/
Теги: rolnictwo młynarstwo przemysł spożywczy prace komisji naukowej
Год: 1928
Текст
■s-
**! r ,
NV
V
rsi
\ 'vvrw*.
WYDAWNICTWA KOMITETU EKONOMICZNEGO MINISTRÓW
SPRAWOZDANIE
KOMISJI ANKIETOWEJ
badania warunków I|K0SZTÓW
PRODUKCJI ORAZ WYMIANY
TOM VII
MŁYNARSTWO
1
WARSZAWA
NAKŁADEM PREZYDJUM RADY MINISTRÓW
1928
\ V
i:
S- Z ■ r
\ cń. Ll. ,
V G6Łt,7
/luua,.
• •• ./ ". r •,; r. ; " ^.. ..•; J ' i, ^ ;.,•: . . ■.-•!■'-i ;• •. '
ODBITO W DRUKARNI MINISTERSTWA SPRAW WOJSKOWYCH
TOM VII
MŁYNARSTWO
• %
'■V
TREŚĆ
^‘'V'
.5"-'
:V
I. UWAGI WSTĘPNE.
Młynarstwo, jako szczebel układu pionowego
Ewolucja młynarstwa
Ewolucja młynarstwa w Polsce .
Zabór rosyjski
Zabór austryjacki .
Zabór pruski
Okres wojenny
Okres powojenny .
II. CHARAKTERYSTYKA MŁYNARSTWA.
Wykaz rodzajów i ilości młynów.
Rodzaje młynów , . . • •
Rozmieszczenie młynów . . • •
Zdolność przetwórcza wszystkich młynów
Rozbudowa przemysłu młynarskiego
Koszty przemiału . . . • •
Straty w młynarstwie przez zanieczyszczenie ziarna
Psucie smaku mąki i otrąb
Straty w młynarstwie, spowodowane rozkurzem.
Szkodniki ziarna .....
111. SUROWCE I ICH PRZERÓBKA
Rynek zbożowy .....••
Strata na ziarnie wskutek nieodpowiedniego obchodzenia się
z nim w śpichrzach i młynach .....
Obrót zbożem .......
Znaczenie racjonalnego przechowywania ziarna w śpichrzu
Rodzaje śpichrzów .....••
Dane o ilościach przechowywanego rocznie zboża w śpich¬
rzach w Polsce i urządzenia śpichrzów . ■ ■ ■
Rodzaje zbóż i ich własności . . . . •
Standaryzacja mąki ......
Zagadnienie przemiału zboża . . . • ■
Str.
3
4
4
5
9
11
13
14
15
16
16
17
19
22
24
27
28
29
30
30
31
33
34
34
36
37
38
Racionalizacja przemiału .
Numeracje mąki
Bielenie mąki . [j
Handel mąką i rynek mączny
Otręby
Racjonalizacja procesów produkcji
Surowce kaszarskie.
Mechanizacja pracy
Krajowe maszyny młynarskie
Podatek obrotowy .
IV. KOSZTY PRODUKCJI
Różnice w kosztach handlowych
Ustalanie kosztów produkcji
Analiza kalkulacji kosztów własnych
Ustalanie opłat za przemysł w młynach małych^'
V. ZAGADNIENIA ROBOTNICZE
Sezonowość zatrudnienia
Kategorje robotników
Zarobki
Czas pracy .
Urlopy
Higjena pracy
Ubezpieczenia
Bezpieczeństwo pracy
Strajki
Rola kosztów robocizny w kosztach przemiału
VI, WNIOSKI
Str.
. 38
. 43
. 45
. 46
. 49
. 50
. 50
. 56
. 58
■ 58
. 61
, 62
. 62
. 67
. 71
. 72
. 74
. 76
, 76
, 77
. 77
. 78
. 79
•179
. 81
■>
L UWAGIIWSTĘPNE.
Młynarstwo, jako szczebel układu pionowego.
W dzisiejszej technice produkcyjnej, prawie nigdy fabrykat
nie jest rezultatem produkcji jednej gałęzi przemysłu.
Specjalizacja i t. zw. pionowy podział pracy wytwarzają
szereg szczebli, po których musi przejść towar surowca poprzez
półfabrykaty, zanim stanie się produktem gotowym. Przemysły
pośrednie między wytworem surowca i fabrykatu mają ważkie
zadanie szybkiego i dobrego przerobienia produktów, przyczy¬
niając się do sprawnego przesunięcia wytworu od producenta
do konsumenta. Wadliwe funkcjonowanie przemysłu pośrednie¬
go odbija się zarówno na produkcji fabrykatu, jak i na nie-
racjonałnem użytkowaniu^ surowca, Młynarstwo stanowi etap
przejściowy w cyklu produkcyjnym, — pomiędzy rolnictwem
i piekarstwem,
^Opierając się z jednej strony na wytwórczości rolnej, jako
na dostarczycielce produktu wyjściowego, a z drugiej strony
warunkując rozwój przemysłu piekarskiego,'^młynarstwo posia¬
da poważne znaczenie ®dla gospodarstwa krajowego. Pod
wzgłędem konsumcyjnym łepiej lub gorzej wytworzona mąka —
decyduje o jakości chleba, wyższe lub niższe koszty przemiału
wpływają na ceny mąki, zatem pośrednio i chłeba, co decydu¬
je znów o mniejszej lub większej konsumcji, Młynarstwo po¬
siada również nie mniej poważne znaczenie dla produkcji:
prawidłowo rozwinięty przemysł młynarski, posiadający nowo¬
czesne urządzenia do czyszczenia, suszenia i sortowania ziar¬
na i jego należytego przechowania może_ przeciwdziałać'znacz¬
nym wahaniom cen zboża.
Przy odpowiednio rozwiniętym przemyśle młynarskim można
wywozić produkty zbożowe w ich stadjum końcowem, jako
mąkę, co dla bilansu handlowego jest ważniejsze, aniżeli wy¬
wóz surowca, przyczem krajowe siły robocze znajdują zatrud¬
nienie w większym stopniu.
Produkt poboczny, otrzymywany z przemiału zboża t, j,
otręby —■ jest doskonałym pokarmem dla inwentarza, to też
od racjonalnie postawionego mlynarstwa zależy w dużym stop¬
niu pomyślny rozwój hodowli zwierzęcej.
Przemysł młynarski dla należytego swego rozwoju musi mieć
uregulowane cztery dziedziny:
1) uregulowany zakup zboża;
2) odpowiednie urządzenia techniczne i organizację pracy;
3) środki finansowe;
4) rynek zbytu.
Ewolucja młynarstwa.
Historja właściwego przemysłu młynarskiego zaczyna się
z początkiem XIX w, to jest od czasu, kiedy życie gospodarcze
weszło w okres industrjalizmu. Uprzednio przez szereg stuleci
młynarstwo ulegało bardzo wolnej ewolucji, począwszy od
żaren, poruszanych siłą mięśni ludzkich.
Wiatraki, oraz „deptaki", poruszane przy pomocy zwierząt
pociągowych, czy też „pływaki", t, j, młyny poruszane kołem
wodnem — miały zawsze charakter produkcji rzemieślniczej
I bardzo szczupłą produkcję,
Wiek XIX dopiero przynosi szybkie zmiany w tym zakresie.
W młynarstwie znajdują zastosowanie maszyny parowe, oraz
silniki różnych systemów.
Jednocześnie dokonuje się szereg ulepszeń w technice prze¬
miału, W 1807 r, poraź pierwszy zainstalowano mielenie t, zw,
„wysokie" oraz maszyny do oczyszczania kaszek, W roku 1827
zaś zastosowano w młynarstwie turbiny wodne, W roku 1886
wreszcie t, zw, odsiewacz płaski.
Ewolucja młynarstwa w Polsce.
Polska przeżywa okres industrjalizmu w warunkach utraty
niepodległości. Wcielone w obce organizmy ziemie polskie do¬
stosowują swą treść gospodarczą do wymagań zaborcy, Z tych
względów należy rozpatrywać rozwój młynarstwa oddzielnie
w poszczególnych trzech zaborach, uwzględniając:
1) charakter gospodarczy państwa zaborczego, stopień
rozwoju przemysłu konkurencyjnego, oraz stopień roz¬
woju przemysłu pomocniczego.
2) ogólną politykę gospodarczą państwa zaborczego, spe¬
cjalną politykę w stosunku do młynarstwa, rynki za¬
kupu oraz rynki zbytu.
Zabór rosyjski.
Stan rolnictwa w Królestwie Kongresowem przedstawiał się
na początku XIX w. opłakanie. Niski poziom kultury rolnej,
niskie ceny na zboże, oraz duże obdlużenie warsztatów rol¬
nych stwarzały niepomyślny układ stosunków rolniczych.
Źle zorganizowany handel zbożem powodował znaczne waha¬
nia cen zboża, stwarzając tern samem szkodliwą niestałość
warunków jego spieniężania,
Rosja, będąc krajem rolniczym, dążyła przedewszystkiem do
rozwoju własnej wytwórczości rolniczej, a obawiając się wzro¬
stu ekonomicznego Królestwa zarówno ze względów gospodar¬
czych, jak i politycznych, hamowała rozwój jego sił wytwór¬
czych. Wówczas to szeroko przejawiać się poczęła inicjatywa
krajowa. Z pomocą obdłużonemu rolnictwu przychodzi Towa¬
rzystwo Kredytowe Ziemskie, a inicjatywę uregulowania handlu
zbożem podejmuje Bank Polski, W 1826 r, powstaje przy po¬
mocy Banku Polskiego „Towarzystwo Wyrobów Zbożowych’’,
oraz w Warszawie (przy ul. Solec) młyn parowy. Bank Polski
rozumiał, że popierając instytucję tego charakteru. Wpływa na
należyte regulowanie cen zboża, a więc przeciwdziała nieucz¬
ciwemu wyzyskowi ze strony spekulantów.
Jednocześnie Bank podejmuje projekt budowy magazynów
zbożowych i mącznych nad Wisłą w Warszawie o pojemności
30.000 łasztów (około 1400 wagonów) zboża oraz 50.000 beczek
mąki, którą zamierzano eksportować zagranicę. Twórcze te
projekty przekreśliło powstanie listopadowe,
W r. 1834 „Towarzystwo Wyrobów Zbożowych” przedsię¬
wzięło śmiałą operację wysyłki mąki zagranicę: do Londynu,
Liverpoolu, Rio de Janeiro, Algieru. Tranzakcja ta skończyła
się niepowodzeniem, gdyż mąka częściowo popsuła się w dro¬
dze, częściowo zaś ładunek w drodze zatonął,
W 1850 roku została zniesiona granica celna między Króle¬
stwem a Cesarstwem. Dla przemysłu polskiego otwierają się
możliwości rozwojowe; następuje ożywienie także i w przemyśle
młynarskim.
w latach 1856 — 1871 powstaje szereg większych młynów
motorowych: w Częstochowie, Radomiu, Łowiczu, Międzyrze¬
cu, Zegrzynku, Lesznie, Lublinie, Piotrkowie, Stawiskach, Pi¬
licy, Firleju, Wilnie i Słodowcu.
Gdy w 1857 roku liczono na terenie Królestwa młynów pa¬
rowych 5, w 1868 r, już 55. Pewną pomoc kredytową otrzy¬
muje przemysł młynarski i nadal od Banku Polskiego. Były
to przeważnie kredyty inwestycyjne wydawane na przeciąg
12 lat, zabezpieczone na nieruchomościach i urządzeniach.
W roku 1871 przemysł młynarski w Królestwie Polskiem li¬
czył ogółem 5340 zakładów, zatrudniających 7.903 robotników,
0 wartości produkcji 6.271 tysięcy rubli. W tern było młynów
parowych 71, zatrudniających 604 robotników, o produkcji
wartości 4,233,000 rb,® Najwięcej młynów parowych istniało
w b, gubernji warszawskiej (12), w kieleckiej (16), najmniej
w łomżyńskiej (2).
Po roku 1870 następuje okres rozwoju" wielkokapitali¬
stycznego. Następuje szybki rozrost przemysłu włókienniczego,
metalurgicznego i. t, d., lecz młynarstwo pozostaje niestety
w zaniedbaniu. Przyczyna tego tkwiła w warunkach, wytwo¬
rzonych przez politykę ekonomiczną rządu rosyjskiego. Rosja,
będąc krajem o dużej produkcji zbożowej, pragnęła w Króle¬
stwie mieć rynek zbytu; silnie rozwijający się zaś przemysł
młynarski rosyjski był potężnym konkurentem dla młynarstwa
Kongresówki.
W 1880 r. Królestwo Polskie liczyło młynów 5640, zatrud¬
niających około 8100 robotników, o wartości produkcji 18.176
tysięcy rubli, gdy jednocześnie prawie produkcja 5279 młynów
rosyjskich przedstawiała wartość 149,460 tysięcy rubli, zatrud¬
niając 'około ^28700 robotników. W ten sposób wypadało^j na
1 młyn:
w Królestwie Polskiem; robotników 1,4, wartość produkcji
3.222 ruble,
w Rosji: robotników 5,3, wartość produkcji 28.312 rubli.
Różnica jest”więc ogromna: młynarstwo polskie to drobne
zakłady, rosyjskie — to przedsiębiorstwa o poważniejszym
obrocie.
Przemył: pomocniczy, t, j, produkcja maszyn oraz
części pomocniczych, nie rozwinął się zupełnie ani w Rosji, ani
w b. zaborze rosyjskim; stąd więc płynęła konieczność spro¬
wadzania maszyn z zagranicy, co wobec wysokiego dosyć cła.
znacznie instalacje młynarskie podrożało.
Rosyjska polityka gospodarcza, dążąc do popierania własne¬
go rołnictwa i młynarstwa, stosowała cło na mąkę polską, na
rynki rosyjskie wysyłaną, oraz różniczkowe taryfy kolejowe
przy wysyłce zboża z Rosji do b, Krółestwa (od r, 1888), Ten¬
dencje tych zarządzeń charakteryzuje poniższa tabela:
Koszt przewozu zboża i mąki przy wysyłce z Rosji do b. Kró¬
lestwa Kongresowego według stosowanycł) od 1888 roku taryf
kolejowycł) w tysiącznycł) częściach kopiejki za pud i wiorstą:
Na
odległość
wiorst
Przewóz wew¬
nętrzny.
Do punktów pogra¬
nicznych i portow.
Przy wy¬
wozie za¬
granicę.
Zboże
ziarno
Mąka
Zboże
ziarno
Mąka
Mąka
50
294
322
400
400
320
200
294
322
376
378
300
300
262
276
303
312
242
540
234
254
234
254
187
1000
188
208
188
208
151
2000
139
153
139
153
111
Analiza tej tablicy nasuwa wyraźny wniosek: uprzywilejowanie
rolnictwa i młynarstwa rosyjskiego przy jednoczesnem upośle¬
dzeniu tychże gałęzi wytwórczych Krółestwa, Stawki przy od¬
ległościach mniejszych są znacznie wyższe, aniżeli przy dal¬
szych. Utrudnia to i podraża koszt obrotu wewnątrz Króle¬
stwa, ułatwia przewóz i obniża koszty transportu mąki dla
wielkich młynów nad Wołgą,
Należy zwrócić jeszcze uwagę na specjalne uprzywilejowanie
transportu mąki. Stawka przewozowa, biorąc relatywnie do
wartości przewożonego towaru, była niższa dla mąki, niż dla
zboża.
Porównanie stawek przewozowycl) dla mąki i zboża
z wartością tyc!) towarów.
Na odległość
wiorst
Stosunek ceny przewozu
do wartości ładunku
dla ziarna
1
dla mąki
1
100
2.94»/„
1.61»/o
300
7.88"/o
4,34»/o
500
ll,887o
6,477o
1000
18,88»/o
10.40»/o
3000
37,50»/o
20,55»/o
Skutki tych zarządzeń były dla rolnictwa i mlynarstwa Kon¬
gresówki niewymownie ciężkie. Tak np, transport wagonu zbo¬
ża na przestrzeni 210 wiorst [z Warszawy do Aleksandrowa)
kosztował rb. 67.21, a tej samej wagi ładunek wysłany z Ural-
ska do Aleksandrowa kosztował na przestrzeni Warszawa—
Aleksandrów rb, 13,72,
Jasnem jest, że przy stosowaniu cła na mąkę i taryf róż¬
niczkowych, Królestwo było zalewane rosyjskiem zbożem
i mąką.
Ewolucja, zachodząca w obrocie zbożem i mąką, staje się
jeszcze wyraźniejszą, skoro zanalizujemy bilans handlowy
z końca XIX i początku XX wieku.
Bilans ł^andlu b. Królestwa Kongresowego artykułami zboźowe-
mi w końcu XIX i w początku XX wieku.
RODZAJ ZBOŻA
Wywóz z b. Króle¬
stwa Kongresowego
Przywóz do b. Kró¬
lestwa Kongresów.
Przewyżka
s ^ i
1 ! 1
«•
_o
"H
a
U
•oc
Cd
N
Cd
M
V
■% »
S
•ot
o
>-
u
o
«
•Si
19
tM
N
CS
5
Ui
U
Cd
U3
4)
o
N
B
•09
O
Okres I: przeciętne roczne dla lat 1896—1898
Żyto
13983
360
14349
2342
109779
112121
97772
Pszenica
43391
1572
44963
212
21605
21848
23145
—
Mąka pszenna
409
491
900
638
86781
87420
—
86519
„ żytnia
459
377
836
180
23079
23529
—
22424
„ inna
16
16
32
32
4471
4504
—
4471
Kasza
49
213
262
376
39902
40278
—
40016
Otręby
52216
1
16
56232
2997
52235
—
Wywóz z b. Króle¬
stwa Kongresowego
Przywóz <^0 b. Król.
Kongresowego
Przewyżka
RODZAJ ZBOŻA
o-
u
’3
es
•oc
a
N
1
Ś 1
V)
O
O CS
O ^
OT
a
*caa
O
1
_o I
'0
Ctf 1
1
<0
N
N
u-
OT
U|
N co
e
cod
0
d
N
0
1
N
0
1
Okres 11: przeciętne
1907, 1908 i
roczne
i 1910
dla lat
\
Żyło
Pszenica
Mąka pszenna
„ żytnia
„ inna
Otręby
Kasza
6765
22751
164
1605
188599
49
6323
2817
1490
5061
327
98
3538
13088
25569
1654
6666
327:
188697
3587
75675
6535
65
65
41638
12678
150597
9041
2833
7469
40950
1
117313
19213
150663
2833
7469
41015
6355
181228
i 10422
14900
237
250
37428
Analiza obu zestawień wskazuje na znaczny wzrost importu
zboża i mąki oraz na wzrost eksportu otrąb. Oba zjawiska są
natury ujemnej. Eksport otrąb to dowód niewłaściwego kierun¬
ku ekspansji produkcji, a wzrost importu mąki, to wskaźnik
osłabienia tempa rozwojowego i pracy przemysłu młynarskiego.
Duży wpływ na eksport otrąb wywierały Niemcy, które, ta¬
mując dopływ mąki przez nałożenie cła w wysokości 10 marek
20 fen, od 100 kg„ pozwalały na bezcłowy dowóz otrąb; dyk¬
towane to było względami na rozwój własnej produkcji zwie¬
rzęcej. Jedynie młyny nadgraniczne w Królestwie Polskiem
miały korzystne warunki produkcji, gdyż importowały z Prus
tanie żyto, na skutek stosowanej przez Niemcy premji wywo¬
zowej wywozu, otręby bez cła wywoziły do Niemiec po cenach
korzystnych, a mąką konkurowały z resztą młynów kongresówki,
W roku 1908 Królestwo Polskie liczyło ogółem 5.893 młynów.
Z tego wielkich
Średnich ^06
Drobnych 5893
Ogólna produkcja młynów Kongresówki wynosiła wtedy oko¬
ło 57.000.000 pudów, z czego na wielkie młyny przypadało
około 457o (27.000.000 pudów).
Zabór Austryjacki.
Wciełone do Austrji ziemie polskie przedstav,riają w ciągu
I-ej połowy XIX wieku obraz dużego zacofania gospodarczego.
*9 *
AO'
Niski bardzo stan produkcji rolniczej oddziaływał hamująco na
postęp gospodarczy.
Biurokratyczny system rządów nie sprzyjał rozwojowi gos¬
podarczemu, szykany administracyjne podcinały byt słabego
przemysłu.
Pomimo usiłowań obywatelskich niezależnych jednostek,
marazm ekonomiczny Małopolski nie znika przez długi okres
czasu. Na połowę XIX wieku przypada kulminacyjny punkt
depresji gospodarczej. Rolnictwo dotykają klęski nieurodzaju,
zwiększa się pauperyzacja ludności, co odbija się katastrofal¬
nie na całokształcie życia gospodarczego.
Dopiero około roku 1870 rozpoczyna się, bardzo stopniowo
zresztą, rozwój ekonomiczny Galicji, Mimo doskonałych
warunków dla rozwoju życia gospodarczego (żyzna gle
ba znacznej części kraju, duże bogactwa naturalne), Małopol
ska znajdowała się w znacznie cięższem w porównaniu z in
nemi krajami b, Austrji położeniu. Dawał się odczuwać prze
dewszystkiem brak sieci komunikacyjnych, wielka pauperyzac
ja ludności, zły układ własności rolnej, brak zorganizowanego
handlu i przemysłu krajowego i bardzo ciężkie warunki kredy¬
towe, Na tern tle rozwinęły się także i specyficzne
warunki obrotu zbożem i mąką. Drobne rolnictwo głównie
produkowało i konsumowało ziemniaki, większa własność, nie
mogąc znaleźć z powodu pauperyzacji kraju zbytu na rynku
krajowym dla swojej wytwórczości zbożowej, eksportowała ją
na zewnątrz.
Według danych prof. Bujaka, w latach 1862 — 1869 obrót
zbożem i mąką przedstawiał się v/ następujący sposób: wywóz
zboża i strączkowych wynosił przeciętnie rocznie 45,000 tonn, a
mąki 2200 tonn, przywóz zaś zboża i strączkowych 1900 tonn, mąki
zaś400 tonn. Wiatach około 1890 r. przeciętnie rocznie wywóz
zboża i strączkowych 101.000 tonn, mąki 29.000 tonn, przywóz zaś
zboża i strączkowych 118,000 tonn, mąki zaś 15.000 tonn.
Istniejące w okresie między r, 1860 a 1900 r, w Austro —
Węgrzech przepisy, dotyczące t, zw, „obrotu miewa", a polega-
gające na możności sprowadzania zboża bez cła wzamian za
pozwolenie wywozu odpowiedniej ilości mąki, przyczyniły się
b, poważnie do wzmocnienia i modernizacji technicznej więk¬
szych młynów (parowych) w Małopolsce. Przemielały one
10
wówczas prócz zboża krajowego duże ilości zboża rosyjskiego
i rumuńskiego.
Zniesienie „obrotu mlewa“ koło r, 1899 odbiło się ujemnie
na położeniu wielkich młynów handlowych w Małopolsce, gdyż
zmniejszało przeciętną możność wyzyskiwania ich zdolności
przetwórczej i uzależniała je od rynku zbożowego węgierskiego.
Mimo to w okresie od r, 1910 do r, 1914 liczba młynów pa¬
rowych i motorowych jeszcze wzrosła, a niektóre młyny daw¬
niejsze przeprowadziły poważniejszą modernizację,
Z początkiem XX wieku znów sytuacja się zmienia. Popyt
w kraju na zboże wzrasta, lecz niski poziom wytwórczości
rolnej nie może go zaspokoić. Stwarza się więc bierność bi¬
lansu handlowego w tym zakresie i konieczność importu.
Wskutek istnienia w Austrji ceł na zboże {7,50 korony od
100 kg. pszenicy, 7 koron od 100 kg. żyta) oraz na mąkę (15
kor. od 100 kg.) zapotrzebowanie Małopolski nie mogło być
pokrywane importem zboża zagranicznego. Małopolska skaza¬
na więc była na dowóz produktów rolnych z Węgier, które
znów, mając rozwinięty u siebie przemysł młynarski, zalewały
Małopolskę mąką. Te warunki uniemożliwiały należyty rozwój
przemysłu młynarskiego, a w pewnym nawet stopniu wpływały
na pogorszenie sytuacji gospodarczej istniejących przedsię¬
biorstw, Według danych „Krajowego Zakładu Ubezpieczeń Mły¬
nów** było w Małopolsce w 1910 r, 2243 młynów, według zaś
„Polskiego Kalendarza Młynarzy" 3.612. Różnica powyższa, tak
znaczna, powstawała stąd, że „Zakład Ubezpieczeń" brał pod
uwagę tylko te młyny, w których byli zatrudnieni robotnicy,
gdy „Kalendarz" podawał wszystkie warsztaty, a więc i te,
w których całą obsługę sprawował sam właściciel i jego ro¬
dzina, Z górą 70^ młynów były to warsztaty, stojące na bar¬
dzo prymitywnym stopniu.
Młynów większych było w 1910 r.—339; zatrudniały one 2953
robotników. Wartość produkcji młynarskiej szacowano w r, 1910
na 150 mil, koron. Na Śląsku Cieszyńskim liczono 470 młynów,
w tern tyłko dwa wielkie przedsiębiorstwa: w Bielsku i Cie¬
szynie.
Były zabór Pruski.
Wcielone do Prus W. Ks. Poznańskie i Prusy Królewskie
steinowiły pożądane dla Prus powiększenie wschodniego terenu
11
rolniczego. Tym sposobem przemysł młynarski Zachodnich Ziem
Polski znalazł się w lepszych warunkach, aniżeli w Kongre¬
sówce i Małopolsce, gdyż;
1) opierał się o własną produkcję rolną,
2) miał naturalny rynek zbytu w zachodnich, uprzemysło¬
wionych prowincjach Niemiec;
3) posiadał oparcie w rozwiniętym przemyśle hutniczym
i metalurgicznym, produkującym potrzebne maszyny
i urządzenia techniczne.
Druga połowa XIX stulecia przynosi już duże ożywienie prze¬
mysłu niemieckiego. Odbija się to korzystnie na rolnictwie
oraz na młynarstwie, które wchodzi w okres ciągłego uspraw¬
niania technicznego i metod produkcji. — Powstaje szereg
większych młynów, jednocześnie zaś giną liczne bardzo drobne
młynki wodne oraz wiatraki.
Niemiecka polityka ekonomiczna była protekcyjną w stosun¬
ku do rolnictwa, co zaznaczało się przedewszystkiem w poli¬
tyce celnej i premjowaniu eksportu zbożowego. Niemcy nakła¬
dały na mąkę cło w w wysokości 10 marek 20 f. od 100 kg.
Importowane zboża również były obłożone cłem, ale chcąc
ożywić tranzyt zbożem przez Niemcy, od r, 1879 stosowano
zwrot ceł przy przewozie zboża. Importer otrzymywał przy
wwozie zboża t. zw. „świadectwo identyczności", t, zw.
„Identitatsnachweis”, na zasadzie którego, eksportując następ¬
nie takąż samą ilość zboża lub mąki, otrzymywał zwrot opłaco¬
nego cła. Ponieważ wolno było świadectwa te ustępować oso¬
bom trzecim, więc stały się one z biegiem czasu przedmiotem
handlu
Rezultatem tej polityki zbożowej była względna stałość cen
produktów zbożowych, albowiem w razie zniżki cen część
zboża mogła być wyeksportowana. Stabilizacja cen zboża
stwarzała warunki korzystne dla rozwoju przemysłu młynar¬
skiego. Również i stałe zwiększana sieć kolejowa była czynni¬
kiem dla rozwoju przemysłu młynarskiego korzystnym.
Polityka stosowania ulgowych taryf kolejowych była dla inte¬
resów rolnictwa i młynarstwa pomyślna. Za transport zboża
i mąki płacono 4,5 fen, za tonnę i kilometr, zamiast 6,7. Ce¬
lem ułatwienia eksportu do Berlina stosowano specjalną tary¬
fę ulgową (od 1881 roku), przyczem za zboże i mąkę płacono
12
na odległości 50 kim. 4.5 f. za tonnę i kilometr, a na odleg¬
łości od 650 kim, — tylko 3.2 fen.
Podkreślić należy jednakowe traktowanie w niemieckiej ta¬
ryfie kolejowej zboża i mąki. przez co stawka przewozowa dla
mąki. uwzględniając jej relatywnie większą wartość, była niż¬
sza. Było to wyrazem świadomego popierania rozwoju prze¬
mysłu młynarskiego w okręgach poważniejszej produkcji rol¬
niczej.,To też, mając tak dogodne warunki, przemysł młynarski
b. poważnie i stale się rozwijał.
Wskutek pomyślnych warunków komunikacyjnych następo¬
wała gospodarczo zdrowa koncentracja przemysłu młynarskie¬
go, Drobne zakłady upadały, duże się rozwijały.
Rolę i znaczenie przemysłu młynarskiego b. zaboru pruskie¬
go dla Niemiec uwidocznia najlepiej obrót mąką i otrębami
W, Ks. Poznańskiego i Prus Zachodnich. Obrót ten w latach
1911 — 13 wynosił w 1000 tonn:
Miejscowości.
Mąka
Otręby
N
O
1.
N
U
Pm
N
‘O
1
Saldo
.3
N
0,
N
1
Saldo
Rzesza Niemiecka
20.9
132
1
i -l -111.1
5.3!
192,8
+134.5
Porty Zachodnich Prus
9.6
41,7
-t- 32.1
63,9 j
2.67
— 61,23
Galicja i Królestwo
0.Ć3
1,3
1 -i- 0.6
179,5
1.5
—178.0
Okres wojenny.
Wpływ wojny na młynarstwo nie był w 3 dzielnicach jed¬
nakowy, Królestwo Polskie i Małopolska, będąc terenem bez¬
pośrednich operacyj wojennych, poniosły dotkłiwe straty. Po¬
wiaty o największem skupieniu przemysłu młynarskiego, jak
warszawski i lubełski, a także Kalisz w b. Kongresówce, a okrę¬
gi tarnopolski, kołomyjski i lwowski w Małopolsce były tere¬
nem najzaciętszych walk.
Jedynie były zabór pruski nie ucierpiał od działań wojennych.
Handel zbożem i mąką z chwilą wybuchu wojny został zmo¬
nopolizowany w rękach państwa. Obrotem zbożowym i mącz-
nym kierowała t, zw, „Reichsgetreidestolle”, przydzielając po¬
szczególnym młynom kontyngenty zbożowe do przemiału za
określonem wynagrodzeniem. System kontyngentów przemia¬
łowych i etatyzacji handlu zbożem sprzyjał oczywiście koncen¬
13
tracji produkcji, gdyż większe przedsiębiorstwa mogły praco¬
wać stosunkowo taniej i nadzór nad ich pracą był dla władz
kontrolujących bardziej ułatwiony. Okres wojny był dla więk¬
szych przedsiębiorstw młynarskich naogół pod względem ren¬
towności korzystnym; wiele z tych przedsiębiorstw korzystało
ze specjalnych kredytów inwestycyjnych, które umożliwiły im
poważne zmodernizowanie swych warsztatów.
Okres powojenny.
'Zdewastowany przez wojnę przemysł młynarski w b. Kongre¬
sówce, Małopolsce i Kresach Wschodnich, znalazł się w okre¬
sie powojennym wobec potrzeb rekonstrukcji. Okres inflacji
nie został jednak wykorzystany przez młynarstwo na rekon¬
strukcję warsztatów pracy. Złożyło się na to wiele przyczyn,
a przedewszystkiem:
1) brak krajowych maszyn młynarskich i duże ryzyko
w okresie inflacji przy czynieniu zakupów zagranicą
w walucie stałej;
2) brak odpowiednich kredytów. Ten ostatni fakt ilustuje
następująca tabela:
Kredyty w P. K. K. P. w latacb 1921 — 1923.
w miijardacł; marek.
Rok
Dyskontowy
Pod zastaw towarów
Ogółem
w tern
przemysł
spożyw.
Ogółem
w tern
przemysł
spożyw.
1921
31
—
8
0.1
1922
375
—
39
0,4
1923
40972
320
9297
291,0
Z powyższego wynika, iż kredyty udzielane przemysłowi
młynarskiemu, jako głównej gałęzi przemysłu spożywczego, sta¬
nowiły drobny odsetek ogółu kredytów.
14
n. CHARAKTERYSTYKA MŁYNARSTWA.
Wykaz rodzajów i ilości młynów.
Na ogólną liczbę młynów zbożowych w Polsce w roku 1923
(około 15,600 zakładów) przypada na:
młyny parowe 5%
„ motorowe 4,5“/o
„ wodne 50,0’,,
„ wiatrakowe 39,6 „
W poszczególnych dzielnicach Polski każdy z rodzajów
młynów stanowił w stosunku do ogółu zakładów następujące
odsetki.
na terenie
parowe
motorowe
wodne
wiatraki
b. Kongresówki
4,22
5,46
36,12
54,2
Kresów Wschodnich 12,0
0.5
45.8
41.7
Małopolski
25,2
7,96
66,84
—
wof, poznańskiego i
morskiego
po- 77
4,6
25,8
61.9
Śląska
—
—
—
—
Pod względem
zdolności przetwórczej
W roku
1927 należy
do kategorji większych młynów około 476, a mianowicie:
Województwo
Liczba młynów
Zdolność przeróbki
na dcbę w q.
warszawskie
45
18.050
łódzkie
35
12.500
kieleckie
42
7.300
lubelskie
22
12.240
białostockie
20
4.020
poznańskie
111
12.000
pomorskie
12
7.500
krakowskie
18
9.140
lwowskie
22
4.320
tarnopolskie
21
2.740
stanisławowskie
1
120
wileńskie
26
4.200
nowogródzkie
41
6.400
poleskie
7
1.010
wołyńskie
49
6.920
śląskie
4
480
Razem 476
108.940
15
Rodzaje młynów.
Jak powyżej zaznaczyliśmy, na ogólną ilość około 15.600 za¬
kładów młynarskich w Polsce, zaledwie 5®/o stanowią młyny
większe, parowe lub motorowe o produkcji powyżej 150 q. na
dobę, jest więc rzeczą oczywistą, że jedynie ta niewielka ilość
młynów większych, posiadających odpowiednie urządzenia
techniczne, może pracować racjonalnie, produkując towar od¬
powiedni i względnie tani.
Ustalenie kosztów produkcji w małych młynach, prawie
nigdy nie prowadzących książkowości, jest rzeczą wprost nie¬
możliwą; na podstawie jednak badań pośrednich i miarodaj¬
nych informacyj stwierdzić można, iż produkują one znacznie
drożej od młynów większych. Jedynie na wielką skalę upra¬
wiane zafałszowywanie towaru, różne manipulacje wagowe
przy odbiorze zboża i wydawaniu mąki, niepomierne — często¬
kroć do 20"/o ceny surowca dochodzące—opłaty za przemiał na
obcy rachunek, uchylanie się od podatków obrotowego i in¬
nych, wreszcie wyzysk pracy ludzkiej — umożliwiają przewa¬
żającej ilości młynów małych utrzymywanie się przy życiu.
Rozmieszczenie młynów.
Rozmieszczenie większych młynów na terenie Polski jest
wysoce niezadawalające. Jest ono wynikiem tych warunków,
w jakich przemysł młynarski powstał i rozwijał się w okresie
porozbiorowym w poszczególnych dzielnicach.
Poznańskie i Pomor. e posiadają dużą ilość młynów większych
i racjonalnie pod względem technicznym zorganizowanych, inne
dzielnice są w położeniu znacznie gorszem.
Zachodnia część Kongresówki, Zachodnia i Środkowa Mało¬
polska mają tylko niewielką ilość większych młynów, nato¬
miast Małopolska Wschodnia, Wschodnia część Kongresówki,
a przedewszystkiem Kresy Wschodnie są ich prawie zupełnie
pozbawione. A przecież są w tych częściach Polski okręgi
o wysokiej produkcji rolniczej, gdzie przemysł młynarski
miałby bezsprzecznie warunki normalnego rozwoju.
W całym kraju istnieje 95 '/,, młynów małych, rozsianych zu¬
pełnie dowolnie i często nieracjonalnie. Część ich grupuje się
bezpośrednio przy siłach wodnych (około 7,500 młynów wod¬
nych), reszta są,to młyny albo wiatrakowe (około 6.000), albo
młyny poruszane silnikami spalinowemi — względnie kombina¬
cje silników wodnych, parowych lub spalinowych,
16
Zdolność przetwórcza wszystkich młynów.
Wzajemny stosunek zdolności przetwórczej młynów dużych
do młynów małych można ustalić na podstawie następującego
przybliżonego obliczenia: dla ustalenia ogólnej (przeciętnej)
cyfry spożycia zboża (żyta i pszenicy) należy pomnożyć prze¬
ciętną normę spożycia, przypadającą na głowę mieszkańca:
około 185 kg, = 1.85 q.
przez ogólną liczbę mieszkańców naszego państwa = 29,900.000
Na tej podstawie ustalić można przeciętną globalną sumę
spożycia zboża, wynoszącą:
1,86 q, X 29,900,000 = 55.315,000 q, (ziarna).
Aby następnie na tej samej podstawie obliczyć zdolność
przetwórczą młynów krajowych, należy od ogólnej ilości spo¬
życia ziarna potrącić ilości mąki żytniej i pszennej, importo¬
wane z zagranicy, i do różnicy w ten sposób otrzymanej do¬
dać ilości mąki, wywiezione zagranicę, przyczem dla uprosz¬
czenia rachunku przyjmujemy, że 1 q, mąki (żytniej i pszennej)
odpowiada 1,3 q, ziarna.
Obrót mąki żytniej w latach 1924125 — 1926127 ]w kwintalach.
Rok
gospodar¬
czy
Import
Eksport
Saldo
1924/25
452.360
30.090
—422.270
1925,26
3.330
136.270
-H132.940
1926/27
15.540
35.550
-1- 21.010
Razem
471,230
202.910
-268.320
Przewyżka przywozu mąki żytniej nad wywozem wyniosła
w okresie łat gospodarczych: 1924/25, 1925/26 i 1926/27
268,320 q„
co daje przeciętną roczną dla tego okresu:
268,320 q.
=89.440 q.
mąki żytniej, co stanowi równoważnik ilości
89.440 q, X 1.3 = 116,272 q, ziarna.
17
Obrót mąką zagraniczną pszenną przedstawia się jak na¬
stępuje:
Obrót mąki pszennej w latacij 7924/25—1926/27 w kwintalach.
Rok
gospodar¬
czy
Import
Eksport
Saldo
1924/25
2.961.280
4.150
—2.957.130
1923/26
108,510
70.640
— 37.870
1926/27
82.090
14.450
— 67.640
Razem
3.151.880
89.240
3.062.640
Przewyżka przywozu mąki pszennej nad wywozem wyniosła
w okresie łat gospodarczych: 1924/25, 1925/26 i 1926/27
3.062,640 q„
co daje przeciętną roczną dla tego okresu
3.062.640 q.
^=1.020.880 q.
Ilość 1.020,880 q. mąki pszennej stanowi równoważnik ilości
pszenicy.
1,020,980 q. X 1,3 - 1.327.144 q,
W ostatecznym zatem wyniku powyższych obliczeń docho¬
dzimy do wniosku, że przeciętna roczna nadwyżka przywozu
mąki żytniej i pszennej nad wywozem wynosi w okresie lat
gospodarczych: 1924/25, 1925/26 i 1926/27,
89.440 q. + 1.020,980 q. = 1.110.320 q„
co jest równoważnikiem,
1,110.320 q, X 1,3 = 1.443.416 q, zbóż chlebowych.
Ilość zboża chlebowego, przemielonego przez wszystkie mły¬
ny w kraju, wyniesie więc:
4- 55.315.000 q.
— 1.443.416 „
53.871,584 q.
Doliczając do powyższej ilości 107.) na inne zboża, używane
18
do wyrobu kasz i różnych typów mąk pastewnych, otrzymu¬
jemy ogólną zdolność przetwórczą naszych młynów
= 59.258.642 q.
Licząc najkorzystniejszy czas pracy na pełnych 270 dni dla
wszystkich kalegoryj młynów, możemy w przybliżeniu stwier¬
dzić, że zdolność przetwórcza młynów dużych (t. j, powyżej
100 q. na dobę) może wynieść w pomyślnych warunkach pra¬
cy w ciągu roku około 30.000.000 q. Na produkcję mniejszych
młynów pozostawałoby w tym wypadku około 29.300,000 q.
Stosunek zdolności przetwórczej dużych młynów do małych
wyniósłby w przybliżeniu;
1,02 : 1, t. j, prawie 1: 1,
Małe młyny odgrywają więc w przeróbce ziarna w naszym
kraju ważną rolę, tembardziej, że faktycznie tylko nieznaczna
ilość dużych młynów wykorzystuje swoją pełną (100%) zdol¬
ność przetwórczą.
Przeważna część młynów dużych z powodu braku kapitału
obrotowego, trudności w zbycie mąki, nie osiąga pełnej zdol¬
ności przetwórczej. Większość młynów średnich i małych zaj¬
muje się przemiałem na cudzy rachunek, („młyny przemiało¬
we ), Wymiął ten dokonywuje się za pewną zgóry umówioną
opłatą w gotówce lub w naturze (t, j. w zbożu).
Rozbudowa przemysłu młynarskiego.
Zdolność przeróbcza przeciętnego młyna wiatrakowego wy¬
nosi średnio na dobę około 15q mąki razowej. Przyjmując dla
wiatraków rocznie około 100 dni pracy, ogólna efektywna
przetwórczość poszczególnego wiatraka wynosi 1.500 q. rocznie.
Ponieważ w całym kraju posiadamy około 6.300 wiatraków,
przeto ogółem mogą one rocznie przemieć około 9.350.000 q,
zbóż chlebowych.
Młyny wodne—przeważnie typu małego—których w kraju
posiadamy około 5,600, w większości nie wyzyskują racjonal¬
nie posiadanej siły wodnej, posiłkując się staroświeckiemi koła¬
mi wodnemi, które wyzyskują siłę wodną w sposób niedosta¬
teczny. Przeważna część tych młynów stoi na zupełnie pry¬
mitywnym poziomie technicznym, podobnie jak i wiatraki, któ¬
re też nie wyzyskują należycie siły podmuchowej wiatru. Prze¬
ciętna zdolność przeróbcza młyna wodnego jest jednak więk¬
sza, aniżeli wiatrakowego,
19
Przeciętny okres pracy młyna wodnego wynosi rocznie około
150 dni pracy przy zdolności przeróbczej dziennej około
30 q, W ten sposób roczna zdolność przeróbcza młynów wod¬
nych typu małego wyniosłaby:
5.595X150X30 = 25.177.500 q.
Ogólna więc zdolność przeróbcza młynów małych wynosi:
wiatrakowych 9.350.000 q. ziarna
wodnych 25.177.500 „ „
Razem 34.527.500 q. ziarna
Licząc spożycie ziarna twardego wsi na mieszkańca po 210
kg. rocznie, obydwa typy młynów mogą zupełnie łatwo przy¬
gotować mąkę^dla celów piekarskich dla (okrągło) 16.400.000
konsumentów, mieszkających przeważnie na wsi.
Oprócz młynów typu „gospodarczego" istnieją w kraju mły¬
ny przemysłowe średnie i wielkie. Do pierwszych zaliczamy
posiadające silnik napędowy do 100 KM, do kategorji zaś
wielkich młynów te przedsiębiorstwa, które posiadają silnik
napędowy ponad 100 KM.
Zdolność przeróbcza zboża dla 3,036 młynów średnich wy¬
nosi rocznie (przy pełnych 200 dniach pracy) 8.962.000 q., dla
dużych zaś, których posiadamy 186 według takiegoż oblicze¬
nia czasu pracy 19.684.000 q.
Ogółem młyny przemysłowe średnie i wielkie mogą przy
200 dniach pracy w ciągu roku przerobić na mąkę: 28.646.000_q.
ziarna.
Sumując zdolność przeróbczą wszystkich kategoryj młynów
w ciągu roku, otrzymamy ogółem ilość 63,173,000 q, ziarna,
Z powyższego obliczenia wynika, że całkowite zapotrzebo¬
wanie kraju na mąkę może być bez najmniejszej trudności
pokryte, tembardziej, że w obliczeniach powyższych przyjęliś¬
my nie pełny rok (360 dni) pracy, lecz tylko pewną jego część
(dla młynów małych 100 — 150 dni, dla młynów średnich
i większych 200 dni). Z powyższego wynika, że pod względem
ilościowym przemysł młynarski u nas jest zbytnio rozbudowa¬
ny, natomiast wykazuje duże bardzo braki jakościo¬
we zarówno pod względem technicznym, jak i orga¬
nizacyjno-finansowym.
Powyższe twierdzenie wyjaśnia poniższa tablica wykazująca
dzienną zdolność przeróbczą średnich i wielkich młynów prze¬
mysłowych.
20
a
*3
Er
o
a
u
a
(O
'O
o
a
'O
*Ofi
o
'O
'M
»«) ś _
g-^-gs)
o ? C3 G _
■Ssf-l-s
Sl^i-S
di
c3 2
N N -N a
I a
c
G
,a ^
N ^ u
H3 g rt
« ” S
a'^ s
i ^
o
Cd
a
*Ć7
a
-2J
<d
.2
3
u
G
O
J4
ta
cS
•S
G
G
w
‘o
»o w
o-S
H
N
Q
0
1
*“3
O
invnooinpoinmn3fOt^cq'^^or^
nO ri in o fo od rJ g “2 S S2 S S; S
N if) ^ ^
G
ta
G
« —
'a -
ro sO
N
vOO'oO'^ooo^'0<'OONOroc^ift
od irt »o c> tjT g r? S ;d if —
^ co ^ <NJ lO ^CO-^OJ^
in
ta
1^.
N
.13 O
\JU >i' m) 5 ^
inTjłooif>ot^'3ęhf^ooo2;rr^g
voo^om-^ rtoON'^oo'^in 2cn
o
iri
ooso«oo^^oooi>oo\r-^t^fO'noo
r-CMOO1’C^l000C00000'^.-«O0'^
^ co (Nł 4-1 <0 Tł<
^ C^J Irt 4^ 4-4 c^ 4-H
00
ON
OJ
0'0o*^4-4co^e0'00tf)^tn^co'0ę^
4t‘in4^łOsOONr'Orf*fO’^^^|2iSS
c^Tł*4j<oiinoj'«rmin4-iNOC'QOt^mce
a
Tj*
uS
-5
c2
£y
o’
T::r-
ts»
21
Pozostawiając na uboczu kwestję, czy drobne młyny są na¬
leżycie rozmieszczone w poszczególnych połaciach kraju,
stwierdzić jednak można, że wyzyskują one najczęściej lokalne
warunki, umożliwiające im wyzyskanie naturalnej siły. Inaczej
natomiast ma się sprawa z rozmieszczeniem młynów prze¬
mysłowych.
Poniższa tablica wykazuje, że rozmieszczenie młynów prze¬
mysłowych jest przedewszystkiem wynikiem warunków, w ja¬
kich rozwijał się przemysł młynarski w okresie przedwojennym.
Świadczy o tern rozmieszczenie młynów w województwach:
krakowskiem, lubełskiem, łódzkiem, pomorskiem, poznańskiem
i warszawskiem. Ponieważ ogólna zdolność przeróbcza dużych
młynów przemysłowych w stosunku do wielkości konsumcji
miast przekracza 32,ó7o koniecznej normy, twierdzenie więc
0 nieracjonalnem rozmieszczeniu młynów jest bezsporne.
Porównywując zdolność przeróbczą małych młynów z ogólnem
zapotrzebowaniem mąki w kraju, okazuje się, że pokrywa ono
54,657o tegoż zapotrzebowania, reszta zaś t. j, 45,357o przy¬
pada na młyny przemysłowe, należące do kategoryj średnich
1 wielkich
Ze zdolnością przetwórczą poszczególnych typów młynów jest
związana produkcja otrąb. Jeżełi przyjmiemy, iż ze 100 kg, oczysz¬
czonego zboża otrzymuje się 30 kg. otrąb, to produkcja otrąb
w młynach małych wynosi w okresie rocznym okołol0,358,100 q„
zaś w młynach przemysłowych (średnich i wielkich) 85,908,000 q.
Ponieważ młyny małe obsługują głównie poblizkie wsie, wobec
tego należy przypuszczać, że całkowita ilość wyprodukowanych
w nich otrąb zużytkowana jest przez miejscowych rolników,
natomiast otręby otrzymywane z produkcji w młynach prze¬
mysłowych są przedmiotem obrotu handlowego, przyczem
rzadko dostają się one bezpośrednio do rolnika, najczęściej
przechodząc przez jedno łub więcej ogniw pośrednictwa.
Koszty przemiału.
Wobec różnorodności warunków, w jakich pracują poszcze-
gółne większe młyny, i głębokich różnic, jakie zachodzą w sto¬
sunkach i warunkach lokałnych produkcji, ustalenie przeciętnej
kalkulacji kosztów produkcji jest rzeczą bardzo trudną. Na
podstawie badań bezpośrednich, przeprowadzonych w więk
22
t
I
o.
J.
t
.«» S'
§
■5-1
*•1
O
I
<»
s. SS
O-o;
o n.2! g
j< o.§ g 3
Q so ,_ o *2
Q O o>^ 8
S C N
oS-O'^
w N-S^
SD
O
o
co
e
K.1
O
>>
u
A
•§
nD
S-^^S S 1^.2! «
o
3
O
(O
..M
•N
-O
Cd
:z:
*o
o
-3
jC
a
Cd
a
a
o
a
9
«o
a
o
W
o
Cd
a
*00
OJ
o
a
o>-
J3
ro o
a
ii
- .N ^ g
c - -_ S
Cd
N
c «?
u o
o
S
Q
O
W
o
tninooinnmin ro r« oqr-: <>
sooiinofOOTMC^inTjtcoNc-oc^^
CO no m O CO sp *-i ro OJ no co OJ ^
^ *-H w IT) Sjł łH
O^roosDcoc^^^OJO-oj-ocor-
^'OOJnOCO^ o sjł 04 00
^ cNj 04 m OJ
o
o
00
§
’^O000'00 00T-*^ONO'ONOin^e^^
*H W Ol 04
£
o o o o
o 1 o o
T3H o 'o ' oŃ
ł-< w Tf If)
OJ OJ
8 §88
o o o j
^ ó o '
SO OMf)
i
04
o
o
o
52
OJCO^OO-OaOlsjcrPOJ^OJO^lftOOO
0j000vu0-.^'^000'in50000c^s0^
t^ino^stło-^osuo-ojioroc^o^^ioo^
'^04t^odoC'404Tfr^TjJ'OCÓO'0^‘^
0-f0^C00-0'0-000'^C000«D'^OO
CMin'^TrUD'^^<w.c^^C>40J0JO04C0
in g
Tł< Cd
S3
in pfl
JOOOOOOOOOOC
>oooooooo<
)OC
ooóoo’oo'c^ir)in^sjJin<oO'<oo6Tt<
O-^OOOsJłOsDOJO-OlO-ON^^r^OiO
sjł m Ol en co vo ^ ^ co ov ojoocmco
o
-nO
OC
23
szych młynach, stwierdzić można, że kałkulacja kosztów prze¬
róbki 1 q. żyta łub pszenicy waha się od 2 do 4,50 zł.
Tak znaczna różnica znajduje swoje uzasadnienie ""przede-
wszystkiem w stopniu wykorzystania zdolności przetwórczej
poszczególnych młynów oraz w ich stosunkach kredytowych.
Młyny, posiadające duże zadłużenia z tytułu budowy lub no¬
wych inwestycyj, oraz nieposiadające dostatecznych włas¬
nych kapitałów obrotowych, posiłkując się drogim kredytem,
mają obciążone koszty produkcji odsetkami, wynoszącemi nie¬
kiedy do 1007u wszystkich innych kosztów produkcji.
Niema żadnej matematycznej formuły, według której można-
by obłiczyć rzeczywiste koszty przemiału we wszystkich mły¬
nach, ze względu na ich specyficzne warunki, wskutek tego
w poniżej podanem obliczeniu będą ustalone koszty własne
przemiału w granicach możliwie zbliżonych do przeciętnych
warunków.
Gdyby przyjąć, iż koszt własny przemiału wynosi 2 zł. od
1 q., wtedy koszt własny przemiału we wszystkich młynach
w kraju wyniósłby około:
54.500.000 X 2 zł, = 109.000.000 zł.
Straty w młynarstwie przez zanieczyszczenie ziarna.
Jednakże koszt powyższy bynajmniej nie jest jedynym,
Technologja młynarska łiczy się bowiem ze zmiennością nastę¬
pujących dwóch czynników:
a) zanieczyszczenie zboża obcemi domieszkami;
b) strata na ziarnie z powodu rozkurzu.
Czynników tych nie należy utożsamiać.
Zboże dostarczane na rynek, zależnie od poziomu kultury
rolniczej w danej okolicy, zawiera zanieczyszczenie, składają¬
ce się:
a) z obcych ziarn;
b) z domieszek pochodzenia mineralnego;
c) z różnych domieszek pochodzenia organicznego;
d) z ziarn zboża chorego lub porażonego;
e) z łomu ziarna.
Zanieczyszczenie zboża, dostarczonego do większych mły¬
nów, waha się przeciętnie w granicach od 2—57o. zboże zaś
dowożone do małych młynów, miewa zanieczyszczenie, docho¬
dzące do 77o-
24
w zwykłej praktyce handlowej stopień zanieczyszczenia zbo¬
ża ustala się zwykle metodą doraźną, na oko.
Metody ścisłe, oparte na analizie chemicznej i badaniach
mikroskopijnych, w naszych młynach są dokonywane do tej
pory jeszcze nader rzadko i niedokładnie, aczkolwiek są bez
względnie pewniejsze od badań empirycznych.
Przed wojną na giełdach zagranicznych notowania cen żyta,
pszenicy i jęczmienia dotyczyły tylko takiego ziarna, którego
stopień zanieczyszczenia nie przekraczał 4 do S^/o obcych do¬
mieszek, Tymczasem zboże, spotykane w handlu na terenie
województw centralnych i wschodnich, zawiera średnio S7o.
a nawet do 12“/o obcych domieszek.
Wskutek różnego stopnia zanieczyszczenia ziarna, ceny gieł¬
dowe i rynkowe zbóż przemiałowych wykazują tak znaczne
różnice.
Dotychczas u nas niema unormowanych „standartów ziarna
i wskutek tego wprowadzenie normalizacji przemiału natrafia
na tak znaczne trudności. Ziarno chude, niedokształcone, lek¬
kie i niesortowane nie wyda po przemiale ani odpowiedniej
ilości mąki, ani pożądanej jej jakości, jak to ma miejsce przy
przemiale doborowego, czystego i należycie przesortowanego
ziarna.
Ponieważ jakość ziarna, jako surowca młynarskiego, jest za¬
leżna od gleby, nasienia, sposobu uprawy, warunków klima¬
tycznych w okresie wegetacji i sprzętu, a następnie od spo¬
sobu przechowywania i stopnia mechanicznego oczyszczenia,
przeto „standarty" ziarna winny być ustalane i sprąwdzane
corocznie, a w naszych warunkach nawet kilkakrotnie v/ cią¬
gu roku.
Empiryczna ocena zboża dokonywana bywa przedewszyst-
kiem za pomocą t. zw. wagi holenderskiej.
Stosunek ciężaru ziarna do jego objętości tworzy podsta¬
wę oceny,
Z małemi wyjątkami przeważająca część naszych młynów
nie posiada nawet urządzeń do przeprowadzania empirycznych
badań zboża, a wskutek tego znawstwo ziarna, jako surowca,
oraz prawidłowa ocena miewa w dalszym ciągu poważnie
szwankuje. Bez pomocy dostatecznej ilości należycie urządzo¬
nych stacyj oceny miewa, nasze średnie i małe młynarstwo
i nadal będzie dostarczało na rynek różnorakie typy mąki.
25
a tein samem podtrzymywało istniejący chaos w zakresie ter-
minologji i numeracji mieliwa, O wartości i celowości badań
ziarna i mąki w młynach świadczą dane, jakie Komisja Ankie¬
towa otrzymała od kilkunastu dobrze prowadzonych przed¬
siębiorstw.
Zanieczyszczenie zboża nasionami chwastów wywiera na nic
zawsze ujemny wpływ i powoduje zmniejszenie trwałości
ziarna.
Do chwastów zaliczamy tu nasiona następujących roślin:
gorczyca pastewna, konopie siewne, Iniak, poziewnik, rze¬
pik, rzepak, szelążnik szorstki.
Szkodliwy wpływ tych nasion w zbożu polega na tern, iż
jedne z nich stają się w nagromadzonem ziarnie doskonałemi
rozsadnikami drobnoustrojów, zwłaszcza pleśniaków; inne, jak
np. Inianka, konopie, gorczyca, rzepak i t, p. jako nasiona
oleiste przez proces rozkładu tłuszczu powodują jełkość ziarna,
a przez to powodują gorycz mąki i otrąb.
Nasiona chwastów, które po rozmieleniu z ziarnem wywierają
szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie, są dość liczne; są to: bie¬
luń pospolity, jaskier polny i ostry, kąkol pospolity, łopucha
zbożowa, mydlnik, ostrożeń pospolity, ostróżka pospolita różne
rdesty, stokłosy, życica i t. d.
Na szczególniejszą uwagę zasługuje zboże dostarczane do
magazynów zbożowych i młynów ze znaczną domieszką kąko-
lu. Nasienie kąkolu, nieusunięte ze zboża, po rozmieleniu, do¬
staje się do produktów mielenia, a zwłaszcza do ciemniejszych
gatunków mąki oraz otrąb.
Nasienie kąkolu nie podlega tak dokładnemu rozdrobnieniu,
jak czyste bielmo zbożowe, Chleb o zawartości 7,3“/o mąki ką-
kolowej jest stanowczo silnie trujący, to samo dotyczy otrąb.
Kiełek i łuska kąkolu oraz innych chwastów zawierają truciz¬
nę, zwaną gitaginą.
Tymczasem w wielu naszych młynach stosuje się zwyczaj
rozdrabniania przy pomocy młynów tarczowych wszelkich nasion
chwastów; uzyskany w ten sposób produkt wsypywany jest
do otrąb. Wartość oraz zdrowotność takich otrąb zostaje ob¬
niżona.
26
Psucie smaku mąki i otrąb.
Istnieją nasiona chwastów, które po zmieleniu psują smak
mąki i otrąb, w smaku zaś robią wrażenie, jakgdyby były
zmieszane z piaskiem. Do tych zaliczamy: bławat zbożowy,
czarnuszkę polną, czosnek polny, groszek pachnący i łąkowy,
kąkołnicę, komosę, biały mączyniec, łubiny, mak polny, mar¬
chew polna, nawrót polny, owies głuchy, szczawik zwykły,
szczaw zwykły i kędzierzawy, sporek polny, rumianek polny,
wykę i t. p.
Młyny małe, przeważnie nieposiadające właściwych urządzeń
do czyszczenia zboża, lub zaniedbujące sprawę należytego
czyszczenia, produkują towar, pozostawiając w zbożu nasiona
chwastów. Wynikiem tego jest zmniejszający się popyt na
ciemniejsze gatunki mąki,
Do chwastów, psujących właściwą barwę mąki, zaliczamy
nasiona: amarantu, czarnuszki ogrodowej, kurzego prosa, no¬
strzyka zwyczajnego i białego, przytulji pełczycy, pszeńca pol¬
nego, włośnicy modrej. Nasiona te są drobne, niema jednak ^
trudności w usunięciu ich ze zboża zapomocą maszyn do czy-
szczenią. Nasiona pszeńca polnego, rozmielone w większej ^
ilości, zasmarowują powierzchnię maszyn mielących, zaś mące
nadają barwę brudnawo-niebieską i psują jej smak, ^
Zasadniczo technologja młynarska dysponuje odpowiedniemŁ^ O
urządzeniami, usuwającemi z ziarna obce domieszki. Nie wsz^^ ^
stkie jednak młyny te urządzenia posiadają, inne zaś nie
sze stosują czyszczenie ziarna w całej rozciągłości, Powoc^^ ^
skłaniające liczne młyny do zaniedbywania należytego
czenia ziarna, są charakteru materjalnego: chodzi im przy
robie mąki niższych gatunków o możliwie najwyższą wydaj¬
ność.
O stanie czyszczenia ziarna w młynach małych świadczyć
mogą następujące dane: na 46 zbadanych przez Kom. Ank,
małych młynów, 3?7o nie posiadało wogóle żadnych urządzeń
do czyszczenia zboża, 27o posiadf.ło b, prymitywne, 61“/o zaś
posiadało tylko urządzenia do usuwania grubych zanieczysz¬
czeń.
Szkody, jakie z powodu takiego stanu rzeczy ponosi
konsument mąki i piekarz, polegają na tern, że chleb, wyro¬
biony ze zboża niedokładnie oczyszczonego, jest mniej straw¬
ny i ciemniejszy, mąka daje zaś za mały przypiek.
27
Koszty produkcji w młynach większych, posiadających od¬
powiednie urządzenia do technicznego czyszczenia zboża,
zwiększają się w porównaniu z młynami, nieposiadającemi
tych urządzeń, Pozatem młyny te zwałczać muszą w handłu
konkurencję młynów, dostarczających na rynek — po cenie
wprawdzie niższej—mąkę ciemniejszszą i wyrobioną z ziarna
niedokładnie lub zupełnie nieoczyszczonego.
Straty w młynarstwie spowodowane rozkurzem.
Straty z powodu rozkurzu mają swoje źródło nie w stopniu
zanieczyszczenia, lecz w jakości zespołu maszyn młynarskich,
oraz nieumiejętnem jego użytkowaniu.
Młyn prymitywny, nieposiadający mechanizmu do odpylania
(odkurzania) maszyn mielących i odsiewających oraz urządzeń
do uchwycenia lotnych cząstek mielonego ziarna, ponosi istot¬
ne straty z powodu rozpylania bielma mącznego. Część tego
pyłu (rozkurzu) uchodzi nazewnątrz, część zaś opada na pod¬
łogi, ściany i maszyny, zostaje zanieczyszczoną i w ten spo¬
sób straconą. Część tyłko rozkurzu, dająca się zebrać (t, zw,
omieciny) może być najwyżej użyta do mąki pastewnej,—nie¬
jednokrotnie służy też do fałszowania ciemniejszych (tańszych)
odmian mąki.
W dużych, nowocześnie urządzonych, młynach straty z po¬
wodu rozkurzu też powstają, łecz za pomocą odpowiednich
sączków zostają prawie w 100®/o uchwycone i w stanie zupeł¬
nie czystym zużyte do celów spożywczych, o ile przy chwy¬
taniu pyłu mącznego jest równocześnie zastosowane odpowied¬
nie segregowanie.
Dla ustalenia ważności rozkurzu w kalkulacji młynarskiej
przytaczamy następujący wynik, otrzymany w dwóch młynach,
posiadających jednakową jakość ziarna, ałe różne urządzenia
techniczne:
1 II
rozmaitej mąki 82,25% 80,25X
otrąb 16,75 18,60
rozkurzu w formie mąki pastewnej 1,00 1,15
Strata, poniesiona wskutek nadmiernego rozkurzu, w młynie
II wynosiła w ciągu roku o 63 q. więcej, aniżeli w młynie
I-ym, co oczywiście dowodzi o niższości urządzeń technicznych
młyna Il-go.
28
w młynach większych, należycie postawionych technicznie,
rozkurz nie powinien przekraczać Z%' w młynach małych roz¬
kurz dochodzi do 5, a czasami nawet i do 8^,
Szkodniki ziarna.
Poza wymienionemi czynnikami, powodującemi straty w mły-
narstwie, są jeszcze szkodniki zwierzęce, które w spichrzach
zbożowych niszczą ziarno przez zjadanie i zanieczyszczanie.
Są to zarówno owady, jak i gryzonie. Spichrze i młyny są
wygodnem dla nich siedliskiem, należy zatem tak budować
śpichrze i młyny, żeby w podłogach, komorach, ścianach, ru¬
rach spadowych i t, p, szkodniki nie miały możności zagnież¬
dżania się. Niestety, wiele młynów pod tym względem posia¬
da bardzo poważne usterki.
Straty w ilości oraz jakości ziarna i mąki nie są w wielu
młynach należycie doceniane, to też i walka ze szkodnikami
nie jest należycie prowadzona,
Do ważniejszych szkodników zwierzęcych zalicza się wołka
zbożowego, mola-ziarniaka, oraz śpichrzela zbożowego.
W jednym małym młynie, urządzonym źle pod względem
magazynowania zboża, stwierdzono na 193 kwintalach zboża,
przechowanego w r, 1926, stratę wskutek zniszczenia przez
szkodniki, wynoszącą prawie 3,5 q. ziarna, Z punktu widzenia
oszczędności ziarna należałoby zwrócić baczniejszą uwagę na
walkę ze szkodnikami zwierzęcemi w młynach i śpichrzach
zbożowych.
29
III. SUROWCE I ICH PRZERÓBKA
Rynek zbożowy.
Punktem wyjścia dla produkcji młynarskiej jest zakup su¬
rowca, to też warunki rynku zbożowego mają decydujące
znaczenie dla normalnego funkcjonowania mlynarstwa,
Polski rynek zbożowy przedstawia, niestety, obraz wysoce
smutny. Zorganizowanego handlu zbożowego Polska nie po¬
siada, czego dowodem, że zaledwie 6—87o ogólnego obrotu
zbożem przechodzi przez ręce organizacyj rolniczo-handlowych
i nielicznych bardzo poważniejszych kupców hurtowników.
Setki tysięcy drobnycf) pośredników i ł)andlarzy o bardzo nis¬
kiej naogół etyce kupieckiej i pierwotnycfj metodacł) pracy
trzymają w swyct) rękacb ffandel zbożem w Polsce. Pod tym
względem stosunki u nas są istotnie nigdzie indziej nie
spotykane.
Wobec braku kapitałów obrotowych u naszych większych
młynów, organizacyj rolniczo-handlowych i u większych kup¬
ców zbożowych, sytuacja na rynku zbożowym coraz bardziej
się pogarsza z istotną krzywdą zarówno dla producenta zboża,
jak i młynarza i konsumenta. Młyny rzadko bardzo kupują
surowiec bezpośrednio u producentów, bowiem brak dosta¬
tecznych kapitałów obrotowych zmusza je do korzystania
z pomocy pośredników, którzy, za ułatwienia w regulacji za
zakupiony towar, każą sobie płacić podwyższoną cenę surowca.
Straty na ziarnie wskutek nieodpowiedniego obcł)odzenia się
z nim w spicbrzactp i młynacl).
Sposób oraz termin zbywania zboża przez producenta od¬
bywa się w naszym kraju na zasadach odmiennych, aniżeli
w innych krajach, a w szczególności w Stanach Zjednoczonych
i Kanadzie.
30
Tamtejsi rolnicy, prawie z reguły, po omłotach jesiennych
oddają całe zboże do dyspozycji swoim organizacjom rolniczo-
handlowym i towarzystwom elewatorowym, Wskutek tego nie
przechowują u siebie zboża ani w postaci niemłóconej t. j,
w stogach, ani też w postaci omłóconego ziarna.
Tymczasem u nas i to zarówno drobne gospodarstwa, jak
również znaczna część większych obszarów rolnych, przepro¬
wadza młocki w kilku okresach roku, nawet na samym przed¬
nówku, Wskutek takiego stanu rzeczy, powstają dwa zagad¬
nienia, a mianowicie:
a) nierównomierna podaż zboża w ciągu roku dla młynarstwa,
b) znaczne straty na ziarnie wskutek wadliwego przechowy¬
wania w gospodarstwach rolnych.
Efektywne straty na ziarnie odgrywają w gospodarce całego
kraju ogromną rolę. Wprawdzie brak nam w tym względzie
ścisłych cyfr, lecz zdaje się nie ulegać wątpliwości, że docho¬
dzą one nawet do kilku procentów ogólnego zbioru ziarna.
Straty te powstają wskutek złego i zbyt długiego przechowy¬
wania ziarna w niewłaściwych przeważnie warunkach oraz
strat czynionych przez szkodniki.
Ponadto zanieczyszczenia zboża powodują częstokroć dalsze
straty w ziarnie, oraz wywołują następnie duże braki w pro¬
dukcji mącznej. Jak już wzmiankowano, straty w ziarnie ma¬
ją miejsce również i w młynach, nieposiadających odpowiednich
urządzeń do czyszczenia i przechowywania ziarna.
Ziarno, stanowiące przedmiot tranzakcyj handlowych na tar¬
gach, zawiera zanieczyszczenia następujących rodzajów:
1) domieszki nasion innych zbóż,
2) zanieczyszczenia słomą, źdźbłami i t. p.
3) domieszki pochodzenia mineralnego, jak np. glina, piasek itp.
Prócz tego, badając ziarno nawet na oko, stwierdzić może¬
my na jego powierzchni, a przedewszystkiem w bróździe, kurz,
który w razie nieusunięcia go, po zmieleniu ziarna, psuje
również jakość mąki i otrąb pod względem barwy, pożywno-
ści, smaku i zdrowotności.
Obrót zbożem.
Rynek zbożowy w Polsce nie jest racjonalnie zorganizowany.
Zakupy zboża przez większe młyny są dokonywane bądź
to u kupców zbożowych, bądź też przez ajentów, a tylko
31
w bardzo nieznacznej ilości bezpośrednio od producentów,
względnie w organizacjach rolniczo-handlowych.
Zdaniem większości młynarzy, przeważna część producentów
rolnych nie wywiązuje się należycie ze swoich zobowiązań,
wskutek czego młyny są zmuszone posługiwać się przy za¬
kupie zboża pośrednikami. Natomiast organizacje rolniczo-han¬
dlowe i to zarówno spółdzielnie rolniczo-handlowe jak
i syndykaty rolnicze — zdaniem młynarzy — wywiązują się
zawsze bardzo dobrze ze swoich zobowiązań, lecz ich obroty
zbożowe są zwykle niewielkie z powodu braku potrzebnych
na ten cel kapitałów obrotowych i z tego powodu nie mogą one
pokrywać całego zapotrzebowania dużych młynów.
Na podstawie badań, dokonanych w licznych młynach oraz
na zasadzie informacyj, zawartych w odpowiedziach na kwe-
stjonarjusze, dostawcami miewa do młynów na obszarze b.
Kongresówki, Małopolski oraz Kresów Wschodnich są:
rolnicy bezpośrednio od 8% do 10X
organizacje
rolniczo-handlowe od 1% do 2%
kupcy od 88% do 90%
przyczem w Kongresówce wyodrębniono Warszawę, w której
stosunki te układają się nieco lepiej, gdyż dostawcami ziarna
są tu:
rolnicy bezpośrednio od 2 ^ do 3%
Organizacje
rolniczo — handlowe „ 60% „ 63%
kupcy „ 33% „ 37%
Na obszarze województw poznańskiego i pomorskiego sto¬
sunki ułożyły się znacznie korzystniej dla organizacyj
rolniczo — handlowych, a mianowicie dostawcami ziarna do
młynów są:
rolnicy bezpośrednio 5% — 7%
organizacje rolni¬
czo — handlowe 50% — 55%
kupcy 40% —• 45%
Z powyższych zestawień można jednakże wnosić, że na ca¬
łym terenie państwa, — z wyjątkiem województw zachodnich, —
udział spółdzielni rolniczo — handlowych oraz syndykatów rol¬
niczych w handlu zbożem jest względnie nieznaczny i że za¬
32
kupy zboża przez duże młyny odbywają się głównie z pomocą
kosztownego pośrednictwa.
Ponadto należy zwrócić uwagę na rozwielmożnioną dotych¬
czas klęskę lichwiarską, jaka opanowała wieś naszą. Brak do¬
statecznej ilości organizacyj oszczędnościowo-pożyczkowych
i słabość finansowa istniejących, powoduje rozpowszechnione
zakupywanie zboża na pniu, przyczem ryzyko, płynące z moż¬
liwości słabych zbiorów zawsze jest przerzucane na producen¬
ta. Ten system zakupów jest z jednej strony objawem słabości
finansowej rolnika, z drugiej strony zaś dowodem lichwy pa¬
nującej na rynku pieniężnym i braku zorganizowanego należy¬
cie handlu zbożem.
Niedostateczny rozwój komunikacji, nierównomierne roz¬
mieszczenie młynów, oraz nadmiar drobnych młynów w na¬
szym kraju w znacznym stopniu dezorganizują handel zbożem.
Prócz tego wpływk ujemnie na warunki handlu brak zorga¬
nizowanej sieci małych elewatorów zbożowych, bez których
handel zbożem jest zawsze słabym i ryzykownym. Wszystkie
powyższe okoliczności umożliwiają istnienie gospodarczo szkod¬
liwego „dzikiego handlu zbożem".
Znaczenie racjonalnego przechowywania ziarna w spichrzu.
Przechowywanie odpowiednie ziarna zbożowego należy do
podstawowych zadań młynarstwa. Wymaga to dokładnej zna¬
jomości właściwości ziarna oraz elementarnych wiadomości
z zakresu techniki jego przechowywania i przemiału.
Do ważnych zadań w tym zakresie należy uchronienie ziar¬
na przed zepsuciem i ubytkiem na wadze wskutek wydziela¬
nia się bezwodnika węglowego. Racjonalne przechowywanie
zboża polega w pierwszym rzędzie na umiejętnem unormowa¬
niu w ziarnie zawartości wody oraz stopnia ciepłoty i wilgoci
w śpichrzu. Zdrowe ziarno zbożowe, należycie i w odpowied¬
nich warunkach zebrane, nie jest płodem martwym, tkwi
w nim bowiem życie utajone, które w odpowiednich warun¬
kach może już w śpichrzu łatwo się uzewnętrznić.
Straty na ziarnie z powodu jego nieumiejętnego przechowywania
w śpichrzu figurują w książkach magazynowych młynów pod
nazwą „naturalna strata na ziarnie" i wahają się w granicach
.dość znacznych, mianowicie od 0,5 — 3,5% w ciągu roku.
33
Faktem jest, że w dobrze zbudowanych spichrzach bywa ona
znacznie mniejsza, aniżeli w zwykłych i źle urządzonych spich¬
rzach lub stogach.
Złe przechowywanie ziarna jest więc swoistą formą — zresz¬
tą u nas bardzo rozpowszechnioną — marnotrawstwa zboża.
Suszenia ziarna można dokonać w dwojaki sposób, a mianowi¬
cie: zapomocą częstego jego przerzucania, lub też przy po¬
mocy ciepła i mieszania w specjalnie urządzonych suszarniach.
Należyte suszenie zboża chlebowego w młynarstwie posiada
duże znaczenie; liczne doświadczenia upewniają, że ziarno
należycie wysuszone daje się łatwo i oszczędnie obłuskiwać,
co znów wpływa bardzo korzystnie na ilość i jakość uzyski¬
wanej z przemiału mąki.
Niestety, w dziedzinie suszarnictwa zbożowego, specjalnie
w przystosowaniu do potrzeb drobnych rolników, stwierdzić
możemy bardzo duże braki. Całe połacie kraju o klimacie bar¬
dziej wilgotnym ponoszą coroczne duże straty z powodu albo
braku zupełnego albo umiejętnego suszenia zboża, przezna¬
czonego do przemiału.
Rodzaje śpicbrzów.
Pod względem budowy i urządzenia pomieszczeń, służących
do racjonalnego przechowywania ziarna, odróżniamy:
1) zwyczajne zsypy, czyli ziarniska, jedno lub wielo-
podłogowe,
2) śpichrze sąsiekowe,
3) śpichrze silosowe, (szybowe czyli komorowe),
4) śpichrze o urządzeniu kombinowanem.
Młyny małe oraz przeważnie i średnie, o ile posiadają wła¬
sne śpichrze, to najczęściej systemu sąsiekowego, natomiast
duże przedsiębiorstwa młynarskie — lepsze lub gorsze śpichrze
silosowe łub kombinowane.
Inne typy śpichrzy są zastosowane natomiast w przedsię¬
biorstwach, prowadzących handel zbożem i nasionami.
Dane o ilościach przechowywanego rocznie zboża w spichrzach
w Polsce.
Celem zorjentowania się w ilości ziarna zbożowego, jaką
należałoby przechowywać w racjonalnie urządzonych śpich-
34
rzach w Polsce, podajemy następujące zestawienie, (uwzględ¬
niając wyniki zbiorów w roku gospodarczym 1926/27);
a) Ogólne zbiory:
pszenicy . na 1.367,300 tonn
żyta . . . „ 5.234.600 „
jęczmienia „ 1.505.700 „
owsa . „ 3.300.000 „
Razem na 11.407.600 tonn
Zapotrzebowanie na obsiew:
pszenicy . . . 136.259 tonn
żyta 727.834 „
jęczmienia . . 173.557 „
owsa .... 419.991 „
R azem 1.457.641 tonn
pozostaje więc 9.949.959 tonn
Na wewnętrzne spożycie potrzeba:
pszenicy . . 1.403.952 tonn
żyta .... 4.094.860 „
jęczmienia . , 1.228.458 „
owsa . . , . 2.398.418
R a z e m 9.125.688 tonn
pozostała nadwyżka 824.271 tonn ^
Ponieważ przeciętnie 15% zbiorów naszych idzie bezpo-*^
średnio na spożycie ludności rolniczej, więc wieś spożyła
w tym roku następującą ilość ziarna zbożowego:
pszenicy: = 1,052.964 t.
żyta: = 3.071.145 t,
jęczmienia: = 921,343,5 t,
owsa: = 179.881,35 t.
Razem 4 zbóż: = 6.844,266 t.
Ta ilość nie potrzebuje być magazynowana w śpichrzach,
a jedynie pozostała ilość ziarna zbożowego, idącego na spoży-
cie ludności niewiejskiej.
Spożycie ludności miejskiej wynosi:
9.125.688 — 6.844,266 = 2.281.422 tonn,
Poniev/aż nadwyżka zbiorów w danym roku wyniosła około
824,271 tonn, ogółem więc trzebaby zamagazynować:
2,281.422 + 824.271 = 3.105,693 tonn.
Na ten cel należałoby wybudować całą sieć śpichrzów zoo-
35
żowych, rozmieszczonych w różnych okolicach kraju w zale¬
żności od ich potrzeb konsumcyjnych i warunków produkcji.
Aczkolwiek posiadamy dosyć znaczne pomieszczenia dla
przechowywania ziarna zarówno przy młynach jak i w kilku
istniejących elewatorach, to jednak nie są one w stanie za¬
spokoić naszych potrzeb w tym zakresie, gdyż przedewszyst-
kiem ich rozmieszczenie jest naogół dosyć wadliwe.
Wskazanem jest więc budowanie śpichrzów, względnie ele¬
watorów dostosowanych ściśle do potrzeb danego terenu.
Spichrze powinny być budowane w całości z materjału
ogniotrwałego, i tylko w ostateczności możnaby posiłkować
się do tego celu materjałem drzewnym.
Koszt budowy śpichrza z materjału ogniotrwałego kalkuluje
się przeciętnie w granicach zł 89 na jedną tonnę, urządzenia
maszynowe zaś na jedną tonnę około 68 zł.
Rodzaje zbóż i ich własności.
Dwa gatunki zbóż w technologji młynarskiej odgrywają
najpoważniejszą rolę. Są to: żyto i pszenica; natomiast inne
gatunki, jak jęczmień, owies, kukurydza, gryka i proso, grają
rolę podrzędniejszą,
„ Fizyczne własności ziarna są pozornie najważniejszą pod¬
stawą dla technologji przeróbki, jednakże własności te są uza¬
leżnione od funkcji zmiennej, a mianowicie jego składu che¬
micznego. Stąd też pochodzi i niestałość własności fizycznych
ziarna.
Budowę organiczną ziarna zbożowego tworzą następujące
podstawowe związki chemiczne: węglowodany, tłuszcze, ciała
azotowe, sole mineralne.
Poszczególne związki występują w ziarnie zbożowem pod
rozmaitemi postaciami, co powoduje nietylko zmienność
istotnej wartości ziarna, lecz też konieczność zastosowania
odpowiedniej metody jego mielenia.
Obok składu chemicznego ziarna pierwszorzędną rolę od¬
grywa jego wielkość oraz zawartość w nim wody. To ostatnie
wywiera bezwątpienia wpływ nietylko na wartość ziarna, jako
surowca, lecz także i na wartość produktów końcowych oraz
na koszty wytwórczości.
36
Zboże, jako surowiec młynarski, nie jest otrzymywane w po¬
staci, pozwalającej na bezpośrednie poddanie go procesowi
mielenia. Każde zboże przed rozpoczęciem przemiału powinno
być ocenione i do mielenia odpowiednio przygotowane. Oceny
można dokonać albo zapomocą analizy chemicznej, albo też
metodą empiryczną (doraźną), przyczem jedna metoda drugiej
nie wyklucza.
Charakterystyczne własności ziarna, na które przy badaniu
zwracać należy szczególniejszą uwagę, są następujące; kształt
ziarna, czystość, ilość i jakość obcych domieszek, połysk, bar¬
wa, grubość łuski, gładkość łuski, cecha i barwa złomu, za¬
wartość wody, smak, woń, twardość, wzajemny stosunek ciał
azotowych i węglowodanów, ciężar właściwy i nakoniec zdat-
ność piekarska (wyrabianej mąki).
Standaryzacja mąki.
Wobec znacznej ilości pov/yżej wymienionych właściwości
ziarna, zrozumiałem jest, że przy dużej różnorodności ziarna
miełnego w naszym kraju, wydatek mąki oraz własności po¬
szczególnych jej gatunków nie mogą być narazie ujednostaj¬
nione.
Lecz nietylko wzmiankowane czynniki utrudniają ustalenie
(,w pewnych granicach) wzorów mielenia ziarna, stoją temu
na przeszkodzie i inne czynniki, a mianowicie; wielka różnorod¬
ność i dowolność w zestawianiu zespołów maszyn młynarskich
oraz często nieumiejętność zastosowania właściwej metody prze¬
róbki ziarna przy posiadanym zespole maszyn i danej jakości
ziarna.
Zapomocą dzisiaj stosowanych środków mechanicznych nie¬
ma możności wydobycia z ziarna zbożowego całkowitej ilości
zawartego w nim bielma mącznego. Pewna jego ilość pozostaje
w otrębach.
Wydajność mąki uważamy, jako funkcję dwu zmiennych,
a mianowicie:
1) naturalnego ustosunkowania się jakości i ilości bielma
mącznego do ilości i jakości kiełka wraz z osłonką
(łuską) ziarna,
2) metody przeróbki (mielenia).
Badania, przeprowadzone w odniesieniu do czynnika pierw¬
37
szego, znakomicie stwierdzają fakt jego zmienności, W różnych
odmianach badanej pszenicy skonstatowano, że;
średni ciężar ziarna wahał się od 0,022 do 0,041,
jądro mączne w stosunku do całego ziarna od 82% do 84,18%
łuska 14,25% „ 15,71%
kiełek 1,35% „ 1,57%
Drugi czynnik zależy od zawodowego wykształcenia młyna¬
rza, jednakże zespół posiadanych maszyn i przystosowanie ich
do danego rodzaju ziarna niewątpliwie w! jeszcze] wyższym
stopniu decyduje o wydajności mąki.
Zagadnienie przemiału zboża.
Wyrobienie z ziarna mąki zdatnej do celów konsumcyjnych
polega na umiejętnem oczyszczeniu ziarna, oraz jego stopnio-
wem rozdrabnianiu. Jeżeli proces mielenia odbywa się w tem¬
pie przyspieszonem, bez zwrócenia należytej uwagi na ilość
i jakość pośrednich produktów mielenia, wówczas ten rodzaj
przemiału nazywamy „niskim”, albo „płaskim". Jeżeli zaś pro¬
ces mielenia jest odpowiednio przedłużony w tym celu, ażeby
uzyskać możliwie największą ilość kaszek i po odpowiedniem
przesortowaniu poddać je dalszemu wymielaniu, to taki rodzaj
przemiału nosi nazwę „wysokiego”.
Od sposobu przygotowania ziarna do mielenia, wzajemnego
ustosunkowania poszczególnych odmian tego samego gatunku
ziarna (mieszanie odmian ziarna) oraz^od >sposobu rozdrabnia¬
nia zależy;
a) wydajność mąki,
b) jej barwa (białość),
c) przydatność do celów piekarskich.
Racjonalizacja przemiału.
Sprawa wysokości wymiału, czyli t. zw. procentowość mąki,
była i jest w okresie powojennym tern zagadnieniem, które
żywo zainteresowało zarówno ogół ludności, jak też i organy
państwowe, zmierzające do potanienia ceny mąki.
Jaknajwiększe racjonalne wykorzystanie bielma mącznego
jest wskazane nietylko ze względu na samowystarczalność
kraju. Jeżeli młynarstwo nasze ma spełnić to zadanie w spo¬
sób zgodny nietylko z wymaganiami techniki, lecz też i eko¬
38
nomiki, to sprawa wyzyskania bielma, czyli doprowadzenia do
maximum t. zw, procentowości wyraialu, powinna być w naj
szerszej mierze uwzględniona. Pod tym względem istnieją, nie
stety, u nas znaczne niedomagania, a stwierdzają to niżej po
dane przykłady:
Wynik mielenia w 2 młynach przy jednakowym surowcu,
lecz nic jednakowych urządzeniach i metodach przemiału.
Młyn o rocznej przeróbce Młyn o rocznej przeróbce
42.000 q. 70.000 q.
mąka Nr. 0000 11% mąka Nr. 0000 23*
000
000 4,75%
00 14%
0 4,75% ®
1 14% i
2 6% ^
3 12% ^
4 8,75!» •
5 2,75% 5 3%
Razem 80,25% Razem 82,25%
Otręby 18,60% Otręby 16,75%
rozkurz 1,15% rozkurz 1-00%
Z porównania wyników mielenia w obydwóch młynach oka¬
zuje się, że lepiej urządzony i umiejętnie prowadzony młyn
zyskał procentowo więcej mąki i zmniejszył procentowo roz¬
kurz. Gdyby młyn mniejszy był tak urządzony i tak prowa¬
dzony jak większy, osiągnąłby w ciągu roku większy wydatek
produktów mącznych o 840 q. i mniejszy rozkurz o 63 q.
Inny przykład poważnego marnotrawstwa zboża stwierdza
następujący wynik przeciętnego przemiału w młynie o zdol¬
ności przetwórczej na dobę: żyta 350 q. i pszenicy 130 q.
(Młyn powyższy posiada silnik napędowy o mocy 160 KM.,
ogólny kapitał wyłożony na budowę i inwestycje wynosi oko¬
ło 1 miljona złotych).
Za 100 kg. czystej pszenicy otrzymuje się:
mąki I gatunku 60fc ^ :
mąki kaszkowej (grysikowej) 7% > 67%
różnych otrąb i luskowin 28%
rozkurzu 5%
Razem 100%
39
Ze 100 kg. czystego żyta otrzymuje sią:
mąki luksusowej 50^
„ II gatunku lOJ. 60ii
różnych otrąb ś łuskowin 35^
rozkurzu 5?ii
Razem TooT
Tymczasem przy ustalaniu planu mielenia (diagramat mie¬
lenia) fabryka, która dostarczała planów i maszyn, przedłożyła
inny i bardziej racjonalny od dotychczasowego plan mielenia.
Plan ten przewiduje następujące wyniki mielenia,
przy pszenicy:
mąka Nr. 00 16“i
0 2A%
1 lOSi
2 9%
mąka ciemna Nr. 3—5 \Z% 12%
otręby 22'o
luskowiny 3&
rozkurz 3%
Razem 100%
przy życie:
mąka Nr. 00 4%
0 43?o
1 16%
mąka ciemna 2^!i 65%
otręby 30%
łuskowiny 2%
rozkurz 3%
Razem 100%
Z porównania powyższych dwóch zestawień wynika, że
efektywne odchylenie w wydatku mąki od normy przewidzia¬
nej przez diagramat i osiągalnej wynosiło dla:
mąki pszennej minus 5%
„ żytniej „ 5%
Gdyby więc powyższy młyn pracował przy pełnem natężeniu
przez 200 dni (po 3 zmiany) w roku, to byłby w stanic przem¬
ieć w tym czasie:
pszenicy 26.000 q.
żyta 70,000 „.
Wskutek zastosowania gorszej metody mielenia, a zatem
40
wskutek odchylenia się od mielenia w'zorowego, strata wyrażona
w ziarnie wynosiła.
dla pszenicy 1.300 q.
„ żyta 3.500 c).
Straty na wydajności mąki wprawdzie odbijają się dodatnio
na otrębach, jednakże w porównaniu nawet do najciemniej¬
szych gatunków mąki, otręby są tańsze i dla konsumcji ludz¬
kiej bez znaczenia.
Rozkurz w młynie powyższym pochłonął—w przeliczeniu na
ziarno—zarówno dla pszenicy, jakoteż i dla żyta o 2\ za wie¬
le. W odniesieniu do wagi ziarna strata wynosiła:
w pszenicy 520 4-
w życie 1.400 „
Ocena tych strat dla całokształtu gospodarstwa krajowego
nie wymaga dalszego uzasadnienia, tembardziej, jeżeli wiadomo,
że wskutek tychże przyczyn straty takie w przeważnej części
młynów mają miejsce. Stwierdzić rówmież należy, że stosowa¬
nie niewłaściwej metody mielenia ma przedewszystkiem miej¬
sce w młynach, pracujących wyłącznie na obcy rachunek,
gdzie więc straty, stąd wynikające, nie obciążają bezpośrednio
młyna, lecz dostawcę zboża.
Poniższe przykłady, oparte na danych cyfrowych z badań
bezpośrednich, stwierdzają również zachodzące w młynach
marnotrawstwo bielma mącznego.
Przemiał pszenicy.
MŁYNY
Przerób
młyna w
kwinta¬
lach
Rozkurz
0/
/O
Rozkurz
w kwin¬
talach
Powinno
być roz-
kurzu w
w kwinta¬
lach przy
3%
Nadwyż¬
ka rozku-
rzu w
kwint, po¬
nad nor¬
mę 32
A
101,424
3
3.042.72
- .—
B
1,025
3
30.75
—,—
■ —.—
C
30,000
4
1.200.—
900,—
300,—
D
61.896
4
2.475.84
1.856,88
618,96
E
2,600
5
130,—
78,—
52,—
F
32.000
5
1.600,—
960,—
640,—
41
Ogólna strata pszenicy w powyższych 4 młynach wynosiła
1.610.96 q.
Przemiał żyta.
MŁYNY
Przerób
młyna w
kwinta¬
lach
Rozkurz
%
Rozkurz
w kwinta¬
lach
Powinno
byc w roz-
kurzu w
kwinta¬
lach przy
Nadwyż¬
ka rozku-
rzu w
kwint, po¬
nad nor¬
mę Z%
A
40.542
3
1.486,26
B
172.000
3
5.160,00
C
405.000
3
24,300,00
D
9.193
3
275,79
E
145.879
4
5.835,16
4.376,37
1.458,79
F
154.642
4
6.185,68
4.639,26
1.546,42
G
10.970
5
548,00
329,10
219,40
H
43.000
5
2,150,00
1.290,—
860,00
I
4,571
5
228,55
137,13
91,42
IMS
f ■
■«U,J J
OR3
7»Sł
Ogólna strata żyta w powyższych 5 młynach wynosiła
4.176.03 q.
Przykłady te odnoszą się do większych młynów, posiadają¬
cych pewne urządzenia do czyszczenia zbóż, natomiast nie
ulega wątpliwości, iż mniejsze młyny, nieposiadające urządzeń
do czyszczenia ziarna, powodują jeszcze poważniejsze straty,
sięgające w ziarnie wskutek wadliwego procesu przetwórczego
do 10% i wyżej,
TABLICA PRZEMIAŁU PSZENICY.
Młyny
4/0
ot
.0
3/0
?ó
2/0
%
0
%
1
?ó
2
?D
3
Si
Razem
mąki
%
Paste¬
wnej
Si
Otrąb
%
Do-
mieci-
ciny %
Roz¬
kurz
Si
Młyn A
4
10
25
6
8
8
6
62
6
21
2
3
Młyn B
Młyn C
4/OA
10
40
7
20
5
5
5
—
68 róż
70
62
, mąki
25
21
2
5
4
40
Młyn D
4/0
10
40
20
5
5
70
5
20
2
3
75 róż. mąki
42
z przytoczonych danych wynika, że młyn D uważać należy
za najbardziej zbliżony do idealnego diagramu przemiału dla
młyna pszennego, gdyż osiąga łącznie 75% różnych mą , po
czas gdy inne młyny wyciągają mąki od 62% do 70^ co s a
nowiąc od 5 do 13 kg. na 1 q,—daje poważną stratę w ciągu
roku. Np. w młynie C przy zdolności przetwórczej — 45.000 q.
rocznie, wskutek zastosowania wadliwego planu mielenia, stra
ta wynosi około 4850 q. ziarna rocznie,
TABLICA PRZEMIAŁU ŻYTA.
Młyny
Mąka
Nr. 00
0,'
/O
Mąka
Nr. 0
0/
/O
Mąka
Nr. 1
0/
/O
Razem ró¬
żnych ga¬
tunków
mąki ja¬
dalnej
Mąka
Nr. 2
(pastew¬
na)
Otrę¬
by
Roz¬
kurz
A
50
6
10
66
8
23
3
B
50
10
5
65
30
5
C
40
25
65
2
30
3
D
55
10
65
30
5
E
50
10
6
69
1
3
25
3
W powyższem zestawieniu za najbardziej zbliżony do typu
idealnego mielenia należy uważać młyn E, jako dający
69^ mąki.
W stosunku do niego inne dają stratę od 3 4 kg. na q.,
co przy przeciętnym przerobie 50,000 q, daje poważną stra
tę; od 750 do 1.000 q. rocznic na poszczególny młyn.
Rozkurz w młynie B pochłonął o 2% ziarna za wiele w sto
sunku do normalnego rozkurzu, wynoszącego 3%; wywo a o
w ziarnie (przy wyrobie 50.000 q.) stratę 1.000 q.
Numeracje mąki.
W handlu mącznym istnieją pewne oznaczenia t, zw. nume
racje mąki (nazwa lub też oznaczenie procentowości mąki)
j ako wskaźniki jej jakości, a więc i ceny. Wiadomo, że z
na można uzyskać teoretycznie najwyżej tyle mąki, ile jej by¬
ło w postaci bielma mącznego w ziarnie. Podniesienie tej ilo
43
ści może być osiągnięte wyłącznie kosztem tkanek ochrania¬
jących bielmo mączne z zewnątrz, a więc osłonki ziarna.
Pomimo zastosowania wysokiego systemu mielenia, nawet naj¬
bielsze gatunki mąki nie mogą być wolne od szczątek łuski.
To wskazuje, że ani t. zw, procentowość wymiału (t, j, ilość
mąki w stosunku do ciężaru całego ziarna), ani też numeracja
lub wyszukana nazwa mąki, nie mogą być niezawodnym wy¬
znacznikiem jej czystości. Praktyka handlowa posługuje się
najczęściej empiryką i dlatego wprowadziła stopień białości
mąki, jako wskaźnik dobroci mąki, a więc i ceny. Jednakże
ta metoda może być zawodną, zwłaszcza wówczas, gdy na
rynku mącznym panuje chaos pod względem ilości typów mą¬
ki i sposobu ich określania.
O słuszności powyższego twierdzenia przekonywuje następu¬
jące zestawienie, dotyczące różnorodności używanych określeń
gatunków mąki.
Różnorodność handlowego oznaczenia jakości mąki w poszcze¬
gólnych miastach Rzeczypospolitej.
t '
MIASTA
Mąka pszenna
%
Mąka żytnia
%
Warszawa
50
50
Lublin
40
50
—
Kraków
50
60
65
Biała-Bielsko
oogg
00
kuchenna
—
Poznań
50
65
65
70
Toruń
50
65
65
Lwów
40
55
70
60
70
Wilno
Nr. 0000
000
pytlowe I i U
razowe III i IV
AA
Trudno jest więc stwierdzić bez dokładnego zbadania, czy
np. mąka sprzedawana w Warszawie jako 507o równa się
mące Bielskiej OOgg, Lubelskiej, lub też Lwowskiej 40%, czy
55% i jakie zachodzą między niemi istotne różnice.
Oprócz powyższej różnorodności w oznaczeniach mąki, nie¬
które wielkie i dobrze urządzone młyny wprowadziły na rynek
specjalne nazwy towaru, chcąc w ten sposób odróżnić produ¬
kowaną mąkę. Spotykamy więc na rynku następujące nazwy:
„Excelsłor” (pszenna zbliżona do 50^).
„Luxus" — (żytnia zbliżona do 50 — 60%) „Wyborowa"
„Extra" i t. p.
Jak już poprzednio zaznaczono, nieempiryczne badanie mą¬
ki może zadecydować o zaliczeniu jej do tego, czy innego ty¬
pu, lecz nie ustala dokładnie zawartości łuski.
Ponieważ otręby posiadają znaczniejszą zawartość soli mine¬
ralnych, aniżeli mąka, przeto odsetek soli mineralnych jest
właściwszym wskaźnikiem takiej, czy innej procentowości mą¬
ki, nie zaś jej kolor.
Na uzasadnienie powyższego przytoczono poniżej przeciętną
ilość soli mineralnej w suchej masie:
mąka żytnia 30% 0.519.
„65% 0.630.
,. 70% 0.845.
„75% 3.565.
Bielenie mąki.
Istnieje jeszcze jeden sprawdzian czystości mąki, mianowi¬
cie zawartość tłuszczu zbożowego w mące. Im mniej tłuszczu
zbożowego zawiera mąka, tern lepiej zostało dokonane oczysz¬
czanie zboża, mianowicie jego obłuskiwanie, a przedewszystkiem
odbicie kiełka, zawierającego spory odsetek tłuszczu.
Szerszej analizie tego wskaźnika, jako zagadnieniu specjal¬
nemu, na tern miejscu nie możemy poświęcić więcej uwagi,
można jedynie stwierdzić, iż — przez zastosowanie elektrycz¬
nych odbielaczy mąki pszennej — działanie bielące ozonu na
tłuszcz zawarty w mące, może spowodować, iż niższe gatunki
mąki (t. j, ciemniejsze) mogą po odbieleniu wydawać się bielsze,
aniżeli faktycznie na to wskazuje t. zw, procsntowość mąki
oraz zawartość soli mineralnych.
45
Ozonizacja mąki, zwłaszcza pszennej, jest obecnie na szero¬
ką skalę wprowadzona w Ameryce, Niemczech i na Węgrzech,
a w ostatnich czasach i u nas.
Wynika więc konieczność wprowadzenia jednolitego ozna¬
czania poszczególnych gatunków mąki oraz ustalenia możliwie
najwyższej granicy wydajności (czyli wymiału) mąki.
Handel mąką i rynek mączny.
Stosunki na rynku mącznym, aczkolwiek również jeszcze
nieuporządkowane, przedstawiają się jednakże nieco lepiej,
aniżeli na rynku zbożowym.
W okresie poinflacyjnym w b. Kongresówce i Małopolsce
handel hurtowy był zmuszony krok za krokiem cofać się ze
swych dawnych pozycyj; z roku na rok rola handlu hurtowe¬
go w tych dwu dzielnicach malała.
Na podstawie ankiety, przeprowadzonej w roku 1924-ym
przez zawodowe organizacje młynarskie, stwierdzić można, że
zaledwie 5% ogólnej produkcyj młynów przechodziło wprost
do piekarzy i większych organizacyj spożywców, omijając han¬
del hurtowy,
W roku 1927-ym w porównaniu z rokiem 1924-ym—stosun¬
ki te nieco zmieniły się na lepsze.
Zaznaczyć jednak należy, że v/zrost bezpośredniej sprzedaży
mąki z młyna do piekarni w znacznym stopniu wynika ze
sprzedaży mąki osobom, podającym się w młynach za pieka¬
rzy, chociaż nimi nie są faktycznie, W ten sposób obchodzo¬
ne bywają przepisy o podatku obrotowym, który przy bez¬
pośrednich tranzakcjach między młynem i piekarzem pobiera¬
ny jest w wysokości 1% zamiast 2°^, obowiązujących przy
wszelkich innych tranzakcjach.
Zupełnie odrębnie kształtuje się rola handlu hurtowego
w województwach zachodnich. Tam, ze względu na swą lep¬
szą organizację, mocniejsze podstav/y kredytowe młynarstwa
i handlu, handel hurtowy mączny swą pozycję przedwojenną
przev/ażnie zdołał utrzymać.
Zaznaczyć również należy, że przed wojną przemysł mły¬
narski w Poznańskiem i na Pomorzu był w znacznym stopniu
nastawiony na eksport do Berlina i wysoko uprzemysłowionych
okolic Niemiec oraz do krajów skandynawskich; dlatego też
i handel hurtov/y mąką zdobył sobie silne podstawy i dzisiaj
46
jeszcze w tej dzielnicy hurtownicy, nabywający całą produkcję
poszczególnych młynów,
W b. Kongresówce i Malopolsce utrzymali się tylko nielicz¬
ni hurtownicy, dostarczający mąkę niemal wyłącznie piekar¬
niom małym i średnim, gdy większe piekarnie często nawiązują już
bezpośrednie stosunki handlowe z młynami. Dotyczy to spe¬
cjalnie piekarni spółdzielczych, które coraz bardziej uniezależ¬
niają się od hurtowników. Hurtownicy udzielają kredytów tyl¬
ko ściśle krótkoterminowych, przeważnie od jednego do trzech
tygodni; tylko w nielicznych wypadkach dla odbiorców bardzo
solidnych kredyt udzielany bywa na terminy dłuższe {do 6 ty¬
godni). Tych samych mniej więcej terminów trzymają się mły¬
ny przy udzielaniu ze swej strony kredytu hurtownikom.
Hurtownicy wskutek małej odpowiedzialności finansowej pie¬
karzy zmuszeni są do daleko idących ostrożności przy udzie¬
laniu im kredytów. Bardzo często hurtownik musi dyżurować
przy sprzedaży pieczywa, pochodzącego z mąki przez się do¬
starczonej, aby otrzymać swą należność.
Tranzakcje pomiędzy hurtownikami a piekarzami dotyczą
najczęściej niewielkich ilości mąki. Tylko poważniejsze piekar¬
nie otrzymać mogą kilka lub kilkanaście worków na raz. To
też bardzo często biorą mąkę od paru hurtowników, aby tą
drogą podnieść swoją zdolność kredytową. Jasnem jest, że
w tych warunkach straty hurtowników są znaczne. Jedynie
przez podnoszenie ceny mąki zdołają pokrywać swoje straty
u piekarzy.
Wypłacalność hurtowników i ich solidność również wiele
pozostawia do życzenia. Straty młynów z tego tytułu są liczne
i częstokroć bardzo dotklwe.
Pomiędzy młynem, a konsumentem, względnie piekarzem cią¬
gnie się często dwu lub trzystopniowy łańcuch pośrednictwa.
Niekiedy młynarze z okolic wielkich miast, posiadając ładną
mąkę, przywożą ją wozami do miasta i sprzedają wprost pie¬
karzom, którzy chętnie ją nabywają, gdyż niezależnie od niższej
ceny, jaką za nią płacą, przedev.'szystkiem mogą łatwiej ukryć
przed wymiarem podatkowym swe istotne obroty.
Przeciętny rabat udzielany hurtownikom przez młyny wyno¬
si od 1% do l.|%, rozpiętość jednak między ceną w młynie,
a płaconą przez piekarnie dochodzi niekiedy do 6% i wuęcej.
Akcja spółdzielni spożywczych w kierunku ujęcia handlu
47
mąką jest dopiero w zarodku, miejskie zaś organizacje aprowi-
zacyjne, które w okresie wojny i paru lat powojennych pro¬
wadziły znaczne operacje mączne, z wyjątkiem Warszawy,
przestały przeważnie dokonywać większych obrotów mąką, o ile
notabene pozostały przy życiu.
Zapotrzebowanie na mąkę w poszczególnych częściach na¬
szego kraju pokrywane bywa mniej więcej w sposób następujący:
Rynek warszawski zaopatrują w przeważnej części młyny
miejscowe oraz niezbyt odlegle, jak np.: Ciechanów, Mława,
Pułtusk, Nasielsk, Grodzisk, Grójec, Łowicz i Kutno. Konkuro¬
wać z młynami lokalnemi na rynku warszawskim mogą tylko
młyny bydgoskie, dostarczające przeważnie mąkę żytnią, gdyż
korzystają one z taniego przewozu Wisłą. Pozatem dochodzą
do Warszawy niewielkie ilości mąki pszennej — z młynów
wołyńskich, t. zw. „krupczatki". B. Królestwo naogół zaopa¬
truje się w mąkę produkcji lokalnej, posiadając przytem dwa
ośrodki młynarskie poważnie eksportujące: Kalisz i Lublin.
Młyny kaliskie wysyłają swą produkcję przedewszystkiem do
Łodzi, Zagłębia Dąbrowskiego oraz w pewnej mierze na Kre¬
sy Wschodnie i Górny Śląsk.
Mąkę poznańską i pomorską można zasadniczo spotkać na
wszystkich rynkach Rzeczypospolitej. Przedewszystkiem jednak¬
że Poznańskie wysyła swą produkcję na Górny Śląsk i Śląsk
Cieszyński, oraz do zachodniej i środkowej Małopolski, Pomo¬
rze zaopatruje zarówno Warszawę, jak i Śląsk i Małopolskę
Zachodnią,
Produkcja młynów Małopolski Zachodniej nie wystarcza za¬
sadniczo na potrzeby miejscowe, jednakże tamtejsze młyny czꜬ
ciowo aprowidują swą mąką pszenną Śląsk Górny i Śląsk Cieszyń¬
ski. Na te rynki dochodzi też mąka pszenna z młynów wschod¬
nio - małopolskich, naogół bardzo tam poszukiwana, jako od¬
powiadająca dawnym typom przedwojennym mąki węgierskiej,
Wileńszczyzna i Polesie, jako zbożowo niewystarćzalne, za¬
opatrywane są w mąkę przedewszystkiem z Wołynia oraz przez
młyny lubelskie; dość często spotyka się jednak na tych ryn¬
kach mąkę kaliską, poznańską a także pomorską.
Nieodpowiednie terytorjalne rozmieszczenie młynów i nieu¬
regulowane stosunki w organizacji handlu mąką powodują
często niepotrzebne cyrkulowanie mąki, pochodzącej z odleg¬
łych młynów zamiast pokrywania zapotrzebowania z terenów
48
bliżej położonych. Te fakty muszą wpływać na niepotrzebne
podrażanie mąki kosztami frachtów kolejowych,
Brak zorganizowanego handlu mącznego sprawia, iż giełdy
zbożowe przy tranzakcjach mącznych bardzo nikłą dotychczas
odgrywają rolę.
Drobny kupiec mączny, handlujący mniejszemi partjami, niż
po 10 tonn, nie kupuje na giełdzie, więksi hurtownicy unika¬
ją tranzakcyj giełdowych w celu nieujawniania swych obrotów
ze względów fiskalnych.
O trąby.
W produkcji młynów dużą bardzo rolę odgrywają otręby,
wynosząc przeciętnie 30% ogólnej ilości przemielanego zboża;
stanowią one również poważny artykuł eksportowy.
Stwierdzić należy na rynku obniżenie konsumcji otrąb, tak
ważnego dla rozwoju produkcji hodowlanej artykułu. Zamknię¬
cie granicy dla wywozu otrąb jest poważnym ciosem dla mły¬
narstwa, gdyż w związku z tern ceny otrąb na rynku wewnę¬
trznym znacznie spadają, przyczem niejednokrotnie nasuwają
się trudności w ich zbywaniu, szczególnie w tych okresach,
kiedy hodowcy mają poddostatkiem paszy świeżej. Rolnicy
i ich organizacje zawodowe stoją na gruncie stałego zamknię
cia granicy dla wywozu otrąb. Ta rozbieżność stanowisk zmu
sza Rząd do ingerencji w to tak skomplikowane zagadnienie
Różnica cen obecnie pomiędzy otrębami w kraju i zagrani
cą jest zwykle na korzyść ostatniej i dochodzi od 15 do 20%
Zamknięcie granicy dla wywozu otrąb zmusza młyny do pod
noszenia cen mąki wobec zmniejszającej się kałkulacji prze
miału.
Roła organizacyj rolniczo-handlowych w zakresie handlu
otrębami jest bardzo nikła, gdyż brak środków obrotowych
utrudnia im nabywanie większych partyj otrąb w młynach,
które w obecnych warunkach przeważnie zmuszone są rów¬
nież z braku odpowiednich kapitałów obrotowych żądać regu-
łacji gotówkowej.
Nie da się zaprzeczyć, że zupełnie wolny obrót otrębami
na zagranicę, korzystny dla młynarstwa, przedstawia dla ho¬
dowli krajowej niebezpieczeństwo przez pozbywanie się
tak cennej paszy i przez podnoszenie się ceny otrąb do wy¬
sokości ceny eksportowej,
4 49
w r. 1925/26 ilość wywiezionych otrąb wynosiła 12% ogólnej
ich produkcji. Niestety, coraz bardziej daje się stwierdzić za¬
fałszowywanie otrąb przez dosypywanie do nich obłuskowin
oraz przemielonych nasion chwastów. Te manipulacje znacznie
bardzo obniżają wartość otrąb (4,5 do 5%) i sprowadzają czę¬
stokroć bardzo niepożądane dla hodowli konsekwencje.
W miarę "obniżania stopnia przemiału zboża ilość otrąb
zmniejszać się będzie; również zmniejszać się będzie i ich
wartość.
Ponieważ przy rozwiązywaniu tego trudnego problemu nale¬
ży uwzględnić zaróv/no interesy produkcji hodowlanej, jak
i młynarstwa, wydaje się najkorzystniejszem ustalanie miesię¬
cznych kontyngentów wywozowych otrąb, z których w pierw¬
szym rzędzie korzystaćby mogły wielkie młyny handlowe.
Racjonalizacja procesów produkcji.
Przechodząc zkolei do ważnego zagadnienia racjonalizacji
procesów produkcji, zająć się należy wzajemnem ustosunkowa¬
niem dwóch czynników, a mianowicie:
a) zdolności przeróbczej młyna w ciągu 24 godzin,
b) zużycia siły napędowej.
Jeżeli te czynniki są racjonalnie sharmonizowane, to mogą
służyć jako wskaźnik do ustalenia udatności młyna pod wzglę¬
dem zastosowanej w nim ekonomiki siły napędowej. Celem po¬
równania wskaźników wzorcowych z wynikami badań Kom.
Ankiet, podajemy dwie tablice, na stronie 57, jedną dla pszenicy
drugą dla żyta.
Aczkolwiek badania te dotyczą narazie nielicznej ilości
przedsiębiorstw, to jednak wyraźnie wskazują na istniejące u nas
w młynarstwie duże niedomagania pod wzglądem racjonalnego
wykorzystania siły napędowej.
Niedomagania te wpływają ujemnie na koszta produkcji
przez podniesienie wydatków na remont, amortyzację, opał,
materjaly pomocnicze, ubezpieczenia, a także oprocentowanie
kapitału inwestycyjnego.
Surowce kaszarskie.
Drugą główną gałęzią przemysłu młynarskiego jest kaszarstwo
zbożowe, używające do przerobu na kasze następujące gatunki
zbóż: jęczmień, grykę (tatarkę), proso, kukurydzę olkisz i owies,
50
Każde z wyżej wymienionych zbóż może być przerabiane
na rozmaitego gatunku kasze — w zależności od wymagań
rynku oraz rodzaju surowca. Jeżeli chodzi o zapotrzebowanie
krajowe, to należy stwierdzić, że wszystkie gatunki kasz znaj¬
dują do dziś dnia obszerne rynki zbytu w województwach
centralnych, wschodnich i południowych. Niestety, kaszarstwo
polskie nie specjalizuje się należycie i nie ulepsza swej pro¬
dukcji, wskutek czego niektóre gatunki kasz, a zwłaszcza gry¬
czanej, ustawicznie pogarszają się. O ile młynarstwo zbożowe
jest w naszym kraju rozbudowane pod względem ilościowym
ponad istotne potrzeby, o tyle kaszarstwo ani pod względem
jakościowym, ani też ilościowym nie odpowiada potrzebom
kraju, Najlepiej postawione jest kaszarstwo jęczmienne, nato¬
miast wyrób kasz gryczanej oraz jaglanej wykazuje poważne
braki.
Kaszarstwo jęczmienne dostarcza na rynek zasadniczo trzy
gatunki kaszy, a mianowicie:
pęczak,
siekankę, (kaszę łamaną),
kaszę perłową, (w kilku odmianach).
Wydajność kaszarni jęczmiennej zależy od jakości użytego
do przerobu surowca, urządzeń mechanicznych oraz jakości
produktu^końcowego. Przeciętny wydatek pęczaku z dobrego
jęczmienia wynosi 65 do 72%, Pęczak po rozdrobnieniu służy
do wyrobu kaszy łamanej (siekanki), względnie kaszy perłowej
w 12 odmianach (od 0000 do Nr. 8). Z lq. jęczmienia należy¬
cie oczyszczonego otrzymuje się przeciętnie:
kaszy perłowej (od 0000 do Nr. 8) 36, 6%
siekanki 7. 8%
miału kaszkowego 5, 6%
mąki przedniej 5%
mąki ciemnej 13%
obłuskowin i otrąb -- 29, 6%
rozkurzu 2, 4%
Przeciętna należycie urządzona kaszarnia zużywa na przero¬
bienie 1 q. jęczmienia (na godzinę) 18 KM. t. zn., że na 1 KM.
przypada na godzinę 5,6 kg. jęczmienia. Wyrób pęczaku wy¬
maga nieco mniej siły napędowej.
51
Przy wyrobie mniejszej ilości odmian kaszy perłowej, np.:
zamiast 12 tylko 6 odmian, wydajność końcową 1 q. jęczmie¬
nia przedstawia się gorzej, aniżeli przy kaszy pertov/ej. Prze¬
ciętny wydatek z 1 q. jęczmienia przy kaszy perłowej przed¬
stawia się, jak następuje:
w młynie A
kasza perłowa od 0000 do Nr. 2—40 kg.
siekanka 8 „
miał kaszkowy 5 „
mąka przednia 5 „
mąka ciemna 12 „
obłuskowiny 27,5 kg.
rozkurz 2,5 „
w młynie B.
pęczak jęczmienny 70 kg.
mąka pastewna (ciemna) 13 „
obłuskowiny 3 „
rozkurz 4 „
Z powyższego wynika, że zmniejszenie ilości odmian kaszy
perłowej zmniejsza straty na ziarnie, gdyż zarówno mąka przed¬
nia, jak i mąka poślednia, otrzymywana przy produkcji kasz,
w normalnych czasach nie znajdują zastosowania w piekarstwie.
To też przy budowie kaszarni jęczmiennych zasadniczo nale¬
żałoby popierać tylko te, które posiadają wzorowe urządzenia
do czyszczenia i sortowania jęczmienia oraz są przystosowane
do produkcji mniejszej ilości odmian kaszy perłowej.
Gryka jest surowcem, który zasadniczo prawie nie posiada
zastosowania w młynarstwie zbożowem, jako surowiec do wy¬
robu mąki, O ile tu i owdzie bywa też wyrabiana, to służy
jednak głównie do celów specjalnych. W niektórych okolicach
na Kresach Wschodnich gryka bywa przerabiana z pomocą
żaren domowych na mąkę i używana do wyrobu pieczywa.
Wyrób kaszy gryczanej nie jest u nas należycie postawiony;
kasze spotykane na rynku naszym zawierają często ponad 8^
zanieczyszczeń, pozostałych z powodu wadliwego oczyszczenia
gryki, bądź też na skutek świadomego zafałszowywania kaszy
nrzez dosypanie odpadków np, ziarn niedokształconych i łusek,
52
w handlu istnieje kasza gryczana w 7 odmianach. Przeciętnie
ze 100 kg, oczyszczonej gryki otrzymuje się około 50% kaszy,
reszta zaś przypada na mąkę, oraz otręby, zanieczyszczenia
i rozkurz. Przy odpowiednich urządzeniach można wydajność
poprawić. Badania Kom. Ank. stwierdziły następującą wydaj¬
ność kaszy z gryki:
ze 100 kg. gryki.
kaszy gryczanej 55 kg.
mąki przedniej 10 „
mąki ciemnej 10 „
otrąb 22 „
rozkurzu 3 „
Do przeróbki 1 q. gryki zużywa się na godzinę około 5 KM.,
czyli na 1 KM. przypada na godzinę około 22 — 25 kg. gryki,
Należycie wyrobiona kasza gryczana mogłaby znaleźć więk¬
szy zbyt zarówno na rynku wewnętrznym, jak i stać się arty¬
kułem wywozowym (Północne Niemcy, Danja i t, p.).
Proso nadaje się wyłącznie tylko do przeróbki na jagły.
Kasza jaglana tern się różni od innych gatunków kasz, że
zawiera wyższy procent tłuszczu, i dzięki temu posiada lepsze
właściwości odżywcze. Wyrób kaszy jaglanej jest jeszcze mniej
skomplikowany, aniżeli innych gatunków kasz; mimo to wyrób
kaszy jaglanej jest u nas w zaniedbaniu. Główne braki kaszy
jaglanej polegają na niedostatecznem oczyszczaniu, sortowaniu
i t. zw. polerowaniu surowca.
Przeciętna wydajność kaszy jaglanej zgodnie z wynikiem
badań, przedstawiała się w dwóch młynach następująco: (ze
100 kg. prosa)
młyn I
zanieczyszczeń
1.5
kg.
obłuskowin i otrąb
16,5
łomu ziarna
9.0
U
mąki jaglanej
3,5
tf
jagieł (Nr. 1—5)
69.5
11
53
młyn II
jagieł (Nr. 1 — 5) 70 kg.
obłuskowin otrąb i łomu 27 „
rozkurzu 3 „
Przy niewielkiem zmodernizowaniu przerobu prosa możnaby
uzyskać procentowy wynik przetwórstwa na korzyść kaszy
0 3 do 3,5%, przyczem możnaby też osiągnąć oszczędność
w zużyciu siły napędowej. Należycie prowadzona kaszarnia
zużywa na przerobienie 100 kg. prosa 6,25—6,5 KM. na godzinę
Kukurydza w niektórych okolicach kraju, jak np. w Małopolsce
Południowo-Wschodniej, nadaje się znakomicie pod uprawę,
a plony jej są zwykle lepsze, aniżeli innych zbóż. Tamtejsza
ludność konsumuje kukurydzę zarówno w stanie przerobionym
ak i surowym.
W handlu kukurydza znana jest pod postacią kaszy (drobnej)
kukurydzianej oraz mąki kukurydzianej. Przerób kukurydzy
na mąkę i kaszę pozostawia wiele do życzenia. Brak odpo¬
wiednich urządzeń do czyszczenia kukurydzy oraz stosowany
przemiał t. zw. „razowy” powodują pozostawianie w mące
kukurydzianej nadmiaru tłuszczu, który następnie powoduje
jełczenie mąki i w konsekwencji powoduje zmniejszanie się
popytu.
Kasza kukurydziana, jeżeli jest kilkakrotnie kaszkowana
1 odpowiednio rozgatunkowana, zazwyczaj jest smaczna i na¬
daje się do spożycia.
Przeciętny wynik mielenia kukurydzy jest następujący;
na mąkę ze 100 kg. kukurydzy.
mąki różnych gatunków 85 kg.
otrąb 12 „
rozkurzu 3 „
na kaszą ze 100 kg. kukurydzy.
kaszy 60 kg.
mąki ciemnej 20 „
otrąb 17 „
rozkurzu 3
54
TABLICA EKONOMIKI SIŁY NAPĘDOWEJ,
Ży
t 0
Zdolność
przeróbcza
młyna w
kwintalach
na 24 godz.
Zapotrzebo¬
wanie siły
napędowej
w KM
maksymalna.
Ilość KM na
kwintal
w 24 godz.
Ilość ziarna
w kg.
na godzinę
i KM
wzor- i
cowe i
nasze
wzor-
cowc ]
nasze
wzor¬
cowe
nasze
wzor¬
cowe
nasze
50
50
25
55
1
0,5 i
1,1
8.4
3,8
50
50
25
55
0,5 i
1
1.0
8,4
4.05
I
280 1
280
100
100
0,4
0,4
11.7 !
1
11,7
300
300
110
200
0,38
0.6
11,4 !
1
6,3
350
350
120
120
0,35
0,35
8,7 1
8,7
400
450
95
200
0.237 j
0,41
17,54
8,6
500 .
500
125
155
0.25 j
0,31
16,66
13,00
1000
1000
240
1000
0,24 '
1,00
17,36
4,76
Pszenica
80
80
30
50
0,62
t
0,4
11,11
7,10
100
100
40
150
1
0,4
1,5
10,41
2,96
150
150
35
1 35
0,24
1 0,24
17.8
17,8
160
160
40
150
0,25
0,95
1
16,7
i 4,0
i
200
200
65
75
0,32
0,38
13,0
11.1
350
350
105
110
0,3
0,31
13,4
13,3
400
400
125
160
0,31
0,4
16,66
13,33
500
500
150
300
0,3
0,6
13,8
6,9
1000
1000
240
500
0,24
0,5
17,36
: 7,89
1200
1200
1
300
300
0.25
0,25
16,7
16,7
55
Wyniki powyższe dobitnie wskazują na nieracjonalne zuży¬
cie siły napędowej w naszych młynach. Uderza to szczególniej
przy przemiale żyta w młynie, którego zdolność przerobowa
wynosi 300 q, gdzie byłby dostatecznym motor o sile 110 HP,,
a jest w użyciu — o 200 HP, Równie jaskrawym przykładem
marnotrawstwa siły napędowej jest w tablicy przemiału młyn,
przerabiający 500 q. na dobę; winien on wedle diagramatu
wzorowego posiadać motor o sile 150 Km„ gdy tymczasem
posiłkować się musi motorem o sile podwójnej, na 300 KM,,
czyli marnotrawstwo siły napędowej jest aż nadto jasne.
Mechanizacja pracy.
W końcu omówić należy pozostałe czynniki, odgrywające
w młynarstwie również b, poważną rolę, a więc;
1) ilość zatrudnionych robotników,
2) położenie zakładu, rozplanowanie budynków,
3) dobór maszyn i narzędzi młynarskich.
Podobnie, jak i w innych gałęziach przemysłu, tak też i w
młynarstwie zbożowem ustaliła się zasada, iż „gdzie można
z korzyścią wyprzeć pracę ręczną mechanizmem, tam to na¬
leży niezwłocznie uczynić,"
„Mechanizacja pracy" z wyłączeniem nielicznych wielkich
przedsiębiorstw, w naszych młynach, zwłaszcza małych —znaj¬
duje się w opłakanym stanie. Większość średnich i małych
zakładów zmechanizowała pracę w najlepszym razie tylko
w tej części zakładu, gdzie konieczne funkcje przekraczały
możliwości ich wykonywania przez siłę fizyczną.
Pomijając kwestję braku środków pieniężnych na ulepszenie
urządzeń, faktem jest, że w wielu zakładach panuje uprzedze¬
nie do mechanizacji pracy głównie dlatego, że robotnik jest
tani i że nie odczuwa się jego braku.
Ponadto wielu młynarzy nie orjentuje się należycie w istot¬
nych potrzebach swoich warsztatów i żywi obawy przed an¬
gażowaniem kapitałów inwestycyjnych, chociaż przy użyciu go
udałoby się produkcję znacznie usprawnić, obniżyć koszty pro¬
dukcji 1 osiągnąć pożądany stopień bezpieczeństwa pracy.
Takie np, czynności, jak mieszanie mąki, odbywają się
w przeważającej iłości młynów sposobem ręcznym, przyczem
robotnicy stoją w mące i pracują w pyle mącznym. Zasypywa¬
nie miewa w wielu młynach odbywa się również ręcznie, cho-
56
cłaż ta praca jest ciężką i np. w nocy przy marnem oświet¬
leniu wręcz niebezpieczna. Sprawa należytego oświetlenia i za¬
stosowania środków przeciwpożarowych należy w niniejszych
młynach do rzadkości.
Analizując proces mielenia ze stanowiska pracy, odróżnić
należy dwa rodzaje urządzeń młynów:
1) w jednych praca ludzka jest wyparta do minimum
i to do czynności zupełnie podrzędnych,
2) w innych znów praca ludzka, — zwłaszcza w pewnych
okresach mielenia, staje się nietylko ważną, lecz dominującą.
W rzeczywistości w drugim wypadku istnieje cała skala da¬
leko posuniętego zróżniczkowania: od pracy t. zw, półauto¬
matycznej aż do typowych młynów Żarnowych, Typ młynów,
posługujących się bardzo ograniczoną ilością pracy ludzkiej,
nosi nazwę młynów automatycznych, W młynach małych i pry¬
mitywnie urządzonych, praca ludzka idzie niemal w zawody
z pracą zmechanizowaną.
Przebieg pracy w młynach obejmuje:
1) wszelkie funkcje związane z odbiorem ziarna,
2) czynności obejmujące czyszczenie i doczyszczanie
ziarna oraz suszenie,
3) proces mielenia i segregowania otrzymywanych pro¬
duktów mielenia,
4) odbiór produktów mielenia i przygotowywanie ich do
wysyłki.
Do każdej z tych czynności potrzeba odpowiedniej ilości ro¬
botników, Jednakże nie wszystkie te prace i procesy techno¬
logiczne odbywają się w tym samym czasie oraz w sposób
ciągły. To też pracę ludzką można podzielić na dwie zasadni¬
cze grupy:
a) wszelkie czynności około odbioru zboża i przygotowa¬
nia go do mielenia,
b) prace przy dokonaniu przemiału i przygotowaniu pro¬
duktów mielenia do wysyłki.
Przyjmując okres pracy dla jednej zmiany robotników na 8
godzin, przybliżone dane o ilości potrzebnych robotników (na
jedną zmianę) w młynie automatycznym, dobrze technicznie
urządzonym i prowadzonym pod względem organizacji pracy
w porównaniu z młynem przeciętnym podane są w poniższem
zestawieniu.
57
Zdolność przetwórcza w Liczba robotników potrzeb-
kwintalach na dobę “Vch na jedną zmianę w
młynie automatycznym
wzorcowy przeciętny wzorcowy przeciętny
—
80
100
100
—
140
200
200
375
400
500
500
750
800
1 000
1300
—
2,34
4
12
—
4,34
6
15,67
8
10,67
10
10.67
12
29,34
18
19,34
Krajowe maszyny młynarskie.
Posiadamy w Polsce kilka fabryk produkujących maszyny
młynarskie. Z wyjątkiem 3-ch średnich przedsiębiorstw, reszta
to małe fabryczki, o typie raczej warsztatów rzemieślniczych.
Brak odpowiednich urządzeń mechanicznych w tych fabrykach,
brak sił fachowych zarówno kierowniczych jak i wykonawczych
oraz brak kredytu inwestycyjnego, jak i obrotowego na nale¬
żyte finansowanie produkcji, normalny i konieczny, z punktu
widzenia interesów kraju, rozwój tej gałęzi przemysłu hamują.
Co się tyczy jakości maszyn krajowych młynarskich, to
stwierdzić należy, iż urządzenie małego i średniego młyna
może być już w całości wykonane w kraju, natomiast większe
młyny muszą jeszcze urządzenia mechaniczne, a przedewszyst¬
kiem większe bardziej precyzyjne postawy walcowe i odsie¬
wacze (plansychtry), sprowadzać z zagranicy. Produkcja krajo¬
wa maszyn czyszczących w ostatnich latach znacznie się po¬
prawiła, tak, że niektóre większe młyny nabywają je.
Fabryki zagraniczne nietylko jakością swych wyrobów kon¬
kurują z produkcją krajową, ale i też w znacznej mierze warun¬
kami kredytowemi (kredyty do J lat, względnie tanie na 6-8%).
Podatek obrotowy.
Podatek obrotowy, pobierany od końcowej wartości produktu,
jest konstrukcyjnie przy młynach podstawowe mylny. Tak
młyny pracujące za wynagrodzeniem, jako też młyny handlowe
mają jedno i to samo źródło zarobku, t, j. wynagrodzenie za
przemiał. Podatek musi dotykać tego wynagrodzenia i nie
może dopuszczać do tego, by mąka z młyna, przemielającego
58
ziarno obce, była od tego podatku zwolnioną, gdy natomiast
mąka z młyna, przemielającego zboże własne, musi ten poda¬
tek opłacać. Podatek obrotowy powinien dotyczyć stawki
przemiałowej bez wzgłędu na to, czy młyn przemiela swoje
zboże, czy też obce.
Młyn, przemielający własne zboże, płaci 2k% plus 10% do¬
datek komunalny od końcowej wartości produktu. Młyn, prze-
miełający obce zboże, płaci 2|% plus 10% dodatek do stawki
przemiałowej.
Jak to przedstawia się na przykładzie w praktyce?
Np.: końcowa wartość uzyskanego produktu z 10.000 kg.
pszenicy = zł. 6.000 przy kalkulacyjnej stawce przemiało¬
wej zł. 350.
podatek 2V2% plus 10% dodatek zł. 165
przy tej samej końcowej wartości uzyskanego produktu z 10,000
kg. pszenicy zmielonej na cudzym młynie za wynagrodzeniem
przemiałowem zł. 350.
podatek 2Va% plus 10% dodatek zł. 9.62
a więc różnica zł. 157.37 na tych samych 10.000 kg. pszenicy
przerobionej.
Jeżeli kupiec nabywa mąkę w młynie handlowym, to poda¬
tek jego i młyna wynosi:
1% hurtowy -f 10% dodatek, t. j, razem 1.10%
2V2 + 10% „ 2.75%
czyli razem 3.85%
a tern samem podatek wynosi: zł. 231 na produkcie uzys¬
kanym z przemiału 10.000 kg. pszenicy.
Jeżeli natomiast kupiec nabędzie pszenicę i da ją do mły¬
na do przemiału za wynagrodzeniem = zł. 350, to podatek
dła niego i młyna wynosi:
1% hurtowy + 10% dodatek, t, j. razem 1.10%
2V2% młyna + 10% „ 2.75%
czyłi razem 3.85%
a tern samem podatek wynosi 1,10% od 6.000 zł. 66.—
i 2.75% od 350 zł. „ 9.62
razem zł. 75.62
Różnica więc w opodatkowaniu:
zł. 231.—
„ 75.625
zł. 155.375
59
Jest więc rzeczą zupełnie zrozumiałą, że mielenie zboża ob¬
cego coraz bardziej wzmagać się musi wobec tej horendalnej
różnicy w świadczeniach podatkowych. To, co dla jednych
jest katastrofą, dla innych stanowi źródło zbogacania się;
najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości nastąpi zupełny
zanik młynów, zakupujących ziarno na własny rachunek,
I ta właśnie różnica jest jednym z powodów, dla których
właściciel ziarna, mając taką olbrzymią bonifikatę, godzi się
na marnowanie bielma mącznego przez przemielające jego
zboże młyny.
Wobec powyższego należałoby odpowiednio zmienić podatek
obrotowy od mąki.
60
IV. KOSZTY PRODUKCJI.
Ogólne koszty, związane z przeróbką ziarna na mąkę, skła¬
dają się z trzech głównych pozycyj:
a) koszt surowca;
b) koszty produkcji (koszty techniczne);
c) koszty handlowe.
Wszystkie te pozycje są zasadniczo konieczne; ich wzajemny
jednak stosunek ulega dużym wahaniom, szczególniej t, zw.
koszty handlowe częstokroć są nieproporcjonalnie wysokie
i nie są należycie niekiedy usprawiedliwione faktyczną ko¬
niecznością.
Różnice w kosztac!) t)andlowycf).
W dziale kosztów handlowych poważną rolę odgrywa koszt
pośrednictwa przy zakupie surowca, przyczem wysokość tego
kosztu jest w ścisłej zależności od sprawności handlowej po¬
szczególnego przedsiębiorstwa. Drugą nie mniej ważną pozycję
w kosztach handlowych stanowią przewozy surowca; ta po¬
zycja uwarunkowana jest położeniem danego młyna w bliższej
czy dalszej odległości od rynku zakupów surowca, jednak
częstokroć młyny leżące w okręgach wysokiej produkcji wsku¬
tek dużej konkurencji innych młynów zmuszone są sprowadzać
surowiec z odległych okolic. To też z zagadnieniem obniżenia
kosztów produkcji wiąże się sprawa właściwego rozmieszcze¬
nia młynów.
Z tych względów koszty handlowe urastają niekiedy do
granic anormalnych i faktycznie nieusprawiedliwionych ze
względu na całokształt interesów gospodarczych kraju wogóle,
a młynarstwa w szczególności,
61
Ustalanie kosztów produkcji.
Nieracjonalne rozłożenie młynów w kraju, dowolność i ogrom¬
na nierównomierność ich technicznych urządzeń, zupełne nie¬
zrozumienie ważności organizacji pracy i doświadczalnictwa,
nieznajomość nowoczesnych zasad technclogji przeróbki ziar¬
na, dalej brak organizacji rynku mącznego i t. p., sprawiają,
że ustalenie przeciętnych kosztów produkcji oraz kosztów han¬
dlowych dla poszczególnych kategoryj młynów jest niemożliwe.
Jedynie drogą specjalnych badań nad kosztami produkcji
sporadycznie przez powołane do tego fachov/e organa w typo¬
wych przedsiębiorstwach młynarskich o różnej wielkości pro¬
dukcji i w poszczególnych okolicach kraju można to zagadnie¬
nie—tak bezspornie ważne—należycie prześwietlić. Przy bada¬
niach tych należałoby uwzględniać cały szereg czynników,
wpływających na wysokość kosztów produkcji, a wynikających
z technicznej i gospodarczej wartości poszczególnego przed¬
siębiorstwa.
Analiza kalkulacji kosztów produkcji.
Niżej podane przykłady, tyczące kosztów własnych produk¬
cji 4 młynów, dobitnie stwierdzają cyfrowo zaznaczoną powy¬
żej wielką ich rozpiętość w zależności od warunków ogólnych
i specjalnych, w jakich poszczególne młyny pracują (położenie
pod względem zakupu surowca, odległość od rynków zbytu,
warunki komunikacyjne, urządzenia techniczne, stopień zatrud¬
nienia, zmechanizowanie produkcji, wysokość płac i t, p.
Przykład I, Koszty własne produkcji młyna.
POZYCJE
Wydatki
w złotych
Wydatki
w stosunku
% %
Na 100 kg.
przemielo¬
nego zboża
Zł.
Koszty administracyjne
26.296,—
2,00
0,17
Koszty biurowe
103.034,—
7,83
0,68
Koszty robocizny
152.778,—
11,62
1,01
Świadczenia socjalne
20,020,—
1,52
0,13
Podatki
125.700,—
10,32
0,90
Konserwacja
28.734,—
2,18
0,19
Amortyzacja
20,000,—
1,52
0,13
Ubezpieczenia
49.345,—
3,75
0,32
Procenty
64.717,—
4,92
0,42
Artykuły techniczne
9.633,—
0,73
0,06
Opakowanie i worki
251.397,—
19,12
1,66
Transport
302.786,—
23,03
2,00
Koszty handlowe
146.409,—
11,13
0.97
Różne
3.944,—
0,30
0,02
Razem
1 1.314,793,—
100,—
8,71
62
Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 5,428 godzin (a za¬
tem przy 62,8% maksymalnego zatrudnienia, ogólne koszty
prowadzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą zł. 24,22
na godzinę pracy.
Koszty własne produkcji młyna
PRZYKŁAD II.
POZYCJE
Koszty administracyjne
Koszty biurowe
Koszty robocizny
Świadczenia socjalne
Podatki
Konserwacja
Amortyzacja
Ubezpieczenia
Procenty
Artykuły techniczne
Opakowanie, worki
Transport
Koszty handlowe
Różne
Wydatki
w złotych
6.000,-
36.000,—
37.896.—
11.520,—
22.909,—
4.215,—
86,875,—
5,716,—
5.814,—
17.836.—
23.565.—
58.290.—
31.870,—
240.—
Razem
yf%% ogółu
wydatków
348.746,—
1,72
10.32
10,87
3,30
6,57
1,21
24,91
1.64
1.67
5,11
6,76
16,71
9,14
0,07
Na 100 kg.
przemielo¬
nego zboża
Zł.
0,14
0,83
0,87
0,27
0,53
0,09
2.01
0,13
0,14
0,41
0,55
1,35
0.73
0,06
100,—
8,11
Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 2500 godzin (a za¬
tem przy 26,6% maksymalnego zatrudnienia), ogólne koszty
prowadzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą: zł, 139
gr. 49 na godzinę pracy,
63
Koszty własne produkcji młyna.
PRZYKŁAD III.
POZYCJA
Wyda
t k i
Na 100 kg.
przemielone¬
go zboża
zł.
w złotych
y/%% ogółu
wydatków
Koszty administracyjne
1,200,—
2,76
0,08
Koszty biurowe
431,—
0,95
0,03
Koszty robocizny
7.425,—
17,09
0,55
Świadczenia socjałne
344,—
0,79
0,02
Podatki
582,—
1,34
0,04
Konserwacja
1.231,—
2,83
0,09
Amortyzacja
1.748,—
13,23
0,42
Ubezpieczenia
652,—
1,50
0,04
Procenty
4.786,—
11,02
0,35
Artykuły techniczne
17.734,—
40,82
1,31
Opakowanie i worki
')
—
—
Transport
')
Koszty handłowc
210,—
0,48
0,01
Różne
3.111,-
7,16
0,23
Razem
43,436.—
100,—
3,22
Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 4225 godzin (a za¬
tem 65,1% maksymalnego zatrudnienia) ogólne koszty prowa¬
dzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą zł, 10 gr. 28
na godzinę.
’) Ponieważ młyn pracuje wyłącznie na cudzy rachunek, więc na worki
opakowanie i transport wydatków nie ponosi.
64
Koszty własne produkcji młyna
PRZYKŁAD IV,
POZYCJE
Wyda
t k i
Na 100 kg.
przemielo¬
nego zboża
Zł.
w złotych
w%% ogółu
wydatków
Koszty administracyine
36.891,—
4,49
0,28
Koszty biurowe
31.197,—
3,79
0,24
Koszty robocizny
211.293,—
25,70
1,62
Świadczenia socjalne
35.823.—
4,36
0,26
Podatki
63.124.—
7.68
0,48
Konserwacja
18,843,—
2,29
0,14
Amortyzacja
85,341,—
10,38
0,65
Ubezpieczenia
19.102,—
2,32
0,15
Procenty
3.744,—
0,46
0,03
Artykuły techniczne
84.183,—
10,24
0,65
Opakowanie i worki
126.517,—
15.39
0,97
Transport
82.638.—
10.05
0,63
Koszty handlowe
20.798.—
2,53
0,16
Różne
2.652,—
0,32
0,02
Razem
822.146,—
100.—
6,30
Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 8500 godzin (a za¬
tem przy 75% maksymalnego zatrudnienia) ogólne koszty pro¬
wadzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą złotych 9
gr, 67 na godzinę.
Wytwórczość młyna jest zależną od następujących czyn¬
ników;
a) ilości i jakości, a zatem i ceny przerobionego surowca
oraz wartości otrzymanych produktów.
65
b) wielkości kosztów produkcji,
c) okresu produkcji.
Dla ustalenia porównawczego wydajności poszczególnych
młynów, określamy czynniki te kolejno
W. K. T, S.
(\y=wartość wytworów, K = koszty produkcji, T =czas pracy,
S —wartość surowców, E=wydajność młyna—efekt).
Im czynniki T (czas) i K (koszty produkcji), oraz S (cena
surowca) będą mniejsze, tern E (efekt), a zatem udatność
przedsiębiorstwa będzie większa.
Wydajność (efekt) młyna wyrazić można formułą:
W
T (K + S)
Posługiwanie się tą formułą ułatwia sprawdzenie badania
empirycznego oraz ścisłości wyników buchałteryjnych.
Przy porównaniu efektu (ekonomicznej udatności) dwóch lub
więcej młynów między sobą, należy przy zastosowaniu tego
wzoru przy wszystkich wypadkach doprowadzić czas T — do
wspólnej zasady, np, 24 godzin, to samo należy uczynić przy
porównywaniu efektu tego samego młyna w różnych latach
lub nawet okresach tego samego roku (np. kwartałami).
Niżej podane przykłady, oparte na badaniach pewnej ilości
młynów, wskazują na zmienność udatności, spowodowaną
w pierwszym rzędzie czynnikiem K (koszty produkcji).
Przy uwzględnieniu wartości produktów, przerobionych w cią¬
gu 24 godzin, kosztów produkcji oraz czasu, sprowadzonego
do 24 godzin, i przy jednakowych cenach surowca, udatność
przedsiębiorstwa wyraża się wzorem:
W
U =
T X K
(U = udatność, W = wartość wyrobów, T=czas pracy, K—kosz¬
ty wytwórczości),
E = 4.852.532 X 24
8500 13701,3
= 0,250
822.146 X 24 54809
360
66
E = 471,870 X 24
4225 2680,44
=0,927 ‘)
43.436 X 24 2895
360
E = 1.440.375 X 24
. ^ 1A821_o594 ^)
348,746 X 24 23249
360
E = 6.005.768 X 24
5428 26554,6_^^^^^
1.314.793 X 24 87653
360
Ustalanie opłat za przemiał w małych młynach-
Nietylko duże młyny w przeważającej ilości unikają prowa¬
dzenia kalkulacji własnych] kosztów na zasadach racjonalnych,
a przedewszystkiem dla badających niezawodnych; małe mły¬
ny tembardziei nie dają przy badaniach konkretnych w tym
zakresie danych.
W małych młynach produkowane bywają przedewszystkiem
trzy gatunki mąki: żytnia (razowa łub pytlowa) oraz pszenna
(pytlowa). Znaczna ilość małych młynów pracuje na obcy ra¬
chunek („przemiałowe”), t, j, przemielają zboże za opłatą
w gotówce lub w naturze (t, j. ziarnem), potrącając przytem
pewną określaną od wypadku do wypadku ilość ziarna na
t. zw, „rozkurz":
Opłata za przemiał od 1 q. w gotówce (lub w naturze
w przeliczeniu na gotówkę) przedstawia się w 152 miejscowo¬
ściach, jak wykazuje tablica na str, 68,
Cyfry w tern zestawieniu stwierdzają, że wahania w opłatach
za przemiał są bardzo znaczne, że w zależności od warunków
lokalnych dochodzą niekiedy do granicy, którąby należało
nazwać lichwą.
') Przemiela tylko cudze zboże i wobec tego koszt surowca do kalku¬
lacji nie wchodzi,
•) Młyn kosztów surowca nie podaje.
67
^ H*
N>OvOvOOOOO-*J«JO'C'Uł(Jijtkrf».COWtOlOj^»-*‘
OolnoUolnobioć^btnotnoŁnolno
oooooooooooooooooooo
^ "O ° CA
N
S- <t> ?L >•
2-j: B w f
o »' N >
g. i^p -
1 M 1 ' 1 11 1 ; 1 1 1 -1 - M 1 1
Kieleckie
N
1 1 1 1 1 i ^o~Jwa^c^l 1 1
Krakowskie
B
■o
N
O
1 1 1 1 1 1 1 1 1 M (O w M M ife. u, (O co (0
Lwowskie
B.
Ł
N.
II 1 II 1 M 1 1 1 II 1
Tarnopolskie
b"
a
B
1 l*-l 1 li-^l i(o>-lcooowib.<ii-‘^-l
Stanisławów.
•-t
P
N
o>
t
Ił III I ,9k H., co to
1 (■— 1 1 |i-,-H-|oico4>.^~o*.cnift.,fe.tnio
•Z)
a
N
O 1
B 1
?r
•o
MliMMMM-l-l<>MI
Kieleckie
N
p
►i
1 1 1 1 1 1 Icoluttocncocouicoo^l 1 1
Krakowskie
t 1 l^-ltolo^^coJ^KcnoocMO^-"*! 1 1
Lwowskie
«
5
p
1 1 1 1 1 lto>-^tolcocouicol 1 1 1 1 1
Tarnopolskie
p*
1 Ih.^1 1 lcolco^'cnovi(wco|i-‘l 1 1 1
Stanisławów.
s
p
*o
II 1 lOtOi-tOi-* ►-II1
1 |,-‘-*ltOCnOOOO-JN>vOO*-OOU1H»l 1 1
70
9>
N
rt
B
(9
! 1 1 1 1 1 II 1 1 1 1 1 1 1 CS II 1
Kieleckie
N
P
1 1 1 1 1 ltocilcncn-»cn>-‘i--tol 1 1 1
Krakowskie
»d
N
<6
M
l^-sltol l*,.cJMO'OC'tocn>-to>-sl 1 1
Lwowskie
B
p’
1 1 1 l>*toltotototncol>-l 1 1 1 1 1
Tarnopolskie
N
O
2.
f)’
►*]^..|►...-.^-CJOl►-.^n^ocJ>—►-*l 1 1 1 i
Stanisławów.
'<
p
p
73
su
N
a
B
H.S to t-s H.Ł l-k ł 1 1
to to w-J ►-* SO 00 to to 00 co rfs. w] 1 1 1
£
►*tococnrfs.cowo;to,^^
►-*>-scocotocncoo-JO~ao'<»'Oo>,&-tOi{»tnto
sr O
2 no.
3 o.
I
!
•X3
rt
0
1
.3
3
I
3 8
o
Co.
Co n
§
^ 5
>5 O.
3 S-
>S! ,3
:s-
^'1
35 Co
^ fi
l=t
3”
o, TO
ir
.TO
C
3-
3
•§
to'
3
to'
o> N
^ r*
Ci N
I-i
(5- 3
B-S
§'°
-3 §■
g. §
§^ TO'
!§■
3 i
68
Kom. Ankietowa stwierdziła również, iż często opłaty za
przemiał w jednym i tym samym młynie są różne dla poszcze¬
gólnych kategoryj klijentów. Tak np, handlarze uzyskują lep¬
sze warunki, aniżeli rolnicy okoliczni lub służba folwarczna.
Np. opłata za przemiał 100 kg, żyta lub pszenicy wynosi dla
mącząrzy zł, 2 (w gotowiźnie) i 5% na rozkurz w (natu¬
rze), dla rolników zaś opłata wynosi 2,50 zł, (w gotowiźnie)
i na rozkurz 10% (w naturze). Opłaty te w obydwu wypadkach
pobierane są bez względu na ilość oddawanego do przemiału
ziarna.
Inne zebrane przykłady odnośnie stosowanej opłaty za prze¬
miał stwierdzają np„ iż pewien młyn za przemiał 1 q. zboża
na mąkę pytlową pobierał gotówką zł, 3, za przemiał na ra-
zówkę zł, 2, za przemiał na mąkę pastewną zł, 1.80,
W ciągu roku młyn ten przerobił nafpytel: pszenicy 2.462 q,
żyta 4.571 q„ razem 7.033 q,; żyta na razówkę 4.333 q.
Przy zdolności przeróbczej młyna w 24 godz,:
20 q, żyta na pytel
10 „ pszenicy na pytel
12 „ żyta na razówkę,
przy okresie pracy 270 dni w roku wyniki powinny być na¬
stępujące:
Porównanie teoretycznie obliczonej zdolności przeróbczej młyna X
z faktyczną jego pracą.
Rodzaj mielenia
Zdolność '
przeróbcza
młyna przy
24 g, pracy
w 270 dniach
w q.
Faktycznie
przerobiono
w q.
Wyzyskano
zdolność
przeróbczą
w W/o
Żyto na pytel
108C0
5571
42
„ „ razówkę
3240
4333
67
Pszenica na pytel
2700
2462
45
Na podstawie jednak rachunku strat i zysków okazuje się,
że, choć młyn ten jest dość prymitywnie urządzony i był led¬
wo w 50% zatrudniony, dał w rezultacie czysty zysk za jeden
rok w sumie 14.745,80 zł„ t, zn. na każdy przemielony 1 q.
zboża czysty zysk wyniósł 1,25 zł.
69
Ponieważ koszty robocizny w tym młynie są istotnie niskie
(wypadają po 50,3 gr. na 1 q.) i ewentualnie mogą wzrosnąć
o + 40%, to nawet po uwzględnieniu tej podwyżki czysty zysk
wyniósłby — 1,09 zł, na 1 q„ co i tak należy uważać za
zysk nadmierny.
Przy przemiale zboża na własny rachunek młyn ten liczy
swoje koszty produkcji:
dla żyta na pytel na 1 q, zł. 1,10
„ „ „ razówkę „ „ „ 0,75,
zatem przemiał dla obcej klijenteli jest wyższy przy przemiale
żyta na pytel o zł, 1,90, — na razówkę o zł. 1,25.
70
V. ZAGADNIENIA ROBOTNICZE,
Sezonowość zatrudnienia.
Przechodząc obeCnie do kosztów robocizny i znaczenia tych
kosztów dla wysokości kosztów przemiału oraz możliwości,
jakie ta pozycja może nastręczać dla potanienia kosztów prze¬
miału, musimy rzucić kilka uwag o ogólnych warunkach bytu
Jobotnika młynarskiego.
Byt robotników fachowych w młynach handlowych więk¬
szych i racjonalnie prowadzonych można naogół uważać za
ustabilizowany. Natomiast robotnicy, zwłaszcza niestali, pra¬
cujący w młynach pozostałych, szczególnie mniejszych (drob
nych) nie mają ustalonego bytu, gdyż trwanie pracy w tych
młynach uzależnione jest w nadmiernym stopniu od chwilowych
konjunktur zbożowych, od dowozu zboża oraz przerw powo¬
dowanych reparacjami. Dlatego też w każdym niemal młynie
przemiałowym liczba robotników stale się zmienia, tak sarno
jak i czas trwania pracy. Zjawisko to, wprawdzie w znacznie
mniejszym stopniu, daje się zaobserwować i w wielu młynach
handlowych, nawet większych. Jedynie w wielkich młynach,
pracujących przez cały rok na trzy zmiany po 8 godzin, lub
na dwie zmiany po 12 godzin, liczba zatrudnionych robotników
i czas pracy nie podlega większym wahaniom. Wahanie te ilu¬
struje tablica na stronie 72.
Z pięciu nadesłanych kwestjonarjuszy przez wielkie młyny
wynika, że praca w nich trwała w r. 1926 od 2,000 godz. do
6.451 godz., co, uwzględniając ilość zmian w tych młynach, da¬
je zatrudnienia od 151 do 270 dni rocznie.
Liczba stałych robotników młynarskich, niemających żadne¬
go ubocznego zajęcia, jest nieproporcjonalnie mała w stosunku
do ilości funkcjonujących młynów.
Gros robotników natomiast są to robotnicy niestali, niefa¬
chowi, którzy otrzymują pracę na nieokreślony czas, w zale-
71
Liczba miynów, zatrudniających od 20 robotników wzwyż, oraz
liczba robotników zatrudnionych w tych młynach według stanu
w ostatnim tygodniu miesiąca.
Rok
i
miesiąc.
Ogółem
liczba [liczba
robot¬
ników
mły-
W tem zakłady pracujące
na 1 zmianę
liczba I liczba
mły- jrobot-
nów iników
na 2 zmiany
liczba I liczba
mły- irobot-
nów Inikow
na 3 zmiany
liczba liczba
mły- robot-
nów ników
Listopad
1926 rok
Luty
1927 rok
Czerwiec
1927 rok
114
115
113
3252
3294
3583
26
23
29
608
455
705
31
831
57
1813
35 954
30
995
57 i 1885
54 i 1883
żności od ruchu młyna; gdy młyny są tylko częściowo urucha¬
miane, lub zupełnie zatrzymywane, Co często się zdarza, ro¬
botnicy ci tracą pracę.
Położenie jest tem gorsze, że załedwie kilka młynów w Pol¬
sce pracuje z pełną zdolnością, Wogóle zaś młyny wykorzy¬
stują w przybliżeniu około 50% swej zdolności przemiałowej,
co radykalnie zmniejsza liczbę i stałość zatrudnienia niefacho¬
wych robotników. W drobnych młynach często pracuje sam
młynarz przy pomocy swej rodziny, częściej młynarz taki, ma¬
jąc jednocześnie gospodarstwo rolne, wynajmuje robotników,
którzy pracują nietylko w młynie, lecz również na roli, a tak¬
że zdarza się, że są oni używani do wszelkich innych posług,
Kategorje robotników.
W większych młynach wiejskich pracują przeważnie mało¬
rolni, których liczba dochodzi nawet do 90% zatrudnionych.
Wielu małorolnych pracuje również w młynach handlowych
po miastach. Tylko w młynach handlowych, znajdujących się
w wielkich ośrodkach miejskich, zatrudniani są robotnicy mły¬
narscy, nieposiadający żadnego innego zajęcia. Nie jest to je¬
dnak regułą, bo w niektórych ośrodkach wielkomiejskich spo¬
tyka się również zatrudnianie małorolnych.
Olbrzymia większość młynów zatrudnia znikomą ilość ro¬
botników.
72
Młyny, dla których w roku 1925 wykupiono świadectwa
przemysłowe od I do VII kategorji włącznie, obejmują zaledwie
połowę wszystkich młynów.
Liczba młynów w poszczególnych województwach Rzeczypospo i-
,S z 3Ł na kalegołje wedtag liczby zatzadmonycb
W tych młynach robotników.
Województwo:
Razem
młynów
Warszawa
woj. warszawskie
, łódzkie
„ kieleckie
, lubelskie
„ białostockie
„ pcleskie
„ wileńskie
„ nowogródzkie
„ wołyńskie
„ śląskie
„ poznańskie
„ pomorskie
„ krakowskie
„ lwowskie
„ stanisławowskie
„ tarnopolskie
Razem 7768 /uvi oo.* | .
Widać stąd, że gros robotników młynarskich pracuje grupami
do 5 ludzi
73.
14
814
870
891
719
901
156
189
288
394
55
1143
378
178
231
241
306
Liczba
młynów
zatrud.
do 5 rob.
liczba
robotn.
nów
5
727
809
832
637
880
142
180
271
340
48
1070
344
152
178
216
240
Młyny zatrud.
od 5 do 20 robot.
Młyny zatrud.
ponad 20 robotn.
liczba
3
79
51
56
76
19
13
8
14
47
5
59
39
613
433
467
625
153
103
59
94
416
46
526
26 i 240
20 ; 134
1
45 i 333
I
21 ; 181
62
484
7768
7071
mły¬
nów
6
8
10
3
6
2
1
1
3
7
2
14
8
6
8
4
4
604 i 4946
liczba
robotn.
236
200
352
77
217
61
25
33
82
160
71
507
268
177
273
125
102
93 ! 2968
Traktowanie zarobków w młynie, jako dodatkowych docho¬
dów, mała ilość robotników w poszczegółnych przedsiębior¬
stwach, niski stopień rozwoju kulturalnego i brak zrozumienia
potrzeby organizacji zawodowej powodują, że warunki pracy
w młynach nie są należycie uregulowane.
Zarobki.
Za wyjątkiem Ziem Zachodnich, w których warunki pracy
ustalane są przez kontrakty taryfowe, regulujące płace wedle
miejscowego rynku pracy, umowy zbiorowe, według danych
Zarządu Głównego Związku Robotników Przemysłu Spożyw¬
czego, są ustalane dla bardzo niewielkiej liczby młynów
w kiłkunastu tylko miejscowościach.
W tych młynach, w których zawarto umowy zbiorowe, na-
ogół lepsze są warunki pracy: wyższa płaca, 8-mio godzinny
dzień pracy, urlopy i t. p. Tern niemniej wszędzie, poza Warsza¬
wą (w której robotnicy młynarscy zarabiają od 70 do 85 zł.
tygodniowo plus deputat, co mniej więcej odpowiada kosztom
utrzymania średniej rodziny robotniczej), zarobki są znacznie
niższe od kosztów utrzymania. Jeżeli wziąć pod uwagę zapew¬
nienie całorocznego bytu, to stwierdzić trzeba, że robotnicy
młynarscy nawet w Warszawie (jest ich około 380), nie mieli
zapewnionego dostatecznego zarobku, gdyż młyny te często
stały. W roku 1926 z dziesięciu większych młynów w Warsza¬
wie, 8 przez pół roku stało,
W tym czasie robotnicy ci przechodzili w poczet bezrobot¬
nych. Wzrost zarobków w Warszawie nie nadąża też za wzro¬
stem kosztów utrzymania.
Przyjmując, iż koszt utrzymania i otrzymywany zarobek
w pierwszem półroczu 1925 r. wynosił 100, otrzymamy dla
Warszawy, w której płace w młynach najlepiej są regulowane,
następujące liczby;
Data
koszt utrzy¬
zarobek
mania
31 marca 1926 r.
108.1
112,5
30 czerwca 1926 r.
127,0
122.8
30 września 1926 r.
134.7
122.8
31 grudnia 1926 r.
143.3
132.9 ‘)
') .Sprawozdanie z działalności Zarządu Głównego Związku Robotników
Przemysłu Spożywczego za rok 19?5 — 26,"
74
w wielu młynach — pomimo znacznego wzrostu kosztów
utrzymania — zarobki od 1925 r, a nawet 1924 nie uległy
zmianom.
Z nadesłanych kwestjonarjuszy, oraz na podstawie badań
bezpośrednich, jak również istniejących umów zbiorowych wy¬
nika, że zarobki robotników młynarskich — łącznie z deputa¬
tem — wahają się od 10 do 45 zł, tygodniowo (poza Warsza¬
wą), przyczem większość zarobków wynosi około 30 zł. tygod¬
niowo, co stanowi 50 — 607o kosztów utrzymania (w czasie,
gdy młyn jest w ruchu). Gdyby zaś uwzględnić częste prze¬
stoje, to okaże się, że, biorąc pod uwagę okres całoroczny, ro¬
botnicy młynarscy zarabiają znacznie mniej, niż połowę kosz¬
tów utrzymania.
W czasie badań bezpośrednich zdarzało się, że nietylko ro¬
botnicy, ale nawet właściciele młynów stwierdzali, że stopa
życiowa robotników młynarskich w stosunku do ich stopy ży¬
ciowej przed wojną, która wówczas już była bardzo niska,
znacznie się obniżyła wskutek spadku realnych płac.
Stwierdzono też, że udział robotników w zyskach nigdzie
nie jest stosowany.
Brak czasu na zgrupowanie danych nie pozwala na porów¬
nanie zarobków robotników młynarskich w Polsce i w krajach
zachodnich, przypuszczalnie jednak, porównanie to wykazało¬
by znacznie niższe zarobki w Polsce.
Z powyższego wynika konieczność ustalenia płac dla wszyst¬
kich kategoryj robotników młynarskich, któreby określały prze-
dewszytkiem minimum zarobku dla robotników niefachowych.
Zarobki te nie powinny być niższe od kosztów utrzymania
rodziny robotniczej w danej okolicy, ustalonych przez instytucje,
dające gwarancję bezstronności. Wysokość zarobków winna
być regulowana co miesiąc w zależności od zmian kosztów
utrzymania.
Racjonalizacja produkcji objawia się niemal wyłącznie
w raechanizowaniu młynów, co powoduje w stosunku do robot¬
ników zmniejszenie liczby zatrudnionych. Robotnicy, którzy
w zmechanizowanym młynie pozostają, nie mają powiększo¬
nych zarobków.
Nie ulega kwestji, że konieczne jest dostosowanie racjona¬
lizacji pracy do psychicznych i fizjologicznych możliwości ro¬
75
botników. Ocena w tym względzie powinna być oddana ludziom,
naukowo do tego przygotowanym.
Racjonalizacja produkcji nie powinna odbywać się kosztem
robotników. Wraz z racjonalizacją pracy zarobki robotników
winny być zwiększane, zaś pozbawionymi pracy robotnikami
winny zająć się gminy i państwo.
Czas pracy.
Niskie zarobki i niska stopa życiowa nie mają żadnego
związku z krótszym dniem roboczym. Ośmiogodzinny dzień ro¬
boczy oraz wynagrodzenie za godziny nadliczbowe ma zasto¬
sowanie niemal wyłącznie w b, zaborze pruskim. W pozosta¬
łych dzielnicach Polski tylko w kilku młynach, zatrudniających
robotników na trzy zmiany, praca robotnika trwa 8 godzin.
We wszystkich innych niemal młynach, nie wyłączając mły¬
nów w największych ośrodkach miejskich, praca trwa prze¬
ważnie 12 godzin na dobę, choć spotyka się zrzadka 10-cio,
i 14-to godzinny dzień roboczy, często bez jakichkolwiek do¬
płat specjalnych za „nadgodziny".
Także i „sobota angielska" jest rzadko stosowana, a w tych
młynach, w których praca w soboty trwa krócej, zapłata
za pracę jest stosunkowo mniejsza. Jedynie wyższe wynagro¬
dzenie za pracę w święta (praca w święta jest częstem zja¬
wiskiem) spotyka się w większych młynach, oraz w młynach
b. zaboru pruskiego.
Urlopy.
Jeszcze gorzej przedstawia się sprawa urlopów, które nie¬
mal nigdzie nie mają zastosowania, W czasie badań bezpoś¬
rednich w większych młynach właściciele ich nieraz oświad¬
czali, że robotnicy urlopów nie otrzymują, ponieważ o urlopy
nie proszą, W kilku największych młynach stwierdzono, iż
robotnicy zamiast urlopu dostają wynagrodzenie za urlop;
liczba jednak takich wypadków w stosunku ’do ogólnej ilości
robotników jest drobna. Nie więcej też jest robotników, którzy
z urlopów korzystają. Jedynie w b. zaborze pruskim można
było stwierdzić, iż urlopy są częściej stosowane.
76
Higjena pracy.
Urządzenia higjeniczne i wypoczynkowe dla robotników,
jak: szatnia, ustępy, wanny i natryski, jadalnie, sale zebrań
i t. p., w małych młynach w żadnej z dzielnic Polski nie są
spotykane. W wielkich młynach natomiast istnieją tu i owdzie
szatnie, ustępy, a nawet izby noclegowe, ale przeważnie
w stanie niezwykle prymitywnym.
Z mieszkaniami dla robotników nie jest lepiej, gdyż zaledwie
w paru młynach istnieją mieszkania dla robotników, z których
jednak korzystali niemal wyłącznie urzędnicy i majstrowie.
Warunki higjeniczne w młynach pozostawiają też bardzo wiele
do życzenia: nadmierne stłoczenie maszyn i urządzeń, brak
należytego przewietrzania, obfity pył mączny i t. d. powodu¬
ją choroby płucne. Sprawa chorób zawodowych w młynarstwie
nie została dotąd należycie zbadana,
Można jednak stwierdzić, że w r. 1926 z 13.746 zleceń
inspekcji pracy, tyczących się warunków zdrowotnych, 3.780
zleceń (czyli 29%) tyczyło się przemysłu spożywczego. Ponie¬
waż inspekcja, mając ograniczone fundusze, dociera jedynie do
większych warsztatów w stosunkowo większych miastach, wo¬
bec tego większości młynów inspekcja wogóle nie odwiedzała.
Należy również zaznaczyć, że robotnicy nigdzie nie otrzy¬
mują specjalnej odzieży do pracy i dlatego pracują w ubra¬
niach, w których przybywają do pracy.
Ubezpieczenia.
Ubezpieczenia robotnicze stosowane są w całej rozciągłości
tylko w młynach większych miast, w całym b, zaborze
pruskim oraz częściowo w Małopolsce. Natomiast w ogromnej
ilości młynów b. zaboru rosyjskiego, oraz w pewnej części
młynów Małopolski ubezpieczenia te (Kasa Chorych, Ubezpie¬
czenia od Nieszczęśliwych Wypadków, Fundusz Bezrobocia),
nie mają zastosowania.
W zakładach młynarskich, w których robotnicy są ubezpie¬
czeni w Kasach Chorych, stwierdzono podczas badań —
w kilku wypadkach — narzekania nie na samą instytucję i jej
założenia organizacyjne, lecz na zbyt biurokratyczny sposób
urzędowania i wynikające stąd braki w dostatecznej opiece
lekarskiej,
77
Na podstawie tego, co wyżej w zakresie czasu pracy, urlo¬
pów, higjeny i ubezpieczeń socjalnych stwierdzono, należy wy¬
sunąć następujące wnioski;
1) koniecznem jest przestrzeganie 8-godzinnego dnia pra¬
cy oraz wszystkich przepisów ustawodawstwa socjalne¬
go drogą wzmożenia działalności inspekcji pracy, oraz
przez nawiązanie ściślejszego kontaktu inspekcji pracy
z właściwemi organizacjami zawodowemi i powoływa¬
nie asystentów inspektorów z grona przedstawicieli
związków zawodowych; naruszanie przepisów ustawo¬
dawstwa socjalnego winno być karane z całą surowo¬
ścią prawa;
2) miarodajne władze winny wywrzeć nacisk na lokalne
Zarządy Kas Chorych w kierunku;
a) uchylenia zbyt biurokratycznego systemu urzędo¬
wania oraz
b) stosowania sprężystej opieki lekarskiej;
3) konieczne też jest urządzenie przez przedsiębiorców
przy wszystkich większych młynach szatni, jadalni,
kąpieli i natrysków, ustępów i t, p. Celem wprowa¬
dzenia w życie tych urządzeń należy ustawowo nało¬
żyć obowiązek taki na przedsiębiorstwa.
Bezpieczeństwo pracy.
Zabezpieczenia przed nieszczęśliwemi wypadkami w młynach
przemiałowych prawie nie istnieją. Natomiast w młynach han¬
dlowych ostrzeżenia są porozlepiane, a zabezpieczenia większo¬
ści urządzeń są wprowadzone. Część urządzeń jednak nie jest
zabezpieczona. Dość, że nie spotkano ani jednego młyna, któ¬
remu nie możnaby zarzucić pewnych usterek.
Z 11.824 zleceń, dotyczących bezpieczeństwa pracy, 3,322
(29;i,) zleceń dotyczyło przemysłu spożywczego.
Aczkolwiek liczby nieszczęśliwych wypadków przy pracy
w młynarstwie nie zdołano dokładnie ustalić, to jednak, opie¬
rając się na badaniach bezpośrednich, można stwierdzić, że
nieszczęśliwe wypadki przy pracy młynarskiej, aczkolwiek
zdarzają się, to nie mają wyników śmiertelnych,
Konieczne jest prowadzenie akcji, mającej na celu zabezpie¬
czenie robotników przed nieszczęśliwemi wypadkami przy
pracy oraz zapobieżenie chorobom zawodowym. Akcja zabez¬
78
pieczenia robotników przed nieszczęśliwemi wypadkami, która
winna być prowadzona przez przedsiębiorców, musi znajdować
się pod stałym nadzorem inspekcji pracy. Sposoby zapobiega¬
nia chorobom zawodowym winny być zaś stale badane oraz
naukowo opracowywane przez właściwe organa państwowe.
Strajki.
Strajki w młynarstwie są rzadkie. Według sprawozdania Zarządu
Głównego Związku Robotników Przemysłu Spożywczego w cza¬
sie od 1 stycznia 1925 r. do 31 grudnia 1926 r, w młynarstwie
ledwie w 9 miejscowościach przeprowadzono strajki, które
trwały 16,5 dnia, powodując 9.296 straconych robotniko-godzin.
Strajki te kończyły się poprawą warunków pracy i płacy. Da¬
ne te nie obejmują strajków „dzikich”, których było jednak
bardzo niewiele i które zawsze trwały bardzo krótko.
Rola kosztów robocizny w kosztach przemiału.
Koszty robocizny i świadczeń socjalnych w młynarstwie
nie odgrywają większej roli.
W jednym z młynów Związku Spółdzielni Spożywców, np.
przy koszcie przemiału 2,20 zł, za 1 q. koszty robocizny, płac
urzędników i kierownika młyna oraz świadczeń socjalnych
wynosiły razem w stosunku do kosztów przemiału 21,75%,
a w stosunku do do*chodu brutto ledwie 0,81%. W innych ba¬
danych 6 młynach wielkich stwierdzono koszty przemiału od
zł, 2,26 do zł, 8,71 (przeciętnie 5,30 zł.) w czem koszty robo¬
cizny wynosiły od 10.87% do 25,70% (przeciętnie 18,55), a ko¬
szty świadczeń socjalnych robotniczych i urzędniczych razem
od 0,79% do 8,07% (przeciętnie 3,46%).
Zaznaczyć należy, że młyny należące do organizacyj społecz¬
nych (rolniczo-handlow. i spółdzielczych) mają koszt przemiału
najniższy, mając jednocześnie koszty robocizny i koszty świad¬
czeń socjalnych w stosunku do kosztów przemiału najwyższe,
W stosunku do dochodu brutto w tych samych 6 młynach
robocizna wynosiła od 1,37% do 4,35% (przeciętnie 2,35%),
a świadczenia socjalne od 0,07% do 0,79% (przeciętnie 0,43%)
przyc zem młyn, należący do organizacji rolniczo-handlowej
w stosunku do dochodu brutto ma najwyższe koszty robocizny,
a świadczenia socjalne średnie.
Powyższe stwierdza tabelka na stronie następnej.
79
Udział robocizny w kosztach produkcji młynów.
MŁYN
Koszt
przemiału
robocizna
w %
kosztów
przemiału
Stosunek
robocizny
do dochodu
brutto
^%%
Świadczenia
socjalne w %
kosztów
przemiału
Śtosunek
świadczeń
socjalnych do
dochodów
brutto
251 pr,
„ 48 ')
„ 53 „
91 „ >)
C. w G.
A. w L.
6,30
8,11
8.71
3,22
2,26
3,20
25.70
10,87
11,62
17,09
25.70
20,32
4,35
2,63
2,54
1,56
1,37
1,68
4,36
3,30
1,52
0,79
8,07
2,74
0,73
0,79
0,33
0.07
0,43
0.22
Reasumując wywody powyższe, stwierdzić należy, że warun¬
ki pracy robotników zajętych w przeważającej większości mły¬
nów w Polsce, t, j. w zakładach młynarskich drobnych i śred¬
nich, a również w pewnej ilości większych, znajdują się poni¬
żej poziomu najskromniejszych wymagań.
Stąd wynika przedewszystkiem, że:
I. obecna wysokość płac zarobkowych oraz ogólny stan
warunków pracy robotnika w przemyśle młynarskim
nie pozwala na obniżenie kosztów produkcji poprzez
obniżenie płac zarobkowych lub pogorszenie ogólnych
warunków pracy (długość czasu pracy, urlopy, świad¬
czenia i t, p.);
II. Obniżenie kosztów robocizny dałoby się osiągnąć je¬
dynie drogą racjonalizacji procesów produkcji; jednak
jest to możliwe jedynie wówczas, gdy przemysł mły¬
narski będzie rozporządzał odpowiednio zabezpieczo¬
nym, wyszkolonym i nagradzanym robotnikiem,
V Uwaga. Młyny Nr. 48 i 91 przyjmują tylko zboże na cudzy rachunek.
80
VI. WNIOSKI:
Reasumując powyższe wywody na podstawie bezpośrednich
badań młynarstwa, analizy materjałów zebranych drogą-ankie¬
ty pisemnej oraz studjów, przeprowadzonych nad warunkami
produkcji i handlu w młynarstwie. Komisja Ankietowa stwier¬
dzić może:
I. Rentowność przemysłu młynarskiego.
Rentowność przemysłu młynarskiego stoi na takim poziomie,
który naogół zapewnia kapitałom, zaangażowanym w tym
przemyśle, oprocentowanie włożonego kapitału oraz pewien
Rentowność ta przeważnie nie jest wynikiem racjonalnie
ujętego przetwórstwa, lecz wynikiem korzyści, osiąganych prze¬
dewszystkiem z konjunktur zbożowych, decydujących o poli¬
tyce wytwórczej i handlowej młynów. Skądinąd rentowność ta
bywa czasem obniżana, a nawet zupełnie usuwana przez sze¬
reg czynników, pomiędzy któremi na pierwszym planie stoją
konjunktury mączne i niedostateczne wyzyskanie sprawności
większych młynów, a z drugiej strony często mamy do czynie¬
nia z nadmierną rentownością młynów, wynikającą z manipu¬
lacji na szkodę dostarczających zboże na przemiał i zafałszo¬
wywania produktów mielenia.
II. Koszty produkcji.
Niewspółmierna wysokość różnicy między mąką, a ceną
zboża w Polsce, ma swe źródło w dużej mierze w zbyt wyso-
kich kosztach produkcji.
Przyczyn wysokich kosztów produkcji należy szukać w pier- ^
wszym rzędzie: ©
1) w braku odpowiednich standartów ziarna; ^
2) w przeroście pośrednictwa pomiędzy producentem zbo-
8^ . Ą’
ża a młynarzem, który to przerost jest wynikiem bra¬
ku organizacji handlu zbożem;
3) w zbyt niskim poziomie urządzeń technicznych, w
szczególności młynów średnich i małych, na które
w naszym kraju przypada około 50^ przemiału zboża
krajowego;
4) w stosowaniu przez większość młynów prymitywnych
metod przemiału, które to metody powodują nieznane
zagranicą, bo około 12% u nas wynoszące, marnotraw¬
stwo ziarna;
5) w nieodpowiadającem strukturze gospodarczej kraju
terytorjałnem rozmieszczeniu młynów;
6) w przeroście przemysłu młynarskiego w stosunku do
potrzeb krajowych, który powoduje nieusprawiedliwio¬
ne technicznie i gospodarczo przestoje młynów i mar¬
notrawstwo siły napędowej, siły roboczej, urządzeń
technicznych, oraz kapitałów włożonych w inwestycje;
7) w zupełnym braku wyszkolenia zawodowego wśród
olbrzymiej większości personelu młynarskiego oraz wy¬
nikającym z tego braku odpowiedniego zrozumienia
konieczności modernizacji przemysłu młynarskiego;
8) w braku normalizacji procentowości przemiału z
uwzględnieniem właściwości poszczególnych okręgów
rolniczych oraz okresów czasu;
9) w nadmiernem obciążeniu podatkiem obrotowym;
10) w trudnościach kredytowych zarówno w zakresie kre¬
dytu obrotowego, jak i inwestycyjnego;
11) w braku organizacji zbytu mąki oraz produktów
ubocznych;
Ul. Racjonalizacja i potanienie przemiału.
Na podstawie powyższego Komisja Ankietowa przychodzi
do wniosku, że racjonalizacja i potanienie produkcji mogą być
osiągnięte:
1) przez ustalenie drogą badań dla poszczególnych rolni¬
czych okręgów odpowiednich do gleby i klimatu od¬
mian ziarna;
2) przez prowadzenie w porozumieniu z organizacjami
rolniczemi planowej akcji, mającej na celu użytkowa-
82
nie, jako nasienia, odmian ziarna, ustalanych dla po¬
szczególnych okręgów Państwa;
3) przez rozwinięcie energicznej akcji w celu zorganizo¬
wania handlu zbożem w rękach organizacyj rolniczo-
handlowych, specjalnie uwzględniając spółdzielczość,
oraz w rękach tych młynów handlowych, które dają
gwarancję bezpośredniego zakupu zboża od producen¬
tów łub organizacyj rolniczo-handlowych;
4) przez rozbudowę sieci śpichrzów lokalnych i zbiorni¬
ków okręgowych, a równocześnie przez ułatwienie za¬
liczkowania zboża, znajdującego się w tych śpichrzach
i zbiornikach;
5) następnie przez rozbudowę sieci elewatorów i śpich¬
rzów zbożowych, których gospodarka będzie pozosta¬
wała pod stałą kontrolą państwa, przy uwzględnieniu
istniejących śpichrzów i elewatorów zbożowych;
6) przez udzielanie kredytów organizacjom rolniczym na
organizowanie spółek, mających za cel czyszczenie
zboża, wychodzącego na rynek;
7) przez opracowanie metod walki ze szkodnikami
w składach zbożowych (śpichrzach), młynach i piekar¬
niach;
8) przez świadomą i konsekwentną politykę celną, podat¬
kową i kredytową, mającą na celu uprzemysłowienie
mniejszego młynarstwa, mając na względzie zmniejsze¬
nie ilości młynów mniejszych do ilości istotnie nie¬
zbędnej dla zaspakajania potrzeb lokalnych;
9) przez odpowiednią politykę kredytową, popierającą
tylko te inwestycje, które odpowiadają całkowicie no¬
woczesnym wymaganiom technicznym;
10) przez popieranie zamówieniami i zakupami rządowemi
i samorządowemi tylko tych młynów, które odpowia¬
dają całkowicie nowoczesnym wymaganiom technicznym,
oraz racjonalnej organizacji;
11) przez wydanie przepisów o obowiązkowem prowadze¬
niu rachunkowości według ustalonych wzorów, któreby
zawierały schematy kalkulacji kosztów przemiału;
12) przez ujednostajnienie i zracjonalizowanie książkowości
we wszystkich typach młynów;
13) przez popieranie inicjatywy przy realizowaniu uprzed¬
83
nio opracowanego przez Rząd w porozumieniu z orga¬
nizacjami gospodarczemi planu rozmieszczenia teryto¬
rialnego młynów, z uwzględnieniem potrzeb aprowiza-
cyjnych ośrodków przemysłowych i eksportowych oraz
bezpieczeństwa Państwa w razie wojny, przedewszyst-
kiem zaś przy pomocy odpowiedniego ukształtowania
taryf przewozowych;
14) przez rozbudowę szkolnictwa zawodowego ze specjal-
nem uwzględnieniem racjonalizacji produkcji;
15) przez ułatwienie technikom młyńskim, jak i pracowni¬
kom niższych kategoryj, wyjazdów zagranicę dla celów
kształcenia się zawodowego (teoretycznego i praktycz¬
nego);
16) przez wprowadzenie normalizacji przemiału żyta, nie
niżej 65%, i zabezpieczenie przez odpowiednie środki,
jak; stałe badanie typów mąki, ujawnianie cen mąki,
znakowanie typu i pochodzenia mąki i jak najściślejsza
kontrola nad wykonywaniem odnośnych przepisów we
wszystkich młynach, nie wyłączając mniejszych, a za¬
pewniającej powszechne stosowanie tej normalizacji;
17) tytułem podatku obrotowego od mąki opłacać należy
1% od ceny mąki, ustalonej w półrocznych odstępach
na podstawie wypośrodkowanej przeciętnej ceny pła¬
conej za 100 kg. dla poszczególnych gatunków mąki
w bezpośredniem ubiegłem półroczu. Podatek obrotowy
od mąki winien być pobierany jednorazowo, a opłacać
go mają młyny od wszelkich ilości wyrobionej mąki
z wyjątkiem:
a) mąki, wyprodukowanej z własnego zboża producen¬
tów rolnych, a przeznaczoną wyłącznie tylko dla
własnego użytku domowego danego producenta;
b) za mąkę, importowaną z zagranicy, opłacać należy,
niezależnie od cła, podatek obrotowy w urzędzie
celnym, w sposób analogiczny — o ile w okresach
braku mąki na rynku wewnętrznym, ze względu
na aprowizację kraju, rząd nie uzna za stosowne
zwolnienie tego importu od podatku obrotowego;
18) przez odpowiednie uwzględnienie w polityce kredyto¬
wej potrzeb mlynarstwa z zabezpieczeniem obniżenia
84
rozpiętości między cenami zboża i mąkij udzielanie
kredytów obrotowych powinno być jednak uzgadniane
z okresowemi konjunkturami na rynkach;
19) przez popieranie organizacyj zakupu mąki: przede¬
wszystkiem spółdzielni spożywców, miejskich zakładów
aprowizacyjnych, oraz bezpośrednio tych piekarzy,
którzy dają gwarancję zakupywania mąki wprost
z młynów;
20) przez stałe regulowanie obrotu otrębami i mąką pastewną
wewnątrz kraju i zagranicą, także z pomocą kontyn¬
gentowania ich wywozu, przy odpowiedniem ustalaniu
ich cen jakościowych;
21) przez zezwalanie na wwóz, na warunkach ulgowych,
maszyn, używanych w młynach przemysłowych, które
nie są wyrabiane w kraju; przez zezwolenie na wwóz
bez cła gazy jedwabnej;
22) przez popieranie drogą kredytów fabryk krajowych,
produkujących maszyny młynarskie;
23) przez regulowanie dowozu ziarna zamiast mąki, zapo¬
mocą ruchomych stawek celnych na mąkę, przyczem
należy utrudniać import luksusowej mąki zagranicznej;
24) przez zapewnienie kaszarstwu krajowemu możliwości
bytu i rozwoju przy jednoczesnem poparciu jakości
oraz standaryzacji ich wytwórczości;
25) przez zmianę struktury taryf kolejowych w ten sposób,
aby wywóz otrąb z młynów, położonych w Małopol¬
sce Wschodniej, był umożliwiony przy wydawaniu
zezwoleń wywozowych bezcelnych na otręby w gra¬
nicach ogólnego kontyngentu;
26) przez zapewnienie odpowiednich zniżek celnych dla
produktów młynarskich w traktatach handlowych z ob-
cemi państwami;
27) przez rozważenie możliwości i wprowadzenia form ob¬
rotu uszlachetniającego na przerób zboża zagraniczne¬
go oraz ekspedycji kolejowo-taryfowej, zarówno w sto¬
sunku do zakazów i utrudnień wywozu zboża i pro¬
duktów młyńskich, jak i w stosunku do ewentualnych
ceł przywozowych na zboże.
85
w. Komisja do spraw młynarsjcich-
Zdając sobie jednak sprawę ze stanu organizacyjnego całej
lej gałęzi przemysłu w chwili obecnej oraz konserwatyzmu
szerokich rzesz młynarzy, który to stan i konserwatyzm nie
daje gwarancji, że wyżej zalecone środki zaradcze będą przez
prywatną i niczem nieskrępowaną działalność młynarzy w na¬
leżyty sposób wykorzystane. Komisja Ankietowa uważa
za konieczne powołanie przez Rząd do życia instytutu
do badań zagadnień młynarskich, przy udziale, będących fa¬
chowcami, przedsiębiorców młynarskich, związków robotniczych,
przedstawicieli zorganizowanych spożywców oraz przedstawi¬
cieli Rządu. Komisja ta powinna mieć odpowiedniki w poszcze¬
gólnych okręgach kraju.
V. Kompetencje Komisji do spraw młynarskich-
Do kompetencji komisji do spraw młynarskich winnoby
należeć:
1) badanie metod przemiału, ustalanie wysokości (pro-
centówoś.ci) wy miału ziarna i wydawanie w tym wzglę¬
dzie odpowiedniej opinji;
2) tworzenie odpowiednich organów badania jakości
ziarna chłebowego i jego zdatności do celów młynar¬
skich i piekarskich w poszczególnych okręgach;
3) przygotowywanie dla poszczególnych okresów czasu
v/zorowych typóv/ mąki, jakie mogą być z danego
typti ziarna uzyskane w najlepszych przeciętnych
i odpowiednich warunkach jego przemiału; studja
w dziedzinie dopuszczalności i racjonalności dodawa¬
nia domieszek do mąki;
4) stałe badanie przyczyn zmiennej wydajności mąki
zależnie od właściwości ziarna oraz metody jego prze¬
miału;
5) opinjowanie w sprav/ach udzielania pomocy kredyto¬
wej na budowę lub rozbudowę młynów;
6) opracowanie wzorowej metody systemu mielenia zbo¬
ża dla młynów mniejszych o zdolności przeróbczej na
dobę do 100 q. Młyny większe winny przygotować
86
przed budową własny, racjonalny wykres mielenia, ja¬
ki ma być w projektowanym młynie stosowany;
7) projektowanie planu terytorjalnego rozmieszczenia mły¬
nów w myśl punktu 13-go działu III;
8) stałe studjowanie kogjJaw przemiału w poszczególnych
młynach.
.s'
87
•- *Vjv. K ^ A^»-
ZR USZKODZENIA KSI/^ŻKI,
NIEODNOTOWflNE NH TEJ KARTCE
PRZEZ BIBLJOTEKARZA,
ODPOWIADA CZYTELNIK.
Potadnia Bihljoitczna Z* B, P. — H^zór 7#