo Olawy). W wyniku traktat6w i pakt6w midzy-
narodowych po II wojnie swiatowej, tysice ludzi, aby mieszkac dalej w swoim ojczystym
kraju, musialo zmienic miejsce pobytu. Nowe domy znajdowali setki kilometr6w od
miejsca urodzenia. Postawieni w sytuacji przymusowego udania si na nieznane tereny,
mogli zabrac ze sob niemal tylko to, co zdolali uniesc w rkach. Zabrali wic rzeczy naj-
cenniejsze. Historia dowiodla, ze nie byly to tylko przedmioty cenne w znaczeniu mate-
rialnym, ale r6wniez rzeczy swiadczce 0 wierze i kulturze ducha.
W czasie wysiedlenia Polacy tracili wiele, ale nikt nie dawal sobie odebrac mocno przy-
cisnitych do serca krzyZy czy Switych obraz6w. Tak wyjtkow pamitk jest krzyz
z Lowskiego Seminarium Duchownego, kt6ry znajduje si obecnie w kOSciele parafialnym
pw. Sw. Marii Magdalenyw Osieku kolo Olawy. Znalazt si tam za spraw ksidza Jana Ku-
szynskiego.
W chwili wybuchu wojny, ksidz Kuszynski (ur. 1914 r.) byl alumnem drugiego roku se-
minarium i r6wnoczesnie studentem wydziatu teologii Uniwersytetu Jana Kazimierza we
Lwowie. Po pamitnym 17 wrzesnia 1939 r. kiedy wa1czcej Polsce armia sowiecka wbila n6z
812
Rozclzial28. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Radziech6w
w plecy, okupanci radzieccy wyrzucili kleryk6w z mur6w Uniwersytetu Jana Kazimierza.
Kilka miesiC(cy p6zniej rzd radziecki zamknl Seminarium Duchowne przy ul. Czamiec-
kiego 30. KsiC(za i klerycy kontynuowali fonnacjC( i naukC( w budynkach zakonu Ojc6w Zmar-
twychwstanc6w przy ul. Piekarskiej we Lwowie. Alumn Jan opuszczajc mury seminarium,
zabral wiszcy w jego pokoju krzyz, kt6ry towarzyszyl mu w calej jego drodze Zyciowej.
WyswiC(cony zostal na kaplana przez ksiC(dza bisIsupa Eugeniusza Baziaka, rektora Se-
minarium Lwowskiego, w swiC(to Zeslania Ducha SwiC(tego, roku Panskiego 1942. Wraz
z nim, SwiC(cenia przyjC(lo 26 alumn6w.
KsiC(dza Jana Kuszynskiego mianowano wikariuszem w parafii Matki Bozej Pocieszenia
w Witkowej. W marcu 1943 r. zostal przeniesiony do Toporowa kolo Buska. Zastpil tam na
wikariacie ksiC(dza JastrzC(bskiego, kt6ry pobity do nieprzytomnosci przez czlonk6w Ukrain-
skiej Powstanczej Armii i pozostawiony w przydroznym rowie, stracil wskutek odmrozenia
palce u fC(ki. Niestety, ksidz Jan tez nie cieszyl siC( dlugo mozliwosci pracy na tej plac6wce.
141utego 1944 r. zostal zamordowan:' na plebani w Toporowie przez nacjonalist6w ukrain-
skich. Trzykrotnie przestrzelono mu klatkC( piersiow, wczesniej bijc kolb po twarzy.
W tym samym dniu czlonkowie UPA zamordowali w Toporowie kilkanaScie os6b.
Bracia ksiC(dza Jana Kuszynskiego, J6zef i Stefan, zabrali jego cialo do Pawlowa (byly
powiat Radziech6w), gdzie znalazl miejsce wiecznego spoczynku. Uroczystosciom pogrze-
bowym przewodniczyli ksiC(za Tadeusz Pilawski i Kazimierz Kasperski.
Po smierci ks. Kuszynskiego, cenn pamitk z seminarium lwowskiego zaopiekowal siC(
Piotr, brat ksiC(dza Jana. On tez przywi6z1 krzyz do Jeleniej G6ry. Po smierci Piotra, £0-
dzinna relikwia trafila w rC(ce jego szwagra, Stanislawa Dob£Owolskiego mieszkajcego
obecnie w Osieku kolo Olawy.
Olawa 1999 r., ks. Janusz Prejzner
Jan Szojer - Radziech6w (1942 r. - 1943 r.)
Bylem swi.adkiem.
Tragedia Zyd6w polskich - mieszkanc6w Radziechowa i powiatu.
Urodzilem siC( i mieszkalem przez caly okres aZ do wysiedlenia w 1945 r. w Radziechowie.
Pracowalem w zakladach zbozowych, do kt6rych codzienna droga prowadzila przez dziel-
nicC( Zydowsk. W moim domu, aZ do utworzenia getta przez Niemc6w w pazdziemiku 1942 r.
mieszkala rodzina Zydowska wysiedlona przez NKWD w pazdziemiku 1939 r. W 1942 roku
zostali zabrani do getta. Od pocztku 1942 r. Niemcy zaczC(li nakladac na gminC( Zydowsk wy-
sokie kontrybucje i podatki w r6znych fonnach, m.in. w zlocie, kosztownosciach, obcej walu-
cle, odzieZy itp. Pod koniec sierpnia 1942 r., gdy juz gmina Zydowska nie byla w stanie. uzbie-
rac narzuconych podatk6w, Niemcy przeprowadzili pierwsz masow lapankC( Zyd6w,
gl6wnie mC(zczyzn i mlodzieZy, kt6rych wywiezli transportem kolejowym w nieznanym mi kie-
runku (albo do oboz6w zaglady lub tez gdzies wymordowali, ale poza rejonem Radziechowa).
Po tygodniu od tego wydCJrzenia, Niemcy dokonali rejestracji mlodzieZy Zydowskiej do pracy.
Po tyro r6wniez wywieili transportem kolejowym kilkaset os6b do Lwowa, w tym pamiC(tam,
ie dwie osoby zabrali z domu moich dziadk6w, u kt6rych one mieszkaly, byl to ojciec i syn
o nazwisku Schwardswald, kt6rych Niemcy zastrzelili w dniu 23 czerwca 1941 r., jak zajC(li Ra-
dziech6w. Natomiast dalsze losy zabranych do Lwowa nie s mi znane.
W trzeciej dekadzie wrzesnia 1942 r. otrzymalem urlop na wykopki ziemniak6w.
Niemcy kazali mi przerwac pracC( przy wykopkach i nakazali stawic siC( z furmank. Opr6cz
mnie wyznaczyli jeszcze trzy k'_mne wozy moih ssiad6w. Nakazali nam stawic siC( w rejo-
nie krC(gielni. Tam zastalismy liczn kolumnC( Zyd6w, gl6wnie starc6w, kobiet i dzieci, z to-
bolkami. Tym wszystkim, kt6rzy nie mogli udZwignc swoich tobolk6w kazali je zloZyc na
nasze cztery furmanki. Kolumna liczyla blisko 1000 os6b. Okolo godziny 12-tej kolumna
ruszyla pieszo drog w kierunku Kamionki Strumilowej. Za kolumn szlo czterech uzb£O-
813
Rozdzial2B. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Radziech6w
jonych iandarm6w niemieckich, a po bokach drogi po. dw6ch policjant6w ukrainskich.
Furmanki jechaly za samochodem, na ktQrych siedzieli Zydzi ze Szczurowiec i innych po-
bliskich miejscowosci i podobno grupa Zyd6w z Beresteczka. Po dojsciu do Cholojowa
iandarmi niemieccy zatrzymali ok910 20 mlodych ludzi z tej miejscowosci, kazali im wzic
do rk kije i pilnowac, by nikt z Zyd6w nie uciekal, kiedy wejdziemy do lasu. Byla noc.
Kiedy przechodzilismy przez las, samoch6d nielI}iecki oswietlil czsciowo drog. Z nada-
rzajcej si okazji do ucieczki skorzystalo kilku Zyd6w. Konwojenci, iandarmi niemieccy
i policjanci ukrainscy zaczli strzelac do uciekajcych.
Mlodzi ludzie zabrani przez Niemc6w do pilnowania konwoju r6wniei skorzystali
z okazji i wszyscy uciekli. Po jakims czasie dojechalismy do Kamionki Strumilowej. Nam,
furmanom, 0gebrano baty i kazano furmankami odjechac. Pamitam tylko to, ie baty te
danG trzem. Zydom i dwu konwojentom, kt6rzy nie zdiyli uciec i kazano zaganiac im
wszystkich ?-yd6w do duiej piwnicy pod zniszczonym budynkiem. Po jakims czasie z Kam-
ionki Strumilowej, Niemcy scignli policj ukrainsk (kilkanascie os6b) i kazali wszyst-
kich, kt6rzy byli w p'iwnicy, zaprowadzic na stadion. 0 ich dalszych losach dowiedzialem
si od spotkanego Zyda w Radziechowie, kt6ry byl swiadkiem wydarzen i udalo mu si
zbiec z miejsca smierci. Po kr6tkim pobycie na stadionie, wszystkich, kt6rzy mogli jeszcze
isc, zagnano do olbrzymiego - niewykonczonego bunkra, zbudowanego przez wojsko so-
wieckie w 1941 r. Mial on ksztalt dolu, szerokosc 0 oJfolo 10 metr6w i kilku metrach gl-
bokosci, na kt6rym poloiono szerok desk. Kazano Zydom rozebrac si do naga i wcho-
dzcych na ni parami rozstrzeliwano, zwloki ich wpadly do tego dolu. Wielu wsr6d nich
bylo rannych i zdarzylo si, ie niekt6rzy wpadali wczesniej, jeszcze nim zostali ugodzeni
kulami. Rozstrzeliwali iandarmi niemieccy, policjantom ukrainskim wypadla rola naga-
niaczy. Czynili to z wielk gorliwosci, bijc i popychajc ofiary. Po egzekucji Niemcy urz-
dzili w pobliiu uczt pijack i kazali 10 mieszkancom Kamionki Strumilowej, wczesniej
przez nich zatrzymanych, zakryc galziami swierkowymi i zasypac ziemi zwloki ofiar.
Po odejsciu Niemc6w, zasypujcy ten d61, w obawie, by Niemcy r6wniei i.ich nie rozstrzelali
pouciekali. Std d61 ten nie zostal calkowicie zasypany i dziki temu kilku Zydom, kt6rzy tam
byli lekko ranni lub w og6le nie zostali trafieni, udalo si z tego dolu wydostac i ocalic iycie.
W kilka di p6zniej iandarmi niemieccy, wsp6lnie z policj ukrainsk, dokonali kolej.
nej lapanki Zyd6w, kt6rzy ukryli si lub pozostali w swych domach. Wszystkich schwyta-
nych zaprowadzili na dziedziniec pod palac hr. Badeniego, tam rozebrali do naga, zapro-
wadzili.na dworzec kolejowy i wagonami wywiezli w kierul)ku Lwowa. Byla to kolejna
grupa Zyd6w liczca okolo 1000 os6b. Dalszy los tej grupy Zyd6w nie jest mi znany. Pa-
mitam, ie podczas tej lapanki, wielu z njch usilowalo nawizac kontakt z mieszkancami
Radziechowa, zar6wno Polakami, jak i Ukraincami, cos sprzedac lub wymienic za iyw-
nosc. Do takich transakcji dochodzilo, a Nimcy zorganizowali specjalnych szpicli, kt6rzy
obserwowali. i po wywiezieniu tej grupy Zyd6w do wszystkich, kt6rych podejrzewano
o kontakt z Zydami przychodzi esesman 0 nazwisku Berendt. Dokonywano rewizji i jesli
znaleziono towar kupiony od Zyd6w, zabierano go i karano mieszkanc6w, taki np. los
spotkal U-\<:rainca 0 nazwisku Makitra, u kt6rego, mimo ie zaprzeczyl jakimkolwiek kon-
taktom z Zydami, dokonano rewizH. Zabrano mu cal now posciel, nowe ubrania i ma-
terial, kt6ry mial rzekomo kupic u Zyd6w. Po dwu dniach wladze niemieckie rozlepily na
domach '!' calym miescie obwieszczenie w jzyku niemieckim, ukrainskim i polskim, ie
wszyscy Zydzi zobowizani s mieszkac wyl,!cznie na terenie getta. Kto zostanie zlapany
poza tym o1}szarem zostanie zastrzelony. Jednoczesnie w tym ogloszeniu ostrzegali, ie-za
ukrywanie Zyd6w grozi kara smierci..
Pamitam, ie po tym ogloszeniu Zyd6wh, kt6ra ukrywala si u moich dziadk6w opus-
cila swoj,! kryj6wk i poszla do getta, nie chcc ich naraiac na smierc. Jak si po wojnie
dowiedzialem udalo si jej dziki.falszywej kcnkarcie przeiyc cal,! okupacj niemieck,!.[...]
Pod koniec listopada 1942 r. Zydzi dowiedzieli si, ie Niemcy zamierzaj ich wywiezc
do Belica. To spowodowalo wiele .ucieczek z radziechowskiego getta. Wkr6tce Niemc.y do-
konali selekcji i wybrali okolo 70 Zyd6w, gl6wnie krawc6w i szewc6w, kt6rych pozostawili,
814
Rozdzial28. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Radziechow
a pozostalych wywiezli do Belzca. Tych 70 Zyd6w i kilka kobiet - Ukrainek, w kilku po-
mieszczeni<;lch na pitrze palacu rozpruwalo odziez i obuwie pozostawione przez wymor-
dowanych Zyd6w, z kt6rych wydobywano ukryte tam zloto, kosztownosci, obce waluty. In-
formacje 0 tym uzyskal jeden z moich koleg6w, zatrudnionych z zakladzie zbozowym.
ZauwaZyI on jak jedna z kobiet tam pracuj,!ca wyrzucila przez okno resztki obuwia. Z roz-
mowy z ni,! dowiedzial si, ze te kobiety przychodz,!c do pracy musialy, przed wejsciem do
zaldadu zaloZyc nowe ubrania i obuwie, a po wyjsciu z pracy byly gruntownie przeszuki-
wane czy nie wynosz,! zlota lub innych kosztownosci
W poloie 1943 r. getto w Radziechowie zostalo calkowicie zlikwidowane. Pozostalych
w getcie Zyd6w wyprowadzono do lesnictwa Pukacz6w, okolo 2 km za Radziechowem,
gdzie wszystkich rozstrzelano. Dokonal tego zandarm niemiecki 0 nazwisku Postalec z po-
2;nanskiego. Mord rozpocz,!l 04 swojej przymuszonej do tego kochanki - malej, piknej
Zyd6wk!, c6rki najbogatszego Zyda z Radziechowa. 0 jej zabiciu i zamordowaniu pozo-
stalych Zyd6w dowiedzialem si od Ukrainca, szkolnego kolegi, Omelanczuka, kt6ry zo-
stal zatrzymany z kilkoma inp.ymi osobami przez niemieckich zandarm6w i zmuszony do
zakopania pomordowanych Zyd6w. Po wykonaniu tego zadania zostal zwolniony.
Pamitam teZ glosne wydarzenie jakie mialo miejsce w Radziechowie w polowie marca
1943 r. - ot6z w Cholojowie, u jednej z polskich I:odzin, zandarmi niemieccy wykryli ukry-
waj,!ce si malzenstwo Zydowskie. Zabrali oboje Zyd6w i dwoje Polak6w do Radziechowa,
gdzie ur,!dzili publiczny ppkaz. Cal,! czw6rk rozebrali do naga i kazali isc parami: Pola-
kowi z Zyd(>wk,!, Polce z Zydem. Polce powiesili na piersiah tablic: "id y na smierc za
ukrywanie Zyda", Polakowi " id na smierc za ukrywanie Zyd6wki". Prowadzili tak ich
przez miasto i okolo kilometra za miastem w kierunku Stojanowa, w pobliskim lesie cal,!
czw6rk zastrzelono i zakopano w pobliro drogi. Wykopania dolu i pochowania dokonali
przypadkowi przechodnie, kt6rych Niemcy do tego zmusili.
Kniewo, listopad 2001 r., Jan Szojer
29. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT SKALAT
J6zef Adamiuk - Kamionki (lipiec 1941 r.)
Bylem swiadkiem.
W lipcu 1941 f.. policja ukrainska, wsp6lnie ze szwadronem kawalerii niemieckiej doko-
nala masakry 50 Zyd6w - mt(zczyzn, spt(dzonych z Kamionek i okolicznych wsi. Rano po-
licjant ukrainski powiadomil moj mamt( bym stawil sit( ze szpadlem pod budynkiem
Domu Ludowego w Chmieliskach. Gdy przyszedlem, zastalem tam juz okolo 100 chlop-
c6w i mt(zczyzn, tak jak ja, ze szpadlami. Powiedziano nam, ze mamy odbyc szawark przy
naprawie drogi w rejonie wsi KC}.mionki. Posadzono nas na funnanki i tam zawieziono. Na
miejscu ujrzelismy duz grupt( Zyd6w, mt(zczyzn pracujcych przy stosach kamieni. Nasz
grupt( przejl inny, nieznany mi policjant ukrainski, i oznajmil, ze w cigu czterech godzin
mamy wykopac d61 0 glt(bokosci 2 metr6w i okreslonej dlugosci i szerokosci, co odmierzyl
krokami i zaznaczyl palikami. Poinformowal nas jednoczesnie, ze z miejsca pracy nikt nie
ma prawa pod grozb kary smierci oddalic sit(.
Po takiej zapowiedzi trzt(sly mi sit( ze strachu rt(ce, podobnie jak innym tu pracujcym.
Wszyscy spieszyli sit(, by wykopac w oznaczonym czasie d61. W ssiedztwie zas rozgrywal
sit( straszliwy dramat pracujcych nie opodal Zyd6w. Byli to sami mt(zczyzni scignit(ci ze
wsi Chmieliska, Bogdan6wka, Molczan6wka i Kamionki. Ukrainski policjant, kt6ry nas
przyjl, mial okolo 25-30 lat, byl wysoki, barczysty i silny. Mial na ple<:ach przewieszony
karabin, a w rt(ku duZy st(katy dt(bowy kij, kt6rym bezlitosnie okladal Zyd6w. Wit(kszosc
z nich byla mocno juz pokrwawiona i posiniaczona od uderzen. Kiedy d61 byl juz got6w,
pojawila sit( grupa kawalerzyst6w niemieckich, kt6ra okrZyla zebranych Zyd6w i nas Po-
lak6w. Kawalerzysci ujt(li w rt(ce szable i tak jak sit( idzie do ataku z wrzaskiem ruszyli na
stojc grupt( Zyd6w, zapt(dzajc ich do dolu, rbic przy tym wpt(dzanych. Nam kazano,
Zywych jeszcze, zasypywac ziemi. Pamit(tam dobr:l;e, (mialem wtedy 16Iat), jak wysoki, ze
srebrn brod, chyba najstarszy z bt(dcych tam Zyd6w, mial na sobie bielutk koszult(,
miejscami poplamion krwi. Wzni6s1 on rt(ce do g6ry w modlitewnym uniesieniu, tak
jakby rozmawial z Bogiem i wymawial jakies slowa po hebrajsku. Trwalo to przez chwilt(,
ale wywarlo.na mnie niezapomniane wrazenie. W tym czasie ludzie w morderczym tempie
zasypywali Zyd6w ziemi. Wielu z nich bylo Zywych, czt(sc pr6bowala sit( wydostac z dolu,
ale w6wczas Niemiecy uderzali szablami po ich glowach i rt(kach. Ten makabryczny mord
trwal niedlugo, ale wydawalo mi sit(, ze trwa wieki. Po zasypaniu mogily, policjant ukrain-
ski chodzil wok61 niej i strzelal, gdy zauwaZyI ruchy pod ziemnym nasypem. Nam wszyst-
kim, kt6rzy zasypywali t Zyw mogilt(, po zakonczeniu kazano natychmiast i to biegiem
uciekac do dom6w. Bieglismy polami z Kamionek do Chmielsk, wystraszeni i przerazeni,
nie zamieniajc ze sob ani slowa. W kilka dni p6zniej m6j ssiad, Franciszek Lachowicz,
lat 45, kt6ry uczestniczyl w makabrycznym poch6wku, dostal nerwowego szoku. Nie m6g1
jesc, zamknl sit( w stodole i bez przerwy cil rt(czn sieczkark sieczkt(. Po kilku dniach
zmarl na wylew krwi do m6zgu. W jakis czas p6zniej moja matka dowiedziala sit(, ze miejs-
cowi, i z ssiednich wsi ukrainscy szowinisci, sporzdzi1i donos na Polak6w z Chmielisk, ze
s komunistami i wyslugiwali sit( sowieckiej wladzy. Zamiar ich byl jasny, aby przy. zezwo-
leniu i udziale wojskowych wladz niemieckich, uczynic to sarno co zrobiono z Zydami.
Trudno przewidziec jaki bylby tego koncowy efekt, gdyby nie interwencja Pana Cypriana
(nazwiska nie zapamit(talem). Byl on st. sierZantem w armii austryjackiej i znal dobrze jt(-
zyk niemiecki. Potrafil przekonac niemieckiego komendanta, ze donos jest oszczerstwem.
W kilka dni p6zniej, ci sami Niemcy przekonali sit(, ZC policjanci ukrainscy s zwyklymi
kryminalistami i naduZywaj swej wladzy, dlatego na pocztku sierpnia 1941 r. rozwizali
ten posterunek.
Rusz6w 1994 r., J6zef Adamiuk
816
Rozclzial29. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Skala,
Ks. J6zef Anczarski - Krzywe (16.10.1943 r.)
Bralem udzial w pogrzebie.
16 pazdziernika 1943 r. pogrzebalem mlodego czlowieka ze wsi Krzywe, zamordowa-
nego przez Ukrainc6w. Nazywal si(( Stanislaw Konenko, mial krewnego w niedalekiej J6-
zef6wce. Pomagal mu w pracy, gdyz tamten po wywiezieniu jego rodziny do Rosji byl sa-
motny. Ukraincy urzdzili napad i zamordowali Konenk((. Natomiast gospodarz unikn1
sIl1ierci, gdyz przypadkowo byl poza domem. Banderowcy zamordowali w6wczas r6wnieZ
7 Zyd6w ukrywajcych si(( w tym domu.
Pogrzeb zrobil na mnie ogromne wrazenie. Jeszcze nigdy w Zyciu nie mialem podob-
nego pogrzebu. Widzialo si(( pogrzeby peine b6lu, ale takiego nie. Chwytalo mnie za gar-
dlo wzruszenie tak, ze z trudem moglem odspiewac przepisane modly. Cal sil hamowa-
lem Izy gwaltem cisnce si(( do oczu. Wszyscy na pogrzebie przeZywali to sarno co ja.
A matka, a ojciec! Patrzec nie mozna bylo na nich. Biedny, stary ojciec zemdlal z b6lu. Nie,
tego nie mozna opisac, co tam ludzie przeZywali. Krewny zabitego juz nie wr6cil do swego
gospodarstwa. Uciekl nie wiadomo dokd. Boze, kt6ry widzisz te straszne pogrzeby, te po-
chody b6lu ku cmentarzom, te pochody mnozce si(( cigle - Boze Zmiluj si(( nad nami!
23 stycznia 1944 r. Banderowcy uprowadzili ze wsi 4 m((zczyzn Polak6w, kt6rzy zgin((li
bez wiesci.
Ks. J6zef Anczarski
Bronislawa Bednarz - Wawel6wka (1940 r., n.01.1944 r., 23.01.1944 r.)
Bylam swiadkiem
Na szczeg6ln uwag(( zasluguje metoda jak poslugiwali si(( banderowcy przy zwabianiu
swych ofiar. Ot6z mego brata Edwarda Olbrechta i J6zefa Myslickiego zaprosil osobiscie
12 stycznia 1944 f. znajomy ssiad Mieczyslaw Zubik, syn Ukrainca i Polki. Prosil on by
przyszli do niego i razem posiedzieli przy trumnie jego zmarlego ojca. Natomiast po Wla-
dyslawa Kielara poszedl w tej samej sprawie jego szwagier, Ukrainiec, Pawel Zwarycz, oze-
niony z Polk£!. W tym czasie. czekali na nich, ukryci wsr6d swicrk6w otaczajcych dom, ban-
dyci ukrainscy i wszystkich czterech: Wladyslawa Kielara, J6zefa Myslickiego, Edwarda
Olbrechta i Wladyslawa Wasylowa uprowadzili w nieznanym kierunku. Z tego wynika, ze
byla to przygotowana zasadzka. Nie wiadomo tylko, czy Mieczyslaw Zubik, swiadomie
w tym uczestniczyl, czy tylko do tego byl zmuszony? Kiedy brat nie wr6cil do domu, zosta-
lam wyslana przez mam(( do rodziny Zubik6w dowiedziec si((, co si(( stalo. Tam mi powie-
dziano, ze m6j brat i J6zef Maslicki wyszli od nich 0 godzinie 21 00 .
Po trzech dniach moja mama z ojcem J6zefa pojechali do Skalatu i zglosili w gestapo 0
ich zagi((ciu. Niemcy sprawiali wrazenie jak gdyby 0 tej sprawie juz wiedzieli i obiecali
przeprowadzic dochodzenie. Skonczylo si(( jednak tylko na obietnicy. Dopiero 24 maja
1944 r. po zaj((ciu tych teren6w przez wladze sowieckie, dzi((ki poszukiwaniom przepro-
wadzonym przez Polak6w z Istriebitielnego Batalionu, udalo siC( odnaldc zwloki ofiar.
Znaleziono je w oddalonej okolo 3 km od wsi starej cegielni. Byly tam ciala czterech Po-
lak6w i dw6ch jenc6w rosyjskich, uprowadzonych z dom6w Ukraiiic6w: Arsena i Lucyka.
Wszystkie nosily slady tortur, zosteli w bestialski spos6b zamordowani. Wszystkie wladze
sowieckie prowadzily w tej sprawie dochodzenie. Wiadomym bylo, ze w tym morderstwie
uczestniczyli Ukraincy Poznanki Gnil j bC(dcej siedzib£! band UPA. Podczas przeprowa-
dzonych w niej rewizji i poszukiwan zostalo zabitych dw6ch oficer6w- lejnant6w- rosyj-
skich z Istriebitielnego Batalionu, tam tez zgin1 z rk UPA dwudziestoletni Pawel Kielar,
czlonek tego batalionu.
Podczas ekshumacji zwlok ofiar i urzdzonego im pogrzebu z ksi((dzem, w ochronie
uczestniczyl caly Istriebitielny Batalion.
817
Rozdzial29. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - pO'Wia, Skalat
23 stycznia 1944 r., podczas napadu banderowc6w z Poznanki Gnilej, zostali zamordo-
wani Joanna Duduo, lat 25 ijej mi Rosjanin - Igor, byly jeniec obozu niemieckiego, kt6ry
ukrywal si we wsi. W tym samym czasie dokonano r6wniei napadu na dom J6zefa Sma-
galy, mieszkanca wsi Malin6wka, graniczcej z WaweI6wk. Dom zostal ograbiony i spa-
lony, wszyscy domownicy jednak zdolali w ostatniej chwili uciec i ocaleli. Natomiast dw6ch
pracujcych tam Rosjan-jenc6w, banderowcy zamordowali.
Wroclaw 2003 r., Bronislawa Bednarz
Szymon Buchta - Thr6wka (grudzieii 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Tej nocy na dworze byl snieg i okolo 25° mrozu. Okolo p6lnocy moj zagrod w tzw. Ko-
lonii paleicej do solectwa wsi Tur6wka otoczyli banderowcy. Zastrzelili szczekajce dwa
psy. Zona z trojgiem dzieci schronila si w piwnicy. Zaidali otwarcia drzwi, kiedy tego nie
zrobilem przez wybite olmo wrzucili granat do pokoju. Odrzucilem go jednak na zewntrz.
Wtedy napastnicy ostrzelali mieszkanie niszczc jego wntrze i nastpnie wylamali drzwi
wejSciowe. Jeden z napastnik6w uderzyl mnie kolb w glow, drugi zas w twarz, wybijajc
mi kilka zb6w. Wywleldi mnie na ulic i wrzucili na czekajce jui sanie. Pojechali tym za-
przgiem pod dom ssiada Jana Komara, kt6rego r6wniei zabrali i wrzucili obok mnie na
sanie. Bandyci zawiezli nas obu w kierunku pobliskiej pasieki i tam na polu ustawili do roz-
strzelania. Do Jana Komara, strzelil herszt "kpt. Grisza", trafiajc go glow i brzuch. Zd-
iyl on tylko krzylme ,,0 Matko Boska!" Ten sam oprawca nastpnie strzelit do mnie, tra-
fiajc lekko w glow w okolicy ucha. Upadlem z zakrwawion twarz w snieg udajc
zabitego. Kpt. Grisza stanl nade mn m6wic: "A masz Polszczu od morja do morja" i od-
dal po jednym strzale w obie rce i nogi. Stracilem przytomnose. Oprawcy zdjli z moich
n6g "walonki" i pozostawili na polu. Po kr6tkim czasie odzyskalem przytomnosc i doczol-
galem si do pobliskiego domu Komara. Tam udzielono mi pierwszej pomocy i dano obu-
wie. Mlodszy brat zabitego Jana Komara, kt6ry wr6cil w tym czasie do domu, odwi6z1 mnie
do Kaczan6wki, nastpnie do szpitala w Podwoloczyskach. Z Podwoloczysk skierowano
mnie do szpitala w Skalacie, nastpnie do Kijowa. Po dose dlugim leczeniu pozostaly blizny
na glowie, rkach i nogach, amputowano mi tei po jednym odmroionym paleo u nogi i rki.
Pozostalem na zawsze inwalid z powainym uszczerbkiem zdrowia.
Szymon Buchta
Maria Dziuda - Kilt Toustecki k. Touste (kwiecieii 1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
Mieszkalam z rodzicami we wsi Kqt Toustecki, naleicej do parafii i gminy Touste w po-
wiecie Skalat. Nasz dom byl pokryty blach i dlatego na noc przychodzili do nas ssiedzi,
kt6rzy mieli domy kryte slom. Wszyscy bowiem obawiali si nocnych podpalen.
W kwietniu 1944 r. w p6zny wiosenny wiecz6r, do drzwi naszego domu zapukal jakis
Ukrainiec, proszc 0 wskazanie drogi, poniewai jak m6wil, zabldzil. M6j m¥ odpowie-
dzial mu, ie nie otworzy dlatego, ie zdarzaj si r6ine wypadki. Tenie Ukrainiec ponowil
swoj prosb m6wic, ie jest sam i nic mieszkancom domu nie grozi. Kiedy drzwi jednak
nie zostaly otwarte, uslyszelismy po ukrainsku: "chlopcy, wylamcie drzwi". Byly one jed-
nak bardzo mocne i odpowiednio zabezpieczone. Pr6by ich wylamania nie udaly si wic
napastnikom. Wtedy jeden z nich uderzyl kolb karabinu w okno i wybil szyby oraz strze-
lit kilka razy do srodka mieszkania. Wtedy wszyscy zaczlismy glosno wolae "Ratunku!"
Bandyci! Napad! Nasze glosy uslyszal ssiad z naprzeciwka Szczepan Rymanski, kt6ry jak
818
Rozdzial29. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Skalar
si y okazalo mial karabin. Strzelil w kierunku grupy napastnik6w, kt6rzy dobijali si y do na-
szych drzwi i ten strzal wystraszyl banderowc6w, kt6rzy uciekli spod naszego domu. To
wlasnie jemu zawdziyczamy swoje iycie.
Nastypnej nocy nie nocowalismy juz w domu. Ukrylismy si y poza budynkiem i tej nocy
ponownie przyszli banderowcy, podpalili dom, obor y i stodol y . Stracilismy wszystko. Ura-
towalismy jednak swoje iycie. Nie mielismy juz zadnego wyjscia, ucieklismy do Grzyma-
Iowa. Tej samej nocy, kiedy spalono nasz zagrod y , podpalono r6wniez zagrod y ssiada
Jakubowa. Wszyscy, kt6rzy spali w domu, a bylo ieh razem 7 os6b spalili si y Zywcem. J6zef
Jakub6w, jego zona Katarzyna i ieh dziewiycioletnia wnuczka Anna oraz ssiadka Konefa
z tr6jk malych dzieci. Tej nocy zostalo zamordowanych jeszcze trzech Polak6w - myz-
czyzn. Nastypnego dnia wszystkich zamordowanych pochowano w poblizu ich dom6w.
Obawiano si y bowiem, ze pr6by poch6wku na cmentarzach sprowokuj banderowc6w, do
napadu na uczestnik6w pogrzeb6w.
Bielawa 2002 r., Maria Dzida
Katarzyna Horwat - Magdal6wka ( marzec 1944 r. ).
Bylam swiadkiem.
Jan Krzyslowski, lat 40, m6j ziye, wraz z zon Stefani lat 33, moj c6rk i 7-letnim sy-
nem Eugeniuszem mieszkali we wsi Magdal6wka w powiecie skalackim. Wieczorem
w marcu 1944 r. do ich domu, weszlo 5 uzbrojonych banderowc6w, a spora grupa otoczyla
budynek. Kazali sobie wydae wszystkie ubrania myskie, posciel, ryczniki i to zabrali z sob,
natomiast J anowi polecili ise z sob w celu pokazania drogi do Sorocka. W drodze oprawcy
zwiali mu ryce i nogi, a glow y roztrzaskali pry tern lub kolb karabinu. Uczynili to zaraz
za wsi. Po kilku godzinach zawiadomiono Stefani y , ze jej mz leiy na drodze. Stefania
przywiozla zwloki myza do domu i po dwu dniach urzdzila pogrzeb, kt6ry odbyl si y bez
ksiydza, poniewaz w pobliZu nie bylo ani polskiego ani ukrainskiego duchowienstwa.
Na ten pogrzeb przybylam ze swoim myzem Franciszkiem HOlwatem i moj c6rk Emi-
li. Mieszkalismy wtedy we wsi Koz6wka w pow. tarnopolskim. M6j syn Jan Horwat, kt6ry
w tym czasie byl proboszczem w pow. tarnopolskim 0 tej tragedii jeszcze nie nie wiedzial.
Nie zdiylismy go 0 tym powiadomie. Po pogrzebie m6j m¥ z c6rk Emili odjechali do
domu, a ja ze Stefani i wnuczkiem pozostalismy na noc w Magdal6wce. Nastypnego dnia
mielismy odjechae wszyscy razem do Koz6wki. Ta ostatnia noc okazala si y dla nas tra-
giczna. Okolo p6lnocy, do olma mieszkania ktos zastukal, wolajc po polsku: "Stefciu ot-
w6rz!" wtedy ja odpowiedziatam, "Prosz y przyjse jutro rano, w nocy obcym nie otwie-
ramy". W6wczas, a byli to banderowcy, wywaiyli olmo i weszli przez nie do mieszkania.
Jeden z nieh chwycil za szyjy wnuczka i scisnl go za gardlo, a kiedy ten przestal "char-
czec" rzucil go na podlog y i kopn1 nog tak, ze wpadl pod 16zko. Drugi rozpoczl bie ki-
jem Stefani y , kt6r pozbawil iycia. Jej cialo jak mi p6iniej opowiadano bylo cale czarne
i nabrzmiale.
Trzeci bil mnie, jakims ostrym narzydziem. Wkr6tce stracilam przytomnose i nie wiem,
co si y ze mn dzialo. Przytomnose odzyskatam dopiero po kilku dniach w szpitalu w Zba-
raro, a 0 szczeg6lach tej tragicznej historii dowiedzialam si y od swego myza.
Cala moja twarz byla jedn ran, stracilam wzrok w jednym oku, na drugie oko zaczylam
widziee po zabiegach lekarskich. M6j wnuczek Eugeniusz ranD odzyskal przytomnose, pobiegl
do ssiada, od kt6rego dostal konia i Dim pojechal do swego dziadka Franciszka w Koz6wce
i powiadomil go 0 tragicznym wydarzeniu. M6j m przyjechal natychmiast do Magdal6wki.
Stefani y pochowano na miejscowym cmentarzu, a mnie m zawi6z1 do szpitala w ZbaraZu,
gdzie wojskowy lekarz- Niemiec wykonal opatrunek i praIctycznie to on ocalil mi iycie.
Przez p61 roku nie widzialam na oczy. W drugiej polowie roku stopniowo zaczylam od-
zyskiwae wzrok w prawym oku, chociai: w bardzo ograniezonym stopniu. Wtedy po raz
819
Rozdzial29. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Skala,
pielWszy w lusterku ujrzatam swoj twarz. Dostatam szoku. Powoli jednak zacztam si
przyzwyczajae do widoku zeszpeconej siebie. Po przyje:idzie do Polski w 1945 r., dziki
polskiem cirurgowi Patrenowi z Wieluia, moja twarz uzysata znacznie tagodniejszy
wygld mz mmtam dotychczas. Wygldata ]ednak nadal okropme. Dzikowatam Bogu ze
:lyj, chociaz to :lycie by to smutne i tragiczne... '
Spisata wnuczka Stefania Rasztar
Maria Mlldra - Nowosi61ka Skalacka (1945 r.)
By tam swiadkiem.
Do wybuchu drugiej wojny switowej wsp61nota polsko - ukraiiiska :lyta dose zgodnie
i nie bylo w zasadzie zadnych zadraznieii. Dopiero pod koniec 1944 r. nasilily si zbrodnie
ze strony band ukraiiiskich w stosunku zar6wno do terenowej wladzy sowieckiej, jak i Po-
lak6w, mieszkaiic6w wsi.
Pamitam w 1945 r., tuz przed koiicem wojny, w nocy do wsi przyjechala samochodem
uzbrojona grupa zolnierzy ubranych w mundury Wojska Polskiego. Wsr6d nich jeden byl
w mundurze oficerskim. Tenze "polski oficer" z kilkoma "zolnierzami" zaszli do zagrody
Aleksandra Palamara - Ukraiiica, naszego ssiada znanego z uczciwosci i dobroci. Otrzy-
mal on nakaz, aby jego dwudziestoletni syn Iwan, wstpil do ukraiiiskiego wojska. Kiedy
ten odm6wil i powiedzial, ze nie p6jdzie, bo nie chce nikogo zabijae, wtedy "zolnierze" wy-
prowadzili go sil z mieszkania i po torturach powiesili na drzewie u ssiada w sadzie.
Ojciec Iwana - Aleksander Palamar - rozpoznal tego oficera. Okazal si nim Ukrainiec
z Wolynia, a ci wszyscy, kt6rzy z nim przyjechali r6wniez pochodzili z bandy ukraiiiskiej,
kt6ra miala swoj baz w lasach na Wolyniu. Tej samej nocy, podczas kt6rej zostal za-
mordowany Iwan Palamar, zostalo r6wniez zamordowanych czterech Polak6w: Michala
Bencara zastrzelono podczas pr6by ucieczki, J ana Dudara, miejscowego bibliotekarza pol-
skiej wiejskiej biblioteki, torturowano przez kilka godzin, m.in. w jzyk wbito mu ostry
drut, kt6ry przywizano do jednej stopy, a na zakoiiczenie powieszono go na drzewie przy
drodze. Pawla Muszyiiskiego zastrzelono na oczach dzieci i zony w mieszkaniu. Wojciecha
Zib po torturach powieszono na drzewie w sadzie.
Niezaleznie od tych zab6jstw, kt6re wymienialam, wielu Polak6w - mieszkaiic6w wsi -
bylo przez bandyt6w ukraiiiskich bitych i torturowanych. Podczas tzw. "represji", w latach
1945-1946 r., czse Polak6w pozostala na miejscu, w tym i moja rodzina. Bylismy szyka-
nowani przez miejscowych Ukraiiic6w, kt6rzy mieli wladz we wsi i kolchozie. Pamitam,
gdy zmarl m6j ojciec, kt6ry byl juz starym czlowiekiem, mialam ogromne trudnosci z jego
pochowaniem. Wladze kolchozu, kt6re dysponowaly deskami odm6wily ich sprzedaiy,
a w tych wladzach byli wlasnie miejscowi Ukraiiicy. Musialam przeznaczye z mieszkania
na wykonanie trumny wszystkie lawki.
Wsr6d tych Ukraiiic6w nie dalo si dluzej :lye. Wikszose Polak6w, kt6rzy tu pozostali,
zostali zmuszeni do wyjazdu do zachodniej Polski po 1950 r.
Maria Mdra
Dymitr Wysok61ski s. Jana - Kokoszyiice (1941 -1945 r.)
Bylem swiadkiem.
Bylem mieszkaiicem wsi Kokoszyiice le:lcej nad rzek Zbrucz. Mieszkali tu obok sie-
bie Polacy i Ukraiiicy. Bylo tei wiele rodzin mieszanych. PielWszymi ofiarami bandyt6w
z UPA w naszej wsi byli: Franciszek Marczak, lat 45, Bulak, lat 40, (imienia jego nie zapa-
mitalem), Grzegorz Holub, lat 60, z zon,! Mari, lat 55, i dwiema c6rkami: Ann, lat 30
820
Rozelzial29. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Skala,
i Katarzyn, lat 27, oraz syJ1"OW, lat 24. Z tej rodziny ocalala, bdca w6wczas r6wniez
w domu, wnuczka Grzegorza Holuba - Marysia Laba, lat 5, kt6rej banderowcy oprawcy
przestrzelili policzek, i zalana kIWi, zemdlala. Oprawcy sdzili, ze nie Zyje i pozostawili j
w spokoju. Dziewczynka przeZyla i mieszka aktualnie w Polsce. Kolejnymi ofiarami byly:
Maria Byczek, tat 40 "Maryska" i jej dziewitnastoletnia c6rka Stefania, zamzna z of ice-
rem Wp, Zacharasiewiczem. Obie zostaly zamordowane we wlasnym domu.
W innym czasie banderowcy uprowadzili z dom6w trzech mzczyzn: Mikol Holub, lat
25, Iwana Woronowa, lat 60, Rosjanina kombatanta z pieIWszej wojny swiatowej i Michala
Kulyka, lat 40. Kiedy zabierali z domu Michala Kulyka, jego zona Helena rozpoznala jed-
nego z bandyt6w i zaczla go prosic by pozostawil jej mza w domu, szla za bandytami
i placzc usilnie prosila 0 zwolnienie mza. W pewnej chwili zwr6cila si po imieniu do
bandyty. Kiedy ten zorientowal si, ze zostal rozpoznany kazal j zastrzelic, a jej zwloki po-
rzucono na drodze. Wiele os6b slyszalo jak dow6dca bandy krzyknl: "ucisz t bab".
Mzczyzn tych banderowcy zaprowadzili do zagrody Ukrainca - banderowca, Hrynko
Magirowskiego, zajmujcego si wypraw sk6r, kt6ry mieszkal nad Zbruczem. Tam kazali
im odsunc duz kadi ze sk6rami i wykopac w tym miejscu podziemny schron. Do tej
pracy wykorzystywali ich przez trzy dni. Po wykonaniu tej pracy zaprowadzili wszystkich
trzech nad rzek, i polecili im wejsc do wody oddajc do nich kilka serii z automat6w.
Kolejn ofiar ludob6jczych mord6w byla Rozalia Mazur, lat 20. Zostala zamordowana
na drodze w lesie, gdy wracala do domu z Grzymalowa. Nastpn ofiar byla Olyska
Sawka, lat 25, nauczycielka - Ukrainka, zamordowana za to, ze przyjainila si z Polakami.
Latem 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany w lesie podczas zbierania jag6d
Maksym Szymanski, lat 40, czlowiek umyslowo chory. Ponadto w 1944 r. zamordowano 11
mzczyzn - mieszkanc6w naszej wsi, kt6rych nazwisk nie zapamitalem. Jednego z nich
zamordowano nad Zbruczem i wrzucono do wody, pozostalych 10 zamordowano we wsi
i wrzucono do glbokiej studni obok budynku szkolnego.
Ofiarami, 0 kt6rych r6wniez wiem, byly w lutym 1945 r. moja matka Anna Wysok6lska,
lat 45 i siostra Stefania, lat 16. Obie zostaly zamordowane w mieszkaniu. Po dw6ch dniach
od tej tragedii Mikolaj Priczak-szwagier Anny Wysok6lskiej wloZyI oba ciala do jednodrz-
wiowej szafy, zawi6z1 na cmentarz i pogrzebal. Uczynil to w!Jrew zakazom morderc6w, na-
razajc tym samym siebie na ich zemst. Te 31 ofiar zamordowanych przez banderowc6w
bylo wylcznie ich dzielem, nie braID w tym udzialu ani gestapo, ani NKWD, co potwier-
dzam z cal odpowiedzialnosci. Jak mi wiadomo z Kokoszyniec do bandy UPA nalezeli
i brali udzial w morderstwach Ukraincy-banderowcy: Pawel Karyszyn, Maliszewski
"Okrutny", Roman Nowakowski, Petro Polwynczuk, , Skip i jego siostra oraz Anna Su-
chowycz, a komendantem bandy UPA byl ukrainski ksidz parafii Kokoszynce 0 nazwisku
Procyszyn, pochodzcy z Czerniszowiec kolo Tarnopola.
W okresie okupacji niemieckiej i sowieckiej bandyci z UPA, jak si p6iniej dowiedzia-
lem, przechowywali bron w pasiekach. Pamitam, ze kilka razy do wsi przyjezdzalo ges-
tapo i NKWD na rewizj, ale tam nie zagldali, bo bali si pszcz61 i std tez nigdy broni
nie znaleili.
Wroclaw 11.10.1999 r., Dymitr Wysok6lski
Stanislaw Zappe - Lezanowka (5/6 Lipca 1941r.)
Bylem swiadkiem.
Barbara i Aleksandra Zappe byly moimi siostrami i mieszkalismy razem z rodzicami we
Lwowie. W czeIWca 1941 r. obie wyjechaly do naszych krewnych Gumiennych do Leza-
n6wki na wakacje i tam je zastala wojna niemiecko-sowiecka. Po wkroczeniu na tamten te-
ren wojsk niemieckich faszysci ukrainscy z OUN w nocy z 5 na 6lipca 1941 r., dokonali na-
padu na rodzin Gumiennych i zamordowali wtedy Antoniego Gumiennego, jego zon
821
Rozdzial29. Relacje i wspomnienia iwiodk6w - powia, Skala,
Karolin i ich syna Ignacego oraz obie moje siostry. Tej nocy, ci sami mordercy zamordo-
wali dwie rodziny Zydowskie i jedn rodzin ukraiftsk: razem 3 osoby. Byt to pielWszy ma-
. sowy mord dokonany przez faszyst6w ukraiftskich spod znaku banderowc6w we wsi Leza-
n6wka. Ciala wszystkich 18 zamordowanych mordercy wrzucili do dolu na pobliskim
pastwisku i zasypali ziemi. M6j ojciec napisal ze Lwowa list do wladz niemieckich w Ska-
lacie 0 dokonanym morderstwie. 2 stycznia 1942 r. oddzial niemiecki otoczyl Lezan6wk,
a jego dow6dca przeprowadzil dochodzenie by odszukac moje zamordowane siostry.
Miejscowy soltys Ukrainiec i ksidz greckokatolicki stwierdzili, ze we wsi nigdy nie bylo
dziewczt 0 tym nazwisku. W6wczas oficer niemiecki chcc si dowiedziec prawdy prze-
prowadzil rozmow z miejscowymi Polakami. Wtedy zglosil si m6j niepelnoletni kuzyn
Wladyslaw Juzwa, kt6ry oSwiadczyl, ze wskaze miejsce gdzie s zakopane zwloki pomor-
dowanych pod warunkiem, ze Niemcy zagwarantuj mu bezpieczeftstwo przed zemst
Ukraiftc6w. Wtedy dow6dca oddzialu niemieckiego oswiadczyl, ze za jednego zabitego
Polaka zostanie rozstrzelanych 10 Ukraiftc6w. Po takim oswiadczeniu kuzyn wskazal
miejsce, w kt6rym znajdowaly si ciala pomordowanych. Dow6dca niemiecki kazal rozko-
pac d6l i wydobyc zwloki. Nastpnego dnia odbyla si ich identyfikacja w obecnosci leka-
rza powiatowego, Ukraiftca, kt6ry stwierdzil, ze wsr6d pomordowanych nie ma dziewczt
w wieku moich si6str. Jednak m6j kuzyn wskazal na ciala Barbary i Aleksandry Zappe.
Niemcy zapytali w6wczas Ukraiilc6w dlaczego zamordowali dziewczta pochodzce ze
Lwowa. W6wczas oni odpowiedzieli, ze to byly komunistki. Wtedy tenze oficer niemiecki
pochylil si nad zwlokami moich si6str i zauwa:Zy1 na ich szyjach medaliki z Matk Bosk.
Wtedy zezwolil na wydobycie ich oraz pochowanie na cmentarzu parafialnym w Grzyma-
lowie. Oddzial niemiecki odchodzc aresztowal20 mlodych Ukraiilc6w z Lezan6wki i osa-
dzil ich w wizieniu w Tarnopolu. Byl to jedyny mi znany przypadek ostrej reakcji Niem-
c6w za morderstwa na Polakach. W 1943 r., w tejze wsi, banderowcy z UPA dokonali
kolejnego mordu na polskiej rodzinie Proroczk6w, zabijajc 6 os6b: rodzic6w i czworo ich
dzieci. Najstarsza c6rka, pomimo otrzymania 26 ran klutych bagnetem i 7 ran od pocisk6w
z broni palnej, przeZyla t gehenn. Po odejsciu morderc6w zostal zabrana do szpitala,
gdzie dziki opiece polskich lekarzy, ocalala. Nastpnego roku, w nocy z 23 na 24 wrzes-
nia, banderowska boj6wka z UPA dokonala kolejnego morderstwa mordujc troje moich
krewnych: Michala Juzw, lat 66, jego zon Agnieszk, lat 56 oraz Katarzyn Juzw, lat 85,
matk Michala.
Stanislaw Zappe
30. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT TARNOPOL
Ks. J6zef Anczarski - Jan6wka (2.04.1945 r.)
Bylem Swiadkiem. ,
1 kwietnia 1945 roku w Swita Wielkanocne, jad do Janowki. Ludzie s przygnbieni,
wci wisi nad nami widmo okrutnej smieci. W duszach ponuro i ciemno.
"Zwycizca smierci, pielda i szatana
Wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana..."
A my wci w grobie, wci w mogile. Zawiedli nas wszyscy. Zostal nam tylko Bog. Na
przekor wszystkiemu wierzymy, ze zwycistwo bdzie nasze. Bog nas nie opuSci. Pan po-
wiedzial: "Ufajcie, Jam zwyciZyI swiat". 21 kwietnia 1945 roku w mojej Janowce doszlo
do zbrodni. Ukraincy zastrzelili troje ludzi pod lasem. Dwoch mzczyzn i kobiet. Jeden z
zastrzelonych przyjechal do Janowki na udop. Poszli siae zboze, z lasu padly strzaly i trzy
nowe ofiary. W kosciolku janowskim ulozono je obok siebie. Odprawiam pogrzeb i glos
zamiera mi w krtani. W kosciele wielki placz zgromadzonych. Na cmentarzu jedna szerqka
mogila. Zginli razem, niech spoczn w jednej mogile. Bol rozrywa ludziom piersi. D2:is
placi si krwi za przynaleznose do narodu.
Ks. Jozef Anczarski
Mikolaj Balicki - Nosowce (pazdziernik 1944 r.)
Bylem Swiadkiem.
Ojciec moj sluZyI w Wojsku Polskim i przyjechal na przepustk. Mial przy sobie bron.
W tym czasie nadjechali konno umundurowani w granatowe mundury z trojzbami na
czapkach banderowcy. Bylo ich kilkunastu. Otoczyli dom i wycignli rodzicow na pod-
worze. Przed zamordowaniem torturowali ich. Ojca powiesili nogami do gory i wbijali mu
w pity duze gwozdzie. Mojej matce pocili nozami plecy i posypywali sol. Nim oboje sko-
nali, przeZyli straszliwe mczarnie. Ja w tym czasie bylem ukryty na podworzu i widzialem
ten straszliwy mord. Mialem wtedy 15 lat. Po tym wydarzeniu, kiedy banderowcy odjechali,
wyszedlem z ukrycia i poszedlem do ciotki, ktora kazala mi jak najprdzej uciekae. Uda-
lem si wtedy do miasteczka Zalozce, gdzie 0 calym zajsciu powiadomilem sowieckie wla-
dze oraz polski pluton samoobrony i tam pozostalem.
Mikolaj Balicki
Piotr Baryliszyn - Obarzance (1944-1945 r.)
Urodzilem si w Obarzancach w 1937 roku. Moja matka Anna z domu Bialows po-
chodzila z Ihrowicy. Miala dwie siostry: Mari i Paulin. Maria wyszla za mz za Jana Bia-
lowsa - "Janka" i mieli dwie corki: Wiktori i Gieni, ktora zmarla w 1940 roku. Paulin
zas wyszla za mi za Wiktora Litwina. Mieli syna Kazimierza.
Moi rodzice Anna i Stefan Baryliszyn mieszkali w Obarzancach. W tragicznym okresie
1944-1945 bylismy sami z mam, gdyi ojca powolano do wojska. Od jesieni 1944 roku
rzadko sypialismy w domu, korzystajc z goscinnosci ssiadki Ukrainki. Wiese 0 tragedii
Ihrowicy dotarla do nas dose szybko. Pamitam, ze w noc sylwestrow 1944 r. nie spalismy,
gdyi slychae bylo odlegle wybuchy i wstrzsy. Na pocztku marca 1945 roku przyjechal
z Tarnopola dziadek Stefan Bialows, aby nas zabrae. Gdy jui tam bylismy dziadek zdecy-
dowal si pojechae do Ihrowicy po iywnose dla rodziny. Byla to polowa marca 1945 roku.
823
Rozdzial30. Relaeje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tarnopol
Niestety, byla to jego ostatnia podr6z. Dokladna wersji smierci nie jest nam znana. Z in-
formacji od os6b, kt6re opuscily te okolice po 1956 roku, wynika, ze dziadek poszedl do
znajomego z wojska Ukrainca i tam zastal kilku banderowc6w , kt6rzy go zamordowali i
wrzucili do studni, gdzie pozostal do dzis.
Z opowiadan ojca wynikalo, ze w Obarzancach, podobnie jak w Ihrowicy, Polacy byli
bardzo aktywni. M6j ojciec znal ksierdza Szczepankiewicza, u kt6rego sier leczyl. Ceni! go
bardzo wysoko, nie tylko jr,ko kaplana, ale tez jako czlowieka, podkreslajc jego wielk
dobroc i bezinteresownoscw niesieniu pomocy. Bylaby szkoda, gdyby zostal zapomniany.
W dniu wyjazdu z Obarzaniec do Tarnopola moja trzynastoletnia siostra Maria, zostala
zaskoczona przy studni, obok kt6rej przechodzi!a kolumna UPA. Prowadzili oni znajo-
mego czlonka Istriebitielnego Batalionu, a za kolumn szla, placzc, jego matka z dziec-
kiem na rerku. Po ich przejsciu, za wsi rozlegl sier strzal i po chwili matka wracala, rozpa-
czajc. Czy takie tragedie mozna zapomniec? Czas zagoi! rany, ale b61 pozostal. Kiedy
zapytalem ciocier Pauliner 0 dziadka Stefana, chwiler milczala, by powiedziec: "Jak oni mogli
zamordowac tak dobrego czlowieka?". Czy Ukraincom te mordy pomogly wywalczyc sa-
mostijn? Mordowanie dzieci, kobiet i starc6w jeszcze nikomu nie przynioslo wolnosci.
Szczecin, Piotr Baryliszyn
Tadeusz Bednarczuk - Bawor6w (1943 r.)
Od zamordowania przez banderowc6w ks. Kanonika Karola Procyka w parafii Bawo-
r6w (woj. Tarnopol) uplynly 44 lata. Do tej pory zbrodniarze spod znaku "tryzuba" nie
zostali wykryci i ukarani. Zyje do dzisiaj jedyny swiadek i niedoszla ofiara tego napadu,
ksidz pralat Zygmunt Rutyna - obecnie proboszcz kosciola pod wezwaniem Sw. Zyg-
munta w Koilu.
Ksidz Karol Procyk, urodzony w Kamionce Strumilowej, po uzyskaniu swiercen w se-
minarium duchownym we Lwowie, podj1 pracer w Sorocku. Gdy Polska uzyskala w 1918
roku niepodleglosc, zostal przeniesiony na stanowisko proboszcza w Baworowie. Obok
pracy duszpasterskiejzajmowal sier dzialalnosciC} spoleczn. Czersto wysterpowal w roli ad-
wokata, bronic w sdach okolicznych chlop6w. Znany byl jako gorcy patriota, ale nie
dzielcy ludzi ze wzglerdu na ich przynale:inosc narodow.
Ks. Pralat Zygmunt Rutyna wspomina dzisiaj: "Do Baworowa przybylem, by objc obo-
wizki wikarego, pod koniec maja 1941 roku. Mialem w6wczas 24 lata. W tym dniu we wsi
Zastawie, 2 km od Baworowa, banderowcy zamordowali mlodego Polaka Grzeskowicza.
Strach padl na polsk spolecznosc. W czasie okupacji niemieckiej, nacjonaliSci Ukraincy
podniesli glower. Czersto slyszalo sier 0 okropnych morderstwach, szczeg6lnie na Wolyniu.
Na plebani bylo dwoje dzieci z tamtych stron - chlopiec i dziewczynka. Poza tym mieszkali
wraz z nami: organista Wisniewski oraz gospodyni Maria Kania. Czasy byly coraz bardziej
niebezpieczne, wierc wraz z ksierdzem Procykiem i Wisniewskim, chronilismy sier na noc
w kosciele. W jednym z pokoi plebani mielismy zamaskowane przejscie do piwnicy. Nie
korzystalismy jednak z tej kryj6wki, poniewaz gdyby wrzucono tam granat, bylaby to
smierc dla wszystkich. Cigle slyszalo sier 0 morderstwach w okolicznych wioskach. Szcze-
g6lnie ohydnego mordu dokonano w pobliskiej Smolance na polskiej rodzinie 0 nazwisku
Moskal. Banderowcy uwa:iali, iz byli oni podczas pobytu Rosjan sympatykami bolszewi-
k6w. Zabito pierc os6b. Wraz z ksierdzem Procykiem pochowalismy je, co sier nie spodobalo
nacjonalistom. Doszly nas sluchy, ze otrzymamy nale:iytc} zaplater.
W Dzien Zaduszny banderowcy dokonali napadu na plebanier. Zamordowano organister
Szymona Wisniewskiego. Ks. Procyka skrerpowano, wrzucono na furmanker i wywieziono
w nieznanym kierunku.
Wspomina dalej ks. Rutyna:
"Z Baworowa wyjechalem jako jeden z ostatnich, w czerwcu 1945 roku. Objlem pro-
824
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tarnopol
bostwo w Szybowicach kolo Prudnika. Tu pO jakims czasie spotkalem kobiet y , pochodzc'l
ze wsi pod Tarnopolem, kt6ra opowiedziala mi, ze na pocztku listopada 1943 £Oku prze-
chodzila w swojej wsi Dolhe obok jednej z suszarii tytoniu i slyszala odglosy jakiejs sza-
motaniny i jyki. Zapytala: "Kto tam jest?", "Otw6rz c6rko - odezwal si y czlowiek - i uwol-
nij mnie. Jestem ksiydzem z Bawo£Owa". Kobieta podwaZyla zamkniyte drzwi i zobaczyla
zwi'lzanego myzczyzny. Pomogla mu £Ozpltac sznury, a on podziykowal za uwolnienie
i poszedl ku mostowi na rzece Seret, gdzie wpadl w ryce bande£Owc6w.
Kobieta byla spokrewniona z ukraif1sk £Odzin, w kt6rej byl mlody myzczyzna. Gdy
weszli sowieci, zostal on wcielony do wojska i skie£Owany na front. Zanim skof1czyla si
wojna - powr6cil do domu. Byl bez obu n6g. Oplakiwal swoje nieszczyscie i zapijal gorycz
samogonem. Pewnego razu krzyczal, ze zapewne B6g go tak s£Ogo ukaral za smierc ksi-
dza, przy kt6rej asystowal. "Pil go rznylismy. Boze zmiluj si nade mn - belkotal".
I byla to ostatnia wiadomosc 0 losie ksiydza Ka£Ola P£Ocyka. Jego cialo nigdy nie zo-
stalo znalezione. Z opisu wygldu bandyt6w, kt6rego dokonal chlopiec zmuszony do pod-
stpnego wejscia na plebani y , wygldalo, iz w grupie morderc6w byl niejaki Brylantowicz
- bandyta ze wsi Magdal6wka. S swiadkowie, kt6rzy widzieli, ze zostal on zlapany przez
radzieck milicj, ale nie kojarzono go z morderstwem ksidza, 0 kt6rym sluch zaginl.
Tadeusz Bednarczuk
Franciszek Bednarski - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Mialem wtedy 16 lat. Ojciec byl na wojnie, a ja mieszkalem z mam i siostr.
Owego tragicznego wieczora, okolo godziny 22 00 pokladlismy si y do l6zek w ubraniach.
Postanowilismy, ze w razie niebezpieczeiistwa, bdziemy uciekac przez drog y do ukraif1-
skiej £Odziny Snihur6w. Zdrzemnlem si. Nagle uslyszelismy donosny glos. Krzyczal Ka-
ro] Mazurkiewicz, kt6ry biegl od kof1ca wsi do s£Odka alarmujc, ze banderowcy zb]izaj
si y od strony Kurnik. Mama zawolala: "uciekajmy". U Snihur6w juz nie spa]i. Gospodarz
ukryl si na strychu, reszta £Odziny w budynku gospodarczym, a my t£Oje z nimi. Mieszka-
nie bylo otwarte. Wnet ssiadka, Maria Ciesla, zaczyla stukac do okien aby obudzic do-
mownik6w. Dopadli j bandyci. Na £Ogu domu zamordowano takZe jej biegnc c6rk y ,
Stefci. Okazalo si, ze u Snihur6w tez jest niebezpiecznie. Mama zarzdzila abysmy
"uciekali do Klosa". Ruszylismy oplotkami. Ja przodem, a za mn Jasko Snihur, mama,
siostra i jeszcze ktos z tylu. Gdy zbliZylismy si do domu Klosa, mama zaczyla wolac:
"Fe]ku, to ja Michalina, nie strzelaj". Weslismy. Przy bramie stal gospodarz z karabinem,
na £Ogach domu Franek Stocki i Michal Swiciarz, tez z karabinami. Byl midzy nimi teZ
Stanislaw Krzyzanowski. To on zap£Owadzil nas do szopy, gdzie bylo juz sporo ludzi. Wiele
os6b zgromadzilo si w mieszkaniu, spichrzu i w piwnicy. Po chwili udalismy si y do ssiada,
Adama Ciesli, i skrylismy si y w piwnicy. Tam tez bylo pelno ludzi. Siedzielismy cicho, az
nadjechala pancerka.
Dwudziestoletniego Wladka Snihura, syna Iwana, nie byte w domu, myslelismy, ze na-
lezal do bandy, ale on pracowal na ko]ei i w tym czasie byl na kursie. Zreszt, gdyby byl
wsr6d bande£Owc6w to na pewno zat£Oszczylby si y 0 los tak licznej rodziny. Bylo kilka
przypadk6w, ze bande£Owcy z Kurnik, Szlachciniec, Czernichowiec i Dubowiec nie dopus-
eili bandyt6w do swoich krewnych. Ominito z da]eka ki]ka dom6w ukraif1skich i miesza-
nyeh, jednak nie wszystkie. Oszczydzono rodzin Iwana SkwaruZyf1skiego, Ukraif1ca ze
Szlachciniec ozenionego ze Stefani Zagrobeln'l, "Naciowego Ignaszka". Oca]ala teZ £0-
dzina jego ssiada, Michala Zagrobe]nego, majca krewnych w Dubowcach oraz £Odzina
Anczu£Owskich "Kowa]owych", dziki ziciowi Wasy]owi Balabanowi ze Sz]achciniec.
Ominiyto tez zag£Od Iwana Szumaiiskiego, Ukraiiica ze Sz]achciniec, zonatego z Mari
Drop "Trymbulank".
825
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Tamopol
Anna Dubiel "Hanuska" zawdzicza Zycie siostrzeilcowi Wladomirkowi Markowiczowi
z Czernichowiec. Na ulicy zginl Ukrainiec, Michal B6jko. Szlachcinieccy banderowcy
ubolewali: "po co on wychodzil z domu, tam mial zabezpieczenie z naszej strony".
Ale do niekt6rych polskich dom6w tez nie wstpowali. Bye moze bylo to celowe, a moze
przez przeoczenie. W paru slowach nalezaloby wspomniee 0 tym, jak rol spelnil w czasie
obrony u Feliksa Klosa Stanislaw Anczurowski "Krzyzanowski". Wykazal si on odwag
podczas nocnego pilnowania dom6w przed napadem banderowc6w. Wraz z dwoma ssia-
dami powstrzymali taki atak. Uratowal w6wczas Zycie Sabinie Lesiuk, kt6r napadl bande-
rowiec z siekier. Stach nie namyslajc si wyskoczyl z ukrycia i pobiegl w stron napast-
nika. Ten pozostawil ofiar i uciekl do lasu, w ten spos6b Anczurowski uratowal Zycie
Sabinie Lesiuk.
Franciszek Bednarski
Tadeusz Bialowlls - Ihrowica (24.12.1944 r.)
Bylem Swiadkiem.
Doskonale pamiam ten wigilijny wiecz6r. Ucieklismy w poplochu, kiedy zobaczylismy
ogieil i olbrzymi blask nad domami polskich rodzin. Z siostr bieglismy pielWsi, a za nami
mama z naszym dwuletnim bratem. Z siostr ucieklismy do Ukrainki Kulyk, naszej s-
siadki, i schowalismy si za stodol w krzakach. Ze zbocza g6ry obselWowalismy napad na
Ihrowic. Slyszelismy krzyki ludzi, wycie ps6w i ryk palcych si zwierzt. Modlilismy si,
zeby odnalazla si nasza matka z bratem, kt6ra nas zgubila, i nasza babcia. Gdy si nieco
uspokoilo, ssiadka zabrala nas do swojego domu i szukala naszej matki. Odnalazla j
w wwozie, bo tam mielismy wykopany schron. Dopiero rano wr6cilismy do swojego
domu. Banderowcy do nas nie doszli. Ostatnie budynki spalili u Jaworskich.
Luk6w, Tadeusz Bialows
Jan Bialowlls - Ihrowica (24.12.1944 r.)
Bylem swiadkiem.
W Ihrowicy byl okazaly Dom Ludowy, w kt6rym urzdzono magazyn zbozowy. W nocy
pilnowali go chlopi uzbrojeni przez Wojskowego Rejonowego Komendanta. Wart pelnilo
po czterech ludzi. W nocy, 17 grudnia 1944 roku, pelnil wart Jan Bialows (m6j
chrzestny), Stanislaw Migala i dw6ch Ukraiilc6w. Zamknici byli w pomieszczeniach pocz-
towych, zabezpieczonych przed wlamaniem. Banderowcy, udajc oficer6w przybylych na
kontrol warty, weszli podstpnie do srodka. Wartownik6w rozbrojono. Broil zabrano. Po-
lak6w czyli J ana Bialowsa i Stanislawa Migal wyprowadzono przed poczt i zastrzelono.
Ukraiilcom nakazano ise pilnowae wlasnych dom6w. Byly to pielWsze ofiary w naszej wsi.
Polacy w Ihrowicy dopiero w6wczas poczuli smiertelne zagrozenie. Jednak zadna z pol-
skich rodzin nie opuscila wsi. Kazdy m6wil, ze moze przeZyjemy, ze jakos bdzie, ze B6g
pomoze... Strach przed opuszczeniem dom6w zimow por i wyjazdem do zniszczonego
Tarnopola byl silniejszy.
Rankiem 24 grudnia 1944 roku, z nowo powstalego posterunku "Istriebitielnego Ba-
talionu" w Domu Ludowym w Ihrowicy, zostal wyslany czteroosobowy patrol do Kazimie-
rza (Chomy). Byli to: rosyjski zolnierz, dow6dca patrolu, Wladyslaw Litwin, Kazimierz
Nakonieczny i Kazimierz Litwin. Podczas kontroli jednego z gospodarstw ukraiilskich
w Kazimierzowie, zostali zaatakowani przez okolo czterdziestoosobow grup banderow-
cow. Wladyslaw Litwin i Kazimierz Nakonieczny zdZyli zbiec. Kazimierz Litwin i do-
w6dca patrolu, bronic si, wystrzelali wszystkie naboje. Zostali pochwyceni przez bandy-
826
Rozdzial30. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tarnopol
t6w, kt6rzy zolnierza zastrzelili, natomiast Kazimierza Litwina trzymali w piwnicy. Tu glo-
dzonego i torturowanego zamczono. Byl to jeden z moich serdecznych koleg6w szkol-
nych. Wesoly, dowcipny i nadzwyczaj odwazny. W "Istriebitielnym Batialionie" byl wysy_
lany na niebezpieczne akcje w obronie Polak6w. Z wielk sympati i podziwem dla jego
odwagi przywoluj jego pamie.
W dzien wigilijny, okafo godziny 14, przyszedl do nas kuzyn, Kazimierz Bialows, syn
Sylwestra, zeby nam ostrzyc wlosy (bylo nas trzech braci). Po jego odejsciu odbylo si przy-
gotowanie do wigilijnej kolacji. Kiedy si sciemnilo, przyszedl Piotr Bonczuk i zapytal
matk, czy jestem w domu. Ja w tym czasie bylem w pokoju z broni gotow do strzalu.
Lezala w pogotowiu na stole. Bonczuk powiedzial, ze wszyscy z "Istriebitielnego Bata-
lionu" zbieramy si w Domu Ludowym i bdziemy si bronie, bo na Chomach jest duzo
banderowc6w i bd mordowae. Poniewaz uchodzil on za psychicznie niezr6wnowazo-
nego, wic moja siostra kazala mu wyjse i nie straszye ludzi. Niestety, m6wil prawd.
Wczesniej jeszcze, przyszla wujenka mojego ojca, Ukrainka, kobieta po siedemdziesitce
i w tajemnicy powiedzi!'lla mojej matce 0 czym rozmawiaj Ukraincy. A wic twierdz, ze
Niemcy wymordowali Zyd6w, a jak "my wyrzniemy Polak6w", to po wojnie musi powstae
"Samostijna Ukraina". Matka podzikowala jej za t wiadomose i po jej wyjsciu stwierdzila,
ze podzielimy si oplatkiem i uciekamy z domu. Matka przygotowala oplatek na jednym ta-
lerzu, mi6d na drugim i niosc z kuchni do pokoju, chciala postawie na stole. W tym czasie
uslyszelismy seri z karabin6w maszynowych oraz "glos" sygnaturki z plebani. Banderowcy
rozpoczli ostrzeliwanie z cizkich karabin6w maszynowych Domu Ludowego, w kt6rym
bylo kilku Polak6w z "Istriebitielnego Batalionu" na czele z lejtnantem Demianienko.
Matce wypadly z rk talerze. Krzyknla. Brzk rozbijanych talerzy i krzyk matki "slysz" do
dzisiaj. Siostra, uchylajc okiennic, krZY!rnla: "Id do nas." Matka, z bratem Wladkiem,
byla juz na drabinie, uciekajc na strych. Scignlem ich i nakazalem, zeby uciekali za mn.
Chcialem biec przez duZy pok6j, ale drzwi pokoju byly zamknite. Na stole w pokoju lezala
bron i nie bylo czasu szukae klucza, decydowaly sekundy. Otworzylem okno od p6lnocy-
mordercy szli od poludnia - i powypychalem kolejno: matk, dw6ch mlodszych braci i sios-
tr z czteroletni siostrzenic Kasi. Nastpnie dziur w plocie, znan tylko naszej rodzinie,
ucieklismy do ssiada - Ukrainca i skrylismy si na strychu nad obor, wcigajc za sob
drabin. W tym czasie jeden z banderowc6w wolal po polsku: "Janek ty jestes, otw6rz". Na
okolo -20 0 stopniowym mrozie i sniegowej pokrywie bylo bardzo dobrze slychae. :Lomem
i siekier rozbili drzwi domu, szukajc nas. Rozmawiali po rosyjsku powtarzajc; "zdies ich
niet i zdies ich niet". Chodzc po strychu szukajc nas w sianie zaczepili 0 blach dachu. Po
przeszukaniu domu nastala cisza. PielWsza grupa, wyznaczona do mordowania, odeszla za-
bijae innych, pozostawiajc jednego lub dw6ch osobnik6w - prawdopodobnie takich, kt6-
rzy nas znali - z zadaniem zabicia nas. Siedzielismy w plewach dose dlug chwil, po czym
uslyszelismy ostry krzyk "stoj, kto idiot". W odpowiedzi padly slowa "pane ja swoja, ja Lysa
ParaDka, ja pryszla do swojoho doma". Czatujcy na nas banderowiec przepuscil j i w dal-
szym cigu na nas czekal. Slyszelismy w tym czasie straszne krzyki, nie dajce si opisae
ludzkie jki. Wolanie do Boga i ludzi 0 pomoc. Ten krzyk wydobywal si ze strychu domu
rodziny Jana Bialowsa (mojego chrzestnego) 0 przezwisku GIb, kt6rego podstpnie za-
bili tydzien wczesniej. Byly tam: matka, trzy c6rki i mieszkajca u nich samotna nauczy-
cielka. Uciekly na strych domu, gdzie palily si Zywcem. Najmlodsza c6rka spadla razem
z palcym si sufitem gariku. Polacy z "Istriebitielnego Batialionu" z Gluboczka Wielkiego,
kt6rzy szli na pomoc mordowanej Ihrowicy, slyszc glos konajcej Stefci, wyniesli j z do-
palajcego si ganku, owinli w pierzyn znalezion na drodze i poloZyli w przydroznym ro-
wie 0 Swicie, szukajc z kuzynem Kazimierzem Bialowsem pomordowanych wsp6lmiesz-
kanc6w, rozpoznalismy Stefci. Miala wtedy 16 lat i byla pikn, dziewczyn. Owinita
w nasz pierzyn juz nie Zyla. PoniewaZ Stefcia lezala naprzeciwko plebani, poszlismy zo-
baczye ksidza Stanislawa Szczepankiewicza, kt6ry zostal zamordowany razem z matk
Ann, siostr Stefani i bratem Tadeuszem. Ludzie, kt6rzy wychodzili z pomieszczen, gdzie
lezeli pomordowani, strasznie plakali. Nie wytrzymalem napicia psychicznego i postano-
827
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Tamopol
wilem nie wchodzic. Chcialem zapamitac ksidza iywego, pelnego powagi i dostojenstwa,
a czasami wesolego i zartuj,!cego z ludzmi. Cala czw6rka zostala zamordowana w straszny
spos6b. Siekierami porozcinano im glowy. Proboszcz mial rozcit'! piers.
Ks. Stanislaw Szczepankiewicz zajmowal si leczeniem ludzi i za to byl bardzo ceniony.
Nikomu nie odm6wil pomocy. Wiem na pewno, ze leczyl rodziny tych, kt6rzy go zamor-
dowali. Prosil potrzebuj,!cych pomocy, zeby przychodzili w dzien, bo po zmroku nikogo nie
wpusci. 0 tym, ze cieszyl si szacunkiem wsr6d Ukrainc6w, niech swiadczy fakt, ze Ukra-
incy w polowie lat 50-tych uporz,!dkowali jego gr6b. Postawiono krzyz i tablic z napisem
w jzyku ukrainskim, co bardzo nas, Polak6w, razi. Obok ksidza lez,! w mogile zbiorowej
jego parafianie. Pozostalych grzebano oddzielnie.
W 1956 roku, kiedy bylem w Ihrowicy po wojnie po raz pierwszy, odwiedzilem dawnych
s,!siad6w, kt6rzy chtnie mnie przyjmowali. W 12lat po wymordowaniu we wsi Polak6w
starsi ludzi potpiali ten haniebny czyn. M6wili, ze to "prowodry" ponosz,! odpowie-
dzialnosc. Ze nigdy by nie doszlo do tego mordu w Ihrowicy, gdyby iyli ci m,!drzejsi Ukra-
incy, kt6rzy zostali wyniszczeni przez NKWD.
W czasie mojego pobytu tam odwiedzila mnie s,!siadka, ciocia Karpowiczka - jak j,! na-
zywalismy. Namawiala mnie, zebym poszedl odebrac posciel, ubrania i kilimy mojej mamy,
zrabowane w wigilijn,! noc 1944 roku przez Slawk Fryz - jak opowiadaj,! Ukraincy z Ih-
rowicy - rozprowadzala grupy morderc6w, wskazywala gospodarstwa, w kt6rych iyli Po-
lacy, podprowadzala pod drzwi dom6w, informowala z ilu os6b skladala si rodzina, zeby
zab6jcy mieli ulatwione zadanie i zeby przypadkiem nie przeoczyli kt6regos z jej czlonk6w.
Nie robila tego bezinteresownie. Wybierala co bogatsze domy, zeby bylo co zabierac.
Ladowala zrabowane przedmioty na w6z i wiozla do domu. Obci'!zona jest win,! za mor-
derstwo Katarzyny Biskupskiej, jej czteroletniej c6rki Heleny i trzynastoletniego syna J6-
zefa, w marcu 1945 roku. Pomimo, ze Biskupscy byli najbliZszymi s,!siadami Katarzyny
i byla wyznania grekokatolickiego (dlatego nie wyjechala do Polski razem z Polakami),
musiala zgin,!c wraz z dziecmi, gdyz za duzo wiedziala. J6zef Biskupski m,!z Katarzyny,
zgin,!l w 1939 roku.
Slawka Fryza - Zakamarok, po kilkunastu latach od morderstwa w Ihrowicy, popadla
w alkoholizm. Czsto widziano j,! na cmentarzu przy grobach pomordowanych. Stala w za-
dumie, lecz'!c chyba wlasn,! dusz. Ciocia Karpowiczka powiedziala mi w6wczas, ze ksi-
dza zamordowal Iwas Zahaluk. Na potwierdzenie tego dawala przyklad, ze zona mordercy
po kilku miesi,!cach od pamitnej wigilii, oddala do przer6bki buty ksidza. Jesli to jest
prawd,!, potwierdzaj,! si moje przypuszczenia, ze leczyl tych, co go zamordowali. Po wyj-
sciu z plebani poszlismy na wies. Przy studni, kolo Bojka Jantocha lezal zamordowany An-
toni Bialow,!s (Wusaj). Dostal seri z automatu w prawy policzek. Po drugiej stronie drogi
ldal zamordowany Franciszek Bialow,!s z zon'! Karolin,!. W s,!siedniej bramie lezaly ko-
lejne dwie zastrzelone osoby.
Nie moglem wicej ogl,!dac zabitych, kt6rych znalem i szanowalem. Szykowalismy sit(
do wyjazdu do Tarnopola. Matka ci,!gle plakala. Wszystko bylo zrabowane i spalone. Nie
bylo przyslowiowej lyzki ani miski. Kto tego nie przeiyl, nie zdaje sobie sprawy, jak wy-
gl,!dalo nasze iycie. Ktos z Polak6w przyszedl zawiadomic nas, ze zbieraj,! pomordowa-
nych na sanie i bd,! wiezli ich na cmentarz. Czekalismy przy szosie. Ukrainc6w prawie nie
bylo widac. Stali w oknach wlasnych dom6w patrz,!c co robimy.
Sanie, kt6re nadjechaly peine byly zwlok ludzkich, poukladanych w warstwy. Wszyscy
byli juz zamarznici. Rce mieli porozkladane, jak gdyby prosili 0 litos.c. Prawie wszyscy
mieli otwarte oczy. Jedni patrzyli w niebo, drudzy spogl,!dali na ludzi. Zegnalismy ich na
zawsze, modl,!c si i placz,!c. Najbardziej utkwila mi w pamici matka Tadeusza Bialow,!sa
(Wicka), Karolina. Tadeusz byl moim 0 2 lata starszym koleg,!, kt6ry w szeregach [AWP
uczestniczyl w walkach frontowych od Wisly po Berlin i przeiyl.
Z naszego gospodarstwa ocalala obora, poniewaz ogien zagrozilby gospodarstwu Ukra-
inca. Pozostal kon i w6z, na kt6ry zaladowalismy to, co dalo si jeszcze uratowac. Szlismy
w taborze za wozem, opowiadaj,!c w jaki spos6b ratowano sobie iycie. Pamitam opowiesc
828
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Tarnopol
jednego z Nakoniecznych (imienia nie pamitam), ze skryli si w kryj6wce przygotowanej
pod domem, w kt6rej zgromadzili nieco produkt6w Zywnosciowych, m.in. mieli worek soli,
kt6ra w tych czasach miala wielk1! wartose. Przed napadem nie zamykali domu, tylko scho-
dzili do zamaskowanej kryj6wki. To stworzylo wrazenie, ze domownicy pouciekali na ze-
wn1)trz. Tak tez banderowcy pomysleli i od razu zabrali si za grabiez, a nastpnie podpa-
lili dom. Ukrywaj1!cym si domownikom zabraklo powietrza. Oddychali przez szmaty, ale
najgorzej bylo, jak zacz1)1 si palie wlaz do kryj6wki. W6wczas pomogla s61, kt6r1! posYPY-
wali deski. S61 paruj1)c neutralizowala gryZ1)CY oczy dym i utrudniala rozprzestrzenianie si
ognia. Tak wytrwali przez cal1) noc. Rankicm, z dopalaj1!cego si domu uwolnili si z kry-
j6wki przy pomocy pozostalych przy Zyciu s1!siad6w - Polak6w.
Kiedy opuszczalismy wies trz1!slem si z emocji i zimna, gdyz przez cal1! noc przesie-
dzialem na strychu w koszuli i z mokr1! glow1!, przy dose silnym mrozie. Ktos to zauwaZyI.
W taborze znalazla si w6dka. Wyci1!gnito z tobolk6w naczynie i nam6wiono mnie do
wypicia dojse duzej jej porcji. Poczulem si lepiej i po dotarciu do Tarnopola mialem dose
sit do szukania znanych mi ludzi. Prositem 0 jakis k1!t dla rodziny. Na pytanie, ile to bdzic
os6b, odpowiadalem, ze okafo 15-20. W6wczas znajoma mi Pani powiedziala: "poczekaj
chlopcze, zaraz wr6c". Wr6cila z mzczyzn1! w srednim wieku, kt6ry mnie zaprowadzil do
piwnicy. Spalismy bezposrednio na posadzce, ale sen nie byl przerywany strachem. Jak so-
bie dobrze przypominam, bylo nas wszystkich dwadziescia kilka os6b. Byly to rodziny Bia-
low1)s6w, Biskupskich, Drzewieckich i inne.
Na wyjazd na zach6d do Polski czekalismy ponad dwa miesi1)ce. Waznym zajciem kobiet
bylo niszczenie wszy, kt6re bardzo dokuczaly. Doskwieral brak Zywnosci. Ludzie udawali si
wic do swoich opuszczonych gospodarstw po kartofle, warzywa i inne produkty Zywnosciowe
pochowane po kryj6wkach. Takie to wamnki zmusily moj1l cioci Stefk Syrokow1! i jej S1l-
siadk, J6zef Barylsk1!, do udania si« na Korczunek (3 km od Ihrowicy), do swoich gospo-
darstw, kt6re nie zostaly spalone. Drog« z Tamopola trzeba bylo przebye pieszo, wi«c na po-
cZ1)tku stycznia zabraklo dnia na powr6t. S1!siedzi cioci, Ukraincy, zgodzili si je przenocowae.
Noc1! przyszli banderowcy. Wyci1!gnli je spod 16zek i dow6dca bandy wydal wyrok kary
smierci za to, ze smialy tu przyjse. W mieszkaniu tym nocowaly trzy Polki. Gospodarze pro-
sili 0 litose dla swoich s1!siadek, wyliczaj1!c ich dobre cechy. Ciocia z dwiema Polkami kl-
czala przed oprawcami, prosz1!c 0 darowanie Zycia. Zapewnialy, ze wicej nie przyjd1!, ze
mzowie na wojnie, male dzieci same pozostaly w Tarnopolu, ze dzieci zostan1! sierotami
itp. Oprawcy nie mieli jednak litosci. Aby podkreslie groz« i psychicznie zn«cae si« nad ofia-
rami, powyci1!gali noze i ostrzyli 0 kraw«dz stolu, nie spiesz1!c si« do zadawania cios6w.
Nagle do mieszkania wszedl banderowiec, stoj1!CY dot1!d w sieni. Stwierdzil, ze okolicz-
nosci1)lagodz1!ca dla cioci jest udzielenie kilka miesi«cy temu pomocy dw6m Ukraincom
z Dywizji SS "Halczyna". Uciekaj1!c przed wojskami radzieckimi, przyszli do jej domu
i prosili 0 pomoc. Ciocia ich nakarmila i dala ubrania cywilne swojego mza. Spelniaj1!c
ich prosb, ratowala Zycie sobie i c6rkom. Innego wyjscia nie miala. Fakt ten jednak po-
dzialallagodz1!co na wyrok. Wyprowadzono i zamordowano tylko pani1! Marcel« Bura-
kowsk1), dalsz1! s1!siadk«, kobiet nieco <trsz1!. Cioci i J6zi Barylskiej darowano Zycie, na-
kazuj1)c wyjazd z samego rana i nie wracania tu wi«cej.
Nastpnym makabrycznym wydarzeniem jest mczenska smiere mlynarza. Ten siedem-
dziesicioletni czlowiek, Jan Ryba, przebyl pieszo 16 km z Tarnopola do Ihrowicy, zeby
wzi1)e nieco Zywnosci dla rodziny. Przy wejsciu do wsi zostal schwytamy przez banderow-
c6w, kt6rzy ukryci pod mostem na drodze czyhali na Polak6w. Najpierw go torturowali,
nastpnie rozebrali i jeszcze Zywego wrzucili do glbokiej studni. Bylo to na pocz1!tku
stycznia 1945 roku. Jego c6rki w Tarnopolu z niecierpliwosci1! oczekiwaly ojca. Hiobowa
wiese 0 nieszczsciu dotarla nastpnego dnia. Do dzisiejszego dnia maj1! wyrzuty sumie-
nia, ze nie powstrzymaly ojca przed wyjazdem do Ihrowicy.
W tak trudnych warunkach dotrwalismy do 1 marca 1945 roku, kiedy to podstawiono
poci1!g owarowy. Wieczorem, kiedy poci1!g ruszyl, kobiety pierwsze zaczly plakae i mod-
lie si. Zegnalismy swoj1! rodzinn1! Ziemi Podolsk1!. Przez w1!ski otw6r uchylonych drzwi
829
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
towarowego wagonu, kai:dy chcial ostatni raz spojrzee na cudowne pag6rki i jary ziemi tar-
nopolskiej. Kazdemu z nas Izy splywaly pO policzkach. Wreszcie zaczto wspominae po-
mordowanych i ich cierpienia przed smierci. Matka moja wspomniala ksidza Stanislawa
Szczepankiewicza, kt6ry w momencie wlasnej smierci zd<!ZYt zawiadomie swoich parafian
o grozcym im niebezpieczenstwie, dzwonic sygnaturk na plebani. Wielu Ihrowiczan
jemu zawdzicza iycie.
Jechalismy w nieznane. Chciano nas wytadowae, bo wagony byty potrzebne dla frontu. Lu-
dzie nie zgodzili si jednak: na to, bo w tym rejonie r6wniez grasowaly bandy, 0 czym zawiado-
mili nas pielWsi polscy kolejarze. Po tygodniu zawieziono nas do Chelma Lubelskiego, gdzie
PUR umoZliwil zajmowanie gospodarstw we wsiach, z kt6rych Ukraincy wyjezdZali za Bug.
Przydzielono nam gospodarstwo w Stawie Lubelskim (7 km na zach6d od Chelmna).
Byl tam jeszcze prawowity wlasciciel, Ukrainiec, 0 nazwisku Szady. Rodzina ta bardzo
slabo znala jzyk ukrainski. Po przelamaniu uprzedzen ludzie ci okazali si dobrymi
wsp6tlokatorami. Uczylismy ich ukrainskiego, ukrainskich piosenek, wierszy i dumek. Po
okolo dw6ch tygodniach wsp6lnego mieszkania nasi gospodarze wyjechali - jak m6wiono
- za Bug. Mogli wszystko zabrae. A mie1i co wywozie. Dostali caly wagon towarowy do
swojej dyspozycji. Zabrali wic konie, krowy, wozy, narzdzia rolnicze, duzo zboza, mki,
kasz i innych produkt6w iywnoSciowych. Wyjezdzajca gospodyni powiedziala mojej
matce, ze jesli nawet bd malo zarabiae na nowym miejscu, to s w stanie przy tyh za-
pasach przeiye nawet kilka lat. Nie straszylismy ich kotchozami. Nie doradzalismy. Zyczy-
lismy, zeby im si dobrze wiodlo. Stwierdzilismy, ze nie wyjezdzaj z naszego powodu. Oni
rozumieli, ze takie decyzje zapadly na bardzo wysokich szczeblach panstwowych. Potocz-
nie twierdzono, ze tak zdecydowal Stalin.
Patrzylismy na ich odjazd z wielk zazdrosci. Odjezdzali bez obaw, ze w drodze moze
bye zasadzka i mog zgine od kul, noiy czy siekier. Byli poubierani. Wywozili duzo sprztu
kuchennego, mebli, duzo poscieli, a nawet wyroby ze zlota. Do wyjazdu byli dobrze przy-
gotowani. Mie1i wystarczajco duzo czasu. Posprzedawali wic sprzt i zwierzta, kt6re nie
nadawaly si na wyw6z. Za uzbierane pienidze mogli si ubrae i kupie wyroby zlotnicze.
Ukraincom, wyjezdZajcym z ziemi chetmskiej, nikt nie palit zabudowan. Byty jednak wy-
padki, ze podpali je sami, zeby nie zostawiae je Polakom. Wyjezdzali bez placzu. Widzialem
w ich oczach niepok6j przed nowym iyciem, w nieznanych jeszcze warunkach, z postanowie-
niem rychtego powrotu. Niekt6rzy z wyjezdZajcych wrcz m6wili, ze jak wr6c to pokai:.
Konskowola, Jan Biatows
Kazimierz Bialows - Ihrowica (24.12.1944 r.)
Siedemdziesiciopicioletni Stefan Bialows zwozit mienie swoich c6rek, jednej z Ihro-
wicy, a drugiej z Obarzaniec - do Tamopola. Cata rodzina czekala na dokumenty ewaku-
acyjne. W tym czasie odwiedzit swoje gospodarstwo aby zabrae iywnose i pasz. PielWszym
razem zabit i oporzdzit Swiniaka. Banderowcy przyszli i zabrali Swiniaka, jemu jednak
krzywdy nie zrobili. Nastpnym razem pojechat po stom i chcial jeszcze narZne sieczki.
Z sieczkami byly odkrcone noze, kt6re zabrat Ukrainiec Fedio Tymoczko. Poszedt wic
po noze i tam zetknt si z u1aywajcymi si banderowcami z Dobrow6d. Oni, bojc si,
zeby ich nie wydat, zamordowali go i wrzucili do studni znajdujcej si w poblizu jego
domu. Czy ojciec pozostal w studni, czy go wyjto, c6rka nie wie, gdyz do Ihrowicy nikt
z rodziny juz nie pojechal w obawie 0 iycie.
Ihrowiczanie.
Gdynia, Kazimierz Biatows
830
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tarnopol
Michal Bialows - Ihrowica (24.12.1944 r.)
Moja zona widziala smiere swojej matki, ktorq Ukraincy zastrzelili tragicznej nocy 24
grudnia 1944 roku.
PrzeZyla, bo z dwuletnim dzieckiem uciekla w ostatniej chwili i calq noc przesiedziala
w polu, pod miedzq na sniegu, ogrzewajqc dziecko wlasnym cieplem. Gdy wrocila ranD do
domu, zdqZyla umye zakrwawionq twarz matki i wlozya cialo na furmank y , ktora wiozla
pomordowanych i juz zamarzniytych na cmentarz. Sarna zas spakowala tobolek, wziyla
dziecko na ryce i razem z uratowanymi mieszkancami powydrowala do Tarnopola. 24
kwietnia 1944 roku zostalem zmobilizowany do WP. Pamiytam, ze_z Ihrowicy poszlo nas
180 myzczyzn. W przeddzien mobilizacji, 23 kwietnia, uczestniczylem w podnioslej, pozeg-
nalnej uroczystosci koscielnej, ktorq zorganizowal ksiqdz Stanislaw. Bylp to nabozenstwo
dla poborowych, z wystawieniem NajSwiytszego Sakramentu i Komup.iq Swiytq. W kazaniu
dla nas duszpasterz dawal wskazowki, zalecal i radzil, jak mamy si y zachowywae i modlie w
niebezpiecznych dla Zycia chwilach. Zapamiytalem te rady i cZysto w krytycznych sytuac-
jach powtarzalem zaleconq modlitw y : "Jezu ufam Tobie". Po wypowiedzeniu tych trzech
slow, bylo mi lzej na duszy. Wiem, ze te rady Zyczliwie przyjyli moi koledzy i modlitw y t y
odmawiali. Ksiqdz Szczapankiewcz zginql zarqbany siekierq na plebani. Na tym ostatnim
dla wielu nabozenstwie, ks. Szczepankiewicz zapewnil nas poborowych, ze opiekowae si y
bydzie naszymi rodzinami. Wywiqzal si y z tych obietnic. Udzielal pomocy duchowej i ma-
terialnej, ktora byla wowczas bardzo cenna. Czynil to do ostatniej minuty swego Zycia. Dla-
tego w nazej pamiyci, ktorq przekazujemy dzieciom i wnukom, ks. Stanislaw Szczepankie-
wicz jest Swiytym Czlowiekiem i w pelni zasluZyI na wyniesienie Go na Oltarze.
Michal Bialowqs
Mieczyslaw Bratkowski - Stechnikowce (1943 r.)
Jeden z pracownikow tego majqtku, Danylo Hemij - Ukrainiec, byl ozeniony z Polkq.
Mial dwoje dzieci, syna i corky. Zgodnie z przyjytyIn tu zwyczajem syn po ojcu byl
chrzczony w cerkwi, a corka po matce-chrzczona w kosciele. Jesieniq 1943 roku tenze Da-
nylo Hemij przybiegl do mnie, bardzo wzburzony i opowiedzial, ze otrzymal od bande-
rowcow rozkaz zabicia zony i corki, bo sq Polkami. Co mam robie? Pytal zrozpaczony. Po-
radzilem mu, zeby natychmiast zaprzqgl konie do wozu i wywiozl zony i corky do
Tarnopola, gdzie mieszkala jego szwagierka. Zrozpaczony Hemij natychmiast tak zrobil
i w ten sposob ocalil Zycie swej zony i corki.
Spisala Janina Podleska
Janina Micygala, Janina Pacholek, Stanislaw Smolar, Maria Szmaja
- Chodaczk6w Wielki (16.01. 1944 r.)
Bylismy swiadkami.
Od stycznia - marca 1944 roku banderowskie bandy kilkakrotnie pr6bowaly dokonae
napadu na wies. Miejscowa samoobrona skutecznie odpierala ataki band, kt6re po wstyp-
nych rozpoznaniach, w obawie przed wlasnymi stratami wycofywaly si y .
16 kwietnia 1944 roku wycofujqcy si y oddzial ukrainski z 14 ochotniczej dywizji SS "Ga-
lizien", dokonal masakry Polakow. Poszlaki wskazujq, ze akcja ta zostala uzgodniona z te-
renowymi wladzami OUN i UPA. Napastnicy podpalili domy i zabudowania gospodarcze,
wrzucili do budynk6w i piwnic granaty, do uciekajqcych strzelali. Starc6w, kobiety i dzieci
wrzucano Zywcem do palqcych si y zabudowan lub tez z nich nie wypuszczano. Spaleniu
831
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powiat Tarnopol
ulegla ponad polowa polskich budynk6w. Ocalal kosci61, plebania oraz budynki w osied-
lach, w kt6rych obok mieszkali Ukraincy. Spalono Zywcem znaczn czesc mieszkanc6w
oraz wikszosc zagr6d przy ulicach: Dremewce, Dlugiej, Mazur6wce, Odetrokiej, Tarno-
polskiej i Zacerkiew. Rzez i palenie tlwalyby prawdopodobnie do calkowitego zniszczenia
Chodaczkowa, gdyby nie przybyl zolnierz niemiecki z rozkazem przerwania pacyfikacji.
Kiedy ukrainscy esesmani uslyszeli rozkaz niemieckiego oficera SS, wtedy przerwali rzez.
Std tez ocalaly czsciowo ulice: Ruska, Cyganska, Zagrody i Zaklb.
Po odejsciu morderc6w, ocalala ludnosc pogrzebala pomordowanych rodak6w w zbio-
rowej mogile na placu przy kosciele. Do tego grobu zlozono zwloki 832 os6b w r6znym
wieku, w wikszosci kobiet i dzieci. Na mogile postawiono krzyz. W latach 60-tych juz go
nie bylo. Stan1 tam maly stozkowaty obelisk z desek z czerwon gwiazd, bez napisu:
"spoczywaj tu Polacy zamordowani przez ukrainskich zolnierzy z 14 ochotniczej dywizji
SS Galizien".
12listopada 1945 roku w nocy, banderowcy dokonali napadu na plebani z zamiarem
zamordowania ksidza Szczepana Chablo. Zdolal si on w ostatniej chwili ukryc i ocalal.
Napastnicy zamordowali: brata i siostr ksidza.
Gajk6w 1997 r., Janina MicY:5:.la, Janina Pacholek, Stanislaw Smolar, Maria Szmaja
Ks. Szczepan Chablo - Chodaczk6w Wielki (1944-1945 r.)
Bylem Swiadkiem.
"Byl napad na plebani. Uslyszelismy pukanie do drzwi. Wyjrzalem przez okno. Zoba-
czylem ludzi z broni. Pojlem, ze to banda i napad. Od razu ucieklismy z bratem na
strych. Kiedy si wlamali cizko ranili postrzalem mego brata Piotra. Upadl ze schod6w
na kamien posadzki. Byl na p61 przytomny. Opowiadal p6zniej chlopak sluzcy, ze jeszcze
Zyl po upadku, mial otwa_rte oczy. Dobili.go strzalem w glow.
Byli na strychu, szukali mnie. Uratowalo mnie to, ze wdrapalem si na osobny maly stry-
szek nad pokoikiem, znajdujcym si na strychu. Nie wpadlo im na mysl, ze moglem si y
tam ukryc. Dziki temu dzis zyj.
Moje siostry zlapali w budynku. Pomagaly im ladowac na w6z zrabowane rzeczy, po-
mogly im nawet zaprzc moje konie, kt6re zabrali z wozem. Najmlodsza siostra - Paulina
uciekla, starsz Rozali zabili trzema strzalami. Ludzie wiedz kim byli sprawcy napadu.
To Ukraincy z Horodyszcza, ssiedniej wsi razem z miejscowymi.
Z odzieZy, pozostalo tylko tyle, co na mnie. W calym napadzie chodzilo 0 zamordpwa-
nie mnie. Rabunek byl przy okazji. Pogrzeb bliskich odbylem w wielkim pospiechu. Zycz-
liwy mi czlowiek pom6g1 wykonac dwie trumny z nieheblowanych desek. Odprawilem za
brata i siostr cich Msz swit i ciala ofiar zostaly zlozone w mogile na cmentarzu. Glos
trby anielskiej zbudzi ich na zmartwychwstanie, aby oskarZyc zbrodniarzy przed sdem
sprawiedliwego Boga".
Zginli: Piotr Chablo, Rozalia Chablo.
Ks. Szczepan Chablo
Anna Derkacz - Stechnikowce (1943 r.)
We wsi Stechnikowice jeden z Ukrainc6w mial zon Polk i dwie c6rki. Pod koniec 1943
roku otrzymallist od banderowc6w z UPA, w kt6rym nakazano mu niezwlocznie zabic je
za to, ze s Polkami. On jednak tego rozkazu nie wykonal. Otrzymal wic kolejny list z na-
kazem i pogr6zkami, ale r6wnieZ, po raz drugi, nakazu nie wykonal. W jakis czas potem
otrzymal trzeci list 0 podobnej tresci, a w nim ostrzezenie, ze jezeli sam tego nie zrobi wy-
832
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tarnopol
konaj to inni. Po trzecim liscie zdawal sobie juz spraw, ze zab6jcy przyjd. Naostrzyl
wtedy siekier, ale nie do wykonania rozkazu, lecz do obrony. W kilka dni potem, w nocy,
ktos zaczl si ostro dobijac do drzwi, chwycH wic za top6r i stanl w sieni za drzwiami.
Kiedy drzwi wywazono, wpadl pielWszy morderca, kt6rego z calej mocy uderzyl ostrzem
siekiery. Napastnik upadt, za nim wpadt drugi. Spotkato go to sarno. Wicej napastnik6w
nie by to. Wtedy gospodarz zapalit lamp, zeby zobaczyc banderowc6w. I zobaczyt data
swego ojca i brata. Dalszy los tej rodziny nie jest znany. W kilka dni p6zniej na te tereny
wkroczyta Armia CzelWona.
Anna Derkacz. Spisata: Jadwiga Podleska
Franciszek Dubiel-I.ozowa (29.12.1944 r.)
By tern swiadkiem.
Razem z Felkiem Ktosem i Frandszkiem Stockim postanowilismy u Felka zorganizowat
punkt obrony. Felek miat 10 strzatowy karabin, my z Frankiem kbk.
Tego wieczoru, razem z teSciem Stanistawem Anczurowskim "Krzyzanowskim";posta-
nowilismy dyzurowac na zewntrz zabudowa6. od strony pola.
Nagle wpada tesc i wota: "uciekajcie - id". Wybiegtem z karabinem do sadku. Widz,
id od Kurnik. Doszli do tki przed wsi. By to ich okoto 300-350. Wystrzelili w kierunku
wsi czelWon rakiet. Rozdzielili si na dwie grupy. Wiksza skierowata si na prawo do
drogi gt6wnej, obok zabudowa6. Piotra Pczyka. Mniejsza na lewo, obok zabudowa6. Felka
Ktosa, kierujc si w gtb wsi. Wystrzelitem w ich stron i pospiesznie wycofatem si. Fe-
lek i Franek byli juz na posterunku. R6wniez oddali kilka strzat6w do idcych banderow-
c6w. Ci nie zareagowali. Ominli dom Ktosa i ponad rzeczk skierowali si do wsi.
Od strony potudniowo-zachodniej byt nieduZy plac i z tego kierunku napastnicy pr6bo-
wali kilkakrotnie do nas podejsc. Za kaZdym razem witalismy ich strzatami.
Test uzbrojony tylko w siekier obselWowal teren od strony p6tnocno-wschodniej. Zza bu-
dynk6w pilnie wypatrywat napastnik6w. Ale na szczscie z tamtej strony banderowcy nie pod-
chodzili. Niepokoitem si 0 los zony i tesciowej ukrytych w domu, ale zar6wno ja, jak i test, nie
moglismy si oddalic. Z ostrzatem musielismy bardzo uWaZac, bo w tym czasie w nasz stron,
optotkami, uciekali mieszka6.cy wsi. W piwnicy i zabudowaniach zgromadzito si sporo os6b.
Byli r6wniez na ssiedniej posesji u Adama Ciesli. Drog od Barabundza w nasz stron szto
kilkanascie os6b. Gdy zbliZali si do placu, Felek zawotat: "stij, chto ide". Kiedy otrzymat od-
powiedZ: "ewach", zaczt strzelac. MySmy go wspomogli pojedynczymi strzatami. Wsr6d ban-
derowc6w powstato zamieszanie, nie spodziewali si takiego przywitania. Szybko wycofali si.
Frankowi zacil si karabin, totez spetniat on tylko rol obselWatora. Banderowcy wicej nas
nie atakowali. Omijali z daleka. Tak doczekalismy si przyjazdu pocigu pancernego.
Rano u Felka zjawito si kilku Rosjan, midzy innymi znany nam enkawudzista Chary-
czow, dow6dca "stribk6w". Pochodzili pomidzy budynkami, weszli do sadu i ogrodu.
Znalezli kilka lusek karabinowych, gdyz nie wszystkie zdZylismy dokladnie pozbierac.
Po pewnym czasie przybyt prokurator wojskowy. Wzit Felka na przestuchanie. Prze-
stuchiwat tez jego szesnastoletniego syna Miska. Pytat si skd wzity si tuski po pocis-
kach na posesji. Felek tlumaczyt, ze widocznie banderowcy je tam zostawili, bo strzelali
w nasz stron.
Wsr6d napastnik6w rozpoznano wielu znajomych z ssiednich ukraiilskich wiosek: Kur-
nik, Stechnikowic, Czernichowic i Szlachciniec. Ale towarzysza prokuratora to nie intere-
sowalo. On miat za zadanie szukac broni. Zawiedziony nic nie znalazt Ale nie darowat
Gdy juz bylismy w Tarnopolu i koczujc oczekiwalismy na pocig, Felek byt ponownie
przestuchiwany i pytany 0 broil. Cate szczscie, :ie sledztwo utknto w martwym punkcie.
Franciszek Dubiel
833
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tamopol
Waleria Dubiel - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
28 grudnia wieczorem m¥ z ojcem na zmian dyzurowali na zewntrz domu, a my
z mam nie kladlysmy si spae. Nagle wbiega ojciec i wola: "uciekajcie, id". Oni z moim
mzem poszedl do Pelka Klosa. Mz z karabinem, a ojciec tylko z siekier. Tam miala bye
zorganizowana obrona. Skrylysmy si z mam w schowku poza domem. Wnet uslysza-
Iysmy strzaly, krzyki, bicie w dzwon. Chwil posiedzialysmy, ale uznalysmy, ze tu na skraju
wsi moze bye niebezpiecznie. Uciekamy do srodka wsi, do mojego tescia Jana Dubiela.
Niedaleko od nas zobaczylysmy grup banderowc6w. Ucieklysmy na podw6rko Karola
Dobrzaftskiego i skrylysmy si w cieniu zabudowaft.Po pewnym czasie uznalysmy, ze tu tez
jest niebezpiecznie. Przebieglismy przez drog do Paftka i tam zatrzymalysmy si jakis
czas. Stamtd poszlysmy do Barabundza. Siedzialysmy cicho w budynku gospodarczym. Po
pewnym czasie zobaczylysmy, ze drog od J6zefa Gajewskiego szla grupa ludzi. W ich
stron od zabudowaft Pelka Klosa posypaly si strzaly. Banderowcy padli na ziemi. Ode-
zwal si glos: "dawaj nazad, zaberaj, ne zistawiaj". Wycofali si. Gdy si nieco uspokoilo
pobieglysmy do zabudowaft Adama Ciesli, znajdujcych si nad rzeczk. Przyjli nas do
piwnicy. Zgromadzilo si tam kolo 20 os6b. Bylo ciasno.
Siedzielismy z niepokojem, ale wnet za rzeczk slychae krzyki: "mamo, diad'ku ne stri-
laj". Padly strzaly - to mordowali u Zagrobelnych. U nich i u Stockiego "Zawodyka" zgi-
nlo 5 os6b. Po okolo dwu godzinach nadjechal pocig. Zatrzymal si, po jakims czasie
padly strzaly armatnie - to przyjechala pancerka. Banderowcy ustpowali. Wyszlismy
z piwnicy ledwie iywi ze strachu i ciasnoty - ale dobrze, ze iywi.
Waleria Dubiel
Sabina Grabas - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
Mam 90 lat, ale pamie mam dobr. Wieczorem 28 grudnia 1944 roku, zebralo si u nas
kilka os6b, midzy innymi kuzyn, Wladyslaw BClk z zon i c6reczk. Zaproponowalam im,
aby zostali u nas na noc. Nie posluchali mnie. Zostawili swoj c6reczk, a sami wr6cili do
domu i tej nocy zginli.
Mz byl na wojnie. Mialam pod opiekll dwie swoje c6rki oraz trzeci, Bk6w. Byla tez
tesciowa z siedmioletnim wnuczkiem, J6ziem Mdrym. Pokladalam dzieci spae, a sarna
postanowilam czuwae.
Gdy uslyszalam strzaly, obudzilam dzieci. Najmlodsz p6lroczn wzilam na rce
i ucieklysmy do schronu, wybudowanego w sadzie. Tesciowa postanowila obudzie ssiad6w
Koziol6w "Jakyma". Zaplacila za to iyciem. Podobnie i J6zio, kt6ry nie chcial si z nami
schowae. Weszlysmy do schronu. Poloiylam spice dziecko na ziemi i wr6cilam, aby zabrae
pierzyn, by ni j owine. Gdy wchodzilam do schronu zauwa.iyl mnie banderowiec. Po-
biegl za mn, ale do srodka nie wchodzil, tylko wystrzelH.
- "Ne wchody do seredyny, my wizmem jich z hory" - ktos powiedzial, a kilku z nich
weszlo na strop. Pomyslalam, ze to juz koniec, wystrzelaj nas jak kaczki.
Nagle uslyszalam kilka pojedynczych strzal6w. Napastnicy uciekli, a my pozostalysmy
iywe. Jak si p6zniej okazalo, strzelal ssiad Michal Snihur i tym uratowal nam iycie.
Tymczasem tesciowa zapukala w okno do ssiada.
- "Wstawajcie, bo banderowcy s we wsi" - krzyknla. W drodze powrotnej dogonil j
oprawca. Padla przed domem z rozcit glow, J6zio lezal juz na ganku ze zmasakrowan
twarz. Mieszkanie zostalo calkowicie obrabowane.
A Kozolowie spali. Pawel w ostatniej chwili, w bjeliznie, zdolal zbiec na strych. Bandyci
wpadli do mieszkania, zamordowali jego matk. Zona chwycila roczn c6reczk i skryla
834
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - pO'Wiar Tarnopol
si y za piecem. Jednak jeden z nich zauwaiyl jq. Dostala cios kolbq w glow y . Upadla zasla-
niajqc dziecko. Bili jq pO plecach. Wiedzieli, ze jest Ukrainkq i wyszla za mqz za Polaka.
Lezala udajqc martwq. Dziecko przestraszone nie plakalo.
Po kilku dniach odwiedzilam jq w szpitalu w Tarnopolu. Czula si y dobrze, usiadla na
16zku, rozczesala sobie wlosy. Nie miala zadnej rany na ciele, tylko posiniaczone plecy.
Rozmawialismy 0 ostatnich wydarzeniach. Opowiedziala, ze w slad za banderowcami do
chaty weszlo kilka kobiet. Zabieraly co popadlo. Szukaly, ale wiele nie znalazly. Przewi-
dujqca starsza Koziolowa worek z pl6tnem samodzialowym i cenniejszq odziez schowala
poza domem. Okazalo si y , ze jednq z tych Ukrianek byla rodzona siostra Marii Hanka
Kizlykowa z Kurnik. Nie moglam w to uwierzye. Mari y Kozielowq odwiedzilam w nie-
dziel y . Ku mojemu zaskoczeniu, we wtorek nad ranem zmarla.
Kiedy mieszkalismy, a wlasciwie koczowalysmy w Tarnopolu, oczekujqc na pociqg, przy-
biegla moja 14-letnia c6rka Marynia z wiesciq, ze widziala, jakjakas kobieta sprzedawala
na targu m6j kozuch, kt6ry dostalam w prezencie od brata Felka z Kanady. Byl dlugosci
3/4 w brqzowe i bezowe zygzakowate pasy, podobne do koloru zmii. Poznalam go z daleka.
Pobieglysmy na komisariat i w asyscie milicjanta udalysmy si y na targ. Okazalo si y , ze ko-
zuch sprzedawala moja dobra znajoma, Sorokowa z Kurnik. Byla ona przedtem zamyzna
z Polakiem, Janem Nosykiem, a po jego smierci wyszla za mqz za Sorok y .
Milicjant jej zabral kozuch i na komisariacie oddal mi go. Tam tez zaprowadzil mnie do
duzego pokoju, gdzie byla zgromadzona duza ilose bezladnie rzuconej, r6znej odzieiy. Ka-
zal mi szukae, czy jest cos mojego, ale balam si y tego dotykae. Wybiegalam szybko na ulic y .
Sabina Grabas
Jozef Jaroszewski - Ihrowica (1939 - 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Z wsiq bylem zwiqzany poprzez szkol y i kosci61. Ludzi z kolonii Chomy pamiytam pra-
wie wszystkich. Znalem r6wniez kilkanascie rodzin iydowskich. Jadqc z Chom6w, po stro-
nie lewej mieszkali: Munio i Herszko, a po prawej Helo. Nastypnie, Abramko ze zlotymi
zybami, i Piker, kt6rego c6rka Anna chodzila w latach 193911941do. ukrainskiej szkoly.
W poblizu kosciola mieszkal Herc, Dudio i Marko. Poczqtkowo Zydzi Ci praowali
u Niemc6w na ditkowieckiej g6rze przy budowie stacji nadawczej. Po wywiezieniu Zyd6w
do getta Niemcy zostawili sobie do pracy Icka Maksa i Sr6lka Dudiowego, kt6ry po kilku
miesiqcach uciekli i ukrywali si y w lesie nazywanym Skalq. leek Maks w 1944 roku razem
z nami sluiyl w Istriebitielnym Batalionie w Gluboczku Wielkim.
Oto kilka wydarzen, kt6re utkwily mi w pamiyci:
17 wrzesnia 1939 roku sowieci rozbili oddzial artylerii polskiej zdqZajqcej na poludnie.
Urzqdzili ob6z dla oficer6w, policjant6w i cywil6w na polu Mandzija. Po 3-4 dniach wszyst-
kich internowanych popydzili na wsch6d w kierunku Dobrow6d.
Okolo 20-25 wrzesnia 1939 roku Mikolaj Mulikiewicz zabil mlodego polskiego nauczyciela.
W lipcu 1941 roku wkraczajq Niemcy, palq kilka gospodarstw chlopskich i zabijajq 5 os6b.
Okolo 15lipca 1941 roku, Szkolny i Holub zabijajq Kopaczuka, bylego przewodniczq-
cego kolchozu. Jesieniq 1942 roku, na drodze miydzy wsiami Jankowce i Maloszowce,
dw6ch braci Kolodij6w zastrzelilo Polaka z Tarnopola 0 nazwisku Kozieczko, kt6ry kol-
czykowal bydlo i trzod y hlewnq. We wrzesniu 1943 r9ku policja ukrainska, wraz z Niem-
cami, wykryla kryj6wky Zyd6w z Ihroicy u Wasyla Zuraka i jego matki. Byli tam: Herc
z zonq i dwojgiem dzieci oraz Munio. Zurakowi udalo si y uciec. 25 lutego 1944 roku zo-
staje zamordowany Franciszek Dziedzic i jego syn Kazimierz.
Zamose, J6zef Jaroszewski
835
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Tarnopol
Wanda Jarzyna z d. Tetiuk - Roman6wka (marzec 1945 r.)
Miylo 58 lat od tragicznej smierci mojego ojca Michala Tetiuka, ktory zgin1 z rk ban-
derowcow. Jego myczeiisk smierc tak opisuje Jan Raniczkowski w 34 numerze "Glosow
Podolan" z 1999 roku:
"Drugiego mordu dokonali banderowcy w mareo 1945 roku na kierowniku szkoly w Ro-
manowce - Michale Tetiuku. Gdy zabrano mnie do wojska, pan Tetiuk myslal, ze uciek-
lem i pytal moj zony: "Powiedz gdzie schowalas Janka?" Nie wiem kiedy poszedl do woj-
ska, poniewaZ nie bylo go ani w mojej grupie, ani w drugiej grupie mobilizacyjnej.
Wiadomo natomiast, ze w mundurze (w stopniu oficera) szedl pieszo szos z Tarnopola.
Dogonila go w Stupkach furmanka, a na niej znajomi chlopi ukrainscy. Przysiadl si y do nich.
W pewnym momencie wyjechal z naprzeciwka duZy pojazd mechaniczny (uZywany przy na-
prawie drog), konie sploszyly si y i woz wywrocil si y do rowu. A z wozu posypala si y .... bron.
Opowiadala mi poiniej zona, ze widziala nauczyciela idcego w mundurze do Fran-
ciszka Sandeckiego w budynku przy bramie folwarku. A po chwili zobaczyla przez olmo,
ze prowadzi go kilku myzczyzn. Na ramionach mial plaszcz wojskowy. Wybiegla natych-
miast z domu z wiadrami na wod y i gdy byla na ulicy, banderowcy pozdrowili j "zdraw-
stwuj chaziajka". Odpowiedziala "zdrawstwuj" i spiesznie przeszla. A wtedy pan Tetiuk za-
wolal: "Jajestem w rykach banderowc6w!"
Stefania Glogowska i Stanislawa Zarzycka - w tamtym czasie male dziewuszki - opo-
wiadaly juz w Wymiarkach, ze szly do domu Glogowskich i spotkaly po drodze pana Tet-
iuka, prowadzonego przez Ukraincow do domu Labanowicza w Romanowce, gdzie miesz-
kat. Dziewczytom wydalo si y wowczas, ze nauczyciel patrzy na nie wzrokiem blagajcym
o pomoc. Ale co my smarkule - usprawiedliwialy si y - moglysmy zrobic? Bylysmy tak prze-
straszone, ze balysmy si y pary z ust puscic.
Aniela Bogucka opowiadala takZe w Wymiarkach, ze matka jej slyszala szeptan roz-
mowy Ukrainek na temat zamordow?nego nauczyciela. Zaprowadzono go mianowicie do
gospodarza, ktory nie posiadal nog, Ukrainca nazwiskiem Kawalok, i zamkniyto w duzej
piwnicy z kamienia. Tam Polaka torturowano, wyrywajc mu palce u rk i nog, a poniewaz
przy tym krzy<;zal, uciyli mu jyzyk. Nie wiadomo jak dlugo pastwili si y nad ofiar i co zro-
bili z cialem. Zona Kawaloka przyszla w jakis czas po tym do Romanowki, do gospodarza
Kuimirka i powiedziala: "Uciekajcie wujku, bo bydzie warn to sarno co Tetiukowi". Ziyc
Kuimirka rozglosil po cichu to ostrzezenie i Polacy szli gromadnie do Borek Wielkich po
dokumenty na wyjazd "do Polski". W Romanowce mieszkalismy od 1930 roku. Wies nale-
zala do gminy i poczty Borki Wielkie, powiatu tarnopolskiego. Jako, ze ojciec byl kierow-
nikiem szkoly, mieszkalismy w jej budynku.
Tata powolany zostal do wojska i skierowany do nauczania jyzyka polskiego rosyjskich
of ice row. Gdy rozchorowal si y na nerki otrzymal urlop zdrowotny i przyjechal do Roma-
nowki, do naszej mamy, mieszkajcej teraz w wiejskiej chalupie. Po pewnym czasie poczul
si y dobrze, jednak ufajc mieszkancom wsi i ich Zyczliwosci, nie kwapil si y do ewakuacji,
o co nalegala mama. I stalo si y ! Do domu wtargnyli banderowcy, wyprowadzili tat y i za-
myczyli go. Tak zgin1 cichy bohater - bez wyroku, bez sdu, bez winy.
Sial w pocie czola polskosc na twardym ugorze kresowej wsi i nawet nie doczekal si y po-
grzebu, ani drewnianego krzyza na grobie. Takich silaczy bylo wiycej, cichych, pracowitych
i ofiarnych wiejskich nauczycieli. Czesc ich pamiyci!
Wrodaw, Wanda Jarzyna
Wladyslaw Kosowski - Bawor6w (1944-1945 r.)
Trwajce zagrozenie ze strony banderowcow musialo powodowac ze strony Polakow sa-
morzutne przygotowanie samoobrony. W okresie okupacji niemieckiej jej formy opieraly
836
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tarnopol
si na strukturach podziemnych AK i mzczyznach zdolnych do obrony. Dysponowano
pewn ilosci broni palnej, co budzilo respekt wsr6d band UE!\.. Po zajciu tych teren6w
przez wojska sowieckie, nowe wladze, juz od kwietnia 1944 roku, powolywaly wszystkich
zdolnych do wojska Polak:6w do armii polskiej, a Ukrainc6w do armii sowieckiej. Wielu
Ukrainc6w staralo si uchylie od poboru, czsto wic uciekali do lasu zasilajc szeregi
band UPA. Bawor6w i okoliczne wsie zostaly pozbawione mzczyzn, a tym samym i real-
nych obronc6w. Istniejce dotychczas struktury samoobrony w praktyce si rozlecialy. Do-
p6ki stacjonowaly w tym rejonie wojska frontowe istnialy wzgldne warunki bezpieczen-
stwa. Banderowey nie odwaiali si napadae na Polak6w. Kiedy jednak: front si przesun1
na zach6d zagrozenie wzroslo i rozpoczly si napady banderowc6w na Polak:6w oraz na
pracownik6w i urzdnik6w terenowej administracji sowieckiej.
W tej sytuacji, juz w polowie 1944 roku, "Wojenkomat" (odpowiednik polskiego RKU)
powolal Istriebitielny Batalion. Byla to szansa odtworzenia samoobrony mieszkanc6w.
Sldadaly siC( one gl6wnie z chlopc6w w wieku od 14 do 17 lat. Ludnose polska nazywala
nas "Strzelczykami" lub "Orltami". Ukrainey m6wili na nas "Strybki" lub "Laszky".
W praktyce i odczuciu miejscowych Polak6w, bylismy samoobron polsk mimo, ze do
sluzby powolal nas "Wojenkomat", a NKWD wyrazilo zgodC(. Wszystkim bylo wiadome, ze
tylko ono moglo dae zezwolenie na oficjalne posiadanie broni. Po przesuniciu siC( frontu
nad WislC( rozpoczC(lo siC( u nas prawdziwe pieklo.
"Wojenkomat" wyznaczyl na siedzibC( posterunku Istriebitielnego Batalionu budynek
po UrzC(dzie Gminy. I to bylo wszystko co nam dano. 0 cal reszt musielismy si starae
sami. Wyznaczono nam Rosjanina - oficera na dow6dc. Polaka wyznaczono na jego za-
stpccr i wydano mu karabin niemiecki "mauzer". Bylo nas w tym plutonie 40 os6b.
Dostalismy tzw. "sprawki" czyli zaSwiadczenie, ze jestesmy formalnie zolnierzami Is-
triebitielnego Batalionu i mamy prawo do posiadania i noszenia broni. Gdy naczelstwo so-
wieckie odjechalo, wtedy z kolegami wycignlismy ukryt bron i w cigu kilku godzin plu-
ton w Baworowie byl jak:o tako uzbrojony i gotowy do obrony. W siedzibie posterunku
Istriebitielnego Batalionu pelnilismy bez przerwy, na zmianC(, sluzbC(. Najmlodsi i najstarsi
wiekiem pozostawali w miejscu zakwaterowania, ochraniali budynek, przygotowywali i na-
prawiali bron, przygotowywali amunicjC(, czyst bieliznC( i zaopatrzenie. Natomiast my,
chlopey w srednim wieku, wyjezdzalismy w teren na patrole, aby unikne zaskoczenia pod-
czas napadu banderowc6w.
Naszemu plutonowi aktywnie pomagaly dziewczta w naszym wieku i starsze. One to
wyszukiwaly amunicjl(, granaty, cerowaly i lataly odziez. Wladze sowieckie niby to nam
ufaly, ale od kwietnia do lipca 1944 roku nie otrzymalismy od nich zadnej pomoey, nawet
amunicji i broni. Bylismy caly czas zdani na wlasne sily. Dopiero pod koniec 1944 roku, za-
czC(to nas trochC( zaopatrywae w granaty, amunicj i bron.
Samoobrona baworowskiego plutonu sprawowala piecz nad wioskami: Bawor6w, Bia-
losk6rka, Kipiaczka, Koz6ka, Grabowiec, Proszowa, Sal6wka, Smolanka, Skomorochy,
przysi61ek Roguina, Zastawie, Zascianka i Toustolug.
Od tego czasu minlo 60 lat. Wiele nazwisk mnknC(lo z pamiC(ci, ale czC(sc z nich zapa-
mitalem. Nasz baworowski pluton samoobrony Istriebitielnego Batalionu skladal siC( z 40
os6b. W tym 6 starszych mzczyzn i 34 mlodych w wieku od 14 qo 18 lat. Pod wzglC(dem
narodowosciowym bylo: 37 Polak6w, 1 Rosjanin, 1 Ukrainiec i 1 Zyd.
Lista zapamiC(tanych nazwisk naszego plutonu w Baworowie:
Michal Bogucki, w paidzierniku 1944 roku zgin1 od banderowskiej kuli, Adolf Brudko,
Zbigniew Daczewski, w paidziernikt. 1944 roku zostal ranny w nogC( podczas akcji w Ro-
guini, Szczepan Golonka, Franiciszek Konopacki, ur. w 1898 r., zgin1 w noey z 8 na 9
kwietnia 1945 roku, podczas napadu bandy UPA na posterunek Istriebitielnego Batalionu
w Baworowej, Wladyslaw Kosowski, dow6dca drozyny zwiadowczej, ranny podczas na-
padu banderowc6w, gdy przebywal w swoim domu. Jeden w wsp610rganizator6w poste-
runku Istriebitielnego Batalionu w Baworowie, Michal Konopnicki, zgin1 zarbany sie-
kier i wrzucony do studni pod wsi Serocko w marcu 1945 roku. Mieczyslaw Kulczycki,
837
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadktfw - powia, Tamopol
ranny w nog y podczas akcji na przysi6lku Roguino w paidzierniku 1944 roku. Zostal
schwytany przez banderowc6w. zwizany diutem kolczastym, przywizany do wr6t stodoly,
ryce i nogi przybito gwoidziami, a konajcego zakluto nozami. Wladyslaw Markiewicz,
zginl w J.1ocy z 8 na 9 kwietnia 1945 roku podczas napadu bandy UPA w Baworowie, zo-
stal schwytany, porbany siekier i wrzucony do rzeczki Gniezna obok mlyna. Michal Lip-
czynski, zginl podczas akcji w Koz6wce, w lutym 1945 roku, Wladyslaw Mazur, zostal
ranny w biodro podczas akcji w Koz6wce w lutym 1945 roku, Wladyslaw Nowosad, Ukra-
iniec jeden z wsp6lorganizator6w samoobrony Istriebitielnego Batalionu w Baworowie.
Zostal zastrzelony przez banderowc6w w nocy z 7 na 8lipca 1947 roku, juz po wysiedleniu
Polak6w, J6zef Olejnik, zastypca dow6dcy plutonu - komendanta, Pieszachow ... Rosja-
nin, komendant plutonu, Stanislaw Pacholik, Ignacy Proracki, ur. w 1896 roku, Jan Przy-
siyzny, Wladyslaw Przysiyzny, Michal Rak, ur. w 1896 roku, Zygmunt Rak, lat 14, Piotr
Szapowal, dow6dca druZyny zaopatrzenia, Edward Ternes, pierwszy komendant plutonu
Istriebitielnego Batalionu (do czasu przyslania Rosjanina na to stanowisko). Wsp6lorga-
nizator posterunku samoobrony Istriebitielnego Batalionu, Julian Ternes, zginl w walce z
band UPA pod Borkami Wielkimi, w lutym 1945 roku, Franciszek.Wojak, Bronislaw Woj-
narowski, Zbigniew Wojnarowski, Stanislaw Zasobnik, Bronislaw Zygalski - dow6dca roz-
poznania. NN - nazwiska nie ustalono.
Bylem jednym z tych Swiadk6w, kt6rzy przeZyli tragedi y Polak6w na Kresach Poludniowo-
Wschodnich. Widzialem sceny makabryczne, trudne do opisania i wyobraZenia sobie, kim byli
banderowcy i jak postypowali w stosunku do Polak6w bez wzglydu na wiek i plec.
Szczecin 2002 rok, Wladyslaw Kosowski
Karolina Lagisz - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
29.12.1944 roku obudzily nas strzaly. Zerwalysmy si y na r6wne nogi. Matka nas uspo-
kajala, ze to na pewno strzelaj w miescie Sowieci, co si y nieraz zdarzalo. Nagle uslysza-
lysmy tupot n6g i brzyk rozbijanych szyb okiennych.
Siostra Walerka wyskoczyla do sieni, ja za ni. Drzwi wejsciowe zostaly juz rozbite, ale
banderowcy nie wchodzili, tylko stali przed progiem. Lufy karabin6w skierowali do sieni.
Ucieklysmy do kuchni, gdzie bylo wejscie do piwnicy. Skrylysmy si y tam, zamykajc za
sob klapy. Banderowcy hurmem weszli do mieszkania. Mama stala na srodku izby, za-
slaniajc Broni y . Zaczyly obie prosic: "darujte Zyttia, darujte Zyttia".
"A, ty choczesz Zyty, ty choczesz zyty ...". I tu nastpil cios. Rozlegl si y przerazajcy, jakby
nieludzki glos mamy. AZ trudno uwierzyc, ze wydobyl si y z piersi starszej kobiety. Byl to glos,
kt6rego nie mogy zapomniec, mimo uplywu pOYJ.ad 50 lat i byd y pamiytac do grobowej deski.
Kierujcy akcj powiedzial widocznie do poczqtkujcego banderowca: "a teper ty, Wasyl".
Bronia cicho upadla, a "instruktor" powiedzial niby na ewiczeniach: "daj jij szcze raz. A te-
per, chlopci, zabyrajte szwydko barachlo, i n'echaj chto skoczy do chliwa, moze tam szczo
znajde". Odezwal si y glos po niemiecku: "schnel, schnel" Niemc6w bylo chyba dw6ch.
Ktos si y odezwal: "diwka wtikla chiba na horu, bo w.kuchni jiji nema. Dawajte dra-
bynu". Wtedy uslyszalam glos, kt6ry juz kiedyz musialam slyszec, ale nie moglam go zi-
dentyfikowac: "w kuchni je wchid do lochu na barabolu, tam szukajte".
W starym budownictwie bardzo rzadko si y zdarzalo, by dom byl podpiwniczony. Ten
ktos dokladnie znal rozmieszczenie pomieszczen, wiyc musial u nas przedtem bywac.
Weszli do kuchni. Bylo ich ze czterech. Odkryli klapy i zawolali: "wylizaj bo wkynu hra-
natu". Przyswiecil sobie wiechciem slomy. Podjylam desperack decyzjy - postanowilam
wyjsc, bo gdy wrzuci granat to obie zginiemy. A tak moze choc Walerka si y uratuje.
Odczekalam, az sloma si y spali. Wyszlam na zewntrz. Uderzono mnie kolb karabinu
w plecy tak, ze 0 malo nie upadlam. Przeciskajqc si y miydzy banderowcami ucieklam do
838
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Tarnopol
sieni, a stamtd na dw6r. ZaczC(to do mnie strzelae, ale na szczC(scie niecelnie. Postanowi-
lam udae siC( do siostry Sabiny. Na drodze bylo pelno banderowc6w. SkrC(cilam w furtkC(
Michala Dubiela i przykucnC(lam przy stercie slomy. Akurat oslanial mnie cien pobliskiej
stodoly. Widocznie jednak zauwaZyli mnie, bo zaraz na podw6rku zjawilo siC( kilku z nich.
Przebiegli nie dalej jak trzy metry ode mnie, ale i tu Opatrznose Boska czuwala. Boso i w
koszuli tkwilam przy stercie okolo 4-5 godzin. Ziemia byla zamarzniC(ta, lekko przypr6-
szona sniegiem. Nie wiem, jaka byla temperatura, ale zimna nie odczuwalam. W obawie
przed wykryciem balam zagrzebae siC( w slomie, a nawet poruszye siC(.
Na ssiednim podw6rku pokazala siC( Ann Dropowa, kt6r zastrzelili na moich oczach.
Na podw6rku bylo chyba 15 banderowc6w. Smiali siC(, zartowali, jedni wchodzili, drudzy
wychodzili i zadowoleni powtarzali: "ale robota jde, ale jde". Po kilku godzinach rozlegly
si strzaly armatnie. Z Lanowiec przyjechal pocig pancerny. Wsr6d banderowc6w wy-
buchla panika. ZaczC(li siC( wycofywae. 0 ile dotd panowal zgielk, krzyk, strzaly - teraz na-
stala smiertelna cisza. Po pewnym czasie wyszlam z ukrycia. Na ulicy pustki. W domu
u siostry szyby w oknach byly powybijane, a drzwi do mieszkania otwarte. W sieni natknC(-
lam siC( na czyjes zwloki. Przestpilam je i weszlam do izby. Na 16zku w kcie ktos stal
i cizko oddychal. ZaczC(lam ich wolae po imieniu, ale nikt siC( nie odzywal. OgarnC(lo mnie
straszne przeraZenie. Nie wiedzialam, co pocze. Ale zobaczylam, ze u ssiada "Gresia"
zapalilo siC( swiatlo. A wiC(c jest tam ktos Zywy. Tam siC( udalam. Dali mi sp6dnicC(, mC(skie
trzwiki i jakis serdak. Gospodyni rozpalila ogien, poczC(stowala mnie herbat.
Switalo, gdy powloklam siC( do domu. Mama lezala na wznak na srodku izby. Zostala
uderzona tC(pym narzC(dziem w skron. Bronia upadla do przodu, miala podobn ranC( na
czole i drug, po ciosie zadanym ostrzem siekiery w kark. ZaczC(lam wolae WalerkC(, ale
nikt si nie odzywal. Siedziala w szoku w piwnicy do rana. Mieszkajcy po ssiedzku kuzyni
z trudem j stamtd wycignC(li. Zaprowadzili do siebie, dygocc poloi:yli do 16zka. Wa-
lerka bez przerwy powtarzala: "gdzie jest Karolka, szukajcie Karolki, co siC( z ni stalo?"
Gdy mnie zobaczyla cal i zdrow nieco siC( uspokoila.
Banderowcy opr6znili skrzyniC(, wyniesli co siC( dalo, a wiC(c odziez, chustki na glowC(,
bele samodzialowego pl6tna lnianego, a nawet motki welny. Nie mialysmy siC( w co ubrae.
Poratowali nas ssiedzi. Ktos znalazl porzucone na ulicy zimowe, podbite kozuchem palto
zmarlego ojca. Bylo to jedyne cieple okrycie na nas dwie.
W oborze odwizali i powypuszczali krowy i konie. Zabili wieprzka, ale nie zdi:yli go
zabrae. W Lozowej zamordowano 106 os6b, w tym 9 Ukrainc6w.
Banderowc6w bylo, jak szacowano okolo 500. Byli prawdopodobnie z Wolynia, z s-
siedniego powiatu skaleckiego, ale byli teZ z ssiednich wiosek ukrainskich: Szlachciniec,
Kurnik, Stechnikowiec i Czernichowiec. Kilkunastu z nich rozpoznano. Niekt6rzy byli
z Lozowianami w blizszym lub dalszym pokrewienstwie. Po kilku godzinach, gdy nieco
ochlonC(lam, udalam siC( z dwoma kuzynami do siostry Sabiny. Po drodze dolczyl do nas
Ian Dubiel. W sieni lezal z rozplatan glow 15-letni Stasio, a przy nim pistolet maszy-
nowy, popularna pepeszka, kt6rej nie ui:yl do obrony. Moze nie zdi:yl, moze nie potrafil,
a moze po prostu bal siC( strzelie do ludzi. Weszlismy do izby. Na bambetlu siedziala mar-
twa Sabinka, a po bokach trzymala obie dziewczynki. Byly obute, w zimowej odziei:y i opa-
tulone cieplymi chustkami, jak gdyby mialy siC( udae na spacerek. PiC(cioletnia blondy-
neczka Marynia, pochylila siC( do kolan mamy. Miala twarzyczkC( znieksztalcon zakrzepl
kIWi. Dostala cios obuchem siekiery w czolo i nosek. Trzyletnia, 0 ciemniejszych wlosach,
Stefcia, siedziala z gl6wk przechylon lekko do g6ry, z takim grymasem na buzi, jakby siC(
usmiechala. Zamordowano j w spos6b bardziej "humanitarny". Miala za uszkiem wsk,
ale glC(bok ranC( zadan czubkim siekiery. Nawet kIWi bylo bardzo malo.
Na lawie z glow oparta 0 skrzyniC( siedziala ubrana do wyjscia szwagierka siostry sy-
nowa, 22-letnia Maria, z domu Stocka. Byla ona jedynaczk i mieszkala u rodzic6w.
Z Pawlem Kuziem byli malzenstwem od roku. On przebywal na wojnie. Dom ich byl
z brzegu wsi, dlatego nocowala u tesciowej, bo u niej mialo bye bezpieczniej. Tu znalazla
swoj smiere. Tesciowa i jej c6rka, w bieliznie, zostaly pomordowane w 16zkach.
839
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tamopol
"P-0grzeb pomordowanych odbyl si 31 grudnia 1944 roku. Na przykoscielnym placu wy-
kopano dlug, wsp6ln mogH. Mam i Broni umylysmy, ubralysmy w co bylo mozna
i zlo:iylysmy do jednej skrzyni, kt6ra byla w domu. Trumien nie mialysmy z czego wykonae.
Skrzynia ta okazala si za dluga i nie mogla pomiescie si w mogile. Totez ciala z niej wy-
jto i zlozono w surowej ziemi. Zaczto zwozie ciala. Jednych w prowizorycznie wykona-
nych trumnach, innych jak klody drzewa, niekiedy nie umyte, w samej bieliznie. Od Ku-
zi6w przywieziono na jednej furmancc siedem skostnialych trup6w. Na moj prosb
ulozono siostr posrodku, a po jej bokach c6reczki, z jednej strony babci, a drugiej Sta-
sia. Po smierci wydal mi si taki du:iy, wikszy od swojej matki.
W czasie pogrzebu rozlegly si nie opodal strzaly. Wladze sowieckie nie wystawHy ubez-
pieczenia, wynikla panika. Pozostawiono nie pogrzebane zwloki nad brzegiem mogHy
i Hum zacz1 uciekae w stron mostu kolejowego, gdzie byl wystawiony wzmocniony po-
sterunek. Zdezorientowani zolnierze zacz1i strzelae do biegncych w ich stron ludzi. Tak
zgin131-letni Wojciech Grabas, kt6ry przed chwil wkladal do grobu swoj matk i sied-
mioletniego siostrzenca. Teraz jego zlozono obok nich. Ocaleni Lozowanie, w obawie
przed nastpnym pogromem, schronili si w Tarnopolu. Siedzc na tobolkach, oczekiwa-
Iismy na wyjazd w nieznane. Jeszcze raz dane mi bylo spojrzee z bliska smierci w oczy, gdy
kilka dni po pogrzebie udalam si z siedemnastoletnia kuzynk, Maryni Kanas, do domu,
aby zabrae cos, co mogloby bye przydatne. We wsi spotkalysmy par os6b, kt6re przyszly
z ssiednich wiosek krase pozostawione mienie. W moim domu zastalam dwie kobiety
z Bajkowiec. Danylo L. ze Szlachciniec do kogos mial si wyrazie: "teper w Lozowi to Ha-
meryka, mozesz braty szczo zachoczesz".
Wracajc, juz w polowie drogi, w gaju szlachcinieckim natknlysmy si na dw6ch ban-
derowc6w z karabinami. Stanlysmy struchlale, ale jeden z nich, gdy zbli:iylismy si, po-
wiedzial: "ne bijtesia my swoi". Usmiechn1 si, poklepal Maryni po ramieniu i poszli.
Szlysmy na nogach jakby z waty. Te trzy kilometry wydaly si nam bardzo dlugie. W koncu
szczsliwie, zdrowe i :iywe dobrnlysmy do Tarnopola. Od tamtych tragicznych wydarzen
minly 53 lata.
Ja tam na polityce si nie znam, nie sigam daleko, do Kijowa czy Lwowa. Ja wybaczam
swoim bliskim ssiadom, tym w promieniu 10 kIn za doznane krzywdy, za wymordowanie
moich bliskich i nienawisci do nich nie :iywi. Chcialabym ich r6wniez przeprosie, ale do-
prawdy nie wiem za co. Zwracam si zatem do dobrych ssiad6w, tych blizszych i ze
Szlachciniec i Kurnik oraz dalszych z Bajkowiec, Rusink6w, Bialej, Czystylowy, Stechni-
kowiec, Czernichowiec Dubowiec: powiedzcie, ile os6b u Was Lozowianie zamordowali,
moze kogos obrabowano lub wyrzdzono inn krzywd, moze podebrano jablka w sadzie
lub jajka w kurniku? Moze to stalo si za czas6w zaboru austriackiego, moze za Polski sa-
nacyjnej, a moze od Armii Krajowej doznaliscie jakich krzywd?
Na razie przepraszam za to, ze :iyj, ze Wasz jeden syn niecelnie strzelal, a drugi nie
rozpoznal mnie i wzi1 za swoj. Wybaczcie mi r6wniez to, ze nie mog zapomniee tra-
gicznego glosu mordowanej mamy oraz widoku Sabinki z c6reczkami siedzcymi tak, jak
by ktos usadowil je do fotografii. To przekracza moje sHy.
Karolina Lagisz
Wladyslaw Kosowski - Baworow i okolice (1939 - 1945 r.)
Bylem Swiadkiem.
Urodzilem si i mieszkalem w malej wsi Zastawic gm. Bawor6w. Po wkroczeniu Niem-
c6w na Tarnopolszczyzn na pocztku Iipca 1941 roku ukrainscy nacjonalisci rozpocz1i
swoje rzdy od zab6jstwa Ukrainca P. Kramara, kt6ry podczas okupacji sowieckiej byl sek-
retarzem gminy. Byl to prawy czlowiek ochraniajcy Polak6w przed NKWD. Ukrainskie
hasla najglosniej rozbrzmiewaly w wioskach Proszowa, Koz6wka, Skomorochy, Kipiczka.
840
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiaclkow - powia, Tarnopol
W kazdej z tych wsi mieszkalo zaledwie kilkunastu Polak6w. Czersc z nich wywieziono na
Syberier, czer sc zabito. Zaczadzeni nacjonalizmem Ukraincy chcieli zbudowac niepodlegle
panstwo ukrainskie przez wyciercie w pien miejscowych Polak6w. Std hasla "Rznij La-
chiw", albo "Za San Lasze, bo tu nasze". Te hasla zamieniono w czyn. Z cal brutalnoSci.
Bylo w baworowskiej gminie wiele zab6jstw dokonanych przez ukrainskich nacjonalist6w.
Zamordowano: Jana Kurkiewicza ze Smolanki, zamordowany w kwietniu 1945 roku, Jana
Kreka z Proszowy (1944 r.), Edwarda Garbowicza ze Skomoroch (1945 r.), Stanislawa
Gladysza z Zascianki (1945 r.), Pawla Gajewskiego ze Smolanki (1945 r.), Michala Ho-
baka z Mikuliniec (1945 r.), Piotra Jasinskiego z Proszowy (1945 r.), Piotra Kauczuka
z Zascianki (1945 r.), Piotra Kaczanowskiego ze Smolanki (1944 r.), Kazimierza Mormula
z Baworowa (1944 r.), Mariana Muchalskiego z Baworowa (1944 r.), Jana Popradow-
skiego z Bilosk6rki (1944 r.), Piotra Wojnarowski ego z Zastawia (1945 r.), Wladyslawa
Zarzyckiego z Baworowa (1945 r.). Mordowano tez cale rodziny. 12 marca 1945 roku, we
wsi Skomorochy, wymordowano rodziner Bobowskich. M6wi 0 tym do dzisiaj Zyjca, za-
mieszkala w Namyslowie, Maria Janowska z domu Bobowska: "Zamordowano mojego
ojca J ana, matker Anner, siostrer Adeler, jej merza Edwarda, siostrer Wladys1awer, a tak.Ze przy-
garniertego z domu dziecka siedmioletniego sieroter. M6j mlodszy brat J6zef uratowal sier,
zostal tylko ranny w plecy podczas ucieczki na strych. Gdy banderowcy opuscili nasz dom,
skoczyl ze strychu i zlamal sobie rerker. Wykrwawionego, ssiedzi odwiezli do lekarza. Po-
cisk z pepeszy tkwil w jego ciele aZ do 1946 roku. Wyjerto go podczas operacji. J6zef zmarl
w 1954 roku. Nie bez wplywu na stan jego zdrowia byly rany odniesione podczas napadu.
Ojca trafiono, gdy uciekl na strych. Matka zostala zastrzelona w kuchni, zostala uderzona
nozem kuchennym w klatker piersiow i brzuch. Lezala na podlodze w olbrzymiej kaluZy
krwi. Siostrer Adeler zastrzelono w 16zku, a ze byla w ciZy , mordercy poloZyli na jej brzuch
szafker nocn i kosz z ziemniakami. Siostrer Wladzier zabili, gdy klerczala na 16zku i modlila
sier przed obrazem Matki Boskiej. Otrzymala strzal w tyl glowy i tak ze zlozonymi do mod-
litwy rerkoma zastygla. Siedmioletniego Bolcia zamordowano pod 16zkiem, gdzie widocz-
nie pr6bowal sier schowac. Zakluto go bagnetem. Z domu rodzic6w zrabowano wszystko,
co przedstawialo jaks wartosc. Zostalam przy Zyciu, bo mieszkalam z merzem w domu tes-
ci6w Janowskich w Zastawiu".
W Skomorochach mieszkala Aniela Zablocka, z domu Olejnik. Zapisalem, co opowie-
dziala: "Mieszkaniec tej wsi, Boleslaw Jankowski, zostal zamordowany przez banderowc6w
we wrzesniu 1944 roku w swoim domu. Byl Polakiem i nalezal przed 1939 rokiem do
"Strzelca". Zabito takZe Stanislawa Kwasnickiego, kt6ry znalazl sier przypadkowo u Jan-
kowskiego. Zamordowano Sabiner Berkowicz, zoner Ukrainca. M¥ odm6wil rozkazu zabicia
jej, wierc banderowcy sami wykonali na niej wyrok. Adela Kwasnicka zostala zamordowana
w marcu 1945 roku, gdy wr6cila z Tarnopola, by zabrac swoje rzeczy. Od siekiery bandyt6w
zginer1a jej matka Emilia Kwasnicka. W wigilier Bozego Naradzenia zamordowano siekier
Wladys1awer Wiatrow. M¥ jej, zolnierz Wp, przebywal na froncie. To byl1945 rok
Polak6w zaczerto juz mordowac w 1941 roku. 21 maja tegoz roku, w mojej rodzinnej wsi
Zastawie, zamordowano Tomasza Grzeskowicza, kaprala Wojska Polskiego. Mordu doko-
nali miejscowi nacjonalisci nad ranem i zakopali ciala w bruzdzie swiezo zasadzonych
ziemniak6w. NKWD nie wykrylo sprawc6w. Szczeg6lnie ohydnego mordu dokonano
w 1943 roku we wsi Smolanka. Zakluto nozami i zarbano siekier piercioosobow rodziner
polsk 0 nazwis\u Moskal. Do Polak6w dochodzily pogr6zki, ze za pochowanie po kato-
licku, z udzialem ksierdza zamordowanych, Ukraincy odpowiednio "zaplac". No i dotrzy-
mali swych pogr6zek. 2 listopada 1943 roku napadnierto na plebanier w Baworowie, zabito
organister p. Wisniewskiego, ksierdza proboszcza Karola Procyka zwizano i wywieziono,
sluch po nim zaginl. M6wilo sier, iz zmarl w merczarniach. Ksidz wikary Ludwik Rutyna
uciekl przez olmo. Rzucony za nim granat nie eksplodowal. Dzisiaj ponad osiemdziesier-
cioletni ks. infulat Rutyna jest proboszczem w Buczaczu.
Szczecin, Wladyslaw Kosowski
841
Rozdzial30. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Tamopol
Wladyslaw Makuch - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Urodzilem si we wsi Kurbik, powiat i wojew6dztwo tarnopolskie. Tam si wychowalem,
chodzilem do szkoly, mialem koleg6w. Rodzice wczesnie poumierali, wic zmuszony zo-
stalem do pracy jako pastuch u gospodarza w Lozowej, a gdy podroslem - do pracy '?I gos-
podarstwie przy koniach. To, ze jestem Ukraincem, w niczym mi nie przeszkadzalo. Zylem
wsr6d Polak6w. Wprawdzie do ZwiClZku Strzeleckiego formalnie nie nalezalem, ale cho-
dzilem do swietlicy, uczylem si polskich piosenek, uczestniczylem w cwiczeniach i zaba-
wach. Mialem tylko trudnosci w m6wieniu po polsku. Upatrzylem sobie kandydatk na
zon. Byla Polk. Jej dziadkowie przyjli mnie serdecznie. Matka zony nie Zyla, a ojciec
ozenil si po raz drugi i zamieszkal oddzielnie.
Tuz przed BOZym Narodzeniem 1944 roku splonl nasz dom. Przygarnla nas mieszka-
jca po ssiedzku ciocia Anna Osipowa. Jej syn Kazimierz byl na wojnie, a ona z synow
zajmowala tylko jedn izb. Z zon, dwojgiem dzieci i dziadkiem wprowadzilem si do
drugiej izby. Mialem w Kurnikach brata. Przyjainilismy si i goscilismy si wzajemnie
w czasie Swit. Zgodnie z tradycj, zona przygotowywala wieczerz wigilijn. Czsc potraw
wloZyla do koszyka i udalem si z nimi do brata z zaproszeniem na Swita. Zastalem
u niego kuzyna i dwu ssiad6w, serdecznych przyjaci61 dziecinnych zabaw. Ucieszylismy
si ze spotkania. Brat postawil w6dk, bratowa odgrzala golbki, kt6re przynioslem. Prze-
lamalem si z nimi oplatkiem, zloZylismy sobie Zyczenia. Porozmawialismy tez 0 aktual-
nych wydarzeniach, 0 banderowcach.
- "Ty to jestes nasz, nic ci nie grozi. Tylko dlaczego pochrzciles dzieci,w kosciele, a nie
w cerkwi?" - pytali. Brat z bratow zloZyli nam wizyt w pierwszy dzien Swit.
W nocy z 28 na 29 grudnia uslyszalem strzaly i krzyki. Banderowcy byli we wsi. Obu-
dzilem zon, cioci i Sabinkc:;, synow. Wyszlismy na zewntrz. Odglosy dochodzily z da-
leka, gdzies z konca wsi, a wic myslalem, ze jeszcze zdzc:; obudzic dziadk6w i dzieci. Cio-
cia z Sabin skierowaly sic:; z powrotem do domu. Nagle uslyszalem tupot n6g. Banderowcy
wbiegli na podw6rko. W ostatniej chwili skrylismy si z zon w oborze i przez szparc:;
w drzwiach obserwowalismy dom. Bylo ich okolo dziesic:;ciu. W domu przebywali niedlugo.
Uslyszalem kilka uderzen, jakby obuchem siekiery. Padl jeden strzal. Gdy wyszli skiero-
wali si w stronc:; mojego podw6rka. Jeden z nich zawolal: "chlopci uwazajte, tu sdyt
Wladko Makuch". Byl to m6j bliski znajomy z Kurnik. Jego nazwisko nie mozne mi przejsc
przez gardlo. Z wrazenia malo nie zapadlem sic:; pod ziemic:;. Zobaczyli spalon chalupc:;,
postali i poszli dalej do "roboty". On moze by nie podni6s1 siekiery na moje dzieci, ale byl
przy tym, jak inny mordowal. Moze chcial obronic, w kilku przypadkach to si zdarzylo,
ale przeszkodzil ten pozar.
W domu zastalem zamordowanych 5 os6b. Trzyletni Jasio mial rozplatan ostrzem sie-
kiery gI6wk, 6-miesic:;czny Pawelek spal w kolysce. Oprawca chwycil go za n6zki i uderzyl
o futryn, az m6zg sic:; na drzwiach rozprysnl. Dziecko lezalo na podlodze kolo skrzyni,
skulone. Dziadek schowal sic:; pod 16zko. Zostal postrzelony w glowc:;. Zmarl w szpitalu
w Tarnopolu nie odzyskawszy przytomnoSci.
Wladyslaw Makuch
Maria Markiewicz - Lozowa (29.2.1944 r.)
Dzien 28 grudnia 1944 roku po poludniu nie zapowiadal jeszcze niczego groznego w 1:.0-
zowej, poza tym, iz kilka os6b z ssiednich \Vsi, kt6re udawaly sic:; w odwiedziny do swoich
krewnych i znajomych w Lozowej, zauwaZylo sporo obcych mzczyzn w Szlachcincach i Kur-
nikach Szlachcinieckich, a takZe na wielu podw6rkach w tych wsiach po 2 lub 3 furmanki.
Obie wsie ukrainskie ssiadowaly z Lozow. Jakjuz si Sciemnilo do kaZdego gospodarstwa
842
Rozdzial30. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
wtargnIi bandyci uzbrojeni w karabiny, pistolety, siekiery, widly, oskardy i la6.cuchy. Strze-
lali do okien, wpadali do mieszka6., mordujllc kazdego znajdujllcego si w zasigu rki. Pod-
niosl si straszliwy krzyk mordowanych ludzi oraz rienie koni i bydla gwaltownie wyprowa-
dzanego ze stajni, a takZe kwiczenie zabijanej nierogacizny. Te odglosy slyszane byly
w Bajkowicach i innych okoIicznych wsiach. Po mniej wicej godzinie podwladni zapytali
przywodc czy juz powinni podpalac wies. Ten odpowiedzial im, ze jeszcze nie, lecz powinni
nadal zabijac Zywych oraz zabierac dobytek i skladac na towarzyszllce funnanki.
Mordercow bylo ponad dwustu. W tym strasznym czasie, na odleglej 0 kilkaset metrow .
stacji kolejowej, pelnil sluzb dyzurnego ruchu Polak. Mieszka6.cy Lozowej nie znali jego
nazwiska. Wiedzieli tylko, ze byl ze Zbaraza. On to, gdy zorientowal si, iz mordowana jest
ludnosc Lozowej zaalarmowal kierownictwo stacji kolejowej w Zbarazu, podajllc ze nie-
znana banda atakuje stacj. W niespelna pol godziny z oddalonego 0 5 km Zbaraza, nad-
jechala tzw. mala pancerka kolejowa uzbrojona w malokalibrowe dzialko i cizki karabin
maszynowy. Obsluga tej pancerki (lokomotywy i opancerzonego wagonu) liczyla 20 zol-
nierzy radzieckich. Zblizajllc si do Lozowej oSwietlili licznymi rakietami teren stacji ko-
lejowej i wies Lozowll tak rzsiscie, iz stalo si jasno jak w dzie6.. Rozpoczli tez ostrzal
znajdujllcych si na ulicach Lozowej furmanek oraz ludzi. Banderowcy zaczli uciekac
w kierunku Szlachciniec. Swoim dziesiciu zabitym zdlli:yli jeszcze poobcinac glowy i za-
brae ze sobll, aby uniemozliwie ich identyfikacj przez pozostalych przy i:yciu Polakow.
Calll noc i nastpny dzie6. ocalala ludnosc Lozowej odnajdowala ciala pomordowanych.
Na ciele kazdej ofiary znajdowaly si glbokie i rozlegle rany zadawane siekierll, widlami,
bagnetami lub nozem. Male dzieci rozdzierano na pol. Kobietom wykluwano oczy i obci-
nano piersi oraz rce. Ofiarq mordu padto 30 osob. W wyniku intensywnych poszukiwa6.
w latach osiemdziesilltych zyjllcych naocznych swiadkow mordu oraz ustaleniu nazwisk
i imion ofiar, udalo mi si uzyskae dane odnosZ1}ce si tylko do 104 osob.
Na trzeci dzie6. po masakrze, podczas pogrzebu pomordowanych, banderowcy ostrzelali
kondukt pogrzebowy, zabijajllc dodatkowo 5 osob i kilka ranillc. Nowe ofiary pochowano ra-
zem z pomordowanymi 29 grudnia 1944 roku w zbiorowej mogile obok kosciola w Lozowej.
Po wysiedleniu pozostalych mieszka6.cow Lozowej na Ziemie Odzyskane, zbiorowa mo-
gila zostala przez miejscowych banderowcow zdewastowana, a teren zamieniony na pas-
twisko dla bydla. Z informacji uzyskanych od Marii i Stanislawa Noskow, bylych miesz-
ka6.cow Lozowej, wynika, ze zdewastowany grob pomordowanych Lozowian przeniesiono
w latach pierestrojki za Gorbaczowa spod kosciola na cmentarz do sllsiedniej wsi Szlach-
ci6.ce i postawiono tam kamienny pomnik, a na nagrobnej tablicy umieszczono napis w j-
zyku ukrai6.skim: "Wspolmieszka6.com wsi, ktorzy zginli z rllk burZuazyjnych nacjonalis-
tow ukrai6.skich"
Po opracowaniu przedstawionej monografii Lozowej naplynly nowe.
"...Zofia Kanas, staruszka, zostala zastrzelona przez okno z automatu. Morderca, ktory
otworzyl okno, pozostawil przez zapomllienie na jego parapecie, swojll fajk. Znajomy tej
rodziny, gajowy, Ukrainiec, po jej obejrzeniu stwierdzil, ze jest ona wlasnoscill bande-
rowca 0 nazwisku Borejko z Kurnik Szlachcinieckich..."
"...Anna Moscipan, staruszka, matka Mikolaja, zostala zamordowana przez bande-
rowca 0 nazwisku Wochowski ze wsi Szlachci6.ce. Oprawca odrllbal ofierze rk. Staruszka
iyla jeszcze przez kilka dni i cillgle powtarzala: pamitajcie, ze mojll rk odrllbal So-
chowski ze Szlachciniec..."
Podczas napadu banderowcow na Lozowll, we wsi brak bylo zorganizowanej samoob-
rony. Wikszosc mzczyzn slui:yla w tym czasie w Wojsku Polskim i wa1czyla na froncie
z Niemcami. Kilkunastu mzczyzn posiadalo nielegalnie bro6. palnll. Byly to jednak pra-
wie wylllcznie zwykle karabiny, nie dysponowano bronill maszynowll. Obron wsi probo-
wal w ostatniej chwili zorganizowae Feliks Klos, ktory posiadal automat, sporll ilose amu-
nicji i granaty. Do niego dolllczylo kilku mzczyzn i mlodych chlopcow, m.in. Franciszek
Stocki i Michal Bednarski. Bardzo dzielnie spisywal si tez w obronie, mimo sdziwego
wieku, miejscowy proboszcz ks. Jan Szubarga. Zdolali oni zorganizowae obron w kilku
843
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
domach na koncu wsi od strony Kur'1ik Sz. i zatrzymae nacierajllcych banderowcow, ratu-
jllC Zycie wielu mieszkancow.
Maria Markiewicz
Stefania Mazur z d. Bialows - Ihrowica (24.2.1944 r.).
Nazywam si Stefania Mazur z d. Balowlls, corka J6zefa (przezwisko "Mentykiw").
Mieszkalismy w Ihrowicy Dolnej za rzekll Huczek. 24 grudnia 1944 roku poszlismy razem
z ojcem do mojego stryja Mikolaja Bialowllsa. Jego syn Janek w tym dniu pelnil sluzb
w Domu Ludowym. W chwili napadu na posterunek w Domu Ludowym udalo mu si
uciec i powiadomie nas 0 napadzie banderowc6w. Z ojcem szybko wr6cilismy do domu
i zabierajllc pozostalych domownik6w skrylismy si u sllsiada Ukrainca. Nastpnego, dnia
25 grudnia, ogllldalismy bestialsko pomordowanych Polak6w i po zabraniu z domu najpo-
trzebniejszych rzeczy, wyjechalismy do Tarnopola. 29 czerwca 1945 roku transportem wy-
jechalismy do Polski. Osiedlono nas w Prudniku.
Wojcieszyn woj.legnickie., Stefania Mazur
Kazimiera Mazurek - Ihrowica (24.2.1944 r.).
Bylam Swiadkiem.
Zachowuj z wielkim b6lem w sercu wspomnienia tragedii przeZytej w wigilijnll noc 24
grudnia 1944 roku. Tej tragicznej nocy nie zapomn do konca mego Zywota. PrzeZylismy
jll we czworo. Ja, majllca trzy lata, moja czteroletnia siostra, nasza mama, z domu Bilowlls,
(c6rka Stefana i Paraskiewii oraz Bilowlls "Jankowego Wicka") oraz nasza babcia, kt6ra
byla chora i nie mogla chodzie. T tragicznll noc, zamienionll w pieklo, przeZylismy tylko
dziki Bogu oraz pomyslowoSci i szybkiej decyzji naszej mamy. Z jej opowiesci wynikalo,
ze w nocy z 24 na 25 grudnia spokojna wies Ihrowica, kt6ra przygotowywala si do wie-
czerzy wigilijnej, zostala okrllzona przez sotni banderowcow. Rozpoczli mordowanie
i podpalanie gospodarstw, w kt6rych Zyli Polacy. Mama szybko zabrala nas i wyniosla do
ogrodu sllsiada Ukrainca Michalka, schowala w jakims dole i przykryla slomll. Po zamas-
kowaniu nas chciala wr6cie do domu po swojll mam, ale Michalko nie pozwolil. P6jdziesz
po mam i tam ciebie zabijll, a ja bd musial twoje dzieci chowae - przekonywal mam.
W tym dole przesiedzialysmy az do rana. Bylo bardzo ciemno, straszno i zimno. Po tej
nocy cizko zachorowalam z zimna i wyczerpania. Nasz dom nie splonlll, bo byllayty bla-
chll i przylegal do domu sllsiada Ukrainca. Z drugiej strony, po sllsiedzku, dom spalil si
calkowicie i od tej wielkiej temperatury w naszym domu popkaly wszystkie okna. Dziki
temu, ze naszego domu nie podpalono, babcia tez przeZyla.
Grzowa, Kazimiera Mazurek
Bronislaw Moscipan - l.ozowa (29.12.1944 r.).
Bylem Swiadkiem.
Mialem wtedy 15 lat. Ojciec byl na wojnie. Tego tragicznego wieczora bylem w domu z
mamll i babcill. Siostra Marynia poszla nocowae do cioci Lagiszowej w srodku wsi. Mysle-
lismy, ze tam bdzie bezpieczniej, gdyi; nasze gospodarstwo lezalo na skraju wsi i przyle-
galo do cmentarza. Poszedlem do mieszkajllcego nie opodal wujka Mariana Kanasa. Ze-
bralo si tam kilka os6b. Komentowali istniejllcll sytuacj i doszli do wniosku, ze Lozowej
844
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Tarnopol
nic nie grozi. Odleglosc do wojew6dzkiego miasta w prostej drodze wyniosla 7 km. Bylo
tez dogodne pol(!czenie kolej(! oraz goscificem. We wsi stacjonowal oddzial czeIWonoar-
mist6w, kt6rzy strzegli mostu zelaznego na rzece. Byli uzbrojeni, mie1i nawet karabiny ma-
szynowe i I(!cznosc telefoniczn(!. Tej nocy, przebiegaj(!cy obok naszych dom6w, tor kole-
jowy mial patrolowac nasz s(!siad Pawel Grabas. Na pewno na czas nas uprzedzi, gdy tylko
zauwaZy niebezpieczefistwo. Wujek zapewnil, ze mog y spac spokojnie.
Po powrocie do domu bylem jednak podeneIWowany. Zdrzemn(!lem si y , nagle slyszy, ze
ktos si y zbliza do domu ciyzkim krokiem. Po chwiIi zacz(!l walic do drzwi. Wprawdzie byly
one zabezpieczone sztab(!, ale wnet zaczyly si y rozsypywac. Z izby wyskoczylem do kuchni,
wci(!gaj(!c po drodze spodnie. Mialem tam ulayty karabin, ale tylko z jednym nabojem
w zamku. Reszt y amunicji mialem ukryt(! w innym pomieszczeniu.
Drzwi puscily, napastnicy, a bylo ich kilku, weszli do mieszkania. Posypaly si y strzaly.
Babcia zawolala: "Jezus Maria". Slychac bylo tez ciyzkie uderzenie. Bandyci wnet opusciIi
mieszkanie. Do kuchni nie wchodziIi, a ja stalem bezradny z karabinem i jednym nabojem.
Dopiero po pewnej chwili zaswiecila si y zielona rakieta. We wsi rozlegly si y strzaly, krzyki
i glosy koscielnego dzwonu. Zaczyto mordowac. W moim domu bylo preludium.
OdwaZylem si y wejsc do izby. Mama byla postrzelona w pluca, a babcia w lew(! ryk y .
Babcia zostala tez uderzona kolb(! i miala zlamany lewy obojczyk. Obydwie poprosily
o wod y . Nastal ranek. Przyszedl wujek Marian i zacz(!l mnie wolac po imieniu. Zszoko-
wany nie moglem wydobyc z siebie glosu. Wujek wszedl do izby i zobaczyl, co si y stalo.
Mam y zawiezlismy do cioci Anieli B(!kowej, babcia zas trafila do szpitala w Tarnopolu. Po
dw6ch dniach umiescilismy tam mamy.
S(!siad Michal Zagrobelny mieszkaj(!cy na wzg6rku po drugiej stronie ulicy wiedzial
o zblizaj(!cym si y niebezpieczefistwie. Ostrzegl go siostrzeniec jego zony, mieszkaj(!cy
w ukraifiskiej wsi Dubowce. S(!siad z(i(!ZyI si y ubrac i skryl si y razem z synem i cal(! ro-
dzin(!.Ucieklismy do Tarnopola. Par y razy przyjezdzalem, aby zabrac cos z domu. Noco-
walismy u Malanki. Na zmian y dyzurowalismy przez cal(! noc. Zabralem reszt y odzieZy,
kt6rej napastnicy nie zd(!Zyli zrabowac, troch y m(!ki i kaszy. Jedn(! krow y oddalem na po-
trzeby szpitala, a drug(! zabralem. Konia sprzedalem za bezcen. Ci(!gle biegalismy z sios-
tr(! do szpitala. Babcia zmarla po dw6ch tygodniach, a mama tydziefi po niej. Pogrzeba-
lismy je w zbiorowej mogile kolo kosciola w Lozowej.
W zagadkowych okolicznosciach zmarlo w tarnopolskim szpitalu kilka os6b. Pawel Gra-
bas byl raniony w udo. Mial si y dobrze, odwiedzil go szwagier Michal Mazurkiewicz. Um6-
wiIi si y , ze nazajutrz zabierze go do domu. Zabral, ale w trumnie. W podobnych okolicz-
nosciach zmarla Maria Koziol "J akymowa" i Katarzyna Mazurkiewicz - Datkunowa.
Nie wiem, czy wynikalo to ze slabej opieki, czy tei ordynator Oddzialu Chirurgicznego
dr Swystun, maj(!cy kontakt z upowcami, z ich polecenia usuwal niewygodnych swiadk6w.
Babcia powtarzala kilkakrotnie, ze rozpoznala swojego oprawcy. Byl to Wasyl Ochow-
ski ze Szlachciniec, wnuczek Marcinychy, a syn przyrodniej siostry J6zia Kanasa "Pysaro-
wego" z Lozowej. Wyjechalismy w nieznane. W drodze opiekowala si y nami ciocia, Mary-
nia Grelowa. Wiezlismy skromny dobytek w tobolkach i krowy. Podr6z tIWala okolo
miesi(!ca. Odiywialismy si y tylko mlekiem. W koficu nie moglem go przelkn(!c.
przed Katowicami zdecydowalem si y isc na zebry. Na postoju poci(!gu wszedlem do miesz-
kania kolejarza. Zastalem rodziny przy sniadaniu. Lapczywie spogl(!dalem na chleb lez(!cy na
stole. Od kilku dni nie mialem go w ustach. Kolejarz niewiele Inial, ale podzielil si y ze mn(!
czym m6gl. Ucieszony przynioslem siostrze i cioci po pajdzie chleba. Kawalek spalaszowalem
po drodze. Za Katowicami rozdzielono nasz poci(!g. Ja pojechalem z krowami, a Marynia
z cioci(! w drugim wagonie w innY91 kierunku. Na Szczyscie po dw6ch dniach pol(!czylismy si y .
Skierowano nas do Gorzowa Sl(!skiego, powiat Olesno, wojew6dztwo opolskie. Zakwa-
terowano w pobliskiej wsi Pawlowice. Trzy rodziny w jednym gospodarstwie: ja z siostr(!,
Franciszek Nosyk i Patryka z rodzinami. Mielismy numer poczty polowej ojca, wiyc na-
wi(!zalismy z nim l(!cznosc. W paidzierniku zostal zdemobiIizowany. Dopiero wtedy za-
cZylismy normalne Zycie, jezeli takim mozna go nazwac.
845
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
Doznany szok przesladuje mnie do dzisiaj i nieraz wspominajc 0 tym kryC mi si y Izy
w oczach, kt6rych si y nie wstydz y .
Bronislaw Moscipan
Anna Nakonieczna - Ihrowica (24.12.1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
Ten tragiczny dzieii w Ihrowicy zapamiytalam na zawsze. M6j brat Wladyslaw Litwin
prosil z samego rana, zeby przygotowac mu sniadanie i kanapki na drog y , bo jest wyzna-
czony na patrol i maj jechac do Chomy. Mama ostrzegala go, ze tam mog byc bande-
rowcy i urzdzic zasadzk y . A jak uslyszala, ze ma tylko 20 naboi, to kazala isc na strych
i wzic wiycej. Brat wzi1 jeszcze cztery granaty. Kiedy pojechal, ja przygotowywalam po-
trawy wigilijne, nakarmilam dzieci i zajylam si obrzdkiem. Matka nasza gorczkowala,
wiyc poloiyla si y do 16zka. Dla bydla trzeba bylo nosic wodcr ze studni znajdujcej sicr obok
gospodarstwa. Kiedy zobaczyla mnie tam ssiadka Ukrainka, wyszla zeby mnie ostrzec.
Radzila, zebym natychmiast ubrala dzieci i wyszla dzisiaj wczesniej z domu. Wiedziala, ze
nocujemy przewaznie u ssiad6w - Ukraiiic6w i po r6znych kryj6wkach. Odpowiedzialam
jej, ze jest bardzo zimno i nie mam gdzie si y z dziecmi schowac. Myslalam ,ze ona zaofe-
ruje mi miejsce w swoim domu. Jednak tego nie zrobila. Kiedy wr6cilam do mieszkania,
zaczylam ubierac dzieci. Ryce mi si y trzsly, a nogi mialam jak z waty. W tym czasie przy-
szedl stryjek Ignacy Nakonieczny i zapytal 0 Wladka. Opowiedzial, ze byl na wsi i ludzie
opowiadali, ze Wladek biegl bardzo zmcrczony i ostrzegal Polak6w 0 koncentracji bande-
rowc6w w Chomach i prawdopodobieiistwie napadu na Ihrowic y . Stryj kazal uciekac
z domu. Zabralam dzieci i wybiegalam z domu. W tym czasie zobaczylam wystrzelon ra-
kietcr i uslyszatam sygnaturk y z plebani oraz serie karabin6w maszynowych. Skierowalam
sicr z dziecmi do ssiada Holowatego, chociaz tam nigdy nie nocowalam. Zapytalam, czy
pozwol mi z dziecmi zostac u nich. Dala mi klucz do piwnicy i radzila, zeby szybko si y tam
ukryc. Nie mialam innego wyjscia. Wzicrlam klucz i pobieglam z dziecmi do piwnicy, kt6ra
znajdowala si y za budynkiem w ogrodzie. Nad piwnic byla sterta koniczyny, a do drzwi
prowadzilo wskie przejscie. Bylo ciemno. Ryce i nogi mi si trzysly. Nie moglam wloiyc
klucza do kl6dki. Starszy syn, czteroletni, zatykal sobie usta, bo zdawalo mu sicr, ze ktos
uslyszy jak oddycha. Mlodszy zacz1 plakac. Mial dopiero 8 miesicrcy. Usiadlam w tym
przejsciu. Starszego przytulilam, a mlodszemu wloiylam piers do buzi, zeby sicr uspokoil.
Poniewaz mial mokro, wicrc zdjcrlam chustkcr z glowy i bluzkcr. Owinlam go. Udalo sicr ot-
worzyc piwniccr, do kt6rej weszlismy, jednak nie mozna bylo jej zamknc, bo brakowalo
nam powietrza. Tak przesiedzialam z dziecmi do rana. Jeszcze bylo szaro, gdy przyszla
moja matka i powiedziala, ze na wsi juz jest spokojnie i mozna wyjsc z ukrycia. Mama,
w nocnej koszuli, przesiedziala pod zagat domu przez cal noc. Kiedy juz bylo jasno,
przybiegl brat Wladek. Jak nas zobaczyl, rozplakal sicr i zacz1 opowiadac, ile polskich
rodzin pomordowala UPA. Uradowani, ze iyjemy, zabilismy swiniaka i zaladowalismy
na w6z co cenniejsze rzeczy, by jak najszybciej opuscic nasz dom i ratowac iycie. Przed
swicrtami jeszcze zawiozlam dwa worki pszenicy do mlyna i prosilam mlynarza Kucia,
zeby mi zrobil mk. Jednak z tej pszenicy mki nie widzialam. To sarno spotkalo mnie
w malym mlynie, do kt6rego zawiozlam hreczkcr na kaszcr. Nie oddali ani hreczki, ani ka-
szy. Ssiad Holowatyj dowiedzial sicr od Polak6w 0 m6j adres w Tarnopolu. Przyjechal
i powiedzial, zebym przypadkiem nie przyjezdzala do domu po iywnosc czy inne rzeczy,
bo mog mnie zabic. Po ucieczce Polak6w banderowcy bez obaw chodzili po wsi i polo-
wali na powracajcych. Tak zgin1 Stefan Bialows, kt6rego zabili i wrzucili do studni
w marcu 1945 roku, a takze Marcela Burakowska na Korczunku. Wicrcej do Ihrowcy nie
pojechalam. 27 lutego zaladowalismy sicr do pocigu towarowego i 19 marca dojecha-
lismy do Chelma. Przez trzy dni siedzielismy na peronie, zanim zakwaterowali nas w ja-
846
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
kiejs szkole. 11 maja rozwiezli nas pO wioskaeh. W Horodysku mieszkalismy 8 lat.
W 1953 roku wyjeehalismy do Gliwic.
Gliwice, Anna Nakonieczna
Kazimierz Osciak - Ihrowica 11939 - 1944 r. 1
Bylem swiadkiem :
Rok 1939, wojna, wyeofujC} si polskie wojska do Rumunii, wraz z wojskiem jadC} cywilni
ueiekinierzy. 17 wrzesnia wkraezajC} do nas oddzialy sowieekie. Ukrainscy naejonalisci two-
rzC} milicj i gorliwie rozbrajajC} polskie wojska i poliej, cywil6w rabujC}. Poliejant6w z re-
guly bestialsko mordujC}. Bron w wikszej ezsei nie byla oddawana wladzom, leez zatrzy-
mywano jC} sobie. W lutym zrobiono we wsi zebranie, na kt6rym rozpatrywana byla sprawa
kolonist6w zamieszkujC}cyeh kolonie : Obrez6wka, Kalinka i Kazimierz6w (Chomy). Lud-
nose t w okropnyeh warunkaeh, deportowano na Sybir, naejonaliSci zas znowu rabowali.
Rok 1943, doehodzC} nas sluehy, ze na Wolyniu palC} i mordujC}. Mordy byly eoraz ezs-
ciej i eoraz blizej. Po noeaeh bylo widae luny. W domu nie spano, w zimie jeden z do-
mownik6w ezuwal, by banderowcy nie zaskoczyli spiC}eyeh.
Z uplywem ezasu mordy wkroezyly w znane wsie Kolodno, Netreba, Gontowa, Milno,
Berezowica. Straeh ogarnC}1 Polak6w do tego stopnia, ze nie szukano ratunku w organizo-
waniu si w obronie, jedynie w ueieezee. Zblizal si front. 7 marea wkraezajC} do wsi od-
dzialy sowieekie. Sowieci oglosili mobilizaej mzczyzn od 18 do 50 roku Zyeia. Polacy po-
szli wszyscy, hajdamak6w zostalo w domu okolo 40. Front zatrzymal si, wszdzie bylo
pelno wojska. Banderowcy siedzieli po kryj6wkaeh cieho. Czasem doehodzilo do stare, ale
to byly male grupki 5 - 10 ludzi, kt6re Sowieci zwykle rozbijali. Kiedy w lipeu ruszyla of en-
sywa, front przesunC}1 si na zaeh6d. Wojsko wyjeehalo ze wsi. Banderowcy zaezli si kr-
cie, jednak nikomu nie nie robili, strzelali jedynie do zolnierzy, obojtnie ezy to byli Po-
lacy, ezy Rosjanie. Z ealego rejonu Hluboezek Wielki, kt6ry liezyl 26 wsi, przyszlo nas 136,
wikszose stanowili jednak Ukraincy. Po kr6tkim przeszkoleniu wydano nam bron i za-
czlismy sluzb - warty, patrole, wyjazdy. Zab6jstwa, mordy, pozary staly si tak eo-
dzienne, ze nie przywiC}ZYWalo si juz do nieh wikszej uwagi. Widok spalonyeh dom6w,
poniewieranie si zwlok ludzkich nie ezynHy juz wikszego wrazenia.
W Ihrowicy znajdowal si pikny, duZy Dom Ludowy, w kt6rym tymezasowo byl maga-
zyn zbozowy. W nocy magazynu tego pilnowali mzezyzni uzbrojeni przez Sowiet6w.
Wart pelnilo po eztereeh ludzi. W noey, okolo 15 grudnia 1944 r., sluzb petnH Jan Bia-
10wC}s, Stanislaw Migala i dw6eh Ukraine6w. Przyszla banda, Polak6w wystrzelali. Ukra-
illCY oddali bron, a potem, ttumaezyli si, ze ich tez ehcieli zastrzelie, ale udalo im si uciee.
Byly to pieIWsze ofiary w naszej wsi. Mimo, ze juz wiedziano, iz mozemy wyjezdzae do Pol-
ski, wierni bylismy narodowej piesni - "Nie rzueim ziemi skC}d nasz r6d ...", nawet za een
Zycia swojego ezy kogos z rodziny. Krzepilismy si nadziejC}, ze to przejdzie.
NKWD postanowilo utworzye staly posterunek, skladajC}cy si z 121udzi i jednego of i-
cera. 23 grudnia odkomendarowano nas, posterunek mial si mieseie w Domu Ludowym.
Zostalem mianowany zastpeC} dow6dcy, kt6rym byl lejtnant Demianienko. Wieezorem
poszlismy na patrol, ujlismy okolo 12-1etniego ehlopaka, kt6rego dw6eh braci bylo w ban-
dzie. Puseilismy go jednak. Po obejsciu wsi poszlismy do domu Jana BialowC}sa, kt6ry zo-
stal zamordowany i tam oficer kazal mi dyzurowae, a sam poloZyI si spae. Wart zmie-
nialem co godzin. 24 grudnia w wigili Bozego Narodzenia mialem miee wolny ezas. Po
sciC}gniciu ostatniego wartownika poszedlem do domu. Okolo 10 zjawia si kolega os-
wiadezajC}e, ze mam natyehmiast zameldowae si na posterunku. Przyjeehal naezelnik zeby
zobaezye jak urzC}dzilismy si i od razu daje mi rozkaz udania si na koloni Kazimierz6w
(Chomy). Tlumaezylem, ze calC} noe dyzurowalem, mam miee dzisiejszy dzien wolny. Ko-
mendant to potwierdzil. Dose nieehtnie, ale przyjC}1 moje ttumaezenie i mianowal ko-
847
Rozdzial30. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadk6w - po'Wiat Tarnopol
mendantem patrolu innego, a mnie kazal isc do domu. Poszedlem wic. Okolo godz. 14
zobaczylem biegncego Wladyslawa Litwina i Kazimierza Nakoniecznego. Byli na patrolu
i napadla na nich w Kazimierzowie banda okolo 50 ludzi. 1m udalo si ueiec, a Kazimierz
Litwin i jeden Rosjanin ukryli si za krzakami i ostrzeliwuj si.
Zapadl wczesny zimowy zmrok. Godziny kilkudziesitk6w ludzi byly policzone. Stojc
przy :Qomu Ludowym, widzialem moj matk krztajc si przy kuchni, szykujc trady-
cyjn Swit Wieczerz. Ale Swita te byly smutne. Nie bylo prawie domu, by matce, zo-
nie, dzieciom nie zakrcila si Iza w oku, bo ktos bliski byl na wojnie.
Nad nasz wsi zawislo smiertelne niebezpieczeilstwo. Wchodz do sali, gdzie pali si
w piecu, stawiam karabin pod seian, kawalek papieru przytykam do plomienia i w tym
momeneie wartownik krzyczy : "St6j, kto idzie". W odpowiedzi - seria z automatu. Strze-
IiI takZe nasz wartownik i wpadl do nas z krzykiem - "Banderowcy!" Rzucilem lamp,
chwycilem karabin i pobieglem na pitro. Oficer wydal rozkaz, zeby ostroznie podejsc do
okien i zobaczyc co si dzieje. Na placu budowy kosciola szla grupa ok. 180 ludzi. Cignli
za sob 4 "Maksymy" (cizki karabin maszynowy), banda rozwinla si w tyralier i za-
czla nas okr¥ac. Wartownik stojcy z tylu mial odeity odwr6t do srodka domu. Udalo
mu si jednak ueiec na Ik - ocalal. Po okrzeniu nas, banderowcy otworzyli huraganowy
ogieil. Podlogi pokryly si warstw szkla i tynku. Z powodu malej ilosei amunicji padl roz-
kaz zeby nie strzelac, dop6ki nie wtargn do srodka. Zreszt przez pewien czas nie bylo
mozna podejsc do olma. Kiedy ogieil stal.si slabszy, zaczlismy znowu, na tyle na ile to
bylo mozliwe, podsuwac si do okien. Zobaczylem jadcy drabiniasty w6z, peten r6znych
sprzt6w. Jechal nim mzczyzna z kobiet. Zatrzymali ich. ,,1}r z widky?" zapytal jeden-
"Z Berezowicy" - odparl chlop. Wtedy banderowiec podszedl do kobiety, seign1 j za
nogi z wozu, strzeIil w glow, seign1 buty i kozuch. "Nawertaj", rozkazal chlopu, kt6ry
bez slowa zawr6eil. Dw6ch banderowc6w skoczylo do niego na w6z i pojechali z nim.
Wozem tym wi6zl Ukrainiec z Berezowicy siostr mojego ojca, eioci Frani Kocaj, kt6-
rej m¥ Franciszek zginl na fronde nad Pilic. Wczesniej wywiozla ona do Tarnopola tes-
dow i c6reczk Jank, a sarna wr6cila do domu, by zabrac reszt rzeczy, bo mieli lada dzien
wyjechac do Polski. To ona padla w Ihrowicy ofiar tego ohydnego mordu. W ten wigilijny
wiecz6r zamordowano jeszcze trzy osoby z Berezowicy, kt6re przejezdzaly przez Ihrowic.
Wies zaczly coraz to w nowym miejscu ogarniac plomienie. PoniewaZ wies byla mie-
szana, polsko -ukraiilska, wic byli midzy jej mieszkailcami prowodyrzy, kt6rzy pokazy-
wali polskie domy. Niekt6rzy Polacy chowali si do dom6w ukraiilskich, ale wyeigano ich
stamtd i mordowano. Tak bylo z Mari Bartnik. Tam, gdzie braklo prowodyr6w, ueiekano
si do podstp6w. Przychodzili i m6wili po rosyjsku: "Ty banderowiec." Chlop sicr duma-
czyl, ze nie "ja Polak, u menia sehodnia praznik, zajdite w kwartiru." Oni w6wczas mor-
dowali. Tak zgin1 midzy innymi Franeiszek Bialows, syn Michala. Kiedy przyszli na pIe-
banicr, i podpalili zabudowania gospodarcze, odezwala sicr sygnaturka, po chwili
uslyszelismy dobijanie sicr do plebanii. Wies ploncrla, co chwila slychac bylo rozdzierajacy
krzyk, kt6ry koilczyl sicr strzalem. Nagle uslyszelismy na podw6rzu glosny lament. Mama
wybiegla z mieszkania, a my boso za ni. Na dworze bylo duzo sniegu i siarczysty mr6z.
Zobaczylismy siostrcr ojca, Paulincr, kt6ra glosno powtarzala w k6lko: "Zabili mojego gos-
podarza, zabili gospodarza, co ja biedna zrobicr?"
Ojeiec wprowadzil j do kuchni, a mama okryla duz kraciast chust, gdyz eiocia byla
przemoczona, tylko w bieliznie i narzuconym na ni kozuchu, a na bose nogi wloZyla wa-
lonki. Po Iyku cieplego mleka, ciocia Paulina zaczcrla opowiadac, ze obudzil j i mcrza, An-
toniego Kozibrodcr halas pod domem i glosy banderowc6w zastanawiajcych sicr jak naj-
latwiej dostac sicr do wncrtrza domu nie budzc gospodarzy. Cioeia i jej m¥ szybko dostali
sicr na strych, wcigajc drabincr. Zamkncrli wlaz i ustawili na nim kilka work6w z mk
i zbozem, aby uniemozliwic wejscie napastnikom.
Banderowcy wyniesli z pokoju st61, ustawili na nim krzeslo i pr6bowali uniesc pokryw,
a gdy to nie udalo sicr, zaczcrli strzelac. Cioeia z mcrzem ukryei byli za kominem, kt6ry ich
oslanial, ale stryj w pewnym momeneie postanowil przecignc jeszcze jeden worek na
848
Rozdziol30. Relocje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Tarnopol
pokryw, i wtedy kula trafila go \V glow. Upadl i zaraz umarl. Przerazona ciocia zeslizg-
nla si przez male strychowe okienko do ogrodu i brodz,!c w sniegu, przedostala si ro-
wem kolo brzeziny do naszego domu. Przedtem jeszcze upewnila si, ze banda uciekla, bo
juz zaczynalo switac. Ojciec poszedl do wsi zobaczyc, kto jeszcze z naszych bliskich zostal
zamordowany, bo mieszkal niedaleko od nas brat mamy, Mikolaj Kocaj, a nieco dalej ro-
dzina Wladyslawa Kubowa - kuzynowie i wujkowie. Ojciec przy pomocy s,!siad6w zdj,!1
cialo stryja Antoniego ze strychu, umyli je i ubrali, potem wr6cil do domu szukac desek na
trumn. Pochowalismy stryja wraz z innymi ofiarami rzezi, jak,! zgotowali nam s,!siedzi
Ukraincy, gdyz wielu z nich nalezalo do UPA. Niekt6rzy Ukraincy we wsi okazywali nam
Zyczliwosc i starali si pom6c, boj,!c si jednak bardzo 0 wlasne rodziny, gdyz za pomoc
udzielon,! Polakom grozila im smierc. Traktowani byli jako zdrajcy.
Pamitam jeszcze wiele innych fakt6w z mojego dziecinstwa. Pewnego dnia ewakuo-
wano nas za Tarnopol, bo zblizal si front. Zakwate£Owano nas w jakiejs wsi u bogatego
gospodarza i tam zastala nas radziecka mobilizacja do Polskiego Wojska. Zabrali ojca i in-
nych mzczyzn. Do domu wr6cilismy tylko z Mam'!. ..
W dzieil pamitnej w Ihrowicy wigilii Bozego Narodzenia pojechala tam moja ciocia
i miala zabrac nas ze sob'!, ale mama si nie zgodzila. Miala tam przyjechac nastpnego
dnia, a nie chciala si z nami £Ozdzielac. I to nas uratowalo, gdyz tej wlasnie nocy Ukra-
incy z UPA zamordowali w Ihrowicy ponad 80 Polak6w.
W pamici pozostal mi nasz dom rodzinny, jego £Ozklad i zabudowania gospodarcze.
Wiem, ze domu juz nie ma i bardzo mi zal, ze go juz nigdy nie zobacz... "
Plisk6w, Kazimierz Osciak
Jadwiga Podleska - Tarnopol (1944 -1945 r.)
M6j cioteczny szwagier, dr med. Bohdan Swistun, byl rdzennym Ukraincem. Po rewo-
lucji uciekl z Kijowa i na dalsze Zycie- wybral Polsk. Zawsze byllojalnyrn obywatelem
kraju, w kt6rym, zapuscil korzenie. Bohdan ozenil si z moj,! cioteczn,! siostr,!. Malzen-
stwo bylo bardzo udane,. tyle, ze bezdzietne. Do konca pozostal grekokatolikiern, choc by-
walo, ze Ci, kt6rzy zenili si z Polkarni, przechodzili na obrz,!dek lacinski. Doktor mial
wielu pacjent6w, tak Rusin6w, jak i Polak6w. Byl dyrektorern szpitala w Tarnopolu, spec-
jalist'! od gruilicy. W czasie niernieckiej okupacji zachowal neutralnosc. Pomagal Pola-
korn, zwlaszcza mlodyrn, wydaj,!c - na ile rn6g1 - opinie 0 niezdolnosci do wywozu na £0-
boty w Niernczech. Niemcy zaczli cos podejrzewac. Pewnego popoludnia wezwali go do
Arbeitsamtu (urzdu zatrudnienia), przestrzegli przed takirn postpowaniem i pobili. Jed-
nak Tarnopollezal na linii Kij6w - Krak6w - Niemcy, sporo tu bylo zolnierzy niemieckich
z chorobami pluc nabytyrni na froncie wschodnirn, wic doktor byl potrzebny.
Jako Ukrainiec, mial Bohdan w domu legalne radio, ale za sluchanie zagranicznych stacji
nawet jernu grozil, co najrnniej OSwicim. Ale ten doskonaly znawca lusIzi wiedzial, komu
rnoze ufac. W lecie 1943 roku, co sobot zjawialam si u kuzynostwa Swistun6w i razem
z nimi sluchalarn BBC. Osobiscie wiele zawdziczam kuzynostwu: pomoc w odejsciu z nie-
rnilej posady, azyl w ich dornu latach 1944-1945, opiek lekarsk,!, rnn6stwo serca i szczerej
przyjaini. Byl to nie tylko m,!dry, ale naprawd dobry czlowiek. Urnarl w 1957 roku.
Gliwice, Jadwiga Podleska
J6zefa Rawska - Ihrowica (24.12.1944...)
Bylam swiadkiem.
Tragiczn,! noc wigilijn,! w Ihrowicy dobrze parnitarn, choc mialam wtedy tylko cztery
849
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
lata i dziewie miesicy. Bylo nas w domu picioro: dziadkowie, mama, mlodsza ode mnie
o rok siostra i ja. Ojciec Karol Tokarczuk, wspolwlasciciel duzego mlyna, byl na froncie.
Mama przygotowywala wieczerz, panowal odswitny nastroj, za chwil mielismy dzielie
si oplatkiem. Nagle wbiegl do nas ktos z rodziny matki i ostrzegl 0 napadzie banderow-
cow. Babcia zdla tylko krzykne: "bierzcie dzieci". Dziadek, Stefan Bialows, wzi1 mnie
na plecy, a mama chwycila na rce siostr i wybiegli na dwor. Byla widna noc, lsnil snieg,
z palcego si domu polozonego kolo wodnego mlyna bila luna. Ten ploncy dom przesla-
do1 mnie w snach przez kilka lat dzieinstwa. Ukrylismy si po przeciwnej stronie gos-
cinca w prowizorycznej piwnicy na ziemniaki, polozonej za zabudowaniami gospodarczymi
wujka mojej matki, ktory tez tam byl. Mama zagldala na gosciniec i widziala, jak przecho-
dzili tamtdy uzbrojeni banderowcy. W tym czasie, w domu pozostala sarna sparalizowana
babcia. Kiedy w przerazeniu opuszczalismy dom, nikt nie zamknl drzwi, a szyby w oknach
popkaly, gdyz bardzo blisko palil si dom. W mieszkaniu panowal wic zib. Babcia, kiedy
zobaczyla, ze na podworze weszli dwaj mzczyZni, zaczla krzyczee, zeby j dobili, gdyZ
strasznie cierpi. Ale oni nawet nie weszli do srodka. Babcia przeiyla wowczas straszliwy
atak reumatyzmu. Mimo ognia w pobli:h1 dom nasz ocalal, gdyz byl pod blach.
Rano, na wiese 0 smierci ksidza proboszcza i wielu mieszkancow w domu zapanowala
zgroza. Ksidza Stanislawa Szczepankiewicza dobrze sobie przypominam, gdyz przycho-
dzil do nas i na srodku pokoju czytal babci listy z frontu od wujka Kazika.
W 1977 roku odwiedzilam z mzem, dzieemi i ojcem Ihrowic. Bylam tez na cmentarzu
i widzialam grob ks. Szczepankiewicza, a takZe zbiorow mogil pomordowanych tej tra-
gicznej nocy.
Jelenia Gora, Jozefa Rawska
Ks. Ludwik Rutyna - Baworow (28.10.1943 r. i 2.11.1943 r.)
Bylem Swiadkiem.
28 paidziernika 1943 roku ks. Kazimierz Procyk i ks. Ludwik Rutyna i organista Szymon
Wisniewski otrzymali od banderowcow wyrok smierci za organizowanie i udzial w pogrze-
bach Polakow pomordowanych przez UPA.
W dzien Zaduszny bylem w odleglym 0 kilka kilometrow Tostolugu, gdzie uczestniczy-
lem w uroczystosciach na cmentarzu. Powrocilem furmank 0 zmierzchu na plebani. Byla
godzina osiemnasta. Wszedlem do swego pokoju i zaczlem odmawiae brewiarz. Nagle
uslyszatem w przedpokoju tupot nog, potem otwieranie drzwi do salonu, okrzyk "rce do
gory" i strzal. W poplochu dopadlem okna i usilowalem je otworzye. Solidnie zabezpie-
czone na zim stawialo skuteczny opor. Chwycilem zatem krzeslo, stanlem na nie i pla-
cami z calej sily wypchnlem je. Wypadlem razem z nim. Wstajc zobaczylem, ze na rogu
plebani stoi mzczyzna. Zamachn1 si i rzucil w moim kierunku granat, ktory na szczs-
cie nie eksplodowal. Przeskoczylem plot i schronilem si w ssiednim gospodarstwie. Nad-
sluchiwalem. Uslyszalem przejmujcy jk bitego czlowieka: to bite ksidza Kazimierza
Procyka. Pobieglem do wsi i zdyszanym glosem wolalem: "Napad - ratujcie!" Nikt nie wy-
szedl z domu, gasly Swiada, zatrzaskiwaly si drzwi. Dobieglem do zabudowan lana To-
warnickiego. Razem z nim poszlismy na plebani. Tu zobaczylismy lezcego na podlodze
organist Szymona Wisniewskiego. Mial przestrzelon piers i juz nie iyl. Wraz z przyja-
cie1em staralismy si ustalie, w ktor stron powieziono ksidza. Poszlismy szos w kie-
runku lasu i cmentarza. Wyszedl jeden z Ukraincow i powiedzial, zebysmy dalej nie szli,
bo bandyci s blisko. Zawrocilismy zatem do domu: Udalo si ustalie, iz zbrodniarze wes-
zli do plebani podstpem. Ziapali na ulicy jakiegos chlopca i kazali mu wolae przez drzwi,
ze przyniosl powrozy do sprzedania. Drzwi otworzyl Szymon Wisniewski i on byl pie1Wsz
ofiar. Ksidza Procyka skrpowano powrozem i wrzucono na furmank.
Na drugi dzien znalazlem w konfesjonale strzp szkolnego Swiadectwa a na nim napis,
850
Rozclzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkthv - powia, Tarnopol
ie. k;s. Kazimirz Pr?cyk leZy w esie pod kup chrustu. Cal grup poszlismy we wskazane
mleJsce, ale clala kSIdza tam me bylo. Od tego napadu w obawie przed banderowcami nie
nocowalm na.plebani, le w kryj6wce na e kOScielnej. Tam tei spdzilem przy gar-
nuszku hpoweJ herbaty 1 kromce chleba wlgIlI 1943 roku. Mordy nie ustawaly, jednym
z najIawawszych w kwietniu 1944 roku bylo zabicie 7 osobowej rodziny Bobowskich ze
Skomoroch6w. Oddalem im ostatni przyslug.
4 marca 1944 roku banderowcy, podczas zasadzki, zamordowali Ludwika Kowala, ko-
mendanta miejscowej plac6wki AK. Razem z nim szedl Stanislaw Lachowski, nauczyciel,
kt6remu udalo si zbiec. W latach 1944-1945, do czasu wyjazdu Polak6w na Ziemie Od-
zyskane, banderowcy zamordowali jeszcze 11 os6b. Z Baworowa wyjechalem w czelWcu
1945 roku, jako jeden z ostatnich Polak6w.
Ks. Ludwik Rutyna
Maria Rybka - Stechnikowce (1944 -1945 r.)
Bylam swiadkiem.
Mieszkalam w Stechnikowcach do 1957 roku. M6j m byt Ukraincem. Po jego smierci
pojechalam do Polski. W 1944 roku wies miala okolo 220 numer6w. Przewaiali Ukraincy.
Bylo tu kilkanascie rodzin polskich i mieszanych.
PieIWSZ1l ofiar nacjonalist6w ukraiftskich byl Ludwik Piotrkowski, mieszkajcy na kolonii
naleicej do solectwa Stechnikowce. Mieszkalo tam 4 gospodarzy. przed wojn midzy kolo-
nistami a Ukraincami dochodzilo do spor6w 0 drog biegnc<} przez pola kolonist6w. Po zaj-
ciu tych ziem przez Sowiet6w, miejscowi Ukraincy korzystali z tej drogi bez iadnych ograniczen.
W pielWszych dniach lipca 1941 roku, tuz po wkroczeniu Niemc6w w nocy ktos wywo-
lal Piotrkowskiego z domu. Nastpnego dnia znaleziono jego potwomie zmasakrowane
zwloki w zbozu. Morderstwo to zgloszono miejscowej policji ukrainskiej i do wladz nie-
mieckich w Tamopolu, ale sledztwa w tej sprawie nikt nie podj1.
W listopadzie 1944 roku do Michala Snihura, mieszkajcego na kolonii, wieczorem przy_
szlo kilku uzbrojonych banderowc6w. Za.Zdali od gospodyni przygotowania dobrej kolacji.
Ta nakarmila przybysz6w czym tylko mogla. Kiedy zjedli, podzikowali i chwil odpoczli.
Kiedy na dworze zapadl zmrok, wtedy jeden z banderowc6w powiedzial: ,a teper birim sia
za robotu". Zastrzelili kobiet, dwie c6rki, a ranny gospodarz upadl i stracil przytomnose.
Napastnicy podpalili dom i wyszli. Kiedy Michal Snihur odzyskal przytomnose, wydostal si
z ploncego domu i rzucil si do ucieczki w pole. Banderowcy zauwaZyli go i oddali kilka
strzal6w, na szczscie niecelnych. Korzystajc z ciemnosci udalo mu si ulaye i ocalie.
W Stechnikowcach ozenil si z miejscow Ukraink Marian Szpilur, kt6ry pochodzil
z Lozowej. Wobec narastajcego zagrozenia zamierzal wyjechae do Polski, jednak na wy-
jazd nie zgadzala si jego zona. Byt w rozterce. Bal si zostae i chcial wyjechae, ale z dru-
giej strony szkoda mu by to zostawie zon z malym dzieckiem. Pod wplywem namowy swego
tescia, Jurko Barabasza, pozostal w domu. Po kilu dniach do domu tescia, gdzie mieszkal,
przyszlo kilku banderowc6w, i kazalo mu ise na przesluchanie. Tese zacz1 ich prosie, by go
zostawili w spokoju, jak to obiecali ich dow6dcy. Banderowcy byli jednak nieugici, m6wic:
"Musi ise z nami, taki otrzymalismy rozkaz". Wtedy tesc krzykn1 do nich: "Jesli macie go
zabierae, to ja wiem dok<}d, i lepiej zr6bcie to na miejscu". "Moze bye i tak" odpowiedzieli.
Zarzucili Marianowi Szpilurowi ptl na szyj i udusili na oczach calej rodziny. W latach
1944-1945 w Stechnikowcach banderowcy mieli swoj baz. Byli duZym ciZarem dla miejsco-
wych gospodarzy, musiano ich karmic i kwaterowae, zabierali obuwie i odziez.
TakZe wielu mieszkanc6w wsi nalezalo do UPA. Wsr6d nich byly takZe kobiety. C6rka
Hilko Kdzierskiego byla druZynow w sluzbie pomocniczej UPA. Zajmowala si rabun-
kiem mienia mordowanych Polak6w. Po wojnie byla aresztowana przez NKWD i odbyla
kar kilkuletniego wizienia. W maju 1945 roku, banderowcy zamordowali osiemnastolet-
851
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Tarnopol
ni c6rk [wana Butryma, oraz Pawla Czykalo, lat 60, z dwudziestoletnim synem. Powo-
dem ich zab6jstwa bylo jak si powszechnie m6wilo, odmowa swiadczen na rzecz UPA.
Maria Rybka
Maria Rzechula - Ihrowica (24.12.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
25 grudnia 1944 roku, bylam na plebani, tylko nie pamitam z kim. Zapamitalam wy_
lamane drzwi do ganku i sieni, przed gankiem zastrzelonego psa, a wewntrz wszystkich
pozabijanych siekierami. Widoku tego nie zapomn, dop6ki bd Zyla. Nie zapomn r6w-
niez Stefci Bialows lezcej w rowie.
Nowogard, Maria Rzechula
Marian Stankiewicz - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylem Swiadkiem.
Mialem wtedy 13 lat, mieszkalem tylko z matk. Ojciec zgin1 pod Warszaw we wrzes-
niu 1944 roku. Przed wyruszeniem na wojn wykonal nam schron na strychu nad obor,
do kt6rego wchodzilo si z klepiska stodoly. Noc z 28 na 29 grudnia 1944 roku bd pa-
mital do grobowej deski. Wok61 Lozowej slychac bylo cigle strzelanin. Pod wiecz6r
w lesie Czahary nastpil silny wybuch. Ludzie byli zdenelWowani. Wieczorem okolo go-
dziny 22 00 , matka polecila mi poloZyc si spac, a sarna postanowHa czuwac. Gdy zacz1
mnie morzyc sen, uslyszalem odglosy strzal6w. Nagle mama zawolala: "chowajmy si pod
16zka". Odpowiedzialem: "rue mamo, idziemy do schowka".
Wybieglem na dw6r. Mama w tym czasie zamykala na klucz mieszkanie. Pod stodol za-
stalem ssiadk, J ag Grabasow z c6rk Kasi. Chcialem szybko otworzyc drzwi od sto-
doly, ale nie moglem. Rce ze zdenelWowania mi drialy. Przybiegla mama i dopiero ra-
zem otworzylismy drzwi. Od strony ssiada, Blazka Stockiego, posypaly si w nasz stron
strzaly. StwierdzHem p6zniej, ze trzy kule utkwHyw drzwiach. Wbieglismy do stodoly. Jaga
podparla drzwi od wewntrz. Gdy weszlismy na strych, mama wcignla drabin. Jakis
banderowiec przybiegl pod drzwi stodoly, ale do srodka nie wchodzil. Wnet na podw6rzu
zjawilo si ich wicej. Zaczli dobijac si do drzwi mieszkania. Zamek nie puScH, wybili
dziur i zawolali: "wychodyty, wychodyty". Weszli do srodka, po czym wyszli powtarzajc:
"tam nykoho nema, powtikaly, pochowalysia".
Uslyszelismy krzyk ssiadki, Karolki Bobrowej. Po chwili nastpny: "puscie mnie, zo-
stawcie, co ja am zrobHam". Nastpil cios i przerailiwy krzyk. Tak zgin1 m6j kolega, 15-
letni Michasko Diaczun. Strzaly i krzyki rozlegly si w dalszej odleglosci. Bylem lekko
ubrany, trzslem si z zimna. Po okolo 2 godzinach uslyszelismy strzaly armatnie, a po
paru minutach tupot n6g na drodze. "Dawajte na Czahari, dawajte na Czahari" - bande-
rowey ustpowali.
Nastpila cisza. Nawet psy nie szczekaly, a my nadal siedzielismy na strychu. Odezwaly
si pojedyncze glosy, poznalem glos Bla:ika Stockiego, kt6ry kogos wolat. Ze strychu ze-
szlismy na d61. Balem si podejsc pod dom, bo na ganku ktos lezat. Przyszedl Blazko. Nie,
to nie bylo cialo tylko jakas odziez, kt6r zgubH banderowiec. Poznalismy zimowe palto
ojca. Poszlismy po ssiadach. U Bobra dwoje zabitych, u Diaczuna zamordowanych
w domu 5 os6b, a Michasko na ulicy z rozplatan glow.
RozwidnHo si, gdy przez dziur w drzwiach, bo zamek nie chcial si otworzyc, wesz-
lismy z mam do domu. Tradycyjnie w czasi Bozego Naradzenia w kazdym domu, w k-
cie izby stawialo si snopek zboza zwany z u!:rainska "diduch". Widac bylo, ze jeden z ban-
852
Rozelzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
dyt6w prZYSwiecal wiechciem slomy, a inni pl(!drowali, zabierali co si dalo: odziez bie-
lizn, pl6tno samodzialowe. Skrzynia i szafa byly puste. '
Poszlismy o dziadka i wujka. Juz po drodze dowiedzielismy si, ze dziadek zgin(!l. Posz-
la polosk, z zamordowal go .Wasyl Balabn z Szlahciniec, ale to nie byla prawda. Za-
strzehl go Jakis obey banderowlec. Tak powledzml wuJek oraz babcia.
Natomiast mieszkaj(!cej nie opodal ciotce, Annie Moscipan, szlachciniecki bandero-
wiec, odr(!bal rk. Zmada w szpitalu w Tamopolu. Przed smierci(! powiedziala, ze byl to
Wasyl Ochowski, wnuk "Marcinychy". Byl przy nim "Jaciw", obaj ze Szlachciniec. To sarno
powiedzial jej wnuk, Bronek Moscipan, mieszkaj(!ey niedaleko.
Marian Stankiewicz
Pawel Stocki - Berezowica Wielka (27.03.1945 r.)
27 marca 1945 roku na terenie wsi Gaje Wielkie banderowey zamordowali 5 osob _
mieszkanc6w Berezowiey Wielkiej. Wydarzenie to mialo nastpuj(!ey przebieg:
Stanislaw Gurgurewicz podczas wojny obronnej w 1939 roku dostal si do niewoli nie-
mieckiej i zostal osadzony w stalagu. Jego zona byla Ukraink(!, pochodzila z Gaj6w Wiel-
kich. Brali slub wedlug obrz(!dku lacinskiego i syn byl ochrzczony w kOSciele. Wobec za-
grozenia ze strony banderowc6w opuscila ona rodzinny dom i pod konie 1944 roku
schronila si razem z swoim 12 letnim synem Kazimierzem, w Gajach Wielkich u swego
ojca, Ukrainca. W tym czasie zamieszkala u niego takZe druga c6rka z dw6jk(! malych
dzieci, r6wniez zamzna z Polakiem. 27 marca 1945 roku wieczorem, do ich domu, przys-
zlo kilku uzbrojonych miejscowych banderowc6w. Po spoZyciu goscinnej kolacji zapytali,
zwracaj(!c si do kobiet jak(! wol(! smierc "czy rizaty, czy strilaty?" Odpowiedzialy, ze wol(!
rozstrzelanie.
I tak(! morderey zastosowali. Ojciec ofiar prosil oprawc6w, by razem z jego c6rkami
i wnukami zabili r6wniez jego. Wtedy mu odpowiedzieli: "Ty Ukrainiec! Budesz Zyty.
Twoje c6rki i wnuki zrobily si Polakami, musz(! zgin(!c". Tego wieczoru zginli:
Gurgurewicz ... , zona Stanislawa (Ukrainka), Gurgurewicz Kazimierz, ur. 25.11.1933 r.,
syn Stanislawa. NN siostra zony Stanislawa, Ukrainka z dw6jk(! malych dzieci.
Pawel Stocki
Pawel Stocki -I:..ozowa (28/29 grudzieii 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
W 1940 roku, midzy wsi(! Kumiki Szlachcinieckie a wsi(! Stechnikowce, w malej osadzie,
zostal zamordowany Polak 0 nazwisku Piotrowski. Jego smierc odbila si ,glosnym echem w
okoliey, poniewaZ zgin(!l w wyniku szczeg6lnie wyrafinowanych tortur. Sci(!gnito z niego
platy sk6ry, obcito nos, uszy, pa1ce i wykluto oczy. Jak si p6zniej okazalo, zbrodni tej do-
konala boj6wka OUN, na czele kt6rej stal ukrainski nacjonalista z zawodu kowal.
Na pocz(!tku 1944 roku, w tej samej osadzie, kolejn(! ofiar(! zbrodni byla polska rodzina
Snihur6w. Do ich domu wieczorem wtargnla grupa uzbrojonych ludzi, rzekomych party-
zant6w, pod pretekstem noclegu. Po zjedzeniu kolacji, "partyzanci" zastrzelili zon i dw6jk
dzieci, adorn podpalili. Ranny gospodarz uszedl cudem z Zyciem z plQn(!cego domu.
Sprawcami mordu byli dwaj banderowey, Cebulski i Klos. Tego rodzaju wiadomosci do-
cieraly coraz cZSciej do naszej wsi. Mieszkaney rozpoczli pelnienie nocnych dyzur6w
i wart, a powstala we wsi kom6rka Armii Krajowej przyst(!pila do organizacji samoobrony.
Warunki bezpieczenstwa zdeeydowanie si pogorszyly po przejsciu frontu niemiecko -
sowieckiego na zach6d. W marcu-kwietniu 1944 roku wszystkich mzczyzn powolano do
853
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tamopol
Wojska Polskiego. Kom6rka AI< ulegla rozwiClZaniu. We wsi pozostaly jedynie kobiety,
dzieci, starcy: troch dorastaje}cej mlodzieiy i zaledwie kilkunastu mzczyzn, zatrudnio-
nych na kolei. Natomiast Ukraiilcy uchylali si od poboru i uciekali do lasu zasilaje}c bandy
UPA. Coraz czsciej wok61 naszej wsi widac bylo luny pozar6w i slychac strzaly. Do wsi
doszly tez wiadomosci, ze w niedalekiej ukraiilskiej wsi Stechnikowce nastpuje koncen-
tracja oddzial6w banderowskich. Wladze NKWD lekcewaiyly jednak te doniesienia.
Okolo p61nocy z 28 na 29 grudnia 1944 roku soltys Karol Mazurkiewicz, zauwaiyl wy-
strzelone} czeIWon'! rakiet. Jak si p6zniej okazalo byl to banderowski sygnal do ataku na
wies. Soltys zaniepokojony tym zd'liYl obudzic miejscowego proboszcza i natychmiast ude-
rzono w dzwony. Ten alarm podeIWal na nogi cal,! wies. CZysc kobiet i dzieci zd,!iyla si
ukryc w schronach, inni zas zabarykadowali drzwi i okna, co w konsekwencji przyczynilo
si do zmniejszenia liczby ofiar. Tej krytycznej nocy liczne grupy banderowc6w, uzbrojo-
nych w broil paIne}, siekiery, bagnety i noze - podjechaly furmankami i otoczyly wies.
Grupy te skladaly si z mzczyzn i kobiet. S,!dz,!c po akcencie wikszosc z nich pochodzila
z pobliskiego Wolynia. Akcja byla przeprowadzona sprawnie i blyskawicznie. W ci'!gu nie-
mal godziny podpalono i ograbiono wikszosc zabudowail i zamordowano okolo 130 os6b,
a raniono okolo 60. W dzialaniu napastnik6w zauwazono podzial pracy. Jedne grupy,
gl6wnie mzczyzni wdzierali si sil,! do mieszkail, wylamywali drzwi i okna, mordowali,
najczsciej przy uiyciu siekier i noiy. Druga grupa rabowala i ladowala na wozy zagra-
biony dobytek. Trzecia podpalala budynki, a do uciekaj,!cych strzelala.
Napastnicy byli bezwzgldni, nikomu nie darowali iycia. PIon napadu byl przerazaj,!cy.
Wiksosc kobiet, starc6w i dzieci byla zar,!bana siekierami lub zakluta bagnetami czy no-
zami. Sciany i podlogi dom6w, 16zka, cale zbryzgane krwi,!. Spotykalo si dzieci z rozci-
tymi do polowy lub calkowicie odcitymi glowami, niemowlta zabijano uderzaj,!c gl6w-
kami 0 narozniki 16zek. Kilka os6b walczylo ze smierci,! i skonalo po kilku godzinach.
Jak p6zniej okazalo, banderowcy zostali sploszeni i nie zd,!iyli w pelni zrealizowac
swego planu zbrodni. Czsc zrabowanego mienia, pozostawili na wozach za wsi,!. Kilka-
nascie dom6w nie zd,!iyli zdobyc, a do kilkunastu nie zdolali jeszcze dotrzec.
Osob,!, kt6ra przyczynila si do zminimalizowania skutk6w napadu i zmniejszenia listy
ofiar, byl Wladyslaw Kanas. Tej tragicznej nocy pelnil funkcj dyiurnego ruchu na stacji
kolejowej Szlachciilce, odleglej 0 ok. 3 kIn od Lozowej. Po uslyszeniu pieIWszych strzal6w,
zawiadomil 0 napadzie dyzurnego w Zbaraiu, poniewaz linia telefoniczna do Tarnopola
zostala zeIWana. Nastpnie powiadomil 0 rzekomym napadzie na sowiecki posterunek
chroni,!cy most kolejowy pod Lozow,! komendanta sowieckiego poci,!gu pancernego,
kt6ry stal na stacji sponad siedemdziesicioosobow,! zalog,!. Poci,!g ruszyl w kierunku Lo-
zowej, oddaj,!c kilka strzal6w z dzial i broni maszynowej. Zarz,!dzono tez kr6tki poscig.
Nie ujto jednak nikogo. Banderowcy w poplochu porzucili wozy z lupem, zarz,!dzili od-
wr6t i zbiegli do lasu.
Dopiero nad ranem, pozostali przy iyciu mieszkailcy wsi zaczyli udzielac pieIWszej po-
mocy rannym i ustalac list ofiar zbrodni. Niekt6rych odwieziono do szpitala w Tarnopolu.
Ukraiilski personel szpitala, niechtnie przyjmowal rannych i leczyl niedbale. W szpitalu
umarly kolejne osoby, m.in. Michal Stocki i Pawel Grabas. Inni pozostali na dlugim le-
czeniu. Rano powiadomiono wladze rejonowe w Tarnopolu 0 dokonanym mordzie i pro-
szono 0 pomoc w dokonaniu poch6wku. One jednak odm6wily, zainteresowaly si tylko
okolicznosciami smierci Rosjanina Mojsiejewicza, kierownika rob6t kolejowych w Lozo-
wej. Jedyn,! rad'!, jak,! dali, byl propozycja szybkiego wyjazdu do Polski.
Wiele klopot6w sprawila organizacja pogrzebu. Brakowalo material6w na trumny.
Na miejsce poch6wku wybrano miejsce obok kosciola. Wszystkie ofiary spoczly w zbio-
rowej mogile. Pogrzeb odbyl si przy udziale miejscowego ksidza. W czasie, gdy sznur wo-
z6w podjeidzal do wsp6lnej mogily i zaczto z nich znosic trumny, rozlegly si nie opodal
starzaly z broni maszynowej. Wybuchla panika. Ludzie zaczli uciekac w kierunku so-
wieckiego posterunku, strzeg,!cego mostu. W wyniku tej strzelaniny kul zgine}1 Wojciech
Grabas.
854
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Tarnopol
Miary do panujcej grozy strachu dopelnilo morderstwo jednego z mieszkancow wsi.
yl nim Mrian Szpilur, ktory udal si do wsi Stechnikowce, gdzie schronila si jego zona
1 syn u Olch eych. Zostal ud,!szony J?tl z drutu. Wtedy wszyscy zdali sobie spraw
z tego, ze sowleckie wladze toleruJ szaleJCY terror rozptany przez ukrainskich szowi-
nist6w. Bylo to im zreszt na rk, bo rozwizywalo problem etniczny tych ziem. Pozostali
przy ci!l mieszkancy wsi zazli wyjezdzae ,do Tarnopla i rejestrowae si na wyjazd do
PolskI. PIelWszy transport wyjechal na zachod w polowle marca 1945 roku a za nim po
kilku dniach wyjechaly dwa nastpne. '
W latach powojennych dla zatarcia slad6w polskosci kosci61 rozebrano, a szcztki ofiar
zbiorowego mordu przeniesiono na ukrainski cmentarz.
Pawel Stocki
Stanislaw Stocki - l.ozowa (29.12.1944 r.)
By tern swiadkiem.
Na kolonii stechnikowskiej mieszkaly 4 polskie rodziny. P6zn jesieni w biatx dzien
banderowcy dokonali tam rewizji. Szukali broni, a zarekwirowali kozuchy i inn odziez
oraz obuwie. U Michala Snihura "Dydyka" zaZdali, aby gospodyni ugotowala im kolacj.
Pojedli, zapalili papierosa, odpoczli. Zaczlo si sciemniae. "A teper berisia za robotu".
Zastrzelili zon, dwie c6rki, jego ranili w policzek. Upadl udajc martwego. Zdjli mu
buty, mieszkanie podpalili. Lezal dop6ki ogien pozwalal. Wyskoczyl na dwor. Zaczli za
nami strzelae, ale chybili. Boso i w koszuli pobiegt do Lozowej.
Wsr6d napastnik6w bylo. dw6ch znajomych: Bohdan Cybulski, syn gajowego z lozo-
wieckiego lasu i jego ssiad, Wasyl Ktos.
29.2.1944 roku nie moglem usiedziee w domu. Postanowilem pojse do kuzyna Anto-
niego Kanasa. Ulice byly puste. Obleciat mnie strach. Nie dochodzc do celu zawr6cilem.
By tern juz kolo domu, gdy zauwaiylem wystrzelone dwie rakiety; od potnocy czelWona,
a od poludnia zielona. Za chwiI rozlegly si strzaty, krzyki, a nastpnie bicie w dzwon. Nie
zdl!iYtem wejse do mieszkania. Skrytem si pod szop.
Na podw6rko wpadlo ponad 10 banderowc6w. Okoto 20 stato na ulicy. Mialem kara-
bin, ale przy takiej iIosci napastnik6w nie mialem zadnych szans obrony, totez siedzialem
cicho w ukryciu. J akis obeznany banderowiec poradzit, zeby zabrae narzdzia z kuzni do
rozbijania drzwi. Zaczli walie w drzwi mtotami, ale zamek i sztaba nie puscily. Wybili
dziur w drzwiach, ale do srodka na razie nie wchodzili. Wotali: "wylizaj, wylizaj". W domu
nikt nie odpowiadal. Kilku ostroznie przecisnlo si do srodka. "Tut nykoho nema, po-
chowalysia". Rozlegto si te:i dobijanie do drzwi naszego ssiada, Stankiewicza. Ktos na
drodze zakomenderowat: "a teper, diwczata do tych na hori i na doli". Ojciec z matk
i mtodszym bratem ledwo zdZyli schowae si na strychu domu, wcigne drabin oraz
zamkne klap.
U innych ssiad6w slychae bylo rozbijanie szyb w oknach, dobijanie si do drzwi, krzyki,
niekiedy strzaly. Pogrom tlWal2-3 godziny, a ja siedzialem bezczynnie pod szop. W koncu
nadjechal pocig pancerny i banderowcy odstpiIi. .
W Szlachcincach tej nocy na stacji kolejowej pelnil dyiur syn Wawrzynca, Wtadystaw Ka-
nas, Polak z Lozowej. Gdy uslyszal bicie w dzwon, strzaly i krzyki dochodzce z odleglej 0 2
Ian Lozowej zorientowal si, co si tam dzieje. Zadzwonil do ZbaraZa, do zawiadowcy
stacji. Ten ublagat dow6dc pocigo pancernego, kt6ry akurat tam stacjonowal. Powiedzial,
ie banderowcy atakuj posterunek czeIWonoarmist6w na moscie kolejowym w Lozowej.
Poszlismy z ojcem zobaczye, co si stalo z naszymi ssiadami. U Bobra zamordowano dwie
osoby, u Osipowej szese, u Tynejskich i Diaczunowej razem siedeni. Na rogo naszego domu
leiat Tomasz Ciesla, w mundurze wojskowym. Otrzymal przepustk na kilka dni i przyje-
chat na swita do domu. Na ulicy niedaleko bramy lezal Michasko Diaczun.
855
Rozdzial30. Relacje i 'Wspom1lienia iwiadk6w - powiat Tamopol
Wzilem karabin i ruszylem na wies, aby dowiedziee si y kto zgin1 z naszych krewnych.
Zamordowany zostal wujek, Karol Kanas, a smiertelnie ranny zostal Michal Stocki. Po
drodze spotkalem sporo Lozowian. Wielu z nich bylo uzbrojonych w karabiny, pistolety
i granaty. Zupelnie inny bylby bilans strat, gdyby ta bron w spos6b zorganizowany byla wy-
korzystana. Jedyny z prawdziwego zdarzenia punkt obrony zorganizowany byl w domu Fe-
liksa Klosa. Trzech myzczyzn: Felko uzbrojony w karabin 10 strzalowy, Franek Stocki
i Franek Dubiel tylko w kbk, nie dopuscili jednak do zabudowan napastnik6w. Mieli tei:
granaty. Skrylo si y tam wielu ssiad6w.
Michal Snihur "Dydyk", ten kt6remu na kolonii kolo Stechnikowiec, zamordowano
zony i dwie c6rki, kr¥c wok61 domu swojej siostry Olenki rue dopuscil do niego bande-
rowc6w. W wielu wypadkach Polacy ui:yli broni w obronie wlasnej. Kazdy bronil si y na
wlasn ryk y . Napastnicy, gdy uslyszeli choeby tylko jeden strzal z domu, nie atakowali ich.
Woleli wojowae tylko siekierami z bezbronnymi.
Wincenty Stocki (zwany Bachaliw Wicko) nie spal, tej nocy czuwal w ubraniu. Gdy usly-
szal strzaly i bicie w dzwon, obudzil zony i c6rk y . Pobiegly szybko do layj6wki w budynku
gospodarczym. On tez postanowil ukrye si y poza domem. Nie zdi:yl. W ostatniej chwili
zdolal ukrye si y za drzwiami. Bandyci hurmem wtargnyli do mieszkania. Jeden z nich ka-
zal szukae Wicka, poniewaz mial z nim nieuregulowane porachunki, jeszcze z czas6w ka-
walerskich. Chcial go dopase i zemscie si y za swoje "krzywdy". Wicko poznal go po glosie.
Byl to Dmytro Datkun z kolonii w Glybokiej Dolinie, w poblizu Tarnopola. Zwracal si y do
swojego ssiada Miroslawa Muzyki, zwanego Barabaszem. Szukali doldadnie w obu izbach
i kuchni, ale bez rezultatu. Na ulicy natknyli si y na lezcego czlowieka. Poznali go. Byl to
Ukrainiec, Michal B6jko, mieszkajcy nie opodal. Zamordowany byl ojczymem zony
Dmytra Datkuna.
- "Dlaczego on wyszedl z domu?" - ubolewali. - "Wiedzielismy, gdzie on mieszka,
w domu mial zagwarantowane bezpieczenstwo, a na ulicy wyszedl po swoj smiere. Bye
moze to by si y nie stalo, gdybysmy tam - tego tak dlugo nie szukali."
Przez caly ten czas Wicko stal w sieni za drzwiami i wszystko slyszal.
Stanislaw Stocki
Izydor Szpilur - Kumiki Szlachcinieckie (1944 -1945 r.).
Bylem Swiadkiem.
Mieszkalem razem z rodzicami we wsi Kurniki Szlachcinieckie. We wsi i:ylismy z ssia-
dami Ukraincami przez caly czas w zgodzie. Nie bylo zadnych zatarg6w. W grudniu 1943
roku, p6inym wieczorem, w czasie gdy spalem, wjechaly na nasze podw6rze sanie.
W chwil y potem ktos zacz1 natarczywie dobijae si y do drzwi, zdajc ich otwarcia. Ojciec
ze strachu szybko je otworzyl. Do izby wszedl ukrainski policjant razem z soltysem Ma-
leckim 0 przezwisku "Pysar". Policjant zwr6cil si y do ojca: "Wiem ze masz bimber! Masz
go natychmiast oddae". Ojciec odpowiedzial, ze bimbru nie ma.
Wtedy policjant krzyknl: "zaraz zobaczymy!" Podszedl do 16zka, chwycil mnie ener-
gicznie za nogy i rzucil na podlog y . Poprzewracal posciel, szukal po calym mieszkaniu, ale
niczego nie znalazl. Po chwili otworzyl skrzyni y i wyj1 z niej litrow butelk y w6dki. Od-
korkowal, powchal i powiedzial, ze smierdzi samogonem. Butelk trzasn1 0 drzwi tak, ze
si y rozprysla. Ojciec powiedzial, ze to nie jest samogon, tyIko w6dka kt6r otrzymal jako
zaplat y za dostarczenie jal6wki na kontyngent dla Niemc6w.
Policjant z soltysem poszli do obory, skd zabrali wieprzka. Byla to duza strata, ale
i tak czulismy si y zadowoleni, ze tylko na tym skonczyla si y wizyta terenowej ukrainskiej
wladzy. W kilka dni po tym wydarzeniu, wczesnym rankiem ojciec znalazl kartk y przy-
czepion na drzwiach naszego domu. Tekst nastypuicej tresci napisany byl niezdarnym
charakterem: "W cigu 24 godzin macie si y wynosie z Ukrainskiej Ziemi - inaczej czeka
856
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
was smierc". Okazalo si, ze na wszystkich polskich domach zostaly rozwieszone kartki
o identycznej tresci.
Przyjaznilem si ze starszym 0 kilka lat Slawkiem Kuzmowiczem. Razem bawilismy si
i lubilismy si. Tego dnia pobieglem jak zwykle do niego, a on nagle stal si wobec mnie
opryskliwy. Myslalem, ze to jest jakis chwilowe zdenerwowanie i garn,!lem si do niego.
Ale on krzyczal do mnie: "Odczep si ty mazurskie nasienie, bo ci zdziel kijem. Wynos
si za San?" Bylem zrozpaczony. Od tego dnia nie tylko rodzina ukrainska Kuzmicz6w za-
czla si do nas odnosic wrogo, ale takZe i inni s,!siedzi, Ukraincy. Nie bardzo to rozu-
mialem i glowilem si dlaczego nagle zaczlismy s,!siadom zawadzac. J ak si p6zniej do-
wiedzialem w Kurnikach juz wiosn,! 1943 roku powstala UPA. Pierwszymi jej czlonkami
byli zbiegli z Baudienstu, Bojeczko, Pawlo Kizlyk (Kuz) i kilku innych mlodych Ukrain-
cow. Znikali oni ze wsi na jakis czas, pokazywali si na kr6tko i ponownie ich nie bylo. Naj-
prawdopodobniej swoje banderowskie szlify zdobywali na odleglym od nas okolo 30 km,
Wolyniu.
Pewnego dnia pojawil si we wsi, nieobecny od kilku tygodni, Pawlo Kizlyk. Zaintrygo-
wana jego nieobecnosci,! dziewczyna 0 nazwisku Walig6ra - Polka, kt6ra wczesnie byla
z nim w zaZylych stosunkach zapytala go wprost: "Pawlo, co si z tob,! dzieje? Gdzie si
podziewasz?" Ten jej odpowiedzial: "Ja sluz Ukrainie. Po wojnie otrzymam 50 morg6w
ziemi, a ciebie wezm za sluz,!c,!, bo wiem, ze jestes robotna. Teraz nie mam czasu z tob,!
dluzej rozmawiac". Wskoczyl na konia i odjechal. W marcu 1944 roku Tarnopol zostal
okr,!zony przez wojska sowieckie, w naszej wsi pelno bylo zolnierzy. Banderowcy przy-
cichli i panowal spok6j. Wladze sowieckie oglosily mobilizacj mzczyzn do wojska. Polacy
zglaszali si masowo. Do wojska poszedl tez m6j ojciec, chociaz juz mial 45 lat, razem
z nim poszedl m6j wujek. Natomiast Ukraincy starali si jak mogli uchylic si od poboru.
Jedni szukali jakiejs pracy, szczeg6lnie na kolei, inni ukrywali si przed poborem, w r6z-
nych schronach w lesie, pod budynkami, na polach i w sadach. Pamitam, ze pas,!c latem
1944 roku krowy, zauwaZylem kr,!zek z deski i do niego przytwierdzon,! drabin. Szybko
ucieklem z tego miejsca. Gdyby zauwaZano, ze odkrylem wejScie do schronu nie uszedl-
bym z Zyciem. Jeden z Lozowian, orz'!c na polu zauwaZyI kobiet id,!c,! z dUZym tobol-
kiem, kt6ra nagle zniknla z horyzontu, jak gdyby zapadla si pod ziemi.Okazalo si, ze
jest tam ukryty podziemny schron, w kt6rym ukrywali si miejscowi banderowcy z Kurnik.
Ktos doni6s1 0 tym do NKWD, kt6re otoczylo schron. Podczas pr6by ucieczki zgin,!l Bo-
jeczko i zostal cizko ranny B,!k, kt6ry wkr6tce zmarl. NKWD udalo si uj,!c kilku bande-
rowc6w: Pawlo Kizlyka, Wladko Zwaruna, Piotra Majolowskiego "Hrynia", Wladko Ma-
ruszczyna i Wasyla Wasylkiwa. Wszyscy jednak zdolali zbiec z aresztu, podobno dziki
lap6wce w postaci w6dki lub bimbru, kt6re dostarczala babcia Kizlyka - Bogumila Kuziowa
- Polka mieszkaj,!ca w Lozowej, znaj,!ca stacjonuj,!cych tam enkawudzist6w. Powr6cili oni
do UPA i czsc z nich brala udzial w napadzie na Lozow,! w nocy z 28 na 29 grudnia 1944
roku. Rozpoznali ich Kazimierz Lagisz i Stanislaw Drop. "Odwdziczyli" si babci za po-
mo w uwolnieniu, kilka miesicy p6zniej zar,!buj,!c siekier,! j,!, jej c6rk i troje wnucz'!t.
Zylismy caly 1944 rok w ci,!glym strachu. Balismy si nocowac w swoim domu. Spalismy
po strychach i w budynkach gospodarczych, a nieraz na polu. Gdy nadeszly chlody pr6bo-
walismy ukrywac si w domach u s,!siad6w Ukrainc6w, ale ci niechtnie nas przyjmowali.
Niekt6rzy bali si, niekt6rzy nie mie1i dla nas wsp6lczucia. Nieraz bez ich wiedzy ukrywa-
lismy si w ich budynkach gospodarczych, np. przespalem wiele nocy pod zlobem, w stajni
u s,!siada Ukrainca.
Pamitam, ze owej tragicznej nocy z 28 na 29 grudnia 1944 roku, podczas napadu ma
Lozow,!, przygarn,!l nas do swego domu s,!siad - Ukrainiec, Iwan Hrymak. J a z mam,!
i babci,!, siedzialem na lawie. Natomiast nasz gospodarz caly czas chodzil podenerwowany.
Nie kladl si spac, palil bez przerwy papierosy. Tak zachowywal si, jakby na cos czekal.
Widocznie wiedzial 0 maj,!cym nast,!pic na Lozow,! napadzie. Kiedy nagle rozlegly si
strzaly i pojawila si wielka luna od strony Lozowej, wstal, westchn'!l i mrukn,!l do siebie:
"Juz zaczlo si". Niedlugo potem zauwaZylismy przez okno powracaj,!cych z wyprawy
857
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tamopol
banderowc6w. Ostrzeliwali si i biegli tak, jak gdyby ktos ich gonil. Siedzielismy w napi-
ciu i straszliwym strachu az do rana. Wczesnym rankiem babcia pobiegla do Lozowej,
gdzie mieszkal jej syn Kazimierz Lagisz. Po pewnym czasie poszla za ni mama. Obie wr6-
cily okolo poludnia. 0 planowanym napadzie na Lozow wiedzial tez Ukrainiec Piotr
Chomicki i powiadomil 0 tym Franciszka i Stanislawa Pczk6w, ale ci nie uwierzyli mu.
Kilka dni po tym napadzie nocowalem z mam na stacji kolejowej w Kumikach. Kiedy
wracalismy do domu, nasza ssiadka Kuzmiwiczowa, kt6ra byla na uslugach UPA, powie-
dziala, ze nasze dwie krowy zostaly zaprowadzone do lasu i tam na skraju przywizane do
drzew. Poszlismy tam i zauwaZylismy na skraju lasu stojcych kilku mzczyzn. Pomny na
niedawne wydarzenia, chwycilem mam za rk, i zaczlem prosic abysmy uciekali. Wole-
lismy zostawic krowy, aby tylko ratowac swoje Zycie. U Michala Bekierskiego, noc, ze
stajni ukradziono konie. Po lekko przypr6szonym sniegu slad prowadzil do lasu. Bekierski
razem z Kazimierzem Stockim "Halaburd" poszli tym sladem. Do domu juz nie wr6cili.
Zaginli bez wiesei. Po kilkunastu dniaeh, za wsi, przy drodze, znaleziono rozkladajce
si juz cialo, boso, tylko w spodniaeh i koszuli. 1\varz ofiary byla tak zmasakrowana, ze nie
mozna bylo rozpoznac - wydlubane oezy, ucity jzyk. Kt6rys z ssiad6w poznal, ze jest to
Michal Bekierski. W niedlugim ezasie po tym odnaleziono cialo Kazimierza Stoekiego,
ukryte w stogu slomy. W zagrodzie Ukrainea B¥a "CzelWonego", byl wojenny bunkier.
Podobno obu trzymano w nim przez kilka dni, by po torturaeh ich zamordowac, a gdy ciala
zaezly cuehnc, usunito je stamtd.
Pawel Lagisz (wdowiee) wraz z e6rkami Gieni i Stefci, opuseil swoje gospodarstwo
i oezekiwal w Tamopolu na wyjazd do Polski. Dziewezynki poszly do swojej ciotki - siostry
matki, Ukrainki, Chomiekiej, aby upiee troeh chleba na czekajct! ich drog. Wtedy do
domu Chomickich przyszli banderowcy i zamordowali obie dziewczynki. Razem z nimi za-
mordowali Piotra Chomickiego z zont! i dwiema c6rkami, mimo, ze byli Ukraincami, za to,
ze pomagali Polakom. Ocalalo najmlodsze dziecko - niemowl, kt6rego prawdopodobnie
nie zauwaZyli, poniewaz lezalo ukryte pod pierzyn. Zaopiekowala si nim jego babcia.
We wsi dzialal doramy sd OUN lub UPA, kt6ry ferowalwyroki smierci na Polak6w i tzw. nie-
lojalnych Ukrainc6w. Taki wyrok wykonano na Ukraiilcu Oleksie Majolowskim, kt6ry sluZyl
w Wojsku Polskim, dostal si do niewoli niemieckiej, z kt6rej po jakimS czasie zostal zwolniony.
Na wykonawcy tego wyroku wyznaczono jego kuzyna, a gdy odm6wil, to r6wniez i jego rozstrze-
lano. Wykonal ten wyrok jeden z mieszkailc6w Ku{nik, kt6ry do dnia dzisiejszego tam mieszka.
Nieoficjalnie m6wiono, ze wykonawC<! wyroku byt Zeliznyj - przezywany "Chiilska smierc".
Z wyroku tego sdu zostala zamordowana miejscowa nauczycielka - Wanda Lwowska -
staruszka zajmujca jedn izb przy rodzinie ukrainskiej. Pewnej nocy wtargnlo do niej
przez okno kilku Ukrainc6w, bylych jej uczni6w, i zamordowali j. Zajscie to obselWowali
dwaj ukryci w poblizu Polacy: Michal Lagisz i Marian Lagisz.
KrZyly pogloski, ze przewodniczcym tego sdu byl Jasko Kanas, ozeniony z Ukra-
ink w Kumikach. Do bandy UPA nalezala wikszosc Ukrainc6w ze wsi, m.in. Zenko La-
gisz "Kurobeczka" i jego starszy brat. Nalezaly r6wnieZ kobiety, kt6re dzialaly w sluzbie
pomocniczej, zajmujcej si gl6wnie rabunkiem i gromadzeniem zrabowanych rzeczy.
W domach banderowc6w byly przeprowadzone rewizje. Znaleziono tam wiele przedmio-
t6w pochodzcych z rabunku, m.in. kilimy, kt6re spotykano jedynie na Wolyniu. W jakis
czas potem te rodziny ukrainskie byly-eportowane do lagr6w, a ich majtek zabierano
do rejonu w Borkach Wielkich. Prowydnyk banderowc6w za pielWszym razem uniknl
aresztowania. Niedlugo potem NKWD wytropilo go w schronie pod Stechnikowicami.
Przywieziono go do jego zony aby ustalic jego tozsamosc. Ta zaprzeczyla, ze jest to jej
mz. Pobity przez NKWD, prawie w stanie agonalnym, zostal porzucony na jej podw6rzu.
Po odjeidzie enkawudzist6w, zona zabrala go do mieszkania, gdzie doszedl do zdrowia,
ale po roku zmarl. Bezposredniego masowego napadu banderowc6w na polskie rodziny
w Kumikach Szlachcinieckich nie bylo. Wszystkie 24 osoby, w tym 12 Polak6w, 8 Ukrain-
c6w i 4 bylych jenc6w sowieckich, zostalo jednak zamordowanych przez miejscowych ban-
derowc6w, niekiedy bliskich ssiad6w, rzekomo w imi dobra "Samostijnej Ukrainy".
858
Rozclzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiar Tarnopol
W sytuacji ciglego zagrozenia rodziny polskie zostaly zmuszone do opuszczenia swo-
ich rodzinnych domow. W marcu 1945 roku nastpil dlugo oczekiwany wyjazd na zachod
do Polski. Podstawiono transport kolejowy z kilkoma krytymi wagonami, w jednym z nich
umieszczono male dzieci. Wierkszose wagonow byla otwarta, glownie tzw. werglarki. Kazda
z rodzin mogla zabrae tylko jedn krower (nasze krowy pozostaly w lesie) oraz parer wor-
kow zboza, odziez i inne przedmioty domowego uZytku. Wierkszose dobytku pozostala
w naszych zagrodach, jako dodatkowy lup dla miejscowych Ukraincow. Koniec wojny za-
stal nas na stacji w Krzyzu Wielkopolskim. Transport rozladowano w Herburtowie w po-
wiecie Trzcianka w woj. poznanskim. Przez kilka dni koczowalismy pod szop u nowego
osiedlenca. Wkrotce otrzymalismy przydzial na gospodarstwo rolne. Niedlugo potem
z wojny wrocil nasz ojciec. Zaczerlismy gospodarzye na nowym.
Wielen 1999 r., Izydor Szpilur
Stanislaw Zagrobelny - Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Mama zaprowadzila nas do piwnicy, poszla po Marynier. Karola wybiegla, zamierzala udae
sier do schronu u ssiada Kolinskiego. Jednak zawrocila, bo zauwaZyla idcych kilku ludzi.
Weszli na nasze podworko. Mama z Maryni nie przyszly. Siedzielismy wystraszeni. TlWala
strzelanina, krzyki, bicie w dzwon. Nie wiem, jak dlugo tq tlWalo. Moze ze dwie godziny.
Potem nastpila cisza. Balismy sier wyjse z piwnicy. Switalo, gdy zjawil sier ssiad, Ma-
rian Baworowski. Chodzc po podworku nawolywal nas po imieniu. Poznalem go po
glosie. Weszlismy do mieszkania. Mama lezala na wznak na srodku izby, cala we krwi,
z ran tluczon na glowie. Nieprzytomna cierzko oddychala i sterkala. Obok niej lezala
spokojnie Marynia, jakby drzemala. Miala podobn raner na glowce. Otoczylismy j ko-
lem i stalismy bezradnie nie wiedzc, co robie. Nachylilismy sier nad ni. Siostra dotknerla
jej buzi, a potem pocalowala. Marynia otworzyla oczka, pilnie rozgldala sier dookola,
zaczerla rozmawiae zadowolona, ze nas zobaczyla. Zapytala 0 mamer. Nagle szeroko ot-
worzyla zrenice, ogarnerla nas dziwnym, wystraszonym wzrokiem. Wnet oczka sier zam-
knerly, westchnerla cichutko. Gdy babcia wrocila, Marynia juz nie Zyla. Na podworku stal
nasz kon zaprzerzony do wozu, ana nim prosiak i inne zrabowane rzeczy, z ktorymi ban-
dyci nie zdZyli odjechae.
Stanislaw Zagrobelny
Zagrobelna ... akuszerka wiejska -Lozowa (29.12.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Gdy u zony Ignacego Nosyka nasilily sier drugie bole porodowe, zaswiecila sier czer-
wona rakieta. Zrobilo sier jasno. Wnet rozlegl sier dzwon koscielny, strzaly, krzyki: "Cho-
wajcie sier, banderowcy s we wsi". Poloznicer wsadzilam pod lozko. Sarna skrylam sier
pod bambetlem. Kobieta cicho posterkiwala. Banderowcy wpadli do chaty, w sieni zabili
jej ojca, Wasyla Snihura, Ukrainca. W drugiej izbie ranili jego drug corker, Sabiner. We-
szli do pokoju, ale nas nie zauwaZyli. Nie szukali, tylko zaraz wyszli, zostawiajc drzwi ot-
warte. Lezalam w ukryciu moze z godziner, moze dluzej. Wreszcie odwaZylam sier wyczol-
gae. Bylo zimno. Z progu odsunerlam cialo nieboszczyka. Zamknerlam drzwi. Slychae bylo
strzaly. Banderowcy odstpili. Mialam dobry widok z okna na plac i droger. W kierunku
na Kurniki szla rzerdem gromada kobiet, dzwigajc na plecach tlumoki ze zrabowan
zdobycz.
Poloznica wyczolgala sier spod lozka. Umiescilam j na poscieli. Nastpil porod. Wyko-
859
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Tamopol
nalam co do mnie nalezalo, noworodkowi zawiClZalam ppowin. Switalo. Zostawilam jej
zalecenia i pospiesznie wr6cilam do domu.
Zagrobelna ... akuszerka wiejska, tesciowa Tekli Zagrobelnej
Tekla Zagrobelna -uzowa (29.12.1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Urodzilam si jako Rusinka we wsi Kumiki Szlachcinieckie gmina Lozowa.
W 1944 roku w Kumikach na 120 rodzin, bylo okolo 10 rodzin polskich. Tyle tez mniej
wicej bylo rodzin mieszanych. Pozostale stanowili Rusini. Nie bylo r6znic: czy Polak czy
Rusin - wszyscy swoi. Los tak chcial, ze spotkalam na swojej drodze Polaka.
Zamieszkalam wsr6d Polak6w. Rodzice mza przyjli mnie bardzo Zyczliwie. W 1930
roku przyszla na Swiat Hania, w 1933 roku Karola, w 1937 roku Stasio i w 1940 roku Ma-
rynia. Nikt nie przeszkadzal mi bye Rusink. Modlilam si w swoim jzyku, jak mnie matka
nauczyla. Na nabozenstwa chodzilam do kosciola, gdyz we wsi nie bylo cerkwi. Zaczlam
powtarzae pacierz po polsku. Wszak to ten sam B6g, tylko slowa modlitwy nieco inne.
W domu, jak wszyscy Polacy w Lozowej, m6wilismy po rusku. W swita ruskie, poza ob-
rzdkiem inwentarza i zajciem przy kuchni, powstrzymywalam si od wykonywania in-
nych prac. Na ruskie Boze Narodzenie i Jordan czynili to sarno mz i jego rodzice. Jedy-
nie w okresie zniwnym i jesieni przy nasilonych pracach polowych w swita ruskie
pracowalam. C6rki chrzczone byly w kosciele. Ojciec si z tym pogodzil, natomiast siostra
i kuzyni, okazywali swoje niezadowolenie. Z ojcem, bratem i siostr oraz z kuzynami utrzy-
mywalismy serdeczne, rodzinne stosunki. Goscilismy si wzajemnie podczas Swit i od-
pust6w. Na polityce si nie znam, nie wiem dlaczego Rusini zaczli si nazywae Ukrain-
cami. J a nadal bylam Rusink i chyba ni jestem do dzisiaj, bo narodowoSci nie
zmienialam. Nie wierzylam do konca, ze w stosunkach midzy naszymi dwoma nacjami
dojdzie do tak strasznej nienawisci. Wybuchla wojna, potem byla okupacja jedna, druga...
M6wili, ze na Wolyniu morduj, ale u nas na pewno do tego nie dojdzie. Nasi bracia i s-
siedzi z Kumik Szlachcinieckich czy Stechnikowiec na to nie pozwol.
Wiosn 1944 roku m zostal zmobilizowany do Wojska Polskiego. Zostalam ze sta-
ruszk tesciow i czw6rk dzieci w wieku od 4 do 141at. Na mojej glowie pozostalo gos-
podarstwo, para koni i cala mska robota. Mczylam si niezmiemie, ale myslalam, ze
moze wojna wnet si skonczy i mz powr6ci.
W koncu i u nas nastaly czasy niespokojne. NieszczScie z Wolynia doszlo do nas i za-
czly si zdarzae morderstwa. Jesieni 1944 roku pojechalam do mlyna w Stechnikowcach.
W drodze powrotnej postanowilam odwiedzie ojca w Kumikach. Akurat w tym dniu
NKWD dokonalo oblawy na banderowc6w. Bojeczk zastrzelili w Zbarazu, kilku innych
zostalo aresztowanych, midzy innymi Pawlo Kizlyk "Kuz", kt6rego matka byla Polk,
Wladko Zwarun i Piotr Majolowski "Hryn". Zarekwirowali moj furmank. Pojechal ni
Piotr Duda i pod konwojem odwi6z1 rannego do Zbaraza. Wr6cil nazajutrz, a ja zanoco-
walam u ojca. Tesciowa i dzieci z niepokojem oczekiwaly mojego powrotu. Odetchnli
z ulg, gdy ranG wr6cilam.
Nastpila tragiczna noc z 28 na 29 grudnia 1944 roku. Tesciowa byla akuszerk, choe nie
posiadala w tym kierunku wyksztalcenia. Czsto wzywano j do porod6w. Akurat tej nocy
nadszedl czas rozwiClZania u zony Ignacego Nosyka. Jego przezywali "Wolowski", j zas
"Baracewa". Tesciowa do niej poszla, a ja nocowalam sarna z dziecmi.
W nocy uslyszalam strzaly. Zbudzilam dzieci. Troje starszych szybko si ubralo, zapro-
wadzilam je do piwnicy. Wr6cilam po mal. Wychodzc z izby i dZwigajc j na rkach,
natknlam si na wchodzcych banderowc6w. Zawr6cili mnie z powrotem, kazali zapalic
lamp. Bylo ich kilku. Jeden w sowieckim mundurze, inni w kufajkach i r6znych ubra-
niach. Jeden z nich wydal mi si jakby znajomy. Gdzies go musialam widziee. Rozscielili
860
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Tarnopol
na ziemi przescieradlo scigniyte z 16zka i wylo:iyli na nie odzie:i, bielizn y , pl6tno znajdu-
jce si y w skrzyni. Poprosilam, aby nie zabierali mojego palta zimowego na kOZuchu, tzw.
pelisy. Laskawie odlo:iyli je na bok. Nagle dostalam silny cios w glow y i stracilam przy-
tomnosc.
Zawieziono mnie do szpitala w Tarnopolu, ogolono glowy, wyjyto z potylicy kawalek po-
gruchotanej kosci, po kt6rej do dzis mam puste miejsce zacigniyte sk6r, zrobiono opat-
runek. Dopiero wtedy odzyskalam przytomnosc. W szpitalu nie bylo miejsca, wiyc ojciec
z bratem zabrali mnie do domu w Kurnikach. Nie moglam ustac na wlasnych nogach, nie
mialam sil. Wyczulam, ze jestem dla nich ciyzarem. Czegos si y obawiali. Wodzili porozu-
miewawczo oczami, cos miydzy sob szeptali, wychodzc do sieni. Kiedys do domu przys-
zlo dwu ludzi, jeden znajomy, a drugi obey. Zbierali datki na "ridnu szkolu". Ojciec dal ile
mial. Przyszedl brat Wasyl i stwierdzil, ze stanowczo za malo ofiarowal. Moglam wstac jui;
z 16Zka, wiyc poprosilam, aby mnie odwieili do domu w Lozowej. W domu, w mniejszej izbie,
zastalam jui; przesiedlenc6w, Ukrainc6w z Polski, gdzies z Lubelskiego. Rozmawiali po polsku.
Serdecznie mnie przyjyli i zaopiekowali si y troskliwie. Wiyksza izba byla zbryzgana lawi, to-
tez tu si y nie rozlokowali. Zatroszczyli si y tez 0 m6j inwentarz.
Lozowianie masowo przenosili si y do Tarnopola i zadeklarowali chyc wyjazdu do za-
chodniej Polski. Uczynila to tez tesciowa, zabierajc dzieci. Dochodzila do mnie codzien-
nie, pielygnowala, zmieniala opatrunki, leczyla domowym sposobem. Dobrze, ze lezalam
w domu, bo inni lzej ranni bydc pod opiek lekarsk w szpitalu nie tak latwo dochodzili
do zdrowia, a niekt6rzy zmarli w zagadkowych okolicznoSciach. Nie mialam zamiaru ru-
szae si y z domu. Bylam w rozterce. Lozowianie wyjezdzaj. Nie wiem, czy dam rady sarna
otoczye opiek dzieci. Szkoda tesciowej, kt6ra jest dla mnie jak rodzona matka. Wreszcie,
jak deeyzjy podjlby mz? Zdeeydowalam, ze wyjezdzam razem z wszystkimi do tej no-
wej Polski. Do Tarnopola przyjechal ojciec z bratem, aby pom6c mi zaladowae skromny
dobytek do wagonu. Jedn krow y , reszt y odzie:iy i posciel, kt6rej banderowey nie zd:iyli
zrabowac. Ojciec pogodzil si y z moj deeyzj, natomiast brat usilnie odradzal. Zapewnial,
ze oni (banderowey) juz nie byd mordowae. Ale namowie nie uleglam. Pojechalismy
w nieznane. W drodze spotkalo nas nowe nieszczyscie. Gdzies pod Krakowem, w trans-
porcie, w kt6rym jechalo ponad 200 Lozowian - a podr6z trwala okolo miesica - nad-
szedl czas rozwiania u pewnej kobiety. Tesciowa byla pod ryk, wiyc jej pomagala. Noc,
gdy pocig stal, wracala od chorej. Nie trafila do swojego wagonu, ktos ja ofuknl: "Idi do
swojego, tu i tak mamy bardzo ciasno". Potulnie poszla, lecz nie zd¥yla dojsc do celu. Po-
cig ruszyl, a ona bezradna zostala w szczerym polu. Lekko odziana, bez dokument6w
i pieniydzy. Nie pamiytam, ile kilometr6w pokonala nim dotarla do nastpnej stacji kole-
jowej. Mysmy tymczasem odjechali. Zawieziono nas w okolice Gorzowa Slskiego, a bab-
cia przepadla, do nas nie dotarla. Zabral mnie Pawel Rutko, szwagier mojego myza. Za-
mieszkalismy wsp6lnie na jednym gospodarstwie, na kolonii Dybina. Wprawdzie bylo
przyciasno, ale dobrze, ze choe razem. Mialam adres poczty polowej myza, wiyc nawiza-
lam z nim kontakt. Byl w Lublinie, slu:iyl w oddziale rusznic przeciwpancernych. Jesieni
zostal zdemobilizowany i nas odnalazl.
A 0 tesciowej nie bylo slychac. Zawydrowala az w okolice Gorzowa Wielkopolskiego,
gdzie zostala przygarniyta z litosci przez przygodn rodziny. Michal Bednarski przypadkowo
przeczytal w prasie ogloszenie w tej sprawie. Zawiadomil jej wnuczk y Ann y Grabas z domu
Sasowska. Rozlka trwala ponad p61 roku. Babcia wreszcie znalazla si y wsr6d swoich.
W 1960 roku odwiedzilam swoje rodzinne strony za Bugiem. Idc z Tarnopola do Kur-
nik po drodze wstpilam do kuzynki mieszkajcej w Gaju Szlachcinieckim, zamyznej za
Polakiem Wladyslawem D. Jej dorosly syn jechal do niej motorem. Zdziwilam si y , gdy ta
wyszla na dw6r i zawr6cila go, aby si y ze mn nie spotkal. Zetknylam si y jednak z nim
u brata w Kurnikach. OSwiadczyl, ze czuje si y Ukraincem i boleje nad tym, ze metryk y uro-
dzenia ma z kOSciola, a nie z cerkwi.
- Mordowali, bo widocznie tak bylo trzeba - uWaZal.
Brat Wasyl w czasie wojny pracowal na kolei, co chronilo go przed powolaniem do Ar-
861
Rozdzial30. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Tarnopol
mii Czerwonej. Uczynilo tak wielu jego ziomk6w, a kto siC; nie zalapal do takiej pracy, po
prostu ukrywal siC;, by potem zasilic szeregi UPA. Brat do bandy nie nalezal , ale kontakt
z nimi musial utrzymywac. Przychodzili do niego, prawdopodobnie wiedzial 0 planowa-
nym I!apadzie na Lozow,!, ale bal siC; nas uprzedzic, bo grozilo to kar,! smierci. Minc;lo 54
lata. Smierc c6reczki przebolalam, zwyrodnialym oprawcom przebaczylam - ale zapo-
mniec nie mogc;. Mam zal do calego swiata. Czyz wielomilionowy nar6d 0 europejskiej
kulturze, wierz,!cy w Boga, do uzyskania niepodleglosci, zeby powstala Samostijna Ukra-
ina, musial zgasic dopiero rozwijaj,!ce siC; :iycie czteroletniego dziecka? Czy ono stalo im
na przeszkodzie? Tego poj,!c nie mogc;, a zal sw6j oraz b61 zabiorc; do grobu.
Tekla Zagrobelna
31. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT TREMBOWLA
1. Henryka Antoniszyn z d. Przybylska, Zotia Marcin6w z d. Przybylska - Kobylow-
loki /listopad 1944 r.1
Bylysmy swiadkami:
W drugiej polowie listopada 1944 r. nasz ojciec, J6zef Przybylski, wraz z dwoma Pola-
kami, mieszkancami wsi Kobylowloki: Dysiewiczem i Wnukiem, otrzymali od sielrady
(radywsi - soltysa) polecenie, by z lasu przywiezli scite drzewo. Gdy je ladowali na wozy,
zaskoczylo ich trzech uzbrojonych w karabiny, banderowc6w, kt6rzy zmusili ich do prze-
rwania pracy i udania si razem z nimi. Pdzili cal tr6jk okolo 6 km wzdluz szosy, bili
kolbami karabin6w i zmuszali do spiewania "Jeszcze Polska nie zginla". Ojciec nasz za-
czl ich blagae 0 darowanie mu :iycia, m6wic ze ma zon i troje malych dzieci. Ale wlas-
nie jego pielWszego banderowcy zabili, nastpnie zastrzelili Stanislawa Wnuka, a gdy przy-
gotowywali si do zabicia Dysiewicza, nadjechal sowiecki patrol wojskowy, kt6ry ostrzelal
banderowc6w. Z tej sytuacji skorzystal Dysiewicz, uderzajc trzymanymi w rku butami,
kt6re wczesniej banderowcy kazali mu zdje, w twarz stojcego obok niego oprawcy i rzu-
cH si do ucieczki. Banderowcy szybko stracili go z oczu i udalo mu si zbiec. Ostatkiem
sH dotarl do Budzanowa, miasteczka polozonego na poludnie od naszej wsi. Tam zglosH
si na posterunek sowieckiej milicji i opowiedzial 0 wydarzeniu.
Nasza mama 0 smierci mza dowiedziala si dopiero po kilku dniach. Zostal zamordo-
wany przez dw6ch banderowc6w: Bundz i Horynia. Tydzien p6zniej, nieznani nam Ukra-
incy, przywiezli zwloki ojca i zrzucili z wozu na ziemi na podw6rzu. Jego cialo bylo posi-
niaczone, palce polamane, midzy mmi byly jeszcze fragmenty runa lesnego, a za
paznokciami pelno ziemi. Czse glowy byla tak zdeformowana, ze z twarzy trudno bylo
rozpoznae, ze to nasz ojciec. Nigdy nie zapomnimy tego widoku i rozpaczy naszej mamy.
Szczeg61y 0 smierci naszego ojca przekazal nam Dysiewicz. W 1945 r. wyjechalysmy
z mam na Ziemie Odzyskane i osiedlilysmy si we wsi Zatonie kolo Bogatyni, w powie-
cie zgorzeleckim.
Zgorzelec, styczen 2001, Henryka Antoniszyn, Zofia Marcin6w.
2. Michal Berbec, syn Stanislawa - Wierzbowiec 118/19.03.1944 r. 1
Bylem swiadkiem:
W nocy z 18 na 19 marca 1944 r., nie spalismy w swoim domu z uwagi na grozb napadu
banderowc6w. Tej nocy ukrylismy si w zagrodzie Leona Adamowa w centrum polskiej
czsci wsi Wierzbowiec. Bylo tam wiele os6b. Kobiety i dzieci spaly na podlodze na slo-
mie. Mnie udalo si znaleze miejsce na piecu do pieczenia chleba. Natomiast mzczyzni
pelnili wart na zewntrz domu. Okolo godz. 23 00 wartownicy oglosili alarm. Wszyscy wy-
biegli z budynku. Kiedy zeskoczylem z pieca nikogo juz w mieszkaniu nie bylo. Wybieglem
na podw6rze, gdzie od plomieni palcych si budynk6w bylo jasno jak w dzien. Zewszd
bylo slychae strzaly. Wielu ludzi ogarnla panika. Zaczli uciekae na oslep w pola lub
chronili si do piwnic i schron6w. Podczas tego zamieszania nasza rodzina pogubHa si. Po
pewnym czasie odnalazlem matk i sredni siostr i razem zaczlismy uciekae w kierunku
osady Zwiniacz. Ojca i mlodszej siostry nie bylo z nami. Bieglismy nisko pochyleni, gdyz
banderowcy do nas strzelali. Na szczscie kule szly dose wysoko. Raz tylko obejrzalem si
i to, co zobaczylem, przerazHo mnie. Wysokie plomienie ognia palcych si zabudowan
i w dodatku ryk kr6w, r:ienie koni i kwiczenie swin zupelnie mnie ogluszyly. Bieglismy
w kierunku osady Zwiniacz. Kiedy zblizalismy si do jej zabudowan zauwa:iylismy blysk
swiatel elektrycznych latarek lub latarni naftowych. Postanowilismy si zatrzymae. Balismy
863
Rozelzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Trembowla
si y dalej isc. W poblizu, na polu, zauwaZylismy kopiec obomika. Wygrzebalismy w nim
jam y , wcisnylismy si y tam we tr6jk y i przesiedzielismy do rana. Wyszlismy z tego ukrycia
gdy juz bylo calkiem jasno i stanylismy bezradnie, nie wiedzc co z sob zrobic i gdzie isc.
Mimo wielkiego strachu, postanowilismy wracac do Wierzbowca. Po drodze spotkalismy
wiele os6b, z kt6rymi razem dotarlismy do wsi.
Tam zastalismy po wielu zagrodach zgliszcza. Widok byl przerazajcy. Sterczce ko-
miny, na p61 zwalone i zwyglone budynki, wok61lezce spalone konie, krowy, swinie
i dr6b. Niekt6rzy pr6bowali jeszcze ratowac resztki dobytku. W naszym domu spalil si
tylko dach, sufit pozostal nienaruszony. Z mieszkania wycignlismy posciel i troch y mki.
Ojca nadal nie bylo, ale odnalazla si y babcia. Podczas napadu ukryla si y w gstwinie krza-
k6w nad rzeczk, gdzie przetIwala ai do rana. Z tego miejsca widziala banderowc6w w ak-
cji. Wsr6d nich byli zar6wno starzy, jak i mlodzi myiczyzni, byly tei mlode dziewczyta.
Uzbrojeni w bron paln, strzelali do budynk6w krytych slom kulami zapalajcymi. Czysc
dom6w podpalali mlodzi chlopcy i dziewczta. Kiedy babcia powiedziala, ie zostal zabity
jej syn i synowa Michal i Apolonia Szmigiel, pobieglem zaraz do zagrody Szmigla. Bieg-
nc drog natknlem si y na zwloki mego kolegi szkolnego Franka Byka. Leial pod swoim
domem na wp61 spalony, a nad nim stala jego, zanoszca si y placzem matka. Zatrzyma-
lem si y przy niej. Powiedziala mi: "Widzialam jak banderowiec uderzyl go kolb w glow,
a gdy upadl chwycil go za nogi i wrzucil do ognia". Franek mial12 lat. Gdy dotarlem do
zagrody Szmigla, zobaczylem tam straszliwy widok. W mieszkaniu, kt6re ocalalo od ognia
tylko dlatego, ie ssiadowalo z zagrod Ukrainca, leialy zwloki mego wujka i wujenki.
Niedawno pobrali si y , byli mlodzi, mieli po 22 lata. Obok nich leialy zwloki ich koleianki,
Michaliny Skubnickiej. We tr6jk y ukryli si y pod 16ikiem i tam dosiygnly ich banderow-
skie kule. Po jakims czasie odnalazla si y najmlodsza siostra. Ojca nadal nie bylo. Wr6cil
do domu dopiero 20 marca 1944 r. Babcia poprosila nas aby poszukac jej konia i krow,
kt6re przed napadem wypuscila na podw6rko. Poszlismy z ojcem na poszukiwania. Krow
odnalezlismy, konia nie bylo. Zostal zabrany przez banderowc6w. 22 marca 1944 r., okolo
godz. 11, wyszlismy z ojcem do babci, aby przyniesc sieczkami y , kt6r ona wycignyla z pa-
lcej si y stodoly. Ja szedlem pierwszy. Po oddaleniu si y od domu babci 0 okolo 50 metr6w,
zauwaZylem dw6ch podejrzanych myiczyzn idcych naprzeciw nas. Jeden z nich byl wyso-
kim blondynem, drugi, znacznie nizszy, brunetem. Po miniyciu si y z nimi obejrzalem si
i zobaczylem, ie zatrzymali oni ojca. Ten wysoki blondyn zaidal od ojca kenkarty. Po jej
obejrzeniu schowal j do swojej kieszeni, z kt6rej wyj1 pistolet i zastrzelil ojca. Kiedy ten
drugi szedl do mnie, zaczlem uciekac. Banderowiec cos krzyczal i strzelal do mnie. Bieg-
lem co sit Udalo mi si y ukryc za pobliski budynek. Banderowiec zrezygnowal z pogoni za
mn. Balem si y wracac do domu. Bylo niebezpiecznie. Banderowcy zaczyli zabijac Pola-
k6w jui w bialy dzien. Poszedlem do parku ziemianina Jana Gromnickiego, poloionego
na skraju Laskowiec. Rosly tam gysto dorodne Swierki, wsr6d kt6rych ukrylem si y i prze-
siedzialem cal noc.
Nad ranem poszedlem do ciotki w Laskowcach. Jej m¥ byl Ukraincem. Bardzo uwa-
ialem, aby nikt mnie nie zobaczyt Ukrylem si y w ich stodole. Kiedy weszla do niej ciotka
po siano, zobaczyla mnie i natychmiast zabrala do domu, nakarmila i schowala na 16iku
pod pierzyn. Do domu wr6cilem po 4 dniach. Moja matka byla przekonana, ie juz nie
ZyjY. Dowiedzialem si y od niej, ie ojca pochowala ciotka (siostra ojca) razem z ssiadkll.
Pochowaly zwloki ojca, bez trumny, w ogrodzie w pobliro kosciola 23 marca 1944 r., w po-
bliro masowego grobu mieszkanc6w Wierzbowca, zamordowanych w nocy z 18 na 19
marca 1944 r.
Wierzbowiec opuscilismy pod koniec pazdziemika 1944 r. Warunkiem uzyskania karty
ewakuacyjnej bylo pozostawienie obsianych p61. Nie wolno bylo zabierac koni. Rodzina
posiadajca 3 dzieci mogla zabrac tylko jedn krow y . Najwiyksz trudnosci zwillZanll
z wyjazdem na stacjy kolejow byl brak furmanek. Wiykszosc koni i woz6w zrabowali ban-
derowcy. Najniebezpieczniejsze byly przejazdy przez wies Mogielnic y , gdzie miejscowi
Ukraincy zatrzymywali Polak6w, cZysto odbierali im ich dobytek. Pamiytam przypadek,
864
Rozdzial31. Rewcje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Trembowla
gdy banderowcy powiesili na ogrodzeniu gminy w Mogielnicy dwie mlode Ukrainki, jedni'!
za to, ze miala narzeczonego Polaka i chciala z nim wyjechac, a drugi'! za to, ze laytyko-
wala banderowc6w za dokonywane przez nich morderstwa. Wisialy na tym ogrodzeniu
przez kilka dni. Byla to jedna z metod zastraszania r6wniez Ukrainc6w, kt6rzy sprzyjali lub
wsp6lczuli Polakom i chcieli im pomagac. Naszi'! rodzin, ze skromnym dobytkiem, prze-
wozil wujek, Ukrainiec, sti'!d udalo si nam przejechac bez zatrzymania w Mogielnicy.
Z Wierzbowca wyjechali wszyscy Polacy, kt6rzy przeiyli marcowi'! tragedi. Pozostala tylko
Maria Kinal z tr6jki'! malych dzieci, do lat 8: J6ziem, Kasii'! i niemowlciem. Jej m w tym
czasie sluiyl w wojsku i przebywal na froncie. Dlaczego pozostala, dzis trudno jest jedno-
znacznie wyjasnic. Moze liczyla na powr6t mza po zakonczeniu wojny, moze nie miala
warunk6w do wyjazdu. Nie posiadala konia i wozu. Wprawdzie cala wsp61nota parafialna
Wierzbowca dziki ks. proboszczowi Eugeniuszowi Butrze, byla zjednoczona i wzajemnie
sobie pomagala, ale w czasie tych tragicznych przeiyc czasami zawodzila ludzka solidar-
nose, iyczliwosc i wzajemna pomoc. Po wyjezdzie Polak6w z Wierzbowca, banderowcy za-
mordowali ji'! noci'! razem z dzieemi. Byla to ostatnia zbrodnia w Wierzbowcu dokonana
przez Ukrainc6w spod znaku GUN - UPA.
Po wojnie osiedlismy z matki'! i rodzini'! na Ziemiach Zachodnich. Nie bylo latwo tu iyc.
Wdowom i sierotom po mzach i ojcach wymordowanych przez banderowc6w nie przy-
znawano zadnej pomocy ze strony panstwa. Na prosby mojej matki odpowiadano kr6tko:
"lW6j mi'!z nie zgini'!1 na wojnie, nie sluiyl w wojsku".
Michal Berbee
3. Janina Bulak, Michalina Szozda - Rudka i Wierzbowiec /1939 r., 1940 r., 1941r./
Bylysmy Swiadkami:
Rudka byla to kolonia zamieszkala wyli'!cznie przez Polak6w, pochodzi'!cych z okolic Rze-
swwa. Bylo 36 wzorcowych gospodarstw, zalozonych dziki ulgowym kredytom panstwo-
wym, na wykupionych gruntach od ziemianina Antoniego Zawadzkiego. Kolonisci, z kt6rych
cze byla legionistami, sprowadzili si na wiosn 1938 r. We wrzesniu 1939 r., na kilka dni
przed wkroczeniem wojsk sowieckich, okoliczni nacjonalisci, z inspiracji GUN, ograbili i spa-
lili wikszosc zabudowa6.. Podczas napadu zostal ranny w nog Stanislaw Czamota, kt6rego
schwytali i mocno pobili. Ranny ocalal i otrzymal pielWszi'! pomoc w rodzinie Michala Go-
mulkiewicza w Wierzbowcu. Wszyscy pozostali Polacy zdolali zbiec i ukryc si na polach,
a nastpnie pod osloni'! nocy, schronic si u polskich rodzin w Wierzbowcu. Tej nocy nikt
z kolonist6w nie zgini'!1. Kilkanascie dni po spaleniu kolonii Rudki, miejscowi Ukraincy ro-
zebrali ocalale budynki, wykopali wszystkie drzewa oraz zabrali cegl, ocalale belki drew-
niane, Ii'!cznie z betonowymi kr¥kami studzien, pozostawiaji'!c jedynie pusti'! ziemi.
10 lutego 1940 r., wedlug listy sporzi'!dzonej przez miejscowych ukrainskich nacjonalis-
t6w, NKWD zeslalo wszystkich kolonist6w na Sybir - 36 rodzin - okolo 170 os6b. Unik-
nla deportacji tylko Elzbieta Drabicka, kt6ra przed wyw6zki'! uciekla do swojej rodziny
kolo Lancuta. W lipcu 1941 r., po wkroczeniu wojsk niemickich, okoliczni nacjonalisci
ukrainscy, wyrczaji'!c Niemc6w, wymordowali wikszosc Zyd6w, ograbiaji'!c ich domy.
Zwloki pomordowanych powrzucali do studzien na kolonii Rudki, m.in. do jednej z nich
oprawcy wrzucili picioosobowi'! rodzin Szmula Epsteina (Szmily) z. Wierzbowca.
Janina Bulak, Michalina Szozda.
4. Wojciech Bula - Wierzbowiec /18/19.03.1944 r./
Bylem Swiadkiem:
865
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Trembowla
Jestem jednym z tych, kt6rzy ocaleli z bandrowskiego piekla, jakie zgotowali mieszkan-
com Wierzbmvca, w nocy z 18 na 19 marca 1944 ., nasi pobratymcy, Ukraincy spod znaku
OUN - UPA. Mialem wtedy 10 lat. Tej nocy, po uslyszeniu pieIWszych strzal6w, z matk::!.
babei i bratem ukrylismy sil( w ssiednim domu, kt6ry nie zostal spalony. Tam ukryci,
przeZylismy tragedil( Wierzbowca. Pamil(tam ryk palonego bydla, skowyt ps6w, tl(tent
biegajcych rozszalalych koni, pojedyncze strzaly oraz serie z automat6w i karabin6w ma-
szynowych, trzask palcych sil( dom6w, swd snujcego sil( wszl(dzie dymu, a nade
wszystko krzyki i jl(ki mordowanych ludzi oraz paniczny strach, kt6ry paralizowalludzi.
Pamil(tam, jak po odejseiu morderc6w scigano zwloki pomordowanych i chowano we
wsp6lnej mogile, w pobliro koseiola parafialnego w Wierzbowcu. Wsr6d nich bylo wielu
moich r6wiesnik6w. Pamil(tam tez niesamowity b61 i zal po zamordowanych. Po spaleniu
naszych dom6w, przez prawie 10 dni, tulalismy sil( wsr6d zgliszcz 0 glodzie i chlodzie. Brak
eieplej odzieZy i i:ywnosci dawal sil( nam bardzo we znaki.
Pod koniec marca 1944 r. wyjechalismy do Trembowli, gdzie dostalismy schronienie
u mieszkanc6w miasta. Tam otrzymalismy odziez i jedzenie. Straeilismy wszystko, Zylismy
w eiglym strachu, bez nadziei na powr6t do rodzinnych dom6w, po kt6rych pozostaly
tylko zgliszcza. Tak tulalismy sil( do czasu wypl(dzenia nas na Ziemie Zachodnie.
Wojciech Bula
s. Pawel Bury, Kazimierz Pelc - Tiutk6w 112 - 13.03.1944 r. I
Bylismy swiadkami:
Bylismy mieszkancami wsi Tiutk6w, polozonej okolo 11 km na zach6d od Trembowli,
w kierunku Podhajec. Kiedy w roku 1943, w okolicznych wioskach 0 przewadze Ukrain-
c6w, banderowcy rozpoczl(li. mordowanie Polak6w, wsr6d nacjonalist6w ukrainskich za-
cZl(to szerzyc hasla: "Smert Zydam i Lacham" oraz "wtikaj Lasze po San nasze". Pojawia-
jca sil( groiba napadu spowodowala, ze Polacy, zaczl(li organizowac samoobronl(,
wystawiac noc warty wok61 wsi i przy poszczeg6lnych zagrodach. Brakowalo nam niestety
broni palnej. Podstawowym uzbrojeniem byly widly i siekiery. Tylko nieliczni posiadali ka-
rabiny i pistolety.
W naszej wsi wzmozono czujnosc i stalo sil( to, czego sil( obawiano. W nocy z 12 na 13
marca 1944 r., liczne boj6wki banderowc6w z UPA rozpoczl(ly atak na nasz wies. Ostrze-
lano wies od strony p6lnocnej, na szerokoSci okolo 2 kilometr6w. Napastnicy uZyli poeis-
k6w zapalajcych. W kilkanaseie minut po tym, prawie polowa budynk6w stanl(la w plo-
mieniach i wtedy banderowcy wpadli do wsi z wielkim wrzaskiem: "wpered rizat Lachiw !"
Z uwagi na. slabosc obrony Polak6w i brak odpowiedniej ilosci broni palnej, op6r by!
bardzo slaby. Wil(kszosc szukala ratunku w r6znych kryj6wkach i pr6bowala ueiec. Nagle
banderowcy przeIWali akcjl( i wycofali sil(. Jak sil( p6iniej okazalo w czasie procesu sdu
wojskowego, dow6dca napadu na wiese, ze od strony Trembowli zblizaj sil( wojska ra-
dzieckie wydal rozkaz wycofania sil(. To niewtpliwie ocalilq pozostalych Polak6w. W cza-
sie tego napadu zginl(ly 22 osoby w wieku od 2 do 80 lat. Z tego wynika, ze napastnicy
otrzymali rozkaz mordowania wszystkich, bez wyjtku i bez litosci. 23 marca 1944 r. do wsi
wkroczylo wojsko radzieckie i godzinl( p6iniej NKWD. Po dokonaniu przesluchan kilku
mlodych Ukrainc6w, NKWD ustalilo uczestnik6w napadu, ich nazwiska, adresy i kryj6wki.
Wielu z nich aresztowano, w tym dow6dcl( Iwana Semkowa, mieszkanca wsi Tiutk6w. La-
tern 1944 r. odbyl sil( w Loszniowie k. Trembowli, proces pokazowy Iwana Semkowa
i uczestnika tego napadu 0 nazwisku Choma ze wsi Darach6w.
Bylismy obaj na tym procesie. Iwan Semkiw zeznawal, ze UPA zostala powolana do
walki z Niemcami, ale na pytanie, dlaczego wydal rozkaz napadu na wies, nie dal zadnej
odpowiedzi. Choma zeznal, ze nie uczestniczyl w samym napadzie, jedynie byl na straZy od
strony wsi Darach6w i tylko jeden z czlonk6w straZy strzelil do ueiekajcych kobiet, ranic
866
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
jedn z nich w rk. Pozostale kobiety przepuszczono i pozwolono im uciec. Tenze Choma
twierdzil, ze do udzialu w tej akcji zostal zmuszony i podal, ze jeden z jego koleg6w, kt6ry
odm6wil udzialu w mordowaniu Polak6w, zostal cizko pobity przez innych banderowc6w.
Sd wojskowy skazal I. Semkowa na kar smierci za spalenie czsci wsi oraz bestialskie za-
mczenie sowieckich obywateli. Przy tej okazji dowiedzielismy si, ze jestesmy juz obywa-
telami ZSRR. Wyrok, przez powieszenie, zostal wykonany. Natomiast Chom skazano na
25 lat cizkich rob6t i zeslano w glb ZSRR. Wielu innych uczestnik6w napadu, wladze
sowieckie skazaly w r6znych innych procesach na 20 do 25 lat cizkich rob6t.
Mimo terroru wobec opomych, wielu uczciwych Ukrai6c6w nie dalo si wcignc do
udzialu w zbrodniach, np. w naszej wsi Ukrainiec Michal Kapusta, podczas napadu ukryl
u siebie dwie polskie rodziny, a poszukujcym ich banderowcom powiedzial, ze u niego
Lach6w nie ma. Za odmow udzialu w mordowaniu Polak6w zostal on mocno pobity
przez swego brata banderowca. Mieszkaniec naszej wsi, Polak Skrtowicz, tej nocy usilo-
wal wypdzic z obory bydlo. Zastal go przy tym jeden z napastnik6w. Nie tylko, ze pozwolil
mu wykonac t czynnosc, ale powiedzial mu: "uciekaj, bo jak przyjd inni to ciebie zabij."
J. Skrtowicz ocalal.
Na cmentarzu w Darachowie, zostaly pochowane ofiary banderowskiego mordu, obok
ich kata dow6dcy tego napadu, skazanego na smierc przez wladze sowieckie, lez*nieda-
leko obok siebie, pogodzeni przez smierc, kat i ofiary. Z tym jednak, ze katowi postawiono
podobno juz pomnik za jego "bohaterstwo" , a po grobach ofiar nie ma zadnego sladu.
Pawel Bury, Kazimierz Pe1c.
6. Antoni Gomulkiewicz - Wierzbowiec 118 - 19.03.1944 r. I
Bylem swiadkiem:
Nowy 1944 rok przyni6s1 z sob nowe zagrozenia ze strony banderowc6w. Wiele fakt6w
wskazywalo na zblizajcy si napad UPA na polsk wies Wierzbowiec. Codzienne obser-
wacje potwierdzaly, ze Ukrai6cy z ssiednich wiosek gromadz br06, amunicj, r6zny
sprzt wojskowy oraz Zywnosc w podziemnych schronach w Starej Mogielnicy, polczo-
nych kilkukilometrowymi tunelami z lasami. Cigle napady rabunkowe i stosowany terror
wobec Polak6w przez policj ukrai6sk, a czsto przez banderowc6w udajcych policj,
wskazywaly na dokonywanie rozpoznania i pr6by zastraszenia Polak6w.
W wielu okolicznych wsiach gromadzily si banderowskie boj6wki. W pobliskich Las-
kowicach, znanych z banderowskich pogld6w wikszosci jej mieszka6c6w, zorganizowano
dwa punkty zbome: w majtku i padro dziedzica Jana Gromnickiego i duZym sadzie Ukra-
inca, Piotra Senia. Na kilka dni przed napadem na Wierzbowiec, wielu mlodych Ukrai6-
cow pozostawalo w ciglym pogotowiu.
Polacy - mieszka6cy Wierzbowca - zdawali sobie spraw z grozcego im niebezpie-
cze6stwa i starali si jak mogli, aby uchronic si przed napadem. Budowali schrony, orga-
nizowali ruchome patrole i nocne warty, przygotowywali caly system srodk6w alarmowych,
uzbrajali si w widly, kosy, stare bagnety, rzadko w br06 paln, kt6rej niestety brakowalo.
Wok61 Wierzbowca, nocami, wybuchaly pozary w polskich zagrodach. Wciz rozlegaly
sitr wybuchy granat6w, serie z broni maszynowej i automatycznej i pojedyncze strzaly.
Z niepokojem oczekiwano na napad banderowc6w. I stalo si to w nocy, z 18 na 19
marca 1944 r. okolo godziny 23liczne uzbrojone boj6wki UPA zaatakowaly Wierzbowiec
z kilku stron. Pierwszych podpale6 budynk6w dokonaly od strony wsi Laskowce i w kilka-
nascie minut p6zniej podpalono polskie budynki od strony przeciwnej - wschodniej oraz
niedaleko kosciola. 0 godzinie 24 prawie cala wies plonla. Ogrdy i pola, otaczajce pol-
skie zagrody, roily si od banderowc6w. Wielu z nich byte na koniach i ci blokowali ulice.
W akcji podpalania bralo udzial wielu mlodych Ukrai6cow z ssiednich wsi, w tym sporo
mlodych dziewczt. Napastnicy do wszystkich uciekajcych strzelali, czsto uZywali grana-
867
Rozdzial31. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadk6w - powia, Trembowla
t6w i kul zapalaj(!cych. Na goscincu od strony Laskowiec, ustawili dzialko szybkostrzelne
i strzelli z niego w kierunku zagszczonych zabudowan. Z kolei w parku Gromnickiego
ustawili cizki karabin maszynowy, z kt6rego ostrzeliwali polskie domy. Wielu napastni-
k6w bylo uzbrojonych w siekiery, bagnety, pity i drut kolczasty. Ostrzeliwuj(!c polskie za-
grody, jednoczesnie cale watahy dokonywaly grabieiy mienia mieszkanc6w: koni, bydla,
odzieiy, Zywnosci i wszystkiego, co mialo jak(!s wartose.
Napadnici Polacy nie mieli zadnych szans. Posiadana przez nich niewielka ilose broni
palnej w praktyce nie mogla stanowie skutecznej obrony. Jedynym ratunkiem byla
ucieczka i ukrycie si w uprzednio przygotowanych schronach, w zaroslach, w polnych
bruzdach i szuwarach na mokradlach, tzw. "Rajszur(!", w kopcach obornika na polach.
Nad ranem napastnicy opuscili Wierzbowiec. Tej tragicznej nocy, z r(!k banderowc6w, zgi-
nlo 56 Polak6w: 18 os6b zostalo zastrzelonych na polach i ogrodach podczas ucieczki lub
tam wykrytych, na podw6rzach zamordowano 8 os6b!, gl6wnie przy uiyciu siekier i noiy,
w domach, w podobny spos6b, zamordowano 6 os6b. Smiere w plomieniach, czsto spalo-
nych Zywcem lub uduszonych dymem, ponioslo 17 os6b. Jedn(! osob otruto - kazano jej
wypie trucizn. 5 os6b zaginlo bez wiesci, ich zwlok nie odnaleziono. Jedna kobieta chora
sparalizowana, zmarla z wyczerpania lez(!c przez cal(! noc, ukryta na dworze.
W kilka dni po tym napadzie banderowcy, podczas dnia, zastrzelili na ulicy dw6ch mzczyzn
na ulicy, kobiet z dw6jk matych dzieci w jej domu, 3 osoby w lesie kosowskim oraz dw6ch
mlodych chlopc6w z Istriebitielnego Batalionu, podczas walk z band UPA w rejonie Mlynisk.
Og6lem, w r(!k banderowc6w, zginlo 67 os6b, w tym 31 mzczyzn, 18 kobiet i 18 dzieci.
Domy mieszkalne zostaly spalone w 90%, budynki gospodarcze w 95%. Ocalal kosci61
i dwupitrowy budynek Domu Ludowego z sal widowiskow i mleczarnia.
Ludzie czsciowo schronili si w Trembowli, m.in. w Ochronce pw. sw. J6zefa, prowa-
dzonej przez siostry Sluzebniczki, czse w Budzanowie, czse w Podzameczku k. Buczacza.
Czse pozostala na miejscu, wegetujc w r6znych kryj6wkach, cierpi(!c gl6d, niedostatek
i Zyjc w ciglym strachu. Miejscowi Ukraincy z Wierzbowca, poza nielicznymi wyjtkami,
odmawiali jakiejkowiek pomocy Polakom. Wikszose z nich, w obawie przed kar ze
strony banderowc6w. Wszystkie ofiary ludob6jstwa zostaly pochowane w poblizu kosciola,
czse w grobach indywidualnych, wikszose w zbiorowej mogile. Postawiono na nich
krzyie, kt6re poswicil proboszcz ks. Eugeniusz Butra. Kilka miesicy p6zniej Ukraincy
z Laskowiec rozebrali Dom Ludowy i pozostale budynki. Z terenu wsi zabrali wszystko, co
nadawalo si na opal. Obecnie po wsi pozostal jedynie zniszczony kosci61, w kt6rym urz-
dzono magazyn zboza. Cmentarz zostal calkowicie zniszczony, krzyze usunite.
Wroclaw, Antoni Gomulkiewicz.
7. Michal Gomulkiewicz - Wierzbowiec 118 -19.03.1944 r. I
Bylem Swiadkiem:
Pewnego sierpniowgo dnia 1943 r., okolo godz. 15, do naszego domu przyszlo dw6ch
mzczyzn w wieku ok. trzydziestu kilku lat. Bylem w tym czasie na podw6rzu. Zatrzymali
si przy studni i poprosili 0 wod do picia. Jednoczesnie rozgldali si po obejsciu i roz-
poczli ze mn rozmow. M6wili po polsku, ale po akcencie wyczulem, ze s to Ukraincy.
Narzekali, ze jest gor(!co, ze s spragnieni i zmczeni. Nastpnie zapytali, czy w domu s
rodzice i ze chc z ojcem porozmawiae. Odpowiedzjalem, ze rodzice pracuj na polu. Po
pewnej chwili, podzikowali za wod i odeszli w stron Laskowiec.
W dwa miesice po tych odwiedzinach, noc doszlo do napadu rabunkowego na nasz
dom. Byl pazdziernik 1943 r. P6znym wieczorem przyszedl do nas Michal Bula, kolega
mego ojca. Dose dlugo obaj rozmawiali na podw6rku. Po jego odejsciu ojciec przyszedl do
mieszkania i mial zamiar poloiye si. Nagle uslyszal jakies kroki i rozmowy. Wyjrzal przez
okno i zobaczyl przed domem uzbrojonych Ukrainc6w. Obudzil nas i powiedzial: "Ukra-
868
Rozdziol31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiot Trembowla
incy przyszli po mnie". Mam nadziej, ze warn nic zlego nie zrobi. Dom jest zamknity.
Nie otwierajcie. Ia musz biec do centrum Wierzbowca po pomoc i za chwil wr6c z od-
siecz. Ojciec poszedl do spiZarni i przez olmo wydostal si do ogr6dka, a stamtd pobiegl
na pole. Aby dostac si do wsi, musial przebiec przez szos. Zostal zauwaZony przez sto-
jcego na stra:iy przy naszej bramie Ukrainca, kt6ry zacz1 do niego strzelac, na szczScie
niecelnie. Ojcu udalo si przeskoczyc ulic i pod oslon Zywoplotu probostwa, dotrzec do
centrum polskiej wsi Wierzbowiec. W tym czasie grupa kilku uzbrojonych banderowc6w
wylamala drzwi i wdarla si do domu. Po wejsciu bandyci glosno krzyczeli: "Rce do g6ry!
Oddajcie bron!". Krzyczeli po rosyjsku, przeplatajc slowami ukrainskimi. W mieszkaniu
by to nas siedmioro: dwie kobiety i picioro dzieci, w wieku od 5 do 14 lat. Napastnicy
spldrowali dom, niby szukajc broni. Rabowali wszystko, co mialo jaks wartosc. Przy-
swiecali sobie latarkami elektrycznymi. Nasza babcia - Katarzyna Gomulkiewicz, myslc
naiwnie, ze moze cos uda si uratowac, zapytala ich czy moze zaswiecic lamp. Na to py-
tanie jeden z bandyt6w, trzymajcy w rku zrabowany but, uderzyl nim z cal sil babci
w twarz, tak ze przeci1 jej luk brwiowy, powodujc silne krwawienie.
Tej nocy zabrali nam odziez, obuwie i bielizn, obrczki slubne rodzic6w oraz odziez i oQu-
wie ks. proboszcza Eugeniusza Butry, kt6ry zostawil je u nas na przechowanie. Bandyci spie-
szyli si. Opuszczajc nasze mieszkanie bez przerwy krzyczeli: "Rce go g6ry, bo strzelamy".
W tym pospiechu jeden z rabusi6w pozostawit granat. Okazalo si, ze byl bez zapalnika.
Napastnicy wpadli jeszcze do domu mego stryja Gomulkiewicza, ale wszyscy domow-
nicy zdolali si ukryc na strychu. Oddali kilka strzal6w w zatarasowany otw6r wejSciowy
wiodcy na strych. Zostali jednak zmuszeni do ucieczki, poniewaz do zagrody zbliZala si
juz odsiecz polskiej samoobrony, kt6r prowadzil m6j ojciec, Alojzy Gomulkiewicz.
Michal Gomulkiewicz.
8. Zygmunt Hare - Sorocko I 23.11.1944 r. I
Bylem swiadkiem:
Moj rodzina znalazla .si we wsi Sorocko w pow. Trembowla. Ewakuowano nas z mias-
teczka Zurawno, powiat Zydacz6w. W Sorocku przebywalem od pocztku do konca 1944 r.
Wies miala okolo 700 zagr6d i okolo 2900 mieszkanc6w. przewaZali Ukraincy, Polacy sta-
nowili ponad 30% (wg GUS - 1931 r. zagr6d bylo 652 i 2947 mieszkanc6w).
Wplywy OUN byly we wsi bardzo sHne, szczeg6lnie inspirowane z ssiedniej wsi I1aw-
cze. Wielu Ukrainc6w nalezalo do OUN i UPA. Ich dzialalnosc ujawnila si we wsi na po-
cztku 1944 r. Polacy, zdajc sobie spraw z grozcego niebezpieczenstwa, czynili starania
o zorganizowanie wewntrznej samoobrony. W tej sprawie przybyl do wsi z Czortkowa po-
rucznik Tadeusz Wolski i wsp6lnie z Leonem Konskim, przystpili do organizacji kom6rki
konspiracyjnej AK. W kr6tkim jednak czasie Ukraincy zorientowali si w ich dzialalnosci
i 9-10 lutego 1944 r. zorganizowali na nich zasadzk. Wolski zostal zabity na miejscu,
a jego zwloki wrzucono do dolu kopalni gliny. Konski, ranny byl przez dwa tygodnie prze-
stuchiwany i torturowany, a nastpnie zostal zamordowany.
Drugiego napadu, w nocy 19 marca 1944 r., dokonali banderowcy pochodzcy ze wsi
I1awcze. Do wybranych dom6w wkraczali boj6wkarze UPA uzbrojeni w bron paln i na
oczach czlonk6w rodzin mordowali mzczyzn. Tej nocy zamordowali 13 os6b, gl6wnie
tych, kt6rzy byli zwiani z ruchem ludowym, organizacjami strzeleckimi oraz z ruchem
patriotycznym i religijnym we wsi. Byli to: Pawel Bogucki, Ian Michal i 16zef Dobuchowie,
Bronislaw Grodecki, Marian Fuksa, Franciszek Kulik, Franciszek Kubasiewicz, Mikolaj
Janik, Izydor Nawrocki, Ian Zielony oraz Ian i Marcin Zi6lkowscy. Pod koniec marca Mi-
chal Nuzban udal si na pole do pracy. Tam spotkal go Ukrainiec Hrabar i zaprosil do
swego mieszkania. Od tego czasu Nuzban zagin1 bez wiesci. Polacy zatrwozeni bandyckim
postpowaniem banderowc6w, przystpili do organizacji samoobrony. Zaczli gromadzic
869
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
bron i amunicjl(, budowae kIyj6wki, wystawiae patrole i czujki. W tym czasie zbliial sil( jui
front niemiecko.- sowiecki. W okresie dzialan frontQwych wies Sorocko nie poniosla wil(k-
szych strat, a wrl(cz odwrotnie, skorzystala z porzuconego sprzl(tu wojskowego i broni
z pobliskiego pola walki (m.in. Bajur) .
Po wkroczeniu Armii Sowieckiej, Polak6w objl(la mobilizacja do Wojska Polskiego. Za-
branD ml(iczyzn z rocznik6w 1894 do 1926. We wsi pozostali wylcznie chlopcy. Z nich
wtadze sowieckie zorganizowaly 30-osobowy posterunek "Istriebitielnego Batalionu".
Otrzymali bron. Na komendanta wyznaczono Piotra Janika, na Z-Cl( J6zefa Okonskiego.
Wyznaczono miejsce posterunku alarmowego, zorganizowano warty i patrole w dzien
i w nocy, tak by w kaidej chwili byty gotowe do odparcia napadu banderowc6w.
20 listopada 1944 r. posterunek zostal ostrzelany przez banderowc6w. Zostal w6wczas
cil(iko ranny iolnierz J6zef Kobyluk, kt6ry w wyniku uplywu lawi, zmad nad ranem 21 lis-
topada 1944 r.
Pogrzeb odbyl sil( 23.x1.1944 r. w godzinach rannych. Uformowany kondukt opuscil
kosci61, udajc sil( przez wies, w kierunku cmentarza. Zwloki wieziono na parokonnym
wozie gospodarskim. Ze wzgledu na blotnist drogl( kondukt posuwal sil( bardzo wolno.
Kiedy zbliial sil( do konca wsi, w pobliiu cmentarza, nagle zostal zaatakowany z dwu stron.
Ulayci w oplotkach i budynkach banderowcy strzelali z bardzo bliska, prosto do ludzi. Wy-
buchla panika. Konie cignce w6z zostaly zabite, a trumna spadla z wozu. Na drodze zo-
stalo wielu zabitych i rannych, pozostali przy iyciu szukali schronienia w pobliskich bu-
dynkach ukrainskich, ale te byly pozamykane. Uciekajcy mieli przed sob uzbrojonych
banderowc6w, kt6rzy ich zabijali i dobijali rannych na drodze.
Prowadzcy kondukt pogrzebowy, ks. Adam Drzyzga, zostal cil(iko ranny i z krzyiem
w rl(ku i modlitewnikiem stoczyl sil( do pobliskiego rowu, gorliwie odmawiajc modlitwl(.
Zostal zauwaiony, dobieglo do niego trzech banderowc6w, odebralo krzyi i modlitewnik,
dobijajc go. Jeden z nich, idny zemsty, wszedl do blotnistego bajora i ubloconymi bu-
tami deptal komil( martwego jui ksidza. Inni rozjuszeni banderowcy zaczl(li lapae iol-
nierzy samoobrony. Bylo nas, w ochronie konduktu, 10 os6b. Nasz op6r malal z kaid
chwil. Na moich oczach zginl(li od kul: Jan Okonski i Jan Dobuch. Widzialem jak ban-
derowcy usilowali schwytae naszego komendanta, Piotra J anika. Ten odstrzeliwal sil( i layl
w oplotkach, i trudno mi dzis powiedziee, czy zostal zastrzelony czy tei popelnil samob6j-
stwo. Zginl(lo wtedy bardzo wiele os6b z konduktu pogrzebowego.
W momencie, gdy padly pielWsze strzaly bylem razem ze Stanislawem Dobuchem,
moim koleg. Upadlismy obok siebie na ziemil( i przeczolgalismy sil( na drug stronl(
drogi, przy kt6rej znajdowala sil( niewielka kopka Il(t6w ziemniaczanych, stwarzajca pry_
mitywn oslonl(. Spojrzelismy na drug stronl( drogi i tam zauwaiylismy, w oknie jednego
z dom6w, 3 banderowc6w z karabinem maszynowym. Oddalismy do nich po kilka strza-
16w, ale nasze szanse na obronl( byty bardzo nikle. Stanislaw podni6s1 sil( pielWszy i pod-
biegl do budynku, by ukrye sil( pod oslon sciany, ale zza rogu tego domu wychylil sil( ban-
derowiec i strzelil do niego. Ten upadl na ziemil(. Pobieglem zaraz za nim i gdy on upadl,
cofnlem sil(, kryjc za drugi r6g domu. Banderowiec mierzc do mnie uczynil to sarno.
Strzelilem pielWszy i ranilem go, zmuszajc do ucieczki. Podbieglem do leicego Stanis-
tawa. Seria z automatu okazala sil( smiertelna. Jui nie iyl. Na chwill( zawahalem sil( i nie
wiedzialem, co mam pocze. By tern sam. Poloiylem sil( na ziemi i zaczlem sil( czolgae
w kierunku dwu stert zboia lub slomy. Kiedy tam niezauwaiony przez banderowc6w do-
tadem, zaladowalem naboje do magazynka i przygotowalem swoich 5 granat6w do ewen-
tualnego uiytku. Na chwill( zapanowala cisza. Nagle doszly do mnie nawolywania bande-
rowskich dow6dc6w do zbi6rki. Widziatem jak banderowcy schodzili sil( i ustawiali
w dwuszeregu. Staralem sil( policzye, ilu ich jest. Naliczylem okolo 70. Po chwili uslysza-
lem rozkaz dow6dcy: "Przeszukae dokladnie wszystkie budynki gospodarcze, bye ostro-
inym i bezlitosnym". Po tym banderowcy rozeszli sil( w r6ine strony. Jeden z nich zauwa-
iyl mnie i krzyknl po ukrainsku "chlopci - Lach". Strzelilem do niego, ale on i jego
kompani zaczl(li strzelae do mnie. Otrzymalem pielWszy postrzal, kula przeszyla nadgar-
870
Rozdzial31. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
stek u prawej ryki, ale prawie tego nie czulem. ZelWalem si y i przebieglem pochylony na
drug stron y ulicy. Uslyszalem glosy banderowc6w "Lapaj Zywoho" i to mnie chyba oca-
lilo, bo przestali strzelac. Ujrzalem stojc niewielk sterty lodyg po kukurydzy i tam si y
ukrylem. Napastnicy na chwil y stracili mnie z oczu. Rzucilem 4 granaty we wszystkie kie-
runki. To zatrzymalo na chwil y napastnik6w, a ja korzystajc z tego zamieszania, ucieklem
na Iky i tam przeskoczylem szeroki r6w melioracyjny i poloZylem si y za niewielkim nasy-
pem. Banderowcy zauwaZyli mnie i zaczyli biec w moim kierunku. Oddalem do nich kil-
kanascie strzal6w, niestety nie byly celne. W pewnej chwili podnoszc si y , otrzymalem po-
strzal pociskiem rozrywajcym w lewe rami y ryki, kt6ry zdruzgotal mi kosc. M6j karabin
zostal r6wniez uszkodzony. ZelWalem si y do dalszej ucieczki, podczas kt6rej otrzymalem
kolejne dwa postrzaly, w lewy policzek na wysokoSci zuchwy i w klatk y piersiow po lewej
stronie w dolne zebra. Z nadludzkim wysitkiem kluczylem wsr6d oplotk6w, starajc si y
zmylic poscig. I wreszcie, po kr6tkiej chwili, dotarlem do jakiejs malej stodoly. Bylem cal-
kowicie wyczerpany, caly okrwawiony, z ostatnim granatem w dloni, kt6ry przygotowalem
dla siebie, gdyby dopadli mnie banderowcy. Moje wejscie do stodoly zauwaZyl miejscowy
mlynarz, Piotr Dutka, Ukrainiec, kt6ry zabral mnie do mieszkania i tam opatrzyt. Miesz-
kanie, do kt6rego trafilem, nalezalo do Ukrainki w starszym wieku. Banderowcy, w po-
scigu za mn, dotarli do tej stodoly, w kt6rej przez chwil y przebywalem. ZattwaZyli wi-
docznie krew. Kiedy mnie tam nie znaleili, zaszli do mieszkania Ukrainki, pytajc jej, czy
nie widziala rannego Lacha. Ta im kategorycznie powiedziala, ze nie. Ci jednak przyniesli
mal drabink y i jeden z nich wspi1 si y po niej i zajrzal na strych. Rozgldn1 si y i strzelit
do lezqcej kupki plewy, nie widzc jednak nic podejrzanego stwierdzit: "Chlopci jeho tu ne
ma". Jaw tym czasie bylem na strychu ukryty za szerokim przewodem kominowym. Trzy-
malem w ryku granat, bylem gotowy do popelnienia samob6jstwa. Zdawalem sobie
spraw y z tego, ze gdyby schwytano mnie Zywego, czekalaby mnie straszliwa smierc. Ci sami
banderowcy wr6cili do domu tej Ukrainki i jeden z nich wycign1 z torby caly plik ban-
knot6w sowieckich, m6wic, ze to wszystko bydzie jej, jezeli wskaze, gdzie ukrywa si y
ranny Lach. Odpowiedziala po raz drugi, ze w jej domu nie ma Lacha. Jak si y p6iniej do-
wiedzialem grupa banderowc6w zamordowala w bestialski spos6b zony i dwoje malych
dzieci Stanislawa Dobucha.
Odsiecz z Trembowli nadeszla dopiero p6inym wieczorem. Pod ochron konwoju zo-
stalem, wraz z innymi rannymi, przewieziony do szpitala w Trembowli. Zaproponowano mi
amputacjy lewej ryki. Nie wyrazitem wtedy na to zgody . W6wczas skierowano mnie do
szpitala w Czortkowie. Tam uratowano mojq ryk y , kt6ra niestety na zawsze pozostala nie
w pelni sprawna.
Zygmunt Harc
9. Bronislaw Hoc - Laskowce 18.07.1941 r., 16-17.03.1944 r.1
Bylem swiadkiem:
8lipca 1941 r. do naszego domu wtargnylo kilku uzbrojonych banderowc6w, udajcych
policjy ukrainsk q . Kazali ojcu ubrac si y i isc z nimi na rozmow y do urzydu gminnego w Las-
kowcach. Dzien lub dwa wczesniej byl w naszym domu Ukrainiec, znajomy mego ojca i m6-
wit, ze id q ciyzkie czasy oraz radzit ojcu, by na jakis czas ukryl si y i nie przebywal w domu.
Ojciec wtedy powiedzial do niego: "dlaczego mam si y ukrywac, jezeli nikomu zadnej
krzywdy nie zrobilem" . I nie skorzystal z tego ostrzezenia. Za SWq naiwnosc zaplacit Zy-
demo Tego dnia, z naszej wsi zabrano 17 Q6b: 9 Ukrainc6w - pracownk6w gminy, kt6rych
uwazano za komunist6w, 8 Polak6w i 1 Zyda. Nazwisk Ukraif1c6w i Zyda nie pamiytam.
Wsr6d uprowadzonych Polak6w byli natomiast: m6j ojciec Stanislaw Hoc (ur. w 1903 r.),
Bronislaw (Michal Gruszeccy, ojciec i syn, Mikolaj Frydrych, Piotr i Wladyslaw Owsianscy,
Kazimierz Sniezek i Pawel Gruszecki. Ten ostatni ocalal, udalo mu si y zbiec.
871
Rozdzial 31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
Uprowadzonych zabrano nie do gminy, ale na plebanier grekokatolickh gdzie probosz-
czem byl Ukrainiec, Michal Rokicki. Tam wszystkich przesluchiwano i torturowano, a po
zamordowaniu, zwloki ich wywieziono na bagniste torfowisko. Po usilnych staraniach ro-
dzin pomordowanych, dopiero 9 marca 1942 r. wladze niemieckie wyrazily zgoder na po-
szukiwanie cial i zabranie ich oraz pochowanie na miejscowym cmentarzu. Po odnalezie-
niu zwlok okazalo sier, ze wszyscy byli torturowani. Memu ojcu obcierto genitalia, wbito
gw6idi w wierzch glowy tak, ze doszedl on az do gardla, w kilku miejscach mial przebity
i podziurawiony brzuch oraz odciert jedn rerker, kt6rej nie bylo przy zwlokach. Moja
mama przez trzy miesice chodzila po tych bagnach w jej poszukiwaniu, az wreszcie j zna-
lazla. Dolczyla do juz zakopanych na cmentarzu zwlok.
Po tych tragicznych wydarzeniach, w 1941 r., nadal z matk, siostr i 5-letnim bratem
mieszkalem w Laskowcach. W nocy, z 16 na 17 marca 1944 r., banderowcy ograbili nasze
gospodarstwo, zabierajc 2 konie, 2 krowy, 2 swinie, sanie, w6z oraz cal odziez i obuwie.
Przeczuwajc, ze banderowcy szykuj sier do zbrodniczej akcji, nam6wilismy matker, aby
poszla schronic sier w Wierzbowcu, a siostra z najmlodszym bratem w Laskowcach. W lipcu
1944 r., grupa banderowcQw napadla na cztery polskie rodziny, mordujc 15 os6b oraz
ukrywajcych sier u nich 4 Zyd6w. Tego dnia, ci sami, zamordowali alumna wyznania gre-
kokatolickiego za to, ze odIl}6wil wstpienia do UPA. Wsr6d zamordowanych byl: Zdzis-
law Pienkowski, i Grzegorz Sniezek. Nazwisk pozostalych 14 ofiar nie ustalono.
6 paidziernika 1944 r., na drodze z Budzanowa do Laskowiec zostal zamordowany Walerian
Witomski, lat 23. Uprowadzenie z drogi W. Witomskiego, widzial orzcy w tym czasie pole pod
lasem "Lipina", Michal Hreczuch. Z lasu wyskoczylo kilku uzbrojonych banderowc6w pojmalo
Witomskiego i zabralo do lasu. Michal Hreczuch, nie konczc orki, natychmiast pojechal do
Budzanowa i powiadomil 0 tym wydarzeniu miejscowe wladze. Te wyslaly gru zolnierzy z ,,18-
triebitielnego Batalionu" na poszukiwanie uprowadzonego. Niestety nie odnalazly go.
Bronislaw Hoc
10. Bronislaw Hoc - Wierzbowiec /18-19.03.1944 r./
Bylem S'wiadkiem:
Z matk Mari Hoc, 17 marca 1944 r. schronilismy sier na noc we wsi Wierzbowiec. Na-
sterpnej nocy, to jest z 18 na 19 marca 1944 r., mial miejsce napad baderowc6w na Wierz-
bowiec. Matka w tym czasie przebywala u swego krewnego, Ludwika Sniezka, ja natomiast
spalem w innym miejscu. Podczas napadu spalono budynek, pod kt6rym znajdowal sier
chron, w kt6rym przebywalo w tym czasie 10 os6b, w tym moja matka, oraz zona Ludwika
SnieZka i jego troje dzieci (dwie c6rki i syn). Kiedy dym dostal sier do schronu, wszyscy sku-
pili sier w jednym kcie schronu, tam ulegli zaczadzeniu. Pamiertam, ze znaleziono wszyst-
kich przytulonych do siebie. Stanowily jedn bryler. Syn Ludwika Sniezka lezal na samej
g6rze, moja inatka natomiast, na samym dole. Poznalem j po z6ltym kozuchu. Po wynie-
sieniu zwlok ze schronu, ich rodziny pochowaly je w ogrodzie przy kosciele parafialnym.
Moja babcia zabrala cialo mamy i pochowala na cmentarzu w Laskowcach, obok grobu
mojego ojca zamordowanego przez banderowc6w w 1941 r.
Nasterpnego dnia, dzierki zabiegom Wincentego Sadl3ka, przyjechali zolnierze nie-
mieccy. Oddali kilka pocisk6w zapalajcych w kierunku zabudowan ukrainskich, w wyniku
czego splon1 jeden budynek. W drodze powrotnej do Trembowli, Niemcy zabrali okolo
30 Polak6w, w tym r6wnie:i i mnie. W Trembowli przebywalem przez 10 dni. Pojechalem
do Wierzbowiec, gdzie wstpilem do Istriebitielnego Batalionu. 28 kwietnia 1944 r. zosta-
lem zmobilizowany do I Armii Wojska Polskiego, z kt6r przeszedlem szlak bojowy od
Warszawy, przez Kolobrzeg, az do Berlina. Po zakonczeniu wojny osiedlilem sier na Zie-
miach Zachodnich, tu zalo:iylem rodziner i tu mieszkam.
Bronislaw Hoc
872
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Trembowla
11. Anna Jaszczur z d. Malinowska, c6rka J6zefa - Pleban6wka 123.11.1943 r.1
Bylam swiadkiem:
Mialam w6wczas 12 lat. W nocy obudzilo nas walenie do drzwi. Mama szla otworzyc,
ale w tym momencie drzwi wylamano i do mieszkania wpadli banderowcy. Ojciec byl na
strychu, tam go zamordowali. Kiedy zrobilo si jasno weszlysmy tam. Ojciec mial poderZ-
nite gardlo .
Anna Jaszczur.
12. Franciszek Kowalski - Iwan6wka 112 - 13.03.1944 r. I
Bylem swiadkiem:
Wies liczyla okolo 800 dom6w, w tym okolo 200 gospodarstw polskich. W nocy z 12 na
13 marca 1944 r., banderowcy napadli na wybrane polskie budynki i na plebani. Ksidz
Franciszek Napieracz zbiegl w ostatniej chwili. Budynek plebanii ograbiono i zniszczono.
Wsr6d zamordowanych byli: Wladyslaw Kochanski, Szotarski syn wlasciciela majtku,
czteroosobowa rodzina Urbanskich oraz m6j ojciec Grzegorz Kowalski (581at). W jednej
z piwnic, do kt6rej wrzucono granat, zginlo siedem os6b. Tej nocy zginlo 14 os6b.
Mojego ojca zamordowalo co najmniej trzech uzbrojonych banderowc6w, wsr6d kt6-
rych byl Pawlo Choptij, syn miejscowego gospodarza i m6j szkolny kolega. Dom, w kt6rym
popelniono zbrodni, skladal si z dwu izb, przedzielonych sieni. W jednej z nich prze-
bywali moi rodzice, w drugiej siedzielismy z bratem J6zefem i jego koleg Pawlem Wer-
boweckim. Okolo p6lnocy, gdy jeszcze rozmawialismy uslyszelismy strzaly. Kiedy zaczto
dobijac si do drzwi, ze strachu wyskoczylem przez olmo i uciektem. Mialem WfaZenie, ze
strzelaj za mn, ale bylo ciemno i szczsliwie dotarlem do domu wujostwa Pelagii i Ro-
mana Toporowskich i z nimi ukrytem si w ich kryj6wce. M6j brat z koleg schowali si
pod 16Zkiem. Rano po mnie przyszli. Zginl niestety nasz ojciec, zabity kilkoma strzalami
w klatk piersiow, glow i szyj i dobity bagnetem. Przybyli do nas stryjowie z ssiedniej
wsi :toz6wka i pomogli pochowac ojca na cmentarzu w Iwan6wce. Po wielu latach odwie-
dzitem rodzinne strony i przy pomocy ciotki, siostry mojej m!ltki, Rusinki, kt6ra pozostala
we wsi, odnalazlem gr6b ojca, postawilem krzyZ z napisem: "Switej Pamici Grzegorz Ko-
walski, bestialsko zamordowany w 1944 r., "Zywi nie zapomn - Umarli nie przebacz".
W dwa tygodnie potem otrzymalem list z wiadomosci, ze tabliczk juz zniszczono.
Wrodaw, Franciszek Kowalski.
13. Tadeusz I.omacz - Kobylowloki 11944 r. I
Widzialem porbane ciala czterech Zyd6w i mlodej czarnowlosej Zyd6wki, lezce w :iy-
de nad potokiem. Ten makarbryczny obraz cial w smiertelnych skurczach na zawsze po-
zostanie mi w pamici. Sprawcami mordu byli ukrainscy policjanci. Piotr B.unda, ukrainski
faszysta, grozil, ze i na nas przyjdzie kolej. Czy damy si tak pOrZnc jak Zydzi? Co na to
organizacja? Gienek ma ucity karabin, Kornel dwa granaty, Mazurkiewicz wycyganil od
Wgr6w pistolet i na tym koniec. Reszta chlopc6w nie ma broni. Hitlerowcy pozwalaj haj-
damakom na wszystko. Maj namiastk Ukrainy, tryzub, wlasn policj, ale pienidze pol-
skie. Tylko smiac si z tego mozna. Przedn6wek, gl6d, cizka praca w polu i ten cigly
strach przed napadem. Noce spdzone nierzadko w lesie lub na strychu kosciola.
Trwa wojna. U nas Niemc6w jest niewielu, ale im pomagaj Ukraincy, tacy jak Piotr
Bundza, nauczyciel Barabasz, miejscowy ksidz grekokatolicki i inni. To prawda, ze nie
wszyscy Ukraincy wspieraj Niemc6w i zion nienawisci do Polak6w. S tez i tacy, jak
873
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
Sahraj, Bury, czy Sloboda, kt6rzy nam Polakom sprzyjaj, ale oni s w mniejszosci. Prze-
wazaj przesiknil(ci faszyzmem Ukraincy, na przyklad Tomczuk, kt6ry ozenil sil( z Polk,
bral slub w kosciele i przed wojn chodzil do kosciola, a teraz wlasn zonl( zarbal sie-
kier, bo Polka. Nastal styczen 1944 r. Cal Tarnopolszczyznl( opanowala pozoga i mord.
Ze wsi zniknl Piotr Bundza, zostawil mlod zonl(. Poszedl gdzies nauczyciel Barabasz
i wielu innych Ukrainc6w. ° panujcej atmosferze, w drugiej polowie 1944 r., swiadcz
listy do zolnierzy bl(dcych na froncie:
"... Twoja rodzina wyjechala do Trembowli. Banderowcy wznowili sw dzialalnosc. Za-
bili Pietrka Jl(drysa i siedmioletni Rysil( Kowal..." (wrzesien 1944).
"... Rodzina moja i Twoja s w Trembowli. Starsza siostra pozostala na miejscu na gos-
podarstwie. Bandy ukrainskich faszyst6w wypl(dzaj Polak6w, grozc spaleniem ..." (paz-
dziernik 1944)
"... Nasze gospodarstwo obrabowali banderowcy, zabrali wszystko. Moja Sonia pyta czy
jechac do Polski? Ma juz kartl( repatriacyjn ..." (pazdziernik 1944)
"... Mieszkamy juz w Trembowli u panstwa Godowicz6w. Jestesmy zdrowi... Bl(dziemy
sil( ewakuowac do Polski. Spisuj stan rodzinny i posiadane mienie... Co ciebie lczy
z Lilk? chce z nami jechac do Polski. Pomysl, to Ukrainka. Jej bracia chodzili z broni
mordowac. Ukraincy zamordowali ..." (i tu gruba kreska czarnego tuszu sowieckiej cen-
zury -listopad 1944 r.)
"... Duzo Polak6w wyjezdza. My tez sil( pakujemy, ale nie wiemy czy jechac, czy zostac?
Banderowcy zabili w lesie J6zefa Przybylskiego. Przykryli jego gall(ziami i liscmi, tak aby
nikt nie odnalazl. Psy jednak wywchaly i wygrzebaly zwloki. W nocy byli u Michaliny Sto-
janowskiej. Kazali jej zabrac ze sob pierzynl( i zabili j na polu. Szukali u niej Adeli, ale
ona w tym czasie byla w Czortkowie. Na granicy wsi zabili tez dziadka Wladka Duchnic-
kiego. Dom oblali benzyn i spalili cale gospodarstwo razem z inwentarzem. Piotr Bundza
radzil Polakom by wyjezdzali, bo jak przyjdzie rozkaz - m6wil on - to w jedn noc wybij
nas wszystkich. Napisz co mamy robie? ..." (wrzesien 1944).
Tadeusz Lomacz
14. Jozefa Luczk6w z d. Tarka, c6rka Michala - Plebanowka 1 23.11.1943 r.1
Bylam Swiadkiem:
Mialam wtedy 15 lat. 23 listopada 1943 r. padal deszcz. Poloi:ylismy sil( spae p6znym
wieczorem. Nagle obudzilam sil(, ktos mocno walil w drzwi i wolal po polsku: "Ojciec ka-
zal wejse nam na strych". Slyszalam jak napastnicy wylamali drzwi i okna, kilku weszlo na
strych z latarkami i znalazlo przy kominie ojca. Slyszalam, jak ojciec przerazliwie krzyczal:
"Boze, ratunku". Jeden z morderc6w zawolal do drugiego, po ukrainsku: "bij tego skur-
wysyna, niech wie, za co ginie". Siedzialysmy (trzy siostry) sparalizowane ze strachu i cze-
kalysmy na smiere, ale oprawcy juz nas nie szukali i zeszli ze strychu. Kiedy ranG przyszli
ssiedzi, znieslismy, straszliwie zmasakrowane, pocil(te szablami i poklute bagnetami
zwloki ojca. Mial on 41 lat."
J6zefa Luczk6w
15. Jan Majowski, Piotr Majowski - Dolhe 19.03.1944 r.1
Nasza rodzina byla polsko - ukrainska. Ojciec Franciszek Majowski z pochodzenia byl
Polakiem, a matka Anastazja, byla Ukraink. W 1927 r. ojciec wyjechal w celach zarobko-
wych do Kanady, pozostawiajc zonl( z tr6jk syn6w: Janem (ur. w 1921 r.), Antonim (ur.
w 1923 r,) i Piotrem (ur. w 1927 r.) oraz swoj matkl( Annl( Majowsk. Do swojego domu,
kt6ry zostal ograbiony i spalony w marcu 1944 r., juz nie wr6cil.
874
Rozdzial31. Relo.cje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
Stosunki we wsi Dolhe, do wybuchu II wojny swiatowej, uldadaly siC( poprawnie, czego wy_
razem byla miC(dzy innymi i nasza mieszana rodzina. Wsp61nie obchodzilismy swi«ta Bozego
Narodzenia rzymskokatolickie, a nast«pnie grekokatolickie. Linia podzialu, zwlaszcza wsr6d
mlodzieiy, nie przebiegala w relacji Polak - Ukrainiec, ale pomiC(dzy wsiami, np. Dolhe a J a-
n6w. W przypadku Polak6w z Dolhego, cz«sto mlodziez uczestniczyla w nabozenstwie w cer-
kwi w Dolhem na miejscu, chc1!c unikn1!c zaczepki mlodzieiy z J anowa. Wsp61ne pasienie
bydla bylo r6wniez elementem integruj1!cym mlodziez, bez wzgl«du na narodowosc. Po-
dzialy na Polak - Ukrainiec w naszej wsi zacz«ly mocno wyst«powac z pocztkiem okupacji
niemieckiej. M6j ojciec Jan i stryj Antoni otrzymali ze strony wiejskich aktywist6w OUN,
a p6zniej UPA, propozycje przejscia na tzw. narodowosc ukrainsk1!. Po zdecydowanej od-
mowie obaj otrzymali pogr6zki, ze swojej decyzji pozaluj. Pogr6zki te jak si« p6zniej oka-
zalo nie byly czcze. Dla mojego stryjka Antoniego skonczyly si« tragicznie, a m6j ojciec Jan
i stryj Piotr cudem ocaleli. Wrogie nastawienie do swojej osoby, m6j ojciec odczul po raz
pierwszy podczas jednego z nabozenstw w cerk\vi, a wlasciwie przed wejsciem na nabozen-
stwo do cerkwi. Ojciec znajdowal si« w grupie ukrainskiej mlodzieiy i nagle jego koledzy
przeszli winne miejsce, pozostawiajc ojca samego. Kiedy ojciec dolczyl do nieh, wykonali
oni ponownie ten manewr, pozostawiajc znowu ojca samego. Oznaczalo to, ze ojciec jest
niepozdany w tej grupie. Byl to ostatni pobyt ojca w cerkwi w Dolhem. Przelomowym mo-
mentem bylo jednak falszywe oskari:enie mego ojca oraz stryjka Antoniego 0 rzekome
smiertelne postrzelenie Ukrainca, Iwana Sawczuka, 0 przezwisku "Cemerka" - mieszkanca
wsi Dolhe. By! on instruktorem organizacji mlodzieiy ukrainskiej. Po latach okazalo si«, ze
I. Sawczuka zastrzelil podczas przestrzeliwania broni Wasyl Bilyj 0 przezwisku "Jurcykiw"
. Do konca jednak nie jest wiadomym czy byl to przypadek, czy celowe zab6jstwo poniewaz
I. Sawczuk deklarowal publicznie, ze w swojej wsi nie dopuSci do rozlewu krwi i bral w ob-
ron« miejscowych Polak6w. Byl to rok 1943.
Poniewaz juz pod koniec tego roku i na pocztku nast«pnego zacz«ly kr¥yc r6zne
wiesci 0 popelnionych mordach na ludnosci polskiej, Polacy z Dolhego mieli si« na bacz-
nosci. Wi«kszosc nie spala w domach, ale po r6znych kryj6wkach. W naszym domu,
z uwagi na to, ze ojciec posiadal brQn, wszyscy domowniey postanowili nocowac w domu.
9 marca 1944 r., mi«dzy godzin 21 a 22, banderowcy napadli na nas. W tym czasie pra-
babcia, babcia, stryj Antoni i stryj Piotr, spali w jednej cz«sci domu, natomiast ojciec z ka-
rabinem spat w drugiej, przedzielonej korytarzem. Nagle domownik6w obudzily krzyki na-
pastnik6w. Wylamali wejsciowe drzwi i wdarli si« do korytarza. Ojciec postanowil si«
bronic, lecz jego bron zaci«la si«. Nie pozostalo nie innego, jak tylko ucieczka. Ojciec wy-
skoczyl przez okno. Nim si« zorientowali napastnicy, kt6rzy stali w pobliiu, ojciec byl juz
za plotem ssiada i skryl si« za stosem drzewa opalowego. Strzaly w kierunku uciekajcego
ojca okazaly si« niecelne.
Podobnie do ojca zachowal si« stryj Antoni. Widzc, ze napastnicy bagnetami przeklu-
waj trzymane za klamk« przez krzyczce kobiety drzwi, wyskoczyl przez okno. Zostal jed-
nak raniony w glow« przez banderowca Maruska Dzusa z Janowa. Za stryjkiem Antonim
pod1!zal stryj Piotr, ale na prosb« Antoniego, kt6ry byl juz ranny, zatrzymal siC( pod bu-
dynkiem. W kierunku Piotra padl nast«pny strzal, na szcz«scie niecelny.
W tym czasie pozostalych domownik6w napastnicy wyprowadzili z domu, nakazujc trzy-
mac r«ce do g6ry. Cz«sc banderowc6w pobiegla za ojcem, a cz«sc dopadla stryjka Anto-
niego i dobijala go bagnetami. Wykorzystujc chwilowe zamieszanie, stryj Piotr zdola! zbiec
i ukryc siC( w stercie opalowego drzewa u ssiada Prusa. Tej nocy napastnicy zamordowali
Czopa, oraz Wojciecha Wloska z c6rk Stefani (ur. w 1927 r.). Uprowadzili r6wnieZ Kazi-
mierza Mroza, Maniowskiego oraz Antoniego Skokuna. Ci trzej zagin«1i bez wiescL
Wobec glosnych krzyk6w babci Anastazji wolajcej 0 pomoc, pozostali Polacy, ostrze-
zeni, zdolali siC( skutecznie ukryc i zbiec ze swoieh dom6w. Zostali rozpoznani uczestni-
cZ1!cy w napadzie miejscowi Ukraincy: Stefan Kotyk, Mikola Sokal i Dubiwka. Tej nocy oj-
ciec zbiegl do Podhajczyk, gdzie ukryl siC( u rodziny Tarnaw6w i tam przebywal do polowy
maja 1944 r., az do powolania go do I Armii Wp, w kt6rej walczyl do zakonczenia wojny.
875
Rozdzial31. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powiat Trembowla
Stryj Piotr ukrywat si, pocztkowo u wujka Markiewicza w Dothem, a nastpnie, z babci
i prababci, przeniesli si do Podhajczyk, gdzie przyjla ich rodzina Drozdowskich.
W czerwcu 1945 r., razem z Polakami z Podhajczyk, prababcia Anna, babcia Anastazja
oraz stryj Piotr przyjechali na Ziemie Odzyskane i osiedlili si w powiecie Prudnik.
Jan Majowski, Piotr Majowski.
16. Jan Malinowski - Plebanowka 1 23.11.1944 r. 1
By tern Swiadkiem:
Miatem wtedy 191at. Obawiajc si napadu banderowc6w, od dtuZszego czasu nie spaliSmy
z bratem w domu. 23 listopada 1943 r., okoto godziny 18, wyszedtem z domu do swojej lay-
j6wki. przed wyjsciem pokazalem ojcu jak naleZy zamykae drzwi now zasuw. Rodzice zosta-
wali w domu, pewni, ze im nic nie grozi. Nasz kryj6wkq byt "stebnik" - pomieszczenie, w kt6-
rym przechowuje si w zimie ule z pszczolami. PoloZytem si spae i wkr6tce obudzit mnie brat.
Od strony naszego domu slychae byto strzaly. Zaczekalismy do Switu. Kiedy byto jasno wr6ci-
lismy do domu. Tam stata matka z dwiema sll8iadkami. Dowiedzielismy si, jak zamordowano
naszego ojca. Lezat on w sieni, w katuZy kIwi. Nad brwiami mial dziur od kuli. Matka opo-
wiedziala, ze po naszym wyjsciu ojciec stanl przy oknie i obserwowal podw6rze. Gdy zauwa-
Zyl, ze ktos si zbliZa, zaryglowat drzwi i skryl si na strychu. Po chwili ktos zaczt stukae do
drzwi i wolae po polsku, aby otworzye. Mama schowala si pod t6fto. Napastniey wywaiyli
drzwi, znalem mam, zaczli j bie, pytajc gdzie s synowie. Inni napastniey scignli ze stry-
chu ojca i pytali go, gdzie s synowie. Po chwili padt strzat i matka ustyszala jk ojca.
Jan Malinowski
17. Jan Noga - Trembowla 11941- 1943 r.1
W 1939 r., w Trembowli, mieszkato okolo 2500 Zyd6w. Osiedleni byli gl6wnie w dwu
skupiskach, na Podzamczu, w okoliey synagogi oraz przy uliey kr6la Jana Sobieskiego.
. Niemey po wkroczeniu do miasta, w lipcu 1941 r., swoje dy rozpoczli od przeSladowania
Zyd6w. Wiosn 1942 r. utworzyli w mieScie getto, kt6re zlokalizowali w domach przy kilku ma-
lych i bocznych uliczkach wok6t uliey kr6la Jana Sobieskiego, od serku do domu Marien-
dorfa, w kt6rym mieScila si zandarmeria niemiecka aZ do gIpachu Zeilskiej Szkoly Powszech-
nej. Jeszcze przed jego utworzeniem, NiemeywywieZli wielu Zyd6w do obozu zaglady, wielu tez
zamorqowali na miejscu. Zgint wtedy dr Stem, many w okoliey lekarz. Catkowite wymordo-
wanie Zyd6w treml?owelskich nastpito w dwu etapach. Pierwsz grup, okolo 1800 os6b, kt6r
tworzyli biedniejs! Zydzi, zamordowano wczesn wiosn 1943 r. Drug grup, okolo 800 os6b,
stanowili bogatsi Zydzi. Przed wyruszeniem na miejsce stracenia, 4 czerwca 1943 r., zgrupowano
ich obok hali targowej. Wiele os6b zastrzelono na miejscu, w tym chorych i dzieci, reszt wy-
prowadzono ulic Zofii Chrzanowskiej w stron Pleban6wki, gdzie w pobliZu mostu kolejowego
majdowaty si dawne kamieniotomy. Tam kazano im si rozebrae, a nastpnie rozstrzeliwano.
Egzekucji dokonywali niemieccy gestapowey i policjanci ukraii1scy, natomiast policja Zydowska
asystowata, uldadata trupy, przegldala ubrania i bielizn w poszukiwaniu zlota, obcych walut
i innych wartosciowych p,rzedmiot6w. Po wykonaniu tych czynnoSci, policjanci Zydowscy r6w- .
niez zostali rozstrzelani. Swiadkami tej zbrqdni byli mieszkaney Pleban6wki.
Podczas tej drugiej akcji pewna liczba Zyd6w, tuz przed egzekucj, rozbiegla si w r6zne
strony i ukryla si w Pleban6wce i na przedmiesciu Sady. Niemey, przy pomoey wytreso-
wanych ps6w, wyszukiwali uciekinier6w, a schwytanych mordowali .
Jan Noga
876
Rozdzial31. Relocje i wspomnienia iwiadkOw - powiat Trembowla
18. Katarzyna NuZyflska - Zniesienie 1 23.10.1943 r. 1
Bylam Swiadkiem:
W 1942 r. m6j ojciec, Marian Partyka, zorganizowal we wsi podziemn struktur Armii
Krajowej. Wstpilo do niej wielu mieszkanc6w wsi.
W nocy, 23 pazdziemika 1943 r., kilku banderowc6w, podajc si za nimieck policj
layminaln dobijalo si do naszego mieszkania. Kiedy im nie otworzono, wylamali drzwi
i wtargnli sil do wntrza domu. Kiedy zaczli dobijac si, wymknlam si drugimi
drzwiami i zaalarmowalam ssiad6w. Moja siostra Wanda, wraz z ojcem, schronila si na
strychu, wcigajc ze sob drabin. Zaalarmowani ssiedzi pobiegli nam na pomoc. Za-
czto bic w dzwony. Ktos oddal kilka strzal6w z karabinu. Bandyci po zdemolowaniu
mieszkania, slyszc glosy alarmowe oraz zblizajcych si ludzi, rzucili si do ucieczki.
Wsr6d napastnik6w po glosie, siostra Wanda rozpoznala, swego szkolnego koleg Petra
Poliwczaka z Budzanowa. Byl to jeden z pielWszych napad6w w okolicy. Na szczscie obyl
si bez ofiar.
Drugi napad mial miejsce 10 marca 1944 r. wieczorem. Bandyci wpadli do mlyna, za-
skoczyli odwr6conego plecami do drzwi mego ojca, J ana Partyk, wykrcili mu rce do tylu
i pOlWali ze sob. Obecnym w mlynie kazali poloiyc si. Zastrzelili wtedy Leonarda Sza-
lapat, lat 50 oraz ranili Michala Sadowego, lat 18, w klatk piersiow, Jana Semkowicza,
lat 22, w rk i Ludwika Skokuna, w twarz.
Uprowadzonego Jana Partyk, lat 44, zawieziono do Budzanowa na ul. Krzemienn do
pustego domu po bylej karczmie iydowskiej i tam, po torturach, wraz w wielu innymi Po-
lakami, zamordowano. Zwloki ofiar wrzucdno do studni i zasypano. Tak wersj smierci
naszego ojca uzyskala od znajomej Ukrainki moja siostra Wanda, podczas pobytu w Bu-
dzanowie w 1995 r. W 1945 r. zostali zamordowani: Julian Bajrakowski, lat 42, kt6ry udal
si po drzewo do lasu i nigdy juz do swojej rodziny nie wr6cil, jego zwlok, mimo poszuki-
wan, nie odnaleziono. Drug ofiar banderowc6w byl Michal Mazur, lat 17, kt6rego za-
strzelono gdy jechal furmank. Wobec istniejcego nadal zagrozenia ze strony banderow-
c6w i nacisku wladz sowieckich, wszyscy Polacy - mieszkancy Zniesienia, opuscili rodzinne
domy udajc si na zach6d do Polski. W listopadzie 1945 r., po wyjeidzie Polak6w, miejs-
cowe wladze sowieckie wysiedlily pozostale tu rodziny ukrainskie do ssiednich miejsco-
wOSci, a wies spychaczami zr6wnano z ziemi. Obecnie wies Zniesienie juz nie istnieje. Na
tym miejscu utworzono dwa duze stawy. Na poludniowym stoku wzg6rza, sowieci zbudo-
wali kilka dom6w wczasowych dla oficer6w i zasluzonych pionier6w.
Katarzyna NuZyflska
19. Michal Plekan - Wierzbowiec 118-19.03.1944 r.1
Bylem swiadkiem:
W sierpniu 1941 r. do mego domu weszlo dw6ch uzbrojonych banderowc6w. Jednym
z nich byl Iwan Sywak z Nag6rzanki w Laskowcach. Dokonali oni rewizji w moim domu,
zarzucajc mi, ze posiadam bron. Kiedy niczego nie znaleili, zabrali mnie na przeslucha-
nie do kancelarii plebanii grekokatolickiej w Laskowcach. Kancelaria ta byla juz znana
rpiejscowej ludnosci, gdyz w lipcu 1941 r. zamordowano tam 9 Ukrainc6w, 7 Polak6w i 1
Zyda. 6smy Polak, Pawel Gruszecki, wyskoczyl przez okno kancelarii i udalo mu si,
dziki zaskoczeniu, zbiec. Ocalal.
Wiedzialem do czego zmierzaj banderowcy, przyprowadzajc mnie do kancelarii.
Przesluchanie zaczto si od pytania: "gdzie schowales bron?" Kiedy odpowiedziatem, ze
nie posiadam zadnej broni, herszt morderc6w krzyknl: "Zaraz zobaczymy czy j masz!"
Sil wlozono moje obie dlonie midzy drzwi i przycisnito, doprowadzajc do pknic
sk6ry na zgniecionych palcach. Poczulem straszliwy b61. Kiedy odpowiedzialem, ze nie
877
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
mam broni, jeden z czterech banderowc6w, kt6rzy mnie przesluchiwali uderzyl mnie
piysci w twarz. Dostalem krwotoku z nosa i ust. Nastypnie chwycil za wlosy i glow kil-
kakrotnie tlukl 0 scian y . Zemdlalem. Nie pamiytam, CO ze mn robili. Kiedy oprzytom-
nialem zacignyli mnie do innego pokoju, gdzie pelno bylo ubran. Zmusili mnie do ro-
zebrania si y , zostalem w bieliznie. Wyprowadzili mnie na pole i zaczyli kopac d61, dajc
mi do zrozumienia, ze w tym dole zastan y rozstrzelany, jesli nie powiem gdzie mam bron.
Powiedzialem ponownie, ze ja broni nie posiadam, ale jesli mnie puszcz, postaram si y
dowiedziec, kto j ma i im 0 tym powiem. Trzech banderowc6w, kt6rzy kopali ten d61,
odeszlo na chwil y na bok i po kr6tkiej naradzie powiedzieli do mnie: "Wypuszezamy cie-
bie, ale masz za kilka dni osobiscie przyjsc do nas z informacj, kto posiada bron w Wierz-
boweu." Nie wierzylem w to, ze mnie puszczaj. Stalem jak skamienialy. Kiedy odeszli,
uwierzylem. Dziyki Opatrznosci Bozej dotarlem do swego domu. Nigdy obietnicy danej
banderowcom nie spelnilem.
Michal Plekan
20. Regina Radczuk - Mytnica 11943 - 1944 r. 1
Bylam Swiadkiem:
Bylam mieszkank wsi Mytnica w powiecie trembowelskim, w kt6rej mieszkalo 70 ro-
dzin, w tym 37 ukrainskich, 31 polskieh i 2 Zydowskie. Pod koniee 1943 r. mial miejsee
w Mytnicy pierwszy napad, na dom rodziny Boleslawa Tustanowskiego. Napad zostal jed-
nak skutecznie odparty tak, ze nie bylo ofiar w ludziach.
Mieszkancy Mytnicy, zdali sobie spraw y , ze podobny napad moze si y powt6rzyc. Zaczyli
organizowac nocne warty i zaehowywac duz ostroznosc. Niestety nie posiadali broni palnej.
W lutym 1944 r., zaezyly w naszej wsi narastac niepokoje. Uzyskane informacje wska-
zywaly, ze napastnicy przyjd z zewntrz i maj popareie cZySci miejscowych Ukrainc6w.
Postanowiono wiyc, aby na noc zbierac si y w wiykszych grupach, w domach nadajcych
si y do obrony przez bandytami. Za taki dom uznano dom mojego stryja - Wladyslawa Wy-
spianskiego, kt6rego Sowieci aresztowali i zeslali na Kolymy, a reszt y jego rodziny zeslano
do Kazachstanu. Mieszkala w nim rodzina mojej eioei - Juiwiakowie oraz rodzina Szlaeh-
t6w. Tam na noc przychodzily rodziny i bliscy ssiedzi. Wieezorem, 3 marca 1944 r., przy-
szly cztery osoby z rodziny Buezkowskich, Jan i Tadeusz Wyspianscy oraz Leon Krzyza-
nowski. M6j ojciec, J6zef Buczkowski, zamierzal przyjsc okolo godziny 23-tej. Okolo
godziny 22 uslyszelismy krzyk i strzaly dochodzce z domu Tadeusza Solarza. W chwil y po-
tern uslyszelismy strzaly wok61 naszego domu i mocne dobijanie si y do drzwi. Na podw6-
rzu bylo wielu banderowc6w. Dom zostal calkowicie otoczony, nie bylo zadnych szans na
ucieczk y . Wszyscy weszlismy na strych, wcigajc za sob drabin y . Wlaz zostal zamkniyty
i zatarasowany workami napelnionymi zbozem.
Banderowcy, wylamali drzwi i do pomieszczenia, z kt6rego byl otw6r na strych, naniesli
slomy i podpalili. Opr6cz tego usilowali do okien na strych wpychac plonce zagwie. Na-
pastnicy rozpoczyli jednoczesnie ostrzal dachu z broni maszynowej. W naszej grupie tylko
J an Szlachta posiadal karabin, ale do niego tylko 5 sztuk amunicji.
Najgroiniejszy okazal si y ogien na wlazie do strychu. Zaczylo si y palic zboze w workaeh,
a dym stawal si y bardzo dokuczliwy. Mimo tego bronilismy okien, nie dopuszczajc do
wrzucenia ognia. Przy tej czynnosci zostalam ranna w nogy, pocisk na szczyscie nie naru-
szyl kosci, rana byla lekka. Sytuacja na strychu stawala si y coraz groiniejsza. Narastajcy
dym grozil uduszeniem, nie bylo juz czym oddychac. Zaczylismy wiyc wyskakiwac ze stry-
chu, prosto w ryce banderowc6w. Udalam, ze nie mog y isc i planowalam przy nadarzajcej
si y okazji ucieczky. Bandyci postanowili zabrac mnie Zyw i przeniesli do stojcego najbli-
zej domu Tadeusza Solarza i tam kazali czekac. Okazalo si y , ze w tym domu wczesniej
schronil si y m6j dziesiycioletni kuzyn, Tadeusz Juiwiak, 0 czym ja nie wiedzialam. Gospo-
878
Rozclzial31. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiat Trembowla
darz tego domu, juz nie Zyl, zostal zabity podczas pierwszego ostrzalu domu. Korzystajc
z ciemnosci, wolno, wydostalam si na ogrody i dobmcrlam do swego domu, gdzie zastalam
zrozpaczonego ojca.
Okazalo si, ze nie wszyscy opuscili przez okna ploncy "St!fch. M6j Drat, Zbigniew
Buczkowski, salwowal si ucieczk skaczc w plonc klatk schoaow. Na szczcrscie ubra-
nie na nim nie zapalilo si. Skierowal si prosto do kuchni i ukryl za piecem, zabierajc
z sob do obrony tasak. Po kilku minutach do mieszkania weszli banderowcy i ugasili
ogie6. Jedni weszli na strych przy pomocy przyniesionej drabiny i stamtd wyprowadzili
Jana i Zbigniewa Szlacht6w i dwu moich kuzyn6w: 16-letniego Zdzislawa i 14-letniego
Wieslawa JUZwiak6w, kt6rych w bestialski spos6b zamordowali. M6j brat ukryty w kuchni
slyszal jak Szlachta prosil, by darowali Zycie jego synowi. Pozostal na strychu moj sios-
tr Klaudi Buczkowsk oprawcy zamordowali ciosem siekiery w skr06 i trzema pchni-
ciami nozem w piersi. Moi wujkowie, Jan Wyspia6ski i Fryderyk JUZwiak oraz Leon Krzy-
zanowski, zginli od kul podczas ostrzalu domu, natomiast wuj Tadeusz Wyspia6ski zostal
zarflbany siekier. Moj mam - Mari Buczkowsk, cioci Karolin JUZwiak, wujenk
Franciszk Wyspia6sk i Komeli Szlachtow, banderowcy zaprowadzili do stodoly, kazali
poloZyc si twarz do klepiska i czekac. Sami gdzies odeszli, widocznie, zajci grabieniem
i dalszym mordowaniem 0 nich zapomnieli. Wszystkie cztery kobiety ocalaly. Ciocia Ka-
rolina JUZwiakowa, odnalazla odrban glow swego mlodszego syna, natomiast starszy
syn, Zdzislaw, mial calkowicie roztrzaskan glow. Po tej tragicznej nocy ojciec zawi6z1
mnie do Skalatu, do krewnych. Tam odwieziono mnie do szpitala, gdzie dokonano operacji
i wyjto pocisk z nogi. Ojciec wr6cil do Mytnicy i przy pomocy ssiada, stolarza, wykonal
trumny dla pomordowanych czlonk6w naszej rodziny.
Nastpnego dnia, z trzema mzczyznami, pojechal do Sorocka - naszej parafii, aby za-
latwic sprawy pogrzebowe i zorganizowac wykopanie grobu na 12 zwlok. W powrotnej
drodze zostali ostrzelani z broni maszynowej. Wszyscy pokladli si na wozie, ale gdy woz-
nica zacz1 wstrzymywac konie, ojciec wyrwal mu lejce i zaci1 konie batem. Konie ruszyly
pcr dem i w ten spos6b zdolali zbiec przed pogoni. W trakcie ucieczki otrzymal postrzal
smiertelny w glow, ale wczesniej swoj postaw i przytomnosci umyslu uratowal Zycie
trzem Polakom i Zycie woznicy, kt6ry pochodzil z rodziny mieszanej. Dla mego ojca nie
bylo niestety juz komu wykonac trumny. Po tym wydarzeniu wszyscy Polacy opuscili wies,
chronic si w Skalacie i innych polskich wioskach. Brat chcial jechac po zwloki ojca lecz
mama kategorycznie mu zabronila i zmusila do schronienia si u wuja w Kolodziej6wce.
Okazalo si, ze postpila slusznie, bo przy ciele ojca czekali Ukrai6cy, az pojawi si jego
syn. To potwierdzil nasz znajomy, kt6ry przejezdzajc t drog, zostal w tym miejscu os-
trzelany przez banderowc6w i cudem uszedl z Zyciem.
Mama z cioci, same, jak umialy, zbily trumn dla ojca. Jego skrwawione zwloki, lezce
na skraju drogi wloZyly do niej i zawiozly na cmentarz w Sorocku. Bylo p6Zne popoludnie
gdy dotarli na cmentarz. Polacy z Sorocka wykopali juz wsp6lny dla wszystkich gr6b, ale ze
wzgldu na p6zn por i warunki bezpiecze6stwa pogrzeb przelozono na nastpny dzie6.
Rano rodziny otworzyly trumny, by pozegnac swoich bliskich. Okazalo si, ze wszystkie
ciala byly tylko w bieliznie, Ukrai6cy noc scignli z nich nowe ubrania, w jakie ubraly ich
rodziny. Nie byl to jednak koniec gehenny polskich mieszka6c6w z Mytnicy. W par mie-
sicrcy p6zniej, w r6znym czasie zostali przez banderowc6w zamordowani: Marcel Chuder-
ski i 5 kobiet: Grabowa, Holyk, Maria Jasi6ska, Karolina Krzyzanowska i Maria Rychlew-
ska - Ukrainka. T ostatni zamordowal jej brat za to, ze wyszla za Polaka, kt6ry w tym
czasie sluZyI w Wojsku Polskim. Pozostawila czworo malych dzieci ze staruszk tesciow.
Tak przedstawiala si gehenna 31 polskich rodzin, z kt6rych wikszosc stracila kogos blis-
kiego.
Regina Radczuk
879
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Trembowla
21. Bronislaw Stefanicki - Zub6w 116.07.1943 r.1
Bylem Swiadkiem:
16lipca 1943 r., okolo godz. 17, przyjechal ze Lwowa m6j brat Ludwik. ZauwaZylem na
jego twarzy zmczenie i zdenelWowanie. W trakcie rozmowy powiedzial mi, ze w lesie mi-
dzy Sadykami a Zascinoczem, zostal napadnity przez banderowc6w. Strzelano do niego,
ale zdolal im uciec. Prosil tylko by nie m6wic 0 tym naszej mamie. Po chwili rozmowy po-
wiedzial do mnie, ze idzie do stryja i do krawca, odebrac marynark. Na drugi dzien, skoro
Swit zbudzila mnie mama i powiedziala: "Ludwis nie wr6cil na noc do domu, idf do stry-
j6w i dowiedz si, co si z nim dzieje ". Szybko ubralem si i pobieglem do nich sciezk
wzdluz rzeki Seret. Nad brzegiem rzeki, obok Sciezki, zauwa:iylem slady i kaluz krwi oraz
wbity w ziemi bagnet. Nie zastanawialem si wtedy nad tym, tylko pobieglem do stryja.
Tam dowiedzialem si, ze m6j brat byl u nich, ale okolo godziny 21 poszedl w kierunku
domu. Zaniepokojony tym i wiedziony przeczuciem, pobieglem drog do miejsca, gdzie
widzialem kaluz krwi. Rozgldajc si zauwa:iylem pod krzakami czapk ze sladami krwi.
Byla to czapka mego brata. Zaczlem gorczkowo szukac, dotarlem do ogrodu przy rzece,
gdzie rosla kukurydza. Tam zauwa:iylem przykucnit kobiet - Ukraink, kt6ra motyk
zacierala slady krwi. Wszystko nagle stalo si jasne.
Zwloki brata znaleziono po drugiej stronie brzegu rzeki. Kiedy go wycignito z wody
stwierdzono, ze mial ran postrzalow w okolicy serca, ale nie smierteln, pic ran klutych
r6wniez w okolicy serca, jedn ran klut na szyi oraz pokaleczone rce.
Z relacji swiadka tego wydarzenia, Mariana Wolowicza, wynika, ze brat zostal wrzucony
do wody i tam prawdopodobnie odzyskal przytomnosc. Zdolal doplync do drugiego
brzegu, ale nie mial juz sily wyjsc na brzeg i uton1. Marian Wolowicz twierdzil, ze w pew-
nym momencie na drodze kolo krzak6w uslyszal strzal i glos mego brata Ludwika:
"Slawku co ja ci zlego zrobilem". Potem slyszal szamotanin. Banderowcy schwytali ran-
nego Ludwika i przez ogr6d zacignli na brzeg rzeki i tam bagnetami skluli go i wrzucili
do rzeki. Zostalo ustalone, ze w morderstwie brali udzial miejscowi banderowcy, m.in.
Slawko Kuruczka, Wladyslaw Halaburda, Emil Poberezny i kilko innych z ssiednich wsi.
Pogrzeb odbyl si 20 lipca 1943 r. przy licznym udziale mieszkanc6w: Zubowa, Ostrow-
czyka, SIob6dki Strusowskiej, Tiutkowa i Zascinocza. Koron cierniow jako symbol m-
czenstwa, na poduszce niosla Jadwiga Galonska, kozynka Ireny Galonskiej, zamordowa-
nej nastpnego dnia. Trumn niesli koledzy mego brata, kuzyni i gimnazjalisci. Orszak
pogrzebowy na cmentarz w Zubowie prowadzil proboszcz parafii Ostrowczyk ks. Romu-
aId Sztajer.
Wroclaw, Bronislaw Stefanicki.
22. Czeslawa Skomorowska z d. Jawna. Mogielnica 1 Budzan6w 1 styczef1194S r.1
23 stycznia 1945 r. w lesie kosowskim (w drodze z Mogielnicy do Budzanowa) zostala
zamordowana moja mama - Tekla z Nowickiech Jawna (341). Bylam mal dziewczynk ale
jej smierc odczulam w6wczas jako wielk krzywd. I tak juz pozostalo
o mamo moja!
Spoczywasz w cieniu budzanowskiego zamku
na wzg6rzu,
w mogile bez krzy:ia.
Zostalas na zawsze w ziemi,
z kt6rej nas wypdzono.
Szukalam po powrocie tam
880
Rozclzial31. Reltu;je i wspmmaienia iwiadk6w - powia, Trembowla
1\vojej mogily!
bez skutku
bo slad pozostal tylko w pamici.
Widz Ci oczami duszy
na polanie kosowskiego lasu
w grupie innych,
przeraionych ludzi,
gdy klczysz przed banderowcem,
na sniegu,
blagajc 0 Zycie.
JakZe cizka jest Ci mysl,
ze pozostawisz mnie,
czteroletnie dziecko,
sarno, na poniewierk losu.
Rozpacz jak ptak,
tlucze si w Twoim sercu
choc las wok61 zamarl w bezruchu.
Zimny wzrok uzbrojonych mzczyzn
o myslach owladnitych
obowiem nienawisci
- nienawisci do Lach6w.
Seria pocisk6w z automatu,
padaj wszyscy okrzeni
w udeptany niepokojem snieg,
cichutko pochlaniajcy krew.
Ziemio trembowelska, taka pikna,
schroniona w zakamarkach serca
za mgl dziecinnej pamici
zawsze juz zostaniesz smutna.
Czeslawa Skomorowska.
23. Wojciech SzmigieI - Wierzbowiec /18-19.03.1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Juz od jesieni 1943 r., w polskim Wierzbowcu, organizowane byly nocne kiIkuosobowe
patrole, uzbrojone przewainie w bial broil. Organizacj czujek, na wz6r wojskowych wart,
zajmowali si miejscowi czlonkowie Armii Krajowej. Nalezalem do strainicy usytuowanej
na g6rce, w ssiedztwie zagrody Jana Owsiatyilskiego, od strony banderowskiej wsi Las-
kowce. 18 marca 1944 r., okolo godz. 23, nasza czujka zauwaiyla liczn grup uzbrojonych
banderowc6w, idcych od strony Laskowic. Zdolalismy ostrzec czujki w poszczeg6lnych
punktach wartowniczych, ale banderowcy zd¥yli juz podpalic zabudowania Wladyslawa
Szozdy, kilka budynk6w obok kosciola i kilka budynk6w od strony ukraiilskiego Wierz-
bowca. Tam juz obok zagrody Ukraiilca Piotra Senia, stala liczna grupa banderowc6w.
Nagle zostaIismy zaatakowani zapalajcymi pociskarni, od kt6rych zaczly szybko plo-
D1!C budynki w polskim Wierzbowcu. Powstala panika. Pobieglem do swego domu, gdzie
zastalem tylko sparaliZowan siostr Rozali. Pozostali domownicy uciekli. Udalem si do
glbokiego rowu, z kt6rego, niezauwazony, wybieglem w pole. Tam dostrzegli mnie ban-
881
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Trembowla
derowey i zaczli do mnie strzelae. Udalo mi si jednak zmylie pogon. Dobieglem do
kopca obornika stoj(j,cego na polu. Tam spotkalem grup kobiet i dzieci z pierzynami, ko-
cami i r6znymi tobolkami. Razem przetrwalismy tam do rana. Na szczscie do tego
miejsca nie dotarli banderowey. Kiedy ucichly strzaly i banderowcy opuscili polski Wierz-
bowiec, wr6cilem do swego domu. Palil si dach. Wynioslem z mieszkania chor(j, siostr
i poloZylem w bezpiecznej odleglosci od ognia, okrywaj(j,c j(j, pierzyn(j,.
Nasza odziez, kt6r(j, schowalismy w piwniey, zostala zrabowana przez napastnik6w.
Obora wraz z 5 krowami ulegla calkowitemu spaleniu. Dowiedzialem si r6wniez, ze
w schronie przy ul. Ku1czyki zostalo uduszonych czadem wiele os6b, w tym moja zamC(zna
siostra Maria Kubaczkowska, lat 38 z dw6jk<l dzieci, Tadziem lat 12 i Ani(j, lat 8, Rozalia
Rutko z synem Alojzym, lat 24 i c6rk(j, Mari(j" lat 18, Alojzy Gerycan, lat 15. Z tego
schronu ocalala jedynie mloda dziewczyna Anna Rutko.
Moi rodzice, Anna i Wladyslaw Szmigiel, oraz siostra Zofia Szmigiel wraz z dzieemi
chorej siostry Rozalii, czteroletni(j, Czesi(j" i szeciletnim Franiem. schronili siC( w domu na-
szego kuzyna, Ksawerego Kinala. Bylo tam ponad 20 os6b. Zewntrzne Sciany tego domu
byly ocieplone slom(j" kt6ra spalila si, ale dom cudem ocalal, a w nim ukryci mieszkaney.
Swoich bliskich - siostr z jej dw6jk(j, dzieci - pochowalem z pomoc(j, sredniej siostry
w jednym grobie, bez trumny, owiniC(tych w przescieradla, polozonych na slomianej macie.
Po pogrzebie, znalazlem na polu zwloki pomordowanych znajomych: Andrzeja Bulaka
ps. "Krakowiak", z jego c6rk<l, Zofi Szmigiel- zonC( Jana, ps. "Muzyczka" i jej dzieemi:
13-letnim synem i 9-letni(j, c6rk(j,. Po dw6ch dniach zmarla siostra Rozalia. Pochowalem j<l
obok grobu starszej siostry Marii. 22 marca 1944 r., podczas dnia, zostali przez banderow-
c6w zastrzeleni na uliey: Stanislaw Berbee i Michal Bulak, ps. "Gamuszek". W tym czasie
budowalismy nowy schron, ale nie zdolalismy go dokonczye. Na noc schronilem siC(
w schronie Leona Adamowa. Byl doskonale zamaskowany. Wchodzilo siC( do niego w po-
zycji lez(j,cej.
Pod koniec marca 1944 r., od strony Budzanowa, przyjechaly czolgi Armii Radzieckiej.
Z ostatniego uciekaj(j,cego taboru niemieckiego pozostal w rowie w6z z broni(j, i amunicj<l.
Z tego znaleziska skorzystala nasza samoobrona. Prawdopodobnie wiedzieli 0 tym bande-
rowey i to powstrzymywalo ich od dalszych napad6w na Wierzbowiec. Po wkroczeniu Ar-
mii Radzieckiej znacznie zmniejszyla si liczba band UPA. Czse banderowc6w, szczeg61-
nie tych z policji ukrainskiej, uciekla razem z Niemcami. Zagrozenie ze strony
banderowc6w nadal jednak trwalo. Tak trwalo az do wyjazdu z Trembowli ostatnich trans-
port6w na Ziemie Zachodnie.
Wociech Szmigiel
24. Jan Szozda - Wierzbowiec /18-19.03.1944 r./
Bylem Swiadkiem:
W marcu 1944 r. narastal klimat niepokoju i strachu. Spodziewalismy siC( rychlego na-
padu banderowc6w. Oczekiwalismy bezskutecznie na dostaw broni i amunicji od AK
z Buczacza, Czortkowa i Tarnopola. Zd(j,zono wykonae wiele r6znych schron6w, ale brak
odpowiedniej ilosci broni i amunicji stawial Polak6w, mieszkanc6w Wierzbowca, w sytu-
acji bardzo niekorzystnej. W nocy z 18 na 19 marca okolo godz. 23°°, banderowey okr(j,iyli
cal(j, polsk(j, czC(se wsi Wierzbowiec. Przy pomoey kul zapalaj(j,eych i bezposrednich podpa-
len spalili wiC(kszose budynk6w i zamordowali ponad 50 os6b. CzC(se, zwlaszcza uciekaj<l-
eych, zginla od kul napastnik6w, czse spalila siC( w domach lub udusila siC( od dymu
w schronach, poniewaz w wiC(kszosci budowano je pod budynkami.
Podczas tego napadu zamierzalem uciekae do Trembowli. Udalo mi siC( wydostae na
pola. Dotarlem blisko szosy. Wszdzie jednak bylo pelno uzbrojonych banderowc6w. M6j
zamiar ucieczki okazal si niemozliwy. Ukrylem si we wglC(bieniu na zamarznitym polu
882
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Trembowla
tak, aby mnie nie zauwaiono. Po chwili zobaczylem cztery postacie idce scieik obok
ogrod6w. W Swietle luny ognia poznalem w nich cioci Zofi Szmigiel z synem i Andrzeja
Bulaka z c6rk. Do idcych podeszlo 5 uzbrojonych banderowc6w i zatrzymalo ich. Wtu-
lilem si mocno w ziemi, aby nie bye widocznym. Bylo to blisko mnie. Uslyszalem tylko
blagalne glosy moich znajomych: "nie zabijajcie nas". Jednak ich blagania byly daremne.
Po chwili padly strzaly. Bylem przeraiony smierci moich krewnych.
Po tej zbrodni banderowcy szli wprost w moim kierunku. Leialem nieruchomo w pol-
nej bruidzie, czulem sHne bicie serca, gorcy pot splywal mi z czola. Lezalem jak sparali-
iowany. Slyszalem coraz bliiej ich kroki i glosn rozmow. Jeden z nich powiedzial chrap-
liwym glosem po ukrainsku: "Ale robota nam idzie !" Czulem nad sob prawie ich oddech.
Wcisnity w ziemi modlilem si. B6g chyba ulitowal si nade mn, gdyi 0 jakies dziesie
krok6w przed moja poln bruzd, dw6ch banderowc6w skrcilo w prawo, a trzech w lewo,
omijajc mnie, poszli dalej.
Zesztywnialem. Nad ranem, gdy wszystko ucichlo i banderowcy 0puScili wies, podnios-
lem si i udalem si do spalonego Wierzbowca. Tam spotkalem moj ion z malenk c6-
reczk. Opatrznose Boska ocalila moje iycie i moich najdrozszych.
Jan Szozda
25. Eugenia SmieIska - Borycz6wka /1939-1945 r./
Bylam mieszkank wsi Borycz6wka: Borycz6wka byla wsi polsk i to stalo si jej sil.
W okresie zagrozen latwiej bylo zorganizowae samoobron, kt6ra dzialala bardzo
sprawnie. Jej spolecznose byla zdyscyplinowana, dzialaly nocne dyiury, wyznaczono pat-
role, kt6re objezdialy obrzeia wsi, obowizywal zakaz opuszczania miejscowosci i surowa
konspiracja. Nad sprawn organizacj czuwali czlonkowie AK.
Posiadano troch broni, gl6wnie karabin6w i granat6w, ale rozgloszono, ze wies jest do-
brze uzbrojona i brakuje tylko czolg6w. Te wiesci odstraszaly bandy ukrainskie, kt6re byly
odwaine, kiedy chodzilo 0 mordowanie bezbronnych, ale kiedy natrafiali na zorganizowany
op6r, odwagi juz im brakowalo. Borycz6wka stala si w tym czasie takie schronieniem dla
Polak6w z ssiednich wiosek, gl6wnie z Hleszczawy i I1awcza, gdzie bandyci ukrainscy wy-
mordowali bez litosci nieraz cale rodziny. Latem 1943 r. pojawily si w Borycz6wce ulotki
wzywajce Polak6w do opuszczenia wsi. Byly tei nieliczne pr6by podejscia pod wies, ale
wtedy bito w dzwony, uiywano tez zdobytego gdzies reflektora, kt6ry rozSwietlal okolic.
Doszlo jednak do zamordowania z Borycz6wki kilku mzczyzn. Dwa przypadki wydarzyly
si poza wsi. PielWszym zamordowanym byl Albin Jastrzbski z Iwan6wki, kt6ry schronil
si w Borycz6wce i zostal zamordowany kiedy przemykal si do domu. Nastpny byl J6zef
Kuimiak, wyslany przez soltysa na tzw. podwod, zamordowano go w drodze powrotnej.
Tui przed ustpieniem Niemc6w miala miejsce okrutna rzei rodziny Lobockich, mieszka-
jcych na obrzeiu wsi, na tzw. Poddbinie. Zostali oni zamordowani przez czlonk6w for-
macji SS Galizien, a zadenuncjowani przez ssiadk 0 nazwisku Hanczarek, kt6ra posdzila
lobockich 0 zabicie jej mza. Zginli: ojciec Bronislaw Lobocki, trzej jego synowie: Alojzy,
Edmund i Ernest oraz ich stryjeczny brat Czeslaw Lobocki.
Wkr6tce po tych morderstwach we wsi pojawili si sowieccy partyzanci, kt6rzy mieli
prowadzie dzialalnosc dywersyjn na tylach wojsk niemieckich. Stali si oni pewnym za-
bezpieczeniem przed Ukraincami. Po przesuniciu si frontu na zach6d pojawily si woj-
ska, a nastpnie administracja sowiecka. W6wczas to ogloszono pob6r do polskiego woj-
ska. Og61em zabrano 130 mlodych mzczyzn oraz kilka dziewczt. We wsi pozostali starsi
oraz kobiety z dzieemi i na ich barki spadl cizar uprawy p61 i utrzymanie rodziny. W ob-
ronie przed napadami bandyt6w z UPA i SKW zorganizowano oddzialy "Istriebitielnych
Batalion6w", do kt6rych wcielono teZ kilkunastu, 16-17 letnich, chlopc6w z Borycz6wki.
Dw6ch z nich zginlo w walkach z banderowcami.
883
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadk&w - powia, Trembowlo
Jesieni 1944 r. coraz glosniej zaczto m6wic 0 wyjezdzie Polak6w na Zach6d. W wy-
niku cigtego zagrozenia ze strony Ukraiftc6w oraz nacisk6w ze strony Sowiet6w, pielW-
sze transporty ruszyly wiosn 1945 r. Wysiedlenie tlWato do jesieni tegoz roku. W Bory-
cz6wce pozostalo zaledwie kilka starszych os6b. Do wsi sprowadzono Lemk6w z Bieszczad
i okolic Jaroslawia, kt6rzy mieszkaj tam do dzis. Boryczowianie osiedlili si w r6znych
miejscowosciach ziem zachodnich. Od 1995 r., co roku, pod koniec czelWca, spotykaj si
na zjazdach w Lubinie.
Wroctaw 2002 r., Eugenia Smielska.
26. Aleksander Snie;iek, Ludwik Snie;iek, Bronislawa Snieiek - Laskowce
123.01.1945 r. 1
Bylismy Swiadkami:
23 stycznia 1945 r. kilkuosobowa grupa Polak6w wracala jednokonnym wozem z pracy
z Budzanowa do Wierzbowca. Przy lesie kosowskim, jadcych zatrzymal "zolnierz ra-
dziecki" informujc, ze przejazd szos jest wzbroniony i skierowal ich na lesn drog do
lasu, w kierunku lesnicz6wki. Po oddaleniu si od szosy okolo 200 metr6w, jadcy zauwa-
i:yli, ze na lesnej polanie stoi liczna grupa uzbrojonych banderowc6w. Okazalo si, ze tym
"zolnierzem radzieckim" byt przebrany banderowiec. W srodku, midzy banderowcami,
klczaty trzy osoby: Tekla Jawna i dw6ch Polak6w z Mogielnicy 0 nie ustalonych nazwis-
kach. Po chwili przyprowadzono Franciszk Dragan z Wierzbowca oraz zatrzymano jad-
cych wozem. Kazano im zejsc z, wozu i dolczonq do klczcych os6b. Byli to: J6zef Ada-
m6w, J6zef Bula, Aleksander Sniezek, Ludwik Sniei:ek i Michal Grycan. Zatrzymanych
pytano kim s. Wszyscy przyznali si, ze s Polakami, jedynie Michal Grycan powiedzial, ze
jest Ukraiftcem i nazywa si Michajlo Hrycaj. Kazano mu zm6wic po ukraiftsku pacierz, co
wykonal poprawnie. Jeden z banderowc6w zabrat go ze sob i odprowadzit na skraj lasu.
Michal Grycan, korzystajc z chwilowej nieuwagi konwojenta, rzucil si do ucieczki i udalo
mu si zbiec. Wszystkim na polanie kazano si rozebrac do bielizny i zdjc obuwie. 7 os6b
ustawiono w jednej grupie i jeden z banderowc6w puscil seri z karabinu maszynowego.
Wszyscy upadli na ziemi. Na miejscu poniesli smierc: J6zef Adam6w, Franciszka Dragan,
Tekla Jawna, dw6ch mieszkaftc6w Mogielnicy, natomiast J6zef Bulak zostat ciZko ranny
i po kilku godzinach zmarl na skutek dutego uplywu krwi.
Podczas rozstrzeliwania, Aleksander Sniezek oblany lawi z ran pomordowanych upadl
na ziemi, przelezal nieruchomo az do odejcia morderc6w. Nie zauwai:ony przez nikogo
dotarl do swego domu. Natomiast Ludwik Sniezek, podczas rozstrzeliwania rzucil si do
ucieczki i udalo mu si wpasc w lesn gstwin i dotrzec do domu obok kamieniolom6w
w Budzanowie. Dom nalezal do Ukraiftca, gdzie si ukrywal przez pewien czas. 0 upro-
wadzeniu Polak6w powiadomila posterunek Istrieitielnego Batalionu w Budzanowie,
idca okolo 200 metr6w za furmank, Bronistawa Sniezek. Dow6dca posterunku wyslal
natychmiast grup zolnierzy, kt6ra przybyla na miejsce zbrodni, zabrala rannego J6zefa
Bulaka i zmusila banderowc6w do przelWania uprowadzenia tego dnia z drogi przejei-
dZajch i przechodzcych Polak6w.
Aleksander Sniezek, Bronislawa Sniezek, Ludwik Snieiek.
27. Kazimierz ThrzaDski - Pleban6wka 123.11.1943 r.1
Bylem Swiadkiem:
Miatem 16 lat. Tego dnia (23listopada 1943 r.) wieczorem mama powiedziala do ojca, aby
poszedl razem ze mn spac poza domem. Ojciec poblai:liwie usmiechnl si i powiedziat:
884
Rozdziol31. Reltu;je i wspomnienio iwiadk6w - powio, Trembowla
"przeciez ja w i;yciu zadnemu Ukramcowi nie zrobilem krzywdy, wiec czego si mam bac".
Mama dala ojcu spok6j, bardzo jednak zalowala, ze ustpila mu i wypominala sobie, ze byla
za malo stanowcza. Poszlismy wszyscy spac. Ja spalem z dziadkiem (ojcem mojej mamy,
Onufiym Matkowskim), w drugiej izbie spali rodzice i mlodsza siostra. Usnlem natychmiast.
Nagle obudzHo mnie wolanie dziadka, stal na srodku pokoju wpatrzony w olmo. Za olmem
migaly elektryczne latarki i slychac bylo glosy ludzkie. R6wnoczeSnie uslyszalem walenie do
drzwi i wolanie po polsku: "panie, otw6rz ". Dziadek placzc modlil si. Przeszlismy do po-
koju rodzic6w. Mama powiedziala, ze ojciec schowal si na strychu i zebym tez tam poszedl.
Wcignlem drabin i zamknlem wlaz. Ojciec kazal mi rzucic na wejScie worki z m<tk. Nie
wiem skd wziem tyle sHy. W tym czasie drzwi zostaly wylamane i banderowcy wtargnli do
mieszkania. Na strychu bylo ciemno. Nie wiedzialem, gdzie jest ojciec. Schowalem si w plewy
i nadsluchiwalem, co si dzieje. Ktos stukal w drzwi wlazu. Uslyszalem glos bandyty: "de twij
syn ,,(gdzie tw6j syn). Ze wszystkich stron dochodzily odglosy strzal6w. Dcialem ze strachu.
Slyszalem jak dziadek odpowiadal po ukraiiisku: "pane ja ne znaju ,,(panie ja nie wiem),
wtedy uslyszatem potwomy krzyk dziadka. Podczas katowania dziadka uslyszalem znowu
strzaly kolo naszej chaty. Ojciec wyskoczyl ze strychu na podw6rze i tu dosigla go bande-
rowska kula. Wszedl ktos do izby i powiedzial: "me jewo dostal, maje dosyt "Ouz go dosta-
tern, ma dose). Nastpila cisza. Zrozumialem, ze dziadek i ojciec zostali zamordowani. Nadal
lezalem w plewach, trzsc si ze strachu i zimna. Ze wsi dochodzily odglosy strzal6w i wola-
nia 0 pomoc, ale pomoc nie nadchodzila. Do Trembowli bylo p6ltora kilometra, gdzie byl gar-
Dizon niemieckiego Wehnnachtu, Gestapo i policja ukrainska. Kiedy zapanowala cisza po-
stanowilem zobaczyc co si dzieje. Przez otw6r w dachu, przez kt6ry wyskoczyl m6j ojciec,
zobaczylem, ze juz Swita. Odrzucilem z wlazu worki i zeskoczylem na d61 do sieni. Balem si
bardzo, nie wiedzialem, co si stalo z mam i z siostr. Wszedlem do izby, bylem boso, po-
czulem pod stopami lepk1! krew. Zawolalem cicho: "mamo". Po chwili uslyszalem szept
dziadka: "Kaziu to ty?". Podszedlem bliZej, dziadek lezal na ziemi. Powiedzial, ze mama
i siostra ucieldy. Poprosil mnie 0 wod. Byl tak ranny, ze nie m6g1 si ruszac, rce i cale cialo
mial porbane szablami. Podalem mu wod i szedlem po pierzyn aby go przylayc, gdy zo-
baczylem, ze ktos si zblii:a do naszego domu. Szybko wybieglem i schowalem si w stajni,
a nastpnie na strychu. Ze zmczenia i strachu przysnlem. Po jakims czasie obudzHem si
i zacz1!lem nadsluchiwac. Kiedy uslyszalem glosy naszych s1!siad6w, zeskoczylem ze strychu
i poczulem si pewniej widzc ich. Podbieglem do zwlok ojca, twarz mial porban siekier,
odr1!bana rka lezala obok, na kupie chrustu. Cale piersi mial sIdute bagnetami, kilkakrotnie
przestrzelone kulami, cale cialo zmasakrowane. Dostalem szoku i zaczlem biegac jak szalony,
wolajc: "mamo! mamo!" Wtedy podszedl do mnie ssiad Piotr Maslanka, chwycil mnie i po-
wiedzial: "nie placz, mama i siostra Zyj." Pobieglem do nich, siedzialy pod domem i plakaly.
Kiedy mnie zobaczyly troch si uspokoily, Tej nocy zginlo w Pleban6wce 10 os6b. Mego
dziadka odwieilismy do szpitala w Trembowli. Zostal wyleczony, doi;y197Iat, ale byl inwalid1!
z bezwladnymi rkoma. Umarl w 1970 r. i pochowany zostal na cmentarzu w Strzelinie.
Nastpnego dnia przyjechali do wsi gestapowcy z ukrainskimi policjantami. Niemcy po-
robili fotografie, Ukraincy wypytywali czy mieszkancy rozpoznaliby bandyt6w, chodzilo im
na pewno 0 zlikwidowanie swiadk6w zbrodni. Na pogrzeb przyjechalo okolo 2000 ludzi
Z okolicznych wsi. Jednoczesnie wzmogly si przygotowywania do pewniejszej samoob-
rony. W lipcu 1945 r. mieszkancy zostali wysiedleni na zach6d.
Wrodaw, Kazimierz Turzanski.
28. Karol Wojtowicz - Darachow 11939 - 1945 r. 1
Bylem swiadkiem:
W czeIWCU 1943 r. uprowadzono z drogi naczelnika poczty 0 nazwisku Rogowski, kt6ry
dojezdzal do pracy rowerem z Trembowli. Zaginl bez wiesci, na trasie midzy Daracho-
885
Rozdzial31. Relacje i wspomnienia iwiadko'W - powia, Trembowla
wem a Slob6k Strusowsk. W tym samym roku dw6eh Ukraine6w, niby zartem, powie-
silo swojego szwagra Polaka, lat okafo 30. Po smierci swego mC(za, jego zona, miala po-
wiedziec: ze dobrze, ze tak siC( stalo, bo na eo jej Laeh potrzebny. W tym okresie bardzo
ezC(sto mlodziez ukrainska prowokowala b6jki, kt6re zazwyezaj konezyly siC( pobiciem mlo-
dyeh Polak6w. Wsr6d Ukraine6w spiewano r6zne antypolskie piosenki, np.: "My komunu
wybijem a Laehiw wywieszajem i wtedy Ukraina bC(dzie wolna".
W styezniu lub lutym 1944 r., banderowcy uprowadzili Jana MisC(, lat 40, miejseowego
gospodarza, kt6ry zagin1 bez wiesei. W mareo 1944 r. stalo siC( tak, ze Niemcy siC( wyeo-
fali, a Sowieei jeszeze nie wkroezyli, trwalo to przez dwa dni. Ten moment wykorzystali
Ukraincy i spalili wszystkie zabudowania miejscowego folwarku, oraz budynek Domu Lu-
dowego, wybudowanego tuz przed wojn, w kt6rym mieScilo siC( kilka klas lekcyjnyeh, sala
widowiskowa i sklep k61ka rolniezego. Po wkroezeniu wojsk radzieekieh, front utkn1 na
rzeee Strypie. Mimo, ze w rejonie bylo duzo wojska, nie zawsze jednak bylo bezpieeznie.
Pod koniee marca 1944 r., na trasie Trembowla - Loszni6w, sekretarz gminy Darachowa-
Wladyslaw Mazur, zostal postrzelony w obie nogi. W pierwszych dniach kwietnia 1944 r.
wladze sowieekie zarzdzily mobilizacjC( do wojska i zabrano prawie wszystkich mC(zezyzn
w wieku od 18 do 50 roku Zycia. Polak6w do Armii Polskiej, a Ukraine6w do Armii Czer-
wonej. Wielu jednak Ukrainc6w uchylilo siC( od sluzby, uciekajc do lasu i zasilajc bandy
UPA. Kiedy front przesun1 siC( na zach6d i wojska opuscily ten rejon, dzialalnosc bande-
rowc6w ponownie siC( oZywila. Juz w sierpniu 1944 r. dali ponownie 0 sobie znac. Noell
banderowcy, podajc siC( za wojsko, weszli do domu Wawrzynca Mazura (brata zamordo-
wanego wczesniej Wladyslawa, sekretarza gminy). U niego w domu, nocowalo wtedy 3 zol-
nierzy "Istriebk6w". Napastnicy zastrzelili Wawrzynca Mazura, Naworowskiego i Michala
Sosulskiego, trzeciemu Wladyslawowi Naworowskiemu udalo siC( zbiec, ocalal. Po tym na-
padzie przez pewien czas w Daraehowie panowal spok6j. Ale juz w listopadzie 1944 r. ban-
derowcy dokonali napadu na cztery polskie zagrody Michala Manorka, Emila, Michala
i Stanislawa Tyczyi1skich, kt6re ograbili i spalili. Mieszkancy cudem ocaleli.
W grudniu 1944 r. banderowcy powiesili na mrawiu przy studni, na oczach jego matki
17-letniego Wladyslawa Nyczyka. Chlopiec byl chory i nie nalezal do Istriebk6w. 0 jego
smierci zdecydowala kobieta, kt6ra byla w grupie napastnik6w. W kilka dni p6zniej, ci
sami banderowcy, zastrzelili Ukrainca, kt6ry wr6cil z Armii Czerwonej jako inwalida.
W tym tez miesicu banderowcy spalili budynek, w kt6rym miescil siC( urzd gminy.
W styezniu 1945 r. banderowcy dokonali kolejnego mordu, zabijajc Stanislawa Ty-
czynskiego, sekretarza gminy oraz kobietC( (nazwiska nie ustalono), wlaseicielkC( budynku,
w kt6rym miescil siC( urzd gminy. Przebywajcy tam w6jt Apolinary Lenkiewicz i kasjer
Marceli Sosulski, stawiali op6r. Dysponowali karabinami i znaczn ilosei granat6w i amu-
nicji. Obrona budynku trwala kilka godzin. Napastnicy mieli rannych i zabitych. Zrezyg-
nowali z dalszego zdobywania budynku na skutek niespodziewanego przyjazdu do wsi sa-
mochodu z wojskiem. W lutym 1945 r. zostal przez banderowc6w zamordowany Gabriel
Sosulski, a jego zagrodC( ograbiono i spalono. W tym samym ezasie, ci sami lub inni przy-
wizali do slupa drogowego i po torturach zamordowali FranciszkC( MisC(, mC(zatkC(, kt6rej
m¥ przebywal w niewoli niemieckiej. Jej zagrodC( ograbili i zdewastowali. Po tych wyda-
rzeniach wiC(kszosc mieszkanc6w opuscila swe domy, chronic siC( w Trembowli, gdzie zaj-
mowano przewaznie pOZydowskie budynki, bardzo juz zniszczone. CzC(sto na powierzchni
8-10 m 2 mieszkalo z calym dobytkiem po 2-3 rodziny. Pierwszy duZy transport z uehodz-
cami z Darachowa wyjechal w czerwcu 1945 r.
Karol Wojtowicz
29. Kazimierz Witomski - Budzan6w /1939-1945 r./
W Budzanowie, we wrzesniu 1941 r., komendant ukrainskiej policji, czlonek OUN - Ste-
886
Rozdzial31. Rel(u:je i 'Wspomnienia iwiadk6w - powiD, Trembowla
fan Derewienko zastrzelil jednego z urzdnik6w gminy - Mariana Szozd. Kolejn ofiarll
OUN i banderowc6w w 1943 r. byt Tadeusz Zakrzewski, oficer rezerwy, urzdnik, kt6ry
w 1939 r. wr6cil do Budzanowa. Uprowadzony z ulicy do mieszkajcych obok cerkwi Ukra-
inc6w Stecij6w, zagint bez wiesci. W lecie 1943 r. mial miejsce napad na gospodarstwo
Tomasza Michlaka zamieszkalego przy 1. Szewskiej. Po przeszukaniu zabudowan bande-
rowcy znaleili kilku ukrywajllcych si Zyd6w zbiegtych z getta w Trembowli. Ztapanych
rozstrzelano. Postrzelono dwukrotnie Jana Michlaka (24 lata), syna gospodarza. Po odej-
sciu napastnik6w Michlak odzyskal przytomnosc. Zawieziony do szpitala w Trembowli,
a nastpnie do Lwowa, zostal wyleczony z otrzymanycp ran - postrzatu w gtow i w klatk
piersiowll. Pozostali domownicy podczas poszukiwan Zyd6w zdolali zbiec. Te dwa ostatnie
przypadki wzmogty czujnosc miejscowej Armii Krajowej. Dostarczana z Trembowli prasa
podziemna - Biuletyn Informacyjny AK, opisywala morderstwa, kt6rych dopuszczali si
ukrainscy nacjonalisci na Polakach na Wotyniu, wskazywala na koniecznosc tworzenia sa-
moobrony przed napadami band. W tym celu Komendant AI( w Budzanowie, st. wach-
mistrz z 9 pulku Ulan6w Malopolskich FranciszekJaworski ps. "Walig6ra", zarzlldzil przy-
gotowanie do obrony kilku, trudnych do podpalenia dom6w. Tak zorganizowane plac6wki
obsadzano na noc mzczyznami przygotowanymi do walki.
PielWsze odparcie napadu band UPA miato miejsce na przelomie stycznia i lutego 1944 r.
Kilkunastoosobowa banda, na kilku saniach, podjechala pod aptek z zamiarem zdoby-
cia lek6w i srodk6w opatrunkowych. Na alarm ogloszony przez plac6wk u Wiliczkiewi-
cz6w na Zawalu, kilka plac6wek przybieglo z odsieczll, banderowcy zostali zmuszeni do
ucieczki bez lup6w. W lutym i marcu 1944 r. wok61 Budzanowa plonly wioski, w kt6rych
banderowcy bezkarnie dokonywali rzezi bezbronnych Polak6w. Ulokowane w zamku do-
w6dztwo samoobrony, wobec narastajcego zagrozenia i niepowodzen pr6b odnalezienia
ukrytej w 1939 r. broni, postanowilo, w polowie marca 1944 r., ograniczyc obron tylko do
rejonu zamku. Na terenie miasta pozostala tylko jedna plac6wka, obsadzona przez licznll
rodzin Krukowskich, kolo mtyna za rzekll. Dom byl ufortyfikowany. Obroncy dyspono-
wali kilkoma sztukami broni palnej. W no z 21 na 22 marca 1944 r. nastllpil kolejny na-
pad band UPA na miasto. Okolo godz. 21 0 rozpoczla si strzelanina na u1. Zawale i pa-
lenie polskich budynk6w.
Banderowcy wiedzieli, ze wikszosc Polak6w z centrum miasta jest na zamku. Zabudo-
wania nie byly bronione. Do rana napastnicy spalili 120 budynk6w, w tym 90 dom6w
mieszkalnych. Po p61nocy banderowcy rozpoczli atak na dom Krukowskich. Ostrzeliwa-
nia i wielokrotne pr6by podpalenia domu nie udawaly si. Obroncy skutecznym ogniem
zmuszali napastnik6w do wycofania si spod budynku. Plac6wki nie udato si im zdobye.
Rano, po wyjsciu z zamku, wielu Polak6w juz nie miato do czego wracae. Dopalaty si
resztki dom6w, a wraz z nimi caly dobytek. Kolo poludnia przez Budzan6w przejechaly ta-
bory cofajllcych si wojsk wgierskich. W rozmowach z Polakami powiedzieli, ze za kilka
godzin przyjd tu Rosjanie. Tomaszowi Michlakowi udalo si zdobye od Wgr6w 2 sztuki
broni i pewnll ilose amunicji. W nocy, z 21 na 22 marca 1944 r., podczas napadu bande-
rowc6w, zginlo 7 os6b: Mikolaj Dworzanski, 611at, spalony w swoim domu, Filomena
Kierszko, ok. 58 lat, zastrzelona, Franciszka Korczynska, ok. 50 lat, zastrzelona, Klemens
Onyszkiewicz, ok. 70 lat, spalony w budynku, Jan Susko, ok. 85 lat, spalony w budynku,
Antoni Szozda, ok. 65 lat, zastrzelony, NN., kobieta - uciekinierka, spalona w budynku.
Ocalala, cizko ranna, Maria Mokrzycka, 48lat . W 1944 r., w walce z banderowcami, zgi-
nlo trzech Polak6w z Budzanowa: J6zef Mokrzycki, 161at, zastrzelony podczas obtawy
w Dereni6wce, Michal Jachnicki, 17 lat, zastrzelony pod Wierzbowcem, Zbigniew Danie-
lewicz, 16 lat, zastrzelony pod Mogielnicll. Natomiast Artur Polanski, 16 lat, zostal cizko
ranny. Nie jest to jednak petny bilans strat w ludziach.
Jeszcze w 1944 r. zginto kolejnych 7 os6b: Jan Gumowski, lat ok. 30, zostal zamordo-
wany przez rizun6w - trzech braci Sottys6w cztonk6w UPA, Jozefa Mielniczek, ok. 35 lat,
zginla zamordowana na drodze pod J anowem, Ferdynand Pdziwol, 171at, zamordowany
zostat w rejonie wsi Kobylowloki, Genowefa Sak, zostala zastrzelona na polu podczas
887
Rozdzial31. Relacje i f.CIspomnienia ifJJiadk6f.v - powia, Trembuwla
prae, J6zef Sliwiiiski zginClI z rClk miejseowego banderowea na swoim podw6rzu, Wladys-
law Szafraniee , ok. 40 lat, pojmany przez UPA we wsi Zwiniaez, przepadl bez wieSci, Wa-
lerian Witomski, 551at, zostal pojmany 6.10.1944 r. na drodze do Wierzbowea i uprowa-
dzony do lasu Lipina, przepadl bez wiesei. Przeprowadzone poszukiwania przez pluton
"Istriebk6w" nie daly zadnego rezultatu. W ezasie napadu na bank zostal ranny w szyj J an
Stojanowski. Bandyci przebrani byli za ofieer6w sowieekieh i dzialo si to w godzinaeh
pracy banku.
W 1945 r. zniwo smierei zbieralo dalsze ofiary. Z rClk trzech braci Soltys6w zginlo ko-
lejnych 5 os6b, zarClbanych siekierami w domu Sak6w: Petronela Sak, 43 lata, Zofia Sak,
23 lata, Bronislaw Sak, 18 lat, NN nauczyciel z Mlynisk, NN Rosjanin. 4cznie zabito lub
spalono w Budzanowie 27 os6b. Tak stosunkowa mala liczba zamordowanyeh, w por6w-
naniu do liczby mieszkaiic6w oraz innych miejscowoSci, wynikala stCld, ze istniala tu
sprawna samoobrona zorganizowana i kierowana przez AK.
CiClgly stan zagrozenia oraz nacisk wladz sowieckich, zmusily mieszkaiie6w Budzanowa
do opuszczeniarodzinnego miasta. Pierwszy transport wysiedlonyeh Polak6w z Budza-
nowa przyjechal do centralnej Polski 19 maja 1945 r. Do koiica roku wikszosc Polak6w
opucila Budzan6w.
Wroclaw, Kazimierz Witomski.
Wykaz miejscowyeh banderowc6w, kt6rzy wskazywali gdzie mieszkajCl Polacy w Budza-
nowie, "uslugiwali" podpalaczom, sami rpwniez podpalali:
I Petro Bojko, Anton Bojko, HryiikG Zinyk, Wasyl Bobryk, Michal Marynezuk, Petro
Cwihun, Damian Szkrybajlo, Anton Koryluk, Iwan Harasymczuk.
Kazimierz Witomski.
32. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADKOW - POWIAT ZALESZC:lYKI
Czeslaw Bednarowski - Torskie (styczeii 1945 r.)
Byfem swiadkiem.
W 1944 r. m6j ojciec, Kazimierz Bednarowski zostaf powolany do I Armii Wojska Pol-
skiego i walczyl na froncie z Niemcami. W drugiej polowie 1944 r. bylismy zmuszeni opus-
de nasz dom we wsi Torskie i schronie si w Zaleszczykach. Grozilo nam niebezpieczen-
stwo z r grasujcych band UPA. Moja mama Ludwika Bednarowska z d. Karpinska,
wraz z trzema synami, ze mn, lat 12, Stefanem, lat 8 i Ferdynandem, lat 6 oraz swoimi ro-
dzicami Eleonor i Rudolfem Karpinskim - zamieszkala w domu nauczyciela szkoly sred-
niej w Zaleszczykach, z kt6rym od dawna przyjainili si moi rodzice. Jego nazwiska nie za-
pamitalem. W Torskim pozostala tylko babcia, matka mego ojca Anna Bednarowska,
kt6ra nie chciala opuscie gospodarstwa.
Krytycznego dnia, doldadniej daty nie pamitam, moglo to bye pod koniec grudnia
1944 r.lub na pocztku stycznia 1945 r. mama razem ze stryjenk, wybraly si zaprzgiem
konnym do wsi Torskie, aby przywieie Zywnose i odwiedzie tesciow. Pamitam, ze byla
wtedy ostra zima. Minlo kilka dni, a mama i stryjenka nie wracaly z Torskiego. Dowie-
dzielismy si, ze obie zostaly zamordowane.
Po wielu dniach staran, dziadek Karpinski uzyskal wreszcie wojskow eskort i razem
z ni udal si do wsi Torskie po zwloki mamy. Przywi6z1 zamarznite i strasznie okaleczone
jej cialo. Nam dzieciom nie pozwolono na nie popatrzec. Dopiero kilka lat p6iniej dzia-
dek opowiedzial nam w jakim stanie one byfy. Bylo tam siedem cia!. Babcia znajdowala si
w pozycji kucznej, miala wiele ran na ciele, pic innych ciallezalo w r6inych pozycjach,
z wieloma ranami kfutymi na ciele, natomiast nasza mama byfa zupelnie naga, z obcit
piersi, bez uszu, z bagnetem w kroczu i wieloma ranami ldutymi i postrzalowymi na ciele.
Pochowano j w naprdce zbitej z desek trumnie na cmentarzu parafialnym w Zaleszczy-
kach. Na grobie umiescilismy prowizoryczny brzozowy krzyz. Kilka miesicy potem,
w kwietniu 1945 r., zostalismy wysiedleni i skierowani transportem kolejowym do central-
nej Polski i tam razem z dziadkami Karpinskimi osiedlismy si we wsi Emilian6w, w gmi-
nie Koiminek, w powiecie Kaliskim.
Wrodaw 10.08.1988 r., Czeslaw Bednarowski
Aleksander Chmura - Torskie (1939 r. , 1941-1944 r.)
Bylem swiadkiem.
Wies Torskie, nalezca do parafii i gminy Uscieczko, byla moj rodzinn wsi. Urodzi-
lem si 7 marca 1925 r. z ojca Wladyslawa i matki Wiktorii ze Stojanowicz6w. Tutaj sp-
dzilem cal swoj mlodose do 19-tego roku Zycia.
Torskie bylo duz wsi, skladajc si z ponad 500 dom6w i gospodarstw rolnych. Polo-
zona byla w naddniestrzanskiej kotlinie w ksztalcie wielkiej dloni z szeroko rozstawionym
kciukiem i dlugim powykrcanym przedramieniem, stanowicym glboki jar, ulozony jak
gdyby z wielu nier6wnych korytek, sluzcych do odprowadzania wody z miejscowego tor-
czanskiego strumyka cigncego si ponad 6 Ian.
Najwiksza czse wsi zwana byla I:.ygami, nad ni g6rowaly folwarczne zabudowania,
palace, potzne stajnie, obory, chlewnie, kurniki, wielki spichlerz, duza winnica i kilku-
hektarowe sady. I:.ygi, w wikszosci zamieszkiwali Polacy, Ukraincy stanowili tu mniej-
szosc. W obu Garnczar6wkach mieszkali wylcznie Polacy. Natomiast w centrum wsi:
Chatkach i Zaplotach - nieznaczn wikszosc stanowili Ukraincy. A w Bialej i Gnilej -
Ukraincy stanowili zdecydowan wikszosc.
Do wsi Torskie przylegal przysi61ek Zofi6wka, w kt6rej Polacy stanowili wikszose oraz
889
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
kolonia Jakub6wka z przysi61kami Czahor i Druga Dolina. Majlltek hrabiowski naleZal do
rodziny Szmyganowskich, a nastpnie do Rostworowskich, natomiast w okresie wojny - do
rodziny Losi6w, z kt6rej senior byllatach dwudziestych wojewodlliwowskim. Do 17 wrzes-
nia 1939 r. gospodarzyla tam jego zona Zofia z dwoma synami: Wladyslawem i Jerzym.
Przed wkroczeniem wojsk sowieckich udalo si im zbiec do Rumuni.
Wsr6d Polak6w, zamieszkujllcych Torskie, najliczniejszll rodzin stanowili Lyczyftscy,
nastpnie Stojanowiczowie i Bednarowscy Na kolonii Zofi6wka liczne rodziny stanowili:
Krzyzanowscy, Niemcy, Rymarczukowie i Sciukowie.
W okresie midzywojennym w Torskim mieszkalo 6 rodzin i:ydowskich - 23 osoby. Byla
picioosobowa rodzina Szlam6w, Prowadzllca skIep spoZywczy, hodowl bydla i upraw ziemi
na 50 hektarach, picioosobowa rodzina Chain6w, czteroosobowa rodzina Barat6w, prowa-
dZllca skIepy spoZywczo - przemyslowe, Fajbiszowie prowadzili karczm i wyszynk, czteroo-
sobowa rodzina Szaj6w zajmowala si skupem bydla rzeznego, Dorfowie handlowali i wynaj-
mowala mieszkania. W 1942 r. wszyscy zabrani zostali do getta i prawdopodobnie tam zginli.
Po wkroczeniu wojsk hitlerowskich na teren powiatu zaleszczyftskiego, juz w pierwszych
dniach lipca 1941 r., ukraiftski pop grekokatolicki Piotr Sawrij podczas kazania w miejsco-
wej cerkwi poslui:yl si biblijnll przypowiescill, ze nadszedl czas, "aby wyrwac kllkol z na-
szej pszenicy". Bylo to oficjalne wezwanie do mordowania Polak6w i sankcjonowalo
zbrodniczll dzialalnosc banderowskich boj6wek OUN.
Pierwszll ofiarll juz w 1941 r., byl Antoni Sdziszewski, lat 35, byly kawalerzysta i ko-
mendant "Karus6w" w Torskim. Zostal on uprowadzony z domu przez banderowskich bo-
j6wkarzy i zaginlll bez wiesci. W trzy tygodnie p6zniej, w wyniku poszukiwaft prowadzo-
nych przez jego brata J6zefa, zostaly odnalezione jego zwloki. Odkryto je w studni we wsi
Uhryftkowce, w tzw. Percowej Dolinie, obok ruin nie istniejllcej juz tam karczmy. Ogl-
dziny zwlok wykazaly, ze zamordowany byl przed smiercill torturowany. Mial zwillzane
drutem ko1czastym rce i nogi, pa1ce u rllk i n6g polamane, wyrwany jzyk, wydlubane
oczy, odcite genitalia, a cialo bylo pokryte licznymi klutymi ranami. Zwloki brata zabral
do swego domu J6zef Sdziszewski i po dwu dniach urzlldzil pogrzeb. Uczestniczyl w nim
ks. Piotr Chomiak z parafii Uscieczko. Z uwagi na istniejllce zagrozenie, pogrzeb odbyl si
bez przem6wieft, z wyjlltkiem nieodzownych modlitw.
Drugi mord popelniony na Polaku, tym razem naczelniku miejscowej poczty, Bronisla-
wie (Julianie) Burakowskim, we wrzesniu 1941 r., zostal dokonany r6wniez przez tych sa-
mych boj6wkarzy OUN z Torskiego. Burakowski zostal zastrzelony wieczorem, przez olmo
we wlasnym mieszkaniu. Osierocil dwoje dzieci i zon Eugeni z d. Biernat. W pogrzebie
uczestniczyl r6wniez, jak poprzednio ks. Piotr Chomiak
Mordercami, jak ustalono, byla pilltka Ukraiftc6w - miejscowych boj6wkarzy OUN. Oni
to wydali wyroki smierci na nich i wykop.ali je. Byli to: Czerniuch Stepan ps. "Olijnyk", Ka-
czor (imienia nie zapamitalem)ps. "Slepy" - miejscowy stolarz, Skrypnyk (imienia nie
zapamitalem) - miejscowy rzeznik oraz jeszcze dwu Ukraiftc6w.
W miesillc p6zniej, do wiadomosci mieszkaftc6w dotarla informacja 0 trzecim mordzie
dokonanym na Czeslawie Frankielu, dwudziestoletnim synu lesniczego w lasach bylego
majlltku w Torskim. Tym razem mordu dokonali prawdopodobnie inni boj6wkarze na te-
renie majlltku Czahor w pow. czortkowskim, gdzie wymieniony Frankiel pracowal jako
ksigowy. Jego zwloki odnaleziono po kilku dniach.
Tegoz roku, miejscowi szowiniSci, wykorzystujllc swojll policj, oskari:yli Polak6w
o wrogi stosunek do wladz niemieckich. W wyniku tego zostal aresztowany Antoni Wis-
niewski, lat 28, syn bylego soltysa i w6jta w Torskim oraz Wladyslaw Lyczyftski, lat 28, pra-
cownik kolei, byly komendant "Strze1ca". Obu skierowano do obozu koncentracyjnego
w rejonie Przemysla, nastpnie do OSwicimia. Antoni Wisniewski zginlll w obozie, na-
tomiast Wladyslaw Lyczyftski przei:yl ob6z, zmarl w Polsce w latach 60-tych
Po tym na Polak6w w Torskim padl strach. Stlld tez niekt6rzy zaczli opuszczac swoje
domy, chronic si w Zaleszezykach i innych miejseowosciaeh. I tak opuscili wies i zaginli
Janicey, Dllbrowscy, Burakowscy, Franklowie, Michal Sdziszewski.
890
Rozelzial32. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
Pod koniec 1942 r., z kolonii Zofi6wka zostala zmuszona do ucieczki rodzina Kuzyk6w,
kt6ra schronila si y w bylym woj. rzeszowskim.
Jesieni 1943 r., z przysi6lka Czahor, rodziny Biernat6w i Czmer6w schronily si y w Za-
leszczykach, wywozc cZyse dobytku do miasta. Wiykszose os6b z tych rodzin pozostala
w miescie. Na miejscu w domu Biernat6w pozostalo dwoje sluzcych, Stanislawa Biernat,
c6rka gospodarza domu oraz jej stryjeczny brat. Wieczorem, zauwaZyli podchodzcych
pod dom banderowc6w. W6wczas oboje ukryli si y na strychu w oborze, sluzcy zas pozo-
stali w domu. Po wejsciu do mieszkania, banderowcy zaczyli pytae, czy nie ma kogos z ro-
dziny gospodarza. Ci stwierdzili, ze nie ma nikogo. Stryjeczny brat nie wytrzymal jednak
nelWowo, otworzyl drzwi i pr6bowal uciec. Banderowcy zauwaZyli go i zostal wtedy ranny,
ale zdolal uciec. Na strychu pozostala Stanislawa Biernat. Banderowcy wrzucili przez
drzwi granat. Stanislawa odrzucila go, a on upadl w miejscu, gdzie stalo kilku napastnik6w.
Niekt6rzy zostali ranni i bye moze zabici. Nastypne granaty Stanislawa takZe odrzucila.
Czwarty jednak juz eksplodowal wewntrz facjaty, ranic jej praw ryk y i praw nog y .
Sploszeni napastnicy zrezygnowali z dalszego ostrzalu i szybko oddalili si y . Dziyki temu
sluzca zaopiekowala si y rann Stanislaw Biernat, oraz odwiozla do szpitala w Zalesz-
czykach. Ta dzielna dziewczyna, harcerka i strzelczyni, przeZyla, chociaz stracila praw
r'rky. Obecnie prawdopodobnie mieszka w woj. zielonog6rskim.
Po 20 kwietnia 1944 r. na terenie powiatu, po raz drugi, zaczyla si y stabilizowae wladza
radziecka. "Wojenkomaty" oglosily mobilizacj'r. Ukrainc6w wcielono do Armii Radziec-
kiej, a Polak6w do Armii Berlinga. Wiykszosc Polak6w poszla do wojska, natomiast Ukra-
incy nagminnie uchylali si y od sluzby wojskowej, wielu z nich ucieklo do lasu i zasililo
bandy UPA. Bylyone tez zasilane przez dezerter6w z Armii Radzieckiej. Szereg fakt6w
wskazuje, ze byly to tez celowe dzialania NKWD, kt6re uzyskiwalo w ten spos6b wplywy
w UPA. Rzezie dokonywane prze boj6wki UPA byly tolerowane przez wladze radzieckie,
bo ulatwialy rozwizanie problemu polskiej mniejszosci narodowej. I dop6ki mordowaly
tylko Polak6w, dop6ty wladze radzieckie zachowywaly calkowit biernose. Dopiero wtedy,
i tam gdzie UPA zagrazala interesom panstwa radzieckiego i zaczyla mordowae urzydni-
k6w, wladze radzieckie zmienily sw6j stosunek, dajc pewne szanse obrony Polakom, m.in.
tworzc Istriebitielnyje Bataliony i powolujc do nich Polak6w.
Od lipca 1944 r. zaczyly nasilae si'r napady na Polak6w, zar6wno po wsiach, jak i na pra-
cownik6w kolei, urz y d6w itp. Do konca sierpnia 1944 r. Polacy we wsi Torskie czuli si y
dose bezpiecznie, poniewaz w lasach torskich stacjonowal9 zapasowy pulk piechoty. Obe-
cnose tak duzego zgrupowania wojskowego odstraszala banderowc6w. Sytuacja jednak si y
zmienila po odejSciu wojska.
Na pocztku wrzesnia, gdy wracalem wieczorem po pracy na kolei, ponizej folwarku
z budynku ogrodnika folwarcznego Korszaka uslyszalem glosy wolajce 0 ratunek. S-
siadk tego domu byla moja ciotka Michalina Szymanska. Od niej dowiedzialem si y , ze
tego wieczora do domu Korszak6w, wieczorem, przyszlo trzech boj6wkarzy UPA i zabralo
z domu doroslego syna Mieczyslawa Korszaka. Przed wojn rozpoczl studia wyzsze. Byl
garbusem, inwalid. Dysponowal jednak duz sil fizyczn i byl wysportowany, 0 czym nie
wiedzieli konwojujcy go banderowcy. Podczas przechodzenia przez wsk sciezk y ogrod-
zon plotami, Mieczyslaw naglym silnym uderzeniem tak pchnl straznik6w, tak: ze
wszyscy trzej upadli. Korzystajc z ciemnosci zdolal uciec i skrye si y w Zaleszczykach. To
ocalilo mu Zycie.
W tym samym miesicu, budynek stacji ostrzelali banderowcy. Pelnil wtedy obowh12:ki
dyzurnego Polak 0 nazwisku Zych. I on to prawdopodobnie mial bye ofiar boj6wki UPA.
Tak si y jednak zloZylo, ze na stacjy wyszedl nie dYZurny Zych, ale zwrotniczy Stasiuk,
Ukrainiec i on zostal zabity. Zych zdl zamkne drzwi, a gdy zaczyli si y do nich dobijae
banderowcy, odpowiedzial ogniem z karabinu. Na szczyScie wjechal pocig wojskowy,
a wyslany patrol wojskowy wystraszyl banderowc6w. Zych powiadomil Czortk6w 0 napa-
dzie na stacjy. Sam zas udal si y pocigiem wojskowym do Zaleszczyk. Na swoj prosb y zo-
stal przeniesiony do sluzby w Zaleszczykach. Stacja Torskie zostala obsadzona przez per-
891
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
sonel ukrainski. Jak si p6zniej okazalo, tym kt6ry mial wtedy zgine mialem bye ja. Ban-
derowcy zabijajc swego rodaka sdzili, ze to ja wychodz ze stacji. W tej sytuacji musia-
lem zrezygnowae z pracy na stacji.
Pod koniec pazdziemika 1944 r., dwie lub trzy sotnie UPA, w godzinach popoludnio-
wych, dokonaly napadu na Torskie. Zaczly od kolonii Jakub6wka i przysi6lka Czahor.
Zabily wszystkich znajdujcych si tam Polak6w, ograbily ich domy, p6zniej zniszczyly lub
spalily je. Na osiedlu Prusy banderowcy zamordowali czteroosobow rodzin Lapinskich:
ich syna Tadeusza, lat 20 i 0 kilka lat mlodsz c6rk. Po dokonaniu mordu i rabunku mie-
nia cal zagrod spalili. Na osiedlu Nawr6w napastnicy spalili zabudowania Antoniego S-
dziszewskiego, nastpnie wymordowali szescioosobow rodzin Kazimierza Bydlowskiego
- jego zon Mari, Ukraink oraz picioro dzieci w wieku do 12 lat.
Na osiedlu przyfolwarcznym, kolo cmentarza, zwanym Chatki, mieszkala rodzina Mo-
loni6w. Moloniowa, wiedzc, ze grupa banderowc6w kieruje si w stron osiedla Gancza-
r6wka, gdzie mieszkaly dwie jej zamzne c6rki, zwr6cila si do mza, by pobiegl je ostrzec
przed niebezpieczenstwem. Ten zdZyl ostrzec sw najstarsz c6rk J6zef, kt6rej mi
przebywal w niewoli niemieckiej, a byl przed wojn komendantem "Strzelca", nie zdl
dotrzee juz jednak do drugiej c6rki, pod jej domem zostal zastrzelony.
Jedna grupa banderowc6w okrla dom rodziny Stefana :Lyczyilskiego i zamordowala
znajdujcych si tam domownik6w: jego zon, osmioletni c6rk Janin oraz siostr:Ly-
czynskiej z dw6jk malych dzieci, kt6ra schronila si tu po pogromie we wsi Potoczyska za
Dniestrem. Ssiadka :Lyczyftskich, Ludwika Wisniewska, zdla zbiec w ostatniej chwili
i ocalala, ale tr6jka jej dzieci pozostala w domu u Chomiakowskich i zginla. W domu
Henryka Rosiewicza banderowcy zamordowali jego zon i najmlodszego dziesiciolet-
niego syna Benedykta oraz mieszkajc po ssiedzku Genowef :Lyczynsk z dwuletnim
dzieckiem. Jej syn Franciszek, lat 12 i c6rka Klementyna, lat 18, wyskoczyli przez okno
i pr6bowali uciekae. Udalo si to Franciszkowi, Klementyn dosigly kule morderc6w.
Najwiksza tragedia dokonala si w zabudowaniach rodziny Chomiakowskich. Zostalo
tu zamordowanych pie doroslych os6b, a szesnaScioro dzieci spalono Zywcem w mieszka-
niu. Zginli: J6zefa Chomiakowska z czw6rk dzieci, jej tesciowa Chomiakowska z trzema
zamznymi c6rkami i szesciorgiem wnuk6w, tr6jka dzieci Ludwiki Wisniewskiej oraz kil-
koro innych dzieci ssiad6w, kt6re tam przebywaly.
Po wymordowaniu Polak6w oraz ograbieniu i spaleniu budynk6w w pielWszej Gancza-
r6wce, grupa banderowc6w zaatakowala domy drugiej Ganczar6wki. Inna weszla do
osiedla :Lyki, m.in. do zagrody rodziny Pendzej6w. Domownicy zdolali zbiec. Napastnicy
zadowolili si tylko ograbieniem domu i wybiciem szyb w oknach. Dom byl murowany
i kryty dach6wk, dlatego nie podpalili go.
Ci sami, idc drog, znalezli ukryt w dole po kamieniolomach Rozali :Lyczynsk, lat
90 i jej synow Helen z d. Molon, zon Kazimierza. Obie zamordowali. W domu Rozalii
:Lyczynskiej banderowcy zastali J6zef z d. Stojanowicz, drug synow. Zamordowali jl!,
a zagrod spalili. Z innych dom6w udalo si zbiec przed banderowcami rodzinom: Karola
:Lyczynskiego, Wladyslawa Szalinskiego, malzenstwu Kobylanskim oraz ich zamZnej
c6rce Genowefie z dwuletnim dzieckiem. Ta ostatnia, mimo ognia z karabin6w, boso,
z dzieckiem na rku schronila si w ostatniej chwili u znajomej ukrainskiej rodziny Pa-
cholczak6w.
Jedn z ostatnich zagr6d, kt6re otoczyli, byl dom Zenona Stojanowicza. Stanowil on
rzeczywiScie budynek trudny do zdobycia. Murowany, pitrowy, ogrodzony wysokim mu-
rem. Jego wlasciciel posiadal bron, 0 czym prawdopodobnie wiedzieli banderowcy. Nie-
stety, byl on w tym czasie nieobecny. W domu obecna w tym czasie zona Jana Szalinskiego,
jej siostra, jej c6rka Janina, lat 18 i matka, lat 70. Widzc zblizajcych si banderowc6w
uciekly i schronily si w lesie. Natomiast matka Zenona Stojanowicza, widzc uzbrojonych
ludzi, pobiegla zamkne furtk do zagrody. Nie zdZyla jednak, zostala przy bramie za-
strzelona. Zaskoczona w mieszkaniu Genowefa, zona Zenona Stojanowicza z dwojgiem
malych dzieci i jej kuzynka Anna Wremblewska z tr6jk dzieci, zostaly zamordowane. Na-
892
Rozelzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
pastnicy, pO ich zamordowaniu, ograbili zagrodc;, a nastc;pnie oblali budynki naft (ben-
zyn) i podpalili.
Tego dnia, z r banderowc6w, zginc;lo ponad 60 os6b. Od listopada 1944 r. do lutego
1945 r. boj6wkarze zamordowali dalszych 20 os6b. Byli to Polacy i Ukraincy z rodzin mie-
szanych, kt6rzy pozostali na miejscu, nie majc mozliwosci schronienia siC; w Zaleszczy-
kach lub innych miastach oraz ci, co przyjezdzali do swoich dom6w po Zywnosc lub po rze-
czy. I tak z rodzin mieszanych zginc;li:
Kosciuk - Ukrainiec wraz ze swoj zon Polk Mari z d. Stojanowicz. Kosciuk nie ak-
ceptowal zbrodni dokonywanych przez UPA. Oboje zostali uprowadzeni z domu, przywi-
zano ich do san i boso pc;dzono po sniegu i lodzie. Byli torturowani przed smierci. Talci:e
zostaly uprowadzone z dom6w: Stefania Bednarowska i jej matka Weronika Bednarowska
oraz Kaczaniuk. BC;dc spokrewnione z rodzin ukrainsk, sdzily, ze banderowcy daruj
im :iycie. J6zef Sc;dziszewski, ozeniony z Ukraink, mial troje dzieci: c6rkc; i dw6ch syn6w.
C6rka zgodnie z przyjc;tym tu zwyczajem byla ochrzczona w cerkwi i uwazala sic; za Ukra-
inkC;. Byla aktywn dzialaczk w mlodziezowym ruchu nacjonalistycznym, m.in. komen-
dantk paramilitamej kobiecej organizacji "Luh", a po 1939 r. dzialaczk OUN. Natomiast
obaj synowie, Michal i Franciszek, nalezeli do harcerstwa i "Strzelca". Michal byl w Armii
Krajowej. Franek, kt6ry z uwagi na wiek, nie narazil siC; Ukraincom, pozostal w domu z ro-
dzicami. W styczniu 1945 r. banderowcy wpadli do nich i cal trojkC;: J6zefa, jego zonc;
i syna Franka zwili i urzdzili nad nimi sd jako na zdrajcach "narodu ukrainskiego".
Oboje rodzic6w, po zastosowaniu tortur, zamordowali. Franka natomiast rzucili na kle-
pisko w stodole, prawdopodobnie z zamiarem zamordowania p6zniej lub zabrania na prze-
sluchanie do swojej bazy. Przy zwianym Franko postawili wartownika, pozostali gdzies
poszli. Wartownikowi widocznie znudzilo siC; siedziec w stodole i po sprawdzeniu, czy uwiC;-
ziony jest dobrze zwiany, wyszedl. W tym czasie Frankowi udalo siC; rozwiac skrC;po-
wane nogi i ze zwianymi rc;kami zdolal siC; wyczolgac i zbiec. Na drodze spotkal starsz
kobietc;, Ukrainkc;, bardzo religijn, kt6ra rozwiala mu rc;ce, co umozliwilo mu dojscie do
Zaleszczyk, gdzie zlo:iyl meldunek 0 zamordowaniu swoich rodzic6w.
Wsr6d zamordowanych byli talci:e: Szymon Banas, emery!, Antoni Mykietiuk, dwie ko-
biety 0 nazwisku Bednarowskie, Dionizy Bednarowski, Antonina Ploszczanska i kilka in-
nych os6b, kt6rych nazwisk nie zdolalem ustalic. Wszyscy oni znaleili siC; w Torskim w po-
szukiwaniu Zywnosci. Jednym z ostatnich zamordowanych przez banderowc6w byl Antoni
4czyi1ski lat 18, kt6ry slu:iyl w Istriebitielnych Batalionach. Zostal napadnic;ty podczas
konwoju wic;znia w Zaleszczykach i zamordowany.
Aleksander Chmura
Rozalia Deko z d. Rupnicka - Zeiawa (1945 r.)
W styczniu 1945 r. na miejscowych Polak6w napadla banderowska boj6wka. Tej nocy
zginc;li: Jaremowicz ..., Jaremowicz... c6rki WW., ks. J6zef Rupnieski (istniej dwie wersje
smierci tego ksic;dza, pieIWsza, ze z rk sowieckich "pogranicznik6w" zgin1 w 1940 r pod-
czas przechodzenia z grup uciekinier6w do Rumunii oraz druga, ze wtedy ocalal i ulay-
wal siC; w rodzinnej wsi w cywilnym ubraniu i zgin1 podczas napadu banderowc6w.
W tym samym czasie ranni zostali: J6zefa Loci6w z d. Stojanowicz, kt6ra pr6bowala
wrzucony prze banderowc6w granat wyrzucic przez olmo, ale nie zdC}:iyla i granat rozeIWal
si jej w dloni. Poraniona rc;ka zostala amputowana w szpitalu w Zaleszczykach.
Ado)f Dbrowski ok. 47 lat, kierownik szkoly powszechnej ze wsi Torskie, ulaywajcy
si w Zezawie, otrzymal postrzal kul karabinow w doln szczC;kC;, kula wyszla ponizej
oka przez policzek.
W styczniu 1945 r. zostala zamordowana przez banderowc6w na drodze: Leontyna Wis-
niewska, zona J ana, kt6ra w obawie 0 :iycie schronila siC; w Zaleszczykach, skd przyje-
893
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
chala do domu by zabrae troch Zywnosci i pasz dla konia i krowy. W drodze powrotnej,
w poblizu Zaleszczyk, zostala napadnita, wszystko jej zabrano, a j zamordowano.
W lutym 1945 r. zostaly przez banderowcow, po torturach, zamordowane:
Katarzyna Rupnika, jej siostra ponad 70 lat, i osiemnastoletnia wychowanica.
Mieszkly one w Zezawie. Malzeilstwo Wladyslaw Rupnicki (ur. w 1878 r.) i Katarzyna
z Dubieckich (ur. w 1876 r.) mieli szescioro dzieci, pie c6rek i jednego syna. Najstarsza
c6rka wyjechala do Kanady, nastpna, Maria Kotomska, zostala zamordowana w 1938 r.
W 1937 r. Rupniccy, z dwiema corkami, przeniesli si na koloni Stawki, gdzie kupili zie-
mi, natomiast dotychczasowe gospodarstwo pozostawili swojej corce Leontynie, ktora
wyszla za m¥ za Jana Wisniewskiego, nauczyciela.
10 lutego 1940 r. Wladyslaw Rupnicki z c6rkami, Eugeni i Rozali, zostali wywiezieni
na Sybil. Tam zmarl w wigili Bozego Narodzenia 1944 r. Syn Jozef RupnicIq, ur. 1910 r.,
po swiceniach kaplailskich w styczniu 1939 r., zostal wikariuszem parafii w Zolkwi.
Rodzinne strony odwiedzil dwukrotnie w pazdzierniku 1939 r., W maju 1940 r. ksidz
przylczyl si do konspiracyjnej grupy, liczcej okolo 80 osob, oficerow, podoficerow za-
wodowych i rezerwy, ich zon i mlodych kobiet sanitariuszek, uzbrojonych w krotk broil
i granaty z zamiarem przebijania si drobnymi grupami przez granic na Wgry. W poblizu
granicy jedna z grup, w ktorej byl m.in. ksidz, natknla si na sowieckich pogranicznikow.
Podczas strzelaniny ksidz prawdopodobnie zgin1. Ocalalo tylko kilka osob.
Rupniccy mieszkali na skraju kolonii Stawki, od strony Uhryilkowiec, w glbi pol pod
lasem. Kiedy konwojowano ich do stacji kolejowej, Katarzyna Rupnicka korzystala
z chwilowej nieobecnosci konwojenta, uciekla z konwoju i udala si pieszo do Zezawy, do
domu swojej corki i tam udalo si jej przetrwae okres okupacj! sowieckiej do czerwca
1941 r. Potemjuz nie musiala si ukrywae i pozostala na stale w Zezawie.
Pod koniec 1944 r., gdy w okolicy zaczly powtarzae si grabieze, mordy i podpalenia
Leontyna Wisniewska uciekla z czsci dobytku do Zaleszczyk, zabierajc ze sob krow
i konia. Jej mz w tym czasie sluZyI w "Istriebitielnym Batalionie", natomiast matka prze-
konana, ze jej starej nic nie grozi ze strony banderowcow, postanowila pilnowae domu, by,
jak skoilczy si wojna, mieli gdzie wszyscy wrocie. .
Zim, gdy zabraklo paszy, Leontyna przyjechala do Zezawy. Nakladla na sanie snopy
niemloconego owsa i jczmienia, wzila troch rzeczy oraz Zywnosci i wyruszyla w drog
powrotn do Zaleszczyk. Na drodze, okolo 5 kilometrow od Zaleszczyk, zostala napad-
nita przez kilku jadcyc:h konno banderowcow i zastrzelona. Napastnicy zabrali sanie
z koniem i pojechali do Zezawy. Tam przyszli do jej domu. Wywlekli z domu Katarzyn
Rupnick, matk Leontyny, z drugiego domu zabrali samotn siostr matki i jej osiem-
nastoletni wychowanic- sierot. Wszystkie trzy zaprowadzili do piwnicy i tam zamordo-
wali. Na scianach i sklepieniach piwnicy pozostaly slady krwi, rozpryski mozgu, strzpy
skory z wlosami. Zmasakrowane zwloki oprawcy wrzucili na sanie, nakryli slom i zawidli
do lasku, gdzie zakopali w grzzawisku. Zdarzenie to mialo miejsce Ilutego 1945 r.
Zbkowice Slskie 1984 r., Rozalia Deko, z d. Rupnicka
J6zef Doliiiski - Chartanowce-Stawki, kolonia (1937 r. - 1940 r.)
W 1937 r., na gruntach rozparcelowanego majtku rodziny Kinelmanow, powstala li-
czca okolo 50 gospodarstw kolonia Stawki. Wikszose parceli miala po 5 ha ziemi ornej
z przewag ziemi I klasy. Trzy rodziny otrzymaly po 8 ha ziemi, a kilka rodzin majcych po-
wyzej siedmioro dzieci otrzymaly parcele wiksze od 7 do 10 ha. Wsrod kolonistow prze-
wazali malorolni chlopi z Malopolski srodkowej, byly tez dwie rodziny goralskie z Podhala,
siedem miejscowych rodzin polskich i szese rodzin ukraiilskich. Wszystkie rodziny byly na
dorobku. W 1938 r. kolonia zostala podczas dOZynek przemianowana na Poniatow i stala
sitr na krotko wsi soleck.
894
Rozelzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
Organizacja Zycia spolecznego kolonii dopiero si y rozpoczyla. Do lata 1939 r. rezerwisci
utworzyli dwa plutony obrony narodowej - konny i pieszy, przedpoborowi - druZyn y
Strzelca, dziewczyta uczyly si y na kursach sanitarnych i przysposobienia rolniczego.
Ukraiilcy w okolicznych wsiach byli rownieZ dobrze zorganizowani. Mieli swoje spol-
dzielnie, ktore prowadzily oZywion wymian y handlow z Niemcami i wlasn organizacjy
paramilitarn "Luh" prowadzc szkolenie w zakresie przysposobienia wojskowego. La-
tern 1939 r. powtarzaly si y pogloski, ze w rozladowanych wagonach na stacji Toskie - Har-
tanowce, wsrod skrzyil z niemieckimi towarami, byly skrzynie z niemieck broni dla za-
konspirowanych bojowek OUN.
W poludnie, 17 wrzesnia 1939 r. przez koloni y przeszla pierwsza kolumna sowieckich
czolgow z 12 Armii generala Iwana Tiuleniewa. Czoigi nie zatrzymaly si y , przez Uhryn-
kowce spieszyly si y przecie lini y kolejowi! i SZOSy Czortkow-Zaleszczyki, po ktorej zdzaly
z polnocy nad Dniestr oddzialy i luzne grupy zolnierzy polskich. Dochodzily do nas wiesci
o napadach Ukraiilcow na niewielkie grupy i pojedynczych zolnierzy, ich rozbrajaniu, a na-
wet ograbianiu z mundurow. Jedn z takich grup, napadniyt w jaworze kolo Uscieczka,
podobno rozebrali do naga. Nasza kolonia lezala na uboczu, 6 kilometrow na wschod od
szosy. Nie widzielismy przemarszu polskich zolnierzy i nie spotkalismy napadniytych. Tuz
za pierwsz kolumn czolgow bokiem, z Teklowki na Uhryilkowce, przejechal oddzial ka-
walerii sowieckiej.
Po godzinie pojawila si y kolumna ciyzkich czolgow dwuwiezowych i zatrzymala si y na
wymuszony postoj, spowodowany przegrzaniem si y silnikow. Na maszcie, pomalowanym
w bialoczerwone pasy, na ktorym w dnie Swit pailstwowych wieszalismy polsk flag y , po
przemarszu pierwszej kolumny czolgow ktos z Ukraiilcow powiesil niebieskozolt flag y
ukraiilsk. Czoigisci zauwaZyli j, jeden z nich wspi1 si y na maszt na pasku, odci1 j i po-
wiesil czerwon flag y sowieck. Czolgistow otoczyla gromada dzieci, w wiykszosci chlop-
cow. Pobieglem i ja, z kilkoma kolegami z ssiedztwa. Za nami ruszyli dorosli. Czoigisci
nie dopuszczali jednak nikogo w poblize czolgow. Na pytania nie odpowiadali tylko odsy-
lali do oficera, ktorego nazywali komisarzem.
Gdy komisarz zarzdzil przerw y obiadow, czolgisci powyjmowali bialy chleb i kon-
serwy w puszkach i zaczyli si y posilae. Komisarz zas podszedl do grupy cywilow i rozma-
wial z nimi. Przez dlug chwil y stalem obok niego. Wtedy podeszlo do niego trzech Ukra-
iilcow. Poklonili si y nisko czapkami, cos poszeptali miydzy sob, jeden wysun1 si y krok do
przodu i zapytal komisarza po ukraiilsku:
"Towarzyszu komandir, mozna Polakiw ryzaty i palyty ?"
Przecignl dloni po gardle i pokazal zapalniczk y .
Komisarz nie wyrazil zgody.
Po dwu godzinach plac opustoszal, ludzie rozeszli si y do domow. Opowiedzialem ma-
mie 0 tym, co tam widzialem i slyszalem. Na kilka godzin wiejska droga opustoszala. Poz-
nym popludniem przyszedl do nas Dorosz z Blyszczanki. Oboje z zon dorabiali u nas pod-
czas zniw. Mama dobrze placila. W odswiytnym stroju, w serdzaku i wyszywanej soroczce
wygldal uroczyscie.
Na powitanie wypalil:
"No, pany Dolynska, wze waszu Polszczu szlag trafyL."
Po tej wypowiedzi nie moglo bye przyjaznej rozmowy. Mama nie zaprosila Dorosza do
izby. Postal chwil y na podworzu i poszedl.
Przez dwa tygodnie przez nasz koloni y przechodzily wojska sowieckie. Niektore od-
dzialy zatrzymywaly si y na noc i rozmieszczaly po zagrodach. Nie padl ani jeden strzal.
Nilet z kolonistow nie zostal aresztowany. Wrogo nastawieni do kolonistow Ukraiilcy przy-
cichli. W okolicy bylo spokojnie i cicho. Wykopki i siewy ozimin przykuly uwag y .
W drugiej polowie pazdziernika rozpoczyly si y wiece i agitacje w zwizku z wyznacze-
niem przez Rad y Wojenn Frontu Ukraiilskiego Armii Czerwonej wyborow do Zgroma-
dzenia Narodowego Zachodniej Ukrainy (22 paidziernika 1939 r.). Byl to twor okupa-
cyjny, propagandowy, ktory w imieniu calej ludnosci Zachodniej Ukrainy mial
895
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Zaleszczyki
zalegalizowae okupacjC( sowieck, to jest przylczenie tych ziem do ZSRR. Obrady ZNZU
zostaly otwarte 26 pazdziemika 1939 r. 0 godzinie 3 w nocy w sali Teatru Wielkiego we
Lwowie. Referat otwierajcy obrady wyglosil J. Szkalubyna, delegat ze stanislawowskiego.
o kolonistach polskich m6wil z nienawiSci, jako 0 uprzywilejowanej warstwie na wsi.
Zdaniem Szkalubyny osadnicy mieli zapewnion pomoc rzdu polskiego i kredyty, otrzy-
mali najlepsz ziemiC(, w razie najmniejszego oporu Ukrainc6w napadali na wsie ukrain-
skie, bili Ukrainc6w, palili ich chaty, niszczyli ziemie rodzinne. Z ust Szkalubyny nie padlo
zdanie wysiedlania kolonist6w, byloby to sprzeczne z haslem " U nas na nacje rainicy
niet" i z oficjalnym politycznym wezwaniem wyborczym, wyraionym w zdaniu: "niechaj
w drodze powszechnego, r6wnego, bezposredniego i tajnego glosowania wybierze do
Zgromadzenia narodowego swoich przedstawicieli caly nar6d, wszyscy obywatele, mC(z-
czyzni i kobiety, bez wzglC(du na ich przynaleznose rasow i narodow, przekonania, po-
chodzenie socjalne i poprzedni dzialalnose". ("CzelWony Sztandar" nr 11 z 5.1O.1939r).
Po zakonczeniu obrad i rozwh12:aniu ZNZU, niekt6rzy delegaci podjC(li akcjC( propagan-
dow przeciwko kolonistom. W gminie Uscieczko i okolicach gminy Tluste Miasto Ba-
becka lub Babicka, prowadzila agitacjC( i zbierala podpisy pod petycj z zdaniem usuniC(-
cia wszystkich kolonist6w przez now wladzC( sowieck.
Pod koniec pazdziemika zaniepokoila nas rozpowszechniania przez Ukrainc6w wiese,
ze kolonisci bC(d musieli 0puScie Podole i powr6cie w swoje rodzinne strony. Przybyla de-
legacja Ukrainc6w z Blyszczanki z ustnym nakazem opuszczania wsi. Temu wezwaniu jed-
nak nikt z kolonist6w nie podporzdkowal siC(. Po naradach wszyscy postanowili czekae na
zarzdzenie wladz rejonowych. Kiedy nie nadchodzilo, delegacja kolonist6w udala siC( do
Zaleszczyk. Tam przedstawiciele wladz rejonowych wyjasnili, ze ustny nakaz opuszczenia
kolonii byl dzialaniem bezprawnym, a kolonisci mog :lye i pracowae spokojnie w swoich
gospodarstwach.
W pitek, 9 lutego 1940 r., po poludniu, przybyl oddzial wojska i rozbil namioty na
skraju wsi od strony Uhryf1kowiec. 10 lutego 0 swicie, zolnierze otoczyli wies szczelnym
pierscieniem. Na kaidym podw6rzu stanI wartownik z karabinem. Mieszkancom zabro-
niono wychodzie z dom6w. Z nastaniem dnia rozpoczC(lo siC( wysiedlanie kolonist6w. Na
podw6rze zajezdzaly zmobilizowane z okolicznych wsi podwody. Ukrainiec, kt6ry odwozil
na stacjC( kolejow nasz rodzinC(, przyjechal spacerowymi saniami, w kt6rych opr6cz kozla
byla dwa miejsca do siedzenia. Postaral siC(, zebysmy mieli jak najmniej miejsca na wy-
siedlencze bagaZe. Oficer z NKWD, byl bardziej ludzki, pozwolil wzie duze sanie, kt6rymi
mielismy nastC(pnego dnia jechae do mlyna po mC(.
Na drodze uformowala siC( dluga kolumna san i ruszyla przez Uhrynkowce do stacji ko-
lejowej Torskie i WOlWolince. Ostania stacja kolejowa, na kt6rej zostalismy wyladowani
z wagon6w byl Kansk w Krasnojarskim Kraju.
Tak rozstalismy siC( z koloni. Mialem wtedy 12 lat. W okolicy nie mielismy krewnych,
totez po powrocie z Sybiru nie bylem na Podolu ani razu.
WrocIaw 30.09.1998 r., J6zef Dolinski
Janina Glowacz z d. Kutkowska - Hinkowce (1944 r.).
Bylam Swiadkiem.
Wies Hinkowce od p61nocy ssiadowala ze wsi WalWolince, a od wschodu z przysi61-
kiem Wierzbowa. We wszystkich tych miejscowosciach mieszkali moi krewni ze strony za-
r6wno ojca jak i mamy. Po wkroczeniu Armii Radzieckiej, na wiosnC( w 1944 r., prawie
wszystkich zdolnych do sIuzby wojskowej mC(zczyzn powolano do I Armii Wojska Pol-
skiego. W Hankowcach zostaly tylko kobiety z dzieemi i starzy ludzie. Bylismy zupetnie
bezbronni. Do wsi docieraly r6zne niepokojce wiesci 0 mordach, dokonywanych przez
bandy UPA.
896
Rozdzial32. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
Z tych powod6w, CzSC mieszka6.c6w, juz w lecie 1944 r., przeniosla si do Zaleszczyk
i Tlustego, pozostawiajc na miejseo sw6j dobytek. I od czasu do czasu, kilka razy w ty-
godniu, udawala si do swych dom6w, aby zabrac troch iywnoSci i paszy dla koni i kr6w,
lub tez po ukryte tam rzeczy.
Te wyprawy hie zawsze ko6.czyly si szczsliwie. Kt6regos letniego dnia, moja ciocia
Anna Wilczy6.ska i dwie inne kobiety zatrzymaly si przy studni, aby napic si wody. Do
dom6w swoich juz nie doszly. Zostaly zastrzelone prze banderowc6w.
Ten mord wzbudzil doZy niepok6j i sldonilludzi do wikszej ostroZnoscl. Starano si ukry-
wac w r6Znych miejscach, zmieniajc je tak by banderowcy nie wiedzieli, ze tam ktos przebywa.
Tak tez bylo owej tragicznej nocy 1 grudnia 1944 r. U mojej cioci Emili Wilczy6.skiej no-
cowalo 7 os6b. Banderowcy przyszli okafo godziny 21. Zaczli stukac do drzwi, a kiedy im
nikt nie otworzyl, wylamali drzwi i wtargnli do mieszkania.
NajpielW zastrzelili moj ciocl, potem jej czteroletni c6reczk Wandzi, moj ku-
zynk Bronislaw Kutnowsk, lat 26 i jej brata Edwarda, lat 12. Tylko ssiadce Bronisla-
wie G6rskiej i Stanislawowi, synowi cloci, udalo si ocalic iycie.
Tej nocy banderowcy zachodzili do wszystkich polskich dom6w i mordowali znlezio-
nych w nich Polak6w, nastpnie je podpalajc. Do uciekajcych z ploncych budYnk6w
strzelali. Tak zginla razem ze swoj osmioletni wnuczk Janin Emilia Jakimiszyn. Tej
nocy zamordowano 27 os6b.
Janina Glowacz
Anna Hawryluk z d. Dobrowolska - Chartanowce - Stawki (Poniatwa - 1945 r)
10 lutego 1940 r., na podstawie listy opracowanej przez terenowy Komitet Ukrai6.ski
z Uhry6.kowiec, wikszosc Polak6w zostala przez NKWD zeslana na Sybil. Uniknly wy-
w6zld wszystkie rodziny ukrai6.skie i trzy polskie. Og6Iem zeslano 43 rodziny, okolo 220
os6b. Pozostawiony dobytek zostal w cigu kilku dni rozgrabiony przez miejscowych Ukra-
i6.c6w i z okolicznych wsi. Wikszosc budynk6w zostala rozebrana lub zniszczona.
W marcu 1945 l. zostal przez banderowc6w zamordowany Sk6ra i jego siedemnasto-
letni syn.
Rodzina Sk6r6w skladala si z 9 os6b, rodzic6w i 7 syn6w wieku od 2 do 17 lat. Unik-
nli oni wyw6zki na Sybir 10 lutego 1945 r. Jednak wobec istniejcego zagrozenia ze strony
banderowc6w, cala rodzina przeniosla si juz na pocztku 1944 r do Zaleszczyk., gdzie
bylo wzgldnie bezpiecznie. Trudna sytuacja iywnosciowa zmuszala, aby co pewien czas
ktos z rodziny wyjezdzal do rodzinnej zagrody po iywnosc. Ostatni taki wyjazd nastpil
w mareo 1945 r. Ojciec wraz synem. Zostal zatrzymany prze banderowc6w na drodze
i przez w okrutny spos6b zamordowany. Oprawcy odrbali im rce i nogi, a Zyjce jeszcze
ludzkie kadluby wrzucili do ognia. Kiedy ciala ofiar si zwglily, banderowcy polecili fur-
manowi Ukrai6.cowi, kt6ry ich przewozil, zebranie resztek zwlok i wrzucenie do Dniestru,
co on tez uczynil i przekazal t informacj rodzinie.
Anna Hawryluk
J6zef Juzwa - Czerwonogr6d (luty 1945 r./1995 r.)
Szalejca podczas II wojny eksterminacja Polak6w na Kresach, nie ominla Podola,
6 stycznia 1945 r. banderowcy zaprosili do swej kwatery w lasku Batkowa (na skraju Czer-
wonogrodu) polsk delegacj na rozmow. W jej sklad wchodzili: kierownik szkoly z Nyr-
kowa, Bronislaw Stachurski oraz panowie Rozborski i Stecki. Prawdopodobnie przeka-
zano w6wczas Polakom ultimatum, wzywajce do natychmiastowego opuszczenia
897
Rozdzial32. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
Czerwonogrodu, w zamian za spok6j. Ludzie, nie bacz'!c na nic chcieli zostac na swojej oj-
cowiznie. Nie bylo zreszt'! gdzie jechac, trwala jeszcze wojna.
Bronislaw Stachurski - podczas okupacji niemieckiej dow6dca II kompani Armii Kra-
jowej obwodu zaleszczyckiego, obejmuj,!cej Czerwonogr6d, Nyrk6w, Uscieczko, Torskie-
wr6cil ze spotkania z banderowcami zamysl6ny i zdenerwowany. Rozpocz,!l intensywne
przygotowania do obrony.
Nadszedl dzien grozy, a raczej straszna noc. Ci, kt6rzy przeZyli zdali sprawozdanie
z przetywanej tragedii.
Pierwsze strzaly postawily na nogi cal,! wies. Czerwonogr6d otoczony byl plon,!cymi po-
chodniami. Ze wszystkich stron razily kule karabinowe. Na krancach wsi wybuchly pozary.
W domu Winiarskich banderowiec - Piotr Wytrykusz z Nyrkowa Gego matka byla Polk,!)
wpadl do srodka, gdzie zastal ukrywaj,!ca si siostrer. Nie zwazaj,!c na jej blagalne wolanie:
"Petruniu nie ubywaj mene" (Piotrusiu nie zabijaj mnie), wystrzelil do niej seri,! z automatu.
Winiarska zd,!Zyla jednak uciec. Cizko ranny w biodro Bronislaw Stachurki zostal zniesiony
z posterunku przez c6rk Czeslaw i jej kolezank. Po opatrzeniu ojca ratowaly innych ran-
nych, kt6rych przybywalo. Rany byly okropne. Midzy innymi rannemu w brzuch DmYJ:ru-
szy6.skiemu, Cesia Stachurska wyci,!gala weln z kOZucha, wpl,!tan,! w ran. Bracia Swi-
derscy chcieli wyniesc z domu ranion1! w piers siostr Janin, jednak napastnicy wpadli do
wntrza, zapalaj,!c wok61 niej slom. Splonla wraz z domem. Braciom udalo si uciec.
W zdobytym zamku napastnicy zamordowali rodzin Romach6w i wszystkich mieszkanc6w
oficyn. Broni,!c dostpu do miasteczka od strony zamku zginli Eugenisz Bobryk i Ignacy
Krasowski, a szesnastoletni Alojzy Glezner zostal smiertelnie ranny. Zmarl, podobnie jak
Stanislaw Stachurski. J6zef Ryczaj zgin,!l kolo swego domu spiesz1!c na ratunek zonie
i dziecku. Maria Sutyk zginla, trzymaj,!c na rce p6lroczn,! c6reczk Hani. Po napadzie
znaleziono tywe qziecko przy zmarlej matce. Napastnicy, pomimo znacznej przewagi, nie
mogli zdobyc wsi. Switalo, gdy uslyszano wolania: Bratia widstupajem (Bracia odstpujemy).
Zaczlo si znoszenie zamordowanych, opatrywanie rannych. Bilans okropny. Placz
mieszal si z jkami rannych.
Na 17 saniach wywieziono rannych do szpitala w Horodence. Pozostali schronili si
w Tlustem lub w Zaleszczykach, by za kilka miesicy wyjechac w nieznane jako "repat-
rianci". Z Czerwonogrodu nie pozostalo NIC! Nie ostal si ani jeden dom, a wladze so-
wieckie przemianowaly ten zak'!tek na "Uroczysko Czerwone!".
Mijaly lata. Zabraniano nam odwiedzac rodzinne strony. Tylko czasem udalo si komus
cichaczem przyjechac i zapl_kac.
Po p6lwiekowej nieobecnosci, wybrala si do Zaleszczyk "Rodzina Zaleszczycka"
z Krakowa. Wykorzystuj,!c t okazj, a przede wszystkim obecnosc ksidza Kazimierza
Grabowskiego, postanowilismy wst,!pic do Czerwonogrodu, by uczcic pamic zamordowa-
nych tam.
7 maja 1994 r. grupa przyjchala do miejsca kazni. Byla z nami Czeslawa Stachurska, je-
dyny swiadek tamtej strasznej nocy.
Podeszlismy do zrujnowanego kosciola, niegdys piknej swi,!tyni. Obdarte z tynku
sciany strasz,! napisami. Gdzieniegdzie przeswiecaj,! stare malowidla. Na gruzach daw-
nego oltarza kaplan sprawowal NajSwitsz,! Ofiar za wszystkich zamordowanych. Uczest-
nicy tej niecodziennej mszy byli wstrz,!snici nabozenstwem odbywaj,!cym si w niesamo-
witej scenerii. .
Wyszlismy przed kosci6t. Moze bylismy ostatni w tej Swi'!tyni, kt6ra pozostawiona sarna
sobie kiedys runie. Na dawnym placu koscielnym ogromna mogila. To tu pogrzebano m-
czennik6w. Ksi,!dz Kazimierz odprawil nabozenstwo zalobne. Na mogile zakopalismy ze-
lazny krzyz z metalow,! tablic'!, na kt6rej wyryto po polsku i ukrainsku:
PAMICI TYCH, CO ZGINLI 2 LUTEGO 1945 r.
NIECH ODPOCZYWAJ1\ W POKOJU
J6zef Juzwa
898
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
Kasper Kazimierz Karasowski - Czerwonogr6d (1944 -1945 r.)
Bylem swiadkiem.
Bylem uezestnikiem samoobrony w Czerwonogrodzie w lataeh 1944-1945. Powstala
z trzeeh ssiadujcyeh ze sob wiosek: mieszkane6w Czerwonogr6d, Nag6rzany, Nyrk6w
oraz z pojedynezyeh os6b z kilku innyeh pobliskieh wsi.
Czerwonogr6d wybrano na miejsee sehronienia z trzeeh powod6w: po pierwsze byla tu
zdecydowana przewaga ludnosei polskiej, po drugie doskonale warunki do obrony terenu,
wiele budynk6w murowanyeh, m.in. kosci61, mlyn i Dom Ludowy, a po trzecie - dobrze
zorganizowana grupa samoobrony liezea okolo 100 mzezyzn i kilkanascie kobiet, dys-
ponujea broni paln: karabinami i kilkoma erkaemami. ad styeznia zorganizowano sys-
tem wart i stalyeh patroli. GI6wna wartownia mieseila si w Domu Ludowym, kolejnym os-
rodkiem obrony byly mlyn i kosci61, w kt6rym przebywalo najwieej kobiet i dzieci.
Zagrozenie ze strony naejonalist6w ukrainskieh w powieeie zaleszezyekim, podobnie jak
w ealym wojew6dztwie, w okresie okupacji niemieekiej, narastalo stopniowo.
Pierwszy sygnal doszedl do nas w 1942 roku. W drugiej polowie tego roku, w Borszezo-
wie, odbyla si narada soltys6w ukrainskieh z poludniowej ezsci wojew6dztwa tarnopol-
skiego. Na niej wystpil przedstawiciel aUN, kt6ry wezwal soltys6w do udzielania pomocy
i wspierania dzialan przeeiwko Polakom. Wiem 0 tym od soltysa Czerwonogrodu - Sta-
nislawa Wierzbiekiego - Polaka, kt6ry byl obeeny na tej naradzie. W 1943 r. mielismy do-
wody tej aktywnosei. Ksiza grekokatoliccy i prawoslawni popi poswieali w cerkwiach
bron przeznaczon do mordownia Polak6w. Takie zdarzenie ,mialo miejsce m.in. w Nyr-
kowie, gdzie pOSwicali bron, diak Jacko Stachera, oraz popi: Swistol i Dmytro Wytrykusz.
Pierwsze mordy zaczly si tu w 1943 toku, m.in. w6wczas zamordowano Eugeniusza
Brodowego w Tlustym Miescie. Na pocztku 1944 roku do naszego domu przychodzili s-
siedzi Ukraincy: Michal Stachera, Pawel Kolba i Pawel Wytrykusz, kt6rzy radzili memu
ojcu, Ignacemu Karasowskiemu, by uciekal ze wsi i szukal gdzies sehronienia, bo Polakom
grozi niebezpieezenstwo. M6wili tez 0 swiceniu noZy i broni, zachcani do mordowania
Polak6w i rozgrzeszali przyszlych morderc6w.
W mareu 1944 roku glosna stala si sprawa napadu banderowc6w na dom polski - Bier-
nata w J akub6wce - kolonii nalezcej do soleetwa Torskie.
. Dziewitnastoletnia Stasia Biernat, ukryta na strychu swego domu bronila si skutecz-
nie, wyrzucajc co pewien czas granaty na napastnik6w, tak, ze zmusila ieh do ueieczki.
Podezas tego napadu zgin1 od jej granatu pochodzcy ze wsi Nyrk6w banderowiec Piotr
Wytrykusz. Pod koniec obrony Stasia, wypatrujc gdzie rzucie, odbezpieezyla granat. Ten
eksplodowal w jej ree. Zostala inwalidk.
Zabitego banderowca, Piotra Wytrykusza, napastnicy zawiezli do jego rodzinnej wsi,
gdzie zwloki umiescili w piwnicy z ziemniakami pozorujc, ze tam zostal zabity. ZloZyli
meldunek do NKWD twierdzc, ze dokonali tego Polacy. Miejscowa aUN i ludnose ukra-
inska Nyrkowa zorganizowala w cerkwi grekokatolicki manifestacyjny pogrzeb.
Pod koniec marea i w kwietniu 1944 roku, wikszose mzczyzn w wieku od 18 do 50, lat
zostala zmobilizowana do wojska . Polacy do I Armii Wojska Polskiego, a Ukraincy do Ar-
mii Sowieckiej. Polacy poszli wszyscy, wies zostala pozbawiona obronc6w, wszystkie struk-
tury samoobrony przestaly istniee.
Natomiast wikszose Ukrainc6w uchylila si od p6jscia do Armii Sowieckiej i uciekla do
lasu, zasilaje bandy UPA. 3 Ukrainc6w z Nyrkowa Klemens Motyczka, Pawel Stachera
i Josyp Symeniuk wolalo p6jsc do Wojska Polskiego.
To, ze wies byta bezbronna, wykorzystali nacjonalisci ukrainscy. Wezerwcu 1944 r. te-
renowe wladze ukrainskie doprowadzily do wysiedlenia Polak6w z Nyrkowa powiatu bor-
szczowskiego. W sierpniu, po dwu miesicach, wladze sowieckie zezwolily im na powr6t
do swoieh dom6w. W okolicznych wsiaeh rozpoczly si juz mordy. W Nyrkowie, pod ko-
niee 1944 roku, banderowcy zamordowali 14 Polak6w. 31listopada 1944 roku w miejsco-
wosci Czahor nalezcej do soleetwa Nyrk6w banda UPA zamordowala 22 osoby.
899
R02;clziaI32. Relacje i 'Wspomnienia iwiadktiw - powia, Zauszczyki
Po tych morderstwach Polacy zorganizowali si i ponownie na przelomie 194411945
roku, stworzyli w Czerwonogrodzie samoobron. Tam tez przeniosla si wikszosc ucieki-
nier6w z Nyrkowa, Nag6rzan i innych okolicznych wsi.
2 lutego 1945 roku, w swito Matki Boskiej Gromnicznej, kHka band DPA, wzmocnio-
nych przez grupy rizun6w z SK\v, dokonalo napadu na Czerwonogr6d. 0 godzinie 22 00
napastnicy spalili wikszosc budynk6w i zamordowali 49 os6b oraz ranili 18. Miejscowa sa-
moobrona polska, dowodzona przez por. rez. Bronislawa Stachurskiego, stawila op6r na-
pastnikom. Wymiana ognia trwala przez kilka godzin. Dziki determinacji obronc6w
mimo zdecydowanej przewagi napastnik6w, zostalo uratowane iycie okolo 1 500 os6b,
kt6re schronily si w Czerwonogrodzie. W walce z banderowcami wyr6znily si odwag'l
tald:e mlode dziewczta: Lila Gawronska, lat 18, Janina Glezner, lat 19, Adela Kawecka,
lat 17, Janina Kamizelich, lat 18, Aniela Kroczyk, lat 18, Stefania Mohyluk, lat 22, Anto-
nina Rozborska, lat 20, .Renata Salogij, lat 17, zeslawa Stachurska, lat 18, Adela Zi61-
kowska, lat 22, Danuta Zolynska, lat 21, Ziuta Zolynska, lat 20
Nastpnego dnia na placu koscielnym pochowano wszystkich we wsp6lnej mogHe, bez tru-
mien i bez katolickiego pogrzebu. Rannych odwieziono do szpitala w Horodence i w Tlus-
tym. Ocaleni z pogromu Polacy opuscili zniszczony Czerwonogr6d, czsc schronila si w Za-
leszczykach, a czsc w Tlustym, by za kilka miesicy opuscic na zawsze rodzinne strony.
Kilka miesicy p6zniej, wladze sowieckie zmienily nazw Czerwonogr6d na "Uroczysko
Czerwone" .
Po zagladzie Czerwonogrodu rodziny ukrainskie wniosly falszywe oskarZenia na 12 Po-
lak6w, kt6rzy 2lutego 1945 roku si bronili. OskarZono ich 0 napad i rabunek w Nyrkowie.
Aresztowano ich i osadzono w wizieniu w Tlustym. Na procesie sdowym w dniu 20 maja
1945 r. otrzymali wyroki dlugoletniego wizienia i zsylki w glb ZSRR . OskarZonymi byli:
Bronislaw Dmytruszynski, lat 25, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii zmarl w Tarnowcu
k. Brzegu woj. opolskim, Kasper Kazimjerz Karasowski, lat 16, z Nyrkowa po powrocie
z Syberii zamieszkal w Siewierzu w woj. Slskim, Pawel Krzywy, lat 59, z Czerwonogrodu,
zaginl bez wiesci na Syberii, Stanislaw Kurowski, lat 50, z Nyrkowa, po powrocie z Sybe-
rii zmarl w Goleniowie w woj. pomorskim, Wladyslaw Merta, lat 17, z Tlustego, po po-
wrocie z Syberii zmarl w Lipinkach Luiyckich w woj. dolnoslskim, Stanislaw Okonski, lat
18, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii zmarl w Glogowie w woj. dolnoslskim, Aleksander
Pawelski, lat 17, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii zamieszkal w Zielpnej G6rze, Franci-
szek Rudkowski, lat 17, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii zmarl w Smiechowicach woj.
opolskie, J6zef Wysocki, lat 45, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii zmarl w Lubszy woj.
opolskie, Mieczyslaw Wysocki, lat 17, z Nyrkowa, kolonia Czahor, zaginl bez wiesci na
Syberii, Stanislaw Zawadzki, lat 18, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii zmarl w Ciepielo-
wicach woj. opolskie, Aleksander Zi6lkowski, lat 16, z Nyrkowa, po powrocie z Syberii
zmarl w Lubszy woj. opolskie.
Wsr6d 12 aresztowanych Polak6w, oskarzonych falszywie 0 napad na Ukrainc6w w Nyr-
kowie, bylem lez ja, w6wczas 16-letni chlopiec. Dopisano mi dodatkowo dwa lata, i sdzono
jak doroslego. Podobnie postpiono z innymi, kt6rzy nie byli pelnoletni. Podczas pobytu
w wizieniu w Tlustym, gdzie siedzialo nas dwunastu, mialo miejsce dziwne zdarzenie.
Do naszej celi NKWD dolczono Dkrainca, znanego nam banderowca, Danyl Pastu-
szuka. Ten oSwiadczyl nam, ze zostal aresztowany przez NKWD i nam wszystkim grozi
smierc. Jedynym ratunkiem jest ucieczka z wizienia. Jemu udalo si przemycic mlotek
i stalowy wybijak, przy pomocy kt6rego bdzie mozna zrobic dziur w murze i zbiec. Byl
to silny i mocno zbudowany mzczyzna, kt6ry energicznie rozpoczl wybijanie dziury
w murze. Po dwu godzinach otw6r byl gotowy. Zachcal nas abysmy razem uciekli. Bro-
nislaw Dmytruszynski i Pawel Krzywy podejrzewali, ze to jest prowokacja zmontowana
wsp6lnie przez UPA i enkawudzist6w. Zabronili nam zblizac si do tego otworu. Faktycz-
nie okazalo si, ze czekali tam juz banderowcy z zamiarem zamordowania nas. Nie dalismy
si Danyle Pastuszukowi sprowokowac.
Na drugi dzien enkawudzisci nas przesluchali. Bylismy bici przez nich za odmow przy-
900
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Zaleszczyki
znania sil( do ezyn6w przez nas nie popelnionyeh. Po kilku dniaeh odwieziono nas do du-
zego wil(zienia w Czortkoie. Stamtd wyslano nas do lagr6w w ZSRR. Tego co prze-
szlismy nie da sil( opisac. Zycie w gulagaeh bylo straszne. Ci, co wr6cili, straeili zdrowie.
Niekt6rzy przedwezesnie zmarli.
Kasper Kazimierz Karasowski
Wladyslawa Kucy z d. Romach - Czerwonogr6d (2.02.1945 r.)
Bylam Swiadkiem.
Urodzilam sil( w Czerwonogrodzie w.1932 roku w rodzinie Romaeh6w. To wlasnie moi
rodziee i rodzenstwo zostali w okrutny spos6b zamordowani w zamku. Tato mial 39 lat,
mama 37, siostra Cesia 16, brat Benio 11. Ja ueieklam z cioei Aniel Szymansk do szkoly
i tam, wraz z nasz nauezycielk p. Eulali Wendlow, przesiedzialysmy do rna. Moja
babeia, Zofia Szymanska, ukryla si z ksil(dzem kanonikiem w pieezarze i tam btla swiad-
kiem smierci ksidza.
Babeia miala 67 lat, eZl(sto opowiadala jak to uciekaje spotkala przy kosciele ksidza
Jurasza, i razem postanowili ukryc si w grocie, znajdujeej sil( na zboezu wzg6rza. Ktos
jeszcze z nimi byl, jakis ehlopiee ezy dziewezyna, ale boje si, ze tam mog ieh znalezc,
odszedl. Babeia zostala sarna z ksidzem, kt6ry bardzo bal sil(, trzsl i powtarzal: "Pani
Szymanska, co bl(dzie, jak oni nas tu znajd?" Babeia pocieszala go, ze s bezpieezni.
Ksidz po pewnym ezasie zaez1 cil(Zko oddyehac, charezec i przestal sil( odzywac. Babcia
m6wila, ze trwalo to dose dlugo. Ksidz nie juz nie m6wil tylko dyszal, po pewnym ezasie
umilkl. Babcia zaczla go szarpac, ale juz nie i;yl. I tak z martwym ksil(dzem siedziala do
rana. Rano zniesiono ksil(dza do kosciola i wlozono do trumny.
Moi rodziee uciekli w stronl( zamku i tam na dziedzineu zostali w okrutny spos6b za-
mordowani. Tato, jesieni 1944 roku zostal urlopowany z wojska. Mial powazn wadI(
serea, dlatego nie bral udzialu w obronie. Zawsze m6wil "Jezeli nas napadn, ueiekamy do
parku, a stamtd do zamku, tam ukryjemy sil( w loehaeh". Niestety banderowey byli tam
wezesniej i moja rodzina wpadla im w ree. Rozebrali wszystkieh do naga i w okrutny spo-
s6b ml(ezyli. Krzyki i jl(ki slyszeli ukryci w ssiedztwie. Ciocia ehciala zebym si z nimi po-
zegnala i na drugi dzien zaprowadzila mnie pod kosci61, gdzie lezeli rzdem wszysey po-
mordowani. Ciala zlozono do dolu po wapnie.
Wtadyslawa Kuey z d. Romaeh
Celestyna Litwiticzuk - Latacz (15.01.1945 r.)
Bylam swiadkiem.
Przei;ylam tragedil( mieszkane6w wsi Lataez, tego pamil(tnego 15 styeznia 1945 roku.
Mialam wtedy lllat. M6j ojeiee zostal powolany do Wojska Polskiego i przebywal na fron-
cie. Tam cil(Zko zaehorowal i otrzymal przepustkl( do domu i przyjeehal na kilka dni przed
napadem. Pokazywanie si w mundurze bylo w tym ezasie bardzo niebezpieezne. Bande-
rowey takich Polak6w zatrzymywali, zabierali mundury i mordowali. Std tez ojciee po
przyjezdzie ukrywal si, a noc ezuwal razem z mam, a my dzieci, spalismy spokojnie.
Tego wieezoru ojciee oznajmil nam, ze zrobilo sil( jakies dziwne zamieszanie w ukrainskiej
cZl(sci wsi. Zjeehalo sil( tam wiele furmanek. W dwie godziny po tym, uslyszelismy strzaly
i wybuehy granat6w.
Kiedy mama wyjrzala przez okno, z przeraZeniem zawolala do ojea: Uciekamy, bande-
rowey juz pal Lataez! Wszysey wybieglismy z domu i rzucilismy sil( do ucieezki. W tym za-
mieszaniu pozostalam w mieszkaniu. Po chwili przybiegl ojciee wzil mnie na rl(ee i za-
901
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
cZylismy razem uciekac w stron y \\':>1 zamieszkalej przez Ukraincow. Za nami strzelano, ale
chronily nas gyste drzewa sadow.
W polskiej czysci wsi trwala strzelanina, wybuchaly granaty, plonyly budynki. Podczas
ucieczki, mama poradzila, by podzielic si y na mniejsze grupki, ktore byd,! mialy wiyksz,!
szansy na ukrycie si y . Ja pobieglam z ojcem, ciocia z moimi siostrami, a mama pobiegla
sarna. Ukrylismy si y z ojcem w stodole znajomej Ukrainki. Po kilku godzinach zrobilo si y
nam bardzo zimno. Ojciec wzi,!1 mnie za ryk y i poszlismy do jej mieszkania prosz'!c, by nas
tam ukryla. Ukrainka jednak odmowila, tlumacz'!c nam, ze nie moze tego zrobic, bo jej za
to grozi smierc. Zmuszeni bylismy ponownie schronic si y w stodole. Oboje bylismy tylko
w bieliinie, zimno i mroz zacz'!l coraz bardziej nam dokuczac. Grozilo nam zamarzniycie.
Wtedy ojciec wzi,!1 mnie na ryce i ukrylismy si y w stajni, miydzy owcami, wsrod ktorych
bylo znacznie cieplej. Kiedy nadszedl ranek, ojciec zaniosl mnie do mieszkania innej zna-
jomej Ukrainki, ktora przyjyla mnie, a sam poszedl szukac dla nas ubrania. Wtedy do
mieszkania weszlo kilku uzbrojonych myzczyzn z pomalowanymi na czarno i czerwono
twarzami. Wtedy pomyslalam sobie, ze to jacys przebierancy. Nie zdawalam sobie sprawy
z groz,!cego mi niebezpieczenstwa. Byli to bowiem banderowcy. Na szczyscie zaraz za nimi
wbiegla mloda kobieta, corka albo synowa tej starszej Ukrainki, ktora mnie przyjyla i za-
gadala ich, zabieraj,!c do drugiego mieszkania. W tym czasie przybiegla moja starsza sios-
tra, przynosz,!c mi ubranie. Ukrainka ostrzegla j,!, by szybko mnie zabrala i czym prydzej
uciekala, bo grozi nam niebezpieczenstwo.
Rano wszyscy spotkalismy si y na podworzu naszej zagrody. Budynki wszystkie byly spa-
lone. Ocalelismy jednak wszyscy: mama, ciocia, dwie moje siostry, ojciec i ja.
Przez kilka dni cala nasza rodzina i kilkanascie innych mieszkancow, ukrywalismy si y
w piwnicy ukrainskiego ksiydza (za jego wiedz,!). Pewnego wieczoru, przyszedl do nas i po-
wiedzial, ze jego sluzba zameldowala juz banderowcom, z ukrywa Polakow i nie moze dac
zadnej gwarancji bezpieczenstwa i radzil jak najszybciej uciekac. Pomogl w zorganizowa-
niu ukrainskich furmanek. Odwieziono nas do Tlustego, gdzie mieszkalismy az do wyjazdu
do Polski.
Celestyna Litwinczuk
Aniela Lorencik z d. Grabowiecka - Chartanowce-Stawki I Poniatowa (1945 r.)
Bylam swiadkiem.
Mieszkalam we wsi Teklowka. Bylo nas, z rodzicami, dziewiycioro, w tym trzech synow
i cztery corki. Latem 1944 roku, Olimo przepydzenia okupanta niemieckiego i powtor-
nego ustalenia wladzy sowieckiej, w okolicy bylo nadal niebezpiecznie. Z roznych stron
dochodzily wieSci 0 dokonywanych przez banderowcow mordach na polskiej ludnosci,
o paleniu domow i grabieZy. Z okolicznych wsi 0 przewadze ludnosci ukrainskiej, Polacy
opuszczali swoje domy i chronili si y we wsiach, gdzie byly wiyksze skupiska Polakow,
gdzie byly posterunki "Istriebitielnych Batalionow." W 1944 r. wiykszosc Polakow zostala
powolana do Wojska Polskiego i nie bylo komu bronic wsi. Natomiast Ukraincy uchylali
si y od poboru, uciekali do lasu i zasilali bandy UPA. Jesieni,! 1944 roku nasza rodzina
podjyla decyzjy opuszczenia Teklowki i schronienia si y u swych krewnych w Uhrynkowi-
cach. Zamierzano uczynic to etapami. Nie latwo bylo porzucic rodzinny dom, totez ro-
dzice zwlekali z tym.
Ktoregos dnia rodzice wyslali tam Olnie z siostr,! Mari,! po myzu Anajon. Pojechala
z nami Genowefa Przybylska, tat 19, mieszkanka Uhrynkowiec, ktora przebywala w tym
czasie u swoich krewnych w Teklowce. Wyjechalysmy wozem zaladowanym zbozem. Kiedy
dojechalysmy do kolonii Stawki i minylysmy kilka pierwszych zagrod, zobaczylysmy bieg-
n,!cego za nami glosno krzycz,!cego i wzywaj,!cego do zatrzymania, myzczyzny.
Zatrzymalysmy woz. Myzczyzna dobiegl do nas, kazal nam zawrocic, i skierowal nas na
902
Rozdzial32. Relacje i wsp omnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
podw6rze Ukraifica - Holyka. Na pytanie, czego od nas chce i dok(!d nas prowadzi, odpo-
wiedzial pO ukraifisku: "Bdziemy hulae! Przyjdzie umierae! Bc;dzie smiere!".
Zorientowalysmy siC;, ze rozlokowala siC; tam banda uzbrojonych banderowc6w, kt6r(! dowo-
dzil zbir niskiego wzrostu, krpy, 0 sniadej twarzy i ciemnych wlosach 0 pseudonimie "Chmiel",
zaS jego zastc;pc,,! byl wysoki, mlody blondyn w niemieckim mundurze, 0 pseudonimie "Holub".
Zaprowadzono nas do duZej izby, gdzie panowal duZy gwar i ruch. Poddano nas przesluchaniu,
sqd i dok,,!d jedziemy, kto jesteSmy. Do izby co chwila wpadali banderowcy z meldunkami.
"Chmiel" polecil nas wybadae "Holubowi". Ten wyprowadzil nas na podw6rze, a potem
za stodolC; i groZ(!C zastrzeleniem, zaz(!dal, zebysmy m6wily prawdc;. Na jego pytania po-
wtarzalysmy ci,,!gle, ze pochodzimy z Tekl6wki i jedziemy do Uhryfikowiec.
Ktos z miejscowych Ukraific6w potwierdzil, ze pochodzimy z Tekl6wki i ze zna naszych
rodzic6w i Ukraificy do nich nie maj(! zadnego zalu. Kilku banderowc6w zapytalo "Ho-
luba" dlaczego nas nie zastrzelil i zaczc;li mu przygadywae. Wtedy on powiedzial: "Nie
moglem tego zrobie, bo mam w tym wieku siostry".
Po chwili wszedl banderowiec i zameldowal, ze zatrzymali furmankc; z mzczyznami. Do
izby wprowadzili wysokiego, chudego mc;zczyznc; 0 czarnych wlosach, sniadej i poczernia-
lej cerze. Na furmance byl r6wniez siedemnastoletni chlopiec, kt6rego banderowcy zabrali
z wozu i rzucili na kupC; lez(!cego na podw6rzu obornika. Jak siC; p6iniej dowiedzialam to
byli wlasnie Sk6rowie - ojciec i syn.
Po przesluchaniu ojca, kt6rys z banderowc6w nakrc;cil gramofon i puscil ukraifisk(! mu-
zykC; z piesni(!,. Herszt tej bandy kazal Sk6rze taficzye wok61 stolu w rytm tej muzyki. Za-
pamic;talam pielWSZ(! zwrotkc; tej piosenki:
"Moloda diwczyna do sluboczku stane.
Jak bude stawaty, to bude plakaty:
Moja maty w hrobi! Bude tam lezaty
OJ, pryjdit mamuniu, haj warn se pokloniu,
Poblohoslawyty swoju ridnu doniu..."
Sk6ra taficzyl, a banderowcy dopingowali go wyzwiskami, docinkami i szturchaficami.
Po chwili do rytmu melodii zaczc;li go bie nahajkami, kolbami karabin6w, kijami i rc;kojes-
ciami rewolwer6w. Bili go dlugo i zajadle. Wiele razy nakrc;cali gramofon i nastawiali plytc;
od nowa. W pewnym momencie do izby weszla rudowlosa dziewczyna i tez zaczc;la pic;s-
ciami okladae Sk6rc; po twarzy i brzuchu. WyklWawiony i posiniaczony Sk6ra upadl
i resztk(! sil dowl6kl siC; pod st61. Jeden z oprawc6w pochylil siC; i zapytal go po polsku:
- Ty chcesz miee swoj(! ojczyznc;?
- ChcC; - odpowiedzial Sk6ra slabym glosem.
- My tez chcemy miee swoj(! ojczyznc; - powiedzial oprawca i zacz(!l butami go kopae.
I ponownie powt6rzylo siC; bicie, kopanie i znc;canie tym razem nad lez(!cym. Bito go
dose dlugo, aZ skonal. Wywleczono go martwego na podw6rze. Mial polamane rc;ce i nogi,
rozbit"! glowC; i zmasakrowan(! twarz.
W tym samym czasie, inna grupa banderowc6w, znc;cala sic; nad jego synem. Bito go pal-
kami, widlami, orczykami, a jeden z oprawc6w szpadlem. TlWalo to dose dlugo. Chlopiec
ci(!gle dawal znaki Zycia. Zmc;czeni tym biciem oprawcy przestali. Wtedy ten ze szpadlem
zadal ofierze kilka cios6w szpadlem po glowie i karku az chlopiec znieruchomial.
ChwilC; po rozprawieniu siC; z ofiarami, kilku banderowc6w przyprowadzilo na podw6
rze rozebran(! do naga kobietc;. Widzialam j(! przez okno. Stala z ulozonymi wok61 piersi
dlofimi, trzymaj(!c swoj(! odziez i pr6bowala siC; ni(! zaslonie. Jeden z bandyt6w podszedl
do niej i zacz'!l j,,! bie pic;sciami, drugi uderzyl j,,! parc; razy orczykiem. Po pobiciu, oprawcy
wyprowadzili j(! w pole i tam zamordowali. Kt6rys z nich sci(!l jej glowC; szabl,,! i po wejsciu
do izby zameldowal "Chmie1owi", ze po sciC;ciu glowy kobieta zrobilajeszc;ze parc; krok6w
i upadla. Zwloki kobiety oblozono slom"!, i spalopo.Po tych wydarzeniach banderowcy pus-
cHi nas wolno. Zabronili nam jechae do Uhryfikowiec. Nakazali wracae do Tekl6wki.
1983 r., Aniela Lorencik z d. Grabowiecka, spisal J6zef Dolifiski
903
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
Aniela Lorencik - Teklowka (1944 - 1945 r.)
Zagrozenie :iycia Polak6w mieszkajcych w Tekl6wce narastalo od pocztku 1944 r.,
a szczeg6lnie nasililo si po lipcu 1944 r., juz w okresie wladzy sowieckiej. Czsc miesz-
kanc6w schronila si w Uhryilkowicach, czsc wyjechala do Zaleszczyk. Wiosn 1945 r.
w okolicach Tekl6wki doszlo do walk midzy band UPA a zolnierzami "Istriebitielnego
Batalionu". Byli ranni i zabici po obu stronach. W czasie strzelaniny banderowcy podpa-
lili kilka budynk6w. Pozar przeni6s1 si na inne zabudowania tak, ze prawie polowa wsi
splonyla. Po tych wydarzeniach mieszkajcy tu jeszcze Polacy uciekli do Zaleszczyk. Wed-
lug uzyskanych informacji, we wsi zginylo w r6znych okolicznoSciach, w latach 1944 -
1945, co najrnniej 7 os6b.
Aniela Lorencik
Maria Sosnowska - Uhrynkowce (1941 r. , 31.12.1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
Mieszkalam z rodzicami we wsi Uhry:6kowce. Pamitam, jak w lipcu 1941 r., po wkro-
czeniu Niemc6w, miejscowi ukrainscy nacjonaliSci zorganizowali wiec w sali czytelni. Za-
prosili polskiego nauczyciela Wiktora Uhlika. Po zakonczeniu wiecu zatrzymano go i w nie-
znanych blizej okolicznosciach, zamordowano. Otrzymal cios nozem w plecy. Z krcych
informacji wynika, ze zostal zacignity w pobliskie zarosla i tam zmarl z uplywu kIWi. Wi-
dzialo to kilka starszych kobiet, ale baly si podejsc do miejsca, gdzie lezal. Nikt z obecnych
na wiecu nie domyslal si, ze wydarzyla si y taka tragedia. Dopiero nastypnego dnia rano,
mieszkancy Uhry:6kowiec odkryli zwloki nauczyciela. Cialo zamordowanego przeniesiono
do kostnicy i powiadomiono rodziny, kt6ra mieszkala w innej miejscowosci.
W pogrzebie uczestniczylo bardzo duzo ludzi. Jeden z miejscowych Polak6w, ojciec licz-
nej rodziny, u:iyczyllejcy konnych do spuszczenia trumny do grobu i wypowiedzial dose
glosno swoje pogldy w sprawie dokonanego morderstwa: "teraz z pewnosci nastanie
Ukraina, bo jednego z Polak6w juz zabili, czekajcie na nastypnych".
Kilka dni p6zniej miejscowi ukrainscy nacjonalisci urzdzili sd nad tym Polakiem (na-
zwiska jego nie zapamiytalam). Po odbyciu kt6rego, kazano mu uciekac i w trakcie
ucieczki zostal zastrzelony. Byla to druga ofiara ukrainskiego barbarzyilstwa.
Ai przyszla tragiczna noc sylwestrowa 31 grudnia 1944 r., kiedy to banderowcy zamor-
dowali ponad 100 os6b, oraz ograbili i spalili wikszosc polskich zagr6d.
W tym czasie mieszkalam w Uhry:6kowcach tylko z ojcem, poniewaz m6j mz zostal wy-
wieziony na przymusowe roboty do Niemiec. Nasz dom znajdowal si y w pewnym odda1e-
niu od wsi i polozony byl w grupie kilku zagr6d. Kilka dni po Bo:iym Narodzeniu, ssiadka
Ukrainka poinformowala nas 0 niebezpieczenstwie napadu i radzila schronic si w mies-
cie. Skorzystalismy i tej rady i wyjechalismy z ojcem do Zaleszczyk, gdzie zatrzymalismy
si u krewnego. Spdzilismy u niego dwa dni. Byl ostatni dzien roku. Nie chcielismy bye
cizarem wic postanowilismy wr6cic.
Do domu zajechalismy p6znym wieczorem. W pewnym momencie zauwa:iylam przez
okno, ze palila si y polska czsc wsi Uhrynkowce. Przerai:eni tym schronilismy si u ssiada
Ukrainca. Ten przyj1 nas i razem z ojcem obseIWowali, czy w naszym kierunku nie zmie-
rzaj banderowcy. Na szczscie do tych dom6w banderowcy nie dotarli. Rano we wsi nie
bylo juz banderowc6w. Bezzwlocznie podjlismy decyzj 0 ucieczce do Zaleszczyk.
Zaladowalismy troch y rzeczy na sanie i wyruszylismy w drog y . Byla godzina 10 rano,
1 stycznia 1945 r. Droga prowadzila przez polsk czsc wsi Uhryilkowce. Tego widoku
nigdy nie zapomn y . Wszystkie domy i budynki plonyly lub dopalaly si y . Na drodze i, pod-
w6rzach lezaly ludzkie zwloki. Wsr6d llich bylo wielu naszych krewnych, znajomych i s-
siad6w. Z wielkim trudem przejechalismy przez wies. Konie bez przerwy ploszyly si, tak
904
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
ie ojciec musial im zaloiye na Iby worki i prowadzil je za uzdy przez cal wies. Kiedy mi-
nlismy ostatnie domy, ojciec wsiadl na sanie i pdem jechal do Zaleszczyk. Tam znalez-
lismy schronienie i tam spotkalismy naszych ocalalych krewnych i ssiad6w, kt6rzy tei tam
si schronili. Do rodzinnej wsi jui nigdy nie wr6cili.
M-aria Sosnowska
Czeslawa Steeka z d. Staehurska - Nyrk6w i Czerwonogr6d (1944-1945 r.)
Bylam swiadkiem.
Rodziny polskie uciekaly z Nyrkowa do Czerwonogrodu, gdzie tworzylo si coraz wik-
sze skupisko Polak6w. Niekt6rzy tylko na noc przychodzili do Czerwonogrodu, a rano wra-
cali do Nyrkowa, do swoich gospodarstw, jeZeli nie zostaly jeszcze spalone.
Mieszkalismy w szkole, chociai ojciec juz wczesniej otrzymal od banderowc6w ostrze-
ienie: "Ty Lasze proklatyj nie organizuj Polak6w i polskiej szkoly", ale ojciec pozostal
i uczyl nadal. Wladze sowieckie nakazaly kontynuowanie nauki, wic nie m6g1 opuscie sta-
nowiska. Gdy uciekajce na noc rodziny wracaly rano do Nyrkowa, zaczajeni na cmenta-
rzu banderowcy strzelali do nich. Tak zabili, m.in. zon naszego woznicy pani Kurhanie-
wiczow z dzieckiem . Przyszedl wreszcie czas na zamordowanie mego ojca i dwu
nauczycielek, Rosjanek, przydzielonych do pracy przez kuratorium.
1 listopac!a 1944 r. odbywalo si w kaplicy cmentarnej nabozeiistwo zalobne z okazji
Wszystkich Switych. Udal si tam ojciec z moimi braemi, by wzie w nim udzial i pomod-
lie si nad grobem mamy, zmarlej w 1935 r. (mialam wtedy 7lat, a bracia 5 i 3). Ja nie mog-
lam p6jse z nimi z powodu ogromnego ropnia na nodze. Modlilam si w kuchni, trzyma-
jc nog na stolku. Nagle w drzwiach stanlo dwu uzbrojonych mzczyzn w wojskowych
mundurach, w towarzystwie naszego soltysa i zapytali 0 ojca. Polecili, by po powrocie
z cmentarza czekal na nich. Po ich wyjsciu uslyszalam dwa strzaly. Przestraszylam si. Po-
bieglam do sprztaczki z prosb 0 powiadomienia 0 wszystkim ojca. Po chwili wojskowi
wr6cili i do przygotowanego worka zagarnli ojcowski str6j do polowania. W kancelarii
zniszczyli obrazy sowieckich przyw6dc6w. Jak si p6zniej dowiedzialam, zastrzelili na-
uczycielk i siedzc przy niej Ukraink.
W domu juz nie nocowalam, zostajc u sprztaczki. Ostrzezony ojciec z braemi i z ksi-
dzem Juraszem przesiedzieli cal noc w kaplicy cmentarnej. Rano poszlismy wszyscy do
Czerwonogrodu, do dworku zamieszkalego przez ksizn Lubomirsk. Bylo tam juz wiele
rodzin z okolicy. Mozna byte jeszcze wyjechae z Czerwonogrodu. Wielu udalo si do Za-
leszczyk. Ojciec nalezal do tajnej organizacji dzialajcej na Kresach Wschodnich, musial
pozostae by organizowae obron. Na niego wszyscy liczyli. We wsi zostaly tylko kobiety
i dzieci. Zdrowych i zdolnych do sluzby wojskowej mzczyzn zabrano do wojska. Ojciec
szkolil mlodziez w strzelaniu w piwnicach zamku i w Domu Ludowym, przygotowujc do
obrony.
Czeslawa Stecka
Ks. Waclaw Szetelnicki - Winiatynee (30.09.1943 r. i 1944 r.)
W nocy 30 wrzesnia 1943 r., na miejscow plebani napadla liczna boj6wka UPA. Ple-
bania byla naleiycie zabezpieczona, wszystkie drzwi i okna zaryglowane. Napastnicy, nie
mogc si dostae do wntrza, zagrozili spaleniem budynk:u. W koiicu wybili w scianie ot-
w6r i nim dostali si do srodka. Z budynku wyprowadzili wszystkich tam znajdujcych si.
Wsr6d nich byli: Biskupski ze Szczytowiec, ksigowy w miejscowym majtku, Jurek z Ko-
lomyi, jego rodzic6w wywieziono na Sybir, Mierzwiiiski, miejscowy nauczyciel, ks. Teodor
905
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
Kasperski, proboszcz, NN, mzczyzna, pracownik Liegenschaftu.
Do tej grupy banderowcy dol(!czyli rodzin 0 nazwisku Otto (zarz(!dzaj(!c(! maj(!tkiem
ziemskim) i kilka innych os6b. Wszystkich powiC}Zano sznurem i popdzono w kierunku
lasu. Na koncu tego korowodu smierci szedl ks. Teodor Kasperski. On tez sprawial naj-
wicej ldopotu z uwagi na slabosc fizyczn(! i podeszly wiek. Oprawcy bardzo si spieszyli.
Ksi(!dz, popychany i bity, padal i krwawil, w koncu zemdlal i upadl na ziemi. Zniecierpli-
ieni oprawcy pozostawili go nieprzytomnego w lesie, w przekonaniu, ze nie przeZyje w le-
Sle nocy.
Po pewnym czasie ksi(!dz jednak ockn(!1 si, zzibnity powr6cil do wsi, sk(!d parafianie
przewieili go do Zaleszczyk na plebani ks. Andrzeja Urbanskiego. Cal(! grup bande-
rowcy rozstrzelali w lesie, kilka kilometr6w za wsi(!. Razem 14 os6b. Po tym wydarzeniu
wikszosc Polak6w opuscila rodzinn(! wies, chroni(!c si w pobliskich Zaleszczykach. Tej
samej nocy, kilku banderowc6w wdarlo si do mieszkania rodziny Filipowicz6w. Zamor-
dowali w nim dwie osoby: matk, lat 45 z c6rk<!, lat 20. Ocalal ojciec, kt6ry nocowal na stry-
chu obory.
W 1944 roku (dokladna data nie zostala ustalona), banderowscy boj6wkarze zamordo-
wali dwie osoby narodowosci polskiej. Byli to: Gawronski Leopold, lat 54 i jego c6rka Jad-
wiga, lat 22.
Ks. Kasperski, po tragicznych przeZyciach, nie m6g1 juz wr6cic do swojej parafii. Nie za-
pomnial jednak 0 resztkach swoich parafian, kt6rzy pozostali w Winiaty6cach. 5 sierpnia
1944 r. odprawil ostatni odpust w uroczystosc Wniebowzicia Najsw. Maryi Panny. Byla to
bardzo skromna uroczystosc, na kt6rej zgromadzily si resztki ocalalych Polak6w. Sum
odprawil ks. Stanislaw Wyczesany, proboszcz z pobliskiej Koral6wki, w pow. borszczow-
skim. Kazanie, przepelnione wzruszaj(!cymi wspomnieniami, wyglosil ks. Teodor Kasper-
ski, na organach gral i spiewal organista Antoni Nag6rski. Byla to ostatnia msza Swita
w kosciele dla Polak6w.
Ks._ Wadaw Szetelnicki
Szuba Michal mlynarz - CZERWONOGR6n (2.02.1945 r.).
Bylem Swiadkiem.
Bylismy przygotowani, gdyz mlyn byl pod lasem i spodziewalismy si, ze tu odbdzie si
pielWsze natarcie bandy. Przed mlynem stalo 12 furmanek czekaj(!cych w kolejce. Byla go-
dzina 2100" mlyn pracowal na pelnych obrotach, wszyscy pracownicy byli na swoich sta-
nowiskach. Byla zima, noc byla mroina, duzo sniegu, ale bylo bardzo jasno.
W powietrzu byla niepokoj(!ca cisza, kt6r(! zagluszal szum wodospadu, cisza z tych,
kt6re zwiastuj(! wielkie nieszczscie. Nagle padly strzaly z nad wodospadu na mlyn. Po-
wstalo zamieszanie, ludzie zaniepokojeni krcili si przy swoich wozach, pracownicy wy-
biegli z mlyna. Mielismy przedostac si do Domu Ludowego, gdzie byl nasz punkt zbomy.
Niestety bylo za p6ino, poniewaZ bylismy pod ostrzalem usytuowanej na g6rze bandy, wic
i tak czekalaby nas pewna smierc.
Ludzie w panice kryli si gdzie kto m6g1 np. bracia Owadowie ukryli si midzy wal-
cami i ocaleli. Zginla natomiast Kasia Rzepiej.
Banderowcy, aby zamaskowac si, ubrani byli na bialo. Zaczla si prawdziwa masakra.
Zewsz(!d dochodzily krzyki ludzi, wolanie 0 pomoc. Wszystko si palilo, plonly domy, ple-
bania. Jki ludzi mieszaly si z rykiem oszalalego bydla, wyciem ps6w, rieniem koni, kwi-
kiem swin. W powietrzu dym, smr6d, smiertelna zgroza.
Doszly wiesci, ze zamek, kt6ry byl jednym z miejsc obronnych, jest atakowany. Obroncy
i ludnosc, kt6ra si tam schronila, uciekla do kosciola. Byly to zle wiesci, bo jezeli zaata-
kuj(! kosci61, to koniec.
Garnizon w Uscieczku przyrzekl pomoc, totez wyslalem um6wiony znak - wystrzeliwu-
906
Rozdzial32. Relacje i 'Wspomnienio iwiadkow - powio, Zaleszczyki
jll C pier c zielonych rakiet. Odpowiedz przyszla natychmiast.
Kierowalem obron usytuowan w Domu Ludowym, gdzie byl wyznaczony trzeci punkt
zbomy dla ludnosci cywilnej (opr6cz zamku i kosciola). Banda podchodzila coraz bliiej.
Ci, co bronili go na zewntrz, ukryli sier w domu. Banda nacierala. Obroficy szczelnie za-
ryglowali dolne wejscia i okiennice. Wybuchla panika wsr6d chronillcych sier tu ludnosci,
rozlegly sier krzyki lament, placz dzieci. Obroficy bronili domu z g6rnych okien budynku,
w koficu zabraklo amunicji, zostaly tylko granaty. Granaty wyrzucone s prze okna w kie-
runku bandy. Kiedy one skoficzyly sier, kaidy z obrofic6w wyj1l1 sw6j osobisty pistolet.
Kaidy nab6j byl "na wager zlota" . Zostawiajll sobie po dwa naboje w kieszeni dla siebie by
nie oddac sier Zywcem w rerce wroga. W kosciele, czesc zgromadzonych tam obrofic6w, wal-
czyla uniemoiliwiajllc bandzie wejscie od strony zamk"U. W kosciele ksilldz Jurasz i bardzo
duio ludzi. Detonacje stajll sier coraz silniejsze, banda zwoluje sier, ucicha - wycofuj sier.
Jui dnieje, zbliia sier 500 rano. Cisza poranna, umilkly strzaly, napastnicy wycofali sier. Lu-
dzie, oszaleli z b6lu, strachu, rozpaczy, wylegli ze "swoich kryj6wek".
Nie ma sit, brak lez, by oplakiwac pomordowanych. I zgliszcza - caly dorobek iycia. Lu-
dzie rozgldaj sier, wolaj swoich bliskich. W oficynach zamku znajduj bestialsko za-
mordowanll rodziner Romach6w - rozebrano ich, wycierto im krzyie na brzuchach i wycier to
napisy "koniec Lachom", sk6rer na szyi podcierto i scignierto na oczy, nogi i rerce polamano.
Szuba Michal- mlynarz
Karolina Szuszkiewicz - HINKOWCE (1944 r.)
Bylam swiadkiem.
Urodzitam sier w Hifikowcach w 1914 roku i tu mieszkalam, ai do czasu napadu bande-
rowc6w na nasz wies 1 grudnia 1944 roku. W pazdzierniku 1944 r. bylam w Zaleszczykach,
widzialam jak nurt rzeki ni6s1 drzwi, na kt6rych leialo 5 trup6w: matka z ezw6rka malych
dzieci przywizal drutem kolczastym. Drzwi te zaczepily 0 wystaj,!cy piefi drzewa i zatrzy-
maly sier przy brzegu. Wielu ludzi poszlo ogldac to makabryczne widowisko. Podobnych
seen codziennie bylo w okolicy wiercej. Banderowcy mordowali Polak6w, gdzie sier tylko dalo.
28 listopada 1944 r.; spadl pielWszy snieg. W nocy, dom rodziny Kolerzak6w nagle zo-
stal otoczony przez Hczn,! bander ukraifisk,!. Dom byl drewniany i kryty slom,!, wierc po
wrzuceniu do srodka ognia, szybko zacz'!l plon,!c. Znajdowali sier w nim: Julia Kolerzak,
jej c6rka Sabina, lat 14, Maria, lat 16 i syn Franciszek, lat 7. Wszyscy wybiegli z domu do
ogrodu. Stoj'!cy z karabinem maszynowym banderowiec zabit od razu matker i oorki. Oca-
lal tylko Franciszek, kt6rego powalily na ziemier padajce ciala matki i si6str. Pod ich zwlo-
kami, caly we krwi, przeleial do rana. Rano odnalezli go krewni, kt6rzy nim sier zaopieko-
wali i zabrali ze sob,! do zachodniej Polski.
W tym samym domu nocowali: Tekla G6rska z c6rka Janin,!, lat 7 i synem Franciszkiem,
lat 5 oraz jej matka-Paulina Jakimiszyn. Oni r6wniei usilowali uciekac do ogrodu, ale zo-
stali ostrzelani z karabinu maszynowego. Banderowcy trafili smiertelnie Pauliner Jakimi-
szyn i mala Jasier. Tekli G6rskiej z synkiem udalo sier dobiec do rzeki, gdzie ukryl sier w za-
roslach i ocaleli.
Pr6bowal uciekac Slawomir Linkiewicz, zostal jednak schwytany przez banderowc6w
i przez dwa tygodnie byl przetrzymywany w piwnicy, gdzie byl bity i torturowany. Po dwu
tygodniach znaleziono jego zwloki, na kt6rych byly slady tortur, m.in. wydlubane oczy,
zmasakrowane cale cialo.
W domu Jana i Marceli Litwificzuk6w, ukrywala sier Franciszka Szuszkiewicz, lat 14 i jej
brat Zygmunt, lat 12. Kiedy do mieszkania wpadli banderowcy, najpielW zastrzelili gospo-
darza, potem jego ioner) podczas poszukiwafi odkryli ukrytego pod 16ikiem Zygmunta,
kt6rego r6wniei zabili. Swiadkiem byla ukryta pod piecem Frania. Miala wiele szczerscia,
bowiem mordercy nie zauwaiyli jej.
907
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
J6zefa Klecman, wdowa pO mzu Ukraincu, kt6rej syn sluZyI w bandzie UPA, zostala
zamordowana we wlasnym domu. Byla torturowana, zwi¥ana i przycisnit 16zkiem do
sciany, podobno mczyla si przez cal noc. Rano jej ssiadka odnalazla jeszcze cieple
cialo, obrzucone garnkami. Czy w tym mordzie bral udzial jej syn trudno powiedziee, ale
na pewno wiedzial 0 napadzie i nie ostrzegl swojej matki.
Maria Markiewwicz, okafo 22 lat, byla chora i lezala w 16Zku, gdy do jej domu weszli
morderey. Przebili jej brzuch duZym nozem i tak lezala w mczamiach prawie przez trzy
dni, az skonala z b6lu i uplywu krwi. Kiedy bylam w Zaleszczykach, widzialam w kostniey
zwloki kobiety 0 imieniu Bronislawa z Uhrynkowiec. Nazwiska jej nie zapamitalam.
Miala zdart sk6r z czola i zawinit niczym beret na glowie. Na rkach miala podobnie
zdjt sk6r i nacignit na dlonie. Byl to widok przerazajcy. Jak bardzo oprawca mu-
sial bye zwyrodnialy, aby w ten spos6b mczye bezbronn kobiet. Czy takich zwyrodnial-
c6w mozna nazywae zolnierzami UPA, walczcymi 0 woln Ukrain?
Podobnych ludzkich tragedii wok61 byte znacznie wicej. Pamitam jak opowiadano mi
o mordzie dokonanym na dwu ksizach w parafii Tluste. Proboszcza i wikarego bande-
rowey uprowadzili z plebani, wizili ich w piwnicach. Proboszcza po torturach przywi¥ali
do pnia drzewa i wrzucili do rzeki. Wikarego torturowali, wbijajc w pleey (w formie
krzyza) gwoidzie trzycalowe. Nastpnie rozpili jego cialo na drzewie i tak przywi¥any
konal przez trzy dni.
Karolina Szuszkiewicz
Czeslaw Swiderski - Czerwonogr6d (2.02.1945 r.)
Bylem Swiadkiem.
Strzelanina i dzikie wrzaski podpalaczy mieszaly si ze szczekaniem ps6w i ryczeniem
bydla w ploneych stajniach, a nadto unosily si jki mordowanych ludzi, kt6rzy nie zd-
Zyli uciec. Po pierwszych strzalach, zaczlem ubierae si. Matka obudzila siostr, kt6ra
nieprzytomnie wstala z 16zka i po chwili zwalila si z jkiem wolajc: "jestem raniona
w sarno serce". Zobaczylem jak z jej piersi tryska fontanna krwi. Strzelil do niej bandyta
stojey pod oknem. Za chwil banderowey wpadli do mieszkania, gdzie na podlodze lezala
w kaluZy krwi moja siostra Janina. Matka w tym czasie skryla si w kom6rce pod siecz-
kami. Ja z bratem ukrylem si w drugim mieszkaniu pod piecem. Byli to ludzie znajomi,
bo od razu rozpoznali moj siostr, 0 czym nastpnego dnia doniesli mojej babce, miesz-
kajcej w Nyrkowie. Po wyjsciu bandyt6w ugasilismy plonc slom. Za chwil wpadli
drugi raz i wycignli z drugiego 16Zka slom, rozniecajc ogien na nowo. Ponownie uga-
silismy. PoloZylismy siostr do 16zka. Wtedy bandyci oblali dom benzyn, podpalili i ode-
szli. Wyskoczylismy obaj z bratem z ploncego domu, kryjc si pomidzy snopami kuku-
rydzianki opartej 0 parkan i tam przesiedzielismy do rana.
Na trzecim odcinku obrony, od tzw. "lewady", bronili si Marcin Wysocki ze "zna-
riadk", Marcin Wierzbicki z "mauzerem", Ignacy Dbrowski i Marcin Okonski z "pepe-
szami". Ci czterej nie zeszli ze swoich stanowisk. Majc dobr oslon strzelali do kazdego,
kto wyskoczyl z lasu i biegl z zapalon wizk slomy do zabudowan. Dopiero kiedy Mar-
cin Okonski zostal ranny w szczk, bandyci wdarli si midzy budynki. Do tej pory wik-
szose mieszkanc6w zdolala uciec i skryc si w kosciele. Nie zdZyla uciec jedynie .stara
Grzebinska i jej c6rka, Maria Sutyk. Jej p61roczna c6reczka Hania zostala znaleziona na-
zajutrz w kaluZy lawi. Zabral j i zaopiekowala si ni (do czasu powrotu z frontu ojca)
pani Samogowa. Marcin Wysocki mimo, odniesionej rany w nog, nie zszedl do konca ze
swego odcinka. Na czwartym odcinku obrony, kolo mlyna, siedzial z "diechtiarowem" So-
wiet Kowiemik i z "mauzerem" Bronek Owad. Obaj, na swoich stanowiskach, nie dopus-
cili zadnego bandyty, dziki czemu mlyn i ludzie tam ukryci, ocaleli.
Ksidz Jurasz chcial si schronic w kosciele, ale zastal tam zamknite drzwi. Ktos za-
908
Rozdzial32. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
prowadzil go do pieezary obok Swityni. Niestety nie przeZyI nocy. W zdobytym zamku na-
pastnicy zamordowali lOdzin y Romaeh6w i wszystkieh mieszkane6w oficyn. Bronie do-
stypu do miasteezka od strony zdobytego zamku, zginyli: Eugeniusz Bobryk i Ignaey Ka-
rasowski, a szesnastoletni Alojzy Glezner zostal smiertelnie ranny. Zmarl po napadzie,
podobnie jak Bronislaw Staehurki. J6zef Ryezaj zginl kolo swego domu, spiesze na ra-
tunek zonie i dzieeku. Maria Sutyk zginyla trzymaje na ryku p6lroezn e6reezk y Hani y .
Po napadzie znaleziono dzieeko przy zmarlej matee. PrzeZylo. Napastnicy nie mogli, po-
mimo znaeznej przewagi, zdobyc wsi. Zaezylo switac, gdy uslyszano wolania: "bratia wid-
stupajem" (bracia odstypujemy).
W nocy z 2 na 3 lutego 1945 r., na wies napadlo kilka sotni UPA wzmoenionyeh przez ri-
zun6w ukrainskieh z SK\¥. Doszlo do walki, kt6ra tlWala przez kilka godzin. Napastnicy spa-
lili wiykszosc budynk6w. Po stronie polskiej zginylo ponad 50 os6b i okolo 20 os6b bylo ran-
nyeh. Straty napastnik6w nie s mane, ale na pewno mie1i zabityeh i rannyeh. Ten ludob6jezy
"bohaterski" wyezyn rozglaszaj szeroko po Swiecie faszysci ukrainscy w wydawanej w Ka-
nadzie kronice" Latopys Ukrainskiej Powstanskoj Armii" tom 12, str. 56-57, Toronto 1986,
w lOzdziale "Naskok kurenia UPA na selo CzelWonogr6d". Mozemy tam przeezytac:
"Dnia 2lutego 1945 lOku sotnie Siri Wowki - dow. Chmel i Czarnomorci - dow. Siez,
pod polezonym dow6dztwem kurennego Bystroho napadly na polsko-bolszewieki terro-
rystyezny osrodek napad6w CzelWonogr6d. Cal noe tlWala zaciekla walka. Zza kazdego
lOgu lecialy na powstane6w kule. W zacieklym boju zniszezono bardzo duzo bolszewiekieh
slugus6w. Zgorzalo wiele zabudowan. Straty oddzialu dwu zabityeh i eztereeh rannyeh.
W walce odznaezyla si y ezota (pluton) z Siri Wowki, dowodzona przez Budaka. Ona zdo-
byla twierdz y , w kt6rej bronili si y polsko-bolszewicy lokaje".
Przytoezony tekst nie wymaga komentarza. Jest w ealosci ldamliwy z wyjtkiem jednego,
ze walka byla zacielda i ze spalono wiele budynk6w. Autorzy nie podaj, ze wiykszosc z tyeh
"bolszewickieh slugus6w" to kobiety, dzieei i starcy i ze mordowano ieh tylko dlatego, ze
byli Polakami. Kosciola, mlyna i innyeh budynk6w, w kt6ryeh sehronila si y ludnosc polska
nie zdobyli. Dziyki skuteeznej obronie oealalo ponad 1000 os6b. Prawda jest, ze napad
band UPA, w swoieh koneowyeh skautkaeh, byl dla mieszkane6w CzelWonogrodu tra-
giezny. Zostali zmuszeni do pozostawienia rodzinnyeh dom6w, pozostanie na miejscu gro-
zilo nowymi napadami band. wtadze sowieekie nie kwapily si y zbytnio do obrony Polak6w.
Dzialania UPA byly im na ryk y , poniewaz Sowieci nie musieli nalegac na wyjazd Polak6w.
Biesko-Biala 2000 r., Czeslaw Swiderski
Eugeniusz Thliglowski - Latacz (15.01.1945 r.)
Bylem Swiadkiem.
Tego tragicznego dnia, 15 styeznia 1945 r., mialem 6 lat. Gdy banderowcy palili polskie
zagrody we wsi Lataez, byla noe. Moja mama Karolina Tuliglowska, wziyla na ryee moj
mlodsz siostrzyezk y Marysi y , kt6ra miala wtedy 4 lata, a mnie za ryk y i razem opuScilismy
dom, uciekaje do naszego wujka Wladj'slawa Litwinezuka. Kiedy przebieglismy drog y ,
obok paleego si y domu naszej ssic.dki, kt6rys z banderowe6w nas zauwaZyl i wystrzelit
seri y z automatu. Pociski przeszyly brzueh mamy i ranily w kolano Marysi y . Obie upadly
na ziemi y przy palcym si y budynku i jyezaly z b6lu. Z pobliskiego daehu spadaly bardzo
blisko plonee krokwie. Mamie plynyla krew z brzueha, a siostrze z kolana. Chcialem im
pom6e, odcigaje od paleego si y budynku troeh y dalej. Zabraklo mi sil, nie dalem rady
podniesc mamy, udalo mi si y tylko odcignc od mamy siostrzyezk y i wtedy nagle runyla
sciana paleego si y domu, wprost na Zyje jeszeze mam y . I tak zginyla. Widzialem to.
Siostrzyezk y wzilem na ryee i zanioslem do pobliskiej obory, gdzie oboje ukrylismy si y
pod zlobem, ezekaje do rana. Kiedy zaezylo Switac pobieglem do zagrody wujka Wladys-
lawa Litwinezuka, brata mojej mamy. Jego dom byl spalony, ale na podw6rze zaezyla seho-
909
Rozelzial32. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powia, Zaleszczyki
dzic si y rodzina i przyszedl tez wujek. Opowiedzialem wujkowi 0 zdarzeniu z mam i razem
poszlismy na miejsce wypadku. Wujek usilowal odrzucic gruz, aby dostac si y do ciala mamy,
ale niewiele m6g1 zrobic. Kiedy ssiadka powiedziala, ze na mamy zwalila si y cala Sciana,
zrezygnowal z odrzucania gruzu. Poszlismy do obory, gdzie siedziala ukryta Marysia. Wujek
wzil j na ryce i poszlismy do jego rodziny. Zagroda nasza i wujka byly calkowicie spalone.
Przyjyla nas ssiadka Ukrainka, kt6ra dala nam schronienie w swoim domu. J a z siostr
i dwie c6rki wujka bylismy u niej prze kilka dni. Nagle ssiadka oznajmila nam, ze musimy
opuscic jej dom, bo ktos doni6s1 banderowcom, ze ukrywa polskie dzieci i w zwiku z tym
grozi jej i nam niebezpieczenstwo. Po tym wyjechalismy z rodzin wujka do Tlustego, a stam-
td, w jakis czas p6iniej, do Polski. W tym czasie, gdy banderowcy palili Latacz i mordowali
jego mieszkanc6w, wiykszosc myzczyzn, w tym i m6j ojciec i stryj, slui:yli w Wojsku Polskim
i wa1czyli na froncie z Niemcami.
Po wielu latach, po wojnie, moja siostra odwiedzilam wies Latacz, gdzie mieszkala na-
sza stryjenka Dacia, narodowoSci ukrainskiej. ad niej dowiedziala si y , ze wtedy, gdy ban-
derowcy palili Latacz i mordowali Polak6w, do jej domu przeszedl Ukrainiec 0 nazwisku
Buszta ze wsi Chmielowa i pochwalil si y , ze "wrze ubyl Karolku i jej detynu" (wreszcie za-
bilem Karoliny i jaj dziecko).
Eugeniusz Tuliglowski
Stanislawa Wierzbicka - Czerwonogr6d (1945 r. i 1995 r.)
Bylam swiadkiem.
To, ze wielu z nas przei:ylo jest zaslug naszych obronc6w. Kilku z nich przyplacilo to
i:yciem.
Dyrektor szkoly z Nyrkowa, pan Bronislaw Stachurski, przei:yl z nami straszne lata
wojny, tak ciyZkie dla polskiej szkoly. M6g1 wyjechac ze swoimi dziecmi do Zaleszczyk, ale
tego nie zrobil. Nie ma wiykszej ofiary nad t y , gdy si y oddaje i:ycie za przyjaci61. On oddal
je w naszej obronie. Ciyzko ranny, po dlugich cierpieniach, zmarl w maju 1945 r., osiero-
cajc troje nieletnich dzieci. Nastypni bohaterowie, Ignacy Karasowski, kt6ry bronil nas
w dzwonnicy. Zmarl kilka godzin p6zniej, pozostawiajc r6wniez swoje dzieci. Antoni Ka-
mizelich trafiony smiertelnym strzalem, cicho oddal sw duszy Bogu, pozostawiajc male
dzieci. Eugeniusz Bobryk oddal i:ycie bronic ludzi, kt6rzy schronili si y w kosciele. Zosta-
wil dwie c6reczki.
Lw6w ma swoje Orlyta, a my mamy mlodocianych obronc6w - Franciszeka Glenera -
obroncy Domu Ludowego. Alojzego Steckiego, Michala Wytrykusza i J6zefa Kobylin-
skiego, kt6rzy zginyli w walce z UPA. Jeszcze wspomny Tacjany Wandzura, kt6r nazywa-
lismy babci. Byla pobozna, szanowalismy j, a ona nas kochala. Byla lczniczk, przyno-
sila poczt y z Uscieczka. To dziyki niej mielismy listy z frontu od swoich bliskich.
Za t y dzialalnosc banderowcy w bestialski spos6b j zamordowali.
Lubsza 1995 r., Stanislaw Wierzbicka
Wladyslawa - siostra zakonna - Nyrk6w (luty 1945 r.).
Wyjtki z listu siostry zakonnej Wladyslawy z klasztoru Milosierdza sw. Wincentego
a Paulo w Nyrkowie. Przei:ylam noc 2 na 3 lutego 1945 r. Byl to pierwszy pitek lutego
1945 r., w kt6rym wypadl dzien Mtki Bozej Gromnicznej. Ks. Kanonik Szczepan Jurasz
rano odprawil mszy Swiyt w nazej k2plicy klasztornej. Zebralo si y mn6stwo ludzi z ulicy
obok klasztoru.
P6zniej odprawil uroczyst mszy sw. w Czerwonogrodzie. Bylo to wsp6lne przei:ywanie
910
Rozdzial32. Relacje i 'Wspomnienia iwiadk6w - powiat Zaleszczyki
rozstania si z rodzinn parafi, w kt6rej znajdowal si cudowny obraz Matki Boskiej. Ze
Izami w oczach blagal 0 pomoc i laski dla parafian na przyszle dni, przeczuwajc coraz bar-
dziej niepewnosc Zycia. Po tej mszy zostal w Czerwonogrodzie, gdyz mial uczestniczyc
w pogrzebie chlopca zamordowanego w lesie. Nam, siostrom polecil, bysmy na noc przy-
szly z dziecmi do Czerwonogrodu na d61. Siostra przelozona zdecydowala jednak, ze nie
opusci klasztoru. Napad banderowcow rozpocz1 si 2 lutego po godzinie 21 00 . Slychac
bylo przejezdzajce sanie. Wtedy zobaczylam wielu mzczyzn z karabinami.
Patrzc z przerazeniem przez olmo, ujrzalam na skraju lasu pierwsze pozary dom6w.
Wkrotce uslyszalam strzaly karabinowe. Ludzie w poplochu, widzc palce si budynki, ry_
czce bydlo, ratowali si ucieczk. Napadnici ginli od kul i noZy. Krzyki i jki, wycia pa-
lcych si zwierzt, dolatywaly do moich uszu. Nie zapomn tego do smierci... Wies byla
otoczona przez miejscowych banderowcow ze wszystkich stron. Polacy wpadali w ich rce,
gdyz ci przywolywali ich do siebie. Pan Stac!1Urski, z mlodymi ludimi, bronili wejscia do
gornej wioski z Domu Ludowego i szkoly. Zona lesniczego bronil wejscia do kosciola.
W tym czasie zostal ciZko ranny pan Stachurski. Corka paf1stwa Swiederskich, zastrze-
lona w domu w nim splonla. Mordercza walka trwala do 3 nad ranem. Nagle zauwaZy-
lam, ze gromada banderowc6w zbliza si do klasztoru. Zaczto walic w drzwi i rbac je sie-
kierami, wolajc: "Lachy otw6rzcie!"
Siostra przelozona odsunla w kaplicy mens i kazala bym weszla tam z dziecmi. Byli to
siedmioletni chlopczyk i trzy dziewczyny majce 121at, 18 i 191at. Szybko zasunla wejScie
do oltarza i weszla do zakrystii.
Gdy banderowcy wpadli do kaplicy, zapalili Swiece i zaczli poszukiwania. Jeden z nich
zblii;yl si do oltarza, aby otworzyc tabernakulum, ale zostal upomniany przez niego, by
tego nie robil. Jedna z dziewczynek widziala przez szpar, a i poznala po glosie, ze byl to
syn diaka z Nyrkowa. Nagle kt6rys z nich pr6bowal ruszyc oltarz, ale byl on tak cizki, ze
nie zdolal tego zrobic. Kt6rys zacz1 pukac w scian oltarza 10z przy mojej kryj6wce. Po
kilku uderzeniach stwierdzil, ze jest tam pusto.
Po chwili poszukiwaf1, napastnicy przystpili do rbania drzwi od zakrystii. Tam znajdo-
wala si siostra przelozona z drug siostr. Gdy weszli do srodka, zaczli si odgrazac, ze,
jako Lachy, bd spalone. Zmuszono siostr przelozon, by powiedziala, gdzie s dzieci.
Bito j. Naniesiono slomy do kaplicy i podpalono j, ale na szczscie sloma byla mokra
i tylko tlila si unoszc po kaplicy smugi dymu. Po tym wyprowadzono obie siostry na par-
ter. Slyszalam cztery starzaly, ktore, jak p6iniej zobaczylam, zmasakrowaly glow i twarz
siostry Klary Linowskiej, a siostrze B. Bronikowskiej wbito w plecy noz.
Gdy opuszczalysmy klasztor, aby zejsc do Czerwonogrodu, zauwazono nasz gromadk
z Nag6rzan. Gdy zeszlysmy, powitali nas ludzie, donoszc 0 smierci ksidza kanonika Ju-
rasza. Dwa dni po tym napadzie, przybyl do Czerwonogrodu z Uscieczka oddzial wojska
sowieckiego.
Udalam si wtedy do kJasztoru, aby zabrac zwloki si6str i pochowac razem z innymi
pomordowanymi w jednej mogile. Razem ponad 40 os6b. W kilka dni p6iniej wladze so-
wieckie zazdaly oddania kluczy od kosciola. Wiele jeszcze innych tragicznych wydarzef1
zaistnialo w Czerwonogrodzie. Zamordowano tam Icznie ok. 70 os6b.
1992 r., Wladyslawa - siostra zakonna
911
33. ZEZNANIA I RELACJE SWIADK6w - POWIAT ZBARAZ
1. Wanda Berezowska z d. Wisniowska - Berezowica Mala I 22.02.1944 r. I
Bylam Swiadkiem:
Pamiytam doskonale mord polskich mieszka6.c6w w mojej rodzinnej wsi Berezowicy
Malej w dniu 22lutego 1944 r. Noc w miar y spokojnie spydzilismy w naszym domu, mimo
ze ssiedzi Ukrai6.cy namawiali mam y , aby wraz z dziecmi schronibi si y w ich oborze pod
zlobami dla kr6w. Mama podziykowala m6wic: "co ma nas spotkac to spotka, a jak mamy
umrzec - to we wlasnym domu."
Ojciec m6j, Ignacy, wstal ranD pielWszy i poszedl do obory. Wies jeszcze spala, a przy-
najmniej tak mu si y wydawalo, bo dookola panowala cisza. Mama zapalila w pieco i za-
brala si y do przygotowywania zacierki z mlekiem na sniadanie.
Nagle uslyszelismy na podw6rzu glosny lament. Mama wybiegla z mieszkania, a my
boso za ni. Na dworze bylo duzo sniegu i siarczysty mroz. Zobaczylismy siostr y ojca, Pau-
lin y , kt6ra glosno powtarzala w k6lko: "Zabili mojego gospodarza, zabili gospodarza, co
ja biedna zrobi y ?" Ojciec wprowadzil j do kuchni, a mama okryla duz kraciast chust!!,
gdyz ciocia byla przemoczona, tylko w bieliznie i narzuconym na ni kOZuchu, a na bose
nogi wloZyla walonki. Po lyku cieplego mleka, ciocia Paulina zaczyla opowiadac, ze obu-
dzil j z myzem, Antonim Kozibrod, halas pod domem i glosy banderowc6w zastanawia-
jcych si y , jak najlatwiej dostac si y do Wllytrza domu, nie budzc gospodarzy. Ciocia i jej
m¥: szybko dostali si y na strych, wcigajc drabin y . Zamknyli wlaz i ustawili na nim kilka
work6w z mk i zbozem, aby uniemozliwic wejscie napastnikom. Banderowcy wyniesli
z pokoju st61, ustawili na nim krzeslo i pr6bowali uniesc pokrywy, a gdy to si y nie udalo,
zaczyli strzelac. Ciocia z myzem ukryta byla za kominem, kt6ry ich oslanial, ale stryj
w pewnym momencie postanowil przecignc jeszcze jeden worek na pokrywy i wtedy kula
trafila go w glow y . Upadl i chyba zaraz umarl. Przerazona ciocia zeslizgnyla si y przez male
strychowe okienko do ogrodu i brodzc po sniegu, przedostala si y rowem kolo brzeziny do
naszego domu. Przedtem jeszcze upewnila si y , ze banda uciekla, bo juz zaczynalo Switac.
Ojciec poszedl do wsi zobaczyc, kto jeszcze z naszych bliskich zostal zamordowany, bo
mieszkal niedaleko od nas brat mamy, Mikolaj Kocaj, a nieco dalej rodzina Wladyslawa
Kubowa - kuzynowie i wujkowie. Ojciec zdjl, przy pomocy ssiadow, cialo stryja Anto-
niego ze strychu, umyli je i ubrali, potem wr6cil do domu szukac desek na trumn y . Po-
chowalismy stryja, wraz z innymi ofiarami rzezi, zgotowanej nam przez ssiad6w, gdyz
wielu z nich nalezalo do UPA. Niekt6rzy miejscowi Ukrai6.cy okazywali nam Zyczliwosc
i starali si y pom6c, jednak bali si y bardzo 0 wlasne rodziny, gdyz za pomoc udzielon!! Po-
lakom grozila im okrutna smierc. Traktowani byli jak zdrajcy.
Pamiytam jeszcze wiele innych fakt6w z mojego dzieci6.stwa. Pewnego dnia ewakuo-
wano nas za Tamopol, bo zbliZal si y front. Zakwaterowano nas w jakiejs wsi u bogatego
gospodarza i tam zastata nas radziecka mobilizacja do polskiego wojska. Zabrali ojca i in-
nych myzczyzn. Do domu wr6cilismy tylko z mam.
W dzie6. pamiytnej w Ihrowicy wigilii Bozego Narodzenia, pojechala tam moja ciocia
i miala zabrac nas ze sob, ale mama si y nie zgodzila i to nas uratowalo, gdyZ tej wlasnie
nocy Ukrai6.cy z UPA zamordowali w Ihrowicy ponad 80 Polak6w.
W pamiyci pozostal mi nasz dom rodzinny, jego rozklad i zabudowania gospodarcze.
Puszczykowo 1994 r., Wanda Berezowska.
2. Michal Budnik - Berezowica Mala I 22.02.1944 r. I
Bylem Swiadkiem:
Okolo godziny 23 00 , Korylczuk biegl przez wies i alarmowal. ZelWalem si y z zonll ze
912
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zbaraz
snu, zabralismy dzieci i ucieklismy do srodka wsi, bo wszdzie m6wiono, ze w razie napadu
najlepiej ukrye si w kosciele. Nie zdiylismy jednak tam dotrzee, bo banda byla juz kolo
Franka Wisniowskiego. Wpadlem do obory Sesiuka. Byla murowana, male dubeltowe
drzwi, ucieszylem si, ze twierdza dobra i ciepla dla dzieci. Broni palnej nie bylo, tylko sie-
kiera. Za mn przyszedl jeszcze Janko Ciurys z zon i synkiem. Po chwili zjawila si banda.
Ja i Piotr Ciurys z siekierami stanlismy pod drzwiami. W tym czasie we wsi trwaly mordy
i rabunek. Sanie za saniami podjezdzaly i odjezdialy ze zrabowanym mieniem.
W koncu banderowcy podeszli pod drzwi obory i slychae bylo jak m6wili, ze to "bolszaja
krepisc" (bardzo mocne). Poslali kogos po mlot i po chwili zaczli walie, ai zaczly si la-
mae. Piotr byl wyiszy ode mnie i wyskoczyl na strych. Ja wskoczylem za nim. Napastnicy
weszli do obory, kobiety i dzieci podniosly lament i prosily, ieby ich nie zabijae. Wtedy ban-
derowcy powiedzieli: "Nie bdziemy was zabijae, nam potrzebne s krowy i konie" jedno-
czesnie spytali kobiety: "Gdzie s wasi miczyZni?". W6wczas moja iona odpowiedziala, ie
wszyscy wyszli z obory na podw6rze. Bandyci zabrali z obory wszystko, co tylko mialo jaks
wartose, po chwili zaczli wypdzae owce, wsr6d kt6rych znalezli ukrytego miczyzn. Kt6-
rys z bandyt6w zapytal go: "Kto ty jestes?" Ten odpowiedzial ze jest Ukraincem i nazywa
si Hryfiko Panczyszyn. W6wczas banderowiec kazal mu zm6wie pacierz po ukrainsku. Gdy
powiedzial poprawnie, zostawiono go w spokoju. Kazano tylko zdje mu kozuch i buty.
Mnie w tym czasie wypadla w slom z rk siekiera. Nie moglem jej znaleze. Obawialem si,
ze bd jeszcze szukae miczyzn, ukrylem si wic glboko pod slom. W pewnej chwili po-
czulem duszcy dym i strzaly karabinowe. Ogien musial juz bye blisko, bo czulem jego zar.
Podnioslem glow i usilowalem dostae si do srodka obory, wtedy pocisk przeszyl mi nog.
Ukrylem si ponownie, ale ogien stawal si coraz bardziej dokuczliwy. Pomyslalem sobie,
niech si dzieje Wola Boska, musz std uciekae, bo mog si spalie. Wybieglem z obory do
ogrodu, gdzie stal duiy st6g slomy, kt6ry jeszcze si nie palil. Ukrylem si w nim. Nagle ktos
chwycil mnie za rk, ale ja zaczlem si wyrywae i pchae pod slom. Ten, co mnie trzymal
za rk, odezwal si m6wic: "Jeszcze si nie spalileS, to moiesz w tym stogu dokonczye to
dzielo". Byl to ssiad Mikolaj Sesiuk. Razem z Sesiukiem byl Piotr Ciurys, z kt6rym wzi-
lismy si za rce, on byl poparzony, a ja ranny, i pobieglismy si ukrye w gstym leszczyno-
wym zagajniku. W krzakach zakopalismy si po pas w sniegu. We wsi palilo si wiele bu-
dynk6w i slychae bylo strzaly. Po kr6tkim odpoczynku, dotarlismy do zagrody Palygi.
Spotkalismy tam Hani, kt6rej spytalismy, czy jest jeszcze ukrainska banda?
Odpowiedziala, ie jui ich nie ma. Weszlismy do mieszkania. Hania wyjla z szafki olej
i posmarowala nasze poparzone ciala. Nastal jui dzien. Poszlismy z Piotrem do domu.
Furtka do zagrody byla zamknita, a w mieszkaniu nikogo nie zastalem.
Poszedlem do Sesiuka. Obok jego podw6rza zobaczylem cialo Janka Ciurysa, na podw6rzu
Pacholka lezala martwa Hrycajka. Kiedy dotarlem do zagrody Sesiuka, zobaczylem dalsze
trupy: leial tam syn Sesiuka i Wojtek Diygala z wyprutymi wntrznosciami. Po chwili zjawil si
Sesiuk. Zapytalem go, gdzie jest reszta ludzi. Odpowiedzial, ze w oborze. Po kilku minutach
dolczyl do nas Hryilko Panczyszyn, ten kt6remu iycie ocalil pacierz m6wiony po ukrainsku.
Byl on naocznym swiadkiem tego, co si stalo z ludzmi zgromadzonymi w oborze. Opo-
wiedzial, ze widzial, jak wszystkich tam obecnych banderowcy spdzili w jeden kt i wy-
strzelali. Nastpnie naniesli slomy i podpalili wntrze obory. Hryfiko, jako "Ukrainiec",
wyszedl razem z podpalaczami i ocalal z tego pogromu. Z tej obory zdolali si wydostae:
Mikolaj Sesiuk, Piotr Ciurys i ja. Wszyscy pozostali zginli. Razem 30 os6b.
Poszlismy do spalonej obory, za nami przyszlo ogldae to straszliwe cmentarzysko wicej lu-
dzi. Przystpiono do wycigania zwlok. Wydobyto ciala zony i syna Jana Ciurysa, zony i dwu 00-
rek Piotra Ciurysa, J6zefa Sesiuka, matki Hrycajki z malym dzieckiem, Agnieszki Panczyszyn
z c6rk, c6rki Sowinskiego, Anny Lewk6w, iony i dw6jki dzieci Wojtka Diygaly, oraz czw6rki
moich dzieci i mojej zony. Niekt6re zwloki byly tak spalone, ze nie ustalono ich tOZsamosci.
Zloiylismy na podw6rzu caly rzd cial i jak kto m6gl, tak pQchowal. Ja zbilem duz
skrzyni i do niej wloiylem cal pitk najdrozszych mi os6b. Zon i czworo dzieci za-
wiozlem na miejscowy cmentarz i tam pochowalem.
913
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zbaraz
Kiedy zblizalo si« ku wieczorowi, wszyscy z Berezowicy uciekli. Ja wyjechalem do krew-
nych we wsi Iwanczany, gdzie przenocowalem i rano odwieziono mnie do szpitala w Zba-
razu. Po dwu tygodniach wr6cilem do domu, ale juz tego samego dnia musialem uciekac
i schronilem si« we wsi Plotycze. W marcu 1944 r. wkroczyly na ten teren wojska radziec-
kie. Po dwu tygodniach ich pobytu powolano mnie do Wojska Polskiego.
Michal Budnik.
3. J6zef Gap - Berezowica Mala t 22-23.02.1944 r.t
Bylem swiadkiem:
Mieszkalem za lasem na Gontowie, okolo 2 km od wsi Berezowica Mala. Tej tragicznej
nocy z 22 na 23 lutego 1944 r., okolo godziny 23 00 , wyszedlem z mieszkania i zobaczylem,
ze wies si« pali. Przez cal,! noc nie spalem. Slyszalem krzyki i strzaly karabinowe. ° go-
dzinie 5 30 wybralem si« do wioski, aby zobaczyc, co tam si« stalo. Gdy doszedlem do za-
grody Janka Nowakowskiego "Mojsa", zauwaZylem, ze leZy on na drodze z zon'! i dwiema
kobietami: star,! "Slinczych,!" i jej c6rk,! Kask,!. Jasko mial odr,!ban,! siekier,! glow«.
Poszedlem do domu Wladka KOIylczuka i zobaczylem, ze jego najmlodsza siostra Ste-
fania leZy przy domu pod oknem cala skluta nozami. Wszedlem do mieszkania i zobaczy-
lem kaluze krwi, obok siebie leZeli Prokop Korylczuk i jego zona Jadzia. Byli poci«ci no-
zami. Na lawce leZala jedna z si6str Wladka - Marysia. Miala przebity bagnetami brzuch.
J«czala. W tym samym mieszkaniu pod 16zkiem lezal ranny J6zef "Slunka". Obok na l6zku
siedziala Jadzia Gap, kt6ra miala 6 ran klutych. Na drugim 16zku lezal martwy synek
Wladka Korylczuka, z przebit'! nozem piersi,!. Pranek "Omelan" zostal zamordowany
w swoim mieszkaniu. Dom Janka Jl(drzejka zostal spalony, a on z c6rk,! udusili sil( w plo-
n,!cym budynku czadem. U Kwasnickich 6 os6b udusilo sil( w spichrzu. Na podw6rzu
u Jaska Kr,!pca lezal, przebity bagnetem Janek Szymk6w i stara Ciurysb\, Jan Kub6w,
wraz z zon,!, byli oboje poparzeni. Gdy banderowcy naniesli slomy i podpalili mieszkanie,
oni byli ukryci na strychu. Ocaleli. Po odejsciu banderow<;6w opuscili plon,!cy dom.
U Dl(bickiego banderowcy wymordowali cal,! rodzinl(. Zona Ignaca Walczyszyna zostala
poparzona. Pranka Tomkowego zastrzelono w ogrodzie podczas ucieczki. W oborze u Mi-
kolaja Sesiuka lezaly spalone 24 osoby, cZl(sci z nich nie mozna bylo rozpoznac. Michal Bud-
nik i Piotr Ciurys zostali tam poparzeni, a pierwszy z nich zostal dodatkowo postrzelony. Zgi-
nl(la zona Pranka Wisniowskiego. W tl( tragiczn,! noc zamordowano ponad 100 os6b.
J6zef Gap.
4. Karol Gulka - Netreba t 8.10.1943 r.t
Bylem swiadkiem:
Urodzilem sil( 2 maja 1925 r. w Netrebie. Mieszkalem tu razem z moj,! matk'!, bratem Ka-
zimierzem i babci,!, Ann,! Hrycaj, matk,! mojej mamy, do 9 paidziemika 1943 r., to jest do
czasu napadu bandy UPA na nasz'! wies. Wies miala okolo 60 zagr6d i okolo 300 mieszkan-
c6w, wyl,!cznie Polak6w. W okresie pierwszej okupacji sowieckiej i okupacji niemieckiej w za-
sadzie nie bylo zadnych konflikt6w z Ukraincami z pobliskich wsi na tie narodowosciowym.
W okresie okupacji niemieckiej, w gminie Dobrowody, do kt6rej nalezala wies Netreba,
stacjonowal posterunek policji ukrainskiej, kt6ry zajmowal sil( gl6wnie nadzorowaniem
terminowosci dostaw kontygentowych dla wladz niemieckich oraz lapankami na roboty
przymusowe do Niemiec. W6jtem gminy byl Polak 0 nazwisku Poluchowski, ale cala ob-
sada urzl(dnik6w skladala sil( z Ukrainc6w.
Podczas wojny niemiecko - sowieckiej, w czerwcu 1941 r., wycofuj,!cy sil( zolnierze sowieccy
914
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbarai
zatrzymali ksiydza Stanislawa Wladyk y , proboszcza z parafii Oprylowce, kt6ry w tym czasie
mieszkal w Netrebie oraz rolnik6w Stanislawa Dziedzica i Stanislawa Hrycaja. Ich zwloki zo-
staly znalezione na polu w rejonie przysi6lka Glinczuki. Byly sklute bagnetami. Kilka dni p6z-
niej, wkraczajcy zolnierze niemieccy zastrzelili 3 mieszkanc6w wsi: Alojzego J6zw y , Wysoc-
kiego i Korczyka, ziycia Wojciechowskiego. Zastrzelili ich prawdopodobnie dlatego, ze uznali
ich za przebranych w cywilne ubrania zolnierzy sowieckich, bowiem mieli ostrzyione glowy.
Od marca 1943 r., do naszej wsi dochodzily rozne niepokojce wiesci 0 masowych mor-
dach dokonywanych na Polakach przez banderowc6w. Wiesci te potwierdzali uciekinierzy
z Wolynia, kt6rzy ocaleli z pogrom6w, a takich w naszej wsi bylo kilkunastu, najwiycej
z pobliskiej wsi Kolodno w powiecie krzemienieckim.
Grozba napadu na nasz wies spowodowala, ze myzczyzni zorganizowali wewnytrzn<!
samoobron y , kt6ra wprowadzila warty i patrole, szczeg6lnie nocne. Dysponowano pewn
ilosci karabin6w, pozostawionych przez wojsko polskie w 1939 r. oraz przez zolnierzy so-
wieckich w 1941 r. Tych kilkunastu uzbrojonych myzczyzn i wprowadzone srodki ostro-
znosci stwarzaly mozliwosc obrony.
8 pazdziernika 1943 r. przyjechalo do wsi dwu zolnierzy niemieckich, trzech policjant6w
ukrainskich oraz dwu mechanik6w, Ukrainc6w. PrzywieZli mlockarni y parow. Nastyp-
nego dnia mialo si y odbyc ml6cenie zboza. Wszyscy mieszkancy, wiedzc, ze we wsi s
Niemcy i policja ukrainska, pozostali w swoich domach na noc. Myzczyzni pochowali po-
siadan bron i zrezygnowali z pelnienia wart i patroli obronnych. W tym czasie, prawie do
wieczora, wozilem wod y do ml6ckarni. Pamiytam, ze obok zr6dla wody widzialem nie-
znajomego myzczyzny, kt6ry obselWowal wies i cos notowa!. Dopiero po napadzie skoja-
rzylem, ze byl to jakis zwiadowca bandy. P6znym wieczorem moja ciotka Franciszka Dzie-
dzic, poprosila mnie bym pom6gl jej ukryc zboze w jamie wykopanej u niej w sadzie.
W czasie tej pracy ciotka zauwaZyla, ze w poblizu domu Paczkowskiej zebrala si y liczna
grupa myzczyzn. Przy chowaniu zboza pomagal wujek Marcin Dziedzic i kobieta 0 nie-
znanym mi nazwisku, pochodzca z Kolodna. Wujek Marcin, z kobiet pozostal jeszcze
przy maskowaniu kryj6wki, a ja z ciotk poszedlem do ssiada Pawla Dziedzica po pOZy-
czone od nas zboze. Szukajc go, weszlismy do stodoly i wtedy uslyszelismy strzaly, a po-
tern brzyk tluczonego szkla w domu Pawla Dziedzica, przerazliwy krzyk kobiety i znowu
strzal karabinowy, po kt6rym krzyk nagle usta!. Wybieglem szybko ze stodoly i polami po-
bieglem do wsi Dobrowody, gdzie si y schronilem na noc. Rano wr6cilem do wsi. Zastalem
tam kilku zolnierzy niemieckich i kilku "Wlasowc6w". Ci, okolo godziny 1000, poszli w !<:ie-
runku, dokd odeszli napastnicy. Tam, z lasu, zostali ostrzelani przez banderowc6w. Zol-
nierze wycofali si y i zrezygnowali z dalszego poscigu za mordercami.
W tym czasie poszedlem na miejsce, gdzie z ciotk chowalismy zboze. W sadzie przy Zy_
woplocie lezeli zabici: Marcin Dziedzic (okolo 65 lat), Pelagia Dziedzic (okolo 50 lat),
obok nich lezala martwa kobieta (okolo 50 lat) , kt6ra z nami chowala zboze.
Obok domu lezal zakluty bagnetami 4-letni Janek Dziedzic, a dalej okolo 50 metr6w, le-
zala, r6wniez zakluta bagnetami, 9-letnia Emilia Dziedzic. Miala kilka ran klutych na nogach
i brzuchu. Zaczyto poszukiwac dwuletniego Kazimierza Dziedzica, kt6rego znaleziono calego
we kIwi pod kOZuchem jego matki, Pelagii Dziedzic. Byl Zywy, oblany lawi swojej matki.
Tragicznie zginyla Stefania Szabinska (181at), kt6ra schronila si y w piwnicy pod domem
u swego ssiada. Kiedy Ukraincy podpalili dom, ulegla zaczadzeniu, a potem spaleniu. Wi-
dzialem kilku zabitych Wolyniak6w, uciekinier6w, kt6rych nazwisk nie znalem. Zginyla tez
Rosjanka, mieszkajca u Baltazara Zamoroki. Widzialem zwyglone zwloki Taraszczuka, le-
zqce na drodze w poblizu zagrody. Spalono 55 zagr6d, ocalalo tylko 5. Napad tlWal okolo
dwu godzin, brala w nim udzial cala sotnia UPA, prawdopodobnie z Wolynia. Wedlug re-
lacji Swiadk6w, kt6rzy widzieli napastnik6w, byli wsr6d nich miejscowi Ukraincy.
Po napadzie przez kilka dni chowano pomordowanych na miejscowym cmentarzu
w Netrebie, zalozonym w 1941 r. PielWszymi, kt6rzy tam spoczyli, byli zabici przez zolnie-
rzy sowieckich i niemieckich w 1941 r. (6 os6b). Potem chowano tam zmarlych od 1941 r.
do 1943 r., a ostatnimi byli pomordowani przez bandy UPA w pazdzierniku 1943 r. Lcz-
915
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zbaraz
nie na cmentarzu bylo ponad 40 mogi!. Cmentarz ten juz nie istnieje, nie pozostal po nim
zaden slad. Informacjy 0 napadzie, opr6cz osobistycb spostrzezeft, oparlem r6wniez na
konsultacji z bezposrednimi swiadkami, do kt6rycb nalez,!:
Franciszka Dziedzic - mieszkanka wsi Stobrowce, gmina Popiel6w, Franciszka Prydel-
mieszkanka Ulian6wka - Korfant6w, Wladyslaw Hrycaj - mieszkaniec Syp6lna Krajeft-
skiego, J6zef Dziadek - mieszkaniec Wlodawy, Stanislawa Kozlowska - mieszkanka Wlos-
cibarz, gmina Syp6lno, J6zef Stacb6w - mieszkaniec Ulian6wka - Korfant6w, Franciszka
Zamoroka - zamieszkala w Korfantowie, J6zef Zieliftski, mieszkaniec Wlodawy.
Korfant6w 1992 r., Karol Gulka.
5. Antoni IZycki - Dobrowody 11939 - 1945 r. 1
Moja rodzinna wies, Dobrowody, byla wsi,! dui,!. Liczyla ponad 1000 dom6w, w tym
okolo 160 polskicb, 20 iydowskicb, pozostale to domy Ukraiftc6w. Przed wojn,! wszyscy
iyli zgodnie, tak jak w wiykszosci wsi podolskicb, nie bylo konflikt6w na tie narodowos-
ciowycb. Wies miala 7-klasow,! szkol y powszecbn'!, cerkiew, kosci61 (rozebrany w latach
piycdziesi'!tycb), Dom Ludowy, mlyn wodny z duiym zalewem oraz kamieniolomy.
Dobrowody posiadaly kilka kolonii, z kt6rycb wszystkicb mieszkaftc6w (68 rodzin), 10
lutego 1940 r., wywieziono na Syberi y , a icb maj'!tek zostal szybko rozkradziony przez
Ukraiftc6w. Grozba wyw6zki zawisla takie nad rodzinami polskimi mieszkaj,!cymi we wsi.
Tak wiyc przygotowywano ciepl,! odziei, suszono cbleb. Byl to niew'!tpliwie okres przy-
gnybienia, oczekiwania i stracbu.
Jui od pierwszycb dni wojny, Ukraiftcy zaczyli przesladowac Polak6w. Pocz,!tkowo byly
to jeszcze "niesmiale" pr6by sprawdzania na He mog,! sobie pozwolic. W tych dniach byly
to przede wszystkim napady rabunkowe, pobicia, przesladowania, szczeg6lnie polskiej
mlodzieiy. Nasilily si y one jeszcze bardziej za okupacji niemieckiej. Niemcy zorganizowali
policjy ukraiftsk,!, do kt6rej zadaft naleialo miydzy innymi sci,!ganie kontygent6w.
Wczesn'! wiosn,! 1943 r. zaczyly do Dobrow6d docierac pierwsze wiadomoSci 0 mordach
na Wolyniu, a w domach wielu Polak6w zamieszkali uciekinierzy z Wolynia. W naszym
domu r6wniei, przez pewien czas, mieszkala, pochodz,!ca stamt,!d, szescioosobowa polska
rodzina. Opowiadali 0 mroi,!cych krew w iylach masowych mordach Polak6w.
Coraz bardziej zbliiala si y do wsi fala napad6w. Dochodzily informacje 0 mordach
w Kolodnie, Netrebie, w kt6rej zamordowano ok. 24 Polak6w, w tym takie uciekinier6w
z Wolynia, Dybowcach, gdzie zginylo 6 os6b. W tym trudnym czasie, kiedy roslo zagroie-
nie, w Dobrowodach zorganizowano samoobron y , ale tylko na ulicach, przy kt6rych miesz-
kali sami Polacy, od cerkwi, w kierunku Kurnik. Wielu mieszkaftc6w wsi opuscilo swoje
domy i wyjechalo, przede wszystkim do Zbaraia. Na szczyScie zorganizowanego napadu
na Polak6w w Dobrowodach nie bylo.
W marcu 1944 r. weszli ponownie Sowieci. Zarz,!dzili mobilizacjy wszystkich myiczyzn
od 18 do 55 lat do Wojska Polskiego. Rodziny polskie - kobiety, starcy i dzieci - pozostaly
bez swoich naturalnych obroftc6w. Wiesc 0 morderstwie Berezowicy dotarla do nas na-
stypnego dnia rano. Mieszkala tam kuzynka mojej mamy, Stefania Juzwa, kt6rej udalo si y
z tego piekla uciec i dotarla do nas. .
Po napadzie na Ibrowic y , Ukraiftcy m6wili miydzy sob'!, ze brali w nim udzial bandyci z Do-
brow6d. Wymieniano nazwiska Andrzeja Konyka i dw6ch braci Buczkowskich. Znalem ich do-
skonale, bo razem z nimi chodzi!em do szkoly, nawet, mimo ze byli ode mnie starsi 0 dwa lata,
do jednej klasy. Nie przyldadali si y do nauki, ale byli za to skorzy do bicia polskich dzieci.
Po zbrodni w Ibrowicy, wielu mieszkaftc6w wsi opuscilo swoje domy i wyjechalo, przede
wszystkim do Zbaraia. W miescie znalazlo si y kilkuset uciekinier6w z pobliskich wsi. Gdy na-
sza rodzina tam dotarla (matka i czworo dzieci) zamieszkalismy w piwnicy, w jednym z poiy-
dowskich dom6w. Bylo tam ciasno, zimno i brakowalo jedzenia. Ludzie byli glodni, brudni,
916
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwia:dk6w - powiat Zbaraz
zawszeni i chorzy. W takich warunkach mieszkalismy kilka miesiercy w naszym gospodarstwie
w Dobrowodach pozostali dziadkowie - ElZbieta i Franciszek GiZyccy - kt6rzy, jak wielu star-
szych mieszkafic6w wsi, zdecydowali sier nie opuszczac domu i pomagac nam utrzymac sier w
miescie. Jednak w styczniu, kr6tko pO naszej ucieczce, nasze gospodarstwo obrabowano. Tej
nocy banderowcy wtargnerli do kilku polskich dom6w, gdzie wiedzieli, ze mog sier oblowic.
Kilka os6b zamordowano, m. in. dziadka mojego kuzyna - siedemdziesiercioletniego Pawla S-
siadka, kt6ry zostal pOlwany z domu i uduszony drutem kolczastym. Jego zmasakrowane cialo
znaleziono po kilku dniach w rzece pod wsi Czumale. Pochowal go m6j dziadek, kt6ry zwr6-
cil sier do grekokatolickiego ksierdza, jako ze polskiego juz nie byte, z prosb 0 chrzescijafiski
poch6wek. Ten jednak odm6wil. W czasie przewozenia ciala na cmentarz zebrani obok cerkwi
- byla bowiem to niedziela - naigrywali sier z tej tragedii i takiego pogrzebu.
W naszym domu na szczerscie, do zbrodni nie doszlo. Banderowcy wpadli do mieszkania,
szukali nas. Zastali jednak tylko dwoje starych ludzi, dziadka, kt6ry w tym czasie przygoto-
wywal dla nas Zywnosc, bo nasterpnego dnia mialem po ni przyjechac i lezc w 16zku bab-
cier, kt6ra nie chciala wstac i caly czas powtarzala, ze jezeli maj j zabic, niech to zrobi,
ale ona sier nie ruszy. Jej tak zdecydowana postawa byla spowodowana tym, ze tej nocy prze-
bywala u nich moja mlodsza, dziewiercioletnia siostra, Jadwiga, kt6r babcia, slyszc na
dworze zamieszanie, schowala pod pierzyner. Banderowcy, nie znalazlszy nas, prawie do-
szczertnie obrabowali dom. Zabrali konie, krowy, zboze, mker, kasze, itp. Dziadkom zas dali
3 dni na opuszczenie wsi. Nasterpnego dnia, jadc do Dobrow6d, na drodze spotkalem bab-
cier z Jadzi, obie wystraszone i zaplakane. Okazalo sier, ze nie mamjuz po co isc do domu.
W tym okresie zostala zamordowana rodzina Karola Dziedzica. On sam byl na wojnie,
natomiast jego zoner Jadwiger i c6rker uduszono, drugiemu dziecku - niemowlerciu przebito
nozem piers. Uratowal sier jedynie jego syn, kt6ry po otwarciu drzwi, ukryl sier za nimi,
a kiedy bandyci weszli do mieszkania, korzystajc z chwili ich nieuwagi, uciekl do miesz-
kajcych nie opodal swoich dziadk6w.
Zginl takZe Jan Witowski, lat ok. 60, mieszkajcy na "G6rze Babija:', kt6ry zostal za-
strzelony w drzwiach swojego domu, przez ssiada Andrzeja Konyka. Zona zamordowa-
nego - Ukrainka - opowiadala, ze zapukal on w nocy do okna, poprosil po ukraifisku:
Diak'ku wiczynit! (Wujku otw6rz!), a gdy ten, nie spodziewajc sier niczego otworzyl i Ko-
nyk do niego strzelil. Zginerli r6wniez:
Merzczyzna 0 nazwisku Stach6w mieszkajcy niedaleko kosciola i "Kooperatywy". Zo-
stal zwolniony z wojska z powodu zlego stanu zdrowia. Noc, po kilku dniach pobytu w
domu, zostal napadnierty we wlasnym domu i zastrzelony w ogrodzie podczas pr6by
ucieczki. Kobieta 0 nazwisku Minartowicz, ok. 70 lat, mieszkajca na ulicy K6mickiej.
Noc zostala pOlwana z domu i slad po niej zaginl. TakZe Olijowska, lat 52, Polka, zona
Ukraifica, kt6ra wyszla z domu do rodziny w Oprylowcach i prawdopodobnie, wedlug in-
formacji Ukraific6w, zostala zamordowana w lesie.
Z kolei Piotr Wysoki byl zonaty z Ukraink. W 1945 r. wr6cil z rob6t przymusowych
z Niemiec. Niedlugo po tym zostal zastrzelony, rzekomo przez NKWD, za wsp6lp rac er
z banderowcami. Do jego smierci przyczynila sier jednak jego zona, kt6ra po jego smierci,
ukrywala sier z banderowcami.
Ta1d:e Piotr Wiciak mial zoner Ukrainker. Jm po ucieczce Polak6w ze wsi, zamieszkali w gos-
podarstwie opuszczonym przez rodziner Jadwigi Kurdesz. On z kolei, w 1946 r., rzekomo powie-
sit sier. Jednak i do jego smierci tez prawdopodobnie przyczynila sier zona. Ukraificy opowiadali,
ze zostal najpieIW zamordowany, a nasterpnie powieszony, co mialo pozorowac samob6jstwo.
Na kolonii, w oborze Zielifiskich, zostaly zamordowane dwie osoby 0 nieustalonych per-
sonaliach, pochodzce z innej wsi. Wedlug Ukrainki Kowalskiej, mordu dokonali bracia
Buczkowscy - banderowcy z Dobrow6d.
Z opowiadafi moich rodzic6w wiem, ze na KorcZUnku zostaly zamordowane dwie miesz-
kanki wsi -Michalina Kupyna i Czeslawa Nakonieczna, kt6re mieszkaly na "G6rze Babija".
Wroclaw, Antoni Iiycki.
917
Rozelzial33. Relacje i wspomnienia'iwiadk6w - powiat Zbaraz
6. Eugeniusz Jaworski - Hrycowce i Kretowce / 1944 - 1945 r. /
Trzon samoobrony polskiej w latach 1941-1944 opieral si y w obu naszych wioskach na
bylych zolnierzach, kt6rzy wr6cili do dom6w po kampanii wrzesniowej 1939 r. oraz na bar-
dzo dobrze zorganizowanych i utajnionych oddzialach AK.
W tym ciyzkim okresie, kiedy zagrazala nam zaglada, pilnowali oni wsi na wysuniytych
stanowiskach w dzien i w nocy. Powstal ponadto ruchomy pododdzial150 dobrze uzbro-
jonych ludzi, zwlaszcza w bron maszynow. Weszli do niego mlodzi i energiczni myzczyzni,
obeznani z rzemioslem wojskowym.
Czynny udzial we wszystkich zamierzeniach obronnych bral takZe ks. Kazimierz Klee.
Dotarly do nas informacje 0 dUZych zgrupowaniach banderowc6w przy granicy z Woly-
niem, tuz przy Berezowicy Malej i Czamym Lesie (za Zbarazem).
Donoszono r6wniez, ze widziano ich kolo wsi Romanowe Siolo i Haluszczynce.
Nazajutrz po mobilizacji przez "wojenkomat" powstala we wsi, wsr6d starszych os6b
mysl zorganizowania oddzialu wartowniczego, kt6ry czuwalby nadal nad bezpieczenstwem
mieszkanc6w. "Holowa ,,- Stefan Markowski - zebral chlopc6w od 15 roku Zycia (a nawet
mlodszych, ale roslych) i powolal ich do wartowniczej grupy. PoniewaZ Zbaraz byl odlegly
zaledwie 0 3 km, liczono, iz w razie potrzeby zawiadomi si y stacjonujce tam wojsko so-
wieckie, kt6re przyjdzie nam z pomoc. Do czasu nadejscia frontu, posterunki obstawiono
dosyc gysto, p6zniej zmniejszono je do kilku, ale czujnosc samych mieszkanc6w byla nad-
zwyczajna.
W pierwszym okresie plutonem wartowniczym opiekowali si y starsi myzczyzni, zolnie-
rze AK. Pewnego wieczoru zorganizowali nam na wartowni, kt6ra miescila w domu Sta-
cha Tracza, wsp6ln przysiyg y . Obecny byl na niej ks. O. Kazimierz Klee, ps. "Szymon"-
kapelan AK, Wiktor Rzeznik oraz "holowa" - Stefan Markowski.
Prowadzil j Jan Sokalski, byly komendant "Strzelca" w obu miejscowosciach.
Jak si y p6zniej okazalo, ta ostroznosc byla bardzo uzasadniona, poniewaz NKWD za-
cZylo poszukiwac zolnierzy AK. U nas pozostali zakonspirowani, oficjalnie istnial tylko
pluton wartowniczo - obronny. W niedlugim czasie zostal zarejestrowany w zbarskim "wo-
jenkomacie" i nazwany "Istriebitielnym Batalionem". Dawalo nam to prawo oficjalnego
posiadania broni, ale jednoczesnie zobowizywalo do wykonywania polecen "wojenko-
matu". Nasz dotychczasowy przelozony - Stefan Markowski - zostal zastpiony przez so-
wieckiego dow6dc y w stopniu "starszyny". Byl nim Ukrainiec zza Zbrucza, Andrej Ryzuk.
W cigu dnia przebywal w "sielradzie", a na noc przychodzil do wartowni i ustalal warty.
Uzbrojenie mielismy po AK-owcach, kt6rzy po\Volani zostali do wojska. Byly to karabiny
niemieckie, rosyjskie, a nawet austriackie z pierwszej wojny. Pepesz y mial jedynie do-
w6dca Andrej Ryzuk i nigdy si y z ni nie rozstawal.
Gdy otrzymalismy sowieckiego dow6dc y , liczono si y z moz1iwosci wykorzystania nas
przez "wojenkomat" takZe do innych, nie zawsze odpowiadajcych nam zadan. Tak tez
bylo. Sowieci wywozili na przyklad z Niemiec ogromne ilosci "zdobyczy wojennych". Raz
prowadzili za Zbrucz (przez Zbaraz, Toki) stado kr6w i post6j wypadl we wsi Lubianki
Nizne. Zwolano nas okolo poludnia w pelnym uzbrojeniu i wraz z dow6dc, zawieziono
furmankami do ochrony tego rozlokowanego w centrum wsi stada. Odpoczynek trwal cal
noc, a nazajutrz pognano stado w dalsz drog y . Poniewaz droga prowadzila przez las, roz-
stawiono nas po bokach na wypadek spotkania z banderowcami, kt6rych w lesie tym bylo
pelno. Po doprowadzeniu stada w okolice Nowego Siola, dalsz jego ochron y przejl ba-
talion ze Skalatu.
W niedlugim czasie przyprowadzili do naszej wsi okolo 40 koni. Zakwaterowano je na
podw6rzu Wojciecha Biemata. Koni pilnowalo czterech sowieckich zolnierzy i duZy woj-
skowy pies. Stali tu prawie dwa miesice. Rano wypydzano je na pastwisko az pod Lu-
bianki, a wieczorem przyprowadzano z powrotem. Pastwisko znajdowalo si y na nieupra-
wianych przez kilka lat polach. Najwyzsze wzniesienie lanu wykorzystywano jako lotnisko
dla dwuplatowych samolot6w (zwanych "kukuruznikami"), kt6re sluZyly do przewozenia
918
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbaraz
rannych ze szpitala zbarskiego do Kijowa. Przedluzajcy siC( post6j koni byl ucizliwy dla
tych czterech zolnierzy, przychodzili wiC(c do naszego Ryzuka "wypoiyczae" nas do pilno-
wania stada noc. Wreszcie zabrano konie do Tarnopola i zaladowano do wagon6w jad-
cych na wsch6d.
Jedn z akcji wyjazdowych zorganizowal ppor. AK, Jas Sokalski. Wybralismy siC( do wsi
Nowy Rogowiec, powstalej tuz przed wojn na prawach parcelacji, po rzeczy pozostawione
w opuszczonym gospodarstwie J6zefa Kranickiego. Front znajdowal siC( w tym czasie za
Lwowem. Byl pocztek kwietnia i snieg lezal jeszcze grub warstw na polach. Pojechalo
nas kilku, saniami w pelnym uzbrojeniu, J an Sokalski, Tadeusz Kominek, J an Gretkiewicz,
Eugeniusz Jaworski i Wiktor Partyka. Dosiadlo siC( takZe kilka kobiet do powozenia konmi
i pomocy przy zaladunku. Jechalismy polami aby omine ukrainskie wsie.
Na miejscu zorganizowalismy obstawC(, a kobiety zajC(ly siC( ladowaniem na sanie sprzC(tu
rolniczego i wykopanej w stodole pszenicy. Okazalo siC(, ze czC(se mienia (sieczkarnia i ma-
szyna do mlocki) zostala poprzedniego dnia zrabowana, 0 czym powiedzial nam ssiad -
Ukrainiec. Przyspieszylismy wiC(c wyjazd, ale droga nie byla juz taka latwa, poniewaZ sanie
byty obci¥one. Za wsi uslyszelismy strzaly, co zmusilo nas do szybkiego opusenia te-
renu. Po kilkugodzinnej jezdzie znalezlismy siC( wsr6d swoich, kt6rzy oczekiwali nas z nie-
pokojem.
Do plutonu "Istriebitieli" w Kretowcach nalezeli chlopcy z naszej wsi oraz chlopcy
z Wolynia, kt6rzy zatrzymali siC( tutaj po tragicznych przejsciach u siebie. Byli to dwaj Sta-
nislawowie spod Wisniowca (nazwisk nie pamiC(tam). Jeden zamieszkal u Stanislawa Tra-
cza, drugi na plebanii u ks. Klee. Ich rodzice zostali na Wolyniu zamordowani przez ban-
derowc6w.
Do plutonu nalezeli: Jan Gretkiewicz, Stanislaw Machinka, Eugeniusz Jaworski, Ed-
ward Kuczer, Antoni Palij, Adolf Budzyna, Roman Sroka, Tadeusz Kominek, Tomasz Mu-
lawka, Wiktor Partyka, Franciszek Markowski, Izydor Budzyna.
Tomasz Gretkiewicz - zwolniony z mobilizacji. Posiadal specjalnose odlewnika i zatrud-
niony byl w zakladach "Kahanego "w Zbarazu. Bral udzial w oblawach na banderowc6w,
m.in. w Dobrowodach.
Michal Rzeszowski - takze zwolniony z mobilizacji. Byl uciekinierem z Wolynia,
z miejscowosci Wierzbowiec. Zamieszkal w naszej wsi, a jako precyzyjny slusarz naprawial
bron dla AK i I.B.
Byli jeszcze: Antoni Dryzak, Pawel Barycki, Kazimierz Sowa i Wasyl NN., zolnierz 80-
wiecki, kt6ry uciekl w 1943 r. z niewoli niemieckiej. Zajmowal siC( leczeniem zwierzt i w ten
spos6b zarabial na iycie. Ozenil siC( w Kretowcach z dziewczyn z Wolynia. Bral udzial w ob-
lawach na banderowc6w wraz z nami. W 1945 r. poszedl z zon do Lubianek Wyinych i tam
oboje zostali zamordowani. Ciala ich znaleziono pod mostem.
Powyzszy wykaz zostal ustalony na podstawie pamiC(ci iyjcych zolnierzy Batalionu, ale
moze bye niepelny.
W Hrycowcach zorganizowany zostal pododdzial "Istriebitieli". Znalazla siC( w nim
miejscowa mlodziez i kilku chlopc6w z Wolynia. Dow6dztwo sprawowal przez caly czas, aZ
do wysiedlenia za Bug, tamtejszy dow6dca - Mulawska. Oddzial byl nieliczny, wiC(c nie
przydzielono sowieckiego dow6dcy.
W plutonie tym sluiyli: Edward .zawierucha, Henryk Niznik, Edward Nowakowski,
Adolf Czechowski, Henryk Slota, ... Jablonski, Adolf Kominek, Wladyslaw Sroka, Boles-
law Jarosz, Tomasz Biernat oraz dwu chlopc6w z Wolynia. Wykaz moze bye niepelny.
Nadz6r nad calosci batalionu sprawowal z ramienia "wojenkomatu" lejt. Szamolo-
chow. Dow6dc zbarskiego batalionu byllejt. Kowalenko, kt6ry powolywal potrzebn
ilose uzbrojonych "lstriebk6w" do poszczeg6lnych akcji. .
Podobne plutony zorganizowane byly takZe w Stryj6wce, Maksym6wce i G6rach Stryjo-
wieckich oraz w innych wsiach.
Po mobilizacji mC(zczyzn do wojska, oblawy na banderowc6w organizowane byly przez
"wojenkomat" dose czC(sto, poniewaz wielu Ukrainc6w nie zglosilo siC( do armii i poszlo do
919
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zbaraz
lasu do UPA. Do takich akcji lejt. Kowalenko powolywal po kilku chlopc6w z r6znych
miejscowosci.
Kwaterowalismy wtedy w zamku zbarskim w pomieszczeniu nad zabytkow bram wjaz-
dow. W lochach zamkowych znajdowalo siC( wiC(zienie.
Oblawa we wsi Dobrowody, oddalonej od Zbaraza 0 7 km, w poblizu granicy z Woly-
niem, byla bardzo niebezpieczna. J ak opowiadal jej uczestnik - Tomasz Gretkiewicz z Kre-
towiec - podczas przeszukiwania dom6w dwu banderowc6w napadlo znienacka na lejt-
nanta sowieckiego siedzcego na wozie. Zaskoczony nie tylko sam siC( obronil, ale obu
banderowc6w mocno poturbowal. Mimo wielu ran wlasnych, przywi6z1 ich do Zbaraza.
W oblawie we wsi Kapusciniec brali udzial czlonkowie Batalionu z Kretowiec i Hryco-
wiec. Pojmali wtedy 15 banderowc6w i przywiezli ich do loch6w w zamku zbarskim.
Jedna z ostatnich akcji, w kt6rej uczestniczyli chlopcy z obu naszych wsi, miala miejsce we
wsiach Kurniki - Iwanczany, k. Berezowicy Malej. W tamtejszych lasach stacjonowaly, cZC(s-
ciowo rozbite, sotnie UPA. Opowiadal mi naoczny Swiadek i uczestnik tych wydarzen Wladys-
law Sroka z Hrycowiec. Sytuacja nie zostala dobrze rozpoznana. Kiedy podeszlismy raniutko
pod te miejscowosci i obstawilismy je, z lasu wyszli upowcy i silnym ogniem z broni maszynowej
rozbili cal nasz obstawC(. RozpoczC(la siC( nier6wna walka, kt6ra zmusila zolnierzy sowieckich
i "istriebk6w" do naglego odwrotu. Jeden z naszych chlopc6w dotarl konno do ZbaraZa i po-
wiadomil "wojenkomat" 0 sytuacji. Natychmiast wyslano z odsiecz kilka samochod6w pancer-
nych, a z Tarnopola samoloty dwuplatowe. Pod wiecz6r, kiedy strzaly juZ przycichly, pojmano
72 banderowc6w. Przywieziono ich do Zbaraza, a nastC(pnego dnia odeslano pocigiem do cen-
tralnego wiC(zienia w Czortkowie. W tej oblawie osobiscie zaangaZowany byllejt. Kowalenko.
Zabral z sob, opr6cz stacjonujcych w ZbaraZu zolnierzy sowieckich, takZe "istriebk6w" scig-
niC(tych z miasta oraz dwie panie Polki, do prowadzenia ewidencji.
W oblawie poniesli smiere: lejt. Kowalenko, jeden sowiecki zolnierz i dwu Polak6w.
Jednym z nich byl Kalinowski ze Starego Zbaraza, nazwiska drugiego nie ustalono. Zgi-
nC(ly takZe obie panie: Filarowska, nazwisko drugiej nie jest znane.
Podczas tej oblawy zastrzelony zostal sotnik UPA, kt6ry mial przy sobie dokumentacjC(.
Ranil sowieckiego zolnierza, kt6ry go sprawdzal, a sam pr6bowal ucieczki. Ale ubezpie-
czajcy zolnierz postrzelil go seri w p61. Wielu upowc6w bylo w akcji zabitych i rannych.
Po wysiedleniu nas z Kretowiec i Hrycowiec, komendant Andrej Ryzuk zostal na
miejscu z pozostawionym mu uzbrojeniem. Pr6bowal zorganizowae, podobny do naszego,
pododdzial z mlodzieZy lemkowskiej, kt6ra przybyla tu z zachodniej Polski, ale to mu siC(
nie udalo. Wr6cil do Zbaraza, gdzie zmarl w 1958 r.
Udzial Polak6w w "Istriebitielnych Batalionach", byl wymuszony zaistnial sytuacj.
Nie mielismy innego wyjscia. DziC(ki temu ocalilismy Zycie wielu mieszkanc6w wsi powiatu
zbaraskiego. Niekt6re wsie jak Walach6wka i Zarudzie nie mialy w og6le strat, a inne jak
Hrycowce i Kretowce, mialy stosunkowo niewielkie straty.
Zagan 1998 r., Eugeniusz Jaworski.
7. Maria Juzwa - Berezowica Mala I 22-23.02.1944 r. I
Bylam Swiadkiem:
Na pocztku Niemcy zabrali nam klacz, nastC(pnie zboze. Cierpielismy gl6d, a gdy do-
czekalismy siC( niedojrzalego ziama, to nie bylo go na czym zem1ee. Skombinowalismy
zama, kt6re zaraz Niemcy rozbili. Najgorsze bylo jednak chowanie siC( przed ukrainskimi
bandami, kt6re napadaly na Polak6w mordujc, rabujc i palc nasze domy. Nieraz spC(-
dzalismy cale noce w .sniegu, kryjc siC( i szukajc schronienia przez bandami. Kazda noc
byla dla nas udrC(k. Zylismy w wiecznyP1 strc.ehu.
Noe z 22 na 23 lutego 1944 r., dla nas Polak6w z Berezowicy Malej, jest bolesnym i drC(-
czcym wspomnieniem. Tej nocy ukraif1skie bandy w okrutny spos6b wymordowaly ludzi
920
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Zbaraz
i spalily nasze gospodarstwa. Wladek Korylczyk biegl przez wies i krzyczal: "Alarm, rZm(.
Obudzilismy sicr i wybieglismy natychmiast z domu na szoscr. Ukrainska banda byla juz
kolo Wasyla Ceby. Zd,!iylismy jednak uciec. Bandyci poszli do naszego domu i podpalili
go. Gdy wrocilismy, zastalismy kupcr popiolu. Zostalo nam tylko to, co mielismy na sobie.
Zostalismy bez kawalka chleba, ale cieszylismy sicr, ze uratowalismy swoje iycie. Z wielk,!
radosci,! witato sicr ludzi, ktorzy przeiyli ten okrutny mord. Zostalismy bez dachu nad
gtow'!, nie by to gdzie sicr ogrzae, ani co jeSe.
Na noc poszlismy do s,!siada Maksyma Lewkiw, ale nie spalismy. Zauwaiylismy przez
okno, ze bandyci chodz,! z czerwonym swiadem po naszym podworzu. Ucieklismy do pan-
skiego sadu. W sniegu, za murem, stalismy cal,! noc i patrzylismy jak oni nas szukaj,!. Po-
szli do Maksyma i tez nas tam szukali, a gdy rano przyszlismy z powrotem do Maksyma,
jego zona powiedziata, ze dobrze zeSmy uciekli, bo byliby nas pomordowali. Anna Kubow,
jak to u nas mowili - Ratifonycha - skryta sicr tej nocy pod szop'! Iwana Kocaja i widziala
jak banda wyszta z jego mieszkania.
Nastcrpnego dnia przyszedt do nas Agrest (sekretarz gminy) z Niemcami. Zabrali wulet-
ni,! jatowkcr, zrobili zdjcrcia naszego spalonego domu i poszli, nic nam nie mowi,!c. Zylismy
w ci,!gtym strachu, chowaj,!c sicr w kazd,! noc, aZ do przyjScia sowieckiej armii.
Wrodaw 1994 r., Maria Juzwa.
8. J an Konysz - Stary Zbaraz 11939 - 1946 r. 1
By tern swiadkiem:
Moja rodzinna wies, Stary Zbaraz, leZata w odlegtoSci 3 kIn na potudnie od miasta Zba-
raz. Malowniczo potozona, micrdzy trzema gorami 0 nazwach: Babcia, Wesotanska i Po-
dzamek. Na szczycie tej ostatniej zajdowaty sicr ruiny zamku rodziny Zbaraskich. Kazda
z tych gor miata ponad 700 m npm. Srodkiem wsi przeplywa rzeka Gniezna, ktor'!, wedtug
powiesci Sienkiewicza, przeplywat Jan Skrzetuski podczas oblcrzenia Zbaraza przez Tata-
row i Kozakow, kiedy to przekradat sicr do krola z prosb,! 0 odsiecz.
Wies zamieszkana byla przez polakow. W 1939 r. bylo tu 1300 mieszkancow, w tym Po-
lakow 1150, Ukraincow 150 i 4 Zydow.
Do 1936 r. stosunki polsko - ukrainskie na terenie wsi uktadaty sicr poprawnie. Pierwsze za-
targi wyst,!pily 0 zwrot kosciota rzymskokatolickiego, zamienionego przez zaborcow na cer-
kiew. Przegrali, niestety Polacy, chociaZ stanowili wicrkszose we wsi. Do 1939 r. we wsi dzia-
taty sprawnie organizacje "Strzelca" i "Strzelczyka" skupiaj,!ce ponad 50 mtodych ludzi. Ich
Swietlica miescita sicr w naszym domu. Zawsze wszystkie swicrta narodowe byty uroczyscie ob-
chodzone. Mieszkancy utrzymywali sicr gtownie z rolnictwa. By to tu dwoch kowali i po kilku
lcrawcow, szewcow, murarzy i stolarzy. Po wkroczeniu na te tereny Armii Czerwonej, podczas
okupacji sowieckiej, pocz'!tkowo cZyse Ukraincow starata sicr szykanowae Polakow. Trwato to
jednak krotko, poniewaZ wtadze sowieckie nie darzyty sympati,! rowniez nacjonalistow ukra-
inskich i st,!d "dawaly w kose" jednakowo obu nacjom, zarowno Polak:om, jak i Ukraincom.
Sytuacja radykalnie si y zmienita od lipca 1941 r., od czasu okupacji niemieckiej. Po-
cZ'!tkowo w naszym rejonie co drugi Ukrainiec chodzit z karabinem. Utworzyli ukrainsk,!
policjcr i wykorzystuj,!c przychylnose niemieckiego podoficera, zamierzali rozstrzelae 60
Polakow. Dziato si y to w pierwszych dniach po wkroczeniu wojsk niemieckich. Ukrainscy
policjanci upoili wodk,! Niemca i liczyli, ze on akceptuje ich zamiar.
Zebrali wtedy 60 osob, gtownie mtodych mcrzzyzn i kazali si y im przygotowae do mar-
szu do lasu tzw. "Gtybokiej Doliny", gdzie rzekomo mieli bye wykorzystani do lesnych
prac. W grupie by tern rowniez i ja. Jak si y poiniej dowiedziatem, wszyscy mieli bye roz-
strzelani. Do tej masakry nie doszto tylko dzicrki wstawiennictwu miejscowego ksiydza gre-
kokatolickiego 0 nazwisku Bohatiuk i diaka (organisty) Diducha. Ci dwaj wptynyli na
zmiancr podjytej wczesniej decyzji. Pamiytam dobrze rowniez to, ze ten Diduch uratowat
od smierci moj,! starsz'! siostr y . Ukrainscy policjanci spili Niemca i ktorys z nich powiedziat,
921
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zbaraz
ze moja siostra jest Zyd6wk,!. Pijany Niemiec bez namyslu wyj,!l pistolet i wymierzyl nim
w moj,! siostr y . Wtedy diak Diduch podbil ryk y z pistoletem, tak ze kula przeszla obok mo-
jej siostry. Jak ten Niemiec wytrzefwial, a m6wil r6wniez po polsku, przyznal, ze go do tego
nam6wili ukrainscy policjanci.
Od polowy 1943 r., w naszej wsi zaczylo narastac zagrozenie ze strony banderowc6w.
Wiele rodzin nie nocowalo w swych domach, ukrywalo siy w r6znych kryj6wkach. CZysc
zaczyla opuszczac wies, chroni,!c siy w ZbaraZu.
W drugiej polowie 1943 r., w naszej wsi, banderowcy zamordowali 3 myzczyzn, czwarty
ocalal, bo udalo mu siy ukryc przed mordercami. Pawla Puklickiego, lat 40, kt6rego ban-
derowcy ograbili i kazali mu wynosic z mieszkania r6zne rzeczy i ladowac na furmank y ,
a kiedy wszystko zni6s1, w6wczas zastrzelili go pozostawiaj,!c zwloki na podw6rzu.
Maria Szpuner, lat 35 i Pawel Kocioruba, lat 25, pojechali razem do prac w polu. Zo-
stali uprowadzeni razem z wozem i konmi przez banderowc6w. Zaginyli bez sladu. Jedy-
nym swiadkiem tego wydarzenia byl Antoni Gurgorewicz, lat 50, kt6ry ukryl siy w krza-
kach w pobliskim jarze. Napastnicy widzieli go wczesniej na potu i przez dluzszy czas
szukali, nawoluj,!c, by wyszedl z ukrycia, obiecuj,!c, ze nic mu nie zrobi,!. Ale kiedy go nie
znalezli, zabrali tych dwoje i odjechali. Wedlug kr,!z,!cych informacji, rabunku i morder-
stwa mieli siy dopuscic Ukraincy ze wsi Iwaszkowce.
Po zajyciu tych obszar6w, w marcu 1944 r., przez Armi y CzelWon,! na pewien czas nieco
siy uspokoilo. Zagrozenie ze strony banderowc6w zmalalo. Kiedy wiykszosc Polak6w po-
wolano do Wojska Polskiego, wies praktycznie pozostala bezbronna. Od lipca 1944 r. za-
grozenie zaczylo narastac. Na wsi pozostaly kobiety, dzieci i starcy. Nie bylo ich komu bro-
nic. Wiykszosc z naszej wsi schronila siy w ZbaraZu. PielWsza grupa 6 rodzin ze Starego
Zbaraza wyjechala do Polski w maju 1945 r. W grupie tej byla r6wniez moja rodzina. I tak
stopniowo pozostali mieszkancy wsi opuszczali swe domy, az do polowy 1946 r. Na
miejscu, z 232 rodzin polskich, pozostaly 4 rodziny polskie z rodzin mieszanych.
Jan Konysz.
9. Maria Kozibroda z d. Wisniowska - Berezowica Mala I 22-23.02.1944 r. I
Bylam Swiadkiem:
W nocy z 22 na 23 lutego juz spalismy. Nagle ktos pod oknem zacz'!l krzyczec: "Marysiu .
nie spijcie, bo nasze juz pomordowane". Wtedy ja i moi rodzice pozrywalismy siy z 16zek
i pobieglismy wszyscy do s,!siada Kornelka. Tam juz bylo wiycej ludzi, bo ten, co nas obu-
dzil, to byl Wladek Kory1czuk. Jak banda wpadla do niego, on jakos siy wymkn,!l i biegl
przez cal,! wies i krzyczal. Slyszelismy, ze banda u Kuby Jaworskiego wybijala szyby i lamala
drzwi, a oni wszyscy krzyczeli na strychu. Wtedy ucieklismy do murowanych ob6r, jedni do
Stasia Wisniowskiego, drudzy do Mikolaja Sesiuka. Ja wyszlam z obory Wisniowskiego
i ucieklam do Sesiuka. Spotkalam Pranka Wisniowskiego, kt6ry powiedzial, ze jego zona
i dziecko juz zostali zamordowani. Patrzymy, ana ulicy az szaro od tych bandyt6w. Wr6ci-
lam do obory i powiedzialam zeby uciekali, gdzie kto moze. I tak rozbieglismy siy, kazdy
w swoj,! stron y . Nie wiedzialam, gdzie S,! rodzice, a oni nie wiedzieli, co ze mn,! siy dzieje.
Byla ostra zima, sniegu po pas. Ucieklam przez sady i ploty w ulic y Zi61kowskiego. Upad-
lam na kupy drzewa. Dalej nie moglam isc. Bylam bardzo zmyczona, bo bylam w ciijiy ale
troch y odpoczylam i przez ogr6d Sokolowskiego do Leszczyny przybieglam tedwie i:ywa.
Na szczyscie Ludwiska i Stach Wisniowski tez uciekli, wziyli mnie za ryk y i wyci,!gnyli
z rowu, do lasu. Tam tez nie bylo gdzie si y schowac, bo jak podpalili polskie gospodarstwa,
to w Leszczynie mozna bylo igl y znalezc. Uciekalismy dalej, przez pola na Popow y , do lasu.
Tam juz byli Zi61kowscy i ksi,!dz Jan M,!drzak. Bylo tez duzo ludzi z Berezowicy. Sie-
dzielismy tu do rana, sukienka na mnie byla do pasa zamarzniyta. Gdy wracalam do domu,
na szosie kolo cmentarza, spotkalam Niemc6w, kt6rzy jechali na Korczunek. Zatrzymali
922
Rozelzial33. ReZacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zbarai:
mnie i pytaj skd id-r. M6wi-r im, ze id-r z lasu do kt6rego ucieklam, bo w naszej wiosce
mordowali bandyci.
Oni juz 0 tym wiedzieli, bo pomordowani ludzie lezeli na drogach i podw6rkach. Zgi-
n-rlo w r6zny spos6b ponad sto os6b. W oborze Mikolaja Sesiuka zabito ponad 25 os6b,
a potem podpalono j. Maryska Diygala teZ tam byla, ale jak do nich strzelali to w ni nie
trafili, tylko w dziecko, kt6re trzymala na r-rkach. Uciekla za stodol-r, a nast-rpnie przez te
sniegi do lasu. Rodzina Kwasnickich schowala si-r do murowanego spichlerza, gdzie zo-
stala spalona, a Antoszka Kwasnickiego, kt6ry pilnowal na podw6rzu, zlapali i podobno
w straszny spos6b zamordowali. Tak sarno mordowali reszt-r ludzi - palono, rZni-rto i r-
bano. Moj kolezank-r Ann-r Sowiftsk z dwutygodniowym dzieckiem, zabili, dziecku wbili
sztylet w glow. Szewczuka porbali.
Rano popalone ciala pozbierano do przescieradel, wlozono do skrzyft i tak pochowano.
Maria Kozibroda z d. Wisniowska.
10. Wladyslaw Kub6w - Berezowica Mala I 22-23.02.1944 r.
Bylem Swiadkiem:
W kazd noc wystawialismy warty na wszystkich drogach, gl6wnie od strony granicy
z Wolyniem. P6zn jesieni 1943 r. dzi-rki naszej czujnosci, udalo si nam odstraszyc ukra-
iftsk band-r. Jeden z naszych patroli zameldowal, ze od wsi Kobyle nadciga duza grupa
uzbrojonych ludzi, ze s juz niedaleko cerkwi.
Mialem wtedy trbk, wic z calych sit zaczlem trbic na alarm. Ludzie wybiegli z do-
m6w, bili i tlukli w co si-r tylko dalo: blaszane kubly, patelnie, garnki, gongi itp. oraz za-
cz-rli krzyczec, ze rZn. Byla noc, glos roznosit si-r echem i ten tumult sprawial niesamowite
wrai:enie. Udalo si-r, napastnicy odeszli. Niemieccy zolnierze sluzby granicznej slyszeli, co
si-r dzialo w Berezowicy. Udalo si-r im nawet zatrzymac dw6ch bjlnderowc6w. Potrakto-
wano ich jednak jak przemytnik6w. Wsr6d straiy granicznej byl Slzak, kt6ry znal j-rzyk
polski i on przesluchiwal kilku mieszkaftc6w Berezowicy na temat tego zdarzenia.
Zblizal si front wschodni. Na przelomie stycznia i lutego 1944 r. dochodzity do nas glu-
che odglosy artyleryjskiej kanonady. W nasze okolice przyjechalo sporo niemieckiego woj-
ska, gl6wnie lotnik6w, kt6rzy usadowili si-r na Turowej G6rze za Korczunkiem.
Przez nasz wies coraz cZSciej jechali na zach6d rozbitkowie wojskowi, policyjni i cy-
wilni. Uciekali przed Sowietami ci wszyscy, kt6rzy wsp6lpracowali z Niemcami. Coraz
czsciej zacz-rto zabierac mieszkaftc6w wsi do r6znych rob6t fortyfikacyjnych, m.in. kopa-
nia okop6w, row6w przeciwczolgowych, schron6w i bunkr6w, scinania i wozenia drzewa
z lasu. Byla to praca bardzo ucizliwa i wyczerpujca. Pracowalo si od switu do nocy. Ja
kopalem kilofem, rbic zamarznit ziemi, a m6j brat Bronislaw, z innymi, scinali
drzewo w lesie i zwozili w rejon fortyfibcji. Po tak cizkiej pracy ludzie byli bardzo zm-
czeni - nie byli juz w stanie pelnic nocnych wart i patroli. Ponadto wok61 pelno bylo nie-
mieckiego wojska i wszyscy byli przekonani, ze niebezpieczeftstwa nie ma, ze banderowcy
nie odwaz si w takiej sytuacji dokonac napadu.
Niestety w nocy z 22 na 23 lutego 1944 r. banderowcy dokonali napadu na nasz wies. Po-
grom polskiej ludnosci w Berezowicy Malej, dokonany zostal w spos6b szczeg6lnie bestialski
i podstpny. Liczne banderowskie boj6wki, dobrze uzbrojone, przyjechaly od strony granicy
wolyftskiej. NajpielW zaatakowaly polskie zagrody na przysi6lku polozonym okolo 1 kIn od
wsi. Tu, by nie sploszyc spicej ludnosci we wsi, mordercy poslugiwali si-r wylcznie siekierami,
nozami i bagnetami. I tak Piotra Szewczuka porbano na trzy cz-rsci, Katarzyn Tomk6w,
wdow-r wraz z siedmiorgiem dzieci, zalduto bagnetami, Janowi Nowakowskiemu odrbano
cz-rsc glowy, a zon-r zalduto bagnetami. Podobnie wymordowano cal rodzin-r Korylczuk6w:
Prokopa, jego zon Anastazj, i c6rki - Agnieszk-r, Mari, Stefani i malego wnuka Krzysia.
Uratowal si jedynie Wladek Korylczuk, kt6ry po kr6tkiej walce wrcz, wyrwal si-r rezunom
923
Rozdzia133. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - pOfuiat Zbaraz
i zaalannowal spic wieS. Ucield tylko w bieliznie, a na dworze panowal siarczysty mr6z
i snieg byl prawie po pas. Wladek biegl przez cal wies krzyCZ1lC "Iin1l!". Zatrzymal si aZ na
koncu wsi w lesnicz6wce. To wlasnie dziki niemu wielu ludzi zdolalo si uratowae.
We wsi nie bylo w tym czasie zorganizowanej obrony, gdyz ludzie byli bardzo zmczeni
kopaniem okop6w. Kazdy bronil si sam na wlasn rk. Niekt6rzy mieli bron paln, jak
np. Jan i J6zef Jaworscy, inni ginli calymi rodzinami.
Mieszkancy wsi, zdajc sobie spraw z niebezpieczenstwa, znajc tragedi Polak6w na
Wolyniu oraz niedawne mordy we wsi Kolodno i Netrebie, pobudowali wiele schron6w,
bunkr6w i layj6wek w swoich domach, oborach i spichlerzach, np. taki budynek twierdz
zbudowal Antoni Kwasnicki, w kt6rym ukryl si z cal szescioosobow rodzin. Niestety
nie posiadal broni palnej. Banderowcy przy pomocy lom6w, mlot6w i siekier wyrbali pod-
w6jne drzwi i wszystkich wymordowali, a nastpnie budynek podpalili.
W murowanej oborze Jana Krpca, ojca znanego po II wojnie, filozofa 00 dominika-
nina Mieczyslawa Krpca, profesora i bylego rektora KUL, schronilo si wielu ludzi, m.in.
moje siostry Adela i J 6zia. Banderowcy atakowali t "twierdz", nawet j,! podpalili, ale nie
udalo si im wedrzee do srodka. Ukrywaj,!cy si tam, obronili si i ocaleli, mimo ze bliscy
byli zaczadzenia. Zginla jedynie stara kobieta, Paulina Ciurys, kt6ra opuscila schron
i wyszla na podw6rze. Zastrzelon,! banderowcy przecili pil na polow i tak, dla postra-
chu i wywolania grozy, pozostawili przed obor,!.
Do murowanej z kamienia obory Mikolaja Sesiuka schronilo si okafo 30 os6b, gl6wnie ko-
biet i dzieci. Banderowcy, przy uZyciu mlot6w, rozbili podw6jne drzwi i wdarli si do srodka.
Wyprowadzili zwierzta, a obecnym tam ludziom kazali usi'!8e rzdem pod scian,!, zapewnia-
j'!c ich pocz'!tkowo, ze nic im nie grozi. Kilka minut potem wszystkich zastrzelili z karabinu ma-
szynowego, nastpnie naniesli slomy i podpalili j,!, pal,!c ciala ale, bye moze takZe rannych.
Z grupy tam ulaywaj,!cych si ocaleli: Pa6czyszyn, kt6ry oprawcom podal, ze jest Ukraincem,
a kiedy kazali mu zm6wie po ukrainsku pacierz, zrobil to bezbldnie i banderowcy pozwolili
mu opuscie obor, ale jego zona i c6rka zostaly zastrzelone. Ocalal r6wniez Michal Budnik,
kt6ry bd,!c ranny, schronil si na strychu ObOlY, sk,!d, juz podczas pozaru, udalo mu si uciec,
ale w oborze zginla jego zona i czworo dzieci. Na przysi6lku, obok wymienionych juz os6b,
zostali jeszcze zamordowani J6zef "Slunka" (nazwiska nie ustalono), jego matka i siostra. Oca-
laly natomiast: Agnieszka Gap, ranna, otrzymala 7 ran klutych bagnetem i maleflka Jasia,
c6rka zamordowanego malzenstwa Nowakowskich, kt6r,! znaleziono ukryt'! w sniegu.
Jak p6zniej ustalilismy, wszyscy Ukraincy, mieszkancy naszej wsi, otrzymali od bande-
rowc6w rozkaz, aby nie wychodzie z dom6w, jezeli we wsi bdzie si cos dzialo. Jeden
z Ukrainc6w, albo nie znal tego rozkazu, albo z ciekawosci wyszedl w tym czasie na pod-
w6rze i zostal przez banderowc6w zastrzelony. Metoda dzialania banderowc6w polegala
na tym, ze gdy juz wymordowali domownik6w, to rabowali wszystko, co si dalo. Zabierali
nawet bielizn namoczon'! do prania, zabijali zwierzta domowe i ladowali na sanie, pod-
palali tylko te polskie zagrody, kt6re nie s,!siadowaly z ukrainskimi i wyjezdzali na Wolyn.
Wladyslaw Kub6w.
11. Wladyslaw Kub6w "Bojko" - Berezowica Mala I 22-23.02.1944 r. I
Bylem swiadkiem:
Zaczlo si w Popielec, 23 lutego 1944 r., wczesniej ludzie byli przygotowani do odpar-
cia napadu banderowc6w. Dlatego tez wyznaczali warty - czujki sposr6d mzczyzn i czu-
wali przez cal,! noc wypatruj,!c, czy ktos obcy nie zbliza si do wsi. Na kilka dni przed na-
padem, wikszose mzczyzn byla zabierana przez niemieckie wojsko do kopania okop6w,
st,!d tez zmczeni zaniedbali czujnosci. Sdzili, ze skoro niemieckie wojsko jest w pobliro,
to nic nie moze grozie.
Banderowcy zaczli od kolonii, mordujc po cichu, siekierami i nozami. Napastnicy
przyjechali z Wolynia, okafo 100 ludzi. Wyci,!gali ludzi z 16zek, kladli na ziemi i przebijali
bagnetami. Tak zginla Katarzyna Tomk6w, wdowa z siedmiorgiem dzieci, kt6re por,!bano
924
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbaraz
siekierami na kawalki. Piotr Szewczuk, kt6ry pr6bowal stawiac op6r, zostal zar(!bany
w sieni. Rodzinc; Lirylczuka wymordowano cal(!, a 3-letnie dziecko morderca nabH na bag-
net. Dziecko wHo siC; w mc;czamiach, az skonalo. Ojciec tej rodziny, Wladyslaw Kurylczuk,
zbiegl w ostatniej chwili przez dach, boso, w bieliznie i zaalarmowal we wsi ludzi 0 napa-
dzie banderowc6w. Mieszkancy zaczC;li siC; chronic, gdzie kto m6gl: do piwnic, na stry-
chach, do murowanych ob6r i dom6w. 30 os6b schronHo siC; w oborze Mikolaja Sesiuka.
Zamknc;li siC;, ale to nic nie pomoglo. Bandyci rozbili mlotami drzwi, wymordowali wszyst-
kich i podpalili oborC;. Na strychu tam siedzialo ukrytych dw6ch mc;zczyzn Wojciech Diy-
gala i Franciszek Sesiuk. Gdy obora zaczc;la plon(!c, obaj uciekli na droge;. Schwytani, zo-
stali zwi(!zani i wrzuceni Zywcem do ognia.
Tej nocy zginc;li jeszcze: Michal Buff, Aleksander Sowinski z zon(! Petronel(!, Klemens Be-
rezin, raniony zdolal zbiec przez olmo, ale jego zonc; z tr6jk(! malych dzieci, w tym niemow-
lc;ciem, ukrainscy rezuni zakluli nozami na 16zku. Franciszek Tomk6w, opuscil schron i pr6-
bowal uciekac, zostal zar(!bany na drodze, a jego zagrodC; spalono. Andrzej Tomk6w uciekl
z zon(!, ale ich gospodarstwo spalono. Tomasz Kub6w i Jakub Juzwa, r6wniez zdolali zbiec,
ale ich zagrody zostaly spalone. Szczepan DC;bicki ucield, ale zona, dzieci i jego matka zo-
staty zamordowane. Anna Juzwa zginc;la od kuli na strychu swego domu. Wladyslaw Pacho-
lek i Franciszek Wisniowski zdolali siC; WYlWac z r(!k oprawc6w, ale ich zony z dziecmi zostaly
zamordowane, Grzegorz Ciurys usHowal wyskoczyc przez okno, ale dosiC;gly go bagnety
morderc6w i tak pozostal przewieszony przez olmo, jego zonc; zabito zas na drabinie, gdy
uciekala na strych. Wladyslaw Sowinski podobnie pr6bowal uciekac przez olmo i tam zostal
zabity. Antoni Kwasnicki z cal(! szescioosobow(! rodzin(! zostal zamordowany. Jan Szymk6w,
zakluty bagnetami, oblany smol, zostal spalony. Nad ranem tragedia dobiegla konca, na-
pastnicy zabrali wszystko, co tylko mogli wloZyc na sanie i odjechali na Wolyn.
Moja rodzina byla w tym czasie w domu. Ojciec pocz(!tkowo zamierzal uciekac, ale po-
zostal z nami. Wszyscy siedzielismy na 16zkach i czekalismy, co bc;dzie dalej. Z bratem Jan-
kiem schronilem siC; na strychu i stamt(!d widzialem, jak podpalono zabudowania stryja
Macieja Kubowa, kt6ry lezal w bieliznie w sadzie na sniegu. Jak zobaczylem, ze id(! ban-
derowcy do naszego domu, zszedlem do kuchni, bo chcialem byc razem z rodzin(!. Ale do
dzis nie wiem, czy to byl cud, bo minc;li nasz dom i poszli dalej. Obok nas podpalili inne
gospodarstwo. Kiedy budynki zaczc;ly plon(!c, wyszedlem z domu i wypuscilem konie ze
stajni, by nie spalily siC; Zywcem. Razem ze mn(! cala rodzina wyszla na podw6rze. Napast-
nicy zaczc;li strzelac w naszym kierunku. Schronilismy siC; ponownie w domu i w nim prze-
czekalismy do rana. Dzic;ki Bogu ocalelismy. I tak siC; zakonczyl klWawy Popielec.
Wladyslaw Kub6w "Bojko"
12. Antonina Kub6w, Stanislawa Kub6w - Berezowica Mala / 22-23.02.1944 r. /
Bylysmy swiadkami:
22lutego, pamic;tnej nocy, zacz(!l siC; mord w Berezowicy Malej. Zacz(!l siC; on na chuto-
rach od domu Korylczuka. W straszny spos6b zostala wymordowana jego rodzina i tylko on
siC; uratowal. Jego trzyletniego synka nadziano na bagnet i mimo krzyku dziecka, bandyci
smiali siC; i wymachuj(!c bagnetami m6wili, ze to jest polski orzel. Korylczuk w kalesonach
i koszuli pobiegl do wsi, i zacz(!l krzyczec, zeby ludzie siC; ratowali, bo jui zaczynaj mordo-
wac. Gdysmy uslyszeli krzyk, ucieklismy na strych. S(!siedzi tei chcieli siC; do nas schowac,
lecz jui nie bylo miejsca - poszli wic;c do stajni Sesiuka. Gdy Ukraincy dowiedzieli sie;, ie
jest tam duio ludzi, poszli. i wyr(!bawszy drzwi prawie wszystkich zamordowali. P6zniej
wrzucili wi(!Zki slomy polanej benzyn(! i podpalili je. Tylko czterech ludzi uratowalo siC;.
Jak wies zaczc;la siC; palic, ucieklismy do lasu. Nad ranem, gdy wr6cilismy, oczom na-
szym ukazal siC; straszny widok - spalone domy i ciala ludzi porozrzucane po drodze. Po
tej strasznej nocy, w kt6rej zginc;lo bardzo duio ludzi, wyjechalismy na noc do Gontowej.
925
Rozelzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powiat ZbaraZ
Gdy i ona byla zagrozona, ucieklismy do Tamopola. Ukrywalismy si tam u swoich krew-
nych par dni. P6iniej musielismy uciekac pod obstrzalem artyleryjskim na drugi koniec
miasta. Skrylismy si w piwnicach, w kt6rych przesiedzielismy siedem tygodni. Gdy tam by-
lismy przyszed! podoficer rosyjski i powiedzial, ze teraz bdzie par dni spokoju i kto chce
Zyc, ma opuscic piwnic. Poszlismy wic do domu. Po miesiqcu znowu musielismy go opus-
cic, ewakuowano nas do wsi Oprylowce. Dopiero po trzech miesiqcach wr6cilismy do Be-
rezowicy. Spalismy jednak poza domem, gdyz grasowala banda. Pierwszego listopada
banda napadla na Gontow. Tylko ten uratowa! swe Zycie, kto uciekl ze wsi.
Na nasz dom napadli 18 grudnia 1944 r. Kilka woz6w zajecha!o na podw6rze i po ra-
bunku wyciqgnli z 16zka chorego ojca, kt6rego w straszny spos6b zamordowali w stajni,
midzy konmi. Na drzwiach napisano, ze jezeli si natychmiast nie wyprowadzimy to zgi-
niemy tak q samq smierci q jak ojciec. Po pogrzebie ojca poszlismy do Ihrowicy, w kt6rej za-
czynano mord. Bylo to w samq Wigilie Bozego Narodzenia. Rano, pojechalismy do Tar-
nopola. Tam by! Komitet Opiekunczy, kt6ry wywozilludzi w bezpieczne miejsca Polski.
Jechalismy towarowym transportem, nie wiedzqc gdzie. Przyjechalismy do Che!ma do-
piero 27 stycznia. Potem zawieziono do Zdun .
Zduny 1994 r. - Antonina Kub6w, Stanislawa Kub6w.
13. Michal Kwasnicki - Berezowica Mala / 22-23.02.1944 r. / - Gontowa /1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Gdy by! napad na Berezowi w nocy 22lutego 1944 r., chcialem tam isc, ale zona mi nie
pozwolila, m6wi q c, ze do nas tez mogq przyjsc. Czekalem do rana, okafo piqtej zaprzqglem
konie i pojechalem do Berezowicy zobaczyc, co si stalo z bliskimi. Gry przyjezdZalem kolo
Kory1czuka zobaczylem lezqcego na drodze czlowieka, rozrqbanq glowq na kawalki i kolo
niego zabite dziecko. Odciqgnqlem ich na bok i poszedlem do Kory1czuka. Tam byli wszyscy
pomordowani, w mieszkaniu pelno krwi. Dalej zobaczylem Jana Szymkowa z rozrqbanym sie-
kierq brzuchem. Przyjechalem do domu ojca. Zostawilem konie i pobieglem do mieszkania.
W drzwiach zapalily mi si wlosy. Wszedlem do srodka, szukam - nikogo nie ma. Wyskoczy-
lem na dw6r i szukam dalej. Id do spichlerza. Sam ogien. Zaczqlem rzucac sniegiem. Okolo
jedenastej udalo mi si dostac do srodka. Tu znalazlem popalonq rodzin. Zaczqlem ich wy-
ciqgac, bo byli powiqzani drutami i przykryci kamieniami. Ojciec mial84lata, siostra"Anna
Kuras, 40 lat, brat Antoni, 381at, bratowa Maria, 371at i dwoje dzieci Kazimierz, 12lat i Wla-
dzio, 4 lata. Cala rodzina wymordowana, zabudowania spalone, konie i krowy zabrane.
W Gontowej byly trzy napady, pierwszy byl w listopadzie 1944 r., ale si pilnowalismy,
ucieklismy w pole - tylko nas obrabowali. Drugi byl 10 grudnia, podczas kt6rego zabili
Janka Rozka, 48 lat, Ann Olszewsk q , 54 lata.
18 grudnia ucieklismy do Tamopola.
Pogorzela 1994 r. - Michal Kwasnicki.
14. Wladyslawa Lewczuk z d. Robak - Stryj6wka / 11.11.1943 r. /
Bylam swiadkiem:
Przyszli wieczorem 11listopada 1941 r. zabic mego ojca Jana Rybaka, wtargnli sil q , wy-
lamujqc drzwi. Kiedy zaczli si dobijac do drzwi, m6j dziadek i podszedl do drzwi m6wi q c:
"Jaka to cholera tlucze si po nocy?" Banderowcy, kt6rzy juz wlamali si do sieni, powie-
dzieli do niego: "Bqdicie cicho nic warn nie zrobimy!" Swiecili latarkami po mieszkaniu,
szukajqc naszego ojca. Ale on dwie godziny wczesniej zostal zabrany, niemal sil q , przez na-
szego sqsiada Ukrainca Michala Kuszlaka - swego koleg szkolnego, kt6ry razem z ojcem
ukryl si u sqsiada Jana Sowy. Kuszlak nie powiedzial ojcu dlaczego go wyprowadza:
z domu. U naszego sqsiada Franciszka Siowinskiego, banderowcy wlamali si do mieszka. "
926
Relacje i 'lIIspomnienia iwiadk6w - powiat ZbaraZ
nia. On byl w tym czasie na dyiurze kolejowym w Aniel6wce. Nie znajdujc Glowinskiego
banderowcy opuscili mieszkanie.
Po ich odejsciu bylismy wystraseni i dopiero po godzinie odwaiylismy sier wyjsc z domu.
Zza werg la patrzylismy na droger. Swiecil ksieriyc, bylo okolo 2200 . Drog do Maksym6wki
szla liczna grupa banderowc6w. Z podw6rza Sowy m6j ojciec, Kuszlak i Sowa, r6wniei wi-
dzieli ten poch6d banderowc6w.
Michal Kuszlak wiedzial 0 majcym nastpie napadzie i kto mial bye zabity. Wiedzialo 0 tym
na pewno wiercej Ukraiflc6w we wsi, ale tylko Michal Kuszlak zdecydowal sier na ukIycie ojca.
Wladyslawa Lewczuk.
15. Eugeniusz Lisowski - Zarudzie 11939 - 1945 r. 1
Bylem swiadkiem:
Wies Zarudzie naleiala do gminy Czemichowce. W Zarudziu, w 1906 r., wybudowano
kosci61 pw. NajSwiertszego Serca Jezusowego, kt6ry byl kosciolem filialnym, obslugiwanym
przez ksieriy Bamardyn6w ze Stryj6wki. Po wysiedleniu Polak6w, pod koniec 1945 i w po-
lowie 1946 r., zamieszkali tu wysiedleni z Bieszczad Lemkowie i Ukraincy, kosci61 zostal
zamieniony na cerkiew prawoslawn.
W 1922 r. we wsi zostala wybudowana wiejska czteroklasowa szkola powszechna. Jed-
nym z g16wnych inicjator6w budowy szkoly byl6wczesny w6jt Jan Lisowski. W szkole za-
trudniono dw6ch nauczycieli.
W latach 1939-1946 bylo we wsi 107 zagr6d i mieszkalo 115 rodzin - okolo 550 os6b,
w tym byly tylko dwie rodziny krainskie, ale tylko jeden Ukrainiec deklarowal sier jako
grekokatolik. We wsi mieszkal Zyd 0 nazwisku Szechter, a jego rodzina w .?,baraiu. Byl on
administratorem majtku ziemskiego, berdcego wlasnosci lwowskiego Zyda, Gizberga.
W okresie okupacji sowieckiej, 10 lutego 1940 r., zostala ze wsi wywieziona na Sybir
jedna rodzina polska - 3 osoby, malienstwo z siedemnastoletnim synem. W 1942 r. cala
rodzina dotarla do Armii Andersa, razem z ni wyjechala na Zach6d i tam pozostala.
W okresie okupacji niemieckiej, w latach 1941 - 1944, a szczeg61nie w latach 1943 _
1944, kiedy zagraialy bandy UPA, we wsi, w oparciu 0 podziemne struktury Armii Krajo-
wej, zostala zorganizowana silna samoobrona, dysponujca broni paln, w tym maszy-
now. Przez caly ten okres, w dzien i w nocy, czuwaly patrole i warty samoobrony.
Wszelkie pr6by podejSci.a banderowc6w do wsi napotykaly na ogien obronc6w. Omijali wieS oni
z daleka Zarudzie. Tak tIWato do konca marca 1944 r. Po zajcrciu tych teren6w w kwietniu 1944 r.,
przez wojska sowieckie, 110 mericzyzn w wieku ad 18 do 50 lat powolano do I i n Aimii WP.
W lipcu 1944 r. powolano dodatkowo do Wojska Polskiego 12 dziewczt. We wsi pozo-
stalo wiele ukrytej broni. Wobec nieustajcego zagrozenia, we wsi zorganizowano samo-
obroner, jako posterunek "lstriebitielnego Batalionu". Do niego powolano kilkunastu
chlopc6w w wieku od 14 do 181at, kt6rzy pelnili warty i patrole, bronic wsi przed ewen-
tualnym napadem.
W pazdziemiku 1944 r. wr6cilo kilku mericzyzn zdemobilizowanych z wojska jako inwa-
lid6w, kt6rzy majc wojskowe doswiadczenie podjerli sier kierowania samoobron.
W listopadzie 1944 r. we wsi zdarzyl sier dziwny przypadek. Do wsi przyjechalo wozem
5 iolnierzy sowieckich z zamiarem zakwaterowania na noc.
Jednemu z chlopc6w z posterunku "lstriebk6w" wydali sier oni jacys podejrzani. Na-
tychmiast zawiadomil 0 tym sowiecki posterunek wojskowy w Stryjowce. Przyjechalo 15
iolnierzy, kt6rzy z zaskoczenia otoczyli rzekomych iolnierzy i po sprawdzeniu dokumen-
t6w wszystkich aresztowali. Okazalo sier, ie byl to przebrany w mundury sowieckie zwiad
UPA, kt6ry mial stworzye odpowiedni sytuacjer do rozbicia w nocy posterunku "lstrieb-
k6w" i ulatwie napad bandy UPA. W nagroder za czujnose posterunek otrzymal1O karabi-
n6w i 500 sztuk amunicji.
927
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Zbaraz
Od tej chwili nie bylo zadnej pr6by napadu na wies band UP A i nikt z mieszkanc6w wsi
nie zgin1!1 z ich r1!k.
W pazdziemiku 1945 r., wobec narastaj1!cego zagrozenia oraz nacisku wladz sowieckich
na wyjazd do Polski, prawie wszyscy mieszkancy Zarudzia zostali zmuszeni do opuszcze-
nia rodzinnych dom6w, zabieraj1!c tylko niewielk1! czse swego dobytku. Na miejscu pozo-
stalo 8 rodzin, dwie ukrainskie i szesc polskich.
Eugeniusz Lisowski.
16. Mieczyslaw Mieszko - Netreba / 1939 - 1945 r. /
Bylem swiadkiem:
Urodzilem si w 1935 r. w Netrebie, tam mieszkalem z rodzin1!, z malymi przelWami, do
1945 r. Netreba byla nazw1! rusk1!, pomimo ze we wsi mieszkali sami Polacy. Niekt6rzy
mieszkancy wstydzili si tej nazwy i w Zyciorysach, podawali polsk1! nazw Nietrzeba. Na-
zwa ta okazala si prorocz1! w przyszlosci wsi, po kt6rej po 1945 r. nie pozostal nawet slad.
Przed sam1! wojn1! byly czynione nawet starania by wiosce nadae nazw Chrobr6w.
W 1939 r., bylo to juz po zniwach wybuchl wielki pozar, w wyniku kt6rego splonlo 70
gospodarstw. Bye moze to nieszczscie uchronilo p6zniej podczas okupacji sowieckiej
mieszkanc6w przed wyw6zk1! na Sybir. Pogorzelc6w - "Batrak6w" wladza sowiecka zosta-
wila na p6zniej. Wiedzielismy 0 istnieniu listy wyw6zkowej, na kt6rej moja rodzina r6w-
niez si znajdowala. Wybuch wojny niemiecko - sowieckiej i zajcie tych teren6w przez
Niemc6w przeszkodzil temu.
We wrzesniu 1939 r., juz po zajciu tych teren6w przez okupanta sowieckiego, w naszej
wsi schronil si ksi1!dz Stanislaw Wladyka, proboszcz z parafii Oprylowce, do kt6rej nale-
zala nasza wies. Grozilo mu aresztowanie, a bye moze nawet i smierc ze strony milicji
ukrainskiej i wladz sowieckich. W latach 40-tych wladza sowiecka naloZyla na kOSci61 i ple-
bani tak wysoki podatek, ze ksi1!dz nie byl w stanie go zaplacie. To zmusilo ksidza do
ucieczki z Oprylowiec i zamieszkania w Netrebie.
Na pocz1!tku lipca 1941 r., tydzien po przejsciu wojsk niemieckich, w okolicach wsi poja-
wila si duza jednostka wojskowa Armii Sowieckiej. Zolnierze byli glodni i wyczerpani mar-
szem. W poszukiwaniu jedzenia pl1!drowali i rabowali, co si dalo. Ludnose wsi w obawie
przed ewentualn1! walk1! wojsk sowieckich z Niemcami poukrywala si po piwnicach, a CZft:SC
pouciekala do s1!siednich wiosek Czumale i Dobrowody. Jeden z oficer6w zauwaZyI prze-
chodz1!cego przez podw6rze ksidza Wladyk, podszedl do niego i krzykn1!l: "Ty do nas
strelal". Strzelal kt6rys z zolnierzy sowieckich przypadkowo lub celowo do uciekaj1!cej
swini. Za ksidzem wstawilo si czterech mzczyzn, mieszkanc6w wsi, tlumacz1!c oficerowi,
ze to nieprawda, ze ksi1!dz jest mieszkancem wsi. Wszystkich mzczyzn, razem z ksidzem,
wyprowadzono za wies i tam na drodze w kierunku do Kolodna, zakluto bagnetami.
W okresie okupacji sowieckiej we wsi aresztowano dwu mlodych mzczyzn, nalez1!cych
przed wojn1! do Zwi1!zku Strzeleckiego. Zaginli bez wiesci, do swych dom6w nigdy juz nie
powr6cili. W polowie 1943 r. we wsi bylo 57 zagr6d i 280 mieszkanc6w, wyl1!cznie Pola-
k6w. Od marca 1943 r., do wsi przybywalo wielu uciekinier6w z Wolynia, midzy innymi
ze wsi Bolazuby i Kolodna, np. w naszym domu mieszkala picioosobowa rodzina z Bola-
zub na Wolyniu 0 nazwisku Wr6bel. Pod koniec wrzesnia, lub na pocz1!tku pazdziemika
1943 r., do Netreby przywieziono duz1! mlockami z 10komobil1! i ustawiono obok wsi. Ag-
regatowi temu towarzyszyla kilkuosobowa grupa uzbrojonych zandarm6w niemieckich.
Na drugi dzien gospodarzom miano zabierae zboze do omlot6w przeznaczone na konty-
gent. W tej sytuacji miejscowa samoobrona zmuszona byla ukrye bron i zrezygnowac
z tworzenia wart i patroli obronnych. Ponadto wielu mieszkanc6w zmuszonych bylo do
ukrycia posiadanych nadwyzek zboza. Nikt tez si nie spodziewal, by w obecnosci zandar-
m6w niemieckich banderowcy odwaZyli si napasc. A jednak tak si stalo. Jedlismy sp6z-
928
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - pO'Wiat Zbarai:
nion kolacj, gdy nagle uslyszelismy jakies wolanie. Mama wybiegla na podw6rze i na-
tychmiast wr6cila wolajc do nas: "Uciekajmy! bande£Owcy!" Chwycila na rce mego naj-
mlodszego brata, mial wtedy 1 £ok i razem, we tr6jk, wybieglismy z domu, dolczajc do
uciekajcych ssiad6w.
Zd¥)rlismy wpase do wwozu, gdy za nami posypaly si pojedyncze strzaly i serie
z b£Oni maszynowej. Nam jednak nic si nie stalo, oslanial nas ww6z. Gdy bylismy juz
blisko wsi Czumale stwierdzilem, ze trzymam w rku Iyzk, kt6r jadlem kolacj. Cala na-
sza osmioosobowa £Odzina byla uratowana. Wikszose mieszkanc6w Netreby zdolala zbiec
i ocalie Zycie. Podczas tego napadu zostalo zamordowanych 29 os6b, w tym kilko£O dzieci.
Ofiarami byli ci, kt6rzy nie zd¥)rli w por uciec, szczeg6lnie dotyczylo to mieszkanc6w
drugiego konca wsi od st£Ony granicy z Wolyniem. Wszystkie budynki od tej strony i od
st£Ony wsi Nowiki splonly. Zachowaly si tylko te gospodarstwa. kt6re znajdowaly si bli-
zej d£Ogi i od st£Ony Kurnik. Nie splonl: kosci61 filialny pw. Matki Boskiej Kr610wej Pol-
ski, budynek szkolny i gospodarstwa: nasze, J6zefa Mieszko - brata mego dziadka Hen-
ryka i kilka innych. Wszystkie one po 1945 r. zostaly przez Ukrainc6w z ssiednich wsi
najpieIW rozgrabione, a potem £Ozebrane.
Po tym napadzie mieszkancy Netreby opuscili swoj wies. Ci, kt6rzy nie mieli gdzie
mieszkae od razu, a ci, kt6rych budynki ocalaly, stopniowo. W zimie 19431194 r. nikt
w Netrebie nie mieszkal. Moja £Odzina przebywala w Czumalach u dziadka Ssiadka. Ale
i tu nie bylo bezpiecznie. Dlatego czse naszej £Odziny przeniosla si do Tarnopola. Na
wiosn, po zajciu tych teren6w przez wojsko sowieckie, wr6cilismy do Netreby i tu prze-
bywalismy przez cale lato 1944 r. W tym czasie, we wsi bylo dose bezpiecznie, bo zatrzy-
mala si tu zaloga z czolgiem, kt6ry oczekiwal na wymian silnika. Ale wok61 w innych
wsiach, dalej grasowaly bandy UPA siejc smiere wsr6d Polak6w. W zimie na przelomie
1944/1945 r. wyjechalismy do Zbaraza i tam zamieszkalismy. Ze Zbaraza m6j dziadek
Henryk, prawie kazdego dnia przemierzal12 kIn do Netreby, by dogldae pozostawione
gospodarstwo. Nie m6g1 si z tym pogodzie, ze przyjdzie opuscie gospodarstwo na zawsze
i byl tym ostatnim, kt6re je opuszczal.
W 1945 r. wyjechalismy na zach6d Polski na Ziemie Odzyskane. Pamitam, ze gdy za-
trzymalismy si w miejscowoSci Trzcinsko - Zdr6j, dziadek Henryk nie chcial wysiadae z wa-
gonu. Byl przekonany, ze wszystko si zmieni, ze bdzie m6g1 wr6cie do £Odzinnej Netreby.
Pyrzyce 1995 r., Mieczyslaw Mieszko.
17. Stanislaw Malenczak- Taras6wka, Czarny Las /1943 -1944 r. /
W czeIWCU 1943 r. mieszkancy wsi Taras6wka widzieli og£Omn lun pozar6w nad lasem
od st£Ony p6lnocnej. Domyslali si, ze pochodzi ona od st£Ony wsi Kolodno. Domysly
sprawdzily si. Rzeczywiscie spalono wszystkie polskie osiedla wok61 tej wsi. Z docieraj-
cych informacji wynikalo, ze w Kolodnie bande£Owcy wymordowali ponad 300 os6b, inni
podawali nawet liczb 600 Polak6w pogrzebanych w dwu wsp6lnych mogilach pod lasem.
Napastnicy spalili kosci61 rzymskokatolicki w Kolodnie, natomiast w samej wsi polskich
zagr6d nie palili, prawdopodobnie z uwagi na niebezpieczenstwo przerzucenia si ognia
na zag£Ody ukrainskie.
Tego dnia zginla szescioosobowa £Odzina Sieniakowicz6w. Ocalal tylko ich syn, kt6-
remu udalo si zbiec. Rodzina ta od dluzszego czasu nocowala we wsi Czarny Las w po-
wiecie zbaraskim u Ukrainca 0 nazwisku Oleszczuk, brata zony Sieniakowicza. Tego dnia
ocigali si z odjazdem z domu i wpadli w rce bande£Owc6w. Po dokonanym mordzie
bande£Owcy zakazali grzebania pomordowanych. Wbrew tym £Ozkazom Oleszczuk pew-
nego dnia wykopal zwloki swej siostry, szwagra oraz ich dzieci, przywi6z1 do Czarnego
Lasu, wykonal trumny i urzdzil zamordowanej £Odzinie uroczysty pogrzeb. Odbyl si na
cmentarzu rzymskokatolickim w Zbararo. Pogrzeb mial charakter wielkiej manifestacji
929
Rozelzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Zbaraz
przeciwko banderowskim zbrodniom. Uczestniczylo w nim kilkaset os6b, w tym r6wniez
wielu Ukrainc6w potypiajcych metody banderowc6w.
Od tego wydarzenia w Taras6wce, polscy mieszkancy wsi podjyli dzialania aby zorgani-
zowac wewnytrzn samoobron y . Polegala ona na wybraniu kilku murowanych dom6w,
krytych blach lub dach6wk, odpowiednim ich zabezpi.eczeniu przed pozarem i wlama-
niem si y do nich. Jedne z nich zostaly przeznaczone na noc1egi dla kobiet, dzieci i starc6w,
inne zas na tzw. wartownie. Tam gromadzili si y gl6wnie myzczyzni, chociaz nie brakowalo
tez kobiet i dziewczt, deklarujcych wa1czyc w czasie napadu. Obok broni palnej, kt6rej
niestety bylo malo, uzbrajano si y w widly, siekiery, tasaki, noze itp. Poszczeg61ne wartow-
nie mialy swych dow6dc6w. Jednoczesnie organizowano kilkuosobowe patrole, kt6rych
zadaniem bylo czuwanie, ostrzeganie przed zblizajcymi si y banderowcami i powiadomie-
nie 0 tym dow6dc6w wartowni. Patrole chodzily uzbrojone tylko w bron bial, granaty
i bron kr6tk. Chodzilo bowiem 0 to, aby nie ujawniac przedwczesnie posiadanej broni
palnej przed miejscowymi Ukraincami. Karabiny trzymano na wartowniach w ukryciu, ale
z mozliwosci natychmiastowego wykorzystania. To trwalo az do ponownego zajycia tych
obszar6w przez wojska radzieckie.
W sobot y 14 stycznia 1944 r. na wartowni y przybiegl goniec z informacj, ze do wsi wje-
chaly dwie sanne podwody, a na kazdej z nich jest po szeSciu uzbrojonych w karabiny ban-
derowc6w i maj ze sob dwa karabiny maszynowe i aktualnie rabuj zagrod y Grzegorza
Slonimskiego. W jego domu nie bylo nikogo, poniewaz on i cala rodzina byli ukryci. Po ob-
rabowaniu jego domu, napastnicy zblizali si y pod kolejny budynek. Powiadomiona 0 tym
samoobrona, wydzielila grupy szturmow uzbrojon w karabiny. Kiedy banderowcy zbli-
zali si y do drugiego budynku, grupa szturmowa otworzyla do nich ogien. Wywizala si
wymiana ognia. Zaskoczeni banderowcy wycofali si y w stron y lasu. Ofiar po stronie pol-
skiej nie bylo. Po tych strzalach cala wies stanyla na nogi. Z dom6w powybiegali r6wniez
ssiedzi Ukraincy, pytajc kto strzelal. Polacy ukryli bron, na wies wyszla tylko cZysc od-
pierajcych atak z widlami i kosami m6wic, ze to byli bandyci, kt6rzy strzelali i ograbili
dom Slonimskiego.
Od tego czasu banderowcy wiedzieli juz, ze Polacy maj bron. Ssiedzi Ukraincy r6w-
niez si y domyslali, ale nie wiedzieli, kto j posiada. Banderowcy zrezygnowali z napad6w
na wies. Nikt nie doni6s1 0 tym wydarzeniu wladzom niemieckim. Trwal spok6j, az do
wkroczenia wojsk radzieckich.
Po ustanowieniu wladzy radzieckiej, wiykszosc myzczyzn powolano do Wojska Pol-
skiego. Samoobrona spadla na barki kobiet, starc6w i wyrostk6w od 12 do 17 lat. Wladze
radzieckie podjyly akcjy zwa1czania band UPA. Niebezpieczenstwo jednak nadal istnialo,
chociaz jego rozmiary byly mniejsze niz pod okupacj niemieck.
Stanislaw Malenczak.
18. Rudolf Milaszewski - Czahary Zbaraskie / 1941 - 1944 r. /
Bylem swiadkiem:
Wybrane fragmenty z ksiki pt. "Wspomnienia z Kres6w Wschodnich i zolnierskich
dr6g." Rzesz6w 2000.
Urodzilem si y w Czaharach Zbaraskich. Lez one okolo 50 Ian na wsch6d od Tarnopola
i 12 Ian na poludniowy wsch6d od Zbaraza. Ssiednie wsie to Maksym6wka, Kretowce,
Hrycowce i Jacowce. Od niepamiytnych czas6w iyli tu obok siebie Polacy i Rusini nazy-
wajcy si y dzis Ukraincami. W Czaharach Zbaraskich mieszkalo okolo 70 rodzin. Polacy
stanowili 70%, Ukraincy 30%. Jyzykiem codziennym mieszkanc6w wsi byl jyzyk bydcy
mieszanin sl6w polskich i ruskich.
Przez caly okres wladzy sowieckiej panowat terror NKWD. Zar6wno Polacy, jak i potem, ,
od pocztku 1941 r. Ukraiilcy, nie byli pewni czy nie zostan aresztowani lub zeslani na Sybir. )
930
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zbarai:
W czelWCU 1941 r. wybuchla wojna niemiecko - sowiecka. Lotnictwo niemieckie bez
przerwy bombardowalo drogi i miejscowosci. Wojska sowieckie w poplochu uciekaly po-
zostawiajc na drogach sprzyt wojskowy. Wkraczajcych zolnierzy niemieckich entuzjas-
tycznie witali miejscowi Ukrai6.cy. Wladz y przejyli Ukrai6.cy, podobnie jak w 1939 r., z t
tylko r6znic, ze poprzednio byli to komunisci ukrai6.scy, a obecnie ukrai6.scy nacjonalisci.
Ogloszono powstanie Ukrainy, we Lwowie powstal "rzd" ukrai6.ski z premierem Steeko.
Radose Ukrai6.c6w tlWala tylko kilka dni, bo Niemcy wkr6tce aresztowali caly "rzd"
Steeki, a Malopolsk y Wschodni jako Distrikt Galizien wlczyli do Generalnego Guber-
natorstwa, do obiegu wprowadzono zlot6wki, ale administracjy terenow na szczeblu gmin
i policjy pozostawiono Ukramcom.
Po rozwizaniu "rzdu" ukrai6.skiego w naszej wsi i w kilku innych, miejscowi Ukrai6.cy
usypali wysokie kopce ziemne.
W Czaharach kopiec ten poswiycil pop z Dobromirki. Dla mnie ten dzie6. byl szczeg61-
nie tragiczny. Tego dnia zostalem wezwany przez policjy ukrai6.sk do szkoly, w kt6rej od-
bywala si y zabawa taneczna Ukrai6.c6w. Tam mnie zabrali do oddzielne,pomieszczenia
i pobili do nieprzytomnoSci. Dwu policjant6w trzymalo mnie pod ryce, a trzeci bit piysciami.
i kopal. Caly bylem we krwi. Tak pobitego podrzucono mnie do naszego sadu. Przez kilka
tygodni dochodzitem do zdrowia. W tym czasie, gdy mnie bili policjanci ukrai6.scy, w s-
siednim domu, w oknach, stalo kilku znajomych Ukrai6.c6w, kt6rzy cieszyli si y widzc, jak
si y nade mn znycaj i wolali: "Ale Polaczok dostaje lanie". Bylo mi bardzo przykro z tego
powodu, bo to byli chlopcy i dziewczyta z mojego ssiedztwa, z kt6rymi dotychczas iylem
w przyjazni. Ze strony Ukrai6.c6w wyczuwalo si y narastajc wrogose. Pod koniec 1942 r.
coraz wiycej mlodych Ukrai6.c6w znikalo ze swoich dom6w. Tak zniknl Oleksa Siwy, Ro-
man Nyczaj, Bohdan Waiikiewicz i kilku innych. Jak wiadomo w tym czasie powstawala
UPA. Latem 1943 r., w okolicy rozpoczyly sw zbrodnicz dzialalnose bandy UPA.
To, ze moja cala rodzina i ja uniknylismy smierci zawdziyczamy Mikolajowi Siwemu,
Ukrai6.cowi z naszej wsi. Kiedy wracalem do domu wieczorem z innej wsi i, spotkalem go,
powiedzial mi: "uciekajcie ze wsi, bo moze stae si y cos zlego, grozi warn niebezpiecze6.-
stwo". Szybko pospieszylem do domu. W tym czasie mieszkalo u nas 12 os6b: moi rodzice,
brat i ja z zonami, siostra Ksawera z myzem i trzema synami, kt6ra uciekla z Wolynia oraz
siostra z malym dzieckiem. Wszyscy jedli kolacjy. Wpadlem do domu i krzyknlem: "Ucie-
kajcie, gdzie kto tylko moze". Wybieglismy wszyscy z domu i poukrywalismy si y na polu
i w sadzie. Po kilkunastu minutach uslyszelismy strzaly od strony domu Pawla Wolyniaka.
Tego wieczoru, pielWszym domem, na kt6ry napadli banderowcy, byl jego dom. Bylo
w nim czterech myzczyzn uzbrojonych i oni stawiali skuteczny'op6r. Napastnikom nie
udalo si y wtargne do budynku i po kr6tkim oblyzeniu wycofali si y . Drugim obiektem na-
padu byl dom Wladyslawa Izdebskiego, kt6ry slyszc strzaly uciekl w pole. Napastnicy nie
zastali nikogo w domu. Trzecim domem byl nasz. Po wybiciu okien napastnicy wtargnyli
do srodka, ale i tu nikogo nie zastali. Nastypnie napadli na dom Kazimierza Sloneckiego,
myza naszej kuzynki, kt6ry byl w domu. Zastrzelili go. Zostawit zon y i dwie c6rki, Ann y
i Teres y . Pitym domem byla zagroda Mieczyslawa Kopca, kt6rego napastnicy zastrzelili
w domu. Z kolejnego domu, rodzina Wladyslawa Kopca zdiyla uciec i ukrye si y przed na-
pastnikami.
Po tym napadzie wszyscy Polacy z Czahar Zbaraskich opuscili swe domy, chronic si y
we wsi Maksym6wka zamieszkalej wylcznie przez Polak6w i posiadajcej zorganizowan
i uzbrojon samoobron y .
Do takich polskich wsi nalezaly r6wniez wsie: Krylowce, Hrycowce i Jacowce. Tam tez
dysponowano uzbrojeniem i amunicj. Kobiety i dzieci spaly w domach, a myzczyzni z bro-
ni w ryku czuwali na stanowiskach obronnych wok61 wsi. Wielu na noc wyjezdzalo do
Maksym6wki, a podczas dnia wracalo do swych dom6w, by nakarmie inwentarz Zywy i za-
brae cos do jedzenia.
W Czaharach samoobrona byla oparta na istniejcej kom6rce AK, kierowal ni Wla-
dyslaw Kopiec, nalezal do niej m6j brat Wladyslaw Milaszewski.
931
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zbaraz
Pocztki mord6w dokonanych przez Ukrainc6w w Czaharach sigaj 1941 r., kiedy to
w nocy zostal zamordowany Polak 0 nazwisku Tokarczuk. Po kilku tygodniach, w odwecie,
Polacy zabili dwu Ukrainc6w, jednym z nich byl Janko Brygidyr, nazwiska drugiego nie
pamitam. Jakis czas p6zniej Ukraincy zamordowali dwu Polak6w: Kazimierza Slonec-
kiego i Mieczyslawa Kopca. Tej nocy z odsiecz pospieszyla grupa AK z Maksym6wki,
kt6ra ostrzelala Czahary pociskami Swietlnymi i to prawdopodobnie wystraszylo napastni-
k6w, kt6rzy zbiegli i nie bylo wicej morderstw. W 1943 r. policja ukrainska aresztowala
dwu braci - Wladyslawa i Stanislawa Bielous6w, czlonk6w AK. Podczas transportu ich do
gestapo w Zbarazu, udalo si im zabic konwojujcego ich policjanta i zbiec. Ukryli si
u znajomego Ukrainca we wsi pod Tamopolem, ten widocznie musial ich wydac. bo jesz-
cze tego samego dnia policja ukrainska otoczyla dom. Ukrywali si na strychu, bronili si,
obaj zginli od kul i granat6w policjant6w ukrainskich.
W marcu 1944 r., po wkroczeniu wojsk sowieckich, UPA nie przeIWala swej ludob6jczej
dzialalnoSci. W mojej wsi zostaly w bestialski spos6b zamordowane: rodzina Draj6w i ro-
dzina Stankiewicz6w. W tym samym czasie banderowcy zamordowali Stanislawa Marci-
niuka. P6zniej, w lecie 1944 r., zamordowano siostr mojej bratowej wraz z mzem, Euge-
ni i Wladyslawa Mlynk6w, kt6rzy jechali z Jacowc6w do Kleban6wki.
Rudolf Milaszewski.
19. Maria Niewidziajlo, zona Szymona, matka Danusi - Stryj6wka /11.11.1943 r./
Bylam Swiadkiem:
lllistopada 1943 r. okolo godziny 21 uslyszalam trzy strzaly, kt6re, jak si potem oka-
zalo, byly sygnalem do napadu banderowc6w na polskie domyw Stryj6wce. Na odglos tych
strzal6w tesc z moj c6reczk Danusi, wyskoczyli przed dom i ujrzeli grup zbiegajcych
z pag6rka od strony zagrody Komink6w mzczyzn. Ledwo zdZyli wejsc do sieni i zaryglo-
wac drzwi, a juz pod nimi byli banderowcy. NajpieIW uslyszelismy wolania po polsku: "Pa-
nie Niewidziajlo, prosz otworzyc !". Nikt im jednak z naszej strony nie odpowiedzial,
wtedy kilkakrotnie powt6rzono pukanie i to sarno wolanie. W tym czasie Zdzislawa, zona
Mietka, z matk oraz tesc z zon, weszli na strych pozostawiajc mnie i Danusi samych
w mieszkaniu, poniewaz drabiny na strych juz nie bylo, gdyz zostala wcignita przez
ukrywajc si tam rodzin tescia. Pobieglam z c6rk do kuchni i tam otworzylam okno by
przez nie wyskoczyc do sadu i biec do swego stryjka Bartka.
Za rogiem domu ujrzalam jednak mzczyzn, kt6ry zaSwiecillatark w nasz stron.
Wtedy cofnlam si i stanlam z Danusi midzy pokojem, a kuchni. Okno w kuchni od
strony sadu bylo. otwarte, ale przez nie nikt nie wchodzil. Po chwili banderowcy wywaZyli
drzwi wejsciowe i zaczli strzelac po mieszkaniu. Jeden z nich wyszedl na zewntrz i pod-
szedl do okna, kt6re bylo obok drzwi wejsciowych zaslonite zagat zeIWal j i zacz1 przez
to okno strzelac tak, ze kule lecialy przez pok6j, w kt6rym bylam i trafialy w otwarte drzwi
kuchni. Zdlam z c6rk usisc na podlodze. Strzelanina tIWala przez kilka minut, sypal
si tynk i spadaly z p61ek naczynia kuchenne. .
W pewnym momencie Danusia zostala ranna w gI6wk, a ja po chwili poczulam sply-
wajc krew po twarzy. Rani! mnie w SkrOll odlamek pocisku, kt6ry tam utkwil i do dzis
odczuwam b61 w tym miejscu.
Wkr6tce strzelanina ucichla. Uslyszelismy turkot wozu. Jak si p6zniej okazalo jechat
ekonom z majtku Malachowskich, kt6ry wracal ze Zbaraza. Napastnicy widocznie sdzili,
ze jedzie odsiecz z miasta i uciekli.
Po pewnym czasie uslyszalysmy glosny lament kobiety. Byla to zona zamordowanego
J ana Sokola. Tej nocy opr6cz niego zginli: Pawel Robak i Michal Antoch6w. Ranni zo-
stali, opr6cz mnie i Danusi: Janina Szara i Marcin Kominek.
Po chwili domownicy zeszli ze strychu i zawolali nas. Wszyscy poszlismy do stryjka
932
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbaraz
Bartka. Ledwo ieh obudzilismy. Spali jak gdyby nie si nie wydarzyto. Okazato si, ze na-
padu dokonano tylko na wybrane polskie domy.
Na drugi dzien pojeehatysmy do ZbaraZa do lekarza. Lekarz, Ukrainiee 0 nazwiku
Hawryluk, kolega gimnazjalny Michata Niewidziajto, brata mego mza, opatrzyt rannyeh.
Od tej okrutnej noey nie spatysmy juz we wtasnym domu, az do ezasu wkroezenia Armii
Sowieekiej w mareu 1944 r. Cigle zmienialismy miejsee nocleg6w: raz w kosciele w Stry-
j6wee, raz w Zarudziu, lub tez u Czapl6w i u pani Goeekowej w Stryj6wee.
Maria Niewidziajto.
20. Edward Paliniewicz - Czahary Zbaraskie 11941 - 1944 r. 1
By tern swiadkiem:
Po zajciu tyeh teren6w przez Niemc6w, juz w lipeu 1941 r., boj6wkarze OUN dose
czsto pojawiali si u polskieh mieszkane6w w Czaharaeh Zbaraskieh. Podezas dnia" na
oezaeh rodzin, uprowadzali z dom6w mzezyzn i mtodziez, nad kt6rymi zneali si. Wi-
zili ieh w piwnicaeh budynku si6str zakonnyeh w Czaharaeh Zbaraskieh, tam przestuehi-
wali, a nastpnie odwozili na przestuehania do polieji ukrainskiej w Zbarazu.
Spotkato to wielu Polak6w ze wsi, np. Franeiszka Czystotowskiego, Romana Grabo-
wego, Franeiszka Krasniekiego, J6zefa Robaka, Bronistawa Uliekiego i wielu innyeh. J6-
zef Robak, po takim przestuehaniu i pobiciu, kilka tygodni p6iniej zmad. Pozostali straeili
zdrowie i przedwezesnie zmarli.
W ezasie gdy bracia Bilousowie byli aresztowani przez poliej ukrainsk i siedzieli w 10-
chaeh na posterunku, przyjeehat do nich znajomy Lwowiak, Mokwinski, kt6ry dowie-
dziawszy si 0 tym poszedt zobaezye si z nimi oraz prosie 0 ieh zwolnienie.
Na posterunku zostat aresztowany. Na drugi lub trzeei dzien po tym, komendant poste-
runku postanowil odwieic eat tr6jk do gestapo w Zbarazu. Na formana wyznaezyt
mieszkanea Maksym6wki - Polaka 0 mzwisku Ambroiy. Aresztowanyeh konwojowat sam
komendant. Siedzial na tylnym siedzeniu z broni gotow do strzatu.
Wedtug relaeji furmana, podezas jazdy aresztowani prosili komendanta by ich zwolnil
poniewaz s niewinni. Komendant byt nieugity. W potowie drogi, midzy wsi Hryeowee
a Zbarazem, Lwowiak wykorzystat ehwil nieuwagi komendanta i pocignt go za nog,
a kiedy ten zsunt si, ehwycit go za gardto, odebrat bron i zrzucit z wozu. Kiedy role si
zmienily, komendant zaezt "solennie" deklarowae wolnosc dla aresztowanyeh, m6wie po
ukrainsku "Idity sobi kuda ehoezte, ja was ne budu szukaty". Aresztowani nie uwierzyli jed-
nak jego stowom. Lwowiak zastrzelit komendanta. Zwtoki uktyto w lesie. Bracia Bilouso-
wie ukryli si u znajomej rodziny ukrainskiej we wsi Dyezk6w, w poblizu Tamopola. Kry-
j6wk mieli na stryehu. Po jakims ezasie pewna Ukrainka zauwaiyta, ze jej ssiadka nosi
tam jedzenie. Powiadomila 0 tym poliej ukrainsk, kt6ra otoezyta dom i wezwata ukrytyeh
do zejseia ze stryehu. Kiedy oni nie ustuehali, policjanci ostrzelali stryeh i rzueili granaty.
Przez kr6tki ezas obaj braeia bronili si strzelaje z posiadanego karabinu. Obaj jednak
w tej potyezee zginli.
Lwowiak, po uwolnieniu aresztowanyeh, wr6eil do Maksym6wki, poinformowat 0 tym
rodzin Bilous6w i odjeehat wieezorem tego dnia do Lwowa. Natomiast forman Ambroiy
bat si zawiadomie 0 tym poliejant6w ukrainskieh i dopiero nastpnego di1ia, za namow
brata, poszedt na posterunek w Maksym6wee, z kt6rego juz nie powr6cit. Zagint bez
wiesei.
Kilka dni po tym wydarzeniu, we wsi G6ry Stryjowieckie, skd poehodzil komendant
polieji ukrainskiej, odbyt si jego manifestacyjny pogrzeb, podezas kt6rego wznoszono
okrzyki: "Smert Laehom i zidiwskij komuni".
Kilka tygodni p6iniej odbyt si na ementarzu przykoscielnym w Maksym6wee pogrzeb
braci Bilous6w. W nabozenstwie zatobnym i eeremonii pogrzebowej uezestniczyta bardzo
933
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zbaraz
licznie ludnose polska. Wywolalo to wrog reakcjer Ul9"aiftc6w z ssiednich wiosek i po-
gr6zki pod adresem uczestnik6w pogrzebu.
22 grudnia 1944 r. banderowcy zatrzymali Domiceler Chmielowsk, mieszkanker Czahar
Zbaraskich, kobieter samotnie mieszkajc, kt6rej jedyny syn przebywal na przymusowych
robotach w Niemczech. Zmusili j, by razem z nimi poszla do domu swojej przyjaciolki
Marii Draj. Noc byla wtedy dose jasna, swiecil ksierZyc. Maria Draj zauwaZyla przez okno,
ze jej znajoma nie jest sarna i odm6wila otwarcia drzwi. Wtedy banderowcy zmusili
Chmielowsk, by powiedziala, ze s z ni partyzanci polscy z AK. W6wczas Maria Draj ot-
worzyla drzwi. Banderowcy kazali otworzye drzwi do komory, by sprawdzie, czy nie ukry-
waj sier tam bandyci. Kiedy Maria Draj weszla tam z lamp, idcy za ni banderowiec
strzelil jej w tyl glowy. Razem z Chmielowsk banderowcy uprowadzili z domu alger, corker
Marii, oraz brata Marii Stanislawa Marciniuka. Los ich nie zostal ustalony. Do swego
domu nigdy juz nie wr6cili.
W chwili napadu w mieszkaniu byli dwaj synowie Marii Draj - Wladyslaw (17 lat)
i Franciszek (15Iat) oraz ssiadka, starsza kobieta, kt6ra przyszla do niej na nocleg. Te trzy
osoby banderowcy pozostawili w spokoju. Najstarszy syn Marii Draj, Tadeusz, 24 lata,
przebywal w tym czasie we Lwowie na szkoleniu. Byl pracownikiem kolejowym w Maksy-
mowce.
Banderowcy mordowali nie tylko Polak6w, ale r6wnid i swoich rodak6w, jdeli mieli
tylko inne pogldy niz banderowskie. I tak np. w Czaharach Zbaraskich wymordowali
w grudniu 1944 r. ukraiftsk rodziner Stankiewicz6w. Napadu dokonali w bialy dzien. Gos-
podarz domu usilowal uciec. Zostal ranny i w ostatniej chwili schronil sier pod wozem na
podw6rzu u ssiada. Tam zostal odnaleziony i zabity.
Jego zoner, Ukrainker z d. Brygider, oraz ich lO-letni c6rker, banderowcy zastrzelili w ich
domu. Nie darowali tez Zycia ich synowi 0 imieniu Hrye, kt6ry po demobilizacji z Armii
Czerwonej wr6cil do swego domu w 1945 r.
Edward Paliniewicz.
21. Maria Sokalska - Zarudzie I sierpieii 1944 r. I
Bylam Swiadkiem:
Bylo to pod koniec sierpnia 1944 r. Wierkszose merzczyzn z naszej wsi zabrano do Wojska
Polskiego. Pewnego dnia, w sarno poludnie, przyjechalo okolo 10 zolnierzy sowieckich.
Swoje furmanki ukryli mierdzy stogami na podw6rzu u jednego z gospodarzy, tak, ze nie byly
widoczne. Kilku z nich zaszlo do mieszkania i zazdali od kobiety, by dala im mleka. Ta od-
m6wila m6wic, ze mleka nie ma, poniewaz krowa jest cielna. Wtedy jeden z rzekomych so-
wieckich zolnierzy rozgniewany odmow powiedzial: "Poczekaj do wieczora, berdziesz wi-
siala na kolkach swego plotu". ad tej kobiety poszli do Selrady i tam dokonali przegldu
wszystkich dokument6w. Ludzie po ich zachowaniu zorientowali .sier, ze nie mog oni bye
tymi, za kogo sier podaj. Kt6rys z mlodych chlopc6w wsiadl na konia i niepostrzezenie
wymknl sier ze wsi i pojechal do wsi Stryj6wki, gdzie byl posterunek "Istriebitielnych Ba-
talion6w". Powiadomil radzieckiego oficera, ze we wsi s jacys podejrzani zolnierze.
Natychmiast po tym meldunku przyjechala grupa radzieckich zolnierzy i kilkunastu Po-
lak6w z "Istriebitielnego Batalionu". Z zaskoczenia okrZyli oni rzekomych radzieckich
zolnierzy i rozbroili ich. Okazalo sier, ze byli to przebrani w wojskowe mundury bande-
rowcy. Na ich wozach znaleziono ukryt bron i zrabowane rzeczy, gl6wnie odziez. Zebrane
informacje wskazuj, ze byl to banderowski patrol, kt6rego celem bylo przygotowanie
gruntu do nocnego napadu na polsk wies Zarudzie.
Maria Sokalska.
934
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zbaraz
22. Antoni Sokol - Stryj6wka /11.11.1943 r. /
Bylem swiadkiem:
Wieczorem lllistopada 1943 r. ktos zapukal do drzwi naszego domu i po polsku zapytal
czy jest Karol. Matka myslala, ze to kt6rys z koleg6w Karola i otworzyla drzwi. Ten ktos
wpadl do mieszkania i mama zorientowala si od razu, ze to banderowiec. Zaczla uciekac.
Bylo ich kilku. Kt6rys z nich kilka razy za ni strzelil, ale nie trafil. Mama biegla z mysl, by
znalezc Karola. Pobiegla do Marcina Kominka, ale tam go nie bylo. Powiedziala, co si stalo.
Marcin szybko si ubral i wyskoczyl przez olmo. W tym czasie banderowcy juz byli kolo jego
domu i zaczli do niego strzelac. Ranili go w rk, ale zdolal im zbiec i ukryc si. Od Mar-
cina mama pobiegla do Heli. Tam byl Karol. Na wiadomosc 0 napadzie, razem ze szwagrem
uciekli i schronili si u znajomych w Walach6wce. Natomiast mama z Hel schronily si
u starego Turanskiego - Ukrainca. Gdy ucichly strzaly i banderowcy odeszli, Turanski razem
z moj mam poszli do naszego domu i tam zastali zastrzelonego mego ojca, Jana Sokola.
Czapla z Miszeckim byli u Badacha. Gdy uslyszeli u Kominka strzaly, zaczli uciekac.
Ocalal ks. Chryzostom Szczerbinski. W ostatniej chwili ukryl si na strychu, wcignwszy za
sob drabin. Kiedy nadeszli banderowcy, pytajc 0 ksidza, jego gospodyni powiedziala, ze
pojechal do Zarudzia z Panem Bogiem, do umierajcego chorego. Uwierzyli i nie szukali go.
J.\ntoni Sok61.
23. Janina Szara - Stryj6wka /11.11.1943 r. /
Bylam swiadkiem:
Tego tragicznego wieczoru, lllistopada 1943 r., bylam w domu z ciotk Honorat. Moi
bracia Czeslaw i Tadeusz przebywali u rodziny Tracza w Hrycowcach. Nagle okolo godziny
21 ktos zacz1 wylamywac drzwi wejsciowe do mieszkania. Ciotka slyszc to uciekla przez
okno w alkierzu. Pozostalam sarna.
W rogu pokoju stala szafa. Zastawilam ni drzwi, do kt6rych dobijali si napastnicy. Na-
tomiast przez olmo pr6bowal wejsc banderowiec. Chwycilam stojcy w pokoju gruby kij,
kt6rym uderzylam go. Wtedy bandyci zaczli strzelac i naraz poczulam silne uderzenie
w rk. Zrobilo mi si slabo, lewa rka stala si bezwladna. Zaprzestalam obrony i po-
wloklam si do alkierza, gdzie ujrzalam otwarte olmo. Z trudem przez nie wyszlam. Na ze-
wntrz nie bylo napastnik6w. Poszlam w kierunku zagrody ukrainskiej Rokickich i zacz-
lam pukac do drzwi. Ale nikt mi nie otworzyl, pomimo, ze slyszeli jak prosilam 0 ratunek.
Po drodze upadlam przy stogu slomy na podw6rzu Rokickich i tam stracilam przytomnosc.
Po chwili, pod wplywem zimna, odzyskalam swiadomosc i powloklam si do swego domu.
Banderowc6w juz w nim nie bylo. Kiedy uslyszano strzaly w pobliskiej polskiej wsi Wala-
ch6wka przybiegla stamtd moja mama, kt6ra opatrzyla silnie krwawic rk. Po chwili
uslyszelismy tupot n6g i chrzst broni. Moja mama przerazona zawolala: "uciekajmy _
schowajmy si na strychu". Bylo mi juz wszystko jedno, nie mialam sHy uciekac, wic
mama zostala w pokoju razem ze mn. Nagle do mieszkania wpadli nasi chlopcy ukrywa-
jcy si w Hrycowcach i Kretowcach. Wsr6d nich byli r6wnieZ moi bracia - Czeslaw i Ta-
deusz, Edward Antoch6w i inni. Natychmiast zalozono konie do wozu i odwieziono mnie
do Kretowc6w do rodziny Trzcinskich, moich krewnych, pracujcych i mieszkajcych
w szkole, gdzie byl punkt sanitamy AK. Tam zalozono opatrunek na zranion rk.
Nastpnego dnia zostalam odwieziona do szpitala w Zbarazu, gdzie lekarz Ukrainiec
trzymal mnie przez cal noc bez zabiegu, na noszach na korytarzu. Po kilku dniach za-
brano mnie ze Zbaraza do szpitala w Tarnopolu. Tam zaopiekowala si mn rodzina Ba-
rylskich i miejscowe AK. Otoczono mnie troskliw opiek lekarsk. Doszlam do zdrowia,
ale pelnej wladzy w lewej rce nigdy juz nie odzyskalam.
Janina Szara.
935
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zbaraz
24. Maria Szpetkowska z d. Sowiiiska - Berezowica Mala I 22-23.02.1944 r. I
Bylam swiadkiem:
Kiedy bandy ukrainskie z UPA mordowaly Polak6w w mojej wsi, w lutym 1944 r., mia-
lam 6 lat, ale tak to przeiylam, ze do dzis wszystko pamiertam.
Pewnego wieczoru, leZ1!c juz w 16zku, uslyszalam krzyk, a babcia powiedziala mamie, ze
to alarm. Ale zmerczona ustawicznym czuwaniem i opiek1! malutkim dzieckiem mama po-
wiedziala: "dajcie mi spok6j, to chyba kot miauczy".
Po chwili znowu slychac bylo ten krzyk, takie jakies zawodzenie "gwalt, ojoj!" Wtedy
wszyscy zelWalismy sier z 16zek, ubralismy sier i zaczerlismy uciekac. Okazalo sier, ze to krzy-
czala nasza s1!siadka Wergrzynka, do kt6rej przybiegl jej kuzyn, tylko w bielifnie. Wymor-
dowali mu juz cal1! rodziner, a jemu udalo sier zbiec. Rozjuszeni tym banderowcy ucinali ko-
bietom jerzyki i piersi. Jedna dziewczyna, gdy to zobaczyla, ze strachu zemdlala.
Banderowcy mysleli, ze ona nie iyje, i dzierki temu zachowala iycie.
W ten wiecz6r mordu kazdy chronil sier gdzie m6gl. Najwiercej ludzi ucieklo do stajen
i do kosciola. Mama powiedziala, ze nigdzie nie p6jdzie z male6kim dzieckiem, niech sier
dzieje wola Boska. Ucieklismy do s1!siad6w Ukrainc6w, ale nie chcieli nam otworzyc.
Wtedy poszlismy do stajni s1!siada Marcelki. Ludzie m6wili, ze tam, gdzie idziemy jest nie-
bezpiecznie i poszli do innej stajni. Poszedl z nimi takZe m6j wujek Piotr Ciurys i wujek
Jan Ciurys z rodzinami. Ale wujek Janek nie doszedl nawet do stajni, bo zamordowano go
wczesniej, wzoruj1!C sier na smierci Jezusa: mial pierc ran zadanych nozami: na rerkach, na
nogach i w boku.
Wujek Piotr Ciurys z zon1! i dziecmi, znajdowali sier w murowanej stajni. Gdy stajnia za-
czerla sier palic, wujek jakos z niej wyskoczyt wolaj1!c zoner, kt6ra jednak chyba juz udusila
sier. Gdy wypadl z ognia, jeden z banderowc6w chcial go zastrzelic, ale drugi powiedzial,
ze nie trzeba, bo on juz nie iyje i kopn1!1 go nog1!. Wujek przez jakis czas nie poruszal sier,
a gdy bandyci odeszli, uciekl do sadu, potem do Leszczyny, a stamt1!d przyszedl na pod-
w6rko Marcelki.
Gdy banderowcy nad ranem odjechali, wr6cilismy do swojego domu. Ojciec ni6s1 mnie
na rerkach. Widzialam wierc to pieldo na ziemi i widzer do dzis... i slyszer, bo w czasie mor-
d6w krzyczeli ludzie, ryczaly krowy i wyly psy. Od wystrzelonych przez banderowc6w ra-
kiet i pozar6w wokolo bylo jasno jak w dzien.
Zjawil sier wujek, powiedzial, ze juz nie ma nikogo na swiecie. Byl caly czelWony i w per-
cherzach. Ciocia Nastka odwiozla go do szpitala w Tarnopolu, a tato z s1!siadem od rana
kopali groby na cmentarzu, ucinali bambetlom nogi, wkladali do nich zwloki ofiar, przy-
krywali pokryw1! i odwozili na cmentarz. Gdy wr6cil z cmentarza, zaraz przygotowal sanie
i ucieklismy do innej wioski.
1994 r., Maria Szpetkowska.
25. Bronislaw Walk6w - Kobyla I 21.01.1944 r. I
Bylem Swiadkiem:
Mieszkalem we wsi Kobyla, w domu nazywanym z uwagi na jego wielkosc "folwarkiem".
Skladal sier z dwu czersci. W jednej mieszkalem ja z rodzicami i rodzenstwem, a w drugim
stryjek Michal, kt6ry zmad tuz przed wybuchem wojny. Gospodarzyla stryjenka z dwoma
zonatymi synami: Franciszkiem i Tadeuszem.
Podczas pielWszej okupacji sowieckiej zostali oni pod koniec 1940 r. wywiezieni na Sy-
bir, poniewaz nie wywi1!zali sier z nalozonych podatk6w. M6j ojciec Grzegorz ukryl sicr
i ocalal. Musielismy jednak opuscic swoje gospodarstwo. Po wkroczeniu Niemc6w i usta-
nowieniu ich wladzy, wr6cilismy i zaczerlismy na nowo gospodarzyc. I wydawalo sier, ze bcr-
dzie mozna jakos przeiyc. Jednak pod koniec 1943 r. w naszym rejonie wyst1!pilo nowe za-
936
Rozdzial33. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbaraz
grozenie. Rozpoczly si napady banderowc6w, a wiesci 0 mordach juz znacznie wczesniej
docieraly do nas z Wolynia.
W naszym domu zaczlismy zachowywac daleko idl}cl} ostroznosc. Podjlismy srodki ob-
rony. Dysponowalem karabinem i pewnl} iloscil} amunicji, bylem wic przygotowany do
obrony w razie napadu.
I stalo si. W nocy, 21 stycznia 1944 r., pod nasz dom przyszlo kilku uzbrojonych ban-
derowc6w i rozpoczli wybijanie okien, starajl}c si wlamac i wejsc do mieszkania. Moja,
i stryjenki rodzina, schronila si na strychu. Ja z ojcem i bratem pozostalismy na dole
w mieszkaniu. W pewnej chwili przybiegla matka m6wil}c, ze banderowcy Sl} juz w budynku
po stronie nalezl}cej do stryjenki. Chwycilem karabin i pobieglem do sieni, kt6ra rozdzie-
lala schodami nasze mieszkania. Zobaczylem trzech, jak szli z karabinami, a jeden z lampl}
oswiecal schody. Cofnl}lem si. Nie zauwazony przez nich, strzelilem do idl}cego z lampl}.
Ten glosno krzyknl}l i lampa zgasla. Wtedy oni zaczli strzelac w stron komin6w, skl}d do-
chodzil placz dzieci. Strzelalem nada!. Nastl}pila chwilowa cisza. Po kilku minutach, kt6-
rys z napastnik6w zawolal po ukrainsku "zdajus sia (poddaj si) nie ci nie bdzie". Ale ja
milczalem. Naradzali si przez chwil i zaczli schodzic ze schod6w, kogos cil}gnl}c, ran-
nego lub zabitego. Po kilku minutach podbiegl do mnie ojciec m6wil}c, ze banderowcy do-
bijajl} si do naszych drzwi. Przez okienko wybite nad drzwiami strzelilem do nich i na
szczscie napastnicy uciekli.
W tym czasie m6j brat, kt6ry pilnowal schod6w prowadzl}cych na strych, zawolal do
mnie, ze banderowcy wr6cili i skradajl} si po schodach. Szybko strzelilem do tego, kt6ry
byl najblizej wejscia na strych, slyszalem jak spadl. Znalazlem jego jedenastostrzalowy p61-
automatyczny karabin z bagnetem. Byl zaladowany, ale nie wypalil, splonka byla zbita, wi-
docznie byl zepsuty nab6j. I to bylo chyba naszym szczsciem. Sw6j karabin dalem bratu,
a sam wzil}lem zdobyczny p6lautomat, zaladowalem go swoimi nabojami. Brat pozostal
pilnowac schod6w, a ja zszedlem na d61. Przez okno zauwa:i;ylem, jak bandyci szli w kie-
runku stajni. Bylo ich kilku. Strzelilem. Jeden z nich upadl, dw6ch chwycilo go pod ram-
iona i wszyscy uciekli. Z naszego gospodarstwa i domu bandyci nie zdolali niczego zabrac.
Natomiast z domu stryjenki i jej zagrody zrabowali wszystko, Il}cznie z odziezl}, sprztem,
krowami i konmi.
Po kilkunastu minutach panujl}cej ciszy, z ojcem i bratem, poszlismy do najbliZszego sl}-
siada - Franciszka Taratuly. Lezal zastrzelony na zwlokach swego 6-letniego synka Kazia.
Jego zona Katarzyna, siedziala oparta na skrzyni, p6lprzytomna, cala we krwi, skluta
bagnetami. Ich syn Boleslaw lezal skrwawiony na ziemi, r6wniez byl slduty. Rano oboje zo-
stali odwiezieni do szpitala w ZbaraZu. Oboje ocaleli, ale Katarzyna Tarat!lla doznala
szoku nelWowego, kt6ry odbil si na jej zdrowiu. Oboje przyjechali na Dolny Sll}sk i tu si
osiedlili.
Po tyro napadzie pozostawilismy swoje domy, chronil}c si w ZbaraZu. Podobnie postl}-
pili pozostali mieszkancy wsi. 5 marca 1944 r. do Zbaraza wkroczyly wojska radzieckie.
Pod koniec miesil}ca zostalem powolany z bratem Tadeuszem do Wojska Polskiego. Po
kr6tkim przeszkoleniu skierowano nas na front. Moja rodzina i ocaleni mieszkancy wsi
przyjechali do centralnej Polski w maju 1945 r.
Bronislaw Walk6w.
937
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powiat Zborow
34. ZEZNANIA I RELACJE SWIADKOW - POWIAT ZBOROW
Edward Blaszk6w - Hukalowee (1943 - 1944 r.)
Bylem swiadkiem.
W Hukalowcach banderowcy zamordowali moich stryjk6w - Filipa i Mikolaja Blasz-
k6w, dwie osoby z rodziny Burghart6w, nauczyeiela Grabasa i wiele innych os6b, kt6re
przed wojn nalezaly do "Strzelca".
Jednej nocy Ukraincy mocno zbili mego dziadka Kazimierza, kt6ry byl kowalem i za-
bronili mu wyjezdzac twierdzc, ze jest im potrzebny. Obiecali, ze juz go wiercej nie tkn.
Dziadek nie cheial jednak sluiyc Ukraincom i uciekl.
Poniewaz ojeiec m6j przebywal we Francji, stryjek Filip, kt6ry byllistonoszem, mieszkal
z nami. Pewnej nocy przyszli do nas banderowcy. Najpierw pukali do drzwi i wolali po pol-
sku: "Gospodarzu, otw6rzcie!" A potem to sarno po ukrainsku. W koncu wylamali drzwi
i wpadli do srodka. Sperdzili z 16Zka mnie, mamer i babeier, zrabowali najlepsze pl6tna (mie-
lismy w domu warsztat tkaeki). Znalefli na stryehu stryjka Filipa, ranili go bagnetem i za-
brali ze sob. Nam zakazali wyehodzic z domu pod grozb, ze nas zabij.
Tej noey banderowey napadli takZe na dom kierownika poezty. Gdy wehodzili, kierow-
nik rozdarl strzeeher na daehu i wyskoezyl. Jednak Ukrainiee z obstawy strzelil do niego
i smiertelnie ranil go w brzueh. W jakis ezas potem dowiedzialem sier, ze stryjka, bande-
rowey przywizali do slupa, oblali benzyn i podpalili. Splonl Zyweem.
Drugiego stryjka - Mikolaja, zonatego z Ukraink, zamordowano najprawdopodobniej
z namowy jego zony. Nam6wila ona do zbrodni swego znajomego, Ukrainea z amputo-
wan az do lokeia rerk, kt6ry poehwyeil stryjka kikutem za szyjer, a drug rerk weisnl mu
do gardla lyzker i udusil go.
Mierdzyrzee 1998 r., Edward Blaszk6w
Mieezyslaw Dee "Dziryt" - Zaloiee - Milno (1944 - 1945 r.)
Kiedy dowiezieni przez nas z Zaloziee do Tarnopola przedstawieiele PKWN-u zalat-
wiali swoje sprawy z wladzami sowieekimi, postanowilem odwiedzic znajomego oficera
z 54 pulku pieehoty - mjra "Sadka", zakonspirowanego w AK. W domu go nie zastalem,
poszedl bowiem do klasztoru 00. Dominikan6w, (mieseil sier tam kiedys punkt informa-
cyjny dla zakonspirowanyeh AK-e6w i Szaryeh Szereg6w).
Wr6eilem do naszego konwoju i okolo godziny lO-tej ruszylismy w powrotn drogcr do
Zaloziee. Przejezdzajc przez zniszezone miasto widzielismy niemieekich jenc6w wojen-
nych usuwajeyeh gruz z ulic i chodnik6w oraz burzcyeh resztki seian dom6w uszkodzo-
nyeh podezas dzialan frontowyeh. Zbliiylismy sier do widoeznego z daleka klasztoru, kt6ry
mial zniszezony tylko daeh.
Poprosilem chlope6w, aby ehwiler na mnie poezekali, bym m6g1 przekazac wiadomosc.
Major i braeiszkowie ueieszyli sier z odwiedzin i zaraz zakrztnerli sier przy herbaeie. W micr-
dzyezasie zamienilem z majorem kilka zdan. Wydawalo mi sier, ze wszystko to tlwalo za-
ledwie kilkanaseie minut, jednak znieeierpliwieni ehlopcy podeszli do furty pytaje sic;:
o mnie. Zobaezywszy, ze s uzbrojeni furtian uwazal, iz lepiej berdzie powiedziec, ze mnie
tu nie ma. Kiedy wiere opuseilem klasztor, ehlope6w juz nie bylo.
Nie wr6eilem do klasztoru, wiedze, ze major nie pozwolilby mi wraeac pieszo do Za-
loziee, ale ja musialem to zrobic. Trzeba bylo bowiem zapisac sier na wyjazd "do Polski",
poczynic przygotowania i przekazac pewne wiadomosei. Skierowalem sicr do domu kolegi
mego ojea przy ul. Zbaraskiej, Stanislawa Zaleskiego. Dowiedziawszy sicr 0 moim zamia-
rze, pani Zaleska az poplakala ze zdenerwowania i usilnie odradzala mi powr6t do domu.
938
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, ZbOTOw
Powiedziala wprost, ze czeka mnie niechybna smiere w drodze przez ukrainskie wioski.
A pan Stanislaw dodal:
- Znasz mnie.Wiesz, ze nigdy nikogo si y nie balem. Ale dzis do Zaloziec czy Milna nie
odwaZylbym si y pojse pieszo. I tobie odradzam. Zginiesz i nawet nie bydzie wiadomo
gdzie.
Wysluchalem przyjaznych ostrzezen, zjadlem ofiarowane mi goscinnie sniadanie i wytlu-
maczylem, dlaczego musz y wracae. Czekaj na mnie w domu. Matka, babcia i mlodszy brat,
nie mog y ich zostawie bez opieki i narazae na niepokoj. Ponadto mam do przekazania mel-
dunek od majora "Sadka" dla ksiydza "Szymona" i dowodcy placowki AK. W Zaloicach
czekalo setki zmarzniytych i glodnych rodzin. Musialem jak najszybciej tam dotrzee.
Pozegnalem si y z Zaleskimi, wyj<llem z kabury nagan i wloZylem go za wylogi sowiec-
kiego wojskowego plaszcza, ktory nabylem za dwa litry samogonu. Wsunlem tam dlon
i ruszylem w drog y . Okolo poludnia znalazlem si y na szosie za miastem. Odmowilem po-
ranny pacierz i pokrzepiony nim na duchu przyspieszylem kroku. Uszedlem ze dwa kilo-
metry, gdy uslyszalem za sob dzwonki konnego zaprzygu. Odwrocilem si y i rozpoznalem
konie zamoznego gospodarza z Ditkowiec, Ukrainca Mudyka. Konie szly klusem, a gos-
podarz - ubrany w bundy z kapturem (blaszlykiem) - klyczal na saniach, trzymajc w dlo-
niach napiyte lejce. Podnioslem lew ryk y na znak, ze chcialbym si y dosise. Byla to wspa-
niala okazja do bezpiecznego przejazdu przez ukrainskie wioski w towarzystwie znanego
w okolicy Ukrainca. Mudyk nie zdradzal jednak zamiaru zatrzymania si y . Wiyc kiedy zbli-
Zyl si y podbieglem, uchwycilem deski i wskoczylem na sanie. Uklklem za Mudykiem i ob-
selWowalem jak si y zachowa. Ukrainiec nie zareagowal i bez slowa jechal dalej. W ten spo-
sob przejechalismy przez Bial, Iwaczow i Ihrowic y . Klyczalem caly czas za gospodarzem
trzymaj<lc dlon na rykojesci rewolweru, gotowy do obrony. Jechalismy w calkowitym mil-
czeniu okolo dwoch godzin. Gdy zajechalismy na podworze Mudyka w Ditkowcach. Ze-
skoczylem z san, podziykowalem za przejazd - nie wychodzc na ulic y - przeszedlem obok
stodoly na ogrod, skd ruszylem szybkim krokiem w kierunku lasu i Milna. Dopiero w le-
sie poczulem si y bezpieczny. W obawie przed spotkaniem z banderowcami nie szedlem
w lesie drog, ale na przelaj.
Znalazlem si y wreszcie na milnenskich polach zwanych "sianorzyciami". Dzien byl po-
nury i mialo si y juz ku wieczorowi. Nagle na goscincu zalozieckim pojawila si y , od strony
Gontowy, furmanka z ludimi. Nie wiedzialem kto jedzie, poloZylem si y wiyc pod miedz,
obok wysokich suchych klWawnikow. Gdy furmanka zniknyla, ruszylem do wsi. Bylem juz
w poblizu pierwszych zabudowan, gdy uslyszalem strzal. Ale gdy zobaczylem stojcego
z "pepeszk" ,obok swego domu, Jozefa Szelig y wiedzialem, ze we wsi jest spokojnie.
Ruszylem szybkim krokiem przez Klimkow gory obok kosciola, gdy nagle wybiegl mi
naprzeciw - z podworza siostry Emlili - moj mlodszy brat Dolek, wolajc zebym szybko
szedl, bo Ukraincy zabieraj z kopca kartofle.
Przyspieszylem kroku i kazalem rabusiom umiescie worki z ziemniakami na wozie brata.
Bylo ich czworo, dwoch myzczyzn i dwie kobiety. Siygnlem po nagan i skierowalem go
w stron y myzczyzn. Powtorzylem polecenie raz jeszcze i cofnlem si y 0 kilka krokow pil-
nujc zaladunku. Potem kazalem rabusiom opuscie podworze i nigdy wiycej nie przycho-
dzie. DoloZylismy z bratem na woz jeszcze troch y siana z zagaty, poniewaz w stodole -
oprocz grobu Katarzyny Zaleskiej - nic juz nie bylo i ruszylismy w drog y do Zaloziec. Prze-
jezdzajc obok rodzinnego domu, zobaczylem na podworzu woz z konmi i dwoje ludzi la-
dujcych nan drzewo, ktore przywiozlem z lasu na zimy. Byly to powalone przez sowiec-
kie czolgi podczas dzialan frontowych dyby. Brat zatrzymal konie na ulicy, a ja wszedlem
do domu, z ktorego nawet olma i drzwi zostaly juz zrabowane. W komorze bylo oczywis-
de pusto, podobnie w chlewie i stodole. Zaczyto jU:l nawet zdejmowae blach y z dachu. Byl
to widok bardzo bolesny i zlose we mnie wezbrala. Podszedlem do rabusiow i zapytalem,
kto im pozwolil zabierae te dyby. Chlop na to odpowiedzial mi hardo: "A tobi szczo do
toho?" - Juz wsciekly krzyknlem: - "Natychmiast z wozu! UloZye te dyby tak, jak leZaly
przedtem!"
939
Rozelzial34. RelDcje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbor6w
Chlop chwycil kij i podni6s1 go w moim kierunku. Wyjlem nagan i skierowalem na zlo-
dzieja. Uslyszalem wrzask kobiety, a potem nagl ciszct. Chlop porzucil kij i podbiegl do
zony, kt6ra ze strachu zemdlala. Nacieral j sniegiem i uderzal dloni po policzkach.
Kiedy doszla do przytomnosci powt6rzylem polecenie. I gdy zabrali sict do pracy, stanlem
obok z rewolwerem i kazalem wyr6wnae dctby jesli ukladali niedbale.
Zapadal juz zmrok kiedy przejezdzalismy przez ukrainsk dzielnicct wsi - Krasowi-
czyznct. Do Zaloziec dojchalismy w ciemnosciach. Mama wiedziala juz ze "zniknlem"
w Tamopolu i martwila sict, ze na dodatek Dolek tak dlugo nie wracal z Milna.
Nastctpnego dnia rozpoczctlo sict wydawanie kart ewakuacyjnych, a potem nasza depor-
tacja z rodzinnej ziemi, nazwana obludnie "repatriacj".
Rogoziec, Mieczyslaw Dec "Dziryt"
Mieczyslaw Dee "Dziryt" - Zalozce - Milno (1944-1945 r.)
W ostatnich dniach grudnia lub pierwszych dniach stycznia, przyszli do mnie trzej
ksict za : ks. A. Markiewicz - "Wiktor" z Milna, ks. Gajewski - proboszcz zaloziecki i ks.
A. Bajer "Szymon" - kapelan druZyny harcerskiej w Zalozcach. Mieszkalem w6wczas,
u zacnego Ukrainca w Zalozcach, pana Toporowskiego. Ksictza ucieszyli sict zastawszy
mnie jeszcze w domu, poniewaZ wybieralem sict do wsi po Zywnose i paszct dla kr6w i koni.
Martwili sict 0 mieszkanc6w Milna, kt6ra po przejsciu frontu cierpi niedostatek. Doszli do
wniosku, ze naleZy ewakuowae ludzi na zach6d, do Polski. Ksictza mieli zaje sict organi-
zowaniem transportu kolejowego i kart ewakuacyjnych. My zas zorganizowae konw6j do
stacji kolejowej w Zborowie, zeby ci ludzie mogli bezpiecznie tam dojechae.
przedstawicielstwo PKWN w Zalozcach, kt6rego zadaniem jest wystawienie dokumen-
t6w ewakuacyjnych nie maj odpowiedniej ilosci druk6w i ktos musi po nie pojechae do
Tamopola. Trzeba tym urzctdnikom zapewnie bezpieczny przejazd z Zaloziec do Tranopola.
Wyslalem mlodszego brata Adolfa do Milna po ziemniaki i paszct, a sam poszedlem do
swoich chlopak6w z samoobrony. Trzeba bylo powaznie porozmawiae i zebrae do konwoju
ochotnik6w. Po calodziennych rozmowach udalo mi sict znaleze 6 chlopc6w i dwie paro-
konne furmanki do przewiezienia urzctdnik6w PKWN. Nazajutrz osobiscie dopilnowalem
uzbrojenia: 2 "pepeszki", 3 karabiny bojowe, ATW, kilkanascie granat6w F-l, 3 rewolwery
"Nagan" i 1 pistolet maszynowy NPJ oraz odpowiednie ilosciamunicji do kazdej broni.
Pierwszym woznic byl 0 wiele starszy od nas, ponad 55-letni, pan J6zef Baran. Drugim
woznic byl nasz kolega z druZyny "Orlik6w" - Wladyslaw Czapla. Konw6j tworzyli:
opr6cz mnie, Antek Dec, Wladek Pawlowski, Wladek Czapla i jeszcze dw6ch chlopc6w,
kt6rych nazwisk nie pamiytam. Wyjazd do Tamopola z Zaloziec nastpil okolo godziny 8
rano, przez Maniuki Mszanieckie, Mszaniec, Ihrowicy, Iwacz6w, Bial. Przejezdzajc
przez Mszaniec zauwaZylismy zgromadzon wok61 cerkwi ludnose. Ale minctlismy wies
spokojnie, nikt nas nie zatrzymywal. Wyjechalismy gOScincem na wzg6rze mictdzy Mszan-
cern a Ihrowic, szosa skrycala w prawo, tworzc duZy luk. Nagle zobaczylismy kilkanascie
furmanek, a na nich uzbrojonych ludzi. Jechali w naszym kierunku.
Pan Baran zatrzymal konie, to sarno zrobil Czapla. Zeszlismy z furmanek, zeby sict na-
radzie co robie. Tamci takie szybko zeskoczyli ze swoich furmanek i zajctli stanowiska
strzeleckie w rowach obok szosy. Widzielismy, jak przeniesli z woz6w i ustawili w rowach
dwa erkaemy.
Pan Baran zgromadzil nas wok6l siebie i powiedzial: "jesli to s banderowcy, to nie
mamy zadnych szans. Trzeba jednak bie sict do ostatniego naboju, by nie pozwolie wzic si
Zywcem. Uciekae tez nie mozemy, bo zmiot nas broni maszynow. Trzeba dowiedziec si
kim oni s. Pytae z daleka nie mozna, bo nie uslysz. Musi ktos do nich p6jse. Ale kto?"
I dodal: "Ja juz stary, to mogct zgine, a wy mlodzi - moze ktos z was przeZyje". Pozegnal
nas, poklepal swoje konie, podni6s1 oba ramiona do g6ry i ruszyl przed siebie. Nagle
940
Rozdzial34. Relocje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zborow
z tamtej strony wyszedl na srodek szosy ezlowiek z karabinem wyeelowanym w pana J6-
zefa. Chwycilismy za broil i kryjl!e sier za wozami, ezekalismy na strzal. Pan Baran nie za-
trzymal sier, szedl prosto dalej. "Przeciwnik" na szosie opuscil karabin, zawiesil go na ra-
mieniu i szedl w kierunku naszego pana J6zefa. Wszysey z ogromnym napierciem
patrzylismy na nich. Pan J6zef glosno zapytal po ukraiilsku: kto wy jestescie? Odpowiedzi
nie slyszelismy, ale obaj "delegaci" - zbliiyli sier do siebie i podali sobie reree. Uslyszelismy
natomiast radosny glos pana J6zefa, ze to "Istriebitielny Batalion" z Hluboezka.Ruszy-
lismy furmankami w stroner nieznajomyeh, z pewnl! jednak dozl! niedowierzania. Czy to
rzeezywiscie batalion z Hluboezka? Mogli nas bowiem podejsc w ten spos6b banderowcy
i bez jednego strzalu zwabie.
Kiedy zr6wnalismy sier z nimi, ehlopcy zaezerli rzueae ezapki w g6rer, witae sier, sciskae,
ezerstowae papierosami. Bylo wsr6d nich kilku "ruskieh". Radose byla og6lna. Nie trudno
bylo stracie iyeie. Potem oni pojeehali na odpust do Mszailea, a my do Tarnopola. Tam do-
tarlismy kolo poludnia, ale zaszly pewne trudnosci w zalatwieniu sprawy i trzeba bylo prze-
noeowae u znajomyeh. Dopiero nasterpnego dnia mozna bylo wr6cie do Zaloziee.
Rogoziee Mieczyslaw Dee
Michal Gerc - Bialoglowy (1943 - 1945 r.)
Bylem Swiadkiem.
Pil!tek 23 lutego 1945 roku, podobnie jak poprzednie dni, byl mrozny i wietrzny. Gersta
warstwa ehmur zakrywala niebo. Panowalo przenikliwe zimno. Tego dnia siedmioro
mieszkaile6w Zaloziee, w tym r6wniez m6j ojciee Jan Giere, wybralo sier do pobliskiej Bia-
loglowy, aby kupie :iywnose. W przepelnionym uciekinierami miescie bylo 0 nil! bardzo
trudno. Do gromadzenia :iywnosei sklanial r6wniez fakt, ze zblizal sier termin wyjazdu Po-
lak6w na zaeh6d, eheiano wiere zabezpieezye na podr6z.
Byla godzina okolo 9 rano, kiedy dwoje sail zatrzymalo sier na placyku obok naszego
domu. Po kr6tkim postoju eala grupa ruszyla w kierunku wsi Bialoglowy. Nikt nie zdawal
sobie sprawy z tego, ze juz ieh Zywyeh nie zobaezymy.
Czas szybko mijal. Od wyjazdu uplynerlo 6 godzin. Lutowy dzieil dobiegal koilea. Robilo
sier jui: szaro na dworze. Z nadejsciem wieezoru zdawano juz sobie sprawer, ze moglo ieh spot-
kae nieszczerscie. Sluiylem wtedy w "Istriebitielnym Batalionie". 0 godzinie 18 dostalem
wezwanie do stawienia sier w Rajwojenkomecie (Wojskowej Komendzie Rejonowej).
Do Bialogl6w wyruszylismy 0 godzinie 9, w sile okolo 60 ludzi. W samej wsi nie natra-
filismy na zaden slad. Ukraiilscy mieszkailcy odpowiadali zgodnie, ze niezego nie widzieli
i nie wiedzl!, by ktos z Zaloziee byl we wsi. Przeezesalismy pobliski skraj lasu, r6wniez nie
natrafilismy na zaden slad. Mieszkailcy odpowiadali nieehertnie, unikali rozm6w. Czulo
sier, ze jednak eos ukrywajl!, ze sier bojl!. Zaezerlismy podejrzewae, ze poszukiwani przez nas
mieszkailcy Zaloziee mogli bye uprowadzeni ze wsi. Otrzymalismy juz rozkaz powrotu do
bazy w Zalozeaeh, ale w ostatniej ehwili dow6dea naszego oddzialu, sowieeki ofieer, kazal
przeszukae kilka zagr6d stojl!cyeh na uboezu. I mial wyezueie, bowiem tutaj, pod warstwl!
sniegu w przydroznym rowie, odnalezlismy zwloki pierwszej ofiary. Chwiler potem znale-
ziono pod sloml! zmasakrowane straszliwie nagie zwloki kolejnyeh eztereeh ofiar, wsr6d
kt6ryeh rozpoznalem cialo mego ojea. Widok byl przerazajl!CY. Wok61 zwlok kaluze krwi,
na cialaeh rozlegle rany klute i tluezone, na szyjaeh sznury.
Ktos wyprowadzil z domu gospodarza. Od razu go poznalem. Nazywal sier Iwan KrH,
dawniej bywal u nas bardzo ezcrsto, przyjainil sier z moim ojeem. Razem podezas I wojny
Swiatowej odbywali w armii austriaekiej kampanier wloskl!. Ojciee nazywal go swoim przy-
jacielem. Kiedy mnie zobaezyl, rozplakal sier i drZl!cym glosem zapewnil, ze on nie mial
z tym nie wsp6lnego, ze jest niewinny. Byl wystraszony. Ja tlumaezylem to przeiytym przez
niego szokiem. Bylem wtedy przekonany, ze jest niewinny. Opowiadal, ze przyszli jacys
941
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, Zborow
nieznani mu ludzie, kt6rzy zamknli w chacie jego z c6rk,!, kazali zaslonic okna i zabronili
wychodzic. M6wil, ze nic nie widzial tylko slyszal jki i blagania 0 litosc oraz przeklenstwa
oprawc6w. Uwierzylem w jego opowiesc, chociaz moi przyjaciele uwazali , ze on klamie.
I kiedy dow6dca rozkazal zabrac go na przesluchanie do Zaloziec, wyst,!pilem w jego ob-
ronie. Porczylem za jego niewinnosc. Jak bardzo si wtedy pomylilem, pokazala potem
przyszlosc.
Zabralismy na sanie zwloki pomordowanych. Dwa dni p6zniej, to jest 25 lutego 1945 r.,
odbyl si ich pogrzeb na cmentarzu w Zalozciach. Msz w intencji pomordowanych i po-
grzebow,! ceremoni odprawil wsp6lnie z ks. Franciszkiem Bajerem ks. Gajewski.
Trzeciego dnia po pogrzebie wyjechalismy, wraz z liczn,! grup,! uciekinier6w, do Zbo-
rowa na stacj, sk,!d mial odejsc transport kolejowy na zach6d. Niestety musielismy cze-
kac na podstawienie wagon6w caly marzec. Dopiero 3 kwietnia 1945 r. na nasz'! bocznic y
wjechaly wagony. Fakt ten przyjlismy z ulg'!, szczsliwi, ze koncz,! si dni naszej udrki.Po
dlugiej i uci,!zliwej podr6Zy nasz transport zatrzymal si 7 kwietnia 1945 r. w Zb,!szynku
i to byl koniec naszej podr6Zy. P6znym wieczorem rozlokowano nas w pobliskich wsiach.
Po wielu latach, we wsi Opalewo w powiecie swiebodzinskim, spotkalem Antoniego
Wajd, bylego mieszkanca wsi Bialoglowy. Okazal si on niezwyklym rozm6wc'!, obdarzo-
nym doskonal,! pamici,! i znaj,!cym wiele szczeg616w z wydarzen tamtych lat 1943-1945.
Opowiadal on, ze do Zaloziec przeprowadzil si we wrzesniu 1944 roku, poniewaz dlui-
sze przebywanie we wsi Bialoglowy grozilo jemu i rodzinie - smierci,!. Tam wl,!czyl si do
dzialalnosci Komitetu Pomocy Uciekinierom, tam tez poznal mojego ojca. Niedlugo po-
tern wst,!pil do plutonu odwodowego samoobrony. Kilka dni po naszym wyjezdzie do Zbo-
rowa chlopcy z "Istriebitielnego Batalionu" postanowili odwiedzic owego Iwana Krila.
W chacie, opr6cz gospodarza, zastali dwu uzbrojonych mzczyzn. Byli tak zaskoczeni, ie
nie zd,!Zyli sign,!c po bron. Zaczto ich przesluchiwac. Po pewnym czasie jeden z nich, na-
zywal si Parij, widocznie licz'!c na lagodniejszy wymiar kary, okazal si bardzo rozmowny.
Z jego zeznan wynikalo, ze Kril jest komandyrom selskoho widdila (wiejskiego oddzialu),
czyli SKW, ze on decydowal 0 ws-zystkim. Nastpnie zeznal, ze gdy m6j ojciec z grup,! po-
zostalych mieszanc6w do wsi, przyjechal Kril obiecal, ie pomoze w zakupie jedzenia i ie
wysyla c6rk, by poszla do wsi , i popytala, kto chce sprzedac Zywnosc. W rzeczywistosci
poslal j,! z rozkazem do swoich podwladnych, by przyszli zabic Polak6w. Przekazali r6w-
niez, ze to na rozkaz Krila zostal zamordowany w Wigili Bozego Naradzenia 1943 roku
Antoni Rusinowski, a w sierpniu 1944 roku jego brat Piotr. Natomiast w lipcu 1944 roku,
z jego polecenia, zamordowano na polu podczas pracy - J6zefa Dragana z c6rk,!.
W listopadzie 1944 roku zostali cizko pobici, a nastpnie powieszeni na jabloni kolo
domu, malzenstwo Franciszek i Maria Dajczakowie. Ich kilkunastoletni syn, kt6ry byl
w tym czasie w domu, wykorzystal chwil nieuwagi oprawc6w i pr6bowal ucieczki. Zostal
jednak przeszyty seri,! z automatu i pozostawiony na podw6rzu, gdzie ranny lezal kilka go-
dzin. Przypadek zrz,!dzil, ze przechodzil tamtdy patrol z "Istriebitielnego Batalionu",
kt6ry zauwaZyI, ze chlopiec Zyje, po opatrzeniu ran - zabrano go i umieszczono w zalo-
zinskim szpitalu. Zostal uratowany. Teraz mieszka w Kluczborku.
24 grudnia 1944 roku zostala zamordowana, z wyj'!tkowym bestialstwem, czterooso-
bowa rodzina Kwiatk6w. Rodzice Jan i Maria oraz dwie c6rki zostali doslownie pociyci
oraz skluci nozami i bagnetami na kawalki. Z tej rodziny przeZyI tylko ich syn, kt6ry w tym
czasie sluZyI w wojsku.
R6wnie okrutnie faszysci ukrainscy rozprawili si z rodzinami mieszanymi. We wsi Bia-
loglowy mieszkala rodzina ukrainsko - polska Szeremet6w.On byl Ukraincem ona -
Polk,!. Byli bardzo szanowani we wsi. Mieli syna i c6rk. Zgodnie z panuj,!cym zwyczajem
syn byl ochrzczony w cerkwi, a c6rka w kosciele. Syn Szeremety, stopniowo ulegal wply-
worn ideologii szerzonej przez OUN i wkr6tce stal si zagorzalym nacjonalist'!, byl w UPA
i bral udzial w mordowaniu Polak6w na Wolyniu w 1943 roku.
Pewnej styczniowej nocy 1945 roku pojawil si z grup,! upowc6w w swoim domu. Zazll-
dal od ojca, by ten zamordowal swoj,! zon, a jego matk. Mimo pr6sb ojca, syn rozkazal
942
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia' Zborow
podleglym mu upowcom zabic swoj,! matk, a potem ojca. Z niewiadomych powod6w da-
rowal Zycie swojej siostrze. Sierot'! zaopiekowala si rodzina ojca, jednak w obawie 0 jej
Zycie przekazala j,! krewnym ze strony matki, mieszkaj,!cym w Zalozcach, kt6ra potem wy_
jechala razem z ni,! na zach6d.
T niesamowit'! histori przekazala swym krewnym ocalona dziewczyna.
Byly to straszne czasy. Szalenstwo nienawisci opanowalo umysly wielu Ukrainc6w,
szczeg61nie z mlodszego pokolenia, kt6re kazalo im widziec w kazdym Polaku od nie-
mowlcia do starca "groznego wroga", kt6rego trzeba bezwzgldnie zabic i zniszczyc
wszystko co przypomina polskosc. Przez wiele lat zatruwano jadem nienawisci do Polak6w
- "CuZync6w" umysly Ukrainc6w i gloszono hasla "kazdy Lach woroh nacjonalistycznoj
ukrainskoj dedawy" (KaZdy Polak wrogiem nacjonalistycznego panstwa ukrainskiego).
Grekokatoliccy ksiza zachcali do zbrodni i z g6ry rozgrzeszali z niej wszystkich opraw-
c6w. M6wili na swych kazaniach: "Kazut pro nas, szczo my rizumy a my swiati rizuny" (Na-
zywaj,! nas rizunami, ale my jestesmy Switymi rizunami).
Michal Gerc
Adolf Glowacki - Milno-Bukowina - Kamionka, Gontowa (1943-1944 r.)
Bylem swiadkiem.
22 lutego 1943 roku, banderowcy dokonali masowego mordu Polak6w we wsi Berezo-
wica Mala, wsi polozonej 2,5 km od Gontowy, a 5 km od Bukowiny. Napad nast,!pil obok
polozonej za wsi,! plac6wki niemieckiej, nadzoruj,!cej budow okop6w. Niemcy przygl,!-
dali si bezczynnie, a nawet strzelali do uciekaj,!cych Polak6w.
Z okolicznych miejscowoSci naplywaly wci,!z wiadomosci 0 bezprzykladnym barbarzyn-
stwie banderowc6w i sekach ofiar.
Nierzadkie byly wypadki mordowania ludzi zgromadzonych na nabozenstwach w kos-
ciolach. Taki los spotkal duz,! polsk,! wies Kolodno, Netreb i Nowiki. W Kolodnie 4 lipca
1943 r., w ci'!gu 2 godzin, zginlo 500 os6b, a wies, kosci61 i palac hrabiego Grocholskiego
zostaly spalone. Wymordowane zostaly wsie Ihrowica (80 ofiar) Lozowa (100 ofiar) kolo
Tamopola i Plotycz gdzie zginlo kilkanascie os6b. Nie bylo prawie wsi, w kt6rej nie po-
lala si polska krew. W pierwszej kolejnosci ofiarami byly pojedyncze rodziny w ukrain-
skich wsiach.
Bukowina, Kamionka i Gontowa nie zostaly zaatakowane w czasie okupacji niemiec-
kiej. Jak na ironi chronil nas okupant. Niemcy z granicznych plac6wek w Bukowinie
i Gontowie nie pozostawili Ukraincom zludzen, ze w razie napadu otworz,! ogien. Ponadto
Ukraincy nie chcieli si narazic "sojusznikowi", kt6ry wyposa.iyl ich w bron.
Jednak w poblizu ginly tysi,!ce Polak6w. Krwiozercze bandy przescigaly si w wyszuki-
waniu najbardziej wyrafinowanych sposob6w mord6w. Obcinano ludziom uszy i jzyki,
nogi i rce, wydlubywano oczy, zdzierano pasy sk6ry i solono poranione miejsca. Kobie-
tom obcinano piersi, a cizamym rozcinano brzuch i wyjmowano pl6d, kt6ry miazdzono.
Dzieci nabijano na sztachety lub rozdzierano za nogi. Spdzano ludzi do budynk6w i pa-
lono. Wrzucano do studni. Mordowano wolno, aby przedluZyc i zwikszyc cierpienie.
Przelom lat 1943/1944, ni6s1 nadziej i lk. Nadziej na wyzwolenie z niewoli hitlerow-
skiej, likwidacj banderowc6w, spokojne noce i normalny sen. Lk przed wladz,! sowieck,!,
poznan,! z jak najgorszej strony w latach 1939-1941. Front wci,!z przesuwal si na zach6d,
a wojska rosyjskie zajmowaly coraz to nowe tereny.
W niedziel 5 marca 1944 roku, ukrainskie oddzialy SS "Galizien" rozlokowaly si we
wsi. Oficjalnie ich celem byla obsadzenie umocnien obronnych, wczesniej przygotowanych
na Kulajowej G6rze. Niemcy z plac6wki granicznej ostrzegali Polak6w, ze Ukraincy maj,!
zle zamiary. Wytworzyl si lk i napicie. 0 swicie, z 5 na 6 marca, niespodziewanie
Niemcy w poplochu opuszczaj,! wies. Mieszkancy kopi,! schrony. Mzczyzni wyci,!gaj,! ze
943
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zborow
schowk6w broil, wyznaczaj plac6wki i przygotowuj si¥ do obrony. Pod wiecz6r slychac
terkot karabin6w maszynowych. Z 6 na 7 prawie nikt nie spi. Noc z zaskoczenia wpada
do wsi rosyjski patrol. Okazalo si¥, ze czol6wka wojsk rosyjskich natkn¥la si¥ pod Baszu-
kami na band¥ ukraiilsk, idc spalic i wymordowac mieszkailc6w Bukowiny. Wywizala
si¥ walka, w kt6rej zgin¥la wi¥kszosc bandyt6w, a reszt¥ Rosjanie wywiezli w glb Rosji.
Zrozumiala tez stala si¥ nagla ucieczka mundurowych. Bali si¥ okrzenia. P6zniej dowie-
dzielismy si¥, ze banda, w czasie potyczki z Rosjanami, wyslala konnego goilca do Zalo-
ziec z prosb 0 pomoc, ale Niemcy odm6wili. Tym razem witalismy oddzialy rosyjskie jak
wybawicieli. We wsi zn6w si¥ zakotlowalo. Wsz¥dzie byte pelno wojska. Jedne oddzialy
wyruszaly na front kolo Zaloziec, inne wracaly na odpoczynek. Ruch byl dui:y, ale naresz-
cie mielismy wzgl¥dnie spokojne noce.
7 kwietnia 1944 roku zostala przeprowadzona powszechna mobilizacja. M¥zczyzni
w wieku od 18 do 50 lat zabrano do wojska. W maju wies ze wzgl¥du na bliskosc frontu,
kt6ry ustalil si¥ tuz za Zalozcami zostala ewakuowana na wsch6d. Ludnosc zostala prze-
rzucona aZ do Szymkowiec, Rzeszni6wki i innych miejscowosci. Trasa wiodla przez Koby-
li¥, Bolizuby i Kolodno. Przejezdzajc przez ukraiilskie wioski, widzielismy spalone lub
zdewastowane puste zagrody polskie, a polskie wioski, jak Kolodno, byly jednym wielkim
rumowiskiem. Zgliszcza zacz¥ly juz przerastac chwasty. Gdzieniegdzie po podw6rzach
kr¥cily si¥ pojedyilcze osoby. Moze cudem ocaleni, a moze krewni lub znajomi ogldali
swiadectwo barbarzyilstwa "heros6w" spod znaku tryzuba. Na jednym z podw6rek na mo-
gile palila si¥ Swieczka.
W tyrn czasie zamordowanych grzebano na miejscu. Groby byly wsz¥dzie. Mogilami
byly tez studnie lub ruiny dom6w. Sterczce wsz¥dzie na pogorzeliskach kominy przypo-
minaly wycigni¥te w g6r¥ r¥ce, wolajce 0 pomst¥ do nieba. Tak sarno wygldaly wsie
Netreba i Nowiki. W Szymkowicach wszystkie okoliczne lasy peine byly sowieckiego woj-
ska, kt6re wylapywalo i wycigalo z kryj6wek pojedyilcze osoby i grupy banderowc6w i wy-
sylano ich w glb Rosji.
Na Bukowin¥ wr6cilismy tuz przed zniwami, gdy front przesun1 si¥ dalej na zach6d.
Wladze sowieckie przystpily wkr6tce do realizacji wczesniej ustalonych plan6w. Na po-
cztek wprowadzono wysokie obowikowe dostawy. Za niewywianie si¥ z tych dostaw
trzech polskich gospodarzy: Sebastian Glowacki, Wladyslaw G6rski i Karol Suchecki zo-
stai zeslani do lagr6w i prac w kopalni VI Donbasie, gdzie zgin¥li.
Zniwa, podorywki, wykopki i siewy jesienne przebiegaly wzgl¥dnie spokojnie, ale nie-
zbyt sprawnie i zbyt wolno. Nie byte m¥zczyzn do pracy. Musialy ich w pracy zastpic ko-
biety i dzieci, kt6rym niezbyt sprawnie szlo poslugiwanie si¥ konmi, plugami, bronami
i kosami. Nieliczni m¥zczyzni, kt6rzy zostali we wsi, pomagali jak mogli i slui:yli rad.
Jesieni ponownie dali znac 0 sobie banderowcy. Polak6w zabrano do wojska, a wi¥k-
szosc Ukraiilc6w uciekla od poboru do las6w i tam zasilila bandy UPA, kt6re zacz¥ly po-
nownie napadac i mordowac Polak6w. I wreszcie stalo si¥ to, co zaplanowali banderowcy.
W sobot¥ llistopada 1944 roku p6znym wieczorem, od strony Miskowego BIota, posypaly
si¥ pociski zapalajce. Zacz¥ly plonc budynki pokryte slom. Napastnicy z glosnymi
okrzykami zaatakowali wies.
Czuwajca polska samoobrona otworzyla ogieil z karabin6w i ui:yla r¥cznych granat6w.
W zagrodzie Krakowiaka bronil plac6wki przed nacierajcymi banderowcami Czapla z sy-
nem Wladkiem. Mietek Dec strzelal ukryty za stodol Draganowej, a Wladek Wojtul6w
i Mikolaj Szeliga prowadzili ogieil z pobliskiego lasku. Atak banderowc6w w tym miejscu
zostal zatrzymany. Wycofali si¥ z tego rejonu, ale duz sil uderzyli w innym miejscu, w re-
jonie zagr6d Barana i Matywuszk6w. Tam- udalo si¥ im wedrzec w glb wsi.
W tym czasie wi¥kszosc mieszkailc6w zdolala uciec w kierunku osiedla Zagumiaki, na-
st¥pnie na pola i ukryc si¥ w lesie. Moja babcia zabrala ze sob nawet dwie krowy. Niek-
t6rzy ukryli si¥ w r6znych kryj6wkach w poblizu zagr6d. Moja rodzina byla w tym czasie
w ogrodzie. Obok palily si¥ juz niekt6re budynki. W poblizu nas, do sadu wpadl wystrze-
lony przez banderowc6w pocisk mozdzierzowy. Widzialem jak drog biegli banderowcy
944
Rozdzial34. Relocje i fIIspomnienia iflliadk6fll - powia, Zbor6fll
olayci bialymi narzutami. Ja, z grup kilku os6b, ukrylem si w pobliZu jeziora Szyligo-
wego. Po jakims czasie wyszlismy stamtd na niewielkie wzg6rze, skd bylo widac nasz
wies. Widok byl przeraiajcy. Olbrzymie plomienie ognia strzelaly w g6r. Slychac bylo
ryk i rienie palcego si byla i koni. Bandyci biegli z wiechciami palcej si slomy i pod-
palali coraz to nowe budynki. Byli widoczni na tie jasnego od ognia nieba jak na dloni. My
siedzielismy ukryci w ciemnosciach.
Po spaleniu wikszosci budynk6w i zamordowaniu kilkunastu mieszkanc6w, bandyci wy_
cofali si. Nad ranem wr6cilismy do wsi. Wok61 byly zgliszcza, zwglone i popalone zwierzyta
oraz ciala ludzkie. Tej nocy zamordowano 13 os6b. Krakowiak bronil si do samego konca
i zgin1 z cal-swoj rodzin. Maria Baran, z tr6jk dzieci, udusila si czadem ulayta w piw-
nicy pod spalon stodol. Mikolaj Maliszewski leial zastrzelony w pobliZu wiejskiego krzyia.
W czasie napadu banderowc6w na Milno, krZyI nad ni sowiecki samolot z zapalonymi
swiatlami. Jednak ze strony wladz sowieckich w tym czasie nie bylo iadnej pomocy.
Przed poludniem 12 listopada, we wsi pojawil si y z obstaw szef NKWD z Zaloziec -
Kiryczenko i holowa Rejonu Rozdolenskyj. Obejrzeli zgliszcza, pokiwali glowami i odje-
chali. Nie byli tym co widzieli, ani zaskoczeni ani tei zdziwieni. Z braku reakcji z ich strony
na napady UPA, moina bylo wycignc jednoznaczne wnioski, ie ta sprawa by1@. dla nich
obojtna, a nawet im na ryk, poniewai nie musieli jui agitowac Polak6w, aby wyjeidiali
na zach6d do Polski.
Organizatorem tej straszliwej masalay byl szef podolskiego sztabu Okrygu Wojskowego
UPA "Lysonia", mjr Wlodzimierz Jakubowskyj ps. "Bondarenko", syn nauczyciela z Za-
loziec, pilot po warszawskiej oficerskiej szkole lotniczej. Spqtkanie przed napadem odbylo
si y w Gajach za Rud w domu Wasyla Makara Wszystkich Swiytych. Akcj zatwierdzil na
11listopada dow6dca "Lysoni" Omelian Polowyj. Jakubowskyj skoncentrowal kuren sie-
kiernik6w, skladajcy si y z 2 sotni w Baszukach, skd 11.XI wieczorem wyruszyla wyprawa
na zaglad y Bukowiny i Kamionki. Rizun "Bondarenko" osobiScie dowodzil sotni, ataku-
jc,! Bukowin y , od Miskowego BIota i Zakrzewskiej, gdzie dostal si pod silny ogien ka-
rabin6w maszynowych i poni6s1 dotkliwe starty. W czasie ataku zginylo od kul naszej ob-
rony 26 upowc6w, a on sail! zostal ranny. Zanotowal to w rocznym sprawozdaniu
prowidnyk OUN z Zaloziec "Zur". Kamionk szturmowala sotnia dowodzona przez Fe-
dorowskiego z Tarnopola. Spalono okafo 80 budynk6w na Bukowinie i 20 na Kamionce.
Paswisko zostawiono na lup Baszukom. Banderowcy byli podzieleni na trzy grupy. Pierw-
sza mordowala, druga rabowala, a trzecia palila. Do wioski wjechalo kilkadziesit forma-
nek na kt6re ladowano wszelki dobytek. Wsr6d rabusi6w przewaialy kobiety i wyrostki.
"Bondarenko" ze swoj sotni'! przemierzal cale tamopolskie. Dowodzil midzy innymi rze-
zi,! Hnidawy, gdzie picioletni Zosi zmuszano do wypicia kubka krwi wlasnego ojca, Sciytego
na pniu w jej obecnosci. Innemu dziecku kazano jesc cialo zamordowanych rodzic6w.
Banda dzialala zupelnie bezkarnie. Regularnie pldrowala wies noc. Nie bylo mowy
o spaniu. Ludzie zgromadzeni w nie spalonych domach, caly czas czuwali. Wszydzie staly
czujki. Kaidy podejrzany ruch czy odglos, podrywal wszystkich do ucieczki. Nawet dzieci
drzemalyw ubraniach, gotowe w kaidej chwili do ucieczki. Okolo miesic po spaleniu Bu-
kowiny, zaplonla Gontowa. Poniewai byla to wies czysto polska, zostala doszcztnie
zniszczona. Z tego wzglydu cala polska ludnosc przeniosla si y do Zaloziec. Tam bylo bez-
piecznie. UPA nie atakowala miast i miejscowosci, kt6re mialy zorganizowan obron y . Jej
specjalnosci bylo "heroiczne" zdobywanie wiosek z bezbronn ludnosci. Dla mieszkan-
c6w Milna Zalozce stanowily etap przygotowawczy do wyjazdu do Polski.
Dorosli jezdzili w dzien do swoich dom6w po ulayte zapasy Zywnosci, a na noc wracali
do Zaloziec. Furmanki wyjeidialy rano, a po poludniu wracaly. Nie bylo to bezpieczne,
gdyi droga prowadzila przez ukrainskie wioski. Gdy nasze formanki wracaly do Zaloziec,
z Krasowiczny jechaly jui wOzy ukrainskie, rabowac Bukowin y : Ukraincy byli uzbrojeni, ale
w dzien nie zaczepiali Polak6w. Wiedzieli zreszt, ie Polacy tei maj na wozach broil. Niek-
t6rzy, bez formanek, zostawali na Bukowinie. Nocowali w layj6wkach. Na Boie Narodze-
nie 25 grudnia 1944 roku, zostal zabity Mikolaj Szeliga, gdy wyszedl 0 swicie z layj6wki.
945
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbor6w
W wigili zostalem z matk,! na noc w domu. Wczesnym wieczorem, w oknie pojawily si
dwie sylwetki w szynelach. Myslelismy, ze za chwil rozstaniemy si z i;yciem. Na szczscie
byl to wlasnie Mikolaj z Wladkiem Gaidzickim. Ieszcze zartowal, ze nieile nas wystraszyli.
Rano juz nie i;yt. Na Sylwestra 31 grudnia 1944 roku, osiem nierozwaznych kobiet poszlo
na noc do Ukraiftc6w. Trzy do Syrotiuka i pie do Hnat6w. Od Syrotiuka wyprowadzili je
bandyci do Czworaka, a od Hnat6w do Galuszy i tam zamordowali. Uratowala si jedynie
Anna Mazur, kt6ra schowala si u Hnat6w pod 16zkiem. Bandyt6w chyba zaslepilo. Szu-
kali wszltdzie, nawet na piecu, a tam nie. Anna Botiuk, wychodz,!c na egzekucj powie-
dziala: "No to chodzmy na t'! nasz'! Golgot". Gdy rizuni wr6cili obmye rltce z krwi, jeden
powiedzial: "I a nie musz mye, ja swoj,! udusit". Rano Hnatowie oslupieli, widz,!c Ann
Mazur wychodz,!c,! spod 16zka. Byl to ostatni mord na Polakach z Milna.
W sumie na Bukowinie zginly 22 osoby, na Kamionice 9, ana Gontowie 19. Tak mal,!
liczb ofiar nasza ludnose zawdzicza czujnosci.
Swoboda dzialania band byla dla nas pocz'!tkowo niezrozumiala. To czego Ukraiftcy nie
zrobili za okupacji niemieckiej, nadrabiali z nawi'lZk'! za wladzy sowieckiej. Ta z kolei wyda-
waloby si silna, tutaj byla bezradna. Perfidia strategii sowieckiej, nie dala si dlugo ukrye.
Ukraiftcy realizowali tym razem juz nie swoje, a sowieckie plany. Plany usunicia z tych tere-
n6w Polak6w. Ukraiftcy byli pionkami. Wiadomo bylo, ze Polacy nie zechc,! dobrowolnie wy-
jechae. Nalezalo wic wywrzee nacisk. Terror i zagrozenie zawsze byty skuteczne. Efekty tej
strategii, przeszty chyba nawet sowieckie oczekiwania. W styczniu, pod odpowiednimi urz-
dami, staly juz dlugie kolejki po karty ewakuacyjne i przydzial do transportu.
W polowie stycznia 1945 roku kolumny woz6w konnych wyruszyty na stacj kolejow,! do
Zborowa. Tam ludzi i ich skromny dobytek wtloczono do nieogrzewanych towarowych wa-
gon6w i 20 stycznia, ruszyl pierwszy transport do Przemysla. Wygnaftc6w osiedlono
w Buszkowicach, Batyczach, Bolestraszycach, Orzechowicach i Malkowicach.
30 stycznia wyruszyl drugi transport przez Zlocz6w, Krasne, Lw6w i Raw Rusk,! w kie-
runku Tomaszowa Lubelskiego. Transport zatrzymal si w Belzcu 2 lutego. Trzeci trans-
port dotad do Belzca 15 lutego. Ludnose zostala rozlokowana w okolicznych wsiach: Lo-
siniec, Pasieki, Rog6zno, Zabaldy, Majdanek, Wierszczyca i Iarczew. Trzeba przyznae, ze
trzy pierwsze transporty byly sprawnie obsluzone. Nastltpne zostaly skierowane bezpo-
srednio na ziemie zachodnie, zwane w6wczas "Ziemiami Odzyskanymi" - Midzyrzecza,
Kluczborka, Brzegu, Zlotoryi, Bojkowa. Pozwolity na to oddalaj,!ce si dzialania wojenne.
Na nastpne transporty, ludzie czekali dluzej. Najgorsze bylo czekanie zim,!. Ludzie byli
glodni i zmarznici. Dokuczaly im wszy i choroby. Nie obylo silt bez ofiar. W takich wa-
runkach, na stacji w Zborowie, zmarla Anna Zaj,!c z dwiema c6rkami. Trzecia c6rka Ste-
fania, z zaawansowan'! gruzlic'!, dojechala na zach6d i tam zmarla.
Ostanie transporty wyjechaty ze Zborowa w maju.
Dla grup osiadlych kolo Przemysla i Tomaszowa Lubelskiego nie zakoftczyl si tulaczy
los. Na pocz'!tku lipca, zaladowano nas ponownie do wagon6w w Belzcu i wyruszylismy
w dlug'!, trwaj,!c,! okolo 50 dni, drog na zach6d, nad Odr, kolo Gryfina w woj. szczecift-
skim. Na stacji w Belzcu przei;ylem z matk,! i babci,! ogromn,! radose. Po 61atach niewoli
wr6cil m6j ojciec. Przypadek sprawil, ze moglismy razem wyruszye na spotkanie niezna-
nego, nowego i;ycia. Kolo Tomaszowa zostalo na stale tylko ldlka rodzin. Czsc Losinca
i Zabald najpierw wyjechala do Przemysla, a stamt,!d ze wzgldu na bardzo aktywn,! dzia-
lalnose UPA, dalej na zach6d.
Adolf Glowacki
Olga Kopaniecka z d. Zielioska - Bohutyn (1944 r.)
Bylam Swiadkiem.
Pochodzlt ze wsi Bohutyn, nalez,!cej do parafii i gminy Pomorzany. Byla do duza wieS
946
Rozdzial34. Rehlcje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbor6w
Iicz(!ca w 1943 roku okolo 300 dom6w. Przewazala ludnosc ukrainska. Mieszkaly tu r6w-
niez rodziny polskie i rodziny mieszane. M6j ojciec byl Polakiem, a matka Ukraink(!.
Kiedy w zimie na POCZ(!tku 1944 roku, rozpoczly si masowe mordy dokonywane przez
banderowc6w, wszyscy mzczyZni nie nocowali w domach, ukrywali si po r6znych kryj6w-
kach. Banderowcy czsto zachodzili do wsi w poszukiwaniu Polak6w. Gdzies do marca 1944
roku przychodzili wyl(!cznie w nocy, a p6zniej zdarzalo si, ze przychodzili r6wniez w dzien,
takZe do naszego domu. Szukali mego brata, urodzonego w 1919 roku. Mimo naszych za-
pewnien, ze wyjechal na roboty do Niemiec, nie wierzono nam. Brat i ojciec zmuszeni byli
przez caly czas ukrywac si. Pod koniec Iipca lub sierpnia, podczas dnia, banderowcy za-
mordowali w naszej wsi C!WU Polak6w: Skowskiego, lat 50, kt6rego zastrzelono na drodze,
a dziewitnastoletniego Zoltai1skiego, zalduto bagnetami podczas pracy na polu.
W nocy, we wrzesniu 1944 roku, po raz kolejny przyszlo do naszego domu kilku uzbro-
jonych boj6wkarzy OUN w poszukiwaniu ojca i brata. Nie znalezli ich. Z zemsty zabrali
matk Pelagi lat 45, zaloZyli jej ptl na szyj, przywi(!Zali do wozu i tak moja mama zgi-
nla wleczona za wozem. Ciala jej nie odnaleziono. Scen t widzial z ukrycia m6j brat. Po
tym wydarzeniu ojciec z bratem i ze mn(! uciekl do Pomorzan, gdzie ukrywalismy si na
plebani. Na wiosn 1945 roku wyjechalismy jednym z transport6w do centralnej Polski.
Olga Kopaniecka - spisal Jan Selwa 1996 r.
Franciszek I:.akomski - Reni6w - Zalozce - Zbor6w (1939 - 1945 r.).
Ks. Franciszek Bajer urodzil si w Podwoloczyskach nad Zbruczem w 1911 roku. Ojciec
jego Karol, byl kolejarzem, a matka gospodyni(! domow(!. Mjeli dw6ch syn6w, Lolka
i Franka. Rodzina Bajer6w nalezala do parafii - kosciola pw. Sw. Zofii w Podwoloczys-
kach. Tutaj Franciszek byl ochrzczony, tu chodzil do szkoly powszechnej, tutaj przyj(!l
pierwsz(! komuni swit(!. Po ukonczeniu szkoly powszechnej kontynuowal nauk w gim-
nazjum w Tamopolu. Ukonczyl je z wynikiem bardzo dobrym i podj(!l prac na poczcie
w Skalacie. Po roku tej pracy wst(!pH do Seminarium Duchownego we Lwowie. W 1937
roku otrzymal swicenia kaplanskie. Prymicyjn(! msz swit(! odprawil w kosciele sw. Zo-
fii w Podwoloczyskach. Pierwsz(! prac(! duszpastersk(! byla parafia Zalozce, gdzie pelnil
obowi(!zki wikariusza u proboszcza ks. Kan. Kazimierza Gajewskiego. Do parafii naleZaly
wsi: Bialoglowy, Czystopady, Gaje Roztockie, Gaje za Rud(!, Panas6wka, Nieterpince, Ra-
tyszcze, Reni6w, Seretec, Zag6rze i Zalozce Miasto.
Do pazdziemika 1939 roku, obaj ksiza mieszkali na plebani w Zalozcach. W pazdzier-
niku wladze sowieckie zajly budynki plebani, na stacj maszynowo-traktorow(!. W bu-
dynku plebani pozwolili mieszkac tylko proboszczowi. Ksi(!dz Franciszek Bajer byl zmu-
szony wyprowadzic si do Reniowa. Uczynil to w listopadzie 1939 roku i zamieszkal u
Wiktorii Procyk. W Reniowie obslugiwal kosci6l parafialny dla wiemych z tej okolicy oraz
pomagal w pracy duszpasteIskiej proboszczowi w Zaloicach.
W okresie okupacji niemieckiej, kiedy juz rozbudowaly si struktury podziemne Armii
Krajowej, ks. Franciszek Bajer zostal kapelanem Obwodu AK.
Utrzymywal scisle kontakty z Nizakowskim - dow6dc(! Obwodu AK - Zbor6w i z Pytli-
kiem - dow6dc(! jednostki AK w Zalozcach. NosH pseudonim "Szymon". Utrzymywal
kontakty z innymi osobami zwi(!zanymi z ruchem podziemnym. Przyjmowal przysig od
zolnierzy AK i przyrzeczenia harcerskie od harcerzy "Szarych Szereg6w", wyglaszal pat-
riotyczno - religijne kazania, odprawial msze swite w intencji Ojczyzny, uczestniczyl
w pogrzebach Polak6w zamordowanych przez bandy UPA. Posiadal odbiomik radiowy,
byl wic na biez(!co zorientowany w sytuacji politycznej i wojennej na frontach.
Miejscowi faszysci ukrainscy patrzyli niechtnym okiem na polskiego kaplana. Donosili
nawet do wladz niemieckich, ze ksi(!dz zajmuje si polityk(!. Byl nawet aresztowany przez
gestapo. Grozil mu ob6z koncentracyjny. Jednak udalo si za dUZym okupem, zwolnic go
947
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadluiw - powia, Zbortiw
z aresztu. W Reniowie byla dobrze zorganizowana samoobrona oparta 0 struktury AK
oraz mlodziez harcersk,!. Przyw6dc,! duchowym i organizacyjnym byl ks. Franciszek Bajer.
To on prowadzil szkolenia, on wydawal polecenia. W grudniu 1943 roku przyjmowal przy-
rzeczenie harcerskie i nadawal pseudonimy. Dru:iyna patrolowo - bojowa "Szarych Sze-
reg6w" w Reniowie, kt6ra przyjla nazw "Most", miala sw6j udzial w obronie mieszkan-
c6w Reniowa po obu stronach Seretu przed napadami band VPA, podlegala pod komend
"Staw" w Zalozcach, a ta nalezala do hufca "R6j", w Tamopolu, z Chor,!gwi "VI" - "Lew"
we Lwowie. Samoobron tworzyli starsi mzczyzni nie powolani do wojska, kt6rzy nalezeli
do AK, np. Jan Petryszyn, J6zef Kociubi6ski, Antoni P61torak i inni.
2 lutego 1945 roku, w dniu swita Matki Boskiej Gromnicznej, w kosciele filialnym
w Reniowie, ks. F. Bajer odprawil naboze6stwo dzikczynne, pOSwicil gromnice i wyglo-
sit kazanie. Po tym nasze patrole wzmocnily sw'! czujnosc. Do wieczora we wsi bylo spo-
kojnie. P6znym wieczorem, w pobliro domu Wiktorii Procyk, pojawili si nieznani mz-
czyzni. Nasz zwiad doni6s1 0 tym czujkom i patrolom rozmieszczonym w r6znych
miejscach we wsi. Zrozumielismy, ze przygotowuje si napad na ksidza Franciszka Ba-
jera. Przyklady z wczesniejszych zdarze6 potwierdzaj,!, ze najpielW banderowcy napadaj,!
na ksiZy. Thk bylo w Ihrowicy, 24 grudnia 1944 roku, gdzie przy wigilijnym stole zostal
z rodzin,! zamordowany ks. Szczepankiewicz. Podobnie bylo w innych miejscowosciach.
Dom ks. Franciszka Bajera byt zabezpieczony w wewntrzne okiennice i w metalowe
kraty od zewn'!trz. Banderowcy nie mogli si tam latwo dostac. Zaczli rzucac granatami,
kt6re jednak odbijaly si i wypadaty na zewn'!trz budynku, co grozito smierci,! atakuj,!cym.
Zrezygnowali wic z rzucania granat6w i zaczli ostrzeliwac budynek z broni maszynowej.
Wtedy, z pomoc,! ksidzu przyszli harcerze z miejscowej samoobrony, ostrzeliwuj,!c na-
pastnik6w. Z pobliskich Zaloziec przybyl r6wniez z odsiecz,! oddziat harcerzy z tamtejszej
samoobrony. Banderowcy zostali zmuszeni do ucieczki. Budynek juz plon,!l. Odsiecz
przyszla w sam,! por, by ocalic ksidza, jego matk i rodzin Procyk6w.
Ksi,!dz F. Bajer mial poparzone nogi i plecy, Bronislaw, syn Procykowej, doznal r6wniez
na szczscie, lekkich poparze6, Hela, c6rka Procykowej, otrzymala postrzal w rk, a kilka
pozostalych os6b wyszlo bez obraZe6. Nastpnego dnia Polacy, mieszka6cy Reniowa,
w obawie przed kolejnym napadem wyjechali do pobliskich Zaloziec. To miasto by to
miejscem schronienia wielu polskich uciekinier6w z s,!siednich wsi.
W Reniowie nie doszlo do masowego mordu, jak to mialo miejsce w innych miejsco-
wosciach. Dziki zorganizowanej samoobronie i p6zniej zorganizowanemu wyjazdowi do
Zaloziec ze wszystkich mieszka6c6w Reniowa, z r banderowc6w, zginly trzy osoby, Jan
Klim oraz J an Szlanny z zon'! Ann'!, moma tu podzikowac za ocalenie Matce Boskiej
Gromnicznej.
Po kilkutygodniowym pobycie na stacji kolejowej Zbor6w - Mlyn6wce, transporty z by-
Iymi mieszka6cami Reniowa i Zaloziec odeszly 6 i 9 maja 1945 roku na zach6d do Polski.
Czsc parafian, "Z ksidzem Gajewskim, proboszczem z Zaloziec, osiedlila si w Bojkowie
kolo Gliwic, a druga czsc, z ks. Franciszkiem Bajerem, w Byczynie, Roszkowicach, Bor-
kowie, Wojslawicach, Vszycach, Polanowicach, Golkowiacach i Jakubowicach.
Sam ksi,!dz Bajer nie mial przydzialu do parafii, odprawial msze swite w kosciolach
w Vszycach, potem w Wojslawicach, Roszkowicach i Nasalac,h. Po jakims czasie przepro-
wadzil si do Kluczborka. Tu obslugiwal kaplic(( przyklasztom,! i uczyl w gimnazjum ladny
i religii. Za swoj,! dzialalnosc w PSL-u, razem z dyrktorem gimnazjum Zamorskim, zmu-
szony byl opuscic Kluczbork i wyjechac na Dolny Sl,!sk. Otrzymal parafi w Henrykowie
kolo Strzelina, gdzie pracowal do 1951 roku. Vk06czyl studia magisterskie z prawa kano-
nicznego. Zostal duchownym w Kurii Biskupiej we Wroclawiu. W roku 1953 otrzymal pa-
rafi - dekanat w Bystrzycy Ktodzkiej. Zostal mianowany pralatem. Zmart 14 pazdzier-
nika 1960 roku. pochowano go obok matki w Bystrzycy Ktodzkiej.
:lowkowice 1993 r., Franciszek :lakomski
948
Rozdzial34. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbor6w
Franciszek I..akomski - Reni6w (1939 - 1945).
Bylem swiadkiem.
Na chutorze Biale Pole pod lasem, nalezcym do wsi Reniow, mieszkala rodzina ukra-
iftska, Zachariasz i Maria Romanow. Byli wyznapia grekokatolickiego, uwazali si za Ru-
sinow, a obywateli polskich. Sprzyjali Polakom i Zydom. W okresie, od wrzesnia 1939 roku
do 1944 roku, ukrywali w swoim domu kpt. WP Grackiego, rodem z Zaloziec.
Natomiast w okresie od 1941 roku do 1944 roku, ukrywali u siebie trzy rodziny i:ydow-
skie w sumie 12 osob: Jozef (Jasko) Moszkiewicz, jego zona Gusta, syn He.. i synowa Cyle
oraz czworo ich malych dzieci, syn Averbach (Abrum), synowa Rancie i dwoje dzieci, syn
i corka Bronia. W 1942 roku do rodziny pod opiek rodziny Romanow zostala dolczona
rodzina i:ydowska: Froim Scher z zon Felg i cork Cyl (byl ziciem Moszkiewicza). Po-
przednio ukrywal si u rodziny Anastazji Kukuruz we wsi Reniow.
Zim 1941 roku, miejscowi zlodzieje wykryli kryjowk Froima Schera i go obrabowali.
Tym samym j zdemaskowali. W tej sytuacji Zachariasz Romanow.zabral ich i ukryl u siebie.
W dostarczeniu Zywnosci dla 15 osobowej gn}PY ukrywajcych si Zydow, pomagalo r6wniez
kilka polskich rodzin z Reniowa. Wszyscy ci Zydzi przetrwali do koftca okupacji niemieckiej.
W 1945 roku wszyscy wyjechali na zachod i osiedlili si w Opolu, a w 1946 roku wyjechali do
USA. W dowod wdzicznosci za ocalenie przekazali swoje mieszkanie w Opolu rodzinie
Marii i Zachriaszowi Romanow. Po wyjezdzie przez wiele lat pisali listy, przysylali paczki
i pienidze. Rodzina Romanow w 1945 roku byla zmuszona do ucieczki i osiedlenia si row-
niez w Opolu. Zachariasz Romanow zmarl pod koniec lat osiemdziesitych.
U polskiej rodziny Wietechow w Reniowie od 1941 r. do maja 1943 roku, ukrywaly si
cztery rodziny i:ydowskie z Zaloziec, w sumie 17 osob. Jozef Krentz z zon, Jankie! z zon
Paftci i czworka dzieci, Lewinter z zon Lin i synem Dawidem. Lewintera zastrzelili
Niemcy, gdy szedl z Reniowa do Zaloziec w poblizu rzeki Seret, pod konie 1942 roku.
W maju 1943 roku ktos doniosl, ze u rodiny Wietechow ukrywaj si Zydzi. Komen-
dantem niemieckiej p'olicji byl w tyro czasie Slak 0 nazwisku Mikulski z Bytomia, a- po-
licjantami Bauman i Zuk - rowniez zniemczeni Slzacy z Uszyc kqlo Olesna. Oni w trojk,
w maju 1943 roku, przyjechali do w6jta w Reniowie, Andrzeja Zylyftskiego, kt6rego za-
brali ze sob, aby pokazal im zagrod Wietech6w. Mikulski, osobiscie rozstrzelal12 os6b.
Szesnastoletni syn Liny, Dawid Lewinter, pr6bowal ucieczki, ale tuz przed rzek dogonil
go pies policyjny i tam go rozszrpal.
W tym czasie, gdy Andrzej Zytyftski jechal z policjantami, Lina, matka Dawida, szla
z wdlami do Roman9w, by pom6c im przy obomiku. Komendant policji nie rozpoznal, ze
to Zyd6wka, a w6jt Zytyftski udal, ze jej nie widzi. Lina byla swiadkiem zagryzienia swo-
jego syna oraz smierci wsp6ltowarzyszy, z kt6rymi razem si ukrywala. Po tych wydarze-
niach rodzina Onufrego Petryszyna ukrywala u siebie Lin i u nich doczekala si wolnosci.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej poznala oficera radzieckiego narodowoSci i:ydowskiej, za
ktorego wyszla za mz i razem z nim przeszla do Niemiec na stron amerykaftsk, skd
oboje wyjechali do USA. .
Wszystkich rozstrzelanych Zyd6w komendant rozkazal zakopac na pol w poblizu za-
grody Wietech6w. W czasie gdy niemieccy policjanci wykrywali kryj6wk Zyd6w, rodziny
Wietech6w nie bylo w domu. Pracowali w polu, z dala od domu i to ocalilo ill}. i:ycie.
U rodziny polskiej Marii Sitarz (Sityczka) w Reniowie, ukrywalo si kilku Zyd6w. Kry-
jowka byla w miejscu neutralnym. Opiekowala si nimi i donosila im i:ywnosc Maria Si-
tarz. Miejscowi Ukraiftcy odkryli kryj6wk, ale bali si do niej podejsc. Donosili wic na
policj, a Mari Sitarz pokazali Niemcom, gdy byla na jarmarku w.Zalozcach. Ci zatrzy-
mali j na przesluchanie. Byli widocznie czyms zajci, bo zamknli ja chwilowo w pokoju
znajdujcym si na pielWszym pitrze. Maria Sitarz wykorzystala t sytuacj i.oknem, po
rynnie, zbiegla. Natychmiast udala si do domu i ostrzegla ukrywajcych si Zyd6w. Re-
wizja wic w domu Marii Sitarz nie przyniosla oczekiwanego efektu, totez niemieccy po-
licjanci dali jej spok6j.
949
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Zbortiw
W6jt, Andrzej Zytynski, pochodzil z rodziny polsko-ukrainskiej. W 1944 roku, wraz
z zon'! wyjechal na zach6d. Tu byl scigany przez NKWD i UB. W 1946 roku, razem z Zy-
dami z Reniowa, wyjechal do USA.
W Zal.oicach Starych, w domu u Mikolaja Skorobohatego ukrywala siC( czteroosobowa
rodzina Zyd6w z Zaloziec. W 1943 roku gospodarz urz,!dzil wesele swojej c6rki z Ukrain-
cern Pisnickim. Poprosil on ukrywaj,!cych siC(, aby na czas wesela wyprowadzili siC( do Ro-
zalii Wnu15, a swoje rzeczy pozostawili w kryj6wce. Ktos jednak doni6s1 Niemcom 0 nowej
kryj6wce Zyd6w, gdzie zostali wykryci i rozstrzelani przez Niemc6w.
W.roku 1943 Wasyl Wanko, oraz Mykoluszka Czumak, Ukraincy z Zaloziec, zamordo-
wali Zyd6w, ten ostatni tlumaczyl siC(, ze to byl jego sluzbowy obowi,!zek.
Informacje opracowalem na podstawie wlasnych spostrzezen i wywiad6w ze swiadkami
wydarzen: J6zefem GliwC!, Janem KC(sem, Franciszkiem Majkutem i Mari,! Roman6w.
Lowkowice 1993 r., Franciszek Lakomski
Tadeusz Mazarz - Panas6wka (15.10.1943 r.)
Bylem swiadkiem.
W okresie banderowskich pogrom6w zorganizowano w Panas6wce samoobronC(. Brak
odpowiedniego uzbrojenia i wsparcia z zewn'!trz oraz miazdz,!ca przewaga ukrainskich re-
zun6w, nie dawaly jednak gwarancji przetrwania.
15 paidziemika 1943 roku liczna boj6wka UPA z Wolynia, wsparta przez miejscowych
banderowc6w, napadla na polskie zagrody, ograbila je i zniszczyla, a zamieszkuj,!cych je
Polak6w wymordowala.
Dow6dca naszej samoobrony, "Szklanny", zostal ranny w obie nogi i schwytany przez
banderowc6w. Oprawcy przywiClZali go do stoj,!cego obok naszego domu slupu telegra-
ficznego, a skrwawione -nogi opC(tali slomianymi warkoczami, nastC(pnie oblali go naft(!
i podpalili. Plon'!cy rozdzieraj,!cym glosem blagal Niebo 0 smierc i przeklinal swoich ka-
t6w, a oni popijali samogon, naigrywali siC( z cierpien ofiary i glosno zanosili siC( smiechem.
NastC(pnie upowcy, kt6rzy co rano odmawiali wsp6ln,! modlitwc( i spiewali: "Boze Welykyj,
Boze Jedynyj...", wylamali drzwi do miejscowej "Iacinskiej" kaplicy, stoj,!cej w cieniu ty-
si,!cletnich lip, i zbezczescili swiC(te miejsce. Wywlekli uboZuchny dobytek kapliczki: or-
naty, komze i kielichy. CzC(sc z nich rozdano wiejskim dziewczC(tom. Podeptano, wyrwany
ze zloconych ram obraz Matki Boskiej, a ramC( zabrano i wykorzystano w cerkwi do obrazu
"ukrainskiej" Matki Boskiej.
Tadeusz Mazarz
J6zefa Olszewska - Gontowa (14.09.1944 r., 1.11.1944 r. i 9.12.1944 r.).
Bylam Swiadkiem.
14 wrzesnia 1944 r. mial miejsce pierwszy napad na nasz'! wies Gontowa. Mialam wtedy
11 lat. Juz zasypialismy, gdy ktos zacz'!l dobijac siC( do drzwi. To byli banderowcy. Mama
szybko wstala, wybila szybC( i wyrzucaj,!c mnie za okno kazala uciekac. Ale juz pod oknem
stal bandyta, kt6ry mnie zobaczyl. Bylam bardzo szczupla i wygl,!dalam na male dziecko.
Popatrzyl i poszedl, nie zwracaj,!c na mnie zadnej uwagi. Mama w tym czasie wyskoczyla
przez drugie okno i zdolala zbiec. Napastnicy wlamali siC( do domu i go doszczC(tnie obra-
bowali. J a tymczasem usiadlam pod chlewikiem, w kt6rym bandyci zabijali swinie. Kiedy
mnie zobaczyli zaczC(1i krzyczec, ze mnie zabij,!. Ucieklam wiC(c przez plot w pole.
Kiedy kilku chlopc6w z naszej wsi zaczC(lo do rabusi6w strzelac, oni uciekli. Ja w6wczas
wr6cilam do domu. Tej nocy ofiar po stronie polskiej nie bylo.
950
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zborow
1listopada 1944 r., okolo godziny 20, juz spalam, kiedy, jak przez sen, uslyszalam strzaly
karabinowe. Do pokoju wpadl ojciec i krzykn1ll: "Uciekajcie!" Sam pobiegl w kierunku sto-
doly. Mial w rku granat. Za stodol1l stala grupa banderowc6w. Ojciec rzucil w ich stron
granat. Eksplozja musiala byc skuteczna, bo w tym miejscu ranD byla duza kaluza kIwi.
Z mam1l pobieglysmy do centrum wsi, gdzie zgromadzilo si wielu mieszkanc6w.
Wszyscy byli wystraszeni i m6wili, ze cala wies jest okr<!zona przez banderowc6w.
Ktos krzy kn 1l l : "Uciekajmy na g6r do lasu, tam jeszcze jest wolna droga". Tak tez zro-
bilismy. Stamt1ld schronilismy si w pobliskiej polskiej wsi Milno. Kiedy wr6cilismy na
drugi dzien do domu, uslyszalam, ze zgin1ll, bior1lCY udzial w obronie wsi Pawel Zalewski.
Trzeciego napadu na wies dokonali banderowcy 9 grudnia 1944 r. 0 godzinie 15 00 . Na
dworze byla mgla. Zacz1l1 si ruch i slychac bylo krzyki. Mama wybiegla na podw6rze i tam
spotkala uciekaj1lca kobiet, kt6ra krzyczala: "Uciekajcie! Id1l bandyci!" Razem z mam1l za-
czlismy uciekac. Kiedy weszlismy do sadu, mama przypomniala sobie, ze zostawHa ciep l 1l
chust w mieszkaniu. Wr6cila z powrotem, by j1l zabrac. Ja w tym czasie czekalam na ni1l. Po
chwili wr6cila i zaczlySmy razem uciekac. Dw6ch morderc6w nas zauwaZylo, i zaczli do nas
strzelac. Kt6rys z nich trafil mam w nog, tak ze upadla na ziemi. Uciekaj1l c odwr6cilam
si, nad mam1l stal jeden z bandyt6w. Balam si wracac. Nie wiedzialam, co robic. Podeszla
do mnie s1lsiadka i razem z ni1l ucieldysmy do Skalnej G6ry. Tam spotkalam mego ojca. Za-
pytal mnie, gdzie jest mama. Powiedziala mu, ze zostala ranna i schwytali j1l banderowcy.
Rano poszlam razem z ludZmi do wioski. Ojciec poszedl natomiast szukac mamy
w miejscu, gdzie zostala zatrzymana przez banderowc6w. Ojciec znalazl zwloki mamy, lezala
na ziemi martwa, bez but6w, kt6re zabrali jej mordercy. Ojciec wzi1l1 mam na rce i wtedy
zauwaZyl, ze z brzucha wypadly jej \Vntrznosci. Mordercy wbili jej tez w krocze duZy kolek.
Tej nocy w podobnie mczenski spos6b, zginly jeszcze dwie inne kobiety. Pochowalismy z oj-
cern mam i tego dnia wyjechalismy do Thmopola, sk1ld udalismy si na zach6d do Polski.
J6zefa Olszewska
Jan Polniak - Hukalowce (23.12.1943 r.)
Bylem swiadkiem.
Stanislaw Dobrzanski pochodzH ze wsi Jaroslawice. Podczas festynu zorganizowanego
w 1938 roku przez Ukrainc6w z Jaroslawia wystpowal zesp61 ukrainski z Hukalowic.
Wsr6d spiewaj1lcych dziewczyn wystpowala mloda i ladna blondynka, Ukrainka.
Zakochal si W. niej Stanislaw Dobrzanski. Zapoznal si z ni1l i po kilku tygodniach od-
bylo si wesele. Slub wzili w kosciele rzymskokatolickim. Dobrzanski przeni6s1 si do
swych tesci6w Ukrainc6w i zamieszkal z zon1l w Hukalowcach.
W sierpniu 1939 roku Dobrzanski zostal powolany do Wojska Polskiego. Podczas walk
dostal si do niewoli niemieckiej, z kt6rej po pewnym czasie, udalo mu si zbiec i ukryc
u swoich krewnych na wsi, w rejonie Rzeszowa. Tam przebywal do grudnia 1943 roku.
Pod koniec grudnia 1943 roku wr6cH do swego domu. Ze stacji kolejowej szedl do domu
okolo 12 kilometr6w. Do domu dotarl przed wieczorem. Uradowana zona przygotowala
mu kolacj i kazala mu poloZyc si spac.
Okolo godziny 23 00 przyszli do nich banderowcy, kt6rzy widocznie dowiedzieli si, ze
Dobrzanski wr6cil. Zaczli dobijac si do drzwi, z1ldaj1lc ich otwarcia. Dobrzanski, czuj1l C
si zagrozony, podobno tez za namow1l zony, pr6bowal ucieczki. Z mieszkania dostal si
na strych, sk1ld skoczyl na ziemi. Pod domem stalijuz mordercy. Jeden strzelil z automatu
i zabil uciekiniera. Nastpnie napastnicy podpalili dom i odeszli. S1lsiedzi slyszeli krzyk
i placz jego zony, kt6r1l banderowcy mocno pobili, ale darowali jej Zycie jako Ukraince.
Tej nocy zostal r6wniez zamordowany Stanislaw Kociuba, mieszkaniec Lwowa, oze-
niony z Ukraink1l, czasowo mieszkaj1lcy we wsi Hukalowce.
Jan Polniak
951
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6tu - powia, Zbor6w
Jan Polniak - Mlynowce, Jaroslawice (1942 - 1943)
Bylem Swiadkiem.
We wsi Mlynowee mieszkala mloda wdowa Ukrainka, kt6rej mza i syna w lipeu 1944
roku zastrzelili niemieeey zolnierze. Przyjezdzalo do niej dw6eh braci ze Lwowa, Adam
i Jan. Wymieniali oni miejskie towary na Zywnose. Wlasnie do tej wdowy sehodzili si lu-
dzie ze wsi aby z braemi handlowae.
Po jakims ezasie Jan zakoehal si we wdowie, a ona w nim i oboje zawarli zwiek mal-
zenski. J an sprowadzit si d zony i razem z ni gospodarzyl.
15 maja 1942 roku, w Jaroslawicaeh, odbywal si 04pust wedlug obrzdku grekokato-
liekiego, na kt6ry zjezdzali si ludzie z pobliskieh wsi. Zona nam6wita swego Jana, by po-
jeehal z ni na ten odpust do jej brata Stasyszyna.
W tym ezasie przyjeehal do niego brat Adam z narzeezon. Zabral wie r6wniez ieh i ra-
zem pojeehali. Stasyszyn przyj1 ieh goseinnie. Podezas uezty Jan Wyszedl na podw6rze by
dae koniom siano do jedzenia. W tym ezasie, przy ploeie zagrody, stala grupa wyrostk6w
ukrainskieh, kt6rzy, gdy zobaezyli Jana, zaezli go wolae "Mazur, Mazur". Tak glosno krzy-
ezeli, ehee mu tym dokuezye. Jan nie zwraeal na to uwagi. Po ehwili podeszlo do niego
dw6eh ehlope6w ukrainskieh z puszk po datki pienizne na jene6w ukrainskieh, Jan dal
im kilka zlotyeh. Po ehwili przyszli inni, ehlopey, zbierajey na ten sam eel. Wtedy Jan ieh
zapytal, gdzie maj tyeh jene6w ukrainskieh? Ci, nie nie m6wie, wyeignli noze i zadali
mu kilka cios6w. Jan rzucil si do ucieezki, ehee sehronie si w mieszkaniu. Jednak to mu
si nie udalo. Adam w tym ezasie byl razem z narzeezon na spaeerze w pobliZu domu.
Slysze krzyki z ssiadem Mikolajem Kuziem, przybieglismy w poblize domu Stasy-
szyna. Slyszelismy i widzielismy, ze kogos bij w krzakaeh niedaleko budynk6w gospodar-
ezyeh. Bitym byl Adam, brat Jana. Oprawe6w byte kilku. Slyszalem jak jeden do drugiego
m6wil: "Wasyl Krywyj dobit go, on plakal i krzyezal Jezus Maryja, ale Wasyl dal mu kilka
razy po glowie kolkiem i zabit go." Na drugi dzien przyjeehalo samoehodem kilku gesta-
powe6w, spisali protok61, obejrzeli zwloki obu zamordowanyeh Polak6w i pojeehali. Po ieh
odjeidzie banderowey, zwizali zwloki drutem kolczastym, wrzucili na furmank i zawiezli
na skraj cmentarza. Tam wykopali d61, wrzueili ciala pomordowanyeh i wyr6wnali ziemi,
by nie byte sladu. Niestety gestapo nikogo za to nie ukaralo, ehociaz morderey byli znani.
W grudniu 1943 roku banderowey zamordowali dwu jene6w - zolnierzy radzieekieh. W tym
samym ezasie boj6wka SB - OUN zamordowala.malZenstwo ukraiilskie 0 nazwisku Skibyk.
We wrzesniu 1943 roku, wieezorem, do mojej matki w Jaroslawicaeh przyszlo dwu zbieg-
Iyeh z obozu jene6w radzieekieh. Byli ubrani w cywilne ubrania, w wojsku byli of ice rami,
a przed wojn nauezyeielami. Poprosili 0 nocleg i kolaej. Byli Ukraineami.
Tak si zloiylo, ze pozostali u ciotki aZ do grudnia 1943 roku. Pewnej grudniowej nocy
okolo godziny 23 do mieszkania zastukalo trzeeh uzbrojonyeh banderowe6w. Kiedy wujek
otworzyl im drzwi, ei od razu skierowali si do miejsea, gdzie spali jeney. Kazali si im
ubrae i zabrali z sob. Pamitam, ze eiotka dala im na drog boehenek ehleba. Obu jen-
e6w zaprowadzili na cmentarz, gdzie byl juz wykopany d61. Tam ieh zastrzelili, wrzueili do
dolu i zakopali. Zab6jstwa dokonal miejseowy Ukrainiee - Hrynko Kuz, ps. "Kuzitko".
Wyrok smierci wydal na nieh prowydnyk OUN, miejscowy soltys - Ukrainiee, kt6rego na-
zwiska nie zapamitalem, ofiejalnie tym si ehwaley. Zostali zamordowani prawdopo-
dobnie dlatego, ze za duzo wiedzieli, co si dzieje we wsi i bye moze dlatego, ze nie ehcieli
lub odm6wili wsp61praey z UPA.
Dwa tygodnie p6iniej wpadlo w Doey do jednego z ukrainskieh dom6w kilku bande-
rowe6w, wylamali drzwi i uprowadzili z domu bezdzietne malzenstwo 0 Dazwisku Skibyk.
Zawiezli ieh na pole, tam zastrzelili i zakopali. Wyrok smierci na nieh wydal r6wniez pro-
wydnyk OUN.
Jan Polniak
952
RozdziDl34. RelDcje i wspomnienia iwiDdk6w - powiD, Zbor6w
Gustaw Reichschutz - Porbski - Pomorzany (22.09.1943 r.)
Bylem swiadkiem.
22 wrzesnia 1944 roku, w godzinach popoludniowych, uzbrojona w karabiny oraz broil
automatyczn i podajca si za partyzant6w radzieckich, banda UPA napadla na Pomo-
rzany. Napastnicy przerwali lcznosc telefoniczn midzy miejscowym posterunkiem
Schutzpolizei a powiatem. Gl6wne sHy napastnik6w zajly stanowiska przy bramie zamku
Potockich, w kt6rym miescil si SS Gutsverwaltung, z szefem zarzdu Unterstumfiihrerem
Jaschke, kt6ry zarzdzal dobrami hr. Potockiego, do wybuchu wojny z Niemcami polskiego
ambasadora. Jaschke byl Niemcem sudeckim, kt6ry w mlodosci praktykowal rolnictwo
w dobrach hrabi6w Lanckoroilskich. M6wH czesko-niemieck polszczyzn. Poznawszy bli-
iej Ukraiilc6w, ich nienawisc do Polak6w, stal si w pewnym stopniu obroilc krzywdzo-
nych Polak6w i tym niejednokrotnie narai:al si miejscowym prowodyrom ukraiilskim. To-
tei terenowe kierownictwo OUN, zwalczajce Polak6w, postanowHo w pierwszej kolejnosci
pozbyc si niewygodnego i bardzo wplywowego obroncy pokrzywdzonych Polak6w.
Ukryci w bramie zamku boj6wkarze UPA, niedlugo czekali na sw ofiar. Niebawem
nadjechala bryczka z Jaschkem, kt6ra wrcz zostala zasypana gradem pocisk6w. Jaschke
i jego furman poniesli smierc na miejscu. Sploszone konie wpadly na rynek, w pobliiu po-
sterunku Schutzpolizei, w kt6rym niemieccy policjanci zabarykadowali si, czekajc na
rozw6j wydarzeil. Napastnicy usHowali pochwycic sploszone konie, ale obawiali si wejsc
na rynek, kt6ry znajdowal si w zasigu moiliwosci ostrzalu Schutzpolizei.
W tym zamieszaniu spostrzegli uciekajc kobiet, Polk z Wilna, znajc jzyk rosyj-
ski. Pod grozba uiycia broni, zmusili j do schwytania zaprzgu. Przy tym zajsciu zauwa-
iyla ona, ie napastnicy starali si m6wic po rosyjsku, co im stanowczo nie wychodzHo, a ze
sob rozmawiali po ukraiilsku. Zapytali j, czy wie kim s. Odpowiedziala, ie partyzantk
radzieck. Tym stwierdzeniem i rozmow z nimi po rosyjsku z pewnosci uratowala sobie
iycie. Polecili jej tak m6wic, gdyby 0 to spytali Niemcy. Odebrali konie, a kobiet wep-
chnli do stajni i zaryglowali drzwi.
W tym samym czasie m6j dziewitnastoletni brat Jerzy Reichschutz, elew II korpusu
Kadet6w we Lwowie byl zatrudniony w magazynie Liegenschaftu. Slyszc co si dzieje
w miasteczku, wybiegl z pracy aby dotrzec do siostry, kt6ra z dw6jk dzieci pracowata
w pobliskim sklepiku. Niestety, do niej nie dotar!. Rozpoznany przez kt6regos z napastni-
k6w lub miejscowych Ukraiilc6w, zostal przez nich zatrzymany i pod broni doprowa-
dzony do pomnika 10-lecia Polski, i tam niedaleko kosciola, postrzelony. Zostal ciiko
ranny i mczyl si prawie przez cal noc. Okoliczni mieszkailcy slyszeli jego jki i rzie-
nie, jednak nikt nie odwai:yl si wyjsc z domu, by udzielic mu pomocy, w obawie 0 wlasne
iycie. Rano przyniesiono matce umczone zwloki najmlodszego syna. Zostal pochowany
na miejscowym cmentarzu, pod duiym dbowym krzyiem, na kt6rym zawieszono spiiow
tablic odlan przez kolejarzy. Vi jakis czas p6zniej zostal przez boj6wkarzy UPA zamor-
dowany szef policji niemieckiej SlllZak, Dlugosz, r6wniei uwaiany przez nich za obrOl1c
Polak6w.
W Palmow Niedziel 1944 roku, podczas napadu na przysi6lki Pomorzan, Zag6ra i Sli-
wiilskie, banderowcy zamordowali 48 os6b.
Gustaw Reichschutz-Porbski
Jan Selwa - Pomorzany (1944 r.).
Miasteczko Pomorzany w pow. zborowskim bylo siedzib gminy, parafii rzymskokato-
lickiej i grekokatolickiej.
W nocy z 1 na 2 kwietnia (Palmowa Nie<!ziela) 1944 roku, dokonano napadu na polskie ro-
dziny w przysi61kach Pomorzan Zag6ra i Sliwiilskie. W przysi61ku Zag6ra mieszkalo 37 ro-
953
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiar Zborow
dzin, w tym 31 rodzin polskich, 4 rodziny mieszane i 2 rodziny ukrainskie. Mordowano
wszystkich Polak6w, od dzieci w kolysce po starc6w. Pozostawiono rod?;iny mieszane, w kt6-
rych :ionami byly Polki. Zamordowano natomiast Polaka Wladyslawa Z6lkiewicza, pozosta-
wiajc jego :ion Ykraink z dwojgiem dzieci.
W przysi61ku Sliwinskie bylo 10 dom6w, w tym 4 domy rodzin polskich, 4 domy rodzin
mieszanych i 2 domy rodzin ukrainskich. W czasie tego napadu, w nocy z 1 na 2 kwietnia,
zamordowano tam dwie polskie rodziny.
Akcja rozpoczla si 0 p6lnocy, a okolicznosci wskazuj, :ie byla zaplanowana i odpo-
wiednio przygotowana. Napastnicy mie1i wykazy os6b mieszkajcych w poszczeg6lnych do-
mach i dopytywali si 0 nieobecnych m:iczyzn. PrzewaZnie byli zamaskowani, co swiadczy
o tym, :ie byli to miejscowi, dobrze poinformowani, kt6rzy bali si rozpoznania.
Mordowano czsto w okrutny spos6b, potem dokonywano rabunku. zabierano wszystko:
konie, bydlo, sprzty, narzdzia, ubrania, produkty Zywnosciowe. Rzeczy pakowano nie
tylko na wozy zamordowanych, ale napastnicy mie1i te:i wlasne wozy. Ostatni czynnosci
bylo spalenie budynk6w. Ocalaly tylko te budynki, kt6re ssiadowaly z zabudowaniami ro-
dzin ukrainskich i mieszanych, albo budynki murowane kt6rych nie udalo si podpalie.
Starano si wszystkie zwloki spalie, tote:i mord6w dokonywano w budynkach, kt6re na-
dawaly si do spalenia. Jesli dom byl murowany , to ofiary zapdzano do obory lub sto-
doly. Ukryte w palcych si budynkach osoby, musialy opuszczae swoje kryj6wki i czsto
ginly nie od ognia, a od pocisk6w bandyt6w. Wielu mlodych m:iczyzn nie nocowalo
w domach. Dochodzily juz bowiem wiesci 0 mordach. Nie spodziewano si jednak, :ie nie-
bezpieczenstwo zawislo takZe nad glowami kobiet i dzieci.
Dotkliwy chl6d i wichura zniechcila wie1u do ukrycia si. Pozostali w domach i zginli.
Kilku mzczyzn uratowalo si dziki temu, ze nocowali w domach rodzin mieszanych. Sza-
lejca zamiee snie:ina okazala si tez i sprzymierzencem napadnitych. Ograniczona wi-
docznose ulatwiala ucieczk i ukrycie si. Ta nieprzyjemna pogoda odebrala te:i napastni-
kom che dokladnego przeszukiwania terenu.
Ustalono, ze w t noc zginlo 48 os6b. Mogly bye dodatkowe ofiary sposr6d os6b przy-
jezdnych, kt6rych zwloki pozostaly pod zwaliskami budynk6w. Banderowcy dzialali tak,
azeby zaden ranny nie pozostal przy :iyciu. Byl tylko jeden wypadek uratowania si osoby
cizko rannej i jeden wypadek pozostawienia dziecka w przekonaniu, ze juz nie Zyje. Tej
nocy zginli: Tekla Kempinska, lat 40, byla w ciZy, zona Karola, Eugeniusz, lat 11 i Fran-
ciszek, lat 6 - synowie Tekli, Franciszek Kempinski, lat 60, Maria Kempinska, lat 50, :iona
Mikolaja, Helena Kempinska, lat 14, c6rka Mikolaja
Wszyscy zostali zamordowani w szopie. Michalina, mlodsza c6rka Mikolaja byla oblana
krwi i le:iala bez ruchu. Mordercy byli ciekawi czy Zyje. Przyniesli 90 izby i poddawali
pr6bom, midzy innymi przytkali do twarzy :iarzcego si papierosa. Swiadkiem tego byla
matka Mikolaja (babka Michaliny), Ukrainka z pochodzenia, kt6ra powiedziala, ze Mi-
chalina na pewno juz nie Zyje. Pozostawiono j i tak ocalala.
J6zef Kempinski, lat 58, byl wleczony do rzeczki, a po drodze kluty nozami. Slyszano
rozdzierajcy krzyk torturowanego. Straszliwie zmasakrowane cialo znaleziono w rzeczce.
Tomasz Malachowski, lat 35, Anna Malachowska, lat 40, zona Tomasza, Antonina Nie-
sluchowska, lat 22, Jadwiga Niesluchowska, lat 16 - c6rka Anny z pieIWszego malzenstwa,
Kurdyba, [at 18, c6rka Michala, Kurdyba, lat 12, syn Michala.
Michal Kurdyba mieszkaJ z rodzin i pracowal na pobliskim folwarku Kudryczki, kt6ry
na[e:ial do Liegenschaftu w Pomorzanach. Krytycznej nocy z c6rk i synem nocowal u Ma-
lachowskich sdzc, :ie tu bdzie bezpieczniej. Kiedy oprawcy dobijali si do drzwi, scho-
wal si na piecu i byl swiadkiem mordowania wszystkich os6b w izbie. P6Zniej ucield
i schowal si. Stanislaw Niesluchowski, lat 40, Karolina Niesluchowska, lat 38, :iona Sta-
nislawa, Anastazja Niesluchowska, lat 60, matka Stanislawa, Troje dzieci Niesluchowskich,
Domicela Niesluchowska, [at 54, zona Tomasza, Karolina Niesluchowska, lat 25, synowa
Domiceli, :iona Jana oraz troje dzieci Karoliny w wieku od 3 miesicy do czterech [at.
Wszystkich razem z mzem Domiceli Tomaszem zapdzono do obory (dom byl muro-
954
Rozelzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zborow
wany) i tam wymordowano. Tomasz byt ciZko ranny, jednak wydostat si stamtCld i ocalat.
Z pozostatych piciu pozostaty tylko niedopalone szczCltki.
Justyna Niestuchowska, lat 18 c6rka Michata i Waleria Niestuchowska, lat 15, c6rka Mi-
chata - zamordowane w stodole w okrutny spos6b. Nozami rozpruto im brzuchy. Mimo
pr6b podpalenia stodota nie sptonta. Niestuchowski, lat 5, syn Antoniego. Ciata nie zna-
leziono. Prawdopodobnie szczCltki pozostaty pod gruzami. Tekla Niestuchowska, lat 50,
zona J6zefa, Karolina Niestuchowska, lat 27, c6rka J6zefa, dwoje dzieci Karoliny w wieku
od lroku do 3lat, Katarzyna Niestuchowska, lat 27 c6rka J6zefa blizniaczka Karoliny, J6-
zef Niestuchowski, lat 34, prawdopodobnie bronit si topatCl, z kt6rCl znaleziono go w piw-
nicy. Katarzyna Niestuchowska, lat 32 zona J6zefa, zabita w czasie ucieczki. WYIWano jej
zlote zby. Ojciec Katarzyny, kt6ry mieszkat w sClsiedniej wsi. Szesc dziewczynek Niestu-
chowskich w wieku od czterech do czternastu lat.
Zwtoki byty porozrzucane po podw6rzu i ogrodzie. J6zef Niestuchowski, lat 60. Maria
Niestuchowska, lat 55, zona J6zefa. Wtadystaw Niestuchowski, lat 25, syn J6zefa. Mie-
czystawa Niestuchowska, lat 23 c6rka J6zefa. CatCl rodzin zaprowadzono na gnojowik
i tam zamordo}Vano. Budynki spalono.
Wtadystaw Zotkiewicz, lat 49, zabity w czasie ucieczki, pozostawiono jego zon Ukra-
ink z dwojgiem dzieci. Dwie Zyd6wki, kt6re ukrywaty si na terenie parafii rzymskoka-
tolickiej. Po podpaleniu budynk6w musiaty opuscic kryj6wk. Zostaty zastrzelone w czasie
ucieczki. Osoby, kt6re zginty w innym czasie:
Antoni Kempinski z przysi6tka Kulby. Kilka miesicy wczesniej cizko zraniony przez
banderowc6w, umart w szpitalu w Brzezanach. J6zef Kempinski, lat 25 i Michal KempiiJ.-
ski lat 23 - synowie Antoniego. Pomagali w zbieraniu zwtok i pogrzebie po napadzie z 1 na
2 kwietnia 1944 roku. Zostali, pod koniec kwietnia 1944 r., w dzien napadnici koto domu
i tam ranni zakopani przez banderowc6w.
Tomasz Niestuchowski, lat 62, kt6ry 2 kwietnia 1944 r. wyczolgat si z stodoty. Zostal
zamordowany, razem z UkrainkCl, kt6ra z nim mieszkata, w dzien sw. Szczepana 1946 r.
Jan Niestuchowski, lat 82 opowiadat:
"Przed napadem nocowatem na strychu obory Ukrainca Pawta Roszczonki, kt6ry byl
ozeniony z PolkCl. Pawet pokazat mi wejscie na strych, ale zastrzegt si, ze on 0 tym nic nie
wie. W sobot 1 kwietnia szalata sniezna wichura i by to dotkliwie zimno, dlatego zostatem
w izbie u Roszczonki. Byt tam ze mnCl Karol Kempmski i Michat Niestuchowski. Spalismy
na podtodze na rozestanej stomie. IdClC do Roszczonki wstClpitem do Tomasza Matachow-
skiego. M6witem, zeby nie nocowat w domu, ale jego zona powiedziata, ze jak majCl zginClc,
to wszyscy razem. Tak si tez stato. Cata rodzina Matachowskich zostata wymordowana.
Okoto p6tnocy obudzito nas dobijanie si do drzwi. Roszczonka poszedt otworzyc. Mi-
chat Niestuchowski, kt6ry byl matego wzrostu, schowat si na piecu. Ja z Karolem wy-
szedtem do sieni z zamiarem ucieczki drugimi drzwiami. PieIWszy wyskoczyt Karol. Padt
strzat. Zrozumiatem, ze dom jest otoczony. Wr6citem do izby i ukrytem si pod t6zkiem.
Wkr6tce weszli do niej banderowcy i ponaglali Roszczonk, zeby szybciej si ubrat, nie
szukali nikogo. Zabrali go z sobCl i odeszli. Tak ocalelismy obaj, bowiem strzat byt niecelny
i tak:le Karolowi udato si uciec.
Zastanawiatem si, dlaczego banderowcy nie przeszukali domu. Mozna przypuszczac,
ze ci wchodzClCY drzwiami, kt6re otworzyt, nie zwr6cili uwagi na to, co dziato si z drugiej
strony domu. Bardziej prawdopodobne wydaje mi si jednak, ze wsr6d stojClcych koto
domu byt stryjeczny brat Pawta Josyf Roszczonka, zawzity banderowiec. Wywodzit si
z przysi6tka Zag6ra, ale byt ozeniony we wsi Kaine. Nie chciat on narazic swego krewniaka
na odpowiedzialnosc za ukrywanie Polak6w. Przypuszczam, ze Pawta Roszczonk zabrano
po to, zeby pokazat gdzie kto mieszka. Wr6cit on kiedy juz palono budynki. Powiedziat do
mnie, zebym poszedl, to moze jeszcze cos uratuj z pozaru. Jednak batem si wychodzic
i zostatem do rana.
Cata moja rodzina: matka, zona i troje dzieci (od 3 miesicy do 4 lat) zostata zapdzona
do obory. Uratowat si tylko ojciec, kt6ry wyczotgat si z ptonClcego budynku.
955
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadkOw - powia, ZbOTOw
W cillgu niedzieli palily si jeszcze budynki. Do zbierania kosci i niedopalonych cial
mozna bylo przystllpic dopiero w poniedzialek. Zrobilem paczk do kt6rej wloZylem
szczlltki najbliZszych. Wszyscy zostali pochowani w zbiorowej mogile na cmentarzu w Po-
morzanach. W ten gr6b w czasie letniej ofensywy Armii CzelWonej uderzyl granat
i szczlltki ludzkie zostaly rozrzucone po cmentarzu.".
Napad na przysi61ki Pomorzan przypadl na okres wielkiej akcji mordowania Polak6w
w wojew6dztwach tamopolskim, stanislawowskim i lwowskim wczesnll wiosnll1944 roku.
W zwillzku z sukcesami Armii CzelWonej byla nawet specjalna dyrektywa OUN 0 przy-
spieszeniu likwidacji Polak6w przed wkroczeniem wojsk sowieckich.
Pomorzany w tym czasie byly w strefie przyfrontowej. Stacjonowala tam w6wczas jed-
nostka Wehrmachtu. Napastnikom to nie przeszkadzalo, ale dzialali w wielkim pospiechu.
Niemcy byli na miejscu zbrodni dopiero w dzien. Robili zdjcia, wypytywali 0 sprawc6w.
Ludzie bali si cokolwiek powiedziec. Rozpoznano, np. Sadija z przysi61ka Parcelany,
kt6ry dal sygnal do rozpoczcia napadu. Byl takZe przedstawiciel ukrainskiej wladzy cy-
wilnej z Pomorzan. Robil spis zamordowanych. Uwzgldniajllc fakt wsp61dzialania tej wla-
dzy z ukrainskim podziemiem. Mozna zaloZyc, ze byl on takZe wykorzystany dla sprawo-
zdawczoSci OUN. Ludzie slyszeli jak on tlumaczyl Niemcom, ze napad6w dokonuj1!
partyzanci sowieccy, chociaz nietrudnQ bylo ustalic, ze caly poch6d, po napadzie, skiero-
wal si do pobliskiej ukrainskiej wsi Zabin. Wersja 0 mordowaniu Polak6w przez party-
zant6w sowieckich wcale nie byla oryginalna. Juz kilka miesicy wczesniej sam metropolita
grekokatolicki we Lwowie, Andrzej Szeptycki pisal do lwowskiego arcybiskupa rzymskoka-
tolickiego, Boleslawa Twardowskiego w liscie z 15 listopada 1943 roku, ze mord6w doko-
nujll partyzanci sowieccy i bandy Zydowskie.
Opis wydarzen opadem na relacji kilku os6b w podeszlym wieku. Bylem zaskoczony
prosbll niekt6rych 0 nie podawanie ich nazwisk. Zrozumialem, ze si bojll, widzllC coraz
wiksze wplywy i zuchwalstwa szowinist6w ukrainskich w Polsce.
Kto si tymi sprawami blizej interesuje widzi, ze jest to rezultat dzialalnosci wielu poli-
tyk6w polskich, kt6rzy uznali szowinist6w ukrainskich za reprezentant6w calej spolecz-
nosci ukrainskiej w Polsce i za ambasador6w dobrych stosunk6w Polski z Ukrainll.
Jan Selwa
Antoni Worobiec - Troscianiec Wielki (1941-1944)
Wies Troscianiec Wielki leZy w obnizeniu rzeki Smolanki - prawego doplywu Seretu.
Miala ona zdecydowanie polski charakter. 220 Rusin6w (Ukrainc6w) mieszkalo na od-
rbnym osiedlu w poludniowo-wschodniej czsci wsi. Wies nalezala do gminy Olej6w.
W Trosciancu czynna byla szkola powszechna, Kasa POZyczkowa Stefczyka, mleczarnia,
nowoczesny mlyn napdzany gazem drzewnym 0 zdolnosci 10 ton przemialu zboza w ci1!gu
doby oraz kilka sklep6w r6znych branZ.
Z relacji 0 dzialalnosci Armii Krajowej na terenie P9wiatu Zbor6w w latach 1941-1944
Sporzlldzonej przez 6wczesnego komendanta Obwodu "Zuraw", kapitana AK Mariana NiZa-
nowskiego, ps. "Junosza", wiadomo, ze w sierpniu 1941 roku w TroSciancu Wielkim rozpo-
cz«la dzialalnosc podziemna organizacja wojskowa. W szeregi tej organizacji wstllpili ochot-
niczo m«zczyini przeszkoleni wojskowo, rezeIWisci z 52 pp w Zloczowie i 22 Pulku Ulanow
w Brodach i inni. Gam«la si« tez mlodziez, jeszcze nie przeszkolona oraz starsi weterani
z pielWszej wojny Swiatowej. Zglaszaly si« dziewcz«ta i mlode kobiety, kt6re po odpowiednim
przeszkoleniu, utworzyly sekcje sanitariuszek przy poszczeg6lnych plutonach oraz sekcj« l1!cz-
niczek przy dow6dcy kompanii. Okolo 200 zolnierzy zostalo zaprzysi«zonych, co bylo pod-
stawowym warunkiem dzialania w konspiracji i zostali podzieleni na trzy plutony.
Dow6dcll kompanii AK i jednoczesnie dow6dc1! samoobrony we wsi byl por. rez. Euge-
niusz Maceluch, kt6ry przybyl do wsi w 1941 roku jako nauczyciel. Jego zast«pcll i r6wno-
956
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zbor6w
czesnie pelnicym obowiki oficera informacyjnego sztabu Obwodu "Zuraw", byl r6w-
niez nauczyciel, od 1938 roku ppor. rez. Stanislaw Turkiewicz. Dow6dcami pluton6w byli:
podchor¥y rez. Antoni Worobiec, ps. "Lech", zawodowy nauczyciel, pochodzil z Tros-
cianca Wielkiego, plut Franciszek P6ltorak, ps. "Dynala' kpr. 16zef P6ltorak, ps. "Klym"
st. strz z cenzusem 16zef P6ltorak, ps. "Kroczak".
Obowizki szefa kompanii pelnil plut. Ian Sudal. Obchodzenia si broni uczyli, m.in.:
pluto Franciszek P6ltorak, ps. "Danyl", kpr. 16zef P6ltorak, ps. "Klym", Wladyslaw Gerz ,
Franciszek Kurzel, Wincenty Kusiak, Ian P61torak "Pawlusek", Grzegorz Strk, Ian Sudal
i wielu innych. W organizowaniu konspiracji wyr6znili si: Franciszek Kusiak, Ian Kusiak,
Wincenty Kusiak (trzej bracia), Antoni Mlynek, Edward P6ltorak, Franciszek P6ltorak,
16zef P6ltorak, Ludwik P6ltorak, Grzegorz Strk, Ian Sudal, Maciej Wojtyna i inni. Do na-
jaktywniejszych Iczniczek nalezaly: Maria Kusiak, Maria Kusiak-Worobcowa, Rozalia
Kusiak-Wojtyna, Maria Lokiee, Rozalia Lokiee Kusiakowa, Franciszka Olender oraz inne
kobiety i dziewczta.
Na pocztku 1942 roku, dotychczasowa organizacja wojskowa zostala przeksztalcona
w Armi Krajow, a jej zaprzysizeni czlonkowie stali si zolnierzami Polski Podziemnej.
Zadziwiajca wszystkich byla atmosfera i duch bojowy zolnierzy podziemia. Mimo, ze po-
zomie byla to organizacja nieskoszarowanych chlopc6w i dziewczt, nie zanotowano zad-
nego przypadku dekonspiracji i zbdnego gadulstwa. W cigu calego 1942 roku prowa-
dzono tak:ie intensywne szkolenie strzeleckie dla bardziej zaawansowanych rezeIWist6w
organizacji. Uczestniczylo w nim 23 zolnierzy.
Waznym zadaniem bylo pozyskiwanie broni i amunicji. Kilkanascie sztuk udalo si
przechowae z wrzesnia 1939 roku. Najwicej jednak broni i amunicji znaleziono na pobo-
jowisku walk niemiecko-sowieckich z 24 czelWca 1941 roku. Z owego pobojowiska co od-
wainiejsi wynosili ukradkiem karabiny, amunicj i inne elementy uzbrojenia. Czego nie
udalo si ukIye w zagrodach, wrzucano do przyleglych do szosy staw6w rybnych. Wydoby-
wanie stamtd wojennych trofe6w tlWalo nieraz dose dlugo. Pojedyncze sztuki broni znaj-
dowano na polach po zniwach w 1941 roku. Co zamozniejsi kupowali bron i amunicj
u z91nierzy wgierskich i slowackich, zwlaszcza u stacjonujcych we Lwowie i Zloczowie.
Srodk6w na zakup broni dostarczali te:i pracownicy mlyna. Dziki temu stan uzbrojenia
kompanii AK byl dostateczny, posiadala bowiem okolo 50 karabin6w, 3 rczne karabiny
maszynowe oraz jeden cizki, wymontowany z czolgu, w 1941 roku. Obslug rusznikarsk
8prawowal st. ulan Maciej Wojtyna, kt6ry zgin1 w mareo 1944 roku.
Intensywne szkolenie i przygotowanie do akcji "Burza", czyli do walki z cofajcymi si
ze wschodu wojskami niemieckimi zostalo zahamowane przez masowe akcje antypolskie,
podjte przez uzbrojone bandy ukrainskie kierowane prze OUN - UPA.
Iui w 1942 roku docieraly do wsi wieSci 0 pojedynczych mordach dokonywanych na Wo-
Iyniu. Polscy uciekinierzy, ocaleni z pogrom6w, pojawili si w Trosciancu juz na wiosn
1943 roku. Granicy 6wczesnego Dystryktu Galicji z Wolyniem, nalezcym do Ostkomisa-
ratu Ukrainy, strzegl na odcinku powiatu Zbor6w Grenzschutz niemiecki w Zaloicach.
Poszczeg6lne plac6wki - w Milnie, Gontowej i Oleksincu zaczto fortyfikowae. Oznaczalo
to, ze oddzialy UPA zaczly si zblizae do Dystryktu Galicji. Do naszej kompanii AK i sa-
moobrony dotarl rozkaz Komendanta Okrgu AK pplk. Franciszka Studzinskiego, wydany
27 kwietnia 1943 roku. M6wil on, ze dow6dcy wszystkich szczebli maj przeje inicjatyw
W organizowaniu samoobrony polskiej ludnosci na Kresach.
Dalej w rozkazie tym czytamy: "...Nie bdziemy palie ukrainskich zagr6d lub zabijali ukra-
inskich kobiet i dzieci. Samoobrona ma bronie przed napastnikiem lub atakami napastni-
k6w, pozostawiajc ludnose i jej dobytek w spokoju". W odpowiedzi na ten rozkaz, dow6dca
kompanii AK oraz odpowiedzialni za poszczeg6lne rejony zabudowan wsi, przystpili do or-
ganizowania baz samoobrony. W ostatecznej wersji plan samoobrony dzielil wies na trzy
bazy. Zabudowania folwarczne u wschodniego wylotu wsi oaz zabudowania wok61 rozdroza
"Rajszuli" tworzyly baz "Folwark". Obsad tego rejonu stanowil pluton "Tarnina", dowo-
dzony przez podchorego Antoniego Worobca, ps. "Lech". Rejonu tego strzegly czaty wy-
957
Rozdzial34. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia' Zborow
tawione przy budynkach folwarcznych od wschodu i potudnia, czaty przy zabudowaniach
Zmudzia przy drodze w kierunku wsi Ratyszcze, od p6tnocy oraz wysunite stanowisko ka-
rabinu maszynowego, przy wylotowej szosie w kierunku Zatoziec.
Rejon centralny obejmowat zabudowania od Domu Ludowego do budynku szkoty i kos-
ciota. Obsadzony byt ludzmi z plutonu "Leszczyna", dowodzonymi przez Franciszka P6t-
toraka, ps. "Danyta", wzmocniony grup,! harcersk,! "Staw". Tu znajdowato si stanowisko
dow6dcy kompanii "Krzew" ppor. Eugeniusza Macelucha ps. "Kmicic". Rejon "Dbina"
obejrnowat zachodni,! czsc wsi, od strony Manajowa, Harbuzowa i I:.opuszan, aZ po most
i figur na wschodzie. Obsadzony byt przez trzeci pluton "Kalina", dowodzony przez
st.strz. z cenzusem J6zefa P6ttoraka, ps. "Kroczek", natomiast czat'! na "Kalinie" dowo-
dzit kapral Jan Sudal, ps. "May".
W zimie, z 1943 na 1944 rok, poszczeg6lne czaty umocnity swoje wysunite punkty ob-
rony. Usypano pryzmy z nawozu, przykIyto je grub,! warstwa zmarznitego sniegu. Dziki
temu stworzono stanowiska strzeleckie. Wszystkie luki pomidzy zabudowaniami wypet-
niono stogami stomy. Pomyst uZycia stomy do zamknicia luk midzy zabudowaniami pod-
patrzono u zotnierzy niemieckich, kt6rzy p6m,! jesieni,! 1943 roku kwaterowali we wsi
i w ten wtasnie spos6b ostaniali swoje kwatery. Wszystkie czaty i czujki dziataty w nocy w pet-
nym uzbrojeniu, natomiast w dzien czuwaty ruchome plac6wki. System wartowniczy obej-
mowat trzeci,! czsc zat6g , a pogotowie bojowe obejmowato reszt.
Zagrozenie ze strony band UPA narastato w miar jak zblizat si front juz pod koniec
1943 roku. W pazdziemiku 1943 roku do wsi dotada wiadomosc 0 spaleniu wszystkich pol-
skich zagr6d i wymordowaniu wielu Polak6w we wsi Netreba w s,!siednim powiecie.
W styczniu 1944 r. dotada do nas wiadomosc, ze dow6dca UPA "Taras Czuprynka" Ro-
man Szuchewycz, kt6ry pod koniec 1943 roku ukrywat si w naszej okolicy, wydat podleg-
tym jednostkom rozkaz w kt6rym nakazywat: "W zwitlZku z sukcesami bolszewik6w na
frontach naleZy przyspieszyc likwidacj Polak6w - w pien wycinac czysto polsk,! ludnosc!
Niszczyc zagrody polskie, palic tylko w takim przypadku, jezeli S,! oddalone od zagrod
ukrainskich, co najmniej 20 metr6w".
W slad za tym, wtadze nacjonalist6w ukrainskich nakazaty Ukraincom mieszkancom
Troscianca Wielkiego, natychmiastow,! ewakuacj. Przez caty styczen i luty zajezdzaty do
wsi obce zaprzgi i zabieraty dobytek okoto 200 Ukrainc6w, kt6rzy zamieszkiwali potud-
niowo-wschodni rejon wsi. Strach padt na pozostatych mieszkanc6w Troscianca Wielkiego.
Wzmocniono dziatalnosc samoobrony. Jej dow6dztwo nakazato kopac kryj6wki pod do-
mami lub zabudowaniami gospodarczymi, gromadzic tam zapasy Zywnosci i wody.
W ziemiankach miata si kryc cywilna ludnosc, podczas gdy zotnierze samoobrony mie1i
bronic wsi. Na poszczeg6lnych odcinkach ogtoszono stan gotowosci alarmowej.
Tymczasem do wsi dochodzity alarmuj,!ce wiesci. 3 lutego 1944 roku zostata zaatako-
wana w nocy przez oddziat zotnierzy z 14 Ochotniczej Dywizji SS Galizien, wzmocniony
przez bandy UPA wies Huta Pieniacka oddalona od Troscianca Wielkiego okoto 18 km.
Obroncy atak odparli. Podobno napastnicy mie1i kilku zabitych i rannych. Kilka dni poz-
niej, 28lutego 1944 r., Huta Pieniacka zostata ponownie zaatakowana i dokonano masalay
mieszkanc6w Huty Pieniackiej, morduj,!c w bestialski spos6b wszystkich mieszkancow.
Z 875 mieszkanc6w ocalato tylko okoto 100 os6b.
W podobny spos6b, 12 marca 1944 r., zostaty zaatakowane wsie: Palikrowy - okoto 10
kIn od Troscianca, gdzie zginto 312 os6b. W Hucisku Brodzkim miato zgin,!c kilkadzie-
si'!t os6b. W Podkamieniu, w klasztorze zamordowano ponad 300 os6b, w tym wielu ksiiy
i zakonnik6w. Polak6w we wsi ogamto przeraienie, potgowane opowiadaniami ocala-
tych z pozogi, kt6rzy dotarli do nas szukaj,!c schronienia. Co bardziej przerazeni miesz-
kancy zaczli wyjezdiac do krewnych i znajomych w miastach, gdzie by to bezpieczniej.
Z dnia na dzien spodziewalismy si ataku band UPA. P6znym wieczorem 17 marca 1944 r.,
wysunita plac6wka czaty - Folwark, kt6r,! dowodzit Antoni Mtynek, zameldowata, ie od
strony Zatoziec do wsi zbliia si kilkuosobowy partol konny. Patrol rzeczywiScie dojechat do
granic wsi, ale natychmiast zawr6cit i odjchat.
958
Rozdzia134. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiar Zborow
Dow6dca plutonu zarzdzil uderzeniem w dworski gong alarm bojowy. Ludnosc cywilna
zeszla do kryj6wek. Wkr6tce na zasniezonym stoku, od strony poludniowych zabudowan
folwarcznych, zauwazono, jak idcy oddzial rozsypal si y w szerok tyralier y , kt6ra ostro-
znie zblizala si y do wsi. Gdy pierwsze rzerdy zbliZyly si y do linii strzal6w, rozpoczerla si y naj-
pierw chaotyczna, a p6zniej juz opanowana z naszej strony strzelanina. Wkr6tce banderowcy
rozpoczerli wycofywanie si y . Cala akcja trwala okolo godziny. Na dworze zaczylo Switac.
Alarm bojowy odwolano.
Na ten odcinek przybyli zolnierze z innych plac6wek oraz dow6dztwo samoobrony. Aby
upewnic si y kto atakowal, wyslalismy patrol rozpoznawczy. Przyni6sl on kilka lusek z na-
boi pochodzenia rosyjskiego. Wiykszosc byla przekonana, ze byli to banderowcy, niekt6-
rzy sdzili, ze mogli to bye r6wniez partyzanci sowiecC'J. Strat po naszej stronie nie bylo.
Jednak ranD we wsi zapanowala panika. Zaczerto glosno m6wie, ze bydzie jak w Rucie
Pieniackiej. Najpierw b6j rozpoznawczy, a potem moze nastpic atak Dywizji SS Galizien,
wzmocniony przez bandy UPA. Niekt6rzy juz nawet w poplochu pakowali rzeczy i szyko-
wali si y do ucieczki, do Zborowa lub Zaloziec.
Nagle, okolo godziny 1000 u wschodniego wylotu wsi, ukazala si y duza zmotoryzowana
kolumna regulamych wojsk Wehrmachtu. W pobli:iu dworu ulokowano wysoki maszt an-
teny radiowej oraz ciyilie wozy techniczne. Wojsko zajmowalo kwatery. Wkr6tce do wsi
wjechal konny zwiad artyleryjski. Zaczylo si y wyszukiwanie stanowisk bojowych dla armat
i haubic. Rozpoczyly si y normalne przygotowania do powstrzymania na linii obronnej
rzeki Seret nacierajcych ze wschodu wojsk sowieckich. Bylismy wiyc czysciowo urato-
wani. Banderowcy i SS Galizien przestali nam zagrazae.
10 marca 1944 r., sowiecki korpus pancemy I Ukrainskiego Frontu dotarl do Seretu,
Niemcy bronili si y w Tamopolu, kt6ry zamienili w twierdz y . Rozmiykla dolina Seretu sta-
nowila naturaln przeszkod y przeciwczolgow. Niemiecka artyleria, rozmieszczona na
prawym brzegu rzeki, udaremniala wszelkie pr6by sforsowania Seretu. Dopiero 20 marca
1944 r. udalo si y wojskom sowieckim sforsowae rzek y na poludnie od Zaloziec, w rejonie
Wertelki i na p6lnoc od miasta, w Ratyszczach. Wojska niemieckie kwaterowaly w naszej
wsi przez dwa tygodnie, do 20 marca 1944 r. Po kr6tkiej nocnej walce Niemcy wycofali si y .
Rano 21 marca 1944 r., wkroczyly do wsi oddzialy sowieckie. Niemcy zajyli wzniesienia od
poludnia i od zachodu . Po odpowiednim umocnieniu trwali na tej linii obrony od polowy
marca do 20 lipca 1944 r. Wies znalazla si y pod bezposrednim ostrzalem artylerii i moz-
dzierzy. Od czasu do czasu od zachodu do wsi wkraczaly szturmowe oddzialy niemieckie.
Od pocisk6w dzial ginyli mieszkancy wsi i bydlo, plonyly r6wniez zagrody. Wylykniona
ludnosc ukrywala si y w naprydce organizowanych kryj6wkach, schronach i piwnicach.
W Wielkanocny Poniedzialek 1944 roku administracja sowiecka oglosila mobilizacjy do
wojska wszystkich myzczyzn od 1Slat do 55. Od kwietnia 1944 r. przestala istniec samo-
obrona oparta na strukturze podziemnej AK. Polscy mieszancy wsi zostali bezbronni wo-
bec nadal istniejcego zagrozenia ze strony ukrainskich nacjonalist6w z OUN - UPA.
Wiosn 1945 roku, Polacy zostali zmuszeni do porzucenia rodzinnych stron. Wyjechali, za-
bierajc ze sob tylko niewielk cZyse swego dobytku. Podczas trzech transport6w zmarlo
ponad 30 os6b w tym bylo 23 osoby dorosle, a pozostale to dzieci.
Proboszczem parafii byl ks. Edward Studzinski, kt6ry wyjechal, trzecim i ostatnim trans-
portem, z grup wysiedlonych Polak6w, kt6r osiedlono w powiecie niemodlinskim, we
wsiach w gminie Dbrowa Niemodlinska.
Por. w stanie spoczynku Antoni Worobiec,
byty dow6dca plut. "Tarnina" komp. Samoobrony "Krzew"
959
35. RELACJE I WSPOMNIENIA SWIADK6W - POWIAT ZLocz6w
1. Maria Adaszynska z d. Zawadzka, Eugeniusz Zawadzki - Huta Werchobuzka
/20.03.1944 r. /
Napad na Hut y Werchobuzk.
Przed napadem na Podkamien i Palikrowy Huta Werchobuzka jeszcze istniala. Zginyli
tyIko: dow6dca 3 konspiracyjnego plutonu AK Roman Adaszyfiski i jeden z najodwazniej-
szych akowc6w Stefan Maczyf1ski. Ten mlody akowiec, podobnie jak jego kolega Euge-
niusz Zawadzki, pochodzili z Sasowa. W rodzinnej miejscowosci nie czuli si y jednak bez-
pieczni i dlatego ukIywali si y w Hucie Werchobuzkiej. Banderowscy szpiedzy wytropili
jednak, ze Maczyf1ski CZysto odwiedza Sas6w. Kt6regos dnia zorganizowali na niego za-
sadzky, w wyniku kt6rej Maczyfiski zgin1.
Powody wyjazd6w Stefana Maczyf1skiego do Sasowa mozna wytlumaczyc. Chlopiec mial
tam bowiem rodzin y i dziewczyny, przed kt6r popisywal si y swoj odwag. TIudniej na-
tomiast zrozumiec cZyste wypady Romana Adaszyfiskiego w okolice Koltowa. Powszechnie
bylo wiadomo, ze w Iesie kolo Koltowa Niemcy mieli swoje koszary. ZauwaZono, ze tam za-
trzymal si y oddzial SS Galizien, wydzielony do zwalczania dzialajcych w tych Iasach par-
tyzant6w. Obiekt byl dobrze strzezony i kazdy, kto si y krycil w jego poblii:u, byl przez Niem-
c6w traktowany jak szpieg. Ziapanych przesluchiwano, stosujc tortury, niekiedy publicznie
wieszano bdz rozstrzeliwano. DIaczego zatem Adaszyf1ski si y tam krycil? Moze wykony-
wal jakies specjalne zadanie zlecone mu przez przelozonych? Nie wiadomo. Faktem jest, ze
kt6regos dnia z takiego wypadu nie wr6cil. Po nim obowiki dow6dcy 3 konspiracyjnego
plutonu AK przyj1 dotychczasowy jego zastypca, Zygmunt G6rski.
R6wniez trudn do ustalenia rol y pe.lnil w tej wsi nauczyciel Lew. Mieszkal tam razem
ze swoj zon, r6wniez nauczycieIk. Zadne z nieh jednak nie uczylo, a utrzymywali si
z tego, co dostali od Iudzi. Akowcy z tej wsi snuli przypuszczenia, ze Lew ma jakies po-
wizania z wyzszymi szczeblami akowskiej struktury. Siadal na swoj "balon6wk y " i wyru-
szal w rejs. Ludzie nawet nie wiedzieli kiedy wracal. Zbieral on wiadomosci 0 dzialalnosci
AK w poszczeg61nych wsiach i 0 Spolecznych Organizacjach Samoobrony. Na co bylo mu
to potrzebne, tego nikomu nie ujawnial. A przynajmniej nie na ten temat nie wiedzieli sze-
regowi czlonkowie tej organizacji.
AK w Hucie Werchobuzkiej, nie byla tak silna, jak w Hucie Pieniackiej czy nawet
w Majdanie. Niemniej jednak wies byla zdolna do stawiania oporu przez dlugi czas, miala
bowiem liczn samoobron y , kt6ra dysponowala niezlym uzbrojeniem. Mimo to, po trzech
tygodniach wzglydnego spokoju, od napadu na Hut y Pieniack, banderowcy postanowili
z wsi "rozprawic" si y . Zygmunt G6rski nie chcial ryzykowac. Huta Pieniacka byla prze-
ciez potyg, a mimo to ulegla. To sarno moglo si y stac z Hut Werchobusk. Kiedy zatem
nad ranem przybyl na koniu Ukrainiec z Opak, Juiwin, i dal znac, ze od strony Wercho-
buza i Koltowa wyruszyla na Hut y Werchobuzk banderowska nawala, Zygmunt G6rski
zarzdzil alarm. Ludziom z AK i SOS wydal rozkaz, by zajyli stanowiska obronne, a cywi-
10m nakazal opuszczenie wsi. Ludzie w poplochu uciekali do lasu. Saniami, pieszo, na ko-
niach wierzchem, na nartach. Slowem, jak kto m6gl.
Ugrupowanie banderowc6w liezylo okolo 300 dobrze uzbrojonych rezun6w. Ich gl6wna
sila podchodzila od strony Werchobuza i Opak. Mniejsze ugrupowania staraly si y okr¥yc
wies od strony przysi6lka, to znaczy od strony Dzwonca, a takZe od strony spalonej Huty
Pieniackiej. Nim jednak tam dotarly, cZysc mieszkanc6w byla juz w lesie i ukryla si y w po-
i:ydowskieh bunkrach. Miydzy innymi ukryla si y tam Maria Adaszynska z dwojgiem ma-
Iych dzieci i jej tesciowa. Natomiast mieszkancy Dzwonca wcale si y nie bronili. Dali si y wy-
mordowac jak pokorne owieczki. Oczywiscie wszystkie budynki banderowcy puscili
z dymem.
Tam przypadkowo zgin1 Wojciech Bkowski z Huty Werchobuskiej. Szedl do Dzwofica
960
Rozdzial35. Relocje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zloczow
odwiedzic matkC(. Nim zorientowal siC(, ze jest napad, na ucieczkC( juz bylo za p6zno. Ban-
derowcy zastrzelili go, nawet nie pytajc, kim jest.
Po wymordowaniu mieszkanc6w Dzwonca, banderowcy podeszli do Huty Werchobuz-
kiej. Gdy zobaczyli spanikowany, uciekajcy dum mieszkanc6w, rzucili siC( na niego, jak
stado zglodnialych wilk6w na latw zdobycz. Siekli z karabin6w i automat6w do wszyst-
kiego, co siC( ruszalo. I zeby jeszcze bardziej zachC(cic swoich do walki, a wsr6d uciekaj-
cych spotC(gowac nastr6j grozy, zaczC(li podpalac zabudowania. Ale ten brawurowy atak,
zwlaszcza pielWszy impet, powstrzymali obroncy wsi. Przewaga banderowc6w byla jednak
zbyt duza, by mogli ich powstrzymac dluzszy czas. Walczyli z wielk determinacj, ale
z kai;d minut bylo ich mniej i w koncu musieli ulec. W czasie tego napadu zginC(lo ich
siedmiu. W tej liczbie byl Stanislaw Kobylanski z Huty Pieniackiej, kt6ry po zniszczeniu
swojej wsi, znalazl tu schronienie. W czasie napadu banderowc6w lezal na pochylosci
kopca z ziemniakami i strzelal z karabinu maszynowego. Niestety, banderowski snajper
trafil go prosto w oko. Zginl, nawet nie wydawszy jC(ku. Lezcy obok niego kolega,
w pielWszej chwili nawet siC( nie zorientowal, ze on nie Zyje. Myslal, ii przestal strzelac, po-
niewai nie mial do kogo.
Tak wiC(c banderowcy w koncu wdarli siC( do wsi. ZaczC(la siC( rzez tych, kt6rzy nie chcieli .
uciekac lub nie mieli na to sil, a wiC(c chorych i starc6w. Okolo 18 os6b zapC(dzili do za-
grody Michala Zawadzkiego i spalili Zywcem. Znalazla siC( wsr6d nich wlascicielka tego
gospodarstwa i jej dzieci oraz kilka os6b z Kadlubisk, kt6re ukrywaly siC( w Hucie Wer-
chobuskiej.
W plomieniach wlasnego domu zgin1 r6wniez Mieczyslaw Zahorodny, ale nie usta-
lono, czy banderowcy najpielW go zabili, a p6zniej wrzucili do ploncego domu, czy wrzu-
cili go do ognia Zywcem.
Szacuje siC(, ze w czasie tego napadu zginC(lo w Hucie Werchobuskiej okafo 50 os6b. Nie
jest natomiast znana, nawet w przybliieniu, liczba zabitych banderowc6w. Nie ustalono
r6wniez pod czyim dow6dztwem banderowcy dokonali napadu. W kazdym razie nie przy-
pisuje siC( udzialu w tym napadzie Wlodzimierzowi Czerniawskiemu. Tragedia Huty Wer-
chobuzkiej miala miejsce na dzien przed wkroczeniem Rosjan do Podkamienia, a kuren
Czerniawskiego w tym czasie grasowal w okolicach Oleska.
Tymczasem Mietek Szmigielski, rozstawszy siC( z ksiC(dzem i jego asyst, nie wiedzial co
z sob zrobic. W klasztorze jeszcze nie bylo warunk6w do zamieszkania, a w miescie nie
mial na tyle bliskich Ukrainc6w, kt6rych smialby prosic, by go przyjC(li. Zreszt pozosta-
wanie w mieScie na razie bylo tak sarno niebezpieczne jak w klasztorze.
Znanymi sobie drogami ruszyl na wsch6d. Zamierzal dostac siC( do odleglego 0 30 kilo-
metr6w Wisniowca. Bojc siC( Ukrainc6w z Czarnego Lasu, kt6rym ostatnio bardzo siC( na-
razil, okriyl wies od p61nocy i znalazl siC( w Popowcach. Mial nadziejC(, ze znajdzie tam ja-
ks przychyln duszC( i zatrzyma siC( we wsi, chociai na jedn noc. Niestety, do kogo by nie
zaszedl, wszC(dzie spotykal siC( ze zdecydowan odmow, a nawet wrogoSci. Opuscil zatem
niegoscinn wies i poszedl dalej. Przeszedl przez Krutni6w i nawet siC( nie zatrzymat. Od-
ni6s1 bowiem wrai;enie, ze scigaj go wrogie spojrzenia. Bal siC(, by ktos nie zazdal od
niego dokument6w. Szedl szybko, chcc jak najprC(dzej uwolnic siC( od tych spojrzen. Do-
piero za wsi zwolnil trochC( tempo. W pewnej chwili zauwaiyl przed sob grupkC( ludzi.
Nie mial wtpliwosci, ze s to tacy sami tulacze jak on. Odruchowo przyspieszyl kroku.
Jeszcze chwila i znalazl siC( przy nich. Nie mylil siC(, byla to polska rodzina Zeluk6w z Po-
powiec. Nie znali oni Szmigielskiego, std gdy ich zagadnl, odniesli siC( do p.iego z nieuf-
nOSci. Dawali mu do zrozumienia, ze woleliby, zeby szedl swoj drog, aim dal spok6j.
To go jednak nie zrazilo, poniewai doskonale rozumial ich ostroinosc. Sam z natury byl
skryty i malom6wny, jednak tym razem zdobyl. siC( na szczerosc, by nie powiedziec wylew-
nose. Opowiedzial swoje ostatnie przeiycia i Zelukowie w koncu uwierzyli, ze jest takim
samym tulaczem jak oni. .
My tei przeiylismy ciC(ikie chwile - przelamal swoje uprzedzenie Zeluk. Kiedy bandyci
napadli na klasztor i zaczC(li mordowac, mysmy schowali siC( na ch6rze sw. Dominika. Po-
961
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadktiw - powiat Zlocztiw
tern uznalismy, ze tam jest niebezpiecznie, i malymi drzwiczkami przecisnlismy si na
strych, gdzie skrylismy si na poddaszu. Bylo tam paru mlodych ludzi i pewna starsza ko-
bieta z Wisniowca. Miala okafo 70 lat. Na pocztku nie balismy si, bo wszysey siedzieli ci-
cho. P6iniej ta kobieta zaczla szalee - zrywala si, chciala gdzies uciekae, krzyczala. Nie
wiem, czy to ze strachu przed banderowcami, czy gl6d i zimno pomieszaly jej zmysly.
W chwil p6iniej banderowey wdarli si na ch6r i wymordowali wszystkich, kt6rzy tam zo-
stalL Kilka os6b zrzucili na posadzk w kapliey. Do nas dochodzily krzyki, placz, jki mor-
dowanych, swd paleych si ubran i cial. Widzialem jak banderowiec bil kobiet w ci.
Kobieta byla z mal dziewczynk, cztero moze picioletni. Dziecko strasznie plakalo - ze
strachu. Na jego oczach bandyta przebil matk noem.
- Bylismy glodni i zmarznici - kontynuowal Zeluk. - Zdawalismy sobie spraw, ze
przede wszystkim musimy si wydostae z klasztoru, bo jesli nawet nie znajd nas bande-
rowey, to umrzemy z zimna i glodu. Postanowilismy uciec do lasu. Zeszlismy na d61. Na
korytarzu lezal zamordowany Franek Kobylanski z Pankowic. Mial poobcinane uszy i nos,
na czole wycity krzyz i Scignit sk6r z palc6w u rk.
Wygldal tak okropnie, ze nie moglismy na niego patrzee. Zreszt nawet nie bylo czasu,
bo banderowey cigle szukali Zywych Polak6w. Kiedy uslyszelismy ich kroki i nawolywania,
chowalismy si gdzie kto m6gl: we wnkach, w sianie... Dopiero okafo dwunastej wy-
szlismy z ukrycia. I znowu zobaczylismy przerazajey widok. W kapliey, gdzie dzieci przyj-
mowaly komuni, znajdowal si stos pomordowanych ludzi. Odnosilo si wrazenie, ze
jeszcze si ruszal. Cos makabrycznego... Nawet panujca tam cisza przejmowala grozl!.
Stamtd przeszlismy przez mur i w koncu znaleilismy si w lesie. Najgorzej bylo z dzieemi.
Dalej szli w milczeniu. Tylko snieg chrzScil pod butami. Mietek zwr6cil uwag, ze drugi
mzczyzn, kt6ry szedl z t rodzin, do tej pory nie wypowiedziat ani jednego slowa.
Wkr6tce Zeluk wznowil opowiadanie i sprawa sarna si wyjasnila.
W lesie zatrzymalismy si, by odpocze. Nieoczekiwanie Katarzyna krzyknla: "Chleb!
Mamo, tam leZy chleb!" Istotnie, na zwalonym drzewie lezal zmarznity na kose nadla-
many bochenek chleba. Widocznie ktos si zatrzymal w tym miejscu i z jakichS powod6w
musial nagle uciekae. Dla nas ten chleb byl jak zmilowanie Boze. Aby si nie rozchorowac,
zjedlismy tylko po malym kawaleczku i poszlismy dalej. Dopiero w Pafikowcach dostalismy
cieplej herbaty z malin i troch jedzenia, ale nie moglismy tam zostae. Szwagier zaopatrzyl
nas w ukrainskie dokumenty i po przespanej tam noey ruszylismy dalej.
Uciekamy tam, gdzie bye moze wladza banderowc6w juz nie siga.
Maria Adaszyfiska, Eugeniusz Zawadzki.
2. Maria Baraiiska, Aleksandra Kaban z d. Baraiiska - Golog6ry
Bylysmy swiadkami:
M6j mC}Z, Mikolaj Baranski, urodzil si w 1901 r. Wychowywal si w sierocincu, ponie-
waz we wczesnej mlodosci zmarli mu rodzice. Podczas pierwszej wojny swiatowej zglosil
si jako ochotnik do Legion6w i bral udzial w obronie Lwowa, a nastpnie w wojnie pol-
sko - bolszewickiej. Po jej zakonczeniu osiedlil si w Golog6rach. Tutaj pobralismy si i tu
urodzilam dwoje dzieci, syna i c6rk. W czasie drugiej wojny swiatowej mC}Z nalezal do ja-
kiejs tajnej organizacji, w naszym domu odbywaly si spotkania, ale mz nie informowal
o tym i chyba ze wzgldu na bezpieczenstwo rodziny uwai:al, ze nikt nie powinien 0 tym
wiedziee.
W polowie marca 1944 r. zostala przez banderowc6w zatrzymana na drodze i bestialsko
zamordowana Iczniczka AK Kusia (Kasia) Szczerska. Obcito jej piersi i zadano wiele
ran klutych.
W noey, okolo godz. 22 00 , z 30 na 31 marca 1944 r., na polskie zagrody napadla banda
UPA, kt6ra zamordowala 28 Polak6w.
962
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, ZloczOw
Syna wtedy nie bylo w domu, uczyl si we Lwowie. Z c6rk,! Aleksandr,! (miala 9lat)
schronilam si u s,!siad6w Rusin6w 0 nazwisku Furda, kt6rzy nam sprzyjali. Bylo u nich
wicej os6b z polskich rodzin, m.in. Pawlikowie. Napastnicy podpalili dom Furd6w. Uciek-
Iysmy do ogrodu, a potem daleko w pole, by tam przez cal,! noc przesiedziec, z grup,! in-
nych uciekinier6w, pod jakims kopcem. Z daleka widzialysmy, jak Ukraincy palili nasze
domy i poszukiwali Polak6w. Tej nocy spalili 41 polskich zagr6d, w tym nasz,!, Baranskich,
Pawlik6w, Stankiewicz6w i innych.
Nasza s,!siadka, Wodzinska, kt6ra mieszkala obok, byla swiadkiem jak Ukraincy zlapali
mego mza, zwi,!zali go i wrzucili do piwnicy domu Wodzinskich, a nastpnie ten dom
podpalili.
Kiedy rano wr6cilysmy na zgliszcza naszej zagrody, Wodzinska wskazala nam miejsce,
gdzie widziala zwh!zanego mojego mza. Znalazlysmy fragment zwglonego tulowia. Roz-
poznalysmy tylko noszon'! przez niego wat6wk z charaktel)'styczn,! podszewk,! w kratk.
Wtedy na skutek doznanego szoku stracilam sluch.
W nocy, podczas napadu, wr6cil ze Lwowa m6j syn, kt61)' schowal si w piwnicy. Razem
zrobilismy prowizol)'czn,! trumn i gr6b w poblifu naszego domu. Ktos doni6s1 nam, ze
banderowcy wydali wyrok smierci na nasz'! rodzin. Musielismy we troje uciekac. Podczas
drogi goniono nas i strzelano, jednak udalo si nam dotrzec do Zloczowa, a kilka dni p6i-
niej do Lwowa. Nastpnie, ze Lwowa wyjechalismy do centralnej Polski, a po zakonczeniu
wojny osiedlilismy si w Gliwicach.
Maria Baranska, Aleksandra Kaban.
3. Stanislaw Dluski - powiat ZIocz6w 11943 - 1944 r. 1
Ukrainskie ugrupowania polityczne OUN oraz wojskowe UPA, nie kryly czynionych
przygotowan do powstania przeciwko Polakom i do ich wymordowania. Wroga aktywnosc
Ukrainc6w nasilila si po rozpoczciu masowych zbrodni na Polakach na Wolyniu,
(wiosn,! 1943 r.), powolaniu przez Niemc6w Dywizji SS Galizien (wiosn,! 1943 r.) i "sply-
niciu" wikszych grup banderowc6w z Wolynia na teren lwowskiego, tarnopolskiego i sta-
nislawowskiego Gesieni,! 1942 r.). Znane byly miejsca przebywania tyh band m.in. w Re-
mizowcach (60 ludzi), Szpiklosach (30 ludzi), Snowiczu (60 ludzi), Zukowie (30 ludzi).
W Remizowcach dowodzil grup,! Wasyl Czepak, lat 29. W Zloczowie kwaterowala ko-
menda OUN. Komendantem byl Wlodzimierz Michajlow, urzdnik Arbeitsamtu, za-
stpc,! byl Danylo Welyczko, dyrektor szkoly przemyslowej. Nad bezpieczenstwem sztabu
GUN czuwala policja ukrainska, kt6ra zarazem pelnila sluzb kuriersk,!. To wlasnie m.in.
oni mordowali Polak6w.
We wrzesniu 1943 r. bandy ukrainskie dokonaly dw6ch glosnych w owym czasie napad6w
na lesnictwa. W Czeremoszni kolo Bialego Kamienia - 15 wrzesnia - zostal zamordowany
Roman Threcki, leSniczy. Zginli r6wniez: Roman Dziendzianski, Wladyslaw Stojanowski
i J6zef Pelek. Ofial)' zostaly pobite, poldute nozami i bagnetami, a nastpnie zamordo-
wane. J6zef Pelek, ciZko ranny, zostal przewieziony do szpitala, ale wkr6tce zmarl.
2 paidziernika w Oiydowie, banda ukrainska napadla na lesnicz6wk. Utworzona z jej
pracownik6w samoobrona odparla atak, trac'!c jednak dw6ch obronc6w, natomiast na-
pastnik6w zginlo 12. W Rudzie Brodzkiej (12 paidziernika) w czasie napadu na gaj6wk,
zostala cizko ranna zona gajowego Jeruszczaka i zamordowany Wladyslaw Kustra, lat 26,
mieszkaniec Brod6w. Do lesnicz6wki Isarewicza (lub Isterewicza) w Czeremoszni przy-
byla 12 paidziernika okolo godziny 20, grupa bandyt6w ukrainskich. W tym czasie prze-
bywal tam dyrektor Liegenschafu w Bialym Kamieniu, Stanislaw Kaniecki. Banda, po zra-
bowaniu broni, garderoby, pal)' koni i bl)'czki, uprowadzila Bogdana Isarewicza
i Stanislawa Konieckiego. Zwloki tego drugiego odnaleziono kilka dni p6iniej. W tym sa-
mym czasie banda dokonala napadu na gaj6wk w Pieniakach. Przed odejsciem bandyci
963
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zlocz6w
zagrozili smierci gajowemu Michafowi Pocafunkowi i jego rodzinie, jezeli w cigu kilku
godzin nie wyjad z ukraiiiskiej ziemi za San. lednego z napastnik6w poznafa zona gajo-
wego. Pochodzif on z Dubia, miejscowosci pofozonej w powiecie brodzkim. 20 pafdzier-
nika, w lesnictwie Sokof6wka nadlesnictwa brodzkiego, zamordowano in.z. Romana Osso-
ri - Bukowskiego, lat 39. Pochowany zostaf we Lwowie. Bardzo duzo Polak6w
uczestniczyfo w pogrzebie, wyrazajc w ten spos6b protest przeciw ukraiiiskiemu bandy-
tyzmowi.
Z gaj6wki Hutniakowa, w nocy z 15 na 16 listopada, zostali uprowadzeni: gajowy Luc-
k6w - Ukrainiec oraz lesniczy Gwido Prochaska. Luck6w wr6cil. Rzekomo silnie pobity,
zdofaf zbiec. Kilka dni po napadzie zostaf zmuszony do poddania si badaniom lekarskim
w Podkamieniu. Lekarz nie stwierdzil zadnych obra.zeii. Zachodzifo podejrzenie, ze Luc-
k6w braf udziaf w uprowadzeniu Prochaski, po kt6rym wszelki slad zgin1. Z 18 na 19 lis-
top ada, 0 godzinie 15, okofo stuosobowa banda nacjonalist6w ukraiiiskich napadfa na
nadlesnictwo w Sokofowie. Midzy napastnikami, dowodzonymi przez sdziego Michafa
Skondejuka, a Fortschutzem - pracownikami nadlesnictwa, dowodzonymi przez kpt. Bo-
gusza, pracownika nadlesnictwa, wywiafa si walka tIwajca do godziny 24. W jej trak-
cie zostali zabici, ze strony bronicych: gajowy i urzdnik, a sposr6d napastnik6w 9 os6b.
Bandzie udafo si podpalie stodof i stajni, w kt6rej spfonfy 4 konie, 7 kr6w i 2 swinie.
o godzinie 24 nastpifo na wniosek bancJYt6w zawieszenie broni. Posiadali oni jako za-
ldadnik6w: zon jednego z lesniczych, 2 dzieci i 2 sfuzce. Uwarunkowali ich zwolnienie
umozliwieniem zabrania rannych i ciaf zabitych oraz zebrania swojej broni, na co obroiicy
przystali, a banderowcy zwolniwszy zakladnik6w oddalili si w gfb lasu. Tego samego dnia
w pofudnie, przyjechal na miejsce zdarzenia Landkomisarz z szefem zandarmerii. Podzi-
wiali mstwo zalogi (Forstschutzu) i zezwolili jej na noszenie broni kr6tkiej.
24 grudnia, w Kruhowie, bandyci ukraiiiscy napadli na Polak6w i zamordowali lub
ciZko ranili 19 mzczyzn: 16zefa Bednarczuka (21Iat) - cizko raniony, Michala Brut-
kowskiego (29Iat), Andrzeja Brutkowskiego (30 lat), Franciszka Brutkowskiego (18Iat),
Pawla Brutkowskiego (36 lat), Kazimierza Brutkowskiego (20 tat), Stanisfawa Brutkow-
skiego (16 lat), lana Dolisznego (42 lata), Wladysfawa Dolisznego (19Iat), Wfadyslawa
Fedyczowskiego (16Iat), Stanisfawa Fedyczowskiego (20 lat) - cizko raniony, Kazimierza
Fedyczowskiego (44 lata), lana Mikusia (55 lat), Michafa Mikusia (18 lat), Wincentego
Muzyk (38 lat), Laurentego Muzyk (62 lata) - cizko raniony, lana Muzyk (45 lat),
Piotra Rogalskiego (32 lata) i Stanislawa Sokofowskiego (72 lata). Rannych lub poturbo-
wanych zostalo kilkadziesit os6b. Stwierdzono, ze w napadzie brali udzial r6wniez miejs-
cowi Ukraiiicy. Podejrzani 0 wsp6ludziaf byli m. in.: Bafaj z Kruhowa i Ian Kub6w gajowy
w Opakach. Starosta dr Wendt, szef Gestapo Muller oraz kierownik Kripo Zikmund, poza
om6wieniem wydarzenia na specjalnie zwolanym posiedzeniu, nie wycignli zadnych
sankcji w stosunku do winnych.
5 stycznia, 1944 r. wieczorem, w miejscowosci Luka kolo Zarwanicy, banderowcy, na-
padli na gaj6wk Wfadyslawa Szubera, lat 54. Poniewaz Polacy bronili si, bandyci nie mo-
gc dostae si do budynku, podpalili wszystkie zabudowania. Ofiarami tego napadu byli:
Wladysfaw Szuber, jego zona Waleria, lat 50 - cizko ranna, Alojzy Madera, lat 28, robot-
nik kopalni - cizko ranny, Wilhelm Kalinowski, lat 22, stra.znik staw6w. Na wiadomosc
o napadzie, niekt6re polskie wsie zorganizowaly samoobron, np. wies Kozaki. W Soko-
f6wce, kofo OZydowa, okofo 12 stycznia, banda nacjonalist6w ukrainskich napadla na les-
nicz6wk uprowadzajc rodzin lesniczego, po kt6rej zaginl wszelki slad.
W nocy z 4 na 5 lutego, na terenie powiatu zloczowskiego i ssiednich (kamioneckiego,
brodzkiego, radziechowskiego i sokalskiego) bandy zaatakowafy istniejce jeszcze lesni-
cz6wki i gaj6wki, w kt6rych pracowali Polacy. Wszystkich pojmanych wymordowano
w okrutny spos6b, a zabudowania spalono. Wedlug danych policji niemieckiej, zginlo
w cigu tej nocy okofo 120 pracownik6w lesnictwa i czlonk6w ich rodzin. NaieZy podkres-
lie, ze w tych rejonach, gdzie popelniono te zbrodnie, nadlesniczymi byli Ukraiiicy.
W pierwszych miesicach 1944 r., w klasztorze 00. Dominikan6w w Podkamieniu, zna-
964
Rozelzial35. Relacje i wspomnienia iflliadk6w - powia, Zlocz6w
leili schronienie uciekinierzy, Polacy z ssiednich wsi, spalonych przez Ukrainc6w: Czer-
nicy, Pankowiec, Boleslawca oraz uchodicy z Wolynia, przebywajcy w klasztorze z ksier-
dzem Stanislawem Fijalkowskim, proboszczem z Poczajowa, od jesieni 1943 r. a nawet ko-
lonisci niemieccy z Maliniec (okolo 30 os6b). Liczba ludnosci wzrosla po napadzie na wies
Suchowoler i Zalesie. Nad bezpieczenstwem mieszkanc6w klasztoru czuwala samoobrona,
zlozona z pracownik6w lesnictwa brodzkiego (Forstschutz), kt6rym dowodzil inZ. Soltysik.
11 marca klasztor zostal otoczony przez kilkusetosobow groper banderowc6w. Klasztor
podj1 obroner. Nasterpnego dnia wieczorem, przybyla karna ekspedycja niemiecka, kt6ra
rozkazala otworzyc bramy klasztoru. Na ten moment czekala banda, wkraczajc na teren
klasztoru. Zaczerli grabic dobytek uciekinier6w i mordowac, zadajc ofiarom przed smier-
ci okrutne cierpienia. W wyniku napadu Ukrainc6w i wsp6ldzialajcych z nimi Niemc6w,
zginerlo na terenie klasztoru 108 os6b, natomiast w miasteczku ponad 300 os6b. Wsr6d za-
bitych byl ksidz St. Fijalkowski, trzech braci zakonnych i czlonkowie samoobrony - pra-
cownicy lesnictwa.
W kwietniu, front wojenny rozcigal sier na linii Brody - Tarnopol- Buczacz - Stanisla-
w6w. Mordy Polak6w wysterpowaly z nie mniejszym nasileniem. Polacy nasluchiwali wszel-
kich wiadomosci ze wschodu. Pomimo niepokoju i Swiadomosci zblizajcej sier me mniej-
szej tragedii, trwala na tych ziemiach.
1991 r., Stanislaw Dluski.
4. J6zef Drzazga - Sas6w 11939 - 19451
Urodzilem sier we Lwowie 27 maja 1915 r. Od 1937 r. mieszkalem w Sasowie, gdzie pra-
cowalem na poczcie do konca grudnia 1939 r. Podczas trzyletniego pobytu w miescie nie
spotkalem sier z konfliktami narodowosciowymi, ani religijnymi. Wojna niemiecko-polska
zastala mnie w Sasowie, a juz 17 wrzesnia 1939 r. wieczorem, wkroczyly do Sasowa od-
dzialy Armii Czerwonej. W tym samym czasie przemieszczala sier w stroner Zloczowa i da-
lej do granicy rumunskiej kolumna Wojsk Polskich z Brod6w. Czersc tej kolumny (okoto
1000 zolnierzy) zostata zatrzymana i internowana przez Czerwon Armier.
Rozbrojonych zolnierzy osadzono w piertrowym budynku szkoly powszechnej.
W Ratuszu miescit sier posterunek milicji ukrainskiej, zorganizowany przez NKWD.
Kiedy nasterpnego dnia (18 wrzesnia 1939 r.), wczesnie rano szedtem tam, spotkatem
znajomego Ukrainca, kt6ry poinformowal mnie, ze na schodach piwnicy szkoly lez zabici
polscy zolnierze, a dokonali tego zolnierze sowieccy. Zszedlem na d61 ratusza i zobaczy-
lem ich.
Jeden z milicjant6w powiedzial mi, ze ci wojskowi i policjanci zostali zastrzeleni w nocy,
podczas pr6by ucieczki z budynku szkoly.
Jednym z gl6wnych organizp.tor6w posterunku milicji ukrainskiej byt, znany mi osobis-
cie Halpern Lipa, miejscowy Zyd, przedwojenny dzialacz komunistyczny. Wiem, ze w lu-
tym 1940 r. byl on inicjatorem wyw6zki na Sybir kilkunastu polskich rodzin z Sasowa. Po-
tern pracowat w Olesku w Rejonowej Komendzie NKWD.
Morderstwo dokonane na 24 zolnierzach i policjantach, zglosilem proboszczowi ks. An-
toniemu Wersierskiemu, kt6ry byt of ice rem rezerwy i kapelanem wojskowym. Ksidz ze-
brat kilku Polak6w i po potudniu tego dnia zaladowat na furmanker zwtoki, zawi6z1 je na
cmentarz i pochowal w zbiorowej mogile. Pamiertam, ze polecil Zenonowi Demczukowi
przeszukac ubrania zabitych i zabrac wszelkie dokumenty. Na ich podstawie sporz,!dzil
lister nazwisk zabitych i zabral ze sob,!.
Po wojnie staralem sier trafic na jakis slad, by ustalic ich nazwiska, ale wszystkie moje
pr6by nie przyniosly poz,!danego efektu. Ks. Antoni Wersierski zmarl zaraz po wojnie,
a Zenon Demczuk zgin,!1 w sowieckim wierzieniu w Zloczowie w czerwcu 1941 r. W po-
szukiwaniach w Archiwum tzw. Akt "Zabuzaftskich" nie znalazlem w Ksiergach Zgon6w
965
Rozdziat 35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zlocz6w
z 1939 r. zadnego sladu dotycz(!cego tej sprawy.
Kilka dni po wkroczeniu Sowiet6w zostaly podjte pr6by utworzenia, niby to "wiary-
godnej", samof!(!dowej administracji. Przewodniczc(! Gminnej Rady wybrano Ukraink
Katarzyn Sawczuk, w6jtem zostal Polak 0 nazwisku Wyskwarski, wszystkie zas stanowiska
samorz(!dowe obsadzono w pierwszej kolejnosci Ukraincami i Zydami, ale r6wniez zad-
bano, by bylo tam kilku Polak6w.
Wybuchla wojna niemiecko-sowiecka. Do Sasowa wojska niemieckie wkroczyly juz 24
czerwca 1941 r. Kilka dni wczesniej NKWD dokonalo masowego mordu wizni6w na
zamku zloczowskim. Zginlo tam okolo 2500 os6b. Zaraz po wkroczeniu Niemc6w od-
kryto masow(! mogil (1lipca 1941 r.).
Niemcy powolali w Sasowie now(! administracj opart(! wyl(!cznie na Ukraincach. Bur-
mistrzem Sasowa zostal Jan Szczudluk, kt6ry pochodzil z okolic Brod6w. Obok policji nie-
mieckiej, zostala utworzona policja ukrainska.
Jesieni(! 1941 r. gestapo rozstrzelalo wlasciciela apteki Feldmana i jego zon narodo-
wosci Zydowskiej. Zakopano ich oboje na tzw. "okopisku" pod Sasowem. Kilkanascie dni
p6zniej ukrainski boj6wkarz OUN zamordowal nowego kierownika apteki, magistra far-
macji M. Taffe, uciekiniera ze Zdun kolo Lodzi.
Na pocz(!tku 1944 r., w nocy, do Sasowa wkroczyl jakis oddzial partyzancki i ostrzelal
z broni maszynowej Ratusz - siedzib policji niemieckiej i ukrainskiej oraz kilka innych
budynk6w miejscowych wladz, w tym dom burmistrza Jana Szczudluka. W tym samym cza-
sie przekazano tez do miejscowych wladz ukrainskich informacj, ze za kazdego zabitego
Polaka zostanie zabitych 10 Ukrainc6w. Jedni za sprawc6w tego napadu uwazali polsk'l
partyzantk, inni zas partyzantk sowieck(!.
W okresie okupacji niemieckiej bylem w Sasowie przewodnicz(!cym delegatory Pol-
skiego Komitetu Opiekunczego i zajmowalem si z tego tytulu rozdzialem Zywnosci, pro-
wadzilem kuchnie dla uciekinier6w z teren6w na kt6rych byte wiele mord6w. Ta dzialal-
nose byla prowadzona we wsp61dzialaniu z parafiami rzymskokatolickimi. Opr6cz zbi6rki
Zywnosci od okolicznej ludnosci polskiej, otrzymywalem r6wniez przydzialy Zywnosci, na
tzw. "Bezugsschein" (bon, kwit) od burmistrza Sasowa. Z racji swej funkcji mialem czste
kontakty z administracj(!, policj(! i r6mymi organizacjami.
W bliskiej odleglosci od Sasowa, we 'Ysi Chomiec, w bylym palaeo biskupa Jana Stepy,
Niemcy zorganizowali ob6z pracy dla Zyd6w, z Sasowa. Wizniowie chodzili do pracy
w kamieniolomach na Kalince. Nasza plac6wka Polskiego Komitetu Opiekunczego po-
magala r6wniez im, dostarczaj(!c Zywnosc.
W pierwszej polowie 1944 r. do Sasowa. zaczly przybywae grupy polskich uciekinier6w
z Huty Pieniackiej, a nastpnie z Huty Werchobuskiej i z innych miejscowosci. Polacy ucie-
kali przed terroryzmem band UPA. Znajdowali schronienie na plebanii i w polskich do-
mach. W sumie bylo ponad 80 uciekinier6w. Kierowalismy ich p6zniej etapami przez Zlo-
cz6w do Lwowa.. Ks. Michal Rkas z kOSciola im. Sw. Lazarza we Lwowie, organizowal
przesiedlenie tych ludzi w rejon Rzeszowszczyzny. W samym Sasowie, poza kilku przy-
padkami pojedynczych morderstw Polak6w dokonanych przez faszyst6w ukrainskich, nie
bylo napad6w band UPA, ani tez podobnych dzialan policji ukrainskiej.
Natomiast we wsi Kolt6w, polozonej na wsch6d od Sasowa, Y' miejscowym palacu miala
siedzib plac6wka gestapo, gdzie zamordowano kilkudziesiciu Polak6w.
9 maja 1944 r. 0 godzinie 4 zostalem aresztowany przez Niemc6w. W tym czasie teni:e
oddzial SS aresztowal ponad 40 os6b z Sasowa, gl6wnie Polak6w. Przewieziono nas do
wizienia na zamku w Zloczowie. Wszystkich przesluchiwano, zarzucono nam wsp61prac y
z "sowieckimi bandytami". Oskarzono nas 0 szpiegostw9' Mnie uratowala od tortur zna-
jomosc z komendantem niemieckiej policji, Wr6blem, Sl(!zakiem znaj(!cym jzyk polski,
ale nie ujawniaj(!cym tego, oraz znajomose z burmistrzem Szczudlukiem. Po tygodniu
przesluchan i trzymania w wizieniu w Zloczowie, gestapo zaladowalo nas do wagon6w
i skierowalo poci(!giem do III Rzeszy. W rejonie Jaroslawia udalo mi si, wraz z grup'l5
wizni6w, zbiec. Dziki pomocy polskich kolejarzy, wyprowadzono nas bocznymi drogami
966
Rozdzial35. Relocje i wspomnienia iwiadktiw - powia, Zlocztiw
z obstawionego przez Niemc6w dworca kolejowego w Jaroslawiu. Nastcrpnie pO jakims
czasie wr6cilem do Lwowa, gdzie otrzymalem dokumenty na inne nazwisko i podjlem
praccr w Sp61dzielni Sp0Zywc6w "Jednosc", gdzie pracowalem az do lipca 1944 r., to jest
do zajcrcia Lwowa przez wojska sowieckie.
Nysa 19.12.1991 r., J6zef Drzazga.
5. A1eksander Korman - Wicyti 11943 - 1944 1
Wies Wicyn zamieszkana byla wylcznie przez Polak6w. Wedlug powszechnego spisu
ludnosci z roku 1938, Wicyn liczyl1885 mieszkanc6w. W okresie okupacji niemieckiej ilose
mieszkanc6w wzrosla do okolo 5500, poniewaZ mieszkancy z okolicznych wsi szukali w niej
schronienia.
W lecie roku 1943 pojawily sicr boj6wki OUN - UPA, kt6re przystpily do realizacji swo-
ich ukrainskich oblcrdnych plan6w, niosc smierc, rabunek i zniszczenie.W cigu lata
1943 r. Wicyf1 przeksztalcil sicr na poludniowych krancach zloczowskiego powiatu w bas-
tion polskiej samoobrony, podobnie jak na Wolyniu - Przebraze, na Podolu, sw. J6zef
(pow. Nadw6ma), Hanacz6w (pow. Przemyslany), czy Kaczan6wka (pow. Skalat) zwana
pogardliwie przez ukrainskich nacjonalist6w "Mal Warszaw". Ludnose Wicynia byla
dobrze zorganizowana i przygotowana do walki na smierc i iycie w obronie swojego iycia
i mienia. Zawdzicrczali to of ice rom Armii: J6zefowi Chrzanowi, ps. Sokrates i Edwardowi
Kisielewskiemu, ps. Pancerz.
Komendantem samoobrony byl dOSwiadczony zolnierz, Marcin Barabasz, ps. Soplica ,
a jego zastcrpc ks. Jan Walter, proboszcz parafii. Obowizki szefa sztabu pelnil Michal
Czak, a oficera oswiatowego, nauczyciel J6zef Rozinowicz. Teren Wicynia podzielono na
136 odcink6w obronnych, wyznaczono grupy obronne, kt6re Inspektorat AK w Zloczowie
zaopatrywal w bron i amunicjcr. Mniej zagrozone stanowiska obronne obsadzono osobami,
kt6re wyposazone byly w kosy, siekiery i kilofy, gdyz broni dla nich nie starczylo. Dla star-
c6w, os6b zniedolcrznialych, kobiet cicrzamych i dzieci wybudowano schrony, przewaznie
w ogrodach i sadach. Siec row6w strzeleckich i obronnych przypominala warowne osiedle
z okresu sredniowiecza. Na wieiy koscielnej miescil sicr punkt obserwacyjny. Banderowcy
trzykrotnie napadali na Wicyf1, lecz obroncy nie ulegli przemocy. Przedostatni napad do-
konany byl z 9 na 10 kwietnia 1944 r. przez boj6wki, kt6re organizowaly sicr w Golog6rach,
Dusanowie, Pniatynie, Gorzelicach i w ssiednim powiecie Brzezany. Zmasowany napad
odparla samoobrona, zgincrlo jednak 19 os6b. Ukrainscy terrorysci stracili kilkudziesicrciu
ludzi.
W polowie grudnia roku 1943 w lasy zloczowskie w poblizu wsi Konty dotarl oddzial so-
wieckiej partyzantki im. Czkalowa, z dow6dc B.D. Korzeniowskim ze zgrupowania S.
Malikowa. Dow6dca zloczowskiego Kedywu J. Chrzan, ps. Sokrates, niezwlocznie nawi-
zal kontakt z dow6dztwem partyzantki sowieckiej, przekazujc informacje 0 istniejcym
zagrozeniu i zaproponowal przerzucenie oddzialu do Wicynia, wyznaczajc na przewod-
nika syna zloczowskiego nauczyciela, Adama Zagrobelnego. Oddzial ten stacjonowal we
wsi do konca marca 1944 r. Partyzanci sowieccy zasilali wicyniak6w, w niezwykle w6wczas
cenn bron i amunicjcr. W Wicyniu stacjonowala r6wniez przez pewien okres partyzancka
grupa do zadan specjalnych pod dow6dztwem s1. lejt. B.D. Krutokowa. Podczas tego po-
bytu, grupa partyzant6w sowieckich, przy wsp61udziale zolnierzy AK, zaminowala i wysa-
dzila w powietrze 6 most6w i wiadukt6w kolejowych na trasie Lw6w - Brzezany, w Wol-
kowie, Bialym, Dunajowie i Buszczach paraliZujc przemieszq:anie sicr wojsk niemieckich.
Na wyr6znienie w tej akcji, zasluiyl szczeg6lnie wicyf1ski proboszcz ks. Jan Walter.
Szerzyla sicr wiese, ze Wicyf1 nie da sicr wymordowae! Jednak boj6wki OUN - UPA grupo-
waly sicr i zaciesnialy pierScien wok61 WiCY.nia, przygotowujc napad trzech zgrupowan nazy-
wanych od nazw miejscowosci: Snowycz, Zukiw i Bile. Okrenie Wicynia stawalo sicr coraz
967
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zlocz6w
szczelniejsze, aZ fllcznosc z zewnlltrz, z polskimi osrodkami zupelnie zostala przelWana.
W pododdzialach, grupach, sekcjach samoobronywprowadzono stale pogotowie bojowe. Na-
pady na mieszkanc6w Wicynia, byly skutecznie odpierane. Ukrainscy szowiniSci, w zwillzku
z tym signli do innej - ju:i wczesniej wypr6bowanej i sprawdzonej pod wzgldem skutecz-
nosci metody denuncjacji Niemcom, prowokujllcej ich do pacyfikacji wsi. W ten spos6b - nie
mogllc sami - hitlerowskimi rkami mordowali Polak6w. Doniesli niemieckim wladzom oku-
pacyjnym, :ie w Wicyniu stacjonuje silny oddzial sowieckiej partyzantki, otrzymujllCY systema-
tycznie zrzuty z samolot6w, a Polacy przygotowujll si do wywolania powstania narodowego
itp. Nad Wicyniem, zaczly pojawiac si coraz cZSciej niemieckie samoloty zwiadowcze,
a dwa wozy pancerne SS - Galizien przejechaly przez wid, dokonujllc rozpoznania. Na sku-
tek wczesniej otrzymanych informacji, oddzial samoobrony, wraz z sowieckimi partyzantami,
zdolal w por opuscic wiosk, aby nie nara:iac cywilnej ludnosci na zaglad.
Nastal poranek 25 kwietnia 1944 r. 0 godzinie 4 45 posterunki wartownicze doniosfy
o zbli:ianiu si do Wicynia od strony Dunajewa i Ciemierzyniec regularnych wojsk nie-
mieckich. Posterunek obselWacyjny na wieZy.kosciola doni6s1 natomiast 0 nadcillganiu
:iolnierzy wzdlu:i wzg6rz: Perekszyn, Capiny, Zbyr oraz Lasek i ich okopywanie si w od-
leglosci okafo p61tora kilometra od wsi.
Komendant samoobrony M. Barabasz zarzlldzil alarm bojowy. RozbrzmiewajllCY dzwon
kOScielny, oznajmil mieszkancom przygotowanie si do obrony. Pitnascie minut p6zniej,
okafo godziny 5, nad Wicyniem ukazaly si oSwietlajllce pociski rakietowe - byl to sygnal
dla ukrainskich :iolnierzy SS - Galizien ruszenia do szturmu i pacyfikacji wsi. Wkr6tce po
tym zaczlli si ostrzal wsi i do wsi wjechali na czolgach i samochodach pancernych ukra-
inscy esesowcy. Byly to regularne niemieckie oddzialy wojskowe. W tej sytuacji, komen-
dant samoobrony nakazal ukrycie posiadanej broni, wzgldnie uciekanie z bronill do lasu
i zajmowanie stanowisk obronnych na wzg6rzu i rowie lesnym w Grabinie.
Stawianie zorganizowanego oporu stalo si bezcelowe, poniewa:i m6g1 spowodowac
ogromne szkody wsr6d bezbronnej ludnosci cywilnej. Pomimo braku oporu, esesowcy na-
cierali caly czas strzelajllc z broni maszynowej i ogniem z dzialek. Czsc budynk6w miesz-
kalnych i gospodarczych stanla w ogniu. Rosla liczba zabitych i rannych. Do wsi wjechaly
nastpne lekkie czolgi i liczne samochody pancerne. Rozjechaly si one po wsi, zajmujllc
stanowiska bojowe. GI6wne uderzenie skierowali napastnicy na budynek szkofy po-
wszechnej i zabudowania przy ul. Szkolnej - domniemane miejsce oporu.
Plonly zabudowania w osiedlach: Meresz6wce, Podedworze, Zasiole, Podkierniczkach,
Podzarbach i na Lasowie, gdzie jeszcze przed trzema tygodniami stacjonowali sowieccy
partyzanci. Po godzinnym natarciu i opanowaniu wsi przez ukrainskich :iolnierzy SS - Ga-
lizien, do Wicynia przyjechal wy:iszy stopniem niemiecki oficer. Rozkazal swoim :iolnie-
rzom doprowadzic do siebie nie ukrywajllcego si ksidza Jana Waltera. Za:illdal od niego
wydania partyzant6w sowieckich i posiadanej przez "wicynskich bandyt6w" broni. "Nie ma
partyzant6w sowieckich i nie ma broni, przestancie strzelac do ludzi i palic ich domy!"-
odpowiedzial ks. J. Walter. Niemiec byl nieustpliwy. Wydal rozkaz, aby przeszukano za-
grody, zatrzymano m:iczyzn i odprowadzono ich przed kosci61, zas do uciekajllcych strze-
lano bez ostrze:ienia.
Esesmani przeszukujllc domy i inne zabudowania, grabili cesniejsze rzeczy. Zol!lierzom
SS - Galizien towarzyszyly boj6wki OUN - UPA z Dunajowa, Ciemierzyniec i Zukowa,
kt6re rabowaly bezkarnie mienie jeszcze w nastpnych dniach. W pielWszym dniu akcji
eksterminacyjnej, hitlerowcy zastrzelili 26 os6b, przewa:inie m:iczyzn w podeszlym wieku.
Bohaterskll smiercill, na swoich posterunkach zginli: Pawef Skoblicki, Franciszek Bara-
nowski, J6zef Bzdziuch i Stefan Kr:iel. W pielWszym dniu akcji zostal ci:iko ranny Ro-
man Kr:iel. Splonlo okofo 2/3 gospodarstw wiejskich i zrabowano setki kr6w, swin i koni
oraz wiele cennych rzeczy. Ponadto, aresztowano okofo 200 m:iczyzn, kt6rych razem z ks.
J. Walterem, odstawiono do miasteczka Pomorzany, gdzie miescilo si Gestapo i nie-
miecka :iandarmeria. Trzy dni trzymano tam wicyniak6w w areszcie. Przesluchiwano ich,
bito, mczono i prowokowano. Nikt si nie zalamal ani fizycznie ani psychicznie. Po trzy-
968
Rozdzial35. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadko'W - powia' Zloczo'W
dniowej udrce, wicyniacy wr6cili manifestacyjnie do wsi, na czele z ks. J. Walterem.
Spok6j nie trwal jednak dtugo. Wkr6tce do Wicynia przybyto Gestapo. Ponownie aresz-
towali ks. J. Waltera i w6jta M. Barabasza. Trzymano ich dwa tygodnie na Gestapo w Zlo-
czowie. Usilowano postawic ich przed sdem wojennym, zarzucajc im jako przyw6dcom
"bandy wicynskiej" przygotowania w Wicynie "powstania narodowego".
Byl to juz jednak okres zblizania si frontu wschodniego i intensywnych przygotowan
niemieckich urz y d6w okupacyjnych do ewakuacji na zach6d. Ks. J. Waltera i M. Baraba-
sza w koncu wypuszczono na wolnosc. Ukrainscy szowinisci inspirowali jeszcze wysiedle-
nie mieszkanc6w Wicynia, ale tym razem juz "drog pokojow", poprzez powiatowe nie-
mieckie wladze okupacyjne. Kreishauptman Kleinhaus w Zloczowie zarzdzil
przesiedlenie wicyniak6w na tereny zachodnie, przygotowujc w tym celu nawet wagony
kolejowe. Wicyn i tym razem nie usluchal rozkazu okupanta. Ks. J. Walter z ambony kos-
cielnej m6wil: "Nie p6jd i - wzywam was ludzie Wicynia - nie idzmy!" Zwlekano przez
kilka tygodni, aZ 2lipca 1944 r. nadcignl front wschodni. W pogodny dzien, 3 lipca roku
1944, odbyl si manifestacyjny wiec mieszkanc6w Wicynia, na kt6rym wybrano soltysa -
Marcina Barabasza, komendanta wicynskiej samoobrony. Odbyta si tez defilada podod-
dzialami samoobrony, na czele z ksiydzem proboszczem Janem Walterem.
Aleksander Korman.
6. Maria Kucharska z d. Filipiak - Kondrat6w 11943 - 1945 1
Bylam swiadkiem: .
Wies zamieszkiwali Polacy. Zylo tu tylko 7 rodzin mieszanych polsko - ukrainskich. We
wszystkich domach rozmawiano wylcznie po polsku. Wies miata w 1943 r. 110 zagr6d
i ponad 500 mieszkanc6w. Kilkadziesit os6b w tym czasie, nie bylo we wsi. Czsc nie wr6-
cila z wojny, CZySC, gl6wnie mlodzieZy, zostala zabrana na roboty do Niemiec, kilka os6b
bylo aresztowanych przez NKWD i gestapo.
We wsi, juz w kwietniu 1943 r., istnialo zagrozenie z powodu napad6w band UPA. Od
marca 1945 r. docieraly do nas wiesci 0 mordach dokonywanych na Wotyniu. 14 kwietnia
1944 r., w godzinach porannych, mieszkanc6w Kondratowa ostrzegl znajomy Ukrainiec, ze
w nocy bdzie napad banderowc6w na wies. Prawie wszyscy przygotowywali si do ucieczki
i zamierzali si y schronic w pobliskim odleglym okolo 1,5 kilometra od skraju wsi lesie.
Okolo godziny 18 00 14.04.1944 r., zostala wystrzelona zielona rakieta, a za chwil y ko-
lejna czerwona rakieta.
Byt to sygnal do napadu na wies. Mieszkancy rzucili si y do ucieczki i wikszosc z nich
schronila si w lesie. Napastnicy rozpoczli od rabunku, zabierajc i tadujc na wozy co
bardziej wartosciowe przedmioty, bydlo i konie. Po obrabowaniu podpalali budynki. Brata
w tym udzial opr6cz doroslych Ukrainc6w, mlodziez w wieku juz od 12-141at.
J ak tylko ujrzelismy czerwon rakiet, schronilismy si wraz z innymi mieszkancami
w lesie. M6j ojciec, Dymitr Filipiak, pozostat w zagrodzie aby wypuscic inwentarz ze stajni,
co go zgubilo poniewaz nie zdZyl juz uciec przed mordercami. Podobny los spotkal wielu
mieszkanc6w. Tego wieczoru razem z moim ojcem zginto 13 os6b. Wszyscy zostali spa-
leni w budynkach, zwlok ich nie zdzono powycigac ze zgliszcz. Moja mama przebywala
w tym czasie w Zloczowie. Wikszosci mieszkanc6w udalo si y jednak w por uciec i schro-
nic w lesie na wzg6rzu. Przesiedzielismy tam cat noc. Widzielismy pozar naszych dom6w
i zagr6d. Styszelismy ryczenie bydla i skowyczenie ps6w. Rano, gdy by to juz catkiem jasno,
poszlismy do wsi. Spaleniu ulegly prawie wszystkie budynki, ocalalo jedynie par zagr6d
i budynek szkolny. Balismy si dluzej tam przebywac. Dlatego tez wszyscy gromadnie, z to-
botkami na plecach, poszlismy do Zloczowa. Tam wystalismy delegacj do zandarmerii
niemieckiej z prosb 0 pomoc. Zlozono zawiadomienia 0 dokonanym napadzie. Komen-
dant wydzielil do ochrony 11 zolnierzy niemieckich z karabinem maszynowym i dal dwa
969
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zlocz6w
samochody. Pod ochron tych zolnierzy, czsc mieszkanc6w udala si do wsi. Tam zabrala
ukIyte przedmioty, niekt6rzy polapali swoje krowy i konie, kt6rych banderowcy nie zd<t-
Zyli zabrac i wszyscy wr6cili do Zloczowa. Do wsi juz nie bylo po co, i do czego wracac. Za-
mieszkalismy wszyscy w Zloczowie. Pod koniec 1944 r. zaczto rejestrowac na wyjazd do
zachodniej Polski. Wyjazdy rozpocz1y si juz na pocztku 1945 r. Wyjechalysmy z mam
pod koniec maja 1945 r. i wraz z innymi mieszkancami powiatu zloczowskiego, osiedlilismy
si w Godzikowicach kolo Olawy.
Zwlok swego ojca nie odnalazlam, podobnie jak i inni mieszkancy Kondratowa nie od-
naleili zwlok swoich bliskich. Pozostaly tam w Kondratowie wsr6d zgliszcz.
Godzikowice, 11 maja 2002 r., Maria Kucharska z d. Filipiak.
7. Michal Kutny - Ryk6w i ZIocz6w /1940 -1941/
Ks. J an Szewczyk, urodzil si w 1908 r., w powiecie Bochnia, WYSwicony zostal w 1936 r.
Na przedwiosniu 1940 r., dotychczasowy proboszcz, ks. Jakubowski, z uwagi na wiek
i stan zdrowia, opuscil parafi i przeni6s1 si do Zarwanicy, gdzie zamieszkal u gospoda-
rza Domaradzkiego. Na jego miejsce przyjechal mlody ksidz wlasnie Jan Szewczyk. Po ci-
chu m6wiono, ze to uciekinier z zachodu. Podobnych "uciekinier6w" przed Niemcami za-
trzymalo si sporo w naszych okolicach. Pracowali w pobliskiej kopalni wgla w Kozakach.
Mieszkali w wybudowanych tam barakach.
W wikszosci byli to ludzie wyksztalceni, ale nie przyznawali si do swoich kwalifikacji.
Mieli tez falszywe nazwiska. Ksidz Szewczyk wiosn 1941 r. zamieszkal u nas w pokoiku
po "hrabarach", lokatorach ze wschodu. Po jego rzeczy wybral si ojciec konnym wozem,
ale przywi6z1 tylko mal walizeczk, bo tylko tyle ksidz mial i damski rower, kt6rym
ksidz dojezdzal codziennie do kosciola w Rykowie. Moja chorowita mama dwoila si
i troila przygotowuj<tc posilki niezwyklemu lokatorowi. Niekt6rzy parafianie pomagali. Po-
niewaz ksidz byl jaroszem i zastrzegl sobie, zeby nie przynosili mu zadnych kokoszek,
lubil bardzo fasolk, 0 czym wiedziano, znosili wic dla niego fasole r6znych odmian.
Sniadanie na Wielkanoc jedlismy wsp61nie z ksidzem, kt6ry nie "pogardzil" w tym dniu
nawet szynk. I od tej pory ksidz przyznal si, ze moze jesc wszystko, co mu moja mama
przygotuje. Zatem czsto jedlismy razem obiady przy jednym stole, co nas do tego nad-
zwyczaj lubianego czlowieka bardzo zbliZylo. Z czasem stal si dla nas jakby czlonkiem ro-
dziny. Pomagalem mu wylewac Swiece z wosku, nauczyl mnie piec oplatki, sluchalem z nim
wiadomosci z krysztalkowego radia wlasnej roboty. Bronil mnie przed r6zg mamy, gdy za
p6ino wracalem do domu. Przygotowal dla mnie po lacinie ministrantur, a ja obiecalem,
ze si naucz, ale nie zdc!zylem, bo przeszkodzila wojna niemiecko-sowiecka.
Gdy wybuchla wojna, ksidz co dnia wyjezdzal do kosciola w Rykowie. Moja mama pro-
sila go, by przerwal wyjazdy, bo jest niebezpiecznie, ksidz jednak nie usluchal, tlumaczllc,
ze musi jechac, poniewaZ obiecal, ze bdzie spowiadac. Obiecal, ze na godzin 15 wr6ci na
obiad. Minla jednak 15, a jego nie bylo. Mama czekala z obiadem do samego wieczora.
Zaniepokojeni nieobecnosci ksidza nie spalismy tej nocy. Nastpnego dnia ranD powia-
domila nas Maria Futerko, ze widziala, jak na drodze zatrzymali ksidza jacys zolnierze
sowieccy, kazali mu wsisc do samochodu i pojechali w kierunku Zloczowa.
Nastpnego dnia, moja siostra Stefania, wraz z lwowsk uciekinierk Mari, udaly si do
Zloczowa, aby upewnic si, czy na tamtejszej plebanii nie ma ks. Jana Szewczyka. "Stwier-
dziwszy tam jego nieobecnosc, poszly pod wizienie. Po silnym bombardowaniu przez lot-
nictwo niemieckie bylo ono otwarte. Zobaczyly grupk wystraszonych wiini6w, kt6rzy, ko-
rzystajc z nieobecnosci straZy wiziennej, sami uciekli. Od nich dziewczta nie dowiedzialy
si niczego. Wr6cily do domu obie zaplakane i wystraszone, bez informacji 0 losie ksidza.
Na trzeci dzien po wkroczeniu Niemc6w do Zloczowa, to jest 6lipca 1941 r., dotarla do
wsi wiadomosc, ze w zloczowskim wizieniu odkIyto w fosie ogromn liczb zmasakrowa-
970
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zloczow
nych ludzkich zwlok. Pocztkowo przypuszczano, ze s to <,;iala Zyd6w, poniewaz wiadomo
bylo, ze dzien wczesniej Niemcy zabijali zloczowskich Zyd6w. Nieliczni z nich zdolali
opuscic miasto, ale zamiast uciekac i layc si w lasach szli gl6wnymi drogami wpadajc
w rce faszystQw ukrainskich i Niemc6w, kt6rzy ich mordowali. Fakty te sugerowaly, ze
grzebano tam Zyd6w. Po dokonaniu wstpnych ogldzin pomordowanych, przekonalismy
si, ze zar6wno Sowieci, jak i Niemcy, okazali si zbrodniarzami. 1}rlko. z t r6Znic, ze
"wyzwolicieli ze wschodu", byli slaytob6jczymi mordercami, a "wyzwoliciele" z zachodu _
pogromcy komunizmu byli oficjalnymi zab6jcami.
W pierwszym dniu identyfikacji zwlok bral udzial m6j ojciec, siostra Stefania oraz
grupka parafian. W ogromnym zamieszaniu lamentujcych ludzi, nad glbok fos ze
zmasakrowanymi zwlokami, na dodatek oblanych jakims kwasem, nie bylo mozliwosci roz-
poznac bliskich. M6j ojciec nawial rozmow z mzczyzn, kt6ry zwierzyl si ojcu, ze byl
wizniem i cudem stamtd si wydostat Ojciec pytal go czy widzial tam ksidza i okazalo
si, ze siedzial z ksidzem w jednej celio M6wit, ze byl on katowany na przesluchaniach,
aby przyznal si, ze jest niemieckim szpiegiem. Ksidz wszystkiemu zaprzeczal i caly czas
si modlit Zabrano mu najpierw brewiarz, potem r6zaniec, a gdy odmawial zdrowaski na
palcach, wtedy oprawca polamal je mu. Po tej relacji, gdy ojciec poprosit 0 nazwisko i ad-
res, nagle czlowiek ten znikn1 i nigdy juz ojciec go nie spotkat
Na drugi dzien udala si tam ponownie siostra Stefania z kolezankami i Jakubem Sol-
towskim, kt6ry rozpoznal zwloki ksidza po butach przez siebie naprawionych, a siostra po
skarpetkach, przez ni cerowanych. Dpalne dni lipcowe sprzyjaly szybkiemu rozldadowi zwlok,
dlatego wok61 wizienia byl okropny od6r i lataly roje much, a zrozpaczeni ludzie grzebali w ma-
sie zmasakrowanych zwlok pr6bujc odnalezc swoich bliskich. Pani Goliczowa rozpoznala swego
mZa, doktora medycyny, pptk. w stanie spoczynku z 1928 r., kt6ry byl dobrym znajomym mego
ojca. Sposr6d setek zwlok udalo si zidentyfikowac tylko 15 os6b. Niemcy w idencji nie
przeszkadzali. Do pracyw wydobyciu i pogrzebaniu ofiar, Niemcy wykorzystali ocalalych Zyd6w.
Pogrzeb pomordowanych odbyl si 6lipca 1941 r., z udzialem ksiZy obu wyznan rzymskokato-
lickiego i grekokatolickiego, oraz licznie zgromadzonych Polak6w i Ukraiilc6w z miasta i oko-
licznych wsi. W 1944 r. mialy miejsce mordy dokonywane przez banderowc6w na mieszka6cach
Ryk6w. Zginlo 5 os6b. W tym mlody dwudziestoletni mZczyzna 0 nazwisku Wglarz.
Nie przy wszystkich opisanych wydarzeniach bylem, ale wykorzystalem informacje ojca
i siostry Stefanii.
Paidziernik 1997 r., Michal Kutny.
8. Roman Misztal - Poczapy 11939 - 1945 1
Wies zamieszkala byla gl6wnie przez Ukrainc6w, porozumiewano si ze sob po ukrain-
sku. Wedlug zr6del austriackich, w 1907 r., w Poczapach, mieszkalo 849 os6b, z czego, w po-
dziale jzykowym, 784 osoby poslugiwalo si jzykiem ukrainskim, a 65 jzykiem polskim.
W podziale wyznaniowym, wg tego samego zr6dla, bylo 714 grekokatolik6w, 129 wyznania
rzymskokatolickiego i 6 os6b mojzeszowego. R6znica midzy liczb os6b poslugujcych si
jzykiem polskim, a liczb os6b wyznania rzymskokatolickiego bierze si std, ze wielu Po-
lak6w, w miar uplywu czasu, ulegalo procesowi "zruszczania". Pozostawali oni przy swojej
religii, jednak jako jzyk , kt6rym si poslugiwali, podawali ukrainski.
Wedlug danych GUS z 1921 r., w Pozapach bylo 138 zagr6d i 786 mieszkanc6w, w tej
liczbie 601 Rusin6w, 164 Polak6w i 21 Zyd6w. Mysl, ze te dane koresponduj z przyto-
czonymi powyzej. Zmniejszyla si og6lna liczba mieszkanc6w, co jest gl6wnie wynikiem
I wojny swiatowej.
Jak wygldala statystyka w 1939 r. nie wiadomo. W Poczapach bylo blisko 200 zagr6d.
Zamieszkiwalo tu kilkanascie rodzin polskich, poslugujcych si jzykiem polskim. Bylo
r6wniez kilka malzenstw mieszanych, gdzie obowial jednak jzyk ukrainski. W Po-
czapach zamieszkiwaly r6wniez 4 rodziny Zydowskie.
971
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zlocz6w
We wsi znajdowala si y cerkiew grekokatolicka z plebani i 3 klasow.a szkola podsta-
wowa, nad rzek Zlocz6wka byl mlyn wodny, kt6rego wlascicielami byli Zydzi. Upadajcy
majtek ziemski, z wyr6zniajc si y palacow siedzib, zostal w 1938 r. rozparcelowany,
a po wkroczeniu wojsk radzieckich mieScily si y tam wladze kolchozu. Zar6wno zabudo-
wania majtku ziemskiego, jak i mlyn, zostaly zniszczone w czasie dzialan wojennych
w 1944 r. Cerkiew zostala spalona, a w jej murach, po 1944 r., miescily si y magazyny. Zo-
stala pieczolowicie odbudowana w latach 90-tych. Przed wojn ludzie w Poczapach trud.
nili si y gl6wnie upraw ziemi. CZysc zatrudniona byla w mlynie i w majtku.
Poszczeg6lne grupy etniczne iyly w pelnej harmonii. Wyrazalo si y to, m.in. we wsp61-
nym obchodzeniu swit koscielnych, cerkiewnych i narodowych, w udziale w weselach
i swiytach rodzinnych. Jednoczesnie zachowaly peln odrybnosc kulturow i religijn. Po-
lacy i Ukraincy zawierali miydzy sob malzenstwa. Na og61 przestrzegano zasady, ze jesli
matka jest Ukraink, a ojciec Polakiem, to c6rki s chrzczone w cerkwi i s Ukrainkami
zas synowie w kosciele i s Polakami i odwrotnie. P6iniej ta zasada doprowadzila do wielu
dramat6w rodzinnych, kiedy to brat mordowal siostr y , syn matk y , itp.
Ta atmosfera zostala zakl6cona przez wojn y . Juz wrzesien 1939 r. pokazal, ze silniejszy
od indywidualnych dobrossiedzkich przyjazni stawal si y nacjonalizm. Ukraincy witali ser-
decznie swoich wyzwolicieli, idc z nimi na peln wsp6lprac y . Polacy stawali si y ofiarami
denuncjacji i wyw6zek w glb ZSRR. Kiedy jednak zadne nadzieje ukrainskie nie spelnily
si y ich uczucia zwr6cily si y w stron y Niemc6w, zn6w witanych serdecznie jako wyzwolicieli.
Jednak zn6w nadzieje Ukrainc6w nie zostaly spelnione. W6wczas, nie ogldajc si y na
swego okupacyjnego sojusznika, ale korzystajc z jego przyzwolenia, OUN podjyla decyzj
o fizycznym usuniyciu Polak6w z tego terenu. W 1943 r. rozpoczyla si y planowa, zbrodni-
cza eksterminacja Polak6w zamieszkujcych Wolyn i Podole. Zadanie to skrupulatnie re-
alizowala Ukrainska Powstancza Armia (UPA).
Ta zbrodnicza dzialalnosc dotknyla r6wniez miejscowosc, w kt6rej si y urodzilem, niosc
za sob wiele ludzkich nieszczysc i dramat6w. Tragedia nie ominyla mojej bliskiej roziny.
Wies gdzie si y urodzilem, zostala przez wojn y calkowicie wyludniona. Wszyscy Zydzi
zginyli w czasie okupacji niemieckiej. Ukraincy, bydcy w wiykszosci czlonkami lub sym-
patykami UPA, po wkroczeniu Armii CzeIWonej w duzej czysci zostali aresztowani przez
NKWD lub zabici w walce. Dzialajce w podziemiu UPA w dalszym cigu aktywnie ko-
rzystalo z pomocy pozostalych na tym terenie Ukrainc6w, kontynuujc swoj dzialalnosc.
Dlatego reszt y rdzennej ludnosci ukrainskiej wsi w latach 1950-1951 deportowano w glb
ZSRR. Po wojnie byla ona systematycznie zasiedlana przez Ukrainc6w przesiedlanych
z Polski lub innych teren6w ZSRR. Polacy, ci kt6rzy nie zginyli z rk UPA, wyjechali do
Polski. Nie bylo to jakies zorganizowane grupowe przesiedlenie. W miar y narastania za-
grozen, poszczeg61ne polskie rodziny we wlasnym zakresie ratujc swoje iycie, opuszczaly
rodzinn wies. CZysc polskich rodzin z Poczap wobec narastajcych zagrozen wyjechala na
zach6d na wlasn ryk y jeszcze w czasie okupacji niemieckiej, pozostali uczynili to juz po
wkroczeniu sowiet6w. Tak m.in. w maju 1944 r. pozostawiajc caly dobytek, wyjechala
moja rodzina udajc si y do Warszawy, skd pochodzil ojciec.
Rodzice mojej matki, Eustachia i Leon Kilarscy, sprowadzili si y do Poczap na pocz'ltku
stulecia z pobliskiego Sasowa. (Sas6w po ukrainsku Sasiw polozony jest ok. 10 km na pol-
noc od Zloczowa). Mieli oni 17 dzieci. Nie jestem w stanie wymienic ich wszystkich. Niek-
t6rzy zginyli w czasie I wojny swiatowej, inni zmarli jeszcze przed moim urodzeniem. Moja
matka Maria byla najmlodsza. 0 trojgu z nich chc y napisac:
J6zefie Kilarskim ur. 28.10.1892 r. w Sasowie, Paulinie Kilarskiej (Bukowska), ur.
w 1910 r. w Poczapach, Marii Kilarskiej (Misztal), ur. 02.07.1912 r. takze w Poczapach.
Moja matka, Maria Kilarska, w 1930 r. zawada zwizek malzenski z Edmundem Misz-
tal em, ur. 16.11.1901 r. w Warszawie. M6j ojciec majc 161at wstpil do Legion6w, uczest-
niczyl w kampanii 1920 r. P6iniej sluiyl w 9 pulku ulan6w w Trembowli w stopniu pluto-
nowego. Po zawarciu zwiku malzenskiego, ojciec wystpil z wojska i rodzice osiedlili si
w miejscu zamieszkania matki, w Poczapach.
972
Rozdzial3S. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zloczow
Brat mojej matki J6zef Kilarski, kt6rego dramat pragn opisac, urodzil si 28.10.1892 r.
w Sasowie pow. Zlocz6w. Kiedy jego rodzice kupili ziemi na terenie Poczap, cala rodzina
przeniosla si do niej. Tutaj powolany zostal do armii austriackiej. Bral udzial wI wojnie
Swiatowej. Po zakonczeniu dzialan wojennych, wstpil do Legion6w. Uczestniczyl w wal-
kach 0 niepodleglosc Rzeczypospolitej. Po wyjSciu z wojska wr6cil do Poczap. Tu poznal
Ukraink, wdow Zofi Poczapsk, z kt6r si ozenil. Zofia Poczapska miala juz syna
z pielWszego malzenstwa 0 imieniu Slawomir. Malzenstwo mego wuja zostalo zawarte
wbrew woli moich dziadk6w. Wuj byl bardzo przystojnym mzczyzn, kawalerem, zas jego
wybranka byla malo urodziw kobiet, starsz od niego wdow z dzieckiem. Ani Polacy ani
Ukraincy nie przepowiadali mu szczscia. Decyzj 0 malzenstwie podj1 sam, na wlasne
ryzyko. Od pocztku decydujcy glos w tym malzenstwie miala jego zona. Nie baczc na
panujce zwyczaje, wszystkie dzieci, zar6wno synowie, jak i c6rki, chrzczone byly w cerkwi.
Wychowywane byly przez matk w duchu ukrainskim, a pr6by zmiany istniejcego stanu
nie przynosily zadnych rezultat6w. W drugiej fazie tego malzenstwa, tj. w latach 30-tych,
w miar jak dzieci dorastaly, poiycie malzenskie ukladalo si coraz gorzej. Znam to
z autopsji, bowiem wuj bywal czsto w naszym domu i uzalal si na swoj sytuacj. Jego
zona calkowicie przejla ster kierowania domem, coraz glbsze byly r6znice narodowos-
ciowe, on zas clOl si bardzo wyizolowany i opuszczony. Kiedy wobec narastajcych za-
grozen, rozmawialismy 0 potrzebie opuszczenia Poczap - wuj clOjc si odpowiedzialny za
rodzin nie wyobrazal sobie jej pozostawienia i odmawial wyjazdu. Uwazal, ze nie grozi
mu niebezpieczenstwo. Zaplacil za to najwyzsz cen. W 1944 r. juz po wkroczeniu na te
tereny Armii Radzieckiej mlodszy syn wuja, Wlodzimierz - aktywny bojownik UPA otrzy-
mal polecenie zabicia ojca. Wyrok wykonal. Dramat osobisty mego wuja dopelniaj dalsze
losy jego najblizszej rodziny, kt6re doldadnie przesledzilem.
Zofia i J6zefKilarscy mieli czworo dzieci. Byli to synowie Zenon i Wladyslaw oraz c6rki
Helena (Lusia) i Irena. Ich losy byly nastpujce:
Zenon, ur. w 1920 r., mial srednie wyksztalcenie. Byl zwizany z UPA, jednak nie byl
czlowiekiem zacietrzewionym, zawsze staral si lagodzic coraz czsciej powstajce niepo-
rozumienia midzy polsk a ukrainsk czsci naszej rodziny. W 1944 r., po zajciu tych
teren6w przez Armi Radzieck, ukrywal si. W 1945 r. siedzial z koleg w starym wal-
cym si bunkrze, kt6ry znajdowal si w polu midzy wsi Poczapy i Skwarzaw. Kiedy nad
bunkrem przejechala furmanka, buokier zawalil si. Jadcy ni milicjant zorientowawszy
si, ze najechal na schron krzyknl: "Wychodzic jestescie otoczeni". Slyszc te slowa obaj
popelnili samob6jstwo. Tak zakonczyl iycie Zenon. Spoczywa na cmentarzu w Poczapach.
wtodzimierz, ur. 28.06.1922 r., przebywal caly czas w Poczapach. Byl bardzo mocno za-
angaiowany w dzialalnosc UPA. Byl zaufanym bojownikiem tej organizacji i egzekutorem
wielu akcji antypolskich. W 1944 r. otrzymal rozkaz zabicia swojego ojca, kt6ry mimo, ze
byl Polakiem nie opuscil tych teren6w. Rozkaz ten wykonal. Po wyzwoleniu ukrywal si pod
zmienionym nazwiskiem. W 1948 r. uzyskal nowe dokumenty i zgod na wyjazd do Polski.
Przed wyjazdem poszedl pozegnac si z narzeczon, gdzie trafil na zasadzk. Zostal za-
strzelony w czasie ucieczki. Spoczywa na cmentarlO w Poczapach obok ojca, kt6rego zabil.
Helena (Lusia), byla osob spokojn, pod naciskiem wszechwladnej matki wyszla za
m za bogatego Ukrainca 0 nazwisku Bielowus (Bialows). Malzenstwo to nie ukladalo
si od pocztku dobrze, bowiem Lusia kochala si z wzajemnosci w ubogim czlowieku
o nazwisku Hranyczka. Dlatego, kiedy jej mz zaplanowal wyjazd do USA, Lusia odm6-
wila. Po wyjezdzie do USA, jej m kilkakrotnie usilowal naklonic zon do emigracji, jed-
nak bezskutecznie. Lusia clOla si Ukraink i byla luzno powizana z UPA. Zaginla bez
wiesci, w nieznanych okolicznosciach, w 1944 r. Jej cialo odnaleziono.
Najmlodsza Irena, urodzona w 1927 T., podobnie jak jej brat Wlodzimierz, byla powi-
zana ideowo i emocjonalnie z UPA. Szczeg6ly jej dzialalnosci nie s znane. Po wkroczeniu
w 1944 r. wojsk radzieckich, podobnie jak wikszosc czlonk6w UPA, przeszla do po-
dziemia. Wraz z matk opuscily Poczapy, udajc si do ssiedniej wsi Boniszyn, skd po-
chodzila matka. Tutaj, wraz ze swoj kuzynk ze strony matki, przez jakis czas ukrywala
973
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powiat Zlocz6w
si. Dziewczynami opiekowala si Zofia Kilarska. Pewnego dnia stwierdzily, ze ich miesz-
kanie jest otoczone przez NKWD. Irena natychmiast podjla decyzj 0 samob6jstwie
(prawdopodobnie takie byly zalecenia organizacyjne UPA). Jej kuzynka nie chciala, pro-
szc Iren, aby j zastrzelila. Irena bez wahania zrealizowala prosb kuzynki, drugi strzal
skierowala na siebie. Wszystko to dzialo si na oczach matki. Kiedy NKWD wkroczylo do
domu stwierdzono jednak, ze Irena Zyje. Natychmiast zabrano j do szpitala w Zloczowie,
gdzie przeszla operacj. W nocy odzyskala przytomnose i korzystajc z okazji, ze pilnujcy
j straznik zasnl, zerwala sobie opatrunki i zmarla z uplywu krwi. Zostala pochowana na
cmentarzu w Zloczowie.
Zofia Kilarska (Poczapska), zona J6zefa, byla zdeklarowan Ukraink, silnie zwi¥ana
z UPA. Tak tez wychowala swoje dzieci. Po wkroczeniu wojsk radzieckich, w 1944 r., byla
wielokrotnie przesluchiwana. Udalo jej si unikne aresztowania, jednak wobec oczywis-
tych zwizk6w z UPA, w 1950 r., w ramach powszechnej akcji deportacyjnej zostala wy-
wieziona na Syberi. Wr6cila stamtd w 1991 r. Zamieszkala u rodziny w Bialym Kamie-
niu, gdzie zmada i jest pochowana na miejscowym cmentarzu.
Slawomir Poczapski, syn Zofii z pierwszego malzenstwa, po powt6mym malzenstwie
matki, wyemigrowal do Kanady. Wyrastal w odmiennych warunkach i nie zostal skaiony
jadem szowinizmu i nienawisci. W latach 90-tych odnalazl slady czlonk6w rodziny swojej
matki. Sfinansowal nagrobki swojego ojczyma i przyrodnich braci. Sfinansowal tez remont
cerkwi w Poczapach. Te czynnosci realizowal przez posrednika, kt6rego znalazl we Lwo-
wie i przez kt6rego zostal oszukany. Zmarl niedawno w Kanadzie.
Siostra mojej matki, Paulina Kilarska, ur. w 1910 r. w Poczapach, caly czas mieszkala
z rodzicami. Podobnie jak jej starszy brat, r6wniez zawada zwizek malzenski z Ukrain-
cern, Wlodzimierzem Bukowskim, kt6ry prowadzil zaklad naprawy rower6w w Zloczowie.
Bukowscy mieli c6rk Zdzislaw, ur. w 1930 r. Bukowski nie byl powizany z UPA, jednak
jako Ukrainiec, otrzymal polecenie pozbycia si swojej zony Polki. Tego polecenia nie wy-
konal. Dlatego wczesn wiosn 1944 r. oboje zostali zamordowani w polowie drogi midzy
wsiami Poczapy i Chilczyce, w miejscu zwanym GIbok Dolin. Nie wiadomo gdzie spo-
czywaj ich ciala. Po smierci rodzic6w Zdzislawa zostala sarna. Po wyzwoleniu zamieszkata
w Zloczowie-. Tu zostala podstpnie wywolana z domu i zamordowana przez UPA. Jej ciala
nie odnaleziono.
Po zamordowaniu J6zefa Kilarskiego, wikszose Polak6w zamieszkujcych Poczapy wy-
prowadzHa si gl6wnie do Zloczowa, gdzie oczekiwali na przesiedlenie do Polski. Jednym
z nich byl P. Puzyniak. Bdc w Zloczowie wr6cH jednak do Poczap, aby zabrae jeszcze cas
ze swoich rzeczy. Tu zostal zamordowany przez UPA. M6wi si, ze zab6jstwa dokonal syn
soltysa Hrye Czuczman, kt6ry byl znany jako uczestnik wielu zbrodniczych akcji UPA.
W lesie oddalonym od Poczap, okolo 1 kIn w kierunku na Bialy Kamien, mieszkala pol-
ska rodzina Szczsnych. Bylo tam dw6ch braci i matka. Jeden z nich byl gluchoniemy. Zaj-
mowali si prowadzeniem pasieki. Utrzymywali si ze sprzedaiy miodu i wosku pszczelega,
z kt6rego produkowane byty Swiece na potrzeby parafialnego kosciola w Bialym Karnieniu.
Ten odosobniony budynek byl najlatwiejszym celem dla UPA. Jesieni 1943 r. gospodarstwo
Szczsnych zostalo noc podpalone. Jeden ?- braci zginl w plomieniach, pozostali zas czton-
kowie rodziny uciekli do pobliskiej wioski Zulice. Ich dalsze losy nie s znane.
W Poczapach rnieszkala polska rodzina Kulczyckich. W maju 1945 r. na podstawie
oskarien Ukrainca Andrieja Malaniuka, Kulczycki zostal skazany na 4 lata wizienia za
"nie placenie" podatku. Z wizienia juz nie wr6cil. W listopadzie 1943 r., w nocy w domu
gdzie mieszkala zona Kulczyckiego z c6rk'} Wand'} powybijano szyby i podrzucono list, aby
mieszkancy dornu natychrniast opuscili to miejsce, jesli chc<}. -Lye. Wobec nie wykonania
tego nakazu na pocz<}.tku 1944 r. Kulczycka i jej c6rka Wanda zostaly zamordowane, a za-
groda spalona.
Za rzek Zlocz6wk<}. w kierunku Bialego Karnienia, znajdowala si osada kilku zagr6d
nalezca do wsi Poczapy. Populamie osada ta nazywala si "Duchy", od nazwiska Duch,
kt6ry byl jednym z jej rnieszkanc6w. Mieszkaly tu r6wniez dwie Polki, matka i c6rka, kt6-
974
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, ZloczOw
rych nazwisk niestety nie udalo mi si odtworzyc. W 1945 r. obydwie zostaly zamordowane.
Za wsi, przy drodze do Boniszyna, zamieszkiwala Polka, wdowa 0 nazwisku Koziura.
Zostala zamordowana wiosn 1945 r., a jej zagroda spalona.
Latem 1943 f. wies Poczapy odwiedzilo 6 mlodych chlopc6w Polak6w, kt6rzy sluiyli
w niemieckich jednostkach budowlanych (Baudienst), stacjonujcej w rejonie Zloczowa.
Byli to chlopcy, kt6rzy postanowili odwiedzic znajdujcych si w trudnej sytuacji Polak6w
zamieszkalych w Poczapach, dla podtrzymania ich na duchu. Tu demonstracyjnie spdzili
caly dzien. Wieczorem, furmank, kt6r przyjechali, wracali do Zloczowa. Na dojezdzie do
miasta, za wsi Chi1czyce, w miejscu gdzie stal wrak rosyjskiego cizkiego czolgu, UPA
urzdzila zasadzk i wszyscy zostali zamordowani. Nazwiska chlopc6w niestety nie s znane
Podobnie jak na terenie calego Podola i Wolynia, tak i na terenie wsi Poczapy, nacjo-
nalisci ukrainscy bezwzgldnie rozprawiali si ze swoimi rodakami, kt6rych podejrzewano
o nielojalnosc lub tych, kt6rzy mogli stanowic zagrozenie dla konspiracyjnych struktur
UPA. Udalo mi si ustalic kilka takich spraw.
Jednym z czolowych aktywist6w, wsp6lpracujcych na terenie Poczap z Rosjanami, byl
Andriej Malaniuk. Byl on przewodniczcym kolchozu, poza tym absolutnym wladc we
wsi. Denuncjowal gl6wnie Polak6w, urzdzal sdy kapturowe nad tymi, kt6rzy nie placili
domiar6w podatkowych. Przez niego wielu mieszkanc6w Poczap zostalo aresztowanych
lub deportowanych na Syberi. Byl czlowiekiem znienawidzonym zar6wno przez Polak6w,
jak i przez Ukrainc6w. Po wkroczeniu Niemc6w, w sierpniu 1941 r., jego cialo straszliwie
pokiereszowane znaleziono w polu. Jego zona pozostala w Poczapach i w 1945 r. zostala
zamordowana, a jej zwloki wrzucono do studni.
W swojej monografii ks. J. Anczarski, na str. 388-389 opisal histori swojego kolegi z lat
szkolnych Bronislawa Wa1czykiewicza, kt6ry zostal w 1944 r. aresztowany przez Rosjan
z podejrzeniem 0 przynaleznosc do UPA. Dziki inteIWencji ks. J. Anczarskiego zostal on
uwolniony. B. Walczykiewicz byl synem Polaka i Ukrainki. Jego matka Ewa zostala za-
mordowana przez UPA w 1945 r. Bronislaw, z bratem Wladyslawem, wyjechal do Za-
chodniej Polski. Zamieszkal w Lublinie. Natomiast zona z reszt rodziny, zostala wywie-
ziona na Syberi i juz nigdy nie spotkala si z mzem.
Kolejnej zbrodni dokonalo UPA na osobie Ukrainca 0 nazwisku Ternowski. Pochodzil
z pobliskiej Skwarzawy i ozenil si w Poczapach. Zostal zamordowany z nieznanych przy-
czyn. Jego syn Slawko, kt6ry intensywnie poszukiwal ciala i miejsca poch6wku ojca, r6w-
niez zostal zamordowany.
U zony Ukrainca Konstantego Pyndyka, kt6ry zostal zamordowany w wizieniu na
zamku zloczowskim przez wycofujcych si Rosjan w czeIWCU 1941 r., sluiyl parobek Ros-
janin. W listopadzie 1943 r. zostal zabrany przez piciu uzbrojonych ludzi. Zdolal jednak
uciec, odnoszc przy tym ran postrzalow w nog. Po kilku dniach akcja zostala powt6-
fzona i slad po nim zaginl. Jego personalia nie s znane.
Roman Misztal.
9. Ignacy Pawlik - Scianka I kwiecieft - maj 1944 I
Bylem swiadkiem:
Wobec narastajcego zagrozenia ze strony banderowskich boj6wek spod znaku OUN -
UPA, miejscowi Polacy zorganizowali wewntrzn samoobron.
W kwietniu 1944 r., w nocy, liczna banda UPA dokonala napadu na polskie zagrody. Jed-
nak polska samoobrona odparla atak banderowc6w nie dopuszczajc do 'spalenia dom6w i
zamordowania mieszkanc6w. W wa1ce z napastnikami zostalo jednak rannych 5 obronc6w.
Cizki postrzal w nog otrzymal Michal Dwornik, kt6remu musiano amputowac nog.
Kilkanascie dni p6zniej, na pocztku maja 1944 r. banda UPA ponownie dokonala na-
padu, tym razem wikszymi silami i z wiksz liczb broni maszynowej. Wobec zdecydo-
975
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadkaw - powia, Zloczaw
wanej przewagi napastnik6w zginlo co najmniej 10 Polak6w, wielu bylo rannych, a wik-
szose polskich zagr6d zostala spalona.
Ocalona ludnose zmuszona zostala do ucieczki. Nie by to juz czego bronie. Wszyscy
opuscili na zawsze rodzinnll wies. TlWala jeszcze wojna. Czse mieszkanc6w uciekla jesz-
cze w 1944 r. do wojew6dztwa lubelskiego. W 195 r. po zakonczeniu dzialan wojennych,
wikszose mieszkanc6w osiedlila si na Dolnym SiliSku i w wojew6dztwie szczecinskim.
Ignacy Pawlik.
10. Ignacy Pawlik - Golog6ry 11939 - 1945 1
Wedlug "Przewodnika po Galicji" Orlowicza, wydaJ)ego we Lwowie 1914 r. Golog6ry li-
czylo 3300 mieszkanc6w, w tym 1500 Rusin6w, 1200 Zyd6w i 600 Polak6w.
W okresie II wojny swiatowej mieScil si tu urzlld gminny, UfZlld pocztowy, posterunek
policji, nadlesnictwo, siedmioklasowa szkola powszechna, parafia rzymskokatolicka,
gm!na :iydowska z dUZIl synagogll i domem chasyd6w oraz dwie parafie grekokatolickie.
Zydzi i Polacy mieszkali w sr6dmiesciu i Zbramll. Na Kolonii wytllcznie Polacy, nato-
miast na pozostalych przedmiesciach p'rzewaZali Rusini. Znaczna czsc mieszkanc6w zaj-
mowala si rolnictwem, a wikszose Zyd6w handlem. Pozostali mieszkancy znajdowali
prac przy eksploatacji okolicznych las6w, w majlltku ziemskim, w du:iym gospodarstwie
parafialnym, nadlesnictwie, w miejscowej cegielni i garbarni. Rozwinite tu by to tez r6z-
nego rodzaju rzemioslo, uslugi i garncarstwo szeroko znane w okolicy.
Do poczlltk6w lat trzydzistych stosunki narodowosciowe midzy trzema spolecznos-
ciami Polakami, Rusinami i Zydami, ukladaly si dose poprawnie. Urzlldzano wsp6lne za-
bawy, mecze sportowe. Polacy i Rusini zawierali mieszane malzenstwa. Tak tlWalo gdzies
do 1934 r.
W miasteczku widae by to aktywnll dzialalnose polskiego Domu Ludowego, uroczyscie
organizowano r6zne swita i rocznice panstwowe i religijno - patriotyczne.
Wszystko to zaczlo napotykac na kontrakcj ze strony r6znych ukrainskich organizacji.
PielWsze objawy kont1ikt6w zaczly wystpowac na tle religijnym w rodzinach mieszanych.
Kolejnym zarzewiem konfliktu byta sprawa zakupu ziemi z parcelacji majlltku w Golo-
g6rach. Prawo zakupu otrzymali tylko ci Ukraincy, kt6rzy pracowali w tym majlltku i kt6-
rzy pochodzili ze wsi, natomiast Polacy nie mieli tych ograniczen. Tak wlasnie powstala
Kolonia Polska, na kt6rej osiedlili si Polacy z centralnej Polski.
Wiosnll 1939 r. doszla do naszej wsi wiadomosc, ze w powiecie brzezanskim jedna
z ukrainskich sp6ldzielni wyslala do Niemiec produkty mleczarskie, sklld wracaly puste
skrzynki. Te rzekomo puste opakowania byly wywozone na cmentarz. W wyniku dokona-
nej rewizji policja stwierdzila, ze w grobowcach ukrywana jest bron. Winnych Slid Woj-
skowy ukaral, a na Ukrainc6w z tej wsi nalozono kar w postaci wyiywienia przez miesi'lc
calego pododdzialu kawalerii. W latach 1936-1939, w powiecie zloczowskim, zostalo spa-
lonych przez boj6wkarzy OUN kilka majlltk6w ziemskich. Stosunki polsko - ukrainskie za-
czly si zaostrzac. W tym samym czasie, gdy mlodziez polska zrzeszona w ZwillZku Strze-
leckim i ZwillZku OrIllt, odbywala r6zne cwiczenia, mlodziez ukrainska skupiona
w organizacji "Luh", robila to sarno.
W lipcu 1939 r. urzlldzono wielkll manifestacj z okazji 20 rocznicy zwycistWa wojsk pol-
skich nad strzelcami Siczowymi, na bloniach pod Bialog6rami. Udzial w niej wzilll 52 pulk
piechoty ze Zloczowa. Na poczlltku drugiej dekady wrzesnia, male oddzialy polskiego woj-
ska wycofywaly si przez Golog6ry na poludnie, w kierunku Brzeian. Tam nacjonalisci
4krainscy wytapywali pojedynczych zolnierzy, odbierali bron, zabierali umundurowanie.
Zolnierzy Ukrainc6w zwalniali, a Polak6w, w wikszosci wypadk6w, w bestialski spos6b
mordowali lub tak dotkliwie bili, ze bylo to przyczynll smierci lub kalectwa. Na przyldad, do
wsi Kniaze wracat z wojny Feliks Zajllczkowski, kt6ry zostal zatrzymany przez Ukrainc6w.
976
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zloczow
Zdajc sobie spraw y z niebezpieczenstwa, powiedzial zatrzymujcym go, ze jest Ukraincem
(znal dobrze jyzyk ukrainski). Kiedy jednak kazali mu zm6wie kilka razy pacierz po ukra-
insku, podczas zegnania, popelnil bld w kolejnosci ruchu czynienia znaku krzyza. W6wczas
zostal pobity do nieprzytomnosci. Po jakims czasie odzyskal przytomnose i dotad do swego
domu. Po tygodniu zmarl jednak na skutek odniesionych obraien ciala.
17 wrzesnia 1939 r., na wiese 0 napasci Armii Czerwonej na Polsky i przekroczeniu
przez ni granicy, rozwiano urzd gminny i posterunek policji panstwowej. Wszyscy po-
Iicjanci, cZyse urz y dnik6w gminnych i nauczycieli, tego dnia wyjechala z Golog6r. Pro-
boszcz rozdal swoim pracO\ynikom i ubozszej ludnosci krowy i konie. Tego dnia, w naszym
kosciele odprawiono Msz y Swiyt, na kt6rej po raz ostatni odspiewano "Boie cos Polsky".
19 wrzesnia 1939 r., do Golog6r wkroczyl oddzial Armii Czerwonej. Tego samego dnia
przedstawiciel NKWD zorgapizowal urzd "Selrady" (gminy) i posterunek czerwonej mi-
licji, zlozonej z Ukrainc6w i Zyd6w pochodzcych z miejscowej biedoty. Na pocztku paz-
dziernika 1939 r. nastypuj pierwsze aresztowania (dokonywane przez NKWD na skutek
donos6w ze strony nacjonalist6w ukrainskich i komunist6w iydowskich). Aresztowano
wtedy okolo 10 os6b, w tym Pigurniaka, Holika i Ruckiego. Na kosci61 nalozono bardzo
wysoki podatek. Grupa milicjant6w, z kilkoma enkawudzistami, dokonala rewizji na ple-
banii rzymskokatolickiej. Skonfiskowala polskie banknoty i skrzynk y srebrnych monet. Po
tych aresztowaniach i rewizjach, na Polak6w pad I strach. kt6ry m.in. zdecydowal 0 tym, ze
22 pazdziernika 1939 r., podczas wybor6w do ludowych zgromadzen i referendum, kt6re
decydowalo 0 tzw. poparciu wiykszosci spoleczenstwa za przylczeniem tych ziem do
ZSRR, prawie wszyscy Polacy wziyli w nich udzial. Po tym rozpoczyla si y jawna dyskrymi-
nacja Polak6w. Wyraiala si y ona chociaiby w r6znych Swiadczeniach, w kt6rych Polacy po-
nosili znacznie wiyksze koszty, niz Ukraincy.
Najbardziej tragicznym wydarzeniem w 1940 r. byla masowa deportacja Polak6w na Sy-
giro Z Kolonii Polskiej deportowano wszystkich Polak6w, bez wzglydu na ich zamoinosc. Ze
Sr6dmiescia zeslano rodziny: Figurniak6w i Holik6w, z przedmiescia Gidultowa rodzin y les-
niczego, z przedmiescia z Drugiej Strony rodzin y wlaSciciela reszt6wki majtku ziemskiego
i innych. W tym miesicu wielu Polak6w obciiono obowizkiem pilnowania, obslugi i iy_
wienia bydla, pozostawionego w zagrodach zeslanc6w. Te dyi!lry trwaly jednak kr6tko, bo
miejscowi Ukraincy rozgrabili pozostawiony majtek. Ze wsi Scianka wywieziono na Sybir
rodziny m.in.: Kaspra Kozimy, Jan Smolinskiego, Kaspra Smolinskiego, Piotra Smolin-
skiego i Wawrzynca Smolinskiego.
Na przelomie marca i kwietnia, terenowe wladze nakazaly, gl6wnie Polakom, w nie-
wielkim stopniu Ukraincom, wozenie kamieni na budow y lotniska w Olszanicy z kamie-
niolom6w w Nowosi6lkach. Obok tego lotniska staly ogrodzone drutem baraki z jencami
Wp, pochodzcymi gl6wnie z Poznanskiego, kt6rych wykorzystywano do budowy lotniska.
Jakie byly ich dalsze losy nie moglem ustalie. Pod koniec wiosny 1940 r. w domach Pola-
k6w zeslanych na Sybir, wladze sowieckie osiedlily wysiedlone rodziny Ukrainc6w znad
Sanu i Bugu.
22 czerwca 1941 r. zaczyla si y wojna niemiecko - sowiecka. Wojska sowieckie ponosily
druzgocc klysk y . Na trasie ZIocz6w - Lw6w pozostawili sprzyt wojskowy, bron i amu-
nicjy. Przez kilka dni, przez Golog6ry, w panice uciekali sowieccy zolnierze. Tutaj r6wniez
porzucili wiele broni i amunicji, kt6r skrzytnie zbierali Ukraincy. Pod koniec czerwca
1941 r., wkroczyly wojska niemieckie. NacjonaliSci ukrainscy przejyli wladz y terenow(!
i utworzyli posterunki policji ukrainskiej.
W pierwszych dniach lipca 1941 r., Niemcy naglosnili dokonane w wiyzieniu na zamku
zloczowskim zbrodnie sowieckie. W jednej z cel byly stosy ubran wi y zni6w, ana dziedzincu
pod murem, zamaskowane darni(! mogily zamordO\yanych przez NKWD wi y zni6w.
Niemcy, wsp6lnie z policj(! ukrainsk, dokonali lapanki Zyd6w, kt6rym kazano odkopywae
i wycigae zwloki wi y zni6w, umozliwiaj(!c rodzinom identyfikacjy. Prawie wszyscy byli
nadzy. Wedlug r6znych danych zostalo tu zamordowanych okolo 1500 wi y zni6w. Byli to
ludzie r6znych narodowosci, najwiycej bylo jednak Polak6w. Wedlug zeznania jednego
977
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zloczow
z Zyd6w, kt6ry bral udzial w wywozeniu tych najswiezszych zwlok, kt6rych NKWD nie
zdZylo zakopae, 1D'10 ich okolo 950.
Miejscowi ukrainsey nacjonaliSci, przy poparciu Niemc6w, wykorzystali tc( straszliw
zbrodniC( NKWD przeciwko ludnosci iydowskiej, obci¥ajc j win za te morderstwa.
W cigu kilku dni doszlo do pogrom6w Zyd6w. WiC(kszose z tych, kt6rzy brali udzial w wy-
kopywaniu i grzebaniu pomordowanych zostala rozstrzelana. Podczas okupacji niemieckiej
wladza w Golog6rach nalezala faktycznie do ukrainskich nacjonalist6w. Ukrainey wykorzys-
tywali swoje uprawnienia do obci¥ania Polak6w wszelkimi swiadczeniami na rzecz oku-
panta, a takZe wysylali mlodziez polsk na przymusowe roboty do Niemiec. Wielu mlodych
ludzi musialo ukrywae siC( w innych miejscowosciach, u rodzin i znajomych.
CzC(sto chroniono siC( w zaJdadach praey we Lwowie, reklamujeych od wyw6zki na roboty.
W lecie 1942 r. wszyscy Zydzi z naszego miasteczka zostali wysiedleni do getta w Zlo-
czowie i Laciem, gdzie wiC(kszosc do konca 1943 r. zostala zamordowana.
Nieliczni Zydzi przed wyw6zk do getta, w okolicznych lasach wybudowali schrony
i kryj6wki i tam wegetowali. Niekt6rzy Zydzi znajdowali schronienie w polskich domach,
ale zdarzalo siC(, ze ktos 0 tym oni6s1 Niemcom lub policji ukrainskiej i ukrywajca ich
polska rodzina ginC(la razem z Zydami. W Golog6rach, za ukrywanie Zyd6w, zostal roz-
strzelany pod lasem z cal swoj rodzin Smolinski (5 os6b i 4 Zyd6w). W 1943 r. na ple-
banii kwaterowali Niemey z finny budowlanej, w kt6rej pracowalo wielu pochodzeych
z Wolynia Polak6w. Oni to przyniesli wieSci 0 masowych mordach dokonywanych przez
UPA na Polakach i radzili by miee siC( na bacznosci, a najlepiej wyjechae do wiC(kszego
miasta lub do Polski centralnej.
Takie infonnacje ostrzegaly Polak6w 0 nadchodzcym niebezpieczenstwie. Std tez wielu
mieszkanc6w w Golog6rach wybudowalo schrony i kryj6wki. Zabezpieczano drzwi i okien-
nice dom6w przed wlamaniem siC( napastnik6w. Niekt6rzy zaopatrywali siC( w bron i granaty.
W 1943 r., w okoliey wsi Zaszk6w, oddzial AK w jednym z las6w zetknl siC( z grup ban-
derowc6w. Doszlo do wymiany ognia. Podczas tej walki zostal ranny jeden z akowc6w, syn
Piotra Narolskiego. Podczas przewozenia go do szpitala w Zloczowie, funnanka zostala za-
trzymana przez uzbrojonych banderowc6w, kt6rzy zabrali rannego. Zaginl bez wiesci.
Byla to pielWsza ofiara zbrodni banderowskich. Niedlugo potem, na stacji kolejowej
w Kniazu, grupa nacjonalist6w ukrainskich pobila 4 Polak6w powracajeych do Lwowa.
Prawdopodobnie zakoftczyloby siC( to ich smierci, ale w tym czasie nadjechal pocig, z kt6-
rego wysiadlo wielu pasaZer6w, w tym r6wniez kilku niemieckich zolnierzy. Napastnicy na
ich widok zbiegli i pozostawili pobitych Polak6w w spokoju, a ci mogli pocigiem odjechac.
Pod koniec lutego 1944 r., zostaly spalone polskie zagrody we wsi Kondrat6w. Podczas tego
napadu banderowcy zamordowali wielu Polak6w, ale liczba ofiar nie jest znana.
W pielWszych dniach marca 1944 r., we wsi TrC(dowacz, banderowey zamordowali okolo
40 Polak6w. W tym samym czasie, w miejscowosci Chmielnik k. TrC(dowacza, inni bande-
rowey zamordowali Wladyslawa Smolinskiego - wlasciciela mlyna, zadajc mu 25 ran klu-
tych i ciC(tych nozem. Poch6wku czC(sci pomordowanych dokonal w nocy ks. Antoni Ka-
minski, wikary z parafii Golog6ry, z grup kilku parafian. W pielWszej dekadzie marca
1943 r. policja ukrainska, pod falszywymi zarzutami, aresztowala ksiC(dza Kaminskiego
i koscielnego Piotra MielimczkC(, kt6rych wywiozla do wiC(zienia we Lwowie. Miejscowi
Polacy zorganizowali zbi6rkC( pieniC(dzy, zlota i kosztownosci na wykup ksiC(dza z r1!k ges-
tapo, m.in. aktywny udzial w zbi6rce brala Lusia Szczerska, 11!czniczka AK, kt6ra podczas
zbi6rki zostala zlapana przez banderowc6w i w bestialski spos6b zamordowana. ObciC(to
jej piersi i zadano wiele ran na calym ciele. 17 marca 1944 r. wykupiono z r1!k gestapo ksiC(-
dza Kamii}.skiego, ale byl zmuszony do opuszczenia Golog6r. W koncu marca 1944 r. wy-
jechal do Swirza, nastC(pnie do Halicza, ale w lecie 1945 r. powr6cil do Golog6r. W marcu
1944 r., w nocy z pitku na sobotC(, przed niedziel Palmow1!, na polskie domy w Golog6-
rach, napadli banderowey. Napastniey zaczC(li od przedmieScia Za Bram1!. Tam podpalili
domy i mordowali Polak6w. NastC(pnie zaatakowali p6lnocn1! stronC( sr6dmiescia. Zamor-
dowali 15 os6b, w tym 14 Polak6w i 1 Ukrainca.
978
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zloczow
Tej nocy zginli: Mikolaj Baranski, wyprowadzony z mlyna, gdzie przebywal, zostal za-
strzelony i spalony we wlasnym domu, Kazimierz Jeranek, wyprowadzony z mlyna, byl bity,
zostal zastrzelony i wrzucony do pal1!cego si domu Pluchowskiego, Kinczal... (mzczyzna)
zwil}Zany drutem kolczastym i Zywcem spalony w swoim domu, Wladyslaw Pawlik, zgin1!1
w domu Pluchowskiego, Mazur... (kowal) przebywal w aptece. Na odglos strzal6w i widok pa-
11!cych si budynk6w schronil si z rodzin1! aptekarza w ich piwnicy. Nagly placz dziecka zdra-
dzil miejsce ich ulaycia. Napastnicy zamordowali go razem z aptekarzem, jego i:on1! i dziec-
kiem. Narolsk1! Mari zastrzelono i spalono w jej domu. Podobnie Urbansk1! i jej szwagra.
Zginly tei: trzy osoby 0 nieustalonych nazwiskach. Zgin1!1 r6wniei: jeden Ukrainiec.
T. Pawlik i B. Smolinski zostali r6wniei: wyprowadzeni z mlyna, razem z K. Jerankiem
i W. Pawlikiem. Kiedy ich prowadzono sciezk1! przez wal, szli na przodzie, i wykorzystuj1!c
chwil nieuwagi banderowc6w zdolali zbiec. Zdzislaw Jeranek, bd1!c w szoku, schronil si
do suszarni garncarskiej, kt6r1! napastnicy podpalili. Widz1!c obok stoj1!cych ludob6jc6w,
zmuszony byl pozostac w miejscu ulaycia, mimo dotykaj1!cego go jui: ognia. Po odejsciu
morderc6w, wybiegl z suszarni, ale ulegl ciZkiemu poparzeniu. Zostal odwieziony do
szpitala we Lwowie.
Podczas tego napadu wszystkie polskie zabudowania zostaly obrabowane, zsc dom6w
zostala spalona. Po tym napadzie, czsc polskich rodzin wyjechala z Golog6r do innych
miejscowoSci.
W lutym 1944 r., na s1!siedni1! wies Nowosi6lki, napadli banderowcy. Ograbili czsc pol-
skich dom6w i spalili je oraz zamordowali wielu Polak6w. Zginli wtedy: Pawel Gulaj, Te-
resa Gulaj, Stefania Gulaj.
W tym miesi1!cu w wyniku prowokacji nacjonalist6w ukrainskich, stacjonuj1!CY w miejs-
cowym klasztorze Niemcy aresztowali 4 Polak6w, kt6rych poddali torturom i wywiezli do
lasu na rozstrzelanie. Ofiarom kazali wykopac sobie gr6b. Podczas tego jedna z ofiar An-
toni Krzysk6w, skorzystal z chwili nieuwagi Namc6w i zbiegl. Pozostalych trzech Niemcy
rozstrzelali i zakopali w lesie pod Nowosi6lkami. Zginli w6wczas: Pawel Krzysk6w, Ma-
rian Smolinski i jeden mzczyzna 0 nie ustalonym nazwisku.
17 lutego 1944 r., podczas napadu banderowc6w na polskie zagrody we wsi Mitulinie,
zostalo zamordowanych 9 Polak6w i spalono czsc polskich zagr6d. Wsr6d zamordowa-
nych byli: Karol Kwiatkowski, zamordowany i zakopany w lesie, Bronislawa Kwiatkowska,
zostala pobita i wrzucona do ognia i wskutek cizkich poparzen po kilku dniach umaria,
Andrzej Podk6wka i jego synowie: Szczepan i Michal oraz Leon, syn Michala. Marcin
Smolinski, zamordowany i spalony we wlasnym domu z zon1! Anastazj1! i synem.
W pazdzierniku 1944 r. jad1!c ze Lwowa, zostala zatrzymana na drodze w lesie milinskim
i zamordowana przez banderowc6w, Agnieszka Kwiatkowska. W pobliskiej wsi Sciance,
miejscowi Polacy zorganizowali samoobron, kt6ra dysponowala pewn1! ilosci1! broni pal-
nej. W kwietniu 1944 r. liczna banda UPA napadla na polskie zagrody, ale odparto atak.
Podczas obrony zostalo rannych 5 Polak6w. Cizko ranny w nog Michal Dwornik, wsku-
tek zakazenia, stracil nog. Kilkanascie dni p6zniej, ponownie banda UPA dokonala na-
padu na polskie zagrody. Wobec zdecydowanej przewagi napastnik6w, zginlo z ich r1!k co
najmniej 10 os6b i zostaly spalone wszystkie polskie zagrody. Ocalona ludnosc zostala
zmuszona do ucieczki i pozostawienia na zawsze swpjej rodzinnej wsi. W 1944 r. wyjechala
do wojew6dztwa lubelskiego, a w 1945 r. na Dolny SI1!sk i do wojew6dztwa szczecinskiego.
W kwietniu i maju 1944 r., banderowcy dokonali napad6w na Polak6w we wsi Kniaze.
Liczba ofiar nie jest znana. Dziki pomocy Komitetu Opiekunczego w Zloczowie, ocalale
polskie rodziny wyjechaly do wojew6dztwa krakowskiego, sk1!d w 1945 r. przeniosly si na
teren wojew6dztwa poznanskiego i na Ziemie Odzyskane. W 1944 r. wikszosc mieszkan-
cow, Polak6w z Golog6r, wyjechala I}a teren zachodnich powiat6w wojew6dztwa lwow-
skiego, a w 1945 r. na G6rny i Dolny SI1!sk. Wiele rodzin zamieszkalo w Gliwicach. W le-
de 1945 r. zolnierze sowieccy wysadzili kosci61 i Dom Zbrojowni, a uzyskane bloki
kamienne wykorzystano do budowy cukrowni w Krasnem. Ks. Antoni Kaminski wykupil
za w6dk od i:olnierzy sowieckich obraz Matki Boskiej malowany na deskach, pochodz1!CY
979
Rozdzial35. Relacje i 'Wspomnienia i'Wiadko'W - po'Wia, Zloczo'W
prawdopodobnie z XV wieku. W 1945 r. wladze sowieckie dokonaly rozbi6rki Domu Lu-
dowego, ruin zamku oraz zniszczonych dom6w w sr6dmiesciu i na przedmiesciu Za
Bram'!. Uzyskany material wykorzystano do budowy budynk6w kolchozu. Pod koniec
sierpnia 1945 r. pozos tali tu Polacy, razem z proboszczem ks. Rachwalskim, opuscili Go-
log6ry. Proboszcz zatrzymal si y w Krakowie. Natomiast ks. Kaminski wyjechal z niewielkll
grup,! Golog6rzan, do Doboszowic kolo Nysy.
W ci'!gu kilku wiek6w najezdzcy nie potrafili tak skutecznie zniszczyc slad6w polskosci
tych ziem, jak w ci'!gu zaledwie dwu lat miejscowi i okoliczni banderowcy spod znaku
OUN-UPA. To oni, w latach 1944 i 1945, zmusili pod grozb,! utraty Zycia, do opuszczenia
ojcowizny rodowitych mieszkanc6w tego miasteczka, kt6rzy mieli takie same prawa do
mieszkania tu jak i Ukraincy.
Rzesz6w, marzec 2000 r., Ignacy Pawlik.
11. Tadeusz Urbanski - Golog6ry / 1943 - 1944 /
Bylem swiadkiem:
Podczas okupacji niemieckiej, terenowa administracja i policja byla w rykach nacjona-
list6w ukrainskich. Oni decydowali, kogo z Polak6w wyslac na roboty do Niemiec.
Juz w 1943 r. nacjonalisci ukrainscy podjyli akcjy mordowania Polak6w. Poczi!tkowo
byly to pojedyncze mordy. Wladze niemieckie patrzyly na to obojytnie, bardzo cZysto wie-
dziano 0 tym i znano nazwiska morderc6w. Nie bylo wypadku, by za zamordowanie Polaka
osadzono w wiyzieniu Ukrainca. W odwrotnej sytuacji, Polak otrzymywal najwyzszi! kar y .
Pamiytam tragiczny 1944 rok. W naszej wsi banderowcy, w polowie marca tego roku, za-
mordowali nauczycielk y - Szczerski!. Byla to mloda osoba. Zostala ona przywii!zana dru-
tern do drzewa, rozebrano ji! do naga, miala wydlubane oczy, obciyty jyzyk, oskalpowanll
glowy, ze sk6ri! zawiniyti! do tylu, odciyto jej tei piersi, a zdarte kawalki sk6ry z calego
ciala polozono na ziemi, przed wiszi!cym cialem. Byl to widok przerazaji!CY, pokazuji!CY do
czego zdolny jest ukrainski faszysta. W naszej wsi banderowcy dokonali napadu na dom
aptekarza. Przebywaji!CY w tym czasie w jego domu miejscowy kowal zostal zamordowany
na miejscu, a aptekarz zagini!l bez wiesci. Byl to okres, gdy zblizal si y front wschodni. UPA
spieszyla si y , aby wymordowac przed nadejsciem Sowiet6w jak najwiycej Polak6w. Niemcy
patrzyli obojytnie na dokonywani! przez UPA rzez ludnosci polskiej.
Tadeusz Urbanski.
12. Wladyslawa Tomaszewska - Maruszka / 1939 - 1944 /
Bylam swiadkiem:
Maruszka to polska wies polozona nad rzeki! Peltwii!, miydzy Zadw6rzem a Krasnem.
W okresie dwudziestolecia miydzywojennego wies nalezala do pow. Zlocz6w, gminy Bez-
brudy. W6jtem byl Jan Krzemien, nastypnie urzi!d gminy przeniesiono do Krasnego, w6j-
tern do 1939 r., byl Andrzej Witos, krewny Wincentego Witosa, wywieziony w transporcie
1940 r. do Komi w ZSRR. Wies powstala na ziemiach folwarku rozparcelowanego
w XIX W., a nazw y jak m6wiono, przejyla od szynkarki imieniem Maruszka. Dziadek m6j,
Wincenty Grzywacz, osiedlil si y w Maruszce w 1905 r., kupuji!c 40 morg6w pola. Przybyl
wraz z rodzini! z pow. tarnobrzeskiego. KilkanaScie rodzin polskich osiedlilo si y tu po
1918 r. Byly to rodziny przewaznie wielodzietne, pochodzi!ce z woj. krakowskiego. W sta-
rym dworku szlacheckim urzi!dzono czterooddzialowi! szkol y oraz Dom Ludowy. Byly
dom rZi!dcy, budynki gospodarcze oraz reszt y gruntu zakupil Dobrowolski. Wsp6liycie
maruszan z okolicznymi wioskami ukladalo si y dobrze. Tworzyly si y mieszane malzenstwa,
980
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zloczow
przyjaznie, znajomosci i wizy kolezenskie. W szkole, opr6cz polskiego, byl takZe jzyk
ruski.
Sytuacja zmieni!a si pO wejsciu 17.IX.1939 r. Armii Czerwonej. Nalozono duZy poda-
tek na kosci61 i klasztor 00. Kapucyn6w w Kutkorzu. W lutym 1940 r., w czasie mroznej
zawiei, podjechaly do maruszczanskich dom6w sanie, na kt6rych, opr6cz ukrainskich woz-
nic6w, znajdowali si funkcjonariusze NKWD. Po sprawdzeniu wykazu, rozkazano miesz-
kancom opuszczenie dom6w. Wszyscy zostali dowiezieni do stacji Krasne, gdzie czekaly na
nich towarowe wagony. Do Krasnego zwozono takZe Polak6w z wielu okolicznych miaste-
czek i wsi, m.in. z Buska n. Bugiem, Jablon6wki, Mogi!, Winny, Krasnego. Transport skie-
rowano na p6lnoc ZSRR do las6w Komi. Z Maruszki wywieziono rodziny Madej6w, Do-
browolskich, Paszkowskich, Skoczynskich, Nowak6w, Krzaczkowskich, Wojdeszk6w,
Janik6w, Baczkowskich, Burzynskich, Pal6w, Jarosz6w, oraz Babireck - matk z dwoj-
giem malutkich dzieci.
Przerazajce s losy tych ludzi. Znane mi s z opowiadan swiadk6w wypadki zamarz-
nicia w stepie matki i c6rki, a takZe wyniesienie na rkach przez matk zmarlych z glodu
dw6ch synk6w i pogrzebanie ich w dolku, na skraju pasiolka. W transporcie w Krasnem
znajdowala si znajoma moich rodzic6w z dwudniowym noworodkiem. Po wyruszeniu
transportu dziecko zmarlo i zrozpaczona matka wyrzucila je z wagonu w snieg. Po kilku ty-
godniach rodzice otrzymali list z prosb 0 odnalezienie i pogrzeb.anie zwlok. Niestety, oj-
ciec m6j nie odnalazl juz dziecka.
Po wojnie do kraju po wojnie wr6cili nieliczni. Do pustych i obrabowanych dom6w ma-
ruszczanskich przywieziono Lemk6w ze wsi Wyszynka. Ukraincy byli bardzo zadowoleni
z sytuacji Polak6w, smiali si, ze wyjechali oni na "biale nied:iwiedzie", ze bd wymiatac
snieg z Sybiru, itp. Nie przewidywali, ze z czasem i ich dotkn podobne represje. Opr6cz
deportacji byly takZe aresztowania i rewizje dokonywane przez NKWD z Krasnego w asys-
cie urzdnik6w z "selrady" (solectwa).
W moim domu rewizja byla dwukrotnie, skonfiskowano duZy zbi6r filatelistyczny ojca,
kt6rego wczesniej aresztowano, lecz po przesluchaniu zwolniono. Aresztowano natomiast
mego ciotecznego brata, lana Gorczyc, kt6ry uciekl krancowo wyczerpany, zawszony i za-
razony swierzbem z Sybiru. Uwiziono go na zamku w Zloczowie. Pewnej nocy wylapano
uciekinier6w z transportu sybirskiego w 1940 r. i osadzono w wizieniu w Zloczowie.
W poblizu Maruszki Rosjanie kontynuowali, rozpoczt przed wojn, budow drogi Lw6w
- Kij6w. Do pracy wykorzystywano polskich jenc6w. W Kozlowie podrzucalam im, wraz
z dziecmi, ukradkiem chleb i owoce.
NKWD aresztowalo w Maruszce Jana Babireckiego, Sandeckiego z Kutkorza oraz kilku
Ukrainc6w z Bezbrud i Kutkorza. Wszyscy zostali zamordowani na zamktt w Zloczowie.
Ludzie, kt6rzy przywozili ciala swoich bliskich m6wili, ze trup6w bylo okolo 3000. W ostat-
niej chwili zostali wypuszczeni na wolnosc ci, kt6rzy uciekli w 1940 r. z transportu z Kras-
nego, w tym bracia Tadeusz i Jan Gorczycowie. (Jan mieszka obecnie we Wrodawiu). Po
wejsciu Niemc6w, Ukraincy zn6w poczuli si panami sytuacji. Za kilkudniowe op6znienie
w dostawie kontyngentu, do Maruszki zjechala kama ekspedycja, kilku Niemc6w i Ukra-
i6.c6w z Krasnego. W trakcie omlot6w w moim domu skonfiskowano cale zboze, nie zo-
stawiajc nawet ziama na zasiew. Woznica jednej z furmanek zabral takZe chodniki z po-
koju i wir6wk do mleka.
Na naszym terenie zbrodnie UPA rozpoczly si latem 1943 r., gdy zblizal si front od
strony Tamopola. Zaczly ginc pojedyncze osoby, np.: ksidz Wtadyslaw Klakla, kt6ry zostal
wyrzucony z pocigu na szlaku Krasne - Kutkorz, Jan Jankiewicz z Kutkorza, Emilia Biskup
z Maruszki, trzech mlodych robotnik6w powracajcych ze Lwowa do Milatyna Nowego, oraz
mlody Ukrainiec, kt6ry krytycznie wyrai:a! si 0 mordowaniu Polak6w. Win za te zbrodnie
obarczano Polak6w lub ukrywajcych si Zyd6w. Nocami dookola widac by to luny pozar6w,
rzek Peltwi plynly trupy. W zwi¥ku z nasilajcym si zagrozeniem, mieszka6.cy wsi zaczli
organizowac samoobron, kt6rej komendantem zostal Stanislaw Mach (nie jestem pewna
imienia). Ukrai6.cy, mieszkajcy w domach sybirskich zeslanc6w, bacznie obserwowali ma-
981
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zlocz6w
ruszczan. Przed Swic;tami Bozego Narodzenia 1943 r., zostat porwany cztemastoletni syn Ma-
cha - Zdzistaw. Zmasakrowane zwtoki chtopca znaleziono w lesie wczesn'! wiosn,!. Poniewaz
terrorySci z UPA "'prawdopodobnie nie znali sity polski<?j obrony, poinformowali Niemc6w, ze
we wsi znajduj,! siC; polscy partyzanci. Na pocz'!tku kwietnia 1944 r., 0 Swicie, Niemcy pode-
szli pod wies, strzelaj,!c do ludzi. Cztonkowie samoobrony stabo uzbrojeni, mysl,!c, ze wies zo-
stata zaatakowana przez UPA, skupili siC; mic;dzy zabudowaniami rodziny Raczk6w. Dwaj
cztemastoletni chtopcy Mieczystaw Grzywacz i Marian Kaczorowski przeplync;li wptaw rzekc;
i mimo ostrzeliwania pobiegli do lasu, gdzie na bocznicy kolejowej stato wojsko niemieckie,
by prosic ich 0 pomoc. Niemcy jednak pomocy odm6wili. Gdy Polacy zorientowali siC; , ze Ma-
ruszkC; atakuj,! zolnierze niemieccy, nie ui:yli broni. Ku uciesze miejscowych Ukrainc6w,
Niemcy aresztowali wszystkich polskich mc;zczyzn i popydzili do Krasnego. Prawdopodobnie
wskutek interwencji Macha, aresztowani zostali zwolnieni, a nawet otrzymali od wojska kara-
biny. Jak m6wiono, bron otrzymali r6wniez Ukraincy.
Samoobrona polska byta zbyt staba, aby skutecznie bronic mieszkanc6w Maruszki. Pod
koniec kwietnia 1944 r. CZC;sc rodzin zapakowata sw6j dobytek na furmanki i pod ochronl!
uzbrojonyeh mc;zezyzn udata siC; na stacjc; kolejow,! Krasne, gdzie zatadowata siC; do wa-
gon6w i odjechata na zach6d. Ukraincy wiedz,!c, ze nie napotkaj,! oporu, w noey z 2 na 3
maja 1944 r., zaatakowali wies z obu krancow, pal,!c i morduj,!e uciekaj,!cyeh. Wezesniej
spalono opuszczone zabudowania rodzin Pot6w i Twork6w.
Jak opowiadaj,! mieszkancy Maruszki, kt6rym udato siC; ujsc z i:yciem, do kaidego domu
podbiegali z ogniem upowcy, wsr6d kt6rych byli nawet nieletni chlopcy. W czasie pozaru za-
mordowani zostali: Anna Babirecka z synem, rodzina Warzoszczak6w, Markowskich takie
ieh synowa Stefania - Ukrainka, kt6ra rozpoznata wsr6d napastnik6w znajomego, proszl!c
o litosc zostata Zywcem wrzucona do ognia, rodzina Czemiak6w, Lisiewiezow, maty Zenek
Denys, syn Ukrainca i Polki, kt6ry, jak opowiadano, zostat nabity na sztachetc; w parkanie.
Wielu bylo rannych i poparzonyeh. Rano, 3 maja 1944 r., zebrano zwtoki - ok. 60 os6b.
Wladystawa Tomaszewska.
13. Jadwiga Wieloch z d. Kaparnik - Krasne 1 pazdziernik 1942 - styczen 19441
W pazdziemiku 1942 r. zostato zamordowanych przez boj6wkarzy OUN trzeeh Pola-
k6w: miejscowy lekarz, kierownik szkoty i kierownik urzC;du poeztowego. W styezniu 1944
r. zostato uprowadzonych i zamordowanych przez banderowc6w 15 polskich kolejarzy.
Wsr6d nich byt Franciszek Kapamik, m6j stryj, kt6ry mieszkat we wsi Krasne i pracowal ,
na kolei. W grudniu 1943 r. odwiedzit nasz'! rodzinc; w Winnikach. Wtedy moi rodzice do-
radzali stryjowi, by uciekat z Krasnego do Winnik, bo moze mu grozic smierc z r,!k Ukra-
ine6w. Stryj powiedziatwtedy: "Przeciezja nikomu, a zwtaszcza Ukraineom, nie uczynitem
niczego ztego, wic;c za co by mieli mnie zamordowac". Kilkanascie dni po tej rozmowie, 5
stycznia 1944 r., stryj wr6cit z pracy do domu. Tego wieczoru w domu byta stryjenka, i ich
dwoje dzieci oraz znajomy mc;zczyzna. Kiedy wszyscy poszli spac, nagle ktos zaez'!t mocno
stukac do drzwi. Kiedy stryj spytat siC; kto tam, ustyszat, ze jest wzywany na stuzbC; na
stacjc;. Stryj zorientowat siC;, ze jest to klamstwo bo przed kilku godzinami wr6eit ze stuzby.
Domyslit siC;, ze S,! to banderowcy i postanowit uciekac. Wyskoezyt przez olmo, ale caly
dom byt juz otoczony przez napastnik6w. Zostat przez nich sehwytany.
Stryjenka slyszata, jak stryj prosit, by go puscili, by darowali mu i:ycie, ze ma mate dzieci,
jednak zostal on przez nieh zabrany. Rano zostaty znalezione kilkaset metr6w za domem :
jego zwtoki. Miat potamane rc;ce, roztrzaskan,! jakby obuchem siekiery gtowc;, a w czolo .
wbite gwozdzie. Stryjenka zawiadomita nas. Ojciec ze swoj,! siostr,! pojechat i dokonat po- :
eh6wku swego brata, ale szybko musiat uciekac, bo im r6wniez grozita smierc.
Jadwiga Wieloch z d. Kaparnik.
982
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zloczow
14. Franciszek Zadeberny - Kruh6w /24.12.1943 /
Bylem swiadkiem:
Kiedy co £ok w switeczny wigilijny wiecz6r, wraz z moimi najblizszymi, spiewam ra-
dosn kold "Wsr6d nocnej ciszy", nie mog uwolnic si od wspomnien tragicznych wy-
darzen sprzed picdziesiciu lat, kt6re mialy miejsce w mojej £Odzinnej wsi Kruh6w. Dwu-
dziestego czwartego grudnia 1943 r., wieczorem, kiedy we wszystkich domach szykowano
si do wigilijnej wieczerzy, do wsi wtargnl uzbrojony oddzial bande£Owc6w. Zamordo-
wano 18 os6b - szesnastu Polak6w oraz dw6ch Ukrainc6w (najprawdopodobnie przez po-
mylk), kt6rzy przebywali w tym czasie w polskich domach.
Wies Kruh6w przed wojn nalezala do powiatu Zlocz6w, a po wybuchu wojny i zajciu
tych teren6w przez okupanta sowieckiego, do rejonu Olesko w woj. lwowskim. Mord
w Kruhowie, dokonany 24.12.1943 r., byl pielWszym z serii mord6w dokonanych przez
Ukrainc6w na Polakach Podola Zachodniego. Z tego wzgldu byl zupelnym zaskoczeniem
dla niczego nie spodziewajcych si Polak6w i std tez tak duza liczba ofiar. Istotny byl tez
dzien napadu, wybrany z peln,! premedytacj,! i perfidi,!.
Mialam w6wczas pitnascie lat. Nasz dom oraz stoj,!cy obok dom mego stryja, znajdo-
waly si przy drodze do wsi Manaj6w, okolo dwiescie metr6w od centrum wsi. Po kolacji
wigilijnej, poszedlem wraz z siostr,! w odwiedziny do stryja. Byla moze godzina osiem-
nasta. Pogoda byla mglista, padal deszcz ze sniegiem. Nagle, od st£Ony wsi, dotarly do nas
gluche strzaly karabinowe i z b£Oni maszynowej. Po niedlugim czasie spostrzeglismy ja-
d,!ce bardzo szybko w kierunku Manajowa sanie, wiozce, jak si p6iniej okazalo, bande-
£Owc6w. W chwili, gdy nas mijaly, uslyszelismy ponad glowami swist kul- ktos ostrzeliwal
uciekaj,!cych napastnik6w, ale nieskutecznie. Kiedy sanie oddalily si, podbiegl do nas
zdyszany brat mojej stryjenki i p6iniejszy m6j szwagier, Grzegorz Sokolowski. W rku
trzymal karabin maszynowy. Powiedzial nam, ze to on strzelal do bande£Owc6w, kt6rzy za-
mordowali wiele os6b, w tym r6wniez jego ojca.
Z p6iniejszej relacji wiemy, ze po wieczerzy wigilijnej wyszedl z domu i udal si w kie-
runku zabudowan ssiada Jana Muzyka. W pewnym momencie uslyszal strzaly, krzyki i jki
w jego domu. Bez zastanowienia pobiegl do domu swego kuzyna, u kt6rego ukrywal zabrany
latem 1941 r., z porzuconego w okolicy sowieckiego czolgu, karabin maszynowy. Uzb£Oiwszy
si wr6cil do domu - niestety bylo juz za p6ino. Jego ojciec lezal na podlodze w kaluZy krwi.
Mimo szoku, postanowil isc z odsiecz,! bezb£Onnym ssiadom. Pod<!iY1 wic w kierunku sk,!d
dochodzily strzaly. PielWsz'! seri oddal do grupy bande£Owc6w oblegajcych plebani ,
w kt6rej zabarykadowal si wraz ze swoim bratem Florianem ksidz Kazimierz Walk6w. Po-
tern skrajem wsi, wzdluz linii lasu, przedarl si w pobliZe zabudowan mego wuja, Kazimie-
rza Fedyczkowskiego, sk,!d, po dokonanej rzezi, wychodzili bande£Owcy.Ich r6wniez ostrze-
lal, zmuszaj,!c do ucieczki. Po tym przez otwarte drzwi, wszedl do s£Odka, gdzie jego oczom
ukazal si wstrz,!saj,!cy widok zaIWawionych rial. Za chwil byl z powrotem na d£Odze, kt6r
uciekali bandyci. Ch£Onic si przed kulami za wrakiem czolgu pozostawionego przez so-
wiet6w w 1941 r. oddal jeszcze kilka serii w ich kierunku. To wlasnie byly te strzaly, kt6re sly-
szalem z siostr,!, stoj'!c na d£Odze, i kt6re, jak si okazalo, uratowaly nam Zycie.
Wsr6d pomordowanych wikszosc stanowili byli legionisci, dzialacze organizacji "Strze-
lec" oraz czlonkowie Armii Krajowej: £Odzina Brutkowskich: Stanislaw (15Iat), Franciszek
(48Iat), Kazimierz (21Iat). Andrzej (38Iat), Michal (35Iat), Pawel (40 lat), Kazimierz (50
lat) i Wladyslaw (15Iat) Fedyczkowscy, £Odzina Muzyk6w: Wincenty (40 lat), Jan (45 lat) ,
Michal (15 lat), Jan (45 lat) i Wladyslaw (16 lat) Doliszowie, £Odzina Mikusi6w: Jan (50
lat), Wladyslaw (16Iat), Stanislaw Sokolowski (60 lat). Zginlo r6wniez dw6ch Ukrainc6w:
Jurko Martynyszyn, kt6ry zostal zastrzelony przez okno w d<?mu Jana Muzyki (wzity wi-
docznie za niego) oraz Atanas, w domu Wincentego Muzyki.
Napadu dokonali bande£Owcy, prawdopodobnie mieszkancy okolicznych wsi, z udzialem
miejscowych Ukrainc6w, kt6rzy £Ozp£Owadzali i wskazywali polskie £Odziny. Zabijano strza-
lami z karabin6w lub automat6w. Do Kazimierza Fedyczkowskiego i jego syn6w: Stanislawa
983
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadk6w - pO'Wia, Zloczow
i Wladyslawa, strzelano z automatu. Wladyslaw trafiony kul w glowC; poni6s1 smierc na
miejscu. Ojciec, postrzelony w brzuch, iyl jeszcze przez szesc godzin. Staszek, natomiast do-
stal cztery strzaly z automatu i kiedy osuwal siC; na podlogC;, podszedl do niego celujc mu
z rewolweru w tyl glowy jeden z banderowc6w. Pocisk na szczc;scie trafil poniZej lewego ucha
i wyszedl w okolicy g6rnej szczC;ki. Bylem tam zaraz po dokonaniu morderstwa. Ktos wezwal
lekarza, syna ukrainskiego popa - Dusko Suchockieja. Po opatrzeniu ran polecil, aby na-
tychmiast odwieic Staszka do szpitala w Zloczowie. Udalo siC; go uratowac.
Anna Fedyczkowska, moja ciocia, w Mlu po stracie mc;za i syna, poswic;cila siC; ratowa-
niu Stasia. Potem, kiedy wyzdrowial, przeszla kolejne cic;zkie doswiadczenie. Po opusz-
czeniu szpitala zostal on bowiem aresztowany pod zarzutem nielegalnego posiadania
broni i osadzony w wic;zieniu mieszczcym siC; na zamku w Zloczowie. Opowiadal nam
p6zniej, ze przebywal w jednej celi ze swymi potencjalnymi oprawcami - banderowcami.
Pewnego dniajeden z Ukrainc6w rozkazal mu: "Ty, Polak, zaspiewaj no Jeszcze Polska nie
zginc;la". Nie mial wiele do stracenia, wic;c wstal i lamicym siC; glosem zanucil pierwsz
strofC; "Mazurka Dbrowskiego". Robil to ze swiadomosci, ze za chwilC; zostanie przez
banderowc6w zamordowany bdz skatowany. Jego odwaga musiala siC; jednak im spodo-
bac, gdyz zostawiono go w spokoju. Staszek zostal zwolniony z wic;zienia w czerwcu 1945
r. Obecnie mieszka w G6rze, w woj. dolnoslskim. Po wojnie Anna jezdzila kilkakrotnie
do Kruhowa. DziC;ki jej staraniom na wsp6lnej mogile na tamtym cmentarzu postawiono
pomnik z dU:ly1l} zelaznym krzyzem i wyrytym w kamieniu napisem: "BRATERSKA MO-
GILA POLAKOW POLEGLYCH 24.12.1943 R."
Matka Brutkowskich, utraciwszy mc;za i dw6ch syn6w, cic;zko zachorowala. Uratowali
siC;, dziC;ki szczc;sliwemu zbiegowi okolicznosci, jej dwaj synowie: Franciszek i Ludwik.
Franciszkowi :lycie uratowalo to, ze w czasie mordu byl na froncie w szeregach Armii Czer-
wonej, do kt6rej zostal wcielony po wkroczeniu Sowiet6w na te tereny w 1941 r. Przeiyl
wojnc;, mieszka w okolicach Kluczborka, w woj. opolskim. Drugi z braci, Ludwik, w feralny
wiecz6r wigilijny byl u ssiada. W rodzinnym domu rzadko przebywal, poniewaz zbiegl
z niemieckiego "baudienstu", wskutek czego musial siC; nieustannie ukrywac przed Niem-
cami i ukrainsk policj. Po przejsciu linii frontu przeszedl 24 km pieszo do Zloczowa,
a nastc;pnie dalsze 75 km do Lwowa, gdzie w szpitalach przebywala jego chora matka.
Matki nie udale siC; niestety uratowac, zmarla w styczniu 1945 r. Po wojnie Ludwik wyje-
chal jak inni na Ziemie Zachodnie. Dzis mieszka w Kluczborku.
Po tragicznej wigilii 1943 r., pod patronatem AK, zorganizowano w Kruhowie polsk sa-
moobronc;. Bez przerwy, w dzien i w noc, wystawiano czaty. Na noc, dla zwic;kszenia bez-
pieczenstwa opuszczano domy, gromadzc siC; i barykadujc w jednym, wybranym gospo-
darstwie. Nierzadko, nie baczc na warunki (byla w6wczas mrozna zima), spc;dzano noce
pod golym niebem albo w stodolach, czy te:i na strychach. Bardzo czc;sto u:iywano fortelu
polegajcego na ukrywaniu siC; w obejsciach Ukraincow, kt6rzy nawet nie byli tego swia-
domi. Bywalo te:i i tak, ze szlo siC; do chaty. Ukrainca, barykadowalo drzwi od wewntrz
i wraz z nim i jego rodzin spc;dzalo noc.
Jak juz wspomnialem, mord w Kruhowie byl tylko preludium do serii mordow na
ogromn skalc; dokonywanych w calej okolicy. Tam, gdzie Ukraincy sami nie mogli poko-
nac Polak6w, pomagaly im zorganizowane jednostki. SS - Galizien, tak jak to mialo
miejsce w Hucie Pieniackiej, w dniu 28 lutego 1944 r., oddalonej od Kruhowa 0 niecale
pic;c kilometr6w. Zamordowano w6wczas 868 os6b. Bylem tam na drugi dzien po pacyfi-
kacji z bracmi Muzykami, Grzegorzem Sokolowskim, moj siostr J6zef oraz moj ku-
zynk Stefani Fedyczkowsk. Huta jeszcze dymila, w spalonych stodolach, w piwnicach
peIno bylo zwc;glonych zwlok. Na drodze, na podw6rzach, lezeli zabici. Pamic;tam lezc,
tuz przy spalonym domu, twarz do ziemi kobietc;, kt6rej p61 ciala bylo zwc;glone, druga
polowa, okryta kr6tkim kozuszkiem, byla tylko osmolona. W kosciele, do kt6rego sp-
dzono ludzi z calej wsi, by ich potem rozdzielic, zapc;dzic do stod61 i Zywcem spalic, bylo
pelno krwi. Tabernakulum bylo rozbite i zbeszczeszczone. N a podlodze lezaly rozrzucone
hostie, na stopniach oltarza czerwienila siC; krew. Wszystko to wygldalo przerazajco.
984
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zloczow
Po wyjsciu z kosciola spotkalismy pierwszych Zywych ludzi. Byl to ksi,!dz Jan Cienski ze
Zloczowa, kt6ry szedl drog,! wiod,!c,! z Werchobuza, wraz z dwoma ministrantami nios,!-
cymi krzyZ. Zamierzali prawdopodobnie dokonae, choeby symbolicznego, poch6wku ofiar.
Z ksicrdzem rozmawialismy tylko przez chwilcr. Pamicrtam, ze powiedzial do nas: "Natych-
miast odjezdzajcie, chcecie jeszcze pomnazae te ofiary?" Bye moze to ostrzezenie spowo-
dowalo, ze do Kruhowa wracalismy inn,! drog'!. Dzicrki temu, jak sicr p6fniej okazalo, unik-
ncrlismy zasadzki, kt6r,! przygotowali na nas Ukraincy w jarze micrdzy Hut'! a Lukowcem.
P6fniej byly dalsze napady na Kruh6w, ale czcrsto banderowcy natrafiali na zorganizo-
wany op6r i byly tylko pojedyncze ofiary. Polskie rodziny byly coraz lepiej uzbrojone,
szczeg6lnie po przejsciu w lipcu 1944 r. frontu. Moja rodzina miala rosyjski automatyczny
karabin dziesicrciostrzalowy, karabin niemiecki typu mauzer, pepeszcr, rcrczny karabin ma-
szynowy (niemiecki), niemiecki miotacz min oraz r6znego typu granaty (obronne, za-
czepne, przeciwczolgowe). .
W koncu nast'lpil ostatni rozdzial tragedii Polak6w z Kruhowa. Aby zmusie ich do wy-
jazdu na zach6d, wladze sowieckie zrobily 18 marca 1945 r. oblawcr, w wyniku kt6rej do re-
jonu (powiatu) zabrano wielu mcrzczyzn. Dziwnym zbiegiem okolicznosci w nocy z 19 na
20 marca 1945 r., na wies napadli b:l3CetCwcy i spalili wszystkie polskie gospodarstwa,
z wyj,!tkiem tych, kt6re s,!siadowaly bezposrednio z ukrainskimi.
Kluczbork, w grudniu 1992 r. - Franciszek Zadeberny.
15. Jan Zelek - Hucisko Oleskie 11939 -1945/
We wrzesniu 1939 r., po zajcrciu tych teren6w przez Armicr Czerwon,!, nowe wladze mia-
nowaly na soltysa wsi Ukrainca z Monasterzysk, J6zefa Szczupaka, kt6ry byl ozeniony z Polk,!
J6zef,! Potyraj i zamieszkal pod koniec lat 30-tych w Hucisku Oleskim. Odznaczal sicr wyj'!t-
kow,! gorliwosci,! w pelnieniu swoich obowiC!Zk6w. Wsp6lpracowal Scisle z komendantem mi-
licji ukrainskiej w Podhorcach, byl sprawc,! wywiezienia na Sybir ukrywaj,!cego sicr w Hucisku
Oleskim nauczyciela ze Lwowa Kroczaka i inicjatorem aresztowania w 1940 r., Antoniego
Dziedzica, gajowego z G6ry Spaliskiej, kt6ry zostal osadzony w wicrzieniu w zamku w Zlo-
czowie i zagin,!l bez wieSci. Bral rawniez udzial wiosn,! 1940 r. w typowaniu kandydat6w do
poboru do Armii Czerwonej, m.in. Juliana Boczarskiego, Wiktora Fijalkowskiego, Jana Ba-
kusiewicza, Antoniego Kusnierza, Jana Sikorskiego, Wladyslawa Zielinskiego i innych.
W okresie swojej wladzy, w latach 1939-1941, dal sicr we znaki wielu Polakom.
Po wojnie w 1945 r. przyjechat do Polski i osieqIil sicr na Ziemiach Zachodnich. Przeby-
wal m.in. w Nowym Miasteczku, Przeclawiu i w Zukowie. Te jego kr6tkie pobyty spowo-
dowane byly tym, ze byl pozukiwany przez wiele os6b, kt6rym wyrz,!dzil krzywdcr. Zmarl
prawdopodobnie w Garze Sl,!skiej w latach 60-tych.
W czasie okupacji niemieckiej, w kwietniu 1943 r., zostal aresztowany 18-letni Stanis-
law Karmazyn, kt6remu zarzucono uchylenie sicr od wyjazdu na roboty do III Rzeszy. Po
jego powrocie z pelnionej w ramach samoobrony nocnej warty, nie zd,!ZyI ukryc karabinu
i schowae amunicji, kt6r,! mial w kieszeniach. Policjanci zabrali go na posterunek w Pod-
horcach. Tej samej nocy zatrzymali kilku innych mcrzczyzn z Huciska, m.in. Jana Polowego, ale
ten w ostatniej chwili ulayl bron i amunicjcr i sam wyszedl do policjant6w, dzicrki temu po prze-
sluchaniu w domu soltysa, zostal zwolniony.
Na posterunku w Podhorcach Stanislaw Karmazyn byl przesluchany z zastosowaniem
raznych tortur. Chciano od niego uzyskae informacje, kto posiada bron w Hucisku, kto na-
leZy do AK i kto pomaga komunistycznej partyzantce. Po dwu dniach przewieziono go do
gestapo w Zloczowie. Po pewnym czasie odwiedzil go w wicrzieniu Wladyslaw Czuchraj,
kt6ry w swoich notatkach pozostawil taki zapis: "Widzialem go w lochu zloczowskiego ges-
tapo, mial rozbite czolo, wygl,!dal bardzo fIe..." powiedzial mi "Nic nie powiedzialem i nie
powiem, szkoda mi trochcr Zycia..." W kilka dni potem, dzicrki przekupieniu straznika, wla-
985
Rozdzial35. RelDcje i wspomnienia iwiadk6w - powia, Zlocz6w
sowca, udalo si y taki:e Wladyslawowi Szlachetce i Wladyslawowi Kuzminskiemu £Ozmawiac
z Karmazynem, kt6ry byl zmasakrowany, ledwie si y trzymal na nogach i mial wygld starca.
W tym czasie wladze niemieckie obwieScily, ze jezeli do dnia 30.11.1943 r. na terenie
dystryktu lwowskiego nie zostanie popelniona zadna zb£Odnia przeciwko III Rzeszy, to
wladze ulaskawi 50 zaldadnik6w, w tym Stanislawa Karmazyna. Niestety po przewiezie-
niu go do wiyzienia we Lwowie zostal £Ozstrzelany lub powieszony w jednej z publicznych
egzekucji. Po wojnie jeden z ukrainskich policjant6w, kt6ry go aresztowal Twerdochlib
osiedlil si na Ziemiach Zachodnich. Byl widziany w Legnicy, nastpnie Nowej Soli
w mundurze kolejarskim, ponoe poslugiwal si y dokumentami na nazwisko jednej z ofiar
Wladyslawa Maksymowicza z Cykowa. Wiadomo tez, ze podczas aresztowania w Podhor-
cach drugi z policjant6w Karpyj, zabral dokumenty J6zefa Pawlowskiego, bye moze r6w-
niez poslugiwal si y nimi w Polsce.
Po przejsciu f£Ontu w 1944 r., wieczorem, w swoim dOl}lU zostal zastrzelony Wasyl Fesz-
czur - Ukrainiec z Podhorzec, ozeniony z Polk Ann Sliwinsk z Huciska. Morderstwa
dokonal wlasowiec na£Odowosci bialoruskiej, lub rosyjskiej.
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w: szesnastoletni Zyg-
munt Konopka, chory umyslowo, kt6ry zebral po ukrainskich wioskach, J6zef Labinski, 45
lat, zamordowany we wsi Sokol6wka Hetmanska, gdzie zalatwial sprawy zwizane z zaku-
pem p£Osit, J6zefa Stankiewicz, okolo 40 lat, zostala zamordowana na d£Odze z Oleska.
Wczesnym rankiem, 1 maja 1945 r., w wyniku nieuwagi dw6ch wartownik6w Wladys-
lawa i Jana Szlachetk6w, pelnicych warty na posterunku Istriebitielnego Batalionu do-
szlo do wymiany ognia z konnym zwiadem Armii CzelWonej. W wyniku wzajemnego os-
trzalu po st£Onie polskiej zginli: Karol Soski i J6zef Kosinski. Ranni zostali: Jan
Szlachetko i Michal Ryszkiewicz.
Oddzial radziecki zapalajcymi pociskami spalil dwa bl!dynki. Straty bylyby po st£Onie
polskiej znacznie wiyksze, gdyby nie odwaga Mieczyslawa Sliwinskiego, kt6remu udalo si
powstrzymae ogien i porozumiee z dow6dc Armii CzelWonej z Olecka, kt6remu padle-
galy oddzialy z Istriebitielnych Batalion6w, w tym r6wniez i z Huciska Oleskiego.
. W okresie okupacji niemieckiej w pobliskich lasach ukrywalo si y wielu zbieglych z getta
Zyd6w lub tych, kt6rzy uchylili si y o p6jScia do niego. Mieszkancy Huciska Oleskiego
udzielali im pomocy. Po przejsciu f£Ontu w rejonie wsi ukrywalo si 10 zolnierzy niemiec-
kich i zbieg6w z Armii Wlasowa. Twierdzili oni, ze zostali wcieleni wbrew swojej woli. Byli
uzb£Ojeni. Mieszkancy Huciska, w obawie przed represjami, dostarczali im Zywnosc. Jedna
z Ukrainek z Plesniska, pod pretekstem udzielenia im pomocy, odkryla ich kryj6wk i jakis
czas potem doniosla do NKWD w Olesku. Zostali oni zaskoczeni przez oddzial Armii Czer-
wonej i prawdopodobnie £Ozstrzelani w Olesku. W sierpniu lub wrzesniu 1945 r. zaginl bez
wiesci Michal Konopka i NN, uciekinier w Wehrmachtu Polak z Pomorza. Poszli do lasu za
Oleskiem, gdzie mieli ukryte jakies rzeczy i zostali prawdopodobnie zamordowani przez
bande£Owc6w. W 1945 r. zostal zamordowany na terenie wsi Zahorce, Rudolf Szadkowski.
We wrzesniu 1945 r., podczas postoju na stacji w Zloczowie transportu mieszkanc6w
Huciska Oleskiego, pojechala do swego domu po ukryte tam rzeczy Katarzyna Wo£Oniak
z d. Nesto£Owska i zostala zamordowana przez banderowc6w. W paZdzierniku 1945 r.
w swoich £Odzinnych domach pozostali tylko nieliczni Polacy. Wsr6d nich Nesto£Owski, oj-
ciec Juliana, kt6ry kilka tygodni p6zniej zostal zamordowany przez bande£Owc6w. W tym sa-
mym czasie zostala zamordowana przez bande£Owc6w podczas grabienia lisci starsza ko-
bieta 0 nazwisku Woloszyn, matka Kaspra i Piotra Woloszyn6w.
TlWajce zag£Ozenie ze st£Ony band UPA oraz nacisk wladz sowieckich na wyjazd, zmu-
sil mieszkanc6w Huciska Oleskiego do opuszczenia wsi. W czterech transportach od sierp-
I}ia do paZdziernika 1945 r., prawie wszyscy wyjechali na zach6d i osedlili si y na Dolnym
Slsku, m.in. w Pygowie, Lubniowie, Urazie, przeclawiu, Bukowicy, Zukowie.
Jan Zelek.
986
Rozdzial35. Relacje i wspomnienia iwiadkow - powia, Zloczow
16. Jan Zulif1ski - Czyz6w 11939 -19441
Bylem swiadkiem:
Moja rodzinna wies - Czyz6w nalezala do parafii Pomorzany (dekanat i powiat Zbo-
r6w) oraz do gminy Remizowce w powiecie Zlocz6w.
W 1939 r. mieszkalo tu 146 rodzin - 722 osoby, w tym 103 rodziny ukrainskie - 547 os6b.
Z tej liczby 13 rodzin mialo pochodzenie polskie, ale w wyniku r6znych okolicznosci ulegly
ukrainizacji. Byly to rodziny: Jana Czajkowskiego, Marii Czajkowskiej, Michala Czajkow-
skiego, Mikolaja Czajkowskiego, Mirona Czajkowskiego, Pawla Czajkowskiego, Wasyla
Czajkowskiego, Wladyslawa Czajkowskiego, Wasyla Korszylowskiego, J6zefa Kuczumin-
skiego, Wasyla Kuczuminskiego i Sukmanowskiego. Wsp61Zycie obu spolecznosci do
1936 r., ukladalo si pomyslnie. Byly one wobec siebie Zyczliwe, pomagaly sobie w pracach
polowych, gospodarczych, budowlanych, utrzymywali dobre kontakty ssiedzkie. W pol-
skiej czteroklasowej szkole powszechnej uczono r6wnieZ jzyka ruskiego (ukrainskiego).
Nauczycielami bylo malzenstwo 0 nazwisku Pajk. Do szkoly uczszczaly razem dzieci Po-
lak6w i Rusin6w (Ukrainc6w). Dobre relacje utrzymywaly si do 1936 r. Tegoz roku,
z Raclawic, przyjechalo do Czyzowa 15 rodzin, kt6re zakupily tu ziemi z parcelacji ma-
jtku ziemskiego i osiedlily si na kolonii 0 nazwie Wygoda nalezcej do solectwa Czyz6w.
Polacy z Czyzowa przyjli ich Zyczliwie i wiele pomagali w urzdzeniu si na nowych gospo-
darstwach. Rusini natomiast odnosili si do przybysz6w - nazywanych "Mazurami" niechtnie
i z duz nieufnosci. T niechc i nieufnosc zaczli przenosic r6wniez na Polak6w - starych
mieszkanc6w Czyi.owa. Byl to pieIWszy sygnal narastania wrogosci Ukrainc6w do Polak6w.
Po 1936 r. oi.ywila si r6wnieZ dzialalnosc antypolska osrodk6w GUN w ssiednich
ukrainskich wsiach Koropiec i Uhorce.
Po wybuchu wojny niemiecko - polskiej, we wrzesniu 1939 r., nastpil zasadniczy prze-
10m we wzajemnych stosunkach polsko - ukrainskich. Jeszcze na kilka dni przed wkrocze-
niem wojsk sowieckich na terytorium Polski, boj6wki ukrainskie GUN z Koropca i Uhor-
c6w oraz miejscowi nacjonalisci ukrainscy z Czyi.owa rozpoczli napady na pojedyf1czych
zolnierzy i male ich grupki, rozbrajajc ich, rozbierajc do bielizny, zabierajc obuwie. By-
lem tego naocznym Swiadkiem. Zdarzaly si tez przypadki mordowania zolnierzy polskich
powracajcych z wojny do domu lub teZ idcych ku granicy rumunskiej. Glosny byl przy-
padek torturowania i przecicia stolarsk pil powracajcego z wojny Leona Jaworskiego,
mieszkanca wsi Bohutyn w powiecie Zbor6w. Po wkroczeniu wojsk sowieckich, nacjona-
lisci ukrainscy przystpili do przesladowania Polak6w i scislej wsp61pracy z NKWD. R6z-
nego rodzaju donosy i oszczerstwa byly na porzdku dziennym. I tak na przyklad doniesli
oni , ze Antoni Babiarz posiada ukryt bron. Dokonano rewizji. Broni nie znaleziono, ale
Babiarza aresztowano i zeslano do lagru.
Kilka miesicy p6zniej, 10 lutego 1940 r., 15 rodzin polskich z osiedla Wygoda zostalo
przez NKWD deportowanych na Sybil. Zadzialal tu skutecznie zlozony z Ukrainc6w
miejscowy Komitet Ukrainski. Cudem ocalala od wyw6zki kobieta 0 nazwisku Dudek
z dwoma maloletnimi synami. W 1945 r. banderowcy nie darowali jej Zycia. Zamordowali
j z mlodszym synem, a zwloki wrzucili do pobliskiego stawu, gdzie pozostaly na zawsze.
Jej starszy syn zdolal uciec i ocalal. Spotkalem go na wiosn 1945 r. w Zloczowie. Jego dal-
szy los nie jest mi znany. Przez caly okres pieIWszej okupacji sowieckiej my Polacy, miesz-
kancy Czyiowa, Zylismy w ciglym strachu przed wyw6zk,! na Sybil. W kaidym domu byly
przygotowywane suchary oraz inne produkty, oraz tobolki z odzieZ i posciel. Wybuch
wojny niemiecko-sowieckiej i zajcie tych teren6w przez nowego okupanta niewiele zmie-
nilo w polozeniu Polak6w. Nadal Ukraincy mieli w swoich rkach wladz administracyjn
i policyjn. Co prawda, odpadla grozba zsylki na Sybir, ale pojawily si nowe zagrozenia.
Na roboty do Niemiec wywieziono z naszej wsi 6 mlodych os6b.
P6zn jesieni 1943 r. do naszego soltysa Ukrainca - Michala Panowyka, przybyla grupa
banderowc6w ze wsi Koropiec i UliPrce z zamiarem mordu miejscowych Polak6w. Do
tego jednak doszlo, jakich uZyI argumentow soltys i czym si kierowal nie jestem w stanie
987
Rozc1zia13S. Relacje i 'Wspomnienia iwiadkOw - powia, ZloczOw
wyjasnic. Paktem jest, ze planowana rzez nas ominla. Banderowcy na wiosn 1945 r. za-
mordowali go a razem z nim jeszcze 10 innych Ukrainc6w (Iwan Panowyka, Pawla Pa-
nowyka, Wasyla Czajkowskiego, Piotra Hawryluka, Oleksa Iwaszczyszyna, zon, c6rk
i syna Lajbidy, Grzegorza Smolina i Pawela Czarnego ze Snowicz.
Na pocz'ltku stycznia 1944 r. Wladyslaw Babicz i Jan Siminski, syn J6zefa, zostali upro-
wadzeni ze wsi przez banderowc6w i zaginli bez wiesci. W wigili Bozego Narodzenia ob-
rz'ldku grekokatolickiego zostal przez banderowc6w zamordowany w naszej wsi Jan Ko-
zak z Kuropiec, kt6ry goscil u swego znajomego Ukrainca Hawryluka. Miesi'lc p6iniej,
w nocy z 10 na lliutego 1944 r., uzbrojona banda UPA napadla na polskie domy. Bande-
rowcy otoczyli zagrody i schwytanych Polak6w zaprowadzili do domu J6zefa Siminskiego,
gdzie ich zamordowali, i podpalili. Zginli wtedy: gospodarz domu J6zef Siminski, Antoni
Siminski, J6zef Nowicki, Antoni Chilarski, Bronislaw Chilarski, J6zef Babicz syn Marii
i Michal Zarzycki. Cizko ranni zostali, ale ocaleli: Karol Chilarski - mial przestrzelone
pluca i Julian Siminski, otrzymal postrzal w glow.
Kilka dni p6iniej, w lutym 1944 r., zostaly przez banderowc6w zamordowane gdy szly
do Zloczowa, cztery kobiety. Mordu dokonal Ukrainiec Maftiej Hnatiw z Osiedla Korop-
czyk nalez'lcego do solectwa wsi Snowicz. Miejsca poch6wku kQbiet nie odnaleziono. Byly
to: Helena Babicz, Anna Chilarska, Anna Zarzycka i Maria Zulinska. Po tych wydarze-
niach, prawie wszyscy Polacy w obawie 0 Zycie opuscili wies i schronili si w Zloczowie. Po
zajciu tych teren6w przez Armi SowieckC}, w lipcu 1944 r., wikszosc mieszkanc6w wr6-
cila do swoich dom6w.
W nocy 15 sierpnia 1944 r. zostal dokonany drugi napad na polskie zagrody, w czasie
kt6rego zostali przez banderowc6w zamordowani: Jan Chilarski, Karol Chilarski, Tekla
Chilarska, Zofia Chilarska, Ludwik Baranowski i Marian Zarzycki. Po tym wydarzeniu
wszyscy ocaleni Polacy opuscili swe domy i schronili si w Zloczowie, gdzie przebywal ai
do czeIWca 1945 r. 16listopada 1944 r. zostal przez banderowc6w zamordowany J6zef Zu-
linski, kt6ry pojechal do wsi aby zabrac pozostawione tam rzeczy. Zatrzymano go w rejo-
nie wsi Krasnosielce i tam zamordowano. Ustalono, ze w mordach Polak6w z Czyzowa,
opr6cz banderowc6w ze wsi Koropiec i Uhorce, brali r6wniez udzial miejscowi bande-
rowcy:J6zyk Krywyj, J6zyk Muczuminskij, "K.ruc", Wladyk Macyluch, Petro Muzyka,
Lulko Nakonecznyj, Wasyl Onyskiw i Wladyk Onyskiw.
W Czyzowie l'lcznie z koloni'l Wygoda, mieszkaly 43 rodziny polskie - 173 osoby.
W okresie od wrzesnia 1939 do 31 grudnia 1944 r.
zmarlo smierci'l naturalnct - 6 os6b,
deportowano na Sybir - 71 os6b,
wywieziono na roboty do Niemiec - 6 os6b,
wyjechalo do zachodniej Polski w 1945 r. - 66 os6b,
pozostalo na ziemi ojc6w - 3 osoby,
zostalo zamordowanych przez banderowc6w - 23 osoby.
Domy polskie zostaly przez niekt6rych miejscowych Ukrainc6w i z wsi Koropiec
i Uhorce, doszczytnie ograbione, a potem zniszczone i rozebrane, sady i drzewa wyciyto.
Pomordowani nie doczekali si y katolickiego poch6wku, a w wielu przypadkach nie jest
znane miejsce ich spoczynku. Nadal ofiary ludob6jstwa czekaj'l na postawienie krzyZa i upa-
miytnienie ich tragicznej smierci.
Wlochy 1994 r. - Jan Zulii1ski.
988
STRATY OSOBOWE I MATERIALNE POLAKOW
w wojew6dztwie tarnopolskim w latach 1939 -1946 pow stale w wyniku ludob6jczej
dzialalnosci ukraiiiskich nacjonalist6w OUN-UPA-SKW i nazistowskich jednostek
ukraiiiskich w sluzbie Niemiec hitlerowskich.
lIose
Lp. Nazwa miejseowosci zamordo- ustalonyeh rannyeh WYP¥dzonyeh opuszezo-
wanyeh nazwisk (wysiedlonyeh) nyeh, spalo-
nyeh zagr6d
1. Borszez6w -73a, 41b, 32e 1450 704 116 14991 3228
2. Brody - 67a, 38b,2ge 3431 1431 31 9405 2455
3. Brzezany - 77a, 58b, 1ge 2142 961 19 26200 5568
4. Buezaez- 86a, 56b, 30e 1609 948 120 40820 8438
5. Czortk6w - 49a, 39b, lOe 863 484 21 26811 4758
6. Kamionka Strumilowa - 1007 417 3 19570 3907
65a, 45b, 20e
7. Kopyczyi1ee - 57a, 42b, 15e 1151 667 48 23910 5070
8. Podhajee - 62a, 42b, 20e 1174 884 30 24238 5319
9. Przemyslany - 70a, 53b, 17e 1507 800 34 25279 4885
10. Radzieeh6w - 56a, 32b, 24e 889 278 19 9190 1956
11. Skalat - 63a, 42b, 21e 966 245 32 32929 6377
12. Tarnopol-87a,60b,27e 2146 540 48 38435 7045
13. Trembowla - 53a 1221 869 80 33845 6478
14. Zaleszezyki - 56a, 38b, 18e 1093 813 19 10517 2062
15. Zbaraz 63a, 43b, 20e 751 342 25 19984 4133
16. Zbor6w - 70a, 40b, 30e 760 332 47 16280 3463
17. ZIoez6w - 94a, 47b, 47e 942 343 58 24937 4533
Razem 1148a, 716b, 37ge 23102 11058 750 397341 79674
Liczby ze znakiem a oznaczaj og61n Hose miejscowosci w powiatach i razem w woje-
w6dztwie.
Liczby ze znakiem b oznaczaj Hose miejscowosci udokumentowanych.
Liczby ze znakiem C oznaczaj og61n Hose miejscowosci, kt6re nie zostaly udokumento-
wane.
989
WYKAZ SWIADKOW
WOJEWODZTWO
TARNOPOLSKIE
31. Antoniow Stanislaw - Kopyczynce - IPN
32. Antoniszyn Hemyka z d. Przybylska - Kobylowloki
p. Tr
33. Antoniszyn Kazimierz - Chlebowice Swirskie p. Prz
34. Antoniszyn Michal- Olchowczyk, p. Ko
A. Wykaz nazwisk swiadk6w i autor6w 35. Babiarz Maria z d. Klukiewicz - Szybalin p. Brz
relacji do poszczeg61nych miejscowosci wy- 36. Bab!c Mical- zyiow p. ZI- IPN
korzystanych przy opracowaniu spis6w po- 37. Bab!mec .MlkolaJ - Slone p. Za::- IPN
mordowanych w Ksiydze Ofiar Ludob6j- 38. Bab!reck! Jan - Maruszka p. ZI
stwa znajduj,!cych si y w dyspozycji Stowa- 39. Bablrekl Wlayslaw - Maka, p. ZI
. Of ' Zb d . N . I .' 40. BacewlczJadwlga-Podkamlen p. Br
rzysz!1Ia. Iar ro J?-l aCJona IStOW 41. Bacewicz Stanislaw _ Podkamien p. Br
l!kramslc we WrodWlU oraz w Intytu- 42. Bachryj Maria _ Hanaczow p. prz _ IPN
CI Pamlyci Nod9eJ (Okrygowe. 1 Od- 43. Baczynska Maria - Klimkowce, p. Zba
dIalowe Komlse SCIgma Zbrodm Prz- 44. Baczynska Zafia - Janow p. Tr - IPN
clwko N arodowl Polsklemu). Przy naZWl- 45. Baczynski Izydor - Piszczatynce p. Bo
skach l,!cznie z nazwami miejscowosci po- 46. Badach Wladyslawa - Stryjowka p. Zba - IPN
dany jest znak nPN/. 47. Bahshamer Zafia - Buszcze, p. Brz
48. Bajserowicz Antoni - Malowody p. Po, Uwsie, p.
Brz.
49. Bajurny Czeslaw - Jagielnica p. Cz - IPN
50. Bakota Zafia - Hanacz6w , Chlebowice Swirskie, p.
Prz
51. Balcerek Krystyna - Krasne p. ZI- IPN
52. Balicki Piotr - Rohaczyn Miasto, Huta Szklana p.
Brz - IPN
53. Balicki Tadeusz - Ihrowica p. Ta
54. Balicki Wladyslaw - Nosowce p. Ta
55. Baliga Bronislawa z d. Prosk6rnic - Byczkowce p.
Cz-IPN ..
56. Balik Jozef - Sinkow p. Za - IPN
57. Balik Roman - Sinkow, Sybir 40 r. p. Za - IPN
58. Balinska Sabina z d. Kosowska - Podkamien p. Br
59. Balk Tadeusz - Stryjowka, p. Zba
60. Balk Waleria - Stryjowka, p. Zba
61. Banach Anna z d. Czarniecka - Horpin p. KS - IPN
62. Banach Franciszek - Gawliki, Brzezinka, Horpin p.
KS - IPN
63. Banas Jozefa -l.ozowa p. Ta - IPN
64. Banas Maria - Panowice p. Po - IPN
65. Bandura Bronislawa - Skorodynce, p. Cz
66. Bandura Tomasz - Skorodynce p. Cz
67. Bara Zofia - Hnidawa p. Zbo - IPN
68. Baranowska Helena - Wieyn p. ZI
69. Baranowski Alojzy - Czortk6w, Kolydziany - IPN
70. Baranowski Boleslaw - Czabarowka p. Ko - IPN
71. Baranowski Jan - Wicyn p. ZI
72. Baranowski Michal- Barysz p. Bu
73. Baranska Maria - Gologory, p. ZI
74. Barecka Stanislawa - Podkamien p. Br
75. Barecki Tadeusz - Pankowce, Podkamien, p. Br
76. Barska Franciszka - Horpin p. KS
77. Barski Michal- Horpin p. KS
78. Barski Piotr -l.odyna Dolna, p. KS - IPN
79. Barski Wladyslaw -l.odyna Nowa p. KS - IPN
80. Bartnicka Anna - Wicyn p. ZI
81. Bartosiewicz Marian - Wierzbowiec p. Tr - IPN
82. Bartosiewicz Stanislaw - Zawalow p. Po
83. Bartosiewicz Tadeusz - Zawalow, Zastawcze p. Po-
IPN
1. Adamczewska Aleksandra - Patok Zloty, Rublin p.
Bu - IPN
2. Adamczuk Krystyna Anna - Czortkow
3. Adamczyk Jozefa z d. Krowicka - Barysz p. Bu -
IPN
4. Adamczyk Zbigniew - Brzeiany p. Brz. - IPN
5. Adamek Jerzy - Strychanka p. KS
6. Adamiak Jozef - Litiatyn p. Brz. Chlopowka p. Ko,
Chmieliska Kamionka p. Sk
7. Adamowska Kazimiera Janina z d. Krusznicka-
Muszkatowka p. Bo
8. Adamow Adam - Kuropatniki p. Brz
9. Adamow Aniela - Kuropatniki p. Brz - IPN
10. Adamow Jan - Kuropatniki p. Brz. - IPN
11. Adamow Marian - Kuropatniki p. Brz - IPN
12. Adamow Rozalia - Kuropatniki p. Brz - IPN
13. Adamow Stefania - Kuropatniki p. Brz - IPN
14. Adamska Adela z d. Grech - Lisko p. KS
15. Adaniewicz Jozef - Krasne p. ZI.
16. Adaszynski Jan - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
17. Adaszynski Michal- Huta Pieniacka, p. Br - IPN
18. Ambroiy Antonina z d. Kubow - Berezowica Mala
p. Zba - IPN
19. Anczarski Jozef ks. - Gaje Starobrodzkie p. Br., Ja-
nowka, Gaje Wielkie p. Ta, Krasne, Krzywe p. SK.
Dobropole, p. Bw.
20. Anczurowska Stefania -l.ozowa p. Ta
21. Anczurowski Franciszek -l.ozowa p. Ta
22. Anczurowski Michal - Ihrowica, l.ozowa p. Ta-
IPN
23. Andruszyn Matylda - Burkanow p. Po - IPN
24. Andrzejczuk Jozefa - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
25. Andrzejczuk Zbigniew - Podkamien, p. Br - IPN
26. Andrzejewski Tadeusz - Brody p. Br - IPN
27. Anielska Kryspina z d. Balik - Sinkow p. Za
28. Antas Rozalia - Barysz p. Bu - IPN
29. Antol Stanislaw - Markowa, Zawad6wka, Zawalow
p. Po - IPN
30. Antoniow Franciszek - Hadynkowce p. Ko - IPN
990
Wykaz iwiadk6w
84. Bartoszek J6zef - Batyj6w, Podbatyj6w, Branda-
s6wka, Dt,:bowica, Potok, Kustyn p. Ra
85. Bas Jan - Byszki, Kuropatniki p. Brz
86. Baszczak Jan - Glt,:boczek, Wysuczka, p. Bo
87. Baszczak Stefania - Glt,:boczek p. Bo
88. Batorska Emilia - Kr61ewszczyzna, Sosn6w p. Po -
IPN
89. Bczkiewicz Romana z d. Szumska - Kosmierzyn p. Bu
90. B,!k Genowefa - Podkamieil p. Br
91. B,!kowski Franciszek - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
92. B,!kowski J6zef - Hucisko Brodzkie, p. Br - IPN
93. B,!kowski Wladyslaw - Huta Pieniacka p. Br
94. Bednarczuk Jan - Tiutk6w p. Tr - IPN
95. Bednarowska Czeslawa - Dupliska, p. Za
96. Bednarowski Czeslaw - Iwanie Zlote, TIuste, Dup-
liska p. Za
97. Bednarowski Ferdynand - Dupliska, Torskie, p. Za
98. Bednarowski Stefan - Torskie, Dupliska p. Za
99. Bednarska Michalina -!.ozowa, p. Ta
100. Bednarska Stefania -!.ozowa, p. Ta
101. Bednarski Franciszek - Ihrowica, !.ozowa p. Ta-
IPN
102. Bednarz Kazimierz - Hanacz6w p. Prz - IPN
103. Bednarz Maria - Hanacz6w p. prz - IPN
104. Bednarz Michal- Hanacz6w p. Prz - IPN
105. Bednarz Stanislawa - Chomiak6wka p. Cz - IPN
106. Bednarz Stanislawa - Krzywe, Wawel6wka, p. Sk
107. Bednarz Zofia - Hanacz6w p. Prz - IPN
108. Behan Jan - Hanacz6w, p. Prz - IPN
109. Behan Marian - Brzezany - IPN
110. Behan Zbigniew - Brzezany - IPN
111. Bej - Figurska Zdzislawa - Burkan6w, p. Po
112. Bender Zofia z d. Sobieska - Niestanice, Witk6w
Nowy, Witk6w Stary p. Ra
113. Benderska Antonina - Kosciuszk6wka p. Cz - IPN
114. Benderska Maria - Kosciuszk6wka, p. Cz
115. Benrot Bronislaw - Sr6dopolce p. Ra
116. Benrot Kazimierz - Sr6dopolce p. Ra - IPN
117. Bentkowska Michalina - Szybalin p. Brz - IPN
118. Berbec Stanislaw - Wierzbowiec p. Tr
119. Berezowska Janina - Budzan6w p. Tr - IPN
120. Bereziuk Jan - Hinowice p. Brz .
121. Bereziuk J6zef - Hinowice, Buszcze, Byszki, Zu-
k6w p. Brz
122. Bereziuk Stanislaw - Hinowice p. Brz - IPN
123. Berezowska Alicja c. Wandy - Nyrk6w, Podczahryk
p.Za
124. Berezowska Wanda - Nyrk6w, Podczahryk, Torskie
p.Za
125. Berezowska Wanda z d. Wisniowska - Berezowica
Mala p. Zba
126.Berezowski J6zef - Nyrk6w, Podczahryk, Torskie p. Za
127. BereZynski Wladyslaw - Barysz, Berez6wka, Puz-
niki, Huta Nowa, Huta Stara, Zalesie Koropieckie,
SIob6dka Dolna, p. Brz
128. Bernacka Stanislawa c. Mikolaja z d. Chrzan - Ju-
lian6wka, Stolpin p. Ra - IPN
129. Bernacki Antoni - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
130. Bernacki Antoni - Huta Pieniacka, Pieniaki p. Br
131. Bernacki Mieczyslaw - Huta Pieniacka p. Br
132. Bernacki Stanislaw - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
133. Bernacki Wojciech - Hucisko Brodzkie, Majdan
Pieniacki p. Br
134. Beska Maria - Zazdrosc p. Tr - IPN
135. Beski Jerzy - Warwarynce p. Tr - IPN
136. Biala Stanislawa - Komar6wka, p. Bu - IPN
137.Bialas Zdzislaw - Plaucza Mala, Plaucza Wlk. p. Brz
138. Bialosk6rska Janina - Hinowice, p. Brz
139. Bialosk6rska Maria - Kuropatniki, Byszki, Hino-
wice, p. Brz
140. Bialow,!s Genowefa - Kobyla, p. Zba
141. Bialow'lS Jan - Ihrowica p. Ta - IPN
142. Bialow'lS Jan - Kurniki Iwanczanskie, Netreba p.
Zba - IPN
143. Bialow'lS Jan (Kt,:s) - Ihrowica p. Ta
144. Bialow'lS Julia z d. Litwin - Ihrowica p. Ta
145. Bialow'lS Kazimiera -Ihrowica p. Ta
146. Bialows Kazimierz - Ihrowica p. Ta - IPN
147. Bialow'lS Maria - Ihrowica p. Ta - IPN
148. Bialow'lS Michal - Ihrowica p. Ta
149. Bialow'lS Paraskewia - Ihrowica p. Ta - IPN
150. Bialow'lS Stanislawa z d. Litwin - Ihrowica p. Ta -
IPN
151. Bialow'lS Tadeusz - Ihrowica p. Ta
152. Bialow'lS Wladyslaw - Ihrowica p. Ta, ZbaraZ p.
Zba - IPN
153. Bialoz,!b H.G. - Majdan p. Ko
154. Bicz Romana c. kolaja z d. Miszczuk - W61ka
Suszenska, Plowe. Ra
155. Biduwaniec Eugenia - Chlib6w, Poznanka Het-
manska, Horodnica, p. Sk
156. Biecz Tekla z d. KuRinska - Buszcze, p.Brz
157. Bieganowski Kazimierz - Chorostk6w p. Ko - IPN
158. Bielak Adolf - Maziarnia Wawrzykowa p. KS
159. Bielak J6zef - Maziarnia Wawrzykowa p. KS
160. Bielawski Czeslaw - Monasterzyska. Folwarki, kol.
Kolodno p. Bu
161. Bielecki Emil- Palikrowy p. Br
162. Bieniawszewski Piotr - Milno p. Zoo - IPN
163. Bieniowski Tadeusz - Rosochowaciec p. Sk
164. Bienkowska Genowefa - Oryszkowce p. Ko
165. Bierda Adam - Huta Pieniacka p. Br
166. Biernacki Mieczyslaw - Zalesie Koropieckie p. Bu
167. Biernacki Wadaw - Bieniawa p. Po
168. Biernat Boleslaw - Czerwonogr6d, Jakub6wka,
Torskie p. Za - IPN
169. Biernat Rozalia - przemyslany - IPN
170. Bil Stanislaw - Troscianiec Wielki p. Zbo
171. Bilewicz Jan - Hucisko Pieniackie p. Br
172. Bilinski Bronislaw - Nizborg Szlachecki, Majdan p.
Ko - IPN
173. Bilinski Henryk - Nizborg Szlachecki p. Ko
174. Bilinski Piotr - Plich6w, p. Brz
175. Bilinski Stanislaw - Wolkowce ad Borszcz6w, p. Bo
176. Bilinski Wladyslaw - Hleszczawa, p. Tr
177. Bilozur Janina - Jagonia, p. KS - IPN
178. Bilozur Karol- Czanyz p. KS - IPN
179. Bilozur Stanislawa - Busk, p. KS - IPN
180. Bilyk Marian - Brzezany
181. Biniewicz Andrzej - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
991
Wykaz iwiadkOw
182.Biniewicz Mieczyslaw - Huta Pieniacka, Hucisko
Brodzkie, Wolochy, Jasion6w, Ponikwa, Holubica p. Br
183. Birka Katarzyna - Buszcze, p. Brz
184. Biska Katarzyna - Buszcze p. Brz - IPN
185. Biskupski Jan - Ihrowica p. Ta - IPN
186. Biskupski Karol - Ihrowica p. Ta - IPN
187. Bitner Stanislaw - Brzezany - IPN
188. Blacha Stanislaw - Zbara:i: - IPN
189. Blumski Zygmunt - Pniatyn p. Prz - IPN
190. Blanciak Stanislaw - Barysz p. Bu
191.Blaszkiewicz Franciszek - Ihrowica, !.ozowa p. Ta-
IPN
192. Blaszkiewicz Grzegorz - Ihrowica p. Ta
193. Blaszk6w Edward - Hukalowce, p. Zbo
194. Blaszk6w Michal - Krosienko p. Prz - IPN
195. Bla:i:ewski Kazimierz s. Piotra - Ord6w p. Ra -
IPN
196. Blqdek Katarzyna c. J6zefa - Pawl6w p. Ra - IPN
197. Bober Janina - Brzezany - IPN
198. Bober Kazimierz - Mieczyszcz6w p. Brz - IPN
199. Bobowski Wladyslaw - Chorostk6w, Slob6dka,
Jurkowce, Chlop6wka, Howil6w Maly i Wlk. p. Ko
200. Bobrowski Wladyslaw - Latacz p. Za
201. Bobula Zofia - Naraj6w Miasto, p. Brz
202. Bochenek Zofia - Skowiatyn p. Bo
203. Bochm Maria z d. Saluk - Podkamien, p. Br - IPN
204. Bocian J6zef - Majdan p. Ko - IPN
205. Bock Franciszek - Podkamien, Palikrowy p. Br
206. Boczar Boleslaw - Budyl6w p. Brz
207. Boczar Bronislaw - Barysz p. Bu
208. Boczar Emilia - Werbka p. Bu - IPN
209. Boczar Helena - Barysz, p. Bu - IPN
210. Boczar Katarzyna - Barysz, p. Bu - IPN
211. Boczar Michal - Barysz, p. Bu - IPN
212. Boczula Marceli - Korosciatyn, Zalesie Koropiec-
kie, Dubienko p. Brz
213. Bodakowska Bronislawa - Uhrynkowce, p. Za
214. Bodakowski Wladyslaw - Blyszczanka, Czerwo-
nogr6d, Uhrynkowce p. Za - IPN
215. Bodnar Janina z d. Marczak - Stryj6wka p. Zba-
IPN
216. Bodnar Tadeusz - Cebr6w p. Ta - IPN
217. Bogacka Stefania - Czerwonogr6d p. Za - IPN
218. Bogacz Magdalena - Majdan Lipowiecki p. prz
219. Bogacz Piotr - Majdan Lipowiecki p. Prz
220. Boilek Aniela - Babince ad Diwiniaczka p. Bo
221. Bokla Franciszek - Gnilowody p. Po - IPN
222.Boniecka Stefania - Chodaczk6w Wielki p. Ta - IPN
223. Bonislawski Stefan - Plaucza Mala, Plaucza
Wielka p. Brz
224. Borak Waleria -!.ozowa p. Ta - IPN
225. Bornowska - Wijatyk Anna - Szumlany Male p. Br
226. Borowiec Albina - Biala, Dusan6w p. Prz - IPN
227. Borowiec Mieczyslaw - Uszkowice p. Prz - IPN
228. Borowiec Zygmunt - Uszkowice p. Prz - [PN
229. Borowska Danuta - Jagielnica p. Cz - IPN
230. Boszko (Bozko) Stanislaw - Hnidawa p. Zbo - IPN
231. Bozek Tadeusz - Zofi6wka, Sybir 40 r. p. Tr - IPN
232. Bracik Aleksandra - Hucisko Brodzkie p. Br -
IPN
992
233. Braszka Albin - Markowa, Zawad6wka, Zawal6w p. Po
234. Bratkowski Mieczyslaw - Stechnikowce, p. Ta
235. Braun Jerzy - Petlikowce Stare p. Ba
236. Brichacek Wieslaw - Okno p. Sk
237.Broczkowski Stefan - Ruda Brodzka, Stanislawczyk p.
Br
238. Brodiak Wladyslaw - Pleban6wka p. Tr
239. Brodziak Maria - Busk, p. KS - IPN
240. Browarna Kazimiera - Sieniach6wka p. Zba
21. Browarna Krystyna z d. Stankiewicz - Sienia-
ch6wka p. Zba - IPN
242. Brylkowski J6zef - Barysz, p. Bu - IPN
243. Brylowski Wladyslaw - Barysz p. Bu
244. Bryske Joanna - Sr6dopolce p. Ra - IPN
245. Brzeska Alina - Olesza, p. Bu - IPN
246. Brzezinski Pawel- SIob6dka Dolna, p. Bu
247. Brzozowska Anna - Toustobaby p. Po
248. Brzozowska J6zefa z d. Malec - Dobrotw6r, Jazie-
nica Ruska, Gawliki p. KS, Krasne p. ZI. - IPN
249. Brzozek Florian - Pieniaki, Huta Pieniacka p. Br
250. Buchta Szymon - Turowka, p. Sk
251. Buczacki Krzysztof - Zawal p. Po - IPN
252. Buczacki Tadeusz - Korzowa, Markowa p. Po
253. Buczek Anna - Slawentyn p. Po
254. Buczek Tadeusz - Slawentyn..,Q. Pa
255. Buczkowska Maria - Netrebrp. Zba
256. Buczkowska Maria z d. Michalewska - Huta Pie-
niacka p. Br
257. Buczkowska Maria z d. Paprocka - Podkamien, p.
Br-IPN
258. Buczkowski J6zef - Kurniki Iwanczanskie p. Zba-
IPN
259. Buczkowski Ludwik - Barysz p. Bu
260. Buczkowski Michal- Barysz p. Bu
261. Buczkowski Zbigniew - Mytnica, p. Tr
262. Buczynski Kazimierz -l.anowce - Szlachta p. Bo -
IPN
263.Buczyilski Ludwik -l.anowce - Szlachta p. Bo - IPN
264. Budnik Antonina z d. Jaworska - Berezowica Mala
p. Zba - IPN
265. Budnik Michal 1- Berezowica Mala p. Zba - IPN
266. Budnik Michal 11- Berezowica Mala p. Zba - IPN
267. Budz Zofia - Przemyslany - IPN
268.Budzyna Izydor - Kretowce, Hrycowce p. Zba - IPN
269. Bujanowicz Albin - Dunaj6w, p. prz
270. Bukiereszta Genowefa - Budzan6w p. Tr
271. Bukiereszta Rozalia - Budzan6w p. Tr
272. Bukiereszta Wojciech - Budzan6w p. Tr
273. Bukiereszta Zenon - Budzan6w p. Tr - IPN
274. Bukiereszta Zenon - Majdan p. Ko - IPN
275. Bukiereszta Zenon - Zwiniacz p. Cz
276. Bulak Bronislawa - Wierzbowiec p. Tr
277. Bulak Janina - Rudka k. Wierzbowca p. Tr
278. Bulak Wojciech - Wierzbowiec p. Tr
279. Burakowska Genowefa - Torskie p. Za - IPN
280. Burban Jan - Dqbrowa p. prz - IPN
281. Burda J6zef O. Dominikanin - Podkamien, Palik-
rowy p. Br
282. Burdziak Kazimierz - Bok6w p. Po
283. Burdzio Kazimiera - Brzezany
Wykaz iwiadkow
284. Burhard Zygmunt - Nowa Wies, Suszno p. Ra,
Gaik p. Brz, Stojan6w
285. Burhardt Zygmunt - Maziarnia p. KS
286. Burkiewicz Stefan - Bok6w p. Po
287. Burkiewicz Stefan - Tamopol- IPN
288. Bury Pawel- Tiutk6w p. Tr
289. Butrymowska Matylda - Hnilcze p. Po - IPN
290. Butrymowski Karol- Hnilcze, Panowice p. Po
291. Bychowska Stefania - Witk6w Nmry, Witk6w StaIy p. Ra
292. Bzowa Helena - Toustobaby p. Po - IPN
293. Cal Anna - Toustobaby p. Po - IPN
294.Cal Bronislaw - Markowa, Zawad6wka, Zawal6w p. Po
295. Cal Hilary - Zawad6wka, Markowa, Zawal6w, Za-
turzyn p. Po - IPN
296. Cal Stanislawa - Zawad6wka, Markowa, Zawal6w,
Zaturzyn p. Po - IPN
297. Cal Stefania - Zawad6wka, Markowa, Zawal6w p.
Po - IPN
298. Caly Anna - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
299. Cebula Edward - Borszcz6w - IPN
300. Cebula Julhrn-- Naraj6w Miasto, Zapust Lwowski
p.Brz
301. Cebula Marianna - Naraj6w Miasto, Zapust
Lwowski p. Brz
302. Chabin Andrzej - Ihrowica p. Ta
303. Chabin Konrad - Ihrowica p. Ta
304. Chablo Edward - Chodaczk6w Wielki, p. Ta
305. Chablo Szczepan - Chodaczk6w Wielki, p. Ta
306. Chalas Emilia - Gaje Smoleiiskie p. Br
307. Charlupa Thdeusz - Kopyczynce, Olchowczyk p. Ko
308. Chaszczewski Edward - Nowosi61ka Koropiecka p.
Bu - IPN
309. Chaszczewski J6zef - Nowosi61ka Koropiecka p.
Bu - IPN
310. Chaszczewski Rudolf - Nowosi61ka Koropiecka p.
Bu - IPN
311. Chaszczewski Zygmunt - Nowosi61ka Koropiecka
p. Bu - IPN
312. Chaszczewski Mieczyslaw - Nowosi61ka Koro-
piecka p. Bu - IPN
313. Chemij Prakseda c. Augusta - Klimkowce p. Zba-
IPN
314. Chilarski J6zef - Czyi6w p. ZI- IPN
315. Chiniewicz Danuta - Leszni6w p. Br
316. Chlopecki Kazimierz - Zalesie, p. Cz
317. Chmiel Karolina - Litiatyn p. Brz
318. Chmielewski Jan - Barysz p. Bu
319. Chmielewski Stefan - Pniatyn p. Prz - IPN
320. Chmielik Stanislaw - Trembowla - IPN
321. Chmieluk Antonina - Skorodynce p. Cz
322. Chmieluk Wiktor - Skorodynce p. Cz
323. Chmura Aleksander - Dubienko, Korosciatyn,
Zrb6wka, Torskie, Komar6wka, Zeiawa p. Bu
324. Chmura Maria - Dubienko, Korosciatyn, Zr-
b6wka, Komar6wka p. Bu
325. Chodyniecki Jan - Panowice p. Po - IPN
326. Chodyniecki J6zef - Panowice p. Po - IPN
327. Chodyniec1<i Stanislaw - Panowice p. Po - IPN
328. Chodyniecki Teofil- Panowice p. Po - IPN
329. Chomiak Bronislawa - Chmieliska p. Sk - IPN
330. Chomiak Bronislawa - Mytnica p. Tr - IPN
331. Chraniuk Maria - Zazdrosc p. Tr - IPN
332. Chruszczyk Marian s. Stanislawa - Terpin, Sybir 40
r., Gaj6wka, Radwaniec p. Ra - IPN
333. Chuderska Wanda - Mytnica, Sorocko p. Tr
334. Chudy Agnieszka - Pawl6w p. Ra-
335. Chudy Stefania z d. Koszykowska - Gawliki p. KS
336. Chwalek Stefania z d. Horak -!.ozowa p. Ta - IPN
337. Ciaston Edward - Stryj6wka p. Zba - IPN
338. Ciaston Stefania - Stryj6wka p. Zba - IPN
339. Cichewicz Andrzej s. Stanistawa - Sr6dopolce p.
Ra - IPN
340. Ciecielg Janina -l.uka p. ZI- IPN
341. Ciemny Bronislaw - Majdan p. Ko
342. Ciemny Franciszek - Majdan p. Ko - IPN
343. Ciemny J6zef - Majdan p. Ko - IPN
344. Ciemny Katarzyna - Majdan p. Ko - IPN
345. Ciemny Krzysztof - Majdan p. Ko - IPN
346. Cieplicki Michal - Szybalin, p. Brz
347. Ciesielczyk Antonina - Ciemierzyiice p. Prz - IPN
348. Ciesielczyk J6zefa z d. Kub6w - Berezowica Mala
p. Zba - IPN
349. Ciesielczyk J6zefa z d. Kub6w -!.ozowa p. Ta
350. Ciesielska Magdalena - Hanacz6w p. Prz - IPN
351. Ciesla Maria -!.ozowa p. Ta - IPN
352. Ciesla Wladyslaw -!.ozowa p. Ta - IPN
353. Cieslik Krystyna - Klimkowce p. Zba - IPN
354. Cilinska Katarzyna - Jan6w p. Tr - IPN
355. Cisek Janusz - Dryszcz6w, Urman, p. Brz
356. Ciupik Mieczyslaw - SIob6dka Dolna, p. Bu
357. Ciupik Wtadyslaw - Slob6dka Dolna, p. Bu
358. Ciupka Jan - Wolica Trembowelska, Zazdrosc p.
Tr - IPN
359. Ciurys Stanislawa z d. Poszna - Berezowica Mala
p. Zba - IPN
360. Cumber Eugeniusz - Nastas6w p. Ta - IPN
361. Cumber Piotr - Nastas6w p. Ta - IPN
362. Cwen Tadeusz - Busk p. KS - IPN
363. Cwikala Stanislaw - Monasterzyska p. Bu
364. Cwioro Stanislaw - Ihrowica p. Ta - IPN
365. Cwynar Helena - Zawal6w p. Po - IPN
366. Cybulska Zyta z d. Dolinska - Tluste p. Za - IPN
367. Cymbar Eugeniusz - Ihrowica, Sybir p. Ta - IPN
368. Cyprianski Michal- DZwiniacz p. Za
369. Cywinski Stanislaw - Mieczyszcz6w p. Brz - IPN
370. Czabanowski Adam - Adamy, Husk p. KS - IPN
371. Czabanowski Czeslaw - Busk p. KS - IPN
372. Czabanowski Edward - Busk p. KS - IPN
373. Czahaja Karol - Stryj6wka p. Zba - IPN
374. Czajkowska Bronislawa - Nastas6w p. Ta - IPN
375. Czajkowska Helena - Tlustenkie, p. Ko
376. Czajkowski Leszek - Krzywcze Dolne i G6me p.
Bo - IPN
377. Czajkowski Stanislaw - Bok6w, Szumlany p. Po
378. Czak Jan - Wieyn p. ZI- IPN
379. Czaplinski Michal- Hanacz6w, Kopan p. Prz-
IPN
380.Czarna Elibieta z d. Potaszynska - Swirz p. prz - IPN
381. Czarnecka Maria - Kociubince, Majdan p. Ko -
IPN
993
Wykaz iwiadk6w
382. Czarnecki Antoni - Diwinogr6d p. Bo
383. Czarnecki Jan - Germak6wka p. Bo
384. Czarniecki Leon - Krasne p. Sk
385. Czarniecki Pawe1- Buszcze p. Brz
386. Czarnobaj Kazimierz - Cygany p. Bo - IPN
387. Czarnodolska Janina - Kozaki p. ZI- IPN
388. Czarny Michal-l.oszni6w p. Tr
389. Czarny Mieczyslaw - Ruzdwiany p. Tr
390. Czechowska Maria - Szwejk6w p. Po - IPN
391. Czechowski Bronislaw - Szwejk6w p. Po - IPN
392. Czekajlo Genowefa - Hucisko Brodzkie, p. Br
393. Czekierda Irena - Budzan6w p. Tr - IPN
394. Czemerys Anna - Gnilowody p. Po - IPN
395. Czepila Pawel- Iwacz6w Dolny p. Ta
396. Czeremszynska J6zefa - Barysz p. Bu
397. Czerniak Czeslaw - Nowosi61ka p. Po - IPN
398. Czerniak Jadwiga - Swirz p. Prz - IPN
399. Czerniak Krystyna - Swirz p. prz - IPN
400. Czerniawska Janina - ZIocz6w - IPN
401. Czerniecki Adam - Krasne, p. Sk
402. Czerniowski Michal- Barysz p. Bu - IPN
403. Czuba Antoni - Filipkowce p. Bo
404. Czuba Zuzanna - Olchowczyk p. Ko
405. Czuchniewicz Helena z d. Cymbar - Ihrowica, Sy-
bir p. Ta - IPN
406. Czwartyilski Tadeusz - Brody -IPN
407. Czykieta Pawel- Siemikowce, Bieniawa, p. Po
408. Czyszek Stanislawa - Hinowice, p. Brz
409. Czyzewska Maria - Huta Pieniacka, Pieniaki p. Br
410. Dam Anna - Jagonia, p. KS - IPN
411. Danak Stanislawa - Natreba p. Zba - IPN
412. Dancewicz Honorata - Puiniki p. Bu
413. Dancewicz Stefan - Puiniki p. Bu
414. Dancewicz Wiktor s. Adolfa - Puiniki p. Bu
415. Dancewicz Wiktoria z d. Haluszczyilska - Puiniki
p.Bu
416. Danielczuk Wladyslaw - Markowa, Zawad6wka,
Zawal6w p. Po - IPN
417. Danielecki Jan -l.oz6wka p. Tr
418. Daszkiewicz Jan - Chodaczk6w Maly, p. Ta
419. Dawidowicz Boleslaw - Terezja p. Ra
420. D,!browska Anna z d. Kolodziej - Stryj6wka p.
Zba - IPN
421. D,!browska Emilia - Panowice p. Po - IPN
422. D,!browska Jadwiga z d. Galonska - Trembowla
423. D,!browska Maria - SIob6dka Dolna, p. Bu - IPN
424. D,!browski Jan - SIob6dka Dolna, p. Bu - IPN
425. D,!browski Kazimierz I - Czech6w, SIob6dka
Dolna . Bu
426. D,!browski Kazimierz II - SIob6dka p. Bu -IPN
427.De Nalycz - Mroczkowska Eugenia - Ihrowica p. Ta
428. De Paris Ceeylia - Glyboczek p. Bo - IPN
429. Dec Antoni - Milno, p. Zbo
430. Dec Eugeniusz - Gontowa p. Zbo - IPN
431. Dec Janina - Gontowa p. Zbo - IPN
432. Dec Mieczyslaw - Milno, Reni6w p. Zbo -IPN
433. Dec Wladyslaw - Gontowa, Reni6w p. Zbo - IPN
434. Dedeberny Wladyslaw - Kuroptniki, p. Brz
435. Deko Rozalia z d. Rupnicka - Zezawa, p. Za
436. Delikowski Kazimierz " Jaskier " - Dubie, Hole-
994
sz6w - Kadlubiska, Hucisko Brodzkie, Huta Pie-
niacka, Jasion6w, Majdan Pieniacki, Podkamien,
Wolochy, Nadrancza, Hallerczyn - Wysocko p. Br
437. Demkowicz J6zefa - Zawal6w p. Po - IPN
438. Demkowicz Wladyslaw - Zawal6w p. Po -IPN
439. Demski Antoni - Petlikowce Stare p. Bu
440. Denys Danuta - Rakowiec p. Po - IPN
441. Denys Franciszek - Malowody kol. Kadluby p. Po-
IPN
442. Derej Apolonia - Jagielnica, p. Cz
443. Derenowski Antoni - Rohaczyn Wies, p. Brz
444. Dereil Wladyslaw - Chodaczk6w Wielki p. Ta-
IPN
445. Dereszek Anna - Babince ad Diwiniaczka p. Bo
446. Derkacz Anna - Stechnikowce, p. Ta
447. Derkacz Janina - Korol6wka p. Bo - IPN
448. Derkacz Marian - Glyboczek p. Bo - IPN
449. Desnou Marceli - Majdan, p. Ko
450. Dbicki Jacek - Kuropatniki, p. Brz
451. Dybicki J6zef - Kuropatniki, p. Brz
452. Diduczenko J6zefa - Chlop6wka p. Ko - IPN
453. Dlugosz Bronislawa - Majdan Stary p. Ra
454. Dluski Kazimierz - Pankowce, Gaje Smolenskie,
Pieniaki, Czernica, Podkamien p. Br
455. Dluski Stanislaw - Kluwince, Tlustenkie p. Ko,
Kolt6w, Kruch6w, OZyd6w p. ZI
456. Dmitrowiecki Stefan - Romasz6wka p. Cz
457. Dobkiewicz J6zefa - Ihrowica, l.ozowa p. Ta - IPN
458. Dobosz Maria z d. Saluk - Podkamien, p. Br - IPN
459. Dobrowolski Jan - Plaucza Mala p. Brz - IPN
460. Dobrowolski Stanislaw - Witk6w Nowy, Topor6w
p.Ra
461. Dobrucki Aleksander - Kolt6w, Sas6w, Usznia, p.
ZI
462. Dobrucki Aleksander - Samoluskowce, p. Ko
463. Dobrucki Edward - Kozaczyzna p. Bo - IPN
464. Dobrucki Stanislaw - Glyboczek, Jezierzany, Ko-
zaczyzna,l.anowcep.Bo
465. Dobrudzki Edward - Nizborg Szlachecki p. Ko -
IPN
466. Dobrzanska Helena -l.ozowa p. Ta - IPN
467. Dobrzanski Jan -l.ozowa p. Ta - IPN
468. Dobuch Wladyslaw - Magdal6wka p. Sk
469. Dolata Urszula c. Edwarda z d. Dymitr6w -l.opa-
tyn p. Ra -IPN
470. Dolinska Ludwika z d. Gromnicka - Czerwono-
gr6d, Nag6rzany p. Za - IPN .
471. Dolinski J6zef - Uhrynkowce, Tekl6wka, Zezawa,
Chartanowce p. Za
472. Doliszny Ludwik - Kruh6w p. ZI
473. Domagala Stanislaw - Kupczyilce p. Ta - IPN
474. Domaradzka Maria - Majdan, Tudor6w p. Ko -
IPN
475. Domeradzka Janina - Chlop6wka p. Ko - IPN
476. Domeradzki Adolf - Chlop6wka p. Ko
477. Domski Antoni - Pelikowce Nowe p. Bu - IPN
478. Dopart Stanislaw - Zabince p. Ko
479. DoroZynska Katarzyna - Barysz p. Bu
480. Drabik Stefania z d. Turyk - Hnilcze Wielkie,
Nowe Siolo p. Zba - IPN
Wykaz iwUuJk6w
481. Draj Franciszek - Berezowica Mala, Czahary
Zbarskie p. Zba
482. Draj Thdeusz - Berezowica Mala, Czahary Zbar-
skie p. Zba
483. Draj Wladyslaw - Czahary Zbarskie p. Zba
484. Drainiowski Eugeniusz - Perechody (Przechody)
p.Cz
485. Drohomirecka - Koniuchy p. Brz - IPN
486. Drop Pawel- Ihrowica, l.ozowa p. Th - IPN
487. Drop Stanislaw -l.ozowa p. Ta - IPN
488. Drozd Bronislawa - Petlikowce Stare, p. Bu
489. Drozdowska Walentyna - Barysz p. Bu - IPN
490. Drozdowski Adam -l.opatyn p. Ra
491. Drzazga J6zef - Sas6w, Usznia p. ZI, Huta Pie-
niacka p. Br - IPN
492. Drzewiecki Kazimierz - Ihrowica p. Th - IPN
493. Drzewiecki Stanislaw - Ihrowica p. Ta - IPN
494. Drzewiecki Thdeusz -l.ozowa p. Ta
495. Dubiel Anna -l.ozowa p. Ta - IPN
496. Dubiel Franciszek - Ihrowica, l.ozowa p. Th - IPN
497. Dubiel Maria -l.ozowa p. Th - IPN
498. Dubiel Stanislaw -l.ozowa p. Th - IPN
499. Dubiel Sudomia -l.ozowa p. Ta - IPN
500. Dubiel Waleria - Ihrowica, !.ozowa p. Ta - IPN
501. Dubiftski Waclaw - Bieniawa, Siemikowce p. Po-
IPN
502. Duch Danuta - Jakub6wka, Torskie p. Za - IPN
503. Duda Kazimierz - Gaje Smolenskie, p. Br - IPN
504. Dudek Anna - Huta Pieniacka p. Br
505. Dudek Czeslawa - Mogielnica p. Tr - IPN
506. Dudek Janina - TIustenkie p. Ko - IPN
507. Dudzicka Krystyna - Rohaczyn Wies i Miasto Kaj-
dan6w Osowce, p. Brz
508. Dumanowski Bronislaw - Petlikowce Stare, Prze-
wloka, Osowce, Kajdan6w, p. Bu
509. Dumanowski Mieczyslaw, Pawel- Petlikowce
Stare, Bobulince, Bielawince p. Bu, Dorofij6wka -
p. Sk, Dobromirka, Dobrowody p. Zba
510. Dunaj Zofia z d. Bialowl}S - Ihrowica p. Ta
511. Dunajewski Kazimierz - Kozl6w, Hrycajka p. Ta
512. Dunajewski Michal- Kozl6w p. Ta, Budyl6w p.
Brz - IPN
513. Dunicz Adam - Torskie p. Za - IPN
514. Dunicz J6zef - Chlebowice Sw., Hanacz6w p. Prz
515. Dunicz Zofia - Swirz p. Prz, Brzezany p. Brz - IPN
516. Duszenko Leonard - Sielec - Bieilk6w p. KS
517. Dutkiewicz Ludwika - Trembowla - IPN
518. Dwornik Jan - Mitulin, p. ZI
519. Dworzycka Janina - Kuropatniki, p. Brz
520. Dydyk Emil- Zofi6wka, Sybir 40 r., p. Tr - IPN
521. Dyl Kazimierz - Hanacz6w p. prz - IPN
522. Dyl Zofia - Dusan6w p. Prz - IPN
523. Dymitr6w Zofia c. J6zefa z d. Kozakowska -l.opa-
tyn - przys. Niwy p. Ra - IPN
524. Dynowski Boleslaw - Siemikowce, Bieniawa p. Po
525. Dynowski Karol- Brzezany - IPN
526. Dziaduch Ludwika - GIboczek p. Bo - IPN
527. Dziaduch Maria z d. Budzynska - Germak6wka,
GIboczek, Krzywcze G6rne p. Bo
528. Dziadura Janina z d. Korodyjeczna - Uni6w p. Prz
529. Dzialoszyiiska Emilia - Puiniki, p. Bu - IPN
530. Dzialoszyiiska Wanda - Barysz p. Bu
531. Dzialoszyiiski Edmund - PuZniki, p. Bu
532. Dzianek J6zef - Netreba p. Zba
533. Dziechciarz J6zef - Kociubince, Czabar6wka p. Ko
534. Dzieduszewicz Antoni - Mlyniska, Pleban6wka,
Trembowla - IPN
535. Dziedzic Franciszek - Kretowce, Czahary Zbarskie
p.Zba
536. Dziedzic Franciszka - Netreba p. Zba - IPN
537. Dziedzic Kazimie.rz - Netreba p. Zba - IPN
538. Dzigielewska - ZollldZ Kazimiera - Wawel6wka
p. Sk-IPN
539. Dzika Stefania - Biala p. Prz
540. Dziuda Maria - KIlt Toustecki . Sk
541. Dziumaga Rudolf - Ihrowica p. Th
542. Dziurman Wladyslaw - Jan6w p. n - IPN
543. DZumyk Janina - Majdan p. Ko -IPN
544. Dzumyk J6zef - Majdan p. Ko - IP
545. Dzumyk Katarzyna - Majdan p. Ko - IPN
546. Dromyk Maria - Majdan p. Ko - IPN
547. DZygala Bronislaw - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
548. DZygata Franciszka - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
549. Emerich Adam - Nowosi6lka, Beker p. Po
550. Engel Bronislaw - Szumlany, Sosn6w, Burkan6w
p. Po-IPN
551. Fabin Teresa - J azienica Ruska p. KS
552. Falinska Maria - Jablon6w p. Ko
553. Falkowski J6zef - Nowosi61ka p. Bo - IPN
554. Fedorowicz Ewa - Osowce, Petlikowjce Nowe i
Stare, p. Bu
555. Fedorowicz Marian - Porchowa, Soroki, Zubrzec
p.Bu
556. Fedorowicz Stefania - Soroki, Zubrzec p. Bu
557. Fedorska Krystyna - Busk p. KS - IPN
558. Fedorski Ryszard - Busk p. KS - IPN
559. Fedorski Ryszard - Sokol6wka p. ZI- IPN
560. Fedorski Ryszard - Topor6w p. Ra, Busk p. KS
561. Fedyczkowski August - Huta Pieniacka p. Br
562. Fedyczkowski Julian - Huta Pieniacka p. Br
563. Ferensowicz Aniela - Zazule - Kozaki, p. ZI- IPN
564. Ferensowicz Michal- Zazule - Kozaki, p. ZI - IPN
565. Ferenzy Eugeniusz - Hanacz6w, Gliniany p. Prz-
IPN
566. Feszczyn Edward - Gontowa p. Zbo - IPN
567. Fialkowska Mieczyslawa z d. Zawadzka - Majdan
Pieniacki p. Br
568. Fialkowski Kazimierz - Podhorce p. ZI- IPN
569. Figanka Zdzislawa - Burkan6w p. Po - IPN
570. Figurska Magdalena z d. Jaworska - Hanacz6w p.
prz - IPN
571. Figurska Stanislawa - Hanacz6w p. prz - IPN
572. Fijal Ludwik -l.anowce - Szlachta, Szulhan6wka,
Niwra p. Bo - IPN
573. Fijal Tadeusz -l.anowce - Szlachta p. Bo - IPN
574. Filipczak Stanislawa - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
575. Filipiak Salomea - Toki p. Zba - IPN
995
Wykaz iwiadktiw
576. Filozof Anna c. Jana z d. Szewczyk - Plowe, W61ka
Suszenska p. Ra - IPN
577. Fleszar Tadeusz - Kluwince p. Ko
578. Fleszar Zbigniew - Kluwince p. Ko
579. Formas Emilia - Turki p. KS
580. Franciuk Julia - Podkamien p. Br - IPN
581. Franczukowska Filomena z d. Bernacka - Huta
Pieniacka, p. Br - IPN
582. Frankowski Rudolf - Korol6wka p. Bo
583. Frank6w Mateusz - Doryfij6wka, p. Sk
584. Frank6w Piotr - Palikrowy p. Br
585. Frank6w Stanislawa - Palikrowy, p. Br - IPN
586. Fredyk Jan - Bok6w p. Po
587. Frej Maria z d. Zwi'lzek - Busk, Grabowa, Maziar-
nia Kamionecka, Jazienica Ruska p. KS, Krasne p.
ZI. - IPN
588. Fridel Czeslaw - Netreba p. Zba - IPN
589. Fridel Franciszka - Berezowica Mala, Netreba p.
Zba - IPN
590. Fronski Zbigniew - Brzezany
591. Frydryk Franciszka z d. Czerniawska - Barysz p.
Bu
592. Frydryk Michal- Barysz, p. Bu
593. Fulawka Boleslaw - Dobrowody p. Po - IPN
594. Fulawka Jan - Dobrowody p. Po
595. Fulawka Jan - Kowal6wka p. Bu
596. Fulawka Michal- Dobrowody p. Po - IPN
597. Furmankiewicz Weronika z d. Szeremeta - Adamy
p. KS - IPN
598. Furmanowicz Stefania - Dobrowody p. Po - IPN
599. Gabryluk J6zef - Sas6w p. ZI
600. Gacek Romualda I - Slawentyn p. Po - IPN
601. Gacek Romualda II - Slawentyn p. Po - IPN
602. Gach Katarzyna - Kupczynce p. Ta - IPN
603. Gaj Anna - Brykula p. Tr - IPN
604. Gajb Zbigniew - Korol6wka p. Bo
605. Gajshamer J6zefa - Buszcze, p. Brz
606. Galant Maria - Hnilcze p. Po - IPN
607. Galant Rudolf - Szmankowce, p. Cz - IPN
608. Galant Tadeusz - Kocubinczyki, p. Ko
609. Galdecka Janina - Wolochy, p. Br
610. Galicki Piotr - Rohaczyn Wies, p. Brz
611. Galik Helena - Barysz p. Bu
612. Galik Katarzyna - Barysz p. Bu
613. Galik Marcin - Barysz p. Bu
614. Galonska Stefania - Zazdrosc p. Tr - IPN
615. Galonski Antoni - Hawcze p. Tr - IPN
616. Galonski Michal- ZaScianowcze p. Tr - IPN
617. Galonski Stanislaw - Brykula Nowa p. Tr - IPN
618. Galus Jadwiga z d. Morman - Zawad6wka p. Po
619. Galuszka Izabella - Czahary Zb. p. Zba - IPN
620. Gandecka Anna - Podhorylce p. Prz - IPN
621. Gap J6zef - Berezowica Mala p. Zba
622. Gap Stefania - Gontowa p. Zbo - IPN
623. Gargasz Adam -l.uka Mala p. Sk
624. Garnczarek Anna - Sr6dopolce, Hucisko Turzan-
skie, Kulik6w p. Ra
625. Gawron Bronislawa c. Leopolda - Beremiany p. Bu
626. Gawron Genowef - Buszcze p. Brz - IPN
627. Gawron Stefan - Znibrody p. Bu
996
628. Gawron Tadeusz - Buszcze p. Brz
629. Gawronska Stanislawa - Wolochy, p. Br
630. GaZdziecka Katarzyna -!.ozowa, Tarnopol- IPN
631. G'lsiorowska Izabella - Barysz p. Bu
632. Geisharmer Adam - Busk, Grabowa p. KS - IPN
633. Gerc Michal- Bialoglowy, Zaloce p. Zbo - IPN
634. Gerc Wladystaw - TroScianiec Wielki p. Zbo - IPN
635. Gysior Bronislaw - Czabar6wka, Suchod61, Tlus-
- tenkie, Wasylk6wce p. Ko - IPN
636. Gicala Karolina - Usznia p. ZI- IPN
637. Giedrojc Julia z d. Dudzik - Dybniki, Zlotniki p. Po
638. Gierczak Stanislawa z d. Babij - Chomiak6wka p.
Cz-IPN
639. Gietter Henryk - Burkan6w, Hajworonka, Rako-
wiec, Sokolniki, Sosn6w, Zlotniki p. Po
640. Gil Jan - Leszczance, Korosciatyn p. Bu
641. Gizicka Janina - Gaik p. Brz
642. Gloss Antoni - Podkamien p. Br
643. Gloss Adam - Podkamieil, p. Br
644. Gladkowski Stanislaw - p. Podhajce - IPN
645. Gladysz J6zef - Krzywe, p. Sk
646. Gladysz Maria - Sr6dopolce p. Ra - IPN
647. Gladysz Michal- ascianka p. Ta - IPN
648. Gladysz Ryszard - Sr6dopolce p. Ra
649. GI'lb Stanislawa - Marj6wka p. Ta - IPN
650. Glowacki Adolf - Ihrowica p. Ta, Milno, Gontowa
p.Zbo
651. Glowacki J6zef - Kuropatniki p. Brz - IPN
652. Glowacki Wladyslaw - Milno p. Zbo - IPN
653. Glowacz Janina z d. Kutkowska - Hiftkowce p. Za
654. Glowiak J6zef - Horodyl6w p. Zl - IPN
655. Gl6wka Jadwiga - Pilatkowce p. Bo
656. Gluszczak Dorota - Presowce, p. Zbo
657. Gmur Janina - Brzezany - IPN
658. Gnach Aniela - Hadynkowce p. Ko - IPN
659. Gnap Marian - Panowice, Malowody, Rosochowa-
ciec, Szwajcaria kol. nad Rud'l p. Po
660. Gniadek Maria - Panowice p. Po - IPN
661. Godecki Zbigniew - Anton6wka, Anton6w, Anie-
16wka, Latacz - Szypowce, J an6wka, Tluste - Swi-
dowa p. Za
662. Gofryk Boleslaw - Busk, p. KS - IPN
663. Golec Alicja - ZIocz6w - IPN
664. Golinowski Karol - Boldury p. Br
665. Golaszewska Teresa z d. Lejczak -!.oszni6w p. Tr
666. Golybiowska Danuta - Hadynkowce p. Ko - IPN
667. Golybiowska Zofia - Podhajczyki p. Tr - IPN
668. Golbiowska Zofia c. J6zefa z d. Inglot - Laszk6w
p. Ra-IPN
669. Golybiowski Roman - Leszczance p. Bu
670. Gom61kiewicz Antoni - Wierzbowiec p. Tr
671. Gom61kiewicz Michal- Wierzbowiec p. Tr
672. Gonczowska Janina - Babince ad Diwiniaczka p.
Bo
673. Gorczakowski Stefan - Woroniaki p. ZI
674. Gorgol August - Marj6wka p. Ta - IPN
675. Gorzelski Antoni - Mielnica Podolska p. Bo
676. Gorzkowska Czeslawa - Brzezany - IPN
677. Goss Anna z d. Selwach - Brykula Nowa, Sybir 40
r. p. Tr-IPN
Wykaz iwwdk6w
678. Gosciniewicz J6zefa c. Jana z d. Sus - Pawl6w p.
Ra - IPN
679. Gosniewska Stefania z d. Kobylanska - Huta Pie-
niacka p. Br
680.Gotwald Tadeusz - Helenk6w, Jakubowce, Kozowa p.
Brz
681. G6ral Antoni - Milno p. Zbo - IPN
682. Goralny Antoni - Plaucza Wielka i Paucza Mala
p.Brz
683. Gorniak Anna - Kuropatniki p. Brz - IPN
684. G6rniak Maria -l.ubienki Wyisze p. Zba - IPN
685. Gornicka Anna - Cygany p. Bo
686. Gorny Wladyslaw - Budyl6w p. Brz - IPN
687. Gorska Anna - Bobulince p. Bu
688. Gorska Anna z d. Siabicka - Tuczna p. Prz - IPN
689. Gorska Joanna - Diwinogrod p. Bo
690. Gorska Kazimiera - Tuczna p. Prz - IPN
691. Gorski Adolf - Usznja p. ZI
692. Gorski Eugeniusz - Zadnisz6wka p. Sk
693. Gorski Franciszek - Manajow, TroScianiec Wlk.,
Bialokiernica, p. Zbo
694. G6rski Michal- Huta Pieniacka, Jasion6w p. Br
695. Gorski Michal- Huta Werchobuzka, Kruh6w,
Opaki p. Zt., Kadlubiska p. Br
696. G6rski Wladyslaw - Huta Pieniacka, Hucisko Pie-
niackie p. Br
697. Gorski Wladyslaw - Wesolowka p. Ta - IPN
698. Gorski Zygmunt - Huta Pieniacka, p. Br
699. Grabas Helena -l.ozowa p. Ta - IPN
700. Grabas Jozef -l.ozowa p. Ta - IPN
701.Grabas Sabina z d. Stocka - Ihrowica, l.ozowa p. Ta-
IPN
702. Grabas Stanislaw - Ihrowica, l.ozowa p. Ta - IPN
703. Grabas Stanislawa - Ihrowica p. Ta - IPN
704. Grabowiecka Helena - Skorodynce, p. Cz
705. Grabowiecki Jan - Milowce, Skorodynce, p. Cz
706. Grabowiecki Jan - Skorodynce p. Cz
707. Gradowska Adela - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
708. Granda Anna - Jan6w p. Tr - IPN
709. Grech Maria - Lisko p. KS
710. Gregorczyk Katarzyna - Grabowiec p. Ta - IPN
711. Gregorczyk Maria - Grabowiec p. Ta - IPN
712. Greniuch Karol- Obyd6w, p. KS - IPN
713. Greniuch Karol- Dobrotw6r, Sybir p. KS - IPN
714. Griner Karol Edward - Bortk6w p. ZI
715. Grochala Adam - Szczepanow p. Ta - IPN
716. Grodecki Jozef - Kociubince p. Ko
717. Groenwald Maria z d. Milewska - Soroki, Polanka
p.Bu
718. Gronostajska Ludwika - Leszczance p. Bu
719. Gross Edward - Litowisko, Litowiskie - Hucisko,
Maleniska p. Br
720. Grodzinski Antoni - Pilatkowce p. Bo
721. Gruszecka Krystyna z d. Goltrbiowska - Slawentyn,
Szumlany p. Po - IPN
722. Gryczynska Krystyna - Brzezany
723. Grygiel Anzelm ks. wikary - Leszniow p. Br
724. Grygorowicz Janina - Buszcze p. Br - IPN
725. Grzelak Janina - Wasylkow p. Ko - IPN
726. Grzesik Bronislawa - Krolewszczyzna p. Po
727. Grzesik Izabela z d. Ferenzy - Gliniany p. prz -
IPN
728. Grzeszczuk Antoni - Pawl6w p. Ra - IPN
729. Grzeszczuk Franciszka c. Jana z d. Sus - Pawl6w p.
Ra - IPN
730. Grzeszczuk J6zef - Boldury, p. Br
731. Grzeszczuk Karolina c. J6zefa z d. Koprowska-
Pawlow p. Ra - IPN
732. Grzeszczuk Michal - Pawl6w p. Ra - IPN
733. Grzeszczyn Tomasz - Kimirz p. Prz - IPN
734. Grzeskow Stefania - Kuropatniki, p. Brz
735. Grzywacz Maria - Maruszka, p. ZI
736. Gugala Stanislaw - Adamy p. KS - IPN
737. Gulka Bronislawa z d. Buczkowska - Kobyla, Kur-
niki Iwanczanskie p. Zba - IPN
738. Gulka Karol s. Michala - Netreba p. Zba
739. Gumienna - Sobol Stanislawa - Majdan p. Ko
740. Gumienny Franciszek - Majdan p. Ko - IPN
741. Gurgurewicz Czeslawa - Tarnopol- IPN
742. Gut Bronislawa z d. Huber -l.ozy k. BOZykowa p.
Po
743. Guz Halina z d. Muzyka - Bieniawa, Siemikowce
p. Po - IPN
744. Hadaniecki Jan - Horozanka p. Po - IPN
745. Hadaniecki J6zef - Horozanka p. Po - IPN
746. Hajtasz Aniela - Kutkorz p. ZI- IPN
747. Halata Maria - Pohorylce, p. Prz
748. Hamowska Maria - Germakowka p. Bo
749. Hanych Maria - Hucisko Brodzkie, p. Br
750. Hanbicki Stanislaw - Horodyszcze p. Ta - IPN
751. Harak BronisJaw -l.ozowa p. Ta - IPN
752. Harak Stanislaw -l.ozowa, p. Th
753. Harbich Wiktor ks. -l.opatyn p. Ra
754. Harbuz Zbigniew - Berezowica Mala p. Zba
755. Harbuz Zbigniew - Posuch6w p. Br
756. Harc Zygmunt - Sorocko p. Tr
757. Harmalczuk Marian - Podwysokie, p. Brz
758. Hasdorf Zofia z d. Goltrbska - Leszczance, p. Bu
759. Hauptman Ceeylia z d. Sobolewska - Huta Pie-
niacka, p. Br
760. Hauptman Jan - Huta Pieniacka p. Br
761. Hawra Michal- Palikrowy p. Br - IPN
762. Hawryluk Anna z d. Dobrowolska - Chartanowce,
p.Za
763. Herba Emilia - Jazienica Polska, p. KS - IPN
764. Herba Stanislaw - Ruda Sielecka, p. KS - IPN
765. Herburt Wojciech - Barysz, p. Bu
766. Herbut Bronislawa - Kuropatniki p. Brz - IPN
767. Herbut Jozefa z d. Toronczak - Barysz p. Bu
768. Herbut Marcin - Barysz p. Bu
769. Herdzina Krystyna - Tarnopol- IPN
770. Herman Seweryn - Gologory p. ZI- IPN
771. Herowska Jozefa z d. Drewniak - Postol6wka p.
Ko - IPN
772. Herowski Bronisla.w - Trembowla - IPN
773. Hes Leon - Haluszczynce p. Sk
774. Heuman Karolina - Czerwonogr6d, p. Za
775. Hladkiewicz Edward - Zalesie Koropieckie p. Bu
776. Hlubowska Wieslawa - Jazlowiec p. Bu
997
Wykaz iwiadk6w
777. Hnaciuk Wladyslawa - Huta Pieniacka, p. Br-
IPN
778. Hnatiuk Piotr - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
779. Hoc Anna - Wierzbowiec p. Tr - IPN
780. Hoc Bronislaw - Wierzbowiec, Laskowce p. Tr
781. Hoch Izabela - Pilatkowce p. Bo - IPN
782. Holdemayer Wladyslaw - Pawl6w p. Ra
783. Holdemayer Thdeusz - Pawl6w p. Ra - IPN
784. Holdemoyer Piotr - Pawl6w p. Ra
785. Holub J6zef - Diwiniaczka p. Bo - IPN
786. Holodowski Franciszek - KoroSciatyn p. Bu
787. Holtra Leon - Sorocko p. Tr
788. Holub Aniela - Pilatkowce p. Bo - IPN
789. Holub Pawel- Diwiniaczka p. Bo - IPN
790. Holub Tadeusz - Diwiniaczka p. Bo - IPN
791. Holubowicz Anna z d. Kub6w - Berezowica Mala
p. Zba - IPN
792. Holubowicz Anna z d. Kub6w - Ihrowica p. Ta-
IPN
793. Holynska Kazimiera z d. Wojciechowska - Wol-
kowce ad Borszcz6w p. Bo
794. Horodecki Stanislaw - Czabar6wka, Nizborg Nowy
i Szlachecki, Tlusteilkie p. Ko - IPN
795. Horwat Zdzislaw ( Baziuk) - Buczacz, Olesza p. Bu
796. Hostynska Bronislawa - GIboczek p. Bo - IPN
797. Hrajnik Jan - Postol6wka p. Ko - IPN
798. Hreczynski Antoni - Czernica, p. Br
799. Hreczyilski Antoni - Petlikowce Stare p. Bu, Nie-
miacz p. Br
800. Hrycaj Franciszek - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
801. Hrycaj J6zef - Netreba p. Zba - IPN
802. Hrycaj Stanislaw - Berezowica Mala, Netreba p.
Zba - IPN
803. Hrycaj Wladyslaw - Netreba p. Zba - IPN
804. Hrycaj Zofia - Berezowica Mala p. Zba - IPN
805. Hrycek Janina - Przemyslany - IPN
806. Hrymnak Edward - Kopyczyilce
807. Huber Bronislawa z d. Gut - Siolo Boiykowskie -
przys. l.ozy p. Po
808. Huber Karol- Zawal6w p. Po - IPN
809. Huber Stanislaw - Zawal6w p. Po - IPN
810. Hubsch Jerzy - Przemyslany - IPN
811. Hudyma Maria -:- Dobrowody, Kowal6wka, p. Po
Szwejk6w, Slob6dka G6rna, Korosciatyn, Sawaluski
p.Bu,Monasterzyska,p.Bu
812. Humeniuk J6zef -l.ozowa p. Ta - IPN
813. Humeniuk J6zefa - Sr6dopolce p. Ra
814. Hury Wladyslaw - Podkamieil p. Br - IPN
815. Idec Helena - Jazienica Polska p. KS
816. Idzik Wladyslawa z d. Foremny - Eleonor6wka p.
Sk - IPN
817. Ignatiuk Anna - Netreba p. Zba - IPN
818. Ilmak Julian - Szmankowce p. Cz - IPN
819. Ilmak Zbigniew - Szmankowce, p. Cz - IPN
820. Ilnicka Jadwiga - Horozanka p. Po - IPN
821. Ilnicki Franciszek - Hnilcze p. Po - IPN
822. Ilnicki Wladyslaw - HoroZanka p. Po - IPN
823. I10wska Olga z d. Trznadel- Podkamien, p. Br -
IPN
998
824. Ilowski Bronislaw - Litowisko, Litowiskie Hucisko,
Huta Pieniacka p. Br
825. Ilowski Czeslaw - Maleniska, p. Br
826. I1ows!ci Fryderyk - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
827. Ilowski Wladyslaw - Litowisko, Litowiskie Hucisko
p.Br
828. Ilowski Zbigniew - Kamionka Strumilowa - IPN
829. Ilowski Zbigniew - Podkamieil p. Br
830. Ilowski Zdzislaw - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
831. Iwanicka Zofia - Krasne p. ZI- IPN
832. Iwaniec Bronislaw - Markowa, Zawad6wka, Zawa-
16w p. Po - IPN
833. Iwaniec Kazimiera - Markowa, Zawad6wka, Za-
wal6w p. Po - IPN
834. Iwasiuta BarUomiej - Zazule, Kozaki p. ZI
835. Iwasiuta Franciszka - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
836.1wasiuta Maria z d. Januszewska - Hucisko Brodzkie
p.Br
837. Izydor Magdalena -l.ozowa p. Ta - IPN
838. liycki Antoni - Ihrowica, p. Ta, Dobrowody, Net-
reba, Kurniki Iwanczanskie p. Zba
839. Iiykowski Michal- Bohatkowce, Rakowiec, Sos-
n6w, Zahajce, Rosochowaciec p. Po
840. Jacewicz Apolonia - Kozl6w p. Ta - IPN
841. Jadrzyn Wiktoria - Bialy Potok, Skorodynce, p. Cz
842. Jagiellicz Wojciech - Dobrowody, Gontowa p. Zba
-IPN
843. Jagnitkowska Maria - Brzezany
844. Jakubiszyn Alojzy - Uhrynkowce p. Za - IPN
845. Jakubiszyn Wanda - Uhrynkowce, p. Za
846. Jakubiszyn Zygmunt - Uhryftkowce p. Za - IPN
847. Jakubowicz Rozalia - Budzan6w p. Tr
848. Jakubowska Rozalia z d. Wesolowska - Budzan6w,
p. Tr
849. Jakus Bronislaw - Jablon6wka Polska, p. KS - IPN
850. Jakus Tadeusz - Jablon6wka Polska p. KS - IPN
851. Jalowiecka Anna - Zofi6wka, Sybir 40 r., p. Tr-
IPN
852. Jaminska Katarzyna - Barysz p. Bu
853. Jamny Mieczyslaw - Oryszkowce p. Ko
854. Jamrozik Anna - Horodyl6w p. ZI- IPN
855. Janczyn Maria - Suchowola p. Br
856. Janiak Helena -l.uka p. Zl - IPN
857. Janic Janina z d. Krawiec - Majdan p. Ko
858. Janik Kazimierz - rejon Zloczowa - IPN
859. Janiszewska Emilia Czeslawa z d. Dymitr6w -1..0-
patyn p. Ra - IPN
860. Janiszewski J6zef - Smarz6w, Szczurowice, p. Ra
861. Jankowska Emiria - Magdal6wka p. Sk, Koz6wka
p.Brz
862. Jankowska Maria z d. Bobowska - Skomorochy, p.
Ta
863. Janowska Franciszka - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
864. Janowska Zofia - Berezowica Mala p. Zba - IPN
865. Janowski Franciszek - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
866. Janowski Wladyslaw - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
Wykaz iwUulk6w
867. Januszewski Antoni - Hucisko Brodzkie, Huta Pie-
niacka, Wolochy, Podkamien, Pieniaki, Palikrowy,
Czemica p. Br
868. Januszewski Jan - Hucisko Brodzkie, p. Br
869. Januszewski J6zef - Brody - IPN
870. Januszewski Zbigniew - Hucisko Brodzkie, p. Br-
IPN
871. Jarczylski Henryk - Przemyslany - IPN
872. Jaremkiewicz Julian - Busk, p. KS - IPN
873. Jaremkiewicz Karolina - Rekszyn, p. Brz
874. Jarmulska Maria - Uszkowce p. Prz - IPN
875. Jaroslawski Kazimierz - Porchowa p. Bu
876. Jaroslawski Michal- Porchowa p. Bu
877. Jarosz J6zef - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
878. Jarosz Stanislawa - Chodaczk6w Wielki p. Ta-
IPN
879. Jaroszewska Paulina - Stryj6wka, Zbarai Stary p.
Zba
880. Jaroszewski J6zef - Berezowica Mala p. Zba - IPN
881. Jaroszewski J6zef - Ihrowica p. Ta
882. Jaroszewski Tadeusz - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
883. Jaroszyiiska J6zefa - Tlustenkie p. Ko - IPN
884. Jarzenska Eugenia - Majdan p. Ko - IPN
885. Jasinowski Eugeniusz - I1awcze p. Tr - IPN
886. Jasinska - Borowska Anna - Podkamien, p. Br -
IPN
887. Jasinska Stefania z d. Btlkowska - Huta Pieniacka
p.Br
888. Jasinski Jan s. Stanislawa - Majdan Stary, Topor6w
p. Ra-IPN
889. Jasinski Tomasz - Belzec p. ZI- IPN
890. Jasinski Witold s. Jana - Majdan Stary p. Ra - IPN
891. Jaskula Feliks - Maziarnia p. KS - IPN
892. Jastrzcrbska Anna - Majdan p. Ko - IPN
893. Jastrzcrbska Weronika z d. Skikiewicz - Czerkaw-
szczyzna, p. Cz
894. Jastrzcrbski Piotr - Pleban6wka p. Tr
895. Jaszczur Anna - Pleban6wka p. Tr - IPN
896. Jawny Michal- Mogielnica, p. Tr
897. Jaworska Janina - Przemyslany - IPN
898. Jaworska Julia - Touste, p. Sk
899. Jaworska Maria - Barysz p. Bu
900. Jaworska Maria - Bohutyn, p. Zbo
901. Jaworska Stanislawa - Szybalin, p. Brz
902. Jaworska Zofia z d. Gerson - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
903. Jaworski Eugeniusz - Kretowce, Hrycowce p. Zba
-IPN
904. Jaworski Jan - Litowisko, Litowisko Hucisko p. Br
905. Jaworski Jan s. Michala - Pawl6w, Topor6w p. Ra
-IPN
906. Jaworski Leon - Bohutyn, p. Zbo
907. Jaworski Wladyslaw - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
908. Jazlowiecki Kazimierz - Kurniki Iwanczanskie p.
Zba
909. Jaiwin J6zef - Dorofij6wka, p. Sk
910. Jedynak Jan - Roznoszynce p. Zba
911. Jeremkiewicz J6zef - Busk, Grabowa p. KS - IPN
912. Jezierska Rozalia - Soroki p. Bu
913. Jcrdrzejczak Antonina - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
914. Jcrdzol Teresa - Hladki p. Th - IPN
915. Jodlowska Barbara - Zazdrosc p. Tr - IPN
916. Jodlowski Boleslaw - Zazdrosc p. Tr - IPN
917. Jodlowski Franciszek - Zazdrosc p. Tr - IPN
918. Jodlowski Jan - Zazdrosc p. Tr - IPN
919. J6zak Maria - Szypowce p. Za - IPN
920. J6zefowska Maria - Markowa p. Po
921. J6zefowska Maria z d. Szuba - Czerwonogr6d, Na-
g6rzany, p. Za, Dobrowlany p. Tr
922. J6Zwiak Krystyna - Thrki p. KS
923. J6Zwiak Stefan - Ostrowczyk p. Tr
924. Jucha Jan - Podkamieil, p. Br - IPN
925. Jucha Tadeusz - Podkamieil, p. Br - IPN
926. Juchniewicz Maria - Berezowica Mala p. Zba - IPN
927. Jurasz Stanislawa - Szmankowce, p. Cz - IPN
928. Jurczenko Stefania - Palikrowy p. Br
929. Jurek Waleria z d. Saluk - Podkamien, p. Br - IPN
930. Jurewicz Leslaw - Zielona p. Ko
931. Jurkiewicz Wladystaw - Ubinie, Lisko p. KS
932. Jurkowska Krystyna - Tlustenkie p. Ko
933. Juryk Eugenia c. Kazimierza z d. Ozga - Majdan
Stary i Lasek k. wsi Pustelnik p. Ra - IPN
934. Juzwa Ceeylia - Netreba p. Zba - IPN
935. Juzwa Jan - Netreba p. Zba - IPN
936. Juzwa J6zef - Czerwonogr6d, Nyrk6w, Nag6rzany,
p.Za
937. Juzwa Kazimierz - Netreba p. Zba - IPN
938. Juzwa Maria - Berezowica Mala p. Zba
939. Juzwa Zbigniew - Netreba p. Zba - IPN
940. Juzwa Zygmunt - Netreba, Berezowica Mala p.
Zba - IPN
941. Juzwenko Bernard - Glcrboczek, l.anowce p. Bo -
IPN
942. Kaban Teresa z d. Baraniecka - Golog6ry p. ZI
943. Kaczorowska Stanislawa - Humnisko - Ostrow-
czyk, Zub6w, Trembowla p. Tr
944. Kaleka J6zef - Glcrboczek, Muszkat6wka, l.a-
nowce, Slob6dka Muszkatowiecka, Wolkowce ad
Borszcz6w p. Bo
945. Kaleka l.ucja - SIob6dka Muszkatowiecka p. Bo
946. Kalinka Mieczyslaw - Zapust Lwowski p. Brz
947. Kalinowska Karolina -l.ozowa p. Ta - IPN
948. Kalinowska Maria z d. Ornawska - Netreba p. Zba
949. Kalinowska Olga -l.ozowa p. Ta - IPN
950. Kaliszczak Julian 1- Berbeki, Jazienica Polska,
Turki p. KS - IPN
951. Kaliszczak Julian II - Jazienica Polska, p. KS - IPN
952. Kaluski Nikodem - Skowiatyn p. Bo
953. Kamerdyn Janina - fInilcze p. Po - IPN
954. Kaminska Janina - Zcrdowice p. Prz - IPN
955. Kaminski Jan - Wieyn, Remizowce p. ZI
956. Kaminski Kazimierz - Bielowce p. Bo
957. Kanas Jari -l.ozowa p. Ta - IPN
958. Kanas Jan - Zbarai Stary p. Zba
959. Kanas Stanislawa - Bawor6w, Bajkowce, Rusia-
n6wka, l.ozowa p. Ta - IPN
960. Kania Stefania - Ratyszcze p. Zbo - IPN
999
Wykaz iwiadk6w
961. Kantor Eugenia z d. Engel- Nowosi61ka - Bekers-
dorf, Ragajlicha, Szumlany, p. Po Sosn6w, Menu-
ch6wka, Slob6dka p. Brz, Antosz6wka p. Po
962. Kapusta Hanna - Kretowce p. Zba
963. KapuScinska Kazimiera - Zalesie, p. Cz
964.KapuScinski Mieczyslaw - Hrycowce, Kretowce, Do-
bromirka, l.ubianki, Stryj6wka p. Zba Ihrowica p. Ta
965. Karasowski Kasper Kazimierz - Czerwonogr6d,
Nyrk6w, Czahor p. Za
966. Karatycz Eugenia - Sieniawa p. Zba -IPN
967. Karbowska Jadwiga - Brzezany, Gaik
968. Karczewski Stanislaw - Skala Podolska, Jezierzany
p.Bo
969. Karczmar Jan - Jagielnica, p. Cz
970. Karczmar Jan - Swidowa, Sal6wka p. Cz - IPN
971. Karczmar Piotr - Milowce, p. Cz - IPN
972. Karpa Katarzyna - Dziedzil6w, p. KS
973. Karpacka - Nasiek Janina - Brody, Wysocko-
Hallerczyn p. Br
974. Karpacka Danuta - Brody, Hallerczyn, p. Br -IPN
975. Karpiak Stanislaw - Latacz p. Za
976. Karpiilski Edward s. Adama - SIob6dka Turylecka,
Turylcze, Podfilipie, Zalucze p. Bo
977. Karpinski Stanislaw - Markowa p. Po - IPN
978. Karpiuk Janina - Gontowa p. Zbo - IPN
979. Karwacki Jan - Cygany p. Bo
980. Kaszczyszyn J6zef - Czabar6wka p. Ko - IPN
981. Kaszczyszyn J6zef - Podhajce
982. Kaszubska Helena z d. MaSlankiewicz - Szutro-
wiilce p. Za - IPN
983. Kaszubski Antoni - Chomiak6wka p. Cz - IPN
984. Katarzynska Maria - Horpin, p. KS - IPN
985. Katarzynska Maria z d. Czerniecka - Horpin p. KS
-IPN
986. Kawalko Janina - Sas6w p. ZI
987. Kawalko Zygmunt - Sas6w p. ZI
988. Kawecka Eleonora zona Grzegorza - Nyrk6w,
Podczahryk p. Za ·
989. Kawecki Grzegorz - Nyrk6w, Podczahryk, p. Za
990. KaZmir6w Stanislawa - Puzniki p. Bu
991. Kaimierczak Tadeusz - Borszcz6w p. Bo - IPN
992. Kdziolka Maria - Krosienko p. Prz - IPN
993. KIlkol Stanislaw - Sienkiewicz6wka, Hluboczek
Wielki p. Ta - IPN
994. Keller Czeslaw - Boldury, Koniuszk6w p. Br
995. Kempa Kazimierz - Biala p. prz - IPN
996. Kierepka Stanislawa - Palikrowy, p. Br
997. Kierepka Anna - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
998. Kierepka Anna z d. Skowronska - Huta Pieniacka,
p. Br - IPN
999. Kierepka Karol- Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1000. Kierepka Karol - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1001. Kierepka Leopold - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1002. Kierepka Wojciech - Huta Pieniacka p. Br
1003. Kiernicka Ludwika - Czortk6w, Zielona - IPN
1004. Kilarski Wincenty - Roznoszynce, Zbarai, Tara-
s6wka p. Zba - IPN
1005. Kilimnik Jan - Bialy Potok p. Cz
1006. Kilimnik Stanislawa - Bialy Potok p. Cz
1007. Kinal Janina - Majdan, p. Ko
1000
1008. Kinal Michal- Dryszcz6w, Plich6w, p. Brz
1009. Kisielewicz Wladyslaw - Senk6w k. Kuropatnik p.
Bn - IPN
1010. Kisfelewska Adela - Nowosi61ka - Bekersdorf p.
Po - IPN
1011. Kisielewski Edward "Kowalski" "Pancerz" - Huta
Pieniacka, Litowiskie Hucisko, GIboka p. Br
1012. Kisinger Stanislawa - GIboczek p. Bo - IPN
1013. Kisinski J6zef - Warcholy, p. KS
1014. Kisinski Wladyslaw - Warcholy, p. KS - IPN
1015. Kiziak Dominik - Majdan Pieniacki p. Br
1016. Kiziak Olga - Podhorce p. ZI
1017. Kizlyk Bronislaw -!.ozowa, p. Ta
1018. Klementowski Jan - Hnilcze p. Po - IPN
1019. Kleszczynski Jan - Hanacz6w, Swirz p. Prz - IPN
1020. Kleszczynski Michal- Kopan p. prz - IPN
1021. Klim Jan I - Hluboczek Wielki, Plotycz, Sienkie-
wicz6wka p. Ta
1022. Klim Jan II - Ihrowica p. Ta
1023. Klimaszewski Edmund - Trzciany p. Brz - IPN
1024. Klimaszewski Ryszard - Brzezany
1025. Klimek Stefania - Kuropatniki p. Brz - IPN
1026. Klucznik J6zef -l.adyczyn p. Ta - IPN
1027. Kluwak Maria - Biala, p. Ta
1028. Klak Bronislaw - Woroniaki, p. ZI
1029. Klak Stanislaw - Woroniaki p. ZI- IPN
1030. Klak Wladyslaw - Woroniaki p. ZI- IPN
1031. Kloborzynski Stanislaw - Chodaczk6w Wielki p.
Ta - IPN
1032. Klos Feliks -!.ozowa, p. Ta
1033. Klos Olga -!.ozowa, Ihrowica, Stechnikowce,
Kurniki Szlachcianskie p. Ta
1034. Klos Stanislaw -!.ozowa, p. Ta
1035. Klosowska Anna - Rosochowaciec, Malowody,
Szwajcaria kol nad Rud p. Po
1036. Klosowski Jan - Hanacz6w p. prz - IPN
1037. Klyniuk Anna z d. Sztangret - Dubienko, Slo-
b6dka Dolna p. Bu
1038. Kmieciak Tekla - Szybalin p. Brz - IPN
1039. Knaust - Grygorowicz Janina - Buszcze p. Brz
1040. Knaust Jadwiga - Buszcze p. Brz
1041. Knyszewski Michal- Huta Stara p. Bu
1042. Kobak Romana - Podhajce - IPN
1043. Kobak Romana z d. Olszewska - Naraj6w p. Brz-
IPN
1044. Kobiela J6zefa - Stryj6wka p. Zba - IPN
1045. Koblonski Michal- Sloboda p. Brz - IPN
1046. Kobos Maria z d. Sroka - Eleonor6wka p. Sk-
IPN .
1047. Kobylanski Henryk - Huta Pieniacka, p. Br
1048. Kobylanski Julian - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1049. Kobylanski Ryszard - Huta Pieniacka, p. Br
1050. Kobylanski Wladyslaw - Huta Pieniacka p. Br
1051. Kobylnicka Stefania -!.oszni6w, !.oz6wka, wyjazd
w 1942 do GG p. Tr - IPN
1052. Kocaj Maria z d. Kub6w - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
1053. Kocaj Wladyslaw - Gontowa p. Zbo - IPN
1054. Kocaj Zofia z d. Kub6w - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
Wykaz iwiadkow
1055. Kocan Mieczyslaw - Gologory p. ZI
1056. Kochanska Franciszka - Boldury p. Br
1057. Kocik Izabela - Czortk6w - IPN
1058. Kogut Karol- Brzezany
1059. Kogut Katarzyna z d. Kuciel- Kuropatniki,
Byszki p. Brz
1060. Kogut Wladyslaw - Kuropatniki, Byszki p. Brz -
IPN Ko 137/95.
1061. Kokocka Stanislawa z d. Ciupka - Tiutk6w, Wo-
lica Trembowelska, Strus6w, Zazdrosc p. Tr - IPN
1062. Kokosz Justyna - Zazdrosc p. Tr - IPN
1063. Kolesnik Celestyna z d. Litwiilczuk - Laacz p. Za
1064. Kolesnik Marian - Beremiany, Duliby, Znibrody
p. Bu, Latacz p. Za
1065. Kolcz Maria - Kozowa p. Brz - IPN
1066. Koldus J6zef - I1awcze p. Tr - IPN
1067. Koltowski Tadeusz - Jezierna p. Zbo - IPN
1068. Kominek Maria - Hudynce p. Zba - IPN
1069. Kominek Marta - Hudynce p. Zba - IPN
1070. Kominek Tadeusz - Stryj6wka p. Zba - IPN
1071. Komorowska Kazimiera - Witk6w Nowy, Witk6w
Stary p. Ra
1072. Kona Emilia - Grabowiec p. Ta - IPN
1073. Koncur - Hofman Bronislaw - Ruzdwiany p. Tr
1074. Konopka Halina z d. Bialow!}S - Ihrowica p. Ta
1075. Konopnicka Aniela - Koz6wka p. Ta
1076. Konopnicka Aniela z d. Dzmendziak - Mytnica,
Sorocko, I1awcze p. Tr - IPN
1077. Konopnicki Mieczyslaw - Germak6wka p. Bo -
IPN
1078. Konopnicki Stefan - Suszczyn p. Tr
1079. Konopski Mieczyslaw - Germak6wka p. Bo - IPN
1080. Konopski Stanislaw - Germak6wka p. Bo - IPN
1081. Konysz Jan Stanislaw - Zbara:i: Stary
1082. Kopacki Franciszek - Zapust Lwowski, p. Brz
1083. Kopaniecka Olga - Bohutyn, p. Zoo
1084. Kopczyk Bronislawa - Czumale p. Zba - IPN
1085. Kopczynski Janusz - Pleban6wka p. Tr - IPN
1086. Kopecka Stanislawa - Zawal6w - IPN
1087. Kopiec Stanislawa z d. Sionecka - Czahary Zba-
raskie p. Zba - IPN
1088. Kopocinski Zbigniew - Krosienko p. Prz
1089. Koprowski Roman - Terezja, Ptaszniki, Pawl6w,
Niestanice p. Ra, Gawliki p. KS
1090. Kopystynski Franciszek - Zalesie, p. Cz
1091. Kopytko Leokadia - Aniel6wka, p. Za
1092. Korbel Izabella - Magdal6wka p. Sk
1093. Korbel Izabella - Sorocko p. Tr
1094. Korczak Jan - Chorostk6w, p. Ko
1095. Korczowska Janina - Majdan p. Ko - IPN
1096. Korczynski J6zef - Wesol6wka p. Ta - IPN
1097. Kordyjacza Katarzyna zona Wladyslawa - Uni6w
p.Prz
1098. Kornicka Anna - Szumlany p. Po - IPN
1099. Kornikowski Kazimierz - Huta Pieniacka, Jasio-
n6w p. Br
1100. Korsan Jan - Markowa, Zawad6wka p. Po - IPN
1101. Korsan Jan - Zawal6w, Zawad6wka, Markowa p. Po
1102. Koryzna Hanalka - KoroSciatyn p. Bu
1103. Korys Stanislaw, Janczyn, p. PRZ
1104. Koryzma Mieczyslaw - Puzniki, Zalesie Koropiec-
kie p. Bu .
1105. Kosowska Danuta - Germak6wka p. Bo - IPN
1106. Kosowska Jadwiga - Petlikowce Stare, p. Bu -
IPN
1107. Kosowska Janina - Podzameczek p. Bu
1108. Kosowski Wladyslaw - Bialosk6rki, Bawor6w, Mi-
kulince, Skomorochy, Smolanki, ZaScianki, Zasta-
wie, Marjanka, Proszowa, Grabowiec p. Ta
1109. Kosowski Wladyslaw - Zastawie, Berezowica
Mala p. Zba - IPN
1110. Kossakowska Emilia - Hanaczow p. Prz - IPN
1111. Kostanska Eugenia - Gaje Smoleilskie p. Br
1112. Kostur Anna - Brody - IPN
1113. Koszelowska J6zefa z d. Zamichowska - Barysz p.
Bu
1114. Kosciuk l.ucja - Ciemierzynce p. Prz - IPN
1115. Kosmiderska Weronika - Puzniki, p. Bu - IPN
1116. Kot Bronislaw - Kutkorz p. ZI- IPN
1117. Kot Roman - Kutkorz p. ZI- IPN
1118. Kotecka Michalina - Kuropatniki p. Brz - IPN
1119. Kotelnicka Anna - J:ekl6wka p. Ko - IPN
1120. Kotowski Henryk - Zark6w, Podkamien p. Br
1121. Kowal Jan - Dragan6wka, p. :ra
1122. Kowalczyk Teresa Izydora - abince p. Ko - IPN
1123. Kowalczykowska Emilia z d. Zuczkowska - Huta
Pieniacka p. Br
1124. Kowalczykowska Maria z d. Wygrzynowska-
Huta Pieniacka, p. Br
1125. Kowalczykowski Antoni - Huta Pieniacka, p. Br
1126. Kowalczykowski August - Huta Pieniacka p. Br
1127. Kowalczykowski J6zef - Huta Pieniacka, Huta
Szklana p. Br
1128. Kowalczykowski Kazimierz - Perepelniki, p. Zbo
1129. Kowalczykowski Mieczyslaw - Huta Pieniacka, p.
Br
1130. Kowalczykowski Stanislaw I - Golog6ry, Dworniki,
Malinowce, Knia:i:e, Kondrat6w, Skwarzawa, Woro-
niki, Maruszka, Biala k. Maruszki, Dzwoniec, Cze-
remosznia, Zulice, Czyzow, Szpiklosy, Huta Wer-
chobuzka, Ruda Koltowska, Remizowce p. ZI
1131. Kowalczykowski Stanislaw II - Huta Pieniacka,
Hucisko Pieniackie, Podkamien, Holubica p. Br
1132. Kowalewski Janusz - Ihrowica p. Ta
1133. Kowal6w Franciszek - Jagielnica, p. Cz
1134. Kowal6w Jan 1- Jagielnica p. Cz - IPN
1135. Kowal6w Jan II - Jagielnica, p. Cz
1136. Kowal6w Maria z d. Majdra - Chomiak6wka, Ja-
gielnica, Polowce, Szulhan6wka p. Cz, Tluste p. Za
1137. Kowalow Maria z d. Majdra - Tluste p. Za,
Chomiak6wka p. Cz
1138. Kowal6w Michal- Swirz p. Prz - IPN
1139. Kowalski Franciszek - Iwan6wka p. Tr
1140. Kowalski J6zef - Czernica, Dubie, p. Br
1141. Kowalski Mieczyslaw - Naraj6w Miasto, p. Brz
1142. Kowalski Mieczyslaw - Rohaczyn Wies, Zapust
Lwowski, p. Brz
1143. Kowalski Mikolaj - Rydoduby, p. Cz
1144. Kowalski Stanislaw - Hucisko Pieniackie, Huta
Pieniacka p. Br
1001
Wykaz iwiodk6w
1145. Kowcz Wladyslaw - Barysz p. Bu
1146. Kozak Irena z d. Ja - Netreba p. Zba - IPN
1147. Kozak Jadwiga - Zabince p. Ko
1148. Kozak Tadeusz - Jagielnica, p. Cz
1149. Kozak Tadeusz - Nag6rzanka p. Cz
1150. Kozakiewicz Boleslaw - Thurow, p. Brz
1151. Kozakowska J6zefa c. Jana z d. Czernichowska-
I..opatyn p. Ra - IPN
1152. Kozakowski Edward Stanislaw s. Jana -I..opatyn
p. Ra-IPN
1153. Kozakowski Ludwik s. Kazimierza -I..opatyn
przys. Cygan6wka p. Ra - IPN
1154. Kozakowski Zygmunt -I..opatyn p. Ra
1155. Kozakowski Zygmunt s. Kazimierza -I..opatyn p.
Ra-IPN
1156. Kozarak Stanislaw - Probuina p. Ko
1157. Kozdrowska Aniela - Barysz p. Bu - IPN
1158. Kozibroda Maria z d. Wisniowska - Berezowica
Mala p. Zba
1159. Koziel Anna z d. Buczek - Slawentyn p. Po
1160. Kozimor Maria Stanislawa z d. Nowakowska c.
Antoniego -I..opatyn p. Ra - IPN
1161. Kozimor Maria - Ruda Brodzka, p. Brz, Huta
Szklana - IPN
1162. Kozimor Maria z d. Nowakowska - Toporow, 1..0-
patyn, Mukanie, Oplucko p. Ra
1163. Kozlowska Stanislawa - Netreba p. Zba - IPN
1164. Kozlowski Wladyslaw I - Uhrynkowce p. Za - IPN
1165. Kozlowski Wladyslaw II - Uhrynkowce, p. Za
1166. KozoSwist Ludwik - GIboczek p. Bo
1167. Kozyra Maria c. Jana z d. Sadowska - Ord6w p.
Ra - IPN
1168. Kozek Maria z d. Oleander - Hnidawa p_ Zbo - IPN
1169. Kozuchowska Maria - Taur6w p. Brz - IPN
1170. K6ilarek Karolina -I..ozowa p. Ta - IPN
1171. Krajewska Hemyka z d. Janicka - Mogielnica, p.
Tr
1172. Krakowiecki Jan - Grabowa, p. KS
1173. Kras Marek O. Dominikanin - Podkamien, Palik-
rowy p. Br
1174. Krasicki Emil - Czernica p. Br
1175. Krasinska Mieczyslawa - Krzywe, Skalat p. Sk -
IPN
1176. Kraska Wanda - Nowosi61ka p. Po
1177. Krasnodbska Stanislawa - Plennikowo p. Prz -
IPN
1178. Krasowski Jan - Gaik, p. Brz
1179. Krasucka Klementyna z d. Kowalczykowska-
Huta Pieniacka p. Br
1180. KraSka Bronislaw Boleslaw - Nowosiolka - Be-
kersdorf p. Po
1181. KraSnicki Jan - Hrycowce, Kretowce, Dobro-
mirka, l.ubianki Wyisze, Rogowiec, Stryjowka,
Czahary, Zbarai, Jacowce p. Zba
1182. KraSnicki John - Jazlowiec p. Bu
1183. Krawczyk Stanislawa z d. Brzozek - Huta Pie-
niacka, Pieniaki, Hucisko Pieniackie p. Br
1184. Krawicki Piotr - Oprylowce p. Zba
1185. Krawiec Anna - Majdan p. Ko - IPN
1186. Krawiec Stanislaw - Majdan p. Ko - IPN
1002
1187. Krawiec Stanislawa z d. Siodka - Pilatkowce p. Bo
1188. Krawszyk Stefan - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1189. Kret Maria - Barysz p. Bu
1190. Krzel Kazimiera - Hucisko Brodzkie, p. Br
1191. Krzel Roman - Ciemierzyiice p. prz - IPN
1192. Kroczak Anna - Barysz p. Bu
1193. Kroczynska Jadwiga - Gologory p. ZI
1194. Kroczynska Jadwiga - Skomorochy p. Bu
1195. Kroczynski Franciszek Zbigniew - Kopyczyiice -
IPN
1196. Kropcala Stanislaw - Zazdrosc p. Tr - IPN
1197. Kropielnicka Anastazja - Plaucza Mala, p. Brz
1198. Krosinski Mieczyslaw - Krosienko p. Prz - IPN
1199. Kr61 Andrzej - Kopyczynce
1200. Kr61 Janina - Jagielnica, Polowce p. Cz
1201. Kr61ak - Cholewa Alicja - Czortk6w - IPN
1202. Kruhlik Maria - Jagielnica, p. Cz
1203. Kruk J6zef - Zofi6wka, Sybir 40 r. p. Tr - IPN
1204. Krukiewicz - Kr61 Danuta - Sidor6w p. Ko - IPN
1205. Krukiewicz Maciej Stefan - Czortk6w - IPN
1206. Krupcala Aleksander - Zazdrosc p. Tr - IPN
1207. Krupcala Stanislaw - Zazdrosc p. 'If - IPN
1208. Krupka Emilia - Jablon6w, p. Ko
1209. Krupnicki Michal- Ratyszcze p. Zbo - IPN
1210. Kruszynska Janina z d. Dudek - Tarnopol- IPN
1211. Krutnik Michal- Zazule p. ZI- IPN
1212. Krych Anastazja - Szybalin p. Brz
1213. Krycki J6zef - Rzepilince p. Bu
1214. ska Maria - Duliby, Beremiany - GIboka,
Znibrody p. Bu
1215. Krynicka Janina - Horodyszcze p. Ta - IPN
1216. Krzaczkowski Aleksander - Tlustenkie p. Ko
1217. Krzemien - Gadzina Janina - Plich6w p. Br
1218. Krzemien - Gadzina Janina - Zalesie p. Bu
1219. Krzewski Waclaw - Dbina, Ruzdwiany p. Tr, l.a-
nowce p. Bo
1220. Krzykala Janina z d. Radaczyilska - Glinna p. Brz
1221. Krzykala Janina z d. Radaczynska - Plaucza
Mala, Plaucza Wielka, p. Brz
1222. Krzykl Bronislaw - Ihrowica p. Th - IPN
1223. Krzysk6w Wladyslaw - Cygany p. Bo
1224. Krzysk6w Wladyslaw - Probozna p. Ko
1225. Krzywda Janina - Przemyslany - IPN
1226. Krzywy Mikolaj - Majdan p. Ko - IPN
1227. Krzyzanowska Genowefa c. Jana z d. Sus - Paw-
low p. Ra - IPN
1228. Krzyzewska - Krupnik Aniela - Babince, Diwi-
niaczka p. Bo
1229. Ksidzyna Izabella - GIboczek p. Bo - IPN
1230. Ksillikiewicz Antoni - Helenk6w, p. Brz
1231. Ksidzyna Eugenia - GIboczek p. Bo - IPN
1232. Ksidzyna J6zefa - GIboczek p. Bo - IPN
1233. Ksidzyna Michal- GIboczek p. Bo - IPN
1234. Ksidzyna Szczepan - GIboczek p. Bo - IPN
1235. Kubasiewicz Karol- Sorocko p. Tr
1236. Kubieniecki Eugeniusz - Kora16wka p. Bo - IPN
1237. Kubiszyn Tadeusz - Stawki KraSnieilskie p. Sk
1238. Kub6w Antonina - Berezowica Mala p. Zba
1239. Kub6w Franciszek - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
Wykaz iwUulk6w
1240. Kub6w J6zef - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1241. Kub6w J6zefa - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1242. Kub6w Kazimierz - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
1243. Kub6w Stanislaw a - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
1244. Kub6w Tadeusz - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1245. Kub6w Wladyslaw - Berezowica Mala p. Zba
1246. Kub6w Wladyslaw " Bojko " - Berezowica Mala
p.Zba
1247. Kubrak J6zefa - Duliby, p. Bu
1248. Kucharewicz Karolina - Zubowmosty, p. KS -
IPN
1249. Kucharska Maria z d. Filipiak - Kondrat6w p. ZI
1250. Kucharski Michal- Michal6wka p. Bo
1251. Kucy Romualda z d. Rafalska - Markowa, p. Po
1252. Kuey Wladyslawa z d. Romach - Czerwonogr6d
p.Za
1253. Kuczer Bronislaw - Kowal6wka p. Bu
1254. Kuczer Stanislaw - Kowal6wka p. Bu - IPN
1255. Kuc Aleksander - Tarnopol- IPN
1256. Kuc Pawel- Tarnopol- IPN
1257. Kudlaty Mieczyslaw - Krosienko p. Prz - IPN
1258. Kudlaty Stanislaw - Krosienko p. Prz - IPN
1259. Kufliilska Anastazja - Kuropatniki, Szumlany p.
Brz
1260. Kukielczak Wanda J6zefa - Czarfnokonce Wiel-
kie p. Ko - IPN
1261. Kulczycka Adela - Jurkowce, Wasylkowce p. Ko
1262. Kulczycka Olga - Probozna p. Ko
1263. Kulczycka Stanislawa - Babiilce ad Krzywcze p.
Bo
1264. Kulczycka Urszula - Czabar6wka, Suchodol p. Ko
-IPN
1265. Kulczycki Jan - Kasperowce, Szczytowce, Winia-
tyftce, Nowosi6lka Kostiukowa p. Za
1266. Kulczycki Jan - Kod6w, Kruh6w, Sas6w p. ZI
1267. Kulczycki Jan - Probozna, Wasylk6w, Samolus-
kowce p. Ko - IPN
1268. Kumik Wladyslaw - Krzyweftkie, Sidorow p. Ko -
IPN
1269. Kuna Emilia - Grabowiec, p. Ta
1270. Kunicki Stanislaw - Siworogi p. Prz - IPN
1271. Kurasiewicz Piotr - Skorodyftce p. Cz
1272. Kurasiewicz Stefania - Skorodynce p. Cz
1273. KuraS Janina - Sas6w p. ZI
1274. Kurkowska Franciszka - Majdan p. Ko
1275. Kurnikowski Kazimierz - Woroniaki p. Zl - IPN
1276. Kurpiel Anna z d. Cieplicka - Szybalin, p. Brz
1277. Kurpiel Antoni I - Szybalin p. Brz
1278. Kurpiel Antoni II - Szybalin, p. Brz
1279. Kurpiel Maria z d. Cieplicka - Szybalin p. Brz
1280. Kuryj Antoni - Horpin, p. KS
1281. Kurzewicz Stefania z d. Herba - Zubowmosty, p.
KS - IPN
1282. Kurznowska Maria - Hnilcze p. Po - IPN
1283. Kurzydlo Janina - Kowal6wka p. Bu
1284. Kurzydlo Janina - Kowal6wka, p. Bu - IPN
1285. Kusiak Franciszek - Milno p. Zbo - IPN
1286. Kusiak Wladyslaw - Bialoglowy p. Zbo - IPN
1287. KuSnierzewski J6zef s. J6zefa - Pawl6w p. Ra-
IPN
1288. Kutny Janina z d. Sawras - Zarwanica, p. ZI
1289. Kutny Michal- Ryk6w, Zarwanica, ZIocz6w p. ZI
1290. Kuziemowicz Jan - Zalesie p. Cz - IPN
1291. Kuziemowicz Thdeusz - Zalesie p. Cz - IPN
1292. Kui Pawel -!.ozowa, p. Ta
1293. KWaSniak Marian - Hnilcze p. Po - IPN
1294. KWaSniak Tomasz - Hnilcze p. Po
1295. KWaSnicka Anna z d. Gap - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
1296. KWaSnicka Irena - Zalozce p. Zoo - IPN
1297. KWaSnicka Wanda - Zalozce p. Zoo - IPN
1298. KWaSnicki Albert - Zalozce p. Zbo - IPN
1299. KWaSnicki Jan - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1300. KWaSnicki Marian - Podkamieil p. Br
1301. KWaSnicki Michal- Berezowica Mala p. Zba
1302. KwaSniewski Mikolaj - Hanacz6w, Stanimirz p.
prz - IPN
1303. Kwiatek Maria - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1304. Kwiatkowska Helena - Skorodyftce, p. Cz - IPN
1305. Kwiczak Franciszka - GIboczek p. Bo - IPN
1306. Kwiczak Wladyslaw - GIboczek, l.anowce p. Bo
-IPN
1307. Kwiecien Jan - Usznia p. ZI
1308. Kwiek Maria - Hnidawa p. Zbo - IPN
1309. Kwoczek Bernadetta - Hadynkowce p. Ko
1310. Lachnowski Kazimierz - Kozowa p. Brz
1311. Lala Antonina - Usznia p. ZI- IPN
1312. Lamch J6zef - Horodnica p. Sk - IPN
1313. Landzberg Helena - ZbaraZ - IPN
1314. Lankiewicz Stefania - Bortk6w p. ZI
1315. Laskowska Jadwiga - Potok Zloty p. Bu
1316. Laurowski Mikolaj - TIuste p. Za - IPN
1317. Lechman Zenon - Czystyl6w p. Ta - IPN
1318. Lejczak Kazimierz - Jablon6w, Horodnica, Su-
chostaw, Tudorow p. Ko - IPN
1319. Lelikowski Kazimierz - Kadlubiska, p. Br
1320. Lelyk Zdzislawa - Krasne, Golog6ry p. ZI
1321. Lem Barbara - Jagielnica p. Cz - IPN
1322. Lenartowicz - Cieslak Anna - Taur6w p. Brz -
IPN
1323. Lenartowicz - Holb6w Eugenia - Taur6w p. Brz
-IPN
1324. Lenartowicz Bronislaw - Brzzany, Taurow
1325. Lenartowicz Helena - Taurow p. Brz - IPN
1326. Lesiak Maria - Hanaczow p. Prz - IPN
1327. Lesiak Teresa - Czortk6w - IPN
1328. Lesiuk Julian - Ihrowica, !.ozowa p. Ta - IPN
1329. Leszczuk Edmund - Hubin, Zloty Potok, Rublin
p.Bu
1330. Leszczyn Michal - Szumlany Male, p. Brz
1331. Leszczyn Piotr - Szumlany Male, p. Brz
1332. Leszczynska Emilia - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
1333. Leszczyilski Stanislaw - Germak6wka, Jezierzany
p.Bo
1334. Leskiewicz - Tuszynska - Suszno p. Ra
1335. Lewandowska Stanislawa z d. Olender - Hindawa
p.Zbo
1003
Wykaz iwiadk6w
1336. Lewandowska Stefania z d. Wcrgrzynowska - Huta
Pieniacka, p. Br
1337. Lewczuk Wladyslawa z d. Robak - Stryj6wka p.
Zba - IPN
1338. Lcrczynska Maria - Czernisz6wka, p. Sk.
1339. Licznar Antonina - Nowostawce, p. Bu - IPN
1340. Licznar Mikolaj - Nowostawce, p. Bu - IPN
1341. Linard Stanislawa - Pawl6w p. Ra - IPN
1342. Linkiewicz Bronislawa - Blyszczanka, Uhryn-
kowce p. Za - IPN
1343. Lipinska Eugenia - Zalesie, p. Cz
1344. Lipinski Jan - Probozna p. Ko
1345. Lipinski Kazimierz - Buszcze p. Brz - IPN
1346. Lipinski Michal- Buszcze, Poruczyn, Szumlany
Male p. Brz
1347. Lipka Helena - Plich6w, Wolica, Budyl6w, Jaku-
bowce p. Brz
1348. Lipka Jan - Bobulince p. Bu
1349. Lipowiecka Maria - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
1350. Lipski Jacek - Hanacz6w p. prz - IPN
1351. Lis Alicja - Rohaczyn Wies, p. Brz
1352. Lis Kazimierz - Kolt6w, Opaki p. ZI
1353. Lisowska Anna - Biala Koszylowicka, Sybir 40 r.
p.Za
1354. Lisowski Eugeniusz - Zarudzie p. Zba - IPN
1355. Lisowski Kazimierz - Palikrowy p. Br
1356. Litarowicz Michal- Jezierzany p. Bu
1357. Litwin Adam - Litiatyn, Las Ruryski p. Brz
1358. Litwin Edward - I1awcze p. Tr
1359. Litwin Jan - Jazienica Polska i Ruska p. KS
1360. Litwin Stefania z d. Bialows - Ihrowica p. Ta
1361. Litwin Tadeusz -l.ozowa p. Ta
1362. Litwin Wladyslaw I - Ihrowica p. Ta - IPN
1363. Litwin Wladyslaw II -l.ozowa p. Ta
1364. Lizak Kazimierz - Leszczance p. Bu
1365. Lorencik Aniela z d. Grabowiecka - Charta-
nowce, p. Za
1366. Lubach J6zefa - Gaje Smolenskie p. Br
1367. Lubelski January - Brzezany
1368. Lubieniecki Dominik - Krasne p. ZI- IPN
1369. Lubieniecki Eugeniusz - Koral6wka, p. Bo - IPN
1370. Ludkiewicz Wladyslaw - Bok6w p. Po - IPN
1371. Lulko Janina - Plaucza Wielka p. Brz - IPN
1372.l.aba Maria - Hanacz6w p. prz
1373.l.abaziewicz Joanna - Monasterzyska p. Bu
1374.l.abska Stefania - Czahary Zbarskie p. Zba - IPN
1375.l.abus Helena - Czarnokonce Wlk., Hadynkowce,
Szwajkowce p. Ko
1376.l.achowska Eleonora - Zawal6w p. Po - IPN
1377.l.acina Genowefa - PuZniki, p. Bu - IPN
1378.l.agisz Karolina -l.ozowa p. Ta - IPN
1379.l.agisz Pawel- Kurniki Szlachcinieckie p. Ta - IPN
1380.l.agisz Stanislaw -l.ozowa p. Ta - IPN
1381.l.agowska Stefania - Buszcze p. Brz - IPN
1382.l.akomski Franciszek -l.ozowa p. Ta - IPN
1383.l.anicka Anna z d. Kubiszyn - Beremiany p. Bu
1384.l.askawy Stanislaw - Tlustenkie p. Ko
1385.l.awruszczuk Danuta - Puzniki, Zalesie Koropiec-
kie p. Bu
1004
1386.l.azarz Stanislawa - Ruda Sielecka p. KS - IPN
1387.l.enczuk Janina - rejon p. ZIocz6w
1388.l.enczuk Tomasz - Rejon p. ZIocz6w
1389.l.obodzinska Stanislawa - Pomorzany, p. Zoo
1390.l.ochowska Czeslawa - Slob6dka Muszkatowiecka
p.Bo-IPN
1391.l.omnicki Eugeniusz - SIob6dka Strusowska
1392.l.ozanska Lidia z d. Fedorska - Topor6w p. Ra
1393.l.ozanska Lidia z d. Fedorska - Grabowa, Busk p.
KS - IPN
1394.l.ubocki Kazimierz Stanislaw - Kociubince p. Ko
1395.l.ubocki Ryszard - Kociubince p. Ko - IPN
1396.l.ubocki Wiktor - Majdan, Kociubince p. Ko
1397.l.uci6w Wanda - Grabowa p. KS - IPN
1398.l.uczak Wladyslaw - Germak6wka p. Bo - IPN
1399.l.uczk6w J6zefa - Pleban6wka p. Tr
1400.l.uczyftski Zygmunt - Tluste p. Za
1401.l.ukasiewicz Boleslaw.- Stryj6wka p. Zba - IPN
1402.l.ukasiewicz Maria - Zark6w, p. Br - IPN
1403.l.ukaszewska Maria - Majdan p. Ko - IPN
1404.l.ukowski Antoni s. Tomasza - Topor6w p. Ra-
IPN
1405.l.uszczyilski Stanislaw - Zielona, p. Ko
1406.l.uszpak Stefania - Mazur6wka p. Cz - IPN
1407. Macewicz Wanda -l.anowce - Szlachta p. Bo-
IPN
1408. Mach Rozalia z d. Panczak - Wicyn p. ZI - IPN
1409. Machel Kazimiera - Hanacz6w p. prz - IPN
1410. Machowska Zofia - Troscianiec Maly p. ZI- IPN
1411. Maciborski Piotr - Wolica p. Po
1412. Maciejewicz Eugenia - Brzezany - IPN
1413. Maciejewicz Janina - Brzezany - IPN
1414. Maciejewicz Stanislaw - Brzezany - IPN
1415. Maciejewski Bronislaw - Nowosi6lki, przysi61ek
Biala, Maruszka p. ZI- IPN
1416. Macjasz Tadeusz - Gontowa p. Zbo - IPN
1417. Macyszyn Danuta z d. Stojanowska- Zazule p. ZI
-IPN
1418. Mack6w - Kr61 Maria - Emil6wka, Majdan p. Ko
1419. Mack6w J6zef- Majdan p. Ko -IPN
1420. Mack6w Piotr - Emil6wka p. Ko
1421. Madej Maria z d. Kis - Szumlany p. Po - IPN
1422. Madej Stanislaw - Kr61ewszczyzna p. Po - IPN
1423. Madera Teofila - Slob6dka p. Brz - IPN
1424. Madera Wojciech - Budyl6w p. Brz - IPN
1425. Magalas Adam - Touste, Przekalec p. Sk
1426. Magdas Anna - Kqt Toustecki, p. Sk
1427. Majcher - Tarniowa Maria - Ceni6w, Glinna,
Plaucza Mala, Plaucza Wielka, Taur6w p. Brz
1428. Majcher - Tarniowa Maria - Kozl6w, Zabojka,
Horodyszcze Wielkie, Domamorycz p. Ta - IPN
1429. Majdra Franciszka - Jagielnica p. Cz - IPN
1430. Majewska Leontyna -l.anowce - Szlachta p. Bo
1431. Majewski Stanislaw - Zalawie
1432. Major Janina - Taur6w p. Brz - IPN
1433. Majowski Jan - Dolhe, p. Tr
1434. Majowski Piotr - Dolhe, p. Tr
1435. Majowski Stanislaw - Dolhe, p. Tr
1436. Makowiec Stanislaw - Ubinie p. KS
1437. Makowiec Szczepan - Ubinie KS
Wykaz iwiadkow
1438. Makowska Janina - Naraj6w, Brzezany - IPN
1439. Makowski Roman s. Andrzeja - Ord6w p. Ra
IPN
1440. Makuch Wladyslaw -l.ozowa, Kurniki Szlachci-
nieckie, Stechnikowce, Bajkowce, Rusian6wka p.
Ta
1441. Malec Joanna - Ruda Sielecka p. KS
1442. Malec Leon s. Michala - Pawl6w p. Ra - IPN
1443. Malenczak Stanislaw - Taras6wka, Zbarai p. Zba
-IPN
1444. Malik Adam - Strzalkowce p. Bo
1445. Malik Boleslaw - Busk, Zubowmosty p. KS - IPN
1446. Malinowska Anna c. J6zefa - Pleban6wka p. Tr
1447. Malinowski Baltazar - Brzezany
1448. Malinowski Franciszek - Pleban6wka p. Tr
1449. Malinowski Jan - Pleban6wka p. Tr - IPN
1450. Malinowski Jan - Szumlany, Bok6w p. Po
1451. Malinowski Michal- Pleban6wka, Wolica Trem-
bowelska p. Tr
1452. Malinowski Stanislaw - Pleban6wka p. Tr - IPN
1453. Malinska Stefania - Szybalin, p. Brz
1454. Maliszewska Wandaa z d. Frank6w - Dorofi-
j6wka, p. Sk
1455. Maliszewski J6zef - Milno p. Zbo - IPN
1456. Malitowicz Jan - Huta Nowa p. Bu
1457. Malkiewicz Zygmunt - Bieniawa p. Po - IPN
1458. Malona Antoni - Sr6dopolce p. Ra - IPN
1459. Malachowski Adam - Skoryki p. Zba
1460. Malaczynski Jan - Plaucza Mala, Plaucza Wielka
p. Brz - IPN
1461. Malaczynski Jan - Slawentyn p. Po, Brzezany p.
Brz - IPN
1462. Malaniacz J6zefa - Gontowa p. Zbo - IPN
1463. Malkiewicz Emilia z d. Kutny - Zarwanica, p. ZI
1464. Malkowicz Emilia z d. Kutny - Zarwanica, p. ZI
1465. Mamij Maria - Majdan p. Ko
1466. Manczur Anna z d. Krzywa - Majdan p. Ko - IPN
1467. Manecka Janina - Za!esie Koropieckie p. Bu
1468. Manorek Maria - Darach6w, p. Tr
1469. Manorek Szymon - Darach6w, p. Tr
1470. Manterys Wladyslawa - Wieyn p. ZI- IPN
1471. Marchewka Jan - Proszowce p. Ta - IPN
1472. Marchewka Jan - Wolica Trembowelska, Zaz-
drosc - IPN
1473. Marcinek Czeslaw - Myszkowce p. Ta - IPN
1474. Marciniak Aleksander - Czortk6w - IPN
1475. Marciniszyn Wladyslaw - Nesterowce, p. Zbo
1476. Marcinkowska Katarzyna - Helenk6w p. Brz -
IPN
1477. Marcinkowska Wanda - Zofi6wka, Sybir 40 r.
Zazdrosc - IPN
1478. Marcink6w Alfred - GIboczek p. Bo - IPN
1479. Marcink6w Eugenia z d. Machmacz - GIboczek
p. Bo - IPN
1480. Marcink6w Eugeniusz - Wertelka p. Zba
1481. Marcink6w Kazimierz -l.ozowa p. Ta -IPN
1482. Marcink6w Pawel- GIboczek p. Do
1483. Marcink6w Wiktoria - GIboczek p. Bo - IPN
1484. Marcin6w Franciszek - Byczkowce p. Cz
1485. Marcin6w Michal- Byczkowce p. Cz
1486. Marcin6w Tomasz - Byczkowce p. Cz
1487. Marcin6w Wlodzimierz - Byczkowce p. Cz
1488. Marcin6w Zofia z d. Przybylska - Kobylowloki,
p. Tr
1489. Marcjan Anna z d. Brylkowska - Barysz p. Bu
1490. Marcjasz Bronislawa - Gontowa p. Zbo - IPN
1491. Marcjasz Eugeniusz - Gontowa p. Zbo - IPN
1492. Marczak Helena z d. Bereziuk - Hinowice p. Brz
-IPN
1493. Marecka Helena - Wicyn p. ZI- IPN
1494. Markiewicz Kazimierz - Beremiany p. Bu
1495. Markiewicz Konstanty - Budzan6w p.Tr
1496. Markowicz Maria -l.ozowa p. Ta
1497. Markowski Franciszek - Zalesie Koropieckie p.
Bu
1498. Markowski Michal- Kopan p. Prz - IPN
1499. Marmulewicz Adam - Kolt6w, Usznia p. ZI
1500. Marmulewicz Domicella - Usznia, p. ZI
1501. Marmulewicz Stefania - ZIocz6w p. ZI. - IPN
1502. Marszalek Stanislawa - Hnidawa p. Zbo - IPN
1503. Martini Maria - Kozl6w p. Ta - IPN
1504. Martyniuk Maria - Cygany, Strzalkowce p. Bo
1505. Maslowska Aniela z d. Kubik - Pankowce, Podka-
mien p. Br
1506. Maslowski Jan - Czernica p. Br
1507. Maslowski Julian - Czernica, Podkamien p. Br
1508. Maslaniec Janina - Dobrzanica, p. prz
1509. Maslanka Ignaey - Pleban6wka p. Tr - IPN
1510. Mateniowski Piotr - Buszcze p. Brz - IPN
1511. Materna Zofia - Kupczynce p. Ta - IPN
1512. Matkowski Onufry - Pleban6wka p. Tr
1513. Matus Maria - Szybalin, p. Brz
1514. Matus Michal - Szybalin p. Brz - IPN
1515. Matus Roman - Szybalin p. Brz - IPN
1516. Matus Tadeusz - Szybalin, p. Brz
1517. Matus Helena - Szybalin, p. Brz
1518. Matwiej6w Janina - Cygany p. Bo
1519. Matyszewska Jadwiga - Ptaszniki, Gawliki p. KS
1520. Matyszewska Jadwiga - Terezja p. Ra
1521. Mazak Stanislaw -l.opatyn, p. Ra
1522. Mazepa Krystyna z d. Stopa -l.ozowa, Borki
Wielkie p. Ta
1523. Maziarz Tadeusz - Panas6wka, p. Zbo
1524. Mazur Janina - Slawentyn p. Po - IPN
1525. Mazur J6zef - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1526. Mazur J6zef - Tur6wka p. Sk - IPN
1527. Mazur Stanislaw - Ihrowica p. Ta
1528. Mazurek Bronislawa z d. Sobolewska - Huta Pie-
niacka, p. Br - IPN
1529. Mazurek Michal Jerzy - Buszcze p. Brz - IPN
1530. Mazurkiewicz Franciszek - Ihrowica, l.ozowa p.
Ta - IPN
1531. Mazurkiewicz Franciszka -l.ozowa p. Ta - IPN
1532. Mazurkiewicz J6zef -l.ozowa p. Ta - IPN
1533. Mazurkiewicz Karol -l.ozowa p. Ta
1534. Mazurkiewicz Mieczyslaw -l.ozowa p. Ta - IPN
1535. M'ldra Maria - Nowosi61ka Skalacka p. Sk
1536. Mdaj Maria z d. Lis - Szumlany p. Po
1537. Medecki Czeslaw - Budzan6w p. Tr
1538. Mendelska Aniela - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1005
Wykaz ifJJiadk6w
1539. Mendelska Janina z d. Bernacka - Huta Pieniacka
p.Br
1540. Mendelski Mieczyslaw - Huta Pieniacka, Gaje Smo-
lenskie, Hucisko Pieniackie p. Br
1541. Mendelski Wladyslaw - Huta Pieniacka p. Br
1542. Mendelski Zdfzislaw - Huta Pieniacka, p. Br
1543. Mentel Julia - Mogielnica p. Tr - IPN
1544. Merska Bronislawa - Hnilcze p. Po - IPN
1545. Merska Wladyslawa - Hnilcze p. Po - IPN
1546. Michalak Michal- Budzan6w p. TR
1547. Michalewska Anna - Hucisko Brodzkie, p. Br-
IPN
1548. Michalewska Janina I - Huta Pieniacka p. Br
1549. Michalewska Janina II - Huta Pieniacka, p. Br
1550. Michalewski Jan - Huta Pieniacka, p. Br
1551. Michalewski Wladyslaw - Huta Pieniacka, p. Br
1552. Michaliczyszyn Michal- Kuropatniki, Posuch6w
p. Brz - IPN
1553. Michalik Rozalia - Monasterzyska p. Bu
1554. Michalik Stanislawa - Gaje Smolenskie, p. Br
1555. Michalska Janina J6zefa - Oryszkowce p. Ko-
IPN
1556. Michalowska Alfreda - Juriampol, Korol6wka,
Strzalkowce p. Bo
1557. Michalowska Romana z d. Olszewska - Gnilo-
wody p. Po - IPN
1558. Michalowski Kazimierz - Berez6wka, Berezowica
Wielka p. Ta - IPN
1559. Michella Waclaw - Berezowica Wielka p. Th-
IPN
1560. Micygala Janina - Chodaczk6w Wielki p. Ta
1561. Mielnik Bronislaw - Haluszczynce p. Sk
1562. Mielnik J6zefa - Wierzbowiec p. Tr .
1563. Mielnik Piotr - Uhrynkowce p. Za - IPN
1564. Mierzwiak Dioniza - Zazule, Kozaki p. ZI- IPN
1565. Mierzwinski Tadeusz - Winiatynce p. Za
1566. Mieszko Czeslawa - Netreba p. Zba - IPN
1567. Mieszko Franciszka - Netreba p. Zba - IPN
1568. Mieszko Jan - Netreba p. Zba - IPN
1569. Mieszko Leszek - Netreba p. Zba
1570. Mieszko Mieczyslaw ks. - Netreba p. Zba - IPN
1571. Mihilewicz Kazimierz - Dolzanka, p. Ta
1572. Mikluszka Genowefa - Huta Pieniacka p. Br
1573. Mikoluk J6zef - Ostapie p. Sk
1574. Mikolaj Wiktoria z d. Kaszubska - Chomiak6wka
p. Cz-IPN
1575. Mikolajczyk Marian - Zbor6w p. Zbo - IPN
1576. Mikolajk6w Adela - Brzezany, Gaik p. Brz
1577. Mikolaj6w Julian - Bohutyn p. Zbo - IPN
1578. Mikolaj6w Kazimierz - Bohutyn, Sybir 40 r. p.
Zbo - IPN
1579. Mikonowicz Paulina - Plich6w, Wolica p. Brz-
IPN
1580. Milczanowska Maria -l.odyna, p. KS - IPN
1581. Millati Maria - Hasi6wka p. Ta - IPN
1582. Milaszewska Anna z d. Myslicka - Czahary Zbar-
skie p. Zba - IPN
1583. Milaszewski J6zef - Czahary Zbarskie p. Zba -
IPN
1584. Minasterski Edmund - Podhajce - IPN
1006
1585. Miniewicz Wladyslaw -l.adyczyn p. Th - IPN
1586. Miniewski Jan - Smarz6w p. Ra
1587. Misztak Kazimierz - Jurkowce, Tlustenkie p. Ko
1588. Misztal Kazimierz - Zaleszczyki Male p. Bu
1589. Misztal Krystyna - Poczapy, p. ZI
1590. Misztal Roman - Poczapy p. ZI
1591. Mis J6zefa c. Michala z d. Malec - Pawl6w p. Ra
-IPN
1592. Mizera Stefania z d. Pittner - Nakwasza, Podka-
mieil p. Br
1593. Mizera Thdeusz - Palikrowy, Nakwasza, Podka-
mieil p. Br
1594. Miziolek Franciszek - Szwajkowce p. Cz
1595. Miziolek Rozalia - Buczacz - IPN
1596. Mlotecki Piotr - Wysuczka p. Bo
1597. Moch Anna z d. Kocaj - Berezowica Sala p. Zba
-IPN
1598. Mochanek Roman - Ord6w, Stojan6w, p. Ra
1599. Mochnacz Franciszek - Zwiniacz, p. Cz - IPN
1600. Moczulska Eleonora - Bohutyn p. Zbo - IPN
1601. Modrzynska Barbara - Soroki p. Bu
1602. Modzelewska Wanda z d. Gapinska - Lesieczniki
p.Za
1603. Mohr J6zefvel Morowski - Sas6w p. ZI
1604. Molinski Franciszek - Czernica, Suchowola p. Br
1605. Molinski Jan - Czernica, Suchowola p. Br
1606. Molczan Antoni - Podkamien, p. Br - IPN
1607. Monasterski Edward - Nowosi61ka Bekersdorl p.
Po - IPN
1608. Monasterski Tadeusz - Nowosi61ka Bekersdorl p.
Po - IPN
1609. Morawski Antoni - Hucisko Brodzkie, p. Br
1610. Morawski Jan - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1611. Morawski Stanislaw - Litowiska, Litowiskie Hu-
cisko p. Br
1612. Morman Bronislaw - Zawal6w p. Po - IPN
1613. Morman Stanislaw - Zawal6w p. Po - IPN
1614. Mormon Helena z d. Wysokinska - Zawad6wka,
Zawal6w, Markowa p. Po
1615. Morowska Janina - Budki Nieznanowskie, p. KS-
IPN
1616. MosiC}dz Anna z d. Proroczek - Lezan6wka p. Sk
-IPN
1617. MosiC}dz Antonina - Kras6wka p. Ta - IPN
1618. Moskwa J6zef - Zlotniki p. Po
1619. Moskwiak Julian - Podkamieil p. Br
1620. Mosson Stanislawa z d. Bobik - Buczacz, Podza-
meczek p. Bu
1621. Moscipan Bronislaw -l.ozowa p. Ta - IPN
1622. Mozer Erazm - Ihrowica p. Ta
1623. Mroczkowski Tadeusz - Ruda Sielecka, p. KS -
IPN
1624. Mrowca Stefania - Brzezany - IPN
1625. Mrozek Maria - Hucisko Brodzkie, p. Br
1626. Mr6z Jan - Jarczowce, p. Zbo
1627. Mr6z J6zef ks. - Barysz p. Bu
1628. Mr6z Stanislaw s. Wladyslawa - Bueyki p. Sk
1629. Mr6z Stefania - Toustobaby p. Po - IPN
1630. Mucha Karol-l.ubianki p. Zba - IPN
1631. Mucha Kazimierz - Hanacz6w p. Prz - IPN
Wykaz iwiadkow
1632. Mudrak J6zef - Swirz p. Prz - IPN
1633. Mularczyk Adam - Osowce p. Bu
1634. Mularczyk Helena - Osowce p. Bu
1635. Murzyiiski J6zef - Plaucza Mala p. Brz
1636. Musial Karolina z d. Nakonieczna - Ihrowica p.
Th
1637. Musiolek Adela - Burakowka p. Za
1638. Muszyiiska Jozefa - Pleban6wka - IPN
1639. Muszynski Karol- Hajworonka, Rakowiec, Sokol-
niki p. Po
1640. Muzio Eugeniusz - Zarudeczko p. Zba - IPN
1641. Muzyk Helena - Panowice p. Po - IPN
1642. Muzyka Maria - Isypowce, p. Ta
1643. Muzyka Marian - Hut!! Pieniacka, p. Br - IPN
1644. Muzyka Wladyslaw - Zark6w p. Br
1645. Mydlowska Maria z d. Kuzela - Zawad6wka p. Po
-IPN
1646. Mydlowska Teofila - Mogielnica p. Tr - IPN
1647. Mydlowski Franciszek - Zawal6w, Zawad6wka,
Markowa p. Po
1648. Myslek Irena -l.uka Mala p. Sk
1649. Myszograj Jozefa z d. Majdra - Jagielnica p. Cz-
IPN
1650. Myszograj Wojciech - Chomiakowka p. Cz
1651. Myslicka Maria - Budzan6w p. Tr - IPN
1652. N.N. anonim - Zielona, Majdan p. Ko (ma ro-
dzin'r w Czortkowie, nie moze podac nazwiska)
1653. Nadowska Wiktoria z d. Jakubiszyn - Uhryn-
kowce p. Za - IPN
1654. Nagly Helena - Barysz p. Bu
1655. Nahajewski Jan - Polowce, p. Cz
1656. Nahajowska Kazimiera z d. Pierzchalska - Cze-
chOw, KoroSciatyn p. Bu
1657. Nahajowska Maria - Szumlany p. Po - IPN
1658. Nahlik Stanislaw - Zlotniki, Burkan6w p. Po -
IPN
1659. Najdala Lidia - Czortkow - IPN
1660. Nakonieczna Adela - Kociubinczyki p. Ko
1661. Nakonieczna Anna - Ihrowica p. Ta - IPN
1662. Nakonieczny Ignaey - Ihrowica p. Ta
1663. Nakonieczny Kazimierz - Ihrowica p. Ta - IPN
1664. Nakonieczny Piotr - Bosyry, p. Ko
1665. Nalepa Julian - Olszanka Mala p. ZI
1666. Narolska Anna - Mitulin, p. ZI
1667. Narolska Zofia - Mitulin p. ZI
1668. Nasiek Joanna - Brody, Hallerczyn, p. Br - IPN
1669. Nawerska Emilia - J6zef6wka p. Ta - IPN
1670. Nawrocka Karolina - Majdan p. Ko - IPN
1671. Nawrocka Kazimiera z d. Jakubiszyn - Czerwo-
nogr6d p. Za - IPN
1672. Nawrocki Franciszek - Poznanka Hetmanska p. Sk
1673. Nawrocki Tomasz - Lisowce p. Za
1674. Nehrebecki Marian - Rohaczyn Miasto, Huta
Szklana p. Brz
1675. Nehrebecki Marian - Rohaczyn Wies, Wulka p.
Brz
1676. Nerkowska Anna - Borszcz6w - IPN
1677. Nestorowicz Anna - Borszczow p. Bo - IPN
1678. Niechciarz Zofia - Hanaczow p. Prz - IPN
1679. Niedokos Edward - Poczapy p. ZI
1680. Niedzielski Edward - Budzan6w p. Tr
1681. Niedzielski Izydor -l.anowce - Szlachta p. Bo -
IPN
1682. NiedZwiecki Franciszek - Palikrowy p. Br
1683. NiedZwiecki Tadeusz - Podkamien, p. Br - IPN
1684. NiedZwiedi Maciej - Pleban6wka p. Tr - IPN
1685. Niemiec Emilia - Szybalin p. Brz - IPN
1686. Niesluchowski Alojzy - Pomorzany, p. Zbo
1687. Niesluchowski Jan - Pomorzany p. Zba
1688. Niewiadomska Sabina c. Piotra z d. Konowicz -
Terezja p. Ra - IPN
1689. Niewidomska Maria z d. Konowicz - Terezja p.
Ra
1690. Niewidziajlo Maria zona Grzegorza - Stryjowka p.
Zba - IPN
1691. Nikiel Jan - Zawad6wka, Markowa, Zaturzyn p.
Po - IPN
1692. Nikiel Julia - Zawadowka, Markowa p. Po - IPN
1693. Nitka Olga - Wasylkowce p. Ko
1694. Nitsche Kazimierz - Zagrobelna p. Ta - IP
1695. Niwiilska Helena - Hanaczow, Chlebowice Swir-
skie p. Prz
1696. Niwinska Krystyna - Hanaczow p. Prz
1697. Nizalowska Helena- Markowa, Zawal6w, Zawa-
d6wka p. Po
1698. Nizalowski Jan - Slawentyn p. Po - IPN
1699. Nizalowski J6zef I - Markowa p. Po - IPN
1700. Nizalowski Jozef II - Zawad6wka, Markowa p. Po
-IPN
1701. Nizalowski Tadeusz - Markowa, Zawalow, Zawa-
d6wka p. Po - IPN
1702. Niznik Tadeusz - Kretowce p. Zba - IPN
1703. Ni:iynski Stanislaw - Jezierzany, Buczacz, Olesza
p.Bu
1704. Nocek J6zef - Czarnokoniecka Wola P. Ko
1705. Nocek Jozef - Czarnokonce Wielkie p. Cz - IPN
1706. Noga Jan - Iwan6wka, Hleszczawa, Howilow
Maly, Howil6w Wielki, Sorocko, Trembowla, Ple-
ban6wka, Wolica Trembowelska,
1707. Noga Teresa - Zofi6wka, Sybir 40 r. - IPN
1708. Norodzonek Halina - Tarnopol- IPN
1709. Nosek Franciszek -l.ozowa, p. Ta
1710. Nosek Maria -l.ozowa, p. Ta
1711. Nosek Stanislaw -l.ozowa, p. Ta
1712. Nowacka Franciszka I - Gawliki i przysi6lki, So-
kola, Turki, Berbeki, Maziarnia Kamionecka p. KS
1713. Nowacka Franciszka II - Gawliki, p. KS
1714. Nowak Adolf - Zofi6wka, Sybir 40 r. - IPN
1715. Nowak Jadwiga - Malanowice p. Brz - IPN
1716. Nowak Janina - Bokow p. Po - IPN
1717. Nowak Maria Janina z d. Piasecka -l.uka Mala p. Sk
1718. Nowak Stanislaw - Zofiowka, Sybir 40 r. - IPN
1719. Nowak Tadeusz - Hucisko, Nadorozniow Olcho-
wiec, Mieczyszcz6w p. Brz
1720. Nowakowska Zofia - Jazlowiec p. Bu
1721. Nowicka Kazimiera - Huta Pieniacka, Majdan
Pieniacki p. Br
1722. Nowicki Boleslaw - Czortk6w
1723. Nowicki Ferdynand - Kopyczynce, Majdan, Tlus-
tenkie - IPN
1007
Wykaz iwiadk6w
1724. Nowicki Tadeusz - Szmankowce, p. Cz - IPN
1725. Nowog6rska Anna - Czahary Zba. p. Zba - IPN
1726. Noworodzanek Helena - Tarnopol
1727. Nowosad Bronislaw - Ruzdwiany p. Tr
1728. Nurzynska Kazimiera z d. Partyka - Zniesienie p. Tr
1729. Nycz Maria - Puzniki p. Bu
1730. Nycz Ryszard - Barysz p. Bu
1731. Nyklewicz J6zef - Kowal6wka p. Bu
1732. Nytko Erazm - Babince ad DZwiniaczka p. Bo
1733.0bertynska Czeslawa - Poczapy, p. ZI
1734. Ochman Michal - Szybalin, p. Brz
1735.0chmanska Franciszka - Dobromirka, Dobro-
wody p. Zba
1736.0chmanski Stanislaw - Dobromirka, Dobrowody
p.Zba
1737. Ochyra Alfons - Podkamien p. Br
1738.0czko Irena - Kowal6wka, p. Bu - IPN
1739.0czkowski Wladyslaw - Turki p. KS
1740. Odor Zofia - Czabar6wka p. Ko - IPN
1741. Okonski Tadeusz - Sorocko p. Tr
1742.0kurzaly J6zef - Bialy Potok p. Cz
1743.0lchowy Kazimierz - Cygany p. Ba
1744.01chowy Tadeusz - Cygany p. Bo
1745.0lch6wka Janina z d. Saluk - Podkamien, p. Br-
IPN
1746.0lch6wka Wiktoria - Olchowczyk p. Ko
1747.01ej J6zef - ZIocz6w - IPN
1748. Olejnik Aniela - Hnidawa p. Zbo - IPN
1749. Olejnik Jadwiga - Magdal6wka p. Sk
1750. Olejnik Jan - Kuropatniki p. Brz - IPN
1751. Olejnik Jan - Skala Podolska n/ Zbruczem p. Bo
1752. Olejnik Stefania - Kuropatniki, Plich6w p. Brz -
IPN
1753. Olejnik Tadeusz - Kuropatniki p. Brz
1754. Olejnik Wladyslaw - Mieczyszczan6w p. Brz -
IPN
1755. Oleksy Stanislaw - Nakwasza p. Br
1756. Olender Jan - Hnidawa p. Zbo - IPN
1757. Olender J6zef I - Hnidawa p. Zbo - IPN
1758. Olender J6zef II - Hnidawa, p. Zbo
1759. Olender Marian - Hnidawa p. Zbo - IPN
1760. Olender Stanislaw - Hnidawa p. Zbo - IPN
1761. Olender Stefania - Hucisko Brodzkie p. Br
1762. Olender Wladyslaw - Hnidawa p. Zbo - IPN
1763. Olewicka Genowefa - Hucisko Brodzkie p. Br - IPN
1764.01gert Olga z d. Fedorowicz - Zablot6wka, p. Cz
1765.01szanska Helena - Hucisko Brodzkie, p. Br
1766.01szanska J6zefa - Hucisko Brodzkie, p. Br - IPN
1767.01szanska Maria - Hucisko Brodzkie p. Br
1768. Olszanski Franciszek - Hucisko Brodzkie, p. Br
1769.01szanski Grzegorz - Hucisko Brodzkie p. Br
1770.01szanski Jan - Hucisko Brodzkie, p. Br
1771. Olszewska J6zefa z d. Jamrozek - Ponikwa p. Br
1772.01szewska Ksenia - Ponikwa p. Br
1773.01szewska Maria z d. Zi61kowska - Berezowica
Mala p. Zba - IPN
1774. Olszewski Jan - Gnilowody p. Po - IPN
1775. Olszewski Ryszard - Wolochy, p. Br
1776. Omecinski Szczepan - Brykula Nowa, Brykula
Stara p. Tr
1008
1777. Oraczewska J6zefa z d. Jurczenko - Palikrowy p. Br
1778.0dak Maria -l.ozowa p. Ta - IPN
1779. Orlowska J6zefa - Huta Pieniacka p. Br
1780.0rlowska Stefania z d. Kowalczykowska - Huta
Pieniacka, Pieniaki p. Br
1781. Orlowska Wladyslawa -l.adyczyn p. Ta - IPN
1782. Orlowski Andrzej I - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1783. Orlowski Andrzej II - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
1784. Orlowski Jan - Pieniaki p. Br
1785. Orlowski Tadeusz - Podkamien p. Br
1786. Orlowski Wojciech - Huta Pieniacka p. Br
1787. Ornatowska Anna - Szmankowce p. Cz - IPN
1788. Ornatowska Emilia - Oryszkowce p. Ka - IPN
1789.0rtynski Mieczyslaw - Kujdan6w, p. Bu - IPN
1790.0rtyftski Stefan - Bobulince p. Bu
1791. Orzechowski Stanislaw - Barysz
1792. Orzechowski Tomasz - Petlikowce Stare, p. Bu -
IPN
1793.0sada Stanislawa z d. Saluk - Podkamien, p. Br -
IPN
1794. Osiadacz Anna - Podhajce
1795. Osiadacz Aniela - Podhajce - IPN
1796. Osiadacz Edmund - Petlikowce Stare, Kurdwa-
n6wka p. Bu
1797.0siecka Rozalia - Kuropatniki p. Brz - IPN
1798. Osiecki Mieczyslaw - Brzezany - IPN
1799. Osiecki Stanislaw - Kuropatniki, Koniuchy, Brze-
zany p. Brz - IPN
1800. Osiecki Wladyslaw - Kuropatniki p. Brz - IPN
1801. Ostapczuk M.J. - Huta Pieniacka, Pieniaki p. Br
1802.0stropolska Ludwika - Tluste p. Za - IPN
1803.0stropolski Kazimierz s. Wladyslawa - R6za-
n6wka, TIuste p. Za
1804.0strowska Ludwika - SIob6dka Strusowska p. Tr
1805. Ostrowski Adam - Czortk6w p. Cz
1806. Ostrowski Michal- Przemyslany - IPN
1807. Ostrowski Zygmunt - GlinianYI Polonice koL
Bogdan6wka, Maz6w - Sybir, Zdliwice, Poltew-
Sybir, Rozworzany p. Prz
1808. Oszust Michalina - Pleban6wka p. Tr - IPN
1809.0sciak Kazimierz - Berezowica Mala p. Zba
181O.0sciak Kazimierz - Ihrowica p. Ta
1811. Otrbowicz Jan - Horozanka p. Po - IPN
1812. Otrbowicz Janina - Horozanka p. Po - IPN
1813. Otrbowicz Tadeusz - Horozanka p. Po - IPN
1814.0trbowicz Tadeusz - Marianka p. Po - IPN
1815. Owsianik Jan - DZwiniaczka p. Bo
1816. Pachniowski Aleksander - SIob6dka Muszkato-
wiecka p. Bo
1817. Pacholik J6zefa - Puzniki p. Bu
1818. Pacholek Janina - Chodaczk6w Wielki p. Ta
1819. Pacula Franciszka - Oryszkowce p. Ko - IPN
1820. Padamczyk Maria - Kobyla p; Zba - IPN
1821. Paj,!czkowska - Kus Anna - Sr6dopolce p. Ra
1822. Paj,!czkowski Franciszek - Sr6dopolce p. Ra
1823. Paj,!czkowski Michal Franciszek s. Stanislawa-
Sr6dopolce p. Ra - IPN
1824. Palczak Adam - Hnilcze p. Po - IPN
1825. Palczak Bronislaw - Szumlany p. Po - IPN
1826. Palczak J6zef - Szumlany p. Po
Wykaz iwiadkow
1827. Palewicz Czeslawa - Koldziany p. Cz
1828. Palewicz Karol- Wolk6w, p. prz
1829. Paliniewicz Edward - Czahal)' Zbarskie, Maksy-
m6wka, G61)' Stl)'jowskie p. Zba
1830. Paliszewski Michal- Horodnica p. Sk - IPN
1831. Paliszewski Michal- Suchostaw p. Ko
1832. Palka Stanislaw - Plenik6w p. prz - IPN
1833. Palka Zygmunt - Plenik6w p. prz - IPN
1834. Paluch Jan - Malowody, Rosochowaciec, Bie-
niawa, Jankowce, Kadluby, Siemikowce, p. Po,
Uwsie p. Brz
1835. Paluchowski Jan - Netreba p. ZI
1836. Paluszynska Helena - Babince ad Dfwiniaczka,
Dfwiniaczka p. Bo
1837. Palczak Ludwik - Szumlany p. Po - IPN
1838. Panasiuk Tomasz - Michal6wka p. Zbo - IPN
1839. Pankowski Antoni - Wolochy, p. Br
1840. Paplak Maria z d. Hojsak - Krzywe p. Sk - IPN
1841. Paprocka Franciszka - Czumale p. Zba - IPN
1842. Paraluk Michalina - Byczkowce, p. Cz - IPN
1843. Paralusz Piotr - Zniesienie p. Tr
1844. Parlin Marian - Latacz p. Za - IPN
1845. Partyka - Czoppa Helena - Nowy Rogowiec, p.
Zba
1846. Paruboczy Stanislaw - Korosciatyn p. Bu
1847.Paruboczy Stanislaw - Markowa, Zawad6wka p.
Po
1848. Pasierski Tomasz - Jazienica Polska p. KS
1849. Paskal Stanislaw - Cygany p. Bo
1850. Paslawska Anna z d. Wozna - Liczkowce p. Ko
1851. Pasternak Jan - Koniuchy p. Brz - IPN
1852. Pasternak Jan - Zbor6w - IPN
1853. Paszkiewicz Teofil- Panowice p. Po - IPN
1854. Paszkowicz Teresa - Podkamien p. Br
1855. Paszkowski Wladyslaw - Huta Pieniacka p. Br
1856. Patl)'lo Maria z d. Boklak - Bobulince p. Bu
1857.Patycki Jan - Netreba p. Zba
1858. Pawlicka Boleslawa - Babince ad Dfwiniaczka p.
Bo
1859. Pawlicki Mieczyslaw - Krzywcze Dolne i G6rne p.
Bo
1860. Pawlik Ignaey - Golog61)', Kondrat6w, KnaZe,
Mitulin, Nowosi6lki, Zlocz6w, Trdowacz Scianka
p.ZI
1861. Pawlik Tadeusz - Golog6ry p. ZI
1862. Pawlusi6w Stanislaw s. Franciszka - Topor6w p.
Ra - IPN
1863. Pawlowicz Stanislawa - Burkan6w, Zlotniki p. Po
1864. P/lczko Wladyslaw - Budyl6w p. Brz - IPN
1865. Pelc Kazimierz - Tiutk6w p. Tr
1866. Pelech Maria - Kozaki p. ZI- IPN
1867. Pelechaty Katarzyna z d. Krzywa - Majdan p. Ko
-IPN
1868. Pencakowski Wladyslaw 1- Huta Werchobuzka p. ZI
1869.Pencakowski Wladyslaw II - Huta Werchobuzka
p.ZI
1870. Perchun Janina - Czortk6w, Koldziany p. Cz
1871. Perchun Janina - Koldziany, p. Cz
1872. Perekietka Ksenia - Wolica p. Po
1873. Perlak Maria z d. Wojtyla - Folwarki kol. Ko-
lodno, Monasterzyska p. Bu
1874. Petl)'k6w Tadeusz - Rosochowaciec p. Po
1875. Pczek Anna -l.ozowa p. Ta - IPN
1876.Pczek Antoni -l.ozowa p. Ta - IPN
1877. Pczek Jan -l.ozowa, p. Ta
1878. Pczek Maria -l.ozowa p. Ta - IPN
1879. Pdziwilk Anna - Czumale p. Zba - IPN
1880. Pdziwilk Stanislaw - Dubowce p. Ta - IPN
1881. Pfajer Tadeusz - Zastawce ad Holhocze p. Po
1882. Piasecka - Malczynska Zofia -l.uka Mala p. Sk
1883. Piaseczna - Broszczakowa Maria - Podkamien p.
Br
1884. Pi/ltek Krystyna - Ihrowica p. Ta
1885. Pielichowski Aleksander - Bok6w p. Po - IPN
1886.Pieilkowski Stefan -l.osiacz, p. Bo
1887. Pierkowski J6zef - Chorostk6w, Horodnica, Kara-
szynce, Zofi6wka p. Ko
1888.Pierzchalski Stanislaw - Korzowa p. Po
1889. Piesik Kazimiera - Hnilcze p. Po - IPN
1890. Pietraszkiewicz Janina - Oryszkowce p. Ko
1891. Pietruszewski Jan - Podlesie p. ZI- IPN
1892. Piczkiewicz Wanda - Budzan6w p. Tr - IPN
1893. Pilarska Maria - Berezowica Mala p. Zba - IPN
1894. Pilczuk Emilia - Toustobaby p. Po - IPN
1895. Pilecki Adam - Bok6w p. Po - IPN
1896. Pilecki Alfred - Bok6w p. Po - IPN
1897. Pilecki Wladyslaw - Bok6w p. Po - IPN
1898. Pilichowska Czeslawa - Stryj6wka p. Zba
1899.Pilichowska Janina z d.l.ukasiewicz - Stl)'j6wka
p. Zba - IPN
1900. Pindera Bronislaw - SIob6dka Janowska, p. Tr
1901.Pinkiewicz Jan - Hucisko Brodzkie, p. Br
1902. Pioterkiewicz Maria z d. Kotowicz - Kobyla, Kur-
niki Iwanczanskie p. Zba - IPN
1903. Piotrowska Albina - Panowice p. Po - IPN
1904. Piotrowska J6zefa - Dobrowody p. Po - IPN
1905.Piotrowska Stanislawa z d. Jurczenko - Palikrowy
p.Br .
1906. Piotrowska Wieslawa - Zelech6w Wielki p. KS -
IPN
1907. Piotrowski Michal - Rzepince p. Bu
1908. Piskorowska Jadwiga -l.ozowa p. Ta - IPN
1909. Piszczalka Wladyslaw - Bal)'sz p. Bu - IPN
191O.Pitura Anna - Chlop6wka p. Ko
1911. Pitura J6zef - Chorostk6w p. Ko - IPN
1912.Pitura Kazimiera z d. Bilinska - Czabar6wka, Klu-
wince p. Ko
1913. Pitura Michal- Wierzbowiec p. Tr - IPN
1914. Pitura Wladyslaw - Chlop6wka p. Ko - IPN
1915. Piwko Ludwik - Golog61)', p. ZI- IPN
1916.Plekan Michal- Wierzbowiec p. Tr
1917.Plender Jan - Hnidawa p. Zbo
1918.Pleszczak Wojciech - SIob6dka Janowska, Znie-
sienie p. Tr
1919. Podg6rski Jan - Holubica, Hucisko Brodzkie p.
Br
1920. Podg6rski Stanislaw - Podkamieil p. Br
1921. Podk6wka Marian - Plenik6w p. prz
1922. Podk6wka Michal- Majdan Lipowiecki, Plenik6w
p.prz
1009
Wykaz iwiadk6w
1923. Podleska Jadwiga - Leszczance p. Bu
1924.Podleska Jadwiga -l.ozowa, Szlachciniec p. Th-
IPN
1925. Podleska Jadwiga - Magdal6wka, Tur6wka p. Sk
1926. Podleska Janina - Brzezany
1927.Podruczny Antoni - Byczkowce p. Cz
1928. Podwalna Stanislawa - Klimkowce p. Zba - IPN
1929. Pogoda Stefan - Jasion6w, p. Br
1930. Pogrzebny Stanislaw - Rosochowaciec p. Po - IPN
1931. Polanska Alicja - Naraj6w p. Brz - IPN
1932. Polanska Anna - Slob6dka Koszylowiecka p. Za-
IPN
1933. Polanski Dionizy - Majdan p. Ko - IPN
1934. Poleszuk Anna - Panowice p. Po
1935.Polner Krystyna - Tlustenkie p. Ko - IPN
1936. Polniak Jan - Jaroslawice, Kudobince, Mlynowce,
Wolczkowce, p. Zbo
1937.Pomiatowska Stefania z d. Szczerba - Germa-
k6wka, Iwanie Puste p. Bo
1938. Popiel Albina z d. Fedorowicz - Zablot6wka, p.
Cz
1939. Popiel Anna z d. Majchrzak - Ihrowica p. Ta
1940. Popiel Edward - Krzyweitkie, Sidor6w, Slob6dka,
Suchod6l, Wasylk6w p. Ko - IPN
1941. Popiel J6zef - Horozanka p. Po - IPN
1942. Popiel Michalina - Nowosi61ka - Bekersdorf p.
Po
1943. Posadowski Zbigniew - Czortk6w - IPN
1944. Posyniak Mieczyslaw - Muszkat6wka, Cygany,
GIboczek, Borszcz6w, l.anowce, Szlachta, Slo-
b6dka Muszkatowiecka p. Bo
1945. Posyniak Sabina - Slob6dka Muszkatowiecka p.
Bo
1946. Pospieszyl Tadeusz - Busk, p. KS - IPN
1947. Potaszynski Jan - Niedzieliska - kol. Gnila, Ko-
pan p. prz
1948. Potaszynski J6zef - Hanacz6w p. Prz - IPN
1949. Potaszynski Stanislaw - Kopan, p. prz
1950. Poteralowicz Czeslaw - Barysz, Puiniki p. Bu
1951. Potoczna Anna - Bok6w p. Po - IPN
1952. Powarbo Anna - Wesol6wka p. Ta - IPN
1953. Powai:ny Antoni - Muszkat6wka p. Bo
1954.Powszek J6zef - Slob6dka Janowska p. Tr
1955. Powszek Maria - Slob6dka Janowska, p. Tr
1956. Poznanski Michal- Strutyn
1957. P61torak Andrzej - Podkamien p. Br
1958. P61torak J6zef - Podkamien p. Br
1959.P61torak Mieczyslaw - Podkamien, p. Br
1960. P61torak Stanislaw - Palikrowy p. Br - IPN
1961. Praglowska -l.ysuniak Zofia - Leszczance, Bu-
czacz p. Bu
1962.Praglowska Jadwioga z d. Gotbska - Leszczance,
p.Bu
1963. Prendota Stefania - Soroki, Polanka p. Bu
1964. Proburzanska Bronislawa z d. Blonska - Slob6dka
Muszkatowiecka p. Bo
1965. Procajlo Jan - Huta Pieniacka p. Br
1966. Prokopowicz Wladyslaw - Nowosi61ki p. ZI
1967. Pronkiewicz Eugeniusz - Stryj6wka p. Zba - IPN
1968. Prorok Feliks - Zalesie Koropieckie p. Bu
1010
1969. Prucnal Wojciech - Naraj6w, Zapust Lwowski p.
Brz
1970. Pros Jan - Szybalin p. Brz - IPN
1971. Pryputen Anna - GIboczek p. Bo
1972.Pryputen Jan - Wysuczka, p. Bo
1973. Pryszczewska Antonina - Hucisko Brodzkie p. Br
1974. Pryszczewski Bronislaw - Holubica, Hucisko
Brodzkie p. Br
1975.Pryszczewski Bronislaw - Hucisko Brodzkie, p. Br
-IPN
1976. Pryszczewski Wojciech - Hucisko Brodzkie, p. Br
1977. Przedwojewski Bronislaw - Kluwince, p. Ko
1978. Przybyl Janina - Hucisko Brodzkie, p. Br
1979. Przybysz Emilia - UScie Zielone p. Bu
1980.Przychodna Maria - Wolica p. Po
1981.Przystanski Grzegorz - Pawl6w p. Ra - IPN
1982.Przyszlak Wladyslaw - Rohaczyn Wies, Wulka, p.
Brz
1983. Ptak Janina z d. Kinal- Majdan p. Ko - IPN
1984. Ptaszkowski J6zef - Kupczyilce p. Ta - IPN
1985. Puchalska Wanda - Pilatkowce p. Bo - IPN
1986. Puchta Eugenia - ZazdroSc p. Tr - IPN
1987. Pudelska Bogumila - Ruda Sielecka, p. KS - IPN
1988. Pulawski Wladyslaw - Rzepince p. Bu
1989. Pundyk Helena z d. Klita - Jezierzany, Pyszkowce
p.Bu
1990. Pundyk Jan - IPN Slob6dka DZurynska p. Cz
1991. Pundyk Piotr - Slob6dka Diurynska p. Cz - IPN
1992. Puzynski Kazimierz - Cygany p. Bo
1993. Pyrchala Teresa - Brody - IPN
1994. Raban Rozalia - Stryj6wka p. Zba - IPN
1995. Rachanski Wladyslaw - Skorodynce p. Cz
1996. Raczynska Maria - Dolzanka, Sienkiewicz6wka p.
Ta
1997. Radaczynski Piotr - Plaucza Mala, Plaucza
Wielka p. Brz
1998. Radaczynski Tomasz - Plaucza Mala, Plaucza
Wielka p. Brz
1999. Radaczynski Wieslaw - Plaucza Mala p. Brz
2000. Radczuk Regina z d. Buczkowska - Mytnica p. Tr
2001. Radom Rozalia z d. Pilltkowska - Palikrowy p. Br
2002. Radziewicz Ryszard - Szmankowce, p. Cz - IPN
2003. Rafalska Janina - Szumlany p. Po - IPN
2004. Rafalska Maria - Markowa, Zawad6wka, Zawa-
16w p. Po
2005. Rafalska Wladyslawa - Markowa, Zawad6wka,
Zawal6w p. Po
2006. Rafalski Stanislaw - Markowa, Zawad6wka, Za-
wal6w p. Po - IPN
2007. Rafalski Tadeusz - Zawad6wka, Zawal6w p. Po-
IPN
2008. Rajczakowska Anna - Dubienko p. Bu
2009. Rajczakowska Katarzyna z d. Socha - Barysz p. Bu
2010. Rajczakowski J6zef - Barysz p. Bu
2011. Rajczakowski Michal- Barysz p. Bu
2012. Rajczakowski Stanislaw - Barysz, Puiniki, Huta
Nowa, Huta Stara
2013. Rajzer J6zefa - Czabar6wka p. Ko - IPN
2014. Rak Maria - Palikrowy p. Br - IPN
2015. Rakowski Mieczyslaw - KOSciuszk6wka, p. Cz
2016. Rakowski Stanislaw - Burak6wka p. Za, Kosciusz-
k6wka p. Cz
2017. Ralek Helena - Kopyczyiice p. Ko -IPN
2018. Rapf Witold - Brzeiany p. Brz
2019. Raslawski Zdzislaw - Czabar6wka p. Ko - IPN
2020. Rasztar Stefania - Magdal6wka p. Sk
2021. Ratajczak Danuta z d. KaZmierczak - Gaje Smo-
lenskie, p. Br -IPN
2022. Ratajczak Stanislawa - Litowisko, Litowisko Hu-
cisko p. Br
2023. Ratkowska Irena - Lisko p. KS
2024. Reczuk Antoni ks. Proboszcz parafii Ponikwa _
Ponikwa, Wolochy p. Br
2025. Rega Antoni - Baran6wka, Szybalin p. Brz
2026. Reichman Bronislaw - Stawki KraSnieilskie p. Sk
2027. Reichschutz - Porbski Gustaw - Pomorzany, p.
Zbo
2028. Rekieta Michal- Wolica Trembowelska, Zazdrosc
p. Tr-IPN
2029. Relich 16zef - Huta Pieniacka p. Br
2030. Rembocha Lech - Czortk6w -IPN
2031. Repenczuk Piotr - Dorofij6wka, p. Sk
2032. Reperowicz - Paszkiewicz Maria - Budzan6w, p. Tr
2033. Rkas Kazimierz - Budki Nieznanowskie, p. KS _
IPN
2034. Roczniak Bronislawa z d. Morawska - Huta Pie-
niacka p. Br
2035. Rodyk Kazimiera - 4cz6wka, Nowosi61ka Beke-
r6w p. Po - IPN
2036. Rodziewicz Ian - Dobromirka, Kretowce p. Zba
2037. Rogalska Kornela - Wasylkowce, Wasylk6w p. Ko
2038. Rogalski Stefan - Probuina, p. Ko
2039. Rogowska Maria - Wolica p. Po
2040. Rogowska Maria z d. Anczarska - Poczapy, Bu-
zek, ZIocz6w p. ZI- IPN
2041. Rogowski Jan - Ponikwa p. Br
2042. Rogowski Ian - Zaturzyn p. Po
2043. Rogowski Wladyslaw - Borycz6wka, p. Tr
2044. Rokosz Wladyslaw - Kuropatniki, Byszki p. Brz
2045. Rolinski Bronislaw.- Woroniaki p. ZI-IPN
2046. Roman6w 16zef - Zuratyn, p. KS -IPN
2047. Roniwal Maria - Panowice p. Po -IPN
2048. Rosiek Maria - Chomiak6wka p. Cz - IPN
2049. Rosiewicz Ludwik - Torskie p. Za - IPN
2050. Rosinska Janina z d. Poluchowska - Netreba p.
Zba - IPN
2051. Rostkowski Czeslaw - Panowice p. Po -IPN
2052. Rostkowski Czeslaw - Panowice, HniIcze p. Po
2053. Rostkowski Ian - Panowice p. Po - IPN
2054. Rostkowski Zygmunt - Panowice p. Po - IPN
2055. Roszak Stanislawa - Czerwonogr6d, Nyrk6w p. Za
2056. Roz Stefania -l.ozowa p. Ta -IPN
2057. Rubaszewska Helena - Tlustenkie p. Ko - IPN
2058. Rubaszewski Ludwik - Tlustenkie p. Ko - IPN
2059. Rubczynska Maria z d. Wernikowska - Milowce p.
Cz - IPN
2060. Rubin Zdzislaw - Toki p. Zba
2061. Rucka Wladyslawa - Mitulin, Nowosi6lki, p. ZI
2062. Ruda Anna - Kutkorz p. ZI- IPN
2063. Rudnicka Anna - Grabowiec p. Ta - IPN
Wykaz iwiadk6w
2064. Rudnicka Maria - Gawliki p. KS
2065. Rudnicka Franciszka z d. KOSciuk - Gawliki p. KS
-IPN
2066. Rudnicka ladwiga - Sokol6wka p. ZI- IPN
2067. Rudobielska Aniela - Stryj6wka p. Zba - IPN
2068. Rumijewski Stefan Kazimierz - Zalesie p. Cz
2069. Rup Maria - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2070. Rura Roman - Kimirz p. prz - IPN
2071. Rusinowski Bronislaw - Bialoglowy p. Zbo - IPN
2072. Rusinski Zbigniew - Brzezany, Baran6wka, Drysz-
cZew, Kuropatniki, Liliatyn p.Brz - IPN
2073. Rutkowska Anna - Szybalin p. Brz -IPN
2074. Rutkowska Izabela KIystyna - Czortk6w - IPN
2075. Rutyna Ludwik - Bawor6w, Skomorochy, Smo-
lanka, p. Ta
2076. Ryba Eugenia - Pomanka Hetmaftska, Hlib6w p. Sk
2077. Rybacki Franciszek - Berezowica Mala, Sienia-
ch6wka p. Zba - IPN
2078. Rybacki 16zef - Sieniach6wka p. Zba -IPN
2079. Rybacki Wladyslaw - Hnilcze Wielkie, Berezo-
wica Mala, Mosurowce, Lubianki, KapuScince,
Krasnosielce, Roznoszynce, Szymkowce, Zbarai,
Szyly, Sieniawa, Zarudeczko, Sieniach6wka p.
Zba - IPN
2080. Rybaczyk Ian - Glinne, p. Brz
2081. Rybaczyk Ian - Plaucza Wielka, p. Brz
2082. Rybak Zygmunt - Torskie p - Za, Mitulin, Nowo-
si61ki p. ZI
2083. Rybczynska Maria - HoIhocze p. Po
2084. Rybka Maria z d. Kanas -l.ozowa, Stechnikowce
p. Ta-IPN
2085. Rybka Olga z d. Dubinska - Bieniawa p. Po
2086. Rychlewska Kamila -l.uka Mala p. Sk
2087. Rychlewski Kazimierz - Mytnica p. Tr - IPN
2088. Rydz Szczepan - Chodaczk6w Wielki, Horodysz-
cze p. Ta
2089. Rygiel Alojzy - Tarnopol- IPN
2090. Rymarz Antonina - Plenik6w p. Prz -IPN
2091. Ryi 16zefa - Tuczna p. prz -IPN
2092. Rz1}Sa Eugenia z d. Szewczyk - KoSciuszk6wka p.
Cz-IPN
2093. Rzepa Stanislawa - Michal6wka p. Zbo -IPN
2094. Rzepski Edward - Ruzdwiany p. Tr
2095. Rzeszutko Marian - Kozowa, Teofip61ka, Dub-
szcze, Jakubowce p. Brz
2096. Rzymyszkiewicz Franciszek - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
2097. Sacha Franciszek - Krasucko p. Po -IPN
2098. Sacha J6zef - Krasuo p. Po - IPN
2099. Saczyftski Ignaey - ropatniki, p. Brz
2100. Saczynski 16zef - Romasz6wka p. Cz
2101. Saczyiiski Michal- Kuropatniki, p. Brz
2102. Saczynski Mikolaj - Kuropatniki, p. Brz
2103. Sadlak Michal - Wierzbowiec p. Tr -IPN
2104. Sadlak Stefan - Wierzbowiec p. Tr - IPN
2105. Sadlowski Wladyslaw - Huta Nowa p. Bu
2106. Sadzinska Anna - Usznia p. Zl -IPN
2107. Sajewicz ladwiga - Thrnopol- IPN
2108. Sakowski Mieczyslaw - Woroniaki p. ZI -IPN
2109. Salecki Roman - Podkamieil, p. Br
1011
Wykaz iwiadk6w
2110. Salowski Kazimierz - Kras6wka p. Ta
2111. Samborski Boleslaw - Nag6rzanka p. Cz - IPN
2112. Samborski Dominik - Nag6rzanka, p. Cz
2113. Samborski J6zef - Nag6rzanka p. Cz - IPN
2114. Samborski Tadeusz - Chomiak6wka, Nag6rzanka
p. Cz - IPN
2115. Sandurski Jan - Nizborg Szlachecki p. Ko
2116. Sanojca Adam - Okopy sw. Tr6jey p. Bo
2117. Saran Janina - Burkan6w, Sokol6w, Sokolniki p. Po
2118. Sarnicki Jan - Plaucza Mala p. Brz - IPN
2119. Satanik Anna - Malowody p. Po - IPN
2120. Sawicka Wiktoria - Busk - Gaje Smolenskie, p. Br
2121. Sawicka Jadwiga - Aniel6wka, Czerwonogr6d,
Tluste, Winiatynce, Zaleszczyki
2122. Sawicka Maria - Barysz, Jezierzany, Monaste-
rzyska p. Bu
2123. Sawicki Bronislaw - Kaimiery p. Br - IPN
2124. Sawicki Stanislaw - Brody - IPN
2125. Sawicz J6zef - Rekszyn, Brzezany p. Brz - IPN
2126. Schnitzer Felicjan - Nakwasza, Podkamien, Stybe-
r6wka p. Br
2127. Schulz Zbigniew - Podhorce p. ZI
2128. Selwa Jan - Rublin - Potok Zloty p. Bu, Horo-
zanka p. Po
2129. Semkowicz Rudolf - Dunaj6w p. prz - IPN
2130. Sempowicz J6zefa - Pawl6w p. Ra - IPN
2131. Seniuk J6zef - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2132. Serociuk Marcin - Huta Pieniacka, Hucisko
Brodzkie, kol GIboka p. Br
2133. Sdziszewski Franciszek - Torskie, Prusy, Stawki
Chartanowieckie p. Za - IPN
2134. Sicha J6zef - Krasucko p. Po - IPN
2135. Siciarz Zofia c. Jana z d. Sus - Pawl6w p. Ra-
IPN
2136. Sidor Czeslaw - Chlop6wka p. Ko
2137. Siedlecki Tadeusz - Pilatkowce p. Bo
2138. Siekierka J6zef - Toustobaby p. Po
2139. Siekierka Maria - Toustobaby p. Po
2140. Siekierka Stanislaw - Toustobaby p. Po - IPN
2141.Siekierka Szczepan I - Toustobaby, Zawad6wka,
Markowa, Korzowy p. Po - IPN
2142.Siekierka Szczepan II - Toustobaby p. Po
2143. Siekierka Tadeusz - Toustobaby p. Po - IPN
2144. Sienkiewicz Boleslaw - Ciemierzynce, Lipowce p.
Prz - IPN
2145. Sienko Ludwik - Mitulin, Nowosi6lki, p. ZI
2146. Siergiej Stefania -l.ozowa p. Ta - IPN
2147. Sierociuk Krystyna - Huta Pieniacka, p. Br
2148. Sierota Zdzislawa - Jezierzany p. Bo - IPN
2149. Sierzant Waleria -l.ozowa p. Ta - IPN
2150. Sikorski Franciszek - Jazienica Polska p. KS
2151. Sikorski Jan - Jazienica Polska p. KS
2152. Sikorski Kazimierz - DZwiniaczka p. Bo
2153. Silka Bozena - Podhajce - IPN
2154. Simon Jan - Litowiskie Hucisko, Szyszkowce,
Podkamien p. Br
2155. Siolkowski Tadeusz - Grabowa, Busk p. KS - IPN
2156. Siryk J6zefa z d. Rysicka - Huta Pieniacka, p. Br
2157. Sitarczuk Wanda - Kapuscince p. Zba - IPN
2158. Sitek Antoni - Skorodynce p. Cz
1012
2159. Sitek Eugeniusz - Skorodynce p. Cz
2160. Sitek Michalina - Skorodynce p. Cz
2161. Siuba Wiktor - Budki Nieznanowskie p. KS
_2162. Siuba Wladyslawa - }aSniszcze, Styber6wka p. Br
2163. Siudak Michalina - Swirz p. prz - IPN
2164. Siudylo Aleksander - Kociubince, p. Ko
2165. Siudylo Edward - Czahary Zbarskie p. Zba - IPN
2166. Siwila Zofia z d. KWaSnicka - Gontowa p. Zbo -
IPN
2167. Skaluba Anna - Buszcze p. Brz
2168. Skarczynski J6zef - Wierzb6wka p. Bo
2169. Skawinska Anna - Cygany p. Bo
2170. Skiba Genowefa z d. Warchol- Barysz, p. Bu
2171. Skiba Jan - Barysz, Zalesie Kuropieskie p. Bu-
IPN
2172. Skiba Karol- Barysz p. Bu
2173. Skiba Wladyslaw - Barysz p. Bu - IPN
2174. Skibinski Jan - Malowody p. Po
2175. Skikiewicz - Jastrzbska Weronika - Biala p. Cz
2176. Skladzien Olga z d. Zamojska - Buszcze p. Brz-
IPN
2177. Skokun Ludwik - SIob6dka Janowska, Zniesienie
p.Tr
2178. Skomorowska Czeslawa z d. J awna - Mogielnica,
Las Kosowski p. Tr
2179. Skorobogata Maria -l.ozowa, p. Ta
2180. Skotnicka Maria - Petlikowce Stare p. Bu
2181. Skotnicki J6zef - Petlikowce Stare, p. Bu
2182. Skotnicki Ludwik - Petlikowce p. Bu
2183. Skowron Stefania - Jasion6w, p. Br
2184. Skowronska Janina z d. Hajecka - Wierzbiatyn p.
Bu
2185. Skowronski Jan - Zazdrosc p. Tr - IPN
2186. Skrtowicz Edward - Tiutk6w p. Tr
2187. Skulska Helena - Barysz p. Bu
2188. Skulski Franciszek - Barysz p. Bu - IPN
2189. Skurska Wanda - Grabowa - Lesnicz6wka p. KS
2190. Skwarek Helena z d. Gross - Maleniska p. Br
2191. SIczka WladysJaw - Jazlowiec, Zaleszczyki Male
p.Bu
2192. Siabicka J6zefa - Kadlubiska, p. Br
2193. Siabicki Bronislaw - Niedzieliska p. Prz - IPN
2194. Siabicki Jan - Tuczna p. prz - IPN
2195. Siabicki Michal- Tuczna p. Prz - IPN
2196. Siabicki Wladyslaw - Tuczna p. prz - IPN
2197. Siobodowska Julianna - Kuropatniki, p. Brz
2198. Siobodzinska Czeslawa - Budzan6w p. Tr - IPN
2199. SJobodzinski Edward - Budzan6w p. Tr - IPN
2200. Siocina Czeslawa - Zazdrosc p. Tr - IPN
2201. Slocka'Stefania - Huta Pieniacka p. Br
2202. Sionecka Stefania - Czahary Zbarskie p. Zba-
IPN
2203. Slota Anna -l.ubianki Wyi.sze p. Zba - IPN
2204. Slowik Rozalia - Turylcze, Slob6dka Turylecka p. Eo
2205. Siowinska J6zefa - Gaik, Naraj6w Wies p. Brz
2206. Slowinski Stanislaw - Dobrowody, Szwejk6w p.
Po - IPN
2207. Slowinski Stanislaw - Kowal6wka p. Bu
2208. Slugocka Stanislawa - Hnilcze p. Po - IPN
2209. Slugocki Czeslaw - UScie Zielone p. Bu
Wykaz iwiadkow
2210. Slugocki Jozef - Panowice, Hnilcze p. Po - IPN
2211. Slugocki Leszek - Panowice, Slawentyn p. Po -
IPN
2212. Slugocki Ludwik - Podlesie, Slawentyn p. Po
2213. Smagala Karol- Krzywe, Wawelowka, p. Sk
2214. Smalowska Stefania - Kurniki Iwancz. p. Zba -
IPN
2215. Smielska Eugenia - Boryczowka, H1eszczawa, p. Tr
2216. Smielski Michal- H1eszczawa, p. Tr
2217. Smolar Stanislaw - Chodaczkow Wielki p. Ta
2218. Smolenski Michal- Plebanowka p. Tr
2219. Smolski Antoni - Panowice p. Po - IPN
2220. Smolski J6zef - Panowice p. Po - IPN
2221. Sniezek Aleksander - Las Kosowski, Budzanow,
Mogielnica p. Tr
2222. Sniezek Bronislawa - Las Kosowski, Budzan6w,
Mogielnica p. Tr
2223. Sniezek Ludwik - Las Kosowski, Budzanow, Mo-
gielnica p. Tr
2224. Snihur Emilia -l.ozowa p. Ta
2225. Snihur Izydor -l.ozowa, p. Ta
2226. Snihur Pawel-l.ozowa, Stechnikowce p. Ta
2227. Snihur Pawel- Stechnikowce, p. Ta
2228. Snihur Stanislaw -l.ozowa, Ihrowica p. Ta - IPN
2229. Sobacka Maria z d. G!!Siorek - Hucisko Brodzkie,
p.Br
2230. Sobanska Czeslawa - Borszczow p. Bo
2231. Sobczak Janina z d. Glowinska - Maksymowka,
Stryj6wka p. Zba - IPN
2232. Sobczyk Stanislawa - Majdan p. Ko
2233. Sobczyszyn Franciszek - I1awcze, Mytnica, So-
rocko p. Tr
2234. Sobczyszyn Franciszek - Koz6wka gm. Baworow
p. Ta
2235. Sobierajska Wladyslawa - Tluste, Czerwonogrod
p. Za-IPN
2236. Sobieranska Czeslawa - Czabarowka p. Ko - IPN
2237. Sobkowiak Helena - Tluste p. Za - IPN
2238. Sobkowiak Helena z d. Tymus - Tluste, Czerwo-
nogrod p. Za - IPN
2239. Sobk6w Michal- Koropiec, p. Bu
2240. Sobk6w Rozalia - Janow p. Tr - IPN
2241. Sobocka Maria - Holubica p. Br
2242. Sobolewski Mateusz - Tetylkowce p. Br
2243. Sobolewski Stanislaw - Huta Pieniacka, p. Br
2244. Sobolewski Stanislaw - Podkamien p. Br
2245. Sobolewski Wladyslaw - Huta Pieniacka, p. Br
2246. Sobotkiewicz Aniela I - Zawal6w, Zawad6wka,
Markowa p. Po
2247. Sobotkiewicz Helena - Hnilcze p. Po - IPN
2248. Sobotkiewicz Jan - Zawadowka, Zawal6w, Mar-
kowa p. Po
2249. Sobotkiewicz Mieczyslaw - Zastawcze p. Po - IPN
2250. Sobotkiewicz Aniela II - Markowa, Zawad6wka,
Zawal6w p. Po - IPN
2251. Sobotkiewicz J6zef - Markowa, Zawad6wka, Za-
wal6w p. Po
2252. Sobotkiewicz Stanislaw - Markowa p. Po - IPN
2253. SobOtka Alfreda - Tarnopol- IPN
2254. Socha Bronislaw - Barysz, p. Bu
2255. Socha Franciszek - Telacze p. Po
2256. Socha Franciszka - Krasucko p. Po - IPN
2257. Socha Jadwiga - Koszlaki p. Zba
2258. Socha Jan - Barysz, p. Bu
2259. Socha Jozef - Telacze p. Po
2260. Socha Tadeusz - Koszlaki p. Zba
2261. Sokolska Maria - Zarudzie p. Zba
2262. Sokolowska Bronislawa - Bobulince, p. Bu
2263. Sokolowska Bronislawa - Barysz p. Bu
2264. Sokolowski Tadeusz - Diwiniaczka p. Bo
2265. Sokolowski Tadeusz - Huta Pieniacka, Hucisko
Brodzkie p. Br
2266. Sokolowski Wladyslaw - Hucisko p. Brz
2267. Sokolowski Waclaw - Hucisko p. Brz - IPN
2268. Sokol Antoni - Stryjowka p. Zba - IPN
2269. Sok61 Stefania - Grzymalowka, p. Br
2270. Sokulska Aniela z d. Zamojska - Buszcze, p. Brz
2271. Solecka Teofila - Skorodynce p. Cz
2272. Solecki Wiktor - Skorodynce p. Cz
2273. Solska Maria - Turki p. KS
2274. Soltowska Janina - Woroniaki p. ZI- IPN
2275. Soltys Kazimierz - Skorodynce p. Cz
2276. Soltys Szczepan - Nosowce, Stechnikowce p. Ta
2277. Soltys Wladyslaw - Nosowce, Neterpince p. Ta
2278. Sondel Wanda - Potok Zloty p. Bu
2279. Sopor Franciszek - Czahary Zbarskie p. Zba -
IPN
2280. Soroski J6zef - Trembowla
2281. Sosin Jozefa - Gaje Smolenskie p. Br
2282. Sosnowska Genowefa - Stawki Chartanowieckie,
Hartanowce p. Za - IPN
2283. Sosnowska Maria z d. Dobrowolska - Uhryn-
kowce, Chartanowce p. Za - IPN
2284.Sosulska Wieslawa-Darach6w, p. Tr
2285. Sosulski Boleslaw - Darachow, p. Tr
2286. Sotnicka Genowefa z d. Dolinska - Warwolince p.
Za - IPN
2287. Sowa Bronislaw - Barysz p. Bu
2288. Sowicz Aniela z d. Jdrzejowska - Podkamien p. Br
2289. Sowinska Maria - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2290. Sowinski Boleslaw - Litowisko, p. Br - IPN
2291. Sowinski Franciszek - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
2292. Sowinski Jan - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2293. Sowinski Jan - Huta Pieniacka p. Br
2294. Sowola Zofia z d. Olszewska - Gontowa, p. Zbo
2295. Spes Edward - Zapust Lwowski, Narajow Miasto
p. Brz
2296. Spes Waclaw - Zapust Lwowski, Narajow Miasto
p.Brz
2297. Sporysz Stanislaw - August6wka, p. Brz
2298. Srokowska Maria - Panowice, Hnilcze p. Po -
IPN
2299. Srokowska Zofia - Horozanka p. Po - IPN
2300. Srokowski J6zef - Bokow, Hnilcze, Panowice p.
Po - IPN
2301. Srokowski Marian - Panowice p. Po - IPN
2302. Srokowski Stanislaw - Panowice, Hnilcze p. Po -
IPN
2303. Srokowski Wladyslaw - Panowice p. Po - IPN
1013
Wykaz iwiadk6w
2304. Stachiewicz Gizela z d. Kowalska - Hucisko Pie-
niackie p. Br
2305. Stachowiak - Lis Emilia - Zaleszczyki
2306. Stach6w Boleslaw - Netreba, Maksym6wka p.
Zba - IPN
2307. Stach6w Jan - Netrebba p. Zba - IPN
2308. Stach6w J6zef - Netreba p. Zba - IPN
2309. Stadnilewicz Ryszard - Germak6wka p. Bo
2310. Stadniukiewicz Edward - Germak6wka p. Bo-
IPN
2311. Standler Jan - Huta Pieniacka, p. Br - IPN
2312. Stankiewicz Maria -!.ozowa p. Ta - IPN
2313. Stankiewicz Maria - Sieniach6wka p. Zba - IPN
2314. Stankiewicz Marian -!.ozowa, Kurniki Szlacheci-
nieckie, Szlachcince, Bajkowce, Rusin6wka p. Ta
2315. Stankiewicz Piotr - Cygany p. Bo - IPN
2316. Stankiewicz Stanislaw -!.ozowa, p. Ta
2317. Stankiewicz Weronika -l.anowce - Szlachta p. Bo
-IPN
2318. Starczewska Emilia - Krosienko p. prz - IPN
2319. Starkowiec Seweryn Herman - GoIog6ry p. ZI
2320. Starzecka J6zefa - Bartosz6wka p. Cz - IPN
2321. Stasiewicz Helena - Brody - IPN
2322. Stasyszyn Tadeusz - Polowce, Jagielnica, Diuryn
p. Cz-IPN
2323. Staszkiewicz Maria z d. Morawska - Huta Pie-
niacka p. Br
2324. Staszynski J6zef - Turylcze, SIob6dka Turylecka,
Niwra p. Bo
2325. Staszynski Karol - SIob6dka Turylecka, 1}rrylcze
p.Bo
2326. Stawecka Helena - Skorodynce p. Cz - IPN
2327. Stecka Czeslawa z d. Stachurska - Czerwonogr6d,
Nyrk6w, Zaleszczyki p. Za - IPN
2328. Stefan Franciszek - Uni6w p. prz
2329. Stefaniak Bronislawa - Nowosi61ka - Bekersdorf
p. Po-IPN
2330. Stefanicki Bronislaw - Ostrowczyk, Warwarynce,
ZaScianocze, ZuOOw, Ruzdwiany p. Tr
2331. Steiner Franciszek - Mieczyszcz6w, p. Brz
2332. Stepek Julia - Kuropatniki, p. Brz
2333. Sterchaluk Stanislaw - Podkamien, p. Br - IPN
2334. Sterchaluk Wladyslaw - Podkamien, p. Br - IPN
2335. St'tpniewska Zdzislawa - Budzan6w p. Tr
2336. Stima J6zefa - Podkamieil p. Br
2337. Stocki J6zef - Skowiatyn p. Bo
2338. Stocki Marian -!.ozowa p. Ta - IPN
2339. Stocki Pawel- Berezowica Mala p. Zba - IPN
2340. Stocki Pawel- Czernichowce, l.ubianki, Zaluie,
Zbarai, Toki p. Zba
2341. Stocki Pawel- Gaje Wielkie, Berezowica Wielka,
Rzeni6wka p. Ta
2342. Stocki Roman - Podkamien, p. Br
2343. Stocki Stanislaw -!.ozowa, Stechnikowce, Kurniki
Szlachcinieckie, Szlachcince, Bajkowce, Rusia-
n6wka p. Ta
2344. Stodola J6zef - Pilatkowce p. Bo
2345. Stodola J6zef - Szmankowce p. Cz - IPN
2346. Stojanowska Aniela - Kozaki p. ZI- IPN
2347. Stojanowska Janina - Kobylowloki p. Tr - IPN
1014
2348. Stojanowska Rozalia - Kozaki p. ZI- IPN
2349. Stojanowski Bronislaw - Kobylowloki p. Tr
2350. Stojanowski Jan - Troscianiec Maly p. ZI- IPN
2351. Stojanowski Wladyslaw - Golog6ry, Dworniki,
Malinowce, Kniaie, Kondrat6w, Skwarzawa, Wo- .
roniaki, Maruszka, Biala k. Maruszki, Dzwoniec,
Czeremosznia, Zulice, Czyi6w, Szpiklosy, Huta
Werchobuzka, Ruda Klotowska, Remizowce p. ZI
2352. Stojanowski Wladyslaw - Kobylowloki, Pleba-
n6wka p. Tr - IPN
2353. Stolicki Piotr - Tur6wka p. Sk - IPN
2354. Stopa Jerzy - Borki Wielkie p. Ta
2355. Stopnicka J6zefa - Zawad6wka, Zawal6w, Mar-
kowa p. Po
2356. Stopnicka Maria - Zawad6wka, Zawal6w, Mar-
kowa p. Po
2357. Storoiuk Kazimiera - Byczkowce, p. Cz - IPN
2358. Storoiuk Maria - Byczkowce, p. Cz - IPN
2359. Storoiuk Tadeusz - Byczkowce, p. Cz - IPN
2360. Straszewski Kazimierz - Borszcz6w, Muszka-
t6wka, Iwanie Puste p. Bo
2361. Strg Czeslawa - Kuropatniki p. Brz
2362. Stroilski Stanislaw - Plaucza Mala p. Brz - IPN
2363. Strychalski Franciszek - Nastas6w p. Ta - IPN
2364.Strzalka Stanislawa z d. Kozlowska - Uhrynkowce
p. Za - IPN
2365. Strzelczyk Zofia - ZIocz6w - IPN
2366. Studzinski Jan - Zarudzie p. Zba
2367. Stybel Eugeniusz - KOSciuszk6wka p. Cz
2368. Styrnik Danuta - Stryj6wka p. Zba - IPN
2369. Suchecki J6zef - KoroSciatyn p. Bu
2370. Suchodolski Marian - Myszk6w p. Za
2371. Suchorolska Eugenia - Skorodynce p. Cz
2372. Sulik Czeslawa - Trybuchowce p. Bu
2373. Sumislawski Boleslaw - Hnilcze p. Po - IPN
2374. Sumislawski J6zef - Hnilcze p. Po - IPN
2375. Sumislawski Michal- Hnilcze p. Po - IPN
2376. Supiwesz J6zefa - Dusan6w p. Prz - IPN
2377. Surowiak Adolf - Browary, Jazlowiec. Przedmies-
cie, Zaleszczyki Male p. Bu
2378. SusaOOwska Slawomira z d. Faliilska - Busk, Do-
brotw6r, Jazienica Ruska, Maziarnia Kamionecka,
Jablon6wka Polska p. KS - IPN
2379. Suszek Maria - Barysz p. Bu
2380. Suszycki Stefan - Germak6wka p. Bo - IPN
2381. Suwala Genowefa - Zarudzie p. Zoo - IPN
2382. Sydorczuk Stefania - Boldury p. Br - IPN
2383. Szadurski Wawrzyniec - Nowostawce, p. Bu
2384. Szady Jan - Litiatyn, Kot6w p. Brz
2385. Szafranski Michal- Zazule p. ZI- IPN
2386.Szalagan Marian -Jarczowce, p. Zbo
2387. Szandala Kazimierz - Byczkowce p. Cz - IPN
2388. Szandala Zofia - Czortk6w os. Pastuszek
2389. Szara Janina - Stryj6wka p. Zba - IPN
2390. Szary Czeslaw - Stryj6wka p. Zba - IPN
2391. Szary Jan - Kokutkowce, Isypowce, Nesterynce,
Seredynce, Worobij6wka p. la, Jezierna p. Zoo
2392. Szatkowska Helena - Skorodynce p. Cz
2393. Szatkowska Rozalia iona Grzegorza - Skorodynce
p.Cz
Wykaz $wiDdk6w
2394. Szatkowska Stanislawa z d. Fedyczkowska - JaS-
niszcze, p. Br - IPN
2395. Szatkowski Wiktor - Skorodyi1ce p. Cz
2396. Szczepacka Wladyslawa - Ladyczyn p. Ta - IPN
2397. Szczepan Regina - Tamopol- IPN
2398. Szczepanowska Bronislawa - Lanowce - Szlachta
p.Bo-IPN
2399. Szczepanowski Marian - Kozaczyzna p. Bo - IPN
2400. Szczepanska Anna - Pleban6wka p. Tr - IPN
2401. Szczepailska Genowefa - Ruda Sielecka, p. KS _
IPN
2402. Szczepaiiska Helena - Boldury p. Br - IPN
2403. Szczepanski Boleslaw - Panowice p. Po - IPN
2404. Szczepai1ski Wladyslaw - Czahary Zbarskie, Mak-
sym6wka, Sieniach6wka p. Zba
2405. Szczerba Franciszek - Germak6wka p. Bo
2406. Szczerba Stanislawa - Germak6wka p. Bo
2407. Szczerkowski Edward - Leszcza6.ce p. Bu
2408. Szczobrowska Eleonora - Panowice p. Po - IPN
2409. Szczobrowski J6zef - Hnilcze p. Po - IPN
2410. Szczombrowski Feliks - Panowice p. Po
2411. Szczygielska Franciszka - Netreba p. Zba - IPN
2412. Szczygielska J6zefa - Zalesie Kuropieckie p. Bu
2413. Szczygiel Ceeylia - Busk p. KS
2414. Szczypowska Maria - Swirz p. prz - IPN
2415. Szelc Jan Tadeusz - Kopyczy6.ce, Emil6wka, Maj-
dan p. Ko
2416. Szeliga Czeslaw - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2417. Szeliga Franciszka - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2418. Szeliga Franciszka - Ihrowica p. Ta - IPN
2419. Szeliga Janina z d. Nowakowska - Berezowica
Mala p. Zba - IPN
2420. Szeliga Stanislawa - Berezowica Mala p. Zba _
IPN
2421. Szeliga Stanislawa - Ihrowica p. Ta - IPN
2422. Szeliga Tadeusz - Gontowa p. Zbo - IPN
2423. Szelwach J6zef - Brykula Nowa, Sybir 40 r. Bry-
kula St. p. Tr - IPN
2424. Szelwicka Janina - Niiborg Szlachecki p. Ko _
IPN
2425. Szemaniuk Franciszek - Palikrowy, p. Br - IPN
2426. Szemaniuk Janina z d Wr6blewska - Palikro\ry p. Br
2427. Szepelan Wladyslaw - Jan6w p. Tr - IPN
2428. Szeremeta Bronislaw - Adamy, Grabowa - Lesni-
cz6wka p. KS
2429. Szeremeta Kazimierz - Podkamieil p. Br
2430. Szerkowski Hemyk - Huta Pieniacka p. Br
2431. Szerlowski Stanislaw - Maleniska p. Br
2432. Szewc Antoni - Budyl6w p. Brz - IPN
2433. Szewc Klara - Budyl6w p. Brz - IPN
2434. Szewczuk Aniela - ZaScianka p. Ta - IPN
2435. Szewczyk Antoni s. Jana - W61ka Suszaiiska p. Ra
-IPN
2436. Szewczyk Grzegorz - Byczkowce p. Cz
2437. Szewczyk J6zef s. Jana - W61ka Suszaiiska p. Ra _
IPN
2438. Szewczyk Stanislawa - Zablot6wka p. Cz
2439. Szewczyiiski Jerzy Julian - Kopyczy6.ce - IPN
2440. Szlachetko Ferdynand - Rohaczyn Wies, p. Brz
2441. Szlachetko Fryderyk - Rohaczyn Wies, Wulka p.
Brz
2442. Szlachetko Jakub - Hucisko Oleskie, Zl0cz6w p. ZI
2443. Szlachetko Janina - Rohaczyn Miast, Huta
Szklana p. Brz
2444. Szlachetko Janusz - Rohaczyn Wies, p. Brz
2445. Szlachetko Waclaw - Rohaczyn Miasto, Huta
Szklana p. Brz
2446. Szlapiiiski Franciszek - Lsowce, p. Za
2447.Szlapiilski Franciszek I - Swidowa p. Cz
2448. Szlapiiiski Franciszek II - Swidowa, p. Cz
2449. Szli!Z3k Eugenia - Czernica, Suchowola p. Br
2450.Szli!Z3k Genowefa z d Wr6blewska - Palikrowy,
p. Br-IPN
2451. Szlozek Zbigniew - Podkamie6. p. Br
2452. Szmidt Jadwiga - Nyrk6w, Dupliska, Torskie p. Za
2453. Szmigiel Wojciech - Wierzbowiec p. Tr
2454. Sznaja Maria - Chodaczk6w Wielki p. Ta
2455. Sznajder Emilia - Niiborg Szlachecki p. Ko - IPN
2456. Szojer Jan - Majdan Stary, Dmytr6w, Radzie-
ch6w, Holoj6w, Mierow, Ohlad6w p. Ra
2457. Szott Tomasz - Chodaczk6w Maly, Choloj6w
p. Ta; Mier6w, Ohlad6w p. Ra - IPN
2458. Szozda - Stankiewicz Genowefa - Budzan6w p. Tr
-IPN
2459. Szozda Jan - Wierzbowiec p. Tr
2460. Szozda Michalina - Rudka k. Wierzbowca p. Tr
2461.Szozda Wawrzyniec - Budzan6w p. Tr - IPN
2462. Szpak Bronislaw - Kot6wka, Kopyczyiice p. Ko
2463. Szpetkowska Maria z d. Sowinska - Berezowica
Mala p. Zba
2464. Szpilar Izydor - Kurniki Szlachcinieckie, l.ozowa
p.Ta
2465. Szpilar J6zef -l.ozowa p. Ta - IPN
2466. Szpunar J6zef - Kumiki Iwancz. p. Zba - IPN
2467. Sztablowy Wladyslaw - Mszaniec, Wierzbowiec p.
Tr - IPN
2468. Sztogryn Wilhelm - Kozowa p. Brz - IPN
2469. Szuba Michal, mlynarz - Czerwonogr6d, p. Za
2470. Szuba Antoni - Krzywe p. Sk - IPN
2471. Szuba Stanislaw - Dobrowlany p. Bu .
2472.Szubartowicz Ludomil- Busk, Grabowa, Zutaryn
p. KS, Krasne p. ZI
2473. Szul Jan - Krosienko p. prz - IPN
2474. Szul Janina - Krosienko p. prz - IPN
2475. Szul Wiktor - Krosienko p. prz - IPN
2476. Rasiewicz Ryszard - Szwajkowce, p. Cz - IPN
2477. Szulczewska Zofia - Busk p. KS - IPN
2478. Szulczewska Zofia z d. Fedorska - Sobol6wka p.
ZI- IPN
2479. Szulczewska Zofia z d. Fedorska - Topor6w p. Ra,
Busk p. KS
2480. Szumowicz Jan - Dupliska p. Za
2481.Szuprowski Marian - IDeszczawa, p. Tr
2482. Szuszkiewicz Jaroslawa z d. Medwedyilska - Uh-
ry6.kowce p. Za - IPN
2483. Szuszkiewicz Karolina - Hinkowce p. Za
2484. Szuter Franciszek - Swirz p. prz - IPN
2485. Szwaja Anna z d. Kowalczykowska - Huta Pie-
niacka p. Br
2486. Szwajkowski Stanislaw - UScie Zielone p. Bu
1015
Wykaz iwiadkow
2487. Szwarc Zofia - Dl!browa, Lipowce p. prz
2488. Szwed Michal - Niedzieliska, Swirz, roboty w
Niemczech p. Prz
2489. Szwencer Jozefa - Kozowa p. Brz - IPN
2490. Szymanek Kazimierz - Rychliniec, Kamionka, Ja-
gonia p. KS - IPN
2491. Szymanska Teresa - Dl!browa p. Prz - IPN
2492. Szymanski Bogdan - Dl!browa p. Prz - IPN
2493. Szymanski J.B. Wojt Majdanu - Majdan p. Ko
2494. Szymar Natalia z d. Stasiak - Kolodziejowka p. Sk
-IPN
2495. Szymczyna Stefania - Taur6w p. Brz - IPN
2496. Szymkiewicz Alfred - Michal6wka p. Zbo - IPN
2497. Szymkowicz Anna - Bokow p. Po - IPN
2498. Szymkow Anna - Wolica p. Po
2499. Szymk6w Jan - Mytnica p. Tr - IPN
2500. Szymk6w Maria - Wolica p. Po
2501. Szymanska Helena - Malowody p. Po - IPN
2502. Szymusik Bogdan - Borsz6w, p. prz
2503. Szymusik Teresa - Borsz6w, p. prz
2504. Szynklarz Jozef - Rohaczyn Miasto, p. Brz
2505. Szypula Anna - ZaScianka p. Ta - IPN
2506. Szyszka Stefania z d. Rycerz - Boldury p. Br
2507.Szytlo Zofia z d. Gabryk - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
2508. SI<!Zak Ksawery - Szumlany p. Po - IPN
2509. Slepa Justyna - Zazdrosc p. Tr - IPN
2510. Slt;:czka Wladyslaw - Bazar p. Cz, Jazlowiec, No-
wosiolka Jazlowiecka, Zaleszczyki Male p. Bu
2511. Smigielska Helena - Gaje Roztockie p. Zbo-
IPN
2512. Smigielski Stanislaw - Michalowka p. Zbo - IPN
2513. Spiewak Aleksandra Maria - Nizborg Szlachecki
t>. Ko - IPN
2514. Swiatlowski Bronislaw - ChoroSdec, Kaplince,
Med6w, Mazurskie !.any, Wymysl6w, Wybudow,
Zlocz6wka, Augustowka, Koniuchy, Ceni6w, Cho-
robrow p. Brz
2515. Swiatlowski Konstanty - Chorosciec, Kaplince,
Med6w, Mazurskie l.any, Wymysl6wka, Wybu-
d6w, Zlocz6wka, Augustowka, Ceniow, Chorob-
row, Koniuchy p. Brz
2516. Swib Stefania z d. Rolicz - Huta Pieniacka, p. Br
2517.$widerek Jozef - Majdan p. Ko - IPN
2518. Swiderek Ludwika z d. Bandurska - Majdan p. Ko
-IPN
2519. Swiderek Stanislawa z d. Zywina - Majdan p. Ko
-IPN
2520. Swiderski Czeslaw - Czerwonogrod, Nyrkow p.
Za - IPN
2521. $widerski Jan J6zef - Kolt;:dziany, p. Cz
2522. Swit;:tochowski Robert 0 Dominikanin - Podka-
mien p. Br
2523. $wit;:tojanska Olga - Podkamien p. Br
2524. Swit;:tojanski Czeslaw - Podkamien, Litowiska p. Br
2525. $wircz Eugenia - Muszkatowka p. Bo - IPN
2526. Swirski Bronislaw - Nowosiolka - Bekersdorf p.
Po - IPN
2527. Swist Kazimierz - Podkamien p. Br
2528. Tabisz Jadwiga - TIustenkie p. Ko - IPN
1016
2529. Talaga Helena - Huta Pieniacka p. Br
2530. Tara Stefania - Burkanow p. Po - IPN
2531. Tarka J6zef - Pleban6wka p. Tr - IPN
232. Tarka J6zefa - Plebanowka p. Tr
2533. Tarka Mikolaj -l.ozowka p. Tr - IPN
2534. Tarnowska Katarzyna - Wolica p. Po
2535. Tarnowska Stefania - Korosciatyn p. Bu
2536. Tchorowska Maria - Mlyniska p. Tr
2537. Tch6rzewska Karolina - SIob6dka Muszkato-
wiecka, Muszkat6wka p. Bo - IPN
2538. Tempa Regina - Majdan p. Ko
2539. Teodorowski Franciszek - Skwarzawa, p. ZI- IPN
2540. Teodorowski Stanislaw - Skwarzawa, p. ZI- IPN
2541. Teodorski J6zef - Skwarzawa, p. ZI- IPN
2542. Terlecki Bronislaw - Ruda Sielecka, p. KS - IPN
2543. Terpilowska Antonina z d. Werner - Czernica,
Podkamien p. Br
2544. Tesnycz Edward - Gontowa p. Zbo - IPN
2545. Teuchmann Boleslaw s. Jana - Ord6w p. Ra -
IPN
2546. Thorowski Michal- Rydoduby p. Cz - IPN
2547. Tkacz Bronislaw - Glt;:boczek p. Bo
2548. Tkaczuk Czeslaw -l.ubianki Wyzsze, Netreba p.
Zba - IPN
2549. Tkaczuk Czeslaw - Prosowce p. Zba
2550. Tobolewska Bronislawa z d. Jaroszewska - Bere-
zowica Mala p. Zba - IPN
2551. Tokar J6zefa z d. Szymk6w - Turylcze, SIob6dka
Turylecka p. Bo
2552. Tokarczuk Andrzej -l.ubianki WYZsze p. Zba-
IPN
2553. Tokarczuk Anna -l.ubianki Wy:isze p. Zba - IPN
2554. Tokarska - Horc Maria - Oryszkowce p. Ko
2555. Tomaszewska Maria z d. Fridel- Berezowica
Mala p. Zba - IPN
2556. Tomaszewska Wladyslawa z d. Grzywacz - Ma-
ruszka, p. ZI
2557. Tomaszewski Jan - Dudyn, p. Br
2558. Tomaszewski Jan 1- Batyj6w, Podbatyj6w, Bran-
das6wka, Dt;:bowica, Sienk6w, Peratyn, Potok, Ba-
ryl6w, Majdan Stary, Kulik6w p. Ra, Dudyn p. Br,
Byszki p. Brz
2559. Tomaszewski Jan II - Cygany, Jezierzany, l.a-
nowce - Szlachta p. Bo .
2560. Tomaszewski J6zef - Byszki, l.apszyn, Zuk6w p.
Brz
2561. Tomczak Janina - Zazule - Kozaki, p. ZI- IPN
2562. Tomczyk Adela - Holhocze p. Po - IPN
2563. Tomczyk Henryk - Nakwasza, p. Br
2564. Tomk6w Franciszka z d. Taraszczuk - Berezowica
Mala p. Zba - IPN
2565. Tomk6w Maria z d. Byczek - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
2566. Tomk6w Stanislaw - Berezowica Mala p. Zba -
IPN
2567. Tondel Jan - Ihrowica, p. Ta
2568. Topornicki Michal- Perepelniki, p. Zbo
2569. Toporowska Anna - Chlop6wka p. Ko - IPN
2570. Toporowski J6zef - Nowosi61ka Biskupia, p. Bo
2571. Toronczak Aniela - Barysz p. Bu
Wykaz iwiadkow
2572. Toronczak Antoni - Barysz p. Bu
2573. Toronczak Janina z d. Krllpiec - Gontowa p. Zbo
-IPN
2574. Toronczak J6zef - Barysz p. Bu
2575. Tracz Anna -!.ozowa p. Ta - IPN
2576. Tracz Franciszek s. J6zefa - Pilatkowce p. Bo
2577. Tracz J6zef - Markowa, Korzowa p. Po - IPN
2578. Tracz J6zef - Pilatkowce p. Bo
2579. Tracz Maria z d. Krzysk6w - Cygany, Pilatko\Vce
p.Bo
2580. Tracz Marian - SIob6dka Janowska p. Tr
2581. Trembulak Franciszek - Milno p. Zbo - IPN
2582. Trent Karolina - Jazlowiec p. Bu
2583. Troczyilska Helena - Dobrowody p. Po - IPN
2584. Trudel Jan - Ihrowica p. Ta - IPN
2585. Trus Julia z d. Kania - Huta Nowa p. Bu
2586. Trytko Maria c. Kazimierza z d. Kozakowska-
!.opatyn p. Ra - IPN
2587. Trznadel Franciszek - Podkamien p. Br - IPN
2588. Trznadel Anna - Podkamien p. Br
2589. Tuczanska Janina - Trembowla, p. Tr
2590. Tuczynska Janina - Trembowla - IPN
2591. Tuliglowski ugeniusz - Latacz p. Za
2592. Tur Zofia - Swirz p. Prz - IPN
2593. Turczanski Mieczyslaw - Trybuchowce p. Bu
2594. Turek Edward - Czabar6wka p. Ko
2595. Turkiewicz Aleksandra - Blyszczanka, p. Za
2596. Thrkiewicz Izabella -l.,!pszyn, p. Brz
2597. Turkiewicz Stanislaw - Zabin, p. Zbo
2598. Turkiewicz Wanda - Podfilipie p. Bo
2599. Turkiewicz Wladyslawa -l.anowce - Szlachta p. Bo
2600. Turski Bogdan - Nag6rzanka, p. Cz
2601. Turzanski Kazimierz - Pleban6wka, Wolica Trem-
bowelska p. Tr - IPN
2602. Tuszynska Krystyna - Pniatyn p. Prz - IPN
2603. Twardochleb Antoni - GIboczek p. Bo
2604. Twardochleb Mieczyslaw - Litowisko, Litowiskie
Hucisko p. Br
2605. Twardochleb Pawel- GIboczek p. Bo
2606. Twardowska Maria - Hanacz6w p. Prz - IPN
2607. Twardowski Mieczyslaw - Przemyslany - IPN
2608. Twerd Maria z d. Zebrowska - Kimirz p. prz -
IPN
2609. Tymczyszyn Janina z d. Rycerz - Boldury p. Br
2610. Tymczyszyn Kazimierz - Bofdury, Leszni6w p. Br
2611. Tymczyszyn Marian - Boldury p. Br - IPN
2612. Tyminski Kazimierz - Tluste p. Za - IPN
2613. Tyminski Marian -l.adyczyn p. Th - IPN
2614. Uchman Maria - Szybalin p. Brz
2615. Uniowska Wanda - Nyrk6w, Podczahryk p. Za
2616. Urban Halina z d. Wierzbicka - Nowosi61ka Bis-
kupia p. Bo .
2617. Urbaniak Mieczyslawa z d. Zuchowska - Mali-
n6wka p. Sk - IPN
2618. Urbanowski J6zef - Nowosi61ka Biskupia p. Bo - IPN
2619. Urbanska Maria - Kuropatniki, p. Brz
2620. Urbanski Franciszek - Maruszka, p. ZI
2621. Urbanski Tadeusz - Golog6ry p. ZI
2622. Uryga Michal- Hanacz6w p. Prz - IPN
2623. Uryga Stefan - Kopan p. prz - IPN
2624. Wach Tekla - Rekszyn, Brzezany, Rohaczyn
Miasto p. Brz
2625. Wachowiak Stanislawa - Brody - IPN
2626. Wadalewska Emilia - Senk6w Kuropatnicki p. Brz
-IPN
2627. Wadas Kazimierz - Wolkowce ad Borszcz6w p. Bo
2628. Wadowicz Zbigniew - Szumlany p. Po
2629. Wager Antoni - DZwiniaczka p. Bo
2630. Wais Wladyslaw - Brzezany, Buszcze, Gaik p. Brz
2631. Wajda Antoni - Bialoglowy, p. Zbo
2632. Walczak Antoni - Drancza Polska, Palikrowy, p. Br
2633. Walczyszyn Anna - Berezowica Mala p. Zba
2634. Walczyszyn Anna - Bieniawa p. Po - IPN
2635. Walczyszyn Ignaey - Berezowica Mala p. Zba
2636. Walczyszyn Stanislaw - Bieniawa, Poplawy p. Po -
IPN
2637. Walednowska Stanislawa z d. Olender - Hnidawa
p. Zbo - IPN
2638. Walkow Mieczyslaw - Ihrowica p. Ta - IPN
2639. Walkowicz Czeslawa - Chfop6wka p. Ko - IPN
2640. Walk6w Bronislaw - Kobyla p. Zba - IPN
2641. Walk6w Czeslaw - Jezierzany p. Bo - IPN
2642. Walk6w Helena - Kobyla p. Zba - IPN
2643. Walk6w Mieczyslaw - Kobyla p. Zba - IPN
2644. Walk6w Tadeusz - Kobyla p. Zba
2645. WaluS Bronislaw - Jezierna, p. Zbo
2646. Walus Janina - Jezierna, p. Zbo
2647. Wanat Janina - Barysz p. Bu
2648. Wandowicz Kajetan - Slob6dka Muszkatowiecka
p.Bo
2649. Warchal Katarzyna - Baryszz, p. Bu
2650. Warchal Piotr - Barysz p. Bu
2651. Warcholak Jan - Gaik, p. Brz
2652. Wardawa Janina - Germat6wka p. Bo - IPN
2653. Wardynska Romualda - Busk, p. KS - IPN
2654. Warzecha Bozena - Gaje Smolenskie p. ZI - IPN
2655. Wasylenki Irena - Huta Pieniacka, p. Br
2656. Wasylenki J6zef - Huta Pieniacka, p. Br
2657. Waszkiewicz Marian - Uhrynkowce, p. Za
2658. Wasko Maria - Zawal6w p. Po - IPN
2659. WaSko J6zefa - Zawaf6w p. Po - IPN
2660. Watrak Janina - Berezowica Mala p. Zba - IPN
2661. Wawryk Maria - GIboczek p. Bo - IPN
2662. Wawryszyn Ludwik - Lisowce p. Za
2663. Wawrzyniak Henryka - Podhajce - IPN
2664. Wawrzyniec Agnieszka - Buszcze, p. Brz - IPN
2665. Wawrzyn6w Franciszek - Rosochowaciec p. Sk
2666. Wayda J6zef - Kobyla p. Zba - IPN
2667. Wazowa Maria - GIboczek p. Bo - IPN
2668. Weidlich Stefania - Angel6wka p. ZI - IPN
2669. Wereszak Anna - Babince ad DZwiniaczka p. Bo
2670. Wereszczuk J6zef - Slob6dka Muszkatowiecka p. Bo
2671. Werner Julian - Czernica p. Br
2672. Wernikowska Ukleja Agnieszka - Milowce p. Cz -
IPN
2673. Wernikowski Jaroslaw - Milowce p. Cz - IPN
2674. Weroey Zdzislaw - Burkan6w, Hajworonka
2675. Wesolowska Irena - Brzezany
2676. Wesolowska Urszula z d. Fedyczkowska - Huta
Pieniacka, p. Br
1017
WJlkaz iwiadk6w
2677. Wesolowski Mieczyslaw - Podkamieil, p. Br - IPN
2678. Wcrglarz Mieczyslaw - Hucisko Brodzkie, p. Br
2679. Wcrgrzyn Bernard - Hanacz6w p. prz - IPN
2680. Wcrgrzyn Jan - Hanacz6w p. prz - IPN
2681. Wcrgrzyn Kasper - Hanacz6w p. prz - IPN
2682. Wcrgrzyn Mikolaj - Hanacz6w p. Prz - IPN
2683. Wcrgrzyn Piotr - Hanacz6w p. Prz - IPN
2684. Wcrgrzyn Stanislaw - Hanacz6w p. prz - IPN
2685. Wcrgrzynowicz Bernard - Roman6wka p. Th
2686. Wcrgrzynowska Halina - Plaucze Male, Plaucze
Wielkie p. Brz
2687. Wiatr Stefania z d. Koprowska - Pawl6w p. Ra
2688. Wiatrowska Zafia - Nastas6w p. Ta - IPN
2689. Wi;p: Anna - Iwan6wka p. Tr
2690. Wi;p:ek Marian - Szwejk6w p. Po - IPN
2691. Wiciak Franciszka - Netreba p. Zba - IPN
2692. Widzisz Albina z d. Falat - Malin6wka p. Sk -
IPN
2693. Wieczfliilska - Janicka Krystyna - Buczacz
2694. Wielgosz J6zefa - Hanacww p. prz - IPN
2695. Wieloch Jadwiga z d. Kapernik - Krasne, p. ZI
2696. Wierzbicka - Orlowska Stefania - Huta Pieniacka
p.Br
2697. Wierzbicka Maria - Markowa p. Po
2698. Wierzbicka Maria - Nastas6w p. Th - IPN
2699. Wierzbicka Stanislawa - Czerwonogr6d p. Za
2700. Wierzbicki Boleslaw - Podkamieil p. Br
2701. Wierzbicki Emil- Podkamieil p. Br
2702. Wierzbicki Jan - UScie Zielone p. Bu
2703. Wierzbicki Stanislaw - Huta Pieniacka, p. Br
2704. Wiewi6rka Franciszek - Stary Zbarai p. Zba -
IPN
2705. Wiewi6rka Janina - Sieniach6wka p. Zba - IPN
2706. Wijatyk Antoni - Szumlany Male, p. Brz
2707. Wijatyk Piotr - Szumlany Male, p. Brz
2708. Wijatyk Stanislaw - Buszcze, Brzezany p. Brz -
IPN
2709. Wilczynska - Seweryn Genowefa - Podkamieil p. Br
2710. Wilczyflski Stanislaw - Ihrowica p. Th
2711. Wilczynski Stanislaw - Panowice p. Po - IPN
2712. Wilczynski Stanislaw - UScie Zielone, Troscianiec
p.Bu
2713. Wiliczkiewicz Tadeusz - Budzan6w p. Tr
2714. Wilk Anna - Kuropatniki, p. Brz
2715. Wilk Franciszka - Szmankowce, p. Cz - IPN
2716. Wilman Jan - Horpin p. KS
2717. Winecka Czeslawa - Zablot6wka, p. Cz
2718. Winnicka Maria - Szumlany p. Po - IPN
2719. Winniczek Kazimiera - Trembowla - IPN
2720. Winniczek Kazimiera - ZaScianocze p. Tr - IPN
2721. Wisznicka Maria z d. Engel- Szumlany p. Po -
IPN
2722. Wiszniewska Jadwiga z d. Krowicka - Zalesie Ko-
ropieckie, Barysz p. Bu
2723. Wiszniewski Stefan - Bobulince, p. Bu
2724. Wiszniowski Stefan - Petlikowce Stare p. Bu
2725. Wiszniowski Wladyslaw - Berezowica Mala p.
Zba - IPN
2726. Wisniewska Waleria z d. Kolbuch - Busk p. KS -
IPN
1018
2727. Wisniewski Aleksander - Podkamieil, Litowisko,
Litowiskie Hucisko p. Br
2728. Wisniewski Emil- Podkamien, p. Br
2729. Wisniewski J6zef - Berezowica Mala p. Zba-
IPN
2730. Wisniewski M. Reginald O. Dominikanin - Zie-
lona p. Ko
2731. Wisniowska Teresa - Czortk6w - IPN
2732. Wisniowski Jan - Czortk6w - IPN
2733. Wisniewski M. Reginald O. Dominikanin - Czort-
k6w, p. Cz
2734. Wisniowski Stanislaw - Czerwonogr6d p. Za -
IPN
2735. Wisniowski Stanislaw - Czortk6w, Polowce, Maj-
dan Czortkowski
2736. Wisniowski Stanislaw Tadeusz - Czortk6w - IPN
2737. Witek Kazimiera z d. Jakubiszyn - Uhrynkowce p.
Za - IPN
2738. Witkowska Helena - Glcrboczek p. Bo - IPN
2739. Witkowska J6zefa - Czernichowce (Fedorowi-
cz6wka) p. Zba - IPN
2740. Witomski Ignaey - Budzan6w p. Tr
2741. Witomski Kazimierz - Budzan6w, Laskowce ma-
j!}tek, Zastawy, Wierzbowiec p. Tr - IPN
2742. Wladyslawa - siostra zakonna - Czerwonogr6d, p.
Za
2743. Wlodarkiewicz Eugenia - Cezar6wek p. Ta - IPN
2744. Wncrk Czeslaw - Kr61ewszczyzna, Justyn6wka p.
Po-IPN
2745. Wncrk Michal- Justyn6wka p. Po - IPN
2746. Wncrk Zbigniew - Justyn6wka p. Po - IPN
2747. Wnuk Edward - Maruszka, p. ZI
2748. Wnuk Jadwiga zona Wladyslawa - Mlyniska p. Tr
2749. Wnuk Michal- Perepelniki, p. ZI
2750. Wnuk Wladyslaw - Kobylowloki p. Tr
2751. Wnuk Wladyslaw - Maruszka, p. ZI
2752. Wodyftski Stanislaw - Huta Pieniacka, Pieniaki p. Br
2753. Wojciechowska Anna - Krzywe p. Sk - IPN
2754. Wojciechowski Jan - Netreba p. Zba - IPN
2755. Wojciechowski J6zef - Podhajjce, Nowosi61ka -
Bekersdorf p. Po - IPN
2756. Wojciechowski J6zef - Sr6dopolce p. Ra
2757. Wojczyszyn Franciszek - Byczkowce p. Cz
2758. Wojczyszyn Michal- Pilatkowce, przys. Gra-
bowce, Zielince p. Bo - IPN
2759. Wojczyszyn Wladyslaw - Pilatkowce, przys. Gra-
bowcc p. Bo
2760. Wojtkowiak Stefania z d. Owczarek - Osowce,
Bobulince p. Bu - IPN
2761. WojtuS J6zefa z d. Olszewska - Gontowa p. Zbo-
IPN
2762. Wojtyla Adolf - Folwarki - kol. Kolodno, Monas-
terzyska p. Bu
2763. Wolski J6zef - Barysz p. Bu
2764. Wolski Michal - Barysz p. Bu
2765. Wolkowicz Bronislawa - Zagrobela p. Ta - IPN
2766. Wolkowicz l.ucja - Diwiniaczka P. Bo
2767. Wolochowska Adela - Jan6w p. Tr - IPN
2768. Worobiec Antoni - Manaj6w, 0lej6w, TroScianiec
Wielki, Bialokiernica, p. Zbo
Wykaz i'Wiadk6w
2769. Woronowski Franciszek - Maziarnia Wawrzy-
kowa, Grabowa p. KS
2770. Woronowski Franciszek - Toporow p. Ra - IPN
2771. Wozniak Marian - Kos6w, Chomiakowka p. Cz
2772. Wozniczka Genowefa - Zazdrosc p. Tr - IPN
2773. Wozny Jan - Celejow p. Ko
2774. W6jcik Michal - Barysz p. Bu
2775. W6jtowicz J6zef - Hanacz6w p. prz - IPN
2776. W6jtowicz Karol- Darachow p. Tr
2777. W6jtowicz Lidia - Kozaczyzna p. Bo - IPN
2778. Wrfl:bel Gracjan - Ihrowica, p. Ta
2779. Wr6bel Stanislaw - Netreba p. Zbo, Stryj6wka p.
Zba - IPN
2780. Wr6blewska Albina - Tlustenkie p. Ko - IPN
2781. Wr6blewska Maria - Czernica p. Br
2782. Wr6blewski Jan Henryk - Czernica, Ponikwa p. Br
2783. Wroblewski Kazimierz - Podkamieil, p. Br
2784. Wroblewski Marian - Pankowce p. Br .
2785. Wroblewski Tadeusz - Popowce, Pankowce, Zar-
k6w, Suchowola, Czernica, Styber6wka, Huta Pie-
niacka, Palikrowy p. Br
2786. Wrzos Jadwiga - Juriampol p. Bo
2787. Wszolek Rosanna - Brzezany - IPN
2788. Wujda Czeslaw - Bobulince p. Bu - IPN
2789. Wujda J6zef - Bobulince p. Bu - IPN
2790. Wujda Mieczyslaw - Bobulince p. Bu
2791. Wunn Bronislawa - Holubica, Gaje Smolenskie p. Br
2792. Wycisk Tekla - Chudyjowce p. Bo - IPN
2793. Wyczynska Waleria - ,l.ozowa p. Ta - IPN
2794. Wygnanski Anton! - Swirz p. Prz - IPN
2795. Wygnanski Ian - Swirz p. prz - IPN
2796. Wygnanski J6zef - Swirz p. prz - IPN
2797. Wygnanski Karol- Swirz, Hanacz6wka p. prz-
IPN
2798. Wygnanski Stanislaw - Swirz p. Prz - IPN
2799. Wyrozumialski Jerzy - ZaScianowce p. Tr - IPN
2800. Wysok61ska Eugenia - Kokoszynce, p. Sk
2801. Wysokolski Dymitr - Kokoszynce p. Sk
2802. Wyspianski Andrzej - Mytnica p. Tr - IPN
2803. Wyspianski Antoni - Niedzieliska - Halina p. Prz
-IPN
2804. Wyspianski Jan - Swirz (Wachody ) p. Prz - IPN
2805. Wyspianski J6zef - Kimirz, Burzyniska, Kopan,
Gnila, Niedzieliska, Swirz p. Prz - IPN
2806. Wyspianski Karol - Swirz, Hanacz6w p. prz
2807. Zablocki Eugeniusz - Borsz6w, p. Prz
2808. Zablocki Eugeniusz -l.adailce, p. prz
2809. Zab6j Wladyslaw - Monasterzyska p. Bu
2810. Zabuski Adolf - Busk p. KS - IPN
2811. Zabuski Jan - Busk p. KS - IPN
2812. Zachaluk Stanislawa z d. Sobotkiewicz - Mar-
kowa p. Po
2813. Zacharko Bronislaw - Bok6w p. Po - IPN
2814.Zacharko Jan - Bok6w p. Po -.IPN
2815. Zacharko Kamila - Majdan p. Ko - IPN
2816. Zacierka J6zefa -l.ozowa, Zabojki, Czernielow
Mazowiecki, p. Ta
2817. Zadeberny Franciszek - Kruh6w p. ZI
2818. Zadworny Wladyslaw " Lis" - Szwejk6w, Kowa-
16wka p. Bu, Zloczow p. Zio
2819. Zagrobelna Anna - Glfl:boczek p. Bo - IPN
2820. Zagrobelna Tekla -l.ozowa p. Th
2821. Zagrobelny Dominik -l.ozowa p. Ta - IPN
2822. Zagrobelny Stanislaw -l.ozowa p. Ta - IPN
2823. Zagrobelny Wladyslaw - Wicyn p. ZI
2824. Zagrodny Boleslaw - Huta Pieniacka p. Br
2825. Zahorodny Bronislaw - Huta Werchobuzka p. ZI
2826. Zajc Czeslaw - Podlesie p. Bu
2827. Zajc J6zefa z d. Iwanusz - Uhrynkowce p. Za,
Kosciuszk6wka p. Cz - IPN
2828. Zajc Maria z d. Barylak - Nowosi61ka Jazlo-
wiecka, p. Bu
2829. Zajc Tadeusz - Dbrowa p. prz - IPN
2830. Zajczkowska Helena - Toustobaby p. Po - IPN
2831. Zakrzewski J6zef - Dobrowody p. Po
2832. Zalesinska Joanna - Majdan
2833. Zaleska Stanislawa - Markowa p. Po
2834. Zaleski Bronislaw - Gontowa p. Zbo - IPN
2835. Zaleski Jan - Milno p. Zbo - IPN
2836. Zaleski Stanislaw - Milno p. Zbo - IPN
2837. Zalwowska Jozefa - Dobromirka, Dobrowody p.
Zba - IPN
2838. Zaluczkowski Jan - Buszcze p. Brz - IPN
2839. Zamiara Eugenia - Pletenice, p. prz
2840. Zamojska Franciszka - Szumlany Male, Buszcze
p. Brz - IPN
2841.Zamojski J6zef Jan - Buszcze p. Brz - IPN
2842. Zamojski Kazimierz - Buszcze, Brzezany p. Brz -
IPN
2843. Zamojski Michal- IPN Hinowice, Kalin6wka,
l.apszyn, Buszcze, Wolica, Zuk6w Brzezany,
Dryszczow, Plich6w p. Brz
2844. Zamojski Stanislaw - Buszcze, p. Brz
2845. Zamorska Franciszka - Netreba p. Zba - IPN
2846. Zamorski Stanislaw - Budzan6w p. Tr
2847.Zapala Julia z d. Socha - Telacze, Slawentyn p. Po
-IPN
2848. Zapala Maria -l.ozowa p. Ta - IPN
2849. Zapotoczna Anastazja z d. Antoszczyszyn - Thu-
r6w, p. Brz
2850. Zappe Stanislaw - Lezan6wka p. Sk
2851. Zarfl:ba Marian - Usznia, p. ZI
2852. Zarfl:bska Stanislawa - Tuczna p. prz - IPN
2853. Zarowna Kazimiera - Chomiak6wka, p. Cz - IPN
2854. Zar6wny Emil- K0s6w, Chomiak6wka p. Cz
2855. Zarowny Franciszek - Kos6w, Chomiak6wka p. Cz
2856. Zar6wny Jan - Kosow, p. Cz
2857. Zarzycka Franciszka - Toustobaby p. Po - IPN
2858. Zarzycki Jan - Toustobaby p. Po
2859. Zarzycki J6zef I - Toustobaby p. Po
2860. Zarzycki J6zef II - Toustobaby p. Po - IPN
2861. Zarzycki Leon - Toustobaby p. Po
2862. Zarzycki Stanislaw - Toustobaby p. Po - IPN
2863. Zarzycki Tadeusz - Toustobaby p. Po ,
2864. Zarzyka J6zefa z d. Zazulnik - Swirz (kolo Swi-
rza) p. Prz - IPN
2865. Zaszly Janina z d. Fridel- Berezowica Mala p.
Zba - IPN
2866. Zator Albin - Lipowce p. prz
2867. Zator Anna - Kimirz p. Prz
1019
Wykaz iwiadk6w
2868. Zatorowski Krzysztof - Zofiowka, Sybir 40 r. p. Tr
-IPN
2869. Zatylny Wladyslaw - Bialy Potok p. Cz
2870. Zawadzki Albin - Wasylk6w
2871. Zawadzki Antoni - Huta Werchobuzka p. ZI
2872. Zawadzki Eugeniusz - Huta Pieniacka p. Br
2873. Zawierucha Janina - Koral6wka p. Bo - IPN
2874. Zboraszczuk Jan - Janw p. Tr - IPN
2875. Zborowska Ludwika - Swirz p. Prz - IPN
2876. Zborowski Franciszek - Kimirz, Niedzieliska p.
Prz - IPN
2877. Zborowski Marian - Netreba, Berezowica Mala p.
Zba - IPN
2878. Zborowski Marian - Prosowce p. Zbo - IPN
2879. Zborowski Roman - Kimirz p. prz - IPN
2880. Zdaniewicz Franciszek - Adamy p. KS - IPN
2881. Zdaniewicz J6zef - Horpin, Busk p. KS - IPN
2882. Zdanowicz Franciszek - Barysz, Werbka, Puzniki,
Zalesie Koropieckie, Nowosiolka Koropiecka, 01-
chowczyk, Nizborg Szlachecki, Koropiec p. Bu
2883. Zdebiak Wiktoria - Olchowczyk, p. Ko
2884. Zdril Jan - Suchowola p. Br
2885. Zdrzalka Franciszek - Plenik6w p. Prz - IPN
2886. Zdrzalka Michal- Plenik6w p. Prz - IPN
2887. Zelek Jan - Dzwoniec, Huta Oleska, Huta Wer-
chobuzka, Cyk6w, Grabowa, Olesko, Opaki, Po-
bocz, p. ZI
2888. Zelezonowicz Marian - Ciemierzynce p. Prz -
IPN
2889. Zemelko Maria - Chodaczk6w Wieki p. Ta
2890. Zgodka Jozef - Mikuliniec p. Ta
2891. Zg6dka Jozefa z d. Zelek -l.adyczyn p. Ta
2892. Ziarko Maria - Podhajczyki p. Tr - IPN
2893. Zielinska Eliza - Rosochowaciec p. Sk
2894. Zieliilska Ewa - Magdal6wka, Tur6wka p. Sk
2895. Zieliilska Teresa -l.ozowa p. Ta - IPN
2896. Zielinska Wanda - Emil6wka p. Ko - IPN
2897. Zielinska Wilhelmina - Budzanow p. Tr - IPN
2898. Zielinski Bronislaw - Tr6jca p. Bo - IPN
2899. Zielinski Jozef - Berezowica Mala, Netreba p.
Zba - IPN
2900. Zielinski Ludwik - KOSciuszkowka p. Cz - IPN
2901. Zielinski Stefan - Boldury p. Br
2902. Zielinski Wladyslaw - Buszcze, Potoczany, Rek-
szyn p. Brz - IPN
2903. Zielinski Wladyslaw - Doldury p. Br
2904. Zielinski Wladyslaw - Helenk6w, Rekszyn p. Brz
-IPN
2905. Zielona Zofia - Sorocko p. Tr
2906. Ziemba Janina - Podlesie p. ZI- IPN
2907. Ziycik Stanislawa - Jan6w, p. Tr
2908. Zimowska Anna - Golog6ry p. ZI
2909. Zinczuk Helena - Horpin p. KS
2910. Ziobro Jan - Maleniska p. Br
2911. Ziobrowski Julian - Budzan6w p. Tr - IPN
2912. Ziobrowski Julian - Czabar6wka, Horodnica, Jur-
kowce, Slob6dka, Wasylkowce, Samoluskowce,
Olchowczyk, Kociubince, Liczkowce, Sidorow, Su-
chostaw, Postolowka, Suchod61 p. Ko
2913. Ziobrowski Kazimierz - Czabar6wka p. Ko - IPN
1020
2914. Ziomek Bozena z d. Zdeb - Brzezany p. Brz, Sla-
wentyn p. Po
2915. Zi61kowski Jozef - Berezowica Mala p. Zba'-
IPN
2916. Zjawin Janina - Kosciuszk6wka p. Cz - IPN
2917.Zjawin Janina z d. Lawrowska - Tluste p. Za-
IPN
2918. Zimowska Ludomila - Stryjowka p. Zba - IPN
2919. Zolna J6zef - Kimirz, Gliniany p. prz
2920. Zubinska Bronislawa c. Stanislawa z d. Jasinska-
Majdan Stary p. Ra - IPN
2921. Zwiachel Julia -l.anowce p. Bo - IPN
2922. Zwiachel Szczepan - Cygany p. Bo - IPN
2923. Zybala Wanda - Budzan6w p. Tr
2924. Zych Jadwiga - Jagielnica p. Cz - IPN
2925. Zych Tadeusz - Cezarowka p. Ta - IPN
2926. ?:yrygiewicz Izydor - Winiatynce p. Za
2927. ?:abska Matylda - Bernardowka p. Tr
2928. ?:abska Stefania - Czahary Zbarskie, p. Zba
2929. ?:arczyilska Czeslawa - Ihrowica p. Ta - IPN
2930. ?:arczyilska Janina - Ihrowica p. Ta - IPN
2931. Zarnowska Maria z d. Kub6w - Berezowica Mala
p.. Zba - IPN
2932. Zebranowicz Czeslawa - Ciemierzynce p. Prz -
IPN
2933. glinski Tadeusz - Czernica, Dubie, p. Br
2934. dzianowski Wladyslaw - Bok6w p. Po - IPN
2935. Zlobicka Stefania - Budylow p. Brz - IPN
2936. Inierski J6zef - Pniatyn p. Prz - IPN
2937. ?:olnowski Ignaey - Buszcze, p. Brz
2938. ?:olnowski Michal - Buszcze, p. Brz
2939. ?:olnowski Stanislaw - Buszcze, p. Brz
2940. ?:otnowski Wladyslaw - Buszcze, Wulka, p. Brz
2941. ?:oltaniecki Stanislaw - Iwanie Puste p. Bo - IPN
.2942. ?:oltaniecki Zbignie - Iwanie Puste p. Bo - IPN
2943. :?6lkiewicz Leon - Zabin, p. Zbo
2944. :?6lkiewski Jan - Pyszkowce p. Bu
2945. Zuk Stanislaw Sukimir - Hucisko Brodzkie, Po-
I}ikwa, Wolochy, p. Br - IPN
2946. ?:ukowska Kazimiera -l.adyczyn p. Ta - IPN
2947. ?:ukowski Tadeusz -l.adyczyn p. Ta - IPN
2948. ?:ukrowski Alfred -l.adyczyn p. Ta - IPN
2949. Zukrowski Karol-l.adyczyn p. Ta - IPN
2950. ulinski Czeslaw - Czyi:ow, Snowicz p. ZI- IPN
2951.Zulinski Ian - Bohutyn, p. Zbo, Czyi:ow, Snowicz,
Krasnosielce, p. ZI. - IPN
2952. ydziak Jadwiga - Dobrowlany p. Za
2953. ?:ymierski Leon - I azlowiec, p. Bu
2954. ?:ywiecki Czeslaw - Suchostaw, Uwisla p. Ko
2955. Zywina Stanislawa - Majdan p. Ko
2956. Zamlynski Stanislaw - Nestos6w p. Ta
WYKAZ PUBLIKACJI
1. Adamiuk Antoni Ks. Bp. Kr61ewskie Miasto Busk. Opracowala Maria Tomkiewicz - Ditner,
Tarn6w 1988.
2. Adam6w Adam. Wspomnienia. Opis napadu banderowc6w na wies Kuropatniki, pow. Brze-
zany. 1989 r. s. 17. W Archiwum Wschodnim Fundacji OSrodka Karta. Sygn. AW III17/1.
3. Anczarski J6zef Ks. Kronikarskie zapisy z lat cierpieil i grozy w Malopolsce Wschodniej 1939 -
1946. Krak6w 1996, s. 566, 51 ilustr.
4. Armia Krajowa. Meldunki sytuacyjne Armii Krajowej z terenu woj. tarnopolskiego zawierajce
dane 0 ilosci zabitych Polak6w przez UPA w 1944 r. w nizej wymienionych miejscowoSciach:
Dziedzil6w - 28 os6b, Niesluch6w - 9, Czernica - 22, Ponikowce - 12, Nowosi61ki - 3, Budyl6w
- 13, Zoln6wka - 2, Stanislawczyk - 9, TroScianiec - 2, Bialy Kamieil - 5, Chlebowice - 5, Gli-
niany - 5, Pohorylce - 3, Kulik6w - 2, Borszczowice - 2, Jarcz6w - 3, Wyzniany - 5, C;::zajkowice,
Brzegi i Baby razem 60 i spalono 28 zagr6d, Bartk6w - 6, Budyl6w - 2, Krasne - 5, Zark6w - 3,
Dubie - 2, Czernica - 6, I1awcze - 3, Chorostk6w - 2 rodziny. Na terenie powiatu Brody w Ha]-
lerczynie zamordowano ks. Michala Duszef1ko i 11 os6b. Zamordowano Kosteckiego, Fleszera,
Sroczyftskiego, Tadeusza Trojailskiego w woj. tamopolskim. Zamordowano w nocy
26/27.07.1943 r. midzy Kutkorzem a Milatynem: Mariana Warszawskiego i Leona Woznic-
kiego. Dane 0 zamordowaniu ks. Majki, ks. Ferensa z Toustego, ks. Biliilskiego z 1 Kotowa 1 pow.
Brzezany , ks. Szkodziilskiego i ks. Klakli z Mogielnicy. Zesp61108 Archiwum Pailstwowe w
Rzeszowie.
5. Armia Krajowa. Zesp611326. 1942 - 1945 r. Meldunki sytuacyjne z terenowych jednostek pod-
leglych Komendzie Obszaru Lw6w z lat 1942 - 1944 ze wzmiankami 0 zbrodniach ukraiilskich
na ludnosci polskiej 1 powiaty z woj. tarnopolskiego: Brzezany, Kamionka Strumilowa, Prze-
myslany, Skalat, Tamopol, ZIocz6w 1 ponadto nieliczne zestawienia i wykazy zbrodni ukraiil-
skich na ludnosci polskiej na terenie woj. tamopolskiego: w 1943 r.1 powiaty: Borszcz6w, Brody,
Brzezany, Buczacz, Czortk6w, Kopyczyilce, Podhajce, Przemyslany, Skalat, Tamopol, Trem-
bowla, Zaleszczyki, Zbaraz, Zbor6w, ZIocz6w I. Jednostki 0 sygn.: 203/1/6,203/1/13,203/1/19,
203/125, 203/1/25, 203/XV/8, 203/XV/9, 203/xV/13 do 20, 203/xV/25, 203/XV/27, 203/XV/28,
203/XV/39 do 41. Archiwum Akt Nowych w Warszawie. .
6. Autor zbiorowy pod redakcj ks. Zygmunta Zieliilskiego. Zycie religijne w Polsce pod okupacj
1939 -1945. Wyd. " Unia ". Katowice 1992 r. s. 5401 Cz. II Metropolia Lwowska: Archidiecezja
Lwowska, s. 91-1711 Brzezany - s. 97, Chomiakowka - s. 116, 157, Karol6wka - s. 121, Bawo-
r6w - s. 149, Kokutkowce, Strus6w i Tarnopol- s. 156. Akta Sd6w Grodzkich 1946 -1950 w
sprawach uznania smierci czlonk6w rodzin zamordowanych przez terroryst6w ukraiilskich z
OUN, UPA i SKW: 1 Krosno Odrzailskie - ASG 1
7. Autor zbiorowy. Bracia zza Buga. Wspomnienia z czas6w wojny. Wyd. Uniwersytet M. Curie
Sldowskiej. Lublin 1999 r. ILozowa/.
8. Baczuna Jana Sprawa smierci, s. Mikolaja i Marii ze wsi Grzymal6w pow. Skalat.1 Drezdenko
- ASG 1
9. Badowski Jan. Wspomnienia. Opis niszczenia Polak6w na terenie woj. tarnopolskiego, rkps, s.
4, sygn. A W III24/l
10. Bandyckie czyny we wsi Majdan 1 pow. Kopyczyilce 1 Stalinowskim Szlakiem nr 15/211 3 wrze-
sieil1945 r. ( w jzyku ukraiilskim).
11. Baran6wka, powiat Brzezany. Nr dokumentu 203. Biblioteka Ossolineum.
12. Barczyk Wieslaw. Glosy Podolan, Nr 50101-02/2002 r. Borszcz6w - s. 19, Brody - s. 20-21, Brze-
zany - s. 22, Buczacz - s. 23-24, Czortk6w - s. 24-25, Kamionka Strumilowa - s. 25-26, Kopy-
czyilce - s. 27, Podhajce - s. 27-29, Przemyslany - s. 29, Radziech6w - s. 29-30, Skalat - s. 31.
13. Barczyk Wieslaw. Glosy Podolan, Nr 51/03-04/2002 r. Tarnopol- s. 31-34, Trembowla - s. 34-36,
Zaleszczyki - s. 36-37, Zbaraz - s. 37-39, Zbor6w - s. 39-40, ZIocz6w - s. 40-41.
14. Barysz, pow. Buczacz. Nr dokumentu - 217,218 i 222.Biblioteka Ossolineum.
15. Bawor6w, pow. Tamopo!. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
16. Bkowski Wladyslaw. Zaglada Huty Pieniackiej. Krak6w 2002, s. 168,
1021
Wykaz publikacji
17. Bednarczuk Tadeusz. Banderowski cios. Bawor6w - ks. Procyk Karol. 1Ygodnik Opolski styczeii
1988
18. Berbecia Stanislawa Sprawa smierci ze wsi Wierzbowiec pow. Trembowla. I Gorz6w Wlkp. -
ASGI
19. Bereziuk Jan. Moje Kresy. Wspomnienia mieszkaiica Hinowic pod Brzezanami. Nysa 2002 r. s.
83, ilustr 12.
20. Biale, pow. Przemyslany. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
21. Bialows Jan. Krwawa Podolska Wigilia w Ihrowicy 1944 r. Polyhymnia Lublin 2003 s. 229, ilustr
33.
22. Bialow,!s Jan. Lecz zapomniec nie wolno. Glosy Podolan or 38/01-0212000 s. 4-11 (Ihrowica).
23. Bialow,!s Jan. Wspomnienia z Ihrowicy na Podolu. Banderowska rzez ludnosci polskiej w wigi-
lift: 1944 r. Koiiskowola 1997 r. s. 211, ilustr 30.
24. Bialow,!s Jan. Zdawalo sift:, ze pomarli a oni wci¥ Zyj'!. Wspomnienia z Zycia Polak6w i Ukra-
iiic6w w Ihrowicy oraz tragicznej nocy wigilijnej 1944 r. Konskowola 1994, s.6.
25. Bialy Kamieii, pow. Zlocz6w. Nr dokumentu - 243. Biblioteka Ossolineum.
26. Biegalski Bogdan, Antoni i Leokadia W6jtowiczowie. Ocalic od zapomnienia. Kronika l-szej
brygady kadrowej V dywizji Lwowskiej. Zielona G6ra 2002, s. 375, ilustr 161.
27. Bieniawa, pow. Podhajce. Nr dokumentu - 240. Biblioteka Ossolineum.
28. Bizuii Stanislaw Ks. Historia KrzyZem Znaczona. Wspomnienia z Zycia Kosciola katolickiego na
Ziemi Lwowskiej 1939 -1945. Wyd. II poprawione i rozszerzone. "Wsp6lnota Polska" Lublin
1994 r., s. 392, 113 ilustr.
29. Blicharski Czeslaw. Petruniu ne ubywaj mene. Biskupice 1998 (woj. tamopolskie).
30. Blicharski Czeslaw. Tamopolanie na starym ojc6w szlaku. Wyd. 1994 r.1 Petryk6w, Gaje Wlk.,
Bawor6w, Koz6wka, Jan6wka, Kras6wka, Obarzaiice I.
31. Blaszk6w Edward. To wydarzylo sift: w Hukalowcach. Glosy Podolan or 35/1999 r. s. 22-24.
32. Blaszk6w Michal. Nie tylko ich zabili ... cz. - XII, Spotkanie Swirzan Nr 1132/1999 r. s. 22-24
(Krosienko ).
33. Bobuliiice. Nr dokumentu - 70 i 99. Biblioteka Ossolineum.
34. Bociana Michala Sprawa smierci, s. Piotra i Wiktorii ze wsi Majdan, pow. Kopyczyiice.1 Nowa
S61- ASG I -
35. Bogdan6wka. Nr dokumentu - 246. Biblioteka Ossolineum.
36. Bok6w. Nr dokumentu - 239. Biblioteka Ossolineum.
37. BoloZyn6w. Nr dokumentu - 71. Biblioteka Ossolineum.
38. Borszcz6w. Nr dokumentu -180 i 187. AIda 16723/11/2,s.75-113,126-127, woj. tamopolskie. Bib-
lioteka Ossolineum-Wroclaw.
39. Bortniki. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
40. BOZyk6w. Nr dokumentu - 238. Biblioteka Ossolineum.
41. Brigider Adam. Ucieczka z okr¥enia. Spotkanie Swirzan Nr 4/31/1998 r. s. 5-9 (Hanacz6w).
42. Broda Jan. Kr6tko 0 Majdanie Lipowieckim. Spotkanie Swirzan Nr 3/1011994 s. 7-8.
43. Brody-Szwaby. Nr dokumentu - 4. Bibioteka. Ossolineum.
44. Brykoii. Nr dokumentu - 71. Biblioteka Ossolineum.
45. Brylkowska Katarzyna. Moje wspomnienia z Barysza. Glos Buczaczan 2/45/2003 r. s. 10-11.
46. Brzezany. Nr dokumentu - 206. Biblioteka Ossolineum.
47. Buczacz, miasto. Nr dokumentu - 219,221 i 224. Biblioteka Ossolineum.
48. Bukat Wojciech. Zbi6r raport6w 1943 -1944, meldunk6w, depesz plac6wek AI( ukazujcych sy-
tuacjft: na Kresach Wschodnich. Dzialania OUN, UIPA i UNS na terenie woj. tamopolskiego
styczeii - wrzesieii 1944 r. Sygn. AW VII. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w
Warszawie.
49. Bulak Andrzej Sprawa smierci -ur. 23.11.1897 r. w Wierzbowcu pow. Trembowla zamordowa-
nego w dniu 19.03.1944 r. przez UPA razem z c6rk,!, tego dnia zginft:lo wift:cej os6b.1 ASG - Go-
rz6w Wlkp.1
50. Burban Jan. Gromada D,!browa I pow. Przemyslany I. Spotkanie Swirzan Nr 4/49/2002 r.
51. Buszcze. Nr dokumentu - 204 i 205. Biblioteka Ossolineum.
1022
Wykaz publikacji
52. Buzek. Nr dokumentu - 243. Biblioteka Ossolineum.
53. Byca Stefana Sprawa smierci s. Wasyla i Heleny ze wsi Ihrowica pow. Tarnopol, IASG - Zagaft/
54. Chablo Edward. Kresowi kaplani. Ks. Stefan Chablo z Chodaczkowa Wielkiego. Glosy Podolan
Nr 35/07-08/1999 r. s. 17-22.
55. Chartanowee, pow. Zaleszczyki. Nr dokumentu - 71 i 260. Biblioteka Ossolineum.
56. Chlebowiee Swirskie. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
57. Chmieluk Wiktor. Wieej 0 tragedii Skorodyniec. Cz. I. Glosy Podolan Nr 40105-056/2000 r. s.
8-25.
58. Chmieluk Wiktor. Wieej 0 tragedii Skorodyniee. Cz. II. Glosy Podolan Nr 41/07-08/2000 r.
59. Chmieluk Wiktor. Wieej 0 tragedii Skorodyniee. Cz. III. Glosy Podolan Nr 42/09-10/2000 r.
60. Chomiakowka, pow. Czortkow. Nr dokumentu - 188. Biblioteka Ossolineum.
61. Chomy. Nr dokumentu - 249. Biblioteka Ossolineum.
62. Ciemniewski Leon. Poprzez skiby mazowieekie, podolskie i slllskie. Cz. 1-6. Wspomnienia z lat
1900 -.1964.1 W tym min. in. wspomnienia z pobytu w latach 1940 -1945 na terenie pow. Zlo-
czow. Zydzi i Ukramcy konflikt polsko - ukramski. Sygn. 14115/11, Zaklad Narodowy im. Osso-
linskich we Wroclawiu.
63. Cilinska Katarzyna. Zeby pamitac sklld si wyszlo - Janow, pow. Trembowla. Cz. I. Glosy Po-
dolan Nr 57/03-04/2003
64. Cilinska Katarzyna. Zeby pamitac sklld si wyszlo. Cz. II. Glosy Podolan Ner 58/055-06/2003 s.
19-25.
65. Ciosmak Roman. 1}rch zbrodni zapomniec nam nie wolno. W 60 roeznic polskiego holocaustu
na Kresach Wsehodnich II RP. Wyd. Nyskie Towarzystwo Spoleezno - Kulturalne. Nysa 2003. s.
79, ilustr 36.
66. Cisek Jan. Wspomnienia z dzialalnosci Armii Krajowej na terenie powiatu Brzezany, woje-
wodztwo tarnopolskie. 1976 r. mpis s. 78, ilustr 24.1 Budylow, Brzezany, Taurow, Potutory, Les-
niki, Troscianiec, Kot6w, Jakubowce, Dryszezow, Ruryska, Szumlany, Buszcze, Kuropatniki, Za-
pust Lwowski, Narajow, Hucisko I.
67. Cygany, pow. Borszez6w. Nr dokumentu -182 i 184. Biblioteka Ossolineum, Wroctaw.
68. Czaplinski Michal. Bylem w Hanaezowie po masakrze. Spotkanie Swirzan Nr 5/30/2002 r. s. 20-
22.
69. Czerkawszyszezyzna. Nr dokumentu - 180. Biblioteka Ossolineum.
70. Czernica-Zalesie i Suchowola, pow. Brody. Nr dokumentu - 6, 49 i 199. Biblioteka Ossolineum.
71. Czerwonogrod. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
72. Czolowski Aleksander, Bogdan Janusz. Przeszlosc i zabytki wojewodztwa Tarnopolskiego. Tar-
nopoll926 s. 198, ilustr 160.
73. Czortkow, miasto. Nr dokumentu - 227. Biblioteka Ossolineum.
74. Dee Mieezyslaw. Historia jednego dnia 1944/1945 roku. Glosy Podolan Nr 3411999 r. s. 26-30.
75. Dee Mieczyslaw. Jeszeze jedno wspomnienie z Zaloziee. Glosy Podolan Nr 37/1999 r. s. 21-24.
76. Dereniowski Antoni. Wspomnienia. Relaeje z napadow OUN na posterunek Polieji Polskiej w
Narajowie w 1939 r. i napadu bandy UPA w 1944 r. SulechOw 1992 mpis s. 11. Sygn. AW
11/1267/2/k Arehiwum Wsehodnie - Fundacja Osrodek Karta w Warszawie.
77. Derewlany, pow. Kamionka Strumilowa. Nr dokumentu - 560. Biblioteka Ossolineum.
78. Dluski Stanislaw Michal. OCCISUS LATROBIBUS. Oprae.. Uwagi 0 stanie ksillg metrykal-
nych w niektoryeh parafiach pow. Brody: Pa6kowee, Podkamien. Warszawa 1991 r.
79. Dluski Stanislaw. Tragedia wsi Hanaczow. Lwowska Prawda 2lipea 1991 r./w jzyku ukrain-
skim/.
80. Dluski Stanislaw. Tragedia wsi Hanaczow. Zycie Warszawy - Historia i Zycie. Nr 24n8 rok IV
8-9 grudnia 1990.
81. Dobrueki Aleksander Ks. Czar minionych lat. Wspomnienia. Gubin 1990 s. 189.
82. Dobrucki Aleksander Ks. Miasto nad Niezlawll. Kopyczy6ee. Strzpy z pamitnikow zebral
i spisal. Gubin 1993 - Udanin, s. 55, 19 ilustr.
83. Drwalowa Helena. Moja wyprawa do Hanaczowa. Spotkanie Swirzan Nr 2/42/1/41/2001 r. s. 24-
27.
1023
Wykaz publikacji
84. Drwalowa Helena. Nie tylko ich zabili ... Cz. VII. Spotkanie Swirzan Nr 5/26/1997 r. s. 40 (Du-
naj6w).
85. Drwalowa Helena. Nie tylko ich zabili... Spotkanie Swirzan Dr 1/37/2000 s. 40-41. (Krosienko).
86. Dryszcz6w. Nr dokumentu - 201, 202, 203 i 207. Biblioteka Ossolineum.
87. Drzewiecki Stanislaw. Masakra w wigilijny wiecz6r w Ihrowicy. Ziemia StrzeliiJ.ska Nr 17/1997
r. 18-31 grudzieiJ. 1997
88. Drzewiecki Stanislaw. Skr6cony opis zdarzeiJ. poprzedzajl!cych mord ludnosci polskiej przez
bandy UPA we wsi Ihrowica 24.12.1944 r. mpis s. 6. Sygn. AW 11/2027. Archiwum Wschodnie.
Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
89. Duda Roman. Rosyjska i niemiecka okupacja w Brodach na ziemi tranopolskiej. Relacja z na-
padu na wies Dubie. mpis s. 66. Sygn. AW I1/1276/4k. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka
Karta w Warszawie.
90. Duliby. Nr dokumentu - 186. Biblioteka Ossolineum.
91. Dumanowski Mieczyslaw Pawel. Banderowska burza nad Strypl!. Oprac., mpis s. 62,14 ilustr.
1944 r.1 Bobulince, Kurdwan6wka, Kujdan6w, Osowce, Petlikowce Stare I.
92. Dumanowski Mieczyslaw, Edward Osiadacz. Droga smierci Zyd6w wgierskich nad Stryp/l.
Oprac., s. 2. 1992 r.
93. Dupliska. Nr dokumentu - 256. Biblioteka Ossolineum.
94. Dzialoszynski Edmund. PtiZnicka Ballada - poemat.
95. Etnograficzna mapa Zachodniej Ukrainy - Halicji. Instytut im. Szewczenki w Wielkiej Brytanii
1951 r. w jzyku ukramskim.
96. Falinski Bronislaw. Powiat KAMIONKA STRUMILOWA. Wyd. Kamionka Strumilowa Kolo
Rozwoju Ziem Wschodnich. 1935
97. Falkiewicz Kazimierz. Szczypta informacji 0 organach kosciola Swirskiego i 0 ostatnim organis-
cie. Spotkania Swirzan Nr 4/44/2001 r. s. 19-20.
98. Feliks6wka. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
99. Fialkowski Artur. Strzpy wspomnieiJ. z Buczacza. Glosy Podolan Nr 2/45/2003 r. s. 12-15.
100. Fijal Ludwik. Luna nad szlachtl! w Lanowcach i wspomnienia zeslafic6w z Sybiru. Opis powsta-
nia i dzialaiJ. policji ukraiiJ.skiej w Lanowcach 1941 r. Napad UPA na Lanowce w lutym 1944 r.
mpis s. 53. Sygn./ AW 1112791, Archiwum Wschodnie. Fundacja OSrodka Karta w Warszawie.
101. Filipowicz Franciszek. Nie tylko ich zabili ... Cz. I. Spotkanie Swirzan Nr 2118/1996 r. s. 13-14
(Krosienko ).
102. Fink Hans. Nie tylko ich zabili ... Cz. VI. Spotkanie Swirzan Nr 4/25/1997 r. s. 41 (Dobrzanica).
103. Fleszar Tadeusz. Mord w KluwiiJ.cach 50 lat temu. Wroclaw 2001 r. mpis s. 3, Sygn. AW 111208.
Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
104. Fotografia pomnika w Isypowcach z tablicl! inskrypcyjnl! nazwisk pomordowanych w Kokut-
kowcach.
105. Fraza. Krysztalowa noc w Kosowie w wigili Sw. Jana. Glosy Podolan Nr 39/03-04/2000 r. s. 18-21.
106. Fulawka J6zef. Losy Polskie. Nie switowali zwycistwa. Polska Zbrojna 30.03.1995 (Dobro-
wody).
107. Gawel Mieczyslaw. Kosci61 w Kowal6wce i krzyz na kolonii za Grabinl!. Glosy Podolan Nr
2/45/2003 r. s. 5-6.
108. Gawlicz Zofia. Wspomnienia. Opis starafi Polak6w 0 polskI! szkol w Zawadowie, czemu prze-
szkadzali UkraiiJ.cy. Relacje z napad6w band UPA na wies i okolice. 1992 r. mpis s. 7. Sygn.
1I/1284/2k. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie. .
109. Gerc Michal. Wspomnienia. Opis wydarzeiJ. we wsi Bialoglowy w 1941 r., organizacja samoob-
rony w 1943 r. i napady band UPA w 1944 r. w rejonie Zaloziec, pow. Zbor6w. Zielona G6ra
1992 mpis s. 32. Sygn. AW 1111286/2k.
110. Germak6wka. Nr dokumentu - 185. Biblioteka Ossolineum.
111. Glowacki Adolf. MILNO - Bukowina Kamionka, GONTOWA, gm. Zalozce, pow. Zbor6w.
Oprac., mpis s. 10, Szczecin 1993
112. Gnilowody. Nr dokumentu - 153. Biblioteka Ossolineum.
113. Golgota Wschodu (Skorodynce). J.H. Slowo Polskie 14lipca 1999
1024
Wykaz publikacji
114. Goller Wanda. Wspomnienia. Opis wspolpracy Ukraiiicow z NKWD wymierzonej przeciwko
Polakom w rejonie wsi Jezierna i okolicach, oraz relacja z napadu UPA na wies Mszana we
wspolpracy z Niemcami. Katowice 1989 rkps. s. 5, Sygn. AW II/123/1.
115. Golawski Jaroslaw. Czy to mozliwe? Przesluchamy swiadka. Gazeta Wrodawska Magazyn Ty-
godniowy. 2.02.2001
116. Golawski Jaroslaw. Krwawy snieg. Gazeta Wrodawska - Magazyn Tygodniowy. 28.01.2001
117. Golawski Jaroslaw. Widzialam - Anna Szwaja. Gazeta Wrodawska - Magazyn 1}rgodniowy.
9.02.2001
118. Goniowski Jan. ARMIA KRAJOWA w Wicynie, tatnopolskiej wsi w obwodzie Zloczow. Kra-
kow 1998, s. 98, 26 ilustr. (Wicyii, Ciemierzyiice).
119. Gorski Kazimierz. Nie tylko ich zabili... cz. - II. Spotkanie Swirzan Nr 20/1998 r. ffuczna/.
120. Gorski Kazimierz. Ucieczka pod slom. Spotkanie Swirzan Nr 5/36/1999 r. s. 9-11. (Pomiarki k.
Tuczyna) Cz. III.
121. Gorski Michal- Kielce. Huta Pieniacka - czwarta rano. Poczta. Nowiny 1989.
122. Gorski Michal. Wspomnienia. Kielce 1989. Relacja 0 wspolpracy OUN z Niemcami. Opisy na-
padow VPAna wies Kruh6ww 1943 r. i wsie Hut Pieniack, Hut Brodzk, Hut Werchobuzk
i Palikrowy w 1944 r. mpis s. 9, Sygn. AW 11/124/1. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka
Karta w Warszawie.
123. Grabowa. Nr dokumentu - 64 i 67. Biblioteka Ossolineum.
124. Grabowieckiej Heleny Sprawa smierci ze wsi Nyrkow pow. Zaleszczyki. /Gorzow Wlkp. - ASG/
125. Gross - Roubweger. Nie tylko ich zabili ... Spotkanie Swirzan Nr 1/41/2001 r. s. 21-22. (Prze-
myslany).
126. Gross Edward. Tragedia Podola. Warszawa 1998 r. s. 332,14 ilustr.
127. Gross Edward. Zbrodnie Ukraiiiskiej Powstaiiczej Armii. Glogow 1999 r. s. 454, 21 ilustr.
128. Gut Bronislawa. Wspomnienia z 1944 r., Chociwel- 1992 r. Opis napadu UPA na dom autorki
we wsi Lozy w lutym 1944 r. mpis s. 1, Sygn. AW 11/1078
129. Halicka Maria. Wspomnienia z Kresow Wschodnich z lat 1944 - 1957. Opis napadow bande-
rowcow w okolicach Czortkowa. rkps. s. 54. Sygn. AW 1I/1772/j. Archiwum Wschodnie. Fun-
dacja Osrodka Karta w Warszawie.
130. Hanaczow. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
131. Harbich Wiktor Ks. Wspomnienia starego kaplana (z Lopatyna). L6dz 1995 r.
132. Hauser Zbigniew. Zaleszcyki miasto sloiica. Nowa Mysl Polska. Kresy. 22 wrzesnia 2002.
133. Hell godlo autora pracy konkursowej pt. Skd nasz rod. Wspomnienia z Tarnopola z lat 1938 _
1945. mpis s. 11.
134. Heuman Karolina. Wspomnienie z Czerwonogrodu.
135. Hinowice 0 Nr dokumentu - 207. Biblioteka Ossolineum.
136. Hnilcze. Nr dokumentu - 237. Biblioteka Ossolineum.
137. Holihrady. Nr dokumentu - 253. Biblioteka Ossolineum.
138. Holland Agnieszka. Dzieci holocaustu.
139. Holodniak Jan. Nie tylko ich zabili... Cz. VIII. Spotkania Swirzan Nr 6/27/1997 r. s. 11-14 (Sied-
liska ).
140. Holotki, pow. Zbaraz. Nr dokumentu - 249. Biblioteka Ossolineum.
141. Horodyiiska Krystyna. Informacja dotyczca mordow ukraiiiskich we wsi Chlebowice - wspom-
nienia. Laiicut 1995, mpis s. 6 Sygn. AW 11/2576. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka
Karta w Warszawie.
142. Horozanka. Nr dokumentu - 202. Biblioteka Ossolineum.
143. Hryciuk Grzegorz. Straty ludnosci w Galicji Wschodniej w latach 1941-1945. Polska - Ukraina.
Trudne pytania. T. VI.3-5.1999.
144. Hrycowola. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
145. Hudymowa Maria. Szkola ktorej nie bylo. Powiat Buczacz - Kowalowka, Korosciatyn, Monas-
terzyska, Nowa Huta, Puiniki, Oprac., mpis.
146. Ilowski Z., Ilowski S.. PODKAMIEN. Apokaliptyczne wzgorze. Cz. I. Opole 1994, s. 126.
147. Ilowski Zbigniew. PODKAMIEN. Apokaliptyczne wzgorze. Cz. II.
1025
Wykaz publikacji
148.lsakowicz Tadeusz Ks.- Zaleski. Zaglada Korosciatyna. Nasz Dziennik, Czwartek 4 wrzesnia
2003
149. Isypowce. Nr dokumentu - 248. Biblioteka Ossolineum.
150. Iwanie Puste. Nr dokumentu - 6, 70 i 190. Biblioteka Ossolineum.
151. Iwanie Zlote. Nr dokumentu - 253. Biblioteka Ossolineum.
152. Jackowska Jadwiga. Pamitnik z czas6w wojny i okupacji. Opisy mord6w UP A w Hanaczowie.
mpis s. 84. Sygn. AW II/13oo/2k. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
153. Jagielnica, m-to. Nr dokumentu - 185, 212 i 214. Biblioteka Ossolineum.
154. Jagla Wojciech. W 50 Rocznic zbrodni UPA. Zaproszenie do Sosnicy. Gromada - Rolnik Pol-
ski z 13 marca 1994 r.
155. Janicki Alfred. Opowiadania mojej mamy - Ruzdwiany. Glosy Podolan Nr 47/07-08/2001 r.
156. Janicki Alfred. Rocznica " Dnia Ludzkosci ". Spotkania Swirzan Nr 4/31/1998 r. s. 27-30 (Od-
slonicie Pomnika w Wglincu).
157. Janicki Alfred. Tragiczne wesele w Germak6wce. Glosy Podolan Nr 48/09-10/2001 r. s. 10-15.
158. Janicki Alfred. W Germak6wce i Krzywczu w pow. borszczowskim. Glosy Podol an Nr 49111-
12/2001 r. s. 7-10.
159. Janicki Alfred. Z opowiadan mojej mamy. Cz. I. Spotkanie Swirzan Nr 2/33/1999 r. s. 14-15
(Ruzdwiany - pow. Trembowla).
160. Janicki Alfred. Z opowiadan mojej mamy. Cz. II. Spotkania Swirzan Nr 1/37/2000 r. s. 35-39
(Ruzdwiany, pow. Trembowla).
161. Janowicz Tadeusz. Powstanie i zaglada Zapustu Lwowskiego. Otwock 1992 r. mpis s. 15. Sygn.
AW IIJ1304/2k. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
162. Jarowicki J6zef, W Czaharach Zbarskich. Glosy Podolan Nr 51/03-04/2000 r.
163. Jarzyna Wanda z d. Tetiuk. Wspomnienia z Roman6wki, pow. Tarnopol. Glosy Podolan Nr
57/03-04/2003 r. s. 30-34.
164. Jasinowskiej Marii Sprawa smierci c. Dymitra i Antonicy ze wsi Krasne, pow. Skalat./ Sulcin-
ASG/
165. Jastrzbski Stanislaw. Kresy Wschodnie we krwi. Rzecz 0 polskiej samoobronie. Wyd. NOR-
TOM, Wroclaw 2001, s. 174, 13 ilustr.
166. Jastrzbski Stanislaw. Oko w oko z banderowcami. Warszawa 1996
167. Jasniszcze. Nr dokumentu - 6. Bibioteka Ossolienum.
168. Jaworski Eugeniusz. Jeszcze garsc drobnych okupacyjnych wspomnien 0 ludziach i wydarze-
niach w Stryj6wce i Maksym6wce. Glosy Podolan Nr 46/05-06/2001 r. s. 24-27.
169. Jaworski Eugeniusz. Opowiadanie Stanislawa Karczewskiego bytego cztonka Samoobrony pol-
skiej w Skale Podolskiej nad Zbruczem. Glosy Podolan Nr 48/11-12/2001 r. s. 12-14.
170. Jaworski Eugeniusz. Pozostawilismy tam slady polskiego Zycia. Glosy Podolan Nrf 51/03-
04/2002 r. s. 28.
171. Jaworski Eugeniusz. Samoobrona polska w Kretowcach i Hrycowcach kolo Zbaraza. Gtosy Po-
dolan Nr 37/11-12/1999 r. s. 24-30.
172. Jaworski Eugeniusz. Wojenne straty osobowe dwu polskich wsi Hrycowiec i Kretowiec w pow.
Zbaraskim. Glosy Podolan Nr 28/05-06/1998 r. s. 14-17.
173. Jaworski Zygmunt. Bdzie pomnik w Sosnicy. Gromada - Rolnik Polski z 15 marca 1994 r.
174. Jazlowiec. Nr dokumentu - 219. Biblioteka Ossolineum.
175. J6zefowska Maria. Pamitnik wysiedlonych. Opis wydarzen w Czerwonogrodzie, pow. Zalesz-
czyki. mpis s. 3. Sygn. AW 11/1999. Archiwum Wschodnie. Fundacja OSrodka Karta w Warszawie.
176. Jurewicz Leslaw. Niepotrzebny. Londyn 1977
177. Juszyf1ski Edward. Drodzy Rodacy -list. Opis wydarzen w Mytnicy, Leszniowie i Botdurach w 1944
r. rkps. s. 8. Sygn. AW 11/2368. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
178. Juzwa J6zef. 50 lat po zagtadzie Czerwonogrodu. Gosc Niedzielny 5 marca 1995
179. Juzwa J6zef. Zaglada Czerwonogrodu. Oprac.. Bytom wrzesien1993
180. Juzwenko Bernard, Wiestawa Swietlikowska. Droga do wolnosci. Wspomnienia. Relacje. Wroc-
taw 2000 (Cygany).
181. Juzwenko Bernard. Ruch oporu. Wspomnienia. Re!acje. Wrodaw 1997, s. 182,25 ilustr.
1026
Wykaz publikacji
182. Juzwenko Bernard. Syn ziemi podolskiej. Wspomnienia. Relacje. Wroclaw 1996, s. 202, 25 ilustr.
183. Kadlubiska. Nr dokumentu - 198. Biblioteka Ossolineum.
184. Kanas Jan. Podolskie Korzenie. NORBERTINUM. Lublin 2002 r. s. 244.
185. Kartoteka zbrodni ukraiiiskich w Malopolsce Wschodniej 1 ze szczeg61nym uwzglcrdnieniem ob-
wodu czortkowskiego w latach 1939 - 1945 SPorzlldzona przez J6zefa Opackiego I. Dotyczy woj.
tamopolskiego - powiat6w: Borszcz6w, Brody, Brzezany, Buczacz, Czortk6w, Kopyczyfice, Pod-
hajce, Przemyslany, Radziech6w, Kamionka Strumilowa, Skalat, Tamopol, Trembowla, Zalesz-
cyki, ZbaraZ, Zbor6w. Sygn. 16629/1, kk. 1227. Zaldad Narodowy im. Ossolinskich we Wroclawiu.
186. Kasperowce. Nr dokumentu - 184 i 257. Biblioteka Ossolineum.
187. Kawalkiewicz J6zef Sprawa smierci -so Jana i Anny, ur. 11.01.1875 r. we wsi Palikrowy, zamor-
dowanego 12.03.1944 r. pow. Brody.
188. Klimaszewskiego Piotra Sprawa smierci sierZ. 51 pp. WP z Brzezan.1 Micrdzyrzec - ASG 1
189. Klimecki Michal. Chronologia wydarzen w Malopolsce Wschodniej w latach 1939 - 1947. Pol-
ska - Ukraina. Trudne Pytania. T. V. 27-29.04.1999 r.
190. Klimecki Michal. Geneza i organizacja polskiej samoobrony na Wolyniu i w Malopolsce
Wschodniej podczas II wojny swiatowej. Polska - Ukraina. Trudne pytania. T. III. 1998 r.
191. Kluwince, pow. Kopyczyfice. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
192. Kobialka Michala Sprawa smierci s. Wojciecha i Marii, ur. 1889 r. ze wsi Studnia 1 Skwarzawa,
pow. ZIocz6w zamordowanego przez UPA z 4-ma innymi mieszkancami wsi w dniu 1.04.1944 r.
1 ASG - Krosno Odrzanskie 1
193. Kobyle. Nr dokumentu - 249. Biblioteka Ossolineum.
194. Kogut Mieczyslaw. Pamicrtnik. Opis napad6w UPA na Polak6w w Potutorach, Brzezanach - woj.
tamopolskim i woj.lwowskim i stanislawowskim. mpis s. 43. rkps. s. 5. Sygn. AW 1I/689. Archi-
wum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
195. Kokutkowce. Nr dokumentu - 248. Biblioteka Ossolineum.
196. Kombatanci, kombatanci. Gazeta Wyborcza 22.03.2003.
197. Komunikat Okrcrgowej Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocla-
wiu w sprawach zbrodni nacjonalist6w ukrainskich na osobach narodowosci polskiej w latach
1939 - 1945 na Podolu. Wroclaw 1999, s. 8.
198. Kopyczynce, miasto. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
199. Korman Aleksander. Kombatanckie Memorabilia i refleksje zolnierzy Batalionu Szturmowego
z lat 1944 - 1945. mpis s. 123. Archiwum SUOZUN Wroclaw
200. Korman Aleksander. Kresowi kaplani, ks. Adam Gromadowski z Podwoloczysk. Glosy Podolan
Nr 33/03-04/1999, s. 19-24.
201. Korman Aleksander. Kresowi Kaplani. Ks. Adam Gromadowski w Podwolczyskach. Glosy Po-
dolan Nr 33/marzec - kwiecien/1999 r.
202. Korman Aleksander. Ludob6jstwo UPA na ludnoSci polskiej. Dokumentacja fotograficzna.
Wyd. NORTOM. Wroclaw 2003, s. 93, 130 fot.
203. Korman Aleksander. Nie ukarane zbrodnie SS- Galizien z lat 1943 - 1945 Chodaczk6w Wielki,
Huta Pieniacka, Podkamien, Wicyil i inne miejscowosci. Londyn 1990.
204. Korman Aleksander. Osobowe i materialne straty Polak6w wynikle z dzialalnosci terrorystycz-
nej OUN-UPA. Semper Fidelis Nr 2/15/1993, s. 18.
205. Korman Aleksander. Rozmiary i metody eksterminacji kresowej ludnosci polskiej przez terro-
ryst6w z OUN i UPA w latach 1939 -1947. Referat wygl<;>szony na konferencji histmyczno - na-
ukowej we Wroclawiu w dniu 27.05.1995 r. NA RUBIEZY Nr 13/1995 r.
206. Korman Aleksander. Stosunek UPA do Polak6w na ziemiach poludniowo - wschodnich II Rze-
czypospolitej. Wyd. NORTOM . Wroclaw 2000 r.
207. Korman Aleksander. Zr6dla badan nad eksterminacjll ludnosci polskiej przez terroryst6w
OUN-UPA na Kresach Wschodnich w latach 1939 - 1945. Referat wygloszony na Uniwersyte-
cie Wroclawskim w 1992 r., mpis s. Wroclaw 1992 r. Archiwum SUOZUN.
208. Korosciatyn. Nr dokumentu - 156. Biblioteka Ossolineum.
209. Kosowski Wladyslaw. Istriebitielne Bataliony - wspomnienia. Opis pomocy Ukrainca podczas
napadu UPA na wies Zastawie, samoobrona w Baworowie, napad UPA na wies Skomorochy.
1027
Wykaz publikacji
mpis s. 28. Sygn. AW 11/2103. Archiwum Wschodnie. Fundacja OSrodek Karta w Warszawie.
210. Kosciuszkowka. Nr dokumentu - 187. Biblioteka Ossolineum.
211. Kotarba Ryszard. Zbrodnie nacjonalistow ukraiiiskich na ludnosci polskiej w wojewodztwie tar-
nopolskim w latach 1939 - 1945. Proba bilansu. Polska - Ukraina. Trudne pytania. T. VI. 3-
5.x1.1999 r.
212. Kotowicz Irena. 0 tragedii w Skorodyftcach. Cz. IV. Glosy Podolan Nr 43/11-12/2000 r.
213. Kowal Jan Ks. TJ. Z dziejow Draganowki i Poczapiniec k. Tarnopola 1500 - 1945 r. mpis s. 197.
214. Kowalewski Janusz. Recenzja ksizki Wladyslawa Kubowa pt. Polacy i Ukraiiicy w Berezowicy
Malej ... Orzel Bialy, miesi-rcznik poswi-rcony sprawom polskim. Londyn, maj 1995 r.
215. Kowalow Mikolaj. Napad na D-rbin-r k. Swirza. Spotkania Swirzan Nr 4/35/1999, s. 7-16.
216. Kowalski Stanislaw. Jazlowiec miasto zagubione w historii. Odpowiedz na uwagi Jerzego Kur-
iaiiskiego. Internet w j-rzyku angielskim.
217. Kowalski Stanislaw. Wspomnienia z Jazlowca pod okupacj sowieck i niemieck i ukraiiisk w
latach 1939 -1945. mpis s. 194. Sygn. AW 11/1339/2k. Relacje z napadu na Jazlowiec i osady pol-
skie wokol Jazlowca. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
218. Kowalski Zbigniew Maurycy. Kamienie nie milkn czyli Huty Pieniackiej zalobny rapsod.
219. Koziel Anna. Opis mordu ukraiiiskiego na obywatelach polskich w dniu 18.09.1939 r. Opis na-
padu na Polakow w Podhajcach w 09/39 r. Chociwel1992 r. mpis s. 2. Sygn. A W 11/1044. Archi-
wum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
220. Kozowa. Nr dokumentu - 572. Biblioteka Ossolineum.
221. Krajewski Andrzej. Nie mozna wykluczyc. (Huta Pieniacka). Magazyn Tygodniowy - Gazeta
Wrodawska z 2.02.2001 r.
222. Krasne. Nr dokumentu - 149. Biblioteka Ossolineum.
223. Krawczuk Jacek Sprawa smierci -, s. Wojciecha i Franciszki, Uf. 15.04.1907 r., w Palikrowach
pow. Brody zamordowanego 12.03.1944 r. / ASG - Swiebodzin /
224. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. BORSZcz6w Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Repro-
dukcje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1995, s. 28. .
225. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. BRODY . Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Reprodukcje
i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1994, s. 2. .
226. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. BRZEZANY. Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Repro-
dukcje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1993, S. 38, 23 ilustr., 1 map..
227. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. BUCZACZ. Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Reproduk-
cje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1992, s. 28,15 ilustr. .
228. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. Czortkow. Krakow. Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Re-
produkcje i oprac. graficzne Ludwik Czech, S. ilustr .
229. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. JAZLOWIEC . Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Repro-
dukcje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1994, S. 25, 7 ilustr., 2 map.
230. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. PODHORCE. Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Repro-
dukcje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1992, S. 30, 15 ilustr.
231. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. Podkamieii, Krakow 1996. Oprac. tekstu Adam Zarnow-
ski, reprodukcje i oprac. graficzne Ludwik Czech, s. 28, 16 ilustr.
232. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. Tarnopol. Krakow. Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Re-
produkcje i oprac. graficzne Ludwik Czech. S. ilustr
233. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. TREMBOWLA. Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Re-
produkcje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1993.
234. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. ZALESZCZYKI. Oprac. tekstu Adam Zarrnowski. Re-
produkcje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1992.
235. Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. ZBARAZ . Oprac. tekstu Adam Zarnowski. Reproduk-
cje i oprac. graf. Ludwik Czech. Krakow 1994, s. 28, 13 ilustr.
236. Kresy Wschodnie. II Rzeczypospolitej. Monasterzyska, Krakow 1993. Oprac. tekstu Adam Zar-
nowski. Reprodukcje i oprac. graficzne Ludwik Czech. s. 26, 15 ilustr.
237. Krutikow Borys. Requiem Hutom i Huciskom. Artykul do prasy 28.02.1989 r. (w j-rzyku rosyj-
skim).
1028
Wykaz publikacji
238. Krych Pawel Sprawa smierci - ur. 15.05.1904 r. w Szybalinie, pow. Brzezany, zamordowanego
23.10.1944 r. razem z nim zginc;lo wicej Polak6w.
239. Krzysk6w Roman. Na marginesie podr6iy do dziecinstwa. Glosy Podolan Nr 38/01-02/2000.
240. Krzyzewska Marta- Krupnik. Przeiylam pieklo ukrainskie. Glos Polski 6-12 marca 2001 r. Ka-
nada, s. 2.
241. Kub6w Wladyslaw. Dominikanin spod Zbaraia. Warszawa 2000, s. 25, 8 ilustr.
242. Kub6w Wladyslaw. Ku czci pomordowanych Berezowiczan. Zielony Sztandar z 31lipca 1994 r.
243. Kub6w Wladyslaw. Laureaci Orderu Wdzicznosci spolecznej. Zielony Sztandar - 4 czerwca
1995 r.
244. Kub6w Wladyslaw. Mikolaj Mieczyslaw Mieszko. Kaplan i spolecznik 1892 - 1961. s. 25, 15
ilustr. Warszawa 2001, (Netreba).
245. Kub6w Wladyslaw. Pamic 0 zamordowanej wsi. Zielony Sztandar z 19 maja 1994 r.
246. Kub6w Wladyslaw. Polacy i Ukraincy na Podolu. Tragedia Polak6w w Berezowicy Malej kolo
Zbaraia. Wyd. III NORTOM. Wrodaw 1990, s. 165, 36 ilustr.
247. Kub6w Wladyslaw. Polacy i Ukraincy w Berezowicy Malej kolo Zbaraia. Wspomnienia. Wyd. I.
Warszawa 1992
248. Kub6w Wladyslaw. Polacy i Ukraincy w Berezowicy Malej. Wspomnienia. Wyd. II Warszawa
1994 r. s. 124, 34 ilustr.
249. Kub6w Wladyslaw. Publikacje Podolskie. Warszawa 1999, s. 205.
250. Kub6w Wladyslaw. Spotkanie swojak6w. Spod Zbaraia pod Pleszew. Zielony Sztandar z 1
sierpnia 1993 r.
251. Kub6w Wladyslaw. Terroryzm na Podolu. Glosy Podolan, Nr 3 Zeszyt Specjalny 2003, s. 151.
252. Kub6w Wladyslaw. W 50 Rocznic zaglady Polak6w w Berezowicy Malej kolo Zbaraza. Notatki
Dobrzyckie Nr 9 lipiec 1994 r.
253. Kub6w Wladyslaw. Zbrodnia w Berezowicy Malej kolo Zbaraia. Warszawa 2001, s. 97.
254. Kukiz Tadeusz. Do Olawy ze Stojanowa. Wiadomosci Olawskie 8 kwiecien 1999.
255. Kukiz Tadeusz. Madonny Kresowe. Warszawa 1999.
256. Kukiz Tadeusz. Obraz Matki Boskiej z Buczacza w kosciele w Radawicach Slskich. Gosc Nie-
dzielny nr 15 kwiecien 1995.
257. Kulczycki Jan. Kulczycka - Duch Kazimiera c. Seweryna, Kulczykiada. Tom II. Wykaz pomor-
dowanych z rodziny Kulczyckich s. 153, 154, 156.
258. Kulakowce. Nr dokumentu - 254. Biblioteka Ossolineum.
259. Kutkorz. Nr dokumentu - 243. Biblioteka Ossolineum.
260. Kutrowskiego Franciszka Sprawa smierci ze wsi Nag6rzanka pow. Buczacz.1 Zary - ASG 1
261. Kwartalnik Historyczno - Publicystyczny. Historia Kres6w Wschodnich II Rzeczypospolitej. Nr
11. Listopad 1994 "Powscigliwosc i praca" s. 12-13. Czerwonogr6d.
262. Kwartalnik Kresowy Nr 108 -109.30.12.1986 r. Londyn 1 Boldury, Hallerczyn - pow. Brody, Po-
nikowica Mala, pow. Tamopol, Budki Nieznanowskie - pow. Kamionka Strumilowa, Stojan6w,
Topot6w - pow. Radziech6w I.
263. Kwiatkowska Barbara. Na partyzancki poszly b6j.
264. Kwiatkowski Kazimierz Ks. Dzieje obrazu i kultu Matki Boskiej Lopatynskiej w W6jcicach.
W6jcice 1996 r.
265. Latacz. Nr dokumentu - 221 i 258. Biblioteka Ossolineum.
266. Lesniki. Nr dokumentu - 202. Biblioteka Ossolineum.
267. Lezan6wka. Nr dokumentu Biblioteka Ossolineum.
268. Lipski Stanislaw. Okolicznosci porwania ks. Kwiatkowskiego przez banderowc6w. Spotkania
Swirzan Nr 34, 1998, s. 5-15.
269. Liszczynskiego Piotra Sprawa smierci ze wsi Postol6wka, pow. Kopyczyf1ce./Drezdenka - ASGI
270. Lw6w I KRESY. Biuletyn - kwartalnik Nr 61. pazdziemik 1989 Londyn. lLatacz, Czerwo-
nogr6d, Szutromince, Torskie, Burak6wka, Drohicz6wka, Czernelica/.
271. Lakomski Franciszek. Ks. Franciszek Bajer, kapelan Armii Krajowej na obw6d zborowski. Law-
kowice 1993 r. mpis s. 4.
272. Lomacz Tadeusz. Na wojnie i po wojnie. Wyd. MON Warszawa 1963.
1029
Wykaz pllblikacji
273. Lukasiewicz Boleslaw. Wspomnienia ze Stryj6wki kolo Zbaraza. s. 128, ilustr 4. Szczecin 2000 r.
274. Majdan. Nr dokumentu - 228. Biblioteka Ossolineum.
275. Maksym6wka. Nr dokumentu - 248. Biblioteka Ossolineum.
276. Maleniska. Nr dokumentu - 6 i 192. Biblioteka Ossolisieum.
277. Maly Rocznik Statystyczny, woj. tamopolskie. GUS Warszawa 1938.
278. Maly Rocznik Statystyczny. GUS Warszawa - 1939, woj. tamopolskie.
279. Markowa. Nr dokumentu - 6 i 223. Biblioteka Ossolineum.
280. Maryanski Walery. Dzienniki z lat 1919 - 1920 i 1941 -1946. Konflikty polsko - ukrainskie w
okolicach Zloczowa. Lata 1941- 1946 z. 5, s. 208, z. 6, s. 168, z. 7 s. 92, z. 8, s. 80, z. 9, s. 76, z.
10, s. 48, z. 11, s. 70. Zaldad Narodowy im. Ossolinskich we Wroclawiu.
281. Maslowskyj Witalij. Z kim i przeciw komu walczyli nacjonaliSci ukrainscy w latach II wojny swia-
towej. Przeklad z ukrainskiego Zbigniew Malyszczycki. Wyd. NORTOM, Wroclaw 2001, s. 329.
282. Materialy dotycz,!ce BrzezaD.szczyzny w latach II wojny Swiatowej. m.in. Adolf Turowski: Kronika
brzezanska, 1O.xI.1943 - 4.11.1944 r. Notki biograficzne Polak6w zmarlych i zamordowanych w la-
tach 1939 - 1944. Sygn. 16712/11 s. 134. Zaldad Narodowy im. Ossolmskich we Wroclawiu.
283. Materialy dotycz,!ce sytuacji ludnosci polskiej na ziemiach poludniowo - wschodnich Rzeczy-
pospolitej w latach 1939 -1945. Wykaz pomordowanych we wsi Lozowa, pow. Tamopol. Sygn.
16719/11 s. 76. Zaklad Narodowy im. Ossolinskich we Wroclawiu.
284. Materialy J6zefa Opackiego dotycz,!ce zbrodni ukrainskich w Malopolsce Wschodniej i na Wo-
Iyniu 1939 - 1945. Wykazy i zestawienia zbrodni ukramskich w obwodzie czortkowskim /po-
wiaty: Borszcz6w, Czortk6w, Kopyczynce, Trembowla, Zaleszczyki za lata 1939 -1945. T. 1 s.
218, T. 2 s. 71, T. 3 s. 140, T. 4 s. 72, T. 5 kk. 100. Sygn. 16630/1 / Zaklad Narodowy im. Ossolin-
skich we Wroclawiu.
285. Materialy Obwodowej Delegatury Rz,!du na Kraj w Czortkowie dotycz,!ce stosunk6w polsko -
ukrainskich w latach 1939 - 1945. Notatki z nazwiskami nacjonalist6w ukrainskich, wykazy
i spisy zamordowanych Polak6w z obwodu czortkowskiego oraz pow. Zaleszcyki. Dokumentacja
fotograficzna ze zbrodni ukrainskich. Sygn. 16616/11 s. 316. Zaldad Narodowy im. Ossolinskich
we Wroclawiu.
286. Materialy sprawozdawcze Obwodowej Delegatury Rz,!du na Kraj w Czortkowie z lat 1942-
1945. Meldunki i Raporty z lat 1943 - 1945 z Borszczowa, Buczacza, Czortkowa, Kopyczyniec,
Zbarai:a, Zborowa i Tamopola. T. I, s. 214, T.II s. 274. Sygn. 16613/11, Zaldad Narodowy im. Os-
solinskich we Wroclawiu.
287. Matkowski Michal. 0 maly wlos bylbym przewodnikiem do wlasnego grobu. Spotkania Swirzan
Nr 4/31/1998 r. s. 10-12 (Kopan, Siedlisko, Huta Kimirska).
288. Mazur Zygmunt Ks. Mczenski ldasztor Dominikan6w w Czortkowie. Gazeta Polska - Toronto,
Wielkanoc 1992, s. 18.
289. Meldunek Dekadowy z 20.V.1945 r.: Borycz6wka, GIboczek, Hleszczawa, Kobylowloki, Mly-
niska, Zazdrosc, Byczkowce, CzelWonogr6d, Latacz, Kokutkowce, Cebr6w, Kumiki Szlachci-
nieckie, Szlachcmce.
290. Meldunek Dekadowy za okres 1-lO.IV.1944 r. Buszcze, Busk, Lener6wka, Maziamia Wawrz-
kowa, Potutory.
291. Meldunek Dekadowy za okres 20-30.VI.1944 r. Gaik, Hucisko, Podwysokie, Demnia, Plaucza
Mala, Plaucza Wielka, Budyl6w, Taur6w.
292. Meldunki Dekadowe w Centralnym Biuletynie Wewntrznym Stronnictwa Narodowego w spra-
wie napad6w i mord6w dokonywanych przez Ukrainc6w na ludnosci polskiej: / Archiwum Akt
Nowych / w miejscowosciach nizej podanych.
293. Mieczyszcz6w i D,!browa. Nr dokumentu-202,207 i 275. Biblioteka Ossolineum
294. Milaszewski Rudolf. Wspomnienia z Kres6w Wschodnich i zolnierskich dr6g. Rzesz6w 2000, s.
139,45 ilustr (Czahary Zbaraskie).
295. Milatyn Nowy. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
296. Mitulin. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
297. Modelska Urszula. Co bylo w Rublinie. Glos Buczaczan Nr 4/39/2001 r. s. 14-15.
298. Mogielnica, pow. Trembowla. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
1030
Wykaz publikacji
299. Monasterzyska. Nr dokumentu - 213 i 220. Biblioteka Ossolineum.
300. Muszkatowka. Nr dokumentu - 183. Biblioteka Ossolineum.
301. Mytnica. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
302. NA RUBIEZY Nr 63/2003 r. pow. Radziech6w cz. 5. s. 26-34.
303. NA RUBIEZY Nr 48/2000 r. pow. Podhajce cz. 3. s. 48-53.
304. NA RUBIEZY Nr 1/15/1996 r. pow. Borszczow cz. 2. s. 26-30.
305. NA RUBIEZY Nr 1/15/1996 r. pow. Czortkow cz. 1. s. 7-25.
306. NA RUBIEZY Nr 1/15/1996 r. pow. Tarnopol. Kronika Wydarzen. Symboliczny pomnik _ gro-
bowiec pomordowanym Polakom w Ihrowicy, Kurnikach, Netrebie i Kolodnie, w Korfantowie,
pow. Nysa s..31-36.
307. NA RUBIEZY Nr 1/20/1997 r. pow. Kopyczyfice cz. 1 s. 12-18.
308. NA RUBIEZY Nr 1/30/1997 r. pow. Przemyslany cz. 1. s. 18-38.
309. NA RUBIEZY Nr 2/12/1995 r. Brody cz. 1. s. 3-27.
310. NA RUBIEZY Nr 2/12/1995 r. pow. Tarnopol cz. 2. s. 33-35.
311. NA RUBIEZY Nr 2/16/1996 r. pow. Brzezany cz. 1. s. 9-31.
312. NA RUBIEZY Nr 2/21/1997 r. pow. Buczacz cz. 2. s. 17-27.
313. NA RUBIEY Nr 2/21/1997 r. pow. Kopyczynce cz. 2. s. 27-39.
314. NA RUBIEY Nr 2/8/1994 r. powiat Borszczow, cz. 1 s. 11-19.
315. NA RUBIEZY Nr 26/1998 r. pow. Skalat cz. 2. s. 8-16.
316. NA RUBIEZY Nr 26/1998 r. pow. Tarnopol cz. 3. s. 17-37.
317. NA RUBIEZY Nr 27/1998 r. pow. Buczacz cz. 4. s. 4-21.
318. NA RUBIEZY Nr 2911998 r. pow. Brzezany. Kronika Wydarzen. Tablica Pamitkowa - Szklana
Huta - Rohaczyn w Namyslowie, s. 47.
319. NA RUBIEZY Nr 2911999 r. pow. Tarnopol cz. 4. s. 37-42.
320. NA RUBIEZY Nr 3/13/1995 r. pow. Borszczow. Kronika Wydarzen. Tablica Pamitkowa w Klo-
doboku. s. 29-35.
321. NA RUBIEZY Nr 3/13/1995 r. pow. Kamionka Strumilowa cz. 1. s. 17-28.
322. NA RUBIEY Nr 3/17/1996 r. pow. Podhajce cz. 2. s. 22-26.
323. NA RUBIEZY Nr 3/22/1997 r. pow. Buczacz cz. 3. s. 12-13.
324. NA RUBIEY Nr 3/22/1997 r. pow. Skalat cz. 1. s. 21-27.
325. NA RUBIEZY Nr 31911994 r. pow. Trembowla cz. 1. s. 13-20.
326. NA RUBIEY Nr 3/93/4 r. pow. Tarnopol cz. 1. s. 12-14.
327. NA RUBIEZY Nr 32/1998 r. pow. Czortkow. Tablica Pamici Pomordowanych Skorodyf1ce w
Sulikowie s. 39-40.
328. NA RUBIEY Nr 35/1999 r. pow. Trembowla cz. 3. s. 46-51.
329. NA RUBIEZY Nr 37/1999 r. pow. Trembowla cz. 4. s. 25-38.
330. NA RUBIEZY Nr 3911999 r. pow. Trembowla cz. 5. s. 43-44.
331. NA RUBIEZY Nr 4/10/1994 r. pow. Brzezany. Sprzymierzency hitlerowskich faszystow. Relacja
Janiny GiZyckiej s. 24-25.
332. NA RUBIEY Nr 4/10/1994 r. pow. Zborow. Banderowcy w Pomorzanach s. 19-21.
333. NA RUBIEZY Nr 4/10/1994 r. pow. Zloczow cz. 1. s. 8-14.
334. NA RUBIEZY Nr 4/10/1995 r. pow. Radziechow cz. 1. s. 4-8.
335. NA RUBIEZY Nr 4/14/1995 r. pow. Buczacz cz. 1. s. 4-27.
336. NA RUBIEY Nr 4/18/1995 r. pow. Zaleszczyki cz. 1. s. 12-32.
337. NA RUBIEY Nr 4/18/1996 r. pow. Zb:traz cz. 1. s. 33-40.
338. NA RUBIEZY Nr 4/23/1997 r. pow. Borszczow cz. 3. s. 8-11.
339. NA RUBIEZY Nr 4/23/1997 r. pow. Kopyczyfice cz. 3. s. 23-33.
340. NA RUBIEZY Nr 4/93/5 pow. Czortkow. Kronika Wydarzen. Tablica Pamitkowa _ Byczkowce
w Nadolicach Wielkich s. 27.
341. NA RUBIEZY Nr 4/93/5 pow. Podhajce cz. 1. s. 14-26.
342. NA RUBIEY Nr 4/93/5 r. pow. Zborow. Tablica Pamici Milno i Gontowa w Rogozincu s. 28.
343. NA RUBIEZY Nr 44/2000 r. pow. Brzezany cz. 2. s. 25-30.
344. NA RUBIEZY Nr 45/2000 r. pow." Brody cz. 2. s. 34-44.
1031
Wykaz publikacji
345. NA RUBIEY Nr 45/2000 r. pow. Czortk6w cz. 2. s. 23-34. ./
346. NA RUBIEZY Nr 47/2000 r. pow. Borszcz6w cz. 5. s. 33-56.
347. NA RUBIEY Nr 48/2000 r. pow. Radziech6w cz. 2. s. 54-55.
348. NA RUBIEY Nr 48/2000 r. pow. Skalat cz. 3. s. 44-47.
349. NA RUB lEZY Nr 48/2000 r. pow. Trembowla cz. 6. s. 54.
350. NA RUBIEY Nr 49/2001 r. pow. ZIocz6w cz. 2. s. 28-41.
351. NA RUBIEZY Nr 5/19/1996 r. pow. Zbaraz cz. 2. s. 13, 27.
352. NA RUBIEZY Nr 5/19/1996 r. pow. Zbor6w cz. 1. s. 28-37.
353. NA RUBIEZY Nr 5/24/1997 r. pow. Borszcz6w cz. 4. s. 28-35.
354. NA RUBIEY Nr 5/93/6. Bernard Juzwenko. Zaglada Polak6w we wsi Glcrboczek. s. 19-22.
355. NA RUBIEY Nr 50/2000 r. pow. Podhajce cz. 4. s. 35-39.
356. NA RUBIEY Nr 50/2001 f. pow. Borszcz6w cz. 6. s. 39-40.
357. NA RUBIEZY Nr 52/2001 r. pow. Radziech6w cz. 3. s. 43-54.
358. NA RUBIEY Nr 53/2001 r. pow. Brody cz. 3. s. 53-56.
359. NA RUBIEZY Nr 53/2001 r. pow. Brody. Kronika Wydarzen. Uroczystosci pod pomnikiem -
Mauzoleum. Tablica Pamitkowa - Herb woj. tamopolskiego we Wroclawiu s. 18.
360. NA RUBIEY Nr 53/2001 r. pow. Brzeiany cz. 3. s. 33-53.
361. NA RUBIEY Nr 53/2001 r. pow. Trembowla cz. 7. s. 15-32.
362. NA RUBIEY Nr 54/2001 r. pow. Brody cz. 4. s. 18-36.
363. NA RUBIEY Nr 54/2002 r. pow. ZIocz6w cz. 3. s. 48-56.
364. NA RUBIEY Nr 55/2001 r. pow. ZIocz6w cz. 4. s. 43-53.
365. NA RUBIEY Nr 56/2000 r. pow. Podhajce cz. 5. s. 52-53.
366. NA RUBIEZY Nr 56/2001 r. pow. Zbarai cz. 3. s. 25-34.
367. NA RUBIEY Nr 56/2001 r. pow. Zbor6w cz. 2. s. 35-42.
368. NA RUBIEY Nr 57/2002 r. pow. Zaleszczyki cz. 2. s. 38-56.
369. NA RUBIEY Nr 57/2002 r. pow. Zbarai cz. 4. s. 20-37.
370. NA RUB lEZY Nr 58/2002 r. pow. Kamionka Strumilowa cz. 2. s. 16-29.
371. NA RUBIEY Nr 58/2002 r. pow. Radziech6w cz. 4. s. 34-42.
372. NA RUBIEY Nr 58/2002 r. pow. Tamopol cz. 6. s. 42-55.
373. NA RUBIEY Nr 59/2002 r. pow. Buczacz cz. 5. s. 1-13.
374. NA RUBIEY Nr 59/2002 r. pow. Przemyslany cz. 2. s. 14-35.
375. NA RUBIEY Nr 59/2002 r. pow. Trembowla cz. 8. s. 36-39.
376. NA RUBIEZY Nr 6/25/1997 r. pow. Trembowla cz. 2. s. 28-39.
377. NA RUBIEY Nr 60/2002 r. pow. Borszcz6w cz. 7. s. 25-33.
378.NA RUB lEZY Nr 60/2002r. pow. Brodycz. 5. s. 41-56.
379. NA RUBIEY Nr 61/2002 r. pow. Borszcz6w cz. 8. s. 46-54.
380. NA RUBIEY Nr 61/2002 r. pow. Brody cz. 6. s. 38-42.
381. NA RUBIEY Nr 62/2001 r. pow. Czortk6w cz. 3. s. 26-52.
382. NA RUBIEY Nr 62/2002 r. pow. Trembowla cz. 9. s. 53-56.
383. NA RUBIEZY Nr 63/2002 r. pow. Brody, Kronika Wydarzen. Tablica Pamitkowa - Huty Pie-
niackiej w Babicach, pow. Glubczyce, s. 1-2.
384. NA RUBIEZY Nr 63/2002 r. pow. Brzezany. Kronika Wydarzen. Tablica Pamitkowa - Kuro-
patniki - w S.ielisku, pow. Lobez. s. 3.
385. NA RUBIEY Nr 63/2003 r. pow. Podhajce cz. 6. s. 22-25.
386. NA RUBIEY Nr 63/2003 r. pow. Tamopol cz. 7. s. 34-51.
387. NA RUBIEY Nr 63/2003 r. pow. Trembowla cz. 10. s. 51-55.
388. NA RUBIEY Nr 63/2003 r. pow. ZIocz6w cz. 5. s. 55-56.
389. NA RUBIEY Nr 65/2003 r. pow. Kopyczynce cz. 4. s. 39-44.
390. NA RUBIEY Nr 66/2003 pow. Buczacz cz. 6. s. 53-54.
391. NA RUBIEZY Nr 67/2003 r. pow. Przemyslany. Kronika Wydarzen. Tablica Pamitkowa - Ha-
nacz6w - Hanacz6wka w Radzimowie, pow. Zgorzelec.
392. NA RUBIEY Nr 67/2003 r. pow. Zaleszczyki cz. 3. s. 54-55.
393. NA RUBIEZY Nr 68/2003 r. pow. Czortk6w cz. 4. s. 56.
1032
Wykaz publikacji
394. NA RUBIEZY Nr 68/2003 r. pow. Skalat cz. 4. s. 52-55.
395. NA RUBIEZY, Nr 68/2003, cz. - 3 1 Chlebowice Swirskie, Borszczow, Krosienko, Ladaiice I.
396. Narajow i Zapust Lwowski. Nr dokumentu - 208. Biblioteka Ossolineum.
397. Nazwac zbrodnie po imieniu. M.N. Slowo Polskie 11.01.2001.
398. Netreba. Nr dokumentu - 261. Biblioteka Ossolineum.
399. Nikodemski Marek. Tak wygldac moglo pieklo. cz. 2. Slowo Polskie 9.02.2001.
400. Nikodemski Marek. Tak wygldac moglo tylko pieldo. cz. 1. Slowo Polskie 2.02.2001.
401. Niskolyzy. Nr dokumentu - 156, 216 i 218. Biblioteka Ossolineum.
402. NiZankowski Marian. Relacja z dzialalnosci AK na terenie bylego powiatu Zborow w latach
1941-1944. Organizacja samoobrony w TroSciaficu Wielkim. Sygn. 16771/11, Zaklad Narodowy
im. Ossolifiskich we Wroclawiu.
403. Nizborg. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
404. Nowosi61ka Jazlowiecka. Nr dokumentu 219. Biblioteka Ossolineum.
405. Nowosi6lka. Nr dokumentu - 201. Biblioteka Ossolineum.
406. Nowy Rogowiec. Nr dokumentu - 249. Biblioteka Ossolineum.
407. Nycznik Michal Sprawa smierci -, s. J6zefa i Cecylii, ur. 18.01.1903 r. we wsi Zulice, pow. Zlo-
cz6w, zamordowanego w dniu 28.03.1944 r. 1 ASG - Nowa S61 1
408. Nyrk6w-Czahor. Nr dokumentu - 71, 257 i 260. Biblioteka Ossolineum.
409. Obelisk. Pomnik w Sosnicy. Gazeta Pleszewska 4.07.1994 r.
41O.0byd6w. Nr dokumentu - 235. Biblioteka Ossolineum.
411. Ogloszenia - Nekrologii 0 tragicznej smierci, zaginiciach, uprowadzeniach Polak6w podawane
w Gazecie Lwowskiej wydawanej przez wladze okupacyjne niemieckie we Lwowie w jzyku pol-
skim. 1 Byly to zakamuflowane informacje 0 zbrodniach terroryst6w ukramskich dokonywanych
na Polakach 1 w nizej podanych miejscowosciach: Pow. Borszcz6w: Gusztyn, Pow. Brody: Kad-
lubiska, Pow. Brzezany: Troscianiec, Dryszcz6w, Kozowa, Brzezany - miasto, Kotow, Pisar6wka,
Dryszcz6w, Pow. Buczacz: Rzepiniec, Niskolyzy, Pow. Czortk6w: Zielona, Pow. Podhajce: No-
wosi6lka, Zaturzyn, Hni1cze, Pow. Radziech6w: Sr6dopo1ce, Pow. Trembowla: Strutyn, Trem-
bowla, Pow. Zbor6w: Pomorzany, Pow. Zlocz6w: Kutkorz, Krasne.
412.0gonowski Henryk. Wspomnienia Podolaka. Opis represji wobec ludnosci polskiej stosowanej
przez boj6wkarzy OUN a potem UPA w Zabarowie na Podolu w latach 1939-1945. Relacja
o pr6bach organizowania samoobrony, wzmianki 0 napadach Ukraific6w na Slob6dk i Jur-
kowce w lutym 1940 r. oraz 0 licznych napadach UPA na Polak6w w okresie poboru do Armii
Czerwonej. Mpis S. 20, Sygn. AW II12155/p.
413. Onychera Boleslawa Sprawa smierci ze wsi Grzymal6w, pow. Skalat. 1 Zagafi - ASG /
414.0packi J6zef. Przewodnik po powiecie skalackim. Nakladem Polskiego Towarzystwa Turys-
tyczno - Krajoznawczego. Oddzial w Skalacie. 1938 r. s. 48, ilustr 14.
415. Ord6w, pow. Radziech6w. Nr dokumentu - 232. Biblioteka Ossolineum.
416. Paluch Jan. Wydarzenia z parafii Bieniawa i Rosochowaciec, pow. Podhajce 1 Bieniawa, Kad-
luby, Malowody, Pod Rud, Rosochowaciec, Rakowiec, Siemikowce, Sosn6w - Studynka, Szwaj-
caria I. mpis Wroclaw 1992.
417. Pamici Pomordowanych Polak6w. J.H. Tygodnik Glogowski i Polkowicki 161ipiec 1999
418. Paryna Stanislaw Ks. Notatki 0 wydarzeniach w miejscowosciach wszystkich powiat6w woj. tar-
nopolskiego. 1992 r. Mpis nie publikowany. Archiwum SUOZUN, Wrodaw, 1992.
419. Peszkowski Z.A.J., S.Z.M. Zdrojewski. Katolicy Duchowni w Golgocie Wschodu. Peplin - War-
szawa - L6di - Orchard Lake. Sierpieii 2002, s. 1176.
420. Petlikowce Stare i Zurawiiice . Nr dokumentu-212 i 213. Biblioteka Ossolineum
421. Piaskowski Tadeusz. Wspomnienia. Opis napad6w UPA na przysi6lki wsi Kluwiiice w grudniu
1944 r. Relacja z napadu UPA na wies Chorostkowice w 1944 r. rkps. S. 7, Sygn. AW II12212/p.
Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
422. Pieniaki. Nr dokumentu - 162. Biblioteka Ossolineum.
423. Pitowski Wladyslaw Ks. Stosunki polsko - ukramskie po wybuchu II wojny swiatowej 1939 _
1945. Zarys . Czama k. Laiicuta 1988 r. IArchiwum Diecezjalne w Przemyslu. Mpis nie publi-
kowany/.
1033
Wykaz publikacji
424. Pilecki Adam. Garbaty los. Wroclaw 1996 r. s. 190, 8 ilustr. /Bok6w/.
425. Piotrbart Jan. Osaczeni w Byczkowcach, s. 15.
426. Pleszczak Wojciech. Wspomnienia. Opis wydarzen we wsiach Wierzbowiec i Zniesienie pow.
Trembowla. Mpis S. 159, Sygn. AW 11/1906. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w
Warszawie.
427. PlichOw-Wolica. Nr dokumentu - 207. Biblioteka Ossolineum.
428. Podkamien. Nr dokumentu - 6 i 192. Biblioteka Ossolineum.
429. Podleska Jadwiga. Dobrzy ludzie. Bracia zza Buga. Zbi6r Wspomnien. Wyd. Uniwersytet M.C.
Sklodowskiej. Lublin 1999.
430. Podleska Janina. Wspomnienia. Opis napad6w UPA w okolicach Tamopola w 1939 r. oraz walk
AK z UPA w Czemielowie w 1943 r. mpis S. 13, Sygn. AW IIII40212k. Archiwum Wschodnie.
Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
431. Podrudne. Nr dokumentu - 236. Biblioteka Ossolineum.
432. Podwysokie. Nr dokumentu - 71. Biblioteka Ossolineum
433. Poliszczuk Wiktor. Apokalipsa wedlug Wiktora Ukrainca. Toronto - Warszawa 1996, s. 158.
434. Poliszczuk Wiktor. Dowody zbrodni OUN i UPA. Integralny nacjonalizm ukrainski jako od-
miana faszyzmu. T. drugi. Dzialalnosc ukrainskich struktur nacjonalistycznych w latach 1920 -
1999. Toronto - Warszawa 1999, s. 777, 75 ilustr.
435. Poliszczuk Wiktor. Falszowanie Historii Najnowszej Ukrainy. Wolyf11943 i jego znaczenie. To-
ronto - Warszawa 1996, s. 91.
436. Poliszczuk Wiktor. Geneza nacjonalizmu ukrainskiego - odmiany faszyzmu. Wyd. Biura posel-
skiego Stryjewskiego. Wroclaw 2003 r.
437. Poliszczuk Wiktor. Gorzka prawda. Zbrodniczosc OUN i UPA. Spowiedz Ukrainca. Toronto -
Warszawa - Kij6w 1995 -1997, s. 422.
438. Poliszczuk Wiktor. Integralny nacjonalizm ukrainski jako odmiana faszyzmu. T. pielWszy. Za-
sady ideologiczne nacjonalizmu ukraiflskiego. Ukraiiiski ruch nacjonalistyczny: Struktura orga-
nizacyjna i zalozenia programowe. Toronto 1998, s. 232.
439. Poliszczuk Wiktor. Integralny nacjonalizm ukraiiiski jako odmiana faszyzmu. T. trzeci.
440. Poliszczuk Wiktor. Ludob6jstwo nagrodzone. Toronto 2003, s. 163, ilustr 30.
441. Poliszczuk Wiktor. Manowce historyk6w. Uwagi 0 badaniach stosunk6w polsko - ukraiiiskich.
Toronto 1999, s. 45.
442. Poliszczuk Wiktor. Ocena polityczna i prawna OUN i UPA. Toronto 1997, s. 171.
443. Poliszczuk Wiktor. Pojcie integralnego nacjonalizmu ukraiiiskiego. Warszawa 1997, s. 33.
444. Poliszczuk Wiktor. Polska - Ukraina. Wyd. Edward Polak. Swidnica 1995, s. 24.
445. Poliszczuk Wiktor. Prawoslawnego Ukraiiica w 55-tll rocznic mord6w wolyiiskich poslanie do
Braci Polak6w. Toronto - Warszawa 1998, s. 59.
446. Poliszczuk Wiktor. Zginli z rllk ukraiiiskich ? Toronto 1997 r. s. 152.
447. Polonice. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
448. Polowce. Nr dokumentu - 223 i 229. Biblioteka Ossolineum.
449. Polupan6wka, pow. Skalat. Nr dokumentu - 47. Biblioteka Ossolineum.
450. Pomorzany, pow. Zbor6w. Nr dokumentu - 262. Biblioteka Ossolineum.
451. Popiel-Majchrzak Anna. Fragment wspomnienia z Maksym6wki na Podolu. Gtosy Podolan Nr
42/09-10/2000.
452. Popiel-Majchrzak Anna. Wspomnienia. Opis wydarzen w Ihrowicy i organizowania samoobrony
w Czaharach rkps. S. 12. Sygn. AW 11/2307. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta
w Warszawie.
453. Poruczyn. Nr dokumentu - 205 i 208. Biblioteka Ossolineum.
454. Posadowski Henryk. Kresy Wschodnie 1939 - 1945. Opis wydarzeii w rejonie pow. Zaleszczyki,
napady UPA na wsie i miasto w 1943, mpis S. 13. Sygn. [1/864. Archiwum Wschodnie. Fundacja
Osrodka Karta w Warszawie.
455. Poteralowicz Czeslaw. Eksterminacja ludnosci polskiej w Baryszu podczas II wojny swiatowej.
Glosy Podolan Nr 2/33/2000 r. s. 8-11.1 Odslonicie Tablicy Pamilltkowej ku czci por. Ignatowi-
cza Stanislawa w kosciele gamizonowym 26.06.1998./
1034
Wykaz publikacji
456. Poteralowicz Czeslaw. Eksterminacja ludnosci polskiej w Baryszu podczas II wojny swiatowej.
Gtos Buczaczan Nr 2/33/2000 r. s. 9-11.
457. Prejzner Janusz Ks. Swiadek cierpienia i poniewierki. 0 ks. Janie KuszyD.skim. Wiadomosci
Olawskie - Magazyn Tygodniowy Nr 13/1999.
458. Procek J6zefa. Wspomnienia. Opis napadu UPA na wies Henrykowo w grudniu 1944 r., woj. tar-
nopolskie. Wykaz zamordowanych Polak6w. rkps. S. 9. Sygn. AW 1I/343. Archiwum Wschodnie.
Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
459. Protokoly zeznaii Swiadk6w w sprawie mienia pozostawionego poza granicami paiistwa w tym
uciekinier6w i eksrepatriant6w z woj. tarnopolskiego z powiat6w Przemyslany, Zbaraz i Zlo-
cz6w, kt6rzy stwierdzaIi, ze jedn z przyczyn wyjazd6w byly mordy dokonywane przez Ukraiii-
c6w. Wies Biale, pow. Przemyslany - swiadek - Wolf Karol, wies Sieniachowce pow. Zbaraz _
Swiadek Michalina Zarzeczna, wies Skwarzawa pow. Zlocz6w - swiadek Ludwik Kowal. Zesp. _
591 Paiistwowy Urzd Repatriacyjny, Powiatowy Oddzial w Brodnicy. Archiwum Paiistwowe
w Toruniu.
460. Prus Edward. Atamania UPA. Tragedia Kres6w. Wyd. NORTOM, Wrodaw 1996. Wyd. II po-
prawione i poszerzone, s. 264.
461. Prus Edward. BLUFF XX WIEKU. Wyd. Kolo Lwowian, Londyn 1992, s. 256.
462.Prus Edward. Holocaust po banderowsku. Czy Zydzi byli w UPA? Wyd. NORTOM, Wrodaw
1995 r. s. 201, 19 iIustr.
463. Prus Edward. KURHANY. Polska Oficyna Wydawnicza. BG\¥, Warszawa 1993, s. 148.
464. Prus Edward. Legenda Kres6w. Szare szeregi w waIce z UPA. Wyd. NORTOM Wrodaw 2003,
wyd. II poprawione i poszerzone, s. 344, 78 ilustr.
465. Prus Edward. Masakra w Sanktuarium. Kosci61 nad Odr i Baltykiem Nr 21, 11, 24.X.1992,
Szczecin.
466. Prus Edward. Patriarcha GaIicyjski. Wyd. NORTOM, Wrodaw 1999, s. 285.
467. Prus Edward. Prawda 0 UPA. Bohaterowie Panas6wki. Tygodnik Nr 43/310/24-26 kwiecieii
1992, s. 17.
468. Prus Edward. Rycerze zelaznej ostrogi: Wyd. ATLA, Wrodaw 2000, s. 270.
469. Prus Edward. SS-Galizien patrioci czy zbrodniarze ? Wyd. NORTOM, Wroclaw 2001, s. 260, 27
iIustr.
470. Prus Edward. Taras Czuprynka hetman UPA i wielki inkwizytor OUN. Wyd. NORTOM, Wroc-
law 1998, s. 333.
471. Prus Edward. UPA - armia powstaiicza czy kurenie rizun6w ? Wyd. NORTOM. Wroclaw 1997,
s. 134, 15 ilustr.
472. Przewodnik po polskich i ukraiiiskich zr6dlach archiwalnych. Wolyii, Galicja Wschodnia 1943 _
1944. T. I. Wyd. Naczelna Dyrekcja Archiw6w Paiistwowych. Paiistwowy Komitet Archiw6w
Ukrainy. Warszawa - Kij6w 2003 I w jt;:zyku polskim i ukraiiiskim I.
473. Radziech6w. Nr dokumentu - 47, Biblioteka Ossolineum.
474. Rakowski Stanislaw. Okolice powiat6w wojew6dztwa tarnopolskiego Borszcz6w lBo/, Brody
IBr/, Brzezany IBrz/, Buczacz fBu/, Czortk6w ICz!, Kamionka Strumilowa IKSI, Kopyczyiice
{Ko/, Podhajce {Pol, Przemyslany {Prz!, Radziech6w IRa/, Skalat ISkJ, Tarnopol {fa!, Trembowla
{fr/, ZaIeszczyki IZa!, Zbaraz IZba!, Zbor6w IZbo/, ZIocz6w IZV mpis s. KIuczbork 1997 r. Ar-
chiwum - SUOZUN.
475. Rakowski Stanislaw. Osada Kosciuszkowka na Podolu I powstanie, zaglada i wygnanie I oraz
najbIizsze okolice.
476. Rakowski Stanislaw. Wspomnienia z Kresowej osady Kosciuszk6wka na Podolu. Kluczbork
1997.
477. Raniczkowski Jan. Tragedia w Roman6wce. Glosy Podolan Nr 34/1999 r.
478. Raubvogel Lusia. Los przemyslaiiskich Zyd6w ... cz. II. Spotkanie Swirzan Nr 24/1998 r.
479. Rekszyn. Nr dokumentu - 155 i 205. Biblioteka Ossolineum.
480. Rekusza Tomasza Sprawa smierci ze wsi Muchawce, pow. Czortk6w. I Krosno Odrzaiiskie _
ASGI
481. Rogalski Marek. Kosci61 pw. NMP w Buczaczu. Semper Fidelis Nr 2/1997 r.
1035
Wykaz publikacji
482. Rogozinskigo Antoniego Sprawa smierci i 3 czlonkow IB ze wsi Nowosi61ka Koropiecka pow.
Buczacz. I Zagan - ASG I
483. Rohaczyn i Huta Szklana. Nr dokumentu - 71 i 201. Biblioteka Ossolineum.
484. Roman Juhum. Ofiary lasu Katyftskiego. Glosy Podolan Nr 2/45/2003 r. s. 9-10.
485. Rosochowaciec. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
486. Rostkowski Jan. Wspomnienia z Panowic. Oprac., mpis Archiwum SUOZUN, Wroclaw, 1992 r.
487. Rozrachunek. Materialy i dokumenty z procesu bandyt6w z OUN-UPA-SB Krasne - Busk 1967.
Oprac. L. Wereta, B. Czudnowski. Wyd. Kamieniar Lw6w 1970 r. w jzyku ukraiiiskim.
488. R6zanka. Nr dokumentu - 67. Biblioteka Ossolineum.
489. Rura Ignacy. Nie tylko zabili ... Spotkania Swirzan Nr 3/23/1997 r. s. 16-17, cz. VI Chlebowice
Swirskie I.
490. Rusinski Zbigniew. Tryptyk Brzezanski. Wroclaw 1998 r. s. 216.
491. Rybicki Andrzej. Pomnik pod Jasionowem. Semper Fidelis Nr 11/1992 r. s. 23.
492. Rybniki. Nr dokumentu - 210. Biblioteka Ossolineum.
493. Rzepince. Nr dokumentu - 214. Biblioteka Ossolineum.
494. Sanok. J.K. Huta Pieniacka czwarta rano. Poczta. Nowiny 1989
495. Sas Wieslaw. Czermak - Walka 0 Zycie. Relacja autora 0 zamordowaniu jego ojca przez boj6w-
karzy OUN w 1939 r. oraz zabiciu przez nacjonalist6w ukrainskich jednej z polskich repatrian-
tek w Tarnopolu w 1946 r. mpis s. 13, sygn. A W 11/1895. Archiwum Wschodnie Fundacji OSrodka
Karta w Warszawie.
496. Sawicka z d. Maria. Jaroslaw, Poczta - Huta Pieniacka czwarta rano. Nowiny Rzeszowskie 1989.
497. Selwa Jan Bohutyn. mps s. 1. Archiwum - SUOZUN - B/Zbo.
498. Selwa Jan. Banderowcy w Pomorzanach - Zyj jeszcze swiadkowie. Wroclaw 1994 r. mpis s. 4.
Archiwum - SUOZUN - P/Zbo.
499. Selwa Jan. Brak potpienia zbrodni ludob6jstwa dokonanego przez nazist6w ukrainskich spod
znaku OUN-UPA, g16wn przeszkod pojednania polsko - ukrainskiego. Referat wyglosz.ony na
Sesji Historyczno - Naukowej we Wroclawiu w dniu 11-12.11.2000 r. NA RUBIEZY Nr
50/2001.
500. Selwa Jan. Brzezanski bastion nacjonalizmu - centrum terroru. NA RUBIEZY Nr. 1611996.
501. Selwa Jan. Polacy i Ukraincy na przetrzeni dziej6w. Referat wygloszony na Sesji Naukowej w
Krakowie 5-6.10.1997 r. NA RUBIEZY Nr 2811998 r.
502. Selwa Jan. Polscy budziciele ducha OUN. Referat wygloszony na Konferencji we Wroclawiu w
dniu 28.09.2002 r. NA RUBIEZY Nr 64.
503. Selwa Jan. Powstanie i dzialalnosc Zwizku Ukrainc6w w Polsce. Referat wygloszony na Kon-
ferencji Historyczno - Naukowej we Wroclawiu. NA RUBIEZY Nr 24/1997 r.
504. Selwa Jan. Tajemnicze okolicznoSci mordu w Rublinie. List z Ukrainy. mpis s. 2. Archiwum -
SUOZUN 1995 r.
505. Selwa Jan. Terroryzm a OUN-UPA. NA RUBIEZY Nr 61/2002.
506. Selwa Jan. Wok61 Pomnika Ofiar Ludob6jstwa. NA RUBIEZY Nr 45/2000.
507. Selwa Jan. Wylczeni spod prawa I Horozanka I. Wroclaw -1990 r. mpis ss. 23 Archiwum - SU-
OZUN - HlPo.
508. Selwa Jan. Wylczeni spod prawa. Wspomnienia z rejonu pow. Podhajce. Napady Ukraincow na ,
Slawentyn i Szumlanyw 1939 r. Wyw6zki na Sybirw 1940r. mpis S. 21. Sygn. AW II1164911k. Ar.
chiwum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
509. Serba Jan. Sztandar Sokola w Busku. Poznan 1992.
510. Siemaszko Wladyslaw, Ewa Siemaszko. Ludob6jstwo dokonane na ludnosci polskiej Wolynia
1939 -1945. T. liT. II. Wyd. von Borowiecky. Warszawa 2000, s. 1434,78 ilustr IZbrodnie wwoj.
tarnopolskim Huta Pieniacka, Palikrowy, Podkamien I.
511. Sienkiewicz Boleslaw. Cudem unikn1l1em smierci. Spotkanie Swirzan Nr 3/53/2003 r.
512. Sierocinskiej Barbary Sprawa smierci c. Stefana ze wsi Krywenkie, pow. Kopyczynce.1 Olawa-
ASGI
513. Skalat m-to. Nr dokumentu - 47. Biblioteka Ossolineum.
514. Skandaliczna propozycja. J. E. Nowa Mysl Polska. 24-31.03.2002 r.
1036
Wykaz publikacji
515. Skomorosze. Nr dokumentu - 250. Biblioteka Ossolineum.
516. Skorodynce. Nr dokumentu - 228. Biblioteka Ossolineum.
517. Skorowidz gmin Rzeczypospolitej Polskiej. Cz. III. Woj. tamopolskie. GUS Warszawa 1933.
518. Skorowidz gmin Rzeczypospolitej Polskiej. Cz. III. Woj. tamopolskie. GUS Warszawa 1935.
519. Skorowidz Gmin Rzeczypospolitej Polskiej. Spis powszechny ludnosci 9.x.1931 r., woj. tamo-
polskie. GUS Warszawa 1935 r.
520. Skorowidz miejscowosci Rzeczypospolitej Polskiej. Spis powszechny z 30.09.1921 r. T. XV woj.
tamopolskie. GUS Warszawa 1923 r.
521. Slawentyn. Nr dokumentu - 153 i 202. Biblioteka Ossolineum.
522. SIob6dka Dolna. Nr dokumentu - 213. Biblioteka Ossolineum.
523. Siownik geograficzny Kr6lestwa Polskiego i innych krajow slowianskich. Tom IV. Warszawa
1883.
524. SM Janina. Szlakiem si6str Niepokalanek 1 Zbaraz. Glosy Podol an Nr 1/2912000, s. 4-5.
525. Smolen Franciszek. Jazlowiec - wiersz.
526. Sobk6w Boguslaw. Repatriacja i medycyna. Opis zbrodni UPA w Korosciatynie w 1943 r. i i
ucieczce Polak6w do Buczacza. Mpis S. 125. Sygn. AW III2665/p. Archiwum Wschodnie. Fun-
dacja Osrodka Karta w Warszawie.
527. Sobk6w Michal. Koropiec nad Dniestrem. Wyd. Poznanskie. Poznan 1999, s. 283./KoroSciatyn,
Zador6w, Koropiec, Puzniki I.
528. Sobk6w Michal. Koropiec nad Dniestrem. Wyd. Poznanskie. Poznan 1999, s. 283.
529. Sob61 Satumin. Pomnik dla nieistniejllcej wsi. Zielony Sztandar 5.09.1993.
530. Sokole. Nr dokumentu - 231. Biblioteka Ossolineum.
531. Sokolowskiej Eugenii Sprawa smierci ze wsi Winiatynce, pow. Zaleszczyki. 1 Gorz6w Wlkp. _
ASGI
532. Sokol6wka. Nr dokumentu - 71. Biblioteka Ossolineum.
533. Sopotuk Franciszek Sprawa smierci -lat 48, zam. we wsi Kuliki, gm. Boloiyn6w, pow. Zlocz6w,
zamordowanego 1.03.1944 r. razem z wieloma innymi Polakami.
534. Sosn6w. Nr dokumentu - 240. Biblioteka Ossolineum.
535. Sowinskiej Barbary Sprawa smierci z d. Blaszkiewicz, c. Jana ur. 16.04.1905 r. zamordowanej w
Hucie Pieniackiej - spalonej Zywcem, pow. Brody. 1 ASG - Glog6w 1
536. Spod Zbaraza na Ziemie Zachodnie. E.B. Gazeta dla Ciebie, Nysa - Niemodlin - Grodk6w,
2.06.1994.
537. Stanin. Nr dokumentu - 230. Biblioteka Ossolineum.
538. Starosielec A. Zabili ich niedawni koledzy. Spotkanie Swirzan NT 4/44/2001 r. s. 9-12. Halina k.
Kimirza.
539. Starosielec Anna. Zabili ich niedawni koledzy.1 Swirz, Halina, Niedzieliska 1 Spotkanie Swirzan
Nr 4/44/2001 r. s. 9-12.
540. Stojanowski Wladyslaw. Poezje Wybrane. Wrodaw 1995./ Zlocz6w I.
541. Strychanka. Nr dokumentu - 568. Biblioteka Ossolineum.
542. Strychance. Nr dokumentu - 205. Biblioteka Ossolineum.
543. Stryj6wka. Nr dokumentu - 248. Biblioteka Ossolineum.
544. Sulimir Zuk Slawomir. Skrawek piekla na Podolu, Cz. I. Glosy Podolan Nr 58105-06/2003 r. s.
25-33.
545. Szajda Marian. Zniknli i przepadli bez wiesci ... 1 Wisniowczyk pow. Przemyslany 1 i Nowo-
si61ka - pow. Zlocz6w. Spotkanie Swirzan Nr 4/44/2001 r. s. 22-24.
546. Szajda Marian. Zniknli i przepadli bez wiesci. Spotkanie Swirzan Nr 4/44/2001 r. s. 22-24. Wis-
niowczyk.
547. Szczepanski Kazimierz. Spotkanie z banderowcami., Spotkanie Swirzan Nr 3/1911996 r. s. 12-14.
1 Swirzyk I.
548. Szczombrowski Feliks. Wspomnienia z Panowic. Mpis s. 6. Archiwum SUOZUN.
549. Szczupial J6zef. Requiem dla zabitej wsi. Trybuna Opolska 22-23.04.1989.
550. Szczurowice. Nr dokumentu - 63 i 71. Biblioteka Ossolineum.
551. SzeIc Jan. KOP w Kopyczyficach. Listy. Ziemia Kaliska Nr 6-7, luty 1992.
1037
Wykaz publikacji
552. Szelc Jan. Wspomnienia z Podola. Opis dzialalnoSci AK w obronie ludnosci polskiej. Opis na-
padu UPA na wies Majdan pow. Kopyczyftce w 1944 r. rkps. S. 8. Sygn. AW 1I/437/l Archiwum
Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
553. Szeliga Franciszka. Wspomnienia. Opis napadu UPA na Ihrowicy w wigili 1944 r., podczas kt6-
rego zginl ojciec autorki. Rkps. S. 3. Sygn. AW 11/2430. Archiwum Wschodnie. Fundacja OS-
rodka Karta w Warszawie.
554. Szeremeta Bronislaw. Gestapowsko - ukramska oblawa w 1943 r. Opis napad6w UPA na Pola-
k6w w pow. Kamionka Strumilowa. Zbrodnicza dzialalnosc Kupiaka d-cy boj6wki OUN-Sb.
Mpis S. 7. Sygn. 11/2489
555. Szeremeta Bronislaw. Wataika. Wspomnienia nierozstrzelanego i jego zbrodnie. Wrodaw 1995,
s.64.
556. Szetelnicki Wadaw Ks. Parafia rzymskokatolicka w Slob6dce Dzuryiiskiej. Wyd. Edizioni "Mon-
sianum " Roma 1979, s. 234.
557. Szetelnicki Wadaw Ks. Podolski Vianney, tw6rca Kalwarii w WiniatyIlcach. Krak6w 1990, s. 77.
558. Szetelnicki Wadaw Ks. Trembowla bastion wiary i polskosci. Wrodaw 1992.
559. Szetelnicki Waclaw Ks. Zapomniany lwowski bohater ks. Stanislaw Frankl 1933 - 1944.
560. Szewczyk Grzegorz. Wspomnienia z okresu II wojny swiatowej. Opis nasilajcych si akt6w ag-
resji od 1941 r. ze strony boj6wek ukramskich wobec ludnoSci polskiej i Zydowskiej. Relacje 0
aresztowaniach Polak6w przez policj ukraiftsk w tym ojca i brata autora. Napady UPA na
Byczkowce pow. Czortk6w i Majdan pow. Kopyczyftce w lutym 1944 r. rkps. s. 77. Sygn. AW
11/1448/2k. - Zyj jeszcze swiadkowie.
561. Szewczyk Radoslaw. Pomog osdzic. Wiecz6r Wroclawia 11.01.2001.
562. Szewczyftski Jerzy Julian. Nasze Kopyczyftce. Malbork 1995, s. 146,94 ilustr.
563. SzkIarz Wladyslaw. Eksterminacja ludnoSci polskiej w Trybuchowcach pow. Buczacz. Glos Bu-
czaczan Nr 2/33/2000, s. 12-15.
564. Szpakowski Jerzy. PAP. Najemnicy trzeciej Rzeszy. Nasz Dziennik 22.03.2002.
565. Szul Jan. Jalowy wynik rewizji. Spotkanie Swirzan Nr 3/48/2002 r. s. 15-20.
566. Szul Janina. Komplikacje po przestrzeleniu dloni. Spotkanie Swirzan Nr 3/43/2001 r. s. 7-10.
Jasne.
567. Szul Janina. Nie tylko ich zabili ... cz. IV. Krosienko, Hanacz6w, Spotkanie Swirzan Nr 1/22/1997
r. s. 10-12.
568. Szumlany. Nr dokumentu - 203 i 207. Biblioteka Ossolineum.
569. Szumlany. Nr dokumentu - 99 i 202. Biblioteka Ossolineum.
570. Szuter M. Slyszalem zacicie banderowskiego pistoletu przy mojej glowie. Spotkanie Swirzan
Nr 1/37/2000 r. s. 16-19 - Kimirz.
571. Szuter Michal. Porwanie brata Antoniego przez banderowc6w. Spotkania Swirzan Nr 4/35/1999
r. s. 41-43.
572. Szutromiftce. Nr dokumentu - 258. Biblioteka Ossolineum.
573. Szyszkowce. Nr dokumentu - 186. Biblioteka OssoJineum.
574. Scislak Marek. Czortk6w w latach 1922 - 1946. Wroclaw 1993, s. 271.
575. Swierzbowicz Florentyna. Ludzkie losy. Notatki Dobrzyckie Nr 9 lipiec 1994.
576. Swietlikowska Wieslawa. Jestesmy czstk historii. Biuletyn Okolicznosciowywydany z okazji od-
slonicia pomnika ku czci pomordowanych mieszkaftc6w GIboczka w Klobodoku 3.05.1995 r.
577. Switojaftski Czeslaw Adam, Aleksander Maria Wisniowski. Dzieje Podkamienia i okolic. Wo-
16w - Jawor 1965 - 1994 r. s. 93.
578. Swinecki Tadeusz. Nie odnalazlem Puznik na Podolu. Wspomnienia. Cz. 1. Glosy Podolan Nr
51/03-04/2002 r. Cz. 2. Glosy Podolan Nr 52/05-06/2002 r. Cz. 3. Glosy Podolan Nr 53/07-
08/2002 r. s. 16-20. Cz. 4. Glosy Podolan Nr 54/09-10/2002 r. Cz. 5. Glosy Podolan Nr 55/11-
12/2002 r. s. 6-10.
579. Swirz. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
580. Tarnowski Zdzislaw. Ze Zbaraia. Wyd. ORGANON. Zielona G6ra 2000, s. 292, ilustr 117. /Wa-
lach6wka, Zarudzie /
581. Taur6w. Nr dokumentu - 201. Biblioteka Ossolineum.
1038
Wykaz publikacji
582. Tkaczuk Sirhiej. Polsko - ukrainskie przemieszczenia ludnosci 1944 - 1946 r. Wysiedlenie Pola-
k6w z tarnopolskiego. Tarnopol1997 r. w jz. ukramskim. s. 208, 2 ilustr.
583. TIuczek Karol. Relacja. Opis sytuacji na Podolu po wybuchu wojny w 1939 r. Wzmianki 0 roz-
brajaniu zolnierzy WP w 1939 r. Napady na polskie zagrody w 1939 r. Wroga dzialalnosc policji
ukrainskiej w latach 1939 -1944. mpis s. 16. Sygn. AW 11/827. Archiwum Wschodnie. Fundacja
Osrodka Karta w Warszawie.
584. Tluste. Nr dokumentu - 257 i 258. Biblioteka Ossolineum.
585. Tokarczuk Ignacy Ks. Arcb.. Od Zbaraza do Przemysla. Wstp - Oprac. i wywiady Lucyna Zbi-
kowska. Michalineum 1998.
586. Tokarczuk Ignacy Ks. Sprawozdanie do 23.02.1944 r. z wypadk6w w parafii Zlotniki pow. Pod-
hajce 1 Burkan6w, Sosn6w, Zlotniki I. Lw6w 28.03.1944.
587. Tomaszewska Wladyslawa. Dzieje wsi Maruszka w latach 1939 - 1944. rkps. s. 8. Sygn. AW
II/1458/2u. Archiwum Wschodnie. Fundacja Osrodek Karta w Warszawie.
588. Tomaszewski Jan. KOSci61 na Kresach Wschodnich /Lopatyn/ Nowiny Nyskie z 13 czerwca 1993 r.
589. Tomaszewski Jan. Polskie zabytki na Kresach Wschodnich. /Lopatyn/ Nowiny Nyskie Nr 8 z 23
lutego 1995 r.
590. Toporowskij Mikolaj. Requiem dla zabitej wsi. Sztandar Komunizmu. Lw6w 1989 1 w jzyku
ukrainskim I.
591. Topor6w. Nr dokumentu - 63. Biblioteka Ossolineum.
592. Torskie. Nr dokumentu - 186. Biblioteka Ossolineum.
593. Tragedia i nadzieja Huty Pieniackiej. Lwowska Prawda 55.03.1989 r. 1 w jzyku ukrainskim I.
594. Trbajlo Grzegorza Sprawa smierci ze wsi Babiatycze, pow. Kamionka Strumilowa. 1 Gorz6w
Wlkp. - ASG 1
595. Trembowla, miasto. Nr dokumentu - 251. Biblioteka Ossolineum.
596. Trembulaka Stanislawa Sprawa smierci ze wsi Olej6w, pow. Zbor6w.1 ASP - Nysa 1 Akta Sd6w
Powiatowych (APS) i Grodzkich (ASG)
597. Trdowacz. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
598. Troscianiec. Nr dokumentu - 201 . Biblioteka Ossolineum.
599. Tuczna. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
600. Turski Kazimierz. Nie tylko ich zabili ... cz. II. Spotkania Swirzan Nr 4/20/1996 r. s. 14-16
rruczna/.
601. Turzanski Kazimierz. Eksterminacja ludnosci polskiej na trembowelszczyznie w latach 1939 -
1945. Wyd. SUOZUN. Wroclaw 2003, s. 245, 58 ilustr.
602. Turzanski Kazimierz. Krwawe noce pod Trembowl. Wyd. SUOZUN Wroclaw 1997 r. s. 151, 28
ilustr.
603. Turzanski Kazimierz. Wspomnienia - Krwawa noc. My na wschodzie Nr 7-8 13-41 lipiec - sier-
pien Warszawa 1992, s. 12-16.
604. Twardochleb Mieczyslaw. Kartka z pamitnika. Spotkania Swirzan Nr 1/46/2002 r. s. 3-10 IHa-
nacz6w/.
605. Twardochleb Mieczyslaw. Nie tylko ich zabili ... cz. IX. Spotkania Swirzan Nr 3/30/1998 r. s. 25-
27. 1 Janczyn.
606. Uhryn. Nr dokumentu - 230. Biblioteka Ossolineum.
607. Uhrynkowce. Nr dokumentu - 71 i 260. Biblioteka Ossolineum.
608. Urban Wincenty Ks. Bp. Droga Krzyzowa Archidiecezji Lwowskiej w latach II wojny swiatowej
1939 - 1945. Wroclaw 1983, s. 151,27 ilustr.
609. Urniaz TeofiI. Synowie pulku. Wyd. MON. Jasio ze spalonej wsi. s. 216-224. 1 Hucisko Brodzkiel
610. Uscie Zielone. Nr dokumentu - 99 i 225. Biblioteka Ossolineum.
611. Uscieczko. Nr dokumentu - 257 i 259. Biblioteka Ossolineum.
612. Wardenska Michalina Sprawa smierci -ur. 9.11.1914 r. zamordowana we wsi Grzymal6wka,
pow. Brody w dniu 28.09.1944 r.
613. Wainy Boleslaw. Wspomnienia - Bratni Paradoks. (Darach6w) Archiwum SUZUN, mpis s. 127.
614. Wgierski Jerzy. Armia Krajowa na poludniowych i wschodnich przedpolach Lwowa. Krak6w s.
485, ilustr 111.
1039
Wykaz publikacji
615. Wgierski Jerzy. Armia Krajowa w Okrgach Stanislaw6w i Tamopo!. Krak6w 1996, s. 337, 77
ilustr 1 Komenda Okrgu Tamopol ZWZ-AK, s. 115-274/.
616. Wgierski Jerzy. Konspiracja wojskowa na terenie Malopolski Wschodniej w okresie II wojny
Swiatowej. Monografia. Sygn. 16594111 (mpis) Zaldad Narodowy im. Ossoliftskich we Wroctawiu.
617. Wgierski Jerzy. W Lwowskiej Armii Krajowej. Wyd. PAX. Warszawa 1988.
618. Wierzbicka-Augustyniak Kazimiera. Bo taki byl los Podolan. (Chomiak6wka) Glosy Podolan Nr
43/11-12/2000 r. s. 18-21.
619. Wierzbickiego Mieczyslawa Sprawa smierci z Nowosi6lki Biskupskiej, pow. Borszcz6w. Sygn.
akt 482 z dnia 9.11.1963 r.1 ASG - Zielona G6ra 1
620. Wierzb6w. Nr dokumentu - 71, 202 i 207. Biblioteka Ossolineum.
621. Wiesel Elie. Ciemnosc i nadzieja. Shmgogold Publishers, inc. New York 1996, w jz. angielskim
1 Chorostk6w I.
622. Wilman Maria Sprawa smierci -, c. J6zefa i Marii, lat okolo 36, zamordowana w listopadzie
1945 r. we wsi Mieczyszcz6w, pow. Brzezany.1 ASG - Zielona G6ra 1
623. Winiatyiice. Nr dokumentu - 138, 255 i 256. Biblioteka Ossolineum.
624. Witk6w Nowy. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
625. Wodyf1ski Stanislaw. Ocalalem z rzezi zgotowanej Polakom. Trybuna Opolska 10.01.1990.
626. Wolska Celina. Tragedia wsi Latacz. Lw6w i Kresy Nr 61 paidziemik 1989 r. 1 Latacz, Drohi-
cz6wka, Czerwonogr6d, Szutromiiice, Kunisowce, Korol6wka, Dllbki, Michalceiitorskie I. Wyd.
Kolo Lwowian - Londyn.
627. Wolkowce. Nr dokumentu - 188. Biblioteka Ossolineum.
628. Wolyniak Franciszek Ks. Wspomnienia z Podola. Wroctaw 1997, mpis nie publikowany.
629. Wolyniak Franciszek Ks. Wspomnienia z ziemi podolskiej. Wroctaw 1979, mpis nie publiko-
wany.
630. Worobiec Antoni. Konspiracja wojskowa we wsi Troscianiec Wielki w okresie od sierpnia 1941
do kwietnia 1944 r. s. 21, ilustr i map 3.
631. Woskresiiiska Mieczyslawa. Wspomnienia. Opis wydarzeii w klasztorze w Podkamieniu, pow.
Brody napad UPA w marcu 1944 r. rkps. s. 8. Sygn. AW 11/2215/p Archiwum Wschodnie. Fun-
dacja Osrodka Karta w Warszawie.
632. Wos Justyna. Huta Pieniacka - czwarta rano. Nowiny 1-2 kwietnia 1989.
633. Wozniak Marian. A to si dzialo w Chomiak6wce (pow. Czortk6w) Glosy Podolan Nr 39/03-
04/2000.
634. W6jcik Krystyna. Dzieii na Podlesiu. Glos Buczaczan. Nr 1/36/2001 r. s. 16-17.
635. W6jtowicz Alojzy, Antoni W6jtowicz. Kronika Malej Ojczyzny w Lwowskim Okrgu. Zielona
G6ra 1992, s. 206 ilustr i 71 map.
636. Wschodnie losy Polak6w. Opis napad6w boj6wek OUN na posterunki Policji Polskiej we wsiach
Potutory i Koniuchy oraz rozbrajanie zolnierzy WP w 1939 r. Napady UPA na Hucisko, Nara-
j6w i Zapust Lwowski w kwietniu 1944 r. mpis s. 9. Sygn. AW 11/861.
637. Wulka. Nr dokumentu - 208. Biblioteka Ossolineum.
638. Wygoda. Nr dokumentu - 235. Biblioteka Ossolineum.
639. Wykaz zamordowanych Polak6w przez nacjonalist6w ukraiiiskich w latach 1939 -1945 we wsi
TroScianiec Wielki. Kolo srodowiskowe bylych zolnierzy samoobrony wsi Troscianiec Wielki
pow. Zbor6w 12 Podolskiej Dywizji Armii Krajowej z siedzibll w Zbllszynku. Zbllszynek-
5.11.2001 r. s. 1 /27 ofiar I.
640. Wykazy imienne Polak6w pomordowanych przez nacjonalist6w ukraiiiskich w latach 1943 -1944
w Malopolsce Wschodniej i na Wolyniu. Wykazy imienne z woj. tamopolskiego powiaty: Bor-
szcz6w, Brody, Brzezany, Buczacz, Czortk6w, Kamionka Strumilowa, Kopyczyiice, Podhajce,
Przemyslany, Radziech6w, Skalat, Tamopol, Trembowla, Zaleszczyki, Zbaraz, Zbor6w, Zlocz6w.
Sygn. 16723/11 T.1, s. 112, T.II, s. 130. Zaldad Narodowy im. Ossoliiiskich we Wroctawiu.
641. Wykazy imienne Polak6w zamordowanych przez nacjonalist6w ukraiiiskich w latach 1943 -1944
w Malopolsce Wschodniej i na Wolyniu. Woj. tamopolskie: powiaty: Borszcz6w, Brody, Brze-
zany, Buczacz, Czortk6w, Kamionka Strumilowa, Kopyczyiice, Podhajce, Przemyslany, Radzie-
ch6w, Skalat, Tamopol, Trembowla, Zaleszczyki, Zbarai, Zbor6w, Zlocz6w. Sygn. 16723/11 1. I,
1040
Wykaz publikacji
s. 112, t.I1, s. 130. Narodowy Zaldad im. Ossoliiiskich we Wroclawiu.
642. Wysocko. Nr dokumentu - 198. Biblioteka Ossolineum.
643. Wyspiaiiski J6zef. Nie tylko ich zabili ... Wolk6w. Spotkania Swirzan Nr 2/29/1998 r. s. 18,21.
644. Wyspiaiiski J6zef. 0 nieistniejcym przysi61ku. Cz. II / Swirz / Spotkania Swirzan Nr 1122/1997
r. s. 16-19.
645. Wyspiaiiski J6zef. Suplement do cz. II. Nie tylko ich zabili ... Podjark6w. Spotkania Swirzan Nr
6/27/1997 r. s. 21-25.
646. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz ofiar zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na oso-
bach narodowoSci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz. I. Spotkania Swirzan Nr 4/44/2002 r. s.
22-27.
647. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz ofiar zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na osobach
narodowosci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz.II. Spotkania Swirzan Nr 5/45/2001 r. s. 12.
648. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz ofiar zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na oso-
bach narodowosci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz. III. Spotkania Swirzan Nr 47/2002 r. s.
24-27.
649. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz ofiar zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na oso-
bach narodowosci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz. IV. Spotkania Swirzan Nr 48/2002 r. s.
33-47.
650. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na osobach na-
rodowosci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz. V. Spotkania Swirzan Nr 4/49/2002 r. s. 27-29.
651. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na osobach na-
rodowosci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz.VI. Spotkania Swirzan Nr 51/2002 r. s.
652. Wyspiaiiski J6zef. Wykaz zbrodni popelnionych przez nacjonalist6w ukraiiiskich na osobach na-
rodowosci polskiej w pow. Przemyslaiiskim Cz. VII. Spotkania Swirzan Nr 52/2003 r. s. 15-22.
653. Wyspiaiiski J6zef. Zasadzka upowc6w w Kimirzu. Cz. I. Spotkania Swirzan Nr 14-17.
654. Wyspiaiiski J6zef. Zasadzka upowc6w w Kimirzu. Cz. II. Spotkania Swirzan Nr 4/11/1994 r. s.
28-30.
655. Wyspiaiiski J6zef. Zasadzka upowc6w w Kimirzu. Cz. III. Spotkania Swirzan Nr 2/1311995 r. s.
25-27.
656. Wyspiaiiski J6zef. Zasadzka upowc6w w Kimirzu. Dokoiiczenie. Spotkania Swirzan Nr
1/17/1996 r. s. 7.
657. Wyspiaiiski Karol. Kartka z pamitrtnika 1 Hanacz6w, Hanacz6wka I. Spotkania Swirzan or
4/44/2001 r. s. 3-7.
658. Wyspiaiiski Karol. Nie tylko ich zabili ... cz. VIII 1 Hanacz6wka 1 Spotkania Swirzan Nr
1/2811998 r. s. 31-33.
659. Wyspiaiiski Leszek. Suplement do Cz. II. Nie tylko ich zabili... Spotkania Swirzan Nr 5/26/1997
r. s. 9-14.
660. Zablocka Czeslawa. Kresy Wschodnie pod okupacj 1939 -1949, m6j pamitrtnik. Opis napad6w
UPA na wies Lanowce, pow. Borszcz6w, Horodnictr. rkps. s. 43. Sygn. AW II 1492/2kw. Archi-
wum Wschodnie. Fundacja Osrodka Karta w Warszawie.
661. Zadw6rna Maria. Uchodzc z Zyciem, zgubilam c6rktr 1 Chlebowice Swirskie I. Spotkania Swi-
rzan Nr 42/2001 r. s. 12-14.
662. Zadw6rze. Nr dokumentu - 6, 243 i 246. Biblioteka Ossolineum.
663. Zaleski Jan. Kronika Zycia. Krak6w 1999 r. s. 184,28 ilustr.
664. Zamiara Eugenia. Zbrodnia w Pletenicach 1 pow. Przemyslany 1 . Spotkania Swirzan Nr 51103-
04/2002 r. s. 33-34.
665. Zamojski Michal. Moje wspomnienia z lat sowieckiej i niemieckiej okupacji Kres6w Wschod-
nich w latach 1939 -1945. Wzmianki 0 napadach Ukraiiic6w na zolnierzy WP w 1939 r. opis na-
padu na wsie Dryszcz6w w grudniu 1939 r. i napad6w UPA na Buszcze, Kalin6wktr, Hinowice,
Wo1ictr w latach 1943 - 1944. Zielona G6ra 1992, mpis s. 21. Sygn. AW II/1495/2k Archiwum
Wschodnie. Fundacja Osrodek Karta w Warszawie.
666. Zar6wny Franciszek. Tu leZy zamordowany czlowiek 1 Kos6w, pow. Czortk6w/. Glosy Podolan
Nr 58/05-06/2003 r. s. 34-35.
1041
Wykaz publikacji
667. Zarwanica. Nr dokumentu - 71. Biblioteka Ossolineum.
668. Zaswiadczenie Ministerstwa Bezpieczeilstwa Pailstwowego ZSRR Nr 378 z dnia 27.02.1950 r. 0
zamordowaniu przez bandyt6w z OUN w dniu 14.10.1948 r. we wsi Skoryki powiat Zbarai
Groilskiego Bartosza ur. w 1898 r.
669. Zaturzyn. Nr dokumentu - 242. Biblioteka Ossolineum.
670. Zatylny Wladyslaw. Dajmy swiadectwo prawdzie tym, kt6rzy zamilkli na wieki. Tragedia wsi
Bialy Potok. Glosy Podolan Nr 40101,02/2001, s. 24-27.
671. Zawonie. Nr dokumentu - 234. Biblioteka Ossolineum.
672. Zbarai w przeszlosci i terazniejszosci. Wyd. Oddzial Turystyczno - Krajoznawczy w Tarnopolu
1934 r.
673. Zdanowicz Franciszek. Odkrywanie prawdy. Bolesna zadra w historii. Wywiad z ww. jako
uczestnikiem prac nad filmem " SS -in Britain" Gazeta Lubuska 20-21 stycznia 2001.
674. Zdanowicz Franciszek. Powiat Buczacz: Koropiec, Pumiki, Werbka, Zalesie. Karta Nr 7/1992 r.
s. 151.
675. Ziobrowski Juliusz. Czabar6wka i ssiedzi 1 pow. Kopyczyi1ce 1 Biuletyn. Wies Kresowa. Czaba-
r6wka i ssiedzi. Nr 1, Wrodaw luty 1994 r.
676. Ziobrowski Juliusz. Wies Kresowa. Czabar6wka i ssiedzi 1 pow. Kopyczyi1ce I. Biuletyn Nr 2.
Krotoszyn maj 1995, s. 100, 31 ilustr 1 pow. Kopyczyi1ce I.
677. Ziobrowski Juliusz. Wies Kresowa. Czabar6wka i ssiedzi. Biuletyn Nr 4, czerwiec 1997, s. 132,
30 ilustr.
678. Zlocz6w, miasto. Nr dokumentu - 4. Biblioteka Ossolineum.
679. Zlotniki. Nr dokumentu - 6. Biblioteka Ossolineum.
680. Zrobek B. Z b6lem serca odezwala si pamic. Sztandar Komunizmu. Nr 24,2.03.1989 r.1 w jz.
ukraiilskim I.
681. Zark6w. Nr dokumentu - 195. Biblioteka Ossolineum.
682. Zelech6w Wielki. Nr dokumentu - 67 i 233. Biblioteka Ossolineum.
683. Zeltanowska Wladyslawa. Relacja. Opisy napadu Ukraiilc6w na wies Bosyry w latach 1939
-1940. mpis ss. 16. sygn. AW 11/942. AWF.O.K. w Warszawie.
684. Zolna J6zef. Nie tylko ich zabili ... Podjark6w, pow. B6brka i Przemyslany. Spotkanie Swirzan
Nr 5/2111996 r. s. 18-19.
685. Zolnowski Wladyslaw. " Czas Morowy ". Opis sytuacji we wsi Rohaczyn i okolicach, napady
UPA w kwietniu 1944 r. mpis ss. 63. sygn. AW 1I/1506/2k AWF.O.K. w W
686. Zolnowski Wladyslaw. Matka Boska Buszczecka i jezdzcy apokalipsy. Lublin - Opole 1998, s. 136.
687. Zolnowski Wladyslaw. Pieldo i niebo. Opole 1992, s. 64.
688. Zuk6w. Nr dokumentu 202. Biblioteka Ossolineum.
689. Zyromski Zbigniew. Kalendarium dla miasta Monasterzyska pow. Buczacz IMonasterzyska, Ko-
roSciatyn, Stara Huta 1 Glosy Podolan Nr 2/45/2003 r. s. 19-24.
690. Zyromski Zbigniew. Monasterzyska wczoraj i dzis. Album. Wrodaw 2003, s. 137,204 ilustr.
691. Kukliilska Lucyna, Roliilski Adam, wyb6r i opracowanie. Antypolska akcja nacjonalist6w ukra-
iilskich w Malopolsce Wschodniej w Swietle dokument6w Rady gl6wnej Opiekuilczej. 1943-
1944. Krak6w. 2003, s. 526.
692. NA RUBIEZY or 72/2004, pow. Zlocz6w.
693. NA RUBIEZY or 73/2004, pow. Zlocz6w.
694. NA RUBIEZY NR 74/2004, pow. Borszcz6w, Podhajce, Skalat i Zaleszczyki.
1042
DOKUMENTACJA FOTOGRAFICZNA POWIATOW
WOJ. TARNOPOLSKIEGO
OFIARY - POGRZEBY - MOGILY - CMENTARZE - POMNIKJ - TABLICE PAMmCI
Powiat Borszczow
,;
.
S
}.
i
:,-
"." " '''1 '.:;.':P;':::.!: .
;
.illt'::':' .
1. Od lewej: Maria Marcink6w-Juzwenko, J6zef Marcin-
k6w, Maria Tkacz, narzeczona Mateusza Kwiczaka,
Tadeusz Kwiczak, tat ok.28, byly zolnierz KOP-u,
uczestnik walk z wojskami sowieckimi 17-18.09.1939r.
W lutym 1942r. zostal skl)'tob6jczo zamordowany przez
boj6wkarzy OUN w Glf<boczku.
/Fot. z 1941r. ze zbioru - Bemarda Juzwenki/
'.#,?(; ,
.. .. '<:'*','
'i!1iJt:
:.j'
i
,..<4
'f:
;':"
.i,;; ,' ti
..
.
+t;ill
3. Od prawej: J6zef Szczerba, lat 26, zostal zamordowany
podczas napadu UPA na dom weselny u rodziny Szczer-
b6w w Gennak6wce 13.02.1944r. Zofia Diaczun, lat 18,
Stanislawa Hygier, lat 16, czwarty NN. Obie dziewczyny,
wraz z tr6jk,! innych dziewcz'!t, zostaly uprowadzone
z drogi w czerwcow'! niedzielf< 1944 roku do pobliskiego
lasu przez gruPf< mlodych Ukrainc6w z UPA pod
dow6dztwem Dmytra Husaka i tam po zbiorowym
gwalcie zostaly zamordowane. /Fot. z 1942r. ze zbioru
rodzinnego - Stanislawy Szczerby/
"!'
.,
:. J
.,
. .", . "..
J'5
"
::$.:'I:...
tla
"::":",..,:.:
?'*l-; . "*= .
2. W srodku siedzi Bronislawa Konopska z d. Szczerba
z synkiem Mieciem na kolanach. Po lewej stronie stoi
c6rka Danusia, a po prawej c6rka Stasia. Matka tych dzieci
Bronislawa zostala zamordowana przez banderowc6w
OUN-UPA podczas napadu na dom weselny u rodziny
Szczerb6w, w nocy 13.02.1944r. w Gennak6wce. /Fot. ze
zbioru rodzinnego - Stanislawy Szczerby/
M
-I
I
J
""\':;=,.:
i-lft J
.":I!!<
. 'Ii
4. Mieczyslaw Wierzbicki ur. 1892r., kierownik Szkoly
Podstawowej w Nowosi6lce Biskupiej. 17.11.1944r. zostal
zabrany z domu przez przebranych za zolnierzy sowiec-
kich banderowc6w z UPA Oprawcy zaprowadzili go nad
rzekf< Zbrucz i po torturach zamordowati. Ofiara miala
rf<ce zwi,!zane drutem kolczastym, a glowf< i cale plecy
por,!bane ostl)'m narzf<dziem. Tego dnia, w podobny
spos6b, zginf<lo jeszcze 40 os6b.
/Fot. z 1937 ze zbioru rodzinnego Aliny Urban-c6rki
zamordowanego/
1043
Powia, Borszczow
'*"'"
.
5. Paulina Wandowicz ur. 1907
r. razem z siedmioletni,! c6rk,!
Stasi'!, zostala zamordowana
przez OUN-UPA 17.04.1945 r.
w SIob6dce Muszkatowickiej
i tam zostaly pochowane w
zbiorowej mogile razem z 26
ofiarami ludob6jstwa.
*t>
tf I
ii
4%
:'"';'* a?"'" J
. oAf' .
., '1.'"
.:
0iM!'
<V':::
7. Wiktor Paskal na kilka miesiC(cy
przed smierci,!. /Fot. z 1943r. ze
zbioru Bemarda Juzwenkil
: ),""""' ..'''''''
-
\:
"
«> ="
:/ :: ,.
'
{.
: ,:
,
f.(
'ix;",;f""
,. vili t}:.:
;'':' -if"' .....:::
]
.¥
:_,
J
rT: .--
. . ......,-
:£'A/'
. .m
""""
: ::?:.:14
. . .$t:'<>
H Ii'
...
f \ . . , ' ,
..
,s:-.
c
:J
,
!II
II
t
I'
>of""
i>"",
,'P , ;".:;,
-«., ., ..
m::- . .
p: :1''': :'
/}.,
.
r
iJ F
J .
.. ..'.
1">..,...-... .... ".....
6. Wiktoria Blonska z corkami. Po lewej Paulina, kilka lat
pozniej wyszla za m,!z za Eugeniusza Wandowicza.
Po prawej - Bronislawa, p6zniej Proburzanska./Fot.
z 1930r., ze zbioru rodzinnego - Kajetana Wandowicza,
syna zamordowanej Pauliny WandowiczJ
t.]
..1Imk. .'i.it-.
9. Marysia Posyniak, lat 7, zostala zamordowana podczas
napadu UPA we wsi SIob6dka Muszkatowiecka
17.07.1945r. ZginC(lo wtedy 29 os6b. Marysia zostala
pochowana w Borszczowie z udzialem ks. J6zefa
Adamczyka./Fot. z 18.04.1945r. ze zbioru rodzinnego-
Sabiny Posyniak/
8. Wiktor Paskal Uf. 1920r., ze wsi Cygany. Absolwent Liceum Pedagogicznego
w Tarnopolu, poeta, malarz, aktywny spolecznik, zolnierz ZWZ i AK, jeden z wsp61-
organizator6w obu organizacji na terenie powiatu Borszcz6w. 22.12.1943r. zostal
skrytob6jczo zamordowany przez boj6wkarzy SB-UPA na ulicy w Borszczowie.
Pochowany na cmentarzu w Cyganach./Fot. z 1943r. ze zbioru Bernarda Juzwenkil
1044
Powia, Borszczow
,I
;} :
.}
¥ i
j .;
: :f
'
:. '.f:i .-
;;;:"
'.,J,;.(.
,'I: ...,."
. . 't"
:.. ,:Ii>"
..,,,
."
. ,
lbt
,..:' ',' ., ....,
i,,{ ,t',
:.":'
"i)...,
';1( ."
i
.;
'"
#J"W
_.
m
J ."..-- ... 1iI'<
. - ....-)...:-. '-n
.--.-,@ :;':<-'W.',,,;; .....;:
. .": X
i::
;;t:."::
. .,
. .;,.-
"......,.. ,
.'. $;
" .".,.!tl;it'
'--<M.lII ,, " 'WI . ..
w. .
,," '.
..... .
- .,
?
...,,:;'''''":,.
.: :::;
-)'"
....,...-::::::
\+'.
...ifd!'___ __.______ __ .._
10. 171utego 1944 r. we wsi Gennak6wka odbyl si pogrzeb 28 ofiar ludob6jstwa dokonanego przez terroryst6w z OUN-
UPA na weselu u rodziny Szczerb6w 13lutego 1944 r. Przy drugiej trumnie od lewej strony Eugeniusza Miillera stoi
w woalce jego zona. Obok trzeciej trumny Leona Leszczynskiego, klcz,! jego tesciowie Feliks i J6zefa Czameccy. W tyle
za trumn,! klcz,!: jego zona Stefania, syn Stanislaw i c6rka Maria, za ich plecami stoi ks. Czerkawski - proboszcz parafii
Krzywcze G6me - prowadz,!cy pogrzebow,! uroczystosc. W czwartej trumnie znajduj,! si poszarpane od wybuchu
granat6w zwloki Anieli Leszczynskiej - matki Leona i zony stoj,!cego za trumn,! J6zefa Leszczynskiego - (czwarty na
prawo od ksidza Czerkawskiego). Tej tragicznej nocy opr6cz zony Leszczynski stracil dw6ch syn6w i zamordowano
wikszosc jego krewnych. Na pierwszym planie fotografii klczy Wladyslaw Paluch, kt6rego matka zostala Zywcem
spalona, a odnalezione jej szcz'!tki pochowano w malej trumience. .
(Fot. 17.01.1944 r., wlasnosc St. Leszczynski)
f
.'.
,
! .
.,. >.. .;
""ii¥'}jk
'::f'l';'
..-4
.........,,;iiI
. w.
11. Bronislawa Konopska z d. Szczerba, lat 35 na
cmentarzu w Krzywczy G6mej. Zostala zamordowana
przez banderowc6w z OUN-UPA, podczas napadu na dom
weselny u rodziny Szczerb6w w Gennak6wce13.02.1944r. /
Fot. z 16.02.1944r. ze zbioru rodzinnego -Danuty
Kosowskiej/
..
to(":' ....:.:.;r
i.?..\;..
f'"
.
.
.. >.:
':::":>:'?'::.>h :......: "" ::._
"':,?,':: ;"".:
::.::' .;;...:.:"" .
12. Ruiny kosciola filialnego w Germak6wce, parafia
Krzywce G6me. Po wysiedleniu Polak6w w 1945r. kosci61
zamieniono na magazyn kolchozowy. /Fot. z 1996r./
1045
Powiat Borszczow
/?<l
. ,, ",,'.v c
i
J
.
.
"
,
. v
'.; w
rl:.
. 4 1 .\ t or:
'"' :F'"' \'<. $
':.':,.:...:-..:':;:'f :.
13. Sprofanowany kosci61 parafialny w GIboczku. Na
scianie frontowej widoczna tablica z napisem "Muzeum
Ateizmu". W latach 1944-1945 miejsce modlitwy,
schronienia i obrony mieszkanc6w przed napadami UPA.
/Fot. z 1986r./
!it
r
':""*'
. .
.....;)
(j'ill
>'
......:r:--/p.v.:.,--.-.
i
1 m
,
:<? .
" i1iL .
16. 3 maja 1995r. we wsi Klodobok, w gminie Kamiennik,
woj. opolskie przed miejscowym kosciolem parafialnym
odbyla si uroczystosc odslonicia i poswicenia
pomnika "Kamienia Golgoty" - symbolicznego grobu
upamitniaj'lcego smierc ponad 190 mieszkanc6w wsi
GIboczek, zamordowanych przez terrOl)'st6w GUN
i UPA w latach 1939-1945.
/
.
,,"lL:_
.':::.:.:,
, 'J
I
d
"
-'""
.J:':'
:-:-::;:
-.>.1.::::;'<-.
Jt;':j';:;r .
r
. .';':
0.;':'
..;;..
,'
.'"'}:.f""":';::::i0-''':';: .;;)j e
1:'
!Ii
14. Kosci61 filialny w Juriampolu, parafia Korol6wka.
Po wysiedleniu Polak6w w 1945r. byl magazynem,
w latach 70-tych zostal rozebrany./Fot. z 1960r./
. . ''''1Z0.:1.0:0A':3::-/<'?"': '1\".;:5:F'b:{".:}.:.\<.¥<'.; }j(;:"
./ JI
::.t.: :::
.;.e
A
, I
A
':,\
jJ':: .
r \ \
,
>,"'''f
15. Ruiny kosciola parafialnego w Skale nad Zbruczem.
/Fot. z 1998r./
1046
20. Fotografia rodzinna: Od lewej - J6zefa Wr6blewska,
ur. 191Or., zamordowana przez banderowc6w
2.02.1944r., jej syn Zbigniew Wr6blewski, ur. 1936r.,
podczas ucieczki zostal zlapany na kladce nad Ikwlj,
uderzony kolblj karabinu, spadl i utonljl, Jan Henryk
Wr6blewski, ur. 1934r., cudem ocalal z pogromu.
Stefan Wr6blewski, ur. 1906r., zostal cizko ranny
przez banderowc6w 2.02.1944r w przysi61ku Chudzin-
skie w solectwie Czernica.
/Fot. z 1943r. ze zbioru rodzinnego - Jana Henryka
Wr6blewskiego./
.
.Ii..:
,.
..
'"
>,
, .
,. .
;;; .'
,:,&
'0
," ':j- ;
"":t!!<'..
I'
..,.. .
.
"'Ii>."
1''"*'
.
19. Stoi Antonina Michalewska,
siedzi J6zefa Michalewska. Obie
zostaly zamordowane w Hucie
Pieniackiej 28.02.1944r.
przez zolnierzy ukrainskich
z SS-"Galizien" i UPA
Powiat Brody
1
"'1 e 'l>
i,._:,,*_:_
?y
,... '.
""\""-- 'fW'"
..
. .A
... i .,....
J
.' .
....... I- ;{f '.
./. '
'f . ..;,';'
<;. y ,\'_4,. .7-!' \ ::.":-"
.. . ':;;r: .'-', . ,
. , II"' ...; ,,"-' "'..
, : ii.;>-.:>.r'J; .
'of. :".. ... .6,. , ;'P.; ..'
.11 :
.,
" :..r;-
."
<" i.t°
1j
1'1
:,.
I.
. 19" i
-:.
.
:,..""" ;:
,,'.
: f
. 11,:.
."l.'
.'
l'
'.
.. _ \6 ,
! , ';'t, ,,' ..1(:, .... . .
; ,./,. ",'. ..,f ....'. >
... . :: >,
'f;' ,." . .'If .
: -p
'"
.
.
I J ".
, $"
"',
. .
,
....1 ec n.. , . /. __ . 1.tt
,:,'{ .. . -..: ,{ 8 ... . I; J ,,; 1;
. '.} \i. '" , ' ;' " - r ;1
." -: <,' .>
',
18. Na fotografii 28-mio osobowa grupa mlodzieZy szkolnej (z nauczycielkl!
i ksidzem) Huty Pieniackiej. 28.02.1944 r., podczas masakry dokonanej przez
ukrainskich zolnierzy z Dywizji SS-"Galizien" i UPA, wikszosc z znajdujljcej
si tam mlodzieZy zostala zamordowana. Ocalalo z pogromu 6 os6b: 1.
Franciszek Fedyczkowski, 8. ks.Patynek, 17. Anna Kowalczykowska, 18. Janina
Fedyczkowska, 26. Stanislaw Fedyczkowski, 30. J6zef Fedyczkowski. Zginli:
3. Janina Kowalczykowska, 16. Franciszek Kobylanski, 25. Tadeusz Kowalczykow-
ski i 28. Franciszek Kowalczykowski. Pozostalych nazwisk nie ustalono.
/Fot. ze zbioru rodzinnego Anny Szwaji z d.Kowalczykowskiej. Fot. wykonano
w czelWcu 1943r./
',
:f
f
.
, """":"<:<1
-.c:::
:.. '." :=::
jj
'I
J
'II} ,', ->i l /' ,:
',:,,,'*,,
'. '9;:,i ... f:j..
t"!'i ...' >""
.V £:":;.,
"I
..".
:"7- ..'
it.!t!i',,"
.
.. "ir>'"
l_.t,...';:"
...:4
1047
Powiat Brody
.-
",.;.i::',,;%.';:'«W::':<' ...
J;;!2 '-m
i:.. {": ...,m" ....: :! ',fir.
,t!{;.
.'\.
.
l1f;:
'"
' ,.
i
'A
]!;
>0;'
>i*''
-
A
k
ii. ;
11:; g
. .
":.. ;y', . 'J''': :..\" :v ,
.. ':
;..;:
:'#':"l':
:: ".:
....>. ,,'
tf;.
;'-:"
'"4'91':';' .'7"'.' .
/.>
« i
..
>"wuv"b
.;.w.}'!t4<'..
,', ..».
,.,
'-'"
: :,
-:..."..*='\..t:\":;;..o>,,,,",> ' j,: :
. .".,..., -x :, .'::1>
I
1048
.1.'
21. Stefan Skowronski,
spalony Zywcem
28.02.1944r. przez
ukrainskich zolnierzy
SS "Galizien" i UPA
w Rucie Pieniackiej.
22. Ks. J6zef Pikota,
ur. 1912r., wyswicony
w 1936r. Od
26.09.194lr. byl
w parafii w Pieniakach.
27.02.1944r. zostal
uprowadzony przez
banderowc6w
i zamordowany. /Fot.
z 1942r. ze zbioru
Archiwum SUOZUN/
24. Katarzyna Jarosz,
spalona Zywcem przez
ukrainskich zolnierzy
SS-"Galizien" i UPA
w Rude Pieniackiej.
>:
;
-;
O;:i!.
f
1i
.i"
.:2'-....
it
.,.
.
-
...
i
<i
"')
,.
'C>:.
.. ;:: cir;' =vl
23. Ks. Stanislaw Fijalkowski, Uf. 1893r.,
wyswicony w 1916r. Ostatni proboszcz parafii
Poczaj6w Nowy, pow. Krzemieniec. Zostal
zamordowany przez OUN-UPA i esesman6w
ukrainskich SS-"Galizien"12.03.1944r., podczas
napadu na klasztor Dominikan6w w Podkamieniu.
Pod koniec pazdziernika 1943r. w obawie 0 Zycie,
razem z gruPIl ponad 60 swoich parafian, schronil
si w kIasztorze Dominikan6w w Podkamieniu.
Od 12.03.1944r. do 15.03.1944r. na terenie
kIasztoru i miasteczka Podkamien, oraz
w okolicznych wsiach, zostalo zamordowanych
okolo 800 os6b, w tym trzech brad - dominika-
n6w: Jan FrllCzyk, ur. 1886r., Gracjan Juzwa, UL
1869r. i Karol Rogowski "KIyspin", ur.l887r.
..;' '-:;.7:-::;':::,i";;;.:,;;:.,:':
.#
,
;t
: :
':,r
"(:
f &.::
<
t
:.
: ':'
:
25. Maria Jarosz-Kowalczykowska zamordowana
28.02.1944r. przez ukrainskich zolnierzy
SS "Galizien" i UPA w Rude Pieniackiej.
Powiat Brody
. ." --':",
.:'<:<::' ::.;t?:;:: .:.;:; \/::::-,._:.,*-*
."*:4:-. ......:.; .....,":1"";-:.... i81::.>,:.. '-;";::-'<""'"'.:,. :.:'. ....."...
. :->
ji'':'st
..
.,>:::::<.wi.....:..:
., '11 .,.,' ., . . . ti,
'II ,....\
f,:',::
r.
ft. f'"
.. ;.: I ':
'%'''f":, )fJ,>;; .. ..:, 'If
26. Pogrzeb na parafialnym cmentarzu w Brodach 5.09.1943r. ks. Michala Duszenki - proboszcza parafii Hallerczyn-
Wysocko, zamordowanego przez UPA w nocy z 2 na 3.09.1943r. Wraz z nim zginlo - 11 jego parafian. Inicjatorem
zab6jstw byl miejscowy ksidz grekokatolicki, a wykonawcami miejscowi banderowey. /Fot. ze zbioru Joanny Karpackiej-
Nasiek/.
?
<:> ,"
I.
,;".':'.....'.4
..
l
".>. .. ",
Y:'
.';J"
We'
'.'
::
,.
...,.x'r...
, p
«:
: . '::-. :
>
.. :'X""_
;":":::X-
..,,""-
'" ..
N
$\i!i
i&;
.,. 'r'$. ,<,
T
,,"<:.:
','
'., '; :i':'/ ;;'A ":V;):::.:""{ :''':V''J.}'':» ,<:.
..0 . .
27. Nagrobek ks. J6zefa Wieczorka, proboszcza parafii
Pieniaki na cmentarzu parafialnym w Pieniakach, kt6ry
26.06.194lr. zostal zamordowany przez ukrainsk
boj6wk./Fot. z 1994r. ze zbioru Wladyslawa Bkow-
skiego/.
28. Tablica informaeyjna z napisem w jzyku ukrainskim:
"HUTA PIENIACKA spalona przez faszyst6w i bande-
rowc6w w lutym 1944r. W tym miejscu zniszczono 172
zagrody i zamordowano ponad 1000 mieszkanc6w". /Fot.
wykonana w 1989r./
< :<!>,
,...-':.
:"n.%
":"" ''"".
::;:-;: :"",::': . .'. .. ;Y..-,'
0, ,
I
I
, ii:
I
-..r........;;
, !:.....
-f.<}....-=.:
':
:if
Fl:
'.r!
If",.
IiMI
,
29. Pomnik-obelisk postawiony w latach 60-
tych przez terenowe wladze ukrainskie.
Tekst na tabliey w jzyku ukrainskim:
"Tu spoczywaj zwloki mieszkanc6w Huty
Pieniackiej zamordowanych przez faszystow-
skich ukrainskich, buriuazyjnych nacjonali-
st6w w lutym 1944 roku". Obecnie tablica
nie istnieje. /Fat. z 1989r./
1049
Powiat Brody
30. Delegacja bylych mieszkanc6w Huty Pieniackiej i ich rodzin oraz Ukraincy z okolic Brod6w oraz przedstawiciele wladz
Okrgu Lwowskiego, podczas uroczystosci odslonicia Pomnika - Mauzoleum ku pamici Polak6w - mieszka6c6w Huty
Pieniackiej zamordowanych przez ukrainskich esesman6w SS-"Galizien" 281utego 1944r. /Fot. z 1989 - Borys KrysztulJ
,
...
.. '..L .
"" - ;;...",:
31. Na placu, podczas uroczystosci odslonicia Pomnika
stojij Konsul PRL we Lwowie, Wlodzimierz Woskowski,
doc, Borys Dawidowicz Krutikow - Polit. Lwowska
(z laskij inwalidzkij), Stanislawa Krawczyk z d. Brz6zek -
naoczny swiadek pogromu oraz pochylony NN, uczestnik
uroczystosci pokazujijCY wygrzebane pod kamieniem
ludzkie kosci, pozostale po spalonych ofiarach ludob6j-
stwa./Fot. z 1989r. - Borys Krysztul/.
..:";i ,:
i' l '
,
!'
.'
",':F.<
..... '."
,.4,...,.,...
. !..t . 2'!*'J!1 fLl . ;mi! ..... .f
-, i.: ,.
.'.I':
}I
;I
Na fotografii 32 i 33, ocaleni z pogromu mieszka6cy
Huty Pieniackiej.
W miejscu bylego kosciola, zapalili znicze i odm6wili
modlitw. Ukrai6ey esesmani z dywizji SS-"Galizien"
i UPA wyprowadzali zgromadzonych z kOSciola
i rozstrzeliwali na przykoscielnym placu, czsc wyprowa-
dzili do pobliskich stod61 i tam Zywcem palili. /Fot.
z 26.09.1998r. ze zbioru Wladyslawa Bijkowskiego/
1050
Powiat Brody
...:
,. :::.,
V n . ."\.." > . < "" ,. ''V ,."
£: t"" ,.
-1' :'.;i
34. Kamienny postument, na kt6I}'111
stala dawniej figura Matki Boskiej,
jedyna pozostalosc materialna, po
Hucie Pieniackiej.
/ Fot. z 2000 roku, M.Pastemak, ze
zbioru Wladyslawa B!!kowskiego/.
......
-;: .-- -
'\
. '> r , : > .
:>!- h.:;;'
.. . _ . . . '}f5:{4 {i
,- ....."'::<x
tt:.: ", .:E
L"",::;L,:; ;r7 ;:::"-'
<
I
ml
I
.>.
.--..--
. -,.-/,,-
"'...
35. Fot. z 1989r. Kompleks Pomnika-Memorialu ku czci zamordowanych
Polak6w, odslonictty w Hucie Pieniackiej 28 lutego 1989r. z udzialem
wladz Okrctgu Lwowskiego i Brod6w oraz Polskiego Konsulatu we
Lwowie, delegacji bylych mieszkanc6w Huty Pieniackiej i ludnosci
ukrainskiej. Tekst tabliey na bryle kamiennej, jest napisany w jctzyku
ukrainskim i brzmi:
,,28lutego 1944 roku faszystowski okupant, wsp61nie z bandytami z OUN,
dokonal pacyfikacji bezbronnej ludnosci wsi Huta Pieniacka. Spalill72
zagr6d i wymordowal ponad 1000 mieszkaiic6w: mctzczyzn, kobiet i dzieci.
"Ludzie, b!!dicie czujni, nie dopuscie do powt6rnej tragedii Huty
Pieniackiej".
Pomnik-Memorial nadal istnieje. Zostala zdjctta przez "nieznanych"
sprawc6w w 1995 roku tablica inskrypeyjna.
. m. _ ."., .;.: :'-, . '.: .,:.':.
--'- ;W1_ _:;,.,J
j'j;.J<'+ ,.c ,
k
.-!:""":i
>,..>
. 7-»:
'". >## )
:;:.'A '- ;:Jk: I
37. Na pierwszym planie krzyz postawiony, z inicjatywy
Wladyslawa B!!kowskiego w 2000 roku, przez mieszkan-
c6w ukrainskich z s!!siedniej wsi Holubica. W glctbi
postawiony w 1998 r. monument. w postaci stoj!!cego
glazu i symbolu spalonego domu. /Fot. z 2000r.. M.Pa-
sternak - ze zbioru WB!!kowskiego/
.:.: "". :,,>Y""{_ .. ..... ::}.,7t.,i
36. Widok og61ny terenu po Hucie Pieniackiej, z widocz-
nym pag6rkiem kryj!!cym szcz!!tki zamordowanych
28.02.1944r. przez zolnierzy ukrainskich z dywizji SS-
"Galizien" i UPA mieszkanc6w. /Fot. z 2000 roku -
M.Pasternak - ze zbioru Wladyslawa B!!kowskiego/
'.
c
<.
t.
"I
;;_.
'"%"
...wi"£.-
.... "-,::"i.""
,1. '
.
t:M
."
", ">:?:"",
38. Kosci61 filialny w Hucie Pieniackiej, parafii Pieniaki,
kt6ry ocalal z pozogi. W wieiyczce sygnaturki schronilo sict
11 os6b i dzictki temu ocaleli. Po napadzie zostal rozebrany
przez Ukrainc6w z s!!siednich wsi.
"::"-.
.
! .
Iti. h
1051
Powiat Brody
..."""-.
"...'
'!;
.:
. ...ti
}.'>w-.i!':;
.. L'''' ... '.'
\:::?,:;;,:;,:'ii
. i>
k.
.; " > . <, P., ./1;; ..,::;,,\h'
34. Kamienny postument, na kt6rym
stala dawniej figura Matki Boskiej,
jedyna pozostalosc materialna, po
Hude Pieniackiej.
/ Fot. z 2000 roku, M.Pastemak, ze
zbioru Wladyslawa B,!kowskiego/.
:::' > . .
r
,
"""."»",.,'S
..t:"!
J-
: :1
. \ ,
f?:.
. '. ..:. - .
--.?""
. ;, .".
iii..
#.
.£
'_A *.
'.t,., ;;,;",t:}!!IJl',' *. ':¥:
>'::<;"';'i')':h"' '}.<"
35. Fot. z 1989r. Kompleks Pomnika-Memorialu ku czci zamordowanych
Polak6w, odslonic:ty w Hucie Pieniackiej 28 lutego 1989r. z udzialem
wladz Okrc:gu Lwowskiego i Brod6w oraz Polski ego Konsulatu we
Lwowie, delegacji bylych mieszkanc6w Huty Pieniackiej i ludnosci
ukrainskiej. Tekst tablicy na bryle kamiennej, jest napisany w jc:zyku
ukrainskim i brzmi;
,,281utego 1944 roku faszystowski okupant, wsp61nie z bandytami z OUN,
dokonal pacyfikacji bezbronnej ludnosci wsi Huta Pieniacka. Spalill72
zagr6d i wymordowal ponad 1000 mieszkanc6w: mc:zczyzn. kobiet i dzieci.
"Ludzie, b,!dzcie czujni, nie dopuScie do powt6rnej tragedii Huty
Pieniackiej".
Pomnik-Memorial nadal istnieje. Zostala zdjc:ta przez "nieznanych"
sprawc6w w 1995 roku tablica inskrypcyjna.
. oM'. .c
0;
-<- . ..
36. Widok og61ny terenu po Hude Pieniackiej, z widocz-
nym pag6rkiem kryj,!eym szcz'!tki zamordowanych
28.02.1944r. przez zolnierzy ukrainskich z dywizji SS-
"Galizien" i UPA mieszkanc6w./Fot. z 2000 roku _
M.Pasternak - ze zbioru Wladyslawa B,!kowskiegol
! .
ut.-
..
t;
"> ,..,
.....;<-:v.....
..... .
;;'".
. _ , ' , ' , . . .:. '_ . : : . :':"1#;'-'
y -- .:":":%¥t:{" .
" t*:'"":j
'jY" . ,;;<;-:..
.:trn::ry;:ty. ,'.. .w:,,,,,,,.,.. y,. "i;
37. Na pielWszym planie krzyz postawiony, z inicjatywy
Wladyslawa B,!kowskiego w 2000 roku, przez mieszkan-
c6w ukrainskich z s,!siedniej wsi Holubica. W glc: bi
postawiony w 1998 r. monument. w postaci stoj,!cego
glazu i symbolu spalonego domu. /Fot. z 2000r., M.Pa-
sternak - ze zbioru WB,!kowskiego/
. :i.'
38. Kosci61 filialny w Hucie Pieniackiej, parafii Pieniaki,
kt6ry ocalal z pozogi. W wie:i:yczce sygnaturki schronilo sic:
11 os6b i dzic:ki temu ocaleli. Po napadzie zostal rozebrany
przez Ukrainc6w z s,!siednich wsi.
1051
Powiat Brody
::r".:.:i'
:"'
. ."., ,../ iL/.N:::";'t
..Ji\t'"''''''' fl; ''' .1._...,......" ... \
....w. ";- no :«"... .: --:tt-'
::: . ----'-. ,..:> >;. . y
'" .... . mno. ..
. :*".
Q
','.;.4'
:n. ....
:.:.:-: . ::....,-:
-<,.,.>
>.1..,:(,....
::
r, ,.
" "1IjW.;
. \.v.
. ...t
. ";;:
. . .
. .
.,....'..f:JiJ;.'!;fi,:if ',;'.. :tiIL I..i,
......y.?:
'\,'1'.;"'. .'1¥.,,;;:;, ,,.to
" f4.' .
'tI,,) i".H:1;, 1\,"<;11';'01) {'
J..";,J ?:UhiH.'ftii
..
."
JiV.j:':'... :1i:.
Jt);i' ,
.' ':i4(. '*I:U ,
. .
. ,,'f. .
.: <I!'".>¥-."
..
. "'r<.,...;".
...:...,.:;.. ".
"
...,
"
J
'''Th
.
''''
: . w.
;)
i,
'::.' (!
, '
;.;*.,
;"'SI!i-
'.14
. .">
43. Z inicjatywy ocalonych bylych
mieszkailc6w Huty Pieniackiej
i pobliskich wsi, kt6rzy tam szukali
schronienia oraz ich rodzin
i zolnierzy Armii Krajowej, zostala
odslonif:ta w 1995r., w kosciele
parafialnym Glubczycach pami'!t-
kowa tablica w 51 rocznic
masowych mord6w dokonywanych
na ludnosci polskiej przez nacjonali-
st6w ukrainskich z OUN i UPA na
ziemi podolskiej w latach 1939-1945.
1
,
ffi
44. Stefani a Odowska z wnuczk'!, naoczny
swiadek tragedii Huty Pieniackiej 28.02. 1944r.
Tego dnia stracila ojca, matk, brata i mza.
Cudem ocalala.
t
k ....,
':r'tcnAU:"'I'!': I.tfOOWSTftA
....; .' ..,+'JCH PAW RACJI)MlISfOW
: IA lUDNOSQH1SIUEJ
... ACEJraE$Y WSCHODlIE II liP
: W$Gblalf:UAatADVIfUrY'i :j''''JE;
: '1iW'mJ VI PD. BlOOY .
IW bJ. TAa.UPOl$kW
Ultoou. P" .",,'"
* 1111\1' Aj'
'"n. .. . lBt
i;
J
"
.,:.;:" ..
".::. :<.,*
..::.;.... .. .'":
"\ iftty'"'
,
i
::.-::
: ...';.".""
" ,:<:.,..::.; ..:,}:::<":":,.
1053
t"
45. Przed tablic,! stoi Stanislaw
Wodynski, cudem ocalaly
z pogromu Huty Pieniackiej
28.02.1944r. Pami,!tkowa tablica
zostala umieszczona na murze
przykoscielnym kosciola parafial-
nego w Babicach.
",,"W4" J¥ Ti
,Y y h '4w
M
" ?
1 r . ' .. .. ·
£
.t
;;
o
. ;
..
L
-.:':.':.:?
;.
IT" ,...;;.....
f::-"'-"
-.
"':ill
I#
.1
p
K
,
i
}
..
. .
.\.
-4.
'j
lt
7
: :
'-
"t,
't: .:;::::X::. ::""*"' .",....,,'::""
46, Piotr Bereziuk, mieszkaniec wsi
Hinowice. 18.09.1939r., podczas
powrotu z wojny, zostal razem z dwoma
innymi :i:olnierzami WP, zamordowany
w pobli:i:u rodzinnej wsi. Mordu
dokonala boj6wka OUN, kt6rej
przewodzil Iwan Kozlowski - soltys
z Hinowic, kt6ry pod koniec wojny
zbiegl do Kanady gdzie mieszkal pod
zmienionym nazwiskiem. /Fot. z 1938r.
ze zbioru rodzinnego-J6zefa Bereziuka/
......:..;"-11"""""""...111(.;.
i'.0"'""' , "
.:"':';.;.;;':"<'Y:-:-..""": .
: :{:L
..;
!F
I,
49. Fot. Jan Zaluczkowski, ur. 1911r.,
lekarz medyeyny we wsi Buszcze.
Znany i ceniony, cz..sto leczyl za
darmo okoliczn'lludnosc ukrainsk'l
i polsk'l. 22 stycznia 1944r., podczas
napadu UP A, zostal zamordowany
razem z 30 mieszkancami wsi.
I Fot. z 1943r. ze zbioru rodzinnego -
Jana Zaluczkowskiegol
Powiat Brzezany
{{':':/ "I"
:, . \ .,.::" .. ' [
-:B:( .
fu'9Jr"",,
F'C';
..
"
":"::,.",
>.«t:
'..'- ".
....\'\
j
_.;,< ,"
i
,}
A
...... .
. .
II-.>X'
."j!"
............,4"',...'%..
48. Piotr Klimaszewski, ur. 1901r.,
sier:i:ant zaw. SIp. w Brze:i:anach.
Podczas powrotu z wojny do domu,
18.09.1939r., zostal zamordowany
przez boj6wkarzy OUN z Brze:i:an.
/Fot. z 1938r. ze zbioru Ryszarda
Klimaszewskiegol
......'k..:..'
._
:"'''':"<0
..
',
i.
'-0,
j
¥(
...<t:
..
...'"
..".::
47. J6zef Adam6w, mieszkaniec wsi
Kuropatniki. Do wrzesnia 1939r.
slu:i:yl w Marynarce Wojennej WP.
Wzi..ty do niewoli niemieckiej,
w sierpniu 1941r. zostal zwolniony
i w drodze powrotnej do rodzinnego
dorou, w rejonie wsi Koz6wka zostal
zamordowany. /Fot. z 1938r. ze zbioru
- Czeslawy Str'lg/
"
x'
f "
n ..
,...' .
>'. <'
51. Adam Adamczyk, ur. 1925r.
Harcerz OrIi ZHp, mieszkaniec
Brze:i:an. 26.1O.1944r., podczas
napadu na autobus jad'ley ze Lwowa
do Brze:i:an, zostal zastrzelony przez
UPA pod Narajowem razem z tr6jk<)
innych pasa:i:er6w. /Fot. z 1943r. ze
zbioru rodzinnego Zbigniewa
Adamczyka/
1054
'l.; .'"
,,":k': r1t't ::i
50. Dr med. kpt. AK Stefan Bilinski,
harcmistrz, dyrektor i ordynator szpitala
miejskiego w Brze:i:anach. 26.02.1944r.
podst..pnie wywolany do rzekomo
chorego dziecka, zostal zamordowany
przez Szaraniewicza, syna grekokatolic-
kiego ksi..dza z BUSZCZA, boj6wkarza
OUN i UPA /Fot. z 1939r. ze zbioru
Zbigniewa Rusinskiegol
>:.J:.:.
#'
Powiat Brzezany
"¥
)
t
t
::...":9.:.:;.....
"....:.
;..':'/
'"I'!" ,
4
&r
"J
"
:,
:1:
M<'
-r-
"
[\
.,"
,r .
",fI'
,;
.S
it,
.,..'T
, f
1/,"",
.R "1-
f"(
]
:::
1'>
.A
1!
t
%
w;
,j;
:.1::=:
1/"::
L,
i.iiI!F"'<;
4i
'i
__Ji\ ,* ,W
.....,. '<'I1f<Q;A.{}}J.:i1;:42' ....... ............l.;
\'S
;;
ii'
: :1:.i
:tt
,:> ::
ftF
0"
*t
?j;"':
'-"f
d
;: .1
!
v
j
"1
,
1
I
j
I
I
,:
t
'it L
}';;
:.:.:.:;s ::'
t
!' .
'cOil
:1i
:=
t;I:;+1i{r'':i; .
1
....t
>->,;:
'=:
;;5'
>--
{II
<
.>
.,
:..
;j
"
:.:>...
./
)(
\;j
'"
¥
'"
;t.,.
'\1
1
"
-<
i
«
1
:"J
1*
"....
52. "Wianuszek smierci". Czw6rka polskich dzieci przywi,!zanych drutem wok61 pnia drzewa, we wsi
Koz6wka, w listopadzie 1943r., po jednej z "bojowych akcji do slawy wojak6w" UPA.
/Fot. wykonal niemiecki fotograf wojskowy. Ze zbioru dr med. Stanislawa Krzaklewskiego/
..,:
,,:t;;
:11
i
,,:.,
lOSS
Powia, Brzezany
.
i!ii,
...,J'tit
;,.;.
<""- .-
i'
53. Michal Kuzi6w, lat 60. Zostal
zamordowany przez UPA we wsi
Buszcze w nocy z 22 na 23.01.1944r.
i.'
:5<lli'?
.,;t:. <
J '"
,.
.t:.
"'.
,.::;;, ;
JJ
.,
,
"4t . .":" f,
" ,j.,
:.:'.'. {
.....-11'
'4',
.,
:-.
:::".. .. ;.
.t . "'''I
.. ""'Ii> ;... <It\:._m.
54. Popiel..., zona Michala z dw6jk'l dzieci, zostala zamordowana przez
UPA w nocy z 22 na 23.0l.1944r. we wsi l.apszyn lub Buszcze. Wczesniej
zostal zamordowany jej m'lz i najstarszy syn. /Fot. z 23.01.1944r., ze zbioru -
Zbigniewa Rusinskiego. Fotografia opublikowana w ksi'lzce: Zbigniew
Rusinski. "Tryptyk Brzezanski". Wroclaw 1998r. s.63/
.
,::'<}'
" .
", ":
;;:s..,. '''-' .,..v'" '.,
55. Stanislaw Kuzi6w, lat 16. Zostal zamordowany przez
UPA we wsi Buszcze w nocy z 22 na 23.01.1944r.
r.
1 '..,CHf'
%:... . .," .......
:;' .::.
....:. :.
. "!- '
'>.
":1:
-"" .
.'.
de.
. ::-..:>:.
" ", ....(...<-..<;::- .
.. ¥ .1i1F"
57. Agafia Zamojska, lat 50. Zostala zamordowana przez
UPA w nocy z 22 na 23.01.1944r.
,'-- '?'ft fJJ
it
-,,, --
<.
.".;',.
--I'
j ,!..;
'"r .-
'..'---
. -
: . ':r";i:! _ ' .,
. " --
.. .-",
<
-
K
.,; --
....y. ,"
:f-
.
,.
'"
"
. ...- r
\, t . r" J_..... ";,.. j
56. Anna Maziakowska, lat 16. Zostala zamordowana
przez UPA w nocy z 22 na 23.ln.1944r.
: A.¥::<::.:'Si*.':ffi' ;,.t
)-"'i< 'i; :, .
.: 1',
.. '
..
, ..:.
'.:'
<}i,,?1-
';'if:f% '
!Wi
rif 1
"t. /t...': '>,..
58. Od prawej Eliasz Zamojski, lat 35, Mikolaj Zamojski,
lat 24. Zostali zamordowani przez boj6wkarzy UPA
w nocy z 22 na 23.01.1944r.
1056
Powiat Brzei:any
J.
r;¥" T'"
.I!J1
. . ,.... .
. .,. .
:...:::. .tt'
:>1/','%
:i,
"¥:,,,",,",, '
;'=
. .i:;:':'.
J::"':
Ii I
"I'< f
L$.
,,'
.,..
;:C'
,ft.
-
Mit
;
. 'u'.<;.
59. Od prawej - stoi Franciszek Skaluba, lat 17, siedzi -
Stanislaw Kuzi6w, lat 26, trzeci - Jan Zamojski, lat 17,
mieszkancy wsi Buszcze. W nocy z 22 na 23.01.1944r.
podczas napadu UPA, zostali zamordowani, razem z grup!!
28 mieszkanc6w wsi Buszcze. /Fot. z 1943r. ze zbioru
rodzinnego Anny Skaluby/
":# :- :
-
"<: *-.x.:-":"
.
:..<1'1';" .,.
"
no ill:
j-
\V/fIP.
"_.. ._ "
61. Franciszek Skaluba lat 17, Jan Zamojski, lat 18,
Mikolaj Kosci6w, lat 32, Antoni Zamojski, lat 30. Zostali
zamordowani przez UPA w nocy z 22 na 23.01.1944r.
:
F
:!
f
:.......,=.;...."
.: .;z"
.... .....
;:-t,
<
.:-:-::.. '.':. n.:::::
,
n
60. Ignacy Zamojski, lat 60, Katarzyna Zamojska, lat 15,
c6rka Ignacego. Zostali zamordowani przez UPA w nocy
z 22 na 23 stycznia 1944r.
...:t"t
;w;
'. ,.." >.(t<:'
'v' .... ::.'..: .:.>:;.,'' .:,
»:
W
:;
.
-
;- ,;,
J"" ]
II. :
11
;,.'
...h.::;
;1' '"
tL.-';'{o::.'
, .\.¥=
, l 1.::'J:v'
.m
:;:,; ,..
62. Ruiny kOSciola parafialnego rzymskokatolickiego pw.
M.B. Wniebowzicrtej. W Buszczu kosci61 wybudowano
w 1600 r., w miejscu zniszczonego kosciola pochodz!!cego
z 1367 r. W okresie banderowskich napad6w kosci61 byl
miejscem schronienia i obrony polskich mieszkanc6w wsi
Buszcze. Zostal spalony przez boj6wkarzy UPA 7.04.1944 r.
(Fot. Z 994 r. ze zbioru Wladyslawa Zolnowskiego).
1057
Powiat Brzeiany
if '
'
i;">:ii
,i .:.
.,'Ii:
';'\.
.'JfIIIf,:.,' ....
,'t,
){,
.. I
-4
.j
-..ij
.
c.
63. Symboliczny grobowiec-pomnik ku czei zamordowa-
nych Polak6w w kwietniu 1944 roku przez OUN i UPA-
mieszkanc6w wsi Kuropatnik, pow. Brzezany - odslonitr-
ty i poswitrcony 31 sierpnia 2002 roku w miejscowosci
Sielsko, pow. Lobez w woj. zachodnio-pomorskim.
/Fot. ze zbioru Jana Basal
...r
1f
. '-"I" ".'->\"
'<=:b-t.xlt t.t: :':. s.: s: . ." : '.' '.'"
..,"j. h" ,. :-.4..( 'X'.:";d.' "." '-1..t.."f Me....>.\" ....
.-? :.
,. .
.> '-'t
$ 'i<>J.'. J
:i" 'j:",*.
.;+*'> h.
'.';'-io':h.'"t'::
'n'i ;:1;1: i6
.#.%.;';:' 't.:"
-¥J -<s>;n
.:r ...t. ';';. ',....
.>,. .ii:.-W}1
:.«. .+"t>'>f:. <
": itJ '.:¥:':"S=::<
tv:::.b.
.A.:ix<E.."'"
. .(-: :i.J;.
.;'>: ":t'.)I:.r.-
.,. .,=::\:
:-,0;:;'; . >J,;'
.<::.::
;.< <-i:4'!
11-,4' ,(
',A .rw'f: ' -It.1-
{'q
I:"... '.'.",...
..... t;
. .
m
65. Tablica pamitrei Polak6w ze wsi Hinowice i Szumlany
zamordowanych w nocy z 23 na 24 marca 1944r , przez
OUN-UPA przy udziale Ukrainc6w z Hinowic i z
s,!siedniego l.apszyna. Tablictr poswitrcono 10.05.2003 r.
w kosciele pw. Sw. Jana Chrzeiciela w Ksitrzu Sl,!skim
k. Kozuchowa./Fot. Jan BereziukJ
1 i
' t ''': . !tIUIJ$tf . . . . A .. " , "imAA ... C . " ., , " 'iiJ .. " . iI -.1(( ::; .
ItA 1CIIUACII1'Pt,.. .., ' . ' 1
_.WI.AIUII'jlnt"'1&u.,.. .
lIfIAIIW I'IIVIIWi .!111.1 .. ;:k
$, p IWTT 11IIIRACl'tIii. '1m.
1$-t!S_1t4411>__'
tI6»IJ!:I U'Tff
... -
.1P" UTM
.-iUlfU
fiMW:II'1MCI,"_,W_.SMWIIUiII1V.'
.' UUMDW.wsg',
ti:mJtWU . - ,.,.
"'Q1AIiIt-: "1Jft'M:.
tu.ft41rH U'f"
""II1:I;\'. ur
..,,,. &.MH
t: 1l0UJWilt toM'M
1:.
UT"M-.
". 'G'
:wt..",.........t/tff 1I(aMIIf: --: .U1' Q:
. JOIU" t!IO_'a: '-AT"a.J:
4HHJI: tA':
. t..Kt'M
MIUUN"'- ..... 01'_
oIUUGI:::' 1...Nt'''"
:: "'IAW Ul!H
.. .
.;'.
..m;.
1
,
,.
1i
o
::":'S;
<:>:',
'"
oj
(
t.:; :
...." :;;'::::'< 0,"'Xi .0j*!.Y;;--«' <t:.
64. Pami,!tkowa Tablica - Epitafium poswitrcona pamitrci
28 Polak6w zamordowanych {'rzez UPA w marcu 1944r.
we wsi ROHACZYN WIES i HUCIE SZKlANEJ.
Odslonitrcia i poswitrcenia, z inicjatywy mieszkanc6w
wymienionych miejscowosci, dokonano 12.01.1997r.
w Namyslowie, w woj. opolskim.
/Fot. ze zbioru Mariana Nehrebeckiegol
"_',""Ulf
;;5<
:'C
F_ M/
i.
{"") >"
:3!
,,:.: '
"
:i\'.
;t
....Cd:r
...<.
m/:. '
:'::" ::-:.::..
66. Pogrzeb dr med. kpt. AK Stefana Bilinskiego
2.03.1944r. w'Brzezanach, podsttrpnie zamordowanego
przez ukrainskiego-boj6wkarza SB OUN w dniu
26.02.1944r.
1058
Powiat Buczacz
..' \
. t
.. L1 4 "
?#f .}. ?':: . .' . .
: . :;'.\ .... ,-' .
" '. y,. 1&
" l."",..'
'..
. "'....
. '¥..4:
.,'
"
_ 1ft:
-':'.
. ,:..
.1 . \..
...
.."* . x-
. ,,>;">,
67. CZctSC fotografii z pierwszej komunii swicttej
w Kowal6wce. W srodkowym rzctdzie siedzi pierwszy od
lewej ks. Piotr Bienko, proboszcz parafii Kowal6wka.
17 wrzesnia 1943r. w wyniku donosu policji ukrainskiej
zostal aresztowany i przekazany gestapo w Czortkowie.
Otrzymal wyrok smierci, wykonany w styczniu 1944r.
W tym samym czasie policja ukrainska aresztowala
16 Polak6w, mieszkanc6w wsi Kowal6wka, w tym
14 mcticzyzn i 2 kobiety. Z grupy tej zginct10 10 os6b.
/Fot. z 1938r. ze zbioru Marii Hudymowejl
;-
:"'"
.J".:>£\ 4:
re,".
L.
. {:
.%:
Wt
1
:im\;}. .
.. '<=
4:;f0 .C
.. i,> ._--
."on
''t-
f
., i'
"""t:
69. Gustaw Flamandzki lat 26, mieszkaniec wsi Osowce.
Zostal zamordowany 7.04.1944 r. Tej nocy razem z nim
z rk ludob6jc6w zginctla jego matka Maria Flamandzka,
lat 55, jego brat Marian Flamandzki, lat 22 oraz 4 Polak6w
- ssiad6w. /Fot. z 1939r. wlasnosc rodzinyl
--:_'--._.... -6 -_-............
..
:.: ."_.: :..
:i::::
, ... ::.; :.
.....1
.'.
68. Pierwszy od lewej Tadeusz Drozd, lat 58, z gminy
Petlikowce Stare. 23.09.1943r. podczas powrotu
z Buczacza do Petlikowiec Starych, zostal uprowadzony
przez miejscowych banderowc6w : Michala Druczaka,
braci Iwana i Michala Maryniak6w oraz Pawla l.eszcza.
Pobito go i utopiono w rzece Seret w rejonie zapory
wodnej Zabrodzie.
W kwietniu 1944r. zwloki przypadkowo odkryla Maria
Kurmylo. Powiadomila 0 tym przebywajcego we wsi
oficera radzieckiego. Ten rozkazal wydobyc zwloki.
Banderowcy dowiedzieli sict 0 odkryciu zwlok i tego
samego dnia uprowadzili z domu bc w zaawansowa-
nej ciiy Marict Kurmylo i w bestialski spos6b zamordo-
walL Jej zwloki z rozprutym brzuchem i wyjcttym pl<X1em,
znaleziono przy zaporze wodnej, skd wczesniej wydobyto
zwloki T. Drozda./Fot. z 1939r. ze zbioru Pawta
Dumanowskiegol
70. Karol Grubizna, lat
34, mieszkaniec wsi Pe-
t1ikowce Stare. WiOSAI!
1944r. powolany do
Wojska Polskiego, wal-
czyl na froncie. Pod ko-
niec sierpnia 1945 f. zde-
mobilizowany, powr6cil
do rodzinnej wsi zzamia-
rem zabrania swej matki
i wyjazdu do Polski. Ra-
zem z matk zabrali to-
bolki ze skromnym do-
bytkiem i opuscili wies
udajc sict pieszo w kie-
runku Buczacza. W po-
bliiu cmentarza zostali
zatrzymani przez s'lSiad6w - banderowc6w, wsr6d kt6rych
rozpoznano Wladyslawa Nanycza. Oprawcy rozebrali Kam-
la Grubiznct do bielizny, zwiali mu rctce i nogi drutem kol-
czastym, uloiyli go na drzwiach nabitych gwoidziami i dep-
tali po nim. Czynili to na oczach jego matki, a gdy skonal,
zamordowali jego matkct staruszkct.
/Fot. z 1944r. ze zbioru M.P.Dumanowskiegol
..,,''''t_"::.........,..
...., ..........!!II!II
;'1
m
:
:)
:<:::
,,",=
M
!
:::'':1". :: :'..
tt:'
1059
Powiat Buczacz
" ,
J. II'!!. ;.::)..:'..
. .
:.....t ,"
,>
">,::.'
.....,. .
""-.,'\0..
.... .' "
. : ....: /t::
i : . '.:.<q...
." J. 9.
.......
i.
..
"... .
It
,'.. A)
..
71. Stanislaw Ignatowicz, ur. 1884r.,
s. Mikolaja, mieszkaniec Monaste-
rzysk, Komendant Obwodu AK-
Buczacz, ps. "Stary". 19.02.1944r.
zostal uprowadzony przez SB - OUN -
UPA i zamordowany. /Fot. z 1939r. ze
zbioru rodzinnego Marii Hudyma z d.
Ignatowicz, c6rki zamordowanego/
l <
\it
'w
. "Ji%"'
(""'..,
"
.."" . . ....,.,
..
: .;....
, .'
. ,: .
74. Ks. Leon Perucki, wikariusz parafii
KowaI6wka.17.09.1943r., wwyniku
donosu policji ukrainskiej, zostal
aresztowany i przekazany gestapo
w Czortkowie. Otrzymal wyrok
smierci, wykonany w styczniu 1944r.
/Fot. ze zbioru Marii Hudymowej/
"'*#'N :¥,,; .
i
fu .,-,.f '...,
:..J: \.
1;.,,,*
W!
1If.
.;:
.. =- " f;'
72. Rozalia Jezierska, mieszkanka wsi
Soroki. W nocy z 24 na 25.03.1944r.,
podczas napadu UPA byla swiadkiem
mord6w swojej c6rki Aniel lat 5, kt6rej
banderowiec siekierlj rozplatal
gl6wkfl: oraz tortur swojego mfl:za
Michala Jezierskiego, zaklutego
bagnetami. Sarna otrzymala dwa
postrzaly, ale przeiyla. Tej nocy
zamordowano 23 Polak6w. /Fot.
z 1992r. - wlasnosc Rozalii JezierskiejJ
"
i;
.. . .:r=
75. Klementyna Stefanska z d. .
Kowalska, mieszkanka wsi Zalesie.
7.02.l945r. zostala spalona w suszarni
tytoniu razem z 34 mieszkancami tej
wsi przez banderowc6w. Pochowana
na cmentarzu w Monasterzyskach
11.02.1945r. /Fot. z 1936r. Jadwiga
Stefanska ze zbioru rodzinnego/
Wtl::HllII:{J!.
I
":".:..:.:::::
. /,::".
:J1 .;, :',
. ':.{
.t #.,
\: »
'.-Xf,:.
ioN-:.:&
'ri:'%fE
.1
\,ii
.........
,I:
.\
&:
::.::
"f
:;
"'.n
\
1'\
.,
i:
..l
73. J6zefKania, lat 18, mieszkaniec
Huty Nowej. 2.02.1944r. zostal
w bestialski spos6b zamordowany
przez boj6wkarzy UPA w rejonie wsi
Szwejk6w, pow. Podhajce./Fot.
z 1943r. ze zbioru Marii Hudymowejl
:]
. }:.::.::;:". .
:r." :"
t\"..... .f.?£:.,:...
j1;
£.:. no _.
,..:;
lf ...
t;:.. .
$J.'" _
:.i
i
=I
.¥'>: .'
;It,
'"-:{'
'"-\
il . ';',
ie
.-: ,'"C:.I::
.¥v:::;?rfI-' ..
""""
-'r
',.
:,
:<1
76. Ks. dr Andrzej Krasnicki, ur.
1895r. proboszcz parafii Jazlowiec.
W nocy z 7 na 8.12.1943r. boj6wka SB
- OUN dowodzona przez Snihorowi-
cza, syna popa ukrainskiego
z Jazlowca, napadla na plebanifl:.
Tam dopadli ksifl:dza, polamali mu
zebra, kosci u rljk i n6g. Kiedy stracil
przytomnosc, w6wczas mordercy
zrzucili go przez okno na stertfl: cegiel
znajdujljclj sifl: pod scianlj plebani.
Zabrano go i wywieziono
w nieznanym kierunku. Zaginljl bez
wiesci. /Fot. z 1921r. ze zbioru
rodzinnego Johna Krasnickiego
zUSN
1060
Powiat Buczacz
I!'X-:<
: :-.....tIE-_:.
:: ,.::::: >:::: :..::":.,.: ::':':
=:::':':.<:T'
..
-
.
,.;
. "fif
< :!;
>i'.
t(t
;0.
f::=
ill:
. r
:-.<
..:
I
,,,!
':c..j<",.,>.\> ,.
><m
::.::-:;;, . ,..':.j
.{ 1"':)'
. .': .:.. d: >>: :. <,<:< ,*':::
.x'",,":"':'::'.:w,>:
»>}jJrx:;<?'''''''''''4 ..' ":.=5"
. :Y"'<f:'«:- ':"P::T;;;?"ts-:-,-,,:::w--::.-;,-'
77. J6zef Skotnicki, lat okafo 22, mieszkaniec wsi Petlikow-
ce Stare. W listopadzie 1945r. powr6cil z niewolniczej pracy
wIll Rzeszy do rodzinnej wsi. W domu nie zastal nikogo,
poniewaz rodzina wyjechala na Zach6d. Gdy opuszczal
wies zostal zatrzymany przez miejscowych banderowc6w,
kt6rzy zaprowadzili go w poblize rzeki Seret. Tam otrzymal
lopat'l kilka cios6w. Oprawey s'ldzili, ze juz nie iyje,
wrzucili go do okopu i przysypali lekko ziemi'l. Po kr6tkiej
chwili odzyskal przytomnosc i udalo mu si wydostac
i dotrzec do odleglej 0 10 km wsi Podzameczek. Sprawcami
pobicia byli Ukramey, jego koledzy szkolni. /Fot.
z 1950r. ze zbioru Mieczyslawa Dumanowskiego/
', l ,;,.i:$. _ .
. .. .> ,_.. (. .' ,'J ;.,: /'""
," '.. ;': .J:;.".>,
.>;{.i. >>!lk!";:...
.....;; "
.. :fl>< i ',)'
"". ., . ..l ':"' , ''' , .: '"9 '. ,.." .,
F """ .n .......,._. :. '.
," . '":' >>t:::,: t)'\ :r 5, >,' < :,i
. :."",. ::1 .... ji£,7 .t.fii.. '':;i::i
79. Zolnierze samoobrony IE w DSciu Zielonym. Od
lewej Kazimierz Jankowski, Jan Kaczkowski, obaj zginli
w walce z UPA w obronie ludnosci polskiej, trzeci
Stanislaw Wilczynski - ranny. /Fot. z 1944r. fot. nieznany/
'..
...?:
.
..
iiI
I
(:?:
..:....:m
'=, C
.. = ....
..:-:.... . "':
.f:< )4 . .:.. ..
.'. .=:. .
f("
F"
: ..
hf)
I
'.')ft
".: ''::":'
-::<}
"ff, .
''S.m
\11\
'&
.. ..
:< :
. "'...:
i :i
i: Iij
':. ,,,"""'..'"
78. J6zef Warchol, ur. 1900r, mieszkaniec
wsi Barysz, uczestnik wojny obronnej
w 1939r., zolnierz 9 pulku ulan6w
w Trembowli, zolnierz Armii Krajowej,
czlonek legalnej samoobrony, z-ca
komendanta "Istriebitielnego Batalionu"
w Baryszu. 8.05.1945r. zgin'll w waIce
z UPA w obronie ludnosci polskiej.
/Fot. z 1939r. ze zbioru rodzinnego Piotra
Warchola/
Xi:
" "=; ,
f
::..'
: ......:...
- ;Ji.,. ""
80. Weronika W'lsikowa, lat 46, ze wsi Sawaluski,
komendant BCH - Obwodu Buczacz. 13.03.1944r. zostala
bestialsko zamordowana przez boj6wkarzy SB-OKN we
wlasnym domu razem z siostr'l Aniel'l Mazur, lat 70.
/Fot. z 1943r. ze zbioru Marii Hudymowej/
1061
Powiat Buczacz
Na poniiszych rysunkach przedstawiono sceny mord6w dokonane
na ludnosci polskiej w Puinikach 13.02.1945r., wg interpretacji
naocznego swiadka.
:ilif"'"
Ii
b
81. Tak wygl"dal uzbrojony
,,:i:olnierz" .
i.
>
j
,
..
p
,1:"0:
'I I ' ',<.;
J;
I
,''4
<"-"
I
,,:\,"".".::'::::.:,::,::::\i:'<':;:::.<
""".,-;;--,--,\"i
Ai
r
I:
F
im.
\$
1:"".
'"
82. Tragicznej nocy zl2 na 13.02.1945r.
ka:i:dy, kto chcial :i:ye, szukal
schronienia w kosciele, na plebanii lub
w grocie z figur" Matki Boskiej.
83. Mamo! Mamo! Wolala malutka
Haniszewska.
-M:''-.''.
.: ".' . . :..
f"-,- ",_""
1r Wi
.:::'J 1.
,,';;;.p;
;,
:>
84. Matko Boska! Ratuj mnie! Prosila ukryta za
figurll Honorata Dancewicz, ocalala z banderow-
skiego pogomu.
85. Ponad 100 os6b spoczt;lo we wsp61nym grobie na
starutenkim cmentarzu, bez ceremonii, bez trumien, tylko
z udzialem kilku os6b i wielu lez.
1062
F
,...
Powiat Buczacz
'h...
. ',....<p:'
.:' .
.>
;;.\#
-:Nf": ;;##:.....
.10...........,.
X'.
*':;:(,f
.,."
,
:
f"
:. <-.' ..
86. Cmentarz w Monasterzyskach. Symboliczna tablica
nagrobna na mogile Klementyny Stefanskiej z d. Kowal-
skiej, lat 45, zamordowanej przez UPA 7.02.1945r.
w Zalesiu. Przy tablicy stoj ks. Ludwik Rutyna i Stani-
slaw Stefanski. IFot. lipiec 2003r. Jadwiga Stefanska/
i';/.
1: %-.$.<
f", .
0!1.-.
.€w';,..>.,
,...
''' " .
"... .' '. t
. .
. .
. ...
'J.
;;
;,
.;-
.{.. '. f."»...:"">T
88. Cmentarz parafialny rzymskokatolicki w Baryszu. Na
zdjl(ciu zaznaczono zbiorow mogill(, w kt6rej pochowa-
no 135 ofiar ludob6jstwa - Polak6w mieszkanc6w osiedla
Mazury, zamordowanych przez UPA w nocy z 5 na 6
lutego 1945r. /Fot. z 1957r. Stanislaw Niiynskil
t
X""if',..
*: N'
).''..vw.:':;:?;:::
,.
,
""
YJ..,p..<:,< :':::___
-"'-»;';'
1<'1:....,.,.-, .... j
* :.
,
.....
. " - .
"K
mj!0
::;, \i ,. __ ,,.,,__.... A"'" ,'.....FF'""","..'.'''',T:...
87. Wies Zalesie - widok na miejsce, w kt6rym stala
drewniana suszarnia tytoniu. 7.02.1945r. UPA spalila
w niej iywcem ponad 50 os6b, w tym 34 mieszkaJlc6w wsi
Zalesie. I Fot.lipiec 2003r./
,
i i;: .{: ,><,:>=J
. .. . '" .i......,. , ;><' .. . t -':"'
>">".' "'. ':'>JI!I&:. . ....... -'.
""":. x:. i' '<1' ::'
. -. -,::, ;.:. >. '.::<" :}.
'\< ::..... :>.
.:... .{. "::''',.,
» ....
I."
.:::#
:. %'t'
::it"
1063
Powiat Buczacz
,.,.
W
-"
- .
-.
y;
.... i
i
90. Tablica na pomniku we wsi Zalesie, na kt6rej wypisane
S,! w jzyku ukrainskim nazwiska 34 mieszkanc6w wsi
zamordowanych przez UPA w lutym 1945r. /Fot. z 1985r./
""
.,
2); .J
--
;'iF
/,. ,
.........
_:",:,',__:':,>:, . "_ '_,"__. on .
F""-",-W;}'-'i 1:
-.
l.\},
"u",,:-«
_ j,L-c _.\(_
i'
t
'. .
'-",>":,
.--
-,
92. Pomnik na mogile 34 pochowanych Polak6w,
mieszkanc6w wsi Zalesie zamordowanych i czsciowo
spalonych Zywcem przez UPA 7.02.1945r. /Fot. lipiec
2003r. Jadwiga Stefanska/
. ...".S<$
,
.
-A[
..,
(.;- .
$A
-j-.} -.-
.-'II:f(;: '.,.f' ".<..... ': .r-
ti r....., W
't -
.J
D
.'";':'.._.
--
>:
91. Symboliczny gr6b na cmentarzu osobowickim we
Wroclawiu. 16.05.2000r. dokonano katolickiego poch6w-
ku ekshumowanych proch6w ofiar zamordowanych przez
UPA we wsi Jezierzany. W ceremonii pogrzebowej wzili
udzial krewni, znajomi i przyjaciele ocalonego od
banderowskiej rzezi Stanislawa NiZynskiego. /Fot. 16.
05.2000r. - Stanislaw NiZynski/
f
-
-.-.;.
,. ,:
.,....': 'b»:i."':..
93. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego pw. Marii
Magdaleny w Jazlowcu. Zbudowany za czas6w kr61a
Wladyslawa JagieHy. Ocalal nawet w czasie najazd6w
turecko - tatrskich. Zostal zniszczony po 1946r.
/Fot. z 1992r./
1064
Powiat Buczacz
1
94. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego, parafialnego
w Kowal6wce. Po ucieczce i wysiedleniu Polak6w w 1945r.
kosci61 zostal zniszczony przez miejscowych Ukrainc6w.
/Fot. 2002r. Helena S. Wrodawf
.;::m...
,:f\(
'_c",
96. Kosci61 parafialny w Petlikowcach Starych, w kt6rym
16.04.1944r. zolnierze 14 Dywizji SS-"Galizien", wraz
z banderowcami, zamordowali 5 Polak6w, a jedn'l osob
citrzko ranili. /Fot. z 1938r. ze zbioru - Mieczyslawa
Dumanowskiegof
..
I
I
j.
j!II--
:=.:...+.....
' -
_-J:.i_--
. on ...J:». .
.: ;#J'
..y.... ">"$'
:><.:... > ""
-, _ -- - -- __ ,i _ _ : _ . _ , _ 7;'t; _ .:" _ c;
>W . .>'. -'7'
.."
"
.. .:....,;..:
'J" -:. /,
---.
"', ;. " v '
95. Kosci6! rzymskokatolicki, filialny w Jezierzanach,
parafii Barysz. W 1944r. zostal rozebrany przez miejsco-
wych Ukrainc6w. /Fot. z 1938r. wlasnosc - Stanislaw
Nizynskil
<:
-to
)'(
IrJ
--. :" .1
\.../t
97. Kosci61 parafialny pw. sw. Michala w Baryszu. Po
ucieczce i wysiedleniu Polak6w w 1945r. kOSci61 zostal
zamieniony na cerkiew prawoslawn'l./Fot. z 1997r.
Stanislaw NiZynskif
1065
Powiat Buczacz
!!!1 .,
.
.... .. .
; . :.n.:...,.« . ::<:. ',;". ,
--';:"'.:M"":::;:.
{-1
i\"
...
'\
98. Brzozowy krzyz postawiony w 200lr. przez bylych
mieszkanc6w wsi Beremiany w miejscu gdzie do 1945r.
stal kosci61 rzymskokatolicki, kt6ry po wysiedleniu
i ucieczce Polak6w w 1945r. miejscowi Ukraincy rozebrali.
/Fot. 2001r./
'" ")x t . i ' '''0 1j.M\t*
:", ':, 'K'T '..;i7" l ,j:,:. .,.;
" ""';," ,.{::.r:-A. r::'.
, " '.: .:,:, ':A"MiiK .. ,;
. I,",""""'" ,. ,.., i ."-f' No> ,
.'.Okrfgu 'r"n,opoJ.por. STANlSlAWAlGNAJOI'lW
. :. W$%)'Stki';(pOkgfym I pom ",p." M,mPoloml
, ,.,priei l/kI'flIIisWdlNst6Ilt(JlfN.llP.A .
:', .. lalaCh 1!J39.1!J4$ fUUUmlpwltiltu "'"." ,.,' ,
. ,W .. "'-0"tIr.r. "dWI..M>l_ ...ht....,..
, . w. mIsCO pl'". .........,,.......--_..__r".
., . .. ".I', '. .... ptltlltlllJide ZJtkt# .
"(,; ' =,.
.', ..'ma.r.'.
. ,WfIJO("l.AW .. '
..' .'. '.
100. Tablica pamitkowa wmurowana w 1998 r.
w Kosciele Garnizonowym pw. sw. Elzbiety -
Malej Bazylice we Wroclawiu.
. T:,:I:"i..
"""j..F,
. . .
,
.
I
!1
1
f
!
F¥%::::
,,J'<
;;
)_""",c\g;; !"''" ;,,
, ......:-- "..
)f" '.
"!!'- W"
_ iI'
iiif!
,:.,..:.:, :"...:. ..;::.' ;.¥..
99. Korosciatyn, na pierwszym planie budynek szkoly
powszechnej, na drugim budynek plebanii i kosci61 pw.
Narodzenia Najswif(tszej Marii Panny. Te dwa ostatnie
budynki byly miejscem schronienia i obrony mieszkanc6w
podczas napadu sotni UPA w nocy z 29.02. na I.03.1944r.
Zginf(lo w6wczas ponad 120 Polak6w.
ill
?
1 m
:.'.
d
11;......
T
':(
, 'f
.. :.;j: ':
; <
.
f
.0..<...'
101. Budynek plebanii, w Puznikach, Podczas napadu
UPA w nocy z 12 na 131utego 1945r. miejsce schronienia
i obrony, dzif(ki kt6rej ocalalo kilkudziesif(ciu Polak6w,
gl6wnie kobiet i dzieci. /Fot.z 1939r. ze zbioru Mieczy-
slawa Koryzmy/
1066
-,",
«xs<»> ?:'",u ;
5<_< \- ' \, 1,. J
"ff"<. ,F' >
" \)': t ;'% J
1:.. .., . .. " , :?: ,..,",=. _ .., : .. ' . ...:;: w < '- 1'. «. . . . :::rt. . . . . .. , .. F o7"J . " . ' . . . );:.' __
.,.: ,- . « :::t.<' ;>'*'..1:.i.r-,:> ..:::M...,.. .;
105. Od lewej malzonkowie Zielinscy - Kazimierz i Barbara z osady Kosciuszk6wka. Pod koniec stycznia 1944r. zostali
zamordowani przez banderowc6w. Ocalal ich syn Lusiek, kt6ry ukryl si pod 16zkiem. Dom zostal calkowicie ograbio-
ny./Fot. z 1943r. ze zbioru Stanislawa Rakowskiegol
v' ":,
.1.;
"
4 .'
!::>r: ."
.. h>-.'
. ..........
102. Ignacy Rak-Rakowski, Uf.
w 189lr. mieszkaniec osady
KOSciuszk6wka.17 grudnia 1944r. na
drodze w rejonie wsi Chomiak6wka
zostal zatrzymany i zamordowany
przez UPA Jego dwaj synowie Bolek
i Mietek zdolali si ukryc
w pobliskiej stodole./Fot. z 1938 r. ze
zbioru rodzinnego - Stanislawa
Rakowskiego, syna Ignacegol
'(
It;
: l""':o;;.",
c:;-1
Powiat Czortk6w
''':;;;('-':R''''"'''''''''<'::
> ".
103. Danuta Walk6wna, nauczy-
cielka szkoly powszechnej we wsi
Skorodynce. W nocy z 25 na 26
marca 1940r. miejscowi bande-
rowcy z OUN - Michal Hapij
i Anton Szewciw "F1orko" wdarli
si do jej domu i poderznli jej
gardlo. IFot. z 1939r. ze zbioru
Wiktora Chmieluka}
Bf1
.
r)@,
'-:.:"='> :
"):J.'¥
i/' \'1
.(,.
..
.Jf.,;o>it!;t*.,>-
;""""';:;;'< "i,
h:
., .
}:.
t
.:':;:<":
. :".--i
"'::::'i(:
. '..:': '1:: ,. .
104. Jan Ziemirski, Uf. 1889 r.,
mieszkaniec wsi Polowce.
1 kwietnia 1944r. zostal zamordo-
wany przez banderowc6w siekier,!,
a jego dom spalono. /Fot. z 1939r.
ze zbioru rodzinnego Janiny Kr61
z d. Ziemirskiejl
'"
k
".
: >
:; ;,1It
;c ,.,,-
:"::..,(.x
:a>.
t:ii:.
,j
.;;;/;
. : "'\ioo-.-
...:<:';.,.....::;..?" -:;.,
1\'
P . m
>i
"4::
i" r. .
>
1067
Powiat Czorrk6w
,., ." :. .
k>H"
......;J
'\1f"
',,\".
106. Iwona Rakowska, c6rka Stanislawa, stoi na drodze
w Chomiak6wce, w miejscu, gdzie w grudniu 1944 r.
zostal zatrzymany i zamordowany przez banderowc6w jej
dziadek Ignaey Rakowski. /Fot. z 1993 r. - Stanislaw
Rakowski!
,j. :
t:: . :: . ':$; '7)'"
. ..
...
F..... .......t
j..,rl'f8: : .
. . !JI: 4
.. :t.
:1"
:"..,.,....;f
., ... ,
.::..t
..,
Y'.'
,f '
:.: ..........--...,..
:: ',
Jf,;/r
Zi
',
,
.
.7
1"'r;:; ,;..'J
,.¥":>":"',ti'.., .."?".."" t,.. ":c"':, ..
107. Cmentarz w Chomiak6wce, Stanislaw Rakowski
kIczy w miejscu zniszczonego grobu swego ojca Ignacego
Rakowskiego, zamordowanego przez banderowc6w
w grudniu 1944r./Fot. z 1993r. wlasnosc -Stanislaw
Rakowski!
108. Polowce, wies i kolonia. Las zwany Rosochacz, odlegly
kilkanascie kilometr6w od Polowiec. Miejsce odnalezienia
26 polskich mieszkanc6w zamordowanych przez UPA. /Fot.
. NN funkcjonariusz "Kripo"!
109. Polowce - wies
i kolonia. Zwloki polskich
mieszkanc6w wsi i kolonii
Polowce, uprowadzonych
i bestialsko zamordowanych
w nocy z 16 na 17.01.1944r.
przez UPA w lesie zwanym
Rosochacz kolo Jagielnicy
Starej. Zwloki przypadkow
odnalezli Niemcy
21.01.1944r. /Fot. NN
funkcjonariusz "Kripo"l
1068
Powiat Czortk6w
C':::::
"'.,.... A . {;i1'!h" :<+..
- 't
t"t
J
..
110. Polowce, wies i kolonia, las zwany
Rosochacz k. Jagielniey Starej. Na
fotografii przebieg identyfikacji 26 zwlok
polskich mieszkanc6w wsi i kolonii
Polowce zamordowanych przez boj6wka-
rzy UPA. Okupaeyjne wladze niemieckie
stwierdzily, ze ofiary byly okrutnie
mczone i katowane. Wsr6d nich
znaleziono zwloki dziecka. Nazwiska ofiar
z \\)'jl!tkiem dw6ch os6b ustalono. /Fot.
NN funkcjonariusz "Kripo"/
::
. (''fL:,J' i Ii
f,':
:: .>:
;
t-
"".
.,". ....,. . ->' : . ": <"" _.
."':. :t_'>T' ":::;.
;;;,-r:-,
,<"f .".
"""
>
,:
<.:::.
'")."
o::::
t?
1
.
m
Jt
11:
I
I
'"
4
'": ";.;'''" ':.'!'::S;:;i.....:x:...--:::'-:1'!.:-:-..:.;"*;:1:;r.:: ,tL .L.>......
?".
111. Powiat Czortk6w 1944r. dwie nierozpoznane polskie ofiary UPA, brak
dokladnej daty i okolicznosci smierci. /Fot. NN z publikacji J6zefa Opackiego -
1945r./
. La.
. ;:;rM:'; ' :-"
It <. '.' . ..--. ':.' "''':-< '- """',..
I .
b
.' ' .
Ll:l
:';', .,.,<
t.: .'-'kj,f<
:t' ']
iI:(":
-....
,.
.,; ",;........,.
..::
-"'t
.+1 '
- ""'-
.-.t, "
.' .". ":'"
{
I... _< ..t;
,
"0
R';:"'.'= " ;-'- :;.:7-:..:
¥.!..
',f II ..' ,.,
,
',
... .. :'Y'
112. Zamek rodu Lanckoronskich z XVII wieku
w Jagielniey. Od 1940r. zamieniony na fabryk tytoniu.
/Fot. ryciny z 1900r./
;i.>"< , . ... '
h'.:.. y ;M
113. Gr6b Nieznanego Zolnierza na cmentarzu
w Czortkowie, symbolizujl!CY walki Wojska Polskiego
w latach 1918-1920. Grobem opiekuje si mieszkanka
Czortkowa. /Fot. 25.05.1993r. Stanislaw Rakowski/
1069
Powiat Czonk6w
1
:1-'
:(
o'X
H\
"'i
'9\
ff\,
, ,"0:, i ,)fJ
. \,....; ,.
'"
'}
',-l
11. Kosci61 parafialny, Ojc6w Dominikan6w pw.
Swic,:tego Stanislawa w Czortkowie. Jako jeden
z nielicznych kosciol6w zostal przekazany do
uiytku liczijcej ponad 200 os6b - spolecznosci
polskiej./Fot. 1995r. Stanislaw Rakowski!
.",' .
,',.+ .
'i
'..< \;i.
'!":9'*:
$<>
< "'\"'"
.. ,. .,.
$::
;-'1 't;;i
, , tf1it»,
::-::]:: t: ___I
::'
4. ;! .
.;.;
...,-:"'/.
f;il
4- m '.. -fif
. - ,j J;t!i'6
:..:>: 4
. .X- ....._.....
115. Stara synagoga w Czortkowie z poczijtku XIX wieku.
Aktualnie miesci sic,: w niej magazyn sprzc,:tu medycznego. /FlJt.
z 1999r. RomanKrzysk6w!
:; --,.. tf,f "":'. ¥:.,.,:-:v, .
'. p" . 'wt;'- \\ ; , ,\ :
. ; 'F_ _..';,,,'.1t,:rh '. \
116. Nowa synagoga w'Czortkowie. Ulegla zniszczeniu
podczas I wojny swiatowej. Odbudowana w latach 1925-1927.
Aktualnie miesci sic,: w niej siedziba klubu mlodych technik6w.
/Fot. z 1999 r. Rbman Krzysk6w!
r
I t,.'.:
"'J. '4j.
'i =.....;.- :>
--:!
t';'ii@j
,,"..:."",
I
t
I
i\yl
v
I
{ ..
.:."-""""'ti
.
.. ..y-
117. Szkola powszechna w Jagielnicy. przed
niij stojij byli jej uczniowie: od lewej
Stanislaw Rakowski, drugi Stanislaw Urban.
/Fot. z 1993r. wlasnosc Stanislaw Rakowski!
1070
,;
Powiat Czortk6w
i?-.¥g,
rJ,<
tilt -
...
'..'
.
:.;:'i, '::;,
. \ . b F .. .
.... . l=' "
. - ' :,. 1"
, f .
h,
, .tiC
,
'¥""
.:T
...
118. Kosci61 rzymskokatolicki parafialny pw. sw. Piotra
i Pawla wybudowany i poswicrcony w 1925r. we wsi
Polowce. Przed kosciolem stoi drugi od prawej ks.
proboszcz Bernard Pyclik, pozostalych nazwisk nie
ustalono./Fot. z 1938r. wlasnosc Tadeusz Stasyszyn!
..
.t .
:""'.1#
.'!q, ;;\.. .
. . ,.">" '>
.::(v£:. ..
." . *._1 I .
::J ,;., ·
:;
>;
j'
..
! j t
,-
I'
i"..
-
120. Obraz Matki Boskiej Czcrstochowskiej - z kosciola
w PQlowcach. Przywieziony w 1945r. przez ks. proboszcza
Bernarda Pyclika. Obecnie znajduje sicr w kaplicy
w Krcrpicach w parafii Mroz6w. /Fot. 1994 r. Tadeusz
Stasyszyn!
..",.
J
:J
'''t':'.
;$
I
., 6:;;hi""
y
c'
.3<.
:;?-
.;
:t.:>
K
1i
),,-.
fA
.;::::'..:i(
.rtr
"
>j;
:
:::.::... "'".
...!,!",tfIi!':
. :"::'?'>:'::0r,,:,r"\<"'"':::;:v.::':!:' ....,.>.
119. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego parafialnego
pw. sw. Piotra i Pawla w Polowcach. Po ucieczce
i przymusowym wysiedleniu Polak6w ze wsi, kosci61 byl
wykorzystywany jako magazyn kolchozowy./Fot. z 1978r. _
Tadeusz Stasyszyn!
'"
:1;
on:............ .....
L-
121. Kosci61 rzymskokatolicki filialny wybudowany
w 191Or. w Skorodyncach. Po ucieczce Polak6w znajdowal
sicr w nim magazyn kolchozowy. Aktualnie w ruinie.
/Fot. 1995r.l
..
107l
Powiat Czortk6w
\:
..
,:.
T t..,.. .
.;..J ."
d l l'
"" ',' . . . . < , .. . J.IJ . '... . ' . . , ':[ ' : " ' > " "
'::':':fI"":' -." -. T-.....
"',. :i.:___,}j>.' '..., '4" ' . .,
122. Grupa wiemych po niedzielnej mszy sw. przed kosciolem rzymskokatolickim, parafialnym
w SIob6dce Dzurynskiej. /Fot. z 1924 r. fot. nieznany/
.' ..
'Q- .. :W1
i...",.u,) ""/','
,. .,...: 1 .':.<
<',: ..:.,,"tl....
i
r'
"
:>y;.'
fi
¥, '.;
H{} ';;9):
"Sj:':-;
"iI'"
'"'.
t8;:f 'F.
I; :.,
..+
.i;.<
"'i
.'ro;
::.k:
123. Kosci61 rzymskokatolicki w Dzurynie, podlegly
parafii w Polowcach. Zostal poswicony i oddany do
uiytku wiemym. Aktualnie nie istnieje.
/Fot. z 1O.10.1937r. fot. nieznany/
X%_
-
,.t. .
.. .
...t: ..
.. .j..
,'\I'
....'.(,..
::, . ...,."
-f
,. .
'''t'"
11
<.
,',"
;-1 .-.. .
EJ .
..
""
,""
":
"':'1111.
!
.
1,", !...
: t.....,
';
»
.
124. Kosci61 rzymskokatolicki, parafialny w SIob6dce
Dzurynskiej, zostal spalony podczas dzialan wojennych
w 1944r./Fot. 1945r. ks. Wac1aw Szetelnicki/
1072
Powiat Czorrk6w
A
n 1IJ7 '
JC,ff",".Uj>JIIt.tt"W1""",*"M:1IIfMM'I
A"",*-"'-'J4t"'j(:tllMMt._
rUsWltcAt.ly
.,ttt<.:1
V(A"U;".V4:f
:R;w.'II:U Ik
__._.s..;u
'NH-
.I!I'
.'¥.tll'."'-'J1
'Wl:t
q"._.,..U
"'.__"......_.:w:nr:
U-..;"ft.Ui'U.6ot
K",,'»-n'1f11!,,.4'f
t$:.fi,<lt
q.$Iit1;/,..'.-'-!o<It,
i-'_-.--t'
Mt:W_Ir.n--__,,"'".
==-:::
NifIt:'(tt7.41i91'4tA.,..,Jtj.__
"'*'*#J",""'J1
:t".iIIN.W(-Uf"Wr,""'.''l
-',:a.._
,,",.:n:
f$:"#4___.iN$
',,,..ytl
I.'II""' '-f.JI,r.t
:nmw"",, ..i,
I
'''
fi""t:nh...k/:ftt.:!'I".'''''A
Ifll'tl"fdlul"",","
o
"
,M"
.:j:
... ".' .... '.4'
. '-fr,t/. .
:'I'-,F .
, >..::,:p.::
..
J ij...
1ll ' ;," ,
!II' - ..
! '
I,
-
""1< .
. ,
'.\1' 1<
.' -.';
:...."""
'!':'<o
)(. .
.,.. -.,.,.... ..
¥'..".
'':» M.'
.'. 1'"...f;";'
, ,;' .
A
,,,-
"
...
......
..
. C .
i . ,, ''''
......v
;.3: .
1
'f ;
J-e, ,-'
.. 4 , }1
.
."
"'( 'f
..'! .."t_lf"'1 ;»".,
,¥" ,::.:
" ., ...
i
t
.,,:
, .., '<OL;' ;
.. .;....i;t..:.'.
.. ">.:>:'
:.;...<y.:, :"'
...,.
;.
,.
(v;,( ;:<.....<:Y?
,,' $Uii' ,.:...f<'"
'.>:< .
' : " ;f . ':ft/J":+':'$i¥:';:: :.t_ .
. '.'':.' .-:
.
<..
:"
.j :i
126. Crnentarz - Bialy Potok. Przed krzy:i:ern na zbiorowej
rnogile 12 Polak6w, rnieszkanc6w wsi Bialy Potok
zamordowanych 23.12.1944r. przez UPA, stoj" wraz
z 'ksil(dzem ocaleni czlonkowie ich rodzin. Mogill(
odnowiono i poswil(cono w 1993r., dzil(ki staraniorn Jana
Borowskiego, Jana Kilirnnika i Michala Zatylnego. /Fot.
z 1996r. -wlasnosc Jan KilirnnikJ
.
..11
125 A, B, C. 30.06.1996r., w Bialym
Potoku z inicjatywy bylych rnieszkanc6w
wsi zostala odslonil(ta i poswil(cona
tablica parni"tkowa ku parnil(ci 25 jej
tragicznie zrnadych w latach 1944-
1947rnieszkanc6w. W inskrypcji nie
podano sprawc6w rnordu, bo grozHo by
to zniszczeniern tabliey przez rniejscowych
Ukrainc6w. Na fotografii krewni i
przyjaciele zarnordowanych przed
kosciolern. /Fot. 30.06.1996r./
!' &.-.
Q
.
.
\
.:- . ,
..
4:
"">t;.
) .. .
it' -.ij." I
.', ..,
f
'f.
. }
,r.'
qL... .,
.. '" -
j
lIP . ,:-/t
"'iS ;f1;'
:j.
:'
.".. ''.t. .;7..5 '
,,;, ....
;...-,..
. ..
..1". ...,.
"'St'
..
. .fI':
:;9'":
"
..
,1 ·
:-1
. ". .
.
'"
>'.."
4
.." :;t.i .'
!
i
,
"Y
..
.
".:-- -<loti
.. .
.
f-.-
"".m ..
":,'
:--_-.....,.;.
C. Na fotografii krewni i przyjaciele zarnordowanych przed kosciolern. (Fot. 30.06.1996r).
1073
Powiat Czortk6w
.......
t,'
,:r
]:, r"---
}
i
"c
:q,\
::
'1\
# .
:---
'----b_--
""it. ,",
127. W Nadolicach Wielkich, woj. dolnosl'lskie, Rada Parafialna, pod
przewodnictwem Michala Marcinowa ufundowala tablicl( upamil(tniaj'lc'l
ludob6jstwo dokonane przez organizacjl( DUN i UPA w latach 1941-1946 na
Polakach we wsiach: Byczkowce - 110 ofiar i Bialym Potoku - 25 ofiar.
-1-
:-,
.,.
- -Bj):fil+
:::<x:::':.. ::..;,X''''::::<-:'''...:,,-;"''':"i ....:.:....:;"::::<
129. KOSci61 parafialny w Sulikowie, woj. dolnosl'lskie. 27.09.1998r.
odslonil(to i poswil(conoTablicl( Pami'ltkow'l ku pamil(ci Polak6w,
mieszkanrow wsi Skorodynce, pow. Czortk6w, zamordowanych przez
nacjonalist6w ukrainskich w latach 1939-1945. Fundatorem byl Zarz'ld
terenowy TML i KPW w Sulikowie oraz rodziny pomordowanych b.
mieszkanc6w Skorodyniec. Przed Tablic'l stoj'l inicjatorzy jej odslonil(cia
/Fot. 30.09.1998r. Teofila Solecka/
<: %= '';'
. ..'-_o-
"." ,.
m.:::::'::"'..(" .. A'''t
. 41
I
-)'.
128. Pami'ltkowa Tablica ku pamil(ci
Polak6w zamordowanych wsi Skorodyn-
ce, w latach 1939-1945 przez DUN
i UPA, odslonil(ta i poswil(cona
11.07. 1999r w kosciele pw. Milosier-
dzia Bozego w Glogowie IFot.
11.07.1999r. - Wiktor Chmieluk/
1074
Powiat Kamionka Strumilowa
.<i .,,?
..,
I
i
I
I
j - . '
: <"
I .;,.
;.. :
.'i
i >\\'*i
i ,?':J
l ,,.;..
.)
;"'%i."W .,'
130. Naczas - Konstanty i Maria, malienstwo, mieszkaney wsi
Grabowa. 171utego 1945 r. zostali zamordowani z rozkazu jej szefa
Dymitra Kupiaka "Kleja" przez boj6wkarzy SB-OUN. (Fot. za:
Bronislaw Szeremeta. Wataika. Zbrodnie i zaklamane wspomnienia.
Wrodaw, 2000 r.)
!;='<-m .
.:>. .
'"
I
'"
<"'1
"'-d
131. Janina Palyga z rodziny ukraiii-
sko-polskiej, mieszkanka wsi Czanyi.
W czeIWcu 1945 r. z rozkazu jej szefa
Dymitra Kupiaka "Kleja" uprowadzo-
na do lasu i po torturach zamordowa-
na przez SB-OUN. (Fot. za: Bronislaw
Szeremeta. Wataika. Zbrodnie
i zaklamane wspomnienia. Wrodaw,
2000r.)
_" ,t
"r::t\:.t (';'f]
: . r.. .!
..''11
.......:.;.<..
....,.
A;.
t .;'
:'
,y..,r
;l;".""
;hif '
132. Czaszka 13-1etniej Nadziei Diiak zamordowanej z rozkazu Dymitra Kupiaka "Kleja". Na czaszce widoczny jest otw6r
wylotowy po pocisku. Obok znaleziony przy jej zwlokach medalik.. Zostala zamordowana przez SB-OUN 14.10.1944r.
Razem z ni'l zgin'tli jej ojciec Jan i brat Jaroslaw oraz 7 mieszkanc6w Buska. (Fot. za: "Rozrachunek. Dokumenty
i materialy z procesu s'ldowego bandy OUN-UPA przeprowadzonego w grudniu 1969r. Krasne-Busk. Wyd. "Kamieniar"
Lw6w 1970 r.)
1075
Powiat Kamionka S,rumilowa
..
...
<.i'''
:'y.;,..11:, .y, .,:x.
....:
. .. <;"'"¥':'J':':'t, N'
'.:*,41<:"" iI
:..
(.
>;,
,. .....:l7':::.
' , . ,.
.'. .....'l.,.,....r. '_'..
a iJ . .
.: .N</ ..;
:: .. ::
"'I
'$"N'
."
. . ',
rf.) .' ":. :;"
MW..:"''."
I>
.
..' ."". ..... ::" i
:':sff !:J<f;: ___
133. Pogrzeb zamordowanych przez boj6wk SB-OUN z rozkazu jej szefa
Dymitra Kupiaka "Kleja" SB-OUN, 29.11.1944 r. we wsi Jablon6wka,
9 os6b, w tym: Filemon Jaremkiewicz i jego zony Anastazji, Maksym
Kowalika, Jerzego Kowalika i jego zona Julii, Maria Wilk i jej c6rki Heleny,
Heleny W6jcik jej syna Zenona - dziewiciomiesicznego.
(Fot. za: "Rozrachunek Dokumenty i materialy z procesu sqdowego bandy
OUN-UPA przeprowadzonego w grudniu 1969 r. Krasne-Busk. Wyd
"Kamieniar" Lw6w 1970 r.)
--.
!U
1
1" \'",
I
. ',\
";t;
,., '11f t'
',1iJ
.,,;; .. rifl
)'!' .:,y !,' : . , :: !
.!..-"'..
.
". i
" "'''''' >i' ,....w
)...:."-:.- ..:. .:::".
,..,,5_:.
/r .'. . ;1(
.. , "'; ' . " ' N t:;&' . ':
.. ?: .:>
' iltl; " i." / "'I , '... t " ....' ___i1".
,,'IJ.' II,t+dlJ" it
"
';1
.t..,;...; .w
'"... J1; ·
, ..,... --
d\.'" "
:...,": '.:",j :'""<:
t'; ,:: : , !
n
... ,.
. . ':!'ii.
.. 1
\ -
:
.1 .
..
; .
'd. .; J+::!L: :.
" -:./,
-:
... ....
, L
_.ti< ."..
}
...:
....
. .
":' ".>'t..
..;[ . . ".
.:. . .. -t-'
. .
",
134. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki pw. sw.
Stanislawa - we wsi Dobrotwor. W marcu 1944r., podczas
napadu boj6wek UPA, ograbiono wntrze kosciola oraz
spalono wikszosc zagr6d polskich. Zamordowano 50
mieszkanc6w wsi. /Fot. M. Witlin z przed 1939 r./
135. Kosci61 parafialny, rzymskokatolicki z xv: wieku
pw."Nawiedzenia Najswitszej Marii Panny" w Zelecho-
wie Wielkim. Miejsce schronienia i obrony Polak6w. Po
wysiedleniu Polak6w, pod koniec 1944r., wntrze
kosciola zostalo ograbione przez miejscowych bande-
rowc6w. /Fot. M.WitIin sprzed 1939r./
1076
i[.''':'
Powia, Kamionka S,rumilowa
-f<""!r<1T« If;'" .'"
..,. .:t.,., .:":\..< ,. ,
.:. ,5... : " c? ;;4. > :,' . :! . ;:
t-->.\.. :' 'f' I ..' ..-
. "
t .. /i.. .. . .. . :: ...:. I:, .;..« ... .. :.f . ' ,!<.",,':"(A;>- -'.'.\.. ..,
->.;:.- '- C"W",. ...,;.:, '\ ',J.-..- ....:;.'" ',' .- '
' 'V:;..,. i. '\ ..J' ' J .,' .' P Jt:.'J'"
:.,.;i!;'I"<. . .;,:;; " >,,J ',,.J'... ........
.,: . :*,f+?"* .. ,.. .., .- 1. t: ']A> ..-. ::.......
)......,-:- 1".....-. 1"'-' <:t..-:. ..,"# '......i
.:"..';.*:;::: .'.
. . -4 ./"if.- a ':111 . ...:
,' 't;:':,.} .: rt; .,.:.. '.:::.? .
m,- .. . ' . "" .'- -- ?::;; .
Pi'! . u.:P.:,;..;:f"', T';.."1.r'
. i ." :V:.t!!* . :!l '.::
t .j. r-,. 'Jm ..
., I g:,t fJ
.,.:-. '""
...' t{!.>.
". .
136. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki pw. sw. Krzyia
z cudownym obrazem Pana Iezusa, na kt6rym by/ napis:
,,0 m6j cudowny w Milatynie Boie, Niech mnie Twa laska
w potrzebie wspomoie". W kwietniu 1944r. podczas
napadu UPA, ograbiono i spalono kosci61, plebani
i czsc zagr6d po/skich. Zamordowano tego dnia ponad 20
Polak6w, mieszkancOw wsi. /Fot. M.Witlin sprzed 1939 r./
I
:,d:
U.._.m'
138. Busk, fragment rynku. W g/bi kosci61 parafialny pw. sw.
Stanislawa. Po wysiedleniu Polak6w w 1945r wntrze
kosciola zostalo zniszczone przez miejscowych banderow-
cOw. /Fot. z przed 1939r./
139. Ocalaly z Buska dziki pani Helenie Iasinskiej sztandar
"Sokola", zostal przekazany do Muzeum Pami(jtek Dawnej
Archidiece7ji Lwowskiej w Lubaczowie. /Fot. Ian Serba/
"':-::\1.' .
=-R, iJt.
-'-1;', /
'.t ,@,.¥.'
..\.: ,"'" ... ..:, ..... .
''. .. , ..-',- o",
137. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki pw. Wniebo-
wzicia Najwitszej Marii Panny w Kamionce Strumilo-
wej, wybudowany w latach 1908-1914. Po wyjezdzie
Polak6w w 1946r. kosci61 byl systematycznie niszczony.
Na pocz(jtku lat 90-tych zostal przekazany katolikom.
/Fot. M.Witlin sprzed 1939 r./
'\
' \
.J." ..
-", -.: ,.
'f ;, ,:--.
:; ','
"..:-
:.. .
:
',.">,10
->1'..-..
,.
,',
l
<:
.x
.'t.
:'
..
j'
i
, "
'1,'
j
o
.
y'
ill
,: AI -
.}..&><>::
.:::*,",,":>K4'.::::
:=-:.'
....,5::.,,'_i,
.,-, '/;K"«..:.,. .....-=..._-<
v
_ . }- _ . . ': t
. ,,-
tt.
.
):. ...-
'.' ,:"or ....,.
.:t!h;>: I :.."
II -' \:;
.:;; -;;' ';':.:
}, <.' ':r-
", '.;'. ro . '
.. w. . .,' .
<:l'": ., .
;..,.........
<.
'>.
. if-
.'7<.",-!:,
';t
;i x ,"
;:{f .' .
'''''.''
'-'
.....1".
,."'1'
'.: .
.:
.>.'d
<.,; : : -
... .- t\
..::.: ;:::.:x.';:
j
...
i
..... f
....)';
%
f
f
--"'--- :-"
1077
Powiat Kamionka S'Tumilowa
" \;:i
'-. ."..d.-" - if. '>.. ,.." -
" :i=;::\%:{'"';t1" 1:'! ,
; - .. -. ;. ,{.- ,:-- ft',- ,
"""' ',<.. : . ...," .
''',.rr .'< ;:. !., ",. "''.
,i;::J5;->. -
140. Kamionka Strumilowa. Zabytkowa Boznica
drewniana z XVII wieku, zostala zniszczona przez
Niemc6w w 1943r. /Fot. M.Witlin z przed 1939 r./
- -- , _._-
. . ,""
:: ,... :.;: '.
. : : :xc: . ,.
" t '.. .,,'"
.. ."
": . . .<,-
. - i! -- - .---
.. . ,no
. .. .
ft. - -"" -"-''',
>':.." -,' <;.'
"""" t -- l ---
.:.. " ,",
-:':.;' m
',. '(;,,,;
'-'.-. 1
,.<
.,'"
-'--"--.'1
i
'-... . . ... . . . . .
.._.
:",,:
.. :: ..>,.,..
:""":"'.
"* ;" -0--
(
"
':.
..*:'
,
142. W 1969r. w Busku-Krasne k. Lwowa. Proces boj6wki SB-OUN
Dymitra Kupiaka "Kleja". Na lawie oskarionych jej czlonkowie. Od
lewej: Wlodzimierz Olejnik, ps. "Golodomor", Andrzej Moroz, ps.
"Bajrak", Pawel Czuczman, ps. "Benito", Leon Pocilujko, ps.
"Jastrub" i Stefan Czuczman, ps. "Bereza". Wszysey otrzymali wyroki
od 13 do 15 lat wizienia. Pozostalym czlonkom tej ludob6jczej
boj6wki, Iqcznie z jej szefem Dymitrym Kupialdem "Klejem" ,udalo
si zbiec za granic'r i uniknqc kary.
.
',\ .," "
''
.1:-/:'
'.i:.) y
<;'
- fui'
j
.....'"
...,...;
,. -
",,'"
"""
143. Dymitr Kupiak "Klej", dow6dca boj6wki SB OUN-UPA w latach 1943-1945 na terenie pow. Kamionka Strumilowa
i kilku innych powiat6w w b. wojew6dztwie lwowskim. Odpowiedzialny za smierc ponad 200 os6b, w tym kobiet,
starc6w i dzieci, kt6re z jego rozkazu zostaly zargorrlowane. Osobiscie zap''>rdowal kilkanascie z nich.
W 1945 roku Dymitr Kupiak schronil sic: na Dolnym Slqsku pod przybranym nazwiskiem Wladyslawa Brodziaka
- jednej z ofiar UPA
W 1946 r. rozpoznany przez Swiadka, zbiegl do Kanady, gdzie znalazl azyl i za zrabowane zloto dostatnio urzqdzil sic:.
Tam chc:tnie opowiadal 0 swojej "walce za samostijnu Ukrainu", wydal nawet ksiqzkc: pt. "Wspomnienie nierozstrzelanego".
Zmarl w 1994r., prawdopodobnie popelnil samob6jstwo.
/Fot. ze zbioru Bronislawa Szeremety. Watazka. Zbrodnie i zaklamane wspomnienia. Wroclaw, 20001
1078
;M
::%
. %>':, -, .
:. ',':<-
144. Mikolaj Cirko, syn Feliksa.
W latach 1929-1936 kierownik
szkoly w Czabar6wce, a w latach
1937-1939 w Mszancu, powiat
Trembowla. W 1939r. aresztowany
przez milicj ukrainsk!!, przekazany
do NKWD i osadzony w wizieniu.
Po pewnym czasie zwolniony.
Osiedlil si w Janowie powiat
Trembowla. Podczas drugiej
okupacji sowieckiej kierownik
polskiej szkoly sredniej w Janowie.
15 grudnia 1944r. jad!!c na konfe-
rencj kierownik6w do Budzanowa
zostal zatrzymany na drodze przez
banderowc6w i zamordowany. /Fot.
z 1936r. ze zbioru Juliana Ziobrow-
skiego/
Powiat Kopyczyfzce
"
:-=?'
,'.
,,,
;
''!Iii
ff1
'--.1: :':: : \:Y i'*t1
0;.:'
.
I
:.c..
(:;
,.: , :..:.
",,",.' '-
qJ .. " mY" .' ;j!
145. Wlodzimierz Galant, ur.
1908r., mieszkaniec wsi Kociubinczy-
ki, powiat Kopyczynce. W styczniu
1944r. zostal uprowadzony przez
banderowc6w do pobliskiego lasu
i tam, po torturach zamordowany.
/Fot. z 1939r. ze zbioru rodzinnego
Tadeusza Galanta/
;
c.
146. Zbigniew Fleszar-Czarnowski, ur.
1924r., mieszkaniec wsi Kluwince.
W noC)' z 28 na 29.08.1943r. udaj!!ca
partyzant6w radzieckich kilkuosobowa
grupa banderowc6w uprowadzila
z miejscowego maj!!tku ziemskiego 4
pracownik6w: Jana Korzeckiego,
Tadeusza Trojanowskiego - lat 45,
Romana Lszczyckiego - lat ok. 50,
Zbigniewa Fleszar-Czarnowskiego -lat
19. Wszystkich wyprowadzono na pole,
wykopano r6w i kazano si im rozebrac
do bielizny. Zbigniew Fleszar-Czarnecki
uderzyl stoj!!cego przy nim banderowca
i rzucil si do ucieczki, podczas, kt6rej
zostal ranny w rk. Pozostalych trzech
banderowey zamordowali . Nastpnego
dnia policja niemiecka odkopala zwloki
pomordowanych i spisala protok61.
Mordercami byli Ukrainey: Stefan
Proskurnicki i Weres, kt6rzy uciekli ze
wsi w obawie przed aresztowaniem.
/Fot. z 1942r. ze zbioru rodzinnego
Tadeusza Fleszara/
147. Zygmunt Horodecki, Uf. 1920r. mieszkaniec Czabar6wki, powiat Kopyczyn-
ce.W lipcu 1941r., podczas bombardowania Czabar6wki przez lotnictwo niemiec-
kie, zostal odlamkiem ranny w rk, kt6r!! na skutek zaniedbania lekarza
Ukrainca, amputowano. W 1943r., z donosu ukrainskiej policji zostal aresztowany
przez gestapo i osadzony w Czortkowie. Rodzinie jednak udalo si wykupic go
z wizienia.
1079
Powia, Kopyczynce
1'''
r''1f<''",i;+''"<:<
::'::. . :.: '::), i: :'>::\::: :::;;.
.'.::
;<1
«
.,.t.';'
i?
'I
M
if,
.".i
."
fv
iJ..
f:f::
.........li'c:, ."
\. ':hf'
..
.;
.
I
,.::
.
.
.....
>;
=
fiI
'fL
'.
"'*
,.,'::':
;
F
.:
>;
:::;
k:
jIj.::::
,
.,j
'x
L
".' ". =t'..'%.::. , ""0. >N:'.", .. E. :":'"''': ,::<c " ::.j
149. Boleslaw Szelc, syn Franciszka, ur. 1899r,
w Emil6wce, powiat Kopyczynce. Funkcjonariusz
Policji Panstwowej w Uwislu, powiat Kopyczynce.
.
i>
..'"'" .
148. Karol Kruszelnicki, ur. 1905r.
w Emil6wce, powiat Kopyczynce. Do 1939 r.
policjant Policji Panstwowej w Nizborgu
Szlacheckim.
.
III.
:','>"'
.
fi
Wi
..
I
I
..
. ..
i't
.:<>f'
150. Kalikst Szelc, ur. 1897r. w Emil6wce.
Ostatni komendant posterunku Policji
Panstwowej w Kopyczyncach.
Policjanci ukrywajcy sic,: w Emil6wce zostali na skutek donosu miejscowych Ukrainc6w, pod koniu 1939r schwytani
i aresztowani przez NKWD i zamordowani w ooozie w Ostaszkowie w 1940r. /Fot. z 1939r. ze zbioru rodzinnego Jana Szelca/
1080
Powia, Kopyczynce
':a;
A
. t f:
... . . 3 dk S;i,,; . .. . ; . . . "
, .", .. "", i.-::';-..
i:;=.\:w
iJij' :".l " '"'
:...
,
i
'1
.
:;
r.' i1.
"'11
+t¥A%
'"
.
iii!
R.
:j
,:;
iY
:" . ''',"..'' ..:": -': .::""
151. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki w Liczkowcach,
powiat Kopyczynce, dekanat Czortk6w. Po wypdzeniu
Polak6w w 1945r. wntrze kosciola zostalo ograbione
i zniszczone przez miejscowych Ukrainc6w. Kosci61
znajduje si w ruinie. /Fot. z 1993r. Jerzy 1. Szewczyf1ski.
Nasze Kopyczynce. Malbork 1995./
;;t,
. ::t.
..
;.. .:
.. .:::-
"-: .f:'
.
r
:'; III
:""'1: ::
. F, ..
,,,;
.<»"
1"'1;1
fj,:
,w, .,
. '..'.:': ".,..", .. ....
:,';";": ......"r. . ''''4'!" "''w.o'
,:;
11t:-
t.......
[c't.F
;:>: '
,".. ' '::if ';'
"If'
152. Kosci61 rzymskokatolicki, parafialny w Chorostko-
wie, powiat Kopyczynce. Zabytkowy obiekt, zbudowany
przez wloskich architekt6w w stylu romansko-gotyckim
w XVIII wieku. Po wysiedleniu ludnoSci polskiej, wntrze
kosciola zostalo ograbione i zniszczone przez miejsco-
wych Ukrainc6w. Pod koniec lat 40-tych, kosci61
wysadzono dynamitem, aby zatrzec slady polskosci w tym
miasteczku. I Fot. z 1936r./
:.........";;,
I
i
\i<»'. ",
.
,$
f
"
i
J
.,
A,
.y
.w
.f
iI""
,'o:J<
,..&JJi.fZ":»:";'"' ..
153. Kosci61 parafialny w Kopyczyncach pw. WnietJowzlcJa NaJswltszeJ Mam l'anny, wytJuao-
wany w 1443r. przez Jakuba na Kopyczyncach i jego matk Offk. Portret fundator6w kosciola
zostal przywieziony w 1945r. do Boskowa k. Glinic i umieszczony na w plebanii u ks. Tenerowicza.
W latach 90-tych, w nieustalonych okolicznosciach, zostal we Wroclawiu sprzedany.
/Fot. ze zbioru Ferdynanda Nowickiegol
1081
Powia, Kopyczynce
..
...' \;c'"
;,;; ,,:...
s: f v
<
_ffAc"
":f!>"
..; .
< ;':..j-
7.,.<,. '
." .:>r
154. Kosci61 parafiany rzymskoaktolicki z 161Or.
w Husiatynie. Po wyp..dzeniu Polak6w w 1945r. ulegl
ruinie. /Fot. z 1939r. ze zbioru Juliana Ziobrowskiegol
{
,I: '."»'
t:;i
156. Kosci61 filialny rzymskokatolicki, pw. Serca
Jezusowego w Czabar6wce, nalez,!ey do parafii Husiatyn.
Zostal wybudowany w latach 1925-1930. Po wyp..dzeniu
Polak6w miejscowe wladze ukraiiiskie wykorzystywaly
pomieszczenia kosciola jako magazyn kolchozowy.
Wn..trze kosciola zostalo calkowicie zdewastowane,
a kosci61 ulega ruinie. IFot. z 1993r.ze zbioru Juliana
Ziobrowskiegol
rG.'
i
t
=fA {i.»c<::,:.::
..
.:t:.:". ".:
u} 'y
'?' <:
;
.f..
:'":'.: :
:::,:> .
<,.3L
'
.'
, ""J
" ..:
"':: :$'"
..-V--:.
:::
;:;:.:.
i'l.
.:
ft:
'<.;
r
',,"
,"..
'.:::.F;:"tJ"' :;:,-
- a: ::
155. Pomnik trzech Wieszcz6w w Kopyczyiicach.
/Fot. z 1938r. za Jerzy J.Szewczynski. Nasze Kopyczynce.
Malbork 19951
,
.f .'..:<
)
,'"
l
..;.;z
g}:
;.;-;.."
'.
A
>
h.
:,'
Vt
K:
;:/ :
f!
1$
t:
.
:;
:f
::\'. ...:
,
i
,
4
.;.
157. Ruiny kosciola parafialnego, rzymskokatolickiego
we wsi Tlustenkie. /Fot.z 1993r. Ferdynand Nowickil
1082
Powia, Kopyczynce
.
j
f
.
.'. . ..
i:1J
,'.
f.
:;,
i-.
158. 1.09.1987r podczas zjazdu bylych mieszkanc6w ziemi kopyczynieckiej w miejscowosci Udanin zostala odslonif;:ta
i poswif;:cona pamilltkowa tablica ku czci i pamif;:ci poleglych i pomordowanych mieszkanc6w ziemi kopyczynieckiej.
/Fot. z 1987r. za Jerzy J.Szewczynski. Nasze Kopyczynce. Malbork 19951
159. Kopyczynce. Gr6b Nieznanego Zolnierza, wybudo-
wany ze skladek spoleczenstwa w 1928r., w 10 rocznicf;:
odzyskania niepodleglosci. W grobie zlozono cialo
zolnierza poleglego w bitwie z bolszewikami w 1920r.
/Fot. z 1993r. Ferdynand Nowicki!
160. Tablica Pamilltk9wa odslonif;:ta w kosciele parafial-
nym w Obornikach SlllSkich w 1996 roku. Ufundowana
staraniem Zwi(jZku Ekspatriowanych z Czabar6wki,
powiat Kopyczynce. /Fot. z 1996r. Julian Ziobrowski!
1083
Powiat Podhajce
,
I
i
.
[
I
-"'Ii
ti.
<;::; "J
"fti <.i
M'J
::"m.
:
.............*
0::
i
r
i:
-
.v-<
. th::<
..
:!i ""'i "i.'","'"''''
161. J6zef Bzowy Uf. 1901r.,
mieszkaniec wsi Toustobaby.
4.04.1944r. zostal, razem z 12
mieszkancami wsi, zabrany przez
zolnierzy ukrainskich z 14
Dywizji SS-"Galizien"do
odkopania czolg6w i nastt;:pnie
zamordowany. Zwerbowal ich
miejsco"'}' Ukrainiec Kondrat
Olejnik./Fot. z 1941r. ze zbioru
rodzinnego Wladyslawa
Bzowegol
162. Antoni Czykieta, syn
Antoniego, ur. 1928r., mieszka-
niec wsi Siemikowce. W lutym
1945r. podczas przejazdu
z dostawij mleka do mleczarni
w Podhajcach zostal na drodze
mit;:dzy wsiami Bekersdorf
a Nowosi61kij zatrzymany
i w bestialski spos6b zamordo-
wany.1 Fot.z 1943r. ze zbioru
rodzinnego Boleslawa
Dynowskiegol
T
,
[
'_ __. _.tI&... _ . .
,,:.::»..o;-p.'h.>;::'::'
.\ .
it.: .m' ".
i;'.:
[?:.:"
. :
....
......,
.' i' ;J::.:
.. "",.
..
.
["
:. ,
'". ''ti
" ,
,
,....'""
t....
.
...., "j
..
,
w
.
.
1084
t:.;:., .
," """y
f
':.
,>-<".:
'''';,4
¥
;¥
"
j;:'
4j:'
.}/
'::
i
-:
.,
'"4:[;"
\tJ "....
. ,..:;.....,.h .
163. Ks. Wladyslaw Zygiel, Uf.
1905r., proboszcz parafii w
Bieniawie. W nocy 10 lutego
1944r. zostal na plebanii
postrzelony przez drzwi strzala-
mi z karabinu. Po ich "'}'Iamaniu
jeden z boj6wkarzy UPA przebil
go jeszcze bagnetem. Razem z
nim zostala zakluta bagnetami
jego gospodyni Maria. /Fot. z
1943r. ze zbioru Zbigniewa
Szpulaka/
164. Pierwszy od prawej Michal
Pfajfer, ur. 1912r., mieszkaniec
wsi Zastawce. W grudniu 1943r,
podczas zw6zki drzewa, zostal
zatrzymany i zamordowany przez
banderowc6w. Razem z nim
zostal powieszony na drzewie
Jan Kozlak, lat 15. Przez dluzszy
czas nikt nie mial odwagi ich
zdjijc. W styczniu 1944r. zona
Michala Pfajfera pochowala go
na miejsco"'}'m cmentarzu.
W niecale dwa miesiijce potem
r6wniez zostala zamordowana.
/Fot.z 1932r. ze zbioru rodzinne-
go Tadeusza Pfajferal
Powiar Podhajce
/ 1 ; ,I" _..,
.. ,', J . o.".""""
. .. ..
. . .:>
":< .". .
. , . . n.
1 "". :. :i. ",.,.'F" .. " ":'<"
f"Yd; ;."""lf «
0, " 0
:") ,",'
l
fij%'..
.r ,,',
;,<¥:.t,i;,t:' :t','
'. "
:'r: ."-
wj;')' ,
:.i;.'I>.'.
,Hi}:yt
'i:t
'
°Fn<
;"Ji
'i,;<
ji':,:;:
.%
.'0
;
. .......?::.
fJ
."
1i
. .
.m _ .""v.'''',
'"
"*'
r'
..:'.L:,... :..
""*' "::«-,'-.} r "v.-".
:ctf:':: . !:+.tif.f>1l:.: ...,,
165. Ks. Kowalczyk ..., proboszcz parafii Hnilcze. Z lewej strony jego siostra
Rybicka z c6rk,! Iren'!, z prawej jej syn Stanislaw. Stoj,! na schodach na ganku
w plebanii./Fot. z 1943r. ze zbioru Karola Butrymowskiegol
:':,ir
}}1',,1
AJ::'"':
'L
>W4'
167. Stanislaw Rybicki, lat 18, zamordowany przez przcbranych w mundury
policji ukrainskiej banderowc6w. S.Rybicki byl siostrzcncem ks. Kowalczyka.
Zabrano go z plebanii i po torturach zamorduwano md pobliskim jeziorem.
/Fot. pazdziemik 1943r./
..:
, ..
''%f ' f
i :i
.. :
'"
166. Michal Czerwinski, ur. 1886r.
z Toustobab. 22.12.1944r., podczas
napadu banderowc6w na wies,
zostal zamordowany we wlasnym
gospodarstwie.
,:
f
t.
1
:
....
."4
" ,
.:.
168. Leon Zarzycki, ur. 1916r.,
z Toustobab. Organizator
Samoobrony w 1943r., a w latach
1944-1945 dow6dca plutonu
"Istriebitielnego Batalionu"
w Toustobabach./Fot. Maria
Zarzycka/
1085
Powia' Podhajce
..::' '
"F
..
"=*
.?
-<'". :....
fI!!! /"
E.
i\
:
I
t
I
..a;:
,
H
;..
,-,
.&.:.*
'1,
\
t
169. Maria Siekierka Uf. 1905r., mieszkanka
wsi Toustobabach. 22.12.1944r. byla
w grupie rozstrzeliwanych przez UPA
Polak6w. Z tr6jk wlasnych dzieci oraz
szesciorgiem dzieci Walentego Kudrynskie-
go cudem ocaleli, pomimo :le, zostali przez
ludob6jc6w zapdzeni do domu, kt6ry
podpalono tym samym skazujc ich na
spalenie Zywcem.
170. Helena Bzowa z d. Siekierka, ur. 1927r.
w Toustobabach, c6rka Marii.
1M
"\.
$'
"* ""::."::..
,;)
I , '"
.
k\
If
,,;J/
'"
:: . j
.... ...
,
.'
"'t'k+, it:
::::.
171. Tadeusz Siekierka. Uf. 1934r.
w Toustobabach, syn Marii.
172. Stanislaw Siekierka, Uf. 1938r.
w Toustobabach, syn Marii.
/Fot. 7,8.9,10 - Szczepan Siekierka/
1086
Powiar Podhajce
'. ,
..
"'" ....
'.'-' ':, ,,,,,,"'; $lt_\ . ; . :i, N .,!. ' .)
. . .'.'. ".. h, ___ > . _.
. --- .
-. .:
173. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego pw. Sw.
Michala w Toustobabach. Podczas napadu banderowc6w
22.12.1944r., w kosciele schronilo si, wraz z ks.
proboszczem J6zefem Blotnickim, okolo 250 Polak6w.
Miejscowa Samoobrona skutecznie bronila dostpu
banderowc6w do kosciola. Po ucieczce Polak6w w 1945r.
miejscowi banderowcy zniszczyli wntrze kosciola,
a w p6zniejszych latach wysadzili w powietrze, niszcz,!c
slady polskosci tej wsi. /Fot. wykonal Tadeusz Zarzycki
w 1971r./
175. Tak wygl,!da polski cmentarz w Toustobabach. Krzyi
na zbiorowej mogile zamordowanej 22 grudnia 1944 r.
przez UPA rodziny Zarzyckich. Zginli: J6zef Zarzycki, lat
65, Helena Zarzycka, lat 36, Franciszka Zarzycka, lat 13,
Stanislaw Zarzycki, lat 3.
Przy krzyiu Tadeusz Zarzycki, w okularach i Antoni
Socha. /Fot. z 1971r. Tadeusz Zarzycki!
f:""' '; ;i
ot'0;}";:i ;"
tt
174. Toustobaby. Ten budynek znajduj,!cy si w gospodar-
stwie J6zefa Cale przed 1944r. sluiyl jako spichlerz
zboiowy. Przy nim 22 grudnia 1944r. bandyci UPA
dokonali jednego z wielu w tej wiosce barbarzynskich
mord6w Polak6w. Siedz,!cy na schodach Tadeusz Zarzycki
mial w6wczas 141at i w czasie tej rzezi byl ukryty pod
podlog,! spichlerza. Widzial jak obok morduj1j siekierami
jego babci, ciotk i s,!siadk y .
Byly to: Katarzyna Cal -lat 60, Franciszka Listwan -lat 60,
Tekla Siekierka -lat 25./Fot. z 1971 r. Tadeusz Zarzycki/
o
.:i ...,...
L fu .;-:....
176. Cmentarz w Toustobabach. Krzyie na mogilach
zamordowanych 4 kwietnia 1944r. przez ukrainskich
iolnierzy 14 Dywizji SS-"Galizien" Polak6w, kt6rych do
odkopywania czolg6w z grzzawiska zwerbowal
miejscowy Ukrainiec Kondrak Olejnik.. Zostali zamordo-
wani: J6zef Bzowy lat 41, Marcin Bzowy lat 30, J6zef
Czerwinski lat 35, Stanislaw Lewicki lat 16, Kazimierz
Listwan lat 16, Tadeusz Listwan lat 17, Jan Siekierka lat 38,
Marcin Szmigiellat 25, Walenty Zarzycki lat 40, Jan
Zawada lat 35. Przy krzyiu Tadeusz Zarzycki i Antoni
Socha./Fot. z 1971r. Tadeusz Zarzycki/
1087
Powia' Podhajce
t:'';;'; ' '
t';
'> --...>y..;
(.,;....p
."*<if
:i,. .,:
;.A,
"\,':.1
f
,o<
{:;;';f!
,',
. '
;1;
,i.l" ;f '1.;
'" ';;tL' ;:i ''I
:(f; .?<
'l\'
".. :.:,
F
'«......,.
.,
t: .,...:"
""
i
Q
. >t
_'ik::!<f'r.d.
, '
\"'i.l"t",
:"; ::i\:r:".h
It'l
}
< j:. Y' 50'
. '_' ...=#"'.f=f"J...m:;:,......::..
177. Cmentarz w Toustobabach, na kt6rym pochowano 72 osoby, zamordowane przez UPA 22 grudnia
1944r. /Fot. z 1971 r. Tadeusz Zarzycki}
"":'"<;
F
l
i
»: .."
vf
'".: .."........
t
,1)
,
..
,
"""
s:::; ,
"""i,:;:..-%t..f.':t.:tf"'''::<,..<: ,,':" ,
!
178. To zdjcie przedstawia ssiadujey z Toustobabami
byly las Hluch6w, w kt6rym latem 1942.r. miejscowi
ukrainscy ounowcy zamordowali kilkuset Zyd6 wgier-
skich, kt6rych pogrzebano w kilku mogilach. Zydzi Ci
w przeddzien mord6w nocowali w budynkach majtku
Jana Rozwadowskiego i w budynkach miejscowych
gospodarzy w Toustobabach./Fot. z 1971r. Tadeusz
Zarzycki}
v..........
i"jJ"
.:;;, r'! \):;
, « ..,
,< ,." &:< .
r"':- _ "'''Sf''
".-.--: ..>,:"%
',.::.:<:'
:$::-
"
. .....it
M.........:
'.. :'::".....;.('::.>"'.... .<."
'1:
.% . ... t4;';.?t
i;,.,''4
..
i« :'::.. .'"W)$.,:: .". ..,<'
180. Na tym stepie bylo osiedle Suchod61 w Toustoba-
bach - 25 zabudowan./Fot. z 1971r. Tadeusz Zarzycki}
'.;:::;
179. Kosci61 filialny w Siemikowcach, wybudowany
w latach 30-tych przez mieszkanc6w wsi. Miejsce modlitw,
schronienia i obrony przed napadami UPA. Po 1990r.
zamieniony na cerkiew prawoslawn. /Fot. z 2000r ze
zbioru Boleslawa Dynowskiego/
1088
Powiat Podhajce
"'-""
ib .u
}$H
< 16
;1;
f
;
r :81
m m
P)
4ri;
"'
. W::.::--,
, IJ; "'1'
,W
.::} :{. ,:..;
%;{r
;;
':.:.::::::-" .
...,.
-_ -i.. ...-:-..}\G<ri:':"
:':n'*:<0',..F:f:"';t*.. ".:" :6:..<i.::......:."-£ :., .:: ,"<:I:"' .. ""..
*=:>')""
: d:.':/>
.. ..:.,,-.'::-.»:,:,':>":,
. "::',>x.;:<"::t1:. ''i
:.{
::,,",,}>i;
:1i
,:.
Ii..
!lfi
...0:0::..
f''.:"
AI
;;r;.
; 14
i"
";...yv
m }:: ('" 17 "
.d m
;r::
.
...
IE]
m
m
t
t
.. fL, ,.
.c
;;. ..
af
';i-.->
""0
V'....... .
B.
.: <':
.... ;r:
...... 0
'If'
D
181. Strzeley z Toustobab ffot. z 1930r./ Nazwiska wg numer6w: I. Tomasz Zaj'lczkowski, 2. Kazimierz Zarzycki,
3. Stanislaw CzelWinski, 4. Michal Krzyzanowski, 5. Jan Rosolik, 6. Marcin Brzozowski, 7.J6zef Siekierka, 8.Jan Zarzycki,
9. Stanislaw Listwan, 1O.nie ustalono, ll.nie ustalono, 12. Stanislaw Tracz, 13. J6zef Listwan, 14. Marcin CzelWinski.
15. Jan Kudrynski, 16. Mikolaj Zarzycki, 17. Kazimierz Listwan, 18. Stanislaw Listwan, 19. Michall.aszta,
20.nie ustalono, 21. Kazimierz Cal, 22. Stanislaw Slugocki, 23. Michal, Weresniak 24. Stefan Cal.
.. "
: ",Y.-
0:
i
'. /h'jM'-¥
..;.
,!f(;."
l
et;-;
=-4ttt
" :"
'm
>.«,.
: .,:,:
.:t. ;;
:!:;t
: ::,. .
I:K :. .... ":".:::T{
"i.:...:7'..f:::\
" #":0'"
183. Gr6b ks. kanonika J6zefa Blotnickiego,
Uf. 1883r., do 1945r proboszcza parafii w
Toustobabach., kt6ry podczas mord6w
22.12.1944r. schronil siC( w kosciele z
czC(sci'l parafian i dziC(ki temu unikn'll
smierci z r'lk banderowc6w. Zmarl w 1962r.
i jest pochowany na cmentarzu w Kalnowi-
cach k. Prudnika./Fot. z 2003r. Michal
l.ankowski!
. ...,.
.
:J1i
._,."
";; ;.,j1
;'r£ .,/ ;='.,;::
.; rtI
. . , ...-
.-.
:,,-:-..."$
r;'
..
,:;
»
>"'<-':.->< ::.: ..: n.>.: :.:'.
it.
182. Ruiny kosciola filialnego w Panowicach. Po
wyjezdzie Polak6w zamieniony na magazyn gospodarczy.
\':
<1\1\
.<..<. :e:-;;',*{
.' _' ;c ? , . . .
l:f :' )a.. "¥.'>"
,.:1rif r ,
:;,.>.... ': C'" '".- ... ",«Y'
.....;
"'7:::
.
. II!
+W,:.,,'-"
.;- W.X:",
184. Zlot Komendant6w Strzelc6w z wladzami powiatu w Podhajcach.
/Fot. z 1930r. ze zbioru Szczepana Siekierki/
1089
Powiat Podhajce
4-'i:"
A
>-
.
185. Ruiny kosciola parafialnego rzymskokatolickiego
w Podhajcach. Po calkowitym wysiedleniu Polak6w
w latach 1945-1946, kosci61 zostal ograbiony, a wntrze
zniszczone przez miejscowych Ukrainc6w. /Fot. z 200r.
J6zef K.aszIxjszyn/
,
. ;\....;1t .
"
'4 11I\
';"'f
fI\:
0'
i .
....:; ";'/
,"" ;...:.
-
.,..(<'t.
,J'!
's
:
....,)W'
zi1¥i.::'
187. Pomnik - grobowiec ks. Wladyslawa Zegla, probosz-
cza parafii Bieniawa, zamordowanego przez UPA w dniu
1O.02.l944r. i tam pochowanego. W 200lr. staraniem
bylych parafian zostal ekshumowany i, uroczyscie
pochowany 7.10.200lr. na cmentrzu w Swierczowie
k. Namyslowa. /Fat. z 200lr. Zbigniew Szpulak!
3ii
-,
I
-
.... .
..
':
_ it:,
a t - , t - ._ -' -' --
,t} -_
..:tr:::";:,:,,,,, "«'..&>.t>
..:. .tj.m (> ... ",;:y::-:":",":i<::""'" ..
186. Ruiny zabytkowej Bozniey z XVII wieku w Podhaj-
each. Zostala zniszczona przez Niemc6w w 1943r.
/Fot.z 2000r. J6zef Kaszczyszynl
-
t$!' ..
. ...
f:'
#...<:
:
lir -
I
i
, I
':f
;
'I?! "I:
k",
wI
k' .-.
, . ; - ;&
..'.
. "', ;\,,;
' ,_ : _ _ _ . _ .:: _ ' _ ' , :, "fj
. ' - - ; - '
:
18. W dniu 22.09.199r. we wsi Bagno k.Obornik
Sl,!skich na Dolnym Sl,!sku zostala odslonita
i poswicona pami'!tkowa tablica pamici Polak6w,
mieszkanc6w wsi Holhocze, Wolica i Zaturczyn,
zamordowanych przez UPA w dniach 6 kwietnia
1944r. do 8 sierpnia 1945r. /Fot. z 22.09.1992r.-
dr Stanislaw Krzaklewski/
1090
.
;,
"*.-:
<f l " :
1 ':'.:') I :
,,-, ..J!i ..
'!:,",,'Cj;' .. ':" .'.
,... .'. .ffl-. "I.
". t\:';!,.,::.:
,
'.
.
".
t-
o':'.'
": ':&:.
.'-:".' .
. .
/"(
,.
...',: . >'
"....:'
,."..':..:.. .
.,
.,
'IlK ,.
","'..
.1./
\
......-,;
,".
":0
'f'
"'
". ,
189. Ks. Stanislaw Kwiatkowski, ur.
18oor., wyswi-rcony w 191Or. Od 1924
do 1941r. proboszcz i dziekan
dekanatu Swirz. 14.02.1944r. wracal
z pogrzebu ks.Kaczorowskiego,
proboszcza parafii Wolk6w zamordo-
wanego przez UPA, zostal uprowa-
dzony razem z Pawlem Komarem i po
torturach zamordowany.
lFot.z 1943r.ze zbioru Jana Szweda/
f
Powiat Przemyslany
"; "k . . .,.
.' ,. ,.., l..<>
, .(., ","''0-.
,rV;
'
.
.: 71it.,
>Co" .........
ft\:"..,..:.-
., ..
";1< .
.<
,
.
"'\
..
.......'....,.:
.il- -.f.:.
i
..' ..,ft) ..y."
190. Maria Machowska, lat 12, ze wsi
Zadw6rze. W maju 1944r., z rozkazu
szefa boj6wki SB-OUN Dmytra
Kupiaka "Kleja", zostala powieszo-
na. Razem z ni,! zostal zamordowa-
ny jej ojciec Eugeniusz i Werchope-
trowski - Rosjanin, kpt.rezelW}'
Armii CzelWonej. /Fot. z 1943r. za:
Bronislaw Szeremeta. Wata:i:ka.
Zbrodnie i zaklamane wspomnienia.
Wrodaw 2002/
::V'.:: ........ '/'j
191. Michal Mudrak, ur. 1883r.,
mieszkaniec wsi Kopan. W marcu
1945r. zostal zamordowany przez
UPA. /Fot. z 1944r. ze zbioru
Wladyslawa Zukrowskiego/
1'1 T(1)A:o/
........
".
",'
.
..
+; '!f
192. Fragment cmentarza w Hanaczowie. W tym miejscu pochowani S,! zamordowani 21utego i 10 kwietnia podczas
napad6w UPA oraz podczas pacyfikacji dokonanej przez niemiecki batalion SS 2 maja 1944r., mieszkancy wsi. Spoczywa
tam ponad 100os6b. (Fot. za: A. Wojtowicz i A. Wojtowicz. Kronika Malej Ojczyzny. Zielona G6ra. 2oo0r.).
1091
Powiat Przemyilany
':, ,""-j- t'b,,#. ,.
193. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki w Hanaczowie.
Miejsce schronienia mieszkanc6w przed napadami UPA
w latach 1943-1944. /Fot. za: Alojzy Wojtowicz i Antoni
Wojtowicz "Kronika Malej Ojczyzny". Zielona G6ra
2000./
" '1li
. . ?£
... ;j;':t:;"': . '''m.. L::Wi ;. .
'" '"c]j!
.. tl
tJ ."
n:
'..,
....-;;..:.
195. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki w Hanaczowie,
przebudowywany na cerkiew grekokatolick'l. /Fot.
z 1998r. za: Bogdan Biegalski, Antoni i Leokadia Wojtowi-
czowie. "Ocalic od zapomnienia". Zielona G6ra 2002/
.,'
. :;':f.:?;i'/::,:.>;::"::::.?:1./'
. '::it"1. .
":'0<
": :
I :
"
. :....:;.;,:. ...
Jf.... . .",
,i.;";'" . Jrbi" lot
;i)"
J,
."
;
..tI
.S;:
. "Ii
':".,,._, 'r :=:;;t 1
194. Fragment kosciola parafialnego w Hanaczowie po
zniszczonego 2 maja 1944r przez niemiecki oddzial SS.
/Fot.z 1975r. Edward BednaaJ
r
I
..:"
.'.,..;""';'" ',
'j:!
ff
.:
,!
'"
'::;': f :
.. . . .
..
i If
',.== .<""'P""",;.'!.''
196. Panorama wsi Hanacz6w, przemianowanej pod
koniec lat 40-tych przez wladze ukrainskie . na Hanacz6w-
kc:. /Fot. z 1996r. Marek WojtowicrJ
1092
Powiat Przemyilany
I
"" ."
, 4,#.ff2"'"
S' ";!i
c' 'dJ. it;
.£
1)',
=".,
t .
. X:..
'..;':::;"7'k
...,.
: '.;' '.f" ",.'::>--..:e"':::.::.;:
199. Kosci61a parafialny rzymskokatolicki w Swirzu, powiat
Przemyslany. Po wysiedleniu Polak6w w 1945r., kosci61
zdewastowali miejscowi Ukraincy. Ostatnio przekazano go
katolikom. /Fot. z 2000r. Antoni MazurkiewiC7/
t<'
.' , . . _. .. .' . "
- .."r JF
l' LY.. . "it
! v ,: .
;::c .C. '
: ..#-.......;...
....
"<"IAy,:"""._.
'..:'r':'"
'-
.
-L"'.-_o!<
198. KOSci61 parafialny, rzymskokatolicki w Przemysla-
nacho Po wysiedleniu wictkszosci Polak6w kosci61 zostal
zdewastowany przez miejscowych Ukrainc6w.
Na pocztku lat 90-tych, w wyniku staran miejscowych
Polak6w i pomocy bylych mieszkanc6w Przemyslan.
kosci61 odbudowano i oddano w 1999r do uiytku.
/Fot. z 2000r./
r
t.,
l:*'.'
(
..
1" .
1;>'"' .<;..":H'" .'.,
:1
:
:\ ::t:
:
".:,
'.:. ..4.. :.:: A
:,t;';<:!:;i..
,;';=tii
,,'-' i > i "'.",
.'<, -_.:t:
I ..
. . -." ," . ;:
( , /, '1 1 :..;', ,
200. KOSci61 parafialny rzymskokatolicki w Glinianach.
Po wysiedleniu Polak6w w 1946r., kosci61 zdewastowali
miejscowi Ukraincy. W 1992r., w wyniku staran pozosta-
Iych tam Polak6w oraz dzictki pomocy bylych mieszkan-
cow Glinian, kosci61 zostal odbudowany i w 2000r.
oddany wiemym. Poswictcenia dokonaI11.06.2000r.
biskup lwowski. /Fot. z 2oo0r./
1093
Powiat Przemyilany
. .
..... .. .... - ,
. '. l ,
f " ..'
'"f;jt.... t: .. I I
.-.:.?".-
-..
.
.. ,:j:':.; ,"
202. 15.09.2002r. we wsi
Radzim6w k.Zgorzelca z inicja-
tywy ocalonych bylych mieszkan-
c6w Hanaczowa oraz ich rodzin
zostala kosciele parafialnym
odslonita i poswicona tablica
ku czci poleglych i zamordowa-
nych 21uty, 10 kwietnia i 2 maja 1
1944r.mieszkanc6w wsi. /Pot. z
2002r. Za: Bogdan Biegalski,
Antoni i Leokadia Wojtowiczo-
wie. "Ocalic od zapomnienia".
Zielona G6ra 2002/
ff" .
:.."!"
t'. '
.
'...V:"
'.,.f,' ". >
j't .'
,to
". r +
..;... , .....:.:
.. ,;t.:.. ",
.I.. .
i .'
' . ,: /'f'"
t. ...
::,,,:r.
- .
201. Przemyslany. Boznica zabytkowa z XVII wieku.
4.07.194lr. zostala przez Niemc6w, przy czynnym
udziale Ukrainoow zniszczona i spalona.
IFot. z 1938r. ze zbioru Jana Mikluszki/
.<-.It.. "...
i.'
... . -.. ,f5".
. I II I.
I..,
j ,. J , I:
. - ". ft.
4 I ,
. > '2"" -,
t <
'..
;:
L
.
..:
'"
...ft;; .
..-..j;..
.i' .
, , <. .t. ./
'"W;'C,
1;
",:::':.:
.. .=;. i'
$ "':.U.\:W:Rj&IU '.
.;': . ..r*I.v't. . .:. .
:i .:w.t.:; ':-l,:
, ?.t;.,''
/.r""
1
.
:
>t
- .......
''f.f': :
.....,..
,.t...
. .
. ..;
"' /.:
,....f
'..i;
t"
'I.
..
.it' .
203. Ksiza z parafii Swirz w otoczeniu mieszkaii-
c6w wsi Niedzielisk. Dzieci: Kazimiera Tereszczyn
i Zofia Wojtk6w. Siedz,! od prawej ks. Malski i ks.
Stanislaw Kwiatkowski /zamordowany 14.02.1944r./
Stoj,!: Franciszek Wojtk6w, Paulina Wojtk6w, Maria
Wojtk6w i Ignaey,Wojtk6w. /Pot. z 1939r. -
Spotkania Swirzan Nr 20, s.15.!
:;::<:1:
. .
:.,.:.
,
.. \ij:, <J.i.; ; .
.. .
.... ."
..J,'; f.
1094
Powiat Radziech6w
204. Ks. Jan Kuszynski, Uf. 1915r. w Pawlowie, wyswit:co-
ny w 1941£. Od 23.02.1942r. wikariusz parafii Topor6w.
14.02.1944r. 0 godz.16°O podczas napadu UPA na plebanit:,
zostal pobity, skopany, nastt:pnie zawleczony do innego
pokoju i tam zastrzelony. Plebanit: ograbiono i zdewasto-
wano. Tego wieczoru zamordowano jeszcze 8 mieszkanc6w
wsi./Fot. z 1942r. ze zbioru Stanislawa Dobrowolskiego/
,..
A
I c-"
I . ''I'
" ''to''
«'M
,
iT, 0i;£:il
, . '..M
it
206. Kazimierz !,aj1jczkowski, syn Michala, ur. 1913r.,
mieszkaniec wsi Sr6dopolce. 4.09.1943r. zostal na drodze
cit::i:ko raniony przez dw6ch miejscowych policjant6w
ukrainskich, wsp6lpracuj1jcych z UPA -Wasyla Tarnow-
skiego i Wasyla Wojciechowskiego. Zdolal jednak uciec,
zmarI29.09.1943r. w szpitalu w Kamionce Strumilowej.
/Fot. z 1934r. podczas slu:i:by w WP ze zbioru Bronislawa
Benrota/
:-:
:v:',,:Z'
.J
M
It.
,
f2.
Ji!
fA
":'
}';
iIM
-'}.:::
,,':
jI
"":':;f'
f
\
dt.x:if.;':: ':'-:r7.:;;:"'' ::::O:: ..\...
205. Pogrzeb ks. Jana Kuszynskiego, wikariusza parafii w
Toporowie, zamordowanego przez UPA podczas napadu
na plebanit: 141utego 1943r. Ceremonia pogrzebowa
odbyla sit: na cmentarzu w Pawlowie. IFot. z 16. O2.1943r.
- Stanislaw Dobrowolski/
Jt:;,,$k:
,.".t:f!' .'
''''i
':r;;r;,( ;
':
...",J ......
07. Fragment pogrzebu Kazimierza Paj1jczkowskiego
w Sr6dopolcach, kt6ry zmarl na skutek odniesionych ran.
/Fot. z 31.09.1943r. ze zbioru Bronislaw Benrota/
1095
Powiat Radziech6w
:.< h:"rL:
,,''j .',S
". . "ii-
"ft «--
'1.'
''"f'''V'''' "::t<"
. J":,: ,
:<L
:rYf[
J.
,..
. ;ft.
:. .....
.i:,,:
.. .
,;
::::.-i.";#{'
4\<,"
F:
" '"''
:". :. ,. :, .
208. Kosci61 rzymskokatolicki filialny w Sr6dopolcach.
Wybudowany w latach 1908-1920 przez wlaScicielk
ziemsk!! Steck!! z d.Szumlansk!!.W podziemiach kosciola
znajdowaly si groby rodziny Steckich. Po ostatnim
napadzie UPA, w kwietniu 1944r. i ucieczce mieszkanc6w,
terenowe wladze ukrainskie zamienily kosci61 na
magazyn./Fot. z 1991r. ze zbioru Bronislawa Benrota/
: -:.f: I "r: . . -,$U?-:-i <,:0.{:?:T ::,:'.
'ji J
_'i;;:;i.;'
. '''':
."F
.. .._:. ""-:\:.: .,,'W,
.- "*. .....<:"'-<:...
I ..............*,.,...">.....
." ... .<,
. I .
.: ....
,
--
.0 .:
i"! .,.
w.:;;..
..:1'
iifiti.1f"""" >.. .
,::x:::<%<%,.:
210. Kosci61 rzymskokatolicki pw. Switej Tr6jey
w Witkowie Nowym. W kwietniu 1944r. zostal ograbiony
i podpalony przez UPA. Dziki pomocy zolnierzy
niemieckich i mieszkanc6w udalo si pozar ugasic.
/Fot. z 1938r. ze zbioru Bronislawa Dobrowolskiegol
('Y""
'\ ,,,,
;j>
.
.....
.., .... '.:"t.'
; > . l>;.
_' -6 -:" .". .. . <:"4':V::::....:.
- l' .,c" ..... -.;'4i. : io.. .
;: "'; ....;... ''-'.' . <
Atf .;i
.'"
!;<;pA !
t::....'..£-... """"-,' "
..:- y -< .
-'-'-Ji .. .........
..' .
C'. c<.
.....t ..
, ,'yo.
": ,
.. :,*,:
";};/..'
\.......
'"
,". :of""
:.;.... ::i . '; ' . . . . . . , ' . ''\ " ::;"_
, ;' ?:,.'.
. ".---:>.
'il ,
.. :.t. \ ' . ' :.«. '
:, ....
;. .'e"#. : .....
.-. . . :/ . . . . : . t . . , . o . . . . :. . ,:
. ." "4-":. "':.:. ..:...: "r .... ..... \'\i,.
, .. ' . . . ." . #. \. .\. ", .-, ... )t ,,< .,
..... X"kJ,c" :.'\. '< ',_.'--.- "", "".'
.'.:.;h'-"".,;;
209. KOSci61 filialny rzymskokatolicki w Pawlowie,
wybudowany pod koniec XIX wieku, podlegal parafii
w Cholojowie. Po wymordowaniu czsci Polak6w
i wypdzeniu w kwietniu 1944r ocalalych, kosci61 zostal
ograbiony, a w okresie wladzy sowieckiej urz!!dzono
w nim magazyn./Fot. z 1995r. Wykonal J6zef Kusnie-
rzewskij
.}.
i:;;::",,;r-.
". .
.
;,,;,'
,'if
ri tt .
:-:;: .:,.'
I".
Ai t ;
I. . I. . j >. ,
.,"(k'i/t '."
,' . <:..;. <;"
.<...
"'ft
1,
'---I
. ;.
211. Brama wejsciowa cmentarza rzymskokatolickiego
w Pawlowie. Umieszczona u g6ry nad wejsciem tablica
z napisem: "SPOCZN1\ I WSTAN1\", zostala pod koniec
1939r. zerwana przez miejscowych nacjonalist6w ukrain-
skich./Fot. z 1967r. -Antoni GrzeszczukJ
1096
Powiat Radziech6w
:":..01!-.. '
:.,.;.
...1, ..
" 9 'lM:.'.':: '}.. :<. '.
212. Ruiny kosciola parafialnego w Witkowie No'W)'m.
/Fot. 1988 r. -Tadeusz Kukiz/
;if,
jiI
.'
,
j" h
.... .,'t!-- ....
t\
, ,
\fi "i'Sit
t ',':i f it. i. '
..._ ., ... :i
..',.' -a«.:y
J;' .'. ,;";i.
..) .'.t' , j ',; t . . . "t . ;* .
t :",:*,: . ,
I' ; " I"
,' .ffi. .
'i,;'!"
n--
"." 'M"V' "i<'":I'M: .....
213. Zabytko'W)' kosci61 rzymskokatolicki w l.opatynie,
zbudowany w 1722r., w kt6rym 26.11.1867r. odbylo si
nabozenstwo zalobne po smierci general a J6zefa
Dwemickiego. /Fot. z przed 1939r./
.
. 41' b« .
."
">-,'
.,
......... "
.
4' I'P
. >,.
.
J.
"
...;;.
,...
1
. . ','.
..,;. {;\ "<
:(.:;:.; .. ':
":4It
: ,'Y
". <.}:,:¥ >.
. ". ..::k...........'
..'
'\.:
..-.,-
...
215. Ruiny kosciola w l.opatynie. /Fot. z 1989r./
"
<...:.;!\
.A . .
:r..
:tI,,:
(
,
': J ' . ..
,..'D:::"' '...
.'w........ <... """" ,
214. Obraz Matki Boskiej Pocieszenia z kosciola
w Witkowie No'W)'m, przekazany w lutym, 1945r. przez
miejscowego Ukrainca ks. proboszczowi Tadeuszowi
Pilawskiemu. Aktualnie znajduje si w kosciele w Olawie
na Dolnym Sl,!sku./Fot. 1995r. Tadeusz Kukiz/
.,-
J !
;-;--</
,. . .
>:
...,:;: ."'
.._.tto: m...
...
...."'."
!- '"k
. ... .ik:-'. . .
". . :: .
/. .
' '"
:.... t 4:
........ . .
......
". .
;fi
" ';{ . l1 . . ; . .
, ..
'Y'
-
216. Mikolaj Chrzan, ur. w 1911 r., mieszkaniec ko!.
Julianka, gm. Topor6w. W marcu 1944r. zostal zamordo-
wany przez banderowc6w. Pochowany przez zon na
podw6rzu. (Fot. Z 1932 r. podczas sluiby w 52 pp.
w Zloczowie ze zbioru rodzinnego Stanislawy Bernackiej
z d. Chrzan.)
1097
Powia, Radziech6w
if>' I
I
...:
. .-,:r J
'"
...,
.'
..
'P'"
j..
.i
....
""",'
"'}:k.
.
c ' Lf ' '" ."
,........, '.' .,
..:.::., ---.. ,:: co:: ."
;;J1::: .', . "
;.
4'
}t'
; ..... .
Y,..1' .... ;'."
>:f.
,0; . ;'; ",.
-\. :. 1:.
...
\;
.
.,,: t1#.. . .
217. Obraz Matla Boskiej l.opatyiiskiej - Maryja
z dzieciljtkiem Jezus, przewodniczki podr6znych, sierot,
chorych i "')'gnafic6w. Obraz ocalal, pfZ)'Wieziony
w 1945r. do Polski. Znajduje si y od 1946r. w W6jcicach
k.Otmuchowa./Fot. z 1995r.- ze zbioru ks.K Kwiatkowskiegof
'
'.". .:
.>..
....
. }.,]J,{'l;
. "';X';<:,;l:<
»:..M-:'
;<," >
.''''''''..
.' {
:.:. ,
';j .
"'f*< .'
219. Nagrobek Komela Ujejskiego (1827-1897r.) na
cmentarzu w Pawlowie, poety, publicysty, autora
m.in.poematu "Skargi Jeremiego" ze slynnym Choralem
z 1849r./Fot. 1967r. -Antoni GrzeszczukJ
i lt '
Ll 't.} i
:.....J" ';\ 'I'
'"'. '. .<',,<L'i< r .....; .'
. " ,. \." Zl ,I i ;-
.. 4 " ";;>\l'lli:::";' ...'
4'
"'x .¥:
!
'f./
... .....
218. Pomnik-grobowiec generala J6zefa Dwemickiego na
cmentarzu rzymskokatolickim w l.opatynie. 20.03.1990r.
zostala odprawiona przez ks. Kazimierza Kwiatkowskiego
msza swiyta z udzialem bylych mieszkanc6w.
/Fot. z 20.03.1990r. ze zbioru ks. K Kwiatkowskiego/
,f-....,
t;(.;i{ .. .
!It t."'
);
.:<- .."
1. . . . '.=>' . . #
r ..
f
". """."
:...
'.or'
'/
>1:"-
.f<>
":.,;-::.
.. . "
x .'
. . ". 'Jc.'
"'?
t J .. if ,
..".. . .. .>'
....'.;:....
" . "
.
....;
"'ir : .
,"#
,,",, A
-t.. '"". '. ""
.,,!..,( .
;-:
...".'10 .'
.....'1':
j>.. ", <.:;. '.
-y:-
r :.:.:t:'
<,y;:-'
.'::,:''''
,. .
<
.,."/
'$>'
.
.iI'
..',.,
:f'
>,'
,,:. \1 :....
::>: ... . ;i;;
,i-', .'.
..... r ':!
. no
. ..,., ..'-
;, ..< .
. ..4
.:.:::":Wj.;:.;.;"... .: .:.:::::::.:r:"{..,::'>;:.':!". :
..:.::::.:.".:-.:.:."'::,::::.:.......
220. Pomnik-obelisk "PRO PATRIA" w l.opatynie, zostal
"')'budowany ku czci i pamiyci 135 legionist6w poleglych
w walkach w dniu 14.08.1920r. z armilj Budionnego.
Pomnik zostal odnowiony i poswiycony 9.08.1995r.
/Fat. z 1995r. ze zbioru ks. K Kwiatkowskiego/
1098
,. it.,."
j
""C'
¥f
=,
» '"
, ':1
'4
\;
-1,1
. ,.£ . t-
H. ,-<_:." _ 11!! '.
dB
221. Katarzyna Horwat, Uf. 1889r.,
mieszkanka wsi Magdal6wka. Byla
swiadkiem mordu, w marcu 1944r.,
swojego ziycia Jana Krzyslowskiego,
lat 40 i kilka dni p6zniej swojej c6rki
Stefanii, lat 33 oraz ranienia wnuczka
Eugeniusza, lat 7. Jej zmasakrowano
twarz, wydlubano lewe oko
i pokaleczono prawe, odciyto nos
i g6m!! warg y oraz wybito zyby.
Po powrocie do domu myza, zostala
zawieziona do szpitala w Zbarazu
i dziyki temu uratowano jej :i:ycie.
Powiat Skalat
:,"
t: :\;
4<,: . . >:.'
,/ .,\t
I'tb", i..: "
,". '.;'.)..,: ';;
i'frpiJ , :
,. . '''t... . .. ....' c
';+t.>"%, ·
... ., .,......t r.,,,
:;U""-. '!..".t <# ;,-:..:"
222. Ks. Adam Gromadowski, ur.
1912r., wikariusz parafii Podwoloczy-
ska n. Zbruczem. Aresztowany przez
wsp6Idzialaj!!c!! z NKWD milicjy
ukrainsk!!. 15.03.1941r. skazany na 10
lat lagru. W czerwcu 1941r. transport
wi y zni6w, w kt6rym przebywal ksi!!dz
zostal zbombardowany przez
lotnictwo niemieckie w rejonie
Chmielnika. W6wczas ksi!!dz zbiegl.
W drodze powrotnej do domu,
w rejonie wsi Wojkowice, 4.1O.1941r.
zostal zamordowany. IRycina
wykonana ol6wkiem przez Kazimie-
rza Malocha we Lwowie 6.03.1940r./
223. Ks.kanonik J6zef Anczarski ,
ur.18.02.1912r., wyswiycony w 1939r.
Wikariusz parafii Skalat w latach
1943-1946r. Autor ksi!!zki: "Kronikar-
skie zapisy z lat cierpien i grozy
w Malopolsce Wschodniej 1939-
1946". Krak6w 1996. Uczestnik wielu
pogrzeb6w Polak6w zamordowanych
przez banderowcOw./Fot. z 1995r./
'. . ,",.
,. "* . .... m .. . ......
.n <'T. "-J':' -.;";''t,&.. ' . s-. . ..
.,.. .... ... t . . . .. .. :. . . c., . :
M'" " " , :, '. . -
-..o. .. _." ",'. ", "I<"" ..........' . I _
, :. t
'Si\ . i . . :' . ' . . .. . . . : '.' . ' . , . :<'tf:, . '.I:.:\_," .: I
12. '., J 1$" 11'., ," '. . ' ...
. .'.
- . ,:'' ..'-' ,',';' i'!' -: /f'l # 4f.....
....- T
.' ' , .: . . .. . 1... . JlI'ii'\ . ..... ""'. . .
':,: ' ' '{-. )',.;;".'!>, "J ...-...\.. 1_ t..." ..
, "i:,;' ':i\"f" ' ',t:..f.'
"\'. '.. . i.-: ..'::,,..,l!,
j' . '<;;r'
L /!:.: ..:- '...__ . '.':..l>r.......",...... . .:,.,.... : ,. , ...',..
____........:;.,j;>;:\iJ
Of :.-110-":::
i ..-, .,.....-
r-', .,1 ,
I>_"t.,,- .
r-::#' , .', ,
-.... < '"
:::10 ,:...,>.::, ...
"'-=:""'..tI
:""'-4'#-:
-
?. i ::- }.,
\1.-. ,
1. ;,
.xt
j
. :
;.. :1
,-..
.
223. Fotografia
z ierwszej Komunii
Swiytej w parafii
Podwoloczyska
z 1939r. Oznaczeni
numerami: 12-ks.
Adam Kolbusz Adam,
15- ks. Adam Groma-
dowski i 16- Marian
l.abucki, nauczyciel.
Pozostalych nazwisk
nie ustalono. /Fot.
z 1939r. autor
nieznany/
......
;"' .E;SJ.
........:
........
1
....
'. ...,
1099
Powia, Skala,
Na zdjciaeh przedstawiono ofiary zbrodni ludob6jstwa na ludnosei polskiej we wsi Poznanka Hetmanska, dokonanyeh
przez UPA w mareu 1944r. Zamordowano 21 os6b i spalono 20 zabudowaf1.
t 1iJ
.'.->.::"
'¥'
:#. .t,:-
. TI %
.
:
:':?
"
t _..,
%:;j"'"\t-
i
224. Zmasakrowana twarz i po wydlubaniu
oezu puste oezodoly./Fot. T.Chutkowski,
ze zbioru AKormana/
*;"''''-
:<""::L:L:,L.,,,/",
225. Rany twarzy i wydlubane oezy.
/Fot. T.Chutkowski, ze zbioru AKormana/
I
w,
\- ,,,
h \.'it'
i:.
:,.
. ..
«'r.'.' . ,
,to' """1;-'" .',.
.. . ....
o ..... - =%-"V...;,.,:;."
t"
I ,
:,.;,
,
,
1"
"." '""-
.f:
."
"",.".
<k
i
!
. . . ' .
....1
i
' i: . ,. ;
ft.----. - ..'-.
f,
r '. . ""W t ':':
. z'.. ._..
.} .........., -....:
:".).= .. >
)t
'
,
'\
-,<:..
..<.:.:
::'ff:q::?'" ......
.
.:..:
J
.:. .
i:
.
e
i
;,;
t'::
,>::
;t;
Ii'
.."
.0
">.
226. Zmasakrowana glowa. /Fot. T.Chutkow-
ski, ze zbioru AKormana/
227. Zmasakrowana twarz i wydlubane oezy.
/Fot. T.Chutkowski, ze zbioru AKormana/
if.
r
l
I
-..
..'
.f "'",.; ,,'c'
'@to >,...f:
'. ...,....
-, .:
1. . _!i... , ':j .. :'i"?
.: l'. <'n
,.
'Y'".. .J;/:.r
-AV*'.. :<.. .::..::..:=?::: v.v:P.' ::<f.:.
228. Porznite eialo. /Fot. T.Chutkowski,
ze zbioru AKormana/
229. Zmasakrowana twarz i po wydlubaniu
oezu puste oezodoly. /Fot. T.Chutkowski,
ze zbioru AKormana/
1100
Powia, Skala,
;..
I'I
.iff
:'@i>;'
" t
,.
i .
-J
>',.-:-::r
. w..'" ,
ift" > .
.,."
, }N :;:
:: t
"..('$ '....
". .
?
230. Kosci61 parafialny, rzymskokatolicki pw. Swilttej
Zofii w Podwoloczyskach, wybudowany w 1909r.
Po wysiedleniu Polak6w zostal przez Ukrainc6w zdewa-
stowany. Pod koniec lat 40-tych wysadzony w powietrze
przez terenowe wladze./Fot. z 1939r./
-
.
; .
; ,
j
II
. 4
/,11:'
::.tllf!!
. .
, ..,,--
J- f "
. "
'.
,
,
. t. r . t- "t
i:.
.. «. .;.1 ..
'''''. ' .',.... :) '/":.t><:"1
.;., t#t..:"$ ..sr:f.':M'*.(1V"
...;
..
.". ,
.,.s...4...,;':.,><'
232. Kosci61 pw. sw. Anny w Skalacie zostal konsekro-
wany 26.07.2002r. przez bp Mariana Buczka w asyscie 20
ksiltZy, z udzialem grekokatolickich i prawoslawnych.
/Fot. z 2oo2r. ze zbioru Wieslawa Barczyka!
4
j
>',r/,
:,f{- l.'
,.,
i i
.""
.%
"'$.,. ,-
231. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki pw. Wniebo-
wziltcia NMP z 1632r. w Skalacie. Po wysiedleniu
Polak6w zostal przez UkraincOw zdewastowany.
IPoczt6wka z 1935r. ze zbioru dr Feliksa Podo!eckiego!
......
':..),' ....
t
1ff
.;{'! ..,:'< '.'
'"j .F:
."J». .
..
.....
,'"
"\:
:
f'j .
;'":: j S if7
.. ;;.4t
'ti
J .
, ?. '';;:;
:": ,,,.'
;1N-J',::,=,;:
233. Ruiny kosciola parafialnego rzymskokatolickiego
pw. Wniebowziltcia NMP w Skalacie. /Fot. z 1950r./
1101
Powiat Tarnopol
...
11'"......,
v.'
i
-i'
234. Kazimierz Litwin, ur. 1927r., mieszkaniec Ihrowicy.
24.12.1944r. zostal zamordowany przez UPA. Odciyto mu
glow y . IFot. z 1943r. za: Jan Bialow'ls. Wspomnienia
z Ihrowicy na Podolu. 1997. s.981
';;%x":<
j
1
l'
f
'Jii
"*
,
..' ""s
,r,:1@
..... "..(""
;>:" ':;&mY>,"'. .;" ':':'
jI
lilt.!!
. : :.;.. . . r,":.
... """"""
i!/::;> }t':
i:-
""
fi: ",
it.
. .
!!""
;,
''.:
:.: >.. . ,.
.:. :".:.:"::,: ?1:' ..". "':":::::#<.,:".
236. Kazimierz Gurgurewicz, ur. 1933r., ze wsi Berezowica
Wielka. 27 marca 1945r. zostal zamordowany przez UPA
w domu swego dziadka-Ukrainca we wsi Gaje Wielkie.
Razem z nim zamordowano jego matk y i ciotk y Ukraink y
z dw6jk'l malych dzieci, kt6rych ojciec byl Polakiem.
/Fot. z 1941r. ze zbioru Pawla Szockiegol
.>." . : r "i
.!t.:.f . .:"J
V;,,x'i
; "\r/ .. J ."'j;j
. '.'
"iJt;"" J
.."1>
>%
\l
r'''': &
!f
;
;3. f;,'
.i'"
.'",.
:':::fi "".
">.:"'?' ."
.
k
235. J6zef Lak, lat 20, ze wsi Borki Wielkie. PielWszy od
prawej. W maju 1944r. zostal zamordowany przez
banderowc6w./Fot. z 1943r. wlasnosc Jerzy Stopal
Lt
'i
"
.
:l:i;:5
.$
f
'"
!i.
;,.,.
'<
:
f
;-
"
'oj
<
?'t
:}i
¥
..
;>:
237. ks. Stanislaw Szczepankiewicz, ur. 1906r., proboszcz
parafii w Ihrowicy. 24.12.1944r., podczas napadu na wies
i plebani y boj6wkarze z UPA zar'lbali siekier'l razem
z nim, jego matk y , brata i siostr y . Tej nocy zginylo 88 jego
parafian./Fot. z 1938r. za: Jan Bialow'ls. Wspomnienia
z Ihrowiey na Podolu. Wyd. 1997, s.111/
1102
Powiar Tarnopol
.
. '<""'
h
I:
,
,
I
. !it ..'
'.
,k..,;, J
.
-
f,
...'..
Ii,oi
238. Krzyz na mogile ks. Stanislawa Szczepankiewicza na
cmentarzu w Ihrowicy. Napis na tabliczce: "Tu spoczywa
Stanislaw Szczepankiewicz 1904-1944. Ihrowicki ksi,!dz".
Obok krzyza stoi Anna Holyk-Bialow,!s.
IFot. ze zbioru Jana Bialow,!sal
.
..
',
...>:......
:'.: :J..
.........:
j
,t)
:':':;0':';,f'
'j;m
"'.:w....:
=:=;
fu:t
{
" 1 '
,":" :":: ::,:, f.. ,:;:...
:. ,:.'->'-. ':..
240. Miejsce zbiorowej mogily na cmentarzu w Ihrownicy,
zamordowanych 24.12.1944r. Polak6w, wskazuje Ukra-
iniec, mieszkaniec tej wsi. Po lewej stronie krzyz na grobie
ks.Stanislawa Szczepankiewicza. /Fot. z 2002r.ze zbioru
Jana Bialow,!sal
.
"
k}\.i.7.?:;i:::}:;:Zf!l::":' .....:v.". TV'" "'-'W"'''''''X:'.,..:
."
-
;
<::<
W1
i:' Ai
.:.:»
'W
t 'w
1=
i;
I' .1
I.'
i :'
.., .......
.....,
1.:
..
k
a
u-;
.
<
<
d
...y
<;
j
:.
:f
'
t
;;:A;'
Uf,
, .,',
,"n
.,
i
..
\
:j:"
....\..:.:.-..
. '";'.-:j'
"<!:':"
I
-w
.'"8
.:£
*-'; :'
"v:
:':.
'":,,":' '''''''::'-<,.:>:»'''...w-V':-i:::/X::-.': ""::" .,$,;c...
239. Obelisk ku czei i pamici mieszkanc6w wsi !.ozowa,
zamordowanych przez sotni UPA 29.12.1944r., postawio-
ny przez terenowe wladze radzieckie. Napis na tabliey
w jzyku ukrainskim "Mieszkancom zamordowanym
przez ukrainskich buriuazyjnych nacjonalist6w" w 1991r.
zostal wydrapany, a pomnik rozbity. Nastpnego roku
pomnik odnowiono, ale juz bez tablicy inskrypeyjnej.
/Fot. z 1989r. Maria MarkiewicZ!
,,'. '"{.,' "< :.'i:n":; :"_,<J.<": -::\:;::.:s.
t-,.
. ..
.. ..::,
......,.
241. Pomnik zamordowanych przez nacjonalist6w
ukrainskich, mieszkanc6w wsi: Isypowce, Worobij6wka,
Kokutkowce, Neterpince i Seredynce, postawiony przez
terenowe wladze radzieckie 4.05.1950r. w Isypowcach.
Obok cokolu Jan Szary i Maria Muzyka ocaleni miesz-
kancy./Fot.z 1992r. Jan Szary, syn Wawrzynca/
1103
Powia' Tamopol
:.:....:' .;
.>::"
:1
:"jt"
. " . f_ "")!1I",>, .'"
242. Przy symbolicznym grobie w Korfantowie modli sirr
Jolanta Gusla - trzecie pokolenie bylych mieszkanc6w
Ihrowicy. !Fot.11.09.1995r. ze zbioru Jana Bialowsal
.:.:.... ::...:..'.... . \. , . .. . . '- . - : . . . '('- .
:\ - "f/
- .
j,i M
;;
. :.
.. . ,":"'c. 'n
.. :...',.,.;'.<>",
", :,.....<.:.:
", :>."
....., ;!;.,;:"
.:
':;:.f< : :
."t.
":::;::
J?
.«
"'...., .:;.\,iw:''.
. m .
j-
*'
f!t:..
r
t
,J
"?i'..:::
>.....;
";:1'
.::',:it'
).f*"01
..'::#c''''
..:s:::-<
"",'",
.....
244. Symboliczny pomnik-grobowiec upamirrtniajcy
pomordowanych przez UPA, Polak6w-mieszkanc6w wsi
Ihrowica, powiat Tarnopol, Kolodno, powiat Krzemieniec
oraz Kurniki i Netrebrr, powiat Zbaraz w latach 1943-
1945. Zostal odslonirrty i poswirrcony w Korfantowie
k. Nysy, woj. opolskie 1O.09.1995r. staraniem ocalalych
mieszkanc6w tych wsi. !Fot. z 1995r. Jan Bialowsl
a
;//
./1'
::;
/'
?''"
. .. . . . .:
.:il. .
,l;r... ..
,ijC""
"'" :"s."
..... 1.".:;:::.Jt"......<.. h ...
l.<oiI![.'-y...... .,.""",7"'"
i);} . .....:"i&;
.:;"r;gi
':"" ] :
", "..x:" .. ..
(.....
"<";%J<s:¥'{f.'" >:.."
":<::: :;:::»::-,:;;,::..;.,:..;('>' "'. .; :
243. Krzyz na cmentarzu rzymskokatolickim w Gajkowie
k.Wroclawia na symbolicznej mogile 862 mieszkanc6w
Chodaczkowa Wielkiego, zamordowanych przez zolnie-
rzy ukrainskich z 14 Dywizji SS-"Galizien" 16 kwietnia
1944r. Postawienie i poswirrcenie krzyza na symbolicznej
mogile dokonano w 1991r.
!Fot. z 1997r. A!eksander Korman!
t>;; '"'"
..:,"":-
!!!'"
t.t(... m..
;;;
". ...-;
:':"1
0/
>i};",!,.,.;'i
. tit$5ro.tii, ,1:; .
.
. . ," ,> \jvilI999 t
245. Pamitkowa tablica w kosciele parafialnym
w Rakolupach, powiat Chelm, poswirrcona ks. Stanisla-
wowi Szczepankiewiczowi i jego zamordowanym przez
UPA parafianom 24.12.1944r. Tablicrr poswirrcon
ufundowali byli mieszkaney Ihrowniey, 4.07.1999r.
!Fot. z 1999r. Jan Bialowsl
1104
Powia, Tarnopol
'- ". . >6"
-;;
t)\,,:?::;',-j
"::";;r
-'
:;<'.
.;<i<;'
1i-;'
..1
246. Pomnik Chrystusa dZwigajqcego krzyz wybudowany
Y' 1935r. na placu obok budowy nowego kosciola pw.
Swit,:tego Krzyza w Ihrowicy,. Nocq 1.09.1939r. zostal
zniszczony przez miejscowych nacjonalist6w ukrainskich.
/Fot. z 1939r. ze zbioru Jana BialowqsaJ
. ':,
.... -"
',w''
248. Ks. Jan kanonik Szubarga Uf. 1880r., ostatni pro-
boszcz parafii w l.ozowej - od 1937 do 1945r. Po masowym
mordzie 29.12.1944r., razem z gruEq ocalalych parafian,
wyjechal do Gorzowa Slqskiego.
/Fot. z 1950r. ze zbioru Jana KanasaJ
-"'-
:::
-I'
.. '3M\1-';
.'.n Jt..
....y:,..h.
... ........
- ":", <;". "/"
'Y';'N <. .... : ;: :;: \':i:/:{/:7if;7;j\::::;{?!;:,.; .::
247. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki w Ihrowicy.
Przez wiele lat nie byl wykorzystywany. Na poczqtku lat
90-tych zostal zamieniony na cerkiew prawoslawnq.
/Fot.z 1996r. Jan BialowqsJ
" ,f"". ..
:..>
,.
-I'
, :'¥"'"
t- -
:re<':
"4" :
- '
"
!f'}
"'"
-:;,---_¥ -
.;:
.
., \ ] ,--
.tj!.,\:..
- ..-jtj:;;_
.
"'*,
..:..., ..
-.:.....mv««...«'"
,. ...... , ".,...,... :';': > 'I'!" rwt-M"-.«i" . :. ,
249. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki pw. sw.
Stanislawa Szczepanowskiego w l.ozowej, wybudowany
w 1892r. Po masowym mordzie mieszkanc6w wsi
29.12.1944r. i wysiedleniu w 1945r ocalalych Polak6w.
miejscowe wladze urzqdzily w nim magazyn, a w latach
70-tych zostal rozebrany. Grobowiec fundatora kosciola,
hr. Zawadzkiego zniszczono, a szczqtki l.ozowian
ekshumowano i pochowano na cmentarzu grekokatolickim
w Szlachcincach. Na tej mogHe, za wladzy radzieckiej,
postawiono obelisk z czerwonoramiennq gwiazd q
i napisem w jt,:zyku rosyjskim: "Mieszkancom zamordowa-
nym przez ukrainskich burzuazyjnych nacjonalist6w"
/Fot. z 1941r. Jan KanasJ
1105
Powiat Tarnopol
r le
,"
:-:-:
.
,'m.
'"
>¥;.: '"" , ' ,
, "r y;.r .', '
H( , -
-::. '
;; 1,<1&;( .:; ..
:'.>'f ,. n""k
... .'. ,
". '. /.:,'
250. Dom Ludowy w Ihrowicy, wybudowany w 1930r. staraniem miesz-
kanc6w wsi. Przetrwal w pogromie 24.12.1944r.
/Fot. z 1938r. ze zbioru Jana Bialowsa/
"-
..:.x
t
J
:,',
.-:<")
.::.,"
. .
"0,m,
,,:.
.,
:
. .
"". :"", .
,Vj.
;-f; ",
It
g'
"i.
i " ,:=:*'. """""m" : !''"tl1+J
252. Kosci61 parafialny rzymskokatolieki OO.Jezuit6w
w Tarnopolu. W lipeu 1945r. wladze sowieckie zmusily
OO.Jezuit6w do opuszczenia Tarnopola. W kosciele od
1947r. urzdzono stol6wkcr robotnicz, a w budynku
klasztornym urzdzono fabrykcr odzieiy. W okresie
rzd6w Chruszczowa kosci61 rozebrano.
/Fot. z 1938r. kartka poczt6wkowa/
41..A'. <"'?,.
:.r ,. I =:- .... "t,
;[ j j 'F. A . __ ,. ,'''-
" ., _ o' ...
-";.;.,j..' ... ;;'4.1' ' . .
_' ..............::..if< :"';"""'.'Yf"' .", .... ,,.
, ... ',:.';1.;' . 'J1t ,,#. ,: > I! iW
;....-A.,.:...,; -....4..# : ... ,* "1 'II I ..
.,.; ;:. : ",!.;'":-E;'t';" r. (t. ""
. 1 J ...." .W%:..., '. ",,11 " \! r.,
I - . t- .,,' "t .' " .T. . .' '" J:I!
,0'" . t. ..".... .1,' 'ft." ,.' .:'t
.' . > } .,. . -. .'J" .
. ;.t- . ,.:t...... ......:O '
""t., '., .:', '>-'.>' _? ;';
. If :" ..;
d;. ..:' ' .
;;f:r;' "
t
!
i
\
c,'
"'>eo:.
.... :::' f
.....r.
t ....
.c
.-'
:' :J .. r
.
1J' . ::.:,::!
L_'8'5
'U
:t
fii
.
>1
251. Tablica pamitkowa ku ezei i pamicrci
zamordowanyeh 29.12.1944r przez UPA 116
mieszkane6w Lozowej, zostala wmurowana
i poswicreona Yf kosciele prafialnym
w Gorzowie Slskim 15.08.1997r.
/Fot. z 1997r. Jan Kanasl
. .;:-'
'. .
...;.., --. . .. ,:: ; '&
w . ,.!J>.,'..i! to ...
.. '1i' ..'(t':'1 l' r-}- I_
.. :-::,,.:.liI::' ;
:. . _ 'J.:ti i
253. KOSci61 rzymskokatolieki OO.Dominikan6w
w Tamopolu. W 1941r., podezas wojny niemiecko-
sowieckiej, kosci61 ulegl powainemu zniszezeniu.
W latach 1942 -1944 staraniem OO.Dominikan6w
i mieszkanc6w, zostal odbudowany. W 1990r. kosci61
przejcrli grekokatolicy u kt6ryeh spelnia funkejcr katedry
tarnopolskiej./Fot. z 1943r. podezas remontu kosciola,
fotograf nieznanyl
1106
....i<ed.:..
=
;c
!III!
,}'II
. .
Powiat Trembowla
@.
,:;,
254. Kpr. podchor1!Zy Maciej Bieleweki mieszkaniec
Wierzbowca. W polowie lipca 1941r. uprowadzony
z domu przez miejscowych banderowc6w: Petra Haszczy-
na, Mykol Kreta, Petra Szajnowycza i kilku innych pod
dowodztwem Citulskiego. Oprawcy zakluli ofiar
nozami, obcgami i wyrywali kawalki ciala.
/Fot. z 1938r. ze zbioru Antoniego Gomulkiewiczaj
":
i
..::
,.:l
>":'"..a::
"
". "* --::;
'.
.<:...... ."
"'»"";
I
i'}
.... ")'¥. ",yi
256. Nella Janicka, lat 16, c6rka Franciszka i Bronislawy.
W 1944r. zamordowana razem z matk1! Bronislaw1! przez
banderowcow, zostala zgwalcona, a nastpnie zakluli j1!
nozami./Fot. z 1943r. ze zbioru rodzinnego - Czeslawy
Skomorowskiejl
':\':':
'i
'C'/'.V.. ..
J :;., t:::i ..
'i'If
. ..1 Ii'
".1..
.+
..
iti
255. Bronislawa Janicka z d.Nowicka, ur. 1902r. miesz-
kanka Mogielniey. W 1944r. zamordowana przez bojowka-
rzy UPA. Razem z ni1! zamordowano jej cork Nell, lat
16 i syna Jozefa, lat 13.Mza Bronislawy, Franciszka,
wrzucono do plon1!cego domu. /Fot. z 1938r. ze zbioru
rodzinnego Czeslawy Skomorowskiejl
f:>
-$:
:e'r
;
i
.
,..
p
t
,
t
::::
1-:"
. :
',.
(.
..
i. ili'.-..<> ....-:.....' ,"",.J
257. Tekla Jawna z d. Nowicka, ur. w 1911r. mieszkanka
Mogielnicy. Zamordowana przez bojowkarzy UPA w lesie
kosowskim 23 stycznia 1945r. Osierocila czteroletni1!
c6reczk Czesi. Wraz z Tekl1! Jawn1! zginla jej s1!siadka
Franciszka Dragan i trzy osoby z innej miejscowosci.
/Fot. z 1944r ze zbioru rodzinnego Czeslawy Skomorow-
skiej z d.Jawna/
1107
Powiat Trembowla
I
'. )\..
if
.
"', .1
.
.--::';:2:1-;;;;;:-.,".........
t
. " ...
".. ,".;sit#
. . "'.. "'"
. .
''''!II!!> .
-- .
,
\
:j-
.
....."
"':.:-F:." .."
'': .. :.,.. . . :.
':
..,...
(':
.
._"c'........,.........
..,..,....,.,.. J
258. Ian Maceluch, (at 42, zastrzelony w sklepie w Trernbowli 23.1O.1943r. przez boj6wkarza OUN 0 nazwisku l.ewko.
Obok zarnordowanego stoj zona, syn i c6rka. 27.10.1943r. odbyl si rnanifestacyjny pogrzeb z udzialern wielu rnieszkan-
cow rniasta i okolicznych wsi. !Fot. ze zbioru Kazrnierza Turzanskiego/
I
11\..
...E'
\
;'::"<i
J >
,
.
-¥=
I
, .
>
.
, . ..:...M
'$0",'",*
n'&fi\
j>
,
;ii.:->-.
1
e-- .
rr
:.<,>
f'
if
L
'.,. .
...,
2
qc
. ::;y
": ',4
:'", :;.:j
259. Onufry Matkowski, lat 70 rnieszkaniec Pleban6wki.
24.11.1943r., podczas napadu UPA, zostal pocity
szablarni. Cudern ocalal, ale pozostal inwalid do konca
iycia. Zrnarl w wieku 971at w Strzelinie w 1970r.
!Fot. ze zbioru Kazirnierza Turzanskiego/
260. Ian Niediwiedz - zolnierz "Istriebitielnego
Batalionu". Zarnordowany przez banderowc6w na terenie
wsi Hleszczawa 11.11.1944r. !Fot. ze zbioru Kazirnierza
Turzanskiego/
1108
Powiat Trembowla
...
./ ::. ?
ffi
.
'1 ;
'*,
¥
t
iI''
-s,
""0 ""tJ...;"':....v..:........
261. J6zef Przybylski, ur. 1906r.
mieszkaniec Kobylowloki. W polowie
listopada 1944r., podczas zaladunku
drzewa w pobliskim lesie, zostal razem
z sl!siadem - Stanislawem Wnukiem,
w bestialski spos6b zamordowany, przez
trzech miejscowych banderowc6w:
Bundz y , Horynia i NN./Fot. z 1939r.
zbioru rodzinnego Henryki Antoniszyn
i Zofii Marcin6w/
;,.,/,/j.,. .;lI!I!!---(1
. . '1!
,.,#. I
1
F
""I?/
t
+.
:"{".....
.::
....j!
/,'..1
>..,:
"\ .
it,
.:};
"">-,,.,..
ibj
;4t.
'. 1
.
',1'
..
t
'.
,., ,J
. » . _ . ...... .. , . ,. . :' . . . . .24 . 3i. .
} . --' ).....,....,.. .. ......,.
263. Michal Tarka lat 39 mieszkaniec
Pleban6wki. 24.11.1943r. zostal
zamordowany przez boj6wkarzy UPA
przy uZyciu siekiery i noza. /Fat. ze
zbioru Kazimierza Turzanskiego/
:":.:': J'"m:",::.
,
..
:>.o-:;"" '.-
,')St :;;t:
. .
.
f .t
....
W""'"';<:'''
><;:"':".':(.<;;
262. Ludwik Stefanicki, ur. 1915r. mieszkaniec Zub6w. Uczestnik wojny
obronnej we wrzesniu 1939r. Ranny podczas starc z wojskami sowieckimi.
16 lipca 1943r. okolo godziny 21 uprowadzony z drogi przez miejsowych
banderowc6w i zamordowany nad rzekl! Seret. Otrzymal rany postrza-
lowl! w okolicy serca i piyc ran klutych i pociyto mu nozem obie
dlonie. W morderstwie wziyli udzial: Slawko Kuruczka, Wladyslaw
Halaburda i Emil Podberezny. Jego pogrzeb odbyl si y 20.07.1943r.
/Fot. z 1939r. ze zbioru rodzinnego Bronislawa Stefanickiego/
f
:;::;';;-
'':':t..-£w >ii"
?=." j;i
.
i
,
:;':'
1-
&
}J At1.x:
'.." ...:1;:
*-....,.:
:<"'
t
t.;
f
%:
".
l-
, '"
,
I
I
p;>
.
/.
1illiS.", . >'iJi!
. ..
264. Karol Turzanski lat 41 mieszkaniec Pleban6wki. Podczas napadu
boj6wki UPA, 24.11.1943r., ratowal si y ucieczkl!. Otrzymal kilka ran
postrzalowych. Ranny, upadl na ziemi y . Wtedy ludob6jcy skluli mu
nozami piersi, siekierl! odrl!bali jednl! ryk y i nastypnie zmasakrowali
twarz./Fot. z 1938r. ze zbioru rodzinnego Kazimierza Turzanskiego/
1109
Powiat Trembowla
r
I
5
. r,;;&" ,;.
..
..
i
'1
'I f
<,"«: ...
."«fjf!
.. <',....: :?; .:¥.:
+
.........<t .
",*,"..
,..
..... .......;
.... . , .. .._.: . <;#,: ,. t,
< '<" , ' . " " ., : .. "
.. .'1(; " ' 1 '" ' > ." .::>;,
."": . '<:""f ..f .:: :""..)
'",::>.:.
.f.".l
".
".
267. Ruiny kosciola parafialnego pw. Sw. Stanislawa
w Wierzbowcu. Po napadzie UPA w marcu 1944r.
i calkowitym wysiedleniu Polak6w w 1945r., kosci61
zostal zdewastowany przez miejscowych Ukrainc6w.
Na przykoscielnym cmentarzu nie pozostal iaden slad
po grobach zmarlych i zamordowanych w 1944r.,
Polakach. /Fot. z 1993r. Antoni GomulkiewicZ/
265. Tablica nagrobna umieszczona na mogile Ludwika
Stefanickiego na cmentarzu w Zubowie. /Fot. z 1943r. ze
zbioru rodzinnego Bronislawa Stefanickiego/
t., ,.
4
,
266. Ruiny kosciola
parafialnego pw. Matki
Boiej Siewnej
w Kobylowlokach.
Po wysiedleniu Polak6w
w 1945r., wnytrze
kosciola zostalo
ograbione przez miejsco-
wych Ukrainc6w,
a w kOSciele urz<jdzono
kotchozowy magazyn
zboiowy./Fot. z 1998 r./
'At [ill",
.".
:.:«
.:,' :. ".
'" ," t.' no .
r
.,...-t" .:r<i..:
...>,._.
... ". J:.;...
"''''_11>'';,,.,.*..,
- *'ciM..:::,
''''''<%'"<Oi:
. .', ,-«?",:".........:,.
268. Tak wygl<jda miejsce poch6wku ponad 50 Polak6w,
mieszkanc6w wsi Wierzbowiec, zamordowanych przez
UPA podczas nocnego napadu z 18 na 19 marca 1944r.
/Fot. lipiec 1993r. ze zbioru Antoniego Gomulkiewicza/
1110
Powia, Trembowla
.:
,:$:."
'5.::.'"
:.
>:..i.d
"...,
,.':;\
4
)
;':{
..
<u "'I<>
:Ji
269. Zdewastowany ementarz rzymskokatolieki
w Trernbowli. W rniejscu oznaezonyrn krzyzern jest
poehowanyeh 10 Polak6w rnieszkanc6w Pleban6wki
zarnordowanyeh przez banderowe6w 24.11.1943r..
Mogila zostala zr6wnana z zierni. IFot. z 1993r. ze
zbioru Kazirnierza Turzanskiegol
y
u.:
271. Pornnik ku ezei i parnifrci kasztelonowej Zofii Anny
Doroty Chrzanowskiej, postawiony w parku w Trernbowli.
W 1944r. zostal zniszczony przez naejonalist6w ukrain-
skieh./Fot. z 1938r. ze zbioru Kazirnierza Turzanskiegol
.:<
270. Parnitkowa tabliea absolwent6w Girnnazjurn
w Trernbowli, poleglych w walce 0 niepodleglosc Polski
w lataeh 1918-1920, urnieszezona na budynku Girnnazjurn.
W 1939r. zostala zniszczona przez naejonalist6w
ukrainskieh.
/Fot. z 1939r. ze zbioru Kazmierza Turzanskiegol
, .
..
;lilt '.. ..\ \
.""
...- ¥
{J, ,.
_ t\\
'i.' ". .'\' ' . >"
,':_'\ .,' .. \ , .' . ' . " . ' . " . . , ' . : . : ... . , . ....-:
.... :, - .... ; ....: ;:
' .', ,--. ,: . ... . . . . . . >,;" .. ( . . .
....IIJ..:. J.
. .. .
"\
:-:
.f . .
.-i#.
..!
i.. "::«....
:.*1: '
';i?'i
"",'
.
272. Pomnik kasztelanowej Zofii, Anny Doroty Chrzanow-
skiej w Trernbowli w poblizu zamku, zniszezony
w 1944r. przez rniejscowyeh naejonalist6w ukrainskich.
/Fot. z 1938r. ze zbioru Kazirnierza Turzanskiegol
1111
Powia, Trembowla
..:-:,:? . ,',";':.'
liP:'
273. Widok na polsk(! wies Zniesienie. Po wysiedleniu
Polakow w 1945r. wies zostala calkowicie zniszczona
i spalona przez Ukraiilc6w. W dolinie po bylej wsi
terenowe wladze urz(!dzily dwa duze stawy, a na
poludniowych stokach wzg6rz wybudowaly 20 budynk6w
wczasowo-letniskowych.
/Fot. z 1991r. ze zbioru Piotra Paraluszal
1
if"
,m
i'4
:
. ":-":::::: :.y.""':"""'- :.;,:,
r
I
k
);
-
:....,-
'. "'.:;.. »:':.
.. r.:",' ," .
.aa.'
:':":':t :, ;wtf ,,'i'
m
;
:
1,;;
1
uA
274. Piotr Paralusz z fragmentem krzyza we wsi Zniesie-
nie, nalez(!cym do parafii Janow. W tym miejscu stal
kosci61, kt6ry w 1945r. zostal rozebrany przez miejsco-
wych Ukraiilc6w./Fot. z 1991r. ze zbioru Piotra Paralusza/
,::.:,:':',..::":':'=':,,:F:'.,:':'=::.;.:::':'.:.:
"W ... ..,.,..;-: .
275. Kosciol parafialny w Trembowli do 1946r. Od 1947r. zostal zamieniony przez wladze sowieckie na Dom Kultury.
/Fot. z 1990r. ze zbioru Kazimierza Turzanskiegol
IIlZ
<0
Powia, Trembowla
r z.... ._'9tftlllf.,. k_".....""--
...w-...."".__K<*-
. .-..1''''.........--..........
. "p
KSL\DZ INF\1tAT
WACLAW SZET:ELNI"CKI
._I....T,
.'.. ....-.Ik
_.w-IIoWlkleJ,
fItu&....I....lIdrn
It""' MetrupoIIIaIuej Wn>daWJlkltj
I""""""','_W.
7.,..,....,..'91' r. ....1!IoWdI:!t IIIuryi-
.. ..,.........,.. ho.
.. 3S X 1m... ...1,_1<, __ ..-nl no bt.
.. ",. !"" ZIoaIo __..
__,.rahI l\IojI1J. M.", "-"I...,.. .,.......
. __ponoIII.fw. M...,........ W_'"
I h_ roa,.....at ....Iotio.....
cw. -... KL _.. . ,...,...u do _l01I
... ....If.....,.. "lit ,,'k .2.3....... o..,.wole
JUt, .....,.. -., ............ ....,..,. -
J_"..:
,., ... to..." 2-41...... pdIioIt u.... _.10
..........- - "', ..-- ..... ..........
_.. J. Ea. KoI...., K."".....
---...
........., .... ..oIpI ...J>tI>W'O'I..ok ...." ..
-.n 'I;
"...1......... :l.noarnt I bdt "*- poIr-
_ ""pM>, __.......... clio K.o-
d<IIo. ..1IooImIrIo __ ,I bOIl_ WIenI.JdI.
. '..'; ., ,. . Kaphho "'" W...._.
'. k.... MoInIpoIItaI.. w...._.
.. .WImII....,.N....
>," ..' .._:w_..::
278. Ks. Waclaw Szetelnicki, protonotariusz apostolski, dr teologii, kanonik gremialny
Kapituly Metropolitalnej Wrodawskiej i proboszcz parafii sw. Bonifacego we Wroda-
wiu. Urodzony 7.06.1916r. w SIob6dce Dzurynskiej w archidiecezji Lwowskiej,
wyswictcony na kaplana 28.1O.1939r. we Lwowie, wikariusz parafii rzymskokatolickiej
w Trembowli, po ekspatriacji na Ziemie Zachodnie wikariusz parafii Najsw. Marii Panny
w Bytomiu i wikariusz parafii sw. Bonifacego we Wroclawiu.
i
'"
r
f , ".:."" .
:'<t<._
. : "...'
it ./
,
i"': .. :,'f .." .....
>t,'" y' "-" :J :;':
,"....,.'" . . 71i "--'
". 'y .' . on
"1 " .;.<
:';;'.'4,
. ""Jf
t
1:.<
.. ".".. "
.:.."';.:( .;'-::-';' h.'.
276. Ks. Stefan Mochnackyj, proboszcz i dziekan parafii
grekokatolickiej w Trembowli w latach 1910-1944. Szerzyl
nienawisc do ludnosci polskiej i iydowskiej. Nawolywal
do mordowania Polak6w i swictcil bron banderowcom.
W cerkwi urz,!dzil magazyn broni i amunicji. W 1944r.
zbiegl do Ameryki. Na budynku w Trembowli gdzie
mieszkal do czasu ucieczki, w latach 90-tych nacjonaliSci
ukrainscy OUN-UPA wmurowali tablicct pami'!tkow,!
slawi,!c,! jego "bojowe" czyny./Fot. ze zbioru Kazimierza
Turzanskiegol
"""' ... ' . . .."
.:. . "'.
.. -
, .
.:..",.
. "If.
"' ,
....i
. '...:.::, .- "......... ;.
x:
.
...""'i
.:
: ..
$-". . .....":-
fi'(".....
!
tI
''''%'"<If
277. Ks. Michal Paprocki, proboszcz
i dziekan parafii w Trembowli.
1113
Powiat Zaleszczyki
rd':Ft;iWiiL
. .
k,
..
..
.
279 A, B, C. Anna Bednarska, lat 70, mieszkanka wsi Torskie, Ludwika Bednarska, i Bronislawa Bednarska, mieszkanka
wsi Dupliska. W styczniu 1945r. zostaly zaklute nozami przez UPA./Fot. z 1939r. ze zbioru rodzinnego Czeslawa
Bednarowskiego/
,'
1 ..::
'11':,-
.,
,. ('1
..k
./.';...,:
'1
,
;::
::.....
":1:1
.
,
:*
>J
280. Stanislawa Deko, z d.Jakubiszyn Uf.
w 1922r., razem z dw6jk'l swoich dzieci,
w wieku okolo 3 i 41at oraz tesciem
i tesciow'l, 31.12.1944r., zostala zamordowa-
na przez UPA we wsi Uhrynkowce.
/Fot. slubna, wlasnosc A10jzy Jakubiszyn/
1114
..W
.:.:.iIt;,
:
it)
..
.:
......,!t..
'.
0"";'
Powiat Zaleszczyki
-'>.
..
. ,
. "'ME' .
..'
. .:: '\i
j,
._
..;&..
,t
f'
r
I
::'. :
'w
'i
j.,
.::
..%
,,,,."\..
':
"''''''..,:'''
m'l
281. Maria Karpiak, lat 42, synowie - J6zef, lat 23, Wladyslaw, lat 18 i Zygmunt, lat 6 oraz c6rki Genowefa,
lat 20 i Zofia, fat 8, mieszkaney wsi Latacz. Zostali zamordowani przez UPA 14.12.1943r. Przy zamordowa-
nych stoi mz i ojciec Stanislaw Karpiak./Fot. wykonala policja niemiecka 15.12.1943r./
I
r
!
i
[J:
J
:
282. Ks. Teodor Kasperski,
s. Mikolaja, ur. 1867r.proboszcz
parafii Winiatynce. W noC}'
30.09.l943r. zostal uprowadzony
przez banderowc6w z plebani
z 5 innym i mieszkancami.
Na drodze dolczono do tej grupy
jeszcze 10 innych Polak6w
i poprowadzono do lasu. Ks.
Kasperski bity upadl. Oprawcy
sdzc, ze juz nie iyje pozostawili
go na drodze. Pozostalych zaprowa-
dzili w glb lasu i tam zamordowali.
Ksidz odzyskal przytomnosc
i doczolgal si do swojej wsi. Skutki
tego pobicia i doprowadzily go do
smierci 16.02.1945r./Fot. z 1939r.
wlasnosc - ks. Wadaw Szetelnickij
;.;:;.;, .
. "'!IIi:
,.<
w
.
283. Jadwiga Mielnik, z d.Jakubiszyn
ur. 1924r., mieszkanka wsi Uhrynkow-
ceo 31.12.l944r. zostala zamordowana
przez UPA razem z tesciem
i tesciow./Fot. z 1943r. ze zbioru
rodzinnego Alojzego Jakubiszynal
:"i>:",
I
I
l
f: iJ: ,."
i;L , f
-;.'
, . .:
;'
284. Bronislaw Stachurski lat 50, por. rezeIW)', kierownik szkoly powszechnej
w Nyrkowie, w 1945r komendant samoobrony w CzeIWonogrodzie. Podczas
napada UPA w noC}' z 2 na 3 lutego 1945r., zostal cizko ranny i zmad na
pocztku maja 1945r.
/Fot.z 1935r. ze zbioru rodzinnego Czeslawy Steckiej z d.Stachurskiejl
1115
Powiat Zaleszczyki
i
'.:: . . ...' ".0:; '
..'.'\"'I {1C
Jt"'l}.
,';. i t;. ".._ ......
, . ", 'H '" " ,.... 'VJ .;'
-]
<Ii ;'0 "::'.: ;;<;,"'y,.:;t'
..,JJ
""'., '\,i
.::
:.
';'<;":M"
",,<:;
'N"':.
,....";,,,
':);'
. .: z, ;""'!
,.AiLt::
."::".:\..' .:
.., ,
:, [
:t:.. '!:;'."...J
r" i4'
,:' ...':-:&<"
Q
. ".+1
f!""":'"<""
1"'"'.
I ........
. ":
,.':</;,
.0$
...,.
,,'
285. Ks. Bronislaw Majka, oznaczony na zdj. 7. ur. 1913r. wyswiC(cony w 1939r. Od 1939r.
wikariusz parafii Tluste, 15.09.1943r., 0 godz. 22 zostal uprowadzony razem z proboszczem
ks. Stanislawem Szkodzinskim z plebanii i po torturach zamordowany./Fot. z 1939r./
,;;.::;;..;,: ..,.w'>""-""''' - _oS ..,..,., v_ -_.-. ','
286. Ks. Stanislaw Szkodzinski, ur.
1887r., wyswiC(cony w 1912r. Od 1935r.
proboszcz parafii Tluste. 15.09.1943r.
o godz.22 zostal uprowadzony
z plebani razem z wikariuszem
B.Majk,!, przez boj6wkarzy SB-OUN
i po torturach zamordowany.
/Fot.z 1939r. ze zbioru ks.Hieronima
Kwiatkowskiegol
288. Tablica inskrypcyjna na krzyzu
zbiorowej mogily ofiar ludob6jstwa
dokonanego przez UPA na Polakach
mieszkancach Czerwonogrodu w nocy
z 2 na 31utego 1945r.
/Fot. M. Rogalski 2001r./
."
:"k
;'7%
"
,.,',.,
.....
.-
si.:'
.',," <).'.
.
..
.,
>i'. - 1';'
t:
w;::
It
h""
ti);1 ,'_' _ ,
-;ji> ,. :J - - '!'f?;" ii it,
. ,<:.' '""ij\:;t"...: : t_ .(S;<;t,0'.:;',: /'< " '
287. Zbiorowa mogila 28 zamordowanych, podczas ludob6jczego napadu
UPA w nocy z 2 na 31utego 1945r wraz z ks. Szczepanem Jurarszem -
mieszkanrow Czerwonogrodu,./Fot. M.Rogalski -200lr./
f''':'.]t
---
n--' ',,:,,.<:.'.: ........
'-
-.
."i
-£.
oj;
,,&
.
"A
I
;:'"""
1116
""'?':.">;O; ;:j """''';
--
Powia, Zaleszczyki
", ':<:'-::-:-::""0:::;"',.:*- ='';:;:i'<!;.>..,'
289. Ruiny kosciola parafialnego rzymskokatolickiego
w Czerwonogrodzie. Miejsce schronienia i obrony
Polak6w z Czerwonogrodu i okolic przed napadami UPA
w latach 1944-1945. /Fot. M. Rogalski, 2001r./
290. Mlyn w Czerwonogrodzie. Podczas napadu UPA
w nocy z 2 na 3 lutego 1945r. schronilo sit: w nim wielu
mieszkanc6w. Dzit:ki miejscowej samoobronie udalo sit:
ocalic iycie wielu os6b.
--"'T
::....". k
291. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego filialnego we wsi
Latacz, nalei,!cego do parafii Beremiany.
/Fot. 15.07.200lr. Marian Kolesnik!
m
" '
I
J
"'"
.
"
.":{f:-
) ;
. , . . '\ .. - .
" '. i-:
;;
;
.A'
"x..:.,..:':r.:
'{ .
. .
. .<-¥".:
.:
.
!
", " '.:,:
';r 1;"',
..;
:J
--.' .
,.f,#""'f 'J"U <.<
" ...:.".:;: .,::&:' :<-.:
292. Krzyi na zbiorowej mogile 70 Polak6w - mieszkan-
c6wwsi Latacz, zamordowanych 15.01.1945r. przez UPA-
postawiony 15.07.200lr. Przy krzyiu stoj'! Marian
i Celestyna Kolesnikowie, ocaleni mieszkancy wsi. /Fot.
z 15.07.2001r. wlasnosc - Marian Kolesnik)
1117
Powiat Zaleszczyki
I
.....,
"
'* . .,..,-
.m
..... ....-.
"""." ;10.-
on ;:., .\n' fA'';;' ;. :<.,
"':"
:.:.. ;
:'. =#
: 1. : ;;:::/
.
';1'
ft,
, ". ...
;
'"'.:
..t
.,1
.:....'.<.
1ft
,
.f.'''....
.$'
.':
;0
.
.,' ff
"''"'';::'::it,
... '.:';...') :' :;
:.B!!" ,:;;10.,
' .:l ¥
295. Kosci61 rzymskokatolicki filialny we wsi
Kulakowce, w parafii Szczytowce, jui nie istnieje.
/Fot. ks. W. SzetelnickiJ
';::: *!I ,....
>/"r -' .i''
. ,""''!;'"iJ :.
. <,} fJIlI'
t
a:
'-:'".....,...> -::..,
...
::;
"
);r
.,' ,:'@.i
>.".,
.,.:..
293. Ruiny kOSciola rzymskokatolickie-
go parafialnego we wsi Burak6wka.
/Fot. 1993r. Stanislaw Rakowski/
294. Kosci61 rzymskokatolicki we wsi
Kasperowce, w parafii Szczytowce, kt6ry
jui nie istnieje. !Fot. ks. W. SzetelnickiJ
t
'WI
2%. Kosci61 rzymskokatolicki, parafialny we wsi
Szczytowce, ju:z nie istnieje./Fot. ks. W. SzetelnickiJ
1118
Powia, Zaleszczyki
.....
"""'"";"P"",,?;,,""""'"
:>.;..
C'....
d
;yo \" :4
297. Kosci61 rzymskokatolicki, filialny we wsi Sink6w,
w parafii Kolodr6bka, juz nie istnieje.
/Fot. ks. W. Szetelnicki/
....
.'
.,
I "'...;."."',.
. ' 1 "'<'"
n. ..
, .. jJf'
:\ Lr: Ji
;::> '.>'
,cf.
j:cr--
'
.:}'a/ \' S... "" ,.'{:'::
298. Kosci61 rzymskokatolicki parafialny we wsi Winia-
tyf1ce, gmina Kasperowce, juz nie istnieje.
/Fot. W. Szetelnickij
f
,j..
.».".
?=--
.IP ....
"'-'--'-
",¥,-
a
,
, ' . ' . '
- -
...
,.
. .......... .
I\'>"jr"'ri<".u -- ", off '.
'I ---".-----.
,1'.>
«d.
""'',.
. ....
. -
_. ",:,::::,::",">o>s:::<>..:.
299. Kosci61 rzymskokatolicki parafialny w stylu barokowym z 1763r.
w Zaleszczykach. Jako jedyny z 15 kosciol6w parafialnych i filialnych ocalal.
1119
Powia, Zaleszczyki
"":""W" ."I"..'."':
"
'f
,
fr;
"
.
. :
--+
l'"
<;;;!;
,_:¥f\i
"--W.
? '" ' n--
- "'t ''';, -
m 1, :.;!
\
:,
,.(.-
j."
,.:""'::),.{<-,»,::;#\!
.. -."
-::"
I,,,,;m
.'"
,=
\''
(;,. /I\f Ln_
.- . .) \ --, r--''',
P-\" t"J ft!" - <>
300. Gr6b Stanislawy Deko, z d.Jakubiszyn Uf. w 1922r.
i jej dw6jki dzieci w wieku okolo 3 i 41at zamordowanych
31.12.1944r. przez UPA. Przy grobie na cmentarzu
w Uhrynkocach modli sir: jej siostra Czeslawa Palacz
z d. Jakubiszyn.
/Fot. Sierpien 1998r. wlasnosc Alojzy Jakubiszyn/
¥C;
....' i -
",,:""'"
1.
;;[
::.,'
<
,.
">
J.;:"
n
J
''':;::i......_..
":c_-_;'>.!';;
- :-'::.j
; ,..-.....'
'$&10/ -
"
.',
v...N.-.......;$'"':
301. Pomnik na zbiorowej mogile 154 ofiar ludob6jstwa
dokonanego na mieszkancach Uhrynkowiec przez banderow-
cOw 31.12.1944r. i w styczniu 1945r. Zostal postawiony
z inicjatywy rodziny Jakubiszyn6w w lipcu 1980r., i pOSwir:co-
ny w sierpniu 1994r. na cmentarzu w Uhrynkowce.
Przy pomniku: Dominika Stratyj z d.Zaj,!c, opiekuj,!ca sir:
mogil,!. IFot. z 1994r. wlasnosc -Alojzy Jakubiszyn/
7-"-->/ry
- )II
. ';. :-'::f'.
","'t-.,...
; . , '-
.
}
... -!
'd
n
*
302. Gr6b Jadwigi Mielnik, z d.Jakubiszyn ur. 1924r., zamordowanej 31.12.1944r. przez UPA, pochowanej na cmentarzu
w Uhrynkowcach. Przy grobie stoj,! od prawej Ukrainka opiekuj,!ca sir: grobem, Czeslawa Palacz z d. Jakubiszyn.
/Fot. sierpien 1998r. wlasnosc Alojzy Jakubiszynl
1120
/'M"', ...
r 1
....:,:_:...'Xi
.
:?-..../.;.:.
If
-om:",'
:9
).:
..... -...l" ::.:
'. \--
"*,1 '
'%fu
.
\ _.,
"if; ...
Powiat Zbarai
?"
;;
303. Tadeusz Sokalski, mieszkaniec wsi Stryj6wka.
6.08.194lr. zostal zamordowany przez miejscowego
nacjonalist y ukrainskiego Wasyla Kruka.
/Fok z 1939r. wtasnosc- B. l.ukasiewicZ/
jlilf
1L.
,"f,
':.y-
:O:.;:'1e:
.;:v....
..1
)
.,
-1
.,
..,...
;:
:;
>:
't .;';'"
. ...
!i-h
.. .....
"B,"
'''''-<
,i:.
":>d'.
1Ii v <i...
..
\
iii,
,;
"1i' f
,.m
II
..
.\
''fi
305. Pelagia Dziedzic - lat 60 i Emilia -Iat 9, mieszkanki
wsi Netreba, zamordowane przez UPA w nocy z 8 na 9
pazdziernika 1943r. Zamordowano r6wniez Marcina
Dziedzica, lat 6, Prakseli y , lat 80, Jana, lat 4 oraz 24
mieszkanc6w wsi. /Fot. ze zbioru ks. Mieczyslawa
Mieszka/
*>&
#,)
,
.C\
i:B J"".
':..;:.<'" ...:-. .::
. ;
tt
J''i'
>_,",.,E.
',' ,,.:F:;''...::;.y".'::
..,;.-> ' .{t-:r:: ",m. .
1 ' ;"
4&
304. Danusia
Niewidziajlo, lat
6, mieszkanka wsi
Stryj6wka, podczas
napadu UPA
w nocy
11.11.1943r. byla
z mami! na strychu
i tam zostala
ranna.
/Fot. z 1942r. ze
zbioru -B.l.ukasie-
wicza/
I
.,'!<-
.... ,:'
:':" '
. ,.,.
, 't"
, ,,
co;:,.
..,
,.
'c.
'i'. .
''W:('
..:
":[:"
.-.. .
'i(.'i....
:"x.."
306. BarUomiej Gronski, ur. 1898r., mieszkaniec wsi
Skoryki. Zostal zamordowany przez UPA 14 pazdziernika
1948r.. Po smierci l1). y za, zona Anna wyjechala do
Wrodawia, gdzie w wieku 471at zmarta. /Fotografia
slubna ze zbioru rodzinnego/
.........i:;
:.: ::"
':0
1121
Powia, Zbarai:
__ "",: GJ# i<",,'. rj"'""i'fJ'.rci%\ i.w
- Y.>\
H
"" :,""":
..::;
,m;...
'.'
i8
-::.m,.,..:l.':
& B:k1
..6i--
--'*;t.h
m'..:: .":=-:'"
th,:-.
""",;,*
'<':"""\.: if"" .:.:\)
t_
:
iii,
.-!
<'
-:m
., }4
fIM >';-;«' .. t4g'*
;>;'#,;;;<'"'/: ."Ii, .
"'l
\"'
307. Wies Berezowica Mala. W nocy z 22 na 23lutego 1944r. sotnie UPA zamordowaly 131 Polak6w, w tym wiele dzieci
i kobiet./Fot. za: Stanislaw Kub6w, Polaey i Ukraincy w Berezowicy Malej k. Zbaraza, wyd. NORTOM, Wrodaw/
..:.:..', 7 . :.:Ytr;:f.q.-:-,:...:":: "'!': Jii:,;U';'k.'''.. "('1..$ijW')f,;'".
',<"','<'"
..... .F
; ,'. i'j"': ':, ",' J
If ,. l' ''.i i,
" II_ ''.} -:3--. ,'.
,'. ' ' t ,. /" ..
. ." ",n
',.. ,'.' <
. . '>..
.. .. ,.' j:
--... "":"'" i_.' s.
" 't.,
.ll/i,,:;
.,,'" ... ""M" '1-.
':1:
...*:<
:a
€,--,
;)
.. ::-;.:.:,,...,.
.::;,:',?;:tX-
308. W oborze Mikolaja Sesiuka w Berezowiey Malej w nocy z 22 na
23lutego 1944r. banderowcy zamordowali i spalili 30os6b.
/Fot. za: Stanislaw Kub6w, Polaey i Ukrainey w Berezowiey Malej
k. Zbaraza, wyd. NORTOM, Wrodaw/
:.:".""
j,*,;,"':r¥""",;{¥L-vt: lIt
:';.'.;.:
.:;.. ..
.:', ....'.:...
.I:<
ip-:
[1<
I: :.+«
!1='\::"';:o
ii@
. ::
.
n
h
"""" .,.,.,- ""',',..,---'- "
309. Miejsce, w kt6rym do 1945r. stal kosci61 parafialny i pomnik
Tadeusza Kosciuszki we wsi Berezowica Mala. /Fot. z 1965r./
\fi
'.
"".
:'
"
iO'J
,i::.;_: 70':,0 '%',;>;'j.
310. Kosci61 rzymskokatolicki, parafialny
w Berezowicy Malej. Po ucieczce ostatnich
Polak6w, na pocz'!tku 1945r., kosci61 zostal
ograbiony przez miejscowych Ukrainc6w.
W latach 40-tych zostal rozebrany.
/Fot. z 1928r. - ze zbioru Wladyslawa Kubowa/
1122
Powia, Zbaraz
.::
-+-
i
!1
II
I
I'
r
:]
'''':1
".
"'\ff
I ...
I
f
", !iiiI<.>
f'''''''':: ,
('. .r-
.,;<: >. . , ' '' ... ::':' . _' .. ,. . . .. . _ t: " . ' . , . ,": '.
.i:i.,,-,;;, 1:' --v.- «> . .,.
c:V'_»>:-";:. ....i.:00wJ:% .fk;.&;.:J
'#
?
.. i :.. f?p..iil?f..
311. Kosci61 rrymskokatolicki, parafialny w Maksym6w-
ce, wybudowany w polowie XIX wieku. Po wysiedleniu
Polak6w w 1945r. jego wntrze zostalo zdewastowane
prrez miejscowych Ukrainc6w. Przez pewien czas kosci61
byl uiywany jako magazyn nawoz6w sztucznych.
/Fot. z 1976r. ze zbioru Rudolfa Milaszewskiegol
)/.d
Wf'" >, "....,1
I
1L
»' .M';' .i
',;i
..w.<_. :,..<-'h"*":.
t
. . w?"
:]
i.)j
J f.
..:
':? ,j-' 'f
::'m M
,,:.g
313. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki we wsi Medyn,
dekanat Skalat. Po wysiedleniu Polak6w w 1945r. kosci61
zostal zdewastowany przez miejscowych Ukrainc6w.
Od 1946r. byl uiywany jako magazyn./Fot. z 1968r./
;,..0:<
.:. 1
;.:'.>
,
,. j
'J
;?7;'
:'\».:".
£%.<'..,
" ';; .ifu.'0'". .
:i%'0
-./j
.
,:
:\::.
>1
".F
)':::t\,:
;:...<-:;:it.:;t. .
:f: ' . :". .<<;1. . ,- .: ':-.;;:=<::.- '-": ___: .:_
312. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego parafialnego
w Maksym6wce./Fot. z 1995r. ze zbioru Rudolfa Mila-
szewskiegol
.':i f
.'.:
;l)
'I
,
:,
,,,-,
i
I!{"
:..
k
, n.
.
.
..,:
..'
'J
..:.
i
r
314. Ruiny kosciola parafialnego we wsi Medyn.
/Fot. z 1999r./
'.,.,;
1123
Powiat Zbaraz
it
.
-,
". . .'=?; v;it< :/.;:
("!>--.
+
cf;>f'
.. ..... m ''\
:;';dtj,;
' l ; I .,'i. I t . .: . : . . . . . 1{
. !... -n .
:f.<:i/.:.
..::k¥i'
3!5. Kosci61 rzymskokatolicki parafialny pw. Znalezienia
Switego Krzyza, w Stryj6wce, wybudowany w 1886r. Po
wysiedleniu Polak6w w pazdzierniku 1945r. byl magazy-
nem nawoz6w sztucznych, a w 1984r. przez Ukrainc6w
zostal rozebrany. lRysunek - B.l.ukasiewiczl
;\'
'$
»;.g....,.
'<:.'-...;)
.;
:&
.....\v
,,;.,.y
'mm%
'"
"
iii
".
.' ,.
"do '0; .
.. .........,.
.,..l\:...
.. :"": ;:#: :>:"
.. ; '1!Jiiti j
'"''4'''
317. Pomnik Polak6w zamordowanych przez banderow-
c6w 11.11.1943r. w Stryj6wce. Obok pomnika modli si
jego fundatorka Maria Antochow, zona pochowanego
tam Michala Antochowa./Fot. ze zbioru Boleslawa
l.ukasiewiczaJ
',;; ':--i1"
:(.. .
;'..', ' .
.; '. ..:"'.,':!Ii'. .
", ,'' .":.:' :,\.'if.:::;.:;>.. .
',' .."/ ..+,............. ..
. h.:;,.- " .. ;
'.N....':, :..
," ,...' >' .. .
::::-!.);;;;.. ":." ' .. -" ' .'
. . . : . ...... .
v . .'>. '..
" i "'..!;,{.;< t..
." .. -.. "'. ;;.....
,i'
.". '$;.-- .?V
, -..
j:/ 0.<: """ .
_1-'" .< ;ff/!i:, '
(."f -::i'K" Y
. .,; ;;;:
.I:..
'w/' '}i .. .
. .>.'. . .,< :
.. "'#' .
t..
.
j .
..
':;£
.
"
t:' I'
. .
.;. .
.. .: 1r'
# ';,.' .. /II . t
.....' '
'i'
;r''
316. Kosci61 rzymskokatolicki, filialny w Kretowcach,
parafia Stryj6wka. Po wysiedleniu Polak6w w 1945r. zostal
zdewastowany./Fot. z 2000rJ
-.
f.
.1.
._"
j
iW..
. ,
.
..iJ
:-. f
r
;:.7
')111":
* ..?J:
'-
.-:,:=:.:rt'-.'.;;
-,
,
,.;e"
.;.. ..
II
. <
,....
::!t1:
..-.:..
.+"
""
hj
i<,..
.'\.
..m.......t .
x,.'
.;......,
p
\iii
\ij;
If:o
!L
41
,....'.... '. '.,
.........-... t<.,.
}>:
i
.
..J"
«....'.>N"
:::.' '. ..::'.:t:.. '=' .,. #;(...f.: ..: ":;:""::;.... ..:.... ..:.: :::... .;.:::;":' :'. :.:., ...
318. Pomnik ku czci zamordowanych przez nacjonalist6w
ukrainskich w 1918r. 8 mieszkanc6w Stryj6wki, wybudo-
wany w latach 20-tych. Zniszczony przez Ukrainc6w we
wrzesniu 1939r./Fot z 1936r. ze zbioru Boleslawa
l.ukasiewiczaJ
1124
Powiat Zbaraz
JI
l.;.
rY.:
,..
'[: Y
..';'.'..
.:..r
1
\J:,"
*4
, .:.w . ">!Iii
; ,,\..
': $""
/:'t4';
:.' " .,
..:& ;i ·
...
,
.. '*.
0"1:
!k ",
.. . :;",: :"M':X:1.:.:-"1:;::: .-."t<:,"<: '........i:if'..-.1&,>"::::...:;:..,
<>
X:;.
319. Kosci61 rzymskokatolicki, filialny pw. Najswitszego
Serca Jezusowego, wybudowany w 1906r. w Zarudziu.
W 1990r. zamieniony na cerkiew prawoslawn. Stoj
przed nim dawni mieszkaney wsi Zarudzie. Od lewej:
W. Zarubinski, M. Grochowska, K Loszka, O. Gorca-
Gajda i z tylu nieco zaslonita Z. Luszka./Fot. z 1995r./
:.i
.t
:J ....:.::....:;; '.
.. .. .
!f'\"
f};;.,..
.0.'....:::..._..
"..'.
..."
.A ..,,+.
-""t
.
321. Przed wejsciem do kosciola parafialnego w Zbarazu
w pieIWszym rzdzie siedz od lewej: ministrant i ks.
Jaworski w cywilnym ubraniu. W drugim rzdzie stoj od
lewej: O.Paschalis, O.Maksymilian - proboszcz i o.Wergi-
liusz. W trzecim rzdzie stoj: E.Lisowski, i KLuszka.
/Fot. z 1995r./
J
I
11&
,;F
;.
i
,.
j.i
. J
.. .
ft"
.': t- '<
ofcV_c.._
if .;
,
t;
"":'
?:= ,
(l...:,
j
." .3
.w
, ." ..:
;I
¥
: ...-.,,:"
.::'*""
." ,J" ,f';'"
320. Kosci61 00 Bernardyn6w z XVIII wieku
w Zbarazu. Jedyny, kt6ry ocalal w powiecie zbaraskim
i zostal w latach 90-tych zwr6cony Polakom./Fot. z 1939r./
r
':;f:"3'
"N
"'
lli
11
'
":""
..'"';
.' ',i;'".:
'Z1
':':'/: .:.'
.,.*r
" .\'h U
-:', . > .'. """'- .
ic '.:.JI< . j :\
*. ..f;i'
.. ..' ;;r"J:"".;;
:i.,. ...;.....'''7;.. . ,t
: · ;/... "'f:JilL:»:{
'-! I,:" .' J<,..:"t:'>:
322. Obraz Matki Boskiej Zbaraskiej z kosciola parafial-
nego 00. Bernardyn6w w Zbarazu. Pochodzi z XVI
wieku. Po wysiedleniu Polak6w ze Zbaraza w 1945r., obraz
przywieziono do Polski. W 1972r. zostal przekazany do
kosciola parafialnego w Pralkowcach k. Przemysla, pod
opiek ksiiom Michaelitom.
1125
Powia, Zbaraz
1f):'At. / '-;;,&,>;:'Y-*!;.1,
"';' .,::. '. ..: y .fIII ,
..
.,
,. J,
.;-,:
"l_; I
"'" .....
".... '"-"-
#,. '. .,.
)'''>?' . : . ,'' .Ct" ::. .: .'> .-t'
:II t '.
't J i\i:.,1t;':1
.
., .
,.Ftu :"
'AI J' ...f
; , -:;. . "
\,.:"... ..
323. Pomnik ku czci i pamici Polak6w zamordowanych
przez nacjonalist6w ukrainskich na terenie powiatu
zbaraskiego w latach 1918-1919, postawiony w latach
20-tych w Zbarazu. Zburzony przez wladze sowieckie
w listopadzie 1940r./Fot. z 1939r./
....'><
C":
.'.
i:.t,....
$j
,1::::,
324. Pomnik ku czci i pamici 131 mieszkanc6w Berezowi-
cy Malej, zamordowanych w latach 1944-1945 przez UPA
Ufundowany i poswicony z inicjatywy bylych mieszkan-
c6w, w Sosnicy k. Pleszewa w dniu 31.7.1994r.
/Fot. 3.07.1994r. Wladyslaw Kub6w/
01-
->4"'" 1 .'
:" .: yt)\ .
"$.i.. ; t "
-: " . ! I;: 3 .' .7-.
,. . .._- <:
. :' .. t t I · ....:.} j.,? ''.J'; Q >."
. H ../'." · . ..,i.'....
_: 1 . , -: . f1; " .. 'f<.
.. - 2 ... 4 . .. ..
::-,. 1 ' . .
.... -..i'.. ,O'_. ' , ";. .', .. ..... .:". -.
.. _.,.. .::-.... .. . ..y "
""..._;1"":--. .. ..:,:.
:....... '" .............: ':'!' if: ..
_- . . . tlf, >" "
u !t"" '. i
:-,. i...... ..;'" . -,il h ..., A...
. "'WiIiI A " ""., I .;-. t V':-f'"_
. * , :"':,.iI,..,'!J.,...;'::':":!; - '. :'
. . " . ' . ., ,"" ' '''''',-
'Y... - ". "..... ..... "_...,)... .... .... ".,.., :'\ ,:.
" * "."..".. ,ti _ ".'..:" "," ". ,..... :"
'\. "Mr+".,...,:.. ''''-. "'- t y ;4>f#f-" I * " " .':" .
A'IIII&...... , 1 , "...' "'"'.
325. Zolnierze Legalnej Samoobrony z Istriebitielnego Batalionu w Zbarazu, dziki kt6rym ocalalo wielu
Polak6w. Numerem 3 oznaczony Edward Czahajda. Pozostalych nazwisk me ustalono.
/Fot z 1945r. ze zbioru Eugeniusza Jaworskiego/
."
r
I;
;.
:-'j .
'1"':- '
."1v"
t '..-.
:w
.
!J "
.:..'" _ .f
, ..
. '.... ..-:'
....
" .
''''
T
1
",-
,,
...... ,..
...
..i
-.
ft."!.
t
1
It/'
,. . t
. .
,"
"
. ".":-:: '-"
<} _!3<'t..--
",.!: ..
;:. .A'::..";:7
"" <" >..
. - .....,... .
. ....:""
....
.. .
. '-:..' "'i! .
,..-
-
.
1126
F :.; :,L:J,"
.""'"->..-
Powiat Zborow
t:
326. Czaszki ofiar odnalezione w rejonie bytej wsi Milno
(Bukowina i Kamionki). lliistopada 1944r. zamordowa-
no 50 Polak6w i spalono wikszosc budynk6w. /Fot. z
1994r. ze zbioru Edwarda Prusa/
j.:z.'tV",' ".J / ';;/# )
' \ ,.". ".".)0; "'......... ;j' '--:', ,
.,.."'(,.'J(........
:;.-::-.,/""'...."'."'f '- ..' "........ t '..y
'. -: .,, :. v .." !
I . , , "k- ,/" "-M
I :' ,q /1 :- , }i f: .uti ' .h--,,
.r..' J .. ,'.
..... .,. y' x '
4- .
...'
,{l
:
';j
,j,
,
.u'=
".:.w:
, 'iii"
,,,,.
'
,J.
"
:;..;
.
.' ".:Jq:f.'1::;..::.:..;1iJ.:6 :$». ::..:;. > "::':
. ,
':<':':?'::: . ,:. :
328. Ocalala figura sw. Floriana stoj<jca w pobli:i:u ruin
kosciola we wsi Milno (Bukowina i Kamionki).
/Fot. z 2000r. ze zbioru Mieczyslawa Decal
q
]
..
1
.. .
'*;:''';h;t:f:r£:;:-::,::
s
jjIfu".".,
.#;
.,
.
"
*
:"",,,,...,,.,,.-':.
. .
. J.;.-:"':c:."'''''''''>Y-",,+'..4M;.' M: J::. :
327. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego we wsi Milno
(Bukowina i Kamionki). Miejsce obrony przed napadami
UPA w latach 1943-1944. Po ostatnim napadzie UPA,
11.11.1944r., kosci61 zostal zdewastowany przez
Ukrainc6w./Fot. z 2000r. ze zbioru Mieczyslawa Decal
}
.:.'>
.x>, .:i-S",,: ../ .-:.....,
.. ..y ,....: h-,: ''/:
':...,.:<:
%,
:.
!j
.",:
.. ::.;.;:.:., ':"
..
, ,
...1.....
'::1:V:.m>... . "'i.:';.:A<..
i
"
'1
f . " :" " "" it.
.... . '""". ._ . ,. . .... . . . t2 , .0< .. . . . . .. .. , '
.._ ": ":," ,.'.." ", "..::: ;"-.,,;,t y " t- "':i, ,.., .""";;.. '< .
329. Pozostalosc po zniszczonym cmentarzu rzymskoka-
tolickim we wsi Milno (Bukowina i Kamionki).
/Fot.z 2000r. ze zbioru Mieczyslawa Decal
1127
Powiat Zbor6w
;6i>
.:::"
,?, ""';
. .. .. ,..
;;,rTi:3m
w ': ';..
':<. t;.,>,,'
>.'
$>4 -
, :
i !
- :<'!"':.'
:::>:.' ""'<
t
".f ;,/; -;...
.'
.
"' ," ,.
't.>. . "
:'q;t ;, .'
.....;t
'i:
'l'
.t#it,
'i
t
''l >:
S- 4;i::
330. Grupa z patrolu samoobrony polskiej wsi Milno
(Bukowina i Kamionki). W pielWszym rZydzie stoj,! od
prawej: Janina Krqpiec, Janina Zaleska, Maria Krqpiec,
NN. W drugim rZydzie od prawej: Mikolaj Dec, Zygmunt
Bukowski, Stanislaw Marcjasz./Fot. z 15.01.1944r. ze
zbioru Zygmunta Bukowskiego/
"' .
.(
. :
;
.;.
.)
i
.f
f
A
,
","". ::":
f
<,,:
'i
:'. .::.:-:
>,..:(...:
..,....
. :",'"" <., 1.'
p:.'1:
;: " . ' . ,
.: 1-
:}
,
;
{
.:w...t.,,;" \
: /'
.
m . . 1 '"''''
"
{
:\ .
332. Jan Zalewski, d-ca kompanii BCh we
wsi Milno (Bukowina i Kamionki)., kt6ra
bronila przed napadani sotni "Bondarenki"
do kwietnia 1944r./Fot.z 1943r. ze zbioru
Edwarda Prusa/
';
A
,
ili
"
f
;; ;;J i\
"',."
'; .-
- ,;
'5'"" ...::,"" ?:
y
.
i
C':
y
. '.-' 1,J
""I
3
"....,J;."\;t f1
\:. :" :1 :
\'\&1
«;=::..,
v <- (?"
4 0;;>;:"
:, "0.' :
<;;t,,.Y>:-V:" 1&t
>\."
:....;." :. .
'.>,x., :. ."" W':"
. . . . ' . "" . . ' . . ' : " ': ; " . m , :,. , . , . . , .,. ." _ '_ , ' . , i;-
. ,.", ::;.;.J: <i..;',,"':''' j$'=t-:::0=:-:' '""'" -:"--..,.:'"'}'w.>''.:''''
331. Ks. A1eksander Markiewicz "Wiktor", proboszcz
parafii Milno (Bukowina i Kamionki). Na fotografii
z okazji pielWszej komunii swiytej z "Tajo Puzio".
/Fot. z 1939r. ze zbioru Edwarda Prusa/
' ',i" -
, .0;_]1 '9
} ,' ,(. <
" ;:
,="
; , \- "
" $: ::j:t
;>,:;1i:
..,:1 44
,,"
i
",'
.",
y ;
'"f' 'r"''>';-:'< " <".' ,..' .' ,"'"h..." .,.. : '>.... ., .' .
333. Mieczyslaw Dec "Dziryt", przyboczny "Orlik6w", ostatni d-ca
i wsp61organozator samoobrony wsi Milno (Bukowina i Kamionki).,
(drugi od prawej). Podczas napadu sotni "Bondarenki" 11.11.1944r.
skutecznie kierowal samoobronq./Fot. ze zbioru Edwarda Prusa/
1128
Powiat Zborow
. . .. ... .
'-. '. . ;:Z. '. ';:. .i-:..:.:/<:'.: },< :""'':':'::
r""<0L"',,"",'S"i" "'":'"=;....,,
".
.,:)
U
'1;
. ''''''''iJ
'\
k"%;r:)'",:"", .< ".b;i.:<':-;<;L.k .$';(. !-;:ii,:..
".'.L.-.
334. Widok na pozostalosc po spalonej wsi polskiej -
Gontowa, parafia Milno (Bukowina i Kamionki). Po
trzech kolejnych napadach UPA w dniach 14.04.1944r.,
1.11.1944r. i 9.12.1944r. oraz zamordowaniu 16 mieszkan-
c6w i spaleniu 81 zagr6d. /Fot. z 1994r. ze zbioru Mieczy-
slawa Decal
.. "'jiL ::m:
t
,';
i
%
$ .
,*:
::::
£
:
""
ItB
...
,«....
1.
.;1
k
",.
Ii.;.
<'.
.[.
om; 4;':"" ,@ i #.1
336. Ks. kanonik Stanislaw Kostolowski, proboszcz
parafii Pomorzany, wraz z organist'l- NN. Obaj zasluiyli
si w organizowaniu pomocy i ochronie przed UPA.
/Fot. z 1945r./
335. Kosci61 parafialny rzymskokatolicki w Pomorzanach.
Miejsce schronienia mieszkanc6w przed napadami UPA.
Po smierci ks. kanonika Stanislawa Kostolowskiego,
kosci61 byl uiytkowany jako magazyn. W latach 90-tych
przekazany wiernym obrz'ldku lacinskiego. /Fot. z 1997r./
.« :;T: " ,: .: '::
\.. . "...,:<
"':""
f.::'
'l'.'
JIIf'
.
t
m;
:
: H':'
Jkt
: w..:
'"
A.- . s I
J'::'
:<1',-'
"
It'" ," .:."..::',,:."
1
....)....
""'..
#:
.. .,.
. '.
'\.
":;.:.'-....
...
.
i>'
337. Kierownictwo Samoobrony w Trosciancu Wielkim,
do kwietnia 1944r. W pielWszym rzdzie od lewej: J6zef
P61torak, szef sztabu, Franciszek P6ttorak, d-ca plutonu,
Eugeniusz Maceluch, d-ca samoobrony, Marian Turkie-
wicz, z-ca d-ey samoobrony. W drugim rzdzie od lewej:
Marian Nizankowski, komendant Obwodu AK, J6zef
Rybicki, d-ca plutonu, Worobiec, d-ca plutonu. Dziki
istnieniu samoobrony zdolano obronic iycie wielu
mieszkanc6w wsi. /Fot. z 1943r. ze zbioru Antoniego
Worobca/
ii
1129
Powiat Zboraw
", !!r
".
:J
. ->
V
'I:
t
','
:'>l;;.":,X.
it
"',
'f,"
"'.x.: .
'I>
1
?t
),
'1
'. I
j
=
.
p""...;
I
i
t
f;
M
I: '%...
'.. ."..-
:=.<-.
"
:?-«
"=:E..:,...,
,,",.J
...
;'
f",
:::-.;.
. .0-
j'.' 'fA";
: , . "":;'';.
";..
'"
?r
.ii. A ..
338. Ks. kanonik Kazimierz Gajewski,
proboszcz parafii Zalozce. Duchowy
organizator pomocy ocalalym z rzezi
dokonywanych przez UPA /Fot. ze zbioru
Edwarda Prusa/
339. Ks. Franciszek Bajer, wikariusz parafii
ZaloZce. Podczas napadu UPA na Reni6w
ulegl poparzeniu. /Fot.z ze zbioru Edwarda
Prusa/
pr
.{,
fu,
r
:'-..:
"'1
:'> - ':i'.
;%w:)"\,; :;:; "", \;y'.:
, ;_'D"i1'. ,
........... . ._'po--'
j' '
'<j,':c",
<=.
(-....:
,'4i'
, , !} " . ,"
., '::,:>,,=,"":' '" .:: .
}:';/\.Lf:: 5j
. . , no
Jl:
::'::::..
it
tC
"'"
i, 'Ii>:i1r,;1\1;' ..c:
:i:.
;?n
:'.: :' $'''*..''
")...
'91, -;\\,,;;"":..'"
I" m
f
.
"
:",";..
if,
':.
i"..'<")'''''. :%q..: ''y:r:>:<:)::....\''<"...:: Jl
340. Widok og61ny na miasto i kosci61 w Zalozcach. Miejsce schronienia uciekinier6w z okolicznych wsi.
Osrodek samoobrony polskiej w latach 1943-1945, dzit;:ki kt6rej ocalono iycie kilku tysi<jcom Polak6w.
/Fot.z 1938r. ze zbioru Edwarda Prusaf
.('y;.
i:
vj::
?t;
.'
M
.,i
....
(
r\
: of :C-.=.j
1130
Powia, Zborow
i . c,!:. "r:, ."
..;;;Oii!;:;I:' 3
..
)::-'i .
,w.,.(...
!Ii'" .
. .. ,:: :: y ,".y;/.'" v....
341. Most "garbaty" na rzece Seret w Zalozcach,
miejsce licznych stare samoobrony polskiej z UPA
/Fot. z 1939r. ze zbioru Edwarda Prusal
!""
f.: ._ :'-' .
'1:
.'-.w.x
" .'' ..;{".;
..J>:
<
;"-
".j\<: :<.
(.
.4:
ti
Ii
'\J
.."'"
....,
>-;
'... :-:/>.:.
. .:. ," .;...... _.
-i-: ;: <.:., :'4.{.
,.\'i
.::ii::"=
. ".,
," ...,.;...,.....
..,,./......
/i':::;,;,:';;<'-'" .
."?\..:f
;'>., ):114 ,'i
.... -*.." ..tp"
1W<_x--,' '*, "'f,' ' ....... . ; ,:;;";;;'r;:""¥";.i( .J:
342. Grupa harcerzy z Zalozc6w, czlonk6w samoobrony polskiej. Od lewej stojq druhowie:
"Gawron", "Brzoza", "Ziuk", "SctP", od lewej siedz q : "Maly", "Fifak" i "Ciupaga". Pozosta-
Iych pseudonim6w nie ustalono ./Fot. z 1945r. ze zbioru Edwarda Prusal
:,
:.
t
,.
... .
.,-- . $"""&
r1jC£;:., :
I.
\-
-
>f::('/>:
./ ,
\
... ".):
'.
343. Zbi6rka ludob6jczej sotni UPA, dowodzonej przez Wlodzimierza Jakubowskoho "Bonda-
renkct" przed wymarszem do napadu na polskie wsie. Ma ona na koncie setki zamordowanych
Polak6w, w tym wictkszosci kobiet i dzieci oraz wiele grabieiy i spalonych wsi,
/Fot. z 1944r. ze zbioru Edwarda Prusal
1131
Powiat Zloczow
.J ':.:"':'.
. \':f
:q;
t
. :!"'<;,
,\/
/"
h
m'1
.: J
rt::
i
0i'ffi !1m!
_w
\6f
:.-:-
345. Karol Chilarski, lat 54, ze wsi Czyz6w.
W styczniu 1944r., podczas napadu UP A,
zostal cizko ranny. 26 marca 1944r.
zostala zamordowana we wsi Snowicz jego
zona Anna. W nocy z 14 na 15.08.1944r.
podczas kolejnego napadu UPA na wies
Czyz6w, zostal zamordowany. /Fot.
z 1938r. wlasnosc - J6zef Chilarski/
"
t...
344. Jan Bartnicki, mieszkaniec Wicynia,
zostal zmordowny przez banderowc6w
na terenie wsi Zuk6w 17 marca 1944r.
Razem z nim zgin,!1 Wojciech Buryna.
/Fot. z 1939r. ze zbioru Jana Goniowskiego/
v
o
'i\:V;
r:"
:"7 ':,:.
b'.....
.;."
. .""
"'=" jt--"':..:".
\1J
I
f
':'\;:;:l""
(Yf}tl:r;.. lv>...q..::<::?,=:",:"'.... ":':;"L
J
...
347. Maria Zulinska, zona J6zefa,
mieszkanka wsi Czyz6w. W lutym 1944r.,
podczas przejazdu przez ZIocz6w razem
z sasiadkami : Helen,! Babicz, Ann,!
Chilarsk,! i Zarzyck,! zostaly na drodze
zatrzymane i wszystkie przez banderow-
c6w zamordowane. W mordzie tym bral
udzial Ukrainiec Matwij z Hnatiw
osiedla Koropczyk, wsi Sn9wicz.
/Fot. z 1939r. wlasnosc Jan Zulinski/
1132
346. Maria Iwaszczyszyn z d. Chilarska, c6rka
Karola i Anny, mieszkanka wsi Czyz6w.
W nocy z 14 na 15.08.1944r., podczas napadu
UPA zostala zamordowana. Ocalal jej spi,!cy
w 16zku czteroletni syn Eugeniusz, kt6rego nie
zauwaiyli morderey.
/Fot. z 1938 r. wlasnosc J6zef Chilarski/
Po'Wia, Zloczo'W
.t.
"'...
,Jij,"
."')....
IlI!I
t{(
. .-;.;-
.:. ....
. j ,.'
'. --'
.. .-t-"
:;:.
:S
't
, ;_,n
""T
,: "'i1f".
'.ef'
. L
j.'iL "jjlf!tJ.r.; m'
348. Polskie i ukrainskie dzieci z nauczycielkij 0 nazwisku
Pajak z czteroklasowej szkoly powszechnej w Czyzoie.
Niekt6re z polskich dzieci zostaly zamordow?ne m.In.
Zosia Chilarska./Fot. 1938r. wlasnosc Jun Zulinski/
!ii
.......,..,...... "fi;
#:t....;j
@
'9"'2 i
'?%*:;t ,"'
. , . .'S..., . ','J':
""
.. .
:.. '.o..;;;, ..:.
." «.,n. ".::.. '. ..::; ?'JE:,. .
"?,:.<>
350. Og61ny widok na wies Czyz6w, parafia Pomorzany,
gmina Remizowce. Od stycznia 1944 do konca marca
1945r., banderowey zamordowali 23 Polak6w i 2 citrzko
ranili. Po ucieczce Polak6w, ich zagrody rozebrano.
Budynek szkoly powszechnej rozbrano w latach 60-tych.
/Fot. 1957r. Jan Zulinski/
.
._. . ,,. .,
, ,.. .. - - .
. ,m _.
if> '
,.
}i
i'
.:;,
.
..... n\:
J
.
,.,"-:
.f'..
f>
'i .'1
''''''.-:..
:<'"..
,1
.':_.
. .:
.;. :. ( < ,:'.
4:J5 . .: -<J't" :
i(;
.4 (i. j.
,.'Iii ".
',f-../
:{.:
1"
349. J6zef Kilarski Uf. 1892r., ozeniony z Ukrainkij,
mieszkaniec wsi Poczapy. W sierpniu 1944r. zostal
zamordowany na rozkaz dow6dztwa UPA przez swego
syna Wlodzimierza, lat 22./Fot. z 1919r. wlasnosc
Roman Misztal/
. '''"'t ':',';.,r;::i:
>,. ""'> y.
;'J. 2t.
....
I
;'
Jf; t r :.:
-.--......,...............
351. Dwa blizniacze groby na cmentarzu w Poczapach:
J6zefa Kilarskiego, ur. 1892r. zamordowanego przez
swojego syna Wlodzimierza Kilarskiego ur. 1922r., kt6ry
zostal zastrzelony przez zolnierzy radzieckich w 1948r.
/Fot. z 2003 r. wlasnosc Roman Misztal/
1133
Powia, Zloczow
;;pJ
:':1
';:"Y.l""'1.,?
',;>:.,
''" - ;:;::i, \i
,
.:" >
... i/
"
':,%
\#f
'!-
:
'¥
,'y"
.'i'
;s::."
"!',"(P
; <: .-
»
.:. ,"."iji.
:\.
i'
,
,#"'fF"
352. Ks. Ian Szewczyk, ur. 1880r., wyswit:cony w 1936r.
Od 1940r. proboszcz parafii Ryk6w. 26.06.194lr. na
podstawie donosu miejscowych UkraincOw zostal
aresztowany przez NKWD pod zarzutem szpiegostwa na
rzecz Niemiec. Zostal zamordowany razem z innymi
wit:zniami przez NKWD w wit:zieniu w Zloczowie
30.06.1941 r.lFot. z 1943 r. wlasnosc Michal Kutnyl
'{j,
.,,rn
'"
..
."
'Ii
:/ ";"
.X"
.J
", :"j:
....,''''''
.. ....>'
353. Piotr Terlecki, kierownik elektrowni w Zloczowie,
aresztowany przez NKWD na podstawie donos6w
miejscowych Ukrainc6w. Osadzony w wit:zieniu
w Zloczowie zostal zamordowany razem z innymi
wit:zniami 30.06.194lr.lFot. z 1940 r./
354. Pamil!tkowe zdjt:cie na
cmentarzu w Zloczowie
przy zbiorowej mogile ofiar
zbrodni NKWD i wsp61-
pracuj,!cych z nimi Ukra in-
cOw i Zyd6w, zamordowa-
nych w czelWcu 1941r. Na
epitafium znajdujl! sit: na-
zwiska zidentyfikowanych
ofiar: Lucyna Adamiecka,
Ian Babirecki, Andrzej Bid-
ny, dr I6zef Golicz, Ludwik
Krokowiecki, Bronislaw
Miklaszewski, I6zef Ro-
siecki, Bronislaw Studzin-
ski, I6zefSoltowski, ks. Ian
Szewczyk, Karol Terlecki,
Piotr Terlecki, Ludwik Wie-
czorek,Ian Wileczko, Wla-
dyslaw Wolf. Nad mogill!
. ": ::..i stoi mlodziez polska ze wsi
ZalWanica, pow. Zlocz6w:
Pierwsza od prawej, nad
" ',i... portretem ks. 1. Szewczyka
- Stefania Kutna-Iaroslaw-
ska, Eugenia Szkwarek, Helena Klak-Gorczakowa, Helena Kubus-Babiak, Iulia Kutna - Lech, Maria Klak-Malkiewicz
i Waleria Dudar. W drugim rzt:dzie stojl!: pielWszy od lewej Wladyslaw Kutny i Roman Klak.lFot. z 1.11.1942r. wlasnosc
- Michal Kutnyl
'ff
'%:
.....
tJ .; \
1/\
'lrl;,;: ! '
\,Jl: "'k ". ':. i'iW
,;;;./,. ''',
s:;-::.... .
H;'4:,j( ....
,:£,.: ....,v1i
"
d
".
;p..
:""< l
1: ' ..-
t(f:;tr;:
'i'..)!N : i: '.'
...... ..
"' :.::" :.. .:: ..'
'r, .:.' A
'
;i,
i. ,J:" :::..
4
.
< f':. .
::r.,7<:..'
'%
.: >
,¥%i6\;'c
Sf'"--:'L ::.':...
t/j'
..:...... .. j.%.
t ,,,'1£t..,..:{!':j;'
...'ilr,,,.,; .
tr
it;
'j.,
:
;.,
;\
,
;
:,. .. . d....... ...::: :>,< x.:,.:. .., .
1134
Powiat ZloCZQW
t
f
.,-
.-. .
,..:r: ':,f
...., '.' ' .
. ,<,,'
.;. .
. .... (.
,., ..;;
.,,,,'" .
. . . ....r
y ...,
. ...;:.,' ,
....,.
,'k.,
,',
::
'. ':".j
i
. :$.:. .
, ,;i!i .4
..J "..
::{ ':.:"..
,I
...t<
t :".:. < t:'
"." :-'.-t=*;;. 'i".
....,'. ":
..:.:.
'> r'
'1 ':i;vl(,>
;:S,.Jt
:....:"?..
355. Kosci61 rzymskokatolicki parafialny z XVII wieku
w Golog6rach. W 1944r. zostal ograbiony przez
miejscowych Ukrainc6w, a w sierpniu 1945r. zolnierze
radzieccy wysadzili mury kosciola, a uzyskane bloki
kamienne wykorzystano do budowy cukrowni w Krasnem.
/Fot. z 1938r. wlasnosc Ignacego Pawlika/
.-fi
,m,
#
i:: ...'
.--
L
i ....W'"
_0 u',"",:.>.-. ,,.;.."'!;' <. <....,..<f:;'<"':7 ,.' ."
357. Widok og61ny na wies Kondrat6w, gmina Golog6ry.
W noC)' 14.04.1944r., podczas napadu UPA wielu Polak6w
zostalo zamordowanych lub spalonych iywcem w
budynkach. Tej nocy zginlo 50 os6b. Wikszosc
Polak6w uciekla i schronila si na wzg6rzu w pobliskim
lesie. Na fotografii, po prawej stronie, widoczne jest
drzewo na polu. Pod nim pochowanych jest dw6ch
mieszkanc6w Kondratowa i jeden radziecki partyzant.
/Fot. z 1939r. - wlasnosc Marii Kucharskiej/
-,-
'f
..1:
1'"
J
r
Ii'
V,
__","_:_ _:beM:i.Mt A
f
'1
'f
I
.1
I.
I
I
i
i
II
{
t
..
I
;
,
. "/-:
j
,
i ___..
'1f
:: :";;:. g
'£'tiW'" )Jf:"y:ijf'tl...J11:
.. 4<:.:.:_ :uwJifh1i1ii1JUI.W-,<,_, t.-
356. Obraz Matki Boskiej Golog6rskiej, malowany na
desce z XV wieku z kosciola parafialnego w Golog6rach.
Zostal wykupiony od zolnierzy radzieckich przez ks.
Antoniego Kaminskiego i przywieziony w 1945r.do Polski.
/Fot. z 1938r. - wlasnosc Ignacego Pawlika/
.. -
",. ,:,
,@
("'"
J
')1 j n
l i :3d ..:
} I f
;,' I ,.
IH,"'
:f::."'",' '_''':'
ill
'-:':LU.
l
'n: :$
358. Ocalaly dom rodziny Korowieckich z Kondratowa.
/Fot. z 1975r. -wlasnosc Marii Kucharskiej/
lI35
Powiat ZloCZQW
'1:
... M- 1
,
:.1
"J
""
"i
0.
" ,,(L;i
InWl1fY
: t:t:,
fi.
%
. ,:,.:;;.:'.=-:":<':;.,:- t:'.; <." .":"*:x ::,.:"J.
.;" <
359. Dworek po bylym majtku ziemskim w Koltowie,
w kt6rym miescila sit,: w latach 1943-1944 siedziba
gestapo./Fot. z 1939r. wlasnosc Adama Marmulewicza/
. - ,,",-- ';.:. >: :-
<:,
;:[i: . :" fit
f;t
"''.
Ag
r:
j1
i
:i$<-,;..
r
!ij
>:h':'>
:;,.;;
'f
..,
{
... '1\
f"{.
'f '"
..
.
"
_..oII
v:< 'II>"<r-::--,....... $ ...._.
__._A ; $:
$
I
!.J::!:""".' "".
_:':'; i!I'n' -
---
::::,:,".:,......,,"'0' .....".v........". ........."....>. ...."..:."
!---: . ,,:
.''''',"'-W,...
I
:;""',;> ..
:fj ".,
, ... .m
.. ....
_ :>:>:.:..>-:. . .......::;i;...>=-
.... "",,'."".,-
,.:><i,%.':'..
L
r
m ,
w ' .
;{, . ..
i-:;
,:::::::'::',:,:':""'''.::':':J:.::
360. Budynek stolarni majtku ziemskiego w Koltowie,
w kt6rym przez kilka dni, podczas sledztwa, gestapo
przetrzymywalo 20 Polak6w, oskarzonych na podstawie
donosu policji ukrainskiej 0 wsp61practy z partyzantk
radzieck. (12 mieszkanc6w Uszni i 8 uciekinier6w
z innych wsi). 19 z nich gestapo rozstrzelalo 1O.05.1944r.
jednemu z nich udalo sit,: zbiec./Fot. z 1939r. wlasnosc
Adama Marmulewicza/
',E--
.
¥
)
"--111
..
"
'.
t
,
361. Krzyz na mogile zamordowanych
Polak6w, w tym 11 mieszkanc6w Uszni
i 8 uciekinier6w z innych wsi, powiatu
Zloczowskiego. Mordu dokonalo gestapo
na podstawie donosu policji ukrainskiej.
/Fot. 29.11.1975r. wlasnosc Adama Marmu-
lewicza/
...,.
-,
,
362. Tablica Pamitkowa ku czci i pamit,:ci
pomordowanych Polak6w przez gestapo
w dniu 10.05.1944 r. w Koltowie, pow.
Zlocz6w, ufundowana i odslonit,:ta
w kosciele parafialnym w Domaniowie na
Dolnym Slsku w 1994r. przez rodziny
pomordowanych i mieszkanc6w Usmi.
/Fot. 1994r. wlasnosc Adama Marmulewiczal
1136
Powia, Zloczow
»:.::':: ::::.
'.>,<:..>m.
.
..'?' ; ;'.' . "::L:,:,:",. . 1
.,"- ...
.:
\
1t
>:.
w. ::.. :$.-';';;':"'" >:
.....y.
.::,.'.. .
.,'.....,
.y.--.".,.
363. Kosci61 rzymskokatolicki z baszt q , parafialny
w Olesku z XVI wieku. W 1993r. zostal zamieniony na
cerkiew prawoslawnq. IFot. z 1938 r./
r
J
lilt
m
I'!\'t
.'\'
365. Widok na zamek w Podhorcach, bylq siedzib rodu
Koniecpolskich, a p6Zniej rodu Sanguszk6w,
z XVII wieku./Fot. z 1938r./
-,. :h.
"i:
. .(:
/i
c
'?":".,.
..>
.. t 1':
l,
ib
':
.
;;..,"'1f';;;'£: 7t ;-
&o."7. '..:
,.. , ..
..
I
jii
;ti m.... ,. . "
. .
::::::::::;'i-:';:':.::>:
.-..-:
:x:
Ii
<if.... ",
/ ;.: .,ldltl:,.
/.'. ..... ,....<II
". ,...,'p
. t>:'' : ," ",-
;.:."'; : 1,<:::.
,' <:"c{,JT "\;., '.
,.".f 7,." ..:;;;,
364. Zamek obronny z XVI wieku w Olesku, wlasnosc
rodu Jana DaniUowicza - herbu Sas, magnata polskiego
i wojewody ruskiego./Fot. z 1938r./
i)ll
., /.
. i- :" . '!" .,
t#J
,,
· ,,' J,.,
"
. »... '.
4 " .
":.'£.) . .' f",:,
...,
;,11!t!lr :
..... ,,¥
... *
,:... .
..
_ m .....
H
."{I
.<;- .
.
-..'.,.
JV'
--- .-- ....-.
366. Slynna zamkowa studnia podhorecka, z kt6rej
czerpano wodt: za pomocq kola. Wystarczylo przejsc sit:
po kole, a wiadro z wod q szlo do g6ry. Od 1939r. studnia
nie jest czynna.
IZachowana rycina z zamku w Podhorcach z XIX wieku/
1137
Powia' Zloczow
.'-
-}
367. Kosci61 zamkowy pw. Sw. J6zefa i Podwyzszenia
Switego Krzyza w Podhorcach, wybudowany w 1756r.
w stylu renesansowym przez rodzin Koniecpolskich.
/Fot. z 2000r./
y ... . .......
. .--" ;).
. . ",.v
",.:'5':';j.' .. ' ... . . . ' ::-
:: :} j w'r'
m'. .i
"
t.;""'
:
.1
......:...
iUI
." ri
Ik
p'x
.m1
369. Pomnik kr61a Jana III Sobieskiego wybudowany
w 1933r. w Sasowie, w poblizu Ratusza, z okazji 250
roczniey zwycistwa nad Turkami pod Wiedniem.
/Fot. z 1938r. wlasnosc J6zefa Drzyzgi!
.'
r
if
. ." ,*( :,'
. . 'I- ".'
..
.> .
.
hi.:)
. .
_ .. At.
.4..
P';
:::" .
:;.,
:."
.:,<:
... J
!:.
. ":".
368. Wejscie gl6wne do kosciola rzymskokatolickiego,
parafialnego w Sasowie.
/Fot. z 1939r. - wlasnosc J6zefa Drzazgi/
.,.
p.:.
.kf'.
<;/'.
<L."'"
.".-> ,";"'
-2:;" .
. ,
::..t. .t::..
..>,< .
.
:- .
.; . . . .. j!>J;,0
" :.';:l<:,/'-;'
P4
.'{.
:_,.: "f
"1t
..;.:''':
,
:j.<
r
:..,,)
Ir
......J:.
>:
,
..
...........
::: ."-:L
::. : i::": ": ;.;;:::.:-...:;:i<-C ", :.,,>..,.
370. Ruiny kosciola rzymskokatolickiego parafialnego
w Sasowie./Fot. z 1972r. - J6zef Drzazga!
1138
."..,
.
Powia, Zloczow
J
'i Ji
14)
L
,..jffi!
'"
;:
" '_ IH -Cs:! "L no';' ...ti 8P,;W'>+>
371. Budynek wybudowanej w 1930r. szkoly powszechnej w Sasowie. Aktualnie r6wniez znajduje si«r w
nirn szkola. /Fot. z 1994r. J6zef Drzazga/
I' j
L.t.
'.
.'
0""
>'t.' ."
II
';l. ) , '. ",.
,. t . . _. . .
".. ;-if' \1,-. r-
.. .......
1
.;...,., .
c.)'.
',.'*.... !
.
T=-l::. .ii'i/.. --I .
372. Budynek Starostwa powiatu ZIocz6w
(do 18.09.1939r). W latach 1941-1943 siedziba wladz
okupanta niernieckiego. /Fot. z 1943r./
.c.j,-:".- <tt .. .
-- ;.
373. Zarnek rodziny Siernienskich z XVII wieku, a p6zniej
rodziny Sobieskich w Zloczowie. W okresie pierwszej
okupacji sowieckiej wykorzystany jako wi«rzienie NKWD.
/Fot. z 1991r./
...... _n....,._____._____......._.,..,......................_..........__.___ ____..__._
IlA M.1 TA V1 CU I-IY /
It r T80i Bopor/
.
'6iL110B'rf KI
.
f7 (J rIl9.. k i
MFifliPW
1)1£ /1jJ08W fI!/
!4J1rflHJf
I Nfl LLIY iX
j
!
374. " PAMII;:TAT SYNU !
TO TWOJE WROGI BOLSZEWIKI POLAKI
WI;:GRZY ZYDZI CYGANIE NISZCZ ICH "
Ulotki wielkosci kartki ze szkolnego zeszytu, pisane
r«rcznie w j«rzyku ukrainskirn, w polowie lipca 1941 r.
byly powszechnie wywieszane w Sasowie na drzwiach
budynk6w.
1139
Powiat Zloczow
"Y«':':'::"»'>:"':,..(:-:,
-, .
:.j .:.:
.0
",
::
.-..:
J!':.. .
"'k .
'<
"..JIifo,.
. "
...
,.: r'
",:?,
,
"'
f!#
+.
/1'
"
< . .
s;
:,,:...;...' .
375. Kosci61 rzymskokatolicki, parafialny w Zloczowie
jako jedyny w tym powiecie przehwal i prowadzil
nieprzerwanie dzialalnosc duszpasterskij. Zasluiyl
sil( w tym ks. proboszcz Ian Cienski, p6zniejszy dziekan
i biskup. Zmarl w grudniu 1992r./Fot. z 1997r./
i;,ft", .
,.,. .-«<-".
. '0," .. "'iJ; .
.; I I; ';':' I (@""'I(
.. '.'_,< fII,.'. ... / ...,...
. ..,
.... ,",
" .'. h."" . . r
'V'' +.'" ..... ."
:: , ".,' ..
M ' .
..:., ;.' :> .
.. .
f.&
?_."-
"t", " .'
l
r
it,"
.1i
\l%t....
:-:::: .
'::";'
:".
: ',f '
{:W*: t
:'<""::h..
'
377. Grupa iolnierzy ,,18" z posterunku w Wicyniu.
/Fot. z 1945r. ze zbioru Iana Goniowskiego/
..
L
I
;
,I
} ' "
.,
]
f
.
i
I
.. *
.}i:\
' I ''''''
. .
«
-;.<0--
l
\...h..
':',::<::
376. Tablica Pamiijtkowa ku pamil(ei i czei ks. biskupa
Iana Cienskiego odslonil(ta i poswil(cona w 5-t1l" rocznicl(
jego smierci w kosciele parafialnym w Zloczowie.
Iego pogrzeb na cmentarzu rzymskokatolickim
w Zloczowie odbyl sil( 30.12.1992r. /Fot. z 1997r./
-I
:';;'.
;q'
W ;
i1!::
!hW'
'fr"'f! Aft"'},..
:'0, f{ "1li:t" g<:!:
;&:;;,j,,:;;;}.
.( r" "
'''*"I/
.:"'"......................fJ.
378. Ian Goniowski d-ca posterunku ,,18"
w Wicyniu, siedzi na 16iku szpitalnym w Zloczowie.
25.12.1944r. zostal cil(iko ranny w starciu z UPA.
/Fot. z 1945r. ze zbioru Iana Goniowskiego/
1140
Powia, ZloczDw
!'
..;:
f<
r=:
"'St-V
: .......
,. 'P
'.J>
'd'''
;p::
t
"""'"
'::::-
--''\.
,.. J. k ,.
"
" ".J..'
<:t1tt
t.-i
..
"':<"'"'.
:51l>' ..
't".
. :
:"i'
-/l'
.
,...,
." :t
", .'
..;:4
""
::$-
',
., :w
'+'
¥' f
:
?
"':::
4.4':# .
'»
.'.":,:;'l .
",,',
">
j
"f
>, ."
o: '
*i 7
:x:
;"';11'0\:;"'<
1'M"
. ,.'!,!
'?' ',.
'..'¥'.
...
. ,.
379. Pornnik - Mauzoleum Ofiar Zbrodni Polak6w na Kreach Poludniowo-Wschodnich w latach 1939-1947 Popelnionych
Przez Organizacjy Ukrainskich Nacjonalist6w (OUN) i Ukrainsk,! Powstancz,! Armi y (UPA). Odsloniyty i poswiycony
w 1999 r. na Bulwarze Xawerego Dunikowskiego we Wrodawiu.
/Fot. z 1999r. Marek Rogalski/
1141
ANEKS
Materialy Jozefa Opalickiego dotyczce Zbrodni ukrainskich w Malopolsce -... i na
Wolyniu w latach 1939-1945 otrzymane z Biblioteki Ossolinskich (sygn.166301I/1) juz po
zlozeniu ksizki do druku.
Jest to uzupelnienie do powiatow: Borszczow (s. 122-160), Buczacz (s. 59-21), Kopy-
czynce (s. 3-58), Podhajce (s. 77), Trembowla (s. 1-12), Zaleszczyki (s. 161-214).
UZUPELNIENIE DO POWIATU BORSZcz6w
4. Borszczow
21 wrzenia 1943 r. zostaJ zamordowany przez banderowc6w zarzdca folwarku w Zielnej mieszka-
niec Borszczowa Lewmski...,
llistopada 1943 r. zostaJ ciZko ranny Karasiewicz Karol. ZdoJaJ jednak uciec oprawcom.
5. Cygany
W lipcu 1941 r. zostali zamordowani przez ukraiiiskich nacjonalist6w "Siczowc6w" dwaj mieszkaiicy
wsi:
1. Duszeiiko Bogdan
2. Juzwa MichaJ
22 pazdziernika 1944 r. podczas powrotu z koscioJa zostali uprowadzeni i zamordowani przez ban-
derowc6w:
3. Kowbaniuk MichaJ, lat 38
4. Martyniuk J6zef, lat 37
12 listopada 1944 r. zostali uprowadzeni z drogi i zamordowani przez banderowc6w:
5. Hniazdowska Antonina
6-8. PawJyszyn Jan, jego iona Katarzyna i c6rka
9. Szczykulski J an
10. Warowy Jan
9. Germakowka
W pazdzierniku 1944 r. zostali zamordowani:
1. Dobrzaiiska Helena, lat 50
2. Leszczyiiska Zofia, lat 50
W listopadzie 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
3. Cybulska Rozalia, lat ok. 50
4. Ilnicka Helena,
5. Leszczyiiski Augustyn, lat 50
19. I:.osiacz
W lipcu 1941 r. policja ukraiiiska dokonaJa licznych aresztowaii Polak6w. Podczas ich przesJuchaii
stosowano r6ine metody tortur. Wsr6d aresztowanych mieszkaiic6w wsi byli, m.in. Dbont Mie-
czysJaw, Glutodr6w MikoJaj, Kiwal Antoni, Lucyszyn Stefan, Markiewicz Stefan, Podlewski
Emil, Polatyiiski Julian z ion, Sochaiiski Eugeniusz, Wilczakowski Kazimierz, Zagrobelny Eu-
geniusz i inni. Z grupy tej 7lipca 1941 r. zostaJ bez wyroku sdowego, zamordowany:
1142
Aneks - IlZllpelnienia
1. Podlewski Emil
Noc 25 pazdziernika 1944 r. kilkuosobowa grupa banderowc6w napadla na dom jednej z rodzin
polskich, podpalila go. W plomieniach zginly 4 osoby:
2-6. NN.
16 grudnia 1944 r. UPA dokonala napadu na polskie zagrody mordujllc 15 mieszkanc6w wsi, palllc
i rabujllc trzod chlewnll i iywnosc:
7-22. NN.
19 grudnia 1944 r. boj6wka UPA napadla na dom dr6inika, mordujllc jego ion i c6rk:
22-23. NN.
20 grudnia 1944 r. zostaly wywieszone w miejscach publicznych afisze wzywajllce Polak6w do wy-
jazdu na zach6d.
29. Skala n. Zbruczem
25 grudnia 1943 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w dw6ch mieszkanc6w:
1. Klach J6zef, byly plut. KOp,
2. Szczerban Pawel, Ukrainiec, kt6ry podczas napadu banderowc6w przebywal w polskim domu.
Zwloki obu zamordowanych znaleziono po dw6ch dniach w lesie pod Zielincami.
10 sierpnia 1944 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA:
3. Wozniak J6zef, byly podoficer WP,
W listopadzie 1944 r. zostalo zamordowanych przez UPA 18 mieszkanc6w miasta, kt6rzy pracowali
przy naprawie szosy na trasie Skala - Borszcz6w.
4-21. NN.
W kwietniu 1945 r. zostali zamordowani przez upowc6w dwaj Polacy z "Istriebitielnego Batalionu":
22-23. NN.
W maju 1945 r. w Zbruczu znaleziono zwloki 4 os6b:
24-27. NN.
42. Berezanka
W 1921 roku wies miala 99 budynk6w mieszkalnych i 416 mieszkanc6w, w tym: 272 Rusin6w, 136
Polak6w i 8 innej narodowosci. W 1931 roku liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 104,
a mieszkaiic6w do 473 os6b.
3 sierpnia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w dwaj mieszkaiicy wsi:
1. Sokolowski ..., byly sekretarz gminy,
2. NN. SprzyjajllCY Polakom Ukrainiec,
8 listopada 1944 r. zostaly uprowadzone i powieszone przez banderowc6w na drzewach dwie miejs-
cowe nauczycielki:
3. NN., Polka,
4. NN., Ukrainka
W listopadzie 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
5. NN., byly w6jt gminy, Polak
6. NN., oficer sowiecki, Rosjanin
Obu pochowano na cmentarzu w Skale Podolskiej.
43. Burdiakowce
W 1921 roku mi!lla 316 budynk6w mieszkalnych i 1 518 mieszkaiic6w, w tym: 1032 Rusin6w, 457 Po-
lak6w i 29 Zyd6w. W 1931 roku liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 378, a mieszkanc6w
do 1849 os6b.
1143
Aneks - uzupelnienia
NOCIi z 1 na 2 paidziernika 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w uciekinier z Wolynia:
1. NN., mlody miczyzna
Mordu dokonali miejscowi UkraifIcy: Czopiak Borys, Laluk Prokop i Soloweja Jaroslaw.
2 listopada 1943 r. zostal zamordowany, uprowadzony z gaj6wki:
2. Jarecki ...
4 paidziernika 1944 r. zostalo uprowadzonych szesciu mieszkafic6w wsi, kt6rzy zginli bez wieSci:
2-8 NN.
3 listopada 1944 r. zostal zamordowany w lesie:
9. Cacko ....
12 listopada 1944 r. kilkuosobowa grupa banderowc6w napadla na dom rodziny Jareckich. Gospo-
darza oraz jego siostr zwillZano i prowadzono w kierunku lasu z zamiarem zamordowania.
Przypadek zrz!!dzil, ie w tym czasie przez wies przechodzila grupa iolnierzy sowieckich, kt6rzy
ostrzelali banderowc6w zmuszaj!!c ich do ucieczki i pozostawienia porwanych.
W paidziemiku 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w dw6ch Rosjan, urzdnik6w so-
wieckich, kt6rzy przebywali na wsi:
10-11. NN.
W maju 1945 r. zostalo powieszonych dw6ch miejscowych UkraifIc6w za to, ie sprzyjali Polakom:
12-13. NN.
4 maja 1945 r. zostal zamordowany przez boj6wkarzy UPA:
14. NN., Polak z "Istriebitielnego Batalionu".
44.Sapoh6w
W 1921 roku wie miala 288 budynk6w mieszkalnych i 1188 mieszkafic6w, w tyro: 880 Rusin6w, 299
Polak6w i 9 Zyd6w. W 1931 roku liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 306, a mieszkafic6w
do 1284 os6b.
W pazdzierniku i listopadzie 1944 r. wikszosc Polak6w opuscila swoje domy chroni!!c si w Brosz-
czowie i innych, bezpieczniejszych miejscowoSciach. Na miejscu pozostalo okolo 50 os6b.
3 grudnia 1944 r. Prawie wszyscy zostali zamordowani przez UPA.
1-45. NN.
45. Tr6jca
W 1921 rok1;1 wies miala 54 budynki mieszkalne i 241 mieszkafic6w, w tym: 72 Rusin6w, 161 Pola-
k6w, 2 Zyd6w i 6 innych narodowosci. W 1931 roku liczba budynk6w mieszkalnych zmalala do
49, a mieszkafic6w wzrosla do 264 os6b.
1 paidziernika 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w dwoje mieszkafic6w wsi:
1. okolowski Kazimierz, zamordowany podczas zwoienia drzewa,
2. Zolyfiska Anna, zamordowana we wlasnym domu.
46. Zawale
W 1921 roku wies miala 47 budynk6w mieszkalnych i 205 mieszkafic6w, w tym: 203 Rusin6w, i 2 Po-
lak6w. W 1931 roku liczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 50, a mieszkafic6w do 239 os6b.
29 lutego 1944 r. zostali zamordowani przcz banderowc6w pracownicy miejscowego folwarku:
1. Choina Edward, zarz!!dca folwarku,
2. Sokolowski Bronislaw
1144
Aneks - uzupelnienia
47. Zalesie
19 wrzesnia 1944 r. banderowcy spalili 7 zagr6d i zamordowali troje mieszkanc6w wsi:
1. Kaczkowska ...., jej syn zostal ranny, jednak zdolal uciec.
2-3. NN.
3 paZdiernika 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w trzech mieszkanc6w wsi.
4. Scislowski Aleksander, lat 42,
5-6. NN.
Powiat Borszcz6w - Uzupelnienie do tabeli strat osobowych. Str.
lIose
Nazwa miejscowosci
zamocdowanych ustalonych nazwisk rannych
4. Borszcz6w, miasto - 1 1
5. Cygany, w.s. - 10 -
9. Germak6wka, w.s. par. - 5 -
19. l.osiacz, w. s. 7 1 -
29. Skala nl Zbruczem 3 3 -
42. Berezanka, w. s. 6 1 -
43. Burdiakowce, w .s. 14 2 -
44. Sapoh6w, w. s. 45 - -
45. Tr6jca, w. s. 2 2 -
46. Zawale, w.s. 2 2 -
47. Zalesie 6 2 1
Razem: 85 27 2
UZUPELNIENIE DO POWIATU BUCZACZ
2. Beremiany
2 sierpnia 1943 r. zostal zamordowany przez dw6ch ukramskich policjant6w nad brzegiem Dniestru:
1. Pleszanowicz ..., lesniczy, jego zona cizko ranna przeiyla.
W nocy z 5 na 6 grudnia 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w trzech Polak6w:
2. NN., bylyw6jt gminy,
3-4. NN., czlonkowie z "Istriebitielnego Batalionu"
6. Buczacz
W lipcu 1941 r. zostal zamordowany przez policjant6w:
1. Boczar J6zef, s. Macieja
30 pazdziernika 1943 r. na dom Typkiewicza, Ukrainca ozenionego z Polk'!, boj6wka OUN doko-
nala napadu z zamiarem zamordowania przebywaj,!cego tam bylego oficera WP Lip, narze-
czonego c6rki Typkiewicza. On jednak rani,!c smiertelnie jednego z boj6wkarzy, zdolal uciec.
Drugi napastnik zastrzelil gospodarza domu oraz ranil jego c6rk.
2. Typkiewicz, Ukrainiec
1145
Aneks - lIZupelnienia
7. Czech6w
Do solectwa nalezal przysi61ek 0 nazwie Prnik
10 stycznia 1944 r. zostal uprowadzony i zamordowany przez banderowc6w Polak:
1. Nowol Stanislaw
11. Hubin
17 marca 1944 r. ok. godz. 23, zostala zamordowana polsko-ukrainska rodzina:
1-5. Pilipczuk Julian, jego zona Katarzyna z d. Moroszczan, Ukrainka (zastrzeleni) oraz c6rki
Eleonora, Julianna i Bronislawa, \V wieku od 13 do 181at, kt6re oprawcy zarllbali siekierami.
Ci sami oprawcy, po zamordowaniu tej rodziny dokonali zab6jstwa drugiej rodziny Pilipczuk6w,
zamieszkalej na koloni Mikolaj6wka, mordujllc trzy osoby:
6-8. Pilipczuk Antoni, jego zona Katarzyna z d. Pasieczna i c6rka Eleonora, lat 19.
12. Nowa Huta
Do solectwa nalezala kolonia Izabela.
W lipcu 1941 r. zostal aresztowany przez policjant6w ukrainskich i w areszcie w Buczaczu zamordo-
wany:
I.PadeskiAntoni
Mordu dokonali Ukraincy: Krochmalny Leon, Laskowycz i Zahar Sagasz.
27 stycznia 1944 r., podczas napadu boj6wki UPA, zostalo spalonych 5 polskich gospodarstw i za-
mordowanych 13 mieszkanc6w:
2-14. NN.
13. Huta Stara
1 czerwca 1943 r. zostal zamordowany przez policjanta ukraiiiskiego z Monasterzysk:
1. Wesolowski Ignacy, !at ok. 30.
15. Jezierzany
W lipcu 1941 r. w zamordowaniu trzech miezkanc6w wsi (dw6ch Polak6w i Zyda) wzili udzial
miejscowi nacjonalisci ukrainscy: Mykola Knysz, Raczkowski Stefan, Riwny Michal syn Filipa
i Roman Trlld.
16. Komar6wka
We wrzesniu 1943 r., podczas powrotu ze szpitala, na drodze w rejonie wsi Niskolazy, zostal zatrzy-
many i zakluty nozem przez banderowca - Wasyla Holednego:
1. Skotnicki Kazimierz
W nocy z 9 na 10 pazdziernika 1943 r. policja ukrainska aresztowala pod zarzutem przynaleznosci
do tajnej z organizacji 4 mlodych chlopc6w. Zaginli bez wiesci:
1-4. NN.
1146
Aneks - IUIflpelnienia
17. Koropiec
We wrzeSniu 1939 r. miejscowy pop ukrainski podczas kazan w cerkwi wzywal swoich wiemych do
mordowania Polak6w i szerzyl nienawisc wykorzystuj,!c uczucia religijne. On tez w tym miesi,!cu
zmusil polskie zakonnice do opuszczenia wsi i przej,!1 budynek prowadzonej w nim Ochronki na
wlasnosc cerkwi.
15 sierpnia 1943 r., podczas narady pracownik6w lesnictwa Koropiec nalez,!cego do Nadlesnictwa
Monasterzyska, banda UPA otoczyla budynek, rozbroila lesniczego Sekul i kilku innych gajo-
wych oraz uprowadzila i zamordowala:
1. Humanieckiego ..., gajowego, Polaka
13 grudnia 1943 r. banderowska boj6wka dokonala napadu na plebani, ograbila j,! i zniszczyla. Po-
szukiwala ks. Romana Stachowiaka, kt6ry W ostatniej chwili zdClZyI ukryc si i dziki temu ocalal.
20. Kowalowka
4lipca 1941 r. zostali zamordowani przez ukrainskich nacjonalist6w Gilaja Iwana z Oleszy, Iwana
Jacka i Romana Semieda z Kowal6wki, dwaj mieszkancy wsi:
1. Kaczkowski Tadeusz, nauczyciel
2. Delikatny ..., byly podoficer KOP fjego zwloki odnalazla zona nastpnego dnia na polu, nie-
daleko wsi).
24. Monasterzyska
W lipcu 1941 r. zostal zamordowany przez boj6wkarza OUN we wlasnym domu:
1. Kosik Wladyslaw
21 stycznia 1943 r. zostala zamordowana przez banderowc6w:
2. Kubicz6wna Danuta
Napastnicy poszukiwali jej ojca Kubicza J6zefa, kt6ry w tym czasie, wraz z synem, wyjechal do
Lwowa.
14 grudnia 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
3. Pierzchalski Bronislaw, rolnik
15 grudnia 1943 r. zostali zastrzeleni przez policj ukrainsk,!:
4. Fic ...
5. Kucha ...
6. NiedZwiecki Edward
7. Szczepanik...
9 stycznia 1944 r. kilku uzbrojonych banderowc6w w niemieckich mundurach wlamalo si do miesz-
kania Polaka, J6zefa Kozickiego. Nie zastawszy go w domu, obrabowali mieszkanie.
26. Niskolyzy
14 stycznia 1944 r. do wsi przyjechalo saniami kitku nieznanych Ukrainc6w, rzekomo do swoich zna-
jomych. Po sutej libacji z w6dk,! w nocy z 14 na 15 pukali do drzwi pytaj'!c 0 drog. Po otworze-
niu przez Polak6w drzwi, whp:ali ofiar sznurami i ci,!gnli przywi¥anych do san. Stawiaj,!cym
op6r zadawali ciosy nozami. Nastpnego dnia, z grupy uprowadzonych 11 mieszkaiic6w, znale-
ziono na brzegu Dniestru zwloki 5 ofiar:
1. Borowski Stefan, lat 19
2. Hasiak Stefan, lat 30 (krawiec)
3. Hasiak Mikolaj
4. Sadowski Piotr, lat 45
1147
Aneks - uzupelnienia
5-11. NN.
8 lutego 1945 r., noc, na polskie domy napadla boj6wka UPA, doszczrrtnie je ograbila i wirrkszosc
budynk6w spalila. Mieszkancy zdolali uciec.
29. Nowostawce
8 lutego 1943 r. Podczas wesela u Polaka - Jana Sztonyka do mieszkania wtargnrrlo kilkunastu
uzbrojonych w siekiery, nahajki i laski okute zelazem mlodych Ukrainc6w. Zdemolowali miesz-
kanie, ograbili je, zabrali lepsz odziez i dotkliwie pobili wszystkich uczestnik6w wesela. W tym
m.in. Sztanyka Jana i jego brata, Janiszewskiego Michala z Diwinogrodu, Pawla Koguta i jego
zonrr Domicellrr, Szandurskiego Wawrzynca i innych.
Wsr6d napastnik6w rozpoznano 10 mieszkafic6w wsi: Iwana Danylyszyna, s. Pawla, lat 20, Danyszyna Ky-
kolrr, s. Dmytra, lat 22, Iwana Jackiwa, lat 23, Oresta Hokola, s. Anny, lat 22, Stefana Hrynkiwa, s.
Iwana, lat 19, Teodora Hrynkiwa, s. Wasyla, lat 23, Wasyla Mikulaka, s. Michala, lat 19, Mykolrr Mi-
kulaka, s. Jurka, lat 19, Zabara Mikulaka, s. Michala, lat 24 i Michala Winiarskiego, s. Wasyla, lat 21.
30. Olsza
4lipca 1941 r. nacjonalisci ukrainscy pod wodz Danyla Ply tko, w skladzie: Pawlo Kolodnyj, lat 21,
Lewickij Janko, lat 41, Kurylo f\bksymoiwcz, lat 36 i Petro Tkaczuk, lat 23, zamordowali szes-
ciu mieszkanc6w wsi:
3. Balawander Szczepan,
4. Domka Tadeusz,
5. Gardziela Jan
6. Jurkiewicz Wladyslaw
7. Wasyl Wladyslaw
8. Wojtyla Julia
7 sierpnia 1944 r. boj6wka ukrainsb pod wodzt} bylego komendanta policji ukrainskiej w skladzie:
Czomyj Petro, lat 21, s. Stefana, Kapiniak Stefan, s. Wasyla, lat 24, Krzyzanowski Michal, s.
Jaska, lat 20, Semk6w Roman z Korol6wki, Spopowycz Iwan, s. Matwija, "Borys" lat 25, Tata-
ryn Pawlo, s. Fedka, lat 21, Tkaczuk Wasyl, s. Iwana, lat 21 i Tkaczuk Hryc, lat 20, zamordowala
dwoje Polak6w:
1. Domka Eugeniusz, s. Jana
2. Pawlak Maria, c. Wojciecha
Oprawcy poszukiwali Domka J ana, ojca Eugcniusza, ale tcn zdolal sirr ukryc i ocalal.
19 marca 1944 r. UPA dokonala npadu raLunkowego na polskie zagrody oaz spalila czrrsc budyn-
k6w. Polacy zdolali ukryc si w lesic, dzi;;'j temu nic bylo ofiar.
12lutego 1945 r. banderowcy I13padli na po!skie zagrody, rabujc zywnosc i odzicz, przy tym dotkli-
wie pobili 19 mieszkaftc6w wsi.
36. Potok Zloty
W lipcu policjanci z nowo powsti:tlego postenmku policji ukrainskiej dokonali licznych aresztowan
Polak6w, mieszkanc6w wsi. Tzw. Komitet Rewolucyjny, zlozony z nacjonalist6w ukrainskich,
orzekl 0 ich winic. Przesluchiwanych tortllrowano. Trwalo to przez dwa tygodnie, do wejscia do
wsi oddzialu Wehrmachtu, kt6ry rozbroit posterunek "Siczowc6w" oraz zwolnil wszystkich osa-
dzonych w arcszcic.
7lipca 1941 r. zostal zamordowany przcz ukraiftskich policjant6w:
29. Tylatyftski
Natomiast na posterunck Siczowc6w w Buczaczu zostalo odcslanych dw6ch mieszkanc6w wsi, kt6-
1148
Aneks - uzupelnienia
rzy zagin1i bez wiesci:
30. Jmiola ....
31.ICozdrowskiIzydor
Wsr6d aresztowanych byli, m.in. ICarol Ciecierski, ICazimierz Lopata, Franciszek Olech, ICarol
Skrzynecki, Szmajdorowicz, Michal Turczynski, Wincenty Zamojski, J an Zawilski i Stanislaw
Zawilski. Po przesluchaniu i torturach .zostali oni, na rozkaz dow6dcy oddziafu Wehrmachtu,
zwolnieni.
18 wrzenia 1944 r. zostal uprowadzony z drogi i zagin1}1 bez wiesci:
32. Olech J6zef, inwalida
23 grudnia 1944 r. zostali uprowadzeni z drogi i zagin1i bez wieSci:
33-34 Sawicki Wincenty, lat 40, szewc ijego zona, Ukrainka
16 stycznia 1945 r. zostal uprowadzony przez banderowc6w i zagin1}1 bez wiesci:
35. Klapkowski ...., gajowy
Do polowy 1945 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w jeszcze 7 mieszkanc6w wsi.
36-42. NN.
49. Uscie Zielone
W nocy z 28 na 29 wrzesnia 1943 r. zostal zamordowany:
1. lCrupniak Michal, lat 33
58. Pilawa
Do solectwa nalezala kolonia Wojcicch6wka. W 1921 rku wies miala 164 domy mieszkalne i 835
mieszkanc6w, w tym: 533 Polak6w, 301 Rusin6w i 1 Zyda. W 1931 roku Iiczba budynk6w miesz-
kalnych wzrosla do 242, a mieszkanc6w do 1211 os6b.
Ilutego 1944 r. zostal zamordowany przez bandcrowc6w:
1. Ugula Stefan, lat 48, z-ca soltysa z kol. Wojciech6wka
59. Snowid6w
W 1921 roku ies miala 225 domy mieszkalne i 1127 mieszkanc6w, w tym: 1024 Rusin6w, 46 Pola-
k6w i 57 Zyd6w. W 1931 roku Iiczba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 294, a mieszkanc6w do
1414os6b.
23 wrzcSnia 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Maksymowicz Franciszek,
2-4. Uhryn ..., lat 60, jego zona i c6rJ:a, lat 12
60. Zadar6w
W 1921 roku ieS miala 257 c!omy mieszkalne i 1451 mieszkanc6w, w tym: 1409 Rusin6w, 28 Pol a-
k6w i 14 Zyd6w. W 1931 roku li-::zba budynk6w mieszkalnych wzrosla do 300, a mieszkanc6w do
1625 os6b.
W nocy z 20 na 211utego 1944 r. zostal przez banderowc6w uprowadzony dzierZawca mlyna:
1. Szumski ....
Po schwytaniu bardzo pobity zamknity wstal w piwnicy pod domem, sk1}d udalo mu si uciec
i dziki pomocy znajomych, przewiziony do szpitab w Stanislawowie, doszedl do zdrowia.
1149
Aneks - uzupelnienia
Powiat Buczacz - TABELA STRAT OSOBOWYCH
Hose
Nazwa miejscowosci zamordowanych
ustalonych nazwisk rannych
2. Beremiany, w.s. 4 1 1
6. Buczacz miasto - 2 1
7. Czechow, w.s. - 1 -
11. Hubin w.s. 8 8 -
12. Nowa Huta w.s. i Izabela, Kol. 14 1 -
13. Huta Stara w.s. 1 1 -
16. Komarowka w.s. 5 1 -
17. Koropiec w.s. 1 1 -
20. Kowalowka w.s. 1 1 -
24. Monasterzyska, miasto - 6 1
26. Niskolyzy w.s. 5 4 -
29. Nowostawce w.s. - - 6
30. Potok Zloty w.s. 7 6 -
31. Siobodka Muszkatowiecka, w.s. 10 - -
49. Uscie Zielone, w.s. 1 1 -
58. Pilawa - Wojciechowka 1 1 -
59. Snowidow w.s. 4 4 -
60. Zadarow w.s. - 1 1
Razem: 62 48 9
UZUPEI..NIENIE DO POWIATU KOPYCZYNCE
4. Czarnokonce Wielkie
10 sierpnia 1943 r. banderowcy dokonali napadu na dwoch mieszkancow wsi, Polakow:
1. Dbrowski ..., lat 22, zostal zamordowany, jego zwloki zakopano na polu,
Miluch ..., lat 23, syn zarzdcy folwarku, podczas ucieczki zostal ranny w rklt\ ale zdolal uciec.
23 lutego 1944 r. zostala zamordowana przez banderowcow:
2. Zytkiewicz Stanislawa, lat 29.
6 pazdziernika 1944 r. zostal zamordowany przez miejscowych banderowcow jeden mieszkaniec wsi:
3.NN.
6. Chlop6wka
23 listopada 1944 r. UPA obrabowala 10 zagrod polskich, w tym dom nauczycielki Baranowskiej.
Gfiar nie bylo, ranila trzy osoby.
18 listopada 1944 r. dziesiciu uzbrojonych banderowcow uprowadzilo szesciu mieszkancow wsi,
ktorych zamordowano w lesie pod wsi Postolowka:
1-6. NN, w tym 4 kobiety i 2 mzczyzn
311ipca 1945 r. zostal zamordowany przez banderowcow podczas pracy na polu mieszkaniec wsi, Po-
lak:
7.NN.
1150
Aneks - uzupelnienia
9. Hadynkowce
27lipca 1943 r. odbylo si tajne zebranie Ukraiiicow, ktoremu przewodniczyl miejscowy ukrainski na-
uczyciel 0 nazwisku Dmytrow. Podjto tam uchwal 0 zbrojnym wystllpieniu przeciwko Polakom.
21 wrzesnia 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowcow czterech mieszkancow wsi:
1. NN., przewodniczllCY Selrady,
2. NN., kierownik mlyna,
3. NN., Ukrainiec, czlonek Selrady,
4. NN., nauczycielka, Rosjanka.
29 wrzesnia 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani przez banderowcow trzej mieszkancy wsi, a
ich gospodarstwa spalone:
5-7. NN.
W nocy z 18 na 19 grudnia 1944 r. zostal uprowadzony przez banderowcow i zagin1l1 bez wiesci Po-
lak, mieszkaniec wsi:
8. Antonow ..., lat 45.
25lipca 1945 r. zostaly uprowadzone prze banderowcow dwie polskie rodziny, 10 osob. Zwloki ich
znaleziono po kilku dniach w studni.
9-13. Galant ...., droznik, rodzina.
14-18. Lipinski Karol, rodzina
10.Horodnica
W nocy z 2 na 3 lutego 1944 r. zostaH zamordowani przez miejscowych banderowcow:
1. Gajda Barbara, lat 32
2. Gajda Franciszka, lat 34
3. Zimek Michal, lat 55
Ranne zostaly trzy osoby: Jan Cirko, Antoni Kaczan i Michal Romanow. Inicjatorami i przy-
wodcami mordu byli dwaj miejs::owi Ukraincy: Ozimek Michal, lat 32, Stelmach Michal, lat 28,.
W mordzie wzili takZe udzial Ukraincy ze wsi Celejow.
13. Jablonow
20 pazdziernika 1944 r. bojowka UPA napadla na wies i zamordowala szesc osob, w tym jednll Ukra-
ink:
1-6. NN.
16listopada 1944 r. grupa banderowcow dokonala napadu na dom Polaka, 0 nazwisku Danek. Gos-
podarz zdolaJ w ostatniej chwili uciec z plonllcego donm.
2 grudnia 1944 r. zostal uprowadzony przez banderowcow z drogi i zagin1l1 bez wiesci:
7. Dllbrowski ...., rolnik
W nocy z 5 na 6 grudnia 1944 r. na gorzelni "Rudki" napadla UPA. Zrabowala ponad 10 000 lit-
row spirytusu oraz bardzo pobila dwoch pracownikow gorzelni, Polakow, Przybysza i jego syna.
28 lipca 1945 r. na dom, w ktorym mieszkala rodzina ukrainska, w drugiej zas polowie rodzina pol-
ska 0 nazwisku Charkawy, napadlo kilku banderowcow. Zamordowali Ukrainca, natomiast
Charkawy z zonll i synem zdolali w osta!:niej chwili uciec.
8. NN. Ukrainiec
16. Kluwince
19 wrzeSnia 1944 r. bojowka banderowska napadla na miejscowy majlltek ziemski, spalila trzy pol-
skie zagrody oraz zamordowab dwoch Polakow:
1151
Aneks - uzupelnienia
1-2. Mazarek ... i jego syna
5 listopada 1944 r. banderowcy dokonali napadu na eztery polskie domy, ktore calkowicie ograbili.
Ich mieszkaney zdolali uciee lub skryc si.
W nocy z 5 na 6 grudnia 1944 r. UPA zamordowala 15 Polakow, mieszkancow wsi. Zwloki lezaly nie
pogrzebane przez kilka dni, poniewaz mordercy, grozc smierei zabronili je pochowac.
1-15. NN.
W czerwcu 1945 r. zostaly uprowadzone id"We do pracy w polu, przez banderowcow dwie Polki,
mieszkanki wsi.
16-17. NN. Kobiety zaginly bez wiesei.
17. Kociubince
21 stycznia 1945 r. zostal zamordowany przez banderowcow mieszkaniee nalez1lcego do wsi osiedla
Luski:
1. Czajkowski ..., rolnik
19. Kopyczynce, miasto
13 lutego 1944 r. zostal zamordowany podczas napadu na majtek ziemski w Tlustenkiem mieszka-
niec Kopyezyniee:
20. Reiche Mieezyslaw, lat 17
28 lutego 1944 r. zostala zamordowal1a przez bal1deroweow l1a terenie majtku ziemskiego Dbina
w Tudorowie:
21. Szymanska Tekla, lat 47, mieszkanka Kopyezyniec.
8 pazdziernika 1944 r. bojowka banderowska obrzueila granatami miejseowy szpital. Ofiar nie bylo,
byly natomiast straty materialne.
W listopadzie 1944 r. UPA dokonala napadu na znajdujee si na peryferiach miasta polskie domy
i zamordowala 4 rodziny, w tym dwie polsko-ukrainskie, razem 6 os6b.
1-16. NN.
13 listopada 1944 r. zostala zamordowana w swoim mieszkaniu Polka:
17. Opyr, zona Ukrainca
W maju 1945 r. zostalo zamordowanyeh przez banderowcow dwoeh Polakow:
18-19. NN.
20. Kotowka
31lipca 1945 r. zostal zamordowany przez bal1deroweow:
1. Rosoehaty ...
Kol. Teklowka
1 marca 1944 r. zostali zamordowani na drodze lesnej, niedaleko wsi Majdan, dwaj Polacy:
2 -3. NN.
21. Krzywenkie
30 marca 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderoweow 4 mieszkaneow wsi:
1 - 4 NN.
1152
Aneks - uzupelnienia
22.Liczkowce
22 lutego 1944 r. zostala zamordowana przez banderowcow trzyosobowa rodzina:
1 - 3. Dobrucki ... jego zona i dziecko.
23.Majdan
29 wrzenia 1944 r. zostaly zamordowane przez banderowcow dwie kobiety, mieszkanki wsi, ktore
nie wr6cily do swych dom6w:
1-2. NN.
15 pazdziernika 1944 r. zostal zamordowany przez miejscowych Ukraincow:
3. Swiderek ..., lat 17
18 stycznia 1945 r. zostala uprowadzona i zaginla bez wieSci Polka, mieszkanka wsi:
4.NN.
27. Oryszkowce
29 wrzenia 1944 r. zostala zamordowana przez bai1derowcow polska rodzina, Kowalczuk6w:
1 - 3. Kowalczuk ..., jego zona i dziecko.
17 pazdziernika 1944 r. zostal zamordowany:
4. Duczyi1ski ....
4 grudl!ia 1944 r. zostal zamordowany Polak i trzech, ulnywajqcych si u niego, Zydow:
5. Zurawin ....
6 - 8. NN, Zydzi
18 grudnia1944 r. zostal uprowadzony i zaginql bez wiesci mieszkaniec wsi:
9. Komlyn ....fat 24.
Gl6wnymi organizatorami zbrodni antypolskiej byli: Fedorow miejscowy nauczyciel, kierownik
szkoly, i Honczarek, burmistrz miasta Kopyczynce w latach 1939-1941.
28. Postolowka
W kwietniu 1945 r. zostali uprowadzeni i zaginli bez wiesci dwaj Polacy:
1- 2. NN'
29. Proboina
13 lutego 1944 r. zostal zamordowany podczas napadu na majqtek ziemski w Tlustenkiem, mieszka-
niec Proboznej:
1. Swirski Stanislaw.
W nocy z 1 na 2 marca 1944 r. zostala zamordowana przez banderowcow:
2. Lipinska ...., lat 60, matka Ludwika Lipinskiego.
35. Tlustenkie
13 lutego 1944 r. podczas napadu na majqtek ziemski zostal zamordowany zarzqdca majqtku:
1. Bialecki ...
17 marca 1944 r. podczas napadu zostalo zamordowanych 18 os6b z 4 rodzin polskich:
2-19. NN.
1153
Aneks - llZupelnienia
36. Thdorow
28lutego 1944 r. zostaly zamordowane na terenie majtku ziemskiego - Dcrbina dwie mieszkanki wsi:
1-2. NN.
9 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani przez banderoweow:
3 - 4. Zatylna... i jej dzieeko (obojgu oprawcy odrbali rcree).
37. Uwisla
16 wrzeSnia 1944 r. zostal uprowadzony z drogi jadcy na rowerze mieszkaniee wsi:
1. Siudyla Stanislaw
Jego zwloki po dwu dniaeh znaleziono w lesie. Mial bok przypalony ogniem, wydlubane oezy
i polamane obie rcree. Tego dnia banderowcy zamordowali rowniei 4 iolnierzy sowieckieh z po-
sterunku sowieckiej milicji.
2-5. NN.
38. Wasylkowce
18 marca 944 r. banda UPA napadla na wies pale osiem polskieh zagrod i morduje dwie kobiety:
1 - 2 NN.
26 marca 1944 r. zostalo zamordowanyeh przez miejscowyeh Ukraincow 6 mieszkane6w wsi:
3 - 8 NN.
20 wrzeSnia 1944 r. zostal uprowadzony i w lesie zamordowany:
9. Kcrdzierski ...
6 pazdziernika 1944 r. UPA dokonala napadu na \Vies, zamordowala jednego jej mieszkanca,
a dwoch ranila, spalila zabudowania folwarczne, ograbila kascr gmin, zniszezyla akta gmine
i zdemolowala budynek gminy.
10.NN.
2S pazdziernika 1944 r. zostala uprowadzona przez banderowcow i zagincrla bez wieSci mieszkanka
wsi:
11.NN
S listopada 1944 r. zostal zamordowany mieszk:miec wsi, byly podofieer WP:
12. Solaeh ...
43. Nizborg Stary
W 1921 roku wies miala 278 b! dynkow mieszkalnyeh i 1307 mieszkaneow, w tym: 839 Rusinow, 411
Polak6w i 57 Zydow. W 1931 roku liezba budynk6w mieszkalnyeh wzrosla do 279, a mieszkan-
eow do 1396 os6b.
20 lutego 1944 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
1. J6zk6w ...
44. Wierzchowce
W 1921 roku wie miala 134 budynkow miesl!:nych i 694 mieszkaneow, w tym: 412 Rusin6w, 277
Polakow i 5 Zyd6w. W 1931 roku liezba badyr.kowmieszkalnyeh wzrosla do 168, a mieszkaiIeow
do 798 osob.
18 sierpnia 1944 r. zostal zamordowany przez miejs.:.)wyeh Ukraineow:
1. Kassa ...
1154
Aneks - IIZllpelnienia
Jurkowce
4 marca 1944 r. zostala zamordowana przez banderowc6w rodzina Kunickich:
1 - 5 Kunicki Marian, jego iona i troje dzieci
Ilose
Nazwa miejscowoSci zamordowanych ustalonych nazwisk
rannych
1. Czamokonce Wielkie 3 2 1
6. Chlop6wka 7 - 3
9 Hadynkowce 18 11 -
10 Horodnica 3 3 3
13 Jablonow 9 3 -
16 Kluwiilce 19 2 -
17 Kociuniitce 1 1 -
19 Kopvczvnce - 5 -
20 Kotowka Teklowka 3 1 -
21 KrzYWeilkie 14 - -
22 Liczkowce 3 3 -
23 Maidan 4 1 -
27 Oryszkowce 9 5 1
28 Postolowka 2 - -
29 Prob6zna 2 2 -
35 Tlusteilkie 9 1 -
36 Thdorow 4 2 1
37 Uwisla 2 2 -
38 Wasylkowce 2 2 2
43 NiZbor Starv 1 1 -
44 Wierzchowce 1 1 -
45 Jurkowce, kolonia i folwark
(Lieenschaft) 5 5 -
Razem: 121 43 11
Powiat Kopyczyiice - Uzupelnienie do powiatu Kopyczynce
UZUPELNIENIE DO POWIATU TREMBOWLA
2. Borycz6wka
22 lipca 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
Muszyiiski ...., syn Karola, lat 27
2S pazdziemika 1943 r. zostal zamordowany:
Kinarz .....
3. Brykula Nowa
6 lipca 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
Kowalewski Stefan, lat 38
1155
Aneks - uzupelnienia
9. Hleszczawa
23 lipca 1943 r. zostal zamordowany:
Sokol Michal, lat 40
29 wrzdnia 1944 r., podczas przemarszu przez wies bandy UPA, uprowadzono i zamordowano
trzech mieszkaficow wsi:
Czop...
Gonczarski ...
NiedZwiecki ...
19. I,oszniow
28 lipca 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
Leszczynski Tadeusz, lat 22
20 lipca 1944 r. zostalo zamordowanych 16 mieszkancow wsi:
1-16NN.
13 grudnia 1944 r., w obronie Polakow, zostalo rannych dwoch czlonkow "IB":
Wlodzimierz Jaszczynski i Tadeusz Sirota.
22.Mlyniska
W paidzierniku 1944 r. zostali zamordowani na drodze w rcjonie Sorocko dwaj mieszkancy wsi:
1. Chmiel Alfred, lat 38
2. NN., woznica
28. Ostrowczyk
llipca 1944 r. zostal zamordowany ptzez banderowc6w:
Podgorski Dominik
20 paidziernika 1944 r. zostalo spalonych przcz UPA 37 mieszkancow wsi:
1-37.NN.
30. Pleban6wka
10 listopada 1943 r. zostal zamordowany:
1. Sypniewicz ...., mlynarz
24 listopada 1943 r., podczas napadu UPA, zostali ranni mieszkancy wsi:
Brodiak Maria, lat 13, Brodiak Tekla, lat 32, Matkowski Onufry, lat ok. 70 i Tarka Michal, lat 29.
35. Semen ow
31 grudnia 1943 r. zostali zamordowani przcz banderowcow:
1. Jablonski Jan, lat 22
2. Seretyn Roman, lat 20.
1156
Aneks - IlZllpelnienia
38. SIob6dka Strusowska
21 wrzdnia 1944 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Bieganowski ..., byly soltys
40. Strus6w
23 gmdnia 1943 r. zamordowany na drodze do stacji kolejowej:
1. Raba Stefan, lat 26
24 grudnia 1943 r. zamordowani na drodze do stacji kolejowej:
2. Bednarowski ,
3. Majer Jozef
28 wrzdnia 1944 r., podczas napadu UPA na budynek posterunku Istriebitielnego Batalionu, zgin'll:
1. NN., czlonek "IB"
Zostalo rannych 2 oficerow sowieckich i 1 Polak.
8 pazdziemika 1944 r. zostaly zamordowane przez banderowc6w dwie Polki:
1-2. NN.
18 pazdziemika 1945 r. zostal uprowadzony i zamordowany:
1. Stawrowski Boleslaw, lat 36
41. Suszczyn
19 lipca 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
1. Jankowski Piotr, lat 22
43. Trembowla
21 paZdziemika 1943 r. zostal zamordowany na terenie wsi Dereniowki mieszkaniec TIembowli:
1. Szymanski Michal, kolejarz
44. Warwarynce
7 pazdziemika 1944 r. zostala zamordowana przez banderowc6w picioosobowa rodzina polska:
1-5 NN.
45. Wieniawka
16 lipca 1943 r. zostali zamordowani przez banderowcow:
1. Galonska Irena, lat 16
2. Waniewicz Zygmunt, lat 54
49. Zalawie
16 lipca 1943 r. zostal uprowadzony i zamordowany:
1. Slonecki ..., lat 35
8 grudnia 1943 r. zostala zamordowana przez banderowcow:
2. Podhajecka TekIa
22 wrzdnia 1944 r. zostal cizko ranny:
3. Skomorowski ...., byly soltys
1157
Aneks - Wlupelnienia
Uzupelnienie do powiatu Trembowla
Ilose
Nazwa miejscowosci zamordowanych
ustalonych nazwisk rannych
2. Borvczowka, W.s. 2 2 -
Brykula Nowa w.s. 1 1 -
9. Hleszczawa w.s. 4 4 -
19. toszniow 17 1 2
22. Mlyniska 2 1 -
28. Ostrowczyk w.s. 37 - -
30. Pleban6wka 1 1 4
35. Semenow 2 2 -
38. Slob6dka Strusowska 1 1 -
40. Strus6w 5 4 3
41. Suszczyn 1 1 -
43. Trembowla - 1 -
44. WarwaryDce 5 - -
45. Wieniawka 2 2 -
49. Zalawie 3 3 -
Razem: 87 24 9
UZUPELNIENIE DO POWIATU ZALESZCZYKI
1. Aniel6wka
12 grudnia 1944 r. zostalo zamordowanyeh przez boj6wk UPA 20 mieszkaf1c6w wsi:
4-22. NN., Polacy
24. NN., Ukrainiec
4. Burak6wka
1 wrzesnia 1943 r. zostal dokonany przez banderowc6w napad na rodzin ukrai6sko-polsk. Syn, Po-
lak z pielWszego malzenstwa, zostal ranny, a jego matka zdolala ueiee. Zgin m Polki, Ukra-
niee:
1 NN.
N0aJ, 10 lutego 1944 r., zostal uprowadzony przez banderowe6w:
2. Frankel Czeslaw, student UJ. Jego zwloki znaleziono nastpnego dnia. By] torturowany, mial
wydlubane oczy, odeite uszy i jzyk, polamane rce i nogi.
12 grudnia 1944 r. Ukraincy wystosowali do mieszka6e6w wsi rodzaj odezwy nawolujeej do pozo-
stania na miejscu i gwarantujeej bezpieczenstwo. Kilka dni p6zniej banda UPA napadla na pol-
skie zagrody morduje 18 os6b z pieiu rodzin:
3-20. NN.
2 maja 1945 r. boj6wka SB-OUN zamordowala 8 Polek, zony Ukraiiic6w.
21-28 NN.
29. NN. Ukrainiec, m Polki, kt6ry wystpil w obronie Zany.
1158
Aneks - uzllpelnienia
5. Capowce
13 lutego 1945 r. zostala zamordowana przez banderowc6w polska nauczycielka:
Janiewicz ....
6. Chartanowce
2 wndnia 1944 r. zostalo zamordowane przez banderowc6w polskie malzenstwo:
1 - 2 Ciastko ..., i jego zona
04 grudnia 1944 r. zostalo zamordowanych osmiu mieszkaf1c6w wsi:
3-lONN
24 stycznia 1944 r. zostal uprowadzony i zamordowany mieszkaniec Stawek Charatanowieckich:
11. Brzezhiski Stanislaw, lat 42
7. Czerwonogr6d
1 paidziernika 1944 r. UPA dokonala napadu na wies. Atak zostal odparty przez miejscowll samo-
obron. Napastnicy mieli 3 zabitych i kilku rannych. Po stronie polskiej bylo 3 rannych. Spale-
niu uleglo 15 budynk6w.
W nocy z 2 na 3 lutego 1945 r., podczas napadu kilku sotni UPA, zostalo rannych 30 os6b.
8. Dupliska
S sierpnia 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
10. Szumowski Leon
4 marca 1944 r. zostal bestialsko pobity przez kilku banderowc6w:
Frankel Kajetan, zostal do konca :iycia inwalidll.
23 marca 1944 r. zostali zamordowani:
11. Bilowska Karolina
12. Daun Alojzy
13. Wojciechowski Adam
14. Zagrobelski Wladyslaw
15. Zlochowski Wladyslaw
9. DZwinlacz
20 marca 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
1. Jakubiszyn Mikolaj
2. akubiszyn Michal
2 paidziernika 1944 r. zostali zamordowani:
30. Puzianowicz Czeslaw
31. Radwanska Jadwiga
2S grudnia 1944 r. UPA napadla na baz¥ traktorowll i wymordowala 22 Polak6w, pracownik6w tej
bazy, czsc z nich pochodzila z innych wsi:
1-22NN
10. Gr6dek
24 listopada 1944 r. zostali zamordowani przez banderowc6w:
3-4. Lewinski Wincenty i jego zona Sabina
1159
Aneks - llZupelnienia
11. Hif1kowce
30 listopada 1944 r. zostali zamordowani:
30-31 G6rska Karolina i jej corka Stanislawa
32. Kolerzak ...., kobieta
33. Kowalska Justyna
34. Sankiewicz karolina
35. Szpakowska Eugenia
04 grudnia 1944 r., podczas napadu UPA, zostalo spalonych 8 polskich zagrod, a w nich splonlo 15 os6b:
36-51. NN
20 grudnia 1944 r. zostaly uprowadzone i zamordowane 3 Polki:
52-54. NN
26 grudnia 1944 r. zostalo zamordowanych 11 mieszkaficow wsi:
55-65. NN
12. Iwanie Zlote
2 pazdziernika 1944 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
16. Karczewski.....
13. Kasperowce
22 wrzeSnia 1943 r. zostal uprowadzony i zamordowany przez banderowcow:
11. Szmidt Albin, instruktor z fabr;ki tytoniu
lllistopada 1943 r. zostal zamordowany :
12. GClsowski Boleslaw
14. Kulakowce
22 wrznia 1943 r. zostalo zamordowane przez policjant6w ukrainskich malzenstwo polskie, wraz
z Zydem, kt6ry si u nich ukrywal.
81-82. Majewski Karol ijego zona Maria
83. NN, Zyd
W nocy z 19 na 20 pazdziernika 1943 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
84. Ostrowski Julian, zostal zastrzelony i slduty bagnetami.
24 lutego 1944 r. zostal uprowadzony i zamordowany przez banderowcow:
85. Kwasnicki ....
21 pazdziernika 1944 r. zostaly zamordowane przez UPA:
86. Harysymowicz Anna, lat 34
87. Majewska Rozalia, lat 45
16. Lesieczniki
10 marca 1944 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
6. Lisowski Kazimierz, lesniczy
2 wrzenia 1944 r. zostaly zamordowane dwa polskie malzenstwa:
7-8. Korzeniowski Pawel ijego zona Tacjana
9-10. NN.
1160
Aneks - uzupelnienia
17. Lisowce
29 pazdziemika 1944 r. zostal zamordowany przez banderowcow Polak mieszkaniec wsi:
9.NN.
13 listopada 1944 r. zostali zamordowani przez banderowcow dwaj byli pracownicy folwarku (Lie-
genschaftu ):
10-11. NN
18. Myszk6w
18 listopada 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani przez banderowcow:
1. Bajrak Piotr
2. Borejko Maria
19. Nag6rzany
30 wrzenia 1944 r. zostalo zamon: l owanych 17 mieszkailcow wsi:
2-18. NN
20. Nowosi61ka Kostukcwa
W lipcu 1943 r. zostali zamordowani przez policj ukramsk:
1-2. Szczerbaniewicz Michal i jego zona.
2i. Nyrk6w
W lipcu 1943 r., na terenie wsi Nyrkow, powstala ukramska bojowka, ktora do 1945 roku organizo-
wala i dokonywala napadow na polskie domy i mordowala ich mieszkancow. W jej sktad wcho-
dzili Ukraincy z kilku wsi: z Nyrkowa: Wytrykusz Pawlo, d-ca, Humeniuk Iwan,Jemczuk Wasyl,
Lisowskyj Kindral, Maksymiszyn Pawlo - soltys, pawlik Wasyl, Posiada, Stachyra Jacko "Za-
bek", Stachyra Pawlo, s. Wasyla, Swistal :lOfia, zona parocha, Wynnyczenko Pawlo; z Capowiec:
Broneckyj Michal, Kakara Iwan, Polowyj Wasyl, s. Melana; z CzelWonogrodu: Wodiannyj; z Na-
gorzanki: Baziuk - kierownik szkoly publicznej z Sadek: Popadyn.
15 listopada 1944 r. banda UPA spalila 10 zagrod polskich, ktore wczesniej calkowicie obrabowala.
22. R6zan6wka
W paidzierniku 1943 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
2. Leszczyszyn Mikolaj
24. SIob6dka Koszylowiecka
31 sierpnia 1944 r. zostalo uprowadzonych i zamoedowanych 7 mieszkancow wsi, w tym zolnierz
WP, ktory przyjechal do rodziny na przepustk:
25-31. NN
2 kwietnia 1945 r. zostalo zamordowanych pezez bojowk SB-OUN 9 Polek, zon Ukraincow:
32-40. NN
1161
Aneks - uzupelnienia
25. Slone
25 paidziernika 1944 r. zostal zamordowany na drodze w lesie mieszkaniec wsi:
9.NN
13 stycznia 1945 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w 9 Polakow:
10-18. NN
15 maja 1945 r., podczas orki na polu, zostal postrzelony mieszkaniec wsi: jego syn, ktory przebywal
w poblizu, zmusil napastnika do ucieczki oddajllc w jego kierunku kilka strzalow.
26. Szczytowce
13 sierpnia 1944 r. zostal zamordowany przez bandcrowc6w:
25. Wolanski Leopold .
27. Szutromietice
28lipca 1943 r. Wytryszko Pawlo z Nyrkowa - banderowiec napadl na dom Hrynieckiego Stefana. Gos-
podarz zdolal w ostatniej chwili wyskoczyc przez olmo i uciec. W mieszkaniu pozostal jego krewny
Urban Kazimierz oraz jego Zona Emilia i jej siostra Bronislawa Tuliglowska. Bandyta zabral Urba-
nowi dokumenty i rower oraz nak!1Zal zonie Hrynieckiego opuScic wies w cillgu 24 godzin.
14 grudnia 1943 r. zostali zamordowani przez banderowcow:
1. Rampala Karol, lesniczy
2. Rampala ..., bratanek Karola, pomocnik lesniczego, lat 22
29. Tluste Miasto
12 lutego 1943 r. zostal zamordowany przez policjant6w ukrainskich:
10. ROScicki Marian nauczyciel
5 sierpnia 1943 r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
11. Jasinski ..., urzdnik poczty
12. Ski"' Dominik, nauczyciel z Anielowki
3 lutego 1944 r., podczas napadu UPA na folwark (Liegenschaft) w Koziej Gorce, zostal ranny od-
lamkiem granatu zarzlldca folwarku - Grabczak ...
10 listopada 1944 r. zostal z drogi uprowadzony i zamordowany mieszkaniec wsi:
B.NN.
6 grudnia 1944 r. zostali ciZko ranieni prLez banderowc6w dwaj pe1nillCY nocnll strai Polacy:
Babiniec Pawel i Laurowski Edward
16 stycznia 1945 r. zostal zamorc'owarty Phtk z mC!.jtku Kozia Gorka:
14.NN
30. Torskie
1 marca 1943 r. zostal zastrzelony przP,2 pHcjanta ukraiiiskiego w Torskim Macyka Michala:
32. Kondratiuk Boleslaw, student prawa UJ, pomocnik instruktora tytoniowego
31. Uhrytikowce
21 stycznia 1944 r. zostali zamordow:..ni przez :'anderowcow:
1162
Amks - IIZllpelnienia
161. Jasek Karol, listonosz (uprowadzony z drogi)
162. Dubryja Jan, praktykant w Liegenschafcie
163. Fejsel Stanislaw, buchalter w majlltku
164. Wojciechowski Ludwik, zarzlldca majlltku
8 lutego 1944 r. zostala uprowadzona i zamordowana:
165. Ummska ..., sekretarka Liegenschaftu
W czerwcu 1944 r. zostali zamordowani przez banderowcow:
166. Basiurski Bazyli
167. Sosnowski Mikolaj
32. Uscieczko
4 sierpnia 1943 r. zostal zamordowany przez banderowc6w:
3. Kostecki ..., lat 25, student III roku prawa, instruktor tytoniowy.
8 wrzesnia 1943 r. szesciu uzbrojonych Ukraiilcow napadlo na dom mlynarza Pilltkowskiego Tade-
usza. Oprawcy kazali mu uciekac. Uczynili z niego tarcz strzeleckll. Kiedy zakrwawiony upadl
na ziemi zostawili go w spokoju, SlldzllC, ze juz nie Zyje. Pilltkowski odnaleziony przez znajo-
mych, odwieziony do szpitala, powrocil do zdrowia.
30 wrzesnia 1944 r. UPA dokonala napadu na polskie domy i zamordowala 25 osob:
4-28. NN
lllistopada 1944 r. UPA dokonala kolejnego napadu na polskie domy mordujllc 85 osob:
28-113. NN
33. Winiatynce
22 sierpnia 1943 r. kilkuosobowa grupa miejscowych Ukraiilcow, pod przywodztwem Mykietyna
Jurka dokonala napadu na trzech Polakow:
26. Wgrzyn Eugeniusz, zostal zamordowany
Wroblewski Zbigniew, zostal ranny
Kowerczuk...., zdolal uciec
W nocy z 1 na 2 pazdziernika 1943 r. zostali uprowadzeni i zamordowani przez banderowcow:
5. Poplawski Henryk, lat 24
7. Wgrzyn Eugeniusz
8. Wroblewski Zbigniew
9-10. Otto ... dwaj bracia
W czerwcu 1944 r. zostal uprowadzony przez udajllcych NKWD banderowcow:
11. Nowaczek Franciszek, zaginlll bez wieSei.
34. Worwolince
16 grudnia 1944 r. zostaly zamordowane przez banderowcOw na stacji kolejowej dwie mieszkanki wsi:
2-3. NN
W kwietniu 1944 r. bojowkarze UPA uprowadzili i zamordowali czterech mieszkailcow wsi:
4. Przdkiewicz Wincenty
5. Przdkiewicz Komel
6. Przdkiewicz Helena
7. Stratij Jozefa (zastrzelona w swoim domu)
1163
Ands - uzupelnienia
35. Zaleszczyki
25 grudnia 1943 r. zostal uprowadzony i zamordowany na terenie wsi TIuste Miasto, mieszkaniec
Zaleszczyk:
1. Zielinski Stanislaw
10 czerwca 1944 r. zostal zamordowany na terenie wsi Winiatyftce:
2. Hanusiewicz Jan, urzdnik Kasy Oszczdnosciowej
37. Zezawa
12 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani przez miejscowych Ukraincow:
10. Leszczyftski Michal
11. Stener Zygmunt, student UJ
13 pazdziernika 1944 r. zostali zamordowani:
12. 4czyftski Michal, kowal
13. NN, instruktor tytoniowy
13 listopada 1944 r. zostalo zamordowanych 8 mieszkaftcow wsi:
14. Niechajewicz Jan
15-16. NN, nauczycielka ijej matka
17-21. NN, Ukraincy, ktorzy sprzyjali Polakom i potpiali zbrodnie UPA
40. Holihrady
28 listopada 1943 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
1. Sawczyftski Bazyli, lat 22. Oprawcy str<lcili go z wysokiej skaly najewnej osttymi glazami w przepaSt.
41. Kolodr6bka
28 kwietnia 1944 r. zostaly zamordowane przez miejscowych Ukraincow dwie Polki:
1-2. Kostarska ... i jej corka
43. Koszylowce
20 listopada 1944 r. zostal uprowadzony i zamordowany przeze banderowc6w:
1. Wolaftski..., nauczyciel
42. Karol6wka
15 grudnia 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w czterech mieszkaftcow wsi:
1-4. NN.
lliutego 1945 r. zostaly zamordowar.e dwie Polki, ktore przyjechaly z Tlustego po rzeczy i Zywnosc
pozostawion<l w swoich zagrodach:
5-6. NN
44. Popowce
30 grudnia 1943 r. zostalo zamordowanych przez banderowc6w troje mieszkanc6w wsi:
1164
Aneks - uzupelnienia
1-3. Kobylinska... jej syn i eorka (oealal mi}Z i ojeiee zamordowanyeh, ktoremu udalo si ueiee).
28 paidziernika 1944 r. zostali zamordowani przez banderowcow:
1-3. Szalankiewicz ... i jej dwoje dzieci
Szalankiewicz Franeiszek, mz i ojciec ofiar, zostal eizko ranny i 29 pazdziemika 1944 r. prze-
wieziono go do szpitala w Czortkowie. Dom tej rodziny zostal calkowieie ograbiony i zniszczony.
26 grudnia 1944 r. zostal uprowadzony i zamordowany przez banderowcow:
4. Sokolnicki ....
21. Sink6w
25 listopada 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowcow 6 mieszkailcow wsi:
1. Chuda Anna
2-4. Grega Jozef, jego zona Anna i corka Katarzyna
5-6. Porszt Mikolaj i jego zona
W kwietniu 1944 r. zostala zamordowana czteroosobowa rodzina polska:
7-10. Porszt..., jego zona i dwie eorki
45. Szypowce
3 marca 1944 r. zostal przez bojowkarzy UPA eizko ranny:
1. Markowski Stanislaw, lat 20, zarzdca folwarku (Liegenschaftu), ocalal poniewaz mordercy
sdzili, ze jui nie Zyje, zmarl jednak 6.03.1944 r.
12 listopada 1944 r. zostalo zamordowanych przez banderowcow 10 osob, w tym troje dzieei:
2-11. NN
25 stycznia 1945 r. zostalo zamordowanych przez banderowcow 21 Polakow:
12-32. NN
Banderowcy przebrani w mundury zolnierzy sowieckich urzdzili zebranie, na ktore zwolali
mieszkancow wsi. Wszystkich zgromadzonych wylegitymowali. Z grupy tej wydzielili 2 Polakow,
ktorych zaprowadzili do lasu i tam rozstrzelali, a zwloki wrzueili do Seretu.
46.Wygoda
31 paidziernika 1943 r. zostal cizko ranny Polak - Jozef Radominski, kt6rego oprawcy spotkali na
drodze. Udalo mu si jednak ueiec i ocalic iyeie.
llistopada 1944 r. zostal zamordowany:
1. Jablonski Jozef, rolnik (uduszono go przy uiyeiu sznura)
23 marca 1944 r. zostal zamordowany przez banderowcow:
2. Jablonski...., syn Jozefa
W kwietniu 1944 r. zostali uprowadzeni i zamordowani:
3-4. Gawronski Michal i jego zona Jadwiga
47. Zazuli6ce
27 pazdziernika 1943 r. zostal smiertelnk poity przez miejscowych Ukraincow:
1. Zych Stanislaw, praeownik miejscowego Liegenschaftu (odwieziony do szpitala, zmarl na-
stpnego dnia)
23 grudnia 1944 r. zostali zamordowani:
2-3. Gsiorowski... i jego SYll
1165
AJteks - uzllpelnienia
Uzupelnienie do tabeli powiatu Zaleszczyki
I\ose
Nazwa miejscowosci zamordowanych ustalonych nazwisk
rannych
1. Anielowka 20 - -
2. Burakow 22 1 1
4. Charatanowce 1 3 -
7. Czerwonoj!rod - - 26
8. Dupliska 4 4 1
9. Diwiniacz 37 6 -
10. Gr6dek 2 2 -
11. Hiilkowce 36 5 -
12. Iwanie Zlote 1 1 -
13. Kasperowce 2 2 -
14. Kulakowce 7 6 -
15. Latacz 2 2 -
16. Lesieczniki 3 3 -
17. Lisowce 3 - -
18. Myszkow 2 2 -
19. Naj!orzany 17 - -
20. Nowosiolka Kostiukowa 2 2 -
21. Sinkow 10 10 -
22. Rozanowka 1 1 -
24. Slob6dka KoSZVtowiecka 26 - -
25. Slone 10 - 1
26. Szczytowce - 1 -
27. Szutromiilce 2 2 -
29. Tluste Miasto 7 5 1
30. Torskie 1 1 -
31. Uhryflkowce 7 7 -
32. UScieczko 111 1 1
33. Winiatviice - 4 1
34. Worwoliilce 6 4 -
35. Zaleszczvki masto - 2 -
37. Zezawa 13 4 2
40. Holihrady 1 1 -
41. Karolowka 6 - -
42. Kolodrobka 2 2 -
43. Koszylowce 1 1 -
44. Popowce 7 7 -
45. Szypowce - 1 -
46. Zazulince 3 3 -
47. Wv kot. Folw. Lienschaft 4 4 -
Razem: 412 191 34
1166
Aneks - uzupelnienia
TABELA UZUPEl..NIAJJ\CA DO POWIA:r6w WOJ. TARNOPqLSKIEGO
STRATY OSOBOWE WYNIKLE Z LUDOBOJCZEJ DZIALALNOSCI OUN-UPA
W latach 1939-1946
Ilosc
Powiaty zamordowanych ustalonych nazwisk
rannych
BorszczowA - 5B - 6 85 27 2
BuczaczA - 6B - 4 62 48 9
KopyczvnceA - 22B - 3 121 43 12
TrembowlaA - 17B - 0 87 25 9
ZaleszczykiA - 37B - 8 412 191 34
Razem: 777 333 66
a. - Hose miejscowosci udokumentowanych uZlIpelnionych 0 nowe dane 98.
b. - Hose miejscowosci nowych po raz icr\Vszy 1;dokllmentowanych w uzupelnieniu dodatkowym 21.
Wykaz Skr6t6w
AK.
BCh
p.Bo.
p.Br.
p.Brz.
p.Bu.
IE.
p.Ks.
p.Ko.
OUN.
p.Po.
p.Prz.
p.Ra.
p. Sk.
SK\v.
p. Ta.
p. Tr.
UPA.
UWO.
p.Za
p.Zba.
p.Zbo.
p.ZI.
gm.
par.
pow.
- Armia Krajowa
- Batationy Chlopskie
- powiat Borszczow
- powiat Brody
- powiat Brzezany
- powiat Buczacz
- Istriebitielny Batation
- powiat Kamionka Strumilowa
- powiat Kopyczyfice
- Organizacja Ukraifiskich Nacjol1alistow
- powiat Podhajce
- powiat Przemys!al1Y
- powiat Radziechow
- powiat Skalat
- Samoobronne Kuszczcwe Oddzialy
- powiat Tarnopol
- powiat Trembowla
- Ukraifiska Armia Powstaficza
- Ukraifiska Organizacja Wojskowa
- powiat Zaleszczyki
- powiat Zbaraz
- powiat Zborow
- powiat Zloczow
- gmina
- parafia
- powiat
1167
SPIS TRESCI
Wstp . - - - - - . . . . . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ 3
1. FORMACJE UKRAINSKICH NACJONALIST6W ..... . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . 8
1. Ukraiilska Wojskowa Organizacja (UWO) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . 8
2. Powolanie OUN - - . - - - - - - - . . . - - - . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . 11
3. Taras Bulba - Borowec . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . 15
4. OUN - Bandery i Sluzba Bezpeky .. - - - - - . . - . . - . . . . . . . . . . . . . . .. _ _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . 17
5. Zr6dla ideologii OUN .... - . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18
6. Teoretyczne zr6dla przyczyn ludob6jstwa . . . _ . _ _ _ . _ . . . _ . . _ _ . . . . .. _ _ . _ _ . _ . _ _ _ . . . . . . _ . _ . . . . . . . 19
7. Kwalifikacja czyn6w OUN - UPA . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . 22
8. Informaj ogola 0 wjew6dztwie amopolskim _ _ . _ . . . . . . . . . . _ _ . . _ _ . .. ...... _ . . _ _ _ . . . . . 25
Mapa admmlstraeyjna WOj. tamopolsklego . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . 28
2. LUDOB6JS1WO w powiecie BORSZcz6w ...................... _ . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . 29
Informacja og61na 0 powiecie Borszcz6w . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . 29
1. Babince ad Dfwinogr6d 2. Babince ad Krzywcze 3. Bielowce .............. _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ 30
4. Borszcz6w miasto - . .. .. - . - . . .. ........ _ . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . 31
5. Cygany . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . 31
6. Dfwiniaczka ... - - . . . . . . . . . . . . . - - . - . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . 34
7. DZwinogrod . . . . . - - - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . 35
8. Filipkowce, 9. Germakowka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . . . _ . 36
10. GIboczek -......... - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 38
11. Iwanie Puste, 12. Jezierzany . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . _ _ _ . _ . . .. ....... _ 40
13. Juriampol . . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . 42
14. Korol6wka, 15. Kozaczyzna - -. - . . . . .. . . _ ... .. .. . . . . . . . . .. . . . . . .. . . .. . . . . _ _ . _ _ _ _ . . . . . . . . . _ 43
16 i 17. Krzywcze Dolne i Krzywcze G6me ....... _ _. .. . . . . _ .. . .. . .. .. . . . _ .. . . .. . . . _ . . . .. . . . _ . . 44
18. l.anowce .............. - . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . _ . . . . . . _ . _ _ _ _ _ . _ _ 45
19. l.osiacz, 20. Michal6wka ... - . . . _ _ . _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 46
21. Mielnica Podolska, 22. Muszkatowka . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ ...... 47
23. Niwra, 4. Nowosiolka Biskupia -. - - . . . . . .. ... _ _ _ . . _ . _ _ _ . _ _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . 48
25. Okopy Switej Trojey, 26. Pilatkowce ... _ . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . 49
27. Piszczatynce . . . . . - - . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . _ _ _ _ _ _ . _ . .. ......... . _ . . . . _ _ . _ _ . . _ . . . . . . . . _ 50
28. Podfilipie, 29. Skala n. Zbruczem ........... _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 51
30. Skowiatyn, 31. SIob6dka Muszkatowiecka _..... . . . _ . . _ _ _ . . _ . _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ _ _ _ _ _ . . . . . . 52
32. SIob6dka Thrylecka, 33. Strzalkowce _.......... _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ 53
33. Szyszkowce ...... - . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . .. _........ _ . . . . 54
35. Thrylcze - - . - . . . . . . . . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . 54
36. Wierzb6wka, 37. Wolkowce ad Borszcz6w . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ 55
38. Wysuczka, 39. Zalucze, 40. Zielince . _ _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 56
41. Gusztyn - - - . . . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . 57
Straty osooe i m?terialn Polak6w w powiecie Borszcz6w . _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . 57
Mapa admmlstraeyjna POWl3tu Borszczow . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ . _ . 59
3. LUDOB6JS1WO w powiecie BRODY. _ _ . _ . . . . _ . _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . 60
Informacja og61na 0 powiecie Brody ............................. _ . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . 60
1. Boldury ........ - . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ _ . _ _ . _ . _ _ . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . 60
2. Czernica . . . . . . . . - . - . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61
3. Dubie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ............. _ _ _ _ _ . . . . . _ . . .. .... _ . . . . _ . _ _ _ _ _ . . . . . . 63
4. Dudyn, 5. Gaje Smolenskie ........ _ . . . . . . . . . _ . _ _ _ . . . . . . .. .. _ _ . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . 63
6. Gaje Starobrodzkie, 7. Holubica _ . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . .. .. _ 64
8. Hucisko Brodzkie - - - . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . 65
9. Huta Pieniacka -. - - . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ . _ . _ . . 66
10. Jasionow .. - . . _ _ _ . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . _ _ _ . . . . . . . _ _ _ . . . . 71
11. Jasniszcze, 12. Kadlubiska, 13. Koniuszkow . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . 72
14. Leszniow -.... -........ _..... _ . _ . _ _ _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . 73
15. Litowisko . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . 73
16. Majdan Pieniacki - - - . - . . - . - ........... _ . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . 75
17. Maleniska, 18. Nakwasza . .. .. _ . . . . . .. .. _ _ _ .. . . . . .. .. .. _ _ . . . .. .. . . . _ _. _ _ .. . . .. _ _ _ _ . . . . . . . 76
19. Niemiacz, 20. Orzechowczyk ..... _ _ . . .. ... _ _ _ _ . . . . . . . . . _ . . _ _ . . _ _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . 77
21. Palikrowy - . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ _ . _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . _ . . . 78
22. Pankowce . . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . _ . . _ _ _ . _ _ _ . . . . _. .......... _ _ _ . . . . . _ 83
23. Pieniaki .................................................... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 84
24. Popowce, 25. Ponikwa _ _ . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . _ . . . _ _ _ _ . . _ 86
26. Podkamien - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . _ . _ . . . . . . 87
1168
Spis ,reici
27. Ruda Brodzka, 28. Stanislawczyk ..... ...................................................
29. Styberowka _ . . _ _ _ _ . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
30. Suchowola ... .......... ......... .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .................
31. Szyszkowce ............................ . . . . . . . . . . . . . .
32. Tetylkowce,33. VVierzbowczyk,34. VVolochy ................................................
35. Wysocko - Hallerczyn .... ...........
36. Zark6w, 37. Brody - miasto . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ......... ..................
38. Grzymal6wka, 39. Drancza Polska ............... ....................
40. Poczaj6w Nowy i Poczajow Stary . . . . . . . . . . . . . . . .. .........,......... . . . . . . . . . . .
Straty osobowe i materialne Polakow w powiecie Brody . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..
Mapa administraeyjna powiatu Brody. . . . . . . . . . . . .. ......... . . . . . . .. ...........
4. LUDOB6JS1WO w powiecie BRZEZANY ................... ..............................
Informacja og61na 0 powiecie Brzezany . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..............................
1. Augustowka, 2. Baran6wka, 3. Brzezany - miasto . . . . . . . . . . . . .. .................. ........ ..
4. Budyl6w, 5. Buszcze . . . . . . _ ..... .. _ . . . . . . . .. .................,..
6. Byszki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..............................
7. Ceniow, 8. Chorobrow . _ _ _ . . . _ . . . . . . . . . . . .
9. Dryszcz6w, 10. Dubszcze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ................. ..
11. Gaik, 12. Helenkow ................. . . . . .. .. .. . . . .. . . . . . . . . . . . . .
13. Glinna, 14. Hinowice ...................................................................
15. Hucisko ...... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
16. Jakubowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..................... ........ ..................
17. Koniuchy, 18. Kotow .............................................. ............ _ . . . .
19. Kozowa, 20. Kozowka, 21. Kuropatniki ............................... ................. ..
22. Kurzany . . . . .. ................... ..................... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
23. Lesniki _ _
24. Litiatyn ..................................... ........................................
25.l.apszyn, 26. Medowa, 27. Mieczyszcz6w
28. Nadorozni6w, 29. Naraj6w Miasto ...............
30. Naraj6w Wies, 31. Olchowiec, 32. Plichow
33. Plaucza Mala. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
34. Plaucza Wielka .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
35. Podwysokie, 36. Poruczyn, 37. Posuchow ..................... .................. ........
38. Potoczany, 39. Potutory, 40. Rekszyn ... ....................................... ........
41. Rohaczyn Miasto ......... ....................,................... ....... ..........
42. Rohaczyn . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
43. Rybniki, 44. Siobodka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ......... ......... ........ ........
45. Szaranczuki, 46. Strychance, 47. Szumlany Male . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
48. Szybalin, 49. Taur6w ...... . . . . . . . . . . . . . . . . .
50. Teofip61ka, 51. Troscianiec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .........
52. Urman, 53. Uwsie ...................
54. Wierzb6w, 55. Wiktorowka, 56. Wulka . . . . . . . . . . . .. ............................
57. apust Lwowski ...................................................
58. Zuk6w ....... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ................ . . . . . . . . .
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Brzezany . . . . . . . . . . . . . . . .. ..........
Mapa administraeyjna powiatu Brzezany . . .. ................... .......... ................
5. LUDOB6JS1WO w powiecie BUCZACZ . . . . . . . . . . . . . . . .. .... ..... . . . . . . . . . . . . . . . .
Informacja ogolna ° powiecie Buczacz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..................
1. Barysz .................. .......... .................. .................
2. Beremiany, 3. Bielawince . . . . . . . . . . . .. .................... . . . . . . . .
4. Bobulince ........................... .................... ......... ......... .......
5. Browary _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ...................
6. Buczacz miasto. . . . . . . . . .. .......... ......... .... ....................... ......
7. Czechow ........
8. Dobropole . . . . . . . . . . . . . . . . .. ......... . . . . . .. ........ ......... ... . . .. ........
9. Dubienko, 10. Duliby . . . . . . . .. ........ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
11. Hubin, 12. Huta Nowa . . . . . . . . . .. .. . . . .. ...... . .. . . . . .. .................. ........
13. Huta Stara, 14. Jazlowiec . . . . . . . . . . . . . .. ....... . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
15. Jezierzany ................................................ ........ . . . . . . . . . . . . . . .
16. Komarowka, 17. Koropiec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .................
18. Korosciatyn _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
19. Kosmierzyn ....... . . . . . . . . . . . . .. ............ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
20. Kowal6wka, 21. Kujdanow, 22. Kurdwan6wka . _ . . . . . . . _ _ . _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
90
91
91
92
93
94
95
96
97
97
99
100
100
101
103
106
106
107
108
109
110
110
111
112
114
115
115
116
117
119
120
122
123
124
125
125
126
127
129
130
131
132
133
134
135
138
139
139
140
145
145
147
147
148
149
150
151
152
153
154
154
157
158
1169
Spis ,reiei
23. Leszczance . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ . _ _ _ _ _ . _ .. 159
24. Monasterzyska -. - - . - . - . . . . . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . _ 160
25. Nagorzanka _ . _ _ _ . _ . _ . _ . _ . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . _ _ . . . . . . 162
26. Niskolyzy, 27. Nowosi61ka Jazlowiecka, 28. Nowosiolka Koropiecka . _ _ . _ _ . _ . . . . . . . _ _ _ . _ . . . . . . .. 162
29. Nowostawce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . _ . 163
30. Olesza, 31. Osowce - . - - - . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . .. 164
32. Petlikowce Nowe. 33. Petlikowce Stare . . . . . . . . _ . _ . _ _ _ . . _ . . . . . . . . _ . _ . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . 165
34. Podzameczek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ _ .. ...... _ _ _ _ . . . . . . . . . _ _. 167
35. Porchowa, 36. Potok Zloty . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . .. 168
37. Przedmiescie, 38. Przewloka .. _ . _ . _ _ . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _. 169
39. Puzniki _ . . . . . . . . . .. . . . . . . _ . _ _ .. _. .. . . . .. . . . . . . . . . . .. . . . _ . _ . _ . .. .. . . . . _. _ . .. . . . . . . . . . .. 170
40. Pyszkowce, 41. Rzepince, 42. Sawaluski . . _ . . _ . . _ _ _ . _ _ _ _ _ . . _ . . . .. . . _ . .. 171
43. Skomorochy. . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ . _ _ _ _ _ . _ _ _ _ . _ _ _ . . . _ . . . . . . _ . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . _ _ . . _ . _ . . . .. 172
44. SIob6dka Dolna ..... _ ... _ _ _ _ . _ . _ _ _ . . _ _ . . . .. . . _ _ _..... _ _. _.... _ . . .. .. 172
45. SIob6dka G6ma, 46. Soroki _ . _ . . . . . . . . . . . . . .. .. . . .. . . .. _ _ _ _ _ _. . . .. ...... _ _. _ . . . . . . . . .. .. 173
47. Troscianiec.. . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . 174
48. Trybuchowce ........... _ . . . . . . . . . . . _ . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . .. 175
49. Uscie Zielone .......... _. _. _ _ . . _ _ _ _ . . _ .. _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ _ _ . . . . . . . . . . 176
50. Welesniow, 51. Werbka _ _ _ . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . _ . . . . . . . . . . _ _ . _ _ . . . . . . . . _ : . _ _ 177
52. Wierzbiatyn, 53. Zalesie Koropieckie _ . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . _ 178
54. Zaleszczyki Male .. _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ _ _ _ . _ _ . . _ . . . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ .. 179
55. Zubrzec . . . _ _ _ . . _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . .. . _ . . . . . . . _ _ . . . _ _ . . . .. 179
56. Znibrody _ _ _ . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ _ _ _ _ . _ _ . _ . _ . _ _ _ _ . _ _ _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . .. 180
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Buczacz . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . _ . _ . . _ . . . . . . . .. 181
Mapa administraeyjna powiatu Buczacz . . ; . . _ . _ . . . . . . . . .. . _ . . . . . . . . . . . . . . . _. . _ _ _ . _ _ . _ _. 182
6. LUDOB6JSTWO w powiecie CZORTKOW ....... ......... .. _ _ _ . _ . . . . . . _ . . _ _ . . _ _ . . . . . . .. 183
Informacja ogolna 0 powiecie Czortk6w . . _ . . . _ _ _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . _ . .. 183
1. Bartoszowka .... _ . . _ . _ . _ . . _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . .. 183
2. Bazar, 3. Biala, 4. Bialoboznica, 5. Bialy Potok _. _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . _ _ _ 184
6. Byczkowce . . . . _ . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . _ _ . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ _ . . . . . . . . .. 185
7. Chomiak6wka k. Jagielniey ................ _ _ . _ _ _ . . _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . _ 186
8. Chomiakowka k. Kosowa . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . _ . . _ . _ _ .. ......... _ _ 187
9. Czerkawszczyzna _ _ . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . .. 187
10. Czortk6w miasto, 11. Dolina, 12. Dzuryn, 13. Jagielnica miasto _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ 188
14. Koldziany _ _ _ . _ _ _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . _ . _ . _ . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . _ . . . . . . . . . . . .. 190
15. Kos6w . _ . _ . _. _ _ _ . _ . _ _ _ . . . . . . . . . . _ . . .. _ _ _ _ _ _ . .. _ _ _ _ . _ _ _ . . _ _ _ . . _ . . .. 190
16. Kosciuszkowka ............. _ . _ . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ . . . . . . . .. 190
17. Krzywoluka, 18. Milowce, 19. Muchawka .. _ _. _ _ _ _ _ _ . . . . .. ......... _ . . . _. _ _ _ _ 191
20. Nag6rzanka, 21. Pauszowka _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ .. _ _ . _ . . . . . . . . _ . _ . . _ 192
22 - 23. Polowce wies i Polowce kolonia . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ . . . _ . . . . . . . _ 192
24. Przechody .. _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . .. 193
25. Romasz6wka,26.SaI6wka,27. Skorodynce ...... _. ... _ __. _.. _ _........... _. _. _.......... 194
28. Siobodka Dzurynska . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ _ . _ . . . _ .. 195
29. Sosolowka, 30. Szmankowce, 31. Szulhan6wka, 32. Szwajkowce .. _ . _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . .. 196
33. Swidowa, 34. Uhryn, 35. Wawryn6w .... _ . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . 197
36. Wygnanka, 37. Zablot6wka . . . . _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . _ _ _ . _ _ . . .. 198
38. Zalesie, 39. Zwiniacz _ _ _ _ _ . _ _ _ _ . _ . . . . . . _ . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . _ . . . . . . . . _ . . . _ 198
40. Rydoduby .................. _ . _ _ _ . _ . _ _ . . . . . . . . . . _ . _ . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . .. 199
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Czortk6w . . _ _ _ _ _ _ _ _ _ . _ . . _ _ _ _ _ . . . _ _ . . . . . . . _ _ . _ . _ 199
Mapa administraeyjna powiatu Czortkow _ . . . . . . . . . . _ . _ _ _ _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . _ _ _ . . _ . . . . . . . . _ _ . . _ _ 201
7. LUDOB6JSTWO w powiecie KAMIONKA STRUMILOWA _.. _ . . . . . . . . . _ . . . _ _ _ _ . _ _ . _ 202
Informacja ogolna 0 powiecie Kamionka Strumilowa . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . _ . .. _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ 202
1. Adamy -. . . . - . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . .. ... _ . . . . _. ......... 203
2. Batiatycze, 3. Berbeki, 4. Budki Nieznanowskie _... _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . _ _ . . _ . . . . . 204
5. Busk . . . _ . _ _ . _ . . _ . . . . . . . . . _ . . _ . . _ _ . . . . . . . _ _ . . _ . _ . . . . . . . .. _........... _ . _ _ . _ . . . . . . . . . . 205
6. Czanyz, 7. Derewlany, 8. Dobrotwor . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . 207
9. Dziedzil6w _ . _ . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . . . . . . _ . _. _. _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . 208
10. Gawliki ... _ _ _ . _ . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . _ . _ . 208
11. Grabowa ....... _ _ _ _ _ _ _ _ . . . . . _ . . _ _ . _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . _ _ _ . . _ _ . . . . . . . . . . . 209
12. Horpin, 13. Humniska _........ _ _ _ . . _ _ _ _ _ _ _ _ _ . _ . _ . . . _ . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . _ _ . _ _ _ . . 210
14 i 15. Jablon6wka Polska i Ruska, 16. Jagonia, 17. Jazienica Polska, 18. Jazienica Ruska _ . . . . . _ . _ 212
19. Kamionka Strumilowa - miasto, 20. Konstantyn6wka _ _ _ _ _ _ . . . _ _ _ _ . _ _ _ _ 213
21. Kupcze, 22. Laner6wka, 23. Lisko. _ . . . . . . . _ _ . _ . _ . _ _ . . . . . . . . _ . _ _ _ . _ . . . . . . . . _ . _ _ _ . _ _ _ . . _ . _ .. 214
1170
Spis ,reici
24. l.any Polskie .. - - . . . . . . . - - - - . . . . . . . . . . . . . . _ ..... _ . _ . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ . . . . . _ . . . _ _ 215
25. l.apajowka, 26. l.odyna Nowa ....... - . - . . . . _ _ _ . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . _ . . . . . . _ 215
27. Maziarnia Wawrzkowa, 28. Milatyn Nowy, 29. Obyd6w _. _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . _ . . . . _ . _ . . _ _ . . .. _.. 216
30. Pobuzany, 31. R6zanka . . . . - - . . . . . . . . - - . . . . . .. . _ . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . _ _. .. _ . . _ _ _ . . .. 217
32. Ruda Sielecka, 33. Sielec - Bienk6w, 34. Sokole . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . . . . . . . .. 218
35. Sokolow, 36. Strychanka . . - - . . . . . . . . - . . . . . . . . _ ........ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . .. 219
37. Thdanie, 38. Thrki, 39. Ubinie .............. - . . . . . . . _ _ _ . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . _ _ . . .. 220
40. Warcholy, 41. Wierzblany . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . _. 221
42. Wolica Derewlanska . - . . - - - - - - - . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . _ _ .. .. _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . .. 222
43. Zubowmosty, 44. Zelech6w Wielki, 45. Zuratyn . _ . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ .. _....... .. 223
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Kamionka Strumilowa . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . .. 224
Mapa administraeyjna powiatu Kamionka Strumilowa . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . 225
8. LUDOB6JSTWO w powiecie KOPYCZYNCE . . . _ . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ . . . . . _ . . .. 226
Informacja og6lna 0 powiecie Kopyczynce. -... _ _ . . . . . _ . _ _ . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . _ _ 226
1. Bosyry, 2. Czabarowka . . . - . . - . . - - . . - . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ . . . . _ _ _ _ . . . . . _ . . . _ _ . _ _ . . . _ _ . . _ . . 227
3. Czarnokoniecka Wola, 4. Czarnokonce Wielkie ............... ...... _ . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . _ _ 229
5. Celej6w, 6. Chlop6wka . . . - . . . . . . . . . - . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . _ . . _ . . .' . . _ . _ _ . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . 230
7. Chorostk6w . . . - . . . . . . . . . - . . . . . . . . - . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . 230
8. Emilowka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . .. . _ . . . . _ _ _........ 231
9. Hadynkowce, 10. Horodnica -.......... . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . _ . . 232
11. Howilow Maly, 12. Howilow Wielki ........ _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . 233
13. Jablonow, 14. Jurkowce, 15. Karaszyiice, 16. Kluwince . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . 234
17. Kociubiilce. - .. .. . . . . .. - .. .. . . . . - .. . . . . .. . . . . . . . . . .. . . . . .. _ _. . . . . . _ . . . . . . _ . . . . .. . _ . . . .. 235
18. Kociubinczyki, 19. Kopyczynce - miasto . . . _ . _ _ _ _ _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . _ . _ . . . . . . _ . . 236
20. Kot6wka,21. Krzywenkie, 22. Liczkowce ......._ __....... _....... _............. _.......... 238
23. Majdan . . . . . - . - . . . . . . . . . . . . . . . . . - - - . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ _ . . . . . . . _ . _ . . . . _ . _ _ . . . _ . _ . . . . .. 238
24. Nizborg Nowy . . . . . - - . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ _ . . . . _ _ . . . . . . _ . . .. 240
25. Nizborg Szlachecki. 26. Olchowczyk . _ _ _ . . . . . _ _ _ _ . . . _ _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . .. 241
27. Oryszkowce, 28. Postol6wka ... - . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ _ . . . _ .. 242
29. Probuzna . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . _ _ . _ . . . . . . . _ . . . .. 243
30. Samoluskowce, 31. Sidor6w . . - . - . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 243
32. Siekierzynce, 33. Suchod61, 34. Suchostaw . . . _ _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . _ _ . . _. 245
35. Tlustenkie - - - . . . . . . - . . . - - - . - . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . _ . . . .. 246
36. Thdorow, 37. Uwisla . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . _ . . _ . . . . .. 247
38. Wasylkowce, 39. Wasylkow , . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . _ . _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . . . . . .. 248
40. Zielona, 41. Zofi6wka, 42. Zabince . - . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ 249
Straty osoe i mterialn Polak6w w owiecie Kopyczynce . _ _ _ . _ . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . .. 250
Mapa admmlstraeyJna POWlatu Kopyczynce . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . .. 251
9. LUDOB6JSTWO w powiecie PODHA,fCE ............. . . . . . . _ _ . _ _ _ . . . . . . _ _ _ . . . . _ _ . . . . . . . _ 252
Informacja ogolna 0 powiecie Podhajce . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ _ . . .. 252
1. Bekersdcrf t Beker6w t. 2. Bialokiernica .... _ . . . . . . . _ _ . _ . . . . . _ . . . . . _ . . _ . . . . . _ 253
3. Bieniawa . - - . . - . . . . . - . - . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ _ .. 253
4. Bohatkowce, 5. Bok6w - . . . . . - . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . _ _ . . _ _ . _ _ _ . . .. 254
6. Bo:iyk6w .... . . . . . - . - - - - . . . . . . _ _ . . . . . .. ..... _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ ...... _ . . . . _ . . _. 255
7. Burkan6w, 8. Chatki, 9. Dobrowody . . . . . . _ . . . . . _ . _ _ . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . . . _ _ _ .. 257
10. Gnilowody, 11. Hajworonka, 12. Hnilcze _..... . . _ . . . . . . . . _ . . . . _ _ _ . . . . . _ _ . . . . . _ . _ . . . . . . _ _ . .. 258
13. Holhocze, 14. Horozanka . . . . - . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . _. ..... _ . . . . . . . _ . . . . . 260
15. Jablonowka . . - - - . - . . - . - . . . . . . . . . _ . . . . . . . , . . . _ _ _ . . . . _ _ _ _ _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . _ 261
16. Justynowka, 17. Korzowa, 18. Litwin6w ....... . . _ . . . . . . . . . _ . . .. _ _ . . . . _ _ _ . . . _ _ . . . . . . 262
19. Malowody. 20. Markowa .... - . - - _ . _ _ . _ _ _ _ _ . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 263
21. Michalowka . . - . . . . . . - . . . . . - . - - . . . _ _ . . . . . . . _ . . . _ . . _ _ . _ . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . _ . . .. .. _ . .. 265
22. Nos6w, 23. Nowosi61ka - Beker6w . . . . . . . . " .. _ _ . _ . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . .. 265
24. Panowice . - - . - . . - . - - . . . . . . - . . . . . _ _ _ . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . . . . _ 266
25. Podhajce - miasto . . - . . . . . . - - . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . .. 266
26. Rakowiec, 27. Rosochowaciec . . . . . . . _ . _ _ . . . . _ _ _ . . . . . _ _ _ .... _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ . . . . _ _ 267
28. Siemikowce ... - . . . . . - - . . . . . - - - . . . . _ _ . . . . .. ...... _ . _ . . . . _ . . . . . . _ _ 268
29. Slawentyn, 30. Sokolniki, 31. Sokol6w ...... _ . . . . _ . . . . . .. ..... _ _ _ . . . . . . _ _ _ . . , . _ _ . . . .. .... 269
32. Sosnow, 33. Szumlany - . . . . . . - . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . _ _ . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 270
34. Szwejkow . . . . . - - . . . . - . . - - - . - - . .. . _ . . _ . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ . . . . . . . .. 271
35. Telacze, 36. Toustobaby ... - - . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ _ _ . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . 272
37. Wolica, 38. Zastawcze ad Holhocze, 39. Zaturzyn . . . . . . _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ . . . . . _ _ . . . _ _ . _ . . . _ . _ 275
40. Zawad6wka . . . . - - - . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ _ _ _. .... _ . . . . _ . . . _ . . _ . . . . . _ . . _ . . . .. 276
41. Zawalow ..... - . . . . . . - . . . . . . - . . . . . . . . . _ . _ . _ . _ _ _ . . . . . . _ . . _ . _ . . . . _ . . . _ . . _ _ . . . _ . . . . . . . . _. 277
1171
Spis ,reici
42. Zlotniki ......... _ . . _ _ . _ _ . _ _ _ _ . . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . .. ........ 277
43. Zarwanica -. -'. . . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . _ . . _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . _ . _ . . . . . . . . . _ ...... _ _ 278
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Podhajce ...... _ . _ _ . _ . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . _ _ 278
Mapa administraeyjna powiatu Podhajce . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . _ . . . . . . _ . . _ _ . . . . _ _ . . . _ . 279
10. LUDOBOJSTWO w powiecie PRZEMYSLANY . . . . . . .. ............ _ _ . _ . . . . . . . _ _ _ . . . 280
Informacja og6lna 0 powiecie Przemyslany . _ . . _ . _ . _ . _ . _ . . . . .. ........... _ . . . . .. ....... 280
1. Biale - . . - . . - . . . . - . . . . - . - . . - . . . . . . . . . . . _ _ . . _ _ . . . _ . . . . . . . . . _ _ .. . . . . . _ . . . . . . . . . . 281
2. Blotnia, 3. Borsz6w, 4. Brzuchowice . . . . . . . .. . _ . _ . _ _ _ . _ _ _ _ . _ . . _. . . _ . _ _ . . . . _ _ . . _ _ . . . . . 282
5. Chlebowice Swirskie - . - . . . . . . .. ......... .......... ..... _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . _ . .. 283
6. Ciemierzynce . . - . . . _ . . . . . _ . _ .. _ . . . . . . . . _ . .. 283
7. Czupernosow . . . . . . . . . _ _ . _ . _ . _ . _ . _ _ _ . . . . . . . . _ . _ . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . _ _ _ _ . . . . . . . _ . _ . .. 285
8. Dobrzanica, 9. Dunaj6w, 10. Dusanow _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . _ . . . 285
11. Gliniany, 12 i 13. Hanacz6w i Hanacz6wka ... . . . . . . _ _ _ _ . _ . _ . _ . .. ... _ _ . . . . . _ . . . _ . . . . _ . . _ . _ 286
14. Jaktor6w, 15. Janczyn. _ . _ . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . _ ........ _ ... _ . _ . . . . _ . _ . . . . . . 290
16. Kimirz, 17. Kopan . .. _... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ _................................ _. 291
18. Krosienko . _ . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ _ _ . _ . . . . . _ _ . _ . . . . . . _ _ _ ...... 292
19. Kurowice . . . _ _ _ . _ _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . .. ...... _ . . . _ . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ _ _ _. 293
20. Lipowce, 21. l.adance, 22. l.ahod6w . . . . . . _ _ ............................ _ _ . . . . . . . . _ . . . . . .. 294
23. Lonie, 24. Majdan Lipowiecki . . . . _ _ _ . . _ _ . . _ . . . . . _ . _ . . . . . . . . .. . _ _ _ . . . . . . _ . _ _ . . . . . . _ . . _ 295
25. Meryszczow, 26. Niedzieliska _ . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . _ . _ . . .. ...... _ . . . . . . . . .. . _ . . .. 296
27. Ostalowice, 28. Plennik6w, 29. Pletenice ..... . . _ _ . _ . _. _.. _ _ . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . .. 297
30. Pniatyn, 31. Pohorylce, 32. Poluch6w Maly .... .. _ _ . _ . _. ......... _ . _ _ . . . . . . . . _ _ . _ _ . . . 298
33. Poluch6w Wielki, 34. Polonice, 35. Poltew . . . . . 299
36. Przegnojow, 37. Przemyslany miasto . _ _ _ . . . . . . . . . . . _ . . .. ......... ... _ . . . . . . . . . . . . . . 300
38.Flozworzany,39.Siworogi,40.Solowa ............_ _. _. _ ........ _ __ _........ 301
41. Stanimirz, 42. Swirz ..... _. . . . . .... . . . . . . . . . .. . . _ _ _ _ _ _ _. _ . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . _ . . _ . . . . . . .. 302
43. Thczna .. _ . _ _ _ _ . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . .. ... _ _ . _ _ . . . . . . _ . . . _ _. 304
44. Thrkocin, 45. Uni6w, 46. Uszkowice . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . _ . . _ _ . . . . . . .. 305
47. Wisniowczyk .. _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . _ . . .. 306
48. Wolk6w, 49. Wyzniany . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . _ _ . . . . . . . . . _ 306
50. Zadworze, 51. Zamoscie .. _ _ _ . _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . _ . _ . _ ......... _ _ . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . .. 307
52. Zeni6w, 53. Zdowice, 54. Brykon _. _ . . _ . . . . _ . _ . . . . . . .. ........... _ _ . _ . _ _ _ . . . . . . . . _ . . . .. 308
Straty osobowe i materialne Polakow w powiecie Przemyslany .. _ . _ . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . _ _ . . _ .. 309
Mapa administraeyjna powiatu Przemyslany .......... . . . _ _ . . . . . _ . . _ . . . . . . _ .. 311
11. LUDOB6JSTWO w powiecie RADZIECH6W _.......... _ .. _ . . _ _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . . _. 312
Informacja og6lna 0 powiecie Fladziech6w ...... _ . 312
1. Baryl6w, 2. Batyj6w ......... _ _ _ . _ _ . . . . . . . . . _ . . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ 312
3. Choloj6w, 4. Dmytrow, 5. Hucisko Turzanskie . . . _ _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . 314
6. Kulikow, 7. Kustyn, 8. l.opatyn ....... . . . _ . . . . . .- . . . . . . . . _ _ . . _ _ . _ . _ .. _. _ _ . . . _. .... _ _ _ .... 315
9. Majdan Stary . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . _ . _. .......... . _ _ . . _ . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . _ .. . _ _. 316
10. Mier6w ....... . . . . . _ _ _ _ _ . _ . _ . _ _ . . _ . . . . . . . . . .. ........ _ . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . _ _. 317
11. Mukanie, 12. Niemilow, 13. Niestanice _. _ _ _ . . . . .. . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . _ . . _ _ . .. ............ 317
14. Ohlad6w, 15. Oplucko, 16. Ord6w _ _. . . _ . . _ _ . . . . . . . . _ . _ _ . . .. 318
17. Pawl6w . . . _ _ . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . .. ... _ . _ _ _ _. . _ _ _. . . . . . _ _ _ _ _ . . . . . _ . . . _ . _ . . . .. 319
18. Peratyn, 19. Plowe ............ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ _ . . _ _ _ . . . . . . . .. 320
20. Radziech6w miasto _ . _ . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . .. 321
21. Sienk6w, 22. Smarzow, 23. Stojan6w . . . . . _ _ _ . . . _ . .. 322
24. Stolpin . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . _ . . _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . . . . . _ . . . . . .. 323
25. Suszno, 26. Szczurowice . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . 323
27. Srodopolce ...... _ . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . . _ . . . . . .. _. _ . . . . . . . . _ . . _ _ . . . .. 324
28. Terezja, 29. Topor6w .... _ . _ . _ . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . 325
30. Witk6w Nowy . . . . . . . . _ _ _ . _ _ . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . _ . . . . . . . .. ............. _ . _ _ . . . . . . _ . . _ _ 326
31. Witk6w Stary, 32. W6lka Suszanska, 33. Stanin .. . . . . . . _ _ . . _ . _ . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . .. _... _ _ . . . .. 327
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Radziech6w . . _ . _ _ . _ _ . . . . . .. _ _ . . . . . . . . _ . . . _ _ . 328
Mapa administraeyjna powiatu Radziechow . . . _ _ _ _ . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ . . . . . _ . . _ _ 330
12. LUDOB6JSTWO w powiecie SKAlAT . . . . . . _ _ .. . _ . . . . . . . . _ _ _ . . . . 331
Informacja ogolna 0 powiecie Skalat . _ _ . . . . _ . . _ . _ . . . . . . . . _ . . . _ . _ . _ . . . . . . . _ . . _ _ . .. .... _ . . . .. 331
1. Bueyki, 2. Chmieliska . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ _ . . _ . . 331
3. Czernisz6wka, 4. Dorofij6wka . . _ . _ . _ . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . _ .. . _ . . . _ _ . 333
5. Eleonor6wka. 6. Faszczowka, 7. Grzymal6w ..... _ . _. . . . . . . 333
8. Haluszczynce - . . - . . . . . . . . .. _.......... _ . . . _ . . . . . . . _ _ . _ . _ . . _ _ . . . . . . _ . _ . . _ _ . . . . . . . . _ . . . 335
9. Hlib6w . - . - . - . - . . - . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . . . . .. _. _ . . . _ . . 335
10. Horodnica, 11. Iwan6wka, 12. Kaczanowka . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . _ . _ _ _ _ . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . _ . .. 336
1172
13. Kamionki _ . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . _ . _ . . _ . . . _ . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . .
14. Kllt, 15. Kokoszynce _ _ . _ . . _ . . _. . _ .. _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ _.. _ .. _.. _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _
16. Krasne . . . _ . . . . . _ . . . . . . . _ . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . .
17. Krzywe, 18. Lezanowka . _ _ . . _ . . _ . . . . . . . . _ . _ .. _ .. _ .. _ . . . . . _ . . . . . _ _ . .. ......
19. l.uka Mala. . . . _ . . . . _ . . _ . . . . . . _ . _ . . . _ . _ . . _ . . . _ . . _ . . _ . _ _ . _ . . . . . . . _ . . . .
20. Magdalowka . _ _ _ . _ _ . . . . . . . . _ . . _ . . _ . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . _ . _ . . . . . _ . . _ . .. .....
21. Malinowka, 22. Myslowa, 23. Nowosiolka Skalacka ... _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _. ....... _ . . _ . . .
24. Okno ....... _ _ . _ . . _ . _ _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . _ _ . _ _ . _ . .. . _ . . _ _ . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . .
25. Orzechowiec, 26. Ostapie . . . . . . . _ . . . . _ . . . _ . . . . . . .. _..... _ . . . . _ . . . . _ . . _ . . _ . . .
27. Paj6wka, 28. Podwoloczyska .. _ . . _ . . _ . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . _ . . . . _ . . _ . . _ _ _ . _ . . _ . . _ . . . . . . _ . . .
29. Polupanowka . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . . .. _ _ . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . .
30. Poznanka Gnila, 31. Poznanka Hetmanska .. _ _ . . . . . . . . . . . . .. ...... _ . . . . _ . . . . _ . . _ .
32. Przekalec . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . _ . . _ _ . _ . . _ _ . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . .
33. Rasztowce, 34. Rosochowaciec _...... _. _. _ . . . . .. .. _ . . _ . .. _ _ . _ . . _ . . . . _ _ . . .. .... _ . . _ . . _
35. ROZyska, 36. Sadzawki .......... _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ .
37. Skalat - miasto, 38. Skalat Stary _ _ . _ . . . . . . _ . _ . . _. . _ . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . .. _ _ . . . . . .
39. Stawki Krasnienskie, 40. Touste . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . .. .. _ . . . . _ .
41. Throwka, 42. Zadniszowka _ . . _ . . . . . _ . . _ _ _ _ . . _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . .. . _ _ . _ . . .
43. Wawelowka _.. _ _ . _ . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . _ _. _ . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Skalat. _ _ . . . . . _ . . _ . _ . . . . . _ . . _ . . _ . _ . . _ . . . . . _ . _ _ .
Mapa administraeyjna powiatu Skalat ........ _ . . . _ . . _ . .. .... _ . _ . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . .
13. LUDOBOJSTWO w powiecie TARNOPOL . . . . _ _ . . . _ _ . . . . . . . . . . _ . . _ ...... _ . . _ . _ . . . . .
Informacja ogolna 0 powiecie Tarnopol _..... _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . _ _ _ . . _ . _ _ . . . . _ _ . .
1. Bajkowce . .. ......... _ . _ _ . _ . . . . . . . . . . . _ . . . _ . _ _ . _ . . _ . . _ . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ .
2. Bawor6w .... . _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _. ... _ . . _ . . _ . . _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . .
3. Berezowica Wielka, 4. Biala, 5. Bialoskorka .... ....... _ _ _ _ . . . _ . . . . _ . . _ .. .. _ . _ . . . . . . _ . . .
6. Borki Wielkie ...... _ . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . _. . _ . . _ . . .. ... _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . _ _. .... _ .
7. Bucni6w, 8. Cebrow .. _ . . _ _ . . . . . . . . . . _ . . . _ . _ . . . . . . . _ . . _ _ _ . _ _ . _ . . . _ _ . . . _ . _ . . . . . . . . _ . . _ .
9. Chodaczkow Maly, 10. Chodaczkow Wielki _ _ . _ . . . _ . . _ . . . . .. _..... _ . . . . . . . _ _ . .
11. Czerniech6w, 12. Czerniel6w Mazowiecki ............. _ . _ . . _ . . . _ . . . . . . _ _ . . . . _ . . _ .. .. _ . .
13. Czernielow Ruski, 14. Denys6w, 15. Dolzanka _... _ . . _ . . _ . . . . . _ . . . . . _ . . _ . . . . . _ . _ . . _ _ . _ .
16. Domamorycz .. _ _ . . . . _ _ . . . . . . . . . .. . _ . . _ _ . _ _ ... _ _ . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . _ ....
17. Draganowka _. _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . _ . .. .. _ . . _ . . _ . . _ . . _ . . _ . . . . _ _ . . . . _ . . . . . _ .
18. Dubowce, 19. Grabowiec . . . . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . _ . _ . . . _ . . . . . _ . . _ _ . _ _ . . _ . _ . . . . . _ . . _. ...
20. Hladki, 21. Hluboczek Wielki . _ . . _ . . . . . . . _ . . _ . . . . . . .. _. _ . . _ . . _ . . . . _ _ . _ . . _ . . _ . . . . . .
22. Horodyszcze k. Kozlowa, 23. Ihrowica .. _ . . _ . . _ _ . .. . _ . _ . . _ _ . . . . _ _ . _ . . . _ . _ _ . . . . . _ . . . . . .
24. Isypowce, 25. Iwaczow Dolny . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . .. ... _ _ _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . .
26. Jan6wka, 27. Kokutkowce, 28. Kozlow I i Kozlow II . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . _. .... _ . .. _ _ . . . . . .
29. Kozowka ........ _ . . _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ . . _ _ _ _ . _ _ . . . . . _ . . _ . . . . _ . . .. ... _ . . . . . .
30. Krasowka, 31. Kupczynce . . _ . _ _ ............. _ . . _ . . _ . . _ . . _ . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . _ _ _. _ _ . . . . .
32. Kurniki Szlachcinieckie, 33. Kutkowce . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . _ .
34. l.adyczyn, 35. l.ozowa . _ . . . . . . _. .. _ _ _ . . _ . . . . . . _ . . _ . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . _ .
36. Marjanka _ _ . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . . . _ _ _ . . . . . . . _ . . . . . _ . _ _ . . . . _ . . . . . _ . .
37. Mikulince, 38. Nastas6w, 39. Nosowce ... _ . _ _ . . _ . . _ . . _ . . _ . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . _ . . _ . . . .
40. Obarzance, 41. Ostr6w, 42. Petryk6w, 43. Plotycz . _ . . _ . . _ . _ . . _ . . _ _ . . . . _ . . . _ . . _ . _ . . . . . _ . _
44. Poczapince . . . . . _ _ . . . . . . . . . . _ . . _ . . _ . _ . . . _. ..... _ . . . _ _ . . . . _ . .. _.... _ . . . . . . . . _ . . . . . . _
45. Proszowa, 46. Roman6wka, 47. Rusian6wka ...... _ . _ . . _ _ . . . . _ . . _ . _ . _ _ _ . . . . . . _ _ . . _ ... _ _ .
48. Seredynce, 49. Skomorochy . . _ . _ . .. ..... _ . . _ . _ _ . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . .
50. Smolanka, 51. Smykowce _..... _ . . . . _ . _ . . . _ .. ................ _ . _ . . _ _ . . . . _ _ . . _ . . . . .
52. Stechnikowce . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . _ . . _ . . . . _ .. .. _ . .
53. Szlachcince. 54. Tarnopol- miasto _. _ _ _ _ . _ . . . . . . _ . _ . . . . . _ . . . . . _ . . . . . _ . _ _. .. _... _ . . . . . _ . .
55. Worobijowka, 56. Zabojki ........ _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ _
57. Zarudzie, 58. Zastawie, 59. ZaScianki " ..... _ . . _ . . . . _ . . . .. ........... _ . . . . _ _ _... _ _ . . . . . _
60. Gaje Wielkie . _ . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . _ . _ . . _ . . . . . . . . . _ _ . . _ _ . . . . . _ . . . . _ . . _ . _ . . _ . . . . . .
61. Horodyszcze k. Obarzeniec ........ ... _ _ _ _ . . _ . . _ . . _ . . _ . _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . .
Straty osobowe i materialne Polak6w w powiecie Thrnopol .... _ _ . . . _ . . _ . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . _
Mapa administraeyjna powiatu Thrnopol ... _ . _ _ _ . . . . . . . . . _ . . _ . . _ . . . . . . . _ . . . . _ . . . . .. _ _ . . _
14. LUDOB6JSTWO w powiecie TREMBOWLA . _ . . . . . _ . . _ . . _ . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . _ .
Informacja ogolna 0 powiecie Trembowla ... _ _ _... _ . . . . . _ . . . . . _ . . . . _ . . . . . _ . _ . . _ _ . . . . _ . . _ .
1. Bernardowka, 2. Boryczowka, 3. Brykula Nowa . . . . . _ . . _ . . _ . . . . . _ . _ . . _ _ . . . _ _ . _ . . . . _ _ . . . . _ . . _ .
4. Brykula Stara, 5. Budzan6w . . . . . . . . . _ . . _ . _ . . . _ _ _ . . . . . _ . . . . . _ . _ . . _ . . _ . _ . . . . . . . . . . _ . . _
6. Darachow _....... _. _ _ _ . . . . _ . . . . . . _ . . . . _ _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . _ . . _ _ . _ _ . . . _ _ . _ _ . . . . _ .
7. Dereniowka, 8. Dolhe . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . _ . . _ . . _ _ . . . . _ . . _ . . . . _ . . . . _ . . _ . _ _ . _ . . _ .
Spis ,reici
337
338
339
340
341
341
342
343
344
345
346
346
348
348
349
350
352
353
354
354
356
357
357
358
358
360
361
361
362
363
364
365
365
366
367
368
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
382
383
385
386
387
388
388
390
391
391
392
393
395
396
1173
Spis treici
9. Hleszczawa ................................. ......... .......................... ..... 397
10. Howil6w Maly, 11. Howilow Wielki .. . _ _ _ . . .. .......................................... 399
12. Humniska, 13. Hawcze ... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 400
14.Iwanowka .... . . .. .. . . . _ . . _ _ _ _ _ . _ .. .. . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 401
15. Janow. . . : . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . : . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 401
16. Kobylowloki ...................... . . . . . . . - . . - _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 402
17. Krowinka, 18. Laskowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ...................... 403
19. I.oszni6w . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . _ . . .. ............. 404
20. I.oz6wka, 21. Matow . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 405
22. Mlyniska, 23. Mogielnica . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ _ 406
24. Mszaniec, 25. Mytnica .................................................................. 407
26. Naluze. 27. Nowy'lyczyn ...................... . . .. .. .. . . .. . . . .. . . . . . . . . .. . . . . .. . . 408
28. C>strowczyk, 29. Pantalicha, 30. Plebanowka ................ ............................... 409
. 31.Podg6rzany.32.PodhajczykiJustynowe,33.Rornanowka....... ................... ........... 410
34. Ruzdwiany . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 411
35. Semen6w, 36. Skomorosze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 412
37. Slob6dka Janowska . . . . . - - -........ ..... _ _ _ _ _........ ............................... 412
38. SIob6dka Strusowska .......................... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 413
39. Sorocko ........ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 414
40. Strus6w. 41. Suszczyn .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ .. 416
42. Tiutkow ........ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . 417
43. 'TI'ernbowla-miasto ............................................... ..................... 417
44. Warwarynce, 45. Wieniawka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ ... 419
46. Wierzbowiec .......................................................................... 419
47. Witos6wka, 48. Wolica 'TI'embowelska, 49. Zalawie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 422
50. ZaScianocze, 51. Zazdrosc .. ............................................................ 423
52. Zofi6wka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 424
53. Zniesienie, 54. Zub6w ...... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 424
Straty osobowe i materialne Polakoww powiecie 'Irembowla ................................. ... 425
Mapa administraeyjna powiatu 'TI'embowla ........... . _ _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 427
IS. LUDOB6JS1WO w powiecic Zaleszczyki .................................................. 428
Informacja og6lna 0 powiecie Zaleszczyki .. . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . .. .. _ . . . . . . .. 428
1. Aniel6wka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 428
2. Berestek, 3. Blyszczanka, 4. Burakowka, 5. Capowce .. . . . . . . . . . . . . . . . . . _ ........... 429
6. Chartanowce, 7. Czerwonogrod . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 431
8. Dupliska, 9. DZwiniacz . . . . . . . . . . . . . . . .. .............................. . . . . . .. .. 434
10. Gr6dek, 11. Hiilkowce, 12. Iwanie Zlote ................................................... 435
13. Kasperowce, 14. Kulakowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 436
15. Latacz ............................................................................... 437
16. Lesieczniki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 438
17. Lisowce .................................. _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 438
18. Myszkow, 19. Nagorzany ................................................................ 439
20. Nowosiolka Kostiukowa, 21. Nyrk6w .... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 440
22. Rozanowka, 23. Sink6w, 24. SIob6dka Koszylowiecka, 25. Slone. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 441
26. Szczytowce, 27. Szutrornince, 28. Tekl6wka ....... _ _ _....... . . . _ . . .. ................... 442
29. Tluste Miasto, 30. Torskie ............................................................... 443
31. Uhrynkowce .................................. .......... ............... _. .......... 445
32. Uscieczko ............................................................................ 446
33. Winiatynce, 34. Worwoliilce . . . . . . . . . . . . . . . . ... . . . . . . . . . . . . . .. ........ _....... 447
35. Zaleszczyki - miasto, 36. Zaleszczyki Stare, 37. Zezawa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 448
38. Dobrowlany . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . .. ...... _ 449
39. Podczahryk Kolonia k. Nyrkowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 449
Straty osobowe i rnaterialne Polakow w powiecie Zaleszczyki ......... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 450
Mapa administraeyjna powiatu Zaleszczyki ........................................... . . . . . . . . 452
16. LUDOB6JS1WO w powiecie ZBARAZ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 453
Informacja ogolna 0 powiecie Zbarai . . . . _ - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 453
1. Bazarzynce ............................ .............................................. 453
2. Berezowica Mala, 3. Czahary Zbaraskie . . . . . . . _ . . . . . .. ... . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 454
4. Dobromirka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ................. 456
5. Dobrowody, 6. Hnilice Wielkie, 7. Holoszyiicc ..... . . . . . . . . . . . _ . . .. _ _ . . . . _. 457
8. Hrycowce, 9. Jacowce, 10. Kapuscince, 11. Kleban6wk a . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 458
12. Klirnkowce, 13. Kobyla, 14. Koszlaki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . '. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 459
15. Krasnosielce, 16. Kretowce, 17. Kujdance.18. Kurniki Iwanczailskie ............................ 460
1174
Spis treici
19. Lisieczyfice, 20, I.oz6wka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. - - _ _ . . .. . _ _ _ . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . .. 461
21. l.ubianki Ni:isze .. - . . - . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . 461
22. l.ubianki VVY:isze, 23. Maksyrn6wka, 24. Medyn, 25. Netreba -.. _.... _ __............ _........... 462
26. Nowe Siolo, 27. Nowiki, 28. Nowy Rogowiec . . - . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . . . . _ 464
29. Obodowka, 30. Prosowce . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ _ . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ . .. 464
31. Romanowe Siolo, 32. Roznoszynce, 33. Sieniach6wka ...... _ . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . .. 465
34. Sieniawa, 35. Skoryki, 36. Stryjowka .. . . . . . . . . . . - . . . . . . . . _ . _ . _ . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ . .. 466
37.Szyly,38. 1aras6wka,39. Terpilowka_................................... _....... _.. _ _...._. 467
40. Toki, 41. Zarudeczko, 42. ZbaraZ - miasto - . . . . - . . . . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 468
43. ZbaraZ Stary, Holotki - - . . . - . . . . . . . - - . . . . . - . . . _ _ . . . . _ . . . _ _ . . . _ . . . .. .. _ . . . . . . . . . . . _ . . . . _. 469
Straty osoe i rnterialn Polak6w powiecie ZbaraZ . .. . _. . . . . .. . . . . _ . . _ _ . . . . . _ . _ . . . . . . . . . .. 469
Mapa adrnmlstraeyJna powlatu Zbaraz . . . . . . - - - . - . - - . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . .. 471
17. LUDOB6JS1WO w powiecie ZBOR6w ...... . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . .. 472
Inforrnacja og6lna 0 powiecie Zbor6w . . . . . . . - - - - . . . .. _.. _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . .. 472
1. Batk6w . . . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ _ . . . . _ . . . . _ . . . _ . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . _. ... 472
2. Beremowce, 3. Bialoglowy . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ _ _ . . _ . . . . . _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ 473
4. Bialokiernica, 5. Bogdanowka, 6. Bohutyn .. .. -. .. . _ . . . _ . . . . _ _ . . . .. . . . _ . . .. . . . _ . ... . _ . . . . . . 474
7. Bzowica, 8. Cecowa . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ . _. _... _ . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . .. 475
9. Gontowa . . . . . . . . - . . . - . . . . . . - - . - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . .. 475
10. Hnidawa .................................... _ . . . . . . . . . _ . . . _ _ _ . . _ . . . _ . . _ _ . . . . _ . . . . _ . .. 476
11. Hukalowce, 12. Jarczowce . . . . . . . . - - - . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . .. 477
13. Jaroslawice, 14. Jezierna ...... - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . '. 478
15. Kudobince, 16. Manajow, 17. Markopol . -. - - - -.... _ _......... _. .......... ................. 479
18. Milno . . . . . . . . . . . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ . . . . _ . . _ _ . . . . 480
19. Mlynowce ...................... - - . . . - . . . _ . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . .. 481
20. Monilowka. . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . - . . . . - . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ _. ........ 481
21. Nesterowce, 22. Neterpince . . . . . . . . . - . . . -. .. - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . .. 482
23. Olejow, 24. Ostaszowce ........... - . . . . - . . . . _ . . . _ . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . _ . . . _ . . . _ . . . . 483
25. Panasowka, 26. Perepelniki, 27. Pornorzany . . . . . . . . . _ _ _ _ ... _ _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 484
28. Presowce, 29. Ratyszcze ... - . . . . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 486
30. Reni6w, 31. Seretec ... - . . . - . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . _ . . . . . _ _ . . . _ . . _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . .. 487
32. Slawna, 33. TroScianiec Wielki . . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . _ . . . . _ . . .. 488
34. Urlow, 35. Wertelka, 36. Wolczkowce . . . . . . - . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ _. ........ .......... _ . . . .. 489
37. Zagorze, 38. Zalozce -: miasto . . . . - . - - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ . . . . _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . _. 490
39. Zborow - miasto, 40. Zabin . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . _ . . . . _ _ . . . _ _ . _ _ . . . . . . . . . . _ _ 492
Straty osooe i mterialn Polak6w, w powiecie Zborow ...... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . .. 493
Mapa adrnmlstraeyJna powlatu Zborow . . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ . . _ . . . _ _ . . .. 494
18. LUDOB6JS1WO w powiecie ZI.ocz6w ......... _ _ . . . . _ . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ 495
Inforrnacja ogolna 0 powiecie ZIocz6w ... - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . .. 495
1. Beliec, 2. Boloiynow, 3. Bortkow . . . . . . . . - - - . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . _ . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . _. 496
4. Buiek, 5. Czeremosznia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . .. 497
6. Czyi6w . - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . - . . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . . _ . . .. _. _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ... _ . . .. 497
7. Gologory .. . . . . . . . . . . - - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . , . _ . . . . _ _ . . . . _ . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . .. 498
8. Hucisko Oleskie, 9. Huta Werchobuzka . . . . . . . . . .. _..... _ . _ _ _ . . . . _ .. _.... _ . . . . _ . . . . . . . . . .. 499
10. KniaZe, 11. Kolt6w - - . . - - - - - - - . . . . . . . . . - . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 500
12. Kondrat6w, 13. Krasne, 14. Krasnosielce ........ . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . _ :. . . . . _ _ _ _ . . . . _ . . . . _ . . . . _ 501
15. Kruh6w, 16. Kutkorz .... -. ... - . - . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 502
17.l.uka, 18. Maruszka ..... -. . . - . .. . - -. . . . . . . . _ . . . . . _ . . . .. _ . . _ _. . . . _ . _ _ . _ . ._. . . . .. 503
19. Mitulin, 20. Nowosiolki -... - - . . - . - - _ _ . . . . . . . . . . . . . .. _.... _ . . . _ _ . . . _ .. .. _ . . . . . . . .. 504
21. Olesko . - . . . - . . . . - - . . . . . . . . - - . . . . - . . . _ . . . . _ _ . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . .. .:.. _ . _ _ . . .. 504
22. Opaki, 23. Oiydow . . . . . . . . . - _ _ _ _ _ . .. _ _ . . . . _ . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . .. 505
24. Pobocz, 25. Poczapy ......... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . _ . . . . . _ . . . _ _ _ _ _ . . . . _ . , .. 506
26. Podhorce, 27. Podlesie . - - . . . - - . . . . - . . . . _ _ _ _ . _ . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . .. 507
28. Podlipce, 29. Remizowce, 30. Rykow ... - . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . _ . _ _ 508
31. Sas6w - miasto, 32. Skwarzawa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ _ _ _ _ _ . . . . _ . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . .. 509
33. Snowicz, 34. Sobolowka, 35. Sokolowka - . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 510
36. Szpiklosy, 37. Scianka . . . . . . . . . . - . . . . . . . . , _ . . . _ . . . . _ . . _ _ . . . . . _ . . . _ . . . . _ . . . . _ . . 511
38. Trdowacz -. . . . . - - . . . . . . . . . - - . . . . - - . . _ . . . . . _ . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . 511
39. Usznia, 40. Wieyn .. . . . . . - . . .. ............. _ _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . . _ _ _ _ _ _ . . . . . _ . . . . _ . . 512
41. Woroniaki, 42. Zalesie .............. _ _ _ . . . . . . . . . . _ . , _ _ . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . 513
43. Zarwanica, 44. Zarzecze, 45. Zazule - Kozaki . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . _ . . . _ _ . . . . . 514
46. ZIocz6w - miasto, 47. Zulice . . . . - - . - - - . . . . - . _ . . _ . . . _ _ . . . . _ . . . . _ . . . _ _ . . . . _ . . . _ _ . . . . . . . . . .. 515
Straty osobowe i materialne Polakow w powiecie Zloczow . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . _ . _ _ . _ . . . . . . _ _ . _ 516
1175
Spis ,reici
Mapa administraeyjna powiatu Zloczow _ . _ . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . _ _ _ _ . . _ . . _ _ . _ . . _ ........ _ . _
ZEZNANIA, RELACJE I WSPOMNIENIA SwIADK6w z 17 powiatow woj. tarnopolskiego . . . . _ _ . .
19. Relacje i wspomnienia swiadkow - powiat BORSZCZOW . . _ _ . .. .. _ _ . . . . .. _....
1. Zofia Bochenek - Skowiatyn _ . . _ . . . . . . _ _ . _ _ . . . _ . . _ . _ _ _ . _ . . . _ . . _ _ . . .
2. Ludwik Fijal - l.anowce - Szlachta . . . . . _ _....... _ . . . . . . . ; . _ . . _ . _ . . . _ . .
3. Bernard Juzwenko - l.anowce - Szlachta . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . .
4. Bernard Juzwenko - Gltrboczek ..... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ . .
5. Jozef Kaleka - Muszkat6wka _ . . _ _ . . . . . . . . _ . _ _ _ _ _ _ . . . . . . _ . _ . . . . . . _ _ . . .
6. Stanislaw Karczewski - Jezierzany ..... _ . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . .. _........ _ _ . . . . . . . . . . _ . . . .
7. Stanislawa Konopska - Krzywcze Dolne . _ _ . . . . _ . . . _ _ . . _ _ . . . . . _ . . . .
8. Olga Zakrzewska - Krzywcze Dolne . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ . . .. .. _ _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . _
9. Danuta Kosowska- Germakowka . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ . _ . _ .
10. Danuta Kosowska- Krzywcze Dolne _ . . . . . . . _ _ _ _ . _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ . . .. _.. _ _ . . . . . _ _ . . . . . . .
11. Maria Krzyzewska - Krupnik - Babince ad DZwinogr6d ..... _ _ _ . . . . . . . .
12. Stanislaw Leszczynski - Germak6wka _. _ . . . . . . . _ _ . _ . _ . . . . . . _ . . _ . . . . _
13. Sabina Posyniak - SIob6dka Muszkatowiecka ........ _ _ _
14-17. R. Slowik, J. Staszynska, K. Staszynski, J. Tokar - Thrylcze . . . . . . _ . _ . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ . . _
18. Stanislawa Szczerba - Germakowka . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . _ . _ . . _ .. .. _ . . _ . . . . . . . _ . . .
19. Stanislawa Szczerba - Krzywcze G6rne . _ _ . . . . . . . . . _ .. _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ . . _ . _ .
20. Alina Urban - Nowosiolka Biskupia . _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ _ ..... _ . . .
21. Antoni Wagner - DZwiniaczka _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . _ . . . _ _ . _ . . . . .
22. Kajetan Wandowicz - SIob6dka Muszkatowiecka _. . . .. ..... _ . .. ....... _ . . . . . . . _ . . . . . _ . . _ .
23. Jozef Wojczyszyn - Pilatkowce .. _ _ _ . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . _ _ . . _ . . . . . . . . _ .
20. Relacje i wspomnienia swiadkow - powiat BRODY _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ .
1. Stanislaw Bacewicz - Podkamien . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . .
2. Stanislawa Barecka - Podkamien ..... _ _ . . . . . . . . . _ _ _ . _ _ . . . . .. _ _ _ . . . .. . _ . . . . . . . . . . . . . . . .
3. Wladyslaw B'lkowski - Huta Pieniacka . _ _ _ . . . . . . _ . . .. _.. _ . . . . . . . _ _ _ . . . .
4. Antoni Bernacki - Huta Pieniacka .... _ . . . . . . _ . . _ . _ _ ........ _ . . . . . . . . . _ . . _ . . . . .. _.......
5. Emil Bielecki - Palikrowy . _ . . _ . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . _ _ . . . . .
6. Mieczyslaw Biniewicz - Hucisko Brodzkie . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . _ . . . . . . . _ _ .
7. Jan Biniewicz - Huta Pieniacka . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ . _ . . .
8. Maria Buczkowska z d. Michalewska - Huta Pieniacka ..... _ . . _ . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . _ _ . . _ _ . . . . . . _ .
9. Wanda Gosniowska z d. Kobylinska - Huta Pieniacka . . . _ _ . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . _ .. ........
10. Michal G6rski - Huta Pieniacka. ........ _ . _ _ . _ . _ .. . _ . _ . _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . _ . . . _ . . _ . _ _ .
11. Antoni Gloss - Podkamien . . _ _ _ . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ .
12. Edward Gross - Hucisko Brodzkie i Czernica _ _ . . . .. . _ . . _ _ . . . . . . _ . . _ _ . . . . . _ _ . _ _ . .
13. Stanislaw Gross, Czeslaw Ilowski, Helena Skwarek, Stanislaw Szerlowski,
Janina Ziombra - Maleniska . . . . . . . . . . . _ . . _ ....... _. _
14. Jan Hauptman - Huta Pieniacka . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . _ _ _ _ . . . . . _ _ . . _ .. .... _ . . . . . . . . . . _
15. Zbigniew Jan Ilowski - Podkamien . . . . . _ . . _ . . . .. ... _. ........_
16. Zbigniew Jan Ilowski - Palikrowy _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . _ . . . . . . . _ . _ . _ _ . . .
17. Zdzislaw Ilowski - Hucisko Litowiskie . _ . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . .
18. Maria Iwasiuta - Hucisko Brodzkie _. _ . . . . .. . _ _ _ . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _. ...... _ _ . . _ . . . . .
19. Antoni Januszewski - Hucisko Brodzkie _.......... _ . _. ........ _ . . _ _ . . . .. . _ . . _ . . .
20. Stefania Jasiilska - Huta Pieniacka . . . . . _ . . _ . . . . . . . _ _ _ . _ . . . . . . . . _ ........ _ . _ _ . . . . . .
21. Anna Jasinska z d. Borowska - PodkamieiI ... _ . . . . _ . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . _ _ . . _. .......
22. Czeslaw Keller - Boldury . . . . . . _ . _ _ . . _ _ _ . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . .
23. Emilia Kowalczykowska - Huta Pieniacka . . . _ . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . _ _ . . . . .. _............._
24. Stanislawa Krawczyk z d. Brzozek - Huta Pieniacka . . . . _ _ _ _ . _ . . _ . . . . _ .. ... _ . . . _ . . . . _ . _
25. Thdeusz Kukiz - Podkamien . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ . _ . . . . .
26. Marian Kwasnicki - Podkamien ... _ . _ . . . . . _ _ . . . . _ _. _ _ . . _ . .
27. Mieczyslaw Mendelski - Huta Pieniacka ........ _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ . .
28. Genowefa Mikluszka - Huta Pieniacka .... _ . . _ . . . . . . . . _ .
29. Franciszek Molinski - Suchowola .... . _ _ _ . . . . . _ _ . _ . _ . . . . _ . . _ _ . _ . . . . . . _ . _ _ _ . . . . . . . . .
30. Wladyslaw Muzyka - Zark6w ..... _ . . . . . . . _ _ _ ...... _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . .
31. Franciszek NiedZwiecki - Palikrowy _....... _ . . . . . . . . . . . _ ....... _ . . _ . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . .
32. Bronislaw Oleksy - Nakwasza . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . .. _......... _ . . . . . . _ .. _ _ . . . .
33. Wojciech Orlowski - Huta Pieniacka .. _ _ . _ _ . . . . . . . . . _ . _ . _ . . . . . _ _ . _ ............ _ . . . . . . . _ _ .
34.0stapczuk. M. J. - Huta Pieniacka ... .. _ . . . . .. ..... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _. ........ _ _ _ . . .
35. Stefania Olender - Hucisko Brodzkie _ . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . _ _ _ _ . . . . . . . _
36. Maria Piaseczna z d. Broszczakow - Podkamien .... _ _ . _ . . . . . . . _ . _ . . .. .... _ . . . . . . . . . . . . . . _ . .
37. Stanislawa Piotrowska - Palikrowy ..... _ _ . . . . . _ _ . . . _ . . . . . . . . . _ _ .
38. Jozef Poltorak - Podkamien . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ _ _ . _ . . . . . _ _ _ . . _ . . . . _ _ _ _ . . _ . . . . . _ . _ .
1176
518
519
519
519
519
526
527
530
531
532
532
532
536
537
538
545
546
547
549
549
550
551
552
554
554
555
556
557
558
558
559
559
560
561
562
562
566
570
571
572
575
578
578
579
579
581
582
583
584
585
585
586
587
588
589
591
592
595
595
595
596
598
Spis treici
39. Kazimierz Szeremeta - Podkamien . . . . _ . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . _ . . . . . _ _ . . _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . _ _ 598
40. Zbigniew Szlosek - Podkamien . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . .. 599
41. Switochowski Robert O. Dominikanin - Podkamien . . . . . . . . _ . _ . . . . _ _ . _ _ _ . . . . . . . . . 600
42. Czeslaw $witojanski i Aleksander Wisniewski - Suchowola _.. . . . . _ _ . . . . . _ ............ _ . . _ . . 601
43. Czeslaw Switojanski i Aleksander WiSniewski- Litowisko . . . . . . . _ ....... _ _ . 601
44. Olga Switojanska - Podkamien ... _ _ . . . . . . _ _ . _ . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . _ . _ . .. _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . 602
45. Anna Szwaja z d. Kowalczykowska - Huta Pieniacka .............. _ . . . . _ _ _ . 603
46. Kazimierz Swist - Podkamien - - . - . _ _ _ _ _ _ . _ . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . _ . . . _ . . _ _ _ . . . . 604
47. Janina 1fznadel- Podkamien ...... _ . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . .. 605
48. Kazimierz 1Ymczyszyn - Boldury . . . - . . . . . . _ . _ _ _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ .. 605
49. Stefania Wierzbicka - Orlowska z d. Kowalczykowska - Huta Pieniacka .... _ _ . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ . 608
50. Aleksander Wisniewski - Podkamien . _ _ _ _ _ . . . _ _ . . . . . . _ . . _ . . . . . . _ . . . . .. 609
51. Ian Henryk Wroblewski - Czernica . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . _ ...... _ .. 609
52. Bronislaw Zagrobelny - Huta Pieniacka . . . . _ . . . . . . . . . . _ . _ _ . _ _ . . . . _ . . _ _ . . . _ _ . . . . . . . _ . . .. 611
21. Relacje i wspomnienia gwiadk6w - powiat BRZEZANY . . . . . . _ _ _ _ _ .... _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . .. 612
1. Jozef Bereziuk - Hinowice . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . _ . . _. 612
2. Iozef Bereziuk - Buszcze, Brzezany ...... _ _ . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . . .. 613
3. Jozef Bereziuk - Buszcze . - . . . . . . . _ . . . . . . . _ . _ _ . . . .. . _ _ . . . . _ _ . . . . . . . _ _.. _ _ _ _ .. 614
4. Tekla Bicz - Buszcze - . . - . - -. . . . . . _ _ . . . . .. . . . _ _. . . . . . . _ _ _ . . . .. _...... _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ .. 614
5. Katarzyna Biska - Buszcze . . . . . . . . _ _ . . . . .. _....... . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ ...... _ . 616
6. Karolina Czarniecka - Buszcze _. . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . _ . . _ . .. . _ . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . _ _ 616
7. Jan Cisek - Brzezany .. - . . - . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ ...... _ . . . . . . _ _ . . . 617
8. Krystyna Dudzicka - Huta Szklana k. Rohaczyna Miasta _ . . . . . . . . . _ . . . . _ _ . . _ . . . . . . _ _. .... _ _ .. 618
9. Iozefa Gajshamer - Buszcze ..... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . _ . .. 619
10. Genowefa Gawron - Buszcze .. - . . . . .. . _ _ _ _. _ _ .. .. . .. _ _ .. _ _ . . _ . . . . . . _ _ . . . . . .. . . . .. 619
11. Janina GiZycka - Gaik k. Brzezan, Brzezany ........... _ .... _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ _ . . .. .. _ . . .. 620
12. Karolina Iaremkiewicz - Rekszyn - Pisar6wka .. _ _ . . . . . . . . . . . . .. _ _ . . _ _ _ _ . . . . . . .. 622
13. Jadwiga Knaust - Buszcze -....... . _ . . . . . . _ . . _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . .. 623
14. Jan Krasowski - Gaik k. Brzezan. .. . - .. .. . . . . . . . . .. . . _ _. . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ _ . _ _ 624
15. Janina Krzykala - Plaucza Mala ...... _ . . . . . . . . _ . . . . . .. .. _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 625
16. Bronislaw Lenartowicz - Thur6w . . - . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ 630
17. Michal Lipinski - Poruczyn - - - _ _ . _ . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . .. 632
18. Stefania l.agowska - Buszcze . . - . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . . _ _. _ _ . . _ _ 632
19. Michal Mazurek - Buszcze ..... _ . _ . . . . _ _ _ . _ . . . . . _ . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . .. 633
20. Piotr Meteniowski - Buszcze, Wolica ............. _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ . .. 634
21. Adela Mikolajkow - Gaik k. Brzezan . _ . _ . . . . _ _ . _ _ _ _ _ . . _ . . _ _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ ...... 634
22. Marian Nehrebecki - Huta Szklana k. Rohaczyna Miasta _ _ . . . . . . . . . .. .. _ . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ 635
23. Ian Nowak - Mieczyszczow -. . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . . . . . _ _ _ .... _ _ . . _ _ . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . _ .. 636
24. Stanislaw Osiecki, Bronislaw Swiatlowski, Konstanty Swiatlowski - Koniuchy . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . .. 638
25. Adolf Rapf - Brzezany - . . . . . . . _ .. . . . . . _ _ _ . . . . . . . _ _ _ _ _ . . _ _ _ _ . . . . _ _ _ . . _ _ _ . . . . . _ . _ _ .. 638
26. Jan Rybaczyk - Plaucza Mala i Olinna . _ . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . .. 640
27. Marian Rzeszutko - Jakubowce i Teofil6wka . . _ _ _ . . . . . . . _ _ . 642
28. Aniela Sokalska - Buszcze - . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _. 642
29. Jozef Tomaszewski - Zuk6w ......... _ . . . . . . _. _.............. _ _ . . . . . . . . . _ . 642
30. Stanislaw Wijatyk - Buszcze . . . . _ _ . . . . _ . _ . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . _ . _ . . . _ . . . _ . . . . _ _ _ _ . . . . . _ . . . . .. 644
31. Franciszka Zamojska - Buszcze . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ . . . . . 645
32. Jan J6zef Zamojski - Buszcze ...... _ _ _ _ _ _ . _ . . .. ... _ _ . . . . . _ . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . .. 646
33. Michal Zamojski - Buszcze .......... . . _ . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . . . _ _ . . . . . . _ _ _ _. .. _ _ 646
34. Stanislaw mojski - Buszcze .. - - - . . . . _ . _ _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _. 646
35. Stanislaw Zolnowski - Buszcze .... _ _ _ . . . . . . _ . _ . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . _ . _ _ . . . . _ . . _ . . . . . _ . _ . .. 648
36. Wladyslaw Zolnowski - Rohaczyn Miasto . _ . _ . _ . . . _ _ _ _ . _ . . _ . . _ . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . _ .. 648
22. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powiat BUCZACZ .... _ . _ . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . _ _ . . . . . . . . . . .. 650
1. Katarzyna Brylkowska - Barysz . . . . . . _. .... _ . _ _ . . . . . . . . .. ..... _ . . _ . .. 650
2. HonorataDancewicz-Puzniki ..... _...... _ _............. _........ _ . _....... _ _.... _. ... 650
3. Rozalia Dancewicz - Puzniki . . - . . . . _ . _ ..... _ . _ . . . . . . _ . . . . _ _ . . . _ _ _ . _ .. 651
4. Wiktor Dancewicz - Puzniki -.............. _ _ _ . . . . _ _ _ . . . . . _ _ . . . . . _ . . . _ . . . _ _ . . . . _ _ _ _ . . .. 652
5. Bronislawa Drozd - Petlikowce Stare . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ _ . . . _ . . _ . . . . 653
6. Mieczyslaw Pawel Dumanowski - Petlikowce Stare. . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . .. 654
7. Mieczyslaw Pawel Dumanowski - Petlikowce Stare. . _ . _ . . . . . _ . . . . . . . _ _ . _ . . . . . _ _ . . . . . . . . _ 655
8. Stefan Dzialoszynski, Stefan Dancewicz, Stanislaw Koryzma, Rozalia l.acina - Puzniki _ _.......... 655
9. Marian Fedorowicz - Zubrzec . - - . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . .. 658
10. Maria Antonina Groenwald z d. Milewska - Soroki .. _ . . . . _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . .. 661
11. Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski - Korosciatyn ....... _ _ . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . _. 662
1177
Spis treici
12. Antoni Jarzycki - Puzniki . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . _ . . . . . _ _ . . . . . . .. 664
13. Rozalia Jezierska - Soroki .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . _ .... _ . . . . _ 665
14. Mieczyslaw Koryzna - Puzniki - - - - - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . .. 665
15. Jadwiga Kroczynska - Skomorochy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . _ _ _ . . . _ _ . . 668
16. Edward Leszczuk - Rublin k. Potoku Zlotego _ _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 669
17. Anna l.anicka - Beremiany ..... . . . . . . . . . . . . . . . . . .. _............... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . 669
18. Danuta l.awruszczak - Zalesie - - - . . - . . . . . . . . . . _ _ . . _ . _ _ _ _ _ . . . . . _ . _ . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . _ . . . .. 670
19. Franciszek Markowski - Zalesie ....................... _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 671
20. Urszula Modelska - Rublin k. Potoku Zlotego _........ _ . _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . .. 671
21. Ks. Jozef Mr6z - Barysz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . _ _ . . .. 672
22. Jozefa Pacholik - Puzniki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 673
23 i 24. Jadwiga Praglowska - Buczacz i Leszczance . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . .. 675
25. Feliks Prorok - Zalesie . . . . . . . . . . . - . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . 676
26. Jan Selwa - Rublin k. Potoku Zlotego ..................... _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . 676
27. Jan Skiba - Buczacz ............ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . _. ...... _ _ . . . _ _ _ . .. 678
28. J6zef Skotnicki - Petlikowce Stare ........................................................ 678
29. Adolf Surowiak - Browary - . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . _ . . . _ _ _ 679
30 i 31. Wladyslaw Slczka - Jazlowiec i Zaleszczyki Male ................... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 680
32. Piotr Warchol- Barysz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 685
33. Stefan Wiszniowski - Petlikowce Stare .. _ . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . _ _ _ . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . .. 689
34. Maria Zajl:lc - Nowosiolka Jazlowiecka ................................... _ . . . . . . . . . . . . . . .. 691
35. Stanislaw Zimroz - Bobulince . . . . . . - . . . . . . . . . _ _ . . . . _ . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . .. 691
23. Relacje i wspornnienia gwfadk6w - powiat CZORTK6W . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . _. 692
1. BronislawaBandura-Skorodynce .......................... _ _. _ _ _........... _.... _ _...... 692
2. TomaszBandura-BialyPotok ................................................. _......... 693
3. Stanislawa Bandura - Bialy Potok . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . _ 693
4. WiktorChmieluk-Skorodynce............................................... _........... 694
5. Eugeniusz DraZniowski - Perechody (Przechody) .... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . .. 696
6. Helena Grabowiecka-Skorodynce.. _ _........................... ....................... _. 696
7. Wiktoria Jadrzyn - Skorodynce . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _. 697
8. WeronikaJastrzbska-Skikiewicz-Czerkawszczyzna _ _ _ _....................... _. _.......... 698
9. Leslaw Jurewicz - Zielona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . _ . . . . . . .. 698
10. Jan Kilimnik - Bialy Potok . . - - . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . .. 699
11. Stanislawa Kilimnik - Bialy Potok . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . .. 699
12.PiotrKurasiewicz,StefaniaKurasiewicz-Skorodynce ..... _ _ _... _ _ _. _....... _...... _. _...... 700
13. Anna Ornatowska - Szmankowce . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 701
14. Jan Piotbrat - Byczkowce . . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ . . _ _ . _ _ . .. _ _ . . . . . _ _ _ _ _ _ _ _ _ . . . . . .. 702
15. Wladyslaw Rachanski - Skorodynce . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ 704
16. Jan Saczynski i Jan Pundyk - Romasrowka ...... _ . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . _ . . . _ _ . . . .. . _ . . _. 704
17.AnnaSitko-Skorodynce.............. _......... _........... _ _....... _............... _.. 705
18. Antonina Sitko - Skorodynce ......... _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ _ 706
19. Eugeniusz Sitko - Skorodynce . _ . _ . _ _ _ _ . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 708
20. Maria Skikiewicz - Biala ....... - . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ _ 708
21. Wladyslaw Slczka - Bazar .......... _ . . _ _ . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . .. 709
22. Helena Slawiecka - Skorodynce .. _ . _ _ . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . .. 710
23. Wiktor Solecki - Skorodynce - . - . . . . .. .... _ . . _ . . . _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . .. 710
24. Teofila Solecka - Skorodynce ................ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 711
25. Kazimierz Soltys - Skorodynce - - - - . .. - - - . . _ _ _ . . . . _ _ _ . . _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ 712
26. Thdeusz Stasyszyn -Polowce .. . . .. . . . . .. . .. . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . .. _ . .. . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ .. .. 713
27. Rozalia Szatkowska- Skorodynce . . .. _ . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . _ . . .. _ _ _ . . _ . . . . . . _ . . . . .. 717
28. Wiktor Szatkowski - Skorodynce - . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . _. 717
29. Franciszek Zar6wny - Kos6w ................................ _ _ . _ . . . . .. ... _ _ _ _ . . _ . _ _ 718
30. Emil Zarowny - K0s6w ...... _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ .. 719
31. Wladyslaw Zatylny - Bialy Potok ............. _ _ _ . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . _ _ _ _ . . . _ 720
32. Janina Ziemirska - Polowce . _ _ . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . _ . _ . . . . .. 721
24. Relacje i wspornnienia gwfadk6w - powiat KAMIONKA STRUMIf,OWA ...... _ . . . . . _ _ _ . . . . . . . . _ 723
1. Ks. bp. Antoni Adamiuk - Busk _ _ . . . . . _ _ . . _ . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . _ _ . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . _ . . . . . . . . _ _ 723
2. Weronika Furmankiewicz - Adamy _ . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 724
3. Wladyslaw Jurkiewicz - Ubinie . . . - - . . . . . _ _ _ . . . _ . . _ _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . .. 725
4. Wladyslaw Kisinski - Warcholy .. . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ _. 726
5. Janina Morawska, Wiktor Siuba-Budki Nieznanowskie ........ _. _ _ _ _ . _....... _........ ... 726
6. Irena Ratkowska- Lisko... -........... ... _.......... _ _... ... _ _.... .. _ _.... ... _ _ _...... 727
7. Bronislaw Szeremeta - Adamy ............... _ . . . _ _ _ . . . _ . . . . . . . _ _ . . _ _ _ . _ _ . . . . . . . . . _ . . . . .. 727
1178
Spis treici
8. Bronislaw Szeremeta - Relacja z procesu bandy OUN-UPA Kupiaka . _ . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . .. 730
9. Ludomil Szubartowicz - Busk .......... _ _ . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ _ . _ _. ........... - - . . . . . . . .. 728
10. Adolf Zabuski i Jan Zabuski - Busk . . . . . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . _ _ ....... - .. _ . . . -. .. - . - . - . . - . -. 743
25. Relat;je i wspomnienia gwfadk6w - powiat KOPYCzYNCE . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . -. 745
1. Helena Bialozllb - Majdan . . . . . _ . _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ _ _ . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . - . . . . . . . .. 745
2. Jozef Ciemny - Majdan ............ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 745
3. Zbigniew Fleszar - Kluwiilce . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . - . . . . . . . . .. 747
4. Stanislawa Gumienna - Majdan ............. _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . . . . . . . .. 748
5. J6zef Horodecki - Czabar6wka . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 749
6. Janina Janic z d. Krawiec - Majdan .......... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 750
7. Jan Kinal- Majdan . _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . - - . . .. 751
8. Maria Mamij - Majdan ..................................... _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . - . . - . - - - - 752
9. Ferdynand Nowicki - Kopyczynce . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . .. 753
10. Dionizy Polanski - Majdan ......... _ . . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ _ _ _ _... _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . - . 753
11. Jan Szelc - Emilowka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 755
12. Jozef Szymanski - Majdan . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ _ . . . _ . . . . . . . . .. .. _ __ . . . . . . . . _ _ _ _ . . _ _ . . . . . . . . . . .. 756
13. Regina Tempa - Majdan ................................................................ 756
14. Wiktor Zdbiak - Olchowczyk . . . . . . _ . . _ . _ . _ _ . . _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . .. 756
15. Stanislaw Zywina - Majdan .. . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . - . . . - . . . .. 757
26. Relat;je i wspomnienia gwiadk6w - powiat PODHAJCE . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 759
1. Bronislawa Huber - Siolo BOZykowskie .................. . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 759
2. Piotr Raciborski - Wolica . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . .. 759
3. Jan Malaczynski - Slawentyn . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . - - - 759
4. Janina Mazur - Slawentyn ... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . .. 760
5. Thdeusz Pfajfer - Zastawce ad Holhocze ..................... _ . . . . _ _ _ . _ _ . . . . _ . . _ _ . . . . . . . . .. 760
6. Ksenia Perekietka - Wolica .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 761
7. Maria Przychodna - Wolica .. . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ _ . _ . . . . _ _ . _ _ _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . 761
8. Maria Rogowska - Wolica ......................... . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 762
9. Jan Rostkowski - Panowice .. . . . .. .......... _ _ . . _ . . . . _ _ . _ _ . . . _ _ _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 762
10. Czeslaw Rostkowski - Hnilcze . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 763
11. Maria Siekierka - Thustobaby .. . _ ........... _ . . . . . _ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . .. 764
12. J6zef Siekierka - Toustobaby . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 764
13. Szczepan Siekierka - Toustobaby .... _ . . _ . _ _ .............. _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 765
14. Stanislaw Slowiilski i J6zef Zakrzewski - Dobrowody . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 766
15. Ludwik Slugocki - Slawentyn, Bok6w, Panowice, Hnilcze ............... _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . _. 767
16. Maria Szymkow - Wolica . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 768
17. Anna Szymkow - Wolica ................................................................ 768
18. Katarzyna Thrnowska - Wolica ....... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ _ _ . _ _ _ _ . _ _ . . .. 769
19. Marian Wi/lZek - Szwejk6w .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 769
20. Wladyslaw Zadw6rny-Szwejk6w ............................... ... _ _. _ _. _. _.. _ _.. ....... 771
21. Thdeusz Zarzycki - Toustobaby . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . .. 771
22. Jozef Zarzycki - Toustobaby ........ _ . . _ . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . - - . . . . . . . - . . . - . - - 772
27. Relat;je i wspomnienia gwfadk6w - powiat PRZEMYSLANY . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . .. 773
1. Zofia Bakota - Ciemierzynce . . . . . . _ . . . . _ . . _ . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . .. 773
2. Bogdan Biegalski, Antoni i Leokadia Wojtowiczowie - Hanacz6w ................... _ _ . . . . . . . .. 774
3. Wiktor Blaszk6w - Krosienko . _ . _ _ . _ _ . _ _ _ .. . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ .. 778
4. Jan Burban - Dllbrowa . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . .. 779
5. Wladyslaw Czarniecki - Niedzieliska ................................... _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . .. 780
6. Karolina Dmuchowska - Ciemierzyi1ce ...... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 781
7. Helena Drwalowa, Irena Drwalowa - Dunaj6w i Krosienko .................................. _ 782
8. Maria Flis-Kopan ...................................... _ _.................... _. _. _ _. _ _ 783
9. Kazimierz GOrski - Thczna ................... _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _. 784
10. Jozef Kolabinski - Wolk6w ....... _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . _ _ _ _ _ . _ _ _ _ _ . _ . _ . . _ . . . . _ _ . . . . .. 784
11. Stanislaw Lipski - Swirz . . . . . . _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 785
12. Krystyna Nowinska - Hanaczow _ _ _ . _ . . . . _ _ _ _ _ . . . . . . _ _ . . . . . . .. .... _ _ _ _. ....... _ _ . . _ _ _ _ _ 787
13. Stanislawa Palka - Plennik6w ........................ _ . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ . . . . . . .. 788
14. Lusia Raubvogel- Przemyslany . . _ . . . . . . . .. ........ . . . . . . . . . _ _ _ . . _ . . . . . . . . . .. 789
15. Boleslaw Sienkiewicz - Ciemierzynce _ _ _ _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . .. 791
16. Jan Szul- Krosienko .... _ . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . .. 793
17. Michal Szuter - Swirz -l.ug Swirski .. . . . . . . . . . . . .. . . . . _ _ _ . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ _ . . .. 794
18. Mieczyslaw 'I\vardochleb - Janczyn _ _ . _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ _ _ . . _ . . . . . . . . . . . . . . .. 796
19. Karol Wyspiailski - Hanaczowka . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ .. 797
20. Eugenia Zamiara - Pletenice . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . _ _ _ _ _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . .. 797
1179
Spis ,reici
21. Maria Zator - Lipowce . . . .. . - . . . . - - . - . . . . _ _ . .. . _ ...... . _ . . _ . . . . _ _ . . . . _ _ . . _ 798
22. Wladyslaw Zukrowski - Hanacz6w . . . . - - . . . . - . . . . . _ . . . . . . _ . _ . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . _ . .. 798
28. Relacje i wspomnienia gwiadk6w - powiat R.\DZIECH6W _ _ . . . . _ . _ . . . . . . _ _ _ _ _ _ . . . _ . _ 800
1. Bronislaw Benrot - Srodopolce - . . - - - - - - - - . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . . _. 800
2. Stanislawa Bernacka - Stolpin - Julianka . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ .. . _ _ . . . . _ 802
3. Bronislawa Dlugosz - Majdan Nowy i Stary . - _ _ . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . _ _ . _ . . _ .. _ _ . . . . . . _ _ . . _ .. . _ 804
4. Adam Drozdowski - !.opatyn ... - - - . . . . . - . - . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . _ . _ . . 805
5. Antoni Grzeszczuk - Pawlow - - . . . . . . - - - .... _ . _ . _ _ _ _ _ . . _ . _ . .. _..... _ . . . . _ . . . . _ _. 806
6. Ks. Wiktor Harbich -!.opatyn . . . . . . - - . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ 808
7. Jan Jasinski - Majdan Stary . . . . . - . - . . . . - - - - - . . - . . . . . _ _ _. . _ . . . . . .. ........ _ . . . . _ . . . .. 810
8. Jan Kusnierzewski - Pawl6w - - . . . . . - - . . . . . . _ _ . . . . . _ _ _ _ _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . _ 811
9. Ks. Janusz Prejzner - Topor6w ................ _ _ . _ _ . _ . _ . . . . _ _ . . .. ..... _ _ . 812
10. Jan Szojer - Radziech6w ... - . . . - . . - . . . . - - . . . . . . . . . _ . . . . _ . _ . . . . . _ . . . . _ . . . . . _ _ . . _ . _ _ . . . . 813
29. Relacje i wspomnienia gwiadk6w - powiat SKAl.AT . . . _ _ _ . _ . . . _ _ . . . . _ . _ . 816
1. Jan Adamiuk - Kamionki . .. . . . . . . . . . . _ _ ... _ . . _ . . . . . . . _. . . . _ . . . .. _ . _ . .. . _ .. . . . . . . . . . . . 816
2. Ks' J6zef Anczarski - Krzywe ... - . - . . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . _ . . . _ . _ . . _ _ _ . . . . . . 817
3. Bronislawa Bednarz - Wawelowka ... - . . - . . . _ _ _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ . . . . _ _ _ . . . _ . . 817
4. Szymon Buchta - Throwka . . . . . . . - . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ . . . . . _ _ _ 818
5. Maria Dziuda - K1!t Toustecki - Touste _ _ _ . . _ . _ _ . . . . . _ . . . .. _ _ . . . . _ . . . . . . _ . . . . _ _ . . . . _ _ 818
6. Katarzyna Horwat - Magdal6wka -. . . . . . - - . . . . _ . . . . . . . . _ . . . . .. ....... _ . . . . _ . . . . . _ _ . . . . _ _ 819
7. Maria M1!dra - Nowosi61ka Skalacka . - . - . - _ . . . _ _ _ _ _ . . . . _ _ _ . . . . _ . . . . . . _ . . . . . _ . .. 820
8. Dymitr Wysokolski - Kokoszynce .. . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ _ _ . . . . _ . _ . . . . . _ . . _ . . . _ _ . . . _ . . . . . . . . . . .. 820
9. Stanislaw Zappe - Lezanowka . . . - . . . . . . _ _ . . . . . . . . . _ _ _ _ . _ _ . . . . . _ . . . . _ . . . . . . _. 821
30. Relacje i wspomnienia gwiadk6w - powiat TARNOPOL _. ..... _ _ _. .. _ _ . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . .. 823
1. Ks. J6zef Anczarski - Janowka -....... _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . _ . . . . . . _ . . . . . _ 823
2. Mikolaj Balicki - Nosowce . . . - . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ _ . _ . . . . . _ . . . , . _ . . . . . . . _ . . . _ . _ . . . . . . . _ .. 823
3. Piotr Baryliszyn - Obarzance . . . .. . - - . . . . . . _ _ _ . . . . . . . _ . . . . . . _ . . _ _ . _ _ . . . . . _ . . .. 823
4. Tadeusz Bednarczuk - Baworow . . . . . - - . . . . . _ _ . . . . . . _ . _ . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . .. 824
5. Franciszek Bednarski - !.ozowa . . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . _ . _ . . . . . . _ . . . . _ . . . . _ _ _ _ . . . .. 825
6. Thdeusz Bialow!!S - Ihrowica - . . - . - - - - . . . . . _ ...... _ _ _ .... _ _ . . . , . _ _ . . . . . . _ . . . _ _ _ . . . . _ . . _. 826
7. Jan Bialow1!s - lhrowica . . . . . - . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . _ . _ . . . . _ ..... _ _ . 826
8. Kazimierz Bialow1!s - Ihrowica . . - . . . . _ _ _ . _ _ _ _ _ . _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ . . _ . . . _ . . _ .. 830
9. Michal Bialow!!S - Ihrowica . - . - . . . . . - . . . . . . _ _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . _ . . . . . . _ _. 831
10. Janina Mieygala, Janina Pacholek, Stanislawa Smolar, Maria Szmaja - Chodaczk6w Wielki ... _ _ _ . .. 831
11. Mieczyslaw Bratkowski - Stechnikowce ... _ . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . _ _ . . . .. 831
12. Ks. Szczepan Chablo - Chodaczk6w Wielki . . . _ _ _ _ . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . _ 832
13. Anna Derkacz - Stechnikowce .... _ . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ . .. . _ . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . .. 832
14. Franciszek Dubiel-!.ozowa ............. _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . _ _ . . _ . . . . . . . .. 833
15. Waleria Dubiel-!.ozowa . . . . . . . . _ _ . . . . . . _ . .. .... _ . . . . . . . . _ _ . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . . . _ _ . . . . . _ _ _ 834
16. Sabina Grabas -l.ozowa ........... . . _ . . . . . . _ . . . . . . . .. ...... _ . . _ _ . _ _ _ . _ _ . . _ . _ _ . . .. 834
17. JozefJaroszewski - Ihrowica - - . . . . . _ . _ . . . _ . . . . . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . _ _ _ . . . . .. .............. 835
18. Wanda Jarzyna - Roman6wka . . . - . . . . . . . . . . .. . _ . . . . . _ . _ . . . . . . . _ _ . 836
19. Wladyslaw Kosowski - Baworow . - - . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . .. . _ _ . . . . . _ _ . .. 836
20. Karolina l.agisz - l.ozowa ... - - . . . . . . _ . . . . . _ .. ...... _ .. .... _ _ . . . . _ _ . . . . . . _ _ . . .. ... _ 838
21. Wladyslaw Kosowski - Baworow i okolice _. . . . . _ _ . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . _ _ _ _ . . . _ . _ . . . _ . . _ . . .. 840
22. Wladyslaw Makuch -!.ozowa . - . - . . . . _ _ . _ . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . _ _ . . . , . . . _ . . . . . _ . . . . . _ . _ 842
23. Maria Markiewicz - l.ozowa . . . . . _ _ _ . _ _ _ . _ _ _ . . . _ . . . _ . . _ _ . _ . . . . _ . . . . . . _ _ . .. ... _ 842
24. Stefania Mazur - Ihrowica . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ _ . . . . . _ . . . . . . _ . . . . . . _ _ . . . . . . . _ _. 844
25. Kazimiera Mazurek - Ihrowica .. - . . . . . _ _ .. ..... _ _ _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . _ . . . . . . . _ _ . .. 844
26. Bronislaw MOScipan -l.ozowa . - - - . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . _ . _ . . . . . . . _ .. 844
27. Anna Nakonieczna - Ihrowica . . . . . . - . . . . . . . . . . . . _ _ _ . _ _ . _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ . .. 846
28. Kazimierz Osciak - Ihrowica .. . - - . . . .. . _ . . . . _ _ . _ . . . . . . _ _ . . . . _ . _ _ . . . . . _ . . . . _ _ . . . . . _ _ . . . .. 847
29. Jadwiga Podleska - Thrnopol . . . . . . . . _ .. .. _ _ _ . . . . . _ _ _ _ _ . . . . _ _ _ _ _ . . . . . .. 849
30. Irena Rawska - Ihrowica - - - . - - . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . . _. 849
31. Ks. Ludwik Rutyna - Baworow ... _ _ _ _ .. _ _ . . . . . . . _ . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . 850
32. Maria Rybka - Stechnikowce. .... _ _ . _ _ .............. _ . _ . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ . _ .. 851
33. Maria Rzechula - Ihrowica ....... - . . - . . _ _ . . . . . . _ ..... _ . . . , . . _ . . . . . . . . . . . . _ _ 852
34. Marian Stankiewicz - !.ozowa . . . . . . . . _ _ _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . _ _ . . . . . _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ 852
35. Pawel Stocki - Berezowica Wielka, l.ozowa . . . . . . . . . _ . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . _ _ _ . _ . . . . _ . . . . . . _ . 853
36. Stanislaw Stocki - l.ozowa . . . - . . . . . . - . . - - . - - . . . . . _ _ . _ _ _ _ . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . .. 855
37. Izydor Szpilur - Kurniki Szlachcinieckie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _ . _ . . . . _ . . _ . . . . _ _ _ . . . . _ _ 856
38. Stanislaw Zagrobelny i Zagrobelna... - akuszerka -l.ozowa _ _ _ _ _ _ _ . . . . . . _ . . . . . . _ _ _ _. . 859
39. Tekla Zagrobelna -!.ozowa . - . . . . . _ _ _ . . . . . _ . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . _ _ . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . _ 860
1180
Spis ,reici
31. Relacje i wspomnienia gwiadk6w - powiat TREMBOWLA . . . . . . . . . . . . .
1. Henryka Antoniszyn i Zofia Marcinow - Kobylowloki ...... .................................
2. Michal Berbec - Wierzbowice ...... . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ......................
3. Janina Bulka i Michalina Szozda - Wierzbowiec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
4. Wojciech Bula - Wierzbowiec ................. ........ ......... .........
5. Pawel Bury i Kazimierz Pelc - Tiutkow . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
6. Antoni Gomulkiewicz - Wierzbowiec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
7. Michal Gomulkiewicz - Wierzbowiec . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
8. Zygmunt Harc - Sorocko . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .................. .............
9. Bronislaw Hoc - Laskowce .................. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
10. Bronislaw Hoc - Wierzbowiec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
11. Anna Jaszczur - Plebanowka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
12. Franciszek Kowalski - Iwanowka . . . . . . . .. ......... ........ ............
13. Tadeusz l.omacz - Kobylowloki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ........
14. Jozefa l.uczkow - Pleban6wka ...... _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . .. ...............................
15. Piotr Majowski i Jan Majowski - Dolhe ....... . . . . . . . . . . .. .. . . . . . .. ......
16. Jan Malinowski - Pleban6wka . . . . . .. . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
17. Jan Noga - Trembowla . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .....................................
18. Katarzyna NUZynska - Zniesienie ....... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
19. Michal Plekan - Wierzbowiec .............................. . . . . . . . . . . . . . . . . .. ...........
20. Regina Radczuk - Mytnica ...................... . . . . . . . . . . . . . . . . . .
21. Bronislaw Stefanski - Zub6w . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ......... ........ ..................
22. Czeslawa Skomorowska z d. Jawna - Mogielnica . . . .. ........... . . . . . . . . .
23. Wojciech Szmigiel - Wierzbowiec .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .........
24. Jan Szozda - Wierzbowiec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
25. Eugenia Smielska - Boryczowka . . . . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
26. Aleksander Sniezek, Ludwik Sniezek i Bronislawa Sniezek - Laskowce . . . . . .. ........
27. Kazimierz Turzanski - Pleban6wka . . . . . . .. . _ _ _ _ _ _ . . . .. ............................
28. Karol Wojtowicz - Darach6w . . . . . . . . . . . .. .................. ......... ..................
29. Kazimierz Witomski - Budzan6w ..................... _ . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
32. Relacje i wspomnienia swiadk6w - powiat ZALESZCZ\'KI . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
1. Czeslaw Bednarowski - Torskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
2. Aleksander Chmura - Torskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
3. Rozalia Deko - Zezawa ........ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
4. Jozef Dolinski - Chartanowce - Stawki ....................................................
5. Janina Glowacz - Hinkowce .................................. . . . . . . . .
6. Anna Hawryluk - Chartanowce - Stawki ............... . . . . . . . . . . . . . . . . .. .........
7. J6zefJuzwa - Czerwonogrod . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
8. Kasper Kazimierz Karasowski - Czerwonogrod . . . . . . . . .. .................. .........
9. Wladyslawa Kuey - Czerwonogr6d . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..................
10. Celestyna Litwinczuk - Latacz . . . . . . . . . . _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
11. Aniela Lorencik - Chartanowce ............ .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
12. Aniela Lorencik - Stawki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
13. Aniela Lorencik - Teklowka .... . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ..................................
14. Maria Sosnowska - Uhrynkowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
15. Czeslawa Stecka z d. Stachurska - Nyrk6w i Czerwonogr6d. ..................................
16. Ks. Waclaw Szetelnicki - Winiatynce ........................... _ . . . . . . .
17. Stanislaw Szuba, mlynarz - Czerwonogr6d . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
18. Karolina Szuszkiewicz - Hinkowce ............. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
19. Czeslaw Swiderski - Czerwonogr6d . . . . . . . . . , . . . . . . . . . . . . . . . .. ..............
20. Eugeniusz Thliglowski - Latacz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ......
21. Stanislawa Wierzbicka - Czerwonogr6d _ . . . . _ _ _. ................... ........ . . . . . . . . . . . .
22. "Wladyslawa" siostra zakonna - Nyrk6w ........ . . . . . . . .. .......... .................
33. Relacje i wspomnienia gwiadk6w - powiat ZBARAZ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
1. WandaBerezowska-BerezowicaMala .......... ......... ....... ............
2. Michal Budnik - Berezowica Mala . . . . . . . . . . . . . .
3. Jozef Gap - Berezowica Mala .. . . . . . . . . . . . . . .
4. Karol Gulka - Netreba . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ...................
5. Antoni IZycki - Dobrowody . . . . . _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
6. Eugeniusz Jaworski - Hrycowce i Kretowce . . . . . . . . . . . . . . .
7. Maria Juzwa - Berezowica Mala _.. _ _ _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. ...........
8. Jan Konysz - Stary ZbaraZ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. .
9. Maria Kozibroda - Berezowica Mala ... _ . . . . . . _ _ _ . _ _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
863
863
863
865
865
866
867
868
869
871
872
873
873
873
874
874
876
876
877
877
878
880
880
881
882
883
884
884
885
886
889
889
889
893
894
896
897
897
899
901
901
902
902
904
904
905
905
906
907
908
909
910
910
912
912
912
914
914
916
918
920
921
922
1181
Spis 'retci
10. Wladyslaw Kub6w - Berezowica Mala ......... .. . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . .. . . .. .. 923
11. Wladyslaw Kub6w "Bojko" - Berezowica Mala. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 924
12. Antonina Kub6w i Stanislawa Kub6w - Berezowica Mala ..................................... 925
13. Michal KWaSnicki -Berezowica Mala i Gontowa ............................................ 926
14. Wladyslawa Lewczuk - Stryj6wka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 926
15. Eugeniusz Lisowski - Zarudzie ...... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . .. . . .. . . .. . . . . .. . . . . . . ... 927
16. Mieczyslaw Mieszko - Netreba ............. . . .. . . . . . . .. .. .. . . . . .. . .. . . . . . . . . . . .. . . . .. . . .. 928
17.StanislawMaleilczak-Taras6wka,CzarnyLas .............................................. 929
18. Rudolf Milaszewski - Czahary Zbaraskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 930
19. Maria Niewidziajlo - Stryj6wka . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . .. 932
20. Edward Paliniewicz - Czahary Zbaraskie . . . . . . . . . .. . . .. . . . . . . .. .. .. .. . . . .. . . .. .. .. . . .. . . . .. 933
21. Maria Sokalska - Zarudzie .............................................................. 934
22. Antoni Sokol- Stryjowka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 935
23. Janina Szara - Stryjowka ................................................................ 935
24. Maria Szpetkowska - Berezowica Mala .................................................... 936
25. Bronislaw Walk6w - Kobyla . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 936
34. Relacje i wspomnienla gwiadk6w- powiat ZBOR6w . . .. . . . .. .. .. .. . .. . . .. . . .. . . . . . . . .. . . . . .. 938
1. Edward Laszkow Hukalowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 938
2. Mieczyslaw Dec "Dziryt" - Milno . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . .. . . . .. . . .. 938
3. MieczyslawDec"Dziryt"-Zaloice ....................................................... 940
4. Michal Gerc - Bialoglowy ............................................................... 941
5. Adolf Glowacki - Milno i Gontowa ....................................................... 943
6. Olga Kopaniecka- Bohutyn ............................................................. 946
7. Franciszek l.akomski - Reniow, ZaloZce ................................................... 947
8. Franciszek l.akomski - Reni6w ................................................. _ . . . . . . .. 949
9. Tadeusz Mazarz - Panas6wka ............................................................ 950
10. Jozefa Olszewska - Gontowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 950
11. Jan Polniak - Hukalowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 951
12. Jan Polniak - Mlynowce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 952
13. Gustaw Reichschutz - Porbski - Pomorzany ............................................... 953
14. Jan Selwa - Pomorzany ................................................................. 953
15. Antoni Worobiec - Troscianiec Wielki ....... _ . _ . _ . _ . . . .. . . . . . . .. . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 956
35. Relacje i wspomnienia gwfadk6w - powiat Zl.OCZ6W ....................................... 960
1. Maria Adaszyiiska, Eugeniusz Zawadzki - Huta Werchobuzka ... . . . . :. . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . .. 960
2. Maria Baranska i Aleksandra Kaban - Golog6ry ............................................ 962
3. StanislawDluski-powiatZlocz6w........................... _. _......................... 965
4. Jozef Drzazga - Sasow . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 965
5. Aleksander Korman - Wicyft . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 967
6. Maria Kucharska-Kondratow ........................................................... 969
7. Michal Kutny - Ryk6w i Zloczow ......................................................... 970
8. Roman Misztal-Poczapy ... _........................................................... 971
9. Ignacy Pawlik - Scianka ........ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 975
10. Ignacy Pawlik - Gologory . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 976
11. Tadeusz Urbanski - Golog6ry ............................................................ 980
12. Wladyslawa Tomaszewska- Maruszka .... . ...... . ......... ............... .... .... ... ...... 980
13. Jadwiga Wieloch - Krasne ...... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 982
14. Franciszek Zadeberny - Kruhow . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . , . . . .... 983
15. Jan Zelek - Hucisko Oleskie .... . . . . . . .. . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . ... 985
16. Jan Zuliilski - Czyi6w ..................... _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . _. 987
Straty osobowe i materialne Polak6w w wojew6dztwie tarnopolskim w latach 1939-1946 . . . . . . . . . . . . . .. 989
Wykad"iadk6w. Wojew6dztwo tarnopolskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ... 990
Wykaz publikacji ......................................................................... 1021
Dokumentacja fotograliczna ......... . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . _ . . . . . .. 1043
Aneks. Uzupelnienie do powiat6w: Borszcz6w, Buczacz, Kopyczyiice, 'ftembowia i Zaleszczyki . . . . . . . . .. 1142
Wykaz skr6t6w ........................................................................... 1167
1182
Wydawnictwo NORTOM poleca:
Roman Dmowski - Mysli nowoczesnego Polaka
Roman Dmowski - Przewrot
Roman Dmowski - Swiat powojenny i Polska
Roman Dmowski - Kosciol, Narod i Panstwo
Roman Dmowski - Upadek mysli konserwatywnej w Polsce
Kazimierz Wybranowski (Roman Dmowski) - Dziedzictwo
Kazimierz Wybranowski (Roman Dmowski) - W polowie drogi
Jan Ludwik Poplawski - WybOr Pism
Roman Rybarski - Polityka i gospodarstwo
Feliks Koneczny - 0 lad w historii
Wladyslaw Belza - Katechizm polskiego dziecka (Kto ty jestes? Polak maly)
Maciej Giertych - Nie przemogq. Antykosciol, antypolonizm, masoneria. T.2
Maciej Giertych - I tak nie przemogq! Antykosciol, antypolonizm, masoneria
Adam Doboszynski - Gospodarka narodowa
Witomila Wolk-Jezierska - Kulisy zbrodni katynskiej
Maria Zmigrodzka - Jak uczye si(! Polski
Andrzej Soldrowski - Spisani na straty
Andrzej Soldrowski - By/em iniynierem w PRL
Andrzej Soldrowski - Osiem blogoslawienstw
Andrzej Soldrowski - Scieiki wiary
Zbigniew Zmigrodzki - Plagi III Rzeczpospolitej
Zbigniew Zmigrodzki - Wi(!cej cienia nii swiatla
Zbigniew Zmigrodzki - Znaki sprzeciwu
Zbigniew Zmigrodzki - Akcje antynarodowe
Lubomir Czupkiewicz - Pochodzenie i rasa Slowian
Lubomir Czupkiewicz - Polanie zachodni i ich panstwo
Juan Antonio Cervera - Zagroienia cywilizacji XX wieku
Cenzura PRL. Wykaz ksiqiek podlegajqcych niezwlocznemu wycofaniu 1 X 1951
James Goldsmith - Odpowiedi
Wojciech Zeromski - W labiryncie euro
Michal Poradowski - Dziedzictwo Rewolucji Francuskiej
Michal Poradowski - Kosciol od wewnqtrz zagroiony
Michal Poradowski - Talmud c Biblia?
Michal Poradowski - Nowy swiatowy lad
Michal Poradowski - Trdziestolecie II Soboru Watykanskiego
Michal Poradowski - Wita Pasterska Jana Pawla 11 w Chile
Michal Poradowski - Neokatechumenat
Michal Poradowski - Teologia wyzwolenia Karola Marksa. Cz. Ii 11
Janusz Jakub6w - Pacyfikacja wystqpien w obronie Kosciola w Brzegu 25-26 maja 1966
Stanislaw Belza - Bye albo nie bye? Moj glos w sprawie iydowskiej
Artur Gruszecki - Bujne chwasty
Dariusz Wasilewski - A co z Polskq? Powiaty, Regiony
Rudolf Jaworek - Jak zasobny kraj doprowadzie do ubostwa
Jan Ciechanowicz - Droga geniusza
Janina Szwaczka - Dzien aniolOw i noc mundurow
Janina Szwaczka - Legenda malej i wielkiej Polski
Janina Szwaczka - Wiara i miecz
Janina Szwaczka - Tr bez atu
Czeslaw Czaplicki - Poszukiwany listem goncm
Stefan Niebudek - Prtyk. Wielki proces Polakow z Zydami
Miroslaw Wigierski - Ze Lwowa na Kolymf
Wanda Arasimowicz - Zeslanie na Sybir 1940-1946
Andrzej Kornatowski - 0 plonqcym Wolyniu. Wspomnienia Kresowiaka
Waldemar Golbiowski - Wojna i milosc
Tadeusz Bodnar - Znad Niemna przez Sybir do II Korpusu
J an Witkowski - A prawda byla taka
Piotr Kosobudzki - Przez druty, kraty i kajdany
Stanislaw Kozanecki - Nie jestem sam
Ryszard Lewandowski - Diariusz powstanczy 1944
Edward Prus - Operacja "WlSla"
Edward Prus - Zapomniany ataman. Taras Bulba-Borowec (1908-1981)
Edward Prus - Taras Czuprynka. Hetman UPA i wielki inkwizytor OUN
Edward Prus - Stepan Bandera. zbrodni i okrucienstwa
Edward Prus - Holocaust po banderowsku
Edward Prus - Legenda Kresow. szeregi w walce z UPA
Edward Prus - Patriarcha Galicyjski
Jan Wajan - Chlopcy z Kresow
Witomila Wolk-Jezierska - Kulisy zbrodni katynskiej
Aleksander Korman - Stosunek UPA do Polakow na ziemiach poludniowo-wschodnich II
Rzeczpospolitej
Aleksander Korman - LudobOjstwo UPA na ludnosci polskiej. Album
Mieczyslaw Dobrzanski - Gehenna PolakOw na Rzeszowszcinie w latach 1939-1948
Antoni Przybysz - Wspomnienia z umfczonego Wolynia
Witalij Maslowskyj - Z kim i przeciwko Komu walcli nacjonalisci ukrainscy w latach II
wojny swiatowej
Andrzej Kornatowski - 0 plonqcym Wolyniu
Feliks Trusiewicz - Duszohubka (Wolyn mifd Styrem a Horyniem - bandy UPA)
Mieczyslaw Kitajczuk - Burzliwe dzieje Polesia
Czeslaw Kosturek - W czterech lagrach i trnastu tiurmach
Lech Z. Niekrasz - Operacja "Jedwabne"
Lech Z. Niekrasz - Dwie garscie insynuacji
Giga Liparteliani - Romantyk i zbrodniarz
Lucjan Momot - Love C;(! Kaska
Zbigniew Zralko - Zniszcc nadziej(!
Benedykt Stefan Zima - Autob;ografia
Benedykt Stefan Zima - Strofy 0 cierpien;u
Benedykt Stefan Zima - Celebracja slowa
Benedykt Stefan Zima - Pan Bog mowi do czlowieka
Benedykt Stefan Zima - Medytacje 0 boiym sercu
Benedykt Stefan Zima - Odmaw;ajcie roianiec
Benedykt Stefan Zima - Idimy do N;epokalanego Serca Mary;