Текст
                    :11;f
u _ _ _
, '
..
SPRAWOZDANIE
.
DYREKCYI C. K IV. GIMNAZYUM
WE LWOWI E ZA R OK SZKOLNY
1912.
, .
'-
.
..:.-

.,  .,
--.. - /Z';:.:/?:_. -
-' tt.:t   :; <, c
, 
. . ':t: ..-_:_.-
__ ._..:' _--...d
TREse: , ,', '
a) ZYGMUNTA KRASINSKJEGO TW6RcwSC .'
W STOSUNKU DO UTERATORY NIEMIECKiE.i.
NAPISAl. DR. KAZIMIERZ' KOBZDAJ. '.
b)  DOWA.
." -1.
"
...... -
/o."!_ _..-
.
WE LWOWIE, NAKLADEM FUNDUZU NAUKOWEGO. 1912.
::
, ,
-  - -.. - :" :
.
.-
.-......-
. -" "-: 
- - ,- -  


, . '1 ' SPRA WOZDANf 'tL- DYREKCYI C. K. IV. GIMNAZYUM WE LWOWIE ZA ROK SZKOLNY 1912 TRESC: u) ZYGMUNTA KRASINSKIEGO TWORCZOSC W STOSUNKU DO UTERATURY NIEMIECKIEJ. NAPISAL DR. KAZIMIERZ KOBZDAJ. b) CZF;sC URZF;DOWA.  -.. -:::  '8--:.: f;, -- /' v- &I" -.t. __. "",,' I t  ...: ..... . ..... _! . - Pwii,.. c"'_3T\.'V.\ l \ ,- ,  . . --::;'1,IEGO  '- /' -....- .1 . '4 ---- . WE LWOWIE, NAKUDEM FUNDUSZU NAUKOWEGO.1912. 
- ... pro KAZIMIERZ KOBZDAj . ZYGMUNT A KRASINSKI EGO TWORCZOSC W STOSUNKU DO LITERATURY NIEMIECKIEJ. SZKIC. nHistorya literatury powinna wyznaczyc wptywowi niemie- ckiemu, jako wainemu czynnikowi w rozwoju naszego Zycia umy- slowego w zeszlem i obecnem stuleciu miejsce odpowiednie jego doniostej roli w naszem wyksztatceniu naukowem", - to zelanie Br. Chlebowskiego by to mi dewi",! w niniejszej pracy 1). WyjaSnic, jak/i drog,! zapoznal siC; autor n Wandy" in Trzech mysIi Ligenzy" z Iiteratur'! niemieck'!, jakie dziela gtownie go zajmowaly, czy j 0 ile ich wplywowi uIegal i czy slady lektury tej znajdujemy w jego pismach, oto cel, jaki sobie wytknljlem. Nie mogtem siC; pokusic 0 wyczerpanie calego, bardzo obfitego materyalu, uwzglC;" .dnitem wplywy najwaZniejsze; nieco na boku zostawitem fiIozofi :niemieck'!, ten tal< wainy dzial, ktory na rozwoj my;;lowy Kra- .siiiskiego wybitny wywarl wptyw, mowiC bC;dC; 0 niej tam, gdzie to dla naleZytego wyjaSnienia kwestyi literackich bc;dzie nieo- -dzowne. * * * Kiedy zapoznal siC; Krasiiiski z jc;zykiem i literature:: nie- mieck,!? Na to pytanie sk,!pe posiadamy wiadomosci; w rejestrze ksi¥ek Zygmuntka, spisanym dnia 18. lutego 1820 na ogoill'! 1) Br. Chlebowski: Pisma. Warszawa 1912. T. I. sir. 77. l' 
4 Iiczb,! 172 tomow spotykamy zaledwie jedDlj, niemieck,!, "Marchen- buch rur die Jugend", ponadto gramatyk'i: j'i:zyka niemieckiego, napis""'l po francusku (Nouvelle Grammaire allemande de Gottschied et Junker z r. 1810), oraz "Contes a mes fils" Kotze- buego 1). Liczba niewielka, swiadczy ona, ze w wychowaniu mlo- dego chtopca na znajomoSc j'i:zyka niemieckiego niewielk" zwro- cono nwag'i:. Kiedy Zygmnnt przygotowywal si'i: do liceum war- szawskiego oraz po zapisanin si'i: do niego, nczy si'i: j'i:zyka nie- mieckiego, jak to poswiadcza list do ojca '). Ogfoszone przez prof. Kallenbacha materyaly do lat szkolnych poety podaj,!, ze w I. polroczu r. szk. 1827 otrzymnje Krasinski z j'i:zyka niemieckiego stopien dostateczny, w drugiem rowniez. Przy egzaminie koiicowym wypracowanie pismienne"o wartosci zaszczytow" ocenit profesor j'i:zyka niemieckiego Jan Siebert jako dostateczne S). Oto szczup!a garstka szczeg61ow, jakie si'i: nam dochowaly; nie wiele one mowi", moiemy jednak stwierdzic na podstawie !istn poety do Reeve'a z r. 1836 4 ), ze znajomosc przed- miotu, jak" Krasinski wyniasl z, domn i ze szkoly by!a bardzo mala; nic wi'i:c dziwnego, ze poeta przez szereg lat zapoznaje si'i: z wybitnemi dzielami wspolczesnego pismienniclwa niemieckiego przewazme z Uumaczen francuskich. Jednak i w latach szkolnych nie byla mn !iteratura nie- miecka calkiem obel!' istniala droga, ktora zwr6cila nwag'i: Zy- gmunta na nowe pr,!dy, pannj,!ce w zagranicznem pismiennictwie. mianowicie dyspnty, prowadzone na temat klasycznoSci i roman- tycznosci w domn generala Wincentego Krasinskiego. "Jenera! czony oddawna zwi'jzkami przyjaini i zaZyloSci ze starszymi lieratami, ch'i:tnie przyjmowal mlodych pisarzy. Kaidy z nich, przybywaj"c do Warszawy, staral si'i: nzyskac wst'i:P do jego domn. gdyi tam poznal nie tylko poetow i literat6w, ale prawie wszystkich cz!onkOw T owarzystwa przyjaciol Nank, zas!uzonych 1) J. Kallenbach: Z. Krasinski, Zycie i tw6rczosc lat mlodych. Lwow, 1904. T. I. sir. 337. 2) j. Kallenbach: Z. Krasinski. T. I. sir. 49. S) Muzeum 1907. (odbitka st. 2, 12 i 13.) - oraz n. tom mo- nografii prof. Kallenbacha sir. 427. 4) Correspondance de Sigismond Krasinski et de Henry Reeve. Preface de M. Joseph Kallenbach. Paris 1902. T. n. sir. 110. Czyta dziela niemieckie "sans rien savoir". 
5 w piSmienniczym i pubIicznym zawodzie" ,). Nie sami tam zwolen- nicy klasycyzmu bywaj'l w domu generala, rej wodzi wprawdzie Koimian i Osinski, jest jednak Dmochowski, ktory sam siebie nazywa "ani ultra klasyk, ani ultra romantyk" '), zajmuj'ley sic; tlumaczeniem utworow Iiteratury niemieckiej, ceni'lcy w niej "wra- zenia i exalta">,,,", jest Odyniec, Brodzinski ii. Dysputy te mu- sialy wywolae w mlodym chlopcu zaciekawienie i ch"e poznania ptodow Iiteratury niemieckiej. Dzial'ac tez musiala bez W¥J>ienia i scena warszawska, ktora, jak zaSwiadcza Dmochowski S), wystawia wowczas SchilIera Dzie- wic« Orleansk,!, Fieska, Intryg« i milosc, buc w ten sposob ow'! czese dIa tworey WaUensteina, jaka przebija si" w listach Kra- siiiskiego z poiniejszej epoki. Jakim byl zakres lektury poety w owym czasie, jak daleko sz!a jego znajomose pismiennictwa niemieekiego, na to szczuple mamy dowody. Zaznaczye wypada, ze z posrod Iicznych cytatow, umieszczonych przez Krasinskiego na poCZ'ltku mlodocianych utworOw, jeden tylko zaczerpni<;ty jest z Iiteratury niemieekiej; we fragmencie pt : "Joanna d' Arc, powieSe z dziejow francuskich XV w.", napisanym w r.1827, znajdziemy cytat z balIady Biirgera "Wiemose" (Lied von der Treue)4). Podaje go Krasinski w tlo- maczeniu Odyiica, i to nie zupelnie wiemie "). Poeta zna pisma Schillera, a echo tej lektury odbije si" w mlodocianych utworach jego; mowie b"dziemy 0 tem w dalszej cz.,sci praey, przedstawiaj,!c w caloki wptyw autora ,,Fieska" na tw6rczoSe Krasinskiego. ') F. S. Dmochowski: WspomnieDia od 1806 do 1830. War- szawa 1858. sir. 327. ') Otto: Uwagi Dad teraZDiejszym stanem, duchem i d'!inoSci'l po- ezyi polskiej, sir. 265. ") F. S. Dmochowski o. c. sir. 161. 4) Pisma Z. Krasiiiskiego. Wyd. jubil. T. I. str. 110. S) A E. Odyniec: TI6maczenia. Warszawa 1897. T. I. str. 460. Poniewai cytat umieszczony przez Krasinskiego" jest nieco odmienny.. podajc: pODiZej dokladne zestawienie obu tekst6w: Odyniee: Krasiiiski: J jedeu i drug.i miecz  Dad gto jedez:. i drugi wnet miee:ta dobywa, I obaj skoczyli wnd :;r; koni,. I obaj skoczyli wnd z k<mi [ Z o'ldem iskrzIicem i z   1 oW s1!i: wa1b. zaczyna straszliwa. Spotkali silio zwwli;  huczy d¥n'owa.- Cbzbroi. miec:zOw powieh%e rozrywa. Dalszy cytat podany jest juz dokladnie. 
6 WaZnyin dla poznania, jalai byfa znajomose IiteratUlY nie- mieckiej u naszego poety, jest artykuf "sur I' etat actuel de la Iitterature polonaise", umieszcz-ony w zeszycie lutowym r. 1830 ,w "bibliotheqtie urnverselle". Krasinski, omawiaj'lc zmian pog- d6w literackich w Polsce lat ostatnich, musi dotkn'le takZe wpfyw6w niemieckich, cytuje wi<:c Schillera », Goethego i Biirgera "); tesame ,nazwiska spotykamy w ocerne francuskiego U6maczenia "Konrada Wallenroda" "). Czy aytaf te dziela w oryginale, czy raczej, co jest prawdopo- bniejszem, w Uumaczeniu polskiem, ocerne trudno. OgOfem byfa ,wi<:c jego znajomose literatury rnemieckiej w owym czasie bardzo powierzchown'l, ograniczaJa si« do bardzo niewielkiej iIosci poetow: o wielkich przewrotach, jakiemu uleglo pismiennictwo rnemieckie w pierwszych latach w. XIX, Krasiiiski nie wiedziaf wiele. Z czasem .stosunki zacz<;fy Sft; zmieniac: artykufy romych pi- sarzy francuskich, umieszczane w "Revue des deux mondes", z entuzyazmem mowUtce 0 literaturze niemieckiej, zaczc;ly budzie wiksz'l uwag poety. Autor rozczytuje si w dzieIach Schlegla, Zajmuje si starornemieckiemi podaniami itd. Zwfaszcza po r.1833, gdy z powodu zlego stanu zdrowia opuszcza Petersburg i gdy -dIa kuracyi przebywac b"dzie w romych miejscowosciach niemiec- kich, owo zainteresowanie stanie si coraz iywszem, a co za tern :idzie wzmianki w korespondencyi poety coraz liczniejsze. Poeta, ,id'lc za pobudk'l swego umysfu, wifbia si w anaIiz« ducha ger- maiiskiego, i przyznac mu musi wiele cech swietnych mimo, ze narod sam jest mu niesympatyczny. W duchu gennaiiskim widzi sWonnose ku, marzycielskosci, zwracaj'l"'! si ku temu co byfo: "Ie genie allemand, etailt 'eminemment reveur et pas du tout pr 1) "Depuis un certain. temps noire jeunesse a commence a lire les ouvrages de I' ecole romantique, et les acords de Schiller et de Byron on fait vibrer leur coeurs. L'allemand et l'anglais se repan" ,dirent en Pologne". (Wyd. prof. PiDiego. T. VI. str. 19). ") 0mawiaW: ballady Odynca (str. 24.) powiada Krasinski: "je De puis mieux faire son eIoge qu' en disant, qu'il est digne des grands maitres qu'il emma, c'est a dire de Goethe et de Burger". W wanos.: takiego zestawienia wcbodzic nie moina. Ballad" Burgera Lenore" cytuje poela jeszcze w r. 1846 w likie do Gaszynskiego. (Listy. T. I. str. 257.). ") Pisma T. VI. str. 223 i 227. 
7 tique, ne peut avoir affaire qu' au passe" "). Minie lat kiIka, a nasz poeta pod wplywem tej literatury niemieckiej zwracac si bdzie nie ku przeszloSci, lecz ku przyszloSci, bdzie twierdzit, ze poezya jest przeczuciem przyszloSci. Pobyt w miastach niemieckich, koniecznose codziennej kon- wersacyi, sprowadzila wiks"'l wpraw we wladaniu jwkiem nie- mieckim, i odt,!d poeta czyta utwory literatury tego narodu w ory- ginaJach. Poezya ta miala si dIa niego stae ir6dlem nowych sit krzepi,!cych, "wyrywaj,!cych go z przepaiici zw'!tpienia, w jakie wtr,!cila go panteistyczna niemiecka filozofia" '). W wafuym liscie, pisanym z Griifenbergu 5. listopada 1836 donosi Reeve' owi, ze czyta Jean Paula, NovaIisa, Goethego, Nibelungi ii.; nowy Swiat si przed Dim otworzyl, poezya niemiecka zdawala mu si bye "plus proche du grand-!::tre que n'importe qu'elle autre en Europe... L'universum c'est l'etemel hers de cette litterature. Les poetes ses confondent avec l'universum... Les Allemands, mieux que toute autre chose, ont compris la nature du flnide, les vibrations; ils soupirent et s' elevent vers une forme, puis ils retombent de nouveau dans Ie sein de Dieu" '). I oto nowy calliem pogl,!d ua poezy<; niemieck,!; ze jej nasz autor ulegl, nie zdziwimy si wcale, je.sli sobie uprzytomnimy, ze juz w r. 1834 wypo- wiada on w liScie do Gaszyiiskiego zapatrywanie, iz poezya "wieczuosc i nieskoiiczonose gamie pod skrzydla swoje, i dIatego wlasnie byla zawsze i bye musi religij"'j, to jest mOwie 0 zagadce wielkiej, ktor,! BOg zadal ludzkoSci, 0 przeczuciach innego Zycia" 0). Na ten teZ okres przypadnie najsilniejsze oddziatywanie tej poe- zyi na tw6rczosc Krasiiiskiego, wowczas teZ bd,! najliczDiejsze wzmian- ki w korespondencyi. Powoli wzmianki te ustaj", wplyw si zmniejsza. 010 krotka charakterystyka, jak,! drog,! szla u Krasiiiskiego znajomose literatury niemieckiej; potrzebna nam ona byla do uwy- datnienia wpIywu tego pismiennictwa na pogl,!dy i dziela lite- rackie pooty. * * * ") Listy do Reeve'a. T. II. str. 37. ') 1- Kleiner: Z. Krasinski. Dzieje mySli. Lwow 1912 T. I. str.254. ') Listy do Reeve'a. T. n. str. 110. 0) Listy Z. Krasinskiego. Lwow, 1881. T. I. str. 45. (Rzym, d. 17. stycznia 1834.). 
8 Tworczosc lat mlodych Krasinskiego najmmej stosunkowo wykazuje wplywow memieckich; medostateczna znajomosc j<;zyka, wychowanie, ktore kierowalo umysJ chlopca w i1m'! slrono" spo- wodowaly, :i:e poeta rozczytywal si" w dzielach Walter-Scotta i ich urokowi uJegaJ. Znaj si" wprawdzie tu i owdzie echa le- ktury Schillerowskiej, 0 ktorych niZej mowic b"dziemy, innych wplyw6w dopatrzec si" trudno. W epoce genewskiej zapoznaje si" Krasinski z dzielami E. T. A. Ho Jfmanna; miarodajnym by! tu ow romantyczny poci'IK do 'swiata nadprzyrodz,,-go, owo za. "'.ilow anie...w.okrucienstwach, w ponurym kolorycie; co charakteryzowalo dawniejsz,! tw orczo sc poety. Hoffmann, fa dziwna postac w literaturze memieckiej, mu- siala zainteresowac umysJ mJodego pisarza, musialo go zaj,!c podkreSlenie owej smutnej ironii, ktOr,! w :i:yciu jednostek ludzkich wywoJuje sarna natnra, owo przekonanie "dass der T eufd auf alles seinen Schwanz lege" '). Wzmianki 0 tej lekturze znajdziemy w liscie do Reeve'a z d. 3. listopada 1831"), - a nadto w liScie do Niemce- wicza "), pisanym wprawdzie z Petersburga d. 29. styczma 1833, mowi'!cym jednak 0 wspomnieniach genewskich poety. Os,!dzaj'IC niezbyt przychylnie twOl'C2:0SC Wiktora Hugo, pisze Krasinski do autora "Spiewow bistorycznych" tak dalej: "Nie mowi" ja tn 0 samej fantastycznoSci, ktorej barwa cechuje wszystkie te pJody, bo zda mi si", :i:e fantastycznosc jest prawd'l> jak np. u Hoffmanna, i w rzeczy samej S,! fantastyczne zdarzema w :i:yciu, ksztalty w naturze, uczucia w duszy, tony w muzyce". PodkreSla wi"c poeta fantastycznosc dziel Hoffmannowskich, polegaj'lc,! Die na bezcelowem wprowadzemu swiata duchow, ale na wykazaniu owej ironii :i:ycia, 0 ktorej mowa byla wy:i:ej. Echa tej lektury znajdziemy we fragmencie francuskim "Le cholera", napisanym w Genewie d. 14. paidziernika r. 1831.'). ') Allgemeine deutsche Biographie. T. XiI. (Charakterystyka Hoff- manna przez prof. Munckera). ") W liSde tym (Correspondence T. I. slr. 289) wspomina Kra- sinski 0 niemilej dla siebie wizycie dawnego niegdyS przyjaciela, a od czasu afery na warszawskim uniwersytecie najwikszego wroga, I:.ubien- skiego. Zachowanie tego czlowieka bylo doSe dziwaczne, to tei poeta pisze: "vient me faire par ses entretiens r effet d.Qn conte d' Hoffmann" . ') List pn:edrukowany w monografii prof. KalIenbacha T. n. str.414. ') Wyd. Jubi!. T. VIiI. str. 359 - 386. 
9 Bohaterowi nowelki kaie szatan rozsiewac zarazki tej strasznej cboroby, i nie oszcz"dzac nikogo, nawet ukochanej przez Don An- tonia istoty. Do r'll< daje mu flakon krysztalowy, peten drobnego pylu, !dory zdawal si,, kl"bic niecierpliwie mi"dzy sciankami. Ow tajemniczy Hakon, uzmyslowienie jakiejs nadziemskiej pot"gi, irodlo wielu nieszcz<:SC, gra w powiesciacb autora niemieckiego rol" bardw wybitn: w nim zamkni"ta tajemnica bytu, a cb"c odslo- ni"cia jej sprowadza owe dziwne, a tak zawiklane dzieje mnicba Medardusa w "Elixiere des Teufels". Postac szatana cbarakteryzuj'l obaj autorowie w sposob po- dobny: u Krasiiiskiego ma on oczy oboj"tne, petne iycia, jadu, pogody i sarkazmu, w kt6rych bialka, poprzecinane drobnemi iylkami, otaczaly irenice podobne do tych blyszcz'lcych gwoidzi, umocowanych w szkle mlecznem"'). U Hofmana oblicze szatana jest blade, "aber der Blick der grossen scbwarzen, stieren Augeu fohr wie cin gliihender Dolcbsticb durch die Brust" '). Bobatera Hofmanowskiej nowelki odznacza krailcowa zmy- slowose, granicz'lca z rozpusbl, ale przy tem nadmiar autokryty- cyzmu, ktory budzi go z owego stanu upadku, wyrywa go z blota i kaie mu czynic pokut<;: uroczem zjawiskiem w iyciu Medardusa, jedynem prawdziwie kochanem, ktore poSwi"cil szalowi wbrew woli, jest Aurelia. Don Antonio w noweli Krasiiiskiego cbarakterem swoim, post<;powaniem swojem przypomina bohatera utworu niemiec- kiego. Wplyw Hoffmanowski, kt6ry zaznaczyl si" w tym drobnym fragmencie genewskim, sledzic moZna i w p6iniejszych utworach, zI'Iczy! si<; on z wp!ywem pisarza, ktory z twor",! "Elixiere des Teufels" w serdecznych pozostawal stosunkach, Jean Paula. Na wplyw ten zwrocimy poZniej uwag". .. .. .. Okres genewski w tw6rczoSci literackiej Krasiiiskiego jest niezmiernie woZny: koncentruj'l si" tu pomysly, ktore rozwini"te 1) Wyd. pism prof Piniego. T. VI. sir. 281. ') E. T. A HoffmalUl: sammtlicbe Werke hg. v. E. Grisebach. Leipzig. T. n. sir. 30. 
10 zostan'l poiniej, wytaniai'l si idee, ktore mialy bye m.arodajne dla dalszej twOn:zoSci poety. Wsrod wptywow, jakim Krasinski w owym czasie ulegt, wy- mienie naleZy wptyw teoretyka romantyzmu, Fryderyka Schlegla. W liscie do Reeve' a z 9. grudnia 1830 wzywa poeta przy- jaciela swego, by przeczytal history« literatury Schlegla. "Mais avant tout, je VQns conjure, mon chere, si vaus m' aimez lisez Schlegel... Lisez-Ie, je sais, que cela vous fera du bien. Vous etes ne poete; mais si quelque chose pouvait faire un poete, certes ce serait ce livre admirable" 1). To sarno wezwanie powtarza w liscie, pisanym do przyjaciela zaraz nast«pnego dnia 2). W Iiscie do ojca z tego sarnego czasu wyjasnia, jak falszywie o",!dzaj'l w Polsce istot« romantyzmu, a czyni to na podstawie dziefa Schlegla S). Utwor ten, powstaly jako zbior wyktadow, wygtoszonych we Wiedniu w T. 1812, poznaje Krasinski nie z oryginalu, ale z Uu- maczenia francuskiego, ktore wysrlo w r. 1829 w Genewie p. t.: "Histoire de la litterature ancienne et modeme"; Uumaczem byt W. Duckett'). Poznanie tego dzieta wprowadzifo naszego poet« w swiat poj<:e romantyki niemieckiej, na istot« romantyzmu innem mu kazato patrzee okiem, niZ dot'ld, umoZliwifo zacz'ltek idei, ktore poiniej pod wptywem teOl'yi Jean Paula i Novalisa stan'l si<; wszechwtadnemi. Dzieto Schlegla poci'l8TI«to poeI« przez uwzgI,.dnienie filozofii, przez ciekaw'l ocen« pewnych objawow Zycia literackiego i spote- cznego. Autor poiniejszej "Philosophie des Lebens" (wydauej w r. 1827) juz tu zwracaf si« w oslrych stowach przeciw mate- ryalizmowi 5), ale i przeciw panteizmowi '), jako dwom formom 1) Correspondence. T. I. sir. 26. ") Correspondence. T. I. sir. 33. '} Prof. 1- Kallenbach: Z. Krasinski. T. I. sir. 157. ') 1- Kleiner: Z. Krasinski. T. I. sir. 30. S} "Jene materielle Philosophie, weIche alles aus dem Korper erkliirt und die Sinnlichkeit fUr das Erste bait, ist ein Irrtum, der fast unter die Region des Menschen herabsinkt". (Wydanie pism Schlegla z r. 1846. T. II. sir. 171). 6} "Eine soIche, tief in den, Mittelpunkt des Lehens eindringende geistige Krankheit ist der feinere Pantheismus,. der unter den mannig- fachsten Formen in Deutschland berrscbend geworden ist". (T. II. sir. 172). 
11 mySlenia, nie odpowiadaj,!cym godnosci ludzkiej, a nawet zabija- j,!cym poezy" »; W ich miejsce stawiat :z;asady spirytualistyczne, ktore dusz" za pocz'!tek bior,!c, stawialy "den Geist als Hochste und auch Gott als lebendigen und personlichen Geist, nicht aber als absolute Vemunft oder blosse Vernunftordnung"O). Rozum Sam byl dla Schlegla "leer und ohne Inhalt"; moze on miee wartose tylko w zakresie doswiadczema, niemoZliw,! jest jednak rzeczq, przy wyl'lczuej jego pomocy osiqgn,!e wiedz" 0 Bogu S). T a filozoficzna podstawa wywodow Schlegla jest i dIa Kra- siiiskiego wain,!; w Zyciu poety r. 1830 byl okresem, w ktorym zacz si" zajmowae fiIozofi'j, zrazu dzielami drugorz"dnych mySli- cieli, jak De Geranda ii., pOiniej i pisany wybitniejszych. T a fi- lozoficzna podstawa poglqdow literackich Schlegla musiata wi"c zainteresowae naszego poet", zgadzala si" z jego pogdami. W skazowka, dana Reeve' owi, by czytal dzielo memieckiego teo' retyka, nast"powala po wzmiance, ze paeta zajmowal si" lektur,! L ammenais' go "Essai sur I' indifference en matiere de religion"; Kr as,;'s ki ego dzielo to w dziwny wprawito stan uczuciowy. Oro' po- dziwia on wielkose religii katolickiej, "je crains et je me prosterne, mais je ne peux croire". Po przeczytaniu dziela Lammenais' go widzial wsz"dzie kolo siebie ruin", zniszczeme, dusze pot"pione na zawsze <}; w przecjwstawieniu do tego utworu poIeea czytae ScbIelrla" Ze slow tyeh wynika, ze pod wplywem francuskiego pi- sarza budzie si" zaezc;ly religijne w'!tpliwosci, zatrwaZal go ponury rygor katolicyzmu, nie uznaj,!cego zbawienia po za sob,!, a przeciez poeta oddal wowczas seree protestantce Henryce Willan, przyja- cielem byl mu rowniez protestant Reeve; to teZ tern silniej przy- Ign do dziela, ktore walczylo przeeiw zmateryalizowaniu swiata i przeciw ateizmowi, podkreslalo wielkose reIigii katolickiej, ale teZ uznawalo pewien bezwzgl"dny rozwoj, momose zbliZenia si" do Boga w kaidej wierze,y / .- >} "Zwar entsprach die herrschende Philosophie der Sinnlichkeit wohl der leichten, - scherzhaften - Poesie einiger Dichter, -- aber sie fiihrte manchen zu weit und iiber die Grenzen der Poesie hinaus. An und liir sieh ist der Materialismus der Dichtkunst ungiinstig, und fUr die Phantasie ertodtend". (T. n. sir. 144). . 0) Allgemeine deutsche Biographie. ,T. xxxm. sir. 750. ') Pisma ScbIegla. T. n. sir. 222. <) Listy do Reeve'a. T. L sir. 25-26. 
12 0-- To pierwszy czynnik w dziele Schlegla, na ktory chcialem zwrocie uwag<;: przechodz<; do pogbjd6w liternckich. Religia byla dla Diemieckiego teoretyka "die allbelebende Weltseele der Bildung", - "die centripetale und centrifugale Kraft im menschlichen Geiste", czwartym, niewidomym elementem obok filozofii, moralnosci i poezyi »: wszystko, historya i mitologia, dziedzina j<;zyk6w i wiedzy przyrodniczej, poezya i sztuka stano- wi,! promienie jednego swiatla, 1ct6rem Najwyisze Poznanie. ') Wszystko, co jest na swiecie, co widome, opiera si 0 pewne prawa, rz'ldZ'lce w uSwiecie: "Das Unsichtbare ist es, worauf das Sichtbare ruht, und wie die Seele den Leib, so hilt auch der Glauben und der Gedanke Gottes den Menschen, die Na- tionen und die Staaten zusammen" 5). Podobne s'ldy znaj- dziemy r6wniez u Krasiiiskiego: w "Ulomku z dawnego r<;kopismu slowiaiiskiego" twierdzi poeta, ze "jest zwi:p;ek ogolny, pewny, mczem nie naruszony mi«::dzy wszystkiemi czsciami swiata mate- 4 ryalnego i moralnego. Jedyne i to;; samo prawo l"Z'ldzi wszystkiem i rozliczne swe skutki podobnie wywiera na cialach i duszach. Puszczone w Dieskonczonose istoty musz'! si<; zejse, jak dwa ufomy" 4). Kieruje temi istotami mUose; znaczenie tego czyn- nika, jako rz'!dz'!cego swiatem, podkreSlafy dziefa filozoficzne, kto- remi si<; Krasiiiski zajmowaf, podkreSIaf te;; i Schlegel, kt6ry twierdzit, ze duch milos.,i musi rowniez w romantycznej poezyi wsz"dzie niewidocznie si" unosie 0). Z filozofi,! f,!czy si" sciSle poezya: podkreSla to wielokrotnie Schlegel. "Philosophie und Poesie, die hochsten Krafte des Men- schen, die selbst zu Athen jede fUr sich in der hochsten Bliite, doch nur einzeln wirkten, greifen nun ineinander, um sich in unablassiger Wechselwirkung gegenseitig zu beleben und zu bilden"6). Weillug Schlegia IDa poezya odzwierciedlie caloksztalt Zycia, IDa bye, jak powiada Ricarda Huch, uczczeniem "universum" i jego harmonii 1). Owo uwzgl<;dnienie harmonn swiata uznaje tez 1) Allgemeine deutsche Biographie. T. XXXIII. six. 741. ') Pisma SchIegla T. I. S) Pisma ScbIegla. T. fi. six. 20. <) Wyd. pism przez prof. Piniego. T. V. str. 96. 5) Schlegel: Gesprach iiber die Poesie. Pisma T. V. six. 215. II) Otto. T. V. six. 186. ') R. Huob: BJiithezeit der Romantik. Leipzig 1901. 
za koirleczne Krasinski, gdy w liscie do Reeve'a z 29. sierpnia 1831 poleca mu czytae dzieta Szekspira i Byrona: szczegOty w utworacb tycb autorow b"d q mu si" moze wydawaly niezgoclny- mi mi"dzy sob'!, calose b"dzie jednak hannonijn,!. "Un grand poeme doit imiter I'univers ou les details paraissent bizarres quelquefois, mais ou Ie tout est <livin" '). Poezya, wed!ug ScblegJa, jest wieszcz,!: 0 rzeczywistose si" opiera, czlowiek i natura S,! dla niej podstaw,!, przesz!ose i terafuiejszose treSci,!, ale wieszczy ona 0 przysz!osci. Poeta jest istot'! nieskonczon,!, a przedmiotem jego zamteresowania nie s,! ludzie, codzienne wypadki i sytuacye zwyczajne; dIa prawdzi- wego poety wszystko to jest jedynie wskazowk,! "auf das Hohere, Unendliche, Hieroglyphe der Einen ewigen Liebe und der hei- 'ligen Lebensrulle der bilden Natur" '). Porownajmy z tem zdanie Krasiiiskiego, wypowiedziane w liscie do GaszyDskiego, pisanym z 'Genewy 17. stycznia 1834: "Poezya tyczy si" rodu czIowieczego ca!ego, a nie jednego kraju, jednego !achmana czasu i przestrzeni. Ona wiecznose i nieskon- czol1Qse garnie pod skrzyd!a i dIatego wl..snie by!a zawsze i bye zawsze musi religijn,!, to jest mowie 0 zagadce wielkiej, ktor,! Bog zada! ludzkosci; 0 przeczuciach innego zycia, 0 wspomnie- niach tego, co poprzedzi!o nasze przybycie na ziemi", 0 nadziejacb i bojainiach, 0 tem wszystkiem, co si" zowie uczuciem istoty iyj,!cej w granicach, a przeznaczonej kiedys do iycia bez granie. Inszem slowem zowie si" to wszystko religijnosci,!. " Ona . . . b"dzie mowi!a 0 Bogu, 0 pot<:pieniu wiecznem i wybranych" S). Poezya oparta jest, wedle Krasinskiego, 0 swiadomosc osobistej niesmiertelnosci, 0 wspomnienie zycia ubieglego 4). Jeszcze w szereg !at p6iniej, w liscie pisanym do GaszyfIskiego 19. paZdziemika 1839 powie nasz autor, ze "poezya musi bye filozoficzn'l" 5). Scblegel uznawal prawo wiecznego odradzania sit;, wiecznego posto;pu: ktoby m6g1 zrozumiee i odkrye zasady, kieruj'lce owym rozwojem, temu musialoby si" udae uj<;cie biegunow ludzkosci, i po- znanie zarowno zasad post"powania pierwszych ludzi, jako tez cha- ,) Lisly do Revee'a T. I. sir. 170. ') Gespriich tiber die Poesie. T. V. sir. 220. ') Lisly Z. Krasiiislciego. Lwow, 1882. T. I. sir. 45. 4) Lisly do Reeve'a T. II. sir. 97. i 98. ') Lisly Z. Krasiiislciego. T. I. sir. 148. 13 4 
14 rakteru tych pokoleii, ktOre przyjse maj,! J). Jestto wi<;c owo prawo ewolucyi, ktore,jak wykazalp. Gerstmann 2), stanowito podktad wielu mysii filozoficznych xvm w., a do filozofii Krasiiiskiego dostalo si" gtownie chi<;ki Ballancbe' owi. Zaznaczone znajchie je nasz poeta i u Schlegla: wedlug autora "historyi literatury" ja, ludzkie jest przeciwnikiem Boga. "To ja doskonc si.., rozwija- j'!c swe sUy i wiadom.,sci, uznaje w koiicu icb Diedostatecznose. PrzyjScie do tego jest pOl:r2:ebne dla post<;pu; ,skro ja ludzkie zaprze si" -samego siebie, obroci si" w 1twecz, poczyna si<; do- piero w nim rozwijae zarod ja boskiegoi"J czlowiek I,!czy si" z Bogiem" S). Krasiiiski teory<; t<; przyjmuje cZ<;Sciowo, zastoso' wuje j,! do poezyi: w wzmiankowym ju;;; liscie do Reeve'a z r. 1835 pisze, Ze "la poesie, c'est moi vis-a.-vis de Dieu, et jamais absorbe par Dieu, mais poursuivant a jamais Ie vol des pensees de Dieu, pour jamais ne Ie devenir, pour rester toujonrs' moi" <). Wichimy wi"c ide<; post<;pu z t'! roZniC'j, Ze poeta, pod wplywem innych systemow filozoficzuycb, ktorymi si" w tyro czasie zajmowat, odrznca owo rl,!czenie si" zupetne z Bogiem, ow'! zupetDlj, zatrat<; swego ja. Wedlug Schiegla tragedy<; czlowieka stanowi jego oder- wanie si" od Boga, celem jego musi bye odzyskanie tego stanu szcz<;SIiwego; jesli poezya zajmuje si<; czlowiekiem, to i owa tra- gedya b..chie jej tresci,!, a obowi'jZkiem mowi.: 0 innym, lepszym Swiecie. "lndem sie das Riitsel der Welterscheinung, die Ver- wicklung des Lebens bis zn ihrer endlicben AuflOsung hinleitet, und iiberhaupt eine hOhere Verkliirung aUer Dinge in ihrem Zauberspiegel ahnen lasst, greift sie selbst in die Zukunft ein, als Morgenrote ihrer HerrIichkeit und Ahnung des herannahenden Friihlings" 5). Jesn tak jest, a pogl,!d ten przyjmuje i Krasiiiski, to npoezya podobnie, jak i religia, wzrastaj,! mi..dzy grobami, st'ld icb <4:i\nose do melancbolii, do uczu.: 0 inszym Swiecie" 6}. Spa- ') Gesprach iiber die Poes;e. Pisma T. V. str. 207. ') Z. Gerstmann: "Swiat nadzmyslowy i teorya ewolucyi w po. ""Itkach faozom Krasinskiego". Stanislawow 1911. ") A. Mickiewicz: Wyk!ady 0 literaturze slowianskiej. Przek!ad F. Wrotuowskiego. Lwow, 1900. T. VI. sir. 66. <) Listy do Reeve'a T. n. sir. 97. 5) Pisma. T. IL sir. 79. '? List do ojca, przedruIrowany wI. tomie monografii prof. Kallen. bacha. SIr. 157. 
15 tykamy si wi"" tu po raz pierwszy, pod wplywem Schlegla, z teory,! poezyi grobow, owym pogl'jdem, ktOl'y poiniej wzmoc- niony lektur,! NovaJisa i Jean Paula stanie si zasadniczym w okresie przedswitowym tworczosci Krasiiiskiego. Na takiem pojciu poezyi zasadza nasz wieszcz istot roman- tyzmu, potpiaj,!c tych, ktorzy t nowose opierali na upiorach; poezy romantyCZDlj, przeciwstawia Krasiiiski poezyi klasjrcznej. Dawni autorowie pojli tylko pi,.knose cielesDlj" uwzgldniali tylko pierwiastek formalny, zewntrzny, - romantyzm zaS ideal piknosci duchowej, stron ideow,! utworu postawit na czele. Schlegel wyrazI1 len s,!d w ten sposob, ie wiek nasz sldania si bardziej ku  ideowemu bogactwu, jak formaJnemu wyszkoleniu 1). T eoretyk niemiecId i,!da w swej historyi Iiteratury, aby poezya oparta si 0 narodoW>j przesztose, ieby z niej czerpala treSci do utworOw swych") ; podkreslaj,!c ten nacyonalny cha- rakter wystpuje Schlegel przeciw naSladownictwu, i jest w ten sposiib, jak stusznie zauwaiyt Edgar Qninet S), kontynuatorem idei Herderowskich. Pogl,!d ten, choe tak zasadniczy i wainy, u Kra- siiiskiego na razie nie wywotal wielkiego zainteresowania, Die min jednak zupelnie bez echa: w liScie do ojca, 0 ktorym wyiej byta mowa, potpia "nieszcz<;SliW>j cb.;C matpowania Diewolniczego", kt6ra wielu Polakow w terainiejszej epoce Iiteralury zgubila. Jestto jednak jedyna wzmianka, jedyne wyraine potpienie naSla- downictwa, poza tem basta uwzgldnienia pierwiastka narodowego , nie znajdujemy. Oto zasadnicze punkta, ktore przy zestawieniu pogl'jdow obu autorOw uwzgdnie naleiato: na kilka drobniejszych zwro uwag w dalszej czsci rozprawki. Ten wielki entuzyazm, jaki ogarn poet po przeczytaniu 'historyi Iiteratury Schlegla, zachcit go do tego, ie wkr6tce zabral si do innego dziela, do jego filozofji bistoryi; znowu czyta je w tlumaczeniu francusIdem, dokonanem przez J. Cher- 1) "Unser Zeitalter [ist1 ein solches, welches mehr zum Ideen- reichtum und einer mannigfaltigen Bildnng sich IDnneigt. als znr hochsten Kunstvollendung nnd griindlichen AuslUhrung in einer einzelnen Richtnng nnd Gattnng der Poesie". (T. n. st. 228). ") Pisma. T. n. str. 34. S) Revue des denx mondes. 1832. VI. "De I'art en AIIemagne". 
16 buliez pt:" Tableau de I'histoire modeme" 1). Lektura rozczarowala - t Krasmskiego; w Iiscie do Reeve'a z dnia 12. wrzesnia 1831 zu- pclnie inaczej os,!dza ten utwor Schlegla, niZ to czynil pot roku " przedtem, po prz.li.czytaniu history; literatury. Owe .tableau" wy- daje mu si rzeczij chybiOIl'l, bo autor chce uogoIniae, a nie udaje mu si" to; robi mu poeta zarzut, ze pomija wielkie i waZne wypadki, a zatrzymuje si" przy sprawach ausiryackich, "pour faire sa cour au cabinet de Vienne". S,!d 0 Karolu Wielkim i Maksymilianie wydaje mu si fatszywym, jedynie ta cz"se, w ktorej Schlegel mowi 0 narodach germaiiskich, 0 poszanowaniu kobiet u nich, 0 zarodkach konstytucyonalizmu w Anglii, wydaje mu si lepsz,!'). Dlaczego os,!d wypad! tak niepomySInie, co moglo Krasinskiego zniechcie do dzicla Schlegla: Die mog<; wchodzie tu w szczegOfy, rzecz'! to historyka, ktory mialby za zadanie stwierdzic, czy zarzuty, podniegjone przez naszego poet S,! sluszne. Chc jedynie ZWl"6cie uwag<; na fakta nast"pujqce: po- wiedzenie, ze Schlegel "passe en dormant sur de grands et de nobles evenements" odniese mozna do sprawy polskiej. Juz w history; Iiteratury uderza owo pomiDi<;cie piSmien- nictwa polskiego, wobec tego, ze autor mowi 0 utworach rosyj- skich itd.; tlumaczy si<; wprawdzie Schlegel w ten spos6b, ze j<;zyka polskiego nie zna, to te:i: do pewnego stopnia moZna go usprawiedliwie. Natomiast pomini"cie w history; narodu, ktory w dziejach Europy odegrat rol" nieposledniq, nie poswi"cenie iadnej wzmianki gwaitowi, jakiego si" dopuszczono na ciele Polski w ostatnich latach wieku osmnastego, wyUumaczye si" nie da; jes1i ZWl"6cimy uwag<; na to, ie Krasinski czyta dziclo Schlegla w chwiIi, gdy go z kraju dochodzq smutne wieSci 0 powstaniu listopadowem, gdy wi<:c nastroj pairyotyczny by! u niego wzmo- zony, niech.:e t<;, ujawniajqc,! si<; w Iiscie do Reeve' a, zrozu- miemy. Pewn'! te:i: wskazowk,!, dlaczego pocta pot<;pit teorye Schlegla, mo&,,! bye dalsze slowa ze wspomnianego listu, w ktorych wzywa przyjaciela do czytania utworow Ballanche'a: zuajdzie w nich systemat, ktory moze zawiera hl"dy, jednak "n'est pas de la mediocrite" . To przeciwstawienie dzie!u Schlegla autora "Essais de palingenesie social" wskazuje, ze Krasinskiemu bardziej i   I . . , 1) J. Kleiner. o. c. T. I. sir. 105. ') T. I. sir. 181. 1 
17 trafialy do przekonania teorye, glosz'lce ide" ekspiacyi za winy popdnione, ide", ktorej w dziele Schlegla nie znalazl. Nie mogl jednak poeta odmowic dzidu niemieckiego autora i stron dodatnich; zwr6cil mu na nie uwag" Henryk Reeve: w liScie do przyjaciela 1} chwali on t" cz.,sc utworu Schlegla, w ktorej autor historyi mltwi 0 rozwoju idei cesarstwa ("deve- loppement de I'idee de I'Empire") i 0 mahometaniimie. Kra- sinski przyznal przyjacielowi slusznosc. Czy dzido Schlegla pozostalo zupelnie bez wplywu na na- szego poet,,: s'ldz", ze nie. Na razie moze dzi"ki wspomnianym wyiej powodom wraZenie byto ujemne, pozostalo jednak echo, ktore poiniej, pod wplywem innych teoryi filozoficznych i histo- ryozoficznych przyjdzie do znaczenia, mianowicie systemat troj- kowy. Prof. Pon,bowicz w swem studyum 0 "Tryadach" Krasin- skiego zwr6cil na t" kwesty" uwag" '}. Schlegel, dla ktorego historya jest "die Wiederherstellung des gottIichen Ebenbiides im Menschen" dzieli rozwoj dziejowy swiata na trzy cz.,sci: pierwsza- epoka slowa, rozszerzenia si" objawienia Bozego na ziemi, druga- epoka sily, czynu, rozkrzewienia si" chrystyanizmu, trzecia, ktora dopiero nadejSc ma, to epoka swiatla, maj,!cego si" objawic i w iyciu i we wiedzy S}. System trojkowy zastosowal Schlegel jui pierwej w historyi literatury <}, najsilniej podkreSlil go w nie- dokonczonem wskutek smierci utworze pt: "Philosophische Vor- lesungen" "}; u Krasinskiego przeszedl on na razie bez echa, .10- piero pOiniej pod wplywem filozofii Hegla mW odZyc. * * * W historyi literatury, a po cz.,sci i we filozofii historyi poswi"ca Schlegel dluZs,",! wzmiauk" zwyczajom i literaturze sta- rogennaDskiej, pieSniom poswi"conym Odynowi, Eddzie 6); to byta jedna z drOg, ktora naprowadzila naszego poet" na zaj"cie Sft; najodleglejszymi czasami iycia narodow germaiiskich. Edd" czytal Krasinski jui pierwej w tlumaczeniu polskiem, dokonanem 1) Listy do Reeve'a. T. I. str. 326. '} E. Por"bowicz: "Tryady KrasiDskiego.. Ksic;ga pami'!tkowa Uniwersytetu Lwowskiego. 1900. str. 22. '} Pisma. T. XIII. str. 196. <) P'lSma Schlegla. T. n. str. 120. "} Otto. T. xv. str. 34. "} Otto. T. I. str. 181-191. IV. 2 .. .. . co:. .= [i!ililteb  #   . 
18 przez Lelewela ,); teraz ten dziwny swiat mitologiczny zaintere- sowat go znow pod wptywem Schlegla, a nast.;pnie Chateau- brianda "Etudes ou discours historiques sur la chute de I' em- pire romain", ktore poeta poznaje w r. 1831. W dzielach tych procz cIuu-akterystyki zwyczajOw gennanskich znajduje poeta wy- j'\tki ze sag skandynawskich, tre.sc NibelungOw, utworu, ktory Chateaubriand nazywa "digne de nom de I' Iliade gennanique" '). T rzecim wreszcie, wafuym :irod!em informacyjnym dla naszego poety by!y artykuly J. I. Ampere'a, drukowane w "Revue des deux mondes n z r 1832, mianowicie "Discours sur I' ancienne Iitterature scandinave" '), omz "Sigurd, tradition "pique selon I' Edda et les Niebelungs"'). Wsrod pism z epoki genewskiej znajduje si ossyanowski frag- ment francuski pt.: "Vancana, chant scaIdique"; autorstwo utworu mepewne, Krasiiiskienm przypisa! je prof. Bo!oz-Antoniewicz. Zrodla tego opowiadania znalesc me mogtem, szukac zapewne go na1eZy wsrod h-ancuskich przerobek sag polnocnych. w zbiorach bowiem oryginalnych mgdz;e odszukac si go me dato. Motywy podobne znajdujemy wprawdzie wSr6d podan norweskich np. w"Gunn1augs- saga" lub w "Asmundarsonar" 5), atoli uj<;<:ie jest calkiem inne, inne S,\ tez i nazwy: procz kilkn, jak Odyn, Tor, Freja, Haken, innych w sagach gennaiiskich me spotykamy. Zachowany jest jednak i znakomicie oddany duch po!nocy, owo przedstawieme boha- terOw jako pot - demonicznych istot, pelnych odwagi i smiatosci, okrutnych, gotowych do boju stan,!c przec;w kaZdemu, czlowie- kowi i SilOID przyrody; styl sam, forma opowie.sci, spiewu skal- dycznego, Icrotkiego, jdmego we Wyt"aZeniu, nasladowany jest swietnie.. Krasinski, rozczytuj,\c si w tych sagach p6lnocnych, w epo- pei staroniemieckiej, odczuwat znakomicie pierwiastek tragiczny, jaki si" w nich przebijat; w Iiscie do Reeve'a z 17. listopada 1) Na to, ie Krasinski znaJ tl6maczenie Lelewela, ZW1'ocil t1wa eTO£. Antoniewicz w artykuJe 0 "Ostatnim" OTaz prof.. Pini w rozprawce: Zr6d!a historyczne "lrydyona" Krasifi.kiego. (KwartaInik historyczny. 1899 sir. 425-3). ') Wydanie z r. 1831. T. n. str. 390. T. ID. sir. 118 i n. ') Revue des deux monde.. T. VI. sir. 385-403. ') Revue des deux moude.. T. VII. sir. 315-346, omz 413-451. 5) Paul: Grundriss der germani.chen PbiIoIogie.. T. fi. t. s. 749. , 
19 1832 '} przyrOwnuje obeclUl arystolcracy<;, broni,!"'1 do upadlego swej sprawy, do bohaterow eposu "Niebelungenlied", ktorzy, choc przeznaczeni na zgub, jednak broni,! si. Zdanie to wypowiada poeta w chwili, gdy w umySle jego ksztaltuje si" pomysl "Niebo- skiej komedyi", nie wi"c dziwnego, Ze przedstawicielowi warstwy wyZszej, hr. Henrykowi, udzielil "swego poetycznego pojmowania arystokracyi dzisiejszej" '}. Kiedy poeta styszy ponure, gIbokie akordy Weberowskiego "Freischiitza", ulubionej swej opery, dopatruje si" w nich echa sag skandynawskich, wspomnienia walki midzy bogami a gigan- tami '}. "lrydyon" bdzie swiadectwem, Ze Krasiiiskiego swiat starogermaiiski interesowal bardzo. Ale nawet i pozniej zajcie si Nibelungami i Edd.j nie zmniejszylo si: epopeja niemiecka pozostala dla naszego autora niesmierteln,! poezy,! ludu, niesmier- teln,! dlatego, Ze peln,! czucia; a czucie, seree jest dIa niego wowczas probierzem wartosci Iiterackiej utworu, dlatego nie prze- mawia do poety ni Szekspir, Di Goethe, ktorych dzieta s,! 'Wprawdzie pikne, oni sam; jednak niczem '}. Gdy Krasiiiski czyta "Balladyn" Slowackiego, widzi w niej czasy podobne do tych, ktore przedstawione s'l w Nibelungach, czasy "w ktorych kipiala mi,<"zanina pogafiskich usnwaj,!cych si i chrzeScijaiiskieh nadchodz'lcych wyobrrieii"; dlatego tez broni utworu przed zarzutami GaszyOskiego '). A jeszcze w rok pozniej przypomina mlodemu Potockiemu owe chwile, kiedy Za Sygurdem szukali po calej ziemi skarbu Nibelungow, i jak to bldno i tskno, .ale i porywaj,!co im by to na duszy'). Wrocmy jednak do lat wczesniejszych, do chwili, gdy powstaje "lrydyon". Prof. Kallenbach w swej monografii ') podnosi, ze poeta po. budk do stworzenie bohatera z krwi na poly greckiej, na poly ') Listy do Reeve'a. T. II. sir. 19. ') J. Kleiner. o. c. T. I. sir. 169. ') Listy Z. Krasinskiego. T. II. sir. 49. ') "" " T. I. sir. 101 i 102 (List z Wiednia 9. stycznia 1837). ') Listy Z. Krasinskiego. T. I. sir. 150. (List z Medyolanu z dat'! 20. Iistopada 1839): 6) Biblioteka Wan;zawska. 1905. T. II. sir. 432. (List z Rzymu " dat'! 19. czerwca 1840). ') Prof. Kallenbach. o. c. T. II. sir. 226. 2' 
20 germaiiskiej. znaleSc mogl we wspomnianym JUZ wyzeJ artykule J. Ampera w "Revue des deux mondes". Znajdujemy tam tak't charakterystyk..: "Sigurd est Ie heros du nord. Une grande gloire, une fin triste et prompte, c'est la destinee, c'est aussi celie d' Achille; et it est remarquable que dans la Scandinavie comme dans la Grece, une meme pensee melancolique se soit associee a celle de la vailiance et de la gloire; que chez les deux peuples, Ie heros par excellence perisse dans I' eclat de la jeunesse et du triomphe. L'ideal de la vie humaine leur a semble de meme une carriere brillante et conrte, sans declin, sans vieiIlesse, laissant apres elle de longs regrets, une longue renommee; dans Ie nord, on y a joint de longues vengeances" '). Charakterystyka jest taka, ze, jak zauwaZa prof. Kallenbach, slowa te da!yby si.. Zywcem zastosowac do Iry- dyona - Sigurda; artykul wi..c Ampera by! przyczyn'!, dIa ktorej nasz poeta bohaterowi swemu nada! nazwisko, Qdgrywaj'lce w sa- gach germaiiskich tak wybitDlj, rol... Ale nie tylko do tego ogra- nicza si.. WP1YW autora wspomnianej notatki; opis Chersonezu Cymbryckiego utworzyl poeta na podstawie tego, co 0 lslandyi mowi Ampere. "Sous Ie cercle polaire, entre I' extremite septentrionale de r Europe et la cote orientale de I' Amerique, aux confins du monde vivant, est situ'; I'un des plus sin- guliers pays que les hommes aient jamais habites" "). Wyspa ta pokryta wulkanami, otoczona lodowcami; na kaidym niemal kroku spotyka si.. to okiscie ;;nieme, zwieszaj'tce si.. z nagich drzewek, to znowu jakby dIa kontrastu, wytryskaj,!ce irod!o gor,!cej wody lub spadaj,!",! kaskad... Kraj 0 podkladzie granitowym, zamieszkaly jest jedynie na wybrzez..ch, wn..trze "n'est qu'un desert de laves, ou l' On ne rencontre oi un arbre, ni un etre vivant" B); robi on wra- zenie smutne, puste, a mimo to tak jest pi..kny, ze mieszkanc utworzyli przyslowie: "L' Islande est Ie plus beau pays que Ie solei eclaire" S). Wiele rysow z tego opisu znajdziemy w "lrydyonie". "Ukran cOw ziemi leZy 'wyspa okuta lodami, gora na niej buchaj'lC8 plo mieniem": tu pozna! Amfiloch Grek cor.. krolow Grimhild.., i idzi za oi,! "na warstwach granitu, przez swi..te bory szrooem obwisf ,) Revue des deux mondes. T. VI. str. 398. 2) Revue des deux mondes. 1832. T. VI. str. 391. S) Otto str. 392. 
21 "'SrOd ryku wodospadow - wyZej niebo gorzkie, otowiane, po bokach tysi,!c manowcow kr¥Y i wola xe sob,! na puszcz" W g!'1b niezamieszkanego, groZlj przejmuj,!cego kraju. Oto szczeg6!y zaczerpnite x Ampera, daIszyeh dostarczy!a Edda lub inne irOdla, korzysta x nich jednak poeta dose swo. bodnie. Naczelny bog Odyn, niewzruszony na dzdZe, szrony i wiatr, 2aj'll mieszkania wsrOd tych lasow cymbryckich: broda jego i w!osy skrzeple lodem, przyproszone sniegiem, oczy szkIanne, ",z'lce, w olbrzymiej dloni trzyma maczug, krwi,! ofiar zbro- ,czo11!j, - w piersi tkwi mu g!boka rana, Idor,! sam sobie zadal, , kiedy po dope!nieniu ziemskiego wcielenia zaZljdal wrocie do . Walhalli. Charakterystyka Odyna zgadza si po cz,.sci z tern, co mowi Edda, lub z wiadomosciami, podanemi przez Lelewela i i. Oto ow bog z dlug,! brod<j ma w rku "mieez nieostyg!y, bez- j>lzestannie kipiqq krwi,! ludzk,!, jedyny przedmiot poszanowania i czci dla przejtyeh wzgard,! dla ludzi i Zycia" ,). 0 Odynie mowi,! podania, ze byl on krOlem Polnocy "slawnym z ryeerstwa, i ze wraiai,!c poddanym pogard smierci przebil si strza!,! w ieh obecnosci, i z tey rany wkrOtce ducha wyzionql" '); w ten sposob dopelnil ziemskiego wcielenia i wrocil do WaIhalii. Ow groiny bog IDa jednak oczy zwrocone ku potudniowi, nie jak u Krasiiiskiego leu pOinocy. Inne drobniejsze rysy wzite "'I rownieZ z Eddy: miecz Thora, syna Odyna druzgoe'lcy czaszki, gra wybitDlj, rol w ;,Oegis- drecka" i Thrymskvidha"; sk'ld wzita jest nazwa "Horgiebruda" trudno orzee, nigdzie nazwy tej znaleSc nie moglem. Wzmiank 0 siwych Skaldach i krolach morza, uderzaj'lcych w puklerze na znak zgody lub oburzenia, zwyczaj, ze wszyscy p61kolem sic; ustawiaj,! przed poem Odyna i ezekaj,! na ka- plank", znalese mogl poeta we "Frithjofsage" '), ktor'l zapewne j..z w tym ezasie ezytal w tlumaczeniu francuskiem; 0 utworze tym wspomnc; poiniej. Liczniejsze wzmianki 0 swiecie gennaiiskim znajdziemy w przypiskaeh do "frydyona". lnaezej, niz Ampere, ktory roo ,) Lelewel: Edda sir. 159. ') Ks. AI. Osiiiski: SIownik mitologiczny. Warszawa 1812. T. m. sir. 9. S) Wyd. mem;eckie w bibl. Reclama sir. 31 i 61. 
22 dzin" narod6w germanskich dzielil na trzy gal«Zie, gotycklj, teu- tonsklj i skandynawsklj, Krasinski dzieJi j'l we&ug reJigii na dwie cz"sci: na plemiona, maj,!ce religi" natury (Hertha) i plemiona odyiiskie. Za przykladem Lelewela, ktory mowi, ze "reJigia sta- rodawnych GermanOw, Niemcow, od czasu do czasu r6Znym zmianom i przeistoczeniom ulegala, ze te wplywem romych oko- IicznoSci, byly miejscowe, tal<, ze u AlIemanow inne, u Turingow inne, a inne u Saxonow wyobraZenia i praktyki reJigijne byly" 1), Krasinski podnosi, ze na ogO! bior,!c poj"cia tych ludow byly pomi"szane. Z czasem stwarza si" objawienie religijne, zaczyna przewaiac wiara w Odyna- Wodana; tu znowu idzie Krasinski za teoryami Lelewela S), a po c:z"sci Schlegla S). Ust"p 0 mytach odyiiskich, jest, jak to cz"sciowo wykazal prof. Sinko 4), przetlu- maczeniem, jednego ust"pu z Chateaubrianda: "Etudes histori- ques", przetlumaczeniem, w ktorym autor pozwolil sobie na do- wolne zmiany 5). . . Z r6Znych irodel korzystal wi"c Krasinski, odtwarzaj,!c swiat germaiiski. Wplywy kIasyczne pominljIem tu zupelnie. Po raz drugi do tej samej skarbnicy si<;gmjl w r. 1836, gdy stwarza fr agment dramatyczny, ktory mial oswietJic najdawniejsze 1) Lelewel: Edda, sir. 143. S) Dtto. sir. 160: ') Pisma. T. I. sir. 190. 4) T. Sinko. Jedno ze ir6det Irydyona. Pamiik literacki. 1912. Z. I. sir. 147 i 148. 5) Prof. Sinko zestawi! pierwsz<j cz<;Sc dowod6w Krasiiiskiego ze Chateanbriandem: pomijam jlj, ciekawy czytelnik znajdzie jlj W cyto- wanej rozprawie. PoniewaZ jednak prof. Sinko me zestawil drugiej czci wywodOw naszego poety, cbc'i, to uczynic: Krasiiiski: Cbateaubriand : Odyn u_ poleglyda bohatyrO,., biene do  .o.D y a dans Ie: cid une gl'8.Dde !l8ne  w mebiesiech do Wldhalli - pi Ie Valhalla,.  les braves. S()n!: 11S apres Gziestuma braIlU'lJDi tam wc.hodz4. leur vie. Cette salle a cingu cent qu:nnte [W WaUml6 biesiadujftbohat;yry i bie- porles.oo Ces vaillants sque1eHes s"Drnusent siad h: szkidety zlIrojno wsbj i walki przesz}e .a se briser Jes os, et: ".]cnDeM: e.tIsuit dillei' oodDnwiaj", rnU;dzy soblil. ensemble__. Syaem Od,ynajesfBOg Tlwr. BOg wojar. ..... _....... _.... :II mlokn w rdw- Mlot sta1: si.; u tych p1etniOD Le Dieu Thot' est fils lime d.OdiD. T.J'" syml10lem :r:dobycia. Boginie, dzieowice wojny. est hi di'riDit€i des vidoires. Frigga (!Sf: hi 2OwiI!. si.; Walkiryjes. Jm icb dwanaici II naj- principale des  ens qui sout all p<.>ieisza Frigp. Loke jes\: Bogiem ztudzieD Dombre de douze: enes se D<nmnent: Wa1kiries-    mebios,. obIy w bidaay syna jego Loke est l'l!disaa des trornperies. Le loup wilka Fev:ris.__ Swiat skobczy si"O poZan:m. Feuris est Ie fib de Loke; encl:uUne avec diffi. cu1te par les Diem:: __. Le monde funira pilI" rn1ern 
23 dzieje Polski, Wand". Jestto wynik lektury wsp6kzesnej, 0 ktorej wspomioa w liscie do Reeve'a ponadto, jak przypuszcza prof. Chlebowski 1), wptyw idei Slowackiego, ktory w cykIu uagedyi cbcial przedstawic przedhistoryczne czasy naszej Ojczyzny. Kra- sinski czyta na nowo Edd" i Nibelungi, obecnie w tlumaczeniu nowoniemieckiem, oraz "Frithjofsag,," Ezajasza Tegnera, zapewne w przerobce Amalii Helwig 2). Utwor ten, ktory sam poeta na- zywa pierwszorz"dnym poematem epickim, czytal zapewne Krasinski ju;: poprzednio w tlumaczeniu francuskiem, a zaj,!c go on mogl z dwu powodow; przedewszystkiem urokiem melancholii, dosko- oa!,! sw'! form'!, a powtere item, ze charakter swiata genoaii- skiego, ktorego mity by!y wedlug niego si!,! post"pow,! niszczenia i rozprzania, zostal tu znacznie z!agodzony. Po walce okrutnej mi"dzy Bogami zwyei<;iy idea dobra i milosci, bOg Balder. Ta idea odrzucenia wiecznosei z!ego, ktor,! poeta znalazl rowniez w dzielach Jean - Paula i Novalisa, wyst"puje u Krasiiiskiego wy- bitnie w ModJitwach ». UtwOr T egnera razem z Edd,! wpI}'l1'!I na fragment drama- tyczny "Wanda", mianowicie tej cZc;Sei, w ktorej Krasiiiski przed- stawia swiat germaiiski. Z Eddy wzi"te jest opowiadanie Hagena o smierci Gudruny, choc nazwiska S,! pozmieniane; sagi pOl- noene') mowi,! nam, ze krol Jonnunrek poslubil cork" Gudruny i Sigurda, pi"kn,! Svanhild. Niech"tnie szla dziewica za m,p: za starca, t" nieeh,,1: zywila ku niemu i poiniej; skorzystal z niej doradca krolewski Bicki i oskaciyl Svanhild przed krelem 0 wia- roIomstwo. Za kar" mialy malZonk" krolewsk,! roztratowal: konie; skoro jednak zwi'!Z8naSvanhild otworzyla oczy,rumaki nie chc,! przejsc przez jej cialo, a czyni'j to dopiero wowczas, gdy Bicki zakrywa jej twarz 5). Gudruna, otrzymawszy 0 zbrodni tej wiadomosl:, namawia synOw swoich, by odci,,1i Jonnunrekowi r"ce, nogi i glow". C."sl: druga opowiadania Hagena 0 powodach smierci Gudruny opart'! jest 0 inny nst"p z Eddy 6), mowi,!cy 0 chciwosci Attyli, ktory chcial zagam,!c skarb Nibelnngow. 1) Wiek XIX. 5to lat mysli polskiej. T. V. su. 150. ") J. Kleiner. o. c. T. I. su. 254. S) J. Kleiner. o. c. T. I. su. 270. ') Gndrunamvot. Edda we wyd. K. 5imroeka. su. 240. 5) Uhland 5ehriften. T. VII. su. 86. 6) Drap NifJunga. Edda we wyd. K. 5imrocka str. 207. 
24 Dodatkiem samodzielnym jest wprowadzenie Rytygiera i jegtJ zemsty nad Hakoncm; Rytygier w niczem nie przypomina szla- chetnej dzielnej, z lekkim odcieniem melancholii postaci margra- biego z Bechlarn w Nibelungach. Krasi6sld wziIlI j,! z podaii bIiZszych nam, 0 Wandzie, co 'nie chcia!a Niemca za m<;ia; pod wplywem Naruszewicza '), ktory Rytygiera nazywa krOlem pruskim, Krasiiiski uczyni! swego bohatera ksi"cicm pOlnocnego kraju, Dann, i po!'1czyl go ze swiatcm sag germaiiskich '). Stylowo zblizyl si" nasz poeta w tym utworze bardziej do Edd, niZ to mia!o miejsce w Irydyonie: tam, jak zanwaZa p. Kleiner S), wplyw Chateaubrianda by! siIniejszy. KrOtkosc i j"drnosc styln, sposob wyraZenia Zywy i bez sztncznosci, jak gdyby odbicie cha- rakterow prostych i otwartych, gotowych bardziej do czynow, nii slow, poetyclde powtarzanie tych samych okrdileii, podnosz'lce nash-oj, latwe do zrozumienia, jdli uwzgl"dnimy, ze pidni te Spiewano wobec ludn, wszystkie te cechy, charakteryzuj,!ce styl Eddy, powtarzaj,! si" u Krasinskiego. Charakter germaiJ.ski, pier- wotny, podnosz,! rozne okreSlenia, frazy, zaczerpni"te z podaiJ. pOl- nocnych, zwyczaje, jak np. zwyczaj picia z czaszki zabitego wroga, wzmianki 0 Walkyriach, wzywanie na narad" przez nderzenie m!otem o tarcz", rys spotykany we "Frithjofsage"; w czasie narady spiewa Rytygier "pieSn dulIlD'l, bohatyrsk'l Skandynawow". Wszystko to S,! reminiscencye z Eddy. * * * Zaznaczylcm dot'ld wplyw Schlegla i literatnry staroniemie- ckiej na tworczosc Krasinskiego; znajomoSc pismiennictwa nie- mieckiego ni" ograniczala si" u naszego poety do tych tylko rzeczy. Zna on yiiryera, 0 czem mowa by!a poprzednio; zna ') A. Naruszewicz: Historyn narodu polskiego. Warszawa 1824. T. I. cz. l sir. 709. ') Motyw "Wandy' by! w literaturze opracowany cz<;iiciej, nczy- nili to Z. Werner i WWk. (Wspomina 0 tem prof. Tarnowski. T. I. sir. 365.) Dramat Wernera ma tytu! "Wanda. KBnigin der Sarmaten. Eine romantische Tragodie mit Gesang in 5 Akten". Rytygier jest tu ksio;ciem Rugii, ktory przybyl do Polski, by zyskac rk znanej mu jn;; z Czech ksi<;iniczki Wandy. Wplywu na utwor Krasinskiego Werner nie wywar! zgola iadnego. ') J. Kleiner: 0. c. T. I. sir. 254. 
25 rownici i sieIanki Gessnera  swiadczy 0 tern wspomniany JUZ raz list do Niemcewicza, pisany z Petersburga w r. 1833 1 ). Gdy- bySmy szli za przypuszczeniami prof. Botoz- Antoniewicza i Biege- leisena, ze .Dolina Klonthal w Szwajcaryi" jest utworem Krasiii- skiego, mielibysmy tu slad lelaury Gessnerowskiej, z entuzyazmem mowi tn bowiem autor 0 okolicy, gdzie "na lonie cichosci, prze- rywanej szumem 5¥iedniej kaskady, lub lcledy nielcledy nieuczonq piosnkq pasterki, lubil spoczywae Gesner". Zarzuty jednak, przytoczone przez prof. Czubka S) zbyt sq przekonywujqce, aby .Dolin.. Klonthal" uznae za dzieto Krasifi- skiego. Poeta nasz zna dok!adnie pisma Tiecka; w IiScie do Reeve'a z dnia 17.listopada 1832 donosi przyjacielowi, ze od dawna przy- chodzila mu do g!owy idea przedstawienia Mefista jako dziecka, lecz TIeck w swym utworze "Phantasus" wyprzedzi! go w tern S). Prof. Pini swym artykule 0 .Genezie lrydyona"4) wspomina o wptywie Zacharyasza Wernera: sprawie tej chcialbym poswi..cie kilka slOw. Dzieta Wernera Krasiiiski znae m6g!, i zapewne znal, autor bowiem :iy! i dzialal przez pewien czas w Warszawie, tu teZ grano niektore jego dramaty: stqd latwy wniosek, ze mlody Zygmunt z dzietami tego bqdi co bqdi bardzo ciekawego pisarza si.. zapoznal. Inna rzecz, czy moZna mOwie 0 wplywie. Hipoteza, Ze przyk!ad Wernera zach..cil naszego poet.. do uZywania ch6row, , pewnq nie jest, raczej wplyw Schillera m6g! tu bye decydujqcym. Podobieiistwa utworow niemieclclego dramaturga i naszego poety sq dose ma!e; w "Attylli" znajdujemy jednq ciekawq scen.., ktorej chcialbym poswi..cie uwag... Oto dowodcy wojsk huiislclch, dq- Zqcemu przeciw Rzymowi, ukazuje si.. nagle Chrystus. Das Haupt im Himmel und der Fuss auf Erden, Da steht er, ohne Regen, 1) Cbarakteryzuj,!c publicznosc wspOIczesmj, jako 1akn,!C'I obraz6w okrutnycb. bo objad!a sic: ona i opi!a wszystkiemi trunkami, mianowicie ktwi'l. dodaje: .Takowi ludzie nie mog,! czytac Idyll Gesnera, nerwy ich rozdrainione do najwyZszego stopnia, trza coraz nowszych poruszeo". (Prof. Kallenbach: o. c. T. ll. str. 417). S) J. Cznbek: Czy .Dolina Klonthal" i .ErmenouviIIe" 5'1 utwo- rami Krasiiiskiego. Pamic:tnik literaOO. 1911. Z. L str. 103-105. S) Listy do Reeve'a. T. ll. str. 18. ' 4) Biblioteka Warnzawska. 1899. ll. str. 38. i 57. 
26 Und haIt ein feurig Richtschwert mir entgegen. Ein Tempel von Gold, mit Perten geschmiicket, Er tragt ihn auf silberumlocketem Haupt, Und wiihrend die Rechte das Flammenscbwert zucket, Erhebet die Linke mit Rosen umlaubt Zwey Schliisse!... ') przed widmem tem nieustraszony dot,!d Attyla gnie si". Czy Krasiiiski nie mial tego obrazu w pami"ci, gdy tworzyl za- koiiczenie »Nieboskiej Komedyi", gdy niezwyci"zonemu niczem Pankracemu ukazuje postac Chrystusa, jak slup sniefuej jasnosci stoj,!cego ponad przepaSciami, wspartego na mieczu, jak na szabli Msciciel? T u i owdzie dad,,! si" przeprowadzic analogie mi"dzy »Iry- dyonem" a Attyl: podobna nienawiSc Rzymu, ch"c zemsty, cha- rakterystyka cesarza Walentyniana jako czlowieka niedot"znego, zdolnego jedynie do zabaw, wreszcie rola, jak,! odgrywa Aetius, d¥'!cy do osi'jgni"cia naczelnej wladzy, dowodztwa, i wykorzy- stania jej w ce!u zgubienia znienawidzonego cesarza, oto motywy podobne w obu utworach. Prof. Pini przytacza we wspomnianym wyZej artykule seen" egzorcyzmow, odbywaj,!c,! si" w Katakom- bach nad Korneli,!. i zestawia j,! z trzeci,! scen,! aktu IV. dramatu Wernerowskiego, podobieiistwo jest jednak tak Dlale, ze raczej , pomilUjC go nalezy; to samo da si" powiedziec 0 innej analogii. zaznaczonej przez p. Piniego, mi"dzy ostatni,! scei1'! w »Niedokon- czonym poemacie" (podziemia weneckie) a dramatem Wernera: »Die Siihne das T als", gdzie scharakteryzowana jest martyrologia zakonu T emplaryuszow. Skonstatowac wi"c musimy, ze choc Krasiiiski wedlug wszelkiego prawdopodobieiistwa utwory Wemera znal, to wply- wowi ich ulegl w bardzo nieznacznej mierze, ze analogie ograni- czaj,! sic; do kilku drobniejszych szczego!ow. Przechodzimy obecnie do najwaZniejszego okresu, do czasu kolo r. 1836; wspominalem juZ wyZej, ze ci'jgly i bezposredni kontakt z Niemcami sldonil poet« do Zywszego zaj«cia si« pi- smiennictwem tego narodu. Powoli zaczyna Krasinski zmieniac nieprzychylny s,!d, wy- dany 0 wiedzy niemieckiej; jeszcze w r. 1833 pisal do przyjaciela ') Z. Werner: Theater. T. IV. Attyla. a. IV. se. 3. 
27 z Rzymu », ze skonstatowae musi Diekorzystny wplyw niemiecki na cudzoziemcow: trzeba bye Niemcem, aby naleZycie korzystae z wiedzy tego narodu. To tez ci z posrod PolakOw, ktorzy wply- wowi temu ulegli, sami sobie zaszkodzili: Mochnackiego powstanie narodowe Polski, choe ma znaczne zastugi, jest cic;zkiem do czy- tama, styl niemiecki zgubil je '). Ale juz w r. 1835 zaczyna czytae gtOwne dzielo Herdera, ktorego nazywa "puissant genie... sublime dans sa gravite, puissant dans sa raison.. . prophete quelquefois, toujours neuf et majestueux . . . homme, qui eut quelque chose de Pythagore, quelque chose d'Aristote, rien de PIaton" ,): a choc poeta nie we wszystkiem zgadzaJ sic; z teo- ryami Herdera, to jednak uznawat ich wielkose, a wielu z nich uleg!. Zestawiae podobieiistw, jakie zachodz:j mic;dzy autorem , niemieckim a naszym poet'!, nie bc;d", uczynil to bowiem p. KIei- ner w swej monografii '). Ze zajc;cie si" Herderem bylo istotnie wielkie, swiadczy to, ze i w poiniejszych latach czytuje dzielo b,!dZ w oryginale '), b,!di w tlumaczeniu polskiem kap. Bychowca, Ze uWaZa je za utwor 0 znacznej dozie poezyi, ktory nie wypad- komi, nie fenomenami sic; zajmuje, ale ide,!, ktorych wyptywem S,! owe fenomena: ide,! t'! jest duch ludzkosci 6 ). Os,!d ten na- biera tem wic;kszego znaczenia, ze stowa te pisze poeta do uko- , chanego przyjaciela, mtodzieiica, ktorego mentorem chcialby bye. Wi"ksza wprawa jc;zykowa, ktor,! poeta nabyl, pozwala mu czytae w oryginale Straussa "Zycie Chrystusa" a potem inne dzie!a z zakresu literatury pic;knej : dzieje sic; to w r. 1836, a swiadectwem tego wspomniany na wstc;pie list z Grafenbergu, pisany do Reeve'a. Krasiiiski rozczytuje sic; w utworach Jean Paula i Novalisa, i s'!dzi, ze poezya niemiecka najbliZsza Wiecznej Idei, swiat caty wzi<;la za sw'! tresCo T akie uj""ie zadania litera- tory sprawi, ze poeta niechc;tuie bc;dzie sic; wyraiat 0 Heinem: » Listy do Reeve'a T. II. str. 55. ') List do Gaszynskiego z dah!: Medyolan 30. paZdziernika 1834. T. l. sir. 58. ') Listy do Reeve'a T. II. sir. 85. ') j. Kleiner: o. c. T. I. str. 197. i n. ') List do A. Potockiego z 4. lipca 1838. BibL Warsz. 1905. 'T. II. ") Dtto z 20. paidziernika 1836. Bibl. Wam:. 1905. T. II. sir. 261. 
28 imzwie go wyrazem "zgrzybiafej fiIozofii, wpadaj'lcej nazad w dzie- cinstwo, wracajqcej do materyalizmu" przedrewoIucyjnego HeIwe- cyusza. To tei zastosuje do niego slowa Danta: "Swiat Die przystal na to, by po Dich jaka stawa zostala, spojrzmy, przejdZmy i Die mowmy 0 nich. (Guarda e passa.)" 1) stusznie zauwaZa p. Klei- ner 2), Ze wedtug wszelkiego prawdopodobienstwa Krasinski pism Heinego nie znat, - dowiedzial si" 0 nim zapewne z czasopism, niezbyt przychylnie osqdzaj,!cych tworczo.c autora "Ksi<;gi pie.ni". Raz odtr'lciwszy dzida pisarza, kwry mu si" niesympatycznym zda- wal, nigdy wi"cej do niego wrocic Die miat, nigdy tez nie spotkamy w listach Krasiiiskiego wzmianki 0 Heinem, ani wptywu jego nie zauwaZymY. Natomiast bardzo Zywo zajmie naszego poet" 1l1.an ._ Paul . Richter i Novalis; wptyw jean Paula by] zrazu wi"kszy, to tez, '0 mw j.,g t dtuzsza wzmianks i w Ii.de do Reeve'a i w li.cie do GaszyTIskiego. Novalis, kwrego wiersz do Schleiennachera przy- tacza Krasiiiski cz.,sciowo w li.de do Reeve' a, mial pozostac na dtugie lata ulubion'l lektur'l poety, i wzmianki 0 nim znajdziemy w korespondencyi w czasach, gdy wptyw autora "Titana" znild zupe!nie. W ro 1838 poleca Gaszyiiskiemu zapoznac si" z Die- mieck'l Iiteratur'l i filozofiq, g!ownie z Novalisem i estetyk'l Hegia'}; a nawet jeszcze w r. 1845 w li.cie do Ary Scheffera <} m6wi'lC 0 ideale sztuki, ktorym jest "poursnivre a travers tous les temps et tous les espaces I' Ideal incree, I' Ideal infini, en vous en aprochant toujours davantage, sans jamais pouvoir vous y engloutir comple- tement" przytacza stowa Novalisa "Gott will Gotter", wykazujqc, ze i w tym ideale sztuki idzie za autorem "Hymnow do nocy". Nie b"d" w niniejszej pracy przechodzit szczegotowo sto- sunku Krasiiiskiego do Novalisa, uczyni! to w znacznej mien:e p. Kleiner, ujm" tylIro najbardziej zasadnicze momenta, potrzebne do scharakteryzowania caloksztaltu poj"c literackich poety w owym czasie i ich stosunku do literatury niemieckiej. Novalis wychodzit z tezy, Ze nie wystareza si" tylko chrze o cijaiiskim narodem nazywac, trzeba nim bye, trzeba usun'lC zapor" 1) List do Gaszynskiego z 1. grudnia 1832. (Listy. T. I. str. 96-97). 2) J. Kleiner: o. c. t. I. s. 290. 3) Listy do Gaszynskiego. T. I. s. 133. <) Z. Krasinski i Ary Scheffer. Listy, z niezn;mych rkopis(jw wy- dal, wstpem i przypisami opalrzyl I.. Wellisch. Warszawa 1909. s. 71. 
29 midzy wiar,! i wiedz,!; zadanie to ma bye spelnione przez poezy, <hjc,! organem chrzescijanstwa. To byl punkt wyjscia dla Novalisa, dla jego wszystkich pogl,!d6w politycznych i literackich; uchrze- Scijanie spoleczenstwo, - to idea, kt6ra u Krasinskiego coraz sil- niej wystpuje w listach i pismach jego, a ktOra doprowadzi do takiego ujcia, jakie spotykamy w przedmowie do "PrzedSwitu". Dla Novalisa, zwlaszcza z chwil,! smierci zony, dIa tw6rcy "hym- nOw do nocy" i "piesni duchownych" swiat realny male przedsta- wial znaczenie; tskni on za bytem lepszym, i jak Schiller, wyst.;- _ puje on przeciw trwodze przed smierci'!, bo ona jest tylko wst<;- pem do nowego Zycia: "Du hast die Nacht mir zorn Leben vcr- - kiindet". Idea ta - to idea przewodnia calej romantyki: w zakresie poezyi podkreslil j,! Schlegel, wyst,!pi ona tez u Jean Paula. Autorowie ci przeznac",! poezyi rolo; wieszczenia lepszej przyszlosci, przypominania dawniejszych czasow, die Vorzeit, wo in Jugendblut Gott selbst sich kundgegeben Und friihem Tod in Liebesmut Geweiht sein susses Leben Und Angst und Schmerz nicht van sich trieb, Damit er uns nur teuer blieb. Novalis, wyznaj,!cy ideo; ewolucyi, ideo; zbliZenia sio; do Boga, "w kt6rym wszystkie jainie dochodz,! do swiadomosci" umia! prze- zwycic;:i:ye pesymizm, kt6ry go ogaTrnjl po smierci zany, pokonae bOl osobisty wiar,! w momose osi,!&,ni"cia najwy:i:szego szcz"scia; lektur,! tego poety, jako tez i Jean Paula zajmuje sio; Krasinski w epace zw'!tpienia, i jest ona, jak zaznaczyl p. Kleiner, waZnym etapem w przezwycio;zeniu pesymizmu 1). Znajomose pism Jean Paula w Polsce w okresie romanty- cznym byla niewieIka; prof. Kallenbach w swem studyum 0 czwar- tej cz<;Sci "Dziadow" wskazal na jej echa u Mickiewicza 2). Kra- 1) J. Kleiner: o. c. t. n. s. 133, oraz odczyt 0 "przezwyci<;- ieniu pesymizmu., wygloszony 2. lutego 1912. 2) Pami Ak. Urn. Wydz. filol. 1889. T. VII. sir. 12. Prof. Kallenbach wykazal, ie cytat um;eszczony na po=!tku czwartej cz<;sci '. Dziad6w wzi<;1:y jest z "Biograpbische Belustigungen aus der HirnscbaIe einer Riesin". (Vide rowniei pisma Mickiewicza, wyd. Tow. lit. im. A. Mickiewicza, T. m. sir. 397). 
30 sinski wplywowi temu ulegl bardzo znacznie; w Ii.cie do Ga- szyiiskiego z dnia 20. paidziemika 1836 nazywa Jean Paula du- chem wtajemniczonym we wszystkie niewidziaIne dla nas szlaki panstwa duchow. Jest on poet'! nieskonczono.ci, universum, ktory raz stawia nas w godzinie s,!du ostatecznego, to wiedzie nas po ruinach wszystkich Swiatow, to rzeZwi nadziej,! i przenosi na szcz- sliwe wyspy "wsrOd okrg6w swiatta, wsr6d tysi,!ca stonc i ksi- Zycow, tysi,!ca zorz potnocnych, wsrod ob!okow woni, wsr6d har- monii gwiazd, akkordow bij,!cych, i tam zgromadziwszy wszystkie dusze ludzkie, otoczywszy je aniofami, zbawia je mitoscUj. jednych dla drugich, I,!CZJ razem koehanych z kochanymi, ten milion sere i postaci rzuca W obicicia aniofa smierci, kt6ry przyciska je do tona i z tyeh milionow jedna tylko lza rozrzewnienia si tworzy i ta Iza coraz przeiroczySciej plynie w nieskonczonosc wiecznosci" 1). Przytoczy!em caty ten os'!d, bdzie on nam potrzebny do stwier- dzenia, co Krasinski cenit w dzietach Riehtera; tu zaznaezyc mu- SZ, ze rowno z p. Kleinerem nie mog€t si zgodzic z wywodami prof. Dobrzyckiego '), przeez,!cego istnieniu wptywu Jean Paula na naszego poet. DaIsza cz.c niniejszej praey bdzie na to dowodem. Richter, "talent zbyt prawdziwy, iZby go mozna liczyc do smutuych karykatur romantyzmu" '), przechodzi! w dziejach mySli swej rome ewolueye: od panteizmu przez zupetne zw'!tpienie we fiJozofi do chrzeScijaiiskiego spirytuaIizmu, oto droga, ktor,! prze- byt Jean Paul. Podczas gdy Goethe, staPle si antropoteist'!, od- wracat si od chrystyanizmu, Jean Paul, zrazu gorliwy jego suon- nile, ku tej idei zbawiennej nawraca; jego bohaterowie czue si bd,! szczc;SIiwymi w za.wiecie, w owem "Jenseits", tej praojczyinie swojej. Odt,!d Richter zwracac si bdzie przeciw supremacyi czy- stego rozumu, pierwiastek religijny brae bdzie coraz bardziej gor. I ta droga my.Iowa, odpowiadaj'lca po cz.ci tej, ktor,! sam Krasinski przeehodzit, to moZe pierwszy powoo zajcia si tym pisarzem niemieckim. W przytoczonym wyiej Ii.cie akeentuje poeta zYW'l fantazy<; Jean Paula, fantazy<;, ktor,! niektorzy krytycy sta- wiaIi wyiej od Goethowskiej; ogarniata ona ludzkose cat'!, cale 1) Listy Z. Krasinskiego. T. I. str. 89 - 90. ') St. Dobrzyeki: Sen Cezary. Pami<;tnik literaeki. 1904. ') St. Tarnowski: Z. Krasinski. T. II. s. 16. 
31 "universum". Dusza ogromnie tkliwa i gl<:boka cierpwa razem z ludimi, - przez smiech i szyderstwo przebijaj,! si<: u niego cz<:sto lzy, przewijaj'l si<: tony smutne. swiadcZ'jce 0 tern, ze nie tylko wesolym, swawolnym umial byc autor "Titana", ale i powamym, traktuj,!- cym najbardziej zaW11e zagadnienia. Ow "Weltschmerz", to moze najpikniejsza struna w harRe poetyckiej Jean Paula; bo poetyck,! ona w rzeczywistosci byla. Pisze on wprawdzie proz,!, ale proza to rytmiczna, mnostwem srodkow artystycznych oZywiaj,!ca nawet to, CO si<: bez Zycia wydawac mogIo »; odnosi si<: to glownie do rozmaitych wizyi sennych, ktore tak cz<:sto u Jean Paula spoty- ka",y. Te slrony dodatnie. mnostwo idei, gI<:boki psychologiczny podJdad, romantyczny koloryt, to cechy, ktore Krasinskiego uj,!c musialy: nie zarnykal on wprawdzie oczu na niedostatki, ale umial je tlumaczyc, zwlaszcza, ze juZ dawniej twierdzil, iz sztuka chrze- ScijaIiska doskonalosci osi,!&,n,!c nie zdola 2). A te niedostatki w utworach Jean Paula faktycznie istniej,!: do nich naleZy owo przechodzenie z przedmiotu na przedmiot, i to calkiem odmienny od pierwszego, wIr,!canie ust<:pOw ubocznych bez zwi'lZku z tre- Sei'! b<;<l,!cych, zajmowanie si<: zbyt cz<:ste i zbyt natarczywe sob,! i swemi sprawami. Dobrze charakteryzuje t<: wad<: Richtera prof. Muncker: "Die bIosse Erzahlung erscheint als Nebenzweck, iiberall driingt sich das Ich des Verfassers mit seinen von Augenblick zu Augenblick wechselnden und anders schillernden Stimmungen hervor; daher die bestandigen Einschaltungen von Extraseiten, Zwischenwortern udgI. in die Geschichte, daher die unablassigen Spriinge vom Hochsten ins Niedrigste, vom Ernst in den Scherz, von empfindsamer Schwarmerei in cynische Derbheit, daher die gauze Verschwommenheit des Stils" '). Siowom tym nie mozna odm6wic do pewnego stopnia slusznosci, przyznaje to zreszt'! sam Krasiiiski, gdy zalecaj,!c przyjacielowi czytac "Titana" (w tlurna- czeniu francuskiem Chasles'a) dodaje, jak gdyby wyprzedzaj,!c zarzut: "trzeba czytac uwrlnie i me zraZac si pewnemi dziwa" cznosciami" _ Wobec zapalu, jaki poeta ma dla Jean Paula, nic dziwnego, ze wpIyw jego Sledzic b<:dziemy mogii zarowno w Iistach Krasin- 'I Allgememe deul5che Biogmphie. T. XXVlll str. 484. 2) Por. J. Kleiner: o. c. T. I. sir. 254. 2) AJlgememe dentsche Biographie. T. XXVIn. sir. 470. 
32 skiego, jako tez i w utworach, pisanych mi"dzy r. 1836 a 1841; nawet i poiniej echa lektury tego autora zostallib choc pol"CZ<! si" pogl"dami innych myslicieli. CzeSc dIa niemieckiego autora szla tak daleko, ze identyfikowal si" z bohaterami jego powieSci (glownie Titana), ze ukochanej przez siebie kobiecie, Delfinie Po- tockiej jeszcze w r. 1840 daje imi" bohaterki Richterowskiej, Linda 1 ) we wierszu "0 Lindo moja, jeSli zgin'!c trzeba...", a row' nid; rodzinie DeIfiny daje ten sam pseudonim: "przez styczen caly, przez pOl lutego zawsze u Romeyrow w wieczor" '). Zastanowmy si" nad przyczynami tego wplywu_ ,Krasinski podkreSIa w IiScie do Reeve' a, ze poezya niemiecka najbliZsz,! jest najwyZszej Ismosci, akceotuje wi"" pierwiastek chrze- scijaiiski literatury. "W Niemczech chrzeScijanska mysI zlala si" z sam,! isciz"'l ducha ludzi"'); widzial to u Novalisa, widzial tei u Jean Paula. Autor ten zwraca si" niejednokrotnie przeciw ate- izmowi, pot"pia go, twierdz,!c, ze cale duchowe universum zostaje przez ateizm rozbite na liczne, drobne punkty jafui '). Ateista nie zwaZa na nie, tylko na siebie, nie boi si niczego procz siebie i swych tworow')_ Krasiiiskiemu pogl,!d taki przypaSc musial do przekonania w epoce, gdy on tej ostoi religijnej potrzebowal.  Dla Jean Paula poezya by!a wieszczeniem,' poezya roman- tyczna przeczuciem wyZszej i Iepszej przyszlosci: "gerade das Hochste, was aller unserer Wirklichkeit, auch der schonsten des Herzens abgeht, das gibt sie und malt auf den Vorhang der Ewigkeit das zukiinftige Schauspiel" '). Opiera si" wi"" ona 0 rzeczywistosc, a zadaniem jej przedstawic nie jakis fragment, ale calosc; ma ona t wyZszosc nad rozumem, ie ten granic nieskoiiczonosci prz strzeni i czasu osiijgn,!c nie zdola, podczas gdy poezya moze tam dojsc 6). F antazya przywoluje przesz!osc do Zycia, przeksztalca obraz teraZniejszosci, a urzeczywistnia przyszlosc: ona ulatuje w czasy, "wo noch Nacht die Wesen der werdenden Embryonem deckte, - sie durchwandert die Gegenden, die er erst nach Jahr- 1) Wyd. jubileuszowe. T. I. sir. 109. ') List do Edwarda Jaroszyiiskiego z 11. listopada 1839. (Listy Z. Krasinskiego. T. m. sir. 90.) ') Siebenkas. Wyd_ Hempla. T. XlI. sir. 230. ') Vorschule der Aesthetik. Wyd. Hempla. sir. 26. ") Vorschule der Aesthetik. sir. 453. ") Otto. Anhang. sir. 469. 
33 tausenden kennen lemt, durchlebt die Zeiten, die einen T eil der kiinftigen Ewigkeit ausmaehen" 1). Nie jest to naturalnie pogl'ld wy1'lcznie Jean-Paulowski: widzieliSmy go juZ po cz.,sci u Schle- gla, wypowiada go i Novalis: teorye te przyjmuj'l si« u Krasiii- skiego, dla ktorego poezya b«dzie przewidzeniem najwyZszych form, jakie kiedys w niebie czy na ziemi przybierze Zycie 2).-1'an- "\ teistyczna teorya Jean-Paulowska, widz'lca w swieeie odbicie Boga, uwydatnia si« i w pogdach estetycznych naszego poety, dJa kt6rego pi«kno nie jest niczem innem, jak tylko odbiciem si« nie- skoiiczonosci na licu skoiiczonem; z tego tei punktu widzenia oS'ldza on humor w poezyi, czyli rodzaj, "w ktfuym mism stawia si na stanowisku panteistycznego Boga i ci<jgle stworzenia wlasne, jakby suy znikome, buduj'le i rozwalai'lc podlug widzimisi« swego, te ieh wsehody i zachody tragicznie lub komicznie, serio lub buffo uWaZa.c moze" '). W podobny spos6b charakteryzuje Jean Paul humor, jako romantyczny komizm, w ktorym autor wykazuje na- prz6d nieosc calego swiata wobee idei, nast«pnie jednak sOOe.... dza wszechobecnosc tejze w swiecie i odtwarza go w ten spos6b niejako w nowej, wspanialszej postaci '); polega wi«c humor na skOl1trastowaniu "der gesammten endlichen Welt mit dem ewigen Ideenreiche, das im tiefsten Heiligtum einer Menschenseele wohnt" "). PogLjdy filozoficzne Jean Paula razem z zapatrywaniami No- valisa mic;szaly si«, jak zaznacza p. Kleiner, do systemu Heglo- wskiego, kt6ry w okresie powstawania "Trzeeh MySli" stanowil ., podstaw« filozoficzn'l utworow, a nawet zmienialy go tu i owdzie '). (Jean Paul uznaje wieczny post«p, wieezne odradzanie si« i przeradzanie si«: "Die Natur ist fur den Menschen in ewiger MensehwerdWlg begriffen" '). Wiara w przeiyeie, w Zycie po- smiertne jest dla niego uIg'l, bez tej wiary w ni.,smiertelnosc nie wyobraZa sobie istnienia prawdziwej miloSci 8). Zal po zmarlych -----' 1) Artyku!: "Etwas iiber den Menschen" w Kiirschners NationalIi. teratur. T. 130. sIT. 20. 2) List do Slowaeldego z dnia 23. lutego 1840. (Listy. T. m. sir. 7). 2) "Kilka slow 0 Juliuszu Slowackim". Wyd. jub. T. VII. slr.11. ') Vo"Cbule der Aesthetik. Wyd. Hempla. sir. 137. 5) Dtto. Anbang. ') J. Kleiner. o. e. I. sIT. 365. ') Vo"Cbule der Aesthetik. sir. 32. 8) Selina oder iiber die Uosterblichkeit der Sede. Wyd. Hempla. T. 59. sir. 20. - Spm'WOZdanie eo k. GimDazyum.. IV. 3 
34 ustanie, gdy przyjmie siC; wC;drowkC; dusz: smierci niema, bo na- tura przebudowuje groby "mit Taufgebauden Neugebomer und die Todten mit Tempeln der Lebensmenge"1). Dla tego dmgiego swiata my pracujemy, a owa nie.smiertelnosc tem cenniejsza,. ze i tam ewolucya dalsza jest mozliwa. ("Der GIaube an eine hohere Unsterblichkeit auf immer hOheren Stufen") '). 0 istuieniu Zycia posmiertnego mowi tez sen, swobodne pol,!czenie swiata nadzmy- slowego z rzeczywistym, stan, w ktorym przez calq noc stoj,! otworem bramy naokolo horyzontu rzeczywistosci '). Jean Paul dochodzi do przekonania, ze w kaZdym czlowieku mieszkai'l wszystkie formy ludzkosci, wszystkie charaktery, a wlasny jest tylko samodzielnym wyborem wsrod nieskoiiczonej liczby form, przejsciem z nieskonczonej wolnoSci w skoDczony ksztalt zja- wis!<wy<). ! Pogl,!dy te poznaje nasz poeta na dlugi czas, zanim go zacznie zajmowac fiIozofia Hegla: stanowi,! one wic;c niejako pod- loze, umozliwiaj,!ce przyj<;cie teoryi autora "fenomenologii" ; atoli roz' rzucone po romych dziel.ach nie tworz,! one calosci, systemu, dla- tego tei; nie mogly wywolae takiego oddZwic;ku, jak poiniej dzida Hegla. Wprowadzily One jednak poet" w swiat tych idei, ktorych rozwinictcie da nam w "S}'!!u Cieni6v.t'. Wsz"dzie kolebici,";:;iema nigdzie trumny, I wszdzie niebo, - niema nigdzie ziemi, I wsz"dzie bogi, nad tob,! i w tobie, Na kaZdem miejscu i 0 kaZdej dobie, ByleS - nie jesteS, lecz zuow b"dziesz z niemi... . . . . . BOg bogow powstaje, I on ci" porwie winne, dalsze raje. ZwrociIem dot,!d uwag" na powinowactwo duchowe obu poetow, chodzilo mi 0 wykazanie pewnego pokrewienstwa ideo' wego, ktore sprawilo, ze Krasinski wplywowi Jean Paula ulegl: obecnie chcialbym omowic, w jaki sposob wplyw ten siC; uwydatnia. Reminiscencye "'lliczne, wplyw, zwtaszcza stylowy zuaczny, choc nie da si" zaprzecZ}'c, ze z poza szaty obcej wygl,!da prawie zawsze oryginalne uj"cie tematn. 1) SeJina oder tiber die Unsterlilichlreit der Seele. s!T. 42. ') Otto. st... 56. ') Vorschule der Aesthetik. s!T. 79. <) Otto. st... 219. 
o 35 , . 'Jui na "Nocy letniej" <4, si wykazac wptyw Jean-paulowski; JDotyw znany, w ktorym poeta chcial polpie malZenstwa mieszane, :wykazae ich zgubnose dla narodowej sprawy, ubral w szaty romansu Richterowskiego. Charakterystyka bohater6w, corki momego ma" pata i nieznajomego, ich milose, wzgldnie sposob jej \vyraZenia, pttypomina Zywo postacie z "Titana" lub "Hesperusa". W "Tita- me" zamierzal autor wykazae, jak szkodIiw,! jest wladza nieokiel- %nanej funtazyi, jak tylko czyn daje Zyciu potg, umiarkowanie nrok "); to tei wszystkie postacie kreSlone S,! w ten sposab, wszyst- kie t'l nieokielznan,! fantazy,! si odznaczaj,!. Ten sposob charakte- rystyki przejmuje i Krasiiiski; uczucie bohater6w,_ichmilosc,.nie_ jest =yslowa, bo polega na wierze, ze skoro los nie pozwaJa im polq"ciy c Si -tu-: na ziemi, to spotkaj,! SM; kiedys w niehie. "Od- zyskac mnie mozesz tylko w swieci" duchow", mowi bohaterka J<rasinskiego, a my s1yszec mozemy echa z Jean Paula, ktory o Zyciu posmiertnem mowi tak: "Die T age jenseits der Erde wer- denmich heiligen rur die -Tugend und Dich, dann komm, 0 Beata, dann mrd dir, wenn Dich ein Engel durch Dein irdisches Abend. rot in die zweite Welt getragen, dann wird Dir ein hieniedelJ. gebrochenes, dort geheiligtes, Herz zuerst entzegengehen, und an Dich sinken". Dlatego ta t<;sknota za smierci,!: bohaterka Krasin- skiego prosi sarna ukochanego: ,,Pchnij mnie w serce - wyrwij mnie potworowi"; w Hesperusie KIotylda iipiewa pidn: Das arme Herz hienieden ": Von manchem Sturm bewegt, < Erlangt den wahren Frieden, Nur wo es nicht mehr schliigt E). Bohaterka Krasifiskiego przypomina Lian z "Tytana", jest, jak i ona "die empfindsame, dem Erdenleben immer mehr sich entfremdende Schwiirmerin"'). Wobec takiej charakterystyki po- staci uuosi si nad calym utworem ton smutku, rozpaczy, b<4cy tak zasadnicz,! cech,! dziel niemieckiego autora, ktory w swej » Fr. Muncker. (Allgemeine deut8cbe Biograpme t. 28. str.475.) Ricbter wiJl beweisen "wie verderblich die Macht der zugellosen Phan. tasie sei (bei kraftgeniaIischen Stiirmern so wohI wie bei empfindsamen oder humoristischen Naturen), wie our Taten dem Leben Starke, nur .Mass ihm Reiz verJeihen konne". ') Hesperus. Wyd. Hempla.. str. 523. ') F. Mnncker. 0. c. 3" 
36 " V orschule" oceni! poezy-: romantyczn'l potnocn'l jako harf-: eolsk'l> "durch welche der Sturm der Wirklichkeit in Melodieen streicht, ein Geheul in Getose auflosend, aber Wehmut zittert auf den Saiten, ja zuweilen ein hineingerlssener Schmerz" 1). Do tego nash-oju na- daje si-: doskonaIe koloryt wieczorny, oswietlenie ksi-:Zycowe: we wszystkich powieSciach Jean Paula odgrywa on tei rol-: bardzo wybitDlj,. Ksi-:Zyc, "dieser Leuchtturm am Vfer der zweiten Welt" '), oW'l t-:sknot<; za nieskonczonoSci'l pot<;gUje. Krasiiiski, ktory od czasaw m!odocianych, epoki wptywu Walter-Scotta, mial sklon- nose do kreSlenia tajemniczych obrazow, za wzorem Jean Paula metod-: t<; zastosowuje obecnie w calej rozci'jglosci. Siinie uwydatnia si<; wplyw niemieckiego pisarza pod wzgl" dem stylowym: jest on tem, co Krasiiiski "bizarre" nazywa, po- pada w barok. Jean Paul, entuzyastycznie uwielbiaj,!cy natur<;, wprowadza Iiczne porownania ze swiata roslinnego; Krasinski, na ogo! wzi'!wszy, malo posiadal tego kultu, jeden wyj,!tek stanowie b"dzie tylko niezbyt oryginalny Herburt. Mimo ten brak Krasin- ski pod wzgl<;dem stylu idzie za wzorem niemieckiego pisarza, i st,!d takie okreslenia, jak: "Ziemia w przepasce z ciemnosci woni,! kwiatow tylko i westchnieniem wod odwdzi"cza si" im wstydliwie za zlote spojrzenia", wsz€tdzie rozszerza si kwiatow won.. Z Jean Paulem dzieli tez Krasinski zamilowanie do pewnych barw, mianowicie bl"kitnej lub czerwonej: w porownaniach uwy- datnia si" to bardzo cz....to. A "'! te porownania, te obrazy, bar- dzo smiale, niekiedy wprost zuchwale: takiem jest zestawienie ogromnej, rumianej twarzy slonca i krwawego serca Boga, ktory znajduje si" w przestrzeniacb. Obraz podobny, w roznych odmia- nacho powtarza si" u Jean Paula: w "Tytanie" umieraj,!ca Liana widzi rozpaIone slonce na niebie, i do matki wola: "Ach, Mamo, jak wieikieini i ognistemi "'! jego oczy": widzWa smiere na niebie. Okreslenie: "gwiazd dZdZe nieustanne z gluchym gasn,! szumem", znajdziemy i w utworach Jean Paula. T ak wi"c zaraz na pierwszym utworze z owego czasu da si" uwydatnie wplyw autora "Tytana"; odnosi si" on glownie do spo- sobu charakterystyki i do stylu, nie naruszai'lc oryginalnoSci za- sadniczego motywu. 1) Von;chule de. Aesthetik. sir. 92. ") Hesperus. T. VIII. sir. 193. 
37 _ CiekaW'! jest rzecz'lo ie wplyw ten z biegiem czasu nie ma- leje, lecz owszem pot<;guje si,,; 0 ile w "Nocy letniej" s'4 jeszcze echa zamilowail mlodrienczych, poiniej one znikaj'4' Pnechodzimy obecnie do szeregu utworow, w ktorych wizya gra wybitn'4 rol", tym srodkiem artystycznym posluguje si" Krasinski niemal od za- rania swej tw6rczosci, bo w "RQZID.owie Napoleona z cesarzem Aleksandre m", a wi"c w utworze, kto ry po wstal, gdy autor mial lat cZt ernaScie, spotykamy PI po raz pierwszy. P. Kleiner 1) zwrocil je- doak sluszn'4 uwag", ie formy tej me wykorzystywal dot'4d poeta nigdy do symbolu lub alegoryi, dopiero pod wplywem Jean Paula za- czyna jej uZywaC dla poezyi ideowej, nadaje wi"c temu, co mialo charakter jedynie artystycznego srodka, znaczenie gl"bsze. Po- wiedzielismy juZ wyiej, ie wedlug Jean Paula poezya romantyczna jest pneczuwaniem lepszej przyszloSci: dzieje si" to glownie we formie zachwycenia, snu; dlatego tci tak cz<;sto uiywa tego sro- dka niemiecki autor. W "Hesperusie" mowi on w ten spos6b: "Genius der Traumel der Du durch den neblichten Schlaf der Sterblichen trittst nnd vor der einsamen, in einen Leichnam ge- spemen Seele die gliicklichen Inseln der Kindheit heraufziehest, 0, der Du darin unsern verwesten Freunden wieder Wangenbliite giebst und unserm armen, wahnsinnigen Henen vergangne Him- mel zeigst und Edenwiderschein und rinnende Auen auf Wolken, - magischer Genius, tritt in diese heilige Nacht vor einen Menschen" "). Krasiiiski znaczenie snu w ten spos6b poj"tego, jak to widzimy u Jean Paula, przyjmuje, i form" t" zastosowuje po raz pierwszy w" ,Pokusie" ; utwor to niezmiernie wainy w rozwoju myslowym Krns iiiskiego, zawiera, jak zauwaiyl prof. Tarnowski, pierwszy szkic owego stosunku, jaJci panowac b"dzie mi"dzy MIodzieiicem a AIigierem, stosunku, ktory byl odbiciem przyjaini poety do Danielewicza. Be7- w",tpienia ten mo\)'w zasadnic.za. odegral rol pny stwoneniu postaci owego s\arS'l.ego \owarzysza, l<lory "pne- mawial wolniej i surowiej, znac radzil, przestrzegal i zaklinal". Owo podkr.slenie przyjaini, ktore w iyciu Krasiiiskiego tak bylo cze, ta ciekawa t<;sknota, ktora go zmuszala w kaZdym nowo poznanym czIowieku szukac jaJciegos uczuciowego oparcia, znalazly . swoje pendant i u Jean Paula; i dla tego pisarza przyjaiii byla 1) 1. Kleiner. o. c. T. L str. 297. '} Hesperus. Wyd. Hempla. 
38 wszystkiem, byta podstaw,!, -"dZwiF;ni,! zycia, niekiedy zaS wyradzata si<;, jak n. p. w Hesperusie, w chorobliw,! eg'zaltacy<;. Jestesmy w epoce, ktorej cech,! charakterystyczn,! wedle Maigrona jest ,,I'hypertrophie de la sensibiliW' 1). W utworze Krasinskiego prowadzi poeta mtodzienca do bo- gatego miasta, gdzie wsz<;dzie nan niebezpieczenstwo czyhato : w swietJe ognikow nocnych, spadaj,!cych na ksztatt zlatuj,!cych gwiazd, widzi on cmentarze, na bramie kaZdego tJi srebrne imi<; ludu. Mlodzieniec chodzi po czaszkach i kosciach ; czyta napisy: cienie umar!ych uciekaj,! przed nim, aZ powstat z nich tuman, podobny do burzy. Luny poiarow rozlewaty si<; w przestrzeni i gasly naprzemian, a wir duchOw toczyt si" coraz dalej, aZ pad! u stop Ojca niebieskiego, prosz'!c Go 0 milosierdzie. Caty ten obraz nasladowany jest z Jean Paula, jest on echem lektury po- wieSci "Katzenbergers Reise" ("Vernichtung'') i "Siebenkas" ("Rede des todten Christus vom Weltgebiiude herab, dass kein Gott sei".) I; w jednym i w drugim utworze bohater budzi si<; na swiecie drugim i jest na cmentarzu: a jest to cmentarz ca!ej ludzkosci: "vor ihm breitete sich unabsehlich eine schwarze Eis- scholle aus, auf der aIle Volker lagen, die auf der Erde gestorben waren, starre, eingehQrene Leichenheerre iU 2). Dusze tych ludzi nie s,! szcz"Sliwe: s,!dzity, ze po smierci ulg" znaj, a nie zna- lazlszy jej pelne s,! niezadowolenia. Widzi to Chrystus, widzi ten nap!yw swiatOw, "den F ackeltanz der himmlischen lrrlichter und die Korallenbiinke schlagender Herzen, und als er sab, wie cine Weltkugel um die andere ihre glimmenden Seelen auf das Todten- meer ausschiittete, wie eine Wasserkugel schwimmende Lichter auf die Wellen streuet" '), wowczas w imieniu tych narod6w blaga On Boga 0 milosierdzie. W "Pokusie" ludy widz,! szesc trumien, w kaZdej ta sarna postac, miasto zaslony sniegiem twarz umarlej przykryta; ludy bluinUj Bogu, ze zdradzi! je, lecz przewodnik nakazuje im milcze- nie: swi<;ta sp; tylko w trumnie ostatniej na zamarzlem wzgorzu, poczem nast,!pic musi zmartwychwstanie. I ten obraz znajdziemy .- ..C 1) Louis Maigron: Le romantise. et les moeurs, essai d'etude historique et social. Paris 1910. sir. 81. 2) Katzenbergers Reise. (Vernichtung). Wyd. Hempla. T. XXIV do XXVI. sir. 163. ') Siebenkas. Wyd. Hempla. T. XI-XN. sir. 233. 
39 = ,. po czttsci u Jean Paula; porownanie smierci ze zimil wytIumaczone tern, ze Richter nazywa caly za.swiat "gefrierendes Eisfeld" 0 W opowiadaniu "der Tad eines Engels" wUClconem w powiesc "Leben des Quintus Fixlein" opisuje autor smierc kobiety w spo- sob nastc;puj'lcy: "Der T od schickte seine sanftere Schwester, die Ohnmacht, voraus, - sie beriihrte das Herz der Braut und das warme Angesicht ge£ror, - die Wangenblumen krochen ein, der bleiche Schnee des Winters, unter dem der Friihling der Ewigkeit griinet, decide ihr Stirn und Hande zu"». Owe bluinierstwa wyglaszaj'l narody zrozpaczone wowczas, gdy si dowiadu.F\, ze Boga niema na swiecie; wiarC! w lepsz przy- szlase, w to, ze pod sniegiem zielenieje wiosna wiecznosci, konczy si; kaZda niemal wizya u Jean Paula. Z "Pokusy" caly ten ust"p (wyd. jub. t. fV, str. 118-120) jest reminiscency,! z dziel Richterowskich, reszta jest oryginaln't- przechodzimy do waznego £ragmentu "Herburt", ktory po- wstal w r. 1837; zamierzony jako powieSC w stylu Balzakowskirn, wykonczony nie zostal. Prof. Kallenbach w artykule: "Z powodu jubileuszu Krasiiiskiego" widzi we fragmencie tym wic;cej wplywow Jules Janina i Eugeniusza Sue'go, aniZeli Balzaca'); p. Kleiner') zwraca SIUSZDil uwag na to, ze W ",Herburcie" przebija si za- rowno pociqg ku panteizmowi, wybitny w dzielach Jean Paula, jako tez technika tego autora. Jest to wic;c utwor, w ktOrym wpIywy francuskie i niemieckie koncentrowaly siC;, a istuienie tych pierwszych jest tem bardziej wytlumaczone, ze pierwszy rzut po- wieSei powstal, jak wykazuje list do GaszyDskiego, w roku 1834, iL wic;c w czasie, gdy wplyw literatury niemieckiej na tworczosc Krasinskiego nie by! jeszcze bardzo silny, gdy poeta nasz dziel Richtera nie znal. Technika jest w tym utworze Jean Paulowska, a polega ona na uwydatnieniu osoby autora, na dygresyach licznych i satyrycz- nosci. Najciekawszymi ustc;pami s'l te, gdy Krasiiiski mowi o poezyi i poetach. Poezya jest rzecz'! swic;tlj, jej treSci'l ludzkosc ca!a; jedni autorowie pojc;li tylko to, co naokolo nich istnieje, » Leben des Quintus Fixlein. Wyd. Reimerao Berlin 1840. T. m. sir. 50. 2) Kuryer Warszawski z 1. stycznia 1912. dodatek sU. 20. ') 1- Kleiuer. o. Co T. L sUo 263. 
40 swiat zewnc;trzny, i tych nazwano sztukmistrzami. - t<;cza z ty- si,!cznych barw swiata igra po ich stronach, lecz brak im serca: inni swiat jeden ogromny, wtasnych trosk i Zljdz i pociech me- skonczone dzieje bior,! za treSc swych utworow. przebija siC; tu tendencya ta sama, ktor,! autor niejednokrotnie zaznacza w ko- respondencyi, n. p. w liscie do Gaszyilskiego z r. 1837, gdzie Goethemu i Szekspirowi zarzuca brak serca; jednak i Jean Paul mogl tu dac do takich pogiljdow pewn,! podnietc;: i dla niego ow swiat wewnc;trzny wic;cej przedstawia uroku, bardziej jest gadny opisu, niZ swiat zewntrzny. "Es gibt eine innere in unsenn Herzen hangende Geisterwelt, die mitten aus dem Gewolke der Korperwelt wie eine Warme Sonne bricht. lch meine das innere Universum der Tngend, der Schonheit und der Wahrheit, me; innere Himmel und Welten, die weder Teile noch Ausfliisse und Absender, noch Kopien der ausseren sind" 1). Charakterystyka glbwnego bohatera, Herburta i stosunku jego do p. Julii HOryDskiej przeprowadzona jest zupelnie w guscie romantycznym, przypomina swoj,! egzaltacy,! Cezarc; z "Tytana". Takie uczucie milosci w pojc;ciu romantykbw charakteryzuje Mai- gron w sposob nastpujC!cy: "L'amour romantique c'est l'amour primitif, valide, l'amour ether" comme au jardin d'Eden, chaste comme Ie premier baiser de Saint-Preux a Julie... L'amour est une force, et cette force est tellement irresistible qu' il serait pueril et vain d'essayer meme de lDi resister; cette resistance d'ailleurs ne serait pas simplemenl imprudence et maJadresse: elle consti- tuerait un crime" '). Tak pojmuje to uczucie Jean Paul, tak tez wyst<;puje ono u Krasinskiego, zarowno w Nocy letniej, jako tez w Herburcie. Wazn'! rolc; odgrywa w tej powiesci element komiczny; jak wielkie znaczenie on ma u Jean Paula, 0 tern by!a mowa juz wyiej. Element komiczny, ktorego zupefny niemaJ brak uderza u Krasiiiskiego, dostaje sic; za posrednictwem niemieckiego autora do ,,Herburta". Satyra, zwrOcona przeciw sobie i drugim, prze- chodzenie ad motywow powainych do zartobIiwych, komiczne antytezy, - to cechy, zaczerpnK;te z Jean Paula; czy wyszlo to z korzysci,! dla utworu to rzecz inna. Prof. T amowski trafnie pod- 1) Das KampanertaI. Wyd. Hemp!a. T. XXXIX. sir. 49. ') L. Maigron. o. c. str. 202 i 232. 
41 kr.slil cech" powagi w usposobieniu Krasinskiego, powagi, z ktar'l takie momenta komiczne nie zgadzaly si", dlatego robi'l":one wra- zenie nienaturalne, sztuczne; w tyro wypadku mozna powiedziee, ze wplyw Jean Pada, 0 ile to odnosimy tylko do uwzgl"dnienia komizmu, - szcz,.sliwym nie byl. W ..Herburcie" uderza nas entuzyazm poety dIa natury; dwa miejsca poswi"ca Krasinski opisowi (t. IV. su. 152-153, oraz 175): natura, to ucieczka nasza wawczas, kiedy si" nam sprzykrzy braterstwo wielomownego rodu ludzkiego, - wawczas idziemy do niej, jako do miIcZ'lcej siostry naszej. Ona, jak my, szuk a utraconego rodzica, jednego z nami b<;d'lc poczqtku. Ust"py te, moze rngpi"kniejsze w twOrczoSci Krasinskiego, nosZ'l slady lektury Jean-Paulowskiej; w powiesci ..Siebenlclis" znajdziemy takie miejsca: "Sein zur Liebe erzogenes Herz ruhte olmehin von Sati- ren... an der ewigen, wannen und umfangenden Gatlin aus, an der Natur... Und wenn Uns die Menschen verJassen und vel" wunden, so breitet ja auch immer der Himmel, die Erde, und der Ideine bliihende Bawn seine Arme aus und nimmt den Ver- letzten darin auf" ,). Do tej ciszy, do tego spokoju wiecznego j niezami:}conego d¥<I bOhaterowie Ricbterowscy: ,Grosse, im Abendfeuer stehende Naturl Der Mensch sollte nur Deine Stille nachahmen, und bloss Dein schwaches Kind sein"; caly swiat jest art'l eolsk'l, z d!uZszemi lub kratszemi strunami, na ktarej spoczywa Boza r"ka '). J.sli si" tak pojmie natur", panteistycznie, zrozumi jest czoSc dla niej, modlitwa do niej ..nie slowami, nie InySlami nawet, ale ca!ym duchem", bo wtedy czuje si" oW'l swi"t'l obietuic", ro wsz"dzie, zewn'!h"z i weWillltrz siebie '). Z t'l czci'l dIa natury czy si", jak juZ wyZej przy ..Nocy letniej" zaznacza!em, charakterystyczna cecha stylu, ktar'l spoty- kamy zarawno u Jean Paula, jak i u Krasinskiego, to jest czer- panie porawnan ze swiata roslinnego, lub cz<;sta personifikacya tego!:, jak np. raz wdzi"czne rumience itd. Ust"p drugi "Herburta", to sen, - pierwsze uj"cie tego, co poets powie pozrnej w ..Niedokonczonym poemacie", w cz,.sci ') P"1SJD3. Wyd. Hempla. T. XIII. str. 267. ') Hesperus. Wyd. Hempla. T. VII-V. str. 179. ') Herburt. Wyd. jub. T. N. str. 175. 
42 I zatytulowanej ;,Sen"'); ze wzglc:du na znaczne podobienstwo obu scen, traktowac je bc:dc: tu Ltcznie ze sob,!. W obu utworach wizya wystc:puje w tej formie, ktor,! widzielismy jui w"Pokusie", a ktor,! okreS1iIiSmy jako wynik wplywu Jean Paula. Znow mamy nieprzejrzan,! rowninc:, ksic;Zycem oswieilon,!, krajobraz mauy nam juz; echem Irydyona jest wzmianka 0 owym tysi,!cu krzyiow i tyscu konaj,!cych, przybitych do nich. Prof. Pini w artykule swym 0 "Niedokoncwnym poemacie" 2) juZ w ujttciu samem, we formie wizyi, ktor,! ma mlodzieniec, przechodz,!cy przez to pieldo dni dzisiejszych, widzi wplyw fantazyi Jean Paula "Ein Traum von einem Schlachtfelde. Ober das Immergriin unSerer Gefiihle". Richter przedstawia tu mIodzienca, !dory sni, ze jakas nadludzka postac prowadzi go po swiecie i pokazuje mu wszystkie okropno- sci: mtodzieniec pada zemdlony, a gdy sic: obudziI, postauawia zasluiyc sobie na nagrodc: po smierci. ,,1 tu wprawdzie podo- bienstwo to dosyc nieuchwytne, ale podobny sposob obrazowania, to sarno uczucie zgrozy, jakie obrazy te u obu autorow wywoluj'b a nawet pewna, choc daleka, pokrewnosc idei, nasuwaj,! mimowoli mysli jakiego.s zwi,!zku pomic:dzy obu utworami" ». Nietylko jednak z tego jednego utworu, ale i z innych znajdziemy ecba w snam Krasiiiskiego; oto mtodzieniec widzi, ze 0 stopy krzyZ., na ktorym wisial jeden czlowiek, olbrzym, pol,!czenie innych, uderza nieustannie kra, niesiona ze stron ,,kc:dy wod zamarztych nieskoiiczone bielity sic: obszary". Znamy jui ten obraz z "Poku- sy", widzielismy, ze znalazl go poeta we "Vernichtung" Jean Paula. - Olbrzym nie ulega pokusie widma, siedz,!cego na troni. z lodu '), lecz patrzy w stronc: poludnia, gdzie "wsrod mlecznych <!rog rozstajnych inna postac w swietle btc:duej zorzy stata, po- dobnie jak cztowiek, przybita do krzyia". KaZda kropla z jej ran plyu,\ca, skoro tylko tknc:1a sic: przestrzeni, zamieniata sic: w gwia- zdc:, lec,!",! natychmiast w dal. - U Jean Paula, w jego powiesci ,,'Titan", Albano po smierci Schoppego idzie w cichy wieczor na ') Kucharski Eug.: Do genezy Sou w I. cz<;sci Nieboskiq. Pa- mic:tnik literacki. 1912. Z. I. sir. 157 i n. ') T. Piill: Niedokoiiczony poemat. (Pn;ewodnik oankowo-literadci. 1895. sir. 1098). ') Por. Siebenka" sir. 238: .Dcr Tad wich vor wem Glanz. zurUck. und del-' Eisberg, womit er den Menschen erdriickt, zerfloss auf ihren warmen Herzen". 
4 g6r<:, sk,!d car,! okolic" ogl,!dn,!e moZe. Opadaj,! g" wOwc2as tome mySli, wspomina tych, ktorzy pomarli i w grobach let'! ,,zwar hart und unfruchtbar wie F elsen, aber auch hoch wie Felsen, an die vom Schicksal geopferten Meuschen, welche die Milchstrasse der Unendlichkeit und den Regenbogen der Phantasie zum Bogen ihrer Hand gebrauchen wollten" ,). . Obraz zjawienia si" Chrystusa, lituj,!cego si" nad ludZmi, jest czo;sty: mamy go i w "Zniszczeniu" i w "opowiadaniu Chry- stusa, :Ze Bop niema" i we fantazyi "Sen we snie" (Der Traum im Traum) i i.; owa zamiana kropli krwi w gwiazd" mogla bye utworzona na wzor innego obrazu, ktory spotykamy u Jean Paula w "Unsjcbtbare Loge": "Wenn auf jenem Schneegefilde eine Seele die andere umfasste, so schmolzen sie aus Liebe in Einen gliibenden T autropfen ein; er zitterte dann an eine B I u m e herab und sie hauchte ihn wieder entzwei geteilt als heiligen Weihrauch empor" '). Ponad tem polem kwiatowem przechadza si" Chrystus, a iIe razy si" zjawi, niezmierzona milo;;e ogamia wszystkicb i zmusza do u;;cisku, Diezmierna ulga wst"puje do \vszystkicb dusz. Obraz podobny, duszy, zamieniaj,!cej si" w kwiat, powtorzy si w "Niedokonczonym poemacie": "Oto idzie dzien, w ktOrym si" kaZda z was w my;;l,!c,! ro"" przemieni". Tak wi"c stylowo, a po cZ"Sci i ideowo, oba sny Krasin- skiego zostaj,! pod wyrainym wp!ywem Jean Paula. W roku 1840 wychodz,! "trzy my;;1i Ligenzy", poprzedzone humorystyczll>1 przedmoW<j Stefana Szcz"snego Bogdana Mieli- kowskiego, ktOry rzekomo utwory te w czagie pobytu swego na Sycylii znalaz!, i choe ich Die rozumia!, . pietyzmu dIa zmar!ego na obczyinie rodaka wyda!. W cu!ej tej przemowie wp!yw Jean Paulowski, dominuj,!cy w tej epoce, pol,!czy! si" z wp!ywem autora, ktorego Krasinski mal dawniej, ktOrego cenil, a nawet do pewnego stopnia nas1adowa!, E. T. A. Hofmanna. Podobieiistwo mi"dzy tymi oboma romantykami jest maczne, zwrocil na nie uwag" Dr. }. Cerny sJ; Dic wi"c dziwnego, Ze u Krasinskiego wptywy te .e- Spoli!y si". Jean Paul, uZywaj,!cy wprawdzie bardzo cz"sto formy 1) Titan. str. 688. 'j Unsicbtbare Loge. Wyd. Hempla. T. I-n. str. 208. ') Dr. J. Cerny: Jean Paul's Beziehungen zu E. T. A. Hoffman: , . Program des k. k. Staats gymnasiums zu Mies. 1906/7. 
44 przedmow, i to Diejednokrotnie kilku po sobie nasto:puj,!cych, nigdy nie wydaje utworu jakiegokolwiek jako dzicla innej osoby: uczynil to natomiast Hoffman ze swym "Elixiere des T eufels" ,. ktory to utwor Krasiiiski na pewno znat "Elixiere" wydane s jako ro:kopis mnicha Medardusa, ktory przechowywano pilni.; w klasztorze benedyktyDskim jako osobliwosc, i m'komu wydac go a nawet pokazac nie chciano; autor uzyska! od przeora manuskrypt i oglosil go drukiem. Natomiast ton przemowy jest Jean Paulowski, pelen humoru i zjadliwej ironii, tern zjadliwszej, ile ze ukrytej pod plaszczykiem naiwnoSci. Jean Paul przedmow tych uZywa!, aZeby sio: rozprawic z niezbyt przychylnie usposobionymi dla siebie krytykami. Ze w "Synu Geniaw" S,! echa lektury Jean Paulowskiej, o tern wspominaJem pierwej. Na to, ze imio: bohatera drugiej mySli Ligenzy wzi<;l:e jest z Jean-Paulowskiego Tytana, wskazaJ juZ dawniej prof. Kallenbach; wplyw tej powieSci widoczny jest we "snie Cezary" bardzo zna- cznie. Juz sam pocz'!tek Die jest oryginalny: Cezaro:, glos jakis wola po imieniu, - sk,!d on pochodzi, Cezara nie wie, glos roz- brzmiewa jednak wciijZ i wchodzi w dzwonnico:. Bohater idzie w ten wieczor ksio:zycowy na wiezo:, a wowczas z pod stop jego wzbijaj,! sio: w niebo diwio:ki powazne, niby szum organow. - Za bohaterem Jean Paulowskim rownie:< jakis tajemniczy glos, wiecznie mu towarzySZ'lCY, wo!a: "Zesara, Zesara, wo bist Du 7" ,); w nOc ksiwcow,! idzie on niejednokrotnie na wie:<O: koscieln'b by stamt,!d ogl,!dDlj,c okoIico:: "Dann schwankten die Glocken bang verstummend aus, er trat vom hellen Friihling in den dunkeln Thurm zuriick, er heftete das Auge nur an die leere, blaue Nacht vor ihm... der blaue Schleier des P.thers flattene tausendfach gefaltet iiber verhiiIlten Gottern in der Weile" 2)_ Caly nasto:pny obraz w "Snie Cezary", przedstawiaj,!cy nam narod, przeznaczony na zaglado:, ktory tez rzeczywiscie ginie, ma swoje irodlo, jak slusznie zauwaiyl p. Kleiner 3), w Jean-Paulow- skiej wizyi "Zniszczenie", tej wizyi, ktora pacto: najbardziej zain- teresowala, i ktorej wplywowi najbardziej ulegt ,) Titan. Wyd. Hempla. sir. 206. 2) dttn. str. 97. 3) J. Kleiner. o. c. T. I. sir. 320. 
45 W kosciele wre zawzi-:ta walka: kobiety ch"'l gin,!c razem _ mc;Zami, bo wierz'!, ze Zye bd,! z nimi poza grobem; "i usmiech miloSci nieskoiiczonej rozkwitl na tych wszystkich ustach": potem mzowie szli w bOj, - a dusze poleglych wychodzily lekkie i srebrzyste, zawisaly w powietrzu i plakaly nad tymi, ktorzy jeszcze ginftli. Mamy tu reminiscencye ze "snu we snie Ct , po czttsci _ "niewidzialnej 10Zy"; i tam dusze kochaj,!cych po smutuej roz- I'lce spotykaj,! si-:, l,!czy ich aniol smierci, i ta wiara jest dla nich oslod,! i ostoj,! w Zyciu. Lecz dnsze zmarlych nie odrazu chc,! pojse w zaswiat: "Auf einmal stieg ein F uuke aus der Erde herauf, tmd eine fliegende Seele zitterte vor der zweiten Welt, als ob sie zogere, hinaufzugehen"'); bol, t<;sknota za ukochanymi wstrzynmje ich, choe wiedz,!, ze aniol smierci przycisnie ws_ystkich do lona, ze z tych dusz wszystkich jedna tylko Iza rozrzewnienia si stworzy i ze ta Iza pl)'IUle b-:dzie coraz przeiroczYSciej w nie- skoDczonoSe '). Narod zgin: posrodku katedry leZy ogromny glaz, broncy wstpu do grobowca, a na nim I<rwi'! napisane slowo: "Narod". Zwrocono jui uwag ') na to, ze podobny obraz znajdziemy w "Zniszczeniu": "Die graue, enge Erde schwankte durchsichtig mit Wen regen, jungen Volkem... ihre Achse War ein langer Sarg aus Magnetstein, mit der Uberschrift: "Die V ergangenheit" '). A nad tymi wszystkimi, ktorzy zginli, _jawia si-: _arowno u Jean Paula (w Zniszczeniu), jako tez u Krasiiiskiego postae Chrystusa, a wzrok jej byla to jasnose biala, jak dyamenm". i ona powiodla ich na czasowy spoczynek; - ten spoczynek moze bye tylko czasowy, bo Bog niczyjej zaglady nie chce: "lch Iieb' Euch aUe von Ewigkeit - ich liebe den Wunn nnd <!as Kind auf der Erde nnd den Engel auf der Sonne" "). Cezarze zjawia sift wreszcie postae niewiescia, "siostra tych, ktorzy walCZ'lc polegli", 0 szatach lekkich, jak mysu, ktore na wzOr mysli t<;sknych naokolo niej plyn"ly; Cezara idzie za oi'l' "' nie zIic_ czasu, i nie powiem jak, lecz zdalo mi si-:, ze juz ') Siebenlciis. "Der Traum im Traume". Wyd. Hempla. str. 237. ') vide list do Gaszynskiego z r. 1836. (Listy. T. I. str. 90). ") J. Kleiner: o. c. T. I. str. 320. ') Katzenbergers Reise. "Die Vernichtung". Wyd. Hempla. str. 165. ') Vernichtuog. str. 167. 
46 cz"sc Zycia mego ubiegla, a s e n trwal... a milose moja coraz wi"ksZl! byla". U Jean Paula w "Tytanie" bohater widzi we sme obIicze kobiece "ein jungfraulicbes voll bober Entziickung und Liebe... Eine erbobene gottlicbe Jungfrau, gross wie die anderen GotUnen, stand auf der Ede, und im Himmel; aller Rosenglanz der webenden Sonne. sammelte sich an ibr, und sie brannte, in Ahendrot gekleidet". Cezara zna t" postac, z wyrazem me- opisanej miloSci, ale i bolu, patrzy na ni'l. i pragnie dowiedziec si" jej nazwiska, - a gdy si" dowiaduje, budzi si" 1). T eu wspa. .nialy obraz byl wzorem dla naszego poety, ktory jedynie postac niebiansk'l w ziemsk'l zamienil, skre!ileniem owej siostry poleglych uczcic chcial swoj'l Beatzyks, Delfin" Potock'!. Identyfikowal s wi"c tu nasz poeta z bohaterem powieSci Richterowskiej, to tei sluszrut jest uwaga p. Kleinera "), ze ten ust"p byl prawdopodobnie powodem wprowadzenia imienia "Cezara" do utworu. Ze identy. fikowanie sift z t q postaci q mialo miejsce, wskazuje rownieZ, jak wspomnialem wyiej, wiersz do DeUiny Potockiej z r. 1840. Rola, jak'l ta postac kobieca, ta Eloe, na cmentarzysku pO" leglego narodu odgrywa, to rola aniola smierci z powie!ici Jeal! Paula, ktory ulg" niesie w cierpieniu, a potem rozplywa si", znika hen we wiecznoSci. Opuscil ten duch dobry Cezar", - on usiadl samotuy na brzegu morza i widzial przechadzaj'lcego si" po lodaclt ducha zlego, ktory si" z niego smial, a po chwili zeTl'!'i ostatni.j stron" swej harfy, rzucit j'l pod lody i rzekt: "WiecznoSO si" zacz"la". Z postaci,! owego zlego ducha, ducha przeczenia, szyderstwa, spotkalismy si" ji1Z w "Herburcie"; juz tam wyk"" walem jego pochodzenie od Jean Paula; ostatn;e slowa, jakie iii w trzeciej mySJi Ligenzy, wypowiada ten ducl" maF! swe irO<Ro we fantazyi: "Der Todt in der letzten zweiten Welt", w J wach: ..Jetzt zog die Ewigkeit naher" S). Mniej, anizeli dmga mySl Ligenzy, wykazuje wplywu Je Paulowskiego Legenda. Forma wizyi jednak ta sarna, ten ponury nastrOj; joachiIl)izm, mysl 0 trzeciej epocc'sw. Jana, ktD nadejsc ma, ubrana zostala w szaty jean-paulowskie. Na pod bienstwo "Legendy" z ust<;pem w powieSci "Siebenkas" p. I I) Titan. sir. 463. 'J J. Kleiner. 0. C. T. I. sir. 320. 'J vide J. Kleiner. T. I. 320. 
47 "Rede des todten Christus voro Weltgebaude herab, dass kein Gott sei", zwrocono jui dawniej uwagc;: uczynili to naprzod prof. Pini '), potem p. Kleiner '). Z fantazyi tej wzi Krasmski obraz rozpadaj,!eego siC; kOSciota, ktory u Jean Paula przedsta- wiony jest w sposob nast"puj,!cy: "Die zitternden T empelmauern riidden auseinander, und der Tempel und die Kinder sanken unter, und die ganze Erde und die Sonne sanken nach, und das ganze Weltgebande sank mit seiner Unermesslichkeit vor uns vorbe;, und oben am Gipfel der unermesslichen Natur stand Christus und sehauete in das roit tausend Sonnen durehbrochne Weltgebaude hinab" S). Ze snu tego budzi sic; autor poeieszony, gdy dowiaduje siC;, ie moie znow modlic siC; do Boga-pocieszyeiela wszystkich. - Krasinski przedstawia obraz mniejszy rozmiarami, obraz wal,!eego sic; Watykanu: "Wszystkie portyki i patae Waty- kann i kolumny dziedzinca tamaty siC; i rwaly, w proch sic; sypi,!c... a Iud ueiekal eoraz dalej, jak morze wyparte z brzegow... W st,,- powa! na ten olbrzymi kopiec kardyna!... a gdy on doszedt szezytu, madt, gdyby na tronie i spojrza! na swiat" <). Gdy bohater do- aduje sict, ze "odt'id Chrystus ani si rodzi ani umiera na ziemi, ho odt,!d jui na wieki wiekow jest i bc;dzie na ziemi", pocieszony hudzi siC;. T rzecia myS! Ligenzy, to jeden z etapow przezwyei"zenia pesymizmu u Krasinskiego przez wiar w przyjcie nowego, Iepszego swiata; w tej ewolueyi odegra! Jean Paul rolc; bardzo znaCZlUj. . Stylowo pozostaj,! wszystkie trzy mySJi pod wptywem nie- mieckiego romantyka, przez uZycie formy poetyekiej prozy, uroz- maiconej mnostwem srodkOw artystycznych, por6wnan itd. W ten spos6b przeszlismy wszystkie objawy wptywu Richtera na tworczosc naszego poety: raz jeszeze stwierdzic naleiy, ie byt c;>n znaczny, a oddziatat zarowno na pogl,!dy Krasmskiego, jako n tei na styl. Lektura tego pisarza, razem z lektul"lj Novalisa, przy- . I'Z)'DiIa sic;. do wytworzenia nowego, jasniejszego swiatopogi.jdu,  podparla idee filozoficzne, ktore do umystowoSci naszego poety .-:- 1) T. Pini: Niedokonczony poemat. Przewodnik naukowy i lite- racki. 1895. sir. 1097. - ') J. Kleiner. o. c. To I. sU. 328. S) Siebenkas. sir. 233. " <) Wyd. jubil. T. IV. sir. 282. 
48 dostaJy si" z dzid uczonych niemieclcich; kazaJa mu ona swiat caly ogarn'le i zrobie trciciq poezyi. Pogl'ldy religijne, filozoficzne, a nawet estetyczne ulegly silnie wplywom zewn"trznym w owym aasie, a pewn'l rol" w tej transformacyi odegraly rowniez utwory Jean Paula. Jezeli trciciowo da si" skonstatowaC pewna zawislosc, to tern bardziej odnosi si" to do strony formalnej: forma wizyi, traktowana gl"biej, niZ dawniej, koloryt ponury, z ktorego jednak wylaniaj'l si<: od czasu do czasu barwy jaiiniejsze, przebtyski lepszej przyszloSci, silne uwydatnienie pierwiastka przyrody, czy to przez panteistyczn'l dIa mej czese, czy liczne porownania z niej zaczerpm<:;te, wszystko to dowodzi, ie wplyw byl w kaZdym raD' mepoSledni. MOZnaby dowodzemom moim zarzucie pewn'l przesad", wylapywanie szczegOlaw, pewnych sytuacyi, trzeba jednak pam tae, ze te stylistyczne srodki powtarzaj'l si" u Jean Paula bardzo cZ<;sto, ze sytuacya, skreslona w jednej wizyi, powtorzy si<: bardzo cz"sto w mato zmienionej formie w drugiej; dlatego tei magi nasz poeta tak. przej'le si<: t'l form'l pisania. Czy wplyw ten byl- jak chce prof. Tarnowski - ujemny, czy wywolal rzeczywiscie przesadn'l a szkodliw'l mglistose, na to niech odpowie same utwory Krasiiiskiego: w dziejach naszej literatury naIeiee b"Wj one do perel, a w takim razie wplyw tego, ktory dla nich by! wzorem, tak. bardzo zlym bye me magI. Z dzid memieclciego autora wziql nasz poeta umiej"tll'! r"k'l to, co w nich bylo pm' wdziwie wiellciem, t" wielk'l ludzkosci calej milose, - pomin natomiast, z wyj'ltlciem nielicznych wypadkow, to, co bylo baro- kowe,. niesItlaczne, nienaturalne.. * * * o innych poetach i pisarzach memieclciej literatory, wylt. czaj'lc Schillera i Goethego, w korespondencyi Krasinslciego male znajdujemy wzmianlci; z listu do Potoclciego z dnia 8. wrzeSIDa 1838 1) dowiadujemy si<:, ze poeta nasz zna utwory autora cyklu "Leier und Schwert", bohatera wojen napoleoiiskich, ktory zginql w bi- twie pod Gadebusch, Theodora Konnera. Mowi Krasiiiski 0 tom, ze iycie poetOw bywa cz<;sto dysonansem, z'ldaniem bez miary, I czego wynikiem jest, ie "nieraz slabiej'l w stanowczych chwilich; ze zapadaj'l w letarg bezczynnosci, lciedy dziaJae trzeba. Umie! zarazem spiewae i dziaJae, umiee strun<: lutni przemienie na luln 1) Listy do Potockiego. Biblioteka Warszawska. 1905. n. sir. 25t 
49 cio;ciwo;, rzadko im sio; udalo. Tyrteusz, Kamoens, Milton, a za naszych czasow Byron i Korner wydoiali temu". W ocenie tej przebija sio; owa charakterystyczna eecha usposobienia Krasin- skiego, 0 ktorej jui mowiliSmy wyiej, owa d¥fiosc i t""knota za wielkim czynem, a rownoczeSnie romantyczne poczucie niemoZnosci uskutecznienia tego pragnienia. Bylo to, jak zaznacza p. Chle- bowski, tragedY'! iycia Krasinskiego,- dlatego tez z tego punktu widzenia ocenia znaczenie poezyi. W tym samym czasie, w ktorym autor "trzeeh mys!i Li- genzy" rozczytuje sio; w Jean Paulu i Novalisie, gdy wio;e pier- wiastek religijny sil",! odgrywal u niego rolo;, prosi nasz poeta przyjaciela swego Reevea, aby wyszukal mu w Londynie wizy" poboznej Katarzyny Emmerich, ogloszon'l przez slynnego roman- tyka Klemensa Brentano, utwor, "ecrite SOllS la diche extatique de la susdite, c'est comme une epopee des demiers jours de Jesus Christ." 1). W ewolucyi poj"c naszego autora, w drodze do uchrzeScijanienia pogI<tdow utwor ten pewn'l rol" odegrac musial. W r. 1846 ehce poeta czytac Kosmos Humboldta '), a W liscie do Cieszkowskiego z r. 1851') wspomina autora ballad z t. zw. .Schwabischer Diehlerkreis" Justinusa Kemera. Wzmianki to bar- dzo pobiezne, 0 wplywie tych pisarzy na tworczosc naszego autora mowy bye nie moie, swiadcz,! one jednak, ze zainteresowanie siE& pismiennictwem niemieckiem trwalo i nadal. Dwie postacie musz'! nas obecnie wi"cej zaj,!c: Goethe i Schiller; z posrod calej literatury niemieckiej ceni! Krasinski tego ostatniego najwyZej, to tez wzmianki w korespondencyi S,! bardzo liczne, siinym tez jest wpIyw, jaki autor "Dziewicy Orleanskiej" na pogl,!dy naszego poety wywarl. Stosunek do Goethego ulegal licznym zmianom, ktore zalezne byty od zmian pogl,!dow literac- kich, jakie przechodzi! Krasinski. Liryki Goethego, zwlaszcza ballady, poznal nasz poeta jeszcze w czasaeh szkolnych, i to zapewne nie w oryginale, lecz w tlu- maczeniu polskiem; krotk,! uwag" wplywowi, jaki wywarl Goethe w Niemczech w walce przeciw pseudoklasycyzmowi, poswi"ca poeta w swoim liscie 0 literaturze polskiej. Mowilem 0 tem na 1) Listy do Reeve'a. T. U. str. 113. ') List do Gaszynskiego z r. 1846. (Listy. T. I. str. 268). S) Listy do Cieszkowskiego. T. n. str. 288.  Co k. Gimnaz,yum IV. 4 
50 pocqtku rozprawki. Z innych pism Goethego zdaje sic< w tym czasie zna Wertera, utwor bardzo czytany w Polsce; na potwier- dzeuie przytoczyc moZna list naszego poety z pOiniejszego wpra. wdzie czasu, bo z r. 1833 pochodz,!cy, swiadcz,!cy jednak, ze powiesc ta byla Krasinskiemu ju:i: dawniej zuau'!. Oto donosi on, ze czyta! dzie!a BaUanche'a, Damirona, Quineta, ponadto bibliC;: nj' ai pense que la philosopie valait I' amour: on peut etre Wer..her dans les deux genres" 1). Dopiero pobyt w Petersburgu zwrocil wic<ksz,! uwagC; na tworczosc weimarskiego boga: w r_ 1832, a wic zaraz po ukazaniu sict czyta W oryginale "Fausta". Pierwsz'l wiadomoSc 0 tem mamy w liScie z 17. listopada 1832, i jest ona zram dziwnie chlo: Reeve'owi powiada tylko, ze kaZdy czlo- wiek, jeSli jest s!abym, znajduje swego Mefistofelesa, jak Faust 'J. W miarc; rozczytywania sic< w dziele zwic<ksza sic< entuzyazm: na pocz,!tu r. 1832, wtedy gdy g!ownego dziela Goethego jeszcze nie znal, polecat Gaszyiiskiemu wczytywac sic< w utwory jego, jako tez Byrona i Szekspira, bo to pisarze 0 glc<bokich myiilach, "bo to jedyna poezya, ktorej wieki czo!em bij,!" '). Lektura Fausta miala s,!d ten ustalic; Goethe staje sic< wyZszym od Byrona, bo w walce pierwiastka dobrego i zlego przeznacza zwycic<stwo pierwszemu. Zakoiiczenie Fausta jest dla niego dowodem, ze Goethe jest poet'! wielkim: "Byron n'st qu' une approximation dans la poesie de I' univers. II n' a comp,.;s Ie tout; or Goethe a compris l'univers, la lutte du bien et du mal, et a fait triompber Ie bien". I udowadnia dalej Krasiiiski, ze pot<;:i:n,! jest idea Fausta slepego: "mais cela devait etre. II avait tout epuise sur la terre. II avait tout .;puise dans I' enfer. Tbeorie et pratique, tout etait fini pour lni: en verite, force lui etait d' we aveugle. En fait de musique, Ie Freyscbiitz de Weber est la meme cbose que Ie' Faust de Goethe" 4), - a wiemy ju:i: z popnednicb ustc<pow, ze mu- zyka Freiscbiitza byta ulubioffi! Krasinskiego. W muzyce tej do- szukuje sic< autor tonow sag skandynawskich, czasem slyszy glos Malgorzatki nd'un ange delaisse sur cette terre et qui tend ses bras vers Ie ciel, et dans Ie lointain repondent tour a tour des 1) Listy do Reeve'a. T. II. str. 31- ') dtto. str. 17. ') Listy Z. Krasinskiego. T. I. str. 16. 4) Listy do Reeve'a. T. II. str. 43. 
51 accents divins qui bient"t se perdent dans la tempete". T" walk" dobrego i zlego odczuwa poeta tak, jak Goethe, chcialby j'l od- powiednio wyrazic, brak mu jednak do tego sill). - Goethe staje si wic w tym czasie,. razem z Dantem, urzeczywistnieniem idea!u poety, ktory w mysl nowych teoryi, pod wplywem Ballan- <:he'a stworzonych, ma ods!aniac tajemnice Opatrznosci, ktorego droga prowadzi przez pieldo i czySciec do nieba; dlatego wzniosl si" Goethe w oS'ldzie poety ponad Byrona i Szekspira 2). Jeiili si" zna wraZliw'l natur" poetyck,! Krasiiiskiego, to poj'lC !atwo, ze wobec takiego entuzyazmu dia autora "Fausta" wplywowi jego lIIedz musial; pragnienie przedstawienia walki dobrego i z!ego >:ostalo urzeczywistnione w dwu dzietach, w "Nieboskiej komedyi" i "lrydyonie". Przechodzic doldadnie analogie mi<;dzy ulworami naszego poety a Faustem uWaZam za zbyteczne wobec licznych prac na tem polu. Z czasem jednak stosunek wobec Goethego zmieni si,,: .,hlodnym mu si" on wyda, nazwie go "Ie calcuI;; Goethe" S), bo dla niego czucie stalo sic; teraz kryteryum oceny: "U mnie poeta, ktory jest tylko artyst'!, a niema nic czlowieczego, jest istob-j w'!tpIiw,!, zawieszon'l mi"dzy niebem a ziemi'j, w'ltpliw'l jak mgta, wszystkich ksztaltow sluga doskonala a zadnego pani, istot,!, ktorej brak zycia pod pewnym wzgl"dem, przebywaj'lc,! w filozo- ficznych raczej niZ poetycznych krainach, - slowem, abstrakcy,!, ide,!> wszystkiem, co chcesz, tylko nie organizmem mieszcz'lcym peine odbicie Boga'4}e Takimi sq wedlug jego mniemam-a, Goethe i Szekspir, poeci bez serca, ktOrzY wydaj'l mu si" teraz :niZszymi od Byrona; zarzuca im brak indywidualizmu, mniej s,! .()ni IudZmi, wi"cej swiatem. "Jest w nich jakis panteistyczny kunszt, rozlani w cudzych charakterach, w zewm,trznych fenome- nach, mniej dbaFi na godnosc osobist,!; slowem S,! to si!y ogromne .duchowne, ale nie ludzie" "). S'ld podobny spotkamy rowniez 1) Listy do Reeve'a. T. II. str. 49-50. 2) J. Kleiner. o. c. T. t. str. 133 i 139. 2) Listy do Reeve'a. T. II. str. 137. List z Wiednia, pisany 'W Iutym 1837. <) List do Gaszynskiego z doia 9. stycznia 1837. (Listy Z. Kra- .siiiskiego. T. t. str. 101). ') List do Gaszynskiego z dnia 20. listopada 1836. (Listy Z. Krasinskiego. T. I. str. 91). 4* 
52 w Herburcie; podzieliwszy poetow na dwie grupy, mistrzow fonny i tresci, powiada: "Kocham Romea, a Szekspirowibym dloni nie podal. Za Malgorzat'l pojd" do wi<;zienia, id'lcbym salon Goethego omin,!I" I). Mimo to "Faust" sam pozostal i nadal przedmiotem zainteresowania poety: gdy w r. 1840 nosi si" poeta z mysUj napisania trylogii "Nieboskiej komedyi", pisze w liScie do Delfiny Potockiej w slowa nast"puj'lce: "Czytalem Ci niedawno drugiej cz"sci Fausta rozbior. - Poema to, widzialaS, ze obejmuje ca!ej ludzkosci dzieje i przeznaczenia, ale pod fonn'l idei, ale pod fonn'l rozwijaii si" sztuki. - Grecka Helena i romantyczna poezya tam g!ownymi S'l aktorami. - W szystkich wiekow czyny wyst<;- puj'l, wyraZone przez sztuki koleje. - Ludzkose tam jest literatur'l! W moim pomySle inaczej. - Jes1i to poema, w imieniu twojem zawi'JZane w g!owie mojej na tyro kamieniu, b<;dzie kiedy - to b"dzie ono poematem woli i czynu, nie sztuki. - W niem wola i czyn w sfer sztuki przeniesionemi zostanCh a nie sztuka wysztuczona, jak u Goethego" '). Gdyby trzecia cz<;se tej trylogii, przedstawiaj,!c starose hr. Henryka, by!a wykonana, nosilaby na sobie niew'ltpliwie wybitne pi"tno Goethowskie; Faustowsk'l ide", Faustowsk'l mySI'I mialo bye "odkupienie win, nowy Zywot. - Te dwie wzajem si" spelniaj,!ce miloSci, staj'l si" jedn'l milosci,! ku Bogu, ktor'l si" wynosi Stworzenie" '). Hr. Henryk ocalony przez duchy, staje si" przewodnikiem nowej, szez<;Sliwej ludzkosci. "W tej trzeciej czsci musi si wszystko przetworzyc, podniesc, pogo. dzie, - religia, polityka, socyalnosc! Koniec winien bye, jak w Fauscie, boski - nadziemski - a jednak ziemski zarazem. Tam glos twoj takZe slyszan b<;dzie wsrM g!0s6w - wyiej po. nad g!osy aniolow" <). Idea Fausta miala tu si" pol,!czye z filozo. ficznymi pl"!dami, !dore przedostaly si" wowczas do umyslowosci Krasiiiskiego; - bior'lc systemat trojkowy za podstaw" swych dowodzeii, tiwaZaj'lc wol" i czyn za zasadnicze w ewolucyi, tworzy! obraz przyszlych, lepszych czasow, okresu zgody i harmonii mi<;- dzy arystokracy'l i demokracy'l. Pomysl pozostal niewykonany, 1) Wyd. jubil. T. N. str. 165. ') dtto. T. V. sir. 352. ') A. Krasmski. Zyg. Krasmskiego pomys! tIyIogii. Ksi.,ga pa. miql:kowa leu uczczeniu 25-Ietniej pracy prof. St. Tarnowskiego. Kra. kOw 1904. sir. 232. <) Wyd. jubiI. T. V. sir. 355-356. 
53 dowodzi on jednak czci dJa nieSmierteInego dzicla Goethego. ktoremu zreszh\ nawet i poiniej drobne, maloznacZ'lce wzmianki poswiC;ca. przejdimy obecnie do stosunku do SchiIIera: podobnie, jak utwory Goethego, poznaje Krasiiiski pisma Schillera w okresie szkolnym, zapewne z Uumaczeii poIskich, oraz z Iicznych przedsta- wieii teatra1nych. KuIt SchiIIera byl zreszt'! w owym czasie powszech- nym, a autor rozprawy ,,0 kIasycznosci i romantyeznoki", ktory bywal w domu rodzicow Zygmunta, nazywa SchiIIera najwic;kszym poet'!: "pochodzi to st,!d. ze jedynem natchnieniem jego byly glc;- bokie uczucia prawdy i pic;knosci i gor,!cej czci Boga; uczucia, ktore wszc;dzie i zawsze szlachetne serea znajd,! i na nie zba- wiennie wptyn,!" 1). Pisma romantykow niosty ze sob,! z echami lektury Schillerowskiej czesc dJa tego poety wolnosci. - a echa te odnaleSc Moina by to nie tylko w utworach drugorzc;dnych pisarzy, ale i autorow wielkich. jak Mickiewicza. T ak wic;c uwaga mtodego Krasiiiskiego musiala bye skierowan,! na tego poetc;: jui wsrod pism Zygmunta z pierwszej epoki tworczo;;ci. pozostaj,!cej pod wplywem Iiteratury angielskiej, znajd,! sic; tu i owdzie slady wplywu SehiIIerowskiego, ale ;;Iady zrazu bardzo slabe. Na pokre- wieiistwo tematow, opracowywanych wowczas przez Krasiiiskiego, z Iiteratur,! niemieek,!, wskazal prof. Botoz-Antoniewicz w oeenie dziela prof. T arnowskiego '), pomyslu jednak swego nie rozpro- wadzit, a wplyw Sehillera zdawal siC; wykIuczae. W utworach jednak Krasiiiskiego znajdziemy stabe wplywy lektury Sehillerowskiej ; "Grob rodziny Reichstalow" ma motyw podobny do tego, jaki byt przedmiotem historycznych badaii i poetyekiego opraeowania u niemieekiego autora, t. j. postae Wallensteina. Historyeznego dziela Schillera zapewne Krasiiiski w owym czasie nie zna, czytal jednak prawdopodobnie dramat, ktory przeUumaczony byl na jC;zyk polski. Przypuszczenie to zdaje sic; potwierdzac kilka seen w po- wiastee Krasiiiskiego: mamy tu wprawdzie Wallensteina mlodego, ale charakterystyka jego podobna do tej, ktor,! znajdujemy u Schillera. Wallenstein wierzy w gwiazdy, to tez ulubieiicem 1) Brodzinski. Pisma. T. VIII. str. 279. (vide E. Scbnobrich: Schiller w Polsce. Ateneum. 1885. N. str. 446-7). ') Prof. J. Boloz-Antoniewicz: Z. Krasiiiski i dzielo St. Tarnow- skiego. Przegl,!d polski. 1896. N. 
54 jego jest astrolog; w dramacie niemi';ckim zwie on si" Seni. RoJa, jak,! odgrywa pulkownik LesJe wobec Wallensteina, przy- pomina sposob post"powania Oktawia Piccolomini, choe pobudki dzialania tych Iudzi S,! inne. LesJe staje si" powiemikiem WaIlen- steina, na pozor przywi,!zat si" do ksi<;cia F rydlandu, a nawet w bitwie pod Liitzen uratowal mu Zycie. Wallenstein mu ufa, item samem kopie dla siebie grob. Podobnie przedstawia rzecz Schiller: bohaterem historycznego dramatu powoduje jakas dziwna, bezgraniczna ufnose do tego, kto.ry go w bitwie pod Liitzen ocalil. Es war der Morgen vor der Liitzner Schlacht - Mich trieb ein boser Traum, ihn aufzusuchen, Ein ander Pferd zur Schlacht ihm anzubieten... Seit jenem Tage verfolgt mich sein Vertrauen In gleichem Mass, als ihn <!as meine flieht. (Picc. I. 3.) Tak moglby powiedziee rowniez LesJe w powiesci Krasin- skiego. Sam plan zamordowania Wallensteina w czasie, gdy oli- cerowie jego bd,! si" znajdowae na umySInie dla nich urz,!dzonej uczcie, znajduje si" zarowno w dramacie SchiIlerowskim, jako tei u Krasinskiego. Przejdzmy do daJszej powiesci, do "Wladyslawa Hermana". Prof. Antoniewicz w cytowanej rozprawie zwrocil uwag, ie mo- tyw, ktory spotykamy w tyro utworze Krasiiiskiego, w literaturze niemieckiej byl cz«sto opracowywany: caty "Sturm und Drang" stoi pod znakiem dramatu famiIijnego, konfliktu mi"dzy ojcem a dzieckiem, lub rodzenstwa mi"dzy sob,!. Schiller motyw ten przedstawia w "Zbojcach" i "Narzeczonej z Messyny", - Kra- sinski, prawdopodobnie pod jego wplywem, daje nam przedsta- wienie faktow i ich wytlumaczenie takie, jakie mamy u niemiec- kiego poety: oto stosunek nienawistny braci do siebie ma podklad podwojny, naprzod w tern, ze ojciec kocha wi"cej mlodszego Zbigniewa, uwaiaj,!c go za sw'! dum" i pociech", powtore w tem, ze obaj bracia kochaj,! jed"'l kobiet«. Sytuacya wi"c podobna, jak u SchiIlera. JeSli "Matgorzat« z Zembocina" uwaiae b"dziemy za utwor Krasinskiego, znajdziemy cytat z npieSni 0 dzwonie", na co uWag zwrocil prof. Pini 1); oto gdy Matiorzacie grozi niebezpieczeiistwo, 1) Wyd. Iwowskie pism. T. V. str. 326. 
55 gromadzi si kolo niej WIerna druiyna: czy j'l jednak obroni? nNieszcz<;SIiwa ofiara, kiedy j'l dzikie otocz'l tygrysy, ale nie- Iiwszy czlowiek, kiedy zapomni, ze jest czlowiekiem". Schiller mysl t<; sam'l wyrazil w formie nastpuj'lcej: "Gefahrlich ist'g den Leu zu wecken, VerderbIich ist des Tigers Zahn, Jedoch der schrecklichste der Schrecken, Das ist der Mensch in seinem Wahn". \V szystko to jednak S,! reminisceneye bardzo drobne, bardzo malego znaczenia: dowodz::t one jednak, ze Krasinski dziela Schillei""a zna. \Vspominalem jut wyiej, ze paeta nasz zdawal sobie spraw<; ze znaczenia i roli, jak,! Schiller i Goethe odegrali w prze- wrocie pojc Iiterackich Europy, i ze dal temu wyraz w liscie o polskiej literaturze i w ocenie francuskiego tlumaczenia Konrada Wallenroda. Zajcie si Schillerem staje si z dnia na dzier. wi.,kszem, - ulubion,! lektur'l stanie si<; zwlaszcza "Fiesko"; z niego S,! najcz<;stsze cytaty w korespondencyi, a znajdziemy je jeszcze w latach bardzo odleglych. Gdy w r. 1841 poznaje poeta slyn- nego kaznodziei francuskiego Lecordaire'a, pisze 0 nilD w ten sposfib do Cieszkowskiego: "Tragedy<;bym napisal 0 nim, gdybym m6gl pisac tragedy<;, - pami<;tasz moment tragiczny we Fiesko, kiedy Verrina, przekonawszy si 0 geniuszu bohatyra, przyst<;puje do spisku, zaprzysi<;ga mu wiernosc na trzy dni, potem idzie na I , brzeg morza i tam przed Bogiem zaprzysi<;ga po tych dni trzech uplynieniu go zabic. Oto>: jabym generala Jezuitfiw tu postawil za Werryn", Lakordera za Fiesk i rzecz dalej prowadzil prze- czuciami"'). Gdy w r. 1851 nast,!pi zamach Ludwika Napoleona, Krasinski znow przypomina sobie scen z "Fieska n : ota w chwili zwycic;:stwa moze potomek wieIkiego cesarza powiedziec: "Jestem Iwem, a macie moje imi: Genua nazywa mnie hr. Fiesko"2). A doskonaly to Fiesko, ktory oszukal wszystkich, i izb<; i afry- kaliskich generalow, jak tamten Gianettina Do";" ; Helen" Impe- riali... "pierwszy to spisek z gory ku dolowi, naczelnika paiistwa przeciw stronnictwom czterem j motlochowi'" S). Podobne zdanie ') Z. Krasiiiskiego listy do Aug. Cieszkowskiego, wyda! prof. J. Kallenbach. T. I. sir. 6. ') dtto. T. II. sir. 297. 3) List do So!tana z 15. grudnia 1851. (Listy Z. Krasiiiskiego. T. n. sir. 406). 
56 wypowie poeta i w lisde do St. Malachowskiego 1); dowodz" one wszystkie, ze Fiesko byllektur" ulubion" naszego poety, a przy. CZJl1't tego, idea zemsty, w tragedyi tej wystc;puj'lca. MOwiono juZ nieraz, jak" idea ta adgrywa rol.. w mlodo- cianych utworach Krasiiiskiego, - w psychologiczne jej uzasa- dnienie wchodzie tu me bc;dc;, zaznacz.. tylko, ze utwor, ktory tak silnie a tak wspaniale ide.. tc; przedstawia, jak Fiesko, musial na poe6e wielkie wywrzec WT"zenie. Slaily tej lektury znajdziemy tez w pismach Krasiiiskiego. JuZ w nNieboskiej komedyi" widzi prof. Tarnowski pewn.. analogic; mic;dzy utworem poety naszego a Schillera; stwierdzaj'lc, ze hr. Henryk jest bohaterem nie przez milo,;e swoiei sprawy, nie pnez wiar.. w ni", a\e przez mi\osc bohaterstwa, jako rzeczy pic;knej, dodaje prof. Tarnowski na po- twierdzenie swej tezy, ie "w tyro celu wlozony tu jest ten mo. nolog, w kt6rym Henryk rozkoszuje si.. w swojej wladzy, podobnie jak Fiesco Schillera, kiedy z tryumfem czlowieka, kt6ry posiadl przedmiot swoich z"dz, zatapia si.. wzrokiem w miasto i mowi: mein Genua, mein! nJakZe tu dobrze bye Panem, bye wladc,!> choeby z loza smierci spogl"dae ua cudze wole skupione naokolo siebie"'). W tym utworze jednak poety naszego pr6cz Fieska znae wplywy i innych utworow SchiUerowskich; prof. Dobrzycki, ktory twierdzi, ze choe poeta nasz d1a Schillera pelen jest entu- zyazmu, "ale wplywom jego nie zdaje siC;, zeby bardzo ulegal" Sj, gdyZ sladew tego w tworczosci i korespondencyi z epoki "Nie- boskiej komedyi" niema, sam w utworze tym przytacza jedn'l scem" b..d"c" reminiscency'l z Wallensteina: gdy bowiem w saJi zamku sw. Trojcy oblc;zeni chc" zmusie hr. Henryka do poddania si.. Pankracemu, on zwraca si.. do swych zolnierzy, i przypomina iednemu, ze wdzieral si z nim na gory za dzikim zwierzem i raz w niebezpieczeiistwie wyrwal go z przepaSci, z innym plJillll po Dunaju i Czarnem Morzu, jednym odbudowal zgorzale chaty, drugich obronil, gd y ad zlego pana do niego uciekli. Zolnierze, pomni wszystkich tych dobrodziejstw, wyswiadczonych im przez 1) Listy Z. Krasinskiego do St. Malachowskiego. Krak6w 1885. str. 264. ') St. Tarnowski: Z. Krasinski. Krak6w 1912. T. I. str. 199-200. S) St. Dobrzycki: Nieboska komedya. Rozpr. Ak. Umiej. Wydz. filolog. s. n. T. XXVII. 1907. str_ 365. 
57 !n-. Henryka, wolaj,!, ze pojd,! za nim wsz«dzie 1). Tu bohater Krasiiiskiego naSladuje Wallenstcina 2): "scena w "Nieboskiej ko- medyi" jest daleko krotsza, pr«dsza, zolnierze nie nie mowi'!, tylko Henryk, ale zreszt'! jestto scena najzupelniej ta sama, co u Schillera, Zywcem z niego przeniesiona" '). Wy.i;ej juZ wspomnialem, ze chory, ktorych pochodzenie przypisywal prof. Pini wplywowi Wemera, dostaly si<;< do utworow Krasmskiego za pwrednictwem dzid Schillerowslcich. , Przechodz« do "Irydyona". W szereg lat po powstaniu tego utworu, w r. 1839, w chwili, gdy serce poety przepelnione bylo milo.cUt ku Delfinie Potockiej, pisze on do ukochanej: "Wszystkie chillera tragedye po francusku kupilem tu dla Ciebie. Fieska Sam przeczytac Ci musz«. Fiesko to radosny Irydion, Irydion to smutny Fiesko"<). Charakterystyka to najlepsza, wyznanie najwi<;<cej mowi,!ce: autor sam do wplywu tragedyi chillerowslciej przyznaje si<;<. - Roznymi S,! wprawdzie cele, do ktorych Fiesko i Irydyon d¥'!, jednakOWlj, droga, srodlci, ktorymi si« posluguj,!: mianowicie zemsta, przeprowadzona podst«pnie tak, aby nikt jej odgadn,!c nie mogl.. Fiesco w chwili, gdy kuuje plan str'lcenia z tronu rodziny Doriow, najspokojniej mowi do zaufa- nego dworzanina ksi¥<;<cego, Lommelina: "Leben heisst traumen, weise sein, Lommelin, heisst angenehm traumen: kann man das besser unter den Donnem des Throns, wo die Rader der Regie- .rung ewig ins gellende Ohr krachen, als am Busen eines schmach- tenden Weibes? Gianettino Doria mag iiber Genua herrschen, Fiesco wird lieben". (I. 6.) To tez, gdy nawet wobec sprzymie- rzonych, Verriny i jego towarzyszy, kt6rzy chc,! rewolucyi, okazuje si<;< chlodnym, sceptycznym tak, jakby go nic nie obchodzilo, z ust Verriny wyrywa si« okrzyk: "Wo bist Du hingekommen, Fiesco? Wo soli ich den grossen Tyrannenhasser erfragen? Ich weiss eine Zeit, wo Du beim Anblick einer Krone die Gicht bekommen hattest. Gesunkener Sohn der Republik, Du wirst verantworten, dass ich keinen Heller um meine Unsterblichkeit gebe, wenn die Zeit auch Geister abniitzen kann". (I. 7). Epikurejczylciem, czlo- 1) Wyd. jub. T. III. str. 93. 2} Walleosteins Tod. a. III. sc. XV. 2} St. Dobrzycki. o. c. str. 365. 4) Tygodnik illustrowany. 1899. T. II. str. 668. 
58 wiekiem, kieruj'lcym si" w iyciu jedynie zasad'l uiywania, wydaje si" wszystkim Irydyon; do Mammei mowi on spokojnie: »Duch m6j, wewn'luz spokojny i zimny, niczego nie zaluje, niczego nie pragnie i niczego si" nie spodziewa" 1). Rzekomo rezygnacya go owladn"Ia, bo twierdzi, ze czy wczesniej, czy poiniej, na wszystkich przyjdzie koniec jeden, swiere i zapomnienie, wobec czego trudzie si" tu na swiecie nie warto; a jednak takie post"powanie jest tylko mask'!, pod \dor'l drzemie jakaS tajemna, niezbadana mySl: "Choe nigdy nie mae mIodzieiiczej otwartosci na jego bladych rysach, jednak cos szlachetnego Zyje w calej jego postaci, - rue wiem, co drzemie w gI"bi tego serea, wiem tylko, ze tam ni strachu ni ponizenia niemasz. Rozkosz go me wabi, zbytek nie Iudzi, a choe widno, ze mysl zacic;ta go dr"czy, umie panowac nad sobq i milczee" '). A wi"c maska rzekomej oboj"tnosci okryla oblicze Fieska i Irydyona, nie zrzekli si" oni jednak planu zemsly, obaj wykorzystuj'l sytuacy", jakq wrogowie ich sami stworzyli nieogl"dnem i okrutnem post"powaniem: wzbudzili nienawisc, objawiaj'lc,! si" glosno, zbyt jednak s'l oni jeszcze pot"zni, by mozna przeciw nim wyst'lpic otwarcie. Trzeba pomocy, trzeba sprzymierzeiicow, i tych si" wszelkimi srodkami zyskuje: Giano!' tino Doria, chc,!c pozbye si" znienawidzonego hrabiego Lavagna nasyIa na niego morderc" murzyna. Zamach si" nie udaje, Fiesko plan odkrywa, i zadaje przeciwnikowi clos w ten sposob, ze jego wysIannika czyni swojem narz"dziem. (I. 9.) W dramacie Krasiii" skiego Accius Rupilius, "nadworny blazen nadwornego bIazna"; wysIal potomka ScipionOw, zubozaIego Sporusa, z poleceniem, by zabiI Irydyona: gladyator nie uczyniI tego jednak, do zamiaru swego wobec Greka si przyznal, - a ten nie msci si na nim, lecz kaZe slugom swaim dac IDU sto sestercow, tunik, i zelazny. pierscieii, jaki nooili jego domownicy. Wroga czyni wi"c swoim sprzymierzeiicem przeciw temu, \dory skrytobojczo zamordowaC go kazal.- Wynik usiIowaii obu bohaterow byl podobny: Irydyon zostaje pokonany, zwyci"za go idea miIosci, Fiesko docho . wprawdzie do celu, na pewien czas staje si zwycittzcCl, trwa jednak krotko, ginie bowiem w morzu: tryumf odniosIa id wolnosci. W obu wi"c wypadkach, i u Krasiiiskiego i Schill » Wyd. jubil. T. m. sir. 158. ') dtto. sir. 155-156.. 
59 zemsta zostala pot<;pio",!, uzna"'! za z!'!, mimo, ze by!a dla szla- chetnych celaw podjc;t'!' W r. 1836 nast;y>ila, jak widzielismy, waina zmiana w po- gbjdach Iiterackich poety: czyni,!c serce podstaw,! oceny pisarzy, pot<;pia Szekspira i Goethego, a zwraca si<; ku SchiIlerowi. "Le raisonnenr Shakespeare, Ie ca\cule Goethe, ne m' enivreront nutant que Ie jenne Schiller, car Schiller est -'ternellement jeune" '). W innej formie wypowie t<; sam,! mySi w IiScie do Gaszyiiskiego z dnia 30. kwietnia 18372): odmawiwszy Szekspirowi "ognia, co zrodzon w sercu poety, wiecznie wszystko usi!uje porywac nazad z sob,! ku niebu", wskutek czego dramaty jego na scenie s!abe . robi,! wraZenie, mowi dalej: "Szyller inaczej st,!pa: po!-boga w nim widzisz i slyszysz zawsze; m!odosc bez granic hurmem cisnie si<; zews,,!d. Wiosna wsz<;dy rozkwita... Wiara w caS wyZszego, w cos dobrego i szlachetnego wieje zewsz'!d z jego pieTsi... Szekspir rozumial dusz<; ludzk,!, Szyller ducha ludzkosci; Szekspir dodawa! ludzi jednych do drugich jak ziarnka piasku, SzylleT ich z1ewa! z sob,! jak swiatla promienie. W Szekspirze st,!d pTawda codzienna, wyrwana szczerzej nit gdziekolwiek indziej, na jasni; w Szyllerze prawda wi e k u i s t a, idealna, drga i bTzmi i jasnieje. Pierwszy rozwazal, drugi c z u I serca s ere em, rozumy rozu- memo Z Szekspira w koiicu rue nie wycisniesz, jeno nauk ze .tak si<; stalo", z Szyllera si<; dowiesz, ie "tak si<; stanie". W tej ocenie przebija si<; echo pogl,!dow filozoficznych poety, powsta- !ych pod wp!ywem lektury, zw!aszcza Herdera, podkreSlenie ducha ludzkosci i przeciwstawienie go duchowi jednostkowemu, - z dru- giej slrony moina si<; tu dopatrzec reminiscencyi z Schillerowskiej rozprawki "Dber naive und sentimentalische Dichtung"; Toinica Iezy w tem, ze Schiller wyZej stawia tych, ktorych "naiv<' nazywa, tzn. tych, ktOTZY kontaktu z natur,!, z rzeczywistosci,! nie utracili, z realistami, Krasinski natomiast przechyla sic< na stron<; tych, kt6rych niemiecki autor uwaia za "sentimentaIisch"', idealist6w, d'!i'!cych do powrocenia utraconego kontaktu ze swiatem rzeczy- wistyro. Barrlzo trafnie wraZenie to okreslil. prof. Boloz-Antonie- wicz, ktory w swej pTacy 0 "Ostatnim" ,). powiada, ze i1ekroc J) Listy do Reeve'a. T. n. sir. 117. 2) Listy Z. Krasinskiego. T. I. sir. 109. ') KwartaJnik historyczoy. 1889. sir. 410 i 413. 
60 bierze do r,!k Schillerowsk,! rozpraw 0 "naiwnej i sentymentalnej poezyi", staje mu przed oczyma Krasinski: "On to wydaje mi si obok samegoz jej autora najznakomitszym, jakby intuitywnie prze- widzianym przedstawicielem poety sentymentalnego, odczuwaj,!cego. W przeciwstawieniu do nich obu staj,! Goethe i Mickiewicz jako poeci naiwni... Owa cizka, czasem niszcz,!ca nawet walka 0 form w najobszerniejszem tem tego slowa znaczeniu, a nastpnie ducha poetyckiego wlasciwose, ze od podmiotu postpuje do przedmiotu, ze zamiast uduchowniae cialo, staraj,! si ucielesrnae ideal, oto dwie najgl6wniejsze cecby wspolne Scbillera i Krasinskiego". W Iiscie do Gaszyiiskiego poeta nasz przeciwstawia wprawdzie Szekspira i Schillera, entuzyazm jednak, z jakim mowi 0 autorze Wallensteina swiadczy, ze identyfikowal si z rodzajem, reprezen' towanym przez niemieckiego geniusza. A wszystko si skladalo na to, by kult ten zwikszae: poeta w czasie pobytu we Wiedniu uczszcza do Burgllieatru, ktory nazywa "Ie meilleur de l'Europe". i widzi tam Wallensteina'), Don Carlosa'), oraz "Dziewic Orl.. aiisk,!"'). Tragedya ta, ktorej uklad calosci moglby bye, zdaniem naszego poety, sztuczniejszym i bardziej dopelnionym, zachwyca go pomyslami, pogodzeniem "skromnosci, dziewictwa, natchnienia i slodyczy zarazem chrzeScijaiiskiej z tern pragnieniem boj6w, z tym zapalem niewstrzymanym do tr¥>, co wzywaj,! do ruma- k6w ... To przechrzczenie Bellony staroZytnycb jest najwyZszym dowodem ogromnego geniuszu". Tragedya Schillerowska budzi w Krasiiiskim iskr, przez Bogow w piersiach jego zapalon'b z ktorej jednak bez jego winy nigdy pIomienia nie bdzie; prz.. . bija si tu z,!dza czynu, piknego, wielkiego, godnego slawnych przodkow, i samowiedza slabosci poety, niemoZnosci wykonania pragnienia, co stanowilo tragedy Zycia Krasinskiego. Gdy w szereg lat poiniej, w r. 1844, czyta dramat Schillerowski w tlumaczeniu Odyiica, poleca go So!tanowi, bo wie, Ze i on lubi t traged ") Listy do Reeve'a. T. ll. sir. 112 i 113. ') dtto. sir. 128. 0 Don Carlosie jest rowniez wzmianka w liS," do Soltana z r. 1847. M6wiqc 0 wypadkach wsp61czesnych w Mona- cbium dodaje: "Kr61 poeta na starosc przypomniat sobie natcbnienia Szyllerowskie mlodosci i znOw wolooSc drukn daje, podpisao'l pnet laty na teatrze, w chwili, gdy Posa mowi do Filipa: "Geben Sie om Gedankenfreiheit" _ (Listy. ll. sir. 353). ') List do Soltana z luteg<> 1837_ (Listy. T. ll. sir. 70-71). 
61 i "ktoby z nas jej nie kochal, kiedy jakby dla nas pisana, dla nas dziS" '). Poezya Schillera staje si.. czasem uig,! dla poety, dla ktorego przeszlosc wspomnieniem niepowrotnego szczcia, przyszlose petna przeczue niezawodnej zguby; i wtedy') Krasinski cytuje (bez podania irOdta) drug,! zwrotk.. ze Schillerowskiej "Resignation" . Des Lebens Mai bliiht einmal und nicht wieder, Mir hat er abgebliiht.. Der stille Gott - weinet meine Bruder, Der stille Gott taucht meine Fackel nieder Und die Erscheinung £lieht. W r. 1838 rozczytuje si.. poeta w literackich i historycznych "kawatkach" Schillera S), ktore na ukszta!towame jego pogl,!dow estetycznych bardzo wybitny mialy wywrzee wplyw: w tym sa- mym roku oraz w r. 1839 czyta utwory Schillerowskie razem z Delfin,! Potock,!. "Czy pami..tasz" - pisze poeta z Rzymu dnia 25. marca 18394) do ukochanej - "jakiem przesztego roku Ci<: zostawi! w Albano i przez snieg ogromuy dart si.. do Rzymu, a potem wieczorem wrocit czytae Ci Schillera". Wobec geniuszu autora "Dziewicy" dziecinnym mu si.. wydaje Wiktor Hugo '), ktorego juz zreszt'! w r. 1833 poeta nasz nie zbyt przychylme ocenia!. Oto, jak czc;ste s,! wzmianki w korespondencyi Krasinskiego o Schj]]erze; skonstatowaJismy wyZej pewn,! kongenialnose obu poetow, polegaj,!",! na sk!onnosci ku idealizmowi, czyni,!c,! ide.. punktem wyjscia dla os,!dzania wypadkow, wskutek czego moze Krasinski powiedziee 0 Schillerze, a takZe i 0 sobie, ze poezya jego jest wieszcz'!, ze g!osi, co si<: stanie. T.. wielk,! creSe dla niemieckiego poety staral si.. wyt!umaczye p. Adam Grzymata Siedlecki ') w ten sposob, ze widzial tn odzwierciedlenie systemu trojkowego: tez,! poezyi dla Krasmskiego ma bye czysty duch boZy, duch wzniostosci, niejako natchnienie ins i c h, pomys! ') List do Soltana z 12. maja 1844. (Listy. T. n. str. 305). ') List do Gaszynskiego z 9. listopada 1837. S) List do A. Potockiego z 12. czerwca 1838. Biblioteka War- szawska. 1905. n. str. 246. ') Tygodnik illustrowauy. 1898. n. str. 678. '? Tygoduik iIlustrowany. 1899. I. str. 372. ') Museiou. 1912. n. str. 79. 
62 Boga, kt6rego rzeczywistosc doczesna nie umie zrealizowac, - antytez,! Iiteratura realistyczna, - syntez,! poezya, diwigaj'jca rzecz ku jej idealnym prairodlom i przeznaczeniu, przybliZaj'l'" niejako w regionie pic;kna krolestwo Boze na ziemi. Tak,! poezy wydawala siC;, wedle twierdzenia p. Siedleckiego, poezya Schillera. o ile siC; zgodzic moma na to, ze Krasinski w pewnej epoe' faktycznie poezyc; za wieszczenie uWaZal, 0 czem byla mowa wyiej, '> '0:)\«- -.,.,,'" ....,,'='>< --p=f...." """-"',,01,:,...,...\.'><, )",-"-",,,,':1 \.."..", ""'<!."'...,,... "'<:... tworczoiici Schillera, jako syntezy, byla przyczyn,! gorliwego za. jc;cia siC; ni,!. T akie postawienie kwestyi jest przesunic;ciem fakt6w, ktore bC;d,! mialy miejsce dopiero po r. 1839, na czas wczeSniejszy, juz wowczas bowiem kult Schillera istnial; nie przeczc;, ze po zapoznaniu siC; z teory,! Hegla i Cieszkowskiego mag! Krasins!d ' poezyc; na takie trzy fazy ewolucyjne dzielic, a uWaZaj,!c syntez za najwyZszy stopien, widziec jej urzeczywistnienie w tworach Schillera: atoli przyczyna entuzyazmu dla niemieckiego poel:] !eza!a gdzieindziej, w tej kongeniaJnosci, 0 ktorej byla mow.. zw!aszcza, ze zajc;cie siC; Schillerem datuje siC; od czasOw dawniej. szych. Slady wplywu Schillera znajdziemy we fragmencie drama. tycznym "Wanda'. Krasinski W ocenie "Dziewicy Orleaiiskiej" podnosil nieporownane pogodzenie skromnooci, dziewictwa, na- tchnienia i slodyczy z pragnieniem bojow; Joanna dobrowolni, poswic;cila siC; za swoj kraj. Nicht Mannerliebe darl dein Herz beriihren Mit siind' gen Flammen eitler Erdenlust. Nie wid der Brautkranz deioe Locke zieren, Dir bliiht kein Iieblich Kind an deiner Brust; Doch werd ich dich mit kriegerischen Ehren, Vor alien Erdenfrauen dich verkliiren. (Prolog. Sc. 4.) T ak,! Dziewic,! Orleansk,! w mitycznych, pogaiiskich dziejach Polski byla Wanda; ze pobudka do stworzenia dramatu wyszl, ze strony Siowackiego, ze materyalu historyczuego dosl:arczjI Naruszewicz, 0 tern byla mowa juZ wyZej. Schiller byl dla naszego poety wzorem. Wszak i Wandc; momaby takZe slowami Kras" skiego scharakteryzowac jako pic;kn,! kombinacyc; idealu czystoici, dziewictwa i rycerskiego ducha. Pic;kna dziewica, poiiwic;ciWSlj 
63 sic; Ojczyinie, odtr,!ca, podobnie jak Joanna d'Arc, wszelkie sta- rania 0 jej rc;kc;, dola kraju jej celem. Gdy na ziemi jej ojcow taj,! nieprzyjaciele, i ziomkow chc,! przywieSc obiemicami do poddania siC;, Wanda, zawiadomiona 0 tern, przybywa spiesznie na miejsce zebrama. "Gibka i sminla jej rc;ka. JakZeZ lejce puszcza na karki rumakom! Ominc;la teraz glaz ten na polu, znow chyZej pchm;la siC; ku nam - to potok, to wicher, to piorun, to nie kobieta". Mimowoli przychodzi na mysl obraz Joanny d'Arc, gdy po raz pierwszy ukazuje siC; zwycic;zonemu francuskiemu wojsku. Aus del' Tiefe des Geholzes plotzlich Trat eine Jungfrau mit behelmten Haupt, Wie eine Kriegesgottin, schon zugleich Und schrecklich anzusehen, urn ihren Nacken In dunkeln Ringen fiel das Haar, ein Glanz Vom Himmel schien die Hohe zu umleuchten, AIs sie die Stimm' erhub... (Akt I. 9.) I jak Joanna wzywa potc;znym glosem Francuz6w do walki i oorony przed demi""c,!, tak Wanda chee zagrzac swoich, by wypc;dzili wrog6w, kt6rzy z krzyzem w n;ku przybywaj,!, a r6wno- czesnie przez usta swego wodza grozCJ:: "Wasz smiech przerobi aa jc;k konaj,!cych, - z was jednego nie zostawic; z wolnemi r"koma i wypuszczC; spc;tanych na pole, jak bydlo, i kazc; wolom, by was pasly, dawnych panow swoich". Co sprowadzilo smierc Wandy, jak bylby umotywowal Kra- siiiski jej ofiar", tego nie wiemy: mozna jednak przypuszczae na podstawie planu dalszych cZ<;sd tragedyi, ze przyczyna lezalaby w milosci Wandy ku Rytygierowi. Oto, gdy grozi mU niebezpie- czenstwo, ze na rozkaz wojewod6w wtrClCC); go do wic;:zienia, Wanda, w kt6rej postc;powaniu autor poprzednio jui podkreslil "niepewnose", ntuj,e <;;0, prqpominai.'\c, ie godzina miru nie uplync;la jeszcze; milosc zwycic;zy!a, mimo, ze post<;pkiem swym narazila Wanda kraj na dalsze mebezpieczeiistwa. T akie przed- stawienie znajdowa! zreszt'! poeta w innych dramataeh, omawia- j,!cych dzieje polskiej krolewny, np. u Zachazyasza Wemera; jdli tak mialo bye, to los Wandy bylby podobny do losu Dziewicy Orleanskiej, kara, ktora j,! spotyka, kar,! za zlamanie slubu, - ale przez b61 prowadzi droga do zwycic;stwa, nastc;puje ekspiacya. 
64 I jak w "Dziewicy Orleaiisldej" po chwilowej kl<:;sce Francuzi znow zwyci<:;iaj,!, tak zapewne i poswi<:;cenie Wandy musialo sprowadzic odwrocenie niebezpieczeiistwa, groz,!cego Polanom. Niestety dramat powstal fragmentarycznym. W latach, 0 ktorych mowa, ksztaltuj,! si<:; historyozoficzne pogl,!dy naszego poety: liczne byly irOdla, z ktorych poeta ko- rzystal, liczne dziela, ktore naii zasadniczo wp!yn<:;!y. Pr6cz Her- dera czyta francusldch historyk6w: Thierry' ego, Micheleta, Guizota, Montesquie'go, Chateaubrianda, a wsr6d nich miejsce zajmuje tei Schiller. Niemiecki poeta zapozna1 si<:; juZ w r. 1787 z historyozoiicz- nemi tearyami Kanta; autor rozprawki "Ideen zu einer allgemeinen Geschichte in weltbiirgerIicher Absicht" twierdzi: "Die Menschheit hat einen moralischen Endzweck, der darin besteht, dass sich die Gerechtigkeit und mit ihr die Freiheit in der Verfassung der Staaten, in der Gesellschaft der Volker verwirklicht. Die natiir- lichen Anlagen streben unbewusst durch die Z w i e t r a c h t der !nteressen und den Kampf urn das Dasein diesem Ziele zu; den Endzweck des Ganzen auszufiihren, vermogen nicht die Einzelnen, sondern die Reihe der Generationen in ihrer Zeitfolge, di. die Menschheit in ihrer Gattung oder die Weltgeschichte"'). W dziejach swiata uznaje i Schiller pod wplywem Kanta pierwiastek teleologiczny, i twierdzi, ze kaZdy, swiadomie czy nieswiadomie, do tego ce\u og61u d1jZy 2). To byl dIa wielkiego poety wolnosci punkt wyjscia w jego historycznych studyach, z tego punktu ocenia fakta, !dore na pozor z tego biegu wylamywac si<:; zdaj,!, np. oderwanie si krajow niderIandzkich od hiszpaiiskiej korony; choc wywolane uciskiem, gwaltem, musz'! wywolac podziw, bo byla to walk. o wolnosc. "Gross und beruhigend ist der Gedanke, dass gegen die trotzigen Anmassungen der Fiirstengewalt endlich noch eine Hiilfe vorhanden ist, dass ihre berechnetsten Plane an der menschlichen Freiheit zu Schanden werden" '). W paiistwie przyszloSci wolnosc panowac b<:;dzie. Przyjmowal wprawdzie Schiller w dziejach swiata przypadek, ale umia] go podpol'Z'ldko- wywac wyZszej sile rozurnowej: "Der Mensch verarbeitet, glattet und biIdet den rohen Stein, den die Zeiten herbeitragen, ibm go- hart der A ugenblick und der Punkt, aber die Weltgeschichto ') KUDO Fischer: Schiller als Philosoph. T. IV. str. 24. 2) Pisma Schillera. Wyd. Goedecke. str. 97. ') Pisma Schillera. Wyd. H. Stiehlera. T. VIII. str. 5. 
65 roUt der Zufall. Wenn die Leidenschaften, welche sich bei dieser Begebenheit geschiiftig erzeigten, des Werks nur mcht unwardig waren, dem sie unbewusst dienten, wenn die Krafte, die sie ausruhren halfen, und die einzelnen HandIungen, aus deren Verkettung sie wunderbar erwuchs, nUr an sich edle Krafte, schOne und grosse Handlungen waren, so ist die Begebenheit gross, interessant und furchtbar rur uns, und es steht uns frei. aber die kahne Geburt des ZufaIls erstaunen, oder einem h 0- heren Verst an de unsere Bewunderung zumtragen"'}. Po- s!awmy teraz pogl,!dy Schillerowskie na innym, religijnym pod- k!adzie, ktory b"dzie echem odmiennych, niZ Schillerowski, wpIywow, a dostaniemy stanowisko Krasiiiskiego, celowosc w od- niesieniu do jednostki i ca!ej ludzkosci. "Obowi'jZek jeden tylko nosi cech" wspoln,! z Bogiem: jest meodmiennym wsz"dzie i zawsze, jest wiecznym... przez dokonanie jego sprowadzasz mebo na zie- mi,," '): to jest zadanie jednostki, - co jest celem ludzkosci, o tem powie historya. "Jes1i przyjmiesz rad" moj,! wzgl"dem nank", - pisze poeta do Adama Potockiego, - "to prosic Ci" b"d", bys przyk!ada! si" szczerze do historyi powszechnej. W szystka m,!drosc ludzka zawarta w historyi. W szystkie p r z e- znaczenia rodu ludzkiego odbijaj,! si" w mej, jak s!oneczna jasnosc.w p!yu,!cym potoku. Tam mysl Boga 0 ludziach i mysl ludzi 0 Bogu po!,!czone razem" 0). Historya nauczy!a poet" na- szego wierzyc, te "tylko dobre, sprawiedliwe i pi" k n e jest rze- czywistosci,! coraz bardziej podrastaj,!c,! i wzmagaj'!c'! si,," 4). Samo podkrcileme pi"kna, obok idei ewolucyi, wskazuje na Schillera jako na irod!o, dla mego bowiem swiat, owo odbicie Boga, jest dzie!em sztuki "ein Kunstwerk"; jcili wi"c historya jest os,!dem swiata '}, to obowi'jZkiem jej doszukiwac si" w ewo- lucyi wiekow tego, co boskie, co pi"kne. Wchodzic w szczego- !owy rozbio.., co w pogl,!dach Krasiiiskiego wzi"te jest ze Schillera, a co z innych historykOw. nie b"d", moze to stanowic zadanie tego, kto si", historyozofi,! naszego poety zajmie; mme chodzilo ') Pisma SchilIera. Wyd. Stieblera. T. VIII. sir. 15 -16. ') List do A. Potockiego z 12. czerwca 1838. (Biblioteka War- szawska. 1905. II. sir. 245). 0) Biblioteka Warszawska. 1905. II. sir. 246. 4) Biblioteka Warsz. 1905. II. sir. 248. (List z 4. Iipca 1838.) 5) .Die Weltgeschichte ist das Weltgericht". (.Resignation".) Sprnwozdanie Co Ie. Gimnazyum IV. 5 
66 o :/:aznaczenie, ze w tworzeniu si" pogl,!dow autora "Przedswitu" Schiller odegral rol" znaczu'!, zwlas2:cza, ze podstaw,! jego do- ciekail byl idea1izm. Wybitnyni okazal si" wplyw niemieckiego poety na uksztal. towanie si" poj,!c literackich Krasinskiego; rzecz,! naturaln", ze dzialaly tu teZ wplywy innych poemw, 0 ktorych mow-a byla Wyiej. Ola Sclnllera poezya jest drog>!, prowadzljC'j, jak wszelka sztuka, do poznania prawdy: Nur durch das Morgenthor des Schanen Orangst Ou in der Erkenntnis Laud. (Die Kunstler.) Poezya ma za zadanie dac ludzkosci pelny wyraz: "der Menschheit ihren maglichst vollstiindigen Ausdruck zu ge- b"n" '); artysta jest wprawdzie dzieckiem swego czasu, tkwi we warunkach, ktore go wychow-aly, ale zadauie jego jest wi"ksze, w przeszlosc i przyszlosc si"ga. "Oen S t 0 ff zwar wird er von der Gegenwart nehmen, aber die Form von einer edlern Zeit, ia, jenseits aller Zeit, van der absoluten, unwandelbaren Einheit seines Wesens entlehnen... Die Menschheit hatte ihre Wiirde verloren, aber die Kunst hat sie geretlet und aufbewahrt in b.. deutenden Steinen, die Wahrheit lebt in der Tauschung fort und al1s dem Nachbilde wird das Urbild wieder hergestellt werden" '). We wierszu "die vier Weltalter" ujmie poeta charakterystyk" t" we form" nast"puj,!c,!: Ihm gaben die Gatter das reine Gemut, Wo die Welt sich, die ewige, spiegelt; Er hat alles gesehen, was aul Erden geschieht Ond was uns die Zukunft versiegelt; Er sass in der Gatter uraltestem Rat, Und behorchte der Oinge geheimste Saat. Er breitet es lustig und gliinzend aus, Oas zusammengefaltete Leben, Zum Tempel schmuckt er das irdische Haus, ') Dber naive und sentimentalische Dichtung. Wyd. Goedecke. T. X. sU. 451. '? Ober die asthetische Erziehung des MefiSchen. Wyd. H. Stiehler.. T. XlI. sU. 23-24. 
67 Ihm hat es die Muse gegeben. Kein Dach ist so niedrig, keine Hutte so klein, Er fiihrt einen Himmel voll Gotter Mncin. Pojmowanie poezyi jako proroctwa, jako wieszczenie, nie bylo dIa Krasiiiskiego nowosci,!; tak twierdzil juz pierwej Schlegel, tak Navalis i Jean Paul. Byla jednak rzecz inna, nowa, kt6rej Die znajdowal w pismach tamtych, oto poezya, maj,!c za cel .dojscie do prawdy, a posrednio wywarcie umoralniaj,!cego wplywu. Da ludzi. czyni to przez pi«kno. "Nur indem sie ihre hochste .asthetische Wirkung emllt, wird sie einen wohltatigen Einfluss auf die Sittlichkeit machen" 1). Zastrzega si« naturalnie autor prze- -ciw temu, jakoby tendencya miala bye zasadnicz,! cech,! poezyi, je- .dynie tylko wtedy dochodzi ona do swego celu, gdy ma zupeln,! .swobod«, "nur indem sie illre vollige Freyheit ausubt, kann sie i1u-e nocns\e asfuetiscne 'Wirkung em.\\en" 0 Moz\iwem to jes\:, bo -oW'! s\donnose ku doskonalosci nosi kaZdy czlowiek w sobie, "Die Anlage zu der Gottheit tragi der Mensch unwidersprechlich in seiner Personlichkeit in sich: der Weg zu der Gottheit, wenn -man einen Weg nennen kann, was niemals zorn Ziele fiihrt, ist ihm aufgetan in den Sinnen" '). Schiller wprowadza do estetyki pojcia "erhaben", "pathetisch", i tlumaczy je w ten spos6b, ze <:zlowiek, ktory jak¥ rzecz za dobr,! i pi«kn,! uzna, dobrowolnie wprowadzi j,! w czyn; nie przychodzi to wprawdzie z latwosci,!, bo istnieje pewna dysharmonia mi«dzy rysami natuty zwierz«cej, .a wyiszej, moralnej. "An dieser Disharmonie zwischen denjenigen Zugen, die der animalischen Natur nach dem Gesetze der Not- wendigkeit eingepragt werden, und zwischen denen, die der ,selbstatige Geist bestimmt, erkent man die Gegenwart eines iibe.-sinnlichen Princips im Menschen" '). Doprowadzie do lego, by czlowiek dobrowolnie wybral rzecz dobr'!, to zadanie este- 'tycznego wychowania ludzkosci. - A wi<:c post«p ci,!gly ludz- kosci, umoiliwiony wiarct w znaczeme woli i czynu, prowadzqcy .do celu drog,! pi«kna, to zasadnicze hasla estetyki Schillerowskiej; 1) Ober den Grund des Vergniigens an tragiscben Gegenstanden. 'Wyd. H. Stieblera. T. Xl. str. 285. ') Ober die astbetiscbe Erziebung des Menscben. Wyd. H. Stieblera. T. Xli. str. 31. ') Ober das Patbetiscbe. Wyd. H. Stieblera. To Xl. str. 269. S* 
68 stala siC; ona, jak powiada Kuno Fischer, podstaw,! przezwyci.,. ienia pesymizmu u poety i). Ta estetyka musiala silny oddZwic;k wywolac w pojc;ciach Krasinskiego, zwlaszcza w epoce, gdy wola, czyn staly si" .dIa niego podstaw,! os,!du wypadk6w dziejowych; to tez na ten czas przypada najsilniejszy jej wplyw na pogl'ldy Krasinskiego. Poezya jest, jak dawniej, przewidzeniem przyszlych form. »Kaidy wielki poeta jest niejako i objawicielem, t. j. ze nieobja- wione wyrywa z szarej przestrzeni przedstworzenia i przenosi w jaSii Swietlan stworzenia i rzeczywistosci.u Poezya spiewana czy pisana jest to stan przejscia, jest to odwieczny wykrzyk braku, wykrzyk bolesci na terainiejszosc, a zarazem hymn wesela na przyszlosc. Jest to bbstwo czlowieczego ducba" 0). W innej formie wyrazil to poeta w Iiscie do Ary Scheffera, owym najcie- kawszym zbiorze dIa poznania estetycznych pogl'ld6w naszego poety; powiada on tam: »L'art est une prophetie continuelle dans l'bomme. Ce sont toutes les formes de I' avenir qui se reve' lent a lui deposees qu' elles sont en genne, dans son sein, toutes les fonnes que revetira l'Univers, que revetiront les esprits qui Ie peuplent dans leur developpement pro g res s if et infini en Dieu, - mais toutes ces formes futures, de plus en plus grandes et magnifiques que sont elles? Sont elles autre chose que la manifestation visible, dans Ie temps, de I' Eternelle Essence du Beau EtemeUe, de Dieu lui meme?"") Jest wi poezya nie tylko proroctwem, ale takZe »odslonic;ciem prawdy przez pic;kno - kontemplacy,! nieskoiiczonej formy Boga" <). Pod wplywem ScbiUera wyst'IPilo u naszego poety wybitne podkreSle- nie pierwiastka pic;kna w poezyi, - i w calym szeregn Iistow wzmiankc; 0 tern znajdziemy. M6wi,!c 0 tern, ze poezya jest fonD. konieczn'l ducha, natura zas poezy,! przyrodzon,! Boga, dodaje: "Ta sama wladza, ktbra jest u Boga wieczn,! i jedn,!, u nas do. czesn,! i rozmait'! siC; staje, tj. podlega coraz innym ksztaltom ') Kuno Fischer: Schiller a1s Philosoph. Schiller-Scbriften. T. 3-4. Heidelberg. sir. 233. 0) List do Slowackiego z 23. lutego 1840. (Listy. T. III. sir. 7-8). S) List do A. Scheffera z 16. sierpnia 1845. (Listy w wyd. L Welliscba. sir. 67). <) J. Kleiner. o. c. T. II. sir. 156. 
69 a wyiszym, pi"knosci. DziS dochodzim punktu, w ktorym duch nasz przechyli si" kli nowemu poezyi poj"ciu... I stanie si" 0 g 01 pi"knosci, w ktorym b"dzie i czlowiek i ta ziemia i niebo i BOg w duchu naszym, w tym jedynem 1 a, kt6re wszystko za- wiera pod kszta!tem snu" 1). A wi"c przedswit nowej epoki poezy'i; obecnie ma ona za zadanie die Erhebung der Wirklichkeit zum Ideal, oder was auf ems hinauslauft, die Darstellung des Ideals" '). Podkreslal Schiller niejednokrotuie w swoich lirykach wielkose poezyi, jej godnose; Krasinski pojmuje rowniei jej zadania bardzo wysoko. "V OllS expliquez les siecles a venir, VQUS presentez aux hommes ce qu'il est dans leu r n a tu r e, d' atteindre et d' eue, et les hommes pleurent d' admiration devant vos creations, car ns sentent au fond de leur conscience, queUes sont intimement vraies et reeUes" '). "Erhaben" i "pathetisch" to terminy, kt6re w estetyce Schillerowskiej powtarzaj'l si" cz"sto; tej "Erhahen- heit" i,!da od poezyi rowniei Krasmski, oazywa j'l bowiem "Swia tern wielkosci" <). Wyglaszaj,!c teory", ie iycie pokolei1ludzkich, - to m<;ka wznosz'!ca si" coraz wyiej ku Bogu, m"ka rozwijaj'lca wszystkie sily natury ludzkiej na to, by kiedys ustala i przesz!a w bl"kit pogody, w pogodzenie i pojednanie ziemi, tej trumny z mebem, t'! kopu!'I swi'ltyni", przyj'le tez musi, ze smiere zu- pelna, absolutna, jest g!upstwem, poj"ciem oderwanem, nie po- etycznem lecz metafizycznem '). Smiere i bOl staj'l si" dla Kra- sinskiego momentami najpoetyczniejszymi, bo s'l one przejsciem do nowego iycia: taka wiara odejmuje smierci jej groz<;, jej tra- gicznose. W czasie pobytu ziemskiego duch nie zadowoli si" tem, co uczyni!, d'jiy ci'l&'le naprz6d wytrwale. "Tern, ze dalej sh!pa, ie si" karmi wiar,! urzeczywistnienia w koncu pi"kna, ktOre poj,!!, ie gardzi wszelk'l skoiiczonosci,! i poczuwa si" do pobratymstwa z nieskonczonosci,!, ie uznaje si" 0 i e z w a I c z 0- 1) List do Slowackiego z 19. grudnia 1840. (Listy. T. m. sir. 12-13). ') Ober naive und sentimentaliscbe Dicbtung. Wyd. Goedecke. T. X. sir. 452. ') Listy do Ary Scbeffera. sir. 77. <) List do Sultana z r. 1837. (Listy. T. m. sir. 71). ") List do Slowackiego z 19. grudnia 1840. (Listy. T, m. sir. 14-15). 
70 nym i wolnym od smierci, tem jeSt dumnym i boskim"'). Pogl'jd podobny wypowiada rownici Schiller: "Der Unsterblicb- keitsglaube zerstort die Erhabenheit des T odes, indem er ibm seine Schrecken nimmt, und uns durch r e Ii g i 0 s e Beruhigungs- griinde oder durch Vernunftbeweise gegen seine Macht versichert. Sobald wir vor dem Tode sicher sind o.der zu sein glauben, ist nichts mehr an ibm, was zu fiirchten ware" '). Smierc, b"Wjca koniecznem zakonczeniem naszego bytu ziemskiego, dosi"ga nas tylko jako istoty zmyslowe (Sinneswesen), nie dotyka nas jako istot moralnych. Czem jednak jest tragicznosc? Na to pytanie daje nam od- powiedi przedewszystkiem list do Slowackiego z 10. marca 1841, w ktorym poeta mowi, ze poezya "musi albo na obraz ducba swiat ludzi urz'jdzie, i wtedy bohater zwyci"Za, albo musi z pD' gard'j porzuciC ten swiat gluchy, niemy, slepy i wi"ocic do siebie, do domu, do Boga! Wtedy bohater albo idea umiera"'). DokJa- dniej wyrazil poeta t" sam'j mySl w liscie Cieszkowskiego z maja r. 1841: ,,Nie cz!owiek jeden, ale natura rerum, ale duch przed- miotowy, ale ludzkosc cala godzi w historycznej chwili sprzecz- nosci antynomiczne. Gdy si" osobnik tego podejmie, gdy ku temu st'jpa, w dziwn'j si" obleka tragicznosc i prawdziwie walczy przeciwko fatum, bo nie osobnik to zdzia!ae, lecz ogo!, lecz ducb Boski tylko moze. Osobnik zginie - ale wzniosle, po bosku zginie, nie po bosku Zyc b"dzie, choe pra&",,!! Zye, a nie zgin'jc- i smierc taka, powtarzam, bosk'j i tragiczn'j jest. Na tyro swiecie dIa indywiduOw s'j absolutne tragicznosci, dIa rodu luzkiego nigdy" '). Polega wi"c tragiczncie na niemoznosci usuni"cia roz- nych sprzecznoSci w swiecie, niemoZnosci, ktora pocicyra za sohJ! koniecznosc smierci. Pogl"d ten Krasinskiego zwi'jZ8Dy jest sciSie z pogl'jdami historycznymi, ktore. jak wykazalismy, wykazywaly wybitne echa !ektury Schillerowskiej; z drugiej strony !'jczy si" ten pogLjd z poj<;ciem niesmiertelnosci i pi"kna. Tragiczno uznaje Krasinski tylko pi"k11ll, poetyczn'j, istnieje ona dIa indy- widuow, nigdy dla ca!ej ludzkosci. ') List do Slowackiego z 27. paidziernika 1841. (Listy..T. ill. str. 32). ') KUDo Fischer: SohiIler als Philosoph. T. II. str. 223 w usb:pie "iiber das Erhabene". ') Listy. T. III. str. 19. ') Listy do Cieszkowskiego. T. I. str. 5. 
n o trag;cznosci mowi Schiller w artykule swym "Ober den Grund des V ergnugens an tragischen Gegenstanden"; uznaje on tam dwojak't celowosc, fizyczn't i moraln't. "Diese moralische Zweckmassigkeit wird am lebendigsten erkannt, wenn sie im Widerspruch mit anderen die Oberhand behalt: nur dann erweist sich die gauze Macht der Sitlengesetze, wenn es mit alien ubrigen Naturkraften Un Streit gesetzt wird, und alle neben ihm ihre Gewalt uber ein menschliches Herz verlieren" '). Walka wi"c osobnika ludzkiego przeciw tei moralnej celowosci stanowi przedmiot opracowania tragedyi: czlowiek, w dobrych nawet za- miarach usuni"cia zlego, walczy przeciw porz'tdkowi i ginie, bo takie przeksztalcenie mozliwe jest tylko jako praca wiekow. Wi- dzimy wi"c, ze podobieiistwo pogl'tdaw Krasiiiskiego a Schillera jest istotne. Podkresla!em wy.i:ej, ze d¥nosci't Schillera, ktoll! uwydatnia on w swoich literackich rozprawach, jest odtworzenie calosci charakteru ludzkoiici; nie wchodz'tc w ta, jak't drog't d'jZnosc ta dostala si" do pism Schillera, zaznaczam tylko, ze widzimy j't rownici; u Krasinskiego. Oceniaj'tc w r. 1841 dzialalnosc Szekspira zauwaZa nasz poeta, ze swiat Szekspirowski "choe doskonale realny i dotykalny, przedoczny, nie jest swiatem, bo nie jest c a- 10 s c i 't swiata. Tam tylko calose, gdzie wszelkie de i brud wszelki zmazan i zniesion tem wlasnie, ze tylko za chwil" znikom't uwafuny, nie dorywa si" znaczenia absolutnego, powszechnego, ale pozostaje na podrz"dnem cZ'l"teczki stanowisku ; cZ'l"teczki IDaFlcej si" rozwiac bez sladu kiedys, cZ'l"teczki, ktorej nie bylo w lonie boskiem, sk'td swiat wyszedl, ktorej nie b"dzie na swiec!!', gdy on zrowna si" z duchem boskim" 2). Ewolucya wi"c dalsza polegac b"dzie na tem, ze ze Swiata zniknie pierwiastek zlego a zapanuje pi"kno; pi"knosc czyli prawd" kszta!tu poj"lo juZ poganstwo, pi"knosc myiili chrzeiicijanstwo, nowa epoka b"drie z\ewem tych dwoch jednostronnosci "). W dziejach calosci Swiata uwza wi"c autor pierwiastek, ktOry dostal si" do niego z lektury Schillerowskiej; przyczynil si" on rowniez do przezwy- ci"zenia pesymizmu, tak, ze autor mogl postawic wezwanie do siebie: ') Pisma Schillera.. Wyd. H. StiebJera. T. XI. str. 288. 2} Listy T. m. str. 21. "} Listy. T. m. sir. 41-42. 
72 Spiewaj wi<:c teraz 0 poeto mlody, Ty synu swiatla, kochanku swobody! Choc znakiem smierci na czole znaczony, PowstaiiZe teraz i bdi mi natchniony! ,) Na jeden wreszcie rys naleiy jeszcze zwrocic uwag<:: clIa obu poetow, Schillera i Krasiiiskiego, Swiat rzeczywisty, realny, male posiada znaczenie, 0 tyle tylko przedstawia wartosc, 0 iIe on jest wst"pem do Swiata wyZszego, swiata idealu. Wollt ihr hoch auf ihren F!iigeln schweben, Werft die Angst des Irdischen von euch! Fliehet aus dem engen, dumpfen Leben In des Ideales Reich! Jugendlich, von alIen Erdenmalen Frei, in der Vollendung Strahlen Schwebet hier der Menschheit Gotterbild '). To teZ ide" czynic celem swych tworow poetyckich, przy- znawal Schiller formie rol" podrz"dn. Wenn, das Tote bildend zu beseelen, Mit dem Stoff sich zu vennah!en, T&enll&rGeninsenllirnn Da, da spanne sich des Fleisses Nerve, Und beharrIich ringend unterwerfe Der Gedanke sich das Element'). Prof. Dr. Jan Boloz-Antoniewicz zauwaZa, ze niektorzy poeci ..czuj si" wobec formy niZszymi, t"skni za ni'!, walcz,! 0 nil!, a jezeli wreszcie ku nim przychylne wyci'!&TIie ramiona, to jest to zawsze dopiero zdobycz,! po dlugiem pasowaniu, po najcic:Z' szych walkach"; nawal idei, mySli, wobec niemoZnosci uj<:cia ich w odpowiedni,! poetyck form" sprawia, ze autorowie ci nie wy- powiadaj,! si" w swoich utworach calkowicie, st,!d tez potrzeba uzupelnienia tego, co dalo dzielo sztuki, przez listy, stajce si niekiedy osobnymi traktatami 4). ') Poet.a. Wyd. jubil. T. VI. su. 87. ') Das Ideal und das Leben. (Wyd. StiehIera. T. I. su. 232). 2) Das Ideal und das Leben. T. I. su.233. 4) J. B. Antoniewioz: Ostatni Z. KrasiDskiego. (Kwartalnik histOo ryczny. 1889. su. 410). 
73 Tak bylo z Schillerem, tak teZ z Krasiiiskim, ktory skariy sio:, ze Bog odmowil mu daro poetyckiego uj..cia mysIi, tej aniel- skiej miary, bez ktorej ludziom nie zda si.. poet... A przeciez W sercu mojem S,! niebiaiiskie dZwi..ki, Lecz, nim ust dojd,!, lami,! si.. na dwoje; Ludzie usJysz,! tylko twarde szcz«ki Ja dniem i noc,! slysz.. serce moje. W calej pelni zastosowac moZi1a do naszego poety okreslenie SchiIIerowskie "beharrIich ringend"; tak,! stal,! walk'! 0 form.. byla cala daIsza tworczosc poetycka Krasiiiskiego. * * * Jestesmy u kresu naszej pracy: przekonalismy si.., ze Kra- siiiski, ktory z nauki domowej i szkolnej bardzo maLj wyniosl znajomosc j..zyka i Iiteratury niemieckiej, z czasem, z powodu pobytu za granic,!, do takiej doszedl wprawy jo:zykowej, ze bez trudnosci czytac mogl utwory pismiennictwa niemieckiego w ory- ginalach. Wprowadzily one go w swiat nowy wyobraZeii, oddzia- Ialy bardzo wybitnie na utworzenie si.. pogl,!dow estetycznych naszego poety: wieszczeniem lepszej, pi..kniejszej przyszloSci stala si.. poezya, ktora lagodzila bol, rozierk.. wewn..trzn'!, i przyczy- niala si.. w ten sposob do przezwycic;Zenia pesymizmu. Narod niemiecki sam byl i pozostal dIa niego niesympatycznym. w Iitera- tnrze cenic umial gl..bokosc pomysl6w, filozoficzne idee, - i wplywowi ich ulegl.  
I. Ski-ad grana nauc.z:ycielskiega przy koncu roku szkolnego 1911/12. A) Zaklad gl6wny. mialek Wincenty, dr. fiIozofii, dyrektor. Bojarski Wladyslaw, profesor w VII. randze, gospodarz vn a, uczyl jo:zyka greckiego w Va, VI a, vn a, - tygodniowo 14 godzin. Czerny Zygmunt, zastca nauczyciela, uczyl jc:z. lacinskiego w I a, jo:z. polskiego w I a, N d, V d, VI a, - tygodniowo 18 godzin. Ks. Dziurzyiiski Kazimierz, profesor, zawiadowca biblioteki dIa ubogich uczniow, uczyl religii rzym. kat. w I e, II a, II e, m d, IV d, V d. VI d, VII d, VIII d, - tygodniowo 18 godz. Friedberg Wilhelm, dr. filozofii, profesor w VIII. randze, zawia- dowca gabinetu historyi naturalnej, uczyl matem. w II a, II f, hist. nat. w II a, II f, Va, VI a, fiz. w IV d, - tygodniowo 18 godzin. FuliDski Benedykt, dr. filozofii, nauczyciel, gospodarz I a, uczyl mat. w I a, hist. nat. w I a, I e, II e, V d, VI d, fiz. w m d, IV a, - tygodniowo 20 godzin. 
76 Gawlikowski Ryszard, zast<;pca nauczyciela w c. k. gimnazyum Franciszka J6zefa we Lwowie, uczy! rysunk6w jako przed- miotu obowi'jZkowego w ill a, ill d, - tygodniowo 4 godz. Hrycak Michal, profesor w VIII. randze, zawiadowca gabinetu fizyki, uczy! mat. w ill a, ill d, Va, V d, VIII a, fiz. w VIII a,- tygodniowo 17 godzin. Janczyk Franciszek, zast<;pca nauczyciela, zawiadowca zbiorow rysunkowych, uczy! rysunkaw jako przedmiotu obowi'jZko. wego w I a, I e, II a, II e, II f, kaligrafii w I a, I e, - tygo. dniowo 12 godzin. KaIisch Alfred, zast<;pca nauczyciela, bawil na urlopie. Kobzdaj Kazimierz, dr. fiIozofii, profesor, zawiadowca biblioteki polskiej dIa uczni6w klas wyZszych, gospodarz VH d, uczy! j<;zyka polskiego w VI d, j<;z. niemieckiego w V a, VII d, VIII d, - tygodniowo 15 godzin. Koczwara Jan, zast<;pca nauczyciela, gospodarz II a, uczy! j<:z. !aciiiskiego w II a, j<;z. greckiego w IV d, j<;z. niemieckiego w I e, II f, - tygodniowo 19 godzin. Krukiewicz Mieczyslaw, zast<;pca nauczyciela, gospodarz m a, uczy! jc:z- !aciiiskiego w ill a, j<;z. greckiego w V d, i<:z. polskiego w ill a, IV a, - tygodniowo 17 godzin. Ks. Krypiakiewicz Piotr, dr. sw. TeologB, profesor w vm. ran- dze, uczy! religii grecko-katol. w I-VIII, tygodniowo 16 godzin. Krzysztofowicz Krzysztof, zast<;pca nauczyciela, bawi! na urlopie. Krzyzanowski Szcz<;sny, zast<;pca nauczyciela, bawi! na urlopie jako nauczyciel pryw. gimnazyum w Horodence. Kucharski Wladyslaw, profesor w VIII. randze, - bawil na urlopie jako kierownik pryw. gimnazyum realnego w Borsz- czowie. Kus Andrzej, zast<;pca nauczyciela, gospodarz IV d, uczy! j<;zyka !aciiiskiego w IV d, V d, VI a, - tygodniowo 18 godzin. Latoszyii.ski Wladyslaw, profesor w VH. randze, zawiadowca bi- blioteki nauczycielskiej, uczy! jc:z. !aciiiskiego w VIII a, VIII d, j<;z. greckiego w VH d, - tygodniowo 14 godzin. I.empicki Zygmunt, dr. fiIozofii, zast<;pca nauczyciela, gospodarz ill d, uczy! j<;z. niemieckiego w II a, ill a, ill d, IV d, - ty- godniowo 16 godzin. I 
77 Lukasiewicz Antoni, profesor,- uczyt historyi i geografii w VIII a, VIll d, - tygodniowo 6 godzin. Mejbaum Wadaw, dr. filozofii, zastc;pca nauczyciela, zawiadowca zbiorow geograficznych i biblioteki polskiej dIa nczni6w niZszego gimnazyum, nczyt geografii w I a, historyi i geo- grafii w n f, III a, N d, V d, - tygodniowo 18 godzin. Mieses jazef, dr. fiIozofii, zastc;pca nanczyciela, nczyl religii moj- zeszowej wI-VIII, - tygodniowo 16 godzin. Mordawski Szymon, profesor, pomocnik kancelaryjny dyrektora, zawiadowca biblioteki niemieckiej dla nczni6w, gospodarz vn a, nczyt jC;Z. niemieckiego w VI a, VI d, vn a, VIII a, - tygodniowo 16 godzin. Paczosa Franciszek, profesor w VIII. randze, nczyt jc;z. polskiego w VIII a, VIII d, - tygodniowo 6 godzin. Piasecki Eugeniusz, dr. wszech nauk lekarskich, docent Uniwer- sytetu, nauczyciel gimnastyki, -' bam na urlopie. Pilch Stanislaw, zastc;pca nauczyciela, gospodarz Va, uczyt jc;z. laciiiskiego w Va, jc;z. greckiego w N a, - tygodniowo 10 godzin. Ross Michal, asystent Politechniki, uczyl matematyki w I a, n e, N a. N d, VI a, VI d, fizyki w III a, - tygodniowo 20 g. Seidel Mieczyslaw, zastc;pca nauczyciela, gospodarz V d, uczyl jC;Z. niemieckiego w I a, n e, N a, V d, - tygodniowo 17 godzin. Skalkowski Adam, dr. filozofii, zastc;pca nauczyciela, - bawil na urlopie. Ks. Skomy Tadeusz, zastc;pca nauczyciela, uczyt religii rzymsko- katoI. w I a, n f, III a, N a, Va, VI a, vn a, VIII a, - tygo- dniowo 16 godzin. Strusmski Wiktor, dr. filozofii, zastc;pca nauczyciela, uczyt jc;z. polskiego w n a, V a, historyi w n e, historyi i geografii w Va, propedeutyki fiI. w vn a, vn d, VIII a, VIII d, - tygodniowo 19 godzin. Strutyilski Kazimierz, profesor, uczyt matem. w vn a, vn d, VIII d, fizyki w vn a, vn d, VIII d, - tygodniowo 19 godz. Strycharski Ignacy, profesor, gospodarz VIII a, uczyt jC;Z. laciii- skiego w VI d, vn d, jC;Z. greckiego w VIII a, tygodniowo 16 godzin. 
78 '\ Szczepanski Jan, prolesor w VIII. randze, zawiadowca gabinetu archeologicznego, gospodarz vm d, uczyl j"". iaciiiskiego w VII a, j"z. greckiego w VI d, vm d, - tygodniowo 15 godzin. Tamawski Aleksander, zast<;pca nauczyciela, uczyl history; w la, history; i gegrafli w I II, II II, IV II, VI a, - tygodniowo 19 godzin. Ujejski Alfred, zast<;pca nauczyciela, gospodarz I e, uczyl j<;z. laciiiskiego w I e, j"". polskiego w I e, II f, III d, - tygo- dniowo 16 godzin. Wi!k Stanislaw, zast<;pca nauczyciela, uczyl gimnastyki w I-V1H w 17 oddzialach, - tygodniowo 34 godzin. Witwicki T adeusz, nauczyciel rzeczywisty, gospodarz VI d, uczyl geografii wIle, history; i geografii w III d, VI d, vn a, VII d, - tygodniowo 17 godzin. Zawadzki Alfred, zast<;pca nauczyciela, gospoda,'z II f, uczyl j"". iaciiiskiego w II f, III d, j"". greckiego w III d, -tygodniowo 17 godzin. Zwilling-Loziiiski Emanuel, zast<;pca nauczyciela, gospodarz IV a, uczyl j<;z. laciiiskiego w IV a, j"". greckiego w III d, i<;z. polskiego w VII a, VII d, - tygodniowo 17 godzin. Zurawski Zygmunt, zast<;pca nauczyciela, gospodarz II e, uczyl j"". laciiiskiego w II e, j"". polskiego wIle, -' tygodniowo 10 godzin. / B) Oddzialy r6wnorz",dne. Dropiowski Wladyslaw, kierownik, profesor w vm. randze. 'Augustak Jan, profesor, uczyl nauk przyrodniczych w I b, II b, II d, V c, VI c, fizyki w III b, III c, kaligrafii w I b, I c, I" d,- tygodniowo 19 godzin. . Bizon Franciszek, profesor w VII. randze, - bawil na urlopie. 'Cyankiewicz Wladyslaw, zast<;pca nauczyciela, gospodarz IV c, uczyl j<;z. laciiiskiego wIVe, V b, VI b, - tygodniowo 18 godzin. W II. polroczu bawil na urlopie. Dllbrowski Tadeusz, zast<;pca nauczyciela, (od II. pOIr.), gosp,," darz IV c, uczyl j"". laciiiskiego wIVe, V b, VI b, jc;z. pol- skiego w VI b, - tygodniowo 21 godzin. 
79 .. Eustachiewic2 Stanistaw, 2astwea nauc2ytiela, gospodan n b, uezyl historyi i geografii Vi I b. n b, n c, VI b, VI c,  ty- godniowo 22 godzin. FreiUch Arnold, dr. fiIozofii, asystent c. k. Szkoly polite(:Irnicznej, zastpea nauczyciela, uczyl matematyki w V b, Ve, VI b, - tygodniowo 9 godzin. Freund Lewi, dr. fiIozoffi, zash,pea nauczyeiela, uezyl religii moj- zeszowej w I-Vrn, - tygodniowo 20 godzin. Gordaszewski TeofiI, zash,pea nauczyciela, uezyl gimnastyki W Ib, Ie, Id, lib, nc, nd, lib, lie, IVb, IV e, Vb, Ve, VI b, VI c, - tygodniowo 28 godzin. Graszyilski Bonawentura, profesor, gospodan VI e, uczyl j<;z. laeinskiego w Ve, VI C, j<;z. greckiego w VI c, - tygo- dniowo 17 godzin. Grochmalicki Jan, dr. filozofii, asystent c. k. Uniwersytetu, za- stpea nauczyciela, gospodarz n e, uezyl matematyki w n c, lJauk przyrodniczych w I e, I d, n e, - tygodniowo 9 godz. Grossmann Henryk, profesor, zawiadowca biblioteki nauczyciel- skiej i biblioteki niemieekiej dla uczni6w, gospodarz Vll b, uezyl jz. niemieekiego w Vll b, Vll e, VllI b, vrn c, - ty- godniowo 16 godzin. Hubert Stanislaw, profesor w VlU. randze, pomocnik kancela- ryjny kierownika, zawiadowca gabinetu przyrodniczego, uczyt historyi naturaInej w V b, VI b, fizyki w IV b, IV e, gimna- styIei Vi Vllb, Vllc, Vlllb, VllIe, - tygodniowo 18 godz. Janczyk Franciszek, zastpca nauczyciela, uezyl rysunk6w w I b, - tygodniowo 4 gOdziny. jarosinski Boleslaw, zash,pea nauczyciela, gospodarz Vb, uczyl jz. lacinskiego w lU c, IV b, greckiego w Vb, - tygo- dninwo 17 godzin. Jus Ludwik, zastc;pca nauczyciela, uczyt j<;z. greckiego w vm b, vm c, - tygodniowo 10 godzin. Kipa Emil, zastc;pca nauczyciela, zawiadowea gabinetu geogra- ficznego, uezyl j<;z. polskiego Vi [e, historyi i geografii Vi IV e, VII b, VII c, vrn b, vm e, - tygodniowo 19 godz. Kowalski Stanislaw, zastc;pca nauczyciela, gospodan n d, uczyl jc;z. lacinskiego wid, polskiego w n e, n d, lU b, - tygo- . dniowo 17 godzin. 
80 Krischke Fraudszek, zast"pca nauczyciela, gospodarz IV b, uczy! j<;z. niemieckiego w I b, V b, VI b, VI c, - tygodniowo 17 godzin. Ks. Kurys Michal, dr. sw. Teologii, profesor w VIII. randze, - bawil na urlopie. Lewicki Stanislaw, zast"pca nauczyciela, uczyt (do koiica kwiet. nia) historyi i geografii w n d, me, IV b, Vb, - tygo. dniowo 20 godzin. Loret Madej, dr. fiIozofii, profesor, - bawil na urlopie. Markowski Antoni, z,!st"pca nauczyciela, uczyl w n. p6lrocztl rysunk6w wid, n b, n c, n d, m b, m c. - tygodniowo 12 godzin. Michalski Wladyslaw, zast"pca nauczyciela, gospodarz Ie, uczyl j"z. laciiiskiego wid, n b, n c, - tygodniowo 18 godzin. Od 1. kwietnia bawil na urlopie. Myszuga J6zef, zast"pca nauczyciela, uczyl (od maja) historyi i geografii w n d, m c, IV b, V b, V c, - tygodniowo 20 godzin. Namysl Joachim, zast"pca nauczyciela,- gospodarz m c, uozy! j"z. niemieckiego w I c, I d, m b, me, - tygodniowo 18 godzin. , Ks. Nowak Piotr, zast"pca nauczyciela, uczyl religii rzymsko- katolickiej w I a, I d, II a, n d, me, IV c, V c, VI c, vn c, VIII c, - tygodniowo 20 godzin. Ogonowski Antoni, zash<pca nauczyciela, (od 1. kwietnia), go. spodarz I c, uczyt j<;zyka laciiiskiego w I c, n b, n c, - ly- godniowo 18 godzin. Pochmarski Boleslaw. nauczyciel, uczyl j"z. polskiego w kl. VIe, VII b, VII c, VIII b, VIII c, - tygodniowo 15 godzin. Podlacha Wladyslaw, dr. fiIozofii, profesor, - bawil na urlopie. Prorok Boleslaw, zast"pca nauczyciela, uczyl j"z. niemieckiego w n b, n c, - tygodniowo 8 godzin. Rutkowski Aleksander, zast"pca nauczyciela, gospodarz nd, uczyt j.,z. lacinskiego w n d, greckiego w m c, polskiego w Vb, V c, - tygodniowo 17 godzin. Rybczyiiski Witold, dr. fiIozofii, profesor, - bawil na ur!opi Schuttera Otton, zast"pca nauczyciela, uczyl matematyki w I  II d, II b, II d, m c, IV b, IV c, - tygodniowo 21 godzin. 
81 SkarbiDski Edmund, nauczyciel, za-madowca gabinetu archeolo- gicznego, gospodarz V c, uczyl j"z. greekiego w V c, VI b, VII b, VII c, - lygodniowo 18 godzin. Spu1nicki Michal, zast"pca nauczycieIa, - bawil na urlopie. Steck6w Maryan, zast"pca nauczyciela, gospodarz IV b, uczyl j"z. laciiiskiego w IV b, polskiego w II b, III c, IV b, IV c, - lygodniowo 17 godzin. Szczerbaniuk Mikofaj, zast"pca nauczycieIa, gospodarz VIII c, uezyf j"z. laciiiskiego w VII b, VII c, VIII b, VIII c, - tygo- dniowo 20 godzin. Szumski Emil., zast<;pca nauczyciela, gospodarz VII c, uezyf ma- tematyki w III b, VI c, VII c, fizyki w VII c, propedeulyki w VII b, VII c, VIII b, VIII c, - lygodniowo 19 godzin. Waeek RudoH, zast"pea nauezyciela, gospodarz I b, uezyl j"z. laciiiskiego w I b, poIskiego w I b, history; i geogralii w I c, I d, III b, - lygodniowo 21 godzin. WaIkowicz Stanislaw, zast"pea nauczyciela, uczyl j"z. niemiec- kiego wild, IV b, N c, V c, - lygodniowo 16 godzin. Ks. W 6jcik Franciszek, zast"pca nauczyeieIa, uczyl religii rzym- sko-katolickiej w I b, II b, III b, IV b, V b, VI b, VII b, VIII b, - lygodniowo 16 godzin. Zabielski Stanislaw, nauczycieI, zawiadowea gabinetu fizyki, go- spodarz VIII b, uczyl matematyki w I c, VII b, VIII b, VIII c, fizyki w VII b, VIII b, VIII c, - lygodniowo 20 godzin. . Zaj'iczkowski Tytus, zast"pea nauczyciela, gospodarz III b, uczyl j<;z. laeiiiskiego w III b, greekiego w III b, N c, poIskiego wid, - lygodniowo 19 godzin. Do przedmiot6w nadobowizkowych. A) w Zakladzie gl6wnym. Bojarski Wladysfaw, j. w., uczyl stenografii w 4 godzinach ly- godniowo. Domiszewski Franciszek, nauczyciel nadetatowy, uczyl spiewu w 6 godzinach tygodniowo. Krukiewicz Mieczyslaw, j. W., uczyl j"z. ruskiego w 2 godzinach lygodniowo. SpI'3W1)zdmJie c. Ie. Gimnazyum IV. 6 
82 Latoszynski Wladyslaw. j. w., uczyl j<:z. ruskiego w 6 godzi- nach tygodniowo. Mejbaum Waclaw, j. w., uczyl dziejOw ojczystych w IV d w je- dnej godzinie tygodniowo. Niemczykiewicz Konstanty, zast!;pca nauczyciela c. k. n. Szkoly re"lnej, uczyl rysunk6w w 4 godzinach tygodniowo. Ryniewicz Antoni, dr. filozofii, profesor c. It. n. Szkoly realnej, uczyl j<:z. Irancuskiego w 6 godzinach tygodniowo. Szumski Emil, j. w., uczyl j<:z. angielskiego w 4 godzinach ty- godniowo. Tarnawski Aleksander, j. w., uczyl dziej6w ojczystych w IV a i VI a w 2 godzinach tygodniowo. Witwicki Tadeusz, j. W., uczy! dziej6w ojczystych w VI d w je- dnej godzinie tygodniowo. , B) w Oddzia1acl1 r6wnorzl;'dnych. Eustachiewicz Stanislaw, j. w., uczy! dziej6w ojczystych w VI b, VI c, w 2 godzinach tygodniowo. Janczyk Franciszek, j. w., uczyl rysunk6w odr<:cznych w 6' go- dzinach tygodniowo. KinaIski Antoni, nauczyciel nadetatowy, uczy! spiewu w 6 go- dzinach tygodniowo. Kipa Emil, j. W., uczy! dziej6w ojczystych w IV c, Vnb, VIIe w 3 godzinach tygodniowo. Krischke Franciszek, j. w uczy! stenografii w 4 godzinach !y- godniowo. Myszuga J6zef j. w., uczy! dziej6w ojczystych w IV b w 1 godzinie tygodniowo. Ryniewicz Antoni, j. W., uczy! j<:z. Irancuskiego w 6 godzinach tygodniowo. Stefanowicz Julian, prof. Filii c. k. I Gimnazyum, uczyl j<:z. ru' skiego w 6 godzinach tygodniowo. Szumski Emil, j. W., uczy! j<:z. angielskiego w 6 godzinach !y' godniowo. '. 
83 Zmiony W sklodzie grono nouczycieIskiego w ciqgu I'Oku szkoInego 1911/12. A) Zaklad glowny. C. k. Rada Szkolna krajowa nadala opr6inion'l posadc; rze- aywistemu nauczycielowi c. k. Gimnazyum z jc;zykiem wyklado- wym polskim w przemySlu, Ignacemu Strycharskiemu (18/7 1911 1. 12.582). C. k. Rada Szkolna krajowa przydzielila u) do sluzby w tu- tejszym Zakladzie rzeczywistych nauczycieli Dr. Benedykta Fulin- skiego z c. k. Gimnazyum w TIumaczu (1/9 1911 I. 8435) iTa" deusza Witwickiego z c. k. Gimnazyum I. w Rzeszowie (11/12 1911 I. 2205) b), z tutejszego Zakladu profesora Franciszka Pa- czosc: do slu.Zby w c. k. Radzie szkolnej okrc:gowej miejskiej we Lwowie (5/3 1912 I. 3608/111.) C. k. Rada Szkolna krajowa przeniosla u) do tutejszego Za- kIadu zastc:pcow nauczycieli Dr. Zygmunta l:.empickiego z c. k. Gimnazyum VI. we Lwowie (22/7 1911 I. 13269), Alfreda Kalischa z c. k. Gimnazyum w Buczaczu (22/7 1911 I. 13.266), Alfreda Ujejskiego z tut. Oddzialow rownorzc:dnych (1/9 1911 I. 15.468), Szczc:snego Krzyzanowskiego z c. k. Gimnazyum II. z jc;zykiem ;vykIado;vym polskim w Stanislawowie (1/9 1911 I. 15.472), Jana Koczwarc: z c. k. Gimnazyum z jc;zykiem wykladowym ruskim w przemySlu (29/1 1912 I. 21.848), b) z tutejszego Zakladu za- .stc:pcc; nauczyciela Jozefa Kanarowskiego do c. k. Gimnazyum w Buczaczu (22/7 1911 I. 13.265). C. k. Rada Szkolna krajowa zamianowala zastc:pcami nauczy- ,cieli kandydatow stanu nauczycielskiego: Dr. Waclawa Mejbauma ,(1/9 1911 I. 12.198), Alfreda Zawadzkiego (1/9 1911 I. 12.776), Andrzeja Kusia (19i9 1911 I. 13.371), Zygmunta Czernego (29/1 1912 I. 127). C. k. Rada Szkolna krajowa udzielila urlopu profesorowi Wladyslawowi Kucharskiemu (7/7 1911 I. 9416), nauczycielowi gi mnastyki Dr. Eugeniuszowi Piaseckiemu (28/2 1912 I. 1214), tu. ,rlziez zast<a>com nauczycieli Dr. Adamowi Skalkowskiemu (14{7 1911 I. 12.166), Aleksandrowi Tarnawskiemu [do 15/2 1912] (19/9 1911 I. 15.694), Alfredowi Kalischowi (9/1 1912 I. 21.642), Krzy- 6' 
84 sztofowi pfowiczowi (9/1 1912 I. 22.739), Szczsnemu Krzy- Zanowskiemu [od 16/2 1912] (f3/3 1912 I. 2596) oraz zezwolila na zmniejszenie liczby godzin profesorowi Antoniemu l:.ukasiewiczowi (11/12 1911 I. 23.051), zastpcom nanczycieli Stanislawowi PiI- chowi (27/7 1911 L 11.653 i 19;12 I. 23.136), franciszkowi Jan- czykowi (9i1 1912 I. 21.699). C. k. Rada Szkolna krajowa zezwolila, aby zastpca nauczy- ciela c. k. Gimnazyum Franciszka JOzefa, Ryszard Pawlikowski udzielal nauki rysunkow w 4 godzinach tygodniowo (31/1 1912 I. 1573). No. podstawie reskryptu c. k. Rady Szkolnej krajowej z duia 9. kwietnia 1912 I. Ji117 objli profesorowie Wladyslaw Latoszyii- ski i zast"pca nauczyci!>la Mieczys1aw Krukiewicz nank j<;zyka. ruskiego. Ze skladu tutejszego grona wyst'lpili profesorowie Stanislaw Romanski (30/6 1911 I. 10.881) i Dr. Walenty Wrobel (17/8 1911 I. 14.272) oraz zast<:pca nauczyciela Stanislaw Majewski (11/7 1911 I. 12.52j). Pierwsi dwaj przeszli w stan spoczynku, prof. Roman- ski wskutek choroby pnedwczcinie, prof. Wrobel po pelnem wy- slmeniu lat przepisanych. Obu praca wielokrotuie sprzgla z Za- kladem, ktory w swoich rocznikach zachowa trwa.I'I pamic ich dzialalnoSci. B) Oddzialy r6wnorz!;'dne. c. k. Rada Szkolna krajowa nadala posad" nauczycielsk,! w tutejszym Zakladzie nauczycielowi, przydzielonemu do c. k. Gi. mnazyum VI. we Lwowie, Edmundowi Skarbinskiemu (19,9 1911 I. 1Ji.963), ",""czycielowi c. k. Szkoly realnej II. we L wowie Bo- leslawowi Pochmarskiemu (19/7 1911 I. 5926), oraz przydzielila do slmby w tut. Zakiadzie nauczyciela c. k. Gimnazyum w Stryju, Stanislawa Zabielskiego (28/11 1911 I. 21.452). C. k. Rada Szkolna krajowa udzielila urlopu no. przeci'jg' roku szkolnego 1911/12 profesorowi ks. dr. Michalowi Kurysiowi, celem udzielenia mu moZnoSci objc;cia wykladow dogmatyki szcze- g610wej w c. k. Uniwersytecie Iwowskim (23/9 1911 I. 16.307 i 15/3 1912 I. 3260), profesorom: dr. Maciejowi Loretowi (22f7 1911 I. 10.532) i dr. Witoldowi RybczyDskiemu (15/11 1911 I. 19.902) w celach naukowych, a profesorowi dr. Wladyslawowi 
85 P<1dlasze z powodu choroby (8i9 1911 I. 14.406 i lSi2 1912 I. 1582). C. k. Rada Szkalna krajowa nadafa p6sady nanczycielskie tutejszym zash;pcom nauczycieli: Leopoldowi Wofowiczowi w c. k. Gimnazyum w Mielcu (28/7 1911 I. 6222J, i dr. StefanoWi Ku- " czyTIskiemu w Filii c. k. Gimnazynm w Samborze (26i9 1911 I. 16.678.) C. k. Rada Szkolna krajowa przeIiiosfa w tym samym cha- rakterze zast<;pcOw nauczycieli 0) z tutejszego Zaldadn: dr. Woj< ciecha Rogal<; do Filii c. k. Gimnazyum VII. we Lwowie (22:7 1911 L 13.272), Alfreda Ujejskiego do G!6wnego Zaldadu c. k. Gimnazyum N. we Lwowie (1/9 1911 I. 15.468/IV), b) do tutej- szego Zaldadu'l Stanisfawa Eustachiewicza z c. k. Gimnazyum VI. (22,7 1911 I. 13.271), Stanis!awa Kowalskiego z c. k. Gimnazynm w Brodach (1/9 1911 I. 15.471) i Tadeusza D'lbrowskiego z Filii c. k. Gimnazyum VII. we Lwowie (16/2 1912 I. 2543). C. k. Rada Szkolna krajowa mianowala zast<;pcami nauczy- cieli w tutejszym Zaldadzie kandydatow stanu nauczycielskiego: ks. Piotra Nowaka (8/9 1911 I. 15.286/IV), jozefa MysZug;; (29/4 1912 I. 13.600) i Antoniego Ogonowskiego (29/419121. 6727/N). c. k. Rada Szkolna krajowa powierzyfa nauk;; rysunkOw w tutejszym Zakfadzie w zakresie 12 godzin tygodniowo; zast<;pcy nauczyciela c. k. Szkoly realnej U. we Lwowie, Ant<>niemu Mar- kowskiemu (31/1 1912 I. 1573). C. k. Rada Szkolna krajowa udzieIiIa urlopu zast<ipcom na- , uczycieli: Michafowi Spulnickiemu (13/10 1911 I. 17.341 i 23/1 1912 I. 596), Wladysfawowi CyafikiewiCZO'Wi (15/2 1912 I. 1454), Wladys!awowi Michalskiemu (29/4 1912 I. 4780/IV), Stanis!awowi Lewickiemu, (13jV 1912 I. 738S I lV), oraz zezwolila na zmniejszenie Iiczby godzin zast"pcom nauczycieli: dr. janowi GrvchmaIrekiemu i dr. Arnoldowi Freilichowi (19/7 1911 I. 7568), Ludwik6Yli Jusowi (Zl/7 1911 I. 11.653jN i 26/1 1912 I. 1286); joachimowi Namysfowi (27/7 1911 I. 11.653) i Boleslawowi Pr6rokowi (19/12 1911 I. 21.976). C. k. Rada Szkolna krajowa przyj"fa do wiadomosci rezy- gtlacy<; zast"pcy nauczyciela Zygmuuta BIir'lcza (4/10 1911 I. 17.917). C. k. Rada Szkolrnt ktajowa poWietzyla iiatik" przedmiotow nadobowi'iZkowych: j"zyka tuskiego profesorowi Filii c. k. Gi" 
86 mnazyum I. we Lwowie, Julianowi Stefanowiczowi (19/4 1912 L 6023), jc;zyka francuskiego profesorowi c. k. Szkoly reaInej fi. we Lwowie dr. Antoniemu Ryniewiczowi (8{3 1912 L 3194) i ste- nograIii zastc;pcy nauczyciela tutejszego ZakI.du Franciszkowi Krischkenm (15{2 1912 I. 1456). W bieZ'!cym roku Grono nauczycielskie stracilo najstarszego swego czlonka, bc;d,!cego jego prawdziw,! chlub q i ozdob", pro. fesora w VII. randze, odznaczonego tytulem c. k. Radcy szkol- nego, Romana Palmsteina, ktory na wlasn,! prosbc; zostal prze- niesiony w trwaly stan spoczynku (Rskr. 12/2 1912 1. 1272)_ ll. W atnfsj.s.z:e rc.z:pcrd.z:snfa Wiad.z: .s.z:kclnycb. C. k. Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z dnia 27/7 1911 I. 13040 intymuje reskrypt c. k. Ministerstwa W. i O. (z d. 10/7 1911 I. 15267) polecaj,!cy przy organizowaniu zagranicznych wy- cieczek szkolnych z,!dac interwencyi zagran. Wladz reprezenta- cyjnych drog,! sluzbow,!, za posrednictwem c. k_ Ministerstwa Wyznan i Oswiaty oraz c. k. Ministerstwa spraw zagranicznycb. C. k_ Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z d. 9/8 1911 I. 13412 podaje do wiadomosci reskrypt c. k. Ministerstwa Obrony krajowej (z d. 7i6 1911 I. 642jXIV), zarz'!dzaj'!cy, by termin po- wolywania do cwiczen wojskowych nauczycieli, piastuj,!cych sz oficerow rezerwowych, przypada! na czas feryi szkolnych. Prezydyum c. k. Rady Szkolnej krajowej, okolnikiem z dni. 1{10 1911 I. 366 przestrzega przed nadmiemem zakladaniem pry' watuych szko! srednich, ktore w wic;kszosci wypadkow nie bc;d mog!y spodziewac siC; przyjc;cia na etat paiistwowy, ani tei; u.zy- skiwac urlopow illa nauczycieli szk6! paiistwowych, celem zalm- dnienia ich u siebie. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6lnikiem z dnia 25/8 1911 I. 14393 wydaje zarz,!dzenia, odnosnie do fakuItatywnej nauld -strzelania w szkolach srednich, okolnikiem z dnia 26i1 1912 I. 1122 komunikuje reskrypt c. k. Ministerstwa W. i 0_ (z dni. 
87 14/12 1911 I. 50305) wzglc:dnie c. k. Ministerstwa Obrony kra- jowej (z d. 21/1 1911 I. 503jII) 0 kursaeh dIa instruktor6w strze- lania, a okolnikiem z dnia 8/8 1911 I. 12694 reskrypt c. k. Mi- msterstwa W. i O. 0 warunkowej moZnosci korzystania ze strzel-. mc prywafnyeh. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6lnilciem z dnia 3,9 1911' I. 15376 przypomina zarz'ldzenia, odnosz'lce si<: do utrzymania kamosci wsrbd mlodziciy po za szkol'l' oraz przestrzegania przez uczni6w przepis6w mundurowyeh. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 6/9 1911 I. 15849 poleca zaeh<:eic uezniow do korzystania z warstat6w stu- denckich Ligi pomoey przemyslowej. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 23/10 1911 I. 19034 przypomina zakaz uez<:szczania uczni6w do t. zw. "Pa- lacu sportowego". C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 28/9 1911 I. 13988 wydaje instrukcy, tycz'lc'l si uwzgldmania dziej6w ojczystych przy nauee historyi powszechnej. C. k. Rada Szkolna krajowa, okOlnikiem z dnia li10 1911 I. 14048 kladzie nacisk na stron pogl'lduw'l przy nauce geo- grafii. C. k. Rada Szkolna krajowa, okOlnikiem z dnia 7/10 1911 I. 16969 pozwala wyj'ltkowo w b. r. wprowadzic nauk" historyi i geografii w kI. VI w zakresie 5 godzin tygodniowo, okolnikiem zaS z dnia 1413 1912 I. 1050 intymuje rozporz'ldzenie c. k.Mi-. nisterstwa W. i O. (z d. 5/1 1912 I. 42833 ex 1911), zezwaJa- i'lce na zmian" planu naukuwego w ten spos6b, by na nauk historyi i geografii przeznaczano w II. pOlroczu klasy V i w I. pOJ- roezu klasy VI po 2 godziny tygodniowo, natomiast, aby w I. pOJ- roczu klasy V i w II. pOlroczu klasy VI zniesiono nauk" geogra- £ii, a pozyskan'l w ten sposob jedn'l godzin" w tygodniu przy- dzielono nauce historyi. W ldasie V i VI z historyi i geografii b..dzie si przyznawac osobne noty. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6Inikiem z cInia 9/21912 I. 1700 wydaje zarz'ldzenia, odnos",!ce sit; do uczczenia setnej rocznicy urodzin Z. Krasiiiskiego. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok6lnikiem z dnia 27j2 1912 I. 2403 zawiadamia 0 wprowadzeniu instytucyi faehowych inspe- ktorow gimnastyki. 
88 C. k. Rada" Sikolna krajowa z 23i3 1912 I. 22807 iaWia- damia, ze w mysl rCizporz,!dzenia c. k. Ministerstwa Kolei, ueznio- wie szk61 srednich, korzystaj,!cy ze zniZenia taryfy przewozowej, winni b<;d,! organom kontroluj,!cym okazywac legitymacye, w for- mie fotografii, zaopatrzonych wlasnor<;cznym podpisem ucznia, oraz klauzul,! dyrekcyi szkolnej, stwierdzaj,!c,! identycznosc oSoby. C_ k. Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z dnia 6/5 1912 I. 6589 intymnje zarZijdzenie c. k. Ministerstwa W. i O. (z dnia 13/4 1912 I. 51125) by kandydatow, zdaj,!cych egzamin do cel6w ptaktycznych, egzaminowano z gimnastyki tylko w6wczas, jeoli sami tego zaZ'jdaj,!. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 10/5 1912 I. 9102 interpretuje rOiporz,!dzenie c. k. Ministerstwa W. i O. z dnia 6j10 1878 l. 13510 w ten spos6b, ze uczeii wyst<;puj,!cy z zakladu po 15. maja, ulega klasyfikacyi rocznej, rezultat atoli otrzymuje w formie Swiadectwa adejscia. ]esli w takiem swiadec- twie odejscia S,! cenzury niedostateczne, nczeii nie moze bye przypuszczony tegoz roku do egzaminu wst<;pnego po feryach. C. k. Rada Szkolna krajowa, ok61nikiem z dnia 26/5 1912 I. 47586/1910 przypomina reskrypt c. k. Ministerstwa W. i O. z dnia 13f1 1909 1_ 49996i1908 oraz z dnia 28/7 1910 l. 17209 postanawiaj,!cy, ze cenzura z obowiijZkowej nauki kaIigrafii i ry- sunkow ma przy klasyfikacyi koiicowej wplyw tylko w kierunku dadatuim, atoli cenzura dostateczna z nauki rysunk6w uniemoZli- wia-przyznanie "chlnbnego uzdolnienia". Na egzamina poprawcze z owiijZkowej nauki rysunk6w mozna pozwalac, jesli uczeii z koiicem I. pooocza okazal w tym przedmiocie post<;p przynaj- mniej dostateczny. C. k. Rada Szkolna krajowa, okolnikiem z dnia 30/5 1912 I. 6410 intymuje rozporz,!dzenie 1- E. Pana Ministra W.O., nor- muj,!ce definitywnie kwesty<; dlugosci roku szkolnego i feryi szkol. nych w galicyjskich szkolach srednich w ten spos6b, ze rok szkolny trwa od 1. wrzesnia do 30. czerwca, pierwsze pooocze koiiczy siE; 31. stycznia, drugie rozpoczyna si<; 1. lutego - ferye swi'!t Bo- rego Narodzenia w GaIicyi wschodniej trwaj,! od 2227 grudnia i od 5-10 stycznia wl,!cznie, lerye Swi'!t Wielkanocnych ad rody Wielkiego T ygodnia do Srody po Niedzieli Wielkanocnej, tal< wOOlug obrz,!dkn rzymsko-katolickiego jak i grecko-katolic- kiego. 
89 IlL Plan nowy w przegl,\dowym rozkladzie przedmiot6w wraz z cZasem na kaidy przedmiot wyznaczonym uwidoczni nastpuj,\ca tabelka: N K I a s a E  0 PRZEDMIOT '" co. 1.111.1111.1".1 f.1 fl. I fll. N ..j 1111. ..  1 Nauka religii . . . . 2 2 2 2 2 2 2 2 16 2 Jzyk wyldadowy . . . 3 4 3 3 3 3 3 4 26 3 j"zyk laciiiski . . . . 6 6 6 6 6 6 5 5 46 4 j"zyk grecki . . . . - - 5 4 5 5 4 5 2S 5 j"zyk niemiecki . . . 5 4 4 4 4 4 4 4 33 6 Historya . . . . . . 2 2 2 2 3 4 3 3 21 7 Geografia . . . . . 2 2 2 2 1 1 - -I 10 8 Matematyka _ . - . . 3 3 3 3 3 3 3 2 23 9 Nauki przyrodnicze . . 2 2 - } 3 2 - - 9 10 Fizyka i chemia . . . - 2 4 3 12 11 Propedeutyka filozof. . - - - - - - 1 2 3 12 Rysunki . . . . . . 2 2 :2 2- - - - 8 13 Kaligrafia . . . . . 1 - - - - - - - 1 14 Gimnastyka i zabawy . 2 1 2 2 2 2 2 2 16 
90 IV. T'smaty wypracowa.n pifunisnnych. A) Zaklad g16wny. I. W jku: polskim. Klasa Va. 1. dom. Nie cd razu Krakow zbudowany. (RozwiDlj,c i uza- sadnic mysl przystowia). - 2. szk. Zaj"cia i zabawy w pierwszych 2 ks. Pana T adeusza. - 3. dom. Charakterystyka epoki walki optymatow z popularami w Rzymie. - 4. szk. Dwa wesela: chtop- skie i szlachty zaSciankowej. - 5. dom. Kraj zdradzit, lecz zelrada zabija... (Bielecki. Jeden cien tylko maluj" obrazu). - 6. dem. Libelt 0 mitosci ojczyzny, aJbo: Warunki rozwoju handlu paiistw Europy zachodniej. - 7. szk. Co znaczy bye dobrym koleK'l?- 8. dom. Obowi'lzki ucznia wobec szkoty i domu. - 9. szk. Dzie. jowe znaczenie Karola WieIkiego. - 10. dom. Przywary szlachty polskiej na podstawie lektury "Zemsty". Klasa V d. 1. dom. Jak wyzyskatem tegoroczne wakacye. (W formie li- siu do przyjaciela). - 2. szk. Jesien w prozie poetyckiej Rey- monta a w Iirykach Rydla. (Na podstawie wypisow). - 3. dom. Cywilizacyjne znaczenie nowoczesnych srodkow komunikacyi. - 4. szk. Chetmonskiego "ModIitwa". - 5. szk. Do wyborn: a) "Ojciec zadfumionych" a "Niobe". (Porownanie motywu i spo- sobu przeprowadzenia go). b) Geneza i uktad "Jana Bieleckiego". Na podstawie lektury szkoInej. - 6. dom. Zima. - 7. szk. Dom momego szlachcica w "Listopadzie" Rzewuskiego a w I. ks. "Pana Tadeusza". Na podstawie lektury szkoInej. - 8. dom. Opis ka- tedry rz. kat. lwowskiej, albo: Dziatalnosc Romulusa jako zatoiy- ciela i organizatora paiistwa rzymskiego. - 9. szk. Wesele szla checkie w dawnej Polsce. - 10. dom. Stosunki s'l"iedzkie mi"dzy Czesnikiem a Rejentem. Na podstawie "Zemsty" Fredry. 
91 --- Klasa VI a. 1. dom. Epiczne cechy "Pana Tadeusza". - 2. szk. Stan oswiaty w Polsce od pocz'ltkow chrzeSciaiistwa aZ do t. zw. "lto- tego wieku" literatury polskiej. - 3. dom. przemOwienie na obcho- dzie ku czci Reja. - 4. szk. Mys1i 0 Reformie RzeczypospoIitej u pisarzy politycznych od Ostroroga do Gomickiego. - 5. szk: Stosunki wewm,trzne w Rzymie w okresie wojny z jugurt". Na podstawie Sallustyusza "Wojny z jugurt,,". - 6. dom. a) W jaki sposob moZe uczeii stosowac zasady pi"kna w szkole i poza szkohj? b) Bohaterowie "Trylogii" Sienkiewicza.-7. szk. a) Zna- miona jc;zyka Kochanowskiego. b) Pogl"dy Kochanowskiego na iycie. - 8. dom. Rodzaje Iiterackie w twOrczoSci Kochanow- skiego. - 9. szk. 0 obowi'lZku pracy. - 10. dom. W CZem wi- dz'j nasi pisarze XVIII. w. wplyw francuski na polskie iycie to- warzyskie i polityczne. Klasa VI d. 1. szk. Znaczenie zabytk6w pismiennictwa staropolskiego W. XIV. i XV. - 2. dom. Do wyborn: a) Rozwin'lc zdanie A. M. Fredry: "lta fortuna ma to dobrego, ie rommu nauczy i przy- jaciela pokaZe. b) Nie maj«tnosc albo intrata czyni bogatym, ale rz'ld i umiej.,tny rozch6d. - 3. szk. Do wyborn: a) Pogl"d Reja na swiat. b) jak naleiy, zdaniem Reja, wychowywac mlodzici. - 4. szk. Rola cham w "Odprawie posl6w greckich" j. Kochanow- skiego. - 5. dom. Polska, jej dzieje i przyszlosc motywem tw6r- czosci j. Kochanowskiego. - 6. szk. Charakterystyka jednej z po- staci w "Powrocie do guiazda" Kraszewskiego. - 7. dom. "Dzis samym walczyc nie moina zapalem, Mysl przekuj w s1owo, a slowo uob cialem". (Konopnicka). - 8. szk. WolnoSc i swawola. (We- dlug VI. kazania Skargi). - 9. dom. Epos XVII. w. -10. szk. Co przyczynilo si" do odrodzenia oswiati i literatury polskiej w po- lowie XVIII. w. Klasa VII a. 1. dom. a) Jakie bywaj'l najcz,,"ciej przyczyny wojen, znane z dziej6w powszechnych, albo b) Zaslugi obywatelskie Krasickiego.- 2. szk. Dwa pokolenia w "Powrocie Posla" Niemcewicza. - 3. dom. Pseudoklasyczny dramat polski. - 4. szk. a) Zywiol osobisty w "Balladach i romansach" A. Mickiewicza, albo b) Wielkie 
92 prawdy w nOdzie do mtodoSci" A. Mickiewicza. - 5_ dom. Przeehadzka po jednem z Muzeaw Iwowskich. - 6. szk. Wy- cieczka Mickiewicza na Krym. Sprawozdanie z podroZy na pod- stawie nSonetow Krymskich". - 7. dom. Wartosc i znaczenie wycieczek po kraju ojczystym. - 8. szk. a) Pierwiastek ludowy w poezyi Mickiewieza. (Szkic rozprawki) albo b) Idea nKonrada Wallenroda". - 9. dom. a) DIaczego nazywamy Mickiewicza wieszezem narodowym? b) WraZenie z Panoramy Radawickiej. - 10. szk. Charakterystyka szkoty ukraiiiskiej. Klasa VII d. 1. .rom. a) Wielkie dzicla wielkiem poSwi<:ceniem dokonane tyIko byc mog'!. K. Libelt. albo b) Moda franeuska w Polsce w w. XVIII. w swietle pism Krasickiego. - 2. szk. Cechy Mo- lieryzmu w komedyi Niemcewicza p. t. "Powrot Posta". - 3. dom. Klasyeznosc i romantycznosc podtug Fr. Morawskiego nDwoch listow"_ - 4. szk. a) Podania i pieiini Iudowe w nBaliadaeh i ro- mansaeh" A. Mickiewicza, albo b) Wiersze fiIareckie A. Mickie- wicza. - 5. dom. Przechadzka po jednem z Muzeow Iwowskich.- 6. szk. Wodosc Konrada Wellenroda. Na podstawie lektury szkol- nej. - 7. dom. W jaki sposob musi mlodziez wspotdziatac okato podniesienia przemystu krajowego. - 8. szk. a) nRomantyzm" Mickiewicza albo b) PejzaZ sonetaw krymskich.-9. dom. a) Naro- dowe poslannictwo poezyL b) Dziela sztuki w zamku Sobieskiego w Podhorcach.-l0. szkol. Zywiot liryeznyw "Maryi Malezewskiego". Klasa vrn a. 1. dom. a) Mi!os ojczyzny ks. Robaka z nPana Tadeusza" a ideal patryoty emigranta w "Ksi<:gaeh Narodu i pielgrzymstwa polskiego., albo b) "M'jZ prawy na ostatku mySli sam 0 sobie". Rozwi",!c i uzasadnic I:<: mysl Schillera (Tell I. 1.) - 2. szk. Wplyw Mickiewicza w mtodzieiiczych utworach Stowackiego. - 3. dom. przedstawic budow<: jednego z dramatOw S!owaekiego, przeczytanego prywatnie. - 4. szk. M'jZ - hr. Henryk w "Nie- boskiej komedyi" Krasiiiskiego. (proba charakterystyki). - 5. dom. WaZniejsze ogniska kultury we Lwowie. - 6. szk. Rola Massy- nisy w "lrydionie" Z. Krasiiiskiego. - 7. dom. Jaki wptyw wy- watt na literatur<; polsklj upadek powstania Iistopadowego.  8. dom. Rozwiil,!c i uzasadnic mySl, zawart'! w zdaniu Z. Kra- 
93 sinskiego "Lecz slowo tylko to mama polowa Arcydzid zycia". (przedSwit). Klasa VITI Ii. 1. dom. a) Rozwin,!c i uzasadnic mysl Niemcewicza z "Po- wrotu Posla" (a. I. sc. 2.): "D!JIIl zawsze ustc;powac powinien kra- jowi", albo: b) Stos,!nek Litwy do Krzyzak6w w "GraZynie" a "WalIenrodzie". - 2. szk. Zycie Wschodu w powiesciach Slo- wackiego. - 3. dom. Jak w VIII A - 4. szk. Dramat spoleczny w "Nieboskiej komedyi" Krasinskiego. - 5. dom. Pomniki Iwow- skie wielkich naszych mc;zow i wydarzen. - 6. szk. Rzym za czasow Heliogabala. Na podstawie "Irydiona" Z. Krasiiiskiego.- 7. dom. Znaczenie emigracyi po roku 1841 d1a Iiteratury polskiej. 8. dom. Rozwin mysl w dwuwierszu W. Pola: "Miernosc - to rzecz powszednia, lecz miara - rzecz wielka, 1 tylko wielk,! miar,! stoi wielk05c wszelka". II. W jJlYIru: niemiecldm. Klasa Va. 1. szk. N ach der Riickkehr aus Korinth erzahlt ein F estteil- oehmer seinen Angehorigen die wunderbare Entdeckung der Marder des Ibykus. - 2. dom. Die karperliche Erziehung in Griechenland und bei uns. - 3. szk. Der Totenkultus in A gyp - ten. - 4. dom. Das griechische Theater. - 5. szk. Eine &eie Obersetzung aus dem Polnischen.-6. dom. Der Schiiler erzahlt in einem !3riefe an seinen Freund die Weihchtseindriicke. - 7. szk. Die heldel1miitige Tat der Johanna Sebus. - 8. dom. Ein Spa- ziergang im Winter. - 9. szk. "Der Manch von Heisterbach", Cedankeng,ang nod Grundidee. - 10. <!.om. Ein a1t- romisch<!'; Haus. - 11. szk. Die o!ympischen KaIJlpfspiele. - 12. dom, Tantalus' Schuld !Ind Siihne. - 13. szk. Goethes Vaterhaus. Nach !fer Schullektiire. - 14. dom. Das Motiv in Tiecks "Der Wasser- mensch" und Schillers "Der Taucher". Klasa V d. 1. szk. Schuld und Siihne des Odipus. - 2. dom. Unser 5chulgebaude. - 3. szk. Eine freie Obersetzung aus dem Polni- 
94 schen. - 4. dom. Die Erziehung der Jugend in Sparta. - 5. szk. Die Sintflut nach Ovids Metamorphosen. - 6. dom. Meine Weih- nachtsferien. - 7. szk. Wie verteidigt Grimbart der Dachs den Fuchs am koniglichen Hofe? - 8. dom. Ein Leichenbegangnis in Rom. - 9. szk. Reineke vor dem Gericht. - 10. dom. Der Streit des Achilles mit Agamemnon. - 11. szk. Gellert als Wohl- tater. - 12. dom. Die Gladiatorenldimpfe bei den Romern. - 13. szk. Andreas Hofers Tod. - 14. dom. GoeIhes Eltern. - Klasa VI a. 1. szk. Schwabische Kunde. Gedankengang. - 2. dom. Sigurds Jugend. - 3. szk. Der Apotheker und der Pfarrer im I. Gesange von Goethes "Hermann und Dorothea". - 4. dom. Hettels Werbung um Hilde. Gudrun. - 5. Hektors Abschied. Inbaltsangabe. - 6. dom. Das Abenteuer des alten Waldhuters- Nach Baumbachs Marchen "St. Huberti Wunder. - 7. szk. Par- cival auf der Gralburg. - 8. dom. Der geschichtIiche Hinter- grund zu Th. Korners "Zriny". - 9. szk. Isidor Scharnagels Abenteuer. Nach der Schullektiire. - 10. Jung Rolands erste Heldentat. Uhlands "Roland Schildtrager". - 11. szk. Wilhelm Tell. Nach der Tellsage. - 12. dom. Die Vorgeschichte der Schweizer. Nach der Ratliscene. - 13. Der Kampf mit dem Lind- wurm. Nach Schillers "Kampf mit dem Drachen". - 14. dom. Welche kulturelle Bedeutung batte die deutsche Hansa? Klasa VI d. 1. szk. TaiIlefer. Gedankengaug. - 2. dom. Sigurds Tod.- 3. szk. Das Eltempaar Hermanns im I. Gesange von Goethes "Hermann und Dorothea". - 4. dom. Geneluns Verrat. Roland.  5. szk. Das Gluck von Edenhall. Inba!lsangabe. - 6. dom. Pie Herzogin Hadwig in Schwaben in der Klosterschule zu St. Gallen. Noch V. Scheffels "Ekkehard". - 7. szk. Parcivals Jugend. - 8. dom. Lorenz Juranitsch. Noch Th. Korners "Zriny". - 9. szk. Wie der Biirgermeister von HiIdesheim den Streit des Apothekers mit dem Bauem schlichtet. Nach der Schullektiire. - 10. dom. "Das Erkennen". Gedankengang. - 11. szk. In welcher Lage befindet sich der Major v. Tellheim im I. Akte der "Minna von Bamhelm". - 12. dom. Die Apfeischussscene nach Schillers 
95 "Wilhelm Tell". - 13. szk. Legende vom Hufeisen. Inhaltsan- gahe. - 14. dom. Was bewog Schiller aus Stuttgart zu IIiehen? laasa vn a. 1. dom. Gunthers Werbung urn Brunhild. - 2. szk. Wie Belsazar fUr seinen Frevelmut bestraft wurde. - 3. dom. Johan- nas Abschied von der Heimat. Schiller, Die Jungfrau von Orleans, Prolog, 4. - 4. szk. Die Begegnung des Odysseus mit Nausikaa. Odyssee, VI. - 5. dom. Die Grenadiere von H. Heine. Gedan- kengang. - 6. szk. Der Zauberbesen. Nach Goethes nZauber- lehrIing". - 7. dom. Inwiefern ist "der siebzigste Geburtstag" von VoS eine Idylle zu nennen? - 8. szk. Wie Siegfried in den Besitz des Nibelungenhortes kam. Hebbel, Die Nibelungen, VorspieI. - 9. dom. Schiller bei Korner. Nach der Schullektiire. - 10. szk. KIopstock, ein VorIaufer der Klassiker. laasa vn d. 1. dom. Ein Leben voll Arbeit ist keine Last, sondern eine Wohltat. - 2. szk. Walthers von der Vogelweide Bedeutung fUr die deutche Literatur. - 3. dom. Die politische Lage Frankreichs im J. 1429. Auf Grund Schillers "Jungfrau v. Orleans". - 4. szk. Odysseus in der Unterwelt. - 5. dom. Die Vaterlandsliebe als kulturschaffendes Element im Leben der Volker. - 6. szk. Les- sing im Kampfe gegen die Pseudoklassik. - 7. dom. Die Stadte aIs geschichtliche Mittelpunkte. - 8. szk. Herder und der Sturm und Drang. - 9. dom. Die Bedeutung der freien Kiinste (artes Iiberales) nach Cicero "Pro Archia po;;ta". - 10. szk. Die Grund- idee des Gedichtes "Das verschleierte Bild zu Sais" von Schiller. laasa vm a. 1. dom. Mit welchen Vorsatzen und Wiinschen habe ich die Schule nach den Ferien betreten? - 2. szk. Der T otentanz v. Goethe. Gedankengang. - 3. dom. Gedankengang im. 1. Mo' nolog Iphigeniens. Goethe, Iphigenie auf Tauris I, 1. - 4. 'szk: Die Entwickelung der Kultur. Nach Schillers Gedicht "Das eleu- siche Fest". 5. dam. Eine Feuersbrunst. Nach Schillers Gedicht "Das Lied von der Glocke". - 6. szk. Reinhardt Wemers Weih- nachten. Nach Tit. Storms "Immensee". - 7. dom.: 
!il6 "Das ist des Mannes Ehre, Dass er fest im Wechsel bleibt. Und die Wog' im Lebensmeere Nicht von seiner Bahn ihn treibt". Anzuwenden auf Lienhards "Dorfschmied". - 8 szk. Die VerschworjlIlg gegen das Leben Ciisars. Nach Shakespeares "Julius Ciisar". Klasa VIII d. 1. dom. In jeder zeitlichen und rauIillichen Entfernung den Menschen zu versteheQ, dient seiner Sprach' Erlernung. - 2. szk. Der Unterschied zwischen dem kIassichen und dem modernen Drama. - 3. dom. Napoleon in den bekanntesten Werken der deutschen und polnischen Literatur. - 4. szk. Tassos Tragik.- 5. dom. Die optischen Tausclnmgen. - 6. szk. Der Einfluss des Aristoteles auf das Geistesleben Europas. Nach dem Schulunter- richte. - 7. dom. Michael Angelos Pieta. - 8. szk. Die Tragik in Grillparzers "Sappho". B) Oddzialy r6wnorz!!dne. L W j:zyku pclskim. Klasa Vb. 1. a) Zycie w miescle a ZYCle na wsi (na tie wspomnien wakacyjnych). b) Jak prague; spe;dzic ten rok szkolny? (dom.) 2. Opowiadanie Gerwazego 0 smierci Stolnika. b) Obrona "gmin- nych dziejOw" w gawe;dzie "Popas w Upicie". (szk.). 3. a) Za- duszki we Lwowie. b) Skowronek w wigilie; odlotu rozmawia ze srok". (szk.). 4. a) List matki do syna. (OdpowiedZ na "List z Sybiru" Or-Ota). b) Jak opisa1iby zime; Hrabia, Telimena i So;- dzia? (dom.). 5. a) Fantazya na temat legendy 0 sw. Mikolaju. b) Wieczor wigilijny na Syberyi (wedfug szkicu Szymanskiego), (szk.). 6. a) Nasza Czytelnia gilJlDaZYalna. b) Protazy i Gerwazy w swietle swych marzeii przeclsennych (szk.). 7. a) Na rogu ulicy. Obserwacye i uwagi. b) Qui pro quo. Humoreska (dom.). 8.0po' wiadanie na, tie dowolnie obranego obFazu z cyklu Grottgera, "Wojna" (dom.). 9. a) Za lat dziesic;c. Sny 0 przyszlosci. b) Ana- 
97 liza fonnalna jednego z poznanych wierszy lirycznych (szk.). 10. Kontrast w "Panu Tadeuszu" i "Zem.scie" (szk.). Klasa V c. 1. Co mowi do mnie zloty pasek na kolnierzu mundurka? (szk.). 2. Dzieii we dworze soplicowskim (na podst. ks.l-lli P. Tad.) {dom.). 3. a) Rozmowa Hrabiego z S"dzi'l 0 Zyciu w wie\kiem miecie. b) Mily zlego pocz'!tek, lecz koniec ialosny. (Bajka z Zycia zwie- rz'!t) (dom.). 4. a) Dzieii wigilijny w izdebce robotnika. (Z wta- snych spostrzeieii). b) W listopadow,! rocznic<;. (Rozmyslania) (szk.). 5. a) Moje wraienia z teatru. (Na podstawie dowolnie obranego przedstawienia). b) Skawiiiski po utracie posady latar- nika (szk.). 6. Sloneczny dzieii zimowy. (W dwoch redakcyach: opisowej i lirycznej) (dom.). 7. a) Humor w Panu Tadeuszu. b) Jednostka a spoleczeiistwo. Na tie "Limby" Asnyka (szk.). 8. Uwagi na temat przeczytanej swieio ksi.p;ki (dom.). 9. a) We- zwanie do prawdziwego koleieiistwa. (przemowienie do kolegow). b) Analiza fonnalna jednego z poznanych wierszy lirycznych (szk.). 10. Wyprawa Papkina po krokodyla. (Humoreska z fantazyi) (szk.). Klasa VI b. 1. Generacya "ostatnich" w Panu Tadeuszu (szk.). 2. Opo- wieSe na tie sl6w: ,;Z tarcz,! lub na tarczy" (dom.). 3. Kiedy by- tern maly... (Wspomnienie) (szk.). 4. Na mogile bohatera. (Obra- zek lub relleksye) (dom.). 5. a) Hektor, T roi jedyny obroiica, w chwili przedzgonnej. Wizenmek duszy bohatera na podstawie XXII ks. lliarly. b) Moja ulubiona zabawa sportowa (szk.). 6. a) W zimow,! DOC. Obrazek. b) 0 ile przyroda moie bye mistr 'duszy ludzkiej? (dom.). 7. a) 0 ile literatura w. 16 jest odbiciem 'przestrogi Kassandry: "Czujcie stroie I Noc idzie, noc podejrzana«. b) Piotr Skarga w przedstawieniu Matejki (szk.). 8. Postaci wojny (dom). 9. Zycie miasta (szk.). 10. Wychowanie Doswiad- czyiiskiego przez dom, szkol<; i :i:ycie. Klasa VI c. 1. Skutki zaprowadzenia chrzeScijaiistwa w Polsce (szk.). 2. Hold pruski w'przedstawieniu Kochanows\ciego a Matejki (dom.). S. Gdybym podr6iowal... (Refleksye) (szk.). 4. a) Rozwa.iyc zd... Spravro%danie c:. Ie. GimllB%JlUD IV. 7 
98 nie M. Reja: "Optakaeby kaidemu kwitncej mtodosci, Kto j Mamie ul:raci w spomej wszetecznosci" . b) Nad wartkiej rzeki fal. (Refleksye) (dom.). 5. a) Aleksander i Antenor z "Odprawy postow greckich". Charakterystyka porOwnawcza. b) Moja ulu. biona zabawa sportowa (szk.). 6. a) W zimow noc. Obrazek. b) 0 ile przyroda moze bye mistrzyni duszy ludzkiej? (dom.). 7. a) Herburta "targ" przedzgonny. (Na podst. Szarzyiiskiego "Pieiini 0 Fridruszu"). b) Zycie spoleczne u zwierzt (szk.). 8. a) Burza w"Panu Tadeuszu" i "Plac6wce" Prusa. b) Z nadejsciem wiosny. (Na tie' obrazu przyrody nakreslie stan swoich uczue i mysh') (dom.). 9. a) 0 ile Trylogia Sienkiewicza moze bye dzie- tem "dla pokrzepienia serc 7" b) Papkin i Zag!oba. Charaktery. styka porownawcza (szk.). 10. a) Spoleczenstwo Polskie w swietle "Qosu umar!ych" Naruszewicza. b) WyjaSnie slowa Naruszewicza: "Wasz to obyczaj: ciem w Zycia przeciljgU klaiiC im na glowy,- kwiat ai na pos'I&"U" (szk.). Klasa VII b. 1. Spo!eczenstwo upadajcej Polski w swietle satyrycznej Ii. teratury owczesnej (szk.). 2. "Jeszcze Polska nie zgim,!a" i ,,Boze cos Polsk,,". Dwie piesni - dwie epoki (dom.). 3. a) Spoleczefi. stwo polskie w przeddzien Konstytucyi 3. maja. (Na podstawie ,,,Powrotu posla"). b) Opisae ktorykolwiek z obrazow, wisZ'jcych w klasie i okreslie swoje wraienia (szk.). 4. a) Moj kolega. (Syl. wetka). b) Co wyczyta!em w obrazie Matejki: "Rejtan"7 (dom.). 5. a) "Na ojczyzny grobie". (Psychologiczny wizerunek spo!eczen- stwa polskiego po rozbiorze, z uwzgl"dnieniem zawi'jZku nowych idei). b) Moje wrazenia z team. (Na podstawie dowolnie obra. nego przedstawienia) (szk.). 6. a) Praca nie ci"zarem, lecz dobra. dziejstwem. (Wyw6d logiczny, lub powiastka). b) "Na stancyi". Obrazek z Zycia uczniow (dom.) 7. a) Ktor idee;, poruszon w poezyi filareckiej Mickiewicza, uwaiam za najwaZniejsz i dla. czego 7 b) Zycie doczesne i pozagrobowe w swietle II. cz<:sci "Dziadow" (szk.). 8. a) Nasza "Czytelnia" i ,,Kolka naukowe". (Moj pogh[d). b) Rozbior jednego z "Sonet6w krymskich" pad 'wzgl"dem tresci i formy (dom.). 9. a) "Korsarz" Byrona i "Kon. orad Wallenrod". (Zestawienie). b) Ten sam pokoj w po!udnie i 0 zmierzchu. 'c) Opowieiie wytartego grosza (dom.). 10, a) Jal 
99 najpoZyteczniej spc;dzic moma wakaeye 7 b) Co moglbym powie- dziec 0 Malczewskim DR podstawie "Maryi 7" (szk.). Klasa VII c. 1. Literatura polska wieku zlotego a epoki Stanislawowskiej. Por6wnanie (szk.). 2. 0 iIe sluszne jest zdanie Brodziiiskiego: "Czyfi kaZdy w swojem kolku, co kaZe duch BoZy, A calosc sarna si, zloZy?" (dom.). 3. a) Charakterystyka dowoInie obranego je- dnego z typow studenckich n. p. dobrego kolegi, biedaka prze- bijaj,!cego sic; przez Zycie itp. b) Co mowi do mnie Rejtan Ma- tejki? (dom.). 4. a) Wyjaiinic pojc;eie t. z. "sannatyzmu" na pod- stawie odnoiinej komedyi Zabloekiego. b) Z minionych doi. (Wspo- mnienie) (szk.). 5. a) Na ojczyzny grobie. b) Moje wraZenia z te- alru (szk.). 6. a) RozwaZyc znaezenie slow: "Dwie S,! melancho- lie: jedna jest z mocy, druga ze slabosci; pierwsza jest skrzy- dlami ludzi wysokich, druga kamieniem, ludzi topi,!cym". b) Osnuc dowolny obrazek na tie Zycia szkolnego (dom.). 7. a) Jakiej pra- wdy uezy nas n cZc;Sc "Dziadow" za posrednictwem "wiata du- chow? b) Wadosc w swietle "Ody" miekiewiczowskiej (szk.). 8. a) Nasza "Czytelnia" i "Kolka naukowe". (MOj pogl,!d). b) Roz- bier jednego z Sonetow krymskich (dom.). 9. a) "Korsarz" By- rona i "Konrad Wallenrod". Zestawienie. b) Ten sam pok6j w poludnie i 0 zmierzehu. 10. a) Co poCZ'lc z wakaeyami 7 b) Smutek "Maryi". Uakiego rodzaju smutek i 0 ile uwydatnia sic; w akcyi, postaeiaeh i tie poematu). Klasa VIII b. . .' 1. Realizacya hasel fiIareekich w Zyciu Mickiewicza (szk.) 2. Kordyan a Hamlet (dom.). 3. a) "Anhelli" dalszym rozwojem "Kordyana". b) Za sztandarem. (Sylwetka czlowieka idei na tie dowolnej opowieSci). c) Le"'lliScie z drzewa. (Obserwaeya i re- f\eksye) (dom.). 4. Dlaczego Kordyan upada 7 (szk.). 5. a) Roz- waiyc powiedzenie Slowackiego: ,,Nie czas ialowac roz, gdy pIOI!'! lasy" i okreSlic swoj wlasny pogl,!d. b) Z powodu "Grobu Againemnona". OdpowieclZ poeeie (szk.). 6. a) MOj n1ubiony obraz. b) "Treny" i "Ojciee zadZumionych". Zestawienie utworow z uwzgl,dnieniem dwu epok i dwu indywidualnosci (dom.). 7. a) Pok,!d ,d'jZC;? Ust,p z pamic;tnlka. a) PierWiastekwiecznosci IN "lrydyp,m," (szk.). 8. a) ,,Proba grobu" w pojc;ciu Krasiii- 7' 
100 skiego. b) Nasze uroczystosci szkolne i mIodziez w ich swielle (szkol.). Klasa vrn c. 1. Zagadnienie: jednostka a spoleczenstwo w tworczosci Mickiewi<:Za (szk.). 2. Od Kordyana do Anhellego. Rozwoj ideo- logii Sfowackiego (dom.). 3. Problem indywidualnosci w "Kor- dyanie" (szk.). 4. a) Do stow Konopnickiej: "Wooy zolnierzu. inlody zolnierzu, w jaki ty idziesz b6j 7", nakreSlic opowiesl " -czIowieku idei. b) Drzewa przydrozne w jesieni. (Obserwacya i refleksye) (dom.). 5. a) Poezya a narOd (w swietle "Lilli We- nedy"). b) Z powodu "Grobu Agamemnona". Odpowiedi poeci" (szk.). 6. a) Z pami<:tnika starej ksi¥\ci. b) Dramat fantastyczny. (Charakterystyka tego rodzaju literackiego no. podstawie pozna- nych utworow) (dom.). 7. a) "Gwiazd szukam, przewodniczek 10- dzi". (Ustp z pamitnika). b) Irydion zmartwychwstaly. OpowieSl o Z}'ciu i pracy bohatera no. "ziemi mogil i krzyZow" (szk.). 8. a) "Pr6ba g-robu" w poj<:du Krasinskiego. b) Nasze uroczy- stosci szkolne i mlodziez w ich swietle (szk.). II. W jyku nismisckim. Klasa V 'b. 1. Leben auf dem Bahnhof in den letzten Ferientagen (dom.). 2. Eine £reie Obersetzung aus dem Polnischen (szkol.). 3) Mar- chen u. Fabel auf Grund der Lesestiicke (dom.). 4. Der Mensch- ein Kind der Sorge (nach Haders "das Kind der Sorge") (szk.)., 5. Prometheus als Wohlt1iter der Menschen (N. d. Schull.) (do)]).). 6. Der Graf von Habsbnrg (szk.). 7. Der Totenk..ltus der alten Agypter. 8. Eine £reie Obersetzung aus dem Polnischen (szk.). 9. Die Treue - sie ist doch kern leerer Wahn (dom.). 10. Die Macht der Einbildung (szk.). 11. Ein Spaziergang im Friihling (doID..). 12. Der Mooch von Heisterbach (szk.). 13. Was lernei.h am liebsten 7 (clom.). 14. Freie Obersetzung aus dem Polnischen. (-szkol. ). Klasa V c. 1. Strassenleben wahrend der let:<ten Ferientge (clatll.). 2. Eine £reie Obersetzung aus dem Polnischen (szk.). 3. Marcheb. 
101 u. Fabel. Auf Grund der Lesestiicke. 4. Des Konigs Odipus Er- losung u. Tod (szk.). 5. Der Schiiler als Gentleman (dom.). 6. Das grlechische Gewissen personifiziert in den Erinyen (szk.). 7. Geschichte eines faIschen Fiinfkronenstiickes (dom.). 8. Eine Dbersetzung aus dem Polnischen (szk.). 9. Erwagungen aUs An- lass des Notenausweises rur das I. Semester (dom.). 10. Goethes Balladen in genetischer Anordnung (szk.). 11. Die Vorlage zu Schillers "Taucher" (dom.). 12. KIopstock im Goethe'schen Hause (szk.). 13. Heimkehr nach vielen Jahren (dom.). 14. Folgen der Kreuzziige (szk.). Klasa VI b. 1. Scoutsboy als Pfadfinder (dom.). 2. Eine freie Dhersetzung aus dem Polnischen (szk.). 3. Klagen u. Beschwerden iiber Rei- neke Fuchs vor dem Konig der liere (dom.). 4. Exposition und erregendes Moment in Lessings Minna v. Barnhelm (dom). 5. Sigurds Kampf mit dem Drachen (szk.). 6. Geneluns Verrat u. Strafe (szk.). 7. Charakterisb'k Justs in Lessings "Minna v. Barnhelm" (dom.). Eine freie Dbersetzzung aus dem Polnischen (szk.). 9. Bedeutung des Ringes fUr die Entwicklung der Hand- lung im Lessings "Minna v. Barnhelm" (<lom.). 10. Goethe aIs Leipziger Student (szk.). 11. Was erfahren wir aus dem ersten Gesange yon Goethes "Hermann und Dorothea" iiber Zeit, Ort und Personen der Handlung? (<lorn.). 12. Der Grundgedanke in Schillers "Kampf mit dem Drachen" (szk.). 13. Nachstenliebe. (frei erfonden) (<lom.). 14. Freie Dbersetzung aus dem Polnischeli (szkol. ). Klasa VI c. 1. Warnm ich wahrend der Ferien kdne Biicher lese? (dom.), 2. Eine freie Dbersetzung aus dem Polnischen (szkol.). 3. Reine- kes V erteidigungsrede (<lorn.). 4. Bedeutung der Episodenszenen im I. Akte der Minna v. Barnhelm (<lorn.). 5. Auf dem roten Golde der Nibelungen ruht ein Fluch (szk.). 6. Jung Rolands erste Heldentat (szk.), 7. Welche Umstande zwingen Tellheim seiner Brant zu entsagen (dom.). 8. Eine freie Dbersetzung auS dem Polnischen (szk.). 9. Riccaut und Tellheim (dom). 10. Eine Tragodie der Treue (szk.). 11. Bedeutung der Fliisse und Ka- niile rur die Entwicklung des Handels und Verkehrs (<lorn.). 12. 
102 Schillers Fluch! aus Stuttgart (szk.). 13. Wie ich die nachsten Sommerferien zubringen mochte (dom.). 14. Freie Obersetzung aus dem Polnischen (szk.). Klasa VII b. 1. Die .!rei Wiinsche - Eigene Bearbeitung nach dem Grundschema des bekannten Marchens (dom.). 2. Eine freie Dber. setzung ans dem Polnischen (szk.). 3. a) Wie die Banme ihre Blatter verloren.' Ein selbsterdachtes Marchen. b) Von meinem kleinen 1Briiderchen (Schwesterchen). c) Die Bedentung der Va. terliindischen Geschichte (dom.). 4. Wie verstand es Leonardo da Vin ci sein "Abendmahl" dem gegebenen Raume anzupassen? (Nach dem Lesestiicke und einem vorgelegten Bilde und de, Schullektiire) (szk.). 6. a) Ein zur Halite erzahltes Marchen ist :zu Ende zu erzahlen. b) Goethes "Fischer" und Mickiewicz's ;,Switezianka" (psychol. Analogien) (dom.). 7. Eine freie Obe,. setzung aUs dem Polnischen (szk.). 8. a) Kiinstlers Freud und Leid (Mit Anlehnung auf die Novelle "der Topfer yon Kandern'. b) Mein Liebling unter den Tieren (dom.). 9. Aufbau der Hand. lung in Schillers "Wilhelm Tell" (I. u. II. Aufzng) (szk.). 10, Tells Monolog. Gedankengang (dom.). . Klasa VII c. 1. Vor dem Aufstehen (dom.). 2. Eine freie Obersetznng aus dem Polnischen (szk.). 3. Wojtek Malur. Ein Charakterbild eines polnischen Bauers (Nach der Dorfgeschichte v. Valeska Bethusy-Huc) (dom.). 4. Der Rundlauf der Naturkrafte (nach d. Schullekt.) (szk.). 5. Das Theater zur Zcit Shakespeares (szk.). 6. a) Ein zur Halite erziihItes Marchen ist zu £Ode zu erziihlen. b) Goethes "Fischer", und Mickiewicz's "Switezianka". (psychoL Analogien) (dom.). 7. Eine freie Obersetzung aos dem Polnischen (szk.). 8. a) KiinstIers Leid und Freud. b) Mein Liebling unte, den Tieren. 9. Die Ortschaften in Schillers "Wilhelm Tell (szk.). to. Tells Tat. Ein Akt der Notwehr. Klasa VIII b. 1. Wie konnen wir unser Beobachtungsvermogen steigern? (szk.). 2. Welche Seelenverfassung zeigt Maria Stuart 1m I. Auf. 
103 zug? (dom). 3. Naturprodukt und Kunstwerk. (Nach der Schul lekt. (szk.). 4. Welche Charakterziige Elisabeths treten beson- ders im II. Aulzug v. Schillers "Maria Stuart" hervor.? (dom.). 5. Lao- koon bei Virgil und als Bildhauerwerk. (Nach dem Schulunter- richte und einer Abbildung). 6. a) Wer mit dem Leben spielt, kommt nie zu recht, wer sich nicht selbst befiehlt, bleibt immer Knecht. (Goethe). b) Abgetrennt vom Leibe gedeiht kein leben- des Glied mehr, Menschen von Menschen getrennt, sind ein ent- fallenes Haar. (Herder) (dom.). 7. Was soIl man unter Bildung verstehen? (szk.). 8. Fausts Vertrag mit Mephistopheles (dom.). Klasa vm c. 1. Was entzieht sich gewohnlich auf der Strasse unserer Beobachtung? (szk.). 2. Was erfahren w;. im I. Aufzug iiberdas Vorleben der HeIdin in "Maria Stuart"? (dom.). 3. Was gewahrt der Staat seinen Biirgern (szk.). 4. Wodurch wird Elisabeth zu einer Begegung mit Maria Stuart bestimml? (dom.). 5. Das tra- gische Schicksal der Atriden (szk.). 6. a) Wer mit dem Leben spielt, kommt wie zu recht, Wer sich nicht selbst befiehlt, bleibt immer Knecht. b) Abgetrennt vom Leibe gedeiht kein lebendes Glied mehr, Menschen von Menschen getrennt, sind ein entfaDe- nes Haar (dom.). 6. Die weltgeschichtliche Bedeutung des Atlan- tischen Oceans (szk.). 8. Waguer. Der Gelehrte wie er nicht sein soIl (Faust I. T.) (dom.). IlL Do pisemnego eg:z:aminu dojr:z:alosci. A) w Zakladzie gl6wnym. Termin jesienny 1.911. 1. Tematy polskie: (do wyborn) a) Wielkie k1<:;ski przywodz'l ludzi i narody do opami<:;- :tania. b) Wplyw kultury Europy zachodniej na Polsk<:;. c) E1ektrycznosc na uslugach czlowieka. 2. Temat laciiiski: Cicero, Tusc. disput. V. 21. 61-62 do slow: "terror,: impendeat". 3. Temat grecki: Plato, Gorg. c. 26. p. 471. 
104 Termin zimowy 1912. 1. Tematy polskie: (do wyborn) a) Wartosc przyjaini. b) Idee mesyanistyczne w Iiteraturze polskiej pierwszej potowy XIX. wieku. c) Dziejowe znaczenie unii Litwy z PolslGj. 2. Temat lacinski: Livius, Ab Urbe condo n. 40 do slow: nlibera in libera patria mortua essem".. 3. Temat grecki: Plato, Protag. XV. do slow: "at a; Jly;a£.. Termin letni 1912. eJddzial 9£. 1. Tematy polskie: (do wyborn) a) Wptyw literatury staroZytnej na polsk'l w calym jej dzisiejszym rozwoju. b) Kwestya wschodnia w Polsce. c) "Ten OjczyZnie usluZy najlepiej, Ktory przykladem karnosc w niej zaszczepiI" A. Asnyk "Kiejstut". (RozwiDlj,c t« mysl na tie dziejow wlasnego narodu). 2. T emat tacinski: Plinius, Epist. VII. '1:7. 3. Temat grecki: a) Arrian, Anab. I. 8. 1-5. b) Platon, Gorg. p. 523. A-D. eJddzial !D. 1. Tematy polskie: (do wyborn) a) W jak; sposob stan Rzeczypospolitej polskiej odzwier- ciedlit siC; w literaturze wieku XVI, XVII i XVII. b) Wykazac znaczenie poezyi dla narodu na podstawie slow A. Mickiewicza: ,,0 piesni gminna I T y stoisz na straZy Narodowego pami'ltek KOSciota I" c) Napoleon w dziejach Polski i jej Iiteraturze. 2. Temat tacinski: Tacitus, Ab exc. d. Aug. VI. 50 sq. (Smierc Tyberyusza). 3. Temat grecki: a) Demostenes, Olynt. II. 23-'1:7. b) Platon, Symposion 35-36. 
105 B) w Oddzislach r6wnorzdnych. L Tcrmin letni 1911. 1. Ternaty polskie: Oddzial I. (do wyborn): a) Kochanowski, Krasicki i Mickiewicz, jako przedstawiciele Irzech pokolen i trzech epok literackich. b) Jakie przymioty rozwijac lub przyswajac sobie powinno nasze spoleczeiistwo, by odzyskac uiracon'l potC;gC;? c) Ktore momenty w dziejach Polski uWaZam za prze!omowe i dIa- czego? Oddzial II. (do wyboru): a) Czego miC; uczy poezya wieszczow, jako czlowieka i Polaka? b) Ktorych przedewszyslkiem po- etow i z powodu ktOrych utworow moglbym nazwac wy- chowawcami duszy narodowej? c) Fizyka a technika. 2. Ternaty lacinskie: Oddzial I. Cicero: De off. II. 2-5. Oddzial II. Taciti: Hist. N. 81. 3. Ternaty greckie: Oddzial I. Platon: Gorgias 523 A-E. Oddzial II. Platon: Sympos. 219 E-220 D. v. Zbiory naukowe. 1. Biblioteka dla nauczycieli. A) w Zakladzie glownym. Z koncem roku szkoInego 1911/12 liczyla biblioteka na- uczycielska 3.635 dzid. Z pomic;dzy dzid zakupionych i darowanych w bieZ'Icym roku szkoInym, byly wainiejsze: SkaIkowski: En Marge de la correspondance de Napoleon I. (Dar autora). Steiner-Scheindler-Prochnicki : Cwiczenia lacinskie na kI. l Steiner-Scheindler-Prochnicki: Cwiczenia lacinskie na kI. II. 
106 Krotoski K: Opowiadania z dziej6w Monarchii Austro - W"gier- skiej. Reiter M.: Czytania polskie dla kI. I. i dIa kI. n. Mihu- lowicz J.: Podr"cznik arytmetyki dla kI. N. Gayczak St.: Cwi- czenia niemieckie dla kI. I. Pr6chnicki-Wojciechowski: Wypisy pol- skie dIa!d. N. Konopnicka M.: Pan Balcer w Brazylii. Rostand E.: Chantecler. Saitchick R.: Ludzie i sztuka odrodzenia wloskiego. Taine Hipolit: Podro;; po Wloszech. Turner M.: Van Dyck. A. Lys Baldry: Burne-Jones. Jordan H.: Geschichte der altchristlichen Li- teratur. Gostomski W.: W kaplicy Sykstynskiej. Majewski Er.: Nauka 0 cywilizacyi. Machniewicz St.: Zywot Benvenuta Celli- ni'ego. Schneider G.: Lesebuch aus Plato. B'Ikowski Kl.: Dzieje Krakowa. Suss: Aristophanes. Apuleius: Amor i Psyche. Sui- kowski A.: Geografia ekonomiczna. James Wiliam: Psychologia. Kolodziejczyk E.: Bibliografia slowianoznawstwa polskiego. (Dar Akademii Umiej"tn.) Sosnowski J.: Swiat zwierz'lt. Noack K Auf- gaben fUr physikalische Schuleriibungen. Kleiber-Karsten: Physik fUr technische Lehranstalten. GriusehI Ed: Lehrbuch der Physik. Schaffer C.: Natur-Paradoxe. Schotten H.: Inhalt und Mothode des planimetrischen Unterrichts. Lichtblau-Knotta: Methodik des Raumunterrichts. Weiter W.: Physikalisches Experimentierbucb. Schmidt H.: Handbuch der lateinischen und griechischen Synonimik. Niemeyer M.-Brix: Ausg. Komodien des Plautus. Aristoteles: 1. Ars rhetorica. 2. IIo]"...la 'A:h[vaiwv. 3. De me poetica. 4. Po- litica. 5. Methaphysika. Schirmer Karl: BiMer aus dem altrOmi. schen Leben. Rothe c.: Die llias als Dichtung. Weissenborn- Muller: Titi Livii, Ab urbe condita. Weiler W.: Optik, Kalorik, Akustik, Mechanik, Elektricit1it und Magnetismus. SchimmelpIeng G.: Die Geschichte des Q. Horatius Flaccus. Kutrzeba St.: Hi- storya ustroju Polski. Noh! H.: Ciceros Rede fUr Annins Milo. Tokarz W.: Warszawa. Jablonowskiego A. Pisma t. N. WolyD, Podole i Rus Czerwona. Peter H. Publii Ovidii Nasonis, Fasli; Plany naukowe dla szkolludowych pospolitych. Majchrowicz Fr.: Historya pedagogii. Ernst M.: Budowa swiata. Meissner: Cicero, Somnium Scipionis. Gustaw Le Bon: Psychologia wychowania. Karbowiak A.: Dzieje edukacyi Polak6w na obczyinie. Dawid WI.: Inteligencya, wola i zdolnosc do pracy. Draheim H.: Die Odyssee als Kunstwerk. Ziebarth Er.: Kultnrbilder aus griecbi. schen Stadten. Korzon T.: Dzieje wojen i wojskowosci w Polsce. (Dar Akademii Umiej"t.> l.oziiiski W.: Zycie w dawnych wiekach. 
107 Atlas geologiczny Galicyi. (Dar Akademii Umiej«tn.) Balzer Os.: Skartabelat w ustroju szlachectwa polskiego. (Oar Akademii Umiejc:tn.) Chmiel A.: Zr6dla do historyi sztuki w Polsce. (Dar Akademii Umiej«tn.) Smolarski M.: Poezya legionow. (Dar Aka- demii Umiej"tn.) Masson Fr.: przed stu laty. Ok«cki Wladyslaw: Publiusza KorneIiusza Tacyta, Dzieje. (Dar autora). Osterr.-unga- rische Buchhandier Correspondenz. (Dar p. Gubrynowicza). Anto- niewicz B.: Grottger. B) w Oddzialach r6wnorz!1dnych. Z koiicem roku szkoInego 1911j12 Iiczyla biblioteka nauczy- cielska 180 dziel w 319 tomach. Z nowo zakupionych dziel do waZniejszych nalez,!: Meyer: Leksykon wyd. VI. Tarnowski: Hi- storya Iiteratury polskiej. Bruckner: Dzieje literatury polskiej. G]oger: Geografia hist. Polski. G]oger: Encyklopedya staropol- ska. Klaczko: Wieczory florenckie. Antoniewicz: Grottger. Po- tocki: Grottger. Witkiewicz: Matejko. Opieiiski: Chopin. Burck- hardt: Kultura Odrodzenia. Moklowski: Sztuka ludowa w Polsce. Holding: Dzieje filozofii. Walde: Latein. etymolog. Worterbuch. Sommer: Handbuch der Laut- und Formenlehre. Kolberg: Lud. Tacyt: Germania tl. Ok"ckiego (dar c. k. Rady szk. k.) i t. d. .2. Eliblioteka polska 1IC1mi6w :nmego gimnaz.yu:m. A) w Zakladzie g16wnym. Biblioteka niZszego giron. Iiczyla ksi'jiek 565. W rolm szkoInym 1911/12 zakupiono dziel14, mianowicie: Sienkiewicz: "W pustyni i puszczy" (2 egz.), Ostrowski: "Z dziej6w pulku", Wels: "Wojna w przestrzeni", Przyborowski: "Radawice", Kraszewski: "Mistrz Twardowski" i "Stara Baw", Bukowiecka: "Drieci Warszawy", Teresa Jadwiga: "Z czasow Jadwigi", Morawska: "Paniczyk", Swift: "Podr6ze GuIJiwera", Synoradzki: "Przygody Tow. Pan- cernego", Konopnicka: "JaseJka cc , Nansen: "Wsr6d ladow". Korzystalo z biblioteki uczniow 239, a mianowicie: w I a 40; Je26; IIa20; lie 10; IIf29; IIla31,IIld24;IVa28;IVd 28. - WypOZyczono w ci'jgU roku tomow 2437. 
108 B) w Oddzialach rOwnorzdnych. Inwentarz biblioteki polskiej uczniow z kOlicem roku szkol- nego 1911/12 liczyl 439 pozycyi. Wainiejsze nabytki w biez,!cym roku szkoInym byly nast<;puj,!ce: Zbiorowe wydania pism Karpin- skiego, Lenartowicza, Garczyiiskiego, Goszczyiiskiego, W.,zyk., Woronicza, Zaleskiego, Mickiewicza: Wyklady 0 literaturze slo- wianskiej; Sienkiewicza: Rodzina Polanieckich; Bez dogmatu; Reymonta: Chlopi; Zeromskiego: Andrzej Radel<, Popioly, Pro- mien; Chmielowskiego: Nasi powiesciopisarze, J. I. Kraszewski; Tamowskiego: Historya Iiteratury polskiej, etc. Cenniejsze ksiqiki ofiarowali w darze uczniowie: Frankowski z kl. N b i Reisler z kl. Vlb. S. Biblicteka pclska ucz:ni6w wyisz:egc glmnaz:yum. A) w Zakladzie g16W1JY1Il. a) Stan biblioteki. Biblioteka polska uczniow liczyla z koiicem r. szk. 1911/12 dziel945 w 1442 tomach. W biez'!cym r_ szk. zakupiono 14 dziel w 20 tomach, z poSred ktorych waZniejsze byly: Chlebowski : Pisma (2 1.), Hosick: Jan Kochanowski, Gubrynowicz: Romans w Polsce, Tretiak: B. Zaleski, Reymont: Chlopi, Dygasinski: Cody Zycia, Aszkenazy: Rosya i Polska, Peplowski: Obrazy z przeszlosci i i_ Najprzewielebniejszy Ksi,!dz Biskup Dr. WI.dy- slaw Bandurski ofiarowal 1 egzemplarz swego dziela p. t.: "Kro- Iowa Jadwiga", - ponadto ofiarowali ksi'jiki: p. dyr. K. Jasiiiski, uczniowie kl. Va: Barlog, Mahler, Kowalski, Klus, Prochnik, Ziff i i. Wszystkim ofiarodawcom Dyrekcya sklada serdeczne po- dzi"kowanie. b) Ruch w bibliotece. Ksi'jiki poiyczano 2 razy w tygodniu. Uczniowie czytali najch"tniej dzida, pozostaj,!ce w zwi'jZku z nank,! szkohuj, zwlaszcza treiici historyczno-literackiej. W klasie V wypoZyczono ksi'jiek VI VII VIII " " " 830 710 640 770 250 " " " " " " Og61na liczba ksi'jiek WYPoZyczonych 
109 4. J3iblicteIra niernlecIra ucn.iow. A) w Zakladzie gl6wnym. Drog,! kupna przybylo: Ga ng h of er: Der Herrgotl5cbnitzer v. Ammergau; Hochwiirden Herr Pfarrer; Der Jager vom Fall; Der EdelweiBkonig; Der laufende Berg; Hubertusland; Der Dorfapostel; Die Martinsklause; Der hohe Schein. Hammsun: Die Konigin v. Saba. Novellen. F.aabe: Der Hungerpastor. udermann: Frau Sorge. .werner: Um hohen Preis. Nadto powic;kszyly bibliotekc; dary uczniow kI. VI a, VI d. VII a, VIII a. B) w Oddzialach r6wnorzdnych. Biblioteka obejmowala 228 dzid w 240 tomach. Do wa- Zniejszych nabytkow tegorocznych naieZaly: Kipling: Das neue Dschungelbuch; Thompson: Prarietiere i Tierhelden; Herder: Stimmen der Volker in Liedem; Rathgen: Staat und Kultur der Japaner; Paulsen: Aus meinem Leben; Haendtcke: Kunstanaly- sen; Rembrandtmappe hrg. v. .Kunstwart"; Ernst: Appelschnut i Asmus Sempers Jugendland; Ruskin: Wie wir arbeiten sollen; Wells: Der Krieg der Welten; Hedin: Durch Asiens Wiisten; Geisel: Wie ich mit meinen Jungen Kunst betrachte etc. 5. Copitma.. 1. Biblioteka warszawska. 2. Przewodnik naukowy i literacki. 3. przewodnik bibliograficzny. 4. Kwartalnik historyczny. 5. Nowe ,tory. 6. Ziemia. 7. Lehrproben nnd Lehrgange. 8. Neue Jahr. biicher rur d. klas. Altertum. 9. Miesic;cznik katechetyczny i wy- chowawczy. 10. Muzeum. 11. WszechSwiat. 12. Czasopismo pe- dagogiczne (.Jar c. k. RadySzkol. kraj.) 13. Pami..tnik literacki (dar). S. Gabinet fi:z:yId. A) w Zakladzie glOwnym_ W roku szk. 1911/12 przybylo: 1. Szkolny model prasy hydraulicznej. 2. Druty do figur Plateau. 
110 3. Higrometr Regnaulta z aspiratorem. 4. Teodolit. 5. Szesc tablic do okazania zludzeii optycznych (sporzdzil Franciszek Karczmarski, uczeii VIll a). B) w Odzia!:ach r6wnorz!!dnych. Z koiicem roIm szkolnego 1911/12 iuwentarz gabinetu fizyki liczyl pozycyi 96. W cUjgu b. roku sz. zakupiouo nast<;puj,!ce wa. zmejsze przyrz,!dy: batery<; termoelektrycZIl'!, galwanometr demon- stracyjny, bussol<; stycznych, gyrostat, model maszyny parowej ete. Kilka przyrzdow wlasnej konstrukcyi zloZyI w rlarze uczeii T. S<;dzimir z !d_ VIll c. Przy naprawie przyrz,!d6w pomagali ucznio- wie M. Lachowicz i G. Wohlfeld z !d. VII b. '1. Gabinet history! natmalnej. A) w Zak1adzie g16wnym. Z koiicem roku szkolnego 1911/12 liczyl inwentarz zbiorow: w dziale I. (zoologia) . uumerow 505 " II. (botanika) . " so " Ill. (mineraIogia i geologia) " 127 " IV. (przyrzdy) " 35 " V. (tablice i atJasy) . " 27 W roIm biezcym zakupiouo: szkielet karpia, zbi6r motyll krajowych, Picus martins, T etrao tetrix, Passer domesticus, Pyrrhula vulgaris, kolibry z gniazdem, Pisum sativum (model kwiatu), model osi krystalograficznych. Otrzymano w darze Colymbus arcticus (Ludwik Lille, ucz. 'kl. Va), zbior mineralow s. p. Adama Watzkego, ucz. !d. Va. B) w Odzia!:ach r6wnorz!jdnych. Z koiicem roIm szkolnego 1911/12 liczyl inwentarz pozycyi 212. W ci'jgU roIm zakupiouo nast<;puj,!ce okazy i przyrzdy: D z i a I zoo log i c z n y: preparaty przedstawiaj,!ce anatomi" narzdow wewn<;trznych kota, gol"bia, w<;za, Zaby, glowonoga, raka rzecznego, zbi6r typowych przedstawicieJi szkarlupni w je- dnym sloju, rozwoj zaby, okaz Zachwy i sprzgli, tasiemca z mi<;- sem zakaionem w,!&,rami, pluco zdrowe i tuberkuliczne, preparaty 
111 nastrzykane, przestawiaj,!ce obieg krwi u wiewiarki, jaszczurki i ryby. Nadto wypchau,! orzechawk i uietoperza w spirytusie darowal uczen VI. kI. Szeligowski. Dzial botaniczny: TablicaLinden-MassaIin Serya L i HI., model przedstawiaj,!cy budow", i Zycie pnia drzewnego, zbiar ga- hjzek, kwiatow i owocow roznych drzew. Dzial miueralogiczuy: KiIkanascie okazow marmuru, (darucznia III. kI. KruIika), 6 tabI. geologicznych Zittel-Haushofera i 6 tabl. do historyczuej geologii Fraasa. Przyrz,!dy: termostat, przyrz,!d Kippa, zbiornik ua gazy, kilka noZy, kilka par uozyczek i szczypczykow, lampa benzynowa Bartla, dwie plyty piaskowcowe do robienia szlifaw, barometr hypsome- tryczny, prasa na rosliuy. S+ Gabinet archeologimy+ A) w Zakladzie gl6wnym. W r. 1912 nabyto: 1. L. S t a s i a k: Polska plastyka sreduiowieczua. . 2. Seemauu: Mythologie. 3. E. Lowy: Die griechische Plastik. 4. Przewodnik po muzemn w Akwilei. 5. Das Erbe der Alteu. I. 6. Muzik: Kunst und Leben im Altertum. 7. Bu useu: Sizilien. 8. H a hue: Das vorgeschichtliche Europa. . 9. U u ger: WissenschaftIiche Studienreise iu deu jonischen Inseln. 10. Sztuka kIasyczna (19 obrazow). W darze olrzymano: Jahreshefte des osterr. archaologischen lnstitutes. Bd. XIV. (dar Mill. W. i 0.). B) w Odziajach r6wnorzf1dnych. Tworz,!cy si,! dopiero gabinet archeologiczny zawiera obecnie 42 obrazow CybuIskiego, Gurlitta, Luchsa, JoudIa, Langla i Olden- burga. W b. r. szkoI. kupiono: Hoffmanna "Alt Athen". (1-5). 
112 9. Gabinet historyczno  geograficzny,. A) w Zakladzie gl6wnym. W roku szkolnym 1911/12 zakupiono: 1. H. Kiepert: Graeciae antiquae tabula. 2. A. Herrich-Fr. Baranski: Mapa Galicyi. 3. Schwabe: Romisches Reich. 4. Kiimmerly: Mapa Szwajcaryi. 5. Obrazy do nauki historyi austryackiej, wyd. Pichlerowej. B) w Odzialach r6wnorzdnych. Inwentarz gabinetu liczy pozycyi 109. W r. 1911/12 zaku- piono: Bamberg: Monarchia austr.-wC;g.; Gabler: Australia, Europa, Francya, Wielka Brytania; Kiimmerly; Szwajcarya; Leeder: Alpy; Globus Felckla; Globus indukcyjny; Mapy okolic Lwowa wyd. Sztabu generalnego; Kiepert: Graecia antiqua (2 eg-z.), Orbis tor- rarum (2 eg-z.), Gallia; Baldamus: Romisches Reich; Sosnowski: Europa srodkowa; Majerski: Mapa Polski; Cykl10portretowkro' low polskich ed. Gumowski; zakupiono szereg reprodukcyi arty- stycznych, w darze zlozyl prof. Rutkowski album Grottgera: Litnania. 10, Gabinet ry.sunkow odrcznych, A) w Zakladzie gl6wnym. Liczba bie:i;qca inwentarza g a bin e tu r ys u n k ow odrc;cz. nych z 75 w poprzednim roku szkolnym wzrosla w roku szk. 1911/12 do Iiczby 81. Mianowicie zlikupiono w bie:i;qcym roku szk.: 76. Dzielo do pogl'ldowej nauki Lothar v. Kunovsky: Unsere Kunstschule. 77. Helm szwedzki. 78. Prepar. sow. plomykowka. 79. Flammingo relief (model gipsowy). -80. Donatello: Gtowa dziecka (model gipsowy). -81. Sta CecyIia, relief (model gipsowy). 
113 B) w Odzialach r6wnorzlldnych. nose wzorow rysunkowych, jak naczynia, narz<;dzia, okazy z zakresu fauny i flory i t. d. wynosita przy koncu roku szkol- nego 122 sztuk. W roku szkolnym 1911/12 nabyto: sery<; modeli stereometrycznych, oraz modele gipsowe: biust dziecka (DonateIIo), glowa dziecka (Luca della Robia), relief Madonna (Fiammingo), ka- pitel jonski, kapitel dorycki. 111. Czytelnie i za.bawy mlodzieiy. A) w Zakladzie g16wnym. Poza nauk szkoln'l m!odziez w wolnych chwilach zgroma- dzala siC; pod nadzorem nauczycieli juz to w celu dobrowolnej, samodzielnej pracy naukowej, jui to w celu zabawy. a) Kolka Iiterackie. Mia!y one na celu pog!c;bienie nauki szkolnej w zakresie hi- storyi literatury polskiej, oraz Cwiczenie w gladkiem i poprawnem wyraZaniu siC;; jeden oddzia! pozostawal. pod nadzorem prof. Dra K. Kobzdaja, drugi prof. E. ZwiIlinga, trzeci prof. Z. Czemego. Oddzia! pierwszy obejmowa! uczniow klasy VI d.; na posie- dzeniach Kolka wyg!oszono nast<;puj'lce referaty: 1. Lind Leo- pold: Uniwersytet Kaimierzowski. 2. Jasinski Tadeusz: Historya drukarii i ksiC;garii w Polsce w XVI w. 3. Filipowski Stefan: Reja "Zywot cz!owieka poczciwego". 4. Tempel Oskar: 0 trenach Kochanowskiego. 5. Wieniewski Ignacy: 0 Baltazarze Castiglione. 6. Brzozowski Kazimierz: "Castus Joseph" Szymonowicza. 7. Ada- mek Eugeniusz: S1. Orzechowski. 8. Strutytiski K..: Marcin Biel- ski. Po referatach odbywala siC; dyskusya. , Oddzia! drugi, obejmuj'lcy uczniow klasy VII a i' VII d po- zostawa! w pierwszem polroczu pod kierownictwem prof. Paczosy, w drugiem prof. Zwillinga-Lozinskiego. .. k. Gimnazyum IV. 8 
114 Uczniowie kl. VII a wyglosili nasb,puj,!ce referaty: 1. przed- nowek Karol: Legiony polskie. 2. Kanafas Gustaw: Ksi<;stwo Warszawskie. 3. Leder Maurycy: Krolestwo kongresowe. 4. Piro Stanislaw: Towarzystwo Przyjaci61 nauk. 5. Choloniewski Edward: o uniwersytecie wile6skim. 6. Parandowski Jan: Liceum wolyii- skie w Krzemieiicu. 7. Luft Naftali: 0 uniwersytecie Iwowskim. 8. Lewicki J6zef: Niemcewicza "Jan z T"czyna". 9. Parandows ki I Jan: "Dziady" wiIeiiskie. 10. Przednowek Karol: Werter a Cu- staw. 11. Leder Maurycy: Idea Konrada Wallenroda. 12. Pro- skurnicki Eugeniusz: A. Grottger. 13. Lewicki J6zef: Andrzej I T owimiski. 14. Parandowski Jan: Filozofia Mickiewicza. 15. Ka- nafas Gustaw: Szkola-ukrai6ska. 16. Kulmatycki Wlodzimierz: Jan Matejko. Uczniowie kl. VII d wyglosili nast"puj,!ce referaty: 1. Pary. lewicz Stanislaw: Reformy szkolne Konarskiego. 2. Meissner Adolf: Szkola Molierowska. 3. Stelzer Witold: Wplyw Moliera na komedy Zablockiego. 4. Libek Edward: Zablocki jako ko- medyopisarz. 5. Butz T adeusz: Liceum krzemienieckie. 6. Gerlach Jan: Uniwersytet wilenski. 7. Nechay Wiktor: Krolestwo kongre- sowe. 8. Rettinger Stefan: Ksic;stwo Warszawskie, 9. Perlmutter Alfred: Legiony w literaturze a history;. 10. Kowarzyk Antoni: Powstanie teatru polskiego. 11. Hubel Jan: Towarzystwo Przyja- ciol nauk. 12. Rettinger Stefan: Dzieje Zwi'!zku filomatow. 13- Meissner Adolf: Sztuka swiecka na dworach pOlnocnowloskich. 14. Kupczyiiski Stanislaw: Estetyka Mickiewicza. 15. Gerlach Jan: Filozofia Mickiewicza. 16. Nechay Wiktor: D:rialalnosc polityczna Mickiewicza. 17. Rybicki Jerzy: Andrzej Towiaiiski. 18. Paryle- wicz Stanislaw: Wspoludzial A. Mickiewicza w sprawie A. To. wianskiego. 19. Kowarzyk Antoni: B. ZaJeski. 20. Butz T adeusz: Seweryn Goszczyiiski. 21. Hubel Jan: Tworczosc Malczewskiego. 22. Libek Edward: Artur Grottger. Oddzial trzeci obejmowal uczni6w kI. N d, V d i VI a. W kI. N d uczniowie na posiedzeniach omawiali cenniejsze utwory , literatury polskiej i obcej. Ponadto uczen CzyZewski wygloslt te- ferat 0 Zyciu Krasi6skiego, uczeii Potencki 0 Zyciu Skargi. Uczniowie kI. V d wyglosili nastpuj,!ce referaty: 1. Tato- mir A.: Geneza i uklad P. Tadeusza. 2. Krzeminski Z.: PuScizna artystyczna Matejki. 3. Lutman: Powstanie listopadowe. 4. Fried- mann: Dzialalnosc KoU,!taja. 5. Jarosz: Grottger. 6. Krzeminski 
115 Z.: Teorya epoki. 7. Goldhammer: 0 "Panu Balcerze w BrazyIii". 8. NieSwiatowski: W setn" rocznicc; urodzin Z. Krasinskiego. 9. Jarosz: Na smierc Prusa. 10. Lutman: Powiesc Kraszewskiego. 11. SIowikowski: P. Skarga. W kI. VI d wygloszono referaty:.1. Borowski: Humanizm. 2. Selig: Zastosowanie estetyki w iyciu. 3. Selig: Ostrorog i dzielo jego. 4. l:.opatkiewicz: 0 powstaniu listopadowem. 5. Fe- der: 0 powstaniu styczniowem. 6. Wurm: Dzieje Uniwersytetu Jagiellonskiego. 7. Horowitz: Aluzye polityczne w "Odprawie l'oslow". 8. Cwojdziiiski: Fraszki Kochanowskiego. 9. Ornstein: Pogl"dy Kochanowskiego na iycie. 10. Borowski: Psalterz Ko- chanowskiego. b) KOlka historyczne. Obejmowaly one trzy grupy, i pozostawaly pod kierowni- ctwem prof. A. l:.ukasiewicza, AI. Tarnawskiego i Dra WI. Mej- bauma. W oddziale pierwszym, obejmuj"cyin kIasy VIII aid, przy- gotowali uczniowie nastc;puj,!ce referaty: 1. Begleiter Zygmunt: Historya wlosciaiistWa polskiego w wiekach srednich. 2. Czuszkiewicz J6zef: Powstanie poznaiiskie w r. 1848. 3. Dorosz Jan: Cywilizacyjne i polityczne znaczenie unii litewsko-poIskiej. 4. Grauman Mendel: Reformy Zygmunta Starego. 5. Joniak Franciszek: Powstanie styczniowe. 6. Karczmar- ski Franciszek: Mieszczame i handel w dawnej Polsce. 7. Kwiat- kowski Stefan: Legiony polskie. 8. Midloch Edward: Powstanie listopadowe. 9. Leszczynski Stefan: Udziat Polakow w wojnach napoleoiiskich. 10. Silber Bernard': Ekonomiczne i spoleczne po- tozenie stanu wiesniaczego w Polsce nowoZytnej. 11. Slowik Ta- ,deusz: Sejmy i sejmiki w Polsce. 12. Stosyk Stefan: Konstytu- .cya 3-go maja. . W oddziale drugim, kI. VI a, wygloszono referaty: 1. Wro- bel Minyan: Dzia!alnosc misyjna Cyryla i Metodego w krajach slowiaiiskich. 2. Skulicz Kazimierz: Znaczenie zjazdu gnieznieii- skiego z r. 1000 dla Polski. 3. l:.opatkiewicz Jan: Katedra na Wawelu. 4. Borowski Wadaw: Zamek krolewski w Krakowie. 5. Selig Jonas: Ludnosc wie.sniacza w Polsce za Piastow. 6. Fe- der Jan: Testament Boleslawa Krzywoustego. 7. Frisch Alfred: Dawne cechy krakowskie. 8' 
-116 W oddziale trzecim, do ktorego nalezeli 1jczniowie kl. IV d, czytano i .omawiano ust"p wst"pny z ksio/;ki Dra Kukiela: "Dzieje .or.,za polskiego", szkic Dra SkalkQwskieg.o: "Siostrzeniec Ko- sciuszki", koiicowy ust"p z dziela .prof. Aszkenazego: "Ksi¥,< jozef P.oniatowski" i inne. c) K6Iko matematyczne i fizyCZITe. Dczeii kl. 'vm a Stosy\< Stfan przygot.owal .odczyt .0 fabry- kacyi szkla, Grauman Mendel .0 magnetyzmie ziemskim i elek- trycznosci atmosferycznej_ Siedmiu uczniow kI. VIII a przerabial.o napobowi'jZk.owo rachlDlek calkowy. . Pami'!tki wainych chwiJ w zyciu narodu .obch.odzili uczniowie uroczyScie, uTZ'Idzono obch.ody powstania Iistopdoego i sty- czniowego. W dniu 9. grudnia 1911 .odbyl si" w sali Sokola n. wieczo- rek ku czci trzech wieszcz6w, Z nast,<puj,!cym programem: Cz"sc I. I. Slowo wst,<pne, wyglosiJ 1- Hipp. n. a) Dietz: "Wilija", b) Bogdanski: "Rozm.owa ze slowi- kiem", c) Zuk.owski: "Pol.onez" odspiewa! char mieszany ml.odz. gimnazyalnej. m. Krinski Z.: "Resurrecturis" wyglosil T. N.owosielecki. IV. a) Wieniewski: "Kujawiak", b) Simonetti: ,,Madrigale" sol.o skrzypcowe odegrali Goldhammer z towarz. fortepianu (Kol- buszowski). V. a) W. Zelenski: ,,Hum.oreska", b) J. Paderewski ,,scher- zino" odegr;'1 na fortepianie S, Kwiatkowski. Cz<;sc n. VI. a) Rubinstein: Andante kwartetu C-dur "Har- monia sfer", b) R. Wagner: Marsz weselny Z op. "Lohengrin" zesp6! skrzypcowy. VII. a) Kotarbiiiski: "N.oC majowa", b) Klauer: "Pozegnanie lasu", c) Surzyi1ski: "Nad stawem" oospiewaJ char m"zki m!odz. gimnazyalnej. . VIll. J. Slow.acki: "Gr6b Agamemnona" wyglosiJ J. Dorosz. IX. a) Oki: ,,Polonez", b) Szopen: "Nocturn 2" ode- gral na fortepianie Szychowski. 
117 Czc III. X. "Rada" na podstawie VII- ks. "Pana Ta- deusza" odegra]i uczmowie gimnazyum wyiszegoa Zakonczyla: ..Apoteoza". . Ku uczczeniu setnej rocznicy urodzin Z. KrasiJiskiego od- byl siE; w dniu 9. marca 1912'w saIi Skola II wieczorek z pro- grameIl1 nastE;pujljcym: CZE;SC I. . I. a) Zukowski: "Polonez", b) Halevy: "Strai no- cna", odSpiewal chor miE;szany mlodzieZy ginmazyaInej. II: PrzemOwienie: St. Kupczyiiski. ill. E. Grieg: a) ..Erotique", b) ,,samotny wE;drowiec", ode- gral na fortepianie J. Patraszewski. IV. Wagner: a) WstE;P do Lohengrina, b) "Modlitwa", kwar- tet; odegraIi: L. Goldhammer, A. Meissner, T. Jasinski, St. Piro. V. Z. Krasinski: ..Irydion", czE;SC IV, scena ostatnia, ode- grali: St. Piro, W. Stelzer, St. Parylewicz. Cz"sc II. VI. a) Raff: ..Cavattina", b) Wieniawski: ..Obe.... tas", solo skrzypcowe odegral L. Goldhammer, z akompaniamen- tern W. Kolbuszowskiego. VII. Zukowski: ..Na Sybir", solo barytonowe, odspiewal St. Piro przy akompaniamencie T. PIiszewskiego. VIII. Z. Krasinski: "Wanda" alet I. Scena 1.,odegraIi ucznio- wie gimnazyum wyZszego. IX. a) Ch. Miry: "Le Lion Flamand", b) Grety: "Oil peut- on etre mieux, chanson populaire", odegrala orkiestra symfoniczna. X. Na zakoiiczenie przemowil Prof. Dr. Kazirnierz Kobzdaj. Produkcyom przysluchiwala si" liczna pubIicznoSc; wieczorek zaszczycil swojlj obecnoscilj rowniei JW. Pan Prezydent Dr. Ignacy Dembowski. Procz obowi'jZkowej nauki, Zaklad zorganizowal zabawy ru- chowe uczuiow. Odbywa!y "i" one w roku biez,!cym w parkn Tow. zabaw ruchowych: 2 razy na tydzien (w srody i soboty), zbieraIi siE; uczniowie w liczbie 200-250, spzaj'lc czas na grze w footbal, uszatk", paIanta itp. Nadzor sprawowali prof. S. Wilk i M. Ross. Poszczeg61ne klasy urz'ldza!y pod kierownictwem profesor6w wycieczki naukowe w bliZsze okolice Lwowa; ponadto zwiedzili uczniowie Lubien wielki (przewodniczyl prof. E. Zwilling-Lo- ziiiski), Podhorce, Olesko, SassOw (przewodniczyli prof. Kus, Pilch, Strycharski i Zurawski) oraz Dobrostany (przewodniczyli: prof. Krukiewicz, KuS, Zurawski). 
118 B) w Oddzialach r6wnorz!!dnych. a) Czytelnia uczniow ldas IV.- VIII. W celu poparcia d.p;en mlodzieiy do samokszta!cerna si oraz w celu umozliwierna jej godziwej rozrywki, Zak!ad zorgani- zowa! Czytelni uczniow klas IV. - VIII., przeznaczaj,!c ku terou dwie zb<:dne ubikacye, odpowiednio wyekwipowane. Tu, w godzinach popo!udniowych, schodzili si uczniowie klasami, sp<;dzaj,!c czas na lekturze, grze w szachy, lub towarzy. skiej rozmowie. Uczniowie mieli do dyspozycyi nast<;puj,!ce cza- sopisma, stale prenumerowane: Tygodnik illustrowany, Nasz kraj, Swiat, Wdrowiec, Pr,!d, nadto otrzymywane w dane: Ziemia, Lamus, Skaut, Sztuka, Biesiada literacka, Museion, Wyzwolenie, Odrodzerne i Studio (ang.). Nadto krz'!tali si uczrnowie oko!o za!ozenia w!asnej, odpo- wiedniej biblioteki, powstaj,!cej drog'! darowizny. Czytelnia nrz'l- · dza!a tez ad czasu do czasu odczyty naukowe lub ku uczczeniu rocznic narodowych. Z inicyatywy "Ko!ka mi!osrnkow pikna" odbywa!y si w Czy- telni zebrania towarzyskie, w ktorych uczestuiczyli uczrnowie starsi, wraz z zapraszanymi w charakterze gosci m!odszymi kolegami, jako tez profesorowie. Przy bezpretensyonalnie podanej herbatce toczy!y si swobodne dyskusye na temat zaczerpnity zazwyczaj z iycia uczniow, lub kwestyi, ktore nasun,,1a lektura; dyskusye te nrozmaicane by!y deklamacy,!, odczytami, lub produkcyami muzycznemi. Czytelnia urz'ldzila nast<q>uj,!ce obchody: obchod ku czci Trzech WieszczOw, obchOd ku uczczeniu roczrncy powstania listo- padowego i obchod ku uczczeniu Konstytucyi 3. maja. Wplyw Czytelni na podrnesierne si" etycznego i intelle- ktualnego poziomu m!odzieiy by! bardzo wydatuy. Czytelni,! kie- rowali uczniowie I. Richter z kl. VIII. ciS. M"karski z kl. VII. b, pod okiem kuratora, profesora B. Pochmarskiego, kt6rego wspie- rali prof. H. Grossmann i A. Rutkowski. b) Biblioteczka uczni6w kIas I. Uczniowie klas I. b, I. c i I. d drog,! darowizny utworzyli wlasn,! biblioteczk klasow'l, z!ozon,! z 250 dzie!ek. WypoZycza- i'!Cy skladaj,! po 1 halerzu. Fundusz, w ten spos6b zebrany, wy- 
119 nosi jui dzis 30 kor. i zlozony jest na ksi'lieczk" pocztowej Kasy oszcz"dnosci. Gotawka, powi"kszaj,!c si" z roku na rok, ma bye w VIU. kJasie uZyta na wycieczk" po ziemiach polskich. Biblio- teczk" zaloZyI i prowadzi prof. R. Wacek. c) Pracownia przyrodnicza. Kilkunastu uczniow z kJas V. i VI. bralo udzial w CWIcze- niach praklycznych w godzinach popoludniowych, uCZ>jC si" roz- poznawac przy pomocy miskroskopu drobnoustroje zwierz"ce i ro- slinne, rozpatruj,!c budow" tkanek ludzkich, zwierz"cych i roSlin- nych na odpowiednich preparatach gotowych, lub sporz,!dzonych samodzielnie. Uczniowie klasy V. zapoznawali si" nadto prakly- cznie z fizyologi>j roSlin, obserwujijC roSlinki, hodowane przez sie- bie sztucznie, w romych warunkach i cwiczyli si W oznaczaniu roSlin. Uczniowie klasy VI. robili preparaly anatomiczne slimaka, zaby etc. Cwiczeniami kierowal prof. S. Hubert. Uczniowfe kJas nizszych urz,!dzili w kJasach swoich akwarya, w ktorych pod kierunkiem prof. Augustaka hodowali rome zwie- rz"ta i rosliny wodne. d) KOIko milosnik6w pikna. Pozostawalo pod kierownictwem prof. Grosmana. Jak w la- tach poprzednich, tak i w Iym roku odbywaly si" metooyczne cwiczenia, maj,!ce na celu zdobycie umiej"tnosci swiadomego pa- menia. Zebrania poSwi"cone byly nadto systemalycznemu ogl,!da- niu obrazow, pomnikow budownictwa i rzezby, pi"knu przyrody. GI6wny nacisk kladziono nie na pierwiastek historyczny w sztuce, lecz na wzmoZenie estelycznej wraZliwosci. Prac" swoj,! zdobnicz,! w obn;bie szkoly kontynuowalo KOIko i w Iym roku. Zrozumienie wartosci pi"knego otoczenia wzmoglo si" wsrod mlodzieZY znacznie. przewaina czo;Sc kJas zostala ozdo- biona fryzami barwnymi, wycinankami, kwiatami, odlewami gipso- wymi itd. Staraniem czlonkow Kolka i ich silami wykonywano dla poszczegolnych posiedzeii tane innych kolek ozdobne, czasem prawdziwie udatue afisze. Szczegolnie wiele pracy wloZyli w te usilowania uczniowie: Jan Br. Richter (VllI. b), Michal LegeZyiiski i Jan Niedzielski (VIII. c), Kazimierz Macheta (VII. b) i Czeslaw Stronczak (VII. c). 
120 Z KOlka M. p. wyszedl tei pomysl, by tegoroczni abitu- ryenci wspol",! fotografi<: w formie rozpowszechnionego, a dro- giego tableau zasbtpili aIbumami, wykouanemi 0 wlasnych silach przez fotografOw-amatorow z pomi<:dzy uczniow. Zaoszcz<;dzon,! przy tem kwot<; 250 kor. przekazano Towarzystwu popierania nauki polskiej. Wykonanie aIbumow spocz<;!o w r<:kach uczniow: T adeusza S<;dzimira i Romana Loziiiskiego z kI. VITI. c. Z inicyatywy czlonkow Kolka zostala w listopadzie urz,!dzona wystawa fotograficzna. Zgromadzila ona znacz"'! ilosc prac, wykonanych rozmait'l technik,!, od skromnych. aZ do artystycznie zupelnie zadowala- j,!cych. e) Ko!:o samoksztalcenia. lstnieje ad lat 4. NaIezeli do tego Kola wszyscy uczniowie klas VII. b i Vll. c. W ci,!gu ostatniego roku szkolnego uczniowie wyglosili i przedyskutowaIi nast<;puj,!ce odczyty: 1) Rogowski: Polozenie Polski wdobie ostatniej; 2) Bruckner: Satyry Naruszewicza; 3) Stronczak: Satyry Krasickiego; 4) M. Tadanier: TworczoSc Konopnickiej; 5) S. LegeZyiiski: Liceum krzemienieckie; 6) M<;karski: Powstanie styczniowe; 7) Luka: "Sarmatyzm" a "Zemsta"; 8) Singer: Wyprawa Napoleona do Egiptu ; 9) Rozborski: 0 Irydionie; 10) Koryiiski: Swi'!tynia grecka; 11) Rogowski: W<:drowki roSlin; 12) Rozborski: Irydion w teatrze Iwowskim; 13) Dzulyiiski: Zycie i tworczosc Chopina; 14) M<:karski: Organizacya Filaretow; 15) Rogowski: Piotr Skarga; 16) Schneekraut: PodbOj atmosfery (z obr. swietln.). Urz,!dzono nast<;puj,!ce obchody: ku czci Konopnickiej, ku uczczeniu powstania styczniowego, ku czci Z.. Krasiiiskiego.. Kolo posiada wlasn'l biblioteczk<;, do ktorej w ostatnim roku zakupiono 20 dziel. Kuratorem byl prof. B. Pocltmarski. f) Kolo Iiteracko-naukowe. NaIeieli do tego Kola uczniowie kl. VITI. b i VIII. c. Upra- wiano wspoln,! lektur<;, nadto uczniowie wyglosili i przedyskuto- wali nast<;puj,!ce odczyty: 1) Sk,!pski: "Kordyan" w swietle naj- nowszej krytyki; 2) Vogelfiinger: Pierwiastek szekspirowski w Bal- ladynie; 3) Holinkowski: Idea j znaczenie Anhellego, w najno- 
121 wszem oswietleniu krytycznem; 4) Richter: Rozbior krytyczny "Grobu Agamemnona"; 5) Bobrownicki: "Anhelli" a "Ostatni"; 6) Niedzielski: T worczosc Prusa; 7) T oumeIle: T worczosc Sien- kiewicza; 8) Primost i T omicki: Filozofia Krasiiiskiego; 9) S"dzi- mir: Mistyka Slowackiego; 10) Rosenzweig: Hamlet a Kordyan; 11) Rosenzweig: "Wesele". Nadto uczniowie z kl. VII.b i VII.c: 12) M"karski: "Popio!y"; 13) Luka: "Korsarz" a "Konrad Wal- lenrod". 13) Gromski i Szulislawski: Zywiol historyczny w,,!(on- radzie Wallenrodzie". g) Kolko Iiterackie. Do Kolka tego naleieli uczniowie klas V. b i V. c w liczbie 44. Celem pracy bylo rozbudzenie czytelnictwa i zainteresowania siC; literatur'! ojc;zyst'!, oraz pielC;gIJowanie uczuc narodowych. Do tych celow zmierzaly odczyty, dyskusye, jakotei wsp61na lektura i de- kIamacye, wyglaszane w czasie urz,!dzanych przez Kolko uroczy- stszych posiedzeii w dni rocznic narodowych. W ci,!gu roku szkolnego wygloszono nastc;pui,!ce odczyty: 1) Odczyt zbiorowy uczniow Ihra, Milgroma, Landesa: Z wakacyi; 2) Katz: 0 "Kordyanie", 3) Richter: "Obrazki" spoleczne Kono- pnickiej ; 4) HoIlitscher: A. Grottger; 5) Niedenthal: 0 "Pla- cowce lC ; 6) Hirschsprung: "Ojciec zadzumionych" a "Wiziefi Czyllonu"; 7) Reiss: "Herman i Dorota" a "Pan Tadeusz"; 8) Czechowicz: A. Radek; 9) Katz: Dzialalnosc polityczna Me- chnackiego Cz. I.; to) HoIlitscher: 0 powstaniu listopadowem; 11) Landes: TIo historyczne trzeciej cz<:sci "Dziadow"; 12) Rapp: Epos zwierz<:ce (Myszeis i Reinecke); 13) Matula: Ksic;stwo War- szawskie i rok 1812; 14) Rosenkranz: Epoka Napoleoiiska w po- wieiici polskiej; 15) Richter: 0 powstaniu styczniowem; 16) Cze- chowicz: Rok 1863 w literaturze. polskiej; 17) Fadenhecht: "Za- czarowane Kolo"; 18) Katz: Dzialalnosc polityczna Mochnackiego Cz. n.; 19) Salpeter: "Promieii" Zeromskiego; 20) Czechowicz: o Kosciuszce i powstaniu koSciuszkowskiem; 21) Richter: 0 "Nie- boskiej komedyi"; 2?J Ihr: Literatura syberyjska polska; 23) Katz: o "Przedswicie"; 24) Hollitscher: Charakterystyka calorocznej pracy Kolka; 25) Salpeter: "Z minionych dni" Danilowskiego; 26) Czermsk i Richter: Jak sp"dzac wakacye? 27) Hollitscher: o "Zamku kaniows'>im". Kuratorem Kolka byl prof. A. Rutkowski. 
122 h) Kolo historycme. Kolo historyczne skupialo uczniow kIas VII. i VIII. Na Kole przedlozono nastc;pui,!ce referaty: z kl. VII. b: Gromski: Ks. Wi- told (na podst. ksiijiki J. K. Kochanowskiego), LegeZyTIski: Pa- trycyat Iwowski XVI. i XVII. w. (na podst. ksiijiki Loziiiskiego), Schiffman: Sprawa wlosciaiiska na sejmie 1831 r., Tadanier M.: Tlo historyczne 3 cz. "Dziadow" (na podst. ksi,p:ki Moscickiego). Z kI. VII. c: Smereka: Kosciol katoIicki a Katarzyna (na podst. ksiijiki Loreta), Szulislawski: Kwestya wloSciaiiska w Krol. Kon- gresowem (na podst. rozpraw Pawlowskiego i Rybarskiego). z ki. Vill. b: Tomicki: Gen. Michal Sokolnicki, Balaban: M. Mo- chnacki (na podst. ksi,p:ki Kucharzewskiego), Borkowski: Rok 1863, Sk,!pski: Polska wiekow srednich, Vogelfiinger: Warszawa w r. 1794, Kwestya wschodnia w XVill. i XIX. w.; z kI. Vill.: S<;- dzimir: Kwestya krzyZacka, Gdula P.: Gen. Sokolnicki, Tournelle: Sprawa dyssydentow. Kuratorem Kolka byl prof. E. Kipa. i) Kolko matematycme. Glownym celem Kolka bylo uzupelnianie i poglc;bianie pod- staw elementarnej algebry i geometryi. W zebraniach, ktore od- bywaly siC; niemal kaidego czwartku, brali udzial uczniowie kIas V. b, V. c, VI. b, VI. c, VII. b i VII. c. Kolkiem kierowal prof. dr. A. Freilich. j) Kolko przyrodnicze. Do Kolka nalezeli uczniowie kIasy VI. Na zebraniach wy- gloszono i przedyskutowano nast<;pui,!ce odczyty: E. Fleck: 1) Gra- nice miC;dzy swiatem zwierzc;cym a roSlinnym; 2) Zycie spolecme u zwierz'!t; 3) Ewolucya w przyrodzie Cz. I. ; 4) Ewolucya wprzyrodzie Cz. D.; 5) A. Ficowski: 0 zacmieniach s!oiica; 6) E. Ihr: Bu- dowa i uZycie mikroskopu (z demonstr.); 7) R. Kostecki: Paso- rzytnictwo i wspo!Zycie w przyrodzie; 8) M. Bomba: 0 dyshar- moniach w naturze ludzkiej (wedlug Miecznikowa); 9) S. Taflo- wicz: Zycie i smierc w swiecie organicznym; 10) A. Smerek: Zy- cie w otchlaniach morskich; 11) 1- Szygowski: Pochodzenie snu; 12) B. Lieblich: Swiatlo i barwy w biologii. Kuratorem Kolka byl prof. J. Augustak. 
123 k) KOlko dramatologiczne. Pozostawalo pod opiek'l prof. H. Grosmana i B. Pochmar- skiego. Zadaniem tego Kolka jest omawianie wainiejszych zaga- dnieii z dziedzmy dramatu ojczystego j obcego, wymiana wraieii z przedstawieii teatralnych i wspolna lektura utworow dramaty- cznych. Zebranie wst"pne poprzedzil prof. Grossmann wykladem pt. "0 istocie dramatu". Oprocz obowilj,Zkowej nauki gimnastyki, Zaklad zapewnil mlodziery moznosc uprawiania Cwiczeii fizycznych, gier i zabaw w parku T owarzystwa Zabaw Ruchowych, gdzie co wtorku i pi'l- tku zbiernlo si" okolo 200 uczniow. Ze wzgl"du atoli na znaczn'l odleglosc tego miejsca zabaw okazala si" potrzeba rownoczesnego zorganizowania oddaj'lcej si" sportom mlodziery, na terenie szkoly. . Potrzebie tej czynilo zadoSc Kolo sportowe. Kolo to dzielilo si" na sekcye: turystyczn'l, kolarsk'l, fott- balow'l, sportow zimowych i skautow'l' d'j:i:eniem zas jego bylo odci"cie mlodziery od pok'ltnego, nieumiej"tnego uprawiania sportu, unormowanie ruchu na tem polu, ktozy cz"stokroc ulega zgubnemu wypaczeniu, oraz piel"gnowanie kolezeiistwa i idei kar- nosci. W celu obudzenia wi<;kszego zainteresowania urz'ldzono zawody: narciarskie dnia 18. Intego (zwyciWI uczeii Engel z kl. VIII c) i kolarskie w Brzuchowicach dnia 5. maja (nagrod" honorow'l zdobyl uczeii Hardt z kl. VI c). Pomijaj'lc krotsze wycieczki w okolice Lwowa, Kolo urz'l- dzilo w styczniu wycieczk" do Slawska, a w maju dwudniow'l wy- cieczk" w Karpaty i do W"gier. Z inicyatywy Kola odbyla si" tez w maju ogolna wycieczka szkolna do Podhorzec, gdzie blizko 200 uczestnikow, pod nadzorem profesorow, z pietyzmem ogl'l- dalo pami'ltki chwalebnej przeszlosci narodu. Kierownikiem kola j aranierem pOwyZszych wycieczek byl prof. R. Wacek. Z innych wycieczek szkolnych wainiejsze byly nast"puj'lce: Dnia 5. czerwca do Bubniszcz, pod kierunkiem profesorow S. Hu- 
124 berta i I. Augustaka (83 uczestnikow), dnia 6. czerwca do Ja- nowa, dnia 6. czerwca do Grodka Jagiellonskiego (kier. prol. T. D'tbrowski). 5ciSie naukowy charakter mia!y wycieczki przy- rodnicze ldas niZszych pod kier. prol. I. Augustaka, jakoteZ hi- storyczno-geograliczne pod kier. prol. S. Eustachiewicza i J. My- szugi. Uczniowie ld. IV. pod kierunkiem prol. E. Kipy zwiedzili szczegolowo Bibliotekc; Ossoliiiskich i Muzeum Lubomirskich. VII. S!kclna kasa. cs£'c£'dnctci ucnicw IV. gimn. Przy wsp61dzialaniu ko! peclagogicznych u!oZy! Zwilj,Zek Ga- licyjskich kas oszczc;dnosci statut Kasy oszczc;dnosci uczniow, za- twierdzony reskryptem c. k. Rady Szkolnej kraj. z dnia 16/1 1912 L. 21656. Celem kasy jest: a) przyzwyczajenie uczniow do oszczc;dnosci, b) zabezpieczenie bytu ucznia przynajmniej w pier- wszych tygodniach po opuszczeniu zaldadu, c) u!atwienie zebrania funduszu wycieczkowego. Zwilj,Zek Galicyjskich Kas oszczc;dnosci wyda! odpowiednie druki dla prowadzenia kasy. W zakladzie naszym zorganizowano kas<; oszczc;dnosci dnia 11. kwietnia 1912. Mlodziez okazuje wieikie zajc;cie dla idei oszcze;' dnosci, a rodzice i;yczliwie siC; do niej odnoSZ't, wyraZaj'tc czc;sto swe zadowolenie i radose z powodu ufZ'tdzenia takiej instytucyi, kt6ra praktycznie uczye bc;dzie mlodziez oszcze;dnosci i dodatni wplyw na ni't wywierae_ Kasa pomyslnie siC; rOZWI'ja, 0 czem Swiadczy suma wkladek, z!oionych w Gal. kasie oszcze;dnosci na ksi.p:eczce Nr. 74719. Razem 259K26h 393,,61" 167 ,,06" 60 " 10 " 820K63h Wk!adki za kwiecien wynosz't " "maj " " "czerwiec " za 3 duplikaty ksi1jZeczek zwrot za 1 ksi.p:eczkc; 
125 Zlozone na ksi¥eczce Gal. kasy oszczo:d- nosci Nr. 74.719 zwroty uczniom Razem 810 K 26 h 10 " 37 " 820K63h Stosownie do postanowienia statutu wybralo Grono profe- sorow Zakladu komisyo: szkontruj,!c'b zlozon,! z 3 czlonk6w, kt6ra przynajmniej dwa razy w roku sprawdzi szczeg6!owo ksii kasowe. Komisy<; szkontrui'!c,! stanowi,! prof. W. Friedberg, prof. Dr. B. Fuliiiski i prof. M. Hrycak. Kierownikiem kasy jest prof. St. Pilch. VIII. OrkisBtrs.. Muzyka d<:ta liczyla w b. r. szk. 22 czlonk6w; brala ona udzial we wieczorku trzech wieszczow i ku czci Krasiiiskiego, we festynach na doch6d Bursy Grunwaldzkiej, kolonii wakacyjnej T. N. S. W., Towarzystwa opieki nad terminatorami, w uroczy- stym pochodzie w dniu konstytucyi 3-go maja, w czasie procesyi parafialnej Bozego Ciala i innych. W roku bieZ'!cym zorganizowano po raz pierwszy orkiestr symfoniczn,! z 43 uczni6w, kt6ra grala na .wieczorku trzech wie- 5zcz6w i na wieczorku ku czci Krasiiiskiego. 
126 IX. W yka:z: skladek i datkCw I. Skladki na budow" bursy dla uczni6w c. k. gimnazyum IV. A) w Zakladzie gl6wnym. Ofiarodawca Przy wpisach z drobnych datk6w zebrano JWP. Bogdanowiczowa Wanda, wlaScicieTha d6br " Duczyilski Zygmunt, wlaSciciel kopa1ni nafty " Ks. Dyhdalewicz Michal, proboszcz . " Gadomski Wladys1aw, radca bndownictwa " GeTher J6zef, wlaSciciel d6br. 6 . . . " Gelber Jozef, wlaSciciel d6br. zamiast wienca na trnmn SpA Komada Majewskiego .. .. " Gelber J6zef, wlaSciciel d6br, w dnin rozdania Swiadectw dojrzalosci . _ . . ,. Dr. Goldammer Artur, adwokat _ . " Dr. Gottlieb, Berthold. wlaSciciel d6br. . . " Gosiewski Antonj, dyrektor Towarzystwa cukrowniczego " Grniewski Wladys1aw . _ " Hausmann Bernard, Kupiec .. _. " Hubrich Roman. emerytowany urz'idnik ,. Dr. Jajus Miron, lekarz miejski " Kaden Witold, przemyslowiec. " Dr_ Kowalski Mieczyslaw, chemTh. ,. Krasnski Gustaw, aptekarz " Kulmatycki Stefan, nadradca skarbu " Dr. Legeiynski Wiktor. fizyk miejski " Lessing Dawid, utzdnik handlowy .. Lewiiiski Jan. profesor techniki .. Madejski Artur. wlaSciciel d6br _ .. Mahler Maks. Kupiec . . . . . . " Malaczyiiski Aleksander, wicedyrektor Banku kraj. .. Mikuszewski Jan. dyrektor Towarzystwa gospodarskiego " Dr_ Nowosielecki Stanislaw, dYTektor Tow. kred. ziem. " Paczosa Franciszek. profesor gimnazyalny . " Dr. Petelenz Karol. radca szkolny .. . " Pitkowski Stanislaw. urzdn.ik Tow. zastawniczego . " Roszko MiChal. . . . . . . . " Dr. Stahl Leonard, nadradca prokuratoryi skarhu " Stmtynski Kazimierz: profesor gimnazyalny . OJ Strycharski Ignacy. profesor gimnazyalny " Strzelecki Aleksander, wlaSciciel d6br. _ . " Szczepanski Kazimierz. dyrektor kraj_ Zwil!Zku przemysl. " Trojan J6zef. dzieclawca dobr _ . _ . . " Wajdowski Kazimierz. wlaSciciel fabryki . Do przeniesienia . Kor.1 h, 250 - 10 - 12 80 12 80 7 80 10 - 40 - 40 - 91 - 5 - 8 - 10 - 5 - 7 80 47 - 10 - 7 - 6 - 7 - 5 - 9 - 7 - 40 - 12 80 5 - 7 - 7 - 10 - 20 - 14 - 100 - 10 - 5 - 5 - I() - 7 - 10 - 12 - 883 1 80 
Ofiarodawca Z przeniesienia JWP. Wolski Eusta.chy, wlaSciciel d6br n Wygnaniec Teador, wlaSciciel fabryki . _ " VogelfiiDger Ignacy, Impiec . .. . n Zielinski Wladyslaw. wlaSciciel d6br _ _ _ . ., Zg6rski J6zef, dyrektor filii Bankn austro-wwerskiego P. T. Grono profesarow IV. gimnazyum jako czsc kwoty, zlozonej zamiast telegram6w w dnin slubn prof. Dra Waclawa Mejhauma _ . . _ . . _ . UczIriowie Zakladn jako doch6d z wieczorku Mickiewiczow- skiego .. .... . UczIriow"ie Zakladu jako doch6d Z obchodu 1m czci Zygmnnta Krasinskiego _ . . _ . __ Uczmow"ie klasy VIII d w dnin imienin prof. Kazimierza Stru- tyDslriego .,. ..,. Uczniowie kIasy Va zamiast urz,!dzania sw. Mikolaja _ . Uczmowie klasy VIII d zamiast wienea na trnnm s p. Dra Kornelego Hecka . . . _ . . . . UczIriuwie klas: IVa J Va J V d, VI a J vn d zamiast wjenca na trnmm; Sp. prof_ Tadeusza Tarasa _ _ _ Uczniowje klasy V a zamiast -metica na trmnn'2 s p. kolegi Adama Watzkego _ _ . . . _ . . Z dohrowolnych datk6w zebranych przy zwiedzaniu wystawy rysunk6w szkolnych. . . . . , . 12 kupon6w od listow zastawnych Tow. hed ziemsk. . Razem B) w Odzialach r6wnorzdnych. Najprz. Ks. Biskup Dr W. Bandnrski . . . . . W. Pan Wladyslaw NiedenthaI, NadkomisaTz Stra,iy skarbowej ::-, Arnold Voge1fanger, Rewident Kolei paiistw. :1 JuIiusz Rottenberg, wlaSciciel d6br zien:t . . Frofesol' Tyros Zajq.czkowski . W. Pani Gizela Finterbuschowa W. Pan Dawid Schnep ,. Edward Varisella . . . . . . Datki zebrane na obchodzie :1m czci Trzech Wieszcz6w. .' ,. 11 szkolnej wystawie rysunk6w ,. " przez W. Pana Amolda Voge1fiiDge:ra . Razero . Obecny stan funduszow na budow bursy: 1. Szesc 4% List6w zastawnych Tow. kred. ziem. t. j. s. V. nr. 6174, 11252, 11916, 31398, 33044 i 33148 2. Los .,Basilica" nr. 1531 s. 52 wartosci . 3. K gal Kasy oszcz. Dr. 141508 na 4. n "" n ,,142444:. 5. " n II n ,,145623., 9. .. "0' ., " 26732:. 7; -Got6wk; a) z Zakladu gl6wnego. . b) z Oddzia/6w r6wnorzdnych Razem 127 Kor. b, 883 80 10 - 7 - 50 - 60 - 12 80 12 - 141 68 118 - 10 - 5 80 10 - 35 80 9 20 6 75 !R 72 1420 55 20 - 10 - :; 52 6 - 5 - 5 - 1 - 1 - 151 78 8 56 9 88 221 174" . 1200 K. - h. 20 1623 :: 38 :: 3705 " 66 " 9'44 .. 45 :. 3895 " 44" 790..35" 221 .. 74 ,. 124<J1 K. 02 h. 
128 II. Na kolonie wakacyjne Towarzystwa Nauczycieli szk61 wyiszycb w Podsobniu kolo Liska zloZyJi uczniowie Zakladu glownego: K!asa Ia R K. 16 b. Ie 22..31" na 2 " 30 J lie 26 :1 -J III a 11 .. 20:, IIId 6 " 40 " IVa 7 ,. 10" "IVd 11,.63" Va 9:,70" va D " VIa {)" ., .. VId 1.0,,03,: VIla 30" :, .. Vila 15 " 22:. n VIII a 6 t. 24 n VIIId 7" " Ks. Kanonik DzinrzyJiski 17 ," 71 ': Razem ROO K. - b. " ., III. Na urz,!dzenie oltarza w auli Zakladu gl6wnego N. N. (ofia- rodawca, nie chc,!cy bye nazwanym) dOZyI 500 K.; umieszczono tc: kwotc: na ksUtZeczce Banku krajowego Nr. 35533. IV. Fundusz maturzystow z roku 1896 na wyj'ltkowe ulgi w opla- tacb szkolnych w kwocie 260 K. zlozono na ksUP:eczce Banku krajowego Nr. 34931. Z kwoty tej uZyto w biez'!cym roku szkol- nym 30 K., pozostaje 230 K. x. Pcmcc dIa ubcgicb .r ucmuCW. A) w Zakladzie gl6wnym. W biez'!cym roku do bibJioteki dIa ubogich uczniiiw zaku- piono 124 ksi'jZek za kwotc: 239 kor. 80 hal., drog,! darowizny przybylo 205 ksi'jZek wartosci 230 ko. Zaopatrzono 260 uczniow ubogich w 1258 podrc:cznikow szkolnych. 
129 11 uczni6w zaopatrzono w ubrania wartosci 240 kor. 1 uczniowi udzielono zapomogi got6wk'l w kwocie 30 kor. B) w Odzialach r6wnorz!1dnych. W biei'lcym roku szkolnym, przy wpisach i okolicznoiiciowo zebrano na ubogich uczni6w 490 kor. 89 h. W tej kwocie mieszcz'l si<; nast<;puj'lce znaczniejsze datld (powyiej 5 koron): W. Pan Nadkomisarz Wladystaw Niedenthal 10 kor., W. Pan. l. Daniele- wicz 5 kor., W. Pan Stefan Pielecki 5 kor., W. Pan Wlodzimierz Richter 6 kor., Tadeusz Krasuski, ucz. pro kl. VI c 6 kor. Z kwoty tej udzielono wsparcia a) got6wk'l na utrzymanie: 1 uczniowi po 30 kor., t. j. 30 kor. h. 5 uczniom " 20" " 100"" 1 uczniowi " 10" " 10"" b) Zaopatrzono w plaszcze 4 uczni6w za kwot<: 116.. .. " w ubranie 5 " " " 49" " " W obuwie 1 llczma " " 12" " c) Oplacono opiek<; lekarsk'l 1 uczniowi 7 .. 74" d) Zapomoga na koszta leczenia w Zakopanem 1 uczniowi . Zakupiono podr<;cznik6w szkolnych za kwot<; Wydano razem 42 " 13" 124 .. 02" 490 kor. 89 h. x. Rronika. Za.kla.du. Kronika obejmuje wsp6lny bieg wypadk6w Zycia szkolnego w Zakladzie gl6wnym i Oddzialach r6wnorz')dnych. W..zniejsze zdarzenia grupuj'l si<; okolo nast')puj'lcych dat: Dnia 3. WTzesnia uroczystem nabozenstwem z "Veni Cre- Ator" rozpocz<;lismy nowy rok szkolny. Dnia 9. wrzeSnia, jako w rocznic') smierci s.. p. Cesarzowej Elibiety, odprawione zostalo nabozenstwo ialobne. .W dniach 14-16. wrzeSnia w Zakladzie gl6wnym, 18. wrze. sma w Oddzialach r6wnorz<;dnych odbyl si<; pismienny egzamin Spnnvo:z:daqie eo 1:. Gimnazyum IV. 9 
130 dojrzalosci w terminie jesiennym, ustny w dniu 22. wrzeSnia w Od- dzialach rownow,dnych, a w Zakladzie glownym 23, 25-26. wrze- snia pod przewodnictwem Dyrektora. W dniu 4. pazdziernika obchodzil Zaklad Imieniny Najja- sniejszego Pana solennem nabozenstwem. Dnia 7. pazdziernika urz'ldzili maturzySci Zalcladu glownego z przed laty 15 Zjazd kolezeiiski, w calym przebiegu niezwykle serdeczny z objawami szczerej wdzi"cznosci i przrwi'lzania do Zakladu, z ktorego wyszli. Pami'ltk'l dnia jest fundacya na wsparcia dla plac'lcych oplat" szkoln'l w wypadkach wyj'ltkowych. Fundacya ta weszla w Zycie juZ w roku biez'lCYm. W czasie od 17. pazdziernika do 25_ listopada przeprowadzil c. k. krajowy Inspektor szkol Radca Dr. Franciszek Majchrowicz lustracy" Zakladu glownego. Dnia 26. paidziernika obchodzil Zaklad uroczystosc swego Patrona, sw. Jana Kantego. Dnia 6_ Iistopada, w mysl rozporz'ldzenia c. k. Rady Szkol- nej krajowej uczniowie narodowosci ruskiej, zwolnieni ad nauki szkolnej. wzi"li udzial w nabozeiistwie. odprawionein z okazyi ju- bileuszu Markiana Szaszkiewicza. Po poludniu Iicznie zebrana mlo- dziez Zakladu wysluchala odczytu ucznia VIII. k1asy Mikolaja Szlemkiewicza. Odczytowi towarzyszyla deklamacya niektorych utworow poety. Pami"c dnia Imienin s_ p. Cesarzowej ElZbiety, 19. Iistopada, przypadaj'lcego w tym roku w niedziel", swi"cil Zaklad nabozeii- stwem zalobnem, odprawionem 18. listopada. W rocznic<; listopadow'l, zamiast pierwszej godziny nauk odprawione zostalo nabZeiistwo zalobne_ W Czytelni uczniow wygloszono okolicznosciowy odczyt z odpowiedniem zagajeniem prof. Lukasiewicza. Mlodziez Oddzial6w rownorz<;dnych uczcila t" rocznic" obchodem, ktory si" odbyl popoludniu, w sali gimnasty- cznej Szkoly kolejowej_ W miesi,!"u listopadzie rodzice i publicznosc zwiedzali w Od- dzialach rownorz"dnych urz'ldzon'l przez profesora rysunkow Fran- ciszka Janczyka wystaw<; prac uczniow. oraz wystaw,< amatorskich fotografii mlodzieZy Zakladu. Pierws z tych wystaw zaszczyciJi SW'l obecnosci'l JWW. Panowie: Wiceprezydent Rady Szkolnej kraj_ Dr. Ignacy Dembowski i krajowy Inspektor SzkOJ Dr. Fran- ciszek Majchrowicz. 
131 Doroczny obchOd ku czci 3 wielkich wieszczow narodowych Mickiewicza, Krasiiiskiego i Slowackiego urz'ldzila mlodziez Za- kladu gl6wnego dnia 9. grudnia 1911, a mlodziez Oddzialow ro- wnorz<;dnych w dniu 23. roarca 1912. Produkcyom przysluchiwali sifi uczniowie, profesorowie, jakotez licznie zebrani rodzice. Te uroczystoSci szkolne zaszczycili SW'l obecnosci,! JWW. Panowie: Wiceprezydent Dr. Ignacy Dembowski i Radca Dr. Franciszek Majchrowicz. Rocznic<; styczniow,! uczczono nabozenstwem talobnem, od- prawionem w miejsce pierwszej godziny nauki. W ogOl.nym obchodzie ku uczczeniu setnej rocznicy urodzin Zygmunta Krasiiiskiego, brala mlodziez udzial, przez gremiaI"'I obecnosc na naboenstwie w Archikatedrze rz.-kat. Mlodziez wyznania mojzeszowego uczestniczyla rownoczesnie w nabozenstwie, odprawionem w Synagodze przy uL ZOIkiewskiej. P61rocze I. zakonczono dnia 1. lutego nabozenstwem dzi<;k- czynnem 0 g. 8 rano, poczem mlodziez otrzymala pismienny wy- kaz cenzur, jako wynik trzeciej konferencyi okresowej i kIasyfikacyi polrocznej. Nauk<; II. polrocza podj<;to 3. lutego. Egzamin dojrzalosci w tenninie zimowym odbyl sl<; w Za- kladzie glownym dnia 11-13. Intego (cz<:sc pisemna) i dnia 14- lutego (cz<;sc ustna), a w Oddzialach rownorz<;dnych w dniach 6-7. lutego (cz<:sc pis.) i 9-10. lutego (cz<;SC ustna). W obu Zakladach przewodniczyl Dyrektor, Dr. Wincenty Smialek. W lutym przeprowadzil wizytacy<; nauki religii w Oddzia- !ach rownorz<:dnych ks. Pralat Dr. Aleksander Pechnik, jako ko- misarz z ramienia Ordynaryatu metropolit. rz.-kat. Nauk<; religii mojZeszowej wizytowal w obu Zakladach Rabin Dr. Jecheskiel Caro. W dniu 20. roarca oddala mlodziez obu ZakladOw ostatni,! poslug" profesorowi Co k. II. Gimnazyum we Lwowie, sp. Piotrowi Skobielskiemu, kt6ry przez szereg lat udzielaj,!c tu nauki jwka IJIskiego jako przedmiotu nadobowi""kowego, umial pozyskac so- bie czesc i wdzi<;cznosc swych uczuiOw. Dnia 9. marca urz'ldzila mlodziez Zakiadu gl6wnego ku czci Zygmunta Krasinskiego jubileuszowy obchOd szkolny, zaszczycony obecnosci,! JWPana Wiceprezydenta Co k. Rady Szkolnej krajowej Dr. Ignacego Dembowskiego. Dnia 23. marca, staraniem T owarzystwa przeciwgruZliczego, . <wyglosil Docent Uniwersytetu Dr. J6zel Horszowski w tutejszej 9' 
132 auli db uczni6w obu Zaldad6w i Zaldad6w s'lSiednich pouczaj,!cy wyldad 0 gruz1icy i jej skutkach. Rocznic" Konstytucyi 3. maja uczcila mlodziez wspOludzialem w polowej Mszy f.w., odprawionej na boisku Towarzystwa gimnast. »SokOl". W dniu 26. maja stan"ly aba Zaklady w szpalerze straiy ho- ,norowej w chwili przybycia Najd. Arcyksi<;cia Karola Franciszka Jozela do naszego miasta. Pismienny egzamin dojrzalosci w terminie letnim odbyl si" w Zakladzie gl6wnym w dniach 20-21 i 24. maja, ustny w dniaeh 10-15 ezerwca, pod przewodnictwem Dyrektora Stanislawa Schneidra, a w Oclclzialaeh rownorz.,dnyeh pismienny w dniacb 13-15 maja, uslny zaS w dniaeh 1-11 czerwca, pod przewod- ilictwem Kierownika e. k. Gilllnazyum VIII. Dr. Antoniego Kurpiela. Dnia 10. czerwca 1912 popoluclniu przysluehiwal si" J. W. . Pan Wiceprezyclent c. k. Racly szkolnej krajowej Dr. Ignaey Dem- . bowski egzaminowi dojrzalosci. Na pocz'!tku ezerwca odbyl wizytacy" nanki religii greeko- katolickiej w Zakladzie g16wnym, Radca oSzkolny, ks. kanonik Julian Fedusiewicz, jako komisarz metropolitalny obrz. gr.-kat. Dnia 20. czerwca 1912 skladali Czlonkowie Grona nanezy- cielskiego Zyezenia Prof. Wladyslawowi LatoszyDskiemn z okazyi o<lznaezenia go tytulem e. k. Radcy szkolnego. Dnia 28. czerwea -uczestniczyta mlodziez z Gronem nauczy- eielskiem w nabozenstwie Zalobnem za spokoj duszy s. p. Cesarza F erdynanda. W ci'!gu roku szkolnego przyst,!pila mlodziez trzy rszy do €ow. Sakramentow Poknty i Oltarza, a w czasie przedwielkano- cuym odprawila rekolekcye,w Zakladzie gl6wnym pod przewo- .clnictwem ks. Miehala Kurzei T. J., w Oddzialaeh r6wnorz"dnych zas pod kierunkiem NajpJ:Zewielebn;ejszego ks. Biskupa Dra Wla- dystawa Bandurskiego. W okresie Zielonych Swi'!t ndzielil Naj- przewielebniejszy ks. Biskup-Sufragan uczniom obu Zaklaclbw sw. Sakramentu Bierzmowania. Rok szko1ny zakonczono dnia 29. czerwca uroczystem nabo- 'zenstwem dzi"kczynnem, po ktorem rozdano uczniom swiaclectwa. Zakonczeniem kroniki roku ubieglego niech b"dzie wspo- i mnienie »tych, kt6rzy odeszli." Z grona profesorskiego Zakladu I gl6wnego ubyl prolesor Dr. Komeli Heck i zastc;pca nauczycieb 
133 Tadeusz Taras. Na pocz'!tek wakacyi, 11. lipca 1911, przypadla prawie nag!a smierc s. p. Hecka, w pelni sil i nadziei, wyrywaj,!c go niespodziewanie szkole, ktorej dlugie Zycia swego lata po- swi"cil, nauce,' w ktorej niejednokrotnie powainy zabiera! g!os, rodzinie, ktorej najtroskliwsz,! byl glow,!. Dlugiem pasowaniem si" z 'ci"ik,! chorob.t byl zgon s. p. Tarasa. Mlody, rw,!cy si" do pracy, w kIDr,! wklaaaf wszystkie swe sily i riajlepsz,! wol", z bo- leSci,! patrzal na sw'! bezsilnosc w walce, w ktorej wreszcie uleg! 29. lutego 1912. Pami"c obu zmar!ych uczci! Zaktad udzialem w pogrzebie, wiencem zlozonym na trumnie j nabozenstwem ia- lobnem za spokoj ich duszy. I w szeregi m!odzieZy wtargn<;fa smierc nieublagana. Na mie- si,!c przed koiicem roku szkolnego po szcz.,sliwie, jak si" zdawa!o, przebytej ci<;Zkiej chorobie zgasl nagle uczeii kL Va, Adam Watzke. Pi"kne zalety jego mlodocianej duszy jednaly mu powszechmj, mi- lose a niespodziewany jego zgon wywolal serdeczny zal w calym Zakladzie. Procz udzia!u Zak/adu w pogrzebie uczcili wsp6lkole- dzy zmar!ego sk/adk,! na burs" gimnazyum N. zamiast kwiatow na jego trumn". .  . .." .... 
134 XI. Statystyka A) w Zakladzie W klasie 1 n a I e f a I e I f 1. Liczba uCZDi6w. Z koncem rolm 1910/11 bylo . . !O 4<1; 42 47 49 - Z poem rolm 1911/12 przyjto . 58 59 - 41 41 !O W ci:jgu rolm szkolnego prz]bylo . . 2 5 - - 1 1 Przjjto razem 60 6 - 41 42 41 Mio;dzy tymi bylo; oJ Przybylych z obcych zaklad6w zklasynikej. . . . . . . 52 57 - 3 2 9 powtarzaj,!cych klas. . . . . 2 - - 3 1 - ") Ponownie przyjtych z kl. ni3ej - - - 31 37 30 powtarzaj,!cych klas _ . . . . 6 7 - 4 2 2 W ciljgU rolm wys\:jpiIo. . 6 6 - 6 3 4 Liczba ucmi6w na koncn r. 1911/12 . 54 58 - 35 39 1---;# Mio;dzy tymi bylo; Publioznych _ - - . . - . . 52 55 - M 37 37 Prywatnych . - - - . . . . 2 3 - 1 2 - 2. Miejsc:e arodzeDia: Ze Lwowa . . - . . . . . . . 38 31 - 19 19 20 Z powiatu lwowskiego . . . . - 5 5 - 1 - 3 ,. innych powiat6w Galicyi . . . . 11 19 - 14 14 11 " W. Ks, Krakowskiego . . . . - 1 - 1 3 2 n Kr61estwa Polskiego . . . . - - - - - 1 " Austryi NiZszej. . _ - - - - - - 1 - "Bukowiny. . . . . . - . , - 1 - - 1 - " 1'!Zka austrys.ckiego . . . - - - - 1 - " Rumnnii - - . . . . . - - - - - - "Rosyi . . . . . . . . . . . - - - - - - " Niemiec . . . . . . . . - 1 - - - - Razem . 54 58 - 35 39 ffl 
135 .r ucmucw. gl6wnym. W k 1 a g 1 e E ., m IV. V. VI. vn. vm. .. .. a d a I d a d a I d a I d a I d =: 47 47 43 44 41 41 38 40 27 30 39 - 658 43 43 42 42 43 44 42 38 37 37 25 26 701 2 1 - 1 2 2 - 3 2 - 2 - 24 46 44 42 43 46 46 42 41 39 37 27 26 725 Ii Ii 1 Ii 7 Ii 2 7 8 2 2 - 172 2 2 2 ;) Ii - 1 1 1 - - - 22 M 31 36 38 29 M 31 !IO 36 31 M 26 466 4 6 3 - 3 7 8 4 4 4 1 - 65 1 3 3 2 6 Ii 10 2 4 1 2 - 64 44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661 4. 40 38 40 M 39 32 39 64 36 24 25 639 1 1 1 1 4 2 - 1 1 - 1 1 22 24 18 23 19 20 23 1& 20 9 19 14 11 242 4 4 1 2 - - 2 2 3 - 6 1 39 14 16 14 17 16 17 13 17 23 13 Ii 12 246 2 1 1 3 - 1 1 - - :I - - 18 - - - - - - - - - 1 - - 2 - - - - - - - 1 - - - - 2 - 1 - - 1 - - - - 1 - 1 6 - - - - - - - - - - - - 1 - 1 - - 1 - - - - - - 1 3 - - - - - - 1 - - - - - 1 - - - - - - - - - - - - 1 44 41 38 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661 
136 3. J<:zyk ojczys!y, PoiakOw . Rusinow Razem 4. Wyznanie religijne: Katolik6w rz. kat n gr. kat. u OrIn. kat _ Wyznania ewangelickiego 'J moj:l:eszoviego Razem 5. Miejsce pobytu rodzicow: Miejscowych Zamiejscowych _ _ Razem 6. Klasyfikacya: a} z koiicem. roku szkol. 1911/12 Do klasy nastpnej bylo (wzgl. kJas najwJzS? ukonczylQ): Chlimn'ie uzdo!J;, (z wyn'ikiem chlwm,) Uzdnlnionycb (" wynikiem dobrym) . Na .ogol nzdolnionych _ _. _ _ _ _ Nieuzdolnionych (z wynikiem niedo- statecznym) . PoZW"olenie . na egzamin poprawczy _ otrzymalo "_ _ Nie k13syfikowano  _._ 1;Tczni6w nadzwyczajnych bylo Razem  _ f __ W klasie I. a I elf 43 11 54 58 58 32 12 49 10 54 9 58 49 5 55 3 58 54 3 33 10' 7 41 2 1 - - 5 3 1 0' 2 51 . - 52 S 55 8 ll. a I elf 28 7 35 19 16 35 29 6 35 1 ' 3 . 3 22' - 26 16 5 1 6 6 39 37 39 37 26 25 13 39 12 37 36 29 3 --.!. 39 37 7 9 3 - "--, 34 1 37:11 37 0' 
137 W k 1 a g 1 e E <II ill. IV. V. VI. VII. VIII. ... .. a I d a I d a I d a I d a I d a I d  39 41 34 41 29 41 24 40 23 36 16 26 595 5 - 5 - 9 - 8 - 12 - 9 - 66 44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661 17 26 22 27 20 31 13 28 16 29 8 18 406 14 - 10 - 9 - 8 - 12 - 11 - 92 1 1 - - - - - - - - - - 2 - - - - - - 1 - - 2 - - 3 12 14 7 14 9 10 10 12 7 5 6 8 158 44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661 40 33 32 66 33 37 28 38 22 28 17 19 561 4 8 7 5 5 4 4 2 13 8 8 7 100 44 41 39 41 38 41 32 40 35 36 25 26 661 . 3 4 1 5 2 1 3 3 3 3 5 5 55 23 20 28' 24 26' 18 19 25 18 24 16' 14 390' 8 11 8 7 - - - - - - - - 58' 6 4 1 2' 5 13 5 6 8' 4 2 5 91' - 1 - 2 2' 7' 4 4 5 5 1 l' 00' 3' I}' - - 2' 0' 1 l' - - - - 9" - - - - - - - - - - - - - - 43' 40' 38' 40' 34' 39' 32 39' 34' 36 24' 25' 669' 
138 W k1asie L n. a e f a e I f Uzupelnienle klasyflkacyi za rok Bzkoiny 1910/11. Pozwoleniena egz. poprawczyotrzymalo - - - 2' 3 - Egzamin poprawczy zloZylo _ . _ _ - - - 2' 3 - Egzaminu poprawczego nie zlozylo (albo Die zglosilo si) _ . . . . - - - - - - Do egz. uzupeJniajego przeznaczono - - - - - - Egzamin uzupelniaj zloiylo _ . _ - - - - - - Do egz. uznpelniajego Die zglosilo si - - - - - - Ostatni wynik klasyfikacy; za rok - - - - - - szkoIny 1910/11. . . . . . . - - - - - - Do klasy nastpnej bylo (wzgL klas naj nkoiiczylo): Chlubnie mdoln. (z wynikiem cblobn.) 1 5 1 2 4' - Uzdolnionycb (z wynikiem dobrym) _ 21' 31 19 28' 29' - Na ogol uzdolnionych _ _ . - . . 9 '" 13 7 5 - Nieuzdolnionych (z wynikiem Diede-- slatecznym) . . . . 7' '" 6 8 9 - Nie klasyfikowano . . . . . - 0' 0' 0' ....=. Razem . . """3& 44 39' 45' 47' - 
139 W k 1 a g 1 e a .. IlL IV. v. VL VB. VIIL .. .. a I d a I d a d a d a d a d c:: - 2 - 0' 9' 9 6 8' 2 4 3 - 48' - 2 - 0' 9' 9 5 8 2 4 3 - 4!J' - - - - - - 1 0' - - - - 2 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 6 4' 3 H 2 4 4 2 4 5 3 - 53' 22' !H' 22' 00' 00' 26' 22 32 20 20' 33 - 4iJ9u 9' 9 9 8 - - - - - - - - 73' 7 7 7 0' 7 9 12 5' l' 4 I' - 94' - - - 0' 0' - - - - - - - 0' 44' 44' 41' 41' 39' 39' 38 39' 25' 29' 37' - 629'" 
140 XI. a.) Sta.tystyka. (Oddzialy b stanowi oddzialy r6wnorzdne, pod W klasie I. II. b I c I d b I c I d 1. Liczba uC%D.i.6w: Z koiicem rokn 1910/11 bylo . 48 44 J!9 44 36 J!9 Z pocz<!-tkiem roku 1911/12 przyjto 4V 60 47 60 44 40 W c roku szkolnego przybylo . . 6 1 3 1 1 2 Przyjto razem . 61 61 60 51 45  Midzy tymi byIo: a) Przybytych z obcycb zaklad6w z kIasy niZszej . . 46 47 40 3 3 8 powtarzajl!cych kIas . . . . . - 2 1 1 1 - b) Ponownie przy,jt>\ycb z kL Iriiszej - - - 45 37 25 powta:rzajl!cych klas. . _ . . 5 2 9 2 4 9 W ci1W1 roku 'W'fSb!.pilo. . 9 7 8 2 1 10 Liczba uczni6w DB. kODCU r. 1911/12 . 42 44 42 49 44 32 Midzy tymi byIo: PnbJicznych . . - 37 4. 36 49 44 31 Prywatnych . 5 1 6 - - 1 2.. Mie.jsc.e urodzenia;. Ze Lwowa . . . . 26 36 25 25 28 15 Z powiatu lwowskiego . - - 3 4 - 3 " innych powiat6w Galicyi . . 14 9 14 17 16 12 " W. Ks. Krakowskiego . . . 1 - - 2 - - " Kr61estwa Polskiego _ . . . - - - - - 1 " W. Ks. Poznanskiego . - - - - - - " Bnkowiny . . . . . > . 1 - - - - - " Austryi niiszej . . . - 1 - - - - " Tyrolu. . . . . . . - - - - - 1 ,. Ww er . . . . . . . . . - - - 1 - - " Sl=!Ska pl'tlskiego . . . . . - - - - - - " Rumunii - . . . - - - - - - " Rosyi . . . . . - 1 - - - - "32 Razem . - 42 44 42 49 44 
141 .- UCnIOW. osobnem. pedagogiczno-dydaktycznem kierownictwem). W k 1 a g 1 e E I ., ill IV. V. VI. VII. VTII. N '" b b I b I .b I " b I " b " r:.: " " " 35 40 42 44 33 36 33 30 38 38 31 38 683 56 54 38 35 37 34 30 31 32 29 37 33 722 1 2 3 " 2 2 2 1 3 3 - 1 39 57 56 41 40 39 36 32 32 35 32 37 34 761 9 6 8 5 6 5 4 4 3 5 - 1 203 3. 2 1 1 1 - 2 2 - - - - 17 41 43 27 28 28 26 22 25 26 25 31 3.3 462 4 5 5 6 4 5 4 1 6 2 6 - 79 6 3 2 3 3 6 7 1 2 4 2 - 7 51 53 39 37 36 30 25 3t 33 28 35 34 685 48 49 36 34 31 29 21 27 00 25 30 31 631 3 4 3. 3 5 1 4 4 3 a 5 3 54 29 30 20 18 18 17 14 17 14 15 18 19 281 Z - 1 4 - - 2 4 - - 1 1 25- 20 33 16 13 18 13 7 10 18 12 14 13 259 - - - 1 - - 1 - - 1 1 - 7 - - - - - - - - - - - - 1 - - - - - - - - - - 1 - 1 - - - - - - - - 1 - - - 2 - - - - - - - - - - - 1 - - - - - - - - - - - - 1 - - - - - -   - - 1 - - - 1 - -  - - - - - 1 - - - - - - .1 - - - - 1 - - 2 - - - - - - - - 1 4 51 I .53 39 1',7 .<36 30 25 31 39 28 35 34 685 
142 W k1asie I. II. b I c I d b I c I d 3. Wedlug J-:zyka ojczystego: Polakow . . - . . . . 40 il 42 49 il :J2 Niemc6w . - . . . . 2 - - - - 1-= Razem - 42 il 42 49 il :J2 4. Wedlug wyznania reIigijnego: KatoUkow rz. kat.._ . . . . . . 22 27 20 37 19 14 , Otm. kat . - . . . . - - - - - - Wania ewangeliclcieg . - . . - - - - - - " mojieszowego . 20 17 22 12 25 18 Razem . . 42 il 42 49 44 :J2 5. Wedlug miejsca pobytu rodzic6w, Miejscowych . - . . 40 M 36 il 36 27 Zamiejscowych . . . . . 2 10 6 ;; 8 ;; Razem - . 42 il 42 49 il :J2 6. Klasyfikacya z ko6cem roku , szkolnego 1911/12: Chlubnie uzdolnionych . . - 3 4; .j; 1 4; 6 Uzdolnionych . . _ . . . 26 26 14 21 26 12 Na ogol uzdolnionych . - . - ;; 2 l' 12 7 7 Nieuzdolnionych _ . . . . . . . .j; 9 8 13 ;; 4 Pozwolenienie na egza.min poprawczy olrzymalo . _ - 2 1 1 - 2 Nje klasyfikowano . . 4 1 7 1 - 1 .  Razem . . 42 il 42 49 il 7. Uzupelnienle k1asyfikacy\ za rok szkolny 1909/10, Pozwo]enie na egza.min poprawczy otrzymalo . . . . . - . . 2 - - - 2 - Egzamin poprawczy zIoiylo . :2 - - - 2 - Egzaminu poprawczego nie zloZylo (wzgl Die zgIosilo si) . _ _ . - - - - - - Do egzaminu uzupe1niajcego przezna.cz. - - - - - - Egzaroin uznpelniaj'!CY zloZylo . _ . - - - - - - Egzaminu uzupeIniajego nie zloiylo - - - - - - Do zamu uzupeIn1ajcego nie zglo- - - silo SJfi . . . . . . . . . . - - - - - - Ostateczny wynik k!as. za r. 1910{lt. Ch1ubnie uzdomionych _ . - . . 1 3 ;; ;; 1 2 Uzdolnionych _ _ . . . - . . 35 U 20 27 18 18 Na og6l uzdolnionych . . . . . 9 7 7 - 8 8 Nieuzdom;onych . . . . . . - 2 10 7 10 9 11 Nie klasytikowano . - - . 1 - - 2 - - - Razem . . 48 4{ 39  36 39 
143 W k 1 a g i e E III m IV. V. V1 VIT. vm " .. b b I c b c b c b c b 1 c c:.: c 51 53 39 37 36 '30 25 31 33 28 35 34 683 - - - - - - - - - - - - ! 51 53 39 37 36 30 25 31 33 28 35 34 685 33 24 33 19 16 15 13 12 21 17 24 26 372 - - - - - - - - 1 - - 1 2 - 2 - - - - - - - - - - 2 28 27 16 18 20 1.-£ 12 19 11 11 11 7 309 51 53 39 37 36 30 25 31 33 28 25 34 685 42 47 30 30 25 26 22 26 28 24 30 34 575 9 6 9 7 11 4 3 5 7 4 5 4 110 51 53 39 37 33 30 25 31 33 28 35 34 685 8 3 4 3 3 - 3 3 3 3 4 5 &! 28 27 21 23 22 19 12 20 15 17 27 25 378 6 7 6 6 - - - - - - - - 66 8 14 4 5 3 9 6 4 6 1 1 2 106 2 - - - 4 - 2 4 " 3 - - 26 4 2 4 - 4 2 2 - 4 4 3 2 45 51 53 39 37 26 30 25 31 33 28 35 34 685 - - - 1 3 5 8 4 4 10 1 2 42 - - - 1 3 5 8 4 4 10 1 - 4.{) - - - - - - - - - - - 2 2 - - - - - - - - - - - - 1 - - - - - - - - - - - - 1 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 3 3 2 1 2 1 2 2 6 4 2 1 !1; 16 22 21 18 19 24 24 23 20 29 23 29 410 6 5 7 10 1 -' - - - - - - 66 8 10 12 15 9 10, 6 5 10 5 4 3 1!1; 2 - - - 2 1 1 - 2 - 2 - 13 35 4.{) 42 # 33 36 33 30 36 36 31 33 68. 
144 A) w Zakladzie glownym. Pnedmioty nadobowiliuowe. Na nauke: dziej6w ojczystych ucz-:szczalo uczni6w 279 .. .. j-:zyka ruskiego .. .. 95 " " "francuskiego" " 58 " " "angielskiego" " 18 " " rysunk6w "" 10 " " spiewu "" 171 " " stenografii "" 65 Wiek ucz:niow z: keiicem reIru sz:kolnego. W 1. klasie: 11 lat liczylo uczni6w 12"" " 13"" " 15"" " 15 .. 35 56 17 3 1 .. .. W Vill. klasie: 18 lat liczylo uczni6w. 16 19 .. .. .. 18 20 .. " .. 14 21 " " .. 2 22 .. .. " 1 Oplaty ucz:niow. Opiate: szkoIn'l skladalo: a) w I. pOlroczu uczni6w 218 b) w II." .. 213 Od oplaty uwoIn. bylo: a) w I." .. 493 b) .w II... .. 447 Oplata szkolna w obu p6lroczach T aksy vist-:pne Datki na zbiory naukowe Taksy za duplikaty sWiadectw K 17.240'- 835'80 " 1.450'- 78'- .. .. 
145 Stypendya. Liczba stypendyst6w Og6lna kwota stypendy6w 16 5.045 B) w OddziaJ:ach r6wnorzdnych. medmioty nadobowizkcwe. Na nauk" dziej6w ojczystych ucz<;szczalo uczni6w 234 " " jwka ruskiego " n 127 " " "francuskiego" " 56 " " "angielskiego" ,., 61 " " rysunk6w "" 29 " " spiewu "" 90 " " stenografii " " 40 Wiek uClni6w 1 koiicem roku szkolnego. W I. kla.sie: 11 lat liczylo uczni6w. 12"" " 13"" " 14"" " 83 25 17 3 W VIII. klasie: 18 lat liczylo uczni6w. 19"" " 20",., " 21"" " 22"" " 34 18 11 3 3 Oplaty uCi.ni6w. Op!at<; szkoln'l skladalo: a) w I. pOlroczu uczni6w b) w n." " Od oplaty uwoln. bylo: a) w I." " b) w n." " 286 . 268 415 401 SprawozdRJ'l.i. e. Ie. Gimnazywn IV. 10 
146 Oplata szkolna w obu p6troczach T aksy wsb,pne . Datld na zbiory naukowe . T aksy za duplikaty swiadeclw K 22.320 924 " 1.522 30 " " Stnendya. Liczba stypendyst6w . Og61na kwota stypendyow K 23 " 6.835 
XI1 j<Iasyfikacya. A) W Zakladzie gl6wnym. I\lasa I a. Katz Emil Suchorowski Tadensz E. Krnszelnicki Michal Lnd. Szajdek Wladyslaw Leon Krnszynski Kaziunerz AL Tola Tadensz Jnzef Kulczycki ZVigniew Leon Waxski Tadensz Knlikowicz Ferdyuand Zaplatynski Antoni Uzdolnienl: Majchrowicz Stanislaw A. Artymowicz Stanislaw PodgOrski Jnzef Na ogO! uzdolnienl: 1!alik Salomon POIlliorodecki Stefan Bodnar Edward Ian Eegleiter Lorenz Pomajda Roman Janota Zdzislaw Bereziak Stefan Rucki Engeniusz Kloda Rudolf Juliusz 'Brill Jnliusz Salamaiiczuk Wlodzimierz Konieczny Adam Ian OtOT<!zy Adam Schwieger Leopold Misi:6.ski Edward Wlad. Flasza J6zef Sobel Ernest Misinski Tadeusz Ludwik Franczak Maryan Sroka J6zef Slepecki Wladyslaw WiL Friedmann Filip Slarzewski Sianislaw P. liwiDski Wladyslaw oGoldstem Saw StQjkow Wlodzim'ien Ian Sroka Mic'b-al -Gorecki Tadeusz Bognmil Tamawski Roman 1)0 egzaminu poprnwczo po feryach pr.zeznaczono ucznia. 1. Za nieuzdolnio- nych uznano nczniOw 5. Chlubnle uzdolnienl: Cisowski Eugeniusz Walczewski J6zef Sew. Weinsaft Jnliusz I\lasa I e. Chlubnie uzdolnieni: Bierowski Tadeusz Flecker Teofil Koninszewski Stanislaw fuynic.'kl. Stefa.n Mehrer Zygmunt Rafalowski Jerzy .sWU Zdzislaw ZurowSki Jerzy Uzdolni.enl: Belohla.vek Gustaw "Bra\kowski Roman Chlipalski Jan Drwewicz Kazimierz Dydek Alfred Eitelberg Roman GarczyDski Leon Jahtonowski Lndwik Jarosz Stanislaw Jasza Tadeusz Jurkiewicz Stanislaw Kamienobrodzki Jan Kellner Juliusz 10' 
148 Knobloch Stefan Kolodziejski Leszek Kunze Karol Kysiak Teoder Latamec WIadysIaw Leciejewski Stanislaw LeZyiiski Wildor Misiewicz Kazimierz Najsal'ek Kazimierz Nechay Czeslaw Ohlenherg Jozef Pitkowski Tadeusz Richter Adam Schmerbach Peretz StaSko Jozef Szychowski Tadeusz Szyjkowski Stefan Theodorowicz Mieczyslaw Na og6f uzdolnieni: Urbanowicz Zygmunt Rauch Adolf Wajdowski Emilian Zych Wladyslaw Wajdowski Stanislaw W'!torck Feliks Wickowski Antoni Witek Tadeusz Wiercmski Julian Wygnaniec Franciszek Vogelfanger Joachim b. nieuzdolnionych umano uczni6w R Chlubnle uzdolnieni: Ciorocb Wlodzimierz Uzdolnieni: Amon Stanislaw Bilecki Mjchal BlaZek Komel Brzozowi(:Z Boleslaw Brzozowski Mieczyslaw Chmielowski Jan Chndoba Szymon I\lasa II a. Hnatyk Wlodzimierz Kawalek Lndwik Keyha Zdzislaw KoIaziiiski Engeninsz Krakowiecki Jan Kral Jaroslaw Martyklas Ian Olejnik Alexander Paiiczak Jan Pawlisz Maryan Socha Tadensz Wados Leon Walcher Emil Z!y>ek WladY'3law Zerebecki Wlodzimierz: Na og& uzdolnieni: Dobrzanski Stefan Kuchta Ian Sajkiewicz Maryan Smetana Stanislaw Zielinski Leon YA nieuzdolnionych t1Znano uczni6w 6. Chiubnle uzdolnienl: CzyZewski Jozef Feuer Michal Kamie1'iski Maryan Uzdolnienl: Beneszek Tadeusz BIachowski Wladyslaw Borkowski Roman Bmn Norbert Eidelhejt Feliks Gleich Bernard I\lasa II e. Grossinger Abraham lekiel Wlodzirnierz Kampel Stanislaw Koniuszewski Kazimierz Kormes Marek Krzerniiiski Stanislaw Niemczynowski Tadeusz Sdzimir Zbigniew Soltysik J6ze! Stankiewicz Apolinary Szczepaiiski Wladyslaw Wachtellgnacy Waranka Tadeusz Weinbaum Laser Weiss Henryk Wojnarowski Eugeniusz: Wygnaniec Tadeusz Zablockj Jan Zaj'!CZkowski Zbyszko Zielinski Stanislaw Na og6f uzdolnienl  Kysiak Edward Za Dieuzdolnionych uznano ucmi6w 7. 
I Chlubnie uzdoinieni: Gritzmann TadellSz Jekiel Roman Rayski Stefan I\lasa II f. 149 Eberl Karol Goldstaub 19nacy Hobert Maciej Koss]a Wladyslaw Na ogOt uzdolnienl: Lachowicz 16zef Dygas Stanislaw Uzdolnlenl: Lind Karol Katz Marek Badian Arnold Millier SIefan Kubrakiewicz Tadeusz Berenhaul; Emil Roguz Maryan Nowak Maryan Daczkowski Maryan Schnapp Leizer Pawlik WIadysJaw Decowski Maryan Skawinski Zygmunt Sladowski Roman Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 3. Za nietzzdol nionych uznano uczni6w 9. EisenkIam Oskar Hoch Alojzy Kolbe Mieczyslaw Landesberg JaKob Liwczak Mikolaj Na 0961' uzdolnlenl: Laban Henryk Bartel Saul Labega Antoni Hantz Jan Martyniec Wlodzimierz Laufer Jakob Nadioga Alfred Przybylski Tadeusz Roszko Tadeusz Sachajdak Michal ROZycki Adron Salamaiicznk Aleksy RoZycki Michal lepecki EtJgeninsz Seliger lzak Teichmann Aleksander Za nieuzdolnionych uznano uczni6w 6. Chlubnie uzdolnleni: Chorosz Jan Exelbirt Leon Klinghoffer Leon Uzdolnlenl: Balicki Waleryan Batih J6zef Cimul'B. Ja'l'osIaw Czer.kas Wlodzimierz Dudzinski Piou Dzieduszycki Eustachy Dzielski Stanislaw Chlubnie uzdolnlenl: Grabowski Jerzy Lessing Henryk MoszczyDski Waclaw PotenC"..ki Stanislaw Uzdolnlenl: Adler J6zef Dmak Jan FiscWer J6zef I\lasa III a. I\lasa III d. Flecker Wilhelm Goldeuberg Dawid Jakimko J6zef JedliIiski Jacek Kay Maurycy Klein Karol Koszla Stanislaw Landau Marcin Lann Izaak I:.ysakowski Roman Smoter Zygmunt Watteuberg Emil Turczyn Ludwik TuxzaDski J6zef Zacharl<6w Bazyli Mazurkiewicz MieczysJaw Mischolek Fryderyk Nechay Jerzy Neuberger Chaim Rokitowski WIadysIaw Soja Waleryan Szpon Jan Na og6f' uzdolnlenl: Bauer Antoni 
Kment Stanislaw Leeg J6zef Minasiewicz Stanislaw Rybicki J6zef Do egzaminu poprawczego po feryach przezn8.CZOD.O ucznia I. nych uznano uczni6w 4. ISO Bong Alfred Burghart Adam Eitelherg Stanislaw Chlubnie uzdolnlenl:, Lewko Piotr Uzdolnieni ; Bojarski Tadeusz Bugno Rndolf Czolowski Stefan Aleks. DackOw J6zef Dijak Michal Drewnowski Ignacy DyduszyIlski Jan Gerynowicz Michal Glos Wincenty Balher Zygmunt I\lasa IY a. nleczko Roman Jagusiliski Maryan Korczowski Wilhe1m KrzyZanowski Jan Majcher Maryan MoszyDski Adam Olearczyk Aleks, Rudolf Paszkiewicz Stefan Rauch Wladys/aw Schmutz Hennan Schwarz Juda Sicrnski Kazimierz Staszkow Marcin Strisower Jan Szajna Antoni Zielinski Wladyslaw Zych Stefau Za nieuzdolniO'" Szm'i Jan Szymonowicz Jan Trojan Stanis1aw Weinreb Jakob Na og6f uzdolnieni: Faslnacht Adolf Hemyk Kolodziejski Stanislaw Neustein Marceli Raszowski Jan Bronislaw RekszyDski Stanislaw Sieteski Tadeusz Sluianski Henryk Wietrzny Adam Antoni Za nieuzdolnionego uznano ncznia 1. I\lasa IY d. Dresdner Sami Armr Walocha Adam J6zef Eberle Jan Lndwik Eug. Watzke Edward Ehrlich Edmund Wolski Roman J6zef Herzel Emil Ze1n-acki Jan Kozlowski Wlad. Lndwik Kulczycki Kazim. Teodor Na og6f uzdolnlenl: Lubinski Franc. Ludwik Blaicher Michal Uzdolnlenl: Mandel Hemyk Grzyh Adam Maryan Beckmann Heniyk Pesches Marcin Jankowski Rudolf Stan. Bobryk J6zef Roth Naftali Rombek Bronislaw J6zef Bosch Feliks Rothhach Marek Szkodziiiski Jozef Tadeusz Bruhl Moj.zesz Stahl Roman Zimmer Gustaw Alojzy Bmker Hennari. Stankiewi WIlbe1m Ap. Zurowski WI. Luc. Mich. Dic1d Zenon Mieczyslaw Szefer Adam Filip Stan. Do' egzaminn poprawczego po feryach pl'zeznaczono. uczni6w 3. Za nieuzdol- . nionych nznano nczniow 2. Chlubnie uzdolnienl: Bogdanowicz Adam. Czyzewski Kazimierz Fiscner Ernest Frisch Eugeniusz Fotencki WladysIaw 
Borowski Jerzy Dolezal Ludwik Eberhardt Piotr Banik Stanislaw HolowiIiski Juliusz Jezierski Wlodzimierz Klus Jan Kolaczyiiski Tadeusz Kuberczyk Piotr Leszczyiiski Ludwik Do egzeminu popl'awczego po fel'yac.h przeznac.zono uczni6w 2. Za nieuzdol- nionych uznano uczniOw D. Chlubnle uzdolnienl: Rogawski Eugemusz Zeiler Karol Uzdolnleni: Baczes Maurycy Barlog Witold Bereinicki Antoni BiIiD.ski Klemens Iasa Y a. Iasa Y d. 151 Lewicki Benedykt Mahler Leopold Mahler Stanislaw OrtyD.ski Jerzy Prochnik Tadeusz Schubert J6zef Szostakiewicz Stefan Weissberg Bernard Zili Szymon Maliszewski Tadellsz NieSwiatowski Waclaw Sladek Stanislaw Szpon Tadeusz Szumanski MieczySlaw Szymonowicz Stanislaw Walig6rski Boleslaw Hausmann Michal Hein Karol Heistein Gnstaw Hipp Jozef Koch Herman Krzeminski i"dzislaw Lutman Roman Lyszyk Zenon Do egzamintl poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 7. Za nieuzdol nionych uznano uczni6w 12. Buja J6zef Cwojdziiiskl Antoni Diakunczak Jerzy Giliczyfiski Jan Gorski Tadeusz GriinfeJd J6zef Haselbach Henryk Horowitz Markus Iwanicki Adam Do egz3.minu popl'awczego po feryac.h p'l'zeznaczono uczni6w 4. Za nieuzdok- nionych uznano uczniOw o. Chlubnie uzdolnleni: Kolodziejski MieczySlaw Uzdolnlenl: Goldhammer Feliks Griinfeld Bernard Griim;tein Rndolf Chlubnie. uzdolnienl: Feder Jan Frisch Alfred Wrobel Maryan Uzdolnieni: Bilo J6zef Borowski Waclaw Iasa YI a. KoIbtJszowski Wladyslaw Kral Wladyslaw Krygiel Maryan . Lopatkiewicz Jan Ornstein Samuel Selig Jonasz Sknlicz Kazimierz Wmm Leon 
Fluhr Salezy Gelber Stanislaw Herzel J6zef lasiiiski Tadeusz Kail Jnliusz: Kamienobrodzki Tadeusz Kruszynski Tadeusz Langenfeld Witold Lewicki Adam Lind Leopold Lazoryk Bohdan Do egzamIDu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 3. Za nieuzdol- nionych uznano uczniow 7_ 152 Chlubnle uzdolnleni: Brzozowski Kazimierz Wieniewski Ignacy Zablocki Bronislaw Uzdolnleni: Adamek Eugeniusz BnczKowski Mieczyslaw Cinader Maksymilian Eiferman Alfred Chlubnle uzdolnienl: L,de. Mamycy Pilat Grzegorz Piro Stanislaw I\lasa YI d. Olszewski Kazimierz Pasz1mwski Kazimlerz Stxutynski Kazimierz Strzelecki Stanislaw Tarnawski Fel'dynand Tempel Oskar Thorn Lazarz Towarnicki Stanislaw Wawrausch Adam Weitz Henryk I\lasa YII a. Holowiak Antoni Osuchowski J6zef Jaworski J6zef Parandowski Jan Kanafas Gustaw Prosolowicz Stanisww Kulmatycki Wlodzimierz Steciak Tomasz KnZmjak Wladyslaw Szewczuk Mikolaj Uzdolnlenl: Lewicki Jozef Szmigielski Dyomedes Anerbach !gnacy Lnft Naftali Tychowski Stefan Grossinger Leiwe Mikolowicz Andrzej WobI Tadeusz Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniow 5. Za nieuzdol- nionycn uznano uczniow 8. I\lasa YII d. Domiszewski "'\I1adyslaw Paluch Kazimierz Dzieliiiski Kazimierz Patraszewski Ian Gerlach Jan Paulnch6w Mieczyslaw RuDel Ian Podwin Witold Knopf Samuel Rettinger Stefan Uzdolnieni; Libek Edward Rybicki Jerzy Bisanz Leonard Majewski Kazimierz Sladek Wladyslaw :aryk Maryan Meissner Adolf Sorg Henryk llutz Tadeusz Mumle:r Kazimierz Stelzer Witold Deresiewicz Wolf Nechay Wiktor Szy,jkowski Leon Do egzaminn poprawczego po feryach prze.tnaczono uczni6w D. Za nieuzdoI- nionych uznano nczni6w 4. Chlubnie uzdolnieni; Kowatzyk Antoni Knpczynski Stanislaw Parylewicz Stamslaw 
153 B) W Oddzialach r6wnorzdnych. I\/asa I b. Chlubnie uzdo1nieni: Markowski Maryan Rafuiski Kaxol Wassermann J6zef Uzdolnienl: Acht Szymon Berger Julian BiIinkiewicz Wlodzimierz Breitling Leopold Deiches Zygmunt Drapala Edward Fill Tadeusz Haber Abraham Haber JOzef Hoch Izydor Janec.zek Roman Jarosiewicz Godzimir Kessler Emil Kiss JOzef lilimkiewicz Roman Kroker Stanislaw Langner Otto LOwenstarck Izydor Milgrom Stauislaw MiilIer Zygmunt Schiudler RudoH Szygowoki Aleksander Tanzer Maurycy Uscieiiski Henryk Zuckerroann Marek Na og6t uzdolnienl: Bader Emil Finster Boleslaw Goldstein Ernest LOwenstarck Jakob Stefaniszyn Teofil Za nieuzdolnionycn nznano tlczni6w 4. Konopacki Wladyslaw Kulpmski Sianislaw Lieblicb Henryk Lukasiewicz Tadeusz Niedenthal Kazimierz Otyniec Stanislaw Osta.chomcz Stanislaw Recbter Alfred Rojek Roman Russmann Tadeusz R6iycki WIadyslaw Schmieder Bernard Schmarda Franciszek Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono nczni6w 2. Za nieuzdol- nionych uznano uczni6w 9. Chlubnle uzdo1nienl: Dfugan Wlodzimierz Holda Stanislaw Mehler Mojiesz Storozek J6zef Uzdolnleni: Axelrad Ignacy Hanzlik Mieczyslaw Ignarowicz Tadensz Klar Lajbisz Knopf Leon Chlubnie uzdolnienl: Hnatkiewicz Bazyli Kolbuszewski Wladyslaw Pokora Wladyslaw Szczepaiiski Alojzy I\/asa I c. I\/asa I d. Uzdolnienl: Blatt Maury.y Czyjt Tadeusz Dumaiiski Stanislaw Kanner Izaak Seredy:6.ski Jan Stallmeister Mauryey Stand Maurycy Stein Cbaskiel Tenenbaum Szymon Terkel Maryan Wroblewski Maksymilian Wroblewski Tadeusz Na og6l' uzdo1nienl: Jaworski Pawel Jaworski. Piotr KamaS Stanislaw Mittlener Ignacy Miimler Mieczys1aw Reiss Mawyey Schmilowicz J6zef 
154 Sekler Fryderyk Siekierski Jan Sommer Jgnacy Szwee Maryan Klahr J6zef Na og6f uzdolnienl: Bober Piotr Charmatz Abraham Godymirski Zbigniew Kawecki Stanislaw Kirscbbanm Rndolf Leinwand Jzydor Rozborsk:i Antoni Wepper Edmund Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono ncznia 1. Za nieuzdo1nio- nych nznano uczniow 8. Chlubnie uzdolnlenl: Steiger Stanislaw Uzdolnienl : Bilewicz Henryk Blicharski Lndwik Caivasina Henryk Dingan Aleksander Fiala Stanislaw Gerle Antoni Janisch Fryderyk Koronczewski Jnliusz Nen1>erger Arlnr I\lasa II b. Pietrzykowski J6zef Prager Aifred Reicbenstein Gnslaw Reiss Lndwik Schall JnliDSz Sledzhiski Ignacy Springer Jazef Styrna Franciszek Wagner Maryan Woblmnth Leon Wolf Adam Zimeth WiTheIm Na og6f uzdolnlenl: Berwid- Stefan Gerono Jan Hoffmann Wilold Kohn-Littmann Hemyk Kosiiiski Antoni Krzakowski Kazimierz Majewski Jan Reinisch Dawid Salitermann Romuald Siechowski Wilhelm Wald Karol Zytkowski Adam Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono ucznia 1. Za nieuzdolnio- nycb uznano uczniow 13. Chlubnie uzdolnienl: Jurczyk Edmnnd Roscher Zygm-ant Urzdom;ki Mieczys1aw Ziemba Rndolf Uzdolnienl; Assmann Emil Bardach J6zef Bick Arlnr Charak Kisil Chomet Jakob Ehre Michal Gems Jakob Gran1>ard Barach I\lasa II c. Klimek Kazimierz Korniak Jan Krulik Marcell Kurzeja Stanislaw Kurowski Czeslaw LebkUcb1er Adam Lenger Zygmunt Myszkowski Roman Niemand Jakob Piskozub Kazimierz Russman Edward Schnlzmann Benedykl .schwarz Abraham Sekler Jakob Smuszowicz JOzef Stefan Jan Urbanski Franciszek Walker Leon Wohlfeld Adolf Pielecki Stefan Na og& uzdolnlenl; Eisenstein Dietrich Kanf Zygmnnt Landesberg JakOb MOraDski Alfred Reizes Oskar Schnep Herman Stein J.1arkns Za nieuzdolnionycb nznano nczniOw o. 
Chlubnie uzdolnieni: Axelrad Jakob Czajka Leopold Goldberg Dawid Hollitscher Ale"ksander KnZmillski Michal Stadler Karol Uzdolnieni: Aije Jakob I(lasa II d. Bart Jak6b Cellermajer Izaak Halpern Juzef Ludwig Jan Markus J6zef Mehr Maurycy Oehleuberg Zygmunt Ornstein Filip ScheUer J6zef Szymczyszyn Eugeniosz 155 Weilz Zygmunt Na 0961 uzdoinieni: Dahlke Feliks Gorecki Waclaw Kaczik Dawid Kusy Stanislaw Liebermann Wolf Patyk BronisIaw Szancer Wladyslaw Do egzamiDn poprawczego po feryach przeznaczono nczni6w 2. Za nieuzdol- nionych 'Uznano uczn.i.6w 4. Chiubnie uzdoinieni: Bomemi= Ludwik Czayka Stanislaw Horowitz Mojzesz Janeczek Maryan Kahane IgIlacy Landau Edmund Unger Jan Zelechowski Maryan Uzdoinieni : Blalt Samuel Dub Karol Goldstein Majer I(lasa III b. Gortler Samnel Grfinfeld Arnold Herzog Eleazar Kleiner Emil Ku]ka Wlothimierz Nestarowski Franciszek Nestel J6zef Nieduszytiski Kazimierz Niedenthal Wladyslaw 'Pachulicz Wladyslaw Posament Izydor Rothstein Jakob Schwimmer Norbert Singer Filip Sponal' Edward Szafran Tadeusz Witzling Zygmunt Wolanin Wladyslaw Wohlgeruch Jozef Zohler Bernard Na og6f uzdoinieni: 1arosz Antoni MaI)!iel Maurycy MaS MieczysIaw Przystajko Kazimierz Sikora BolesIaw Willmann Lndwik Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczn.i.6w 2. Za nieuzdo1- nionych uznano nczni6w 8. Chlubnie uzdoinieni: Krniik Jakob Pl'iiger Norberl: Rubin Karol Uzdolnieni: Arendt Rndolf Beei' Leon I(lasa III c. Blaustein Henryk Blnm Jakob Blahuta Franciszek Du.dek Wlodzimierz Filipek Franciszek Finkeistein Maurycy (leber Zygmunt Gottfried Maurycy Griffel Maurycy Hubieki Jerzy Klapper Michal KoryJiski Jan Malani Zygmunt . Mudrak Jan Fazlor Arnold Pastor SzyInon 
Gott Edward Koblanski Karol Kiimmerling Gusta"iV Knnach Stanislaw Modlinger Marcin Nieaenthal Adam Na ogOt uzdolnieni: Promowski Czeslaw Brzozowicz Wladyslaw Rohatiner Oswald Frankowski Lndwik Rubinstein Mojiesz Menczel Jakob Schmorak Samuel Nagaj Emil Szcznrek Waclaw Rarogiewicz Antoni Tadanier Maurycy Wos Wojciecb Za nieuzdolnionych nznano uczni6w 4. Kikenis Emil Korczynski Antoni Landesberg Barnch Mieser Henryk Muller Gwido Uzdolnlenl: Piepes Henryk Edgar Aker Pawel Prawin Maks AxeJrad Samuel Prosolowicz Adolf Bortel Rudolf Rapacki Alfred Bmczyk .Wladyslaw Reisler Witalis Fingerer Fischel Safran Ozyasz Flei.scbman Albin Schrenzel Ludwik Frydel Adam Tadeusz Schwarz Franciszek Za nieuzdolnionych uznano nczniOw' 5. 156 Pempus Jan Pisznot Adolf Prager Adam Propst Joacmm Reiss 19nacy ledziiiski Stanislaw Chlubnle uzdolnlenl: Edelstein Norbert Joszt Franciszek Konopacki Maryan Siemaszkiewicz Tadeusz Uzdolnlenl: Apisdon Abraham Beltowski Jan Bilewicz Ludwik Drozdowicz Stanislaw Fabrykant Natan Chlubnle uzdolnienl: Freiheiter Stanislaw przednowek J6zef Seife Ignacy Chlubnie uzdolnleni: Chrusciel Emanuel Sellig Leopold Wieselthier Zygmunt Tuszkiewicz Roman Weitz Samuel Finsterbusch Otto Na og6f uzdolnlenl: Adamczyk Stanislaw I\lasa IY b. I\lasa IY c. I\lasa Y b. Uzdolnleni: Czechowicz Kazimierz Eisenklam Izydor Eker Beneaykt Gertz Franciszek Lieblich MakSj'IDilian Safran Hersch Schmutz Joacmm Semil Henryk Torten Wolf Tanzer Edward Teichmann Leon Tieger Bronislaw Woloszcznk J6zef Strenger Salomon Wittlin Salo Wojcik Tadeusz Na og& uzdolnlenl: Gorczyca Stanislaw Boch Maurycy Lew Kazimierz Milewski Jan Szymaiiski Stefan Tomk6w Michal i 't Fadenhecht Bertold Gracz Alfred Haber Chaim Ihr Arlur 
Langner 16zef Milgrom J6zef Niedenthal Stanislaw Rosenkranz Karol Rudolff Zygm=t Salpeter Maurycy Sandauer Ignacy Smereka Kazimierz Staufer Stanislaw Sternberg 1ulian 157 Tannenbaum Adolf Tieger Karol Thorn Karol Jan Wittlin Abraham Roszek Jan Stanislaw Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 4_ Za menzdol- nionych uznano uczni6w 3. I\lasa V c. Uzdolnieni: Hirt Mayer Noe Ochs Henryk Apisdorf Maurycy Janisz \Vilhem Stanislaw Rapp Abraham Blan Szymon Katz Henrrk Reiss Ernest Bruckner Emii Kuipiiiski Edward Richter Leon Czennak Kazimierz Landes Feliks Ringler Salomon Glass Meschel Matula J6zef Sokolowski Karol Hirschsprnng Emanuel Nagel Leou Za nieuzdolnionycb uznano nczni6w 9. Chiubnie uzdolnienl: Hirt Artnr Onyszkiewicz Bruno Smyk Adam Uzdolnienl: Blahuta W!adyslaw I\lasa VI b. Chums Zygfryd Enser Mordche Erdman Norbert Golllieh Zygmunt Hiittner Juliusz Krogulski Zd2islaw Modlinger Teofil Plecity J6zef Reisler Izydor Rosenbaum Aleksander Szeligowski Tadeusz Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniow 2. Za nieuzdol- nionych umano uczni6w 6. Haber Samuel Hesche1es Maurycy HUt!; Arnold Jasieniak Stanislaw Klar Emil Uzdolnienl: Kostecki Rudolf Breitling Adolf liehlich Bernard c;:,7.7.k'l;\\ Z'jgm.=\ Ml"".r JakOb De,Da .J....eonard N Sta.nis1aw Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniow -i.. nionych uznano uczni6w 4. Chiubnle uzdolnlenl: Ficowski AJojzy Fleck Ludwik Thr Edward I\lasa VI c. Palryu 16zef Perlmann Albert Rosner Fryderyk Smerek Aleksander Taflowicz salomon TenneIiliaum Leopold Tune Joac"him Tune Simche Za menzao1. 
158 Chlubnle uzdolnlenl: Promski Antoni LegeiyD.ski Stanislaw Rogowski Jan Uzdolnien1 : Bojdek Herman Klasa YII b. Bruckner Aleksander Dyga Lucynsz DZulynski Witold Grenzmmer HeDI)'k Grzeszczuk Czeslaw Lachowicz Mieczyslaw Litwiiiski Jan Macheta Kazimierz Neumann Jak6b Riemer Rudolf Singer HeDI)'k Tadanier Emil Wepper Albert Zl!hecki Tadeusz j Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczni6w 5. Za nieuzdol- nionych umano uczni6w 6.  Chlubnle uzdolnleni: Luka Zygmunt Smereka Jan Schmerbach Leib Uzdolnienl: Decowski Bronislaw Dzie1IDski Edward Klasa YII c. Glod Wladyslaw Klang Selig Kohsling Wladyslaw l.opatkiewicz Maryan l..ucyna Wlodzimierz Makowitz Aleksander Ohlenberg Benno Rubinfeld Marek Schneekrant Jakoh Staxkmann f..azarz Szulislawski Mieczyslaw Waydowicz Tadeusz Waydowicz Zygmunt Zawadzki Kazimierz Zihorak Stanislaw Do egzaminu poprawczego po feryach przeznaczono uczniOw 3. Za nieuzdol- nionego umano ncznia 1. 
Wynik egzaminu dojrzaosci. A) W Zakladzie gl6wnym: Permi:n j€sWnny 19li. Do egzamin u zglosilo si<;: a) uczni6w pnblicznych b) eksterniBt6w . 6 11 17 1 pub!. - eksl 2 " 3 " " Razem Umano a) za dojrzalych Z odznaczeniem _ b) za dojrzalych jednogloSnie . c) za dojrza1ych wiksz05ci glosow d) reprobowano na pOl roku _ e) reprobowano na rok . Razem 5 " " 1:t! 5 " 6 pub!. 11 eksl Dojrzaly z odznaczeniem: 1. Dienstenfeld Chaim Dojrzali 1. Klkiewicz Henryk jednoglosnie: 2. Zennermann Jazef Dojrzali wi<;kszosci'l glos6w: 1. Berezowski Karol 4. MichciJiski Ian (ekst,) 7. Szczerba Teefil 2. Grezl Ludwik (eksI.) 5. Popowicz Roman (eksI.) 8. ZwiekW<!iciech(eksl) 3. FaIki Ian (eksl) 6, Rosenfeld Hugo Termin sim<nvy 19W. Do egzaminu zgloml si: 1 eksternis!a. Uznano go za dojrzalego wioSci'l glosow: Dojrzaly wi<;kszosci'l glos6w: 1. Langert Franciszek (eksl) 
160 Termin letni 191fJ. Oddzial A. Do egzaminu zglosilo si,,: a) uczni6w puJ>licznych 21 uczni6wpaw 1 cj eksternist6w . 2 Razem 84 Uznano: a) za dojrzalych Z odznaczeniem _ oj za dojrzalych jednogloSnie c) za dojrzalych wikszosci gIosow it) reprobowano na 1 rok _ e) reprobowan.o na czas meogTan. Razem Klasa vm a. ;; publ. - p. - eksl 9 1 7 " " 1 1 21 pupl. 1 p. 2 eks!. Za dojrzalych z odznaczeniem uznani: I. Begleiter Zygmunt 3. Loewenstein Abraham 6. Szlemkiewicz Mikolaj 2. Gxaumann Mende] 4. Stosyk Stefan Za dojrzalych jednogloinie uznani: 1. Hipp Jan 2. IIrycyk Miroslaw 3. Karczmarski Franc. 4-. Kirschbaum Wilhelm 5. Kocia1>a Adam 6. Kusnierz Jaros1aw 7. Maliszewski Leon 8. Slowik Tadeusz 9. Stocki Wlodziroierz 10. Wlodek Stan. (p,j Za dojrzalych wi"kszosci'l glosow uznani: 1. Diamand J6zef 2. Filipek Michal 3, Gelber Jan 4. Gliicker Rersz 7_ Leszczynski Stefan 5. Komarzynski Michal 6. Kulczycki Tymoleusz KIasa vm d. Za dojrzalych z odznaczeniem uznani: 1. Dorosz Jan 2. Halpern Marek 6. Hayder Adam 4-. Joniak Francisek r.. Liebling Henryk 
161 Za dojrzalycb jednoglo.iDie uznani:  1. Cwojd.ziD.ski Kazimierz 5. Kwiatkowski Stefan 2. Czuszkiewicz Jozef 6 Lutman Stanislaw 2. rowski Tadeusz 7. Midloch Edward 4. Goldhammer Jnstyn 8. Mikolajski Maryan 9. Nowak Jan to, R<;jowski Julian 11. Szydlik J6zef Za dojrzatycb wikszosci'l glos6w uznani: . 1. Baner Mieczyslaw 2. Finsterbusch Seweryu Jeden uczeii publiczny zostal reprobowany na p61 roku B) W Oddziafach r6wnorz!dnych: Termin je8iewny J911. Do egzaminu zglosilo si: a) nczni6w pnblicznych b) prywatyst6w 1 1 Za dojrzalycb wikszosci'l glos6w uznani: 1. Goldfrucht Benno 2. Kurkowski Antoni Term... rinwwJf 191P. !.:i Do egzaminu zglosilo si: a) nczniow pnblicznych b) prywatyBta. 9 1 Za dojrzalycb jednoglosnie zDstali uznani: 1. Schwab Edward 2. Sobota Mieczyslaw a dojrzalycb wikszosci'l glos6w zostali uznani: 1. Krogn1ski ZygmlJDt 2. Lamm NafIa1i II. Mann Lajb 4. Reilisch Aron D. Skalkowski J6zef 6, Speich1er Maurycy 7. Sprecher Karol 8. Szajowicz Jozef SpniwozdaDic Co 10. Giamazyum. IV. 11 
162 Term... ktni 19n. Do egzaminu zgIosilo si: a) uczni6w puhlicznych bJ prywatyst6w . Razem 62 3 65 Do egzaminu. z powodu njemnego wyniku klasyfikacyi, Die dopuszczono 2 publ. Egzamin zdawaIo uczni6w publcznych 60, prywatyst6w 3. Uznano a) za dojrzaIych Z odznaczeniem bJ za dojrzalych jednoglome oj za dojrzalych wi glos6w d) repro"bowano na pOl roku Razem 12 pubL - pryw. 15 " 2 " 32 TI' 1 " 1" " 60 pu1!L 3 pryw. Za dojrzalych z odznaczeniem uznani: 1. Borkowski Stanislaw 2. Forys! Ferdynand 3. Holinkowski Stefan 4. Joszt Rndolf 5. Krki Tadeusz 6, LegeZyDski Michal 7. Primost Leon 8. Rosenzweig Lejzor 9. Sdzimir Tadeusz W. Tomicki Stanislaw lL Toumelie Henryk 12, Voge1fiinger Zygmunt, Za dojrzalych jednoglosnie uznani: 1, Balaban Leopold 7: Kalinski Zenon 2. Bobrownicki WIodz, 8. Lijana J6zef 3. DoroZy-nski Maryan 9. Peschel Karol 4, Frankel Lndwik 10. Richter Jan 5. Hoffmann Maksymilian 11. Schnajder Stanislaw 8. Holda Franciszek 12. Singer J6zef 13, 8qpski Julian 14, Slyma Wladyslaw 15. Tobiczyk Stanislaw 16, Tobiczyk W!adys!aw 17. Weinstock Leon Za dojrzalych wikszoscilj, glosow uzn ani: L Adamek Henry]< 2. Bartel Leon 3. Bialkowski Zygmunt 4. Choloniewski Adam 5. C-ybnlski Kazimierz 6, CzarnoZynski Adam 7. Dreher Wac!aw 8. Engel Slamslaw 9. Gdnla Pawe! 10, Herbst Mieczyslaw lL Hornung Adolf 12, Jrnjewicz Tadeusz 13, Katz Nalan 14, Klinger Hersz 15. Lichowski J6zef 16. Lozlliski Roman 17. Nadel Rndolf 18. Niedzielski Jan 19. Rappaport Naltali 20. Rosner Zygfryd 21. Rottenberg Edmund 22. Smereka Stanislaw 23. Sokolowski J6zef 24, Soltys Tadensz 25. Stanoszek Piotr 26. Stecnla Andrzej 27. Stolz Bertold 23. Szandrowski Stanislaw 29, Terlecki Wladys!aw 30. Theodorowicz Wladysl, 31. Tyban Wladys!aw 32. Weinberg Jetty 23. Wiktor Tadeusz 
163 Z pomi abilm'yent6w, kt6rzy otrzymaJi Swiadectwo dojrzalosci, zamierza poSwi si: a) stndyom uniwersyteckim: na wydziale teologicznym ,? prawa i admin. " " filozoficznym " medycznym . b) studyum w szkole politeclmicznej . 0) w akademii rolniczej d) "welerynaryi , e) sztuk piych f) eksportowej , gj g6rniczej h)" ,. nautycznej_ 2 19 Ii 9 8 5 4, 2 3 2 1 
, < , ;,:...- -"  f .-;- .-,...,, Di!:JC;t.N.l 57.. 109 -, . -- < _ :c_ " OGl:fOSZENIE , , _ "t- . ' " . , Wpisy uczni6w do Zakladu na rok szkofny',l912/13 bdli si!! odbywaly, dnia 30. i 31, sierpnia. P6Zniejsze igloszenie dp zapisn tylko.w Wy,jf!1kowych wypadkach moze by.! uwzglone. Uczniowie majf! si zglaszac do wpisu osoblscie w towa- rzystwie rodzic6w' lub opie"unow i pl-zMloZyc ostatnie Swiadectwo i;zkoIne. ' . .' ,'. UczniOwie ItlaS n. "; VllI., kt6rzy do Zakladii noWo wstpujlj" majlj, przedloZyc: '  '-  " a) metryk!! urodzeirla. ' ,.. ,b),ostatnie Swjadectwo-szkJne z kIauzullj,'dyrekcyi, ze bez prze- szkodytlotychczasowy zaklild Opu5cIll, 0) .rodowod., ' '_, >, " Uczniowie; ktOrzy 'zapisujlj, si!! ,do kIasy I., pr6cz', metryki, Swiadectwa szkoInego i rodowodu 'ml!jlj, pmedlotyc SwiadeCtwo' re- wakcynacyi. " ' , KaZdy UCZCIi ma ZloZyc przy wpisie 2 K jako' Witek na zbiory auk / - \ n owe ilK na cele 'zabaw szkoInych, a: uczniowie, nowo  pujlj,cy do Zakladu nadtotaks!! wstpDlj" w kW9cie 4 K 20 h. --Qplata szkoIna, kt6r naleZy uiBcic w pier'Nszych szereiu tygodniach kaZdego pOlrocza, wynosi 40 K na jeduo p&rocze.- Egzamiua poprawcze odlJA: si w - ostatnich dw6ch dniach ,u sierpnia; Egzamiua wstpne do I. kIasy -oj; terminie pow;d<acjjnyffi odb,dIj",si 2. wrzesnfu, a egzamina wstpne do kIas n.- vrn., ': w dniu .4: wrzeSnia. NabozeIislwo wstpne odprawi si!! dnia 3. wrzeSnia; Z IJRIJKAANI ZAWDU ftARODOWmO IIIIEIflA tISSOlJPisf:r'OiI  ZABDEM !\AROtA lASl'KSKIEOO :-:'-r .   - ..-:f -> :,;- . :",,('1'" ":.-..:o-i - - ..' - :..... . :_-- .' . :-.- - '.  --.  '; -- :0....: 0" - --:- :::'-.- .?i. ."".,- -"'1.',-.- _ : - -;;. _J." - _" "." ,J ,; '.