/
Теги: gazeta gazeta bmw
Год: 1990
Текст
GAZETKA
FEDERACJI
MŁODZIEŻY
WALCZĄCĘJ
nr 35
Rumunii ...
Zamilczeć
Pochylić głowy
Zapalić świeczkę
Przeznaczyć tysiąc
Złotych
I śpiwór
Obetrzeć łiy
Wyciąć kółko w kawałku
Materiału
Tak niewiele mogę
Dla Ciebie uozynić -
Przepraszam
ik Lenin, otłonkowie FM* ułołyli symboliczny grób
Bumunów -zamordowanych przez rełim Ceausescu
FOT. 3. BOROitl
Ha początku choiałbym zastrzeo,*B-będ-
sie to tylko i wyłącznie mój subiektywny
pogląd na Federację oraz,*e oheę się wyp-
owiedzieć jako jej szeregowy członek/oh-
oć tak się składa,*. mam opś w niej do
powiedzenia/.
FM* istnieje juł,a sołe dopiero 5 lat.
Ale jaj deytehoząsowa działalnośćAonep-
iracyjne/ była ze zrozumiałych względów
ograniczona wrółny eposób.Sytuacja dziś
jest diametralnie inna ni* rok temu i
śmiania się ciągle.Dawniej byłe o wisi,
łatwiej- wybierać i podejmować decyzje,
gdy* alternatywy właściwie nie było.Są-
dsę,łe dzisiaj nadszedł czas,aby FM* od-
nalazła swoje miejsce i zajęła się konk-
retną działalnością na rzecz ludzi mło -
dych.Myślę,*. czas działalności i walki
ulicznej jut się skończył.Ale jeśli trze-
ba będzie wróeić na ulicy i w ten sposób
“walczyć" san wyjdę na czele.Jednak PM*
przede wszystkim powinna zająć się dzia-
łalnością tzw.konetruktywną.Co do
wizji tej działalności mam zamiar poświę—
oić artykuł następny.
Wszyscy wiemy,*e Federacja prze ływa
kryzys,a jest to spowodowane rółnymi
przyczynami.Jedną z nieb jest brak ak -
tywnośei jej członków,cc wiąłe siy z
brakiem przepływu informacji,wewnątrz
jak i na zewnątrz FM*.Ludzie z zewnątrz
zarzucają nam brak programu i w ogóle
oblioza,poniewa* nie wiedzą co my sobg
reprezentujemy i myślę ła mają trooby
racji.Aby to wszystko wyjaśnić i posta-
cd na str.4
FIKCYJNA RZECZPOSPOLITA
"Tatusiu,a eo to jest komunizm T
- To jest coś takiego,synsczku, w czym
*yjeez,a z czego nie zdajees sobie
sprawy..,' /cytat z pamięci/
Stan fikcji i urojeń jelit niepokojąoy.
Człowieka,który takie schizofreniczne
objawy zdradza kwalifikuje siy jako cho-
rego i umieszcza w zakładzie zaakniy -
tym,poddając odpowiedniej kuracjijCo z-
robić jednak,gdy społeczeństwo a przede
wszystkim jego najświatlejsza emanaoja-
intelektualiści w takim właśnie etanie
siy znajdują ? Rzecz jasna,nie zdając
sobie z tego smutnego ftktu sprawy.Ale
ozy* ulegający schizofrenii jest tego
świadomy THie.Sytuację nołna by jeszcze
zbagatelizować,gdyby chorych było kilku
ale jeśli stanowią 90 % elity narodu to
jest to ju* alarmujące.
Zapewne wielu czytelnikowi,, tym mome-
ncie ,wydawać siy mołe.łe ohyba pomyli-
li pismo młodziełowe z jakimś medyez -
nys periodyki m.Hieetety tak ni jest,
a do napisania powyłszej kwestii ekko -
niła mnie obserwacja ostatniego pocie -
dsenia Senatu w ubiegłym roku.Ile do te-
go jeszcze wróey.Zacznijmy wiye od po -
ozątku.
Od jakiegoś czasu,zwłaszcza cd czwart-
ego czerwca '89 roku lansowanych jest
wiele opinii o rzekomej wolności i de -
mokraoji.Opinii wypowiadanych i potwie-
rdzanych przez największe autorytety,.
Autorytetem Hajwyłszym Lechem Wałęsą
włącznie.Opinii,które - po bliłepym im
przyglądniyeiu eiy - charakteryzują
się zwykłym oheiejstwem oraz brakiem po-
litycznego realizmu/co zakrawa na para-
doks, bo osoby je wypowiadające sase, a
upodobaniem nazywają siebie realistami/
Opinie te konstruują i upowszechniają
w społeczeństwie sądy niezgodne z rze -
czywietośeią, ótko ó 1*° kłamstwa j .
.fi ko j ..Takich fikcji jest sporo,
ja wymienię tylko te najwałniejsse.
Fikcja pierwsza,októrej niektórzy jej
twórey zapewne choieliby ju* zapomnieć,
to twierdzenie jakoby wybór as orszrdeo-
ta PRL gen.Jaruselokieso był konincino-
. cią polityczną i tak pc prostu wynika-
ło z parlamentarnej proporcji głosów.0-
tó* wybór generała /pr lypomnijmy więks-
zością jednego głosu/dokonał się za zgo-
dą i przy bezprośrednim udziale 7 poe -
łów i senatorów i 0 I P,głosu jącyeh "ze!*
lub rezygnujących z udziału w głosowa -
niu.Jakofareę mołna przyjąć późniejsze
interpretowanie tego faktu jako n i e-
spodzianki Aida artykuł Mich-
nika w "G nazajutrz po wyborze/.Hie-
prawdopodobne bowiem jeet.łeby o tak
walnej decyzji nie wiedziało kierownic-
two "S" z Wałęsą i Geremkiem na czele.
0 tym zadecydowano wcześniej.Hiestety
o fakcie tym nie raczono poinformować
społeczeństwa,pozostawiająo je w błogie-
j nieświadomości,uznając chyba,*, aa się
do czynienia z masą tępych ignorantów.
Fikcja druga,nieco późniejsza to nronar
ęwanie rządu Tadeusza Mazowieckiego ja-
ko NA3ZK00 RZĄDU.niestety tak nie jest.
Rząd ten składa się bowiem z naszego
premiera i kilku naszych ministrów,lsez
na czele armii i policji stoją wypróbo-
wani towarzysze.Ponadto w rękach komu -
nietów pozostają takie resorty jak han-
del zagraniczny,esy HBP.nie wspominając
o poważnych prerogatywach prezydenckich
Katem obeony rząd mołna porównać do sa-
mochodu,w którym jadą w-nrewdzie na ty-
lnych siedź liaoh Kuroń i Balcerowicz,
ki równicę trzyma Mazowiecki,jednak na
pedały hamulca Aogą naciskać jedynie
Kiszczak i Siwicki.Czy takim samochodem
mołna daleko zajechać - czas pokałe.Fi-
kcja ta jest o tyle gro*na,*e Jełeli
temu rządowi się nie powiedzie,te nie
powiedzie się "HASZBTO RZĄD0*I".Co z
tego wyniknie,nołna sobie wyobrazić -
całkowity brak zaufanie do czegokolwiek
i do kogokolwiek,chaos,bezradność 1 nis-
ukierunkowany wybuch .
Fikcja trzecia to wiara w to,*e pokojowa
rewolucja na drodze ewolucji di
W atmosferze pojednania wszystkich z wszy
stklni.Wiara.*e dokona się cna bez nadsza-
rpnięcia zdrowia czy majątku choćby kilku
towarzyszy z PZPR oraz bez pociągnięcia do
odpowiedzialności winnych za zbrodnie i ła-
manie prawa,do dzisiaj okupujących fotele
w MOR i MS*.
Fikcja czwarta te twierdzenie,*e mamy ju*
wolność prasy .Jełeli za tako-
wą uznaje się fakt,*w wychodzi jedsn "opo-
zycyjny" dziennik oraz kilka tygodników,to
jest to objaw myślenia typu "wlehfull thi-
nking". Zaiste oryginalna to wolność - wol-
ność dostępna dja dwóch monopoliimonopolu
P1PR i monopolu *Solidarnoścl"Leeha Wałęsy,
Fikcja ta jest chyba najgrośnisjBsa,bo wła-
śnie dzięki niej,a przede wszystkim za sp-
rawą "Gazety"Wyborczej" nogą egzystować
wszystkie inne fikcje. Fikcji i
fikcyjek jest jeszcze kilka.^in.fikcja,w
której /świadomie,bądź nie/ uczestniczą
księża,. która polega na niewinnej tamie -
nie ostatniego wersu "Bo*. Coś Polskę" z
"..ojczyznę wolną racz nam wróeić Panie"na
"..ojczyznę wolną pobłogosław Panie".Hie
pozostaje nie innego tylko/jak mówi mój
przyjaciel/ krzyknąć "His okłamywać Pana
Boga l",i polecić duohownym.by pojawili
się w konfesjonale z tej drugiej strony.
Fikcja ostatnia,mająca charakter szczególn-
ie wyrafinowanego kamuflałs.Tutaj wracam
do ostatniego .ubiegłorocznego posiedzenie
wyższej izby parlamentu,na którym senatc -
rowie ais wnieśli poprawek do ustawy przy-
jętej przez Sejm i tym samym,w przeciągu
jednej nocy Polska Rzeczpospolita Uidowa
przemianowała się w Rzeczpospolitą Polską,
a orłu doprawiono na nowo koronę.Mam nadzif
fję.łe nie poczytane mi to będzie za crimep
ąęeę majeetatis ale szacowny Sehat w prze
dostatnia dniu roku pr»rpomip«ł ei iMBfc*
/zgodność ze świętami jest chyba zupełnie
przypadkowa/.Te patetyozae sformułowania,
ts łzy wzruszenia ,te slogany o prawie nie
podległej i prawie wolnej....To wszystko
było piękne.lscz nieprawdziwe.I tylko dwó-
ch senatorów "w całej Izeczypoepolitwj" po
wstrzymało się od tego pśeudopatriotyezneg
o uniesienia.* byli to - za oo im ohwała -
| CD NA
FIKcYJNA
senatorowie Lipski i Obertyński.* tyn przy-
padku okłamywanie opinii publiesnej i aa -
mokłamywanis ai*gn*ło szczytu.Jak
można nazwać cod,co wprawdzie nie jest jut
państwem stalinowskim,ale jeesese daleko
mu do niepodległego bytu "Raeoapoepolitą
Polską".Nazwą nie tylko historyczną,leoa
takie a moie w szczególności nazwą - sym-
bolem.Symbolem państwa,w którym panuje
wolność wewn*trzna/ezyli odbyły si* wolne
wybory/ oraz,które Jest suwerenne/ a aa -
tem nie stacjonują w nis obce wojska,a je-
dli ei* znajdują to z jego nieprsymueso -
nej woli/.Kweatia esy państwo jest euwe -
reńne.csy tei niejodnosi si* do sfery fa-
któw,a nie prawalllllllllA fakty aą
znane,poddawać je w wątpliwość moie tylko
wariat albo hipokryta.Najświatlejsi kone -
tytucjsnaliśoi od lat twierdzą,ie ustawa
zasadnicza powinna nazywać i legitymisowa-
ć rzeczywistość,inaczej bowiem stanowić b*-
dzie^Jedyni> ślepek nieświeżych i niewiążą-
cych deklaracji.Czym w takim rasie jeat Ko-
nstytucja "Rzeczpospolitej Polskiej”,która
to jest "demokratycznym państwem prawnym",
a godłem jest "biały obseł w koronie"?????
"Tak..."- mydlą zapewne czołowi solidarnoś-
ciowi intelektualiści - "..Rseczposnolitą
iui mamy,orłu wsadziliśmy na eiŁ* korony,a
teraz przyszedł esas aby przemalować Milic-
jo w Policj*,a L*P w Armi* Polską.Ko i po 1
co nam wolne wybory ?....a tyoh wszystkich
•równiarsy krzyczących "Sowieci do domu"
trzeba uciszyć,ozy jest Polsce potrzebny
smutek na twarzy Gorbaczowa ???...."
Kiedy fikcja na fikcji zaczyna poganiać
flkej*,schizofrenia przechodzi w paranoj*.
Robi si* w tym kraju naprawd* niebezpiecz-
nie.Csas pomyśleć o ewakuacji lub o obezw-
ładnieniu chorych,albo tei o zaaplikowaniu
ir końskiej kuracji.Takiej na kształt^któ-
rą przechodzimy obecnie w gospodarce.iJadnO-
'-et w każdym bądi razie pewne,intelekt"a-
dci powinni poczuć si* zagrożę-.
i .
Swoją drogą .jeśli jut musimy koniecznie
coś amieniać,obciąłbym dorzucić do tego i
-łaeną cegiełk*.A moie by tak dc. RP dodać
a . Co ? Czy aby nie byłoby to bliższe pr-
•<’? ’ KAROL SKI
OPOZYCJA W KK0TK1CH SPODENKACH
3
S
u>
s
O DYMIE , KTÓREGO NIE BYŁO ’
SZANOWNY RKDAKTORZB NACZBLNY "EM*"
i nauczycielach
' "Wszystkie akcje przewałnie si* udawał-
y.Nass dyrektor jest człowiekiem ...ko-
mercyjnym .Łsaaami jest dobrze,czasami
nie.Pani prof.Klimek -anglistka,to oso-
ba godna zaufania.Nigdy nie kryła sw -
ych poglądów..........."
FMH
"Mam nadziej*,że wkrótoe pojawi si*
nowy prograa,bo ten poprzedni- wg
mnie - jest już nieaktualny w B0%",
I________p. rpąffns<śłonw u_ ‘»n/., _
osąo budynek 2 -3 rasy nataziłen si* tym sposobem
na dziwne reakcja obu grup.*zi*li mnie zapewne aa
tajniak ,oo w końcu nie jest aś tak niezgodna z
prawdą.Trocb* smutny wróciłem pod Adaeia.Tutaj.faktj
miłe saskoezenio.Pod Sukiennicami -jedna grupa
szykująca si* wyraźnie do akcji.Pod jedną z kaaieą
nio druga,stojąca prawdopodobnie w tym samym celu.
Aby nio zwaacać na siebie uwagi postanowiłem ebeJśó
Rynek .obserwując * oddali 00 b*dsie dalej.Obsaed-
łom raz,drugi,trasoi - ioiągle nie.Badał Stoją.Zin-
no jak ebolera,ludzie patrzą na mnie jak na wariata,
a ja osokaa.15.30 - wśoiskłyTprsenarsni*ty,s odcis-
kami na obu nogaoh kierej' si* w stron* doou.Po dro-
dze moje uszy wychwytują jeszcze zdanie,wypowiedzia-
ne prasa człowieka eto ącogo w jednej a grup>
- Bo to.gdzie dziś zieay,pod CT ???????????????
Inołouctł WAŹNMK1
Jestem podra*dnym,jednym a wielu dziennikarzy"®**?
Zostałem wyznaczony na "tajnego agenta* podczas
zadym,desonstraeji.itp.Do tej pory wywiązywałem ei*
a tego zadania nie najgorzej,ale teras aa jut to-
go naprawd* dość.Trzeciego etyeania,w śród* -prosa*
przyjąć to do wiadomośoi-sjawiłsm si* na akój* po
ras ostatni*
Przyszedłem pod Adasia punktualnie o godzinie
15.00 .....ale ani śladu lu Hi oglądając ai*
ruszyłem sam pod budynek Komitetu lojewódakiego
PZPR przy ul.Solskiego.Jakimiś dziwnymi uliczkami “
na których zresztą spotkałem mnóstwo patroli OHIO -
doszedłem na miejsee.Tas stałe kilku młodzieńców.
Drogą dedukcji doszedłem jednak de wniosku,ta to
nie nasi.Te niebieskie mundurki i białe pały prsy
boku utwierdziły unie W tym apoatraele-
niu. Były tei i inne grunkl -tych rączej trudne by -
SZANOWNY PANIK RKDAK RZE IZa to wszystko eo unie
spotkało oauj* ei* zwol-iony a bowłąaku chodzenia
na DYMY.Moja oisrpliwoś i w tej chwili ai* wyczerpa-
ła . 1
s szaounkiem CLKMKH3
SUPLEMENT i uszystkiohu są plakaty o
Tąedc.1 u lenih Uczokaj -»ziś komitet -3-Od.gg
-&OPZ.4500- PRżYniłA eoi HA PODPAkKC-
MKOPZlEż Kg.ĄKOHA"ą REP -NACŁ .
Propedeutyko - odejdź /
Przedmiot o którym nowa traktuje o po-
lityce
Uważam,te powinien być wyc
szkół.Nie ulepszony,niezreformow
całkowicie zlikwidowany! Lekcje
o społeczeństwie" eą nudne,młodz
bierze * nieb aktywnego ndziału.
"wieday
lei nie
a te dlatego,ta tylko znikomy procent ue
sniów Interesuje ni* polityką.Rie wida*
ładnego powodu,dla którego powinno pobu-
dzać ai* w nas ,w pewnym aenaie "na aiŁ*
takie zainteresowania.Myśl*,że znakomita
wijkszość ucaniów wołałaby godsin* wesel
niej iść do domu,nil słuchać "emjtów" o
Leninie,esy innych nawiedzonych - Jaru -
selakieh ,*ał*saoh - wezyetko jedno!
Przedmiot ten jest i nadal bydzie niepo-
trzebny i nislubiany,ebej*tnio eay oma -
eia si* na nim referaty Rakowskiego osy
prograa KPV-u.Ci,którzy interesują ai*
polityką nogą nabyć "Gazet* *yborcsą*Y
•Trybun* Ludu" osy "EM*".Tan na pewno
snajdą ooś dla siafeie.Reasta nezniów
polityk* elewa,ta de niczego nie jest
im potsrebna i kradnie tylko osaa/po -
dobnie jak kilka innych prsedniotów/,
dlatego opowiadań ai* aa całkowitą li-
kwidacją propedeutyki.
KUJON
BARTEK
Z
Technikum
Mechanicznego
o sobie
"* Federacji jestem od tego roku,dok -
ładnie od marszu gwiaździstego,kiedy
to złapałam pierwszy kontakt.Reprezen-
tuj* moją szkół* w Radzie Szkolnej FM*
t Kraków.Staram si* teras a kumplem tra-
ch* rozruszać ludzi w( naeaej szkole."
o sj kol nej eFemc
"* FM* są tylko trzy osoby,a takie ma-
my kilkueympatyków."
"...poszedłem z kolegą do dyrektora.po
rozmawiać na temat geblotkijw ogóle na
temat naszej działalności w szkole.ły-
da je mi si*,ie zaskoczyłem go taką po-
stawą.Powiedział, Że zgadza si* i teraz
wszystko jest już o’key"
o dyrekcji 1
"..u mnie nie było sytuaejl,ieby ktoś
miał nieprzyjemności za jego nielegal-
ną działalność.Dużej pomocy udziela na-
m prasw."Solidarności Kauczycielekiej"
p.Oołasi.On władnie poszedł a nami do
dyrekcji i uczestniczył w rozmowach."
o przyszłości
"Musimy nastawić si* pa całkiem inną
działalność,nie b*dzie to jut działa-
lność skryta,
___ AD VOCEM
To prawda,ie niewiele osób interesuje
ai* polityką,jak również rawdą jest,de
niewiele eaób interesuje ai* matematyką,
pelakin,bielogią,fiayką,historią,itd. Z
tego powodu wi*c nie wyciągałbym zbyt
pochopnych wniosków i nie likwidowałbyś
propedeutyki,bo gdyby chcieć być konse-
kwentnym musielihyśmy zlikwidować pozo-
stałe "nisl-ubiańe" przedmioty.Bowiem
sedno roblenu tkwi nie w tym,esy powi-
nno ei* nauczać przedmiotu,traktującego
o prób’esach spółcaesnego świata ozy
funkcjonowania władaj państwowej ,leca w
jago ksstałcie i ohacakterze.U progu
ni wieku chyba ładne demokratyczne pań?
stwo/a do takiego Polska zmierza/nis no-
to pozwolić aobie na kształcenia polityo
snyeh analfabetów.nieświadoayeh swych
praw.Tak wije - aoin zdaniem- konieczna
jest wykładanie praedaiotu wyjaśniające-
go zjawiska i.zachowania społeczne,poz -
bawionego oczywiście jakichkolwiek wąt-
ków indoktrynacyjnyoh oraz oczyszozone-
go a tematów i problemów nieistotnych.
A anten nie "Propedeutyko -edejdł",ale
"Propedeutyko - zmień swą twarz".
TAKI SOBIE UCZErf
ROBERT z
V LICEUM
"* FM* jestem od* ponad roku,jeeaesa aa
tyeh"dobrych ;-asów".Zaczynałem a kol-
egaai oot pray WZ‘-ie,później bawiłem
aip w drukarza,a terna federacja ..."
" ...trudno n jest podać dokładną li-
czb* członków PM*.Ale w tych "dobrych"
caasacb naeae Liceum było uwalane'' aa
jedno a bardziej zaangażowanych w dzia-
łalność społeczno-pol ityczną.Teras.gdy
działalność nie - cią^£*jWt w zasadzie
wi*kezego ryayka.mog* liozyć na 5 eaób.
łohy nazwać nłodsieńoani -na oko wyglądali na ja -
StiluJkioś 10-12 lat.Z podsłuchanych rozmów wynikało,łe
zarówno jedni,jaki drudzy czekali na DYM.Praygoto-
ali si* takie towarzysze a Komitetu- okna do pior-
^jwssego pi*tra włącznie zabezpieczono metalowymi
płytami.Doprawdy,szkoda mi było wszystkich - lioay-
li na pewno na dobrą zabaw*,a tu nio r^ia*a.Qbcbo-
WYSTANĄ WIACZESŁAWA SYSOJWA - Ul.Solskiego
"Wielka,gorzka prawda"
"Wyrtnąć czerwonych"
"Sowiet go homa"
"Tadziu ratuj! Lenin"
"ProtestujęlZiutek Słoneczko"
"To nie tylko my przetrwaliśmy"
"Wulgarna!-"
"Imponująca prawda*
"Jest dobrsa -spasiba
"Niesamowite"
"A miało być tak pięknie - Lenin i Stalin”
"Było(kurde,przefajnie - Wituś 5 lat
Asia 2,5 "
"Mleczko i Syaojsw - łączcie aię!"
"Gorbaczowcy - laezeie eię I"
"Syaojaw I Nu pagadi I"
"Motet byt"
"Wy paddiertajte w naa nadieidu asto w buduś-
oiea Paliak i Rusaki budut druziami"
"Naa ocień nrawiłac eta wyatawa - kamsamolo "
"Przypominam zasiedziałym sąsiadom o koniecz-
ności powrotu w domowe pielease"
"My kochany komunizm,więc naa aię to nia podo-
ba - wychowane w duchu Lenina rodseńatwo”
/eorry.ale w naszej paszynie bukw niet/
Zamiast recenzji
dwóch wystaw,które pod koniec ubiegłego roku
miały niojaoe w Krakowie lepcie wydało ni się
wynotowanie kilkunaetu wpiaów do ksiąg pamią-
tkowych wepoanianych wyetaw.W pierwszym w pad-
ku etanowią one/wpisy/ znakomitą rekome-
ndacje twórczości radzieckiego sątyryka Wia -
Czesława Sysojewa,w drugii/^zaś emutnyą obraiem
naa aaayeh zwiedzających wystawę "Katyń".
rys. U-SYS OJ EW
WYST , "KATYŃ" - Rynek Główny
"NKWD-wyznawcy azatana”
"Lenin(Stalin - pedały*
"Przybyłem ,zobaozyłem,uwierzyłem ..."
"Polaka krew musi być pomszo ona”
"Dobry Buaek to liany Buaok*
"Osądzić Sowietów - morderców"
"Pomścimy Waa - my z Nowej Huty"
"Śmierć i wieczna hańba zboczeńcom z Kremla”
"Stalin - skurwysyn” arze.
"Przeklęci niech będą zbrodni i ich pań two"
"Katyń • Oświęcim”
"Nie wolno o tym trąbić tak,te uazy zatyka”
"Katyń - pomtcimy - TM z Olkusza”
"Bolszewicy - preoz i Legnicy"
"Ta wyatawa jest pojebana"
Komedianci—wczoraj i dziś
"Po rat pierwszy w dziejach historii.art-
yści zjednoczyli eię,aby zbojkotować wł-
tusę,która panuje w ich kraju.Nie udało
się togo dokonać w Niemczech hitlerowe -
kich,a tych którzy nie choieli ałutyć sy-
stemowi, czekało wygnania lub śmierć.Nie
dokonano tego w Ameryce Łaeiń ikiej,gdzie
artystom pozostawał wybór między zdradą,
śmiarcią lub wygnaniem.Nie dokonano tego
we Psancji pod rządami Petain,ani w Hi -
espanii,ani w ZSRR,w Chinach,w Turcji,we
łoazech,ozy w Czechosłowacji" - po wył -
azy cytat z apelu wystosowanego w 1982 r.
przez AIDA/Miądzynai-odowe Stowarzyszenie
Obrony Artystów/ świadczy o jednym.Miano-
wicie,ta bojkot radia i telewizji przez
polskich aktorów i przedstawicieli inny-
ch środowiak artystycznych,po wprowadze-
niu stanu wojennego był zjawiskiem bez -
precedensowym na skalę twistową.0 moty -
wach,przyczynach i koneekwenojaoh takie-
go zachowania przewalającej czętci akto-
rskiego środowiska mówi kaiąłka "KCUB -
DIANCI.RZBCZ 0 BOJKOCIB".Składa się na
nią ponad trzydzieści rozmów 1 najwybit-
niejszymi przedstawicielami polskiej ece
ny.Wystarczy powiedzieć,te wypowiadają
się w niej Olbrychski,Hubner,Hanuezkie -
wici,Holoubek,Linda,Łomnicki,Łapicki,Ja-
nda,Nehrebecka,Szczepkowska,Pezoniak/z
jednej strony,tej bojkotująosj/oraz Cha-
mico ,Gogolewski esy Koaaobudska/ze stro-
ny przeciwników bojkotu/.Odniennie.w rót
ny apoaób motywują artytei ewoją odmowę
brania udziału w pracach radia i telewi-,
zji.Jedni akcentują,te "po prostu nie wy
padało grać ,kiedy koledzy siedzieli",
drudzy,te "bojkot byt nieuchronną,sponta
nieśną reakcją na apotwarsenie całego a-
połeczeństwa",jeszcze inni"te wyboru nie
było”,a było to tylko"zachowanie na posi
omie elementamynSNasyaoy jednak są zgo-
dni co do tego,te cała akcja nic miałaby
miejsca,gdyby nie jednoznaczna aprobata
se strony epołsczeńatwa.Mówi o tym Zofia
Kucównat"..przychodziły listy,ludzie za-
czepiali naa na ulicy i dziękowali,wiele
razy zdarzały się esy to naprawy sanocko
dów osy to jakieś inne twiadcsenia,która
robiono nam w prezencie,dziękując za bo-
jkot.Mówili nttmimy nie mamy ładnych mot-
liwości.ieby zaprotestować,a wy miellś-
eie i zrobiliście z tego utytek w imię -
miu całego społeczeństwa.Za to waa dzię-
kujemy*.
Kaiątka ta to nie tylko zapie "świade -
etwa" ale takie bogactwo faktów,związa-
, nych ze środowiskiem aktorakim.Moina aię
।o niej dowiedzieć m.in. o niedwuznaoz n-
ych propozycjach SBeków w stosunku do
obecnej minister kultury p.Cywińakiej,o
trudnym tywocie Janusza Kłosińskiego,
Móremu publiczność tftralna nie pozwolił
a rozpocząć własnej kwestii,oklaskując
go za firsowanie własną osobą stanu woj-
ennego w tw.Jednym słowem jest to ksiąt-
|a pasjonująca,którą czyta się s zacia -
kawieniem i po proet świetnie.
, Na pewno w innym kraju wspomnienia ak-
torów byłyby jedpnie kąskiem dla wąskie-
go grona profesjonalistów,których ten ts
mat interesuje.Tak jednak nie jest w Po-
lsce,gdzie aktor jeat postacią publiczną
i ewoją postawą wpływa na postawy pała -
go społeoseństwa.Tie o tym takie prezes
Andrzej Drawiez,który zatrudnił artyptów
do telewizyjnego okienka by propagowali
działalnoóć charytatywną społeczeństwa .
I choć do powtarzanego przez nich kaid-
orasowo stwierdzenia "jesteśmy we własn-
ym domu” dodałbym "leci niestety nadal
są w nim nieproszeni lokatorzy",to jed -
nak powtarzam za nimi i”Nie stój,nie
czekaj.Co robićł Pomółl".
JOZKF K.
K O C H A M
MUZYK A
eon aaore / czule,oieezezotliwle
adagio / powoli
aooelerato / przyspieszając
furioeo aos gracioso / namiętnie acz s wdziękiem
oon impeto / gwałtownie
choć eon yariasioni / choć s wariacjami
da capo al fine / powtórzyć od poesątku do końca
esyli bis
KINGA KARPBTA
Za sto lat ees
"Za sto ląt komunizm zwycięży na całym
świście,nie będzie jut ludzi nieuświa -
domionyoh,którzy nie zdawaliby sobie spr-
awy ,ie najszerszą płaszczyzną zbiorowe-
go brytu wszystkich ludzi stanowi państwo
socjalistyczne .... ...Nie będz-
ie jut ludzi zacofanych,którzy wątpiliby
w słuszność przywództwa partii,kałda or-
ganizacja przeciwna poniesie klęskę.Ezt-
remu poniesie klęskę,poniewat utraci spo-
łeczne poparcie i wyobcuje się z mas.Po-
za tym wszyscy ekatremićci znajdą się w
rezerwatach a przyzwoici ludzie będą
ioh oglądać jako ciekawostkę s innej ep-
oki.....Ze szkółwyeofa się zbędne przed-
mioty np.historię Polski będzie się u-
osyó od Wielkiej Socjalistycznej Rewoln-
oji Październikowej.wspominając tylko np.
o wielkim komuniście Jagielle,który to w
braterstwie broni s ludtmi pracy Rosji
rozgromił pod Grunwaldem bękartów imp-
erializmu - Krsytaków....Dla szerszej de-
mokracji wszystkie budynki dobuduje się
do wysokości Pałacu Kultmry - w ^en spo-
sób zniknie sanacyjny problem mtwęzka -
niowy i wprowadzi się w tycie zasadę ró-
wności, jak równie* zasadę równania do
najlepszyoh.Sciany w budynkach,biurach i
hutach będą zamalowane na jedan tylko,
słuasny kolor, a mianowioid czerwony, by
inny nie rozpraszał uwagi ludzi pracy.
Wyjątek stanowić będą kopalnie,bo tam i
tak oiemno to nie ma co rospraesać/a owo
ją drogą szkoda,ts węgiel nie jeat osmr-
wsny,ale to jut złośliwość rseesy nart -
wyoh/........Mieszkania będą wydawane al-
fabetycznie przy czym kobiety i mętozyt-
ni w oddzielnych dsielnioaeh.Dzieci ro -
dzić aię będą wyłącznie z próbówki i wy-
chowywane w internatach,at do osiągnię-
cia 16 roku tyoia,będą się uczyć tyć i
pracować - zwiększając dorobek swoich wi-
elkich ojców jak Lenin,Stal im ezy Marks.
W telewizji emitowany będzie tylko dzien-
nik TV,trsy rasy na dobę.po skończeniu
zmiany w fabrykach......Nim doczekamy
tych pięknych ozasów,paaiętąjmy,te przy-
wództwo partii to zasada zasad naazego
ustroju,a tylko państwo socjalistyczna
zote dać pełne zadowolenie prawdziwym-
ludziom pracy....Proletariusza wszyst-
kich krajów łączcie aię - na wieki wie-
ków amen”. LIZAK
/•fraqw»an+ +ąks4u, tł-óey powstał*nok-łamiy
ZBIORY OŚRODKA KARTA
MÓ3 POMYSłT...
wić na nogi,potrzebne jeśt walne zebra-
nie członków FMW.Myśly,łe trzeba zrobić
porządek na własnym podwórku i zadsey -
dować ee dalej s FMN .Ce na robić,i jak
działać.A zadecydować nogą o tym tylko
członkowie FMW/osyll właściwie ludzie
którzy siy z nią ute*eamiają,gdy* na ra-
zie iUt aołna dokonać innej weryfikacji^
A propos nie ukrywam,łe nalały dokonać
rozliczania s 5 lat działalności i wyb -
rać nowe,demokratyczne władze.Ponadtc
nyśly,*e niektóre osoby powinny odejść i
nie kompromitować siebie i Federacji -bo
nie aa nie gorszego ni* nieodpowiedzial-
ność ,głupota i nieprzemyślana działanie.
Przyszłość FMN zalety od nas aamych.a
przeszłość* nie naleły ukrywać,! dlatego
nie uwałam by nelsłało s—
misniać nazwy,aby"eiy ile nie kojarzyła".
Nie odcinam siy od niczego i od nikogoy
od ładnej akcji ozy zadymy,choć uwałam,
łe niektóro były niepotrzebna i nieprze-
myślane - ale kałdy uczy siy przeciął na
błydach.Mam nadzieją,łe na walnym zebran-
iu,po słołeniu rezygnacji przez obecne
kierownictwo czyli "krakoweką RK" odbydą
siy demokratyczna wybory do nowyob władz
FMW/ jakieh zadecydujemy sami/. 6by
byli wybrani Indzie kompetentni,odpowie-
dzialni, nieakompromitowani i z cheoią d-
ziałania.Nayiaoym mówiąc.takioh kilku,
choć niewielu aiy znajdzie.
Blatego apeLujytludzie nie oglądajcie
siy na innyeb i zacznijoie działać!
W przygotowaniu jest projekt programu
/zmienionego/ i etatutu FMW,
kałdy z nas mołe coś do niego wnieść.
Ja oświadczam,łe mogy siy spotkać z ka-
łdym i porozmawiać na wszelkie tematy
związane z Federaoją.W związku z tym
ogłaszam,łe 13.01.90 r.w soboty odbydsi-
e siy spotkanie członków FMW ze ezkół
krakowskich/zbiórka o 46 pod kościołem
oo.DominikMÓw/.Zapraszamnzystkich
zainteresowanych j“cSffą coś zro-
bić dla Federacji.
Na zakończenie obciąłbym powiedzieć,te
jeśli ktoś ehos ze mną polemizować to
bardso prószy - co jak mołna zauwałyć
stało siy tradycją "BMW".
2UJU /dla znajomych i pry-
watnie/
JBB2Y SCHAB
P.S.Jeśli redakcja ma mizjsee to de ust.
yszenia w nastypnym numerze.
Mg niepotwierdzonych do końea infor-
macji I walno zebranie krakowskiej Fe-
deracji odbydsie eiy 17 lu togo.Do tej
pory mają zostać roidano legitymacje ,
uprawniające do uczestnictwa w niw,
_______________________rąd.____________
SYMBOL T
CENA
1OO zł
CZY O D C BO II I TYLKO
O £
list do redakcji ।
Chcąc ustosunkować siy do sforaułowa -
nie Karola,ułytego w stosunku do mojej
oweby,w jogo artykule zamieszczonym w
34 numerze "BMW" nie pozostając dłułnyu,
odpowiadam.
29 listepada ub.roku kojarzyć siy nam by- zwyzywany ed "najgorszych",! na połegnan
ie zaliczyłbyś słoikiem w czoło ?No oół,
najłatwiej pisać o lanych!
dnia s "zadymą" o ueuniyeie pomnika Le-
nia.Po kilku godzinaoh "batalii” na "po-
la bitwy” przybył poseł Nowak.Obieeując
szybkie ueuniyeie pomnika namawiał do ro
zejścia siy.Słuchało go nie wiyosj nii
sto osób,pozostałe kilka tysiyoy w dalei
ym eiągu "okładało mendy" kamieniami.No-
wakowi sączyło "wyel dzić",gdy wspomog -
li go członkowie KTW-u i miłej podpisany
reprezentujący Rady Koordynacyjną FMW.
Owałałea.łe dla dobra Federacji naleły
zakończyć ty"sadyz^" i pokazać,łe panuje
my nad sytuaeją.Tu na pró-by wystawiony
został autorytet kierownictwa FMW,w im-
ieniu którego działałem.Cbodsiły równie*
pogłoski o kilkunastu tatrsymanyeb.wyda-
wało mi eiy.ie naleły podjąć starania
dla ich uwolnienia.Nie wiedziałem,bo nie
mogłem wóweiae wiedzieć ,łe zatrzymanych
nie było.Przes milicyjny megafon z wez-
waniem do rozejścia eiy wystąpił Bdward
Nowak.gdy skończył usłyszał w odpowiedzi
od tłumui"macie tydzień na Lenina l".Po
nimja zabrałem głos i w imieniu Federae-
OD KAROUzCztery wyjaśnienia.Po pierw -
eze - nie było moim zamiarem ukazanie
Ciebie Marku v "krzywym zwierciadle",ale
wryez odwrotnie.Choć mołe nie wynika to
z samego sdania/prsysnajy,łe niefortunni*
le skonstruowanego/o którym piezeez,to
jednak nikt po przeczytaniu całego repo-
rtału nie powinien mieć co do tego wąt -
pliwośei.Po drugie - właśnie dlatego nio
zaetoeo łem równej miary w stosunku do
innyeh,o któryob pisseez.Po prostu nie
obciąłem pogrąłać ieb w niesławie.Po trz
ecie - a propos mego,niedoezłogo wystąp-
ienia,"do którego tak bardzo eiy paliłesC
To prawda deklarowałem chyć wystąpienia
przed tłumem.Jednak,łe do. niego nie does
ło nie jset winą mogo,niową-
tpliwie tchórzliwego charakteru,lecz spo
. - ... , , wodowane soetało decyzją władz Federacji
ji poprosiłem o rozejście eiy ,zapowie - kt6r. ulnrt łe ttHe wy8twienie prly .
dając jednocześnie,łe jełeli Lenin nie I, . . . . -
zostanie natychmiast usuniyty to przyj - wiposj szkód ni* połytku.Po czw
dziemy tutaj aa tydaisń.Z oporem,ale tł- ‘rts-powetrsymałby. eiy je.zezs z peana-
um siy rozesedł.Dziś juł wiadomo/równi.ł “ cle‘ć Fodsraoji.
dla Karola/,te poetypowanie moje było
słuszne.Wyrałnie to widać z perspektywy
tych kilku tygodni.Okazało eiy,łe nie
tylko potrafimy organizować młodsiełowe
demonstracje,ale równie* kontrolować je
i w pory kończyć,nawet gdy mają tak burz-
liwy przebieg .Zdaliśmy kłam opiniom jako-
by mielibyśmy być organizacją potrafiącą
tylko i wyłącznie rzucać kamieniami.Pot-
wierdził siy autorytet Rady Koordynacyj-
nej i wogólo naezej organizacji.Nazajut-
rz doszło do oficjalnych rozmów przedst-
awicieli FMW z prokuratorem w Nowej Hu-
cie,których wynikiem było umorzenie śle-
dztw w sprawie pomalowania i podpalenia
pomnika w dniu 22.XI.89 r.Bo dialogu z
Federacją przystąpiła władza,przysyłając
na rozmowy ministra Halla.Nie rozumiem
siyo Karola,który ukazuje mnie w swym ar-l
tykule w "krzywym zwierciadle".Prawdą
jest , łe pewne osoby/trudno ich po czymś
takim nazwać kolegami/ekierowały pod moi-
b adresem inwektywy,o któryob picze Karol.
Tylko po co pisze łTego nie wiem,bo info-
rmacja ta nie do sprawy nie wnosi,sama w
sobie nio nie znaczy,tylko ja oeoBiśoie
odczuwam jej negatywne skutki.A swoją
drogą ,wiyoej odwag* Karolu!Jełeli piez-
Z £ d>
e *
esz o mnie z imienia i nazwiska,to sto -
suj równą miary dla wszystkich ,i w od -
niesieniu do innych nie uiywaj sformu -
łowań typu "syn znanego,krakowskiego
profssera"esy “pewien jegomość zakłada-
jący w Krakowie RSA*.Poza tym trochy
szkoda,*e nie udało Ci siy "wystąpić" w
dniu 6.XII.Tak bardzo "paliłeś siy" de
uspokojenia tłunu ICiekawe ety napisał -
byś potsm w "EMW",łe zostałeś wygwizdany
MARKK DYKA
Pora kończyć \
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wska-
zują na to ,łe czytacie nas po ras ob-
tatni/ostateczna decyzja o likwidacji
tytułu naleły do szefostwa FMW/.Po po-
nad dwóch latach zawracania Wam głowy,
drodzy czytelnicy,końezymy.Przez ten
ezas przez nasze łany prsewinyło siy
kilkanaście nazwisk młodych autorów.Fo-
rmalnie te 35 numerów "BMW" zredagowały
dwie redakcje.
Qawroche,Klementyna,Wałniak,a ponadto
Ssary,Konisarz Ludowy.Whrobry to ei
dsiyki,którym nasza gazetka wychodziła.
Szczególnie dsiykujy MONICE ,bes
której pojawienie siy "BMW" byłoby nie-
sołliwe. Powody naszej decyzji najlepi-
ej wyrała chyba powyłszy tytuł -po pro-
stu "pora końesyćl".Nie dodać,nie ująć.
A wiyo łsgnajeie nasi anonimowi czytel-
nicy! 11111!!!111111! 11111
za rBdakcjy "BMW"
KAROL SKI
W piątek 26 stycznia odbydsie eiy w Rynku
pod Adasiem demonstracja pod hasłem "ZJAZD
W JW8T WASI OSTATNI" /niedoinformowanych
informujemy,łe 27.01.rozpocznie siy zjazd
PZPR /.
Autorem sdjyć w poprzednim numerse "BMW"
był Jacek Boroń s AF FMW.Autora praepra.z-
aay za niezamieszezanie jego nazwiska.