/
Автор: Wrede M.
Теги: historia polski historia średniowiecza historia europy dyplomacja historia polityczna
ISBN: 978-83-7507-286-0
Год: 2019
Текст
Itinerarium króla Zygmunta III 1587-1632
Marek Wrede
Itinerarium króla Zygmunta III 1587-1632
Warszawa 2019
Publikacja dofinansowana przez Towarzystwo Miłośników Historii w Warszawie
Recenzenci: prof, dr hab. Urszula Augustyniak, prof. dr hab. Mirosław Nagielski
Redakcja kartograficzna i opracowanie komputerowe map: Jan Rutkowski
Indeks geograficzny opracowała: Maria Wrede
Projekt okładki: Studio Graficzne Semper, Jarosław Zuzga
Fotografia autora na IV stronie okładki: Maria Wrede
Na okładce: Huych Allard, mapa ziem Rzeczypospolitej, stan pierwszy, ok. 1655, Nova totius | REGNI POLONIAE, | Magniqae Ducatus | LITHUANIAE, | cum suis | PALATINATIBUS | ac Conficiniis | HAalard excudit Amstelodami, Miedzioryt; 39 X 51 cm; skala ok. 1:4 200 000. Rytownik i wydawca: Huych Allard. Kolekcja dra Tomasza Niewodniczańskiego (sygn.TN 191), Niemiecko-Polska Fundacja Ochrony Zabytków Kultury (Görlitz), dep. Zamek Królewski w Warszawie - Muzeum (COM.6.2.1a).
© Copyright by Marek Wrede and Wydawnictwo Naukowe Semper, Warszawa 2019
© All rights reserved. No part of this book may be reproduced, stored in a retrieval system, or transmitted, in any form or by any means without the prior permission of the publishers, Wydawnictwo Naukowe Semper
©Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk, odtwarzanie lub przetwarzanie fragmentów tej książki w mediach każdego rodzaju wymaga pisemnego zezwolenia Wydawnictwa Naukowego Semper
ISBN 978-83-7507-286-0
Redakcja i Studio Graficzne:
ul. Mariensztat 8
00-302 Warszawa
tel./fax: (+22) 538 92 03
e-mail: redakcja@semper.pl
www.semper.pl
Dział handlowy i księgarnia firmowa:
ul. Bednarska 20A
00-321 Warszawa
tel./fax: (+22) 828 49 73
e-mail: handlowy@semper.pl
www.semper.pl/sklep
Printed in Poland
SPIS TREŚCI
Wstęp 7
Koncepcja opracowania, źródła, organizacja zapisu 7
Podróże i pobyty: chronologia i uwarunkowania, klasyfikacja, trasy i częstotliwość, defluitacje 15
Bibliografia 49
Itinerarium scriptum 69
Itineraria picta 345
Indeks geograficzny 365
WSTĘP
KONCEPCJA OPRACOWANIA, ŹRÓDŁA, ORGANIZACJA ZAPISU
Itinerarium króla Zygmunta III 1586-1632 jest kolejną próbą, po opublikowanych itinerariach królów Zygmunta I, Zygmunta Augusta, Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Stefana Batorego1, zaadaptowania narzędzia badawczego mediewistyki do warsztatu historyka wczesnonowożytnych dziejów Rzeczypospolitej. Potrzeba powstania zaawansowanych narzędzi poznania czasoprzestrzeni władzy królów elekcyjnych jest na tyle oczywista, że nie wymaga szczególnych uzasadnień. Publikacja w zamyśle powtarza i rozwija założenia opracowania dotyczącego króla Stefana; pewne różnice (o których niżej) są głównie konsekwencją zmian struktury bazy źródłowej.
Obie publikacje dotyczące Batorego i Zygmunta III wynikły z uzyskanego przez autora w praktyce badawczej2 przekonania, że w istocie nieistniejąca - jak dotąd - systematyczna i szczegółowa wiedza o topografii i chronologii panowań (pobytów i podróży) władców wczesnonowożytnych jest nie tylko niezbędna jako pomoc warsztatowa, ale jest także zaskakująco nośna poznawczo - otwiera nową perspektywę nie tylko dla szerokiego spektrum badań systemu władzy i jego ewolucji, ale także wielu aspektów i realiów życia społecznego i „codziennego” Rzeczypospolitej XVI-XVIII wieku. Wśród nich ważną, a badawczo niedocenianą, wiedzę o zmianach lokalizacji przestrzennej zarówno jej organów, jak i zaplecza społecznego - elit władzy3.
1 Gąsiorowski 1973; K. Przyboś, Itinerarium króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, 1669-1673, [w:] Studia historyczno-prawne. Prace dedykowane profesorowi Janowi Seredyce w siedemdziesiątą piątą rocznicę urodzin i czterdziestopięciolecie pracy naukowej, pod red. J. Dorobisza, W. Kaczorowskiego, Opole 2004, s. 251-259; Wrede 2010.
2 Zob. Wrede 2007, 2010, 2013, 2016 oraz M. Wrede, Między Krakowem a Wilnem. Uwagi o ośrodkach władzy i podróżach królewskich w XIV-XVII wieku, [w:] Arx felicitatis. Księga ku czci profesora Andrzeja Rottermunda w sześćdziesiątą rocznicę urodzin od przyjaciół, kolegów i współpracowników, Warszawa 2001, s. 593-601; M. Wrede, W sprawie stołeczności Warszawy. Wnioski z analizy podróży dwu ostatnich Jagiellonów, „Rocznik Warszawski”, t. 32, 2004, s. 171-178; M. Wrede, Ku nowemu centrum Rzeczypospolitej. Stolice króla Stefana Batorego, „Rocznik Warszawski”, t. 34, 2006, s. 13-34; M. Wrede, The Capitals of the Commonwealth: Vilnius and Grodno in the Itineraries of the Jagiellonian and Polish Vasa Rules, [w:] Lithuania-Poland-Sweden: European Dinastic Unions and Historical-Cultural Ties, Compiled by E. Saviscevas, M. Uzorka [materiały z konferencji „Lie- tuva-Lenkija-Śvedija: Europos dinastinès jungtys ir istoriniai-kultüriniai ryšiai”, 4-5 października 2012, Wilno, National Museum-Palace of the Grand Dukes of Lithuania], Vilnius 2014, s. 414-445.
3 Zob. Małecki; Wrede 2016; W. Dworzaczek, Kto w Polsce dzierżył buławy, „Przegląd Historyczny”, t. 39, z. 2, s. 163-170; M. Wrede, Marszałkowie wielcy i nadworni koronni. Wnioski z biogramów,
7
Uwarunkowana wieloma czynnikami, utrzymująca się od unii polsko-litewskiej w Krewie (1385), a od połowy XVII w. zwiększająca się mobilność królów elekcyjnych - jej poziom, zasięg i kierunki będące wypadkową nie tylko czynników systemowych i bieżących, ale także długofalowych przeciwstawnych trendów rozwojowych: centralizacji lub terytorializacji władzy - zdaje się także spełniać rolę skumulowanego wskaźnika standardów organizacyjnych i kondycji nowożytnego państwa (chodzi o problem substytucyjności przemieszczającej się stale władzy centralnej państwa wobec istniejących już organów jego władzy terenowej). Wiedza o niej poszerzyć może, jak się wydaje, płaszczyznę wnioskowania o ewolucji systemu i praktyki sprawowania władzy I Rzeczypospolitej4.
Prócz tych „wysokich”, ale jeszcze dalekich celów - osiągalnych w zasadzie dopiero przy nagromadzeniu danych itineraryjnych dotyczących kilku panowań (pierwsze wyniki zob. niżej) - opracowanie jednostkowe i każde kolejne, przynosi natychmiastowy efekt badawczy w postaci prostej, ale nie zawsze łatwej do uzyskania (a trudnej do przecenienia) wiedzy konkretu - tj. miejsc pobytu władcy (a więc i władz centralnych państwa) w ciągu całego panowania, tworzącej coś w rodzaju szkieletu, czy też siatki współrzędnych, dla badań wielu historycznych aspektów państwa i społeczeństwa. Wiedzy potrzebnej i za często nieosiągalnej w literaturze historycznej, zdominowanej przez narrację chronologiczną (datacja wydarzeń), a generalnie niedoceniającej drugiej - przestrzennej (miejsce wydarzeń) - współrzędnej kartezjańskiego iloczynu rzędnych i odciętych, pozwalających zlokalizować (jak punkt na płaszczyźnie) konkretne wydarzenie w czasoprzestrzeni historycznej. Wiedzy niedocenianej, a ważnej, której posiadanie (tak samo jak trafne rozpoznanie chronologii wydarzeń) w zasadniczy sposób wpływa, a także zmienić może pogląd historyka, na omawiany jednostkowy lub zbiorowy fakt5.
[w:] Władza i społeczeństwo w XVI i XVII w. Prace ofiarowane Antoniemu Mączkowi w sześćdziesiątą rocznicę urodzin. Warszawa 1989, s. 181-193; M. Kowalski, Księstwa Rzeczypospolitej. Państwa magnackie jako region polityczny, Warszawa 2013, passim.
4 Dobrym przykładem efektywności badań itineraryjnych jako instrumentu analizy mogą być pierwsze wnioski dotyczące panowania Jana III. Jego curiculum vitae bliższe było - jak się okazuje - modelu magnackiego niż królewskiego i bliżej też przystawało do europejskich realiów przełomu XV/XVI w. niż końca XVII w. Jan III, tak jak inni członkowie elity magnackiej, rezydował głównie w swych dobrach (Jaworów-Żółkiew), ogółem spędził w nich 40% czasu panowania, z nich też sprawował władzę - zwoływał rady senatu i przyjmował obce poselstwa. Do Warszawy - państwowego centrum - przyjeżdżał regularnie (podobnie jak inni senatorowie) w zasadzie tylko na sejmy; rezydował nie w królewskiej siedzibie - Zamku, tylko - tak jak inni senatorowie - w swej prywatnej posiadłości - Wilanowie. W stolicy spędził jedynie 30% czasu panowania. Resztę (poza wyprawami wojennymi) zajęły mu podróże na trasie Lwów-Warszawa, którą przejechał aż 24 razy (w obie strony) i pobyty na Rusi. Można wnioskować, że za króla Jana III ośrodek władzy państwowej uległ nie tylko znacznej decentralizacji i dezintegracji, ale także prywatyzacji, rustykalizacji i orientalizacji. Zob. Wrede 2007, s. 177, 178; Wrede 2010, wstęp.
5 Przykładem nośności poznawczej rozpoznanych realiów czasoprzestrzennych władzy, zmuszających historyka do refleksji (także zadania nowych pytań badawczych), jest np. zbieżność chronologiczna dat śmierci cara Wasyla Szujskiego i jego brata Dymitra - oddanych w polską niewolę
8
Korzystając z tego, że w opracowaniu dotyczącym króla Stefana omówiłem sze rzej zarówno bazę źródłową, jak i zagadnienia adaptacji itineraryjnego narzędzia badawczego do potrzeb warsztatu historyka dziejów wczesnonowożytnych, a także wskazałem naukowe pożytki wynikające z ich powstania, ograniczę się obecnie do zasygnalizowania tylko kilku najważniejszych problemów warsztatowych, warunkujących konstrukcję i zawartość publikowanego Itinerarium króla Zygmunta III.
Mediewiści doceniający problem przestrzeni władzy, dzięki specyfice systemu jej sprawowania w średniowieczu, określanej mianem „króla jeżdżącego” (rex ambulans), uczynili z niezbędnych zestawień itineraryjnych jedno z ważnych narzędzi badań nad dokumentem i kancelarią królewską - najważniejszymi instrumentami systemu władzy średniowiecznego państwa. Zestawienia dokumentów wystawianych w trakcie objazdów kraju pozwalają weryfikować autentyczność kolejnych aktów prawnych poprzez potwierdzenie (lub brak) spójności czasu i miejsca ich wystawienia. W ten sposób itineraria władców średniowiecznych stały się przede wszystkim repertoriami (indeksami chronologicznymi) wystawionych królewskich lub książęcych dokumentów, będących najważniejszymi źródłami historycznymi epoki. Takim był i pozostaje kanon itinerarium władcy średniowiecznego, które jest bardziej narzędziem badawczym (pomocą warsztatową) dyplomatyki niż opracowaniem historycznym oświetlającym ograniczony chronologicznie i tematycznie fragment procesu dziejowego - pobyty i podróże królewskie6.
Itineraria królów wczesnonowożytnych w Rzeczypospolitej dwu ostatnich Jagiellonów i królów elekcyjnych na skutek zasadniczych zmian bazy źródłowej - najogólniej mówiąc: ogromnego wzrostu liczby źródeł normatywnych i ich kopii w księgach wierzytelności publicznej (Metryka Koronna i Litewska, akta grodzkie i ziemskie), powstania systematycznej dokumentacji działalności finansowo-skarbowej władców i państwa (Archiwum Skarbu Koronnego), a także pojawienia się w masowym wymiarze źródeł narracyjnych (korespondencja urzędowa i prywatna, relacje i pamiętniki, historiografia) - nie powinny, jak się wydaje, pełnić nadal funkcji repertoriów dokumentów królewskich (funkcję tę przejęły de facto Metryka
przez bojarów moskiewskich i więzionych w Gostyninie, zmarłych między 22 a 27 września 1612 r. - a przygotowaniami do przekroczenia granicy Wielkiego Księstwa Moskiewskiego (pobyt w Orszy między 11 a 27 IX) przez wyprawę Zygmunta III i królewicza Władysława po carską koronę. Kolejnymi, odkrywającymi mechanizmy sprawcze wydarzeń, może być zbieżność chronologiczna anty- protestanckich tumultów religijnych w Krakowie - 23 maja oraz w Wilnie - 9/10 czerwca 1591 r., mających miejsce w odstępie 17 dni, potrzebnych do przepływu informacji między oboma stolicami; także kolejne zniszczenia tegoż wileńskiego centrum ewangelickiego 2 i 3 lipca (święto Nawiedzenia Marii Panny) 1611 r. - pozostające w korelacji czasowej ze zdobyciem Smoleńska (12/13 czerwca) - dwadzieścia dni po tym fakcie i dwadzieścia dni przed tryumfalnym wjazdem Zygmunta III do Wilna 24 lipca 1611 r., na którego trasie (przy zaułku Świętomichalskim) stał zniszczony zbór.
6 Zob. Gąsiorowski 2015; G. Rutkowska, Itinerarium króla Kazimierza Jagiellończyka, 1440-1492, Warszawa 2014; K. Pietkiewicz, Itinerarium króla Aleksandra Jagiellończyka 1492-1506, Warszawa 2016; P. Węcowski, Polskie itineraria średniowieczne i nowożytne. Przegląd badań i propozycje badawcze, „Studia Źródłoznawcze”, t. 37,2000, s. 13-48.
9
Koronna i Litewska), a tym bardziej - już ze względów zdroworozsądkowych - wszystkich innych źródeł, co w praktyce nie jest ani potrzebne, ani możliwe.
W związku z tym funkcja itinerariów królów epoki wczesnonowożytnej powinna - jak się wydaje - zostać ograniczona do jednego, ale za to pogłębionego (już nie źródłoznawczego, ale stricte historycznego) zadania badawczego: możliwie precyzyjnego rozpoznania czasu i bliższej identyfikacji w przestrzeni historycznej i obecnej miejsc pobytu władcy, a także zmian tych miejsc w dwóch wymiarach. Po pierwsze, itineraryjnych konkretów miejsca i czasu oraz, po drugie, historycznych (organizacyjnych, politycznych, społecznych, także kulturalnych) okoliczności towarzyszących podróżom i pobytom - ich przyczyn i skutków widzianych w szerszym kontekście zachodzących wydarzeń i procesów. Temu nowemu zadaniu - sprowadzającemu się w istocie do głębszego rozpoznania czasoprzestrzennych realiów i logiki procesu dziejowego, którego jednym z głównych gestorów był władca - znakomicie sprzyja względne bogactwo możliwych do wykorzystania źródeł (szczególnie narracyjnych i finansowych) oraz znaczny dorobek historiografii i geografii historycznej.
Itinerarium króla Zygmunta III jest próbą zdyskontowania tych zasobów. Przedstawienia królewskich pobytów i podróży w możliwie pełnym świetle przekazów z epoki i perspektywie osiągnięć naukowych historii i jej dyscyplin pomocniczych.
Najważniejszym problemem źródłowym, który znacząco zaważył na poziomie rozpoznania nie tylko mobilności Zygmunta III, ale także uniemożliwia zbadanie wielu aspektów funkcjonowania jego dworu (a także jego następców), są dotkliwe braki w dokumentacji Archiwum Skarbu Koronnego (Archiwum Główne Akt Dawnych, oddział 1). Dotyczą one zespołu Rachunków Królewskich, a głównie czystopisowych ksiąg bilansujących roczne przychody i wydatki skarbu nadwornego w podziale rzeczowym - wśród nich wydatków na podróże królewskie, w których podane są miejscowości i daty graniczne wyjazdów i przyjazdów do rezydencji, a także - w zasadzie nigdzie indziej nierejestrowane zbiorczo i systematycznie - nazwy miejscowości i datacje noclegów na trasach przejazdów. Chronologicznie ostatnia taka księga (RK, nr 297) dotyczy roku 1599; w kolejnych księgach gromadzących już tylko pierwotnie nieuporządkowane materiały skarbowe, do roku 1602 (np. RK, nr 337) spisy noclegów (tras podróży) pojawiają się sporadycznie. Ostatnie rachunki podróży ze spisami miejscowości noclegowych, „zaplątane” w zespole Rejestrów Poborowych (ASK, Oddział I, nr 175), pochodzą z roku 16077. W efekcie dla blisko 30 z 45 lat panowania Zygmunta III brak podstawowego i najpełniejszego (w praktyce niezastępowalnego) źródła danych o pobytach i trasach podróży króla8.
7 Analogicznie w Zbiorze Dokumentów Papierowych pod nr. 3753 i 3782 przechowały się fragmenty rachunków dworu z danymi dotyczącymi trasy i wydatków w podróży Zygmunta III z Wilna do Rewla w 1589 r.
8 O problemie braków w królewskiej dokumentacji skarbowej zob. Karwasińska, s. 78; Wimmer 1975, s. 49-51; Filipczak-Kocur 1986, s. 49-53; Wrede 2010, s. 17. Wazowskie księgi rachunków skarbowych powstałe po 1600 r. zostały zapewne wywiezione razem z Metryką Koronną przez Szwedów
10
Oprócz rachunków podróżnych kwerendą objęto wszystkie inne działy dwór skich wydatków (rozdawanie jałmużny, wydatki kuchenne i stołowe, na stajnię i wozownię, wypłaty pensji funkcjonariuszom dworu, służbie i rzemieślnikom, wypłaty na utrzymanie pocztów dworzan konnych, wysyłki kurierów oraz na tzw. communes necessitates) - zawierające niekiedy dane o czasie i miejscu pobytu dworu; także wszystkie inne zapisy z zespołu ksiąg czystopisowych oraz gromadzących luźne materiały skarbowe (sygnatury RK powyżej numeru 300) - zwłaszcza rachunki rozliczeń pojedynczych stacji noclegowych (gromadzonych jako materiał wyjściowy do spisania sumarycznych rachunków podróżnych) oraz innych różnego rodzaju cząstkowych wydatków i zakupów na potrzeby dworu opatrywanych czasem informacją o czasie i miejscu realizacji.
Ten dotkliwy (w gruncie rzeczy niemożliwy do całościowego zrekompensowania) niedobór bazy źródłowej spróbowano zmniejszyć, podejmując - bez porównania szerszą9 niż w przypadku itinerarium Stefana Batorego - kwerendę w archiwalnych i bibliotecznych zbiorach korespondencji i tomach miscellaneów z epoki Zygmunta III. Kwerendą, w praktyce niemożliwą do wyczerpania i - ważąc proporcje przejrzanych i ostatecznie wykorzystanych materiałów - mało efektywną, choć konieczną i owocną, objęto większe zbiory korespondencji zgromadzone w Archiwum Głównym Akt Dawnych (w tym zbiór tzw. „mikrofilmów szwedzkich”), Bibliotece Narodowej - w Zakładach Rękopisów i Zbiorów Mikrofilmowych (rękopisy polskich bibliotek historycznych, a także korespondencję nuncjuszy - tzw. Teki Rzymskie) oraz wyrywkowo mikrofilmy Nunziatura di Polonia in Archivo Secreto Vaticano, dostępne w warszawskim Punkcie Konsultacyjnym Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych w Rzymie, oraz wybrane archiwalia z Gdańskiego Archiwum Państwowego. Kwerenda pozwoliła doprecyzować chronologiczne i topograficzne dane zarówno wielu pobytów, jak i tras podróży. Przyniosła też plon w postaci licznych relacji świadków wydarzeń (szczególnie dworskich korespondentów Radziwiłłów, sekretarza wielkiego Jakuba Zadzika, Piotra Gembickiego, Jana Bojanowskiego, Stanisława Wojnowskiego, Jarosza Wołłowicza, Stanisława Kurosza, Krzysztofa Dorohostajskiego, Stanisława Buczyńskiego, Zygmunta Ernhofera SJ), które posłużyły jako zamieszczone w licznych przypisach cytaty do przedstawienia (oprócz danych topograficzno-chronolo- gicznych) także okoliczności, realiów i niepowtarzalnego klimatu wielu chwil, miejsc i wydarzeń z życia Zygmunta III. Badawczym niespełnieniem kwerendy (także wcze-
w 1656 r. jako dokumentacja podbitego państwa. Po traktacie oliwskim 1660 r. do Rzeczypospolitej wróciła tylko Metryka Koronna, archiwalia skarbowe - królewskie i wojskowe - o ile nie zaginęły już podczas transportu przez Bałtyk, przypuszczalnie spaliły się w wielkim pożarze sztokholmskiego zamku w 1697 r. wraz z jego archiwum i biblioteką. Współczesna dokumentacja zasobów sztokholmskiego Riksarkivet, dział Extranea IX - Polen, materiałów tych nie rejestruje. Zob. też: A. Mączak, Wyniki poszukiwań źródłowych dotyczących wojny polsko-szwedzkiej 1655-1660 dokonanych w Szwecji w r. 1955, „Przegląd Historyczny”, t. 47,1956, z. 1, s. 126-142; AGAD, Katalog mikrofilmów i fotokopii Poloniców w archiwach zagranicznych, z. 1, oprać. B. Jagiełło, H. Karczowa, Szwecja, s. 39, 40.
9 Zob. Bibliografia, źródła rękopiśmienne.
11
śniejszej do itinerarium Stefana Batorego) jest brak w zachowanej korespondencji, anonsowanych w wielu listach i pierwotnie dołączanych do nich tzw. ceduł ze spisami noclegów, planowanych podróży królewskich (ważnych, jak się okazuje, dla elity politycznej i będących przedmiotem rutynowej wymiany), które poza nielicznymi wyjątkami, niestety nie zachowały się.
Kolejnym problemem źródłoznawczym wymagającym omówienia jest Metryka (Koronna i Litewska), a ściślej poziom jej przydatności do rozpoznania miejsc i czasu obecności w nich króla. Dostrzeżony już przez Antoniego Gąsiorowskiego w odniesieniu do panowań Zygmunta I i Zygmunta Augusta oraz potwierdzony dla panowania Stefana Batorego proces „ograniczania działania kancelarii tylko do większych postojów” oraz generalnie zmniejszania się „przydatności ksiąg Metryki jako źródła do ustalenia itinerariów królewskich” (poprzez słabnięcie iunctim miejsca: gdzie Metryka - tam król) istotnie pogłębił się za panowania Zygmunta III10. Choć obie Metryki, podobnie jak wcześniej, przemieszczały się wraz z królem z rezydencji do rezydencji (Kraków, Warszawa, Grodno, Wilno), także zabierane były na dłuższe pobyty do Rewla, Gdańska czy Lwowa, przemarsze rokoszowe z lat 1606-1607 czy wyprawy do Szwecji i Moskwy, to już obecność ich także w miejscach odwiedzanych okolicznościowo (Częstochowa, Płock, Białowieża, Ostrołęka, Niepołomice i inne) jest czasem wątpliwa. Kancelarie z reguły (z nielicznymi wyjątkami) nie pracowały w dniach przyjazdu (czasem także kilku następnych), a także w dniu wyjazdu z rezydencji (fakty te należy uwzględniać, datując na podstawie Metryki Koronnej pobyty w nich), podobnie też, w zasadzie, nie pracowały na pojedynczych noclegach i w czasie parodniowych pobytów. Kolejnym poważnym problemem obniżającym istotnie wartość zapisów Metryk jako źródeł wiedzy o czasoprzestrzennych realiach królewskich panowań jest trudna do zinterpretowania (wymagająca głębszych badań), wyraźnie pojawiająca się za Zygmunta III, niespójność (by nie powiedzieć dowolność) zapisów datacyjnych, nieuwzględniająca upływu czasu potrzebnego na przejechanie z miejscowości do miejscowości czy wręcz kilkudniowe zachodżenie na siebie datacji z miejsc wyjazdu i przyjazdu11. Także udokumentowana wpisami praca kancelarii podkanclerskiej podczas dłuższej nieobecności króla - jak to miało miejsce w 1595 roku12. Mimo tych mankamentów Metrykę Koronną, często z braku innych źródeł, wykorzystywano w datowaniu pobytów (czasem z zaznaczeniem wątpliwości); zrezygnowano natomiast z nastręczającej o wiele więcej problemów organizacyjnych i warsztatowych kwerendy w Metryce Litewskiej, tym bardziej że analiza jej przydatności, zgodnie z ocenami badaczy13,
10 Gąsiorowski 1973, s. 256; M. Wrede 2010, s. 24-27.
11 Budzące zdziwienie przykłady „swobodnego” traktowania datacji w zapisach Metryki Koronnej zarejestrowano w przypisach do itinerarium: rok 1588 - przypis 15, rok 1589 - przypis 6, rok 1594 - przypis 4, rok 1595 - przypis 3, rok 1598 - przypis 30, oraz liczne dalsze.
12 Zob. rok 1595 - przypis 3 do tekstu itinerarium.
13 Zob. Wrede 2010, s. 16, 24-27.
12
także w pracach nad itinerarium Stefana Batorego, wypadła mniej pomyślnie niż w przypadku Metryki Koronnej.
Strony z zapisem itinerarium Zygmunta III, mając na uwadze potrzeby korzystających, zostały podzielone na dwie strefy: górną i dolną, podobnie jak to miało miejsce w przypadku itinerarium Batorego.
Sfera górna itinerarium właściwego (drukiem wytłuszczonym) - pozwalającego na szybkie uzyskanie najpotrzebniejszych informacji o miejscu i czasie pobytu króla, rejestrującego dane w ustalonym przez Antoniego Gąsiorowskiego i przyjętym w kolejnych opracowaniach porządku: data roczna, w chronologicznym układzie nazwy miejscowości w formie dzisiejszej, data lub ramowe daty pobytu w nich, w nawiasie okrągłym (drukiem zwykłym) skrótowe nazwy najważniejszych źródeł i miejsca w nich (numer porządkowy, numer karty lub strony), skąd pochodzą informacje o czasie pobytu króla w danej miejscowości.
Analogicznie jak w itinerarium króla Stefana ze względów praktycznych świadomie zrezygnowano z przywoływania odesłań do wszystkich odnalezionych źródeł poświadczających całe - dzień po dniu - często wielomiesięczne pobyty w danej miejscowości. Przystępując do kwerendy, przyjęto z oczywistej konieczności założenie gromadzenia danych źródłowych o miejscach pobytów dla wszystkich dni kolejnych lat panowania - tylko w ten sposób można było uzyskać możliwie precyzyjne dane o ich zmianach i nieciągłościach. Po źródłowym sprawdzeniu (w miarę możliwości) ciągłości pobytu ograniczono się do przywołania źródłowej dokumentacji dat przyjazdu do i wyjazdu z danego miejsca (w przypadkach wątpliwych - także obecności w dniach sąsiednich). W efekcie w głównym zapisie itineraryjnym przytoczono tylko niewielką część uzyskanych danych źródłowych pochodzących z przepracowanych źródeł rękopiśmiennych i drukowanych wskazanych w bibliografii. Zabieg ten, gwarantujący możliwe pełne rozpoznanie źródłowe wszystkich zmian miejsc rezydowania i podróży władcy, odciążył zapis itinerarium od nieracjonalnego, z punktu widzenia warsztatu historyka epoki wczesnonowożytnej, balastu danych źródłowych obciążających itineraria późnośredniowieczne.
Drugą strefą zapisu jest dolna część stron wyróżniona nieco mniejszą czcionką. To przypisy - numerowane odesłania od nazwy miejscowości zawierające najpotrzebniejsze, bliższe dane o konkretnym pobycie - a więc: identyfikacji i położeniu miejscowości (czasem też obiektu mieszkalnego), czasu w nim spędzonego, towarzyszących faktach i okolicznościach pobytu, często z wykorzystaniem w formie cytatów źródłowych relacji naocznych świadków. Starano się przedstawić szerszy kontekst wydarzeniowy i problemowy każdego dłuższego pobytu, ważne fakty, tzw. równoległe, dziejące się w innych miejscach, dane dotyczące zgromadzeń sejmowych, ich tematyki i przebiegu, a także zasygnalizować aktualne zagadnienia polityki wewnętrznej i zagranicznej. W przypisach omówiono też pojawiające się problemy
13
warsztatowe dotyczące źródeł, chronologii i topografii — w tym doprecyzowania terminu pobytu często niedokładnie określanego w źródłach14. Z reguły na końcu zapisu przywołano dalsze źródła oraz podstawową literaturę przedmiotu. Omówienia te zapoznające z szerszym kontekstem jednostkowego pobytu pozwalają pełniej go odebrać. Wypełniając treścią historyczną sformalizowany zapis itinerarium właściwego, czynią z jego pomocniczej (przypisowej) sfery zapisu źródłowe i naukowe kalendarium wydarzeń panowania Zygmunta III. Wydaje się, że zabieg ten istotnie podnosi walor użytkowy i rangę opracowania jako podręcznej pomocy warsztatowej.
W głównym zapisie itinerarium, oprócz wcięć akapitowych oznaczających miejscowości, które były celem krótkich wypadów z głównych rezydencji (z powrotami do nich), w zapisie miejsc i datacjach wprowadzono trzy rodzaje nawiasów określających ich szczególne właściwości.
Najczęściej pojawiające się nawiasy kwadratowe [...] dotyczą zarówno miejscowości, jak i dat pobytów. Informują, że zapisy w nich zawarte są hipotetyczne - tj. pozbawione bezpośredniego oparcia w źródłach, ale wydedukowane w oparciu o znajomość topografii i chronologii podróży (np. miejsc oraz dat wyjazdu i przyjazdu z miejscowości docelowych, a także znanej szybkości przemieszczania się, znajomości miejsca i daty pojedynczego lub kilku noclegów na trasie, także znajomości podróży (tras) kiedy indziej odbytych - Zygmunta III, Stefana Batorego i ostatnich Jagiellonów). W przekonaniu autora, w sytuacji braku pełnych danych źródłowych, uzyskana w toku badań znajomość realiów i tras innych podróży pozwala, w oparciu o dokumentację historyczno-kartograficzną i poznane realia czasowe, na wskazanie prawdopodobnych tras lub tylko „dokomponowanie” jednego lub kilku miejsc i datacji przejazdów tras rozpoznanych niekompletnie, z zaznaczeniem ich ograniczonej wiarygodności.
Nawiasy klamrowe {...} występujące w datacjach pobytów lub pojedynczych noclegów służą wskazaniu drugiej, obok podanej w zapisie, najbardziej prawdopodobnej daty wyjazdu, przyjazdu lub obecności w danej miejscowości, udokumentowanej źródłowo, tak samo jak data przyjęta. Problem wynika z braku jednoznaczności przekazów; różnych datacji tych samych wydarzeń w odnalezionych źródłach - przyjazdów, wyjazdów i pobytów w danej miejscowości oraz braku dostatecznych podstaw, by ostatecznie sfalsyfikować jeden z przekazów. Problem zasygnalizowano i pozostawiono otwarty, zakładając, że przyszłe badania pozwolą na jego rozwiązanie15.
14 Dotyczy to szczególnie pojedynczych noclegów oznaczanych w rachunkach podróżnych jedynie datą dnia przyjazdu na nocleg, w rachunkach rozdawania jałmużny datą dnia następnego - wyjazdu z noclegu; w korespondencji i relacjach datami jednego lub drugiego dnia. Sytuacje, w których, idący za źródłami, zapis itineraryjny może być różnie interpretowany, starano się wyjaśnić w przypisach. Zob. też wstęp do itinerarium Stefana Batorego - Wrede 2010, s. 57-60.
15 Np. przyjazd Zygmunta III do Smoleńska w 1612 r. - datowany 2, 5 lub 9 października 1612 r., zob. przypis do itinerarium: rok 1612 - przypis 14.
14
W datacjach itinerarium pojawiają się także nawiasy okrągłe (...). Wpisano w nie daty dzienne i miesięczne oznaczone według zasad kalendarza juliańskiego, w końcu XVI i pierwszej połowie XVII w. „spóźnione” o 10 dni w stosunku do przyjętego w Rzeczypospolitej w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego. Datacje te dotyczą terytoriów państw, które w czasie panowania Zygmunta III używały w dalszym ciągu kalendarza juliańskiego, tj.: Szwecji, Państwa Moskiewskiego, Prus Książęcych i Estonii. Podwójne datacje dla tych terenów wprowadzono do itinerarium w związku z występującymi w literaturze błędnymi datacjami i chronologicznymi nieporozumieniami w opisie faktów, wynikającymi z nieświadomego używania raz jednego, innym razem drugiego kalendarza. W nawiasach okrągłych podawano też, w przypadku wątpliwości nazewniczych, odmienne lub obcojęzyczne brzmienie nazw miejscowych.
PODRÓŻE I POBYTY: CHRONOLOGIA I UWARUNKOWANIA, KLASYFIKACJA, TRASY I CZĘSTOTLIWOŚĆ, DEFLUITACJE
W XVI-XVIII w. podróże dworu królewskiego nie były niczym wyjątkowym. Ostatni Jagiellonowie i pierwsi królowie elekcyjni sprawowali władzę w systemie wielorezydencyjnym lub dwurezydencyjnym. Nowy, modelowy dla nowożytnej Europy, system jednorezydencyjny (warszawski) wdrożył dopiero Zygmunt III w drugiej połowie swego panowania; jego następcy starali się go realizować. Władysław IV utrzymał standard ojca, Jan Kazimierz zmuszony był opuszczać Warszawę dużo częściej i na dłużej. Jan III Sobieski naprzemiennie rezydował w Żółkwi - centrum dóbr własnych i Warszawie - centrum państwowym. Unia polsko-saska wymusiła ponownie transpaństwową dwurezydencyjność. Dopiero panowanie Stanisława Augusta Poniatowskiego, mimo iż tylko na krótko przywróciło Warszawie rolę centrum już niesuwerennego państwa, stworzyło trwałe podstawy nowoczesnej stołeczności miasta.
Podobnie jak okresowe pobyty w stołecznych lub lokalnych centrach, przejazdy władców były nie tylko elementem codziennego życia i rytuału dworu, były także formą zarządzania państwem. Władcy z reguły zabierali z sobą jedną kancelarię, która pracowała w lokalnych centrach. Choć motywy podejmowania podróży wynikały zawsze - mniej lub bardziej - z okoliczności chwili, to jednak można je generalnie uporządkować w dwa zbiory: podróży systemowych wynikających z modelu ustrojowo-przestrzennego państwa oraz podróży wynikających z bieżącego funkcjonowania organizmu państwowego.
Do pierwszego zbioru należą podróże wymuszone dualistyczną strukturą państwa złożonego z dwóch podmiotów - Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego (w pierwszej połowie XVIII w. będącego w unii personalnej z Saksonią), z czego wynikały stale powtarzające się transpaństwowe przejazdy królów aż do lat 1559-1566, między ekscentrycznie położonymi dwiema „starymi” stolicami - Krakowem i Wilnem; w latach 1697-1763 między Dreznem i Warszawą. Z kolei
15
konsekwencją mieszanego ustroju monarchiczno-parlamentarnego były regularnie ponawiane (średnio co dwa lata) przejazdy z Krakowa, i nieco rzadziej z Wilna, na obrady sejmów koronnych do Piotrkowa (oraz Krakowa) i rzadziej litewskich do Brześcia (także Wilna). Trwające od sejmu piotrkowskiego 1562/1563 r. prace nad przygotowaniem unii zakończone w 1569 r. na sejmie w Lublinie, ujawniły nowe pograniczne centra lokalne stanowiące cele podróży Zygmunta Augusta: Grodno, Knyszyn, Lublin, ale przede wszystkim Warszawę - od września 1568 r. główną rezydencję Zygmunta Augusta i od sierpnia 1569 r. stałe miejsce zgromadzeń sejmowych zjednoczonej Rzeczypospolitej16.
Strukturalnymi reformami państwowymi ostatni Jagiellon, w końcowym okresie swego panowania, wyznaczył nowy, centralnie położony, trójfunkcyjny ośrodek władzy - stołeczną rezydencję królewską, siedzibę sejmu i administracji centralnej. Pierwsze bezkrólewie dodało miastu jeszcze jeden atrybut, od 1573 r. Warszawa stała się miejscem wolnych elekcji. Jednym z efektów utraty rodzimej dynastii, a także splotu wydarzeń towarzyszących wyborowi i panowaniu Stefana Batorego (nieudane małżeństwo z królową Anną Jagiellonką), stało się chwilowe zerwanie świeżej obejmującej lata 1568-1572, tradycji stołeczno-rezydencyjnej Warszawy, kontynuowanej tylko przez Annę Jagiellonkę. W ten sposób dla Batorego (osiadłego ostatecznie w 1586 r. w Grodnie) i Zygmunta III podtrzymującego z konieczności i tylko do czasu „starojagiellońskie” tradycje rezydencjonalne Krakowa (Wilna już nie) sejmowa Warszawa stała się celem ostatnich podróży wynikających z zasad ustrojowych: Batorego z Wilna i Grodna (lata: 1579, 1581, 1582, 1585), a Zygmunta III z Krakowa (lata: 1592, 1596, 1605, 1606, 1607, 1609).
Pobyty i podróże systemowe tworzą ramę, którą wypełniają liczniejsze od nich podróże (i pobyty) władców motywowane bieżącymi problemami państwowymi, dynastycznymi i osobistymi: przede wszystkim wyprawami wojennymi oraz potrzebami polityki zagranicznej (spotkania władców) i wewnętrznej państwa (terenowe posiedzenia rady senatu, interwencje zbrojne w czasie rokoszów), także potrzebami bytowymi (pod presją zaraz), religijnymi (pielgrzymki do miejsc kultu, wizyty w siedzibach hierarchów), rodzinnymi (odwiedzanie i odprowadzanie członków rodziny królewskiej) i rekreacyjnymi (wyprawy myśliwskie, wizyty w rezydencjach senatorskich, spływy Wisłą). Stąd podróże i pobyty ostatnich Jagiellonów, Batorego i Zygmunta III w dziesiątkach i setkach miejscowości - by wymienić najważniejsze: Gdańsk, Lwów, Poznań, Lublin, Brześć Litewski, Toruń, Częstochowę, Wiślicę, Nowy Korczyn, Połock, Psków, Rygę, Tallin, Kalmar, Sztokholm, Uppsalę, Królewiec, Smoleńsk, Wiaźmę, Wołok.
Wydaje się jednak, że liczba tych podróży i pobytów, wpływając czasowo na zwiększenie poziomu mobilności królewskiej, nie miała bezpośredniego wpływu na zmia-
16 Gąsiorowski, s. 273; M. Wrede, Zamek królewski w Warszawie w świetle rachunków remontów bieżących Marcina Falęckiego z lat 1567-1569, [w:] Kultura średniowieczna i staropolska. Studia ofiarowane Aleksandrowi Gieysztorowi w pięćdziesięciolecie pracy naukowej, Warszawa 1991, s. 731-736.
16
ny ogólnego trendu form sprawowania władzy w kierunku stopniowego zaniku „strukturalnej” mobilności królów elekcyjnych Rzeczypospolitej poprzez powstanie nowego wielofunkcyjnego centrum państwa.
Dla pełniejszego zobrazowania tego procesu, którego apogeum przypada na panowanie Zygmunta III, warto przypomnieć logikę bytowania Stefana Batorego, jako początkowego momentu obserwacji zjawiska za jego następcy - Zygmunta III.
Panowanie króla Stefana, pod względem mobilności, podzielić można na dwa okresy, rozdzielone cezurą połowy roku 1582 - zakończeniem wojny z Moskwą. Pierwszy okres stał pod znakiem interwencji zbrojnych oraz wypraw wojennych: dwie wyprawy na Gdańsk w 1576 r. i w 1577 r. rozdzielone sejmem w Toruniu i dłuższymi pobytami w Bydgoszczy i Malborku; następnie kilkumiesięczny pobyt we Lwowie w 1578 r. w związku z zagrożeniem tatarsko-tureckim, wreszcie kluczowe dla panowania trzy wielkie wyprawy inflanckie: połocka w 1579 r., wielkołucka w 1580 r. i pskowska w 1581 r., przedzielone powrotami do Warszawy na sejmy, a zakończone podpisaniem dziesięcioletniego rozejmu w Jamie Zapolskim.
Drugi okres to czas pokoju i planów politycznych, w którym bez bezpośredniej presji czynników zewnętrznych ukształtowały się właściwe dla panowania formy bytowania dworu. Batory - bardziej wódz niż polityk - starał się być blisko teatru działań wojennych. Stąd w pierwszym okresie, rezydując w czterech „stolicach”: Krakowie, Wilnie, Warszawie i Grodnie, spędził w nich, jedynie 40% czasu (w tym najwięcej w Wilnie 17% i w Warszawie 15%), resztę zaś w podróżach, obozach i lokalnych centrach. W drugim, pokojowym okresie w czterech stołecznych miastach rezydował już aż 80% czasu (w tym najwięcej w Grodnie, aż 43%, i w Krakowie--Niepołomicach 28%).
Do roku 1582 Rzeczpospolita nie miała więc w rzeczywistości centrum państwowego. Batory sprawował władzę w systemie wielorezydencyjnym (Warszawa, Kraków, Wilno, Grodno, Malbork, obozy pod Gdańskiem, Toruń, Bydgoszcz, Lwów, obozy pod Połockiem, Wielkimi Łukami, Pskowem, Ryga, Brześć, Lublin, Sandomierz). W drugim okresie, po trzech latach (1583-1585) naprzemiennego rezydowania w Krakowie (Niepołomicach) i Grodnie (a więc powrotu do jagiellońskiego systemu dwurezydencyjnego z wyeliminowaniem ekscentrycznie położonej starej stolicy Litwy - Wilna), stołeczno-rezydencyjne funkcje objęło ostatecznie Grodno, do którego Batory przeniósł się na stałe w końcu 1585 roku17.
Z przytoczonej charakterystyki panowania Batorego wynikają dwa ogólniejsze wnioski. W dłuższej perspektywie czasowej główną cechą form krótkiego - tylko dziesięcioletniego - panowania tego władcy była jego przejściowość: między jeszcze średniowiecznym - objazdowym i wielorezydencyjnym a wczesnonowożytnym - jednorezydencyjnym, zrealizowanym w pełni dopiero przez Zygmunta III. W perspektywie samego panowania Batorego dostrzec można ewolucję od wielorezydencyjności przez dwurezydencyjność (Kraków/Niepołomice - Grodno)
17 Zob. Wrede 2010, s. 36, 37.
17
do jednorezydencyjności, ale nieutrwalonej i - co wyjątkowe - nie warszawskiej, tylko grodzieńskiej, ale w swym pogranicznym (litewskim) położeniu, w istocie zastępczej względem „zajętej” przez Annę Jagiellonkę (ale podobnie pogranicznej) koronnej Warszawy. Wbrew pozorom, to „zastępstwo” potwierdzało siłę działania zainicjowanego przez Zygmunta Augusta unijnego wektora przesuwającego ośrodek dyspozycyjny państwa z ekscentrycznie położonych Krakowa i Wilna ku nowemu mazowiecko-podlaskiemu centrum federacyjnej Rzeczypospolitej18. Ostatecznym spełnieniem tej logiki będą dopiero decyzje pierwszego polskiego Wazy.
Dojrzewający przez 40 lat nowożytny model warszawskiego ośrodka Rzeczypospolitej zyskał swe ukoronowanie dopiero w drugiej dekadzie XVII wieku. Można powiedzieć, że genetycznie był on w zasadzie już gotowy i zaczął funkcjonować w ostatnich latach życia Zygmunta Augusta. Jego odłożone w czasie spełnienie, jak się wydaje, było efektem braku ciągłości dynastycznej. Obaj pierwsi elekci - Stefan i Zygmunt III (Henryka dotyczy to w mniejszym stopniu) - zagrożeni przez swych habsburskich konkurentów (cesarza Maksymiliana i arcyksięcia Maksymiliana) rezydowaniem na Wawelu - uprawomocniali swój królewski status. Nieświadomi mechanizmów kształtujących nowożytną Rzecząpospolitą Obojga Narodów musieli się ich osobno uczyć i poświęcać na to początkowe okresy swych rządów. Tak się złożyło, że jagiellońską genezę i logikę usytuowania nowego centrum zjednoczonej Rzeczypospolitej poświadczała i utrwalała swą blisko pięćdziesięcioletnią rezydencją w niej „ostatnia z rodu” kobieta obrana królem - Anna Jagiellonka. Paradoksalnie fakt ten - na różne sposoby - tak dla króla Stefana, jak i Zygmunta III (do czasu) okazał się przeszkodą w zaakceptowaniu nowego stołecznego statusu miasta19.
Panowanie Zygmunta III było kontynuacją pięciopokoleniowego trendu stabilizowania przestrzennego władzy królewskiej w Polsce oraz powtórzeniem (za Stefanem Batorym) ewolucji tego trendu w ramach panowania, z ograniczeniem jego form do dwurezydencyjności i jednorezydencyjności (zob. il. 1: Kalendarium pobytów). Wyrazistą cezurą dzielącą te dwie formy i samo panowanie na dwa dwudziestolecia są lata 1609-1611-1613. Wypełniają je dwie wyprawy wojenne na Wielkie Księstwo Moskiewskie (Rosję): pierwsza z Krakowa na Smoleńsk (maj 1609-wrzesień 1611) i powrót do Warszawy (na 9 miesięcy początkujących jej rezydencyjne funkcje) oraz druga wyprawa na Moskwę (czerwiec 1612-luty 1613) i powrót do Warszawy już na stały pobyt. Cezura ta, choć wyrazista i ważna jako punkt szczytowy potęgi Rzeczypospolitej we wczesnonowożytnym (przedwestwalskim) europejskim koncercie państw, w procesie powstawania nowego centrum politycznego państwa nie ma charakteru systemowego (nie jest elementem procesu umacniania władzy
18 Wrede 2007, s. 168.
19 Związek awansu stołecznego Warszawy z forsowanym przez Zygmunta Augusta procesem przekształcania związku Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim z unii personalno--dynastycznej w federacyjną Rzeczpospolitą Obojga Narodów jako pierwszy dostrzegł i omówił K. Kieszkowski, Warszawa w pierwszym jej stołecznym okresie. Warszawa 1970, s. 11-19.
18
- ani królewskiej, ani sejmowej); wynika w zasadzie z przyczyn natury praktycznej (o tym niżej).
Pierwszy okres panowania Zygmunta, lata 1587-1609, pod względem form bytowania władcy podzielić można na trzy podokresy.
Podokres 1. Lata 1587-1596, przejściowy między wielorezydencyjnością a dwurezydencyjnością. Pobyty głównie w Krakowie (łącznie ok. 39% czasu, lata 1587-1588, 1591, 1592, 1594-1596) oraz w Warszawie (ok. 31% czasu; lata 1589-1591, 1592-1593, 1595). Inne ważniejsze miejsca pobytu to: Grodno i Wilno 1589; Wiślica 1591; Gdańsk 1593, Sztokholm i Uppsala 1593/1594; Gdańsk 1594; Poznań 1594.
Podokres 2. Lata 1596-1602, jednorezydencyjny stały pobyt w Warszawie (ok. 68% czasu). Inne ważniejsze miejsca pobytu to: Kraków 1596, 1597; Gdańsk, Kalmar, Stegeborg, Gdańsk 1588, Kraków 1598/1599, 1600; Grodno, Wilno 1601.
Podokres 3. Lata 1602-1609, jednorezydencyjny, stały pobyt w Krakowie (ok 84% czasu). Inne ważniejsze miejsca pobytu to: Warszawa 1605, 1606; Wiślica 1606; Warszawa 1607, 1609.
Drugi okres panowania, lata 1613-1632, jednorezydencyjny stały pobyt w Warszawie (ok 85% czasu). Inne ważniejsze miejsca pobytu to: Wilno 1620; Lwów 1621; Malbork, Gdańsk i Poznań 1623; Osieck/Czemierniki 1625-1626; Toruń, Gdańsk 1626; Toruń, Gniew, Gdańsk, Lubiszewo 1627; Bydgoszcz, okolice Malborka, Toruń 1629; Tykocin 1630/1631.
Dla całego okresu panowania Zygmunta III rozkład czasu spędzonego w czterech (starych i nowych) stolicach Rzeczypospolitej wygląda następująco: Kraków - ok. 21%; Wilno - ok. 2%; Warszawa - ok. 56%; Grodno - mniej niż 1%. Można wnioskować, że w okresie panowania Zygmunta III nastąpiła całkowita eliminacja stolic litewskich - Wilna i Grodna - jako ośrodków władzy Rzeczypospolitej. Bezwzględna większość czasu spędzonego przez króla w Warszawie i dwukrotnie krótszy okres pobytu w Krakowie ostatecznie także degraduje małopolski ośrodek jako centrum polityczne i czyni Zygmunta III pierwszym w naszych dziejach władcą rezydującym w centralnie położonym ośrodku mazowieckim.
Jakie były przyczyny i co złożyło się na taki, a nie inny kształt i kierunek ewolucji form bytowania dworu Zygmunta III?20
Wydaje się, że na ustrojowy (monarchiczny i demokratyczny) czynnik systemowy, uruchomiony przygotowaniami i zawarciem unii realnej Polski i Litwy, centrujący przestrzennie ośrodek władzy nowej Rzeczypospolitej na Mazowszu, wraz z wyborem Zygmunta III nałożył się drugi: dynastycznej więzi elekta ze Szwecją, a zatem ciążenia polityki państwa ku północy. Problemy unii (dynastycznej do 1593 r.,
20 Przedstawiona tu skrótowo „logika” miejsc bytowania Zygmunta III oparta jest na materiale źródłowym i literaturze przedmiotu wykorzystanych i przywołanych w komentarzach do tekstu itinerarium. W omówieniu przywołuję tylko wyjątkowo ważniejsze materiały i opracowania. Okres 1587-1596 szerzej, ale nie bez uproszczeń i pomyłek wynikających z ograniczonej kwerendy (m.in. motywy odwiedzenia Grodna w 1588, planowane, ale ostatecznie niezrealizowane: pobyt Zygmunta III w Sandomierzu w 1588 r. i objazd Szwecji po koronacji w 1594 r.) omówiłem w: Wrede 2013, s. 18-24.
19
potem personalnej), utrata korony szwedzkiej w 1599 r. (formalnie w 1604-1607) oraz próby jej odzyskania, a w efekcie wieloletni konflikt zbrojny z lat 1600-1629, uczyniły z segmentu bałtyckiego jeden z najważniejszych problemów polityki Rzeczypospolitej. Administrowanie nim wymagało wygodnego miejsca, dobrze skomunikowanego z Bałtykiem. Tym miejscem nie mógł być Kraków.
Ciążenie Zygmunta III ku mazowieckiemu centrum wskazanemu przez ostatniego Jagiellona widać niemal od początku panowania, choć okoliczności wyboru (podwójna elekcja arcyksięcia Maksymiliana Habsburga i jego próby opanowania Krakowa) wymusiły na Zygmuncie początkowy, niemal roczny pobyt w starej stolicy. Młody Waza chciał i musiał umacniać prawomocność swej władzy obecnością w uświęconej tradycją stołecznej rezydencji królów polskich. Wyjazd wymusił splot kilku okoliczności: zaraza panująca w mieście, żądania ojca króla Jana III powrotu Zygmunta do Szwecji, a także konieczność podjęcia współpracy ze stanami - zwołania rad senatu koronnych i litewskich (jesień 1588) oraz sejmu do Warszawy na wiosnę 1589 roku. Przyjazd na zagrożone zarazą Mazowsze poprzedził pobyt w Grodnie - stolicy i ostatnim miejscu pobytu poprzednika Stefana Batorego (analogiczny do wizyty Batorego w 1576 r. w Tykocinie i Knyszynie - ostatnich rezydencjach Zygmunta Augusta).
Pierwszy raz do Warszawy Zygmunt III przyjechał w lutym 1589 r. (w ramach podróży systemowych) na sejm nazwany „pacyfikacyjnym”, uspokajający nastroje po podwójnej elekcji. Pobyt nie był długi, na początku maja ruszył w kolejną - tym razem dużo dalszą i ważniejszą, motywowaną politycznie podróż, do Estonii. Jechał na spotkanie z ojcem, królem Szwecji Janem III. Spotkanie w Rewlu (dzisiejszym Tallinie) miało zadecydować o dalszych losach panowania Zygmunta w Rzeczypospolitej. Podróż rozpoczął od wizyty u przetrzymywanego w Krasnymstawie jeńca spod Byczyny, arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Stamtąd wyruszył na Litwę, w Wilnie rezydował przeszło miesiąc. Do Rewla dojechał na początku września. Po miesiącu pertraktacje, które miały skłonić Zygmunta do powrotu do Szwecji, zakończyły się bez ostatecznych rozstrzygnięć.
Zygmunt wracał do Rzeczypospolitej pełen wątpliwości co do dalszych losów panowania. Jechał drogą przez Rygę i Królewiec do Warszawy. Na Mazowszu pozostał po raz pierwszy dłużej. Rezydował blisko półtora roku - do końca marca 1591 roku. Odprawił tu aż dwa sejmy - wiosenny w 1590 r. i zimowy w 1590/1591 roku. Przede wszystkim jednak prowadził poufne pertraktacje z Habsburgami i konsultował się z zaufanymi członkami swej rady w sprawie warunków zrzeczenia się korony na rzecz arcyksięcia Ernesta Habsburga. To był najistotniejszy powód warszawskiej rezydencji; chodziło o dobrą komunikację ze Szwecją.
Wyjazd z Warszawy na wiosnę 1591 r. do południowej stolicy, Krakowa, był sygnałem stabilizacji władzy. Konstytucje sejmu zimowego 1590/1591 r. przywracające do łask stronników arcyksięcia Maksymiliana oraz nominacja podkanclerzego Jana Tarnowskiego, wzmocniły władzę króla na tyle, że ostatecznie zdecydował pozostać
20
w Rzeczypospolitej. Istotnymi elementami podjętej przez Zygmunta III decyzji było zacieśnienie związków z Habsburgami poprzez małżeństwo z arcyksiężniczką Anną, córką Karola Habsburga styryjskiego. W tych okolicznościach król mógł oddalić się od Szwecji. W marcu 1591 r. przeniósł się do stołecznego Krakowa.
Rezydencję urozmaiconą pierwszą pielgrzymką do Częstochowy i letnim pobytem w myśliwskim dworze w Niepołomicach przerwała panująca w Krakowie i okolicach zaraza. Jesień i zimę 1591/1592 r. Zygmunt spędził w Wiślicy, skąd w listopadzie wyjechał na zwołaną do Janowca radę senatu. Do Krakowa król przeniósł się dopiero w końcu stycznia. Pobyt na małopolskiej „prowincji” i przejazd do niezbyt odległego od Warszawy Janowca pokazują, że Zygmunt III na początku lat 90. XVI w. nie traktował Warszawy jako rezydencyjnej alternatywy.
Wiosenny pobyt w 1592 r. w Krakowie upłynął pod znakiem przygotowań do przyjazdu Anny Habsburżanki, ślubu i koronacji królowej - czym potwierdzał stołeczny status miasta. Uroczystości z udziałem matki panny młodej arcyksiężnej Marii, siostry króla Anny Wazówny oraz Anny Jagiellonki odbyły się w końcu maja 1592 roku. Królestwo zamieszkali w letniej rezydencji w Łobzowie.
W tym czasie przegrany w walce o koronę i pomijany w dynastycznych pertraktacjach arcyksiążę Maksymilian rozgłosił w Rzeczypospolitej ich wynik - umowę zrzeczenia się tronu przez Zygmunta na rzecz arcyksięcia Ernesta Habsburga. Królewskie małżeństwo w jakiś sposób potwierdzało szokujące opinię społeczną królewskie „praktyki o koronę” z Habsburgami. Zjazdy szlachty żądały wyjaśnienia sprawy przez sejm, a opozycyjnie nastawieni senatorowie (głównie kanclerz Jan Zamoyski) usiłowali wykorzystać wrogie królowi nastroje do osłabienia pozycji Zygmunta III czy wręcz „odmienienia pana”. Na warszawski sejm królestwo wyjechali z Krakowa w początkach sierpnia. Tzw. sejm „inkwizycyjny”, na którym król przyznał się do planów wyjazdu, ale zaprzeczył cesji korony na Habsburgów, rozszedł się bez uchwalenia konstytucji. Dla Zygmunta był taktycznym sukcesem okupionym trwałym (jak się miało okazać) uszczerbkiem prestiżu i społecznej wiarygodności.
Panowanie ojca - króla Jana III - dobiegało kresu, a problemy wewnętrzne nasilały się, zagrażając przyszłemu panowaniu Zygmunta w Szwecji i unii z Rze- cząpospolitą. W tej sytuacji, oczekując rozstrzygnięć (król Jan zmarł 17 listopada 1592 r.), Zygmunt zdecydował pozostać po zakończeniu sejmu w Warszawie. Szybko królewski wyjazd do Szwecji stał się koniecznością; powrót dworu do Krakowa nie wchodził w rachubę. Wiosenny sejm w 1593 r. wyraził zgodę na czasowy wyjazd pary królewskiej za granicę. Na początku sierpnia para królewska wyruszyła na statkach Wisłą do Gdańska. Po trudnym pobycie w mieście (tumult) i uciążliwym rejsie przez Bałtyk (jesienne sztormy) w pierwszej połowie października królestwo przybyli do Sztokholmu.
Pobyt w Szwecji obfitował w ważne wydarzenia i problemy: pogrzeb króla Jana III, koronację Zygmunta III i Anny 19 lutego 1594 r. w Uppsali, narodziny i śmierć
21
księżniczki Katarzyny, narastające napięcie i antagonizm polityczno-religijny między Zygmuntem III a protestanckim księciem Karolem i stanami. Król musiał uznać luteranizm za religię panującą; książę Karol zobowiązał się, że nie będzie zwoływał riksdagu pod nieobecność króla. Para królewska delegując sprawowanie władzy w ręce księcia Karola i Rady Państwa, opuściła Sztokholm w końcu lipca. Po dwutygodniowym odpoczynku w Gdańsku ruszono w dalszą drogę prosto do Krakowa (tak jak w 1587 r., choć inną trasą). Król wracał do swej stałej rezydencji, składając po drodze kolejną wizytę na Jasnej Górze. Jeszcze raz okazywało się, że sejmowa Warszawa w warunkach stabilności politycznej nie stanowiła jeszcze dla Zygmunta III rezydencyjnej alternatywy. Do wykraczającego poza obrady sejmu pobytu na Mazowszu musiały być specjalne powody związane z polityką północną.
Po Nowym Roku 1595 Zygmunt III wybrał się sam - nieoficjalnie - do Warszawy w odwiedziny do ciotki Anny Jagiellonki. W końcu stycznia spłonęła na Wawelu część królewskich apartamentów. Kilka dni królestwo mieszkali w pałacu biskupów krakowskich przy ul. Kanoniczej. Już podczas pobytu króla w Szwecji uległy zaognieniu stosunki polsko-tureckie. Habsburgom zależało na wciągnięciu Rzeczypospolitej w wojnę z Turcją i przekształcenie jej w europejską krucjatę. Perspektywa wojny z Portą i potrzeba zaangażowania się w sojuszniczą politykę południową umacniały stołeczno-rezydencyjne funkcje i status Krakowa do tego stopnia, że Zygmunt zdecydował się zwołać na Wawel na początku 1595 r. nadzwyczajny poświęcony tym sprawom sejm. Zwołanie sejmu do królewskiej rezydencji spotkało się z krytyką szlachty. Do związania sojuszu z Habsburgami nie doszło.
Kolejny sejm miał być poświęcony debacie dotyczącej obronności i sojuszowi z Habsburgami. Musiał zostać zwołany do Warszawy, tym bardziej że oprócz spraw habsbursko-tureckich Zygmuntowi III zależało na uświadomieniu elitom Rzeczypospolitej narastających problemów jego panowania w Szwecji. Stawało się oczywiste, że książę Karol zmierza do przejęcia władzy. Król musiał się liczyć z koniecznością wyprawy zbrojnej do Szwecji. Problemy polityki północnej sprawiły, że przyjazd Zygmunta III w marcu 1596 r. na sejm stał się początkiem, tym razem aż sześcioletniej rezydencji dworu w Warszawie - w istocie przesądzającej o przejęciu przez Warszawę stołecznych funkcji.
Jednak wbrew starszej literaturze i obiegowym poglądom podróż rodziny królewskiej do Warszawy wiosną 1596 r. nie była ani w intencjach, ani w rzeczywistości „przeniesieniem stolicy z Krakowa do Warszawy”. Była rutynową podróżą na sejm21. Zygmunt III mógł jedynie przewidywać, że problemy północne mogą go zatrzymać na Mazowszu dłużej. Sejm wiosenny 1596 r. poparł stanowisko króla w sprawie naruszeń przez księcia Karola władzy Zygmunta III w Szwecji i wysłał poselstwo do Rady Państwa. W tej sytuacji szybki powrót rodziny królewskiej po sejmie do Krakowa był niemożliwy. We wrześniu 1596 r. zmarła królowa Anna Jagiellon-
21 Przenosiny dworu czy przejazd na sejm. Okoliczności podróży Zygmunta III z Krakowa do Warszawy w marcu 1596 r., [w:] Wrede 2013, s. 15-48.
22
ka. Król musiał pojechać na jej wawelski pogrzeb w październiku, po czym wrócił do Warszawy, w której wraz ze śmiercią ciotki zyskał swobodę w dysponowaniu jej dotychczasową rezydencją. Rozwój sytuacji w Szwecji postępował w niekorzystnym dla króla kierunku i stabilizował pobyt w Warszawie. Zwołany przez księcia Karola riksdag udzielił Karolowi poparcia w jego działaniach marginalizujących Zygmunta III. Zwołany wczesną wiosną 1597 r. sejm, głównie w celu uzyskania wsparcia finansowego wyprawy do Szwecji, rozszedł się jednak bez uchwał. Bezradność Zygmunta umacniała władzę Karola w Szwecji. Zwołanie kolejnego sejmu było koniecznością, tak samo jak dalsze pozostanie króla w Warszawie. Problemy finansowe szwedzkiej wyprawy zmusiły Zygmunta do zastawienia klejnotów koronnych. W lipcu 1597 r. król na kilka dni przyjechał do Krakowa, by osobiście nadzorować wyjęcie klejnotów ze skarbca wawelskiego.
Kolejny sejm można było zwołać dopiero na wiosnę 1598 roku. W trakcie kampanii sejmowej w lutym 1598 r. zmarła przy kolejnym połogu królowa Anna Habsburżanka. Sejm wyraził pełne poparcie Rzeczypospolitej dla interwencji w Szwecji i uchwalił pobory na wyprawę. Odkładając pogrzeb żony, król w drugiej połowie maja wyruszył Wisłą do Gdańska i - zgromadziwszy wojsko i flotę - zbrojnie do Szwecji. Trzymiesięczny pobyt Zygmunta III w ojczyźnie, wypełniony pełnymi niezdecydowania działaniami wojennymi i politycznymi, zakończył się klęską i wyjazdem (wbrew uzgodnieniom) do Polski. Konsekwencją tego było, z jednej strony, odebranie praw do korony szwedzkiej całej polskiej linii Wazów przez riksdag w 1600 r., z drugiej - usilne staranie Zygmunta o odzyskanie korony szwedzkiej, w efekcie - długoletni konflikt Rzeczypospolitej ze Szwecją.
Okoliczności te ostatecznie zaważyły na decyzji Zygmunta III o pozostaniu w Warszawie na stałe i budowie nowego kompleksu rezydencyjnego, a zatem i praktycznym ustołecznieniu Warszawy. Decyzje zapadły w trudnym dla króla roku 1599, który, praktycznie cały, wypełniły warszawskie egzekwie żałobne i jesienny pogrzeb królowej w Krakowie. Powrót Zygmunta III do Warszawy, decyzje o rozbudowie rezydencji, sejm wiosenny 1600 r. (który miał uchwalić subsydia na kolejną wyprawę do Szwecji) oraz rozpoczęcie inwestycji zamkowej w Warszawie, otwierały nowy rozdział panowania związany już z Mazowszem - początkowo niezbyt szczęśliwy. Sejm rozszedł się bez uchwalenia podatków. Wykorzystał to książę Karol, najeżdżając na Estonię i Inflanty, co (przy bierności Rzeczypospolitej) zakończyło się zajęciem na wiosnę 1601 r. obu prowincji. Zaraza zmusiła króla do opuszczenia Warszawy i spędzenia zimy w Małopolsce (Nowy Korczyn). Zygmunt wrócił do Warszawy na wiosenny sejm w 1601 r., który uchwalił podatki. W czerwcu, zamiast do Szwecji, król poprowadzić musiał wyprawę wojenną do Inflant. Spóźniona koncentracja wojsk uniemożliwiła zamierzone rozstrzygnięcie kampanii w polu. Król w końcu 1601 r. wrócił spod Wolmaru do Wilna, skąd w kwietniu 1602 r. przyjechał do Warszawy.
23
W mieście od wiosny 1600 r. włoski budowniczy Jacopo Rodondo przekształcał warszawski Zamek we wczesnobarokową rezydencję, spełniającą wymogi prestiżu władcy XVII wieku. W drugim sezonie budowlanym (lata 1601-1602) front robót objął także apartamenty królewskie (skrzydło wschodnie). W trzecim sezonie 1602- 1603 planowano rozpoczęcie wznoszenia skrzydła północnego oraz rozpoczęcie generalnego remontu letniej rezydencji w Łobzowie. Zygmunt III wrócił z Inflant i Litwy do Warszawy, w której praktycznie nie miał gdzie mieszkać. Spędził tu tylko miesiąc potrzebny do przygotowania planowanej przeprowadzki rodziny (dzieci i siostry) do Krakowa, na czas dłuższy - do zakończenia warszawskiej inwestycji22. Rokosz sandomierski, wyprawy smoleńska i moskiewska wydłużyły ten okres aż po lata 1611-1613.
Zwołany na wiosnę 1603 r. sejm z powodu ograniczeń lokalowych w Warszawie musiał się odbyć w Krakowie. Rozszedł się bez uchwalenia konstytucji. Także następny, zwołany w 1605 r. już do Warszawy, skończył się na niczym. Król w mieście jednak nie rezydował. Przyjechał na obrady i dwa tygodnie po ich zakończeniu wyjechał z powrotem do Krakowa. Rangę i rezydencyjne funkcje starej stolicy umocniły w 1605 r. uroczystości zaślubin Zygmunta III z Konstancją Habsburżanką, a już w następnym roku wybuch rokoszu sandomierskiego. Próby opanowania Wawelu podejmowane przez jego przywódcę (starostę generalnego krakowskiego) Mikołaja Zebrzydowskiego spowodowały, że choć w zamku warszawskim od 1606 r. już dawało się mieszkać, to z Krakowa, jako stolicy uświęcającej królewską władzę, w warunkach jej zagrożenia nie mógł rezygnować - na Wawelu pozostał aż do 1609 roku. Podejście to potwierdzają: organizacja królewskiego antyrokoszowego zjazdu na przedpolu Krakowa - w Wiślicy - (1606), a także bitwa pod Guzowem (1607), która strategicznie była zbrojnym otwarciem blokowanego przez rokoszan przejazdu z Warszawy do Krakowa. Tu też odbyła się w 1608 r. rada senatu formalnie normalizująca stosunki polityczne w Rzeczypospolitej. Także z Krakowa w 1609 r., po krótkim kolejnym pobycie sejmowym w Warszawie, cała rodzina królewska wyjechała do Wilna - miejsca koncentracji wojsk przed wyprawą na Smoleńsk. Dzień wyjazdu, 29 września, okazał się bardzo ważną cezurą w dziejach podróży królewskich (zakończenie podróży systemowych wynikających z mieszanego ustroju Rzeczypospolitej) oraz wygaśnięciem rezydencyjno-stołecznych funkcji Krakowa - nie tylko dla Zygmunta III, ale także dla następców - obu młodych Wazów, których obecności w Krakowie miały wyraz w istocie symboliczny.
Wyjazd z Krakowa w 1609 r. otwierał drugie dwudziestolecie panowania Zygmunta, radykalnie różniące się formami i miejscem bytowania. Lata 1611-1632 to okres stałej rezydencji Zygmunta III w Warszawie sięgający ok. 85% jego obszaru czasowego. Niejako wstępem do niego były dwa wcześniejsze podokresy jednorezydencyjne: warszawski z lat 1596-1602 (zgodny z logiką rozwojową) i krakowski
22 Rozbudowa zamku przez Zygmunta III w świetle znanych i nowych źródeł -fakty i hipotezy, [w:] Wrede 2013, s. 105-145.
24
(wymuszony okolicznościami) lat 1602-1609. Oddzielała go od poprzednich cezura wzmożonej ruchliwości spowodowanej wyprawami moskiewskimi lat 1609-1613, owocującymi nieobecnością Zygmunta na obszarze Rzeczypospolitej, sięgającą ok. 60% czasu tego czterolecia.
Spektakularnym początkiem tego okresu i jednocześnie inauguracją reprezentacyjnych funkcji nowej rezydencji - zamku warszawskiego, była uroczystość „tryumfalnej prezentacji” królowi 29 listopada 1611 r., w czasie obrad sejmu, byłego cara Wasyla Szujskiego i jego braci Iwana i Dymitra, oddanych w niewolę hetmanowi Stanisławowi Żółkiewskiemu przez bojarów moskiewskich. Świętowanie zwycięstwa okazało się przedwczesne. Podjęta w 1612 r. próba opanowania Moskwy i osadzenia na tronie carów królewicza Władysława zakończyła się fiaskiem i trudnym (zimowym) odwrotem królewskiej armii spod Wołoka.
Wydaje się, że te trzyletnie, ciężkie doświadczenia, zniechęciły Zygmunta III na pewien czas do podróży. Przez kolejnych sześć lat rezydował stale w zamku warszawskim (lato rodzina królewska spędzała w Ujazdowie), podejmując tylko krótkie wyjazdy do Częstochowy (1615), Płocka (1618), Radziejowic (1619), motywowane religijnie i rekreacyjnie. Dopiero w 1620 r. wyjazd myśliwski do Białowieży, pod wpływem bieżących czynników politycznych, przykrytych intencjami religijnymi królowej Konstancji, zaowocował zimowym wyjazdem z rodziną do Wilna - tylko na kilka dni.
Zatrzymany pod Chocimiem w 1621 r. najazd turecki, wymusił na królu spóźnione poprowadzenie do Lwowa posiłków pospolitego ruszenia. W 1623 r. rodzina królewska uczestniczyła w bodaj największej podróży - rekreacyjno-politycznym letnim objeździe północnych i zachodnich ziem Korony, obejmującym spływ Wisłą do Malborka, objazd biskupstwa warmińskiego, pobyt w Gdańsku i objazd Wielkopolski.
Kolejne trzy ważne podróże królewskie związane były z konfliktem ze Szwecją - najazdem na Prusy Królewskie i wojną o ujście Wisły. Pierwsza to wyprawa wojenna 1626 r., której głównymi wydarzeniami były przegrana bitwa pod Gniewem i umacniający wolę oporu miasta pobyt króla w Gdańsku. Druga i trzecia to pruskie podróże inspekcyjne z lat 1627, 1629, sięgające Gdańska i obozów w okolicach Tczewa.
Bliskość teatru działań wojennych sprowadziła na Mazowsze i do Warszawy zarazy, przed którymi rodzina królewska chroniła się na dłuższe pobyty do Osiecka, Czemiernik i Tykocina w latach 1625-1630. Ostatnie półtora roku Zygmunt spędził w Warszawie, z czego większość czasu w dworze ujazdowskim, gdzie też zmarł nad ranem 30 kwietnia 1632 roku.
Zygmunt III - pierwszy król, który spędził większość czasu swego panowania w Warszawie - nowożytnym centrum Rzeczypospolitej, był też w porównaniu z innymi królami XVI i XVII w., władcą, któremu najmniej czasu zajmowały podróże. W czterech stolicach Korony (Krakowie, Warszawie) i Litwy (Wilnie i Grodnie) spędził łącznie ok. 80% czasu panowania, podczas gdy dla innych władców tego
25
okresu współczynnik ten wynosi: Zygmunt I - ok. 70%, Zygmunt August - ok. 68%; Stefan Batory - ok. 60%; Władysław IV - 75%, Jan Kazimierz - 55%; Jan ITT - ok. 35%. W porównaniu z Batorym - „królem jeżdżącym”, już jego następca - Zygmunt III okazał się „królem rezydującym” - proporcjonalnie najdłużej na przestrzeni dwustulecia. Jego panowanie było więc okresem największej stabilizacji przestrzennej monarchicznego elementu ustrojowego Rzeczypospolitej, wraz z wcześniej ustabilizowanym elementem demokratyczno-przedstawicielskim - sejmem, skutecznie centralizującym system władzy państwowej. Tendencja ta w okresie panowania Zygmunta III osiągnęła swoje apogeum. Piętnastolecie panowania Władysława IV (1633-1648) było okresem stabilizacji wysokiego „współczynnika rezydencjonalności”, z charakterystycznym, znamionującym przyszły trend spadkowy, wzrostem czasu pobytów w „tańszych” - wymagających mniejszych bieżących nakładów na utrzymanie dworu - rezydencjach w Wilnie i Grodnie (17% czasu panowania). Dwudziestopięcioprocentowy spadek „współczynnika rezydencjonalności” (z 80% do 55%) w okresie rządów Jana Kazimierza (1649-1668), wpisuje się w realia wieloobszarowego kryzysu Rzeczypospolitej połowy XVII w. - w tym destabilizacji terytorialnej władz centralnych. Okazuje się, że Wazowie będąc wybieralnymi władcami „monarchii mieszanej”, jaką była Rzeczpospolita, nie mogli sprostać zarówno finansowym, jak i ustrojowo-politycznym (do czego także aspirowali) standardom habsbursko-francusko -hiszpańskiego „centralizmu monarchicznego”. Z kolei odwrócone proporcje „współczynnika rezydencjonalności” Jana III między centrum państwa a centrami jego dóbr własnych (zob. przypis 4) ujawniają wejście Rzeczypospolitej na ścieżkę strukturalnej dekompozycji państwa23.
W tym kontekście jako paradoks jawi się kolejna cecha panowania Zygmunta III, formułowana na razie tylko intuicyjnie, że Zygmunt III był w gronie władców nowożytnej Rzeczypospolitej rekordzistą także jeśli chodzi o łączną długość odbytych podróży, a już na pewno jeśli chodzi o ich zasięg przestrzenny, sięgający na wschodzie Moskwy (prawie), a na północy Sztokholmu i Tallina.
Najbardziej uczęszczane trasy przejazdów Zygmunta III układają się (podobnie jak to było w wypadku Batorego) w trójramienną gwiazdę, której centrum stanowiła Warszawa, a jej ramiona wyznaczały: na południu -- Kraków, na północnym zachodzie Toruń i Gdańsk, na północnym wschodzie Grodno i Wilno (zob. mapa nr 2). Układ ten wskazuje, że także w epoce wczesnonowożytnej podróże królewskie były ważnym czynnikiem wzmacniającym integralność przestrzeni państwowej. Gdy do tego schematu dodamy obszary poza granicami Rzeczypospolitej, to gwiaździsty układ podróży staje się bliższy schematu drzewa, z osią pnia: Kraków-Warszawa oraz dwóch głównych ramion-konarów, z których: północno-zachodni (Toruń--Gdańsk) zyskuje znaczne przedłużenie w kierunku północnym: Morze Bałtyckie, Kalmar, Sztokholm, a konar północno-wschodni (Grodno-Wilno) zyskuje rozwidlenie i znaczne przedłużenie w kierunku wschodnim: Mińsk-Smoleńsk-Wiaźma
23 Wrede 2007, s. 158-180.
26
ku Moskwie oraz północnym - Ryga-Tallin. Wytyczają one strategiczne kierunki zagranicznej aktywności państwa - zarówno ekspansji, jak i zagrożeń.
Symbolikę pnia jako elementu podstawowego - kręgosłupa państwa, łączącego dwie stolice Korony: starą - Kraków z nową - Warszawą (w których król spędził 21% i 56% czasu panowania) umacnia rekordowa liczba przejazdów - aż 22 (w obie strony). Ich trasy (wyznaczone miejscowościami noclegowymi) udało się rozpoznać w 14 przypadkach (zob. mapa nr 9). Prowadziły one szerokim pasem na zachód od Wisły, między Sandomierzem a Częstochową. Wśród nich wyodrębnić można trzy główne szlaki z lokalnymi wariantami.
Trasa wschodnia (ok. 290 km, czas przejazdu 11 dni): Warka, Radom, Kunów lub Ożarów, Szydłów lub Sandomierz, Wiślica, Proszowice (7 przejazdów, wszystkie rozpoznane; do Krakowa: 1591, 1596, 1599, 1600, 1607; do Warszawy: 1592, 1596).
Trasa środkowa najszybsza (ok. 260 km, czas przejazdu 7-9 dni): Tarczyn, Mogielnica lub Rawa, Gowarczów lub Opoczno, Radoszyce, Jędrzejów lub Chmielnik, Miechów (13 przejazdów, rozpoznanych 6; do Krakowa: 1595, 1597, 1605, 1606, 1609; do Warszawy: 1595, 1596, 1597, 1599, 1601, 1605, 1606, 1607)24.
Trasa zachodnia z intencyjnym przejazdem przez Częstochowę (ok. 325 km, czas przejazdu 11-12 dni): Mszczonów lub Tarczyn, Rawa, Piotrków, Radomsko, Częstochowa, Kromołów, Olkusz (2 przejazdy, 1 rozpoznany; do Krakowa: 1602, do Warszawy: 1609)25.
Aż połowa podróży (11 przejazdów) między Krakowem a Warszawą miała charakter systemowy, wynikający z mieszanego ustroju Rzeczypospolitej i utrzymującego się jeszcze rozdziału polityczno-ustrojowych funkcji centrów państwowych: rezydencyjnych Krakowa i sejmowych Warszawy. Podobnie jak Zygmunt I jeździł z Krakowa na sejmy do Piotrkowa i wracał do swej krakowskiej rezydencji, tak Zygmunt III odbywał podróże sejmowe między Krakowem a Warszawą. Użytkowany do 1609 r. odcinek Kraków-Warszawa podróży królewskich był ostatnim uczęszczanym od XIV w. fragmentem najważniejszej transpaństwowej linii Kraków-Wilno tzw. „wrzeciona jagiellońskiego”, spajającego przez 250 lat Polskę i Litwę regularnymi królewskimi podróżami. W wieku XV i za Zygmunta Starego szlak ten przez Sandomierz i Brześć lub Radom i Bielsk Podlaski omijał lenną do 1526 r. Warszawę i sejmowy Piotrków, do którego król jeździł osobno i niezbyt chętnie (blisko połowę sejmów zwołał do Krakowa). Zygmunt August początkowo włączył oba miasta do królewskiego szlaku, by następnie w drugiej połowie panowania skrócić go do odcinka Grodno-Warszawa, by ostatecznie, rezygnując ze wszystkich
24 Trasy z noclegami rozpoznanymi źródłowo zaznaczono wytłuszczoną czcionką. Wszystkie podróże o nierozpoznanych noclegach są samotnymi przejazdami Zygmunta III (bez żony i dzieci). Wszystkie (oprócz jednego przejazdu do Warszawy przez Częstochowę z 1609 r.) odbyły się najszybszą, środkową trasą. Dwie miały charakter nieoficjalny: 1595 - ekspiacyjne odwiedziny królowej Anny Jagiellonki w Warszawie; 1597 - zabranie ze skarbca wawelskiego klejnotów pod zastaw pożyczki, dwie z lat 1605 i 1609 były samotnymi przejazdami na sejmy.
25 Chronologia i trasy podróży na trasie Kraków-Warszawa: zob. też: Leitsch, s. 2455, 2456.
27
starych stolic - Krakowa, Wilna i Grodna, także sejmowego Piotrkowa, przenieść funkcje rezydencyjne i sejmowe wszystkich ośrodków do Warszawy. Stołeczną rolę litewskiego Grodna podtrzymał „chwilowo” Stefan Batory. Zygmunt III w drugiej połowie panowania poszedł w ślady ostatniego Jagiellona. Zrezygnował z rezydencyjnych funkcji Krakowa i ostatecznie zamknął ostatni odcinek „wrzeciona jagiellońskich podróży”, lokując nowe wielofunkcyjne centrum państwowe na jego środku - w Warszawie26.
Wszystkie inne omówione niżej szlaki i podróże, w odróżnieniu od linii Kraków-Warszawa nie miały charakteru systemowego (ustrojowego). Wynikały z bieżących potrzeb polityki wewnętrznej i zagranicznej oraz jej przedłużenia - wojen (wyprawy zbrojne) oraz problemów bytowych rodziny królewskiej - zdrowotnych, religijnych i rekreacyjnych.
Takimi były, za panowania pierwszego Wazy27, przejazdy na północno-wschodnim szlaku podróży królewskich, będące mazowiecko-podlaskim i litewskim odcinkiem systemowego „wrzeciona Jagiellońskiego” jednoczącego Koronę i Litwę - do Grodna i Wilna oraz dalsze podejmowane z nich wyprawy wojenne i podróże motywowane politycznie. Zygmunt III trasę między stolicami Korony i Litwy przejechał łącznie 10 razy.
Dwa z nich to przejazdy z Krakowa: w 1588 r. do Grodna (zob. mapa nr 5) i w 1609 do Wilna (zob. mapa nr 10). Pierwsza podróż nosiła pewne cechy objazdu kraju - lokomocyjnego sprawowania władzy. W trakcie trzymiesięcznej, okrężnej podróży (Sandomierz, Piotrków, Radom, Lublin, Brześć Litewski, Jałówka, Krynki) odbyły się trzy rady senatu: w Piotrkowie dla Wielkopolski, w Lublinie dla Małopolski i litewska w Lublinie oraz polowanie w Białowieży. W 1609 r. Zygmunt w ciągu miesiąca przejechał po raz ostatni całą trasę jagiellońską z Krakowa do Wilna przez: Nowy Korczyn, Sandomierz, Lublin, Brześć Litewski, Grodno, Merecz. Z Wilna wyruszył pod Smoleńsk.
Pozostałych osiem przejazdów to podróże podejmowane już z Warszawy z powrotami do niej, choć nie zawsze bezpośrednio: do Wilna 1589, w obie strony 1601-1602, do Warszawy 1611, w obie strony 1612-1613, w obie strony 1620 (zob. mapa nr 10).
Pierwsza podróż z Warszawy do Wilna w 1589 r. (zob. mapa nr 5) prowadziła trasą okrężną przez Lublin i Krasnystaw (spotkanie z arcyksięciem Maksymilianem Habsburgiem), Brześć Litewski, Kleszczele Jałówkę, Grodno; trwała półtora miesiąca. Kolejna z 1601 r., mająca charakter wyprawy wojennej, trwała 32 dni, wszystkie inne przejazdy bezpośrednie trwały od 14 do 16 dni. Na odcinku Warszawa-Grodno trasa miała trzy warianty: północny (najczęściej wybierany): Kamieńczyk, Ostrów
26 Szerzej o logice powstawania warszawskiego centrum: Wrede 2007, passim.
27 Jeszcze za Stefana Batorego podróże na tej trasie (między Warszawą a Grodnem) miały charakter systemowy. Do Warszawy król jeździł na sejmy (1579, 1581, 1583, 1585); do Grodna wracał jako do głównej - stołecznej - rezydencji (1585). Ostatni rok panowania spędził w Grodnie, planował też zwołać do niego sejm w 1587 r., co podniosłoby jeszcze rangę miasta. Status miasta sejmowego Grodno uzyskało dopiero w 1673 r., Piasecki, s. 59, Wrede 2010, s. 37, 39.
28
Mazowiecka, Tykocin, Wasilków, Sokółka; środkowy: Kamieńczyk, Nur, Bielsk, Jałówka, Krynki i południowy: Stanisławów, Sokołów, Drohiczyn, Bielsk/Kleszczele, Narew/Białowieża, Jałówka, Krynki. Na odcinku Grodno-Wilno szlak prowadził przez: Przewałkę, Merecz, Orany, Olkieniki, Rudniki.
Z Wilna Zygmunt III podjął 4 dalekie wyprawy; dwie północne (zob. mapy nr 5, 6) i dwie wschodnie (zob. mapy nr 11, 12), będące dalekimi przedłużeniami przejazdów Warszawa (Kraków)-Wilno. W1589 r. wyruszył do fińskiego Rewla (Tallina) na spotkanie z ojcem królem Janem III. Jechał przez Wiłkomierz, Rakiszki, Kokenhausen, Wolmar, Iperbol, Biały Kamień. Do Tallina oddalonego o ok 600 km dotarł po 26 dniach podróży. Do Warszawy wrócił przez: Parnawę, Rygę, Szawie, Królewiec, Olsztyn i Mławę. Trasę licząca ok 900 km pokonał w 46 dni. W 1601 z Wilna podjął wyprawę wojenną do Inflant. Przez Wiłkomierz, Onikszty, Kokenhausen, Ikskile wojska doszły do Wolmaru w ciągu 50 dni. Zygmunt III jeszcze przed zdobyciem miasta wrócił do Wilna przez Rygę, Bawsk Pozwol i Remigołę; podróż trwała 15 dni.
Kolejne dwie - wschodnie - ekspedycje wojenne podjęte z Wilna (zob. mapy nr 12, 13): pierwsza to wyprawa na Smoleńsk w 1609 roku. Przemarsze wojsk trasą: Smorgonie, Mińsk, Borysów, Tołoczyn, Orsza, Krasne, liczącą ok. 500 km zajęły 44 dni; oblężenie Smoleńska od IX 1609 do 5 VII 1611 trwało 21 miesięcy i 5 dni; po zdobyciu miasta 13 VI powrót tą samą trasą (na odcinku Smoleńsk-Orsza spływ Dnieprem, ominięcie Mińska przez Gainę) zajął królowi 19 dni. Druga interwencyjna wyprawa mająca na celu zajęcie Moskwy i osadzenie na tronie carów królewicza Władysława wyruszyła z Wilna w końcu sierpnia 1612 roku. Jadąc tą samą trasą co w roku 1609, z postojami w Orszy, Smoleńsku i Wiaźmie (z której zjechano z moskiewskiego szlaku ku północnemu wschodowi), po przebyciu ok 900 km wyprawa dotarła do Pól Fiodorowskich pod Wołokiem (miejsca oddalonego od Moskwy o ok. 130 km w linii prostej). Przejazd (najdłuższy przestrzennie i czasowo ze wszystkich odbytych lądem przez Zygmunta III) trwał blisko trzy miesiące. Powrót do Wilna tą samą trasą na początku 1613 r. zajął ok. 40 dni.
Drugim kierunkiem odgrywającym zasadniczą rolę w okresie panowania Zygmunta III była północ - w konsekwencji podróże skierowane ku basenowi Morza Bałtyckiego - do Prus Królewskich, Gdańska i Szwecji, które były oczywistym efektem związków rodzinno-państwowych Zygmunta III i wynikających z tego uwikłań politycznych Rzeczypospolitej. Specyfiką podróży na tym kierunku był wodny charakter znacznej ich części - rzeczny i morski.
Król aż pięciokrotnie odbył rejsy przez Bałtyk (zob. mapa nr 3). W 1587 r. jako król elekt przyjeżdżając do Polski - na trasie: Kalmar-Gdańsk (ok. 650 km, do 7 dni żeglugi); w latach 1593-1594 jadąc po szwedzką koronę i powracając do Rzeczypospolitej - na trasie: Gdańsk-Sztokholm-Gdańsk (ok. 1300 km, blisko miesiąc żeglugi w jedną stronę) - oraz w 1598 r. wyprawiając się zbrojnie przeciw stryjowi Karolowi - na trasie: Gdańsk-Kalmar-Stegeborg-Kalmar-Łeba (ok 1200 km). Warto zwrócić uwagę na zmianę docelowych miejsc powrotu z tych podróży do Pol-
29
ski (zob. mapa nr 4). Celem pierwszej z 1587 r. był - co oczywiste - koronacyjny Kraków (do którego król dojechał, omijając Warszawę, przez Bydgoszcz, Łęczycę, Piotrków, Rawę, Iłżę, Nowy Korczyn); celem drugiej z 1594 r. był także Kraków (z ominięciem Warszawy, o co pretensję miała Anna Jagiellonka, przez Nakło, Poznań, Kalisz, Częstochowę); natomiast - co ważne: oczywistym celem trzeciej podróży z końca 1598 r. była już Warszawa (do której król dojechał przez Malbork, Lubawę i Ciechanów (?)). Ta zasadnicza zmiana docelowych miejsc powrotu może wskazywać, że dopiero utrata korony szwedzkiej była przesądzającym czynnikiem rezydencyjno-stołecznego awansu Warszawy, w konsekwencji także rozbudowy zamku warszawskiego.
Szwedzkie uwarunkowania awansu Warszawy potwierdza także fakt, że obie wyprawy do Szwecji: koronacyjną z 1593 r. i interwencyjną z 1598 r., organizowano w Warszawie i z niej też wyruszano; obie też były poprzedzone długimi pobytami w mieście. Wybór środków transportu - w obu przypadkach spływ Wisłą na statkach (w XVII w. zwany „defluitacyją”) do Gdańska (1593) i Malborka (1598) - był, jak się wydaje, wynikiem preferencji osobistych Zygmunta III (zob. mapa nr 7). Król wychowany w otoczonym jeziorami, portowym Sztokholmie był dobrze obeznany z żeglugą morską i mimo jej niebezpieczeństw lubił podróże wodne. W warunkach, na jakie mógł sobie pozwolić władca, podróż dużą rzeką na specjalnie do tego celu przygotowanych statkach, z noclegami w nabrzeżnych rezydencjach (zamki, ratusze i kamienice miejskie, klasztory), była zapewne bardziej komfortowa, także szybsza (spływy z 1593 r. do Gdańska i 1598 r. do Malborka długości ok. 430 km i 380 km trwały 8 i 7 dni) od podróży z wykorzystaniem trakcji konnej (ok. 12 dni). Pogląd ten potwierdza kolejna defluitacja Wisłą do Malborka, mająca charakter rekreacyjno-propagandowy (trwająca 25 dni), którą król odbył wraz z królową, królewiczem Władysławem i królewną Anną Katarzyną Konstancją w lecie 1623 r. (zob. mapa nr 7). Rytuały okazałego przyjmowania podróżującego dworu przez przychylne mu lokalne elity świeckie i duchowne na kolejnych noclegach wzdłuż Wisły do Malborka (m.in. Płock, Golub-Dobrzyń (wizyta u królewny Anny Wazówny), Toruń, Grudziądz, Gniew, Malbork), i dalej już trakcją konną w czasie objazdu Warmii, pobytu w Gdańsku i objazdu Wielkopolski (m.in. Nakło, Poznań, Radlin, Krotoszyn, Kalisz, Uniejów, Łęczyca, Łowicz), były promocją władcy oraz treści ideowo-politycznych uosabianych przez dwór.
Oprócz trzech defluitacji Wisłą Zygmunt III odbył jeszcze na północnej trasie do Gdańska trzy podróże (sześć przejazdów) w latach 1626, 1627, 1629 - wszystkie (bardziej lub mniej) miały charakter wypraw wojennych (zob. mapa nr 8). Wszystkie związane były z najazdem szwedzkim na Prusy Królewskie w 1626 r. i wojną o ujście Wisły, zakończoną rozejmem w Starym Targu w 1629 roku. Wszystkie też (lub tylko pięć z nich) prowadziły z Warszawy do Torunia (w 1629 r. do Bydgoszczy) lewym brzegiem Wisły przez: Sochaczew, Gąbin, Kowal i Nieszawę. Z Torunia/Bydgosz- czy wszystkie wyprawy dochodziły do Grudziądza, skąd dwie pierwsze z 1626 r.
30
i 1627 r. po przeprawie (most na łodziach) lewym brzegiem Wisły przez Gniew dochodziły do obozów pod Tczewem, a król jechał dalej do Gdańska. Po powrocie do obozów pod Tczewem, przez Grudziądz i Toruń Zygmunt III powracał do Warszawy. W 1629 r. do Gdańska już nie pojechał. Z Grudziądza prawym brzegiem Wisły dotarł do obozu wojsk polskich pod Malborkiem, skąd przez Grudziądz i Tczew wrócił do Warszawy.
Łącznie po trasie Warszawa-Malbork/Gdańsk (w obie strony) król odbył 10 przejazdów, z czego trasy (noclegi) udało się rozpoznać dla pięciu (1593 do Gdańska, 1598 do Gdańska, 1623 do Gdańska, 1626 w obie strony), pozostałe tylko częściowo.
Prócz najliczniejszych przejazdów po trzech ramionach schematycznej gwiazdy (lub drzewa) podróży Zygmunta III, warto wskazać na jeszcze inne przejechane trasy i pobyty, dopełniające obrazu ruchliwości króla. Najważniejsze z nich to przejazdy warunkowane ważnymi bieżącymi problemami polityki wewnętrznej i zagranicznej, odbywane poza omówionymi trzema szlakami.
W pierwszej kategorii, oprócz dwóch podróży Zygmunta III z początku panowania (przyjazdy ze Szwecji 1587 i 1594) na trasie Gdańsk-stara stolica Kraków (zob. mapa nr 4), będących jakby pierwotną wydłużoną formą szlaku północnego, najważniejsze są podróże, czy też może szerzej, wzmożona ruchliwość Zygmunta III w okresie rokoszu sandomierskiego w latach 1606-1607 (zob. mapa nr 15). Kształtowały ją, z jednej strony, kalendarz polityczny (przejazdy na sejmy z Krakowa do Warszawy i powroty), a z drugiej, taktyka manifestacji i działań zbrojnych oraz względy bezpieczeństwa króla i rodziny. Już powrót z „pamiętnego sejmu” 1606 r. do Krakowa odbył się w nadzwyczajnych warunkach konspiracji (zagrożenie ze strony zjazdu lubelskiego) i niepewności (zajęcie Wawelu przez wojska przywódcy rokoszu - starostę krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego), szybko i najkrótszą trasą (7 dni; przez Rawę - z której „myląc pogonie” można było pojechać albo na Częstochowę, albo na wybrane Radoszyce, Jędrzejów i Miechów). Następnie nieudane pertraktacje między kontrrokoszowym królewskim zjazdem w Wiślicy z rokoszowym w Koprzywnicy (Pokrzywnicy), zakończone pościgiem wojsk Zygmunta III za oddziałami szlacheckimi szlakiem nadwiślańskim do Janowca i po zawartej ugodzie, tryumfalny powrót do Krakowa przez Iłżę, Święty Krzyż, Szydłów, Wiślicę, Proszowice. W 1607 r. demonstracyjny przejazd wojsk królewskich z Krakowa do Warszawy szlakiem środkowym „pod nosem” rokoszan obradujących na zjeździe w Jędrzejowie; kolejny, pełen prowokacji i opresji „niedoszły” sejm zakończony pożarem Warszawy; odejście rokoszan po ogłoszeniu detronizacji Zygmunta III spod Jabłonny na południe w intencji zablokowania wojskom królewskim drogi powrotnej do Krakowa. Następnie pościg wojsk królewskich przez: Piaseczno, Warkę, Przytyk, klęska rokoszan w bitwie pod Guzowem i znowu tryumfalny powrót Zygmunta III tą samą drogą przez Iłżę, Święty Krzyż, Wiślicę, Proszowice na długi, półtoraroczny pobyt do południowej stolicy. Okazuje się, że w wewnętrznym konflikcie zbrojnym Kraków i Wawel oraz szlaki rezydencyjny
31
Kraków-sejmowa Warszawa odegrały strategiczną rolę, a nawiedzany dwukrotnie klasztor Świętego Krzyża nabrał cech sanktuarium zwycięskiej władzy.
Z podróży wymuszonych polityką zagraniczną odbytych poza schematem gwiazdy najważniejsza była: poprowadzona przez Zygmunta III w 1621 r. wyprawa pospolitego ruszenia do Lwowa jako strategicznego odwodu obleganych przez Turków wojsk zaciężnych dowodzonych przez hetmana Jana Karola Chodkiewicza w Chocimiu. Król w otoczeniu chorągwi nadwornych przebył trasę liczącą ok. 380 km w 17 dni, ale spóźniony już w momencie wyjazdu z Warszawy, dotarł do Lwowa trzy dni po zawarciu traktatu chocimskiego. Zgromadzone ok. 20 tys. pospolitego ruszenia rozpuszczono do domów, król tą samą (częściowo rozpoznaną trasą: Rawa Ruska, Zamość, Lublin) powrócił do Warszawy.
Wśród podróży niemotywowanych systemowo i politycznie wyróżnić trzeba znacząco ważne dla Zygmunta III podróże religijne. Zygmunt III był pierwszym królem polski epoki nowożytnej, dla którego pielgrzymki do uświęconych miejsc były powtarzalnym rytuałem - zgodnie z posoborowo-kontrreformacyjnym wzorcem katolickiego władcy. Dotyczy to przede wszystkim Częstochowy. Jego poprzednicy - Zygmunt I był na Jasnej Górze najprawdopodobniej tylko raz, Zygmunt August i Stefan Batory nie odwiedzali klasztoru paulinów28, natomiast Zygmunt III nawiedził Jasną Górę aż osiem razy. Były to pielgrzymki intencyjne i dziękczynne związane z ważnymi przedsięwzięciami politycznymi (wyprawami wojennymi) i wydarzeniami rodzinnymi (ciąże królowych i narodziny dzieci). Pierwszą - inauguracyjną - odbył z Krakowa (i z powrotem) w 1591 r. przed ślubem z Anną Habsburżanką (zob. mapa nr 13), kolejne przed wyprawami do Szwecji i po nich: w 1594 r., jadąc z Gdańska do Krakowa (zob. mapa nr 4), w 1597 r. i 1599 r. z Warszawy i powroty (zob. mapa nr 14), po wyprawie do Inflant 1602 r. jadąc z Warszawy do Krakowa (zob. mapa nr 9), przed wyprawami do Moskwy 1609 jadąc z Krakowa do Warszawy (zob. mapa nr 9), 1612 z Warszawy i powrót (zob. mapa nr 14) i po raz ostatni przed wyprawą Władysława na Moskwę 1615 z Warszawy i powrót (zob. mapa nr 14). Spośród czterech pielgrzymek z Warszawy do Częstochowy (1597, 1599, 1612, 1615) udało się ustalić trasę tylko jednej z roku 1599. Krótko przed śmiercią króla na wiosnę 1631 r. planowano kolejną wizytę na Jasnej Górze, którą Zygmunt III miał nawiedzić w drodze na krakowski pogrzeb żony - królowej Konstancji, której ciało miano przewieźć bez udziału króla w kondukcie inną („prostą”) drogą29. Dwie pielgrzymki do Częstochowy w latach 1591 i 1615 Zygmunt III połączył z krótkimi wizytami w Krzepicach - rezydencji starościńskiej marszałka Mikołaja Wolskiego i ośrodku produkcji metalurgicznej.
Drugim miejscem kultu, który Zygmunt III miał okazję nawiedzić kilkakrotnie, było wskazane już opactwo benedyktynów Świętego Krzyża na Łysej Górze. Przez leżącą na trasie między Krakowem a Warszawą Nową Słupię, skąd prowadziła je-
28 Gąsiorowski 1973, passim; Wrede 2010, passim.
29 Zob. tekst itinerarium: rok 1632 - przypis 3.
32
dyna droga do klasztoru, król przejeżdżał sześć razy: w latach: 1591, 1592, 1596, 1599, 1606 i 1607. Źródłowo udało się potwierdzić trzy wizyty w klasztorze: 1592, 1606 i 1607 (zob. mapa nr 15). Innym miejscem kultu nawiedzanym kilkakrotnie był Płock i jego relikwia: przechowywana w katedrze tzw. herma św. Zygmunta. W 1618 r. z okazji „Zygmuntowin” - imienin króla przypadających 2 maja - zorganizowano kilkudniową dworską wycieczkę na odpust i obchody królewskiego święta do Płocka (zob. mapa nr 14). Jedną z atrakcji wyjazdu był dwu- lub trzydniowy spływ Wisłą na statkach. Pomysł powtórzono w maju 1623 roku. Świętowanie „Zygmuntowin” i nawiedzenie relikwii patrona w oktawie święta, zainaugurowało największą rodzinną wyprawę królewską do Gdańska (spływ Wisłą do Malborka - zob. mapa nr 7), objazd Warmii, Prus Królewskich i Wielkopolski. Potrzebami religijnymi królowej Konstancji, pragnącej nawiedzić relikwie św. Kazimierza w katedrze wileńskiej, motywowano także krótki zimowy wypad do Wilna w lutym 1620 r., podjęty dość niespodzianie z myśliwskiego rodzinnego pobytu w Białowieży. Być może wizyta ta zadecydowała o podjętej trzy lata później budowie kaplicy królewskiej przy katedrze. Religijnie motywowano także objazd Warmii w 1623 r., choć w tym wypadku nad spełnieniem potrzeb duchowych górowały polityczne - umocnienia więzi strategicznie położonej kościelnej prowincji z Rzecząpospolitą.
Na uwagę zasługują także, jako odrębny rodzaj podróży i istotny element życia dworu, krótkie wyjazdy rodziny królewskiej z głównych rezydencji: Wawelu i Zamku warszawskiego (zob. mapy nr 13, 14) i innych okresowych miejsc pobytu. Reprezentacyjne siedziby, zlokalizowane w miastach lub najbliższym ich sąsiedztwie, były w istocie rezydencjami jedynie zimowymi. Za panowania Zygmunta III standardem było, o ile nie zachodziły jakieś szczególne okoliczności, spędzanie więcej niż pół roku (zwykle od maja do listopada - wyjazdy po Wielkanocy, powroty przed Wszystkimi Świętymi) w letnich rezydencjach poza miastami - głównie w podkrakowskim pałacu w Łobzowie i podwarszawskim dworze w Ujazdowie. One też były pierwszymi miejscami schronienia dworu przed wybuchającymi w stolicach zarazami (najczęściej Ujazdów). Małopolską alternatywą dla Wawelu i Łobzowa, jako rodzinnego miejsca wypoczynkowego, był zamek w Niepołomicach - niezależnie od sezonu. W większości wypadków z nich właśnie podejmowano różnie motywowane krótkie lub dłuższe wypady w bliższą lub odleglejszą okolicę. Można próbować usystematyzować je jako: wyjazdy rekreacyjno-towarzyskie, myśliwskie i „powietrzne” - wymuszone zagrożeniem epidemicznym.
Latem, jednym ze stałych elementów życia codziennego rodziny królewskiej były popołudniowe przejażdżki do sąsiednich dworów i folwarków „na mleko” - tak nazywają je źródła. Wydaje się, że niezwykła w Polsce w XVII w. degustacja mleka - jeśli w ogóle do niej dochodziło (może tylko przez dzieci), mogła być ekskluzywnym zwyczajem pochodzenia austriackiego (alpejskiego), może też skandynawskiego? Z Łobzowa „na mleko” jeżdżono do pobliskiego folwarku Wola Królowa,
33
z Ujazdowa do folwarku czerniakowskiego (i zapewne innych miejscowości)30. Okazjonalnie też odwiedzano (zwykle „na obiady”) sąsiednie dwory i senatorskie rezydencje, a także klasztory i inne atrakcyjne miejsca. Źródłowo uchwycone to - z Krakowa: Mogiła, Tyniec, Balice, Kobierzyn, Słomniki, Krzepice; z Warszawy: Czerniaków, Wołomin, Nieporęt, Kazuń, Czerwińsk, Opacz, Piaseczno, Głosków, Radziejowice; z Wilna: Werki i Troki; z Gdańska: Krzyżowniki, Stare Szkoty, Oliwa, Kartuzy i aż trzykrotnie Wisłoujście (1613, 1626, 1627).
Rozdzielanie się rodziny królewskiej, głównie wyjazdy i powroty Zygmunta (także królowej i królewicza Władysława) uruchamiały rytuał odprowadzania i wyjeżdżania naprzeciw. Właściwe pożegnania następowały na pierwszym noclegu po wyjeździe, a powitania na ostatnim (lub przedostatnim) przed przyjazdem (np. Zygmunt III w 1612 r. wyjechał z Wilna do Rudnik po jadącą z Warszawy Konstancję; w 1613 r. po powracającą z Wilna królową wyjechał aż na trzeci nocleg przed Warszawą; w 1617 oboje królestwo odprowadzali Władysława wyprawiającego się na Moskwę aż pod Żelechów (czwarty nocleg) do granicy woj. mazowieckiego). Większe wydarzenia rodzinne: dwa królewskie śluby, narodziny królewicza Władysława, pogrzeb królowej Anny Habsburżanki były, w związku z regularnymi wizytami arcyksiężnej Marii - teściowej Zygmunta, powodem odbywanych regularnie w latach 1592, 1595, 1599, 1606 wyjazdów naprzeciw i odprowadzania arcyksiężnej po jednej trasie: z Krakowa do zachodniej granicy Korony na Wiśle (Sole) przez: Balice, Chrzanów i Oświęcim, z powrotem przez Chrzanów, Balice lub Spytkowice, Skawinę.
Król zainteresowany był także, z różnych powodów, miejscowościami, do których najlepiej było dostać się nie ze stałych rezydencji, tylko w trakcie podróży między nimi. Dwukrotnie w latach 1602 i 1609 trasę Kraków-Warszawa zaplanowano tak, by król mógł nawiedzić Jasną Górę i aż trzykrotnie - w latach 1599, 1601, 1605 - Zygmunt III przejechał trasę Kraków-Warszawa, zaczynając ją szlakiem wschodnim, a kończąc środkowym (zob. mapa nr 9). Intencją zmiany było odwiedzenie kopalń miedzi i wapienia w okolicach Chęcin. Król był zainteresowany ich produktami m.in. w związku z podjętą w 1600 r. rozbudową Zamku warszawskiego.
Niewątpliwie największym przedsięwzięciem podróżnym rekreacyjno-towarzyskim była, motywowana także problemami i celami polityki północnej, przeszło trzymiesięczna wyprawa rodziny królewskiej w 1623 r. do Prus Królewskich (główny cel - Gdańsk) i Wielkopolski (zob. mapa nr 7). W jej ramach rekreacyjno-towarzyski (także religijny) charakter miały zwłaszcza: spływy Wisłą do Płocka i Malborka z postojami w nadbrzeżnych miejscowościach i odwiedzinami Anny Wazówny w Golubiu oraz objazd Warmii i Wielkopolski - ich głównych miast (Frombork, Lidzbark, Poznań, Kalisz) oraz rezydencji magnackich (Tuchola, Kórnik, Radlin, Koźmin, Krotoszyn, Gołuchów, Koronowo, Wągrowiec) i siedzib biskupich (Uniejów, Łowicz).
30 Zob. tekst itinerarium: rok 1595 - przypis 7, rok 1625 - przypis 5.
34
Szczególnym powodem wyjazdów utrwalonym w obyczajowości dworskiej o charakterze wręcz rytualnym, w randze porównywalnym z pielgrzymkami, było myślistwo - pokojowy substytut rzemiosła rycerskiego, którego król nie chcąc stracić nadawanej mu atrybucji ojca - obrońcy i żywiciela poddanych - nie mógł nie uprawiać. Choć Zygmunta III jako „myśliwca” nie sposób porównywać z nieprześcignionymi w tym rzemiośle królami Stefanem i Władysławem IV, zapewne w głębi duszy wołał on pielgrzymować, niż polować, to jednak myślistwo, choćby tylko rytualnie, musiał uprawiać - stale i regularnie. Zaczął od Niepołomic, w których już półtora miesiąca po koronacji, ku zadowoleniu dworskiego otoczenia, udowodnił swoją myśliwską i rycerską sprawność. Niepołomice, a właściwie leśniczówka Poszyna - ustronne miejsce w środku Puszczy Niepołomickiej - były celem wyjazdów myśliwskich z obu krakowskich rezydencji, a także z oddalonej Wiślicy, gdzie król czasowo przebywał w 1591 r. (zob. mapa nr 13). Będąc w Grodnie na przełomie 1588/1589 r., król wyjeżdżał samotnie do puszczańskich Krynek - gdzie polował i „zażywał małej krotokwilej” - jak donosiła dworska plotka. Z Warszawy (Zamku i Ujazdowa) Zygmunt III podejmował krótkie (bez noclegu) letnie, jesienne i zimowe wyprawy łowieckie do Grochowa i Wołomina, kilkudniowe do Piaseczna, Nieporętu i Głoskowa oraz dłuższe zimowe (z reguły przed obradami sejmu i po nich - luty, marzec) do Ostrołęki (tygodniowa w 1590) oraz dwutygodniowe do Białowieży (1591, 1597, 1620 - zob. mapa nr 14). Zygmunt III kultywował średniowieczną tradycję „obsyłania” dostojników państwowych beczkami solonego mięsa upolowanych przez siebie zwierząt.
Istotnym i uciążliwym czynnikiem zmian miejsc pobytu dworu i rodziny królewskiej, które przeradzały się czasem w dłuższe podróże, były epidemie chorób zakaźnych (dżumy i gorączki krwotocznej) - częste w okresie panowania Zygmunta III31. Miało to czasem wpływ także na poziom bytowania i kalendarz działań głównych organów państwa: króla, urzędów centralnych i sejmu. Epidemia, która pojawiła się w Małopolsce i samym Krakowie w sierpniu 1588 r., szybko rozprzestrzeniła się także na Mazowsze. Niemożność zwołania sejmu do Warszawy wpłynęła zarówno na samą decyzję wrześniowego wyjazdu Zygmunta z Krakowa, jak i jego litewski kierunek oraz zwołanie oddzielnych prowincjonalnych rad senatu w Piotrkowie, Lublinie i Brześciu Litewskim. W lecie 1591 r. w Krakowie znowu pojawiła się zaraza. Król przeniósł się początkowo do Łobzowa i Niepołomic, ale w końcu sierpnia musiał na dłużej usunąć się z miasta. Zabrał z Wawelu rezydującą tu królową Annę Jagiellonkę i przeniósł się do zamku w Wiślicy (królowa zamieszkała w pobliskim Nowym Korczynie). W grudniu przyjechał do Janowca, gdzie w zamku Firlejów odbył radę senatu i okazale przyjmował posłów moskiewskich i tureckich; dopiero w początkach lutego 1592 r. zamieszkał znów na Wawelu (zob. mapa nr 13).
31 Zob. Hoszowski, s. 462, 463; problem zaraz i ich wpływu na warunki życia i zmiany miejsc bytowania dworu królewskiego bliżej omawia w rozdziale „Der Königshof und die Pest” Leitsch, s. 2458-2479.
35
Zaraza panująca w Małopolsce w 1599 r. spowodowała kolejne półroczne opóźnienie pogrzebu zmarłej w lutym 1598 r. (przed wyprawą Zygmunta do Szwecji) królowej Anny Habsburżanki. Przyjazd arcyksiężnej Marii - matki zmarłej królowej - do Krakowa wymusił przeprowadzenie uroczystości w „zapowietrzonym” jeszcze mieście. Dwór i goście rezydowali w Łobzowie, ciało królowej przewieziono szybko na Wawel, pochowano i schroniono się do Niepołomic. Po dwóch tygodniach wypoczynku król odprowadził arcyksiężnę Marię do Oświęcimia i powrócił do Warszawy. Kolejna zaraza z 1600 r. panująca w całej Koronie zmusiła królewską rodzinę do opuszczenia Warszawy we wrześniu i pobytów w lokalnych centrach na trasie do Krakowa: w Radomiu, Bodzentynie i Nowym Korczynie. Krótka wizyta w Krakowie i powrót przez Chęciny zakończyły w styczniu 1601 r. w Warszawie „powietrzną” tułaczkę dworu (zob. mapa nr 9).
Największe nasilenie epidemii, związanych z tym przeprowadzek dworu i zmian kalendarza politycznego miało miejsce w ostatnich latach panowania Zygmunta III. Zaczęło się w grudniu 1623 roku. Rodzina królewska z zamku przeniosła się do Ujazdowa. Na posiedzenia sejmu obradującego w lutym 1624 r. król przyjeżdżał z Ujazdowa i wracał do niego na noc. Zaraza nie ustępowała przez cały rok. W październiku królestwo wyjechali na parę dni w odwiedziny do ciężko chorej królewny Anny Wazówny do Brodnicy (zob. mapa nr 14). Po powrocie musieli z dziećmi usunąć się do dworu w Osiecku. Planowany na początek 1625 r. i przełożony o dwa tygodnie sejm sprowadził do Ujazdowa tylko króla - rodzina została w Osiecku. Sejm, przy bardzo słabej frekwencji posłów i senatorów, rozszedł się bez uchwał. Król trwał w Ujazdowie, jednak we wrześniu po śmierci dworzanina pokojowego, wycofał się do Osiecka. Gdy okazało się, że i tu nie jest bezpiecznie, dwór przeniósł się w październiku dalej od Warszawy - do Czemiernik, podlaskiej rezydencji arcybiskupa gnieźnieńskiego Henryka Firleja (zob. mapa nr 14). W styczniu 1626 r. ostrożnie (z pobytem w Osiecku, gdzie zostawiono dzieci) para królewska powróciła do Warszawy.
Na początku lipca 1626 r. Szwedzi najechali Prusy Królewskie, a w sierpniu Zygmunt III ruszył z odsieczą. Trzy lata działań na bliskim stolicy teatrze wojennym - Pomorzu Gdańskim - oprócz znacznych zniszczeń i osłabienia prestiżu Rzeczypospolitej zaowocowały także destabilizacją przestrzenną władzy królewskiej, na którą złożyły się nie tylko trzy wyprawy do Prus w latach 1626, 1627, 1629 (zob. mapa nr 8), ale także kolejne „powietrzne” ucieczki z opanowywanej przez fale zarazy Warszawy (zob. mapa nr 14). W 1629 r. miesiąc po przyjeździe Zygmunta III z Prus cała rodzina królewska i dwór musiały znowu przenieść się do Osiecka. Mimo zarazy nie można było przełożyć sejmu zwołanego na jesień, mającego ratyfikować traktat altmarski. Zygmunt wrócił do Warszawy (rodzina została w Osiecku), zamieszkał w Ujazdowie, i tak jak w 1624 r. tylko dojeżdżał z niego do Zamku na obrady. W lutym 1629 r. na miesiąc wrócił do Osiecka; w drugiej połowie marca cała rodzina wróciła do Ujazdowa, ale już w październiku „ponowa” zarazy
36
w Warszawie po raz kolejny wygnała królestwo - początkowo do Osiecka, skąd przejechano aż do podlaskiego Tykocina (pozostawiając młodsze dzieci po drodze w Bielsku; królewicz Władysław zamieszkał w Knyszynie). Planowany na październik sejm nie mógł się odbyć; pomysłu króla, by go odbyć w Tykocinie nie przyjęto i przełożono ostatecznie na koniec stycznia następnego roku. Styczniowa podróż powrotna królestwa z Tykocina do Warszawy na sejm w 1630 r. miała się okazać ostatnią w życiu ich obojga.
Omówienie organizacyjnych i technicznych realiów podróży królewskich Batorego i Zygmunta III w przywoływanych wielokrotnie pracach32 zwalnia autora z obowiązku ich ponownego przedstawienia, tym bardziej że kwerenda w mocno przetrzebionych źródłach skarbowych (Rachunki Królewskie, Rachunki Nadworne Królów) nie przyniosła, nowych istotnych danych - poza może dwoma wartymi bliższego omówienia przypadkami. Pierwszy to jednostkowe źródło dające wyobrażenie o poziomie wiedzy topograficznej służb państwowych przygotowujących królewskie podróże; drugi to rachunki podskarbińskie pozwalające przybliżyć niektóre realia ważnego dla panowania Zygmunta III, a zupełnie zapoznanego, typu podróży królewskich - spływów rzekami, według źródłowej terminologii - „defluitacyji” - głównie Wisłą (zob. mapa nr 7)33.
W korespondencji i materiałach skarbowych wywiezionych przez Szwedów w 1656 r. i przechowywanych obecnie w sztokholmskim Riksarkivet (mikrofilmy w AGAD - zob. bibliografia - EP) zachowało się kilka zapisów projektowanych podróży dworu w formie spisów miejscowości - noclegów na trasie, ze wskazaniem odległości między nimi, podanych w milach34. Projektem najpełniejszym, oferującym - co wyjątkowe - aż pięć wariantów tras przejazdu, jest niedatowany, jednostronicowy zapis, zatytułowany „Drogi z Warszawy do Krakowa” (zob. wstęp il. 2)35. Na karcie w ponumerowanych pięciu kolumnach spisano miejscowości noclegowe kolejnych proponowanych tras z odległościami między nimi:
Trasa 1: Piaseczno mil 3, Warka mil 5, Stromiec mil 3, Radom mil 3, Iłża mil 5, Kunów mil 4, Łagów mil 4, Szydłów mil 5, Wiślica mil 6, Proszowice mil 6, Kraków mil 4.
Trasa 2: Tarczyn mil 5, Mogielnica mil 5, Drzewica mil 5, Goworczów mil 3, Radoszyce mil 4, Małogoszcz mil 4, Jędrzejów mil 4, Miechów mil 4, Słomniki mil 3, Kraków mil 3.
32 Zob. Wrede 2007, s. 43-55; Der Hof auf Reisen, [w:] Leitsch, s. 2417-2479; Wrede 2013, s. 28-34; informacje o realiach podróżnych znaleźć można także w licznych przypisach do tekstu itinerarium.
33 Realia licznych podróży morskich Zygmunta III, wymagające dużo szerszej niż itineraryjna, specjalistycznej kwerendy źródłowej, także zapoznania się z bogatą (głównie obcą) literaturą historyczno-marynistyczną, czekają na swego badacza. Podstawowe informacje o nich znalazły się w przypisach do tekstu itinerarium.
34 Np. „Drogi do Krakowa tak z ciałem ś. pamięci KJMci [Władysława IV] jako i samego KJMci [Jana Kazimierza] takie się podały do uwagi”, EP 82, k. nlb.; Mila polska, średnia ok. 7000 m, zob. przypis 3 do tekstu itinerarium.
35 Jak wyżej - EP 82.
37
Trasa 3: Błonie mil 4, Bolimów mil 4, Rawa mil 5, Lubochnia mil 3, Sulejów mil 5, Przedbórz mil 5, Małogoszcz mil 7, Jędrzejów mil 5, Książ mil 4, Słomniki mil 3, Kraków mil 3.
Trasa 4: Tarczyn mil 5, Grodziec mil 2, Nowe Miasto mil 5, Opoczno mil 6, Radoszyce mil 5, Małogoszcz mil 4, Jędrzejów mil 4, Słomniki mil 3, Kraków mil 3.
Trasa 5: Piaseczno mil 3, Warka mil 5, Stromiec mil 3, Radom mil 3, Iłża mil 5, Bożęcin mil 5, Kielce mil 4, Pińczów mil 5, Siek [Skalbmierz] mil 4, Luborzyca mil 5, Kraków mil 2.
Trasy 2 i 4 to przejazdy 10-dniowe z 9 noclegami; trasy 1, 3, 5 to przejazdy 11-dniowe z 10 noclegami; wszystkie pomyślane zostały jako wygodne i niezbyt szybkie ze względnie krótkimi przebiegami dziennymi: w większości od 3 do 5 mil - średnio 4,3 mili (ok. 33 km). Spośród rozpoznanych trzech szlaków między Krakowem a Warszawą: wschodniego (przez Radom - Kunów - Wiślicę); środkowego (przez Tarczyn - Goworczów - Jędrzejów) i zachodniego (przez Rawę - Piotrków - Częstochowę), pięć proponowanych tras prowadziło tylko dwoma krótszymi szlakami: środkowym (trasy 2, 3, 4) i wschodnim (trasy 1 i 5). Przejazdu przez Częstochowę nie rozważono.
Szczegółowe rozpoznanie podróży Zygmunta III na odcinku Kraków-Warszawa, w trakcie prac nad itinerarium, pozwoliło rozwiązać problem czasu i okoliczności powstania spisu, którego celem była optymalizacja warunków wyboru trasy. Spis został opracowany w kancelarii podskarbińskiej nadwornej - urzędu zajmującego się rutynowo organizacją podróży królewskich, najprawdopodobniej w drugiej połowie 1632 r. i wyznaczał wariantowo trasy dla konduktu żałobnego, mającego przewieźć ciała króla Zygmunta III i królowej Konstancji na wawelski pogrzeb, planowany na początek 1633 roku. Zadanie kancelarii podskarbińskiej nie było rutynowe. Podróży dworu między Warszawą a Krakowem nie planowano od 26 lat. Ostatnimi podróżami królewskimi na tym szlaku były przejazdy Zygmunta III na sejmy: w 1607 r. - trasą środkową i w 1609 - trasą zachodnią przez Częstochowę. Musiano sięgnąć do dawno niewykorzystywanej dokumentacji tzw. itinerariów pisanych (itineraria scripta), gromadzonych w kancelarii36. Najwyraźniej nie było z tym kłopotu - dla wygody decydentów (uwzględniając nikłą ich wiedzę na ten temat), kancelaria podskarbińska przygotowała do wyboru aż pięć wariantów
36 Praktykę tę poświadcza dobitnie przywoływany już (zob. Wrede 2010, s. 43, przypis 79) przykład złożenia w kancelarii podskarbińskiej zapisu trasy podróży z Isfachanu (Persja) do Krakowa przez kupca Sefera Muratowicza w 1601 r. Gromadzona wiedza i dokumentacja topograficzna były niezbędną pomocą logistyczną, umożliwiającą funkcjonowanie państwa. Na co dzień korzystali z niej posłańcy królewscy wyposażeni na drogę w opisy tras (miejscowości noclegowych) do punktów docelowych. Analogicznie w kancelariach urzędów kanclerskich powstawały tzw. ordynarie (instructuaria) - księgi gromadzące formularze, tytulatury, wzory pism dyplomatycznych i sejmikowych, także spisy adresatów: sejmików, senatorów, starostów i urzędników ziemskich wszystkich województw i ziem Rzeczypospolitej. Dzięki tym pomocom aparat państwa mógł sprawnie działać. Zob. Kancelaria koronna a sejm walny. Instructuarium, opracowanie, tłumaczenie i wstęp W. Krawczuk, Warszawa 1995, passim.
38
tras Warszawa-Kraków. Świadczy to o wysokim poziomie wiedzy topograficznej i sprawności logistycznej centralnych agend państwa w ważnym obszarze komunikacji centrum z prowincją. Wydaje się, że istotny wpływ na to miała praktyka parlamentarna, wymuszająca stały niemal pocztowy kontakt centrali z lokalnymi urzędami (grody), ziemskimi hierarchiami urzędniczymi i zgromadzeniami wyborczymi. Realizowany był on przez wyspecjalizowaną grupę niższych dworzan, tzw. kursorów, zaopatrywanych na drogę w królewskie paszporty, diety oraz spisy noclegów na często dalekich, okrężnych trasach.
Przygotowana pomoc logistyczna spełniła swoje zadanie. Kondukt żałobny z ciałami królestwa prowadzony przez trzech królewiczów (król elekt Władysława IV z powodu choroby pozostał w Warszawie i samodzielnie później dojechał na pogrzeb i sejm koronacyjny) przejechał do Krakowa trasą nr 5, będącą wariantem szlaku wschodniego (przez Radom, Iłżę, Kielce i Pińczów) między 7 a 20 stycznia 1633 roku. Podróż trwała więc o trzy dni dłużej, niż zakładano, tj. 14 dni (podwójne noclegi w Ujazdowie i Bodzentynie). Wybrany intencyjnie wariant trasy (starano się, by możliwie dużo noclegów wypadało w miejscowościach należących do dóbr nowego biskupa krakowskiego - królewicza Jana Alberta Wazy (Iłża, Bodzentyn, Kielce, Skalbmierz, Luborzyca)) okazał się, szczególnie w warunkach zimowych, trudny do przejechania (zob. „Dodatek” do tekstu itinerarium).
W projekcie tras dla konduktu wskazano ogółem 35 miejscowości noclegowych. Pozwala to na próbę statystycznego wskazania, jakimi kryteriami kierowano się przy wyborze tras królewskich podróży. Czy preferowano dobre drogi i najkrótsze trasy, czy też ważniejsze były dostępność kwater i koszty noclegów. Wydaje się, że rozpoznanie przynależności własnościowej proponowanych w projekcie miejscowości noclegowych wyjaśnia problem (zob. wstęp il. 3). Okazuje się, że: 20 z nich (57%) należało do dóbr królewskich, 10 (29%) do dóbr kościelnych, 5 (ok. 14%) było własnością prywatną. Uwzględniając intencyjnie zawyżony udział miejscowości należących do biskupstwa krakowskiego, można roboczo przyjąć, że w podróżach Zygmunta III udział noclegów w miejscowościach należących do dóbr własnych sięgał ok 70%. Potwierdza to wnioski wynikające z analizy podróży Stefana Batorego37 i pozwala na sformułowanie poglądu, że w epoce wczesnonowożytnej władcy Rzeczypospolitej, podobnie jak ich średniowieczni poprzednicy, preferowali noclegi w królewszczyznach (niezależnie od form ich administracji: dobra stołowe, starostwa, tenuty, zastawy), a więc że „objeżdżali” nie tyle, a raczej nie tylko Rzeczpospolitą, ile w dalszym ciągu własną domenę. Chętniej też korzystali z infrastruktury kościoła, gwarantującego instytucjonalną przychylność, a unikali immunizowanych dóbr szlacheckich obywateli i społeczności miejskich.
Realia nierozpoznanych bliżej wodnych podróży Zygmunta III pozwala przybliżyć kilka zachowanych rachunków podskarbińskich, dotyczących wiślanej części pierw-
37 Wrede 2010, s. 42.
39
szej podróży do Szwecji z 1593 r., oraz dokumentacja ikonograficzna. Najcenniejsze źródła skarbowe kolejnych spływów z lat 1598, 1618 i 1623 nie zachowały się38.
Organizacja podróży wodnych, analogicznie jak lądowych, należała do kompetencji kancelarii podskarbińskiej nadwornej. W niej, według wytycznych marszałków, zapowiadających oficjalnie królewski wyjazd z rezydencji (tzw. publikacje na 3 tygodnie przed terminem), dużo wcześniej przygotowywano listę uczestników, spisy niezbędnych środków transportu, ustalano kosztorys podróży oraz projekt trasy, wytyczonej planowanymi noclegami (miejscowości i obiekty). Wyznaczano także i z kilkunastodniowym wyprzedzeniem wysyłano na trasę dworzan pokojowych (tzw. servitores ex thesauro), mających za zadanie przy pomocy miejscowego starosty lub tenutariusza przygotować noclegi - kwatery i wyżywienie dla podróżującego dworu. Nieco inaczej niż w przypadku zwykłych podróży lądem gromadzono środki transportu. W codziennej praktyce podróżnej dwór korzystał ze środków własnych zgromadzonych w stajni i wozowni (szacunkowo ok. 300 koni i 40-50 różnych pojazdów, służba stajni i wozowni - ok. 150 osób). Na dłuższe i liczniej obsadzone podróże (przejazdy rodzinne między stolicami) dwór wynajmował dodatkowo woźniców, wozy i konie od trudniących się zawodowo transportem mieszkańców miejscowości leżących na trasie przejazdu. W przypadku podróży wodnej, dwór, nie dysponując (do czasu) sprzętem pływającym i załogami, zdany był w praktyce wyłącznie na ich wynajmowanie39. Tym także zajmowała się kancelaria podskarbińska.
Wydaje się, że od pewnego momentu problem ten nie dotyczył osobiście króla i jego rodziny. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że Zygmunt III i królewicz Władysław (bodaj jako pierwsi polscy władcy) dysponowali reprezentacyjnymi jednostkami pływającymi, choć nie wiadomo dokładnie, kiedy weszli
38 Inne: patrz przypisy do tekstu itinerarium. Król Zygmunt III w swej praktyce podróży wodnych nie był pierwszy ani też odosobniony. Spośród jego poprzedników bodaj najwięcej podróży wodnych odbył „król jeżdżący” - Władysław Jagiełło (Dnieprem ze Smoleńska do Kijowa w 1411 r., kilkakrotnie Niemnem na odcinku Grodno-Wilno-Wielona, Wisłą z Kazimierza do Płocka w 1426 r.). Dwóm ostatnim Jagiellonom podróżującym na linii Kraków-Wilno, żadną z rzek nie było po drodze. Podobnie Batory odbył tylko jeden krótki spływ Dźwiną z Dzisny do Drui w 1579 r. Natomiast następcy Zygmunta korzystali z jego doświadczeń. Władysław IV spłynął Wisłą dwa razy: z Warszawy do Torunia w 1635 r. i z Krakowa do Warszawy w 1644 r.; Jan Kazimierz także spłynął dwa razy: z Warszawy do Gdańska w 1651 r. i z Krakowa do Warszawy w 1667 r.; fan III z Marią Kazimierą spłynął z Warszawy do Gdańska w 1678 r. Niewątpliwie defluitacje królewskie były pochodną wysokiego poziomu rozwoju żeglugi śródlądowej - dostępności środków transportu i zaawansowania śródlądowej sztuki żeglarskiej w Rzeczypospolitej XVII w. Gąsiorowski 1972, passim; Gąsiorowski 1973, passim; Wrede 2010, passim, tenże - materiały robocze do itinerariów: Władysława IV, Jana Kazimierza, Jana III; Fabiani-Madeyska, s. 52, 53; Litwin, passim; H. Obuchowska-Pysiowa, Handel wiślany w pierwszej połowie 17. wieku, Wrocław 1964, passim.
39 Zob. Rachunek za wynajęcie, koszty eksploatacji (w tym zapłata i wyżywienie załogi) na podróż do Gdańska (i z powrotem) siedmiu szkut wynajętych w Zakroczymiu, 1593 r., RK 355, k. 22- 30; Rekognicja mieszczanina warszawskiego Belcera Woźnika za „zaprowadzenie wodą na czterech komięgach do Gdańska rzeczy Króla JMci...” 29 VII 1593, KR 10, k. 980.
40
w ich posiadanie. Bez wątpienia tradycję korzystania dworu z własnego sprzętu pływającego przywiózł Zygmunt ze Szwecji; jej zastosowanie w Rzeczypospolitej było tylko kwestią czasu. Można przyjąć, że nastąpiło to nie później niż w latach dwudziestych XVII wieku. Statki królewskie40 można zidentyfikować na panoramie Warszawy z ok. 1625 r. autorstwa Christiana Melicha (w zbiorach Starej Pinakoteki w Monachium), na której wiernie przedstawiono nie tylko architekturę miasta, ale także płynące po Wiśle i stojące przy praskim brzegu różnego typu jednostki pływające (zob. wstęp, il. 1). Wśród nich wyróżniają się dwa statki: jednostka płynąca pod prąd widoczna na pierwszym planie (na wysokości kościoła bernardynek) oraz druga - taka sama (z czerwoną nadbudówką), ale mało widoczna, przycumowana do lewego brzegu za Gnojną Górą, na wysokości Nowego Miasta. Obie są trzymasztowymi żaglowcami wspomaganymi napędem wiosłowym (6 par wioseł - tzw. pojazdów, w części dziobowej) z ożaglowaniem rejowym (fok i grot zrefowane na rejach). Ich niskie, ale posiadające zapewne pokład, kadłuby miały długie dziobnice z bukszprytem, tzw. wyszki rufowe z galeriami oraz dużą (być może rozpiętą na stelażu - płócienną) czerwoną nadbudówkę, ustawioną między grotmasztem i bezanmasztem - tj. masztami środkowym i tylnym. Długość statków (porównując je z dwoma szkutami przedstawionymi z lewej części obrazu - w tej samej perspektywie) można szacować na ok. 30 metrów. Pierwszy, ozdobiony dwoma biało-czerwonymi (w pasy) banderami na dziobie i rufie, biało-złotą (zapewne królewską) banderą na fokmaszcie (maszcie przednim) oraz czerwonymi proporcami na pozostałych masztach, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa należał do Zygmunta III, drugi - cumujący przy brzegu, do królewicza Władysława41. Najprawdopodobniej na nich właśnie defluitowała do Gdańska królewska rodzina w 1623 roku42.
40 W dzisiejszej terminologii należałoby je nazwać jachtami żaglowo-wiosłowymi. Fakt posiadania przez Władysława IV reprezentacyjnego statku (uzbrojonego w 10 armatek wiwatowych) zwanego „galerą JKMci”, poświadcza „Regestr ludwisarza warszawskiego” z 1634 r. Z królewskiego statku zakotwiczonego na Wiśle, daru miasta Gdańska z okazji ślubu Władysława IV z Cecylią Renatą, w dniu koronacji królowej 13 września 1637 r. wieczorem, wystrzeliwano sztuczne ognie. Zob. Rejestry prac stolarskich, ludwisarskich i malarskich przeprowadzonych w warszawskich rezydencjach Władysława IV w latach 1634-43, wyd. M. Wrede, „Kronika Zamkowa”, nr 2/42/2001, s. 119; Wjazd, koronacja, wesele Najjaśniejszej Królowej Jej Mości Cecylii Renaty w Warszawie r. 1637, oprac. i wyd. A. Falniowska-Gradowska, s. 33; zob. też: A. Jarzębski, Gościniec albo krótkie opisanie Warszawy, oprac. i wstęp W. Tomkiewicz, Warszawa 1974, s. 206, 207. Warunki naturalne, technikę i organizację spławu wiślanego, w tym rodzaje statków i łodzi omawia H. Obuchowska-Pysiowa, s. 19, 20, 32-68, tam też źródła i literatura.
41 Podobny statek (jacht spacerowy), cumujący w porcie gdańskim, widoczny jest na rycinie J. F. Schustera z 1770 r. przedstawiającej statki na Motławie u ujścia kanału Raduni. Być może, królewskie jachty były dziełem gdańskich szkutników. Zob. Jakrzewska-Śnieżko, il. nr 18. Inne typy omawianych statków i łodzi spławu wiślanego zob. tamże: nr 12, 16, 17, 18, 20.
42 Kobierzycki (s. 375) pisze, że z myślą o wyprawie do Gdańska w 1623 r. podjęto budowę statków i specjalnie je wyposażano; zob. też: Niemcewicz, s. 135.
41
W czasie pierwszej defluitacji w 1593 r. korzystano jeszcze, jak to wynika z rachunków, z jednostek wynajętych - dwóch zaadaptowanych do pasażerskich i reprezentacyjnych funkcji (wyposażonych w nadbudówki) szkut. Były to największe statki spławu wiślanego, jak wszystkie - bezpokładowe, z napędem wiosłowo-żaglowym (7-8 par wioseł-pojazdów, maszt składany z jednym rejowym żaglem, długość 25- 30 m, ładowność do 100 ton). W rachunkach defluitacji określane są jako: „szkuta królewska” - Zygmunta III i Konstancji i druga: „królewnicza” - Anny Wazówny, siostry króla towarzyszącej królestwu w drodze do Szwecji. Oprócz tych dwóch statków królewskich flota składała się z: pięciu jeszcze szkut (każda z załogą: sternik (rotman), 18-20 flisaków-wioślarzy i kucharz) zaadaptowanych do funkcji pasażerskich - przewożących dwór i najpotrzebniejsze jego służby. Określane były jako: „szkuta gdzie srebra”, „kuchenna”, „hajducka”, „kuchenna czeladna”, „JMćP podskarbiego” [pp. nadwornego - Jacka Młodziejowskiego]. Załoga wszystkich szkut liczyła łącznie 125 osób. Ona też (jak notowano w rachunkach) po spłynięciu do Gdańska, miała także za zadanie przyprowadzenie statków z powrotem „w górę Wisły” do Warszawy. Przy dobrym wietrze płynięto pod prąd na żaglu, jednak większą część drogi pokonywano żmudnie, „burłacząc”, tj. idąc brzegiem rzeki i ciągnąc statki na linach.
Gros jednostek spływu stanowiły najprawdopodobniej najpopularniejsze na szlakach spławu zbożowego komięgi. Proste, płaskodenne łodzie-promy (rozbierane na opał po spławie) zbliżone kształtem do prostokąta (bez ostrych dziobów i zwężonych ruf), bez masztów, napędzane 3 parami wioseł z załogą: „przednik” i 6 flisaków-wioślarzy, przewożące ładunek do 70 ton. Było ich aż 65 i był to podstawowy środek transportu dla pozostałych służb i bagażu. Łącznie załogi ich musiały liczyć ok. 400 „chłopów”. Oprócz szkut i komięg rachunki notują jeszcze inne jednostki: „bat Króla JMci” (na obrazie Melicha holowany przez statek królewski) - mała łódź z załogą: sternik i dwóch wioślarzy, służąca do komunikacji z innymi statkami i lądem. „Dwie łodzie wielkie” (prawdopodobnie tzw. dubasy), na których było „obicie Króla KMci” (tj. kobierce rutynowo wożone z dworem jako wystrój kwater na noclegach), obsadzone przez ośmiu wioślarzy, oraz „tratwa kędy wszystkich szkut instrumenty” - jednostka obsługi technicznej z załogą 11 ludzi. Całą flotyllą dowodził „defluitator Króla JMci” - dosłownie „spławiacz” - urzędnik nadworny, przypuszczalnie będący także jednym z głównych organizatorów rejsu43. Być może on właśnie był osobą spisującą rachunek pt. „Liczba Pana Krajo(e)wskiego prowadzenia JKMci i najmowania sług i chłopów do Gdańska i ze Gdańska anno 1593”, w której zapisano m.in.: „Na mej łodzi, co ze mną jechały - chłopów trzech [sternik i dwóch wioślarzy], którzy ustawicznie zjeżdżały doglądając porządku flisowskie-
43 W spisach dworu Zygmunta III urząd „defluitatora” nie występuje, zob. Chłapowski 2004, passim. W dokumentacji skarbowej natrafiono tylko na jeden zapis z nazwą urzędu: niedatowaną notatę (zapewne z początku XVII w.) dotyczącą podziału wierzytelności między synów po zmarłym „Panu Kondradzie defluitatorze Króla JMci”, RN 5, s. 77 i v. Być może na urząd „defluitatora JKMci” powoływano jednego z miejscowych frochtarzy (faktorów) okazjonalnie na jeden konkretny spływ.
42
go i do tratwy i do odbijania statków”44. Utrzymanie porządku w czasie spływu, dochodzenia i odchodzenia od brzegu, niedopuszczanie do kolizji czy wejścia na liczne mielizny statków wymagały dużo starań. Dodatkowo jednostki uczestniczące w spływie, tak samo jak królewskie pojazdy czy osoby w orszaku musiały być uporządkowane hierarchicznie. Królewska szkuta, podobnie jak na lądzie kareta, zajmowała miejsce bliższe końca kawalkady45. Flotylla, podobnie jak ozdabiane królewskimi herbami pojazdy, musiała być reprezentacyjna, statki musiały być wzorowo utrzymane. Na czas spływu zadbano także o wygląd załóg - wszystkim ich członkom zamówiono „sukno na barwę” i uszyto „suknie flisowskie”46.
Według rachunków „Rozdawania obroków z spiżarni dworowi Króla JMci z Warszawy do Gdańska diebus Augusti anno 1593”47, w królewskiej defluitacji do Gdańska uczestniczyło ok. 350 osób. Wśród nich można wymienić: 5 dostojników: marszałek nadworny, podskarbi nadworny, kuchmistrz, krajczy i dr Stanisław Fogelweder; 12 dworzan (trukczaszych), 11 „panów doktorów” i kaznodziei, 4 dworzan pokojowych i 9 „pacholąt pokojowych”, 14 „Panów Szwedów” - tzw. szwedzki dwór króla z 60 osobami służby; dwory żeńskie królowej i królewny - 100-150 osób ze służbą; 35 osób tzw. „muzyki” (instrumentaliści, śpiewacy, trębacze, bębniści); 8 - „rzemieślników” (krawiec, aptekarz, cyrulik, pasamonik, pracz, piekarz, kuśnierz, namietnik); 24 osoby „czeladzi kuchennej” (mistrzowie, „młodniewicze”, chłopięta, zarębacz, tłukacz, odźwierny); 33 osoby „odźwierni” (lokaje, drabanci, srebrowi), 6 myśliwców i karzeł Marcin. Straż nad dworem sprawował 100-osobo- wy oddział piechoty węgierskiej tzw. hajduków z kapitanem, rotmistrzem i „księdzem węgierskim” (tj. ewangelickim pastorem). Defluitacja do Gdańska (wynajem statków i załóg oraz wyżywienie dworu) ogółem kosztowała ponad 5000 fl; koszy podróży lądem nie przekroczyłyby wg współczesnych (tj. źródłowych) szacunków ok. 3000 zł48. Kalkulacja ta zdaje się wyjaśniać, dlaczego król nie korzystał z wygodnego transportu wodnego na najczęściej przejeżdżanej trasie Kraków-Warszawa49.
O praktyce dnia codziennego podróży wodnej wiemy bardzo mało. Król i dwór rozpoczynał i kończył dzień w przygotowanych kwaterach na lądzie, analogicznie jak w przejazdach lądowych. W najbliższym kościele słuchał mszy porannej, potem „śniadał”, przyjmował gości, podpisywał listy i przed południem wyruszano. Pod wieczór przypływano na zawczasu przygotowany nocleg (dwory, zamki, ratusze,
44 RK 355, k. 24.
45 Zob. opis odpłynięcia flotylli z Warszawy zanotowany w relacji Zbylitowskiego, s. 86: „A szkuty swym porządkiem zaraz popłynęły; I leniwe komięgi postępować jęły; Naprzód rotmani, potem szły łodzie dworzańskie; Więc piechota węgierska; Potem szkuty pańskie; A król za nimi płynął w pięknej łodzi swojej”.
46 RK 355, k. 28; zob. też: RK 335, k. 88-93; RK 380, k. 307 i v; RK 385/386, k. 369 i v.
47 RK 278, k 214-217 (projekt?) i analogiczny RK 385/386, k. 250-253 (rozliczenie?).
48 Zob. RK 335, k. 89, 92,93.
49 Dwukrotnie tylko w latach 1592 i 1596 na trasie Kraków-Warszawa spławiono Wisłą „rzeczy królewskie”, odciążając w ten sposób jadący do Warszawy orszak królewskiej rodziny. RK 293b, k. 37v-38, RK 295, k. 184 i v, 216v.
43
kamienice miejskie) i główny posiłek Służba i załogi statków, podobnie jak tzw. Obóz, czyli część służbowa konnego orszaku, nocowała w „plenerze” - na statkach. Czasami także takim trybem nocował dwór i król. Zdarzyło się to w podróży 1593 r. zaraz po wypłynięciu z Warszawy. Nie mogąc z powodu silnego przeciwnego wiatru dopłynąć do Zakroczymia, nocowano pod miastem na statkach i zapewne w namiotach na brzegu50. Także pod Płockiem specjalnie spędzono noc na statkach, by następnego dnia odbyć ceremonialny wjazd do miasta. Wiadomo także, że z zasady w czasie rejsu dobijano do lądu dwa razy w ciągu dnia na odpoczynek i posiłki. W terenie okazjonalnie król przyjmował uroczyste powitania lokalnych hierarchii, pod namiotem odprawiano poranne msze połowę, robiono także krótkie wycieczki: z Fordonu do bydgoskiej mennicy; król „zwiedzał” z wody (na „bacie”) Cypel Montowski (rozwidlenie Wisły i Nogatu), odbył z królową spacer z ostatniego postoju na brzegu Wisły Leniwki przez Mierzeję Wiślaną nad brzeg Zatoki Gdańskiej, by pokazać żonie nieznane jej morze. Analogicznie do ceremonialnych wjazdów do miast, odbyło się też oficjalne wpłynięcie flotylli królewskiej do Gdańska: od ujścia Motławy do Wisły Leniwki (tzw. Polskiego haka) z wojskową asystą rozstawioną na brzegach, przez port gdański - wzdłuż Długiego Pobrzeża, do głównego wodnego wejścia do miasta - Mostu i Bramy Zielonej, przy których władze Gdańska witały królestwo.
Wiele innych uchwytnych w źródłach realiów podróży - lądowych, rzecznych i morskich, a także ich motywów i towarzyszących im okoliczności - omówiono bliżej w licznych przypisach do tekstu itinerarium.
50 Za to, jak zapisano w „Liczbie prowadzenia Króla JMci do Gdańska”: „Do Zakroczymia przyszedłwszy, kiedy KJMć był, na obiad dałem jesiotra”, RK 355, k. 26.
44
1. Zamek Królewski w Warszawie od strony Pragi. Fragment panoramy Warszawy (od kościoła bernardynów św. Anny do Baszty Prochowej) autorstwa Christiana Melicha z ok. 1625 roku. Monachium, Stara Pinakoteka
45
!. „Drogi z Warszawy do Krakowa”. Wariantowy projekt tras (miejscowości noclegowych) przejazdu konduktu żałobnego wiozącego ciała Zygmunta III i Konstancji Austriaczki przygotowany w kancelarii podskarbiego nadwornego, w ramach przygotowań do pogrzebu pary królewskiej, 1632/1633. Oryginał ze zbiorów Riksarkivet, Sztokholm
46
3. Przebieg terenowy projektowanych tras konduktu żałobnego wiozącego ciała Zygmunta III i Konstancji Austriaczki z Warszawy do Krakowa, 1632/1633
47
BIBLIOGRAFIA ŹRÓDŁA, LITERATURA, KARTOGRAFIA - ZASTOSOWANE SKRÓTY
Źródła rękopiśmienne
APP - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Publiczne Potockich, nr 7, t. 1; 31, t. 1,2
AR II - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Radziwiłłów, dział II, nr 197-199, 202, 213-215, 219-221, 232, 271, 281, 363, 384, 392, 789, 825, 886, 888, 926, 3468, 3501, 3558, 3563, 3565
AR III - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Radziwiłłów, dział III, nr 2
AR V - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Radziwiłłów, dział V, nr 880/I, II, 938/I-III, 1082, 1419/II, 1584/I, II, 2631, 2967, 3213/I-IV, 3767, 3809, 4694, 6558, 6563, 6763, 8080, 8365, 9129, 10603, 10194, 12382/I, 12789/I-III, 13855/II-V, VII-X, XII, XIII, XVI, XIX, 12866, 13601, 13620, 15296, 16468, 17675, 17685, 17733, 17966/I, II, 18269
AZ - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Zamoyskich, nr 142, 180, 236, 257, 295, 297, 324, 347, 401, 639, 3003, 3048
BCzart - Biblioteka Książąt Czartoryskich, nr 93-125, 318, 320, 328, 337-343, 347, 348, 350, 351, 357, 359, 360-363, 365, 373, 375, 376, 378, 390, 857, 966, 1048, 1621, 1626, 1628, 1630, 1637, 1659, 1662, 1819, 2073, 2235, 2243, 2519, 2580/I, 2729, 2755, 3102, 3174, 3237, 3238, 3435
BJag - Biblioteka Jagiellońska, nr 5, 7, 59, 102, 107, 166, 211, 1133, 1135, 3543
BKórnik - Biblioteka Kórnicka PAN, nr 201, 250, 289, 292, 293, 309, 324, 326, 330, 1402, 1069
BKraków - Biblioteka PAU i PAN w Krakowie, nr 344-347, 351, 354, 358-360, 363, 407, 639, 967, 1048, 1051, 2252, 2253, 2255
BN - Biblioteka Narodowa, nr 3087, 6610-6612; BOZ 855, BOZ 960, BOZ 1154, BOZ 1173, BOZ 1220
BOssol - Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, nr 157, 185, 186, 206, 209, 213, 219, 931, 933, 1637, 1925, 2280, 2284, 3552, 5972, 6245, 6603
BRacz - Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu, nr 2, 8, 12, 15, 16, 27, 31, 33, 34, 51, 71, 72, 76, 79, 92, 139, 1648
Dok Pap. - Archiwum Główne Akt Dawnych, Zbiór dokumentów papierowych
Dok Perg. - Archiwum Główne Akt Dawnych, Zbiór dokumentów pergaminowych
49
EP - Riksarkivet, Sztokholm, Extranea IX Polen, nr 82, 88, 89, 92, 95, 96, 98, 102, 103, 104, 106, 106, 107, 108, 113 (mikrofilmy w: AG AD, Katalog mikrofilmów i fotokopii Poloniców w archiwach zagranicznych, z. 1, Szwecja, nr 56, 58, 59, 61, 62, 63, 64, 66)
GAP - Gdańskie Archiwum Państwowe, Korespondencja miasta Gdańska, nr 300, 53, teki: 41, 42, 43, 44, 45, 47, 48, 49, 50, 53
KA - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Skarbu Koronnego, Oddział VI, Księgi Asygnat, nr 3, 4
KK - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Skarbu Koronnego, Oddział V, Księgi Kwitów, nr 7
KR - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Skarbu Koronnego, Oddział IV, Księgi Rekognicji, nr 10, 11,12
LL - Archiwum Główne Akt Dawnych, Metryka Koronna, Księgi Poselstw, nr 25, 26, 27, 28, 29, 30,31
MK - Archiwum Główne Akt Dawnych, Metryka Koronna, Księgi Wpisów, nr 130, 133, 140-179
NPol - Nunziatura di Polonia, Archivio Secreto Vaticano (mikrofilmy w: Papieski Instytut Studiów Kościelnych w Rzymie - Punkt Konsultacyjny w Warszawie, nr 26,33)
RK - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Skarbu Koronnego, Oddział 1, Rachunki królewskie, nr 278, 280-283, 285-293a, 293b-301, 332, 335-337, 343-345, 348/ III, 349, 354, 355, 370, 375-386
RN - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Skarbu Koronnego, Oddział III, Rachunki nadworne, nr 3, 5
RP - Archiwum Główne Akt Dawnych, Archiwum Skarbu Koronnego, Oddział I, Rejestry podatkowe, nr 175
Skokloster. E 8597 - Sztokholm, Riksarkivet, Skoklostersamlingen, sygn. E 8597, Sylva z lat 1606-1609 Kazimierza Kownackiego i in., k. 308-372: Diariusz drogi Króla JM Zygmunta III od szczęśliwego wyjazdu z Wilna pod Smoleńsk w roku 1609... do wzięcia zamku smoleńskiego w roku 1611, www.recyfr.pl/dlibra (dostęp 2017)
TRz - Biblioteka PAU i PAN w Krakowie, Teki rzymskie, nr 41, 42, 45-47, 52, 54, 56-63, 68-70, 72
Źródła drukowane
ADR - Archiwum domu Radziwiłłów. (Listy M.K. Radziwiłła Sierotki-Jana Zamoyskiego-Lwa Sapiehy), wyd. A. Sokołowski, SRP, t. VIII, Kraków 1885
ADS - Archiwum domu Sapiehów, t. I, Listy z lat 1576-1606, oprac. A. Prochaska, Lwów 1892
AJZ/4 - Archiwum Jana Zamoyskiego kanclerza i hetmana wielkiego koronnego, t. 4,1585- 1588, wyd. K. Lepszy, Kraków 1948
AJZR - Akty otnasaśiesa historii üznoj i zapadnoj Rossii sobrannue i izdannye Archeogra- ficeskoü Kommissieü, t. 1, 1361-1598, t. 2, 1599-1637, Sanktpeterburg 1863
50
Akta i diariusz - Akta i diariusz Królewskiej Komisji Okrętowej Zygmunta III z lat 1627- 1628, oprać. W. Fenrych, Gdańsk-Gdynia 2001
Anibal z Kapui - Listy Anibala z Kapui, arcybiskupa neapolitańskiego nuncjusza w Polsce o bezkrólewiu po Stefanie Batorym i pierwszych latach panowania Zygmunta III, do wyjścia arcy-xsięcia Maxymiliana z niewoli, przetłumaczył z języka włoskiego na polski i wydał Alexander Przezdziecki, z dodatkiem..., Warszawa 1852
ANP - Acta Nunciaturae Polonae,
t. XV: Germanicus Malaspina (1591-1598), vol. 1 (1 XII 1591-31 XII 1592), ed. L. Jarmiński, Cracoviae 2000
t. XVIII: Franciscus Simonetta (1606-1620), vol. 1 (21 VI 1606-30 IX 1607), ed. W. Tygielski, Romae 1990
t. XXII: loannes Battista Lancellotti (1622-1627), vol. 1 (22 XI 1622-31 XI) In quo publicantur etami documenta internuntii Antoni Francisci Cirili (12 XI 1622-29 IV 1623), ed. T. Fitych, Cracoviae 2001
t. XXIII: Antonius Santa Croce (1627-1630), vol. 1 (1 III 1627-29 VII 1628), ed. H. Litwin, Friburgi Helvetiae 1996
t. XXIV: Honoratius Visconti (1630-1636), vol. 1 (20 IV 1630-26 VI 1631), ed. A. Biliński, mod. H. D. Wojtyska, Friburgi Helvetiae, 1992
ASWKI - Akta sejmikowe województwa krakowskiego, t. 1, 1572-1620, wyd. S. Kutrzeba, Kraków 1932
ASWK II - Akta sejmikowe województwa krakowskiego, t. 2, 1621-1648, wyd. A. Przyboś, Kraków 1953
ASWK i P 1/1 - Akta sejmikowe województw kaliskiego i poznańskiego, t. 1 (1572-1632), cz. 1, 1572-1616, wyd. W. Dworaczek, Poznań 1957
ASWK i P 1/2 - Akta sejmikowe województw kaliskiego i poznańskiego, t. 1 (1572-1632), cz. 2, 1616-1632, wyd. W. Dworaczek, Poznań 1962
AZR - Akty otnasaśiesa k’istorii Zapadnoj Rossii sobrannye i izdannye Archeograficeskoü Kommisieü, t. 2, 1588-1632, Sanktpeterburg 18 51
Barycz - Kronika mieszczanina krakowskiego z lat 1575-1595, wydał H. Barycz, Kraków 19 3 0
Bielski - J. Bielski, Dalszy ciąg kroniki polskiej zawierający dzieje od 1587-1598 roku. W rękopiśmie odkrył i do druku podał... F. M. Sobieszczański, Warszawa 1851
Bielski letopis - Postnikovskij, Pisarevskij i Bielskij letopiscy, Polnoe sobranie ruskich leto¬- pisej, t. 34, Izd. Akad. Nauk SSSR, Institut Istorii, Moskwa 1978
Biskup - M. Biskup, Cztery polskie relacje ze Szwecji z końca XVI wieku, „Przegląd Historyczny”, t. 41, 1970, z. 4, s. 671-679
BN Kat - Katalog rękopisów Biblioteki Narodowej, t. VII, pod red. K. Muszyńskiej, Warszawa 1969; seria II, t. II, oprać. B. Kupść, K. Muszyńska, Warszawa 1980; seria III, Zbiory Biblioteki Ordynacji Zamojskiej, t. II, Rękopisy od XVI do XIX wieku, oprac. B. Smoleńska, Warszawa 1991
51
Budziło - J. Budziło, Wojna moskiewska wznowiona i prowadzona z okazji fałszywych Dymitrów od 1603 do 1612 roku, oprać. J. Byliński, J. Długosz, Wrocław 1995
Cilli - A. Cilli, Historia buntów możnowładczych w Polsce w latach 1606-1608; Historia Moskwy, przełożyła A. Broczkowska-Nguyen, wyd. i opraс. J. Byliński i W. Kaczorowski, Opole 2012
Chłapowski 2004 - Ordynacja dworu Zygmunta III z 1589 roku, oprać. K. Chłapowski, Warszawa 2004
Czwołek II - A. Czwołek, Listy Zygmunta III, króla polskiego do Lwa Sapiehy, kanclerza litewskiego z lat 1598-1622, „Białoruskie Zeszyty Historyczne”, t. 22, Białystok 2004, s. 224-274
Diariusz - Diariusz drogi króla Zygmunta III od szczęśliwego wyjazdu z Wilna pod Smoleńsk w roku 1609 a die 18 Augusta i fortunnego powodzenia przez lat dwie do wzięcia zamku Smoleńska w roku 1611, opracował J. Byliński, Wrocław 1999
Dyaryusze 1587 - Dyaryusze r. 1587. Sejm konwokacyjny i sejm koronacyjny, wyd. A. Sokołowski, SRP, t. 11, Kraków 1887
Dyaryusze 1591-1592 - Dyaryusze i akta sejmowe z lat 1591-1592, wyd. E. Barwiński, SRP, t. 21, Kraków 1911
Elementa - Elemnta ad fontium editiones,
t. IV, Res Polonicae Elisabetha I Angliae regnant conscriptae ex Archivis Publicis Londoniaru, ed. C. H. Talbot, Romae 1961
t. V, Repertorium rerum Polonicarumin Archivo Dragonett de Torres in civitate aquilana, ed. P. Collura, Romae 1962
t. VI, Res Polonicae Iacopo I Angliae regnante conscriptae ex Archivis Publicis Londoniarum, ed. C. H. Talbot, Romae 1962
t. XVI, Documenta Polonica ex Archivio Generali Hispaniae in Simancas, pars V, ed. V Meysztowicz, Romae 1966
t. XIX, Documenta Polonica ex Archivo Generali Hispaniae in Simancas, VI pars, ed. V. Meysztowicz, Romae 1968
t. XX, Res Polonica ex Archivo Regni Daniae, II pars, Ed. C. Lanckorońska, G. S. Jensen, Romae 1969
t. XXVI, Res Polonicae ex Archivio Mediceo Florentino, pars I, ed. V. Meysztowicz, et W. Wyhowska de Andries, Romae 1972
t. XXVII, Res Polonicae ex Archivio Mediceo Florentino, pars II, ed. V. Meysztowicz, et W. Wyhowska de Andries, Romae 1972
t. XXVIII, Res Polonica ex Archivo Mediceo Florentino, par III, ed. V. Meysztowicz et W. Wychowska de Adresis, Romae 1972
Ernhofer SJ - Zygmunt Ernhofer SJ i jego relacje o polityce Polski z lat 1594-1596, wyd. S. Obirek, Kraków 1996
Fantuzzi - Giacomo Fantuzzi, Diariusz podróży po Europie (1652). Przekład, wstępem i przypisami opatrzył W. Tygielski, Warszawa 1990
52
Heidenstein - R. Heidenstein, Dzieje Polski od śmierci Zygmunta Augusta do roku 1594 ksiąg XII, przełożył M. Gliszczyński, oprac. i wyd. J. Byliński i W. Kaczorowski, Opole 2015
Hirschberg 1901 - Polska a Moskwa w pierwszej połowie XVII wieku. Zbiór materiałów do historii stosunków polsko-rosyjskich za Zygmunta III, wyd. A. Hirschberg, Lwów 1901
Klonowie - S. F. Klonowie, Flis to jest spuszczanie statków Wisłą i inszymi rzekami do niej przypadającymi, opracował, wstępem i przypisami opatrzył A. Karpiński, Warszawa 1984
Kobierzycki - S. Kobierzycki, Historia Władysława królewicza polskiego i szwedzkiego, tłum. z łac. M. Krajewski, wyd. J. Byliński, W. Kaczkowski, Wrocław 2005
Korrespondencye - Korrespondencye Jana Karola Chodkiewicza poprzedzone opisem ręko- pismów z Archiwum Radziwiłłowskiego znajdujących się w Bibliotece Ordynacji Kraińskich połączonej z Muzeum Konstantego Świdzińskiego, opracował i opisał W. Chomętowski, t. 1, Warszawa 1875
Kórnik - Katalog rękopisów staropolskich Biblioteki Kórnickiej XVI-XVIII w., oprac. R. Marciniak, M. Muszyński, J. Wiesiołowski, t. 1-2, Wrocław 1985
Lengnich 4, 5 - G. Lengnich, Geschichte der Preuschischen Lande Königlich - Polnischen Autheils..., t. 4-5, gedruckby T. J. Schreiber, Danzig 1726-1727
Lepszy 1938 - K. Lepszy, Trzy relacje z podróży Zygmunta III do Szwecji, „Jantar” R. 2, 1938, z. 4(8), s. 230-237
Leśniowolski - M. Leśniowolski, Poselstwo do króla polskiego Zygmunta III od rady i wszech stanów W Ks. Lit. z którym poselstwem posłani JWPanowie: Jan Chlebowicz..., M. Szarfenberg, Kraków 1588
Listy Władysława IV - Listy Władysława IV do Krzysztofa Radziwiłła hetmana polnego W. X. Litewskiego pisane 1612-1632 z autografów Biblioteki Cesarskiej w Petersburgu, ogłosił A. Muchliński, Kraków 1867
Lustracja, Mazowsze - Lustracja województwa Mazowieckiego 1565, cz. I-II, indeksy, wyd.
I. Gieysztorowa, A. Żaboklicki, Warszawa 1967
Łubieński - S. Łubieński, Droga do Szwecji Zygmunta III, króla polskiego i szwedzkiego w 1593 roku, przełożył A. B. Jocher, Rozruchy domowe w Polsce w latach 1606-1608, przełożyła S. Szczygieł, wydali J. Byliński i W. Kaczorowski, Opole 2009
Malewska - H. Malewska, Listy staropolskie z epoki Wazów, Warszawa 1959
Maskiewicz - Pamiętniki Samuela i Bogusława Maskiewiczów (wiek XVII), oprac. A. Sajkowski, red. i słowo wstępne W. Czapliński, Wrocław 1961
Materiały - Materiały do dziejów reformacji w Krakowie. Zaburzenia wyznaniowe w latach 1551-1598, oprac. R. Żelewski, Wrocław 1962
ML - Metryka Litewska, 593 (Lietuvos Metryka, Knyga Nr 593 (1585-1604) Diplomatiniu reikalu knyga, parenge A. Baliulis, Vilnius 2009); 594 (Lietuvos Metryka, Knyga Nr 594 (1585-1600), parenge A. Baliulis, Vilnius 2006)
Montelupi - Korespondencja Sebastiana i Valeria Montelupich (1576-1609), oprać. D. Quirini-Popławska, Wrocław 1986
53
Mosbach - Wiadomości do dziejów polskich z Archiwum Prowincji Śląskiej, zebrał A. Mosbach, Wrocław 1860
Moskwa - Moskwa w rękach Polaków. Pamiętniki dowódców i oficerów garnizonu polskiego w Moskwie w latach 1610-1612, wybór i opracowanie M. Kubala i T. Ściężor, Kryspinów 1995
Mucante - Dwie wizyty legata papieskiego Erica kardynała Caetaniego w Warszawie 1596- 1597 według relacji spisanej przez mistrza ceremonii Giovanniego Paola Mucantego, wyd. J. W. Woś, tłumaczenie W Słowik, T. Kaźmiera, Warszawa 1996
Naruszewicz - A. Naruszewicz, Historya Jana Karola Chodkiewicza wojewody wileńskiego, hetmana wielkiego W. X. Lit., Warszawa 1805
Ossoliński J. - Jerzy Ossoliński, Pamiętnik, opracował i wstępem poprzedził W. Czapliński, Warszawa 1976
Ossoliński Z. - Zbigniew Ossoliński, Pamiętnik, opracował i wstępem poprzedził J. Długosz, Warszawa 1983
Pamâtniki - Pamâtniki otnosâsiesâ k Smutnom Vremni izvlečeny iż rukopisiej Imperatorskoj Publičnoj Biblioteki i Glavnogo Štaba, red. M. Koâlovic, „Russkaâ Itoričeskâ Biblioteka” t. 1, Sanktpeterburg 1872
Piasecki - Kronika Pawła Piaseckiego biskupa przemyślskiego. Polski przekład... poprzedzony studium krytycznym... J. Bartoszewicza, Kraków 1870
PM - Metryka Ruska (Wołyńska). Regesty dokumentów kancelarii koronnej dla ziem ukraińskich (województw wołyńskiego, bracławskiego, kijowskiego i czernichowskiego) 1569- 1673, wstęp P. Kennedy Grimstedt, Kijów 2002
Podróż królewicza - Podróż królewicza Władysława Wazy do krajów Europy Zachodniej w latach 1624-1625 w świetle ówczesnych relacji, oprac. A. Przyboś, Kraków 1977
Polonika szwedzkie I, II, IV - Polonika w zbiorach Archiwum Narodowego Szwecji (Riksarkivet), t. I. Skoklostersamlingen, red. nauk. A. Nowicka-Jeżowa, Warszawa 2006; t. II, Sprawa smoleńska, wydała M. M. Kacprzak, Warszawa 2006; t. IV, S. Niemojewski, Diariusz drogi spisanej i różnych przypadków pociesznych i żałosnych prowadząc córkę Jerzego Mniszcha, Marynę Dymitrowi Iwanowiczowi w roku 1606, wydał R. Krzywy, Warszawa 2006
Poselstwo - Poselstwo od Zygmunta III króla polskiego, do Dymitra Iwanowicza cara moskiewskiego (Samozwańca, z okazji jego zaślubin z Maryną Mniszchówną), oprać, i wstęp J. Byliński, Wrocław 2002
Prochaska - Materiały archiwalne wyjęte głównie z Metryki Litewskiej od 1348 do 1607 roku, wydał A. Prochaska, Lwów 1890
Pszonka - J. Pszonka, Pamiętnik, wyd. J. Byliński, W. Kaczorowski, Opole 2014
Radoszewski - M. Radoszewski, Diariusz koronacyjej najjaśniejszego Władysława Zygmunta IV, oprac. W. Kaczorowski, Z. Szczerbik, Opole 2002
Radziwiłł 1980 - A. S. Radziwiłł, Pamiętnik o dziejach w Polsce, przełożyli i opracowali A. Przyboś i R. Zalewski, t. 1, 1632-1636, Warszawa 19 8 0
54
Radziwiłł 2011 - A. S. Radziwiłł, Rys panowania Zygmunta III, przełożył E. Kotłubaj, wyd.
J. Byliński, W. Kaczorowski, Warszawa 2011
Rangoni - C. Rangoni, Relacja o Królestwie Polskim z 1604 roku, oprac. i wyd. J. Byliński, W. Kaczorowski, Opole 2013
Relacye - Relacye nunciuszów apostolskich i innych osób o Polsce od roku 1548 do 1690, wyd. E. Rykaczewski, t. 2, Od roku 1548 do 1690, Berlin-Poznań 1864
Rembowski - Rokosz Zebrzydowskiego. Materiały historyczne poprzedzone przedmową i rozprawą pod tytułem „Konfederacja i rokosz w dawnym prawie państwowym polskim”, wyd. A. Rembowski, Warszawa 1893
Reszka - Stanislai Rescii diarium, ed. J. Czubek, Kraków 1915
Rozrażewski - Korespondencja Hieronima Rozrażewskiego, t. II, 2 VII1582-1600, wyd.
P. Czapliński, Toruń 1939
Sobieski - J. Sobieski, Diariusz ekspedycyjej moskiewskiej dwuletniej królewicza Władysława 1617-1618, oprac. J. Byliński, W. Kaczorowski, Opole 2010
Solikowski - Jana Dymitra Solikowskiego... krótki pamiętnik rzeczy polskich od zgonu Zygmunta Augusta zmarłego w Knyszynie 1572 r. w miesiącu lipcu do r. 1590, tłum, z łac. W. Syrokomla, Petersburg-Mohylew 1855
Sumariusz MK I - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, [t] 1, Księga wpisów podkanclerzego Tomasza Zamoyskiego z lat 1628-1635 ze zbiorów sztokholmskiego Riksarkivet sygnatura Skokloster E[nskilda] 8636, wyd. W. Krawczuk, Kraków 1999
Sumariusz MK III - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, t. III, Księga wpisów podkanclerzego Wojciecha Baranowskiego MK 134 z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie 1587 - V 1588, Kraków 2004
Sumariusz MK IV - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, t. IV, Księga wpisów podkanclerzego Wojciecha Baranowskiego z okresu marzec 1588-grudzień 1590 MK 135 z Archiwum Głównego Akt Dawnych, oprac. W. Krawczuk, M. Kulecki, Warszawa 2010
Sumariusz MK V - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, t. V, Księga wpisów podkanclerzego Jana Tarnowskiego MK 136 z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie 1591, oprac. K. Chłapowski, Warszawa 2009
Sumariusz MK VI - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, t. VI, Księga wpisów podkanclerzego Jana Tarnowskiego MK 137 z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie 1592, oprac. K. Chłapowski, Warszawa 2012
Sumariusz MK VII - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, t. VII, Księga wpisów podkanclerzego Jana Tarnowskiego MK 138 z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie 1593-1594, oprac. K. Chłapowski, Warszawa 2014
Sumariusz MK VIII - Sumariusz Metryki Koronnej, Seria Nowa, t. VIII, Księga Wpisów podkanclerzego Jana Tarnowskiego MK 139 z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie 1595, oprac. K. Chłapowski, Warszawa 2016
Testamenty - Testamenty Zygmunta III Wazy, przełożyli M. Plago i A. Poznański, oprac. i wyd. W. Kaczorowski, B. Kaczorowska, M. Kaczorowska, Opole 2013
55
Theiner 1839 - A. Theiner, Schweden und seine Stellung zum heiligen Stuhl unter Johann III, Sigismundus III und Karl IX..., t. 2, Augsburg 1839
Theiner 1863 - A. Theiner, Vetera Monumenta Poloniae et Lituaniae gentimque finitimarum illustrantia..., t. III, Romae 1863
Tyszkowski - K. Tyszkowski, Z dziejów wyprawy Zygmunta III do Szwecji w r. 1598. Relacje i diariusze, Lwów 1927
VC - Volumina constitutionum, t. II, 1550-1609, vol. 2, 1587-1609, do druku przygotował S. Grodzicki, przedmowa W. Uruszczak, Warszawa 2008; t. III, 1611-1640, vol. 1, 1611-1626, t. III, vol. 2,1627-1640, do druku przygotowali S. Grodzicki, M. Kwiecień, A. Karabowicz, przedmowa A. Uruszczak, Warszawa 2010-2013
Wielewicki - Ks. Jana Wielewickiego S. J. dziennik spraw domu zakonnego OO. Jezuitów u św. Barbary w Krakowie, t. 1, Lata 1579-1599; t. 2, Lata 1600-1608; t. 3, Lata 1609- 1619; t. 4, Lata 1620-1629, Kraków 1881-1899; SRP, t. 7, 10, 14, 17; t. 5, Lata 1630-1639, z maszynopisu J. Poplatka przygotował... L. Grzebień, Kraków 1999
Władysław IV listy - Listy Władysława IV do Krzysztofa Radziwiłła hetmana polnego W. X. Litewskiego pisane 1612-1632 roku..., ogłosił A. Muchliński, Kraków 1867
Wóycicki - W. Kochowski, Pamiętniki do panowania Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza, z rękopisu wydał K. W. Wóycicki, t. 1, Warszawa 1846
Zbaraski Jerzy listy - Listy księcia Jerzego Zbaraskiego kasztelana krakowskiego z lat 1621- 1631, wydał i poprzedził wstępem A. Sokołowski, Kraków 1880, SRP, t. 5
Zbylitowski - A. Zbylitowski, Droga do Szwecyjej namożniejszego w północnych krainach pana Zygmunta III polskiego i szwedzkiego króla odprawiona w roku 1594, w: Trzy podróże, wstęp i objaśnienia E. Kotarski, Gdańsk 1973
Zimorowicz - J. B. Zimorowicz, Pisma do dziejów Lwowa odnoszące się, wyd. K. Heck, Lwów 1899
Żółkiewski - S. Żółkiewski, Początek i progres wojny moskiewskiej, wstęp i opracowanie A. Borowski, Kraków 2009
Literatura
Almquist - H. Almquist, Bildrag till kännendomen om striben mellan konung Sigismund och hertig Karl 1598-1599, Göteborg 1916
Andrusiewicz - A. Andrusiewicz, Dzieje wielkiej smuty, Katowice 1999
Augustyniak - U. Augustyniak, Historia Polski 1572-1795, Warszawa 2008
Banach - J. Banach, Orszak króla Zygmunta III Wazy na widoku Krakowa z pierwszych lat wieku siedemnastego, „Rocznik Krakowski”, t. 59,1993, s. 25-36
Barwicka-Makuła - A. Barwicka-Makuła, Stół królewski podczas uroczystości weselnych Zygmunta III Wazy i Anny Austriaczki w 1592 r., w: Historia naturalna jedzenia. Między antykiem a XIX wiekiem. Materiały z międzynarodowej sesji naukowej zorganizowanej przez Muzeum Miasta Gdańska i Uniwersytet Gdański dla upamiętnienia 100-lecia otwarcia
56
Muzeum Wnętrz Mieszczańskich w Domu Uphagena w dniach 3-4 listopada 2011 roku, pod red. B. Możejko, Gdańsk 2012, s. 173-179
Bem-Mańk - E. Bem-Mańk, Stołeczność Warszawy w świadomości społeczeństwa polskiego w Ipołowie XVII wieku, „Przegląd Humanistyczny”, t. 23, 1979, z. 2, s. 115-132
Bohun - T. Bohun, Moskwa 1612, Warszawa 2005
Bostel - E Bostel, Przeniesienie lenna pruskiego na elektorów brandenburskich, Odbitka z Przeglądu Nauki i Literatury z r. 1883, Lwów 1883, s. 1-58
Byliński, Kaczorowski - J. Byliński, W. Kaczorowski, Smoleńsk 1609-1611. Szkic z dziejów nadgranicznej twierdzy, Opole 2012
Chemperek - D. Chemperek, Tryumf warszawski Stanisława Żółkiewskiego i hołd Szujskich w historiografii siedemnastowiecznej, w: Hołd carów Szujskich, red. J. Chrościcki, M. Na- gielski, Warszawa 2012, s. 93-107
Chłapowski 1996 - K. Chłapowski, Elita senatorsko-dygnitarska Korony za czasów Zygmunta III i Władysława IV, Warszawa 1996
Chronologia - Chronologia sejmów polskich 1493-1793, zestawił i wstępem poprzedził W. Konopczyński, Kraków 1948
Chudzyński - M. Chudzyński, Prawda i legenda o zamku gostyńskim. Car Wasyl Szujski więźniem gostyńskiego zamku (1611-1612), Gostynin, Płock 2007
Czapliński, Zatargi - W. Czapliński, Zatargi Zygmunta III z Gdańskiem na tle religijnym, w: Historia Gdańska, pod red. E. Cieślaka, t. II, 1454-1655, Gdańsk 1985, s. 592-598
Czapliński, Gdańsk - W. Czapliński, Gdańsk wobec bałtyckiej polityki króla Zygmunta III (1598-1626), w: Historia Gdańska, pod red. E. Cieślaka, t. II, 1454-1655, Gdańsk 1985, s. 598-618
Czołowski - A. Czołowski, Marynarka w Polsce. Szkic historyczny, Lwów 1922
Czwołek - A. Czwołek, Piórem i buławą. Działalność polityczna Lwa Sapiehy kanclerza litewskiego, wojewody wileńskiego, Toruń 2012
Cynarski - S. Cynarski, Stronnictwo królewskie w dobie rokoszu Zebrzydowskiego (próba charakterystyki), „Małopolskie Studia Historyczne”, R. 8,1965, z. 3/4, s. 3-24
Dorobisz - J. Dorobisz, Jakub Zadzik (1582-1642), Opole 2000
Dyskusja - Dyskusja wokół książki Waltera Leitscha, Das leben am hof könig Sigismunds III. Von Polen: E. Opaliński, Zaufani Zygmunta III, s. 707-724; P. Szpaczyński, Spór o Zygmunta III, s. 725-741, „Kwartalnik Historyczny”, t. 118, 2011
Fabiani - B. Fabiani, Życie codzienne na Zamku Królewskim w epoce Wazów, Warszawa 1996
Fabiani-Madeyska - I. Fabiani-Madeyska, Gdzie rezydowali w Gdańsku królowie polscy, Wrocław 1976
Filipczak-Kocur 1986 - A. Filipczk-Kocur, Z dziejów skarbu nadwornego za Zygmunta III Wazy, „Czasopismo Prawno-Historyczne”, t. 38, z. 1,1986, s. 49-69
57
Filipczak-Kocur 2001 - A. Filipczak-Kocur, Wesele Zygmunta III i Anny w 1592 r. oraz koronacja królowej w relacjach niemieckojęzycznych gazet ulotnych, w: Wesela, chrzciny i pogrzeby w XVI-XVIII wieku. Kultura życia i śmierci, red. H. Suchojad, Warszawa 2001, s. 91-104
Gąsiorowski 1973 - A. Gąsiorowski, Itineraria dwu ostatnich Jagiellonów, „Studia Historyczne”, R. XVI, 1973, s. 249-275
Gąsiorowski 2015 - A. Gąsiorowski, Itinerarium króla Władysława Jagiełły 1386-1434 (Warszawa 1972), wydanie drugie, poprawione i uzupełnione do druku przygotowali A. Gąsiorowski i G. Rutkowska, Warszawa 2015
Genealogia - Genealogia, tablice, oprac. W. Dworzaczek, Warszawa 1959
Godziszewski - W. Godziszewski, Granica polsko-moskiewska wedle pokoju polanowskiego (wytyczona w latach 1634-1648), Kraków 19 3 4
Górski - K. Górski, Wojna Rzeczypospolitej Polskiej ze Szwecyą za panowania Zygmunta III od roku 1621-go do 1629-go, „Biblioteka Warszawska”, t. 2, 1888, s. 55-84, 234-254, 415-434
Grabowski A. 1840 - A. Grabowski, Starożytności historyczne polskie..., t. 2, Kraków 1840
Grabowski A. 1845 - A. Grabowski, Ojczyste spominki w pismach do dziejów dawnej Polski..., zebrał i wydał..., t. 1-2, Kraków 1845
Grabowski A. 1852 - A. Grabowski, Starożytnicze wiadomości o Krakowie..., Kraków 1852
Grabowski R. F. - R. E Grabowski, Guzów 5 VII 1607, Zabrze 2005; tu też: Aneks III, s. 80- 83 - Diariusz kampanii Guzowskiej
Herbst - S. Herbst, Wojna inflancka 1600-1602 (Warszawa 1938), wyd. 2, Zabrze 2006
Hirschberg 1906 - A. Hirschberg, Maryna Mniszchówna, Lwów 1906
Hoszowski - S. Hoszowski, Klęski elementarne w Polsce w latach 1587-1648, w: Prace z dziejów Polski feudalnej ofiarowane Romanowi Gródeckiemu w 70 rocznicę urodzin, red. Z. Budkowa, Warszawa 1960, s. 453-465
Jakrzewska-Śnieżko - Z. Jakrzewska-Śnieżko, Gdańsk w dawnych rycinach, Wrocław -- Warszawa 1980
Janiszewska-Mincer - B. Janiszewska-Mincer, Rzeczpospolita Polska w latach 1600-1603 (Narastanie konfliktu między Zygmuntem III Wazą a stanami), Bydgoszcz 1984
Janiszewska-Mincer, E Mincer - B. Janiszewska-Mincer, E Mincer, Rzeczpospolita Polska a Prusy Książęce 1598-1621; sprawa sukcesji brandenburskiej, Warszawa 1988
Janikowski - J. Janikowski, Mosty w Polsce i mostowcy polscy (od czasów najdawniejszych do końca I wojny światowej), Wrocław 1973
Januszek - A. Januszek, Rezydencja królewska w Niepołomicach w czasach panowania Zygmunta Augusta 1548-1572, Lublin 2006
Jaworski - E Jaworski, Królowie polscy we Lwowie, Lwów 1906
Kaczorowski 1982 - W. Kaczorowski, Choroba i prawdopodobna przyczyna zgonu Zygmunta III Wazy, „Archiwum Historii Medycyny”, t. 45, z. 1-4, s. 45-54
Kaczorowski 1992 - W. Kaczorowski, Koronacja Władysława IV w roku 1633, Opole 1992
58
Kaczorowski 1993 - W. Kaczorowski, Choroby i prawdopodobne przyczyny śmierci żon Zygmunta III Wazy - Anny i Konstancji, „Studia Historyczne” 1993, t. 36, z. 3, s. 287-296
Kaczorowski 2001 - W. Kaczorowski, Pompa funebris pary królewskiej - Zygmunta III i Konstancji w Krakowie, w: Wesela, chrzciny i pogrzeby w XVI-XVIII wieku. Kultura życia i śmierci, red. H. Suchojad, Warszawa 2001, s. 235-260
Karpiński - A. Karpiński, W walce z niewidzialnym wrogiem. Epidemie chorób zakaźnych w Rzeczypospolitej w XVI-XVIII wieku i ich następstwa demograficzne, społeczno-ekonomiczne i polityczne, Warszawa 2000
Karwasińska - J. Karwasińska, Rachunki królewskie XV-XVII, w: Straty archiwów i bibliotek warszawskich w zakresie rękopiśmiennych źródeł historycznych, t. 1, Archiwum Główne Akt Dawnych, Warszawa 1957, s. 78-81
Kersten - A. Kersten, Historia Szwecji, Warszawa 1973
Kieszkowski - W. Kieszkowski, Zamek w Łobzowie, Warszawa 1935
Koczorowski - E. Koczorowski, Flota polska w latach 1577-1632, Warszawa 1973
Komisja - Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej (KSNG) przy Głównym Geodecie Kraju: Urzędowy wykaz polskich nazw geograficznych świata [oprać, red. M. Zych], Warszawa 2013; Wykaz urzędowych nazw miejscowości i ich części 2015 [Polska] -
zob. www.ksng.gugik.gov.pl/urzędowe_nazwy_miejscowości.php [dostęp: 2016-2018]
zob. www.ksng.gugik.gov.pl/wykaz_polskich_nazw_geograficznych.pdf [dostęp: 2016-2018]
Konopczyński - W. Konopczyński, Dzieje Polski nowożytnej, t. 1-2, wyd. 2, wstęp J. Meternicki, oprac. J. Dzięgielewski, M. Nagielski, Warszawa 1986
Korytkowski - J. Korytkowski, Arcybiskupi gnieźnieńscy: prymasowie i metropolici polscy od roku 1000 aż do roku 1821..., t. 3, Poznań 1889
Korzon - T. Korzon, Dzieje wojen i wojskowości w Polsce, t. 1-2: Epoka przedrozbiorowa, Kraków 1912
Kostuś - W. Kostuś, Władztwo polskie nad Lęborkiem i Bytowem. Studium historyczno--prawne, Wrocław 1954
Krupa - T. Krupa, Konflikty wyznaniowe w Wilnie od początku reformacji do końca XVII wieku, Toruń 2016
Kuczman - K. Kuczman, Przełom wawelski, w: Sztuka w XVII wieku w Polsce. Materiały z sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Kraków, grudzień 1994, Kraków 1994, s. 163-176
Karkowska - G. Kurkowska, Anna Wazówna 1568-1625. Polskie losy szwedzkiej królewny, Toruń 1995
Leitsch - W. Leitsch, Das Leben am Hof König Sigismunds III. von Poland, Bd. I-IV, Wien 2009
Leitsch, Der Brand - W. Leitsch, Der Brand im Wawel am 29 Jänner 1595. Pożar na Wawelu 29 stycznia 1595, „Studia do Dziejów Wawelu”, t. 4, 1978, s. 245-260
Leksykon - L. Kajzer, S. Kołodziejski, J. Salm, Leksykon zamków w Polsce, Warszawa 2001
59
Lepszy 1929 I - K. Lepszy, Walka stronnictw w pierwszych latach panowania Zygmunta III, Kraków 1929
Lepszy 1929 II - K. Lepszy, Oblężenie Krakowa przez arcyksięcia Maksymiliana (1587) (Kraków 1929), wyd. 2, Oświęcim 2015
Lepszy 1931 - K. Lepszy, Wizyta Zygmunta III w Uniwersytecie Jagiellońskim roku 1588, Kraków 1931
Lepszy 1939 - K. Lepszy, Rzeczpospolita Polska w dobie sejmu inkwizycyjnego (1589-1592) (Kraków 1939), wyd. 2, Oświęcim 2015
Lewandowski - P. Lewandowski, Zabić króla! Zamach Michała Piekarskiego na Zygmunta III Wazę, Warszawa 2012
Likowski - E. Likowski, Historia unii Kościoła ruskiego z Kościołem rzymskim, Poznań 1875
Litwin - J. Litwin, Szkutnictwo i żegluga. Okres od połowy XVI do połowy XVII wieku, w: Z dziejów techniki w dawnej Polsce, pod red. B. Orłowskiego, Warszawa 1992, s. 360-371
Lulewicz - H. Lulewicz, Gniewów o unię ciąg dalszy. Stosunki polsko-litewskie w latach 1569-1588, Warszawa 2002
Maciszewski 1960 - J. Maciszewski, Wojna domowa w Polsce (1606-1609). Cz. 1, Od Stężycy do Janowca, Wrocław 1960, Prace Wrocławskiego Towarzystwa Naukowego, seria A, nr 69
Maciszewski 1965 - J. Maciszewski, Sejm 1607 a załamanie się planów reformy państwa, w: O naprawę Rzeczypospolitej XVII i XVIII w. Prace ofiarowane Władysławowi Czaplińskiemu w 60. rocznicę urodzin, red. J. Gierowski i in., Warszawa 1965
Maciszewski 1968 - J. Maciszewski, Polska a Moskwa 1603-1618. Opinie i stanowiska szlachty polskiej, Warszawa 1968
Majewski A. - A. A. Majewski, Moskwa 1617-1618, Warszawa 2016
Majewski R. - R. Majewski, Cecora rok 1620, Warszawa 1970
Małecki - J. A. Małecki, Kiedy i dlaczego Kraków przestał być stolicą Polski, „Rocznik Krakowski”, t. 44, 1973, s. 21-36
Maroszek - J. Maroszek, Pogranicze Litwy i Korony w planach króla Zygmunta Augusta. Z historii dziejów realizacji misji monarszej między Niemnem a Narwią, Białystok 2000
Materiały - Materiały do dziejów reformacji w Krakowie. Zaburzenia wyznaniowe w latach 1551-1598, oprac. R. Żelewski, Wrocław 1962
Mączak - A. Mączak, Wyniki poszukiwań źródłowych dotyczących wojny polsko-szwedzkiej 1655-1660, dokonanych w Szwecji w r. 1955, „Przegląd Historyczny”, t. 47, 1956, z. 1, s. 126-142
Michalewicz - J. Michalewicz, Dwór szwedzki Zygmunta III w latach 1587-1600, „Odrodzenie i Reformacja w Polsce”, t. 11, 1966, s. 161-179
Mierzwa - E. A. Mierzwa, Wyprawa Zygmunta III Wazy do Szwecji w roku 1598 w świetle relacji posła angielskiego George`a Carew, „Studia i Materiały do Historii Wojskowości”, t. 28, 1985, s. 89-103
60
Mistewicz - M. Mistewicz, XVII-wieczne mosty przez środkowo-dolną Wisłę w świetle ikonografii, kartografii i źródeł pisanych, Warszawa 2012
Mossakowski - S. Mossakowski, Rezydencja królewska na Wawelu w czasach Zygmunta Starego. Program użytkowy i ceremonialny, Warszawa 2013
Nagielski - M. Nagielski, Polacy na Kremlu 1610-1612, w: Hołd carów Szujskich, red.
J. Chrościcki, M. Nagielski, Warszawa 2012, s. 47-68
Niedzielski - K. Niedzielski, Pod Smoleńskiem i Moskwą, temu lat trzysta. Kartka z dziejów 1609-1612, Warszawa 1912
Niemcewicz - J. U. Niemcewicz, Dzieje panowania Zygmunta III, króla polskiego, wielkiego księcia litewskiego, itd. przez..., t. 1-3, wyd. K. J. Turowski, Kraków 1860 [wyd. 2]
Oczykowski - R. Oczykowski, Przechadzka po Łowiczu, Łowicz 1921
Opaliński - E. Opaliński, Zaufani Zygmunta III, „Kwartalnik Historyczny”, R. 118, 2011, nr 4, s. 707-724
Oszczęda - A. Oszczęda, Tryumfy smoleńskie. Propagandowe treści wierszy tryumfalnych z 1611 roku, w: Hołd carów Szujskich, red. J. Chrościcki, M. Nagielski, Warszawa 2012, s. 69-92
Pałucki - W. Pałucki, Drogi i bezdroża skarbowości polskiej w XVI i pierwszej połowie XVII wieku, Wrocław 1974
Pärnänen - J. A. Pärnänen, La premiere sejour de Sigismund Vasa eu Suede 1593-1594, Helsinki 1933
Pietkiewicz - K. Pietkiewicz, Itinerarium króla Aleksandra Jagiellończyka 1492-1505, Warszawa 2016
Plewczyński - M. Plewczyński, Wojny i wojskowość polska w XVI wieku, t. III: Lata 1576- 1599, Zabrze-Tarnowskie Góry 2013
Podhorodecki 1982 - L. Podhorodecki, Jan Karol Chodkiewicz, 1560-1621, Warszawa 1982
Podhorodecki 1985 - L. Podhorodecki, Wazowie w Polsce, Warszawa 1985
Podhorodecki 1988 - L. Podhorodecki, Chocim 1621, Warszawa 1988
Podhorodecki 1994 - L. Podhorodecki, Sławni hetmani Rzeczypospolitej, Warszawa 1994
Polak - W. Polak, O Kreml i Smoleńszczyznę. Polityka Rzeczypospolitej wobec Moskwy 1607-1612, Toruń 2014
Prochaska - A. Prochaska, Wyprawa na Smoleńsk (z listów litewskiego kanclerza r. 1609- 1611), odbitka z „Kwartalnika Litewskiego”, Wilno 1911
Przezdziecki - A. Przezdziecki, Jagiellonki Polskie, t. 4-5, Kraków 1868, 1878
PSB - Polski Słownik Biograficzny, t. 1-52, PAN, PAU, Kraków-Warszawa 1935-2018
Putkowska - J. Putkowska, Rezydencja w Ujazdowie w drugiej połowie XVI i w XVII w., „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki”, t. XXII, R. 1977, z. 2, s. 89-99
Rożek - M. Rożek, Groby królewskie na Wawelu, Kraków 2009
61
Rutkowska - G. Rutkowska, Itinerarium króla Kazimierza Jagiellończyka, 1440-1492, Warszawa 2014
Rzońca - J. Rzońca, Rzeczpospolita Polska w latach 1596-1598. Wybrane zagadnienia polityki wewnętrznej i zagranicznej, Opole 1990, Wyższa Szkoła Pedagogiczna im. Powstańców Śląskich w Opolu, „Studia i Monografie”, nr 156
Sajkowski 1964 - A. Sajkowski, Nad staropolskimi pamiętnikami, Poznań 1964
Sajkowski 1984 - W. A. Sajkowski, W stronę Wiednia. Dole i niedole wojenne w świetle listów i pamiętników, Poznań 1984
Samojlik 2006 - T. Samojlik, Łowy i inne pobyty królów polskich i wielkich książąt litewskich w Puszczy Białowieskiej, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej”, t. 54, z. 3-4, s. 293-305
Samojlik 2014 - T. Samojlik i inni, Dwór łowiecki Wazów w Białowieży w świetle źródeł pisanych i badań archeologicznych, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej”, t. 62, 2012, z. 1, s. 74-90
Schmitt - H. Schmitt, Rokosz Zebrzydowskiego. Według źródeł głównie rękopiśmiennych opisał..., Lwów 1858
Sejmy 1597, 1598 - J. Rzońca, Sejmy z lat 1597 i 1598, cz. 1. Bezowocny sejm 1597 roku, Warszawa 1989, cz. 2. Ostatni sejm Rzeczypospolitej w XVI wieku, Opole 1993
Sejm 1605 - A. Strzelecki, Sejm 1605 r., Kraków 1921
Sejm 1606 - W. Sobieski, Pamiętny sejm, Warszawa 1913
Sejm 1611 - J. Byliński, Sejm z 1611 roku, Wrocław 1970
Sejmy 1613 - J. Byliński, Dwa sejmy z roku 1613, „Acta Universitatis Wratislaviensis” (Prawo CXVII), Wrocław 1984
Sejmy 1615, 1616 - S. Ochman, Sejmy z lat 1615-1616, Wrocław 1970
Sejm 1618 - J. Seredyka, Sejm z 1618 r., Opole 1988
Sejm 1619 - J. Rzońca, Ostatni sejm przed Cecorą w 1619 r., Wrocław 1983
Sejmy 1620, 1621 - J. Pietrzak, Po Cecorze i podczas wojny chocimskiej. Sejmy z lat 1620 i 1621, „Acta Universitatis Wratislaviensis”, No 549, Historia XXXVIII, Wrocław 1983
Sejm 1623 - J. Pietrzak, W przygaszonym blasku wiktorii chocimskiej. Sejm w 1623 r., Wrocław 1987
Sejm 1624 - J. Dorobisz, Sejm nadzwyczajny 1624 roku, Opole 1994
Sejm 1626 - J. Kwak, Sejm warszawski 1626 r., Opole 1985
Sejm 1626 Toruń - J. Seredyka, Sejm w Toruniu z 1626 r., Wrocław 1966
Sejm 1627 - J. Seredyka, Sejm zawiedzionych nadziei, Opole 1981
Sejm 1629 - A. Filipczak-Kocur, Sejm zwyczajny z roku 1629, Warszawa 19 79
Seredyka - J. Seredyka, Rzeczpospolita w ostatnich latach panowania Zygmunta III (1629- 1632). Zarys wewnętrznych dziejów politycznych, Opole 1978
62
SGKP - Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. B. Chlebowski, J. Krzywicki, E Sulimierski i W. Walewski, t. 1-16, Warszawa 1880-1902
SH-G - Słownik Historyczno-Geograficzny Ziem Polskich w Średniowieczu. Edycja elektroniczna, red. ogólna T. Jurek, oprać, informatyczne S. Prinke, 2010-2016, IH PAN: www.slownik.ihpan.edu.pl [dostęp: 2016-2018]
Siarczyński - E Siarczyński, Obraz wieku panowania Zygmunta III króla polskiego i szwedzkiego..., Poznań 1858
Skorupa - D. Skorupa, Stosunki polsko-tatarskie 1595-1623, Warszawa 2004
Skowron 1990 - R. Skowron, Kalendarium dziejów Wawelu do roku 1905, Kraków 1990
Skowron 2001 - R. Skowron, Wawel-kronika dziejów, t. 1, Od pradziejów do roku 1918, Kraków 2001
Skowron 2002 - R. Skowron, Olivares, Wazowie i Bałtyk. Polska w polityce zagranicznej Hiszpanii w latach 1621-1632, Kraków 2002
Sobieski - W. Sobieski, Żółkiewski na Kremlu, Warszawa 1920, reprint: Komorów 2010
Sokołowski - A. Sokołowski, Przed rokoszem. Studium historyczne z czasów Zygmunta III, Kraków 1882
Stankiewicz - J. Stankiewicz, Nadmorska twierdza w Wisłoujściu, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki”, t. 1, 1956, z. 2, s. 115-156
Swieżawski - A. Swieżawski, Na marginesie dwóch prac: Piotr Węcowski, Polskie itineraria średniowieczne i nowożytne. Przegląd badań i propozycje badawcze, „Studia Źródłoznawcze”, t. 37, 2000, s. 13-48 i Jan Pakulski, Itinerarium książęco-królewskie Przemysła II, „Studia Źródłoznawcze” t. 39,2001, s. 69-94
Szelągowski 2015 - S. Szelągowski, O ujście Wisły. Wielka wojna pruska, Warszawa 1905, reedycja, oprac. A. Korytko, Olsztyn 2015
Szelągowski 2016 - S. Szelągowski, Walka o Bałtyk 1544-1621 (Lwów 1904), reedycja, A. Gajewski, Oświęcim 2016
Szpaczyński - P. P. Szpaczyński, Mocarstwowe dążenia Zygmunta III w latach 1587-1618, Kraków 2013
Świątkiewicz - A. Świątkiewicz, Ostatni szturm na Smoleńsk r. 1611, Lwów 1982, nadbitka „Kwartalnik Historyczny”, 1892, t. 6
Targosz 1999 - K. Targosz, Oprawa artystyczno-ideowa wjazdów weselnych trzech sióstr Habsburżanek (Kraków 1592 i 1605, Florencja 1608), w: Theatrum ceremoniale na dworze książąt i królów polskich, red. M. Markiewicz, R. Skowron, Kraków 1999, s. 207-244
Targosz 2007 - K. Targosz, Królewskie uroczystości weselne. W Krakowie i na Wawelu 1512- 1605, Kraków 2007
Teodorczyk - J. Teodorczyk, Bitwa pod Gniewem 22 IX-29 IX-1 X 1626. Pierwsza porażka husarii, „Studia i Materiały do Historii Wojskowości”, 1966, t. 12, cz. 2, s. 70-172
63
Triumfo diena - Triumfo diena. 1611 m. birzelio 13 d. Smoleńsko pergale Ir iskilmingas Zigmanto Vazos sutikimas Vilniuje 1611 m. liepos 24 d., parenge E. Ulcinaite ir E. Saviscevas, Wilnius 2011
Tomkiewicz - W. Tomkiewicz, Warszawa w XVII wieku, „Kwartalnik Historyczny” t. 72, z. 3, 1965, s. 587-609
Tunberg - S. Tunberg, Sigismund och Sverige 1597-1598, t. 2, Andra resan till Sverige, Uppsala 1918
Urzędnicy 10/11 - Urzędnicy dawnej Rzeczypospolitej XII-XVIII w., red. A. Gąsiorowski, t. 10, Urzędnicy centralni i nadworni Polski XIV-XVIII, oprac. A. Chłapowski, S. Ciara... i in., Kórnik 1992; t. 11, Urzędnicy centralni i dygnitarze Wielkiego Księstwa Litewskiego XIV-XVIII, spisy, oprac. H. Lulewicz i A. Rachuba, Kórnik 1994
Wdowiszewski - Z. Wdowiszewski, Genealogia Jagiellonów i Domu Wazów w Polsce, Kraków 2005
Węcowski - P. Węcowski, Polskie itineraria średniowieczne i nowożytne. Przegląd badań i propozycje badawcze, „Studia Źródłoznawcze”, t. 37, 2000, s. 13-48
Wimmer 1968 - J. Wimmer, Wojsko i skarb Rzeczpospolitej u schyłku XVI i w pierwszej połowie XVII wieku, „Studia i Materiały do Historii Wojskowości”, t. XIV, cz. 1, 1968, s. 3-91
Wimmer 1975 - J. Wimmer, W sprawie zaginionych akt skarbowo-wojskowych z pierwszej połowy XVII wieku, „Archejon”, t. 62, 1975, s. 49-53
Windakiewicz - S. Windakiewicz, Dzieje Wawelu, Kraków 1925
Wisner 1991 - H. Wisner, Zygmunt III Waza, Ossol. 1991
Wisner 1995 - H. Wisner, Władysław IV Waza, Ossol. 1995
Wojciechowski - J. Wojciechowski, Stary Zamek w Grodnie, cz. 1-2, „Biuletyn Historii Sztuki i Kultury”, nr 2, 3/1938
Wrede 2007 - M. Wrede, Warszawa i Mazowsze w podróżach królów polskich XVI i XVII wieku, w: Mazowsze na pograniczu kultur w średniowieczu i nowożytności, red. M. Dygo, Pułtusk 2009, s. 147-186
Wrede 2010 - M. Wrede, Itinerarium króla Stefana Batorego, Warszawa 2010
Wrede 2013 - M. Wrede, Rozbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie przez Zygmunta III, „Zamek Królewski w Warszawie. Studia i Materiały”, t. 1, Warszawa 2013
Wrede 2016 - M. Wrede, Nowe państwo - nowe centrum - nowa architektura. Problemy awansu Warszawy i Zamku w XVI i XVII wieku, w: Władza i architektura. Rezydencje monarchów i siedziby władz państwowych w Europie -formy i funkcje (XV-XXI w.). Materiały I międzynarodowej konferencji naukowej PRE w Zamku Królewskim w Warszawie, 9-11 kwietnia 2014, red. nauk. A. Czarniecka, P. Deles, A. Sołtys, Warszawa 2016, s. 221-240
Wyrozumska - B. Wyrozumska, Drogi w Ziemi Krakowskiej do końca XVI wieku, Wrocław 1977
Załęski - S. Załęski, Jezuici w Polsce, t. 1-4, Warszawa 1900-1905
64
Zawadzki 1977 - Gazety ulotne polskie i Polski dotyczące XVI-XVIII wieku. Bibliografia, t. 1, 1544-1661, Wrocław 1977
Zawadzki 1997 - K. Zawadzki, Prasa ulotna za Zygmunta III, Warszawa 1997 [opis wjazdu Anny Austriaczki 1592, s. 182-185]
ŹD XIV - Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, oprac. A. Pawiński, Źródła Dziejowe, t. 14, Małopolska, t. 3, Warszawa 1886
ŹD XVI - Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, oprac. A. Pawiński, Źródła Dziejowe, t. 16, Mazowsze, t. 5, Warszawa 1892
Kartografia
AHP -
Atlas Historyczny Polski, PAU, seria B: Mapy przeglądowe, nr 1, Mapa Wielkiego Księstwa Litewskiego w połowie XVI wieku, oprac. J. Jakubowski, Lwów 1928
Atlas Historyczny Polski, IH PAN, seria A: Mapy szczegółowe, Województwo płockie około 1578 R., pod kier. S. Herbsta, oprac. I. Gieysztorowa i inni, Warszawa 1958
Prusy Królewskie w drugiej połowie XVI wieku, oprac. M. Biskup przy współudziale L. Koca, Warszawa 1961
Mapy szczegółowe XVI wieku:
nr 1: Województwo krakowskie w drugiej połowie XVI wieku, red. H. Rudkowski, oprac. K. Chłapowski i inni, cz. I-II, Warszawa 2008;
nr 2: Województwo sandomierskie w drugiej połowie XVI wieku, red. W. Pałucki, oprac. A. Dunin-Wąsowiczowa i inni, cz. I-II, Warszawa 1973;
nr 3: Województwo lubelskie w drugiej połowie XVI wieku, red. W. Pałucki, oprac. S. Wojciechowski, Warszawa 1966;
nr 4: Wielkopolska w drugiej połowie XVI wieku, cz. I-II, red. K. Chłapowski, M. Słoń, Warszawa 2017;
nr 5: Województwo sieradzkie i łęczyckie w drugiej połowie XVI wieku, red. H. Rudkowski, oprac. K. Chłapowski, cz. I-II, Warszawa 1998;
nr 7: Mazowsze w drugiej połowie XVI wieku, red. W. Pałucki, oprac. A. Dunin-Wąsowiczowa i inni, cz. I-II, Warszawa 1973;
zob. też: RCIN: Atlas Historyczny Polski, Mapy szczegółowe XVI wieku; rcin.org.pl/ihpan/publication/6733;
Corona Regni Poloniae. Mapa w skali 1:250 000. Instytut Historii PAN im. Tadeusza Manteuffla „Atlas Źródeł i Materiałów do Dziejów Dawnej Polski. 2014”. 1, http//atlasfontium.pl [dostęp 2016-2018]
AHRP - Atlas historyczny Rzeczypospolitej Polskiej wydany zasiłkiem Akademii Umiejętności w Krakowie, [T. 1]: epoka przełomu z wieku XVI-go na XVII-sty. Dział II, Ziemie Ruskie Rzeczypospolitej, oprac. A. Jabłonowski, Warszawa-Wiedeń 1889-1904; Podlaska Biblioteka Cyfrowa: pbc.biaman.pl/ [dostęp: 2016-2018]
65
Atlas Historyczny Polski, red. W. Czapliński, T. Ładogórski, aut.: I. Gieysztorowa, J. Humnicki, R. Jamka i inni, oprać. PPWK, Wrocław 1961
Bielarus, 1:1000 000 - Bielarus w końce XVI vieka, mapa 1:1000 000, w: M. F. Spiridonov, Zakreposszczenie krestianstwa Belarusii (XV-XVI bb.), Minsk 1992
Chrzanowski - Karta dawnej Polski z przyległymi okolicami krajów sąsiednich według nowych materiałów na 1:300 000, kier. W. Chrzanowski, Paryż ca. 1840-1859, Mapster www.igrek.amzp.pl [dostęp: 2016-2018]
Deutsches Reiches, 1:100 000 - Karte der Deutschen Reiches, 1:100 000 - Krigskarten (1900-1945), Mapster www.igrek.amzp.pl/
EHC - Katalog dawnych map Rzeczypospolitej Polskiej w kolekcji Emeryka Hutten-Czapskiego i w innych zbiorach, t. 2. Mapy XVII wieku, oprac. T. Packo, D. Stachnal-Talanda, E. Gołąb-Jankowska, IGiPZ PAN, Wrocław 1992
Google Earth Pro [dostęp: 2016-2018]
Google maps, https://maps.google.com/ [dostęp: 2016-2018]
Korzon, mapa - Mapa do wojen Polski z sąsiadami wyłożonych w dziele Tadeusza Korzona p. t. Dzieje wojen i wojskowości w Polsce. Wykonała J. Prószyńska-Rogowa, 1:2 000 000; Kraków 1912
Lietuva, 1:500 000 - Lietuva ir kaliningrado sritis, [mapa turystyczna], 1:500 000, Jana seta Map Publisher, 2001/2002
Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000 - Litwa, Łotwa, Estonia, mapa samochodowa, 1:600 000, Demart, Warszawa
Mapa Kwatermistrzostwa - Topograficzna Karta Królestwa Polskiego (Mapa Kwatermistrzostwa), 1:126 000, sekcji 59, Petersburg 1843, Mapster www.igrek.amzp.pl/ [dostęp: 2016-2018]
Perthées I - K. de Perthées, [Atlas województw koronnych Rzeczypospolitej Polskiej] Szczególne mappy województw...: Brzeskie Kujawskie i Inowrocławskie, Krakowskie, Lubelskie, Łęczyckie, Płockie i Ziemia Dobrzyńska; Podlaskie, Sandomierskie, ok. 1:225 000, Paryż 1783-1806, Mapster www.igrek.amzp.pl/ [dostęp: 2016-2018]
Perthées II - Mapa Rzeczypospolitej Polonia secundum legitimas proiectionis... Karola de Perthéesa, 1770, reprint: J. Madej, „Polonia... 1770” Karola de Pertheesa na tle osiemnastowiecznej kartografii polskiej i krajów ościennych, Biblioteka Narodowa, Zabytki Polskiej Kartografii, z. 6, Warszawa 1987
Reymann - D. G. Reymann, Atlas von Preusen, 1864, 1:200 000, Mapster www.igrek.amzp. pl/ [dostęp: 2016-2018]
Reymann’s - Reymanns topographische Specjal-Karte von central Europa, 1:200 000, Mapster www.igrek.amzp.pl/ [dostęp: 2016-2018]
Rizzi Zannoni - G. A. Rizzi Zannoni, Carte de la Pologne, ca. 1:690 000, 1772, Mapster www.igrek.amzp.pl/ [dostęp: 2016-2018]
Rosja, 1:750 000 - Rosja, część europejska, Marco Polo
66
Rzeczpospolita w epoce Wazów (1587-1632, 1648-1668), 1:3 000 000, oprać. P. Kamiński, PTR Kartografia, Warszawa 2013
Schweden Süd, 1:250 000 - Schweden Süd, Malmö - Helsingborg - Kalmar, Autokarte, 1:250 000, Wyd. Freytag and Berndt
Schweden Südost, 1:250 000 - Schweden Südost, Stockholm - Uppsala - Norrköping, Autokarte, 1:250 000, Wyd. Freytag and Berndt
Stockholms län - Stockholms län, Turist - and Fritidskarta, 1:100 000, Kartförlaget
Trójwiorstówki - Niemieckie kopie rosyjskich map „trójwiorstówek”, 1:126000, 1914-1918, Mapster www.igrek.amzp.pl/ [dostęp: 2016-2018]
Ukraina - Ukraina, mapa samochodowa, 1:100000, Demart, Warszawa
Warmia 1755 - J. F. Enderch, Tabula Geographica Episcopatum Warmiensem in Prusia Exhibens, 1:226 000; Elbląg 1755, zob. Mapa Świętej Warmii - pl.wikipedia.org/wiki/[dostęp: 2016-2018]
Westliche Russland - Karte der Westlichen Russland, 1:100 000, 1892-1921; Mapster www.igrek.amzp.pl/ [dostęp: 2016-2018]
67
Itinerarium scriptum
1587
1587
Kalmar - zamek1
przed 2 IX (23 VIII)- 22 (12) IX2
(AR V 1082, s. 30-32; BOssol 932, s. 469v; BCzart 1637, s. 179-180; APGdańsk 300, 53, teka 41, nr 19; Wielewicki, t. 1, s. 107)
1 Miasto, zamek i port w Cieśninie Kalmarskiej (południowo-wschodnia Szwecja, prowincja Smalandia) - ostatnie miejsce pobytu króla elekta Zygmunta III w Szwecji przed wyjazdem do Rzeczypospolitej. Od wiosny 1587 roku, wraz z konkretyzowaniem się planów objęcia tronu w Rzeczypospolitej przez syna, dwór króla Jana III zmieniał rezydencje, przenosząc się ze Sztokholmu na południe. W zamku w Wad- stenie nad jeziorem Wetter (centrum kultu św. Brygidy) Jan III wyraził zgodę na zgłoszenie kandydatury Zygmunta w elekcji, Jan III do Anny Jagiellonki, Wadstena 10 (1) III 1587, BOssol 2284, s. 1-3, a 20 (10) V ojciec i syn podpisali warunki przyszłej unii szwedzko-polskiej. W przeddzień rozpoczęcia sejmu elekcyjnego - już z zamku w Linköping, Zygmunt pisał do kanclerza Jana Zamoyskiego: „My się ku Gdańskowi przybliżamy, jeśli by tego potrzeba było i WMcie by nas na to zacne królestwo obrali, tym rychlej przybyć mogli. Zatem życzymy, aby się ta elekcja w zgodzie i w pokoju odprawiła”, Linköping, 24 (14) VI 1587, AZ 142, nr 1. Zapewne przed warszawską elekcją Zygmunta (19 VIII 1587) lub zaraz po niej dwór szwedzki przeniósł się do Kalmaru, najdogodniejszego portu do przygotowania floty i rejsu elekta przez Bałtyk do Gdańska. 5 IX (26 VIII) 1587 do Kalmaru przybyło po Zygmunta oficjalne poselstwo polskie z Marcinem Leśniowolskim kasztelanem podlaskim na czele. Podobnie jak poprzednie poselstwa polskie wysłane do Szwecji w okresie bezkrólewia, spotkało się ono z niechętnym przyjęciem Jana III. Członek poselstwa Jan Bojanowski łożniczy królewski relacjonował: „...zastaliśmy w długiej brodzie [mowa o królu Janie III] włosy spilśnione, źle rozczesane i przeto nas też nazajutrz [6 IX (27 VIII)] dobrze po południu do kwaśnego przywitania przypuściła i nie bez zmarszczonego czoła odprawiła. Szliśmy stamtąd naszego elekta witać... Po całowaniu ręki sam pan podlaski z nim został i zrozumiał go być wielce sturbowanego dla wątpliwości jeszcze ojcowskich o danie go nam”. Mimo wcześniejszych ustaleń, Jan III odmawiał oficjalnego przyjęcia poselstwa i zgody na wyjazd Zygmunta. Formalnym powodem był zapis w pacta conventa o przyłączeniu Estonii do Rzeczypospolitej. Jednak po negocjacjach „...już 11 (1) [IX] w piątek doszła chwała Bogu konkluzyja onej deliberacyjej między ojcem a synem i zaraz starzec [Jan III] z płaczem wielkim jechania pozwoliwszy, szczęścia winszował synowi” (Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 13(3) IX z Kalmaru, AR V 1082, s. 30-32). Po uroczystym przyjęciu poselstwa, 15 (5) IX nastąpiło podpisanie kolejnej umowy między Janem III a Zygmuntem III - tzw. Statutów Kalmarskich regulujących wzajemne relacje między państwami zjednoczonymi unią dynastyczną. Zasadniczym jej punktem była nienaruszalność granic Szwecji wraz z Estonią. Obawiając się kolejnej zmiany decyzji Jana III, Leśniowolski naciskał na przyśpieszenie wyjazdu Zygmunta mimo złych warunków pogodowych: Bojanowski zapisał: „Z pilnym naleganiem JMćP podlaskiego wsiadł król i królewna [Anna Wazówna siostra Zygmunta] ze wszystkim ludem na okręty 22 (12) IX choć wiatr był prawie w oko” (tenże do tegoż 16 X z Gdańska, tamże, s. 34-38). Zygmuntowi w drodze do Rzeczypospolitej towarzyszyła, prócz siostry królewny Anny, jej dworu i służby, kilkunastoosobowa grupa senatorów szwedzkich (m.in. Banerowie: marszałek Gustaw Axelsson i główny doradca Zygmunta Sten Axellson, bracia Bielke — Eryk i Ture, Bracia Brahe — ochmistrz dworu Eryk, Abraham i podkomorzy Gustaw), liczący 260 osób orszak szlachty — dworzan, straż przyboczna złożona z 100 rajtarów i 80 drabantów oraz służba. Łącznie blisko 500 osób. Flotyllą składającą się z 24 szwedzkich okrętów i statków handlowych, dowodził admirał Klas Eriksson Fleming; zob. też: Heidenstein, s. 561; Lengnich, t. 4, s. 23; Lepszy 1929 I, s. 30-62; Sajkowski 1984, s. 43-48; Szpaczyński, s. 76-82; Michalewicz, s. 163
71
1587
Na okręcie, reda portu Kalmar3
22 (12)-24 (14) IX
(AR V 1082, s. 34-35)
Na okręcie, Cieśnina Kalmarska - 1 mila na południe od Kalmara
24 (14)-25
(15) IX
(AR V 1082, s. 35)
Na okręcie, Cieśnina Kalmarska - 3 mile na południe od Kalmara4
26 (16) IX
(AR V 1082, s. 35)
Na okręcie, Bałtyk - między Olandią a wybrzeżem pomorskim5
27-28 IX
(AR V 1082, s. 35)
i nn. W tym czasie: 8 IX przyjazd Jana Zamoyskiego do Krakowa i przygotowania do obrony miasta, 14 IX arcyksiążę Maksymilian Habsburg wyruszył z Wiednia na wyprawę do Polski. Zob. Heidenstein, s. 5 51, przyp. 1; Lepszy 1929 I, s. 30, 32.
2 W Rzeczypospolitej od 15 X 1582 obowiązywał kalendarz gregoriański; w krajach protestanckich Rzeszy wprowadzono go w 1700 r., w protestanckiej Szwecji w 1753 r., a w prawosławnej Rosji w 1918. By uniknąć zdarzających się w literaturze nieporozumień datacyjnych, w zapisach itinerarium dotyczących terytorium Prus Książęcych, Szwecji, Wielkiego Księstwa Moskiewskiego i Estonii wprowadzono podwójne zapisy dat: według kalendarza gregoriańskiego obowiązującego w Rzeczpospolitej oraz w nawiasie okrągłym datację według kalendarza juliańskiego obowiązującego w XVII w. w tych krajach. Chronologia polska, red. nauk. B. Włodarski, Warszawa 2007, s. 41, 42, 45.
3 Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 16 X z Gdańska, AR V 1082, loc. cit. - „Tę noc [22/23 (12/13) IX] i nazajutrz dzień [23 (13)] i drugą noc 23/24 (13/14) IX na kotwicach ćwierć mili od zamku kalmarskiego stać nam przyszło” - zob. też: Sajkowski, s. 43-48. Flotylla wypłynęła z portu, ale z powodu przeciwnego (południowego) wiatru pozostała na jego redzie przez dwa dni. Podana odległość od zamku „ćwierć mili”, przy założeniu, że posługiwano się polską milą lądową liczącą od 6250 m - mila mała, 7030 m - mila średnia, do 7810 m - mila duża - było to ok. 1,5-2 km. Statki były więc widoczne - ku strapieniu targanego wątpliwościami króla Jana III. W dalszych zapisach itinerarium, gdy dane źródłowe o miejscu pobytu króla ograniczały się do podania odległości od wskazanego miejsca, pozostawiano zapis w milach (wskazując ewentualnie kierunek) w związku z praktyczną niemożnością precyzyjnego przeliczenia ich na miary współczesne. Zob. uwagi o długości i względnej „uznaniowości i subiektywności” terminu mila: K. Łopatecki, Wyprawa zbrojna Krzysztofa Radziwiłła „Pioruna” na Inflanty zimą 1579 roku, „Zapiski Historyczne”, t. 53, 2018, z. 1, s. 42-47, 53, 61.
4 J. Bojanowski -jw.: „26 (16) IX przekładając żagle na przeciwnym wietrze [ujechaliśmy] 2 mile”. Trudna żegluga na wiatr zwłaszcza na statkach o ożaglowaniu rejowym (wówczas powszechnym na wodach północnoeuropejskich) wymagała dokonywania trudnych zwrotów (tzw. owersztagów) i obracania (tzw. brasowania) rej z burty na burtę.
5 J. Bojanowski - jw.: „27 Septembris, co to niedziela była dopiero Pan Bóg pocieszył cierpliwość naszą... szliśmy tak fortunnie ten dzień i noc, zaczem nazajutrz trzy godziny na dzień pruski brzeg ujrzeli”. Zapewne między Łebą a Rozewiem (podobnie w czasie rejsu 1598 — zob. niżej). 28 IX żegluga wzdłuż wybrzeża pomorskiego i półwyspu Hel. W tym czasie: 25-27 DC arcyksiążę Maksymilian Habsburg w drodze do Krakowa w katedrze w Ołomuńcu przyjął dyplom elekcyjny i złożył przysięgę na paeta conventa, Lepszy 1929 I, s. 30.
72
1587
Na okręcie, Zatoka Gdańska - kotwicowisko pod Helem6
28IX
(AR V 1082, s. 35; Lengnich, t. 4, s. 23; BRacz 15, k. 1)
Na okręcie, Zatoka Gdańska - reda portu Gdańsk7
29 IX-1 X
(AR V 1082, s. 35-36; BN III 6610, k. 42v; Annibal z Kapui, s. 96, Reszka, s. 158)
Na okręcie, Wisła Leniwka - powyżej twierdzy Wisłoujście8
1-7 X
(AR V 1082, s. 35-37; BRacz 15, k. 1, 16, k. l-lv;BN III 6610, k. 42v-43; Lengnich, t. 4, s. 24)
6 J. Bojanowski - jw.: „Tegoż dnia 28 Septembris dobrze przed wieczorem u Helu, 5 mil od Gdańska na kotwicach stanęli”. Cypel helski był punktem nawigacyjnym wskazującym drogę do Gdańska. Jego wody od strony Zatoki Gdańskiej, osłonięte od przeważających tu wiatrów zachodnich i północnych, były kotwicowiskiem często wykorzystywanym przez statki płynące z i do Gdańska. Należąca do miasta rybacka osada Hel (tzw. Nowy Hel) nie miała przystani osłoniętej falochronem, mimo to stanowiła schronisko i awaryjne zaplecze bytowe, także w kolejnych podróżach morskich Zygmunta III z lat 1593-1594 i 1598. Leżące nieco na zachód od nowej osady stare miasto Hel w końcu XVI w. było już ruiną zalewaną wodami Zatoki Gdańskiej. Zob. M. Kuklik, Tryptyk helski, cz. 1 (do roku 1920), Gdańsk 2010, passim.
7 29 IX przed południem na wodach Zatoki Gdańskiej (1,5 mili od portu) Zygmunta na jego okręcie powitała delegacja Gdańska przybyła na łodziach z burmistrzem, dwoma rajcami i syndykiem miejskim (Fabiani-Madeyska, s. 25). Flotylla królewska, nie wpływając do portu, stanęła na kotwicach na jego redzie „pod Latarnią” - twierdzą Wisłoujście (na przełomie XVI i XVII w. czterobastionowy fort w stylu nowoholenderskim z XV-wieczną wieżą-latarnią morską w środku założenia, usytuowany na prawym brzegu Wisły Leniwki przy samym jej ujściu do morza, obecnie ok. 2,5 km od ujścia i 500 m od brzegu Zatoki Gdańskiej; oddzielony od morza półwyspem Westerplatte i terenem Portu Północnego), zob. Stankiewicz, s. 115-156. Na ląd zszedł jedynie Marcin Leśniowolski i zawiadomił o przyjeździe Zygmunta delegację senatorów wysłanych z Warszawy po króla, Heidenstein, s. 562. Jak wyjaśnia dalej J. Bojanowski - jw.: „Czekało tu już panów koronnych na KJMć i z podziwieniem to zastanowienie się KJMci co żywo przyjmowało i życzyło inaczej, ale panowie szwedzcy mając od króla swego pod największymi karami zakazane, żeby KJMć na ziemię nie wysiadł aż ab sublato albo debilitate condone de ducato Estoniae... Tedy tego dobrze pilnowali, żeby go do portu przypuścić nie chcieli, a tak przez internuncios o tej kondycyjej traktować chcieli. Ale ultima Septembris w nocy [30 IX/1 X] zjawił się taki szturm na armatę [tj. sztorm na flotę], że się u okrętów dwu kotwice pourywały..., co było przyczyną, że KJMć nazajutrz prima Octobris [1 X] Laternę minął i na rzece [Wiśle Leniwce] stanął...”. Zob. też: APG, 300, 53, nr 21; Heidenstein, s. 563; Piasecki, s. 77, Barycz, s. 50-29 IX „5 mil od Gdańska na brzeg szczęśliwie wysiadł”; Sajkowski 1984, s. 45-46; Szpaczyński, s. 82. Elementy topografii Zatoki Gdańskiej, Wisłoujścia, Wisły Leniwki i Motławy, także zabudowy brzegów i realiów spławu wiślanego z początku XVII w. zob. obraz: Izaak van den Blocke, „Apoteoza Gdańska”, 1608, oryg. w: Wielka Sala Rady Ratusza Głównego Miasta Gdańska, Muzeum Historyczne Miasta Gdańska; Klonowie, s. 81, 82.
8 „Nazajutrz [1 X] ab simiam tempestatem przez port przejechał i powyżej Latarnie na Wiśle został. Słali panowie senatorowie, aby KJMć wysięść raczył do Oliwy, tam sobie odpocząć i dekret elekcyjej swej, także pacta conventa poprzysiąc, ale z okrętu JKMć wysięść nie chciał...”, BN III 6610, k. 62v. Secunda Octobris [2 X] na rzece u Latarniej w okręcie panowie posłowie koronni króla witali... tam się ta ceremo-
73
1587
Oliwa - opactwo cystersów9
7 X
(RK 280, k. 3; AR V 1082, s. 36-37; BRacz 16, k. l-lv; BCzart 328, nr 19; BOssol 5805, s. 90-92; BN III 6610, k. 43; Heidenstein, s. 562)
Na okręcie, Wisła Leniwka - powyżej twierdzy Wisłoujście10
7-8 X
(AR V 1082, s. 37; BRacz 16, k. lv; BCzart 328, nr 19; Lengnich, t. 4, s. 26)
Gdańsk - Długi Targ11
8-20 X
(RK 283, k. 1, 18v; AR V 1082, s. 37-40; BRacz 16, k. lv-2; BCzart 328, nr 19; BN III 6610, k. 43; APP 31, t. 1, 162; Lengnich, t. 4, s. 27-28)
nia w zmierzch późno odprawiła...”, AR V 1082, k. 36. Trzy dni trwał spór o warunki elekcji. Zygmunt odmawiał zgody na przyłączenie Estonii i zejścia na ląd. 5 X przełamano impas odłożeniem spornej sprawy do czasu uzyskania przez Zygmunu korony szwedzkiej - tj. śmierci króla Jana III. „Septima Octobris [7 X] ...gdy wysiadał na ląd, wystrzelono wszystką strzelbę, także jego okrętów jako i Latarni”, BRacz 16, k. 1; zob. też: Piasecki, s. 76; Relacye, s. 2; Niemcewicz, s. 59; Wisner 1991, s. 26; Fabiani-Madeyska, s. 25. W tym czasie: 5 X wyprawa Maksymiliana dotarła do Bytomia nad granicę Rzeczypospolitej, Lepszy 1929 I, s. 30; Zjazd szlachty w Wiślicy 8 X podjął uchwałę potwierdzającą wybór Zygmunta, Szpaczyński, s. 83.
9 Uroczystość złożenia przysięgi przez elekta i ogłoszenia go królem nie mogła odbyć się w gdańskim kościele parafialnym - bazylice NMP zamienionej przez ewangelicką większość mieszczan i władze miasta na luterański zbór. Między miastem a władzami kościoła katolickiego (biskupem kujawskim) trwał o to długoletni spór. Na miejsce ceremonii wybrano opactwo oliwskie. Z okrętu król wraz ze świtą przyjechał do Oliwy „na wozie” wczesnym popołudniem. „Septima Octobris [7 X] w kościele oliwskim mszej słuchawszy protestacyją uczynił, że z kondycyjej od posłów swych w Warszawie postawionych Ducatus Estoniae wyjmuje. Potem, gdy do ołtarza przystąpił ks. kujawski [biskup Hieronim Rozdrażewski], który miał mszę, solenniter się swym i wszystkiego duchowieństwa imieniem (i wielki części świeckich) o konfederacyją in causa religionis protestował. Król... klęknął i bez wydawania racyjej, sam czytając przysięgę powinną uczynił, a po skończeniu nabożeństwa do późnego obiadu szedł [do klasztoru] i w noc się aż do okrętu wrócił”, AR V 1082, k. 36-37, zob. też: RK 283, k. 18; Annibal z Kapui, s. 96; Piasecki - z datą 1 X, s. 77; Niemcewicz, s. 5 9; Lepszy 1929 I, s. 63; Czołowski, s. 100; Fabiani-Madeyska, s. 24; Wisner 1991, s. 26; Szpaczyński, s. 82.
10 Z Oliwy król wrócił na okręt pod Latarnię wieczorem „hora nona” spędził na nim noc i większą część następnego dnia [8 X] i dopiero późnym popołudniem popłynął (wraz z siostrą i świtą) w górę Wisły Leniwki, a następnie Motławą do Gdańska. Nie obyło się bez trudności: „wiatr był przeciwny i gwałtowny i okręt ledwie się w Motławę wcisnął” tj. w zamykane na noc pływającymi kłodami spiętymi w łańcuch, ujście Motławy do Wisły Leniwki przy cyplu zwanym Polskim Hakiem, które stanowiło bramę wodną gdańskiego portu. BN III 6610, k. 43; Klonowie, s. 80; Jakrzewska-Śnieżko, nr 22.
11 „KJMć w sam wieczór [8 X] przyjechał pospołu z siostrą na okręcie do Gdańska aż do mostu przedniego [tj. pierwszego od strony morza zwanego Zielonym, stanowiącym wraz z Zieloną Bramą reprezentacyjne zamknięcie głównego traktu miasta — Długiego Targu]. Tam go rada Gdańska przywitała. Przez most szedł piechotą aż do swej gospody między biskupem kujawskim [Hieronimem Rozdrażewskim] i poznańskim
74
1587
Pruszcz Gdański (tylko przejazd)12
20 X
(Fabiani-Madeyska, s. 26)
Tczew13
20 X
(RK 283, k. 18v; Lengnich, t. 4, s. 28; AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 17 X, 42)
[Łukaszem Kościeleckim]. Już się było zmierzchało, że go [na] ostatek lanemi świecami doprowadzono do kamienicy. Po nim zaraz siostra przyjechała [z okrętu] w kolebce czerwonej aksamitnej i wysiadła do trzeciej kamienicy od królewskiej. Że tak późno przyjechał, wielu ich mniema, że go namówiono, aby tak uczynił na wzgardę zbytków gdańskich, którzy tak się strojno i kosztowno byli i liczno, i pieszo na ten przyjazd królewski przygotowali, że aż nazbyt. Otóż te nakłady prawie w niwecz, bo król tego trzecią część nie widział, gdyż i wodą przyjechał i wieczór, a z okrętu do kamienicy bardzo blisko miał...”, BRacz 16, k. lv, 2. Rezydencją królewską były trzy kamienice północnej pierzei Długiego Targu - okazała, narożna od ul. Kuśnierskiej należąca do Kaspra Goebla (obecnie nr 39) i dwie sąsiadujące od strony Dworu Artusa nr 40 i 41, Fabiani-Madeyska, s. 25; Jakrzewska-Śnieżko, nr 7, 11, 12, 14. Przez cztery dni do 11 X „panowie Gdańszczanie króla podejmowali wszystkimi potrzebami”, RK 283, k. 1. Także dopiero 11 X po długich szwedzko-polskich sporach proceduralno-ceremonialnych, w kościele dominikanów św. Mikołaja odbyła się uroczystość wręczenia Zygmuntowi aktu elekcji: „ks. biskup przemyski [Wojciech Baranowski] osobliwą przemowę miał, kładąc królowi przed oczy, co nań Bóg kładzie... potem się ks. biskup kujawski [Hieronim Rozdrażewski] na Gdańszczany o okupacyją kościoła farej protestował, a na ostatek Te Deum laudamus śpiewano, z dział bito na wszystkich wałach i lud jezdny i pieszy monstrowano”, AR V 1082, k. 37-38; BN III 6610, k. 43. Trwały przygotowania do wyjazdu. Król przyjmował poselstwa książąt Rzeszy (brandenburskiego i meklemburskiego), brakowało pieniędzy (pożyczka od Gdańszczan) i koni, gromadzono wojsko. Pierwotnie planowano wyjazd już 13 lub 14 X na dłuższy pobyt w Malborku, następnie w Warszawie - o co zabiegała królowa Anna Jagiellonka. Kolejny termin wyjazdu zaplanowany na 17 X już prosto do Krakowa, też nie został dotrzymany (spis 22 noclegów z odległościami i datami dołączony do listu J. Bojanowskiego do K. Radziwiłła 16 X z Gdańska: AR V 1082, k. 40). Kilka dni przed wyjazdem Zygmunt III dostał list od ojca króla Jana III nakazujący mu powrót do Szwecji. Ostatecznie, przełamując niezdecydowanie szwedzkiego otoczenia Zygmunta III, wyruszono 20 X w południe. Zob. też: Bielski, s. 79 - bd; Heidenstein, s. 562-563 - wyjazd z Gdańska 18 X; Barycz, s. 50 - bd; Niemcewicz, s. 60 - przyjazd 9 X; Sajkowski 1984, s. 46-48; Lepszy 1929 I, s. 63 - przyjazd 7 X wieczorem, s. 65 - wyjazd 18 X; Szelągowski 2016, s. 76-85; Michalewicz, s. 163 - przyjazd 9 X; Czapliński, Zatargi, s. 593; Wisner 1991, s. 27; Szpaczyński, s. 82-83. W tym czasie: 7-8 X początek obrad zjazdu w Wiślicy i uchwała potwierdzająca elekcję Zygmunta III; 16 X - początek oblężenia Krakowa, Lepszy 1929 I, s. 47-50, 68. „Oznajmuję WKMci, Mej M Paniej, że Maksymilian przyjechał do Korony i już pod Krakowem jest w Olkuszu. Na co nie racz się strachać WKMć, dodzierżemy da Pan Bóg rzeczy” pisał Jan Zamoyski do Anny Jagiellonki 14 X z Krakowa, AR II 197, s. 2. Maksymilian od 21 X kwaterował w Mogile, przedtem w podkrakowskich Rakowicach, Lepszy 1929 II, s. 39, 41.
12 Do Pruszcza towarzyszyli królowi przedstawiciele władz i ordynków miejskich Gdańska oraz konny oddział milicji miejskiej.
13 Pierwszy nocleg w Tczewie zgodnie z projektem trasy (przypis 11). Zygmunt III podróżował w kilkusetosobowym orszaku złożonym z senatorów świeckich i duchownych, urzędników, dworzan polskich i szwedzkich oraz służby. Towarzyszyły mu oddziały wojskowe złożone z ok. 1000 jazdy i 300 piechoty. Strażą przednią idącą o 1 dzień drogi przed orszakiem, złożoną z 80 jezdnych dowodził starosta pucki Ernest Wejher. Orszak i wojsko królewskie zwiększało się w trakcie podróży przez napływ stronników Zygmunta ze zbrojnymi pocztami. Już w Tczewie czekał na króla na razie „tylko samoczwart”
75
1587
[Przeprawa przez Wisłę między Steblewem a Palczewem]14
[21 X]
Malbork - zamek15
[21-23 X]
(AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 18-19 X, s. 42; Anibal z Kapui, s. 99 - bd; Lengnich, t. 4, s. 28 -bd)
Sztum (tylko przejazd?)16
[23 X]
(AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 20 X)
[Granica Rzeczypospolitej (woj. malborskie) i Prus Książęcych]
Kwidzyn
23 X
(AZ 142, nr 4; AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 21 X)
[Granica Prus Książęcych i Rzeczypospolitej (woj. chełmińskie)]
marszałek w. kor. Andrzej Opaliński. Przeprowadził Zygmunta na kolejny nocleg do Malborka i wyjechał do Wielkopolski, a następnie z własnym pokaźnym pocztem jazdy i pospolitym ruszeniem szlachty wielkopolskiej dołączył do króla w Piotrkowie i towarzyszył mu aż do Krakowa (tamże, k. 41-42; tenże do tegoż 30 X z Brześcia Kujawskiego; Michalewicz, loc. cit.; Szpaczyński, s. 84).
14 Sezonowa promowa przeprawa przez Wisłę znajdowała się ok. 8 km na północ od Tczewa na wysokości wsi Steblewo i Palczewo. Sam fakt przeprawy, mimo braku bezpośrednich potwierdzeń źródłowych, a także jego miejsce i datacja nie budzą wątpliwości. Klonowie, s. 79; Mistewicz, s. 77-80, 85; Tractatum Borusiae circa Gedanum et Elbingam..., O J. Gothus (Svart), 1644, EHC, nr 144, repr. 16.
15 Nie udało się dotrzeć do źródeł potwierdzających bezpośrednio termin pobytu. Według pierwotnego planu podróży, król miał przyjechać do Malborka 18 X na noc, a wyjechać 20 X przed południem - a więc spędzić w Malborku nadprogramowo cały jeden dzień 19 X. Podobnie dwudniowy pobyt planowano w Toruniu i Piotrkowie. Udało się ustalić, że król zatrzymał się w Toruniu na co najmniej dwa pełne dni. Znając datację kolejnego (drugiego po Malborku) noclegu: 23 X - Kwidzyn, można w oparciu o źródła przyjąć, że Zygmunt do Malborka przyjechał wieczorem 21 X oraz (tylko hipotetycznie), że wyjechał przed południem 23 X. Zob. też: Niemcewicz, s. 61; Wisner 1991, s. 28 - wiadomości o oblężeniu Krakowa przez arcyksięcia Maksymiliana; Sajkowski, s. 47; Szpaczyński, s. 84.
16 Datacje kolejnych noclegów wskazują, że najprawdopodobniej zrezygnowano z pierwotnie planowanego noclegu w Sztumie, ze względu na zbyt małą odległość — tylko 15 km od Malborka. Z Malborka do Kwidzyna jest 38 km - a więc rutynowe ok. 5 mil, mniej więcej taką samą odległość przejechano także do następnego noclegu w Grudziądzu.
76
1587
Grudziądz17
[24 X]
(AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 22 X, s. 46)
Chełmża18
25 X
(BRacz 71, k. 3; AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 23 X)
Torun - ratusz19
26-29 X
(BCzart 328, nr 10 = BCzart 92, nr 70; Lengnich, t. 4, s. 28; AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 24-25 X, 46)
[Most na Wiśle]20
[29 X]
(Janikowski, s. 22-24, Mistewicz, s. 120-138; Klonowie, s. 72-73)
Służewo
29 X
(AR II 198; AR V 1082, s. 40- projekt trasy: 26 X, 41)
Brześć Kujawski
[30 X]
(AR V 1082, s. 40 — projekt trasy: 27X)
17 Brak źródłowych potwierdzeń datujących pobyt. Realia czasu i przestrzeni wskazują na nocleg 24/25 X. Jan Bojanowski z Brześcia 30 X do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) pisał, że podstarości grudziądzki nie chciał wpuścić królewskiego orszaku do zamku; Zygmunt nocował w mieście. AR V 1082, s. 46; Zob. też: Sajkowski, s. 47; Wisner 1991, s. 28.
18 W rękopisie Biblioteki Raczyńskich nr 71, k. 3, znajduje się list Zygmunta III datowany z Chełmży 25 X do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna). W rękopisie Archiwum Radziwiłłowskiego II, nr 199, s. 1-2 jest list Zygmunta do stanów litewskich datowany 27 X z Chełmży. Oba powinny poświadczać pobyt króla w Chełmży w dniach 25-27 X. Tak: Lulewicz, s. 399, przypis 138. Jednak datacja drugiego jest (wedle wszelkiego prawdopodobieństwa) pomyłką lub intencyjną nieścisłością nadawcy. Z innych w pełni wiarygodnych źródeł i logiki pobytów (dwudniowe tylko w ważniejszych miejscach) wynika, że król w Chełmży zgodnie z projektem tylko przenocował 25/26 X i jeszcze tego dnia wieczorem był witany prope Toruniami spędził w mieście (zgodnie z projektem) kolejne dwa dni.
19 Jan Bojanowski pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 30 X z Brześcia: „Król więcej na koniu jeździ niż na wozie... Toruńczanie strzelbą, ogniami przyprawnymi i z arci triumphali z orłami jak w Krakowie za Henryka ochotej więcej okazali niż Gdańszczanie w Gdańsku...”, AR V 1082, k. 46. Orszak Zygmunta III najprawdopodobniej wjechał do miasta przez Bramę Chełmińską i skierował się do rynku. Rezydencją króla elekta był najprawdopodobniej ratusz-jak w kolejnych pobytach 1593, 1598 i 1623, 1626, 1627, 1629 r.
20 Most zbudowany przed 1500 r. i utrzymywany przez miasto, drewniany ze zwodzonym przęsłem, stojący u wylotu ul. Mostowej, złożony z dwóch odcinków — północnego (most Niemiecki) i południowego (most Polski) przedzielonych wyspą zwaną Holm (Kępa Bazarowa, Mostowy Ostrów z sezonowym zapleczem usługowym spławu wiślanego); istniał do połowy XIX w. Mistewicz, s. 120-138; Janikowski, s. 22-24; Klonowie, s. 72-73; Perthées I, Brzeskie Kujawskie.
77
1587
Przedecz (tylko przejazd?)21
[30 X]
(AR V 1082, s. 40 — projekt trasy: 28 X)
Łęczyca - zamek22
[31 X]
(AR V 1082, s. 40 — projekt trasy: 29 X)
Zgierz23
[1 XI]
(AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 30 X)
Tuczyn
[2 XI]
(AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 31 X)
Piotrków Trybunalski24
3-16 XI
(AR V 1082, s. 40 - projekt trasy: 1-2 XI; Rozrażewski, nr 950; BCzart 92, nr 78; Reszka, s. 166; TRz 42, s. 272; RK 282, k. lv-12v, 27)
21 Jan Bojanowski pisał 30 X z Brześcia do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna): „jutro [31 X] w Łęczycy ma się z królem zjechać ks. arcybiskup” [Stanisław Karnkowski], AR V 1082, k. 42. Zapewne w związku z tym, aby zdążyć na umówione spotkanie, zrezygnowano z planowanego noclegu w Przedeczu. Z Brześcia Kujawskiego do Łęczycy ok. 70 km.
22 Zamek kazimierzowski, stojący w południowo-wschodniej części miasta z charakterystyczną ośmioboczną wieżą, rozbudowany w 3 ćwierci XVI w. na rezydencję starościńską. Leksykon, s. 288-290. Do królewskiego orszaku w Łęczycy dołączył arcybiskup gnieźnieński Stanisław Karnkowski z 700 jezdnymi, towarzyszył królowi do Krakowa. Zob. przypis 21; Wisner 1991, s. 28; Szpaczyński, s. 84.
23 W przywołanym spisie noclegów: „Zegrze”.
24 Król zamieszkał w zamku piotrkowskim - wybudowanej w latach 1512-1519 przez Zygmunta I wieży mieszkalnej otoczonej fosą, siedziby królewskiej w czasie obrad sejmów, lub też w przedmiejskim dworze zwanym Bugaj - rezydencji Zygmunta Augusta, Leksykon, s. 384-386. Planowano zatrzymać się w Piotrkowie na dwa dni, w rzeczywistości król spędził tu prawie dwa tygodnie. Zasadniczo zmieniono też trasę dalszej podróży (pierwotnie miały to być: Sulejów - 3 XI, Przedbórz - 4 XI, Kurzelów - 5 XI, Jędrzejów - 6 XI, Włodzisław - 7 XI, Słomniki - 8 XI, Mogiła - 9 XI i Kraków - 10 XI). Do Piotrkowa przyjechała królowa Anna Jagiellonka „z 700 człowieka przy sobie” i marszałek w. kor. Andrzej Opaliński „z kilkiemset ludzi żołnierskich i ludźmi przebranymi od pospolitego ruszenia Wielkopolski”, AR V 1082, k. 42. Zbliżające się do Małopolski i liczące już kilka tysięcy ludzi siły Zygmunta stanowiły coraz większe zagrożenie dla arcyksięcia Maksymiliana oblegającego bezskutecznie Kraków. Arcyksiążę wysłał na północ silny podjazd (2000 jazdy niemieckiej i polskiej) dowodzony przez koniuszego E. Lichtensteina, oraz polskich stronników: Krzysztofa Zborowskiego i Stanisława Stadnickiego z zadaniem powstrzymania lub wzięcia do niewoli szwedzkiego elekta. Siłom tym udało się zająć Przedbórz (40 km na południe od Piotrkowa), pokonać kwaterujący tam niewielki oddział jazdy zaciężnej marszałka Opalińskiego i rozproszyć część pospolitego ruszenia wielkopolskiego. Choć maksymilianiści nie ośmielili się uderzyć na Piotrków Trybunalski, to zmusili wojska i samego Zygmunta do gotowości bojowej i skłonili do zasadniczej zmiany dalszej marszruty i taktyki. Wielkopolskie pospolite ruszenie nie chciało towarzyszyć królowi w dalszej drodze i rozeszło się do domów. Postanowiono więc upozorować odwrót do Warszawy, odesłać do niej Annę Jagiellonkę i Annę Wazównę, a następnie skierować się na południowy wschód
78
1587
Wolbórz25
16 XI
(RK 282, k. 12v; TRz 42, s. 272)
Rawa Mazowiecka26
17 XI
(RK 282, k. 13, 27v, 32; TRz 42, s. 272)
Gostomia27
18 XI
(RK 282, k. 13v, 27v, 32)
[Przeprawa przez Pilicę]28
[19 XI]
Klwów29
19 XI
(RK 282, k. 14, 32, 37v)
Skrzyńsko30
20 XI
(RK 282, k. 14v)
Wierzbica31
21 XI
(RK 282, k. 15v, 34v, 40)
Sienno32
22-23 XI
(RK 282, k. 16, 16v)
i bocznymi drogami bez zbrojnej demonstracji podejść pod Kraków południowym brzegiem Wisły wolnym od wojsk Maksymiliana. Wymiana listów między Maksymilianem a Zygmuntem. Od 6 XI pracę podjęła już w normalnym trybie dworska służba zaopatrzeniowa i kuchenna o czym świadczy pojawienie się w księgach Rachunków Królewskich codziennych tzw. rachunków szafarskich, RK 282, k. lv-40. Wcześniejsze fragmenty: RK 283, k. 1-18v; zob. też: Annibal z Kapui, s. 102; Bielski, s. 80-81; Piasecki, s. 79; Heidenstein, s. 563-564; Barycz, s. 49; Grabowski 1872, s. 72; Niemcewicz, s. 61; Korzon II, s. 97; Lepszy 1929 I, s. 77-78; Lepszy 1929 II, s. 59, 62-63; Wisner 1991, s. 28; Szpaczyński, s. 84.
25 W rachunku szafarza: „16 X wieczerza w Wolborzu i tamże nazajutrz [17 X] śniadanie” - zapis powtarzający się przy niemal wszystkich pojedynczych noclegach aż do Krakowa; wskazuje na pobyt po południu lub wieczorem w dniu przyjazdu z kolacją, nocleg i pobyt następnego dnia przed południem - codzienna msza, rozdawanie jałmużny, śniadanie i przygotowania do wyjazdu.
26 Biskup Hieronim Rozdrażewski był już w Rawie 16 XI, możliwe, że wyprzedził króla, Rozra- żewski, przypis 1. „[Zygmunt III] niepostrzeżenie przybył do Rawy, a gdy wieść rozchodzić się zaczęła, że przez Prusy i Gdańsk nazad do Szwecji zmierza, wysławszy królewnę [Annę Wazównę] i ciotkę [Annę Jagiellonkę] do Warszawy, sam raptownie się do Krakowa obrócił”, Niemcewicz, s. 62; zob. też: Piasecki, s. 79; Przezdziecki, s. 257; Wisner 1991, s. 28.
27 Wieś ok. 4 km na wschód od Nowego Miasta nad Pilicą. Zapewne celowo ominięto Nowe Miasto nad Pilicą, chcąc zachować stworzone przekonanie o północno-wschodnim kierunku marszruty króla: z Rawy na Warszawę. Króla podejmował (wieczerza i nocleg) starosta warecki i grójecki Hieronim Gostomski. RK 282, k. 13; AHP Mazowsze - Gostomia Mała i Wielka.
28 Przeprawa zapewne w bród, na południe od Gostomii (poniżej ujścia Drzewiczki do Pilicy), dalej leśnymi drogami na Klwów; AHP Sandomierskie.
29 W przywołanych rachunkach szafarza: „Sklwocie”.
30 W źródle: „Skrzynno”; AHP Sandomierskie.
31 „21 Novembris w Wierzbicy poczęło się dawać pieniędzy: satelitom [członkom straży] 260, rajtarów 100, drabantom 30, lokajom 3, trębaczom i bębnistom 10”, RK 282, loc. cit. To spis członków szwedzkiego dworu, straży i służby przybyłej z Zygmuntem III do Rzeczypospolitej - łącznie 458 osób. W ciągu kilku lat (zwłaszcza po wizycie w Rewlu w 1589) liczba ta znacznie się zmniejszyła. Zob. Michalewicz, s. 163 i nn.
32 Nie wiadomo, dlaczego Zygmunt III spędził w Siennie dwie noce 22/23 i 23/24 XI i cały dzień 23 XI. Może oczekiwano na rozwój wypadków pod Krakowem, które weszły właśnie w decydującą fazę.
79
1587
Ożarów
24 XI
(RK 282, k. 17v)
Koprzywnica33
25 XI
(RK 282, k. 18v, 28v)
Połaniec
26 XI
(RK 282, k. 19v,28v)
Pacanów
27 XI
(RK 282, k. 20)
Nowy Korczyn - zamek34
28 XI-3 XII
(RK 282, k. 20v-22v, 29v, 39v; TRz 45, s. 117; BCzart 92, nr 84)
[Przeprawa przez Wisłę pod Nowym Korczynem]35
[3 XII]
(Piasecki, s. 79 - bd; Rozrażewski, nr 950, przypis 1 - bd)
Żelichów
3 XII
(RK 282, k. 22v)
Ostatecznie nie powiodły się podejmowane od połowy listopada starania Maksymiliana o opanowanie południowego brzegu Wisły (budowa mostu) i domknięcia oblężenia miasta. 23 X podjęto ostatnią nieudaną próbę przeprawy. Dwa dni wcześniej 21 XI zapadła decyzja o szturmie generalnym. 23 XI wojska arcyksięcia Maksymiliana wyruszyły z Mogiły pod mury Krakowa; 24 XI wczesnym rankiem nastąpił atak zwycięsko odparty przez wojska hetmana Jana Zamoyskiego. Arcyksiążę Maksymilian wycofał swe wojska do obozu pod Zielonkami (ok. 7 km na północ od Krakowa). Bielski, s. 77 - szturm 23 XI; Heidenstein, s. 565-566; Piasecki, s. 79 - szturm 25 XI; Lepszy 1929 I, s. 86; Lepszy 1929 II, s. 61-72.
34 Zamek kazimierzowski (nieistniejący obecnie), na prawym brzegu Nidy, poza miastem, rozbudowany w 1. poł. XVI w, siedziba starostwa. Leksykon, s. 328-329. Czterodniowy pobyt wywołany zmianą sytuacji pod Krakowem. Króla przez dwa dni (28 i 29 XI) podejmował kasztelan biecki Mikołaj Firlej, RK 282, 20v-21. Do Nowego Korczyna dotarł posłaniec z wiadomością od hetmana Jana Zamoyskiego o odparciu szturmu 24 XI; oczekiwano na dalszy rozwój wypadków. 30 XI, wbrew obawom o podjęcie kolejnej próby zdobycia miasta, Maksymilian zwinął obóz w Zielonkach i odszedł z pokonaną (także chorobami i głodem) armią na północny zachód. „Czując już o nim [Zygmuncie III] blisko Maksymilian ruszył się od Krakowa w dzień św. Andrzeja [30 XI] i ciągnął na Miechów, na Siewior [Siewierz], na Częstochowę do Krzepic” (Bielski, s. 81), gdzie dotarł 15 XII i rozłożył wojsko na zimowe leże. Zaraza zmusiła go do przeniesienia obozu do Wielunia, a wyprawa Zamoyskiego do wycofania się pod Byczynę. Król odebrał także kolejny list od ojca, króla Jana III, wzywający go ponownie do powrotu do Szwecji. Trwały narady. Postanowiono kontynuować podróż, a decyzje dotyczące korony podjąć w Krakowie. Król wyjechał z Nowego Korczyna 3 XI po obiedzie. Bielski, s. 81, 83; Heidenstein, s. 566; Reszka, s. 176-6 XII; Lepszy 1929 I, s. 87; Lepszy 1929 II, s. 75-76; Sajkowski 1984, s. 50 - odstąpienie Maksymiliana spod Krakowa 28 XI.
33 W źródłach: „Pokrzywnica”. Z Ożarowa do Koprzywnicy zapewne przez Sandomierz, AHP Sandomierskie.
35 Przeprawa prawdopodobnie ok. 2 km na południowy wschód od Nowego Korczyna między wsiami Łęka i Hubenice. AHP Sandomierskie; Heidenstein, s. 566; Reszka, s. 176-6 XII; Niemcewicz, s. 62 - bd; Wisner 1991, s. 28 - bd. Inaczej: Barycz, s. 51 „...stamtąd [tj. z Piotrkowa] dnia 9 grudnia co było w środę... koląc i objeżdżając król JMć Zygmunt... do Opatowca przyjechał, a przejechawszy wzad gościńce, tam się ze wszystkiemi przewiózł, przeprawy mając kilka dni, na Niepołomice po tamtej stronie Wisły jechał...”. Data przeprawy - 9 XII (choć rzeczywiście była to środa), jest błędem autora Kroniki mieszczanina... lub błędnym odczytem wydawcy z nieistniejącego dziś oryginału Kroniki... [Bibl. Kras, nr 3596]. Zdanie niżej autor pisze bowiem, że Zygmunt wjechał do Krakowa także „dnia 9 tegoż
80
1587
Żabno36
4-5 XII
(RK 282, k. 23v, 29v; Rozrażewski, nr 950)
[Przeprawa przez Dunajec pod Żabnem]
[5 XII]
Przyborów
5 XII
(RK 282, k. 23v)
Bochnia37
6 XII
(RK 282, k. 23v)
Niepołomice - zamek38
7-8 XII
(RK 282, k. 24; AR II 202; Reszka, s. 176)
Wieliczka39
8-9 XII
(Reszka, s. 176; APP 31, t. 1, s. 175)
[Most na Nowej Wiśle - Zakazimierce]40
[9 XII]
(Janikowski, s. 20, 21)
Kazimierz41
9 XII
(Barycz, s. 51; BN III 6610, k. 43v-45v; Reszka, s. 176; Grabowski 1852, s. 74)
Decembra” - co potwierdzają znane źródła [zob. niżej]. Zapewne błędnie odczytano datę 3 XII jako 9 XII. Trudno wykluczyć też, że informacja o przeprawie przez Wisłę w Opatowcu może być prawdziwa - precyzyjniejsza od podawanej przez inne źródła: „pod N. M. Korczynem”. Opatowiec leży tylko 10 km w górę Wisły od Nowego Korczyna i także pod nim, poniżej ujścia Dunajca do Wisły (przy wsi Uście - Ujście Jezuickie) była i jest obecnie przeprawa promowa. AHP, tamże. Z obu przepraw na nocleg w Żelichowie jest ok. 7 km.
38 Rezydencja myśliwska na skraju Puszczy Niepołomickiej, wzniesiona przez Kazimierza Wielkiego i rozbudowana przez ostatnich Jagiellonów, miejsce rekreacji władców rezydujących na Wawelu. Druga obok Grodna ulubiona rezydencja Stefana Batorego, także Zygmunta III. Zob. A. Januszek, passim; Wrede 2010, passim; Leksykon, s. 325, 326; Barycz, s. 51 - bd. Lepszy 1929 II, s. 79 - bd.
36 Nocleg z 4/5 XII poświadczony także listem Hieronima Rozdrażewskiego do Annibala z Kapui datowanym: 5 XII z Żabna.
37 W przywołanym rachunku szafarskim zapisano, że w Przyborowie i Bochni Zygmunta III „z żupy podejmowano”, tzn. koszty pobytu króla w obu miejscowościach opłacono z dochodów żup wielicko- -bocheńskich, których dzierżawcą w 1587 był Sebastian Lubomirski.
39 Barycz, s. 51 - bd; Piasecki, s. 97 - bd; Przezdziecki, s. 257 - bd; Lepszy 1929 II, s. 79 — bd.
40 Jeszcze przed mostem, na trakcie prowadzącym z Wieliczki „za Kazimierzem przeciwko Rękawce” (tak w XVI-XVIII w. nazywano Kopiec Kraka na podkrakowskich Krzemionkach) na orszak królewski czekała delegacja senatu z biskupem kamienieckim Wawrzyńcem Goślickim. Po mowie powitalnej biskupa „KJMć po polsku długą rzecz uczynił”, co przyjęte zostało z uznaniem jako deklaracja przynależności elekta do wspólnoty narodowej. BN III 6610, k. 43v; Piasecki, s. 79-80; Heidenstein, s. 566 - 8 XII; Windakiewicz, s. 114; Lepszy 1929 II, s. 79; Szpaczyński, s. 84; AHP Krakowskie.
41 Po przejściu mostu, pod murami Kazimierza witały króla władze miasta, przed Bramą Wiślicką „od Błonia” (tj. po zachodniej stronie drogi) oczekiwał i witał Zygmunta hetman Jan Zamoyski w otoczeniu starszyzny wojskowej. BN III 6610, k. 44; AHP, tamże.
81
1587
[Most Stradomski na Starej Wiśle pod Wawelem]
[9 XII]
(Janikowski, s. 20, 21)
Kraków - Wawel42
9-30 [31] XII
(BN III 6610, k. 43v-45v; RK 283, k. 23, 40, 42, 302; APP 31,t. I, k. 175, 176; BRacz 15, k. 1; Reszka, s. 176, 177; MK 133, k. 206)
42 Orszak królewski i witający „Przeszli nowszy Kazimierz, [most na Starej Wiśle] i Stradom, KJMć obrócono od Grodzkiej Bramy [tj. przed Bramą Grodzką - południowym wjazdem do miasta, orszak skręcił na północ i skierował się wzdłuż wschodnich murów miasta], aby przyjechał ku szańcom [tj. umocnieniom ziemnym muru między bramami Mikołajską a Floriańską], tam... na placu przestronnym rada Krakowa witała. Potem odjechawszy trochę rada kleparska witała. Na polach za Kleparzem wojsko stało przed szańcami... W szańcach brama dość cudna z obrazem [króla] Stefana i zdobycznymi rynsztunkami”. Tu odbyła się główna ceremonia powitalna. Mowę wygłosił hetman Jan Zamoyski, w której symbolicznie oddawał królowi elektowi zgromadzone trofea wojenne i obronioną stolicę. Następnie udano się do kościoła św. Floriana na Kleparzu, tu przemawiał kardynał Andrzej Batory i witały Zygmunta władze Akademii Krakowskiej. „O pierwszej godzinie w nocy” król wsiadł na koń i przez Bramę „Tworzańską” [tj. Floriańską] wjechał do miasta. Ulicą Floriańską na Rynek, ul. Grodzką i ul. Kanoniczą, w szpalerze wojska, przez kolejne bramy tryumfalne [łącznie było ich 8] wjechał na wawelskie wzgórze. Przed kościołem św. Stanisława króla powitała kapituła; Zygmunt modlił się przed konfesją świętego i dopiero potem udał się „do pokojów” w zamku. Wjazdowi na Wawel towarzyszyła kanonada z broni palnej. Zob. też: BN III 6610, loc. cit.; AHP Krakowskie; Dok. Pap. 3753 - zawiera fragment (kilkanaście kart nlb) czystopisowej księgi Rachunków Królewskich (expensa) z lat 1587-1589 - w tym rachunek za budowę bram tryumfalnych na wjazd Zygmunta III; Targosz 2007, s. 42. Sejm koronacyjny: 10 XII 1587-20 I 1588, Chronologia, s. 143; VC, t. II, vol. 2, s. 53-98; (Reces z datą 30 I) - VL, t. 2, s. 269-270. Główne problemy: wyłączenie Estonii z pacta conventa, spór z różnowiercami o „proces na konfederację”, spór polsko-litewski o własność Inflant, antagonizm między hetmanem Janem Zamoyskim a marszałkiem Andrzejem Opalińskim; 27 XII koronacja Zygmunta III, 28 XII zaprzysiężenie pacta conventa i przysięga mieszczan krakowskich w rynku. Zob. też: BCzart 2386, s. 79; BCzart 92, nr 85; BOssol 1219, s. 57-60; Barycz, s. 51; Bielski, s. 81-83; Piasecki, s. 79-83, wjazd 1 XII!; Annibal z Kapui, s. 107, Grabowski 1852, s. 74-76; Lepszy 1929 II, s. 79-81; Korzon, t. II, s. 98 — przyjazd 8 XII, Lepszy 1929 I, s. 88-104; Sajkowski 1984, s. 48; Szpaczyński, s. 84-86; Augustyniak, s. 590.
82
1588
Kraków - Wawel1
11 - 17 II
(MK 133, k. 207v; Sumariusz MK III, nr 2-5, 183-198; BOssol 186, s. 8; RK 283, k. 84; AR V 1082, s. 74)
Niepołomice2
17-21 II
(RK 283, k. 84, 89; AR V 1082, s. 74, 75; Barycz, s. 57)
Kraków - Wawel3
21 II - 25 IV
(AR V 1082, s. 75; RK 283, k. 136)
1588
1 Trwał sejm koronacyjny - zob. wyżej. 1 I Zygmunt III był na uroczystym nabożeństwie noworocznym u Jezuitów w kościele św. Barbary przy Placu Mariackim - stanie się to tradycją całego panowania (Załęski, t. 4, cz. 1, s. 296; AHP Krakowskie). 3 I w senacie odbyła się dyskusja nad propozycjami dotyczącymi organizacji dworu: „król gdzie ma mieszkać - jeśli tu w Krakowie, czyli gdzie indziej”?, „kto przy nim mieszkać będzie”?, „dwór jako postawić”?, „królowa z królewną gdzie mają mieszkać - czyli przy królu, czyli bez króla”? Były głosy, żeby razem „dla większej frekfencyji” i przeciw, bo: „muliere consilium przystąpi do dworu młodego króla, jednak nie stało nikomu serca” - na konkluzję, BOssol 186/II, s. 9. 8 I przyjechało, a 11 I miało oficjalną audiencję u króla poselstwo litewskie z wojewodą trockim Janem Chlebowiczem na czele, 28 I zaprzysiężenie praw i wolności litewskich, zatwierdzenie Trzeciego Statutu Litewskiego. 131 wymarsz wojsk pod wodzą Jana Zamojskiego przeciwko arcyksięciu Maksymilianowi; 24 I zwycięska bitwa pod Byczyną, Maksymilian w niewoli odesłany do Krasnegostawu, 28 I oficjalna wiadomość o bitwie w Krakowie - nabożeństwo dziękczynne; 1 II przyjazd do Krakowa królowej Anny Jagiellonki i królewny Anny Wazówny z kobiecymi dworami - Zygmunt wyjechał im naprzeciw; zamieszkały na Wawelu. Realia życia na Wawelu relacjonował Jan Bojanowski Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) 25 II z Krakowa: „król kazał się zawieść do piłki rakietowej [tj. miejsca (sali) gdzie, zapewne za krótkiego panowania Henryka Walezego, grano w ówczesnego tenisa zwanego „Je de paume” lub „Royal tenis”], o której mu powiedziano blisko zamku... dlatego za wskazaniem drogi od niektórych innych, kazał ganek drewniany budować w zamku prosto do tej piłkowej grej. A tam sobie chodzi bez wiadomości wszech ludzi... O piłki żywe [tu młode kobiety] upewniam WMćMP, że te wieści fundamentu nie mają ... przyjechawszy inszej rekreacyjej nie miał, krom tej wspomnianej...”, AR V 1082, s. 72-74; Barycz, s. 52-57; BOssol 186/II, s. 8; ADS, nr 35; Anibal z Kapui, s. 116; Wielewicki, t. 1, s. 111, Piasecki, s. 82-88; Niemcewicz, s. 79-83; Lepszy 1929 I, s. 110-123; Szpaczyński, s. 90-93; Windakiewicz, s. 114.
2 W księdze szafarskiej zapisano: 17 II - „wieczerza do Niepołomic”; 21 II - „obiad Niepołomice, wieczerza przyjazd do Krakowa”, RK 283, loc. cit. Jan Bojanowski pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 25 II z Krakowa: „Aż 17 istius wyjechał był [król] do Niepołomic dla myślistwa i dla poćwiczenia się kęs do pierścienia z kopią. I jelon z sarnami nabił i w tym drugim [tj ćwiczeniach rycerskich] na oczu wszystkiego dworu pokazał się inakszym niż go udawali źle życzni... na czworgu poskoczeniu dwakroć wziął, a kopiją każdy raz grzecznie złożył”, AR V 1082, loc. cit.
3 Jan Bojanowski pisał (jw.): „Wrócił się potem tu [do Krakowa] w przeszłą niedzielę [21 II] stamtąd [tj. z Niepołomic] do zwykłego próżnowania... we wtorek [1 III] KJMć ma panu bieckiemu [Mikołajowi Firlejowi] krzcić syna i tamże w rynku gonitwa będzie też maszkarna...”, AR V 1082, loc. cit. Opis „maszkarnych krotokwil” i „gonitw do pierścienia” wraz z konkluzją: „Gwałtu praw z jego [tj. Zygmunta III] osoby bać się nie trzeba”, tamże, s. 78-81; zob. też: Bielski, s. 58, 59. W poniedziałek
83
1588
Niepołomice4
25 IV-IV
(RK 283, k. 136, 138; 140; AR V 1082, s. 84, 85; Annibal z Kapui, s. 129)
Kraków - Wawel5
IV-27 VI
(RK 283, k. 140; AR V 1082, s. 85; Annibal z Kapui, s. 129; Grabowski 1840, s. 424-426)
28 III król złożył oficjalną wizytę w Akademii Krakowskiej, zwiedził Collegium Maius, bibliotekę, instrumentarium matematyczne i uczestniczył w promocji licencjatów wydziału sztuk wyzwolonych, Lepszy 1931. Anonimowy informator donosił 9 IV: „Naprzód jako się król niczym nie bawi, jeno albo szachy albo gałki [tzn. piłki czyli historyczny tenis]... melancholik i solitarius... tak uporny, że na co się uprze aż próżno już o tym z nim mówić, a gdy chcą co perswadować mu komorni, per contrarium idą... Jako bez królewnej [siostry Anny] nic nie czyni, jak zawżdy do piątej w noc (żaden Polak z nim, jeno Rylski [Franciszek, łożniczy królewski] z królewną, a Barbarką (panna to szwedzka u królewnej, co na nią łaskawa); wszystko rozmawiają, bez tych obydwu u rady nic nie czyni. Tym wszystko opowiada, co się w radzie, co privatim dzieje... Że Szwecyją bardzo miło wspomina i boi się tego pan podlaski [Marcin Leśniowolski] by tam [wracać] nie pomyślał, jeśli nie teraz, pokiej ojciec [Jan III] żyw, tedy skoro po śmierci ojcowskiej”, BCzart 93, nr 93. O roli i wpływach Anny Wazówny na dworze Zygmunta III - zob. Lepszy 1939, s. 48. Obawy dotyczące chęci powrotu Zygmunta do Szwecji nie były bezpodstawne. W marcu Jan III ponowił listownie żądania (tym razem obostrzone groźbą utraty tronu), powrotu syna do Szwecji i koronacji jeszcze za swego życia. W tej sprawie wysłany został do Szwecji Eryk Bielke, mający przygotować zjazd obu władców w estońskim Rewlu (Tallinnie). Zob. Lepszy 1939, s. 39; Szpaczyński, s. 96.
4 Jan Bojanowski donosił Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) 17 V z Krakowa: „W przewodny poniedziałek [25 IV] jechał król do Niepołomic i rodzina z nim; ani tu chciały zostać [ciotka Anna Jagiellonka i siostra Anna Wazówna], choć i tego dnia i nazajutrz do wieczora bez przestanku deszcz padł spory. Stamtąd prima Mai” [powrót do Krakowa], AR V 1082, loc. cit. W czwartek 28 IV królowa Anna podejmowała siostrzeńca [zapewne także siostrzenicę] wieczerzą; 1 V kolacja już w Krakowie, RK 283, loc. cit.
5 Rodzina królewska wróciła do Krakowa na imieniny Zygmunta III (tzw. „Zygmuntowiny”), które wypadały w poniedziałek 2 V. O obchodach brak bliższych informacji; Bojanowski (jw.) zanotował tylko, że Zygmunt „po nich zachorował, jednak dni 4 z łóżka nie wstawał i tak sprawy miały pokój”. Papiestwo zdecydowało się uznać Zygmunta III prawowitym władcą i nawiązać normalne stosunki z Rzeczpospolitą - 20 V przyjazd nuncjusza Annibala z Kapui do Krakowa, 22 V oficjalna audiencja u króla, Annibal z Kapui, s. 132. Największym wydarzeniem pobytu był pogrzeb króla Stefana Batorego, którego ciało w uroczystym kondukcie przywieziono z Grodna. Przed Łobzowem witały 21 V kondukt królowa i królewna. 23 V z Łobzowa na Wawel ciało przeprowadził Zygmunt III. 24 V rodzina królewska obchodziła 5 krakowskich kościołów, 25 V msza żałobna i uroczyste złożenie trumny do grobowca w kaplicy Mariackiej katedry św. Stanisława. Opisy orszaku i uroczystości pogrzebowych - zob. BCzart 93, nr 111, 112; Barycz, s. 60-64; Niemcewicz, s. 451-461; Wrede 2010, s. 135-137. Konflikt Zygmunta III i Anny Jagiellonki z senatorami litewskimi, szczególnie z podkanclerzym litewskim Krzysztofem Radziwiłłem (Piorunem), który wbrew królewskiemu poleceniu, nie przywiózł z Grodna do Krakowa „wszystkich klejnotów i rzeczy... które po nieboszczyku [królu Stefanie] zostały”, AR V 13855/II, s. 44-50; BCzart 93, nr 111; BRacz 176, k. 9. Wczesnym rankiem w niedzielę 26 VI doszło do napaści „hultajstwa rozmaitego” na zbór ariański stojący na rogu ul. Szpitalnej i św. Ducha. Jan Bojanowski relacjonował Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) 13 VII z Krakowa: „...nie był to casus fortuitus ale umyślony z dawna od nie-
84
1588
Niepołomice
27 VI-2 VII
(RK 283, k. 178, 182; Grabowski 1840, s. 424-426; NPol 33, s. 169)
[Przeprawa przez Wisłę]6
[2 VII]
Mogiła - opactwo cystersów7
2VII
(RK 283, k. 182)
Kraków - Wawel
2-15 VII
(RK 283,k. 182, 191)
Niepołomice
15-23 VII
(RK 283,k. 191, 198; NPol 26, k. 99, 101; AR V 1082, s. 102-103)
Poszyna8
18 VII
(RK 283,k. 194)
Kraków - Wawel9
23 VII-26 VIII
(RK 283, k. 198, 223v)
Między Kazimierzem a Tyńcem10
27 VII
(TRz 42, s. 168; Grabowski 1840, s. 428-430; Relacye, s. 6-26 VI)
podłych ludzi. Nikt śmiele nie mówi, ale poszeptem siła ludzi przyczyta to p. staroście krakowskiemu [Mikołajowi Zebrzydowskiemu]. To od p. marszałka [pp. nadwor. kor. Stanisława Przyjemskiego] wiem, że się na 10 hajduków zebrać nie mógł z zamku, a pan starosta w sobotę przedtym [25 VI] odjechał do Lanckoronej...”, AR V 1082, s. 98-100; Wielewicki, t. 1, s. 117, BCzart 93, nr 138. Podjęto też, wielokrotnie potem odkładaną decyzję o wyjeździć z Krakowa (początkowo miał to być 4 VII). „...a lubo była mowa o Lublinie i o Lwowie, skończy się na tym, że do Warszawy pojedzie, jako do miasta niemal pośrodku królestwa położonego” [!]. AR V 1082, k. 94; Annibal z Kapui, s. 146.
6 Przeprawa promem lub łodziami możliwa w dwóch miejscach: na północ od Niepołomic na Wolicę i Cło, lub na południe od Mogiły na Przewóz i Bieżanów, zob. AHP Krakowskie.
7 „Obiad w klasztorze mogilskim, gdzie KJMć podejmował JMćX biskup chełmski, wieczerza w Krakowie”, RK 283, loc. cit. Króla podejmował opat mogileński Wawrzyniec Goślicki, który witał Zygmunta III pod Kazimierzem, biskup kamieniecki i chełmski (od 1590 r.).
8 W przywołanych rachunkach szafarskich: „Na wieczerzę do Posyny jeździł KJMć, tamże nocował”. Królewski dwór myśliwski; nocleg - 18/19 VII i powrót do Niepołomic. Dzisiaj Poszyna, leśniczówka i Ośrodek Zachowawczej Hodowli Żubrów w centralnej (północnej) części Puszczy Niepołomickiej, ok. 10 km na wschód od Niepołomic.
9 Pobyt w Krakowie związany z przyjazdem legata papieskiego Hipolita Aldobrandiniego wysłanego do Krakowa z misją pojednania Rzeczypospolitej z cesarzem i Habsburgami po podwójnej elekcji, bitwie pod Byczyną i uwięzieniu arcyksięcia Maksymiliana. Legat od 20 VII był już w Tyńcu (Relacye, s. 5). Jan Bojanowski informował Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 16 VIII z Krakowa: „O sejmie jak nic tak nic, ani o wyjeździe stąd, który - wie li to Bóg — nie przypadnie nam skorszy niż tuszemy [planowany na 20 IX], bo w Pogórzu często mrze... już i Wieliczce się dostało, a my tu koło siebie żadnej ostrożności nie mamy , AR V 1082, s. 105-106; planowane terminy wyjazdu zob. BCzart 93, s. 165; BOssol 186, s. 269.
10 Król wyjechał naprzeciw legata Hipolita Aldobrandiniego „cum maxime comitatu”. Powitanie nastąpiło „na wyniosłym miejscu między Tyńcem a Krakowem, dwie mile włoskie od Krakowa” - ok. 3 km na południowy zachód od Kazimierza „za skawińską broną pieszą” [tj. furtą w murach] - w okolicach
85
1588
Tyniec - opactwo benedyktynów11
24 VIII
(RK 283, k. 222)
Niepołomice12
26 VIII - 4 IX
(RK 283, k. 223v, 236; BOssol 186, s. 271)
Poszyna13
29 VIII
(RK 283, k. 227)
Kraków - Wawel14
4-22 IX
(RK 283, k. 236, 25 lv; TRz 42, s. 171; BKraków 407, k. 63; AR V 17675, k. 3-5)
Zakrzówka-Pychowic i Skałek Twardowskiego. „Dziwili się wszyscy, że Król JMć tak daleko przeciw niemu wyjechał i taki mu honor okazał, że i samemu Jego Świętobliwości kiedyby przyjechał więcejby okazać nie można”. W przywoływanym Diariuszu legacji do Polski kardynała Hipolita Albobrandiniego... anno 1588-1589, zob. Relacye, s. 4-13, podana jest data wjazdu do Krakowa - 2 6 VII. Inne źródła i opracowania konsekwentnie podają: 27 VII, TRz 42, s. 168; Barycz, s. 65-66; Wisner 1991, s. 39; Szpaczyński, s. 98. Nie wydaje się możliwe, by Zygmunt III z powodu wjazdu zrezygnował z obchodów dnia 26 VII, święta patronki ciotki i siostry - św. Anny; wjazd ustalono na 27 VII.
11 Rachunek szafarski: „KJM na Tyniec jeździł i tam obiad miał, wieczerza w Krakowie”. Zapewne pierwsza kurtuazyjna wizyta króla u opata tynieckiego.
12 Dwa dni po przyjeździe do Niepołomic pisał marszałek nadworny kor. Stanisław Przyjemski do marszałka wielkiego kor. Andrzeja Opalińskiego: „W Niepołomicach mnie list WMci zastał, gdzie do kuchni potrzeb do stołu należących nie kupiono. Powiada podskarbi [Jan Dulski], iż nie ma za co i grosza nie ma w skarbie. Deplorandum patrzeć na te sam [tj. tu] niedostatki. Dworowi kwartnika jednego nie dano. Wyjazd do Warszawy od tej przyszłej środy [7 IX] za dwie niedziele [21 X]. Nikt zgoła, albo mało ich [tj. dworzan] pojedzie. Jaka to dignitas będzie?”; BOssol 186, loc. cit. Jednak pieniądze się znalazły. Rachunki szafarskie notują: „26 VII wieczerza w Niepołomicach, 4 IX wieczerza, na którą KJMć do Krakowa przyjechać raczył”, RK 283, loc. cit.
13 Według przywołanych rachunków szafarskich tego dnia wydano obiad w Niepołomicach i w Poszynie. Zapewne więc do puszczańskiego dworu król pojechał tylko z częścią orszaku.
14 Zaraza pojawiająca się w wielu miastach Małopolski, w tym także w Krakowie i okolicach przymuszała dwór do pilnego wyjazdu z miasta. Myślano o Warszawie jako o miejscu sejmowym, ale projekt szybko się zdezaktualizował. Zaraza rozprzestrzeniła się niemal na całą Koronę, Hoszowski, s. 462; Leitsch, s. 2459 - wyjazd 27 IX. Bieżące problemy polityczne (bezpieczeństwo granic, sprawa relacji z cesarstwem) wymagały konsultacji i decyzji. Zapewne przed samym wyjazdem lub już w drodze doprecyzowano plan zwołania prowincjonalnych rad senatu: dla Wielkopolski w Piotrkowie, Małopolski w Lublinie i Litwy w Brześciu. Konsekwencją projektu, wymogiem sanitarnym jak i potrzebą chwili było kontynuowanie podróży na Litwę - do Grodna, gdzie Stefan Batory spędził ostatni rok swego panowania i gdzie umarł. Zob. też: Bielski, s. 94 z datą 27 IX; Barycz, s. 67 z datą 27 IX; Relacye, s. 17; Metryka Koronna datuje z Krakowa jeszcze 28 IX - Sumariusz MK IV, nr 304-306. Gabriel Wojna pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 8 IX z Krakowa: „Donoszę, iż KJMć od dzisia dnia za dwie niedziele [22 IX] do Warszawy stąd wyjeżdża, której drogi noclegi spisane WXMci MMćP posyłam”. Spis noclegów (ważne tak dla adresata, jak i „późnego” historyka) źródło informacji o czasoprzestrzeni władzy, dołączony do listu na osobnej kartce (tzw. ceduła) nie zachował się. To niestety częsty przypadek w zachowanej korespondencji staropolskiej, który wraz ze zniszczeniem znacznej części podskarbińskich rachunków podróżnych, istotnie utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia odtworzenie tras podróży królewskich, AR V 17675, loc. cit.
86
1588
Proszowice15
22 IX
(AR V 17675, s. 8-11)
[Wiślica — zamek]16
[23-25 IX]
Stopnica17
[25]-26 IX
(BCzart 93, nr 178; BOssol 186, s. 280)
Pacanów
26 IX
(BKraków 407, k. 64)
[Połaniec]
[27 IX]
Koprzywnica18
28 IX
(TRz 45, s. 8)
Opatów
29-30 IX
(Sumariusz MK IV, nr 307-310; AR V 17675, s. 8-11, bd; Theiner 1863, s. 62 - 28 IX)
[Kunów]19
[1 X]
15 Gabriel Woyna do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 21 IX z Krakowa: „I my dnia jutrzejszego [22 IX] zapewne do Proszowic na noc [22/23 IX] w drogę KJMć wyjeżdża, bo bardzo sam [tj. tu] przeraża powietrze, dla którego i w Sandomierzu Król JMć nie będzie, bo tam mrze, ale zaraz do Opatowa się ruszamy ku Warszawie”, AR V 17675, loc. cit. W różnego rodzaju źródłach: rachunkach podróży, projektach tras z miejscami noclegów, relacjach, także korespondencji pojedynczy nocleg z reguły oznaczano tylko datą przyjazdu, przyjmując milcząco, że następnego dnia rano król znajdował się w tym samym miejscu. Pozwala to wnioskować i wiarygodnie uzupełnić brakujące daty noclegów. Tę logikę zakłóca jednak praktyka wysyłania listów (rzadziej wystawiania dokumentów czy wpisywania ich do Metryki) z miejscowości noclegowej zarówno w dniu przyjazdu - wieczorem, jak i rano dnia następnego. Często z samej pojedynczej datacji nie można wywnioskować o ścisłym terminie pojedynczego noclegu. W zależności od rodzaju źródła możemy mieć dwie różne datacje „jednodniowego” pobytu. Utrudnia to próby odtworzenia spójnego czasowo-przestrzennie łańcucha pobytów-noclegów na trasie podróży.
16 Znajomość sieci drożnej oraz rozpoznana praktyka podróży królewskich Zygmunta i jego poprzedników (Batory nocował tu dwukrotnie, Wrede 2010, s. 155) pozwala z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że brakującą miejscowością noclegową między Proszowicami a Stopnicą była Wiślica - miasto królewskie (kasztelania) ze sprawdzoną bazą noclegową — zapewne drewnianym castellum w obrębie murów, w zachodniej części miasta; zabudowania określane jako in regia między Bramą Zamkową a basztą, Leksykon, s. 539. Pobyt dwudniowy: wyjazd 25 IX przed południem.
17 W Stopnicy nocleg 25/26 IX poświadczony poranną korespondencją, co wynika z faktu obecności Zygmunta w Pacanowie tego samego 26 IX i noclegu 26/27 IX.
18 W datacji listu Anny Jagiellonki do nuncjusza Annibala z Kapui historyczna nazwa „Pokrzywnica”. Stąd orszak królewski skierował się na północ, omijając „zapowietrzony” Sandomierz. Inaczej: Leitsch, s. 2459 — bd; Skowron 2001, s. 166; Wrede 2013, s. 19.
19 Analogicznie noclegi Batorego w 1578: Iłża-Kunów-Opatów, Wrede 2010, mapa 4.
87
1588
Iłża - zamek20
2-3 X
(BOssol 186, s. 289; Sumariusz MK IV, nr 311)
Radom - zamek21
3-9 X
(Sumariusz MK IV, nr 312-325; RK 288, k. 46; BOssol 186, s. 290-292)
[Skrzynno]
[10 X]
[Opoczno]
[11 X]
[Sulejów - opactwo cystersów]
[12-13 X]
Piotrków Trybunalski22
14-19 X
(BOssol 186, s. 290-351; RK 283, k. 253, 256-263; AR V 13855/2, s. 1-5)
20 Zamek biskupów krakowskich zbudowany w pocz. XIV w, na wzgórzu na prawym brzegu Iłżanki, na wschód od miasta. W 1. poł. XVI w. przebudowany na renesansowy pałac, zabudowa z dziedzińcem wewnętrznym wzdłuż owalnego muru obwodowego. Leksykon, s. 202-204. Zygmunt III do marszałka w. kor. Andrzeja Opalińskiego 2 X z Iłży: zaprasza do Piotrkowa na 13 X na radę senatu głównie w sprawie komisji polsko-habsburskiej planowanej na przełom X/XI; prosi o mały poczet z powodu zarazy. Tylko jeden nocleg, potwierdzony datacją listu z dnia przyjazdu (2 X) i wpisem do Metryki Koronnej w dniu odjazdu - 3 X.
21 Zamek kazimierzowski wzniesiony w południowej części miasta, powiązany z jego obwarowaniami. Rozbudowany na początku XVI w. posiadał dwa duże połączone przejściem budynki mieszkalne z kamiennymi krużgankami. Kasztelania, starostwo - siedziba urzędów i sądu. Leksykon, s. 414-415. Parodniowy pobyt wymuszony terminem piotrkowskiej rady senatu zwołanej na 13 X. Już zdecydowano, że „z przyczyn podejrzenia o zarazę w Warszawie król się tam nie uda, tylko na Litwę”, TRz 42, s. 172. W związku z tym, że kolejnym celem podróży był Lublin, król postanowił pojechać do Piotrkowa i wrócić do Radomia sam - tzn. bez Anny Jagiellonki i Anny Wazówny i ich dworów. Wywołało to protesty królowej. Marcin Leśniowolski pisał do Andrzeja Opalińskiego 3 X z Radomia. „Mam ci się ja rozkosznie o ten Piotrków. Gniewa się królowa o to rozjechanie krótkie, że się na mały czas od nich odrywamy. A na to najmniej względu, że Radom głodny, w którym my sami bez zjazdu potrzeb dostać nie możemy, więc ani by było WMć Panom [senatorom] gdzie stanąć. Króla samego w ciemne gmaszki [tj. pokoje w starościńskim zamku radomskim] wprawiła cum indignitate, którą on często cierpi jeżdżąc koło kolebki [tj. karety] im k’woli, sobie nie folgując...”; BOssol 186, s. 290-292. Zob. też: Bielski, s. 95, Barycz, s. 67. Ostatni zapis dot. Radomia w MK - 8 X. Data 9 X zapisana w RK pochodzi z rozliczenia dworzanina konnego, który opuścił tego dnia dwór. Daty tej czynności zwykle pokrywają się ze zmianami miejsca pobytu dworu, ale nie zawsze. Król mógł więc wyjechać z Radomia później 10 lub 11 X. Z Radomia do Piotrkowa jest ok. 110 km. Orszak królewski (możliwe, że bez taborów) mógł pokonać tę trasę z 2 lub 3 noclegami po drodze (tylko 2 noclegi w drodze powrotnej). W związku z tym, że do Piotrkowa król przyjechał dopiero 14 X, można domniemywać, że: wyjechał później niż 9 X lub też, że zatrzymał się gdzieś na dłużej niż jedną noc. Źródeł informujących o noclegach między Radomiem a Piotrkowem nie udało się odnaleźć. Prawdopodobne to: Skrzynno, Opoczno i Sulejów (2 noclegi w opactwie cystersów?), AHP Sandomierskie, Sieradzkie i Łęczyckie.
22 Rada z udziałem niewielkiej liczby senatorów wielkopolskich: arcybiskupa gnieźnieńskiego Stanisława Karnkowskiego, marszałka w. kor. Andrzeja Opalińskiego, wojewody kaliskiego Piotra Potulickiego
88
1588
Wolbórz23
19 X
(BCzart 93, nr 198)
[Opoczno]
[20 X]
[Skrzynno]
[21 X]
Radom - zamek24
22-25 X
(Sumariusz MK IV, nr 326-329; RK 283, k. 266-269 v; AR V 1082, s. 112, 113; AR VI3855/2, s. 1-5)
i innych obradowała zapewne w zygmuntowskim zamku-wieży. Debatowano głównie nad problematyką i terminem przyszłego sejmu i warunkami pokoju z Habsburgami tzw. „komisją”, która miała prowadzić pertraktacje z posłami cesarskimi. Postanowiono zwołać sejm po jej ustaleniach. Omawiano też sprawę spotkania Zygmunta z ojcem Janem III na terenie Inflant. Arcybiskup Karnkowski podnosił poufnie problem stałej obecności królowej Anny i siostry Anny oraz ich kobiecych dworów przy królu. Kolejnym krokiem w tej sprawie był list arcybiskupa do królowej z 22 X, w którym wprost formułował pogląd o obrazie obyczajów „ludzie tym się obrażają, że się z dworem Król JMć wielkim orszakiem białych głów bawi” oraz zasadniczo o szkodliwym wpływie obecności młodych kobiet na wizerunek króla, „stąd rośnie wielka indignitas Króla JMci... i wielkie obelżenie i od poddanych i nieprzyjaciół”. Polecał królowej Annie, by „przy nim [tj. królu] za dworem jeździć nie raczyła ani przy nim nie mieszkała” i żeby wróciła do Warszawy. BCzart 93, nr 200; zob. też: BJag 1133, k. 19; Bielski, s. 95-96; Lepszy 1929 I, s. 163-172. Królowa Anna w odpowiedzi nie odniosła się do meritum, poprzestając na stwierdzeniu złych uczuć arcybiskupa względem niej. BCzart 93, nr 204.
23 Król „był lente et magnifice traktowan od ks. Hieronima Rozrażewskiego”, biskupa kujawskiego, BCzart 93, loc. cit. Pierwszy 19/20 X i jedyny rozpoznany na trasie do Radomia nocleg wskazuje, że król mógł wracać przez Opoczno, Skrzynno lub też inną (północną) drogą przez: Inowłódź, Odrzywół, Przytyk i że się śpieszył. W Radomiu był już 22 X wieczorem. AHP Sandomierskie.
24 Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 24 X z Radomia: „Piotrkowska konwokacja nie bardzo była zagęszczona... Sejmu pewnie, że ante Februari [1589] nie będzie. Noclegi i tak nam spisano, że KJMć 6 Novembris w Brześciu ma być, jednak wiem, że pan kanclerz [Jan Zamoyski] ma być w Lublinie, a tam jedno trzy dni mieszkanie położono. Obawiam się, aby tego czasu dalej nie pomkniono...”, AR V 1082, loc. cit. Miał rację — król do Brześcia dojechał dopiero 16 XI. Podskarbińskie rachunki tej podróży ze spisami noclegów do Brześcia (jak wiele innych) nie zachowały się. Dworskiego spisu noclegów, którym dysponował Bojanowski nie udało się odnaleźć, stąd spore luki w dalszym itinerarium. W rachunkach szafarskich - RK 283, loc. cit. zapisano: „22 X w Radomiu, gdy KJMć z Piotrkowa przyjechać raczył d. 22 X stacię odprawił sługa JMćP podskarbiego kor., a przez szafarza poczęto odprawiać d. 23, 24, 25 X - wtorek. Tego dnia KJMć wyjechać raczył do Lublina po śniadaniu”. Zapis pozwala wniknąć w tajniki zasad finansowania wydatków na posiłki dworu w czasie pobytów i w czasie podróży. Wydatki pobytowe były księgowane przez szafarza jako „kuchenne” - expensa culinae, natomiast koszty posiłków w przejazdach realizowali w poszczególnych stacjach oddzielnie, dworzanie wyznaczeni przez podskarbiego nadwornego zwani „sługami skarbowymi” (servitores ex thesauro). Księgowano je jako wydatki podróżne - expensa itinerarii - „na stacje”. Okazuje się, że pierwszy posiłek w dniu wyjazdu (śniadanie) był księgowany jeszcze jako kuchenny, natomiast ostatni posiłek (kolacja) w dniu przyjazdu był jeszcze uznawany za „podróżny”. Pozwala to czasem doprecyzować datę i porę przyjazdu i odjazdu z noclegu.
89
1588
[Zwoleń]25
[25 X]
[Janowiec]
[26 X]
[Przeprawa przez Wisłę]26
[27 X]
(Mistewicz, s. 202)
[Kazimierz Dolny]
[27 X]
[Wąwolnica]
[28 X]
Lublin - zamek27
29 X-9 XI
(RK 283, k. 272-290; PM 11, k. 433; BOssol 186, s. 358; AR V 3213/I, s. 64, 65; AR V 1082, s. 112, 113; MK 133, k. 263)
[Ostrów Lubelski]28
[9 XI]
25 Miejsca noclegów na trasie Piotrków Trybunalski-Radom-Lublin odtworzono, opierając się na danych o sieci drożnej (trakt poznańsko-lwowski) oraz terminach wyjazdu z i przyjazdu do miejscowości granicznych. Zob. AHP Sieradzkie, Sandomierskie, Lubelskie.
26 Przeprawa promowa między Janowcem a Kazimierzem Dolnym. Funkcjonowanie jej potwierdzają wydarzenia rokoszu Zebrzydowskiego z 1606 roku - zob. niżej.
27 Na wzgórzu na północny wschód od miasta, gród z XI w. przekształcany w zamek i stopniowo zabudowywany w XIV-XV w. (kaplica ruska Władysława Jagiełły). Okazałą trzykondygnacyjną rezydencję pałacową przy bramie zachodniej wzniósł Zygmunt I, obok kamienica Grodzka - siedziba urzędu i sądu. Leksykon, s. 278-281. Jan Bojanowski pisał z Lublina do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna): „Będąc tu od sobotej [29 X] nic nie czyniemy”. Dopiero 1 XI zaczęli się zjeżdżać senatorowie. „2 XI JMćP hetman koronny [Jan Zamoyski], po onej znacznej posłudze [chodzi o zwycięstwo nad Maksymilianem pod Byczyną] Króla JMć witał pierwszy raz i poznał od JKMci winną cześć i poważanie. KJMć tu sobie przytyskiwa. Gmachy [tj. pokoje w zamku] nie królewskie. O zjeździe WMćPanów senatorów litewskich się przepytywa, Grodno wspomina, a łowy białowieskie”, AR V 1082, loc. cit. Znowu wypłynął problem kobiecych dworów towarzyszących królowi. Krzysztof Dorohostajski donosił Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) 6 XI z Łomazów.- „Inter alia JKMci P. kanclerz [Jan Zamoyski] radzi, aby się Królowa JMć za Królem JMcią z fraucymerem nie włóczyła. Panu młodemu to nie ludzi [uchodzi], malam exctitationem et in suspictionem podając...”, AR V 3213/I, s. 64-65. Marszałek nadworny kor. Stanisław Przyjemski dostrzegał kolejne zagrożenia [list do marsz, w. kor. Andrzeja Opalińskiego, 2 XI z Lublina]: „Z Brześcia do Grodna i z Królową JMcią [jadą] więc przydali [że] dla klejnotów, które tam są. Nuż przydano wnet jako się niemi dzielić mają... To jeżdżenie królowej przy dworze bardzo ludzi obraża, boją się by stare wieki nie wróciły [aluzja do królowej Bony Sforzy]. Białogłowskich rządów boją się i nie ścierpią ich”, BCzart 93, nr 205. Zob. też: BJag 1133, k. 19; Lepszy 1929 I, s. 172-174.
28 Nocował tu Batory, jadąc z Lublina do Brześcia w 1583, Wrede 2010, s. 125.
90
1588
[Granica Korony (woj. lubelskie) i Litwy (woj. brzeskie litewskie)]
Wohyń - dwór29
10 XI
(RK 280, k. 2; RK 288, k. 29v)
Łomazy30
[11-12 XI]
(AR V 3213, s. 65 - bd)
[Piszczac]
[13 XI]
[Przeprawa przez Bug]
[14 XI]
Brześć31
14 XI - {6}7 XII
(Sumariusz MK IV, nr 337-338; 353-355, 360-361; Theiner 1863, nr 60 — 6 XII; TRz 42, s. 175 — 6 XII)
29 „MR Wohinum fines Ducatus Lithuaniae venit”, RK 280, loc. cit. Wohyń - miasto graniczne już na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego (województwo brzeskie litewskie), dwór - siedziba starostwa. Pobyt jedno- lub dwudniowy, związany z wymianą obsługującej władcę dworskiej hierarchii urzędniczej, dworzan i służby - koronną zastępowała litewska, a także źródeł finansowania dworu, które przejmował skarb wielkoksiążęcy. Przywołane zapisy RK są zapisami rozliczeń skarbu nadwornego z dworzanami czasowo opuszczającymi dwór.
30 W podróży Batorego 1583 to Łomazy były pierwszym na trasie miastem litewskim (król jechał przez Ostrów Lubelski i Parczew), w którym nastąpiła wymiana dworskiego otoczenia króla. W podróży Zygmunta proces wymiany urzędników dworskich zakończył się dopiero w Brześciu. Jan Bojanowski pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) z Brześcia 20 XI: „...z panów urzędników dworskich koronnych o ustąpienie litewskim nikt tak długo nie kontrowertował jako p. koniuszy [Kacper Maciejowski], ale i ten już ustąpił JMćP [Hieronimowi] Chodkiewiczowi...”, AR V 1082, s. 121.
31 Zjazd senatorów litewskich, podobnie jak wcześniejsze koronne w Piotrkowie i Lublinie, nie był liczny i nie miał cech konwokacji (Czwołek, s. 76-77). Senatorowie uznali królewską władzę Zygmunta, nie zgodzili się na uchwalenie podatków ani wyznaczenie delegatów do rokowań z cesarzem. Podjęto ważną uchwałę dotyczącą wydzielenia z dóbr hospodarskich 6 ekonomii (starostw) jako „dóbr stołowych”, których dochody w całości miały trafiać do skarbu wielkoksiążęcego (BJag 1133, k. 19; BRacz 71, k. 39; BCzart 93, nr 208; Lepszy 1929 I, s. 177). Krzysztof Dorohostajski pisał z Wołkowyska 29 X do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna): „Listy na konwokacyją, która też ma być w Brześciu do WMćiP senatorów WXLit. są rozesłane... KJMć stamtąd do Białowież w łowy, potym do Grodna. Królowa JMć z królewną mają się czasu łowów zadzierżeć w Kobryniu, a do Grodna podobno nie omieszkają, bo tam cacko” [tj. klejnoty skarbca Batorego], AR V 3213/I, s. 61. Datacje w oparciu o zapisy w MK. Z praktyki kancelaryjnej wiadomo, że nie dokonywano wpisów wieczorem — w dniu przyjazdu do miejsca pobytu oraz że zdarzało się zapisywanie w datacji nazwy tego miejsca jeszcze parę dni po jego opuszczeniu. Jest prawdopodobne, że przyjazd nastąpił 13 XI wieczorem, a wyjazd 6 XII - tak jak podają przywołane zapisy nuncjatury.
91
1588
[Kamieniec Litewski]32
[6 lub 7 XII]
Białowieża - dwór myśliwski33
[7 lub 8] - po 15 [20 XII]
(RK 280, k. 39v; Theiner 1863, s. 63)
Jałówka
[20 XII]
(AR V 1082, s. 136-138)
[Krynki]34
[21 XII]
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[22 XII]
(Janikowski, s. 28-30)
Grodno - zamek35
22-31 XII
(Sumariusz MK IV, nr 362-365, 378; AR V, s. 127, 137)
32 Z Brześcia do Białowieży jest ok. 70 km. Średni dystans dzienny w podróży dworu to ok. 30-35 km = 5 mil. Leżący w połowie drogi Kamieniec Litewski był najbardziej prawdopodobnym miejscem noclegowym. Droga przez Wysokie Litewskie i Kleszczele długości ok. 100 km zajęłaby 2-3 dni.
33 Królewski dwór łowiecki należący do ekonomii brzeskiej istniejący od XV w. na uroczysku Stara Białowieża (Pogorzele), ok. 5 km na północny zachód od dzisiejszej wsi Białowieża - tzw. „stary” lub „nowy” wzniesiony przez Batorego lub dopiero Zygmunta III w latach 1594-1597 w dzisiejszym centrum wsi lub w dzielnicy Szpakowicze, ok. 2 km na wschód od centrum. Samojlik 2014, s. 74-90. Planowano pobyt 12-14-dniowy- relacja nuncjusza Annibala z Kapui do kardynała Montalta, Theiner, nr 63. Obecność 15 XII potwierdza zapis rozliczenia dworzanina ze skarbem w RK. Domniemane daty graniczne pobytu wynikają z realiów odległości i czasu przejazdu z Brześcia i dojazdu do Grodna. Pierwszy z czterech pobytów; pozostałe odbyte z Warszawy związane z kalendarzem sejmowym: 1591, 1597, 1620.
34 W niemal wszystkich podróżach z Korony Batory ostatnie dwie noce przed Grodnem spędzał w Krynkach i Odelsku. Zygmunt III jeżdżąc sam z Grodna do Krynek na polowanie w styczniu 1588 (zob. niżej), nie zatrzymywał się na noc w Odelsku. Zapewne też w grudniu 1588 jadąc z Białowieży, tylko przejechał przez Odelsk.
35 Na wysokiej skarpie prawego brzegu Niemna, na południowy zachód od miasta; gród z XII w. przekształcony w końcu XIV w. przez ks. Witolda w murowany zamek; rozbudowy: Domus Regia w XV w. na sąsiednim wzgórzu (Zamek Dolny); lata 80. XVI w. okazała renesansowa rezydencja w Zamku Górnym - główna i ostatnia siedziba Stefana Batorego, Wojciechowski, passim. Jan Bojanowski donosił Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) 5 I 1589 z Grodna: „...w sobotę [31 XII 1588] KJMć gdzieś dwie mile na łowy jechał i tu zaś był na noc”, AR V 1082, s. 127. Najbliższe, potwierdzone źródłowo miejsce królewskich polowań w okolicy Grodna to Nowy Dwór, ok. 20 km na zachód od miasta, gdzie kilkukrotnie polował Batory, Wrede 2010, mapa 7, s. 152.
92
1589
1589
Grodno - zamek1
1-22 I
(BCzart 94, nr 1, 2; AR V 1082, s. 140-142, Sumariusz MK IV, nr 413-416)
[Most na Niemnie pod Grodnem]
22 I
Krynki2
22-27 I
(AR V 1082, s. 140-142,144-145; Elementa, t. XX, nr 11)
[Most na Niemnie pod Grodnem]
27 I
Grodno - zamek3
271 - 18 II
(AR V 1082, s. 140-142; BCzart 340, k. 1)
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[18 II]
Krynki
18 II
(BCzart 340, k. 1)
1 Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 25 I z Grodna: „Nowina o niedźwiedziu, że w drodze być raczył w sobotę [21 I] nam tu rano przyszła... tedym i ja KJMci nie oznajmił, aż przed wieczorem, gdy się do łaźni rozbierał [Zygmunt III brał kąpiel raz na tydzień - w soboty; zob. zapisy wydawania „drew do zgotowania łaźnie”, RK 290, k. 136 v i inne]. O czem był KJMć bardzo rad i była zaraz mowa o chowaniu go i łowieniu. Chciał KJMć w zamku tę biesiadę mieć, ale Królowa JMć nie myśliwa... i podawać się nam z nim na przestwór przyjdzie, skoro KJMć z Krynek przyjedzie, do których w niedzielę [22 I] jechał, a w piątek [27 I] stamtąd ma być”, AR V 1082, loc. cit. Termin wyjazdu do Warszawy nieustalony, w mieście zaraza - AR V 8365, s. 32, Marcin Leśniowolski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 12 I z Grodna.
2 Wyjazd na polowanie. Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 27 I z Grodna: „Nie słyszę nic dowodnego, ale wieść jest, że w Krynkach małej krotokwilej zażył KJMć. O tym drugim niedźwiedziu podobno już mi sam [tj. tu] zamilczeć przyjdzie”, AR V 1082, s. 144, 145. 26 I rozpoczęła obrady pod auspicjami nuncjusza Aldobrandiniego mieszana polsko-habsburska komisja pokojowa obradująca naprzemiennie w Bytomiu i Będzinie, układ podpisano 9 III. Zob. BJag 1133, k. 19; Barycz, s. 68; Heidenstein, s. 579-580; Lepszy 1929 I, s. 179; Wisner 1991, s. 39-40; Szpaczyński, s. 98-99; Leitsch, s. 2460 - wyjazd 17 II.
3 Polowanie na pierwszego (prawdziwego — zob. wyżej) niedźwiedzia odbyło się w okolicach zamku grodzieńskiego 31 I. Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), Grodno, 1 II, AR V 1082, s. 150. Wyjazd do Warszawy planowano na piątek 17 IL Zob. Sumariusz MK IV, s. 439-440; RK 280, k. 1 lv; Annibal z Kapui, s. 180; TRz 42, s. 177; BJag 1133, k. 19; Leitsch, s. 2460. Wyjechano dzień później. Zygmunt III do członków komisji będzińsko-bytomskiej: „Pisanie U[przejmości] W[aszych] jest nam oddane na wsiadaniu prawie naszym do Warszawy na sejm, bo wzięliśmy je w samy już wieczór 17 dnia lutego, a nazajutrz rano [18 II] wyjeżdżaliśmy. Jednak nimeśmy się z miejsca ruszyli wezwaliśmy Panów Rad, którzy na ten czas jeszcze w Grodnie byli”, BCzart 340, loc. cit.
93
1589
[Jałówka]
[19 II]
[Granica Litwy (woj. nowogródzkie) i Korony (woj. podlaskie)]
Narew4
20 II
(RK 288, k. 88)
Bielsk Podlaski
21 II
(Sumariusz MK IV, nr 441)
[Brańsklub Drohiczyn]5
[22 II]
[Nur lub Sokołów]
[23 II]
Liw
24 II
(Sumariusz MK IV, nr 442)
Stanisławów
25 II
(RK 280, k. 5; RK 288, k. 27)
[Okuniew]
[26 II]
[Most na Wiśle pod Warszawą]
[27 II]
(Mistewicz, s. 131-151; Janikowski, s. 24-28; Piasecki, s. 68)
Warszawa - Zamek i Ujazdów6
27 II-7V
(RK 280, k. 44v, 47v; RK 286, k. 2, 137; RK 343,k. 64-65)
4 Jałówka i Narew leżące przy granicy Litwy (woj. nowogrodzkie) i Korony (woj. podlaskie) określane były w źródłach skarbowych jako Fines Ducatus Lithuaniae i Fines Regni. Na trasie Grodno-Warszawa z reguły były kolejnymi noclegami. W nich zwykle dokonywała się wymiana personelu dworskiego obsługującego króla. Zob. Wrede 2010, mapa 6.
5 Oba warianty trasy używane przez Batorego i Zygmunta III. Zob. Wrede 2010, mapa 6; podróże Zygmunta III 1602, 1611, 1620.
6 Głównym powodem przyjazdu króla do Warszawy były obrady pierwszego po okresie bezkrólewia sejmu ordynaryjnego. Sejm zwany pacyfikacyjnym obradował w dniach 6 III-23 IV (Chronologia, s. 143; VC, t. II, vol. 2, s. 99-136). Z ważnych wydarzeń bieżących trzeba wymienić: podpisanie układu bytomsko-będzińskiego 9 III i jego ratyfikację przez Zygmunta III w czasie trwania obrad 18 IV. Sejm uchwalił amnestię dla stronników Maksymiliana. Zygmunt III uzyskał formalną zgodę stanów na wyjazd do Estonii na spotkanie z ojcem w Rewlu (Tallinnie). Forsowana przez Jana Zamoyskiego reforma elekcji w kierunku zwiększenia szans wyboru rodzimego kandydata i ekskluzji dynastii Habsburgów od tronu Rzeczypospolitej nie powiodła się. Nie powiodły się starania Zygmunta o uchwalenie podatków i wszczęcie działań wojennych przeciwko Moskwie. Nie powiodły się też starania ewangelików o uchwalenie „procesu na konfederację”; 16 IV hołdy książąt Fryderyka kurlandzkiego i pruskiego Albrechta II przez posłów kuratora Jerzego Fryderyka. Zob. Lepszy 1929 I, s. 183-220; Podhorodecki 1985, s. 55-57; Szpaczyński, s. 96-117; Czwołek, s. 77. Po zakończeniu sejmu 3 V nastąpiło oficjalne przekazanie Zygmuntowi III przez podskarbich koronnego i litewskiego zgromadzonych w grodzieńskim skarbcu klejnotów Stefana Batorego. Inwentarz z podpisem Zygmunta III w: RN 3, k. 878 i v. Warszawskie wpisy Metryki Koronnej datowane 1 III-6V nie oddają precyzyjnie dat pobytu Zygmunta III (Sumariusz MK IV, nr 444, 635). Przyjazd 27 II potwierdza zapis rozliczenia kosztów utrzymania pocztu dworzanina od tego dnia oraz
94
1589
Ujazdów - dwór7
26-29 IV
(RK 286, k. 110v, 116, 118, 120v)
[Most na Wiśle pod Warszawą]
[7 V]
[Osieck]8
[7 V]
[Garwolin]
[8 V]
[Żelechów]
[9 V]
[Okrzeja]
10V]
Jeziorzany9
[11 V]
(AR V 1082, s. 154-bd)
[Kurów lub Kamionka]
[12 V]
datacja rachunków szafarskich (kuchni) rozpoczynająca się od 28 V - pierwszego pełnego dnia pobytu, potwierdzająca tym samym przyjazd Zygmunta dnia poprzedniego [27 II] wieczorem i rozliczenia kosztów kolacji w ramach wydatków podróżnych. Wg nuncjusza Annibala z Kapui, król planował wyjazd z Warszawy 5 V i przyjazd do Lublina 11-12 V (Theiner, s. 134, 135). Jednak w ostatnim tygodniu pobytu w Warszawie - od niedzieli 30 IV do 5 V - „KJMć trzy bankiety mieć raczył” i dopiero „7 V w niedzielę z Warszawy wyjechać raczył po obiedzie do Lublina”, RK 286, k. 124v, 137.
7 Podwarszawska letnia rezydencja królów polskich, ok. 3 km na południe od warszawskiego zamku. Drewniany, piętrowy dwór (pałac) z zabudowaniami gospodarczymi, ogrodami i zwierzyńcem wzniesiony przez królową Bonę Sforzę po 1548 i rozbudowany przez Annę Jagiellonkę w latach 70. XVI w. W 1624 w jego sąsiedztwie Zygmunt III podjął budowę nowego czteroskrzydłowego pałacu z wewnętrznym dziedzińcem i czterema narożnymi wieżami - budowę ukończył Władysław IV, Putkowska, passim. Czterodniowy wypoczynek po sejmie udokumentowany rachunkami kuchennymi. Król wrócił do Zamku w sobotę 29 IV wieczorem, „gdy z Jazdowa przyjechawszy pannie z fraucymeru królowej wesele sprawić rozkazał”; bankiet weselny trwał trzy dni - do wtorku włącznie.
8 Nie udało się rozpoznać źródłowo noclegów między Warszawą a Lublinem. Przyjąć można, że rozłożone były wzdłuż rozpoznanego traktu Warszawa-Lublin. Zapewne podobną trasą jechał do Lublina królewicz Władysław w 1617, BCzart 110, nr 69; zob. też przejazdy Zygmunta III w 1621 (Garwolin); AHP Mazowsze, Sandomierskie. Dwór starościński, miejsce częstych pobytów Zygmunta III i rodziny królewskiej w latach 20. XVII w. chroniących się tu przed zarazami panującymi w Warszawie, Lustracja, Mazowsze, s. 68.
9 Historyczna nazwa miejscowości Łysobyki, zmieniona w 1964 na Jeziorzany. Przywołany Jan Bojanowski pisze, że wyjechawszy przed Zygmuntem III z Warszawy: „zasiem KJMci w Łysobykach zajechał” [drogę - tj. spotkał się], AR V 1082, loc. cit.
95
1589
Lublin - zamek10
13-26 V
(RK 280, k. 76; RK 286, k. 140, 151; RK 288, k. 118; RK 343, k. 65; MK 133, k. 393; Sumariusz MK IV, nr 637, 638, 658-663)
Łopiennik11
27 V
(Sumariusz MK IV, nr 669, 670)
Krasnystaw12
28-29 V
(RK 286, k. 162, 167; RK 288, k. 29; RK 343, k. 65v; MK 133, k. 402; Sumariusz MK IV, nr 671-676)
[Przeprawa przez Wieprz]
29 V
10 Pierwszy dłuższy postój w ważnej podróży Zygmunta, w czasie której miały rozstrzygnąć się dalsze jego losy: oferta przekazania tronu Habsburgom i otworzenie możliwości powrotu do Szwecji po decyzjach podjętych ostatecznie na spotkaniu z ojcem Janem III w Rewlu. Jan Bojanowski pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 1 VI z Włodawy: „Jedziem, a o czasie jej i inszych kształtach nic my prostacy więcej nie wiemy jeno że: 8 VI z Brześcia, 26 VI z Grodna, 27 VII z Wilna ku Kokenhausowi KJMć wyjeżdżać ma”. W Lublinie zjazd senatorów związany z przyjazdem cesarskiego posła mającego odebrać od króla przysięgę traktatową. Poseł, biskup wrocławski Andrzej Jerin przyjechał dopiero 19 VI (miał przyjechać 15 - stąd obecność króla już 13 V w Lublinie); 20 V posłuchanie posła, w czasie którego kanclerz Jan Zamoyski potwierdził możliwość małżeństwa Zygmunta z księżniczką austriacką, 24 V uroczystość zaprzysiężenia traktatu będzińsko-bytomskiego przez Zygmunta III i bankiet. 25 V Jerin odjechał do Krasnegostawu w odwiedziny do przetrzymywanego tam arcyksięcia Maksymiliana. Wyjazd Zygmunta (w tym samym celu) 26 V „po obiedzie”. AR V 1082, k. 152-154; Theiner, s. 135-137; Annibal z Kapui, s. 211-214, 216; Barycz, s. 71-72; Lepszy, s. 44-53; Szpaczyński, s. 102-116.
11 Wieś na trasie z Lublina, 13 km na północny zachód od Krasnegostawu. Przystanek i ostatni nocleg przed oficjalnym wjazdem i wizytą w rezydencji arcyks. Maksymiliana - Krasnymstawie. Wyjazd przed południem 28 V. Królowi w podróży z Warszawy do Krasnegostawu, Wilna i Rewla towarzyszyli dygnitarze, senatorowie, dwór i oddziały wojskowe liczące łącznie ok. 6 tys. ludzi. 27 V Zygmunt III zlecił Gustawowi Brahemu przygotowanie w tajemnicy pisma do arcyksięcia Ernesta Habsburga z informacją o zamiarze opuszczenia Rzeczypospolitej i propozycją zawarcia porozumienia w sprawie sukcesji tronu. Misji podjął się Lambert Wrader wysłany do Grazu na dwór arcyksięcia Karola w sprawie królewskiego małżeństwa. O tajnych pertraktacjach szwedzko-habsbursko-polskich: Lepszy 1939, s. 38-53; Wisner 1991, s. 29-51; Szpaczyński, s. 96-117.
12 Miasto i zamek należące do kanclerza Jana Zamoyskiego - więzienna rezydencja arcyks. Maksymiliana. Opis „ozdobnego i zagęszczonego” wjazdu i pobytu, na który złożyły się dwa spotkania Zygmunta III i Maksymiliana (powitanie i bankiet wydany przez króla w niedzielę 28 V i królewska wizyta pożegnalna 29 V rano i wyjazd przed śniadaniem), odbytych w kurtuazyjno-przyjacielskiej atmosferze (choć nie bez zgrzytów ceremonialnych) w cytowanym już liście Jana Bojanowskiego: AR V 1082, s. 152-154; TRz 41, s. 159; TRz 42, s. 184; Theiner, s. 137-140; zob. też: BRacz 15, s. 13; Piasecki, s. 91; Barycz, s. 73, Wielewicki, t. 1, s. 127; Niemcewicz, s. 91, Lepszy 1939, s. 20-21.
96
1589
Siennica Różana13
29 V
(RK 286, k. 167; RK 343, k. 66; Barycz, s. 72)
Chełm14
29-30 V
(RK 280, k. 5v, 22, 41v; RK 288, k. 29, 34; Sumariusz MK IV, nr 666; BJag 1133, k. 21)
Sawin15
[30]-31 V
(RK 288, k. 13v, 88; Sumariusz MK IV, nr 677)
Granica Korony (z. chełmska) i Litwy (woj. brzeskie litewskie)
Włodawa16
31 V- 1 VI
(RK 280, k. 2, 47v; AR V 1082, s. 152-154)
[Kodeń]
[1 VI]
[Przeprawa przez Bug]
[2 VI]
Brześć
2-8 VI
(PM 26, s. 804; AR V 8365, k. 35; AJZR, t. 1, nr 190 - 7 VI)
[Wysokie Litewskie]
[8 VI]
Kleszczele
9 VI
(RK 385/6, k. 203; RK 370, k. 117; KR 10, k. 631, 635)
Narew17
10-11 VI
(RK 354, k. 73-74v, 75v; RK 385/6, k. 204-206v; KR 10, k. 634; BRacz 71, k. 48)
13 Ok. 10 km na wschód od Krasnegostawu. W sąsiedztwie jest kilka innych Siennic: Nadolna, Królewska Mała i Duża Wola Siennicka. Barycz, loc. cit.: „dwie mile odjechawszy od Krasnegostawu obiadował”; RK 286, loc. cit.: „w poniedziałek na śniadanie w Siennicy”, zob. AHP Lubelskie; Chrzanowski, arkusz 27.
14 Tylko nocleg 29/30 V potwierdzony rozliczeniami dworzan odjeżdżających od dworu 29 V - ostatni dzień służby, wpisem w MK i listem podkanclerzego kor. Wojciecha Baranowskiego do Stanisława Reszki z Chełma 30 V, BJag 1133, loc. cit.
15 Ostatni nocleg 30/31 V w granicach Korony (Ziemia Chełmska).
16 Pierwszy nocleg 31 V/1 VI na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego (woj. brzeskie litewskie). Zapis w RK 280, loc. cit.: „adventus SMR Vlodavam fines Ducatus Lithuaniae” — 31 V.
17 Rachunek za stację z informacją: „w niedzielę nazajutrz [11 VI] tamże obiad był KJMci gotowany” - wyjazd wczesnym popołudniem; RK 385/386, loc. cit.
97
1589
[Granica Korony (woj. podlaskie) i Litwy (woj. nowogródzkie)]
[Jałówka]18
[11 VI]
[Krynki]
[12 VI]
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[13 VI]
Grodno - zamek19
13-28 VI
(AR V 1082, s. 156-157; RN 3, k. 849v)
[Przewałka]20
[28 VI]
Merecz - dwór
29 VI
(RN 3, k. 849v;TRz 41,s. 53)
Orany
30 VI
(RN 3, k. 849v; EP 92, k. nlb - 30 VI, Zygmunt III do Anny Jagiellonki)
18 Zob. podróże Batorego i Zygmunta w 1588 oraz późniejsze do Grodna, Wrede 2010, mapa 6,7.
19 Pobyt związany z oczekiwaniem na przyjazd Anny Wazówny z Warszawy, która wraz z bratem miała się spotkać z ojcem w Rewlu. Po przyjeździe do Warszawy w lutym 1589 całej rodziny królewskiej obie Anny osiadły w niej na dłużej. Negatywne opinie polskiej elity władzy (także hierarchii kościelnej - zob. wyżej) o koegzystencji kobiecych dworów ciotki i siostry z męskim dworem Zygmunta, najwidoczniej odniosły skutek. W maju tego roku w podróż z Warszawy do Krasnegostawu i na Litwę Zygmunt III wyruszył już sam. Anna Wazówna miała dołączyć do brata dopiero w Grodnie. Jan Bojanowski relacjonował Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) 15 VI z Grodna: „Wiadomość wyjazdu stąd KJMci i przyjazdu do Wilna, tuszę że WMćP była potrzebna, i starałem się o to... ale KJMć jeszcze tego u siebie nie konkludował bo na królewnę [czeka], która wczoraj dopiero z Warszawy wyjechała, albo wyjechać miała. Od dzisiaj dnia za tydzień tu ma być... Noclegów [króla w dalszej podróży] jednak, choć i bez dni [tj. dat] od JMćP podskarbiego [dwornego Dymitra Chaleckiego?], WMMćP posyłam”, AR V 1082, loc. cit. W archiwum radziwiłłowskim (AR II 3468) zachowała się karta ze spisami noclegów Zygmunta III na trasie Wilno-Rewel (bez dat), Rewel-Ryga (z datami) oraz noclegów wojewody wileńskiego Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) - adresata cytowanego listu Jana Bojanowskiego, na trasie: Kokenhausen-Tallinn. Są one podstawowym źródłem wiedzy o trasie przejazdów Zygmunta III do i z Rewla. W tym czasie: wiadomość o propozycji przekazania tronu Rzeczypospolitej dotarła do arcyksięcia Ernesta i cesarza Rudolfa - zaskoczenie i konsultacje, pierwsza odpowiedź bez konkluzji. Zob. Lepszy 1939, s. 50-51; Szpaczyński, s. 115-116.
20 Z Grodna do Merecza jest ok. 65 km - to zbyt dużo jak na dzień podróży orszaku króla, liczącego kilka tysięcy ludzi. Nocleg na trasie 28/29 VI był konieczny. W Przewałce nad Niemnem w przejazdach między Grodnem a Wilnem kilkakrotnie nocował Batory. Wrede 2010, mapa 7.
98
1589
Olkieniki
1 VII
(RN 3, k. 849v)
Rudniki - dwór myśliwski21
[2 VII]
(AR V 1082, s. 156)
Wilno - zamek dolny22
3 VII - 12 VIII
(RN 3, k. 849v; Wielewicki, t. 1, s. 128; RK 280, k. 25, 37, 105v; AR V 8365, s. 37-38; BJag 1133, k. 36; TRz 42, s. 189, 190; TRz 45, s. 16)
[Most przez Wilię pod Wilnem]
[12 VIII]
Mejszagoła
[12 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd)
21 Podwileński, królewski kompleks myśliwski, analogiczny do podkrakowskich Niepołomic. Jak wynika z przywołanego listu Jana Bojanowskiego do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) z Grodna 15 VI (AR V 1082, loc. cit.), wojewoda wileński powiadomił króla będącego w Grodnie, że zamierza go powitać w Rudnikach i towarzyszyć mu w dalszej podróży. Zob. też: Wrede 2010, s. 98, przypis 125.
22 Jadąc do Wilna z Korony (tj. z południa) przez Grodno i Orany, władcy Rzeczypospolitej zwykle wjeżdżali do miasta przez bramę Rudnicką zwaną Ostrą (Batory jadąc w 1580 z Kowna, wjechał prawdopodobnie bramą Trocką (zachodnią)). Zygmunt III jadąc w 1589 po raz pierwszy do Wilna (z ostatnim noclegiem w Rudnikach), według wszelkiego prawdopodobieństwa dokonał uroczystego wjazdu do miasta także przez bramę Rudnicką. Wilno było miejscem gromadzenia się senatorów, dworzan, służby i wojska przed trudną i długą (liczącą przeszło 600 km) drogą do Rewla. Problemem było zgromadzenie żywności i środków transportu dla liczącego 6000 osób orszaku, trwające upały i wiadomości o panującej w Inflantach zarazie. Biskup Wojciech Baranowski podkanclerzy kor. wprost pisał o czekającej wszystkich podróży „per desertam Arabiam”, na którą „musi człowiek jechać z spiżarnią, z stajnią, na koniec i z samą płócienną chałupą, w której przyjdzie stawać i ze wszystkim domem”, Wojciech Baranowski do Stanisława Reszki z Chełma 30 V, BJag 1033, k. 21 i v. Oczekiwano na wiadomości o przyjeździe Jana III do Rewla (wiedziano tylko, że „in Augusto tam ma być”, AR V 1082, s. 157), ale przede wszystkim czekano na powrót posła Lamberta Wradera z habsburską odpowiedzią na propozycje cesji tronu na rzecz Ernesta Habsburga. W jakiejś mierze od tego zależał ostateczny cel podróży i decyzja czy z Rewla Zygmunt III wróci (zgodnie z życzeniami ojca) do Szwecji czy do Rzeczypospolitej. Poseł przyjechał do Wilna 10 VIII - dwa dni przed wyjazdem (w związku z tym pojawił się pomysł pozostania w mieście jeszcze 3 dni - do 15 VIII, który jednak zarzucono), ADR, s. 202, Lew Sapieha do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 16 VIII z Rygi. Rozstrzygnięcia nie zapadły. Habsburgowie podjęli ofertę, ale dalecy byli od ostatecznej decyzji. Potrzebne były dalsze pertraktacje i kolejna misja Wradera. 6 VIII przyszła do Wilna wiadomość o odwetowym (za zaniedbania traktatowe z Turcją) najeździe Tatarów na Podole i Ruś. Zwołana rada senatu wypowiedziała się za zaniechaniem podróży do Rewla, powrotem do Lublina lub Sandomierza i osobistym zaangażowaniem się króla w przygotowania wojenne. Zygmunt odmówił, co wywołało podejrzenia o chęć opuszczenia Rzeczypospolitej. W przeddzień wyjazdu 11 VIII król wydał uniwersał wzywający do obrony granic, BCzart 1621, s. 493-495. Podczas pobytu króla w Wilnie - 10 VII w Pradze cesarz zaprzysiągł postanowienia traktatu będzińsko-bytomskiego. Zob. Lepszy 1939, s. 50-60; Sajkowski 1984, s. 66; Szpaczyński, s. 117-121. O wyjeździe: Marcin Leśniowolski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 8 VIII z Wilna: „Jechać koniecznie chce Król JMć w sobotę [12 VIII], choć wiele rzeczy niedostawa. Ale iż się jeszcze powietrze morzy, radzimy raczej wyjechać z zapowietrzonego miasta”, AR V 8365; loc. cit., biskup
99
1589
Szyrwinty23
13 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; TRz 41,s. 159)
Wiłkomierz
[14 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd)
Onikszty24
[15 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy -bd);
Świadość
[16 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd)
Rakiszki
17 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; AR V 8365, s. 41)
[Granica Litwy (woj. wileńskie) i Księstwa Kurlandii i Semigalii]
Elksni25
[18 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd)
Värnava26
[19 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd)
Wielka Moyza (Staburags?)27
[20 VIII]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd)
Wojciech Baranowski do Stanisława Reszki 5 VIII z Wilna: „My stąd 12 VIII wyjeżdżamy do Rewla. Królewna JMc [Anna Wazowna] z nami. Radzibyśmy ją oddali panu ojcu, ponieważ nawrócić się nic chciała, ad catholicismum”, BJag 1133, loc. cit. Powodem niechęci była publiczna praktyka religijna Anny: „Królewna z frasunkiem katolików wczoraj [23 VIII] była w swym zborze augsburskiej konfesyji, nic bez wielkiego konkursu ludziej wszelkiej religii” — Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 24 VII Wilno, AR V 1082, s. 158, 159.
23 Zygmuntowi III do Rewla towarzyszył nuncjusz Annibal z Kapui. Jego orszak ubezpieczany przez zbrojnych jechał osobno, przed orszakiem króla - decydowały o tym zapewne względy logistyczne (może wspomniane aprowizacyjne). Z korespondencji nuncjusza dowiadujemy się, że z Szyrwint („Sceravinz”) wyjechał 12 VIII „dwa dni przed królem — czyli że król nocował w Szyrwintach 13/14 VIII.
24 Już 15 VIII (5 VIII wg obowiązującego w Księstwie Estonii kalendarza juliańskiego) przypłynął ze Szwecji do Rewla (dzisiejszego Tallinna) król Jan III; jego intencją było naldonienie Zygmunta III do powrotu do Szwecji. Na przyjazd syna i córki musiał czekać trzy tygodnie, Lepszy 1939, s. 59.
25 W źródle „Exil Moyza” oddalona od Rakiszek 3 mile (ok. 22 km) na północ; dzisiejsze Elksni na Łotwie. Zob. Google Earth Litwa, Łotwa, Estonia 1:600 000.
26 W źródle „Evor Moyza” oddalona od Elksni (Exil Moizy) 4 mile (ok. 30 km) na północ, Łotwa, zob. Google Earth; mapa - jw.
27 Miejscowość niezidentyfikowana; wg źródła oddalona od Varnavy (Ewor Moyzy) 1 milę (ok. 7 km), a od Koknese o 4 mile (ok. 30 km) — Staburags, Vigante?
100
1589
[Przeprawa przez Dźwinę, Granica Księstwa Kurlandii i Semigalii i Inflant]
Kokenhausen (Kohiese) - zamek28
20-21 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 382-384; Dok. Pap. 3753; RK 280, k. 95, 99v, 110; RK 288, k. 94v; RK 385/6, k. 382, 382v; RN 3, k. 805v, 814v)
Orle (Ērgli)
22 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; Sumariusz MK IV, nr 708; RK 385/6, k. 284v, 285v; Dok. Pap. 3753)
Skujno (Skujene)29
23-24 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 385-387v; Dok. Pap. 3753)
Kies (Césis, Wenden)
24 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; RK 385/6, k. 389, 390; Sumariusz MK IV, nr 710-714; RN 3, k. 815; TRz 42, s. 190)
[Przeprawa przez Gawię pod Wolmarem]
25 VIII
Wolmar (Valmiera)
25 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 391v-392v; RK 292, k. 11; Dok. Pap. 3753)
Melcher Hewlo Moisa (Évele)
26 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 393; Dok. Pap. 3782)
28 Zamek i miasteczko biskupów ryskich na cyplu północnego brzegu Dźwiny; punkt strategiczny w wojnach polsko-szwedzkich o Inflanty od 1600, miejsce zwycięskiej dla Polaków bitwy 23 VI 1601. Dwie stacje i dwa noclegi 20/21 i 21/22 VIII. Wyjazd przed południem 22 VIII. Jedno z przywołanych źródeł: Dok. Pap. 3753 oraz niżej Dok. Pap. 3782 są zapisami wydatków podróżnych z datacjami noclegów na trasie Kohiese-Poltsäma - fragmentu księgi Rachunków Królewskich, który nie trafił do Oddziału 1 ASK; zob. Wstęp.
29 Nocleg 23/24 VIII i śniadanie 24 VIII.
101
1589
Hermesa (Érgeme)
27 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 397; Dok. Pap. 3782)
Helm (Helme)
28 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; RK 385/6, k. 98v; RK 280, k. 166v; Dok. Pap. 3782)
Taurus (Tarvastu)
29 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 399; Dok. Pap. 3782)
Felin (Viljandi)30
30-31 VIII
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; RK 385/6, k. 400; RK 287, k. 31v- bd; Dok. Pap. 3782; RN 3, k. 805v, 815)
Nad rzeką Nawost (Navesti)
1 IX
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; RK 385/6, k. 401v; RK 292, k. 11; Dok. Pap. 3782)
Iberpol, Oberpahlen (Pöltsamaa)31
2-3 IX
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd; RK 385/6, k. 402-404; Sumariusz MK IV, nr 716; RN 3, k. 805v; Dok. Pap. 3782)
[Granica Inflant i Księstwa Estonii]
Biały Kamień (Paide)
[4 IX (25 VIII)]
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy - bd)
[NN]32
[5 IX (26 VIII)]
30 Dwie stacje i dwa noclegi 30/31 VIII i 31 VIII/1 IX. Wyjazd przed południem 1 IX.
31 Jeden nocleg 2/3 IX, wyjazd przed południem 3 IX.
32 W przywoływanym projekcie trasy z Wilna (AR II 3468, loc. cit.) nie zostały wpisane dwa ostatnie noclegi przed Rewlem, pierwszego z nich z 5/6 IX (27/28 VIII) nie udało się ustalić.
102
1589
Najawa (Vaida)33
6 IX (27 VIII)
(TRz 42, s. 569)
Rewel (Tallinn) — zamek34
7 IX (28 VIII)-10 X (30 IX)
(AR II 3468, s. 1 projekt trasy — bd; BKórnik 250, k. 121-130; Bielski, s. 108-115; BOssol 933, k. 3v, 5; TRz 42, s. 191; Wielewicki, t. 1, s. 129)
33 Ostatni nocleg przed Rewlem. Awizo nuncjusza Annibala z Kapui z 4 IX (24 VIII), który czekał na króla, jadącego dwa dni za nim, TRz 42, loc. cit.
34 Planowany od przeszło roku polityczny zjazd królów i elit władzy Szwecji i Rzeczypospolitej zwołany z inspiracji Jana III. W jego zamierzeniach miał być demonstracją siły nowego dynastycznego bloku Wazów wobec Rosji. Miał też umocnić pozycję monarchy poprzez nakłonienie Zygmunta III do koronowania się za jego życia, a tym samym powrotu - przynajmniej czasowego Zygmunta - do Szwecji. Strona polska do spotkania przywiązywała mniejszą wagę. Zygmunt III respektował decyzje ojca. Towarzyszący mu senatorowie nie mieli pełnomocnictw do zawarcia antyrosyjskiego sojuszu i swoje główne zadanie widzieli w wyegzekwowaniu od szwedzkich dynastów zobowiązań elekcyjnych głównie dot. Estonii. Obie strony (podzielone wewnętrznie sprzecznością interesów władców i możnowładczych elit) uwikłane były w pertraktacje z Habsburgami, dotyczące zmiany na tronie Rzeczypospolitej. Nieobojętny dla rozwoju wydarzeń był kontekst wpływów i interesów politycznych tureckich, papieskich i moskiewskich. Atmosfera zjazdu od początku była zła. Polskie wojsko nie zostało wpuszczone do miasta, wprowadzono zakaz sprzedawania Polakom żywności, panowała obopólna wrogość; dochodziło do bójek, utarczek oddziałów straży i zabójstw. Pertraktacje rozpoczęto 9 IX. 12 IX do Rewla dotarły wiadomości od hetmana Jana Zamoyskiego o ciężkich walkach z Tatarami i konieczności mobilizacji znacznych sił do obrony. Zygmunt odmówił ponowionej prośbie senatorów o powrót do Rzeczypospolitej, zasłaniając się wolą ojca. Senatorowie szwedzcy, przeciwstawiający się koronacji Zygmunta vivente rege ujawnili stronie polskiej bezkompromisowe żądanie Jana III powrotu Zygmunta do Szwecji. Znaczna część senatorów polskich straciwszy nadzieje co do Zygmunta, poczęła spontanicznie opuszczać Rewel (już 13 IX wyjechał Krzysztof Radziwiłł (Piorun) hetman w. lit., a po 20 IX wyjechała (do Rygi) większość senatorów, a także nuncjusz Annibal z Kapui. Jan III trwał w uporze, a Zygmunt III nie chciał wyjechać bez zgody ojca. Dopiero żądania oficerów szwedzkich i porozumienie senatorów polskich i szwedzkich wymusiły 4 X zgodę Jana III na powrót Zygmunta do Polski. 5 X Polacy zagwarantowali prawo Zygmunta do wyjazdów do Szwecji w przyszłości. Termin wyjazdu z Rewla wyznaczono na 10 X. Z Rewla z drugą misją dotyczącą cesji tronu wyruszył do Rzeszy Lambert Wrader, zob. Mosbach, s. XXI, przypis 13. Z Rewla wróciła do Szwecji królewna Anna oraz znaczna część szwedzkich dworzan, służby i żołnierzy. Od zjazdu w Rewlu w społecznej opinii upowszechniać się zaczęły pogłoski o tzw. „praktykach o koronę”. Diariusz zjazdu: Congressus Reveliensis Regis Poloniae et Svetiae anno 1589, BKórnik, loc. nr.; AR V 1082, s. 161-165. Zob. też: BRacz 15, k. 14v-l 5v - data przyjazdu 7 VIII (28 VII); BKórnik 289, nr 2; Elementa, t. XX, nr 133; Heidenstein, s. 286-588, data przyjazdu — 7 VIII (28 VII); Wielewicki, t. 1, s. 131 — data wyjazdu 6 X (26 IX); Lengnich, t. 4, s. 72 - bd; Sumariusz MK IV, nr 718-751 - datacje wpisów: 11 IX (1 IX)-4 X (24 IX); Niemcewicz, s. 97-102, data przyjazdu 7 VIII (28 VII); Lepszy 1939, s. 56-74; Szpaczyński, s. 116-125; Załęski, t. 1, cz. 2, s. 470; Szelągowski 2016, s. 85-90; Wisner 1991, s. 51-52; Podhorodecki 1985, s. 59; Kersten, s. 172; Leitsch, s. 2453, 2460; Augustyniak, s. 597.
103
1589
Na okręcie w Zatoce
Fińskiej 35
9X(29 IX)
(BKórnik 250, k. 130)
[Granica Księstwa Estonii i Inflant]
[Przeprawa lub most na rz. Parnawie]
[14 X]
Parnawa36
[14-16 X]
(AR II 3468, s. 2 projekt trasy — bd; AR V 8365, s. 43-51)
[Przeprawa przez Gawię]37
[21 X]
Ryga - zamek38
22-31 X
(Sumariusz MK IV, nr 737-752, 21-29 X; AR II 3468, s. 2 projekt trasy - bd; AR V 8365, s. 50-51; Wielewicki, t. 1, s. 131; KR 10, k. 629; TRz 45, s. 25)
35 W diariuszu zjazdu zapisano: 9 X „Król JMć na przejażdżkę jechał na morze”, BKórnik 250, loc. cit. Orszak Jana III liczący ok. 4 tys. ludzi (w tym 3 tys. żołnierzy) przypłynął do Rewla na 40 statkach i okrętach. Była to znacząca demonstracja siły i możliwości działania młodej floty i armii szwedzkiej. Okręty cumujące w porcie rewelskim były atrakcją dla Polaków z otoczenia Zygmunta III, którzy chodzili je oglądać. Według relacji kończyło się to czasem bójką z ich załogami (Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) „z Zamoskowia - jeśli nie gorzej” [tj. z Rewla] 18 IX, AR V 1082, s. 165). Królowi wychowanemu w portowym Sztokholmie bliskie były sprawy okrętownictwa i żeglugi. Można przypuszczać, że lubił wodne atrakcje (potem trzykrotnie spływał Wisłą z Warszawy do Gdańska, pięciokrotnie też przepłynął Bałtyk). Pomysł pożegnalnej morskiej wycieczki był naturalny, ale (biorąc pod uwagę główny rewelski dylemat: wyjedzie czy nie wyjedzie z ojcem do Szwecji) miał też w sobie duży ładunek emocji. Wydaje się, że w przeddzień wyjazdu był też demonstracją mającą utrzymać polskie otoczenie w napięciu do końca.
36 Nie udało się dotrzeć do źródeł informujących o miejscowościach i datach noclegów króla na trasie z Rewla do Rygi, choć wiadomo, że spis taki istniał: zob. list Zygmunu III do Anny Jagiellonki 2 XI z Mitawy, TRz 46, k. 13, 58. Wiadomo, że była to droga „na Parnawę” i że przyjazd do Rygi planowano na niedzielę 22 X. Dzienne przejazdy zaprojektowano względnie dłuższe (w korespondencji określano to jako „wielkie noclegi”) i że na trasie starano się jeszcze „umniejszyć noclegów pono dla niedostatku, który się w drodze na noclegach znajduje”. Ostatecznie Zygmunt III do Rygi przejechał zgodnie z planem 22 X, bo: „na przewoziech licznych i noclegach wielkich, trudno się było nadziewać przyśpieszenia”, Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 17 i 21 X z Rygi, AR V 8365, s. 43-51. Przejazd trwał 13 dni; wiadomo, że odcinek Rewel-Parnawa (ok. 140 km) przejechano w 5 etapach z 4 noclegami, a odcinek Parnawa-Ryga (ok. 180 km) można było przejechać szlakiem nadmorskim w 6-7 etapach z 5-6 noclegami. Można więc hipotetycznie przyjąć, że król do Parnawy przyjechał 14 X, a wyjechał z niej 16 lub 17 X. Zob. mapy - Trójwiorstówki, arkusze: III 4, IV 4, VI 4, VII 4, VIII 3, 4; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
37 Blisko ujścia do morza, ok. 25 km na północny wschód od Rygi.
38 Władze miasta Rygi (analogicznie jak Gdańska) były w sporze z Rzecząpospolitą i jej władzami kościelnymi od czasu tumultu „kalendarzowego” z 1582. Dwa kościoły (św. Jakuba i św. Marii Magda-
104
1589
[Most na Dźwinie w Rydze, granica Inflant i Księstwa Kurlandii i Semigalii]
[31 X]
Mitawa (Jelgava)39
2-3 X1
(Sumariusz MK IV, nr 753-755; TRz 46, k. 13, 58)
[Granica Księstwa Kurlandii i Semigalii i W Ks. Litewskiego (ks. żmudzkie)]
[Janiszki]
[4 XI]
Szawle40
5-6 XI
(Sumariusz MK IV, nr 756-758; RK 288, k. 47, 61)
Bołogi (Bubiai?)41
6 XI
(NPol 33, s. 239)
[Kielmy]
[7 XI]
[Taurogi]
[8-9 XI]
leny), które na mocy batoriańskiej ordynacji dla Inflant miały służyć katolikom, zostały przejęte przez luteran i zamienione na zbory. Sprawą tą zajmował się sejm 1589. Powołano komisję, która w sierpniu 1589 przywróciła stan prawny w mieście. Oba kościoły zwrócono katolikom, władze złożyły przysięgę wierności, ale w dalszym ciągu utrudniały funkcjonowanie kolegium jezuickiego. Jadący z Rewla Zygmunt III demonstrował Rydze swą niełaskę. Odmówił uroczystego wjazdu i zwiedzenia miasta, zamieszkał w zamku i nie chciał udzielić posłuchania władzom miejskim. TRz 42, s. 190; Heidenstein, s. 499-501, 588; Wielewicki, t. 1, s. 131; Załęski, t. 1, cz. 2, s. 469, t. 4, cz. 1, s. 259-260; Herbst, s. 27, 28.
39 Między Rygą a Mitawą dwa noclegi nierozpoznane: 31 X/1 XI za przeprawą przez Dźwinę jeszcze na terytorium Inflant i jeden 1/2 XI już w Kurlandii. Odległość ok. 50 km między miastami można było pokonać z jednym noclegiem. Najprawdopodobniej przeprawa przez Dźwinę zajęła sporo czasu i nocowano zaraz za nią. Trójwiorstówka, arkusze: VIII 3, IX 3.
40 Z Mitawy do Szawli jest ok. 85 km. Trasa z dwoma noclegami, pierwszy - nierozpoznany, drugi to prawdopodobnie Janiszki 4/5 XI; Trójwiorstówka, arkusze: IX 3, X 3.
41 „Bołhogi” (miejscowość niezidentyfikowana, pierwszy nocleg za Szawlami 6/7 XI, ok. 30 km w kierunku południowo-wschodnim). Nazwa wymieniona w datacji listu biskupa Wojciecha Baranowskiego podkanclerzego kor. do proboszcza warszawskiego Kacpra Sadłochy, w którym zawiadamia, że do wiezionego przez kursora listu Zygmunta III do Anny Jagiellonki datowanego 2 XI z Mitawy, dołącza spis noclegów królewskich na trasie do Warszawy, których omyłkowo nie dołączono w Mitawie. Karta (ceduła) ze spisem noclegów nie zachowała się. NPol 33, loc. cit. W drodze do Tylży jeszcze jeden nocleg w nieznanej miejscowości lub dwa noclegi, np. w Taurogach, Mapy — zob. wyżej.
105
1589
[Granica W. Ks. Litewskiego (ks. żmudzkie) i Prus Książęcych]
[Przeprawa przez Niemen pod Tylżą]
10 (1) XI42
Tylża (Sovetsk)43
10 (1) - 13 (3) XI
(AR II 3468, s. 2 projekt trasy — bd; RK 280, k. 2v, 3v, 73v, 86, 148, 159)
Axol44
13 (3) XI
(AR II 3468, s. 2, 13 XI - projekt trasy)
Fridriheburg (Gastellowo)45
14-15 (4-5) XI
(AR II 3468, s. 2, 14, 15 XI - projekt trasy)
Labiawa (Polessk)46
16 (6) XI
(AR II 3468, s. 2, 16 XI - projekt trasy)
Kajman (Zareč’e)47
17 (7) XI
(AR II 3468, s. 2, 17 XI - projekt trasy)
42 W Prusach Książęcych obowiązywał kalendarz juliański - stąd podwójna datacja.
43 Z Szawli do Tylży jest ok. 140 km. Trasa z czterema noclegami; dwa z nich to prawdopodobnie Kielmy 7/8 XI i Taurogi 9/10 XI. Westliche Russland, 1:100 000, arkusze: M 18, 19, K 20, 21. W przywołanym zespole AR II, loc. cit. „Droga Króla JMci z Rewla do Rygi na Parnawę; diebus Novembris” ze spisem noclegów, ale tylko z Tylży do Warszawy od 13 do 29 XI. Być może taki sam spis dołączono do wspomnianego (1589 - przypis 41) listu Zygmunta do Anny Jagiellonki. Najwyraźniej spisującemu trasy podróży królewskich dla potrzeb hetmana Krzysztofa Radziwiłła brakowało danych dotyczących estońsko-inflancko-kurlandzkiego odcinka trasy z Rewla do Rygi. Czy dlatego, że nie był dokładnie zaplanowany? W księdze Rachunków Królewskich 280, loc. cit., rozliczenia dworzan opuszczających i przybywających na dwór stojący na granicy państwowej.
44 Miejscowość niezidentyfikowana, kilkanaście km na południowy zachód od Tylży.
45 Prawdopodobnie Friedrichsdorf, ok. 40 km na południowy zachód od Tylży. Projekt trasy przewidywał tu nocleg 14/15 XI, dzień przeznaczony na łowy - 15 XI, nocleg 15/16 i wyjazd 16 XI przed południem na nocleg w Labiawie. Wcześniejszy o jeden dzień przyjazd do Królewca (zob. niżej) każę przypuszczać, że z polowania zrezygnowano i po noclegu 14/15 dwór opuścił Friedrichsdorf. Stąd dla noclegów w Labiawie i Kajmanie zdublowana, wskazująca na wątpliwość, datacja. Reymann, arkusz 21 - Kreis Niederung.
46 W przywołanym źródle „Kabian”; Lietuva 1:500 000.
47 W przywołanym źródle „Cajman”, wieś ok. 25 km na wschód ku północy od Królewca; Deutschen Reiches, 1:100000, arkusz 1 - Kreis Königsberg (Caymen).
106
1589
Królewiec (Kaliningrad) - zamek48
17 (7) - 23 (13) XI
(Wielewicki, t. 1, s. 131; RK 280, k. 58; AR II 3468, s. 2, 18-19 XI projekt trasy)
[Mosty na Pregole w Królewcu]
[24 (14) XI]
Iława Pruska (Bagrationovsk)49
[24 (14) XI]
(AR II 3468, s. 2, 20 XI - projekt trasy)
[Granica Prus Książęcych i Korony (Warmia)]
Lidzbark Warmiński — zamek50
[25-27 XI]
(AR II 3468, s. 2, 21 XI - projekt trasy)
Dobre Miasto51
[27 XI]
(AR II 3468, s. 2, 22 XI - projekt trasy)
[Granica Korony (Warmia) i Prus Książęcych]
Olsztynek52
[28 (8) XI]
(AR II 3468, s. 2, 23 XI - projekt trasy)
48 Mons Regis, Regiomontium, Königsberg, w źródle: „Croleviec” - Stolica Prus Książęcych, główna rezydencja lennika Rzeczypospolitej księcia pruskiego Albrechta Fryderyka Hohenzollerna i jego opiekuna (stryjecznego brata) regenta ks. pruskiego Jerzego Fryderyka von Ansbach. Data przyjazdu podana przez Wielewickiego 17 XI o dzień wcześniejsza od planowanej 18 XI wydaje się wiarygodna. Prawdopodobnie zrezygnowano z planowanego polowania w Gross Friedrichsdorf 15 XI, co przyśpieszyło przyjazd do Królewca o jeden dzień. Wydaje się, że planowany pobyt jednodniowy (18-19 XI, RK II 3468, s. 2) nie uwzględniał realiów ceremonialno-protokolarnych oraz istniejącej tradycji (Zygmunt August w 1552 podejmowany był w Królewcu przez 6 dni) i musiał być znacząco wydłużony. Wyjazd dworzanina 23 XI zanotowany w Rachunkach Królewskich, poświadcza obecność króla i dworu w mieście tego dnia; wyjazd przypuszczalnie 24 XI. Tak: Leitsch, t. IV, s. 2421; Załęski, t. 1, cz. 2, s. 469 - przyjazd 17 XI; zob. też: Gąsiorowski, s. 269. O zatrzymaniu się na dłużej króla w Prusach informuje też nuncjusz Annibal z Kapui w korespondencji 2 XII z Warszawy - TRz 42, s. 193.
50 W przywoływanym źródle: „Heilsberg”. Z rozkładu noclegów do Mławy można wnioskować, że król zatrzymał się w lidzbarskim zamku biskupim na jeden pełny dzień (dwa noclegi). Ranga miejsca — ważnej dla kościoła i państwa stolicy diecezji oraz osób — zmarłego w marcu 1589 biskupa Marcina Kromera i jego następcy Andrzeja Batorego (bratanka króla Stefana) umacnia wniosek.
49 W przywołanym źródle „Preuschisch Ellau”.
51 W przywołanym źródle: „Guttstadt”.
52 W przywołanym źródle: „Hohenstein”.
107
1589
Nidzica53
[29 (9) XI]
(AR II 3468, s. 2, 24 XI - projekt trasy)
[Granica Prus Książęcych i Korony (woj. mazowieckie)]
Mława
30 XI
(RK 280, k. 41v, AR II 3468, s. 2, 25 XI - projekt trasy)
Ciechanów54
[1] - 2 XII
(APP 7, t. 1, k. 81 = BOssol 2280, k. 19; AR II 3468, s. 2, 26 XI projekt trasy)
Nowe Miasto
[3 XII]
(AR II 3468, s. 2, 27 XI projekt trasy)
Zakroczym
[4 XII]
(AR II 3468, s. 2, 28 XI projekt trasy)
[Przeprawa przez Wisłę promem]
[5 XII]
(Mistewicz s. 85, 202; Fantuzzi, s. 37)
Warszawa - Zamek55
5-30[31] XII
(RK 289, k. 84; RK 280, k. 7v, 11, 56v; Wielewicki, t. 1, s. 131; TRz 42, s. 193; AR V 1082, s. 167-169)
53 W przywołanym źródle „Niderborg” niem. Neidenburg.
54 Z potwierdzonych źródłowo dat pobytu w Mławie (30 XI) i Ciechanowie (2 XII), kolejnych noclegów oraz daty przyjazdu do Warszawy (5 XII) wynika, że król spędził w Ciechanowie (zapewne w Zamku Książąt Mazowieckich) cały dzień 2 XII i dwie noce: 1/2 i 2/3 XII; wyjazd 3 XII przed południem; Leksykon, s. 132-134.
55 Najpilniejszą sprawą po powrocie do Warszawy było zwołanie sejmu. Zygmunt jeszcze z Rewla rozesłał deliberatoria do senatorów. Zamoyszczycy lansujący plan wojny z Turcją lub Moskwą, opowiadali się za zwołaniem sejmu do Lublina. Zwyciężyła królewska opcja pokojowa. Zwołana w grudniu rada senatu, mimo krytyki króla za chęć opuszczenia Rzeczypospolitej (abp Stanisław Karnkowski), opowiedziała się za rozpuszczeniem wojsk i odłożeniem terminu sejmu do 8 marca, o co zabiegał Zygmunt, obawiając się ataków w związku z planami cesji tronu Habsburgom i wyjazdu z Rewla do Szwecji. Lepszy 1939, s. 82-88; Szpaczyński, s. 127-128; Czwołek, s. 83; Leitsch, s. 2460; Wpisy do Metryki Koronnej tylko od 8 do 27 XII, Sumariusz MK IV, nr 766-778.
108
1590
1590
Warszawa - Zamek1
[1] 2 I - 12 II
(Sumariusz MKIV, nr 783; Przezdziecki, t. 4, s. 323-324; RK 289, k. 84; BKraków 407, k. 73)
Grochów2
10 I
(RK 289, k. 45v)
[Most na Wiśle pod Warszawą i przeprawa (po lodzie?) przez Narew]
12 II
Serock (tylko przejazd)3
12 II
(RK 289,k. 84, 86)
Pułtusk - zamek4
[12 II]
(Załęski, t. 4, cz. 1, s. 43 - bd)
Ostrołęka - dwór myśliwski5
[13]-18 II
(RK 289, k. 84-bd;TRz 42, s. 191)
[Pułtusk - zamek]
[19 II]
[Przeprawa przez Narew i most na Wiśle pod Warszawą]
[20 II]
1 Anna Jagiellonka do Stanisława Reszki 3 I z Warszawy: „Mieszkamy tu z Królem JMcią w Warszawie z łaski miłego Boga zdrowi...”, Przezdziecki, loc. cit. W rachunkach szafarskich dworu zapisano: „W poniedziałek [12 II] KJMć na łowy do Ostrołęki wyjechał i tego dnia w Serocku obiad mieć raczył”, RK 289, loc. cit.
4 Zamek biskupów płockich położony na wzgórzu, na prawym brzegu Narwi, na południowym krańcu miasta; gród, od poł. XV i w XVI wieku przekształcony w zamek, zabudowa w kształcie podkowy z dużym budynkiem mieszkalnym w zachodniej części, Leksykon, s. 408-410. Nocleg połączony z odwiedzinami (pp. 13 II przed odjazdem) kościoła św. Piotra i Pawła i kolegium jezuickiego.
2 W przywołanym rachunku szafarskim zapisano: „Tego dnia KJMć w Grochówie na łowach był”.
3 W rachunku szafarskim zapisano, że „w Serocku obiad mieć raczył”; nie była to więc przygotowana stacja - nocleg, lecz jedynie tzw. popas.
5 „Dwór królewski dobrze zbudowany” (starostwo ciechanowskie, dzierżawa Ostrołęka), przypuszczalnie jeszcze książęcy z folwarkiem Pomian organizowanym przez królową Bonę, usytuowany na północ od miasta, na prawym brzegu Narwi, nad jeziorem na południowym skraju Puszczy Zagajnica, rozciągającej się między Narwią, granicą pruską, Omulewem i Pisą; w samej puszczy były jeszcze trzy inne dwory myśliwskie. Pobyt i polowania organizował podstarości z miejscową służbą łowiecką. Lustracja, Mazowsze, t. II, s. 44-45, 92; AHP Mazowsze. Wyjazdy zimowe do Ostrołęki i częściej jeszcze do Białowieży były stałą pozycją kalendarza królów Rzeczypospolitej. Analogiczną, inauguracyjną dla panowania Batorego wyprawą myśliwską był wyjazd do Ostrołęki w 1. kwartale 1578. Jej rozpoznane źródłowo realia (trasa, noclegi, przejazdy, długość pobytu — 5 dni) pozwoliły uzupełnić brakujące dane dotyczące miejsc noclegowych i czasu pobytu Zygmunta III w Ostrołęce w 1590.
109
1590
Warszawa - Zamek i Ujazdów6
20 II - 31 XII
(RK 289, k. 87; RK 280, k. 58; TRz 42, s. 191; MK 133, k. 514; Dok. Perg. 6950)
Ujazdów7
5 V - 10 XI
(RK 290, k. 26, 168; AR V 1082, s. 177-178)
Piaseczno - dwór8
20-25 VIII
(RK 290, k. 116v, 117v)
6 Drugi, prawie roczny (do 30 I 1591) pobyt Zygmunta III w Warszawie wyznaczyły dwa sejmy zwyczajne: 8 III-21 IV 1590 (Chronologia, s. 143; VC, t. II, vol. 2, s. 137-169); 2 XII 1590-15 I 1591 (Chronologia, s. 144; VC, t. II, vol. 2, s. 170-191). Problematyka i konstytucje pierwszego (zagrożenie najazdem turecko-tatarskim, nadzwyczajne pełnomocnictwa hetmana na wypadek wojny, uchwała o po- głównym i królewskich dobrach stołowych, wykluczenie Maksymiliana i Habsburgów od tronu i elekcji, wymuszona deklaracja Zygmunta III, że nie zamierzał opuścić tronu) umacniały pozycję stronnictwa. Zamoyskiego. Reakcją na to były lipcowe uchwały rady senatu odwołujące pobór podatku pogłównego oraz sierpniowy zjazd prohabsburskiej opozycji w Kole (arcybiskup Stanisław Karnkowski, Zborowscy) żądający wycofania pełnomocnictw dla hetmana i unieważnienia konstytucji o ekskluzji Maksymiliana. Zygmunt III przyjął posłów z Koła, we wrześniu rozesłał uniwersały na kolejny sejm i, dopuszczając do tajemnicy część senatorów, wznowił pertraktacje z Habsburgami. Na jesieni wysłany został znowu Lambert Wrader, z propozycją cesji tronu na rzecz Ernesta. Uzgodniona z cesarzem Rudolfem II ostrożna odpowiedź - tzw. asekuracja (zgoda, ale w pierwszej kolejności Maksymilian, wszystko za wiedzą i zgodą stanów) dotarła do Warszawy w grudniu. Niemal jednocześnie - już w trakcie trwania obrad sejmu — przybyło do Warszawy oficjalne poselstwo cesarza z misją zneutralizowania antyhabsburskich uchwał sejmu 1590 i nakłonienia Zygmunta do cesji korony na Maksymiliana. Przebieg i wyniki zimowego sejmu 1590/1591 były porażką Zamoyskiego: odwołano nadzwyczajne pełnomocnictwa hetmańskie i rozpuszczono wojska, uchwalono amnestię dla maksymilianistów, nominację (wbrew kanclerzowi) na podkanclerstwo koronne otrzymał Jan Tarnowski. Scysja z królem w senacie 15/16 XII, za którą Zamoyski musiał przepraszać, ujawniła ostrość konfliktu. Całość problematyki szczegółowo omawia Lepszy 1939, s. 99-236; zob. też: Heidenstein, s. 588-595; Bielski, s. 115-138; Barycz, s. 81-88; Piasecki, s. 96-97; Sokołowski, s. 93-102; Podhorodecki 1985, s. 61-63; Szpaczyński, s. 129-139.
7 Pierwszy półroczny pobyt Zygmunta III w Ujazdowie - letniej rezydencji warszawskiej (jej krakowskim odpowiednikiem był Łobzów), zapoczątkowujący stałą dla całego panowania praktykę letnich pobytów rodziny królewskiej poza głównymi rezydencjami - krakowskim Wawelem i Zamkiem warszawskim. Król rezydował, odpoczywał i sprawował władzę w ujazdowskim dworze wzniesionym przez królową Bonę i rozbudowanym przez królową Annę Jagiellonkę, przewodniczył sesjom sądu referendarskiego, przyjmował posłów i naradzał się z senatorami. Do miasta przyjeżdżał co niedzielę wysłuchać mszy w kolegiacie św. Jana. Z Ujazdowa wyjeżdżał na kilkudniowe pobyty do okolicznych dworów, jednodniowe wycieczki i polowania. Wzorowo prowadzone, przywołane rachunki szafarskie kuchni z RK pozwoliły uchwycić, nie tylko daty pobytu, lecz także krótkie wyjazdy z Ujazdowa (zob. niżej) i wydarzenia towarzyskie: odwiedziny Anny Jagiellonki z dworem 18 IX i 6 XI, „Księdza kardynała [Jerzego Radziwiłła bpa wileńskiego] i senatorów 22 X.
8 Miasto i dobra królewskie, starostwo warszawskie, ok. 20 km na południe od Warszawy, „dwór dobrze zbudowany, stary książęcy” z ogrodem i sadem, folwark i „boru niemało”. Pobyt myśliwski. AHP Mazowsze, Lustracja, Mazowsze, t. I, s. 35-38.
110
1590
Głosków9
22 VIII
(RK 290, k. 117)
Bm10
4 IX
(RK 290, k. 127v)
Grochów11
10 IX
(RK 290, k. 132v)
Bm12
27 X
(RK 290, k. 161)
Bm13
między 28 X a3XI
(RK 290, k. 167)
9 Głoskowo - wieś szlachecka, ok. 7 km na południowy zachód od Piaseczna. Wyjazd przypuszczalnie związany z polowaniem w okolicznych lasach i tegoż dnia powrót do Piaseczna, AHP Mazowsze; Lustracja, Mazowsze, t. I, s. 111, 128, 136.
13 „Dla JMPanów z KJMcią na przejeździć u stołu siedzących dano piwa... , jw. — nie wiadomo gdzie — prawdopodobnie na trasie zapewne kolejnego myśliwskiego przejazdu.
10 „Przejażdżka w łowiech z panami i hajdukami”, RK 290, loc. cit. - z Ujazdowa nie wiadomo dokąd.
11 Wieś kościelna, ok. 6 km na wschód od Pragi, prawdopodobnie polowanie - jw., AHP Mazowsze.
12 „Tego dnia KJMć na myśliwstwie z JMPany”, jw. - nie wiadomo gdzie.
111
1591
1591
Warszawa - Zamek1
[1] 2 - 301
(MK 133, k. 493v; RK 290, k. 222; 224; RK 380, k. 66)
[Most na Wiśle pod Warszawą]
[30 I]
Stanisławów
30 I
(RK 287, k. 32v; RK 290, k. 222; RK 380, k. 66)
Sokołów
31 I
(RK 287, k. 32v; RK 380, k. 66)
Siemiatycze
I II
(RK 287, k. 32v; RK 380, k. 66)
Kleszczele
2 II
(RK 380, k. 66)
Białowieża - dwór myśliwski
3-9 II
(RK 380, k. 66; RK 288, k. 57)
Kleszczele
10 II
(RK 380, k. 66)
Siemiatycze
11 II
(RK 380, k. 66)
Sokołów
12 11
(RK 380, k. 66)
Stanisławów
13 II
(RK 380, k. 66)
[Most na Wiśle pod Warszawą]
[14 I]
1 Po zakończeniu sejmu 151 rada senatu obradowała nad dwiema sprawami: wzajemnymi gwarancjami Rzeczypospolitej i króla w przypadku spodziewanego czasowego wyjazdu Zygmunta do Szwecji oraz planami królewskiego małżeństwa. Sprawę pierwszą, wbrew intencjom Zygmunta, odłożono do specjalnie zwołanego w tej sprawie sejmu; sprawę małżeństwa przy poparciu nuncjusza i arcybiskupa Karnkowskiego rozstrzygnięto na korzyść księżniczki austriackiej, co opinia szlachecka postrzegała jako element projektu ewentualnej cesji tronu na rzecz arcyksięcia Ernesta. W końcu stycznia zapadła decyzja o wysłaniu kardynała Jerzego Radziwiłła z poselstwem obedencyjnym do papieża. Po drodze w Wiedniu i Grazu miał złożyć propozycję małżeńską księżniczce Annie i poufnie rozmawiać z jej opiekunem arcyksięciem Ernestem o cesji tronu. 20 I odprawiono też posłów cesarskich, nie godząc się na przeniesienie cesji korony na arcyksięcia Maksymiliana i żądając zaprzysiężenia przez niego postanowień traktatu będzińsko-bytomskiego. Nastąpiła zmiana stanowiska Zygmunta III w pertraktacjach z Habsburgami - odłożenie na nieokreśloną przyszłość sfinalizowania cesji tronu i wyjazdu do Szwecji. Przedłużono też rozejm polsko-moskiewski na dalsze 12 lat. Zob. Lepszy 1939, s. 213-214, 229-231, 237-240; Szpaczyński, s. 140-141. W rachunku szafarskim RK 290, loc. cit. zapisano: „30 I w środę Król JMć do Białowieży wyjechać raczył - po śniadaniu”. Po- i przedsejmowe zimowe wyjazdy na łowy do Białowieży lub Ostrołęki podejmował już Batory, Zygmunt III kontynuował tradycję. Królewski orszak myśliwski liczył ok. 60 osób (dostojnicy,
112
1591
Warszawa - Zamek2
14 II-20 III
(RK 380, k. 66; TRz 45, s. 26; RK 290, k. 226, 247v; NPol 26, k. 482, 483)
Piaseczno - dwór3
20 III
(NPol 26, k. 483)
Warka
21 III
(NPol 26, k. 483)
[Most na Pilicy pod Warką]
[22 III]
Stromiec - dwór4
22 III
(NPol 26, k. 483)
dworzanie, służba) + (100 lub 200 hajduków straży), 2 karety, 14 wozów, koni pociągowych i jezdnych ok. 110 - zob. RK 380, k. 66-68v.
2 Przyjazd na wieczerzę. „Dnia 25 II w poniedziałek zapustny KJMć bankiet sprawić rozkazać raczył, na którym KJejMć [Anna Jagiellonka] z dworem swym być raczyła i IMćPanów niemało”, RK 290, k. 232. Roczny pobyt króla w Warszawie był pochodną planów cesji tronu i wyjazdu do Szwecji - na zawsze lub (po powrocie z Rewia) na pewien czas. Ostrożność Habsburgów i brak porozumienia co do osoby następcy na tronie odkładały wyjazd na dalszą przyszłość. Rozstrzygnięcia i nominacje sejmu zimowego 1590/1591 umacniały pozycję króla; planowane habsburskie małżeństwo miało jeszcze ją wzmocnić. W tej sytuacji pobyt w Warszawie - skąd łatwo i względnie szybko można było wyjechać do Szwecji, nie był konieczny, a perspektywa ceremonii ślubnych dodatkowo skłaniała do powrotu do Krakowa - rezydencji stołecznej. Do wyjazdu skłaniały także wiadomości o nasilającej się zarazie na Mazowszu i w Małopolsce. „O podejrzane powietrze krakowskie” martwiła się w liście do siostrzeńca Anna Jagiellonka, Przezdziecki, s. 330, Hoszowski, s. 462. O oficjalnej publikacji przez marszałka w. kor. terminu wyjazdu królewskiego do Krakowa 20 marca (z reguły robiono to na trzy tygodnie przed planowanym wyjazdem) informował nuncjusza Annibala z Kapui podkanclerzy kor. Jan Tarnowski 4 III z Warszawy. Do listu dołączył kartkę (cedułę) ze spisem noclegów z informacją, że mogą się zmienić. W aktach nuncjatury polskiej spis noclegów zachował się. NPol 26, loc. cit.
3 Pierwszy nocleg (w starym dworze książęcym tenuty wareckiej - Lustracja, Mazowsze, t.1, s. 37) w pierwszej podróży Zygmunta III na najbardziej uczęszczanej w ciągu całego panowania trasie Warszawa-Kraków. Król przejechał między miastami (w obie strony) 22 razy; trasy 14 przejazdów (noclegi) zostały rozpoznane. W XVI wieku Kraków i Warszawę (oraz prowincje: Małopolskę z Wielkopolską, Mazowszem i Prusami) łączyły dwa uczęszczane trakty handlowe (stratae magnae) - dłuższy, wschodni przez: Proszowice, Wiślicę, Busko, Szydłów, Łagów, Opatów, Kunów, Jłżę, Radom, Jedlińsk i Warkę oraz krótszy środkowy przez: Miechów, Jędrzejów, Małogoszcz, Radoszyce, Końskie, Opoczno, Odrzywół, Nowe Miasto nad Pilicą, Mogielnicę. W zależności od celu, potrzeb i okoliczności trasy podróży królewskich różniły się w szczegółach (pojedyncze noclegi) od przebiegu głównych traktów. Najbardziej uczęszczaną (13 przejazdów, w tym 6 z rozpoznanymi noclegami) była trasa środkowa przez Jędrzejów, Radoszyce, Mogielnicę; trasę wschodnią król przejechał 7 razy (wszystkie przejazdy z rozpoznanymi noclegami). Tylko dwa razy król przejechał trasą zachodnią przez Rawę, Piotrków Trybunalski, Częstochowę, odbiegającą zasadniczo od linii traktów handlowych, najdłuższą, za to umożliwiającą spełnienie potrzeb natury duchowej - nawiedzenie sanktuarium NMP na Jasnej Górze. Zob. AHP Sandomierskie, Krakowskie, Wyrozumska, s. 65, Wrede 2013, s. 27-29.
4 Wieś królewska, dzierżawa Stromiec, folwark i „dwór dobrze zbudowany”, Lustracja, Mazowsze, t. I, s. 60.
113
1591
Radom - zamek5
23-24 III
(NPol 26, k. 483; RK 288, k. 7)
Iłża - zamek6
24-25 III
(NPol 26, k. 483; Sumariusz MK V, nr 156, 157, 158; RK 288, k. 22)
Kunów - dwór biskupów krakowskich
26 III
(NPol 26, k. 483)
Łagów - dwór kapituły krakowskiej7
27 III
(NPol 26, k. 483)
Szydłów - zamek8
28 III
(NPol 26, k. 483; RK 288, k. 26)
Wiślica - zamek
29 III
(NPol 26, k. 483)
Proszowice
30 III
(NPol 26, k. 483)
Kraków - Wawel9
31 III-8V
(RK 291, k. 2, 34v; MK 133, k. 504; Wielewicki, t. 1, s. 142; Barycz, s. 93)
5 Data z rozliczenia dworzanina, który podjął służbę w Radomiu 24 III przed wyjazdem dworu do Iłży. W Radomiu jeden nocleg 23/24 III, RK 288, loc. cit.
6 Wizyta w zamku-pałacu, rezydencji starego (zm. 5 V 1591) biskupa krakowskiego Piotrka Myszkowskiego i dwa noclegi 24/25 i 25/26 II.
7 Trasa z Kunowa do Łagowa (miast należących do biskupstwa krakowskiego) prowadziła przez Nową Słupię i pasmo Łysogór. Król mógł odwiedzić po drodze oddalony o ok. 3 km od Nowej Słupi klasztor benedyktynów św. Krzyża na Łysej Górze lub tylko przesłać jałmużnę. Zrobił tak Batory, jadąc w przeciwnym kierunku w 1579; AHP Sandomierskie, Wrede 2010, s. 96.
8 Obszerny zamek królewski z końca XIV w. usytuowany w obrębie murów miasta w południowo-zachodniej jego części. Składał się z dwóch kompleksów: zamku administracyjnego (na północy) i rezydencji królewskiej - pałacu z salą rycerską na południu, na skarpie rzeczki Ciekącej. W 1541 wraz z miastem uległ pożarowi, odbudowany przed 1564, Leksykon, s. 484-487.
9 Król rezydował na Wawelu sam; uczestniczył w kościelnych obchodach Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy (14 IV); 2 V celebrował święto swego patrona zwane „Zygmuntowinami” (RK 291, k. 31); uczestniczył w obrzędach pogrzebowych biskupa krakowskiego Piotra Myszkowskiego w dniach 6-7 V, Barycz, s. 91-92. Sprawa następstwa na biskupstwie (król forsował kardynała Jerzego Radziwiłła) głęboko poróżniła go z Janem Zamoyskim i wywołała falę niezadowolenia na Litwie i w Małopolsce, Lepszy 1939, s. 244. Rachunek szafarski, RK 291, loc. cit., podaje pory dnia przyjazdu do Krakowa - „na wieczerzę” i wyjazdu - „po obiedzie”. Barycz, loc. cit., podaje, że król wyjechał o godzinie 19 (liczonej wg wskazań używanego w XVI i XVII w. tzw. całego zegara, zwanego też włoskim - z tarczą 24-godzinną, na którym godziną 24 był oznaczony (zmieniający się w ciągu roku) moment zachodu słońca (a dokładnie pół godziny po nim); godzina 19 liczonego w ten sposób czasu dobowego odpowiadała w początkach maja naszej 4 (16) po południu, Chronologia Polska, red. nauk. B. Włodarski, Warszawa 2007, s. 100. Pierwszy nocleg zapewne nie dalej jak 15-20 km od Wawelu, w kierunku na Ogrodzieniec lub Olkusz, zob. AHP Krakowskie. Trasa podróży (noclegi) z Krakowa do Częstochowy nie została źródłowo rozpoznana. W 1594 Zygmunt III jadąc z Gdańska, nocował między Częstochową a Krakowem w: Żarkach,
114
1591
[Skała lub Olkusz]10
[8 V]
[Ogrodzieniec]
[9 V]
[Żarki]
[10 V]
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze11
11-13V
(Barycz, s. 93; Sumariusz MK V, nr 192)
[Kłobuck]12
[13 V]
Krzepice - zamek13
13-14 V
(Barycz, s. 93)
Kłobuck14
14 V
(Sumariusz MK V, nr 193)
[Żarki]
[15 V]
[Ogrodzieniec]
[16 V]
[Olkusz]
[17 V]
Skała
18V
(Barycz, s. 93)
Kromołowie i Olkuszu. W 1591 noclegi prawdopodobne także w: Skale (tak w drodze powrotnej) - 8/9 V, Ogrodzieńcu - 9/10 V (wizyta u woj. krakowskiego Mikołaja Firleja), Żarkach - 10/11 V.
10 Skała - jak w drodze powrotnej (nocleg 17/18 V) lub Olkusz, którego kopalniami król mógł być zainteresowany, AHP Krakowskie.
11 Pierwsza wizyta królewska w klasztorze paulinów na Jasnej Górze z okazji przypadającego na
12 maja święta Matki Boskiej Łaskawej (druga niedziela maja). Drugim, świeckim już celem wyjazdu z Krakowa, były odwiedziny u miecznika kor. i starosty krzepickiego Mikołaja Wolskiego w nieodległych od Częstochowy Krzepicach. Według Barycza, loc. cit., król „wyjechał na odpust z niewielkim dworem. Wziął ze sobą 200 hajduków”. Pierwszą z ośmiu intencyjnych obecności króla w Częstochowie trzeba postrzegać w kontekście planów matrymonialnych, także jako królewski akces do obrzędowego rytuału kościoła katolickiego Rzeczypospolitej.
12 Tylko przejazd, prawdopodobnie posiłek w pałacu Mikołaja Wolskiego, w drodze powrotnej prawdopodobnie nocleg.
13 Późnorenesansowy zamek, rezydencja starościńska Mikołaja Wolskiego miecznika kor., wychowanka dworu habsburskiego, podróżnika i erudyty, późniejszego marszałka w. kor. (1616); centrum starostwa niegrodowego, w którym rozwinął produkcję odlewniczą i kuźniczą. Wolski - alchemik i fundator klasztoru karmelitów na podkrakowskich Bielanach, był dla Zygmunta cennym stronnikiem ułatwiającym zbliżenie z Habsburgami - to prawdopodobnie główny motyw wizyty. Leksykon, s. 255-256.
14 Wpis do Metryki Koronnej wskazuje, że był to najprawdopodobniej nocleg. Na postojach w ciągu dnia kancelaria Metryki z reguły nie pracowała, na pojedynczych noclegach rzadko. Zob. Wrede 2010, s. 26. Nocleg w Kłobucku stwarzał możliwość „ominięcia” (jako noclegu) w drodze powrotnej Częstochowy, niewygodnej ze względu na wymogi ceremonialne, i zanocowania od razu w Żarkach.
115
1591
Kraków - Wawel15
18 V - 9 VI
(Barycz, s. 93-95; RK 291, k. 38, 54v)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
9 VI
Niepołomice16
9-11 VI
(RK 291,k. 54v, 55, 60)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
11 VI
Kraków - Wawel17
11-30 VI
(RK 291, k. 56v, 74; Barycz, s. 95, 96)
15 „ [KJMć] do Krakowa wrócił się w sobotę przed krzyżową niedzielą [ 18 V], o godzinie 12 ze Skały przyjechał”, Barycz, loc. cit. Liczona na tzw. całym, czyli 24-godzinnym zegarze - byłaby to godzina 8 rano, co jest mało prawdopodobne; tym razem użyto tzw. półzegara, czyli dzisiejszej rachuby czasu — król przyjechał z bliskiego noclegu w południe. Krótki pobyt na Wawelu był brzemienny w dramatyczne wydarzenia w mieście. 23 V w święto Bożego Wstąpienia doszło (po raz trzeci, poprzednie w 1. 1574, 1588) do napaści pospólstwa na kalwiński zbór tzw. Bróg na ul. św. Jana; rozruchy, połączone z grabieżą straganów szkockich, rozszerzyły się na rynek. Źle skoordynowana interwencja królewskich hajduków tylko powiększyła chaos. W nocy 24/25 zbór na św. Jana został spalony, a w sobotę 25 rano tłum napadł i rozebrał drewniany zbór ariański na ul. Szpitalnej i zdewastował cmentarz protestancki za Bramą Mikołajską. Nieskutecznie interweniowali królewscy hajducy; w zajściach całkowicie zawiodły (już po raz drugi) służby nieobecnego starosty krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego. Rozruchy były poważnym naruszeniem porządku publicznego w obliczu króla (Zygmunt III zapewne widział łunę pożaru), co było z reguły karane śmiercią z wyroku sądu marszałkowskiego. Jednak opieszale prowadzone śledztwo nie ujawniło prowodyrów zajść i nie ukarało winnych. Wielewicki, t. 1, s. 143; Niemcewicz, s. 116; Materiały, s. 170-187; Załęski, t. 4, cz. 1, s. 297; Lepszy 1939, s. 244-246. W rachunku szafarskim zapisano: „9 VI w niedzielę potrzeby dane. Tego dnia KJM na noc po obiedzie do Niepołomic jechać raczył”, RK 291, loc. cit.
16 W rachunkach szafarskich zapisano: „W tym tygodniu 9-15 VI KJMć w Niepołomicach bawiąc się łowy mieszkać raczył dwa dni”, powrót na Wawel wieczorem 11 VI. W nocy 9/10 VI doszło w Wilnie do zainicjowanego przez uczniów Akademii Wileńskiej tumultu religijnego, w wyniku którego spłonął zbór i szkoła kalwińska w zaułku Świętomarcińskim (róg ul. Wolana). Dwutygodniowy odstęp czasowy między rozruchami w Krakowie i Wilnie, wskazuje, że wydarzenia litewskie czerpały inspirację ze skutecznej akcji wymierzonej w protestantów krakowskich. Materiały, s. 178; Krupa, s. 170-180.
17 Przyjazd 11 VI wieczorem, wyjazd „w niedzielę na noc” - 30 VI. 12 VI po południu Zygmunt III wyjechał na spotkanie królowej Anny Jagiellonki jadącej do Krakowa z zagrożonej zarazą Warszawy. Królowa najprawdopodobniej jechała trasą wschodnią, której ostatni przed Krakowem nocleg wypadał w Proszowicach, lub środkową z ostatnim noclegiem w Miechowie lub Słomnikach. Stamtąd udała się, jak to później wielokrotnie się zdarzało, do Łobzowa — letniej rezydencji, gdzie wraz z jej dworskim otoczeniem mogła po męczącej (ok. 10-dniowej) podróży przygotować się do oficjalnego wjazdu do miasta. Król wyjechał więc zapewne przed Kleparz i tu witał królową. Wjazd na Wawel nastąpił przez Bramę Floriańską, Rynek, Grodzką i Kanoniczą. Już następnego dnia — 13 VI „Król JMć Zygmunt III chodził za procesyją w dzień Bożego Ciała po mieście, mając bardzo wiele panów i drabanci koło Króla JMci i hajducy wszyscy z zapalonymi knotami, jakby do potrzeby”. Zapalone lonty przy muszkietach straży
116
1591
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
30 VI
Niepołomice18
30 VI-6 VII
(RK 291, k. 74, 77v; Barycz, s. 96)
Poszyna
[1-4 VII]
(RK 291,k. 80v)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
[6 VII]
Kraków - Wawel i Łobzów19
6 VII - 21 VIII
(RK 291,k.74; 119v)
Łobzów20
5-8, 13, 19-20 VIII
(RK 291,k. 106-108v, 113, 118, 119)
to demonstracyjnie wzmożone środki bezpieczeństwa w związku z niedawnymi rozruchami religijnymi w mieście. Tego dnia wieczorem w komnatach królewskich odbył się bankiet wydany dla królowej Anny i jej dworu. 19 VI „na oktawę zaś Bożego Ciała szedł [KJMć] za procesyją zamkową do Kazimierza do kościoła Bożego Ciała piechotą... ” Królowa Anna nie uczestniczyła w obrzędach procesyjnych. Barycz, loc. cit.
18 Król wyjechał do Niepołomic w przeddzień ogłoszenia kontrowersyjnej nominacji kardynała i biskupa wileńskiego Jerzego Radziwiłła na biskupstwo krakowskie - 1 VII, Lepszy 1939, s. 244. Z przywoływanych rachunków szafarskich wiadomo, że do przewiezienia „potrzeb do kuchni” z Wawelu do Niepołomic potrzeba było 6 wozów, że produkty spożywcze wożono także z Niepołomic do leśniczówki w Poszynie i hodowano tam woły na potrzeby miejscowej kuchni. Potwierdza to pobyt i polowania w Puszczy Niepołomickiej w okolicach Poszyny między 1 a 4 VI. Na piątek i sobotę (5 i 6 VI) król wrócił do niepołomickiego pałacu, dokąd z Krakowa na postne posiłki spławiono Wisłą „siedem sadzawic” żywych ryb, RK 291, loc. cit.
19 Powrót z Niepołomic do Krakowa 6 VII na kolację. Kolejny wyjazd do Niepołomic 21 VIII (podobnie jak wcześniejsze pobyty w Łobzowie - zob. niżej) nie służył już wypoczynkowi, lecz był koniecznym środkiem zabezpieczenia przed szerzącą się w Krakowie zarazą (RK 291, loc. cit.; RK 385/386, k. 207v; Hoszowski, s. 462). 25 VII zebrał się zjazd szlachty protestanckiej w Chmielniku (woj. sandomierskie). Był spontaniczną reakcją środowiska na ostatnie akty agresji wobec miejsc kultu ewangelików w Krakowie i Wilnie, naruszającymi postanowienia Konfederacji Warszawskiej. Zjazd wysłał poselstwo do króla z szeregiem postulatów dotyczących ubezpieczenia pokoju religijnego i wolności odbywania nabożeństw różnowierczych w miastach królewskich. 31 VII król rozesłał listy do senatorów informujące oficjalnie o planach małżeństwa z księżniczką Anną Habsburżanką; zaraza uniemożliwiła zwołanie planowanej na 2 IX rady senatu w tej sprawie. ADS, nr 78; Wielewicki, t. 1, s. 143; Barycz, s. 143 z datą zjazdu 3 VIII i datą wyjazdu do Niepołomic 20 VIII; Bielski, s. 146; Heidenstein, s. 595-597; Lepszy 1939, s. 246-250.
20 Forma zapisów rachunków szafarskich (brak informacji dzień po dniu) nie stwarza podstaw do stwierdzenia stałego pobytu Zygmunta III w Łobzowie (innych źródeł nie odnaleziono). Zagęszczenie pobytów i okoliczności (zaraza w mieście) pozwalają domniemywać, że był to pobyt ciągły od 8 do 21 VIIL RK 291, loc. cit. 20 VIII zapewne przed wyjazdem do Balic (zob. niżej), Zygmunt III przyjął liczną grupę posłów (pod przywództwem Jana Płazy) ze zjazdu różnowierców w Chmielniku, domagających się w złożonej petycji zachowania pokoju religijnego, zgody na zwołanie zjazdu w Radomiu w tej sprawie, także sejmu, który miałby reasumować zasady pokojowej koegzystencji wyznań. W odpowiedzi
117
1591
Balice21
20 VIII
(RK 291,k. 119)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
21 VIII
Niepołomice22
21-24 VIII
(RK 291, k. 119v, 120)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
24 VIII
Kraków - Wawel23
24-27 VIII
(RK 291, k. 120, 124; BRacz 71, k. 104)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
27 VIII
Niepołomice24
27 VIII - 17 IX
(RK 291, k. 124v, 140, 141; RK 292, k. 47)
od tronu podkanclerzy Jan Tarnowski zganił samowolne zjazdy, potwierdził wolę ukarania winnych zajść i niedopuszczania do nich w przyszłości. Heidenstein, s. 596-597; Bielski, s. 146; Lepszy 1939, s. 250-251.
21 Do podkrakowskich Balic król pojechał „na obiad u p. podskarbiego koronnego” [Jana Firleja], przebywającego w swej pałacowej rezydencji z powodu zarazy w mieście. Na wieczerzę wrócił do Łobzowa, RK 291, loc. cit.; AHP Krakowskie; SGKP, t. 1, s. 87, 88.
22 Przyjazd do Niepołomic i powrót do Krakowa 24 VIII „na wieczerzę” (RK 291, loc. cit.). W Kronice mieszczanina krakowskiego zapisano: Dnia 20 [!] miesiąca tegoż sierpnia wyjechał Król JMć i ze wszystkiem dworem swem do Niepołomic. Gdzieby było i tam co nieprzezpiecznego, miał się ruszyć dalej i jechał stamtąd do Wiślice, bo się też było zapowietrzyło w Niepołomicach. Obok Króla JMci była na wtenczas straż bardzo pilna. A Królowa JMć [Anna Jagiellonka] do Nowego Miasta [Korczyna]”, Barycz, s. 98; Leitsch, s. 2461 - 20 VIII do Niepołomic i Wiślicy.
23 Przyjazd do Krakowa „na wieczerzę”; wyjazd po obiedzie. Król przyjechał, by wywieźć z „zapowietrzonego” miasta, rezydującą na Wawelu królową Annę i jej dwór. Jeszcze w niedzielę 25 VIII uczestniczył w bankiecie weselnym jednej z dworek królowej Anny. RK 291, loc. cit. Dwa dni potem oboje opuścili Kraków, do którego powrócili dopiero po wygaśnięciu zarazy - 5 miesięcy później.
24 Przyjazd „na wieczerzę”, wyjazd po obiedzie, RK 291, loc. cit. 9 IX w atmosferze zaostrzającej się walki politycznej (napięcia wywołane tumultami religijnymi usiłowali wykorzystać maksymilianiści do rozgrywki z Zygmuntem III) w Niepołomicach zebrała się (bardzo nielicznie obsadzona) rada senatu w sprawie królewskiego małżeństwa. Jej postulatu zwołania sejmu w tej sprawie Zygmunt III nie zaakceptował. ADS, nr 78; Bielski, s. 150 i Heidenstein, s. 597 - obaj z datacją 31 VII wysłania listów zawiadamiających; Wielewicki, t. 1, s. 144; Lepszy 1939, s. 252-264; Leitsch, s. 2461 - koniec DC Z Niepołomic 9 IX Zygmunt III pisał do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki), wyjaśniając niemożność przyjęcia poselstwa moskiewskiego: „...najwięcej dla niebezpiczeństwa powietrza, przed którym z Krakowa musieliśmy się uchylić do Niepołomic, a ówdzie jak długo się zabawimy wiedzieć nie może. Jednak umyśliliśmy dalej od Krakowa za pomocą Bożą na jakie warowniejsze miejsce odjchać z niewielą dworu i sług naszych, którychmy pod ten czas rozpuścili, żebychmy się tym rychlej za pomocą Bożą niebezpieczności uchronić mogli. Z tych przyczyn ówdzie tego gońca mieć nie chcemy...”, BCzart 94,
118
1591
Poszyna25
17 IX
(RK 291, k. 140, 141)
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym 18 IX]
Kuchary26
18 IX
(RK 291,k. 141)
Wiślica - zamek27
[18] 19 IX - IX
(RK 291,k. 143v, 152; RK 288, k. 3v)
Nowy Korczyn - zamek28
24 IX
(RK 291,k. 147)
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
IX
Poszyna (Krzeczów)29
1-5 X
(RK 291, 151v-153; RK 292, k.31)
nr 127. Jako pierwsza z Niepołomic wyjechała królowa Anna Jagiellonka; na czas zarazy na miejsce pobytu jej dworu wyznaczono Nowy Korczyn, król miał rezydować w Wiślicy, Bielski, loc. cit.
25 Tylko kolacja i nocleg, RK 291, loc. cit.
26 W połowie drogi między Poszyną a Wiślicą w Kucharach król zatrzymał się na obiad. RK, loc. cit. Kolejny zapis w rachunkach szafarskich to: „19 IX Wiślica wieczerza”. Rachunek nie informuje o kolacji 18 IX, być może zawiera pomyłkę w dacie. Król w Wiślicy mógł być już 18 IX wieczorem.
27 Przyjazd na „wieczerzę” (prawdopodobnie już 18 IX), wyjazd po obiedzie. W dniach 23-25 IX obradował zjazd protestantów w Radomiu. Mimo prób ze strony maksymilianistów i częściowo Zamoyskiego nie stał się narzędziem antykrólewskim, uchwały dotyczyły wyłącznie spraw religijnych - żądano szybkiego zwołania sejmu poświęconego umocnieniu pokoju religijnego i zabezpieczeniu praw różnowierców. Kolejny zjazd (gdyby sejmu nie zwołano) miał się odbyć 2 II 1592. Wysłano posłow do króla. Barycz, s. 99; Wielewicki, t. 1, s. 145; Heidenstein, s. 598; Bielski, s. 146; Lepszy 1939, s. 259-266.
28 „KJMć w Nowym Mieście u królowej JMci być raczył”, RK 291, loc. cit. Po doświadczeniach 1588 przestrzegano formalnej separacji męskiego dworu króla (kawalera) i kobiecego królowej Anny. Zygmunt III z najbliższym otoczeniem kilkakrotnie odwiedzał ciotkę w Korczynie oddalonym o 10 km od Wiślicy.
29 Wyjazd na trzydniowe łowy. W zapisach rachunku szafarskiego jest niekonsekwencja uniemożliwiająca jednoznacznie wskazanie miejsca pobytu króla. W nagłówkach zapisów dotyczących tygodni: 29 IX-5 X i 6-12 X są informacje o wyjeździe króla do Poszyny, natomiast w zapisach dotyczących poszczególnych dni 1, 2, 3 i 4 X, 9 X oraz 7, 8, 9, 101 1952 konsekwentnie podawana jest informacja, że produkty potrzebne kuchni wydawano w Krzeczowie. Wieś Krzeczów leży 5 km na południowy wschód od Puszczy Niepołomickiej (k. Bochni), w końcu XVI w. była centrum tenuty krzeszowskiej należącej do podskarbiego nadwornego Jacka Młodziejowskiego. Król z otoczeniem mógł mieszkać w puszczy w Poszynie, a wydawane w Krzeczowie produkty pochodzące z tenuty do niej dowożono, lub też król nocował i jadł główne posiłki w Krzeczowie i codziennie jeździł na polowania do pobliskiej puszczy. AHP Krakowskie.
119
1591
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
5 X
Koszyce30
5 X
(RK 291,k. 153v)
Wiślica - zamek31
5-8 X
(RK 291, k. 153v; RK 292, k. 31 v; KR 10, k. 789; Dyaryusze 1591- 1592, s. 15-16)
[Koszyce]
[9 X]
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
[9 X]
Poszyna (Krzeczów)32
9-11 X
(RK 291, 156, 157v-158v; RK
292, k. 31)
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
[11 X]
[Koszyce]
[11 X]
Wiślica - zamek33
11-12 X
(RK 291, k. 158v, 159; Sumariusz MKV,nr 365)
Nowy Korczyn - zamek34
12-14 X
(RK 291, k. 159, 162v, 163; Barycz, s. 99)
30 Tylko postój i obiad, RK 291, loc. cit.
31 8 X król przyjął posłów ze zjazdu różnowierców w Radomiu; uznał go za zgromadzenie nielegalne, zakazał zwoływania następnego, a sprawę zwołania sejmu mającego debatować nad zabezpieczeniem pokoju religijnego uzależniał od zdania senatorów i bieżących potrzeb. Zob. Barycz, s. 99 - bd; Lepszy 1939, s. 261. Powrót do Wiślicy „na wieczerzę”, RK 291, loc. cit.
32 Wyjazd na jednodniowe łowy. Problem miejsca pobytu analogiczny jak w wyjeździć 1-5 X.
33 Powrót do Wiślicy „na wieczerzę”; wyjazd do Korczyna po obiedzie, RK 291, loc. cit.
34 Król przyjechał „na wieczerzę” 12 X; 13 X uczestniczył w ślubie i weselu starosty korczyńskiego Zygmunta Myszkowskiego, późniejszego margrabiego i marszałka w. kor. z dworką królowej. W związku z tą właśnie uroczystością, prawdopodobnie skrócił swój ostatni wypad myśliwski do Poszyny.
120
1591
Wiślica - zamek35
15 X
(RK 291, k. 163v)
Pińczów - zamek36
15 - (17] X
(RK 291, k. 163v)
Wiślica - zamek37
18X-26 XI
(RK 292, k. 27; RK 343, k. 111, 167; AZ 142, nr 17; Barycz, s. 100)
Nowy Korczyn - zamek38
24, 28 X, 5, 6, 12, 19, 21 XI
(RK 343, k. 119, 125, 136, 147, 159v; RK 291, k. 26; KR 10, k. 764, 807)
Szydłów — zamek
26 XI
(RK 292, k. 33)
Opatów
27 XI
(RK 292, k. 33v)
Tarłów
28 XI
(RK 292, 34v; RK 385/6, k. 208v -bd)
Solec
29 XI
(RK 292, 35v)
Janowiec - zamek39
30 XI - 17 XII
(RK 292, k. 29; BRacz 71, k. 106; RK 344, k. 181v; Sumariusz MK V, nr 428-430)
35 Przyjazd z królową Anną i jej dworem na obiad i wyjazd do Pińczowa.
36 Zamek z XIV/XV w. na lewym brzegu Nidy, rozbudowany w 2. pol. XVI i 1. poł. XVII w. przez Oleśnickich i Myszkowskich w okazałą manierystyczną rezydencję. Leksykon, s. 383, 384. Siedziba starosty korczyńskiego Zygmunta Myszkowskiego. Zygmunt III i królowa Anna przyjechali wieczorem 15 X jako goście dalszego ciągu uroczystości weselnych Myszkowskiego, na tzw. przenosiny panny młodej Elżbiety Boguszówny do nowego domu męża.
37 8 XI kancelaria królewska rozesłała listy wzywające senatorów na posiedzenie rady do Janowca na dzień 30 XI. Główną jej czynnością miało być przyjęcie poselstwa moskiewskiego. Zob. BRacz 71, k. 106; BCzart 94, nr 130. Zygmunt III myśląc o powrocie do Krakowa na święta Bożego Narodzenia, interesował się stanem epidemiologicznym w mieście. 23 XI z Wiślicy wysłał do władz Krakowa list z pytaniem o statystykę zgonów, BKraków 407, k. 79. „26 Novembris wtorek, gdy KJMć raczył wyjeżdżać do Janowca gotowano śniadanie w Wiślicy...”, RK 343, loc. cit.
38 Gdy pogoda przestała sprzyjać polowaniom, najwyraźniej ożywiły się kontakty towarzyskie króla z królową-ciotką.
39 Renesansowy zamek Firlejów wzniesiony na krawędzi wyżynnego cypla, na lewym brzegu Wisły, ok. 4 km na zachód od Kazimierza Dolnego. Rozbudowany w latach 1568-1585 przez Andrzeja Firleja w monumentalną magnacką rezydencję (arch. Santi Gucci), Leksykon, s. 208-210. Pobyt w Janowcu obfitował w ważne wydarzenia dotyczące polityki zagranicznej, a także wewnętrznej. 30 XI odbyła się audiencja poselstwa moskiewskiego przywożącego potwierdzenie 10(12)-letniego, rozejmu zawartego w Moskwie przez Gabriela i Macieja Wojnów. Do Janowca przyjechali też posłowie wysłani do Turcji — Jan Grzymała Zamoyski i Krzysztof Dzierżek (z czauszem tureckim przyjętym potem w Wiślicy), którzy przywieźli konfirmację wieczystego pokoju z Turcją. Wrócił też od chana tatarskiego poseł Marcin Broniewski z zawartym pokojem. Udało się także Zygmuntowi nakłonić kilku wpływowych senatorów do podpisania listu do różnowierczej szlachty, krytykującego dążenia do zwołania kolejnego zjazdu
121
1591
Tarłów
17 XII
(RK 292, k. 36; RK 385/6, k. 208 -bd)
Opatów
18 XII
(RK 292, k. 37; Sumariusz MK V, nr 431, 432; RK 385/6, k. 208 -bd)
Szydłów - zamek40
19-20 XII
(RK 292, k. 29, 38, 45v; Sumarius MKV, nr 433; KA 3, k. 147v)
Wiślica - zamek41
20-31 XII
(RK 344, k. 182v; Sumariusz MK V, nr 440-442)
w obronie pokoju religijnego. 14 XII król wydał bankiet dla posła moskiewskiego, RK 344, 178; zob. też: BRacz 15, k. 23; Heidenstein, s. 597; Barycz, s. 100; Bielski, s. 151; Lepszy 1939, s. 264; Czwołek, s. 92; Szpaczyński, s. 141. J. Wołłowicz pisał do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 15 XII z Janowca: „Racz WXMć wiedzieć iż JKMć do Wiślice jutro wyjeżdża i tam zmieszka aż powietrze w Krakowie ustanie”, AR V 17977/I, s. 37.
40 Tylko jeden nocleg 19/20 XII udokumentowany datacjami z obu dni.
41 Zygmunt III obawiając się pogorszenia wewnętrznej sytuacji politycznej (nowy zjazd radomski, żądania przyśpieszonego zwołania sejmu i odłożenia sprawy małżeństwa, ukarania winnych łamania pokoju religijnego), próbował „stępić ostrze opozycji”, konsultując szeroko sprawę zwołania sejmu. W listach do senatorów eksponował sprawę miejsca jego zwołania i związane z tym obiektywne przeszkody: „... miejsce prawem opisane Warszawa do tego czasu, jako mamy sprawę, nie jest jeszcze wolne od powietrza. Lublin też tak wielkimi i częstymi zjazdami zgłodzon i niepróżen jeszcze żołnierza, do tego Trybunał Koronny oznaczony...”. Zygmunt III do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki), 29 XII z Wiślicy, BCzart 94, nr 133; Lepszy 1939, s. 264.
122
1592
1592
Wiślica - zamek1
11-4 [7] I
(Sumariusz MK VI, nr 1; BRacz 92, s. 47)
[Koszyce]
[7 I]
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
[7 I]
Poszyna - (Krzeczów)2
7-10 I
(RK 292, k. 32)
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
[10 I]
[Koszyce]
[10 I]
Wiślica - zamek3
10-25 I
(Sumariusz MK VI, nr 8, 24; RK 292, k. 25)
[Koszyce]
[25 I]
[Przeprawa przez Wisłę pod Smiłowicami lub Uściem Solnym]
[25 I]
Niepołomice4
25-31 I
(Bielski, s. 152; Barycz, s. 100, 101)
1 Precyzyjnej daty wyjazdu z Wiślicy na polowanie w Krzeszowie-Poszynie nie udało się ustalić źródłowo. Datę i trasę zrekonstruowano per analogiam z wcześniejszymi myśliwskimi wyjazdami z Wiślicy do Poszyny-Krzeszowa w październiku 1591.
3 24 I król przyjął poselstwo szlachty wielkopolskiej ze zjazdów w Nakle i Poznaniu ze Światosławem Orzelskim, żądające przywrócenia pokoju religijnego i sądzenia sprawy zniszczenia zborów na sejmie. Lepszy, s. 264-265. Tego samego dnia z Krakowa wyruszyło do Pragi i Wiednia po narzeczoną Annę - córkę arcyksięcia Karola Habsburga i arcyksiężnej Marii — poselstwo Hieronima Rozdrażewskiego biskupa kujawskiego i Albrychta Radziwiłła marszałka w. lit., Wielewicki, t. 1, s. 151; AR V 1082, s. 198. 24 i na odjezdnym 25 I w sobotę zgodnie ze zwyczajem król dał na ofiarę w wiślickiej bazylice Narodzenia NMP, RK 292, loc. cit.
2 Problem miejsca pobytu analogiczny jak w wyjeździe 1-5 i 9-11 X 1591.
4 „Roku 1592 Król JMć Zygmunt III przyjechał tydzień przed Gromnicami z Wiślice do Krakowa po powietrzu. Zmieszkał kilka dni w Niepołomicach, gdzie na Gromnice przyjechawszy do Krakowa; miała też zaraz przyjechać za niem królowa stara Anna, ale zachorzała była w Nowym Mieście”. Barycz, loc. cit. Król przyjechał do Krakowa „na Gromnice” już w piątek 31 I, tak by po półrocznej nieobecności móc w niedzielę 2 II uczestniczyć w liturgii święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Boskiej Gromnicznej); tydzień wcześniej — 25 I przyjechał do Niepołomic.
123
1592
Kobierzyn5
31 I
(Bielski, s. 152)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
[31 I]
Kraków - Wawel i Łobzów6
31 I-8 VI
(Bielski, s. 152; Sumariusz MK VI, nr 25; BKórnik 309, k. 8v; AR V 1082, s. 215)
5 Wieś ok. 5 km na południowy zachód od Krakowa przy trakcie do Skawiny, obecnie dzielnica Krakowa-Dębniki. W końcu XVI w. należała do prepozyta klasztoru bożogrobców w Miechowie, AHP Krakowskie. Bielski, loc. cit. pisze, że król wjechał do Krakowa 311, „będąc pierwej w Kobierzynie na czci u marszałka litewskiego [pp. wielkiego - Albrychta Radziwiłła]... Potem przyjechała królowa stara [Anna Jagiellonka] i królewna szwedzka [Anna Wazówna], która przyjechawszy ze Szwecji długi czas mieszkała w Gdańsku, po tym w Malborku”.
6 Półroczny pobyt w stolicy wypełniły fakty i emocje, które znalazły swą kulminację w dwóch ważnych wydarzeniach roku 1592: ślubie Zygmunta III z księżniczką Anną Habsburżanką i warszawskim sejmie inkwizycyjnym. Także ich konsekwencją (wraz z problemem szwedzkim) była ponowna, ponad dwuletnia nieobecność króla w Krakowie. 2 II zebrał się kolejny zjazd szlachty różnowierczej w Radomiu, 19 II jego posłowie przedstawili Zygmuntowi żądanie zwołania sejmu przed ślubem i ukarania sprawców zburzenia zborów. Na gruncie opozycji antymałżeńskiej doszło do zbliżenia maksymilianistów oraz kancelarian i zorganizowania kolejnego zjazdu - tym razem w Lublinie 9 kwietnia. W świadomości znacznej części opinii związek z Habsburżanką był wstępem do cesji tronu. Jednocześnie trwały przygotowania królewskiego małżeństwa: 15 11 posłowie królewscy otrzymali pełnomocnictwa zawarcia ślubu per procura, w końcu lutego z ominięciem procedur, wyjęto ze skarbca klejnoty i oddano w zastaw na pokrycie kosztów wesela, zob. Jan Firlej do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 5 III z Krakowa-AR V 3767, s. 1-2; 13 III rozpoczęły się w Pradze rokowania małżeńskie, a 3 V w Wiedniu symbolicznego ślubu królewskiej parze udzielił kardynał Jerzy Radziwiłł. Zjazd szlachty i senatorów w Lublinie (9-15 IV) z udziałem Jana Zamoyskiego, przeważającymi głosami tzw. popularystów zażądał zaprzestania wszelkich „praktyk” z cudzoziemcami i zwołania sejmu przed weselem. Posłuchanie posłów zjazdu (5 V) i narady senatorów nie zmieniły stanowiska Zygmunta III; w odpowiedzi (10 V) król wprost zaprzeczył traktatom z Habsburgami w sprawie cesji tronu, potępił zjazdy i zapowiedział zwołanie sejmu po weselu nie wcześniej niż 6 IX, Lepszy 1939, s. 267-277. 17 V na strzelnicy miejskiej (w międzymurzu na północ od Bramy Mikołajskiej lub pobliskich błoniach) odbyła się próbna prezentacja ordynków miejskich, którą wizytował król; 24 V przed Bramą Skawińską na Kazimierzu król witał kardynała i legata papieskiego Jerzego Radziwiłła, tegoż dnia w Łobzowie odbył się przegląd pocztów pańskich wyjeżdżających na powitanie narzeczonej, Barycz, s. 103-105; AHP Krakowskie. 23 V liczący blisko 300 dygnitarzy i dworzan, ok. 1000 konnicy i piechoty orszak księżniczki Anny, wjechał w granice Rzeczypospolitej (nocleg w Oświęcimiu); narzeczonej towarzyszyli: matka arcyksiężna Maria, brat książę Ferdynand (późniejszy cesarz Ferdynand II) i siostra księżna Maria Krystyna, przyszła żona księcia siedmiogrodzkiego Zygmunta Batorego; 24 V nocleg w zamku w Chrzanowie; 25 V obiad w zamku w Tęczynie i nocleg w Balicach u podskarbiego kor. Jana Firleja, Barwicka-Makuła, s. 174-176. 26 V uroczyste powitanie pod namiotami na polach „za Łobzowem ; Zygmunt III w asyście przeszło 4 tys. pocztów zbrojnych, piechoty i oddziałów mieszczan; towarzyszyły mu królowa Anna Jagiellonka i królewna Anna Wazówna. Orszak wjechał do miasta przez Kleparz i Bramę Floriańską, dalej „Drogą Królewską” na Wawel - do katedry św. Stanisława i zamku „na gmachy u Kurzej Nogi zgotowane” tj. apartamenty królewskie w północno-wschodnim narożniku Wawelu. 27 V „z drogi odpoczywano”; 28 V dzień święta Bożego Ciała „KJMć chodził z procesyją zamkową z wielkością panów
1592
Łobzów7
przed 18 -26 V
(Barycz, s. 103, 105; AR V 1082, s. 206-209)
Błonia na zachód od Łobzowa8
26 V
(AR V 1082, s. 210; Barycz, s. 106- 110; Bielski, s. 165; Wielewicki, t. l, s. 116)
Niepołomice9
8-11 VI
(AR V 1082, s. 215; BKórnik 309, k. 8v)
[Przeprawa przez Wisłę]10
[11 VI]
do miasta i około rynku”, hajducy mieli znowu zapalone lonty; 31 V koronacja i ślub pary królewskiej w katedrze św. Stanisława, po uroczystościach bankiet; 1 VI uroczysty bankiet i zabawa taneczna w sali „pod Głowami”; 2 VI uroczysty obiad i „oddawanie upominków królowej nowy”, zabawa z tańcami „pod Głowami” i fajerwerki oglądane z krużganków; 3 VI „miały być maszkary na Rabsztynie”, ale deszcz przeszkodził, więc były tylko tańce; 4 VI „zeszło się wielkości ludzi na sale na Rabsztynie zbudowaną ku dziwowaniu maszkar”, 6 VI „w sobotę, zszedł się wielki orszak ludzi na zamek wieczór, na tę salę na Rabsztyn, był tam dornir [turniej] sprawowany pieszo. W którym dorniru był Król JMć sam”; 7 VI w niedziele po obiedzie na rynku odbyła się gonitwa „do ręki wyciągnionej lancami okowanymi” i do pierścienia, każdy z uczestników (w tym także król) „mieli maszkarę na twarzy swej” i „na plac każdy z nich przyjechał z osobliwymi sztukami”. Królowe, arcyksiężna, królewna i księżniczka oglądały spektakl z okien rynkowej kamienicy rajcy krakowskiego Spiglara. Tak zakończyło się królewskie wesele (opisy: ANP 15, nr 42, 50; AR V 1082, s. 210, 212-216; BRacz 15, k. 25-27; BRacz 16, k. 303v-309; BKórnik 309, k. lv-8b; Piasecki, s. 106-108; Barycz, s. 106-127; Bielski, s. 165-173; Wielewicki, t. 1, s. 151-153; Zawadzki 1997, s. 182-185; Targosz 1999, s. 207-221; Targosz 2007, passim; Filipczak-Kocur 2001, s. 91-104; Barwicka-Makuła, s. 173-179). Równolegle w dniach 1-5 VI trwały obrady zapowiadanego zjazdu senatorów i szlachty w Jędrzejowie. „Bombą”, która na nim wybuchła, było ujawnienie przez posła arcyksięcia Maksymiliana prawdy o pertraktacjach króla z Habsburgami i cesji tronu na rzecz Ernesta. Rewelacje potwierdził Jan Zamoyski i Marcin Leśniowolski. Szeroko kolportowane uchwalone artykuły zjazdu domagały się „inkwizycji”, czyli sądu nad królem na najbliższym sejmie. Lepszy 1939, s. 278-284; Podhorodecki 198 5, s. 67-71; Szpaczyński, s. 142-144.
7 Prawdopodobnie już w końcu kwietnia (po nieudanej, słabo obsadzonej radzie senatu zwołanej na 15 IV, BRacz 15, k. 25) królestwo przenieśli się z Wawelu, gdzie trwały prace adaptacyjne w związku z przyjazdem narzeczonej i jej orszaku, do pałacu w Łobzowie - rezydencji letniej.
8 Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 28 V z Krakowa: „W przeszły wtorek [26 V] dobrze z południa przywitał się KJMć w polu za Łobzowem podle balickiej drogi z JejKMcią małżonką swą przyszłą pod namioty, których tam było rozbito kilka i z arcyksiężną i także królową dawną naszą i z królewną szwedzką”, AR V 1082, loc. cit.; opis powitania i dalszych ceremonii oraz źródła, zob. 1592 - przypis 6.
9 Tenże do tegoż, 22 VI z Krakowa „8 VI w poniedziałek jechaliśmy do Niepołomic dla ucieszenia strzelbą arcyksiężnej [Marii]. Był zwierz, ale nie ustępował gdzie go było trzeba. We wtorek [9 VI] przyszło do rzucanej na wyszkę czapki strzelać. Chybił JKMć dwakroć, a arcyksiężna raz strzeliwszy ubiła. W środę zaś [10 VI] strzeliła na zwierz, ale bardzo daleko i chybiła”.
10 Zob. 1588 — przypis 6.
125
1592
Mogiła - opactwo cystersów11
11VI
(AR V 1082, s. 215)
Kraków12
11-16 VI
(AR V 1082, s. 215; AR V 17675, k. 66-67; BRacz 15, k. 28; Bielski, s. 173)
Balice13
16 VI
(RK 375/6/7, k. 116v; RN 3, k. 958 i v; AR V 1082, s. 215; Barycz, s. 127)
Chrzanów
17 VI
(RK 375/6/7, k. 116v; AR V 1082, s. 215)
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]14
[18 VI]
Oświęcim - zamek15
18 VI
(RK 375/6/7, k. 116v; AR V 1082, s.215)
11 Wizyta u Opata klasztoru cystersów w Mogile biskupa przemyskiego Wawrzyńca Goślickiego. Taką samą wizytę, za pierwszą swoją bytnością w Niepołomicach złożył w Mogile sam Zygmunt III 2 VII 1588. Teraz Opatowi i biskupowi przedstawiał żonę. Jan Bojanowski relacjonował: „we czwartek [11 VI] dał obiad w Mogile biskup przemyski. Tam królowej JMci [Annie Habsburżance] przyszły mdłości jakieś. Biegano octu i kwaśnej kapusty, tegoż dnia w Kraków”, AR V 1082, loc. cit.
12 Gabriel Wojna do Krzysztofa Radziwiłła („Pioruna”), 13 VI z Krakowa: „Arcyksiężna JejMć matka Królowej JejMci młodej, we wtorek przyszły [16 VI] z owąd jechać ma zaś do ziemi swej. Król jak widzimy zmieszka tu jeszcze czas niejaki, niż do Warszawy dla sejmu pojedzie. Posłów zjazdu jędrzejowskiego dziś słuchać raczył, który dosyć surowe rzeczy tamtego postanowienia na piśmie przynieśli”, AR V 17675, loc. cit. 16 VI przed wyjazdem Zygmunt III, przez podkanclerzego kor. Jana Tarnowskiego, udzielił posłom odpowiedzi. Potępił zjazd jędrzejowski, z uchwałami nie polemizował i zgodził się na inkwizycję. Lepszy 1939, s. 283-284.
13 Pierwsza podróż pary królewskiej, która towarzyszyła arcyksiężnej Marii, księciu Ferdynandowi i księżniczce Marii Krystynie w drodze powrotnej do granicy Rzeczypospolitej i Cesarstwa. Pierwszy nocleg w pałacu Firlejów w Balicach.
14 Zwany mostem Bobrkowskim, AHP Krakowskie.
15 Zamek książęcy na wysokiej skarpie prawego brzegu Soły, w zachodniej części miasta. Po 1457 siedziba kasztelanów i starostów, z dużym domem mieszkalnym, kilkukrotnie odbudowywany po pożarach w XVI i XVII w. Leksykon, s. 364, 365. Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 22 VI z Krakowa: „w czwartek [ 18 VI] rano byliśmy w Oświęcimie na obiad, do którego obie [arcyksiężna Maria i królowa Anna] siadły z odwilgłymi oczyma” potem „Wsiedli w zamku na jeden wóz i na nim jechali do mostu rzeki Solej [Soły] z ćwierć mili od miasta”, AR V 1082, loc. cit.
126
1592
Most na Sole pod Rajskiem16
18 VI
(AR V 1082, s. 215; RN 3, k. 932, 932)
Spytkowice17
18-19 VI
(RK 375/6/7, k. 116v; AR V 1082, k. 215; RN 3, k. 956 i v)
Skawina18
19 VI
(RK 375/6/7, k. 116v; RN 3, k. 957 i v)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
[19 VI]
Kraków - Wawel i Łobzów19
19 VI - 3 VIII
(AR V 1082, s. 215, 216; RN 3, k. 957; Barycz, s. 127, 128; ANP 15, nr 80; Sumariusz MK VI, nr 297 - 4 VIII)
Łobzów20
przed 4 VII — przed 3 VIII
(AR V 1082, s. 218, 219, 221-223; Barycz, s. 128; KA 3, k. 151)
16 Tenże do tegoż, 22 VI z Krakowa, cd.: „Przed mostem zsiedli, pieszo przeszli. Król arcyksiężnę [Marię] prowadził, ich wozy przechodziły, nasze zostawały zawracając. Tam żegnanie doszło z jawnym płaczem, którego się i KJMci dostało. Na wóz wsiadłwszy odeszliśmy - oni do Pszczynej my do Spytkowic na noc”, AR V 1082, loc. cit. Choć intencją gospodarza było odprowadzenie rodziny żony do granicy państwa, to most na Sole nie był w istocie mostem granicznym. Granicą państwową (województwa krakowskiego i księstwa oświęcimskiego) była na tym odcinku - Wisła płynąca prawie równolegle do Soły ok. 5 km na zachód z mostem pod wsią Charmęzy, AHP Krakowskie.
17 Tylko jeden nocleg 18/19 VI poświadczony źródłami datowanymi z obu dni.
18 Tylko postój i obiad.
19 Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 22 VI z Krakowa: „w piątekeśmy [19 VI] się tu wócili... O mieszkaniu KJMci nie wiem by kto WMMć Pana upewnić mógł... Słychać, że tu pod czas aż sejmowy, jeśli tuteczne powietrze nie przeszkodzi, które się zrywa i tu i w Wieliczce. Pan Bóg wie co dalej będzie?”, AR V 1082, loc. cit. 21 VII król uczestniczył w pogrzebie marszałka w. lit. Albrychta Radziwiłła; 22 VII do Warszawy wyjechały Królowa Anna Jagiellonka i królewna Anna Wazówna. Przygotowania do pierwszej podróży z Krakowa do Warszawy objęły także sprowadzenie przez wielkorządcę krakowskiego statków, którymi miano spławić Wisłą do Warszawy „rzeczy JKMci”, do wysyłki przygotowano także Metrykę Koronną, RK 293b, k. 37v-38v. W momencie wyjazdu „Miał bardzo mało KJMć pocztu koło siebie... że dworowi długi czas nie płacono, wszakże to KJMć do Warszawy odkładał”; eskortę stanowiło 400 hajduków, Barycz, s. 128; Bielski, s. 179 - wyjazd 27 VII „W Krakowie zaczynało mrzeć”. Trasę pierwszej podróży Zygmunta I Anny do Warszawy kancelaria podskarbińska wybrała z myślą o wygodzie pary królewskiej - 11-dniową z 10 noclegami i dziennymi przejazdami nieprzekraczającymi 30 km. Bodaj jako pierwszy przejechał nią król Zygmunt I w 1526, Gąsiorowski, s. 264. W Archiwum Skarbu Koronnego (AGAD) zachowały się jej rachunki (RK 293a i b, loc. cit.). Podróż bliżej omawiają: Leitsch, s. 2422-2428; Wrede 2013, k. 27-32, 43.
20 Zapewne stały pobyt; przyjazd po 24 VI i wyjazd do Warszawy 3 VIII.
127
1592
Proszowice
3 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 77)
Skalbmierz
4 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 77v; MK 137, 288v)
Busko Zdrój21
5 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 77v; KR 10, k. 891)
Szydłów — zamek
6 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 78v; Sumariusz MK VI, nr 298 - Szydłowiec (!))
Łagów - dwór kapituły krakowskiej
7 VIII
(RK 293b,k.79)
[Nowa Słupia - tylko postój]
[8 VIII]
Święty Krzyż - klasztor benedyktynów22
8 VIII
(RK 293b, k. 79v)
[Nowa Słupia - tylko postój]
[8 VIII]
Kunów - dwór biskupów krakowskich
8 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 79v)
Iłża - zamek
9 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 80)
21 W zapisach RK dotyczących noclegów dodano, że chodzi o dwór we wsi pod Buskiem (może Siesławice). Wybrana (po raz drugi - pierwszy raz w 1591), wygodna (ze względu na królową), trasa wschodnia podroży między Krakowem a Warszawą została na odcinku Proszowice-Szydłów zmieniona. Zamiast noclegu w dobrze już znanej Zygmuntowi III Wiślicy wybrano objazd miasta i noclegi w Skalbmierzu i Busku. Trudno wykluczyć, że jednym z motywów tej decyzji mógł być właśnie odbudowujący się po pożarze w 1590 kościół Niepokalanego Poczęcia NMP w Busku. Królowi mieszkającemu w 1591 w pobliskiej Wiślicy problem odbudowy kościoła był zapewne znany. Jego wezwanie oraz fakt wzniesienia, przy konsekrowanym ponownie w 1595 przez kardynała Jerzego Radziwiłła kościele, kaplicy św. Anny może sugerować intencje Zygmunta III.
22 Przypuszczalnie pierwsza lub już druga wizyta Zygmunta III w klasztorze (pierwsza w drodze z Warszawy do Krakowa w 1591). W związku z nią zmieniono trasę podróży z Krakowa mającą pierwotnie ominąć pasmo Łysogór przez Szydłów, Opatów, Iłżę, zob. RK 293a, k. 42, i pojechano przez Łagów i Nową Słupię. Tylko z niej była droga zwana „Królewską” do klasztoru na stokach Łyśca; wrócono także z klasztoru na trasę do Kunowa przez Nową Słupię. AHP Sandomierskie; SH-G, „Święty Krzyż”; Leitsch, s. 2423, 2427.
128
1592
Radom - zamek23
10-11 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 80v-81v)
Stromiec - dwór
12 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 82)
[Most na Pilicy pod Warką]
[13 VIII]
Warka
13 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 82)
Piaseczno - dwór24
14-15 VIII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 82v)
Warszawa - Zamek25
15 VIII - 31 XII
(RK 293a, k. 42; RK 293b, k. 83; Sumariusz MK VI, nr 559)
Ujazdów
21-25 VIII
(AR V 3809, s. 8-9)
23 Dwa noclegi 10/11 i 11/12 VIII i jeden dzień odpoczynku 11 VIIL Para królewska przyjmowana przez Stanisława Gostomskiego wojewodę rawskiego i starostę radomskiego w zamku radomskim - siedzibie starostwa znanym Zygmuntowi z pobytu w 1588.
24 Tylko nocleg 14/15 VIII udokumentowany datacjami z obu dni. 15 VIII wypadało święto Wniebowzięcia NMP; Zygmunt III przed południem uczestniczył w obrzędach i złożył ofiarę w kościele parafialnym św. Anny.
25 Oboje królestwo zamieszkali w Zamku, ale po kilku dniach musieli przenieść się do letniego dworu w Ujazdowie z powodu niewygód. Doktor Stanisław Fogelweder pisał do kardynała Jerzego Radziwiłła 22 VIII z Warszawy: „Wczora Król JMć z Królewską Jej Mcią wyjechał do Jazdowa, tam zmieszka ze sztyry dni ażby im tu obito i drzwi przekowano w niektórych gmachach [pokojach], bo ciasne bardzo mieszkanie”, AR V 3809, s. 8-9. Tak zaczynał się drugi długi (roczny) pobyt dworu w Warszawie wywołany - podobnie jak pierwszy z 1590 - wymogami ustrojowymi (terminowe zwoływanie sejmów do Warszawy) oraz rangą problematyki szwedzko-bałtyckiej w polityce króla i Rzeczypospolitej. Skala napięć politycznych roku 1592 i bieżące fakty (śmierć Jana III, króla szwedzkiego - ojca Zygmunta III 17(27) XI 1592), warunkowały główne wydarzenia tego okresu: dwa sejmy i przygotowania do wyjazdu do Szwecji. Tzw. sejm inkwizycyjny (7 IX-19 X 1592, Chronologia, s. 144; VC, t. II, vol. 2, s. 192-194) mający ujawnić wszystkie fakty i okoliczności rezygnacji z korony Zygmunta III na rzecz Habsburgów, dzięki koncyliacyjnym deklaracjom króla, postawie Jana Zamoyskiego i nuncjusza Malaspiny, mimo iż rozszedł się bez uchwalenia konstytucji, rozstrzygnął o pozostaniu Zygmunta III w Rzeczypospolitej i uspokoił społeczne nastroje. W ogniu walki politycznej zeszły na drugi plan problemy religijne - tzw. obwarowania Konfederacji Warszawskiej, którego domagali się różnowiercy. „Duch nieufności i ostrej krytyki po sejmie inkwizycyjnym przetrwał aż do rokoszu Zebrzydowskiego” — zanotował Konopczyński, s. 182; Barycz, s. 129-132; Piasecki, s. 108-111; Niemcewicz, s. 124-132; Lepszy 1939, s. 285-331; Siarczyński, s. 145-156.
129
1593
1593
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
11-3 VIII
(AZR, nr 43; Sumariusz MK VII, nr 397; AZ 180, s. 1; BRacz 15, k. 35; Ernhofer, s. 16; Łubieński, s. 16)
Na statku - Wisła pod Zakroczymiem2
3 VIII
(Ernhofer, s. 16; Łubieński, s. 16 - bd; RK 296, k. 23 - bd; RK 385/6, k. 369v; Leitsch, s. 2430)
1 Wiadomość o śmierci króla Jana III dotarła do Zygmunta III z dużym opóźnieniem (zimowa przerwa w żegludze) - dopiero na początku roku 1593. Tym samym - krótko po ostatecznym (jak się wydawało) rozwiązaniu problemu opuszczenia tronu przez Zygmunta III (sejm inkwizycyjny 1592), problem ten powrócił. Obecność Zygmunta III w Szwecji, koronacja i stabilizacja władzy, były konieczne; powrót do Rzeczypospolitej był w odczuciu społecznym mniej oczywisty. Szybkie zwołanie sejmu było koniecznością (4 V-15 VI, Chronologia, s. 144, VC, t. II, vol. 2, s. 195-214). Odbył się w Warszawie, choć król proponował Toruń. Sejm dał zgodę na wyjazd; król zadeklarował powrót w ciągu roku. Obwarowano wolną elekcję, uchwalono przepisy przeciw tzw. praktykom, unieważniono układy z Habsburgami. Zygmunt otrzymał na wyprawę subsydium w wysokości 300 tys. florenów. W trakcie obrad 23 V królowa urodziła pierwsze dziecko - królewnę Annę Marię, ochrzczoną 4 VI. Zapewne po zakończeniu sejmu para królewska przeniosła się do Ujazdowa. Sprawujący władzę regenta Szwecji książę Karol, przysłał w końcu lipca do Gdańska flotę po króla. Podróż do Gdańska postanowiono odbyć, spływając Wisłą na statkach. Z królem do Szwecji popłynęli: królowa Anna, królewna Anna Wazówna, nuncjusz papieski Germanik Malaspina, podkanclerzy kor. Jan Tarnowski i sekretarz w. Piotr Tylicki i inni, 150 dworzan (w tym 14 „panów Szwedów”), funkcjonariusze i służba dworska ok. 200 osób i ok. 1000 żołnierzy (wojsko, prócz straży podróżowało do Gdańska lądem). Zgromadzono flotyllę statków rzecznych: 65 komięg, 7 szkut wielkich i małych, tzw. bat dla króla oraz tratwy. Całością dowodził „Kondrat defluitator KJMci”. Defluitacja miała trwać 9 dni. RK 278, k. 214-217; RK 335, k. 88-93; RK 344, k. 194-198v, RK 385/6, k. 369 i v; Heidenstein, s. 619-620; Bielski, s. 207; Wielewicki, t. 1, s. 167; Piasecki, s. 112; Łubieński, s. 16; Barycz, s. 137-138, 142, Zbylitowski, s. 84-86; Zawadzki 1977, nr 244; Niemcewicz, s. 135-137; Szelągowski 2016, s. 91-93; Siarczyński, s. 310; Sokołowski, s. 113; Szpaczyński, s. 156-158, wyjazd 14 VIII; Czołowski, s. 110 - wyjazd 14 VIII.
2 Z powodu tego, że „wody na Wiśle niezwykle były wezbrały” i w dniu wyjazdu po południu wiał silny wiatr z północy, flotylli królewskiej nie udało się dopłynąć do planowanego miejsca noclegowego - Czerwińska. Noc spędzono na statkach przy brzegu, w okolicach Zakroczymia. Relacja z podróży do Gdańska dzień po dniu: Ernhofer, s. 15-19; Leitsch, s. 2428-2432. Dużo danych o topografii Wisły na odcinku Warszawa-Gdańsk w końcu XVI w. (brzegach, dopływach, „kępach”, nadbrzeżnych miejscowościach, karczmach, mytach, mostach, przewozach, a także realiach życia w czasie spływu) daje Sebastian Fabian Klonowie w poemacie Flis to jest spuszczanie statków Wisłą ...wydanym w 1595, wyd. krytyczne A. Karpiński, Warszawa 1984. Podróż dzień po dniu omawia Leitsch, s. 2430-2432.
130
1593
Czerwińsk - opactwo kanoników regularnych3
4 VIII
(Ernhofer, s. 16; RK 385/6, k. 369v; Łubieński, s. 17 - bd; Leitsch, s. 2430)
Na statku - Wisła pod Płockiem4
4 VIII
(Ernhofer, s. 16; Leitsch, s. 2430)
Płock - kuria biskupia5
5-6 VIII
(Ernhofer, s. 16; RK 385/6, k. 369v; Łubieński, s. 16 - bd; Leitsch, s. 2430)
Włocławek - zamek biskupi, tylko postój6
6 VIII
(RK 385/6, k. 369v; Łubieński, s. 17-bd; RK 296, k. 23-bd)
Toruń - ratusz7
6-7 VIII
(Sumariusz MK VI, nr 398; Ernhofer, s. 17; Lengnich, t. 4, s. 166; RK 385/6, k. 369v; Leitsch, s. 2430, 2431)
3 Tylko krótki pobyt w klasztorze; po mszy, obiedzie i odpoczynku flotylla odpłynęła w kierunku Płocka. Król swą obecnością i autorytetem nuncjusza skłonił (nie bez oporu) zakonników do przyjęcia nowego opata. Został nim kardynał i biskup warmiński Andrzej Batory, Łubieński, loc. cit.
4 [Rex] civitatem non est ingressus, sed ad partem miliaris a civitate in navibus substitit. Ernhofer, loc. cit. Względy ceremonialne zdecydowały o noclegu na statkach i w namiotach na brzegu 4/5 VIII, przed południem 5 VIII oficjalne powitanie w mieście.
5 Król uroczyście przyjmowany przez wyższe duchowieństwo: arcybiskupa Stanisława Karnkowskiego, kardynała i biskupa warmińskiego Andrzeja Batorego i biskupa płockiego Wojciecha Baranowskiego oraz grupę senatorów świeckich. Msza na brzegu, wjazd do miasta, powitanie i uroczyste nabożeństwo w katedrze Wniebowzięcia NMP, nocleg w kurii biskupiej na podzamczu (dzisiejszy pl. Narutowicza). 6 VIII msza w katedrze i wręczenie parze królewskiej i księżniczce Annie srebrnych darów, procesja na brzeg, Ernhofer, loc. cit., Łubieński, loc. cit., Lengnich, t. 4, s. 166-167 - przyjazd 6 VIII, wyjazd 7 VIII.
6 XIV-wieczny zamek biskupów kujawskich położony na lewym brzegu Wisły przy ujściu Zgłowiączki; przekształcony w XVI w. w pałacową rezydencję o cechach obronnych - mury obwodowe, fosa, której głównym elementem była trzykondygnacyjna mieszkalna kamienica. Leksykon, s. 543, 544. Wg Łubieńskiego, loc. cit., we Włocławku króla podejmował biskup kujawski Hieronim Rozdrażewski; do Włocławka planowano też wysłać komornika, by przygotował stację - RK 296, loc. cit. Ernhofer - uczestnik spływu, w szczegółowej i wiarygodnej relacji o Włocławku w ogóle nie wspomina; tak samo Leitsch. Król 6 VIII wypłynął z Płocka i na wieczór przypłynął do Torunia. Wiadomo, że królowi do Gdańska towarzyszyli hierarchowie kościelni: biskup warmiński Andrzej Batory, który dołączył do króla w Płocku i biskup kujawski Hieronim Rozdrażewski (diecezjalny zwierzchnik Gdańska), który dołączył do króla już w Płocku lub dopiero we Włocławku. Król więc miał istotny powód, by zatrzymać się w rezydencji biskupa kujawskiego albo - mając go już w swoim orszaku - nie miał i tylko przepłynął mimo Włocławka, zob. BRacz 15, k. 35; Heidenstein, s. 619.
7 Królewskie statki przybiły do prawego brzegu Wisły nieco powyżej Torunia. Uformowano orszak — król w otoczeniu senatorów i dworzan jechał konno, królowa i królewna z fraucymerem na wozach w otoczeniu gwardii i królewskich hajduków. Przed fortyfikacjami miasta, „Wieżą” (pp. Wieżą
131
1593
Na statku - Wisła pod Fordonem8
7 VIII
(Ernhofer, s. 17; RK 385/6, k. 369v; RK 296, k. 23 — bd; Leitsch, s. 2431)
Topolno - tylko postój9
8 VIII
(Ernhofer, s. 17; Leitsch, s. 2431)
Pod Świeciem - tylko postój10
8 VIII
(Leitsch, s. 2431)
Grudziądz - zamek11
8 VIII
(Ernhofer, s. 17; RK 296, k. 23 - bd; RK 385/6, k. 369; Leitsch, s. 2431)
Gniew - zamek12
9 VIII
(Ernhofer, s. 17-18; RK 296, k. 23 - bd; RK 385/6, k. 369v; Zbylitowski, s. 86 - bd)
Cypel Mątowski - tylko postój13
10 VIII
(Leitsch, s. 2431)
Drzewną - Holz Thor) od strony południowo-wschodniej, orszak królewski witały władze miasta; przez rynek Nowego Miasta, ul. Szeroką dojechano do ratusza staromiejskiego (domus senatoria) - królewskiej rezydencji (Lengnich, t. 4, s. 166, 167; Ernhofer, loc. cit.). W Toruniu królestwo nie mogli zrealizować swych potrzeb religijnych - wszystkie kościoły miejskie były zborami augsburskimi. Rano słuchali mszy w kościele klasztornym poza murami miasta, wrócili na statki stojące pod miastem i odpłynęli do celnego Fordonu na obiad. Topografia zob. Plan Torunia wg M. Meriana z 1642 r.; Mistewicz, s. 120-138; Klonowie, s. 72-73.
13 Ok. 10 km na północ od Gniewu, pod wsią Biała Góra — miejsce podziału koryta Wisły na dwa ramiona opływające Żuławy Wielkie (Malborskie): zachodnie - Wisłę właściwą wpadającą do Zatoki Gdańskiej i wschodnie - Nogat wpadający do Zalewu Wiślanego. Ważny węzeł hydrologiczny z każdą powodzią zmieniający swój kształt i trudny do przepłynięcia, pozwalający kontrolować przepływ wód w kierunku Gdańska i Elbląga. Miejsce postoju flotylli. Król w towarzystwie kilku dostojników oglądał z łodzi umocnione brzegi rozwidlenia i zjadł posiłek na brzegu — być może w karczmie zwanej „Piekło” we wsi o tej samej nazwie leżącej na cyplu. Statki wpłynęły na Nogat - ku Malborkowi. Zob. Klonowie, s. 79.
8 Rex... ad coenam pervenit ad ignobile oppidum Fordon, propterque loci incommoditatem pernoctavit in navibus, Ernhofer, loc. cit.
9 W źródle „Topole” na lewym brzegu Wisły, ok. 12 km na południe od Chełmna. Tylko postój - msza poranna z polskimi śpiewami.
10 Spacer po „drugiej stronie rzeki” - prawdopodobnie prawym brzegu i południowy posiłek na łonie natury.
11 Nieistniejący obecnie, jeden z najokazalszych zamków krzyżackich, wzniesiony w 2. połowie XIII w. na wysokiej skarpie nadwiślańskiej na północ od miasta. Czworoboczny z wieżą, budynki mieszkalne w skrzydle południowym. Od 1466 własność królewska - siedziba urzędu i sądu grodzkiego. Królestwo przyjmowani przez kasztelana gnieźnieńskiego i starostę grudziądzkiego Jana Zborowskiego. Leksykon, s. 199-201; Leitsch, loc. cit.
12 Ernhofer, loc. cit. „Mniew” - niem. Mewe. Królestwo przyjmowani przez starościnę gniewską Zofię Agnieszkę Czemową, zd. Radziwiłłównę, wdowę po woj. pomorskim Achacym Czernie, i przez ich syna Achacego Czemę, Genealogia, tabl. 121; Leksykon, s. 181-201.
132
1593
Malbork - zamek14
10-13 VIII
(Ernhofer, s. 18; Sumariusz MK VI, nr 399-404, 11-13 VIII; RK 385/6, k. 369v - 10 VIII; Lengnich, t. 4, s. 167, 168 - bd; Zbylitowski, s. 88 -bd)
Na statku - Wisła przy przeprawie między Steblewem a Palczewem15
13 VIII
(Ernhofer, s. 18; Łubieński, s. 17; Lengnich, t. 4, s. 168)
Mierzeja Wiślana, okolice Górek - tylko postój16
14 VIII
(Ernhofer, s. 18; Leitsch, s. 2431)
14 W malborskim zamku królestwo gościł przez dwa dni „wojewodzie Kostka” (Zbylitowski, loc. cit.; prawdopodobnie chodzi o Stanisława Kostkę ekonoma malborskiego, syna Krzysztofa woj. pomorskiego, Genealogia, tabl. 127; Leksykon, s. 294-301). Pobyt wypoczynkowy; król sądził i zwiedzał z królową zamek, arsenał i mennicę. W pierwotnych planach podróży kolejną odwiedzaną miejscowością miał być Elbląg, gdzie planowano dwudniowy wypoczynek 11-13 VIII, RK 385/6, k. 369. Ze znanych źródeł tylko Barycz (s. 142) wymienia Elbląg wśród odwiedzanych miejscowości. Król w 1593 Elbląga jednak nie odwiedził. Wyprawa była spóźniona, a jej cel - szwedzka korona - musiał być priorytetem. Potrzeba odwiedzenia Elbląga i Warmii została zrealizowana 30 lat potem, w letniej wyprawie 1623 rodziny królewskiej także Wisłą do Malborka, a dalej już trakcją konną do Elbląga, Fromborka, Lidzbarka, Gdańska, Gniezna, Poznania, Kalisza i Warszawy - zob. niżej.
15 Z Malborka statki królewskiej flotylli wróciły w górę Nogatu do Białej Góry i stamtąd spłynęły Wisłą do przewozu (przystani promowej), który znajdował się ok. 9 km na północ od Tczewa, między wsiami Stablewem a Palczewem. 13 VIII po południu król z królową i świtą dojechał z Malborka lądem (przez Żuławy Wielkie) do tegoż przewozu i oczekujących statków (także kilku szwedzkich, które do- płynęły z Gdańska, by powitać króla). Spędzono na nich noc 13/14 VIII. Loc. cit. oraz: Klonowie, s. 79; Mistewicz, s. 77, 79, 80, 85; Leitsch, s. 2431.
16 Msza i śniadanie na prawym brzegu Wisły Leniwki, także spacer króla z żoną i siostrą przez mierzeję wiślaną (Neringę) na brzeg Zatoki Gdańskiej: Decimo quarto augusti sub tentorio Ser-mus Rex sacrum audivit et uno miliario a Gedano prandium sumpsit. Dum autem mensa instrueretur, Ser-mus Rex una cum Regina et sorore immo tota aula, profectus est ad mare et ibi primum Ser-ma [Regina] mare vidit magna sua voluptate. Sumpto prandio Ser-mus Rex cursum Gedanum usque accepit. Ernhofer, loc. cit. Leitsch, loc. cit., uzupełnia opis informacją (pochodzącą prawdopodobnie z relacji dworzanina królowej Severina): Nur die Königin fibr in einem „polnischen klainen wagen von der heyduken schiff abgeladen” - koni na statkach nie było. Od tego miejsca wszystkie łodzie i statki płynęły ustawione w szyku torowym (jeden za drugim) ze statkiem króla przy końcu kolumny. Pół mili przed miastem na brzegach Wisły Leniwki pojawili się rozstawieni w szyku jeźdźcy. Po wpłynięciu na Motławę przy Polskim Haku, kawalkadzie statków aż do Zielonego Mostu towarzyszyło 7000 piechurów z 20 chorągwiami, rozstawionych na obu brzegach Motławy. Ernhofer, loc. cit. Bliżej ówczesne elementy topografii i urządzeń wodnych miejsca omawia Klonowie, s. 80-81; zob. też 1587 - przypis 7.
133
1593
Gdańsk - Długi Targ17
14 VIII - 9 IX
(Sumariusz MK VI, nr 405-458; RK 385/6, k. 369; Ernhofer, s. 18, 19; Lengnich, t. 4, s. 168, 173)
Wisłoujście, karczma naprzeciw twierdzy i na okręcie18
9 - 16 IX
(Łubieński, s. 19; Elementa, t. XXVII, nr 177; Barycz, s. 143)
Na okręcie, Zatoka Gdańska
16 IX
(Lepszy 1938, s. 234; Bielski, s. 209; Elementa, t. XXVII, nr 177; Zbylitowski, s. 107 - bd)
17 Uroczyste powitanie pary królewskiej przez władze miasta odbyło się nad wieczorem 14 VIII na Długim Pobrzeżu przy Zielonym Moście. Król ze statku wszedł na nabrzeże po schodach zasłanych czerwonym suknem i przyjął symboliczne klucze do miasta. Królestwo i osoby towarzyszące odprowadzono do ich rezydencji. Były nią, podobnie jak w 1587, stojące w północnej pierzei Długiego Targu kamienice: goeblowska (nr 39) i cztery sąsiadujące z nią od strony Dworu Artusa (nr 40-43). Przez trzy dni miasto podejmowało króla własnym sumptem. Atmosfera wzajemnych relacji była jednak napięta. Zygmunt III od czasu swego pierwszego pobytu w mieście wspierał politykę rekatolicyzacji prowadzoną przez biskupa Hieronima Rozdrażewskiego (starania o zainstalowanie zakonu i kolegium jezuickiego w mieście oraz odzyskanie przez hierarchię katolicką kościoła parafialnego - bazyliki NMP). Temperaturę sporu podniósł wydany miastu w maju 1593 pozew przed królewski sąd relacyjny i osobiste wezwanie króla do podporządkowania się woli biskupa. Uliczny zatarg i zranienie przez hajduków królewskich robotnika portowego wieczorem 2 IX, przerodziło się w trwający kilka godzin tumult, w którym tłum mieszczan zaatakował przy użyciu broni białej i palnej polskie straże i dworzan. Stało się to w centrum miasta i pod oknami królewskiej rezydencji - przy Zielonej Bramie i na Długim Targu. Straże miejskie przywróciły porządek, byli jednak zabici i kilkudziesięciu rannych. Powołano mieszany królewsko-miejski sąd do ustalenia i ukarania winnych, jednak pod naciskiem szwedzkich doradców, obawiających się nieprzychylnych reakcji szwedzkich protestantów wobec Zygmunta III, król odstąpił od procesu i karania winnych do swego powrotu. Jednak przy pierwszej okazji (także ze względu na ciężarną żonę) 9 IX, po przypłynięciu do Gdańska szwedzkiej floty, Zygmunt opuścił miasto i przeniósł się do portu. Zob. BRacz 15, k. 35 i v; Elementa, t. XXVII, nr 177; Piasecki, s. 112-114 z datą przyjazdu do Gdańska 4 VIII; Łubieński, s. 17-19; Barycz, s. 142-143; Wielewicki, t. 1, s. 169-170, tumult 3 IX; Zbylitowski, s. 88-91; Bielski, s. 207; Fabiani-Madeyska, s. 27; Jakrzewska-Śnieżko, s. 7, 8, 12, 14, 16, 20, 22; Załęski, t. 4, cz. 2, s. 483-511; Szelągowski 2016, s. 93-95; Czapliński, Zatargi, s. 592-593; Czołowski, s. 101-102; Wisner 1991, s. 67; Szpaczyński, s. 157-159.
18 Królestwo ze świtą, w towarzystwie władz miejskich odpłynęli barką spod Zielonego Mostu do Wisłoujścia i zamieszkali w karczmie zwanej „zachodnią”, stojącą naprzeciw twierdzy na lewym brzegu Wisły Leniwki (widoczna na obrazie „Apoteoza Gdańska”; rozebrana w związku z budową szańca zachodniego twierdzy Wisłoujście w 1627 r.), zob. 1587 - przypis 7; Łubieński, loc. cit. pisze o „lichych szałasach”, a w ostatnich dniach (od 14 IX) już na okręcie. Flota szwedzka, która przypłynęła z Finlandii, dowodzona przez admirała Claesa Erikssona Fleminga liczyła 27 (40) okrętów. Kilkanaście lub 30 statków gdańskich i holenderskich zostało wynajętych. Łącznie zgromadzono flotę liczącą 56-57 jednostek, które przewieźć miały do Szwecji około 1500 osób. Przygotowywano okręty i statki do podróży i czekano na pomyślny wiatr. Celem rejsu miał być najdogodniejszy nawigacyjnie port w Kalmarze, dalej już lądem do Sztokholmu, BRacz 15, k. 3 5v; Zbylitowski, s. 109; Lepszy 1938, s. 234, 236; Koczorowski, s. 32.
134
1593
Na okręcie, Zatoka Gdańska - kotwicowisko pod Helem19
17-20 IX
(Ernhofer, s. 22; Barycz, s. 143; Bielski, s. 209; BOssol 185, k. 91)
Hel - osada rybacka20
20-23 IX
(BOssol 185, k. 91; Ernhofer, s. 22, 23; Łubieński, s. 19; Lengnich, t. 4, s. 174)
Na okręcie, Bałtyk - między Helem a Olandią
23-25 IX
(Lepszy 1938, s. 233; Elementa, t. XXVII, nr 177; BOssol 185, k. 91; Ernhofer, s. 23)
Na okręcie, Bałtyk - u wejścia do Cieśniny Kalmarskiej21
25 IX
(Ernhofer, s. 23; Lepszy 1938, s. 233, 236; Elementa, t. XXVII, s. 177 - bd)
Król z rodziną (prawdopodobnie po nieudanej próbie wyjścia z portu 14 IX) 16 IX przesiadł się na duży statek holenderski o nazwie „Tobias”, Elementa, loc. cit. Termin rejsu przez Bałtyk nie był dogodny „... kiedy wszyscy żeglarze z morza zsiadają... puścił się KJMć z nami wszytkimi od Laterny 16 Septembris... była godzina z południa, ten dzień był nader cudny i spokojny, aż przed wieczorem samym przypadła wielka nawalność na morzu, tak iż nas Pan Bóg różno rozstrzelił po morzu. Było nas z miesca 56 okrętów, a tak nas wiatr rozniósł, że nas tylko 20 okrętów z KJMcią do jednej insuły [tj. wyspy, a raczej półwyspu] którą Hellu zowią, przypłynęło i tam KJMć mieszkał cały tydzień” - zapisano w jednej z relacji, Lepszy 1938, s. 234, 236. Metryka Koronna potwierdza pobyt tylko 14 IX - Sumariusz MK VI, nr 480, 481; zob. też: Piasecki, s. 114; Ernhofer, s. 19-20; Lengnich, t. 4, s. 173-174; Fabiani-Madeyska, s. 29; Czo- łowski, s. 102; Koczorowski, s. 32; Stankiewicz, s. 115-156.
19 Zob. 1587 - przypis 6. Sztorm z północnym wiatrem rozproszył flotę niedługo po wyjściu z portu (16 IX), cześć okrętów wróciła do Gdańska; statek królewski i 20 dalszych rankiem 17IX dotarło pod Hel i rzuciło kotwice na jego wodach w pobliżu cypla. Sztorm przez kolejne dni nie ustawał. „Decima septima Septembris orto die, consilio almirali[s] portum Helensem ingressi sumus...” Ernhofer, loc. cit.; zob. też: Lengnich, t. 4, s. 174; Czołowski, s. 102.
20 Zob. 1587 - przypis 6. Królestwo i królewna Anna z kilkoma osobami z otoczenia i służbą, zostali w trudnych sztormowych warunkach przetransportowani na ląd statkowymi szalupami. Trzy dni spędzili w prymitywnych warunkach w osadzie Nowy Hel - w karczmie lub plebanii (domu pastora) kościoła św. Piotra i Pawła (od 1526 r. funkcjonującego jako luterański zbór) lub też w jednej z rybackich chałup (checzy). „KJMć po wyjechaniu swoim ze Gdańska, na morze miał wielkie i przeciwne wiatry, dla których u Helu pospołu z Królową JMcią na ląd wysięść musiał, bo morze barzo niespokojne wątpliwości przydawało, aby kotwice mogły udzierżeć, a k’temu aby rozproszone okręty zaś się skupiły” - informuje relacja, Lepszy 1938, s. 233 - wyjście w morze 24 IX; „Vigesimo [Septembris] igitur Ser-mi naviam egressi usque ad vigesimum tertium eiusdem prosperum ventum expectarunt”, Ernhofer, loc. cit.; Czołowski, s. 102-103 - wyjście w morze 22 IX; Bielski, s. 209.
21 „Vigesima quinta [Septembris] in prospectu habuimus insulam Elandiam [Olandia], magna spe freti, quod promontorium illus superare possumus, etiam portum Kalmariensem ingredi, sed spe defraudati sumus. Enhofer, loc. cit.; Czołowski, s. 103. Silny sztorm z północy uniemożliwił wejście okrętów do Cieśniny Kalmarskiej i zawinięcie do portu w Kalmarze, po raz kolejny rozproszył flotę po morzu. Tylko części statków - królewskiemu i pięciu innym, udało się przebić na północ między Olandią a Gotlandią
135
1593
Na okręcie, Bałtyk - między Olandią a Gotlandią22
25-26 IX
(BOssol 185, k. 91; Ernhofer, s. 24; Lepszy 1938, s. 236)
Na okręcie, Bałtyk - między Gotlandią a Archipelagiem Sztokholmskim23
26-27 IX
(BOssol 185, 91; Lepszy 1938, s. 233; Elementa, t. XXVII, s. 177)
Na okręcie, kotwicowisko Elsnaba przy wyspie Älvsnabben24
27 (17) - 30 (20) IX
(Łubieński, s. 19-20; Lepszy 1938, s. 233, 234, 235, 236; BOssol 185, s. 91)
- ku Sztokholmowi, reszta rozproszyła się: część wróciła do Gdańska, 20 schroniło się u południowych wybrzeży Gotlandii, inne sztorm zagnał aż do Zatoki Fińskiej. Zob. Lepszy, s. 233, 236; Elementa, t. XXVII, nr 177; BOssol 18 5, k. 91; Ernhofer, s. 23; Bielski, s. 209, 210, Czołowski, s. 103; Schweden Süd, 1:250 000.
22 „...objeżdżając Gotland wyspę Król JMć osiemnaście mil wzdłuż [przepłynął], dwa razy przez przeciwne wiatry przybycieśmy tam [do Kalmaru] nie mogli, za czym prosto do Sztokholmu kurs swój obrócić musiał”, Lepszy, loc. cit.
23 „KJMć za wiatry pędził, aż 26 Septembris, wiatr gwałtowny, który szturmem zowią, powstał w nocy, nie pomału wszystkich zatrwożył, trwając aż nazajutrz kilka godzin na dzień. A gdy ku południu [27 IX] już był mierniejszy, poznali żeglarze, iż byli niedaleko skał szwedzkich”, Lepszy, loc. cit.
24 Naturalny basen portowy - kotwicowisko (Alvsnabbensbassangen) otoczony skalistymi wysepkami przy południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy Muskö, z wysepką Älvsnabben w centrum, w południowej części Archipelagu Sztokholmskiego; ok. 15 km na północny wschód od portu Nynäshamn. W średniowieczu ważny punkt na hanzeatyckim szlaku handlowym. Od XVI w. baza szwedzkiej floty wojennej i miejsce koncentracji armad inwazyjnych w konfliktach bałtyckich XVII w. W źródłach: Elsnaba, Elsnaben, Elfunab, Helsniben, Hazualem. Na kotwicowisko dotarło tylko 6 statków - w tym królewski; czekano na przybycie dalszych. „29 września posłowie od ks. Karola i panów senatorów szwedzkich z listami do KJMci przyjechali, winszując mu szczęśliwego przyjazdu. 30 września doczekaliśmy się 12 okrętów i ruszyliśmy się z miejsca 3 mile”, BOssol 185, loc. cit. Zob. też: Bielski, s. 210; Barycz, s. 144; Lengnich, t. 4, s. 174; Czołowski, s. 103-104; Koczorowski, s. 34; Stockholms län, 1:100 000. Od tego miejsca rozpoczynał się szlak wodny do Sztokholmu (ok. 110 km), prowadzący między 25 tysiącami wysp i wysepek Archipelagu. Nawigacyjnie niezwykle trudny, dodatkowo strzeżony przez wzniesioną w połowie XVI w. twierdzę Waxholm, na wysepce leżącej ok. 20 km na wschód od Sztokholmu. Zmienne wiatry i prądy, wąskość kanałów żeglugowych i ograniczone możliwości manewrowania, znacznie zmniejszały możliwości poruszania się statków przy pomocy żagli i stale groziły wejściem na skały. Statki były holowane przez wiosłowe łodzie lub na linach kotwic wywożonych łodziami na kolejne wyspy i ściąganych statkowymi kabestanami. Dziennie pokonywano nie więcej niż ok. 30 km.
136
1593
Na okręcie i na lądzie, kotwicowisko przy wyspie Dalerö25
30 (20) IX- 2 X (22 XI)
(BOssol 185, k. 91; Lepszy 1938, s. 233, 236 - bd)
Na okręcie, kotwicowisko przy wyspie Djurhamn26
2 X (22 IX) - 4 X (24 IX)
(Lepszy 1938, s. 233, 236; BOssol 185, k. 91; Ernhofer, s. 25)
Na okręcie, kotwicowisko przy wyspie i twierdzy Waxholm27
4 X (24 IX) - 8 X(28 IX)
(Lepszy 1938, s. 233, 236; BOssol 185, k. 91; Ernhofer, s. 25)
Na okręcie i na lądzie, 1 mila na wschód od Sztokholmu28
8 X (28 IX) - 10 X (30 IX)
(Lepszy 1938, s. 233; BOssol 185, k.91)
25 W źródłach: Telet, Telec; ok. 20 km na północny wschód od Elsnaby. „1 października JMć ks. legat [Germanik Malaspina] do króla przyjechał [tj. dołączył]. O swym i tych okrętów przyjeździe do Gotlandu powiadał na brzegu w namiecie. Słuchaliśmy mszej jako przez te wszystkie dni pókiśmy między tymi skałami mieszkali zwykli byli czynić. 2 października mil także ze 4 ujechaliśmy...”, BOssol 185, loc. cit.; Stockholms län, 1:100000.
26 Wysepka Djurhamn przy południowym wybrzeżu wyspy Djurö, ok. 35 km na wschód od Sztokholmu i ok. 25 km na północny wschód od Dalerö. Po przepłynięciu kolejnych 4 mil „[KJMć] przbliżył się do portu co go Diremhem zowią [wg Lepszego: Dalehamn bez podania lokalizacji]; tam kilka okrętów przybyło. Gdzie przyjechali do KJM posłowie od księcia Carolusa i stanów szwedzkich, pan Guldenstein [Nils Jöransson Gyllenstierna, kanclerz szwedzki], pan Gustavus Baner, marszałek Królestwa Szwedzkiego i starosta sztokholmski, witając KJMć... Dla drugich jednak okrętów, a nawięcy dla wiatru zmieszkał kilka dni KJMć, potym się ruszył do Warcholmu [Waxholmu]”, Lepszy 1938, s. 233. Mapa: Stockholms län, 1:100000.
27 Twierdza o strategicznym znaczeniu na wyspie o tej samej nazwie w Archipelagu Sztokholmskim „korkująca” szlak wodny do oddalonego o 20 km na południowy zachód Sztokholmu. Przez Polaków nazywana „Latarnią” przez analogię do gdańskiej Latarni - twierdzy Wisłoujście. Trzydniowy pobyt spowodowany złą pogodą i oczekiwaniem na kolejne okręty. 4 X powitalną wizytę królowi złożył książę Saksonii Gustaw, cioteczny brat księcia Karola (anonimowa relacja z BOssol 185, k. 91 tutaj także lokuje wizytę kanclerza Nilsa Jöranssona Gyllestierna). „Octava Octobris ruszyliśmy się od Latarni 3 mile, których dni drugie okręty, dla którychśmy się zatrzymali ku nam przybywały” - BOssol, jw; Stockholms län, 1:100000.
28 „...już by był zaraz [KJMć] do Sztokholmu wjechał [8 X], ale powstał wiatr bardzo gwałtowny, zaczym trudno było i niebezpieczno do lądu przystąpić. Nazajutrz mgła i niepogoda wielka padła, że i przez sobotę [9 X] zmieszkać tam musiał”, Lepszy 1938, loc. cit.; „...9 X burmistrz i rada miejska po mszy na brzegu KJMć witali i klucze do miasta oddali. 10 X do Sztokholmu po obiedzie przeprawiliśmy się; 16 nam okrętów niedostawało, o których słyszeliśmy, żeby w Finlandyiej miały być...”; BOssol 185, loc. cit.
137
1593
Sztokholm - zamek29
10 X (30 IX)
- 30 (20) XII
(Lepszy 1938, s. 233, 235, 236; Elementa, t. XXVII, nr 177; BCzart 95, nr 57; Ernhofer, s. 25; AR V 9129, s. 8)
Drottingholm30
26 (16) X
(Ernhofer, s. 25)
29 Okręt królewski zacumował przed rezydencją królewską - zamkiem „Tre Kronor” (przekształconym przez Jana III w renesansowy pałac) leżącym na wyspie Stadsholmen w centrum miasta. „Książę Karzeł witał KJMć, niewiele ceremonii z nim używał, czapki ledwie ruszając, gdy w witaniu kłaniali się przed zamkiem. Ministrów kilkanaście witali KJMć, z których trzem KJMć rękę podał. Przed bramą książę Karzeł oddając klucze do zamku KJMci... prowadził”. Wieczorem prywatna kolacja królewskiej rodziny i bankiet z udziałem szwedzkich dostojników, BOssol 185, k. 91 i v. Przyjazd i przejęcie przez Zygmunta III korony szwedzkiej prawie rok od śmierci ojca musiało napotkać poważne przeszkody. Regent Karol - książę Sundermanii, aspirujący do korony jeszcze za życia króla Jana, znacznie umocnił swą władzę, wspierając m.in. społeczne dążenia do uznania luteranizmu za religię panującą w Szwecji (synod w Uppsali, marzec 1593). Konieczność akceptacji nowych realiów wyznaniowych, miała utrudnić (o ile wręcz nie uniemożliwić) objęcie tronu przywiązanemu do katolicyzmu Zygmuntowi. Gdy plan ten zawiódł, książę Karol miał się w niedługim czasie posunąć do próby zamachu stanu. Na razie jednak pozornie akceptował procedurę przejęcia tronu - przygotowania do pogrzebu Jana III i koronacji Zygmunta; już 15 (5) X usunął się ze stolicy. Królewskie próby wprowadzenia katolickich nabożeństw do katedry Sztokholmskiej; obecność i aktywność nuncjusza Malaspiny - promotora akcji rekatolicyzacyjnej i w zamyśle Zygmunta także jego koronatora, jezuitów przybyłych z królem oraz uroczystości katolickie organizowane w zamku, zdawały się wypełniać scenariusz mający zdyskredytować Zygmunta w oczach jego protestanckich poddanych. W listopadzie wyznaczono datę pogrzebu na 15(5) I 1594 koronacji na 23(13) I w Uppsali. Zygmunt w trudnych pertraktacjach z riksdagiem musiał zaakceptować luteranizm jako religię państwową i skrajnie nietolerancyjne postanowienia wobec katolików, także luterański ryt koronacji i takiegoż koronatora. Ernhofer, s. 25, 26; AR V 9129, k. 6, 8; BRacz 71, k. 144; BCzart 95, nr 58; Piasecki, s. 115-120; Wisner 1991, s. 67-69; Kersten, s. 79-80; Szpaczyński, s. 159-161.
30 „...praedium et elegans palatium Ser-ma Regina mater moderni nostril Regis aedificatum” (Ernhofer, s. 25); znana Zygmuntowi III letnia rezydencja rodziców, dedykowana przez króla Jana III żonie (Drottingholm tzn. Wyspa królowej), 10 km na zachód od sztokholmskiego zamku, na wyspie Lobön (jezioro Mälaren). Miejsce duszpasterskiej pracy jezuitów wspieranych przez Katarzynę. Król odwiedził Drottingholm intencyjnie, w dniu świętych Lucjana i Marcjana patronów nawrócenia i obiecał ufundowanie tu katolickiego konwentu.
138
1594
1594
Sztokholm - zamek1
11(22 XII 1593)-9 II (30 I)
(TRz 52, s. 1, 24; BJag 107, s. 711; BOssol 185,s.91v)
Dwa noclegi w NN miejscowościach2
[9 (30 I), 10 II (31 I)]
(BJag 107, s. 711; BOssol 185, s. 91v)
Kungshamn - tylko postój3
11(1) II
(Pärnänen, s. 85)
Uppsala - zamek4
11(1) II - 8 III (26 II)
(BJag 107, s. 712, 713; BOssol 185, 91v, 92; AR II 271, s. 1, 8; BKÓrnik 289, nr 20; TRz 52, s. 26, 27, 33; Barycz, s. 14)
1 Obszerny opis wydarzeń zob. depesze nuncjusza G. Malaspiny - TRz 52, s. 3-24. O pogarszających się relacjach króla ze szwedzkim otoczeniem świadczyć mogą pogłoski o planach zamachu na nuncjusza, gdyby ten chciał towarzyszyć królowi do Uppsali, co Zygmunt uznał publicznie za obrazę własnej osoby. Wyjazd kilkakrotnie odkładany ustalono ostatecznie na 9 II (30 I); zob. też: AR II 3501, s. 2; AR V 9129, s. 13; Łubieński, s. 22-23; Pärnänen, s. 82; Zbylitowski, s. 126-127, datuje wyjazd - 10(1) I; tak też Szpaczyński, s. 160.
2 Mogły to być dwie z leżących na trasie miejscowości: Sollentuna, Upplands Väsby, Märsta, Knivsta, ale także Sigtuna w przypadku możliwego w zimowych warunkach przejazdu po zamarzniętych odnogach jeziora Mälaren sięgających okolic Uppsali. Kondukt tworzyło: 12 trębaczy, 350 luterańskich ministrów śpiewających żałobne pieśni i niosących świece, sanie z katafalkiem Jana III, sanie królestwa i dworu; Zygmunt część trasy przeszedł pieszo; królowa w saniach, bo „ciężka była” tzn. w zaawansowanej ciąży. BOssol, loc. cit.; Stockholms län, 1:100000.
3 U Pärnänena-Kungsängen. Miejscowość ok. 10 km na południe od Uppsali, nad brzegiem jeziora Ekoln - północnej odnogi jeziora Mälaren. Tutaj na jadących późnym popołudniem oczekiwał ks. Karol z żoną, siostrą i dworskim otoczeniem (w tym 400 konnych zbrojnych). Dołączył do konduktu brata i dalej wraz z Zygmuntem poszli pieszo za karawanem (nie zatrzymując się po drodze w zamku uppsalskim) do katedry. BJag 107, s. 711, 712; Stockholms län, 1:100 000.
4 Przyjazd z ciałem Jana III prosto do katedry w Uppsali 11(1) II wieczorem - „między 21 a 22 godziną”, nabożeństwo żałobne i pogrzeb trwające 4 godziny. Do oddalonego od katedry o kilometr zamku królestwo dotarli już w nocy; pierwsze trudne rozmowy Zygmunta III z Karolem dotyczące koronacji. 13-16 (3-6) II pertraktacje z przedstawicielami stanów szwedzkich dotyczące praw stanowych, uznania luteranizmu za religię panującą, formy władzy (osobista lub mianowanie Karola gubernatorem), nienakładania podatków. 19 (9) II król podpisał uchwały synodu uppsalskiego uznające luteranizm za religię państwową. 26 (16) II w zamku, w czasie uroczystości złożenia przysięgi królowi przez ks. Karola i senatorów (z udziałem marszałka Gustawa Banera), doszło do poważnego incydentu zbrojnego (być może próby zamachu stanu?): Karol usiłował wkroczyć do zamku w otoczeniu nazbyt licznego oddziału wysokich wojskowych i gwardii, przed którą w ostatniej chwili zamknięto bramę. Dzięki osobistej interwencji Zygmunta III nie doszło do rozlewu krwi. 1 III (19 II) w katedrze odbyła się koronacja pary
139
1594
Näs (Ytternäs)5
24 (14) II
(Pärnänen, s. 109)
[Dwa noclegi w NN miejscowościach]6
[8 i 9 III (26 i 27 II)]
Sztokholm - zamek7
10 III (28 II) - 24 (14) VII
(Ernhofer, s. 38; Barycz, s. 146)
królewskiej; koronatorem był ostatecznie nie laterański arcybiskup Abraham Angermannus, lecz (tegoż wyznania) biskup Strengnäs (sundermański); królowa nie przyjęła namaszczenia. Zygmunt III zasiadł na majestacie i odbierał przysięgi Karola i dostojników, pieszo wrócono do zamku, gdzie odbył się bankiet w sali wielkiej. 3 III (21 II) w zamku przysięgę składali dostojnicy i reprezentacje stanów (także chłopi); 5 III (23 II) ks. Karol wyjechał do swej rezydencji w Linköping. Wbrew zapowiedziom o dokonaniu zwyczajowego objazdu prowincji tzw. Eriksgaty i planom odwiedzenia klasztoru brygidek w Valdstenie, Kalmaru „i inszych zamków przedniej szych” (Lepszy 1938, s. 237), oboje królestwo z dworem 8 III (26 II) wyruszyli w drogę powrotną prosto do Sztokholmu. Zob. też: Ernhofer, s. 26-28; Zbylitowski, s. 125-139; Barycz, s. 145-146; Łubieński, s. 23-25; Wielewicki, t. 1, s. 183-185, 187; Piasecki, s. 121-123; Niemcewicz, s. 142-145 (daty wg starego stylu); Pärnänen, s. 82-109; Wisner 1991, s. 69 (daty wg starego stylu); Szpaczyński, s. 160-161, pogrzeb Jana III - 4 II (25 I). W Metryce Koronnej jedyna datacja z Uppsali to 8 II (nowego stylu) - nieoddająca rzeczywistości, Sumariusz MK VII, nr 502.
5 Miejscowość ok. 10 km na południe od Uppsali na zachodnim brzegu jeziora Ekoln. Zygmunt III przyjął zaproszenie i 24(14) II wziął udział w rewii wojskowej przygotowanej przez ks. Karola, która odbyła się na polach między miastem a gminą Näs, Stockholms län, 1:100000.
6 Zob. 1594 - przypis 2.
7 Po powrocie z Uppsali króla zatrzymywały w Sztokholmie dwie sprawy: konieczność zwołania
po koronacji riksdagu mającego wypracować i przyjąć zasady funkcjonowania państwa i utrzymania zwierzchności władcy po wyjeździe oraz ważny problem rodzinny — spodziewane rozwiązanie królowej Anny. Wyjazd planowano po św. Janie (24 (14) VI); ustalony na 8 VII (28 VI) nie został dotrzymany.
Zygmunt zwołał riksdag w końcu maja i w obliczu nasilającej się presji - także militarnej ze strony Karola, zwrócił się do Rzeczypospolitej o pomoc wojskową. Lew Sapieha pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna)
17 VI z Ujazdowa: „...naszym już bardzo ciasno tam [tj. w Sztokholmie] było i w wielkiej trwodze byli. Już tam ich strzeżono mało nie jako obsides, po 500 knechtów warta bywała, znać nad wolę królewską”.
Na początku czerwca do Sztokholmu przypłynęło z Gdańska ok. 3000 wojska (poczty pańskie i piechota zaciężna) pod dowództwem wojewody chełmińskiego Ernesta Wejhera. Zbiegło się to z rozpoczęciem
riksdagu i przyjazdem ks. Karola do Sztokholmu. Lew Sapieha pisał: „Dwa tygodnie temu nasi przyjechali
do Sztokholmu. Pan Wejher stary Latarnię ubieżał [tj. opanował strategiczny punkt - twierdzę Waxholm].
Za przybyciem naszych bardzo Szwedom serce upadło...”. Niepomyślny obrót przyjęły sprawy rodzinne. W święto Wniebowzięcia Pańskiego 19(9) V królowa urodziła córkę - królewnę Katarzynę, która zmarła
15 (6) VI, AR V 9129, s. 17; Ernhofer, s. 30, 32; Dworzaczek: 19 IV-15 V; ciało królewny przywieziono do Polski (wprowadzenie do Krakowa - Bielski, s. 155). Działalność nuncjusza Malaspiny i jezuitów wywoływała coraz większe napięcia w mieście. 9 VII (29 VI) wieczorem wybuchł tumult (porównywany z gdańskim sprzed roku) zagrażający zamkowi - były ofiary śmiertelne. W kwestiach ustrojowych, sprzeczności interesów Zygmunta III, ks. Karola i magnaterii skupionej w Radzie Królewskiej, wymusiły niestabilny - jak się miało okazać, kompromis. Karol stracił tytuł regenta; rządzić miał wspólnie z Radą regencyjną i nie miał prawa zwoływać riksdagu pod nieobecność króla, który zachował prawo mianowania namiestników prowincji. Karol pozornie akceptując ustalenia, w rzeczywistości czekał na wyjazd Zygmunta by via facti praktycznie przejąć władzę. W ciągu czerwca w porcie sztokholmskich zgromadzono flotę liczącą 57 statków i okrętów
140
1594
Na okręcie, pół mili na wschód od Sztokholmu8
24 (14) VII
(Barycz, s. 146; Ernhofer, s. 38)
Na okręcie, okolice twierdzy Waxholm9
25 (15) - 28 (18) VII
(Barycz, s. 146; Ernhofer, s. 39)
Na okręcie, między Waxholmem a Elsnabą - okolice wyspy Djurhamn10
29 (19) VII
(Ernhofer, s. 39)
Na okręcie, między Waxholmem a Elsnabą - okolice wyspy Dalerö11
30 (20) VII
(Ernhofer, s. 39)
Na okręcie, kotwicowisko Elsnaba przy wyspie Alvsnabben12
31 (21) VII - 14 (4) VIII
(Ernhofer, s. 39-40; Barycz, s. 146-147; Łubieński, s. 28)
(sprowadzonych z Finlandii i Gdańska). 24 lipca Zygmunt III złożył insygnia w skarbcu królewskim i wraz z żoną, siostrą (która miała towarzyszyć im do Elsnaby), całym dworem i wojskiem w „sześć godzin z południa” odpłynął ze Sztokholmu do Gdańska. AR V 13855/IV, s. 54; BCzart 95, nr 75, 77; Ernhofer, s. 28-38; Barycz, s. 146; Łubieński, s. 26-28; Zbylitowski, s. 139-147; Niemcewicz, s. 138-142, 147; Załęski, t. 2, s. 26-27; Czołowski, s. 104-105. W tym czasie w kraju: 19 IV arcybiskup Stanisław Karnkowski zwołał radę senatu w związku z przyjazdem poselstwa cesarskiego w sprawie sojuszu antytureckiego, po sprowokowanej napaści Kozaków na posiadłości tureckie; odłożenie decyzji do przyjazdu króla; przygotowania polityczne stronnictw na wypadek bezkrólewia, gdyby Zygmunt nie wrócił z Szwecji; najazd tatarski. BRacz 15, k. 35v; Heidenstein, s. 620-624; Szpaczyński, s. 162.
8 Cum autem ventum contrario navigandum esset, naves per medium miliare scaphis remigentibus tractae sunt et quatuor horis medium miliare confectum est et anchorae iactae. Ernhofer, loc. cit.
9 Postój z powodu przeciwnego wiatru. Oba źródła mówią o przepłynięciu 4 mil od Sztokholmu. W podróży do Sztokholmu twierdzę Waxholm (także jako miejsce kilkudniowego postoju) lokowano 4 mile na wschód od miasta. Zob. 1593 - przypis 27.
10 29 [(19) VII] circa horam tertiam matutinam aura secunda aspirare coepit datisqae vela ventis septem miliaria paucis horis confecta sunt. Ernhofer, loc. cit.
11 ...in anchoris in sequentem diem [30(20) VII] substitimus et illo die per medium ventum millare progressi sumus, Ernhofer, loc. cit. Z faktu, że następnego dnia 31(21) VII statek po przepłynięciu 4 mil (ok. 30 km) dotarł do Elsnaby, można wnioskować, że poprzedniego dnia dopłynął do kotwicowiska przy wyspie Dalerö i tam stał przez noc 30/31(20/21) VII.
12 31 [(21) VII] Borealis ventus nobis secundus flare coepit, quare foelici cursu duabus horis quatuor millaria confecimus et portum Elfunab /Elsnaba/, qui est maximus et tutissimus portus in fine scopulorum, Ernhofer, loc. cit. Król planował postój 2-3-dniowy, jednak przeciwne, południowe wiatry i gwałtowny sztorm 7 VIII (28 VII), który uszkodził kilka statków, zmusił do pozostania w Elsnabie do 14(4) VIII. Królewna Anna Wazówna na kilku statkach powróciła do Sztokholmu. Zob. też: Zbylitowski, s. 147, 148; Pärnänen, s. 168, 170; Wielewicki, t. 1, s. 191 — wyjazd 15 VIII; Czołowski, s. 105.
141
1594
Na okręcie, Bałtyk - między Elsnabą, Gotlandią i Helem13
14-16 VIII
(Ernhofer, s. 40; TRz 52, s. 57, 58, 59; Zbylitowski, s. 150)
Na okręcie, Zatoka Gdańska - kotwicowisko pod Helem14
16-18 VIII
(Ernhofer, s. 40; Barycz, s. 147, 153; Rozrażewski, nr 1128)
Wisłoujście, karczma pod twierdzą15
18-20 VIII
(Ernhofer, s. 40-41; Rozrażewski, nr 1128; Barycz, s. 153 - 19 VIII)
Gdańsk - Długi Targ16
20 VIII - 2
IX
(Ernhofer, s. 41; BRacz 15, k. 38v; Barycz, s. 153; TRz 70, s. 63; Sumariusz MK VI, nr 520, 541)
13 Dzień 14 VIII i noc 14/15 VIII dobrym wiatrem flota płynęła na południe. „O godzinie czwartej” - 15 VIII, czyli przed południem, gdy flota była koło Gotlandii, północny wiatr przeszedł w sztorm. Noc 15/16 i przedpołudnie 16 VIII okręty w trudnych warunkach, sztormując przeszły odcinek między Gotlandią a Helem. Ernhofer, loc. cit.
14 16 VIII po południu („o godzinie siedemnastej”) statek królewski rzucił kotwicę pod Helem. W 40 godzin pokonał 120 mil, do wieczora przypłynęła reszta statków. Dwa następne dni królestwo odpoczywali i szykowali się do wpłynięcia do Gdańska. 17 VIII na statkach przyjmowali powitania władz Gdańska i senatorów czekających na przyjazd króla. Ernhofer, Barycz, loc. cit.
15 Okręt królewski wpłynął na Wisłę Leniwkę i zacumował koło Latarni - twierdzy Wisłoujście (zapewne naprzeciw niej, niedaleko karczmy zachodniej - podobnie jak w 1593 r.). Królestwo zeszli na ląd. Kolejne powitania przez biskupa kujawskiego Hieronima Rozdrażewskiego i jednodniowy wypoczynek w karczmie; zob. 1587 - przypis 7; 1593 - przypis 18; zob. też: Pärnänen, s. 170; Fabiani-Madeyska, s. 29; Piasecki, s. 123 król - wylądował w Pucku i został podwieziony do ujścia Wisły [!].
16 Królestwo i towarzyszący im senatorowie na okrętach dopłynęli Motławą do Mostu Zielonego. Po uroczystym powitaniu przy Zielonej Bramie przez radę miasta, przeprowadzeni zostali do rezydencji przy Długim Targu - kamienicy Goeblowskiej i sąsiednich (zob. 1587 - przypis 11; 1593 - przypis 17). Relacje z władzami miasta pozostały chłodne; planowano szybki wyjazd. Król nakazał wdrożyć śledztwo w sprawie tumultu z 2 września 1593 i wydał edykt przeciwko rozruchom. Pozew przed sąd królewski o zabór bazyliki NMP pozostawał w mocy; wyrok - niekorzystny dla Gdańska - zapadł dopiero w grudniu. Przywiezione ciało urodzonej i zmarłej w Szwecji królewny Katarzyny wysłano do Krakowa. Cel dalszej podróży - Kraków (przez Poznań i Częstochowę) był oczywisty, choć były też głosy, że król powinien udać się na zagrożoną Ruś, a stara królowa Anna Jagiellonka z wnuczką - królewną Anną Marią, oczekiwała na królestwo w Warszawie. Po „załatwieniu” spraw szwedzkich priorytetem politycznym stawały się relacje z Habsburgami zawiedzionymi nieco powrotem króla do Rzeczypospolitej, w zmienionej sytuacji grającymi - jeśli już nie o jej koronę, to o zaprzęgnięcie Rzeczypospolitej do rydwanu swej polityki - zwłaszcza antytureckiej. AR V 17966/I, s. 17-18; Zbilitowski, s. 153; Rozrażewski, nr 1128; TRz 52, s. 74; TRz 70, s. 62, 63; Ernhofer, s. 31-41; Bielski, s. 221; Wielewicki, t. 1, s. 191; Piasecki, s. 123; Lengnich, t. 4, s. 185; Czołowski, s. 105; Sokołowski, s. 113; Czapliński, Zatargi, s. 594; Wisner 1991, s. 70; Fabiani-Madeyska, s. 29; Leitsch, s. 2434; Szpaczyński, s. 163.
142
1594
Oliwa - opactwo cystersów17
31 VIII
(Fabiani-Madeyska, s. 29)
Pruszcz Gdański18
2 IX
(Leitsch, s. 2434; Lengnich, t. 4, s. 185 - bd; Fabiani-Madeyska, s. 29)
Skarszewy — zamek19
3 IX
(Sumariusz MK VII, nr 541; Leitsch 2434-bd)
Starogard Gdański20
[4 IX]
(Leitsch, s. 2434 - bd),
Osiek - zamek21
[5 IX]
(Leitsch, s. 2434 - bd)
Tuchola - zamek22
[6-8 IX]
(Leitsch, s. 2434 - bd)
Koronowo - klasztor cystersów
9-10 IX
(Sumariusz MK VII, nr 543-545; Leitsch, s. 2434)
Nakło - zamek23
11 IX
(Leitsch, s. 2435)
[Przeprawa przez Noteć pod Nakłem]
[12 IX]
17 Dwa dni przed wyjazdem intencyjna wizyta obojga królestwa.
18 W zespołach Archiwum Skarbu Koronnego nie zachowały się rachunki rejestrujące noclegi drugiej podróży Zygmunta III z Gdańska do Krakowa (podobnie jak i wielu innych); kwerenda w polskich zbiorach korespondencji nie dała pozytywnego efektu, choć potwierdziła praktykę spisywania i rozsyłania planowanych noclegów (AR V 17966/I, s. 17-18, Jarosz Wołłowicz do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) z Gdańska 2 IX: „Jadę z KJMcią na Poznań ku Krakowowi... Noclegi JKMci którędy pojedzie i jako gdzie długo zabawić będzie raczył, posyłam WXMci...” - spisu noclegów brak. Opis trasy odnalazł W. Leitsch w Wiedniu w: HHStA, FamKorr 42, p. 104-109 w liście Zygmunta Ernhofera SJ do arcyksiężnej Marii (teściowej Zygmunta III) z 12 X z Krakowa. Posłużył on autorowi do bliższego omówienia tej podróży jako przykładowej (Leitsch, s. 2433-2437). Opieram się na tym spisie oraz innych źródłach informujących o pojedynczych miejscach i terminach noclegów.
19 Zamek pokrzyżacki na cyplu rzeki Wietcisy, siedziba starostwa grodowego, Leksykon, s. 458.
20 Na spotkanie z królestwem przyjechała żona księcia pruskiego Albrechta Fryderyka, Eleonora Maria z dwiema córkami.
21 Pokrzyżacki zamek na cyplu jeziora Kałębie, przebudowany na manierystyczną rezydencję przez starostę osieckiego i kasztelana elbląskiego Adama Mikołaja Walewskiego (1569-1587), Leksykon, s. 360-361.
22 Zamek pokrzyżacki, centrum ekonomii królewskiej należącej do dóbr oprawnych królowej Anny. Królestwo odpoczywali tu przez dwa dni (noclegi: 6/7, 7/8, 8/9) na koszt długoletniego dzierżawcy Macieja Żalińskiego. Leksykon, s. 505; Pałucki, s. 189.
23 Nieistniejący dziś zamek zwany Krajny wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego na grodzisku między miastem lokacyjnym a północnym brzegiem Noteci, siedziba starostwa grodowego. Ernhofer krytykuje cieknące dachy i fatalny stan drogi w kierunku na Poznań, Leitsch, loc. cit.; Leksykon, s. 315.
143
1594
Kcynia - dwór za miastem24
12-13 IX
(Leitsch, s. 2435; Sumariusz MK VII, nr 546, 547)
Wągrowiec - klasztor cystersów
13 IX
(Leitsch, s. 2435)
Skoki25
14 IX
(Leitsch, s. 2435)
Pobiedziska26
15 IX
(Leitsch, s. 2435)
[Ostrów Tumski i most Chwaliszewski na Warcie]27
[16 IX]
(Janikowski, 19-20; BCzart 857, s. 125, 126)
Poznań - zamek28
16-19 IX
(BCzart 857, s. 125, 126; Sumariusz MK VII, nr 549-551; Leitsch, s. 970, 2435)
[Mosty na Warcie z Garbar na Nową Groblę i przedmieście św. Rocha (Łacina)]
[19 IX]
(Janikowski, s. 19-20; AHP Wielkopolska)
Środa
19 IX
(BCzart 857, s. 125; Leitsch, s. 2435)
Radlin - pałac29
20 IX
(Leitsch, s. 2435)
24 Siedziba starostwa grodowego. Jeden nocleg 12/13 IX. Pobyt 13 IX przed południem potwierdzony datacjami wpisów do MK. Ernhofer zanotował: „IMat sein in dem königlichen haus äusser des stättls verbliben und zimlich gurte zimer gehabt”, Leitsch, loc. cit.
25 Ernhofer zanotował: „ein arms, schlechts stätl, wie auch IMat zimer alda gering gewest”, Leitsch, loc. cit.
26 Miasteczko królewskie, starostwo w woj. kaliskim; wg Ernhofera: „auch ein schlechter ort”, Leitsch, loc. cit.', AHP Wielkopolska.
27 Królestwo jechali z noclegu w Pobiedziskach, gnieźnieńskim traktem. Na błoniach przed miastem powitani zostali przez dostojników, miejskie ordynki i władze Poznania. Razem wjechali przez most na odnodze Warty (Cybina) na Ostrów Tumski; w katedrze św. Piotra i Pawła witał ich biskup poznański Łukasz Kościelecki; uroczysta msza z Te Deum laudamus. Następnie przez most Szpitalny, wyspę Chwaliszewo i most Wielki (Chwaliszeski) na głównym ramieniu Warty wjechali do miasta pod wzniesioną bramą tryumfalną, AHP Wielkopolska.
28 Rezydencją był zamek królewski usytuowany na zachód od rynku przy murach miejskich. Renesansowy kształt nadał mu w latach 60. XVI w. starosta generalny Andrzej Górka. 17 IX kolejne powitania i uroczystości religijne odbyły się w kościele jezuickim; królestwo zwiedzali kolegium i inne kościoły w mieście. Wielewicki, t. 1, s. 192 — wizyta u jezuitów 16 IX; Pärnänen, s. 171; Załęski, t. 4, cz. 1, s. 113; Korytkowski, t. 3, s. 494; Leksykon, s. 396, 397; AHP Wielkopolska.
29 Pałac z kompleksem ogrodowym wzniesiony „włoską manierą” w latach 1570-1592 przez marszałka w. kor. Andrzeja Opalińskiego (zm. 1593); królestwo przyjmowała wdowa po marszałku - Katarzyna
144
1594
Pleszew
21 IX
(Leitsch, s. 2436)
Kalisz - zamek30
22 IX
(RN 5,k. 1023v;TRz 52, s. 77; Leitsch, s. 2436)
Grabów nad Prosną31
23 IX
(Leitsch, s. 2436)
Wieruszów - pp. klasztor paulinów
24 IX
(Leitsch, s. 2436)
Wieluń - zamek32
25 IX
(Leitsch, s. 2436; Wielewicki, t. 1, s. 192; Sumariusz MK VII, nr 552 - 20 IX)
Krzepice - zamek33
26 IX
(Leitsch, s. 2436)
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze34
27-29 IX
(Leitsch, s. 881, 2436; Ernhofer, s. 41; AR II 392)
Żarki
29 IX
(Leitsch, s. 2436)
Kościelcka. Ernhofer relacjonował, że pałac ma prócz pięknych ogrodów: „ein schöne kirchen und recht zerliches bad”, zob. Leitsch, loc. cit. Metryka Koronna wpis z 20 IX-Wieluń [!], Sumariusz MK VII, nr 552.
30 Nieistniejący dziś zamek kazimierzowski w części północno-wschodniej miasta przy Bramie Toruńskiej, czworoboczny; w XVII w. pełnił funkcje rezydencjalne i był siedzibą starosty generalnego wielkopolskiego, urzędu i sądu grodzkiego. Leksykon, s. 217. W Kaliszu królestwo spotkali się z arcybiskupem gnieźnieńskim Stanisławem Karnkowskim. Arcybiskup czekał na królewską parę w Gnieźnie, ale jadąc do Poznania, królestwo z niewiadomych przyczyn ominęli miasto. Spotkanie nastąpiło dopiero w Kaliszu. Para królewska z arcybiskupem i nuncjuszem Malaspiną wizytowali kolegium jezuickie i oglądali spektakl teatralny. Ernhofer, s. 41, Korytkowski, t. 3, s. 494, 498; AHP Wielkopolska.
31 Według Ernhofera „drewniany zamek w środku bagien z jasnymi, dobrymi pokojami”. Usytuowany na południowy wschód od miasta, na łąkach nadrzecznych, z zabudową w większości drewnianą. Centrum tenuty (starostwa niegrodowego) w posiadaniu Zarembów. Leksykon, s. 196.
32 Zamek kazimierzowski, siedziba królewska (Władysław Jagiełło) i starostwo grodowe; usytuowany przy południowo-wschodniej części murów miejskich, oddzielony od nich fosą, Leksykon, s. 539. MK (Sumariusz MK VII, nr 552) datuje z Wielunia 20 IX.
33 Zob. 1591 - przypis 5; opis wjazdu i zamku w liście Ernhofera: Leitsch, s. 1954. W Krzepicach orszak wjechał na „drogę królewską” stanowiącą odcinek szlaku ze Śląska do Krakowa, AHP Krakowskie.
34 Druga wizyta (pierwsza 1591) Zygmunta III na Jasnej Górze, będąca spełnieniem wotum związanego z koronacją na króla szwedzkiego; intencja ta (jak się wydaje) wyznaczyła trasę podróży królestwa właśnie przez Częstochowę do Krakowa. Według relacji Ernhofera król ostatnie kilka kilometrów przed Jasną Górą przebył pieszo; w dniu wyjazdu — 29 IX królestwo uczestniczyli w obrzędach święta Archanioła Michała.
145
1594
Kromołów35
30 IX
(Leitsch, s. 2436)
Olkusz
IX
(Leitsch, s. 2436)
Kraków - Wawel36
2X-31 XII
(Bielski, s. 222; Barycz, s. 155-158; Ernhofer, s. 42; Sumariusz MK VII, nr 665-667, 671,672)
35 Miasto należące do wojewody krakowskiego, Mikołaja Firleja (zm. 1599); królestwo przyjmowani (jeśli nie osobiście) to na koszt właściciela, AHP Krakowskie.
36 Planując podróż do Krakowa, zadbano o najważniejsze potrzeby osobiste królestwa. Z Gdańska został wysłany referendarz kancelarii mniejszej ks. Szymon Rudnicki, który miał za zadanie „tak nieznacznie” tj. nieoficjalnie przewieźć do Krakowa ciało zmarłej w Sztokholmie królewny Katarzyny. W Krakowie ok. połowy września kardynał Jerzy Radziwiłł zorganizował procesyjne wprowadzenie ciała z kościoła św. Floriana na Kleparzu do katedry wawelskiej; z pogrzebem czekano na przyjazd królestwa. „Mały czas przed Królem JMcią” w końcu września do Krakowa przyjechała, pozostawiona przeszło rok temu w Warszawie, mała królewna Anna Maria; przywieźli ją opiekunowie - Anna Radziwiłłowa (księżna kurlandzka, wdowa po marszałku w. lit. Albrychcie Radziwille, dama dworu Anny Jagiellonki) i ks. referendarz, sekretarz wielki Piotr Tylicki, AR V 17966/I, s. 17-18; Barycz, s. 156. Wjazd pary królewskiej (tradycyjnie od Kleparza „drogą królewską” na Wawel) wypadł mniej okazale niż w Poznaniu. Rzucała się w oczy słaba frekwencja dygnitarzy i senatorów. „Przeciwko wyjechał [Mikołaj] Zebrzydowski starosta [generalny krakowski] i miasto kilkaset koni wysłało, a niektórzy piechotą wyszli... Przed mynicą [arsenałem?] cztery piramides postawione były z wierszami i napisy cudnymi. Także przed zamkiem arcus tryumphalis od starosty... z dział potym strzelano i dzięki panu Bogu w kościele na zamku krakowskim były odawane... kanonicy jako obyczaj jest króla witali”, Bielski, s. 222; Barycz, s. 155, 156; Leitsch, s. 2436, 2437; Najpilniejszym bieżącym problemem politycznym był kompleks spraw turecko-tatarskich: najazdu tureckiego na Węgry i jego konsekwencje w postaci najazdów i przejść Tatarów przez ziemie Rzeczypospolitej, problemy doraźnej obrony, a przede wszystkiem postawy Rzeczypospolitej w konflikcie cesarsko-tureckim i uczestnictwa w lidze antytureckiej. W październiku obradowała nad tymi problemami rada senatu zwołana do Krakowa. Król skłaniał się do współpracy z Habsburgami, a więc i wojny z Turcją. Postanowiono zwołać sejm nadzwyczajny poświęcony sprawom wojny i środkom obrony na 6 II 1595 - wyjątkowo do Krakowa. Zob. Heidenstein, s. 620-629; TRz 52, depesze nuncjusza G. Malaspiny, 7 X-30 XII, s. 83-154; BCzart 95, nr 83; Szelągowski 2016, s. 94-98; Rożek, s. 41; Szpaczyński, s. 244-252; Czwołek, s. 102.
146
1595
1595
Kraków - Wawel1
[1} -2 I
(Barycz, s. 158-159; TRz 52, s. 160)
[Słomniki lub Miechów]
[2 I]
[Jędrzejów lub Małogoszcz]
[3 I]
[Radoszyce]
[4 I]
[Goworczów lub Drzewica]
[5 I]
[przeprawa przez Pilicę]
[6 I]
[Nowe Miasto nad Pilicą lub Mogielnica]
[6 I]
[Tarczyn]
[7 I]
Warszawa - Zamek2
[8-11 I]
1 Zygmunt III w drodze z Gdańska, mimo zaproszenia nie odwiedził w Warszawie królowej Anny Jagiellonki opiekującej się córką. Chcąc zademonstrować swoje przywiązanie do ciotki, postanowił złożyć jej osobną wizytę, a trud podjętej zimowej podroży miał udobruchać obrażoną starą królową. Pisał o tym Lew Sapieha do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 8 II z Krakowa: „WXMć raczysz do mnie pisać abym dał znać confidenter jeśliby insza przyczyna bytności JKMci w Warszawie była, niż samo nawiedzenie Królowej JMci. Tedy ci to WXMć confidenter piszę, że inszej przyczyny żadnej nie wiem, ba ani beła, nad samo nawiedzenie, które stąd poszło, że Królowa stara bardzo się beła obraziła na KJMć, że przyjechawszy ze Szwecyjej minął królową JMć do Krakowa jadąc. Rozumiała, że ją KJMć zaniedbać i opuścić miał, lekce ją sobie ważąc. A toż KJMć nagradzając to Królowej JMci w lekce ad mitigandum anim[i] et insperate przybiegł. I tak się i pojednali i z łaski Bożej, są ze sobą w zgodzie i miłości”, AR V 13855/V, s. 4-5 i ADS, nr 131. Zob. też: TRz 52, s. 158, 160. Mieszczanin krakowski (Barycz, s. 158, 159) zanotował: „Roku 1595, dnia 2 miesiąca stycznia Król JMć dla pilnych spraw swoich wyjechał z Krakowa do Warszawy w małym poczcie do królowej stary [Anny Jagiellonki], a to było w poniedziałek po Nowym Lecie [2 I]. Tę drogę odprawił i tam i sam za 15 dni, a nazad w Krakowie dnia tegoż miesiąca stawił się 17”. To pierwsza podróż Zygmunta III z Krakowa do Warszawy, 8-dniową trasą najczęściej potem używaną (13 razy z ogólnej liczby 22 przejazdów), najszybszą, ale i najbardziej męczącą. Drogę tę król wybierał, planując podróż samotną (bez żony i dzieci) i z niewielkim orszakiem, często jadąc wręcz incognito - jak w przypadku tej podróży. Być może z tego powodu aż dla 7 z nich nie zachowały się źródła skarbowe (rachunki podróży) i narracyjne informujące o noclegach, a więc o szczegółowym ich przebiegu w terenie. W próbie odtworzenia trasy i terminarza podróży opieram się na rozpoznaniu kalendarza (daty wyjazdu i przyjazdu do Krakowa), danych topograficznych dotyczących innych podróży na tej trasie ze znanymi noclegami oraz opracowaniach kartograficznych: AHP Krakowskie, Sandomierskie, Mazowsze; Wyrozumska, s. 65-68.
2 Najprawdopodobniej przyjazd w niedzielę około południa, wyjazd w środę rano.
147
1595
[Tarczyn]
[11 I]
[Mogielnica lub Nowe Miasto nad Pilicą]
[12 I]
[Przeprawa przez Pilicę]
[13 I]
[Drzewica lub Goworczów]
[13 I]
[Radoszyce]
[14 I]
[Małogoszcz lub Jędrzejów]
[15 I]
[Miechów]
[16 I]
Kraków - Wawel
17 I
(Barycz, s. 159)
Niepołomice3
18-24 I
(AR V 17966/I, s. 118; BRacz 92, k. 72-21 I)
Kraków - Wawel i Łobzów4
24 I - 30 VIII
(AR V 17966/I, s. 118; Montelupi, nr 64; EP 89)
3 Król z rodziną odpoczywał po męczącej podróży. „...w Niepołomicach cały tydzień mieszkał, dziś ma być w Krakowie pisał Jarosz Wołłowicz do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) z Krakowa 24 I, AR V 17966/I, loc. cit. Mimo nieobecności króla w Krakowie między 2 a 24 I, kancelaria mniejsza Metryki Koronnej normalnie pracowała, świadczą o tym liczne wpisy dokumentów z tego okresu datowane: Kraków. Zob. Sumariusz MK VIII, nr 1-13.
4 Pięć dni po przyjeździe z Niepołomic, w niedzielę 29 I o 3 godzinie po południu wybuchł na Wawelu pożar. „...mówią, że od komina w pokojach KJMci, drudzy mówią..., że KJMć alchemią się w pokoju na Kurzej Stopie bawił w dzień niedzielny, aż i ogień się rzucił... srogi i straszliwy, że po dwakroć sto tysięcy szkody uczynił... Bo począwszy od onego gmachu [pokoju] gdzie król Stefan siadał i gdzie Krzysztof Zborowski króla nieboszczyka anno 1583 witał; tedy one gmachy, sieni i pokoje ku Kurzy Stopie i Kurza Stopa sama zgorzała i on gmach [pokoj] wielki gdzie król Stefan czasem jadał, czasem sądziwał w kącie ku miastu gdzie była [sala] Tanecznica na weselu JMP hetmanowym [Jana Zamoyskiego w czerwcu 1583 r.] i gmach [pokój] drugi podle niej, aż się o salę wielką gdzie wesele było oparło tu w tej pierzejej ku miastu, a tamtej pierzejej drugi aż po ony gmachy co przed izbą tą co ją zowią pod Głowami. Dla którego ognia KJMć ustąpił z krolową do miasta, do gospody JMciX kardynała [Jerzego] Radziwiłła...” — zob. niżej. Stanisław Wojnowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna), 8 II z Krakowa, AR V 17733, s. 32-37. Zob. też: AR V 17966/I, s. 68; Barycz, s. 159, Bielski, s. 226; Erhhofer, s. 41-48; Wielewicki, t. II, s. 199; Leitsch, Der Brand, s. 254-260; Windakiewicz, s. 117 — pożar 23 I; Mossakowski, tabl. 4, 5. Już 4 II wieczorem królestwo powrócili na Wawel, AR V 17966/I, s. 68. Sejm zwyczajny obradował w zamku 6 11-21 III (Chronologia s. 144; VC, t. 2, vol. 2, s. 215-228), zwołany w celu uchwalenia podatków i omówienia sojuszu z Habsburgami. Od początku przebiegał w złej atmosferze. 16 II Jan Bojanowski donosił Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi): „...po odwotowaniu senatorskim na propozycyją nie dzieje się nic. Przez ciasność izbej PP posłom danej
148
1595
Pałac biskupa Erazma Ciołka5
29 I - 4 II
(AR V I7733, s. 32-37; AR V 17966/I, s. 68; Barycz, s. 159)
Łobzów6
10 V - 30 VIII
(AR V 1082, s. 257-259; Montelupi, nr 64)
Wola Królowa7
30 V
(AR V 1082, s. 261)
u podrzęczego [prawdopodobnie chodzi o największą izbę mieszkania podrzęczego w przyziemiu skrzydła wschodniego, sąsiadującą z wieżą Jordanką, zob. Mossakowski, tabl. 3, litera i], w której zasiadać nie chcą i jedno dlatego wczoraj nie mogąc się zejść (jako oni powiadają) rozeszli się hurmem, o przestronniejszą na dziś prosząc [prawdopodobnie chodziło o izbę wielką sądową wielkorządów, w przyziemiu południowego narożnika skrzydła wschodniego lub salę Pod Głowami na 2. piętrze tegoż skrzydła, zob. Mossakowski, s. 120-122, tabl. 5, nr IV]. Z którą snadź miał się im KJMć ociągać, mając to po sobie, że [tam - tj. w izbie sądowej wielkorządów] w henrykową ludną koronacyją i zawżdy potem zasiadali, AR V 1082, k. 233-234. Jeszcze przed sejmem przybyło poselstwo cesarskie w sprawie ligi; powołano komisję senacko-poselską do rozmów, część województw podjęła uchwałę podatkową, część wzięła sprawę podatków „do braci”; sąd sejmowy rozpatrywał sprawę Gdańska - wyrok nakazywał zwrot bazyliki NMP biskupowi kujawskiemu; podjęto decyzję o szybkim zwołaniu kolejnego sejmu, ale „według konstytucji o miejscach sejmowych” czyli nie gdzie indziej, jak do Warszawy, w sprawie ligi antytureckiej. BRacz 15, k. 40, TRz 52, s. 158-217; Ernhofer, s. 47, 48; Czapliński, Zatargi, s. 594.
5 Gościny królewskiej rodzinie po wybuchu pożaru (zaraz po godz. 3 po południu) udzielił kardynał, biskup krakowski Jerzy Radziwiłł rezydujący w pałacu biskupim na ul. Kanoniczej (dziś nr 17 - Pałac biskupa Erazma Ciołka). Okoliczności tego pobytu zrelacjonował Jarosz Wołłowicz w liście do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) z Krakowa 4 II 1595. „Zamku część niemała - mniejsza jednak niż czwarta, w niedzielę przeszłą [29 I] zgorzała. Terror był wielki. Prawda także i król z królową ustępować musieli. Jakoż cały tydzień, a to w domu JXMci kardynałowym mieszka. Dziś od wieczora ma się znowu do zamku wprowadzić, gdyż pokoje KJMci i Królowej JMci całe zostały, tylko okna i drzwi ratując popsowane było...”, AR V 17966/I, s. 68; zob. też: Wielewicki, t. II, s. 199. O powrocie na Wawel dopiero 6 II - utożsamionego z datą rozpoczęcia sejmu: AR V 17733, s. 34; Barycz, s. 160.
6 Pierwszy z wielu kilkumiesięcznych, letnich pobytów rodziny królewskiej w Łobzowie (poprzedni w czerwcu 1592 — tylko kilkunastodniowy). Prócz potrzeby wypoczynku bliżej natury, podyktowany był bieżącymi względami: trwającą odbudową Wawelu po pożarze, która objęła także przebudowę wnętrz apartamentów królewskich (barokowy tzw. przełom wawelski - zob. Kuczman) oraz potrzebą zapewnienia królowej odpowiednich warunków oczekiwanego rozwiązania. Najwidoczniej trwająca od roku rozbudowa Łobzowa nie była w tym przeszkodą (zob. Kieszkowski). Przeprowadzono się 10 maja; 9 czerwca „...Jej Królewską Mość Pan Bóg szczęśliwie rozwiązać raczył. Urodziła nam królewicza dzisiaj półtorej godziny z południa, gdziem i na kompas [zegarek słoneczny] patrzył” - pisał Jarosz Wołłowicz do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) z Krakowa 7 VI, AR V 17966/I, s. 98. Kilka dni potem odbyła się w Łobzowie narada senatorów („rada wojenna”) w sprawie ligi z cesarzem (tamże); 8 lipca z Warszawy przyjechała królowa Anna Jagiellonka, następnego dnia w katedrze wawelskiej odbył się chrzest królewicza Władysława (Wielewicki, t. II, s. 203); w lipcu narada senatorów w sprawie unii kościołów katolickiego i prawosławnego w Rzeczypospolitej (Czwołek, s. 106); w sierpniu wyprawa Jana Zamoyskiego do Mołdawii zakończona osadzeniem na tronie hospodarskim Jeremiego. Podhorodecki 1985, s. 78; zob. też: Heidenstein, s. 629-657; Barycz, s. 159; Piasecki, s. 125, 126, Wielewicki, t. II, s. 199-206; Ernhofer, s. 49-58; Szpaczyński, s. 250, Skowron 2002, s. 82-84.
7 Z Łobzowa królestwo robili przejażdżki po okolicy. 2 VI Jan Bojanowski pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) z Krakowa: „Zleżenia królowej co godzina się spodziewamy. Wszakże w przeszły
149
1595
Balice8
8 VI
(AR V I082, s. 265)
Słomniki9
8 VII
(Barycz, s. 165)
[Balice]10
30 VIII
(Montelupi, nr 64 - bm)
[Chrzanów]11
[31 VIII]
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]
[1 IX]
[Oświęcim - zamek]12
[1-2 IX]
(Bielski, s. 231 - bd, bm)
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]
[3 IX]
[Chrzanów]
[3 IX]
[Balice]
[4 IX]
wtorek [30 V] jeździła z KJMcią do Wolej (tych od Łobzowa), majętności pana [kasztelana] małogoskiego [Sebastiana Lubomirskiego] na mleko”, AR V 1082, loc. cit. Chodzi o folwark Wola Królowa (Gramatyka) ok. 0,5 km na południowy wschód od Łobzowa, AHP Krakowskie. Jeżdżenie „na mleko” do okolicznych folwarków było letnią rozrywką pary królewskiej, uprawianą także w późniejszych latach. Z warszawskiego zamku i Ujazdowa jeżdżono „na mleko” do Czerniakowa - dworu Andrzeja Górskiego podskarbiego nadwornego koronnego i wojewody mazowieckiego. Zwyczaj niepraktykowany szerzej w Rzeczypospolitej, być może pochodzenia alpejskiego - wprowadzony przez królową Annę lub skandynawskiego - Zygmunta III.
8 Przejażdżka do oddalonej o 9 km na zachód od Łobzowa rezydencji podskarbiego kor. Jana Firleja, w przeddzień narodzin królewicza Władysława. 13 czerwca Jan Bojanowski donosił Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) z Krakowa: „Nowina w Polsce - królewicz! Nowina i to, że mniej niż półgodzinnej [!] rozstękaniem się matki, a urodzeniem syna w przeszły piątek [9 VI], ćwierci godziny po wtórej z południa; obiad z królem zjadłwszy i dnia wczorajszego [tj. poprzedniego - 8 VI], jako że czwartek, pozdno z Balic z przejażdżkiej przyjechawszy...”. AR V 1082, loc. cit. Z zapisu wynika, że czwartkowe przejażdżki do Balic (posiadłości Firlejów) mogły być tradycją pobytów w Łobzowie.
9 Zygmunt III sam (bez żony) wyjechał powitać królową Annę Jagiellonkę na ostatnim noclegu przed Krakowem. Królowa jechała z Warszawy (traktem środkowym przez Mogielnicę, Goworczów, Jędrzejów) na chrzciny królewicza Władysława; miała być centralną postacią uroczystości 9 lipca - matką chrzestną. Po spotkaniu w Łobzowie z królową Anną i oględzinach królewicza, wieczorem stara królowa w orszaku senatorów odjechała na Wawel. Barycz, loc. cit.
10 Sebastian Montelupi do arcyksięcia Ferdynanda Habsburga z Krakowa 28 VIII; „SM. si partir di qua in duo giorni per andare a icontrare la Ser. Archiducessa d`Austria, la quale si sita aspectata ma non sis a il quando, perico che il Re e la Regina si fermerano in luogo da [wyraz zatarty] tre lege lontano per passer piu avanti alcune lege”. Montelupi, loc. cit.
11 Królestwo wyjechali naprzeciw arcyksiężnej Marii z Łobzowa, więc trasą przez Balice, Chrzanów do Oświęcimia, wracali z arcyksiężną też do Łobzowa — tą samą drogą. AHP Krakowskie.
12 Być może zgodnie z notatką Montelupiego królestwo wyjeżdżali powitać arcyksiężnę przed Oświęcim — na granicę?
150
1595
Łobzów13
5-25 IX
(RK 295, k. 11; Montelupi, nr 69 - 26 IX)
Balice14
25 IX
(RK 295, k. 17)
Chrzanów
26 IX
(RK 295,k. 17)
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]
[27 IX]
Oświęcim - zamek15
27 IX
(RK 295, k. 17, 18; Bielski, s. 231 - bd, bm)
Zator - zamek16
28 IX
(RK 295, k. 17)
[Mosty na Wiśle pod Krakowem]
[29 IX]
Kraków - Łobzów i Wawel17
29 IX - 31 XII
(Sumariusz MK VIII, nr 360, 430)
13 Arcyksiężnie Marii towarzyszyła jej córka Maria Krystyna, żona księcia Siedmiogrodu Zygmunta Batorego. Najprawdopodobniej para królewska z arcyksiężną - matką i siostrą królowej Anny przyjechali prosto do Łobzowa, gdzie odbyła się prezentacja małego Władysława. Czy obie panie pozostały w Łobzowie, czy podobnie jak Anna Jagiellonka zostały przeprowadzone na Wawel - nie wiadomo. Królestwo z małym królewiczem zostali w Łobzowie. Numeracja kart w RK 295 podwójna: po k. 217: k. 1-18.
14 Król tą samą trasą co w 1592 (tym razem sam - bez żony) odprowadził do granicy arcyksiężnę Marię i jej córkę Marię Krystynę.
15 Ostatnią noc na terenie Rzeczypospolitej spędzono w zamku oświęcimskim. Możliwe, że podobnie jak w 1592 Zygmunt 28 IX odprowadził obie panie do mostu na Sole pod Rajskiem i stamtąd zawrócił przez Oświęcim do Zatora. AHP Krakowskie.
16 Zamek książęcy z poł. XV w. na stromej skarpie nad Skawą, w południowo-wschodniej części miasta. Po przyłączeniu do Korony w 1513 centrum starostwa niegrodowego. Leksykon, s. 557, 558. W podróży 1592 para królewska nocowała w pobliskich kościelnych Spytkowicach.
17 Czy 29/30 IX król zanocował w bliższym Wawelu, czy prosto z trasy dojechał do Łobzowa - nie wiadomo. Jakiś czas po wyjeździe arcyksiężnej Marii i Anny Jagiellonki, prawdopodobnie w końcu października, królestwo wrócili na zimę na Wawel. Załęski, t. 4, cz. 1, s. 395 pisze, powołując się na Korytkowskiego, t. III, s. 498, że na jesieni 1595 król pojechał do Kalisza, gdzie spotkał się z arcybiskupem Stanisławem Kankowskim wizytującym budowę kościoła jezuitów. Źródła tego nie potwierdzają. Załęski połączył dwa fakty: spotkanie Zygmunta III z arcybiskupem w Kaliszu w 1594 (zob. wyżej) i uroczystość konsekracji kościoła jezuitów w Kaliszu przez Karnkowskiego w 1596 bez udziału króla: zob. Korytkowski, t. III, s. 494, 498, 499. W październiku ks. Karol, bez wiedzy Zygmunta III zwołał riksdag do Söderköping. Jego uchwały w formie aktu konfederacji przyznawały Karolowi tytuł naczelnika królestwa. Odtąd wszelkie rozporządzenia Zygmunta wymagały aprobaty Rady i Karola, król tracił prawa sądowej instancji odwoławczej, katolicy stracili prawo pobytu w Szwecji. Kersten, s. 180; Szpaczyński, s. 165, 166. Przez cały 1595 trwały, inspirowane przez papiestwo i popierane przez Zygmunta III, prace nad unią kościoła prawosławnego z katolickim na terenie Rzeczypospolitej. Po wstępnych rozmowach na
151
1595
początku roku i oficjalnej zgodzie króla wydanej na sejmie 1595, w lipcu i wrześniu trwały w Krakowie narady z udziałem króla, senatorów, nuncjusza i biskupów prawosławnych; ich efektem był poselstwo biskupów ruskich do Rzymu i bulla papieska (23 XII) o jedności kościołów. Zatwierdzenie i ogłoszenie unii nastąpiło na synodzie brzeskim (5-10 X 1596 r.), Likowski, s. 108-146; Piasecki, s. 129-130.
152
1596
1596
Kraków - Wawel1
[1]21 - 8 III
(MK 140, k. lv, 87v)
Proszowice2
8-9 III
(RK 295, k. 47; MK 140, k. 81v)
Wiślica - zamek
9 III
(RK 295, k. 47)
Szydłów - zamek
10 III
(RK 295, k. 47)
Łagów - dwór kapituły krakowskiej
11 III
(RK 295, k. 47)
Kunów - dwór biskupów krakowskich3
12 III
(RK 295, k. 47)
Iłża — zamek
13 III
(RK 295, k. 47; AZ 142, s. 50-52)
Radom - zamek
14 III
(RK 295, k. 47; MK 140, k. 82v)
Stromiec - dwór
15 III
(RK 295, k. 47)
[Most na Pilicy pod Warką]
[16 III]
Warka
16 III
(RK 295, k. 47)
Piaseczno — dwór
17 III
(RK 295,k. 47)
1 Wyjazd z Krakowa wynikał z kalendarza sejmowego. Zwołanie sejmu w 1595 r. do Krakowa (królewskiej rezydencji) po przyjeździe ze Szwecji i ograniczenie jego debat tylko do spraw wojny i podatków na nią, także szykany wobec posłów (sprawa izby poselskiej), można postrzegać jako demonstrację siły mającą na celu stopniowe podporządkowanie zgromadzenia stanowego monarsze opromienionemu blaskiem dwóch koron. Twarde realia społeczno-polityczne Rzeczypospolitej (protesty posłów i brak uchwał podatkowych) nakazywały powrót do respektowania podmiotowości i zasad procedowania sejmu. Następny już musiał być zwołany do Warszawy i król musiał nań przyjechać - z żoną (w ciąży) i dwojgiem małych dzieci: Anną Marią i Władysławem Zygmuntem. Podobnie jak w 1591 i 1592 wybrano wygodną 11-12-dniową trasę wschodnią. Podróż tę starsza literatura i publicystyka traktowały bezpodstawnie jako przeniesienie się dworu z Krakowa do Warszawy na stałe, a tym samym jako początek rezydencyjno-stołecznych funkcji miasta. Ostatnie badania wykazały, że była to tylko jedna z wielu podróży królewskich na obrady sejmu. Bliższe omówienie okoliczności i realiów podróży (trasy), źródeł i literatury: M. Wrede, Przenosiny dworu, czy przyjazd na sejm? Okoliczności podróży Zygmunta III z Krakowa do Warszawy w marcu 1596 roku, w: Wrede 2013, s. 15-48.
2 Tylko nocleg z 8/9 III potwierdzony rachunkiem podróży i wyjątkowym, porannym wpisem w dniu wyjazdu do Metryki Koronnej 9 III.
3 Między Łagowem a Kunowem król przejeżdżał (już po raz trzeci, poprzednie 1591, 1592) pasmo Łysogór w okolicy Nowej Słupi, oddalonej o ok. 3 km od opactwa benedyktynów Świętego
153
1596
Warszawa - Zamek4
18 III-28 X
(MK 140, k. 308; AR V 3809, s. 11 - 29 X; Mucante, s. 63)
Ujazdów5
28-29 X
(Mucante, s. 63)
Piaseczno - dwór6
29 X
(RK 295, k. 53)
Warka
30 X
(RK 295,k. 53)
[Most na Pilicy pod Warką]
[31 X]
Krzyża na Łysej Górze. Zapewne przesłał jałmużnę; mógł też (jak w 1592) odwiedzić klasztor. AHP Sandomierskie.
4 Głównym tematem debaty sejmowej 26 III-13 V (Chronologia, s. 144; VC, t. II, vol. 2, s. 229-234), mimo pogorszenia perspektyw przymierza z cesarstwem, były problemy z nim związane: obrony i kwestionowanych przez część województw, podatków oraz wyboru komisji do opracowania warunków ligi. Sejm wybrał też posłów do Szwecji mających bronić praw Zygmunta III przed uzurpacjami Karola; zawiesił też („wywołał”) prawa Gdańska za niewypełnienie wyroku w sprawie zwrotu fary biskupowi kujawskiemu. Zapewne w końcu maja rodzina królewska przeniosła się z Zamku do Ujazdowa - powrót prawdopodobnie w związku ze śmiercią Anny Jagiellonki, zob. niżej. W czerwcu stłumiono powstanie Nalewajki. W Krakowie przez cały sierpień komisja sejmowa pertraktowała z posłami cesarskimi; rozmowy zakończyły się fiaskiem. Jesień obfitowała w wydarzenia rodzinne i oficjalne. 9 września w swej rezydencji Dworze Mniejszym Zamku zmarła w obecności Zygmunta III stara królowa Anna Jagiellonka - dwór okrył się żałobą. 22 września uroczyście wjechał do Warszawy nuncjusz Enrico Caetani (Zygmunt III w licznej asyście wojskowej i dworskiej wyjeżdżał naprzeciw; spotkanie między Zamkiem a Ujazdowem, gdzie legat spędził ostatnie dwa dni „w połowie drogi... obok mostku” (prawdopodobnie na rzeczce Żórawce wytyczającej bieg dzisiejszej ulicy); zadaniem legata było doprowadzenie do sojuszu polsko-habsburskiego. 26 września „...zległa Królowa JMć i córkę powiła, którą w ten przyszły dalibóg poniedziałek [21 X] krzcić mają jako mniemam Catharina. Kumotrem będzie kardynał Caietan imieniem króla hiszpańskiego. Po tym, dnia 29 X Król JMć wyjeżdża stąd z ciałem Królowej JMci starej na pogrzeb do Krakowa, gdzie cztery albo pięć dni jacy zmieszkawszy zaraz się wróci KJMć do Warszawy, gdzie królowa JMć tą chwilą wyleży połóg...”, Stanisław Fogelweder do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 18 X z Warszawy, AR V 3809, s. 11. W październiku niepowodzeniem zakończyła się dyplomatyczna interwencja w Szwecji; problem utraty władzy przez Zygmunta III na rzecz Karola stawał się coraz bardziej realny. Zob. też: AR V 1082, s. 299-306; AR V 17685, s. 40-49; Mucante, s. 18-68 (opis powitania, pobytu i wyjazdu konduktu z ciałem Anny Jagiellonki); Heidenstein, s. 675-685; Wielewicki, t. 1, s. 214, 215, 226; Bielski, s. 275; Rzońca, s. 15-30, 35; Szpaczyński, s. 166, 253; Skowron 2002, s. 83, 84.
5 „...około godziny 21 [28 X] JKMć wyjechał z Warszawy w towarzystwie licznych senatorów i kawalerów na koniach z całym swoim orszakiem i udał się na spoczynek w dworze podmiejskim [Ujazdowie], by następnego dnia [29 X] udać się w drogę do Krakowa, za trumną Królowej, ciotki swojej”. 4 XI za królem wyjechali do Krakowa nuncjusz Germanik Malaspina i legat Enrico Caetani. Mucante, s. 63, 64.
6 Do przewiezienia ciała królowej Anny Jagiellonki do Krakowa wybrano (po raz czwarty po: 1591, 1592, 1596) trasę wschodnią w najwygodniejszym 12-dniowym wariancie przez Sienno, Sandomierz
i Osiek; omijającym Puszczę Świętokrzyską, Lasy Iłżeckie i Łysogóry. Kondukt prowadzony przez Zygmunta III składał się tylko z 37 wozów i 155 koni. Król jechał karetą zaprzęgniętą w 6 siwków. RK 38 5/6, k. 260-261V.
154
1596
Stromiec - dwór
31 X
(RK 295, k. 53)
Radom — zamek
1 XI
(RK 295, k. 53)
Sienno
2 XI
(RK 295, k. 53)
Ożarów
3 XI
(RK 295, k. 53)
Sandomierz - zamek
4 XI
(RK 295, k. 53)
Osiek
5 XI
(RK 295, k. 53)
Stopnica
6 XI
(RK 295, k. 53)
Wiślica - zamek
7 XI
(RK 295, k. 53)
Proszowice
8 XI
(RK 295, k. 53)
Kraków - Wawel7
9-17 XI
(RK 295, k. 58, 59; Montelupi, nr 111)
Słomniki8
17 XI
(RK 295, k. 59)
Jędrzejów
18 XI
(RK 295, k. 59)
Radoszyce
19 XI
(RK 295, k. 59)
Gowarczów
20 XI
(RK 295, k. 59)
[Przeprawa przez Pilicę]
[21 XI]
Nowe Miasto nad Pilicą
21 XI
(RK 295,k.59)
Tarczyn
22 XI
(RK 295,k.59)
Warszawa - Zamek9
23 XI- 30[31] XII
(RK 295, k. 59; MK 140, k. 337v)
7 Pogrzeb królowej Anny Jagiellonki odbył się 12 XI w katedrze wawelskiej. Kazanie wygłosił Piotr Skarga. Piasecki, s. 131; Wielewicki, t. 1, s. 231; Załęski, t. I, cz. 2, s. 730. Narada z senatorami w sprawie obrony i przyjęcie nuncjusza Enrica Caetaniego, agitującego za sojuszem z Habsburgami (mimo fiaska komisji krakowskiej); Rzońca, s. 35; Czwołek, s. 114.
8 Król wracał sam z niewielkim orszakiem, towarzyszył mu nuncjusz Malaspina. Wybrano po raz drugi (po zimowej podróży w 1595) najszybszą 8-dniową trasę (środkową) przez Jędrzejów, Radoszyce, Nowe Miasto nad Pilicą. Montelupi, nr 113; Mucante, s. 64.
9 Król wrócił do rezydującej w warszawskim Zamku rodziny: żony Anny i dzieci - niespełna czteroletniej Anny Marii, dwuletniego Władysława i trzymiesięcznej Katarzyny II. Sprawy polityczne dominował coraz bardziej problem szwedzki, on też był głównym motywem decyzji o zwołaniu kolejnego sejmu na początku lutego 1597 r.
155
1597
1597
Warszawa - Zamek1
[1]2-14[15] I
(BRacz 71, k. 176; 92, k. 78)
[Most na Wiśle w Warszawie]
[15 I]
[Stanisławów]2
[15 I]
[Sokołów]
[16 I]
[Siemiatycze]
[17 I]
[Kleszczele]
[18 I]
Białowieża
- dwór myśliwski3
[19-26 I]
[Kleszczele]
[26 I]
[Siemiatycze]
[27 I]
Sokołów4
28 I
(BKraków 344, nr 16 = ADS, nr 178)
1 Trzecia (po Ostrołęce w 1590 i Białowieży w 1591) dłuższa wyprawa myśliwska z Warszawy; podobnie jak poprzednie „wpasowana” między obchody przesilenia zimowego (Boże Narodzenie, „Nowe Lato”, Święto Trzech Króli i jego oktawę — 13 I), a obrady sejmu, który zbierał się zwykle przed Wielkim Postem. Realizacji tej (jak i innych) wypraw zagrażały bieżące obowiązki władcy. W przeddzień wyjazdu [14 I] pisał król do kardynała Jerzego Radziwiłła do Krakowa: „Na samym prawie wyjeździe naszym na łowy do Białowież [!] przyszła nam wiadomość o tym, że tu do nas jedzie poseł Króla JMci hiszpańskiego [Francisco Hurtado de Mendosa]. Żądamy pilnie abyś Uprzejmość Wasza onego na ten czas odjazdu w Krakowie zabawił, aż się wrócimy, a będziemy tu zasię na Gromnice [święto Ofiarowania Pańskiego - Matki Boskiej Gromnicznej - 2 II]. Co, że i z jego contentenzzą, a zachowaniem dostojeństwa Naszego i z strawą koronną UW uczynisz z swej ku Nam i Rzeczypospolitej uprzejmej życzliwości, pewniśmy tego...”. BRacz 92, loc. cit.; odpis: BCzart 97, nr 1; zob. też: Szpaczyński, s. 169.
2 Rachunki dotyczące tej podroży nie zachowały się, odnalezione źródła narracyjne rejestrują tylko jeden nocleg na trasie. Kalendarz i topografię podróży oparto na danych analogicznej wyprawy w 1591.
3 Kolejny, trzeci pobyt myśliwski w Białowieży (poprzednie 1588, 1591), także trzeci związany z terminem obrad sejmów warszawskich (Ostrołęka 1590, Białowieża 1591).
4 Tak jak przed samym wyjazdem do Białowieży tak i w drodze powrotnej król korespondencyjnie „załatwiał” różne bieżące sprawy. Tym razem chodziło o przygotowanie locum dla legata Enrica Caetaniego, przyjeżdżającego po raz drugi do Warszawy. Król w liście do podkanclerzego lit. Lwa Sapiehy pisanym „z drogi” (noclegu w Sokołowie) prosił o „ustąpienie” legatowi na czas jego pobytu w Warszawie dworu podkanclerzego stojącego vis à vis Bramy Krakowskiej (przy ul. Senatorskiej, między Podwalem
156
1597
[Stanisławów]
[29 I]
[Most na Wiśle pod Warszawą]
[30 I]
Warszawa — Zamek5
30 I-13 VII
(BCzart 97, nr 4; AR V 13620, s. 47)
[Tarczyn]6
[13 VII]
[Mogielnica lub Nowe Miasto nad Pilicą]
[14 VII]
[Most lub przeprawa przez Pilicę]
[14 VII]
i Miodową), ADS, loc. cit.; AHP Mazowsze; K. Makowska, Inwentarz warszawskiego dworu Lwa Sapiehy z 1630 r., „Rocznik Warszawski”, t. 25, 1995, s. 189-200.
5 Pobyt zdominowały obrady sejmu 10 11-25 III (Chronologia, s. 144; VC, t. II, vol. 2, s. 235), a jego rozejście się bez uchwalenia konstytucji, miało wpływ także na zmiany miejsc pobytu Zygmunta III. Obok forsowanej przez legata Caetaniego (który drugi raz przyjechał do Warszawy) sprawy sojuszu z Habsburgami, problemów skarbowych (zaległy żołd wojsk tłumiących powstanie Nalewajki 1596) i konfliktów wywołanych zawarciem unii brzeskiej, dla Zygmunta III najpilniejszą sprawą była zagrożona korona szwedzka. Karol konsekwentnie umacniał swe rządy: zbrojnie podporządkował sobie Finlandię, zneutralizował prokrólewską Radę Państwa, przeciwstawiając jej kolejne zgromadzenie riksdagu (luty 1597), który udzielił mu pełnego poparcia. Zagrożeni stronnicy Zygmunta opuszczali Szwecję, część z nich osiadła w Gdańsku. Sejm nie uchwalił podatków, udzielił tylko warunkowej obietnicy pomocy królowi w sprawach szwedzkich. Niechęć króla do dyskusji nad zgłoszonymi przez izbę sejmową postulatami legislacyjnymi, doprowadziła do fiaska sejmu - już trzeciego z rzędu. Do niepowodzeń politycznych dołączyły się rodzinne: 2 czerwca zmarło najmłodsze z trojga dzieci pary królewskiej - królewna Katarzyna (II). Listy króla do senatorów z tego okresu pełne są propagandy „katastrofy państwa” mającej usprawiedliwić m.in. podjęcie nadzwyczajnych środków pozyskania funduszy na opłacenie wojska. Z tym związany był lipcowy wyjazd króla do Krakowa. Zob. Zygmunt III do biskupa Andrzeja Batorego, 1 VII z Warszawy; Zygmunt III do podkanclerzego lit. Lwa Sapiehy, 5 VII z Warszawy - BCzart 97, nr 14, 19, 20; także: Heidenstein, s. 685-687; Piasecki, s. 136-138; Mucante, s. 72-138; Wielewicki, t. 1, s. 248 (wyjazd 22 VI [!]); Rzońca, s. 28; Sejmy 1597, 1598, cz. 1; Szpaczyński, s. 167-169; Plewczyński, s. 308.
6 Podróż do Krakowa miała jeden konkretny cel: osobiście nadzorowane przez króla wyjęcie części klejnotów z wawelskiego skarbca koronnego w celu zastawienia ich. Motywem tej decyzji była konieczność wypłacenia zaległego żołdu wojsku, przekładająca się także na pewien efekt polityczny: oto król niemogący liczyć na ofiarność obywateli (sejm nie uchwalił podatków), musi z własnych (?) zasobów realizować pilne potrzeby państwa. Nie odnaleziono żadnych materiałów źródłowych (rachunków, relacji) dokumentujących podróż ani jej trasę. Po części może to być pochodną jej nieoficjalnego lub wręcz poufnego charakteru (względy przede wszystkim bezpieczeństwa, ale także polityczne - samodzielna decyzja królewska o sięganiu do skarbca koronnego była społecznie nieakceptowalna). Okoliczności i kalendarz podróży (przejazd między Warszawą a Krakowem w 6-7 dni), jednoznacznie wskazuje na wybór (już po raz czwarty: 2x w 1595 i raz w 1596) szlaku środkowego (przez Mogielnicę, Goworczów, Miechów). Zygmunt III jechał zapewne incognito, z małym orszakiem i oddziałem straży, prawdopodobnie bez tzw. „obozu” — może tylko z kilkoma wozami.
157
1597
[Gowarczów]
[15 VII]
[Małogoszcz lub Jędrzejów]
[16 VII]
[Miechów lub Słomniki]
[17 VII]
Kraków - Wawel7
18-23 VII
(Bielski, s. 303, 304; BOssol 2280, s. 34, 35; APP VII, t. I, s. 125; MK 141, k. 248)
[Słomniki lub Miechów]
[23 VII]
[Jędrzejów lub Małogoszcz]
[24 VII]
[Radoszyce]
[25 VII]
[Gowarczów lub Drzewica]
[26 VII]
[Przeprawa przez Pilicę]
[Nowe Miasto nad Pilicą lub Mogielnica]
[27 VII]
[Tarczyn]
[28 VII]
Warszawa - Zamek i Ujazdów8
[29] 31 VII- 13 IX
(MK 141, k. 249v; AR V 3213/I, s. 137; Montelupi, s. 139)
7 „18 VII król przyjechał z Warszawy do Krakowa za trzy dni tylko i wjechał Poboczną Bramą na Zamek, gdzie obesławszy pany rady co pobliżu mieszkali, wziął niektóre klejnoty z skarbu, aby na nie dostawszy pieniędzy, żołnierzom popłacić... Po tymż 23 dnia tego miesiąca z Krakowa wyjechał tąże broną, którą wiechał”, Bielski, loc. cit. Przejazd w 3 dni był niewykonalny; możliwy w 6 — tak też chronologia. Brama (Furta) Poboczna w murach miejskich umożliwiała wjazd na Wawel od strony południowo-zachodniej (nad Rudawką, tędy jeżdżono do Łobzowa), bez przejeżdżania przez miasto. Podobnie jak (przesadzona przez Bielskiego) szybkość przejazdu, potwierdza to nieoficjalny (wręcz poufny) charakter tak samej wizyty, jak i jej celów — wyjęcie klejnotów koronnych ze skarbca. Kolejnym (na poły propagandowym) była mobilizacja lokalnych sił i działań (starosty) do zabezpieczenia miasta przed wyolbrzymionym zagrożeniem od strony Węgier, gdzie stacjonowały wojska arcyksięcia Maksymiliana. Zob. też: Listy Zygmunta III do pisarza skarbu kor. J. Chabowskiego i hetmana Jana Zamoyskiego w sprawie zastawu, BOssol 2280, loc. cit.; AHP Krakowskie, Windakiewicz, s. 119; Kalendarium, s. 112.
8 Powrót do Warszawy tą samą środkową trasą (piąty raz), ale już bez szczególnego pośpiechu — zapewne 7-(może 8-)dniowy. Król mógł być w Warszawie już 29 lub 30 VII; poświadczenie obecności 31 VII przez MK wydaje się (zgodnie z praktyką kancelarii) nieco spóźnione. Pobyt zapewne w Ujazdowie (choć brak poświadczeń) — być może już wcześniejszy — przed wyjazdem na pogrzeb. Kolejny wyjazd
158
1597
[Tarczyn]
13 IX
[Rawa Mazowiecka]
[14 IX]
[Inowłódz lub Lubochnia]
[15 IX]
[Sulejów lub Piotrków Trybunalski]
[16 IX]
[Przedbórz lub Kamieńsk]
[17 IX]
[Radomsko]
[18 IX]
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze9
[18]-22
[23] IX
(Montelupi, nr 139; AR V 3213/I, s. 137)
[Radomsko]
[23 IX]
[Przedbórz lub Kamieńsk]
[24 IX]
[Sulejów lub Piotrków Trybunalski]
[25 IX]
[Inowłódz lub Lubochnia]
[26 IX]
[Rawa Mazowiecka]
[27 IX]
[Tarczyn]
[28 IX]
do Częstochowy miał charakter pielgrzymki rodzinnej (Zygmunt III i Anna - będącą w kolejnej ciąży, z dziećmi: Anną Marią i Władysławem) i zapewne z intencją dotyczącą dzieci, także niedawno zmarłej i niepochowanej jeszcze Katarzyny; może też dotyczącą coraz bardziej koniecznej wyprawy do Szwecji. Spośród ośmiu odbytych pielgrzymek Zygmunta III do Częstochowy (w tym czterech z Warszawy i powrotem do niej) udało się rozpoznać trasy tylko trzech (w tym dwóch z i do Warszawy, odbytych w 1599 i 1602). Domniemana trasa i terminarz oparty jest na danych dotyczących tych podróży. W początkach września przez Warszawę przeszła wielka powódź. Krzysztof Dorohostajski pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 9 IX z Warszawy: „...Wisła tymi dniami tak haniebnie zabrała, że ledwie pamięć ludzka znosi. Owa aż od Pragi do mostu przewożą...” - tj. Wisła zatopiła naczółek praski i prawdopodobnie uszkodziła „przepływkę” — fragment mostu przy praskim brzegu, gdzie przechodziły statki wiślane. AR V 3213/I, s. 140.
9 Podróż-pielgrzymkę pierwotnie planowano wcześniej: wyjazd 1 IX - tak by w Częstochowie uczestniczyć w obchodach święta Narodzenia Panny Marii (8 IX) - co potwierdza intencje związane z rodziną i dziećmi. Z nieznanych powodów wyjazd odłożono do 13 IX. Królestwo mieli „zmieszkać” w klasztorze 4 dni. Prócz pobożnych intencji i programu religijnego, wyjazd miał także cele polityczne. Na Jasnej Górze miała się zebrać (mniej lub bardziej formalna) rada senatu z programem dotyczącym zadań przyszłego sejmu; miała być też okazją do pogodzenia zwaśnionych Janusza Ostrogskiego kasztelana krak. z marszałkiem w. kor. Mikołajem Zebrzydowskim. Krzysztof Dorohostajski (należący do kościoła ewangelicko-reformowanego) pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 30 IX z Warszawy: „W Często-
159
1597
Warszawa - Zamek10
29 IX-31 XII
(AR V 3213/I, s. 143; BRacz 92, s. 88)
chowie niceśmy więcej nie sprawili jedno się obrazkowi pokłoniwszy sześć srebrnych i sześć woskowych nastawiali bałwanów. P. krakowskiego z P. marszałkiem na prędce tylko tak pogodzili. Zjechali się tam tylko P. wojewoda poznański [Hieronim Gostomski], P. woj. łęczycki [Stanisław Miński], ks. podkanclerzy [Jan Tarnowski], a P. Przyjemski [Andrzej, kasztelan gnieźnieński?]. Wczora z łaski Bożej dobrze zdrowi przyjechaliśmy”. AR V 3213/I, s. 142-144, zob. też: s. 130-131; 134-135; 137-141; AR V 17966/I, s. 136. Droga powrotna do Warszawy najprawdopodobniej tą samą trasą — tak jak podróże 1599 i 1602.
10 5 XII podjęto decyzje o zwołaniu sejmu na początku marca. W grudniu też wysłano do Szwecji z poselstwem sekretarza królewskiego Samuela Łaskiego, który miał żądać od Karola zaniechania aktów samowoli i przysłania floty do Gdańska. Jego relacje na tymże sejmie decydująco wpłynęły na decyzję o wyprawie Zygmunta III do Szwecji. W listopadzie senatorowie szwedzcy zmuszeni przez Karola do opuszczenia kraju (schronili się w Gdańsku) złożyli królowi memoriał z żądaniem interwencji w Szwecji. Z końcem roku królestwo podjęli także decyzję w sprawie ciała zmarłej pół roku temu małej królewny Katarzyny (II). Miał je przewieźć do Krakowa ks. kanonik krakowski Szymon Rudnicki, który przewoził już ciało królewny Katarzyny I z Gdańska do Krakowa w 1594. Pogrzeb i pochówek w kaplicy biskupa Piotra Tylickiego w katedrze wawelskiej, „w której i pierwsza [Katarzyna] leży”, miał zorganizować kardynał biskup Jerzy Radziwiłł. Zygmunt III do kard. Jerzego Radziwiłła, 31 XII z Warszawy, BRacz 92, k. 88; Heidenstein, s. 687; Tyszkowski, s. 20-22; Szpaczyński, s. 170, 171.
160
1598
1598
Warszawa — Zamek1
[1]3 I-19 V
(MK 141, k. 325; BRacz 71, k. 172; AZ 639, nr 9; MK 142, k. 103v)
Zakroczym2
19 V
(AR V 13855/VII, s. 19 = ADR, s. 223; RK 296, k. 23 - bd)
Na statku - Wisła ćwierć mili powyżej Płocka
20 V
(AR V 13855/VII, s. 17, 19, 20 =
ADR, s. 223)
1 11 II Jarosz Wołłowicz pisał do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) z Warszawy: „...we wtorek to jest 10 II między 12 a 1 godziną z południa Królowa JMć Panu Bogu ducha oddała. A na czasiech była, tedy skoro po śmierci wypruto dzieciątko żywe [...] i okrzszczono. Zygmunt [!] mu imię dano, jednak zasię zarazem że umarło, synaczek był nadobny...”; AR V 17988/I, s. 165, 166. Królowa zmarła na zapalenie płuc, była w ósmym miesiącu ciąży. Koczorowski 1993, s. 290-293; Heidenstein, s. 688; Wielewicki, t. I, s. 246; Piasecki, s. 139 podają, że noworodkowi dano imię Krzysztof, tak też: Wdowiszewski, s. 225, tabl. II; Genealogia, tabl. 14. Wydaje się, że śmierć żony i syna, także wymuszone okolicznościami politycznymi odłożenie oficjalnej żałoby oraz pochówku obojga, nie pozostały bez wpływu na działania Zygmunta i przebieg wydarzeń w ciągu całego roku. Pierwszym z nich był sejm (8 III-13 IV, Chronologia, s. 144; 3 III-3 IV, VC, t. II, vol. 2, s. 236-266); najważniejszą na nim sprawą - wyjazd króla do Szwecji. Dzięki relacjom Samuela Łaskiego i zdecydowaniu Zygmunta sejm wyraził pełne poparcie Rzeczypospolitej dla interwencji w Szwecji. Podpisano wzajemne umowy asekuracyjne; król miał wrócić do kraju w ciągu roku, tj. na św. Bartłomieja - 24 VIII 1599 r., BOssol 185, k. 106-108. Na wyprawę władca, prócz różnych dotacji, otrzymał część wpływów z podatków z Korony i Litwy - ok. pół miliona złotych. Króla w kraju miał zastępować arcybiskup gnieźnieński Stanisław Karnkowski; reasumowano konstytucję o porządku publicznym z 1593. Znowu do Szwecji wysłano Samuela Łaskiego w sprawie floty, który po nieudanej misji, dołączył do wyprawy w Gdańsku. Podjęto decyzję, że król z wybranym dworem i strażami spłynie Wisłą do Malborka; dalej lądem przejedzie do Gdańska, gdzie nastąpi załadunek na statki i okręty. W dniu wyjazdu Zygmunt III spisał testament, Testamenty, s. 10, 29-52; zob. też: RK 296, k. 15; ADS nr 184; Heidenstein, s. 687-689; Piasecki, s. 139-147; Montelupi nr 142, 144; Lengnich, t. 4, s. 272 - wyjazd 16 V [!]; Niemcewicz, s. 196; Rzońca, s. 27-34, 156, 157; Sejmy 1597, 1598, cz. 2, passim; Tyszkowski, s. 19-22; Czołowski, s. 107 - wyjazd 16 V; Szelągowski 2016, s. 98-101; Mierzwa, s. 94-96 - wyjazd 16 V, Janiszewska-Mincer, s. 15; Podhorodecki 1985, s. 82-86; Szpaczyński, s. 170-174, 257.
2 W odróżnieniu od spływu królewskiego do Gdańska w 1593, do spływu w 1598 nie zachowały się żadne rachunki mówiące o jego organizacji, liczbie i rodzajach statków, z dwoma wyjątkami - wzmianki o wypłacie 200 fl. „P. Bolkowi [szafarzowi szkatuły królewskiej] na wyprawę szkut KJMci diebus Maii 1598 - RK 296, k. 15 oraz zapisowi wypłat strawnego dla dworzan komorników mających przygotować noclegi, tzw. stacje z nazwami miejscowości - RK 296, k. 23 i v. Lengnich, t. 4, s. 272 podaje, że król spływał na 11 szkutach (grosen känen) i kilku mniejszych łodziach, towarzyszyło mu 50 drabantów straży i tyluż haiduków piechoty nadwornej. Liczebność całego „wodnego” orszaku można szacować na 150-200 osób.
161
1598
Płock3
21 V
(AR V 13855/VII, s. 17, 19, 20 = ADR, s. 223; RK 296, k. 23 - bd)
Włocławek - zamek biskupi4
21-22 V
(AR V 13855/VII, s. 19, 20 = ADR, s. 223; RK 296, k. 23 - bd)
Toruń - ratusz5
22 V
(Lengnich, t. 4, s. 272; RK 296, k 23 -bd; MK 142, k. 114v-24V)
Fordon
[23 V]
(RK 296, k. 23-bd)
Grudziądz - zamek
[24 V]
(RK 296, k. 23 — bd; Lengnich, t. 4, s. 272 - bd)
Gniew - zamek
[25 V]
(RK 296, k. 23 - bd; Lengnich, t. 4, s. 272 - bd)
Cypel Mątowski - tylko przejazd
[26 V]
Malbork - zamek6
26 V - 17 VI
(AZ 257, s. 26-33; AR V 13855/ VII, s. 28; Wielewicki, t. 1, s. 248; Lengnich, t. 4, s. 272-274)
3 Lew Sapieha do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 18 V z Warszawy „KJMć... w czwartek [21 V — święto Bożego Ciała] będzie w Płocku. Tam się ma zjechać arcybiskup [Stanisław Karnkowski], biskup łucki [Bernard Maciejowski] i z inszym duchowieństwem. Mają królowi podarować kilkadziesiąt tysięcy złotych od wszystkiego duchowieństwa”. Tenże do tegoż 20 V „spod Płocka” - „Jutro KJMć nabożeństwem zabawić się raczy... jadłszy obiad w Płocku, na noc [21/22 V] do Włocławka jechać ma. Na odjezdnym z Warszawy Król JMć dostał wiadomość od cesarza, że Maksymilian zobowiązał się podpisać tranzakcję będzińską” - AR V 13855/VII, loc. cit., zob. też: Rzońca, s. 157.
4 Przyjazd nad wieczorem, nocleg [21/22 V] i przed południem wyjazd, ADR, loc. cit.; Rzońca, s. 157.
5 Cumujące statki królewskie w okolicach mostu Niemieckiego powitał salut armatni. Król w orszaku dostojników (m.in. podkanclerzego kor. biskupa Piotra Tylickiego i kanclerza w. lit. Lwa Sapiehy) przed Bramą Żeglarską powitany został przez szlachtę, burmistrza i delegację władz miejskich. W otoczeniu straży ulicami Podmurną i Szeroką przejechał do ratusza - swej rezydencji, Lengnich, loc. cit.
6 Pobyt związany z gromadzeniem i organizacją wojsk i floty, być może przedłużony przez wielką powódź na Wiśle, o której wspomina Wielewicki, t. 1, s. 248. Król zajmował się także sprawami prowincji. 4 VII na audiencji w zamku powitał obie izby sejmiku generalnego Prus Królewskich obradującego pod przewodnictwem biskupa chełmińskiego Piotra Tylickiego, przyjął petycje i donacje miast pruskich na cele wyprawy, mianował urzędników ziemskich. W kolejnych dniach sądził sprawy pruskie. Gdańsk pertraktował o cofnięcie dekretów przeciwko miastu (tumult z 1593, zajęcie kościoła NMP) oraz o klasztor brygidek, który chcieli przejąć jezuici. Zygmunt w geście przychylności uniewinnił zaocznie sprawców tumultu z 1593. 14 VI otrzymał akt traktatu bytomsko-będzińskiego zaprzysiężony przez arcyksięcia Maksymiliana - co oznaczało zrzeczenie się wszelkich pretensji do korony przez byłego elekta. Lengnich, t. 4, loc. cit.; BRacz 27, k. 272; Załęski, s. 498-511; Szpaczyński, s. 173. Rzońca, s. 157 - wyjazd 14 VI; Ostatni wpis do MK 142, k. 144v-16 VI.
162
1598
[Przeprawa przez Wisłę między Steblewem a Palczewem]7
[17 VI]
Tczew
17 VI
(AR V 13855/VII, s. 28; Lengnich, t. 4, s. 274)
Pruszcz Gdański
[18 VI]
(Fabiani-Madeyska, s. 29 - bd)
Gdańsk - przejazd pod wałami miasta8
18 VI
(AR V 13855/VII, s. 28; Lengnich, t. 4, s. 274)
Oliwa - opactwo cystersów9
18 VI - 20 VII
(AR V 13855/VII, s. 28;AR V 17585, s. 64; Lengnich, t. 4, s. 274; Wielewicki, t. 1, s. 248; MK 142, k. 202)
7 Zob. 1587 - przypis 14.
8 Zygmunt III, zaangażowany wraz z biskupem kujawskim w spór z Gdańskiem, nie mogąc wyegzekwować dekretu własnego sądu z 1595 nakazującego zwrot kościoła NMP katolikom, odmówił miastu honoru goszczenia go przed wyjazdem do Szwecji, mimo iż przygotowania do wyprawy (gromadzenie i zaopatrzenie floty) odbywało się na terenie miasta i portu. Jednak jadąc do klasztoru oliwskiego - swej rezydencji, nie mógł Gdańska ominąć. Jedyny trakt idący z południa, wytyczony był (od Pruszcza) wzdłuż kanału Raduni doprowadzającego wodę do Starego Miasta (Wielki Młyn). Orszak królewski jadąc do Oliwy, musiał przedefilować wzdłuż zachodnich obwarowań na całej ich długości od Starego Przedmieścia, przez Główne Miasto, aż po Stare Miasto na północy, a także główny wjazd do Gdańska - Bramę Wyżynną. „We czwartek 18 VII prawie mimo wały gdańskie do Oliwy [KJMć] jechał w samo południe. Gdańszczanie bramy wszystkie pozamykali prócz jednej [właśnie Wyżynnej] i tę dobrze, jako i wszystkie, ludźmi i strzelbą osadziwszy” - pisał Lew Sapieha do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 22 czerwca z Oliwy, AR V 13855/VII, loc. cit. Przejeżdżającemu królowi salutowała kompania straży miejskiej ustawiona przed Bramą Wyżynną, Lengnich, loc. cit.; Jakrzewska-Śnieżko, s. 10-12, nr 1, 34; AHP Prusy Królewskie; Pierwszy wpis do MK 142, k. 148v-19 VI, ostatni - 20 VII, loc. cit.
9 Z Oliwy król kierował przygotowaniami do wyprawy, czekano też na wieści ze Szwecji. Powrót Samuela Łaskiego 15 lipca i jego relacja, przecięły ostatecznie wątpliwości króla co do charakteru wyprawy - interwencja zbrojna była jedynym sposobem odzyskania władzy w Szwecji. Wśród różnych koncepcji wyprawy (lądowej: przez Pomorze i Danię; przez Prusy Książęce, Inflanty i Finlandię; morskiej: wzdłuż wschodnich wybrzeży Bałtyku do Sztokholmu; morzem do Kalmaru i lądem do Sztokholmu), oba warianty wschodnie, zakładające uzgodnioną już współpracę z flotą i wojskami z Finlandii, popierał Samuel Łaski - zob. jego list do Stanisława Kostki, ze Sztokholmu, 4 X, wyd. Tyszkowski, k. 48-55. Zwyciężyła koncepcja ostatnia - najmniej ofensywna, popierana przez senatorów szwedzkich będących w Gdańsku. Zalążkiem floty był 1 okręt i 4 pinki przyprowadzone przez wiceadmirała Antoniego Maydla z Finlandii. Kilka okrętów dostarczyły Elbląg i Gdańsk; olbrzymią większość stanowiły 62 statki handlowe (holenderskie, angielskie, szkockie, duńskie i lubeckie) zasekwestrowane w porcie gdańskim, Rydze i Królewcu - łącznie zgromadzono 85 okrętów i statków - głównie transportowych o nikłej wartości bojowej. Dowódcą floty został admirał Sten Axelsson Banèr. Flota ta miała przewieźć zgromadzone wojska (głównie piechota - gwardia królewska, węgierska Wentzela Bekiesza, pomorska Jana Wejhera, szkocka,
163
1598
Kartuzy - opactwo kartuzów10
[1]-3 VII
(Fabiani-Madeyska, s. 30)
Wisłoujscie, obóz na zachodnim brzegu Wisły Leniwki11
20-30 VII
AR V 13855/VII, s. 35; Tyszkowski, s. 30; AR V 17685, s. 66, 67; Wielewicki, t. 1, s. 248)
Na okręcie, reda portu Gdańsk12
30 VII - 3 VIII
(Tyszkowski, s. 30-31; AR II 271, s. 15; Elementa, t. XXVII, nr 222)
poczty Szwedów i dworzan) w liczbie szacowanej na 5 do 7 tysięcy, całość dowodzona przez wojewodę wendejskiego Jerzego Farensbacha. Organizacja armady była kosztownym i trudnym przedsięwzięciem logistycznym, kilkakrotnie odkładano termin zaokrętowania i wyjścia w morze. Gabriel Woyna pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 8 VII z Oliwy: „Oznajmuję WXMMMćP iż KJMć dnia 11 VII w sobotę do okrętów pod Latarnią wsiada i stamtąd w imię Boże, zarazem, będzieli wiatr dobry na morze żagle podnieść raczy” - AR V 17685, s. 66, 67; AR V 13855/VII, s. 31, 32; AR V 938 I, s. 77; Piasecki, s. 146; Heidenstein, s. 690; Tyszkowski, s. 22-24; Czołowski, s. 106-109; Koczorowski, s. 37; Rzońca, s. 158; Mierzwa, s. 96-97; Szpaczyński, s. 174 - przyjazd 8 VI; Plewczyński, s. 306, 307 - przyjazd 8 VI; Pierwszy wpis do MK 142, k. 148v-19 VI, ostatni - 20 VII loc. cit.
10 Z Oliwy do Kartuz jest ok. 30 km. Jest mało prawdopodobne, żeby król w ciągu jednego dnia mógł pojechać do Kartuz, wysłuchać nabożeństwa, nawiedzić klasztor (obiad) i wrócić do Oliwy. Klasztor kartuzów, noszący oficjalną nazwę „Paradisus Beate Mariae”, zapewne szczególnie uroczyście świętował dzień Nawiedzenia NMP obchodzony do XX wieku 2 lipca. Wydaje się, że intencją wizyty króla było uczestnictwo w obchodach tego święta; prawdopodobnie więc przyjechał już 1 VII wieczorem, przenocował 1/2, 2 uczestniczył w obchodach święta, przenocował 2/3 i wrócił do Oliwy wieczorem 3 VII.
11 Król spędził 10 dni w obozie wojskowym naprzeciw twierdzy Wisłoujście - mieszkał w namiocie. 22 VII w twierdzy Wisłoujście odbyła się uroczystość powitania króla przez starszyznę wojskową, 23 VII król dokonał przeglądu wojsk i mianował dowódców („Jest piechoty czystej węgierskiej mało nie trzy tysiące, a knechtów dobrze więcej”), 29 VII pożegnanie w twierdzy; jeszcze 30 VII w obozie uroczyście żegnał Zygmunta III kanclerz w. lit. Lew Sapieha; poczym „Post meridiem hora sexta KJMć z obozu do okrętu jechał i na morzu mile od Laternie wsiadł, JMć ks. podkanclerzy [Piotr Tylicki] i innych nie mało”. Tak zaczyna się Diariusz wyprawy do Szwecji 1598 r. przez jednego z dworzan ks. Piotra Tylickiego - ważne źródło do dziejów wyprawy, opublikowane (bez drogi powrotnej) przez Tyszkowskiego, s. 30-48 oraz Sajkowskiego 1965, s. 90, 91 (droga powrotna), który też ustalił jego autora — był nim Kacper Michałowski. Wielewicki (loc. cit.), korzystając z relacji Michałowskiego i innych źródeł, wzbogacił opis o nieznane szczegóły: król odpłynął do floty „...quae medio fere militari ultra propugnaculum Gedanense [twierdzy Wisłoujście] in alto mari deposita errat vehitur, et nave maiori, quae a Rigensibus missa errat, conscensa...”, zob. także: AR II 3558, s. 1; Piasecki, s. 147; Fabiani-Madeyska, s. 30; Wpisy w MK 142, k. 203-209: od 21 do 27 VII.
12 Mimo pomyślnego wiatru na kotwicach „milę od Latarni” czekano na zgromadzenie się wszystkich statków i okrętów; wśród spóźniających wymieniane są wiozące piechotę Jana Wejhera, AR V 17685, s. 70; Tyszkowski, s. 31: „3 VIII Semihora post meridiem wiatrem pobocznym JKMć do Helu ruszył się i insze okręty, tamże przypłynęliśmy i stanęliśmy o 6 godzinie pod Helem”; zob. też: AR V 17685, s. 69-70; AR II 3 5 5 8, s. 1; AR II 3 565, S. 1; Rzońca, s. 15 8. Przywoływane źródło: AR II 271, s. 1-40 to zbiór relacji, listów i dzienników z obu podróży i pobytów Zygmunta III w Szwecji (1593/4 i 1598 — w większości), zatytułowany „Wiadomości ze Szwecji czasu pobytu w niej króla Zygmunta III”. Zawiera
164
1598
Na okręcie, Zatoka Gdańska - kotwicowisko pod Helem13
3-5 VIII
(Tyszkowski, s. 31; AR II 271, s. 15; Elementa, t. XXVII, nr 222; MK 142, k. 210v)
Na okręcie, Bałtyk - między Helem a Bornholmem14
6 VIII
(Tyszkowski, s. 31; Elementa, t. XXVII, s. 222; AR II 3558, s. 1)
Na okręcie, między Bornholmem a wyspą Hanö15
7 VIII
(Tyszkowski, s. 31; Elementa, t. XXVII, s. 222; AR II 3558, s. 1)
Na okręcie, u wybrzeży Blekingi16
8 VIII
(Tyszkowski, s. 31, 32, 56; Elementa, t. XXVII, s. 222; AR II 271, s. 15; AR II 3558, s. 1)
fragmenty tekstów opublikowanych już przez Tyszkowskiego, op. cit. oraz inne - niepublikowane. Relacje między obu zbiorami wymagają badań. Przywołuję oba jako uzupełniające się.
13 „Pod Helem Król JMć na ostatek okrętów czekał, które wszystkie tego dnia [4 VIII] przypłynęły i skupieły się. JMć ks. podkanclerzy [Piotr Tylicki] wysiadał na ląd i tam jadł obiad” - tj. w osadzie Nowy Hel, Tyszkowski, loc. cit. 5 sierpnia „puściliśmy się od Helu ku Daniej”, AR II 271, loc. cit. AR V 17685, s. 70; AR II 3558, s. 1. W czasie przygotowań do wypłynięcia w lipcu przychylny Zygmuntowi III gubernator Finlandii Arviel Ericsson Stålarm z 8-tysięczną armią przeprawił się do Szwecji (lądowanie 4 VIII w Grönenborgu - 40 km na północ od Sztokholmu) i zagroził stolicy. Zorganizowanej ad hoc chłopskiej armii Karola udało się jednak powstrzymać Finów. Stålarm, nie uzyskawszy wsparcia ze strony floty i wojsk polskich, 6 sierpnia zmuszony został do wycofania się na okręty i powrotu do Finlandii. Brak koordynacji działań (wybór mniej ofensywnego wariantu zachodniego wyprawy, nieuwzględniający być może uzgodnień podjętych przez Samuela Łaskiego) przekreślił szansę szybkiego zwycięstwa nad Karolem. Dzięki aktywności floty fińskiej, która zatrzymała flotę szwedzką na północno-wschodnich wodach Bałtyku (w pobliżu wysp Alandzkich), wyprawa polska mogła swobodnie (do czasu) działać na akwenie południowo-zachodnim — u wybrzeży Smalandii i Ostergotlandii. Plewczyński, s. 307; zob. też: Tunberg, s. 14, 34 (daty wg starego stylu); Koczorowski, s. 38 - odejście 6 VII; Czołowski, s. 109, Podhorodecki 1985, s. 87; Szpaczyński, s. 175. Wpisy do MK 142, k. 209-210v: od 30 VII do 5 VIII „Statione ad portum gedanense”.
14 „...nawalność przystąpiła, ale nie wielka. Przed wieczorem Bornol [Bornholm] insułe króla duńskigo [widzieliśmy], od niej mil 2 przejechaliśmy”; Tyszkowski, loc. cit.; zob. też: Wielewicki, t. I, s. 249; Rzońca, s. 15 8; Tunberg, s. 34; Plewczyński, s. 307.
15 „W sam wieczór przyjechaliśmy do insuły [!] Blekin króla duńskiego i tam nocowaliśmy”, Tyszkowski, loc. cit. Flota po minięciu Bornholmu obrała kurs północny i dopłynęła do zachodnich wybrzeży (należącej do 1658 do Danii) Blekingi tj. południowych wybrzeży prowincji Smalandia, gdzie punktem orientacyjnym była i jest wysepka Hanö, leżąca przy cyplu półwyspu Listerlandet. Schweden Süd, 1:250 000. „La matina apresso [7 VIII], volando a piene vele verso isola Nannola [Hannö]”, Elementa, loc. cit.; Rzońca, s. 158; Tunberg, s. 34.
16 „8 VIII rano ruszyliśmy się i w mili zaś stanęliśmy między tąż insułą Blekin [wybrzeżem Blekingi], a insułą Hanö. Tam KJM consilium miał z pany szwedzkimi jako i gdzie ma jechać. Za czym za godzin cztery ruszyliśmy się i ruszając się okręt jeden z piechotą węgierską horwatową o skałę się uderzył, a potem
165
1598
Na okręcie, u wybrzeży Smalandii (Cieśnina Kalmarska)17
9 VIII (30 VII)
(Tyszkowski, s. 32, 56; AR II 271, s. 15)
Na okręcie, reda i port Kalmar18
10 VIII (31 VII)
(Tyszkowski, s. 32, 56, 57; AR II 271, s. 15)
Kalmar - zamek19
11 (1)-21 (11) VIII
(Tyszkowski, s. 32-34, 57, 58; AR II 271, s. 15, 25, 26; Wielewicki, t. 1, s. 249, 250)
w kilku milach za przystąpieniem wiatru niemałego pobocznego, wały go rozerwały tak, że wodą się zalał, ale nie pogrążnął... Jakośmy się puścili beli tośmy pod lądem wszystko jechali i stanęliśmy między Olanthem [wyspą Olandią] a Smalantem [prowincją Smalandią] mil 5 [na południe] od Kalmaru, a od noclegu mil 22”, Tyszkowski, loc. cit.; Tunberg, s. 34; Plewczyński, s. 307.
17 Ok. 35 km na południe od Kalmaru „9 VIII Król JMć chciał się był rano ruszyć, ale wiatr i sztorm był tak, że cały dzień w tym miejscu musieliśmy trwać; tamże mieszczanie z Kalmaru beli u JKMci; król JMć na zamek słał do Kalmaru, aby go poddano”; Tyszkowski, loc. cit.; Plewczyński, s. 307.
18 Przy słabym wietrze flota dopłynęła na redę Kalmaru o drugiej godzinie po południu i rozpoczęła ostrzał zamku i miasta. Po godzinie rozpoczęto pertraktacje. Jeszcze tego dnia kilkusetosobowy oddział piechoty królewskiej zajął zamek i miasto, a „Król JMć potym bliżej pod zamek podemknął się i okręty wszystkie i tamże nocował”. Tyszkowski, loc. cit.; zob. też: AR II 3558, s. 1; Wielewicki, t. 1, s. 249; Rzońca, s. 159; Plewczyński, s. 308.
19 „Piechota i wszystek lud w batach [łodziach] przewozieł się do miasta, a Król JMć sam po obiedzie na zamek wysiadł”, Tyszkowski, loc. cit. Wojsko rozlokowało się w obozie pod miastem. 14 (4) VIII król przyjął posłów Prus Książęcych i ks. meklemburskiego jadących do Karola „dla jednania”, a 16 (6) VIII posła króla duńskiego; 18 (8) VIII obradowały zwołane przez króla do Kalmaru stany prowincji Smalandii i Ostergotlandii, wyrazem ich poparcia było dołączenie do wojsk królewskich oddziału 900 jazdy. Wieści o wyprawie Finów na Sztokholm (która przyszła 15 (5) VIII) wymusiły spóźnione decyzje i działania: za cel wyprawy uznano opanowanie stolicy; działano bez pośpiechu i podzielono siły. Do Sztokholmu wysłano Samuela Łaskiego na kilku okrętach i z niewielkimi siłami (500 piechoty). Mimo odwrotu Finów i działań szwedzkiej floty, udało mu się szczególnym zbiegiem okoliczności zająć w imieniu Zygmunta III stolicę Szwecji 31 (21) VIIL Gros sił z królem na ok. 60 statkach (pozostałe rozproszył jeszcze przed Kalmarem sztorm) miało po drodze do Sztokholmu zawinąć do Stegeborgu (ok. 17 km na wschód od Söderkoping) - zamku i rezydencji królewny Anny siostry króla, zagrożonej represjami Karola. Było to ryzykowne ze względu na położenie Stegeborga („takie złe miejsce, że gorsze być nie mogło”) w głębokim, wąskim fiordzie, łatwym do zablokowania przez flotę przeciwnika - co też nastąpiło w niedalekiej przyszłości. Do zagrożonego Stegeborga miały też iść lądem wydzielone oddziały 1500 piechoty szwedzkiej i 500 jazdy pod dowództwem Ernesta Wejhera i Gustawa Brahe. Opóźnienie działań (prawie dwutygodniowy pobyt w Kalmarze), niezdecydowanie i brak wyraźnie wyznaczonego priorytetu dotyczącego celu wyprawy (szybkie zbrojne opanowanie stolicy czy ochrona rodziny) oraz metod działania (walka zbrojna czy pertraktacje) miały się złożyć na ostateczną klęskę wyprawy. Uznając Kalmar za ważny punkt oparcia na terenie Szwecji, pozostawiono w nim silną załogę (400 piechoty). Samuel Łaski pisał do Stanisława Kostki 4 X (24 IX) ze Sztokholmu: „A kiedyby KJMć dwa albo cztery tylko dni w Kalmarze zmieszkawszy, wojska swego nie rozdwajając... do Stokolmu prosto, nigdzie się nie bawiąc beł płynął, tedyby za dwa dni, bo wiatry były pogodne i Finones beli ratowani, i Karolusa i classem miałby beł KJMć w saku i Stokholm w ręku”, Tyszkowski, s. 51. Zob. też: AZ 180, s. 4-5; AZ 708, s. 25;
166
1598
Na okręcie, reda portu Kalmar20
21 (12) - 24 (14) VIII
(Tyszkowski, s. 34, 51, 57; AR II 271, s. 25, 30; Wielewicki, t. 1, s. 250)
Na okręcie w Cieśninie Kalmarskiej (między Kalmarem a zanikiem Borgholm na Olandii)
24 (14) VIII
(Tyszkowski, s. 34; AR II 271, s. 25, 30; Wielewicki, t. 1, s. 250)
Na okręcie, na północ od Cieśniny Kalmarskiej (między Borgholmem a wybrzeżem Smalandii)21
25 (15) VIII
(Tyszkowski, s. 34; AR II 271, s. 25, 30; Wielewicki, t. 1, s. 250)
Na okręcie, u wybrzeży Smalandii i Ostergotlandii, na wschód od Hafjärden i Aspöjafjärden22
26 (16) - 27 (17) VIII
(Tyszkowski, s. 35; 51, 52; AR II 271, s. 25, 30; Wielewicki, t. 1, s. 250)
AR II 3558, s. 1; AR V 17685, s. 69, 70, 76; BCzart 2235, nr 7; Lengnich, t. 4, s. 276; Rzońca, s. 159, 160; Mierzwa, s. 97; Siarczyński, s. 312; Plewczyński, s. 308, 309.
20 „Przed wieczorem JKM na okręty ze wszystkim ludem wsiadł i tamże nocował; 23 VIII wiatr przeciwny, tamże pod Kalmarem nocowaliśmy, et in 23 [VIII]; 24 VIII popołudniu wiatr się odmienił, i zaraz puściliśmy się...”, Tyszkowski, loc. cit.; Czołowski, s. 110; Rzońca, s. 160; Plewczyński, s. 309.
21 „25 VIII wiatru nic, a nic nie było. Stać musieliśmy aż przed wieczorem wiatr nastąpił i przed wieczorem przyjechaliśmy ku lądowi [wyspy Olandii w pobliżu miasta Borgholm]...”, Tyszkowski, loc. cit.; „...sequenti die [25 VIII] bora secunda pomeridiana promontorium, quod a nautis Virginis vocatur praetervectum”, Wielewicki, loc. cit.; „...25 [VIII] ruszyliśmy się po obiedzie do Stechborku... szliśmy między lądami mil 14 [w Cieśninie Kalmarskiej], aż w nocy o godzinie 3 przyszliśmy do końca lądu, gdzie skała wielka stoi; stąd do skał [tzn. szkierów - archipelagu sztokholmskiego], w które wiechać mieliśmy [tj. do szerokości geograficznej Stegborga] — mil 14...”; AR V 271, s. 25; AR II 3563, s. 1.
22 „...taki beł rząd panów wodzów i taką mieli locorum cognitionem, że 26 eiusdem Stegborg minęli i nie obaczeli się aż pod książęcym lądem [prowincją Södermanland — księstwem Karola]... dopieroż w wiatr, który prawie był w oko, nazad poczęli lawirować chcąc przed się do Stegborku classem prowadzić. I pływaliśmy tak mieszając się po morzu przez noc i cały dzień. Aż ku wieczorowi 27 Augusti szturm wielki uderzył, który kilka dni i nocy trwał. Classem dissipavit po różnych miejscach, summo cum periculo rozniósł...” Tyszkowski, s. 51, 52; AR II 3563, s. 1; Rzońca, s. 160; Schweden südost, 1:250 000.
167
Na okręcie i na NN wyspie, w szkierach wybrzeża Ostergotlandii (Aspöjafjärden), 5 mil na wschód od Stegeborgu23
28 (18) - 31 (21) VIII
(Tyszkowski, s. 35, 36, 52; AR II 271, s. 26, 30)
Na okręcie, w fiordzie Trännöfjärden - 1 mila na wschód od Stegeborgu
31 (21) VIII - 2 IX (23 VIII)24
(Tyszkowski, s. 36; AR II 271, s. 26)
Stegeborg - zamek25
2 IX (23 VIII) -1 X (21 IX)
(Tyszkowski, s. 36-42, 55; AR II 271, s. 26-36; BCzart 2235, nr 1; Wielewicki, t. 1, s. 250-256)
wybrzeża Östergotlandii (Aspöjaljärden), 5 mil na wschód od Stegeborgu23
23 27 VIII „Tegoż dnia... wjechawszy do skał milę od morza, a sześć od Stegborku, między skałami stanęliśmy [tylko 26 lub 28 statków], gdzie gwałtowny wicher wieczorem nastąpił, i tamże królewnę JMć zastaliśmy, która kilka dni, jako już beła przyjechała nie tak z chęci jako z bojazniej, bo Karolus chciał ją wziąć... Wieczorem Król JMć wysiadł na ląd i tak królewnę witał, a piechoty niemieckiej okręt nocą dla osadzenia zamku posłano...”; 28 VIII „KJM czekał na okręty a po obiedzie był u królewnej...”; 29 VIII „Wiatr, wicher gwałtowny, że będąc między skałami okręty na trzech kotwicach stać musiały...”; 30 VIII „Msza na lądzie beła i na okręty Król JMć czkał...”; 31 VIII „Bekiesz rano przyjechał, a okrętów dwanaście, które z niem labierowali, jakoby wczoraj wiatr gdzieś zniósł, że jedno sam przyjechał, i gdy nie było żadnej wiadomości o okrętach, za przystąpieniem wiatru ruszyliśmy się...”, Tyszkowski, s. 35, 36; AR V 17966/I, s. 156-158; AR II 3563, s. 1; Wielewicki, t. 1, s. 250; Rzońca, s. 160; Plewczyński, s. 309.
24 „...w mili od Stegborku za przystąpieniem wiatru gwałtownego niedojeżdżając, stanęliśmy i na ten czas okręt JKMci beł w wielkim niebezpieczeństwie, bo wiatr okrętem tak obrócił i nachylił na stronę, choć działa wysoko beły zalały się, a i o skałę mało się nie trącił”; 1 IX „Wiatr gwałtowny był, na tym miejscu musieliśmy stać”; 2 IX „Wiatr się odmienił. Rano ruszyliśmy się i przypłynęliśmy pod Stegborg, gdzie tylko jest zamek”. Tyszkowski, loc. cit., AR II 271, s. 30 - 1 IX; Tunberg, s. 50-21(31) VIII.
25 Renesansowy zamek — pałac (obecnie ruiny z wieżą) wzniesiony przez Gustawa I Wazę i Jana III. Położony 11 km na wschód od miasta Söderköping, na wysepce długiego i wąskiego fiordu i zatoki Merumsfjärden - Slätbaken, w odległości ok. 30 km od pełnego morza. W ciągu tygodnia od przyjazdu króla do Stegeborgu dotarły oddziały Ernesta Wejhera idące z Kalmaru i przypłynęło ok. 30 okrętów z rozproszonej przez sztorm floty. Siły Zygmunta III liczyły nadal ok. 60 statków (w tym kilka okrętów wojennych) i ok. 6 tys. wojska rozłożonego w warownym obozie na cyplu sąsiadującym od południa z zamkową wyspą. Dalszy plan zakładał obsadzenie zamku załogą i wymarsz całej armii na Sztokholm zajęty 31(21) VIII przez Samuela Łaskiego (król wiedział o tym fakcie już 6 IX (27 VIII)); zwołanie sejmu, osądzenie Karola i pozbawienie go władzy. Karol uporawszy się z Finami, postanowił pozostawić stolicę i z nowym zaciągiem wojska ruszyć naprzeciw Zygmuntowi na południe. 7 IX (28 VIII) z siłami ok. 10 tys. zajął Linköping i Söderköping; zablokował drogę na Sztokholm i Zygmunta pod Stegborgiem. Do pierwszego zwycięskiego dla Polaków starcia doszło już 11(1) IX; następnego dnia wojska Karola zajęły podstawy cypla, na którym obozowały wojska polskie. 18 (8) IX doszło do bitwy z zaangażowaniem większych sił. Atak Szwedów został odparty, a polskie kontruderzenie, mogące przynieść zasadnicze rozstrzygnięcie, zostało powstrzymane przez króla, który przyjął wysuniętą (w chwili porażki) przez Karola, propozycję pertraktacji. Walki chwilowo ustały. Polacy chcąc przebić się do Sztokholmu rozpoczęli budowę mostu między wyspą zamkową a północnym brzegiem fiordu. W odpowiedzi na to
168
1598
Söderköping - przejazd pod26
1X (21 IX)
(Tyszkowski, s. 42; Wielewicki, t. 1, s. 257)
Obóz 1 mila na zachód od Söderköping27
i (21 IX) X - 2 X(22 IX)
(Tyszkowski, s. 42; Wielewicki, t. 1, s. 257)
Obóz pod Linköping28
2 X (22 IX) - 11 X(1 X)
(Tyszkowski, s. 42-47; Wielewicki, t. 1, s. 257, 258; BRacz 15, k. 445v)
20 (10) IX Karol z częścią wojsk założył tam obóz (w miejscu, do którego most miał sięgnąć) i rozpoczął ostrzał artyleryjski robót. Prace przerwano. Pertraktacje z udziałem posłów brandenburskich i angielskiego (Georga Carew) trwające od 21 (11) do 30 (20) IX dały Szwedom czas na przygotowanie zasadniczego rozstrzygnięcia z udziałem floty. „Gdy się nie mogło nic sprawić, a tak długo zwłóczyły się rzeczy, JKM umyśleł [odjechać] lądem nazad do Kalmaru, a okręty morzem posłać, nie spodziewając się armaty [tj. floty szwedzkiej] i ultima Septembris [30 (20) IX], co mieli jechać okrętami, wsiedli już byli na okręty... a KJMć z wojskiem. Zaczym ledwochmy w okręt wsiedli JKMć dał znać, że armata [tj. flota szwedzka] weszła - 26 okrętów do skał...”, Tyszkowski, op. cit. Pojawienie się floty wywołało kolejną bitwę lądową zakończoną tak samo jak poprzednia - powstrzymaniem polskiego kontruderzenia i kolejnym patem rozejmowym. Jednak zamknięcie (od lądu i od morza) floty i wojsk polskich w fiordzie przesądzało w istocie o strategicznym i politycznym fiasku wyprawy. Koniecznością chwili stało się oderwanie od nieprzyjaciela. W nocy 30 IX/I X (20/21 IX) pozostawiając okręty i sprzęt, król z królewną Anną, dworem i całym wojskiem, opuścił Stegeborg i nie niepokojony przez Szwedów skierował się w stronę Kalmaru, drogą przez Linköping. 1 X (21 IX) Karol opanował Stegeborg (20 statków przełamało blokadę i odpłynęło do Gdańska) i następnego dnia podążył za Zygmuntem. Zob. też: AZ 257, k. 45-48; AR II 3563, s. 2-7; AR V 17966/I, s. 156-258; BRacz 15, k. 445v; Piasecki, s. 148, Heidenstein, s. 691, 692; Cilli, s. 147; Lengnich, t. 4, s. 277; Zawadzki 1977, nr 276; Czołowski, s. 110; Rzońca, s. 160, 16; Mierzwa, s. 98-101; Szpaczyński, s. 177, 178; Plewczyński 309-312. W literaturze (poza Szpaczyńskim, op. cit.) datacje wg starego i nowego stylu bez informacji, którego autorzy używają.
26 „Gdy dniało to jest prima Octobris z obozu ostatek wojsk wychodziło i w stronę obozu Karłowego, który był niedaleko Surkopinku [Söderköping] miasteczka, w którym było kilka tysięcy ludzi, a [Karol] sam pod Stegborkiem z drugą stroną z inszymi ludźmi był”, Tyszkowski, loc. cit. Główny obóz wojsk Karola znajdował się 5 km na wschód od Söderköping w miejscowości Mem, leżącej na zachodnim końcu zatoki Slätbaken (BRacz 15, k. 445v). Plewczyński, op. cit. przyjmując, że król wyjechał ze Stegborgu w nocy 20/21 IX, a przyjechał do Linköping 2 X (s. 312, 313), uznał, że „poruszano się zapewne bocznymi drogami na zachód przez Ringerum i Skärnäs i że jechano bardzo wolno (ok. 5 km dziennie)”. Nietrafne przypuszczenie dotyczące trasy i szybkości podróży mającej trwać aż 12 dni wynikło z pomyłki: przyjęcia daty wyjazdu ze Stegborgu wg kalendarza gregoriańskiego (tak jak w całej narracji dotyczącej Stegborga), a daty przyjazdu do Linköping wg kalendarza juliańskiego (tak jak w narracji dotyczącej wcześniejszych wydarzeń w Kalmarze i późniejszych pod Linköping). W rzeczywistości więc wg obydwu kalendarzy i źródeł król wyjechał ze Stegborga w nocy 30 IX/I X (20/21 IX), a przyjechał do Linköping, 2 X (22 IX), trasę przez Sönderköping przejechał więc nie w 12, a w 2 dni, robiąc dziennie po ok. 4 mile.
27 „Przejechawszy Surkopinek [Söderköping] w mili dobrej, a od Stegborku we czterech nocowaliśmy sine omni impedimento... rano [2 X (22 IX)] ruszyliśmy się...”, Tyszkowski, loc. cit. Nocleg ok. 8-10 km na zachód od Söderköping, okolice dzisiejszej Vastrahusby.
28 „Rano 2 X (22 IX) ruszyliśmy się i w czterech milach w miasteczku Linkopingu nocowaliśmy” [król i dwór zapewne w zamku, wojsko w obozie po zachodniej stronie rzeczki Stångån]; „...3 X (23 IX) tamże JKMć dla wojska, bo się było schodziło, odpoczywał”, [narady i plan wydania bitwy; w zależności
169
1598
Söderköping29
11 (1) - 16 (6) X
(Tyszkowski, s. 47; Wielewicki, t. 1, s. 258)
Stegeborg - zamek30
16 (6) - 21 (11) X
(Tyszkowski, s. 48; AR II 271, s. 40, Sajkowski 1964, s. 90)
od jej wyniku marsz na Kalmar albo Sztokholm]. „Przed wieczorem dano znać, że Karolus nadchodzi... 4 X (24 IX) rano hetman [Jerzy Farensbach] wojsko [w sile ok. 5000] ruszył i w półmilu uszykował” [na wschodnim brzegu rzeczki, obsadziwszy piechotą i artylerią dwa mosty (Stångebro - stąd szwedzka nazwa bitwy), do konfrontacji jednak nie doszło. 5 X (25 IX) znowu „Rano... hetman wojsko za rzeką... uszykował, a on [Karol z siłami ok. 10 000] niedaleko w lesie był”, ale zamiast uderzyć wysłał komisarzy z propozycją rozmów. Ofertę przyjęto, a gdy wojsko Zygmunta zaczęło schodzić z pola, Karol zaatakował. Mimo zaciętej obrony przyczółków, gdy szwedzka jazda w służbie króla odmówiła przeprowadzenia kontrataku, musiano się wycofać za mosty, pozostawiając część artylerii i piechoty po wschodniej stronie rzeki. Przy dużych stratach z obu stron, bez rozstrzygnięcia bitwa wygasła. „...Karolus wprzód posłał o rokowania do JKMci, aby kazał przestać strzelać... KJMć też widząc tych niecnotliwych Szwedów zdradę i nadzieję w nich nie mając, posłał też trębacza do niego [tj. Karola] o toż. Zaczem rokowanie zaszło... Chciał Karol senatorów szwedzkich za obsides, których mu JKMć... posłał pięć [kanclerza Eryka Sparrego, admirała Stena Banera, marszałka Gustawa Banera, Jörana Possego i Ture Bielkego]”. 6 i 7 X (26 i 27 IX) trwały pertraktacje komisarzy. 8 X (28 IX) podpisano warunki porozumienia. Karol uznawał władzę Zygmunta, który miał wrócić do Sztokholmu [już 4 X (24 IX) opuszczonego przez Samuela Łaskiego] i rządzić zgodnie z zaprzysiężonymi prawami Szwecji. Najważniejsze sprawy „gubernacji i potrzeb królestwa” odesłano do sejmu, który król miał zwołać w ciągu 4 miesięcy w Sztokholmie. Zygmunt udzielił powszechnej amnestii zwolennikom Karola, książę miał zaprzestać represji wobec stronników króla. Zygmunt miał odesłać ze Szwecji obce (polskie) wojska, a Karol „armatę [tj. flotę], zamki oddać i gubernacją zaraz złożył”, senatorowie-zakładnicy pozostali w rękach Karola (Transactio Lincopiae... BCzart 97, nr 88). 9 X (29 K) Zygmunt III i Karol bez świadków przy moście stangijskim „sami dwie i pół godziny rozmawiali. Potym Karolus JKMć na zamek prowadził. Tamże dwór witał, niewiele bawiąc się JKMć pożegnał... a wojsko jego i sam potym wieczorem odjechał. 10 X (30 IX) w Linkopingu nocowaliśmy”. Traktaty formalnie respektujące prawa Zygmunta, w obliczu bezprecedensowej klęski floty i armii, w praktyce oznaczały odłożoną w czasie utratę szwedzkiego dziedzictwa. Dalsze kroki króla pokazują, że zdawał sobie z tego sprawę. Tyszkowski, loc. cit. i s. 28, 29, 51; Piasecki, s. 148-151; Heidenstein, s. 692; Zawadzki 1977, nr 276; Rzońca, s. 162, 163; Mierzwa, s. 102, 103; Szpaczyński, s. 177, 178; Plewczyński, s. 313-316.
29 11(1) X „Nazad do Surkopingu i tam nocowaliśmy; 12, 13, 14, 15 - tamże”, Tyszkowski, loc. cit.; Mierzwa, s. 103.
30 16(6) X „Na Stegborgu skąd JKMć ma się wodą udać do Sztokholmu, jako po cichu słychać do Polski. Tamże zastaliśmy okrętów 16 niewielkich co Karolus oddał, a co przedniejszej armaty [tj. okrętów floty] nie oddał”, AR II 271, loc. cit. W dniu wyjazdu 21 (11) X Zygmunt złożył uroczystą protestację przeciwko postępowaniu Karola. Kasper Michałowski zapisał w diariuszu: „Z nieszczęśliwej Szwecyjej ujeżdżając JKMć i my z nim 21 Octobris wsiedliśmy pod Stigborkiem w okręty [łącznie miało ich być 27] i trzy mile ujechaliśmy...”, Sajkowski, loc. cit.; BCzart 2235, nr 14; Piasecki, s. 151; Szpaczyński, s. 178. Wpisy do Metryki Koronnej datują pobyt w Stegborgu między 17 (7) a 20 (10) X - MK 142, k. 213v-215; Schweden Süd, 1:250 000.
170
1598
Na okręcie, wody Tränno färden i Aspöjafiarden - 3 mile na zachód od Stegeborgu, okolice wyspy Aspöja31
21 (11) X
(Sajkowski, s. 90; Wielewicki, t. 1, s. 259)
Na okręcie, u wybrzeży Östergotlandii (na szerokości wyspy Hadstena) - 3 mile na południe od poprzedniej pozycji)
22 (12) X
(Sajkowski, s. 90; Wielewicki, t. 1, s. 259)
Na okręcie, u wybrzeży Östergotlandii i Smalandii32
23 (13)-24 (14) X
(Sajkowski, s. 90; Wielewicki, t. 1, s. 259)
Na okręcie, w sztormie u wybrzeży Smalandii33
25 (15) X
(Wielewicki, t. 1, s. 259; Sajkowski, s.91)
Na na okręcie, Cieśnina Kalmarska na szerokości Mönsteras - 6 mil na północ od Kalmaru34
26 (16) - (28(18)] X
(Wielewicki, t. 1, s. 259; Sajkowski, s.91)
31 Statki i okręty (w tym królewski zakupiony od szkockich kupców w Stegeborgu) wypłynęły z przybrzeżnych szkierów i skierowały się na południe do Kalmaru, a nie jak przewidywał układ do Sztokholmu - na północ. Zygmuntowi od czasu jego przyjazdu do Stegeborgu stale towarzyszyła królewna Anna (była też w Linköping), teraz wracała z królem do Rzeczypospolitej. Wielewicki, loc. cit.; Schweden Südost, 1:250 000.
32 „23 [X] puściliśmy się ku Polszczę na morze wiatrem niewielkim, gdzie potym począł się odmieniać i przeciwny następować. 24 [X] wiatr większy - od południa szturm, a w nocy [24/25 X] będąc gwałtowny okręty... rozpędził i rozniósł...”, Sajkowski, loc. cit.
33 Realia żeglugi opisuje bliżej Kasper Michałowski (zob. Sajkowski, loc. cit.), który nie płynął z królem, tylko z podkanclerzym Piotrem Tylickim - na innym statku. Sztorm z 25 (15) X rozproszył flotę. „...dnia 25 Octobris szturm gwałtownie będący, a wiatr prawie w oko okręt ku skałom nazad obrócił i udał się, zaczym inter maximos et periculossimos angustias wpadliśmy i w takim niebezpieczeństwie byli, że trudno o większe...”. Sądząc z późniejszego biegu wypadków, okrętowi królewskiemu, który być może szedł pierwszy, udało się przed sztormem wejść na osłonięte przez Olandię wody Cieśniny Kalmarskiej, Schweden Süd, 1:250 000.
34 Po wejściu 26 (16) X do Cieśniny Kalmarskiej wiatr uspokoił się, Wielewicki, loc. cit. Sądząc z kolejnego zapisu Wielewickiego z 29 (19) X, król czekał dwa dni 27 i 28 (17, 18) X na korzystniejszy wiatr i zebranie się floty; 29 (19) X wyruszono do Kalmaru. Michałowski relacjonował: „...Na wiatr czekając [w skałach] staliśmy aż ad ultima Octobris [31 (21) X]... Tamże też dowiedzieliśmy się, że Król JMć między skałami stał, ale potym do Calmaru jechał...” Okręt wiozący podkanclerzego Tylickiego
171
1598
Na okręcie i na wybrzeżu Smalandii w Cieśninie Kalmarskiej - pół mili na północ od Kalmaru35
29 (19) X
(Wielewicki, t. 1, s. 259, 260; Sajkowski, s. 91)
Kalmar - zamek36
29(19) X - 1 XI (22 X)
(Wielewicki, t. 1, s. 260; AR II 271, s. 40; Tyszkowski, s. 28; Tunberg, s. 186)
Na okręcie, Bałtyk - między Olandią a wybrzeżem pomorskim
1-3 XI
(Wielewicki, t. 1, s. 260)
Wybrzeże Księstwa Pomorskiego (Ziemia Lęborska) - ćwierć mili od Łeby37
3 XI
(Wielewicki, t. 1, s. 260; AR II 271, s. 40)
(i sprawozdawcę Michałowskiego) do Kalmaru nie popłynął, skierował się prosto ku wybrzeżom pomorskim „wiatr prawie dobry mieliśmy i 2 Novembris o północy pod Laternią [na redzie Gdańska] stanęliśmy, za co bądź chwała Panu Bogu”; Sajkowski, loc. cit.
35 29 (19) X przed południem płynąc wzdłuż wybrzeża Smalandii w Cieśninie Kalmarskiej, pół mili na północ od Kalmaru królewski okręt wszedł na podwodne skały. Uszkodzenia poszycia były poważne, statek nabierał wody i osiadał coraz głębiej - tonął. Króla i jego otoczenie „...non sine maximo periculo” załoga ewakuowała okrętową szalupą na brzeg, skąd „...siqae rex cum suis egressus pedes Calmariam se contulit”. Wysłana przodem straż królewska zawiadomiła władze zamku i miasta o wypadku i przybyciu króla drogą lądową. Wysłane z kalmarskiego portu łodzie ewakuowały z tonącego okrętu królewski dobytek, ruchomy osprzęt i uzbrojenie, Wielewicki, loc. cit. Być może, że to dramatyczne doświadczenie mogło mieć wpływ na kontrowersyjną decyzję króla o ewakuowaniu się ze statku na ląd przy podchodzeniu do wybrzeża pomorskiego pięć dni później - zob. niżej.
36 29 (19) X po ewakuacji z uszkodzonego okrętu królewski orszak dotarł nad wieczorem do kalmarskiego zamku. Statki floty z Anną Wazówną stanęły na redzie portu. W intencji króla Kalmar miał stać się strategicznym przyczółkiem dla kolejnej wyprawy przeciwko Karolowi; został obsadzony silną kilkusetosobową załogą pod dowództwem Johana Larssona Sparre. Flota - przeszło 30 statków (powiększona o 11 zarekwirowanych w Kalmarze) wyruszyła w rejs, po burzliwym o tej porze roku Bałtyku, w niedzielę 1 XI we Wszystkich Świętych. Piasecki, s. 151; Lengnich, t. 4, s. 278 - wypłynięcie z Kalmaru 27 (17) X na 2-3 statkach; Rzońca, s. 162 - wypłynięcie 1 XI; Mierzwa, s. 103 - zatonięcie królewskiego statku po wyjściu z Kalmaru, król kontuzjowany; Koczorowski, s. 41 — przyjazd 28 (18) X; Czołowski, s. 110 - wyjazd nie czekając na resztę floty 28 X z podkanclerzym kor. Piotrem Tylickim i Farensbachem [!].
37 Okręt królewski podchodząc do wybrzeży pomorskich, nie miał kontaktu wzrokowego z pozostałymi; być może znów szedł jako pierwszy, lub też kursem południowym bardziej ku zachodowi niż inne. Mogło to zaważyć na dalszych decyzjach i zdarzeniach. „3 XI cum ergo ex nuclero 3 huius [3 XI] Rex intellexisset terram non multum distare, sed in quonam loco versaretur navis, se prorsus nescire, iussit ad terram navim aplicare... Appulsa ergo navis ad litus Pomeranicum, ex qua Rex cum viginti personis egressus, quartam partem milliarispedes conficit et oppidum ducis Pomeraniae Loben [Łeba] dictum, Gedano
172
1598
Łeba38 3 XI (Wielewicki, t. 1, s. 260)
16 miliaribus [ok. 115 km] a finibus vero Regni Poloniae 6 [ok. 40 km]...”, Wielewicki, loc. cit.; „Die 3 ditto [3 XI] przypłynął do brzegów pomorskich 17 mil za Gdańskiem [ok. 120 km], bo mu wiatr nie służył, wysiadło z nim na brzeg osób 26, a inne okręty wprost poszły do Gdańska...”, AR II 271, loc. cit. Podejście dużego statku żaglowego z pełnego morza bezpośrednio do plaży (lub w jej pobliże), wysadzenie ludzi, a następnie samodzielne odejście od lądu było praktycznie niewykonalne - groziło katastrofą (wejściem na mieliznę lub wyrzuceniem na brzeg), nie było i obecnie nie jest stosowane w morskiej praktyce. Trudno przyjąć, że podjęto ogromne ryzyko i poświęcono jednostkę w sytuacji niewymagającej działań nadzwyczajnych. Król i towarzyszące mu osoby musiały na morzu (w odległości od lądu umożliwiającej skuteczne manewrowanie okrętem) przesiąść się na szalupę (jedną lub kilka) i nią dopłynąć do plaży - podobnie jak to zrobiono pod Kalmarem. Także ten manewr był ryzykowny i musiało być spełnione minimum warunków do jego wykonania (niewielka fala i korzystny wiatr niedopychający do lądu), a więc można przyjąć, że były też warunki do dalszej bezpiecznej żeglugi na wschód wzdłuż wybrzeża, do przylądka Rozewie i dalej wzdłuż półwyspu helskiego do jego cypla, Zatoki Gdańskiej i Gdańska - jak to zrobiła bez żadnych problemów reszta statków królewskiej floty. Wydaje się, że wybór ryzykownego manewru podyktowany był determinacją króla do szybkiego znalezienia się na lądzie. Czy Zygmuntowi „puściły nerwy” nadwątlone ciężkimi przeżyciami ostatnich dziewięciu miesięcy: śmiercią żony, trudami morskich podróży, klęską wyprawy, wreszcie bezpośrednim zagrożeniem życia w katastrofie pod Kalmarem? Bilans całego przedsięwzięcia był po wielokroć zły. Zygmunt III wracał ze Szwecji pokonany przez Karola i przez morze jako rozbitek - dosłownie i w przenośni. Rozgłosu okolicznościom powrotu nie nadawano - stawką był prestiż króla i Rzeczypospolitej. W sprawie miejsca i sposobu awaryjnego lądowania króla brak jednomyślności w źródłach i literaturze: BOssol 933, k. 52v - „król dopłynął do brzegu kaszubskiego”; Radziwiłł II, s. 32 - „okręt królewski rozbił się [!] niedaleko Kolbergu [Kołobrzegu] w Pomerani”; Tunberg, s. 197 - lądowanie w Żarnowcu k. Oliwy [!] 6 XI; Czołowski, s. 11 - lądowanie na przylądku Rozewie już 2 XI i prosto do Krokowej - dlatego kolejne datacje (Oliwa 5 XI) wcześniejsze o jeden dzień; Fabiani-Madeyska, s. 30 - lądowanie „u brzegu Wielkiego [tj. pełnego] Morza”; Koczorowski, s. 41 - „wybrzeże pomorskie koło Żarnowca”; Podhorodecki 1985, s. 90 - lądowanie „koło Oliwy”; Szpaczyński, s. 178 - „2 XI statek króla... przybił do brzegu w okolicach Żarnowca”. Zapewne podstawą mylnego, a przeważającego w literaturze (także utrwalonego w lokalnej tradycji - wystawiony w latach 30. XX w. pomnik upamiętniający wydarzenie u wejścia do Lisiego Jaru w Jastrzębiej Górze), poglądu o lądowaniu Zygmunta III w okolicach przylądka Rozewie (i Żarnowca) jest ahistorycznie interpretowany zapis Lengnicha, t. 4, s. 278: „Che aber folches geschehen konte, fegelte Sie von Calmar ab, lies Sich den 4-ten November an der Pommerischen Küste, ohnweit Resehost [Rozewie] aufietzen, hielt das Rachtlaget auf dem Gut des obersten Reinhold Krokaus und lagte den folgenden tag zu Übend in Kloster Oliva an. ” Czytając zapis „niedaleko Rozewia”, należy pamiętać, że w czasach historycznych (jak i dzisiaj) przylądek ten był i jest nadal jedynym wybitnym punktem nawigacyjnym (latarnia morska) na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów. „Niedaleko” nie można rozumieć jako „na” lub „koło”. Patrząc z morza, tak samo „niedaleko” Rozewia był zarówno cypel helski, jak i miasto Łeba, pod którym (w odległości 1,5-2 km) rzeczywiście wylądował najprawdopodobniej na okrętowej szalupie Zygmunt III, zob. Wielewicki, loc. cit. AR II 271, loc. cit.
38 W zależności od tego, po której stronie rzeczki Łeby król wylądował (zachodniej czy wschodniej), znalazł się na terytorium Księstwa Pomorskiego lub w Ziemi Lęborskiej lenna tegoż księstwa pod zwierzchnością królów Rzeczypospolitej. Zygmunt III z nielicznym orszakiem (tylko 26 osób), pieszo przez nadmorskie wydmy dotarł do miasta Łeba leżącego już w Ziemi Lęborskiej. Zapewne tego jeszcze dnia wysłano kilku dworzan do Żarnowca, Krokowej, Oliwy i Gdańska, uprzedzając o przybyciu króla (Czołowski, s. 111 pisze, że król po wylądowaniu 2 XI wysłał podkanclerzego kor. Piotra Tylic-
173
1598
[Granica Księstwa Pomorskiego (Ziemia Lęborska) i Rzeczypospolitej (woj. pomorskie) na rzeczce Piaśnicy]39
4 XI
Żarnowiec - klasztor benedyktynek40
4 XI
(Wielewicki, t. 1, s. 261)
Krokowa - zameczek41
[4]-6 XI
(Wielewicki, t. 1, s. 261)
Oliwa - opactwo cystersów42
6 XI
(Wielewicki, t. 1, s. 261; AR II 271, s. 40; Lengnich, t. 4, s. 278)
Wisłoujście - karczma naprzeciw twierdzy43
6-9 XI
(Wielewicki, t. 1, s. 261; Lengnich, t. 4, s. 2)
kiego i dowódcę wyprawy Jerzego Frensbacha do Oliwy i Gdańska). Wieczór i noc 3/4 IX Zygmunt III spędził incognito w urągających jego majestatowi warunkach. „Ingens incommodum ob hospitem ebrium tota nocte Rex expectus”. Następnego dnia (4 XI) rano na wynajętych wozach ruszono w kierunku granicy Rzeczypospolitej. Wielewicki, loc. cit.; Radziwiłł II, s. 32; Kostuś, s. 77.
39 2,5 km na północny zachód od Żarnowca. Od granicy Rzeczypospolitej Zygmunt III występował już w majestacie władzy królewskiej, Wielewicki, loc. cit.
40 Po oficjalnych powitaniach król wysłuchał dziękczynnej mszy z hymnem „ Te Deum laudamus i udzielił jałmużny mniszkom; po krótkim odpoczynku odjechał do oddalonej o 5 km Krokowej, Wielewicki, loc. cit.
41 Siedziba pomorskiego rodu von Krokow (Krokowskich). Pierwsze miejsce, w którym król mógł odpocząć i uzyskać właściwą dla swego majestatu oprawę ceremonialno-usługową. Zygmunta III przez dwa dni (noclegi 4/5 XI i 5/6 XI) gościł i otaczał opieką sławny (także poza Rzecząpospolitą) stary pułkownik i dyplomata Reinhold von Krokow (1536-1599) oraz jego dwaj synowie Jerzy i Ernest. Wielewicki, bc. cit. relacjonował: „...ad nobilem Cracau cum suo toto comitatu Rex divertit, qui tantum tamquam rarum hospitem, qua maxima potuit et dimissione et liberalitate tractavit et excepit...” Czołowski, s. 111 - pobyt dwudniowy i wyjazd już 5 XI; SGKP, t. 4, s. 6; PSB, t. 15, s. 316-317.
42 Król przyjechał wieczorem do klasztoru oliwskiego „...ubi postquam cognovisset et sue sororis et aliorum naves salvas ad portum Gedenensem appulisse, mirum id modum laetus ad sororem se contulit, in quodam hospitio extra civitatem Regem expectabat...”, Wielewicki, loc. cit.; „Die 6 ditto [XI] przyjechał JKMć ziemią do klasztoru Oliwy”, AR II 271, loc. cit. Król nie zatrzymał się w klasztorze na noc; prosto z drogi pojechał do siostry do Wisłoujścia. Radziwiłł II, s. 32 - król mieszkał w klasztorze „prawie cztery tygodnie”; Czołowski, s. 111: przyjazd drogą przez Puck już 5 XI, nocleg w klasztorze i 6 XI do Wisłoujścia, gdzie właśnie wpływała flota królewska - bez przywołania źródła.
43 4 lub 5 XI statki floty królewskiej z królewną Anną Wazówną dopłynęły na redę gdańskiego portu. 6 XI okręt Anny wpłynął na Wisłę Leniwkę i zacumował w okolicy twierdzy Wisłoujście, królewna z otoczeniem zeszła na ląd i zamieszkała w karczmie na lewym brzegu Leniwki naprzeciwko twierdzy; wieczorem dołączył do niej Zygmunt III. Oboje rodzeństwo spędzili tam trzy dni, czekając na przygotowanie rezydencji w Gdańsku, Wielewicki, bc. cit.; Lengnich, loc. cit. O licznych-przedmiejskich karczmach nad Leniwką i Motławą (Biała, Krakowiec, Rzym, Gęsia) wspomina Klonowie, s. 80.
174
1598
Gdańsk - Długi Targ44
9-24 XI
(MK 142, k. 216; AR II 271, s. 40; Wielewicki, t. 1, s. 261; Lengnich, t. 4, s. 278; EP 99, Szymon Rudnicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 XI)
[Tczew]45
[24 XI]
[Przeprawa przez Wisłę między Steblewem a Palczewem]
[25 XI]
(Misiewicz, s. 77-80, 85; Klonowie, s. 79)
Malbork - zamek
[25]-26 XI
(Almquist, s. 59; BOssol 933 - bd; EP 99 - bd, jw.)
[Sztum]
[27 XI]
[Granica Rzeczypospolitej (woj. malborskie) i Prus Książęcych]
[Prabuty lub Susz]
[28 XI]
[Iława]
[29 XI]
[Granica Prus Książęcych i Rzeczypospolitej (woj. chełmińskie)]
44 Zygmunt III i królewna Anna w otoczeniu dworu i senatorów na okręcie (jakby nic się wcześniej nie stało) wpłynęli Wisłą i Motławą do Gdańska; powitanie przez delegację władz miasta pod Zieloną Bramą; zamieszkali tradycyjnie już (po raz czwarty — poprzednio w 1587, 1593 i 1598) w kamienicy Goeblowskiej i sąsiednich w północnej pierzei Długiego Targu. Król po raz kolejny wezwał rajców miasta do oddania biskupowi kujawskiemu kościoła NMP i zakazał miastu kontaktów handlowych ze Szwecją. Rozpoczął też akcję dyplomatyczną pozyskania wsparcia w konflikcie z Karolem ze strony cesarstwa, książąt i miast Rzeczy, Hiszpanii, Danii. Śpieszył się; wyjazd planowano przed 22 XI, ostatecznie przełożono na 24 XI. Pisał Szymon Rudnicki do Wawrzyńca Gembickiego z Gdańska 15 XI: „Spodziewamy się stąd wyjechać w tym tygodniu... i niewiele się zatrzymawszy w Malborku, ledwie dzień... do Warszawy śpieszyć się będziemy. Jeszcze to jednakże pewnego nic którędy. JMć ks. biskup [Piotr Tylicki] na Lubawę prowadzi, Król JMć Torunia nie chce minąć”; w liście z 18 XI dodawał: „KJMć przed 24 XI wyjeżdża tą drogą i noclegami jako posyłam WMci” - spisu, jak w większości tego typu wypadków - brak, EP 99, loc. cit.; zob. też: Niemcewicz, s. 210 (datacja wg starego stylu); Fabiani-Madeyska, s. 30; Szelągowski 2016, s. 103-108; Wisner 1991, s. 76; Rzońca, s. 162; Czapliński, Zatargi, s. 596.
45 Większości noclegów na trasie z Gdańska do Warszawy nie udało się rozpoznać. Wiadomo, że król zatrzymał się w Malborku i Lubawie oraz planował pobyt w Toruniu. Z Gdańska do Warszawy najkrótszą drogą przez Tczew, Malbork, Prabuty, Iławę, Brodnicę, Rypin, Sierpc, Płońsk, Zakroczym,
175
1598
Lubawa - dwór biskupów chełmińskich46
[30 XI] - 1[2] XII
(MK 142, k. 217; EP 99 - bd, jw.)
[Lidzbark Welski]
[3 XII]
[Działdowo, Mława lub Bieżuń]
[4 XII]
[Ciechanów lub Raciąż]
[5 XII]
[Nowe Miasto lub Płońsk]
[6 XII]
[Zakroczym]
[7 XII]
Warszawa - Zamek47
8{12} - 31 XII
(RK 354, k. 262; MK 142, k. 217v -12 XII; ADS, nr 245)
można było przejechać w ciągu 11-12 dni. Król do Warszawy jechał 15 dni i planował postój w Lubawie. AHP Prusy Królewskie, Mazowsze.
46 Z królem jechał i podejmował w swojej rezydencji podkanclerzy kor. i biskup chełmiński Piotr Tylicki, najwyższy dygnitarz towarzyszący Zygmuntowi w wyprawie do Szwecji. Pobyt nie dłuższy niż 1-2 dni. Dalszej trasy do Warszawy nie udało się rozpoznać. Jeżeli rzeczywiście „król spiesząc się do Warszawy” (zob. wyżej: 1598 - przypis 44), przyjął zaproszenie do odwiedzenia Lubawy, to najprawdopodobniej zrezygnował z planowanego pierwotnie odwiedzenia Torunia, wymagającego nadłożenia drogi (z Lubawy przez Toruń do Warszawy 9 noclegów w trasie i prawdopodobnie 2 w Toruniu — łącznie 12-13 dni drogi) i pojechał prosto na Warszawę, w której wg rachunków szafarskich był już 8 XII (wg Metryki Koronnej 12 XII), wybierając jeden z wariantów trasy: przez Mławę, Ciechanów (tak powrót z Rewia w 1589 - zob wyżej) lub Raciąż, Płońsk (tak Batory w 1577 - Wrede 2010, il. 5) zajmującymi 6-7 dni.
47 Termin przyjazdu: zob. wyżej: 1598 - przypis 46. Zygmunt III wracał do Rzeczpospolitej i Warszawy fizycznie i psychicznie wyczerpany. Wyprawa nie spełniła zadania - nie powstrzymała Karola w dążeniach przejęcia władzy nad Szwecją (zob. list Karola do senatorów Rzeczypospolitej 9 XI z Nyköping - BKórnik 245, k. 310, 311). Zawartego kompromisu pod Linköping żadna ze stron nie miała zamiaru respektować, jednak wyjazd Zygmunta ze Szwecji, choć taktycznie słuszny, oznaczał przegraną. Perspektywa utraty dziedzictwa stawała się realna; więzi z Rzecząpospolitą nadwątlone planami cesji tronu, nie dawały szans na społeczne wsparcie walki o szwedzką koronę. By ją ratować, Zygmunt zostawił w Warszawie niepochowane ciało żony; teraz wracał pokonany i zapewne niewolny od poczucia winy. Nie może dziwić uwaga Krzysztofa Dorohostajskiego zawarta w grudniowym liście z Warszawy do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna): „KJMć melankolijny bywa często i odmienny” - czy cierpiał na depresję? Zygmuntowi towarzyszyła Królewna Anna (jedyna bliska osoba), choć pojawił się pomysł odesłania jej do Rewia. W końcu roku, przebijając się przez blokadę floty Karola, do Kalmaru dotarła wyprawa 6 statków z zaopatrzeniem dla twierdzy, przygotowana jeszcze w Gdańsku, dowodzona przez Wacława Bekiesza. AR V 3212/II, s. 18-20; Rzońca, s. 163; Szpaczyński, s. 178, 179.
176
1599
1599
Warszawa - Zamek1
1-25 I
(MK 143, k. lv; RK 297, k. 18, 40; MK 144, k. 2)
Tarczyn2
25 I
(RK 297, k. 40; RK 379, k. 333-334v, 344-344v)
Rawa Mazowiecka
26 I
(RK 297, k. 41; RK 379, k. 340, 341v, 349, 350; RK 380, k. 208 -bd)
Inowłódź
27 I
(MK 144, k. 3; RK 297, k.41v; RK 383/4, k. 284, 285v; RK 380, k. 208 - bd)
Sulejów
28 I
(RK 297, k. 42; RK 380, k. 208 -bd)
Przedbórz
29 1
(RK 297, k. 42v; RK 380, k. 208 -bd)
Radomsko
30 I
(RK 297, k. 42v; RK 383/4, k. 286-287v; RK 380, k. 208 - bd)
Częstochowa - Jasna Góra3
31 I-3I I
(RK 297, k. 43; MK 143, k. 1 lv, 13v; AR V 17966/I, s. 178)
1 W styczniu rozpoczęto przygotowanie żałobnych uroczystości pogrzebowych, które miały się zacząć 10 II w pierwszą rocznicę śmierci królowej Anny, RK 297, k. 187. Wstępem do nich miała być pielgrzymka Zygmunta III na Jasną Górę. Jarosz Wołłowicz pisał do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 13 I z Warszawy: „Nowin u nas inszych nie masz, jedna iż Król JMć voti causa do Częstochowy, chce tam być na gromnice [2 II], jedzie, z którym i ja, poprawi mi li się zdrowie, abym ślub P. Bogu oddał, powlokę [się]”. Książę Karol kontynuował swoją grę o koronę. Na przełomie stycznia i lutego zwołany do Jönköping rigsdag nadał mu tytuł „sprawującego władzę księcia - dziedzica państwa” i zażądał od Zygmunta zwołania w ciągu czterech miesięcy kolejnego rigsdagu i przyjazdu do Sztokholmu. KK 7, k. 390; RK 380, k. 208 i v; AR V 17966/I, s. 178; Piasecki, s. 152, 153; Rzońca, s. 163; Szpaczyński, s. 179.
2 Zygmunt III w ciągu swego panowania odbył cztery pielgrzymki z Warszawy do Częstochowy (z powrotami do tego miasta) w latach 1597, 1599, 1612, 1615. Tylko do podróży z 1599 zachowała się dokumentacja skarbowa, za to niemal kompletna: zbiorczy rachunek kosztów podróży z noclegami; RK 297, k. 40-46; szczegółowe rachunki pojedynczych stacji w Tarczynie, Rawie, Radomsku i Inowłodziu; RK 379, k. 333-344v, 347-351v; RK 383/4, k. 294-285v; pokwitowania dworzan komorników przygotowujących stacje, RK 380, k. 208.
3 Król na Jasnej Górze uczestniczył w obchodach święta Matki Boskiej Gromnicznej, a właściwie święta Oczyszczenia Marii [2 II] — uroczystości pierwszego wejścia do świątyni położnicy po rozwiązaniu. Termin pielgrzymki pozwala sądzić, że królewskie wotum dotyczyło zmarłej królowej Anny i narodzonego
177
1599
Radomsko
3 II
(RK 297, k. 44v; RK 379, k. 342-343; RK 380, k. 208 - bd)
Przedbórz4
3-4 II
(RK 297, k. 44v; RK 380, k. 219, 220; AZ 639, nr 11)
Sulejów
5 II
(RK 297, k. 45; RK 383/4, k. 293-294v; RK 380, k. 208 - bd)
Inowłódź
6 II
(RK 297,k.45v; RK 379, k. 338-339v; RK 380, k. 208 - bd; 211)
Rawa Mazowiecka
7 II
(RK 297, k. 46; RK 379, k. 336-337; RK 380, k. 208v - bd)
Tarczyn
7-8 II
(RK 297, k. 18, 46, RK 379, k. 335-335v, 347-348v, 355a; RK 380, k. 208 - bd)
Warszawa - Zamek i Ujazdów5
8 II-5 X
(MK 143, k. 15v; RK 297, k. 18, 198v; RN 3, k. 1208, 1280)
przez cesarskie cięcie syna Krzysztofa; zapewne też - jak przyjmuje Załęski (t. 1, cz. 2, s. 729), związane było z ciężkimi przeżyciami w Szwecji i na Bałtyku; zob. też: Montelupi, nr 155; BCzart 2519, nr 66.
4 Nocleg 3/4 II potwierdzony datacjami z 3 i 4 II. W Metryce Koronnej (MK 143, k. 15) wpis w Przedborzu datowany dopiero 6 II.
5 Dwa dni po przyjeździe z Częstochowy, w środę 10 II w kolegiacie św. Jana i 4 kościołach (św. Marcina, Marii Panny, św. Jerzego i św. Ducha) rozpoczęły się uroczystości żałobne królowej Anny Habsburżanki (wydatki na pogrzeb - łącznie 25 000 zł, RK 297, k. 186-258). Pochówek pierwotnie planowano w maju. W związku z tym w końcu kwietnia odesłano na 8 wozach do Krakowa przywiezione w 1596 do Warszawy rzeczy królewskie, RK 297, k. 152 i v; Wrede 2013, s. 25, 26. „...do Krakowa na wiosnę... ma się KJMć puścić dla odprawienia pogrzebu, a snąć i na mieszkanie” pisał Gabriel Wojna do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 7 III z Warszawy, AR V 17675, s. 57. Jednak zaraza panująca w Rzeczypospolitej, pokrzyżowała te plany i żałobne obchody przeciągnęły się do października. „Tegoż roku 1599 powietrze wielkie w Polsce było; dlaczego i z pogrzebem żony króla Zygmunta aż do roku czekamy. Jednak dla odjazdu matki jej [arcyksiężnej Marii] jeszcze za nieuśmierzonego powietrza odprawował się”, BKraków 967, k. 9. W tle żałobnych obrzędów decydowały się wymagające osobistego zaangażowania króla, sprawy szwedzkie. „Stąd jako baczę nigdzie KJMć tej zimy odjechać woli nie ma” - pisał Gabriel Wojna z Warszawy 16 II, AR V 17675, s. 31. Próby zorganizowania koalicji antyszwedzkiej (Rzeczpospolita, Dania, Cesarstwo, Lubeka) nie przyniosły efektów (poselstwa do Danii i Lubeki). Wysłanie z Warszawy w kwietniu 200 piechoty i kilku kolejnych statków z żywnością z Gdańska do Kalmaru, okazało się spóźnione. 12(2) V polscy i szwedzcy obrońcy musieli poddać zamek Karolowi. 3 VIII (24 VII) zwołany do Sztokholmu rigsdag zdetronizował Zygmunta. Uznał co prawda sukcesję 5-letniego Władysława pod warunkiem przyjazdu do Szwecji i przejścia na luteranizm, ale sprawującym realną władzę regentem uczynił Karola. W początkach października miała miejsce nieudana próba opanowania strategicznie
178
1599
Piaseczno — dwór6
5-6 X
(RK 297, k. 198v; RN 3, k. 1208, 1280; RK 385/6, k. 277v-278)
Warka7
6-7 X
(RK 297, k. 199v; RN 3, k. 1208, 1280; KA 3, k. 218;AZ 257, s. 58-59)
[Most na Pilicy pod Warką]
[7 X]
Stromiec - dwór
7-8 X
(RK 297, k. 200; RN 3, k. 1208, 1280)
Radom - zamek
8-9 X
(RK 297, k. 200v; RN 3, k. 1208, 1280; AZ 257, s. 58-59)
Iłża - zamek
9-10 X
(RK 297, k. 201; RN 3, k. 1208, 280)
ważnej szwedzkiej twierdzy Älvsborg u wejścia do portu Goteborg w cieśninie Kattegat przez desant 8 okrętów polskich jako przyczółka dla przyszłych działań inwazyjnych i powstańczych. Wydarzenie to nie mogło w żaden sposób zrównoważyć dynamizmu przedsięwzięć Karola, który w 2. połowie 1599 zbrojnie opanował całą, sprzyjającą Zygmuntowi III Finlandię i krwawo rozprawił się ze stronnikami Zygmunta w Szwecji. AR V 17733, s. 119; AR V 17685, s. 98; AZ 257, s. 51-56; Siarczyński, s. 313; Piasecki, s. 152-155; Herbst, s. 9-16; Szelągowski 1921, s. 103-108; Rzońca, s. 164, 165; Szpaczyński, s. 180-183. Najprawdopodobniej na przełomie kwietnia i maja Zygmunt III przeprowadził się z Zamku do letniej rezydencji w Ujazdowie.
6 Jeszcze w końcu września w związku z wiadomościami o panującej zarazie w Krakowie i okolicach, liczono się z opóźnieniem wyjazdu i zmianami trasy konduktu, AZ 257, s. 54-56. Nie powtórzono najwygodniejszej trasy przez Sandomierz, jaką król przejechał z ciałem ciotki - królowej Anny Jagiellonki w 1596 r.; wybrano uczęszczaną trasę przez Kunów-Łagów (którą wieziono ciało Stefana Batorego w 1588 r., Wrede 2010, s. 135-137), być może z intencją nawiedzenia po drodze klasztoru Świętego Krzyża na Łysej Górze. Kondukt liczył ok. 100 pojazdów (kolebki, rydwany, wozy ciężarowe) zaprzężonych w ok. 350 koni (RK 297, k. 226; RK 385, k. 289-290v); królowi towarzyszyły dzieci: 6-letnia Anna Maria i niespełna 5-letni Władysław oraz siostra - królewna Anna Wazówna - wszyscy „cum frequentia aulae et magnorum senatorum Regni”. Orszak prócz straży (ok. 300 osób) otaczało na całej trasie ok. 400 „ubogich” niosących świece (RK 297, k. 226-230, RN 3, k. 1208). Datacje dwudniowe noclegów przyjęto zgodnie z zapisami odnalezionych źródeł: rachunków podróży datującymi nocleg dniem przyjazdu i zapisami rozdawania jałmużny dawanej w dniu odjazdu z noclegu.
7 Z Warki 7 X Piotr Tylicki informował Jana Zamoyskiego: 8 X w Warce król ma przyjmować posła tatarskiego; są problemy z pracą kancelarii, bo pisarz wiozący Metrykę Koronną pojechał do Krakowa inną drogą; „W Krakowie, choć przymiera, my przedsię jedziem z ciałem. Arcyksiężna IMć [Maria — matka zmarłej królowej Anny] dotłukła się [!] i będzie pierwej w Balicach niż my, a toż muszą folgować, żeby niepróżno się tłukła”, AZ 257, loc. cit.
179
1599
Kunów - dwór biskupów krakowskich
10-11 X
(RK 297, k. 202; RN 3, k. 1208, 1280)
Łagów8 - dwór kapituły krakowskiej
11-12 X
(RK 297, k. 202v; RN 3, k. 1208, 1280)
Szydłów
12-13 X
(MK 143, k. 218v, 219; RK 297, k. 203; RN 3, k. 1208, 1280)
Wiślica - zamek
13-14 X
(RK 297, k. 203v; RN 3, k. 1208, 1280)
Proszowice9
14-15 X
(RK 297, k. 203v; RN 3, k. 1208, 1280; AZ 257, s. 60)
Łobzów10
15 X
(RK 297, k. 25v, 204; RK 335, k.201;RK 380, k. 244; RN 3, k. 1208, 1280; AZ 257, s. 61)
Balice11
15 X
(AZ 257, s. 61)
Łobzów12
15-16 X
(RK 380, k. 244; RN 3, k. 1208, 1280; AZ 257, s. 61)
Kraków - Wawel13
16 X
(RK 297, k. 18; RK 335, k. 199; AZ 257, s. 60; BOssol 1219, s. 6)
8 Między Kunowem a Łagowem kondukt przejeżdżał pasmo Łysogór (już po raz czwarty, poprzednie 1591, 1592, 1596) w okolicy Nowej Słupi, oddalonej o ok. 3 km od opactwa benedyktynów Krzyża Świętego na Łysej Górze. Król zapewne przesłał jałmużnę, mógł też odwiedzić klasztor.
9 Z Proszowic 14 X Piotr Tylicki relacjonował Janowi Zamoyskiemu: „... cały dzień jesteśmy w drodze z ciałem pomału jadąc, przyjechawszy [na nocleg] niewiele czasu do spraw. Ledwieśmy się na to zdobyli, że dzisiaj z Wiślicy do Proszowic przyjechawszy miał KJMć rozmowę i konsultacyją z pany, którzy są na ten czas tych odpraw...” AZ 257, loc. cit.
10 Z Proszowic 14 X Piotr Tylicki relacjonował Janowi Zamoyskiemu: „Jutro [15 X] mamy być z ciałem w Łobzowie. Zaraz tego dnia chce Król JMć arcyksiężnę JMć, która jest w Balicach przywitać i przyprowadzić do Łobzowa, nazajutrz odprawić pogrzeb, potem obrócić się z arcyksiężną, jeno nie wiem, gdzie, do Nipołomic być miało, ale i tam snąć niebezpieczno. Rzecz i czas pokaże, co będzie miało być”, AZ 257, loc. cit.; Leitsch, s. 2464.
11 W Balicach czekała na króla arcyksiężna Maria, matka zmarłej królowej Anny, która przyjechała na pogrzeb córki. Zygmunt zabrał ją do Łobzowa, gdzie rezydowała cała rodzina królewska, w związku z zarazą panującą w Krakowie, zob. AZ, jw.
12 Król z arcyksiężną Marią wrócił na noc do Łobzowa, zob. AZ, jw.
13 W Krakowie i okolicach panowała zaraza, „po 30 et 40 [osób dziennie] peste schodziło”, BOssol 1219, loc. cit. Pogrzeb przez całe lato odkładano, ale przyjazd z Grazu arcyksiężnej Marii, nie chcącej już dłużej czekać, wymusił odprawienie go w niebezpiecznych warunkach. 16 X kondukt żałobny (bez
180
1599
Łobzów
16 X
(RK 297, k. 37; RK 380, k. 224; Piasecki, s. 155)
Niepołomice14
17 X - 8 XI
(RK 297, 22, 26v; RK 380, k. 224 i v, 225; RK 335, k. 199-18 X, 237v; AZ 257, s. 68; BOssol 1219, s. 6)
Balice15
8 XI
(RK 297, k. 22,26v, 216; RK 380, k. 200 i v, 202-203v; AZ 257, s. 68)
Chrzanów
9 XI
(RK 297, k.216)
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]
[10 XI]
dzieci - Anny Marii i Władysława, które pozostawiono w Łobzowie) przejechał przez miasto na Wawel. „Czarny aksamit na koniach, na ciele złotogłów jasny, wezgłówko złotogłowowe, na wierzchu na nim korona, sceptr i jabłko, a drugie przed ciałem niesiono. Król szedł za ciałem”, BOssol 1219, loc. cit. „Gmin zapowietrzony odpędzano chłostą, aby się z orszakiem pogrzebowym nie mieszał”, Piasecki, s. 154, 155. Do Zamku nie wchodzono, w katedrze odbyło się krótkie nabożeństwo z kazaniem Piotra Skargi i „Zaraz tegoż dnia z majestatu [tzn. katafalku - castrum doloris] do grobu królowy stary [tj. piwnicy z trumną Anny Jagiellonki] ciało włożono”, BOssol, jw., „król [z arcyksiężną Marią i dworem] prosto z kościoła do Łobzowa spiesznie się schronił”. Piasecki, jw.; zob. też: Windakiewicz, s. 119, w Łobzowie z datą omyłkowo - 26 X; Załęski, t.1, cz. 2, s. 487; Karpiński, s. 291; Leitsch, s. 2463, 2464.
14 Zygmunt z dziećmi i teściową odpoczywał w Niepołomicach. Piotr Tylicki w listach do Jana Zamoyskiego z 20 X i 2 XI, AZ 257, s. 64-75, skarżył się, że nie może referować Zygmuntowi III spraw państwa „a to dla zabaw [tj. zajęć] KJMci z Arcyksiężną JMcią [Marią], która tu była przyjechała na pogrzeb; ... mieszka w Niepołomicach z Królem JMcią. Miała była w tym tygodniu wyjechać, ale aż w przyszły poniedziałek 8 XI jedzie. Poprowadzi ją KJMć do Oświęcimia, bo tamże ma jechać i tu zasię wrócić się chce”. Według Schmitta, s. 49; Załęskiego, t. I, cz. 2, s. 487 i Sokołowskiego, s. 145, 154, w czasie pobytu w Niepołomicach Zygmunt III prowadził rozmowy lub też zawarł tajne porozumienie z arcyksiężną Marią, w sprawie ożenku z kolejną jej córką, wtedy jeszcze małoletnią księżniczką Konstancją; przyjął także na swój dwór zaufaną dworkę arcyksiężnej Urszulę Meierin jako wychowawczynię królewicza Władysława. Jest prawdopodobne, że w Niepołomicach podjęto także pierwsze działania dotyczące przyszłej rozbudowy zamku warszawskiego, jako głównej rezydencji królewskiej. 21 X król podpisał dokument dzierżawy starostwa sochaczewskiego dla Stanisława Radziejowskiego, wydzielający z niego tzw. dobra ekonomiczne, które już 1 I 1600 stały się jednym z dwóch głównych źródeł finansowania rozbudowy warszawskiego zamku, MK 143, k. 222v; BCzart 97, nr 173; Pałucki, s. 177; Wrede 2013, s. 118; Leitsch, s. 2664.
15 Król tradycyjnie już, tak jak po ślubie z księżniczką Anną w 1592 i po urodzinach królewicza Władysława Zygmunta w 1595, odprowadził arcyksiężną Marię do granicy państwa. Tym razem sam, siostra i dzieci pozostały w Niepołomicach.
181
1599
Oświęcim - zamek16
10-12 XI
(RK 297, k. 216; RK 332, k. 233 i v; RK 335, k. 237v, 239, 240)
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]
[12 XI]
Chrzanów17
[12] 13 XI
(RK 297, k. 216)
Balice18
13-14 XI
(RK 297, k.216; RK 380, k. 204-205v)
Niepołomice19
14-26 XI
(RK 297, k. 22; RK 380, k. 225)
Koszyce
26 XI
(RK 297, k. 48v; RK 355, k. 63-65v)
Wiślica - zamek20
27 XI - 9 XII
(RK 297, k. 15v, 22v, 25v, 49; AZ 257, s. 80)
Chmielnik
9 XII
(RK 297, k. 49v; RK 335, k. 118; RK 380, s. 318; KR 11, k. 686, 771)
16 Król z arcyksiężną Marią spędzili w Oświęcimiu dwie noce i cały jeden dzień 11 XI, co w poprzednich odprowadzaniach nie było praktykowane. Możliwe, że pobyt w odosobnionym miejscu potrzebny był obu stronom do poufnych rozmów. Zob. 1599 - przypis 14. Czy Zygmunt 12 XI odprowadził arcyksiężną aż do mostu na Sole lub Wiśle, tak jak w 1592 i być może w także w 1595 (powitanie) — trudno stwierdzić.
17 Przywołany rejestr stacji na trasie powrotnej z Oświęcimia do Niepołomic, zapewne omyłkowo (niezgodnie z tradycją) datuje noclegi dniem odjazdu.
18 RK 380, loc. cit. - wydatki kuchenne na „stację JKM w Balicach w sobotę [ 13 XI] i śniadaniem 14 XI”.
19 Z Niepołomic Zygmunt III rozesłał do senatorów listy deliberatoryjne przed planowanym sejmem mającym się zebrać w lutym 1600, BCzart 97, nr 176; BKraków 363, k. 3. Leitsch, s. 2464 - powrót do Niepołomic już 11 IX, wyjazd do Wiślicy 26 XI.
20 Zygmunt III wielokrotnie odwiedzał już Wiślicę, głównie w przejazdach między Krakowem i Warszawą. Obecny pobyt był drugim (po jesienno-zimowym 1591/1592) dłuższym, motywowanym wypoczynkiem. Jego szczegółów nie znamy. Jadąc z Niepołomic, w Wiślicy król wjechał na wschodni szlak prowadzący do Warszawy (przez Szydłów, Kunów, Radom), ale z niego nie skorzystał. Z Wiślicy, przez Chmielnik pojechał do Chęcin i dalej szlakiem środkowym do Warszawy przez Radoszyce, Drzewicę, Tarczyn. Wydaje się, że istotnym powodem zmiany trasy od Wiślicy była potrzeba odwiedzenia Chęcin (wizytę powtórzył już w 1601). Król chciał poznać chęcińskie kamieniołomy, które miały byc głównym źródłem materiału kamieniarskiego do planowanej rozbudowy zamku warszawskiego, która miała rozpocząć się już za 4 miesiące. Możliwe, że w programie pobytu w Wiślicy zarezerwowano także czas na konsultacje dotyczące projektu nowej rezydencji. Fischinger, passim; Wrede 2013, s. 161-172. O wyjeździe króla pisał Piotr Tylicki do Jana Zamoyskiego 30 XI z Wiślicy. „Stąd KJMć wyjechać chce octava Decembri, to jest w wigilię [święta] Poczęcia Panny Marii, chybaby go święto zatrzymać tu miało,
182
1599
Chęciny - zamek21
10-11 XII
(RK 297, k. 50v; RK 385/6, k. 285-287v; RK 335, k. 118; KR 11, k. 724)
Radoszyce
11 XII
(RK 297, k. 51; RK 335, k. 118; KR 11, k. 620)
Opoczno
12 XII
(RK 297, k. 51v; RK 335, k. 107v, 118)
Rawa Mazowiecka
13 XII
(RK 297, 15v - 12 XII, 52; RK 335, k. 107v; KR 11, k.771)
Mszczonów
14 XII
(RK 297, k. 52v; RK 335, k. 118; RK 378, k. 270-273v; KR 11, k. 771 - bd)
Błonie
15 XII
(RK 297, k. 15v, 53; RK 335, k. 118)
Warszawa - Zamek22
16-30[31] XII
(MK 143, k. 254, 257; RK 297, k. 22v)
tedyby nazajutrz [9 XII] wyjechać przyszło”, AZ 257, loc. cit., Leitsch, s. 2464. Ostatni wpis w Metryce Koronnej - 8 XII, MK 143, s. 253.
21 Zamek górny z XIII i dolny z XV w. na skalnej grani wzgórza na południe od miasta, zabudowa wydłużona z trzema wieżami i dużym budynkiem mieszkalnym przy murze północnym. W XV-XVII w. ważny ośrodek administracyjno-militarny, siedziba starostwa. Leksykon, s. 123-128. Nocleg 10/11 XII udokumentowany zapisami datowanymi 10 i 11 XII. Przed wyjazdem do Radoszyc 11 XII przed południem król zapewne zwiedzał kamieniołomy oddalone od miasta 2-4 km na wschód - podobnie jak w 1601, zob. niżej.
22 Rok 1599 był drugim z rzędu kończącym się powrotem Zygmunta III do Warszawy. Praktyka kolejnych lat potwierdzi przełomowe znaczenie klęski wyprawy 1598 i dążeń króla do odzyskania szwedzkiej korony, dla powstania nowego rezydencyjnego centrum Rzeczypospolitej. Król wracając ze Szwecji w 1598, nie pojechał do Krakowa (tak jak w 1594), ale wrócił do Warszawy. Także w 1599 po krakowskich obrzędach pogrzebowych nie został w Krakowie, choć jeszcze na wiosnę mógł mieć takie plany (zob. 1599 - przypis 5), tylko wrócił do Warszawy. Tak będzie też w 1600 i na początku 1601; po małopolskiej kwarantannie spowodowanej zarazą i krakowskim pogrzebie córki (o czym niżej) - wróci do Warszawy. Także po wyprawie inflanckiej 1601-1602 - wróci do Warszawy, choć mieszkać w Zamku już się w praktyce nie da. Dopiero nasilenie prac budowlanych przy nowej warszawskiej rezydencji w 1602 oraz wypadki polityczne (rokosz sandomierski) zmuszą króla do przeniesienia się, aż na 7 lat z powrotem do Krakowa. Wrede 2016, s. 226-230; Leitsch, s. 2464 - przyjazd 15 XII.
183
1600
1600
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
11-26 IX
(MK 145, k. l-2v; AR V 17966/I, k. 212-215; RN 5, k. 602-604v)
Ujazdów2
27 VI, 16 VIII, 1, 13 IX
(AR V 3213/II, s. 70, 73, 75, 76, 78)
1 Początek roku otwierał nowe problemy polityki północnej (najazd Karola na Estonię i Inflanty), przygotowania do sejmu (obrady: 9 11-21 III, Chronologia, s. 145; VC, t. II, vol. 2, s. 267), kolejna tragedia rodzinna (śmierć 7-letniej córki Anny Marii w dniu otwarcia sejmu - 9 II) oraz przygotowania do rozbudowy Zamku (II wydzierżawienie Stanisławowi Radziejowskiemu ekonomii sochaczewskiej jako źródła finansowania inwestycji, MK 145, loc. cit.). Król w legacji na sejmiki przedsejmowe wskazywał na konieczność kolejnej wyprawy do Szwecji i uchwalenia podatków na ten cel. Podpisanie 12 III aktu inkorporacji Estonii, było nie tylko spełnieniem zapisów paktów konwentów; chodziło o zmotywowanie posłów i szlachty do finansowego wsparcia królewskiej polityki przedstawianej teraz jako obrona integralności terytorium Rzeczypospolitej. Sejm tego nie zaakceptował. Zajęty wakansami (po śmierci biskupa krakowskiego Jerzego Radziwiłła), nie uchwalił podatków i rozszedł się bez uchwalenia konstytucji. W efekcie Estonia i niemal całe polskie Inflanty bronione tylko niewielkimi siłami pod dowództwem Farensbacha, stały się do końca 1600 łupem Karola. Dzięki inicjatywie i zasobom finansowym hetmana Jana Zamoyskiego wyprawy do Mołdawii i Wołoszczyzny (wrzesień-październik) odniosły sukces - przywrócono panowanie Jeremiasza i Szymona Mohyłów. Heidenstein, s. 701-728; Piasecki, s. 155-162; Herbst, s. 11-12, 39-54; Szelągowski 2016, s. 109-112; Rzońca, s. 165-167; Janiszewska-Mincer, s. 36-53; Szpaczyński, s. 183-193. Po zakończeniu sejmu i Wielkanocy (2 IV) ruszyła rozbudowa Zamku warszawskiego; wznoszono skrzydło rezydencyjne od strony Wisły; zapewne w maju dwór królewski przeniósł się do letniej rezydencji w Ujazdowie. Jeszcze 8 IV pisał Piotr Tylicki do Jana Zamoyskiego z Warszawy „Około zabudowania Zamku mówiłem z JKMcią; jeszcze nic o tym nie determinował”, AZ 257, s. 94-97; Wrede 2013, s. 113-115. Zaraza panująca w Rzeczypospolitej, która w roku poprzednim opóźniła o kilka miesięcy i uniemożliwiła normalne odprawienie pogrzebu królowej Anny w Krakowie, także w tym roku decydująco wpłynęła na miejsca pobytu rodziny królewskiej — Zygmunta III, królewicza Władysława i królewny Anny Wazówny. Pisał Jarosz Wołłowicz do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 13 IX z Warszawy: „W Polsce Małej i Wielkiej bardzo mrze, w Krakowie w koło i w Wieliczce, w Wiślicy też znać. Więc i w Warszawie się u nas zaczęło w jednym domu dwoje umarło cum signis testile..., więc i w samym Ujazdowie pokazało się też w gospodzie p. Kochanowskiego... Hisce KJMć pono też determinavit wyjazd swój 26 huius, ba i rychlej — będzie li mógł. Ale dokąd wyjedzie nie wimy. Atoli vide iż ku Sandomierzowi chce, drudzy powiadają, że do Nowego Miasta Korczyna”, AR V 17966/I, s. 212-215.
2 Miejsce nadania i datacje relacji Krzysztofa Dorohostajskiego, AR V 3213/II, loc. cit., i Jarosza Wołłowicza (zob. wyżej) wskazują na stały letni pobyt Zygmunta III i Władysława Zygmunta (czy także Anny Wazówny?) w Ujazdowie. Także podjęcie w połowie kwietnia dużych prac budowlanych w bezpośrednim sąsiedztwie apartamentów królewskich w Zamku, przemawia za tym, że dwór już w maju przeniósł się do Ujazdowa. Jednak wbrew nadziejom nie zmniejszyło to zagrożenia rozszerzającą się zarazą. Wołłowicz pisał 19 IX z Warszawy: „W Ujazdowi co się było uciszyło, znowu w tymże domu tuż pod oknem KJMci dwoje umarło powietrzem”, AR V 17966/I, s. 217-219. Piotr Tylicki donosił Janowi Zamoyskiemu 20 IX z Warszawy: „KJM stąd dla podejrzenia od powietrza wyjeżdża do Radomia, gdzie
184
1600
Czersk - zamek3
26 IX
(RK 336, k. 25)
Warka
27 IX
(RK 336, k. 25; RK 380, k. 232)
[Most na Pilicy pod Warką]
[28 IX]
Stromiec - dwór
28 IX
(RK 385/6, k. 296-299v; RK 335, k.25)
Radom - zamek4
29 IX-2 X
(RK 335, k. 25, AZ 257, s. 130-132; TRz 69, s. 133)
Jedlnia
2-5 X
(AZ 257, s. 130-132; RK 336, k. 25)
Iłża - zamek
5 X
(RK 380, k. 237 i v)
Bodzentyn - zamek5
6-18 X
(RK 335, k. 25 i v, 29; RK 385/6, 294-295v; AR V 3809, s. 18; AR V 17966/I, s. 229-230)
deliberować ma dokąd się obrócić, bo tam nie chce długo zmieszkać. Jeśliby Kraków od powietrza był wolny, tamby się obrócił. Noclegi do Radomia posyłam... [spisu noclegów brak]. Z sejmem [planowanym na luty 1601] nie wiem co uczynimy jeśliby zamarła Warszawa. Indziej trudnoby go składać, musiałby czas jego być pomknion”, AZ 257, s. 124-129. Był jeszcze jeden powód wyjazdu i pobytu w Krakowie - pogrzeb na Wawelu zmarłej w kwietniu królewny Anny Marii.
3 Stołeczny zamek książęcy wzniesiony na przełomie XIV i XV w. na południe od miasta, na wysokiej skarpie nad brzegiem Wisły. Zabudowania mieszkalne przy północnej kurtynie muru obwodowego. Po 1547 jako ośrodek dóbr oprawnych (wdowich), rozbudowany przez królową Bonę Sforzę. Starostwo grodowe - siedziba urzędu i sądu. Leksykon, s. 140-142; Lustracja, Mazowsze, s. 3-5.
4 Pisał Piotr Tylicki do Jana Zamoyskiego 2 X z Radomia, AZ 257, loc. cit.: „Jesteśmy w drodze dla powietrza, które się w Warszawie pokazało. JKMć ku Nowemu Miastu [Korczynowi] beł pojechał, bo i do Krakowa miał wolę, jeśliby tam bezpiecznie było, ale niebezpieczno snąć, bo i koło Nowego Miasta nie do końca. Tu w Radomiu mieszkanie mu się nie podobało i za ofiarowaniem biskupa krakowskiego [Bernarda Maciejowskiego] przez list użyczenia, którykolwiek majętności biskupiej do pomieszkania, obrał sobie JKMć Bożęcin [dziś Bodzentyn] i tam chce zmieszkać. W przyszły piątek, to jest 6 X tam będzie. Dzisia [2 X] jechał do Jedlnej, stamtąd we czwartek [5 X] ku Bożęcinu, jam tu w Radomiu pozostał”; zob. też Leitsch, s. 2465.
5 Zamek - siedziba i ośrodek dóbr biskupów krakowskich, wzniesiony na cyplu nad rzeką Psarką w poł. XIV w., rozbudowany w XVI i XVII w. w manierystyczno-barokową rezydencję pałacową w północnej części obszaru zamkowego, Leksykon, s. 101-102. Króla podejmował nominowany na sejmie 1600 nowy biskup krakowski Bernard Maciejowski. Jarosz Wołłowicz pisał do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 10 X z Bodzentyna: „KJM łowami się zabawiał... My tu jak długo i dokąd stąd - nie wiemy. Wjechaliśmy w kraj bardzo niesposobny na żywność, zaczym drogość i niedostatki wielkie wszystkiego. Przy dworze za łaską boską od powietrza bezpieczno”, AR V 17966/I, s. 221-223. 11 X król otrzymał wiadomość o najeździe Karola na Inflanty (tamże, s. 225-229). 19 X Jarosz Wołłowicz donosił z Daleszyc
185
1600
Daleszyce6
18-19 X
(RK 336, k. 25v; AR V 17966/I, s. 229-230)
Busko
19 X
(RK 385/6, k. 293-293v; RK 336, k. 25v)
Nowy Korczyn - zamek7
20 X - 31 XII
(RK 336, k. 25v; RK 298, k. 30)
„...nic innego nie ponowiło się, jedno żeśmy wczoraj [18 X] z Borzęcina [Bodzentyna] z Królem JMcią ruszyli się do Nowego Miasta [Korczyna], gdzie jutro [20 X] będziemy na obiad i aż tam KJMć chce już do sejmu mieszkać. Lecz, wiesz to Pan, jeśli i stamtąd nas powietrze nie wystraszy. Bo w koło mrze po wsiach i w miasteczku Brzesku, mila jedno od naszego miasta, także i w Wiślicy”, tamże, s. 229-230.
6 Nocleg 18/19 X potwierdzony datacjami dnia przyjazdu i wyjazdu.
7 Jarosz Wołłowicz w cotygodniowym liście do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 27 X z Nowego Miasta Korczyna relacjonował: „My tu za łaską Boga dobrze zdrowo mieszkamy, lecz w koło niebezpieczeństwo. Za czem Bóg to wie jak długo. Pilność jest wielka, a provisorem sanitatis pana pisarza Woynę uczyniono...”. W czasie pobytu Zygmunta III w Korczynie na Wawelu w katedrze miały miejsce dwie „państwowe” uroczystości: 19 X nabożeństwo dziękczynne za zwycięstwo hetmana Jana Zamoyskiego nad Michałem Walecznym z kazaniem Piotra Skargi; 22 X pogrzeb królewny Anny Marii. O pierwszej, z uwagą o obecności na niej Zygmunta III, informuje Windakiewicz (s. 119) obie rejestrują kalendaria wawelskie Skowrona (1990, s. 176; 2001, s. 112, 113), bez komentarza dotyczącego obecności króla na nich. Z rozpoznanego kalendarium podróży Zygmunta z Warszawy wynika, że na nabożeństwie 19 X być nie mógł, 22 X na pogrzebie córki także. Nie pozwalały na to zarówno względy bezpieczeństwa - panująca w Krakowie zaraza jak i realia komunikacyjne: potwierdzenia pobytu króla 19 X w Daleszycach i Busku (rachunki stacyjne, RK 336, k. 25v) oraz 20 i i 23 X w Korczynie (tamże, AZ 639, nr 13); także odległość 70 km między Korczynem a Krakowem uniemożliwiająca powrót tego samego dnia. Ani Piasecki, ani Wielewicki, ani także „świadek miejsca i czasu” Jarosz Wołłowicz w swoich bieżących relacjach z dworu nie wspominają o obecności Zygmunta III w Krakowie 1600. Wiadomo tylko, że na kilka dni „wpadł do Krakowa przed powrotem do Warszawy w styczniu 1601 (zob. niżej). Przeszło dwumiesięczny pobyt w Nowym Korczynie nie miał charakteru wypoczynkowego, zamek i miasto były czasową rezydencją rodziny królewskiej (Zygmunta III, siostry Anny i syna Władysława), dworu i centralnych służb państwowych (kancelarii) realizujących bieżące zadania. Najważniejszymi były opłacenie kosztów zwycięskiej wyprawy mołdawsko-wołoskiej oraz przygotowanie sejmu, którego uchwały (po fiasku poprzedniego z 1600 r.), miały umożliwić przejęcie inicjatywy w konfrontacji ze Szwecją w Inflantach.
186
1601
1601
Nowy Korczyn - zamek1
1-2 I
(RK 298, k. 45 i v, 70; RN 5, k. 193v)
Nowe Brzesko
2 I
(RK 298, k. 45; RK 336, k. 143; RK 379, k. 128-129v)
Kraków - Wawel2
3-8 I
(RK 298, k. 26, 26v, 45v; RK 336, k. 56-56v; RK 385/6, k. 305; RK 336, k. 56)
Nowe Brzesko
8 I
(RK 298, k.45; RK 336, k. 143; RK 379, k. 128-129v; RK 385/6, k. 307-308v)
Nowy Korczyn - zamek3
9-15 I
(BKórnik 293, nr 35; RK 336, k. 143; RK 298, k. 30, 46; AR V 17966/II, s. 11-14)
Chmielnik4
15-16 I
(RK 298, k. 46v; RK 336, k. 143; RK 385/6, k. 309-314v; AR V 17966/II, s. 11-14)
1 Kalendarz polityczny - zwołany na przełom stycznia i lutego 1601 sejm, zmuszał Zygmunta do opuszczenia bezpiecznego Nowego Korczyna. Przed wyjazdem do Warszawy musiał jednak zrealizować dane Janowi Zamoyskiemu przyrzeczenie zabezpieczenia jego pożyczki na sfinansowanie wyprawy mołdawskiej i planowanej inflanckiej, zastawieniem u niego klejnotów koronnych. Należało wyjąć je ze skarbca wawelskiego i przewieźć do Warszawy, analogicznie jak to zrobił w 1597, Heidenstein, s. 741; Piasecki, s. 159; Szpaczyński, s. 189.
2 Pobyt jeszcze krótszy niż w 1597 - tylko 4 dni. Król jadąc od strony Mogiły (tj. wschodniej) z małym pocztem, zapewne nie wjechał do miasta oficjalnie Bramą Mikołajską lub Floriańską i dalej drogą królewską na Wawel, tylko skręcił na południe i wzdłuż murów dojechał do bliższej Wawelu Bramy Grodzkiej, lub też (tak jak w 1597) okrążył Wawel od południa przez Rybaki i Podzamcze i wjechał na wzgórze od zachodu przez Furtę Poboczną - wzdłuż biegu Rudawki. 8 I także dyskretnie - wcześnie rano opuścił Wawel z wyjętymi ze skarbca klejnotami zapewne tą samą drogą. RK 336, loc. cit.: - „Śniadanie na wóz KJMci w poniedziałek [8 I]”; AHP Krakowskie; Skowron 1990, s. 81.
3 Data wyjazdu, zob. też: Leitsch, s. 2465. Podobnie jak w 1599 trasę do Warszawy wyznaczono tak, by po drodze odwiedzić Chęciny - miejsce wydobycia i produkcji marmurowych półfabrykatów oraz rudy miedzi i jej produktów (blachy miedzianej).
4 Chmielnik i dwie kolejne stacje datowane dniami przyjazdu i odjazdu z noclegu. 171 Zygmunt III odwiedził warsztaty kamieniarskie i kupował wyroby marmurowe od kilku rzemieślników (m.in. „Ioannes Benziola, Joannes Kluge sculptor SRM”), „...nazajutrz też [17 I] góry, gdzie wody stoją, kosztem Króla JMci Pan [Jan]Waxman odpędza, Król JMć zjechawszy z drogi oglądał. Znaczy się, iż będzie wielki pożytek i bogaty. Jeno nim osuszą będzie siła kłopotu. Nadzieja jednak jest dobra i kruszec się bogaty
187
1601
Chęciny - zamek
16-17 I
(RK 298, k. 47; RK 336, k. 143; RK 378, k. 275-278v; AR 17966/II, s. 11-14)
Radoszyce
17-18 I
(RK 298, k. 47v, 273v; RK 336, k. 143; AR V 17966/II, s. 9)
Goworczów
18 I
(RK 298, k. 48; RK 336, k. 143; RN 5, k. 166; KR 11, k. 1039)
Drzewica
19 I
(RK 298, k. 48v; RK 336, k. 143;
RK 383/4, k. 392; KR 11, k. 1039)
Mogielnica
20 I
(RK 298, k. 49; RK 336, k. 64-66v, 143; RN 5, k. 172, 173; KR 11, k. 1039)
Grójec5
20[21] I
(RK 298, k. 26v)
Tarczyn
21 I
(RK 298, k. 49v; RK 336, k. 143; RK 385/6, k. 315-318v; KR 11, k. 1039)
Warszawa - Zamek i Ujazdów6
22 I - 22 VI
(RK 298, k. 30, 31v, 51; RK 379, k. 375; RK 385/6, k. 299)
pokazuje jedno, że w wodzie się pławi” pisał Jarosz Wołłowicz do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 19 I z Drzewicy; AR V 17966/II, loc. cit. Zwiedzane zalane wodą „góry” to prawdopodobnie budowana przez Jana Waxmana odkrywkowa kopalnia rudy miedzi, mająca przynieść skarbowi królewskiemu duże dochody, zob. wydatki „artifices metalicos in montibus chencinensis ad manu Joannis Waxman” z 1601 - RK 298, k. 273v, zob. też Siarczyński, s. 233, 234.
5 Pomyłka w dacie RK. Król przejeżdżał przez Grójec po noclegu 20/21 I w Mogielnicy. W RK 298, loc. cit. - potwierdzenie dania jałmużny dla kościoła św. Mikołaja Biskupa i jego kaplicy św. Anny ufundowanej w 1599 (zapewne w intencji żony Zygmunta III Anny Habsburżanki zmarłej w 1598).
6 Jarosz Wołłowicz pisał do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 23 I z Warszawy: „Nowin tu u nas godnych osoby WXMciMMP nie mamy oprócz, iż JKMć tu w dobrym zdrowiu dnia wczorajszego [22 I] przyjechał z królewiczem [Władysławem] i królewną JMć szwedzką [Anną]. Od powietrza tu z łaską Bożą zastaliśmy miasto wolne” - AR V 19766/II, s. 16-18; zob. też Leitsch, s. 2466. Brak zdecydowanej reakcji Rzeczpospolitej na opanowanie Finlandii i zajęcie Parnawy (Inflanty) w lecie 1600, wynikające w istocie z braku uchwały podatkowej sejmu 1600 r., ośmieliły Karola do uderzenia na Inflanty w zimie 1600/1601. W jego wyniku do wiosny, po zdobyciu Dorpatu, Wolmaru, Kiesi i Kokenhausen (tylko miasto) całe Inflanty aż po Dźwinę znalazły się w szwedzkich rękach. Wojna z Karolem (już nie o Szwecję, tylko prowincję Rzeczypospolitej) stała się głównym problemem sejmu zwołanego na 7 11-13 III (Chronologia, s. 145, VC, t. II, vol. 2, s. 268-321, Herbst, s. 79 i Janiszewska-Mincer, s. 64 — początek obrad 30 I) i bieżącej polityki. Kolejnym były relacje z Moskwą, pomyślnie rozstrzygnięte w marcu br. zawarciem 20-letniego rozejmu przez poselstwo kanclerza w. lit. Lwa Sapiehy w Moskwie (Czwołek,
188
1601
Ujazdów7
po 6 V, [VI]
(RK 298, k. 39, 198)
Radzymin8
22 VI
(RK 298, k. 51; RK 336, k. 88v; RK 379, k. 87)
Kamieńczyk - dwór królewski9
23 VI
(RK 298,k. 51v; RK 336, k. 80-81 v; RK 379, k. 375)
[Most na Bugu pod Kamieńczykiem]
[24 VI]
Ostrów Mazowiecka
24 VI
(RK 298, k. 51v; RK 336, k. 83-86v; RK 379, k. 375; RK 383/4, k. 372-374v)
s. 139-157). Okoliczności te spowodowały, że sejm uchwalił dwuletnie podatki na wojnę w Inflantach, a dowództwo kampanii powierzył hetmanowi Janowi Zamoyskiemu. Wpłynęły także na miejsca pobytu Zygmunta III w roku 1601 i następnym; król uznał bowiem, że front walki z Karolem wymaga jego osobistego zaangażowania. Piasecki, s. 162-164, Herbst, s. 55-82; Szelągowski 2016, s. 111-113; Szpaczyński, s. 193-200. Janiszewska-Mincer, s. 53-78. W czasie sejmu do Warszawy przybyło poselstwo króla Hiszpanii Filipa III - partnera w planowanym sojuszu antyprotestanckim; na uroczystości w kolegiacie św. Jana 25 lutego Zygmunt III został odznaczony orderem Złotego Runa, Wielewicki, t. 2, s. 14; Skowron 2002, s. 200. W trzech księgach Rachunków Królewskich (RK 336, k. 75-78; RK 379, k. 372, RK 383/4, k. 372) znajdują się zapisy dotyczące przygotowywania stacji w Ostrowi, Nurze i Zambrowie z pierwszej połowy i końca kwietnia 1601. Część z nich opatrzona jest informacją o rozsprzedaniu przygotowanych produktów lub przeniesieniu do innej miejscowości i zmianie daty z kwietniowej na czerwcową, pokrywającą się noclegiem króla w odbytej podróży na Litwę w 1601. Mogą to być ślady przygotowywanej i niezrealizowanej wyprawy wypoczynkowej po sejmie lub też pierwotnie planowanego wcześniejszego o dwa miesiące wyjazdu na Litwę i do Inflant.
8 Podróż w 1601 jest pierwszym z ośmiu odbytych (w obie strony) bezpośrednich przejazdów Zygmunta III między Warszawą a Wilnem. Trasa na odcinku do Grodna prowadząca przez Ostrów Mazowiecką, Tykocin, Sokółkę była nawiązaniem do szlaków, którymi jeździł Zygmunt August (przez Knyszyn), a nie poprzednika - króla Stefana, który wybierał trasy bardziej południowe przez Kamieńczyk, Nur, Bielsk lub Stanisławów, Drohiczyn, Bielsk i dalej przez Narew i Jałówkę do Grodna. Z królem do Wilna jechał królewicz Władysław i królewna Anna Wazówna (RK 336, k. 80-8lv, 83-86, 99-104v).
9 „...dwór królewski, ochędożnie zbudowany” oraz most przez Bug „przy tym miasteczku... na wielkim gościńcu” potwierdzają zapisy w: Lustracja, Mazowsze, t. II, s. 146-147.
7 Przywołany zapis RK dotyczy wypłaty odźwiernym na zakup gwoździ „ad ornandas parietes in Jazdov pro mansione ibidem SMR”. Praktyka upiększania i ocieplania wnętrz mieszkalnych przez rozwieszanie tkanin ozdobnych na ścianach (przybijano je gwoździami do drewnianych listew) była powszechna w wyższych sferach społecznych. Z reguły też tzw. obicia (podobnie jak pościel) wożono ze sobą. Na dworze królewskim za wystrój wnętrz odpowiedzialna była służba pokojowa - odźwierni. W czasie podróży wozy z obiciami i odźwiernymi jechały zawsze parę godzin przed orszakiem, tak aby zdążyć przygotować wnętrza kolejnego noclegu. Powtarzające się w rachunkach dworskich zakupy gwoździ dla odźwiernych sygnalizują obecność króla w danym miejscu w najbliższym czasie. Tak było i w tym wypadku. Zygmunt III zapewne już w pierwszej połowie maja przeniósł się z zamku warszawskiego (gdzie w kwietniu ruszyły prace budowlane) do Ujazdowa na letni pobyt.
189
1601
Zambrów
25 VI
(RK 298, k. 52; RK 336, k. 127; RK 379, k. 375v, 377-378v)
Mężenin
26 VI
(RK 298, k. 52v; RK 336, k. 127; RK 379, k. 376)
Tykocin - zamek10
27 VI
(RK 298, k. 53; RK 336, k. 127; RK 379, k. 376; RK 383/4, k. 375, 376v; RN 5, k. 123)
[Przeprawa przez Narew]
[28 VI]
[Granica Korony (woj. podlaskie) i Litwy (woj. trockie)]
[Wasilków]
[28 VI]
Sokółka
29 VI
(RK 298, k. 53v; RK 336, k. 127)
[Kuźnica]
[30 VI]
Grodno - zamek11
1-19 VII
(RK 336, k. 127; ADS, nr 336; TRz 54, s. 14)
[Przewałka]12
[19 VII]
[Merecz]
[20 VII
Orany
21 VII
(MK 144, k. 210v)
[Olkieniki]
[22 VII]
10 XV-wieczny zamek Gasztołtów położony na północ od miasta, na prawym brzegu Narwi. Rozbudowany przez króla Zygmunta Augusta (renesansowy obszerny dom mieszkalny), był ulubioną rezydencją, arsenałem i skarbcem ostatniego Jagiellona. Siedziba starostwa tykocińskiego, od 1609 rozbudowywana przez starostę Krzysztofa Wiesiołowskiego w nowożytne, bastionowe założenie obronne. Leksykon, s. 508, 509.
11 W Grodnie odbyła się rada senatu, na której zapadła decyzja o osobistym udziale króla w wyprawie na Inflanty, Janiszewska-Mincer, s. 88; Czwołek, s. 159. Lew Sapieha pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 13 VII z Grodna: „To WXMci MMćP oznajmuję, że też Król JMć śpieszy się. W czwartek przyszły [19 VII] z Grodna do Wilna wyjedzie i tam będzie w wigilię św. Jakuba [24 VII]. Jakoż i noclegi rozpisane posyłam WXMci MMP...” (spisu noclegów brak), AR V 13855/IX, s. 50 - druk: ADS, loc. cit.
12 Potwierdzony nocleg w Oranach oraz rozpoznana trasa (noclegi) podróży powrotnej Zygmunta z Wilna do Grodna i Warszawy w 1602, także trzech dalszych znanych przejazdów na tej trasie, pozwalają z dużą dozą prawdopodobieństwa wpisać w znany kalendarz brakujące noclegi z Grodna do Wilna, zob. też przejazdy Batorego, Wrede 2010, il. 7.
190
1601
[Rudniki]
[23 VII]
Wilno - zamek dolny13
24 VII - 12
IX
(ADR, s. 228; ADS, nr 337; Wielewicki, t. 2, s. 17; RK 298, k. 32, 55v)
[Most przez Wilię pod Wilnem]
[12 IX]
Mejszagoła14
12 IX
(RK 298, k. 55v; RK 336, k. 117; RK 379, k. 385-386v; BKraków 2252, k. 101)
Szyrwinty
13 IX
(RK 298, k. 56; RK 336, k. 117; KR 11, k. 1042; BKraków 2252, k. 101)
Wiłkomierz
14 IX
(RK 298, k. 56v; RK, 336, k. 117; RK 380, k. 338, 412-413v; BKraków 2252, k. 101)
Onikszty
15 IX
(RK 298, k. 57; RK 336, k. 117; RK 380, k. 339-340v; BKraków 2252, k. 101)
Świadość
16 IX
(RK 298, k. 57v; RK 336, k. 117; RK 385/5, k. 337-340v; BKraków 2252, k. 101)
13 Niemal równocześnie z wyjazdem Zygmunta III z Warszawy w 2. połowie czerwca ruszyła litewska kontrofensywa w Inflantach. Hetman Krzysztof Radziwiłł (Piorun) z siłami liczącymi ok. 6 tys. wojska przeszedł Dźwinę; 23 VI pod Kokenhausen pokonał Szwedów i ruszył na północ, odbijając Kies. Karol wycofał się do Parnawy; szwedzka blokada i próby zdobycia Rygi i Dynemuntu w początkach września nie powiodły się. Niezbędne wsparcie ofensywy przez nowe oddziały koronne (mimo starań Jana Zamoyskiego) na skutek trudności finansowych i organizacyjnych opóźniało się. Król co prawda „śpieszył się” ale i tak na ściągnięcie wojsk i przygotowanie wyprawy musiano w Wilnie czekać półtora miesiąca. Między innymi dlatego nie udało się zrealizować planowanego pierwotnie przez Farensbacha i Zamoyskiego rozstrzygnięcia wojny w polu, zajęcia Rewia i uderzenia na Finlandię. Pozostawało prowadzenie długotrwałej kampanii oczyszczania Inflant z szwedzkich załóg i oblężeń kolejnych twierdz. Zgromadzono armię liczącą ok. 9 tys. jazdy i 5 tys. piechoty. Za cel główny spóźnionej jesienno-zimowej kampanii królewskiej przyjęto uwolnienie obleganej od 12 VIII Rygi. Hetman Zamoyski z częścią wojsk wyjechał z Wilna przed 15 VIII, Piasecki, s.163, 164; Herbst, s. 80-124, 138; Szelągowski 2016, s. 112-116; Szpaczyński, s. 192-198.
14 Podstawowym źródłem systematycznie notującym noclegi na trasie wyprawy Wilno-Wolmar (na północ od Dźwiny) jest wykorzystany przez Stanisława Herbsta (op. cit.) rękopiśmienny niezachowany
191
1601
Rakiszki
17 IX
(RK 298, k. 58; RK 336, k. 117; BKraków 2252, k. 101)
[Granica Litwy (woj. wileńskie) i Księstwa Kurlandii i Semigalii]
[18 IX]
Elksni15
18 IX
(RK 298, k. 58v; RK 336, k. 117; BKraków 2252, k. 101)
Sece16
19 IX
(RK 298, k. 59v; RK 336, k. 117; BKraków 2252, k. 101)
Sēlpils - zamek17
20-21 IX
(RK 298,k.32, 60; RK 336, k. 117; RK 383/4, k. 383; RK 385/6, k. 322; BKraków 2252, k. 101)
[Przprawa przez Dźwinę - most na łodziach. Granica między Księstwem Kurlandii i Semigalii a Inflantami]18
21 IX
(RK 298, k. 32v; BKraków 2252, k. 101)
Obóz nad Dźwiną, pół mili od Sēlpils19
21-22 IX
(RK 297, k. 179v; BKraków 2252, k. 101)
Kokenhausen - zamek20
22-24 IX
(BKraków 2252, k. 101; LL 27, k. 129v)
„Diariusz Michałowskiego” z Biblioteki Ordynacji Krasińskich (sygn. BOK 4178); w krakowskiej Bibliotece PAN i PAU zachował się jego odpis, z którego korzystam: BKraków 2252, k. 101-101v.
15 W przywołanych źródłach: „Elixmoiza”, „Ekymoiza”, „Leksymoiza”, „Velix Moiza”, niem. EUern; ok. 3 5 km na północ od Rakiszek; zob. Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
16 W przywołanych źródłach „Secymoisa”, Sieczi Moiza”, niem. Setzen, zob. Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
17 Nocleg 20/21 IX i przeprawa. Zamek zakonu kawalerów mieczowych na lewym (południowym) brzegu Dźwiny, ok. 15 km na wschód od Sece, niem. Selburg, łac. castrum Selonum, Wikipedia, Google Earth; „KJMć pod Zelborg przyjechał do moizy, w zamku mieszkał dla choroby łożnej”, BKraków 2252, loc. cit. Selpils było miejscem koncentracji wojska; od 5 IX oczekiwał tu na króla hetmani: Jan Zamoyski i Jan Karol Chodkiewicz. Herbst, s. 140.
18 „SMR ponte transmisio in flumine Dźwina sub Selborg”, RK 298, loc. cit. Wojsko koronne w sile ok. 10 tys. przeprawiło się już 20 IX, król z chorągwiami nadwornymi następnego dnia, Piasecki, s. 164; Wielewicki, t. 2, s. 21; Herbst, s. 138-141.
19 Tylko nocleg 21/22 IX; Herbst, s. 140.
20 Obecnie: Koknese.
192
1601
Aizkraukle (obóz pod)21
24-25 IX
(AZ 3048, k. 270; RK 298, k. 179v; BKraków 2252, k. 101)
Obóz nad Dźwiną22
26-27 IX
(BKraków 2252, k. 101; AZ 3048, k. 271)
Jumprava (obóz pod)23
27 IX
(BKraków 2252, k. 101)
Lielvarde24
28 IX
(BKraków 2252, k. 101)
Moiza Baimer25
29 IX-2X
(BKraków 2252, k. 101)
Ikskiles (obóz pół mili na zachód)26
3 X
(BKraków 2252, k. 101)
Obóz pół mili na północ od poprzedniego27
4-5 X
(BKraków 2252, k. 101)
Obóz pół mili na północ od poprzedniego28
6 X
(BKraków 2252, k. 101)
21 W źródłach: „Askerat”, „Askerochum”, niem. Ascheraden. Miejscowość na północnym brzegu Dźwiny, ok. 13 km na zachód od Kokenhausen, nocleg 24/25 IX.
22 Miejscowość niezidentyfikowana (Salapi, Skriveri?), ok. 7 km na zachód ku północy od Aizkraukle; tylko nocleg 26127 IX.
23 W źródle „Moiza Junfrain”. Ok. 15 km na północny zachód od Aizkraukle, niem. Jungfernhof; Herbst, s. 143.
24 W źródle: „Lenwarcze”. Nad Dźwiną, ok. 11 km na północny zachód od Jumprawy. Książę Karol w nocy 26/27 IX zwinął oblężenie Rygi i oddalił się na północ; upadł pierwszy cel kampanii - odsiecz Rygi i nadzieja na stocznie walnej bitwy, Herbst, s. 142, 143.
25 Miejscowość niezidentyfikowana (także przez Herbsta, s. 143, przypis 34), zapewne 10-15 km od Lielvärde w kierunku na Rygę. 30 IX przybył do obozu Jan Karol Chodkiewicz i złożył relację o ruchach Szwedów; nie wiedziano czy Karol spod Rygi wycofał się do Parnawy czy do Szwecji. 2 X Krzysztof Radziwiłł zdał dowództwo Janowi Zamoyskiemu i powrócił na Litwę. Zamoyski mając nadzieję na dogonienie wycofujących się Szwedów, skierował armię na północ (kierunek na Limbazi), omijając Rygę od wschodu i przeprawiając się przez Gawię, Herbst, s. 143-145.
26 Nad Dźwiną, ok. 23 km na południowy wschód od Rygi. Król i armia zeszła ze szlaku naddźwińskiego idącego w kierunku Rygi i skierowała się leśnymi drogami prosto na północ, ku przeprawie przez Gawię. Herbst, s. 144, 145.
27 „W półmilu w moizie”, BKraków 2252, loc. cit. Miejscowość NN, okolice Tinuzi, Ceplisi. Armia ugrzęzła na przeprawie przez bagnistą rzeczkę Mazā Jugla, zob. też: Herbst, s. 144; Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
28 Okolice miejscowości Kārciems, Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000; inaczej: Herbst, s. 144.
193
1601
Ropazi (obóz pod zamkiem)29
7 X
(BKraków 2252, k. 101)
Obóz pół mili na północ od Ropazi30
8 X
(BKraków 2252, k. 101)
Obóz na południowym brzegu rzeki Gawii31
9-16 X
(BKraków 2252, k. 101; RK 298, k. 179v; BKórnik 245, nr 378)
Przeprawa po moście przez Gawię
16 X
(BKraków 2252, k. 101)
Obóz na północnym brzegu Gawii32
16 X
(BKraków 2252, k. 101; BOssol 9536, s. 285-288)
Obóz pod Olczar Moizą, półtorej mili na północny wschód33
17 X
(BKraków 2252, k. 101)
Obóz pod Unterfort Moizą półtorej mili na północny wschód34
18-19 X
(BKraków 2252, k. 101)
Straupe (obóz pod miasteczkiem i zamkami)35
20-28 X
(BKraków 2252, k. 101; ADS, nr 361 - 25 X)
29 Zamek nad rzeką Jelä Jugla, niem. Rodenpois, Rodepe. Król przyjechał dwa dni po Janie Zamoyskim prowadzącym główne siły, Herbst, s. 145.
30 Nad rzeczką Tumšupe, okolice Tupšupe; Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000; Herbst, s. 145.
31 „W dwu milach nad rzeką Gawią, w milach czterech od Rygi”, BKraków 2252, loc. cit. Ok. 16 km na północ od Ropazi, w okolicy dzisiejszej miejscowości Krustini i mostu drogowego przez Gawię. Herbst (s. 145, 146, 150) wymienia miejscowość Ram-Moiza nad Gawią, obecnie w granicach Krustini. Przystąpiono do budowy mostu, wiadomości o pobycie ks. Karola w Parnawie i ruchach szwedzkich wojsk wskazywały jednoznacznie, że nieprzyjaciel nie przyjmie walnej bitwy. Celem kampanii pozostało uciążliwe zdobywanie zamków, zarządzono transport armat z Dźwiny na Gawię. Armia przeprawiała się do 16 X, pojawiły się problemy z zaopatrzeniem, choroby i dezercja; pogarszały się warunki atmosferyczne.
32 „Za Gawią zaraz stanęliśmy, w nocy śnieg wielki spadł”, BKraków 2252, loc. cit., okolice Muriäni, Google Earth.
33 Miejscowość niezidentyfikowana, ok. 10 km na północny wschód od Muriäni; „pod moizą Olczar całą noc i dzień śnieg wielki padał”, BKraków 2252, loc. cit.
34 Miejscowość niezidentyfikowana; ok. 10 km na północny wschód od poprzedniego noclegu „pod moizą Unterfort cały dzień szedł śnieg”, BKraków 2252, loc. cit.
35 Straupe, niem. Roop; ok. 36 km na południowy zachód od Wolmaru (Valmiera). Lew Sapieha pisał do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) 25 X z obozu „u zamku Stropu” „KJM na ten czas jest obozem
194
1601
Obóz pół mili na północny wschód od Straupe36
29 X
(BKraków 2252, k. 101v)
Obóz dwie i pół mili na północny wschód od poprzedniego37
30 X
(BKraków 2252, k. 101v)
Rubene38
31 X-5 XII
(BKraków 2252, k. 101 i v; RK 385/6, k. 333-335, 336v)
[Pod morami Wolmaru]39
[bd — między 31 X a 4 XII]
Ryga - zamek40
8-12 XII
(RK 385/6, 333-335v, 336v; RK 298, k. 25, 33, 60 i v, 273v; BKraków 2252, k. 102)
swym u zameczków Stropu i Ropu. Leżymy tu już 6 dni, jutro podobno ruszą się stąd, a w niedzielę [28 X] aż pod Wolmirzem będziem”, ADS, loc. cit. Pobyt wypoczynkowy. Już 18 X pierwsze chorągwie polskie dowodzone przez Żółkiewskiego obsadziły dostęp do Walmaru, czekano na armaty, bez których nie można było zacząć oblężenia. Herbst, s. 150, 151.
36 Między dzisiejszymi miejscowościami Pläcis i Stalbe, Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
37 W okolicach dzisiejszej miejscowości Kalnozi, Google Earth.
38 W źródłach: „Pakelmoiza”, „Moiza Rubin”; niem.: Pependorf, Rubinen; miejscowość 13 km na południowy zachód od Wolmaru (Valmiera), Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000. Kwatera króla i głównych sił oblegających miasto i zamek (wojska stacjonowały „pod Moizą Pependorf pół mili od nas”, BKraków 2252, loc. cit.). Król przyjechał do Rubene chory, czekano na armaty by rozpocząć poważne działania oblężnicze. „Gdy już nadziei żadnej nie było aby odsiecz od Valmiery miała być... gwoil czego KJMć tak długo mieszkał, a działa krakowskie nadciągnąć tak prędko nie mogli, KJMć ku Polsce obrócił 3 XII (!) dla tych przyczyn: niesposobnego zdrowia, dla obmyślenia pieniędzy na wojsko, dla odprawienia posłów moskiewskich” (loc. cit.). Dwukrotne zapisy wypłat dla czeladzi stajennej w RK: „Pieniądze obroczne a die 5, 6, 7, 8 XII z Pakielmoyzy do Rygi dibus 4” przesądzają o dacie wyjazdu króla z Rubene - nie 3, lecz 5 XII (RK 385/6, loc. cit.). Właściwe oblężenie Wolmaru rozpoczęło się po przyjściu armat 8 XII, szturm 18 XII doprowadził do zajęcia miasta, a 19 XII poddała się załoga zamku. Zob. BKraków 2252, k. 102, 103; Piasecki, s. 164-166; Heidenstein, s. 742-744 (wyjazd 5 XII); Niemcewicz, 237 (wyjazd 5 XII; Korzon t. II, s. 130 (wyjazd 5 XII); Herbst, s. 150-158, 152 (wyjazd 4 XII), Podhorodecki 1982, s. 83; Szpaczyński, s. 198.
39 W czasie pobytu w Rubene król zapewne jeździł pod miasto lustrować działania oblężnicze.
40 Licząca ok. 110 km trasa przejazdu z Wolmaru do Rygi nie została rozpoznana źródłowo. Król spędził w drodze pięć dni, nocowano w czterech miejscowościach, dziennie robiono ok. 20 km; trasa miała zapewne przebieg zbliżony do październikowego przejazdu w kierunku Wolmaru: Rubene-Straupe--okolice przeprawy przez Gawię (Muriäni/Krustini)-Garkalne-Ryga, zob: Google Earth; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000. Piasecki, s. 165 wspomina o zwiedzaniu przez Zygmunta III Rygi; można więc wnioskować, że król (inaczej niż w 1589) dał się przyjąć władzom z pełną ostentacją i nie demonstrował swej nieprzychylności miastu, które żywiło polską armię.
195
1601
[Most przez Dźwinę w Rydze, granica Inflant i Księstwa Kurlandii i Semigalii]
[1 2XII]
Ekawa41
12 XII
(RK 298, k. 60v; RK 336, k. 117v; RK 379, 388-388v)
Bawsk (Buska)42
13 XII
(RK 298, k. 61,217; RK 336, k. 117v)
[Granica Księstwa Kurlandii i Semigalii i Litwy (woj. trockie)]
Kiemiany
14 XII
(RK 298, k. 61v, RK 336, k. 117v, RK 383/4, k. 377-378v)
Poswol
15 XII
(RK 298,k.62, RK 336, k. 109-110v, 117v)
Poniewież
16 XII
(RK 298, k. 62v; RK 336, k. 113, 116v, 117v)
Remigoła
17 XII
(RK 298, k. 63, RK 336, k. 117v, RK 379, k. 345-346v; RK 385/6, k. 301-304v)
Wieprze
18 XII
(RK 298, k. 63v; RK 336, k. 117v;
RK 379, k. 388-390)
Mejszagoła43
19-20 XII
(RK 298, k. 64, 217; RK 336, k. 117v; RK 383/4, k. 390-392v)
[Most przez Wilię pod Wilnem]
[20 XII]
41 W źródłach: „Ekelmoiza”; łot. lecava, niem. Eckau; SGKP, t. I, s. 343; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
42 W źródłach: „Bauskojllini, „Bausko”; łot. Bauska, niem. Bauske; SGKP t. II, s. 324; Litwa, Łotwa, Estonia, 1:600 000.
43 Tylko nocleg 19/20 XII datowany zapisami z dnia przyjazdu i odjazdu.
196
1601
Wilno - zamek dolny44
20-[31] XII
(RK 298, k. 64; RK 385/6, k. 333-335v)
44 Na króla czekały w Wilnie poselstwa moskiewskie i poseł Rzeczypospolitej powracający z misji do chana tatarskiego. Zaraz po świętach Bożego Narodzenia — 27 XII król przyjął posła. BKraków 2252, k. 102; Piasecki, s. 165; Heidenstein, s. 745, 746; Wielewicki, t. 2, s. 23; Czwołek, s. 160.
197
1602
1602
Wilno - zamek dolny1
11-20 III
(MK 147, k. 160; AR V 12382/1, s. 4)
Rudniki - dwór myśliwski
20 III
(RK 337, k. 137)
Olkieniki
21 III
(RK 337, k. 137; RK 379, k. 397; RK 385/6, k. 349-352v; KR 11, k. 1325)
Orany
22 III
(RK 337, k. 137; RK 345, k. 7; RK 383/4, k. 412, 415-416v; KR 11, k. 1328)
Merecz - dwór
23 III
(RK 337, k. 137; RK 380/1/2, k. 341; RK 383/4, k. 405, 406-407v; RN 5, k. 343)
Przewałka
24-25 III
(RK 337, k. 137; R 345, k. 7; RK 355, k. 92-95v; RK 380/1/2, k. 356; KR 11, k. 1588-25 III)
Grodno - zamek2
25 III
(RK 337, k. 137; RK 380/1/2, k. 357; RK 383/4, k. 417-418v; AR V 17966/II, s. 32)
1 Plany Zamoyskiego kontynuacji kampanii zimowej 1601/1602 w Inflantach zmuszały Zygmunta do pozostania blisko teatru działań wojennych. Powiększające się problemy z zaopatrzeniem, uzupełnieniem stanu i opłaceniem armii, także osłona polityczno-dyplomatyczna działań wymagały osobistego zaangażowania króla, Herbst, s. 165-167. 5 I Zygmunt udzielił audiencji posłom moskiewskim przybyłym dla odebrania przysięgi króla na 20-letni rozejm podpisany w Moskwie przez hetmana Lwa Sapiehę. Po 2 tygodniach negocjacji Zygmunt zaprzysiągł traktat 17 I. W lutym książę Karol wystąpił z pierwszą (ponowioną we wrześniu) inicjatywą zawieszenia działań i rozejmu; propozycji nie odrzucono, ale do rozmów ostatecznie nie doszło. Heidenstein, s. 744, 745; Wielewicki, t. 2, s. 24; Szpaczyński, s. 198, 199, 270. W połowie lutego król zwołał radę senatu litewskiego; z uchwalonych podatków litewskich organizowano zaciągi na nową letnią kampanię. Czwołek, s. 164, Herbst, s. 166. Święta Wielkiejnocy król z rodziną (królewiczem Władysławem i królewną Anną Wazówną - mieszkającymi w Wilnie) postanowił spędzić już w Warszawie.
2 Jarosz Wołłowicz donosił Mikołajowi Krzysztofowi Radziwiłłowi (Sierotce) 25 marca z Grodna: „JKMć pośpiesza się w drogę temiż noclegami jako WXMć wiesz”. Spisu noclegów w korespondencji nie odnaleziono, szczęśliwie jednak do tej podróży zachował się bogaty materiał skarbowy (RK, KR): rachunek zbiorczy wydatków na wszystkie noclegi opiewający na sumę 8271/14/6 fl; spisy produktów i wydatków na przygotowanie poszczególnych stacji — średnio ok. 500 fl.; wypłaty tzw. obrocznikom za żywność na poszczególnych stacjach; kwity rozliczeń ze skarbem nadwornym komorników przygotowujących stacje — wszystkie te zapisy z miejscem i datą, zob. loc. cit.).
198
1602
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[26 III]
Krynki
26 III
(RK 337, k. 137; RK 345, k. 7v;
RN 5, k. 293-294v)
Jałówka
27 III
(RK 337, k. 137; RK 345, k.7v; RK 355, k. 109-114v; KR 11, k. 1587)
[Granica Litwy (woj. nowogrodzkie) i Korony (woj. podlaskie)]
Narew
28 III
(RK 337,k. 137; RK 345, k. 7v; RK 383/4, k. 410-411)
Bielsk Podlaski
29 III
(RK 337, k. 137; RK 298, k. 55 -bd)
Brańsk
30 III
(RK 337, k. 137; RK 345, k. 7v; RK 383/4, k. 413-414v)
Nur
31 III
(RK 337, k. 137; RK 345, k. 7v)
Ostrów Mazowiecka
1 IV
(RK 337, k. 137, 183-186v; RK 345, k. 7v)
Kamieńczyk - dwór królewski
2 IV
(RK 337, k. 137; RK 345, k. 8; RK 385/6, k. 345-348)
Radzymin
3 IV
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 8; RK 255, k. 96-99v)
[Most na Wiśle w Warszawie]
[4 IV]
Warszawa - Zamek i Ujazdów3
4 IV - 11 V
(RN 5,k. 217, 332; RK 379, k. 403-404; RK 380/1/2, k. 348;
RK 299, k. 1)
3 Zygmunt III nie planował dłuższego pobytu w Warszawie. Jeszcze przed wyjazdem króla, 5 V rozpoczął się trzeci sezon robót we wznoszonej barokowej rezydencji zamkowej. Prace obejmowały skrzydła mieszkalne: północno-wschodnie i północne. Król zatrzymał się w Ujazdowie. Także tu trwały intensywne przygotowania do rozpoczęcia rozbudowy dworu — leniej rezydencji. Roboty ruszyły już w połowie czerwca. Praktycznie więc rodzina królewska nie miała gdzie mieszkać w Warszawie. Z tego
199
1602
Tarczyn4
11 V
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 11v; RN 5, k. 23 lv, 295-298v, 333, 335; KR 11, nr 1443)
Rawa Mazowiecka
12 V
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 11v;RK 383/4, k. 419; RN 5, k. 242-245v, 299-302, 333, 335; KR 11, nr 1443)
Lubochnia
13 V
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 1 lv; RN 5, k. 246-250v, 275-278v, 340)
Piotrków Trybunalski
14 V
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 1 lv; RN 5, k. 266-269v, 354v-356v, KR 11, nr 1443)
Kamieńsk
15 V
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 1lv; RN 5, k. 254, 307-309v)
Radomsko
16 V
(RK 337, k. 137v; RK 345, k. 11v; RN 5, k. 283-291)
głównie powodu najbliższe lata spędzi w Krakowie — na Wawelu i w Łobzowie. Wrede 2013, s. 105-134. Trafnie oceniał sytuację Mikołaj Wojna, pisząc 26 IV z Warszawy do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna): „Jako długo sam [tj. — tu] KJMć zmieszka nie wiemy, acz jedni rozumieją, że niedługo ale do Krakowa pomknie. Inni zaś to manet, że JMćP hetman koronny [Jan Zamoyski] pisał do JKMci, nie doradzał (a to dla snadniejszego i prędszego porozumienia o tamtej granicy i o nieprzyjacielu [tj. w sprawie Inflant i Estonii]) i jestem tego rozumienia, że sam KJMć pomieszka ażby stamtąd co pociesznego było”, AR V 17685, s. 106-107; zob. też: ADS, nr 387. Jednak problemy inflancko-szwedzkie nie zatrzymały Zygmunta w Warszawie, o terminie wyjazdu zadecydował kalendarz - król chciał spędzić w Krakowie Zielone Świątki [26 V], a po drodze nawiedzić klasztor paulinów na Jasnej Górze. Zob. Andrzej Bobola do Marcina Dobroszewskiego z Warszawy 23 IV, KA 4, nr 57.
4 Przejazd do Krakowa był jednocześnie pielgrzymką do Częstochowy jako wotum dziękczynne za szczęśliwie odbytą kampanię inflancką. Drugi taki przejazd przez Częstochowę z Krakowa do Warszawy w 1609 będzie intencyjnie związany z zagrożeniem życia Zygmunta III w bitwie pod Guzowem, podczas rokoszu sandomierskiego. Oba wyznaczają ostatnie 7 lat rezydencyjnych funkcji Krakowa, warunkowanych dwoma bieżącymi czynnikami: trwającą od 1600, a od 1602 uniemożliwiającą rezydowanie, rozbudową nowej siedziby - zamku warszawskiego oraz zagrożeniem Wawelu, który w dobie rokoszu sandomierskiego (1606-1608) stał się ważnym i chronionym symbolem legitymizującym władzę Zygmunta III.
200
1602
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze5
17-18 V
(RK 337, k. 138; RK 345, k. 1 lv; RN 5, k. 235-241v, 271-274v, 279-281,337, 342; AZ 142, k. 141-143)
Żarki
19 V
(RK 337, k. 138; RK 345, k. 1 lv; RN 5, k. 262-265v, 3O3-3O5v, 336)
Kromołów
20 V
(RK 337, k. 138; RK 345, k. 1 lv; RN 5, k. 258-261, 352v-354v)
Olkusz
21 V
(RK 337, k. 138; RK 345, k. 12; RN 5, k. 213)
Kraków - Wawel
22 V - 27 VIII
(BCzart 1048, s. 83; RK 385/6, k. 353-354v)
Łobzów6
14 VI - 27
VIII
(BCzart 1048, s. 84, 87; RK 385/6, k. 353-354)
Niepołomice
27-30 VIII
(RK 385/6, k. 353-354v)
Łobzów
30 VIII - 18 IX
(RK 385/6, k. 353-354v, 355-358v)
Niepołomice
18-26 IX
(RK 385/6, k. 355-358v)
Łobzów
26 IX - 7 XI
(RK 385/6, k. 355-358v; BCzart 1048, k. 87)
Kraków - Wawel i Łobzów7
7 XI - 31 XII
(BCzart 1048, k. 87; BCzart 99, nr 75)
5 Piąta pielgrzymka króla na Jasną Górę - poprzednie: 1591, 1594, 1597, 1599. Intencyjnie związana z odbytą wyprawą inflancką. Przyjazd następnego dnia po Święcie Wniebowstąpienia Pańskiego (czwartek - 16 V).
6 Letni pobyt rodziny królewskiej poza Wawelem - w Łobzowie potwierdzają zapisy rachunków wielkorządowch dotyczących przerw w dostawach drewna do kuchni wawelskich od dnia 22 V „jako KJMć, królewicz i królewna JMć przyjechali do zamku na mieszkanie aż do 14 VI” oraz „gdy Król JMć ze wszystkim dworem do zamku na zimowanie przyjechać raczył od dnia 7 XI do 31 XII”, BCzart 1048, loc. cit.
7 Koniec roku zamykały przygotowania do planowanego na styczeń 1603 sejmu. Istotnym ich elementem, który zaważył na pracach zgromadzenia okazała się królewska propozycja zwołania go nie do Warszawy, lecz do Krakowa — analogicznie do oprotestowanego precedensu z 1595. Oficjalnym powodem zamiany miejsca obrad podanym w deliberatoriach i uniwersale była zaraza panująca w Warszawie, Zygmunt III do Lwa Sapiehy, 27 XII, Kraków - BKraków 364, k. 15. Jak się wydaje krył się pod nim inny powód — uniemożliwiająca obrady rozbudowa zamku warszawskiego (czego król, być może, nie
201
1602
chciał nagłaśniać). Obie przyczyny, w publicznym odczuciu, nie usprawiedliwiały przeniesienia sejmu do krakowskiej rezydencji królewskiej. „Odmiana ta sejmu niemały motus w ludziach uczyniła, że tak niespodziewanie i na miejscu od niebezpieczeństwa odległym w Krakowie przełożony” — pisał Lew Sapieha do Jana Zamoyskiego 11 I 1603 ze Słonimia, dostrzegając w projekcie władczy gest króla nieliczący się z prawami stanów, ADS, nr 434. Propozycje Zygmunta widzieć trzeba w szerszym kontekście wydarzeń ostatnich kilku lat i kończącego się roku. Klęska wyprawy w obronie szwedzkiej korony w 1598, niemożność wykorzystania potencjału Rzeczypospolitej do jej odzyskania, najazd Karola na Inflanty i niesatysfakcjonujące efekty kampanii 1601-1602 (wygaśnięcie działań wojennych bez efektu politycznego), uświadomiły Zygmuntowi III konieczność przeprowadzenia zmian systemowych powiększających efektywność działań Rzeczypospolitej. Istotą ich miało być zwiększenie prerogatyw władzy centralnej (króla) kosztem organów przedstawicielskich - sejmików i sejmu. Narzędziem tych zmian miało stać się stronnictwo królewskie, którego budowa zajęła Zygmuntowi pierwsze lata XVII w. spędzone w Krakowie. „[Król] zaczął się skłaniać do radykalnej reformy ustroju Polski, aby przebudowane w duchu absolutystycznym państwo stało się jego rękach sprawnym instrumentem do dokonania trudniejszych zadań - wywalczenia królewskiej ojczyzny” - Herbst, s. 193; zob. też: Cynarski, passim.
202
1603
1603
Kraków - Wawel i Łobzów1
[1]4 I - 11 IX
(MK 128, k. 2; AZ 257, s. 169)
Kazimierz2
29 V
(TRz 54, s. 144)
Łobzów3
[VI]-11 IX
(BKraków 351, k. 58-59v; AZ 257, s. 169)
1 Zygmunt III mimo iż spędził w Krakowie prawie rok, oficjalnie pobyt ten traktował jako tymczasowy; uskarżał się na warunki bytowania na Wawelu i ponaglał budowniczych zamku warszawskiego. W styczniu pisał: „Nie spodziewając się tu [w Krakowie] sejm odprawiać i ten czas tu zmieszkać, niedostateczne opatrzenie w potrzeby należące jest uczynione”. Dwa miesiące później zlecając kolejną wypłatę na inwestycję, zaznaczył: „Jest to wola nasza aby zamek warszawski w budowaniu swym pośpiech jako największy brać mógł, a czas do tego sposobny rzemieślnikom żeby nie upływał”, KA 4, nr 136, 141; Wrede 2013, s. 132. Obradujący na Wawelu sejm (4 II-5 III, Chronologia, s. 145; VC, t. II, vol. 2, s. 322-333) rozszedł się bez uchwalenia konstytucji. Głównym tego powodem był konflikt Jana Zamoyskiego z królem na tle nominacji Zygmunta Myszkowskiego na marszałka wielkiego koronnego; kolejnym odrzucenie żądań opozycji zagwarantowania wolności wyznaniowej dla ewangelików i prawosławnych. Z krytyką kanclerza spotkały się też królewskie plany małżeństwa z siostrą zmarłej żony - Konstancją Habsburżanką. Podejmowane z rozkazu Zygmunta III bezprecedensowe próby ograniczania dostępu do pałacu (zamknięcie łańcuchem bramy na wewnętrzny dziedziniec wawelski), demonstracyjnie łamali opozycyjni senatorowie (Janusz Ostrogski). Jedynym wymiernym, choć niewspółmiernym do potrzeb, efektem sejmu była uchwała podatkowa umożliwiająca spłatę zaległego żołdu wojsku walczącemu w Inflantach. Hetmanowi Janowi Karolowi Chodkiewiczowi w marcu udało się odzyskać Dorpat. Dalszych działań nieopłacone wojsko odmówiło. W kwietniu śmierć margrabiego Jerzego Fryderyka Hohenzolerna, kuratora księcia Prus Albrechta Fryderyka otworzyła problem wcielenia Prus do Rzeczypospolitej lub oddania prowincji w lenno elektorowi brandenburskiemu Joachimowi Fryderykowi. W październiku Adam Wiśniowiecki i Jerzy Mniszech zawiadomili Zygmunta III o obecności w Rzeczypospolitej rzekomo uratowanego syna Iwana IV Groźnego carewicza Dymitra tzw. Samozwańca i możliwościach wykorzystania go w relacjach z Wielkim Księstwem Moskiewskim. Piasecki, s. 172-175, 177; Wielewicki, t. 2, s. 35-42; Załęski, t.1, s. 587; Sokołowski, s. 130-145; Szelągowski 2016, s. 120-123; Janiszewska-Mincer, s. 104-120; Byliński, Koczorowski, s. 28-37; Szpaczyński, s. 200-202, 273.
2 Nuncjusz Claudio Rangoni pisał do Rzymu o uczestnictwie Zygmunta III (zapewne z królewiczem Władysławem) w procesji święta Bożego Ciała (29 V) z katedry wawelskiej do kościoła i klasztoru Bożego Ciała kanoników laterańskich na podkrakowskim Kazimierzu i powrocie na Wawel „mimo ogromnego gorąca”. TRz, loc. cit. Wydaje się, że udział w kazimierzowskiej procesji bożocielnej był stałym elementem dorocznej obrzędowości rodziny królewskiej i dworu rezydującego w Krakowie, podobnie jak udział we wprowadzonej w 1600 „uroczystości imienia Jezus” - 40-godzinnej mszy noworocznej celebrowanej przez nuncjusza lub biskupa krakowskiego w kościele jezuitów św. Barbary przy Małym Rynku, Grabowski A. 1852, s. 208-209; Załęski, t. IV, cz. 1, s. 296.
3 Król przeniósł się na letni pobyt do Łobzowa zapewne w 1. połowie czerwca (podobnie jak w roku ubiegłym). 10 września Jan Sapieha relacjonował Lwu Sapieże: „KJM jeszcze w Łobzowie. Na tych dniach chce jechać do Niepołomic, a stamtąd do Nowego Miasta [Korczyna]. Miał króla JMćP marszałek [Zygmunt Myszkowski] w ten poniedziałek przeszły [8 IX] u siebie na bankiecie z królewną
203
1603
Niepołomice4
11 - po 24 IX
(AZ 257, s. 169; AZ 3048, s. 307, 313)
Łobzów
po 24 IX -
po 1 XI
(TRz 54, s. 178)
Kraków - Wawel5
po 1 XI - 26 [31] XII
(TRz 54, s. 178, 273; MK 148, k. 226 - 23 XII)
[Anną Wazówną] i królewiczem [Władysławem]... Przy dworze nie masz jedno ks. podkanclerzy [Piotr Tylicki], a JMćP marszałek wyjeżdża”, BKraków 351, loc. cit.
4 Z Krakowa (Łobzowa) 9 września pisał Piotr Tylicki do Jana Zamoyskiego: „Pojutrze [11 IX] jedzie JKMć do Niepołomic na kilka dni, ja tu pozostaję”. Najwyraźniej Zygmunt został w Niepołomicach dłużej, co poświadcza cytowana korespondencja królewska z 24 IX. Możliwe więc, że do Nowego Korczyna już nie pojechał tylko wrócił z Niepołomic do Łobzowa.
5 Król przeprowadził się z Łobzowa na Wawel zapewne w 1. dekadzie listopada, podobnie jak w 1602. Według relacji nuncjusza Rangoniego, 26 grudnia w czasie nabożeństwa poświęconego św. Szczepanowi Zygmunt III zaziębił się.
204
1604
1604
Kraków - Wawel i Łobzów1
1 I - 31 XII
(RK 380/1/2, k. 348; MK 148, k. 228 - 5 I, k. 338 - 23 XII)
Łobzów2
22 V - po 8 VII
(TRz 54, s. 232; BKraków 351, k.74)
1 Biskup Piasecki krytycznie charakteryzował rok 1604 (s. 176); „Polska tego roku drzymała w letargu, jak morze zdradliwą ukołysana ciszą, która bliskiej nawałnicy przepowiednim jest znakiem: oprócz bowiem zdarzonej wojny szwedzkiej wisiały nad nią krwawe domowych niezgód rozruchy, a za temi szło w tropy wiarołomne przymierza moskiewskiego zgwałcenie, skąd okropne i niezliczone wylały się klęski na nieszczęśliwą ojczyznę naszą”. W Inflantach nieopłacone, zawiązujące konfederacje wojska hetmana Jana Karola Chodkiewicza zostały zepchnięte do defensywy. Sytuacji nie odwróciła zwycięska bitwa pod obleganym przez Szwedów Białym Kamieniem (wrzesień). Przekonało to ks. Karola o słabości Rzeczypospolitej; groźba interwencji wojskowej Zygmunta w Szwecji przestała być realna. Zwołany w marcu do Norrköping riksdag zmienił ustawę sukcesyjną i przyznał Karolowi i jego następcom prawa do korony. Książę Sundermanii stał się obranym władcą Szwecji jako Karol IX. Próby Zygmunta III umocnienia władzy nowymi nominacjami (Jan Tarnowski arcybiskupem gnieźnieńskim, podkanclerzy Piotr Tylicki biskupem kujawskim i inni), zacieśnieniem więzi z Habsburgami (źle przyjęta przez senatorów i opinię szlachecką publikacja planów małżeństwa z Konstancją Habsburżanką - siostrą zmarłej Anny), wreszcie wsparciem, wbrew traktatom z Moskwą i opinii Zamoyskiego, ale zgodnie z polityką papieską inicjatywy Mniszchów, Wiśniowieckich, Ostrogskich i Zebrzydowskiego - osadzenia na tronie moskiewskim Dymitra samozwańca (w lutym listy Zygmunta do senatorów; w marcu przyjazd Dymitra do Krakowa, oficjalne audiencje u króla i nuncjusza Rangoniego, konwersja na katolicyzm, obietnice nabytków terytorialnych dla Rzeczypospolitej i sojuszu antyszwedzkiego, gromadzenie oddziałów i wyprawa na Moskwę w październiku). Na zwołanych w grudniu sejmikach przedsejmowych ujawniła się opozycja wobec wschodniej polityki króla (popieranie Dymitra) i projektów ograniczenia praw sejmu. Piasecki, s. 176-181; Wielewicki, t. 2, s. 54-60; Sokołowski, s. 15 5, 165; Sejm 1605, s. 43; Załęski, t. 1, cz. 2, s. 591-593; Byliński, Kaczorowski, s. 37-43; Szpaczyński, s. 202, 203, 272-277.
2 Letni pobyt w Łobzowie, zapewne do listopada — analogicznie jak w latach poprzednich. Nuncjusz Claudio Rangoni opisując sylwetkę i tryb życia Zygmunta, pisał w 1604 r.: „Latem wyjeżdża król na trzy lub cztery miesiące do ogrodu swego w Łobzowie”, Rangoni, s. 99.
205
1605
1605
Kraków - Wawel1
1-8 I
(TRz 54, s. 274, 278, 279; KR 12, k. 596; Wielewicki, t. 2, s. 75)
[Słomniki]2
[8 I]
[Miechów]
[9 I]
[Jędrzejów]
[10 I]
Chęciny - zamek3
11-12[13] I
(KR 12, k. 602; TRz 54, s. 283)
[Radoszyce]
[13 I]
[Goworczów lub Drzewica]
[14 I]
[Przeprawa przez Pilicę pod Nowym Miastem]
[15 I]
[Mogielnica]
[15 I]
[Tarczyn]
[16 I]
1 Nuncjusz Rangoni w depeszy do Rzymu z 1 I donosił o porannym noworocznym nabożeństwie w kościele jezuitów św. Barbary, w którym po raz pierwszy oficjalnie, w orszaku towarzyszącym królowi, uczestniczył dziewięcioletni królewicz Władysław. Fakt ten wraz z wcześniejszymi wypowiedziami arcybiskupa gnieźnieńskiego Jana Tarnowskiego (gorliwego stronnika królewskiego), że już niedługo koronować będzie Władysława, dał asumpt do wzrostu nastrojów antykrólewskich w przeddzień sejmu 1605, TRz 54, loc. cit.; zob. też: Piasecki, s. 178; Załęski, t. IV, cz. 1, s. 296; Siarczyński, s. 205; Sokołowski, s. 157.
2 Do podróży królewskiej Kraków-Warszawa (i powrotnej) w 1605 nie zachowały się żadne materiały skarbowe; nie udało się także odnaleźć (poza informacją o pobycie w Chęcinach) materiałów narracyjnych informujących o noclegach. Wydaje się, że w odróżnieniu od poprzednich przejazdów z 1599 i 1601 na trasie Kraków-Chęciny przez Wiślicę, co związane było ze szczególnymi okolicznościami (zarazy), tym razem król pojechał do Chęcin i do Warszawy trasą najszybszą (tzw. środkową), przez Jędrzejów i Goworczow. Królowi towarzyszył królewicz Władysław, królewna Anna została w Krakowie, BKraków 345, k. 69.
3 Przejazd przez Chęciny wymagał zboczenia z wybranej, najszybszej trasy do Warszawy. Inaczej niż wizyty poprzednie w 1599 i 1601 motywowany był nie tylko problemami wydobycia kruszców (marmuru i miedzi), ale także bieżącymi problemami politycznymi. W Chęcinach 12 I Zygmunt III spotkał się z przybyłym z pobliskich Kielc - siedziby biskupów krakowskich - kardynałem Bernardem Maciejowskim. Rozmowy dotyczyły zbliżającego się sejmu i postawy politycznej biskupa w perspektywie awansu na arcybiskupstwo gnieźnieńskie (co nastąpiło w 1606). Dzień później w Kielcach biskup Maciejowski spotkał się z jadącym na sejm nuncjuszem Rangonim. TRz 54, loc. cit.; Sejm 1605, s. 69.
206
1605
Warszawa — Zamek4
16 I - 12 III
(MK 148, k. 389; MK 150, k. 231; TRz 54, s. 321)
[Tarczyn]5
[12 III]
[Mogielnica]
[13 III]
[Przeprawa przez Pilicę pod Nowym Miastem]
[14 III]
[Drzewica]
[15 III]
[Gowarczów]
[15 III]
[Radoszyce]
[16 III]
4 W atmosferze narastającego napięcia wewnętrznego, po fiasku sejmu krakowskiego 1603, Zygmunt III nie mógł nie zwołać sejmu do konstytucyjnej Warszawy - mimo trudności lokalowych związanych z rozbudową Zamku. Obrady toczyły się najprawdopodobniej w wyremontowanych już salach sejmowych Dworu Wielkiego. Warunki musiały być niekomfortowe; król w zasadzie nie rezydował w Warszawie - przyjechał 4 dni przed otwarciem sejmu, a wyjechał następnego dnia po ostatniej radzie senatu. Sejm obradujący między 20 I a 3 III (Chronologia, s. 145; VC, t. II, vol. 2, s. 334) rozszedł się - jako drugi z rzędu - bez uchwalenia konstytucji i poborów. Paraliżujące działalność państwa parlamentarne starcia opozycji moblizowanej przez kanclerza Jana Zamoyskiego (instrukcja bełska) z dążącym do umocnienia władzy królem i jego senatorskimi stronnikami, już w przyszłym roku miały się wylać poza demokratyczne instytucje i przerodzić w otwarty obywatelski bunt. Chodziło o pryncypia ustrojowe i polityczne (zachowanie wolnej elekcji, pokojową politykę państwa, zachowanie wolności ustawodawczej sejmu oraz osobistej, podatkowej i religijnej szlacheckich obywateli. Plan „wielkiej ligi” (polsko-szwedzko-habsbursko-moskiewskiej), jak też konkretne decyzje i projekty (małżeństwa Zygmunta z Konstancją Habsburżanką, poparcie Dymitra Samozwańca w walce o tron moskiewski, problem zwierzchnictwa nad Prusami Książęcymi, projekty ograniczenia roli sejmu i wprowadzenia stałych podatków na utrzymanie wojska) oraz podgrzewające atmosferę wydarzenia, plotki i ambicje osobiste (pogłoski o wyjeździe Zygmunta do Szwecji; elekcji nieletniego Władysława i regencji habsburskiego arcyksięcia, reformie głosowania w sejmie; nadanie starostwa brodnickiego Annie Wazównie), dodatkowo podgrzewały atmosferę. Sejm 1605 był ostatnim oficjalnym wystąpieniem Jana Zamoyskiego - pół roku później (3 VI) zmarł - zabrakło lidera i autorytetu przekładającego społeczne emocje na program polityczny. Po sejmie, odjeździe kanclerza i części senatorów Zygmunt III zwołał trzy rady senatu, na których mimo głosów sprzeciwu potwierdził swe plany małżeńskie, zawiadomił o projekcie i decyzji (7 i 11 I) przekazania kurateli nad ks. Albrechtem Fryderykiem i administracji nad Prusami Książęcymi elektorowi brandenburskiemu Joachimowi Fryderykowi, Piasecki, s. 184-186; Niemcewicz, s. 258-267; Sokołowski, s. 157, 179-198; Sejm 1605, passim; Szpaczyński, s. 204-208, 276-278.
5 Brak danych źródłowych o podróży. Jednak daty wyjazdu z Warszawy i przyjazdu do Krakowa (12-19 III) praktycznie przesądzają o wybranej trasie. Spośród wcześniej (także przez Batorego) i później używanych szlaków, w osiem dni można było przejechać tylko jednym tzw. środkowym szlakiem przez: Mogielnicę, Radoszyce i Miechów z kilkoma wariantowymi noclegami.
207
1605
[Jędrzejów lub Małogoszcz]
[17 III]
[Miechów lub Słomniki]
[18 III]
Kraków - Wawel i Łobzów6
19 III - 31
XII
(Wielewicki, t. 2, s. 80; MK 150, k. 45v-20 III, 179-30 XII; TRz 54, s. 363)
6 Mimo wielu źródeł potwierdzających obecność króla w Krakowie, nie natrafiono na informacje o letnim pobycie w Łobzowie. Wobec utrwalonej w ubiegłych latach praktyki, fakt ten jednak nie przesądza (jak się wydaje) o tym, że Zygmunt III nie spędził letnich miesięcy (VI-X) pod miastem. Trudno też przyjąć, że nie był ani razu w Niepołomicach. Pobyt w Krakowie naznaczyły trzy problemy: wojna w Inflantach, opanowanie Moskwy przez Dymitra Samozwańca oraz królewskie wesele w końcu roku. Wiosną kolejny rigsdag szwedzki pozbawił Zygmunta III i jego potomków praw dziedzicznych do tronu szwedzkiego; Karol szykował nową wyprawę do Inflant, której celem było zdobycie Rygi. Na pomoc oblężonemu w sierpniu miastu ruszyły wojska Jana Karola Chodkiewicza. Pod Kirholmem (niedaleko Rygi nad Dźwiną) doszło 27 IX do walnej bitwy, w której wojsko polskie rozgromiło kilkukrotnie liczniejszych Szwedów. Klęska Karola nie zakończyła jednak wojny, lecz jedynie kampanię 1605. Jej efektem był trzyletni rozejm, szybko złamany przez Szwedów po wybuchu rokoszu sandomierskiego w 1606 (Piasecki, s. 188-190; Szelągowski 2016, s. 125-129; Szpaczyński, s. 209-211, 231-233). Słabe perspektywy jesiennej (1604) kampanii Dymitra Samozwańca wspieranego przez Jerzego Mniszcha w Wielkim Księstwie Moskiewskim, niespodziewanie odmieniły gwałtowne śmierci cara Borysa Godunowa 23 (13) IV i jego syna cara Fiodora dwa miesiące później — obie inspirowane przez opozycyjnych bojarów. Dzięki temu już 30 (20) VI Dymitr odbył uroczysty wjazd do Moskwy; jego tożsamość potwierdziła matka, a koronacja miesiąc później wyniosła do godności cara. Zygmunt III i papiestwo zyskiwali sojusznika gotowego wypowiedzieć wojnę Szwecji, uczestniczyć w lidze antytureckiej, promować katolicyzm i kulturę zachodnią w swym państwie. Dopełnieniem związków miał być ślub cara z Maryną Mniszchówną. Uroczystość per procura i bankiet odbyły się w krakowskiej kamienicy „Pod Jaszczurami” w Rynku 22 XI z udziałem nuncjusza Rangoniego oraz rodziny królewskiej: Zygmunta III, królewicza Władysława i królewny Anny Wazówny. Maryna wyjechała 21 I z ojcem do Moskwy, z której miała już nie wrócić. (BCzart 100, s. 383-388; BJag 102, s. 294-296; Piasecki, s. 184; Niemcewicz, s. 142, 286-301; Windakiewicz, s. 121; Byliński, Kaczorowski, s. 43-5 5; Szpaczyński, s. 278-280); „Po uprzątnionej ze śmiercią Zamoyskiego zawadzie jednej do ożenienia się królewskiego z siostrą zmarłej królowej... można było przewidywać, że wielu innych panów... jawnie sprzeciwiać się królowi nie będzie śmiało” — komentował Piasecki plany królewskiego małżeństwa. We wrześniu do Rzymu wysłano sekretarza królewskiego Jerzego Opalińskiego po papieską dyspensę, a marszałka wielkiego koronnego Zygmunta Myszkowskiego do Wiednia i Grazu po narzeczoną. Po zaślubinach per procura w połowie listopada wyruszył do Polski orszak Konstancji; towarzyszyła jej matka - arcyksiężna Maria oraz rodzeństwo: Maksymilian Ernest i Maria Krystyna. Przygotowania do uroczystości weselnych podjęte w początkach listopada stały się powodem ostrego zatargu między Zygmuntem III a wojewodą i starostą krakowskim Mikołajem Zebrzydowskim, który został zmuszony do opuszczenia wawelskiego domu starościńskiego (tzw. Grodu) stojącego vis a vis Kaplicy Zygmuntowskiej, potrzebnego dla gości weselnych. (Piasecki, s. 187, 190-192; AHP Krakowskie). 1 XII odbyła się na podkrakowskich błoniach próbna parada pocztów pańskich i miejskiej milicji (BOssol 2284, s. 193). 2 XII orszak Konstancji dojechał do Balic na ostatni nocleg przed Krakowem. Kolejne dni do 6 XII (poza poniedziałkiem - 5 XII przeznaczonym na odpoczynek) zajęły uroczystości
208
1605
Balice7
2 XII
(BCzart 966, s. 709; BRacz, k. 319; Wielewicki, t. 2, s. 103)
Łobzów8
3 XII
(BRacz 16, k. 319v; RK 300, k. 12; BOssol 2284, s. 193)
Błonia na zachód od Łobzowa9
4 XII
(BCzart 350, s. 614-620; BCzart 966, k. 709-711; BRacz 16, k. 319v-324)
powitalne odprawiane także poza Wawelem (zob. niżej). Uroczystości weselne przypadły na 2, 3 i 4 tydzień Adwentu, zakończyły się 20 grudnia: 8 XII (święto Niepokalanego Poczęcia NMP) - uroczystości w katedrze św. Stanisława; 11 XII (3. niedziela Adwentu) - ślub i koronacja Konstancji w katedrze, bankiet na Wawelu w sali Pod Głowami, bez tańców i pokładziny; 12 XII - składanie upominków królowej, obiad i tańce w sali Tanecznicy; 13 XII (św. Łucji) - przedstawienie baletowe z „maszkarami” i tańce - tamże; 14 XII - „Suche dni”, królewna Anna, księżna Maria Krystyna i królewicz Władysław pojechali na przejażdżkę do Łobzowa, „a Król JMć w pokoju sobie z panną młodą delicyji zażywał”; 15 XII - „po rannym obiedzie” w krakowskim Rynku odbył się turniej rycerski, wieczorem „maszkary” w zamku; 16 i 17 XII - poszczono; 18 XII (4. niedziela Adwentu) - bankiet z tańcami w „izbie Pod Głowami”, później „maszkary białogłowskie” - balet kobiecy i tańce w Tanecznicy; 19 XII - „cieszyli się z sobą w pokojach i privato maszkary”; 20 XII - w Rynku „gonitwy w maszkarach... bardzo kosztowne a śmieszne” - turniej rycerski w przebraniach z udziałem incognito Zygmunta III i księcia Maksymiliana Ernesta. BCzart 966, s. 709-717; BCzart 350, s. 614-623; BCzart 1626 IV nr 71; BRacz 16, k. 312-329 = BCzart 1623, s. 291-306; BOssol 2284, s. 193; Targosz 1999, s. 218-221, 237-243; Targosz 2007, passim. Równolegle z uroczystościami weselnymi kancelaria królewska przygotowywała dokumenty kolejnej kampanii sejmikowej (styczeń-luty) przed sejmem planowanym na 7 III. W uniwersałach datowanych 19 XII i instrukcjach na sejmiki, Zygmunt III w poczuciu odniesionych sukcesów (klęska Szwedów pod Kircholmem, małżeństwo wzmacniające sojusz z Habsburgami, objęcie tronu moskiewskiego przez Dymitra Samozwańca, przychylność papiestwa dla intencji rekatolicyzacji Szwecji i Moskwy), przedstawił swój program reform ustrojowych państwa utrzymanych w duchu monarchicznym - m.in.: ograniczenia roli sejmu, wprowadzenia stałych podatków i utrzymywania stałej armii. Sejm miał postanowić „nieodkładnie i ostatecznie jakoby Ojczyzna gruntowną, a gotową na każdy raz obronę miała i takową, którejby się bez sejmu, kiedy gwałt dosięgnąć mogło”. Sejm 1606, s. 6, 32-34; Szpaczyński, s. 211.
9 Uroczystość oficjalnego powitania Konstancji (podobnie jak w 1592 pierwszej żony - Anny) odbyła się mimo zimowej aury na polach między Łobzowem a oddaloną 3 km na północny zachód wsią Bronowicami, przy trakcie do Chrzanowa, którym dzień wcześniej narzeczona z rodziną przyjechały do Łobzowa. W polu ustawiono 4 namioty (po dwa dla witanych i witających) i baldachim między nimi, pod którym miał się dokonać sam akt powitania. Namioty w półkole otaczały rycerskie (magnackie) poczty jazdy (ok. 1200 jezdnych) i oddziały milicji miejskiej (2000 żołnierzy). Król w asyście rodziny i dostojników państwowych i dworu przyjechał konno z Wawelu koło południa i zlustrował szyki. Na orszak narzeczonej, który musiał okrężną drogą przejechać z Łobzowa do Bronowie, i (już oficjalnie - niejako z drogi) zbliżyć
7 Zygmunt III przyjechał incognito wieczorem zobaczyć narzeczoną „nieznacznie po husarsku się ubrawszy”; został rozpoznany przez arcyksiężnę Marię i powitany przez Konstancję; wrócił na Wawel. Targosz 2007, s. 26.
8 Łobzów prawdopodobnie był rezydencją arcyksiężnej Marii w czasie całego pobytu; 3 XII po przyjez- dzie, wieczorem przyjęła nieoficjalnie Zygmunta, królewnę Annę i królewicza Władysława w towarzystwie kilku senatorów. BRacz 16, loc. cit., BCzart 100, nr 95.
209
1605
„Za strzelnice, za Kleparzem”10
6 XII
(BCzart 966, s. 711; BCzart 350, s. 621; BRacz 16, k. 324v - 7 XII)
się do namiotów czekano ok. 4 godziny. Kolejne trzy godziny zajęły mowy i powitania w namiotach. Dopiero wieczorem, „gdy czas szkaradny i słotny całą drogę przejazdu błockiem zagrzęził” (Piasecki, s. 192) uformowano orszak (Konstancja i arcyksiężna Maria jechały w 8-konnej karecie podarowanej przez króla, Zygmunt III konno) i ruszono ku Krakowowi. Przez Kleparz (gdzie się nie zatrzymano), Bramę Floriańską, Rynek, drogą królewską udekorowaną 4 bramami tryumfalnymi, w szpalerze straży, przejechano przez iluminowane miasto na Wawel. „Dwie godziny w noc” po powitaniach duchowieństwa w katedrze i odśpiewaniu Te Deum laudamus, udano się na kolację i spoczynek w komnatach wawelskich. BRacz 16, loc. cit.; BCzart 350, k. 966; BOssol 2284, loc. cit.; Targosz 2007, s. 23-53.
10 Strzelnica Bractwa Kurkowego mieszczan krakowskich - „Celstat w fortce mikołajskiej, gdzie do kurka strzelają...” (Grabowski A. 1852, s. 199) znajdowała się za obwarowaniami (Wałem Krakowskim), na błoniach między Kleparzem a Przedmieściem św. Mikołaja. „Za strzelnice, za Kleparzem” to dzisiaj obszar między Dworcem Głównym a Rondem Mogilskim. Tam, we wtorek 6 XII (po poniedziałkowym odpoczynku) zorganizowano po raz drugi paradny przemarsz formacji wojskowych i dworskich, także pojazdów orszaku królewskiego, którego z powodu ciemności i złej pogody nie można było obejrzeć 4 XII podczas wjazdu. „Szóstego dnia grudnia, iż dla nocy wszystkich tych pocztów goście Króla JMci dostatecznie widzieć nie mogli, znowu za strzelnice, za Kleparz miasto, gdzie były namioty rozbite, Królowa JMć z innymi gośćmi, także Król JMć, wyjechali. Wiozło królową ośm koni jabłkowitych, siwych «w bród» farbowanych... tamże się wszystkiemu przypatrzyli, już w nocy się nazad do zamku wrócili”. BCzart 966, loc. cit. Można przypuszczać, że okoliczność ta przyczyniła się do powstania znakomitego artystycznie i cennego poznawczo, unikatowego dzieła, jakim jest tzw. Rolka Sztokholmska — malowidło (gwasz) na papierze (rulon 16 m długości) anonimowego autora, przedstawiający wszystkie grupy i uczestników orszaku, zapewne wywieziony z Rzeczypospolitej w 1656 i przekazany w darze od rządu Szwecji do zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie, po decyzji o jego odbudowie w 1971. M. Zdańkowska, Rolka sztokholmska skarb Zamku Królewskiego w Warszawie, Warszawa 2019, passim; AHP Krakowskie.
210
1606
Kraków - Wawel1
[1]2 I- 12 I
(MK 150, k. 181; RK 300, k. 70; RK 380/1/2, k. 388)
Balice2
12 I
(Wielewicki, t. 2, s. 110, RK 380/1/2, k. 388; Pszonka, s. 54)
Chrzanów
[13 I]
(RK 380/1/2, k. 407-bd)
[Most na Wiśle pod Bobrownikami]
[14 I]
Oświęcim - zamek
[14-16 I]
(RK 337, k. 220-223 - dwa dni -bd)
[Most na Sole pod Rajskiem]3
[16 I]
(Pszonka, s. 54 - bd, bm)
[Chrzanów]
[16 I]
[Balice]
[17 I]
Kraków - Wawel4
18 I - 18 II
(Wielewicki, t. 2, s. 110; RP 175, k. 237v)
Słomniki5
18 II
(RP 175, k. 273v)
1606
1 11 I, dzień przed wyjazdem arcyksiężnej Marii i rodzeństwa Konstancji, para królewska z całą rodziną była na uroczystej corocznej mszy w kościele jezuitów św. Barbary, Wielewicki, t. 2, s. 108.
2 Zygmunt III po raz czwarty (poprzednio: 1592, 1595, 1599) razem z Konstancją odprowadził arcyksiężnę Marię i rodzeństwo królowej do granicy Rzeczypospolitej.
3 Pszonka pisze o odprowadzeniu „za Oświęcim”. Najprawdopodobniej powtórzono ceremoniał pożegnania z 1592 na moście przez Sołę pod Rajskiem, kiedy to arcyksiężna Maria żegnała Annę i Zygmunta; teraz podobnie Maria w towarzystwie Maksymiliana Ernesta i Marii Krystyny żegnała kolejną córkę Konstancję zostającą z Zygmuntem.
4 Przed wyjazdem na sejm do Warszawy Zygmunt, obawiając się o bezpieczeństwo Krakowa i Wawelu, wydał uniwersał 15 II do starostów i dzierżawców województwa krakowskiego zlecający mobilizację wybrańców do umocnienia obrony stolicy. Wyjeżdżając, znał zapewne uchwały sejmiku w Proszowicach z 16 lutego, który przy czynnej postawie Mikołaja Zebrzydowskiego podjął, opozycyjną wobec programu króla uchwałę, zwołującą szlachtę na zjazd w obronie wolności do Stężycy koło Dęblina na 10 dni przed zakończeniem obrad sejmu. Uchwałę tę zatwierdził sejmik generalny małopolski w Nowym Korczynie 23 II. Sobieski, s. 29, 30, 50-54; Szpaczyński, s. 214, 215.
5 Zygmunt jadąc do Warszawy z rodziną (żoną, siostrą i synem), wybrał wariant najkrótszej trasy (tzw. środkowy), ale z większą liczbą 10 noclegów. Najwyraźniej chodziło o krótsze przejazdy dzienne ze względu na zimowe warunki. W Radoszycach orszak skręcił z głównego szlaku (Goworczów, Mogielenica) na Opoczno i Rawę. Przywoływany zbiorczy rachunek za noclegi w podróży z Krakowa do
211
1606
Miechów
19 II
(RP 175, k. 237v)
Jędrzejów
20 II
(RP 175, k. 237v)
Małogoszcz
21 II
(RP 175, k. 237v)
Radoszyce
22 II
(RP 175, k. 237v)
Opoczno
23 II
(RP 175, k. 237v)
Inowłódz
24 II
(RP 175, k. 237v)
[Przeprawa przez Pilicę pod Inowłodziem]
[24 II]
Rawa Mazowiecka
25 II
(RP 175, k. 237v)
Mszczonów
26 II
(RP 175, k. 237v)
Błonie
27 II
(RP 175, k. 237v)
Warszawa - Zamek6
28 II - 12{14} VI
(RP 175, k. 237v, BCzart 1628 IV, k. 349 - 12 VI; RP 175, k. 238 - 14 VI; Wielewicki, t. 2, s. 165, 166 -14 VI)
Warszawy, także analogiczny z podróży powrotnej oraz kolejnej podróży na trasie do Warszawy z 1607 (zob. niżej), są ostatnimi rachunkami podróżnymi w Archiwum Skarbu Koronnego do okresu panowania Zygmunta III pochodzącymi z głównej (czystopisowej) serii „Rejestrów przychodów i rozchodów skarbu nadwornego” - w tym wypadku z lat 1605-1607. Dalsze nie zachowały się. Interesujące, że wymienione rachunki zupełnie wyjątkowo znajdują się w księdze Rejestrów Poborowych Działu I ASK, k. 237v, 238, 251v-273, podczas gdy właściwym ich miejscem powinna być księga Rachunków Królewskich z Działu 1 ASK. Oryginalne czystopisy ksiąg RK są zachowane tylko do roku 1599, dalsze księgi zespołu (sygnatury RK powyżej 300) są efektem scalenia w XIX w. w oprawne woluminy luźnych (często brudnopisowych) rachunków skarbowych. Czy rachunki podróży z lat 1605-1606 przetrwały dlatego, że księgi Rejestrów Poborowych skarbu publicznego, w których się znalazły, nie interesowały Szwedów rabujących przede wszystkim dokumentację skarbu nadwornego Wazów (księgi RK) i w związku z tym nie zostały wywiezione w 1656 roku i nie uległy zatracie? Problem strat i braków dokumentacji skarbowej zob. Karwasińska, s. 78; Wimmer 1975, s. 49-51; Filipczak-Kocur 1986, s. 49-53; Wrede 2010, s. 17.
6 „Pamiętny sejm 1606 roku” (tak: Wacław Sobieski) obradował od 7 III do 18 IV (Chronologia, s. 145; VC, t. II, vol 2, s. 335), podobnie jak dwa poprzednie rozszedł się bez uchwalenia konstytucji i poborów. Obrady przebiegały w przedrokoszowej już atmosferze, wywołanej zgłoszonym na sejmiki królewskim programem reform i reakcją szlacheckiej opinii w postaci zwołanego na 9 IV zjazdu do Stężycy - pierwszego ogniwa organizującej się pod wodzą wojewody krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego opozycji pozaparlamentarnej. Przeciwko proponowanym zmianom (stałe podatki i armia, ograniczenie inicjatywy ustawodawczej sejmu, głosowanie większością, elekcja vivente rege), postrzeganym jako próba wprowadzenia absolutum dominium, wystąpiła ostra opozycja sejmowa (m.in. Stanisław Stadnicki, Piotr Gorajski, Janusz Radziwiłł i inni) z żądaniami nawiązującymi do programu instrukcji bełskiej na sejm
212
1606
Tarczyn7 [12] 14 VI (RP 175, k. 238)
1605, za którą stał Jan Zamoyski - ukrócenia królewskich „exorbitancji” dotyczących zasad ustrojowych i praw obywatelskich, w tym wolności religijnych. Wobec gwałtownej reakcji opozycji szybko zredukowano cele sejmu do czysto praktycznego - uchwały poborów. Zarysowujący się kompromis: zgoda na podatki w zamian za uchwały zabezpieczające pokój religijny, w dramatycznych okolicznościach ostatniej doby obrad (nocna rozmowa króla z Piotrem Skargą) został odrzucony przez Zygmunta III, respektującego fundamentalistyczny, nieliczący się z racją stanu, sprzeciw senatorów duchownych. Nie powiodła się także próba neutralizacji zjazdu stężyckiego, do którego po fiasku sejmu dołączyli opozycyjni senatorowie i posłowie. Sejm kończył się w atmosferze opresji wobec posłów, prób narzucenia nieuchwalonych podatków i obecności wojska w mieście (tryumfalny wjazd do Warszawy 11 IV zwycięzcy spod Kirholmu hetmana Jana Karola Chodkiewicza). Zjazd obradujący w Stężycy uniwersałem z 24 IV zwołał kolejny zjazd szlachty do Lublina (obrady 5-17 VI, oskarżycielska mowa Zebrzydowskiego przeciwko królowi, zwołanie rokoszowego zjazdu do Koprzywnicy pod Sandomierz na 6 VIII). W początkach maja Mikołaj Zebrzydowski we wrogim geście wobec króla (ale formalnie w ramach swych starościńskich obowiązków) obsadził „armata manu” Wawel własnym wojskiem w sile ok. 1000 żołnierzy. W tym czasie zaszły także ważne wydarzenia w Moskwie: 18(8) V koronacja Maryny Mniszchówny, 25(15) V rozmowy polsko-moskiewskie o unię na zasadach: tron dla Zygmunta po bezpotomnej śmierci Dymitra i zwrot ziem zabranych (Smoleńszczyzna). W nocy 26/27 (16/17) V wybuchły w Moskwie rozruchy, w wyniku których zginął car Dymitr i ok. 500 Polaków z jego otoczenia; 11 (1) VI odbyła się koronacja Wasyla Szujskiego na cara. Polityka interwencji i prób wasalizacji Moskwy poniosła klęskę; wzajemne stosunki uległy gwałtownemu zaostrzeniu. Diariusz, s. 26-30, Byliński, Kaczorowski, s. 55-61. Zajęcie Wawelu i zjazd lubelski stworzyły bezpośrednie zagrożenie dla przebywającego w Warszawie dworu. Król gromadził wojsko; planowano wyjazd dworu do Prus (Torunia, Malborka, Gdańska) i ewentualnie do Szwecji; także na wschód — do Lwowa (zastraszenie lubelskiego zjazdu i uzyskanie oparcia w magnaterii ruskiej i wojsku kwarcianym). Ostatecznie zdecydowano o powrocie do stołecznego Krakowa za radą Stanisława Żółkiewskiego - wysłannika królewskiego na zjazd lubelski, dobrze orientującego się w nastrojach rokoszan. 13 VI Zygmunt wydał uniwersał potępiający uczestnictwo w nielegalnych zjazdach, wzywający szlachtę na zjazd (antyrokosz) do Wiślicy mający wesprzeć autorytet króla. Do ostatniej chwili wyjazd dworu z Warszawy utrzymywany był w tajemnicy, pozorowano przygotowania do spływu Wisłą do Prus. Najprawdopodobniej kierując się względami bezpieczeństwa, wyjazd planowany na 14 VI niespodziewanie przyspieszono o dwa dni. Wskazuje na to list Zygmunta Kossa do biskupa warmińskiego Szymona Rudnickiego z Krakowa z 22 VI. „Kiedy i jako z Warszawy do Krakowa przyjechaliśmy, mam za to, że WMci nie jest tajno, ale nad nadzieję wyjechaliśmy nie bardzo gotowi z Warszawy 12VI a 19 VI do Krakowa w pokoju przyjechaliśmy” - BCzart 1628 IV, k. 253-255, 349; BCzart 1639, s. 89, 132, 144, 160, 167, 195; Wielewicki, t. 2, s. 104-202; Piasecki, s. 195-204; Łubieński, s. 61-79; Cilli, s. 33 (wyjazd 14 VI); Niemcewicz, s. 33, 34; Schmitt, s. 72, 130, 135, 169, 170, 173; Sejm 1606, passim, Maciszewski 1960, s. 108-130; Grabowski R. E, s. 15 (wyjazd 12 VI); Szpaczyński, s. 216-233 (wyjazd 12 VI).
7 Najważniejsze źródło - przywoływany rachunek zbiorczy za stacje na trasie Warszawa-Kraków (spisany pod koniec 1606 r. - zob. 1606 - przypis 5) datuje poszczególne noclegi zgodnie z powstałą wcześniej w kancelarii podskarbińskiej dokumentacją podróży planowanej na 14-21 VI; nie uwzględnia nag*eg° przyśpieszenia wyjazdu o 2 dni dokonanego ze względów taktycznych. Wielewicki podający także późniejsze daty podróży (14-21 VI) korzystał zapewne z oficjalnej dworskiej informacji. Wydaje się, że w tym wypadku rzeczywistość historyczną lepiej niż rachunki podskarbińskie, oddaje spisana na żywo relacja naocznego świadka (zob. wyżej: BCzart 1628 IV, k. 349). Przejazd zbrojnego orszaku do Krakowa tą sama co lutowy „środkową” trasą do Warszawy, był utrzymywany w tajemnicy i szybki (tylko 7 noclegów). Jego koszty (2245 fi) były trzy razy mniejsze od kosztów przejazdu z Krakowa do Warszawy
213
1606
Rawa Mazowiecka
[13] 15 VI
(RP 175, k. 238)
Biała Rawska (śniadanie)
[14] 16 VI
(RP 175, k. 238)
[Przeprawa przez Pilicę pod Inowłodziem]
[14 (16) VI]
Inowłódz
[14] 16 VI
(RP 175, k. 238)
Opoczno
[15] 17 VI
(RP 175, k. 238)
Radoszyce
[16] 18 VI
(RP 175, k. 238)
Jędrzejów
[17] 19 VI
(RP 175, k. 238)
Miechów
[18] 20 VI
(RP 175, k. 238)
Kraków - Wawel8
19{21} VI -
11 VIII
(BCzart 1628 IV, k. 349-19 VI; BN Kat, seria II, t. II, 3087 III, poz. 77 - 18 VI; MK 153, k. 20 - 21 VI; Wielewicki, t. 2, s. 166 — 21 VI, 180; Łubieński, s. 91)
w lutym 1606. Rodzinie królewskiej towarzyszyło zwiększające się po drodze grono senatorów z pocztami zbrojnymi - wojewoda poznański Hieronim Gostomski; 5 mil przed Krakowem dołączył marszałek w. kor. Zygmunt Myszkowski, w Krakowie oczekiwali arcybiskup gnieźnieński Bernard Maciejowski, podkanclerzy kor. Stanisław Miński, kasztelan wojnicki Sebastian Lubomirski. RP 175, loc. cit.. Łubieński, s. 84, 8 5; Maciszewski 1960, s. 204; Szpaczyński, s. 222.
8 Data przyjazdu 19 VI - zob. wyżej. „Król siedzi już w Krakowie, acz z niemałem strachem i baczeniem tam jechał, lecz tu [w Warszawie] było gorzej zostać bo od Lublina zaraz tu ci rokoszanie chcieli jechać” - donosił biskupowi warmińskiemu Szymonowi Rudnickiemu informator z Warszawy 2 VII; tydzień później 7 VII kolejny sprawozdawca pisał: „KJMć absque nullo impedimento wjechał do Krakowa, piechota wojewody krakowskiego [Mikołaja Zebrzydowskiego] z zamku zeszła, snadź takie miała rozkazy” (stało się to na dzień przed przyjazdem Zygmunta), BCzart 1628 IV, k. 387, 399. Pobyt w Krakowie upłynął na mobilizacji sił przeciw rokoszanom. Zygmunt nie przyjął zaproszenia na zjazd do Sandomierza (Koprzywnicy) i podjął przygotowania do zjazdu (propaństwowego rokoszu) mającego skupić siły prokrólewskie w Wiślicy. Gromadzono stronników, żołnierzy i rozsyłano kolejne uniwersały (20 i 28 VI) wzywające szlachtę i senatorów do gromadzenia się przy królu w Krakowie i Wiślicy. 30 VI odbyła się rada senatu i przyjęto posłów zjazdu lubelskiego. W końcu czerwca do Krakowa dotarły też pierwsze wiadomości o majowych wydarzeniach moskiewskich - śmierci cara Dymitra i pogromie Polaków. 8 VIII pod Koprzywnicą rozpoczęły się obrady opozycyjnego zjazdu z udziałem Mikołaja Zebrzydowskiego, Jerzego Radziwiłła i Stanisława Stadnickiego; 12 VIII rokoszanie zawiązali konfederację „na obronę praw i wolności szlacheckich”, wzorowaną na konfederacji warszawskiej z 1573. Jeszcze z Krakowa Zygmunt III wysłał do rokoszan z pokojową misją biskupa krakowskiego Piotra Tylickiego i podkanclerzego kor. Stanisława Mińskiego. Pod Wiślicę król wyjeżdżał w otoczeniu senatorów z pocztami, gwardii i straży królewskiej w sile 3 tysięcy ludzi. Łubieński, s. 84-93; Cilli, s. 33 (przyjazd 21 VI);
214
1606
Mistrzejowice (obóz pod)9
11 VIII
(RP 175, 251 v)
Proszowice (obóz pod)
12 VIII
(RP 175, 251v)
Wiślica (obóz pod)10
13 VIII - 25 IX
(RP 175, 251v; Łubieński, s. 103; Wielewicki, t. 2, s. 212; RN 5, k. 582 i v; BCzart 339, k. 279)
Rembowski, s. 208-209; Schmitt, s. 180, 193,209, 210, Maciszewski 1960, s. 204-219, 258, 263, 269; Windakiewicz, s. 123 (przyjazd 21 VI); Grabowski R. E, s. 15, 16.
9 Historyczna nazwa - Mistrzowice; wieś należąca do kapituły krakowskiej, ok. 6 km na północny wschód od krakowskiego rynku, obecnie dzielnica Nowej Huty, AHP Krakowskie.
10 Stronnictwo królewskie, stając w obronie racji państwa, sięgnęło tych samych co rokoszanie metod działania zbiorowego, opartych na obywatelsko-wspólnotowych wartościach i poczuciu solidarności stanowej szlachty. Na obywatelskie nieposłuszeństwo miała odpowiedzieć także obywatelska siła prokrólewska i jednocześnie propaństwowa. Stąd, w odpowiedzi na rokosz - narzędzie presji obywatelskiej, wziął się pomysł zorganizowania prokrólewskiego i propaństwowego jego odpowiednika - kontrrokoszu. Ceną, z którą się nie liczono, miał być podział szlacheckiego społeczeństwa. Nieprzypadkowo na miejsce jego zgromadzenia wybrano Wiślicę. Miasto miało strategiczne położenie: było trudne do zdobycia (leży wśród bagien nad Nidą) i kontrolowało szlaki między centrum rokoszowym - Sandomierzem-Koprzywnicą a Krakowem - stolicą i rezydencją króla i Rzeczypospolitej. 6 VIII Zygmunt III wydał uniwersał wzywający na zjazd pod Wiślicę całą szlachtę, licząc na odciągnięcie jej części od opozycyjnego zjazdu. 18 VIII rokoszanie odpowiedzieli na poselstwo królewskie wysłane jeszcze z Krakowa: Zygmunt III ma rozpuścić wojska i stawić się z senatem w ciągu pięciu dni w obozie pod Koprzywnicą pod groźbą wypowiedzenia posłuszeństwa. Kilka dni później pod Wiślicę dotarły z Ukrainy oddziały wojska kwarcianego dowodzone przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego oraz oddziały skonfederowanej przy królu szlachty i magnaterii ruskiej w sile ok. 7 tys. ludzi. Król dysponował siłą przekraczającą łącznie 10 tysięcy żołnierzy. Poselstwo senatu z 28 VIII do rokoszan (kasztelan bydgoski Jan Grzymułtowski i starosta warszawski Jan Zaliwski) nie zbliżyło stron. Do 4 IX zjazd w Wiślicy opracował zatwierdzony przez Zygmunta program polityczny mający być podstawą rozwiązania konfliktu na najbliższym sejmie - tzw. artykuły wiślickie. Analogicznie zjazd koprzywnicki uchwalił 7 IX „artykuły rokoszowe”. 8 IX „artykuły wiślickie” zawiozło rokoszanom poselstwo referendarza kor. Henryka Firleja. W odpowiedzi 9 IX rokoszanie wysłali poselstwo do Wiślicy ze swoimi artykułami i żądaniem ich zaprzysiężenia przez króla. Zjazd koprzywnicki kończył obrady, szlachta rozjeżdżała się do domów. Pozostali na miejscu przywódcy i deputaci czekający na powrót posłów z Wiślicy przenieśli się do Sandomierza („11 IX obozy się wszystkie spod Pokrzynicy do Sandomierza na leżą obróciły” - BCzart 339, k. 271). Królewską odpowiedzią na poselstwo rokoszan było zawiązanie „Konfederacji stanów pod Wiślicą przy Królu JMci będących” i uniwersał Zygmunta z 16 IX uznający artykuły sandomierskie za bezprawne oraz żądający rozwiązania zjazdu i rozpuszczenia wojsk, przyjęcia uchwał wiślickich i oczekiwania na przyszły sejm. W klimacie ideowej konfrontacji i narastającej wrogości, próby mediacji podjęte przez Janusza Ostrogskiego kasztelana krakowskiego, skazane były na klęskę. Podjęta przez rokoszan 20 IX desperacka próba ponownego zwołania rokoszu do Koprzywnicy musiała spotkać się ze zdecydowaną reakcją. Uniwersał Zygmunta III z 24 IX zakazywał nielegalnych zjazdów pod groźbą użycia siły i informował o wymarszu spod Wiślicy ku Sandomierzowi „...nie w ten aby na krew następować sposób... ale dlatego abychmy swego senatu żądzy i zdaniu w tym dogodzili...” [!], BCzart 102, nr 4, 12, 13, 16, 18; BCzart 339, k. 227, 228, 249-255, 256v-258; Łubieński, s. 91-103; Rembowski, s. 266, 267, 308-318; Schmitt, s. 232, 318-351; Maciszewski 1960, s. 270-290, 341-353; Grabowski R. E, s. 16-18; Szpaczyński, s. 223-225.
215
1606
Piasek Wielki (obóz pod)11
25 IX
(BOssol 115, k. 99; BCzart 339, k. 279)
Beszowa (obóz pod)12
26-27 IX
(BCzart 339, k. 279; BOssol 115, k. 99v; BCzart 341, k. 524)
Połaniec (obóz pod)13
27-28 IX
(BOssol 115, k. 99v; BCzart 339, k. 280; Łubieński, s. 103)
Osiek (tylko przejazd)14
[29 IX]
(BOssol 3552, k. 221 - bd; BN 6612, k. 53)
Łoniów (obóz pod)15
29 IX
(BCzart 339, k. 280v; BOssol 115, k. 100v)
Koprzywnica (tylko przejazd)
[30 IX]
(BN 6612, k. 53v)
11 W źródłach: Piasek, Piasek Wielki - ok. 9 km na północny wschód od Wiślicy lub Piasek Mały 4 km dalej. AHP Sandomierskie; zob. też: BRacz 18, k. 71v; BN 6612, k. 52; Ossol 3553, k. 220v. Próby pertraktacji podejmowane przez Janusza Ostrogskiego i umówienia spotkania deputatów obu stron w Iwaniskach, Osieku lub Koprzywnicy, Schmitt, s. 357.
12 Jeden nocleg udokumentowany przekazami z obu dni. Propozycje rokoszan dotyczące rozmów przez deputatów były w zasadzie nie do przyjęcia przez Zygmunta, Schmitt, s. 357; zob. też: BRacz 18, k 71v.
13 Dwa noclegi: 27/28 IX i 28/29 IX. Zygmunt III powoli postępował ku Osiekowi, gdzie miały się odbyć rozmowy deputatów obu stron zapośredniczone przez Janusza Ostrogskiego; do wybrania deputatów jednak ostatecznie nie doszło. BN 6612, k. 5 3; BRacz 18, k. 72v; Łubieński, s. 103, 104.
14 Do Osieka przybyli posłowie rokoszan, z którymi spotkał się Janusz Ostrogski. Zygmunt III wysłał na spotkanie referendarza kor. Szczęsnego Kryskiego. Rozmowy nie przyniosły efektu. Posłowie rokoszan nie mieli pełnomocnictw; celem spotkania było jedynie opóźnienie marszu sił królewskich. Łubieński, s. 105; Schmitt, s. 360. W związku z tym, chcąc zbliżyć się do przeciwnika, przedłużono trasę przemarszu tego dnia i nocowano w Łoniowie - tylko 5 km za zachód od Koprzywnicy.
15 „...król nocował położywszy się pod Łoniowem obozem; od Pokrzywnicy mila, bo dla wielkości ludu, którego... było do 14 000 circa vel ultra tylko po 2 mile na dzień ujeżdżał”. Gwałtowne zbliżenie się wojsk królewskich zaniepokoiło przywódców rokoszu - Mikołaja Zebrzydowskiego, Jerzego Radziwiłła i Stanisława Stadnickiego „wyjechali w pole pod tenże Sandomierz [tj. wojsko stanęło pod miastem gotowe do bitwy], tą wieścią strwożeni, żeby już dziś KJMć nocować miał w Pokrzywnicy, a nazajutrz w mieście [tj. Sandomierzu]... circa hora 20 [między 2 a 3 po południu], wozy wprzód wyprawiwszy, sami potem z ludem, który w kupie mieli circa 4000 ruszyli się ku Janowcowi” i przejechawszy 3 mile nocowali pod Ożarowem. BCzart 339, k. 280 i v; zob. też: BRacz 18, k. 72v; BOssol 3552, k. 221v i BN 6612. k. 53v — nieprecyzyjnie: „KJMć do Pokrzywnice przyszedł”. Tego dnia też, po rozmowie z królem obóz opuścił Janusz Ostrogski. Jego mediacje ostatecznie przestały być alternatywą (o ile w ogóle były) dążenia obozu królewskiego do siłowego rozwiązania konfliktu. Rozpoczął się pościg za rokoszanami. Schmitt, s. 361-363, 367; Maciszewski, s. 354, 355.
216
1606
Samborzec (obóz pod)16
30 IX
(BCzart 339, k. 280v; BRacz 18, k. 73; BCzart 342, k. 347)
Stodoły (obóz pod)17
1-2 X
(BCzart 339, k. 280v; BOssol 115, k. 100v; BCzart 341, k. 526)
Boria (obóz pod)18
2-3 X
(BRacz 18, k. 73 i v, 234 i v; BCzart 339, k. 280v, 28 lv, 282)
Krępa Górna (obóz pod)19
3-4 X
(BCzart 339, k. 281; BRacz 18, k. 73v)
16 „Tego dnia JKM ze wszystkim ludem swym i prawdopodobnie senatory przy nim będącymi, położył się pod Samborem mile od Sandomierza, tamże nocował”. Uciekający w stronę Janowca rokoszanie nocowali 36 km na północ od miasta, w obozie między Stokami a Borią nad Kamienną w majątku Janusza Ostrogskiego „tam już lud królewski, wprzód wysłany dla zahamowania ich z nimi się zetknął”. Ze Stodół rozesłano podjazdy do Sandomierza i na północ za rokoszanami. Pod Stokami rokoszanie stoczyli zwycięską potyczkę z jednym z podjazdów. Chorągwie królewskie (kozackie i tatarskie) wyłapywały rokoszan - w Ożarowie i Sandomierzu pojmano 60 szlachciców, których „do króla podle koni wodzono w powroziech” - BCzart 339, loc. cit.; BOssol 115, s. 110v; Maciszewski, s. 355; Grabowski R. E, s. 18, 20.
17 Jeden nocleg 1/2 X udokumentowany źródłami datowanymi 1 i 2 X. „Dnia tegoż KJMć ruszywszy się za nimi na czas, położywszy się obozem nocował pod Stodołami, które należą do starosty sandomierskiego, 3 mile [w rzeczywistości ok. 18 km] od Sandomierza, 3 mile [w rzeczywistości ok. 33 km] od noclegu rokoszanów”, którzy „położyli się obozem nad Siennem” — BOssol 115, loc. cit.; BRacz 18, k. 73; Diariusz dziejów jako się Serenissimus spod Wiślicy ruszył i jako się dokończenie stało pod Janowcem - BN 6612, k. 53v podaje, że: „Przyjechał po tym sam pan krakowski [Mikołaj Zebrzydowski] pod Stodoły do KJMci i miał audiencyją”, która niczego nie rozwiązała - to samo: BOssol 3552, k. 22lv; zob. też: Schmitt, s. 367; Maciszewski, s. 355.
18 Jeden nocleg 2/3 X udokumentowany źródłami datowanymi 2 i 3 X. „Zatem KJMć właśnie szlakiem ich idąc we wsi Boria [tam, gdzie rokoszanie nocowali 30 IX/1 X] castra sua metatus, tamże nocował” - BRacz 18, loc. cit. W Borii z datą 3 IX Zygmunt III wydał dwa uniwersały do przywódców rokoszu i szlachty („na pany rokoszan”) i służących wojskowo („na lud służebny”) nawołujące do rozjechania się i oczekiwania na decyzje sejmu w sprawach będących przedmiotem konfliktu - BCzart 339, loc. cit., zob. też: BKraków 1048, k. 158v-159, 159-160; BOZ BN 1154, k. 1154; BCzart 102, nr 28, nr 31 i BRacz 16, k. 21v - z datą 2 X. „Die 2 Octobris w poniedziałek PP rokoszanie zjechawszy się w południe, tam pod Janowcem odpoczywali, czekając dla sposobienia przewozu na drugą stronę Wisły” i tamże nocowali - BOssol 115, k. 101; BRacz 18, k. 73; Schmitt, s. 363 - rokoszanie dotarli pod Janowiec 3 X; Maciszewski, s. 335 — rokoszanie dotarli pod Janowiec 2 X wieczorem; Grabowski R. E, s. 20-2 X.
19 W XVI w. Krępa - AHP Sandomierskie. Nocleg 3/4 X udokumentowany źródłami datowanymi 3 i 4 X. „Dnia tego [3 X] niedaleko Janowca Król JMć ze wszystkim ludem się położywszy w Krępej Zalipskim [s.] miasteczku castell. małogoskiego nocował...”, „...przyszła wiadomość do KJMci, iż się [rokoszanie] przeprawiają przez Wisłę. Posłał KJM w nocy p. Chomętowskiego ze stem husarzów bo ten straż przednią trzymał... we środę rano [4 X] za nim poszedł pan halicki, który miał 300 ludzi husarzów, 100 petyhorców, 100 piechoty, za nim wojewoda ruski [Stanisław Golski]...” i reszta wojska - BCzart 339, k. 281, 287. Zob. też: BOssol, 115, k. 101; BCzart 342, k. 347 z datą 2 X; BCzart 2729, s. 186 - bd. 3 X rozpoczęła się przeprawa rokoszan przez Wisłę. Jako pierwsze (bez wcześniejszych uzgodnień) przeprawiły się oddziały Stanisława Stadnickiego (ok. 1100 ludzi) na sprowadzonych z Solca promach.
217
1606
Janowiec (obóz pod)20
4-9 X
(BCzart 102, nr 32, 33, 48, 49; BCzart 339, k. 282v-284, 287-294v; BRacz 18, k. 73v-75; MK 151, k. 96v; MK 152, k. 47; RP 175, k. 235)
Zwoleń21
9 X
(RP 175, k. 251v)
Iłża - zamek
10 X
(RP 175, k. 251v)
Kunów - dwór biskupów krakowskich
11 X
(RP 175, k. 251v)
[Nowa Słupia - tylko postój]
[11 X]
„Tedy z tej strony [Wisły tj. - lewej] zostać musieli ci dwaj: P. wojewoda krakowski [Mikołaj Zebrzydowski] i Jerzy Radziwiłł i tam nocować cum periculo”. Według niektórych relacji już 3 X ich oddziały zostały zaatakowane przez przednie straże wojsk królewskich (BOssol 115, k. 101; BRacz 18, loc. cit.). Z przytoczonych informacji dotyczących obozu królewskiego wynika, że pierwsze oddziały wojsk Zygmunta mogły być pod Janowcem dopiero nad ranem 4 X. Zob. też: Schmitt, s. 363; Maciszewski, s. 356.
20 „We środę po południu w dzień św. Franciszka [4 X]” Zygmunt III, z drogi pod Janowiec wysłał dworzanina Andrzeja Gajewskiego do Zebrzydowskiego i Radziwiłła z żądaniem rozpuszczenia rokoszowych wojsk. Wysłane wcześniej oddziały wojewody ruskiego Stanisława Golskiego zablokowały siły rokoszan stłoczone u przeprawy, w pasie nadrzecznych łąk. Po przyjeżdzie króla i głównych sił szykowano się do stoczenia bitwy, której wynik z powodu dysproporcji sił i przewagi terenu wojsk królewskich był z góry przesądzony; rozumiały to obie strony. Senatorowie z otoczenia króla podjęli mediacje. W ich wyniku wieczorem („o trzeciej godzinie w noc”), po przyjęciu wstępnych warunków obaj przywódcy rokoszowi ukorzyli się przed królem (przybyli do obozu, pieszo podeszli do siedzącego na koniu Zygmunta, wygłosili uznane za expiacyjne mowy i zostali dopuszczeni do ucałowania królewskiej ręki); noc spędzili w królewskim obozie, a oba wojska zwinęły szyki i chorągwie - zażegnano bratobójcze starcie. Przez dwa następne dni toczyły się posiedzenia rady senatu z udziałem obu przywódców rokoszu (bez udziału króla); 6 X na honorowych zasadach (z bronią i zwiniętymi sztandarami) rozpuszczone zostały wojska rokoszan liczące ok. 2500 ludzi; 7 X przywódcy rokoszowi wydali tzw. asekurację potwierdzającą wolę Zygmunta III rozpatrzenia rokoszowych postulatów na najbliższym sejmie, Zebrzydowski wydał skrypt o domniemanych „praktykach” o koronę i obaj oddalili się z królewskiego obozu (Zebrzydowski pojechał do Zamościa). 8 i 9 X Zygmunt III wydał uniwersały zawiadamiające o porozumieniu („Tranzakcja Janowiecka”), wzywające do spokoju i zapowiadające rozwiązanie ujawnionych przez rokosz problemów na najbliższym sejmie. BN 6612, k. 54-71v; BOssol 3552, k. 222-229v; BCzart 115, k. 102-105; Łubieński, s. 105-121; Schmitt, s. 367-395 (Ugoda pod Janowcem zawierała obietnicę Zygmunta III, że artykuły rokoszowe sandomierskie i wiślickie staną się podstawą prac ustawodawczych najbliższego sejmu); Rembowski, s. 209-214, 219-221, 320-321; Grabowski R. E, s. 20; Szpaczyński, s. 226.
21 Królowi, prócz normalnego orszaku (senatorów, dworzan, służby i straży) towarzyszyły w drodze do Krakowa oddziały jazdy w sile ok. 1000 ludzi, Łubieński, s. 121.
218
1606
Święty Krzyż - klasztor benedyktynów22
[11 X]
(Łubieński, s. 111)
[Nowa Słupia - tylko postój]
[11 X]
Łagów - dwór kapituły krakowskiej
12 X
(RP 175, k. 25lv)
Szydłów
13 X
(RP 175,k.251v)
Wiślica - zamek
14 X
(RP 175,k.251v)
Proszowice
15 X
(RP 175, k. 25 lv)
Kraków - Wawel23
16 X-31 XII
(RP 175, k. 251v;TRz 54, s. 394-395; Wielewicki, t. 2, s. 227; BCzart 341, k. 733)
22 Między Kunowem a Łagowem orszak królewski przejeżdżał pasmo Łysogór (już po raz piąty, poprzednie 1591, 1592, 1596, 1599) w okolicy Nowej Słupi, oddalonej o ok. 3 km od opactwa benedyktynów Krzyża Świętego na Łysej Górze. Tym razem wiadomo, że Zygmunt III: „po drodze zatrzymał się w klasztorze łysogórskim, gdzie oddał cześć drzewu Krzyża Świętego.” - Łubieński, loc. cit.
23 Zygmunt III witany jak zwycięski wódz pół mili przed miastem (na drodze od Mogiły) przez królewicza Władysława, odbył w otoczeniu licznych dostojników świeckich i duchownych, „wśród okrzyków ludu” tryumfalny wjazd do Krakowa i na Wawel. W katedrze powitanie z królową Konstancją i królewną Anną oraz uroczyste nabożeństwo z odśpiewaniem Te Deum laudamus. Atmosfera społecznego rozdarcia szybko ujawniła się w konflikcie między Mikołajem Zebrzydowskim a marszałkiem wielkim kor. Zygmuntem Myszkowskim „zastępczo” (zamiast króla) oskarżonym przez wojewodę o narażanie Rzeczypospolitej na niebezpieczeństwo. Ze zwołaniem pacyfikacyjnego sejmu król się nie śpieszył i nie bardzo miał ochotę zwoływać go do Warszawy. W końcu grudnia rozesłano deliberatoria - Zygmunt pisał do senatorów: „...a jeśliby z sejmem pośpieszyć się U[przejmości] W[aszej] zdało się, na któryby go czas złożyć i które miejsce, gdzie, by Warszawa (koło której gęste się szerzy powietrze) nie była bezpieczna do odprawowania go, naznaczyć...”. BCzart 102, nr 62; TRz 54, loc. cit. Łubieński, s. 121-124; Cilli, s. 59; Niemcewicz, s. 63 (wjazd 15 X); Maciszewski 1965, s. 40.
219
1607
1607
Kraków - Wawel1
[1] 5 I - 27 IV
(BCzart 103, nr 1, 39; ANP 18, nr 165; Łubieński, s. 137)
Słomniki
27 IV
(RP 175, k. 272)
Miechów2
28 IV
(RP 175, k. 272)
Kossów
29 IV
(RP 175, k. 272)
Małogoszcz
30 IV
(RP 175, k. 272v)
Radoszyce
1 V
(RP 175, k. 272v)
Goworczów
2 V
(RP 175, k. 272v)
1 Zaraz po Nowym Roku i odprawieniu 4 I poselstwa cara Wasyla Szujskiego, dał o sobie znać nierozwiązany w zeszłym roku konflikt wewnętrzny. Zebrana 8-12 I na roki sądowe szlachta krakowska wysłała do króla poselstwo żądające szybkiego zwołania sejmu; 161 szlachta kaliska uchwaliła zwołanie zjazdu Wielkopolan do Koła na 14 II. Zygmunt III zwlekał - rozesłał uniwersały dopiero 7 II zwołujące sejm na odległy termin 7 V - porę „bardziej sposobną do sprawy wojennej” niż do obrad - jak zauważył biskup Piasecki. Szlachecką odpowiedzią na królewską inicjatywę stały się uchwały sejmiku generalnego wielkopolskiego w Kole z 14 lutego, zwołujące całą szlachtę na 28 marca (zamiast na sejmiki przedsejmowe 27 marca) na kolejny, czwarty już „główny zjazd rokoszowy” (obrady przełożono na 9 IV) w celu poparcia artykułów sandomierskich pod Jędrzejów - miasta leżącego ok. 70 km na północ od stołecznego Krakowa. Konflikt odżył z całą siłą. Zygmunt do wyjazdu na sejm do Warszawy szykował się jak na wyprawę wojenną. Do Krakowa ściągnięto poczty dworzan oraz żołnierzy kwarcianych dowodzonych przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego. Miasto i Wawel, w którym miała zostać cała rodzina królewska (żona, syn i siostra), ubezpieczono piechotą Stefana Potockiego. Pierwotnie planowano przejazd do Warszawy w terminie 2-17 V, połączony z pielgrzymką do Częstochowy i z dwoma dniami pobytu na Jasnej Górze (projekt trasy - RK 380, k. 23; BCzart 103, nr 39). Z chwilą, gdy problemem stał się zjazd rokoszowy w Jędrzejowie (leżącym na najszybszej trasie do Warszawy), rozważano ominięcie go przez Wiślicę lub też konfrontacyjny wariant przejazdu przez miasto. Zygmunt III zgromadziwszy znaczne wojsko (con buon numero di soldati a cavallo et pedoni - szacunki od 1200 do 6000 jazdy i piechoty) wybrał wariant demonstrujący siłę - trasę prosto na północ przez Miechów na Jędrzejów i dalej Radoszyce, Drzewicę, Tarczyn z ominięciem (w ostatniej chwili) samego Jędrzejowa przez oddalony o 20 km na zachód Kossów (zob. niżej). 23 IV wysłał Eustachego Wołłowicza do zgromadzonej pod Jędrzejowem szlachty z wezwaniem do rozjechania się i oczekiwania na wynik sejmu. 26 IV w przeddzień wyjazdu spisał swój drugi testament. AR V 17961/II, s. 49; ANP 18, loc. cit.; BCzart 1630 IV, nr 71 - wyjazd „nadali” 26 IV, „obok rokoszan... na Wiślicę”; Łubieński, s. 126-128; Piasecki, s. 205, 206; Cilli, s. 73-74; Testamenty, s. 11-12, 53-77; Niemcewicz, s. 74 (wyjazd 5 V); Maciszewski 1965, s. 41; Grabowski R. E, s. 21-25; Szpaczyński, s. 226.
2 W Miechowie orszak królewski z trasy prowadzącej do Książa Wielkiego, Jędrzejowa i Małogoszczy, skręcił na północ — na Mstyczów i Kossów, gdzie zanocowano 29/30 IV, następnie przez Małogoszcz powrócił na szlak do Warszawy. AHP Krakowskie, Sandomierskie.
220
1607
[Przeprawa przez Pilicę pod Nowym Miastem]
[3 V]
Drzewica
3 V
(RP 175, k, 273)
Mogielnica
4V
(RP 175, k. 273)
Tarczyn
5-6 V
(RP 175, k. 273;APP 31,t. I, s. 323)
Warszawa - Zamek3
6 V - 22 VI
(RP 175, k. 264, 269; ANP 18, nr 178, 252; BKraków 639, k. 107)
3 „Sexta die Mai KJMć do Warszawy circa horam primam post meridium splendite i zbrój no z kupą rycerstwa niemałą wjechał, tak że nie pomnę, aby kiedy z więtszą kupą król który do Warszawy wjechać miał”, BKraków 639, loc. cit. Po wjeździe gros sił wojskowych rozlokowano w obozie na północ od miasta (zob. niżej). Następnego dnia rozpoczął się sejm (7 V-16 VI, Chronologia, s. 146; VC, t. II, vol. 2, s. 336-377). Po nabożeństwie w kolegiacie św. Jana król z senatem miał „radę tajemną”, a posłowie zeszli do izby poselskiej „...wszedłwszy tam ław nie znaleźli, gdzieby usiąść mieli, miejsca nie było. Jednak przecię puściwszy to imo się, zgodnie posłowie wszyscy marszałków dwu [!] obrali” [jeden szybko zrezygnował], BKraków 639, loc. cit. Sejm mający w założeniu wypracować ustawodawczą platformę porozumienia środowisk dworskiego i rokoszowego, uchwalił konstytucje zbieżne (z drobnymi wyjątkami) z artykułami Wiślickimi, będącymi z jednej strony przeszkodą dla zmian ustrojowych w duchu monarchicznym, z drugiej uniemożliwiającymi „rozliczenie” Zygmunta III ze wszystkich eksorbitancji wskazywanych przez rokoszan. Mimo „dojścia” - uchwalenia konstytucji i poborów nie spełnił podstawowego zadania - powstrzymania konfrontacji zbrojnej. Obrady sejmu od początku toczyły się w atmosferze szykan, incydentów i zagrożenia. Do Warszawy zbliżały się siły rokoszan. Z Jędrzejowa zjazd przeniósł się do Wąchocka (4 V), następnie Sieciechowa (30 V-6 VI), by przez Kozienice i Warkę (11 VI) ostatecznie zainstalować się pod Czerskiem i Powsinem-Jeziorną (21 VI) - na przedpolach Warszawy. Zaproszenie Zebrzydowskiego na sejm (18 V) z gwarancją bezpieczeństwa zostało bez odpowiedzi, także propagandowy uniwersał królewski (25 V) wzywający wszystkich posiadających wiedzę o królewskich „praktykach o koronę”, do ujawnienia ich na sejmie, został zignorowany. Po części wymuszone obrady połączonych izb (bez udziału króla) zostały zakłócone przez poważny incydent - nie wiadomo: wybryk, próbę zamachu czy prowokację. W czasie wotów senatorskich „pachołek młody wszedł... do izby radnej [tj. senatorskiej] z półhakiem nakręconym i podsypanym, a gdy się z owym półhakiem wynosić chciał uchwycono go... kazał pan marszałek zabrać go do wieży”, BKraków 639, k. 108 i v. 1 VI odbyła się kolejna demonstracja zbrojna: do Warszawy ostentacyjnie, prowadząc z sobą 1600 żołnierzy wjechał hetman w. litewski Jan Karol Chodkiewicz - było to powtórzenie demonstracji z czasu obrad sejmu 1606. 10 VI w dniu, w którym upływał termin zgłaszania „praktyk” - gdy nikt się nie zgłosił, w izbie senatorskiej zorganizowano pompatyczną uroczystość uniewinniającą Zygmunta III od wszelkich podejrzeń. 16 VI po konkluzji sejmu król wysłał poselstwo do rokoszan pod Jabłonnę z informacją o uchwałach. W nocy 20/21 VI wybuchł w Warszawie groźny pożar wzniecony (w opinii źródeł) przez rokoszan. Z podpalonych kramów rynkowych ogień przeniósł się na domy. Spłonęły 22 kamienice rynkowe, zagrożony był kościół jezuitów i kolegiata św. Jana, także Zamek. W obawie przed atakiem rokoszan, ściągnięto wojsko królewskie, które kordonem otoczyło miasto. Incydent stał się bezpośrednim powodem opuszczenia Warszawy (Zamku) przez Zygmunta III i przeniesienia się 22 VI wieczorem do obozu wojskowego pod miastem. ANP 18, loc. cit., BKórnik 201, k. 137; BJag 102, s. 235-236; Wielewicki, t. 2, s. 248; Piasecki, s. 206-208; Niemcewicz, s. 74,
221
1607
Folwarki (obóz pod)4
22-30 VI
(RP 175, k. 264, 275; Grabowski R. E, Diariusz, s. 80-81; ANP 18, nr 267; Wielewicki, t. 2, s. 250)
Piaseczno - tylko przejazd
30 VI
(Grabowski R. E, s. 45)
Czaplin (obóz pod)5
30 VI - 1 VII
(RP 175, k. 264; Grabowski R. E, Diariusz, s. 80)
Warka - miasto i obóz na południowym brzegu Pilicy6
1-3 VII
(RP 175, k. 264; ANP 18, nr 269; AR V 13855, s. 50; Korespondencye, nr 11)
75, 77-81; Schmitt, s. 452-505, Maciszewski 1965, s. 42; Grabowski R. E, s. 25; Szpaczyński, s. 227, 228; Podhorodecki 1982, s. 161.
4 Wieś Folwarki (Granice) ok. 2 km na północ od Starej Warszawy, między Wisłą a traktem zakroczymskim, ok. 1 km na południe od wsi Polików (dziś teren osiedla Żoliborz Dziennikarski). Najlepszym miejscem na założenie obozu była naturalnie obronna nadwiślańska wyniosłość otoczona rzeczkami Bełczącą i Drną, zwana Górą Szubienniczą - obszar dzisiejszej Cytadeli Warszawskiej. AHP Mazowsze; A. Gieysztor, Pradzieje żoliborskie: od wczesnego średniowiecza do połowy XVIII wieku, w: Żoliborz wczoraj, dziś, jutro, Warszawa 1970, s. 9-24. O dalszej sekwencji wydarzeń zadecydowała uchwała i uniwersał zjazdu rokoszan „Pod Jeziorką [!] w dzień św. Jana [24 VI] 1607” wypowiadający Zygmuntowi III posłuszeństwo (bez formalnego ogłoszenia bezkrólewia i naznaczenia elekcji). W odpowiedzi 25, 26, 27, 28 i 29 VI uniwersały wzywające rokoszan do zachowania wierności i zaprzestania wrogich działań wydali: Zygmunt III, senatorowie i arcybiskup gnieźnieński Bernard Maciejowski. Ostatnią próbą zażegnania wojny domowej były aprobowane przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego poselstwa pokojowo nastawionego koła wojskowego żołnierzy kwarcianych do zjazdu rokoszan z 27 i 29 VI i odrzucona (podobnie jak propozycje poselstwa) oferta rozmowy Żółkiewskiego z Zebrzydowskim. 29 VI żołnierzom zgromadzonym w obozie królewskim intencyjnie - w celu „podniesienia morale” (szczególnie szlacheckich „kwarcianych”) wypłacono awansem żołd. Dla rokoszan dysponujących siłami ok. 6000 ludzi było to sygnałem do rozpoczęcia manewrów zbrojnych. Przewidując, że pierwszym strategicznym celem ugrupowania królewskiego będzie opanowanie stolicy tzn. powrót do Krakowa, jeszcze 29 VI zwinęli obóz i ruszyli na południe w kierunku Warki, chcąc zablokować marsz oddziałów królewskich na południe. 30 IV rano ruszył za nimi Zygmunt III i wojska dowodzone przez Chodkiewicza i Żółkiewskiego w sile ok. 8000 ludzi, uroczyście żegnane i „błogosławione z przestrogą” przez arcybiskupa i senatorów duchownych. BJag 102, s. 235-238; BKraków 639, k. 127-130; BOZ BN 1154, k. 402-41 lv; Niemcewicz, s. 86-87; Schmitt, s. 506-520; Grabowski R. E, s. 27-45; Szpaczyński, s. 228, 229. Przywołany Diariusz kampanii guzowskiej opublikowany przez R. F. Grabowskiego z rękopisu: BKraków 1910, s. 458-463, prócz wskazanej przez wydawcę drugiej kopii: BKórnik 324, k. 32-34, ma jeszcze dwie inne: BCzart 339, k. 377-379; BRacz 12, k. 185-187 z odmiankami tekstu.
5 Tylko nocleg 30 VI/I VII. W XVI w. Czaplino, wieś ok. 5 km na zachód od Czerska, 19 km na północ od Warki. AHP Mazowsze. Według źródeł narracyjnych wojska królewskie przeszły tego dnia 6-8 mil i zatrzymały się na nocleg 2-3 mile przed Warką. Wieczorem dogoniono i po utarczce ze strażami zdobyto część taborów rokoszan. 1 VII „poraniwszy się król z wojskiem szli do Warki i beli na śniadanne godziny tam”. TRz 55, s. 8; Cilli, s. 104; Schmitt, s. 521; Grabowski R. E, s. 45, Diariusz, s. 80-81.
6 Wojska królewskie dotarły do Warki rano, wygoniły śpiących w mieście maruderów i wyszły za miasto nad Pilicę, gdzie na południowym brzegu stały w szyku wojska rokoszan. Po nieszkodliwej wy-
222
1607
Jedlińsk (tylko przejazd na zachód od miasta)7
3 VII
(Łubieński, s. 150; Grabowski R. E, s. 50)
Przytyk (obóz pod)8
3-5 VII
(RP 175, k. 264; Grabowski R. E, Diariusz, s. 81)
Między Guzowem, Wolą Guzowską a Orońskiem (bitwa)9
5 VII
(Grabowski R. E, Diariusz, s. 81-83; Korrespondencye, nr 12; Wielewicki, t. 2, s. 251)
mianie ognia artyleryjskiego, wojska królewskie przeszły przez Pilicę (po moście i w bród) i uszykowały się do bitwy. Mając nie najlepszą pozycję i znając nastroje niechętnych walce kwarcianych, król zgodził się na propozycje rokoszan podjęcia pertraktacji. W ich trakcie kwarciani, wyłamując się z szyku, podjeżdżali do rokoszan i bratali się; doszło do ujawnienia hasła wojsk królewskich. Ustalono, że następnego dnia (2 VI) mają się zjechać deputaci obu stron (po 3 senatorów i 30 żołnierzy) „w mili od Warki” na rozmowy. Oba wojska odeszły do swych obozów. Najbardziej czynnych bratających się żołnierzy kwarcianych postawiono przed sąd hetmański; jednego z nich - porucznika Wiktoryna Leśnickiego skazano na śmierć - wyrok przykładnie wykonano. 2 VII po południu rokoszanie przesunęli swój obóz, a następnie, nie podejmując rozmów, odeszli na południe w stronę Jedlińska - Radomia. Wojska królewskie zostały w obozie na południowym brzegu Pilicy na noc 2/3 VII, BJag 102, s. 236; Niemcewicz, s. 173-176 (z datą 23 VI!); Wielewicki, t. 2, s. 250; Szmitt, s. 521-524; Grabowski R. E, s. 45-49, Diariusz, s. 80-81.
7 Wojska królewskie ruszyły z Warki za rokoszanami szlakiem na południe przez Puszczę Stromiecką, ale dowiedziawszy się, że rokoszanie zatrzymali się na nocleg pod Jedlińskiem, ominęły miasto od północy i zachodu, kierując się do Przytyku. Łubieński, loc. cit.
8 „Król JMć ruszył się obozem aż we wtorek die 3 Iuly. Z Warki przyszedł po tym na noc pod Przytyk, a tam przenocowawszy we wtorek [3/4 VI] i przez die 4 lufy miał szpiegi o panach rokoszanach, że we trzech milach byli od wojska królewskiego pod Orońskiem”, Grabowski R. E, Diariusz, loc. cit. Hetman Żółkiewski wysłał do rokoszan posła, którego aresztowali. Chcąc stoczyć bitwę i spodziewając się, że król uderzy w nocy ze środy na czwartek (4/5 VI) rokoszanie stali w pogotowiu. Przed południem (5 VI) odpoczywali w obozie, nie spodziewając się już ataku. Zob. też: Łubieński, s. 150-151; Schmitt, s. 525-527.
9 „Z obozu nad pobojowiskiem” 5 VII hetman Jan Karol Chodkiewicz napisał do żony Zofii z Mieleckich: „Już nas Pan Bóg rozprawił przez szablą, dnia 4 [!] VII pod Guzowem doszliśmy ich, stawili nam pole jako ludzie rycerscy, ale przegrali”, Korrespondencye, loc. cit. Rokoszanie obozujący pod Orońskiem, po nieprzespanej nocy szykowali się do wymarszu na Iłżę. Wojska królewskie przyszły z północnego zachodu od Woli Guzowskiej. Prób pertraktacji nie było, około południa wojska stanęły w szykach złożonych z 3 hufców (każda ze stron) naprzeciw siebie. Rozpoczęli rokoszanie; chwilowe powodzenie ataku lewego skrzydła, dowodzonego przez Janusza Radziwiłła, nie zapobiegło klęsce prawego (Stanisława Herburta) i centrum (Mikołaja Zebrzydowskiego), zaatakowanych przez hufce Jana Potockiego i Stanisława Żółkiewskiego. Bitwa była krótka (niespełna godzinna), prowadzona w trudnych warunkach (wiatr i piasek unoszący się z zaoranego pola) i bez zaciętości (nie wszystkie oddziały wprowadzono do walki), rokoszanie szybko oddali pole. Straty obu stron liczono na ok. 200 żołnierzy, z czego większość (rokoszanie) zginęła w szybko powstrzymanym pościgu, znacznie więcej wzięto do niewoli. Dowódcy rokoszowi i pozostali żołnierze wycofali się do Iłży, nie składając broni. Zob. też: Łubieński, s. 151-156; Piasecki, s. 210-211 (z datą 6 VII); Cilli, s. 109-110; Naruszewicz, s. 176-180; Niemcewicz, s. 90-92 (z datą 6 VII); Schmitt, s. 527-529; Podhorodecki 1982, s. 163-166; Grabowski R. E, s. 52-72, Diariusz, loc. cit.
223
1607
Orońsko (obóz pod)10
5-8 VII
(RP 175, k. 264; BCzart 1630, s. 179; Grabowski R. E, Diariusz, s. 82; Wielewicki, t. 2, s. 251)
Iłża (zamek lub obóz pod)11
8-10 VII
(RP 175, k. 264; MK 151, k. 213v, 215; Grabowski R. E, Diariusz, s. 82; Wielewicki, t. 2, s. 252)
Kunów (dwór biskupów krakowskich lub obóz pod)
10 VII
(RP 175, k. 264)
[Nowa Słupia - tylko przejazd]
[11 VII]
Święty Krzyż - klasztor benedyktynów12
11 VII
(Wielewicki, t. 2, s. 252; Łubieński, s. 160 — bd)
[Nowa Słupia - tylko przejazd]
[11 VII]
Łagów (dwór kapituły krakowskiej lub obóz pod)
11 VII
(RP 175, k. 264)
Szydłów
12 VII
(RP 175, k. 264)
Wiślica
13 VII
(RP 175, k. 264)
10 „Po bojowisku ruszył się JKMć pod Orońsk, tam stanął aż się trzeciego dnia ruszył [8 VII] dokąd trupów nie pochowano” - Grabowski R. E, Diariusz, loc. cit. 6 VII Zygmunt III wydał uniwersał usprawiedliwiający bratobójczą bitwę „justyfikację o potrzebie z rokoszan” rozesłaną do grodów - BCzart 103, nr 95; BRacz 18, k. 299v. Głównym zadaniem wojska w ciągu tych dwóch dni było przeczesywanie okolicy w poszukiwaniu ukrywających się rokoszan oraz pacyfikacja terenu - najazdy na dwory potencjalnych stronników rokoszan w powiecie radomskim.
11 Z Iłży 10 lipca w pościg za Mikołajem Zebrzydowskim wyprawiono hetmana polnego kor. Stanisława Żółkiewskiego „z kwarcianym żołnierzem i ze dwiema tysiącami piechoty”, Grabowski R E, Diariusz, loc. cit. Zygmunt III wydał uniwersał - dekret przeciwko rokoszanom jako wrogom ojczyzny, BKraków 1048, k. 209v-211. Z gronem senatorów: marszałkiem w. kor. Zygmuntem Myszkowskim, kanclerzem kor. Maciejem Pstrokońskim, hetmanem w. lit. Janem Karolem Chodkiewiczem, wojewodą poznańskim Hieronimem Gostomskim i innymi, mając przy sobie 2500 jazdy, wyruszył w drogę do Krakowa - Cilli, s. 113.
12 Między Kunowem a Łagowem orszak królewski przejeżdżał pasmo Łysogór (już po raz piąty, poprzednie 1591, 1592, 1596, 1599) w okolicy Nowej Słupi, oddalonej o ok. 3 km od opactwa benedyktynów Krzyża Świętego na Łysej Górze. Łubieński, loc. cit., potwierdza, że po raz drugi „Po drodze wstąpił do klasztoru łysogórskiego... tam wielce pobożny król złożył uroczyste śluby i oświadczył, że dzięki Bogu odniósł zwycięstwo bez rozlewu krwi poddanych”.
224
1607
Proszowice
14 VII
(RP 175, k. 264)
Kraków - Wawel13
15 VII - 31 XII
(RP 175, k. 275v; TRz 55, s. 17; MK 152, k. 199v)
13 Podobnie jak wracającego spod Janowca (X 1606), tak i teraz powracającego spod Guzowa Zygmunta III miasto i dwór uroczyście witały przed Krakowem na drodze od Mogiły. „Król wjechał do miasta tak jakby święcił tryumf... zanim wkroczył do zamku modlił się przy ołtarzu św. Stanisława” - zanotował biskup Łubieński; w katedrze też witała go rodzina: królowa Konstancja, królewicz Władysław i Anna Wazówna. Najbliższe miesiące wypełniły starania o wojskowe i polityczne „rozbrojenie” rokoszan, także starania o pozyskanie opinii szlacheckiej. Akcją „policyjną” miał kierować hetman Żółkiewski; udało mu się schwytać i odesłać królowi jedynie Jana Szczęsnego Herburta. Najważniejsi - Zebrzydowski (który schronił się w klasztorze benedyktynów w Opatowie), także „chroniony nazwiskiem” Radziwiłł - pozostali na wolności. Obaj po pierwszym szoku spowodowanym bitwą guzowską, szybko uaktywnili się, próbując przy pomocy kompromisowo nastawionych senatorów i biskupów (kasztelan krakowski Janusz Ostrogski, arcybiskup Bernard Maciejowski, także hetman Stanisław Żółkiewski) organizować szlachtę: zjazdy pod Warszawą (październik 1607) w Sandomierzu i Lublinie; konfederacja w Kamieńcu (styczeń 1608) mające wymusić na Zygmuncie III ustępstwa polityczne. Wydaje się, że o ostatecznym niepowodzeniu tych działań i nowym politycznym status quo (zob. niżej) zadecydował spadek poparcia szlacheckiego zaplecza, w gruncie rzeczy nastawionego legalistycznie i zmęczonego dwuletnią destabilizacją stosunków wewnętrznych. Zwołane na początku sierpnia sejmiki relacyjne, w większości zaaprobowały konstytucje ostatniego sejmu oparte na królewskich artykułach wiślickich, wysłały też do króla poselstwa afirmujące działania władcy. Społeczny spór ustrojowy przekształcał się w wewnętrzny konflikt elity władzy. Mimo iż nie odnaleziono potwierdzeń pobytu pary królewskiej w Łobzowie, zważywszy na wieloletnią praktykę, można przypuszczać (także w związku z ciążą królowej), że sierpień, wrzesień i październik królestwo spędzili w Łobzowie. 26 XII urodziło się pierwsze dziecko Zygmunta III i Konstancji Habsburżanki - syn Jan Kazimierz I. Wdowiszewski, s. 231, tabl. II; BOZ BN 1154, k. 475 - 6-26 IX Zygmunt III do żołnierzy, k. 477-478v - 4 X, k. 491 v - 13 XII - Zygmunt III do senatorów, k. 491 c-492 - 28 XII Zygmunt III do dworzan; Łubieński, s. 160-174; Wielewicki, t. II, s. 253; Schmitt, s. 538; Byliński, Kaczorowski, s. 65-68.
225
1608
1608
Kraków - Wawel1
[1]2 I - 13 II
(MK 151, k. 260v; ASV, FB II 237, k. 92)
Niepołomice2
13-23 II
(ASV, FB II 237, k. 92, 115)
Kraków - Wawel i Łobzów3
23 II - 29[31] XII
(ASV, FB II 237, k. 115; MK 151, k. 347)
1 Początek porokoszowego roku był dla pary królewskiej trudny. 9 I zmarł urodzony 26 XII 1607 pierwszy syn - Jan Kazimierz I. Dziesięć dni później - 19 I odbył się pogrzeb królewicza w katedrze wawelskiej. Po oczyszczeniu królowej w święto Matki Boskiej Gromnicznej 2 II i kolejnym wawelskim pogrzebie kardynała i arcybiskupa gnieźnieńskiego Bernarda Maciejowskiego 12 II, para królewska wyjechała na dziesięciodniowy odpoczynek do Niepołomic.
2 Informację o tym wyjeździe zawdzięczam życzliwości prof. Wojciecha Tygielskiego przygotowującego kolejny volumen tomu XVIII Acta Nunciaturae Polonae nuncjusza Franciszka Simonetty w oparciu m.in. o przywołane materiały z Archivio Secreto Vaticano (ASV), Fondo Borgheze (FB), II 237.
3 Wolno postępujący proces „normalizacji” stosunków wewnętrznych uniemożliwiał podjęcie rutynowych procedur władzy (zwołanie sejmu) i stabilizował pobyt rodziny królewskiej w Krakowie. Upływ czasu stopniowo wyciszał emocje polityczne. Chwiejna postawa protektorów Zebrzydowskiego (głównie kasztelana Janusza Ostrogskiego), także śmierć arcybiskupa Bernarda Maciejowskiego, spowodowały, że projekty zwołania rady senatu jako narzędzia presji na króla, przejął sam Zygmunt III przynaglany także innymi problemami państwowymi wymagającymi decyzji. Zwołanie sejmu nie okazało się konieczne. Dla Zebrzydowskiego warunkiem zachowania statusu było członkostwo senatorskiego gremium, ceną pozostawało przyjęcie stawianych przez władcę warunków tego uczestnictwa: wyrzeczenie się wrogich wobec króla działań, przeprosiny, powtórzenie przysięgi wierności. Rada senatu, obradowała w dniach 24 IV-(9) 14 VI na Wawelu. Król chorował - na obrady do sali przyniesiono go w lektyce. 6 VI odbyła się uroczystość przeprosin i ponownego przyjęcia wojewody krakowskiego do łask. Senatorowie wzajemnie gwarantowali w imieniu Zygmunta przyjęcie wszystkich postulatów stanów na najbliższym sejmie. Pilnego omówienia wymagały sprawy moskiewskie i szwedzkie. W lecie 1607 pojawił się na Siewierszczyźnie nowy Dymitr Samozwaniec. Uzyskawszy wsparcie ruskiej magnaterii i zgromadziwszy wojsko (częściowo żołnierze rozproszonych oddziałów rokoszan), wyruszył wiosną 1608 na Moskwę i stworzył konkurencyjny wobec cara Wasyla Szujskiego ośrodek władzy (obóz w Tuszynie pod Moskwą). Pogorszenie stosunków z Moskwą groziło zbliżeniem jej i sprzymierzeniem się ze Szwecją. Posłowie polscy w lipcu 1608 zawarli w Moskwie 4-letni rozejm, oddziały polskie miały być wyprowadzone z Moskwy, więźniowie uwolnieni, a Maryna Mniszchówna miała się zrzec tytułu carowej. Najprawdopodobniej już wtedy Zygmunt III podjął plany wyprawy na Moskwę. Odejście wojsk hetmana Jana Karola Chodkiewicza z Inflant do Rzeczypospolitej w 1607 stało się dla Szwedów sygnałem do wznowienia wojny. W sierpniu 1608 wojska szwedzkie zajęły ponownie znaczną część Inflant. We wrześniu Chodkiewicz rozpoczął kontrofensywę, ale na dłuższą metę, bez społecznej akceptacji dla działań państwa, trudno było liczyć na militarne i polityczne sukcesy Rzeczypospolitej. Potrzebne było pokojowe forum konsolidujące siły państwa - sejm. Zwołujące go uniwersały rozesłano we wrześniu, sejmiki przedsejmowe odbyły się w grudniu, w instrukcjach na nie ważnym punktem stała się sprawa stosunków z Moskwą. BKraków 1048, k. 244-258v; BKórnik 1069, k. 153-161; BRacz 12, k. 225-233; TRz 55, s. 124, 145; Łubieński, s. 174-182; Piasecki, s. 214-220; Schmitt, s. 5 56-563; Polak, s. 69-77; Windakiewicz, s. 123; Wdowiszewski, tabl. II; Szpaczyński, s. 232, 233, 288-291; Diariusz, s. 33-38; Byliński, Kaczorowski, s. 69-84.
226
1608
Łobzów4
22 VI - [X/ XI]
(TRz 55, s. 145)
4 Nuncjusz Francesco Simonetta raportował do Rzymu 22 VI z Krakowa: król już jest zdrowszy, wyjeżdża często z królową do Łobzowa, ma tam spędzić lato. Wyjazd zapewne zaraz po św. Janie (24 VI) i pobyt, wzorem lat ubiegłych do początków listopada.
227
1609
1609
Kraków - Wawel1
[1]-2 I
(TRz 55, s. 170; Windakiewicz, s. 12)
[Olkusz]2
[2 I]
[Kromołów]
[3 I]
[Żarki]
[4 I]
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze3
[5-6 I]
(TRz 55, s. 170-bd; Wielewicki, t. 2, s. 243 — bd)
[Radomsko]
[6 I]
[Kamieńsk]
[7 I]
[Piotrków Trybunalski]
[8 I]
[Lubochnia]
[9 I]
[Rawa Mazowiecka]
[10 I]
[Tarczyn]
[11 I]
Warszawa - Zamek4
12 I - {3} 4 III
(BOssol 6603, s. 690; AR V 3213/ III, s. 64-3 III; AR V 4694, s. 18-20-4 III)
1 Zygmunt III wyjechał na sejm sam - śpieszył się. Do otwarcia sejmu pozostawało 12 dni, a chciał po drodze nawiedzić Częstochowę-Jasną Górę. Pierwotnie planowano, że królowa Konstancja dojedzie do Warszawy, ale ostatecznie pozostała w Krakowie z królewną Anną i królewiczem Władysławem; była w zaawansowanej ciąży. Francesco Simonetta do Rzymu z Krakowa 3 I, TRz 55, loc. cit.
2 Źródeł informujących o trasie przejazdu z Krakowa do Warszawy w 1609 nie udało się odnaleźć. Przejazd miał być szybki, więc projekt trasy 15-dniowego przejazdu z Krakowa przez Częstochowę do Warszawy z 1607 (RK 380, k. 23) nie mógł być podstawą projektu podróży w 1609. Przygotowując szybszą trasę, oparto się prawdopodobnie na planie zbliżonym do 12-dniowej samotnej podróży Zygmunta III z Warszawy przez Częstochowę do Krakowa z 1602.
3 Szósta pielgrzymka króla na Jasną Górę-poprzednie: 1591, 1594, 1597, 1599, 1602. Zaplanowano ją tak, by Zygmunt uczestniczył w obchodach święta Trzech Króli na Jasnej Górze (6 I). Pielgrzymka była spełnieniem intencji podjętej po bitwie pod Guzowem, kiedy sytuacja osobistego zagrożenia życia w pierwszej fazie bitwy, szybko zmieniła się po kontrataku hufców Żółkiewskiego i Potockiego w klęskę rokoszan. Wtedy to kapelan obozowy o. Bartcz ofiarował „ocalonego” króla do Matki Boskiej Częstochowskiej, Wielewicki, t. 2, loc. cit. Załęski, t. 1, cz. 2, s. 665.
4 „Die 12 lanuarii. Wiachał KJMć do Warszawy w równej liczbie JchMć panów senatorów i dworzan swych, zsiadł KJMć prosto do Zamku” - BOssol 6603, loc. cit. Zygmunt III przyjechał sam — bez rodziny
228
1609
[Tarczyn]5
[4 III]
[Mogielnica lub Nowe Miasto nad Pilicą]
[5 III]
[Przeprawa przez Pilice pod Nowym Miastem]
[5 III]
[Drzewica lub Gowarczów]
[6 III]
[Radoszyce]
[7 III]
[Małogoszcz pp. tylko przejazd]
[7 III]
[Jędrzejów]
[8 III]
3 dni przed początkiem obrad sejmu, wyjechał 5 dni po ich zakończeniu. Rozbudowujący się Zamek był gotowy na jego przyjęcie, ale król na razie nie zamierzał w nim rezydować - jedynym powodem przyjazdu i pobytu był sejm. Sejm był ważny - miał przywrócić pokój społeczny i współpracę między zwaśnionymi stanami. Obradował od 15 I do 26 II (Chronologia, s. 146; VC, t. II, vol. 2, s. 378-408) i uchwalił szereg konstytucji realizujących postulaty obu stron: potwierdzał wolną elekcję, umacniał instytucję senatorów rezydentów, ograniczał prawo wypowiedzenia posłuszeństwa królowi i przywracał do życia sejmiki generalne, ogłaszał powszechną amnestię i umacniał porządek publiczny („o ludziach swawolnych”), wreszcie potwierdzał zasady tolerancji religijnej („uspokojenie religii greckiej”) i wdrażał opracowanie zasad kompozycji między stanami. Sejm uchwalił tylko jeden pobór. W trakcie obrad, ale bez zgody stanów, jedynie po konsultacjach z senatorami, zapadła decyzja o podjęciu jeszcze w tym roku interwencji w Moskwie. Z jednej strony była to reakcja na zawarte 30 III (28 II) przymierze moskiewsko-szwedzkie w Wyborgu, z drugiej można widzieć w tym próbę odbudowy prestiżu i pozycji króla przez sukces na polu działań zewnętrznych, który mógłby zostać w przyszłości zdyskontowany także w polityce wewnętrznej. Przed wyjazdem z Warszawy Zygmunt III uczestniczył w uroczystości założenia kamienia węgielnego pod kościół i kolegium jezuickie w prestiżowym miejscu - przy głównej ulicy (Grodzkiej - dzisiejszej Świętojańskiej), tuż obok kolegiaty św. Jana - Załęski, t. 4, cz. 2, s. 837; zob. też: Piasecki, s. 221, 222; Polak, s. 69-98; Byliński, Kaczorowski, s. 78-92; Czwołek, s. 250-253; Szpaczyński, s. 233. Król wyjechał 4 III w Środę Popielcową - pierwszy dzień Wielkiego Postu, po porannych obrzędach kościelnych. Samuel Grodzki donosił tego dnia Krzysztofowi Radziwiłłowi (Piorunowi) z Warszawy: „Król JMć dziś z Warszawy jedzie, a cztery niedziele po Wielkiejnocy [tj. 17 V] wyjeżdża z Krakowa do Moskwy” - AR V 4694, loc. cit. O dzień wcześniej wyjazd datuje drugi korespondent Krzysztofa Radziwiłła, Krzysztof Dorohostajski, donosząc 4 III z Warszawy: „KJMć we wtorek mięsopustny [3 III] z owąd wyjechał do Krakowa, a stamtąd się do nas do Litwy, przed [Zielonymi] Świątkami [świętem Zesłania Ducha Świętego - 28 V] obiecuje”, AR V 3213/III, loc. cit. Pozostałe źródła (korespondencja królewska) datują z Warszawy jeszcze 4 III: BRacz 33, k. 18v, 19; BCzart 3435, k. 55. Ostatni wpis w MK 154, k. 330-3 III w przeddzień wyjazdu zgodnie z praktyką kancelaryjną.
5 Trasa przejazdu nie została źródłowo rozpoznana. Król śpieszył się, chciał zdążyć do Krakowa przez rozwiązaniem królowej, jadąc sam wybrał trasę najszybszą tzw. „środkową” - 7-8-dniową przez
229
1609
[Miechów lub Słomniki]
[9 III]
Kraków - Wawel6
10 III - {28} 29 V
(Wielewicki, t. 3, s. 3; LL 28, k. 105v; BCzart 3435, k. 89v-91)
[Nowe Brzesko]7
[29 V]
[Nowy Korczyn - zamek]
[30 V]
Mogielnicę, Radoszyce, Jędrzejów wielokrotnie już używaną i sprawdzoną, wybrał jeden z kilku możliwych wariantów noclegowych trasy.
6 Sprawa wyjazdu Zygmunta na Litwę i wyprawy na Moskwę w zasadzie została przesądzona już w Warszawie. Pobyt w Krakowie wypełniły wydarzenia rodzinne i przygotowania do wyjazdu - czy raczej przenosin do Wilna całej rodziny i dworu królewskiego na dłużej. 22 III urodził się drugi syn Jan Kazimierz II. Chrzest w katedrze wawelskiej i bankiet z tańcami odbył się 26 IV; królowa wracała do zdrowia - 10 V wstała z łoża (TRz 55, s. 209). W kwietniu odbyła się ostatnia narada senatorów, na której ostatecznie zaaprobowano „ekspansywne plany monarchy wobec Moskwy” - Czwołek, s. 253. W uniwersale datowanym 21 V Zygmunt III pisał: „...jedziemy do WXLit. abyśmy i na to co by z Moskwy ku pożytkowi RP podało, pilnowali i ziemi inflanckiej, która i w tym czasie od ustawicznego nieprzyjaciela nie jest wolna, z bliża łacniejszy rachunek dać mogli...”, BCzart 104, nr 162; Byliński, Kaczorowski, s. 93; Szpaczyński, s. 298. Gromadzono poczty dworzan i dostojników. Zygmunt III pisał do kasztelana przemyskiego Adama Aleksandra Stadnickiego (bd): „A że wyjazdowi naszemu stąd do Wilna naznaczyliśmy czas na 15 dzień miesiąca maja na Lublin i Parczów, tedy według tego czasu i miejsc tej drogi naszej będziesz też mógł z wyprawą swą za nami miarkować... stawisz się przeto WT z pocztem swym do Lublina na dzień 21 maja, pod który czas my też osobą swą mamy wolę, za Bożą pomocą, przybyć...”, BRacz 33, k. 21. Z kolei wojewodzie wileńskiemu Mikołajowi Krzysztofowi Radziwiłłowi (Sierotce) zlecał 14 kwietnia: „Wyjazd nasz do Litwy naznaczyliśmy już, da Pan Bóg, 15 Mai z Krakowa się ruszyć na Lublin, na Brześć i na Grodno. O czym UW wiadomość mając, starać się z powinności urzędu swego będziesz jakoby gospody w Brześciu, w Grodnie i na miejscu w Wilnie, porządnie każdemu według kondycyjej i jako przy bytności naszej bywały, naznaczone i oddane były. Więc i przebycia na drogach, gdzieby naprawy potrzebowały w dzierżawach UW, żeby były naprawione...”, AR V 3213/III, s. 8. Wyjazdu w planowanym terminie nie udało się zrealizować. Według Wielewickiego, t. III, s. 3: „Discessit Cracoviae in Lituaniam et inde Moscoviam Serenissimus Rex 28 Mai nec amplius usque ad mortem... Cracoviam repetiit”. Rzeczywiście król pożegnał (chyba nieświadomie) Kraków na zawsze; miasto - jak się miało okazać - także na zawsze straciło funkcje głównej rezydencji królewskiej, ale przyjęta i uznana data dzienna tego faktu (tak: Windakiewicz, s. 123; Załęski, t. IV, cz. 1, s. 73; Małecki, s. 25; Diariusz, s. 46; Byliński, Kaczorowski, s. 92; Szpaczyński, s. 297; Polak, s. 109) budzi wątpliwości. 28 V przypadało ważne święto kościelne Wniebowstąpienia Pańskiego. Król z rodziną nie mógł nie uczestniczyć w uroczyście celebrowanych obchodach (msza i procesja na „Górę Oliwną”) ani też zaraz po nich tego samego dnia wyjechać. Wniosek potwierdza informacja z listu biskupa krakowskiego Piotra Tylickiego do biskupa warmińskiego Szymona Rudnickiego z 22 V z Krakowa: „Król JMć wyjeżdża stąd od dzisiejszego dnia za tydzień to jest nazajutrz po Bożym Wstąpieniu [tj. 29 V]”, BCzart 104, nr 165; analogicznie datacje listów królewskich 29 V z Krakowa: BCzart 3435, loc. cit.
7 Planów podróży do Wilna - zmienianych kalendarzy i trasy z noclegami nie odnaleziono, brak także dokumentacji skarbowo-finansowej wyprawy. Udało się potwierdzić źródłowo część noclegów, pozostałe odtworzono hipotetycznie w oparciu o dane kartograficzne dotyczące sieci drożnej (AHP Krakowskie, Sandomierskie, Lubelskie), dane o noclegach innych podróży królewskich (Stefana i Zygmunta III) na tej trasie oraz znane realia dotyczące szybkości podróżowania i kalendarza. Zob. Wrede 2010.
230
1609
[Połaniec]
[31 V]
Koprzywnica8
1VI
(Ossoliński Z., s. 50)
Sandomierz - zamek
[2 VI]
(Ossoliński Z., s. 50 - bd)
[Zawichost]
[3 VI]
[Przeprawa przez Wisłę pod Zawichostem]
[4 VI]
[Dzierzkowice lub Urzędów]
[4 VI]
Bełżyce9
[5]-6VI
(Żółkiewski, s. 57)
Lublin - zamek10
6-8 [9] VI
(Żółkiewski, s. 58; PM 18, s. 545)
[Ostrów Lubelski]
(9 VI]
Parczew
10 VI
(BRacz 33, k. 22 i v; BOssol 2280, k. 64, 65)
[Granica Korony (woj. lubelskie) i Litwy (woj. brzeskie litewskie)]
Wisznice
11 VI
(BRacz 33, k. 23)
[Piszczac]
[12 VI]
[Przeprawa przez Bug]
[13 VI]
8 „1 luni zajechałem do Pokrzywnice Królowi JMci, stamtąd jechałem z nim do Sendomirza i tam żegnałem go jadącego do Moskwy, nie chwaląc tego, że bez consensu publico - Ossoliński Z., loc. cit.
9 Jeden nocleg 5/6 VI. „Wyjazd Króla JMci z Krakowa odkładał się drugi i trzeci raz... Dzień przed swoim ruszeniem [28 V] pisał list do pana hetmana [Stanisława Żółkiewskiego] aby mu drogę na [Zielone] Świątki [7 VI] do Lublina zajechał, tam się chcąc z nim o tym rozmówić i o daniu pieniędzy rezolwować... W sobotę świąteczną [6 VI] w Bełżycach zajechał drogę Królowi JMci, który tegoż dnia wjechał do Lublina.” — Żółkiewski, loc. cit.
10 7 VI na prywatnej audiencji hetman Stanisław Żółkiewski przedstawił swoje wątpliwości dotyczące interwencji w Moskwie: braki finansowe i organizacyjne przygotowań, spóźniona pora działań wojennych. 8 VI na zwołanym ad hoc zjeździe szlachty i senatorów Zygmunt III przedstawił cele działań przeciw Moskwie - głównym miały być nabytki terytorialne Rzeczypospolitej na wschodzie. BCzart 104, nr 165; Żółkiewski, loc. cit., Diariusz, s. 46; Polak, s. 109, 110.
231
1609
Brześć11
13-14 VI
(AR V 3213/III, s. 84)
[Kamieniec Litewski lub Wysokie Litewskie]
[15 VI]
[Białowieża lub Kleszczele]
[16 VI]
[Jałówka lub Narew]
[17VI]
[Odelsk lub Krynki]
[18 VI]
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[19 VI]
Grodno - zamek12
[19] - 21 VI
(AR V 4694, s. 35-37; AR V 3213/ III, s. 84 - bd)
[Przewałka]
[22 VI]
Merecz - dwór13
23-25 VI
(BRacz 16, k. 12; BCzart 1637, s. 211; BCzart 104, nr 172)
[Orany]
[25 VI]
[Olkieniki]
[26 VI]
Rudniki - dwór myśliwski14
[27]-28 VI
(BCzart 104, nr 175)
11 Krzysztof Dorohostajski donosił Mikołajowi Krzysztofowi Radziwiłłowi (Sierotce) — bm, bd: „KJM pewnie w drodze, w sobotę przed św. Trójcą [13 VI] w Brześciu, tam dzień zmieszkawszy do Grodna, a w Grodnie dni kilka, potem do Wilna. Piechoty niemało przy KJMci”, AR V 3213/III, loc. cit. Z Brześcia do Grodna król mógł pojechać dwiema drogami: pozostając na terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego, przez Białowieżę, Jałówkę i Odelsk; dwukrotnie przekraczając granicę Litwy i Korony przez: Kleszczele i Narew. Wariant pierwszy wydaje się bardziej prawdopodobny ze względów protokolarnych i praktycznych; tak też Batory 1584, Wrede 2010, s. 128.
12 Zgodnie z planem Zygmunt spędził w Grodnie dwa dni z trzema noclegami 19/20, 20/21, 21/22 VI. Samuel Grodzki donosił Mikołajowi Krzysztofowi Radziwiłłowi (Sierotce) 21 VI z Lublina: „Król JM już jest w Grodnie. Jedzie z Królową JMcią z Królewiczami IMciami obiema [Władysławem i malutkim Janem Kazimierzem II] ze wszystkim fraucymerem” - AR V 4694, loc. cit. Jechała także ze swym fraucymerem królewna Anna Wazówna, nuncjusz Francesco Simonetta ze swym dworem i dworscy duchowni, m.in. Piotr Skarga,
13 Król spędził w Mereczu nad Niemnem jeden pełny dzień z dwoma noclegami 23/24 i 24/25 VI.
14 Tylko jeden nocleg 27/28 VI udokumentowany listem Zygmunta III do Jana Karola Chodkiewicza, datowanym w dniu wyjazdu, BCzart 104, loc. cit.
232
1609
Wilno - zamek dolny15
28 VI - 18 VIII
(Wielewicki, t. 3, s. 8; Elementa, t. XXVII, nr 336; Diariusz, s. 46, 57; Theiner, s. 309)
[Werki - dwór biskupów wileńskich]16
1 VIII
(TRz 55, s. 216)
Ławaryszki17
18 VIII
(Skokloster. E 8597, k. 308; Diariusz, s. 57 - Tamaryszki)
Ostrowiec
19 VIII
(Diariusz, s. 57)
Smorgonie
20 VIII
(Diariusz, s. 57)
15 Król wjechał do miasta bramą Rudnicką, a wyjechał traktem Batorego na Połock (na pierwszy nocleg do Ławaryszek) bramą Subocz lub bramą Miednicką (Ostrą); w Wilnie czekał na zgromadzenie się wojsk pod Brześciem i przejście ich pod dowództwem hetmana Stanisława Żółkiewskiego w kierunku na Mińsk - Orszę. Do Wilna z Inflant przyjechał oficjalnie powitać króla hetman Jan Karol Chodkiewicz. 25 lipca w instrukcji na sejmiki deputackie Zygmunt III przedstawił bliżej okoliczności, motywy i cele wojny z Moskwą: niezwykła okazja odzyskania Smoleńska, Siewierszczyzny i Czernihowszczyzny, krzywdy Polaków odniesione od Moskwy, legalność decyzji o wyprawie podjętej za wiedzą i zgodą senatorów, potrzeba uchwalenia dodatkowych podatków na wojnę, zapewnienie o realizacji wyłącznie interesów Rzeczypospolitej, a nie własnych tj. - dynastycznych. Rozważano polityczne i strategiczne cele i kierunki uderzenia. Senatorowie koronni (Żółkiewski) opowiadali się za związaniem państwa moskiewskiego z Rzeczpospolitą (unia dynastyczna), do czego niezbędne było szybkie opanowanie stolicy - marsz na Moskwę; senatorowie litewscy (Lew Sapieha) ograniczali cele wyprawy do osłabienia Moskwy i terytorialnego jej okrojenia na korzyść Rzeczypospolitej - odzyskania dla Litwy tzw. awulsów: Smoleńszczyzny, Siewierszczyzny i Czernihowszczyzny - a za tym uderzenie i zdobycie Smoleńska. Zwyciężyła opcja litewska zdejmująca z Zygmunta III podejrzenia o realizację interesu dynastycznego. „Die 18 Augusti Król JMć z Wilna ruszył się ku Orszy, tegoż dnia armatę polną i wielką przed sobą wysławszy... ” - Diariusz, loc. cit. Zegnał Zygmunta nuncjusz Simonetta i pozostająca w Wilnie królewska rodzina, królowi towarzyszyli kanclerz i podkanclerzy koronni: Wawrzyniec Gembicki i Feliks Kryski, także marszałek w. litewski Krzysztof Dorohostajski. EP 108 Stanisław Krzycki do Wawrzyńca Gembickiego 27 VII z Wilna; Cilli, s. 17; Niemcewicz, s. 113; Sobieski, s. 44-49, 56, 57; Załęski, t. IV, cz. 1, s. 73; Polak, s. 99.
16 Nuncjusz Francesco Simonetta do Rzymu z 3 VIII: „królestwo byli onegdaj [1 VIII - sobota, dzień św. Piotra w okowach - Vincula Petri] we wsi u biskupa wileńskiego [Benedykta Woyny] milę od miasta i wśród najgorszej plugawicy wrócili o 2 w nocy...” Najprawdopodobniej chodzi o Werki, od końca XIV w. letnią rezydencję biskupów wileńskich położoną nad Wilią, ok. 7 km na północ od zamku wileńskiego.
17 Skokloster. E 8597, loc. cit. - „Lawariszki” - wieś ok. 23 km na wschód od Wilna przy trakcie na Świr, Postawy i Połock. Za Ławaryszkami król skręcił na południowy wschód i w Smorgoniach wjechał na trakt do Borysowa, Smoleńska i Moskwy, zob. Chrzanowski, nr 14 - Mińsk; Bielarus 1:1 000 000. Trasa przemarszu Zygmunta III z Wilna pod Smoleńsk odtworzona w oparciu o Diariusz drogi Króla JMci Zygmunta III... omówiony przez A. Sajkowskiego, a opublikowany przez J. Bylińskiego w oparciu o zbiory polskie (BJag 102, BCzart 104, BRacz 33 i inne) oraz rękopis w zbiorach szwedzkich: Riksarkivet, Skokloster E 8597. Zob. Diariusz, s. 57-71; Polonika szwedzkie, t. II, s. 10, 11,41, 42; Sajkowski 1984, s. 100-103.
233
1609
Markowo
21 VIII
(Diariusz, s. 57)
Mołodeczno
22 VIII
(Diariusz, s. 57)
Radoszkowice
23 VIII
(Diariusz, s. 58)
Sołomierzec
24 VIII
(Diariusz, s. 58)
Mińsk18
25 VIII
(Diariusz, s. 58; Theiner, nr 253)
Horodyszcze
26 VIII
(Diariusz, s. 58)
Smolewicze19
27 VIII
(Skokloster. E 8597, k. 308)
[Żodino]20
28 VIII
(Skokloster. E 8597, k. 308)
Borysów21
29 VIII
(Diariusz, s. 58)
Łosznica22
30 VIII
(Skokloster. E 8597, k. 308;
Diariusz, s. 58)
Nacza
31 VIII
(Skokloster. E 8597, k. 308v;
Diariusz, s. 60 - Nawra)
Bóbr
1 IX
(Skokloster. E 8597, s. 308v;
Diariusz, s. 60)
Tołoczyn
2 IX
(Diariusz, s. 60)
Kochanowo
3 IX
(Diariusz, s. 60)
18 W Mińsku witał króla czekający tu od dziesięciu dni hetman Stanisław Żółkiewski ze zgromadzonymi wojskami; pisał: „...Król JMć jako się z miejsca ruszył [tzw. z Wilna], nigdy dwóch nocy na jednym miejscu nie odpoczywał i u Mińska także nic się nie bawiąc, przenocowawszy tylko, na Borysów ku Orszy pośpiesznie, w niektórych za dwu jeden nocleg czyniąc, poszedł” - Żółkiewski, s. 60; Polak, s. 110. Śpieszono się na główne miejsce koncentracji wojsk - do Orszy.
19 Według Diariusza, s. 58 - nocleg 27/28 we wsi „paniej Ratomskiej” - noclegu w Smolewiczach brak. Krzysztof Dorohostajski do Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki) 12 IX z Orszy: „...Że w Smolewicach, breviter WMci oznajmuję, że się KJMć na wszystkim miał dobrze, chocia części stacji nie dostarczył p. Chrapowicki; tedy swym własnym [sumptem] nadstawił...”, AR V 3213/III, s. 108.
20 „Do wsi paniej Ratomskiej przez okropne złe drogi” - Skokloster. E 8597, loc. cit., Diariusz, s. 58 - z datą noclegu 27/28 VIII o dobę wcześniejszą. Wieś między Smolewiczami a Borysowem: prawdopodobnie Żodino, Chrzanowski, nr 14 - Mińsk.
21 W Borysowie (podobnie jak w Smolewiczach) kłopoty z zaopatrzeniem: „stację wybrano, ale i trzecią część ledwie dano”, Skokloster. E 8597, s. 308 z datą 28 VIII - omyłkowo.
22 W obu źródłach „Łosza” - ok. 31 km na wschód od Borysowa - Chrzanowski, nr 15 - Mohilew.
234
1609
Orsza23
4-16 IX
(Skokloster. E 8597, k. 309 i v; Diariusz, s. 60-63; AR V 3213/III, s. 111-113)
Przeprawa przez Dniepr (most na łodziach)
16 IX
(Skokloster. E 8597, k. 309; Piasecki, s. 222 - bd)
Dąbrówna24
16-18 IX
(Diariusz, s. 63; BCzart 104, s. 808; TRz 68, s. 229)
Iwanowicze25
18 IX
(Diariusz, s. 63)
Bajewo26
19-21 IX
(Diariusz, s. 64-66; BKórnik 201, k. 148)
[Granica Litwy (woj. mścisławskie) i Wielkiego Księstwa Moskiewskiego na rzeczce Iwacie]27
21 (11) IX
(Diariusz, s. 64-65)
23 12-dniowy postój przeznaczony na zgromadzenie i przegląd wojsk (ok. 4000); nieudane korespondencyjne próby skłonienia wojewody smoleńskiego Michaiła Borysowicza Szeina do uznania zwierzchności Zygmunta III i poddania miasta; 14 IX tajna rada senatu; budowa mostu na łodziach przez Dniepr. Skokloster. E 8597, loc. cit.; Diariusz, s. 46, 47; Sobieski, s. 44-47, 56, 57; Polak, s. 110, 111, 137, 138.
24 Dąbrówna, Dubrowna, Dombrowna - miasteczko ok. 20 km na wschód od Orszy, SGKP, t. 1, s. 943, Chrzanowski, nr 15 - Mohilew. Dwa noclegi i jeden pełny dzień pobytu, wyjazd 18 IX rano. Oczekiwanie na pozostałe na trasie oddziały wojewody bracławskiego Jana Potockiego.
25 Nieistniejąca dziś osada ok. 20 km na południowy wschód od Dąbrownej. Rizzi Zannoni, nr 8 - Gubernia Smoleńska...; Chrzanowski, nr 15 - Mohilew. „Tam deliberandum est jeśli bez wszystkiego wojska postępować na granicę, czyli go czekać, aż się zejdzie. Stanęło na tym, aby JMP hetman [Żółkiewski] wprzód szedł z armatą, a KJMć powoli następował małymi noclegami, oczekiwując na tych, co pozad szli” - Skokloster. E 8597, k. 309v.
26 Miejscowość ok. 29 km na wschód od Dąbrownej (Chrzanowski, nr 15 - Mohilew) - ostatnia przed granicą Wielkiego Księtwa Moskiewskiego. Król - tak jak zapowiadał - „powoli następował małymi noclegami”, czekając na oddziały tyłowe. „Tegoż dnia [20 IX] uniwersały z kancelaryjej litewskiej [datowane 19 IX] imieniem KJMci do Smoleńszczan posłano, aby się KJMci poddali, obiecując starożytnej wiary greckiej zachowanie, obyczajów dawnych zatrzymanie, majętnościami i wszystkiem darować, a jeśliby uporem szli, ostatnią zgubę na samych, żon i dzieci i majętności ich” - Skokloster. E 8597, k. 310; Polak, s. 138. Tego dnia także, rano i po południu odbyła się rewia wojskowa. Królowi prezentowały się oddziały jazdy i piechoty różnych formacji i wielu dowódców: Stanisława Stadnickiego, Stanisława Chwaliboga, Jana Wejhera - tamże.
27 Iwata - jeden z kilkunastu niewielkich cieków wodnych na drodze z Dąbrownej do Krasnego spływających w kierunku północnym ku zachodowi do oddalonego o ok. 20 km. Dniepru, płynie po płaskim terenie ok. 2 km na wschód od Bajewa. Po drugiej - moskiewskiej stronie bagiennej dolinki Iwaty leży nadgraniczna wieś Podbereżje przy drodze do następnego noclegu — Wasylewicz. Zob. Trójwiorstówka,
235
1609
Wasylewicze28
21(11) - 23 (13) IX
(Diariusz, s. 65-66)
Krasne29
23(13) - 26 (16) IX
(Diariusz, s. 66-68)
Zarnowka30
26 (16) IX
(Diariusz, s, 68)
Nad rzeką Ufinią koło Werbiłowa31
27(17) - 29 (19) IX
(Diariusz, s. 69)
Lubnia (Lubno)32
29 (19) IX
(Diariusz, s. 69)
nr XIV/9 - Orsza; Chrzanowski, nr 15 - Mohilew (Iwata nieopisana), Google Earth. Król i wymienione szczegółowo w przywoływanym Diariuszu różne formacje wojskowe przeszły „...przez rzeczkę Iwatę, na której połowicę tylko swoję, mostu Moskwa naprawiła” - jak zaznaczył autor dziennika podróży do Moskwy Maryny Mniszchówny z 1606, Polonica szwedzkie, t. IV, s. 37. Na granicy okazjonalną mowę wygłosił podkanclerzy kor. Feliks Kryski. „Był wszystek poranek chmurny i deszcz pokuszał się, ale skoro KJMć przeszedł ten most, prawie o 10 godzinie na półzegarzu tejże prawie minuty tak się wypogodziło niebo, że żadnej chmury widać nie było i tak aż do wieczora pogoda trwała”, Diariusz, loc. cit.; w egzemplarzu: Skokloster. E 8597 - w opisie wydarzenia brak tego zdania; Pamâtniki, s. 425; Byliński, Kaczorowski, s. 96; Polak, s. 110.
28 Ok. 20 km na wschód od Bajewa, Trójwiorstówka, nr XIV/9 - Orsza. „Tego dnia [21 IX] w Wasilewie rota kniazia [Janusza] Poryckiego przyszła 150 koni chłopna i konna. 22 [IX] ruszyli się ci ludzie, którzy przed Królem JM chodzą, a Król JM w Wasiłowie został [na noc 22/23 IX] dla tych ludzi, którzy jeszcze za KJM nastąpić mieli” - Skokloster. E 8597.
29 „23 [IX król] do Krasnego przez niewymownie złe drogi przybył”, Diariusz, loc. cit. Dwa dni pobytu wypełniły prezentacje kolejnych oddziałów przyprowadzonych do obozu przez dygnitarzy litewskich - m.in. kanclerza Lwa Sapiehę i marszałka Krzysztofa Dorohostajskiego. Bez odpowiedzi powrócił ze Smoleńska posłaniec wysłany z uniwersałem królewskim - oznaczało to konieczność oblężenia dobrze przygotowanego do obrony miasta. Diariusz, loc. cit.
30 W odpisach Diariusza: Sorozna lub Soroszna. Biorąc pod uwagę długość przemarszów dziennych i znany rozkład noclegów do Smoleńska, miejscowość można utożsamiać z dzisiejszą Żernowką leżącą przy szlaku do Smoleńska, ok. 14 km (2 mile) na północny wschód od Krasnego. Na mapach: Zornowka - Chrzanowski, nr 16 - Mścisław; Żarnowka - Trójwiorstówka, nr XIV/10 - Smoleńsk; Zhernovka — Google Earth. Z Sorosznej-Żernowki chorągwie kozackie podeszły pod mury oddalonego o ok. 33 km Smoleńska, Diariusz, loc. cit.
31 Lewy dopływ Dniepru przecinający szlak do Smoleńska pod Werbiłowem ok. 11 km na północny wschód od Żarnowki. Dwa noclegi i jeden pełny dzień pobytu. W egzemplarzu - Skokloster. E 8597: „27 [IX] Do Uhimia [!] na noc”.
32 Miejscowość ok. 13 km na południowy zachód od Smoleńska. „Stamtąd pan hetman kor. [Stanisław Żółkiewski] pod mury [Smoleńska] jechał, położenie zamku i sposobności szańców i wojska przeglądając... Tegoż wieczora przedmieście smoleńskie samiż poczęli palić i cerkwiom nie folgując, widać było wielkie ognie w Lubnie”, Diariusz, s. 69; Trójwiorstówka, nr XIII/10 — Smoleńsk; Chrzanowski, nr 16 - Mścisław.
236
1609
Nad rzeką Jesionką (Jasiennaja)33
30 (20) IX
(Diariusz, s. 70)
Smoleńsk (obóz pod)34
1 X (21 IX) - [31] 29 (19) XII
(Diariusz, s. 71; Theiner, nr 253, s. 313; Żółkiewski, s. 61; MK 153, k. 128)
33 Lewy dopływ pobliskiego Dniepru (ok. 1,5 km) przecinający szlak do Smoleńska oddalonego o ok. 5 km; Chrzanowski, nr 09 - Smoleńsk; Google Earth.
34 „Król JMć poczekawszy roty pana wojewody bracławskiego [Jana Potockiego] i innych niektórych, trzeciego dnia po tym [tj. 1 X] w obóz, insze niektóre roty w tydzień, we dwie, we trzy niedziele przyszły”, Żółkiewski, s. 61. Zgromadzone pod Smoleńskiem siły polskie liczyły ok. 12 000 ludzi (4000 wojsk zaciężnych, ok. 8000 tzw. pocztów pańskich z czego tylko ok. 1/3 piechoty). Obóz ulokowano na zachód od miasta, między Dnieprem a drogą do Orszy. Strategicznie położone, na prowadzącej do Moskwy tzw. bramie smoleńskiej (między Dnieprem a Dźwiną), miasto leżało na lewym (południowym) brzegu Dniepru; było dobrze przygotowane do obrony: zaopatrzenie na dwa lata, załoga ok. 5000 żołnierzy, mury z 38 basztami długości 6500 m wyposażone w 170 armat, doświadczony i zdeterminowany głównodowodzący - wojewoda smoleński Michaił Borysowicz Szein. Na szybki sukces trudno było liczyć - Żółkiewski sugerował dalszy marsz na Moskwę. Oblężenie szło „tempo” - kolejne szturmy, próby wysadzenia bram i ostrzał artyleryjski nie przynosiły spodziewanych efektów. Nie powiodły się też ponawiane próby skłonienia Szeina do kapitulacji. Obecność wojsk Rzeczypospolitej i króla na moskiewskim teatrze oraz niesprecyzowany bliżej cel działań, zakłóciły dotychczasowy układ rywalizacji o władzę między carem Wasylem IV Szujskim a uzurpatorem Dymitrem Samozwańcem II. W pierwszym rzędzie nowa „trzecia siła” stała się zagrożeniem dla żołnierzy polskich Dymitra walczących w nadziei łupów i wysokiego żołdu, który miał być wypłacony po zwycięstwie Samozwańca. Pozyskanie ich dla „sprawy Zygmunta III” istotnie zwiększało szanse zwycięstwa. Po wymianie poselstw, w grudniu zawarto porozumienie, w którym Zygmunt zobowiązał się do wypłaty skonfederowanym „żołnierzom Duszyńskim” zaległego żołdu. Zmieniało to na tyle ich lojalność, że Dymitr poczuł się zagrożony i uciekł z obozu pod Moskwą do Kaługi (6 I 1610 (27 XII 1609)). Wyeliminowanie Samozwańca umocniło pozycję Zygmunta, wpływowe kręgi bojarów dostrzegły możliwość pacyfikacji państwa poprzez związek z dynastią Wazów. Diariusz, s. 70-103, Żółkiewski, s. 61-108; Piasecki, s. 222, 223; Byliński, Kaczorowski, s. 95-107; Nagielski, s. 52, 53; Szpaczyński, s. 299-301; Polak, s. 139-159.
237
1610
1610
Smoleńsk (obóz pod)1
[1] 6 I (27 XII 1609)- 31 XII (22 XII)
(MK 153, k. 131 v, 232; TRz 68, s. 247)
1 Sytuację pod Smoleńskiem w 1610 dobrze oddają częste w dzienniku oblężenia zapisy: „Nic nowego, nihil dignum notatu”. Diariusz, s. 104-202. Ani przybycie w marcu posiłków z Polski (6000 piechoty), ani ostrzał artyleryjski, także próby wysadzania murów, krwawe szturmy generalne (VIII, XII), ani próby nakłonienia Szeina do kapitulacji, wreszcie zgoda na oddanie twierdzy, ale „na imię królewicza”, nie przyniosły pożądanego efektu - miasto pozostawało niezdobyte. Sytuacje pod twierdzą w coraz większym zakresie warunkowały wydarzenia zachodzące daleko od niej. W wyniku rozmów posłów polskich w Tuszynie do Smoleńska przybyło 28 (18) I 1610 poselstwo bojarów z propozycją osadzenia na tronie moskiewskim królewicza Władysława. 14 (4) II zawarto wstępne porozumienie, ale koronacja królewicza miała się odbyć dopiero „za uspokojeniem doskonałym tego hospodarstwa”. Rzeczpospolitą i Wielkie Księstwo Moskiewskie miała połączyć unia dynastyczna. Władzę regenta chciał sprawować Zygmunt III; dla Moskwy było to nie do przyjęcia. Smoleńsk też nie uznał władzy Zygmunta i nie otworzył bram. „Nie to najgorsza, że się Moskwa poddać nie chce, ale, że my nie mamy czem ich dobywać” - pisał Lew Sapieha do Krzysztofa Radziwiłła II (cyt za: Szpaczyński, s. 303). W czerwcu wojskom królewskim pod Smoleńskiem zagroziła idąca na odsiecz 30 000 armia carskiego brata Dymitra Szujskiego, posiłkowana przez sojuszniczy korpus szwedzki w sile 5000 ludzi dowodzony przez Jacoba Pontussona De la Gardie. Nad wojskami tymi z zaskoczenia, po szybkim marszu spod Smoleńska, błyskotliwe zwycięstwo odniósł hetman Stanisław Żółkiewski siłami 6500 jazdy w bitwie pod Kłuszynem 4 VII (24 VI). Następstwem tej klęski była detronizacja cara Wasyla IV Szujskiego i traktat zawarty przez Żółkiewskiego z dumą bojarską (tzw. siemi bojarszczyną) pod Moskwą 27 (17) VIII, na mocy którego carem miał zostać królewicz Władysław po przejściu na prawosławie; Smoleńsk miał się poddać „na imię królewicza”, a król odstąpić od działań wojennych. W końcu września Żółkiewski w porozumieniu z bojarami obsadził polskim wojskiem Moskwę, zabezpieczając miejsce koronacji przed Dymitrem Samozwańcem. Powracającemu w październiku z Moskwy pod Smoleńsk hetmanowi oddano w niewolę byłego cara Wasyla Szujskiego i jego braci: Iwana i Dymitra. Jednak Zygmunt III nie zamierzał respektować nieuzgodnionego z nim porozumienia moskiewskiego - wysyłać Władysława do Moskwy, odstępować spod Smoleńska ani też przyjmować go w imieniu królewicza. Szein - wbrew instrukcjom posłów - nie zgadzał się poddać miasta. Trzymiesięczne pertraktacje z przybyłym z Moskwy poselstwem bojarów (kniaź Wasyl Golicyn i metropolita rostowski Filaret Romanow) pozostały bezowocne. Pat polityczny oznaczał dalsze przedłużenie oblężenia. 22 (12) XII w Kałudze zamordowany został Dymitr Samozwaniec. Zasadniczo zmieniło to układ sił politycznych w Moskwie. Do głosu doszli przeciwnicy opcji polskiej, którzy zorganizowali tzw. pierwsze „opołczenie” - pospolite ruszenie, które miało uwolnić Moskwę spod polskiej okupacji. Diariusz, loc. cit.; Żółkiewski, s. 65-113; Piasecki, s. 224-235; Nagielski, s. 52-58; Byliński, Kaczorowski, s. 107-134; Szpaczyński, s. 301-308; Polak, s. 159-297.
238
1611
1611
Smoleńsk (obóz pod i zamek)1
[1] 21 (23 XII 1610) - 5 VII (25 VI)
(TRz 73, s. 75; MK 153,k. 314; TRz 56, s. 168)
[Na statku - Dniepr między Smoleńskiem a Orszą (granica między Wielkim Księstwem Moskiewskim a Litwą) (woj. mścisławskie)]2
5-8 VII (25-28 VI)
(Diariusz, s. 255)
1 Po odpartym szturmie w początku grudnia 1610 praktycznie ustały działania oblężnicze; nie zmieniła się jednak determinacja Zygmunta III do opanowania miasta; czas działał na niekorzyść oblężonych, ale dla oblegających także nie był obojętny. W trwających od jesieni 1610 pertraktacjach z poselstwem bojarów sprawa poddania Smoleńska na początku 1611 zeszła do poziomu uzgodnień liczby oddziałów polskich, które wejdą do miasta. Jednak jego przyszłość uzależniona było od zasadniczych ustaleń dotyczących objęcia władzy przez Władysława - a w tej sprawie trwał impas. Zygmunt odmawiał, a delegacja bojarów traciła moc sprawczą. Już w styczniu wybuchł bunt Łupanowa przeciwko Polakom i ich stronnikom; w końcu marca w Moskwie doszło do poważnych walk, w wyniku których spłonęła (podpalona przez broniące się oddziały polskie) znaczna część miasta. Oddziały Aleksandra Korwina Gosiewskiego zepchnięto do Kremla i Kitajgrodu. Reakcją polską było zerwanie rozmów 23 (13) IV z bojarami pod Smoleńskiem i aresztowanie głównych negocjatorów (m.in. metropolity rostowskiego Filareta Romanowa). Dwadzieścia jeden miesięcy oblężenia wyczerpało siły oblężonych. Także Zygmunt III planował już konieczną (ze względu na braki finansowe) kampanię sejmową, a więc i swój powrót do kraju; 12 (2) VI otoczenie królewskie znało już trasę podróży powrotnej do Wilna, Prochaska, s. 17. Jednak „odstąpienie zdawało się nieprzystojną rzeczą” (Piasecki, s. 236). Podjęty w nocy 12/13 (2/3) VI „szturm ostatniej szansy” powiódł się. Pierwsi wdarli się do miasta wysadziwszy mur od strony Dniepru Krzysztof Dorohostajski i Bartłomiej Nowodworski, szybko opanowano miasto i zamek. Do niewoli dostał się wojewoda smoleński Michaił Borysowicz Szein, znaczna część miasta uległa pożarowi. W pierwszą niedzielę po szturmie 19 (9) VI rozpoczęły się ceremonie zwycięstwa: uroczyste nabożeństwo z Te Deum laudamus, król wydał wielki bankiet dla senatorów i rycerstwa pod spalonym zamkiem; saluty armatnie, śpiewy i pijatyka trwały trzy dni, „popili się wszyscy i król był wesół”. „[Zygmunt III] działa niektóre burzące, gdyż ich też tam był dostatek, Dnieprem do Orszy spuścić kazał, a i sam tymże Dnieprem [5 VII (25 VI)] do Orszy, a potym lądem ku Wilnu dla sejmu brał się”, Żółkiewski, s. 109-118, cytat s. 118, zdobycie miasta: 11 VI; zob. też: BCzart 106, nr 22, 28; Zawadzki 1977, nr 306-315; Oszczęda, s. 70-80; Piasecki, s. 236-242; Świątkiewicz, s. 80-87; Szpaczyński, s. 301-314 - tu też przegląd ocen wyprawy w literaturze; Nagielski, s. 58-60; Polak, s. 293-316, 341; Czwołek, s. 298-309.
2 Wybór środka lokomocji zgodny z preferencjami Zygmunta III - król lubił wodne podróże, Dniepru nie znał, a pora roku zachęcała do wypoczynku na statku. Królowi towarzyszyło kilkudziesięciu senatorów i dworzan, straże i wojsko — w sumie zapewne 200-300 osób. Flotylla musiała składać się z 20-30 statków. Na noce (trzy) zatrzymywano się przy brzegu, spano na statkach i w namiotach.
239
1611
Orsza3
8-10 VII
(Elementa, t. XXVII, nr 395; TRz 56, nr 175 - 9 VII; Diariusz, s. 255)
Kochanowo4
10 VII
(Diariusz, s. 255)
Tołoczyn5
11-12 VII
(Diariusz, s. 25 5; MK 153, k. 308v)
Bóbr
12 VII
(Diariusz, s. 255)
Nacza6
13 VII
(Diariusz, s. 255)
Łosznica7
14 VII
(BN 3085 Kat, seria 2, cz. 2, nr 117; Diariusz, s. 255)
Borysów
15 VII
(Diariusz, s. 255)
Jurewo
16 VII
(Diariusz, s. 255)
Gaina
17 VII
(Diariusz, s. 255)
Radoszkowice
18 VII
(Diariusz, s. 255; EP 105, k. nlb. - 17 VII)
Mołodeczno
19 VII
(Diariusz, s. 255)
Markowo8
20 VII
(Diariusz, s. 255)
3 Z Orszy powrót do Wilna trasą i z noclegami w tych samych miejscowościach co przejazd w 1609 w kierunku na Orszę z ominięciem Mińska między Borysowem a Radoszkowicami, krótszą trasą przez Jurewo i Gaine, Białoruś 1:1 000 000.
4 Króla gościł w swej posiadłości kanclerz Lew Sapieha powracający z Zygmuntem III spod Smoleńska, Prochaska, s. 17. Hetman Jan Karol Chodkiewicz dołączył do orszaku króla 11 VII między Kochanowem a Tołoczynem. Pisał do żony Zofii z Mieleckich 15 VII z Naczy: „Naprzód potkałem króla we czterech milach od Orszy rano, gdzie wsiadłwszy z nim na karetę i to, i owo poczęliśmy mówić... W Tołoczynie z rozmowy mej karetnej dziwne suspicyje urosły...”. Korrespondencye, s. 81-84; Polak, s. 353 - spotkanie króla z Chodkiewiczem 15 VII pod Borysowem.
5 W Diariuszu, loc. cit. - Chołoczyn; MK 153, loc. cit. - Wołoczyn. Kolejna posiadłość kanclerza Lwa Sapiehy, Prochaska, s. 17. W czasie bankietu, podczas którego król fetował hetmana Jana Karola Chodkiewicza świeżo obarczonego misją powrotu do Smoleńska i poprowadzenia nowej wyprawy na Moskwę, mającej umocnić w niej polską obecność, doszło do zwady między hetmanem a urażonym w swej dumie gospodarzem - kanclerzem Lwem Sapiehą. Rękoczyny zażegnano przy pomocy 30 hajduków straży królewskiej. Chodkiewicz następnego dnia nic nie pamiętał. Korrespondencye, jw., Czwołek, s. 308.
6 W Diariuszu, loc. cit. - „Hadza miasteczko”.
7 W BN 3085 — loc. cit. — „dan w Losiczy”; w Diariuszu, loc. cit. — „Zoza miasteczko”.
8 Króla podejmował po raz kolejny kanclerz Lew Sapieha, Prochaska, s. 17.
240
1611
Smorgonie9
21 VII
(Diariusz, s. 255)
Ostrowiec
22 VII
(Diariusz, s. 255)
Ławaryszki
23 VII
(Diariusz, s. 225)
Wilno - zamek dolny10
24 VII - 1 IX
(Diariusz, s. 225; Elementa, t. XXVII, nr 397; AR V 13601, s. 54-56; TRz 56, s. 186)
9 Analogicznie jak w drodze do Smoleńska w 1609 król w Smorgoniach zjechał z traktu smoleńskiego ku północnemu zachodowi i na drugim noclegu w Ławaryszkach wjechał na szlak prowadzący z Potocka do pobliskiego już Wilna, Białoruś 1:1 000 000.
10 Zygmunt III wrócił do Wilna po blisko dwóch latach nieobecności (wyjechał 18 VIII 1609). W tym czasie w mieście miały miejsce dwa ważne wydarzenia. 1 VII 1610 gwałtowny pożar zniszczył znaczną część miasta (4000 domów, 10 kościołów w tym częściowo katedrę, zagrożony był zamek dolny). Rodzinę królewską musiano ewakuować na północny brzeg Wilii, jakiś czas spędziła poza miastem. Rok później, krótko przed przyjazdem króla, w mieście doszło do poważnych zajść na tle wyznaniowym. 30 VI stracono ewangelika reformowanego (kalwinistę), skazanego za obrazoburcze wypowiedzi w czasie procesji Bożego Ciała (2 VI). 2 i 3 VII (święto Nawiedzenia Marii Panny) 1611 w mieście wybuchły rozruchy religijne. W ciągu dwóch dni sfanatyzowany tłum spalił i zniszczył należące do gminy kalwińskiej zbór, szkołę i szpital w zaułku Świętomichalskim. Były ofiary w ludziach. O rozbudzenie nienawiści wyznaniowej oskarżano jezuitów i ks. Skargę. Sprawę rozpatrywał sąd królewski. Załęski, s. 74-75; Oszczęda, s. 82-83. „Król do Wilna 24 Julii o piątej z południa wjechał, któremu drogę królowa, królewna i z królewiczem z pół mile przed miastem zajechała. Były tam trzy namioty rozbite. Ludzi nie bardzo wiele wjechało... kozacka rota i rajtarska, a piechoty 400, między którą za królem szedł wojewoda smoleński [Michaił Borysowicz Szein], a arcybiskupa [Filareta Romanowa] na wozie wieźli... 300 Tatarów, jeszcze strojna piechota miejska... senatorzy, trybunaliści i inszych 200 koni”. Król wracał tą samą drogą, którą wyjeżdżał pod Smoleńsk. W Ławaryszkach (ostatni nocleg) wjechał na trakt połocki (Batorego), z którego do miasta prowadziła Brama Subocz (wschodnia). Po powitaniach pod miastem cały orszak z nuncjuszem Francisco Simonettą skierował się nieco ku południowi i wjechał do miasta kolejną bramą - Miednicką (Ostrą) zamykającą główną oś północ-południe starego Wilna - ulicę Wielką; nią orszak skierował się na rynek, gdzie przy ratuszu stała brama tryumfalna wystawiona przez mieszczan, przy Akademii (kościele sw. Jana) przejechał pod kolejnym lukiem tryumfalnym wystawionym przez jezuitów. Następnie przejechał zaułkiem Świętomichalskim do kościoła św. Franciszka i Bernarda (bernardynów - ul. Św. Anny) gdzie, z powodu zniszczenia katedry, odbyła się główna liturgia powitalna z dziękczynnym Te Deum laudamus. Stąd orszak przejechał ul. Bernardyńską do dolnego zamku pod kolejną bramą tryumfalną ufundowaną przez królową Konstancję. W trakcie wjazdu z zamku cały czas „strzelba wielka szła”. „Nazajutrz skoro się zmierzchło na górze za Bekieszową kaplicą [obecnie Góra Trzykrzyska] ognie wielkie palono i z dział bito i race... mało nie przez całą noc puszczano” relacjonował Salomon Rusiński Krzysztofowi Radziwiłłowi II z Wilna 27 VII, AR V 13601, loc. cit.; zob. też: TRz 56, s. 178. W Wilnie gromadzono wojska na nową wyprawę hetmana Chodkiewicza, który z 2000 żołnierzy wyruszył do Moskwy 25 IX. Krótko przed wyjazdem, 25 lub 26 VIII, dzięki wstawiennictwu kanclerza Lwa Sapiehy, Zygmunt III przyjął przeprosiny i przywrócił do łask litewskiego przywódcę rokoszu podczaszego Janusza Radziwiłła. Zob. Triumfo diena, s. 73-84, 93-153. Pobyt w mieście był ważnym elementem kończącego się procesu powstawania nowego centrum rezydencyjnego Rzeczypospolitej. Wskazuje na to także notatka z listu Jakuba Zadzika do Wawrzyńca Gembickiego pisanego z Rakiszek 17 VII, wyjaśniająca przyczyny mie-
241
1611
[Rudniki]11
[1 IX]
[Olkieniki]
[2 IX]
[Orany]
[3 IX]
[Merecz]
[4 IX]
[Przewałka]
[5 IX]
[Grodno]
[6 IX]
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[6 IX]
[Krynki]
[7 IX]
[Jałówka]
[8 IX]
[Granica Litwy (woj. nowogrodzkie) i Korony (woj. podlaskie)]
[8 IX]
Narew12
[8] 9 - [11] IX
(MK 153, k. 327v)
[Bielsk Podlaski]13
[11 IX]
sięcznego pobytu w mieście: „KJMć w Wilnie zamieszkać ma, jako mi p. podkomorzy [Andrzej Bobola] powiedział, ze trzy albo pół czwarty niedziele, aż się furmani, którzy rzeczy do Warszawy powiozą, nazad do Wilna wrócą” - by przewieźć rodzinę królewską i dwór. Podróż do Warszawy, wymagająca zupełnie wyjątkowych (w świetle dotychczasowej praktyki) środków nie była zwykłym przejazdem, jakich wiele do tej pory odbyto między trzema stołecznymi rezydencjami: Krakowem, Wilnem i Warszawą. Była przeprowadzką na stały już pobyt do Warszawy i nowej stołecznej rezydencji - wykańczanego właśnie Zamku Królewskiego. EP 105, k. nlb; Wrede 2013, s. 41, 42. Zob. też: BCzart 106, nr 32; BCzart 350, nr 40; Oszczęda, s. 81-86; Byliński, Kaczorowski, s. 138; Czwołek, s. 311, 312; Szpaczyński, s. 315; Polak, s. 341-357.
11 Topografię i chronologię podróży do Warszawy (poza miejscowościami i datacjami docelowymi) dokumentuje tylko jeden wpis z Metryki Koronnej potwierdzający nocleg w granicznej Narwi 9 IX. Pozwala to na uprawdopodobnienie miejsc i dat noclegów w oparciu o rozpoznane dane innych podróży na tej trasie Zygmunta III oraz innych władców (Zygmunta I, Zygmunta Augusta, Batorego i Władysława IV).
12 Kancelaria koronna na pojedynczych noclegach z reguły nie pracowała. Zapis może więc wskazywać, że w Narwi zatrzymano się na dłużej niż jedną noc. Pierwszy nocleg w granicach Korony (lub Litwy) był miejscem wymiany dygnitarskich i dworskich kadr. Po dwuletnim okresie obecności króla na Litwie, mogło to wymagać dłuższego czasu, zwłaszcza że czynności tej towarzyszyły często napięcia prestiżowo-personalne. W dniu przyjazdu, wieczorem kancelaria koronna nie pracowała. Zob. Jan Bojanowski do Krzysztofa Radziwiłła (Pioruna) z Brześcia 20 XI 1588 r., AR V 1082, s. 121.
13 Nocleg w Bielsku, jako kolejny po Narwi, w świetle podróżnej praktyki jest pewny, natomiast dalsze do Warszawy już nie. Przez Mazowsze i Podlasie, między Warszawą a Grodnem jeżdżono aż trzema
242
1611
[Brańsk lub Drohiczyn]
[12 IX]
[Nur lub Sokołów]
[13 IX]
[Kamieńczyk lub Liw]
[14 IX]
[Stanisławów lub Radzymin]
[15 IX]
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
16 IX
Warszawa - Zamek14
16 IX - 29 [31] XII
(TRz 56, s. 194; Wielewicki, t. 3, s. 51;PM 18, s. 548)
szlakami: północnym przez Kamieńczyk, Ostrów Mazowiecką, Zambrów, Tykocin, Wasilków, Sokółkę; środkowym przez Kamieńczyk, Brok, Nur, Brańsk, Bielsk, Narew lub południowym przez: Liw, Sokołów, Drohiczyn, Bielsk, Narew. Zygmunt III wracając z Grodna w 1589, wybrał szlak południowy, a w 1602 wracając z wyprawy inflanckiej, wybrał północny, zahaczając jeszcze o Ostrowię (Ostrów Mazowiecką). Którędy pojechał w 1611, na obecnym etapie badań stwierdzić nie sposób.
14 Wjazd rodziny królewskiej do Warszawy pozbawiony był cech królewskiego tryumfu - takiego jak w Wilnie nie tylko z powodu uszkodzenia mostu i koniecznej przeprawy przez Wisłę (zob. 1617 - przypis 1). Być może w przedsejmowej atmosferze, król nie chciał zbytnią ostentacją zrażać do siebie szlacheckiej opinii. Zwycięzcą miała być Rzeczpospolita i jej wodzowie. Tej logice (z pewnymi wyjątkami) podporządkowane były planowane uroczystości. Nuncjusz Simonetta w swej relacji z 17 IX zanotował tylko radosne przyjęcie mieszkańców oraz fakt, że rodzina królewska odpoczywa po trudach podróży w łóżkach i że wstanie [tj. podejmie publiczne obowiązki] za 4-5 dni, TRz 56, s. 194. Głównym wydarzeniem jesieni 1611 roku były obrady sejmu - kluczowe dla przebiegu wydarzeń w roku następnym, toczące się między 26 IX a 9 XI, Chronologia, s. 146; VC, t. III, vol. 1, s. 11-116. Sejm zaakceptował ex post podjęcie interwencji w Moskwie i przyjął uchwałę o przyłączeniu do Rzeczypospolitej ziem: Smoleńskiej, Czernihowskiej i Siewierskiej. Wynikłe z orężnych sukcesów: zdobycia Smoleńska, opanowania Moskwy, bitwy pod Kłuszynem - perspektywy utworzenia dynastycznego mocarstwa jednoczącego ziemie Rzeczypospolitej, Moskwy i Szwecji, oczywiste dla królewskiego otoczenia, zostały sprowadzone na ziemię przez zdecydowanie niechętnych mocarstwowym zapędom szlacheckich obywateli, którzy już na sejmikach przedsejmowych, a następnie na sejmie nie chcieli przyjąć na siebie ciężaru ich finansowania. Sejm uchwalił tylko dwa pobory, co było kroplą w morzu bieżących potrzeb - koniecznej spłaty zaległego żołdu, o dalszych planach prowadzenia wojny nie wspominając. W atmosferę „snów o potędze” wpisała się największa uroczystość sejmowa. 29 X odbyło się Oddawanie tryumfalne Wasilia Szujskiego cara moskiewskiego i z bracią JKMci na sejmie w Warszawie, przez hetmana koronnego p. Stanisława Żółkiewskiego..., Niemcewicz, t. 3, Dodatki, s. 301-305; Chemperek, s. 93-107. Uroczystość była spektakularną, eksponującą ideę monarchiczną (na „gradusach” tronu obok Zygmunta III — „króla zwycięzcy” zasiadał królewicz Władysław — car elekt) inauguracją stałych, rezydencyjnych i stołecznych funkcji Zamku Królewskiego i Warszawy, Wrede 2016, passim. Mimo to „sejm 1611 nie stał się sejmem wiwatów i trymfu”, lecz raczej (mimo zwycięstw) niechęci szlachty do moskiewskiej wojny i wątpliwości co do sposobów rozwiązania powstałej sytuacji, Maciszewski, s. 234. W odróżnieniu od Oddawania tryumfalnego długofalowe skutki miała inna uroczystość poprzedzona przyjęciem konstytucji sejmowej pt. „Lenno pruskie” - nadania lenna Prus Książęcych przez Zygmunta III elektorowi brandenburskiemu Janowi Zygmuntowi i jego trzem braciom, która odbyła się 16 XI przed
243
1611
Pod Warszawą, na trakcie zakroczymskim15
15 XI
(Piasecki, s. 244 - bd; Bostel, s. 54)
Ujazdów - dwór16
17 XI
(Wielewicki, t. 3, s. 51; Bostel, s. 55 -bd)
kościołem św. Anny na „freccie bernardyńskiej” - tj. dzisiejszym Krakowskim Przedmieściu, Wielewicki, t. 3, s. 54; Bostel, s. 54, 55. 18 XII król przyjął posłów moskiewskich, którzy potwierdzili wybór królewicza Władysława na cara i usilnie zabiegali o szybkie jego przybycie do Moskwy wraz z ojcem i objęcie tronu. Uzgodniono, że obaj wyruszą do Moskwy w końcu kwietnia 1612. Brak pieniędzy w skarbie istotnie jednak ograniczał możliwości działania. Sytuacja wojsk polskich w Moskwie pogarszała się. Przybycie do Moskwy w październiku hetmana Chodkiewicza z posiłkami, ale bez oczekiwanych pieniędzy dla załogi, nie zmieniło sytuacji; także dostarczenie zapasów żywności w grudniu. Nieopłacone oddziały nie chciały walczyć. W styczniu 1612 zawiązały konfederację określającą wysokość długu na blisko 3 miliony złotych i termin opuszczenia Moskwy na marzec - do czerwca 1612. W październiku (przed śmiercią Karola DC — 9 XI (30 X) 1611) Rzeczpospolita zawarła rozejm ze Szwecją, przedłużany potem do wiosny 1613. Zob. też: Piasecki, s. 242-244; Pszonka, s. 76; Cilli, s. 208; Sejm 1611, passim; Oszczęda, s. 69-92; Maciszewski, s. 224-244; Sejmy 1615-1616, s. 16, 17; Polak, s. 357-380; Szpaczyński, s. 315-322, 234 (hołd Jana Zygmunta- 17 XI); Czwołek, s. 313-321.
15 Zygmunt III z królewiczem Władysławem, w otoczeniu dworu i pocztów zbrojnych wyjechał na przeciw elektorowi brandenburskiemu Janowi Zygmuntowi, jadącemu do Warszawy na uroczystość złożenia przysięgi homagialnej królowi z Prus Książęcych, która odbyła się 16 XI przed kościołem św. Anny. Spotkanie nastąpiło na trakcie do Zakroczymia, zapewne w okolicach wsi Polików (dzisiejszy Żoliborz). Nad wieczorem król wprowadził elektora do miasta i wrócił do Zamku; gość z asystą udał się do swej rezydencji - dworu ujazdowskiego.
16 Królestwo i dwór, dzień po uroczystości homagialnej, podejmował bankietem w Ujazdowie następca księcia pruskiego Albrechta Fryderyka, książę Jan Zygmunt Hohenzolern elektor brandenburski.
244
1612
1612
Warszawa - zamek1
[1] 3 I - 6 II
(MK 154, k. 164; TRz 57, s. 7)
[Tarczyn]2
6 II
[Rawa Mazowiecka]
[7 II]
[Lubochnia lub Wolbórz]
[8 II]
[Piotrków Trybunalski]
[9 II]
[Kamieńsk]
[10 II]
[Radomsko lub Pławno]
[11 II]
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze3
[12-14 II]
(Elementa, t. VI, s. 122-123 - bd; TRz 57, s. 9 - bd)
[Radomsko/ Pławno]
[14 II]
[Kamieńsk]
[15 II]
[Piotrków Trybunalski]
[16 II]
Wolbórz
16 [17] II
(BCzart 107, nr 36)
1 W początkach 1612 w państwie moskiewskim rozwijał się szybko ruch powstańczy kierowany przez kniazia Dymitra Pożarskiego i kupca Nikitę Panina, stawiający sobie za cel walkę ze stronnikami „litewskiego króla” tj. Zygmunta III i obranie na cara osoby spoza kręgu samozwańców. Katastrofalna sytuacja aprowizacyjna w Moskwie zmusiła Chodkiewicza do opuszczenia miasta w końcu stycznia i ulokowania swych oddziałów bliżej Smoleńska pod Fiodorowskiem i Możajskiem. W Warszawie w rozmowach z poselstwem moskiewskim dojrzewała koncepcja działań - podjęcia kolejnej wyprawy Zygmunta III i Władysława do Moskwy i objęcia przez króla regencji do czasu uspokojenia sytuacji wewnętrznej. Zwołana na 23 I (przełożona na 2 II) nielicznie obsadzona rada senatu nie przyniosła żadnych konkretnych decyzji. Przed wyprawą król planował rodzinną (z królową Konstancją i królewiczem Władysławem) pielgrzymkę do Częstochowy w intencji ciężarnej królowej i powodzenia wyprawy moskiewskiej. Pierwotnie planowano wyjazd na 3 II — dzień po święcie Ofiarowania Pańskiego (MB Gromnicznej), tak aby być w oktawie święta na Jasnej Górze. Obrady rady senatu odsunęły wyjazd do 6 II, TRz 57, s. 3-7; Polak, s. 377-381; Czwołek, s. 321-324.
2 Trasa Warszawa-Częstochowa-Warszawa nie została rozpoznana źródłowo, poza jednym noclegiem w Wolborzu 16/17 II (pozostałe dane topograficzne i chronologiczne są hipotetyczne). Wskazuje on, że zapewne ze względu na zimowe warunki i wygodę królowej, wybrano trasę krótszą przez Piotków z krótszymi przejazdami dziennymi (dłuższa droga prowadziła przez: Inowłódź, Sulejów, Przedbórz - przejazd 1599 r.). Pielgrzymka była siódmą z kolei (poprzednie: 1591, 1594, 1597, 1599, 1602, 1609) i trzecią z czterech odbytych z i do Warszawy.
3 Pobyt królewski w klasztorze paulinów trwał zwykle trzy dni: popołudniowy przyjazd, nocleg, dzień pobytu, nocleg i wyjazd koło południa trzeciego dnia.
245
1612
[Rawa Mazowiecka]
[17 II]
[Tarczyn]
[18 II]
Warszawa - Zamek4
[19] 21 II - 26 VI
(MK 154, k. 215; TRz 57, s. 36; Ossoliński Z., s. 52; Cilli, s. 209)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
26 VI
[Radzymin]
[26 VI]
[Kamieńczyk]
[27 VI]
[Most na Bugu pod Kamieńczykiem] [28 VI]
Ostrów Mazowiecka
28 VI
(MK 154, k. 219)
[Zambrów]
[29 VI]
4 Zwołana na przełom stycznia i lutego rada senatu nie spełniła swego zadania. Po powrocie z Częstochowy, w marcu Zygmunt III rozesłał listy deliberatoryjne, w których jednym z głównych problemów były dalsze działania przeciwko Moskwie. Senatorowie w zasadzie popierali ideę kolejnej wyprawy, ale dostrzegali też problemy z jej realizacją - głównie finansowe, które mógł rozwiązać tylko sejm trudną do zaakceptowania przez szlachtę uchwałą podatkową. Entuzjazmu brakowało, także pozostającemu bez środków królowi. W praktyce przekładało się to na opóźnianie decyzji o wyjeździe. Lew Sapieha pisał wprost: „...ja nie wiem po co i z kim [król] chce tam jechać, ponieważ naszy wszyscy wyszli z Moskwy. Pilniej mem zdaniem radzić i teraz jako Polskę zatrzymać, niż jako Moskwy dostać”, Lew Sapieha do Janusza Radziwiłła 30 VI z Różanej, ADR, s. 254. W Moskwie obleganej przez grupy pospolitego ruszenia Pożarskiego, gwałtownie pogarszała się sytuacja aprowizacyjna. Skonfederowane pod laską Jana Cieklińskiego oddziały Aleksandra Gosiewskiego opuściły w czerwcu Moskwę, uwożąc z sobą wzięty w zastaw za niewypłacony żołd, carski skarbiec koronny. Skierowano je na Podole, zagrożone po klęsce wyprawy na Mołdawię. Na ich miejsce do Moskwy weszły oddziały dowodzone przez Mikołaja Strusia. Konfederacje zawiązały też wojska Jana Piotra Sapiehy („sapieżyńcy”) i załoga Smoleńska dowodzona przez Jakuba Potockiego („wojsko smoleńskie”). W Warszawie chorował królewicz Władysław, a Zygmunt III czekał na rozwiązanie królowej, Polak, s. 381-395 wyjazd króla z Warszawy - 12 VII [!]; Sejmy 1613, s. 11-18; Czwołek, s. 323, 324; Nagielski, s. 62, 63. Jakub Zadzik pisał do biskupa Szymona Rudnickiego 30 V z Warszawy: „Wyjazd JKMci dziwnie Pan Bóg do tego czasu retardit, nawiedzając to tą, to ową osobę z królestwa niesposobnością. Teraz już z łaski Bożej wszyscy się krzepią królową... szczęśliwie rozwiązł ją Pan Bóg, powiła syna KJMci 25 [V] między 8 a 9 godziną przed południem. Za czym już też podobno będziemy bliżej wyjazdu, o którym gdym wczoraj JKMć od ks. kanclerza [Wawrzyńca Gembickiego] pytał, powiedział mi, że chciałby we wtorek świąteczny [12 VI - po Zielonych Świątkach] wyjechać... Wielu się obawia, żeby czekać nie chciał JKMć aż presens status rzeczy moskiewskich tych zwłok minus patitur., BCzart 107, nr 152. W końcu maja pojawił się też (szybko zarzucony) pomysł poprowadzenia wyprawy przez Lwów, tak by pociągnąć za sobą skonfederowanych żołnierzy Cieklińskiego, Sejmy 1613, s. 18. 16 czerwca pisał Stanisław Łubieński do tegoż biskupa Szymona Rudnickiego: „...Żołnierz
246
1612
Mężenin5
[30 VI]
(BOssol 5972, s. 1 - bd)
Tykocin - zamek6
[1 VII]
(EP 96, k. nlb - bd)
[Granica Korony (woj. podlaskie) i Litwy (woj. trockie)]
Wasilków7
[2 VII]
(Ossoliński Z., s. 52 - bd)
[Sokółka]
[3 VII]
[Kuźnica]
[4 VII]
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[5 VII]
[Grodno — zamek]
[5-6 VII]
[Przewałka]
[7 VII]
skonfederowany prędkiego ku tym tam krajom następowania KJMci potrzebuje, a my od dni do dnia odkładamy. Jak się nie mylę czekać Król JMć będzie aż by Królowa JMć mogła z nim pospołu w drogę się puścić. Już o mało trzy niedziel a partu minęły, jako rychło w drogę mogła się sposobić... W przeszłą środę [6 VI] królewicza najmniejszego [Jana Alberta] w pokoju ochrzczono... Solennitas jednak lavandi fonte ma się odprawować w dzień św. Jana [24 VI]”, BCzart 107, nr 158. Król i królewicz Władysław z dworskimi świtami i oddelegowanymi specjalnie komisarzami, wyjechali do Wilna dwa dni później [26 VI]; królowa wyruszyła dopiero 12 lipca, BCzart 107, nr 173; BCzart 361, nr 25; TRz 57, s. 34; Ossoliński Z., s. 52; Maciszewski, s. 243-248; Szpaczyński, s. 322, 323.
5 Nocleg w Mężeninie potwierdza unikatowe źródło: mandat królewski do starosty zobowiązujący go do przygotowania noclegu w miejscowości podlegającej jego administracji i jurysdykcji. Mandaty takie wysyłane były rutynowo do wszystkich starostw leżących na trasie królewskiego przejazdu. Przywoływany dotyczy noclegu w Mężeninie 5/6 V 1612, miał być wysłany 14 IV z Warszawy do starosty knyszyńskiego Tomasza Zamoyskiego. Dotyczy pierwotnie planowanego przejazdu do Wilna we wcześniejszym niezrealizowanym majowym terminie. Potwierdza trasę podróży odbytej i wprowadza w interesujące realia. Król pisał: „Urodzony, Wiernie Nam Miły. Umyśliliśmy wyjechać z Warszawy po Przewodniej Niedzieli [29 IV] do Wilna. A iż drogę mieć chcemy na Mężenin, gdzie bytności naszej czas przypada na dzień 5 V. Tedy posyłamy tam dla gotowania stacyjej na przyjazd Nasz i dworu Naszego, urodzonego... [okienko na wpisanie nazwiska]..., któremu żebyś Wierność Twoja do tego pomógł, jakoby potrzeby wedle regestu z skarbu danego na dzień omieniony, także złożenie [tj. nocleg] dla Nas, gotował. Więc i drogi żeby sposobne i naprawne za rozkazaniem Wierności Twojej były, pilnie żądamy życząc przy tem od Pana Boga dobrego zdrowia. Dan w Warszawie, dnia XIIII kwietnia RP MDCXII, panowania Królestw Naszych: Polskiego XXV, Szwedzkiego XVIII roku. Sigismundus Rex”, BOssol 5972, loc. cit.
6 Nocleg potwierdza list królowej Konstancji do kanclerza Wawrzyńca Gembickiego z 18 VII z Tykocina. Według wszelkiego prawdopodobieństwa królowa jechała tą samą trasą co Zygmunt III jadący dwa tygodnie wcześniej.
7 Do Wasilkowa ad fines Regni odprowadzał jadącą za Zygmuntem królową Konstancję Zbigniew Ossoliński.
247
1612
Merecz - dwór
8 VII
(BRacz 92, k. 121)
[Orany]
[9 VII]
[Olkieniki]
[10 VII]
[Rudniki]
[11 VII]
Wilno - zamek dolny8
[12]-23 VII
(ADR, s. 255)
[Rudniki]
[23 VII]
Olkieniki
[24]-26 VII
(AR V 13855/XVI, s. 36; ADR, s. 255)
[Rudniki]
[26 VII]
Wilno - zamek dolny9
27 VII - 28 VIII
(ADR, s. 255; MK 153, k. 464v; BKraków 358, k. 87; BCzart 107, nr 190)
8 Po ok. 10 dniach pobytu w Wilnie Zygmunt III z królewiczem Władysławem wyjechali „na drugi nocleg” do Olkienik przywitać królową Konstancję. Taki wyjazd króla na spotkanie żony był elementem rodzinnego rytuału, powtórzy się w 1613.
9 Zygmunt III naradzał się z senatorami w sprawie dalszych działań. Ich stricte wojenny charakter nie był oczywisty. Król i królewicz (formalnie nominowany car) jechali do stolicy, by objąć rządy na zaproszenie dumy bojarskiej; ta jednak w istocie straciła już władzę na rzecz przywódców antypolskiego powstania ludowego. Gromadzono więc wojsko, czekano na reakcję skonfederowanego rycerstwa wezwanego do udziału w wyprawie, zgromadzenie pocztów dworzan i chorągwi z zaciągów senatorskich. Na wieść o wyprawie powstańcze oddziały Pożarskiego zamknęły pierścień oblężenia wokół Moskwy. Chodkiewicz ze swymi wojskami organizował wyprawy aprowizacyjne i gromadził żywność dla oblężonych w stolicy Polaków. Podjęta na początku września próba przebicia się do Moskwy z zaopatrzeniem dla oblężonych nie powiodła się. Hetmani Stanisław Żółkiewski i Karol Chodkiewicz odradzali królowi wyprawę. Pogarszała się sytuacja wewnętrzna Rzeczypospolitej. Zaangażowanie w społecznie nieakceptowaną wojnę i nieobecność króla w kraju, aktywność antykrólewsko nastawionych konfederacji wojskowych oraz wzrost zagrożenia zewnętrznego (tatarsko-tureckiego) i wewnętrznego (egzekucje konfederackie), stworzyły korzystną atmosferę do ujawnienia się postaw antykrólewskich i ożywienia postrokoszowego środowiska opozycyjnego. „Na złe bardzo rzeczy zanosi się... Już i inszego Pana i rokosze wspominają... JMćPan hetman pisze..., że gdzie KJMć tym rzeczom sejmem prędkim nie zabieży, w wielkim niebezpieczeństwie spokojne panowanie KJMci” - pisał Wojciech Miaskowski do Wawrzyńca Gembickiego, 5 VIII z Grodna, EP 99. Król jednak ze zwołaniem sejmu zwlekał (Sejmy 1613, s. 22-30). Z kolei Wacław Kobierzycki relacjonował Stanisławowi Rudnickiemu 28 VIII z Wilna trudne realia wyprawy: „Król JM z Wilna wyjechał 28 VIII. Daj Panie Boże fortunnie i pociesznie ta ekspedycyja KJMci się skończyła, królewicz też z KJMcią pojechał. Dziwna oziębłość w panach ku ojczyźnie, bo na teraźniejszą expedycyją Królowi JMci nikt pocztu nie stawił. Ze wszystkiego dworu Króla JMci tylko dwaj stawili poczty po 6 koni; Ogiński i wojewodzie pomorski, drudzy o jednym albo i drugim szkapie wleką się przy Królu JMci... Baczyć snadnie, że tylko na łaskę Bożą i na fortunę puścił się Król JMć, wojsko ze
248
1612
Troki10
5 VIII
(TRz 57, s. 37)
[Ławaryszki]11
[28 VIII]
[Ostrowiec]
[29 VIII]
[Smorgonie]
[30 VIII]
[Markowo]
[31 VIII]
[Mołodeczno]
[1 IX]
[Radoszkowice]
[2 IX]
[Gaina]
[3 IX]
[Jurewo]
[4 IX]
[Borysów]
[5 IX]
[Łosznica]
[6 IX]
[Nacza]
[7 IX]
[Bóbr]
[8 IX]
[Tołoczyn]
[9 IX]
Kochanowo12
10 IX
(BKraków 358, k. 89)
stolice schodzi dla znędzenia wszelkiego”, BCzart 107, loc. cit. Polak, s. 393-395; Czwołek, s. 327-329; Szpaczyński, s. 323; Andrusiewicz, s. 384; Nagielski, s. 63.
10 W niedzielę 5 VIII oboje królestwo i królewicz Władysław z dworem (m.in. ks. Piotrem Skargą) odbyli pielgrzymkę do obrazu Matki Boskiej w kościele parafialnym Nawiedzenia NMP w Trokach; prawdopodobnie też wizytowali trocki zamek. TRz 57, loc. cit.
11 W odróżnieniu od wyprawy smoleńskiej (przejazdów na trasie: Wilno-Smoleńsk z lat 1609 i 1611) dobrze udokumentowanych źródłowo, do wyprawy moskiewskiej (przejazdów na trasie Wilno-Wołok z lat 1612 i 1613), odnaleziono znacznie mniej źródeł. Luki w itinerarium starano się wypełnić hipotetycznymi danymi dotyczącymi rozpoznanej wyprawy smoleńskiej 1609-1611, podróży do Moskwy Maryny Mniszchówny z 1606, Polonica szwedzkie, t. IV, s. 37-48; oraz posłów Zygmunta III z tegoż roku, Poselstwo, s. 21-30. Uzyskane wyrywkowe dane dotyczące noclegów w wyprawie 1612-1613 zdają się potwierdzać pogląd o zbliżonych trasach przejazdu wszystkich wypraw, zob. Białoruś 1:1 000 000. Prawdopodobnie też jednostkowa informacja o noclegu biorącego udział w wyprawie kanclerza Lwa Sapiehy w Niemenczynie 2 IX (ok. 20 km na północny wschód od Wilna - a więc nie na trasie wyprawy; zob. ADR, s. 256-257; Czwołek, s. 329, nie potwierdza pobytu tam Zygmunta III; wskazuje raczej, że kanclerz litewski nie wyjechał z Wilna razem z królem i dołączył do wyprawy dopiero później.
12 Zygmunt III pisał do hetmana Jana Karola Chodkiewicza, który zostawiwszy swoje wojska w okolicach Wołoka, jechał naprzeciwko królowi do Orszy. „...otośmy już za łaską Bożą ledwie nie na samej granicy smoleńskiej i z starszym synem naszym stawili i tuszymy, że i do Smoleńska samego,
249
1612
Orsza13
11 - {25}27 IX
(BCzart 107, nr 197; MK 153, k. 491 -25 IX; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Orszy, 26 IX)
[Przeprawa przez Dniepr]
[27 IX]
Dąbrówna
28 IX
(BKraków 358, k. 91)
[Iwanowicze]
[28 IX]
[Bajewo]
[29 IX]
[Granica Litwy (woj. mścisławskie) i Wielkiego Księstwa Moskiewskiego na rzeczce Iwacie]
[29 (19) IX]
za nastąpieniem ludu, który za nami pospiesznie ściąga, niemieszkanie przybędziemy, kędy chciej nam UW rady swej dodać co dalej będziem mieli czynić”, BKraków 358, k. 89.
13 „...jakośmy KJMć prowadzili, że podobno do Czerniakowa na mleko niekiedy potężniej i ozdobniej jeździł, niż teraz na tą ekspedycyję moskiewską”. [Zygmunt III z żoną i dziećmi jeździł na popołudniowe przejażdżki z Zamku Królewskiego lub Ujazdowa do dworu i folwarku czerniakowskiego „na mleko”; na takie same wycieczki jeździł też z podkrakowskiego Łobzowa - ironiczna uwaga w związku z małą liczbą prowadzonego wojska - ok. 4000]. „W dobrym zdrowiu jednak do Orszy ad datum 11 IX przybyliśmy, gdzie nowych trudności nawaliło się było i tak wiele, że ledwo explikowaćeśmy mogli... Król JM mieszkał w Orszy dwie niedziele circiter...” zob. Summa tranzakcyjej orszańskiej, BCzart 107, loc. cit. 19 IX przyjechał do Orszy Karol Chodkiewicz. Oczekiwana przez króla narada z hetmanem na temat politycznych i wojskowych celów wyprawy ujawniła zasadnicze różnice stanowisk. Hetman stał na gruncie porozumienia zawartego z bojarami przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego w sierpniu 1610 w Moskwie tj. szybkiego osadzenia na tronie carskim królewicza Władysława; Zygmunt III podtrzymywał swój pogląd o konieczności jego osobistej regencji - warunku od początku niemożliwego do zaakceptowania przez Moskwę. W rozmowie z hetmanem Janem Karolem Chodkiewiczem miał się wyrazić: „Więc im [Wasyla] Szujskiego dać wolę, niźlibym miał na takowe kondycyje przypadać, jakie p. hetman [Żółkiewski] zaprzysiągł. Lepiej żeby beł nigdy nie traktował, niźli na takie kondycyje miał przejmować , Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Orszy, 26 IX 1612, EP 105. Ostatecznie jednak 20 i 25 IX wysłano gońców z propozycją rokowań oraz osobnego posła do bojarów i przywódców II opołczenia z uniwersałami króla i królewicza deklarującymi intencje objęcia tronu przez Władysława i uspokojenia kraju. Król liczył, że w drodze do Moskwy poddawać się mu będą kolejne miasta i twierdze — zrobiły to Toropiec i Newel, Polak, s. 397-400; Szpaczyński, s. 323. Według Jakuba Zadzika wyjazd nastąpił 27 IX. W liście do biskupa Wawrzyńca Gembickiego pisał 26 IX z Orszy: „My jutro [27 IX] stąd rano wyjeżdżamy, daj Boże szczęśliwie. W Smoleńsku mało się co KJMć zabawić ma wolę...”, EP 105. Cytowane „dwa niedziele circiter” oznaczały więc 15 pełnych dni. W czasie pobytu króla w Orszy (ostatnim dużym mieście przed granicą moskiewską) w zamku w Gostyninie nagle zmarło dwóch z czworga więźniów stanu: car Wasyl Szujski - 22 IX i jego brat Dymitr Szujski - 27 IX (jego zona Katarzyna zmarła
250
1612
[Wasylewicze]
[30 (20) IX]
[Krasne]
1X (21 IX)]
[Żernowka]
[2 X (22 IX)]
[Nad rzeką Ufinią k. Werbiłowa]
[3 X (23 IX)]
[Lubnia]
[4 X (24 IX)]
Smoleńsk - zamek14
{2} 5 (25 IX) - 16 (6) X
(BCzart 107, nr 210; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 6 X; MK 153, k. 494v-15X; EP 96, Hieronim Cielęcki do Wawrzyńca Gembickiego z Wilna, 28 X)
25 XI). Zob. kopie wpisów do ksiąg grodzkich gostyńskich, BCzart 107, nr 202, 203, 211; Chądzyński, Passim; Piasecki, s. 247, 248; Cilli, s. 209 - wyjazd 25 IX, Bohun, s. 243 - wyjazd 25 IX, Nagielski, s. 64 - wyjazd 25 IX; Polak, s. 395-400.
14 Źródła, a za nimi literatura podają trzy terminy przyjazdu Zygmunta III do Smoleńska: 2 X - BCzart 107, loc. cit.; Hirschberg 1906, s. 327; Wisner 1991, s. 136; Nagielski, s. 65; Polak, s. 400; 5 X - EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 6 X ze Smoleńska; 9 X - BRacz 16, k. 14; BCzart 107, nr 204; BCzart 361, nr 32; Bohun, s. 256. Anonimowy autor listu (kopii z Tek Naruszewicza): BCzart 107, nr 210 podający datę 2 X zaznacza na końcu: „To mam z pisania pokojowego KJMci ex 15 X ze Smoleńska” - uczestnika wydarzeń. Z kolei w oryginalnym liście EP 105, k. nlb. sekretarz królewski Jakub Zadzik - naoczny świadek i uczestnik wydarzeń pisze do Wawrzyńca Gembickiego 6 X ze Smoleńska: „Wczora [tj. 5 X] wjechać tu raczył JKMć [dwa słowa zamazane - prawdopodobnie: sine magno] comitatu ludzi pieszych, jazdy o mało tak, że ledwie 600 koni z drabantami i kozakami rachując, było”. Data 2 X może być pomyłką kopisty. Przekazem najbardziej wiarygodnym zdaje się oryginalny list Jakuba Zadzika. Dodatkowo przyjazd 5 X - po dziesięciu dniach podróży z Orszy, powtarza liczbę postojów (nie noclegów) podróży króla z 1609 r.; także przejazdy dzienne poniżej 2 mil zdają się potwierdzać wniosek o przyjeździe 5 X. Na powitanie króla przed miastem przedefilowały niepłatne i buntujące się oddziały „żołnierzy smoleńskich” dowodzonych przez wojewodę bracławskiego Jakuba Potockiego. Zygmunt nie był pewny ani przyjęcia (wpuszczenia do miasta), ani przyłączenia się smoleńszczan do wyprawy: „Tak iż teraz mens JKMci o dalszym się ku stolicy ruszeniu, jeśliże żołnierz tuteczny nie wrzuci jakiej trudności, któreby wstręt przedsięwzięciu JKMci uczyniła” - pisał Zadzik, loc. cit. Istotnie decyzja koła rycerskiego obradującego 6 X była odmowna — bez wypłacenia zaległego żołdu nie pójdą z królem na Moskwę. Po dziesięciu dniach negocjacji z udziałem królewicza Władysława doszło jednak do ugody. Żołnierze smoleńscy w liczbie 1200 (1500) jazdy pod dowództwem Adama Żółkiewskiego ostatecznie zgodzili się wyruszyć za królem. Piasecki, s. 247; Niemcewicz, t. III, s. 32; Wisner 1991, s. 136, Polak, s. 400.
251
1612
[Pniewo]15
[18 (8) X]
[Przeprawa przez Dniepr]
[19 (9) X]
[Dorohobuż]16
[20 (10) X]
[Wielka Kołpita]
[22 (12) X]
[Granica między Litwą a Wielkim Księstwem Moskiewskim (1619, 1634)]
Wiaźma17
[24] przed 27 X (14 przed 17 X) - 8 XI (29 X)
(EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 20 X ze Smoleńska; ten do tegoż 7 XI z Wiaźmy)
15 Brak danych źródłowych o trasie przejazdu (noclegach) między Smoleńskiem a Wiaźmą; także dane o dalszych odcinkach wyprawy (jak i drogi powrotnej) są bardzo skąpe. Trasę przejazdu wojsk królewskich po trakcie moskiewskim — do Wiaźmy można próbować odtworzyć w oparciu o znane itineraria moskiewskie orszaku Maryny Mniszchówny i posłów Zygmunta III z kwietnia-maja 1606, Polonika szwedzkie, t. IV, s. 42-45; Poselstwo, s. 22, 23. Oba źródła rejestrują nocleg w Pniewie (Pniewo, Pniów) ok. 6 km na południowy zachód od przeprawy przez Dniepr, Chrzanowski, nr 8 bis - Smoleńsk. Trasę Smoleńsk-Wiaźma liczącą ok. 155 km orszaki te przejechały w 5 i 4 dni, robiąc dziennie średnio 30-40 km. Królowi jadącemu ze strażą przednią wojsk robiącemu dziennie do 15-20 km (ok. 2-3 mile) przejazd ten zajął 8-10 dni. Najprawdopodobniej także Zygmunt III nocował kilka razy w tych samych miejscowościach co jadący w 1606. Dzielą one trasę na odcinki po ok. 40 km, co pozwala przypuszczać, że król spędzał w nich co drugą noc.
16 Jakób Zadzik, który został parę dni dłużej w Smoleńsku, pisał 20 X do Wawrzyńca Gembickiego, EP 105, loc. cit.: „KJMć dziś stąd [tj. 20 X od Smoleńska] w 18 milach ku Wiaźmie, do której 36 [mil] stąd, a stamtąd tyle drugie do stolice”. Źle szacując odległości (ze Smoleńska do Wiaźmy jest ok. 155 km, czyli ok. 22 mile, a z Wiaźmy do Moskwy jest ok. 220 km, czyli ok. 31 mil), Zadzik poprawnie wskazał, że 20 X (po 4-5 dniach podróży) król był w połowie drogi między Smoleńskiem a Wiaźmą, czyli w okolicach Dorohobuża (nocleg 19/20 lub 20/2IX); po kolejnych dwóch noclegach - 24 lub 25 Zygmunt III przybył do Wiaźmy.
17 Zygmunt III przyjechał do Wiaźmy z dworem, strażami, częścią wojsk (jazdą) i czekał aż nadciągnie reszta armii. Jakub Zadzik pisał do Wawrzyńca Gembickiego z Wiaźmy 3 XI (24 X): „Pół drogi stołecznej z łaski Bożej już się odprawiło, nie bez biedy jednak wielkiej i nie bez utrudnienia, bo złe drogi i gęste przeprawy długo nas po lasach trzymały, tak że te 36 mil [ze Smoleńska - zob. wyżej] całe dwie niedziele jechaliśmy” [od 16 do 30 X (6-20 X)]. Ostatecznie w Wiaźmie zgromadziło się ok. 7500 piechoty i ok. 1500 jazdy, do których dołączyła dywizja ok. 2000 żołnierzy Jana Karola Chodkiewicza, stacjonująca do tej pory w okolicach Wołoka (Wołokołamska). Z oddziałami Jana Piotra Sapiehy i załogą moskiewską polskie siły mogły liczyć od 15 000 do 20 000 żołnierzy - Sejmy 1613, s. 19. Hieronim Cielęcki pisał do Wawrzyńca Gembickiego 28 X z Wilna, EP 96: „Król JMć 16 [X (6 X)] ze Smoleńska ruszył się do Wiaźmy. Tam poczeka responsu od Moskwy na swoje i królewicza JMci listy, także na żołnierza smoleńskiego, z którym jaki kłopot był pisałem MMPanu przedtem. P. hetman litewski [Jan Karol Chodkiewicz]
252
1612
Pogorełoje Gorodiszcze18 - obóz pół mili od
17 (7) XI
(Ossoliński Z., s. 53; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 7 XI z Wiaźmy; tenże do tegoż, 25 XI obóz w Dołkoladach)
z częścią ludu szedł wprzód ku stolicy gdzie wielki głód. Myszy szczwali, ludzie nawet snać i trupy jedzą”. Z Moskwy docierały coraz gorsze wiadomości: wysłany posłaniec [Sałtyk] z listami króla i królewicza nie dotarł do Moskwy. Obrońcy Moskwy „...trwać chcą póki tylko możności zniesie. Taki jednak głód ich ściska, że humanis res ruptis corporibus i też już poczynają być in pretio. Rzecz horrenda i ledwie się zda podobna...” - pisał Zadzik spod Wiaźmy 7 XI, EP 105, loc. cit. Mimo iż nadal oficjalnie liczono na uznanie władzy królewicza Władysława przez lokalne centra, a także Moskwę - nawet po jej zdobyciu przez przywódców II opołczenia, to jednak w początkach listopada zdano sobie sprawę, że głównego warunku powodzenia wyprawy: utrzymania stolicy (Kremla) w rękach polskich do przybycia posiłków i pretendenta do tronu, nie da się zrealizować. W tej sytuacji dalszy, możliwie szybki marsz na Moskwę przestał być priorytetem. Postanowiono go spowolnić, zadbać o warunki umożliwiające wojsku przetrwanie zimy i opanować lokalne centra. Podjęto decyzję o zejściu ze szlaku moskiewskiego na Możajsk i skierowaniu się na północ do obozu na Polach Fiodorowskich w okolicach Wołoka, wykorzystywanego do niedawna przez wojska Jana Karola Chodkiewicza, Hirschberg 1906, s. 315, 324. Dwa dni przed opuszczeniem Wiaźmy 6 XI (27 X) nastąpiła spodziewana kapitulacja polskich oddziałów Mikołaja Strusia broniących się na Kremlu. 7 XI (28 X) wojska II opołczenia opanowały stolicę Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, w praktyce przesądzając o fiasku dynastycznych planów polskich Wazów. Lubieniecki, s. 95; Hirschberg, s. 331, 332; Andrusiewicz, s. 381, 384; Maciszewski, s. 249-251; Nagielski, s. 65; Polak, s. 401-404.
18 W źródłach: Pohorele, Pohoreła, Pohorełowo, miejscowość i zameczek ok. 115 km na północ ku wschodowi od Wiaźmy, ok. 65 km na zachód od Wołoka (Wołokołomska). Według Zbigniewa Ossolińskiego, loc. cit., w Pohorełowie król dowiedział się o zajęciu Moskwy i Kremla przez wojska powstańcze. Podana przez niego data przybycia pod miejscowość wydaje się wiarygodna, choć trasa i noclegi z Wiaźmy nie zostały rozpoznane. Według relacji Jakuba Zadzika, EP 105, loc. cit., armia z powodu złej pogody poruszała się z prędkością ok. 1 mili dziennie. Pisał z Wiaźmy 7 XI: „...teraz przedsię nam iść mimo Wołok, Pohorele, Rżów, nie wiemy jako się nam stawią... kilka nam to dni odkryje, bo pod Wołokiem ósmego dnia [tj. 16 (6) XI] stanąć mamy, a stamtąd... 18 mil do stolice”. Informacje Zadzika o trasie przemarszu budzą wątpliwości dwojakiego rodzaju: co do jego tempa (z Wiaźmy do Wołoka jest w linii prostej ok. 140 km; w terenie 150-160 km, zakładając przejście w 8 dni, musiano by „robić” dziennie ok. 20 km (ok. 3 mile); w praktyce, jak przyznawał sam Zadzik, „robiono” ok. 1 milę dziennie. Zdziwienie budzi także wskazany kierunek przemarszu. Leżące równoleżnikowo miejscowości Zadzik wymienia od wschodu! Wołok — najważniejszy, ale i najbliższy Moskwie oraz położone na zachód od niego Pogorełoje (Pohorele) i Rżew. Czy to pomyłka, czy wskazanie docelowego punktu wyprawy - Wołoka, a może i początku drogi powrotnej, a więc zawrócenia spod Wołoka całej wyprawy? Najwyraźniej licząc się już z fiaskiem odsieczy i upadkiem Kremla, podjęto marsz na północ i wschód (z ominięciem najbardziej wysuniętego na zachód Rżewa) na Pogorełoje, Pola Fiodorowskie - jako główny punkt stacjonowania - i z nich dopiero podejście i zajęcie pobliskiego Wołoka. Być może z powodu opóźnienia marszu (9 dni z Wiaźmy), król zrezygnował z zajęcia Pogorełowa. Z obozu w Dołkoladach Zadzik (loc. cit.) pisał: „Pohoreła, zameczek dosyć mały i któryby KJMć snadnie mocą wziąć mógł, bo tylko od niego pół mili stojał, który nie chciał się tak, jakoby należało pokłonić JKMci i królewiczowi..., król ich dobywać nie kazał”. Zob. też: Wisner 1995, s. 17; Niedzielski, s. 178, Polak, s. 405.
253
1612
Pola Fiedorowskie - obóz19
24 (14) XI - 15 (5) XII
(TRz 57, s. 62, 79 - bm [„18-20 mil od Moskwy”]; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 25 XI z obozu w Dołkoladach; EP 101, Zygmunt III do Wawrzyńca Gembickiego 15 XII z „Chwiodorowskich Pól”; TRz 72, s. 48-14X11)
19 Okolica, gdzie zapewne z powodu dogodniejszych warunków aprowizacyjnych obozowały wojska hetmana Jana Karola Chodkiewicza po opuszczeniu Moskwy w lutym 1612. Nazwa pochodzi od miejscowości (monastyru) Fedorowskoje (Fiodorowskoje) leżącej 17 km na północny zachód od Wołokołomska (Wołoka), zob. Google Earth. 50 km dzielące Pogorełoje Gorodiszcze od Fedorowska, wojska królewskie mogły pokonać w 4-5 dni i wejść na teren byłego hetmańskiego obozu już 20 (10)-21 (11) XI. Jedną z pierwszych czynności po przybyciu było przygotowanie i wysłanie 28 (18) XI do Moskwy poselstwa, złożonego z Polaków i przychylnych polskiej misji „ludzi moskiewskich”, osłanianego przez 1200 jazdy smoleńskiej pod dowództwem Adama Żółkiewskiego. Miało ono ostatecznie rozpoznać szanse i ewentualnie warunki przyjęcia oraz uznania Władysława carem, bez narażania osobistego prestiżu króla i królewicza. Z poselstwem tym pojechał sekretarz królewski Jakub Zadzik, któremu zawdzięczamy gros wiadomości dotyczących wyprawy. 25 (15) XI z „obozu na Dołkoladach” relacjonował: „Król dziś półtorej mili od Wołoka [chodzi zapewne o oddalone o mniej więcej 2 mile Fedorowskoje], nic jednak tam tentować nie chce, lubo ci tam ludzie co się zamknęli, z temi co sam w stolice trzymają. Chcemy ich teraz powolnością ujmować; nie wiem jako wyjdzie” - EP 105, loc. cit. Dziś wiemy, że nie wyszło. Także podjęta próba opanowania siłą Wołoka przez piechotę niemiecką nie powiodła się. W obozie król wprawdzie czekał na wiadomości spod Moskwy, ale przewidując niepowodzenie całej wyprawy, myśleć musiał o dalszych działaniach warunkowanych polityką wewnętrzną, której najważniejszym ogniwem było szybkie zwołanie sejmu. Po dłuższym okresie wahań w końcu listopada i w 1. połowie grudnia z obozu z Pól Fiedorowskich rozesłano uniwersały i listy sejmowe - 27 XI: Zygmunt III do Wawrzyńca Gembickiego, EP 101; ASWK, t. I, s. 342; ASWKP, t. I, cz. 1, s. 414; Sejmy 1613, s. 27-32. Gdy w początkach grudnia okazało się, że Moskwa nie odpowiada na rutynowe próby nawiązania pierwszego kontaktu przez poselstwo (wysłany „z obozu nad Łuczyńskiem” goniec nie powrócił z Moskwy), Zygmunt III listownie nakazał posłom całym zbrojnym orszakiem wyruszyć do stolicy 8 XII (28 XI). W zależności od tego, co uzyskają „będzie i rezolucyja KJMci o dalszej swej drodze: albo ku stolice, albo ku Polsce” - pisał Zadzik 6 XII (26 XI) z obozu nad Łuczyńskiem (EP 105). Zbrojne poselstwo nie uzyskało nic. Zignorowane (zamknięte bramy Moskwy, brak kontaktu słownego), zostało siłą zmuszone do odstąpienia spod murów miasta przez przeważające siły wojsk moskiewskich 9 XII (29 XI). Po powrocie do obozu pod Łuczyńskiem 11 (1) XII Zadzik pisał, EP 105: „Już też w tych dniach od nich [tj. żołnierzy towarzyszących poselstwu] z posłami odjechałem do JKMci... tuszę, że JKMć zastaniemy na tymże miejscu, gdzie pod te czasy był [tj. na Polach Fiedorowskich], jeśliże nie za tą stołecznej Moskwy izolacyją, ruszyć ku Wiaźmie [tj. wracać] nie będzie chciał”. Przypuszczenie miało się okazać trafne - 15 (5) XII Zygmunt III z całością lub częścią wojsk opuścił Fiedorowskoje, rozpoczynając odwrót ku granicy Rzeczypospolitej. Polak, s. 403-412, tu też dalsze źródła archiwalne, odwrót - 7 XII; zob. też: Budziłło, s. 166; Maskiewicz, s. 176: „Fedorowsk, o mil 20 od stolicy, naprość jadąc”; Lubieniecki, s. 95; Hirschberg 1906, s. 328-331 pobyt od połowy listopada do 7 XII; Wóycicki, s. 34; Piasecki, s. 248; Andrusiewicz, s. 384. Cilli (s. 210) i Byliński (Sejmy 1613, s. 20, 21) - wspominają o obecności Zygmunta III w obozie pod Łuczyńskiem, 10 mil od Moskwy — co jest mocno wątpliwe; Szpaczyński, s. 324 — odwrót spod Wołoka 8 XII.
254
1612
Wołok20 - obóz pod
8 XII (28 XI)
(Budziło, s. 166; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Wiaźmy 7 11 - bd; Bielski letopis, s. 261 - bd)
Wiaźma21
24 (14) - 29 (19) XII
(EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Wiaźmy, 26 XII; MK 153, k. 496v; BCzart 107, nr 213-28 XII)
20 Wołok (Wołokołamsk) - miasto i zamek najbliższe Moskwy oddalonej na wschód o ok. 110 km (16-18 mil), do którego doszły wojska wyprawy Zygmunta III, spod którego też (po nieudanej próbie zdobycia) wycofały się na zachód. Miejscowość oddalona od głównego obozu wojsk stacjonujących pod Fiedorowskiem o ok. 17 km na południowy wschód. O pobycie króla pod Wołokiem mamy tylko informacje kronikarskie, identyfikujące osobę króla z działaniami wojska: Budziło, loc. cit. „Tegoż dnia 8 Decmbris Król JMć będąc pod Wołokiem... dowiedziawszy się, że Moskwa stolicę wzięła, przysłał posłów swych pod Moskwę... król też nie mogąc stolicy rekuperować, wszystkie ludzie zwiódłwszy z zameczków inszych, do Polski wrócił”; oraz Bielski letopis, loc. cit. „...I on korol Zigismunt ot Voloku povorotilsia apiat’ nazad w Litvu s velikom stydom i sromotom”. Przywołany list Zadzika z Wiaźmy 7 XI (28 X), EP 105, mówi o planach pobytu króla pod Wołokiem, którego chronologia się nie sprawdziła. Listów datowanych pod Wołokiem, potwierdzających osobistą obecność króla, nie odnaleziono. Bliskość obozu pod Fiedorowskiem (w zasięgu jednodniowego przejazdu kilkusetosobowego orszaku), każę wątpić w potrzebę dłuższej obecności Zygmunta pod samym miastem, która nie była niezbędna, a mogła być uciążliwa. Praktyka była inna. W czasie oblężenia Wolmaru w Inflantach w 1601 Zygmunt III — osobą własną stacjonował w obozie pod Rubene, oddalonej od obleganego miasta o 13 km, a działania oblężnicze tylko wizytował. Wydaje się, że podobnie pobyt w obozie na Polach Fiedorowskich został uogólniany i utożsamiany z najbliższym obleganym przez wojsko dużym miastem - Wołokołomskiem (Wołokiem), określanym także odległością od Moskwy 18-20 mil. Zob. Podhorodecki 1994, s. 291; Polak, s. 405; Niedzielski, s. 178; Wimmer 1968, s. 29; Szpaczyński, s. 324.
21 Nie odnaleziono źródeł informujących o drodze powrotnej króla z Fiedorowskich Pól - tj. spod Wołoka do Wiaźmy. Czy wracał tą samą trasą - północną przez Pogorełoje Gorodiszcze - czy skierował się od razu na południe i w Możajsku (już na szlaku moskiewskim) skręcił na zachód do Wiaźmy - nie wiadomo. Zniszczenie Możajska, o którym informuje Zadzik w przywoływanym liście (EP 105, loc. cit.): Możajsk „wysieczony, wyłupiony i spalony, czego teraz żałują, bo na taką ceadem ovidelitatem ludzie ci, co nam przez ten czas wiarę trzymali, nie zarobieli”, można przypisać albo idącym spod Wołoka wojskom królewskim, albo żołnierzom smoleńskim z eskorty poselstwa do Moskwy. Wracając z posłami spod Moskwy, Zadzik dowiedział się, „że KJMć ruszył się z obozu swego [z Fiedorowskich Pól - spod Wołoka] i sporymi noclegami [tj. noclegów 9, chodzi o długie dzienne przejazdy po 15-20 km], postępować ma, za czym i my ku Wiaźmie... prostowaliśmy i dniami trzema poprzedziliśmy KJMć, który sam [tj. tu - do Wiaźmy] w wigilię Bożego Narodzenia [24 (14) XII] przyjechał zdrowy z łaski Bożej i z królewiczem JMcią, jednak nec sine angar animi, tako tego znacznie nie pokazowali, mnie o stoleckie rzeczy pytał.... Tu, stąd KJMć prędko wyjechać ma wolę, dla koni jednak znędznionych wytchnienia, musi do piątku [28 (18) XII] poczekać, więc i dla rozporządzenia rzeczy tutecznych, które słabo tu zaprawdę zostawujemy”. W królewskich planach przyszłych działań: „Wiaźma to ma być pierwszą tarczą, ale sam [tj. tu] takie praesidio, ledwo się człowiek spodziewać może, aby się otrzymać mogła” - zapisał Zadzik, EP, loc. cit.; Piasecki (s. 249) z kolei pisze o powrotnej drodze do Wilna „najuprzykszeńszej dla ustawicznych zmian powietrza między najtęższem zimnem a słotnymi deszczami, od których lody, po gęstych w tym
255
1612
[Granica między Wielkim Księstwem Moskiewskim a Litwą (1619, 1634)]
[Wielka Kołpita]22
[29 (19) XII]
Dorohobuż23
[30 (20) XII]
[Dupków]
[31 (21) XII]
kraju bagniskach i rzekach roztajałe, trudną i prawie do przebycia niepodobną czyniły wędrownikom przeprawę, a to z takim zwykłego w tych stronach stanu powietrza przewrotem, że od połowy grudnia do środka stycznia Dniepr dwakroć lodami ścięty, dwakroć wilgocią ocieplony puścił. Taki to był koniec owej wyprawy i elekcyi królewicza Władysława na cara moskiewskiego...”. Zob. też: Polak, s. 409, 410.
22 W „cedule” dołączonej do listu Zadzika z Wiaźmy 26 XII (EP 105) czytamy: „Pospieszać się chcemy... stąd szóstego dnia w Smoleńsku mamy być, tam sześć dni pomieszkawszy dla wytchnienia znędznionym koniom i dla postanowienia czego... z żołnierzem, do Wilna pośpieszymy”. 4 z 5 planowanych noclegów (z czego jeden potwierdzony w Dorohobużu) najprawdopodobniej w miejscowościach znanych z podróży orszaku Maryny Mniszchówny i posłów królewskich w 1606, zob. Polonika szwedzkie, t. IV, s. 37-48; Poselstwo, s. 21-30; Polak, s. 406-412.
23 „I szedł [Zygmunt III] do swej ziemie w dziwnej obronie Bożej, iże się moskiewskie o KJMć kusić nie śmiały, oprócz tylko szyszów zbójów moskiewskich, którzy za Drohobużem napadli ludzi KJMći i psowali ich niemało” - Lubieniecki, s. 95.
256
1613
[Pniewo, Pniów]
[1 - 2 I (21-22 XII 1612)]
Smoleńsk - zamek1
3-9 I (24-30 XII 1612)
(EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego ze Smoleńska, 5 I; tenże do tegoż z Wiaźmy, 26 XII 1612; MK 153, k. 500v)
[Werbiłowo]
[9 I (30 XII 1612)]
[Krasne]
[10 I (31 XII 1612)]
[Granica między Wielkim Księstwem Moskiewskim a Litwą]
Krasna Słoboda2
11 I
(BKraków 346, s. 9; BCzart 108, nr 2)
[Przeprawa przez Dniepr]
[11 I]
Orsza3
12 I
(EP105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Orszy, 121)
1613
1 Prócz trudności wynikających z warunków atmosferycznych i terenowych (częste przeprawy, na których licząc na mrozy, nie przygotowano przepraw), także zagrożenia ze strony zbrojnych band, podróżnych nękały problemy organizacyjne. Królewskie zgrupowanie wojskowe dowodzone przez hetmana (Jana Karola Chodkiewicza) i wojskową hierarchię, w trakcie podróży powrotnej, pozostawiając po drodze garnizony i wyprzedzając wolniej poruszające się kolumny, przekształcało się coraz bardziej w dworski (cywilny) orszak, którym powinien zarządzać nie hetman, lecz marszałek, a w jego zastępstwie kolejni w hierarchii - kanclerz lub podkanclerzy. Efekt był taki, że niewdzięcznej funkcji kierowania wycofującą się przegraną wyprawą, nie chciał sprawować żaden z nich, składając te funkcje na niższych urzędników. „...owo zgoła more nostro żadnego rządu nie było... jednak Pan przyprowadził do Smoleńska, gdzieśmy we czwartek przeszły [3 I] przyjechali” - komentował Zadzik (EP 105, loc. cit.). Sześciodniowy pobyt króla w Smoleńsku poświęcony był naradom, jak zapobiec zamieszkom grożącym ze strony konfederującego się, nieopłaconego wojska. EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 8 I ze Smoleńska; TRz 57, s. 80, 84, 90, Baroffi do Rzymu, 6, 12, 14 I z Wilna.
2 W źródłach: „Słobotka”, „Słobotki”; Chrzanowski, nr 15 - Mohilew:„Krasna Słoboda”. Obecnie „Krasnaja Słoboda”, wieś ok. 30 km na wschód ku północy od Orszy, nocleg 10/11 I.
3 Przejazd ze Smoleńska w trzy dni z dziennymi dystansami po ok. 30 km potwierdza, że Zygmunt III pozostawił wojsko w Smoleńsku i dalej jechał tylko z asystą dworską i strażą — być może powiększoną,
257
1613
[Kochanowo]4
[12 I]
[Tołoczyn]
[13 I]
[Bóbr]
[14 I]
[Nacza]
[15 I]
[Borysów]
[16 I]
[Łohojsk]
[17 I]
[Krasne]
[18 I]
[Markowo]
[19 I]
[Smorgonie]
[20 I]
[Ostrowiec]
[21 I]
[Ławaryszki]
[22 I]
Wilno - zamek dolny5
23 I - 4 II
(Ossoliński Z., s. 54; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Wilna, 25 I; TRz 57, s. 96; AR V 13601, s. 65-67)
spieszył się. Odcinek: Krasne-Dąbrowna pokonał krótszą trasą przez Lady (gdzie przekroczył rzeczkę Mateję - lewy dopływ Dniepru), inaczej niż jeżdżono do tej pory (trasą południową przekraczając graniczną do 1611 Iwatę, prawy dopływ Mareji, między miejscowościami: Pobiereże i Bajewo). Zob. Chrzanowski, nr 15 - Mohilew. W Orszy najprawdopodobniej nie zatrzymał się na dłużej, tylko przenocował 12/13 I.
4 Brak danych źródłowych informujących o trasie (noclegach) między Orszą a Wilnem w podróży 1613. Można hipotetycznie przyjąć, że jechano tym samym smoleńskim szlakiem; wiemy, że trasę przejechano znacznie szybciej niż w drodze na wschód. Liczba noclegów zmniejszyła się z 14w 1611 do 11 w 1613 r., co oznacza, że wydłużono przejazdy dzienne. Z niektórych noclegów zrezygnowano, inne - zapewne 4 - zmieniono: noclegi w Radoszkowicach i Młodecznie zastąpiono jednym noclegiem w Krasnym, a noclegi w Juriewie i Gajnach zastąpiono noclegiem w Łohojsku. Zob.: Biełaruś 1:1 000 000; Chrzanowski, nr 15 Mohilew, 14 Mińsk, 13 Wilno.
5 Zygmunt III, podobnie jak w 1611, wjechał do miasta Bramą Miednicką (Ostrą) i ul. Wielką skierował się do dolnego zamku. Niezawodny Zadzik zanotował: „Przyjechali do Wilna 23 Ianuarii i od tutejszych ludzi zasię honorifice przyjęci wjeżdżali PP senatorowie z niemałą asystencją. Królową JM chorąśmy zastali i dotąd niedyspozycja jakaś na łóżku ją trzyma, ale nie periculosa”. Królowa powitała króla dopiero w komnacie zamku -TRz 57, s. 97. Głównym (po odpoczynku) problemem, który zatrzymywał króla w Wilnie, byli nieopłaceni, skonfederowani i grożący najazdem na miasto żołnierze smoleńscy oraz wywołana tym presja władz Wilna, żeby rodzina królewska pozostała w mieście jako swojego rodzaju gwarancja jego bezpieczeństwa, do czasu zaspokojenia żądań wojska. Zygmunt III miał ograniczone możliwości działania: przedłużył pobyt z 8 do 12 dni w mieście, usiłował nakłonić Jana Karola Chodkiewicza
258
1613
Rudniki - dwór myśliwski
4 II
(AR V 13601,5. 65-67)
Olkieniki6
5-6 II
(AR V 13601, s. 65-67; BCzart 108, nr 9; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Warszawy, 11 II)
[Orany]
[6 II]
[Merecz]
[7 II]
[Przewałka]
[8 II]
[Grodno - zamek]7
[9 II]
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[1 0II]
[Sokółka]
[10 II]
[Wasilków]
[11 II]
[Granica Litwy (woj. trockie) i Korony (woj. podlaskie)]
Tykocin
12-13 II
(BCzart 108, nr 10; EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Warszawy, 11 II; BKraków 358, k. 97)
[Mężenin]
[13 II]
do zaspokojenia roszczeń wojska litewskimi środkami i ostatecznie zgodził się na pozostawienie w Wilnie żony i trzyletniego królewicza Jana Kazimierza. Oficjalnym powodem była choroba królowej i królewicza; ich utrzymanie wileńscy mieszczanie wzięli na siebie. „KJMć w poniedziałek [4 II] sporę godzin przed wieczorem z Wilna do Rudnik wyjechał. Wczora [5 II] do Wolkiennik [Olkienniki] na przenosiny do p. Krzysztofa... Królowa stamtąd ma się do Wilna wrócić” - pisał Salomon Rysiński do Krzysztofa II Radziwiłła, 6 II z Wilna, AR V 13601, loc. cit.; zob. też: TRz 57, loc. cit.; BKraków 358, k. 93: Zygmunt III do Jana Karola Chodkiewicza z 3 II; TRz 57, s. 103; BCzart 108, nr 17; Sejmy 1613, s. 153.
6 Tylko nocleg 5/6 II. Królowa Konstancja odprowadziła króla na drugi nocleg i powróciła do Wilna. Analogicznie w 1611 Zygmunt III wyjechał na drugi nocleg przed Wilno do tychże Olkiennik powitać królową jadącą z Warszawy. Do Grodna trzy noclegi w potwierdzonych wielokrotnie miejscowościach.
7 Z Grodna król mógł pojechać przez Sokółkę, Wasilków, Tykocin (szlak północny) lub przez Odelsk, Krynki, Jałówkę (szlak środkowy i południowy). Potwierdzony jeden nocleg w Tykocinie 12/13 II (trasa północna) pozwala odtworzyć z dużą dozą prawdopodobieństwa miejsca dalszych noclegów do Warszawy.
259
1613
[Zambrów]
[14 II]
[Ostrów Mazowiecka]
[15 II]
[Most na Bugu pod Kamieńczykiem]
[16 II]
[Kamieńczyk]
[16 II]
[Radzymin]
[17 II]
[Przeprawa po lodzie przez Wisłę pod Warszawą]
[18 II]
Warszawa - Zamek8
18 II - 21 VI
(EP 105, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Warszawy, 11 i 12 I; Ossoliński Z., s. 55-17 II; TRz 57, s. 170)
8 Zygmunt III, spóźniony w stosunku do planu podróży o jeden dzień, przyjechał w przeddzień rozpoczęcia sejmu zwołanego na 19 II (Chronologia, s. 146, 28 II-2 IV; VC, t. III, vol. 1, s. 117-169, 19(28) II-2 IV). Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego 12 I z Warszawy, loc. cit., pisał: „JKMć w wigilię sejmu [18 II] przyjechać tu ma”. Wjazd do miasta nie był tryumfalny, celny jego opis dał Zbigniew Ossoliński: „Sam [tj. tu - w Warszawie] czekałem na przyjazd Króla JMci, któremu z kilką senatorów [m.in. marszałkiem w. kor. Zygmuntem Myszkowskim, kanclerzem kor. Wawrzyńcem Gembickim] zajechałem u Pragi i wprowadziliśmy go pieszo przez lód do Warszawy 17 Februarii [!] w odmiennej wprawdzie entraty jego od tak rocznej [tj. z 1611], gdy się był od Smoleńska wrócił - takie wtenczas fortuna wyprawowała nad nim igrzysko swoje - z naszym niewymownym utrapieniem”, Ossoliński Z., loc. cit. Uczucie porażki powiększył przeprowadzony 3 III (21 II) w Moskwie wybór nowego cara - Michała Romanowa, syna więzionego w Malborku patriarchy Filareta. Pobyt króla w Warszawie zdominował problem zagrożenia bezpieczeństwa publicznego ze strony żądających wypłaty zaległego żołdu i grabiących królewszczyzny konfederatów wojskowych. Miał go rozwiązać sejm, choć wzburzona klęską wyprawy opinia szlachecka była zdecydowanie nieprzychylna królowi. Szlachta krakowska w instrukcji poselskiej pisała: „Ichm MM PP Posłowie poprzeć tego mają jakoby te errores szkodliwe albo i nieostrożności, za którymi do takiego ciężaru Rzeczpospolita przyszła, wymazane były, pilna inkwizycyja koniecznie na tym sejmie aby się stała, za czyją radą KJMć na tę wojnę namówiony i za czym tak zgromadne wojska żołnierstwa są w służbę zaciągnione... Pilnie tedy starać się mają, aby ci, którzy by tak złych rad autorzy byli, słuszną karę odnieśli...”, ASWK, t. I, s. 343. Wbrew obawom obrady sejmu potoczyły się jednak zwykłym trybem, z tą różnicą, że także wojskowi przysłali swoich posłów. Sukcesem sejmu było uruchomienie procedury mającej doprowadzić do rozliczenia należności wojsk. Wybrano deputatów i wyznaczono miejsca negocjacji z poszczególnymi konfederacjami: żołnierzy stołecznych, sapieżyńców i smoleńszczan. Sejm obostrzył zasady i warunki (zgoda stanów) podejmowania działań wojennych i zlecał zakończenie wojny traktatami. Słabą stroną uchwał były zbyt optymistyczne szacunki potrzebnych sum podatkowych, mogących zaspokoić żądania wojska. Uchwalono tylko trzy pobory, które (jak się w praktyce okazało) mogły pokryć tylko ok. 30% zaakceptowanych przez mieszane komisje należności wojska. Mimo społecznej (szlacheckiej) akceptacji poniesienia kosztów wojny szybko okazało się, że
260
1613
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[21 VI]
[Radzymin lub Stanisławów]
[21 VI]
[Kamieńczyk lub Liw]
[22 VI]
[Ostrów Mazowiecka lub Sokołów]9
[23 VI]
[Kamieńczyk lub Liw]
[24 VI]
[Radzymin lub Stanisławów]
[25 VI]
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
26 VI
konieczne jest zwołanie kolejnego sejmu w listopadzie i podjęcie jeszcze wyższych uchwał podatkowych. Przez pierwszą połowę roku dwór trwał w obawie o własne bezpieczeństwo. Król utrzymywał wysokie stany gwardii i straży, organizował nowe zaciągi mające powstrzymać ewentualne agresywne działania konfederatów i ich opozycyjnych sprzymierzeńców. 23 III zawarto sojusz z Habsburgami, licząc na pomoc w konfliktach z Moskwą i Szwecją, a także wzajemną obronę przed poddanymi. Po sejmie rozesłano wezwanie do dworzan o stawienie się z pocztami zbrojnymi, planowano podróż do Częstochowy i przeniesienie się ze względów bezpieczeństwa na dłużej do Krakowa, Lublina lub Lwowa. Pisał Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego 24 IV z Warszawy, EP 105; zob. też: ten do tegoż 11 V z Warszawy: «... securitas około JKMci taż co dawno. Rozesłaliśmy do dworzan listy, aby z pocztami przybyli na Świątki [Zielone - 26 V], ale słabe to i niepewne praesidium, niewielem ja tuszę przybędzie... O miejscu, gdzie się obrócimy jeszcze nie słychać. To tylko JKMć rozkazać raczył JMX podkanclerzemu [Henrykowi Firlejowi] do starosty lubelskiego napisać, aby gmachy [tj. pokoje] w zamku lubelskim poprawowane były. Nie jest jednak i sam KJMć w tej mierze rezolut, czekając na przybycie Królowej JMci, która na Świątki obiecuje...”. Ostatecznie królowa przyjechała z Wilna do Warszawy dopiero miesiąc później - 26 VI. To zapewne, a także spokojny przebieg pertraktacji z konfederatami, wpłynęło na ostateczną zmianę planów - mająca się znowu powiększyć rodzina królewska pozostała do końca roku w Warszawie. Zob. listy Zygmunta III do J. K. Chodkiewicza z Warszawy między 16 III a 17 VII - BKraków, k. 100-112 i dalsze. Przywoływane w literaturze listy V. Montelupiego do B. Vinty z Krakowa 27 IV i 22 VI (Elementa, t. XXVIII, s. 7, 8, 13) informujące o planach wyjazdowych i powrocie do Warszawy nie oddają rzeczywistości - zob. też niżej. Całość problematyki omawia J. Byliński - Sejmy 1613, s. 9-168; zob. też: Maciszewski, s. 251-261; Szpaczyński, s. 326-330; Wielewicki, t. 3, s. 19 - przyjazd króla 19 II.
9 Nuncjusz Leliusz Ruini raportował do Rzymu 28 VI z Warszawy, TRz 57, loc. cit.: „W piątek [21 VI] wyjechał król naprzeciw królowej i wrócił z nią we środę [26 VI do Warszawy]”. Królowa Konstancja z czteroletnim królewiczem Janem Kazimierzem wyjechała z Wilna 7 VI (A. Cilli do B. Vinta 12 VI z Warszawy, Elementa, t. XXVIII, cz. III, s. 12). Podróż trwała blisko trzy tygodnie; trasy nie udało się rozpoznać; można tylko przypuszczać, że wybrano tę samą, którą cztery miesiące wcześniej przejechał Zygmunt III. Wyjazdy na powitanie były królewską tradycją. Zwykle wyjeżdżano na powitanie lub odprowadzano do drugiego noclegu. Podany przez nuncjusza terminarz wyjazdu Zygmunta III po żonę
261
1613
Warszawa - Zamek i Ujazdów10
26 VI - 31 XII
(TRz 57, s. 170; PM, s. 589; MK 155, s. 174-30 XII)
sugeruje, że król wyjechał na trzeci nocleg królowej przed Warszawą. Okoliczności - samotny półroczny pobyt Konstancji z małym Janem Kazimierzem w Wilnie i zaawansowana ciąża królowej, mogły skłaniać króla do zademonstrowania szczególnych względów żonie i wyjechania na spotkanie dalej niż zwykle. Jeśli królowa jechała przez Mazowsze szlakiem północnym, to spotkanie nastąpiło w Ostrowi Mazowieckiej, jeśli środkowym - to w Nurze, południowym - w Sokołowie.
10 Następnego dnia po powrocie pary królewskiej do Warszawy 27 czerwca odbyła się tajna rada senatu, na której rozważano potrzebę zwołania kolejnego sejmu. Ustalenia mieszanych komisji dotyczące tzw. komputu - liczebności i czasu służby oddziałów konfederackich - wykazały oczywistą konieczność pozyskania dalszych funduszy (podatków) na wypłacenie przyjętych już do realizacji należności. Przekładanie i niedotrzymywanie kolejnych terminów wypłat żołdu (Zielone Świątki, św. Michał) groziło poważnym konfliktem wewnętrznym. Wzrosło zagrożenie zdobytych terenów wschodnich. W lipcu odbyła się koronacja Michała Romanowa na cara; w październiku wojska moskiewskie zdobyły Wiaźmę, Dorohobuż, Białą i zagroziły Smoleńskowi. W rozwiązanie konfliktów z Moskwą i Szwecją Zygmunt starał się zaangażować dyplomację cesarską. Na jesieni postanowiono zwołać po raz pierwszy nadzwyczajny, dwutygodniowy sejm dla podjęcia uchwał tylko w jednej sprawie ad hunc solum actum — uchwalenia wysokich podatków nadzwyczajnych. O konieczności podjęcia ogólnopaństwowych działań i obciążeń przekonała ostatecznie szlachtę nieskuteczność oddolnych (wojewódzkich) prób organizowania samoobrony przed konfederatami. Obradujący w dniach 3-12 XII sejm (Chronologia, s. 164; VC, t. III, vol. 1, s. 170-190) uchwalił aż sześć poborów, co pozwoliło zaspokoić żądania konfederatów wynoszące łącznie 5,5 miliona zł. Szlachta zapłaciła, ale o dalszej wojnie nie chciała słyszeć. Sprawy publiczne i rodzinne (13 X urodził się królewicz Karol Ferdynand) skutecznie zatrzymywały rodzinę królewską w Warszawie; lato i jesień spędzono zapewne w dworze ujazdowskim, być może w lipcu odwiedzono też kanclerza Feliksa Kryskiego w Kazuniu (potwierdzone pobyty: 1615, 1621, 1624); przed sejmem powrócono do Zamku. Spełnieniem najpilniejszej potrzeby okaże się pielgrzymka do Częstochowy odbyta dopiero w 1615: Sejmy 1613, s. 130-243, zob. też: Piasecki, s. 252-255; Wielewicki, t. 3, s. 121; Maciszewski, s. 261-273; Szpaczyński, s. 328-332; Wdowiszewski, s. 244.
262
1614
1614
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[1] 21 - 30 [31] XII
(MK 157, k. 3; MK 156, k. 362)
1 Kryzys państwa zagrożonego przez własną armię przezwyciężono do połowy roku: zgromadzone fundusze wypłacono żołnierzom, a konfederacje stołecznych, sapieżyńców i smoleńszczan (także żołnierzy inflanckich) rozwiązały się, „ustały [także] powściągnięte siłą zbrojną łotrostwa domowe; ale granice ruskie przez całe lato od najazdów tatarskich nagabane były”, Piasecki, s. 256. Na arenie międzynarodowej Rzeczpospolita ponosiła straty. Wysłanemu do Turcji posłowi okazano lekceważenie, a wyprawa kozacka na Morze Czarne (zdobycie i spalenie Synopy) zaogniła stosunki polsko-tureckie. Zaangażowanie w konflikt z Rosją skłoniło Gustawa II Adolfa do przedłużenia rozejmu z Rzeczpospolitą do jesieni 1616, mimo to Zygmunt III trwał w zamiarze odzyskania tronu Szwecji. Podjęta bez zgody sejmu przegrana kampania i ogromne jej finansowe i społeczne koszty wywołały falę nastrojów opozycyjnych wobec króla i kościoła katolickiego, szczególnie wśród szlachty różnowierczej niemogącej od dawna uzyskać prawnych i faktycznych gwarancji wolności i bezpieczeństwa swych praktyk religijnych - tzw. procesu na konfederację (w Poznaniu i Lublinie doszło do zburzenia zborów ewangelickich w 1614). Z tych powodów Zygmunt III, wbrew społecznym oczekiwaniom, zwlekał ze zwołaniem sejmu. W sierpniu w Warszawie odbyła się konwokacja senatorów mająca umocnić politycznie obóz władzy i „zabiegać wewnętrznym mieszaninom i praktykom”, czego jednak nie osiągnięto. Dwuletnie zawieszenie dyskusji wewnętrznej (dwa sejmy poświęcone jedynie problemom finansowym) zapowiadało tym ostrzejsze starcie ze szlachecką opozycją domagającą się usunięcia egzorbitancji i naprawy krzywd dysydentów. W listopadzie rozesłano uniwersały zwołujące sejm na 12 II 1615. 14 XI królowa Konstancja urodziła czwartego już syna, któremu dano imiona Aleksander Karol. Zapewne 2-3 tygodnie wcześniej królestwo wrócili z „letniska” w Ujazdowie do Zamku. Piasecki, s. 25 5-256; Załęski, t. II, s. 15, 16; Maciszewski, s. 273-277; Sejmy 1615-1616, s. 20-43; Czwołek, s. 355; Szpaczyński, s. 235, 236.
263
1615
1615
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[1] 6 I - 28 VIII
(MK 158, k. 2v; TRz 58, s. 72)
Kazuń Polski2
1, 14 VII
(MK 160, k. 115v, k. 122)
[Błonie]3
[28 VIII]
[Sochaczew]
[29 VIII]
1 Sejm obradujący między 12 II a 27 III (Chronologia, s. 146, VC, t. III, vol. 1, s. 191) rozszedł się bez uchwalenia konstytucji i poborów. Propozycje wzmocnienia władzy króla i senatu jak i kontynuowania wojny z Moskwą, odzyskania Szwecji i obrony przed Turcją, a zatem i pozyskania po raz kolejny niezbędnych środków finansowych (uchwalenia poborów) na te cele, spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem sejmików, a następnie izby poselskiej. Z kolei postulaty poselskie dotyczyły głównie spraw wewnętrznych (niewypełniania przez króla paktów konwentów i artykułów henrykowskich, wypracowania zasad kompozycji między stanami i poszanowania praw mniejszości religijnych, ukarania inicjatorów wojny moskiewskiej, wprowadzenia regulaminu obrad sejmu) nie mogły zyskać akceptacji króla i większości senatu. Pod koniec sejmu spór zogniskował się na problemach wyznaniowych wyzwalających z obu stron postawy bezkompromisowe inspirowane (po stronie katolickiej) z Rzymu zaleceniami, „aby heretycy na sejmach żadnej, a żadnej od króla nie otrzymali koncesji” (TRz 49, s. 71, cyt. za: Sejm 1615-1616, s. 100), co przesądziło o fiasku zgromadzenia. Ujawniona sejmowa „niemoc wewnętrzna” przekładała się na niepowodzenia w polityce międzynarodowej, w konsekwencji obniżenie prestiżu Rzeczypospolitej. Prowadzone na przełomie 1615/1616 rokowania polsko-moskiewskie w Smoleńsku, mimo mediacji cesarskiej zakończyły się fiaskiem. Moskwa nie zamierzała uznawać ani królewicza Władysława carem, ani przynależności Smoleńszczyzny do Rzeczypospolitej. Tak samo zakończyły się próby mediacji między Rzeczpospolitą a Szwecją, podjęte prze Hohenzolernów brandenburskich przy wsparciu Anglii, Holandii i Francji. Na przygotowywany w Szczecinie we wrześniu 1616 międzynarodowy kongres Szwecja ostentacyjnie nie przysłała posłów. Kolejna wyprawa Kozaków nad Morze Czarne i klęska „prywatnej” wyprawy magnatów ukrainnych na Wołoszczyznę, realnie powiększyły zagrożenie ze strony Turcji. Tradycyjnie w maju rodzina królewska przeniosła się z Zamku do Ujazdowa. 27 VIII z Warszawy nuncjusz Francesco Diotallevi donosił: S.Mta partiranno domani [28 VIII] per la Madonna di Czestokova, a prima per viaggio arriveranno in Alloniz [Łowicz] citta di monsinior arcivescovo di Gniezna... TRz 58, loc. cit. Zob. też: Piasecki, s. 257-259; Maciszewski, s. 282-286; Sejmy 1615-1616, s. 43-117, 121-129; Szpaczyński, s. 236, 237, 334-338.
2 W XVI w. Kazom Wielki (Polski) wieś królewska i folwark (starostwo zakroczymskie) na lewym brzegu Wisły przy ujściu Narwi, ok. 5 km na południowy wschód od Zakroczymia. W 1624 „dzierżawa paniej Kryskiej kanclerzynej” (AR V 12789/II, s. 133-135) - Zofii Lubienieckiej, żony kanclerza kor. Feliksa Kryskiego. W zapisie zapewne chodzi o dwór - letnią rezydencję kanclerza, w której przyjmował rodzinę królewską (pobyty tygodniowe lub dłuższe). Do takiego wniosku skłaniają wpisy do ksiąg Metryki Koronnej, poświadczające działanie kancelarii, a więc także obecność kanclerza i króla. Analogiczne lipcowe pobyty rodziny królewskiej w Kazuniu w latach 1621 i 1624 poświadczają źródła narracyjne - zob. niżej. Także listy kanclerza Kryskiego z Kazunia 12 i 16 VII 1613 (BCzart 2580/1, s. 97, 98) mogą wskazywać na jeszcze wcześniejszy pobyt tam króla. AHP Mazowsze; Lustracja, Mazowsze, t. I, s. 156-160.
3 Tak jak pozostałe dwa przejazdy na trasie Warszawa-Częstochowa-Warszawa z lat 1597 i 1612, trasa z roku 1615 nie została rozpoznana źródłowo. Jedyną wiarygodną wskazówką jest informacja, że
264
1615
Łowicz - pałac arcybiskupi4
[30 VIII - 2 IX]
(TRz. 58, s. 72 - bd)
Jeżów]5
[2 IX]
[Ujazd]
[3 IX]
[Piotrków Trybunalski]
[4 IX]
[Kamieńsk]
[5 IX]
[Radomsko lub Pławno]
[6 IX]
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze6
[7] 8 - 10 [13] IX
(TRz 58, s. 72; GAP 300, teka 53, nr 33, Zygmunt III do Gdańska, 10 IX)
król planował odwiedzić w Łowiczu starego prymasa Wojciecha Baranowskiego. Przez Łowicz leżący przy trakcie kalisko-poznańskim, z noclegami w Błoniu i Sochaczewie, wracał Zygmunt III z wyprawy pomorsko-wielkopolskiej w 1623. Przez Błonie i Sochaczew (według wszelkiego prawdopodobieństwa) jeździł też na wyprawy do Prus i powracając z nich w latach 1626, 1627, 1629.
4 Główna rezydencja arcybiskupów gnieźnieńskich leżąca na lewym brzegu Bzury, naprzeciw miasta; XIV-wieczne castrum wielokrotnie rozbudowywane w XVI i XVII w., Leksykon, s. 291, 292. Zygmunt III do Łowicza i Częstochowy wybrał się z królową Konstancją i królewiczem Władysławem. W Łowiczu nawiedzono blisko siedemdziesięcioletniego i ciężko chorego już arcybiskupa Wojciecha Baranowskiego; słusznie spieszono się, bo prymas zmarł 23 IX 1615. Piasecki (s. 263) mylnie datuje wizytę na 1616 [!] i mylnie też podaje, że królestwo odwiedzili prymasa w drodze powrotnej z Częstochowy; tak samo: Wóycicki, s. 51. Z częściowo rozpoznanej chronologii pobytu w Częstochowie i liczby noclegów na trasie Łowicz-Częstochowa wynika, że królestwo gościli u prymasa dwa pełne dni - 31 VIII i 1 IX.
5 Miejsca noclegów i ich terminy nie zostały rozpoznane źródłowo, lecz jedynie hipotetycznie - w oparciu o znaną sieć dróg i średnie tempo przejazdu (ok. 30-40) km dziennie. AHP Mazowsze, Sieradzkie, Krakowskie.
6 Pielgrzymka odkładana od 1613, planowana początkowo na sierpień (święto Wniebowstąpienia NMP - 15 VIII), odłożona do września. Jak wszystkie poprzednie - dziękczynna, tym razem za szczęśliwy powrót spod Moskwy. Zaplanowana na jedno z letnich świąt maryjnych - zrealizowana 8 IX - Narodzenia NMP, co intencyjnie związane było z oczekiwanymi na początku roku 1616 kolejnymi narodzinami w rodzinie królewskiej. Prócz pobudek dewocyjnych pobyt w Częstochowie miał jeszcze charakter spotkania rodzinnego i - co ważniejsze - politycznego. Ze śląskiej Nysy do Częstochowy przyjechał brat królowej Konstancji, arcyksiążę biskup wrocławski Karol Habsburg, z którym, jak pisze Piasecki (s. 262), Zygmunt III naradzał się przez pięć dni i odprowadził do Krzepic. Tematem rozmów była ewentualna pomoc Zygmunta dla Karola w narastającym na Śląsku konflikcie religijnym między protestancką większością poddanych a sprawującą władzę i dążącą do katolicyzacji Śląska, hierarchią kościelną. Ich efektem były listy otwarte Zygmunta do stanów czeskich w 1615 i 1618 (po defenstracji praskiej - 23 V). Francesco Diotallevi w liście z 28 VIII do Rzymu wspomina także o przybyciu do Częstochowy brata Karola - arcyksięcia Leopolda, biskupa Passawy i Strassburga, TRz 58, loc. cit. Pielgrzymka była ósmą z kolei (poprzednie: 1591, 1594, 1597, 1599, 1602, 1609, 1612), czwartą z czterech odbytych z i do Warszawy i ostatnią za panowania Zygmunta III. TRz 58, loc. cit., Pszonka, s. 85; Konopczyński, t. I, s. 223.
265
1615
Krzepice - zamek7
[13-17 IX]
(TRz 58, s. 72 - bd; Piasecki, s. 262 -bd)
[Brzeźnica]8
[17 IX]
[Radomsko]
[18 IX]
[Kamieńsk]
[19 IX]
[Piotrków Trybunalski]
[20 IX]
[Lubochnia]
[21 IX]
[Rawa Mazowiecka]
[22 IX]
[Tarczyn]
[23 IX]
Warszawa - Zamek9
[24] 25 IX- 31 XII
(Dok. Pap. 1740; BRacz 12, s. 12; MK 157, k. 524-30 XII)
Wołomin10
11X
(TRz 58, s. 78)
7 Trzecia (po 1591 i 1594) wizyta w rezydencji starosty krzepickiego i marszałka nadwornego kor. Mikołaja Wolskiego. Wg nuncjusza Francesca Diotalleviego przyjazd Zygmunta III miał zapowiadać awans Wolskiego po śmierci Zygmunta Myszkowskiego (lipiec 1615), na marszałkostwo wielkie koronne, co w rzeczywistości nastąpiło w lipcu 1616. Król z rodziną i (zapewne także) habsburscy goście spędzili w Krzepicach trzy dni (TRz 58, loc. cit.).
8 Trasa Krzepice-Warszawa nie została rozpoznana źródłowo. Zestawienie noclegów (miejscowości i chronologia) hipotetyczne w oparciu o: AHP Sieradzkie.
9 Z wydarzeń końca roku 1615 najistotniejsze to fiasko rokowań pokojowych z Moskwą z udziałem mediatora - posłów cesarza Macieja, trwających od 16 XII 1615 do 7 II 1616. Trafnie skomentował je Piasecki: „[legat cesarski] w towarzystwie posłów polskich [m.in. hetmana wielkiego lit. Jana Karola Chodkiewicza, hetmana polnego lit. Krzysztofa II Radziwiłła, kanclerza lit. Lwa Sapiehy] zajechał aż do Wiaźmy, gdzie się rokowanie zaczęło, Moskale przede wszystkiem zwrotu Smoleńska i odjętych sobie prowincji, tudzież przyznania tytułu carskiego nie Władysławowi (o co przy umawianiu warunków pokoju największy spór zachodził), ale Michałowi Fiodorowiczowi [Romanowowi] rzeczywiście panującemu domagali się z takim uporem, iż oczywiście poznać dawali, że widząc Polaków nieprzygotowanych do rozprawy zbrojnej, więcej o wojnie jak o pokoju myśleli, przeto legat cesarski, nic nie sprawiwszy, odjechał. Nic też więcej godnego pamięci nie zaszło w Polsce w tym roku...”. Przyjmując pogląd kronikarza, można tylko dodać, że jedynym efektem podobnie nieudanych starań o pomoc finansową w wojnie z Moskwą ze strony Hiszpanii, było przyznanie królewiczowi Władysławowi orderu Złotego Runa i wręczenie go przez specjalnego posła w kolegiacie św. Jana 30 XI 1615. Piasecki, s. 258; Szpaczyński, s. 337, 338; Skowron 2002, s. 57.
10 Nuncjusz Francesco Diotallevi wspomina w liście z 16 X do kardynała Borghese, że na początku tygodnia (11 X - niedziela) miał audiencję „mentre il re stando alla villa Wołymin d`andar i giomi delle capelle a pranzo con la principessa [królewna Anna Wazówna]”, TRz 58, loc. cit. Przypuszczalnie król z siostrą polowali w okolicach Wołomina. W 1590 król polował pod Grochowem.
266
1616
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[1] 2 I - 31 XII
(MK 158, k. 223v; BRacz 12, s. 15; BCzart 109, nr 155)
Ujazdów2
30 IV
(BKraków, 359, k. 1)
1616
1 Rezydującej w Zamku parze królewskiej urodziło się 20 I szóste dziecko - królewna Anna Konstancja; zapewne w karnawale (przed 17 II) odbył się chrzest. Sytuacja polityczna (głównie międzynarodowa) była na tyle poważna, że kolejnego sejmu już nie można było odkładać. Decyzje o jego zwołaniu zapadły w końcu 1615. Dołączone do królewskiej korespondencji sejmikowej listy królewicza Władysława proszące senatorów o poparcie dla planów jego wyprawy na Moskwę, wskazywały zarówno na główny cel kampanii sejmowej, jak i zmianę taktyki politycznej dworu. Nieakceptowane do tej pory wznowienie wojny z Moskwą miało być konieczną obroną nabytych przez Władysława praw do tronu carów. W marcu odbyła się rada senatu, na której omawiano plany wyprawy na Moskwę, Czwołek, s. 387. Społeczna świadomość potrzeb państwa, „niedojście” poprzedniego sejmu, także nowa taktyka dworu sprawiły, że sejm miał sprawny (komisje sejmowe) i owocny przebieg (Chronologia, s. 147, 26 IV-7 VI; VC, t. III, vol. 1, s. 192-227). 7 V z Warszawy pisał Marcin Oborski do Krzysztofa II Radziwiłła: „...po wotach senatorów nie przybyło, ba i panów posłów. Żadnego sejmu tak nieludnego nie pomnę. Ledwie czwartą część Zamku [tj. Sali Senatorskiej] na zgromadzeniu zajmujemy. Król JMć dość chory, już to kilka dni sądów nie odprawiał” [chorował do 25 V], AR V 10603, s. 19, 20. Uchwalone konstytucje wychodziły naprzeciw potrzebom państwa, choć dalece nie w pełni je realizowały. Przeciwko „poganom pogranicznym” (tj. Tatarom) uchwalono pospolite ruszenie; konstytucja „O Moskwie” zastrzegając, „aby ta wojna moskiewska przez traktaty i komisarze zobopólne... koniec swój wzięła”, wyrażała zgodę na podjęcie przez Władysława (kontrolowanego przez komisarzy) wyprawy na Moskwę; na realizacje jej uchwalono zamiast potrzebnych trzech, tylko dwa pobory; konstytucja „O Szwecyi” uznając prawa Zygmunta do korony szwedzkiej, deklarowała nieokreśloną bliżej (rzeczowo i czasowo) pomoc Rzeczypospolitej w jej odzyskaniu. Listkiem figowym dla niezałatwionego pakietu spraw wolności wyznaniowych była konstytucja „O bezpieczeństwie miasta Krakowa” zapowiadająca kary na wszczynających tumulty i ich „adherentów” bez sprecyzowania motywów przestępstw. 24 V jeszcze w czasie choroby króla (który być może przebywał z żoną w Ujazdowie) zmarła nowo narodzona królewna Anna Konstancja. Zapewne zaraz po zakończeniu sejmu (jeśli nie wcześniej) Zygmunt III przeniósł się na stałe do dworu ujazdowskiego. Do Turcji z misją złagodzenia napięć (wyprawy kozackie i najazdy tatarskie, Tomża na Wołoszczyźnie) wysłano posła Jerzego Kochańskiego. Do końca roku trwały przygotowania do wyprawy Władysława. Piasecki, s. 259-264, 262, 263 mylnie o śmierci arcybiskupa Baranowskiego i pielgrzymce króla do Częstochowy w 1616; Maciszewski, s. 286-298; Sejmy 1615-1616, s. 131-212; Czwołek, s. 385-397; Szpaczyński, s. 237-240, 338-340.
2 Poświadczenie jednodniowego pobytu króla w Ujazdowie pozwala na dalsze, wynikające ze znajomości realiów, wnioski. Zapewne w związku z urodzinami 20 I córki Anny Konstancji para królewska przeniosła się z Zamku do Ujazdowa wcześniej niż zwykle, jakiś czas przed rozpoczęciem sejmu 26 IV. W czasie obrad Zygmunt III mieszkał w Zamku lub też (jak to poświadcza późniejsza praktyka) dojeżdżał na obrady z Ujazdowa, gdzie przebywała żona i dzieci - w tym najmłodsza Anna Konstancja. Trudno wykluczyć, że sygnalizowana w źródłach choroba króla miała w istocie związek z pogarszającym się stanem zdrowia najmłodszej córki. Król pojawił się ponownie na obradach dzień po śmierci Anny Konstancji — 25 VI. Po zakończeniu sejmu Zygmunt III na stałe dołączył do rodziny w Ujazdowie. Do Zamku przeniesiono się zapewne dopiero w końcu października.
267
1617
1617
Warszawa - Zamek1
[1] 2 I - 6 IV
(Dok. Pap. 2871; MK 161, k. 2-3; TRz 58, s. 78; Sobieski, s. 10)
Przeprawa przez Wisłę na łodziach
6 IV
(Sobieski, s. 10)
Praga
6 IV
(Sobieski, s. 10)
[Karczew]2
[6 IV]
[Osieck]
[7 IV]
[Garwolin]
[8 IV]
[Pod Żelechowem - tylko przejazd]3
[8 IV]
1 Pobyt zdominowany długimi przygotowaniami wyprawy królewicza Władysława na Moskwę, która pierwotnie ruszyć miała w 2. połowie lutego. 15 III odbyła się rada senatu w sprawie wyprawy i zaprzysiężenie komisarzy. Ustalono, że zacznie się od koncentracji i pobytu wojsk na Wołyniu i Podolu (zgodnie z projektami sejmu 1616 miała to być antyturecka demonstracja, choć właściwym strażnikiem południowej granicy był hetman Żółkiewski i jego wojska, a efektem traktat z Iskanderem paszą zawarty pod Buszą 23 IX). Polskie plany wyprawy na Moskwę skłoniły Rosję i Szwecję do zaprzestania działań i podpisania traktatu w Stołbowie 9 III (27 II), co pozwoliło Szwecji wznowić po siedmiu latach wojnę w Inflantach (zajęcie twierdzy Dynemunt 21 (11) VI). Zaraz po Wielkanocy (3 IV) - 5 i 6 IV w kolegiacie św. Jana odbyły się okazałe uroczystości pożegnania wyruszającego na wyprawę królewicza Władysława, któremu miał towarzyszyć hetman Jana Karol Chodkiewicz i komisarze (m.in. Lew Sapieha i Jakub Sobieski). „Exo- rtacyja w Warszawie była u św. Jana przez JMć X arcybiskupa gnieźnieńskiego [Wawrzyńca Gembickiego] do królestwa...”, a następnego dnia: „...naprzód msza była śpiewana de Spirito Santo, potem konsekracja broni i chorągwi przez arcybiskupa. Z bracią [Janem Kazimierzem, Janem Albertem, Karolem Ferdynandem i Aleksandrem Karolem] się pożegnał, a potym po mszy zaraz do bata szedł, gdzie go ćma ludzi wyprowadziła. Wyprowadził go ks. arcybiskup aż do Pragi, król z królową ze dworem aż do Wilczysk”. Sobieski, s. 9, 10. Orszak królewski przeprawił się przez Wisłę na łodziach. Most warszawski wzniesiony przez Zygmunta Augusta w latach 1568-1573, poważnie uszkodzony przez powódź w 1597 (zob. przypis 8) i krę w 1605 najwyraźniej już nie funkcjonował. Ostatecznemu zniszczeniu uległ w 1621, Obuchowska-Pysiowa, s. 35, 36; zob. też: BOZ BN 830, nr 18; BCzart 110, nr 13, 15; Ossoliński Z., s. 78 - wyjazd 5 IV; Ossoliński J., s. 14; Wielewicki, t. 3, s. 214; Piasecki, s. 264-266; Niemcewicz, t. III, s. 59-60; Maciszewski, s. 296-303; Majewski A., s. 89-99; Czwołek, s. 397-399, Szpaczyński, s. 241, 340-342.
2 „Prowadzieło królestwo wszystko [tj. król, królowa i królewna Anna Wazówna] królewicza aż do Wilczysk na czwarty nocleg...”, Ossoliński J., s. 14. Odprowadzanie przez całą rodzinę, aż na czwarty nocleg było czymś wyjątkowym i wiązało się z obawą rozstania z królewiczem na zawsze. Trzy noclegi po drodze przy szlaku lubelskim, z czego Osieck często odwiedzany w latach 20. w czasie nawiedzających Warszawę zaraz - zob. niżej. AHP Mazowsze. Przejazd (nocleg?) w Garwolinie potwierdzony w drodze powrotnej z Wilczysk do Warszawy - zob. niżej.
3 Z Garwolina do Wilczysk jechano traktem lubelskim; przed Żelechowem skręcono na północ do odległych o 4 km Wilczysk. AHP Mazowsze, Sandomierskie.
268
1617
Wilczyska4
9-11 IV
(Sobieski, s. 10; Kobierzycki, s. 218)
Pod Żelechowem5
11 IV
(Sobieski, s. 10; Kobierzycki, s. 218)
Garwolin
11 IV
(Sobieski, s. 10)
[Osieck]
[12 IV
[Karczew]
[13 IV]
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[14 IV]
Warszawa - Zamek i Ujazdów6
[14] 18 I - 31 XII
(TRz 47, nr 220, AZ 3003, nr 78; BCzart 351, nr 66)
Ujazdów7
6-15 VIII
(Ossoliński Z., s. 81, 82)
4 W Wilczyskach, już na terenie województwa sandomierskiego, rodzinę królewską podejmował (dwie noce i jeden pełny dzień, „który upłynął na radości i wesołości oraz na rozrywkach”) wojewoda inowrocławski Jan Gostomski, Kobierzycki, loc. cit.; Ossoliński J., s. 14; Piasecki, s. 265.
5 Na rozstaju dróg, ok. 300 m na wschód od żelechowskiego rynku miała miejsce scena pożegnania królewicza Władysława z rodziną, którą opisał Sobieski, loc. cit.: „...zsiadłwszy z karety królewicz z płaczem upadł mu [królowi] pronus do nóg, potym całował go w nogi, król go zaś, zdjąwszy czapkę, pocałował w głowę, przeżegnał i bardzo płakał, on [królewicz] potem znowu mu do nóg upadł i potem mu rękę pocałował. Z królową się żegnał i królewną i potem ze wszystkim dworem z płaczem okrutnie wielkim wszystkich. Król zaś jechał nazad do Garwolina, a do Lublina jechali z królewiczem...”; zob. też: BCzart 110, s. 322.
6 Pozostałą część roku rodzina królewska spędziła w Warszawie - lato prawdopodobnie w Ujazdowie. Wyprawa królewicza Władysława utknęła na dłużej na Wołyniu (Łuck). W lipcu, mimo wzrastającego zagrożenia ze strony Turcji (wyprawa Iskandera paszy), Zygmunt III zgodził się, by wojska królewicza przeniosły się do woj. nowogródzkiego (Lachowicze). W Brześciu Litewskim od przemieszczających się na północny wschód wojsk odłączył się królewicz Władysław i „wpadł” na tydzień do Warszawy (zob. niżej); na początku września dołączył do wojsk w Mohylewie. Dopiero po rozwiązaniu przez hetmana Żółkiewskiego problemu zagrożenia tureckiego (23 IX traktat w Buszy), spóźniona już wyprawa królewicza ruszyła do Smoleńska (27 IX), a następnie pod Dorohobuż (9 X), który (oblegany przez wojska hetmana Jana Karola Chodkiewicza) poddał się dwa dni potem. Tydzień później poddała się królewiczowi także Wiaźma, zajęta 28 X. Zbliżająca się zima i niemożność opłacenia żołnierzy skłoniły dowódców wyprawy do decyzji o przezimowaniu w mieście. Ossoliński Z., s. 79-96; Majewski, s. 99-125; Czwołek, s. 399-406. Drugim, obok zagrożenia tureckiego, problemem, który rzutował na kampanię moskiewską, było zagrożenie rozwijającą się szwedzką ofensywą w Inflantach. Po zajęciu w czerwcu Dynemuntu, w lecie zdobyto Windawę, Parnawę i Salis, zagrożona była Ryga. Dopiero we wrześniu ofensywie hetmana Krzysztofa II Radziwiłła udało się odzyskać Goldyngę i Dynemunt. Na jesieni podjęto rokowania o rozejm. Szpaczyński, s. 241, 242. Spiętrzonym zagrożeniom zewnętrznym miał zaradzić sejm, o którym myślano już w październiku, a ostatecznie zwołano w grudniu na luty 1618.
7 Pobyt rodziny królewskiej w dworze ujazdowskim poświadczają tylko informacje o przyjeździe i pobycie królewicza Władysława w sierpniu. Rozpoczynając swój marsz na Moskwę, przyjechał na tydzień do Warszawy odwiedzić rodziców i rozwiązać narosłe problemy towarzyskie jego otoczenia
269
1617
(źle widzianą zażyłość ze Stanisławem Kazanowskim). Świadek zdarzenia Jerzy Ossoliński pisał (s. 55): „Król (który w Ujazdowie, jak to pod lato, mieszkał) wypadł aż na schody i z królową przeciwko synowi, któremu jako niespodziewanemu gościowi wielce był rad. Przyjął i nas wszystkich benignissimo vultu, krom jednego Krzanowskiego, któremu, gdy go witać chciał, ręki umknął i twarz odwrócieł”. Królestwo „aurae aestivalis causa” — jak to ujął z kolei Zbigniew Ossoliński (s. 82) w Ujazdowie mieszkali zwykle od maja do początku listopada. Zob. też: BCzart 1051, k. 211 „Nowiny ode dworu do JM X biskupa poznańskiego de data 21 VIII 1617”.
270
1618
1618
Warszawa - Zamek1
[1] 2 I
- 29 IV
(BCzart 110, nr 74; AR V 12789/ III, s. 98; Dok. Perg. 8132)
[Pod Zakroczymiem - na statku]2
29IV
[Czerwińsk - opactwo kanoników regularnych]3
[30 IV]
Płock - kuria biskupia4
[1] - 4 [5] V
(AR V 12789/III, s. 98 - bd; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 25 IV; EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 4 V)
1 Rok 1618 upłynął na staraniach o „poparcie” wyprawy moskiewskiej królewicza Władysława; ich narzędziem miał być obradujący w dniach 13 11-17 III sejm (Chronologia, s. 147 - 13 II - koniec III; VC, t. III, vol. 1, s. 228-244) i uchwalone na nim podatki. Nie pomogły ani legacja królewska zabiegająca o poparcie dla syna, ani listy do sejmików samego królewicza. Szlachta wrogo nastawiona do polityki Zygmunta III deklarowała warunkowo jeden pobór, co było kroplą w morzu potrzeb. Antagonizm stanów ujawnił się w konflikcie o rozdania wanaksów, który praktycznie zablokował obrady. Ostatecznie zgodzono się na dwa pobory — w tym jeden dla królewicza, pod warunkiem zakończenia działań wojennych i podjęcia rokowań. 25 V Zygmunt III pisał do komisarzy moskiewskich: „Nie baczymy sposobu żadnego, jakoby dalej ta wojna prowadzona być miała”, BCzart, 2726, s. 113, cyt. za: Szpaczyński, s. 344. Brak pieniędzy zatrzymał wyprawę w Wiaźmie do połowy czerwca, połowa żołnierzy opuściła obóz. Piasecki, s. 269-272; Szpaczyński, s. 342-344. Sejm 1618, passim. Lato królestwo mieli spędzić w Zamku. Pisał Jerzy Radzymiński do Krzysztofa II Radziwiłła 27 IV z Warszawy: „Podobieństwa nie widzimy, żeby KJMć ordinariam residendam miał z Warszawy przenieść. Bo w Ujazdowie pilno pałacu poprawują, gdzie KJMć lecie przywykł mieszkać”. Stąd, być może, także pomysł majowej, imieninowej wycieczki - spływu do Płocka: tenże do tegoż - jw.: „Król JMć w blisko przyszłą niedzielę [29 IV] po obiedzie Wisłą do Płocka na dzień św. Zygmunta [2 V] na odpust jakiś jedzie z Królową JMcią i fraucymerem. Tak rozumiem, że po całowaniu głowy św. Zygmunta [herma św. Zygmunta - XIV w. relikwiarz w kształcie popiersia zawierający fragment czaszki świętego, przechowywany w katedrze płockiej NMP], która tam jest (ut pia creditur), do tańca sobie każemy zagrać. Do Warszawy się nawracamy aż 7 Mai”, AR V 12789/HI, s. 92-98.
2 Flotylla kilkunastu statków i łodzi wypłynęła po południu; nocleg zapewne pod Zakroczymiem (przy przeprawie?) analogicznie jak w latach 1593 i 1598.
3 W Czerwińsku w opactwie kanoników regularnych król nocował w czasie defluitacji do Gdańska w 1593.
4 Rezydencją królewską była zapewne kuria biskupów płockich stojąca na podzamczu (dzisiejszy pl. Narutowicza), analogicznie jak w podróży z 1593. Obchody święta patrona katedry płockiej, którym towarzyszył odpust, obejmowały całe miasto (procesje ze wszystkich kościołów gromadziły się na uroczystej
271
1618
[Wyszogród lub Czerwińsk]
[5 V]
[Zakroczym]
[6 V]
[Przeprawa promem przez Wisłę]
[7 V]
Warszawa - Zamek i Ujazdów5
7 V - 29 [31] XII
(AR V 12789/III, s. 98; AR III, kop. 2, nr 29)
mszy w katedrze). Zwykle imieniny królewskie zwane „Zygmuntowinami” obchodzono przez dwa dni (bankiety i zabawy taneczne) w Ujazdowie. W 1618, w związku z pracami budowlanymi w ujazdowskim dworze (zob. wyżej), na miejsce imieninowych obchodów wybrano Płock - stolicę patrona króla i święta pozwalającego łączyć uroczystości kościelne z dworskimi zabawami - muzyką i tańcami. Atrakcją dla lubiącego wodne wyprawy króla był też dwu- lub trzydniowy spływ (defluitacja) Wisłą. Powrót już lądem, traktem nadwiślańskim (prawobrzeżnym) z dwoma hipotetycznie wskazanymi noclegami po drodze. Inny, mniej prawdopodobny wariant to: przeprawa na lewy brzeg Wisły w Płocku i uczęszczanym szlakiem przez Gąbin, Sochaczew i Błonie do Warszawy, AHP Mazowsze.
5 Wycieczka imieninowa do Płocka to prawdopodobnie jedyny dalszy wyjazd Zygmunta z Warszawy w 1618. Informacja J. Dorobisza (s. 74) o pobycie Jakuba Zadzika i króla w Częstochowie w tym roku nie znajduje potwierdzenia w świetle przywoływanych źródeł, zob. listy Zadzika z Płocka 4 V i Warszawy 14 VIII, EP 106. Także w innych źródłach potwierdzenia tego faktu nie odnaleziono. Lato królestwo spędzili najprawdopodobniej w Ujazdowie. Najważniejszą sprawą pozostawała wyprawa królewicza Władysława na Moskwę i niemożność uzyskania funduszy na jej dalsze prowadzenie. W połowie czerwca wojska liczące po uzupełnieniach ok. 10000 ludzi opuściły Wiaźmę i pomaszerowały pod Możajsk. Bezskuteczne oblężenie miasta zatrzymało wyprawę na dwa i pół miesiąca. Licząc się z kalendarzem, we wrześniu odstąpiono od Możajska i ruszono do oddalonej o 100 km Moskwy. Na początku października wyprawa dotarła pod stolicę (Tuszyno), ale ani propozycje rozmów, ani szturm 11 X, ani też późniejsza blokada miasta, nie przyniosły rozstrzygnięcia. Jedynym efektem była zgoda strony rosyjskiej na podjęcie rokowań o rozejm. Toczyły się one z przerwami od 31 X do 11 XII. Zawarty we wsi Dywilino rozejm na czternaście i pół roku (do 1633) przywracał Rzeczypospolitej Smoleńszczyznę, Czernichowszczyznę i Siewierszczyznę, ale jednocześnie odmawiał Władysławowi tytułu „cara obranego”. Demonstracja siły, jaką była wyprawa królewicza, przesądziła o czasowym uznaniu nabytków z 1611; przed Rzeczpospolitą stanęło zadanie ich utrwalenia. Na froncie Szwedzkim, w Inflantach, rok 1618 nie przyniósł sukcesów. Wprawdzie w listopadzie zawarto dwuletni rozejm, ale za cenę pozostawienia Parnawy w szwedzkich rękach. Obecność Szwedów w Inflantach utrwalała się. Na południu sytuacja nie była lepsza. Traktat pod Buszą oznaczał umocnienie się Turcji w buforowej dotychczas strefie wołosko-mołdawskiej, uaktywnili się Tatarzy (najazd Dewlet Gireja). Fatalny stan finansów publicznych skłonił już we wrześniu Zygmunta III do decyzji o zwołaniu kolejnego sejmu, w październiku rozesłano uniwersały, w grudniu i styczniu 1619 zebrały się sejmiki przedsejmowe, Chronologia, s. 147; Piasecki, s. 272-275; Majewski A., s. 139-222; Szpaczyński, s. 242, 243, 344, 345; Podhorodecki 1982, s. 246-251; Wisner 1995, s. 19-29; Skorupa, s. 202-213.
272
1619
1619
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[1] 4 I - 30[31] XII
(MK 163, k. 130v, 409)
1 Przyspieszone zwołanie sejmu zwyczajnego (Chronologia, s. 147; VC, t. III, vol. 1, 22 1-6 III, s. 245-261), pierwotnie obliczone było na ewentualne przedłużenie (dzięki uchwałom podatkowym) moskiewskiej kampanii Władysława, które nawet po zawarciu krytykowanego przez króla i królewicza rozejmu dywilińskiego, brane było pod uwagę. Wskazuje na to także zaplanowany dłuższy pobyt Władysława w Smoleńsku (styczeń 1619) i powrót do Warszawy dopiero w marcu. Sejm obradował głównie nad sprawami obronności państwa; odrzucono projekty utworzenia stałej armii i reformy systemu podatkowego obciążającego także szlachtę. Z zadowoleniem przyjęto zakończenie wojny z Moskwą i zaakceptowano (po dyskusji) traktat dywiliński. Podnoszonych problemów regulaminu obrad sejmu, nieprzestrzegania swobód religijnych i innych egzorbitancji nie rozstrzygnięto. Uchwalono dwa pobory (Sejm 1619, passim). Po sejmie przypomniano sobie o myśliwskiej rezydencji w Białowieży, nieodwiedzanej od 1597
i zaniedbanej. W liście do kanclerza Lwa Sapiehy (dzierżawcy ekonomii brzeskiej, do której Białowieża należała) z 15 III Zygmunt III nakazywał gruntowny remont dworu, który „naprawy wielkiej i nowego robienia pilno potrzebuje... a to dla wczasu naszego, gdy się nam tam trafi dla łowów, da Bóg szczęśliwie przyjechawszy dworem naszym być i czas jaki zabawić...”, BKraków 346, s. 143, 144. Okazja taka nadarzy się już na początku przyszłego roku — zob. niżej. 13 V królewicz Władysław udał się (zgodnie z rodzinnym zwyczajem) na pielgrzymkę do Częstochowy, a następnie na dłuższy pobyt do śląskiej Nysy, na zaproszenie swego wuja - arcyksięcia i biskupa wrocławskiego Karola, brata królowej Konstancji, EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 5 V z Warszawy. W Rzeszy, po śmierci (w marcu 1619) cesarza Macieja ostatecznie upadła idea porozumienia między Unią Protestancką a Ligą Katolicką. Przed Rzeczpospolitą i Zygmuntem III związanymi sojuszem z Habsburgami stanął problem społecznie niechcianego zaangażowania w nieuchronny konflikt w Rzeszy i ewentualnego wyciągnięcia z niego korzyści - przez dynastię i państwo (ew. odzyskania zwierzchności nad Śląskiem). Obecność Władysława w Nysie miała ułatwić działania polityczne w obliczu otwartego już konfliktu po detronizacji w Czechach króla Ferdynanda Habsburga (lipiec 1619). W ramach sojuszniczej pomocy Zygmunt III zgodził się na przyjęcie na służbę cesarską nieopłaconych (grabiących Litwę i Podlasie) oddziałów lisowczyków, którzy swą dywersją w Czechach znacznie przyczynili się do utrzymania władzy cesarza Ferdynanda II (odsiecz obleganego Wiednia). Zygmunt III uzyskał obietnice pomocy cesarskiej w odzyskaniu Szwecji i pozyskania dla Wazów uposażeń na Śląsku. We wrześniu w obliczu zagrożenia ze strony protestantów biskup wrocławski Karol Habsburg i królewicz Władysław opuścili Nysę i w początkach października przyjechali do Warszawy. Zbliżenie z Habsburgami nie było obojętne dla relacji polsko-tureckich. Mimo iż w czerwcu w Stambule zawarty został nowy traktat, potwierdzający warunki układu pod Buszą (1617), to jednak nie udało się wygasić żadnego z ognisk konfliktu (wyprawy kozackie, najazdy tatarskie, rywalizacja o wpływy nad Dunajem) ani też powstrzymać narastających w Turcji tendencji ekspansjonistycznych, ujawnionych już w roku następnym. 7 VIII królowa Konstancja urodziła córkę Annę Katarzynę Konstancję (ostatnie - siódme dziecko pary królewskiej); chrzciny 3 IX, opis uroczystości w Zamku i „na Wiśle” - zob. EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego. 20 grudnia w Zamku odbyła się uroczystość mianowania przez biskupa wrocławskiego arcyksięcia Karola Habsburga sześcioletniego królewicza Karola Ferdynanda Wazy swym koadiutorem z prawem dziedzictwa (biskupem został w 1625) - opis uroczystości zob. AR V 1094, s. 114-118. Na jesieni z Węgier wróciły do kraju oddziały lisowczyków; plądrowanie Małopolski (woj. krakowskie i sandomierskie) trwające jeszcze w początkach 1620 wywoływało protesty szlachty i krytykę polityki dworu. Zob. też: Piasecki, s. 272, 273, 275-277; Konopczyński, t. I, s. 223-225; Sejmy
273
1619
Radziejowice2
5-7 X
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 7 X)
1620, 1621, s. 8-26; Podróż królewicza, s. 12, 13; Czwołek, s. 439-446; Skorupa, s. 217-222; Wisner 1991, s. 147-158; Wisner 1995, s. 26-34.
2 Wieś i dwór ok. 43 km na południowy zachód od Warszawy przy trakcie do Rawy. Rodowa siedziba wojewody rawskiego Stanisława Radziejowskiego (1585-1637), przedstawiciela kreowanej przez Zygmunta III elity mazowieckiej. Zygmunt III z królową Konstancją wyjechali powitać na ostatnim noclegu przed Warszawą jadących z Nysy brata królowej - biskupa wrocławskiego księcia Karola Habsburga i królewicza Władysława. Wspólnie spędzono niedzielę — 6 VII. Według W. Kłaczewskiego, Radziejowski Stanisław, PSB, t. XXX, s. 79-81, jedna z wielu wizyt królewskich w Radziejowicach. Źródłowo udało się potwierdzić tylko tę, SGKP, t. XXX, s. 467, 468; AHP Mazowsze.
274
1620
1620
Warszawa - Zamek1
1-23 I
(MK 166, k. lv; AR V 12789, s. 95; EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 191)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[23 I]
[Stanisławów]
[23 I]
Sokołów Podlaski2
22 [24] I
(AZ 3003, nr 93; BCzart 351, nr 77)
[Siemiatycze]
[25 I]
[Kleszczele]
[26 I]
1 Dwór szykował się do wyjazdu na zimowy wypoczynek i polowania w puszczy białowieskiej. W poprzednim roku rezydencja myśliwska została rozbudowana staraniem kanclerza Lwa Sapiehy. Atmosfera w kraju gęstniała. Jerzy Radzymiński pisał do Krzysztofa II Radziwiłła z Warszawy 21 I, że lisowczycy zajęli Bochnię, Nowy Korczyn, Wieliczkę, Niepołomice i łupią mieszczan i szlachtę. Na zjeździe w Krakowie w kościele św. Franciszka 121 „przebąkiwali [tzn. zgromadzona szlachta] jakoby ta opresio miała się dziać za wiadomością JKMci”, AR V 12789/I, s. 96. Pobyt w Białowieży organizował Lew Sapieha. Cytowany Radzymiński pisał do tegoż 21 I: „JMP kanclerz [Lew Sapieha] za kilka godzin wyjeżdża do pewnych swych podlaskich majętności, tam się chcąc gotować jakoby KJMć i wszystkie państwo [tj. królową Konstancję, Annę Wazównę, królewicza Władysława, biskupa wrocławskiego Karola Habsburga, zapewne także młodszych synów królewskich - wszystkich ze swymi dworami] w blisko przyszły czwartek [23 I] na łowy do Białowieży wyjeżdżające, pro digniitate przyjąć i podejmować mógł. Siła tam panów WXLit. Królowi JMci drogę zajedzie”. Pietrzak, s. 25-27 przyjmuje, że wyjazd był swego rodzaju unikiem i usprawiedliwieniem-alibi, na wypadek oskarżeń króla o niepodjęcie działań zabezpieczających obywateli przed samowolą żołnierską lisowczyków. Istotnie wyjazd pierwotnie planowany jako krótki („Stanęła resolutia strony drogi białowieskiej. Wyjeżdżamy w przyszły, da Bóg, czwartek [23 I], brevi reditari jakom z JKMci zrozumiał, który niecałe trzy niedziele chce dać tej wielkiej drodze” - EP 106, loc. cit. Nieobecność w Warszawie miała się wydłużyć do pięciu tygodni, a wyjazd sięgnął aż Wilna. Przeciwny wyjazdowi króla w związku z sytuacją wewnętrzną w kraju był m.in. kanclerz Stanisław Żółkiewski, zob. EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Warszawy 211.
2 Źródłowa informacja o jednym noclegu w podróży do Białowieży - w Sokołowie (analogicznie jak w podróży z 1597) pozwala hipotetycznie przyjąć, że jechano tą samą, znaną z roku 1591 trasą (zob. wyżej). Datacja noclegu potwierdzona listem Zygmunta III do biskupa Szymona Rudnickiego z Sokołowa 22 I, w świetle dobrze poświadczonych danych o wyjeździe z Warszawy w czwartek 23 I (ogłoszonych terminów wyjazdu dworu z reguły nie przyśpieszano, opóźnienia natomiast zdarzały się często), musi budzić wątpliwości. Realia podróży wskazują, że Sokołów oddalony od Warszawy o ok. 85 km był drugim noclegiem przypadającym na 24/25 I i że z niego w dzień przyjazdu 24 I został wysłany królewski list. Datacja 22 I wydaje się mylna.
275
1620
[Granica Korony (woj. podlaskie) i Litwy (woj. brzeskie litewskie)
Białowieża - dwór myśliwski3
[27] 30 I - 3 II
(EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 311; EP 102, Zygmunt III do Wawrzyńca Gembickiego, 1 II)
[Jałówka]4
[3 II]
[Krynki lub Odelsk]
[4 II]
3 Czwarty pobyt w Białowieży (poprzednie: 1588, 1591, 1597). Polowano z powodzeniem. Zadzik donosił: „Wczora [30 I] dobrze nam się łowy powiodły. Zbito łosiów 17, żubrów 8, których obłowem ma też obesłać JKMć MMPana” - tj. arcybiskupa Wawrzyńca Gembickiego. Tradycją królów polskich było rozsyłanie mięsa upolowanej własnoręcznie zwierzyny (solonego w beczkach) ważniejszym osobom w państwie. Symboliczny gest potwierdzał patriarchalny status władcy jako dobroczyńcy i żywiciela poddanych], EP 106, loc. cit. Polityka także dawała o sobie znać na różne sposoby. Nie zastawszy Zygmunta III w Warszawie, za królem do Białowieży przyjechało poselstwo szlachty województwa krakowskiego z uchwałami żądającymi powstrzymania łupiestwa lisowczyków i wyprowadzenia ich z kraju. Przyjęci zostali 31 I, ASWK, t. I, s. 416; BOZ BN 855, s. 586; Sejmy 1620, 1621, s. 25, 26. Nie zmieniło to planów Zygmunta III. „Zajechaliśmy tu z łaski bożej zdrowo do Białowież, a baczywszy, że votum, które ma KJejMć P. Małżonka nasza do św. Kazimierza [tj. grobu i relikwii świętego złożonych w katedrze wileńskie], snadnie i z nie tak wielkim kosztem, odprawić stąd może, umyśliliśmy się w przyszły, da Pan Bóg, wtorek [3 II] (jeśliby zwłaszcza droga znacznej jakiej odmiany nie wzięła) puścić do Wilna. Gdzie kilka dni zmieszkawszy, powrócimy prędko do Warszawy... Pewniśmy, że nikt przeciwnie tego interpretari nie będzie chciał i mógł, że nabożeństwo nasze spoinie z KJejMcią w tym to czasie odprawimy” - pisał król do arcybiskupa Wawrzyńca Gembickiego, EP 102, loc. cit. Jakub Zadzik dodawał: „Cztery dni chce tylko JKMć w Wilnie zmieszkać, potym, da Bóg, sporymi noclegami [tzn. szybko] do Warszawy, jakoż i teraz do Wilna mniejszego nad mil 6 [ok. 42 km] noclegu mieć nie będziemy, aby tym prędziej tę drogę odprawić mogli” i tłumaczył, że gdyby król był w Warszawie, to i tak nic więcej w sprawie lisowszczyków by nie zrobił, EP 106, loc. cit. Zbigniew Ossoliński, s. 120, nie miał wątpliwości w ocenie działań Zygmunta III: „Król JMć dla tych wrzasków [protestów wobec łupiestwa lisowszczyków] umknął się z Warszawy do Wilna, sub pretekstu voti do św. Kazimierza”.
4 Do Wilna pojechały wszystkie osobistości będące w Białowieży, łącznie z biskupem wrocławskim Karolem Habsburgiem. Nie odnaleziono przekazów informujących o trasie podróży, poza wiadomością o pobycie w Grodnie. Praktyka dziewięciu przejazdów na trasie Grodno-Wilno odbytych w latach 1589-1620 oraz potwierdzona potrzeba pośpiechu pozwalają przyjąć, że przejechano najszybszą i wielokrotnie używaną trasą, z ewentualnymi opuszczeniami lub wariantowymi noclegami.
276
1620
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[4 II]
Grodno zamek5
[5-7 II]
(EP 106 Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 15 II -bd; AR III, kop. 2, s. 48-bd)
[Przewałka]
[7 II]
[Merecz]
[8 II]
[Orany]
[9 II]
[Olkieniki]
[10 II]
[Rudniki]
[11 11]
Wilno - zamek dolny6
[12] 13 - 16 II
(BCzart 3237, s. 377, 378; EP 106 Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 15 II)
[Rudniki]7
[16 II]
[Orany]
[17 II]
5 W Grodnie zmieniono środki transportu - kolebki (karety), rydwany i wozy zastąpiono różnego rodzaju saniami; pozostawiono też część bagażu. Z tego powrotu jak i zimowych warunków zatrzymano się w Grodnie na nieco dłużej - prawdopodobnie: jeden pełny dzień 6 II i dwa noclegi 5/6 i 6/7 II; EP 106, loc. cit.
6 „Przyjechaliśmy tu już z łaski bożej zdrowo do Wilna. Skoro odprawiwszy nabożeństwo nasze [zapewne przy relikwiach św. Kazimierza w katedrze lub (i) w kościele pod wezwaniem świętego wzniesionym z inicjatywy króla w latach 1604-1618 jako votum po kanonizacji św. Kazimierza Jagiellończyka w 1602, administrowanym przez jezuitów], rozsądziwszy ile krótkość czasu zniesie rzeczy tuteczne i po- bliższe, prędko pośpieszamy do Warszawy, abyśmy i tych posłańców pogańskich, o których UW znać dajesz... przesłuchać i odprawić mogli” [mowa o czauszach tureckich, których przybycie było pierwszą zapowiedzią wojny z Turcją, Sejmy 1620, s. 12-14] - pisał Zygmunt do arcybiskupa gnieźnieńskiego Wawrzyńca Gembickiego z Wilna 15 II, EP 102. Król przyjął także gońców moskiewskich przysłanych dla uzgodnienia różnych problemów wynikających z traktatu dywilińskiego. Czwołek, s. 453. Na od- jezdnym pisał Jakub Zadzik do tegoż arcybiskupa: „Jutro [16 II] votis D. Casimiro exolutis obracamy do Warszawy, daj Boże szczęśliwie, acz dzisiejszy dzień dżdżysty poturbował nas nie pomału, bo wcześni niemal w Grodnie pozostawiliśmy wozy, na saniach się puściwszy”, EP 106, loc. cit.
7 Trasy Wilno-Grodno nie udało się rozpoznać źródłowo. Zwykle pokonywano ją z pięcioma noclegami w rutynowo odwiedzanych, tych samych miejscowościach po drodze. Przy dobrych warunkach pogodowych (sanna), dworski orszak śpiesząc się (planowano dziennie przejeżdżać przeszło 40 km), mógł - jak się wydaje - skrócić przejazd tylko o jeden nocleg prawdopodobnie w Olkiennikach, przejeżdżając z Rudnik prosto do Oran ok. 44 km. Rezygnacja z innych wymagałaby przejazdu dziennego już powyżej 50 km, co mogło być w zimowych warunkach dużo trudniejsze.
277
1620
[Merecz]
[18 II]
[Przewałka]
[19 II]
Grodno - zamek8
[20 II]
(AR V 13855/XIX, s. 8 - bd)
[Most na Niemnie pod Grodnem]
[20 II]
Sokółka
[21 II]
(AR V 13855/XIX, s. 8- bd)
Wasilków
22 II
(AR V 13855/XIX, s. 8)
[Granica Litwy (woj. trockie) i Korony (woj. podlaskie)]
Tykocin - zamek
[23 II]
(AR V 13855/XIX, s. 8 - bd; EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 30 II -bd)
[Zambrów]
[24 II]
[Ostrów Mazowiecka]
[25 II]
[Kamieńczyk]
[26 II]
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[27 II]
8 Pobyt z jednym noclegiem 20/21 II. Wyjazd 21 II potwierdzają informacje o kolejnych noclegach w Sokółce i Wasilkowie. Gdyby przyjąć, że pobyt w Grodnie był dłuższy (np. z powodu konieczności „obejścia” przyjazdu księcia Jerzego Wilhelma (zob. niżej), to oznaczałoby, że jadąc z Wilna opuszczono jeszcze jeden nocleg. Informacje o dalszej trasie zawdzięczamy kanclerzowi Lwu Sapieże i jego niespełnionej potrzebie „apsentowania” się od dworu i powrotu do rodzinnej rezydencji w niedalekiej od Grodna Różanej. Z Wasilkowa 22 II pisał do hetmana polnego lit. Krzysztofa II Radziwiłła: „Książę Imć brandenburski, kurfirst Georgius Wilhelmus [Jerzy Wilhelm Hohenzollern, syn Jana Zygmunta zmarłego 23 XII 1619/3 I 1620, nowo panujący książę w Prusach] nad spodziewanie zajechał Królowi JMci drogę do Grodna, którego honorifice chcąc przyjąć, jako na miejscu marszałkowskim [tj. sprawując najwyższy urząd] musiałem być zabawny [tj. zajęty]. Chciałem się był zwrócić z Grodna do Różany..., ale iż kurfirst IMć prowadził króla do Sokółki, musiałem i ja dalej KJMć prowadzić tu do Wasilkowa, ale i stąd mnie zaciągniono aż do Tykocina...”, AR V 13855/XIX, loc. cit. Król wybrał najkrótszą trasę z Grodna do Warszawy - północną (zob. przejazdy w 1601 i 1612), co pozwoliło uzupełnić z dużą dozą prawdopodobieństw dalsze noclegi na trasie do Warszawy.
278
1620
Warszawa - Zamek i Ujazdów9
27 {28} II - 30 [31] XII
(AR V 12789/II, s. 198, 199; MK 164, k. 7-28 II; PM 22, s. 597)
9 Zimowa wyprawa do Wilna dała się jej uczestnikom we znaki. Kilka dni po przyjeździe, 30 lutego pisał Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Warszawy, EP 106: „Wróciło się Królestwo JMćie w dobrym zdrowiu z tej swojej peregrynacyjej, my drudzy rozmaicie, a niemal wszystki z gębami odmrożonymi, od czegom też i ja, a przy tern od kaszlu ciężkiego, niewolen...”. Dwór do końca roku (także i potem) rezydował w Warszawie, choć nadchodzące wydarzenia polityczno-wojenne wymusiły pomysły opuszczenia jej. Utrzymujące się od lat napięcie w stosunkach polsko-tureckich, na przełomie 1619/1620 przeszło w stan bezpośredniego zagrożenia wojennego w związku z umiędzynarodowieniem się konfliktu w Rzeszy i zaangażowaniem Rzeczypospolitej po stronie Habsburgów - głównych wrogów Turcji. Dywersje lisowczyków w Czechach i na Węgrzech oraz ich stacjonowanie w kraju (luty i maj) antagonizowały zarówno stosunki międzynarodowe, jak i wewnętrzne Rzeczypospolitej. Demonstracyjnie złe traktowanie Hieronima Otwinowskiego posła polskiego w Stambule i najazdy tatarskie na wiosnę i w lecie 1620 roku zwiastowały konflikt, którego zapalnikiem stała się propolska postawa tureckiego lennika, hospodara mołdawskiego Gaspara Grazzianiego. Przeciwko niemu (i Polsce) ruszyła 40-tysięczna wyprawa turecko-tatarska pod dowództwem Iskandera paszy i Dewlet Gireja. Hetman Stanisław Żółkiewski, oskarżany o bierność w działaniach przeciwko Tatarom w latach 1617 i 1618, postanowił uprzedzić uderzenie i wkroczył we wrześniu do Mołdawii; z siłami liczącymi ok. 8 tysięcy zajął pozycję obronną w okopach z 1595 pod Cecorą nad Prutem. Przegrana bitwa 19 IX i walki odwrotowe (obrona taboru) zakończyły się klęską wojsk polskich i żołnierską śmiercią starego (73 lata) hetmana i kanclerza 7 X pod Berezowką (8 km na południe od Mohylowa). Na Rzeczpospolitą spadł pustoszący najazd tatarski, który dotarł pod Lwów i Przemyśl, ale brak koordynacji działań (Iskander pasza zrezygnował z dowództwa) ograniczył strategiczne skutki klęski i dał czas do przygotowania obrony. Zygmunt III o klęsce dowiedział się już 29 IX. Tego dnia na zwołanej w Ujazdowie radzie podjęto pierwsze decyzje dotyczące obrony i rozważano wyjazd króla z rodziną z zagrożonej Warszawy do Łowicza, Rawy lub do „zapowietrzonych” Prus (Brodnica, Toruń), co Zygmuntowi „nie zdało się, bo sława ta poszłaby na cały świat”. Myślano także o budowie wałów wokół miasta „pod pretekstem straży dla powietrza” (inwestycję zrealizowano w 1. 1621-1624). Zob. dwa listy Jakuba Zadzika do Wawrzyńca Gembickiego, rano i wieczorem 29 X z Warszawy, EP 106. Kolejnym krokiem było powtórzenie trwającej już kampanii sejmowej (we wrześniu odbywały się sejmiki przedsejmowe). Ponowna królewska legacja zawiadamiała o klęsce i zagrożeniu kraju, proponowała skrócenie sejmu, ograniczenie tematyki i wybór posłów z pełną mocą stanowienia. W październiku ponownie zebrała się część sejmików. Głównym zadaniem sejmu obradującego między 3 XI a 11 XII (Chronologia, s. 147; VC, t. III, vol. 1, s. 262-294) było przygotowanie obrony. Uchwalono aż osiem poborów (z czego 4 wybierane z dziesięcin), które miały pozwolić na wystawienie 60 000 armii, okazowania wojewódzkie i porządek pospolitego ruszenia. Głównodowodzącym przygotowywanej armii nominowano hetmana w. lit. Jana Karola Chodkiewicza; dyskutowano nad egzorbitancjami - zwłaszcza koniecznością likwidacji żołnierskich „kup swawolnych” pustoszących kraj. W czasie sejmu, w niedzielę 15 XI w przedsionku kolegiaty św. Jana na wchodzącego Zygmunta III zamachu dokonał (dwukrotnie raniąc króla Czekanem w głowę i bark) niepoczytalny i sądownie ubezwłasnowolniony szlachcic z województwa sandomierskiego Michał Piekarski. Działał sam; motywem zamachu była zemsta osobista. Zamieszanie wywołane incydentem wzięto za najazd tatarski, w mieście wybuchła panika. Dla jej uspokojenia ranny król musiał ukazywać się tłumowi w zamkowym oknie. Sądzony przez sąd sejmowy i marszałkowski, torturowany mimo choroby zamachowiec został publicznie rozerwany końmi i spalony na stosie w rynku Nowego Miasta 27 XI. Piasecki, s. 278-291; Radziwiłł 2011, s. 71, 72; Konopczyński, s. 225-228; Sejmy 1620, 1621, s. 12-130; Majewski R., passim; Lewandowski, passim; Skorupa, s. 222-236; Czwołek,
279
1620
Ujazdów10
przed 29 IX - po 19X
(Radziwiłł 2011, s. 71, 72; EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 19 X)
s. 454, 459-462; Wisner 1991, s. 163-169; Podhorodecki 1982, s. 289-293. Zob. też: EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego z Warszawy 23 VI: informacje o budowie Kaplicy Moskiewskiej na Krakowskim Przedmies'ciu i epitafiach poświęconych Szujskim: Wasylowi, Dymitrowi i żonie Dymitra Katarzynie Grigoriewnie, zmarłym w Gostyninie we wrześniu 1612.
10 Letni pobyt w Ujazdowie. „W dzień św. Michała [29 IX] gdy [król] z Ujazdowa jechał konno do Warszawy do kościoła, a ja [Albrycht Stanisław Radziwiłł] w niebytności marszałków sprawując ich urząd, laskę przed nim niosłem, przybiegł [Piotr] Gembicki i z konia zskakując, od księcia [Krzysztofa] Zbaraskiego oddał listy. Koń królewski, ulękłszy się przeciw naturze swojej, na bok się rzucił, co królowi nic dobrego nie wróżyło i rzeczywiście list ten o klęsce naszych uwiadamiał”. Radziwiłł 2011, s. 71. Zob. też: Dorobisz, s. 102. Opisana scena przekazania wiadomości o klęsce pod Cecorą, poświadcza praktykę spędzania przez rodzinę królewską okresu letniego (zwykle od czerwca do listopada) poza główną rezydencją i dojeżdżanie do niej przy różnych okazjach. W Warszawie był to dwór ujazdowski, w którym w 1618 i prawdopodobnie także w 1619 prowadzono prace remontowe (zob. wyżej). W 1620 powrócono do stałej praktyki spędzania lata w podmiejskiej rezydencji. W tymże roku pobyt skrócono w związku z klęską cecorską. Pisał Jakub Zadzik, EP 106, loc. cit.: „Mówiłem KJMci, aby się powoli do Warszawy przeprowadzał, niżli zaś oczekiwać powszechnej trepedaty [tj. drżączki, strachu] za nastąpieniem w kraje ruskie, tatarskim. Przypomniałem, żeby piechocie z Warki tu nastąpić kazał; prawdopodobnie senatory pobliższe obwieścił, żeby się tu gromadzili”.
280
1621
1621
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[l] 2 I - 26 IX
(MK 166, k. 418; MK 167, k. 46v; AR V 12789/II, s. 117)
Ujazdów2
16 VII
(TRz 59, s. 224)
Kazun Polski3
pobyt tygodniowy, przed 16 VII
(TRz 59, s. 224)
Pod Warszawą, na trakcie Zakroczymskim4
18 IX
(TRz 59, s. 259)
1 Pobyt zdominowany był przygotowaniami do odparcia spodziewanej na jesieni wielkiej (szacowanej na 100-200 000 żołnierzy) tureckiej (i tatarskiej) wyprawy wojennej sułtana Osmana II na Rzeczpospolitą. Akcja dyplomatyczna w celu uzyskania pomocy (wojskowej lub finansowej) w krajach europejskich (w tym cesarstwa i papiestwa) nie przyniosła wymiernych rezultatów. Szwecja szykowała się do ponownego uderzenia w Inflantach (zdobycie Rygi i Mitawy we wrześniu), Rosja liczyła na odzyskanie ziem utraconych w traktacie dywilińskim. Zygmunt III złagodził politykę wyznaniową wobec prawosławnych (dyzunitów), co urealniło współdziałanie powiększonego do 40 000 rejestru Kozaków. Według planu opracowanego przez Chodkiewicza wojsko i aprowizację gromadzono w ufortyfikowanym obozie pod zamkiem w Chocimiu na „multańskim” (prawym) brzegu Dniestru, gdzie postanowiono stoczyć decydującą bitwę obronną (ok. 35 000 żołnierzy, gotowość: 20 VIII). 24 VI na wyprawę wyruszył z Warszawy, prowadząc 16 000 wojska królewicz Władysław. Organizacyjnym i politycznym ukoronowaniem przygotowań był sejm nadzwyczajny obradujący między 23 VIII a 14 IX (Chronologia, s. 147; VC, t. III, vol. 1, s. 295-320). Krótko przed jego rozpoczęciem wydano tzw. trzecie wici zwołujące pospolite ruszenie, które pod dowództwem króla miało zebrać się 4 X pod Lwowem. Sejm uchwalił obszerną konstytucję o pospolitym ruszeniu i kolejne pobory (2 i więcej „wzięte do braci”), król chorował. Wyjazd z Warszawy opóźniony został przez oczekiwanie na przybycie do Warszawy (dopiero 18 IX) i złożenie hołdu lennego przez nowego władcę Prus, elektora brandenburskiego Jerzego Wilhelma Hohenzollerna (23 IX). Królewicz Władysław dotarł do Chocimia 1 IX niemal równocześnie z przybyciem hetmana Piotra Konaszewicza Sahajdacznego, prowadzącego 30 000 Kozaków. Następnego dnia 2 IX nadciągnęły pierwsze oddziały tureckie - rozpoczęło się oblężenie, 24 IX zmarł hetman Jan Karol Chodkiewicz, dowództwo objął Stanisław Lubomirski, 25 IX Szwedzi zdobyli Rygę. Obóz polski pod Chocimiem odpierał kolejne ataki Turków. Piasecki, s. 291-304 (wyjazd 18 IX); Radziwiłł 2011, s. 73-76; Konopczyński, t. 1, s. 228-231; Podhorodecki 1988, passim; Sejmy 1620, 1621, s. 133-160; Wisner 1991, s. 165-171; zob. też: TRz 59, s. 147-259 - relacje nuncjusza Francesca Diotalleviego do Rzymu, 9 1-29 IX.
4 Zygmunt III w dworskim otoczeniu wyjechał naprzeciw nowego księcia pruskiego Jerzego Wilhelma Hohenzollerna, mającego złożyć w Warszawie hołd lenny. Powitanie prawdopodobnie w okolicach Półkowa. Sytuacja analogiczna do mającej miejsce w 1611 z udziałem poprzednika - księcia Jana Zygmunta.
2 W przywołanej relacji nuncjusz Diotallevi informując o tygodniowym pobycie rodziny królewskiej w Kazuniu u Kryskich (zob. niżej), potwierdza także mimochodem oczywisty dla otoczenia dworu fakt przeniesienia się królestwa na całe lato do Ujazdowa.
3 Rodzina królewska spędziła tydzień „u dzieci kanclerza [Feliksa] Kryskiego” (zm. 1618), TRz 59, loc. cit. Potwierdzone pobyty także: 1615, 1624.
281
1621
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[26 IX]
[Osieck lub Garwolin]5
26 IX
[Żelechów]
[27 IX]
[Jeziorzany]
[28 IX]
[Kamionka lub Kurów]
[29 IX]
Lublin - zamek6
30 IX - 4 X
(AR V 12789/II, s. 117; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 2 X; MK 167, k. 48v)
Piaski7
4-5 X
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 4 X)
Krasnystaw8
5 X
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 5 X)
Zamość9
6-7 X
(MK 167, k. 158; AZ 401, s. 10; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 7 X)
5 Wyjeżdżającego na wojnę Zygmunta III odprowadzały aż do Lublina królowa Konstancja i królewna Anna Wazówna. Po drodze do orszaku miały się przyłączać oddziały pospolitego ruszenia kolejnych województw. Trasa (noclegi) do Lublina nie została rozpoznana źródłowo; sądząc z kalendarza, pokonano ją tylko z czterema noclegami - król spieszył się (w podróży w 1589 nocowano prawdopodobnie sześć razy). Miejscowości noclegowe wytypowano w oparciu o cząstkowe dane z ww. przejazdu oraz odprowadzania królewicza Władysława w 1617.
6 W Lublinie 3 X król, licząc się z utratą życia na wojnie, spisał testament (tj. trzecią z czterech jego wersji), Testamenty, s. 12, 79-97. 4 X pisał Jakub Zadzik do Tomasza Zamoyskiego: „Myśmy się tu w Lublinie zatrzymali celi meto, aby województwa i powiaty nastąpiły, bo puścić się samym nie zdawało się consultum. Chcemy jednak pośpiechem wetować tego zatrzymania. W Zamościu pojutrze [6 X] da P. Bóg będziemy”, AZ 401, s. 10. Dwa dni przed przyjazdem Zygmunta do Lublina 28 IX pod Chocimiem zaprzestano działań wojennych; blisko miesiąc zaciętych walk nie przyniósł rozstrzygnięcia, obie strony były wyczerpane, 29 IX rozpoczęto rokowania o pokój. Podhorodecki 1988, passim.
7 Tylko nocleg 4/5 X. „Dziś przyjechaliśmy do Piasek z KJMcią w takiejż, jakiem pisał gromadzie. Ze stron ożywają się powiaty i województwa; bele był porządek przyjedziem pod Lwów w niemałej gromadzie. A Królową JM pożegnał się Król JMć za mostem [na rzeczce Giełczwi]. Nawróciła się królowa JejMć ku Warszawie, a my ku mostowi... Jutro [5 X] stąd rano do Krasnystawu lubo się nic nie ponowi...”, EP 96, loc. cit.
8 Informuje o gromadzeniu się przy królu wojska i pospolitego ruszenia szlachty, szacuje, że pod Lwowem zgromadzi się 20 000 ludzi. EP 96, loc. cit.
9 Tylko nocleg 6/7 X. Przyjazd wieczorem, wyjazd po śniadaniu; uroczyste powitanie króla przez władze, miasta, profesurę i uczniów Akademii Zamojskiej oraz duchowieństwo, EP 96, loc. cit.
282
1621
Tomaszów Lubelski (obóz pod)10
7-8 X
(MK 167, k. 53v; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 8 X)
Potylicz11
8-9 X
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 9 X)
Niemirów12
9-11 X
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 9 X; EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 9 X)
Janów (Iwano-Frankowe)13
11-12 X
(BJag 102, s. 559, 560)
10 Tylko noleg 7/8 X. Piotr Gembicki informował, że w Tomaszowie Lubelskim, w związku z pojawieniem się Tatarów na jego przedmieściach, dalej postanowiono podróżować wg zasad wojennych („in forma obóz” - jak to określił) tzn. taborem - formacją złożoną z kolumn wojska oraz wozów z aprowizacją i sprzętem wojennym (także armatami) pozwalającą w razie zagrożenia szybko utworzyć obóz obronny (wagenburg), którego osłonę stanowiły spięte łańcuchami wozy (takim taborem wycofywał się spod Cecory w 1620 hetman Żółkiewski). Orszak i oddziały idące z królem wkroczyły w strefę wojenną. EP 96, loc. cit.
11 „Wczora na noc przybyliśmy do Potylicza, gdzie Tatarowie przed niedziel trzema byli i część miasteczka spalili...”, EP 96, loc. cit. Tylko nocleg 8/9 X. Królewska formacja jadąc traktem lwowskim po minięciu Rawy Ruskiej, zapewne ze względów taktycznych (zagrożenie przez zagony tatarskie) zjechała z niego ku południowemu zachodowi - na Niemirów i dopiero z niego skierowała się, boczną drogą na południowy wschód do Lwowa. AHRP, mapa 2.
12 Jakub Zadzik pisał: „My się tu ino do Lwowa pomykamy, a w poniedziałek [12 X] da pan Bóg, mamy tam być wolę, a nie więcej dwa dni abo trzy zmieszkawszy, ku Kamieńcowi [Podolskiemu] pośpieszyć chce JKMć aby wojsku tamecznemu w niebezpieczeństwie będącemu, dać mogli ratunek...”, EP 106, loc. cit. Marsz do Lwowa utrudniały zagony tatarskie. Piotr Gembicki pisał: „Tatarzy mineli Lwów, o 9 na półzegarzu pisano z Jaworowa [17 km na południe od Niemirowa], że w południe na przedmieściach brali jaworowskich i zamek wysiekli. Konsylium było, ustalono zostać przez dzień jutrzejszy [10 X], zgromadzić tych co po stronach idą [tj. ubezpieczenia boczne kolumny głównej]”. 9 X po jedenastu dniach rokowań w obozie tureckim pod Chocimiem polscy komisarze zawarli w imieniu Rzeczypospolitej traktat pokojowy z Turcją na obowiązujących dotychczas zasadach: granica na Dniestrze, powstrzymywanie przez obie strony napaści Kozaków i Tatarów, hospodarami mołdawskimi mianowani być mają chrześcijanie przychylni Polsce, wypłaty „upominków tatarskich” w zamian za pomoc, poseł Rzeczypospolitej ma rezydować w Stambule. Skorupa, s. 242-244; Podhorodecki 1988, s. 128-147.
13 Tylko nocleg 11/12 X. Nieznany szlachcic z województwa krakowskiego, autor Diariusza wyjazdu naszego na pospolite ruszenie 1621 pisał 12 X: „...ze stanowiska półtorej mili od Janowca [właściwie Janowa]..., także KJMć [tu] nocował. Myśmy przyjeżdżali do Janowca, a on dopiero był wyjechał za miasteczko, miał ze sobą dwunastuset człeka wszystkiego. Przyszła wieść o zawarciu pokoju pod Chocimiem”, BJag 102, loc. cit.
283
1621
Lwów14
12 {13} - 23 [24] X
(EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 9 X; BJag 102, s. 559; MK 167, k. 68v)
[Żółkiew]15
[24-26 X]
[Rawa Ruska]
[27 X]
Tomaszów Lubelski16
[27] - 28 X
(MK 167, k. 79v; BRacz 16, k. 41)
Krasnobród17
28 X
(ASWKiRt. I,cz. 2, s. 119)
[Zamość]
[29 X]
14 Plan podróży zakładał przyjazd do Lwowa 11 X, jednodniowe spóźnienie wynikło z powodu pojawienia się Tatarów na zachód od miasta. Król przyprowadził ze sobą ok. 3000 zaciężnej piechoty i jazdy, w obozach pod Lwowem zgromadziło się przeszło 20 000 szlachty pospolitego ruszenia głównie z województw południowych i wschodnich. Król „na samym do Lwowa wjeździe”, wieczorem 12 X dowiedział się o zawarciu i warunkach traktatu pokojowego. W liście do prymasa Wawrzyńca Gembickiego z 14 X wyrażał głębokie niezadowolenie z powodu podpisania go bez swojej wiedzy i zgody, EP 102. Orszak królewski wjechał do miasta przez Bramę Krakowską (północną); Zygmunt III z dworem zamieszkał w Niskim Zamku (w północno-zachodnim narożniku Starego Miasta), ale wyziewy z pobliskiej fosy (rzeczki Pełtwi) zmusiły go do przeniesienia swej siedziby (już następnego dnia) do pałacu arcybiskupów lwowskich w rynku (pierzeja wschodnia, kamienica nr 9), Zimorowicz, s. 306 (data przyjazdu 7 X); Jaworski, s. 55-60. Zygmunt III 15 X wizytował obóz (obozy?) pospolitego ruszenia pod miastem, MK 167, k. 53v. Na zwołanej radzie senatu 16 X zatwierdził warunki zawartego traktatu i wydał dekret o rozpuszczeniu pospolitego ruszenia. MK 167, k. 54v-81v, datuje wpisy ze Lwowa od 15 do 23 X, tylko jeden 10 X - został zapewne opatrzony mylną lub intencyjnie niepoprawną datą. Kancelaria koronna zwykle nie funkcjonowała w dniu przyjazdu i wyjazdu króla z danej miejscowości; wpis z 23 X może wskazywać, że król wyjechał ze Lwowa dopiero 24 X. Radziwiłł 2011, s. 74 (przyjazd 13 X); Podhorodecki 1988, s. 153-155 (przyjazd 13 X); Sejmy 1620, 1621, s. 160 (przyjazd 13 X).
15 Nie odnaleziono źródeł potwierdzających obecność Zygmunta III w Żółkwi. Jego pobyt w mieście jest jednak wysoce prawdopodobny z dwu względów: przez Żółkiew prowadził główny trakt ze Lwowa do Lublina i Warszawy; Żółkiew była nową (jako miasto lokowaną w 1603 przez Zygmunta III), założoną na wzór Zamościa Jana Zamoyskiego, rodową rezydencją hetmana i kanclerza Stanisława Żółkiewskiego, zwycięzcy spod Kłuszyna, poległego pod Cecorą 7 X 1620. Jego pogrzeb odbył się przed niespełna rokiem w ukończonej w 1618 (konsekrowanej w 1623) farze - kolegiacie żółkiewskiej. Wydaje się, że król nie mógł i nie chciał ominąć mauzoleum powszechnie szanowanego bohatera oraz złożenia hołdu jego prochom, wdowie i dzieciom (Reginie z Herburtów i synowi Janowi). Pobyt Zygmunta w żółkiewskim zamku nie ograniczył się zapewne do jednego noclegu.
16 Nocleg 27/28 X, potwierdzony datacjami z 28 X.
17 Orszak królewski w Tomaszowie Lubelskim zjechał z głównego traktu na nocleg do Krasnobrodu, miasteczka będącego własnością wojewody bełskiego Rafała Leszczyńskiego, który jako uczestnik kampanii chocimskiej, zapewne towarzyszył królowi w drodze powrotnej. Przyjęcie zaproszenia mogło być wyrazem uznania dla zasłużonego i wyróżniającego się znakomitym wykształceniem rycerza i senatora, jak i być może próbą wpłynięcia na jego postawę zaangażowanego obrońcy kościoła ewangelicko-reformowanego (kalwińskiego), którego był wyznawcą i protektorem w Rzeczypospolitej. M. Sipayłło, Rafał Leszczyński (1579-1636), PSB, t. XVII, s. 135-139; AHRP, mapa 2.
284
1621
[Krasnystaw]
[30 X]
Lublin - zamek18
1-2 XI
(AR V 1584/I, s. 80-86; MK 167, 84v, 85 - 3 XI)
[Jeziorzany]19
[2 XI]
Garwolin20
4 XI
(MK 167, k. 85v)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[4 lub 5 XI]
Warszawa - Zamek21
[4 lub 5] 9 XI-30 [31] XII
(MK 166, k. 521v; AR II, 789; MK 167, k. 106)
18 Król się śpieszył, zrezygnował z jednego noclegu między Krasnymstawem a Lublinem w Piaskach (gdzie nocował, jadąc do Lwowa) i przejechał ok. 55 km. Pisał Stanisław Buczyński do Krzysztofa II Radziwiłła hetmana polnego lit.: „Król JMć w dzień Wszech Świętych [1 XI] po obiedzie, mało nie o dwudziestej wtórej przyjechał, a nazajutrz [2 XI] o 3 rano pojechał. Miała beła tajemna rada być o Inflantach, ale nie była, tylko z ćwierć godziny zamknął się beł [król] z pany senatorami na ten czas będącymi”, AR V 1584/I, loc. cit. Datacja wpisu w Metryce Koronnej potwierdza obecności króla w Lublinie dopiero 3 XI - dzień po wyjeździe, MK, loc. cit.
19 Poranny wyjazd z Lublina 2 XI pozwolił królowi zrezygnować z kolejnego noclegu w Kamionce i dojechać na nocleg 2/3 XI do Łysobyków - dzisiejszych Jeziorzan, odległych od Lublina o ok. 45 km.
20 Z Jeziorzan (Łysobyków), opuszczając nocleg w Żelechowie, po przejechaniu kolejnych ok. 55 km, król zanocował 3/4 XI w Garwolinie. MK 167, loc. cit. potwierdza obecność w dniu wyjazdu.
21 Najwcześniejszym potwierdzeniem obecności Zygmunta III w Warszawie (jaki udało się odnaleźć) jest wpis w Metryce Koronnej datowany 9 XI. Kancelaria królewska zwykle zaczynała działać następnego dnia po przyjeździe do rezydencji lub później. Jeśli król przyjechał w czwartek lub piątek (4-5 XI), mogła podjąć działania dopiero po niedzieli - w poniedziałek lub wtorek (8-9 XI). Analogicznie korespondencja - od 9 XI (AR II, loc. cit.). Po zażegnaniu poważnego zagrożenia tureckiego, najważniejszą kwestią polityki zagranicznej stała się znowu Szwecja i jej obecność w Inflantach (opanowane Ryga i Mitawa). W celu uaktywnienia („poparcia”) działań antyszwedzkich Zygmunt planował wyjazd i pobyt na Litwie - swój lub królewicza Władysława. Pisał Stanisław Buczyński do hetmana polnego Krzysztofa II Radziwiłła, odpowiedzialnego za obronę Inflant: „Słychać było wszędy, że KJMć miał do Wilna jechać na mieszkanie. Za czem mniemam żeby mieli Ks. JMci [tj. Krzysztofowi II Radziwiłłowi] figiel jaki wyprawić, a mianowicie królewicza podobno będą chcieli do obozu wszrobować”. W grudniu z planów wyjazdu na Litwę zrezygnowano; „bardziej snać o sejmie mowy i gadki są” - pisał NN do Wawrzyńca Gembickiego 19 II z Warszawy, EP 107. Wznowienie wojny Hiszpanii ze Zjednoczonymi Prowincjami Niderlandów, a zatem i wzrost jej zainteresowania handlem bałtyckim, od którego Zjednoczone Prowincje były uzależnione, skłoniły dwór polski do zbliżenia z Hiszpanią i prób wykorzystania jej potencjału wojenno-morskiego na Bałtyku przeciwko Szwecji. Skowron 2002, s. 67-74.
285
1622
1622
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
1 I - 31 XII
(MK 167, k. 163v; MK 168, k. 307 - 30 XII; TRz 60, s. 134)
Nieporęt - dwór myśliwski2
17 - [20] XI
(ANP 22, nr 2)
1 Główne problemy blisko półtorarocznego pobytu dworu w Warszawie (dzielonego między Zamek i Ujazdów - w sezonie letnim) dobrze oddają uwagi Stanisława Buczyńskiego zawarte w liście do hetmana Krzysztofa II Radziwiłła z Orli 8 II: „O bytności Króla JMci w Litwie pewnego nic nie masz. Miał beł być, ale podobno się to zmieni... Królowi JMci nie bardzo się chce sejmu. Bardzo czemuś od niego abharret”, AR V 1584/I, s. 115-117. Zygmunt III wiedział, że jego obecność na Litwie nie mogła wpłynąć na przebieg kampanii w Inflantach, ponieważ brak sukcesów nie wynikał (wbrew propagandzie dworskiej) z nieudolności hetmana polnego litewskiego Krzysztofa II Radziwiłła, lecz małej liczby wojsk i ograniczonych środków finansowych. Sejmu król nie chciał zwołać, obawiając się z kolei opozycji wzmocnionej głosami konfederacji zawiązanej pod Lwowem przez żołnierzy chocimskich (zgłaszających także żądania polityczne) - a więc sojuszu zagrażającego władzy, tak jak to miało miejsce w latach 1607, 1613. Zasłużeni pod Chocimiem Kozacy żądali rozszerzenia swych praw samorządowych. Sytuację społeczną destabilizowały dodatkowo plądrujące królewszczyzny i szlacheckie majątki oddziały lisowczyków i „kupy swawolne” nieopłacanych żołnierzy. Zwołana w marcu rada senatu (bez udziału senatorów litewskich) przyjęła posłów od wojska, ale nie rozwiązała żadnego z problemów, AR V, nr 8080, s. 11-12. W maju Zygmunt III chorował na różę, ADR, s. 258; komisyjnie uzgodniono zasady spłaty zaległego żołdu (ok. 5 mln zł); do sierpnia spłacono żołnierzy chocimskich. W lipcu hetman Krzysztof II Radziwiłł odniósł sukces w Inflantach, odbijając z rąk szwedzkich Mitawę (Rygi nie zdołano odzyskać). Niepowodzenia i wzrost zagrożenia ze strony Danii skłoniły Gustawa Adolfa do zawarcia 10 VIII rozejmu z Rzeczpospolitą na zasadach status quo, obowiązującego do maja 1623, przedłużonego następnie do czerwca 1624 i potem jeszcze o rok. Rozejmowe inicjatywy hetmana (nieprzystające do strategicznej perspektywy Zygmunta III - wojna o koronę i przeniesienie jej na teren Szwecji w sojuszu z Hiszpanią i Danią), poddane zostały ostrej krytyce na zwołanej w sierpniu w Warszawie tajnej radzie senatu. Krzysztof II Radziwiłł popadł w niełaskę. Pacyfikacja konfliktów wewnętrznych i zewnętrznych pozwoliła na zwołanie w listopadzie sejmu na styczeń 1623. Szelągowski 2016, s. 201-217 (wspomina o bytności Zygmunta III w Wilnie w 1622 r.); Czwołek, s. 481-486; Sejm 1623, s. 11-13, 32-34; Wisner 1991, s. 183-185; Dorobisz, s. 74 pisze, że 22 I Zygmunt III odbył pielgrzymkę do Góry Kalwarii (w 2. połowie XVI w. wieś szlachecka Góra leżąca 2 km na północ od Czerska, AHP Mazowsze; od 1666-1670 miasto Nowa Jerozolima-Góra Kalwaria, miejsce nabożeństw pasyjnych i pielgrzymek), w której towarzyszył mu sekretarz wielki Jakub Zadzik. Na potwierdzenie tego faktu autor przywołuje list Zadzika do arcybiskupa gnieźnieńskiego Wawrzyńca Gembickiego z 26 I z Góry, EP 106. W liście brak wzmianki o obecności króla w Górze; z treści wynika, że sekretarz wielki był w Górze z polecenia Gembickiego. Autor słusznie zauważa, że sprawowany przez Zadzika urząd wymagał ciągłej obecności u dworu i towarzyszenia królowi w wielu podróżach. Jednak obecność Zygmunta III w Górze w styczniu 1622 r. w oparciu jedynie o tę prawidłowość budzi istotne wątpliwości, wymaga bezpośredniego potwierdzenia źródłowego.
2 W XVI w. wieś królewska nad rzeczką Czarną (dopływem Narwi) w Puszczy Słupeckiej, pow. warszawski, paraf. Waliszew, 20 km na północ od Warszawy. Drewniany dwór myśliwski wzniesiony prawdopodobnie przez Zygmunta III, użytkowany także przez obu młodszych Wazów. AHP Mazowsze; zapewne wyjazd wypoczynkowy od czwartku 17 XI do niedzieli 20 XI (lub dłuższy) z królową, która wcześniej przeszła „febrę”, ANP 22, loc. cit.
286
1623
1623
Warszawa - Zamek1
[1] 31 - 5 {6} V
(MK 170, k. 2v, 294v; AR V 1584/II, s. 56-59; AR V 12789, s. 143-144, Lengnich, t. 5, s. 160)
1 Pierwszą połowę roku wypełniły obrady sejmu i przygotowania do podróży do Prus Królewskich i Gdańska będącej pochodną planów wojennych Zygmunta III zmierzających do odzyskania korony szwedzkiej. Sejm, obradujący między 24 I a 5 III (Chronologia, s. 147; VC, t. III, vol. 1, s. 321-331), prócz dyskusji nad egzorbitancjami (wakanse, incompatibilia, zamki pograniczne, „uspokojenie religii greckiej”), uchwalił konstytucje dotyczące konfederacji wojskowych oraz monety; powołano też komisję do uporządkowania spraw kozackich; podatków nie uchwalono. Trwające od 1621 działania dyplomatyczne zmierzające do zaangażowania militarnego Hiszpanii w bałtycki konflikt polsko-szwedzki doprowadziły do powstania planu wspólnego hiszpańsko-polskiego uderzenia na Szwecję. Projekt ten, jak i jeszcze szerzej projekty powołania Admiralicji Krajów Północnych czy udziału Rzeczypospolitej w habsbursko-papieskiej krucjacie przeciw Turcji - w istocie mało realne, sprowadzały się do uzyskania hiszpańskiej pomocy finansowej w wojnie Rzeczypospolitej ze Szwecją. Okoliczności te skłoniły Zygmunta do podjęcia w 1622 konkretnych działań na terenie Gdańska: wyposażania statków w sprzęt wojenny i organizowania królewskiej floty kaperskiej. Na wiosnę 1623 Zygmunt III oficjalnie zawiadomił Gdańsk o wystąpieniu zbrojnym przeciwko Szwecji i wydał decyzję o sekwestrze stojących w porcie statków i okrętów na potrzeby przyszłych działań wojennych. Miasto przymuszane do działań szkodzących jego wolnohandlowym interesom, poddane presji Gustawa Adolfa (żądania deklaracji neutralności), uchylało się od realizacji królewskich rozporządzeń. Oficjalna wizyta Zygmunta III miała zapewnić pełną kontrolę Rzeczypospolitej nad węzłowym dla planowanych działań portem i miastem, rozpoznać na miejscu warunki przyszłej wyprawy i przyśpieszyć przygotowanie floty. Motywy podróży dworu mistyfikowano jako: wyjazd wypoczynkowy na obchody królewskich imienin „Zygmuntowin” do Płocka - analogicznie jak w 1618, odwiedziny królewny Anny Wazówny w jej nowej siedzibie w Golubiu; spełnienie intencji królowej Konstancji odwiedzenia sanktuariów diecezji warmińskiej - Elbląga, Fromborka, Lidzbarka (analogicznie jak w 1620 nawiedzenie relikwii św. Kazimierza w Wilnie). Jerzy Radzymiński donosił Krzysztofowi II Radziwiłłowi 13 IV z Warszawy: „Król JMć po świętach zabawiwszy się nieco lekarstwy, jedzie do Płocka pro 2 Maii (bo tam na ten wielki fest k’woli św. Zygmunta). Stamtąd puści się także Wisłą za instancyją Królowej Jej Mci do Prus...”, AR V 12789/II, s. 104-105. Zgodnie z upodobaniami króla przygotowano spływ (defluitację) Wisłą (trzecią z kolei po 1593 i 1598) do Malborka, objazd biskupstwa warmińskiego (którego zwierzchnikiem na sejmie 1623 został 11-letni królewicz Jan Olbracht), dłuższy pobyt w Gdańsku i powrót przez Wielkopolskę (Poznań, Kalisz) do Warszawy w końcu czerwca - „ale nikt nie tuszył takiego prędkiego wrócenia” - AR V 1584/II, loc. cit. Z parą królewską wyjechali królewicz Władysław i czteroletnia królewna Anna Katarzyna Konstancja pod opieką Urszuli Meierin (czterej młodsi królewicze pozostali w Warszawie), kilku dostojników (m.in. marszałek nadworny koronny Łukasz Opaliński i podkanclerzy koronny Wacław Leszczyński, sekretarz wielki Jakub Zadzik), niezbyt liczny dwór (ok. 30-40 osób), służba i straże: 100 drabantów na szkutach oraz 200 piechoty i 100 rajtarów idących lądem. Stanisław Buczyński donosił Krzysztofowi II Radziwiłłowi 8 V z Warszawy: „Król JMć w przeszły piątek [5 V] przed wieczorem samem o godzinie siódmej z Królową Jej Mcią... w tę drogę pruską stąd popłynął... Z Królem JMcią szkut wszystkich więtszych i mniejszych wyszło stąd czterdzieści i coś nadto”, AR V 1584/II, loc. cit. Wśród nich były zapewne dwa reprezentacyjne królewskie statki żaglowo-wiosłowe (trzymasztowce z 12 wioślarzami i dużą nadbudówką na pokładzie) sportretowane na widoku Warszawy i Zamku autorstwa Christiana Melicha z ok. 1625. Według Kobierzyckiego „specjalnie
287
1623
[Na statku - Wisła koło Jabłonny]2
5 V
(AR V 1584/II, s. 58)
[Czerwińsk - opactwo kanoników regularnych]3
[6 V]
Płock - kuria biskupia4
[7-9 V]
(AR V 18269, s.41,42-bd; Piasecki, s. 308 - bd; Lengnich, t. 5, s. 160-11 V)
Włocławek - zamek biskupi5
10 V
(MK 170, k. 318v; EP 96 Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 10 VI - bd)
Złotoria6
[10 V]
(Kobierzycki, s. 375 - bd)
[Granica Ziemi Dobrzyńskiej i Prus Królewskich (woj. chełmińskie)]
w tym celu zbudowane i wyposażone statki..., s. 375; zob. Wstęp, il. 1; zob. też: ANP, t. XXII, nr 88, 89, 93 - z datą wyjazdu 6 V; TRz 60, s. 159 - data wyjazdu 7 V; AR V 1419, s. 548-549; AR V 18269, s. 41 - data wyjazdu 6 V; AR V 12789/III, s. 43-44 - data wyjazdu 6 V; Piasecki, s. 307; Radziwiłł 2011, s. 83, 84; Niemcewicz, t. III, s. 226, 227; Sejm 1623, passim; Wisner 1991, s. 184-186; Skowron 2002, s. 67-101; Czapliński, Gdańsk, s. 602-605. Podróż z Warszawy do Gdańska i Wielkopolski omawia Leitsch, s. 2437-2440, data wyjazdu 7 V.
2 Wyjazd o godzinie 7 wieczorem spowodował, że do zmroku przepłynięto nie więcej niż 15 km (średnia prędkość nurtu Wisły, a więc i spływu to 5-7 km/h).
3 Tak podczas defluitacji do Gdańska w 1593.
4 Podróż była tak zaprojektowana, aby królewskie uroczystości imieninowe odbyły się w oktawie święta św. Zygmunta - tj. do 9 V włącznie i połączone były z adoracją relikwii świętego. Rodzina królewska uroczyście przyjmowana przez biskupa płockiego Henryka Firleja w jego rezydencji na podzamczu (zob. pobyt w 1593 r.) spędziła noc 7/8 V, cały przedostatni dzień oktawy św. Zygmunta - 8 i noc 8/9 V. Zob. też: pobyt w 1618; Leitsch, s. 2438.
5 Przyjazd 9 V wieczorem i nocleg 9/10 poświadczony wyjątkowo pracą kancelarii koronnej 10 V przed południem.
6 Nocleg 10/11 V i przed południem przeprawa na prawy brzeg Drwęcy i przejazd drogą wzdłuż rzeki do oddalonego o ok. 26 km Golubia, Perthées I, Brzeskie Kujawskie, Płockie.
288
1623
Golub - zamek7
11-16 V
(Kurkowska, s. 59; MK 170, k. 320v, 332, 335v; Kobierzycki, s. 375 - bd)
Toruń - ratusz8
17-22 V
(Lengnich, t. 5, s. 160, 161; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 23 V; MK 170, k. 330v-23V)
Na statku - kępa wiślana, mila poniżej Torunia9
22-23 V
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 23 V)
Na statku - Wisła pod Fordonem10
23-24 V
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego 23 V; MK 170, k. 549)
7 Zamek pokrzyżacki (XIV w.), siedziba starostwa grodowego; nadany w 1611 przez Zygmunta III siostrze Annie Wazównie; druga obok Brodnicy (nadanie 1605) rezydencja przebudowana przez królewnę w latach 1616-1623. Przyjazd 11 V poświadczony datą na dzwonie ufundowanym przez Zygmunta III z okazji pobytu dla golubskiego kościoła św. Katarzyny, Kurkowska, loc. cit.; Kobierzycki, s. 375, pisze o kilku dniach pobytu, co poświadczają datacje z l3, 15 i 16 V w MK, loc. cit.; wyjazd 17 V przed południem do Torunia tą samą drogą co i przyjazd. Leitsch, s. 2439; zob. też: Zygmunt III do Gdańska z Golubia, bd V - GAP 300, 53, teka 47, nr 32a.
8 Uroczysty wjazd Zygmunta III do Torunia odbył się po południu 17 V. Orszak wjechał do miasta od wschodu przez Bramę św. Katarzyny, ulicą tejże nazwy przez nowe miasto i ul. Szeroką przez stare miasto do ratusza, gdzie tradycyjnie król rezydował podczas pobytów w mieście. Flotylla królewska przypłynęła ze Złotorii i zacumowała przy Niemieckim Moście. Przez trzy dni orszak królewski goszczony był na koszt miasta, królowa i król obdarowani zostali przez miasto, duchowieństwo i senatorów Prus Królewskich klejnotami i subwencją 50000 guldenów. Staraniem biskupa chełmińskiego i jezuickiego kolegium z Braniewa wystawiono teatralne przedstawienie o Władysławie Warneńczyku. Władze i ordynki miejskie żegnały króla zapewne przed Bramą Żeglarską na nabrzeżu. Piotr Gembicki pisał spod Fordonu: „Dnia wczorajszego [22 V] wyjechaliśmy z Torunia ku Fordonowi, a że późno było, stanęliśmy u wyspy jednej na noc milę od Torunia. Na wczesnym wieczerze ze wszystkich dział bili Torunianie”, EP 96, loc. cit. Zob. też: Radziwiłł 2011, s. 83; Lengnich, loc. cit.; Plan Torunia M. Meriana z 1642 r.
9 Nocleg 22/23 V. „Rano [23 V] od wyspy puściły się statki” - EP 96, loc. cit.
10 Dzień 23 i noc 23/24 V. Piotr Gembicki donosił, EP, loc. cit.: „Stanęliśmy pod Fordonem o godzinie 10 gdzie obu naszych państwa [tj. parę królewską] czekał wojewoda łęczycki [Adam Czarnkowski] i z panią, i gromadą Wielkopolan. Po mszy, bo i tu królestwo słuchało, dano obiad dosyć magnifice, wszystkiego beło dostatkiem. Zbudowana była sala albo raczej chłodnik z drzewa gruntownie z oknami po trzech stronach. Locus do jedzenia był capax obity z wierzchu i po bokach szpalerami i kobiercami chędogimi, pawiment cegłą dobrze wypaloną położony. Po obiedzie, że było królestwo wesołe, beły i tańce i trochę się KJMć nie wczsował, bo i przy obiedzie był silaris. Ruszyli się jednak godzin ze trzy albo cztery przed wieczorem, potym aż państwo ze szkuty nie wychodziło, ale i tam wieczerzę jadło... Jutro do ks. chełmińskiego [biskupa Jana Kuczborskiego] i tam zostaniem...”.
289
1623
Bydgoszcz11
24 V
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 23 V; Kobierzycki, s. 376 - bd)
Kępa wiślana naprzeciw Topolna i Starogród12
24 V
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 23 V; Kobierzycki, s. 376 - bd)
Swiecie13
25-26 V
(MK 170, k. 332v, 333v)
Grudziądz - zamek14
26 V
(MK 170, k. 333)
Gniew - zamek15
26[27] - 29{31} V
(MK 170, k. 335v, 315; GAP 300, 53, teka 47, nr 32c; Radziwiłł 2011, s. 87 - bd)
Pelplin - opactwo cystersów16
29 V
(Leitsch, k. 2439)
[Cypel Mątowski]17
[31 V]
11 Według Kobierzyckiego, loc. cit., król zwiedzał mennicę. Piotr Gembicki pisał - EP 96, loc. cit.: „W Bydgoszczy już pono nie przyjdzie być królestwu, chyba żeby jutro [24 V] sami chcieli na wozach rano jechać, a stamtąd do Topolna, przeciwko któremu przyjmować ma ks. biskup [chełmiński Jan Kuczborski]”; Leitsch, s. 2439, przypis 87; Załęski, t. 4, s. 1169.
12 Pisał Piotr Gębicki, EP 96, loc. cit.: „Jutro [24 V] do ks. chełmskiego [biskupa Jana Kuczborskiego] jedziemy i tam zostaniemy, który na kępie przeciwko Topolna przyjmie i częstować będzie państwo”; stamtąd na nocleg królestwo pojechali do oddalonego o 4 km na północny wschód Starogrodu - letniej rezydencji biskupa pod Chełmnem.
13 Nocleg 25/26 V udokumentowany wpisami do MK z obu dni.
14 Jeden z większych zamków pokrzyżackich (komturia) wzniesiony na wysokim wzgórzu prawego brzegu Wisły. Od 1466 siedziba starostwa; czworoboczny z okrągłą wieżą i dwoma budynkami mieszkalnymi z krużgankami od strony południowej i zachodniej, Leksykon, s. 199-201. Tylko pobyt 26 V lub - co bardziej prawdopodobne - nocleg 26/27 V.
15 Albrycht Stanisław Radziwiłł starosta gniewski napisał, loc. cit.: „Zabawił król nieco w Toruniu, potem u mnie w zamku w Gniewie cztery dni mieszkał, przyjąłem go, jak się należy dobrodzieja mego, niedawno będąc kanclerstwem obdarzony”. MK, loc. cit. datuje w Gniewie 26, 27, 29, ale także 20 V- najwyraźniej mylnie, k. 336v; także: Elementa, t. XX, nr 75 - Zygmunt III do Christiana IV, 1 VI z Gniewu [!]. Przepłynięcie w ciągu jednego dnia ze Świecia do Gniewu, ok. 65 km jest mało prawdopodobne. W Grudziądzu zapewne więc nocował 26127 V i do Gniewu przypłynął dopiero 27 V nad wieczorem, a wyjechał z niego po czterech dniach (jak pisze Radziwiłł) - 31 V przed południem.
16 Przypuszczenie Leitscha o wizycie królestwa 29 V w Pelplinie (przy założeniu, że był to wypad z i powrót do Gniewu) potwierdza spójność czasowo-przestrzenną sekwencji pobytów między Świeciem a Malborkiem, szczególnie rezydencji króla w Gniewie między 27 a 31 V
17 Ważne strategicznie miejsce (także w bliskich działaniach wojennych lat 1626-1629) — węzeł wodny na szlaku wiślanym, rozdzielający koryto Wisły na dwa cieki: Wisłę właściwą i Nogat, wyznaczające swymi biegami depresyjny obszar wiślanej Żuławy Wielkiej. Król odwiedzał to miejsce już po raz trzeci
290
1623
Malbork - zamek18
31 V - 8 VI
(Lengnich, t. 5, s. 160, 161; ANP, t. XXII, nr 123; MK 170, k. 337 - 1 VI; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 10 VI; AR V 18269, k. 43)
Elbląg - kamienice w rynku19
8-12 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 10 VI)
Frombork - zamek - rezydencja kapituły warmińskiej20
12-13 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 10 VI i 15 VI)
(spływy 1593, 1598). Prawdopodobnie postój 31 V wymusiły problemy przepłynięcia przez to trudne miejsce przeszło 40 łodzi i statków. Spory między Gdańskiem a Elblągiem dotyczące regulacji przepływów wody w tym miejscu rozstrzygał także Zygmunt III, Lengnich, t. 5, s. 161; zob. też: Klonowie, s. 79.
18 Miesięczny pobyt wypoczynkowy rozdzielony i urozmaicony blisko dwutygodniowym objazdem - wizytacją ważniejszych ośrodków i miejsc kultu biskupstwa warmińskiego przez parę królewską. Według rezydenta księcia pruskiego Jerzego Wilhelma nieliczny, ale doborowy dwór złożony z 13 dostojników koronnych i litewskich i 13 dworzan konnych, także fraucymeru królowej dobrze się bawił. W czasie objazdu Warmii orszak królewski liczył (według tegoż informatora) tylko 10 pojazdów; zapewne drugie tyle liczył tzw. obóz - czyli wozy służbowe i towarowe. Lengnich, loc. cit.; Leitsch, s. 2439, przypis 88; Leksykon, s. 294-301; Warmia 1755.
19 Relacjonował Piotr Gembicki z Fromborka - EP 96, loc. cit., „Z Malborka ruszyliśmy się octava Iuni do Elbląga. W półtorej mili [przed miastem] zajechał KJMci burmistrz... przy którym beło... piechoty 150, konnic też z mieszczan dosyć strojnych 100. Przywitawszy JKMć in teritorio civitatis, prowadzieły do miasta, gdzie zbliżywszy się Państwo [tj. królestwo] do bramy, przez civitatis cum toto magistratu mówił oratio ostiual i oddał klucze JKMci. Po stronach obydwu aż do kamienic, w których Państwo stali, byli ordine dispositi cives armati. W samo miasto wjeżdżając aulici pedestes pod chorągwią swą stali, tak że KJMć summa po ulicach frequentia populi przyjechał al suo allogiamento; częstowali solenni convisio Państwo i dwór wszystek. Obroki do gospód dostatnie dawali”. W piątek 9 VI królestwo wysłuchali mszy w jedynym w mieście katolickim kościele św. Mikołaja (odzyskanym z rąk większości protestanckiej przez biskupa chełmińskiego Jana Kuczborskiego w 1617 r.); po obiedzie król z królewiczem Władysławem odbyli wycieczkę ważnym szlakiem wodnym, łączącym miasto z morzem - rzeką Elbląg aż do „odnogi morskiej i Habu” [Zalewu Wiślanego]; w drodze powrotnej zaaranżowano inscenizację teatralną z syreną, która „w momencie przypadła... i statek do portu przyprowadziła”. W sobotę 10 VI „królestwo dla błota i niepogody mszy w kamienicy słuchali, a po obiedzie mieszczanie upominki dawali”. W niedzielę 11 VI królestwo uczestniczyli w uczcie pożegnalnej wydanej przez miasto. 12 VI wyjazd do „Warmy” (Fromborka). Zob. też: Leitsch, s. 2439.
20 Piotr Gembicki relacjonował, EP, loc. cit., 15 VI ze Smolajn: „Z Elbląga wyjechawszy w przeszły poniedziałek [12 VI] przybyliśmy do Warmy [Fromborka] na obiad, który tak Państwu jak i commitatus dany sumptibus venerabilis kapituły...”. Potem nabożeństwo w katedrze Wniebowzięcia NMP i św. Andrzeja Apostoła z kazaniem prepozyta kapituły i prezentacją oddziałów węgierskiej piechoty. „Privatim nazajutrz [13 VI] mszy wysłuchawszy jechaliśmy do Bronsberku [Braniewo — Brounsberg]”. Leksykon, s. 171-174.
291
1623
Braniewo
- zamek biskupi21
13 VI
(MK 170, k. 376v; EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Orneta - zamek biskupi22
14-15 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Karbowo23
15 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Smolajny - dwór biskupi24
15-16 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI; EP 98, Wacław Leszczyński do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Lidzbark Warmiński - zamek biskupi25
16-17 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Orneta - zamek biskupi26
17-18 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Granica Korony (Warmii) i Prus Książęcych
21 Nocleg 13/14 VI. Piotr Gembicki relacjonował, 15 VI ze Smolajn, EP, loc. cit., „...nazajutrz [13 VI] mszy wysłuchawszy [w katedrze fromborskiej] jechaliśmy do Bronsberku [Braniewa]. Przyjęci in civitate more praeterico. Po obiedzie descendimi in collegium, gdzie patres Państwo zabawiali komedią, która representabant Ladislai ad Varna contra Amuratem [repertuar ten sam co w Toruniu — zob. wyżej]. Stąd królewicz [Władysław] jechał incognito do Królewca” z wizytą do księcia pruskiego Jerzego Wilhelma Hohenzollerna, Leksykon, s. 109-110.
22 Piotr Gembicki donosił, EP, loc. cit., „Wczora [14 VI] byliśmy w Ornecie. Tamże dla nas dziś [15 VI - święto Bożego Ciała] nabożeństwo odprawiwszy i procesyją pojechaliśmy do Smolan. Śniadanie w Karbach jadło państwo. Folwark to jest pół mili od Ornety uczyniony od nieboszczyka ks. [biskupa warmińskiego Jana] Tylickiego”. Leksykon, s. 359.
23 Miejscowość ok. 4 km na południowy wschód od Ornety. 15 VI przypadało święto Bożego Ciała. W folwarku biskupim Karbowo postój tylko na śniadanie po porannym nabożeństwie w Ornecie w drodze „procesią” - jak to określił Piotr Gembicki (EP, loc. cit.) do Smolajn.
24 Niem. Schmolainen, w cytowanej korespondencji - Smolany. Letnia rezydencja i majątek ziemski biskupów warmińskich, ok. 5 km na północ od Dobrego Miasta. Piotr Gembicki pisał, EP 96, loc. cit.: „...w Smolanach stanęliśmy o czwarty z południa... Państwo z łaski Boga zdrowe i wesołe. Jutro [16 VI] do Elsbergu [Lidzbarka Warmińskiego] stąd pojedziem...”. Nocleg 15/16 VI.
25 Niem. Heilsberg. Stołeczna rezydencja biskupów warmińskich; tylko nocleg 16/17 VI; Leksykon, s. 268-274.
26 Niem. Wormditt, Piotr Gembicki pisał, EP, loc. cit., „...w sobotę [17 VI] na sąd do Ornety, w niedzielę [18 VI] do Olandu [Pasłęka]”; Leksykon, s. 359.
292
1623
Pasłęk - zamek27
18-19 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Powodowo - dwór szlachecki28
19-20 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
Granica Prus Książęcych i Korony (Prusy Królewskie, woj. malborskie)
Malbork - zamek29
20-30 VI
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 10 VI; tenże do tegoż, 15 VI; Lengnich, t. 5, s. 160, 161)
[Przeprawa przez Wisłę między Steblewem a Palczewem]30
[30 VI]
27 Niem. Preusisch Holland; rezydencja księcia Prus Jerzego Wilhelma. W relacji Piotra Gembickiego, EP, loc. cit., tylko: „w niedzielę [18 VI] do Olandu, w poniedziałek [19 VI] we wsi należącej do Olandu”. Leksykon, s. 370-372.
28 Niem. Powunden, posiadłość szlachecka, 15 km na zachód ku południowi od Pasłęka, ostatni nocleg 19/20 VI przed powrotem do Malborka. Wieczór dwór spędził na zabawie z tańcami. Pisał Piotr Gembicki, EP, loc. cit. „We wtorek [20 VI] comparelimi Margemburgi, tam do 25 VI zmieszkamy. W poniedziałek po św. Janie [26 VI] constituerunt być w Gdańsku...”. Według pierwotnych planów ostatni nocleg objazdu warmińskiego miano spędzić w „Giszporku”, niem. Christburg, dzisiejszy Dzierzgoń - EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 10 VI z Elbląga. Przyczyna zmiany miejsca noclegu nieznana; zob. też: Leitsch, s. 2439, przypis 88; SGKP, t. VIII, s. 896.
29 Dwór odpoczywał po wyprawie na Warmię. Królewicz Władysław wrócił z Królewca. Pobyt przedłużono do 30 VI. Gdańsk przygotowywał się na przyjęcie pary królewskiej. W przeddzień wyjazdu z Malborka 29 VI niespodziewanie w Zatoce Gdańskiej pojawiła się eskadra floty szwedzkiej złożona z 20 okrętów, dowodzona osobiście przez króla Gustawa Adolfa. Flota ta blokując port gdański, pozostawała na wodach zatoki w czasie pobytu Zygmunta III w mieście. Fakt ten interpretowany także jako próba nawiązania rozmów z Zygmuntem III (lub królewiczem Władysławem), w swej istocie był demonstracją siły - odpowiedzią na dyplomatyczne i militarne (organizacja floty w Gdańsku) przygotowania Zygmunta do inwazji na Szwecję - z czym związana była także obecność króla w mieście. W konflikcie polsko-szwedzkim incydent ten był punktem zwrotnym ujawniającym gotowość Szwecji do przeniesienia działań wojennych z peryferyjnych Inflant na rdzenne terytoria Rzeczypospolitej — Prusy Królewskie i Warmię — co nastąpiło 3 lata później. Szelągowski 2015, s. 217; Czapliński, Gdańsk, s. 604; Skorowoda, s. 57.
30 Zob. pierwsza podróż z Gdańska do Krakowa w 1587.
293
1623
Tczew31
1 VII
(Lengnich, t. 5, s. 161)
Pruszcz32
1 VII
(Lengnich, t. 5, s. 161)
Stare Szkoty - kościół i kolegium jezuitów33
[1 VII]
(Fabiani-Madeyska, s. 31)
Gdańsk - Długi Targ34
1-19 VII
(Lengnich, t. 5, s. 161,165; Radziwiłł 2011, s. 83; MK 170, k.361v; AR V 18269, k. 46)
31 Przypuszczalnie nocleg po przeprawie przez Wisłę - 30 VI/1 VII.
32 Tylko przejazd i pierwsza uroczystość powitania króla przez burmistrza Jana Speymana i władze Gdańska, Fabiani-Madeyska, s. 31.
33 Wizyta w założonym w 1592 przez biskupa Hieronima Rozdrażewskiego kolegium i wzniesionym w 1615 kościele jezuitów na przedmieściu Gdańska (obecnie osiedle Orunia-św. Wojciech-Lipce). Zakonowi mimo wieloletnich starań wspieranych przez Zygmunta III nie udało się założyć swej placówki w samym mieście (spór o klasztor św. Brygidy). Wizyta była wyrazem królewskich intencji dotyczących obecności jezuitów w Gdańsku. Czapliński, Zatargi, s. 597, 598; Załęski, t. IV, cz. 2, s. 483-511.
34 Swój szósty pobyt w Gdańsku (poprzednie 1587, 1593, 1594, 1598 x 2) Zygmunt III rozpoczynał po raz pierwszy od głównego (lądowego) wjazdu do miasta - Bramy Wyżynnej. Królowi przed fosą i wałami klucze do miasta oddał towarzyszący mu od Pruszcza burmistrz Jan Speyman. Orszak złożony z 45 sześciokonnych karet i 43 „węgierskich wozów” (tzw. koczy) w asyście dworskiej jazdy i 2 kompanii królewskich hajduków przejechał przez kolejną - Złotą Bramę i okolicznościowo udekorowaną ulicą Długą do Długiego Targu, gdzie przed tymczasową rezydencją królestwa, ustawiono bramę tryumfalną. Wjazdowi towarzyszyła kanonada artyleryjska - także floty szwedzkiej stojącej na redzie Gdańska od 29 VI. Siedzibą królewską były (inaczej niż w czasie wcześniejszych pobytów) cztery pierwsze (od ul. Ławniczej) kamienice stojące przy południowej pierzei Długiego Targu (nr 1-4; apartament króla nr 2; rezydencja królewicza Władysława - kamienica nr 11). Prawie trzytygodniowy pobyt zdominowany był konfrontacyjną obecnością floty szwedzkiej i Gustawa Adolfa w Zatoce Gdańskiej. W dniu wjazdu Zygmunta III poselstwo szwedzkie zażądało od miasta ogłoszenia pełnej neutralności w konflikcie Szwecji z Rzeczpospolitą. Pod presją - z jednej strony realnej groźby blokady portu, z drugiej - żądań wsparcia działań Zygmunta III, Rada Miejska uchylała się od wiążących odpowiedzi. Napięcie opadło, gdy Szwedzi przekonali się o nikłych postępach w budowie floty i przygotowaniach do inwazji Szwecji. 10 VII Gustaw Adolf z 10 okrętami odpłynął z redy Gdańska; na wiosnę 1624 przedłużono rozejm polsko-szwedzki o kolejny rok, a miejsce stacjonowania i budowy floty polskiej przeniesiono z Gdańska do Pucka. Pobyt pary królewskiej urozmaicały organizowane przez miasto przedstawienia taneczno-wojskowo-teatralne na Długim Targu, wizyty w podmiejskich rezydencjach patrycjuszy, odwiedziny kościołów: bazyliki NMP (funkcjonującej jako zbór augsburski - tylko królowa), św. Brygidy (2 i 8 VII); jezuitów w Starych Szkotach (5 VII), dominikanów (16 VII), wizytacje Zbrojowni (8 VII), stoczni (tzw. Łasztarni i Brabanku - okolice dzisiejszych ul. Lastadia i Stara Stocznia nad Motławą) i okrętów organizowanej floty (okolice Latarni), fortyfikacji miejskich (wycieczka konna 17 VII) oraz wyjazdy poza miasto: do Krzyżownik, Oliwy i Wisłoujścia. 13 VII z Gdańska pisał Jakub Zadzik do Krzysztofa Radziwiłła, AR V 18269, s. 45: „Był sam [tj. tu] pod Gdańskiem Gustaw cum classe armata, tentowali tego prawdopodobnie senatorowie nasi z senatorami szwedzkimi, aby z tej bliskości mogło się by do jakichś traktatów przystąpić, ale i Gustavus prędko się stąd odemknął”; 19 VII dodawał: „My tu już stąd wyjeżdżamy ku Warszawie. Ażebyś WXMć wiedział gdzie się obracać będziemy posyłam noclegi KJMci do WXMci” [tzw. „ceduła” — karta
294
1623
Krzyżowniki - dwór35
4 VII
(Fabiani-Madeyska, s. 34)
Stare Szkoty - kościół i kolegium jezuitów36
5 VII
(Fabiani-Madeyska, s. 35)
Oliwa - opactwo cystersów
9 VII
(Fabiani-Madeyska, s. 35)
Wisłoujście - twierdza37
11 VII
(Fabiani-Madeyska, s. 34; Radziwiłł 2011, s. 83)
Pruszcz38
19 VII
(Fabiani-Madeyska, s. 35)
[Skarszewy lub Starogard Gdański]
[20 VII]
Osiek - zamek39
[21 VII]
(Kobierzycki, s. 378 - bd).
Tuchola - zamek40
[22] 23 - 24 VII
(MK 170, k. 375; EP 102, Zygmunt III do Wawrzyńca Gembickiego, 23 VII; Radziwiłł 2011, s. 84; Kobierzycki, s. 378)
ze spisem noclegów nie zachowała się]. Lengnich, t. 4, s. 161-165; Piasecki, s. 308, 309 - wyjazd 10 VII; Radziwiłł 2011, s. 83, 84; Niemcewicz, t. III, s. 226-228 - wyjazd 9 VII; Fabiani-Madeyska, s. 32-35, przypis 123: „Regestr dworu Króla JMci w drodze pruskiej anno 1623”, GAP, 300, 29/100, k. 201-205v; Czołowski, s. 116-118; Koczorowski, s. 228-245; Czapliński, Gdańsk, s. 602-606; Zawadzki 1997, nr 364; Jakrzewska-Śnieżko, rye. 1, 4, 7; Leitsch, s. 2439.
37 Następnego dnia po odpłynięciu z redy portu gdańskiego króla Gustawa Adolfa Zygmunt III (zapewne wraz z królewiczem Władysławem) zwiedzali twierdzę i oglądali pozostałe na wodach zatoki okręty szwedzkie. Albrycht Stanisław Radziwiłł zapisał: „Gdy razu jednego król do Latarni jechał, wystrzelono z dział, aż Gustaw wzajemnie odpowiedział na morzu salwą z okrętów swoich; zdawało się, że Gustaw żądał rozmowy z królewiczem Władysławem i na radzie wielu było za tym i ja także, lecz król, będąc innego zdania, na to nie pozwolił”, Radziwiłł 2011, loc. cit. W związku z wzrostem zagrożenia atakiem szwedzkim Gdańsk w 1624 rozpoczął rozbudowę twierdzy. W latach 1624-1626 powstał tzw. Szaniec Zachodni, Stankiewicz, s. 28.
35 Niem. Tempelburg, dziś dzielnica Gdańska - Siedlce; narady z ławnikiem gdańskim i tajnym doradcą króla Janem Brandesem, Fabiani-Madeyska, loc. cit.
36 Zob. 1623 - przypis 33.
38 Tylko postój; ceremonie pożegnalne z udziałem odprowadzających króla władz miejskich. Dalszą podróż do Wielkopolski królestwo odbyli trasą zbliżoną do przejechanej w 1594 - w drodze ze Szwecji i Gdańska do Krakowa.
39 Przypuszczalnie drugi nocleg 21/22 VII. Zamek pokrzyżacki przebudowany w 2. połowie XVI w. siedziba starostwa niegrodowego należącego do królewicza Władysława, Leksykon, s. 360, 361; Leitsch, s. 2439.
40 Pokrzyżacki zamek starościński, centrum ekonomii administrowanej „do wiernych rąk” przez kanclerza Albrychta Stanisława Radziwiłła, stanowiącej uposażenie królowej Konstancji Austriaczki. Wypoczynek dwa pełne dni: 23-24 VII - tak samo w 1594; Pałucki, s. 189.
295
1623
[Koronowo — klasztor cystersów]41
[25 VII]
Nakło - zamek42
26 VII
(EP 106, Jakub Zadzik do Wawrzyńca Gembickiego, 26 VII; Kobierzycki, s. 378 - bd)
[Przeprawa przez Noteć]
[27 VII]
Grocholin43
[27 VII]
(Kobierzycki, s. 378 - bd).
Wągrowiec - klasztor cystersów
[28 VII]
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI; Kobierzycki, s. 379 - bd)
Murowana Goślina44
[29 VII]
(EP 96, Piotr Gembicki do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI)
[Ostrów Tumski i most Chwaliszewski na Warcie]45
[30 VII]
(Janikowski, s. 19-20)
Poznań - zamek46
30 VII -1 VIII
(AR V 1419, s. 466; MK 170, k. 376 - 28 VII, 378; Kobierzycki, s. 379)
41 Datacje noclegów w Tucholi i Nakle oraz odległość - ok. 65 km między miastami wskazują, że na noc 24/25 lipca zatrzymano się zapewne w Koronowie. Tak w podróży 1594 - zob. wyżej.
42 Dwór gościł w siedzibie starościńskiej Stefan Gębicki, kasztelan rogoziński i starosta nakielski, EP 106 i Kobierzycki, loc. cit.; Leksykon, s. 315.
43 Królestwo przyjmował Wojciech Baranowski (zm. 1640), dworzanin królewski, od 1624 kasztelan kamieniecki, bratanek prymasa Wojciecha Baranowskiego. Chłapowski 2004, s. 57.
44 W planach królewskiej podróży było nawiedzenie grobu św. Wojciecha w Gnieźnie. O pobycie rodziny królewskiej w mieście wspominają lakonicznie: Piasecki, s. 309 i Kobierzycki, s. 379. Najprawdopodobniej jednak zamiar ten nie został zrealizowany. Dopisek w tej sprawie znajdujemy w przywołanym liście Piotra Gembickiego (EP 96, loc. cit.): „W Gnieźnie nasz KJMć nie będzie. Z Wągrowca prosto obróci do Gośliny [Murowanej] a stamtąd do Poznania, bo poznański [wojewoda Piotr Opaliński] bardzo słabo na zdrowiu się ma. Nie tuszą mu doktorowie convalescere, już i p. marszałek [pp. nadworny Łukasz Opaliński] o jego zdrowiu zwątpił” (wojewoda zmarł w styczniu 1624).
45 Orszak królewski jechał traktem pomorskim z Gośliny Murowanej prawym brzegiem Warty. Można przypuszczać, że ceremonie powitalne - podobnie jak w 1594, odbyły się przed i na Ostrowiu Tumskim (msza w katedrze).
46 Według Kobierzyckiego król (z rodziną) „zabawili trzy dni” w mieście (wyjazd prawdopodobnie 2 VIII rano). „Triginta Iulii wjeżdżał Król JMć do Poznania, gdzie chędogo od senatorów, rycerstwa i mieszczan przyjęt, częstowan i udarowan” - napisał Stanisław Broniewski do Krzysztofa II Radziwiłła, 18 VIII z Gałowa, AR V, loc. cit. Szczegóły pobytu nie zostały rozpoznane. Jezuici, których kościół i kolegium były ważnymi punktami pobytu, wydali druk okolicznościowy pt. Summa akcyji Collegii
296
1623
[Mosty na Warcie z Garbar na Nową Groblę i przedmieście św. Rocha (Łacina)]
[2 VIII]
(Janikowski, s. 19-20)
Kórnik - zamek47
[2 VIII]
(AR V 1419, s. 466, 467 - bd; Kobierzycki, s. 380 - bd)
Radlin — pałac48
3-[5] VIII
(ASWKiP, t. I, cz. 2, s. 151; AR V 1419, s. 466, 467 — bd; Kobierzycki, 380 - bd)
Koźmin - zamek49
[5 VIII]
(AR V 1419, s. 466, 467-bd Kobierzycki, s. 380 - bd)
Krotoszyn - pałac50
[6 VIII]
(AR V 1419, s. 466, 467 - bd; Kobierzycki, s. 380 — bd)
Gołuchów - pałac
[7-8 VIII]
(BOssol 1925, s. 28; MK 170, k. 372v; 384v, 379, 385; AR V 1419, s. 466, 467 — bd; Kobierzycki, s. 380 — bd)
Kalisz - zamek51
8-9 VIII
(MK 170, k. 386, 387; Kobierzycki, 380 - bd; AR V 1419, s. 466-467 -bd)
Poznańskiego S. J. na przyjazd Królestwa Ich Mci. do Poznania, Załęski, t. IV, cz. 1, s. 124; zob. też: EP 98, Wacław Leszczyński do Wawrzyńca Gembickiego, 15 VI ze Smolajn; Leitsch, s. 2440.
47 Króla przyjmował właściciel Kórnika Zygmunt Grudziński (1568-1653), wojewoda inowrocławski, AR V, loc. cit.; Załęski, t. IV, cz. 1, s. 124, pisze o zaproszeniu króla do Kórnika przez wojewodę łęczyckiego i starostę generalnego wielkopolskiego Adama Sędziwoja Czarnkowskiego (1555-1627). Leksykon, s. 234-236.
48 Wzniesiony przez marszałka wielkiego koronnego Andrzeja Opalińskiego w latach 1570-1592 czteroskrzydłowy manierystyczny pałac z arkadowym dziedzińcem wewnętrznym i ogrodami w stylu włoskim. Jedna z najokazalszych rezydencji wielkopolskich należąca do podróżującego z Zygmuntem III Łukasza Opalińskiego marszałka nadwornego koronnego. Jest prawdopodobne, że dobre warunki, jak i - być może obecność chorego wojewody poznańskiego Piotra Opalińskiego (zob. 1623 - przypis 44), spowodowały, że królestwo spędziło tu: noc 3/4, dzień 4 i noc 4/5 VIII. Wskazują na to także realia przestrzenno-czasowe dalszej podróży.
49 Założenie obronno-rezydencyjne wzniesione w 2. poł. XVI w. przez kasztelana międzyrzeckiego Andrzeja II Górkę. Od 1592 rezydencja Przyjemskich, króla przyjmował wojewoda kaliski Stanisław Przyjemski. Leksykon, s. 232-234.
50 Króla przyjmował starosta odolanowski Jan Rozdrażewski, krajczy królowej Konstancji.
51 Zob. 1594 - przypis 30. Pobyt: noc 8/9, dzień 9, noc 9/10 VIII.
297
1623
Dobra
[10 VIII]
(AR V 1419, s. 646, 467-bd)
Uniejów - zamek52
[11 VIII]
(AR V 1419, s. 646, 467-bd)
Łęczyca - zamek
[12 VIII]
(AR V 1419, s. 646, 467-bd)
Piątek
[13 VIII]
(AR V 1419, s. 466, 467-bd)
Łowicz - pałac arcybiskupi53
14-16 VIII
(MK 170, k. 391v, 389v, 389; AR V 18269, k. 48)
Sochaczew - zamek54
[17 VIII]
(AR V 1419, s. 467-bd)
Błonie
[18 VIII]
(AR V 1419, s. 467-bd)
Warszawa - Zamek i Ujazdów55
16, 17 [19 VIII] - 31 XII
(MK 170, k. 406, 452; AR V 1419, s. 467)
52 XlV-wieczny, rozbudowywany w XVII w. zamek-rezydencja arcybiskupów gnieźnieńskich, stojący na zachodnim brzegu Warty, naprzeciw miasta, Leksykon, s. 515-519.
53 Zygmunta III podejmował stary Wawrzyniec Gembicki (zmarły w styczniu 1624). Nieodnalezione itinerarium królewskiej podróży 1623, o którym pisał Jakub Zadzik (zob. 1623 - przypis 34), przewidywało powrót Zygmunta III do Warszawy na 15 VIII, Nuncjusz Giovanni Battista Lancelotti do Rzymu, 18 VII z Warszawy, ANP, t. XXII, nr 133. Termin ten związany był ze świętem Wniebowstąpienia NMP, na które dwór chciał już być w Warszawie. W trakcie podróży jednak (jak to często się zdarzało) nastąpiły opóźnienia i projektu nie można było zrealizować. Święto postanowiono więc obejść w równie godny sposób - z głową kościoła polskiego, arcybiskupem gnieźnieńskim w jego rezydencji - w Łowiczu. Przyjazd 14 VIII oznaczał pobyt także 15 VIII i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa także 16 VIII w Łowiczu. Potwierdzają to: przywołana korespondencja towarzyszącego królowi sekretarza wielkiego Jakuba Zadzika z 14 VIII, AR V, loc. cit., jak i wpisy do podróżującej z królem księgi podkanclerskiej Wacława Leszczyńskiego z 14-16 VIII, MK 170, loc. cit. Pobyt dwudniowy zgodny był z rangą gospodarza i dotychczasową praktyką (wizyta w 1615). W Łowiczu król przyjął posłów województwa ruskiego, AR V 1419/I, s. 470. Wyjazd 17 VIII przed południem.
54 Zamek książęcy na wschodnim brzegu Bzury (na południe od miasta lokacyjnego), przebudowany na początku XVII w. przez starostę sochaczewskiego Stanisława Radziejowskiego na późnorenesansową trójskrzydłową rezydencję. Gościł Zygmunta wielokrotnie, z czego tylko 2 pobyty zostały potwierdzone źródłowo: z 1623 i 1629. Leksykon, s. 462, 463; PSB, t. 30, s. 79-80; Wrede 2013, s. 118, 119.
55 Pierwszą datację: Warszawa 16 VIII (MK 170, k. 406), w świetle wcześniejszego zapisu tejże księgi (MK 170, k. 389) - z datacją: Łowicz 16 VIII (zob. wyżej) - trzeba uznać za fałszywą tj. niepotwierdzającą obecności króla w Warszawie. Druga datacja: Warszawa, 17 VIII pochodząca z listu Stanisława Broniewskiego do Krzysztofa II Radziwiłła, datowanego z Galowa (pod Szamotułami) 18 VIII (przyjęta przez Leitscha, s. 2440), także budzi zasadnicze wątpliwości. Autor wymienia miejscowości leżące w Wielkopolsce odwiedzane przez króla: „...a potym w Kaliszu, skąd na Dobrą, Uniejów, Łęczycę, Piątek, Łowicz, Sochaczew, Błonie do Warszawy się obrócić i w niej jako to dnia wczorajszego [17 VIII] pewnie być miał”. Źródłowy tekst najwyraźniej nie jest potwierdzeniem faktu, lecz jedynie przypuszczeniem dotyczącym daty przyjazdu do Warszawy, wysnutym na podstawie posiadanych (zapewne nie całkiem aktualnych) danych dotyczących chronologii noclegów i daty przyjazdu królestwa
298
1623
do Warszawy. Z kolei datacje w księdze kanclerskiej MK 169, k. 246v, 253v, 241, 247: Warszawa 7, 9, 13, 17 VIII zdają się już w oczywisty sposób odbiegać od założenia: gdzie Metryka — tam król. Na obecnym etapie badań pozostaje przyjąć hipotetyczny wniosek wynikający z realiów podróży o przyjezdzie króla do Warszawy dopiero 19 VIII. Król w dalszym ciągu trwał w zamiarze wszczęcia wojny ze Szwecją. Rozmowy z Hiszpanią przyniosły zapowiedź pomocy finansowej i współpracy handlowej, w związku z tym starania o przedłużenie rozejmu prowadzone przez kanclerza Lwa Sapiehę napotykały trudności (wycofanie komisarzy koronnych). Poselstwo Krzysztofa Zbaraskiego i zmiany polityczne w Stambule ułatwiły zawarcie traktatu pokojowego z Turcją na zasadach ustalonych pod Chocimiem; w listopadzie podjęto decyzje o zwołaniu sejmu w lutym 1624. W początkach grudnia w Warszawie wybuchła zaraza, ograniczono kontakty dworu z otoczeniem i rozważano wyjazd z miasta. Piasecki, s. 309, 310; Czwołek, s. 493-495; Skowron 2002, s. 71-74; TRz 61, s. 46-48.
299
1624
1624
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[1 ]2 I - 21 IX
(MK 169, k. 339; TRz 61, s. 106)
Ujazdów2
[po 6] przed 17 I - 21 IX
(AR 6563, s. 61; TRz 61, s. 106)
1 Mimo zarazy panującej w Warszawie „krótki” nadzwyczajny sejm rozpoczął się planowo 6 II i obradował do 27 II (Chronologia, s. 147; VC, t. III, vol. 1, s. 332-354). Na obrady Zygmunt III przyjeżdżał z Ujazdowa i wieczorem do niego wracał. Uchwalono konstytucje dotyczące wojsk kwarcianych i „obrony domowej względem swawolników”, także podatki w symbolicznej wysokości 1 poboru w Koronie i 2 poborów na Litwie. Zasadniczą sprawą było odrzucenie przez posłów i senatorów planów Zygmunta III podjęcia ofensywnej wojny ze Szwecją. Czołowym oponentem był hetman polny litewski Krzysztof II Radziwiłł, na którego barkach spoczywała odpowiedzialność za obronę Inflant i Litwy. Aktem królewskiej niełaski było pominięcie go w awansach i nominacja na hetmaństwo wielkie starego kanclerza Lwa Sapiehy. Efektem podziału opinii było kolejne przedłużenie rozejmu ze Szwecją (do czerwca 1625), co politycznie przekładało się na uznanie jej obecności w Inflantach. Krytykowano pomoc militarną udzielaną przez króla Habsburgom. Nastroje opozycyjne zwiększyły działania mające na celu indywidualne zabezpieczenie członków rodziny królewskiej: mianowanie na biskupstwo warmińskie małoletniego syna - Jana Olbrachta i zakup przez królową Konstancję hrabstwa Żywieckiego, z pogwałceniem zakazu nabywania dóbr ziemskich przez królów, także uzyskanie zgody biskupa wrocławskiego Karola Habsburga (brata królowej) na mianowanie koadiutorem (co otwierało drogę do uzyskania biskupstwa) kolejnego królewskiego syna - Karola Ferdynanda. Piasecki, s. 310-316; Sejm 1624, passim; Czwołek, s. 497-501. Po świętach Wielkiejnocy zapadła decyzja o wyjeździe królewicza Władysława w podróż po Europie. Miała się rozpocząć od wizyty u wuja - biskupa wrocławskiego Karola Habsburga - w Nysie. „...tam zmieszkawszy wyprawi się [królewicz] do Wiednia do cesarza IMci... Ma pozwolenie od Króla JMci jechać i do Rzymu i do Brabancyjej... i do Anglyjej dorwie się. Król hiszpański [Filip IV] wokował arcyksięcia Karła [wuja Władysława] na gubernią Portugalyjej, który już się w drogę gotując, spuszcza królewiczowi JMci Władysławowi księstwo Raciborskie i Opolskie, do tego państwo jakieś zacne w Morawie, a biskupstwo wrocławskie spuszcza królewiczowi naszemu Karolusowi [Ferdynandowi]. Te rzeczy wszystkie mi sam Królewicz JM Władysław na pokoju swym powiedział. Królewna JMć, siostra KJMci [Anna] w Brodnicy śmiertelnie choruje, nie tuszą jej żywota...” - donosił 30 IV z Warszawy Jerzy Radzymiński Krzysztofowi II Radziwiłłowi (AR V 12789/II, s. 168-169). Królewicz wyjechał z Warszawy 16 V o 10 rano. Uroczystość pożegnania z rodzicami i rodzeństwem miała miejsce w Zamku (Podróż królewicza, s. 48-51). Do Brodnicy król wysłał sekretarza wielkiego Jakuba Zadzika, nadwornego medyka oraz kilku bernardynów, którzy mieli nakłonić królewnę do konwersji na katolicyzm, TRz 61, s. 84. Po nieudanej konwokacji wileńskiej (czerwiec), na której wbrew planom Zygmunta, nie omawiano problemu zagrożenia szwedzkiego, król dążył do zwołania sejmu jeszcze na jesieni tego roku. Plany te pokrzyżowała jednak panująca w Warszawie zaraza (Czwołek, s. 501-103; BKraków 363, k. 54, 56; TRz 61, s. 101; Leitsch, s. 2468, 2469).
2 Zygmunt Kazanowski pisał do Krzysztofa II Radziwiłła 17 I z Warszawy: „Król JMć w Ujazdowie mieszka. W warszawskim zamku bywa często i w kościele zamkowym [kolegiacie św. Jana] od święta”, AR V 6563, loc. cit. Dwór przeprowadził się do Ujazdowa z powodu panującej w Warszawie zarazy zapewne już po Trzech Królach (6 I); nikt nie przypuszczał, że do zamkowej rezydencji powróci dopiero po dwóch latach - w styczniu 1626. W Ujazdowie, w miejscu oddalonym o ok. 100 m na południe
300
1624
Kazuń Polski3
16-20 VII
(TRz 61, s. 95; AR V 12789/II, s. 133-135)
[Przeprawa promem przez Wisłę]
[21 IX]
[Zakroczym]4
[22 IX]
[Płońsk lub Drobin]
[23 IX]
[Sierpc lub Rypin]
[24 IX]
Brodnica - pałac5
[ok. 25 IX] - IX
(TRz 61, s. 84, 106 — bd; Leitsch, s. 2451)
[Rypin lub Sierpc]
[1 X]
[Drobin lub Płońsk]
[2 X]
[Zakroczym]
[3 X]
[Przeprawa promem przez Wisłę]
[4 X]
od dworu, na brzegu skarpy wiślanej 16 IX 1624 odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod nową letnią rezydencję - pałac ujazdowski, którego budowę zakończył król Władysław IV, Putkowska, s. 96-100. Odłożenie sejmu na początek 1625 oraz złe wieści z Brodnicy - pogarszający się stan zdrowia siostry króla Anny Wazówny i niepowodzenia w staraniach o jej konwersję na katolicyzm, skłoniły parę królewską do osobistego nawiedzenia królewny w jej brodnickiej rezydencji, TRz 61, loc. cit.
3 Jerzy Radzymiński donosił Krzysztofowi II Radziwiłłowi 27 VII z Warszawy: „KJMć ze wszystkim swoim królestwem na przejażdżkę jechał do Kazunia, dzierżawy Paniej Kryskiej [Zofii Lubienieckiej], kanclerzynej [wdowy po Feliksie Kryskim kanclerzu wielkim koronnym, zm. 1618]. Tamże bawił do wczorajszego dnia [20 VII] (acz królewicz [Jan] Kazimierz i [Jan] Albertus dla niestosownego zdrowia przed czterema dniami wrócili się) i prosto na mieszkanie do Ujazdowa jechał”, AR V 12789/II, loc. cit. Trzeci potwierdzony pobyt w Kazuniu - poprzednie: 1621, 1625.
4 Trasa przejazdu do Brodnicy ustalona hipotetycznie w oparciu o: AHP Mazowsze; Perthées I, Płockie. Elementy chronologii - zob. Leitsch, s. 2451.
5 Królestwo mieszkali w rezydencji królewny Anny - pałacowym budynku wzniesionym na podzamczu w 2. poł. XVI w. i przebudowanym przez królewnę po 1605, Leksykon, s. 11-113. W Brodnicy spędzili kilka dni. Datacja pobytu ustalona w oparciu o niepełne dane dotyczące terminów wyjazdu i powrotu do Warszawy oraz cząstkowe ustalenia Leitscha (loc. cit.), który pisze o 10-dniowej podróży (trasie?). Królewną opiekował się przysłany nadworny medyk Zygmunta III Joachim Posselius. Zygmunt III bezskutecznie zabiegał o konwersję królewny do kościoła katolickiego, a po jej śmierci 6 II 1625, TRz 61, s. 133, starał się bezskutecznie o papieską dyspensę na pochowanie siostry - ewangeliczki - na Wawelu. W maju 1626 królewicz Władysław wyjechał nawet z Warszawy do Golubia, by przetransportować ciało królewny do Krakowa. Jednak zamiar się nie powiódł z powodu ataku szwedzkiego na Prusy Królewskie, TRz 61, loc. cit.; AR V 8080/I, s. 88-90. Po latach spoczynku w golubskim zamku ciało królewny pochowane
301
1624
Warszawa - Ujazdów6
[4] 5 X - 31 XII
(TR 61, s. 107; MK 172, k. 34v, 36)
Osieck - dwór7
15 X - [poł. XII?]
(Niemcewicz III, s. 334; AR V 1584/III, s. 65-67-bd)
zostało staraniem Władysława IV (ale bez jego udziału) 16 XII 1636 w Toruniu w pofranciszkańskim kościele NMP (wówczas zborze luterańskim); spoczywa tam do dziś. Kurkowska, s. 78-82.
6 5 X internuncjusz Antonio Francesco Cirioli donosił do Rzymu o powrocie pary królewskiej z Brodnicy i fiasku misji wyznaniowej wobec królewny Anny, TRz 61, loc. cit. Z powodu szerzącej się nadal w Warszawie zarazy, królestwo wrócili nie - jak zwykle o tej porze roku - do Zamku, ale do ujazdowskiego dworu. Szybko (po dziesięciu dniach) okazało się, że i tu „zaczęło mrzeć”; rodzina królewska musiała przenieść się dalej od Warszawy - wybrano Osieck.
7 Obecnie miasteczko 12 km na północny zachód od Garwolina. W XVII w. wieś, dwór, folwark, zwierzyniec i stawy w Puszczy Osieckiej - centrum starostwa niegrodowego (ziemia czerska, powiat Garwolin, woj. mazowieckie). „Przy Ossieczku jest dwór, w którym budowania dosyć, w którym książęta [mazowieccy] mieszkawali i królowa nieboszczka stara [Bona Sforza] ze wszystkim dworem swym”. Lustracja, Mazowsze, s. 68, 69; AHP Mazowsze. Miejsce wielokrotnych pobytów rodziny królewskiej w latach 20. XVII w. w związku z szerzącymi się w Warszawie zarazami. Nie udało się ustalić bliższych dat pierwszego pobytu w 1624; być może do Osiecka na dłużej przeprowadziła się tylko królowa z dziećmi. Zygmunt mógł tylko odprowadzić rodzinę i powrócił do Ujazdowa - wymagały tego przygotowania do planowanego na początek 1625 sejmu. Relacje na ten temat są sprzeczne. Stanisław Buczyński pisał do Krzysztofa II Radziwiłła 8 XI z Baranowa: „powietrze tam [w Warszawie] miało być wielkie jako słychać... powiadają, że więcej niż 60 domów tam już zapowietrzonych, zaczem i KJMć miał się aż do Osicka stamtąd przenieść...”, AR V 1584/III, loc. cit. Stanisław Kurosz donosił 12 XII temuż adresatowi z Orli: „Powietrze nie ustawa w Warszawie, ale się coraz szerzy. Pisał mi sługa JMćP [Krzysztofa Wiesiołowskiego] marszałka nadwornego litewskiego, Pan Budzyński (który co dzień KJMci wiadomości donosi jako wiele, którego dnia umrze), że umiera co dzień... w różnych miejscach po kilkunastu. Już umarło nad tysiąc człeka. KJMć przedsię to lekceważy. Wyjechać ani gdzie indziej sejmować nie chce. Dlaczego sejmu prolongował o niedziel dwie ad 21 Ianuari [1625]”, AR V 8080, s. 25. Zob. też: SGKP, t. VII, s. 621, 622; Leitsch, s. 2468.
302
1625
1625
Warszawa - Ujazdów1
11 — przed 2 IX
(MK 172, k. 316, 316v;TRz 61, s. 194)
Czerniaków - folwark2
17 VII
(LL 30, k. 361; LL31, k. 50)
1 Królestwo (lub sam Zygmunt III) wrócili do Ujazdowa najprawdopodobniej jeszcze w końcu 1624; dzieci pozostały w Osiecku. Przez cały 1625 życie i miejsca pobytu rodziny królewskiej podporządkowane były rygorom związanym z zarazą panującą w mieście. „W Warszawie afflicta rerum facies. Ludzie bowiem powyjeżdżali, kramy pozamykane, handle wszystkie odłogiem leżą. Rano mało co ludzi w rynku obaczyć, a po południu nic. JMćP kanclerz koronny [Wacław Leszczyński] u Króla JMci nie bywa, ponieważ u niego kilku czeladzi umarło. Przy boku pańskim nie masz innych senatorów jeno JMćP podkanclerzy [Stanisław Łubieński] i JMćP [Mikołaj] Porębski kasztelan zawichojski...” - pisał Jerzy Radzymiński do Krzysztofa II Radziwiłła 15 VI z Warszawy, AR V 12 789/I, s. 147, 148. Zaraza miała także istotny wpływ na funkcjonowanie organów państwowych. Zygmunt III dążąc do uzyskania środków finansowych na ofensywną wojnę ze Szwecją, chciał szybkiego zwołania sejmu. Z powodu zarazy przełożono początek obrad z 7 na 20 I, AR V 8080/I, s. 25, 34-36; BOZ BN 1173, k. 101-103; TRz 61, s. 126; Czwołek, s. 503; Chronologia, s. 128 oraz VC, t. III, vol. 1, s. 351 - data rozpoczęcia: 7 I, zakończenie: początek marca. Fatalna frekwencja uniemożliwiła w praktyce obrady - na pierwszej sesji połączonych izb (tzw. „propozycji”) 21 I było 12 senatorów, 4 posłów z Litwy i 20 z Korony, AR V 8080, loc. cit. Dyskutowano nad „egzorbitancjami” (rozdanie wakansów, sprawa dóbr żywieckich i biskupstwa wrocławskiego). Przybyłe z propozycjami pokoju poselstwo szwedzkie skutecznie uniemożliwiło królowi starania o ośrodki na wojnę ze Szwecją. Sejm przyjął kilka mało znaczących uchwał; konstytucji ani poborów nie uchwalono; „Król JMć w Ujazdowie po staremu mieszka. Na dzień tylko do senatu przyjeżdża, znowu do Ujazdowa na noc” pisał Stanisław Kurosz do Krzysztofa II Radziwiłła, 28 I z Orli; 5 VIII: „Król JMć po staremu w Ujazdowie... oprócz pieczętarzów dwóch małych [podkanclerzych: koronnego - Stanisława Łubieńskiego i litewskiego Pawła Stefana Sapiehy] nikogo zgoła u dworu niemasz”, AR V 8080/I, s. 34, 55. W Ujazdowie też 22 V oboje królestwo witali powracającego z podróży po Europie królewicza Władysława; przyrodni bracia (wśród nich Karol Ferdynand już jako biskup wrocławski) wyjechali naprzeciw jedną milę przed miasto, Podróż królewicza, s. 408, 409. Władysław po krótkim pobycie w Ujazdowie wyjechał do Prus. W lipcu młodszych królewiczów wyprawiono z powrotem do Osiecka. Jeszcze w lipcu Gustaw Adolf rozpoczął kolejną kampanię wojenną w Inflantach siłami ok. 20 000 żołnierzy, którym Litwini mogli przeciwstawić zaledwie 3000 pod dowództwem nowego hetmana wielkiego Lwa Sapiehy. W krótkim czasie Szwedzi zajęli Kokenhausen, Dorpat, kurlandzką Mitawę i litewskie już Birże. Jesienny kontratak litewski nie przyniósł przełomu. Powodzenie kolejnej szwedzkiej ofensywy w styczniu 1626 (klęska wojsk litewskich pod Walmojzą) i starania litewskie o rozejm (zawarty tylko na 3 miesiące do 15 VI) ujawniające słabość Rzeczypospolitej, spowodowały, że Gustaw Adolf zdecydował się na przeniesienie w lecie 1626 działań wojennych na strategicznie ważniejsze od Inflant, Pomorze Gdańskie i Koronę. Rozwój sytuacji zmusił Zygmunta III do rozesłania we wrześniu 1625 listów deliberatoryjnych zapowiadających kolejny sejm na styczeń 1526. Zob. też: TRz 61, s. 121, 124, 126, 133, 163, 170, 182, 190, 193; BKraków 354, s. 150; BKraków 967, s. 121; Piasecki, s. 316-320; Niemcewicz, t. III, s. 236, 237; Siarczyński, s. 402; Skworoda, s. 57, 58; Czwołek, s. 504-524; Skowron 2002, s. 120.
2 Datacja Czerniakoviensi praedio we wpisie do Księgi Poselstw (Libri Legationum) zawierającej dokumentację dyplomatyczną (choć musi dziwić) potwierdza wizytę pary królewskiej u wojewody mazowieckiego Andrzeja Górskiego (zm. 1626) w jego dworze i folwarku Czerniaków (ok. 4 km na południe
303
1625
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[przed 2 IX]
Osieck - dwór3
przed 2 - przed 16 IX
(TRz 61,s. 194)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[16 IX]
Warszawa - Ujazdów4
16-26 IX
(TRz 61, s. 194; MK 173, k. 148 - 25 IX; AR V 8080/I, s. 59)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
26 IX
Osieck — dwór5
26 IX - 23 X
(Leitsch, s. 2471; AR V 8080/I, s. 59 - przed 27 X; MK 173, k. 158 iv-28X)
od Ujazdowa). Była zapewne jedną z wielu tak zwanych „wyjazdów na mleko” - letnich, popołudniowych przejażdżek rodziny królewskiej po okolicach aktualnej rezydencji. Źródłowo potwierdzone zostały takie wyjazdy także z Krakowa (Łobzowa). SGKP, t. I, s. 818; PSB, t. VIII, s. 433, 434.
3 Analogiczna sytuacja jak na jesieni 1624. Ucieczka przed zarazą.
4 Sprawy państwowe wymusiły na Zygmuncie III powrót do Ujazdowa - najprawdopodobniej samotny - bez dzieci i żony. Stanisław Buczyński donosił Krzysztofowi II Radziwiłłowi 23 X z Basławiec: „Pisze mi JMćP Oborski, że król z Ujazdowa nie chciał beł do Osiecka, ale gdy mu zaraz jakiś [Jerzy] Wall [dworzanin] pokojowy, który go w noc rozbierał, nazajutrz umarł, pomknął się stamtąd do Repkowa trzy mile za Osiecko [Rębków na zachód od Garwolina] tam snadź chce zamieszkać... ale i tam podobno niedługo wytrwają, bo się bardzo z sobą pomieszali...”, AR V 1584/III, s. 164-166. Zygmunt III po incydencie w jego najbliższym otoczeniu, nie chcąc narażać na niebezpieczeństwo rodziny planował nie wracać do Osiecka, tylko zamieszkać osobno w oddalonym o 14 km na południe Rębkowie. Ostatecznie jednak król wrócił do Osiecka. Stanisław Kurosz relacjonował Krzysztofowi II Radziwiłłowi 27 IX z Orli: „Plaga Pańska morowego powietrza szerzy się bardzo. KJMć z Ujazdowa wyjechał do Osiecka i tam się dopowietrzyło. Tuszą nam w Repkowie pod Garwolinem mieszkać abo w Czemiernikach majętności ks. arcybiskupa gnieźnieńskiego [Henryka Firleja] pod Lublinem, ale i tam źle. Pan [Jerzy] Wal pokojowy, który go [tj. króla] rozbierał wczoraj [tj. 26 IX] umarł i na dworze w Ujazdowie kilkoro ich umarło. Zaczem wszyscy strworzeni bardzo, że musiał KJM ujeżdżać [najwcześniej więc 26 IX]...”, AR V 8080/I, s. 59. W tych trudnych warunkach rozpoczęły się przygotowania do kolejnej kampanii sejmowej. W połowie września rozesłano do senatorów królewskie deliberatoria przed sejmem planowanym na początek 1626. Czwołek, s. 681; Sejm 1626, s. 10-19.
5 Zygmunt III dołączył do rodziny; kancelaria królewska przygotowywała kampanię sejmową; z datacją „Osieck, 1 XI” [!] wysłane zostały uniwersały zwołujące sejm na 27 I 1626, AZ 295, s. 78-80; ASWK, t. II, s. 43; Sejm 1626, s. 15-19. Ostatnie zapisy w Metryce Koronnej z Osiecka datowane są z 28 IX (trzy wpisy - MK 173, k. 155v, 158, 158v) i 30 IX (dwa wpisy - MK 173, k. 150v, 151 v). Jeszcze z Osiecka datowany jest 3 XI list Zygmunta III do hetmana polnego koronnego Stanisława Koniecpolskiego, BCzart 378, k. 73. Datacje korespondencji królewskiej z Czemiernik rozpoczynają
304
1625
[Garwolim]
[23 X]
[Żelechów]
[24 X]
[Okrzeja]
[25 X]
[Serokomla]
[26 X]
Czemierniki - pałac6
27 X-30 [31] XII
(AR III 2, nr 88; Leitsch, s. 2471; MK 173, k. 159, 160 - 29 X; 215v)
się 27 X, AR III, 2, loc. cit.; Leitsch, loc. cit. Metryka Koronna datuje w Czemiernikach od 29 X (dwa wpisy - MK 173, loc. cit. i 30 X - trzy wpisy, k. 161v.). Datacje z obu miejscowości zachodzą chronologicznie na siebie, uniemożliwiając precyzyjne określenie terminów wyjazdu z Osiecka i przyjazdu do Czemiernik. Między obiema miejscowościami jest ok. 90 km (w prostej linii). Podróż dworu musiała trwać co najmniej 3-4 dni z 2-3 noclegami na trasie: Garwolin, Żelechów, Okrzeja, Serokomla, Kock (AHP Mazowsze, Sandomierskie, Lubelskie). Zob. też: TRz 61, s. 194; Piasecki, s. 320; Kobierzycki, s. 402 - mylna identyfikacja Osiecka i informacja, że to królewicz Władysław tam rezydował, a „król usunął się do Golubia i Brodnicy” [!]; Wóycicki, s. 124; Siarczyński, s. 402.
6 Datacje pobytu zob. 1625 - przypis 5. Położona na północ od miasteczka, wśród rozlewisk, obwarowana rezydencja pałacowa (palladiańska willa), wzniesiona przez Henryka Firleja w latach 1617-1624 (arcybiskupa gnieźnieńskiego od 1624), Leksykon, s. 139-140. Kancelaria kontynuowała prace sejmowe; rozesłano instrukcje na sejmiki zwołane na połowę grudnia, bezskutecznie starano się o przedłużenie rozejmu ze Szwecją kończącego się 16 XI. Powrót do Warszawy planowano na święto Trzech Króli 1626, TRz 61, s. 198-200, 205; Piasecki, s. 320; Leksykon, s. 138-140; Czołowski, s. 121; Sejm 1626, s. 19-57.
305
1626
1626
Czemierniki - pałac1
[1] 2-[3 lub 4] przed 9 I
(MK 173, 216v; LL 30, k. 269 - 101; MK 173, k.217v-9Ijuż w Osiecku)
[Serokomla]
[3 lub 41]
[Okrzeja]
[4 lub 51]
[Żelechów]
[5 lub 61]
[Garwolin]
[6 lub 71]
Osieck - dwór2
[8] 9-231
(MK 173, k. 217v; TRz 61, s. 212 - 20 I; MK 173, k. 225v-21 I)
Chrosna3
10 I
(LL 30, k. 271)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
23 I
Warszawa - Zamek4
23 I-11 VIII
(TRz 61, s. 215; MK 173, k. 227 - 24 I, TRz 61, s. 279, 280; GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 343)
1 Wyjazd mniej więcej zgodnie z planem zakładającym powrót do Warszawy (Osiecka) na Trzech Króli - 6 I. Pierwsza i ostatnia datacja MK 173, loc. cit. z 1626 to 2 I - dzień lub dwa przed wyjazdem.
2 Pierwsza datacja w MK 173, loc. cit., to 9 I - dzień lub dwa po przyjeździe - zgodnie z praktyką. W niedzielę 18 I odbyła się uroczystość odebrania przysięgi biskupiej królewicza Karola Ferdynanda przez nuncjusza Giovanniego Battistę Lancellottiego. W depeszy z 20 I z Warszawy nuncjusz donosił, że Zygmunt III leży w łóżku z powodu febry, którą wywołał tumor w prawej nodze, ma także „postrzał” w lewej, TRz 61, s. 212. Z tego powodu rodzina królewska wróciła do Warszawy dopiero 23 I wieczorem; wyjazd z Osiecka rano.
3 Wieś królewska w Puszczy Osieckiej, ok. 8 km na północ od Osiecka; polowanie?, AHP Mazowsze.
4 Kalendarz sejmowy zmusił niedysponowanego Zygmunta (zob. wyżej) i królową do powrotu do Warszawy jeszcze nie całkiem wolnej od zarazy; dzieci pozostawiono w Osiecku, TRz 61, s. 254. Koniunktura międzynarodowa (wojny Cesarstwa z Danią i Hiszpanii z Holandią i Anglią) oraz działania polityczne (misja dyplomatyczna Mikołaja Wolskiego w Wiedniu mająca doprowadzić do sojuszu polsko-cesarsko-hiszpańskiego) pozwalały królowi forsować nadal plan sojuszniczej ofensywy na Szwecję i odzyskania korony. W intencji króla głównym zadaniem obradującego między 27 I a 10 III sejmu (Chronologia, s. 148, VC, t. III, vol. 1, s. 355-375) miało być uchwalenie wysokich podatków niezbędnych do realizacji tego celu. Obrady, przy bardzo niskiej frekwencji (początkowo tylko 10 senatorów, 30 posłów), zdominował jałowy spór o nienaprawione egzorbitancje. Uchwalono cztery pobory umożliwiające niewiele więcej niż spłacenie prywatnych nakładów poniesionych w wojnie o Inflanty przez hetmanów litewskich oraz konstytucję zapowiadającą zwołanie sejmu nadzwyczajnego „dla obmyśliwania
306
1626
Osieck- dwór5 ok. 13 V (TRz 61, s. 254)
bezpieczeństwa Państw naszych od pogan i ze wszystkich stron” - czyli reformy finansów i organizacji armii do działań wyłącznie obronnych, Sejm 1626, s. 59 i nn. W marcu król chorował, TRz 61, s. 237, 241. W 2. połowie czerwca w Warszawie goszczono sojusznicze poselstwo hiszpańskie przybyłe w celu ustalenia zasad współpracy polityczno-wojskowej w rejonie Morza Północnego i Bałtyku - wiążących decyzji nie podjęto. W tym czasie przygotowywana od maja inwazyjna flota szwedzka wypływała już z macierzystego portu Elsnaba. Na 81 statkach eskortowanych przez 29 okrętów do pruskich wybrzeży płynęło ok. 7000 żołnierzy pod dowództwem króla Gustawa Adolfa. Celem desantu był strategiczny port i twierdza Piława na Mierzei Wiślanej, strzegąca jedynego wejścia na wody Zalewu Wiślanego - Cieśniny Pilawskiej. Twierdza została zajęta bez wystrzału 6 VII. Otworzyło to flocie i armii szwedzkiej drogę do Prus Królewskich i Gdańska. Dalsze postępy floty i armii szwedzkiej były błyskawiczne: 10 VII zajęcie Braniewa, 11 VII Fromborka, 15 VII Elbląga, 18 VII Malborka, 21 VII Tczewa. Przejście po zbudowanym moście na lewy brzeg Wisły umożliwiło ścisłą (lądową i morską) blokadę Gdańska oraz zajęcie Pucka 28 VII i twierdzy Głowa w widłach Wisły i Szkarpawy - 14 IX. 10 VII wiadomość o najeździe dotarła do Warszawy. Rozpoczęto przygotowania do obrony. Pod Grudziądzem gromadzono pospolite ruszenie i piechotę z miast pruskich; Toruń wyznaczono na punkt koncentracji armii do planowanego strategicznego kontruderzenia - wojska ściągano z Litwy, gromadzono chorągwie magnackie i prowadzono nowe zaciągi, sięgnięto także po stacjonujących na Ukrainie żołnierzy kwarcianych. Zygmunt III, dla którego szwedzki atak był argumentem propagandowym umożliwiającym mobilizację potencjału Rzeczypospolitej do realizacji dynastycznych planów odzyskania Szwecji, postanowił objąć osobiste dowództwo nad polską kontrofensywą. Nastroje szlachty zagrożonej w swych handlowych interesach zdawały się (przynajmniej częściowo) sprzyjać królewskim planom. Konieczność pozyskania funduszy na prowadzenie wojny spowodowała zwołanie 10 VIII sejmu nadzwyczajnego do Warszawy na listopad (św. Wawrzyńca). W przeddzień wyjazdu Zygmunta III do Prus w kolegiacie św. Jana odbyła się podniosła uroczystość poświęcenia sztandarów wojennych. Królowi w drodze do Torunia towarzyszył królewicz Władysław, powiększające się w drodze grono senatorów oraz wojsko w sile ok. 5000 żołnierzy. Milę za miasto w stronę Błonia króla i królewicza odprowadziła królowa Konstancja z dziećmi. TRz 61, s. 280; Piasecki, s. 321-324; Radziwiłł 2011, s. 117-118; Niemcewicz, t. III, s. 240; Szelągowski 2015, s. 31-48 (wyjazd 15 VIII); Czapliński, Gdańsk, s. 606-611; Czołowski, s. 121-123; Kaczorowski, s. 250; Sejm 1626 Toruń, s. 11-14; Teodorczyk, s. 74; Skowron 2002, s. 120-143.
5 Nuncjusz Giovanni Battista Lansellotti donosił 13 V z Warszawy, że król (zapewne z królową) odjechali do Osiecka, by odwiedzić, pozostające tam z powodu trwającego nadal zagrożenia zarazą, dzieci - czterech królewiczów i królewnę Annę Katarzynę Konstancję. Wyjazd prawdopodobnie 11-12 V, pobyt kilkudniowy. Informacja Oczykowskiego (s. 23) o bytności w 1626 Zygmunta III także w Łowiczu wymaga dalszych potwierdzeń źródłowych. Okoliczności (śmierć arcybiskupa Henryka Firleja 22 III; obecność rodziny królewskiej na przełomie 1625/1626 w Czemiernikach - rezydencji arcybiskupa, także tradycja nawiedzania będących nad grobem arcybiskupów (Wojciecha Baranowskiego i Wawrzyńca Gembickiego) w ich łowickiej rezydencji w latach 1615, 1623) uprawdopodobniają to zdarzenie. Wyjazd po zakończeniu sejmu (10 III) był teoretycznie możliwy, choć wiadomo, że król wtedy chorował. Najprawdopodobniej jednak planowany wyjazd ostatecznie nie doszedł do skutku. Król złożył krótką wizytę w Łowiczu dopiero w grudniu (wracając z Prus do Warszawy), nowemu już arcybiskupowi Janowi Wężykowi.
307
1626
Błonie6
11 VIII
(LL 30, k. 280; GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 243)
Brochów
12 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 243)
Gąbin
13 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 243)
Gostynin
14 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 343)
Kowal
15 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 343)
Brześć Kujawski
16 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 344)
Służewo7
17-18 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 344)
[Most na Wiśle pod Toruniem]8
18 VIII
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 344, 345; Mistewicz, s. 120-1)
Toruń - ratusz9
18 VIII-6 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 345-352; BCzart 118, nr 63; Lengnich, t. 5, s. 185)
6 Trasa przejazdu i noclegi Zygmunta III w kampanii pruskiej od 11 VIII do 4 XI, wg Diariusza postępku wojny pruskiej w roku 1626 przeciw Gustawowi Księciu Szwedzkiemu Sundermańskiemu, GAP 300, 53, teka 48, nr 55, loc. cit.; zob. też: Teodorczyk, passim.
7 Tylko nocleg 17/18 VIII potwierdzony zapisami z obu dni.
8 Orszak królewski i towarzyszące mu oddziały wojska dojechały pod Toruń wczesnym popołudniem 18 VIII. Powitania odbyły się na lewym brzegu Wisły przed przyczółkiem toruńskiego mostu. „Rada toruńska i mieszczanie przedniejszy zaszli KJMci drogę piechotą aż za Most Polski [odcinek mostu toruńskiego między lewym brzegiem rzeki a wyspą zwaną Holm - zob. 1587 - przypis 20], tak tu KJMci witali i nazad znowu szli piechotą przy koniu KJMci do ratusza”, GAP 300, 53, teka 48, loc. cit.
9 Król i królewicz tradycyjnie rezydowali w ratuszu miejskim. W gronie senatorów (m.in. kanclerz wielki koronny Wacław Leszczyński, Jakub Zadzik sekretarz wielki; wojewoda kijowski Tomasz Zamoyski; marszałek nadworny litewski Krzysztof Wiesiołowski) radzono nad planami wojny (przerwanie szwedzkich linii komunikacyjnych przez uderzenie na Warmię - projekt królewicza Władysława; odblokowanie i obrona Gdańska, atak lewym brzegiem Wisły na Pelplin i walna bitwa - projekt króla), także jej osłoną polityczną (pomoc Habsburgów, pacyfikacja stosunków z Rosją i Turcją); lustrowano gromadzące się pod miastem wojsko (7000-8000 jazdy i piechoty). Kolejnym krokiem wojennym miało być połączenie się pod Grudziądzem z oddziałami pospolitego ruszenia szlachty pruskiej i piechotą z miast, dowodzonymi przez wojewodę chełmińskiego Melchiora Wejhera. Anonimowe „Nowiny z Prus” pod datą 6 IX donosiły:
308
1626
Grzybno
6 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 352)
Robakowo10
7-8 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 352)
Grudziądz - zamek11
8-15 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 353, 354)
Przeprawa przez Wisłę pod Grudziądzem
15 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 354; Teodorczyk, s. 86; Szelągowski, s. 51; Mistewicz, s. 95)
Nowe i obóz pod12
15-17 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 354-355)
Pieniążkowo13
17 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 355; GAP 300, 53, teka 48, nr 30)
„Król JMć dnia 6 IX wyjechał z Torunia do Grudziądza, gdzie miał wniść do obozu trzeciego dnia [tj. 8 IX], jako we wtorek ze wszystkimi chorągwiami, które były na ten czas przy Królu JMci... Tego dnia była rada u KJMci i listy cesarskie czytano, gdzie cesarz i Walszteyna [tj. Albrecht Wallenstein] obiecują zbrojnego ludu przeciw Gustawowi pewną liczbę... zaczęło się powietrze nie tylko koło Sochaczewu, Warszawy, ale i koło Torunia samego w wioskach... i na samej drodze jadąc z Torunia do Grudziądza. Panie Boże bądź z nami!... Gustaw leży pod Tczewem z wojskiem w okopach, gdzie most urobił na Wiśle, na dwie mile snadź od Malborka... nic nie robi, tylko wały sypie w Tczewie... gdańskie wsie plądruje. Tymi dniami od Gdańszczan do KJMci było poselstwo”, w wojsku dobry nastrój, przybywa woluntariuszy, BCzart 118, loc. cit.; zob. też: Radziwiłł 2011, s. 118, 119; Piasecki, s. 324, 325; Teodorczyk, s. 75, 80; Sejm 1626 Toruń, s. 14; Szelągowski 2015, s. 51.
11 W obozie pod Grudziądzem nastąpiło połączenie wojsk królewskich z nielicznym pospolitym ruszeniem pomorskim i piechotą pruską. Wieczorem Zygmunt III odjechał do zamku, królewicz pozostał w obozie. Kilka dni trwał przegląd wojsk i „konsylia tajemne” w sprawie dalszych kroków wojennych. Wojsko liczące łącznie ok. 13000 żołnierzy podzielono na cztery pułki, król objął osobiste dowództwo nad całością sił. Za cel działań przyjęto rozbicie głównego zgrupowania wojsk szwedzkich stacjonujących pod Tczewem, które blokowały Gdańsk (14 IX nieudana próba zdobycia twierdzy Wisłoujście). Wojsko polskie 13 i 14 IX przeprawiło się na lewy brzeg Wisły po moście zbudowanym na łodziach. Król z otoczeniem i strażami wyruszył za wojskiem przed południem 15 IX. GAP 300, 53, teka 48, loc. cit., Radziwiłł 2011, s. 119; Teodorczyk, s. 86; Szelągowski 2015, s. 51.
10 Tylko nocleg 7/8 IX.
12 Dwa noclegi 15/16 i 16/17 IX. W Nowem Zygmunt III odwiedził kościół i zjadł obiad w klasztorze bernardynów odzyskanych z rąk protestantów w 1604, nocował w obozie, GAP 300, 53, teka 48, nr 55, loc. cit. Z „obozu pod Nowem” 17 IX pisał Fabian Czerna do Krzysztofa II Radziwiłła: „My się dziś z obozem pod Gniew ruszyli — pierwsze miasteczko [patrząc od południa] co nieprzyjaciel wziął”, AR V 2631, s. 59, 60; Teodorczyk, s. 86.
13 Wieś 3 km na północ od Nowego — tylko przejazd; Teodorczyk, s. 86.
309
1626
Gogolewo - obóz pod14
17-18 IX
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 355)
Przejście na północny brzeg Wierzycy pod Brodami Pomorskimi15
18 IX
(Teodorczyk, s. 86)
Gniew - obóz i pole bitwy16
18 IX - 2 X
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 355-373; Wielewicki, t. 4, s. 257)
Brody Pomorskie17
2-4 X
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 374; Radziwiłł 2011, s. 121-122)
14 Wieś 4 km na zachód od Gniewu; tylko nocleg 17/18 IX. Rano król wyjechał z obozu pod Gniew, wysłanego trębacza szwedzka załoga nie wpuściła do zamku (GAP 300, 53, teka 48, loc. cit.).
15 Lewy dopływ Wisły, bagnista rzeczka utrudniająca podejście od południa i zachodu do miasta i zamku.
16 Założono dwa obozy: pod wsią Brody na zachód od miasta „w dole po obu stronach rzeki” [Wierzycy] oraz na wzgórzu na północ od Gniewu. Główne stanowisko wojska polskie (ok. 14000 - głównie jazda) zajęły na wzgórzu i jego skłonie na północ od miasta i obozu, między wsiami Ciepłe i Szprudowo; Szwedzi (ok. 12000 żołnierzy - głównie piechota) operowali z obozu w Walichnowach (ok. 5 km na północ), a stanowiska zajmowali poniżej stromej skarpy w okolicach wsi Gronowo. Główne działania to: oblężenie miasta i zamku, ostrzał artyleryjski (20-29 IX), budowa dwóch mostów pontonowych - polskiego i szwedzkiego poniżej i powyżej Gniewu, potyczki z oddziałami szwedzkimi próbującymi od strony Wisły przebić się do miasta (pierwsza największa z udziałem Gustawa Adolfa 22 IX - odparta). Kulminacją starcia była dwudniowa bitwa w otwartym polu z udziałem Zygmunta III i Gustawa Adolfa. Pierwsze starcie 30 IX ograniczyło się do szarży jazdy polskiej i skutecznej obrony Szwedów okopanych pod Gronowem; drugie zasadnicze starcie 1 X objęło oskrzydlające ataki jazdy polskiej na umocnione stanowiska szwedzkie w Gronowie, które nie przyniosły rozstrzygnięcia (trudny teren do ataku jazdy) oraz frontalny kontratak piechoty szwedzkiej, której pod wieczór udało się wedrzeć na strategiczne wzgórze i zająć jego północny skraj. Na tym walki ustały - obie strony były wyczerpane bojem. Taktyczną przewagę zdobyli Szwedzi. Noc 1/2 X oba wojska spędziły na stanowiskach w gotowości (król i królewicz nie położyli się spać), podjęto decyzję o odstąpieniu od oblężenia Gniewu i dalszym marszu na północ w celu odblokowania Gdańska. 2 X zwinięto obozy i wojska polskie odeszły w stronę Brodów; Gustaw Adolf tryumfalnie wkroczył do Gniewu i następnego dnia podjął szybki (równoległy do wojsk polskich) marsz w stronę Tczewa. GAP 300, 53, teka 48, nr 5 5, loc. cit.; Radziwiłł 2011, s. 119-121; Szelągowski 2015, s. 51; Teodorczyk, s. 112-154; Skworoda, s. 61-64.
17 Wieś - folwark 5 km na północny zachód od Gniewu, do Pelplina 8 km; dwa noclegi 2/3 i 3/4. Albrycht Stanisław Radziwiłł zapisał: „Był tam dwór kamienny dosyć stary, w którym ja z niektórymi miałem gospodę. Król w polu pod namiotem nocował... wypocząwszy dwa dni do Łubkowa [? — miejscowość NN] przybyliśmy... przyszły listy od hetmana koronnego Stanisława Koniecpolskiego, który oznajmywał królowi, że się śpieszy i wkrótce z wojskiem podolskim przybędzie. Szwed [tj. Gustaw Adolf] przybył do Tczewa i tam mocno się obwarował” (Radziwiłł 2011, loc. cit.). Diariusz postępku — GAP, loc. cit. pod datą 3 X podaje: „Ruszył się obóz pod Pelplin i tamże nocował” — tj. 3/4 X.
310
1626
Pelplin — obóz i opactwo cystersów18
4-7 X
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 374, 375)
Waćmierz - obóz pod19
7 X - 5 XI
(GAP 300, 53, teka 48, nr 55, k. 375-386)
Czarlin i Subkowy - obozy pod20
[między 8 X a 3 XI]
18 Diariusz postępku - GAP, loc. cit.: „4 X KJMć zajechał ku klasztorowi pelplińskiemu i tam nabożeństwo odprawiał... 7 X ruszył się obóz ku Tczewu, stanął pół mile od Tczewa pod Warcimierzem [Waćmierzem]”. W czasie pobytu zapadła decyzja o pomocy wojskowej dla Gdańska. Do obrony miasta oddelegowano 2000 piechoty pod dowództwem wojewody chełmińskiego Melchiora Wejhera. TRz 61, s. 296; Wielewicki, t. 4, s. 258; Teodorczyk, s. 154, 156.
19 Gdy wojska polskie rozkładały obóz pod Waćmierzem, armia Gustawa Adolfa zdążyła zająć ponownie swą główną pozycję w Tczewie oddalonym 10 km na północny wschód. Szwedzi utrzymując tczewski przyczółek na lewym brzegu Wisły dobrze skomunikowany (dzięki mostowi na Wiśle) z bazą w pruskiej Pilawie i Szwecją, stanowili nadal zagrożenie, ale już sama obecność rosnącego w siłę zgrupowania wojsk polskich w najbliższym otoczeniu (21 X do obozu przybył hetman Stanisław Koniecpolski z żołnierzami kwarcianymi), powodowała, że ich wojska skazane były na defensywną bezczynność. Polacy zająwszy i umocniwszy obozami sąsiednie miejscowości Subkowo i Czarlin (5 km na południe od Tczewa), zapanowali nad Żuławami Gdańskimi i samym miastem. Sezon działań wojennych się kończył, 14 X podjęto rozmowy za pośrednictwem Duńczyków i Holendrów (od 22 X z udziałem kanclerzy Wacława Leszczyńskiego i Axela Oxenstierny) - do uzgodnienia warunków rozejmu nie doszło. 17 X z obozu pod Waćmierzem rozesłano uniwersały królewskie o przełożeniu terminu rozpoczęcia sejmu z 10 na 19 XI i zmianie miejsca z Warszawy na Toruń. Gustaw Adolf 5 XI odjechał do Szwecji, pozostawiając swemu kanclerzowi namiestnictwo na zajętych terenach; 4 XI odbyła się kończąca kampanię uroczysta rewia wojsk polskich i przekazanie dowództwa w ręce hetmana Stanisława Koniecpolskiego. Następnego dnia (5 XI) Zygmunt III i królewicz Władysław wyjechali do Gdańska. Obie strony musiały przygotować się do wznowienia działań wojennych na wiosnę 1627. Zob. Listy Zygmunta III do Gdańska 10 X-2 XI z Waćmierza — GAP 300, 53, teka 48, nr 37-41, 43, 44, 46, 49, 50; relacja z traktatów rozejmowych - BJag 2, k. l-16v; Popis wojsk dziesięciu tysięcy przed KJMcią pod Arcibierzem a Pszczewem [!] - BOZ BN 1173, k. 150 i v; Radziwiłł 2011, s. 122; Lengnich, t. 5, s. 190; Niemcewicz, t. III, s. 247; Górski, s. 65; Czołowski, s. 124; Szelągowski 2015, s. 52; Teodorczyk, s. 156; Sejm 1626 Toruń, s. 15, 53, 54; Skworoda, s. 64.
20 Dwie miejscowości na południe od Tczewa, oddalone ok. 6 km na północny wschód (Czarlin) i południowy wschód (Subkowy) od Waćmierza, zajęte przez wojska polskie prawdopodobnie już 8 i 9 XI, w których zbudowano warowne obozy, tworzące wraz z głównym obozem w Waćmierzu obszar obronny blokujący wojska szwedzkie operujące z Tczewa. Zygmunt III - jako wódz naczelny - musiał je lustrować, może też przebywać w nich jakiś czas. Diariusz postępku lokując wszystkie wydarzenia w Waćmierzu (Gap 300, 53, teka 48, nr 55, s. 375-386), wspomina jedynie (s. 381), że hetman (Stanisław Koniecpolski) 23 X sprawdzał miejsca na obóz bliżej Tczewa — zapewne w Czarlinie; Radziwiłł 2011, s. 122; Górski, s. 65; Korzon, t. II, s. 242; Czołowski, s. 124; Skworoda, s. 66 wymieniają Czarlin jako miejsce obozowania wojsk polskich i króla.
311
1626
Gdańsk - Długi Targ21
5-13 XI
(Lengnich, t. 5, s. 191; MK 175, k. 32v - 6 XI; Fabiani-Madeyska, s. 36)
Wisłoujście - twierdza22
12 XI
(Fabiani-Madeyska, s. 36)
Starogard Gdański23
[13 XI]
(Sejm 1626 Toruń, s. 58)
[Nowe]
[14 XI]
[Przeprawa przez Wisłę pod Grudziądzem lub Świeciem]
[14 XI]
[Grudziądz lub Świecie]
[15 XI]
21 Siódmy pobyt Zygmunta III w mieście (poprzednie 1587, 1593, 1594, 1598 x 2, 1623). Gdańsk jako najważniejszy port południowego wybrzeża Bałtyku odgrywał zasadniczą rolę w strategicznych planach Gustawa Adolfa, włączenia się w konflikt na terenie Rzeszy. Opanowanie miasta było jednym z warunków powodzenia planu. Mimo próby zajęcia Wisłoujścia, opanowania Pucka i Oliwy, blokady morskiej i przejęcia części dochodów z handlu (cła) - w 1626 to się nie udało. Wszechstronna pomoc dla miasta i umocnienie jego władz w antyszwedzkiej postawie, leżało w interesie Zygmunta III i Rzeczpospolitej. Strzegąc Gdańska i obozując w odległości jednego dnia drogi od niego, król nie mógł nie złożyć osobistej wizyty jego władzom, żeby - jak napisał Piasecki (s. 326): „to miasto w zachowaniu wierności utwierdzić”. Zygmunt III i królewicz Władysław przyjechali na modłę wojenną - konno, z kilkoma tylko senatorami i niewielkim zbrojnym orszakiem. Powitani przed Bramą Wyżynną, rezydowali, podobnie jak w roku 1623, w kamienicy Schenka w południowej pierzei Długiego Targu (kamienica nr 2 - druga od rogu ul. Ławniczej). Najważniejszym zadaniem i efektem wizyty umacniającym prawa i możliwości prowadzenia polityki morskiej króla i Rzeczypospolitej było powołanie 9 XI Królewskiej Komisji Okrętowej - kolegialnego (z udziałem z mieszczan gdańskich) urzędu - admiralicji podległej hetmanowi koronnemu, zajmującej się budową okrętów, organizowaniem i przygotowaniem do działań floty wojennej na terenie Gdańska. W czasie pobytu król i królewicz Władysław (w którym widziano przyszłego admirała flot sojuszniczych działających na Bałtyku) oglądali rozbudowywane w pośpiechu fortyfikacje miejskie i wizytowali Wisłoujście - twierdzę i kilka okrętów floty powstającej w Pucku. Już w listopadzie okręty polskie odniosły pierwszy sukces, przejmując pod Helem 5 statków z dostawami dla armii szwedzkiej. Fabiani-Madeyska, loc. cit.; Czapliński, Gdańsk, s. 611, 612; Czołowski, s. 119-128; Szelągowski 2015, s. 53; Koczorowski, s. 79, 80; Akta i diariusz, s. 6.
22 Zob. 1623 - przypis 37.
23 Trasa przejazdu króla i królewicza z Gdańska do Torunia nie została rozpoznana źródłowo. Odległość ok. 160 km była do pokonania w 4-5 dni, 3-4 noclegi po drodze. Król jadąc przez Starogard, ominął od zachodu okolice Tczewa — teatr działań wojennych — i skierował się na południe, na: Święcie, Chełmno, Chełmżę lub też wybrał trasę wschodnią - nadwiślańską: Nowe, Grudziądz, Chełmżę. AHP Prusy Królewskie.
312
1626
[Chełmża]
[16 XI]
Torun - ratusz24
17XI-5XII
(Lengnich, t. 5, s. 192; LL 30, k. 290v; TRz 69, s. 317; Listy Władysława IV, s. 78)
[Most na Wiśle pod Toruniem]
[5 XII]
Nieszawa25
[5]-6 XII
(ASWKiP, t. 1, cz. 2, s. 220)
Włocławek - zamek biskupi
6 XII
(ASWKiP, t. 1, cz. 2, s. 220)
Kowal
7 XII
(ASWK II, s. 7-12)
Gostynin
[8 XII]
(Sejm 1626 Toruń, s. 150)
24 Toruń jako miejsce zgromadzenia sejmu Zygmunt III wybrał intencyjnie (powtórka pomysłu Stefana Batorego z 1576-1577 r., Wrede 2010, s. 84), chcąc unaocznić powagę sytuacji wojennej i zmobilizować posłów do podjęcia uchwał nie tylko zabezpieczających finansowanie bieżących działań wojenno-obronnych, lecz także zaprojektowania systemu skarbowego umożliwiającego natychmiastowe uruchomienie środków na wypadek agresji, bez konieczności przeprowadzania czasochłonnych procedur parlamentarnych, uniemożliwiających w praktyce skuteczną obronę. Zygmunt III ze świtą tradycyjnie zamieszkał w ratuszu, tu też odbywały się obrady połączonych izb (sami posłowie zbierali się w gmachu giełdy). Sejm obradował w dniach 19 XI-3 XII (Sejm 1626 Toruń, s. 8, 9; Chronologia, s. 148: 10-29 XI; VC, t. III, vol. 1, s. 376-393). Orędownikiem reform skarbowych był sekretarz wielki (w 1627 już podkanclerzy koronny) Jakub Zadzik; powołano senatorsko-poselską deputację do przygotowania projektu, która skupiła się na oszacowaniu docelowej liczebności armii i nowym systemie jej finansowania (pojawiły się propozycje pomiaru i taksacji dóbr, stałego skarbu, opodatkowania szlachty i duchowieństwa), na konkluzje zabrakło czasu. Deputacja zwana „warszawską” zobowiązana została do przedłożenia projektu na sejmiki przed kolejnym sejmem - do 15 marca 1627. Uchwalono 6 poborów, z czego 4 „wzięto do braci”. W konstytucji o podatkach padły (bodaj po raz pierwszy) słowa o równości świadczeń: „...przychodzi Nam o tym myślić i wszystkiej Rzeczypospolitej Naszej, aby imo te dawne zwyczajne poborowe subsydia (które pauperem plebem najwięcej aggravant) znalazły się nowe jakie sposoby, którymi by aequaliter wszyscy, z wygodą potrzebom Rzeczypospolitej podlegali; gdyż też wszyscy de libertate et bono publico aequaliter participant..”. VC, t. Ill, vol. 1, s. 378; Sejm 1626 Toruń, passim; Szelągowski 2015, s. 71-72.
25 Trasa - Warszawa, zob. też mapy: Perthées I, Brzeskie Kujawskie; AHP Mazowsze.
313
1626
Gąbin
[9 XII]
(Sejm 1626 Toruń, s. 150)
Łowicz - pałac arcybiskupi26
[10 XII]
(Korytkowski, t. III, s. 699 - bd)
Sochaczew lub Błonie
[11 XII]
(Sejm 1626 Toruń, s. 150 - bd)
Warszawa - Zamek
12-31 XII
(TRz 61, s. 317; AZ 295, s. 96 - 13 XII; MK 173, k.411)
26 W orszaku Zygmunta i królewicza Władysława wracających z Torunia do Warszawy znajdował się nowy (mianowany przez króla we wrześniu 1626 i zatwierdzony przez papieża w marcu 1627) arcybiskup gnieźnieński (dotychczasowy biskup poznański) Jan Wężyk, który jechał do swej nowej rezydencji w Łowiczu. Tradycją dworu były królewskie odwiedziny u prymasów w Łowiczu (zob. 1615 - przypis 4; 1623 - przypis 53). Zygmunt III nie zdążył odwiedzić zmarłego w marcu 1626 arcybiskupa Henryka Firleja, z którego gościny korzystał w Czemiernikach w zimie 1625/1626. Jadąc w sierpniu na pruską wyprawę, nie mógł zboczyć do Łowicza, by nawiedzić grób Firleja. Wracając z niej, mógł i spełnił zobowiązania: oddał hołd zmarłemu i okazał przychylność nowo mianowanemu prymasowi. Pobyt był krótki z jednym noclegiem 9/10 XII (najwyżej dwoma 9/10 i 10/11 XII) — król śpieszył się do rodziny, chciał zdążyć na obchody święta św. Łucji - początek adwentu (13 XII). Korytkowski, loc. cit.
314
1627
1627
Warszawa - Zamek1
1 I-20 VII
(LL 31,k. 69; AR V 12789/II, s. 189-192; ANP 23, nr 53)
Płock
[22-23 VII]
(AR V 12789, s. 189; Leitsch IV, s. 2420 - bd)
1 Pobyt królestwa w Warszawie w 1. połowie roku, podobnie jak pozostała jego część (i kolejne dwa lata), stał pod znakiem wojny ze Szwecją o ujście Wisły, która w planach dworu była nie tylko obroną konieczną Rzeczypospolitej, lecz także dogodną okolicznością do mobilizacji środków własnych i sojuszników (Habsburgów, Hiszpanii) do walki o odzyskanie szwedzkiego tronu. Zasadniczym problemem było zabezpieczenie finansowe działań wojennych. 15 III zebrała się w Warszawie (na mocy konstytucji sejmu toruńskiego 1626 - VC, t. III, vol. 1, s. 178) deputacja senatorsko-poselska zwana „warszawską”, mająca przygotować propozycje sposobów podwyższenia dochodów skarbu publicznego na najbliższy, planowany na lato 1627 sejm. Prace zakończyła 26 III; wśród propozycji znalazły się m.in.: pomiar i taksacja majątków, pogłówne, relucja pospolitego ruszenia, cła wewnętrzne, opodatkowanie duchowieństwa, podwyższenie kwarty, TRz 61, s. 344; Szelągowski 2015, s. 92-103. Jednak zamiast sejmu, mającego zająć się reformą, Zygmunt III zwołał w maju jedynie sejmiki, które zaskoczone nadzwyczajną procedurą konsultacyjną, o projektach finansowych wypowiadały się niechętnie i niejednoznacznie. Postawiło to pod znakiem zapytania planowaną reformę skarbu. Rzeczpospolitą czekała kolejna kampania wojenna. Na wiosnę zgrupowane pod Pelplinem wojska dowodzone przez hetmana Stanisława Koniecpolskiego (służące na kredyt szacowany na 1,5 min zł, początkowo w sile tylko ok. 4000) podjęły działania wojenne. Na początku kwietnia odzyskano Tczew, 2 tygodnie później w bitwie pod Ciepłem (Hammersztynem) udaremniono atak sił szwedzkich z terenu Księstwa Pomorskiego. 13 V z nowymi wojskami do Pilawy przypłynął król Gustaw Adolf. W Prusach na lewym brzegu Wisły oba wojska stanęły naprzeciwko siebie w obronnych obozach: Szwedzi pod Tczewem (ok. 10000); Polacy pod Brzeźnem, a następnie Lubiszewem (ok. 8000). Próba obejścia wojsk polskich i ataku na Gdańsk w nocy 1/2 VI zakończyła się klęską Szwedów pod Kieżmarkiem (Gustaw Adolf został ranny). Na początku czerwca przybyli do obu obozów
i Gdańska (w lipcu do Warszawy) posłowie holenderskich stanów generalnych z misją mediacyjną. Zostali zimno przyjęci przez obie strony. Zygmunt III skutecznie zabiegał o wojskową pomoc cesarza (w końcu sierpnia 3000 piechoty niemieckiej przybyło do obozu pod Lubiszewem). 3 VII do Warszawy przybyło ponownie (poprzednie: VI 1626 r.) poselstwo hiszpańskie, dla omówienia współdziałania armii i flot obu państw w wojnie o Bałtyk. Jej celem - ze strony Hiszpanii i Cesarstwa, było wyeliminowanie Szwecji (sojusznika sił protestanckich) z konfliktu w Rzeszy; ze strony polskiej odzyskanie korony szwedzkiej przez Zygmunta III. Projekty, obejmujące opanowanie cieśnin duńskich i inwazję na Szwecję w 1628, nigdy nie weszły w fazę realizacji. Król opóźniał (planowany już w maju) swój wyjazd do Prus i Gdańska, AR V 6568, k. 14, 15, 17, 18; także niezbędne do opłacenia wojska, zwołanie sejmu, odłożono początkowo na wrzesień, ostatecznie do października. Już w sierpniu rozstrzygnęły się losy kampanii wojennej 1627. 12 VII wojska polskie zdobyły Gniew. Gdy kolejna, odparta pod Kieżmarkiem, próba ataku na Gdańsk nie powiodła się, Gustaw Adolf zdecydował się na frontalny atak na zgrupowanie polskie pod Lubiszewem (Tczewem). Dwudniowe walki 17 i 18 VIII (w których Szwedzi odnieśli pewne sukcesy) zostały przerwane w związku z kolejną poważną raną odniesioną przez króla Szwecji. Na tym działania wojenne ustały; w październiku Gustaw Adolf wrócił do Szwecji. Lipcowy wyjazd Zygmunta III do Prus nie był (w odróżnieniu od 1626) wyprawą wojenną, lecz inspekcyjną (szczególnie wobec Gdańska i floty); miał mobilizować wojska i opinię szlachecką do wysiłku i propagować przed sejmem wizerunek
315
1627
Toruń - ratusz2
25 VII-17 VIII
(AR V 12789/II, s. 190; Lengnich, t. 5, s. 205; ANP 23, nr 67)
[Chełmża]3
[17 VIII]
Grudziądz - zamek4
20-[25] VIII
(GAP 300, 63, teka 49, nr 22; ANP 23, nr 67 - bd)
[Przeprawa przez Wisłę pod Grudziądzem]
[25 VIII]
[Nowe]
[26 VIII]
króla jako władcy zaangażowanego i troszczącego się o dobro poddanych. Zygmunt wyjechał z Warszawy w towarzystwie królewicza Władysława, senatorów oraz straży i wojsk w sile ok. 1200 ludzi. Trasa do Torunia, a także dalsze przejazdy i noclegi w podróży, są słabo udokumentowane źródłowo. Wzmianka z 2 VI o królewskim rozkazie gromadzenia łodzi przed podróżą (TRz 61, s. 357), potwierdzona bytność w Płocku (AR V 12789, s. 189), obok wiadomości, że do Torunia jeżdżono raczej lewą stroną Wisły, a do Płocka spływano (1618), także fakt spłynięcia Wisłą do Prus królewicza Władysława w 1629 (zob. 1629 - przypis 1) - mogą wskazywać, że Zygmunt III także w 1627 mógł spłynąć do Torunia Wisłą - lub że taki spływ planowano (poprzednie „defluitacje” królewskie: 1593, 1598, 1623). Problem trasy i środków transportu wymaga dalszych poszukiwań źródłowych. Piasecki, s. 327-329; Szelągowski 2015, s. 109-127; Czołowski, s. 127-135; Sejm 1627, s. 9-33; Skowron 2002, s. 163-187; Skworoda, s. 72-75.
2 W Toruniu król czekał na przesilenie działań i naradzał się z przybyłym z obozu hetmanem Stanisławem Koniecpolskim i będącym przy królu podkanclerzym Jakubem Zadzikiem. W tym czasie Gustaw Adolf powrócił do obozu pod Tczewem spod Pasłęka ze swymi głównymi siłami i szykował się do rozstrzygającego ataku na Gdańsk oraz blokujące go siły polskie pod Lubiszewem. Z Torunia Koniecpolski wrócił do obozu 13 VIII, już po pierwszych atakach szwedzkich 10 VIII; wręczał zasłużonym dowódcom i żołnierzom królewskie nadania (tzw. kaduki) przywiezione z Toruniu, co miało podnieść morale nieopłaconego wojska. 17 i 18 VIII, w czasie, gdy król wyjeżdżał z Torunia do Gdańska, doszło do rozstrzygającej o losach kampanii bitwy pod Lubieszewem-Tczewem, w której król szwedzki został znowu poważnie ranny. Na tym działania wojenne ustały i zaczęły się pertraktacje, BCzart 118, s. 176 - Nowiny z Prus. Wiadomości z obozu pod Lubieszewem 3 września donosiły: „O wyjeździć naszym z Torunia do Gdańska rozumiem, że już drudzy przeszłą pocztą napisali. Król JMć sam wyjechał w karecie z Królewiczem JMćią, my wszyscy na koniach, było nas wszystkich do pięćdziesięciu”, BCzart 118, k. 179; zob. też: Szelągowski 2015, s. 119. Skworoda, s. 73, 74.
3 Trasą prosto na północ do Grudziądza lub bliżej Wisły z noclegiem w Chełmnie prawdopodobnie 18/19 VIII, AHP Prusy Królewskie.
4 Zapewne w Grudziądzu Zygmunt III dowiedział się o stoczonej 17 i 18 VIII bitwie pod Lubieszewem i udaremnieniu szwedzkiego ataku na Gdańsk. Pobyt około tygodniowy; po ustabilizowaniu się sytuacji na froncie król wyruszył do Gdańska drogą omijającą Tczew, przez Starogard Gdański. AHP Prusy Królewskie.
316
1627
Starogard Gdański5
27-29 VIII
(GAP 300, 53, teka 49, nr 23; BCzart 119, nr 25)
Gdańsk - Długi Targ6
29 VIII- 3 IX
(Lengnich, t. 5, s. 205; TRz 62, s. 16; BCzart 118, nr 179)
Wisłoujście7
2 IX
(BCzart 118, nr 179)
Lubieszewo - obóz pod8
3-28 IX
(BCzart 118, nr 179; MK 173, k. 487v;ANP 23, nr 91)
5 Do króla do Starogardu Gdańskiego przyjeżdżał z oddalonego o ok. 18 km obozu pod Lubieszewem hetman Stanisław Koniecpolski, informując go o bieżącej sytuacji na froncie i przygotowaniach do rozmów ze Szwedami - BJag 7, k. 57-60. Przyjazd 27 VIII (lub wcześniej) - tak datowany jest list Zygmunta III do Gdańszczan (GAP, 300, 53, loc. cit.), natomiast informacja zawarta w „Nowinach z Prus” (BCzart 119, loc. cit.), że król przyjechał do Starogardu dopiero 29 VIII jest mylna. Tego dnia król przyjechał do Gdańska (zob. niżej), więc najpóźniej przed południem 29 VII ze Starogardu musiał wyjechać.
6 Wizyta (ósma z rzędu - zob. 1626 - przypis 21) miała umocnić Gdańszczan w oporze przeciw Szwedom i jednocześnie wzmocnić w nim pozycję króla, zwłaszcza jako organizatora i zwierzchnika floty wyłączonej spod miejskiej jurysdykcji. Królowi i królewiczowi w Gdańsku towarzyszyli: nuncjusz papieski Antonio Santacroce, kanclerz litewski Albrycht Stanisław Radziwiłł i podkanclerzy koronny Jakub Zadzik. Podczas uroczystego wjazdu do miasta przez Bramę Wyżynną (gdzie witał króla senat), zapewne na ulicy Długiej miał miejsce incydent, przywodzący na myśl tumult z 1593. Z tłumu padł strzał, który poważnie zranił pachołka z orszaku idącego zaraz za karetą królewską - sprawę zatuszowano. Król i królewicz zamieszkali zapewne (tak jak podczas ostatniej wizyty w 1626) w kamienicy Schenka (nr 2) przy Długim Targu. Z kalendarium pobytu wiadomo, że: 1 VIII Zygmunt III jeździł w karecie oglądać okopy, „które dość magno sumptu fortyfikują się Gdańszczanie, sypią tak wielkie jako koło Latarni”; 2 VIII z królewiczem odwiedził Wisłoujście, gdzie lustrował stacjonujące na Wiśle pod Latarnią okręty królewskiej floty (zob. niżej), po powrocie do swej siedziby przyjął na prywatnej audiencji władze i przedstawicieli patrycjatu gdańskiego. 3 VIII „Z Gdańska wyjechaliśmy cum ea pompa, którą przyjęci jesteśmy cum tubis et termentis. Panowie burmistrzowie gdańscy tylko coś mało przy karecie żegnali. Znać, że znowu spodziewają się nazad wprędce Króla JMci, a daj Boże, żeby cum triumpho” — donosiły wiadomości z obozu 3 VIII pod Lubieszewem, BCzart 118, nr 179; AR V 789, s. 96, 97 - wyjazd 4 IX; ANP 23, nr 75 - wyjazd 2 IX; Lengnich, loc. cit. - wyjazd 4 IX; Czołowski, s. 135 - przyjazd 19 VIII; Fabiani-Madeyska, s. 36 — wyjazd 4 IX.
7 Król lustrował Latarnię i flotę królewską stojącą na Wiśle powyżej twierdzy. Wiadomości z obozu 3 VIII pod Lubieszewem (BCzart 118, loc. cit.) donosiły: „We czwartek [2 IX] KJMć jeździł do Latarni in pompio more solito z muzyką i ze strzelbą, gdzie go senatus [rada miasta Gdańska] excepit convivio. Po obiedzie kazał był król, aby galera nasza z portu na morze wyjechała, do której zaraz okręty gustawowe zbliżać się poczęły, których blisko jedenaście stoi... Króla JMci okręty lubo we wszystko gotowe i sporządzone są, jednak przecie jeszcze na Wiśle stoją. Królewicz JMć nie rychło za Królem JMcią do latarni przyjechał”, ANP 23, nr 80; Czołowski, s. 135; Fabiani-Madeyska, s. 36.
8 Król jadący z Gdańska karetą, 2 km przed obozem w Lubieszewie przesiadł się na konia, by powitać i dokonać przeglądu wojsk, które wyszło na spotkanie przed obóz. Zygmunt III, królewicz Władysław i senatorowie zamieszkali na terenie obozu w namiotach. Głównym powodem pobytu króla, poza (trudnym z powodu braku pieniędzy na żołd) umocnieniem morale wojska, było nadzorowanie pertraktacji rozejmowych prowadzonych przez podkanclerzego Jakuba Zadzika i kanclerza Axela Oxenstiernę (szwedz-
317
1627
[Gniew]9
[28 IX]
[Nowe]
[29 IX]
[Przeprawa przez Wisłę pod Grudziądzem]
[30 IX]
[Grudziądz]
[30 IX]
[Chełmno]
[1 X]
[Chełmża]
[2 X]
[Toruń]
[3 X]
[Most na Wiśle pod Toruniem]
[3 X]
[Nieszawa]
[4 X]
[Włocławek]
[5 X]
[Kowal]
[6 X]
[Gostynin]
[7 X]
[Gąbin]
[8 X]
[Sochaczew]10
[9 X]
(ANP 23, nr 97)
Warszawa - Zamek11
{10}11 X- 31 XII
(Leitsch, s. 2420; MK 173, k. 488 - 11X; MK 176, k. 152v)
kiego gubernatora Prus) przy pośrednictwie posłów holenderskich. Prowadzone między 28 VIII a 22 IX rozmowy odbywały się w trzech namiotach rozbitych między obozami - bez bezpośredniego kontaktu stron. Kampania 1627 nie zbliżyła ani Szwedów, ani Polaków do stawianych sobie strategicznych celów: opanowania Prus i Gdańska jako przyczółka do działań na terenie Rzeszy ani pokonania szwedzkich wojsk inwazyjnych i przeniesienia działań na teren Szwecji. Nieefektywne rozmowy podtrzymywano, a rozstrzygnięcie konfliktu odłożono do następnego roku. Na sejm do Warszawy król miał wrócić bez propagandowego sukcesu, BCzart 118, loc. cit; BJag 7, k. 30-60 (relacje z traktatów); ANP 23, nr 80, 88, 91; Piasecki, s. 329, 330; Szelągowski 2015, s. 122-129, 141; Dorobisz, s. 134.
10 Tydzień przed królem z Gdańska do Warszawy wracał nuncjusz papieski Antonio Santacroce.
9 Trasa Lubieszewo-Warszawa nie została rozpoznana źródłowo. Domniemany przebieg i datacja
noclegów w oparciu o znane dane z wcześniejszych przejazdów, zwłaszcza podróży Toruń-Warszawa z roku 1626. AHP Prusy Królewskie, Mazowsze; Perthées I, Brzeskie Kujawskie.
Przedostatni nocleg wypadł w Sochaczewie; Zygmunta III zapewne ostatni, ANP, loc. cit.
11 Głównym wydarzeniem końca roku były obrady, przełożonego z lata na jesień, sejmu w dniach:
12 X-26 XI, Chronologia, s. 148 — zakończenie 24 XI; VC, t. III, vol. 2, s. 11-34. W planach głównym
318
1627
jego zadaniem miała być reforma finansów publicznych - ustawowe wskazanie nowych źródeł dochodów i powołania stałego skarbu publicznego umożliwiającego bieżące finansowanie wydatków na wojsko. Celem była aukcja i przyśpieszenie mobilizacji sił zbrojnych. Przyjęte procedury (zwołanie sejmików zamiast sejmu na wiosnę - zob. 1627 - przypis 1) w istocie uniemożliwiły realizację tej trudnej do przecenienia inicjatywy sejmu toruńskiego 1626 (zob. 1626 - przypis 24). Lipcowe legacje na sejmiki niewspominające o reformie skarbu, oznaczały w praktyce wycofanie poparcia dla niej przez Zygmunta III. W efekcie obrady skupiły się po raz kolejny na egzorbitancjach (wakanse, dekrety trybunalskie w kwestiach wyznaniowych, konflikt Akademii Krakowskiej z jezuitami) oraz problemach handlowo-finansowych (kryzys spowodowany blokadą handlu wiślanego, drożyzna, cła, deprecjacja pieniądza), a nie na koniecznych uchwałach podatkowych, tym bardziej na reformie skarbu. Podjęta w ostatniej chwili uchwała o 10 poborach (przez większość województw, w różnym wymiarze wzięta „do braci”) dalece nie zaspokajała zaległych i bieżących potrzeb wojska (sięgających wysokości 25 poborów); o możliwościach zapewnienia bezpieczeństwa i prowadzenia aktywnej polityki Rzeczypospolitej nie wspominając. Hetman Stanisław Koniecpolski w akcie protestu przeciwko uchwałom pozbawiających go możliwości działania demonstracyjnie zrzekł się dowództwa wojsk w Prusach. Nowy podkanclerzy rozpoczął przygotowania do kolejnej tury rozmów ze Szwedami w Prabutach. Dwa dni po zakończeniu obrad „sejmu niespełnionych nadzieji” (tak: Szelągowski) 28 XI, stacjonująca w Gdańsku flota polska pod dowództwem admirała Arenda Dikmanna stoczyła w Zatoce Gdańskiej (pod Oliwą) zwycięską bitwę z blokującymi Gdańsk okrętami szwedzkimi. Blokadę przełamano, ale tylko na okres „martwego” zimowego sezonu żeglugowego. Okręty szwedzkie wróciły na redę Gdańska w końcu kwietnia 1628. Już niedługo miało się okazać, że było to pierwsze i ostatnie zwycięstwo floty polskiej - zob. niżej. TRz 62, 40; Piasecki, s. 331-333; Czołowski, s. 136-148; Szelągowski 2015, s. 141-142; Skworoda, s. 75-79; Sejm 1627, passim.
319
1628
1628
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
11 - 30[31] XII
(ANP 23, nr 167; MK 176, k. 156v -31; MK 177, k. 165v)
1 Cały rok król spędził w Warszawie. Wiosną cierpiał na dolegliwości artretyczne, co przeszkodziło przeniesieniu się dworu w zwykłym terminie (początek maja) do Ujazdowa, BCzart 120, nr 131. Czy przebywał tam później - w lecie - zapewne tak. Z początkiem roku nastąpiło ożywienie kontaktów dyplomatycznych z papieżem i Ligą Katolicką; Zygmunt III (bez wiedzy stanów) angażował się w europejską wojnę w nadziei na uzyskanie pomocy koalicji w odzyskaniu Szwecji. Król, w zamian za pomoc wojskową w opanowaniu Szwecji, zgłosił gotowość odesłania floty polskiej do działań w Sundzie. Toczące się jednocześnie pertraktacje ze Szwedami (skłonnymi do zawarcia pokoju z chęci zaangażowania się w Rzeszy) w Prabutach miały być osłoną propagandową skierowaną do wewnątrz kraju, wobec szlachty optującej za pokojem ze Szwecją oraz na zewnątrz - wobec cesarza i wodzów Ligi w celu uzyskania możliwie dużego wojskowego wsparcia do działań przeciw Szwecji, Szelągowski 2015, s. 135-145. Pertraktacje w Prabutach zakończyły się na niczym 13 III. Rozpoczynał się kolejny sezon wojenny, a uchwalone na sejmie 1627 podatki nie nadchodziły. Król zwołał w tej sprawie sejmiki na początek czerwca. Późną wiosną buntujące się niepłatne wojsko, któremu wypłacono tylko bieżącą „ćwierć” (zaległe 4 wynosiły ok. 2,5 min zł) hetman Koniecpolski zgrupował w obozie pod Grudziądzem, potem pod Gniewem. Gustaw Adolf, przybyły ze Szwecji do Prus w końcu maja, rozlokował się z nowymi wojskami (ok. 8 tys.) w pobliżu Malborka i Tczewa, potem Kwidzyna. Warunkiem utrzymania armii koronnej była wypłata zaległego żołdu. Problemom finansowym miał zaradzić krótki (poświęcony jedynie bezpieczeństwu zewnętrznemu) sejm, obradujący w dniach 27 VI - 18 VII (Chronologia, s. 148; VC, t. III, vol. 2, s. 35- 52). Król cierpiał na niedowład prawej nogi i ręki - na posiedzenia wnoszono go na krześle (Kaczorowski 1982, s. 46; Sejm 1629, s. 4). Powołano komisarzy i ustalono miejsce i termin wypłat zaległego żołdu (Grudziądz, sierpień), ale podatek uchwalono symboliczny - jeden pobór. W tych warunkach nie było mowy o aktywnych działaniach wojennych. W lipcu Szwedzi zatopili na Wiśle pod Gdańskiem 3 okręty polskiej floty; następnie skierowali się na południe i zajęli pozycje w widłach Ossy i Wisły. Stąd kierowali swe ataki w różnych kierunkach: zajęli Nowe i Kwidzyn, zagrozili Gniewowi i Starogardowi Gdańskiemu; także Grudziądzowi, Radzyniowi i Toruniowi; w październiku zajęli Brodnicę, otwierając sobie drogę na Mazowsze. Wojska polskie nie były w stanie podjąć skutecznego przeciwdziałania. Zbojkotowana przez szlachtę próba zwołania pospolitego ruszenia i niemożność ściągnięcia zaległych podatków, obnażyła kryzysową bezsilność Rzeczypospolitej. W drugiej połowie roku coraz bardziej oczywiste stawało się także, że cesarskie i hiszpańskie plany rozszerzenia konfliktu w Rzeszy na Bałtyk i ataku na Szwecję - o co zabiegał Zygmunt III, nie liczyły się z realiami i w znacznej mierze były formułowane w celu przerzucenia na Rzeczpospolitą zadania niedopuszczenia Szwecji do terytorium Rzeszy. Zmęczeni trzema kampaniami w Prusach Szwedzi skłonni byli do rozmów pokojowych. Na zwołanej w połowie września w Warszawie radzie senatu Zygmunt zgodził się na wznowienie rokowań pokojowych w Prabutach przy pośrednictwie księcia pruskiego Jerzego Wilhelma. W październiku postanowiono zwołać kolejny sejm na początek stycznia 1629. Na początku listopada do Szwecji odjechał Gustaw Adolf, rozmowy w Prabutach prowadzili podkanclerzy Jakub Zadzik i kanclerz Axel Oksenstierna. Szans na pokój nie było, ale krótki „zimowy” rozejm zawarto. Kasztelan krakowski Jerzy Zbaraski pisał do Pawła Marchockiego 22 XI z Krakowa: „Oxenstern pokoju nie uczyni, bo woli tu gubernatorem w Prusach będąc, mieć i nomen, i zysk wielki, jeść i pić dobrze niźli w Szwecyji być jako w zadku wszystkiego świata i ledwie w tydzień raz warzą [tj. gorący posiłek] jeść”. Zbaraski Jerzy, listy s. 146. Grudniowe sejmiki przedsejmowe opowiedziały się przeciwko wojnie i pospolitemu ruszeniu. Twarde realia polityczne nie powstrzymały Zygmunta przed spełnieniem sojuszniczego zobowiązania do wzmocnienia floty Wallensteina i wysłania
320
1628
[Ujazdów]2
[VI-X]
(rozkaz z 22 XII 1628) na zachód - do Wismaru (Meklemburgia) stacjonującej w Gdańsku polskiej floty (7 okrętów), które stały się łupem Szwedów trzy lata później. Piasecki, s. 333-236; Szelągowski 2015, s. 140-171, 182-186; Czołowski, s. 146-153; Skowron 2002, s. 210-243; Sejm 1629, s. 7-15; Skworoda, s. 79-81.
2 Brak źródłowych potwierdzeń pobytu, ale wieloletnia praktyka oraz informacje pośrednie każą przypuszczać, że rodzina królewska letnie miesiące spędziła w Ujazdowie.
321
1629
1629
Warszawa - Zamek i Ujazdów1
[1] 21 - 19 VI
(MK 177, k 169; AR V 6558, s. 46; AR V 1648, s. 56)
1 Pierwsze półrocze ostatniego roku wojny polsko-szwedzkiej o ujście Wisły król spędził w Warszawie. Zapewne rodzina (a może także król) przeprowadziła się na przełomie maja i czerwca do Ujazdowa. Najważniejszym wydarzeniem przesądzającym o dalszych miejscach pobytu władcy jak i - w gruncie rzeczy - losach wojny był sejm obradujący między 9 I a 21 II; Sejm 1629, s. 4; Chronologia, s. 148 - zakończenie 20 II; VC, t. III, vol. 2, s. 53-95 - zakończenie 20 II. Głównym problemem były pieniądze na wojsko. Ujawniająca się oczywista niewydolność systemu podatkowego, zwracała myśli ku reformom skarbu projektowanym przez deputację warszawską w 1627. Sejm nie po raz pierwszy zbierał się z oporami: „Początku żadnego sejmu sam [tj. tu] nie pamiętają, żeby w takiej małości ludzi miał być kiedy” - króla witało tylko kilkunastu senatorów i 22 posłów, informowały 13 I Wiadomości z Warszawy, BCzart 121, nr 6. W warunkach pogarszającej się praktyki parlamentarno-ustrojowej nie mogło być mowy o systemowej reformie podatkowo-skarbowej, zasadniczo zmieniającej standardy prowadzenia polityki zagranicznej i wojny. Prócz uchwalenia 4 poborów novum było uchwalenie przez sejm podatku podymnego (zamiast łanowego), który jednak nie mógł zasadniczo poprawić wydolności finansowo-wojskowej państwa. „Egoizm stanowy szlachty nie pozwolił na zorganizowanie skutecznej obrony rządzonego przez nią państwa”; Sejm 1629, s. 40. Działania wojenne trwały. Idące na odsiecz obleganej Brodnicy oddziały Hermana Wrangla pokonały Polaków pod Górznem (12 II), zasiliły załogę Brodnicy i podjęły śmiałą próbę zdobycia Torunia (16-17 II). Dopiero w drodze powrotnej do Elbląga, zaatakowane przez Polaków pod Gniewem, poniosły spore straty. Przegraną kampanię zimową zakończył chwilowy rozejm (do 7 VI) wynegocjowany w Prabutach. Na wiosnę w związku z konfliktem z Francją, Hiszpania ostatecznie wycofała się z dalekosiężnych planów wojny na Bałtyku. W końcu kwietnia wszedł do Prus od zachodu cesarski korpus (ok. 10 tys. żołnierzy) pułkownika Hansa Georga Arnima (Arnheima) - pomoc mająca w istocie wymusić na Zygmuncie III, słabnącym w swych motywacjach, odzyskania tronu Szwecji i skłonnym już do rokowań z Gustawem Adolfem, kontynuację działań wojennych - a tym samym utrzymanie Szwedów z dala od terytorium Rzeszy. 12 V Zygmunt III wysłał królewicza Władysława do księcia pruskiego Jerzego Wilhelma z misją nakłonienia go do zaangażowania się w wojnę po stronie Rzeczypospolitej (zjazd w Szczytnie). 21 V król Gustaw Adolf z nowymi pułkami przypłynął do Piławy, 31 V był już w Prusach (obozy pod Malborkiem i Tczewem). Niedługo potem zajął pozycję pod Kwidzynem, planując dalszy marsz na południe. W końcu maja, po powrocie królewicza z nieudanej misji pruskiej, chorujący jeszcze w kwietniu Zygmunt III uznał, że jego obecność na trudnym teatrze działań wojennych i dyplomatycznych w Prusach Królewskich jest konieczna. Król wyjechał z Warszawy z królewiczem Janem Kazimierzem (królewicz Władysław spłynął Wisłą - AR V 8080, s. 360) z gronem senatorów (m.in.: kanclerz w. kor. Jakub Zadzik, podkanclerzy kor. Tomasz Zamoyski, marszałek n. kor. Łukasz Opaliński), chorągwiami nadwornymi, gwardią i strażami w sile ok. 1000 osób. Pierwszym celem podróży była Bydgoszcz (wybrana zapewne ze względu na bezpieczniejsze położenie (lewy brzeg Wisły) niż Toruń będący w zasięgu działań przeciwnika), AR V 8080, s. 354-356, 358-362; Piasecki, s. 137-139, wyjazd 9 VI; Sejm 1629, passim; Szelągowski 2015, s. 172-192; Skowron 2002, s. 236-246; Skworoda, s. 81-83.
322
1629
[Błonie]2
[19 VI]
[Sochaczew lub Brochów]
[20 VI]
[Gąbin]
[21VI]
[Gostynin]
[22 VI]
[Kowal]
[23 VI]
[Brześć Kujawski]
[24 VI]
[Radziejów]
[25 VI]
[Inowrocław]
[26 VI]
Bydgoszcz - zamek3
27 VI-4 VII
(BCzart 121, nr 66, 72; GAP 300, 53, teka 49, nr 63)
Poledno4
4 VII
(BRacz 16, k. 361)
Świecie - kamienica w rynku5
5-7 VII
(BRacz 16, k. 362, 362v)
2 „Król JMć do Torunia jedzie prosto” pisał Adam Kazanowski do Krzysztofa II Radziwiłła z Borysowa 19 VI, myląc się co do celu (król jechał do Bydgoszczy), ale trafnie wskazując trasę prowadzącą „prosto” po lewym, bezpiecznym od nagłego ataku Szwedów, brzegu Wisły przez Brześć Kujawski - podobnie jak w 1626; AHP Mazowsze; Perthées I, Łęczyckie, Płockie, Brzeskie Kujawskie.
3 Rezydencją króla był (nieistniejący dziś) zamek kazimierzowski (siedziba starostwa) leżący na wschód od miasta, na wyspie oblanej wodami Brdy; rezydencja Stefana Batorego w zimie 1577 (Leksykon, s. 118-119; Wrede 2010, s. 74). Zygmunt III pisał do hetmana Stanisława Koniecpolskiego w dniu przyjazdu: „Przybyliśmy z łaski Bożej do Bydgoszczy zdrowi, gdzie jak długo mieszkać mamy i dokąd się potem ruszyć i z jakim bezpieczeństwem, oczekujemy zdania Uprzejmości Waszej”, BCzart 121, loc. cit. Odpowiedzią na pytanie była wiadomość o zwycięskiej bitwie stoczonej między Trzcianą (Trzcianem) a Sztumem 27 VII przez wojska polsko-cesarskie dowodzone przez hetmana Koniecpolskiego z korpusem Gustawa Adolfa, wycofującym się spod Kwidzyna na północ. W wyniku bitwy wojska szwedzkie straciły przewagę operacyjną; blokowane od południa przez zgrupowanie Arnheima stojące pod Grudziądzem i polskie od zachodu, działające z obozu pod Lubieszewem, musiały przejść do obrony, zamknięte w Malborku i innych twierdzach. Po tygodniowym pobycie w Bydgoszczy król mógł ruszyć na północ. Szelągowski 2015, s. 192, 193; Skworoda, s. 83, 84.
4 Wieś ok. 10 km na zachód od Świecia. W przywołanym w dwu odpisach źródle Kontynuacja diariusza o dalszych postępkach wojennych za Szwedami a die 1 Juli - Popolno. Król jechał wolno do głównego obozu pod Malborkiem, czekając po drodze na przyjazd większej liczby dworzan z pocztami.
5 Król z królewiczem Janem Kazimierzem stanął w rynku w „miejskim domu”, a królewicz Władysław w zamku starościńskim, na południe od miasta nad Wdą. „6 lipca został król w Świeciu, nazajutrz [7 VII] wyjazd indykowano pod Grudziądz, o powietrzu tamecznym nie masz ponowy [tj. nawrotu zarazy]”, BRacz 16, loc. cit.
323
1629
[Przeprawa przez Wisłę pod Grudziądzem]6
[7 VII]
Nowa Wies7
7-9 VII
(BRacz 16, k. 362v)
[Granica Korony (woj. chełmińskie) i Prus Książęcych]
Gardeja8
9 (29 VI) -10 VII (30 VI)
(BRacz 16, k. 363)
Granica Prus Książęcych i Korony (woj. malborskie)
Kwidzyn9
12 VII
(BRacz 16, k. 364)
Podzamcze (Czerwony Dwór) - obóz pod10
10-12 VII
(BRacz 16, k. 363-364)
6 Prawdopodobnie po moście pontonowym pod Grudziądzem.
7 „7 VII sobota. Dla podejrzanego powietrza minął Król JMć Grudziądz i stanął pod Nową Wsią obozem mila za Grudziądzem [ok. 3 km na północny wschód]... Gustaw [Adolf] okopał się pod samym Malborkiem z wojskiem, hetman [Stanisław Koniecpolski] stanął w piątek [6 VII] niedaleko szańców jego, zakrywszy miasto Sztum, aby mu sukursu Gustaf [Adolf] dać nie mógł. 8 VII został tu Król JMć pod Nową Wsią... we Tczewie wielkie powietrze. 9 VII ruszył się Król JMć z obozu pod Nową Wsią”, BRacz 16, loc. cit.
8 „...przejechaliśmy Ossę rzekę, gdzie nad mostem stoją jeszcze cztery potężne szańce nieprzyjacielskie ... jechaliśmy tu przez puste albo popalone wsie od nieprzyjaciela... stanął Król JMć w miasteczku księcia pruskiego Gardeju; 10 VII wyjechał KJMć z Gardeja ku Kwidzynu...”, BRacz 16, loc. cit.
9 „Po obiedzie jechał KJMć do Kwidzyna miasta przez ten czas wojny pruskiej bardzo nam nieprzyjaznego. Mieszczanie oddawali klucze miasta, ale im KJMć pogroziwszy ręki dać nie chciał”, BRacz 16, loc. cit.
10 Wieś i pałacyk Czerwony Dwór Samuela Konarskiego wojewody malborskiego, ok. 6 km na północ od Kwidzyna. „Stanął KJMć obozem pod Czerwonym Dworem dziedziczną majętnością nieboszczyka p. Konarskiego wojewody pomorskiego, który zameczek pozorny, fabryką piękną, malarskimi i sztukatorskimi sztukami ozdobiony, ale od nieprzyjaciel ledwie nie z gruntu rozwalony”, BRacz 16, loc. cit. Wyjazd 13 VII przed południem.
324
1629
Biała Góra - obóz pół mili od11
13-16 VII
(BRacz 16, k. 364v-365v)
Sztum - tylko przejazd12
16[17] VII
(GAP 300, 53, teka 49, nr 64a)
Nowa Wieś Malborska - obóz pod13
17 VII - 16 [20] VIII
(MK 177, k. 408; BRacz 16, k. 366-371v; MK 179, k. 80v, Elementa, t. V, nr 292 - 16 VII; Górski, s. 428-17 VII, 430- ok. 20 VIII)
Zielonki (Grünfeld) - zamek14
21 VIII
(Sumariusz MK I, nr 273)
11 Obóz założono w pobliżu strategicznego miejsca Cypla Mątowskiego - wideł Wisły i Nogatu; 3-4 km na południowy wschód od wsi Biała Góra, gdzie stacjonowały wojska cesarskie dowodzone przez Hansa Georga Arnima. „13 VII stanął Król JMć pół mile niedaleko Białej Góry i obozu p. Arnema. Nie trudno tu w tym kraju o trupy, bo lubo je z placu i co po drogach na prędce możono znaleźć, pogrze- biono zabitych, to jednak po lesie, po parowach pełno, zaczym modlitwę tu długą mieliśmy...”. 14 VII z obozu pod Malborkiem przyjechał hetman Stanisław Koniecpolski powitać króla. 16 VII Zygmunt III z królewiczem Władysławem pojechali do obozu wojsk Arnima pod Białą Górą. Ulewne deszcze padające od 14 VII zatrzymały orszak królewski na miejscu do przedpołudnia 17 VII.
13 17 VII po południu odbył się uroczysty wjazd Zygmunta III do obozu. Hetman Koniecpolski wyprowadził wojsko, przed którym król z królewiczami (Władysławem i Janem Kazimierzem) przedefilował do obozu witany „wypuszczaną po dwakroć ogromną strzelbą”, BRacz 16, s. 365. Obecność króla w obozie nie zdynamizowała działań wojennych, które ograniczały się w praktyce do blokowania Szwedów pod Malborkiem. Ofensywy na Elbląg w celu odcięcia dostaw szwedzkich nie podjęto, niechęć do działań wojsk Arnhejma (stojących bezczynnie pod Białą Górą) uniemożliwiła opanowanie Żuław Malborskich; także szturm na obóz szwedzki podjęty 25 VII zakończył się niepowodzeniem. Zgrupowania wojskowe obu stron borykały się z coraz większymi problemami aprowizacyjnymi i sanitarnymi - w obozach pojawiła się zaraza, AR V 8080, s. 375. 18 VII do Malborka przybył poseł francuski Hercule de Charnace z misją mediacyjną. Do końca lipca trwał wzajemny ostrzał obozów i utarczki w polu. 6 VIII wyznaczeni z obu stron komisarze rozpoczęli z posłem francuskim i delegatami elektora narady w sprawie zawieszenia działań wojennych. Król chorował, odnowiły się nie tylko dolegliwości artretyczne w nodze, lecz także „na dissenterią zaniosło się bardzo i tak do Torunia dziś odjechał, tam według tego jako zdrowie pozwoli zmieszka, jednak wszyscy tuszą, że niedługo do Warszawy pośpieszy”. AR V 8080, s. 369, 379. Z wojskiem w obozie został królewicz Władysław. BRacz 16, s. 366-371v; AR V 8080, s. 367-379; Piasecki, s. 342, 343; Górski, s. 428-430; Szelągowski 2015, s. 193-197; Skworoda, s. 84-86.
12 Obecność poświadcza list Zygmunta III do Gdańszczan datowany ze Sztumu 16 VII, GAP 300, loc. cit., prawdopodobnie był pisany jeszcze w obozie pod Białą Górą - 16 VII. Miejscowość, przez którą następnego dnia miano jechać, wpisano intencyjnie. Przez Sztum król przejechał w rzeczywistości 17 VII.
14 Zielonki, Zielonka - ośrodek dóbr należących do kasztelana chełmińskiego i starosty sztumskiego Fabiana Czerny, przy trakcie Malbork-Stary Targ, SGKP, t. 22, s. 872; PSB, t. IV, s. 328, 329; AHP Prusy Królewskie; zob. też: AR V 8080, s. 377-384, Stanisław Kurosz do Krzysztofa II Radziwiłła, 7 IX z Orli „...Stanęło nasze wojsko nad Żuławą Elbląską pod majętnością p. Czerny starosty sztumskiego Grunfeldem...”
325
1629
Granica Korony (woj. malborskie) i Prus Książęcych
Prabuty
[22 (12) VIII]
(Korzon II, 259)
Gardeja - obóz pod
23 (13) VIII
(BRacz 16, k. 15v)
Granica Prus Książęcych i Korony (woj. chełmińskie)
[Grudziądz]
[24 VIII]
[Chełmża]
[25 VIII]
Toruń - ratusz15
26-31 VIII
(BCzart 121, nr 92, 94; TRz 62, s. 209)
[Most na Wiśle pod Toruniem]
[31 VIII]
[Nieszawa]
[31 VIII]
Włocławek
- zamek biskupi
1 IX
(BOssol 1925, s. 42).
[Kowal]
[2 IX]
[Gostynin]
[3 IX]
[Gąbin]
[4 IX]
Sochaczew - zamek16
[5-7 IX]
(AR V 8080, s. 380 - przed 7 IX])
[Błonie]
[8 IX]
15 Zob. też wcześniejsze pobyty: 1593, 1598, 1623, 1626 - 2x, 1627 - 2x. Przez tydzień (od niedzieli do soboty) Zygmunt III odpoczywał i leczył się - tak jak planowano. 28 VIII kanclerz Jakub Zadzik i komisarze traktatowi posłali do Torunia Zbigniewa Ossolińskiego z informacją o rozmowach i stanowisku Szwedów; Zygmunt III upełnomocnił komisarzy do zawarcia rozejmu bez konieczności konsultacji, Szelągowski 2015, s. 197.
16 7 IX z Orli Stanisław Kurosz informował Krzysztofa II Radziwiłła, że królowa już wyjechała naprzeciw królowi do Sochaczewa - tradycyjnie na drugi nocleg przed Warszawą, Królestwo gościł (pp. przez dwa dni) starosta sochaczewski Stanisław Radziejowski, AR V 8080, loc. cit.
326
1629
Warszawa - Ujazdów17
9 IX-29 X
(RK V 8080, s. 380; Sumariusz MK I, nr 55 - 10 IX; BCzart 357, s. 1286, 1287)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
29 X
Osieck - dwór18
29 X-12 XI
(BCzart 357, s. 1286, 1287; AR V 8080, s. 407)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
12 XI
Warszawa - Ujazdów19
12 XI - 31 XII
(AR V 10603, s. 62-64; AR V 8080, s. 40; MK 177, k. 445-45 lv;
TRz 62, s. 226)
17 Para królewska, zapewne bez zatrzymywania się w Zamku, wróciła do dworu ujazdowskiego, letniej rezydencji dogodniejszej także ze względu na zły stan zdrowia Zygmunta („KJMć leży i nie podpisuje ani audiencji daje” - pisał Fabian Czema do Krzysztofa II Radziwiłła 29 IX z Radzymina; AR V 2632, s. 64), jak i panującą w Warszawie zarazę, która gwałtownie nasiliła się w październiku. „Powietrze morowe bardzo się szerzy wszędzie. W Warszawie w rynku kilka kamienic zabito, po ulicach siła. Około Warszawy rzadko wieś zdrowa”, pisał Stanisław Kurosz do Krzysztofa II Radziwiłła z Orli 19 X; AR V 880, s. 386. Pod Malborkiem, a następnie w Starym Targu pod Sztumem trwały pertraktacje polsko-szwedzkie z udziałem mediatorów: francuskiego Hercule de Charnace i przybyłego na początku września angielskiego Thomasa Roe oraz posłów księcia Prus Jerzego Wilhelma. Podpisany 26 IX 6-letni rozejm pozostawiał w rękach Szwecji Żuławy Elbląskie z Zalewem Wiślanym (także Inflanty i dochody z gdańskich ceł) i oddawał w sekwestr Prusom Książęcym Żuławy Wielkie z Malborkiem, Sztumem i Głową. Francja i Anglia zawieszając konflikt Szwecji z Rzeczpospolitą, zyskiwały agresywnego sojusznika w wojnie z Cesarstwem i Ligą Katolicką. Szwecja, zyskując panowanie nad wybrzeżem Bałtyku od Zatoki Fińskiej po Gdańsk, umocniła przewagę strategiczną w rejonie. Problemy „przegranej wojny i przegranego traktatu” („...to, co Gustaw Adolf zdobył na Rzeczypospolitej, zdobył nie siłą oręża, ale posiadł w skutek wadliwości, urządzeń politycznych i wojennych Rzeczypospolitej, które dla podobnych śmiałych najazdów drzwi na oścież otworem zostawiały” - napisał Karol Górski, Górski, s. 432), będące kresem dynastycznych planów polskiego Wazy, zdominowały rozpoczętą kampanię sejmową i obrady zwołanego na listopad sejmu nadzwyczajnego. Piasecki, s. 343, 344; Górski, s. 431, 432; Skowron 2002, s. 248-251; Szelągowski 2015, s. 197-221.
18 Już przed 26 X z „zapowietrzonej Warszawy” do Osiecka wysłane zostały wszystkie dzieci królewskie - czterech królewiczów i królewna (prócz Władysława, który spod Malborka pojechał na Litwę - do Merecza, AR V 8080, s. 388). Królestwo dołączyli po kilku lub kilkunastu dniach. Seredyka, s. 27; Leitsch, s. 2474 — powrót do Warszawy 11 X.
19 „Powietrze szerzy się bardzo wszędzie i w Warszawie. KJMć w Osiecku, 12 XI ma do Warszawy przyjechać abo raczej do Ujazdowa i sejmu prolongować nie myślą... Mieszczanie z Warszawy powyprowadzali się i kramy wszystkie pozamykane. Koło nas nie bardzo bezpieczno od powietrza” — pisali Stanisław Kurosz z Orli i Marcin Oborski ze Starej Wsi 7 XI do Krzysztofa II Radziwiłła, AR 8080, loc. cit.; AR V 1063, s. 62. Królowa z dziećmi została w Osiecku. Król z Ujazdowa przyjeżdżał do Zamku na posiedzenia połączonych izb, sądy i konsultacje. Sejm obradował od 13 do 28 XI, Chronologia, s. 148;
327
1629
VC, t. III, vol. 2, s. 83-95. Głównym problemem była ratyfikacja warunków podpisanego 26 IX w Starym Targu 6-letniego rozejmu polsko-szwedzkiego. Przebieg pertraktacji i przyjęte warunki referował kanclerz kor. Jakub Zadzik stojący na czele polskiej delegacji. Był atakowany nie tylko przez posłów, lecz także króla składającego polityczną odpowiedzialność za niekorzystne dla Rzeczypospolitej warunki traktatu na upełnomocnionego przez siebie dygnitarza. Po burzliwej dyskusji rozejm ratyfikowano, ale wniosków z wojskowej i dyplomatycznej klęski nie wyciągnięto. Do reformy skarbu nie powrócono; uchwalono bez odsyłania „do braci” podwójne podymne (tylko w Koronie) oraz konstytucję usprawniającą ściąganie zaległych podatków i powołującą komisję do traktatów pokojowych ze Szwecją, Seredyka, s. 16-51. Wbrew poglądom Piaseckiego, s. 344 i Niemcewicza, t. III, s. 282, król nie wyjechał z całą rodziną po sejmie do Osiecka, bo rodzina już tam była od jesieni 1629. Mógł tylko do nich dołączyć - wcześniej lub później. Wpisy do MK 177, loc. cit. z grudnia 1629 oraz i informacja nuncjusza Antonia Santacroce z 1 I 1630, TRz 62, loc. cit., że Zygmunt III wybiera się do Osiecka, potwierdzają obecność króla w Warszawie - Ujazdowie w końcu 1629 i na początku roku 1630. W tym czasie brano też pod uwagę wyjazd króla do Wilna na uroczystość przeniesienia relikwii św. Kazimierza do wzniesionej właśnie staraniem Zygmunta III kaplicy królewskiej przy katedrze wileńskiej - Stanisław Kurosz do Krzysztofa II Radziwiłła, 27 XI 1629 z Orli i 1 II 1630 z Starej Wsi - AR V 8080, s. 412, 433; nuncjusz Antonio Santacroce do Rzymu, 11 I 1630 z Warszawy — TRz 62, s. 227.
328
1630
1630
Warszawa - Ujazdów1
11 - przed 1611
(MK 178, k. lv; TRz 62, s. 226;
AR V 8080, s. 445)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
przed 16 II
Osieck - dwór2
przed 16 II - 20{23} III
(AR V 8080, s. 445; MK 178, k. 20, 29v - 20 III; 30, 35, 35v - 23 III)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
20 [22] III
Warszawa - Ujazdów3
20 {22} III - 9X
(MK 178, k. 31, 32 - 20 III, 322 - 22 III; MK 179, k. 158)
1 Na początku lutego rozstrzygnęły się wątpliwości co do przyszłych miejsc pobytu króla. Początkowo brano pod uwagę wyjazd Zygmunta III na Litwę, głównie w celu zjednania dla planów elekcyjnych hetmana Krzysztofa II Radziwiłła, Seredyka, s. 65. Jeszcze 18 I Adam Kazanowski donosił temuż Krzysztofowi Radziwiłłowi, że „...król miałby wyjechać z Warszawy w czwartek [24 I], a do Wilna jest bez opoczynku noclegów 15, to przyjechałby [w] piątek przed zapusty [8 II]...”, AR V 6658, s. 73, a już 1 lutego do niego pisał: „...KJMć żeby miał do Litwy jechać non constat. W Warszawie powietrze [zaraza] się ponowiło i koło Warszawy wszędzie”, AR V 8080, s. 433. Kolejny korespondent Krzysztofa II Radziwiłła Marcin Oborski relacjonował 18 II opinię kanclerza Jakuba Zadzika o „ponowie powietrza w Warszawie i niesposobnym zdrowiu KJMć”, AR V 10603, s. 82. Wskazane okoliczności skłoniły Zygmunta III do opuszczenia Warszawy w początkach lutego i zamieszkania z rodziną w Osiecku.
2 Relacje Stanisława Kurosza z 17 i 28 III, który przyjechał do Osiecka za kanclerzem Jakubem Za- dzikiem (mającym nakłaniać króla do przywrócenia do łask Krzysztofa II Radziwiłła), pełne są informacji o złych warunkach sanitarnych i bytowych królewskich dzieci, dworu i senatorów mieszkających w Osiecku i okolicach, także utrzymującym się złym stanie zdrowia Zygmunta III. Król nie udzielał audiencji (także kanclerzowi), „podpisujeprivatim, ale z pokoju nie wychodzi, nie ubiera się; od affasyjej [zaburzeń mowy] wolniejszy, lewą ręką od chiragry nadwątloną nie władnie dobrze”, AR V 8080, k. 444-463. Do Warszawy królestwo zdecydowało wrócić na Wielki Tydzień i Niedzielę Palmową [24 III]; dzieci pozostały w Osiecku. W MK 178, loc. cit. kilka wpisów z datacjami 20, 22 i 23 III tak z Osiecka, jak i Warszawy; prawdopodobniejszy przyjazd 20 III w środę niż 22 w piątek lub 23 III w sobotę.
3 Z powodu zagrożenia zarazą królestwo zainstalowali się od razu w Ujazdowie. Czas pobytu w mieście i obszary aktywności dworu limitowały dwa problemy: królewskie zdrowie i warunki sanitarne miejsca. Król słabł; nasilał się niedowład kończyn, pojawiły się problemy z mową, po powrocie do Warszawy leżał w łóżku, TRz 62, s. 238; zamkową procesję święta Bożego Ciała 30 V odbył noszony na krześle, AR V 8080, k. 455-463; AR V 10603, s. 100-105. W końcu czerwca z Osiecka powrócili królewicze, Leitsch, s. 2475. Stan zdrowia Zygmunta III otworzył problem następstwa tronu - zagwarantowania elekcji królewicza Władysława i wyeliminowania konfrontacyjnie postawionej kandydatury Gustawa Adolfa. Sprawami opracowania nowych zasad i bezpieczeństwa elekcji, skarbowo-podatkowymi oraz zagrożeniem ze strony Moskwy, Turcji i Szwecji miał się zająć kolejny sejm planowany początkowo na lipiec/sierpień, następnie na 16 X. W sierpniu król poczuł się lepiej; wyjeżdżał na polowania (zob. niżej) i uczestniczył
329
1630
Głosków4
przed 26 VIII
(AR V 10603, s. 116)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
9 X
Osieck — dwór5
10-14 X
(BCzart 123, nr 91; Leitsch, s. 2476; MK 178, k. 195v - 15 X)
[Cegłów]6
[14 X]
[Liw]
[15 X]
[Sokołów]
[16 X]
[Przeprawa przez Bug k. Drohiczyna]
[17 X]
[Siemiatycze]
[17 X]
Bielsk Podlaski
[18-20 X]
(AR V 8080, s. 545-bd)
[Sokoły lub Kościelna]
[20 X]
w festynach weselnych. „Na Krakowskim Przedmieściu przeciwko bernardynów [kościoła św. Anny] zgorzało domów dwadzieścia kilka w wigilię św. Bartłomieja [23 VIII]”, AR V 1063, k. 116-120. W początkach września kolejny nawrót zarazy w Warszawie pokrzyżował plany rodzinne i sejmowe. Królewiczów znowu odesłano do Osiecka. Stanisław Kurosz donosił Krzysztofowi II Radziwiłłowi 13 IX z Orli: „Pisze mi pan kanclerz [Jakub Zadzik], że dla powietrza musiał ustąpić z Warszawy. O prolongatę sejmu dla srogiego powietrza (przed którym i KJMć do Tykocina ujeżdża) przedniejsi senatorowie... prosili i radzili JKMci, aby na insze czasy go przełożył. KJMć nie chciał, ale gdyby to sejmiki aproponowały to można by sejm odłożyć do połowy stycznia [1631], na Trzech Króli”, AR V 8080, s. 540-543; Piasecki, s. 349; Karpiński, s. 285; Seredyka, s. 52-88; Leitsch, s. 2475.
4 W XVI-XVII w. Głoskowo, wieś szlachecka, woj. mazowieckie, pow. tarczyński, w 1565 należała do Głoskowskich. Ok. 24 km na południe od Warszawy; pobyt kilkudniowy (uroczystości weselne?) obejmujący prawdopodobnie także sobotę i niedzielę: 24-25 VIII, Lustracja, Mazowsze, t. I, s. 128; AHP Mazowsze.
5 „Ponowa” zarazy w Warszawie zmusiła rodzinę królewską do kolejnego wyjazdu do Osiecka i dalej. Stanisław Kurosz pisał do Krzysztofa II Radziwiłła 15 (?) X z Orli „Król JMć z Osiecka ujeżdża, bo i tam [powietrze] namacało... stajnię [tj. służbę stajenną]. Do Tykocina już przyjechali szafarze i tam [królestwo] mieszkać będzie. W Bielsku za kilka dni spodziewają się go i królewiczów IMciów młodszych zostawiwszy, kilka dni zmieszkawszy, do Tykocina jechać ma. Bardzo są ludzie potrwożeni, obawiając się, aby za przyjazdem KJMci i powietrze nie zawlekło się do Tykocina i Knyszyna...”, AR V 8080, s. 545-547; BKraków 967, k. 153.
6 Trasa do Bielska i Tykocina nie została rozpoznana źródłowo. Miejsca noclegów i datacje tylko orientacyjne w oparciu o znane terminy wyjazdu z Osiecka i przyjazdu do Tykocina oraz sieć drożną według: AHP Mazowsze; Perthées I, Podlaskie. Królestwo mieli „zmieszkać” w Bielsku z pozostawianymi tu czterema młodszymi królewiczami kilka dni. Z posiadanych danych wynika, że mogli spędzić tu tylko jeden pełny dzień 19 X i dwie noce 18/19 i 19/20 X.
330
1630
Tykocin - zamek7
21 X-31 XII
(MK 178, k. 196; TRz 63, s. 9 - przed 24 X; Sumariusz MK I, nr 94)
Pogorzałki8
przed 23 XI
(AR V 8080, s. 556)
7 Zamek tykociński stwarzał dużo lepsze i bezpieczniejsze warunki pobytu niż dwór osiecki. Królewicz Władysław zamieszkał oddzielnie w oddalonym o 15 km, na północ dworze w Knyszynie - także byłej rezydencji Zygmunta Augusta. Zygmuntowi III służył pobyt na Podlasiu. Stanisław Kurosz relacjonował Krzysztofowi II Radziwiłłowi 23 XI z Orli: „Król JMć zdrów, wstał. Był w Tykocinie kilka dni zawsze dobrej myśli, tańcował. Haniebnie do smaku residentia mu przypadła w Tykocinie. Po sejmie, jeśliby w Warszawie był, to nazad chce się wrócić i tu rezydować...”, AR V 8080, s. 560. Sejm w przewidzianym październikowym terminie nie mógł się odbyć z powodu panującej w Warszawie zarazy; pomysł Zygmunta III przeniesienia obrad do Tykocina nie zyskał aprobaty kanclerza Jakuba Zadzika i senatorów - pozostawało przełożenie zgromadzenia: początkowo na 8 I, ostatecznie na 29 I 1631. Senatorowie (kanclerz, marszałek nadworny Łukasz Opaliński) podejmowali starania o przywrócenie do łask hetmana Krzysztofa II Radziwiłła, który zapraszał bezskutecznie króla do swej podlaskiej rezydencji w Orli. Król wyjeżdżał do królewicza Władysława, wspólnie podejmowali wyprawy myśliwskie do Puszczy Knyszyńskiej (Pogorzałki). AR V 8080, s. 549-551; 553-564, 568, 569, 573; AR V 18269, s. 80, 82; TRz 63, s. 9, 11, 17; BKraków 967, s. 153; Radziwiłł 2011, s. 127; Wóycicki, s. 158; Seredyka, s. 89-91.
8 Wieś królewska, 12 km na wschód od Tykocina, na skraju Puszczy Knyszyńskiej. Polowanie z królewiczem Władysławem rezydującym w Knyszynie. AR V 8080, loc. eit.
331
1631
1631
Tykocin - zamek1
1-18 I
(AR V 8080, s. 576; Sumariusz MK I, nr 292 - 2 I; ANP, t. 24, nr 113)
[Mężenin]
[18 I]
[Zambrów]
[19 I]
[Ostrow Mazowiecka]
[20 I]
Wyszków - dwór biskupi2
[21-24 I]
(BOssol 157, s. 216 - bd)
[Most na Bugu pod wsią Rybno Stare]3
[25 I]
[Radzymin]
[26 I]
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
[27 I]
1 Od nowego roku w Tykocinie razem z rodzicami zamieszkali królewicze, przywiezieni z Bielska, AR V 8080, s. 549.
2 Uchwycona źródłowo obecność króla w Wyszkowie, pozwoliła hipotetycznie wskazać pozostałe noclegi na trasie Tykocin-Warszawa (zob. rozpoznane noclegi w przejazdach w 1601 i 1612, powtórzone zapewne w przejazdach z 1613 i 1620). Zatrzymanie się w biskupim Wyszkowie (zamiast rutynowego noclegu w sąsiednim, starościńskim Kamieńcu Mazowieckim — dziś Kamieńczyku) wskazuje na szczególne intencje - chodziło o demonstrację łaski, jaką było złożenie wizyty w siedzibie zasłużonego senatora, byłego sekretarza wielkiego i podkanclerzego koronnego, a od 1627 biskupa płockiego - Stanisława Łubieńskiego. W oparciu o znane daty wyjazdu z Tykocina i przyjazdu do Warszawy, także realia komunikacyjne (trasa sześciodniowa z pięcioma noclegami) można przypuszczać, że biskup gościł króla w swym wyszkowskim dworze przez trzy dni. Głębszym motywem wizyty mogły być podjęte w tym czasie starania Zygmunta III o tzw. „opatrzenie potomstwa królewskiego”, a szczególnie Karola Ferdynanda biskupa wrocławskiego, który (jako duchowny) nie mógł otrzymać starostwa ani udziału w dobrach żywieckich królowej. Myślano więc o rentownym biskupstwie np. warmińskim (które na sejmie 1631 dostał królewicz Jan Albrecht, a po przejściu rok później na biskupstwo krakowskie, Warmia miała przypaść właśnie Karolowi Ferdynandowi - co się jednak nie stało). Dopiero po śmierci Stanisława Łubieńskiego w 1640, biskupem płockim (już za sprawą króla Władysława IV) został nie kto inny, tylko królewicz Karol Ferdynand. Wyszków stał się jego główną rezydencją. Radziwiłł 2011, s. 117, 128; 129; Seredyka, s. 199-203.
3 Most na Bugu pod Włocławkiem istniał już w 1. poł. XVI w. SGKP, t. XIV, s. 147-148; AHP Mazowsze.
332
1631
Warszawa - Zamek4
27 I - po 6 IX
(MK 178, k. 218; Leitsch, s. 2477
TRz 63, s. 104)
Ujazdów5
8 IV-po 6 IX
(Leitsch, s. 2477, 2478; ANP 24, nr 231; Malewska, s. 31)
4 „Ku końcowi stycznia powrócił król do Warszawy, podagrą, na którą często zapadał, osłabiony”, Piasecki, s. 249. „Zadziwiała wszystkich wielka w umyśle i obejściu Zygmunta przemiana. Wyniosły dotąd, skąpy w słowach, rzadko pokazujący się, dziś stał się przystępnym i łagodnym” - notował Niemcewicz, t. III, s. 287. Zygmunt III z kolejnego już „powietrznego wygnania” wrócił do Warszawy z widocznymi syndromami fizycznej i psychicznej starości. Wraz z chorą także, jak się miało okazać (znaczna tusza), królową i królewiczem Władysławem zamieszkał w Zamku; dzieci - czterech królewiczów i królewnę Annę Katarzynę Konstancję zainstalowano w Osiecku. Miasto było nadal zagrożone zarazą. Głównym powodem powrotu do Warszawy był kilkakrotnie w poprzednim roku odkładany sejm. Obradował w dniach 29 I -23 II; Chronologia, s. 149; VC, t. III, vol. 2, s. 99-145, zakończenie: marzec. Kampanię sejmikową i obrady zdominowały dwie grupy spraw: strukturalno-ustrojowych - wydolności skarbowej państwa (reforma systemu podatkowego, długi skarbowe), deliktów ustrojowych (exorbitancji), pokoju religijnego i compositio inter status oraz sprawy wynikające z okoliczności chwili: schyłku panowania Zygmunta III i konieczności wyboru następcy (projekty elekcji vivente rege królewicza Władysława, problem kandydatury Gustawa Adolfa, pomysły zmiany zasad i zapewnienia bezpieczeństwa elekcji); zabezpieczenia finansowego rodziny królewskiej; zagrożenia ze strony Szwecji, Moskwy i Turcji. Przyjęte konstytucje były tylko częściowym spełnieniem potrzeb Rzeczypospolitej. Uchwalenie podwójnego podymnego i czopowego nie mogło odmienić systemu skarbowego; konstytucja „Zatrzymanie pokoju publicznego” i powołanie komisji do opracowania zasad kompozycji między stanami było krokiem naprzód wobec dotychczasowej kontrreformacyjnej praktyki; konstytucja „Warunek wolnej elekcji” jedynie potwierdzająca przyjęte jej zasady w 1607, była w istocie „formalnym zakazem podjęcia tego problemu w przyszłości”, Seredyka, s. 118. Sejm zaakceptował zakup dóbr żywieckich przez królową Konstancję i objęcie przez nią (po królewnie Annie - siostrze króla) starostw brodnickiego i golubskiego; konstytucje „Naznaczenie komisarzów do traktatów” pokojowych ze Szwecją i „Bezpieczeństwo Smoleńska” miały zabezpieczyć państwo od zewnątrz. Mimo słabości, król przewodniczył zgromadzeniom senatu i połączonych izb, Seredyka, s. 89-130.
5 Sezon wiosenny zapoczątkowały (wymuszone zarazą panującą w mieście) przenosiny pary królewskiej do Ujazdowa już 8 IV; 13 IV w Niedzielę Palmową powrócili z Osiecka młodzi królewicze i królewna Anna Katarzyna. W piątek 2 V w kolegiacie św. Jana i salach Zamku, a w sobotę 3 V w dworze i ogrodach Ujazdowa odbyły się tradycyjnie uroczystości imienin królewskich - tzw. „Zygmuntowiny”, ANP 24, nr 231. Kilka dni po królewskich imieninach uroczyście żegnano królewicza Władysława wyjeżdżającego na kurację do czeskich „wód”, a w istocie z misją dyplomatyczną (spotkanie z głównodowodzącym wojsk cesarskich Albrechtem Wallensteinem w zachodnioczeskim miasteczku Cheb (niem. Eger) w sprawie objęcia dowództwa nad częścią jego wojsk), TRz 63, s. 52, 55, 70, 81; Wisner 1995, s. 50; Leitsch, loc. cit. Na uroczystości święta Bożego Ciała (19 VI) w kościele NMP na Nowym Mieście, para królewska z dziećmi przyjechała z Ujazdowa. Zasłabnięcie królowej Konstancji w czasie procesji z kolegiaty św. Jana do kościoła NMP na Nowym Mieście było objawem bardzo zaawansowanej (jak się miało okazać) choroby naczyniowej. Szybko pogarszający się stan zdrowia królowej i jej śmierć zdominowały nie tylko letni pobyt w Ujazdowie 1631, lecz także pozostałe dni panowania Zygmunta III. 6 VII - w niedzielę królowa poważnie zaniemogła. Zmarła w nocy z 9/10 VII bez wiedzy otoczenia (zgon stwierdziła ochmistrzyni dworu Urszula Meierin dopiero rano) „...zdaje się na apopleksję...” - jak zanotował nuncjusz Onorato Visconti, TRz 63, s. 87, czyli prawdopodobnie na udar mózgu. Kaczorowski 1993, s. 292-295,
333
1631
Nieporęt - dwór myśliwski6
12V
(ANP 24, nr 234)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
po 6 IX
Osieck - dwór
po 6 IX- przed 13 XI
(TRz 63, s. 104; AR V 8080, s. 612; Leitsch, s. 2478 - VIII/IX; Malewska, s. 31, 32)
[Przeprawa przez Wisłę pod Warszawą]
13 XI
Warszawa - Ujazdów i Zamek7
13 XI - 30 [31] XII
(Malewska, s. 31, 32; MK 178, k. 396v)
poza źródłowym potwierdzeniem przerostu mięśnia sercowego z powodu otyłości, nie wskazuje przyczyny zgonu. Ciało wystawiono na widok publiczny w jednym z budynków ujazdowskiego dworu, „...nie chciano [jednak] by jego widok przejmował już dłużej serce króla tak ciężkim bólem...”, Kobierzycki, s. 413. W związku z tym, ciało królowej przewieziono w nocy 16/17 sierpnia do Zamku. Chcąc uniknąć tłumnego zgromadzenia w „zapowietrzonym” mieście, zrobiono to bez ostentacji - po cichu (pp. bez udziału króla). Katafalk królowej wystawiono w tzw. Starym Zamku, czyli Dworze Mniejszym - dawnej siedzibie książęcych i królewskich żon, sióstr i matek. Król Zygmunt nadal rezydował z dziećmi w Ujazdowie. Organizację pogrzebu odłożono (zaraza, zamówienie trumny w Gdańsku) początkowo na grudzień, potem do wiosny 1632. 20 VIII wrócił z podróży do Czech królewicz Władysław i szybko wyjechał na Litwę (prawdopodobnie do Merecza). Śmierć królowej poważnie zaciążyła na zdrowiu Zygmunta, pogłębił się niedowład kończyn, zdarzały się chwilowe utraty przytomności: „...zaniechane wszystkie sprawy publiczne leżały odłogiem, gdy król pośród żałosnych jęków do pracy umysłowej niezdolny, zwykłą chorowitość swoję smutkiem zwiększywszy, co raz częściej w niemoc zapadał” - zanotował Piasecki, s. 352. Planowano też kolejny wyjazd króla i młodych królewiczów do Osiecka. „Powietrze się bardzo szerzy i Król JMć do Osiecka jechać ma, by tylko poseł cesarski przyjechał” - pisał Stanisław Kurosz do Krzysztofa II Radziwiłła z Orli 4 IX, AR V 8080, s. 610-621. Nie doczekawszy się posła, którego zatrzymały w Poznaniu pertraktacje z deputatami sejmowymi w sprawie żołdu za wyprawę pruską, król z dziećmi wyjechał do Osiecka prawdopodobnie między 10 a 15 IX. Zob. też: TRz 63, s. 32, 55, 87, 89, 98, 100-104; ANP, t. 24, nr 289; Radziwiłł 2011, s. 127-129; Piasecki, s. 350-352; Kaczorowski 1982, s. 47, 48.
6 Według relacji nuncjusza Onorato Viscontiego z 17 V z Warszawy, król wybrał się z królewiczami i dworem do Nieporętu na obiad „jak to czynił już kilka razy dla rekreacyji”. Jakub Zadzik donosił Tomaszowi Zamoyskiemu 18 V z Warszawy: „...Król JMć z łaski Bożej zdrów dobrze... teraz w Nieporęcie będąc jeździł na koniu ledwie nie dwie godziny, przecie zsiąść z konia przycięższym [mu] było...”. ANP, t. 24, loc. cit; AZ 401, s. 48-51.
7 Zygmunt III wrócił z Osiecka do Ujazdowa „w czwartek po św. Marcinie” (tj. 13 XI; BKórnik 963, nr 3 = Malewska, loc. cit.) na obrady powołanych konstytucjami sejmu 1631 (VC, t. III, vol. 2, s. 110, 111) dwóch komisji senatorsko-poselskich mających obradować nad projektem zasad compositio inter status oraz reformy monetarnej, przygotowywanych na najbliższy sejm 1632. Po ich zamknięciu 22 XI chorego Zygmunta III przewieziono karetą do Zamku; do komnat na piętrze wniesiono króla na krześle. „Było i to, kiedy z karety znosili go, mało go nie upuścili, atoli Pan Bóg Wszechmogący raczył
334
1631
od tego przypadku zachować...”. 26 XI odbyła się oczekiwana od lata audiencja posła cesarskiego - król przyjmował, leżąc w łóżku. W grudniu król poczuł się lepiej. Jakub Zadzik pisał do Tomasza Zamoyskiego 5 XII z Warszawy: „JKMci na zdrowiu poprawiło [się]... Wprawdzie jeszcze słaby poniekąd i apetytu niewiele ma, jednak z czasem, da Pan Bóg i ten się naprawi i gruntownie do zdrowia przywrócony JKMć długo nam jeszcze panować będzie”, AZ 401, s. 55. Zob. też: TRz 63, s. 128, 130, 132, 135, 140, Seredyka, s. 131-133.
335
1632
1632
Warszawa - Zamek1
[1] 2 I - 18 IV
(MK 178, k. 400; TRz 63, s. 194)
Ujazdów2
18-30 IV
(TRz 63, s. 194, 205; Wielewicki, t. 5, s. 135-137; Radziwiłł 1980, t. 1, s. 111)
1 „U dworu wszystkie rzeczy teraz głucho idą i kiedym w Litwie mieszkał więcej miewaliśmy nowin z Warszawy, niżli się ich tu teraz nasłucham... Dwóch [senatorów] rezydentów mieszkamy tu tylko w Warszawie - ks. biskup kujawski [Maciej Łubieński] a ja. Król JMć nie ukazuje się. Ledwie kiedy raz w tydzień widomy, kiedy nas dla jakiej i to rzadko konsultaty zawołają” - relacjonował z Warszawy Mikołaj Kiszka 28 I, AR V 6763, k. 138. Mimo to - a raczej dlatego - od początku roku podjęto przygotowania do zwołania kolejnego (nadzwyczajnego) sejmu. Obradował w dniach: 11 III-3 IV. (Chronologia, s. 149; VC, t. III, vol. 2, s. 137-170). Powody szybkiego zwołania zgromadzenia były trzy: główny - gwałtownie pogarszające się po śmierci królowej Konstancji stan zdrowia króla (Zygmunt III był częściowo sparaliżowany - porażenie połowicze) oraz dwa pochodne: zabezpieczenie bezkrólewia i wolnej elekcji przed ingerencją wrogów zewnętrznych - głównie Szwecji i osobiście Gustawa Adolfa, ale także Moskwy szykującej się do wojny (rozejm dywiliński wygasał w 1633) oraz permanentny problem długów skarbowych sięgających sumy 800 tys. zł. Dla króla równie ważnym (a może najważniejszym) powodem było konstytucyjne zabezpieczenie bytu potomstwa. Sejm spełnił osobiste oczekiwania króla. Dopuścił wszystkich pięciu królewiczów do honorowego uczestnictwa w obradach i nadał im po jednym starostwie; królewna Anna Katarzyna Konstancja dostała dwa po ciotce (brodnickie i golubskie). Królewicz Jan Albert otrzymał nominację na biskupstwo krakowskie. Uchwalone podatki (Korona - podymne i łanowe w różnych wysokościach, Litwa - 4-łanowe) nie w pełni gwarantowały spłatę długów skarbowych, nie mówiąc już o potrzebach spodziewanego konfliktu z Moskwą ani konieczności strukturalnej reformy skarbowo-podatkowej. Także mimo zaawansowanych prac nad nową formą i gwarancjami bezpieczeństwa okresu bezkrólewia i elekcji w oparciu o konfederację warszawską, na skutek sprzeciwu biskupów, w tej zasadniczej sprawie konstytucji nie uchwalono. Dwa dni po zamknięciu obrad 5 IV odbyła się ceremonia pojednania i przywrócenia do łask przez Zygmunta III hetmana wielkiego lit. Krzysztofa II Radziwiłła i wstrzymywanej od 1620 nominacji na hetmaństwo wielkie koronne, które otrzymał Stanisław Koniecpolski. W „ostatni dzień Paschu” tj. niedzielę oktawy wielkanocnej 18 IV, nieco lepiej czujący się Zygmunt III (udzielał audiencji, uczestniczył w posiedzeniach senatu i uroczystościach kościelnych Wielkanocy) przeniósł się z dziećmi do Ujazdowa. TRz 63, s. 145, 147, 149, 172, 187, 191, 192, 194; Radziwiłł 1980, t. 1, s. 102-106; Piasecki, s. 353-354; Seredyka, s. 131, 123, 133, 154-210; Kaczorowski 1982, s. 49.
2 21 IV król po raz ostatni zasiadł na sądach. 22 IV wyjechał na przejażdżkę do Opacza - zob. niżej. Po powrocie z Opacza, 23 IV (s'w. Wojciecha) król gorzej się poczuł - nie przyjechał do kościoła św. Jana, ale - jak zwykle w piątek - udzielał audiencji (przyjął nuncjusza Onorato Viscontiego). W sobotę 24 IV po wzięciu „wedle zwyczaju” lekarstwa z miodem różanym, które „przymocniejsze było” omdlał i „by nie to szczęście, że doktorowie tamże zaraz przy panu byli... był [by] w tej mdłości skonał. Ratowano jednak, ale paraliż przecie zaraził lewą na twarzy jagodę i gęby trochę nakrzywił”, BOssol 213, s. 1. W niedzielę, 25 IV wojewoda derpski Kasper Denchoff o godzinie 8 rano znalazł Zygmunta III w łożu całkowicie sparaliżowanego. Ograniczono dostęp do króla (Urszula Meierin i Denhoff), ale już rano 27 IV stan króla był na tyle poważny, że uznano wyższą konieczność podjęcia niezbędnych czynności oficjalnych - religijnych i państwowych. Król przyjął ostatnie namaszczenie; przy leżącym w łożu
336
1632
Opacz3
22 IV
(AR V 6773, s. 138; Radziwiłł 1980, t. I, s. 106, 107)
odbyło się spotkanie najwyższych dostojników państwowych (marszałek w. kor. Łukasz Opaliński, obaj kanclerze — Jakub Zadzik i Albrycht Stanisław Radziwiłł, podkanclerzowie - Tomasz Zamoyski i Paweł Stefan Sapieha) i innych senatorów z udziałem ochmistrzyni Urszuli Meierin, która w imieniu króla, przypominając otrzymane dobrodziejstwa, polecała ich opiece potomstwo króla. Król gestami ręki nadał starostwa królewiczom Janowi Kazimierzowi i Aleksandrowi Karolowi, także królewnie Annie Katarzynie oraz nominacje na podskarbstwa: wielkie Janowi Mikołajowi Daniłowiczowi i nadworne Jerzemu Ossolińskiemu. Jeszcze wieczorem króla nawiedził królewicz Władysław, sprowadzony do Warszawy z polowania. 28 IV słabnącego króla żegnali dostojnicy, senatorowie, dworzanie i służba. 29 IV przy łożu króla odprawiono mszę, Zygmunt przekazał Władysławowi prawa do Szwecji. Na wypadek śmierci króla marszałek Łukasz Opaliński odebrał przysięgę wierności dworskich formacji wojskowych. Król zmarł w nocy z piątku na sobotę, 29/30 IV, krótko przed 3 godziną po północy, miał 65 lat. 30 IV we wszystkich kościołach od rana odprawiano msze i bito w dzwony; rano też do Warszawy przyjechał prymas Jakub Wężyk - Interex. Po południu przeprowadzono sekcję zwłok „wszystkie organy okazały się zdrowe... w głowie więc leżała przyczyna śmierci” - napisał Albrycht Stanisław Radziwiłł. Przyczyną zgonu był udar mózgu. Zapewne w nocy 30 IV/1 V bez uroczystości (podobnie jak zrobiono z ciałem królowej Konstancji) przewieziono zwłoki Zygmunta III do Zamku. Następnego dnia - w niedzielę 1 V ubrane w szaty pontyfikalne z insygniami władzy ciało króla złożono na katafalku w jednej z sal apartamentu królewskiego — Sieni Gwardii - zmienionej w kaplicę. Po tygodniu modłów ciało króla ceremonialnie (przy udziale królewiczów) złożono do trumny, którą wraz z przeniesioną ze Starego Zamku trumną królowej, ustawiono razem (obok siebie) w wybitej czarną tkaniną „wielkiej izbie przeciwko Izby Poselskiej” - tj. w Sali Dwusłupowej w przyziemiu Domu Wielkiego. Ciała królestwa pozostały tu aż do sejmu konwokacyjnego - blisko dwa miesiące. BOssol 213, s. 1-2; TRz 63, s. 197, 205, 210, 212; AR V 6763, k. 138; BCzart 124, nr 57; BRacz 8, k. l-7v; Radziwiłł 1980, t. I, 106-113; Grabowski A. 1840, s. 243-245; Seredyka, s. 209; Kaczorowski 1982, s. 50-54; Kaczorowski 2001, s. 235; Leitsh, s. 1019-1043.
3 W XVI w. wsie szlacheckie Opacz Wielka i Mała, pow. warszawski, par. Raszyniec, ok. 12 km na południowy zachód od Warszawy; w 1632 należały do podkomorzego warszawskiego Zygmunta Opackiego. Mikołaj Kiszka relacjonował Krzysztofowi II Radziwiłłowi 28 IV z Warszawy: „Król JMć będąc na rekreacyji u pana Opackiego podkomorzego warszawskiego 22 Aprilis mila od Warszawy zażywał rekreacyji swojej i z łaski Bożej i zdrowo przyjechał”, AR V 6763, loc. cit. Przejażdżka i wizyta we dworze podkomorzego w towarzystwie m.in. królewny Anny Katarzyny Konstancji i podkanclerzego kor. Tomasza Zamoyskiego oraz kilku innych dygnitarzy, w intencji króla miała być także sprawdzianem jego sił przed planowaną podróżą z ciałem królowej Konstancji do Krakowa. Zygmunt czuł się dobrze („był wesół... i, jako powiadają, nad zwyczaj kilka kieliszków wina wypił...” - tamże) i potwierdził podjętą wcześniej decyzję o wyjeździć już 27 V i pogrzebie królowej najpóźniej w rocznicę śmierci - 10 VII. „Rezolucyja o drodze w tych dniach nastąpiła i to jeszcze się może pomknąć, jako trochę teraz [król] poczyna słabieć na zdrowiu. Ale już na stacji gotowanie ze skarbu posłano, wyjazdu dzień 27 V naznaczono. KJMć z częścią senatorów na Częstochowę pojedzie ku Krakowu, a ciało Królowej JMci też z częścią prawdopodobnie senatorów i dworu prosto drogą powiozą. JMćP kanclerz [Jakub Zadzik] przy królu, a JMćP podkanclerzy [Tomasz Zamoyski] przy ciele pojedzie...” — pisał J. Bielecki do Jana Stanisława Sapiehy 17 IV z Warszawy, BCzart 2086, nr 11. Pogrzeb żony miał więc, w zamyśle Zygmunta III, być także ostatnią (dziewiątą z kolei - poprzednia odbyła się w 1615) pielgrzymką władcy na Jasną Górę. Zob. Śmierć Króla Jego Mości Polskiego i Szwedzkiego Zygmunta III roku 1632..., BOssol. 213, s. 1 -2; zob. też: TRz 63, s. 201; Wielewicki, t. 5, s. 135; Radziwiłł 1980, loc. cit.; Radziwiłł 2011, s. 129; Piasecki, s. 354; Seredyka, s. 209. Pomysł Zygmunta III pogrzebowej pielgrzymki do Częstochowy zrealizował dopiero Jan
337
1632
Kazimierz. Do Krakowa, na pogrzeb brata Władysława IV, swoją koronację i sejm koronacyjny pojechał w styczniu 1649 przez Częstochowę, podczas gdy trumnę z ciałem Władysława IV przetransportowano do Krakowa trasą wschodnią (Iłża, Szydłów) lub środkową (Mogielnica, Małogoszcz). Zob. Drogi, do Krakowa tak z ciałem ś. pamięci KJMci jako i samego KJMci takie się podały do uwagi, EP 82, k. nlb.
338
1633
1633
Eksportacja ciał królewskich Zygmunta III i Konstancji z Warszawy do Krakowa w dniach 7 I - 4 II 1633 r.
Warszawa1 71 (BRacz 51, k. 97, 100v)
1 Zgromadzeniom obu warszawskich sejmów bezkrólewia: konwokacyjnemu (22 VI-20 VII)
i elekcyjnemu (27 IX-15 XI, VC, t. III, vol. 2, s. 147-188; Chronologia, s. 149 - sejm konwokacyjny: 22 VI-17 II, elekcyjny: 24 IX-15 XI) towarzyszyły pozostające w Zamku trumny z ciałami Zygmunta
III i Konstancji. Przed konwokacją najprawdopodobniej wyniesiono je z Sali Dwusłupowej pełniącej w czasie obrad rolę sieni przed Salą Poselską. Być może ulokowano je w wielkiej kaplicy apartamentu królewskiego na 1. piętrze skrzydła północnego. Zgodnie z polskim ceremoniałem koronacyjnym akt koronacji nowego króla w katedrze wawelskiej, powinien być poprzedzony pogrzebem jego poprzednika tamże. Koronacja władcy musiała z kolei poprzedzać rozpoczęcie, kończącego okres bezkrólewia, sejmu koronacyjnego. Ustalenia dotyczące terminu jego rozpoczęcia (31 I, ostatecznie 8 II 1633) warunkowały chronologię i organizację przygotowań do pogrzebu - w tym najtrudniejszego ich elementu - ceremonialnego przewiezienia ciał obojga królestwa z Warszawy do Krakowa - symbolicznie ich ostatniej podróży po ziemiach Rzeczypospolitej. Brak źródeł skarbowych uniemożliwia bliższe rozpoznanie składu i wielkości orszaku pogrzebowego. Można jedynie przyjąć, że jego rozmiary korespondowały z wielkością orszaku pogrzebowego Stefana Batorego z 1586 liczącego ok. 200 osób, 20 pojazdów i 100 koni. Orszaki zwykłych podróży królewskich były rutynowo dwu- i trzykrotnie większe i taka też była zapewne wielkość konduktu królestwa - Zygmunta III i Konstancji. Funeralna okoliczność zwiększała także zakres czynności ceremonialno-obrzędowych (nabożeństwa, czuwania, przenoszenie trumien na postojach, piesze przejścia orszaku na obszarach zabudowanych) i komplikowała jego organizację. Wszystko to spowalniało tempo i wydłużało czas przejazdu. Problemem była też jego trasa. Ostatni raz między Warszawą i Krakowem król podróżował w 1607 - 26 lat wcześniej (w 1609 intencyjnie przez Częstochowę). Bieżących doświadczeń więc nie było. Jednak posiadane dane (gromadzone tzw. itineraria scripta) pozwoliły kancelarii podskarbińskiej, która rutynowo przygotowywała podróże królewskie, opracować projekty aż pięciu tras przejazdu („Drogi z Warszawy do Krakowa”, EP 82, k. nlb - zob. Wstęp). Z nich król elekt (zapewne po konsultacjach z rodzeństwem) wybrał najstarszy i najwygodniejszy wariant trasy - wschodni, ale z istotną modyfikacją na odcinku południowym - poczynając od Iłży, co okazało się rozwiązaniem niezbyt fortunnym (zob. niżej). Tak się złożyło, że Władysław z powodu choroby musiał zostać w Warszawie i orszaku nie poprowadził. Trumnom rodziców towarzyszyli tylko czterej królewicze - Władysław z królewną Anną Katarzyną dołączył do uroczystego wjazdu dopiero w Krakowie. Warszawskie wyprowadzenie (w formie pieszego żałobnego konduktu wielokrotnie liczniejszego od orszaku podróżnego - samych ubogich niosących świece było 400) nastąpiło 7 I z Zamku przez bramę główną w Wieży Zegarowej, ulicą Senatorską (będącą historycznym „wylotem” na Kraków) do kościoła i klasztoru franciszkanów reformatów pod wezwaniem św. Antoniego Padewskiego (będącego fundacją Zygmunta III upamiętniającą zdobycie Smoleńska w dzień świętego patrona - 13 VI). Stamtąd według Opisania prowadzenia ciał Królestwa Ich Mości Sigmunta Trzeciego i Królowej Jej Mości Konstancji z Warszawy, potym pogrzebu w Krakowie, BRacz 51, k. 97-113, .. .obrócili się polem [przez dzisiejszy Ogród Saski], mimo Starą Żupę [skład solny w południowo-wschodniej części dzisiejszego Placu Piłsudskiego] na drogę, która idzie od Kaplice Szujskich [mauzoleum cara Wasyla IV, brata Dymitra i jego żony Katarzyny fundacji Zygmunta III, stojące na terenie dzisiejszego Pałacu Staszica] ku Ujazdowu [dzisiejsze ulice: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, al. Ujazdowskie]. Tam dopiero na tej drodze Królewna JMć [Anna Katarzyna Konstancja] dla dalekości, albo barziej dla miękkości drogi (bo troszkę odmiekło było) na karetę wsiadła”. W okolicach
339
1633
Ujazdów - dwór2
9 I
(BRacz 51, k. 101-102v)
Piaseczno — dwór3
9 I
(BRacz 51, k. 102)
Warka4
10 I
(BRacz 51, k. 102v, 103)
[Most na Pilicy pod Warką]
[11 I]
Stromiec - dwór5
11 I
(BRacz 51, k. 103)
Radom - zamek i rynek6
12 I
(BRacz 51, k. 103v)
dzisiejszego skrzyżowania Nowego Światu i Alei Jerozolimskich kondukt rozwiązano. Właściwy orszak z ciałami odjechał do Ujazdowa, a pozostali uczestnicy (nuncjusz, biskupi, część żałobników niosących świece) wrócili do miasta. W zaprojektowanej i zrealizowanej trasie konduktu przez Warszawę dostrzec można intencję kreowania wizerunku zmarłego Zygmunta III jako króla zwycięzcy i krzewiciela wiary (katolickiej). Zob. też: Grabowski A. 1845, t. 1, s. 61-67; Kaczorowski 2001, s. 239-241; Wrede 2010, s. 48-54, 135; AHP Mazowsze.
2 „Królewicowie jednak JMcie jako wszyscy inszy ludzie, prosto aż na samo miejsce podwórza ujazdowskiego [doszli], gdzie przed wielkim, zwyczajnego KJMci ś. pamięci mieszkania domem [tj na podwórcu przednim starego dworu ujazdowskiego], szopa drylichowa wojenna [duży namiot] rozbita była i tam obie trumny Królestw Ich Mci... z wozami postawione były”, BRacz 51, loc. cit. Trumien przez noc pilnowało trzech dworzan i 20 hajduków straży królewskiej — tak też było na wszystkich kolejnych noclegach. Królewiczowie Jan Kazimierz i Aleksander pojechali „samym prawie mrokiem na noc do Piaseczna” [na kolejny nocleg], a królewna Anna Katarzyna z królewiczem Janem Albertem i Karolem Ferdynandem, senatorami i marszałkami „nazad się do Warszawy wrócili”. Następnego dnia 8 I w zamku warszawskim trwały narady dygnitarzy i doktorów w sprawie wyjazdu chorego Władysława; zadecydowano ostatecznie, że król elekt zostaje w mieście, a dwaj królewicze dołączą do konduktu. Wyjazd orszaku z Ujazdowa nastąpił 9 I po porannej mszy i obiedzie „około 12 na półzegarzu”; przez ujazdowską wieś piechotą „aż do drogi, która od miasta prosto ku Piasecznu idzie... tam dopiero i Królewiczowie JMcie i panowie dworzanie na wozy i konie powsiadawszy w drogę swoję poszli. Wiatr był srogi wielce...”, BRacz 51, loc. cit. Trasę oraz ważniejsze wydarzenia i okoliczności przejazdu omawia: Kaczorowski 2001, s. 242-244.
3 Przyjazd o zmroku; wyjazd 10 I, po odprawieniu kilku mszy przez miejscowego plebana i śpiewach w szopie przy trumnach z udziałem muzyków królewskich.
4 Miasto królewskie, dzierżawa Warka, Lustracja, Mazowsze, t. I, s. 5. Namiot z trumnami ustawiono prawdopodobnie przed kościołem parafialnym św. Stanisława Biskupa; nocowano na plebanii i wyznaczonych przez dworskiego stanowniczego „stancjach” w miejskich domach (?).
5 Mimo iż część wozów orszaku (w tym wóz wiozący namiot, pod którym zostawiano na noc trumny królewskie) zabłądziła w Puszczy Stromieckiej, to „...stanęły szopy. A za tym i ciała według zwyczajów nocnych postawione były na podwórzu dworskim”. BRacz 51, loc. cit.
6 „...nocowały ciała w Radomiu na rynku w szopie, bo na zamku dla ciasności dziedzińca, abo nie wiem jakiej inszej przyczyny szopy postawić nie możono. Królewiczowie JMcie wszyscy w zamku stali. Pan [Filip] Wołucki wojewoda rawski i p. starosta radomski, brat jego [Stanisław] wychodzili za miasto przeciwko ciałom z kilkąnastą obywatelów tamecznych bo kaptur prawie za ten czas... prawdopodobnie sędziowie sądzili i byli tak hospitales, że choć requisiti od JMćP marszałka [pp. nadwornego litewskiego Krzysztofa Wiesiołowskiego zawiadującego konduktem (zob. niżej), z ciałem jechali także obaj marszał-
340
1633
Iłża - probostwo i zamek7
13 I
(BRacz 51, k. 103v, 104)
Bodzentyn - zamek8
14-16 I
(BRacz 51, k. 104-104v)
Kielce - dwór9
16 I
(BRacz 51, k. 104)
Pińczów - zamek10
17 I
(BRacz 51, k. 105)
kowie koronni: wielki - Łukasz Opaliński i nadworny - Stanisław Przyj emski] aby przy ciałach dworowi będącemu, na tę jedną noc gospód dla lepszego wczasu... ustąpili, nie raczyli chcieć tego uczynić”, BRacz 51, cit.
7 Rezydencja biskupów krakowskich (w 1633 królewicza Jana Alberta), w której w latach 1592-1607 Zygmunt III gościł przejazdem 5 razy. „Nocowały ciała w Iłży na probostwie w szopie na to umyślnie z drzewa budowanej, bo na zamek niepodobna rzecz z takim ciężarem było wiechać... zwłaszcza w taką rozciecz [odwilż] jaka w marcu ledwie zwykle bywa. Królewicz JMć kardynał biskup krakowski [Jan Albert] zaprosił dworu wszystkiego na zamek i było ich niemało...”. W ocenie autora Iłża [miasto i zamek należące do biskupów krakowskich] była bardzo gościnna dla orszaku niż Radom, w którym: „...i szlachta i clerus żadnej, tak ciałom świętobliwym Królstwa JMci, tak dworowi nie okazali reverentiam ani hospitalitatem, bo i ci i oni ledwie do bramy [wyszli]... a panowie szlachta z gospód ustąpić nie chcieli...”, BRacz 51, loc. cit.
8 Rezydencja biskupów krakowskich (w 1633 królewicza Jana Alberta), w której Zygmunt III spędził dwa tygodnie na jesieni 1600. „W piątek [14 I] przyszliśmy z ciały do Bożęcina tak złą i niecnotliwą drogą, że wyszedłszy o świcie z Iłży, a idąc ustawicznie i sporo [tj. szybko] ledwieśmy godzin w noc półtory do Bożęcina przyszli i to tak, że nieomal większa część dwora, a nawet sami królewiczowie JMcie bez wielu potrzebnych rzeczy nocować, a za tym przez sobotę [151] zatrzymać się musieli”. 15 I „sroga niepogoda, ku dniowi dopiero troszeczkę krzepnąć zaczęło; fatalne drogi w otaczających Bożętyn wąwozach”, BRacz 51, loc. cit. Jadąc z Bodzentyna do Kielc, trzeba było przekroczyć główne pasmo Łysogór w okolicach kulminującej Łysicy. Nic dziwnego, że zarówno szlak handlowy (północ-południe), jak i trasy królewskich przejazdów z Warszawy do Krakowa omijały to miejsce. Widoczny w projekcie podróży pomysł, by na jej południowym odcinku (od Iłży) skręcić z dobrze sprawdzonej (przejechanej przez Zygmunta 5 razy, dwukrotnie z małymi dziećmi 1592, 1596, także z ciałem królowej Anny w 1599) trasy: Kunów, Łagów, Szydłów, Wiślica, Proszowice, Kraków i jechać przez miejscowości należące do biskupstwa krakowskiego - a więc władztwo królewicza Jana Alberta (Iłża, Bodzentyn, Kielce, Skalbmierz, Luborzycę) oraz Pińczów ordynatów Gonzagów-Myszkowskich, okazał się niefortunny i w warunkach zimowych przysporzył trudu i niewygód jadącym.
9 Miasto i rezydencja (drewniany dwór do 1637) biskupów krakowskich (w 1633 królewicza Jana Alberta). „W Kielcach, gdzie starosta z swemi górnikami [z pobliskich Chęcin — odwiedzanych przez Zygmunta III dwukrotnie — 1599, 1601], których może illorum w koszulkach [mundurowych] z berdyszami było siedemset albo ośmset, a potym ale przecie daleko przed miasteczkiem, JMć ksiądz [Tomasz] Oborski sufragan krakowski przyjął ciała Królestwa IMci... i postawił je w szopie podwórznej przy samych wrotach kościelnych, na to umyślnie zbudowanej”. Kolegiata (obecnie katedra Wniebowzięcia NMP, stała naprzeciw dworu, a obecnie pałacu biskupów krakowskich, gdzie kwaterowali dostojnicy z orszaku. „Kapłani kościoła tamtego” obrzędy religijne i śpiewy „tak jak nigdzie indziej dotąd pięknie odprawowali” przez całą noc. BRacz 51, ^. cit.
10 Zamek w Pińczowie należał do III ordynata Ferdynanda Gonzagi-Myszkowskiego, dworzanina królewskiego, Dworzaczek, tabl. 130. „W Pińczowie godzina połowy nocy ciała Królestwa JMci stanęły na zamku w szopie przy murze na to z desk zrobionej z wielkim niewczasem dworu... ”. Przejazd z Kielc do Pińczowa, najdłuższego odcinka na trasie liczącego ok. 45 km, w zimowych warunkach musiał za-
341
1633
Skalbmierz11
18 I
(BRacz 51, k. 105)
Luborzyca - dwór12
19 Ш
(BRacz 51, k. 105)
Łobzów13
20I-3 ШШ
(BRacz 51, k. 105v-107)
jąć orszakowi kilkanaście godzin. Wszyscy musieli być bardzo zmęczeni, szczególnie osoby funkcyjne. BRacz 51, k. 105; AHP Sandomierskie.
11 Miasteczko należące do kapituły kolegiaty w Skalbmierzu. Trudy podróży dawały się we znaki, w orszaku wśród dworzan dochodziło do niesubordynacji. Interweniować musiał marszałek: „W Skalmierzu na przyjechaniu JMćP marszałek [prawdopodobnie nadworny litewski Krzysztof Wiesiołowski] expostulował z Królewiczem JMcią Aleksandrem [Karolem] o nieposłuszeństwo dworu. Królestwa JMci ciała stały w rynku w szopie umyślnie zbudowanej, ale bardzo incommode bo nazajutrz msze odprawować się nie mogły”. BRacz 51, s. 105; AHP Krakowskie.
12 Wieś należąca do biskupstwa krakowskiego, 15 km na północny wschód od Krakowa. „W Luborzycach przyszliśmy za czasu [ze Skalbmierza tylko ok. 22 km]. Ciała Królestwa JMci stały na podwórzu dworskim w szopie umyślnie zbudowanej, ale i tu dla wiatru skrogości nazajutrz [20 I] msze ss. odprawować się nie mogły”. BRacz 51, s. 105, 105v; AHP Krakowskie.
13 20 I orszak, omijając od północy Kraków i Kleparz, dojechał do celu podróży - pałacu w Łobzowie. „Stanęły ciała Królestwa JMci w szopie przed zamkiem zbudowanej z tarcic”, a członkowie orszaku na stancjach w pałacu i otaczających go zabudowaniach gospodarczych. Po 12 dniach podróży w trudnych zimowych warunkach, nie najlepiej - jak się okazało - przygotowanej (boczne drogi i długie przemarsze dzienne, nie wszędzie przygotowane kwatery), nastroje nie były dobre. Część uczestniczących w orszaku dostojników (podkanclerzy kor. Tomasz Zamoyski, hetman wielki kor. Stanisław Koniecpolski) i kilku senatorów-wojewodów: „...chcieli... wyjeżdżać, ale za zdaniem i radą JMćP Marszałka nadwornego litewskiego [Krzysztofa Wiesiołowskiego] nie wyjechali dla srogiej niepogody i inszych przyczyn”. BRacz 51, s. 105 v. Oczekiwano na przyjazd króla elekta. 22 I w sobotę „w nocy obiwszy [czarną tkaniną] salę pewną w pałacu łobzowskim przeniesiono ciała Królestwa JMci z szopy”, która zaczęła przeciekać. Od tego czasu ciągłe (dzienne i nocne) straże przy trumnach były dla dworzan dużo mniej uciążliwe. 2 I: „Król JMć [elekt Władysław] przyjechał z Warszawy [skąd wyjechał 24 I z królewną Anną Katarzyną i kanclerzem Jakubem Zadzikiem]. Nocował w Promniku [Prądniku Wielkim] w kamienicy P. [Andrzeja] Cellarego. JMcie marszałkowie nadworni obaj [Wiesiołowski i Przyjemski] byli na Promniku u JKMci i porządek przyszłego pogrzebu pokazowali”. Ustalono: wjazd króla elekta do miasta - 3 II, pogrzeb pary królewskiej - 4 II, koronacja Władysława - 6 II. Następnego dnia król elekt „o 10 na półzegarzu najadłwszy się w Promniku do Krakowa w karecie przyjechał”. Na drodze witali go mieszkańcy Kazimierza, który omijał. Na Kleparzu przed kościołem św. Floriana witały go władze miasteczka i profesura Akademii Krakowskiej „na koniec Krakowianie sami, którzy potem od Bramy Tworzańskiej [Floriańskiej] na odmianę baldekin nad Królem JMcią nieśli”; król konno w towarzystwie trzech królewiczów [nieobecny Jan Albert] i dostojników państwowych przejechał pod trzema bramami tryumfalnymi stojącymi u wylotu ul. Floriańskiej na rynek, „drugą przy wchodzeniu na Grodzką... trzecią na Kanoniczej... Od ryneczka przed św. Trójcą [pl. Dominikański] aż do Bramy Pobocznej po obu stron ulice [Grodzkiej i Kanoniczej] do zamku idące stali jezdni strojno i świetno ubrani... aż do bramy kościelnej pobocznej... Tam Król JMć z konia zsiadł i wszedł do kościoła [katedry]” gdzie „kapituła przez dziekana swego... Króla JMć przywitała, a potym muzyka KJMci Te Deum laudamus śpiewała. Samym zmierzchem... KJMć w pokojach swoich stanął”. BRacz 51, s. 105v-107v, BOZ BN 1173, k. 385; BRacz 8, k. 157v; BN 6610, nr 54; BKraków 967, s. 186-190; Radoszewski, passim; Kaczorowski 2001, s. 244-245; Dorobisz, s. 205-
342
1633
Kraków - Kleparz i Wawel14
3-4 II
(BRacz 51, k. 107v)
14 „Stamtąd zaraz [tzn. z Wawelu, po zakończeniu uroczystości wjazdu Władysława, 3 II wieczorem] ... JMcie panowie marszałkowie wszyscy trzej [Opaliński, Przyjemski i Wiesiołowski] do Łobzowa z kilkiem towarzystwa (bo więcej nazbyt zebrać było trudno) przyjechawszy, ciała Królestwa JMci w sali nadół zniózłszy i na wozy, jako było w drodze, włożywszy, do szopy pod miasto przy kamienicy P. Montelupiego [Karola, sekretarza królewskiego i dyrektora poczty królewskiej] niedaleko od św. Floriana [na Kleparzu], na to umyślnie postawionej i czarnym suknem zewsząd obitej... zaprowadzili i postawili”. Przez noc 3/4 II prócz zwykłych wart honorowych przy trumnach czuwali i odprawiali msze duchowni i krakowskie bractwa zakonne. „Raniuteńko” 4 II przybyli obaj marszałkowie nadworni i rozpoczęto formowanie konduktu. Do godziny 10 rano zgromadzono wszystkich uczestników: trzech królewiczów: Jana Kazimierza, Karola Ferdynanda i Aleksandra Karola, wyższe duchowieństwo (arcybiskup Jan Wężyk i siedmiu biskupów); dygnitarzy i senatorów świeckich, dworzan, miejskie bractwa i cechy. Kondukt przeszedł przez miasto „drogą królewską” (Kleparz, Barbakan, Brama i ul. Floriańska, Rynek, ul. Grodzka, ul. Kanonicza, Wawel) w precyzyjnie opisanym szyku („ubodzy” ze świecami, cechy miejskie, bractwa z marami, zakonnicy i świeccy księża, akademicy z rektorem, kapela królewska, kapituła krakowska, chorążowie z chorągwiami województw i ziem Rzeczypospolitej, dworską i królewską, władycy uniccy, arcybiskup gnieźnieński i 7 biskupów „pacholę w kirysie” symbolizujące króla i jego giermek, senatorowie (wojewodowie), dygnitarze (kanclerze i podskarbiowie), miecznik, marszałkowie, sześciu senatorów niosących insygnia królewskie Rzeczypospolitej i Szwecji, wóz z trumną króla otoczony dworzanami, ochmistrz dworu królowej, trzej senatorowie niosący insygnia królowej, wóz z trumną królowej otoczony dworzanami, trzej królewicze w otoczeniu kasztelanów, dworzanie, fraucymer królewny, władze aglomeracji krakowskiej i mieszczanie. Na ul. Kanoniczej „przed kamienicą albo gospodą księdza arcybiskupa [pałacem Erazma Ciołka] gdzie król mieszkać raczył w 1595 po pożarze Wawelu, czekał Król JMć z królewną JMcią [Anną Katarzyną Konstancją] z królewiczem kardynałem Janem Albertem”, którzy dołączyli do orszaku. Króla elekta prowadził nuncjusz papieski Onorato Visconti. „Przyszedszy przed kościół św. Stanisława, zdjęli [prawdopodobnie dworzanie] ciała obu [królestwa] z wozów i postawili na katafalku dość pięknie urobionym. Nakryto ciała złotogłowami...”. Po odprawieniu przez arcybiskupa mszy i mowie pogrzebowej biskupa płockiego [Stanisława Łubieńskiego] insygnia królewskie zdjęto z trumien i położono na mensie ołtarzowej, dygnitarze łamali insygnia swych urzędów. „To tak odprawiwszy poszedł Król JMć z tego miejsca i czekał u drzwi kościelnych nad grobem aż ciała do sklepa wpuszczono, gdzie jako IMći Panowie senatorowie, tak i Król JMć z królewiczami JMciami trzymali się sznurów suknem obszytych, po których ciała do sklepu spuszczano”. Dalsze wydarzenia: 5 II — pielgrzymka Władysława do grobu św. Stanisława w kościele Na Skałce; 6 II - koronacja Władysława w katedrze na Wawelu; 7 II - przysięga senatorów i przyjęcie homagium władz miasta Krakowa przed ratuszem, 8 11-17 III obrady sejmu koronacyjnego (Chronologia, s. 149; VC, t. III, vol. 2, s. 189-234); 2 IV wyjazd króla Władysława IV z Krakowa do Warszawy przez Częstochowę. BRacz 51, s. 107-112v; BRacz 8, k. 168v-178; BOZ BN 1173, k. 385; BKraków 967, s. 186-190; BOssol 1219, s. 45-48; ADR, s. 282-283; Radoszewski, passim; Zawadzki 1977, nr 394; Kaczorowski 2001, s. 246-260; Rożek, s. 43-47; Windakiewicz, s. 127-131; Dorobisz, s. 205.
343
Itineraria picta
ITINERARIA PICTA - MAPY
Fakt historycznego koegzystowania obydwu form itinerariów - pisanych i graficznych od momentu, kiedy było to możliwe, tj. od czasu osiągnięcia poziomu wiedzy topograficznej i umiejętności jej prezentacji na tyle, by była przydatna do poruszania się na niewielkim obszarze (co generalnie nastąpiło w XVI w.) - dodatkowo uświadomił autorowi oczywistą potrzebę obecności prezentacji kartograficznej także w warsztatowym opracowaniu historycznym dotyczącym podróży. Wydaje się, że nie jedynie ilustracja, ale coś więcej - profesjonalna prezentacja kartograficzna (tradycyjna - w formie map-plansz lub wielofunkcyjna elektroniczna) powinna być częścią opracowań itineraryjnych dotyczących nowożytności.
Pogląd ten, inspirowany postawą badawczą Antoniego Gąsiorowskiego1 zacytowany za wstępem do Itinerarium króla Stefana Batorego (s. 61), nie wymaga głębszych uzasadnień - sprawa wydaje się oczywista. Zapewne w niedalekiej przyszłości, dzięki narzędziom elektronicznym metoda ta zostanie wykorzystana do znacznie bardziej zaawansowanej, wielokryteryjnej i interaktywnej komputerowej prezentacji czasoprzestrzennych realiów panowań kolejnych władców. Obecnie pozostaje przedstawienie zasad przyjętej (tradycyjnej) prezentacji kartograficznej. Jest ona efektem współpracy autora (koncepty map) z kartografem Janem Rutkowskim (redakcja kartograficzna i czystorysy) z Zakładu Zbiorów Kartograficznych Biblioteki Narodowej.
Dwie pierwsze plansze: kalendarium pobytów Zygmunta III w Warszawie, Krakowie, Wilnie i Grodnie oraz mapa obejmująca wszystkie ważniejsze szlaki podróży króla w ciągu całego panowania (sygnalizująca także częstotliwość przejazdów zróżnicowaną grubością linii przebiegu tras) mają najogólniej zapoznać z obszarem i chronologią podróży oraz wskazać główne zmienne czasoprzestrzeni panowania Zygmunta III, omówione szerzej we wstępie. Pozostałych 13 map to „zbliżenia” większości odbytych przez Zygmunta III podróży w wybranych przestrzennie i czasowo odcinkach. Rozwiązanie takie wymusiła konieczność przedstawienia podróży królewskich odbytych w ciągu długiego panowania. Znaczna ich liczba uniemożliwiała zaprezentowanie na jednej mapie wszystkich przejazdów na wyodrębnionym
1 Mapa powinna być narzędziem krytyki pozyskanego materiału itineraryjnego - spójności miejsc i dat wystawionych dokumentów oraz „nieodłączną częścią publikowanych itinerariów”, zob. A. Gąsiorowski, recenzja prac: Jerzy Purc, Itinerarium Witolda wielkiego księcia Litwy (14 lutego 1370- 27 października 1430 roku), „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu’ nr 74, Historia z. 11, Poznań 1971, s. 71-115; Maciej Neuman, Itinerarium Aleksandra Jagiellończyka wielkiego księcia litewskiego króla polskiego (czerwiec 1492-sierpień 1506), ibidem, s. 117-156, „Studia Źródłoznawcze”, t. 18, 1973, s. 246.
346
Itineraria picta
fragmencie terytorium Rzeczypospolitej - jak to przyjęto w itinerarium Stefana Batorego. W ten sposób - syntetycznie - udało się przedstawić tylko podróże na najważniejszych dla panowania trasach: Warszawa-Kraków i Warszawa-Grodno-Wilno, oraz podróże po okolicach obu stolic koronnych: Krakowa i Warszawy (łącznie 4 mapy). Dalszych 11 map to trasy tylko ważniejszych podróży, uporządkowanych według kryteriów chronologicznych, przestrzennych i rzeczowych: pięć rejsów przez Bałtyk 1587, 1593, 1594, 1598; podróże powrotne ze Szwecji: Gdańsk-Kraków 1587 i Gdańsk-Warszawa 1594, 1598; pierwsze podróże po terytorium Rzeczypospolitej, Inflantach, Estonii i Prusach z lat 1588-1589; spływy Wisłą z Warszawy do Gdańska i towarzyszące im trasy przejazdów lądowych 1593, 1598, 1623; trzy wyprawy do Prus Królewskich 1626, 1627, 1629; wyprawy moskiewskie: Wilno-Smoleńsk 1609, 1611 i Wilno-Wołok 1612, 1613 oraz ruchliwość wojsk królewskich i zgrupowań szlachty w dobie rokoszu sandomierskiego 1606-1607.
W stosunku do rozwiązań przyjętych w Itinerarium Batorego zmodyfikowano i uproszczono sposób prezentacji tras: zamiast wieloliniowych wstęg niemożliwych do czytelnego przedstawienia w założonym formacie książki, do prezentacji wielokrotnych (dwadzieścia razy i więcej) przejazdów zastosowano linię pojedynczą (czerwoną) o zróżnicowanej grubości, proporcjonalnej do liczby przejazdów. Dodatkowo opisano ją strzałkami wskazującymi kierunki i datacjami umożliwiającymi dokładne rozpoznanie także liczby przejazdów. Trasy z miejscowościami noclegowymi rozpoznanymi źródłowo, przedstawiono w formie różnej grubości ciągłej linii prostej łączącej te miejscowości, opisanymi strzałkami wskazującymi kierunek przejazdu i datacją. Trasy rozpoznane hipotetycznie (w oparciu o historyczną sieć drożną i poznane źródłowo przejazdy wcześniejsze i późniejsze Zygmunta III i innych władców XVI-XVII w.) przedstawiono w formie linii przerywanych (także w zależności od rozpoznanej częstotliwości - różnej grubości), opatrzonych datacjami i „przerywanymi” strzałkami kierunku. Pojedynczymi liniami niebieskimi zaznaczono trasy podróży wodnych: morskich - (tylko w zarysie oddającymi przebieg tras); rzecznych (Wisła, Dniepr) - liniami falistymi, zgodnymi z nurtem rzeki.
347
Itineraria picta
1. Kalendarium i względny czas pobytów Zygmunta III w: Warszawie (kolor czerwony) - 56%, Krakowie (kolor niebieski) - 21%, Wilnie (kolor żółty) - 2% i Grodnie (kolor zielony) - 1% w latach 1587-1632
348
Itineraria picta
2. Podróże Zygmunta III 1587-1632
349
Itineraria picta
3. Rejsy Zygmunta III po Bałtyku i pobyty w Szwecji 1587-1598
350
Itineraria picta
4. Podróże powrotne Zygmunta III ze Szwecji: przejazdy Gdańsk-Kraków 1587, 1594; Gdańsk-Warszawa 1598 (rozpoznany częściowo)
Itineraria picta
6. Pierwsze podróże Zygmunta III po Rzeczypospolitej, Inflantach i Estonii (część północna: Wilno-Tallin-Ryga-Królewiec 1589). Wyprawa inflancka: Wilno-Wolmar-Wilno 1601
353
Itineraria picta
5. Pierwsze dwie podróże Zygmunta III po Rzeczypospolitej i Estonii 1588-1589: Kraków-Grodno-Warszawa 1588-1589; Warszawa-Tallin-Warszawa 1589 (część południowa: Warszawa-Wilno)
Itineraria picta
7. Defluitacje Zygmunta III Wisłą; wyjazdowe do Szwecji: Warszawa-Gdańsk 1593, Warszawa-Malbork 1598 oraz rekreacyjna: Warszawa-Malbork 1623 i dalszy objazd Warmii, Prus Królewskich i Wielkopolski, powrót do Warszawy
354
Itineraria picta
8. Trzy wyprawy Zygmunta III z Warszawy do Prus Królewskich i Gdańska w czasie wojny polsko-szwedzkiej o ujście Wisły 1626-1629
355
Itineraria picta
9. Trasy 22 przejazdów (14 rozpoznanych, 8 hipotetycznych - linią przerywaną) Zygmunta III między Krakowem i Warszawą 1592-1609
356
Itineraria picta
10. Trasy 9 przejazdów (6 rozpoznanych, 3 hipotetyczne - linią przerywaną) Zygmunta III między Warszawą i Wilnem 1589-1620
357
Itineraria picta
11. Wyprawy Zygmunta III na Smoleńsk 1609-1611 i Moskwę 1612-1613 (część zachodnia Wilno-Smoleńsk-Wilno)
358
Itineraria picta
12. Wyprawy Zygmunta III na Smoleńsk 1609-1611 i Moskwę 1612-1613 (część wschodnia Orsza-Wołok-Orsza)
359
Itineraria picta
13. Zasięg, kierunki i chronologia podróży Zygmunta III z centrum krakowskiego 1587-1632
360
Itineraria picta
14. Zasięg, kierunki i chronologia podróży Zygmunta III z centrum warszawskiego 1587-1632
361
Itineraria picta
15. Podróże sejmowe i przemarsze zbrojne Zygmunta III w czasie rokoszu sandomierskiego; działania i zjazdy rokoszan 1606-1607
362
WYKAZ ILUSTRACJI I MAP
Ilustracje do wstępu
1. Zamek Królewski w Warszawie od strony Pragi. Fragment panoramy Warszawy (od kościoła bernardynów św. Anny do Baszty Prochowej) autorstwa Christiana Melicha z ok 1625 roku. Monachium, Stara Pinakoteka
2. „Drogi z Warszawy do Krakowa”. Wariantowy projekt tras (miejscowości noclegowych) przejazdu konduktu żałobnego wiozącego ciała Zygmunta III i Konstancji Austriaczki przygotowany w kancelarii podskarbiego nadwornego, w ramach przygotowań do pogrzebu pary królewskiej, 1632/1633. Oryginał ze zbiorów Riksarkivet, Sztokholm
3. Przebieg terenowy projektowanych tras konduktu żałobnego wiozącego ciała Zygmunta III i Konstancji Austriaczki z Warszawy do Krakowa, 1632/1633
Mapy
1. Kalendarium i względny czas pobytów Zygmunta III w: Warszawie (kolor czerwony) - 56%, Krakowie (kolor niebieski) - 21%, Wilnie (kolor żółty) - 2% i Grodnie (kolor zielony) - 1% w latach 1587-1632
2. Podróże Zygmunta III 1587-1632
3. Rejsy Zygmunta III po Bałtyku i pobyty w Szwecji 1587-1598
4. Podróże powrotne Zygmunta III ze Szwecji: przejazdy Gdańsk-Kraków 1587, 1594; Gdańsk-Warszawa 1598 (rozpoznany częściowo)
5. Pierwsze dwie podróże Zygmunta III po Rzeczypospolitej i Estonii 1588-1589: Kraków-Grodno-Warszawa 1588-1589; Warszawa-Tallin-Warszawa 1589 (część południowa: Warszawa-Wilno)
6. Pierwsze podróże Zygmunta III po Rzeczypospolitej, Inflantach i Estonii (część północna: Wilno-Tallin-Ryga-Królewiec 1589). Wyprawa inflancka: Wilno--Wolmar-Wilno 1601
7. Defluitacje Zygmunta III Wisłą; wyjazdowe do Szwecji: Warszawa-Gdańsk 1593, Warszawa-Malbork 1598 oraz rekreacyjna: Warszawa-Malbork 1623 i dalszy objazd Warmii, Prus Królewskich i Wielkopolski, powrót do Warszawy
363
Wykaz ilustracji i map
8. Trzy wyprawy Zygmunta III z Warszawy do Prus Królewskich i Gdańska w czasie wojny polsko-szwedzkiej o ujście Wisły 1626-1629
9. Trasy 22 przejazdów (14 rozpoznanych, 8 hipotetycznych - linią przerywaną) Zygmunta III między Krakowem i Warszawą 1592-1609
10. Trasy 9 przejazdów (6 rozpoznanych, 3 hipotetyczne - linią przerywaną) Zygmunta III między Warszawą i Wilnem 1589-1620
11. Wyprawy Zygmunta III na Smoleńsk 1609-1611 i Moskwę 1612-1613 (część zachodnia Wilno-Smoleńsk-Wilno)
12. Wyprawy Zygmunta III na Smoleńsk 1609-1611 i Moskwę 1612-1613 (część wschodnia Orsza-Wołok-Orsza)
13. Zasięg, kierunki i chronologia podróży Zygmunta III z centrum krakowskiego 1587-1632
14. Zasięg, kierunki i chronologia podróży Zygmunta III z centrum warszawskiego 1587-1632
15. Podróże sejmowe i przemarsze zbrojne Zygmunta III w czasie rokoszu sandomierskiego; działania i zjazdy rokoszan 1606-1607
364
INDEKS GEOGRAFICZNY
Opracowała Maria Wrede
Indeks obejmuje nazwy osadnicze i topograficzne (miast, wsi, zamków, rzek, wysp i akwenów morskich, krain historycznych) z odniesieniami do dat lub okresów pobytu w nich króla w układzie chronologicznym (rok, dzień, miesiąc), co umożliwia szybkie ustalenie czasu i frekwencji obecności władcy w danej miejscowości (miejscu). W odniesieniu do państw zachowujących w XVII w. kalendarz juliański (Rosja, Szwecja, Estonia, Prusy Książęce) zachowano przyjętą w tekście Itinerarium podwójną datację: na pierwszym miejscu wg kalendarza gregoriańskiego; na drugiej, w nawiasach (...) daty pobytu wg kalendarza juliańskiego.
Nazwy miejscowe w formie współczesnej (przyjęte dla obszaru Polski w dzisiejszych granicach) uzupełniono (w przypadku wątpliwości identyfikacyjnych) obecną przynależnością wojewódzką. Nazwy miejscowe w formie utrwalonej w polskiej tradycji historycznej (przyjęte dla obszaru XVII-wiecznej Rzeczypospolitej i państw sąsiednich) uzupełniono o nazwy współczesne w brzmieniu obcojęzycznym oraz o ich obecną przynależność państwową. Od zagranicznych współczesnych nazw miejscowości zrobiono odsyłacze do nazw historycznych używanych w Itinerarium. Nazwy pisane alfabetem cyrylickim podano w transliteracji wg zasad PWN - Słownik języka polskiego (https://sjp.pwn.pl/zasady/ - 25.05.2018).
A
Adel̓sk (Białoruś) zob. Odelsk
Aizkraukle (Łotwa) 1601 24-25 IX
Älvsnabben (Szwecja) zob. Elsnaba
Anykščiai (Litwa) zob. Onikszty
Archipelag Sztokholmski (Stockholms skärgård, Szwecja) - Bałtyk między Gotlandią a Archipelagiem Sztokholmskim 1593 26-27 IX
Äsennaå zob. Jesionka (Äsennaå) rz.
Aspöja (Szwecja) 1598 21(11) X
Aspöjafiarden (Szwecja) 1598 28(18)-31(21) VIII; 21(11) X
Aspöjafiarden (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Smalandii i Östergotlandii, na wschód od Hafjarden i Aspöjafiarden 1598 26(16)-27(17) VIII
Astraviéc (Białoruś) zob. Ostrowiec
Axol 1589 13(3) XI
365
B
Baeva (Białoruś) zob. Bajewo
Bagrationovsk (Rosja) zob. Iława Pruska
Bajewo (Baeva, Białoruś) 1609 19-21 IX; 1612 [29 IX]
Balice 1591 20 VIII; 1592 16 VI; 1595 8 VI; 30 VIII; [4 IX]; 25 IX; 1599 15 X; 8 XI; 13-14 XI; 1606 12 I; [17 I]; 2 XII
Barysaü (Białoruś) zob. Borysów
Bauska (Łotwa) zob. Bawsk
Bawsk (Bauska, Łotwa) 1601 13 X
Bełżyce 1609 [5]-6 VI
Beszowa 1606 26-27 IX
Biała Góra 1629 13-16 VII
Biała Rawska 1606 [14] 16 VI
Białowieża 1588 [7 lub 8]-po 15[20 XII]; 1591 3-9II; 1597 [19-261]; 1609 [16 VI]; 1620 [27]30 1-3 II
Biały Kamień (Paide, Estonia) 1589 [4 IX(25 VIII)]
Bielsk Podlaski 1589 21 II; 1602 29 III; 1611 [11 IX]; 1630 [18-20 X]
Bieżuń 1598 [4 XII]
Blekinga (Szwecja) 1598 8 VIII (29 VII)
Błonie 1599 15 XII; 1606 27 II; 1615 [28 VIII]; 1623 [18 VIII]; 1626 11 VIII; [11 XII]; 1629 [19 VI]; [8 IX]
Bóbr (Białoruś) zob. Bóbr
Bochnia 1587 6 XII
Bodzentyn 1600 6-18 X; 1633 14-16 I
Bolšaâ Kol`pita (Rosja) zob. Wielka Kołpita
Bołogi (Bubiai, Litwa) 1589 6 XI
Borgholm (Szwecja) na Olandii zob. Cieśnina Kalmarska - między Kalmarem a zamkiem Borgholm na Olandii
Borgholm (Szwecja) - Bałtyk między Borgholmem a Smalandią 1598 25(15) VIII
Boria 1606 2-3 X
Bornholm (Szwecja) - Bałtyk między Bornholmem a wyspą Hano 1598 7 VIII
Bornholm (Szwecja) - Bałtyk między Helem a Bornholmem 1598 6 VIII
Borysów (Barysaǔ, Białoruś) 1609 29 VII; 1611 15 VII; 1612 [5 IX]; 1613 [16 I]
Bóbr (Bobr, Białoruś) 1609 1 IX; 1611 12 VII; 1612 [8 IX]; 1613 [14 I]
Braniewo 1623 13 VI
Brańsk 1589 [22 II]; 1602 30 III; 1611 [12 IX]
Brochów 1626 12 VIII; 1629 [20 VI]
Brodnica 1624 [ok. 25 IX]-1 X
Brody Pomorskie 1626 2-4 X
366
Brody Pomorskie zob. Wierzyca rz. - przejście na północny brzeg pod Brodami Pomorskimi
Brest (Białoruś) zob. Brześć
Brześć (Brest, Białoruś) 1588 14 XI-{6}7 XII; 1589 2-8 VI; 1609 13-14 VI
Brześć (Brest, Białoruś) zob. Bug rz. - przeprawa pod Brześciem
Brześć Kujawski 1587 [30 X]; 1626 16 VIII; 1629 [24 VI]
Brzeźnica 1615 [17 IX]
Bubiai (Litwa) zob. Bołogi
Bug rz. - most pod Kamieńczykiem 1601 [24 VI]; 1612 [28 VI]; 1613 [16 II]
Bug rz. - most pod wsią Rybno Stare 1631 [25 I]
Bug rz. - przeprawa koło Drohiczyna 1630 [17 X]
Bug rz. - przeprawa pod Brześciem 1588 [14 XI]; 1589 [2 VI]; 1609 [13 VI]
Busko Zdrój 1592 5 VIII; 1600 19 X
Bydgoszcz 1623 24 V; 1629 27 VI-4 VII
C
Cegłów 1630 [14 X]
Césis (Łotwa) zob. Kieś [Wenden]
Chełm 1589 29-30 V
Chełmża 1587 25 X; 1626 [16 XI]; 1627 [17 VIII]; [2 X]; 1629 [25 VIII]
Chełnmo 1627 [1 X]
Chęciny 1599 10-11 XII; 1601 16-17 I; 1605 11-12[13] I
Chmielnik 1599 9 XII; 1601 15-16 I
Chrosna 1626 10 I
Chrzanów 1592 17 VI; 1595 [31 VIII]; [3 IX]; 26 IX; 1599 9 XI; [12] 13 XI; 1606 [13 I]; [16 I]
Ciechanów 1589 [l]-2 XII; 1598 [5 XII]
Cieśnina Kalmarska - między Kalmarem a zamkiem Borgholm na Olandii 1598 24(14) VIII
Cieśnina Kalmarska - na południe od Kalmaru 1587 24(14)-25(15) IX; 1587 26(16) IX; 1593 25 IX
Cieśnina Kalmarska - na wybrzeżu Smalandii na północ od Kalmaru 1598 29(19) X
Cieśnina Kalmarska - na wysokości Mönsteras na północ od Kalmaru 1598 26(16)-[28(18)] X
Cieśnina Kalmarska - u południowego wejścia do Cieśniny Kalmarskiej 1593 25 IX
Cypel Mątowski 1593 10 VIII; 1598 [26 V]; 1623 [31 V];
Czaplin 1607 30 VI-1 VII
Czarlin 1626 [między 8 X a 3 XI]
Czemierniki 1625 27 X-30 [31] XII; 1626 [l]2-[3 lub 4] przed 9 I
Czerniaków 1625 17 VII
367
Czersk 1600 26 IX
Czerwińsk 1593 4 VIII; 1623 [6 V]; 1618 [30 IV]; [5 V]
Częstochowa - klasztor paulinów na Jasnej Górze 1591 11-13 V; 1594 27-29 IX; 1597 [18]-22[23] IX; 1599 31 I-3 II; 1602 17-18 V; 1609 [5-6 I]; 1612 [12-14 II]; 1615 [7]8-10[13] IX
D
Dalerö (Szwecja) 1593 30(20) IX-2 X (22 IX); 1594 30(20) VII
Daleszyce 1600 18-19 X
Daugava zob. Dźwiną (Daugava) rz.
Dąbrówna [Dubrowna] (Dubroüna, Białoruś) 1609 16-18 IX; 1612 28 IX
Dąbrówna zob. Dniepr rz. - przeprawa koło Dąbrowny [Dubrowny]
Djurhamn (Szwecja) 1593 2 X(22 IX)-4 X(24 IX); 1594 29(19) VII
Dniapro zob. Dniepr (Dniapro) rz.
Dniepr (Dniapro) rz. - między Smoleńskiem a Orszą 1611 5 VII (25 VI)-8 VII(28 VI)
Dniepr (Dniapro) rz. - przeprawa (most na łodziach) 1609 16 IX
Dniepr (Dniapro) rz. - przeprawa koło Dąbrówny 1612 [27 IX]
Dniepr (Dniapro) rz. - przeprawa koło Dorohobuża 1612 [19 X]
Dniepr (Dniapro) rz. - przeprawa pod Orszą 1613 [11 I]
Dobra (woj. poznańskie) 1623 [10 VIII]
Dobre Miasto 1589 [27 XI]
Dorogobuž (Rosja) zob. Dorohobuż
Dorohobuż (Dorogobuž, Rosja) 1612 [20 X]; [30 XII]
Dorohobuż zob. Dniepr (Dniapro) rz. - przeprawa koło Dorohobuża
Drobin 1624 [23 IX]; [2 X]
Drohiczyn 1589 [22 II]; 1611 [12 IX]
Drohiczyn zob. Bug rz. - przeprawa koło Drohiczyna
Drottingholm (Szwecja) 1593 26(16) X
Drzewica 1595 [5 I]; [13 I]; 1597 [26 VII]; 1601 19 I; 1605 [14 I]; [15 III]; 1607 3 V; 1609 [6 III]
Dubrowna zob. Dąbrówna [Dubrowna] Dubroüna (Białoruś) zob. Dąbrówna
Dunajec rz. - przeprawa pod Żabnem 1587 [5 XII]
Dupków 1612 [31 XII]
Działdowo 1598 [4 XII]
Dzierzkowice 1609 [4 VI]
Dźwina (Daugava) rz. - most w Rydze 1589 31 X; 1601 12 XII
Dźwina (Daugava) rz. - obóz pół mili od Sćlpils 1601 21-22IX; obóz nad 1601 26-27 IX
Dźwina (Daugava) rz. - przeprawa koło Kokenhausen 1589 20 VIII
Dźwina (Daugava) rz. - przeprawa koło Sēlpils 1601 21 IX
368
E
Ekawa (Iecava, Łotwa) 1601 12 XII
Elbląg 1623 8-12 VI
Elksni (Łotwa) 1589 [18 VIII]; 1601 18 IX
Elsnaba - kotwicowisko koło Älvsnabben (Szwecja) 1593 27(17)-30(20) IX; 1594 31(21) VII-14(4) VIII
Elsnaba (Älvsnabben, Szwecja) - Bałtyk między Elsnabą, Gotlandią i Helem 1594 14-16 VIII
Ērg̓eme (Łotwa) zob. Hermesa
Ērgļi (Łotwa) zob. Orle
Ēvele (Łotwa) zob. Melcher Hewlo Moisa
F
Fedorovskoe (Rosja) zob. Pola Fedorowskie
Felin (Viljandi, Estonia) 1589 30-31 VIII
Folwarki 1607 22-30 VI
Fordon 1598 [23 V]
Fordon zob. Wisła rz. - pod Fordonem
Fridriheburg (Gastellowo, Rosja) 1589 14(4)-15(5) XI
Frombork 1623 12-13 VI
G
Gaina (Gajna, Białoruś) 1611 17 VII; 1612 [3 IX]
Gajna (Białoruś) zob. Gaina
Gardeja 1629 9(29 VI)-10 VII(30 VI); 23(13) VIII
Garwolin 1589 [8 V]; 1617 [8 IV]; 11 IV; 1621 26 IX; 4 XI; 1625 [23 X]; 1626 [6 lub 71]
Gastellowo zob. Fridriheburg (Rosja)
Gawia rz. - obóz na południowym brzegu 1601 9-16 X; obóz na północnym brzegu 16 X
Gawia rz. - przeprawa 1588 [21 X]; 1601 16 X
Gawia rz. - przeprawa pod Wolmarem 1588 25 VIII
Gąbin 1626 13 VIII; [9 XII]; 1627 [8 X]; 1629 [21 VI]; [4 IX]
Gdańsk - Długi Targ 1587 8-20 X; 1593 14 VIII-9 IX; 1594 20 VIII-2 IX; 1598 9-24 XI; 1623 1-19 VII; 1626 5-13 XI; 1627 29 VIII-3 IX
Gdańsk - przejazd pod wałami miasta 1598 18 VI
Gdańsk - reda portu 1587 29 IX-1 X; 1598 30 VII-3 VIII
Głosków 1590 22 VIII; 1630 przed 26 VIII
Gniew 1593 9 VIII; 1598 [25 V]; 1623 26[27]-29{31} V; 1626 18 IX-2 X; 1627 [28 IX]
Gogolewo 1626 17-18 IX
Golub 1623 11-16 V
Gołuchów 1623 [7-8 VIII]
369
Gostomia 1587 18 XI
Gostynin 1626 14 VIII; [8 XII]; 1627 [7 X]; 1629 [22 VI]; [3 IX]
Gotlandia (Szwecja) - Bałtyk między Elsnabą, Gotlandią i Helem 1594 14-16 VIII
Gotlandia (Szwecja) - Bałtyk między Gotlandią a Archipelagiem Sztokholmskim 1593 26-27 IX
Gotlandia (Szwecja) - Bałtyk między Olandią a Gotlandią 1593 26-27 IX
Gowarczów 1595 [5 I]; [13 I]; 1596 20 XI; 1597 [26 VII]; 1597 [15 VII]; 1601 18 I; 1605 [14 I]; [15 III]; 1607 2 V; 1609 [6 III]
Gowarczów zob. Pilica rz. - most lub przeprawa pod Gowarczowem
Góra Kalwaria 1622 26 I
Górki zob. Mierzeja Wiślana, okolice Górek
Grabów nad Prosną 1594 23 IX
Grocholin 1623 [27 VII]
Grocholin zob. Noteć rz. - przeprawa pod Grocholinem
Grochów 1590 10 I; 10 IX;
Grodno (Hrodna, Białoruś) 1588 22-31 XII; 1589 1-22 I; 27 I-8 II; 13-28 VI; 1601 1-19 VII; 1602 25 III; 1609 [19]-21VI; 1611 [6 IX]; 1612 [5-6 VII]; 1613 [9 II]; 1620 [5-7 II]; [20 II]
Grodno zob. Niemen (Nёman, Neumanus) rz - most pod Grodnem
Grójec 1601 20[21] I
Grudziądz 1587 [24 X]; 1593 8 VIII; 1598 [24 V]; 1623 26 V; 1626 8-15 IX; 1626 [15 XI]; 1627 20-[25] VIII; 1627 [30 IX]; 1629 [24 VIII]
Grudziądz zob. Wisła rz. - most pontonowy pod Grudziądzem
Grudziądz zob. Wisła rz. - przeprawa pod Grudziądzem lub Świeciem
Grzybno 1626 6 IX
Guzów 1607 5 VII
H
Hadstena (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Oestergotlandii na wysokości wyspy Hadstena 1598 22(12) X
Hafjärden (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Smalandii i Östergotlandii, na wschód od Hafjärden i Aspójafiarden 1598 26(16)-27(17) VIII
Hafjärden (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska
Hano (Szwecja) - Bałtyk między Bornholmem a wyspą Hano 1598 7 VIII
Haradziśća (Białoruś) zob. Horodyszcze
Hel - kotwicowisko 1587 28 IX; 1593 17-20 IX; 1594 16-18 VIII; 1598 3-5 VIII
Hel - osada rybacka 1593 20-23 IX
Hel - Bałtyk między Helem a Bornholmem 1598 6 VIII
Hel - Bałtyk między Elsnabą, Gotlandią i Helem 1594 14-16 VIII
Hel - Bałtyk między Helem a Olandią 1593 23-25 IX
Helm (Szwecja) 1589 28 VIII
370
Hermesa (Ērg̓eme, Łotwa) 1589 27 VIII
Horodyszcze (Haradzišča, Białoruś) 1609 26 VIII
Hrodna (Białoruś) zob. Grodno
I
Iberpol [Oberpahlen] (Pōltsamaa, Estonia) 1589 2-3 IX
Iecava (Łotwa) zob. Ekawa
Ikškile (Łotwa) zob. Ikskiles
Ikskiles (Ikškile, Łotwa) 1601 3 X; 1601 4-5 X; 6 X
Iława 1598 [29 XI]
Iława Pruska (Bagrationovsk, Rosja) 1589 [24 (14) XI]
Iłża 1588 2-3 X; 1591 24-25 III; 1592 9 VIII; 1596 13 III; 1599 9-10 X; 1600 5 X; 10 X; 1607 8-10 VII; 1633 13 I
Inowłódź 1597 [15 IX]; [26 IX]; 1599 27 I; 6 II; 1606 24 II; [14] 16 VI
Inowrocław 1629 [26 VI]
Ivano-Frankove (Ukraina) zob. Janów
Iwanowicze 1609 18IX; 1612 [28 IX]
Iwata (Ivata) rz. - przeprawa 1609 21(11) IX
J
Jabłonna zob. Wisła rz. - koło Jabłonny
Jałówka 1588 [20 XII]; 1589 [19II]; [11 VI]; 1602 27 III; 1611 [8 IX]; 1609 [17 VI]; 1620 [3 II]
Janiszki 1589 [4 XI]
Janowiec 1588 [26 X]; 1591 30 XI-17 XII; 1606 4-9 X
Janów (Ivano-Frankove, Ukraina) 1621 11-12 X
Jedlińsk 1607 3 VII
Jedlnia 1600 2-5 X
Jełgawa (Estonia) zob. Mitawa
Jesionka (Äsennaå) rz. - nad rzeką 1609 30(20) IX
Jeziorzany 1589 [11 V]; 1621 [28 IX]; [2 XI]
Jeżów 1615 [2 IX]
Jędrzejów 1595 [3 I]; [15 I]; 1596 8 XI; 1597 [24 VII]; [16 VII]; 1605 [10 I]; [17 III]; 1606 20 II; [17]19 VI; 1609 [8 III]
Jumprava (Łotwa) 1601 27 IX
Jurewo 1611 16 VII; 1612 [4 IX]
K
Kajman (Zareč`e, Rosja) 1589 17(7) XI
Kaliningrad (Rosja) zob. Królewiec
Kalisz 1594 22 IX; 1623 8-9 VIII
Kalmar (Szwecja) - reda i port 1587 22(12)-24(14) IX; 1598 10 VIII(31 VII); 21(12)-24(14)VIII
371
Kalmar (Szwecja) - zamek 1587 przed 2 IX(23 VIII)-24(14) IX; 1598 11(1)-21(11) VIII; 29(19) X-1 XI(22 X)
Kalmar (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska - między Kalmarem a zamkiem Borgholm na Olandii
Kalmar (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska - na wybrzeżu Smalandii na północ od Kalmaru
Kalmar (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska - na wysokości Mönsteras na północ od Kalmaru
Kamianiec (Białoruś) zob. Kamieniec Litewski
Kamieniec Litewski (Kamianiec, Białoruś)1588 [6 lub 7 XII]; 1609 [15 VI]
Kamieńczyk 1601 23 VI; 1602 2 IV; 1611 [14 IX]; 1612 [27 VI]; 1613 [16 II]; [22 VI]; [24 VI]; 1620 [26 II]
Kamieńczyk zob. Bug rz. - most pod Kamieńczykiem
Kamieńsk 1597 [17 IX]; [24 IX]; 1602 15 V; 1609 [7 I]; 1612 [10 II]; [15 II]; 1615 [5 IX]; [19 IX]
Kamionka 1589 [12 V]; 1621 [29 IX]
Karbowo 1623 15 VI
Karczew 1617 [6 IV]; [13 IV]
Kartuzy 1598 [1]-3 VII
Kazimierz Dolny 1588 [27 X]; 1588 27 VII
Kazimierz 1587 9 XII; 1603 29 V
Kazuń Polski 1615 1, 14 VII; 1621 pobyt tygodniowy przed 16 VII; 1624 16-20 VII
Kazuń Polski zob. Wisła rz. - przeprawa promem koło Kazunia
Kcynia 1594 12-13 IX
Kielce 1633 16 I
Kielmy 1589 [7 XI]
Kiemćnai (Litwa) zob. Kiemiany
Kiemiany (Kieménai, Litwa) 1601 14 XII
Kieś [Wenden] (Cēsis, Łotwa) 1589 24 VIII
Kleszczele 1589 9 VI; 1591 2 II; 10 II; 1597 [18 I]; 1597 [26 I]; 1609 [16 VI]; 1620 [26 I]
Klwów 1587 19 XI;
Kłobuck 1591 [13 V]; 14 V
Knyszyn 1630 przed 23 XI
Kobierzyn 1592 31 I
Kochanava (Białoruś) zob. Kochanowo
Kochanowo (Kochanava, Białoruś) 1609 3 IX; 1611 10 VII; 1612 10 IX; 1613 [12 I]
Kodeń 1589 [1 VI]
Kohiese (Łotwa) zob. Kokenhausen
Kokenhausen (Kohiese, Łotwa) 1589 20-21 VIII; 1601 22-24 IX
Koprzywnica 1587 25 XI; 1588 28 IX; 1606 [30 IX]; 1609 1 VI
372
Koronowo 1594 9-10 IX; 1623 [25 VII]
Kossów 1607 29 IV
Koszyce 1591 5 X; [9 X]; [11 X]; 1592 [7 I]; [10 I]; [25 I]; 1599 26 XI
Kościelna 1630 [20 X]
Kowal 1626 15 VIII; 7 XII; 1627 [6 X]; 1629 [23 VI]; [2 IX]
Koźmin 1623 [5 VIII]
Kórnik 1623 [2 VIII]
Kraków - „za strzelnicą, za Kleparzem” 1605 6 XII
Kraków - błonia na zachód od Łobzowa 1592 26 V; 1605 4 XII
Kraków - Kleparz i Wawel 1633 3-4 II
Kraków - Łobzów 1591 5-8,13,19-20 VIII; 1592 przed 18 V -25 V; przed 4 VII-przed 3 VIII; 1595 10 V-30 VIII; 5-25 IX; (Łobzów i Wawel) 29 IX-31 XII; 1599 15-16 X; 1602 14 VI-27 VIII; 30 VIII-18 IX; 26 X-7 XI; 1603 [1]4 I-11 IX; po 24 IX-po 1 XI; 1604 22 V-po 8 VII; 1605 3 XII; 1608 (Wawel i Łobzów) 23 II-29[31] XII; 22 VI; 1633 20 I-3 II
Kraków - pałac bpa Erazma Ciołka 1595 29 I-4 II
Kraków - Wawel 1587 9-30[31] XII; 1588 1 I-17 II; 21 II-25 IV; 1 V-27 VI; 2-15 VII; 23 VII-26 VIII; 4-22 IX; 1591 31 III-8 V; 18 V-9 VI; 11-30 VI; 6 VII-21 VIII; 24-27 VIII; 1592 31 I-8 VI; 11-16 VI; 19 VI-3 VIII; 1594 2 X-31 XII; 1595 [l]-2 I; 17 I; 24 I-30 VIII; (Łobzów i Wawel) 29 IX-31 XII; 1596 [1]2 I-8 III; 9-17 XI; 1597 18-23 VII; 1599 16 X; 1601 3-8 I; 1602 22 V-27 VIII; 7 XI-31 XII; 1603 [1]4 I-11 IX; po 1 XI-26[31] XII; 1604 1 I-31 XII; 1605 1-8 I; 19 III-31 XII; 1606 [1]2 I-12 I; 18 I-18 II; 19{21}VI-1 VIII; 16 X-31 XII; 1607 [1]51-27 IV; 15 VII-31 XII; 1608 [1]21-13 II; (Wawel i Łobzów) 23 II-29[31] XII; 1609 [l]-21; 10 III-{28}29 V; 1633 (Kleparz i Wawel) 3-4 II
Krasnaâ Sloboda (Rosja) zob. Słoboda
Krasne (Krasnyj, Rosja) 1609 23(13)-26(16) IX; 1612 [1 X]; 1613 [10 I]; [18 I]
Krasnobród 1621 28 X
Krasnyj (Rosja) zob. Krasne
Krasnystaw 1589 28-29 V; 1621 5 X; [30 X]
Krępa Górna 1606 3- 4 X
Krokowa 1598 [4]-6 XI
Kromołów 1594 30 IX; 1602 20 V; 1609 [3 I]
Krotoszyn 1623 [6 VIII]
Królewiec (Kaliningrad, Rosja) 1589 17(7)-23(13) XI
Krynki 1588 [21 XII]; 1589 22-271; 18 II; [12 VI]; 1602 26 III; 1609 [18 VI]; 1611 [7 IX]; 1620 [4 II]
Krzeczów 1591 1-5 X; 9-11 X; 1592 (Poszyna - Krzeczów) 7-10 I
Krzepice 1591 13-14 V; 1594 26 IX; 1615 [13-17 IX]
Krzyżowniki 1623 4 VII
Kuchary 1591 18 IX
373
Kungshamn (Szwecja) 1594 11(1) II
Kunów 1588 [1 X]; 1591 26 III; 1592 8 VIII; 1596 12 III; 1599 10-11 X; 1606 11 X; 1607 10 VII
Kurów 1589 [12 V]; 1621 [29 IX]
Kuźnica 1601 [30 VI]; 1612 [4 VII]
Kwidzyn 1587 23 X; 1629 12 VII
L
Labiawa (Polessk, Rosja) 1589 16 (6) XI
Lavoriskés (Litwa) zob. Ławaryszki
Lidzbark Warmiński 1589 [25-27 XI]; 1623 16-17 VI
Lidzbark Welski 1598 [3 XII]
Lielvärde (Łotwa) 1601 28 IX
Linköping (Szwecja) 1598 2 X(22 IX)-11(l) X
Liw 1589 24 II; 1611 [14 IX]; 1613 [22 VI]; [24 VI]; 1630 [15 X]
Lošnica (Białoruś) zob. Losznica
Lubawa 1598 [30 XI]-1 [2] XII
Lubieszewo 1627 3-28 IX
Lublin 1588 29 X-9 XI; 1589 13-26 V; 1609 6-8[9] VI; 1621 30 IX-4 X; 1-2 XI
Lubnâ (Rosja) zob. Lubnia
Lubochnia 1597 [15 IX]; [26 IX]; 1602 13 V; 1609 [9 I]; 1612 [8 II]; 1615 [21 IX]
Luborzyca 1633 19 I
Lviv (Ukraina) zob. Lwów
Lwów (Lviv, Ukraina) 1621 12{13}-23[24] X
Ł
Łagów 1591 27 III; 1592 7 VIII; 1596 11 III; 1599 11-2 X; 1606 12 X; 1607 11 VII
Ławaryszki (Lavoriskés, Litwa) 1609 18 VIII; 1611 23 VII; 1612 [28 VIII]; 1613 [22 I]
Łeba 1598 3 XI
Łęczyca 1587 31 X; 1623 [12 VIII]
Łobzów zob. Kraków - Łobzów
Łohojsk 1613 [17 I]
Łomazy 1588 [11-12 XI]
Łoniów 1606 29 IX
Łopiennik 1589 27 V;
Łosznica (Lośnica, Białoruś) 1609 30 VIII; 1611 14 VII; 1612 [6 IX]
Łowicz 1615 [30 VIII-2 IX]; 1623 14-16 VIII; 1626 [10 XII]
Lubnia (Lubna, Rosja) 1609 29 (19) IX; 1612 [4 X]
M
Maiśiagala (Litwa) zob. Mejszagoła
Maladziečna (Białoruś) zob. Mołodeczno
374
Malbork 1587 [21-23 X]; 1598 [25]-26 XI; 1593 10-13 VIII; 1598 26 V-17 VI; 1623 31 V-8 VI; 20-30 VI
Małogoszcz 1595 [3 I]; [15 I]; 1597 [24 VII]; [16 VII]; 1605 [17 III]; 1606 21 II; 1607 30 IV; 1609 [7 III]
Markava (Białoruś) zob. Markowo
Markowo (Markava, Białoruś) 1609 21 VIII; 1611 20 VII; 1612 [31 VIII]; 1613 [191]
Mejszagoła (Maiśiagala, Litwa) 1589 [12 VIII]; 1601 12 IX; 19-20 XII
Melcher Hewlo Moisa (Ēvele, Łotwa) 1589 26 VIII
Merecz (Merkiné, Litwa) 1589 29 VI; 1601 [20 VII]; 1602 23 III; 1609 23-25 VI; 1611 [4 IX]; 1612 8 VII; 1613 [7 II]; 1620 [18 II]
Merkiné (Litwa) zob. Merecz
Mężenin 1601 26 VI; 1612 [30 VI]; 1613 [13 II]; 1631 [18 I]
Miechów 1595 [2 I]; [16 I]; 1597 [17 VI]; [23 VII]; 1605 [9 I]; [18 III]; 1606 19 II; [18]20 VI; 1607 28 IV; 1609 [9 III]
Mierzeja Wiślana, okolice Górek 1593 14 VIII
Minsk (Białoruś) zob. Mińsk
Mińsk (Minsk, Białoruś) 1609 25 VIII
Mistrzejowice 1606 11 VIII
Mitawa (Jełgawa, Estonia) 1589 2-3 XI
Mława 1589 30 XI; 1598 [4 XII]
Mogielnica 1595 [21]; [61]; 1597 [14 VII]; 1597 [27 VII]; 1601 201; 1605 [15 I]; [13 III]; 1607 4 V; 1609 [5 III]
Mogiła 1588 2 VII; 1592 11 VI
Moiza Baimer (Łotwa) 1601 29 IX-2 X
Mołodeczno (Maladziećna, Białoruś) 1609 22 VIII; 1611 19 VII; 1612 [1 IX]
Mönsteras (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska - na wysokości Mönsteras na północ od Kalmaru
Mszczonów 1599 14 XII; 1606 26 II
Murowana Goślina 1623 [29 VII]
N
Naća (Białoruś) zob. Nacza
Nacza (Naća, Białoruś) 1609 31 VIII; 1611 13 VII; 1612 [7 IX]; 1613 [15 I]
Najawa (Vaida, Estonia) 1589 6 IX(27 VIII)
Nakło 1594 11 IX; 1623 26 VII
Nakło zob. Noteć rz. - przeprawa pod Nakłem
Narew 1589 20 II; 10-11 VI; 1602 28 III; 1609 [17 VI]; 1611 9-[ll] IX
Narew rz. - przeprawa pod Wasilkowem 1601 [28 VI]
Näs (Ytternäs, Szwecja)) 1594 24(14) II
Navesti zob. Nawost rz.
Nawost (Navesti) rz. - obóz 1589 1 IX
375
Nёman zob. Niemen (Nёman, Neumanns) rz.
Nemunas zob. Niemen (Neman, Neumanns) rz.
Nemýriv (Ukraina) zob. Niemirów
Neris zob. Wilia (Neris, Viliå) rz.
Nidzica 1589 [29 (9) XI]
Niemen (Neman, Nemunas) rz. - most pod Grodnem 1588 [22 XII]; 1589 22 I; 27 I; 18 II; [13 VI]; 1602 [26 III]; 1609 [19 VI]; 1611 [7 IX]; 1612 [5 VII]; 1613 [10 II]; 1620 [4 II]; [20 II]
Niemen (Neman, Nemunas) rz. - przeprawa pod Tylżą 1589 10(1) XI
Niemirów (Nemyriv, Ukraina) 1621 9-11 X
Niepołomice 1587 7-8 XII; 1588 17-21 II; 25 IV-1 V; 27 VI-2 VII; 15-23 VII; 26 VIII-4 IX; 1591 9-11 VI; 30 VI-6 VII; 21-24 VIII; 27 VIII-17 IX; 1592 25-31 I; 1592 8-11 VI; 1595 18-24 I; 1599 17 X-8 XI; 14-26 XI; 1602 27-30 VIII; 18-26 IX; 1603 11-po 24 IX; 1608 13-23 II
Nieporęt 1622 17-[20] XI; 1631 12 V
Nieszawa 1626 [5]-6 XII; 1627 [4 X]; 1629 [31 VIII]
Noteć rz. - przeprawa pod Nakłem 1594 [12 IX]
Noteć rz. - przeprawa pod Grocholinem 1623 [27 VII]
Nowa Słupia 1592 8 VIII; 1606 11 X; 1607 [11 VII]
Nowa Wieś (woj. kujawsko-pomorskie) 1629 7-9 VII
Nowa Wieś Malborska 1629 17 VII-16(20) VIII
Nowe 1626 15-17 IX; [14 XI]; 1627 [26 VIII]; [29 IX]
Nowe Brzesko 1601 2 I; 81; 1609 [29 V]
Nowe Miasto 1589 [3 XII]; 1598 [6 XII];
Nowe Miasto nad Pilicą 1595 [6 I]; [12 I]; 1596 21 XI; 1597 [14 VII]; [27 VII]; 1609 [5 III]
Nowy Korczyn 1587 28 XI-3 XII; 1591 24 IX; 12-14 X; 24, 28 X; 5, 6, 12, 19, 21 XI; 1600 20 X -31 XII; 1601 1-2 I; 9-15 I; 1609 [30 V]
Nur 1589 [23 II]; 1602 31 III; 1611 [13 IX]
O
Oberphalen zob. Iberpol
Odelsk (Adelsk, Białoruś) 1609 [18 VI]; 1620 [4 II]
Oestergotłandia (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Oestergotlandii i Smalandii 1598 23(13)-24(14)X
Oestergotłandia (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Oestergotlandii na wysokości wyspy Hadstena 1598 22(12) X
Oestergotłandia (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Smalandii i Ostergotlandii, na wschód od Hafjärden i Aspójafiarden 1598 26(16)-27(17) VIII
Oestergotłandia (Szwecja) 1598 26(16)-27(17) VIII; 22(12) X; 23(13)-24 (14) X
Ogrodzieniec 1591 [9 V]; [16 V]
Okrzeja 1589 [10 V]; 1625 [25 X]; 1626 [4 lub 5 I]
376
Okuniew 1589 [26 II]
Olandia (Szwecja) - Bałtyk między Helem a Olandią 1593 23-25 IX
Olandia (Szwecja) - Bałtyk między Olandią a Gotlandią 1593 26-27 IX
Olandia (Szwecja) - Bałtyk między Olandią a wybrzeżem pomorskim 1587 27-28 IX; 1598 1-3 XI
Olczar Moiza (Olčar muiža, Łotwa) 1601 17 X
Olčar muiža (Łotwa) zob. Olczar Moiza
Oliwa 1587 7 X; 1594 31 VIII; 1598 18 VI-20 VII; 6 XI; 1623 9 VII
Olkieniki (Valkininkai, Litwa) 1589 1 VII; 1601 [22 VII]; 1602 21 III; 1609 [26 VI]; 1611[2 IX]; 1612 [10 VII]; [24]-26 VII; 1613 5-6 II; 1620 [10 II]
Olkusz 1591 [8 V]; [17 V]; 1594 1 X; 1602 21 V; 1609 [2 I]
Olsztynek 1589 [28 (8) XI]
Onikszty (Anykščiai, Litwa) 1589 [15 VIII]; 1601 15 IX
Opacz 1632 22 IV
Opatów 1588 29-30 IX; 1591 27 XI; 18 XII
Opoczno 1588 [11 X]; 1599 12 XII; 1606 23 II; [15] 17 VI
Orany (Varėna, Litwa) 1589 30 VI; 1601 21 VII; 1602 22 III; 1609 [25 VI]; 1611 [3 IX]; 1612 [9 VII]; 1613 [6 II]; 1620 [9 II]; [17 II]
Orle (Ergļi, Łotwa) 1589 22 VIII
Orneta 1623 14-15 VI; 17-18 VI
Orońsko 1607 5 VII; 1607 5-8 VII
Orša (Białoruś) zob. Orsza
Orsza (Orśa, Białoruś) 1609 4-16 IX; 1611 8-10 VII; 1612 11-{25}27 IX; 1613 12 I
Orsza zob. Dniepr rz. - między Smoleńskiem a Orszą
Osieck 1589 [7 V]; 1596 5 XI; 1617 [7 IV]; [12 IV]; 1621 26 IX; 1624 15 X-[poł. XII?]; 1625 przed 2-przed 16 IX; 26 IX-23 X; 1626 [8]9-23 I; ok. 13 V; 1629 29 X-12 XI; 1630 przed 16 II-20{23} III; 1630 10-14 X; 1631 po 6 IX-przed 13 XI
Osiek 1594 [5 IX]; 1623 [21 VII]
Ostrołęka 1590 [13]-18 II
Ostrowiec (Astraviéc, Białoruś) 1609 19 VIII; 1611 22 VII; 1612 [29 VIII]; 1613 [21 I]
Ostrów Lubelski 1588 9 XI]; 1609 [9 VI]
Ostrów Mazowiecka 1601 24 VI; 1602 1 IV; 1612 28 VI; 1613 [15 II]; [23 VI]; 1620 [25 II]; 1631 [20 I]
Ostrów Tumski 1594 [16 IX]; 1623 [30 VII]
Oświęcim 1592 18 VI; 1595 [1-2 IX]; 27I X; 1599 10-12 XI; 1606 [14-16 I]
Ożarów 1587 24 X; 1596 3 XI
P
Pacanów 1587 27 XI; 1588 26 IX
Paide (Estonia) zob. Biały Kamień
377
Palczewo zob. Wisła rz. - przeprawa między Steblewem a Palczewem
Panevėžys (Litwa) zob. Poniewież
Parczew 1609 10 VI
Parnawa (Pärnu jõgi) rz. - przeprawa lub most 1589 [14 X]
Parnawa (Pärnu, Estonia) 1589 [14-16 X]
Pärnu (Estonia) zob. Parnawa
Pärnu jõgi zob. Parnawa (Pärnu jögi) rz.
Pasłęk 1623 18-19 VI
Pasvalys (Litwa) zob. Poswol
Pelplin 1623 29 V; 1626 4-7 X
Piaseczno 1590 20-25 VIII; 1591 20 III; 1592 14-15 VIII; 1596 17 III; 29 X; 1599 5-6 X; 1607 30 VI; 1633 9 I
Piasek Wielki 1606 25 IX
Piaski (woj. lubelskie) 1621 4-5 X
Piaśnica rz. - przeprawa 1598 4 XI
Piątek 1623 [13 VIII]
Pieniążkowo 1626 17IX
Pilica rz. - most lub przeprawa pod Gowarczowem 1597 [14 VII]
Pilica rz. - most pod Warką 1591 22 [III]; 1592 [13 VIII]; 1596 [16 III]; [31 X]; 1599 7 X; 1600 [28 IX]; 1633 [11 I]
Pilica rz. - przeprawa pod Inowłodziem 1606 [24 II]; [14(16) VI]
Pilica rz. - przeprawa pod Klwowem 1587 [19 XI]
Pilica rz. - przeprawa pod Nowym Miastem 1595 [6 I]; [13 I]; 1596 [21 XI]; 1605 [15 I]; [14 III]; 1607 3 V; 1609 [5 III]
Pińczów 1591 15-[17] X; 1633 17 I
Piotrków Trybunalski 1587 3-16 XI; 1588 14-19 X; 1597 [16 IX]; [25 IX]; 1602 14 V; 1609 [8 I]; 1612 [9 II]; [16 II]; 1615 [4 IX]; [20 IX]
Piszczac 1588 [13 XI]; 1609 [12 VI]
Pleszew 1594 21 IX
Pławno 1612 [11 II]; [14 II]; 1615 [6 IX]
Płock 1593 5-6 VIII; 1598 21 V; 1618 [l]-4[5] V; 1623 [7-9 V]; 1627 [22-23 VII]
Płońsk 1598 [6 XII]; 1624 [23 IX]; [2 X]
Pnevo (Rosja) zob. Pniewo
Pniewo (Pnevo, Rosja) 1612 [18 X]; 1613 [1-2 I]
Pobiedziska 1594 15 IX
Podzamcze (Czerwony Dwór) 1629 10-12 VII
Pogoreloe Gorodišče (Rosja) zob. Pogorełoje Gorodiszcze
Pogorełoje Gorodiszcze (Pogoreloe Gorodiśće, Rosja) 1612 17(7) XI
Pogorzałki 1630 przed 23 XI
Pola Fedorowskie (Fedorovskoe, Rosja) 1612 24(14) XI-15(5) XII
Poledno 1629 4 VII
378
Polessk (Rosja) zob. Labiawa
Pöltsamaa (Estonia) zob. Iberpol
Połaniec 1606 27-28 IX
Połaniec 1587 26 XI; 1588 [27 IX]; 1609 [31 V]
Poniewież (Panevėžys, Litwa) 1601 16 XII
Poszyna 1588 18 VII; 29 VIII; 1591 [1-4 VII]; 17 IX; 1-5 X; 9-11 X; 1592 (Poszyna - Krzeczów) 7-10 I
Potelych (Ukraina) zob. Potylicz
Potylicz (Potelych, Ukraina) 1621 8-9 X
Powodowo 1623 19-20 VI
Poznań 1594 16-19 IX; 1623 30 VII-1 VIII
Poznań zob. Warta rz. - most Chwaliszewski w Poznaniu Poznań zob. Warta rz. - most Wielki (Łacina) w Poznaniu
Poswol (Pasvalys, Litwa) 1601 15 XII
Prabuty 1598 [28 XI]; 1629 [22 (12) VIII]
Praga 1617 6 IV
Proszowice 1588 22 IX; 1591 30 III; 1592 3 VIII; 1596 8-9 III; 8 XI; 1599 14-15 X; 1606 15 X; 1607 14 VII; 12 VIII
Pruszcz 1623 1 VII; 19 VII
Pruszcz Gdański 1587 20 X; 1594 2 IX; 1598 [18 VI]
Pryvalka (Białoruś) zob. Przewałka
Przedbórz 1597 [17 IX]; [24IX]; 1599 29 I; 3-4 II
Przedecz 1587 [30 X]
Przewałka (Pryvalka, Białoruś) 1589 [28 VI]; 1601 [19 VII]; 1602 24-25 III; 1609 [22 VI]; 1611 [5 IX]; 1612 [7 VII]; 1613 [8 II]; 1620 [7 II]; [19 II]
Przyborów 1587 5 XII
Przytyk 1607 3-5 VII
Pułtusk 1590 [12 II]; [19 II]
R
Raciąż 1598 [5 XII]
Radaškovičy (Białoruś) zob. Radoszkowice
Radlin 1594 20 IX; 1623 3-[5] VIII
Radom 1588 3-9; 22-25 X; 1591 23-24 III; 1592 10-11 VIII; 1596 1 XI; 14 III; 1599 8-9 X; 1600 29 IX -2 X;1633 12 I
Radomsko 1597 22 [18 IX]; [23 IX]; 1599 30 I; 3 II; 1602 16 V; 1609 [6 I]; 1612 [11 II]; [14 II]; 1615 [6 IX]; [18 IX]
Radoszkowice (Radaskovicy, Białoruś) 1609 23 VIII; 1611 18 VII; 1612 [2 IX]
Radoszyce 1595 [4 I]; [14 I]; 1596 19 XI; 1597 [25 VII]; 1599 11 XII; 1601 17-18 I; 1605 [13 I]; [16 III]; 1606 22 II; [16] 18 VI; 1607 1 V; 1609 [7 III]
Radziejowice 1619 5-7 X
Radziejów 1629 [25 VI]
379
Radzymin 1601 22 VI; 1602 3 IV; 1611 [15 IX]; 1612 [26 VI]; 1613 [17 II]; [21 VI]; [25 VI]; 1631 [26 I]
Rajsk zob. Soła rz. - most
Rakiszki (Rokiśkis, Litwa) 1589 17 VIII; 1601 17 IX
Ramygala (Litwa) zob. Remigoła
Rawa Mazowiecka 1587 17 XI; 1597 [14 IX]; [27 IX]; 1599 26 I; 7 II; 13 XII; 1602 12 V; 1606 25 II; [13]15 VI; 1609 [10 I]; 1612 [7 II]; [17 II]; 1615 [22 IX]
Rawa Ruska 1621 [26 X]
Remigoła (Ramygala, Litwa) 1601 17 XII
Rewel (Tallin, Łotwa) 1589 7 IX(28 VIII)-10 X(30 IX)
Riga (Łotwa) zob. Ryga
Robakowo 1626 7-8 IX
Rokiśkis (Litwa) zob. Rakiszki
Ropaži (Łotwa) 1601 7 X; 1601 8 X
Rubene (Łotwa) 1601 31 X-5 XII
Rudniki (Rüdninkai, Litwa) 1589 [2 VII]; 1601 [23 VII]; 1602 20 III; 1609 [27]-28 VI; 1611 [1 IX]; 1612 [11 VII]; [23 VII]; [26 VII]; 1613 4 II; 1620 [11 II]; [1611]
Rüdninkai (Litwa) zob. Rudniki
Rybno Stare zob. Bug rz. - most pod wsią Rybno Stare
Ryga (Riga, Łotwa) 1589 22-31 X; 1601 8-12 XII
Rypin 1624 [24 IX]; [I X]
S
Samborzec 1606 30 IX
Sandomierz 1596 4 XI; 1609 [2 VI]
Sawin 1589 [30]-31 V
Sece (Setzen, Łotwa) 1601 19 IX
Selburg zob. Sēlpils
Sēlpils (Selburg, Łotwa) 1601 20-21 IX
Serock 1590 12 II
Serokomla 1625 [26 X]; 1626 [3 lub 41]
Setzen zob. Sece
Śiauliai (Litwa) zob. Szawle
Siemiatycze 1591 1 II; 11 II; 1597 [17 I]; [27 I]; 1620 [25 I]; 1630 [17 X]
Siennica Różana 1589 29 V
Siennica Różana zob. Wieprz rz. - przeprawa
Sienno 1587 22-23 XI; 1596 2 XI
Sierpc 1624 [24 IX]; [1 X]
Sirvintos (Litwa) zob. Szyrwinty
Skalbmierz 1592 4 VIII; 1633 18 I
Skała 1591 [8 V]; 18 V
380
Skarszewy 1594 3 IX; 1623 [20 VII]
Skawina 1592 19 VI
Skoki 1594 14 IX
Skrzynno 1588 [10 X]
Skrzyńsko 1587 20 XI
Skujene (Łotwa) zob. Skujno
Skujno (Skujene, Łotwa) 1589 23-24 VIII
Słoboda (Krasnaâ Sloboda, Rosja) 1613 111
Słomniki 1595 [2 I]; 8 VII; 1596 17 XI; 1597 [17 VI]; [23 VII]; 1605 [8 I]; [18 III]; 1606 18 II; 1607 27 IV; 1609 [9 III]
Służewo 1587 29 X; 1626 17-18 VIII
Smalandia (Szwecja) 1598 9 VIII (30 VII); 23(13)-24(14) X; 29(19) X
Smalandia (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Smalandii 1598 25(15) X
Smalandia (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Smalandii i Östergotlandii, na wschód od Hafjärden i Aspöjafiarden 1598 26(16)-27(17) VIII
Smalandia (Szwecja) - Bałtyk u wybrzeży Oestergotlandii i Smalandii 1598 23(13)-24(14) X
Smalandia (Szwecja) - Bałtyk między Borgholmem a Smałandią 1598 25(15) VIII
Smalandia (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska - na wybrzeżu Smalandii na północ od Kalmaru
Smaljavičy (Białoruś) zob. Smolewicze
Smarhoń (Białoruś) zob. Smorgonie
Smolajny 1623 15-16 VI
Smolensk (Rosja) zob. Smoleńsk
Smoleńsk (Smolensk, Rosja) - obóz pod 1609 1 X(21 IX) -[31]29(19) XII; 1610 [1]6 I-31 XII; 1611 [1]21-5 VII(25 VI)
Smoleńsk (Smolensk, Rosja) - zamek 1612 {2}5-16 X; 1613 3-9 I; 1611 [1]2 I-5 VII(25 VI)
Smoleńsk (Smolensk, Rosja) zob. Dniepr rz. - między Smoleńskiem a Orszą
Smolewicze (Smaljavičy, Białoruś) 1609 27 VIII
Smorgonie (Smarhoń, Białoruś) 1609 20 VIII; 1611 21 VII; 1612 [30 VIII]; 1613
[20 I]
Sochaczew 1615 [29 VIII]; 1623 [17 VIII]; 1626 [11 XII]; 1627 [9 X]; 1629 [20 VI]; [5-7 IX]
Söderköping (Szwecja) - obóz 1598 1(21 IX)-2 X(22 IX)
Söderköping (Szwecja) 1598 1 X (21IX); 11(1)-16(6) X
Sokołów Podlaski 1589 [23 II]; 1591 31 I; 12 II; 1597 [16 I]; 28 I; 1611 [13 IX]; 1613 [23 VI]; 1620 22 [24] I; 1630 [16 X]
Sokoły 1630 [20 X]
Sokółka 1601 29 VI; 1612 [3 VII]; 1613 [10 II]; 1620 [21 II]
381
Solec 1591 29 XI
Solomereč (Białoruś) zob. Sołomierzec
Soła rz. - most pod Rajskiem 1592 18 VI; 1606 [16 I]
Sołomierzec (Solomereć, Białoruś) 1609 24 VIII
Sovetsk (Rosja) zob. Tylża [Sowieck]
Sowieck zob. Tylża [Sowieck]
Spytkowice 1592 18-19 VI
Staburags (Łotwa) zob. Wielka Moyza
Stanisławów 1589 25 II; 1591 30 I; 13 II; 1597 [15 I]; [29 I]; 1611 [15 IX]; 1613 [21 VI]; [25 VI]; 1620 [23 I]
Stare Szkoty 1623 [1 VII]; 5 VII
Starogard Gdański 1594 [4 IX]; 1623 [20 VII]; 1626 [13 XI]; 1627 27-29 VIII
Starogród 1623 24 V
Steblewo zob. Wisła rz. - przeprawa między Steblewem a Palczewem
Stegeborg (Szwecja) 1598 2 IX (23 VIII)-1 X (21 IX); 16(6)-21(11) X
Stegeborg (Szwecja) zob. Aspöjafiarden
Stegeborg (Szwecja) zob. Trännöfjärden
Stockholms skärgård (Szwecja) zob. Archipelag Sztokholmski
Stodoły 1606 1-2 X
Stopnica 1588 [25]/26 IX; 1596 6 XI
Straupe (Łotwa) 1601 20-28 X; 29 X; 30 X
Stromiec 1591 22 III; 1592 12 VIII; 1596 15 III; 31 X; 1599 7-8 X; 1600 28 IX; 1633 11 I
Subkowy 1626 [między 8 X a 3 XI]
Sulejów 1588 [12-13 X]; 1597 [16 IX]; [25 IX]; 1599 28 I; 5 II
Susz 1598 [28 XI]
Svédasai (Litwa) zob. Świadość
Szawle (Śiauliai, Litwa) 1589 5-6 XI
Sztokholm (Stockholm, Szwecja) 1593 10 X(30 IX)-30 XII(20 XII); 1594 11(22 XII 1593)-9 11(30 I); 10 111(28 II)-24(14) VII;
Sztokholm (Stockholm, Szwecja) - Bałtyk na wschód od Sztokholmu 1593 8(28 IX)-10 X (30 IX); 1594 24(14) VII
Sztum 1587 [23 X]; 1598 [27 XI]; 1629 16[17] VII
Szydłów 1591 28 III; 26 XI; 19-20 XII; 1592 6 VIII; 1596 10 III; 1599 12-13 X; 1606 13 X; 1607 12 VII
Szyrwinty (Śirvintos, Litwa) 1589 13 VIII; 1601 13 IX
Ś
Śmiłowice zob. Wisła rz. - przeprawa
Środa 1594 19 IX
Świadość (Svédasai, Litwa) 1589 [16 VIII]; 1601 16 IX
Świecie 1593 8 VIII; 1623 25-26 V; 1626 [15 XI]; 1629 5-7 VII
382
Świecie zob. Wisła rz. - przeprawa pod Grudziądzem lub Świeciem
Święty Krzyż 1592 8 VIII; 1606 [11 X]; 1607 11 VII
T
Talaćyn (Białoruś) zob. Tołoczyn
Tallin (Łotwa) zob. Rewel
Tarczyn 1595 [7 I]; [11 I]; 1596 22 XI; 1597 [13 VII]; [28 VII]; 13 IX; [28 IX]; 1599 25 I; 7-8 II; 1601 21 I; 1602 11 V; 1605 [16 I]; [12 III]; 1606 [12] 14 VI; 1607 5-6 V; 1609 [11 I]; [4 III]; 1612 6 II; [18 II]; 1615 [23 IX]
Tarłów 1591 28 XI; 17 XII
Tarvastu (Estonia) zob. Taurus
Tauragé (Litwa) zob. Taurogi
Taurogi (Tauragé, Litwa) 1589 [9 XI]
Taurus (Tarvastu, Estonia) 1589 29 VIII
Tczew 1587 20 X; 1598 17 VI; [24 XI]; 1623 1 VII
Tołoczyn (Talačýn, Białoruś) 1609 2IX; 1611 11-12 VII; 1612 [9 IX]; 1613 [13 I]
Tomaszów Lubelski 1621 7-8 X
Tomaszów Lubelski 1621 [27]-28 X
Topolno 1593 8 VIII;
Topolno zob. Wisła rz. - kępa wiślana naprzeciw Topolna
Toruń 1587 26-29 X; 1593 6-7 VIII; 1598 22 V; 1623 17-22 V; 1626 18 VIII-6 IX; 17 XI-5 XII; 1627 25 VII-17 VIII; [3 X]; 1629 26 - 31 VIII
Toruń zob. Wisła rz. - kępa wiślana mila poniżej Torunia
Trakai (Litwa) zob. Troki
Trännöfjärden (Szwecja) 1598 31(21) VIII-2 IX(23 VIII); 21(11) X
Trännöfjärden (Szwecja) zob. Cieśnina Kalmarska
Troki (Trakai, Litwa) 1612 5 VIII
Tuchola 1594 [6-8 IX]; 1623 [22]23-24 VII
Tuczyn 1587 [2 XI]
Tykocin 1601 27 VI; 1612 [1 VII]; 1613 12-13 II; 1620 [23 II]; 1630 21X-31 XII; 1631 1-18I
Tylża [Sowieck] (Sovetsk, Rosja) 1589 10(l)-13(3) XI
Tyniec 1588 24 VIII
U
Ufinia (Ufinya) rz. - nad rzeką koło Werbiłowa 1609 27(17)-29(19) IX; 1612 [3 X]
Ujazd 1615 [3 IX]
Ujazdów zob. Warszawa - Ujazdów
Ukmergé (Litwa) zob. Wiłkomierz
Uniejów 1623 [11 VIII]
Unterfort Moiza (Łotwa) 1601 18-19 X
383
Uppsala (Szwecja) 1594 11(1)II-8 III(26 II)
Urzędów 1609 [4 VI]
Uście Solne zob. Wisła rz. Śmiłowice - przeprawa
V
Vaida (Estonia) zob. Najawa
Valkininkai (Litwa) zob. Olkieniki
Valmiera (Łotwa) zob. Wolmar
Varéna (Litwa) zob. Orany
Värnava (Łotwa) 1589 [19 VIII]
Vasileviči (Rosja) zob. Wasylewicze
Vâz’ma (Rosja) zob. Wiaźma
Vepriai (Litwa) zob. Wieprze
Verbilovo (Rosja) zob. Ufinia (Ufinya) rz. - nad rzeką k. Werbiłowa
Verkiai (Litwa) zob. Werki
Viliå zob. Wilia (Neris, Viliâ) rz.
Viljandi (Estonia) zob. Felin
Vilnius (Litwa) zob. Wilno
Volokolamsk (Rosja) zob. Wołok
Vysokaje (Białoruś) zob. Wysokie Litewskie
W
Waćmierz 1626 7 X-5 XI
Warka 1591 21 III; 1592 13 VIII; 1596 16 III; 30 X; 1599 6-7 X; 1600 27 IX; 1607 1-3 VII; 1633 10 I
Warszawa - pod Warszawą, na trakcie zakroczymskim 1611 15 XI; 1621 18 IX Warszawa - Ujazdów 1589 (Zamek i Ujazdów) 27 II-7 V; 26-29 IV; 5 V-10 XI; 1592 21-25 VIII; 1596 28-29 X; 1600 (Zamek i Ujazdów) 1 I-26 IX; 27 VI, 16 VIII, 1, 13 IX; 1601 po 6 V, [VI]; 1602 (Zamek i Ujazdów) 4 IV-11 V; 1611 17 XI; 1616 30 IV; 1617 6-15 VIII; 1618 (Zamek i Ujazdów) 7 V-29 [31] XII; 1619 (Zamek i Ujazdów) [1]4 I-30[31] XII; 1620 (Zamek i Ujazdów) 27(28) II-30[31] XII; przed 29 IX-po 19 X; 1621 16 VII; 1623 (Zamek i Ujazdów) 16, 17[19 VIII]-31 XII; 1624 (Zamek i Ujazdów) [1]2 1-21 IX; [po 6]przed 17 I-21 IX; [4]5 X-31 XII; 1625 11-przed 2 IX; 16-26 IX; 1628 (Zamek i Ujazdów) 11-30[31] XII; [IV-X]; 1629 9 IX-29 X; 12 XI-31 XII; 1630 11-przed 16 II; 20{22] III-9 X; 1631 8 IV-po 6 IX; (Ujazdów i Zamek) 13 XI-30[31] XII; 1632 18-30 IV; 1633 7-9 I
Warszawa - Zamek 1589 27 II-7 V; 5-30[31] XII; 1590 [1]21-12 II; 20 II-31 XII; 1591 [l]2-30 I; 14 II-20 III; 1592 15 VIII-31 XII; 1593 1 I-3 VIII; 1595 [8-11 I]; 1596 18 III-28 X; 23 XI-30[31] XII; 1597 [1]2-14[15] I; 30 I-13 VII; [29]31 VII-13 IX; 29 IX-31 XII; 1598 [1]3 1-19 V; 8{12}-31 XII; 1599 1-25 I; 8 II-5 X; 16-30[31] XII; 1600 (Zamek i Ujazdów) 11 -26 IX; 1601 22 I-22
384
VI; 1602 (Zamek i Ujazdów) 4 IV-11 V; 1605 161-12 III; 1606 28 I-12{14} VI; 1607 6 V-22 VI; 1609 121-{3}4 III; 1611 16 IX-29[31] XII; 1612 [1]3 I-6 II; [19]21 II-26 VI; 1613 18 II-21 VI; 26 VI-31 XII; 1614 [1]2 I-30[31] XII; 1615 [1]6 I-28 VIII; [24]25 IX-31 XII; 1616 [1]2 I-31 XII; 1617 [1]2 I-6 IV; [14] 18 IV-31 XII; 1618 [1]2 1-29 IV; (Zamek i Ujazdów) 7 V-29[31] XII; 1619 (Zamek i Ujazdów) [1]4 I-30[31] XII; 1620 1-23 I; (Zamek i Ujazdów) 27(28) II-30[31] XII; 1621 [1]21-26 IX; [4 lub 5]9 XI-30[31] XII; 1622 11-31 XII; 1623 [1]31-5{6}V; (Zamek i Ujazdów) 16, 17[19 VIII]-31 XII; 1624 (Zamek i Ujazdów) [1]21-21 IX; 1626 23 I-11 VIII; 12-31 XII; 1627 1 I-20 VII; 7{10} 11 X-31 XII; 1628 (Zamek i Ujazdów) 11-30[31] XII; 1629 [1]21-19 VI; 1631 27 I-po 6 IX; (Zamek i Ujazdów) 13 XI-30[31] XII; 1632 [1]21-18 IV; 1633 7 I
Warta rz. - most Chwaliszewski w Poznaniu 1594 [16 IX]; 1623 [30 VII]
Warta rz. - most Wielki (Łacina) w Poznaniu 1594 [19 IX]; 1623 [2 VIII]
Wasilków 1601 [28 VI]; 1612 [2 VII]; 1613 [11 II]; 1620 22 II
Wasylewicze (Vasileviči, Rosja) 1609 21(ll)-23 (13) IX; 1612 [30 IX]
Waxholm (Szwecja) - kotwicowisko 1593 4(24) -8 X (28 IX)
Waxholm (Szwecja) - okolice twierdzy 1594 25(15)-28(18) VII
Wągrowiec 1594 13 IX; 1623 [28 VII]
Wąwolnica 1588 [28 X]
Wenden zob. Kieś [Wenden]
Werbiłowo (Verbilovo) zob. Ufinia (Ufinya) rz. - nad rzeką koło Werbiłowa
Werbiłowo 1613 [91]
Werki (Verkiai, Litwa) 1609 1 VIII
Wiaźma (Vâz’ma, Rosja) 1612 24 (14) -29 (19) XII
Wieliczka 1587 8-9 XII
Wielka Kołpita (Bolšaâ Kol’pita, Rosja) 1612 [22 X]; [29 XII]
Wielka Moyza (Staburags, Łotwa) 1589 [20 VIII]
Wieluń 1594 25 IX
Wieprz rz. - przeprawa pod Siennicą Różaną 1589 29 V
Wieprze (Vepriai, Litwa) 1601 18 XII Wieruszów 1594 24 IX
Wierzbica (woj. mazowieckie) 1587 21 XI
Wierzyca rz. - przejście na północny brzeg pod Brodami Pomorskimi 1626 18 IX
Wilczyska 1617 9-11 IV
Wilia (Neris, Viliâ) rz. - most pod Wilnem 1601 [12IX]; [20 XII]
Wilia (Neris, Viliâ) rz. - most w Mejszagole 1589 [12 VIII];
Wilno (Vilnius, Litwa) 1589 3 VII-12 VIII; 1601 24 VII -12 IX; 20-[31] XII; 1602 11-20 III; 1609 28 VI-18 VIII; 1611 24 VII-1 IX; 1612 [12]-23 VII; 27 VII- 28 VIII; 1613 23 1-4 II; 1620 [12] 13-16 II
Wiłkomierz (Ukmergé, Litwa) 1589 [14 VIII]; 1601 14 IX
Wisła Leniwka rz. - kotwicowisko powyżej twierdzy Wisłoujście 1587 1-7/8 X
385
Wisła Leniwka rz. - obóz na zachodnim brzegu Wisły-Leniwki 1598 20-30 VII
Wisła rz. - ćwierć mili powyżej Płocka 1598 20 V
Wisła rz. - kępa wiślana mila poniżej Torunia 1623 22-23 V
Wisła rz. - kępa wiślana naprzeciw Topolna 1623 24 V
Wisła rz. - koło Jabłonny 1623 5 V
Wisła rz. - między Steblewem a Parczewem 1593 13 VIII
Wisła rz. - most pod Bobrownikami 1592 [18 VI]; 1595 [1 IX]; [3 IX]; [27 IX]; 1599 [10 XI]; [12 XI]; 1606 [14 I]
Wisła rz. - most w Toruniu 1587 [29 X]; 1626 18 VIII; [5 XII]; 1627 [3 X]; 1629 [31 VIII]
Wisła rz. - most w Warszawie 1589 [27 II]; 7 V; 1590 12 II; 20 II; 1591 30 I; [14 II]; 1597 [15 I]; [30 I]; 1602 [4 IV]
Wisła rz. - mosty pod Krakowem 1587 [9 XII]; 1591 9 VI; 11 VI; 30 VI; [6 VII]; 21 VIII; 24 VIII; 27 VIII; 1592 [31 I]; [19 VI]; 1595 [29 IX]
Wisła rz. - pod Fordonem 1593 7 VIII; 1623 23-24 V
Wisła rz. - pod Płockiem 1593 4 VIII;
Wisła rz. - pod Zakroczymiem 1593 3 VIII; 1618 29 IV; 1624 [4 X]
Wisła rz. - przeprawa między Steblewem a Palczewem 1587 [21 X]; 1598 [17 VI]; [25 XI]; 1623 [30 VI]
Wisła rz. - przeprawa pod Grudziądzem 1626 15 IX; 1627 [25 VIII]; [30 IX]; 1629 7 VII
Wisła rz. - przeprawa pod Grudziądzem lub Świeciem 1626 [14 XI]
Wisła rz. - przeprawa pod Kazimierzem Dolnym 1588 [27 X];
Wisła rz. - przeprawa pod Mogiłą 1588 [2 VII]; 1592 [11 VI]
Wisła rz. - przeprawa pod Nowym Korczynem 1587 [3 XII];
Wisła rz. - przeprawa pod Smiłowicami lub Uściem Solnym 1591 18 IX; 1 X;
5 X; [9 X]; 11 X; 1592 [71]; [101]; [25 I]
Wisła rz. - przeprawa pod Warszawą 1589 [5 XII]; 1611 16 IX; 1612 26 VI; 1613 18 II; [21 VI]; 26 VI; 1617 6 IV; [14 IV]; 1618 [7 V]; 1620 [23 I]; [27 II]; 1621 [26 IX]; 1621 [4 lub 5 XI]; 1625 [przed 2 IX]; [16 IX]; 26 IX; 1626 23 I; 1629 29 X; 12 XI; 1630 przed 16 II; 20{22] III; 9 X; 1631 [27 I]; po 6 IX; 13 XI
Wisła rz. - przeprawa pod Zawichostem 1609 [4 VI]
Wisła rz. - przeprawa promem koło Kazunia 1624 [21 IX]
Wisłoujście - twierdza 1587 1-7 X; 7/8 X; 1627 2 IX;
Wisłoujście - karczma naprzeciw twierdzy 1593 9-16 IX; 1594 18-20 VIII; 1598 6-9 XI; 1623 11 VII; 1626 12 XI
Wisłoujście zob. Wisła Leniwka rz. - kotwicowisko powyżej twierdzy Wisłoujście
Wisłoujście zob. Wisła Leniwka rz. - obóz na zachodnim brzegu Wisły-Leniwki Wisznice 1609 11 VI
386
Wiślica 1588 (23-25 IX); 1591 9 III; [18] 19 IX-1 X; 5-8 X; 11-12 X; 15 X; 18 X 26 XI- 20-31 XII; 1592 I-4[7] I; 10-25 I; 1596 7 XI; 9 III; 1599 13-14 X; 27 XI-9 XII; 1606 13 VIII-2 IX; 14 X; 1607 13 VII
Włocławek 1593 [6 VIII]; 1598 1-22 V; 1623 10 V; 1626 6 XII; 1627 [5 X]; 1629 1 IX
Włodawa 1589 31 V-l VI
Wohyń 1588 10 XI
Wola Królował 595 30 V
Wola Guzowska 1607 5 VII
Wolbórz 1587 16 XI; 1588 19 X; 12 [8II]; 16 [17] II
Wolmar (Valmiera, Łotwa) 1589 VIII; 1601 [bd - między 31 X a 4 XII]
Wołok (Volokolamsk, Rosja) 16 XII (28 XI)
Wołomin 1615 11 X
Wysokie Litevskie (Vysokaje, Biruś) 1589 [8 VI]; 1609 [15 VI]
Wyszków - dwor biskupi 1631 [24 I]
Vyszogrod 161 [5 V]
Żarki 1591 [15 V]; [10 V]; 1594 29 IX; 1602 19 V 1609 [4 I]
Żarnowiec 1598 4 XI
Żarnowka (Żernovka, Rosja) 1609 26(16) IX; 162 [2 X]
Żelechów 1617 [8 IV]; 11 IV
Żelechów 1589 [9 V]; 1621 [27 IX]; 1625 [24 X 1626 [5 lub 61]
Żelichów (woj. małopolskie) 1587 3 XII
Żodino [Żodzino] (Żodzina, Białoruś) 1609 2 VIII
Żodzino zob. Żodino [Żodzino]
Żółkiew (Zhovkva, Ukraina) 1621 [24-26 X]
Marek Wrede (1950) studia historyczne ukończył w Uniwersytecie Warszawskim (seminarium prof. Antoniego Mączaka); pracownik Ośrodka Badań Historycznych Zamku Królewskiego w Warszawie i członek Redakcji „Rocznika Warszawskiego”; zajmuje się społecznymi i przestrzennymi aspektami funkcjonowania władz Rzeczypospolitej w XVI i XVII w.: mobilnością dworu królewskiego, funkcjami i architekturą rezydencji królewskich.
Autor artykułów i edycji źródeł dotyczących dziejów Zamku Królewskiego w Warszawie („Kronika Zamkowa”, „Rocznik Warszawski”), współautor wystaw: Rzeczpospolita w dobie Jana III (1983); 500 lat sejmu polskiego 1493-1993 (1993); Narodziny stolicy (1996). Opublikował m.in.: Marszalkowie wielcy i nadworni koronni. Wnioski z biogramów, [w:] Władza i społeczeństwo w XVI i XVII w. (1989); Sejm i dawna Rzeczpospolita (2005, 2012); Itinerarium króla Stefana Batorego 1576-1586 (2010); Rozbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie przez Zygmunta III (2013); Nowe państwo - nowe centrum - nowa architektura. Problemy awansu Warszawy i Zamku w XVI i XVII wieku, [w:] Władza i architektura. Rezydencje monarchów i siedziby władz państwowych w Europie - formy i funkcje (XV-XXI w.), red. A. Czarniecka, P. Deles, A. Sołtys, Warszawa 2016.
Praktyka zawodowa i jej zamkowo-warszawska perspektywa sprowokowały autora do zadania prostego, nadspodziewanie nośnego pytania badawczego: gdzie jest król, gdy go nie ma w Zamku? Okazało się, że odpowiedzi trzeba szukać w źródłach rękopiśmiennych. Historycy epoki wczesnonowożytnej okazali się mniej zainteresowani problemami przestrzeni władzy niż ich średniowieczni koledzy - żaden z elekcyjnych królów Rzeczypospolitej nie miał opracowanego itinerarium. Opublikowanie przez nestora współczesnej itinerarystyki polskiej, prof. Antoniego Gąsiorowskiego, pilotażowych itinerariów dwu ostatnich Jagiellonów oraz korzyści poznawcze z tego wynikające, przesądziły o niezbędności takich zestawień dla kolejnych władców. Prace nad nimi autor podjął w 2000 roku. Wydane w 2010 r. Itinerarium króla Stefana Batorego 1576-1586 i publikowane obecnie Itinerarium króla Zygmunta III 1587-1632, są próbami przybliżenia czasoprzestrzennych realiów ich panowań i wzbogacenia warsztatu naukowego historyków epoki o nowe narzędzie.
ISBN 978-83-7507-286-0