Теги: trybuna šlaska   gazeta  

Год: 2002

Текст
                    .II' t1łl1tiUlltU
SLĄSKA WWN .n aszemłasto.pl
OBLICZA SPORTU
Dziewczyny z Dąbrowy Górnlcze] nie mają sobie równych w siatkówce plażowej
II
Dorota Wojtczak, (na zdjęciu z lewej)
lat 21, 170 cm wzrostu, studentka III ro­
ku krakowskiej Akademii Wychowania
Fizycznego.
Magdalena Michoń, lat 24, 173 cm
wzrostu, świeżo upieczona absolwentka
AWF w Katowicach.
Co je łączy? Miłość do siatkówki.
Szczególnie tej mniej znanej - plażowej.
Od niespełna roku tworzą najlepszą
w Polsce parę w tej dyscyplinie sportu.
W ubiegłą niedzielę na plaży w Ustce wy­
grały kolejny turniej.
- Niektórzy dziwią się, że w siatków­
ce plażowej najlepsze w Polsce są dziew­
czyny z Dąbrowy Górniczej. A dlaczego
nie? To nasze perełki, dbamy o nie jak
możemy - wyznaje trener MMKS Dą­
browa Górnicza Waldemar Kawka.
Stworzona na plażę
W Polsce na zawodach startuje okolo
25 par. Z tego grona liczy się tylko 10, któ­
re "tłukąn się ze sobą o najwyższe laury.
Dorota jest już dwukrotną mistrzyn ią Pol­
ski - za każdym razem z inną partnerką.
- Najpierw wygrałam z Marią Romel.
Rok temu z Agnieszką Wołoszyn, która
jednak zaszła w ciążę, Teraz tworzę duet
z Magdą - wylicza Dorota. Jeżeli w sierp­
mu w Krynicy Morskiej znów zdobędzie
złoto, ustanowi swoisty rekord.
Rok temu w Międzyzdrojach starto­
wała także Magda. W parze z Julią JUf­
czyk zajęła 6. miejsce.
Dorota jest wychowanką trenera Kaw­
ki. Szkoleniowiec uważa, że siatkówka
plażowa jest dyscypliną wręcz dla niej
stworzoną.
- Już jako mała dziewczynka była
ogólnie bardzo sprawna - doskonale bie­
gała i skakała w dal. Dzisiaj podbija pil­
ki wydawałoby się nie do obrony, często
w bardzo ekwilibrystyczny sposób - opi­
suje szkoleniowiec. - Poza tym, jak na
tak młodą osobę, dużo widzi. Magda na­
tomiast na pewno ma silniejszy atak.
Nigdy dosyć
Niewysokie jak na siatkarki, braki
w centymetrach nadrabiają szybkością.
W dwuosobowym zespole ogromne zna­
czenie ma również wzajemne zrozumie­
nie. Zgodnie przyznają, że grają z czystej
przyjemności - inaczej nie miałoby to
sensu.
- Myślę, że jesteśmy charakterologicz­
nie dopasowane i obu nam zależy na tym
samym Jesteśmy równie waleczne. czy
to na treningach. czy podczas meczu -
wyznaje Dorota.
Nigdy nie m, my dość. zawsze jeste­
śmy pełne zapału do gry uzupełnia
Magda.
Sezon trwa bardzo krótko, bo tylko
trzy letnie miesiące. To jednak okres bar­
dzo intensywny - co tydzień odbywają
się turnieje w kraju i za granicą. W ub.
roku Dorota z poprzednią partnerką by­
la piąta na mistrzostwach świata do lat
21 we Francji, zajęła też drugie miejsce
podczas otwartych mistrzostw Afryki
w Mozambiku.
- Podróże to jedna z bardziej przyjem­
nych stron uprawiania tego sportu - jest
okazja, by zobaczyć wiele ciekawych
miejsc - mówi Dorota.
Siatkówka to nie to
Gra na plaży to nie zawsze sama ra­
dość. Sportowcom często przeszkadza
wiatr, ale nie tylko: - Rok temu w Dąbro­
wie Górniczej lał deszcz, a nawierzchnia
zamieniła się w błoto. Zawody były
jednak tak doskonale zorganizowa­
ne, że nie mogłyśmy odmówić gra­
nia - opowiada Magda.
Obie dziewczyny na co dzień tre­
nują i grają w tradycyjną siatkówkę -
Dorota w III-ligowym AZS AWF Kra­
ków, Magda jest kapitanem II-ligowego
MMKS Dąbrowa Górnicza. Bardziej
spełniają się jednak na plaży.
- W tradycyjnej siatkówce wiele zale­
ży od postawy pięciu innych członków
drużyny. Można nie wiem jak się sta­
rać, ałe samemu meczu się nie wygra
- twierdzi Dorota. - W plażówce trze­
ba być uniwersalnym: dużo biegać
i jednocześnie myśleć.
- Plażówka to prawie sport indywi­
dualny. Na piasku można się napraw­
dę sprawdzić i przekonać na co kogo
stać. Wtedy można zostać dostrzeżo­
nym - dodaje Magda.
Kibicom się podoba
Siatkówka plażowa to sport coraz bar­
dziej popularny Na mecze przychodzi co­
ruz więcej kibiców - pewnie także po to,
by pooglądać wysportowane i opalone
sylwetki zawodniczek.
- Przyznam, że z takimi oznakami
zainteresowania się nie spotkałyśmy -
twierdzi Magda, - Ale doping publiczno­
ŚCI bardzo nam pomaga. W Ustce półfi­
nałowy mecz z Ukrainkami w dużej
mierze wygrałyśmy niesione przez
aplauz kibiców.
Zanim wygrały turniej w Ustee, nie
powiodło im się podczas zawodów
w Szwajcarii i Turcji. Szansy przebicia się
do finałów mistrzostw Europy będą szu­
kać w ten weekend w Chorwacji.
- Na razie przegrywają trochę pecho­
wo - uważa Kawka. - Największe
sukcesy osiągają pary, które znają
się jak łyse konie i mają do sie-
bie duże zaufanie. W plażów-
ce jak jedna osoba coś zawa-
li, druga nie ma już szans
naprawić błędu. Przed Doro-
tą i Magdą jednak cała przy-
szłość.
TOMASZ MUCHA
Jagna ze snowboardu skoczyła w reklamę
Adam Ma/ysz długo by/ jedynym
przedstawicielem sportów zimo­
wych w polskim świecie reklamy.
Dzisiaj na bilboardach w centrach
wielkich miast, a także w kolorowych
pismach można zobaczyć reklamy
z bohaterką polskiej ekipy igrzysk olim­
pijskich w Salt Lake City - Jagną Mar­
czu/ajt/s. Snowboardzistka z Podhala,
po brawurowej walce, była na igrzy­
skach o krok od podium - w slalomie
równoległym zajęła 4. miejsce.
Oczarowała także świat swoją miłosną
historią, zakochując się na amerykań­
skiej ziemi - z. wzajemnością - w łyż­
wiarzu figurowym, Sebastianie Kola­
sińskim. Przez kilka tygodni ich zwią­
zek by/ tematem numer jeden
w Polsce. Oblegana przez dziennikarzy,
fotoreporterów, kamery i mikrofony
sportowa para trafiła na czołówki ga­
zet i programów informacyjnych szyb­
ko ZYSkując popularność. Nie mogły
nie dostrzec tego agencje reklamowe.
- Z końcowego efektu jestem jednak
zadowolona. To nie tylkO nowe doświad­
czenie, ale także sposób na uzupełnie­
nie domowego budżetu. Chętnie zagra­
łabym także w reklamie telewizyjnej, ale
nie wiem, czy firma ma w stosunku do
mnie także takie plany. Wysokość kon­
traktu oraz cel na jaki przeznaczam pie­
niądze niech pozostaną tajemnicą - za­
strzega czwarta zawodniczka igrzysk
w Salt Lake City.
- Współpracę z firmą Adidas nawiązałam
jeszcze przed igrzyskami w Salt lake City
- op<JNiada Jagna Marczu/ajtis. - Kontrakt
na reklamy z moim udziałem podpisałam
w maju. Po sezonie miałam czas, aby po­
święcić go na wystęlJi w reklamach, nad­
robiłam także zaległości na uczelni.
W roli modelki snowboardzistka czuje
się dobrze, choć uważa, że nie Jest to
łatwa praca. Odpowiednia fryzura, ma­
kijaż, ubiór - choć zajmują się tym pro­
feslonaliści, pochłaniają wiele czasu.
GRZEGORZ MIKUŁA