/
Автор: Markowski G.
Теги: historia historia powszechna historia starożytna archeologia klasa 5
Год: 1969
Текст
W
GUSTAW MARKOWSKI
PAŃSTWOWE
WYDAWNICTW
z A K Ł A D Y
ZKOLNYCH
I A
WARSZAWA
Życie tu jaskini
PIERWOTNI LUDZIE
1. ŻYCIE CZŁOWIEKA PIERWOTNEGO
Pożywienie i mieszkanie człowieka pierwotnego. Człowiek po-
jawił się na świecie wiele setek tysięcy lat temu. Znaczną część ziemi
porastały wówczas gęste lasy, żyły w nich ogromne, dzikie zwierzęta.
Pożywienie człowieka pierwotnego stanowiło to wszystko, co mógł
zdobyć bez użycia broni i narzędzi, których jeszcze nie posiadał.
Człowiek chwytał więc młode ptaki, wybierał jaja z ptasich gniazd,
zjadał ślimaki, pędraki, łapał
ryby w rzekach, zbierał jago-
dy, nasiona i jadalne korzenie,
owoce dziko rosnących drzew.
Przed słońcem, deszczem i chło-
dem chronił się w jaskiniach [1 ]
wyżłobionych przez wodę,
później zaczął sobie budować
szałasy [2], W miejscach, gdzie
nie było jaskiń, ludzie kopali
doły, które nakrywali dachem
z gałęzi lub trzciny. Były to
ziemianki [3]. W takim po-
mieszczeniu można było schro-
nić się przed palącymi pro-
mieniami słonecznymi, a także
przeczekać okresy chłodów.
Ludzie najchętniej mieszkali
w jaskiniach zwróconych wy-
lotem ku południowi. Dla-
czego ?
Pierwsza broń i narzę-
dzia. Kamień o ostrych kra-
wędziach posłużył człowieko-
Ziemianka
wi do przycięcia i zaostrzenia kija. Od-
łupany kamień i zaostrzony kij — to były
pierwsze narzędzia człowieka. W ciągu
setek tysięcy lat ludzie ulepszali i tworzyli
nowe narzędzia, aż doszli do umiejętności
sporządzania takich, jakie dzisiaj mamy,
[4] Narzędzia z kamienia łupanego
Narzędzia z kamienia
łupanego. Na narzędzia z ka-
mienia najlepiej nadawał się
kamień zwany krzemieniem [4].
Rozłupany krzemień miał ostre
krawędzie. Ostry kawałek ka-
mienia łupanego, który mieścił
się w dłoni człowieka, służył
do przecinania skór upolowa-
nych zwierząt, do oddzielania
skóry od mięsa i do zadawa-
nia ciosów. Był to pięściak,
czyli ostrze ręczne [5]. Taki
pięściak znaleziony został w ja-
skini pod Ojcowem (woj. kra-
kowskie), gdzie wykryto jedno
z najstarszych miejsc pobytu
człowieka na naszych ziemiach.
Stopniowo obok pięścia-
ków pojawiają się inne na-
rzędzia, osobne do przecinania
i osobne do przebijania [6].
W czasach, gdy człowiek
posługiwał się jeszcze głównie
narzędziami kamiennymi, po-
jawiają się już także narzędzia
z rogu i kości [7].
[6] Narzędzia do przebijania i przecinania
Polowanie na mamuta. Wśród
wielu innych zwierząt żyły niegdyś
na naszych ziemiach również i słonie.
Miały jednak inny wygląd niż słonie
dziś żyjące. Żyły one wówczas, gdy
przez wiele tysięcy lat panowały mrozy
i zimna. Słonie te były pokryte gę-
stymi włosami. Takie włochate słonie
nazywamy mamutami [8], Kilkadzie-
siąt lat temu znaleziono na Syberii do-
skonale zachowanego mamuta. Wpadł
w bagno i zamarzł. W ten sposób
przetrwał do naszych czasów. Uczeni
zbadali go dokładnie i stąd wiemy
nawet, co jadł w ostatnim dniu swo-
jego życia.
[7J Narzędzia z rogu i kości
[8] Mamut
[9] Polowanie
mamuta
Gdy gromada głodnych ludzi dowiedziała się, że w pobliżu jest
mamut, postanowiono go upolować [9J. W miejscu między skałami
a lasem znajdowało się wąskie przejście. Tam wykopano wspólnymi
siłami głęboki dół. Ziemię starannie usunięto, w dno dołu wkopano
zaostrzone pale. Dół przykryto gałęziami i darnią. Cała gromada
skryła się w zaroślach. Tymczasem myśliwi wytropili mamuta.
Rzucali w niego kamieniami i oszczepami, czyli ostro zakończonymi
kijami, straszyli go krzykiem. Mamut biegł ciężko wprost na pułapkę,
bo z tyłu i z boków już pojawiali się ludzie. Nagle pod zwierzęciem
zapadła się ziemia. Ostre pale wbiły mu się w ciało. Straszny ryk
rozdarł powietrze. Nad brzegi dołu nadbiegli uradowani łowcy.
Wyobraźcie sobie radość gromady, która zdobyła tak dużo mięsa.
Wszyscy mogli najeść się do syta.
Na podstawie opowiadania i ilustracji powiedzcie sami, jakie
trzeba było wykonać przygotowania do polowania i dlaczego cała
gromada musiała działać wspólnie.
Użytkowanie ognia. W tym czasie, gdy żyły mamuty, ludzie
znali już ogień i nauczyli się go użytkować. Pewnie kiedyś od pioruna
zapaliło się uschnięte drzewo. Człowiek, ujrzawszy czerwony pło-
mień, uciekał przerażony. Gdy przekonał się jednak, że nic mu nie
grozi, zbliżył się ostrożnie do ognia.
Poczuł przyjemne ciepło i zapragnął
mieć je stale dla siebie. Przy małym
ogniu można było przecież siedzieć
bezpiecznie i grzać się. Ogniem można
było również odstraszyć dzikie zwie-
rzęta, które uciekały przed płomie-
niem. Z czasem człowiek nauczył się
rozniecać ogień przez cierpliwe i dłu-
gotrwałe pocieranie o siebie dwóch
kawałków suchego drewna [10],
Dzięki posiadaniu ognia człowiek
poczuł się silniejszy nawet od dużych
drapieżnych zwierząt. Najważniejsze
jednak wówczas było dla ludzi to, że
mając ogień mogli zawędrować także
[10] Rozniecanie ognia
i w takie okolice, gdzie było zimniej, a nieraz nawet i bardzo mroź-
no. Mogli również upiec sobie mięso. Ugotować go na razie nie mogli,
gdyż do tego potrzebne były garnki, a nie umieli ich jeszcze lepić.
• Jak człowiek ułatwiał sobie zdobywanie pożywienia?
• Wypisz kolejno nazwy materiałów, z których ludzie sporządzali na-
rzędzia i brofi.
2. DOSKONALENIE BRONI I NARZĘDZI
[11] Myśliwy z lukiem
Łuk i strzały. Rzucając kamie-
niem lub kijem można było upolo-
wać ptaka albo mniejsze zwierzę,
ale tylko z bliska. Na większe
zwierzęta trzeba było zastawiać pu-
łapki. Tak było do czasu doko-
nania niezwykle ważnego dla ów-
czesnych ludzi wynalazku — łuku
i strzał [11]. Taką bronią można
było polować nawet na większe
zwierzęta. Łuku i strzał używano
również do walki z innymi ludźmi.
Było to wtedy, gdy ludzie wciąż
jeszcze posługiwali się narzędziami
z kamienia łupanego.
W miejscu przebywania daw-
nych ludzi znaleziono również ha-
czyki z kości [12], które służyły
do łowienia ryb.
[12] Haczyki z kości
Siekiera. Ludzie używali od-
dzielnie kamienia i oddzielnie kija,
dopóki nie nauczyli się osadzania
ostrego kamienia w rozszczepionym
kiju. Tak powstała kamienna sie-
kiera [13]. Ciężko było takim na-
rzędziem ścinać drzewa, ale prze-
cież i to ludzie robili. Siekiera słu-
żyła również jako broń w walkach
między ludźmi i do polowania.
Przy pomocy siekiery łatwiej było też
sporządzić niektóre inne narzędzia.
[13] Kamienna siekiera
Narzędzia z kamienia gładzonego. Siekiera i inne narzędzia
z kamienia łupanego nie zawsze były dogodne w użyciu. Taka siekiera
miała ostrze nierówne, tępe i trudno nią było rąbać. Po tysiącach lat
ludzie wpadli na pomysł wygładzania narzędzi kamiennych przez po-
cieranie ich powierzchni mokrym piaskiem za pomocą innego ka-
mienia. W ten sposób powstały narzędzia z kamienia gładzonego [14].
Bardzo dobre narzędzia otrzymywano z wygładzonego krzemie-
nia. Zaczęto poszukiwać lepszych gatunków tego kamienia. Powstały
l fwUrae krzemienia Pocrvko-
bvh U> L^mItwc odkrswknwe. znaj
Hi wę na powiem, hnt ziemi, póz-
n<<j aacaęO drążyć chodniki, które
ciągnęły wę nieraz na głębokości Liku
metrów ped ziemi*.
Kopano narzędziami i rogu jelenia.
4m jrorioo przs tvm lucnwem, czyli ka-
* »• irm omdnego drewna. W Krze-
mionkach Opatowskich (woj. kieleckie)
u »dobvwano krzemień paiianty. Wy-
P by z tego krzemienia, głównie siekie-
ry, znajdujemy jeszcze daasiaj nie tylko
w Po»<vct ale i w krajach M^ednich [15].
• Nc a>- pcwęoio doskonalenie narzędzi przez człowieka?
• aSf»c » c »o; ki nueli ludzie z wynalezienia luku I strzał,
« yaLu z wynalezienie siekiery.
1 HODOWCA ZWitRIĄT FOCZĄTKI ROLNICTWA
(Kwękanie zmrrzail. Polowanie nie zawsze się udawało. Tam,
fór?< by* u ęucj 'uiirj. zwierzymy szybko ubywało. W Czechodo-
.. a- t np faikr t. * jednsm miejscu kości około tysiąca upolowanych
- jm.i* kt r. ih rnięo m tało zjedzone. Polowano tam w ten
rr mamuty zapędzano d<> przepaści Mięsa z upolowanych
. sru' «r marna Hła przechowywać, chyba ze Iowy odbywały się
w x.n ar D ęwc* » . jy człowiek zaiząl oswajać i hodować zwierzęta,
m <ł mwć zawsze świeże mięso.
Hm-ar mierzę oswt-do atę właściwie samo. Był nim pies.
F c c - .-..ig” -Adami ludzi i czadem pożywiały >ię resztkami
fch jedzeń • t <uc*ch ut tr/aarzywrenia człowiekowi pies uę
uw’<! ’ i; ego - ern n. prr lucrm. Szczekaniem ostrzegał
grzęd m.tjerr < pomagał u po iu w a ru u, a nawet bronił
‘ * -r ' ul Ar i »nnc zwwr.-ęu Niektóre na-^ze
ruurjęta d prtwdz* i utKych IrajO*. Do ruch należy np.
owca I kora I5r\wfdh wały (mm d-j na.' / p ‘u {nk^rg* m^Ikmiu
razem z hulzmi z tamtyih tfyrm Inne /<irr/e»a tkerw/we puclwudza
<d dzikich zwierz*!, jty)*cych kiedyn na nauych ncmtach. Np. nasze
bydło rogate pochodzi od turr»u Ludzn? tr^zczyh <e o <M*cr mic
zwierzęta, bronili je przed drapieżnikami jat ru [<xy»Jad przed wil-
kami, a w potrzebie i karmili. O ludziach, których głównym żakiem
b\ła hodowla i wypasanie bydła, mówimy, ze n<ra ali •< paater-
stwem. Dzięki hodowli zwierząt poaudab kóry i mieur
Poza tym duże i silne zwierzęta wyręczały czi wieka w diwrtgaruu
ciężarów.
U ®1 Afutylid n>xu
(17j R.
Początki rolnictwa. Przez tyfiące lat k^bten. poszukując poży-
wienia, zbierały nasiona dziko rosnących zbóz. To one zauważyły,
ze w miejscu, gdzie się ziarna rozsypały. wyra»tał\ późnię) nowe
rośliny. Kobiety zaczęły specjalnie roz^ewsć zurna na lekko wzru>
szoną z.crruę. by późnie< zebr^ p|. n Pierwotnym narzędziem iłu-
11
[18] Początki życia osiadłego: u góry — hódowla zwierząt, u dołu — rolnictwo
żącym do uprawy ziemi był prosty zaostrzony kij. Później zaczęto
używać do tego celu kija zakrzywionego. W ten sposób powstało
nowe narzędzie zwane motyką [16]. Sporządzano je z kamienia
lub z rogu. Z czasem motykę zastąpiło radio [17]. Ciągnęli je począt-
kowo ludzie, a później zwierzęta.
Rolnictwo spowodowało bardzo istotne zmiany w życiu ludzi. Ci,
12
którzy się nim zajmowali, nie mogli już przenosić się ciągle z miejsca
na miejsce, jak pasterze. Po zasianiu zboża trzeba było strzec zasiewu
przed szkodnikami i czekać, aż zboże dojrzeje. Człowiek zaczął pro-
wadzić życie osiadłe [18]. Rolnicy część zboża mogli wymieniać na
bydło, dostarczane przez pasterzy, którzy potrzebowali płodów
rolnych.
Wspólna gospodarka. Zdobywanie pożywienia, sporządzanie
narzędzi, przygotowywanie odzieży i mieszkania wymagało wspólnej
pracy wielu ludzi. Pojedynczy człowiek nie mógłby sobie dać rady
i zginąłby z głodu. To, co członkowie gromady znaleźli w polu, w lesie,
wyhodowali lub upolowali, było równo dzielone między członków
gromady. Prawie nigdy nie było tego zbyt wiele, gdyby więc ktoś nie
dostał swojej części, mógłby nawet umrzeć z głodu.
• Wyjaśnij, dlaczego uprawa roli ograniczała możliwość wędrówek
ludzi.
• Jakie korzyści dawało ludziom pasterstwo, a jakie rolnictwo?
• Porównaj sposoby zdobywania pożywienia w czasach najdawniej-
szych i obecnie. Co się zmieniło?
13
Kraj
rzeki
STAROŻYTNY WSCHÓD. EGIPT
Chiny
mc '“i H łff K ..\,Kv* **«'
i
towym nazwy krajów Starożytnego Wschodu i nazwy rzek, nad którymi
te kraje leżą. Zrób to w postaci tabelki.
Mcmfis
I Jistoria dla kl. V
[19] Nawadnianie pola przy pomocy szadufa. Urządzenie to ułatwiało przenoszenie
wody na miejsca wyżej położone
Afryce nad Nilem, gdzie leży Egipt, w Mezopotamii nad
oraz
Wylewy Nilu. Od wschodu
ogromne pustynie. Tylko
i przy jej ujściu do
tam rzadko: trochę częściej nad samym morzem
zaledwie raz na kilka lat. Jednakże rokrocznie Nil wylewał, chociaż
na niebie nie było nawet jednej chmurki. Dziwili się temu bardzo
podróżni. Jeden z pisarzy greckich, który dwa i pół tysiąca lat temu
zwiedzał Egipt, pisał, że od nikogo nie mógł się dowiedzieć, dlaczego
Nil wzbiera przez prawie sto dni, a następnie opada pozostawiając
żyzny muł. Czasem przybór wody był tak duży, że woda zalewała
miejsca, na których ludzie mieszkali. Czasem wylew był bardzo mały
Tak było w
Tygrysem i Eufratem, w Indiach, gdzie płynie Indus i Ganges
w Chinach nad Rzeką Żółtą, czyli Huang-ho i Jangcy, zwaną również
przez Chińczyków Długą Rzeką. W dolinach tych rzek bardzo wcześ-
nie osiedlili się ludzie. Każdy z tych krajów ma swoją bogatą prze-
szłość, ale my będziemy się uczyli tylko o jednym z nich — o Egipcie.
Ucząc się o Egipcie, staraj się wyjaśnić, dlaczego w dolnym biegu
rzeki Nil wspaniale rozwinęło się rolnictwo. Odszukaj Nil na mapce.
Rzeka ta ma przeszło 6500 kilometrów długości, jest więc prawie sześć
razy dłuższa od Wisły.
od zachodu sąsiadują z Egiptem
na wąskim pasie ziemi nad brzegiem rzeki
morza rośnie bujna roślinność. Deszcze padają
głębi kraju
i wówczas na polach brakowało wilgoci. Zdarzyło się, że przez siedem
kolejnych lat wody było bardzo mało. Wówczas roślinność uschła,
a w całym kraju zapanował głód.
Ludzie musieli budować tamy, by rzeka nie wyrządzała szkód,
oraz sztuczne jeziora i kanały, żeby mieć wodę do nawadniania pól
w okresie suszy [19]. Naturalnie kanały należało często czyścić i po-
głębiać, a tamy wciąż wzmacniać, by woda ich nie przerwała.
Orka. W najdawniejszych czasach glebę wzruszano
motyką, a później orano radleni ciągnionym przez woły
[20]
[23] Młocka. Po rozłożo-
nych na ziemi kłosach prze-
pędzano bydło lub świnie
[21] Siew. Siewca rzuca
ziarno ręką. Przez pole
przepędzano stado świń lub
bydła, które wdeptywało
ziarno w ziemię
[22] Żniwa. Zwróć uwagę,
że sierpem ścinano tylko
kłosy, a słomę pozostawia-
no na polu. Do żęcia zbo-
ża służył sierp. Jest to naj-
starszy typ sierpa. Ostrze
osadzone było w drewnia-
nej obsadzie
18
6. ROZWÓJ RZEMIOSŁA I HANDLU
Ziemia w Egipcie była urodzajna, ale pracować na niej trzeba
było bardzo ciężko [20] [21] [22] [23].
Ciężka była praca rolników, lecz dzięki niej ludzie otrzymywali
niezbędne pożywienie
Co mieszkańcy Egiptu zawdzięczali Nilowi, a co zależało od ich
własnej pracy?
Na podstawie ilustracji i tekstu podręcznika opowiedz o pracy
Praca rzemieślników. Z pól egipskich udajemy się do miasta.
Domy budowane były z cegieł suszonych na słońcu. W rynku odbywał
się handel, ale obchodzono się przy tym bez pieniędzy, których wów-
czas jeszcze nie znano. Rolnicy wymieniali zboże na potrzebne im
przedmioty wytwarzane w mieście.
Przy drodze do rynku znajdowały
się warsztaty rzemieślnicze.
Zajrzyjmy do warsztatu rze-
mieślnika wytwarzającego narzędzia.
[24] Nóż i tasak z miedzi
ogromna zmiana nastąpiła od
19
[25] Wyroby z brązu — a. lustro
z polerowanego brązu, b. instrument
muzyczny kapłanek
Jaka
czasów, gdy narzędzia wyrabiano
prawie wyłącznie z kamienia! Na-
rzędzia kamienne były wciąż jeszcze
używane i nadal je wytwarzano, ale
coraz częściej pojawiają się na-
rzędzia z miedzi. Błyszczą więc
czerwone miedziane noże [24],
zgrabne siekiery, ostrza sierpów,
włóczni i strzał. Miedzi jednak
było mało. Wyroby z niej były
drogie, a także zbyt miękkie,
dodawać cynę, otrzymano metal,
kuć
był
znacznie
twardszy od miedzi.
były również bardzo drogie, bo
townym metalem [25]. Dopiero
żelaza. Żelazo występujące w po-
staci rudy jest bardzo rozpo-
wszechnione, toteż można było
z niego robić tanie i dobre na-
rzędzia [26].
Dopiero gdy do miedzi zaczęto
który dawał się odlewać w formy,
Był to brąz. Wyroby z brązu
cyna była także rzadkim i kosz-
po długim czasie zaczęto używać
[26] Wyroby z żelaza — z lewej
strony nóż, w środku hełm żelazny
służący do nakrycia głowy, z prawej
strony młotek i nóż
[27] Pionowy warsztat tkacki. Między
pionowo umocowanymi nitkami prze-
ciągano nitkę poprzecznie
Niedaleko warsztatu wyrobów metalowych znajdował się domek
tkacza. Ludzie nauczyli się uprawy lnu. Z włókien lnu przędli nici,
później tkali płótno na ubiory [27]. Wyrabiano również odzież z wełny,
chroniącą od chłodu w zimniejszej porze.
Idąc dalej napotykaliśmy warsztaty, w których wyprawiano skóry.
Panował tam straszny zaduch. Dalej były warsztaty szewców ro-
biących sandały, garncarzy lepiących garnki i innych rzemieślni-
ków. Był nawet warsztat szklarza. Egipcjanie umieli bowiem wyrabiać
szkło, a nawet barwić je na różne kolory. Wszystko to były
warsztaty małe. Pracowało w nich zwykle 2—3 ludzi. Większe war-
sztaty należały do władcy kraju lub bogaczy i znajdowały się przy
świątyniach i pałacach. Pracowało w nich nieraz po kilkudziesięciu lu-
dzi. Wytwarzano w nich przedmioty bardzo drogie ze złota, kości słonio-
wej i szlachetnych kamieni oraz piękne rzeźby z kamienia [28], [fot. 1],
20
Karawana kupiecka. Najłatwiej i najwygodniej można było do-
stać się do Egiptu drogą morską. Kupcy egipscy tą drogą wyruszali
do dalekich nawet krajów, wywożąc wyroby rzemieślników i materiaty
do pisania wyrabiane w Egipcie. Korzystali z tej drogi również obcy
kupcy, którzy przywozili swoje towary do kraju nad Nilem. Jadać
w kierunku południowym, kupcy
najczęściej płynęli w górę rzeki ło-
dziami zaopatrzonymi w żagle i wio-
sła, docierając aż do wielkich pro-
gów skalnych przegradzających ko-
ryto rzeki. Dalej karawana wędro-
wała lądem w odlegle okolice, w któ-
rych można było nabyć złoto, kość
słoniową, czarne drewno hebanu,
pióra strusie i skóry panter. W dro-
dze powrotnej woły ciągnęły cięż-
kie, naładowane wozy, a osły dźwi-
gały na grzbiecie przytroczone cię-
żary. Kupcy i ich słudzy z bronią
w ręku rozglądali się uważnie do-
okoła. W każdej chwili mógł grozić
[28] Gloira posągu przedstawiającego
księcia egipskiego — rzeźba z granitu
napad.
Oprócz kupców zapuszczały się również na południe uzbrojone
oddziały wojska, które rabowały i uprowadzały mieszkających tam ludzi.
Wracając, prowadziły ze sobą gromady wynędzniałych jeńców. Nigdy
już nie zobaczą oni swojego kraju. Zostaną jako niewolnicy w Egipcie
i tam będą ciężko pracowali dla zwycięzców.
• Wymień materiały, z których rzemieślnicy egipscy wytwarzali swoje
towa ry.
• Co Egipcjanie mogli wywozić do obcych krajów, a co sprowadzali?
7. CZEŚĆ DLA SIŁ PRZYRODY. ZABYTKI BUDOWNICTWA
I SZTUKI EGIPSKIEJ
Wierzenia Egipcjan. Groźny a jednocześnie i dobrotliwy
był dla Egipcjan Nil. Nie wiedzieli oni, skąd Nil wypływa i dla-
czego wylewa. Wiedzieli tylko, że życie ich zależy od wylewów tej
rzeki, więc czcili ją jako bóstwo i modlili się do niej tymi słowami :
,,Cześć ci o Nilu. Chwała tobie Nilu,
Który naszemu panujesz krajowi
I życie bujne niesiesz dla Egiptu.
Pełen tajemnic twój wypływ z ciemności...
Poisz nam ziemię, ty niewyczerpany...
Ty zboże stwarzasz, ty jęczmień przynosisz...
Gdy trudu swego, swej zaniechasz pracy,
Wszystko, co źyje, cierpi i omdlewa...”
[29] Bogowie egipscy
Nie wiedzieli również Egipcjanie, dlaczego słońce wschodzi i za-
chodzi. Tłumaczyli sobie, że to bóg słońca Ra wędruje po niebie
i codziennie umiera. Rano dobry bóg zmartwychwstawał i znów wy-
ruszał w wędrówkę po niebie. W nocy świecił tajemniczy księżyc.
Egipcjanie sądzili, że jest to również bóstwo. Bogów wyobrażali sobie
rozmaicie, najczęściej pod postacią człowieka z głową ptaka lub
zwierzęcia [29], Wierzyli również, że bogowie mogą występować
22
[301 Grobowiec świętego byka Apisa.
wykuty z jednej bryły granitu
pod postacią zwierząt. Dlate-
go czcili np. święte krokodyle
żyjące w Nilu i byki z białą
łatką na czole [30].
Egipcjanie wyobrażali sobie, że po śmierci człowiek staje przed
sądem boga Ozyrysa [31].
Ciała zmarłych starali się zabezpieczyć przed rozkładem i w tym
celu balsamowali je [32]. Wierzyli, że dusza człowieka żyje tak długo,
jak długo istnieje ciało. Bogatym zmarłym wkładano do grobu przed-
mioty codziennego użytku i żywność. Biedacy, chowając swych zmar-
łych, zostawiali w grobie pismo zawierające prośbę, żeby bogowie
dali im piwa i chleba.
[31] Sąd Ozyrysa. Bóg z głową szakala waży dobre i złe uczynki człowieka.
Ilustracja z księgi umarłych
[32] Grobowiec z mumią
faraona
Budowle egipskie i wyroby artystyczne. Domy, które budo-
wano z trzciny i cegieł suszonych na słońcu, były nietrwale i rozpadały
się po pewnym czasie [33]. Zachowały się natomiast do naszych cza-
sów, choć przeważnie już zniszczone, niektóre budowle z kamienia
[34] [35].
[34] Sfinks. Olbrzymi lew z głową człowieka. Ma przeszło 20 metrów
wysokości (około 7 pięter) i 57 metrów długości [fot. 2]
[33] Wieś egipska
[35] Brama świątyni w Karnaku. Przed bramą dwa sfinksy
[36] Płaskorzeźba przedstawia oparcie
tronu faraona i salę pałacu wytłoczoną
w zlocie. Na tronie siedzi władca, przed
nim stoi żona. Postacie wykonane są z ró-
żowa wego szkliwa, ich szaty ze srebra
W grobowcu jednego z władców Egiptu, odkrytym przez uczo-
nych w 1922 r., znaleziono liczne przedmioty artystyczne. Grobowiec
ocalał przed rabusiami i przez przeszło 3300 lat nikt do niego nie
wchodził. Było tam dużo przedmiotów ze złota i drogich kamieni,
wyrobów z kości słoniowej i srebra [36].
Jakie bóstwa czcili Egipcjanie?
W jakim celu balsamowano ciała zmarłych?
Przypatrz się płaskorzeźbom egipskim. Jak Egipcjanie przedstawiali
twarz człowieka?
8. JAK FARAON RZĄDZIŁ KRAJEM
Władcy Egiptu. Walka z wylewami Nilu, budowa tam, kanałów
i sztucznych jezior wymaga zbiorowego wysiłku ludzi, bo przecież
jeden człowiek nawet przy pomocy całej swojej rodziny nie zdołałby
wykopać wielkiego kanału ani usypać tamy. Musiał również ktoś tą
robotą kierować, zbierać ludzi i rozdzielać pracę. Konieczne było
nawet niekiedy zmuszanie ludzi do wykonywania pracy, która wszyst-
kim miała przynieść pożytek. Z czasem ci, którzy z początku tylko
kierowali pracą, zaczęli zgarniać dla siebie płynące z niej korzyści
i stawali się coraz bogatsi i coraz możniejsi. Zaczęli oni rządzić po-
zostałymi ludźmi i zmuszać ich, by dla nich pracowali. Wreszcie
władza nad całym Egiptem skupiła się w rękach jednego człowieka.
26
[37] Faraon w lektyce niesiony uroczyście przez swoją służbę. Dwaj ludzie trzymają na
długich drążkach wachlarze, którymi chłodzą władcę i osłaniają go przed palącymi
promieniami słońca
Nazywano go faraonem, czyli królem. Gdy opuszczał jeden ze swoich
pałaców, niesiono go uroczyście, a każdy człowiek spotkany na drodze
padał przed nim na twarz i nie śmiał nawet oczu podnieść na swego
władcę [37].
Faraon nie mógłby rządzić całym krajem, gdyby nie miał po-
mocników. Takimi pomocnikami byli urzędnicy, którzy wykonywali
jego rozkazy.
Liczni urzędnicy w imieniu faraona ściągali podatki, sprawowali
sądy, wyznaczali ludzi do prac przy budowie tam i kanałów, a także
przy wznoszeniu świątyń i innych wielkich budowli. Często przy
tym dopuszczali się niesprawiedliwości i samowoli.
Do najbliższych współpracowników faraona należał wódz armii
i inni znaczniejsi dowódcy wojskowi.
Państwo egipskie potrzebowało silnej i licznej armii, ponieważ
prowadziło wiele wojen [38]. Była ona również potrzebna dla utrzy-
mywania w posłuszeństwie ludności Egiptu. Zwycięskie wyprawy
[38) Wojsko egipskie. Żołnierze
uzbrojeni są we włócznie; broń
ochronną stanowią tarcze
wojenne dostarczały faraonowi niewolników, których uprowadzano
z pokonanych krajów.
Jeszcze większe znaczenie mieli w Egipcie kapłani [39]. Lud,
w obawie przed gniewem bogów lub dla pozyskania ich laski, znosił
im hojne dary, które tworzyły majątek świą-
[39] Kapłan egipski odziany
u; skórę zwierzęcia
tyń i ich kapłanów. Kapłani egipscy posia-
dali wielką, jak na owe czasy, wiedzę. Zaj-
mowali się matematyką, badali zjawiska
przyrody, ruchy słońca, księżyca i innych
ciał niebieskich. Dzięki temu ustalili kalen-
darz, podobny do kalendarza, jakim dziś
się posługujemy. Umieli także określić do-
kładnie terminy wylewów Nilu, a nawet prze-
widzieć dzień i godzinę zaćmienia słońca.
Kapłani znali również dobrze zasoby
kraju i najlepiej potrafili określić jego po-
trzeby. Byli więc doradcami faraona i mieli
wpływ na najważniejsze sprawy państwowe.
Jeżeli faraon postępował wbrew ich woli,
mógł nawet utracić władzę.
Ściąganie podatków od chłopów. Oprócz robót przy budowie
kanałów chłopi mieli jeszcze i inne obowiązki. Musieli oni oddawać
faraonowi znaczną część plonów ze swoich pól, a także część zwierząt
domowych i ptactwa. Często nędza chłopa była tak wielka, że nie
miał co dać faraonowi. Jeden z zachowanych napisów egipskich za-
wiera taki opis doli rolnika;
28
1
,,Robaki zjadły mu połowę żywności. Mnóstwo myszy wylęgło
się w polu, zaraza wytępiła bydło, wróble rozkradły ziarno.
O nędzo rolnika! A tu zjawia się pisarz, żeby zboże zabrać.
Towarzysze mają kije w rękach. ,,Oddaj ziarno”. Nie ma go
wcale. Więc rozciągnięto go na ziemi, biją, wiążą, a po tym wrzu-
cają go do kanału. Wiążą też żonę i biorą w pęta dzieci jego”.
Praca pisarza. Wspomniany w opo-
wiadaniu pisarz był w Egipcie bardzo
ważną osobą [40]. Posiadał znajomość
trudnej sztuki pisania. Popatrzcie na pis-
mo egipskie [41]. Dojdziecie do wniosku,
że niełatwo było pisać. Żeby zostać pisa-
rzem, trzeba było zaczynać naukę w pią-
tym roku życia i uczyć się przez 12 lat.
Egipcjanie pisali dużo. Pisano i prze-
pisywano zarządzenia władz, sporządza-
no rachunki,wykazy zapłaconych i nie
zapłaconych podatków, zapisywano, ile [40] Pisarz egipski
zboża znajduje się w magazynach fara-
ona, jakie materiały i w jakiej ilości potrzebne są do budowy itd.
Pisarz pracował siedząc na ziemi. Pisał na materiale, który na-
zywa się papirusem i był sporządzany z łodyg pewnego gatunku
fi
[41] Najstarsze egipskie pismo hieroglificzne. Nawet po uproszczeniu pismo egipskie
miało kilkanaście tysięcy znaków
29
1^2) Za: up.
roślin rosnących przy ujściu Nilu. Jedną
warstwę łodyg kładziono wzdłuż, diugą v.
poprzek, zwilżano je wodą i kładziono pod
prasę. Otrzymywano w ten sposób dobry,
choć nieco szorstki, materiał do pisania. [42],
Pisano od strony prawej ku lewej, nie
oddzielając poszczególnych wyrazów i zdań.
Nowe zdanie zaczynano literą czerwoną.
W ówczas pisarz zmieniał trzcinkę do pisa-
nia. Miał ją w pogotowiu, zatkniętą za uchem.
• Wyjaśnij, jak powstała władza faraona.
• Kto pomagał faraonowi w rządzeniu krajem?
• Kto pracował na utrzymanie faraona i tych, którzy mu pomagali
w rządach?
• Jak odbywało się ściąganie podatków od chłopów?
• Dlaczego pisarze byli bardzo poważani w Egipcie?
9. BUDOWA PIRAMIDY DLA FARAONA
Opracowanie planu budowli. Prawie 4800 lat temu jeden
z faraonów postanowił zbudować sobie ogromny grobowiec w postaci
piramidy [43] [44].
Przy jej budowie miało pracować 100000 ludzi przez 30 lat. Za-
częto obliczać i zapisywać, ile potrzeba będzie różnych materiałów,
narzędzi, ile żywności dla ludzi. Nim przyszły rozkazy, by zacząć
pracę, juz wieści o tych przygotowaniach krążyły po Egipcie.
Faraon wezwał do siebie głównego zarządcę robót królewskich.
Ten zjawił się ze zwiniętym papirusem w ręku, padł na twarz przed
władcą i rzckł: „Bądź pozdrowiony, wielki władco całej ziemi do
ostatnich jej granic". Następnie na znak dany przez faraona wstał,
rozwinął papirus i zaczął objaśniać plan budowy.
f araon był zadowolony z projektu. Budowa piramidy mogła być
rozpoczęta. Pisarze rozesłali wezwania do zarządców wszystkich,
nawet najdalszych krain Egiptu. Wszędzie zaczęto powoływać ludzi
do pracy. W całym kraju nastąpiło wielkie poruszenie. Ludzie po
cichu wyrażali swoje niezadowolenie, ale musieli być posłuszni.
V
[43J Piramida w Gizeh. Miała pierwotnie 146 metrów wysokości. Bok kwadratowej
podstawy ma 230 metrów długości
|44] Przekrój piramidy w Gizeh. Tu miał być pochowany faraon. Na rysunku widać
korytarze, które prowadziły do komory grobowcowej
Szczególnie niezadowoleni byli rolnicy, których oderwano od gospo-
darstwa, i rzemieślnicy, którzy musieli porzucić swoje warsztaty. Do
najcięższych prac kierowano niewolników.
Prace przy budowie piramidy. Dziesięć lat zajęło zbudowanie
drogi do miejsca budowy i przygotowanie materiałów. W pobliżu
znajdowały się skały wapienne. Nadzorcy robót wyznaczali na skale
kształt i wielkość bryły kamiennej. W wielkim trudzie żłobiono w ka-
mieniu głębokie rowki, wbijano w nie wielkie kliny drewniane i pole-
wano je wodą. Po pewnym czasie pęczniejące drewno klinów roz-
sadzało skałę. Ostateczna obróbka kamienia odbywała się już na
miejscu budowy. Taki blok kamienny ważył przeciętnie 2,5 tony.
Dokładnie sprawdzano jego wymiary, a następnie wygładzano go,
trąc mokrym piaskiem i twardym kamieniem.
Wiele trudności przedstawiał transport, zwłaszcza że część ma-
teriału do budowy trzeba było sprowadzać aż z drugiej strony Nilu
[45] [46].
Najtrudniejsze jednak było ustawienie całej budowli. Bloki ukła-
dano warstwami, jedną warstwę na drugiej. Nie wiemy dokładnie,
jak się to odbywało. Najstarszy opis budowy ma prawie dwa i pół
tysiąca lat. Dowiadujemy się z niego, że pojedyncze bloki wciągano
do góry przy pomocy drewnianych machin. Możliwe, że służyły do
tego celu specjalnie zbudowane pochylnie.
[46] Przewożenie bloków skalnych na płozach zaprzężonych w woły
W ten sposób ułożono 2 300 000 bloków. Gdy obłożono całość
dokładnie wypolerowanymi płytami z wapienia — piramida była
gotowa. Spoczęła w niej mumia faraona. Przy niej umieszczono przed-
mioty ze złota i drogich kamieni oraz bogate sprzęty.
Jaki widzisz związek między budową piramidy dla faraona i wierze-
niami egipskimi?
POWTÓRZENIE
1. Dlaczego w najdawniejszych czasach ludzie żyli tylko w pobliżu wiel-
kich rzek i w krajach ciepłych, a dzisiaj mogą mieszkać wszędzie,
nawet w tych krajach, w których jest bardzo zimno?
2. Jak najdawniejsi ludzie mieszkali i w jaki sposób zdobywali pożywie-
nie?
3. Jakie wynalazki ułatwiały człowiekowi życie?
Zagadka. Pewien uczony Grek zawędrował kiedyś pod piramidy. Zbliżał się zachód
słońca i piramida rzucała długi cień. Spotkany Egipcjanin, zapytany o wysokość
budowli, nie umiał na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ, jak mówił, nikt na jej
wierzchołek nie wchodzi. „Żeby zmierzyć wysokość piramidy - odpowiedział Grek,
wbijając swój kij podróżny w piasek pustyni — wcale nie tizeba na nią wchodzić.
W jaki sposób Grek zmierzył wysokość piramidy przy pomocy swego podróżnego
kija?
3 — Historia dla kl. V
33
STAROŻYTNA GRECJA
10. KRAJ I LUDZIE
*
A . . e U €
śród z ' L
pierwotne siedziby Greków
Odczytaj z mapki nazwy mórz otaczających Grecję. Na podstawie mapki
i ilustracji określ, jakie były warunki żeglugi na morzach otaczających
Grecję od wschodu i od zachodu. Jakie trudności musiało stwarzać podró-
żowanie lądem?
34
Warunki życia w Grecji. Grecja jest krajem, w którym zaledwie
czwarta część ziemi nadaje się do uprawy. Większą część powierzchni
zajmują góry, przeważnie skaliste. W starożytności były one częściowo
zalesione. Na ziemi urodzajnej Grecy uprawiali pszenicę i jęczmień,
na stokach gór sadzili winną latorośl i drzewa oliwne. Z winogron
otrzymywali doskonale wina, a z owoców oliwki — oliwę. Wina
i oliwy wystarczało na potrzeby mieszkańców a nawet na wywóz do
innych krajów. Zboża natomiast było mało i dość wcześnie zaczęto je
sprowadzać z innych stron.
Na górskich pastwiskach pasły się owce, kozy, a w niektórych
okolicach stada bydła rogatego. Deszcze padały tam rzadko, więc
i trawa szybko wysychała. W czasie dłuższej suszy nawet w rzekach
brakowało wody. O dobrą wodę było zresztą zawsze trudno. „Szczęśli-
wej drogi i świeżej wody” — życzyli Grecy przyjaciołom udającym
się w podróż.
Ludność. Mieszkańcy Grecji nazywali swój kraj Helladą, a siebie
samych — Hellenami. Nazwy: Grecja, Grecy, zostały stworzone
przez obcych. Wszyscy Grecy mówili jednym językiem, ale nie
tworzyli jednego państwa. Prawie każde miasto stanowiło oddzielne
państwo i rządziło się samodzielnie. Bardzo często dochodziło
między nimi do wojen. Największe znaczenie osiągnęły Ateny i Spar-
ta. Ludność w miastach-państwach zajmowała się uprawą okolicznych
pól, pracowała w sadach i ogrodach, uprawiała także rzemiosło
i handel.
Złota w Grecji nie było. Była natomiast miedź, było żelazo i srebro.
Materiału budowlanego dostarczały skały wapienne. W niektórych
okolicach znajdowały się piękne marmury. Z nich powstały sławne
budowle i rzeźby.
Siedziby Greków. W czasach, o których będziemy się uczyli,
Grecy zajmowali południową część Półwyspu Bałkańskiego i są-
siednie wyspy. Wybrzeża pełne są tu dogodnych zatok i naturalnych
przystani, a górskie lasy dostarczały budulca na okręty. Nawet na
małych stateczkach można było płynąć od wyspy do wyspy aż do wy-
brzeży Azji Mniejszej. Toteż tam właśnie, na wschodzie, na lądzie
stałym Azji, powstało greckie miasto Milet — wielkie, bogate
i ludne.
Piękna była ojczyzna Greków, ale był to kraj ubogi, który nie
3*
35
Massa lia
Liczne kolonie greckie powstały na południu dzisiejszych Włoch
Tę część Półwyspu ^Apenińskiego nazywano nawet „Wielką Grecją”
Grecy przywozili stamtąd przeważnie zboże, wełnę, skóry'
Na wyspie Sycylii Grecy natrafili na
na skrawku wybrzeża. Sięgnęli za to dalej na zachód,
wybrzeże dzisiejszej Francji. Przez pewien
kolonię w Hiszpanii, skąd docierali do Wysp Brytyjskich po cynę
niezbędną do wyrobu brązu. Nawet w Egipcie powstała kolonia
grecka. Grecy sprzedawali Egipcjanom swoje wyroby
wyroby egipskie, między innymi papirus.
drewno.
silny opór i osiedlili się tylko
aż na południowe
czas posiadali również
mógł pomieścić i wyżywić stale zwiększającej się liczby mieszkańców.
Grecy zaczęli szukać coraz to nowych siedzib za morzami. Nowe,
zamorskie siedziby Greków nazywamy koloniami. Odnajdźcie je na
mapie kolonizacji greckiej i określcie ich położenie.
Jak odbywało się zakładanie kolonii? Założenie kolonii poprze-
dzały długotrwałe przygotowania. W mieście, które chciało założyć
kolonię, panował niezwykły ruch. Najpierw pytano bogów o radę.
Później wysyłano w daleką podróż najodważniejszych, żeby zbadali
dokładnie okolicę obraną na kolonię. Mieli oni sprawdzić, czy ziemia
jest tam urodzajna i nadaje się do uprawy, jacy są tamtejsi mieszkańcy,
co można od nich kupić, a co można najkorzystniej sprzedać i jak
się odnoszą do przybyszów. Gdy wysłańcy wrócili i przywieźli po-
myślne wieści, osadnicy zaczynali przygotowywać się do drogi. Z mia-
sta ojczystego zabierali niezbędne narzędzia, wizerunki swoich bogów,
ogień ze świętego ogniska —
Kolonia rządziła się sama
Utrzymywała z nim jednak bliskie
Koloniści zapraszali przedstawicieli ojczystego miasta
uroczystości religijne
żyli też w zgodzie z
i wyruszali w świat,
i od miasta ojczystego nie była zależna,
bardzo przyjazne stosunki,
na swoje
i sami jeździli do dawnej ojczyzny. Przeważnie
miejscowymi mieszkańcami, prowadzili z nimi
m towary z Grecji i z innych krajów. Niekiedy
tylko dochodziło do walk z miejscową ludnością.
Kolonie greckie. Bardzo ważne były dla Greków kolonie zało-
żone nad Morzem Czarnym, a zwłaszcza na jego północnych wybrze-
żach. Gdy przybywał okręt z tamtych stron, wiadomo było, że przy-
wozi tak bardzo potrzebne zboże, wędzone i suszone ryby, futra
i wełnę. Stamtąd także przywożono jeszcze jeden ,,towar”: niewolni-
ków. Z kolonii tych wyroby
greckie docierały aż na ziemie
dzisiejszej Polski i nad Morze
Bałtyckie. Były to wyroby rze-
mieślników, oliwa, wino oraz
doskonała broń i piękne ozdoby.
Morze Czarne nazywali Grecy
,,morzem gościnnym”, chociaż
było bardzo burzliwe i niejeden
statek na nim zatonął [47],
umiuuiuniliUŁ 'liiiiUiUiuiii.
Kolonizacja przyczyniła się do rozwoju handlu i rzemiosła.
Kupcy greccy potrzebowali coraz więcej towarów na sprzedaż, zakła-
l dali więc w kraju i w koloniach liczne warsztaty, w których obok łudzi
I wolnych pracowali niewolnicy* Niewolników kupowano na targach
lub zdobywano w czasie wojen.
• Wskaż na mapie Grecję I określ jej położenie w stosunku do dzisiejszej
Polski i Egiptu.
• Wyjaśnij, dlaczego Grecy musieli szukać nowych siedzib.
• Dokąd najwcześniej się udali? Jak się odbywało zakładanie kolonii?
• Sporządź w zeszycie tabelkę według podanego wzoru i napisz, co
Grecy sprowadzali z poszczególnych kolonii.
Nazwa kolonii
Co przywożono
Z Wielkiej Grecji
11. WIERZENIA GREKÓW
38
Przypomnij sobie wierzenia Egipcjan. Ucząc się o wierzeniach Greków
zastanów się, w czym były one podobne do wierzeń egipskich.
Bogowie greccy. Grecy, podobnie jak inne ludy starożytne,
wierzyli, że światem rządzi wielu bogów. Wyobrażali ich sobie w po-
staci ludzkiej, ale wiecznie młodych i nieśmiertelnych. Bogowie
stanowili wielką rodzinę. Podobnie jak ludzie cieszyli się i martwili,
kłócili się między sobą, a nawet walczyli.
Wierzono, że najmożniejsi bogowie mieszkają na Olimpie. Jest
to wysoka góra w północnej Grecji. Jej szczyt często okrywają mgły.
Opowiadano, że każdy z mieszkańców Olimpu ma tam pałac ze
złota, otoczony wiecznie zielonymi drzewami.
Ojcem bogów i ludzi był Zeus, pan niebios, rzucający pioruny
i dlatego zwany „gromowładnym” [48]. W rzeźbie przedstawiano go
najczęściej z piorunem w ręku. Miał on w swoim pałacu dwie skrzynie
— w jednej było szczęście, w drugiej nieszczęście, a Zeus według
swojej w'oli jednym lub drugim obdarzał ludzi.
(48] Zeus. Tak przedstawił głowę
Zeusa wielki rzeźbiarz grecki Fi-
diasz, żyjący 2400 lat temu. Rzeź-
by jego znane są tylko z kopii lub
opisow
[50] Posejdon z nieodstępnym trój-
zębem w ręku Ruchami trójzęba
wzniecał on lub uspokajał burze
na morzu. Trójząb był narzędziem
używanym przez rybaków
[49] Hades
[51] Atena stoi zamyślona przy ka-
mieniu granicznym. Rzeźba na na-
grobku sprzed przeszło 2400 łat
39
Rządy nad światem dzielił Zeus z Hadesem [49], bogiem świata
podziemnego i z Posejdonem, bogiem morza [50].
Do powszechnie czczonych bóstw należała Atena [51], ulubiona
córka Zeusa, bogini mądrości i sztuki wojowania. Urodziła się w nie-
zwykły sposób. Pewnego dnia zabolała Zeusa głowa, kazał więc
rozciąć ją sobie toporem, żeby poznać przyczynę cierpienia. Wówczas
z głowy ojca bogów i ludzi wyskoczyła w srebrzystej zbioi Atena.
[52] Kuźnia Hefajstosa
Najpracowitszym z bogów był Hefajstos. We wnętrzu Etny, wul-
kanu na wyspie Sycylii, Hefajstos — boski kowal, pracował dniem
i nocą ze swymi współpracownikami [52]. Kuł pioruny dla Zeusa,
tarcze, miecze, przepiękne zbroje ze szczerego złota, a w wolniejszych
chwilach — ozdoby dla bogiń, które zawsze chętnie je przyjmowały.
Hefajstos był bogiem ognia, uczył ludzi obrabiania metali i wy-
konywania z nich pięknych wyrobów. Był kulawy, bo złamał nogę, gdy
go kiedyś w niesprawiedliwym gniewie Zeus zrzucił z Olimpu na
ziemię. Zawsze zasmolony i brudny, miał za żonę Afrodytę, najpię-
kniejszą z bogiń, która według wierzeń Greków zrodziła się z morskiej
piany.
Najpiękniejszym z bogów był Apollo, syn Zeusa, bóg słońca
i wróżby, a także muzyki i tańca [53]. Leczył ludzi, ale i choroby rów-
nież zsyłał. W świątyniach Apollina składano liczne dary w podzięce
40
[53] Apollo
za cudowne uzdrowienia. Otaczało go
dziewięć boginek zwanych Muzami. Każ-
da z nich opiekowała się jakąś nauką lub
sztuką. Muzą historii była Klio.
Posłańcem bogów był Hermes [54].
Skrzydełka u nóg i przy kapeluszu po-
zwalały mu szybko przenosić się z miejsca
na miejsce. Opiekował się handlem, kup-
cami a także i złodziejami. Był on po-
dobno również wynalazcą ćwiczeń gim-
nastycznych.
[54] Hermes
Grecy byli przekonani, że wszyst-
ko pochodzi od bogów. Wznosili im
liczne świątynie i składali ofiary.
O bogach, półbogach i bohaterach
krążyły niezliczone opowiadania,
które nazywamy mitami.
Jak Grecy wyobrażali sobie bo-
gów? Czym zajmowali się bogowie?
Wypisz imiona bogów greckich
i podaj, czym się każdy z nich zaj-
mował.
Mit o Prometeuszu. Zeus objął
władzę nad światem po ciężkiej
walce z własnym ojcem. Dziesięć
lat trwały te zmagania, wreszcie
zwyciężył Zeus. Ze sprzymierzeń-
ców jego ojca ocalał tylko jeden
Prometeusz. Ziemia była zupełnie pusta. Wówczas Prometeusz posta-
nowił stworzyć człowieka. Ulepił go z gliny pomieszanej z łzami.
Słaby był ten człowiek i nagi zupełnie. Miał palce zakończone paznok-
ciami, ale były one kruche w porównaniu z pazurami dzikich zwierząt.
Nie miał narzędzi i nie umiał sobie zbudować chaty. Ludzie mieszkali
w jaskiniach, trzęśli się z zimna i bali się dzikich zwierząt, które ich
chciały pożreć.
Prometeusz kochał ludzi i chciał im pomóc. Zeus postanowił
jednak pozbawić Prometeusza wpływu na ludzi. Zwołał wszystkich
ludzi na wielkie zebranie i przyrzekł im opiekę bogów. Zażądał,
by za tę opiekę ludzie składali bogom ofiary. Prometeusz obawiał się,
że bogow te wymagać będą dla siebie zbyt dużych ofiar, więc posta-
nowił użsr podstępu.
Zabił na ofiarę wielkiego byka i podzielił go na dwie nierów ne
części. L łożył po jednej stronie ołtarza najpiękniejsze mięso i tłuszcz
zawinięty w skórę byka, po drugiej ułożył kości i wnętrzności, starannie
przykry te tłuszczem. Po tym zwrócił się do Zeusa, żeby sam wskazał,
którą z tych części ludzie mają oddawać bogom aż do końca
świata. Zeus wybrał tę część, która przykryta była tłuszczem. Oburze-
nie jego nie miało granic, gdy stwierdził, że pod warstwą tłuszczu
znajdują się same kości i wnętrzności, ale już nie mógł się colnąć.
Odtąd ludzie zabierali sobie najlepsze części z ofiarnych zwierząt,
a bogom oddawali na ofiarę kości i wnętrzności. Zagniewany Zeus
postanowił, że ludzie nie otrzymają ognia. Prometeusz wówczas wy-
kradl bogom ogień i przyniósł go ludziom.
Radość zapanowała na ziemi. Zapłonęły ogniska i ludzie poznali
rozkoszne ciepło. Nie musieli się odtąd odżywiać tylko surowym
lodzeniem. Dzikie zwierzęta zaczęły bać się ludzi, gdy ci odstraszali
je płonącymi głowniami.
Prometeusz nauczył ludzi hodowli zwierząt, uprawy roli oraz
wydobywania złota, srebra i miedzi. Na to wszystko Zeus nie mógł
patrzeć spokojnie. Postanowił zesłać na ludzi nieszczęścia. Polecił
Hefajstosowi ulepić z gliny i wody piękną dziewczynę, dał jej w darze
zamkniętą puszkę zabraniając zaglądać do środka i wysłał ją na ziemię.
Dziewczyna znalazła się przed chatą Prometeusza, ale ten obawiał
się jakiegoś podstępu bogów i dziewczyny nie przyjął. Jednak nie-
mądry brat Prometeusza zachwycił się pięknością dziewczyny i po-
stanowił się z mą ożenić. Obydwoje byli ciekawi, co zawiera puszka
otrzymana w darze od bogów. Niepomni zakazu Zeusa i przestróg
Prometeusza uchylili ostrożnie wieko puszki. Natychmiast z niej
wyleciały smutki, troski, choroby i rzuciły się na ludzi. Na świecie
zaczęły się szerzyć śmierć i cierpienie.
Nie koniec na tym. Prometeusz z rozkazu Zeusa został pochwy-
cony i przykuły łańcuchami do skał Kaukazu. Codziennie przylatywał
zgłodniały sęp i wyszarpywał dziobem Prometeuszowi wątrobę, która
wciąż odrastała. Prometeusz mógłby się uwolnić od cierpień, gdyby
się wy rzeki swej miłości do ludzi i prosił bogów o litość. Ale nie
chcial tego uczynić i trwał na skale samotny w ród wycia wichrów,
w błyskawicach burz i w palących promieniach łońca. Cza cm deszcz
obmywał umęczone ciało i gasił pragnienie. Uwolnił go dopiero sławny
bohater Herakles. Strzałą z luku zabił sępa i zdjął z Prometeusza kaj-
dany.
• Za co cierpiał Prometeusz?
• Zastanów się, co w micie o Prometeuszu jest wspomnieniem tego,
co rzeczywiście się zdarzyło, a co było tylko fantazją opowiadających.
Wojna trojańska. Grecy bardzo chętnie słuchali opowieści
o swoich najdawniejszych dziejach. Najsławniejszym poetą-śpie-
wakiem, który przy dźwiękach muzyki snuł opowieści o dawnych
dziejach Grecji, o bogach i bohaterach, był Homer. Pieśni Homera
zostały później spisane i złożyły się na dwa wielkie utwory poetyckie:
Iliadę i Odyseję. Iliada jest opowieścią o walkach Greków z Troją,
czyli Ilionem, miastem leżącym na wybrzeżu Azji Mniejszej. Odyseja
opowiada o przygodach jednego z królów greckich Odyseusza
w czasie jego powrotu spod Troi.
Przez dziesięć lat Grecy bezskutecznie oblegali Troję. Miasto
otoczone potężnymi murami miało dosyć żywności, wody i mężnych
obrońców. Trwały zawzięte walki, w których brali udział ludzie i bo-
gowie. Jedni bogowie pomagali Trojanom, inni — Grekom. Odnosili
oni nawet rany, ale nie ginęli, bo przecież według wierzeń greckich
bogowie byli nieśmiertelni. Miasto zostało zdobyte podstępem.
Grecy, udając, że odstępują od oblężenia, odpłynęli na morze. Po-
zostawili na miejscu tylko ogromnego drewnianego konia.
Ucieszeni Trojanie postanowili wprowadzić konia do miasta
i ofiarować go bogom. Tymczasem we wnętrzu konia ukryci byli
uzbrojeni Grecy. Wyszli oni w nocy z wnętrza konia i rzucili się na
mieszkańców. Okręty greckie ponownie podpłynęły do brzegu i Grecy
wdarli się do miasta. Troja została zdobyta, doszczętnie złupiona
i spalona.
Powoli zaginęła pamięć o miejscu, na którym stało miasto. Prze-
stano nawet wierzyć, że kiedyś istniało. Dopiero kilkadziesiąt lat
temu zostały odnalezione i odkopane ruiny miasta. Pomocą w odna-
lezieniu miejsca, na którym stała Troja, były szczegółowe opisy
tego miasta zawarte w Iliadzie.
12. GRECKIE IGRZYSKA SPORTOWE
Odszukaj Olimpię na mapie.
Ku czci swoich bogów urządzali Grecy igrzyska spoitowe. Do naj-
sławniejszych należały igrzyska, które odbywały się co cztery lata
ku czci Zeusa w Olimpii. Ustawały wówczas wszystkie wojny między
państewkami greckimi i każdy wolny Grek mógł się udać do Olimpii
na wielkie święto całej Hellady.
Na stadionie w Olimpii. Gwarno było w świętym gaju poświęco-
nym Zeusowi. Spotykali się tam Grecy z całego ówczesnego świata,
z Wielkiej Grecji i z wybrzeży Morza Czarnego, z wybrzeży Azji
Mniejszej i z północnej Afryki. Poeci czytali swoje wiersze, uczeni
rozmawiali o ważnych i trudnych sprawach, którymi się zajmowali:
na przykład o tym, jak powstał świat, i o tym, skąd się biorą choroby
i jak je zwalczać. Coraz więcej bowiem było ludzi, którym nie wy-
starczały dotychczasowe wierzenia, że świat stworzyli bogowie,
a choroby są powodowane ich gniewem. Obok świętego gaju kupcy
rozkładali swoje towary. Specjalni kontrolerzy pilnowali, żeby nie
pobierano od gości nadmiernych cen.
Najwcześniej przybywali do Olimpii zawodnicy. Musieli odpo-
cząć po trudach dalekiej podróży i przygotować się jeszcze do za-
wodów. W świątyni Zeusa składano Gromowładnemu ofiary. Rósł
stos popiołu z palonych zwierząt ofiarnych i bogactwa skarbca przy
świątyni, gdyż przybysze składali hojne dary.
Same igrzyska trwały pięć dni. Pierwszego dnia odbywała się
uroczysta procesja ku czci Zeusa. W tym też dniu zawodnicy składali
przed ołtarzem uroczystą przysięgę. Przysięgali, że przez 10 miesięcy
sumiennie przygotowywali się do zawodów i że będą walczyć zgodnie
z przepisami sportowymi: nie będą przeciwnikowi podstawiać nogi
w biegu ani uderzać przy zapasach w sposób niedozwolony.
W drugim dniu zawodów goście zbierali się na stadionie, gdzie
odbywały się zawody chłopców. Było pięć rodzajów zawodów, czyli
tak zwany ,,pięciobój”. Zaczynały się one od różnego rodzaju biegów.
Były więc biegi proste od startu do końca stadionu, bieg podwójny
i wielokrotny również na tej odległości. Miały one wykazać szybkość
oraz wytrwałość zawodników. Później odbywały się skoki w dal
i wzwyż. W rzutach oszczepem decydowała o zwycięstwie albo od-
ległość, albo celność rzutu, w rzucie dyskiem — tylko odległość
[fot. 5]. Ostatnią walką w tym pięcioboju było zmaganie się za-
wodników. Zwyciężał ten, kto swego przeciwnika położył trzy razy
na łopatki. Do programu zawodów weszły w późniejszych czasach
walki bokserskie i wyścigi konne. W czasie boksu zawodnicy mieli
ręce owinięte skórzanymi rzemieniami, a uderzenia grożące kalectwem
lub śmiercią były surowo zabronione. Goście siedzieli wokół sta-
dionu i przyglądali się uważnie zawodom. W wielkiej ciszy rozle-
gał się głos sędziów ogłaszających wyniki. Po chwili stadion hu-
czał już wrzawą ku czci zwycięzcy.
Trzeciego i czwartego dnia odbywały się podobne zawody doros-
łych mężczyzn. Kobietom nie wolno było brać udziału w igrzyskach.
W piątym dniu odbywało się wieńczenie zwycięzców. Okrzykom
i pieśniom na ich cześć nie było końca. Zwycięstwo na olimpiadzie
było dla Greka najwyższym szczęściem. Wieńca oliwnego otrzyma-
nego w nagrodę nie oddałby za żadne skarby.
Po zakończeniu igrzysk Olimpia szybko pustoszała. Czas było
wracać do domu, gdyż pokój obowiązywał jeszcze tylko przez kilka
tygodni. Zapóźnionemu gościowi, wracającemu w odległe nieraz
strony, mogły w drodze grozić różne niebezpieczeństwa. Znajomi
z różnych stron żegnali się i życzyli sobie spotkania za cztery lata.
Czuli się wszyscy Hellenami, rozumieli wzajemnie swoją mowę, mieli
wspólnych bogów, wspólnych uczonych i poetów.
Prawie przez 1200 lat odbywały się w starożytności olimpiady.
Później nastąpiła długa przerwa i dopiero w roku 1896 wznowiono je
przy udziale sportowców z całego świata. Ta pierwsza od czasów
starożytnych olimpiada odbyła się w Atenach, stolicy dzisiejszej
Grecji.
• Jakie znaczenie miały dla Greków igrzyska olimpijskie?
• Czym się różnią dzisiejsze olimpiady od tych, które się odbywały
w starożytności?
45
Bitwa pod Termopilami. Dziesięć lat trwały przygotowania
Persów do nowej wyprawy. Król perski Kserkses zgromadził wielkie
[□5] Hoplita, czyli ciężkozbrojny żoł-
nierz grecki. Uzbrojony w tarczę,
miecz i włócznię, piersi osłaniał mu
pancerz, głowę — hełm. Cała zbroja
ważyła około 30 kilogramów
10 tysięcy najlepszych żoł-
nierzy, tak zwanych nie-
śmiertelnych, gdyż zmar-
łych lub poległych w boju
zastępowano natychmiast
innymi. Zwróć uwagę na
strój i uzbrojenie żołnierza
perskiego.
i padł martwy z wysiłku. Ateńczycy przebiegli
13. WOJNY GREKÓW W OBRONIE NIEPODLEGŁOŚCI
Odszukaj na mapie siedziby Greków w Azji Mniejszej.
Przypomnij sobie, czego uczyłeś się o Milecte.
Persowie rozpoczynają wojny z Grekami. Na wschód od sie-
dzib Greków, znajdujących się w Azji Mniejszej, powstało potężne
państwo perskie. Persowie posiadali świetną jazdę i łuczników. Mówio-
no o Persach, że trzech rzeczy uczą swoją młodzież: jeździć konno,
strzelać z luku i mówić prawdę.
Persowie podbili sąsiednie kraje w Azji, a nawet odległy Egipt.
Również i Grecy w Azji Mniejszej dostali się pod ich panowanie.
Grecy niechętnie znosili rządy perskie i dążąc do uzyskania niezależ-
ności rozpoczęli walkę z Persami. Na czele powstania stanęło miasto
Milet. W toku walki mieszkańcy Miletu prosili inne państwa greckie
o pomoc. Znaczniejszej pomocy udzieliło Miletowi tylko jedno
państwo — Ateny, które przysłały powstańcom 20 okrętów. Była to
jednak pomoc niewystarczająca
i Persowie po siedmiu latach walk
krwawo stłumili powstanie. Milet
został zburzony. Król perski nie
tylko postanowił ukarać Ateńczyków
za pomoc udzieloną powstańcom,
ale przygotowywał się również do
podboju całej Grecji.
[56] Żołnierz perski z gwar-
Bitwa pod Maratonem. W trzy
lata po upadku Miletu wojska perskie
zostały przewiezione na okrętach
i wylądowały na wybrzeżu Grecji
niedaleko Aten.
Do walki z najeźdźcami stanęli
Ateńczycy wsparci przez oddziały
sprzymierzeńców z sąsiedniego
miasta [55] [56]. Wiódł ich do-
świadczony wódz Miltiades.
Za radą Miltiadesa Grecy po-
stanowili uderzyć na nieprzyjaciela
na równinie pod Maratonem. Obie armie
stały w odległości półtora kilometra od siebie
i przygotowywały się do walki. Persowie
oczekiwali, że Grecy rozpoczną walkę z pew-
nej odległości — wówczas świetni łucznicy
perscy uzyskaliby łatwo przewagę. Miltiades
jednak również dobrze o tym wiedział. Dla-
tego na jego rozkaz Grecy rzucili się biegiem
na nieprzyjaciela.
Łucznicy perscy niewiele mogli zdziałać,
bo Grecy szybko ich dopadli i zaczęła się
zacięta walka na włócznie i miecze. W środku,
tam gdzie Miltiades ustawił słabsze siły,
zwyciężali Persowie, ale na skrzydłach górą
byli Grecy. Zaczęli oni okrążać Persów wal-
czących w środku. Persowie rzucili się do
ucieczki ku swoim okrętom powyciąganym
na brzeg. Ścigający ich Grecy prawie rów-
nocześnie dopadli okrętów. Usiłowali je pod-
palić lub nie dopuścić do zepchnięcia ich na
wodę. Persowie rąbali przeciwników mie-
czami i toporami. Siedem okrętów Grecy
zdołali opanować, reszta odpłynęła i skiero-
wała się ku Atenom. Persowie wiedzieli, że
miasto było bezbronne, bo wszyscy zdolni
do walki mężczyźni byli pod Maratonem [57].
Grecy jednak spostrzegli to nowe nie-
bezpieczeństwo. Starożytny historyk grecki
mówi, że ,,Ateńczycy, ile sił mieli w nogach, pospieszyli do miasta”.
Opowiadano później, że przed wszystkimi biegł goniec z wieścią
o wygranej bitwie. Wpadł na rynek w Atenach, krzyknął tylko:
,,Zwycięstwo!
tak 42 kilometry i dobiegli do Aten, zanim okręty perskie zbliżyły
się do wybrzeży. Persowie, spostrzegłszy, że miasto jest bronione,
odpłynęli do Azji.
brzegiem morza. Zdziwił się
mu doniesiono, że ta garstka Greków nie zamierza
wojsko z całego swego ogromnego państwa i flotę złożoną z przeszło
tysiąca okrętów. Na jego rozkaz przerzucono przez cieśninę morską
dzielącą Europę od Azji most ułożony na okrętach związanych linami.
Po moście tym przeszło wojsko perskie na brzeg europejski i ruszyło
na Grecję od północy.
W Grecji tylko Ateńczycy przygotowali się należycie do odparcia
najazdu. Ateńczyk Temistokles namówił swoich rodaków, aby dochody
z kopalń srebra obrócili na budowę floty wojennej. W stoczniach
ateńskich zbudowano przeszło sto okrętów wojennych [58].
Na wieść o zbliżaniu się Persów oddział Greków pod wodzą króla
Sparty Leonidasa zagrodził drogę najeźdźcom w Termopilach. Było
to wąskie przejście między górami
Kserkses, gdy
uciekać przed jego znacznie liczniejszymi wojskami. Wysłał posła,
żeby przedstawił Grekom, z jaką to potęgą chcą się zmierzyć. Poseł
powiedział: „Od strzał naszych zaćmi się słońce”. „Będziemy wal-
czyli w cieniu” — odpowiedzieli nieustraszeni obrońcy Termopil.
Zawrzał bój. W wąskim przejściu Persowie nie mogli wykorzystać
swojej przewagi liczebnej. Daremnie rzucali do boju wciąż nowe siły.
[57] Mogiła Aleńczyków poległych pod Maratonem. Opowiadano, że w bitwie tej
zginęło około 6400 Persów, a tylko 192 Ateńczyków
[58] Grecki okręt wojenny. Na dziobie umieszczony był
zwykle posążek Ateny. Na przodzie poniżej linii zanu-
rzenia umocowana była okuta żelazem ostroga. Służyła
ona do dziurawienia okrętów nieprzyjacielskich. W każ-
dej burcie były trzy rzędy wioseł. Wewnątrz okrętu
przy każdym wiośle siedział jeden człowiek. Okręt za-
opatrzony był również w żagiel. W ten sposób w pomyśl-
nych warunkach można było korzystać także z siły wiatru.
Znalazł się jednak zdrajca, który przeprowadził wroga przez góry na
tyły walczących Greków. Na wieść o tym Leonidas kazał wycofać się
innym oddziałom greckim, a sam z trzystu Spartanami postanowił
pozostać, aby jeszcze przez pewien czas zatrzymać główne siły Persów.
Ostatnią walkę obrońców Termopil tak opisał starożytny historyk
grecki:
,,Zwarli się z wrogiem... i wielkie mnóstwo barbarzyńców poległo,
od tyłu bowiem dowódcy oddziałów smagali biczami każdego męża,
pędząc go ciągle naprzód. Otóż wielu z nich wpadało do morza i gi-
nęło, znacznie jeszcze większa ilość tratowana była żywcem przez
innych, o ginących zaś zupełnie się nie troszczono. Spartanie bowiem,
wiedząc, że czeka ich śmierć ze strony tych, co obeszli górę, okazywali
największą, jaką posiadali, silę przeciw barbarzyńcom, lekceważąc
sobie życie, odważni do szaleństwa. Włócznie przeważnie już w tym
dniu mieli pogruchotane, więc mieczami dobijali Persów. I Leonidas
padł w tej walce okazawszy się najdzielniejszym mężem, a z nim inni
wybitni Spartanie... Padlo także z Persów wielu znakomitych mężów...
Nad trupem Leonidasa wywiązała się gwałtowna walka wręcz między
4 — Historia dla kl. V
49
Persami a Spartanami, aż go Hellenowie dzięki swemu męstwu wy-
ciągnęli i czterykroć zmusili wrogów do ucieczki. Hellenowie wyco-
fali się... i usadowili wszyscy razem na wzgórzu. Na tym miejscu
broniąc się mieczami, jakie jeszcze mieli niektórzy, oraz rękami i zę-
bami, zasypani zostali pociskami barbarzyńców...”.
Na miejscu, gdzie poległ Leonidas ze swoim oddziałem, wyryto
na kamieniu napis: ,,Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżym jej sy-
ny, prawom jej do ostatniej posłuszni godziny”. Na wiadomość
o przejściu Persów przez Termopile flota grecka wycofała się do
cieśniny między Atenami a wyspą Salaminą. Persowie opanowali
i spalili Ateny, ale ludność została wcześniej wywieziona na pobliskie
wyspy.
Bitwa morska pod Salaminą. Król Kserkses był pewien zwy-
cięstwa. Na brzegu morza kazał sobie ustawić tron i zasiadł na nim
w otoczeniu pisarzy. Mieli oni zapisywać imiona wojowników, którzy
odznaczą się w walce. Wodzowie greccy byli przerażeni potęgą perską
i chcieli uciekać do południowej Grecji. Sprzeciwiał się temu Temi-
stokles. Tłumaczył, że miejsce do bitwy jest bardzo dogodne, gdyż
w cieśninie Persowie nie będą mieli możności użycia wszystkich
swoich sił. W nocy zawiadomił potajemnie Kserksesa, że Grecy
chcą uciekać. Persowie zagrodzili Grekom drogę odwrotu i rano
doszło do wielkiej bitwy.
Zwrotne i szybkie okręty greckie śmiało rzuciły się na większe
i mało ruchliwe okręty perskie. Ocierając się o ich burty łamali
wiosła, a przez to uniemożliwiali manewrowanie. Ostre dzioby dziu-
rawiły okręty przeciwnika. Bitwa skończyła się po 12 godzinach wspa-
niałym zwycięstwem Greków. ,,Większość nieprzyjacielskich okrętów
pod Salaminą zatopiono — pisze starożytny grecki historyk — ...Albo-
wiem Hellenowie walczyli w porządku i szyku, a barbarzyńcy jeszcze
nie dość byli uporządkowani i bynajmniej nie działali planowo,
dlatego musiało się to wydarzyć, co właśnie nastąpiło. A przecież
byli w owym dniu znacznie dzielniejsi, nawet ponad własną naturę...
bo wszyscy wytężali swe siły z obawy przed Kserksesem, każdy też
sądził, że król na niego będzie patrzył... W tej walce padł brat Kserkse-
sa, padło też wielu innych i znacznych spośród Persów... i ich sprzy-
mierzeńców, z Hellenów zaś tylko garstka. Albowiem umieli pływać,
więc ci, których okręty zniszczono, o ile nie polegli w walce wręcz,
50
przepłynęli na Salaminę. Natomiast barbarzyńcy, nie umiejąc pły-
wać, masowo ginęli w morzu. Gdy pierwsze ich okręty zwróciły się do
ucieczki, wówczas przeważnie ulegały zagładzie; ci bowiem, co byli
ustawieni z tylu, próbując wysunąć się na front z okrętami, aby także
jakiegoś czynu wobec króla dokazać, wpadali swymi okrętami na
uciekające”.
Po przegranej bitwie Kserkses postanowił wycofać się do Azji,
gdyż obawiał się, że flota grecka uniemożliwi mu odwrót. Część wojsk
pozostawił jednak w Grecji Środkowej. W następnym roku Grecy
pobili te wojska i uwolnili swoją ojczyznę od najeźdźców. Prawie
trzydzieści lat trwała jeszcze wojna. Jednocząc swe siły do walki
z Persami Grecy utworzyli związek państw zwany związkiem morskim.
Państwa związkowe stworzyły wspólną flotę. Najwięcej okrętów do-
starczyły Ateny i one też stopniowo zaczęły kierować całym związkiem.
Grecy zdołali obronić swoją niezależność, a nawet wyzwolić swoich
rodaków w Azji Mniejszej.
• Dlaczego doszło do wojen między Persami i Grekami? O co walczyli
Grecy?
• Jak walczyli w Termopilach Grecy, a jak Persowie? Dlaczego tak
było?
• Dlaczego przegrana bitwa morska zmusiła króla Kserksesa do od-
wrotu?
• Spróbuj przedstawić sposoby walki na lądzie i na morzu w czasach
wojen grecko-perskich.
• Na podstawie ilustracji opowiedz o uzbrojeniu pieszego żołnierza
greckiego i perskiego.
• Dlaczego bitwa pod Termopilami stanowi piękną kartę w dziejach
starożytnej Grecji?
14. W ATENACH
Okręt przybywa do portu Pircus. Z daleka z morza widać było
błyszczące ostrze włóczni Ateny, opiekunki miasta. Posąg bogini stał
na wzgórzu wznoszącym się nad miastem. Okręt powoli dobijał do
wybrzeża w porcie Pireus, a kapitan szykował się do zejścia na ląd
i wniesienia opłat portowych. Gdy podróżni wysiadali na brzeg,
otaczał ich zaraz tłum kupców dopytujących się o przywiezione towary
i różnych gapiów, ciekawych nowin z odległych stron.
[59] Port Pireus
Obok portu handlowego znajdował się port wojenny mający
kształt koła, z jednym tylko wąskim wyjściem na morze [59]. Liczne
okręty wojenne z pozłacanymi posążkami Ateny kołysały się tam na
wodzie. Na brzegu w warsztatach okrętowych wrzała praca przy
budowie nowych i naprawie uszkodzonych statków.
Do portu przylegało miasto Pireus. Ulice biegły równolegle
i przecinały się pod kątem prostym. Cały Pireus otoczony był murami.
Siedmiokilometrowe tak zwane „długie mury”, wybudowane już po
bitwie pod Salaminą, łączyły go z Atenami. Zabezpieczały one łącz-
ność miasta z portem, a w razie oblężenia miasta umożliwiały dowóz
żywności i dostarczanie posiłków wojskowych, gdyż na morzu pano-
wała flota ateńska. W czasie wojny i oblężenia Aten przez nieprzyja-
ciela między długimi murami przez lata całe chroniła się ludność
ze wszystkich okolicznych wsi ateńskich. Cała przestrzeń między
murami była wtedy zatłoczona, wr upalne dni panował straszliwy
zaduch i zawsze groził wybuch zarazy. Zbudowano tam nowy wodo-
ciąg, który dostarczał smacznej i zdrowej wody do picia.
52
Na rynku ateńskim. Od długich murów wiodła główna ulica
Aten prowadząca w stronę rynku miejskiego. Koło niej wznosiła się
na wzgói zu stara okazała świątynia poświęcona Hefajstosowi i Atenie,
opiekunom wszystkich rzemiosł. Przy wejściu na rynek stały wizerunki
Hermesa. Dalej znajdował się plac, którego całą jedną stronę zajmował
budynek wsparty na kolumnach. Na ścianach tego budynku były
namalowane obrazy przedstawiające sceny historyczne. Moglibyśmy
tam zobaczyć np. bitwę pod Maratonem. Do malowania początkowa
używano tylko czterech barw. Później malarze zaczęli stosować także
i barwy pośrednie, tworząc obrazy, które wiernie przedstawiały od-
twarzane przedmioty.
Obok znajdował się budynek, w którym na kamiennych słupach
wyryte były prawa ateńskie. Większość obywateli Aten umiała czytać
i każdy mógł się dowiedzieć, jakie są jego prawa i obowiązki. Sąsiedni
budynek poświęcony był Zeusowi-Zbawicielowi na pamiątkę wralk
o wyzwolenie spod ucisku Persów. Wisiało tu wńele tarcz wojowników
ateńskich, którzy zginęli za ojczyznę. Można było dowiedzieć się o ich
czynach z książek sprzedawanych w pobliskich księgarniach. Na-
turalnie ówczesne książki nie przypominały naszych. Były to zwoje
papirusu.
Nieco wyżej znajdował się plac otoczony z trzech stron straganami.
Pod świątynią Hefajstosa siedzieli kowale i rzemieślnicy wyrabiają-
cy noże, nieco dalej garncarze, garbarze, szewcy, rzeznicy, kupcy
zbożowi, sprzedawcy warzyw i inni. W ciasnych przejściach pełno
było ludzi i gwar tu panowzał nieopisany.
Na wzgórzu zwanym Areopag odbywały się sądy ludowe. Dwa
płaskie kamienie miały swoje nazwy: jeden był kamieniem Nieubłagal-
ności — na nim stawał i przemawiał oskarżyciel, drugi to kamień
Krzywdy — z niego przemawiał oskarżony. Sądzili i wydawali wyroki
sędziowde wybierani przez lud.
U garncarzy na Keramiku. Keramik była to dzielnica miasta,
w7 której wyrabiano różne przedmioty z gliny. Stąd i dzisiaj takie wy-
roby nazywa się ceramiką. Glina ateńska świetnie nadawała się do wy-
robu różnych naczyń. Aż kilka ulic zajmowały warsztaty wyrabiające
zwykłe garnki potrzebne w każdym domu. Na innej umieścili się wy-
twórcy wielkich kadzi, potrzebnych na oliwę i wino. Jeszcze dalej -
wytwórcy glinianych waz i flakonów, naczyń stołowych, lalek, zaba-
53
[61] Waza czenuonofiguroiua
wek dziecinnych itd. Cały ówczesny
świat, mający jakąkolwiek styczność
z Grekami, kupował chętnie ich
wyroby ceramiczne. Najdroższe
i najsłynniejsze były wazy pokry-
wane rysunkami i malowane. Nie-
które gatunki gliny trzeba było
sprowadzać z daleka. Przy wyrobach
garncarskich pracowało wielu ludzi.
Glinę na najpiękniejsze wyroby
trzeba było myć starannie, by usu-
nąć piasek i inne domieszki, później
ugniatano ją jak ciasto, czasem mie-
szano starannie z czerwoną farbą,
tak żeby nie było najmniejszej na-
wet plamki, ani kropki.
Dopiero po takich zabiegach
garncarz rozpoczynał kształtowanie
naczynia na kole garncarskim.
Nogą wprawiał w ruch obrotowy
krążek, na którym leżała glina. Rę-
kami z niezwykłą zręcznością ura-
biał ścianki naczynia. Nie mogły
one być ani zbyt grube, ani zbyt
cienkie. Praca wymagała dużej zręczności. Jeśli przypadkiem palec
obsunął się trochę, robiła się dziura i całą pracę trzeba było zaczynać
od początku. Naczynie długo schło na powietrzu, nim powędrowało
do wypalenia w piecu. Przy piecu żar był wielki i robotnicy pracowali
tu prawie nago, oblani potem.
Wypalone naczynie brał do obróbki malarz. Spod jego ręki wy-
chodziły obrazy przedstawiające sceny mitologiczne lub sceny z życia
wzięte, jak przędzenie, pożegnanie żołnierza wyruszającego na wojnę,
biegi na olimpiadzie itp. [fot. 6], W najdawniejszych czasach ma-
lowano je czarną farbą pozostawiając jako tło czerwoną powierzchnię
wypalonej gliny. Były to wazy czarnofigurowe [60]. Później zaczę-
ły powstawać wazy czerwonofigurowe [61]. Czarną farbą pokrywano
tło, pozostawiając w czerwonym kolorze przedstawiane postaci
i przedmioty. Waza pomalowana szła raz jeszcze do pieca i powtór-
54
[62] Wydobywanie gliny. Malowidło na wazie
nie ją wypalano. Później wyroby garncarzy greckich wędrowały w świat,
czasem nawet docierały aż na ziemie dzisiejszej Polski.
Praca niewolników. We wszystkich państwach greckich istniało
niewolnictwo. Niewolnicy wykonywali najcięższe prace w kopalniach
i kamieniołomach, gdzie w bardzo trudnych warunkach wydobywano
rudy metali, marmur lub glinę [62]. Wielu niewolników zatrudnionych
było w rzemiośle, przy uprawie warzyw i winnej latorośli oraz w cha-
rakterze służby domowej.
Niewolnikom w Sparcie nie wolno było wychodzić z domów po za-
chodzie słońca, ani śpiewać pieśni. Nie wolno im było również żenić
się bez zgody pana. Na rozkaz pana pracowali często zakuci w kajdany.
Niewolnika można było wynająć od właściciela do pracy na budo-
wach, można było go bić, a niekiedy nawet pozbawić życia. Właściciele
niewolników uważali ich za ,,narzędzia obdarzone głosem”. Nie
wszędzie traktowano niewolników jednakowo. W Atenach np. poło-
żenie niewolników było stosunkowo lepsze niż w innych państwach
greckich. Pracowali przeważnie razem z ubogimi wolnymi ludźmi,
zabijać ich zabraniało prawo ateńskie.
Niewolników zdobywało się na wojnie lub kupowało na targu.
Niewolnik, który niczego nie umiał, był bardzo tani i takich kupo-
wano do najcięższych robót. Niektórzy niewolnicy byli nieraz bar-
dziej wykształceni niż ich panowie. Byli wśród nich lekarze, mala-
rze, nauczyciele. Znakomity bajkopisarz starożytności Ezop był
również niewolnikiem. Za niewolników specjalistów, znających się
na przykład na wyrobie tarcz czy waz, trzeba było płacić bardzo
dropo.
Część niewolników stanowiła własność państwa. Z nich składała
się straż miejska Aten. Bogaci Ateńczycy mieli po kilkuset niewolni-
ków. Przeciętny obywatel posiadał ich znacznie mniej. Ogólna liczba
niewolników przekraczała znacznie ilość wolnych obywateli. Część
najbiedniejszych Ateńczyków nie stać było na kupno niewolników.
Ci pracowali sami. Na ogół jednak ludzie wolni gardzili pracą. Nie-
wolnicy i biedniejsi wolni pracowali na nich, żywili ich, ubierali,
budowali im domy i świątynie. Niewolnicy, nawet jeżeli byli sto-
sunkowo dobrze traktowani, nie mogli być zadowoleni ze swego
losu. W różnych państwach greckich od czasu do czasu wybuchały
powstania niewolników.
• Jakie znaczenie dla Aten miały długie mury łączące miasto z portem
Pireus?
• Co możesz powiedzieć o życiu i zajęciach mieszkańców Aten na pod-
stawie zachowanych zabytków ceramiki greckiej?
• Wymień rzemiosła znane w Atenach i istniejące dzisiaj u nas.
• Zbierz dotychczasowe wiadomości o pracy i życiu niewolników
w Grecji i powiedz, jakie możliwości stwarzała ludziom wolnym
praca niewolników?
15. NA ZGROMADZENIU LUDOWYM I NA AKROPOLU
Przypomnij sobie, co wiesz o rządach faraona w Egipcie.
Lud ateński rządzi swoim państwem. Co kilkanaście dni
mężczyźni z całego państwa ateńskiego udawali się na jedno ze wzgórz
w mieście, by radzić wspólnie nad sprawami państwa na zgromadzeniu
ludowym. Udział w zgromadzeniu mogli brać tylko mężczyźni, oby-
watele Aten, którzy ukończyli przynajmniej 20 lat. Decydowali oni
większością głosów o wszystkich najważniejszych sprawach państwa.
Na zebraniu takim postanawiano na przykład, czy prowadzić wojnę,
czy zawrzeć pokój, skąd przywieźć zboże dla ludności miasta. Urzęd-
nicy państwowi składali sprawozdania ze swej działalności, a lud
orzekał, czy dobrze spełniali swoje obowiązki. Państwo płaciło oby-
watelom za udział w zgromadzeniu, ale była to suma niewielka i ludzie
biedniejsi rzadko przychodzili na zebrania, gdyż stanowiło to dla
nich dużą stratę czasu, a przez to i części zarobku. Ten sposób
rządzenia państwem ustalił się w Atenach po wojnach perskich.
Rządy takie nazywamy rządami demokratycznymi. Nazwa demokracja
powstała w Grecji i oznacza rządy ludu (grecki wyraz demos znaczy
lud).
Perykles. Każdy Ateńczyk mógł na zgromadzeniu występować
z różnymi projektami, ale by je przeprowadzić, musiał przekonać lud
o słuszności swojej propozycji. Łatwiej
można było tego dokonać będąc dobrym
mówcą. Słynnym mówcą i wybitnym poli-
tykiem był w Atenach po wojnach z Persami
Perykles [63].
Potrafił on zawsze przekonać lud o słu-
szności tego, co chciał uczynić. Dbał
o dobro obywateli, starał się, aby wszyscy
mieli z czego żyć, i dokładał starań, by
Ateny były najpiękniejszym i najpotężniej-
szym miastem całej Hellady. Nic więc
dziwnego, że popierała go zawsze więk-
szość obywateli ateńskich. Dzięki temu
przez 15 lat Perykles sam właściwie rządził
Atenami. [631 Peryfe,es
|64] /Ateny rzeźbiony
przez Fidiasza. Oryginał
nic istnieje, znamy go tylko
z kopii
Na Akropolu. Z daleka widoczne było
wznoszące się nad Atenami wzgórze zwane
Akropolem, na którym stał zamek obronny
[fot. 3]. W czasie najazdu perskiego był
tam gród drewniany, w którym schronili się
i próbowali się bronić starcy ateńscy. Per-
sowie zamek łatwo zdobyli i spalili, obroń-
ców pozabijali. Dopiero za czasów Peryklesa
Akropol został zabudowany wspaniałymi
budowlami, w zniesionymi przeważnie z mar-
muru.
Najwspanialszą świątynię wzniesiono bo-
gini Atenie — opiekunce miasta. Nazywała
się ta świątynia Partenon [fot. 4].
Świątynia była ozdobiona pięknymi rzeź-
bami, wykutymi w marmurze przez sław-
nego rzeźbiarza Fidiasza, przyjaciela Pery-
klesa [fot. 7]. Wewnątrz znajdował się
ogromny posąg Ateny, wykonany z drewna,
złota i kości słoniowej [64],
W pracowni Fidiasza. Trwała tam wy-
tężona praca, gdyż Fidiasz zarządzał i kiero-
wał całą zabudowy Akropolu. Opracowy-
wano więc plany budowli, przygotowywano
odpowiednie materiały do budowy. Liczni
pomocnicy kuli rzeźby w' marmurze, a Fidiasz nadawał im kształt
ostateczny. Rzeźbił bogów. Tworzył ich ze złota, kości słoniowej,
drewna, marmuru albo odlewał z brązu. Nie brakło jednak ludzi
pełnych zawiści, którzy chcieli Fidiasza zgubić, a Peryklesowi przez
to dokuczyć. Posądzili Fidiasza o kradzież cennych materiałów,
które miał w pracowni. Fidiasz musiał Ateny opuścić. Udał się do
Olimpii, gdzie chętnie go przyjęto, jako twórcę posągu Zeusa, znaj-
dującego się w tamtejszej świątyni. Tam wkrótce umarł.
— Dionizosa. Młodzieńcy dźwigali w urn-
W teatrze. W marcu przypadało w Atenach wielkie święto ku
czci boga winnej latorośli
czystej procesji stary drewniany posąg Dionizosa, dziewczęta niosły
58
|6b)
, rozpacz, a czasem radość 1 dumę. Z biegiem
59
Przedstawienia
dzenia dla widzów
chór, a za mm na
jak Persowie dum
[65] Teatr grecki. Mógł on pomieścić 17000 utdzów
na głowach złote koszyczki. W zielonym gaju za miastem odbywała
się uroczystość, która trwała aż do wieczora. Grupy chłopców śpiewały
pieśni ku czci Dionizosa. Wracano przy świetle księżyca i zapalonych
pochodni i bawiono się długo w nocy. Następnego dnia Ateńczycy
szli do teatru [65]. Przedstawienia teatralne wzięły początek z uroczy-
stości ku czci Dionizosa.
lat na scenie zaczęło pojawiać się jednocześnie dwu, a później nawet
trzech aktorów. Występowali oni w maskach [66] i w butach na
bardzo grubej podeszwie, zwanych koturnami [67].
Przedstawienia odbywały się przez trzy dni i trwały od rana do
wieczora. Każdego dnia grano trzy sztuki poważne, tak zwane tra-
gedie, i jedną wesołą, czyli komedię. Teatr grecki miał duże znaczenie
kształcące i wychowawcze, budził uczucia patriotyczne, wskazywał,
jak należy w życiu postępować. Dlatego też państwo zapewniało
uboższym obywatelom bezpłatny wstęp do teatru, a nawet przezna-
czało pewną sumę pieniędzy na wyżywienie w czasie trwania przed-
stawienia.
▼
• Czym się różniły rządy w Atenach od rządów w Egipcie?
• Czym się różni nasz teatr od greckiego?
• Co umożliwiało ubogim Ateńczykom udział w przedstawieniach
teatralnych?
16. PODBOJE ALEKSANDRA MACEDOŃSKIEGO
Przypomnij sobie rozbicie Grecji na drobne państwa-miasta i walki z Per-
sami w obronie niepodległości.
Odszukaj na mapie Grecji Macedonię.
Podbój Grecji przez Macedonię.
W północnej części Półwyspu Bałkań-
skiego znajdował się górzysty kraj zwa-
ny Macedonią. Macedończycy mówili
językiem greckim, ale długo nie brali
udziału w życiu Grecji. Macedonia
w niespełna sto lat po śmierci Pery-
klesa stała się wielką potęgą i zaczęła
zagrażać wszystkim państwom greckim.
Król macedoński Filip wykorzystał
niezgodę między państwami greckimi
[68] Lew w Cheronei
60
i podbił całą Grecję. Grecy dzielnie się
bronili. 1 od Cheroneą, w miejscu, gdzie
stoczyli ostatnią bohaterską walkę, stanął
pomnik poległych w obronie niepodle-
głości [68]. Siły zjednoczonej Grecji
chciał Filip skierować przeciwko Persom.
Aleksander Macedoński. Syn Filipa
Aleksander, który wstąpił na tron mając
20 lat, był człowiekiem niezwykle zdol-
nym, żądnym wielkich czynów i chwały
[69]. Odważny na polu bitwy, był często
[69] Aleksander Macedoński.
Rzeźba z marmuru
bezwzględny i surowy w stosunku do po-
konanych wrogów. Wkrótce po objęciu
władzy stłumił próbę powstania w Grecji. Miasto Teby zostało
zdobyte i zburzone z wyjątkiem świątyń, a pozostali przy życiu
mieszkańcy sprzedani w niewolę. W razie potrzeby jednak umiał
również Aleksander zjednywać sobie sprzymierzeńców ostrożnym
i łagodnym postępowaniem.
Wyprawa na Persję. Macedończycy twierdzili, że wyprawiając
się na Persję pragną pomścić krzywdy wyrządzone Grekom w czasie
najazdów perskich, ale w rzeczywistości nęciły ich bogactwa tego
kraju. O królu perskim pisał ówczesny historyk grecki, że „wielki
i bogaty jest jego kraj, obfitujący w żywność, niewolników, bydło,
złoto, odzież”.
Aleksander postanowił podbić całą Persję. Wyruszył na czele
armii greckiej do Azji Mniejszej i zaraz w pierwszej bitwie rozbił
doszczętnie część wojsk perskich, wspieranych przez oddział najem-
ników greckich. 2000 wziętych do niewoli najemnych Greków kazał
sprzedać, jako niewolników. Po tym zwycięstwie Aleksander ruszył
ze swoim wojskiem na południe, wyzwalając miasta greckie w Azji
Mniejszej. Gdy król perski zastąpił mu drogę z licznym wojskiem,
Aleksander odniósł jeszcze jedno wielkie zwycięstwo. Król perski
uciekł pozostawiając bogaty obóz, w którym znajdowała się jego żona
i córki. Aleksander łaskawie obszedł się z rodziną królewską. Po-
61
suwając sic w dalszym ciągu na południe i dokonując coraz to nowych
podbojów wkroczył wreszcie do Egiptu Przyjęty został tam radośnie,
gdyż panowanie perskie było powszechnie znienawidzone. Kapłani
egipscy uznali Aleksandra za boga. Było to po jego myśli, ponieważ
wiedział, że utożsamienie jego władzy z władzą boską ułatwi mu
panowanie nad ludami wschodnimi. W Egipcie zostało wówczas zało-
żone miasto Aleksandria, istniejące do dzisiejszego dnia.
Aleksander dążył do ostatecznego pokonania Persji. Maszerując
ze swą armią na wschód pobił raz jeszcze wojska perskie. Wreszcie
król perski zginął zamordowany w ucieczce przez jednego ze swych
dowódców' i Aleksander stal się panem ogromnego państwa. Nie zanie-
chał dalszych podbojów i dotarł aż do Indii. Tam wojsko, wyczer-
pane trudami kilkuletniej wyprawy, zaczęło odmawiać posłuszeństwa.
Aleksander zarządził więc odwrót.
Po powrocie uczynił miasto Babilon nad Eufratem stolicą swego
olbrzymiego państwa. Ożenił się z córką króla perskiego i zachęcał
Greków', by również żenili się z kobietami perskimi. Stanowiska
wyższych dowódców powierzał nie tylko Grekom, ale także i Persom.
Myślał o nowych jeszcze dalszych podbojach, ale zmarł niespodzie-
wanie mając zaledwie 33 lata. Po śmierci Aleksandra stworzona
przez niego monarchia rozpadła się na kilka mniejszych państw.
Rozszerzenie się kultury greckiej. W następstwie podbojów
Aleksandra Macedońskiego we wszystkich krajach wchodzących
w skład jego państwa rozpowszechniła się znajomość języka greckiego.
Ludzie wykształceni nawet listy prywatne pisali po grecku. Przyjmo-
wano greckie obyczaje, strój, a naw'et greckie wierzenia religijne.
Na wschodzie powstało wiele wspaniałych świątyń budowanych na
wzór greckich [70], Jednocześnie wśród Greków szerzyła się wiara
w bóstwa ludów starożytnego Wschodu. Szczególnie wielu wyznaw-
ców znalazła egipska bogini Izyda, utożsamiana z grecką boginią
urodzaju Demetrą. Zaczęto ją nawet uważać za najpotężniejszą
boginię, od której zależały losy każdego człowieka.
Wielkie znaczenie w ówczesnym świecie osiągnęło miasto Alek-
sandria w Egipcie [71].
Uczeni mieli tam możność korzystać z największej w starożytności
biblioteki. Składała się ona ze zwojów papirusu mających niekiedy
do trzech metrów długości. W mieście założony został również dla
63
J
64
[70] Ołtarz Zeusa w Pergamonie w Azji Mniejszej
[71] Latarnia morska w Aleksandrii, Wskazywała w nocy żeglarzom drogę do portu
celów naukowych ogród botaniczny zawierający rośliny z całego
znanego wówczas świata oraz pracownie dla lekarzy, którzy szukali
przyczyn najrozmaitszych chorób i sposobów ich zwalczania.
• Odszukaj na mapie kraje podbite przez Aleksandra Macedońskiego.
• Daj przykład szerzenia się wierzeń greckich w Azji Mniejszej.
• Odszukaj na mapie Aleksandrię w Egipcie (Aleksander Macedoński
założył kilkadziesiąt miast tej nazwy w różnych częściach swego
państwa) I zastanów się, jakie miała ona znaczenie w tamtych cza-
sach dla rozwoju nauki.
POWTÓRZENIE
1. Czego nauczyły się inne ludy od mieszkańców starożytnego Egiptu?
2. Przejrzyj raz jeszcze ilustracje i powiedz, czego się z nich dowiadujemy
o życiu ludzi w dawnych czasach.
3. Co zawdzięczamy starożytnym Grekom?
5 — Historia <lh kl V
65
kierunku Półwyspu
CHŁOPÓ W-ŻOŁNIERZY
Rzym
Syrakuzy
Kartagina
założyli je dwaj bracia,
Remus, których, jako małe niemowlęta, umieszczonych
Ludność. Rzym
zamieszkiwali Latynowie. Mówili oni
ajbliższe jego okolice na południe od Tybru
językiem, który my nazywamy
[72] Wilczyca z brązu. Rzeźba ma już około 2500 lat
Jest dziełem Etrusków, ludu, który od północy sąsia-
dował z Rzymem. Tylko figurki dzieci zostały wyko-
nane później
którzy żeglowali po nim
•u ciągnie się łańcuch
na wybrzeżach i w do-
warzywa i rosły drzewa
niż w Grecji.
Miasto nad Tybrem. Płynąc z Grecji w kierunku Półwyspu
Apenińskiego przebywa się Morze Jońskie. Nazwę tę zawdzięcza
ono greckim żeglarzom z plemienia Jonów, I
jeszcze w okresie kolonizacji. Wzdłuż pólwysp
gór Apeninów. Ziemia uprawna znajduje się
linach. Udawały się tam zboża, wszelkie
owocowe. Lepsze były warunki dla rozwoju rolnictwa
Mniej było natomiast możliwości rozwoju żeglugi z powodu mniej
szej ilości dogodnych zatok i wysp.
Jedyną większą rzeką
W odległości około 20 kilometrów od ujścia tej rzeki do morza po-
wstało miasto Rzym. Wyrastało ono stopniowo na pagórkach nad
rzeką w miejscu zdrowszym niż bagnista nizina i łatwiejszym do
obrony. Najstarsze ślady ludzkiej osady w tym miejscu świadczą o jej
powstaniu prawie 3000 lat temu. Rzymianie uważali, że miasto
powstało później. Opowiadali oni również
Romulus
w wiklinowym koszyku, rzeka w tym miejscu wyrzuciła na
Znalazła ich tu i wy karmiła wilczyca [72].
łaciną. Na wschód i południc od Latynów mieszkały inne ludy oraz
Grecy, którzy osiedlili sic tu jako koloniści w czasach wielkiej koloni-
zacji. Na północ od Tybru mieszkali Etruskowie. Przez jakiś czas
panowali oni również w Rzymie. Rzymianie starali się uwolnić od
ich panowania i w końcu wypędzili ostatniego króla pochodzenia
etruskiego. Było to mniej więcej w tym czasie, gdy Grecy w Azji
Mniejszej powstali przeciwko Persom.
Ludność Rzymu zajmowała się rolnictwem i pasterstwem. Stare
prawa rzymskie spisane na dwunastu tablicach surowo karały za
zniszczenie lub kradzież plonów. Czytamy w nich: „Kto budynek
lub stertę zboża koło domu złożoną podpalił, a zrobił to rozmyślnie
i świadomie, związany i wychłostany, śmierć poniesie w ogniu”.
„Kto nocą spasa lub zżyna potajemnie cudze plony z uprawionego
pola... poniesie śmierć przez powieszenie”.
Rzym najdawniejszy był państwem chłopów. Chęć zdobycia
nowych gruntów do uprawy i nowych pastwisk skłaniała mieszkań-
ców do wojen z sąsiadami.
|73] Wojownicy rzyrnwy
Wojsko rzymskie. Rzymianie bardzo długo nie posiadali stałego
wojska. Na wezwanie władz stawiali się uzbrojeni mężczyźni w wieku
od 17 do 45 lat i wyruszali na wojnę |73|. W razie najazdu nieprzy-
jaciela powoływano do obrony kraju mężczyzn do lat 60. Po zakoń-
czeniu wojny wszyscy wracali do domów. Od każdego obywatela
państwo miało prawo wymagać udziału w 20 wyprawach wojennych
pieszo lub w' 10 wyprawach konno. W wojsku panowała żelazna
dyscyplina. Za przewinienia karano chłostą a nawet ścięciem głowy
toporem. Istniała opowieść o tym, jak pewien dowódca skazał na
śmierć w łasnego syna za niewypełnienie rozkazu.
Wojskiem dowodzili konsulowie. Było ich dwóch. Gdy' jeden
wyruszał na wojnę, drugi pozostawał w mieście. Wybierani byli na
jeden rok. W wyborach brali udział wszyscy obywatele rzymscy,
ale decydujący głos mieli ci, którzy' posiadali najwięcej ziemi.
L74J Machitir wojenne. Pierwsza z lewej służyła cło wyrzucania strzał z wielką siłą,
druga wyrzucała ołowiane kule na odległość do 600 metrów
Rzymianie podbijają cały' półwysep. Przeszło 200 lat trwały
ciężkie wojny z sąsiadami, zanim Rzymianie opanowali środkową
część półwyspu. Zwykle pokonany lud musial oddawać zwycięzcom
trzecią część swojej ziemi i pomagać im w dalszych wojnach. W ten
sposób rósł obszar i potęga państwa rzymskiego, szerzyła się również
znajomość języka łacińskiego. Na zdobytych ziemiach osadzano
bowiem chłopów rzymskich. Za wyjątkowe zasługi można było otrzy-
mać większy przydział ziemi. „Najwspanialszym darem składanym
wodzom i dzielnym mężom była ofiarowana im przez lud ziemia
w ilości takiej, jaką można było zamknąć bruzdą wyoraną w ciągu
jednego dnia...”
68
69
,VJ
18. WIELKIE PODBOJE RZYMIAN
ie roz
nim.
. nie
130 okrętami przeciwko
niedoświadczonych Rzymian i.
południowej Italii. Kiedy jednak
doszło do wojny między dotych-
Sycylię
ajętych przez nich miast
zachodniej części wyspy. Długo jednak nie mogli prze-
a na północy posunęli
Opanowanie zachodnich wybrzeży
Kartagińczycy, wyparci przez Rzymian z
Na południu Rzymianie podbili kolonie greckie. W ten sposób
stali się panami całego półwyspu. Zbudowali doskonale drogi, które
ułatwiały’ im przerzucanie wojska z jednego krańca państwa na drugi.
Od Greków nauczyli się Rzymianie stosowania machin wojennych
i w późniejszych wojnach byli jeszcze groźniejszymi przeciwnika-
mi [74].
uważali nawet, aby warto było uszykować się należycie; płynęli
jak po pewną zdobycz. Gdy podpłynęli bliżej i zobaczyli przygotowane
ruchome pomosty, zawahali się chwilę zdziwieni tym widokiem.
Ale pierwsze okręty z największą pogardą zaatakowały’ nieprzyjaciela.
Tymczasem Rzymianie zarzucali owe pomosty zakończone hakami
na statki przeciwników i po nich dostawali się do ich okrętów, gdz
poczynali walkę. Kartagińczycy, zaskoczeni takim sposobem prowa-
dzenia walki, zostali pobici, część poległa, a część pozostała przy
życiu. Walka ta bowiem z morskiej przemieniła się dzięki owym
pomostom w lądową. Kartagińczycy, stracili 30 okrętów wraz z za-
łogą. Reszta floty tymczasem podpłynęła bliżej gotując się do ataku.
Gdy jednak zobaczyli Kartagińczycy, jaki los spotkał ich poprzed-
ników, zawrócili czym prędzej, aby na ich okręty nie zarzucali Rzy-
mianie zakrzywionych pomostów. Ostatecznie nieprzyjaciel wszystek
uciekł w popłochu straciwszy 30 okrętów’ .
Wojna skończyła się opanowaniem Sycylii przez Rzymian, który
Kartagińczycy musieli zapłacić ogromne odszkodowanie wojenne. Sy-
cylia stała się pierwszą posiadłością Rzymu poza Italią. Rządził
nią namiestnik rzymski. Takie posiadłości znajdujące się poza Italią
nazywano w Rzymie prowincjami. Po zakończeniu tej wojny Rzy-
mianie opanowali wyspę Sardynię i Korsykę
się aż do gór Alp.
Wojny z Kartaginą. Na wyspie Sycylii, oddzielonej od lądu
stałego wąską cieśniną, usadowili się Kartagińczycy, Przybyli tu
z północnej Afryki, gdzie istniało potężne państwo i miasto Karta-
gina. Z Rzymianami żyli początkowo w zgodzie, a nawet obydwa
państwa pomagały sobie wzajemnie, gdy Rzym prowadził wojny
z Etruskami, a później z Grekami 5
wspólni wrogowie zostali pokonani
czasowymi sprzymierzeńcami. Rzymianie przeprawili się na
i zaczęli wypierać Kartagińczykó
greckich
łamać oporu Kartagińczyków, którzy posiadali potężną flotę i pa
no wali na morzu.
Rzymianie byli już potęgą na
Postanowili ją szybko wybudować. Na wzór zdobytego okrętu karta-
gińskiego budowali swoje okręty [75]. Żeby nie tracić czasu, ustawili
na lądzie ławy dla wioślarzy i uczyli ich równo pracować wiosłami.
Pomyśleli również o nowym sposobie walki na morzu; na pokładach
swoich okrętów ustawili ruchome pomosty zaopatrzone w zakrzy-
wione haki.
Oto jak ówczesny historyk grecki opisał pierwszą morską bitwę
Rzymian z Kartagińczykami:
„Na wieść, że nieprzyjaciel pustoszy okolice Mylę (na Sycylii),
popłynął wódz z całą flotą przeciwko niemu. Kartagińczycy, widząc
Rzymian, z radością ruszyli wraz ze
Z pogardą bowiem patrzyli na
Morza Śródziemnego.
Sycylii, opanowali w tym
czasie znaczną część dzisiejszej Hiszpanii. Na tym terenie doszło
do nowych zatargów, które spowodowały nową wojnę między Rzymem
i Kartaginą. W od ze m wojsk kartagińskich był Hannibal, który jeszcze
jako miody chłopiec przysiągł w świątyni wieczną nienawiść Rzymowi.
Był znakomitym wodzem, wytrzymałym na trudy, które dzielił razem
z żołnierzami. Odważny, zawsze czujny i przezorny, odznaczał się
przy tym wielką prostotą i skromnością, nawet w ubiorze. W sto-
sunku do przeciwników byl podstępny i okrutny. Zgromadził dużą
armię i ruszył na Rzym od północy.
Przeszedł przez Alpy prowadząc ze sobą słonie bojowe. Przej-
ście przez wysokie góry późną jesienią wymagało ogromnych trudów
i pokonania wielkich niebezpieczeństw. Wielu ludzi zginęło, ale
Rzymianie byli zupełnie zaskoczeni. Nie spodziewali się nieprzyja-
ciela z tej strony. Hannibal rozgromił Rzymian w trzech bitwach.
Wówczas Rzymianie powierzyli na pól roku władzę w państwie
jednemu człowiekowi — dyktatorowi. Tak czynili tylko wtedy,
gdy państwu groziło śmiertelne niebezpieczeństwo.
Hannibal nie zdecydował się na zdobywanie samego Rzymu. Po-
sunął się z wojskiem na południe, licząc na to, że ludy podbite nie-
gdyś przez Rzymian chętnie z nim się połączą. Tymczasem Rzymianie
zgromadzili nowe wojsko. Dyktator nie chciał jednak stoczyć większej
bitwy. Uważał, że napastnika trzeba osłabić wojną podjazdową, nie-
spodziewanie uderzając i niszcząc mniejsze oddziały wroga. Kiedy
jednak skończył się okres dyktatury, dwaj konsulowie stoczyli bitwę,
która skończyła się ciężką klęską Rzymian. Zdawało się, że jest to
już klęska ostateczna. Rzymianie jednak walczyli dalej. W końcu
opanowali Hiszpanię, przeprawili wojsko do Afryki, pobili tam Han-
nibala i zmusili Kartaginę do zawarcia pokoju.
Kartagińczycy musieli oddać Rzymowi wszystkie posiadłości poza
Italią, wydać całą flotę wojenną z wyjątkiem 10 okrętów strażniczych
i płacić przez 50 lat ogromne odszkodowanie wojenne. Zobowiązali
się również nie prowadzić wojen bez zezwolenia Rzymian. Zwycięstwo
nad Kartaginą oznaczało, że Rzym stał się panem całej zachodniej
części Morza Śródziemnego.
Kartagina pozostała jednak wielką potęgą handlową, na co nie-
chętnym okiem patrzono w Rzymie, ponieważ zagrażało to intere-
som rzymskich kupców. Po kilkudziesięciu latach pokoju doszło do
73
nowej wojny z Kartaginą. Po rozpaczliwej obronie Kartagina została
zdobyta i zburzona.
W czasie wojen z Kartaginą Rzymianie coraz większe wpływy
zdobywali również w Grecji. Ostatecznie cala Grecja stała się zależna
od zymu. Równocześnie ze zburzeniem Kartaginy zostało zburzone
bogate handlowe miasto greckie — Korynt.
Jak Rzymianie wyzyskiwali ludy podbite. Prowincjami rzymski-
mi zaiządzali, jako przedstawiciele Rzymu, namiestnicy. Ludność pro-
wincji musiała ich utrzymywać, gdyż w Rzymie państwo za sprawowa-
nie urzędów nie płaciło. Oprócz tego ludność prowincji musiała
utrzymywać przebywające na jej terenie wojsko rzymskie. Namiest-
nicy sprawowali swój urząd tylko przez rok. W tym czasie starali się
zdobyć dla siebie jak największe bogactwa. Nakładali na ludność
różne samowolnie wyznaczane opłaty, zabierali i wywozili dzieła
sztuki, jak posągi i rzeźby z marmuru i brązu, kosztowne piękne
wazy, wyroby ze złota i kości słoniowej i inne drogocenne przedmioty.
Złożyć skargę na namiestnika można było dopiero wówczas, gdy
skończyło się jego urzędowanie. Było to zresztą najczęściej bezcelowe,
gdyż złożoną skargę rozpatrywali w Rzymie ludzie, którzy sami
postępowali w podobny sposób albo nawet mieli nadzieję zostać
również namiestnikami i podobnie się bogacić.
Najwięcej krzywd doznawali mieszkańcy prowincji od dzierżaw-
ców podatków. Był w Rzymie taki zwyczaj, że bogaci ludzie wpłacali
do skarbu państwa z góry określoną sumę, która miała wpłynąć
z podatków, a później ściągali je od mieszkańców prowincji. Ci dzierża-
wcy podatków dawali się ludności prowincji dobrze we znaki, bo starali
się wymusić od niej znacznie więcej niż sami wpłacili. W ten sposób
rosło bogactwo Rzymu.
Staraj się wyjaśnić, dlaczego początkowo Rzym był nazywany pań-
stwem chłopów-żołnierzy?
W jaki sposób Rzymianie opanowali cały Półwysep Apeniński?
Odszukaj na mapie ziemie podbite przez Rzymian. Jakie korzyści
ciągnęli Rzymianie z podboju tych krajów?
Wyjaśnij, kto i dlaczego doprowadził do zburzenia Kartaginy i Ko-
ryntu.
19. NIEWOLNICTWO W RZYMIE
Przypomnij sobie wiadomości o pracy i życiu niewolników w Egipcie i w Gre-
cji-
Na targu niewolników. Na targu niewolników w Rzymie można
było kupić ludzi tak, jak się dzisiaj kupuje bydło lub konie. Kupujący
oglądali „żywy towar”, badali siłę mięśni niewolników, oglądali ich
uzębienie, kazali popisywać się siłą lub zręcznością [76]. Można tam
[76] Sprzedaż niewolnika. Płaskorzeźba
było kupić Egipcjan, Greków, Persów i ludzi wszystkich innych na-
rodowości mieszkających w prowincjach rzymskich. Byli wśród nich
ludzie wykształceni i tacy, którzy nie mieli żadnego wykształcenia,
byli znakomici rzemieślnicy, śpiewacy i śpiewaczki, tancerki, dorośli
i młodociani, kobiety i dzieci. Kupujący wybierał taki ,,towar”,
jaki był mu potrzebny. Bez litości rozdzielano rodziny, oddzielano
rodziców od dzieci.
Największy targ na niewolników odbywał się na greckiej wyspie
Delos. Sprzedawano tam dziennie do 10 000 niewolników. Po każdej
wojnie Rzymianie sprzedawali na targach setki tysięcy ludzi. Stale
handlowali niewolnikami korsarze, czyli rozbójnicy morscy. Napadając
na miejscowości nadbrzeżne lub na statki porywali oni ludzi wolnych
i sprzedawali na targach niewolników.
Położenie i praca niewolników. Podobnie jak w Grecji, ciężkie
było położenie niewolników pracujących w kopalniach. Opłakany
był również los tych, którzy pracowali na roli u wielkich posiadaczy
ziemskich. Pewien Rzymianin, bardzo znany i szanowany przez swoich
rodaków, uczył, jak się powinno postępować z niewolnikami. Według
niego niewolnicy powinni być wciąż zajęci pracą, „gdyż niewolnik
zmęczony mniej będzie miał ochoty do włóczęgi, będzie zdrowszy
i chętnie po robocie będzie szedł na spoczynek”. Uważał on również,
że „praca powstrzyma niewolników od złodziejstwa”. W myśl takich
zaleceń kazano niewolnikom pracować nawet w święta i bez względu
na pogodę. Ciepłego pożywienia nie otrzymywali zupełnie, a w razie
niewykonania jakiejś pracy głodzono ich za karę.
Przeważnie lepsze było położenie niewolników w mieście, gdzie
byli zatrudnieni jako służba domowa, w warsztatach rzemieślniczych,
a czasem j w drobnym handlu. Cenieni byli zwłaszcza wykształceni
niewolnicy greccy, którzy byli nauczycielami młodych Rzymian.
Czasem wdzięczni uczniowie darowywali im wolność. Byli również
i tacy, którzy pracowali swobodnie i tylko część zarobku oddawali
swemu panu. Część zatrudniało państwo jako kasjerów, woźnych
i pisarzy. Niewolników można było tanio kupić, toteż nie dbano o nich.
Niewolnicy zaś z całego serca nienawidzili swoich panów. Panowie
wiedzieli o tym. Istniało prawo, że w razie zabicia pana śmierć pono-
szą wszyscy jego niewolnicy. Ludzi wolnych nie opłacało się za-
trudniać, gdyż niewolnik przeważnie kosztował znacznie taniej,
w
Szkoła gladiatorów. Część młodych, zdrowych i silnych niewol-
ników zabierali Rzymianie do szkół gladiatorskich. Dziwne to były
szkoły. Uczono w nich walki na miecze i włócznie, walki siecią i trój-
zębem z przeciwnikiem uzbrojonym w miecz, tarczę i zbroję ochra-
niającą ciało. Uczono również walki z drapieżnymi, dzikimi zwierzę-
tami, sprowadzanymi z odległych krajów. Niewolników tych nazywano
gladiatorami (od łacińskiego słowa gladius — miecz) [77].
Byli to ludzie przeznaczeni na śmierć. Rzymianie bowiem lubo-
wali się w krwawych igrzyskach i chętnie patrzyli, jak gladiatorzy
74
I
75
obozem
obsadziły ścieżki, którymi można było zejść z góry,
niedo-
zaatakowali Rzymian,
zdobyta broń bardzo się przydała
ku uciesze widzów zabijali się wzajemnie
pokonany żył jeszcze, zwycięzca
ność
nanego. Palce Rzy
górze na znak laski
zwycięstwa będzie miał dużo koni, a w razie
ten jeden potrzebny. Z mieczem w
na wrogów i poległ
Rzymianie okrutnie obeszli się
6 tysięcy
do Rzymu. Umarli w straszliwych męczarniach, ale krew ich nie
poszła na marne. Właściciele niewolników obawiali się nowego powsta-
Starali się kupować niewolników różnych narodowości, aby utrud-
zorganizowanie nowego buntu. Częściej
nich od dziecka wy-
nia
nić im porozumiewanie się i
też posługiwali się niewolnikami, którzy się
chowy wali. Do tej pory niechętnie chowali dzieci niewolników, bo
lepiej się opłacało kupić człowieka dorosłego. Zaczęto również wy-
dzierżawiać małe działki ziemi nie tylko bezrolnym chłopom, ale
także i niewolnikom.
[77J Gladiatorzy. Jeden z nich ma w ręku trójząb i sieć, którą
zarzucał przeciwnikowi na głowę, drugi ma miecz i tarczę oraz hełm
na głowie
Powstanie niewolników pod wodzą Spartakusa. W jednej
z takich szkół
rów. Wodzeni ich został Spartakus. Był to człowiek odważny, mądry,
doskonały wódz i organizator. Tylko 78 gladiatorów zdołało wydostać
się ze szkoły. Schronili się na zboczach Wezuwiusza, potężnego wul-
kanu, nad którym wówczas, tak jak dzisiaj, rozciągał się wielki pió-
ropusz dymu. Na wieść o wybuchu powstania niewolnicy porzucali
pracę, uzbrajali się jak mogli i łączyli się ze Spartakusem. Oddziały
rzymskie wysłane przeciwko powstańcom rozłożyły
u stóp góry
Powstańcy spletli łodygi winnej latorośli i spuścili się po nich
stępnych zboczy. Niespodziewanie od tył
Wojska rzymskie zostały rozbite,
powstańcom. Siły Spartakusa rosły. Z nadciągających do niego nie
wolników a nawet z wolnych zubożałych chłop
nówe oddziały. Dowodzili mmi gladiatorzy.
W Rzymie wzrastało zaniepokojenie. Poważne siły rzymskie zostały
kilkakrotnie pokonane przez powstańców. Przerażeni właściciele nie-
wolników domagali się wytężenia wszystkich sił dla stłumienia powsta-
nia, które trwało już trzy lata.
Ułatwiła to zadanie niezgoda wśród powstańców. Jedni chcieli
opuścić państwo rzymskie i żyć swobodnie w krajach, do których
sięgało panowanie Rzymian. Nie odpowiadało to
i części niewolników, którzy pragnęli pozostać v
powstańców oddzieliło się od sił głó
własną rękę. Rzym
nie zdecydował się na zaatakowanie Rzymu, skierował się na południe
z zamiarem przedostania się na Sycylię. Zamiar ten się nie udał
i wówczas znów część powstańców odłączyła się od Spartakusa. Na
osłabioną armię powstańczą uderzyli Rzymianie. Przed decydującą
bitwą podano Spartakusowi konia. Przebił go mieczem mówiąc, że
w razie zwycięstwa będzie miał dużo koni, a w razie klęski nie będzie
mu i ten ieden potrzebny. Z mieczem w ręku rzucił się Spartakus
walce. Powstańcy ponieśli klęskę.
pokonanymi niewolnikami,
wziętych do niewoli ukrzyżowano wzdłuż drogi prowadzącej
Skąd się brali niewolnicy
Jakie znaczenie dla gospodarki rzymskie] miała praca niewolników
Dlaczego Rzymianie
i tak okrutnie obeszli się z pokonanymi?
Przeczytajcie ciekawą książkę Haliny Rudnickiej o powstaniu Sparta
kusa pod tytułem: ,,Uczniowie Spartakusa’4
nie
eolnym chłopom
Italii. 10 tysięcy
wnych i zaczęło walczyć na
ianie rozbili ten oddział bardzo szybko. Spartakus
arenach cyrków. Jeśli
stawał nad nim i patrzał na publicz-
Gdy palce widzów były skierowane ku dołowi — dobijał poko-
zmian bardzo rzadko jednak skierowane były ku
zamordowali
zymskiej. Z czasem zaczęła się
żołnierzach zawodowych, którzy otrzymywali wyna-
swą służbę. Jednocześnie rosło znaczenie zwycięskich
[78] Oktawian August w pięknie
zdobionej zbroi
» zaczynało się zabu-
ulice otrzymały pierwsze bruki
Z biegiem lat powstawało coraz więcej wspaniałych budowli. Naj
świetniejszy l_.
August i cesarze,
20. RZYM - STOLICA CESARSTWA RZYMSKIEGO
[79] Termy cesarza Karakalli. Tak wyglądały kiedyś, dzisiaj zostały z nich
tylko ruiny
okres miasta przypada na czasy cesarstwa. Oktawian
którzy po nim panowali, przyozdobili miasto no-
wymi wspaniałymi budowlami. Głównym punktem miasta był rynek,
czyli forum [fot.
świątynie i i_
przeznaczony
menty państw
Do powszechni
termy [79], Były to łaźnie
dzeń kąpielowych były
Termy stały się ulubionym miejscem spotkań znajomych i przyjaciół
Państwo rzymskie staje się cesarstwem. Dla obrony rozległych
granic państwa rzymskiego, utrzymania w posłuszeństwie podbitych
przez Rzymian prowincji, a także dla tłumienia buntów niewolników
konieczne było wzmocnienie armii r
ona opierać na
grodzenie
wodzów, którzy, popieram zwykle przez wojsko, zaczęli dążyć do
zagarnięcia władzy w całym kraju.
Jeden z takich wodzów, Gaj
jem Galii (dzisiej
swego przeciwnika, Pompejusza. Cezar stał się jedynowładcą
wował dożywotn
rządzał skarbem państwa. Starał się on
w prowincjach, tępił nadużycia
Część najbiedniejszej ludności Rzymi
do budowy dróg, kanałów i osuszania
usz Juliusz Cezar, wsławił się podbo-
sza Francja), a następnie pokonał w wojnie domowej
spra-
urząd dyktatora, byl naczelnym wodzem, rozpo-
poprawić położenie ludności
ograniczał dzierżawę podatków,
skierował do pracy na roli,
bagien. W Rzymie pozostało
około 150000 proletariuszy (bo tak
nazywano tych najbiedniejszych),
którzy bezpłatnie otrzymywali żyw-
ność od państwa.
Przeciwko rządom Cezara wy-
stępowali zwolennicy republiki. Za-
wiązali oni spisek
Cezara ciosami sztyletów. Po jego
śmierci rozpoczęła się znów wojna
domowa. Zwycięstwo odniósł w niej
Oktawian August, krewny Cezara
[78]. Oktawian zwany był ,,pierw-
szym obywatelem” państwa rzym-
skiego, ale w rzeczywistości byl
jedynowładcą, który sam rządził
całym państwem. Państwo rzym-
skie przestało być republiką, stało
się cesarstwem. Nazwa cesarz po-
chodzi od imienia Cezara.
Na forum znajdowały się wspaniałe
gmachy publiczne. Wyróżniał się wśród nich budynek
v na archiwum, w którym przechowywano ważne doku-
owe.
e znanych i odwiedzanych budynków należały
których oprócz basenów i innych urzą-
orimnastvczne. czytelnie i biblioteki.
[80] Dom bogatego Rzymianina
W czasach cesarstwa powstały inne jeszcze ogromne budowle publiczne.
Nad Tybrem wybudowany został teatr, który mógł pomieścić 30000
osób. Wzniesione zostały również okazałe bazyliki. Zbierali się
w nich kupcy rzymscy dla załatwienia swoich spraw, tu również odby-
wały się sądy.
Do najwspanialszych gmachów należało Koloseum [fot. 10].
Był to ogromny czteropiętrowy budynek przeznaczony na widowiska.
Piętra były tu znacznie wyższe niż w zwykłych domach. Obwód
Koloseum wynosił przeszło pół kilometra. Mieściło się w nim 50000
widzów. Na arenie urządzano widowiska, polowania na dzikie zwie-
rzęta i walki gladiatorów.
Istniał również w Rzymie cyrk, który mógł pomieścić 200000 ludzi.
Odbywały się w nim wyścigi wozów zaprzężonych w konie.
W Rzymie znajdowały się dzielnice zamieszkałe przez bogaczy.
Stały tam w ogrodach wśród drzew i kwiatów piękne wille, starannie
utrzymywane przez niewolników [80]. Wnętrze tych mieszkań pełne
było kosztownych sprzętów, rzeźb z marmuru, posągów odlanych
z brązu, pięknych tkanin itp. Wiele z tych bogactw pochodziło z ra-
80
[81] Kamienica czynszowa. Dorny te przynosiły dochód właścicielom
przez
z do-
im za
bunku prowincji w czasie działań wojennych lub z czasów
łalności namiestników.
Zupełnie inaczej wyglądały dzielnice miasta zamieszkałe
biedotę, nie posiadającą żadnego majątku, a utrzymującą się
rywczych prac i z zapomóg państwowych. Państwo rozdawało
darmo zboże i oliwę, żeby ich sobie zjednać i nie dopuścić do buntu.
Gdy zbyt długo nie rozdawano zboża, proletariusze burzyli się i do-
magali się głośno „chleba i igrzysk”. Mieszkali oni w najnędzniej-
szych pomieszczeniach, przeważnie w zatłoczonych czynszowych
kamienicach [81]. Czasem mieściły się w nich także sklepy i warszta-
ty rzemieślnicze [82, 83].
Rzym w czasach cesarstwa był zaopatrywany w wodę doprowa-
dzaną z gór specjalnie zbudowanymi wodociągami. Podobnie było
w niektórych większych miastach na prowincj [fot. 11].
Drogi i mosty. Rzymianie zasłynęli z umiejętności budowania
dróg i mostów. Niektóre z nich służą ludziom do dnia dzisiejsze-
6 — Historia dla kL V
81
[82] Sprzedaż sukna
[83] Sklep
rzeżnika
go. Drogi i mosty pozwalały Rzymianom na szybkie przerzucanie
wojsk w czasie wojny z jednego krańca państwa w drugi; w czasach
pokoju kupcy mogli po nich przewozić swoje towary. Wszystkie
prowincje w Europie połączone były drogami z Rzymem. Stąd upo-
wszechniło się powiedzenie, że ,,wszystkie drogi prowadzą do
Rzymu”.
• Czym się odznaczają budowle rzymskie w porównaniu z greckimi?
• Jak mieszkali bogacze rzymscy, a jak proletariusze?
• Dlaczego Rzymianie tak bardzo dbali o budowę dróg i mostów?
82
21. CHRZEŚCIJAŃSTWO
Przypomnij sobie wierzenia Egipcjan i Greków.
Różne ludy i wierzenia w państwie rzymskim. Wiecie już,
że ze znanych wam ludów w skład państwa rzymskiego weszli Egipcja-
nie i Grecy. I jedni, i drudzy zachowali swoje wierzenia. Uczyliście się
również o tym, że po podbojach Aleksandra Macedońskiego ludy
starożytnego wschodu zaczęły oddawać cześć bogom greckim, a Grecy
uznali niektóre bóstwa wschodnie. Podobnie było z Rzymianami.
Początkowo, jako lud rolniczy, oddawali cześć licznym bogom opie-
kującym się rolnictwem. Były więc bóstwa opiekujące się ziarnem
wrzuconym w ziemię, inne chroniły zboże kiełkujące, jeszcze inne
troszczyły się o zboże w okresie tworzenia się kolanek, w czasie kwit-
nienia, dojrzewania itd. Najwyższym i najpotężniejszym bogiem był
Jowisz. Był też bóg wojny Mars (od którego nasz miesiąc marzec
swoją nazwę wywodzi), Neptun — bóg morza i wielu innych. Po
zetknięciu się z Grekami Rzymianie stopniowo upodobnili swoich
bogów do greckich. Tak na przykład Jowisza zaczęto utożsamiać
z Zeusem, a Neptuna — z Posejdonem. Rzymianie przejęli również
wiele mitów greckich. Szczególnie rozpowszechniony był mit o Herak-
lesie, którego Rzymianie nazywali Herkulesem.
Stopniowo jednak wiara w starych bogów — rzymskich i greckich,
przestała ludziom wystarczać. Czasy były trudne i niespokojne, bo-
gowie okazywali się bezsilni, nie przynosili oczekiwanej pomocy ani
pociechy. Zaczęły się szerzyć w państwie rzymskim religie ludów
wschodnich. Szczególną czcią cieszyła się egipska bogini Izyda. Jej
wyznawcy byli przekonani, że bogini otacza ich opieką za życia i za-
pewnia im szczęście wieczne po śmierci. Rozpowszechniła się również
wiara w perskiego boga Mitrę. Wierzono, że bóg ten zapewnia na-
grodę po śmierci za uczciwe życie na ziemi.
Powstanie chrześcijaństwa. W okresie cesarstwa zaczęły się
także szerzyć w państwie rzymskim wierzenia chrześcijańskie. Powsta-
ły one w podbitym przez Rzymian państwie żydowskim — Palestynie.
Przybysze z tamtych stron opowiadali, że pojawił się wśród Żydów
Jezus Chrystus, którego uważali za syna bożego. Wszystkich ludzi
uważał za równych wobec Boga, a cierpiącym i uciskanym przez bo-
6*
83
gatych obiecywał sprawiedliwość po śmierci i szczęście w niebie.
Wyznawców Chrystusa nazywano chrześcijanami.
Nowa wiara szerzyła się bardzo szybko. Przyjmowali ją początkowo
przeważnie ludzie biedni i niewolnicy, to jest ci, którzy nie spodzie-
wali się poprawy swego losu na ziemi. Chrześcijanie mieszkający
w jednym mieście tworzyli gminę, odprawiali wspólnie modły i po-
magali sobie wzajemnie w razie potrzeby. Do gminy chrześcijańskiej
mogli należeć ludzie różnych narodowości. Bywali w nich więc
Rzymianie, Grecy, Żydzi, Egipcjanie i inni.
Chrześcijanie mieli swoich kapłanów. Byli nimi wyłącznie męż-
czyźni. Na czele gmin chrześcijańskich stali biskupi. Podlegali im
kapłani niższych stopni. Biskup rzymski był początkowo równy
innym biskupom. Ze względu jednak na to, że Rzym byl stolicą pań-
stwa rzymskiego, biskupi rzymscy zaczęli się uważać za zwierzchników
innych biskupów i wszystkich chrześcijan.
Chrześcijanie, podobnie jak żydzi, wierzyli w jednego Boga i nie
chcieli uznawać innych bogów. Nie oddawali również czci boskiej
cesarzom, co obowiązywało wszystkich obywateli państwa rzymskie-
go. To stało się między innymi przyczyną prześladowania chrze-
ścijan.
Z czasem do gmin chrześcijańskich zaczęli wstępować także ludzie
bogaci. Wspierali oni swoim majątkiem gminę i zdobywali sobie
coraz większe wpływy wśród wiernych. Chrześcijaństwo nie zwalczało
niewolnictwa, toteż bogacze rzymscy, którzy stawali się chrześcija-
nami, pozostawali właścicielami niewolników i nadal żyli z ich pracy.
Po pewnym czasie ustały prześladowania chrześcijan, a cesarz Kon-
stantyn Wielki pozwolił na swobodne wyznawanie tej religii. Cesarze
spodziewali się bowiem, że religia chrześcijańska, która miała już swoich
wyznawców w całym państwie rzymskim, pomoże im utrzymać jed-
ność tego państwa. W końcu sami cesarze przyjmowali religię chrze-
ścijańską, a nawet zakazywali wyznawania starej wiary rzymskiej.
W ten sposób chrześcijaństwo stało się religią panującą w całym
państwie rzymskim. Tym samym zmieniła się rola kościoła chrześci-
jańskiego. Nakłaniał on swoich wyznawców do posłuszeństwa wobec
władzy i wobec wyzyskujących ich bogaczy, ucząc, że kto cierpi na
ziemi i z pokorą znosi swój los, doczeka się nagrody w niebie.
Państwo rzymskie nie utrzymało się już długo. Zostało podzielone
na część wschodnią i zachodnią. Państwo zachodniorzymskie upadio
rozbite przez ludy barbarzyńskie. Było to prawie tysiąc pięćset lat
temu. Cesarstwo wschodnie, zwane później cesarstwem bizantyjskim,
przetrwało o prawie tysiąc lat dłużej.
• Wyjaśnij, dlaczego ludzie najdawniejsi czcili siły przyrody?
• Daj przykłady przyjmowania wierzeń religijnych od innych ludów.
• Jakie przyczyny spowodowały rozpowszechnienie się chrześcijań-
stwa?
• Spróbuj uzasadnić zdanie, że kościół chrześcijański pomagał państwu
utrzymywać w posłuszeństwie niewolników i ludzi biednych.
22. POCZĄTKI NASZEJ RACHUBY CZASU
Przypomnij, jaką rachubę czasu stosowali Grecy.
i
W Rzymie określano daty poszczególnych wydarzeń licząc lata,
które upłynęły od roku założenia miasta. Obecnie zresztą wiemy, że
Rzym założony został wcześniej, niż to przypuszczali sami Rzymianie.
Często określano daty przez podanie nazwisk urzędujących w danym
roku konsulów. Taka rachuba czasu utrzymała się długo, bo przez
przeszło tysiąc lat. Dopiero po upływie prawie 500 lat od pojawienia
się chrześcijaństwa wprowadzono nową rachubę czasu. Rozpowszech-
niała się ona stopniowo w znacznej części Europy. Czas, który upływa
od początku chrześcijaństwa, nazywamy naszą erą. O wszystkim, co
działo się wcześniej, mówimy, że działo się ,,przed naszą erą”. Jeśli
wymieniacie rok swego urodzenia, nie dodajecie, że to rok ,,naszej
ery”, bo to wszyscy i tak wiedzą. Inaczej jest, gdy chcemy określić
czas jakiegoś wydarzenia z dziejów starożytnej Grecji lub Rzymu.
Według nowej rachuby określono wszystkie daty różnie niegdyś
oznaczane: według panowania królów w Egipcie, według olimpiad
w Grecji lub od założenia miasta w Rzymie. Mówimy więc, że bitwy
pod Termopilami i pod Salaminą były w 480 roku przed naszą erą, co
w skrócie zapisujemy: 480 r. p.n.e. Natomiast równouprawnienie
chrześcijan z wyznawcami innych religii nastąpiło w 313 roku naszej
ery (313 r. n.e.). Możemy to sobie zanotować na takim np. wykresie,
jaki znajduje się na następnej stronicy.
85
Sb
w/eA
1 Olimpiada.
zafozenie Rzymu
śmierć Peryklesa
początek wojen
z Kartaginą
zburzenie /
Kartaginy
c
O
-2000 rok
— 1900
— 180.0
—1700
— 1600
-1500
— 1400
—1300
-1200
-1100
-1000
-900
. zrsoo
— 700
—600
-300
' —400
—30 0
— 200
'-100
, __B początek
' ““ n.eru
-100
—200
— 300
— 400
— 500
— 600
-700
— 800
— 900
- 1000
- 1100
— 1200
-1300
— 1400
-1300
— 1600
-1700
-1800
— 1900
=2000 1967
Zrób sobie podobny wykres, naj-
miętaj, że każde sto lat nazy-
wamy wiekiem
Umieść na wykresie niżej podane
daty. Żadnej z nich nie musisz
się uczyć na pamięć.
stuleciem.
700— 500 p.n.e. — Grecy zakła-
dają kolonie
776 p.n.e. — pierwsza Olimpiada
753 p.n.e. — założenie Rzymu (we-
dług Rzymian)
500 p.n.e.
w Azji
429 p.n.e.
338 p.n.e.
bijają
— powstanie Greków
Mniejszej
— śmierć Peryklesa
— Macedończycy pod-
Grecję
280 p.n.e.
Rzymianie podbi-
jają środkową część Półwyspu
264 p.n.e. — początek wojen z Kar-
taginą
146 p.n.e. — zburzenie Karta-
giny i Koryntu
§
I
476 n.e. — upadek cesarstwa za-
chód nio-rzymskiego
Zaznacz na wykresie datę swoich
urodzin.
SŁOWIANIE
23. SIEDZIBY I ŻYCIE PRZODKÓW SŁOWIAN
Ojczyzna Słowian. Gdy spotykamy Czecha, Słowaka, Rosjanina,
Białorusina łub Ukraińca, Serba, Chorwata czy Bułgara możemy się
z nimi porozumieć — czasem łatwiej, czasem trudniej — mówiąc po
polsku. Wszyscy bowiem jesteśmy Słowianami i mówimy językami
słowiańskimi. W odległej przeszłości przodkowie wszystkich Słowian,
czyli Praslowianie, używali jednego języka. Było to około 3500 lat temu.
Siedziby przodków Słowian znajdowały się nad Wisłą i Odrą, a na
wschód rozciągały się prawdopodobnie aż do środkowego biegu rzeki
Dniepr.
Zajęcia Prasłowian. Głów-
nym zajęciem Prasłowian by- /s'*
ła uprawa roli i hodowla bydła. /f
Zajmowali się również łowiec- hm {
twem i rybołówstwem. Osie-
dlali się najchętniej na ziemiach
urodzajnych, nie porośniętych [84] Radio. Porównaj je z już poznanymi
lasem. Gdy brakowało ziemi radłami w innych krajach
do uprawy, karczowali lasy.
Drzew nie wycinali i nie wywozili. Siekierkami z krzemienia lub z brą-
zu odłupywali pas kory dookoła pni drzew i ścinali krzaki. Kiedy
uszkodzone drzewa uschły, podpalano las. Popiół użyźniał ziemię.
Trzeba było ją jeszcze wzruszyć przy pomocy radia i można było za-
siać zboże [84],
Uprawiano proso, jęczmień i pszenicę. Żęto zboże sierpami, które
pierwotnie miały ostrza krzemienne, osadzone w drewnianej oprawie.
Później Praslowianie używali już narzędzi z brązu [85],
Oprócz narzędzi wyrabiano z brązu również broń [86].
Ziemię pod uprawę warzyw spulchniano motykami. Do roślin
uprawianych wówczas należały bób i groch. Są to rośliny, które obok
prosa i maku znane były u nas jeszcze w czasach, gdy używano na-
87
Odszukaj na mapie pierwotne siedziby przodków Słowi
Jakie państwa znajdują się obecn
Czym się zajmowali Prasłowianie
Jakie przedmioty
słowianin, gdyby się znalazł między nam
wo Dyio
źródłem
od strony lądu niebezpieczeństwa [87].
। 100 domów. Mieszkało
miały jednakowe wymiary
trzciny [88].
zia, drzewa
Wygląd grodu. Na podmokłej wyspie, na jednym z jezior znaj-
dujących się niedaleko Gniezna, powstał gród obronny. Zaostrzone
na końcu pale, ukośnie wbite w dno jeziora, chroniły go od wzburzo-
nych fal i naporu lodów. Całe osiedle wyłożone było drewnianymi
balami, na których zbudowano domy i ulice ciągnące się równolegle
do siebie w poprzek wyspy.
Osiedle otoczone było wałem obronnym, który zbudowany
był ze skrzyń zrobionych z krótkich skrzyżowanych belek i wypełnio-
nych w środku gliną. Gród połączony był z lądem drewnianym po-
mostem długości 120 metrów. Można go było zniszczyć w razie
grożącego od strony ] _
Przy wąskich uliczkach zbudowano przeszło
w nich około 1200 osób. Wszystkie domy
8 na 9 metrów i pokryte były dachami z
rzepę.
W sadach rosły drzewa owocowe. Sam wyraz „owoc” pochodzi
jeszcze z prasłowiańskich czasów. Do takich bardzo starych wyra-
zów należą również nazwy: grusza, śliwa
'm*' i wiśnia.
Hodowla zwierząt domowych była
bardzo rozwinięta. Już w okresie kamienia
gładzonego hodowano bydło krótkorogie.
Hoduje się je w niektórych okolicach Polski
do dnia dzisiejszego. Rozpowszechniona
była również hodowla świń
żywieniu ludności mniejszą już rolę od
grywała dziczyzna, na którą polowali ów
cześni myśliwi. Także i rybolówst
już na ogół tylko dodatkowym :
pożywienia. Ciekawych wiadomości o ży-
ciu przodków Słowian dostarczyły nam
wykopaliska w Biskupinie.
[88] Domy w Biskupinie
Wejście do domu było jedno, i to we wszystkich domach od strony
południowej (dlaczego?). Dom składał się z przedsionka i dużej izby,
w której znajdowało się posłanie dla całej rodziny i ognisko. Dym
z niego uchodził przez otwór pod dachem.
Zajęcia mieszkańców Biskupina. Ludność Biskupina około 400 r.
p.n.e. musiała prawdopodobnie nagle porzucić swój gród i uciekać.
Widocznie spotkało ją jakieś nieszczęście. Pozostawione przez
mieszkańców przedmioty częściowo się zachowały i można je oglą-
dać w muzeum [89] [90].
[89] Motyczka i młotek z rogu, dwa kliny i sierp żelazny. Rękojeść młotka
i sierpa dorobiona została z drewna
Mieszkańcy Biskupina wykony-
wali te same prace, co inni Prasło-
wianie. Uprawiali więc pszenicę, pro-
so, jęczmień, mak, groch, rzepę itp.
Znali również len. Znaleziono także
szczątki pionowego warsztatu tkac-
kiego, które świadczą o tym, że
umieli wyrabiać płótno. Umieli rów-
nież robić odlewy z brązu i z żelaza.
Zachowały się formy do takich wła-
śnie odlewów. Lepili również garnki,
potrzebowali ich zawsze bardzo dużo,
bo łatwo się tłukły.
W pobliżu Biskupina były jesz-
cze dwa inne osiedla. W jednym
z nich mieszkało około 5000 ludzi.
[90] Strój dziewczyny z czasów,
kiedy używano narzędzi z brązu.
Podobne ubiory nosiły dziewczę-
ta w Biskupinie
Stopniowe doskonalenie narzędzi. Przez setki i tysiące lat
ludzie doskonalili swoje narzędzia. Najwięcej ulepszeń pojawiło się
wówczas, gdy do wyrobu narzędzi zastosowano metale, a więc miedź
i brąz. Jednakże ani miedź, ani cyna, niezbędna do wytopu brązu, nie
są szeroko rozpowszechnione w naturze. Często spotykanym metalem
jest natomiast żelazo. Na naszych ziemiach występuje ono w bardzo
wielu miejscach w postaci rudy darniowej. Zaczęto z mej korzystać,
chociaż zawartość żelaza jest w niej bardzo mała. Rudę wytapiano
[91] Wyroby z żelaza: szydło, sierpy (jeden w pochwie), miski żelazne
w małych piecach, które wykopywano w ziemi na zboczach pagórków
i wylepiano gliną. Z jednego wytopu otrzymywano z takiego pieca
małą bryłkę zanieczyszczonego żelaza, które trzeba było później
obrabiać miotami na kowadłach.
Powstał wówczas nowy zawód — kowalstwo. Kowale wyrabiali
narzędzia i broń. Ponieważ żelaza było bez porównania więcej niż
miedzi i cyny, wyroby z nowego metalu były łatwiej dostępne. Kowale
wytwarzali siekiery żelazne, mioty, pilniki, obcęgi, kowadła itp.
Pojawiały się żelazne nożyce i igły, noże, ostrza do strzał i miecze [91].
Radia okute żelazem pozwalały lepiej orać ziemię, dłuższymi sierpami
można było lepiej żąć zboże.
• Wrocław
Kłodzko
Na bursztynowym szlaku. Bogactwem dawnych Słowian, zna-
nym w całym starożytnym świecie, był bursztyn. Znad brzegów
Bałtyku bryłki bursztynu wędrowały z rąk do rąk coraz dalej na po-
łudnie. Bursztyn znany był w Grecji i docierał nawet do Egiptu. Po-
szukiwany i ceniony był również w Rzymie. Bogate Rzymianki nosiły
chętnie bursztynowe ozdoby i drogo za nie płaciły.
Kupcy rzymscy wyruszali więc po bursztyn aż na nasze dzisiejsze
wybrzeże morskie. Początkowo droga wiodła przez posiadłości
rzymskie, które ciągnęły się do Dunaju. Na przeciwległym brzegu
Dunaju zaczynał się już kraj zamieszkały przez ludy nie podlegające
Rzymowi, zwane przez Rzymian barbarzyńcami. Wieźli wiec kupcy
kolorowe paciorki egipskie, wazy greckie, ozdoby z brązu, srebra i zło-
ta, miecze, sztylety, siekiery, brzytwy i nożyce. Wędrowali z tym
towarem ku północy, pilnie po drodze wypytując o bursztyn. Płacili
przywiezionymi wyrobami, a nieraz i pieniędzmi miedzianymi,
srebrnymi i złotymi. W drodze napotykali składy bursztynu, niekiedy
w miejscach bardzo odległych od morza. Taki ogromny skład bur-
sztynu odkryto np. w naszych czasach we Wrocławiu. Było w nim aż
2750 kilogramów bursztynu. Na tak zwanym szlaku bursztynowym
Rzymianie znali miejscowość Calisia (czytaj: Kalizja), czyli Kalisz. Jest
to najstarsza znana nam nazwa miejscowości w Polsce. Pochodzi
z II wieku n.e. Jeszcze starsza od niej jest nazwa rzeki Wisły. Rzy-
mianie nazywali ją Vistula (Wistula).
Oprócz bursztynu kupcy rzymscy kupowali na naszych ziemiach
futra, żelazo, wosk, miód, a czasem i niewolników. Musieli na tym
handlu zarabiać, bo często tu przybywali, chociaż droga była daleka
Rzym O
szkik bursztynowy
i uciążliwa. Przedmioty, które nabywali od nich nasi przodkowie,
znajdujemy w grobach, czasem wprost zakopane w ziemi. Często znaj-
dujemy jeszcze dziś tak zwane „skarby”, np. garnki napełnione mone-
tami rzymskimi i ukryte tak starannie, że przetrwały w ukryciu az do
O czym świadczy sposób zbudowania osiedla w Biskupinie?
Czym sie zajmowali mieszkańcy Biskupina. _
Co moglibyście powiedzieć o ich umiejętności wykonywania wspólnych
• Gród w Biskupinie został założony około 550 r. p.n.e. Co się wówczas
działo w innych znanych Wam krajach?
• Dlaczego zastosowanie żelaza do wyrobu narzędzi miało dla ludzi
jeszcze większe znaczenie niż użycie brązu?
• Które z dawnych wyrobów z żelaza są używane również i dzisiaj?
2S. NOWE SIEDZIBY SŁOWIAN
Przypomnij, gdzie się znajdowały siedziby Prasłowian.
Słowianie nad Łabą i na Bałkanach. Długo pozostawali przod-
kowie Słowian w swoich pierwotnych siedzibach. Ludzi wciąż przy-
bywało i coraz więcej powstawało osiedli. Jednocześnie pojawiły się
nowe ludy, które przybyły z Azji i zaczęły napadać na ziemie Słowian.
Może dlatego mieszkańcy Biskupina pewnego dnia postanowili po-
szukać pewniejszego schronienia wśród niedostępnej puszczy i bagien?
Nie wiemy o tym nic pewnego, podobnie jak nie wiemy, jaka to ka-
tastrofa spowodowała, że garncarz spod Krakowa zostawił w piecu
prawie sto wypalonych garnków, które zostały odnalezione dopiero
za naszych czasów.
Ludy barbarzyńskie coraz śmielej wdzierały się w granice państwa
rzymskiego. Ruszyli się również i Słowianie. Część z nich zajmowała
nowe siedziby na wschodzie, nad Dnieprem i jego dopływami.
W ten sposób zaczęła się wyodrębniać grupa Słowian Wschodnich.
Druga grupa Słowian zaczęła przesuwać się na zachód od rzeki Odry
i dotarła aż na lewy brzeg rzeki Łaby.
Najliczniejsze jednak grupy Słowian ruszyły na południe. Część
z nich wędrowała ku ujściu Dunaju i dalej na południe. Część Słowian
osiedliła się za Karpatami i Sudetami i zajęła Morawy, Czechy i Sło-
wację., Ich także nie zatrzymał Dunaj, który kiedyś na znacznej części
swej długości stanowił granicę państwa rzymskiego. Powędrowali
wśród walk i niebezpieczeństw*-dalej, na Półwysep Bałkański. Słowia-
nie pojawili się również nad Morzem Egejskim, które było ,,usiane
wyspami, jak niebo gwiazdami”, zobaczyli marmurowe świątynie
greckie, docierając aż do południowej części półwyspu.
W Grecji Słowianie nie utrzymali się długo. Na Bałkanach nad
Morzem Czarnym założyli jednak swoje państwo, które dało początek
dzisiejszej Bułgarii. Z drugiej strony półwyspu dotarli Słowianie nad
94
Mbrze Adriatyckie i tu już pozostali, zakładając własne państwa
tam, gdzie obecnie znajduje się Jugosławia.
Trzy grupy Słowian. W czasie tych wędrówek wyodrębniły się
ostatecznie trzy grupy Słowian:
Są to grupy istniejące do dnia dzisiejszego.
Zapewne chcielibyście wiedzieć, jacy byli ci dawni Słowianie.
Niewiele o nich wiemy, a wiadomości, jakie mamy, pochodzą od
nieprzyjaciół, z którymi walczyli. Oto co podaje pewien starożytny
pisarz, na pewno wrogo usposobiony do Słowian. Mówi on, że plemiona
słowiańskie są ,,...nawykłe do wolności i nie pozwalają się w żaden
sposób ujarzmić ani opanować, a szczególnie na własnej ziemi. Lubią
urządzać napady na swoich wrogów w miejscowościach zalesionych,
ciasnych i urwistych. Uciekają się chętnie do zasadzek, nagłych na-
padów i rabunków... Niektórzy z nich, zaskoczeni ... jakimś
niebezpieczeństwem, zanurzają się głęboko w wodę, trzymając
w ustach długie trzciny puste w środku, sięgające aż do powierzchni
wody i leżąc na wznak w głębinie, oddychają przez nie i trwają tak
przez wiele godzin... Niewierni są w najwyższym stopniu i nie stosują
się do układów... Niekorzystne są dla nich w bitwie: ostrzeliwanie
z łuków, nagłe ataki, zaskoczenie z kilku różnych stron, natarcie
piechoty, na koniec teren boju równy i nie pokryty zaroślami.
...Wyprawy na nich urządzać lepiej zimą, kiedy drzewa obnażone
z liści nie dają im osłony, a nadto śnieg zdradza ślady uciekających...
Kiedy przyjdzie do starcia, nie należy formować zbyt głębokich
szyków ani też atakować ich jedynie frontalnie, lecz także z innych
stron, jeśli, jak to często bywa, zajmują mocną pozycję i strzegąc
swoich tyłów nie dają sposobności do działań oskrzydlających... wy-
padnie uciec się do podstępu np. do udanej ucieczki..., aby znęceni
95
nadzieja pościgu wyszli ze swoich pozycji, a wtedy nagle zwrócić się
przeciwko nim, podczas gdy ukryci w zasadzce uderzą na nich nie-
spodziewanie”.
Odszukaj na mapie siedziby Prasłowian i wskaż, gdzie się osiedlili
Słowianie w czasach późniejszych.
Na jakie grupy podzielili się Słowianie?
Wskaż, do której grupy należą znane ci dzisiejsze narody słowiańskie.
EUROPA W IX i X WIEKU
26. NOWE PAŃSTWA NA ZACHODZIE EUROPY
Porównaj mapę Cesarstwa Rzymskiego z mapą Europy w X wieku. Co
się zmieniło w ciągu przeszło 500 lat?
Państwo francuskie. Wędrówki różnych ludów i upadek państwa
zachodniorzymskiego doprowadziły do wielkich zmian w zachodniej
części Europy. Powstały tu nowe państwa, które istnieją do dnia dzi-
siejszego. Jednym z nich było państwo francuskie. Zorganizowało się
ono ostatecznie w połowie IX wieku na ziemiach opanowanych
niegdyś przez Rzymian. Ludność tamtejsza pod panowaniem rzym-
skim uległa romanizacji, to znaczy przyjęła język a nawet obyczaje
rzymskie. Powstały tam liczne miasta, drogi, wodociągi, upowszechniła
się znajomość rzemiosł, pisma, ksiąg itd. W czasie wędrówek ludów
osiedliły się tam germańskie plemiona Franków, mówiących językiem
podobnym do niemieckiego. Gdy zmieszali się oni z ludnością ro-
mańską, wytworzył się z biegiem czasu zupełnie nowy język, zbliżony
bardziej do łaciny niż do niemieckiego — język francuski.
W okresie najazdów barbarzyńców, ustawicznych wojen i braku
silnej władzy państwowej, nikt nie był pewien swego życia i mienia.
W tych niespokojnych czasach kupcy przestawali handlować, nastąpił
zastój w rzemiośle, miasta upadały, pieniądz znikał z obiegu. Ziemia
stała się podstawowym bogactwem, a głównym zajęciem ludności było
rolnictwo. Gospodarstwa rolne zawsze mogły wytwarzać na własny
użytek potrzebne narzędzia, odzież i sprzęty. Tylko bogaci ludzie
kupowali u wędrownych kupców przedmioty zbytku i kosztowną
broń.
Ziemia była własnością króla, książąt, kościoła i wojowników-ry-
cerzy. Uprawiali ją poddani chłopi. Chłopi nie mieli przeważnie
własnej ziemi. Otrzymywali od pana działki, na których gospodarowali
przy pomocy własnych narzędzi, wołów i koni. Hodowali też bydło
i nierogaciznę. Znaczną część plonów musieli oddawać panu, a po-
nadto zobowiązani byli do wykonywania różnych prac dla dworu
pańskiego. Chłopi poddani nie mogli też bez zgody pana przenieść
7 — Historia dla kl. V
97
Potomków ich nazywamy dzisiaj
różnych języków powstał język an-
Łabą zbliżali
których powstało państwo
Na ziemiach zrabowanych Słowianom budowali grody obron-
icmcy posu-
wschód. Było ich więcej i mieli więcej dobrze
i we
Słowianami. Królowie
słowiańskich. Szukali tam
zagospodarowane. W ten sposób zaczęło się długo
parcie na wschód
gielski. Na czele państwa stał król
którymi zarządzali zależni od króla hrabiowie. Tu również powstawały
zamki obronne
kie państwa w
jańskie.
owac swą ziemię wraz
sądownictwo
oich panów,
Ciągłe wojny, które toczyli
aż czasv
(92] Ryccr.c niemieccy
stalowych. Dodatkowo o.s
włócznia, miecz i luk Hyla to zbroja
tyle co ()
Państwo
zwanej Wielka Brytania. Utworzyły je germańskie plemiona Anglów
i Sasów, które podbiły ludność miejscową, a po pewnym czasie same
uległy przybyszom z kontynent
Anglosasami. Z mieszaniny
Jakie nowe państwa powstały \
cesarstwa za chodnic-rzymskiego?
Jakie zmiany zaszły w gospodarce
Przedstaw położenie chłopa poddanego. Porównaj z położeniem nie-
wolnika.
Jakie niebezpieczeństwo groziło ludom słowiańskim ze strony Niem-
ców?
sic na inne miejsce, ran móc
z osiadłymi na mci chłopami
nad poddam nu
toteż ż\cie icb
międz\ sobą pj
cieli ziem, podobnie jak chłop
dowało
podbój ziem
ziemie żyzne i
trwałe niemieckie ,,parcie na wschód”. Niemieccy najeźdźcy postępo-
wali bezwzględnie. Ludność słowiańską mordowali lub zmuszali do
pracy dla siebie. Słowianie bronili się zawzięcie
wali się coraz dalej
uzbrojonych wojowników [92|.
Podbijając Słowian mieszkających między Odrą
się Niemcy coraz bardziej do ziem
polskie
ne i osi
trzeba było jechać wozem na wypra-
cia
Chłopi musieli więc wyżywić siebie i
wcale nie było lat
iowie. najbardziej odczuwali chłopi. Poniew
‘spokojne, panowie budowali sobie zamki obron-
ie zamku pracowali chłopi. Musieli zwozić i obra-
biać materiały potrzebne do budowy, a później utrzymywać zamek
w porządku i pełnić straż
wę wojenną podjętą przez
lub króla.
Głowę okrywa hełm, tułów — zbroja z kołek
lani.il się rycerz tarczą. Broni,) zaczepni były:
kosztowna. Sam miecz kosztował
krów
niemieckie. Równocześnie z państwem francuskim
zy Renem i Łabą państwo niemieckie. Mieszkające tam
plemiona germańskie tworzyły 5 dużych księstw, pozostających pod
władzą wspólnego króla. W poszczególnych księstwach rządzili
książęta Podlegali im panowie, posiadacze wielkich obszarów ziem
uprawnych, lasów i łąk.
27. PAŃSTWA SŁOWIAŃSKIE
Przypomnij sobie podział Słowian na trzy grupy; wskaż na mapie, gdzie
one się osiedliły.
Ruś Kijowska. Słowianie wschodni musieli walczyć z ludami ko-
czowniczymi, które napierały na nich od południowego wschodu.
Toteż bardzo wcześnie powstały na ich ziemiach państewka plemien-
ne, z których najważniejsze były: Nowogród na północy i Kijów na
południu. Ostatecznie w X wieku z połączenia państw nowogrodz-
kiego i kijowskiego powstało duże państwo ruskie, zwane Rusią
Kijowską. Stolicą jego było miasto Kijów, położone malowniczo na
wysokim brzegu Dniepru. Tu krzyżowały się drogi prowadzące
z północy na południe i ze wschodu na zachód. Miasta: Nowogród,
a zwłaszcza Kijów, bogaciły się na handlu. Rozwijało się w nich również
rzemiosło.
Ruś Kijowska zjednoczyła Słowian Wschodnich w jedno państwo.
W krótkim czasie tak wzrosła ona w potęgę, że stała się groźna nawet
dla cesarstwa bizantyjskiego, którego stolicą było wówczas duże
i bogate miasto Konstantynopol. Książęta kijowscy docierali z woj-
skiem aż pod Konstantynopol i potrafili uzyskać od cesarzy wschod-
nich korzystne dla siebie porozumienia. Tak na przykład jeden z ce-
sarzy musiał zapewnić kupcom ruskim całkowite utrzymanie w czasie
ich pobytu w Konstantynopolu przez 6 miesięcy i zaopatrzenie
w żywność na drogę powrotną. Książę kijowski miał zapewnioną
pomoc wojsk cesarza, ale sam zobowiązał się pomagać cesarzowi,
gdyby znalazł się on w potrzebie. Umowy między cesarzem a księ-
ciem kijowskim były zawierane na piśmie.
Ciągle stosunki z Konstantynopolem spowodowały szerzenie się
na Rusi wiary chrześcijańskiej. Książęta ruscy nie spieszyli się jednak
z przyjęciem nowej religii. Starali się utrzymać dawne wierzenia
i nawet ustawili w Kijowie w jednym miejscu posągi wszystkich
bogów czczonych przez plemiona wchodzące w skład państwa.
Okazało się jednak, że wiara w wielu różnych bogów wcale nie przy-
czynia się do ściślejszego zjednoczenia ludności państwa. Wówczas
dopiero zdecydowali się sami przyjąć chrzest (w 988 roku) i wprowa-
dzić jedną, nową religię w całym państwie.
Ruś Kijowska sąsiadowała od zachodu z plemionami polskimi.
W 981 roku książę kijowski zajął Grody Czerwieńskie. Były to ziemie
położone nad górnym biegiem Bugu i Sanu. O ziemie te trwały
później walki i spory między Rusią i Polską.
Państwo czeskie. W ogromnej kotlinie, otoczonej z trzech stron
górami, mieszkało 10 większych i mniejszych plemion słowiańskich,
niewiele się różniących od siebie. Najsilniejsze okazało się plemię
Czechów, które miało swe siedziby nad rzeką Wełtawą. Głównym gro-
dem plemienia Czechów była Praga. Czesi zjednoczyli pozostałe
plemiona w jedno państwo. Na ziemiach czeskich dosyć wcześnie
zaczęło się szerzyć chrześcijaństwo. Na sąsiednich Morawach już
w IX wieku książęta przyjęli wiarę chrześcijańską. Nie chcąc jej
jednak przyjmować od Niemców, zwrócili się do Konstantynopola
z prośbą o przysłanie duchownych. Domagali się również, aby na-
bożeństwa odprawiane były w języku słowiańskim.
Dwaj duchowni, Cyryl i Metody, którzy przybyli z Konstantyno-
pola, przetłumaczyli święte księgi chrześcijańskie z języka grec-
kiego na słowiański. Tak powstały pierwsze księgi w języku słowiań-
skim. Przeciw używaniu w obrzędach religijnych języka słowiańskiego
wystąpili biskupi niemieccy, którzy przeszkodzili dalszemu sze-
rzeniu się chrześcijaństwa w obrządku słowiańskim, zastępując go
obrządkiem łacińskim.
W końcu wieku IX przyjęli chrześcijaństwo książęta czescy.
Próbowali oni bronić swej niezależności przed Niemcami, ale osta-
tecznie musieli uznać ich zwierzchnictwo. Przez jakiś czas do państwa
czeskiego należała Ziemia Krakowska i Śląsk. Spory o te ziemie między
Polakami i Czechami osłabiały obydwa państwa zagrożone przez
Niemców.
IGI
Zapamiętaj nazwy nowych państw słowiańskich w najbliższym są-
siedztwie Polski i określ ich położenie w stosunku do nas.
Na wykresie zaznacz czas powstania poszczególnych państw sło-
wiańskich.
POWTÓRZENIE
Wytłumacz, co spowodowało podział Słowian na trzy grupy, i wy-
jaśnij skąd powstały nazwy poszczególnych grup. Porównaj zajęcia
Prasłowian z zajęciami Greków i Rzymian. Jakie widzisz podobieństwa
i jakie różnice? Które z nowych państw w Europie posiadało najwięcej
abytków z czasów starożytnego Rzymu?
VII
POCZĄTKI I UMOCNIENIE PAŃSTWA POLSKIEGO
28. PLEMIONA POLSKIE I ICH SIEDZIBY
Przypomnij podział Słowian na grupy.
Spójrz na mapę ,,Rozmieszczenie Słowian4*. Zauważ, że poszcze-
gólne grupy plemion Słowian Zachodnich są zaznaczone odrębnie.
Każde z wymienionych w tym rozdziale plemion polskich odszukaj na
mapie.
Część Prasłowian nie opuściła swoich siedzib. Byli to przodkowie
plemion polskich. Nie możemy całkiem dokładnie określić pierwot-
nych siedzib tych plemion ani nazwać ich wszystkich. Wymienimy
tu tylko najważniejsze. Nad rzeką Wartą i jeziorem Gopłem mieszkali
Polanie. Nazwa ta pochodzi od pól, które uprawiali. Od nazwy tego
plemienia pochodzi nazwa Polski i Polaków. Na północ od Polan mię-
dzy Odrą na zachodzie i Wisłą na wschodzie mieszkały plemiona
pomorskie. Nazywamy je ogólnie Pomorzanami. Nad środkową Wisłą
żyli Mazowszanie. Sąsiadowali oni z obcymi plemionami Prusów i Jać-
wingów, pokrewnych Litwinom. Nad górną Wisłą mieli swoje sie-
dziby Wiślanie. Nad górną i środkową Odrą mieszkały plemiona
śląskie. Do najważniejszych należało plemię Ślęzan, od których po-
chodzi nazwa Śląska, i plemię Opolan. Wszystkie te plemiona i ziemie
przez nich zamieszkałe weszły stopniowo w skład państwa polskiego.
Wierzenia plemion polskich. O wierzeniach plemion polskich
żyjących 1000 lat temu mniej wiemy niż np. o wierzeniach starożyt-
nych Greków sprzed przeszło 2500 lat. Możemy z całą pewnością
powiedzieć, że przodkowie nasi, podobnie jak inne poznane przez nas
ludy, czcili siły przyrody. Przerażały ich burze, wichry i pioruny.
Niepowodzenia swoje tłumaczyli gniewem jakichś potężnych nie-
znanych istot. Sądzili, że takich istot pełno jest w lasach, bagnach,
przy źródłach i na każdym prawie miejscu. Największą czcią otaczali
słońce, ogień i pioruny. Najważniejszym bogiem był bóg słońca
Swarog, zwany też Swarożycem.
102
Na ziemiach dzisiejszej Polski
środkowej nie stawiano bogom świą-
tyń. Cześć oddawano im w świętych
gajach, przy źródłach lub na szczy-
tach gór. Przy składaniu bogom
ofiar odbywały się uczty połączone
z tańcami. Jakieś tajemnicze obrzę-
dy odbywały się na Łysej Górze w
Górach Świętokrzyskich. Słynęła z
nich również góra Ślęza na Śląsku.
Każde plemię miało swoich bogów,
swoje święte gaje, święte dęby,
wzgórza lub źródła, przy których
ludzie się zbierali na różne uroczy-
[93] Urny
stości religijne. Słowianie mieszkający w okolicach Szczecina i dalej na
zachód budowali już swoim bogom piękne świątynie, podziwiane
przez obcych przybyszów.
Przodkowie nasi wielką czcią otaczali zmarłych. Na cmentarzach
urządzano uczty. Wierzono, że ognie rozpalane na skrzyżowaniach
dróg przywołują ,,dziady”, czyli duchy przodków. Zmarłych począt-
kowo grzebano w ziemi, później rozpowszechnił się zwyczaj palenia
zwłok na stosie z drewna. Popiół zbierano do glinianych urn
i zakopywano [93].
Rozpowszechniona była wiara we wróżby; wróżono z ręki lub
z wosku lanego na wodę. Wierzono również w czary. Uważano, że
czarami można na ludzi sprowadzić chorobę lub śmierć, można też
usunąć chorobę, sprowadzić urodzaj itp.
Z wierzeniami związane były różne obyczaje. Szczególnie uro-
czyście witano powrót wiosny. Wielkie uroczystości odbywały się
również z okazji zakończenia zbiorów z pól. Niektóre nasze dzisiejsze
zwyczaje pochodzą jeszcze z czasów pogańskich. Do nich należy
np. zwyczaj malowania jajek na Wielkanoc, święto wianków, dożynki
i inne.
Określ siedziby poszczególnych plemion polskich, posługując się na-
zwami ważniejszych rzek, jezior i dzisiejszych miast. Pamiętaj że nie-
których miast wówczas nie było (np. Warszawy i Torunia).
103
Które z plemion żyło tam, gdzie obecnie znajduje się Wasza szkoła?
Jakie widzisz podobieństwa w wierzeniach plemion polskich i innych
ludów?
Czym je możesz wytłumaczyć?
Spróbuj wyjaśnić, dlaczego lepiej znamy wierzenia starożytnych
Greków, Rzymian i Egipcjan, niż plemion polskich.
29. JEDNOCZENIE PLEMION POLSKICH
Państwo Wiślan i państwo Polan. Plemiona polskie, podobnie
jak inne plemiona słowiańskie, tworzyły własne państwa. Jedno z nich
powstało na południu, gdzie mieszkało plemię Wiślan, posiadające
swoje grody w Wiślicy nad rzeką Nidą i w Krakowie nad Wisłą. Zacho-
wała się wiadomość, że w IX wieku potężny książę Wiślan ,,urągał
chrześcijanom i szkody im wyrządzał”. Został on pobity przez księcia
z sąsiednich Moraw, wzięty do niewoli i ,,ochrzczony przymusem na
obcej ziemi”. Państwo to nie zdołało się utrzymać.
Trwałe natomiast okazało się państwo utworzone przez plemię
Polan. Plemię to posiadało dwa największe grody w Poznaniu i Gnieź-
nie [94].
Na czele tego państwa stali książęta z rodu Piastów. Ponieważ
ród panujących władców nazywa się dynastią, mówimy o dynastii
Piastów. Państwo Polan długo nie miało sąsiadów, którzy mogliby
mu poważnie zagrozić. Mniej więcej od połowy wieku IX w ciągu stu
państwo polskie za Mieszka I
[94] Przekrój umocnień w Gnieźnie. Gród został wzniesiony w początkach VII wieku
lat podporządkowali sobie Polanie sąsiednie plemiona, opanowali
ziemie nad Wartą i Pilicą, Mazowsze i część Pomorza z Gdańskiem.
Wtedy dopiero pojawiły się wiadomości o tym państwie u ówczes-
nych pisarzy. Od nich dowiadujemy się, że w państwie Polan panował
przed tysiącem lat książę Mieszko. Nazywamy go Mieszkiem I
Mieszko I i jego drużyna. Mieszko I zaczął panować w Polsce
około roku 960. Za jego czasów nastąpiło ostateczne zjednoczenie
plemion polskich. Wiemy jednak, że dla zjednoczenia plemion
104
105
195] Topory bojowe. Była to broń
chętniej i częściej używana od
miecza
polskich dużo zrobili już jego po-
przednicy. Znamy nawet ich imio-
na: Siemowit, Leszek i Ziemomysł.
Wszyscy pochodzili z rodu Piastów.
Jednak dopiero o Mieszku mamy
dokładniejsze wiadomości, zapi-
sane przez pisarzy obcych. Jednym
z nich był kupiec żydowski pocho-
dzący aż z odległej Hiszpanii. Na-
zywał się Ibrahim ibn Jakub, czyli
Abraham syn Jakuba. W podróżach
swych dotarł on w pobliże ziem pol-
skich i pozostawił opis krajów sło-
wiańskich.
[96] Drużynnicy. Konny ma na głowie hełm. Tułów okrywa zbroja z metalowych
łusek przytwierdzonych do skórzanego kaftana. Zbroja mogła być również zrobiona
ze stalowych kółek. Na lewym ramieniu ma zawieszoną tarczę, w prawej ręce trzyma
włócznię, na plecach łuk i kołczan ze strzałami. Pieszy ma zbroję, włócznię, tarczę
i miecz
106
i
„ A co się tyczy kraju Mieszka
— pisze to jest on naj rozleglej-
szy z ich (to jest słowiańskich)
krajów. Obfituje w żywność, mię-
so, miód i rolę orną. Ma on (to
jest Mieszko) trzy tysiące pancer-
nych podzielonych na oddziały,
a setka ich znaczy tyle, co dzie-
sięć secin innych wojowników.
Daje on tym mężom odzież, ko-
nie, broń i wszystko, czego po-
trzebują”. Wspomniani tu pan-
cerni wojownicy (to znaczy wo-
jownicy odziani w zbroje ochra-
niające ciało) stanowili drużynę
książęcą. Członków jej
walki na każde wezwanie
w kraju [95] [96] [97].
[97] Miecz. Była to bardzo kosztowna
część uzbrojenia. Miecz musiał być wy-
konany z dobrej stali, żeby można było
nim przerąbać zbroję przeciwnika
nazywano drużynnikami. Byli oni gotowi do
księcia w razie wojny lub niepokojów
Wielka własność ziemska. Książę uważał cały kraj za swoją
własność, którą mógł rozporządzać według swego uznania. Wielkie
obszary ziemi należały do możnych panów. Posiadanie ziemi było
wówczas oznaką bogactwa. Ale ziemia musiala być uprawiana, ina-
czej przecież nie dawała plonów ani dochodów. Możni zmuszali do
pracy w swoich majątkach chłopów. Pracowali tam również ludzie
niewolni, przeważnie jeńcy wojenni. Rycerze, których głównym
zajęciem była wojna, mieli nieco mniejsze posiadłości. Drużynnicy
również nieraz otrzymywali od księcia ziemię. Większość ludności
Polski stanowili wolni chłopi, którzy uprawiali własną ziemię. Możni
i rycerze dążyli jednak do uzależnienia chłopów i narzucenia im róż-
nych obowiązków.
• Jak powstało państwo polskie?
• Odszukaj na mapie ziemie wchodzące w skład państwa na początku
rządów Mieszka I.
• Porównaj uzbrojenie rycerza niemieckiego i drużynnika.
107
30. WPROWADZENIE CHRZEŚCIJAŃSTWA W POLSCE 966 r.
Przypomnij sobie początki państwa niemieckiego i ,,parcie Niemców na
wschód”. Jak chrześcijaństwo stało się religią panującą w krajach sło-
wiańskich?
Niebezpieczeństwo niemieckie. Mieszko I dążył do włączenia
I do Polski plemion słowiańskich, mieszkających na zachód od dolnej
’ Odry. Spotkał się jednak z ich oporem, którego nie zdołał pokonać.
Tymczasem samej Polsce zagroziło wielkie niebezpieczeństwo.
! Król niemiecki wyprawił się z wojskiem do Rzymu i koronował się na
j cesarza. Odtąd władcy Niemiec uważali, że jako cesarze są zwierz-
I chnikami wszystkich państw w Europie. Niemcy zdołali wówczas
i podbić Słowian, mieszkających za rzeką Nysą. Wśród zwycięzców
I szczególnym okrucieństwem odznaczył się margrabia Gero, zarządca
marchii, to jest jednego z okręgów niemieckich na pograniczu. Oba-
wiając się powstania pobitych Słowian zaprosił na ucztę 30 książąt
słowiańskich i wszystkich zgładził podstępnie.
Książę Mieszko przyjmuje chrześcijaństwo. W swoim pocho-
dzie na wschód Niemcy zbliżyli się już do granic Polski. Mieszko I
postanowił wzmocnić swoje państwo przez przyjęcie chrześcijaństwa.
Mieszko sądził, że lepiej będzie, gdy wszyscy Polacy, poddani jednego
księcia, będą czcili jednego boga. Spodziewał się również, że wraz
z przyjęciem chrześcijaństwa będzie można zaprowadzić w Polsce
takie sposoby rządzenia państwem, jakie istniały na zachodzie Europy.
Poza tym wprowadzenie chrześcijaństwa ułatwiało Polsce utrzymy-
wanie stosunków z innymi państwami w Europie. Umożliwiało
również zakładanie szkół, rozwijanie piśmiennictwa, korzystanie z za-
chodnich doświadczeń dla podniesienia upraw rolnych, rzemiosła
i budownictwa. Mieszko nie chciał jednak przyjmować chrześcijaństwa
od Niemców, bo obawiał się, że będą oni próbowali podporządkować
sobie Polskę. Porozumiał się więc z Czechami i ożenił się z córką
księcia czeskiego Dobrawą, czyli Dąbrówką. W roku 966 przyjął
chrześcijaństwo. Wraz z Mieszkiem przyjęli chrzest możni panowie,
którzy przebywali w otoczeniu księcia.
Zaczęli przybywać do Polski duchowni z Czech. Niemiec, Francji
i Włoch. Umieli oni czytać i pisać w języku łacińskim. Umiejętność
czytania i pisania po łacinie szybko opanowali także i niektórzy
108
Polacy. Po niedługim C2asie duchownymi w Polsce byli nie tylko
cu zoziemc>, a e i I olacy. Duchowni spełniali życzenia księcia,
a w zamian za to y i otoczeni przez Mieszka troskliwą opieką i otrzy-
mywali od niego hojne dary.
W tym czasie coraz częściej pojawiają się w Polsce budowle
wznoszone z kamienia. Kościoły budowano przeważnie w większych
grodach. Kościoły były małe, gdyż uczęszczali do nich przeważnie
tylko książęta i ich najbliższe otoczenie. Nowa wiara nie przyjmowała
się łatwo. Ludność, ochrzczona pod przymusem, potajemnie składała
ofiary starym bogom i mimo gróźb i kar nie stosowała się do naka-
zów księży. Nie przestrzegano na przykład postów, które nakazywała
nowa religia. Następca Mieszka I kazał wybijać ludziom zęby za to,
że jedli mięso w dni postu. W przeszło 70 lat po chrzcie Mieszka I
doszło nawet do wielkiego powstania przeciwko możnym i nowej
wierze. Od czasów Mieszka religia chrześcijańska była już jednak
w Polsce religią panującą.
Walki Mieszka z Niemcami. Mieszko I starał się utrzymywać
dobre stosunki z Niemcami. Uznał nawet zwierzchnictwo cesarza nad
częścią Polski i płacił mu z tego powodu pewną sumę pieniędzy.
Chociaż cesarz nazywał Mieszka swoim przyjacielem, nie chroniło to
jednak Polski przed napadami niemieckich margrabiów. Ale z Miesz-
kiem sprawa była niełatwa. Jeden z biskupów niemieckich, którego
ojciec brał udział w takim napadzie, tak opisał klęskę poniesioną
przez najeźdźców w 972 r. pod Cydzyną nad Odrą (w dzisiejszym
woj. szczecińskim):
,,Tymczasem dostojny margrabia Hodo zebrawszy wojsko napadł
z nim na Mieszka. Na pomoc margrabiemu pospieszył wraz ze swoimi
tylko mój ojciec graf Zygfryd, podówczas młodzieniec i jeszcze nie-
żonaty. Kiedy w dzień św. Jana Chrzciciela starli się z Mieszkiem,
odnieśli zrazu zwycięstwo, lecz potem w miejscowości zwanej Cy-
dzyną brat jego Czcibor zadał im klęskę, kładąc trupem wszystkich
najlepszych z wyjątkiem wspomnianych grafów .
Przebieg tej bitwy historycy odtworzyli o wiele dokładniej.
Napastnicy przeprawili się przez Odrę i ruszyli w stronę Cydzyny.
Po lewej stronie drogi były bagna, bo kiedyś płynęła tam rzeka, po
prawej - wysoki dawny brzeg Odry. Zaraz za rzeką zagrodził im
prawej - wysoki dawny brzeg Odry. Zaraz za rzeką zagrodził im
drogę Mieszko. Trochę dalej w ukryciu czekały oddziały polskie pod
109
wodzą Czcibora, brata Mieszka. Mieszko, walcząc z Niemcami, zaczął
się cofać. Kiedy napastnicj' pewni zwycięstwa ruszyli wszystkimi
silami naprzód i minęli już oddział czekający w zasadzce, Mieszko
zawrócił niespodziewanie, a równocześnie z boku i z tyłu uderzyły
oddziały jego brata. Klęska Niemców była zupełna, bo nie mieli żadnej
drogi odwrotu.
Zwycięstwo to odegrało ważną rolę w umocnieniu znaczenia pań-
stwa polskiego.
Dlaczego książę Mieszko przyjął chrzest?
Jak przodkowie nasi przyjmowali nową wiarę?
Daj dowód, że przyjęcie chrześcijaństwa nie zabezpieczyło Polski
przed najazdami ze strony Niemców.
Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o tych czasach, przeczytaj
książkę ,,Dzień w kraju Mieszka*' napisaną przez J. Gąssowskiego.
31. UMACNIANIE PAŃSTWA POLSKIEGO
Przypomnij, do czego dążyli Niemcy w walce ze Słowianami i jak. układał
Mieszko I swoje stosunki z cesarzem.
Bolesław Chrobry. Po przeszło trzydziestu latach rządów Miesz-
ko I zmarł i został uroczyście pochowany w Poznaniu. Państwo
polskie za jego życia zostało zjednoczone. Do ziem, które opanowali
jego przodkowie, przyłączył jeszcze Śląsk, Ziemię Krakowską i resztę
Pomorza.
Księciem polskim został syn Mieszka i Dąbrówki, Bolesław zwany
Chrobrym, czyli dzielnym, walecznym [98].
Bolesław Chrobry od początku swoich rządów pracował nad
wzmocnieniem państwa. Umacniano stare grody i budowano nowe,
wznoszono kamienne budowle, przybywało drużynników.
Bolesław gościnnie przyjął biskupa Wojciecha, wypędzonego
z Czech i postanowił skorzystać z jego gotowości do nawracania
pogańskich Prusów, zamierzając jednocześnie rozpocząć szerzenie
w tym kraju wpływów polskich. Przewieziono więc biskupa Wojciecha
z Gdańska łodzią do ziem Prusów i wysadzono go wraz z towa-
rzyszami na brzeg. Prusowie jednak nie chcieli słyszeć o nowej
wierze i zabili Wojciecha, gdy położył się spać w świętym gaju.
Towarzyszy jego puścili wolno.
Bolesław Chrobry wykupił ciało
zabitego i uroczyście pochował w
Gnieźnie, a papież ogłosił biskupa
Wojciecha świętym.
Zjazd w Gnieźnie. 1000 r.
Cesarzem był wówczas Otton HI.
Był on zaprzyjaźniony z biskupem
Wojciechem i postanowił odbyć
pielgrzymkę do jego grobu. Chciał
również osobiście poznać władcę
Polski i porozumieć się z nim w
sprawie nowego porządku w Eu-
[98] Srebrne monety Mieszka I
i Bolesława Chrobrego
ropie. Otton III bowiem nie zamierzał podbijać siłą różnych krajów.
Chciał, żeby Polska, Niemcy, Francja i inne państwa były sobie równe
i pozostawały pod władzą cesarza. Bolesław Chrobry przyjął go bardzo
uroczyście już na granicy swego państwa i towarzyszył mu przez całą
drogę. Po uroczystościach przy grobie świętego Wojciecha przez trzy
dni odbywały się wspaniałe uczty. Stoły przykryte były pięknymi
obrusami. Stały na nich złote i srebrne misy pełne jadła, dzbany
i puchary do wina, miodu i piwa. Każdego dnia po uczcie wszystkie
te naczynia znoszono cesarzowi w darze, a stoły zastawiano nowymi.
Panowie niemieccy zostali również szczodrze obdarowani.
[99] Włócznia hu. Maurycego. Znajduje się obecnie na Wawelu
W czasie jednej z uczt cesarz zdjął swoją złotą koronę i włożył
ją na głowę Bolesława. Ofiarował mu również włócznię, która była
oznaką władzy królewskiej [99]. Był to znak, że uważa go za króla.
Do koronacji jednak według ówczesnych zwyczajów potrzebne były
jeszcze obrzędy religijne. Duże znaczenie miała wyrażona przez Ot-
tona III zgoda na utworzenie w Gnieźnie arcybiskupstwa, gdyż do tej
pory pretensje do zwierzchnictwa nad kościołem w Polsce mieli
arcybiskupi niemieccy. Z postanowień zjazdu gnieźnieńskiego do-
wiadujcmy się, ze arcybiskupów i w Gnieźnie mieli podlegać biskupi
w Krakowie, W roclawiu i w Kołobrzegu, a później także w Poznaniu.
Pierwszym arcybiskupem został brat św. Wojciecha. Wszystkich
w yzszych duchownych mianował książę. W ykonywali oni wolę księcia.
• Odszukaj na mapie wszystkie ziemie wchodzące w skład państwa
Bolesława Chrobrego na początku jego rządów. Do kogo dzisiaj te
ziemie należą?
• Wskaż na mapie siedziby poszczególnych biskupstw.
• Zaznacz na wykresie datę zjazdu w Gnieźnie.
32. STOSUNKI POLSKI Z NIEMCAMI
Przypomnij, co wiesz o dążeniach władców Niemiec i wielkich panów
niemieckich do zdobyczy na wschodzie.
Wojny z Niemcami. Przyjazne stosunki z Niemcami skończyły
się z dniem śmierci cesarza Ottona III. Zmarł on wkrótce po zjeździe
gnieźnieńskim, a jego następca Henryk II i panowie niemieccy powró-
cili do dawnych zamiarów podbicia ziem słowiańskich. Bolesław
Chrobry dobrze o tym wiedział i postanowił przeciwników' uprzedzić.
Zajął słowiańskie ziemie: Miśnię, Milsko i Łużyce. W czasie zamie-
szek w Czechach został wezwany przez część mieszkańców tego kraju
do objęcia tronu. Przybył więc do Pragi i objął tam rządy. Wówczas
cesarz zażądał, żeby Bolesław', jako książę czeski, uznał nad sobą
zwierzchnictwo cesarskie. Chrobry jednak odmówił. Wiedział, że
i tak Niemcy w dogodnej chwili wystąpią przeciwko niemu. W ten
sposób zaczęła się wojna, która z przerwami trwała 14 lat. Polska
mubiała sama walczyć z przeważającymi siłami przeciwników. Kraj
nasz liczył wówczas około miliona mieszkańców, Niemcy zaś prawie
cztery' razy więcej. \X alka musiała być trudna.
ra7 na początku wojny musiał Bolesław Chrobry opuścić
Czechy. Na tronie czeskim zasiadł książę posłuszny cesarzowi i w dal-
szych walkach wojska czeskie wspomagały Niemców. Ludność Polski
przygotowywała się do odparcia wroga. Nieliczne wówczas drogi
wśród lasów i puszcz zostały w wielu miejscach zawalane ściętymi
drzewami. Splątane ich konary stanowiły trudną do przebycia prze-
szkodę. W gęstwinie czatowali polscy łucznicy. Wielu znakomitych
112
113
8 - Hutoria du ki V
Niemców zginęło od polskich strzał. Szczególnie zacięcie broniono
brodów, czyli płytkich przejść przez rzeki. Ludność chroniła się do
grodow lub w niedostępne bagna i puszcze.
Polacy urządzali zasadzki, uderzali niespodziewanie na mniejsze
oddziały wroga i niszczyli je doszczętnie. Bolesław nie chciał uderzać
otwarcie na przeważające siły nieprzyjaciela, lecz prowadził tak
zwaną ,,wojnę szarpaną *. W czasie jednej z wypraw wojska cesarskie
dotarły aż pod Poznań, nie zdołały jednak zmusić Polaków do uleg-
łości.
Bolesław Chrobry był znakomitym wodzem, ale siła polskiego
oporu na tym przede wszystkim polegała, że cała ludność Polski wy-
stąpiła przeciwko najeźdźcy. W walkach z wojskami cesarza piękny
przykład bohaterstwa dali obrońcy grodu Niemcza na Śląsku. Wspom-
niany już biskup niemiecki pozostawił nam opis obrony tego grodu:
,,Cesarz nakazał naszym zbudować różnego rodzaju machiny
oblężnicze, wnet jednak ukazały się bardzo podobne do nich u prze-
ciwnika. Nigdy nie słyszałem o oblężonych, którzy by z większą od
nich wytrwałością i zaradnością zabiegali o swoją obronę. Gdy zda-
rzyło się im coś pomyślnego, nie wykrzykiwali nigdy z radości, ale
i niepowodzenia nigdy nie ujawniali... Tymczasem ukończono budowę
wszystkich machin, wobec czego cesarz, który siedział już trzy ty-
godnie pod grodem, nakazał jego szturmowanie, lecz wnet zobaczył,
jak te machiny szybko spłonęły od ognia rzuconego z wałów. Następnie
Udalryk (książę czeski) próbował ze swoimi wspiąć się na wały obron-
ne, lecz nic nie wskórał. Również zrzucono z nich Luciców (pogańskie
plemię połabskich Słowian, wspierających cesarza), kiedy podjęli
podobną próbę. Cesarz widząc, jak daremne są wysiłki jego cho-
robą trapionego wojska, udał się bardzo uciążliwym marszem do
Czech”.
Wojna skończyła się zawarciem pokoju w Budziszynie w 1018 roku.
Polska obroniła się przed całą potęgą cesarza i zachowała swoją nie-
zależność Milsko i Lużyce musial cesarz pozostawić Polsce. Wspom-
niana- biskup niemiecki, który Bolesława Chrobrego nazywał „lwem
ryczącym" i „wężem jadowitym”, westchnął wówczas ciężko i na-
pisał z nienawiścią o księciu polskim: „Za zbędne uważam rozwodzić
się dłużej nad tym człowiekiem, którego imienia i czynów lepiej by
nam było Aie znać wcale .
(100) B' \ /di Ch if . Tak sobie
pierwszego króla Polski wyobra-
żał znakomity malarz polski Jan
Matejko (zmarł u IH93 roku).
W rxeczywi»b >»ci nic wiemy, jak
król UĄpI.fdal. Ruski kronikarz
piszc.zc pod koniec zscia Bolesław
b>I tuk wielki i ciężki, ze ledwie
na koniu mógł usiedzieć
Koronacja Bolesława ('hrobrego. Po zakończeniu wojny z Niem-
cami Bole law Chrobry wyprawił się na Kijów, aby pomóc odzyskać
tr< r. wemu zięciowi, księciu niskiemu. Zajął miasto i zlupił je. W dro-
dze powrotnej przyłączył do Polski Grody Czerwieńskie. Była to już
ostatnia jego wyprawa wojenna.
Bolesław Chrobry* postanowił koronować się na króla. W stara-
niach o koronę przeszkadzał mu głównie cesarz Henryk II. Na koro-
nacie potrzebna była również zgoda papieża. I tu miał Bolesław duże
trudności, gdyż papieże by li wówczas bardzo uzależnieni od cesarzy.
Starania Bolesława trwały 24 lata. Skorzystał wreszcie z zamieszania
w Niemczech po śmierci cesarza i prawic równoczesnej śmierci
papieża i rozkazał polskim biskupom koronować się na króla. Koro-
nacja odbyła się w Gnieźnie w 1025 roku.
Kor -nacja oznaczała, że Polska jest państwem niezależnym od
nikogo i że nie będzie dzielona między synów panującego księcia,
jak to było u owcza* .. zwyczaju. Rządy miał sprawować najstarszy
syn zmarłego króla.
W kilka miesięcy po koronacji Bole ław Chrobry zmarł. Pocho-
114
wano fio w Poznaniu. Po/nstala „ „im parni. i , o wielkim wodzu,
ktury umiał skupie u izystkie siły Polu, ki d> walki / najazdem cesarza
i panów niemieckich [100].
• Jakie korzyści osiągnął Bolesław Chrobry na zjeździć w Gnieźnie?
• Opowiedz o sposobach walki Poloków z najeźdźcami niemieckimi.
• Jakie zasługi położył dla Polski Bolesław Chrobry?
• Porównaj granicę zachodnią Polski po pokoju w Budziszynic z granicą
dzisiejszą.
33. WALKA O POMORZE I OBRONA NIEZALEŻNOŚCI
POLSKI ZA BOLESŁAWA KRZYWOUSTEGO
Zblerz dotychczasowe wiadomości o Pomorzu. Znajdź Pomorze na map-
kach I określ Jego położenie.
Przyłączenie Pomorza przez Bolesława Krzywoustego. Na
początku XII wieku panował w Polsce młody, energiczny i wojowniczy
książę Bolesław Krzywousty. Od śmierci Bolesława Chrobrego wiele
się w Polsce zmieniło. Odpadły wszystkie zdobycze Chrobrego. Po-
morze znów stało się niezależne i wróciło do pogaństwa, a na pogra-
niczu między tą dzielnicą a resztą ziem polskich często dochodziło do
ców. W mieście zna
obcy, którzy ro:
Rozwinęły się --
Kołobrzeg i Gdańsk.
Sprawa [
gdyż pretensje -
zgłaszali Niemcy
Ziemię tę c
Trzeba było przede wsz
walk. , _ _ . . .
Pomorze było dzielnicą bardzo bogatą. Największym miastem
Pomorza był Szczecin, który liczył wówczas kilka tysięcy mie>zkań-
—jjdowaly się piętrowe domy. Przybywali tu kupcy
.uzkładali swoje towary obok kupców miejscowych.
ie również inne handlowe miasta pomorskie — Słupsk,
połączenia Pomorza z Polską była sprawą ważną i nagląca,
,e do zwierzchnictwa nad tą starą ziemią słowiańską
, Ooanowanie Pomorza nie b.-lo jednak łatwe,
od reszty Polski oddzielał pas puszcz i bagien nad Notecią.
ystkim opanować przejścia na Pomorze.
DrZro zdobvcie Nakla otworzyło drogę do dalszych wypraw. Walki
o Pomorze' trwały jednak prawie 20 lat. Przerwę w n.ch spowo.
dowala wojna z t
Niemcami. Wreszcie Bolesław Krzywousty zdobył
Szczecin w 1121 roku. Pomorze Wschodnie z Gdańskiem zostało
włączone wprost do Polski. Na Pomorzu Zachodnim pozostali miej-
scowi książęta, którzy uznali zwierzchnictwo Polski.
Całe Pomorze przyjęło wówczas ostatecznie chrześcijaństwo.
Zburzona została w Szczecinie piękna świątynia boga Trzygława,
którego posąg miał trzy głowy i trzy posrebrzane twarze. Świątynia
ta, której ściany były ozdobione malowidłami przedstawiającymi
ptaki i zwierzęta, długo budziła podziw cudzoziemców.
Najazd Henryka V. Bolesław Krzywousty prowadził walkę ze
starszym bratem swoim Zbigniewem, któremu ojciec powierzył rządy
nad częścią Polski. Zbigniew dążył do zwierzchnictwa nad całą Polską.
Pokonany przez Bolesława, schronił się do Niemiec. Cesarz Henryk V
uznał to za dobrą okazję do wtrącenia się w sprawy polskie i zażądał
od Bolesława Krzywoustego, żeby oddał bratu połowę Polski, uznał
zwierzchnictwo cesarza i płacił mu co rok na dowód zależności dużą
sumę pieniędzy. Zażądał również przysyłania rycerzy polskich jako
pomocy wojskowej w wyprawach wojennych cesarza [101]. W razie
odmowy groził wojną. Bolesław dumnie odrzucił te żądania. ,Jeśli
chcesz wojować, znajdziesz wojnę” — odpowiedział cesarzowi. Woj-
ska cesarskie wkroczyły do Polski i posuwały się ku Odrze. Na
wieść o tym Bolesław Krzywousty przerwał działania wojenne na
Pomorzu i pośpieszył bronić kraju przed najazdem.
Cała ludność Polski zerwała się do obrony. Drogi i dojścia do
brodów na rzekach zostały zawalone ściętymi drzewami. Drobne od-
działy polskie strzegły przejść szczególnie ważnych i natychmiast
dawały znać księciu o pojawieniu się nieprzyjaciela. Szczególnie
ważna była obrona przeprawy przez Odrę. Rzeka była głęboka i trudna
do przebycia, a przeprawy bronił silny gród Głogów.
Obrona Głogowa. Napastnikom udało się jednak znaleźć przej-
ście przez rzekę nieznane nawet glogowianom i niespodziewanie
zaskoczyć obrońców. Udało się im też zdobyć namioty rozstawione
przez nadciągające do grodu posiłki i wziąć trochę jeńców. Grodu
jednak nie zdobyli. Gdy cesarz zażądał poddania grodu, obrońcy
zwrócili się doń z prośbą, by zezwolił im wysłać posłów do księcia
z zapytaniem o decyzję. Cesarz zgodził się, ale zażądał zakładników
na dowód, że załoga grodu nie zamierza uderzyć niespodziewanie na
116
jego wojska. Zakładnikami tymi były
dzieci głogowian, a wśród nich ró-
wnież syn dowódcy grodu. Cesarz
przyrzekł, że dzieci zostaną zwróco-
ne rodzicom, nawet jeśli Bolesław
nie zgodzi się na zawarcie pokoju
ani na poddanie grodu.
Gdy posłowie przybyli do księ-
cia, Bolesław odpowiedział im, że
,,lepiej będzie i zaszczytmej, jeśli
i grodzianie, i zakładnicy zginą od
miecza za Ojczyznę, niż gdyby ku-
pując zhańbiony żywot za cenę pod-
dania grodu służyli obcemu naro-
dowi”. Odpowiedź księcia przeka-
zali głogowianie cesarzowi. Na pró- poi] Rycerze polscy z połowy
żno jednak domagali się zwrotu XII wieku
zakładników. Wiarołomny cesarz
postanowił zmusić obrońców do poddania grodu dla ocalenia dzieci.
Niemieckie machiny oblężnicze były już przygotowane i z wolna
toczyły się ku wałom grodu. Obrońcy z przerażeniem spostrzegli,
że do machin przywiązani są ich synowie. Bronić się, to znaczyło
pozabijać własne dzieci. Niejednemu wojownikowi zadrżało serce.
Nie było jednak czasu do namysłu. Na wdzierających się na wały
Niemców posypał się grad strzał z łuków i kusz (kusze były to łuki
naciągane przy pomocy korby), polała się wrząca woda, potoczyły się
ogromne głazy. „Niemcy atakują gród — pisał kronikarz, który żył
wówczas w Polsce — Polacy go bronią, zewsząd machiny wyrzucają
w powietrze olbrzymie kamienie, kusze dźwięczą, pociski i strzały
latają w powietrzu, tarcze przedziurawione pękają, pancerze pryskają,
szyszaki idą w drzazgi, trupy padają pokotem, ranni ustępują, a na
ich miejsce natychmiast przychodzą nowi wojownicy. Niemcy nakrę-
cali kusze ręczne, Polacy zaś machiny z kuszami; Niemcy wypuszczali
strzały i inne pociski; Niemcy zataczali proce z kamieniami, a Polacy
kamienie młyńskie i silnie zaostrzone pale. Gdy Niemcy zakryci
przykrywami z desek usiłowali podejść pod mury, to Polacy sprawiali
im łaźnię wrzącą wodą, zasypując płonącymi głowniami. Niemcy
podprowadzali pod wieże żelazne tarany (machiny służące do roz-
bijania bram), Polacy zaś staczali na nich z góry kola zbrojne stalo-
wymi gwiazdami; Niemcy po wzniesionych drabinach pięli się w górę,
a Polacy zaczepiając ich hakami żelaznymi, porywali ich w po-
wietrze**.
Tak przez wicie dni usiłował cesarz zdobyć gród, ponosząc co-
dziennie duże straty przy szturmach i nękany częstymi napadami
oddziałów polskich, które nie pozwalały Niemcom nawet wychylić
się z obozu w poszukiwaniu żywności dla ludzi i paszy dla koni.
W końcu musial przerwać oblężenie. Wojska cesarskie ruszyły
w kierunku Wrocławia, wciąż atakowane przez Bolesława Krzy-
woustego.
Henryk V ostatecznie musiał się z Polski wycofać, a zamiast spo-
dziewanych łupów wiózł na wozach trupy wielu swoich znakomitych
rycerzy.
O co toczyły się od czasów Mieszka I walki między Polską a Niem-
cami?
Dlaczego Polacy odpierali najazdy Niemców, chociaż byli liczebnie
od nich słabsi?
Na podstawie opisu obrony Głogowa opowiedz, jakie były sposoby
obrony i zdobywania grodów.
Jakie widzisz podobieństwa między obroną Niemczy w 1017 roku
a obroną Głogowa w 1109 roku?
34. PODZIAŁ POLSKI NA DZIELNICE. 1138 r.
Bolesław Krzywousty miał kilku synów. Wiedział, że w przeszłości
były walki między braćmi o tron książęcy, sam także toczył spór
o władzę z bratem swoim Zbigniewem. Chcąc więc na przyszłość za-
pobiec walkom i rozbiciu jedności państwa ogłosił w 1138 roku posta-
nowienie w sprawie podziału władzy w Polsce, które miało obowiązy-
wać po jego śmierci. Nazywamy je statutem Bolesława Krzy-
woustego. , >
Najstarszy’ z dynastii Piastów, zwany seniorem (po łacinie senior
__ najstarszy), miał odtąd zawsze władać dzielnicą krakowską i 1 o-
morzem. Dzielnicę tę nazywano senioralną. Jej władca miał sprawo-
wać władzę zwierzchnią nad pozostałymi książętami.
I Najstarszy syn Bolesława Krzywoustego Władysław, który był
jednocześnie seniorem - najstarszym z rodu Piastów, otrzymał -
oprócz dzielnicy semoralnej - Śląsk, Bole Jaw Kędzierzawy - Ma-
zowsze, Mieszko nazwany później Starym — Wielkopolskę z Pozna-
niem, Henr\ k — Ziemię Sandomierską. Były to ich księstwa dzie-
dziczne, to jest takie, które mogli przekazywać swoim następcom.
Taki podział Polski odpowiadał interesom możnych panów polskich,
ponieważ słabi książęta dzielnicowi musieli się bardziej liczyć z moż-
nymi i spełniać ich życzenia. Każdy książę miał swój dwór i swoich
urzędników. Stanowiska na dworze książęcym i urzędy zajmowali
możni panowie.
Wkrótce po śmierci Bolesława Krzywoustego okazało się, że
jedności państwa nie dało się utrzymać. Synowie Bolesława Krzywo-
ustego rozpoczęli walkę między sobą, młodsi bracia wypędzili z Polski
najstarszego Władysława. Z czasem zanikła władza seniora i Polska
rozpadła się na wiele małych niezależnych księstw.
W Jaki sposób Bolesław Krzywousty chclał zapobiec walkom we-
wnętrznym po swojej śmierci?
Znajdź na mapie dzielnicę senioralną i sprawdź, czy senior miał
dostęp do wszystkich innych dzielnic.
Zastanów się, dlaczego każdy senior byłby zawsze silniejszy od innego
księcia dzielnicowego? ,
Do jakiej dzielnicy należała miejscowość, w której mieszkasz.
35. JAK ŻYLI LUDZIE NA WSI OD X DO
POŁOWY XII WIEKU
Przypomnij, jakie były zajęcia ludności wiejskiej w Polsce w dawniejszych
czasach.
Zaiecia ludności na wsi. Wsie były przeważnie bardzo małe.
Składały się z kilku, najwyżej kilkunastu zagród chłopskich. Głównym
zajęciem ludności była praca na roli. Uprawiano zwykle tylko częsc
pól cześć zaś leżała odłogiem. Na odłogach przed ponownym ich
zaoraniem zwykle palono chwasty i krzaki, stąd nazywano je także
zaorani > _ ( ć) użytkowanej części pól
ugorami (od stówa, gorzeć h * '
siano na jesieni zboże ozime, a na wiosnę - jare.
Gospodarstwo chłopskie miało zwykle jedno radio, które ciągnęła
para wołów, koni zaczęto używać do orki dopiero w czasach później-
szych. Jak dawniej, hodowano na wsi zwierzęta domowe i drób.
W polu, oprócz znanych nam już zbóż, coraz częściej można było
zobaczyć owies i żyto. W sadach przy chatach rosły jabłonie, grusze,
brzoskwinie, śliwy, wiśnie, a nawet orzechy włoskie. W cieplejszych
okolicach uprawiano też winną latorośl.
W okolicach lesistych niektórzy ludzie zajmowali się bartnictwem.
Dostarczali oni miodu i wosku, który sprzedawano także za granicę.
Miód zjadano w stanie naturalnym lub używano go do słodze-
nia niektórych potraw. Z miodu przyrządzano również napój do
picia.
W lasach polowano na dziką zwierzynę oraz po staremu zbierano
grzyby, orzechy laskowe i jagody. Każdy chłop musiał składać księciu
lub panu część tego, co zdołał wygospodarować. Nazywało się to
danina,
w
Zależność chłopów od możnych. Cała ziemia nie użytkowana
była uznawana za własność księcia. Książę dawał ją tym, którzy mu
pomagali w rządach, lub obdarzał nią niektórych ludzi za szczególne
zasługi. Na pustych dotychczas obszarach powstawały nowe osiedla.
Zaludniano je ludnością wolną, a częściowo także niewolną. Niewolni
byli to przeważnie jeńcy wojenni, a niekiedy całe rodziny chłopskie
zagarniane razem z dobytkiem w sąsiednich krajach w czasie wypraw
wojennych. Wolnych dotychczas chłopów z czasem zaczęto również
uważać za własność księcia. Książę mógł ich darować komuś razem
z ziemią, na której byli osiedleni.
Największym po księciu posiadaczem ziemi stał się kościół:
biskupstwa, klasztory, w których żyli zakonnicy, a nawet poszczególne
osoby duchowne. Początkowo utrzymywał ich książę, dając im wszyst-
ko, co było potrzebne do życia i działalności. Później zaczęli otrzy-
mywać ziemię wraz z osiadłą na niej ludnością. W niedługim czasie
powstały ogromne majątki kościelne. Na krótko przed śmiercią
Bolesława Krzywoustego arcybiskupstwo gnieźnieńskie było jednym
z największych posiadaczy ziemi. Ogromne majątki posiadały również
wszystkie biskupstwa.
Znaczna część ziemi była własnością możnowładców świeckich.
Podobnie jak książę, często oddawali oni część posiadanej ziemi
i X 7 II * 1*1 w ten sposób nieustannie wzrastało.
Wszyscy chfop, wo n., których wraz z ziemią oddano panu lub kościo-
łowi, musieli składać daniny zarówno księciu, jak i temu, kto był
posiadaczem ziemi. Stopniowo jednak możni uzyskiwali zwolnienie
od obowiązku składania danin księciu. Niekiedy nawet przyznawano
im prawo sprawowania sądów nad chłopami, co przedtem należało
wyłącznie do księcia.
Z biegiem czasu coraz mniejsza była różnica między chłopami
wolnymi i niewolnikami, gdyż chłopi wolni popadali niemal w nie-
wolniczą zależność od swoich panów.
Czym się zajmowała ludność wiejska w połowie XII wieku?
Jak się zmieniał los wolnych chłopów?
Wymień największych posiadaczy ziemi w ówczesnej Polsce.
Skąd się brało bogactwo możnych i kościoła?
Dlaczego książęta tak hojnie obdarowywali kościół?
36. POCZĄTKI MIAST W POLSCE
Przypomnij sobie, czego uczyliśmy się o miastach w starożytności i o roz
woju rzemiosła.
Wyodrębnianie się rzemiosła. Początkowo każde gospodarstwo
samo wytwarzało wszystko, co było potrzebne do życia, a więc na-
rzędzia, odzież, garnki, broń itp. Stopniowo jednak zaczynają się
pojawiać rzemieślnicy, którzy zdobywają umiejętność wykonywania
jednego rodzaju pracy i tę umiejętność doskonalą, innymi pracami
się nie zajmując. Takimi pierwszymi specjahstami-rzemieslnikami
byli u nas kowale. Jednocześnie byli oni hutnikami, gdyż najpierw
z rud miejscowych wytapiali żelazo i z niego dopiero wytwarzali
różne potrzebne przedmioty. Kuźnia stała zwykle na skraju wsi, po-
nieważ stale płonący w niej ogień mógł spowodować pożar w osiedlu.
Obok kowali pojawiają się z czasem inni rzemieślnicy: garncarze,
szewcy, cieśle stawiający domy, bednarze wyrabiający beczki i inne
przedmioty z drewna, korabnicy budujący statki rzeczne i morskie
(k° Ludność * niektórych wsi należących do książąt obowiązana była
do wyrabiania i dostarczania księciu określonych przedmiotów. Nie-
121
które nazwy wsi dzisiaj jeszcze przypominają dawne zajęcia ich mie-
szkańców. Tak np. nazwa Grotniki mówi nam, że wyrabiano tam
niegdyś groty, czyli ostrza do strzał i włóczni. Nazwa Szczytniki
wskazuje, że robiono tam szczyty, czyli tarcze dla wojów, Kołodzieje
— że wyrabiano tam koła.
Podgrodzia. W takich wsiach, w których wytwarzano pewne
przedmioty dla księcia i dla jego ludzi, część wyrobów przeznaczano
również na sprzedaż. Gdzież jednak mógł nabyć rolnik na przykład
żelazne okucie do radia, którego sam nie umiał zrobić? Gdzie miał
osiedlić się kowal, który chciał wyrabiać i sprzedawać żelazne ostrza
do radeł, a także piękne siekiery lub topory bojowe? Najchętniej
i najczęściej osiedlali się rzemieślnicy koło grodu, gdyż tam gro-
madziło się zawsze dużo ludzi, którzy przychodzili albo do pracy
nad podwyższeniem lub naprawą wałów, albo dla rozsądzenia spraw
spornych, czy dla dostarczenia księciu daniny. Tam więc zakładał
kuźnię kowal, a obok niego osiedlał się garncarz, szewc, bednarz
i inni. Mieszkali oni pod grodem, a w razie niebezpieczeństwa chronili
się do samego grodu. Wówczas zabudowania ich najczęściej palono,
żeby nie ułatwiały nieprzyjacielowi podejścia do umocnień grodu.
[102] Gród i podgrodzie w Gnieźnie
122
Grody powstawały pr2v wa.- • •
wojny mógł wedrzeć się nieDr^^i drogach- którymi w czasie
kupcy nieraz z dalekich bardzo X™ ^°k°jU wędr°wali
skrzyżowaniu dróg, przv Dr,pn . ? W lele grodów Powstało na
i i , i y Przeprawach przez rzeki m nnaraniczu la-
sów lub obszarów rolniczvrh , Z K1’ na P°graniczu ia
fł-7vmvwali cip pasterskich. Kupcy z obcych krajów
zatrzymywali się w podgrodziach <- i j • *
kr • i 5 ldcn- Ubiedla te rosły coraz bardziej,
stawały się nieraz większe od samego grodu. Z czasem podgrodzia
rowmez zaczęto otaczać wałami. Już w X wieku wszystkie większe
grody w Polsce miały podgrodzia otoczone wałem [ 102]. W okreś-
lone nie w po grodziach odbywały się targi. Stąd pochodzą za-
chowane do dziś nazwy osiedli: Środa, Piątek, Sobota. W dni tar-
gowe przybywali tam ze swymi wyrobami rzemieślnicy z sąsiednich
podgrodzi i kupcy. Ludność okoliczna sprzedawała produkty rolne
i kupowała wyroby rzemieślników z podgrodzia. Plac targowy znaj-
dował się najczęściej za wałami, bo wewnątrz nie było dosyć miejsca.
Uliczki podgrodzia były wąskie, zabudowane drewnianymi domami.
Łatwo w nim było o pożar, który mógł zagrozić nawet grodowi.
W taki sposób spłonęła w czasach Bolesława Chrobrego najstarsza
katedra w Gnieźnie.
Kiedy już podgrodzie nie mogło pomieścić wzrastającej liczby
rzemieślników i kupców, powstawała obok nowa osada. Budowano
w niej kościół, wznoszono domy, ulice wykładano pniami drzew.
Nową osadę otaczano również wałem. Kilka takich osad powstało
np. wokół grodu w Krakowie. Było to miejsce, w którym można było
różne towary kupić i sprzedać. Nazywano je po słowiańsko zwyczajnie
,,miesto”, czyli miejsce. Stąd powstała nazwa miasto.
Czym zajmowała się ludność podgrodzia?
Wymień nazwy poznanych rzemiosł.
Opisz wygląd podgrodzia.
37. PIERWSZE SZKOŁY
123
Klasztory i zakonnicy. Po wprowadzeniu w Polsce chrześcijań-
stwa przybywali do Polski oprócz księży również i zakonnicy — Be-
nedyktyni. Żyli oni gromadnie w klasztorach, razem się modlili
w określonych porach dnia, a nieraz i nocy. Przełożonym zakonników
w klasztorze był opat. Benedyktyni posiadali warsztaty rzemieślnicze,
zajmowali się pracą na roli, leczyli chorych.
Wielkiej cierpliwości i umiejętności wymagało
przepisywanie ksiąg. Druku wówczas nie znano
i każda księga była pisana ręcznie. Jeśli kto chciał
mieć więcej niż jeden egzemplarz, trzeba było księ-
gę przepisać. Wszystkie księgi pisano po łaci-
nie. Materiałem pisarskim był pergamin, czyli
gładko wyprawiona skóra, najczęściej cielęca.
Do pisania używano zaostrzonych piór ptasich
i atramentu. Pisano pięknym pismem, zdobiono karty ksiąg koloro-
wymi inicjałami [103], [104],
Zakonnicy ślubowali, że żyć będą w ubóstwie i z własnej pracy.
Często jednak nie dotrzymywali tych zobowiązań. Klasztory otrzy-
mywały od książąt i możnych panów bogate dary, a także ziemię,
często z osiadłymi na niej ludźmi. W krótkim czasie po osiedleniu się
w Polsce każdy prawie klasztor posiadał po 3—4 wsie.
| abattjuij
•uotc nu klan
juk turo ptu lubm
tnkir uuif ttj? m
AiDRUll • *1
[103] Inicjał. Ozdobna
litera rozpoczynająca
zdanie
Szkoły. Pierwsze szkoły w Polsce powstawały przy kościołach
w większych miastach, zwłaszcza tam, gdzie mieściła się siedziba
tecf
f 9 ** * i % ’ * / * 9 * w • w
Hani aty imbtS* nur tpi Jubęjula pi khSicn ieuotc
luńli laplu /iiłr nu-niour fwlbnl npfSte
liMt, julprTpcionlJ lip uenratr UI f ' ’
•mcprtć hwff*'rAtu 1 "wwjr j
v,.i puf JHiaSifi.Mic Fl«tcr pu»nnO»łdu
b^ ioiiHDul ArnurnciiJ • iIIuIuimJ
plupwu] «lctu fum .Ui
1104) Dokument z pieczęcią wystawiony przez jednego z książąt polskich
biskupa, oraz przy klasztorach. Uczniów było niewielu. Szkoły te
były potrzebne dla kształcenia księży. Uczono w nich łaciny, po-
nieważ w tym języku odprawiano nabożeństwa i pisano księgi kościel-
ne. Uczono również pieśni kościelnych. Ludzie świeccy wówczas do
szkół nie chodzili. Przysposobieniem młodzieży do przyszłych zajęć
zajmowali się ludzie starsi, przede wszystkim rodzice, którzy prze-
kazywali jej swoje doświadczenie.
Roczniki. Kronika Galla. Najstarsze zapiski w języku łacińskim
noszą nazwę roczników. Treścią ich są krótkie wiadomości o tym, co
ważnego zdarzyło się w ciągu roku. Tak np. pod datą 965 roku zapi-
sano: „Dobrawa przybyła do Mieszka", a pod datą 966 roku: ,,Książę
Mieszko ochrzcił się". Nic więcej. Dlatego nie wiemy nawet, gdzie
miały miejsce podane wydarzenia.
Znacznie obszerniejsze wiadomości zawierają kroniki. Treścią
kronik są dzieje narodu spisane zwykle na podstawie tego, co autor
usłyszał od innych ludzi albo sam widział, co wyczytał w rocznikach
albo w innych kronikach. Najstarsza kronika polska, jaką znamy,
powstała w początkach panowania Bolesława Krzywoustego. Kronika
ta napisana jest po łacinie.
Autor zebra! w tej kronice wszystko, czego się dowiedział o prze-
szłości Polski i rodu Piastów. Szczegółowiej omawia on dzieje Polski
za panowania Bolesława Krzywoustego (do 1113 roku). Nie wiemy,
kim był autor kroniki i skąd pochodził. Wiemy tylko, że był cudzo-
ziemcem i że przebywał na dworze Bolesława Krzywoustego. W póź-
niejszych czasach nazwano go Gallem. Niektórzy historycy przy-
puszczają, że pochodził z Francji. Kronika jego jest dla nas bardzo
cennym źródłem wiadomości. Dowiadujemy się z niej wiele o prze-
szłości naszego kraju. Właśnie Gallowi zawdzięczamy na przykład
opis przyjęcia Ottona III w Gnieźnie, dziejów walk o Pomorze,
bohaterskiej obrony Głogowa i wiele innych ciekawych i ważnych
wiadomości.
W całej kronice Galla nie ma ani jednej daty. Czas opisywanych
wydarzeń ustalili historycy na podstawie roczników i innych kronik.
• Czym zajmowali się zakonnicy?
• Kogo kształciły pierwsze szkoły w Polsce? Czego w nich uczono?
• Wybierz wszystkie wyjątki z kroniki Galla, umieszczone w podręcz-
niku i przypomnij ich treść.
125
38. BUDOWLE ROMAŃSKIE
Przejrzyj raz jeszcze ilustracje przedstawiające budowle rzymskie i za-
pamiętaj ich najważniejsze cechy, by móc je porównać z budowlami oma-
wianymi w tym rozdziale.
Nowy sposób budowania. Mniej więcej w tym czasie, kiedy
w Polsce panował Bolesław Chrobry, rozpowszechnia się w całej
Europie nowy sposób budowania. Najlepiej to widać na przykładzie
kościołów, gdyż tych najwięcej się zachowało. Front kościoła był
zawsze zwrócony na zachód. Przy wejściu znajdowały się zwykle dwie
wieże. Wchodziło się przez ozdobne wejście. Od razu rzuca się w oczy
niezwykła dzisiaj grubość muru.
Wszystkie te budowle mają wspólne cechy: potężne, grube mury,
małe okna, ciężkie sklepienia wsparte na kolumnach, luki między
kolumnami. Taki sposób budowania nazywamy stylem romańskim.
Budowle w tym stylu były wznoszone wówczas w całej zachodniej
Europie, [fot. 13, 14, 15, 16]
Na podstawie ilustracji wyjaśnij, dlaczego można było się bronić
w kościele św. Andrzeja w Krakowie?
Czy kościół w Tumie pod Łęczycą mógłby również służyć jako miejsce
obronne?
Jeśli w Twojej okolicy są budowle romańskie, po czym je rozpoznasz?
POWTÓRZENIE
Jak powstało państwo polskie?
Daj przykłady zagrożenia niepodległości Polski i wyjaśnij, jak Polska
obroniła się przed niebezpieczeństwem.
Jak rozwijało się w Polsce rolnictwo i rzemiosło?
Wszystkie poznane daty umieść na wykresie. Powiedz, w którym
wieku było każde z tych wydarzeń.
Zapamiętać musisz tylko daty wyróżnione tłustym drukiem
Sprawdź na mapie i zapamiętaj, jakie ziemie należały do Polski
w chwili rozbicia na dzielnice w 1138 r.
126
VIII
POLSKA W OKRESIE ROZDROBNIENIA
DZIELNICOWEGO
39. U SŁOWIAN MIESZKAJĄCYCH NA ZACHÓD OD POLSKI
Jakie plemiona należały do Słowian Zachodnich? Wskaż ich siedziby na
mapie. Odszukaj w podręczniku poprzednio podane o nich wiadomości.
Podboje niemieckie na ziemiach słowiańskich. Ludność
Łużyc i Milska w X w. długo nie traciła nadziei na odzyskanie wolności
i nieraz porywała się do walki. Złączenie tych ziem z Polską w czasach
Bolesława Chrobrego nie trwało długo. Utrzymało się tam panowanie
Niemców, w grodach osiedli niemieccy panowie i rycerze, a ludność
słowiańska musiała na nich pracować. Przybyło wielu osadników nie-
mieckich i w słowiańskim kraju coraz częściej słychać było niemiecką
mowę. Ludność wytrwale jednak trzymała się swoich obyczajów
i strzegła mowy ojczystej. Do dnia dzisiejszego w okolicach Budzi-
szyna utrzymały się resztki ludności słowiańskiej, która obecnie,
w Niemieckiej Republice Demokratycznej, uzyskała całkowitą swobodę
używania ojczystego języka. Nad Szprewą, w okolicach dzisiej-
szego Berlina, w XII wieku podbite zostały ostatnie księstwa słowiań-
skie i na ich terenie powstała nowa marchia niemiecka. Nazwano ją
Marchią Brandenburską.
W lepszym początkowo położeniu były plemiona słowiańskie,
mieszkające między dolną Labą i Odrą. Długi czas broniły one z po-
wodzeniem swego kraju, a także swojej starej pogańskiej wiary. Do-
piero w drugiej połowie XII w. przyszła zagłada. Książęta niemieccy,
uderzając także i od strony Marchii Brandenburskiej, zaczęli krok za
krokiem posuwać się w głąb ziem słowiańskich. Stopniowo zwalczali
wszelki opór, a na zajętych ziemiach osadzali Niemców. Pomagali
im w tym ,,parciu na wschód” biskupi niemieccy, którzy nieśli w te
strony wiarę chrześcijańską. Jeden z nich, nawołując do wypraw
przeciwko Słowianom, mówił, że ,,ziemie słowiańskie są urodzajne
i obfitują w mięso, miód, mąkę, ptactwo”. Obiecywał Niemcom,
że walcząc ze Słowianami zdobędą najlepsze ziemie do zamieszkania
i duszę swoją zbawią.
127
[105] Najeźdźcy płyną ku słowiańskim brzegom
W tym samym czasie uderzyli na Słowian również i Duńczycy.
Duńczykom udało się po zawziętej walce opanować wyspę Rugię, na
której znajdowała się sławna świątynia boga Światowida. [105]
Utrata Pomorza Zachodniego. Pomorze Zachodnie, którego
głównym miastem był Szczecin, znalazło się w niebezpieczeństwie.
Zagrażali mu Niemcy i Duńczycy. Książę szczeciński Bogusław, nie
otrzymawszy żadnej pomocy z Polski rozbitej na dzielnice, uznał nad
sobą zwierzchnictwo cesarza (w 1181 roku). Z długiego pasa wybrzeża
pozostało przy Polsce tylko Pomorze Gdańskie, które z czasem stało
się również odrębną dzielnicą, rządzoną przez księcia słowiańskiego
nie pochodzącego z rodu Piastów.
• Co się stało z plemionami słowiańskimi mieszkającymi na zachód
od Polski?
• Pokaż na mapie ziemie słowiańskie opanowane przez Niemców do
końca XII wieku.
• W jaki sposób Pomorze Zachodnie odpadło od Polski?
128
40. SPROWADZENIE KRZYŻAKÓW DO POLSKI. 1226 r.
Odszukaj na mapie siedziby Prusów. Z jakimi ludami byli Prusowie spo-
krewnieni? Przypomnij próbę opanowania Prus przez Bolesława Chrobrego.
Próby opanowania Prus przez książąt polskich. Książęta
polscy nieraz próbowali opanować kraj Prusów leżący między dolną
Wisłą i Niemnem. Nie udawało im się to jednak. W razie pojawienia
się nieprzyjaciela ludność pruska chroniła się w niedostępne miejsca
wśród jezior, bagien i lasów, a po odejściu napastników znów powra-
cała do swoich siedzib. Nie udawały się również próby szerzenia
chrześcijaństwa, podejmowane przez polskich duchownych przy po-
parciu książąt. Prusowie byli ludem bardzo bitnym. Wiedział o tym
Ibrahim ibn Jakub, który pisał o Prusach: ,,Sławni są walecznością.
Jeśli nachodzi ich wojsko, to żaden z nich nie czeka, żeby się do niego
jego towarzysz przyłączył, lecz występuje nie troszcząc się o nikogo
i rąbie mieczem, póki nie zginie”. Prusowie nieraz przy różnych
okazjach napadali na Polskę. Czasem także pomagali niektórym
książętom polskim w walkach z innymi książętami.
Napady Prusów na Mazowsze. W początkach XIII wieku
księciem dzielnicowym na Mazowszu był Konrad, wnuk Bolesława
Krzywoustego. Nazywamy go Konradem Mazowieckim. Próby
Konrada Mazowieckiego opanowania Prus i wprowadzenia tam
chrześcijaństwa powodowały ciągłe walki. Prusowie napadali na
Mazowsze, niszcząc doszczętnie pograniczne wsie i uchodząc z łupem.
Nie byli groźni dla Polski, gdyż nie tworzyli jednego silnego państwa.
Osiedlenie Krzyżaków na ziemiach polskich. Dla pokonania
Prusów Konrad Mazowiecki postanowił sprowadzić do Polski ry-
cerzy-zakonników. Zakon ten składał się z Niemców i nazywał się
Zakonem Najświętszej Marii Panny. W Polsce członków tego zakonu
nazywano pospolicie Krzyżakami, gdyż na białych swych płaszczach
nosili czarne krzyże [106]. Na czele zakonu stał wielki mistrz.
W 1226 r. Konrad Mazowiecki osiedlił Krzyżaków w ziemi cheł-
mińskiej. Krzyżacy od początku dążyli do posiadania państwa nieza-
leżnego od Konrada. Zapewnili sobie w tej sprawie poparcie cesarza
i papieża. Sporządzili fałszywy dokument, stwierdzający, że Konrad
Mazowiecki nadaje im na własność ziemię chełmińską oraz wszystkie
9 — Historia dla kl. V
129
130
[106] Krzyżak. Pod białym płasz-
czem z czarnym krzyżem ma zbro-
ję zrobioną z żelaznych, kółek.
Taka zbroja nazywa się kolczugą.
Na głowie ma hełm, u boku długi
prcsty miecz
ziemie, które zdobędą na Prusach. Ten
fałszywy dokument przedstawili papie-
żowi oraz cesarzowi i uzyskali od nich
potwierdzenie rzekomej darowizny
Konrada.
Podbój Prus przez Krzyżaków.
Kiedy pierwsze oddziały krzyżackie
przybyły do Polski i zaczęły walkę
z Prusami, Konrad Mazowiecki poma-
gał im w przeświadczeniu, że podbite
ziemie pruskie będą należały do niego.
Również inni książęta polscy pomagali
Krzyżakom. Na pomoc w podbijaniu
Prus pospieszyło licznie rycerstwo z
Niemiec i z innych krajów.
Krzyżacy na zdobytej pruskiej zie-
mi budowali zamki obronne i osiedlali
kolonistów niemieckich. Ludność pru-
ską częściowo wytępili, częściowo zmu-
sili do pracy dla siebie. Tylko niektórym
możnym panom pruskim pozostawili
część ziemi, a ci później pomagali
Krzyżakom w walce z własnymi braćmi.
Prusowie nie potrafili się zjednoczyć do walki z najeźdźcami.
Poszczególne plemiona walczyły oddzielnie i pomimo męstwa zostały
kolejno podbite przez Krzyżaków. Ludność pruska kilka razy jeszcze
zrywała się do walki, ale wciąż ponosiła klęski. Krzyżacy z ludnością
podbitą postępowali okrutnie. Zdarzało się, że zakładników oślepiali,
wieszali lub palili żywcem. Postępując w ten sposób, w ciągu 50 lat
podbili całe Prusy.
Część Prusów schroniła się na Litwę. Ci, którzy pozostali pod
jarzmem krzyżackim, zachowywali jeszcze swój język przez przeszło
300 lat, ale w końcu wyginęli zupełnie. Po ludzie Prusów pozostała
tylko nazwa kraju, w którym żyli. Później nazwą Prusaków zaczęto
nazywać Niemców, którzy osiedlili się na ziemiach pruskich.
Państwo krzyżackie. Po dokonaniu podboju Prus między dolną
Wisłą i Niemnem powstało dobrze zorganizowane państwo krzyżackie.
Było to silne państwo, którego nie można było zmusić do uznawania
zwierzchnictwa książąt polskich. Przeciwnie, Krzyżacy już w krótkim
czasie zaczęli zagrażać Polsce. Dążyli oni do zagarnięcia polskiego
Pomorza i uzyskania w ten sposób bezpośredniego połączenia z Niem-
cami, skąd stale przybywali im z pomocą rycerze i osadnicy niemieccy.
• W jakim celu Konrad Mazowiecki sprowadził Krzyżaków do Polski?
Do czego dążyli Krzyżacy?
• Wyjaśnij, dlaczego Krzyżacy w ciągu 50 lat zdołali podbić całe Prusy.
• Znajdź na mapie ziemię chełmińską i kraj Prusów. Dlaczego utwo-
rzenie państwa krzyżackiego było dla Polski niebezpieczne?
41. NAJAZD TATARÓW
Odszukaj na mapie Azję Środkową i Chiny oraz państwo Słowian Wschod-
nich — Ruś Kijowską.
Podbój Rusi przez Tatarów. Daleko na wschodzie w Środkowej
Azji powstało na początku XIII wieku potężne państwo Mongołów,
zwanych u nas Tatarami. Władca ich przyjął tytuł Czingiz-chana, czyli
Wielkiego Chana. Tatarzy byli ludem koczowniczym, zajmującym się
głównie hodowlą bydła. Na wyprawy wojenne chodzili bardzo chętnie,
bo to dawało im możność wzbogacenia się. Byli doskonałymi wo-
jownikami. Od dzieciństwa uczyli się jeździć konno i strzelać z łuku.
Walczyli konno, a w razie potrzeby i pieszo. Znali maszyny oblężni-
cze, a nawet proch, o którym w Europie nic jeszcze wówczas nie
wiedziano. Używania prochu i różnych sposobów wojowania nauczyli
się od Chińczyków [107].
Tatarzy podbili Syberię, część Chin i szli na zachód ku ziemiom
ruskim jak burza. Ruś była wówczas podobnie jak Polska rozbita na
dzielnice. Książęta ruscy mężnie stawili opór napastnikom, ale
zostali pobici.
,,Padło mnóstwo nieprzeliczone ludzi — pisze ruski kronikarz —
i był lament, i płacz, i smutek po grodach i siołach. Tatarzy zaś
zawrócili od rzeki Dniepru. I nie wiemy, skąd przyszli i gdzie się
znów podzieli.” Wrócili po kilku latach. Zdobywali ruskie grody
warowne jeden po drugim. Wódz Tatarów Batu-chan otaczał je
licznym wojskiem. „Od skrzypienia wozów jego — czytamy w kro-
9*
131
[107] Tatarzy
nice — ryku wielbłądów i rżenia stad koni jego, głosu ludzkiego nie
było słychać”.
Machiny oblężnicze rozbijały bramy miast i grodów, rzucały na
obrońców kamienie tak wielkie, że czterech ludzi z trudem wielkim
mogło je podnieść. Napastnicy gradem strzał zasypywali obrońców
i wdzierali się na wały. Mężnych obrońców, a często i ich rodziny
czekała śmierć, miasta — zniszczenie, a cały kraj — niewola. Po
podbiciu Rusi Tatarzy rozpoczęli przygotowania do najazdu na
Węgry i Polskę.
Najazd na Polskę. Ludzie w Polsce nie przypuszczali nawet, że
niejeden kupiec wędrowny lub żebrak nieznany, idący z miasta do
miasta — to szpieg tatarski, wypatrujący pilnie, w którym miejscu
można łatwo przeprawić się przez rzekę, gdzie umocnienia grodu są
najsłabsze, ilu posiada on obrońców i jak uzbrojonych. Dziwili się
później ludzie, że przybyli z dalekich stron wojownicy tak pewnie
poruszają się w Polsce i prawie wszystko o niej wiedzą.
Batu-chan, wnuk Czyngiz-chana, ruszył na Węgry i Polskę, Tata-
132
133
[108] Rycerze polscy z XIII wieku. Rycerz na koniu (z lewej strony}
ma na głowie hełm. W hełmie są otwory na oczy i usta
rzy złupili ziemię sandomierską i miasto Sandomierz. Jeden z od-
działów tatarskich spalił Kraków opuszczony przez mieszkańców,
drugi ruszył przez Sieradz i Łęczycę. Obydwa oddziały spotkać się
miały pod Legnicą na Śląsku. Ale napadniętą ziemię zamieszkiwał
lud mężny, który bez walki nie przepuścił napastników. Rycerstwo
ziemi sandomierskiej i krakowskiej kilka razy w otwartym polu po-
dejmowało bój z Tatarami. Lała się krew polska, ale padali również
i Tatarzy.
Do największej bitwy doszło jednak dopiero na Śląsku pod Leg-
nicą. Książę Henryk .Pobożny, który w tym czasie rządził znaczną
częścią Śląska, był powiadomiony w porę o nadejściu Tatarów i przy-
gotowywał się do walki [108J.
Bitwa pod Legnicą. 1241 r. Pod Legnicą zebrało się rycerstwo
śląskie, wielkopolskie, resztki krakowskiego i sandomierskiego. Nad-
ciągnęła również piechota chłopska. W walce brali także udział
rycerze zagraniczni. Zwracał uwagę hufiec z sąsiednich Moraw,
który miał pierwszy uderzyć na Tatarów.
Bitwę zaczęło wojsko Henryka Pobożnego. Rycerze pocwałowali
na swych ciężkich koniach w dość znacznej odległości jeden od dru-
giego. Za nimi posuwali się uzbrojeni słudzy. Piechota chłopska
i górnicy ze śląskich kopalń walczyli obok. Wojsko polskie przywitał
deszcz strzał z łuków. Naprzeciw pędziły na drobnych, ale wytrwa-
łych konikach zwarte oddziały Tatarów. Zwarli się ze sobą i zaczął
się bój. Tatarów było prawie dwa razy więcej, ale zwycięstwo prze-
chylało się na stronę polską. Nagle maski o wyglądzie smoków nie-
sione przez Tatarów zaczęły ziać ogniem i dymem. Przerażone konie
stawały dęba. Wojsko polskie próbowało się trochę cofnąć i uporząd-
kować swToje szeregi, ale Tatarzy z prawej i z lewej strony zaczęli
zachodzić na łydy.
eruftt łnigęTfem fUg fefriuw 1 cęa a rT>n rtre Bny Q
ę.rlr*4, >•
[109]
został
Tatarzy pod Legnicą. Rysunek przedstawiający obronę grodu
zamieszczony w książce napisanej przeszło 100 lat po bitwie.
Obrońcy strzelają z kusz
134 -
Bitwa skończyła się klęską. Henryk Pobożny poległ. Tylko część
wojska zdołała się wycofać z pola bitwy i schronić w pobliskiej Leg-
nicy. Tatarzy spalili miasto opuszczone przez obrońców, ale grodu
bronionego przez mieszczan i rycerstwo nie zdobyli [109]. Spustoszyli
jeszcze duży obszar kraju i ruszyli na Węgry, gdzie połączyli się
z głównymi silami Batu-chana, którym udało się rozgromić rycerstwo
węgierskie.
Najazd Tatarów wyrządził dużo szkód, ale ani Polsce, ani Węgrom
nie zdołali oni narzucić swego panowania. Napady Tatarów powla-
rzały się jeszcze i przynosiły zawsze znaczne straty, ale nauczono się
walczyć z nimi o wiele skuteczniej.
Przyczyn powodzenia najazdów tatarskich szukać należy przede
wszystkim w organizacji wojsk tatarskich i w stosowanych przez nie
sposobach walki. Organizację tę opisał człowiek, który był wysłan-
nikiem papieża do chana.
,,Najniższą jednostką organizacyjną jest dziesiątka (10 ludzi) na
czele z dziesiętnikiem. Dziesiątki łączą się w setki na czele z setni-
kami, setki łączą się w tysiące na czele z tysiącznikami. Następna
jednostka organizacyjna — dziesięć tysięcy itd. Na czele całej armii
stoi wódz. Żołnierze za brak karności, tchórzostwo itp. są karani
śmiercią. Zwykli żołnierze mają ze sobą po dwa, trzy luki, znakomitsi
— miecze, z jednej strony zaostrzone, lekko krzywe. Chronią Tatarów
skóry okute żelazem.
Wojnę Tatarzy prowadzą zwykle wielką liczbą żołnierza z nad-
zwyczajnym okrucieństwem (stąd budzą postrach po stronie przeciw-
nika) i chytrością. Pełni przebiegłości, obiecując dogodne warunki,
skłaniają obrońców twierdz do poddania się, potem zaś ich mordują.
Walcząc z nieprzyjacielem w otwartym polu, najpierw starają się go
otoczyć. Jeśli nieprzyjaciel jest wyjątkowo silniejszy, unikają bitwy.
We wszystkich ich napadach... dadzą się zauważyć szybkość ruchu,
żądza krwi i chęć łupu”.
• Pokaż na mapie drogi najazdu tatarskiego na Polskę.
• Dzięki czemu Tatarzy odnosili zwycięstwa nad ciężkozbrojnym
rycerstwem europejskim?
135
*
kl. ULEPSZENIE NARZĘDZI PRACY W POLSCE
W XIII WIEKU
Przypomnij, jakie narzędzia rolnicze były powszechnie używane w Połsce
do XIII wieku.
Upowszechnienie nowych narzędzi rolniczych. W początkach
wieku XIII coraz powszechniej używa się pługa. Dotychczas używane
do orania radio mogło tylko wzruszyć ziemię, nie mogło jednak odwra-
cać skiby. Pług odwracał skiby, mo-
żna nim było orać głęboko i przeci-
nać korzenie chwastów [HO].
Zaoraną ziemię oczyszczano z
chwastów często jeszcze starym spo-
sobem, ciągnąc po polu drzewko
z przyciętymi gałęziami. To pier-
wotne narzędzie zaczęły zastępować
brony [111], które się wówczas coraz
bardziej rozpowszechniały. Głębsza
orka pługiem i bronowanie przyczy-
niały się do polepszenia urodzajów.
Zboża było już więcej. Żęto je żelaznymi sierpami, które były już wię-
ksze i znacznie lepsze. Młócono zboże cepami [112]. Oczyszczone
ziarno mielono na żarnach ręcznych [113], ale upowszechniały się już
młyny poruszane siłą wody bieżącej. Wprowadzono też zwyczaj dzie-
lenia pól całej wsi i pola każdego gospodarza na trzy części. Na
(110] Pług. Posiadał dwa nierówne
koła. Jedno koło szło wyoraną bruzdą,
drugie po nie zaoranym jeszcze polu
(111] Brona. Pierwsze brony miały zęby drewniane. Bronowanie pola po zaoraniu
umożliwiało usunięcie chwastów i zagrzebanie zasianego ziarna
[112] Młócenie cepami. Odtworzone wg rysunku
z XIII wieku. Uderzanie po kłosach ruchomą
częścią cepu, tak zwanym bijakiem, pozwalało
zachować prostą słomę. Potrzebna była później
na pokrycie dachów zabudowań
jednej siano na jesieni zboże ozime, na drugiej na wiosnę — jare.
Trzecia część odpoczywała, stanowiła ugór, na którym często pasło
[113] Mielenie zboża u> żarnach ręcznych
się bydło. Bydła również by-
ło więcej niż dawniej. Mo-
żna było je wyżywić w zimie,
ponieważ do sieczenia trawy
używano coraz częściej kos
i osiągano większe zbiory sia-
na. Gospodarkę opartą na
podziale ziemi uprawnej na
trzy części nazywamy trój-
polową albo trójpolówką.
Dawniej, jak wiemy, ziemię
dzielono na dwie części: jed-
ną obsiewano, druga stano-
wiła ugór; w roku nastę-
pnym uprawiano ugór, a po-
została część odpoczywała.
Taki sposób uprawy nazy-
wamy dwupolówką. Przy
gospodarce trójpolowej co
roku odpoczywała tylko trze-
cia część ziemi.
Porównaj najdawniejsze narzędzia rolnicze z narzędziami używanymi
w XIII wieku. Co się zmieniło i jakie to miało znaczenie dla ludzi?
. Dlaczego gospodarka trójpolowa była korzystniejsza od dwupolowej?
* Zrób plan zasiewów na trzy lata dla wsi opartej na gospodarce
trójpolowej.
137
43. NOWE PRAWA NA WSI POLSKIEJ
W XIII WIEKU
Zakładanie wsi na prawie czynszowym. W Polsce było wciąż
jeszcze dużo ziemi nadającej się do uprawy, a kraj był znacznie słabiej
zaludniony, niż kraje zachodniej Europy. Każdy, kto posiadał większe
obszary ziemi, chciał mieć ze swoich posiadłości jak najwięcej do-
chodów. Zależało mu więc na tym, by mieć jak najwięcej ludzi, którzy
by pracowali na niego.
Od końca wieku XII zaczęli do nas przybywać osadnicy (koloniści)
z innych krajów. Początkowo byli to przybysze z Flandrii (dzisiejsza
Belgia), a później również i z Niemiec. Najpierw przybywał przed-
stawiciel osadników, czyli tak zwany „zasadźca”. Gdy wyszukał
ziemię, która była jego zdaniem odpowiednia do osiedlenia się, za-
wierał z panem tej ziemi umowę. Pan wystawiał mu pismo (dokument),
w którym określone były prawa i obowiązki przyszłych osadników.
Teraz mogli już przybywać koloniści i zakładać nową wieś. Przybysze
rządzili się takimi prawami, do jakich przywykli w swojej ojczyźnie
na zachodzie. Było to prawo niemieckie, zwane u nas inaczej prawem
czynszowym. Zasadźca zostawał zwykle sołtysem. Była to bardzo
ważna osoba na wsi.
Każdy osadnik otrzymywał mały lub duży łan ziemi w użytkowa-
nie (mały łan — 16 hektarów, duży łan — 24 hektary). Zwykle kilka
pierwszych lat przeznaczano na zagospodarowanie się i osadnik
jeszcze nic. panu nie płacił. Były to lata tak zwanej „wolnizny”.
Później osadnik płacił panu rocznie pewną sumę pieniędzy, czyli
czynsz. Stąd pochodzi nazwa gospodarki czynszowej. Oprócz czynszu
osadnik każdego roku na jesieni oddawał panu określoną w umowie
ilość zboża niezależnie od urodzaju. Jeśli był dobry urodzaj, pozosta-
•wało mu więcej zboża.
Przed wielkimi świętami cała wieś składała panu podarki. Przy-
prowadzano mu krowy albo świnie, przynoszono miód, ser, jajka,
kury, gęsi itp. Na tym jednak obowiązki chłopa wcale się nie kończyły.
Kilka łanów ziemi zatrzymywał pan na własne gospodarstwo i do
obowiązków osadników należało obrobienie ziemi pana. Tę część
bierni nazywano folwarkiem. Folwarki te były wówczas małe i na
, pracę na pańskim” każdy osadnik poświęcał 2—4 dni w roku.
Osadnik musiał również zapłacić podatki księciu, a kościół ściągał
z niego tak zwaną dziesięcinę. Oznaczało to, że dziesiątą część tego,
co chłop wyhodował lub zebrał z pola, musiał on odstawić księdzu.
Czynsze dla pana zbierał sołtys, ale szóstą część zatrzymywał dla
siebie. Również z kar pieniężnych, nakładanych przez sąd wiejski na
chłopów, zatrzymywał trzecią część. Sołtys i kilku chłopów tworzyli
sąd dla wsi. W czasie rozprawy siedzieli na ławie i dlatego taki sąd
nazywano ławą, a jego członków ławnikami. Jeśli chłop był nie-
zadowolony z wyroku sądu, mógł się odwołać do pana, a w sporze
z panem nawet do księcia.
Sołtys był zwykle najbogatszym człowiekiem we wsi. Miał więcej
ziemi niż każdy osadnik, mógł mieć młyn, jatkę z mięsem, łowić
ryby i polować na drobną zwierzynę.
We wsi założonej na prawie czynszowym chłopi wiedzieli dokład-
nie, co muszą oddać księciu, panu i kościołowi. Resztę plonów mogli
zatrzymać dla siebie, część sprzedać i nabyć np. nowe ulepszone na-
rzędzia. Gospodarka czynszowa była również korzystna dla panów.
Ziemie zaludniały się, dochody pana wzrastały.
Wiele dawnych wsi polskich zaczęto przenosić na prawo nie-
mieckie, czyli czynszowe, chociaż nie było w nich ani jednego Niemca.
Co zawierał dokument z końca XIII wieku wydany przez
pana osadnikom? Dokument był napisany na pergaminie w ję-
zyku łacińskim. Musiał być ktoś, kto umiał to pismo przeczytać
i przetłumaczyć na język znany osadnikom. Osadnicy słuchali pilnie,
co im czytał:
„...my ...Jan, syn Czechosława z Galewa, razem z bratem na-
szym Wojciechem, chcemy, aby do każdego ze współczesnych i przy-
szłych, patrzących na tę kartę, doszła wiadomość, że dziedzictwo
nasze zwane Radlino oddaliśmy Marcinowi zwanemu ze Staniewa
i jego dzieciom w celu lokacji (założenia wsi) na prawie niemieckim...
Mieszkańcy wsi przez poszczególne lata z każdego łanu małego
w dzień świętego Marcina (11 listopada) płacić będą obowiązani
2 miary pszenicy, 4 miary żyta, 6 miar owsa... wiardunek srebra (ok.
48 g srebra) będącego w obiegu i ten czynsz zwozić będą obowiązani
na nasz dwór... Ażeby ci uprawiający wymienioną wioskę mogli wy-
płacić to wszystko, otrzymują 9 lat wolnych od wszelkich danin
i opłat”.
„Wspomniany Marcin zaś sołtysem będzie i jego dziedzice...
139
siódm\ łan,., swobodnie będą posiadali. Ogrody zaś dwa we wsi soł-
t>s i jego potomstwo., na swoją korzyść obejmą.,. Daliśmy także .,
wspomnianemu Marcinowi i jego dziedzicom moc wystawiania mły-
nów, ile tylko będą mogli w swoim dziedzictwie; karczmę, jatkę,
sadzawkę będą mieć dla siebie i sukna także będą mogli sprzedawać.
Chcem\ ponadto, z usunięciem w szelkiej przeszkody, żeby wspomnia-
ny Marcin sołtys i jego następcy mieli moc chwytania zajęcy, kuro-
patw. bażantów. Iow icnia ry b w wodach wspomnianego dziedzictwa,
w które i kol wiek części się znajdują. Wreszcie często wspomniani
wiesniacA wóz nam z 2 końmi przyprowadzić mają na wyprawę.
Kościołowi zaś dwa łany wolne dajemy także”.
Jak odbywało się zakładanie wsi na prawie czynszowym?
Zrób tabelkę z wyliczeniem obowiązków chłopa w stosunku do:
księcia
pana
kościoła
• Dlaczego sołtys był bardzo ważną osobą na wsi?
• Wymień korzyści, jakie miał chłop, pan, kościół I ksiądz z wsi na
prawie czynszowym.
44. ROZBUDOWA DAWNYCH MIAST I ZAKŁADANIE
NOWYCH
Przypomnij. co wiesz o początkach miast w Polsce. Pomyśl. co mogło
s,e zmienić w miastach w związku z kolonizacją i zakładaniem wsi no
prawie czynszowym.
Osadnicy pojawiają się w miastach. Od końca XII wieku przy-
bywają coraz liczniej do polskich miast koloniści niemieccy. Najwięcej
by lo ich na Śląsku i na Pomorzu. Przeważnie osiedlali się w daw no
juz i trucjących miastach polskich, czasem zakładali nowe. Wszędzie
jednak życie w mieście organizowało się na wzór miast w zachodniej
Europie. \ajc7ę‘cw.| za wzór brano niemieckie miasto Magdeburg
Osiedlanie ię k Hartów w' mieście odbywało się w sposób następu-
jący. Za>adżca przybywał do księcia lub pana i ustalał z nim prawa
odciśniętą w wosku,
dziedziczny, czyli po ojcu wójtem zo Uwal jego vn.
Wójt sprawował rządy w 1
i obowiązki kolonistów. Wszystko to ‘pisywano na pergaminie,
a książę do takiego dokumentu przyuue zal na ,znurku swoją pieczęć
odciśniętą w wosku,
Zasadźca otrzymywał w mieście godność wójta. L rząd ten był
dziedziczny, czyli po ojcu wójtem zostawał jego yn.
W ójt sprawował rządy w mieście podobnie jak * *o!t .4 na wsi. Od
księcia lub pana otrzymywał większą działkę zi- mi, prawo po udania
młynów’ na rzece, jatki w mieście, łaźni itp. Po upływie lat wolnizny,
którą w mieście podobnie jak na wsi dawano kolonistom na zagospo-
darowanie się, wójt pobierał od mieszczan opłaty dla pana, zatrzymując
najczęściej szóstą część dla siebie. Każdy o-.adnik otrzymywał działkę
ziemi i budował sobie dom. Działki były małe, więc tarano ię bu-
dować domy kilkupiętrowe.
Podróżny zbliżający się do miasta widział z dala
iektórych budowli i dachy licznych domów. Miasto
wydUMKiii*. basztami, czyli wieżami (H4].
był głęboki rów wypełniony wodą, czyli fosa. Dostać
było przez bramy w murze. Droga do bramy
* • __________________________
lia piZ.CZ. UJMOi c- —, |--
łańcuchów [115] Bramę zamykała potężna krata dębów a okuta
W ygląd miasta
w ysokie wieże nie
było otoczone wysokim mu rem z
Przed murcm
się do miasta można
prowadziła przez most zwodzony, podnoszony i opuszczany przy
pomocy t _ " »—
zelazcm. Podnosiło się ją do góry
na łańcuchach, a w razie nagłego
niebezpieczeństwa można ją było
szybko opuścić i w ten sposób za-
mknąć wejście nieprzyjacielowi.
Przy bramach czuwała straż. Z za-
padnięciem mroku most zwodzony
podnoszono, kratę opuszczano i ni-
kogo do miasta nie wpuszczano, ani
nikogo nie wypuszczano. Łatwo
przecież pod osłoną ciemności mógł
się zbliżyć wróg i niespodzianie
upaść do miasta. Na wewnętrznej
stronie murów było miejsce dla
obrońców. Byli mmi mieszczanie,
potrzebie mieli obowiązek
(H4] Baszta obronna
którzy w
bronić swego miasta.
141
140
[115] Brama miejska. Na rysunku widać most zwodzony
Całe miasto było ciasno zabudowane. Unikano budowania długich
murów, ponieważ ich wznoszenie wymagało bardzo wiele pracy
i było kosztowne. Trudniej również było długich murów bronić.
Ulice były wąskie. Domy były początkowo przeważnie drewniane
i wielkim nieszczęściem dla miasta był wybuch pożaru. Dlatego straże
miejskie przypominały wieczorami o obowiązku wygaszania ognia
i świateł w domach.
Ulice początkowo nie miały bruków ani chodników, a nieczystości
wylewano wprost na jezdnię. W nocy ulice były nieoświetlone.
W ciemne noce przechodnie świecili sobie pochodniami lub łuczy-
wem, czyli zapaloną smolną drzazgą. Woda do picia często była za-
142
nieczyszczona. W tych warunkach łatwo było o zaraźliwe choroby,
na które mnóstwo ludzi umierało. Szczepień żadnych nie było, leczyć
skutecznie najczęściej nie umiano, a samą chorobę uważano za karę
bożą za grzechy. Nie można jednak powiedzieć, żeby wcale nie dbano
o czystość. W każdym prawie mieście znajdowała się łaźnia.
Domy bogatych mieszczan mieściły się w rynku. Tam również
znajdował się kościół i ratusz, w którym zbierał się zarząd miasta.
Również i główne ulice były zabudowane domami bogatych miesz-
czan. Biedni ludzie gnieździli się w najgorszych pomieszczeniach.
• Jak miasta zabezpieczały się przed napadem nieprzyjaciela?
• Czym miasto różniło się od wsi?
• Dlaczego miasta były ciasno zabudowane i jakie to miało skutki
dla zdrowia mieszkańców?
45. ŻYCIE W MIEŚCIE
Przypomnij sobie zajęcia mieszkańców dawnych podgrodzi. Czym się
różniły od zajęć mieszkańców wsi?
Praca rzemieślników. Ludność wiejska przychodziła do miast,
żeby sprzedać zboże, bydło, kury, masło, jajka, len i inne produkty
gospodarki wiejskiej, kupowała zaś wyroby rzemieślników mieszkają-
cych w miastach. Były przeważnie lepsze od tych, które wytwarzano
na wsi. W mieście mieli swoje warsztaty szewcy, bednarze, kowale,
garncarze i inni rzemieślnicy. Specjalistów wciąż przybywało. Kiedyś
kowale wykonywali wszystko, co można było zrobić z żelaza, ale
w XIII wieku już na przykład wyrobem noży zajmowali się nożownicy,
a płatnerze wyrabiali zbroje.
Byli również rzemieślnicy wyrabiający miecze, przedmioty z cyny,
meble itp. W większych miastach mieli swoje warsztaty złotnicy.
Wyrabiali oni ze złota i srebra pierścienie, łańcuchy, pasy ozdobne,
sprzęty i kosztowne naczynia używane w kościołach i na dworach
książęcych [1161.
Niektóre miasta polskie, jak np. miasta śląskie, słynęły z wyrobu
sukienne, jak Poznań, Kraków, Gdańsk, słynęły z wyrobów metalo-
X 143
[116] Wyroby rzemieślników
wych. W warsztatach, sklepach,
kramach i zwykłych budach można
było nabyć różne towary, zarów-
no miejscowego pochodzenia, jak
i przywożone z zagranicy. Istnia-
ły liczne browary, w których za-
trudnieni byli specjaliści, zajmu-
jący się wyrobem piwa spożywa-
nego w dużej ilości.
Cechy. Rzemieślnicy praco-
wali w warsztatach. Właścicie-
lem warsztatu był mistrz, czyli
majster. Pomagało mu w pracy
dwóch lub trzech czeladników
i jeden uczeń. Były to warsztaty
małe. Mistrz nie mógł jednak swojego warsztatu rozszerzyć, ponieważ
[117] Rynek miasta Krakowa
nie wolno mu było zatrudnić więcej czeladników i uczniów. Zabraniał
mu tego cech, do którego należał. Cechy były to związki obejmujące
rzemieślników jednej specjalności. Tak np. wszyscy szewcy w mieście
musieli należeć do cechu szewców, krawcy do cechu krawców, pie-
karze do cechu piekarzy itd.
u/M
Mistrzem można było zostać
dopiero po długiej praktyce. Przez
4—6 lat trzeba było być uczniem,
później przez kilka lat — czeladni-
kiem. Dopiero po wykonaniu pracy
mistrzowskiej i złożeniu wysokiej
opłaty cechowi można było zostać
mistrzem i założyć własny war-
sztat.
Cech określał liczbę czeladni-
ków i uczniów w warsztacie, ustalał
ceny na wyroby rzemieślników
i sprawdzał, czy są dobrze wyko-
nane. Po śmierci mistrza cech opie-
kował się wdową i sierotami.
W razie niebezpieczeństwa każdy
cech miał wyznaczony do obrony
odcinek murów, basztę lub bramę.
Dlatego bramy i baszty nosiły nie-
raz nazwy cechów. Oczywiście przy
bramie np. szewskiej mieli swoje
warsztaty szewcy i mogli szybko za-
jąć swoje stanowiska obronne. Rze-
mieślnicy jednego zawodu mieszkali
zwykle przy jednej ulicy, stąd za-
chowane do dziś nazwy ulic: Szew-
ska, Stolarska, Garbarska itp.
[118] Ratusz w Gdańsku
Handel. Głównym miejscem handlu był rynek i przyległe ulice.
Na rynku pełno było straganów, a czasem, jak np. w Krakowie, stał
okazały budynek, zwany Sukiennicami, w którym mieściły się skle-
py [117]. Rzemieślnicy wystawiali zwykle swoje wyroby przed war-
sztatami na ulicy i każdy kupujący mógł je oglądać.
Kupcy nie mogli ominąć miasta posiadającego tak zwane prawo
składu. Musieh się w nim zatrzymać i wystawić swoje towary na
sprzedaż. Dopiero wtedy pozwalano im dalej jechać, gdy miej-
scowi kupcy zakupili tyle, ile im było potrzeba, spośród przywie-
10 — Historia dla kl. V
145
r
46. NA ZAMKU RYCERSKIM
Przypomnij, Jak wychowywano młodzież za pierwszych Piastów.
Jak wytwarzano towary w mieście? Co to były cechy?
Jak się odbywał handel w mieście?
Co się dzisiaj mieści w najbliższym znanym Ci ratuszu, a co tam
było dawniej?
zionych towarów. Na rynku znajdowała się waga miejska i miary.
Każdy mógł sprawdzić, czy kupiony towar został rzetelnie odmierzony
lub odważony.
Na ratuszu. W rynku znajdował się okazały budynek, w którym
zbierał się zarząd miasta. Tam urzędował wójt i odbywały się sądy.
Tam też zbierała się rada miejska. Gmach taki nazywał się ratu-
szem [118]. Nazwa ratusz pochodzi z języka niemieckiego i oznacza
dom rady. Na czele rady stał burmistrz. Urząd ten istniał aż do na-
szych czasów.
Na wieży ratusza czuwała straż. Obok ratusza znajdował się prę-
gierz, miejsce, w którym przykuwano łańcuchami przestępców albo
skazańców. Czasem, niestety, były to niewinne kobiety, które posą-
dzano o czary.
Zajęcia rycerzy. Ludzi, którzy stale trudnili się rzemiosłem wo-
jennym, nazywano rycerzami. Różnili się oni między sobą znacznie
pod względem majątkowym. Niektórzy z nich byli bardzo bogaci,
inni posiadali niewiele ziemi. Mieli jednak podobne obyczaje i za-
jęcia. Głównym zajęciem rycerza był udział w wojnie, prowadzonej
przez jego najwyższego zwierzchnika, którym był książę, król lub
cesarz. Dlatego też rycerze w czasie pokoju przygotowywali się do
wojny. Ćwiczyli się we władaniu mieczem, włócznią i w strzelaniu
z łuków. Dobrą zaprawą do spełniania zadań rycerza było polowanie.
Dla ćwiczenia i rozrywki urządzali popisowe walki rycerskie, czyli
turnieje. Zwycięzca otrzymywał nagrodę z rąk księżny lub pani
zamku [119].
Początkowo rycerze prowadzili życie proste. Spali na drewnianych
łożach, okrytych skórą dzikich zwierząt. Ubiór mieli skromny,
147
146
zbroję i broń prostej roboty. Dopiero po wielkich wyprawach na
Wschód do Palestyny, które odbywały się w XII i XIII wieku, poja-
wiają się bogate stroje ze wschodnich jedwabi lub materiałów przety-
kanych złotą i srebrną nicią oraz ozdoby ze złota, srebra i drogich
kamieni. Również zbroja i broń zdobiona była na wzór wschodni.
Ubożsi rycerze żyli skromniej. I oni również ćwiczyli się we
władaniu bronią, polowali i ucztowali. Uczty takie najczęściej od-
bywały się jednak na zamku możnego pana. W czasie uczty wędrowni
śpiewacy śpiewali pieśni o czynach rycerskich.
Obyczaje rycerskie. Chłopiec z rodu rycerskiego pozostawał
do siedmiu lat pod opieką matki. Później oddawano go na dwór moż-
nego pana. Tam miał się nauczyć dobrych obyczajów i przygotować
do zawodu rycerskiego. Najpierw był paziem. Paź pozostawał pod
opieką kobiet. Gdy podrósł trochę, uczył się jeździć konno i władać
bronią. W wieku lat 12 — 14 zostawał giermkiem. Musiał wówczas
dbać o dobry stan zbroi i broni rycerza, któremu służył. Brał już
udział w wyprawach wojennych. Dopiero po kilku latach mógł zostać
rycerzem. Uznanie giermka za godnego, by został rycerzem, czyli paso-
UHL
VI ”
(120J Pasowanie na rycerza
nu
n
9
Nazywano ich nawet
przez wielu rycerzy niemieckich.
148
WW1
OT
wanie na rycerza, odbywało się początkowo bardzo prosto. Książę lub
pan wręczał mu pas rycerski i uderzał go mieczem [120]. Później
dołączono do tego uroczyste obrzędy religijne.
Rycerz obowiązany był walczyć z wrogiem, dotrzymywać słowa,
być sprawiedliwym, nie darowywać zniewagi. Miał także obowiązek
opiekować się sierotami i wdowami. Nie wszyscy rycerze wypełniali
te piękne obowiązki.
Na zachodzie Europy, a szczególnie we Francji i w Niemczech
każdy możniejszy rycerz chciał mieć własny zamek obronny [121].
Poddani chłopi wznosili dla nich te zamki, początkowo z drewna,
a później z kamienia. Panowie zamków prowadzili między sobą ciągłe
wojny. Dawały się one we znaki szczególnie chłopom mieszkającym
na wsi.
Zamki były nieraz trudne do zdobycia. Budowano je w miejscach
z natury obronnych, na trudno dostępnych skałach, wyspach, wśród
mokradeł [fot. 12]. Były to nieraz prawdziwe siedziby zbójców. Nie-
którzy rycerze nie tylko krzywdzili swoich chłopów oraz sieroty i wdo-
wy, potrafili także szukać zdobyczy na drogach. Słynne były napady
urządzane
[121] Zamek obronny
rycerzami-rabusiami. Napadali oni na kupców, jadących z cennymi
towarami. Uzbrojeni kupcy i czeladź z nimi jadąca stawiali opór. Do-
chodziło do walki, w której rycerze nieraz zabijali kupców i rabowali
ich mienie.
Zwyczaje rycerskie rozpowszechniły się również i w Polsce.
Kronikarz Gall opowiada, jak to w Płocku ojciec uroczyście pasował
na rycerza Bolesława Krzywoustego.
Herby. Rycerze polscy na wzór rycerstwa na zachodzie zaczęli
używać herbów, to jest znaków, które umieszczano nad wejściem do
[122] Herby: Łabędź, Starykoń, Nałęcz
zaników, na pieczęciach, tarczach, zbrojach i przedmiotach osobis-
tego użytku [122]. Z rycerzy wytworzyła się w późniejszych wiekach
szlachta.
• Jak wychowywano chłopca z rodu rycerskiego?
• Co należało do obowiązków rycerza?
• Czy wszyscy rycerze spełniali swoje obowiązki?
• Daj przykłady używania herbów w naszych czasach.
POWTÓRZENIE
Przypomnij, jakie zdobycze terytorialne uzyskali Niemcy w wyniku
podboju ziem słowiańskich, i wskaż na niebezpieczeństwa grożące z tego
powodu Polsce.
Jakie zmiany w gospodarce w XII i XIII wieku uważasz za korzystne
dla ludności w Polsce i dlaczego?
Jaką rolę podczas wojny spełniały zamki i warowne miasta?
150
IX
ZJEDNOCZENIE I UMOCNIENIE
PAŃSTWA POLSKIEGO
47. WŁADYSŁAW ŁOKIETEK W WALCE
O ZJEDNOCZENIE POLSKI
Przypomnij postanowienia statutu Bolesława Krzywoustego. Jakie niebez-
pieczeństwa groziły Polsce w XIII wieku?
Zagrożenie Polski w XIII wieku. Polska była osłabiona wskutek
rozdrobnienia na dzielnice. Musiała walczyć nie tylko z Tatarami.
Od wschodu zaczęli na Polskę napadać Litwipi^ którzy docierali aż
na lewy brzeg Wisły. W końcu XIII wieku dotarli nawet na teren
dzisiejszej Warszawy i zabili tam jednego z książąt mazowieckich.
Od zachodu groziło Polsce niebezpieczeństwo ze strony Ępąn^SR"
bujgij^ Ta niemiecka marchia, która powstała na ziemiach słowiań-
skich, rozrastała się wciąż kosztem Słowian. W połowie XIII wieku
Brandenburczycy zdołali usadowić się w Ziemi Lubuskiej przy
ujściu Warty do Odry. Powstało niebezpieczeństwo odcięcia Polski
od Pomorza, gdzie wciąż panowali słowiańscy książęta. Równocześnie
zagrażali Wielkopolsce (tak nazywano ziemie dawnych Polan i ich
najbliższych sąsiadów) i posuwali się wzdłuż Noteci między Pomo-
rzem i Wielkopolską z wyraźnym zamiarem opanowania Gdańska
i Pomorza Gdańskiego, które było wówczas oddzielnym księstwem.
Książęta pomorscy, którzy pierwsi dostrzegli niebezpieczeństwo ze
strony Krzyżaków i wspomagali Prusów w walce z Zakonem, bronili
się także przed Brandenburczykami. Ostatni z książąt, Mszczuj II,
zapisał Pomorze Gdańskie Przemysłowi II, księciu wielkopolskiemu.
Próby zjednoczenia Polski. Pomimo rozbicia dzielnicowego
utrzymywało się poczucie jedności państwa polskiego. Ludność po-
szczególnych dzielnic łączył wspólny język i obyczaje/ Rządzili
wprawdzie różni książęta, ale pochodzili oni z jednej dynastii Pia-
stów. Zjednoczenie Polski było konieczne ze względu na niebezpie-
151
czeństwa, jakie groziły krajowi zwłaszcza ze strony Niemców. Rów
nież rozwój miast i gospodarki rolnej wymagał pokoju i bezpieczeń-
stwa. Mogła je zapewnić tylko silna władza księcia panującego nacj
całym krajem.
Myśl zjednoczenia Polski popierało rycerstwo, większość ducho-
wieństwa i możnych panów oraz mieszczanie i chłopi.
Pierwsze próby zjednoczenia Polski wyszły odr>książąt śląskich
Próby te jednak nie powiodły się. Następnie usiłował osiągnąć ten
cel książę Przemyślali, który skupił pod swoim berłem znaczną
część ziem: Wielkopólskę i Pomorze Gdańskie. Koronował się on
w Gnieźnie na króla Polski (1295 r.). W kilka miesięcy później został
jednak zamordowany w Rogoźnie za sprawą Brandenburczyków.
Spadek po nim objął książę kujawski ^ladysłą^y Łokietek, nazywany
tak z powodu małego wzrostu. Nie znalazł jednak należytego poparcia
w walce z królem c^ki^n, Wacławem II, który rościł sobie prawa do
władzy nad Polską. Łokietek musiał uchodzić z kraju, a Wacław II
koronował się w Gnieźnie na króla Polski (1300 r.).
Władysław Łokietek powraca do Polski. Rządy czeskie w Polsce
spotkały się z poparciem bogatych mieszczan niemieckich w nie-
których miastach. Mieszczanie ci uważali za pożądane dla rozwoju
handlu połączenie pod rządami jednego króla Polski i Czech. Również
niektórzy biskupi poparli obce rządy. Ogół ludności jednak niechętnie
odnosił się do tych rządów, gdyż opierały się na Niemcach. Toteż
z radością powitano powrót Łokietka do Polski. Władysław Łokietek
wrócił do Polski z niewielkim oddziałem węgierskich rycerzy. Zdołał
on opanować Ziemię Krakowską i Sandomierską (tę część Polski
nazywano później Małopolską), a Pomorze Gdańskie uznało jego
zwierzchnictwo. W czasie tych walk umarł Wacław II. Ułatwiło to
zwycięstwo Łokietkowi. Zjednoczenie Polski było już więc bliskie.
Tymczasem zagroziło Polsce wielkie niebezpieczeństwo ze strony
Krzyżaków.
Kto zagrażał Polsce w XIII wieku 1) od wschodu, 2) od zachodu,
3) od południa?
Kto próbował zjednoczyć Polskę w końcu XIII wieku?
Oznacz na wykresie najważniejsze daty z dziejów naszyć
wieku. Dlaczego te właśnie daty uważasz za najważniejsze?
152
48. ZABÓR POMORZA GDAŃSKIEGO
PRZEZ KRZYŻAKÓW
Przypomnij, w jakim celu Krzyżacy byli sprowadzeni do Polski. Do czego
dążyli po osiedleniu się w Prusach?
Jakich zaborów chcieli dokonać w Polsce Brandenburczycy?
Brandenburczycy uderzają na Gdańsk. Rządy na Pomorzu
Gdańskim powierzył Władysław Łokietek potężnemu rodowi pomor-
skiemu Święców. Święcowie zdradzili Łokietka i Polskę. Zawarli
tajny układ z Brandenburczykami i pomagali im w zajmowaniu Po-
morza. Wojska napastników podeszły pod Gdańsk. Miasto broniło
się dzielnie, ale jednocześnie wysłano do Łokietka gońców z prośbą
o pomoc. Tymczasem niemieccy mieszczanie Krakowa i innych
miast na południu Polski wraz ze zniemczonym biskupem krakowskim
przygotowywali bunt przeciwko polskiemu księciu. Dlatego Władysław
Łokietek odpowiedział wysłannikom Gdańska, że pomocy na razie
nie może udzielić, i poradził im, żeby w ostatecznym wypadku wezwali
na pomoc Krzyżaków, gdyż Zakon wciąż jeszcze był uważany za przy-
jaciela Polski. Koszty wyprawy przeciwko Brandenburczykom miały
być Krzyżakom zwrócone.
Podstęp Krzyżaków. Krzyżacy chętnie skorzystali z wezwania.
Jako sprzymierzeńcy zostali wpuszczeni do grodu w Gdańsku.
Brandenburczycy wycofali się, a Krzyżacy zupełnie niespodziewanie
uderzyli w dzień targowy na miasto, opanowali je i wielu ludzi za-
mordowali. Podobnie postąpili w innych miastach pomorskich. Naj-
dłużej bronił się gród w Świeciu, ale został opanowany zdradą. W ten
sposób całe Pomorze Gdańskie znalazło się w rękach Krzyżaków.
Daremnie Władysław Łokietek domagał się zwrotu Pomorza.
Krzyżacy nie mieli zamiaru wyrzec się podstępnie zdobytej, prastarej
słowiańskiej ziemi. Od tej pory stało się jasne dla wszystkich, że Krzy-
żacy są śmiertelnym wrogiem Polski i że musi przyjść do zbrojnej
rozprawy z nimi.
Władysław Łokietek stara się odzyskać Pomorze. Łokietek
nie mógł wystąpić zbrojnie przeciwko Krzyżakom, gdyż przedtem
musiał stłumić bunt mieszczan w Krakowie, a następnie przyłączyć
do swych posiadłości Wielkopolskę (1314 r.).
153
Rozumiejąc, że Polska była jeszcze zbyt słaba, żeby walczyć z Za-
konem, Władysław Łokietek zwrócił się do papieża ze skargą na
Krzyżaków. Sędziowie papiescy przyjechali do miasta Inowrocławia
na Kujawach i po wysłuchaniu świadków napaści krzyżackiej na Po-
morze nakazali Zakonowi zwrócić Polsce tę ziemię i zapłacić odszko-
dowanie za nieprawne jej posiadanie (1321 r.). Krzyżacy jednak nie
chcieli zwrócić zagrabionej ziemi, a papież, do którego się odwołali,
nie zatwierdził wyroku swoich sędziów. Pozostawała więc Polsce tylko
walka zbrojna.
• Zbierz wszystkie dotychczasowe wiadomości o Krzyżakach, będą
potrzebne do zrozumienia dalszych wydarzeń.
• Zaznacz na wykresie datę zagarnięcia Pomorza przez Krzyżaków
i datę sądu papieskiego w Inowrocławiu.
49. KORONACJA WŁADYSŁAWA ŁOKIETKA.
WOJNA Z KRZYŻAKAMI
Koronacja Władysława Łokietka w Krakowie. 1320 r. W cza-
sie sądu w Inowrocławiu Władysław był już królem. Koronował się
on na króla Polski w Krakowie w 1320 r. [123], Nie cala Polska została
jednak zjednoczona. Państwo Łokietka obejmowało tylko Wielkopolskę
i Małopolskę. Pomorze zagarnięte zostało przez Krzyżaków, nie uzna-
wało też zwierzchnictwa Łokietka Mazowsze. Na Śląsk oddziaływały
coraz silniej wpływy czeskie, a wielu tamtejszych książąt piastowskich
uznało już zwierzchnictwo królów czeskich.
Koronacja oznaczała jednak, że Polska znów jest państwem nieza-
leżnym i że władcy jej będą dążyli do zjednoczenia wszystkich ziem
polskich.
Przygotowania do wojny. Krzyżacy porozumieli się z Branden-
e 4
burczykami i z królem czeskim i przygotowywali wspólne wystąpienie
przeciwko Polsce. Łokietek, który córkę swoją wydal za mąż za króla
węgierskiego, mógł liczyć na pomoc Węgier w razie napadu od strony
Czech. Doszło również do przymierza z Litwą, której po podbiciu
Prus zaczęli zagrażać Krzyżacy. Księżniczka litewska została żoną
królewicza polskiego Kazimierza, jedynego syna Władysława Łokietka,
a obydwa państwa miały wspólnie walczyć przeciwko Krzyżakom.
154
[123] Szczerbiec. Miecz koronacyjny Władysława Ło-
kietka, a później następnych królów polskich. Opowia-
dano, że miecz ten miał wyszczerbić Bolesław Chrobry
uderzając nim w Złotą Bramę w czasie wjazdu do Kijowa
w 1018 roku. W rzeczywistości miecz pochodzi z XIII
wieku. Obecnie znajduje się na Wawelu w Krakowie
Napad Krzyżaków. Tymczasem Krzy-
żacy w porozumieniu z królem czeskim za-
mierzali jednocześnie z dwu stron uderzyć
na Polskę. Miejscem spotkania wrogich wojsk
miało być miasto Kalisz. Zapłonęły wsie, mia-
sta i grody na szlaku pochodu Krzyżaków. Cza-
rny znak krzyża na białych płaszczach oznaczał
dla ludności Polski śmierć i zniszczenia. Krzy-
żacy zniszczyli i zrabowali Gniezno, Łęczy-
cę, Sieradz i inne miasta. Dotarli pod Kalisz
i próbowali go zdobyć. Wojska polskie pod
osobistym dowództwem Łokietka przybyły na
pomoc i napastnicy musieli się wycofać nie do-
czekawszy się nadejścia króla czeskiego. Szli
szybko do swoich zamków prowadząc ze so-
bą licznych jeńców i wioząc zrabowane w Pol-
sce łupy. Przeszło siedemdziesięcioletni król
polski posuwał się za nimi, czekając sposob-
nej chwili do uderzenia na napastników.
Na Kujawach Krzyżacy rozdzielili swoje
wojsko na trzy części z zamiarem opanowania
tej dzielnicy. Na jedną z tych części niespo-
dziewanie uderzył Łokietek pod Plowcami,
niedaleko miasta Radziejowa. Krzyżacy byli
zupełnie zaskoczeni pojawieniem się wojska polskiego. Po kilku
godzinach boju cały ten oddział został prawie doszczętnie znisz-
czony. Uciekinierzy z pola bitwy zdołali jednak zaalarmować pozo-
stałe oddziały krzyżackie, które pospiesznie przybyły na pomoc. Znów
rozpoczął się bój, który trwał aż do wieczora. W nocy wojska polskie
wycofały się. Krzyżacy pospiesznie oddalili się w stronę Torunia.
155
Bitwa pod Plowcami (1331 r.) nie rozstrzygnęła ostatecznie walki
z Zakonem, ale była pierwszym zwycięstwem nad Krzyżakami, którzy
do tej pory byli uważani za niezwyciężonych.
W roku następnym Krzyżacy wpadli na Kujawy i opanowali tę
dzielnicę mimo zaciętej obrony polskiej. Wojska polskie i węgierskie
przybyły na pomoc zbyt późno. Wiódł je znów osobiście niestrudzony
Łokietek. W kilka miesięcy później król już nie żyl (1333 r.).
• Gdzie odbywały się koronacje królów polskich aż do czasów Wła-
dysława Łokietka?
• Co oznaczało przeniesienie miejsca koronacji do Krakowa?
• Jakich sojuszników i jakich wrogów miała Polska za czasów Wła-
dysława Łokietka?
• Jakie ziemie polskie zagarnęli Krzyżacy?
• Niektórzy historycy proponowali nazywać Władysława Łokietka
Władysławem Niezłomnym. Jak myślicie, co by za takim przydom-
kiem przemawiało?
50. PRZEJŚCIE ŚLĄSKA POD PANOWANIE CZESKIE
Kazimierz Wielki. Następcą zmarłego króla został syn jego
Kazimierz, któremu później dano przydomek Wielkiego. Natychmiast
po objęciu rządów koronował się on na króla. Polska pod koniec pa-
nowania jego ojca zdołała się obronić jednocześnie przeciwko dwóm
potężnym wrogom, ale była zniszczona i osłabiona. Kazimierz Wielki
próbował na początku swych rządów dalej upominać się o utracone
ziemie polskie. Wiedział jednak, że wspólne wystąpienie króla czes-
kiego i Krzyżaków przeciwko Polsce może być bardzo niebezpieczne.
Sam był świadkiem spustoszeń, jakich dokonali Krzyżacy w czasie
ostatniej wojny, kiedy to dotarli aż do Kalisza, podczas gdy król
czeski bezskutecznie próbował zdobywać Poznań. Postanowił więc
dojść do porozumienia z Czechami. Królowie czescy mieli wciąż
pretensje do tronu polskiego. Uważali również, że Śląsk powinien
należeć do Czech, gdyż znaczna część książąt śląskich uznawała juz
zwierzchnictwo królów czeskich.
Dzięki pośrednictwu króla Węgier doszło po długich targach do
porozumienia między Kazimierzem Wielkim a królem czeskim.
Za dużą sumę pieniędzy zgodził się król czeski zrzec wszelkich pre-
156
tensji do panow ania w Polsce. Trudniej było załatwić sprawę Śląska.
Ostatecznie Kazimierz Wielki zrzekł się praw swoich do tych księstw
śląskich, które już uznawały zwierzchnictwo czeskie. Tylko jeden
z książąt śląskich, Bolko świdnicki, długo jeszcze był sprzymie-
rzeńcem króla polskiego i nie uznawał zwierzchnictwa czeskiego.
Przez to porozumienie osłabił Kazimierz Wielki współdziałanie
czesko-krzyżackie, ale Śląsk był stracony. Król nie uważał swego
zrzeczenia się za ostateczne i nawet później prowadził wojnę o Śląsk.
Pokój z Krzyżakami. Kazimierz Wielki przez 10 lat zwlekał
z zawarciem pokoju z Krzyżakami i nic rezygnował z odzyskania ziem
przez nich zagarniętych. Najpierw spór polsko-krzyżacki rozsądzali
królowie czeski i węgierski. Przyznali oni Pomorze Krzyżakom, a Ku-
jawy kazali zwrócić Polsce.
Kazimierz wyroku nie uznał i odwołał się do sądu papieża. Sąd
odbył się w Warszawie (1339 r.). Było to pierwsze większe wyda-
rzenie historyczne w tym mieście. Krzyżacy nie stawili się przed
sądem, ale rozprawa się odbyła. Wyrok nakazywał zwrot Polsce za-
grabionych ziem, ale Krzyżacy znów odwołali się do papieża, a ten
wyroku nie zatwierdził. Spór ciągnął się dalej. Kiedy jednak rozpo-
częły się walki o opanowanie ziem ruskich, król zawarł z Krzyżakami
pokój w Kaliszu (1343 r.). Pomorze i Ziemia Chełmińska pozostały
w rękach krzyżackich, chociaż król nadal używał tytułu „pana i dzie-
dzica Pomorza”.
Zajęcie Rusi Halickiej. Na zakończenie sporów o Śląsk i Po-
morze wpłynęła sprawa Rusi Halickiej. Panował tam książę pochodzą-
cy z mazowieckiej linii Piastów. Miał on różne zatargi z własnymi
poddanymi i szukał pomocy u władców Polski i Węgier. Pomoc tę
otrzymał, ale za to uznał króla Kazimierza swoim następcą. W niecały
rok później został otruty. Niełatwo przyszło Kazimierzowi opanować
Ruś Halicką. Oprócz Polski i Węgier usiłowali zająć ten kraj Tatarzy
i Litwini (1340 r.).
Rozpoczęła się wojna, która trwała kilkanaście lat. Wojsko polskie
wspomagane przez Węgrów opanowało Przemyśl, Lwów, Halicz
i inne miasta. W ten sposób bogata ta ziemia, przez którą prowadziła
ważna droga handlowa do Morza Czarnego, została zdobyta przez
Polskę. Ludność ruska dostała się pod panowanie polskie.
Opanowanie Rusi Halickiej przyniosło korzyści kupcom, zwła-
157
szcza krakowskim. Zyskiwał też skarb królewski, bo kupcy z innych
krajów musieli płacić za przejazd przez te ziemie. Możni panowie
z Małopolski mieli nadzieję zdobycia tam nowych posiadłości.
• Przypatrz się mapie przedstawiającej Polskę w czasach Kazimierza
Wielkiego. Czy ówczesne granice Polski łatwe były do obrony?
• Jakie ziemie Polska utraciła, a jakie zdobyła?
• Dlaczego łatwiej było Kazimierzowi zdobyć Ruś Halicką, niż odzyskać
Śląsk i Pomorze?
Z zeznania Jana, wójta z Uniejowa na procesie w Warszawie w 1339 r.:
,.Zapytany powiedział, że... Krzyżacy z silnym wojskiem... jako wrogowie
wtargnęli... do Polski i tam spalili i złupili miasto i gród Uniejów nie oszczędzając
nawet kościoła, wielu ludzi pomordowali... zapytany, skąd wie o tym, powiedział,
że on sam... osobiście był w Uniejowie, kiedy... Krzyżacy... z wojskiem tamże wtar-
gnęli, a on wtedy ledwo ich zobaczył, uciekł do lasu, aby uniknąć śmierci — a tam
w lesie wszedł na jedno drzewo wysokie, z którego widział — ponieważ las b'isko
jest miasta — ogień, płomienie i dym w Uniejowie... widział, jak kościół i gród
i całe miasto paliło się, kiedy Krzyżacy ze swym wojskiem tamże przebywali. Zapy-
tany, czy byli ludzie zamordowani przez Krzyżaków w Uniejowie, powiedział, że
tak — 24 czy 26. Zapytany, jakie łupy wzięli w tej miejscowości, powiedział, że
pobrali złoto, srebro, materie, konie i ubranie. Zapytany, skąd poznał, że to było
wojsko Krzyżaków... powiedział, że najeźdźcy... mieli czarny krzyż na białych pła-
szczach — a na sztandarze był czarny krzyż na białym polu".
51. SPISANIE I UPORZĄDKOWANIE PRAW
Brak jednolitego prawa dla całego państwa. W czasach roz-
bicia dzielnicowego każdy książę wydawał prawa, których musieli
przestrzegać jego poddani. Prawa te nie obowiązywały jednak już
w sąsiednim księstwie.
Po zjednoczeniu Polski okazało się, że w każdym z dawnych księstw
są inne prawa. Ponadto prawa te często nie były spisane. Mówiono
wówczas, że sądzi się według starego zwyczaju. Nie było jednak wtedy
pewności, czy rzeczywiście sędziowie dobrze stosują to tak zwane
prawo zwyczajowe. Król Kazimierz postanowił te sprawy uporządko-
wać.
Statuty Wiślickie. Król powołał uczonych znawców praw pol-
skich i polecił przygotować prawo jednolite dla całej Polski. Praca
była trudna i długa.
158
Gdy została skończona, król ogłosił w prastarym grodzie Wiślicy
statuty, czyli zbiór nowych praw. Od tej pory wiadomo było, kiedy
będą się odbywały sądy, i każdy wiedział, gdzie można szukać spra-
wiedliwości.
Prawa w tamtych czasach nie były jednakowe dla wszystkich lu-
dzi, jak to jest u nas dzisiaj. Nie było również jednakowych kar za
to samo przestępstwo. Najlepiej widać to na przykładzie kar za zabicie
człowieka. Za zabicie szlachcica trzeba było zapłacić karę aż 60 grzy-
wien (grzywna ważyła 190 gramów srebra), za zabicie rycerza bez
herbu — 30 grzywien, a za zabicie chłopa — tylko 10 grzywien.
W statutach wiślickich znajdowały się również postanowienia do-
tyczące nowej organizacji wojsk. Było to konieczne, bo dotychczasowa
organizacja wojska okazała się już przestarzała.
Odtąd każdy szlachcic był obowiązany brać udział w obronie
kraju i przyprowadzić ze sobą na wojnę pewną ilość uzbrojonych ludzi.
Podobny obowiązek został rozciągnięty również na sołtysów. Du-
chowni, którzy mieli majątki prywatne, musieli również osobiście
brać udział w obronie kraju. Gdyby tego obowiązku nie dopełnili, król
miał prawo zabrać im cały majątek. Wojsko zostało zorganizowane
w jednostki zwane chorągwiami. Nazwa pochodzi od chorągwi, czyli
sztandaru, który taka jednostka posiadała. W czasie bitwy chorągiew
była widoczna nad tłumem walczących i każdy żołnierz wiedział, że
musi się trzymać blisko niej. Wprowadzone przez Kazimierza zmiany
w organizacji wojska przyczyniły się bardzo do zwiększenia obron-
ności Polski.
Prawa ogłoszone w Wiślicy były przede wszystkim korzystne dla
szlachty, ale zabezpieczały również przed samowolą możnych pozo-
stałe warstwy ludności. ,,Za jego rządów pisze o królu Kazimierzu
żyjący wówczas kronikarz Janko z Czarnkowa żaden z potężnych
panów lub szlachty nie śmiał biednemu gwałtu czynić”.
• Jakie znaczenie miało spisanie i uporządkowanie praw?
• Z którymi postanowieniami statutów wiślickich nie mógłbyś się dziś
zgodzić?
159
53. ROZKWIT MIAST
Wielkiego. Przykład
161
zamku budowanego na
1 ] — Historia dla kl, V
[124] Zamek w Chęcinach z czasów Kazimierza
wzgórzu
52. BUDOWA ZAMKÓW OBRONNYCH
Przypomnij najazd wojsk krzyżackich i króla czeskiego na Polskę Zo
sów Władysława Łokietka. Co król Kazimierz Wielki uczynił, żeby p
mogła się lepiej bronić na wypadek wojny? z SK0
Nowe zamki obronne. W czasie wojny z Krzyżakami stare
zamki często okazywały się zbyt słabe i łatwo stawały się łupem nie
przyjaciela. Napastnicy posiadali ulepszone maszyny oblężnicze
umieli rzucać zapaloną smołę do obleganych miast i grodów, wznie-
cać pożary i rozbijać bramy. Trzeba było inaczej budować nowe
zamki obronne i wzmacniać stare. W czasach Kazimierza Wielkiego
zbudowano kilkadziesiąt nowych zamków i wiele miast otoczono
murami.
Jak byl zbudowany zamek? Zamki obronne były wznoszone
według dokładnie obmyślonego planu. Budowano je zawsze w miej-
scach z natury obronnych. Np. zamek w Kruszwicy był nad Goplem.
Wody jeziora, grube mury i potężne baszty ułatwiały obronę. Inne
zamki wznoszono jak dawniej na wzgórzach, skałach, nad rzekami, na
sztucznie usypanych podwyższeniach wśród bagien itp. [124]. Mury
były często podwójne, a w razie opanowania ich przez nieprzyjaciela
można się było jeszcze bronić w potężnej wieży. Zamki ówczesne były
budowane z kamienia oraz z cegły. Zabudowania wewnątrz murów
były również murowane. Ułatwiało to znacznie obronę i lepiej za-
bezpieczało przed pożarem [fot. 15].
Porównaj znany ci zamek z zamkami na ilustracjach w podręczniku.
Przypomnij organizację miast na prawie niemieckim. Skąd się brało
bogactwo miast? Co to było prawo składu?
Bezpieczeństwo na drogach. Kazimierz Wielki bardzo dbał
o rozwój miast. Żeby kupcy mogli jeździć po kraju, trzeba było
ulepszyć drogi i zapewnić na nich bezpieczeństwo. Rabusie napada-
jący kupców na drogach zostali wytępieni. Stan dróg poprawił się.
W miejscach bagnistych wzmacniano drogę przez układanie ściętych
drzew lub kamieni, budowano mosty na rzekach lub zabezpieczano
kamieniami brody. Bezpiecznie poruszały się ciężko naładowane wozy,
jadące wolno z zachodu aż ku Morzu Czarnemu i od Bałtyku na
południe — do Czech, Węgier i jeszcze dalej. Szybciej nieco posuwali
się kupcy, którzy wieźli swoje towary na grzbietach koni. Król za-
chęcał kupców obcych do przyjazdu do Polski. Chętnie tu przyby-
wali, bo było bezpiecznie i można było korzystnie sprzedać swoje
towary.
Miasta. W miastach przybywało ludności. Do największych miast
na ziemiach polskich należał Wrocław, ale miasto to nie należało już
do państwa Kazimierza Wielkiego. Liczyło ono około 17 000 miesz-
kańców. Niewiele mniejszy od Wrocławia był Kraków (14000 miesz-
kańców). Mniejsze miasta liczyły 1000—2000 mieszkańców.
Miasta były przeważnie otoczone murami. W czasach Kazimierza
Wielkiego około 30 miast otrzymało mury. Wzrosło bezpieczeństwo
w miastach i zwiększyła się obronność kraju. Domy, kościoły, ratusze
i mury miejskie budowano z cegły, która wówczas weszła w powszechne
użycie. Mówiono o królu Kazimierzu, że zastał Polskę drewnianą,
a zostawił murowaną. Była to częściowo tylko prawda. W miastach
przybyło murowanych budowli, wieś pozostała nadal drewniana.
Bogactwo mieszczan. Miasta bogaciły się na handlu zagranicz-
nym i na handlu miejscowym. Do najbogatszych ludzi w mieście
należeli kupcy. Często z daleka sprowadzali oni różne towary, które
później sprzedawali po wyższej cenie, osiągając wielkie zyski [125].
[1251 Monety z czasów Kazimierza Wielkiego
Mieszczanie nieraz pożyczali pieniądze królowi polskiemu. Miesz-
czanin krakowski, Mikołaj Wierzynek, pożyczał znaczne sumy cesa-
rzowi, który był jednocześnie królem czeskim. Dłużnikiem mieszczan
krakowskich bywał również król węgierski.
Żeby bogaci mieszczanie nie wynosili się ponad szlachtę, król
Kazimierz wydał prawa przeciwko zbytkom. Zakazywał w nich np.
noszenia zbyt długich nosów u obuwia, trenów, czyli ogonów u sukien,
podawania zbyt wielu potraw na weselach, noszenia zbyt wielu ozdób,
Zastanów się, czy zjednoczenie Polski było korzystne dla miast.
Co zrobiono w Polsce w czasach Kazimierza Wielkiego dla rozwoju
miast?
Wskaż na mapie najważniejsze drogi handlowe i wymień nazwy
miast, które przy nich leżą,
w
Daj przykłady bogactwa mieszczan.
kosztowności itp.
Obok bogatych mieszczan było w miastach dużo biedoty. Byli to-
ludzie, którzy nie mieli własnych domów ani warsztatów, chłopi szu-
kający lepszego życia w mieście (jeśli udało im się dostać do miasta),
bardzo liczni żebracy oraz ludzie próbujący zajmować się rzemiosłem
bez zezwolenia cechu.
Rządy w mieście należały do bogatszych mieszczan. Dbali oni
przede wszystkim o swoje interesy.
54. BUDOWNICTWO GOTYCKIE
Przypomnij sobie, jak wyglądały budowle romańskie [126].
[126] Kościół zbudowany w stylu
romańskim
Nowy sposób budowania. Już w XII wieku rozpowszechnia się
we Francji nowy sposób budowania. Inny mają wygląd kościoły,
ratusze, zamki i domy mieszkalne. Budo-
wnictwo to przyjęło się w Anglii, w Niem-
czech, a od połowy XIII wieku również
i u nas. Ten nowy sposób budowania nazy-
wamy stylem gotyckim.
Budowle romańskie były wewnątrz ciem-
ne, niewiele bowiem światła przedostawało
[127] Okno
w stylu romańskim
[128] Okno gotyckie
163
się do środka przez wąskie okienka w grubych murach [127]. Wnę-
trze budowli gotyckiej rozjaśnione jest światłem wpadającym przez
olbrzymie, wysokie okna [128], Światło to jest różnobarwne, po-
nieważ zamiast zwykłych szyb wprawione są w okna przezroczyste
witraże złożone z mnóstwa kolorowych szkieł.
Mury, kolumny i okna pną się wysoko w górę. Zarówno okna jak
i drzwi zakończone są ostrymi lukami. Podobne ostre luki występują
w budowie sklepienia [129] [fot. 18],
Z zewnątrz budowla gotyc-
ka zdumiewa swoim ogromem.
Kościoły i ratusze mają strze-
liste wielkie wieże dochodzą-
ce do 150 m wysokości. Mu-
ry podparte są od zewnątrz
wzmacniającymi je przypora-
mi.
Twórcami tych budowli
byli rzemieślnicy doskonale
znający trudną sztukę budo-
wania. Materiałem budowla-
nym był początkowo kamień,
później oprócz kamienia sto-
sowano też cegłę [fot. 19].
romańskim
gotyckim
[129] Wnętrze kościoła zbudowanego
w stylu gotyckim
• Porównaj budowle romańskie i gotyckie.
Budowle w stylu luki sklepienia okna wieże
55. ZAŁOŻENIE UNIWERSYTETU
W KRAKOWIE
Kiedy powstały w Krakowie pierwsze szkoły i kto się w nich uczył?
Szkoły* Za czasów Kazimierza Wielkiego było znacznie więcej
szkół niż w XI wieku. Istniały nie tylko przy siedzibach biskupich
i przy klasztorach, ale we wszystkich większych miastach, a nawet
i przy parafiach. Uczyli się w nich przeważnie przyszli księża. Jed-
nakże coraz częściej uczyli się także pisać i liczyć mieszczanie. W klasz-
torach przepisywano coraz więcej ksiąg, ale wciąż było ich mało i były
bardzo drogie. Oprawiane w deski obite skórą (czytało się taką
księgę „od deski do deski”), były przytwierdzone łańcuchami do
stołów i korzystać z nich mogło bardzo niewielu ludzi.
Polsce potrzeba ludzi uczonych. Potrzebni byli ludzie wy-
kształceni, którzy umieliby leczyć chorych, znali dawne prawa rzym-
skie i prawa obowiązujące w Polsce. Tacy ludzie kształcili się w wyż-
szych szkołach zwanych akademiami lub uniwersytetami. Mieliśmy
takich uczonych Polaków, ale kształcili się oni we Włoszech, na uni-
wersytetach w Bolonii i w Padwie. Najbliżej Polski był uniwersytet
w Pradze, pięknej stolicy Czech. Był to najstarszy uniwersytet w tej
części Europy (założony w 1348 roku).
Kazimierz Wielki zakłada uniwersytet w Krakowie. 1364 r.
W 1364 r. król Kazimierz wystawił dokument, w którym zawarte
było postanowienie o utworzeniu uniwersytetu. „Niechże więc tam
będzie nauk przemożnych perła, aby wydawała męże dojrzałością
rady znakomite, ozdobą cnót świetne i w różnych umiejętnościach
biegłe; niechaj otworzy się orzeźwiające źródło, a z jego pełności
niech czerpią wszyscy naukami napoić się pragnący. Do tego to miasta
Krakowa niechaj zjeżdżają się swobodnie i bezpiecznie wszyscy miesz-
kańcy nie tylko królestwa naszego i krajów przyległych, ale i inni
z różnych części świata, którzy pragną nabyć tę przesławną perłę
wiedzy”.
Uniwersytet w Krakowie był zorganizowany na wzór uniwersyte-
tów włoskich w Bolonii i w Padwie. Kształcili się w nim przeważnie
przyszli znawcy prawa i lekarze.
Ułatwienia dla profesorów i studentów. Każdy, kto chciał
uczyć się w uniwersytecie krakowskim, mógł swobodnie przyjechać
<lo Polski, przywieźć ze sobą bez żadnych opłat celnych (pobierano
je na granicy i w niektórych punktach wewnątrz kraju) swoje rzeczy,
konie, książki, ubrania, jedzenie i napoje.
,, Wszystko to — czytamy — do wzmiankowanego miasta Kra-
kowa ma wolno wejść bez opłacania jakiegokolwiek cła, a celnicy
i ktokolwiek inny nie mają temu w żaden sposób przeszkadzać. Gdyby
się kto ze scholarów (studentów) za granicą ziemi krakowskiej w ziarno,
zboże, mąkę, marcowe piwo, wino lub drwa zaopatrzył, wszystko to
i każda rzecz z osobna wodą i lądem wolno puszczane ma być bez
opłat... . Odnosiło się to do profesorów, studentów i wszystkich
osób pracujących w uniwersytecie.
W kilkadziesiąt lat później po różnych zmianach uniwersytet kra-
kowski stał się sławmy w Europie. Do dnia dzisiejszego służy on tym,
którzy, jak w dokumencie napisano, ,,pragną nabyć tę przesławną
perlę wiedzy” [fot. 19].
Śmierć Kazimierza Wielkiego. 1370 r. Kazimierz już się
postarzał. Miał prawie 60 lat. Nie miał syna, tylko córki, a w Polsce
obowiązywało prawo, że kobiety nie mogły dziedziczyć tronu. Istniała
już dawno umowa, że jeśli Kazimierz nie będzie miał syna, to tron po
nim obejmie jego siostrzeniec, król węgierski Ludwik. Węgrzy nie
za darmo pomagali Polsce w walce o Ruś Halicką, bo istniała także
i druga umowa, że jeżeli Kazimierz będzie miał syna, to Ruś będzie
należała do Węgier, a Polska otrzyma pewną sumę pieniędzy jako
odszkodowanie.
Po zakończeniu walk o Ruś zaczął Kazimierz przygotowywać się
znów do walki o Śląsk. Myślał także o tym, żeby ułatwić objęcie tronu
polskiego swemu ukochanemu wnukowi, księciu Kaźkowi, który rzą-
dził w Słupsku. W ten sposób Pomorze Zachodnie byłoby znów po-
łączone z Polską.
Niespodziewany wypadek przerwał działalność wielkiego króla.
Kazimierz wybrał się w okolice Przedborza nad Pilicą na polowanie.
W pogoni za jeleniem koń się przewrócił, król pad) i — jak mówi
współczesny kronikarz Janko z Czarnkowa — ,,niemałą ranę otrzymał
w lewą goleń”. Kronikarz mówrił prawdę. Przekonaliśmy się o tym,
gdy przed blisko stu laty otwarto grobowiec Kazimierza Wielkiego
na Waw^elu. Po wypadku przewieziono króla na zamek wawelski,
gdzie zmarł w roku 1370. Był to ostatni król z rodu Piastów [130].
166
(1301 Kazimierz Wielki. Tak miał wyglądać król według
Jana Matejki, który był obecny przy otwarciu jego grobowca.
Pomiary kości wskazują, że miał około 180 centymetrów
wzrostu, budowę mocną, nos długi i wąski, garbaty, na
końcu zgięty. Żyjący w kilkadziesiąt lat po śmierci króla his-
toryk polski Jan Długosz tak zapisał szczegóły dotyczące
wyglądu Kazimierza Wielkiego: Kazimierz był wysokiego
wzrostu, otyły, poważnego lica, włosów gęstych i kędzierza-
wych, brody długiej.
dla Polski zrobił Kazimierz Wielki?
Porównaj granice Polski za Bolesława Chrobrego z granicami w
chwili śmierci Kazimierza Wielkiego. Wypisz nazwy wszystkich
utraconych czysto polskich ziem.
167
POWTÓRZENIE
1. Co zawdzięczamy starożytnym Egipcjanom, Grekom i Rzymianom?
2. Daj przykłady bohaterstwa w obronie ojczyzny.
3. Pokaz na przykładach, jak rozwój narzędzi pracy wpływał na życie
ludzi.
4. Porównaj położenie chłopów w Polsce w XIII wieku z położeniem nie-
wolników w starożytnym Rzymie. Co się zmieniło na korzyść pracu-
jących?
5. Kto zagrażał Polsce w okresie rządów Piastów?
6. Daj przykłady bohaterstwa ludności Polski w walce z najazdami
wrogów.
7. Spróbuj wyjaśnić, jakie były różnice w położeniu chłopów, mieszczan
i szlachty w Polsce.
8. Wskaż, jak się zmieniały warunki mieszkaniowe ludzi od jaskiń do
domów w miastach.
9. Opowiedz o uzbrojeniu i sposobach walki od czasów najdawniejszych
do XIV wieku. Od czego zależał rodzaj uzbrojenia i sposoby walki?
, mieszczan
WYKAZ MAP POŹATEKSTOWYCH
Świat starożytny
Rozwój terytorialny państwa rzymskiego
Rozmieszczenie Słowian
Europa w X wieku
Polska za Bolesława Chrobrego
Polska w okresie rozbicia dzielnicowego
Polska w drugiej połowie XIV wieku
SPIS TREŚCI
6.
19
21
8.
9.
30
III. STAROŻYTNA GRECJA
10.
34
38
12.
170
14
17
8
10
I. PIERWOTNI LUDZIE
1. Życie człowieka pierwotnego.................................
Pożywienie i mieszkanie człowieka pierwotnego. Pierwsza broń i narzędzia.
Narzędzia z kamienia łupanego. Polowanie na mamuta. Użytkowanie ognia.
2. Doskonalenie broni i narzędzi. Luk i strzały. Siekiera. Narzędzia z kamienia
gładzonego...............................
3. Hodowla zwierząt. Początki rolnictwa .............................
Oswajanie zwierząt. Początki rolnictwa. Wspólna gospodarka.
II. STAROŻYTNY WSCHÓD. EGIPT
Kraje Starożytnego Wschodu ..............................
Życic w dolinie Nilu.....................................
Wylewy Nilu.
Rozwój rzemiosła i handlu................................
Praca rzemieślników. Karawana kupiecka.
Cześć dla sił przyrody. Zabytki budownictwa i sztuki egipskiej .
W icrzenia Egipcjan. Budowle egipskie i wyroby artystyczne.
Jak faraon rządził krajem.............................
W ładcy Egiptu. Ściąganie podatków od chłopów. Praca pisarza.
Budowa piramidy dla faraona .............................
Opracowanie planu budowli. Prace przy budowie piramidy.
Powtórzenie...........................
Kraj i ludzie...........................................................
Warunki życia w Grecji. Ludność. Siedziby Greków. Jak odbywało się za-
kładanie kolonii. Kolonie greckie.
Wierzenia Greków .......................................................
Bogowie greccy. Mit o Prometeuszu. Wojna trojańska.
Greckie igrzyska sportowe ..............................................
Na stadionie w Olimpii.
13. Wojny Greków w obronie niepodległości ............
Persowie rozpoczynaj, wojny z Grekami. Bitwa' pod Maratonem.’ Biiwa pód
Termopnami. Bitwa morska pod Salaminą.
14. W Atenach........................................
Okręt przybywa do portu Pireus. Na rynku ateńskim. U garncarzy na Kera-
miku. Praca niewolników.
15. Na Zgromadzeniu Ludowym i na Akropolu ............................ 57
Lud ateński rządzi swoim państwem. Perykles. Na Akropolu. W pracowni
Fidiasza. W teatrze.
16. Podboje Aleksandra Macedońskiego................................. 6Q.
Podbój Grecji przez Macedonię. Aleksander Macedoński. Wyprawa na Persję.
Rozszerzenie się kultury greckiej.
Powtórzenie......................................................... 65
IV. RZYM
17. Państwo chłopów — żołnierzy............................................. 66
Miasto nad Tybrem. Ludność. Wojsko rzymskie. Rzymianie podbijają cały
półwysep.
18. Wielkie podboje Rzymian ................................................ 70
Wojny z Kartaginą. Opanowanie zachodnich wybrzeży Morza Śródziemnego.
Jak Rzymianie wyzyskiwali ludy podbite.
19. Niewolnictwo w Rzymie .................................................. 74
Na targu niewolników. Położenie i praca niewolników. Szkoła gladiatorów.
Powstanie niewolników pod wodzą Spartakusa.
20. Rzym — stolica cesarstwa rzymskiego.................................... 78.
Państwo rzymskie staje się cesarstwem. Najpiękniejsze budowle. Drogi i mosty.
21. Chrześcijaństwo........................................................
Różne ludy i wierzenia w państwie rzymskim. Powstanie chrześcijaństwa.
22. Początki nowej rachuby czasu........................................... 85.
V. SŁOWIANIE
23. Siedziby i życie przodków Słowian ......................................
Ojczyzna Słowian. Zajęcia Prasłowian.
24. Biskupin — gród na wyspie...........................................
Wygląd grodu. Zajęcia mieszkańców Biskupina. Stopniowe doskonalenie na-
rzędzi. Na bursztynowym szlaku.
25. Nowe siedziby Słowian................................'..................
Słowianie nad Labą i na Bałkanach. Trzy grupy Słowian.
VI. EUROPA W IX I X WIEKU
26. Nowe państwa na zachodzie Europy ...................
Państwo francuskie. Państwo niemieckie. Państwo angielskie.
27. Państwa słowiańskie .......................................
Ruś Kijowska. Państwo czeskie.
87
89-
97
100.
171
VII. POCZĄTKI I UMOCNIENIE PAŃSTWA POLSKIEGO
28. Plemiona polskie i ich siedziby ................................... 102
Wierzenia plemion polskich.
29. Jednoczenie plemion polskich ...................................... 104
Państwo Wiślan i państwo Polan. Mieszko I i jego drużyna. Wielka własność
ziemska.
30. Wprowadzenie chrześcijaństwa w Polsce. 966 r....................... 108
Niebezpieczeństwo niemieckie. Książę Mieszko przyjmuje chrześcijaństwo.
Walki Mieszka z Niemcami.
31. Umacnianie państwa polskiego ...................................... 110
Bolesław Chrobry. Zjazd w Gnieźnie. 1000 r.
32. Stosunki Polski z Niemcami......................................... ]I2
Wojny z Niemcami. Koronacja Bolesława Chrobrego.
33. Walka o Pomorze i obrona niezależności Polski za Bolesława Krzywoustego 115
Przyłączenie Pomorza przez Bolesława Krzywoustego. Najazd Henryka V.
Obrona Głogowa.
34. Podział Polski na dzielnice. 1138 r................................ 118
35. Jak żyli ludzie na wsi od X do połowy XII wieku.................... 119
Zajęcia ludności na wsi. Zależność chłopów od możnych.
36. Początki miast w Polsce ........................................... 121
Wyodrębnianie się rzemiosła. Podgrodzia.
37. Pierwsze szkoły ................................................... 123
Klasztory i zakonnicy. Szkoły. Roczniki. Kronika Galla.
38. Budowle romańskie ................................................. 126
Nowy sposób budowania.
Powtórzenie............................................................ 126
VIII. POLSKA W OKRESIE ROZDROBNIENIA DZIELNICOWEGO
39. U Słowian mieszkających na zachód od Polski........................ 127
Podboje niemieckie na ziemiach słowiańskich. Utrata Pomorza Zachodniego.
40. Sprowadzenie Krzyżaków do Polski. 1226 r. Próby opanowania Prus przez 129
książąt polskich. Napady Prusów na Mazowsze. Osiedlenie Krzyżaków na
ziemiach polskich. Podbój Prus przez Krzyżaków. Państwo krzyżackie.
41. Najazd Tatarów..................................................... 131
Podbój Rusi przez Tatarów. Najazd na Polskę. Bitwa pod Legnicą. 1241 r.
42. Ulepszenie narzędzi pracy w Polsce w XIII wieku.................... 136
Upowszechnienie nowych narzędzi rolniczych.
43. Nowe prawa na wsi polskiej w XIII wieku ........................... 138
Zakładanie wsi na prawie czynszowym. Co zawierał dokument z końca
XIII wieku wydany przez pana osadnikom?
44. Rozbudowa dawnych miast i zakładanie nowych ....................... 140
Osadnicy pojawiają się w miastach. Wygląd miasta.
172 .------
45. Życie w mieście ...................................................... J43
Praca rzemieślników. Cechy. Handel. Na ratuszu.
46. Na zamku rycerskim ................................................... 146
Zajęcia rycerzy. Obyczaje rycerskie. Herby.
Powtórzenie .......................................................... J50
IX. ZJEDNOCZENIE I UMOCNIENIE PAŃSTWA POLSKIEGO
47. Władysław Łokietek w walce o zjednoczenie Polski.................... 151
Zagrożenie Polski w XIII wieku. Próby zjednoczenia Polski. Władysław Ło-
kietek powraca do Polski.
48. Zabór Pomorza Gdańskiego przez Krzyżaków............................ 153
Brandenburczycy uderzają na Gdańsk. Podstęp Krzyżaków. Władysław
Łokietek stara się odzyskać Pomorze.
49. Koronacja Władysława Łokietka. Wojna z Krzyżakami .................
Koronacja Władysława Łokietka w Krakowie. 1320 r. Przygotowania do
wojny. Napad Krzyżaków.
50. Przejście Śląska pod panowanie czeskie ................
Kazimierz Wielki. Pokój z Krzyżakami. Zajęcie Rusi Halickiej
51. Spisanie i uporządkowanie praw ....................
Brak jednolitego prawa dla całego państwa. Statuty Wiślickie.
52. Budowa zamków obronnych ...............................
Nowe zamki obronne. Jak był zbudowany zamek?
53. Rozkwit miast .........................................
Bezpieczeństwo na drogach. Miasta. Bogactwo mieszczan.
54. Budownictwo gotyckie .................................
Nowy sposób budowania.
Szkoły. Polsce potrzeba ludzi uczonych. Kazimierz Wielki zakłada uniwer-
sytet w Krakowie. 1364 r. Ułatwienia dla profesorów i studentów. Śmier.
Kazimierza Wielkiego. 1370 r.
Powtórzenie ..................................
Wykaz map pozatekstowych .........................
156
158
160
161
163
165
168
169
Dzień iv kraju Mieszka
I\ a szlaku złota północy
Pod murami Malborka
J. Szczudło
We wsi pańszczyźnianej
W ł. Terlecki
Od denara do złotówki
biblioteczka HISTORYCZNA PZWS
dla uczniów szkół podstawowych klas V—VIII
O barciach i bartnikach w dawnej Polsce
Karta podręcznika
Okładkę wykonał
Mieczysław Kościelniak
Ilustracje wykonali:
Mieczysław Kościelniak i Wacław Siemiątkowski
Redaktor
Sabina Srebrna
Redaktor techniczny
Andrzej Syta
Podręcznik zatwierdzony przez Ministerstwo Oświaty
i Szkolnictwa Wyższego
Warszawa 1969
Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych
Wydanie drugie
Nakład 134000+250 egz.
Arkuszy druku: 11 +1 (atlasik) + 0,5 wkł.
Arkuszy wydawniczych: 11,35
Papier druk. sat. 86x122 cm, 65 g, kl. V
Cena książki zł 10.—
Zamówiono dn. 17. VI. 1968 r.
Podpisano do druku 4. IX. 1968 r.
Druk ukończono w lutym 1969 r.
Zamówienie nr 9126/620 H-6
Zakłady Graficzne PZWS Bydgoszcz, ul. Jagiellońska 1
4. Parłenon. Widok dzisiejszy
5. Dyskobol. Rzeźba
6. Waza grecka
T s •-
7. Płaskorzeźby Parfenonu
Romanum. Widok
9. Forum
»
8. Forum
Romanum. Tak wyglądało w czasach rzymskich
dzisiejszy
1
10. Koloseum. Widok dzisiejszy
11, Akwedukt (wodocięg) zbudowany w czasach rzymskich
12. Zamek obronny we Francji
13. Jeden z najstarszych kościo-
łów w Polsce. Resztki jego murów
odnaleziono na Wawelu
Kościół św. Andrzeja
Górne części wież
dobudowane
18. Wnętrze zamku krzyżackiego w Malborku
19. Uniwersytet w Krakowie. Najstarsza, gotycka część budynku