Автор: Voitsekhovsky P.  

Теги: trybuna šlaska   gazeta  

Год: 2002

Текст
                    WYWIAD
www.naszemlasto.pl
, � . ��IDlID
LĄSKA
18 miesięcy po "aferze korupcyjnej" w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim
Rozmowa z PIOTREM WOYCIECHOWSKIM, byłym Dyrektorem Wydziału Kontroli Śląskiego
Urzędu Wojewódzkiego, współpracownikiem byłego wojewody Marka Kempskiego
• Mamy przed sobą klika
dokumentów, które rzucają nowe
światło na słynną sprawę
.. korupcji w SIąsklm Urzędzie
Wojewódzkim'!
to dokumenty uzyskane z Mini-
terstwa Spray, WC\�trlOych i Adrnini­
strach Dotyczą one kontroli rządowej
przeprowadzonej w Ślą kim Urzędzie
WOJ wódzkim po artyl .. :ule "Wojewoda
w IC I zamieszczonym w Rzeczpo I»
litCj w dniu 2 grudnia 2000 roku. kam­
ją, jak Dl pro e [onatna i niechlUjna była
to kontrola odbyta lę pod klerowni
t 'Cm rnuustra Marka Bierna kiego!
• Popro zę o szczegóły.
W'fi } urzędnicy \1SWiA pozwala­
li pracownikom Urzędu Wojewódzkiego
ob. m mpulować, Domagalem ię po­
tem . korygow nia wi lu nieścisiości
i n1Cprawdziwydt mformacji, jakie zawie­
rai' Ale mOJe pro towania nie zostały
u\\'/g1t;dmolle.
• Jeden z dokumentów, chyba ten
najważniejszy, nosi datę 6
grudnia 2000 r. SporządzH go po
• kontroli Andrzej Przemyski,
dyrektor Departamentu Porządku
Publlczne,o w MSWlA I
adresował go do ministra
Blernacklego. Był wstępem do
Informacji" - słynnego raportu
komisji. Ale tamten dokument też
jest datowany na 6 grudnia.
A na dokumencie I'm.:m kiego wid­
nieJe odręczny zapi mini tra: "Zapo-
7I1nl m lę 12.12.00. Biemacki". Wygl<l
da na to, że min�ter poznałwynikJ kon­
troli 'I.e \; dni )lO "Informllcji", którą
prze lal pr mi roWI! Co \\1ęccj, uu dnia
d1j icj zego w r .orei p aY, WCWJ tu
nych nie odnaleziono ory inaltl tego do­
kumentu!
• Przypomnijmy przebieg tamtych
wydarzeń.
A/tykul uklll<lł . it; w 'uhott; 2 gnlll­
ni 4 grudnia, w ponil.:d,ial k, Murck
Kem" ki oddal ię do dyspozycji pr
miera. lego �amego dnia do Katowic
zjechai specjalny ze pół, pod kierun­
kiem Marka Biernackie o. Zorgllnizo­
wano konferencję pr:l ową, hyły potka­
nia w Kom ndzi Wojewódl'.kiej Poli ji,
a takze w Urzędzie Kontroli Skarbo­
wej ... Jednak dopiero nnstępnego dniu
kontrolerzy - Józef Płoskonka, podse­
kr tarl'. t nu w MSWiA, AmlTJ:ej Prze­
my'kl, dyrektor departamentu Porząd·
ku l'ul�ie'll1ego. Marcin Olejnik, p, o, dy­
rektora Departamentu Nadzoru
i Konlr li MSWiA orUI. Rajmund Jaro-
z ,p. 1). dyrektoTII S kret Iriatu Mini·
strll MSWiA - 5 grudnia, od godziny 16
do 22 przeprowadzili kontrolc na tere­
ni UW! Odehrall tam s/ereg oświad­
CZCI) od pracowników. Spl ywali je Ila
mówi Marek Kempakl,
były woJewod I ki:
tą wyszły podczas pierw
&ego wygranego procesu
przez. kancelanę prawną
.Jurator" z dzinnikl m
"Rzeczpospolita". Z pew
nośclą był to dokument
rzony pod presją opi
nh publIcznej, I to ni
usprawi lIWIa zawartych
w nim paekł mań. Mimo
wszystko cIągi lI10g ze
pokojem patrz • na finał
� spray.y .• AGA
kolanie. Nic było żadnych protokolów
przyjt;cia wyjaśnień nie pobierano nld·
nych dokumentów do weryfikacji tych
. o wiadczeń. Nikt nic pracował tum
I'.godni 7 proccdurami,jakie w MSWiA
ohowiązują' Dzi te". okazuje się, le
glównym źródłem informacji dla ze.po­
łu, hyly rozmowy jakie Andrzej Przemy­
ski prowadził z kilkoma dziennikllrl.ami
w katowickich restauracjach Pote1l1/,I­
warl to w swojej notatcc służhowej. II mi­
nister poznał ją sześć,dni pciźniej. Jakim
więc cudem również 6 grudnia mógł
Biernacki sporządZIĆ OWi' oficjain" in­
formację dla premiera')
• Co zatem ustalH tamten zespół?
Praca tego zespoi u , który zostal po­
wołany, żeby sprawdzi r/ckomą 11ie/god
no I pmWem dliałań �ojcwody, spro-
. wadziła. II. do powtórzenia tel I.awar­
tych y, artykule w Rze(lpospolitej.
A najgorsze z 7.arlUtÓw. to hrak przepły­
wu informacji lub utratn nadzoru. Ale
przy tym i.adn 'ch dowod(\w. .. li tylko
masa plotek, przelanych na dokument
uT/.l,;dowy. I'..cnuj.,ce ni chluj ·two. i' .. api-
• no tam np. że ja, jako dyrektor Wy­
dzialu Kontroli Ślą kie 'o UW miałem
nihy pr/ellroW1Hll1lĆ kontrol w żywi
kim PPKS. Nigdy taki 1 kontroli tllm nie
robiłem! Kontrol rom pomyliło. ię nic
tylko pr/ed. ięhiorstwo. ale i miasto!
'ła kontroln miała tylko potwi rdzi'
to, co napi ano w ga/cd !
R/I CLl'OSPOI.ITA POI.SKA
MI I U.SIl'\O
rlAW Wł W' -.: rU1'lln.lł i AUMI I ' .... ł 11
OYI.Ilr.1TlIl
l[tAklA.. .... .Nf f"(')az..,nli.ll.rUllfC2 'CO
...,..,rlUMr a
'2cfot c,c::;c. � m :JIr:;
)2.12- 00
�lW]\.Q....'
NOTAWAStu
w zwiQ2kLl Z procom ZIHPOIU POWOłanego
lOWOd\I w mIa wy\conywonlo prroz
/llI:ldOIoIel
prO'NOtlZ1 m '0"""""
Fragment dokumentu pokontrolnego
podpisany przez M. BIernackiego.
• Chce pan powiedzieć, że
działano z tezą?
Dowodzi tego zachowanie kontrole­
rów, zbieranie informacji w restauracjach,
nieweryfikowanie ich z dokumentami.
• Podobnie krótka, jak zespołu
rządowego, była wcześniejsza
wizyta dwójki autorów tekstu
"WoJewoda w s ecl�
Jedno popoludnie wy tar zyło im do
zebrania materiału na dwie wielkie k0-
lumny w Rzeczpo pelitej.
• Myśli pan. że były nsplrowane?
Tak. Pamięta pan oświadczenie mi­
ni tra prawiedliwoścr Jaro. ława Ka­
czyńskiego? Zarzucił wtedy służbom
specjalnym inspirowanie działań, które
mają zdyskredytować osohy pełniące
wy okie funkcje w pań twie. WSZC7.ętO
WÓWC1.aS śledztwo prowadzone przez lA!­
spól prokuratorów z Prokuratury Okrę­
gowej w Warszawie. Z dokumentów tego
'l spolu z dużym prawdopodobieństwem
wynika, że OP inspirował takie działa­
nia, do tarczając prasie materiały!
• Co mote o tym świadczyć?
·Pctkt później zego ZIIchoW1tnia mini­
tm Iy,anicklego (na tępcy ministra
prawiedłiwosci Jaro. ławJ Kaczyńskiego
- przyp. red.) orUl to, że tamto śledztwo
:r.amknięto szybko i po cichu. bez ujaw­
nienia jego rezultatów.
� A Jaki cel mIało
dyskredytowan e polityków tu na
Śląsku? Zagrażali komuś?
Marek Kempski hył o 'ob,j nktuzjn­
kaw". ie hał się trudnYl:h decYl.ji, któ­
re mugły narazi na sz.kod� pewne :ro­
dowiska polityczne. Miał wiele inicjatyw
i wpwwad/.11 sporo innowatji. Choćby
jawność oświad{'l.eń maj'ltkowych poli­
tyków. Dlatego stawał siC; popularny, a 14t­
razem niewygodny.
• Było włele hałasu I odszedł
wojewoda. Ałe minęło półtora
roku I chyba można Już
podsumować efekty tamtego
śledztwa w Śląskim Urzędzie
Wojewódzkim?
Niemal żlldne rewelacje z artykułu
,Wojewoda w sieci" nic l.'Ikońcl.yly sit;
proce em. Jest tylko odległa spruwa
w Zywcu. PóźniejS7'c postępowania i pro­
kuratorskie i N11(,u nie potwierdziły
tamty,h d/i\:nnikarsklch 1�lrzutów.
• Musiało to być bardzo
precyzyjnie przygotowane!
Mamy tu prosty scen. riu. I: pomaga
si" d/i nnikarzoll1 ujawniać domni ma
ne afery Potem ad hoc powołuje si.,: gru­
py urzędnikb\\; któr/y mają potwi reli
l.ar/uty.. I naslI,puj eliminacja polityka.
. }!
�r
Marek BIernacki, były minister
spraw wewnętrznych I administraCji
w rzz dzie Jerzego Buzka
OplOIe v.ygIaszane przez pana Pio­
tra WOYClechowsklego to po prostu
bzdury. Nie mogę inaczej ich sko­
mentować. Być może to wyraz Ja
kichś Jego frustracji.
Chcę stwierdzić. że w czasie kontro­
li w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim
opieraliśmy się tylko na faktach.
O słuszności tego. co robil� niech
swiadczy fakt. że odbiór społeczny
naszych działań był pozytywny.
Dokument. który powstał w wyniku
kontroli Ole był jakimś raportelJl. To
zbyt szumna nazwa. Używałbym ra­
czej określenia sprawozdanie.
Nigdy nie zajmowaliśmy się sprawą
tzw. Inspiracji artykulu w .Rzeczpo·
spolitej". Nas interesowały t}1ko I wy­
ł czOle konkretne sprawy,
Proszq wyjśc na ulicę i spytać oby­
wateli Jak oni to oc niają, co mysią
dziś o tej aferze.
Nadużyciem mówienie jest o tym. że
to w zystko byłO ukartowane, Ż
chCiano fili lCryĆ Kemp kiego. Czy
ktoś o zdrowych zmysłach wyobraia
sobie. że rząd Jerz go Buzka celowo
występowałby przeciwko ludZiom
AWS? • NOT. AGA
• Minęło półtora roku
od tamtych wydarzeń .
Dlaczego dopiero teraz chce pan
o tym wszystkłm mówić?
W tym roku weszła ustawa o prawie
do dostc;pu do inform'lcji puhliczn j.
DziJtki niej moglem dotrze( do d u­
n ntów !Wi'!i'.anych I tamtymi y, dar/A!­
niami. PO/.a tym niektóre osohy Iwif\l.a­
ue 7. tamtymi spraw,uni eh 1:<1 d/i m wić
l W'di�lIn, i.c pl7VS7.cdł l/�l' na ohnażJ.:nic
metod sprawo nia władzy prlez t IIntą
ekipę WS. 'lo byla zdrada haseł. klór
formułowano pięĆ 1.lt w\."/dniej.
D/iltego les/li z boiska z czerwon:,
k. nk.,.
ROZMAWIAŁ MAREK NYcz