Текст
                    ■s-
**! r ,
NV
V
rsi


\ 'vvrw*.
WYDAWNICTWA KOMITETU EKONOMICZNEGO MINISTRÓW SPRAWOZDANIE KOMISJI ANKIETOWEJ badania warunków I|K0SZTÓW PRODUKCJI ORAZ WYMIANY TOM VII MŁYNARSTWO 1 WARSZAWA NAKŁADEM PREZYDJUM RADY MINISTRÓW 1928
\ V i: S- Z ■ r \ cń. Ll. , V G6Łt,7 /luua,. • •• ./ ". r •,; r. ; " ^.. ..•; J ' i, ^ ;.,•: . . ■.-•!■'-i ;• •. ' ODBITO W DRUKARNI MINISTERSTWA SPRAW WOJSKOWYCH
TOM VII MŁYNARSTWO
• % '■V
TREŚĆ ^‘'V' .5"-' :V I. UWAGI WSTĘPNE. Młynarstwo, jako szczebel układu pionowego Ewolucja młynarstwa Ewolucja młynarstwa w Polsce . Zabór rosyjski Zabór austryjacki . Zabór pruski Okres wojenny Okres powojenny . II. CHARAKTERYSTYKA MŁYNARSTWA. Wykaz rodzajów i ilości młynów. Rodzaje młynów , . . • • Rozmieszczenie młynów . . • • Zdolność przetwórcza wszystkich młynów Rozbudowa przemysłu młynarskiego Koszty przemiału . . . • • Straty w młynarstwie przez zanieczyszczenie ziarna Psucie smaku mąki i otrąb Straty w młynarstwie, spowodowane rozkurzem. Szkodniki ziarna ..... 111. SUROWCE I ICH PRZERÓBKA Rynek zbożowy .....•• Strata na ziarnie wskutek nieodpowiedniego obchodzenia się z nim w śpichrzach i młynach ..... Obrót zbożem ....... Znaczenie racjonalnego przechowywania ziarna w śpichrzu Rodzaje śpichrzów .....•• Dane o ilościach przechowywanego rocznie zboża w śpich¬ rzach w Polsce i urządzenia śpichrzów . ■ ■ ■ Rodzaje zbóż i ich własności . . . . • Standaryzacja mąki ...... Zagadnienie przemiału zboża . . . • ■ Str. 3 4 4 5 9 11 13 14 15 16 16 17 19 22 24 27 28 29 30 30 31 33 34 34 36 37 38
Racionalizacja przemiału . Numeracje mąki Bielenie mąki . [j Handel mąką i rynek mączny Otręby Racjonalizacja procesów produkcji Surowce kaszarskie. Mechanizacja pracy Krajowe maszyny młynarskie Podatek obrotowy . IV. KOSZTY PRODUKCJI Różnice w kosztach handlowych Ustalanie kosztów produkcji Analiza kalkulacji kosztów własnych Ustalanie opłat za przemysł w młynach małych^' V. ZAGADNIENIA ROBOTNICZE Sezonowość zatrudnienia Kategorje robotników Zarobki Czas pracy . Urlopy Higjena pracy Ubezpieczenia Bezpieczeństwo pracy Strajki Rola kosztów robocizny w kosztach przemiału VI, WNIOSKI Str. . 38 . 43 . 45 . 46 . 49 . 50 . 50 . 56 . 58 ■ 58 . 61 , 62 . 62 . 67 . 71 . 72 . 74 . 76 , 76 , 77 . 77 . 78 . 79 •179 . 81
■> L UWAGIIWSTĘPNE. Młynarstwo, jako szczebel układu pionowego. W dzisiejszej technice produkcyjnej, prawie nigdy fabrykat nie jest rezultatem produkcji jednej gałęzi przemysłu. Specjalizacja i t. zw. pionowy podział pracy wytwarzają szereg szczebli, po których musi przejść towar surowca poprzez półfabrykaty, zanim stanie się produktem gotowym. Przemysły pośrednie między wytworem surowca i fabrykatu mają ważkie zadanie szybkiego i dobrego przerobienia produktów, przyczy¬ niając się do sprawnego przesunięcia wytworu od producenta do konsumenta. Wadliwe funkcjonowanie przemysłu pośrednie¬ go odbija się zarówno na produkcji fabrykatu, jak i na nie- racjonałnem użytkowaniu^ surowca, Młynarstwo stanowi etap przejściowy w cyklu produkcyjnym, — pomiędzy rolnictwem i piekarstwem, ^Opierając się z jednej strony na wytwórczości rolnej, jako na dostarczycielce produktu wyjściowego, a z drugiej strony warunkując rozwój przemysłu piekarskiego,'^młynarstwo posia¬ da poważne znaczenie ®dla gospodarstwa krajowego. Pod wzgłędem konsumcyjnym łepiej lub gorzej wytworzona mąka — decyduje o jakości chleba, wyższe lub niższe koszty przemiału wpływają na ceny mąki, zatem pośrednio i chłeba, co decydu¬ je znów o mniejszej lub większej konsumcji, Młynarstwo po¬ siada również nie mniej poważne znaczenie dla produkcji: prawidłowo rozwinięty przemysł młynarski, posiadający nowo¬ czesne urządzenia do czyszczenia, suszenia i sortowania ziar¬ na i jego należytego przechowania może_ przeciwdziałać'znacz¬ nym wahaniom cen zboża. Przy odpowiednio rozwiniętym przemyśle młynarskim można wywozić produkty zbożowe w ich stadjum końcowem, jako mąkę, co dla bilansu handlowego jest ważniejsze, aniżeli wy¬
wóz surowca, przyczem krajowe siły robocze znajdują zatrud¬ nienie w większym stopniu. Produkt poboczny, otrzymywany z przemiału zboża t, j, otręby —■ jest doskonałym pokarmem dla inwentarza, to też od racjonalnie postawionego mlynarstwa zależy w dużym stop¬ niu pomyślny rozwój hodowli zwierzęcej. Przemysł młynarski dla należytego swego rozwoju musi mieć uregulowane cztery dziedziny: 1) uregulowany zakup zboża; 2) odpowiednie urządzenia techniczne i organizację pracy; 3) środki finansowe; 4) rynek zbytu. Ewolucja młynarstwa. Historja właściwego przemysłu młynarskiego zaczyna się z początkiem XIX w, to jest od czasu, kiedy życie gospodarcze weszło w okres industrjalizmu. Uprzednio przez szereg stuleci młynarstwo ulegało bardzo wolnej ewolucji, począwszy od żaren, poruszanych siłą mięśni ludzkich. Wiatraki, oraz „deptaki", poruszane przy pomocy zwierząt pociągowych, czy też „pływaki", t, j, młyny poruszane kołem wodnem — miały zawsze charakter produkcji rzemieślniczej I bardzo szczupłą produkcję, Wiek XIX dopiero przynosi szybkie zmiany w tym zakresie. W młynarstwie znajdują zastosowanie maszyny parowe, oraz silniki różnych systemów. Jednocześnie dokonuje się szereg ulepszeń w technice prze¬ miału, W 1807 r, poraź pierwszy zainstalowano mielenie t, zw, „wysokie" oraz maszyny do oczyszczania kaszek, W roku 1827 zaś zastosowano w młynarstwie turbiny wodne, W roku 1886 wreszcie t, zw, odsiewacz płaski. Ewolucja młynarstwa w Polsce. Polska przeżywa okres industrjalizmu w warunkach utraty niepodległości. Wcielone w obce organizmy ziemie polskie do¬ stosowują swą treść gospodarczą do wymagań zaborcy, Z tych względów należy rozpatrywać rozwój młynarstwa oddzielnie w poszczególnych trzech zaborach, uwzględniając: 1) charakter gospodarczy państwa zaborczego, stopień rozwoju przemysłu konkurencyjnego, oraz stopień roz¬ woju przemysłu pomocniczego.
2) ogólną politykę gospodarczą państwa zaborczego, spe¬ cjalną politykę w stosunku do młynarstwa, rynki za¬ kupu oraz rynki zbytu. Zabór rosyjski. Stan rolnictwa w Królestwie Kongresowem przedstawiał się na początku XIX w. opłakanie. Niski poziom kultury rolnej, niskie ceny na zboże, oraz duże obdlużenie warsztatów rol¬ nych stwarzały niepomyślny układ stosunków rolniczych. Źle zorganizowany handel zbożem powodował znaczne waha¬ nia cen zboża, stwarzając tern samem szkodliwą niestałość warunków jego spieniężania, Rosja, będąc krajem rolniczym, dążyła przedewszystkiem do rozwoju własnej wytwórczości rolniczej, a obawiając się wzro¬ stu ekonomicznego Królestwa zarówno ze względów gospodar¬ czych, jak i politycznych, hamowała rozwój jego sił wytwór¬ czych. Wówczas to szeroko przejawiać się poczęła inicjatywa krajowa. Z pomocą obdłużonemu rolnictwu przychodzi Towa¬ rzystwo Kredytowe Ziemskie, a inicjatywę uregulowania handlu zbożem podejmuje Bank Polski, W 1826 r, powstaje przy po¬ mocy Banku Polskiego „Towarzystwo Wyrobów Zbożowych’’, oraz w Warszawie (przy ul. Solec) młyn parowy. Bank Polski rozumiał, że popierając instytucję tego charakteru. Wpływa na należyte regulowanie cen zboża, a więc przeciwdziała nieucz¬ ciwemu wyzyskowi ze strony spekulantów. Jednocześnie Bank podejmuje projekt budowy magazynów zbożowych i mącznych nad Wisłą w Warszawie o pojemności 30.000 łasztów (około 1400 wagonów) zboża oraz 50.000 beczek mąki, którą zamierzano eksportować zagranicę. Twórcze te projekty przekreśliło powstanie listopadowe, W r. 1834 „Towarzystwo Wyrobów Zbożowych” przedsię¬ wzięło śmiałą operację wysyłki mąki zagranicę: do Londynu, Liverpoolu, Rio de Janeiro, Algieru. Tranzakcja ta skończyła się niepowodzeniem, gdyż mąka częściowo popsuła się w dro¬ dze, częściowo zaś ładunek w drodze zatonął, W 1850 roku została zniesiona granica celna między Króle¬ stwem a Cesarstwem. Dla przemysłu polskiego otwierają się możliwości rozwojowe; następuje ożywienie także i w przemyśle młynarskim.
w latach 1856 — 1871 powstaje szereg większych młynów motorowych: w Częstochowie, Radomiu, Łowiczu, Międzyrze¬ cu, Zegrzynku, Lesznie, Lublinie, Piotrkowie, Stawiskach, Pi¬ licy, Firleju, Wilnie i Słodowcu. Gdy w 1857 roku liczono na terenie Królestwa młynów pa¬ rowych 5, w 1868 r, już 55. Pewną pomoc kredytową otrzy¬ muje przemysł młynarski i nadal od Banku Polskiego. Były to przeważnie kredyty inwestycyjne wydawane na przeciąg 12 lat, zabezpieczone na nieruchomościach i urządzeniach. W roku 1871 przemysł młynarski w Królestwie Polskiem li¬ czył ogółem 5340 zakładów, zatrudniających 7.903 robotników, 0 wartości produkcji 6.271 tysięcy rubli. W tern było młynów parowych 71, zatrudniających 604 robotników, o produkcji wartości 4,233,000 rb,® Najwięcej młynów parowych istniało w b, gubernji warszawskiej (12), w kieleckiej (16), najmniej w łomżyńskiej (2). Po roku 1870 następuje okres rozwoju" wielkokapitali¬ stycznego. Następuje szybki rozrost przemysłu włókienniczego, metalurgicznego i. t, d., lecz młynarstwo pozostaje niestety w zaniedbaniu. Przyczyna tego tkwiła w warunkach, wytwo¬ rzonych przez politykę ekonomiczną rządu rosyjskiego. Rosja, będąc krajem o dużej produkcji zbożowej, pragnęła w Króle¬ stwie mieć rynek zbytu; silnie rozwijający się zaś przemysł młynarski rosyjski był potężnym konkurentem dla młynarstwa Kongresówki. W 1880 r. Królestwo Polskie liczyło młynów 5640, zatrud¬ niających około 8100 robotników, o wartości produkcji 18.176 tysięcy rubli, gdy jednocześnie prawie produkcja 5279 młynów rosyjskich przedstawiała wartość 149,460 tysięcy rubli, zatrud¬ niając 'około ^28700 robotników. W ten sposób wypadało^j na 1 młyn: w Królestwie Polskiem; robotników 1,4, wartość produkcji 3.222 ruble, w Rosji: robotników 5,3, wartość produkcji 28.312 rubli. Różnica jest”więc ogromna: młynarstwo polskie to drobne zakłady, rosyjskie — to przedsiębiorstwa o poważniejszym obrocie. Przemył: pomocniczy, t, j, produkcja maszyn oraz części pomocniczych, nie rozwinął się zupełnie ani w Rosji, ani w b. zaborze rosyjskim; stąd więc płynęła konieczność spro¬
wadzania maszyn z zagranicy, co wobec wysokiego dosyć cła. znacznie instalacje młynarskie podrożało. Rosyjska polityka gospodarcza, dążąc do popierania własne¬ go rołnictwa i młynarstwa, stosowała cło na mąkę polską, na rynki rosyjskie wysyłaną, oraz różniczkowe taryfy kolejowe przy wysyłce zboża z Rosji do b, Krółestwa (od r, 1888), Ten¬ dencje tych zarządzeń charakteryzuje poniższa tabela: Koszt przewozu zboża i mąki przy wysyłce z Rosji do b. Kró¬ lestwa Kongresowego według stosowanycł) od 1888 roku taryf kolejowycł) w tysiącznycł) częściach kopiejki za pud i wiorstą: Na odległość wiorst Przewóz wew¬ nętrzny. Do punktów pogra¬ nicznych i portow. Przy wy¬ wozie za¬ granicę. Zboże ziarno Mąka Zboże ziarno Mąka Mąka 50 294 322 400 400 320 200 294 322 376 378 300 300 262 276 303 312 242 540 234 254 234 254 187 1000 188 208 188 208 151 2000 139 153 139 153 111 Analiza tej tablicy nasuwa wyraźny wniosek: uprzywilejowanie rolnictwa i młynarstwa rosyjskiego przy jednoczesnem upośle¬ dzeniu tychże gałęzi wytwórczych Krółestwa, Stawki przy od¬ ległościach mniejszych są znacznie wyższe, aniżeli przy dal¬ szych. Utrudnia to i podraża koszt obrotu wewnątrz Króle¬ stwa, ułatwia przewóz i obniża koszty transportu mąki dla wielkich młynów nad Wołgą, Należy zwrócić jeszcze uwagę na specjalne uprzywilejowanie transportu mąki. Stawka przewozowa, biorąc relatywnie do wartości przewożonego towaru, była niższa dla mąki, niż dla zboża.
Porównanie stawek przewozowycl) dla mąki i zboża z wartością tyc!) towarów. Na odległość wiorst Stosunek ceny przewozu do wartości ładunku dla ziarna 1 dla mąki 1 100 2.94»/„ 1.61»/o 300 7.88"/o 4,34»/o 500 ll,887o 6,477o 1000 18,88»/o 10.40»/o 3000 37,50»/o 20,55»/o Skutki tych zarządzeń były dla rolnictwa i mlynarstwa Kon¬ gresówki niewymownie ciężkie. Tak np, transport wagonu zbo¬ ża na przestrzeni 210 wiorst [z Warszawy do Aleksandrowa) kosztował rb. 67.21, a tej samej wagi ładunek wysłany z Ural- ska do Aleksandrowa kosztował na przestrzeni Warszawa— Aleksandrów rb, 13,72, Jasnem jest, że przy stosowaniu cła na mąkę i taryf róż¬ niczkowych, Królestwo było zalewane rosyjskiem zbożem i mąką. Ewolucja, zachodząca w obrocie zbożem i mąką, staje się jeszcze wyraźniejszą, skoro zanalizujemy bilans handlowy z końca XIX i początku XX wieku. Bilans ł^andlu b. Królestwa Kongresowego artykułami zboźowe- mi w końcu XIX i w początku XX wieku. RODZAJ ZBOŻA Wywóz z b. Króle¬ stwa Kongresowego Przywóz do b. Kró¬ lestwa Kongresów. Przewyżka s ^ i 1 ! 1 «• _o "H a U •oc Cd N Cd M V ■% » S •ot o >- u o « •Si 19 tM N CS 5 Ui U Cd U3 4) o N B •09 O Okres I: przeciętne roczne dla lat 1896—1898 Żyto 13983 360 14349 2342 109779 112121 97772 Pszenica 43391 1572 44963 212 21605 21848 23145 — Mąka pszenna 409 491 900 638 86781 87420 — 86519 „ żytnia 459 377 836 180 23079 23529 — 22424 „ inna 16 16 32 32 4471 4504 — 4471 Kasza 49 213 262 376 39902 40278 — 40016 Otręby 52216 1 16 56232 2997 52235 —
Wywóz z b. Króle¬ stwa Kongresowego Przywóz <^0 b. Król. Kongresowego Przewyżka RODZAJ ZBOŻA o- u ’3 es •oc a N 1 Ś 1 V) O O CS O ^ OT a *caa O 1 _o I '0 Ctf 1 1 <0 N N u- OT U| N co e cod 0 d N 0 1 N 0 1 Okres 11: przeciętne 1907, 1908 i roczne i 1910 dla lat \ Żyło Pszenica Mąka pszenna „ żytnia „ inna Otręby Kasza 6765 22751 164 1605 188599 49 6323 2817 1490 5061 327 98 3538 13088 25569 1654 6666 327: 188697 3587 75675 6535 65 65 41638 12678 150597 9041 2833 7469 40950 1 117313 19213 150663 2833 7469 41015 6355 181228 i 10422 14900 237 250 37428 Analiza obu zestawień wskazuje na znaczny wzrost importu zboża i mąki oraz na wzrost eksportu otrąb. Oba zjawiska są natury ujemnej. Eksport otrąb to dowód niewłaściwego kierun¬ ku ekspansji produkcji, a wzrost importu mąki, to wskaźnik osłabienia tempa rozwojowego i pracy przemysłu młynarskiego. Duży wpływ na eksport otrąb wywierały Niemcy, które, ta¬ mując dopływ mąki przez nałożenie cła w wysokości 10 marek 20 fen, od 100 kg„ pozwalały na bezcłowy dowóz otrąb; dyk¬ towane to było względami na rozwój własnej produkcji zwie¬ rzęcej. Jedynie młyny nadgraniczne w Królestwie Polskiem miały korzystne warunki produkcji, gdyż importowały z Prus tanie żyto, na skutek stosowanej przez Niemcy premji wywo¬ zowej wywozu, otręby bez cła wywoziły do Niemiec po cenach korzystnych, a mąką konkurowały z resztą młynów kongresówki, W roku 1908 Królestwo Polskie liczyło ogółem 5.893 młynów. Z tego wielkich Średnich ^06 Drobnych 5893 Ogólna produkcja młynów Kongresówki wynosiła wtedy oko¬ ło 57.000.000 pudów, z czego na wielkie młyny przypadało około 457o (27.000.000 pudów). Zabór Austryjacki. Wciełone do Austrji ziemie polskie przedstav,riają w ciągu I-ej połowy XIX wieku obraz dużego zacofania gospodarczego. *9 * AO'
Niski bardzo stan produkcji rolniczej oddziaływał hamująco na postęp gospodarczy. Biurokratyczny system rządów nie sprzyjał rozwojowi gos¬ podarczemu, szykany administracyjne podcinały byt słabego przemysłu. Pomimo usiłowań obywatelskich niezależnych jednostek, marazm ekonomiczny Małopolski nie znika przez długi okres czasu. Na połowę XIX wieku przypada kulminacyjny punkt depresji gospodarczej. Rolnictwo dotykają klęski nieurodzaju, zwiększa się pauperyzacja ludności, co odbija się katastrofal¬ nie na całokształcie życia gospodarczego. Dopiero około roku 1870 rozpoczyna się, bardzo stopniowo zresztą, rozwój ekonomiczny Galicji, Mimo doskonałych warunków dla rozwoju życia gospodarczego (żyzna gle ba znacznej części kraju, duże bogactwa naturalne), Małopol ska znajdowała się w znacznie cięższem w porównaniu z in nemi krajami b, Austrji położeniu. Dawał się odczuwać prze dewszystkiem brak sieci komunikacyjnych, wielka pauperyzac ja ludności, zły układ własności rolnej, brak zorganizowanego handlu i przemysłu krajowego i bardzo ciężkie warunki kredy¬ towe, Na tern tle rozwinęły się także i specyficzne warunki obrotu zbożem i mąką. Drobne rolnictwo głównie produkowało i konsumowało ziemniaki, większa własność, nie mogąc znaleźć z powodu pauperyzacji kraju zbytu na rynku krajowym dla swojej wytwórczości zbożowej, eksportowała ją na zewnątrz. Według danych prof. Bujaka, w latach 1862 — 1869 obrót zbożem i mąką przedstawiał się v/ następujący sposób: wywóz zboża i strączkowych wynosił przeciętnie rocznie 45,000 tonn, a mąki 2200 tonn, przywóz zaś zboża i strączkowych 1900 tonn, mąki zaś400 tonn. Wiatach około 1890 r. przeciętnie rocznie wywóz zboża i strączkowych 101.000 tonn, mąki 29.000 tonn, przywóz zaś zboża i strączkowych 118,000 tonn, mąki zaś 15.000 tonn. Istniejące w okresie między r, 1860 a 1900 r, w Austro — Węgrzech przepisy, dotyczące t, zw, „obrotu miewa", a polega- gające na możności sprowadzania zboża bez cła wzamian za pozwolenie wywozu odpowiedniej ilości mąki, przyczyniły się b, poważnie do wzmocnienia i modernizacji technicznej więk¬ szych młynów (parowych) w Małopolsce. Przemielały one 10
wówczas prócz zboża krajowego duże ilości zboża rosyjskiego i rumuńskiego. Zniesienie „obrotu mlewa“ koło r, 1899 odbiło się ujemnie na położeniu wielkich młynów handlowych w Małopolsce, gdyż zmniejszało przeciętną możność wyzyskiwania ich zdolności przetwórczej i uzależniała je od rynku zbożowego węgierskiego. Mimo to w okresie od r, 1910 do r, 1914 liczba młynów pa¬ rowych i motorowych jeszcze wzrosła, a niektóre młyny daw¬ niejsze przeprowadziły poważniejszą modernizację, Z początkiem XX wieku znów sytuacja się zmienia. Popyt w kraju na zboże wzrasta, lecz niski poziom wytwórczości rolnej nie może go zaspokoić. Stwarza się więc bierność bi¬ lansu handlowego w tym zakresie i konieczność importu. Wskutek istnienia w Austrji ceł na zboże {7,50 korony od 100 kg. pszenicy, 7 koron od 100 kg. żyta) oraz na mąkę (15 kor. od 100 kg.) zapotrzebowanie Małopolski nie mogło być pokrywane importem zboża zagranicznego. Małopolska skaza¬ na więc była na dowóz produktów rolnych z Węgier, które znów, mając rozwinięty u siebie przemysł młynarski, zalewały Małopolskę mąką. Te warunki uniemożliwiały należyty rozwój przemysłu młynarskiego, a w pewnym nawet stopniu wpływały na pogorszenie sytuacji gospodarczej istniejących przedsię¬ biorstw, Według danych „Krajowego Zakładu Ubezpieczeń Mły¬ nów** było w Małopolsce w 1910 r, 2243 młynów, według zaś „Polskiego Kalendarza Młynarzy" 3.612. Różnica powyższa, tak znaczna, powstawała stąd, że „Zakład Ubezpieczeń" brał pod uwagę tylko te młyny, w których byli zatrudnieni robotnicy, gdy „Kalendarz" podawał wszystkie warsztaty, a więc i te, w których całą obsługę sprawował sam właściciel i jego ro¬ dzina, Z górą 70^ młynów były to warsztaty, stojące na bar¬ dzo prymitywnym stopniu. Młynów większych było w 1910 r.—339; zatrudniały one 2953 robotników. Wartość produkcji młynarskiej szacowano w r, 1910 na 150 mil, koron. Na Śląsku Cieszyńskim liczono 470 młynów, w tern tyłko dwa wielkie przedsiębiorstwa: w Bielsku i Cie¬ szynie. Były zabór Pruski. Wcielone do Prus W. Ks. Poznańskie i Prusy Królewskie steinowiły pożądane dla Prus powiększenie wschodniego terenu 11
rolniczego. Tym sposobem przemysł młynarski Zachodnich Ziem Polski znalazł się w lepszych warunkach, aniżeli w Kongre¬ sówce i Małopolsce, gdyż; 1) opierał się o własną produkcję rolną, 2) miał naturalny rynek zbytu w zachodnich, uprzemysło¬ wionych prowincjach Niemiec; 3) posiadał oparcie w rozwiniętym przemyśle hutniczym i metalurgicznym, produkującym potrzebne maszyny i urządzenia techniczne. Druga połowa XIX stulecia przynosi już duże ożywienie prze¬ mysłu niemieckiego. Odbija się to korzystnie na rolnictwie oraz na młynarstwie, które wchodzi w okres ciągłego uspraw¬ niania technicznego i metod produkcji. — Powstaje szereg większych młynów, jednocześnie zaś giną liczne bardzo drobne młynki wodne oraz wiatraki. Niemiecka polityka ekonomiczna była protekcyjną w stosun¬ ku do rolnictwa, co zaznaczało się przedewszystkiem w poli¬ tyce celnej i premjowaniu eksportu zbożowego. Niemcy nakła¬ dały na mąkę cło w w wysokości 10 marek 20 f. od 100 kg. Importowane zboża również były obłożone cłem, ale chcąc ożywić tranzyt zbożem przez Niemcy, od r, 1879 stosowano zwrot ceł przy przewozie zboża. Importer otrzymywał przy wwozie zboża t. zw. „świadectwo identyczności", t, zw. „Identitatsnachweis”, na zasadzie którego, eksportując następ¬ nie takąż samą ilość zboża lub mąki, otrzymywał zwrot opłaco¬ nego cła. Ponieważ wolno było świadectwa te ustępować oso¬ bom trzecim, więc stały się one z biegiem czasu przedmiotem handlu Rezultatem tej polityki zbożowej była względna stałość cen produktów zbożowych, albowiem w razie zniżki cen część zboża mogła być wyeksportowana. Stabilizacja cen zboża stwarzała warunki korzystne dla rozwoju przemysłu młynar¬ skiego. Również i stałe zwiększana sieć kolejowa była czynni¬ kiem dla rozwoju przemysłu młynarskiego korzystnym. Polityka stosowania ulgowych taryf kolejowych była dla inte¬ resów rolnictwa i młynarstwa pomyślna. Za transport zboża i mąki płacono 4,5 fen, za tonnę i kilometr, zamiast 6,7. Ce¬ lem ułatwienia eksportu do Berlina stosowano specjalną tary¬ fę ulgową (od 1881 roku), przyczem za zboże i mąkę płacono 12
na odległości 50 kim. 4.5 f. za tonnę i kilometr, a na odleg¬ łości od 650 kim, — tylko 3.2 fen. Podkreślić należy jednakowe traktowanie w niemieckiej ta¬ ryfie kolejowej zboża i mąki. przez co stawka przewozowa dla mąki. uwzględniając jej relatywnie większą wartość, była niż¬ sza. Było to wyrazem świadomego popierania rozwoju prze¬ mysłu młynarskiego w okręgach poważniejszej produkcji rol¬ niczej.,To też, mając tak dogodne warunki, przemysł młynarski b. poważnie i stale się rozwijał. Wskutek pomyślnych warunków komunikacyjnych następo¬ wała gospodarczo zdrowa koncentracja przemysłu młynarskie¬ go, Drobne zakłady upadały, duże się rozwijały. Rolę i znaczenie przemysłu młynarskiego b. zaboru pruskie¬ go dla Niemiec uwidocznia najlepiej obrót mąką i otrębami W, Ks. Poznańskiego i Prus Zachodnich. Obrót ten w latach 1911 — 13 wynosił w 1000 tonn: Miejscowości. Mąka Otręby N O 1. N U Pm N ‘O 1 Saldo .3 N 0, N 1 Saldo Rzesza Niemiecka 20.9 132 1 i -l -111.1 5.3! 192,8 +134.5 Porty Zachodnich Prus 9.6 41,7 -t- 32.1 63,9 j 2.67 — 61,23 Galicja i Królestwo 0.Ć3 1,3 1 -i- 0.6 179,5 1.5 —178.0 Okres wojenny. Wpływ wojny na młynarstwo nie był w 3 dzielnicach jed¬ nakowy, Królestwo Polskie i Małopolska, będąc terenem bez¬ pośrednich operacyj wojennych, poniosły dotkłiwe straty. Po¬ wiaty o największem skupieniu przemysłu młynarskiego, jak warszawski i lubełski, a także Kalisz w b. Kongresówce, a okrę¬ gi tarnopolski, kołomyjski i lwowski w Małopolsce były tere¬ nem najzaciętszych walk. Jedynie były zabór pruski nie ucierpiał od działań wojennych. Handel zbożem i mąką z chwilą wybuchu wojny został zmo¬ nopolizowany w rękach państwa. Obrotem zbożowym i mącz- nym kierowała t, zw, „Reichsgetreidestolle”, przydzielając po¬ szczególnym młynom kontyngenty zbożowe do przemiału za określonem wynagrodzeniem. System kontyngentów przemia¬ łowych i etatyzacji handlu zbożem sprzyjał oczywiście koncen¬ 13
tracji produkcji, gdyż większe przedsiębiorstwa mogły praco¬ wać stosunkowo taniej i nadzór nad ich pracą był dla władz kontrolujących bardziej ułatwiony. Okres wojny był dla więk¬ szych przedsiębiorstw młynarskich naogół pod względem ren¬ towności korzystnym; wiele z tych przedsiębiorstw korzystało ze specjalnych kredytów inwestycyjnych, które umożliwiły im poważne zmodernizowanie swych warsztatów. Okres powojenny. 'Zdewastowany przez wojnę przemysł młynarski w b. Kongre¬ sówce, Małopolsce i Kresach Wschodnich, znalazł się w okre¬ sie powojennym wobec potrzeb rekonstrukcji. Okres inflacji nie został jednak wykorzystany przez młynarstwo na rekon¬ strukcję warsztatów pracy. Złożyło się na to wiele przyczyn, a przedewszystkiem: 1) brak krajowych maszyn młynarskich i duże ryzyko w okresie inflacji przy czynieniu zakupów zagranicą w walucie stałej; 2) brak odpowiednich kredytów. Ten ostatni fakt ilustuje następująca tabela: Kredyty w P. K. K. P. w latacb 1921 — 1923. w miijardacł; marek. Rok Dyskontowy Pod zastaw towarów Ogółem w tern przemysł spożyw. Ogółem w tern przemysł spożyw. 1921 31 — 8 0.1 1922 375 — 39 0,4 1923 40972 320 9297 291,0 Z powyższego wynika, iż kredyty udzielane przemysłowi młynarskiemu, jako głównej gałęzi przemysłu spożywczego, sta¬ nowiły drobny odsetek ogółu kredytów. 14
n. CHARAKTERYSTYKA MŁYNARSTWA. Wykaz rodzajów i ilości młynów. Na ogólną liczbę młynów zbożowych w Polsce w roku 1923 (około 15,600 zakładów) przypada na: młyny parowe 5% „ motorowe 4,5“/o „ wodne 50,0’,, „ wiatrakowe 39,6 „ W poszczególnych dzielnicach Polski każdy z rodzajów młynów stanowił w stosunku do ogółu zakładów następujące odsetki. na terenie parowe motorowe wodne wiatraki b. Kongresówki 4,22 5,46 36,12 54,2 Kresów Wschodnich 12,0 0.5 45.8 41.7 Małopolski 25,2 7,96 66,84 — wof, poznańskiego i morskiego po- 77 4,6 25,8 61.9 Śląska — — — — Pod względem zdolności przetwórczej W roku 1927 należy do kategorji większych młynów około 476, a mianowicie: Województwo Liczba młynów Zdolność przeróbki na dcbę w q. warszawskie 45 18.050 łódzkie 35 12.500 kieleckie 42 7.300 lubelskie 22 12.240 białostockie 20 4.020 poznańskie 111 12.000 pomorskie 12 7.500 krakowskie 18 9.140 lwowskie 22 4.320 tarnopolskie 21 2.740 stanisławowskie 1 120 wileńskie 26 4.200 nowogródzkie 41 6.400 poleskie 7 1.010 wołyńskie 49 6.920 śląskie 4 480 Razem 476 108.940 15
Rodzaje młynów. Jak powyżej zaznaczyliśmy, na ogólną ilość około 15.600 za¬ kładów młynarskich w Polsce, zaledwie 5®/o stanowią młyny większe, parowe lub motorowe o produkcji powyżej 150 q. na dobę, jest więc rzeczą oczywistą, że jedynie ta niewielka ilość młynów większych, posiadających odpowiednie urządzenia techniczne, może pracować racjonalnie, produkując towar od¬ powiedni i względnie tani. Ustalenie kosztów produkcji w małych młynach, prawie nigdy nie prowadzących książkowości, jest rzeczą wprost nie¬ możliwą; na podstawie jednak badań pośrednich i miarodaj¬ nych informacyj stwierdzić można, iż produkują one znacznie drożej od młynów większych. Jedynie na wielką skalę upra¬ wiane zafałszowywanie towaru, różne manipulacje wagowe przy odbiorze zboża i wydawaniu mąki, niepomierne — często¬ kroć do 20"/o ceny surowca dochodzące—opłaty za przemiał na obcy rachunek, uchylanie się od podatków obrotowego i in¬ nych, wreszcie wyzysk pracy ludzkiej — umożliwiają przewa¬ żającej ilości młynów małych utrzymywanie się przy życiu. Rozmieszczenie młynów. Rozmieszczenie większych młynów na terenie Polski jest wysoce niezadawalające. Jest ono wynikiem tych warunków, w jakich przemysł młynarski powstał i rozwijał się w okresie porozbiorowym w poszczególnych dzielnicach. Poznańskie i Pomor. e posiadają dużą ilość młynów większych i racjonalnie pod względem technicznym zorganizowanych, inne dzielnice są w położeniu znacznie gorszem. Zachodnia część Kongresówki, Zachodnia i Środkowa Mało¬ polska mają tylko niewielką ilość większych młynów, nato¬ miast Małopolska Wschodnia, Wschodnia część Kongresówki, a przedewszystkiem Kresy Wschodnie są ich prawie zupełnie pozbawione. A przecież są w tych częściach Polski okręgi o wysokiej produkcji rolniczej, gdzie przemysł młynarski miałby bezsprzecznie warunki normalnego rozwoju. W całym kraju istnieje 95 '/,, młynów małych, rozsianych zu¬ pełnie dowolnie i często nieracjonalnie. Część ich grupuje się bezpośrednio przy siłach wodnych (około 7,500 młynów wod¬ nych), reszta są,to młyny albo wiatrakowe (około 6.000), albo młyny poruszane silnikami spalinowemi — względnie kombina¬ cje silników wodnych, parowych lub spalinowych, 16
Zdolność przetwórcza wszystkich młynów. Wzajemny stosunek zdolności przetwórczej młynów dużych do młynów małych można ustalić na podstawie następującego przybliżonego obliczenia: dla ustalenia ogólnej (przeciętnej) cyfry spożycia zboża (żyta i pszenicy) należy pomnożyć prze¬ ciętną normę spożycia, przypadającą na głowę mieszkańca: około 185 kg, = 1.85 q. przez ogólną liczbę mieszkańców naszego państwa = 29,900.000 Na tej podstawie ustalić można przeciętną globalną sumę spożycia zboża, wynoszącą: 1,86 q, X 29,900,000 = 55.315,000 q, (ziarna). Aby następnie na tej samej podstawie obliczyć zdolność przetwórczą młynów krajowych, należy od ogólnej ilości spo¬ życia ziarna potrącić ilości mąki żytniej i pszennej, importo¬ wane z zagranicy, i do różnicy w ten sposób otrzymanej do¬ dać ilości mąki, wywiezione zagranicę, przyczem dla uprosz¬ czenia rachunku przyjmujemy, że 1 q, mąki (żytniej i pszennej) odpowiada 1,3 q, ziarna. Obrót mąki żytniej w latach 1924125 — 1926127 ]w kwintalach. Rok gospodar¬ czy Import Eksport Saldo 1924/25 452.360 30.090 —422.270 1925,26 3.330 136.270 -H132.940 1926/27 15.540 35.550 -1- 21.010 Razem 471,230 202.910 -268.320 Przewyżka przywozu mąki żytniej nad wywozem wyniosła w okresie łat gospodarczych: 1924/25, 1925/26 i 1926/27 268,320 q„ co daje przeciętną roczną dla tego okresu: 268,320 q. =89.440 q. mąki żytniej, co stanowi równoważnik ilości 89.440 q, X 1.3 = 116,272 q, ziarna. 17
Obrót mąką zagraniczną pszenną przedstawia się jak na¬ stępuje: Obrót mąki pszennej w latacij 7924/25—1926/27 w kwintalach. Rok gospodar¬ czy Import Eksport Saldo 1924/25 2.961.280 4.150 —2.957.130 1923/26 108,510 70.640 — 37.870 1926/27 82.090 14.450 — 67.640 Razem 3.151.880 89.240 3.062.640 Przewyżka przywozu mąki pszennej nad wywozem wyniosła w okresie łat gospodarczych: 1924/25, 1925/26 i 1926/27 3.062,640 q„ co daje przeciętną roczną dla tego okresu 3.062.640 q. ^=1.020.880 q. Ilość 1.020,880 q. mąki pszennej stanowi równoważnik ilości pszenicy. 1,020,980 q. X 1,3 - 1.327.144 q, W ostatecznym zatem wyniku powyższych obliczeń docho¬ dzimy do wniosku, że przeciętna roczna nadwyżka przywozu mąki żytniej i pszennej nad wywozem wynosi w okresie lat gospodarczych: 1924/25, 1925/26 i 1926/27, 89.440 q. + 1.020,980 q. = 1.110.320 q„ co jest równoważnikiem, 1,110.320 q, X 1,3 = 1.443.416 q, zbóż chlebowych. Ilość zboża chlebowego, przemielonego przez wszystkie mły¬ ny w kraju, wyniesie więc: 4- 55.315.000 q. — 1.443.416 „ 53.871,584 q. Doliczając do powyższej ilości 107.) na inne zboża, używane 18
do wyrobu kasz i różnych typów mąk pastewnych, otrzymu¬ jemy ogólną zdolność przetwórczą naszych młynów = 59.258.642 q. Licząc najkorzystniejszy czas pracy na pełnych 270 dni dla wszystkich kalegoryj młynów, możemy w przybliżeniu stwier¬ dzić, że zdolność przetwórcza młynów dużych (t. j, powyżej 100 q. na dobę) może wynieść w pomyślnych warunkach pra¬ cy w ciągu roku około 30.000.000 q. Na produkcję mniejszych młynów pozostawałoby w tym wypadku około 29.300,000 q. Stosunek zdolności przetwórczej dużych młynów do małych wyniósłby w przybliżeniu; 1,02 : 1, t. j, prawie 1: 1, Małe młyny odgrywają więc w przeróbce ziarna w naszym kraju ważną rolę, tembardziej, że faktycznie tylko nieznaczna ilość dużych młynów wykorzystuje swoją pełną (100%) zdol¬ ność przetwórczą. Przeważna część młynów dużych z powodu braku kapitału obrotowego, trudności w zbycie mąki, nie osiąga pełnej zdol¬ ności przetwórczej. Większość młynów średnich i małych zaj¬ muje się przemiałem na cudzy rachunek, („młyny przemiało¬ we ), Wymiął ten dokonywuje się za pewną zgóry umówioną opłatą w gotówce lub w naturze (t, j. w zbożu). Rozbudowa przemysłu młynarskiego. Zdolność przeróbcza przeciętnego młyna wiatrakowego wy¬ nosi średnio na dobę około 15q mąki razowej. Przyjmując dla wiatraków rocznie około 100 dni pracy, ogólna efektywna przetwórczość poszczególnego wiatraka wynosi 1.500 q. rocznie. Ponieważ w całym kraju posiadamy około 6.300 wiatraków, przeto ogółem mogą one rocznie przemieć około 9.350.000 q, zbóż chlebowych. Młyny wodne—przeważnie typu małego—których w kraju posiadamy około 5,600, w większości nie wyzyskują racjonal¬ nie posiadanej siły wodnej, posiłkując się staroświeckiemi koła¬ mi wodnemi, które wyzyskują siłę wodną w sposób niedosta¬ teczny. Przeważna część tych młynów stoi na zupełnie pry¬ mitywnym poziomie technicznym, podobnie jak i wiatraki, któ¬ re też nie wyzyskują należycie siły podmuchowej wiatru. Prze¬ ciętna zdolność przeróbcza młyna wodnego jest jednak więk¬ sza, aniżeli wiatrakowego, 19
Przeciętny okres pracy młyna wodnego wynosi rocznie około 150 dni pracy przy zdolności przeróbczej dziennej około 30 q, W ten sposób roczna zdolność przeróbcza młynów wod¬ nych typu małego wyniosłaby: 5.595X150X30 = 25.177.500 q. Ogólna więc zdolność przeróbcza młynów małych wynosi: wiatrakowych 9.350.000 q. ziarna wodnych 25.177.500 „ „ Razem 34.527.500 q. ziarna Licząc spożycie ziarna twardego wsi na mieszkańca po 210 kg. rocznie, obydwa typy młynów mogą zupełnie łatwo przy¬ gotować mąkę^dla celów piekarskich dla (okrągło) 16.400.000 konsumentów, mieszkających przeważnie na wsi. Oprócz młynów typu „gospodarczego" istnieją w kraju mły¬ ny przemysłowe średnie i wielkie. Do pierwszych zaliczamy posiadające silnik napędowy do 100 KM, do kategorji zaś wielkich młynów te przedsiębiorstwa, które posiadają silnik napędowy ponad 100 KM. Zdolność przeróbcza zboża dla 3,036 młynów średnich wy¬ nosi rocznie (przy pełnych 200 dniach pracy) 8.962.000 q., dla dużych zaś, których posiadamy 186 według takiegoż oblicze¬ nia czasu pracy 19.684.000 q. Ogółem młyny przemysłowe średnie i wielkie mogą przy 200 dniach pracy w ciągu roku przerobić na mąkę: 28.646.000_q. ziarna. Sumując zdolność przeróbczą wszystkich kategoryj młynów w ciągu roku, otrzymamy ogółem ilość 63,173,000 q, ziarna, Z powyższego obliczenia wynika, że całkowite zapotrzebo¬ wanie kraju na mąkę może być bez najmniejszej trudności pokryte, tembardziej, że w obliczeniach powyższych przyjęliś¬ my nie pełny rok (360 dni) pracy, lecz tylko pewną jego część (dla młynów małych 100 — 150 dni, dla młynów średnich i większych 200 dni). Z powyższego wynika, że pod względem ilościowym przemysł młynarski u nas jest zbytnio rozbudowa¬ ny, natomiast wykazuje duże bardzo braki jakościo¬ we zarówno pod względem technicznym, jak i orga¬ nizacyjno-finansowym. Powyższe twierdzenie wyjaśnia poniższa tablica wykazująca dzienną zdolność przeróbczą średnich i wielkich młynów prze¬ mysłowych. 20
a *3 Er o a u a (O 'O o a 'O *Ofi o 'O 'M »«) ś _ g-^-gs) o ? C3 G _ ■Ssf-l-s Sl^i-S di c3 2 N N -N a I a c G ,a ^ N ^ u H3 g rt « ” S a'^ s i ^ o Cd a *Ć7 a -2J <d .2 3 u G O J4 ta cS •S G G w ‘o »o w o-S H N Q 0 1 *“3 O invnooinpoinmn3fOt^cq'^^or^ nO ri in o fo od rJ g “2 S S2 S S; S N if) ^ ^ G ta G « — 'a - ro sO N vOO'oO'^ooo^'0<'OONOroc^ift od irt »o c> tjT g r? S ;d if — ^ co ^ <NJ lO ^CO-^OJ^ in ta 1^. N .13 O \JU >i' m) 5 ^ inTjłooif>ot^'3ęhf^ooo2;rr^g voo^om-^ rtoON'^oo'^in 2cn o iri ooso«oo^^oooi>oo\r-^t^fO'noo r-CMOO1’C^l000C00000'^.-«O0'^ ^ co (Nł 4-1 <0 Tł< ^ C^J Irt 4^ 4-4 c^ 4-H 00 ON OJ 0'0o*^4-4co^e0'00tf)^tn^co'0ę^ 4t‘in4^łOsOONr'Orf*fO’^^^|2iSS c^Tł*4j<oiinoj'«rmin4-iNOC'QOt^mce a Tj* uS -5 c2 £y o’ T::r- ts» 21
Pozostawiając na uboczu kwestję, czy drobne młyny są na¬ leżycie rozmieszczone w poszczególnych połaciach kraju, stwierdzić jednak można, że wyzyskują one najczęściej lokalne warunki, umożliwiające im wyzyskanie naturalnej siły. Inaczej natomiast ma się sprawa z rozmieszczeniem młynów prze¬ mysłowych. Poniższa tablica wykazuje, że rozmieszczenie młynów prze¬ mysłowych jest przedewszystkiem wynikiem warunków, w ja¬ kich rozwijał się przemysł młynarski w okresie przedwojennym. Świadczy o tern rozmieszczenie młynów w województwach: krakowskiem, lubełskiem, łódzkiem, pomorskiem, poznańskiem i warszawskiem. Ponieważ ogólna zdolność przeróbcza dużych młynów przemysłowych w stosunku do wielkości konsumcji miast przekracza 32,ó7o koniecznej normy, twierdzenie więc 0 nieracjonalnem rozmieszczeniu młynów jest bezsporne. Porównywując zdolność przeróbczą małych młynów z ogólnem zapotrzebowaniem mąki w kraju, okazuje się, że pokrywa ono 54,657o tegoż zapotrzebowania, reszta zaś t. j, 45,357o przy¬ pada na młyny przemysłowe, należące do kategoryj średnich 1 wielkich Ze zdolnością przetwórczą poszczególnych typów młynów jest związana produkcja otrąb. Jeżełi przyjmiemy, iż ze 100 kg, oczysz¬ czonego zboża otrzymuje się 30 kg. otrąb, to produkcja otrąb w młynach małych wynosi w okresie rocznym okołol0,358,100 q„ zaś w młynach przemysłowych (średnich i wielkich) 85,908,000 q. Ponieważ młyny małe obsługują głównie poblizkie wsie, wobec tego należy przypuszczać, że całkowita ilość wyprodukowanych w nich otrąb zużytkowana jest przez miejscowych rolników, natomiast otręby otrzymywane z produkcji w młynach prze¬ mysłowych są przedmiotem obrotu handlowego, przyczem rzadko dostają się one bezpośrednio do rolnika, najczęściej przechodząc przez jedno łub więcej ogniw pośrednictwa. Koszty przemiału. Wobec różnorodności warunków, w jakich pracują poszcze- gółne większe młyny, i głębokich różnic, jakie zachodzą w sto¬ sunkach i warunkach lokałnych produkcji, ustalenie przeciętnej kalkulacji kosztów produkcji jest rzeczą bardzo trudną. Na podstawie badań bezpośrednich, przeprowadzonych w więk 22
t I o. J. t .«» S' § ■5-1 *•1 O I <» s. SS O-o; o n.2! g j< o.§ g 3 Q so ,_ o *2 Q O o>^ 8 S C N oS-O'^ w N-S^ SD O o co e K.1 O >> u A •§ nD S-^^S S 1^.2! « o 3 O (O ..M •N -O Cd :z: *o o -3 jC a Cd a a o a 9 «o a o W o Cd a *00 OJ o a o>- J3 ro o a ii - .N ^ g c - -_ S Cd N c «? u o o S Q O W o tninooinnmin ro r« oqr-: <> sooiinofOOTMC^inTjtcoNc-oc^^ CO no m O CO sp *-i ro OJ no co OJ ^ ^ *-H w IT) Sjł łH O^roosDcoc^^^OJO-oj-ocor- ^'OOJnOCO^ o sjł 04 00 ^ cNj 04 m OJ o o 00 § ’^O000'00 00T-*^ONO'ONOin^e^^ *H W Ol 04 £ o o o o o 1 o o T3H o 'o ' oŃ ł-< w Tf If) OJ OJ 8 §88 o o o j ^ ó o ' SO OMf) i 04 o o o 52 OJCO^OO-OaOlsjcrPOJ^OJO^lftOOO 0j000vu0-.^'^000'in50000c^s0^ t^ino^stło-^osuo-ojioroc^o^^ioo^ '^04t^odoC'404Tfr^TjJ'OCÓO'0^‘^ 0-f0^C00-0'0-000'^C000«D'^OO CMin'^TrUD'^^<w.c^^C>40J0JO04C0 in g Tł< Cd S3 in pfl JOOOOOOOOOOC >oooooooo< )OC ooóoo’oo'c^ir)in^sjJin<oO'<oo6Tt< O-^OOOsJłOsDOJO-OlO-ON^^r^OiO sjł m Ol en co vo ^ ^ co ov ojoocmco o -nO OC 23
szych młynach, stwierdzić można, że kałkulacja kosztów prze¬ róbki 1 q. żyta łub pszenicy waha się od 2 do 4,50 zł. Tak znaczna różnica znajduje swoje uzasadnienie ""przede- wszystkiem w stopniu wykorzystania zdolności przetwórczej poszczególnych młynów oraz w ich stosunkach kredytowych. Młyny, posiadające duże zadłużenia z tytułu budowy lub no¬ wych inwestycyj, oraz nieposiadające dostatecznych włas¬ nych kapitałów obrotowych, posiłkując się drogim kredytem, mają obciążone koszty produkcji odsetkami, wynoszącemi nie¬ kiedy do 1007u wszystkich innych kosztów produkcji. Niema żadnej matematycznej formuły, według której można- by obłiczyć rzeczywiste koszty przemiału we wszystkich mły¬ nach, ze względu na ich specyficzne warunki, wskutek tego w poniżej podanem obliczeniu będą ustalone koszty własne przemiału w granicach możliwie zbliżonych do przeciętnych warunków. Gdyby przyjąć, iż koszt własny przemiału wynosi 2 zł. od 1 q., wtedy koszt własny przemiału we wszystkich młynach w kraju wyniósłby około: 54.500.000 X 2 zł, = 109.000.000 zł. Straty w młynarstwie przez zanieczyszczenie ziarna. Jednakże koszt powyższy bynajmniej nie jest jedynym, Technologja młynarska łiczy się bowiem ze zmiennością nastę¬ pujących dwóch czynników: a) zanieczyszczenie zboża obcemi domieszkami; b) strata na ziarnie z powodu rozkurzu. Czynników tych nie należy utożsamiać. Zboże dostarczane na rynek, zależnie od poziomu kultury rolniczej w danej okolicy, zawiera zanieczyszczenie, składajଠce się: a) z obcych ziarn; b) z domieszek pochodzenia mineralnego; c) z różnych domieszek pochodzenia organicznego; d) z ziarn zboża chorego lub porażonego; e) z łomu ziarna. Zanieczyszczenie zboża, dostarczonego do większych mły¬ nów, waha się przeciętnie w granicach od 2—57o. zboże zaś dowożone do małych młynów, miewa zanieczyszczenie, docho¬ dzące do 77o- 24
w zwykłej praktyce handlowej stopień zanieczyszczenia zbo¬ ża ustala się zwykle metodą doraźną, na oko. Metody ścisłe, oparte na analizie chemicznej i badaniach mikroskopijnych, w naszych młynach są dokonywane do tej pory jeszcze nader rzadko i niedokładnie, aczkolwiek są bez względnie pewniejsze od badań empirycznych. Przed wojną na giełdach zagranicznych notowania cen żyta, pszenicy i jęczmienia dotyczyły tylko takiego ziarna, którego stopień zanieczyszczenia nie przekraczał 4 do S^/o obcych do¬ mieszek, Tymczasem zboże, spotykane w handlu na terenie województw centralnych i wschodnich, zawiera średnio S7o. a nawet do 12“/o obcych domieszek. Wskutek różnego stopnia zanieczyszczenia ziarna, ceny gieł¬ dowe i rynkowe zbóż przemiałowych wykazują tak znaczne różnice. Dotychczas u nas niema unormowanych „standartów ziarna i wskutek tego wprowadzenie normalizacji przemiału natrafia na tak znaczne trudności. Ziarno chude, niedokształcone, lek¬ kie i niesortowane nie wyda po przemiale ani odpowiedniej ilości mąki, ani pożądanej jej jakości, jak to ma miejsce przy przemiale doborowego, czystego i należycie przesortowanego ziarna. Ponieważ jakość ziarna, jako surowca młynarskiego, jest za¬ leżna od gleby, nasienia, sposobu uprawy, warunków klima¬ tycznych w okresie wegetacji i sprzętu, a następnie od spo¬ sobu przechowywania i stopnia mechanicznego oczyszczenia, przeto „standarty" ziarna winny być ustalane i sprąwdzane corocznie, a w naszych warunkach nawet kilkakrotnie v/ ciଠgu roku. Empiryczna ocena zboża dokonywana bywa przedewszyst- kiem za pomocą t. zw. wagi holenderskiej. Stosunek ciężaru ziarna do jego objętości tworzy podsta¬ wę oceny, Z małemi wyjątkami przeważająca część naszych młynów nie posiada nawet urządzeń do przeprowadzania empirycznych badań zboża, a wskutek tego znawstwo ziarna, jako surowca, oraz prawidłowa ocena miewa w dalszym ciągu poważnie szwankuje. Bez pomocy dostatecznej ilości należycie urządzo¬ nych stacyj oceny miewa, nasze średnie i małe młynarstwo i nadal będzie dostarczało na rynek różnorakie typy mąki. 25
a tein samem podtrzymywało istniejący chaos w zakresie ter- minologji i numeracji mieliwa, O wartości i celowości badań ziarna i mąki w młynach świadczą dane, jakie Komisja Ankie¬ towa otrzymała od kilkunastu dobrze prowadzonych przed¬ siębiorstw. Zanieczyszczenie zboża nasionami chwastów wywiera na nic zawsze ujemny wpływ i powoduje zmniejszenie trwałości ziarna. Do chwastów zaliczamy tu nasiona następujących roślin: gorczyca pastewna, konopie siewne, Iniak, poziewnik, rze¬ pik, rzepak, szelążnik szorstki. Szkodliwy wpływ tych nasion w zbożu polega na tern, iż jedne z nich stają się w nagromadzonem ziarnie doskonałemi rozsadnikami drobnoustrojów, zwłaszcza pleśniaków; inne, jak np. Inianka, konopie, gorczyca, rzepak i t, p. jako nasiona oleiste przez proces rozkładu tłuszczu powodują jełkość ziarna, a przez to powodują gorycz mąki i otrąb. Nasiona chwastów, które po rozmieleniu z ziarnem wywierają szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie, są dość liczne; są to: bie¬ luń pospolity, jaskier polny i ostry, kąkol pospolity, łopucha zbożowa, mydlnik, ostrożeń pospolity, ostróżka pospolita różne rdesty, stokłosy, życica i t. d. Na szczególniejszą uwagę zasługuje zboże dostarczane do magazynów zbożowych i młynów ze znaczną domieszką kąko- lu. Nasienie kąkolu, nieusunięte ze zboża, po rozmieleniu, do¬ staje się do produktów mielenia, a zwłaszcza do ciemniejszych gatunków mąki oraz otrąb. Nasienie kąkolu nie podlega tak dokładnemu rozdrobnieniu, jak czyste bielmo zbożowe, Chleb o zawartości 7,3“/o mąki ką- kolowej jest stanowczo silnie trujący, to samo dotyczy otrąb. Kiełek i łuska kąkolu oraz innych chwastów zawierają truciz¬ nę, zwaną gitaginą. Tymczasem w wielu naszych młynach stosuje się zwyczaj rozdrabniania przy pomocy młynów tarczowych wszelkich nasion chwastów; uzyskany w ten sposób produkt wsypywany jest do otrąb. Wartość oraz zdrowotność takich otrąb zostaje ob¬ niżona. 26
Psucie smaku mąki i otrąb. Istnieją nasiona chwastów, które po zmieleniu psują smak mąki i otrąb, w smaku zaś robią wrażenie, jakgdyby były zmieszane z piaskiem. Do tych zaliczamy: bławat zbożowy, czarnuszkę polną, czosnek polny, groszek pachnący i łąkowy, kąkołnicę, komosę, biały mączyniec, łubiny, mak polny, mar¬ chew polna, nawrót polny, owies głuchy, szczawik zwykły, szczaw zwykły i kędzierzawy, sporek polny, rumianek polny, wykę i t. p. Młyny małe, przeważnie nieposiadające właściwych urządzeń do czyszczenia zboża, lub zaniedbujące sprawę należytego czyszczenia, produkują towar, pozostawiając w zbożu nasiona chwastów. Wynikiem tego jest zmniejszający się popyt na ciemniejsze gatunki mąki, Do chwastów, psujących właściwą barwę mąki, zaliczamy nasiona: amarantu, czarnuszki ogrodowej, kurzego prosa, no¬ strzyka zwyczajnego i białego, przytulji pełczycy, pszeńca pol¬ nego, włośnicy modrej. Nasiona te są drobne, niema jednak ^ trudności w usunięciu ich ze zboża zapomocą maszyn do czy- szczenią. Nasiona pszeńca polnego, rozmielone w większej ^ ilości, zasmarowują powierzchnię maszyn mielących, zaś mące nadają barwę brudnawo-niebieską i psują jej smak, ^ Zasadniczo technologja młynarska dysponuje odpowiedniemŁ^ O urządzeniami, usuwającemi z ziarna obce domieszki. Nie wsz^^ ^ stkie jednak młyny te urządzenia posiadają, inne zaś nie sze stosują czyszczenie ziarna w całej rozciągłości, Powoc^^ ^ skłaniające liczne młyny do zaniedbywania należytego czenia ziarna, są charakteru materjalnego: chodzi im przy robie mąki niższych gatunków o możliwie najwyższą wydaj¬ ność. O stanie czyszczenia ziarna w młynach małych świadczyć mogą następujące dane: na 46 zbadanych przez Kom. Ank, małych młynów, 3?7o nie posiadało wogóle żadnych urządzeń do czyszczenia zboża, 27o posiadf.ło b, prymitywne, 61“/o zaś posiadało tylko urządzenia do usuwania grubych zanieczysz¬ czeń. Szkody, jakie z powodu takiego stanu rzeczy ponosi konsument mąki i piekarz, polegają na tern, że chleb, wyro¬ biony ze zboża niedokładnie oczyszczonego, jest mniej straw¬ ny i ciemniejszy, mąka daje zaś za mały przypiek. 27
Koszty produkcji w młynach większych, posiadających od¬ powiednie urządzenia do technicznego czyszczenia zboża, zwiększają się w porównaniu z młynami, nieposiadającemi tych urządzeń, Pozatem młyny te zwałczać muszą w handłu konkurencję młynów, dostarczających na rynek — po cenie wprawdzie niższej—mąkę ciemniejszszą i wyrobioną z ziarna niedokładnie lub zupełnie nieoczyszczonego. Straty w młynarstwie spowodowane rozkurzem. Straty z powodu rozkurzu mają swoje źródło nie w stopniu zanieczyszczenia, lecz w jakości zespołu maszyn młynarskich, oraz nieumiejętnem jego użytkowaniu. Młyn prymitywny, nieposiadający mechanizmu do odpylania (odkurzania) maszyn mielących i odsiewających oraz urządzeń do uchwycenia lotnych cząstek mielonego ziarna, ponosi istot¬ ne straty z powodu rozpylania bielma mącznego. Część tego pyłu (rozkurzu) uchodzi nazewnątrz, część zaś opada na pod¬ łogi, ściany i maszyny, zostaje zanieczyszczoną i w ten spo¬ sób straconą. Część tyłko rozkurzu, dająca się zebrać (t, zw, omieciny) może być najwyżej użyta do mąki pastewnej,—nie¬ jednokrotnie służy też do fałszowania ciemniejszych (tańszych) odmian mąki. W dużych, nowocześnie urządzonych, młynach straty z po¬ wodu rozkurzu też powstają, łecz za pomocą odpowiednich sączków zostają prawie w 100®/o uchwycone i w stanie zupeł¬ nie czystym zużyte do celów spożywczych, o ile przy chwy¬ taniu pyłu mącznego jest równocześnie zastosowane odpowied¬ nie segregowanie. Dla ustalenia ważności rozkurzu w kalkulacji młynarskiej przytaczamy następujący wynik, otrzymany w dwóch młynach, posiadających jednakową jakość ziarna, ałe różne urządzenia techniczne: 1 II rozmaitej mąki 82,25% 80,25X otrąb 16,75 18,60 rozkurzu w formie mąki pastewnej 1,00 1,15 Strata, poniesiona wskutek nadmiernego rozkurzu, w młynie II wynosiła w ciągu roku o 63 q. więcej, aniżeli w młynie I-ym, co oczywiście dowodzi o niższości urządzeń technicznych młyna Il-go. 28
w młynach większych, należycie postawionych technicznie, rozkurz nie powinien przekraczać Z%' w młynach małych roz¬ kurz dochodzi do 5, a czasami nawet i do 8^, Szkodniki ziarna. Poza wymienionemi czynnikami, powodującemi straty w mły- narstwie, są jeszcze szkodniki zwierzęce, które w spichrzach zbożowych niszczą ziarno przez zjadanie i zanieczyszczanie. Są to zarówno owady, jak i gryzonie. Spichrze i młyny są wygodnem dla nich siedliskiem, należy zatem tak budować śpichrze i młyny, żeby w podłogach, komorach, ścianach, ru¬ rach spadowych i t, p, szkodniki nie miały możności zagnież¬ dżania się. Niestety, wiele młynów pod tym względem posia¬ da bardzo poważne usterki. Straty w ilości oraz jakości ziarna i mąki nie są w wielu młynach należycie doceniane, to też i walka ze szkodnikami nie jest należycie prowadzona, Do ważniejszych szkodników zwierzęcych zalicza się wołka zbożowego, mola-ziarniaka, oraz śpichrzela zbożowego. W jednym małym młynie, urządzonym źle pod względem magazynowania zboża, stwierdzono na 193 kwintalach zboża, przechowanego w r, 1926, stratę wskutek zniszczenia przez szkodniki, wynoszącą prawie 3,5 q. ziarna, Z punktu widzenia oszczędności ziarna należałoby zwrócić baczniejszą uwagę na walkę ze szkodnikami zwierzęcemi w młynach i śpichrzach zbożowych. 29
III. SUROWCE I ICH PRZERÓBKA Rynek zbożowy. Punktem wyjścia dla produkcji młynarskiej jest zakup su¬ rowca, to też warunki rynku zbożowego mają decydujące znaczenie dla normalnego funkcjonowania mlynarstwa, Polski rynek zbożowy przedstawia, niestety, obraz wysoce smutny. Zorganizowanego handlu zbożowego Polska nie po¬ siada, czego dowodem, że zaledwie 6—87o ogólnego obrotu zbożem przechodzi przez ręce organizacyj rolniczo-handlowych i nielicznych bardzo poważniejszych kupców hurtowników. Setki tysięcy drobnycf) pośredników i ł)andlarzy o bardzo nis¬ kiej naogół etyce kupieckiej i pierwotnycfj metodacł) pracy trzymają w swyct) rękacb ffandel zbożem w Polsce. Pod tym względem stosunki u nas są istotnie nigdzie indziej nie spotykane. Wobec braku kapitałów obrotowych u naszych większych młynów, organizacyj rolniczo-handlowych i u większych kup¬ ców zbożowych, sytuacja na rynku zbożowym coraz bardziej się pogarsza z istotną krzywdą zarówno dla producenta zboża, jak i młynarza i konsumenta. Młyny rzadko bardzo kupują surowiec bezpośrednio u producentów, bowiem brak dosta¬ tecznych kapitałów obrotowych zmusza je do korzystania z pomocy pośredników, którzy, za ułatwienia w regulacji za zakupiony towar, każą sobie płacić podwyższoną cenę surowca. Straty na ziarnie wskutek nieodpowiedniego obcł)odzenia się z nim w spicbrzactp i młynacl). Sposób oraz termin zbywania zboża przez producenta od¬ bywa się w naszym kraju na zasadach odmiennych, aniżeli w innych krajach, a w szczególności w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. 30
Tamtejsi rolnicy, prawie z reguły, po omłotach jesiennych oddają całe zboże do dyspozycji swoim organizacjom rolniczo- handlowym i towarzystwom elewatorowym, Wskutek tego nie przechowują u siebie zboża ani w postaci niemłóconej t. j, w stogach, ani też w postaci omłóconego ziarna. Tymczasem u nas i to zarówno drobne gospodarstwa, jak również znaczna część większych obszarów rolnych, przepro¬ wadza młocki w kilku okresach roku, nawet na samym przed¬ nówku, Wskutek takiego stanu rzeczy, powstają dwa zagad¬ nienia, a mianowicie: a) nierównomierna podaż zboża w ciągu roku dla młynarstwa, b) znaczne straty na ziarnie wskutek wadliwego przechowy¬ wania w gospodarstwach rolnych. Efektywne straty na ziarnie odgrywają w gospodarce całego kraju ogromną rolę. Wprawdzie brak nam w tym względzie ścisłych cyfr, lecz zdaje się nie ulegać wątpliwości, że docho¬ dzą one nawet do kilku procentów ogólnego zbioru ziarna. Straty te powstają wskutek złego i zbyt długiego przechowy¬ wania ziarna w niewłaściwych przeważnie warunkach oraz strat czynionych przez szkodniki. Ponadto zanieczyszczenia zboża powodują częstokroć dalsze straty w ziarnie, oraz wywołują następnie duże braki w pro¬ dukcji mącznej. Jak już wzmiankowano, straty w ziarnie ma¬ ją miejsce również i w młynach, nieposiadających odpowiednich urządzeń do czyszczenia i przechowywania ziarna. Ziarno, stanowiące przedmiot tranzakcyj handlowych na tar¬ gach, zawiera zanieczyszczenia następujących rodzajów: 1) domieszki nasion innych zbóż, 2) zanieczyszczenia słomą, źdźbłami i t. p. 3) domieszki pochodzenia mineralnego, jak np. glina, piasek itp. Prócz tego, badając ziarno nawet na oko, stwierdzić może¬ my na jego powierzchni, a przedewszystkiem w bróździe, kurz, który w razie nieusunięcia go, po zmieleniu ziarna, psuje również jakość mąki i otrąb pod względem barwy, pożywno- ści, smaku i zdrowotności. Obrót zbożem. Rynek zbożowy w Polsce nie jest racjonalnie zorganizowany. Zakupy zboża przez większe młyny są dokonywane bądź to u kupców zbożowych, bądź też przez ajentów, a tylko 31
w bardzo nieznacznej ilości bezpośrednio od producentów, względnie w organizacjach rolniczo-handlowych. Zdaniem większości młynarzy, przeważna część producentów rolnych nie wywiązuje się należycie ze swoich zobowiązań, wskutek czego młyny są zmuszone posługiwać się przy za¬ kupie zboża pośrednikami. Natomiast organizacje rolniczo-han¬ dlowe i to zarówno spółdzielnie rolniczo-handlowe jak i syndykaty rolnicze — zdaniem młynarzy — wywiązują się zawsze bardzo dobrze ze swoich zobowiązań, lecz ich obroty zbożowe są zwykle niewielkie z powodu braku potrzebnych na ten cel kapitałów obrotowych i z tego powodu nie mogą one pokrywać całego zapotrzebowania dużych młynów. Na podstawie badań, dokonanych w licznych młynach oraz na zasadzie informacyj, zawartych w odpowiedziach na kwe- stjonarjusze, dostawcami miewa do młynów na obszarze b. Kongresówki, Małopolski oraz Kresów Wschodnich są: rolnicy bezpośrednio od 8% do 10X organizacje rolniczo-handlowe od 1% do 2% kupcy od 88% do 90% przyczem w Kongresówce wyodrębniono Warszawę, w której stosunki te układają się nieco lepiej, gdyż dostawcami ziarna są tu: rolnicy bezpośrednio od 2 ^ do 3% Organizacje rolniczo — handlowe „ 60% „ 63% kupcy „ 33% „ 37% Na obszarze województw poznańskiego i pomorskiego sto¬ sunki ułożyły się znacznie korzystniej dla organizacyj rolniczo — handlowych, a mianowicie dostawcami ziarna do młynów są: rolnicy bezpośrednio 5% — 7% organizacje rolni¬ czo — handlowe 50% — 55% kupcy 40% —• 45% Z powyższych zestawień można jednakże wnosić, że na ca¬ łym terenie państwa, — z wyjątkiem województw zachodnich, — udział spółdzielni rolniczo — handlowych oraz syndykatów rol¬ niczych w handlu zbożem jest względnie nieznaczny i że za¬ 32
kupy zboża przez duże młyny odbywają się głównie z pomocą kosztownego pośrednictwa. Ponadto należy zwrócić uwagę na rozwielmożnioną dotych¬ czas klęskę lichwiarską, jaka opanowała wieś naszą. Brak do¬ statecznej ilości organizacyj oszczędnościowo-pożyczkowych i słabość finansowa istniejących, powoduje rozpowszechnione zakupywanie zboża na pniu, przyczem ryzyko, płynące z moż¬ liwości słabych zbiorów zawsze jest przerzucane na producen¬ ta. Ten system zakupów jest z jednej strony objawem słabości finansowej rolnika, z drugiej strony zaś dowodem lichwy pa¬ nującej na rynku pieniężnym i braku zorganizowanego należy¬ cie handlu zbożem. Niedostateczny rozwój komunikacji, nierównomierne roz¬ mieszczenie młynów, oraz nadmiar drobnych młynów w na¬ szym kraju w znacznym stopniu dezorganizują handel zbożem. Prócz tego wpływk ujemnie na warunki handlu brak zorga¬ nizowanej sieci małych elewatorów zbożowych, bez których handel zbożem jest zawsze słabym i ryzykownym. Wszystkie powyższe okoliczności umożliwiają istnienie gospodarczo szkod¬ liwego „dzikiego handlu zbożem". Znaczenie racjonalnego przechowywania ziarna w spichrzu. Przechowywanie odpowiednie ziarna zbożowego należy do podstawowych zadań młynarstwa. Wymaga to dokładnej zna¬ jomości właściwości ziarna oraz elementarnych wiadomości z zakresu techniki jego przechowywania i przemiału. Do ważnych zadań w tym zakresie należy uchronienie ziar¬ na przed zepsuciem i ubytkiem na wadze wskutek wydziela¬ nia się bezwodnika węglowego. Racjonalne przechowywanie zboża polega w pierwszym rzędzie na umiejętnem unormowa¬ niu w ziarnie zawartości wody oraz stopnia ciepłoty i wilgoci w śpichrzu. Zdrowe ziarno zbożowe, należycie i w odpowied¬ nich warunkach zebrane, nie jest płodem martwym, tkwi w nim bowiem życie utajone, które w odpowiednich warun¬ kach może już w śpichrzu łatwo się uzewnętrznić. Straty na ziarnie z powodu jego nieumiejętnego przechowywania w śpichrzu figurują w książkach magazynowych młynów pod nazwą „naturalna strata na ziarnie" i wahają się w granicach .dość znacznych, mianowicie od 0,5 — 3,5% w ciągu roku. 33
Faktem jest, że w dobrze zbudowanych spichrzach bywa ona znacznie mniejsza, aniżeli w zwykłych i źle urządzonych spich¬ rzach lub stogach. Złe przechowywanie ziarna jest więc swoistą formą — zresz¬ tą u nas bardzo rozpowszechnioną — marnotrawstwa zboża. Suszenia ziarna można dokonać w dwojaki sposób, a mianowi¬ cie: zapomocą częstego jego przerzucania, lub też przy po¬ mocy ciepła i mieszania w specjalnie urządzonych suszarniach. Należyte suszenie zboża chlebowego w młynarstwie posiada duże znaczenie; liczne doświadczenia upewniają, że ziarno należycie wysuszone daje się łatwo i oszczędnie obłuskiwać, co znów wpływa bardzo korzystnie na ilość i jakość uzyski¬ wanej z przemiału mąki. Niestety, w dziedzinie suszarnictwa zbożowego, specjalnie w przystosowaniu do potrzeb drobnych rolników, stwierdzić możemy bardzo duże braki. Całe połacie kraju o klimacie bar¬ dziej wilgotnym ponoszą coroczne duże straty z powodu albo braku zupełnego albo umiejętnego suszenia zboża, przezna¬ czonego do przemiału. Rodzaje śpicbrzów. Pod względem budowy i urządzenia pomieszczeń, służących do racjonalnego przechowywania ziarna, odróżniamy: 1) zwyczajne zsypy, czyli ziarniska, jedno lub wielo- podłogowe, 2) śpichrze sąsiekowe, 3) śpichrze silosowe, (szybowe czyli komorowe), 4) śpichrze o urządzeniu kombinowanem. Młyny małe oraz przeważnie i średnie, o ile posiadają wła¬ sne śpichrze, to najczęściej systemu sąsiekowego, natomiast duże przedsiębiorstwa młynarskie — lepsze lub gorsze śpichrze silosowe łub kombinowane. Inne typy śpichrzy są zastosowane natomiast w przedsię¬ biorstwach, prowadzących handel zbożem i nasionami. Dane o ilościach przechowywanego rocznie zboża w spichrzach w Polsce. Celem zorjentowania się w ilości ziarna zbożowego, jaką należałoby przechowywać w racjonalnie urządzonych śpich- 34
rzach w Polsce, podajemy następujące zestawienie, (uwzględ¬ niając wyniki zbiorów w roku gospodarczym 1926/27); a) Ogólne zbiory: pszenicy . na 1.367,300 tonn żyta . . . „ 5.234.600 „ jęczmienia „ 1.505.700 „ owsa . „ 3.300.000 „ Razem na 11.407.600 tonn Zapotrzebowanie na obsiew: pszenicy . . . 136.259 tonn żyta 727.834 „ jęczmienia . . 173.557 „ owsa .... 419.991 „ R azem 1.457.641 tonn pozostaje więc 9.949.959 tonn Na wewnętrzne spożycie potrzeba: pszenicy . . 1.403.952 tonn żyta .... 4.094.860 „ jęczmienia . , 1.228.458 „ owsa . . , . 2.398.418 R a z e m 9.125.688 tonn pozostała nadwyżka 824.271 tonn ^ Ponieważ przeciętnie 15% zbiorów naszych idzie bezpo-*^ średnio na spożycie ludności rolniczej, więc wieś spożyła w tym roku następującą ilość ziarna zbożowego: pszenicy: = 1,052.964 t. żyta: = 3.071.145 t, jęczmienia: = 921,343,5 t, owsa: = 179.881,35 t. Razem 4 zbóż: = 6.844,266 t. Ta ilość nie potrzebuje być magazynowana w śpichrzach, a jedynie pozostała ilość ziarna zbożowego, idącego na spoży- cie ludności niewiejskiej. Spożycie ludności miejskiej wynosi: 9.125.688 — 6.844,266 = 2.281.422 tonn, Poniev/aż nadwyżka zbiorów w danym roku wyniosła około 824,271 tonn, ogółem więc trzebaby zamagazynować: 2,281.422 + 824.271 = 3.105,693 tonn. Na ten cel należałoby wybudować całą sieć śpichrzów zoo- 35
żowych, rozmieszczonych w różnych okolicach kraju w zale¬ żności od ich potrzeb konsumcyjnych i warunków produkcji. Aczkolwiek posiadamy dosyć znaczne pomieszczenia dla przechowywania ziarna zarówno przy młynach jak i w kilku istniejących elewatorach, to jednak nie są one w stanie za¬ spokoić naszych potrzeb w tym zakresie, gdyż przedewszyst- kiem ich rozmieszczenie jest naogół dosyć wadliwe. Wskazanem jest więc budowanie śpichrzów, względnie ele¬ watorów dostosowanych ściśle do potrzeb danego terenu. Spichrze powinny być budowane w całości z materjału ogniotrwałego, i tylko w ostateczności możnaby posiłkować się do tego celu materjałem drzewnym. Koszt budowy śpichrza z materjału ogniotrwałego kalkuluje się przeciętnie w granicach zł 89 na jedną tonnę, urządzenia maszynowe zaś na jedną tonnę około 68 zł. Rodzaje zbóż i ich własności. Dwa gatunki zbóż w technologji młynarskiej odgrywają najpoważniejszą rolę. Są to: żyto i pszenica; natomiast inne gatunki, jak jęczmień, owies, kukurydza, gryka i proso, grają rolę podrzędniejszą, „ Fizyczne własności ziarna są pozornie najważniejszą pod¬ stawą dla technologji przeróbki, jednakże własności te są uza¬ leżnione od funkcji zmiennej, a mianowicie jego składu che¬ micznego. Stąd też pochodzi i niestałość własności fizycznych ziarna. Budowę organiczną ziarna zbożowego tworzą następujące podstawowe związki chemiczne: węglowodany, tłuszcze, ciała azotowe, sole mineralne. Poszczególne związki występują w ziarnie zbożowem pod rozmaitemi postaciami, co powoduje nietylko zmienność istotnej wartości ziarna, lecz też konieczność zastosowania odpowiedniej metody jego mielenia. Obok składu chemicznego ziarna pierwszorzędną rolę od¬ grywa jego wielkość oraz zawartość w nim wody. To ostatnie wywiera bezwątpienia wpływ nietylko na wartość ziarna, jako surowca, lecz także i na wartość produktów końcowych oraz na koszty wytwórczości. 36
Zboże, jako surowiec młynarski, nie jest otrzymywane w po¬ staci, pozwalającej na bezpośrednie poddanie go procesowi mielenia. Każde zboże przed rozpoczęciem przemiału powinno być ocenione i do mielenia odpowiednio przygotowane. Oceny można dokonać albo zapomocą analizy chemicznej, albo też metodą empiryczną (doraźną), przyczem jedna metoda drugiej nie wyklucza. Charakterystyczne własności ziarna, na które przy badaniu zwracać należy szczególniejszą uwagę, są następujące; kształt ziarna, czystość, ilość i jakość obcych domieszek, połysk, bar¬ wa, grubość łuski, gładkość łuski, cecha i barwa złomu, za¬ wartość wody, smak, woń, twardość, wzajemny stosunek ciał azotowych i węglowodanów, ciężar właściwy i nakoniec zdat- ność piekarska (wyrabianej mąki). Standaryzacja mąki. Wobec znacznej ilości pov/yżej wymienionych właściwości ziarna, zrozumiałem jest, że przy dużej różnorodności ziarna miełnego w naszym kraju, wydatek mąki oraz własności po¬ szczególnych jej gatunków nie mogą być narazie ujednostaj¬ nione. Lecz nietylko wzmiankowane czynniki utrudniają ustalenie (,w pewnych granicach) wzorów mielenia ziarna, stoją temu na przeszkodzie i inne czynniki, a mianowicie; wielka różnorod¬ ność i dowolność w zestawianiu zespołów maszyn młynarskich oraz często nieumiejętność zastosowania właściwej metody prze¬ róbki ziarna przy posiadanym zespole maszyn i danej jakości ziarna. Zapomocą dzisiaj stosowanych środków mechanicznych nie¬ ma możności wydobycia z ziarna zbożowego całkowitej ilości zawartego w nim bielma mącznego. Pewna jego ilość pozostaje w otrębach. Wydajność mąki uważamy, jako funkcję dwu zmiennych, a mianowicie: 1) naturalnego ustosunkowania się jakości i ilości bielma mącznego do ilości i jakości kiełka wraz z osłonką (łuską) ziarna, 2) metody przeróbki (mielenia). Badania, przeprowadzone w odniesieniu do czynnika pierw¬ 37
szego, znakomicie stwierdzają fakt jego zmienności, W różnych odmianach badanej pszenicy skonstatowano, że; średni ciężar ziarna wahał się od 0,022 do 0,041, jądro mączne w stosunku do całego ziarna od 82% do 84,18% łuska 14,25% „ 15,71% kiełek 1,35% „ 1,57% Drugi czynnik zależy od zawodowego wykształcenia młyna¬ rza, jednakże zespół posiadanych maszyn i przystosowanie ich do danego rodzaju ziarna niewątpliwie w! jeszcze] wyższym stopniu decyduje o wydajności mąki. Zagadnienie przemiału zboża. Wyrobienie z ziarna mąki zdatnej do celów konsumcyjnych polega na umiejętnem oczyszczeniu ziarna, oraz jego stopnio- wem rozdrabnianiu. Jeżeli proces mielenia odbywa się w tem¬ pie przyspieszonem, bez zwrócenia należytej uwagi na ilość i jakość pośrednich produktów mielenia, wówczas ten rodzaj przemiału nazywamy „niskim”, albo „płaskim". Jeżeli zaś pro¬ ces mielenia jest odpowiednio przedłużony w tym celu, ażeby uzyskać możliwie największą ilość kaszek i po odpowiedniem przesortowaniu poddać je dalszemu wymielaniu, to taki rodzaj przemiału nosi nazwę „wysokiego”. Od sposobu przygotowania ziarna do mielenia, wzajemnego ustosunkowania poszczególnych odmian tego samego gatunku ziarna (mieszanie odmian ziarna) oraz^od >sposobu rozdrabnia¬ nia zależy; a) wydajność mąki, b) jej barwa (białość), c) przydatność do celów piekarskich. Racjonalizacja przemiału. Sprawa wysokości wymiału, czyli t. zw. procentowość mąki, była i jest w okresie powojennym tern zagadnieniem, które żywo zainteresowało zarówno ogół ludności, jak też i organy państwowe, zmierzające do potanienia ceny mąki. Jaknajwiększe racjonalne wykorzystanie bielma mącznego jest wskazane nietylko ze względu na samowystarczalność kraju. Jeżeli młynarstwo nasze ma spełnić to zadanie w spo¬ sób zgodny nietylko z wymaganiami techniki, lecz też i eko¬ 38
nomiki, to sprawa wyzyskania bielma, czyli doprowadzenia do maximum t. zw, procentowości wyraialu, powinna być w naj szerszej mierze uwzględniona. Pod tym względem istnieją, nie stety, u nas znaczne niedomagania, a stwierdzają to niżej po dane przykłady: Wynik mielenia w 2 młynach przy jednakowym surowcu, lecz nic jednakowych urządzeniach i metodach przemiału. Młyn o rocznej przeróbce Młyn o rocznej przeróbce 42.000 q. 70.000 q. mąka Nr. 0000 11% mąka Nr. 0000 23* 000 000 4,75% 00 14% 0 4,75% ® 1 14% i 2 6% ^ 3 12% ^ 4 8,75!» • 5 2,75% 5 3% Razem 80,25% Razem 82,25% Otręby 18,60% Otręby 16,75% rozkurz 1,15% rozkurz 1-00% Z porównania wyników mielenia w obydwóch młynach oka¬ zuje się, że lepiej urządzony i umiejętnie prowadzony młyn zyskał procentowo więcej mąki i zmniejszył procentowo roz¬ kurz. Gdyby młyn mniejszy był tak urządzony i tak prowa¬ dzony jak większy, osiągnąłby w ciągu roku większy wydatek produktów mącznych o 840 q. i mniejszy rozkurz o 63 q. Inny przykład poważnego marnotrawstwa zboża stwierdza następujący wynik przeciętnego przemiału w młynie o zdol¬ ności przetwórczej na dobę: żyta 350 q. i pszenicy 130 q. (Młyn powyższy posiada silnik napędowy o mocy 160 KM., ogólny kapitał wyłożony na budowę i inwestycje wynosi oko¬ ło 1 miljona złotych). Za 100 kg. czystej pszenicy otrzymuje się: mąki I gatunku 60fc ^ : mąki kaszkowej (grysikowej) 7% > 67% różnych otrąb i luskowin 28% rozkurzu 5% Razem 100% 39
Ze 100 kg. czystego żyta otrzymuje sią: mąki luksusowej 50^ „ II gatunku lOJ. 60ii różnych otrąb ś łuskowin 35^ rozkurzu 5?ii Razem TooT Tymczasem przy ustalaniu planu mielenia (diagramat mie¬ lenia) fabryka, która dostarczała planów i maszyn, przedłożyła inny i bardziej racjonalny od dotychczasowego plan mielenia. Plan ten przewiduje następujące wyniki mielenia, przy pszenicy: mąka Nr. 00 16“i 0 2A% 1 lOSi 2 9% mąka ciemna Nr. 3—5 \Z% 12% otręby 22'o luskowiny 3& rozkurz 3% Razem 100% przy życie: mąka Nr. 00 4% 0 43?o 1 16% mąka ciemna 2^!i 65% otręby 30% łuskowiny 2% rozkurz 3% Razem 100% Z porównania powyższych dwóch zestawień wynika, że efektywne odchylenie w wydatku mąki od normy przewidzia¬ nej przez diagramat i osiągalnej wynosiło dla: mąki pszennej minus 5% „ żytniej „ 5% Gdyby więc powyższy młyn pracował przy pełnem natężeniu przez 200 dni (po 3 zmiany) w roku, to byłby w stanic przem¬ ieć w tym czasie: pszenicy 26.000 q. żyta 70,000 „. Wskutek zastosowania gorszej metody mielenia, a zatem 40
wskutek odchylenia się od mielenia w'zorowego, strata wyrażona w ziarnie wynosiła. dla pszenicy 1.300 q. „ żyta 3.500 c). Straty na wydajności mąki wprawdzie odbijają się dodatnio na otrębach, jednakże w porównaniu nawet do najciemniej¬ szych gatunków mąki, otręby są tańsze i dla konsumcji ludz¬ kiej bez znaczenia. Rozkurz w młynie powyższym pochłonął—w przeliczeniu na ziarno—zarówno dla pszenicy, jakoteż i dla żyta o 2\ za wie¬ le. W odniesieniu do wagi ziarna strata wynosiła: w pszenicy 520 4- w życie 1.400 „ Ocena tych strat dla całokształtu gospodarstwa krajowego nie wymaga dalszego uzasadnienia, tembardziej, jeżeli wiadomo, że wskutek tychże przyczyn straty takie w przeważnej części młynów mają miejsce. Stwierdzić rówmież należy, że stosowa¬ nie niewłaściwej metody mielenia ma przedewszystkiem miej¬ sce w młynach, pracujących wyłącznie na obcy rachunek, gdzie więc straty, stąd wynikające, nie obciążają bezpośrednio młyna, lecz dostawcę zboża. Poniższe przykłady, oparte na danych cyfrowych z badań bezpośrednich, stwierdzają również zachodzące w młynach marnotrawstwo bielma mącznego. Przemiał pszenicy. MŁYNY Przerób młyna w kwinta¬ lach Rozkurz 0/ /O Rozkurz w kwin¬ talach Powinno być roz- kurzu w w kwinta¬ lach przy 3% Nadwyż¬ ka rozku- rzu w kwint, po¬ nad nor¬ mę 32 A 101,424 3 3.042.72 - .— B 1,025 3 30.75 —,— ■ —.— C 30,000 4 1.200.— 900,— 300,— D 61.896 4 2.475.84 1.856,88 618,96 E 2,600 5 130,— 78,— 52,— F 32.000 5 1.600,— 960,— 640,— 41
Ogólna strata pszenicy w powyższych 4 młynach wynosiła 1.610.96 q. Przemiał żyta. MŁYNY Przerób młyna w kwinta¬ lach Rozkurz % Rozkurz w kwinta¬ lach Powinno byc w roz- kurzu w kwinta¬ lach przy Nadwyż¬ ka rozku- rzu w kwint, po¬ nad nor¬ mę Z% A 40.542 3 1.486,26 B 172.000 3 5.160,00 C 405.000 3 24,300,00 D 9.193 3 275,79 E 145.879 4 5.835,16 4.376,37 1.458,79 F 154.642 4 6.185,68 4.639,26 1.546,42 G 10.970 5 548,00 329,10 219,40 H 43.000 5 2,150,00 1.290,— 860,00 I 4,571 5 228,55 137,13 91,42 IMS f ■ ■«U,J J OR3 7»Sł Ogólna strata żyta w powyższych 5 młynach wynosiła 4.176.03 q. Przykłady te odnoszą się do większych młynów, posiadajଠcych pewne urządzenia do czyszczenia zbóż, natomiast nie ulega wątpliwości, iż mniejsze młyny, nieposiadające urządzeń do czyszczenia ziarna, powodują jeszcze poważniejsze straty, sięgające w ziarnie wskutek wadliwego procesu przetwórczego do 10% i wyżej, TABLICA PRZEMIAŁU PSZENICY. Młyny 4/0 ot .0 3/0 ?ó 2/0 % 0 % 1 ?ó 2 ?D 3 Si Razem mąki % Paste¬ wnej Si Otrąb % Do- mieci- ciny % Roz¬ kurz Si Młyn A 4 10 25 6 8 8 6 62 6 21 2 3 Młyn B Młyn C 4/OA 10 40 7 20 5 5 5 — 68 róż 70 62 , mąki 25 21 2 5 4 40 Młyn D 4/0 10 40 20 5 5 70 5 20 2 3 75 róż. mąki 42
z przytoczonych danych wynika, że młyn D uważać należy za najbardziej zbliżony do idealnego diagramu przemiału dla młyna pszennego, gdyż osiąga łącznie 75% różnych mą , po czas gdy inne młyny wyciągają mąki od 62% do 70^ co s a nowiąc od 5 do 13 kg. na 1 q,—daje poważną stratę w ciągu roku. Np. w młynie C przy zdolności przetwórczej — 45.000 q. rocznie, wskutek zastosowania wadliwego planu mielenia, stra ta wynosi około 4850 q. ziarna rocznie, TABLICA PRZEMIAŁU ŻYTA. Młyny Mąka Nr. 00 0,' /O Mąka Nr. 0 0/ /O Mąka Nr. 1 0/ /O Razem ró¬ żnych ga¬ tunków mąki ja¬ dalnej Mąka Nr. 2 (pastew¬ na) Otrę¬ by Roz¬ kurz A 50 6 10 66 8 23 3 B 50 10 5 65 30 5 C 40 25 65 2 30 3 D 55 10 65 30 5 E 50 10 6 69 1 3 25 3 W powyższem zestawieniu za najbardziej zbliżony do typu idealnego mielenia należy uważać młyn E, jako dający 69^ mąki. W stosunku do niego inne dają stratę od 3 4 kg. na q., co przy przeciętnym przerobie 50,000 q, daje poważną stra tę; od 750 do 1.000 q. rocznic na poszczególny młyn. Rozkurz w młynie B pochłonął o 2% ziarna za wiele w sto sunku do normalnego rozkurzu, wynoszącego 3%; wywo a o w ziarnie (przy wyrobie 50.000 q.) stratę 1.000 q. Numeracje mąki. W handlu mącznym istnieją pewne oznaczenia t, zw. nume racje mąki (nazwa lub też oznaczenie procentowości mąki) j ako wskaźniki jej jakości, a więc i ceny. Wiadomo, że z na można uzyskać teoretycznie najwyżej tyle mąki, ile jej by¬ ło w postaci bielma mącznego w ziarnie. Podniesienie tej ilo 43
ści może być osiągnięte wyłącznie kosztem tkanek ochrania¬ jących bielmo mączne z zewnątrz, a więc osłonki ziarna. Pomimo zastosowania wysokiego systemu mielenia, nawet naj¬ bielsze gatunki mąki nie mogą być wolne od szczątek łuski. To wskazuje, że ani t. zw, procentowość wymiału (t, j, ilość mąki w stosunku do ciężaru całego ziarna), ani też numeracja lub wyszukana nazwa mąki, nie mogą być niezawodnym wy¬ znacznikiem jej czystości. Praktyka handlowa posługuje się najczęściej empiryką i dlatego wprowadziła stopień białości mąki, jako wskaźnik dobroci mąki, a więc i ceny. Jednakże ta metoda może być zawodną, zwłaszcza wówczas, gdy na rynku mącznym panuje chaos pod względem ilości typów mଠki i sposobu ich określania. O słuszności powyższego twierdzenia przekonywuje następu¬ jące zestawienie, dotyczące różnorodności używanych określeń gatunków mąki. Różnorodność handlowego oznaczenia jakości mąki w poszcze¬ gólnych miastach Rzeczypospolitej. t ' MIASTA Mąka pszenna % Mąka żytnia % Warszawa 50 50 Lublin 40 50 — Kraków 50 60 65 Biała-Bielsko oogg 00 kuchenna — Poznań 50 65 65 70 Toruń 50 65 65 Lwów 40 55 70 60 70 Wilno Nr. 0000 000 pytlowe I i U razowe III i IV AA
Trudno jest więc stwierdzić bez dokładnego zbadania, czy np. mąka sprzedawana w Warszawie jako 507o równa się mące Bielskiej OOgg, Lubelskiej, lub też Lwowskiej 40%, czy 55% i jakie zachodzą między niemi istotne różnice. Oprócz powyższej różnorodności w oznaczeniach mąki, nie¬ które wielkie i dobrze urządzone młyny wprowadziły na rynek specjalne nazwy towaru, chcąc w ten sposób odróżnić produ¬ kowaną mąkę. Spotykamy więc na rynku następujące nazwy: „Excelsłor” (pszenna zbliżona do 50^). „Luxus" — (żytnia zbliżona do 50 — 60%) „Wyborowa" „Extra" i t. p. Jak już poprzednio zaznaczono, nieempiryczne badanie mଠki może zadecydować o zaliczeniu jej do tego, czy innego ty¬ pu, lecz nie ustala dokładnie zawartości łuski. Ponieważ otręby posiadają znaczniejszą zawartość soli mine¬ ralnych, aniżeli mąka, przeto odsetek soli mineralnych jest właściwszym wskaźnikiem takiej, czy innej procentowości mଠki, nie zaś jej kolor. Na uzasadnienie powyższego przytoczono poniżej przeciętną ilość soli mineralnej w suchej masie: mąka żytnia 30% 0.519. „65% 0.630. ,. 70% 0.845. „75% 3.565. Bielenie mąki. Istnieje jeszcze jeden sprawdzian czystości mąki, mianowi¬ cie zawartość tłuszczu zbożowego w mące. Im mniej tłuszczu zbożowego zawiera mąka, tern lepiej zostało dokonane oczysz¬ czanie zboża, mianowicie jego obłuskiwanie, a przedewszystkiem odbicie kiełka, zawierającego spory odsetek tłuszczu. Szerszej analizie tego wskaźnika, jako zagadnieniu specjal¬ nemu, na tern miejscu nie możemy poświęcić więcej uwagi, można jedynie stwierdzić, iż — przez zastosowanie elektrycz¬ nych odbielaczy mąki pszennej — działanie bielące ozonu na tłuszcz zawarty w mące, może spowodować, iż niższe gatunki mąki (t. j, ciemniejsze) mogą po odbieleniu wydawać się bielsze, aniżeli faktycznie na to wskazuje t. zw, procsntowość mąki oraz zawartość soli mineralnych. 45
Ozonizacja mąki, zwłaszcza pszennej, jest obecnie na szero¬ ką skalę wprowadzona w Ameryce, Niemczech i na Węgrzech, a w ostatnich czasach i u nas. Wynika więc konieczność wprowadzenia jednolitego ozna¬ czania poszczególnych gatunków mąki oraz ustalenia możliwie najwyższej granicy wydajności (czyli wymiału) mąki. Handel mąką i rynek mączny. Stosunki na rynku mącznym, aczkolwiek również jeszcze nieuporządkowane, przedstawiają się jednakże nieco lepiej, aniżeli na rynku zbożowym. W okresie poinflacyjnym w b. Kongresówce i Małopolsce handel hurtowy był zmuszony krok za krokiem cofać się ze swych dawnych pozycyj; z roku na rok rola handlu hurtowe¬ go w tych dwu dzielnicach malała. Na podstawie ankiety, przeprowadzonej w roku 1924-ym przez zawodowe organizacje młynarskie, stwierdzić można, że zaledwie 5% ogólnej produkcyj młynów przechodziło wprost do piekarzy i większych organizacyj spożywców, omijając han¬ del hurtowy, W roku 1927-ym w porównaniu z rokiem 1924-ym—stosun¬ ki te nieco zmieniły się na lepsze. Zaznaczyć jednak należy, że v/zrost bezpośredniej sprzedaży mąki z młyna do piekarni w znacznym stopniu wynika ze sprzedaży mąki osobom, podającym się w młynach za pieka¬ rzy, chociaż nimi nie są faktycznie, W ten sposób obchodzo¬ ne bywają przepisy o podatku obrotowym, który przy bez¬ pośrednich tranzakcjach między młynem i piekarzem pobiera¬ ny jest w wysokości 1% zamiast 2°^, obowiązujących przy wszelkich innych tranzakcjach. Zupełnie odrębnie kształtuje się rola handlu hurtowego w województwach zachodnich. Tam, ze względu na swą lep¬ szą organizację, mocniejsze podstav/y kredytowe młynarstwa i handlu, handel hurtowy mączny swą pozycję przedwojenną przev/ażnie zdołał utrzymać. Zaznaczyć również należy, że przed wojną przemysł mły¬ narski w Poznańskiem i na Pomorzu był w znacznym stopniu nastawiony na eksport do Berlina i wysoko uprzemysłowionych okolic Niemiec oraz do krajów skandynawskich; dlatego też i handel hurtov/y mąką zdobył sobie silne podstawy i dzisiaj 46
jeszcze w tej dzielnicy hurtownicy, nabywający całą produkcję poszczególnych młynów, W b. Kongresówce i Malopolsce utrzymali się tylko nielicz¬ ni hurtownicy, dostarczający mąkę niemal wyłącznie piekar¬ niom małym i średnim, gdy większe piekarnie często nawiązują już bezpośrednie stosunki handlowe z młynami. Dotyczy to spe¬ cjalnie piekarni spółdzielczych, które coraz bardziej uniezależ¬ niają się od hurtowników. Hurtownicy udzielają kredytów tyl¬ ko ściśle krótkoterminowych, przeważnie od jednego do trzech tygodni; tylko w nielicznych wypadkach dla odbiorców bardzo solidnych kredyt udzielany bywa na terminy dłuższe {do 6 ty¬ godni). Tych samych mniej więcej terminów trzymają się mły¬ ny przy udzielaniu ze swej strony kredytu hurtownikom. Hurtownicy wskutek małej odpowiedzialności finansowej pie¬ karzy zmuszeni są do daleko idących ostrożności przy udzie¬ laniu im kredytów. Bardzo często hurtownik musi dyżurować przy sprzedaży pieczywa, pochodzącego z mąki przez się do¬ starczonej, aby otrzymać swą należność. Tranzakcje pomiędzy hurtownikami a piekarzami dotyczą najczęściej niewielkich ilości mąki. Tylko poważniejsze piekar¬ nie otrzymać mogą kilka lub kilkanaście worków na raz. To też bardzo często biorą mąkę od paru hurtowników, aby tą drogą podnieść swoją zdolność kredytową. Jasnem jest, że w tych warunkach straty hurtowników są znaczne. Jedynie przez podnoszenie ceny mąki zdołają pokrywać swoje straty u piekarzy. Wypłacalność hurtowników i ich solidność również wiele pozostawia do życzenia. Straty młynów z tego tytułu są liczne i częstokroć bardzo dotklwe. Pomiędzy młynem, a konsumentem, względnie piekarzem ciଠgnie się często dwu lub trzystopniowy łańcuch pośrednictwa. Niekiedy młynarze z okolic wielkich miast, posiadając ładną mąkę, przywożą ją wozami do miasta i sprzedają wprost pie¬ karzom, którzy chętnie ją nabywają, gdyż niezależnie od niższej ceny, jaką za nią płacą, przedev.'szystkiem mogą łatwiej ukryć przed wymiarem podatkowym swe istotne obroty. Przeciętny rabat udzielany hurtownikom przez młyny wyno¬ si od 1% do l.|%, rozpiętość jednak między ceną w młynie, a płaconą przez piekarnie dochodzi niekiedy do 6% i wuęcej. Akcja spółdzielni spożywczych w kierunku ujęcia handlu 47
mąką jest dopiero w zarodku, miejskie zaś organizacje aprowi- zacyjne, które w okresie wojny i paru lat powojennych pro¬ wadziły znaczne operacje mączne, z wyjątkiem Warszawy, przestały przeważnie dokonywać większych obrotów mąką, o ile notabene pozostały przy życiu. Zapotrzebowanie na mąkę w poszczególnych częściach na¬ szego kraju pokrywane bywa mniej więcej w sposób następujący: Rynek warszawski zaopatrują w przeważnej części młyny miejscowe oraz niezbyt odlegle, jak np.: Ciechanów, Mława, Pułtusk, Nasielsk, Grodzisk, Grójec, Łowicz i Kutno. Konkuro¬ wać z młynami lokalnemi na rynku warszawskim mogą tylko młyny bydgoskie, dostarczające przeważnie mąkę żytnią, gdyż korzystają one z taniego przewozu Wisłą. Pozatem dochodzą do Warszawy niewielkie ilości mąki pszennej — z młynów wołyńskich, t. zw. „krupczatki". B. Królestwo naogół zaopa¬ truje się w mąkę produkcji lokalnej, posiadając przytem dwa ośrodki młynarskie poważnie eksportujące: Kalisz i Lublin. Młyny kaliskie wysyłają swą produkcję przedewszystkiem do Łodzi, Zagłębia Dąbrowskiego oraz w pewnej mierze na Kre¬ sy Wschodnie i Górny Śląsk. Mąkę poznańską i pomorską można zasadniczo spotkać na wszystkich rynkach Rzeczypospolitej. Przedewszystkiem jednak¬ że Poznańskie wysyła swą produkcję na Górny Śląsk i Śląsk Cieszyński, oraz do zachodniej i środkowej Małopolski, Pomo¬ rze zaopatruje zarówno Warszawę, jak i Śląsk i Małopolskę Zachodnią, Produkcja młynów Małopolski Zachodniej nie wystarcza za¬ sadniczo na potrzeby miejscowe, jednakże tamtejsze młyny czꜬ ciowo aprowidują swą mąką pszenną Śląsk Górny i Śląsk Cieszyń¬ ski. Na te rynki dochodzi też mąka pszenna z młynów wschod¬ nio - małopolskich, naogół bardzo tam poszukiwana, jako od¬ powiadająca dawnym typom przedwojennym mąki węgierskiej, Wileńszczyzna i Polesie, jako zbożowo niewystarćzalne, za¬ opatrywane są w mąkę przedewszystkiem z Wołynia oraz przez młyny lubelskie; dość często spotyka się jednak na tych ryn¬ kach mąkę kaliską, poznańską a także pomorską. Nieodpowiednie terytorjalne rozmieszczenie młynów i nieu¬ regulowane stosunki w organizacji handlu mąką powodują często niepotrzebne cyrkulowanie mąki, pochodzącej z odleg¬ łych młynów zamiast pokrywania zapotrzebowania z terenów 48
bliżej położonych. Te fakty muszą wpływać na niepotrzebne podrażanie mąki kosztami frachtów kolejowych, Brak zorganizowanego handlu mącznego sprawia, iż giełdy zbożowe przy tranzakcjach mącznych bardzo nikłą dotychczas odgrywają rolę. Drobny kupiec mączny, handlujący mniejszemi partjami, niż po 10 tonn, nie kupuje na giełdzie, więksi hurtownicy unika¬ ją tranzakcyj giełdowych w celu nieujawniania swych obrotów ze względów fiskalnych. O trąby. W produkcji młynów dużą bardzo rolę odgrywają otręby, wynosząc przeciętnie 30% ogólnej ilości przemielanego zboża; stanowią one również poważny artykuł eksportowy. Stwierdzić należy na rynku obniżenie konsumcji otrąb, tak ważnego dla rozwoju produkcji hodowlanej artykułu. Zamknię¬ cie granicy dla wywozu otrąb jest poważnym ciosem dla mły¬ narstwa, gdyż w związku z tern ceny otrąb na rynku wewnę¬ trznym znacznie spadają, przyczem niejednokrotnie nasuwają się trudności w ich zbywaniu, szczególnie w tych okresach, kiedy hodowcy mają poddostatkiem paszy świeżej. Rolnicy i ich organizacje zawodowe stoją na gruncie stałego zamknię cia granicy dla wywozu otrąb. Ta rozbieżność stanowisk zmu sza Rząd do ingerencji w to tak skomplikowane zagadnienie Różnica cen obecnie pomiędzy otrębami w kraju i zagrani cą jest zwykle na korzyść ostatniej i dochodzi od 15 do 20% Zamknięcie granicy dla wywozu otrąb zmusza młyny do pod noszenia cen mąki wobec zmniejszającej się kałkulacji prze miału. Roła organizacyj rolniczo-handlowych w zakresie handlu otrębami jest bardzo nikła, gdyż brak środków obrotowych utrudnia im nabywanie większych partyj otrąb w młynach, które w obecnych warunkach przeważnie zmuszone są rów¬ nież z braku odpowiednich kapitałów obrotowych żądać regu- łacji gotówkowej. Nie da się zaprzeczyć, że zupełnie wolny obrót otrębami na zagranicę, korzystny dla młynarstwa, przedstawia dla ho¬ dowli krajowej niebezpieczeństwo przez pozbywanie się tak cennej paszy i przez podnoszenie się ceny otrąb do wy¬ sokości ceny eksportowej, 4 49
w r. 1925/26 ilość wywiezionych otrąb wynosiła 12% ogólnej ich produkcji. Niestety, coraz bardziej daje się stwierdzić za¬ fałszowywanie otrąb przez dosypywanie do nich obłuskowin oraz przemielonych nasion chwastów. Te manipulacje znacznie bardzo obniżają wartość otrąb (4,5 do 5%) i sprowadzają czę¬ stokroć bardzo niepożądane dla hodowli konsekwencje. W miarę "obniżania stopnia przemiału zboża ilość otrąb zmniejszać się będzie; również zmniejszać się będzie i ich wartość. Ponieważ przy rozwiązywaniu tego trudnego problemu nale¬ ży uwzględnić zaróv/no interesy produkcji hodowlanej, jak i młynarstwa, wydaje się najkorzystniejszem ustalanie miesię¬ cznych kontyngentów wywozowych otrąb, z których w pierw¬ szym rzędzie korzystaćby mogły wielkie młyny handlowe. Racjonalizacja procesów produkcji. Przechodząc zkolei do ważnego zagadnienia racjonalizacji procesów produkcji, zająć się należy wzajemnem ustosunkowa¬ niem dwóch czynników, a mianowicie: a) zdolności przeróbczej młyna w ciągu 24 godzin, b) zużycia siły napędowej. Jeżeli te czynniki są racjonalnie sharmonizowane, to mogą służyć jako wskaźnik do ustalenia udatności młyna pod wzglę¬ dem zastosowanej w nim ekonomiki siły napędowej. Celem po¬ równania wskaźników wzorcowych z wynikami badań Kom. Ankiet, podajemy dwie tablice, na stronie 57, jedną dla pszenicy drugą dla żyta. Aczkolwiek badania te dotyczą narazie nielicznej ilości przedsiębiorstw, to jednak wyraźnie wskazują na istniejące u nas w młynarstwie duże niedomagania pod wzglądem racjonalnego wykorzystania siły napędowej. Niedomagania te wpływają ujemnie na koszta produkcji przez podniesienie wydatków na remont, amortyzację, opał, materjaly pomocnicze, ubezpieczenia, a także oprocentowanie kapitału inwestycyjnego. Surowce kaszarskie. Drugą główną gałęzią przemysłu młynarskiego jest kaszarstwo zbożowe, używające do przerobu na kasze następujące gatunki zbóż: jęczmień, grykę (tatarkę), proso, kukurydzę olkisz i owies, 50
Każde z wyżej wymienionych zbóż może być przerabiane na rozmaitego gatunku kasze — w zależności od wymagań rynku oraz rodzaju surowca. Jeżeli chodzi o zapotrzebowanie krajowe, to należy stwierdzić, że wszystkie gatunki kasz znaj¬ dują do dziś dnia obszerne rynki zbytu w województwach centralnych, wschodnich i południowych. Niestety, kaszarstwo polskie nie specjalizuje się należycie i nie ulepsza swej pro¬ dukcji, wskutek czego niektóre gatunki kasz, a zwłaszcza gry¬ czanej, ustawicznie pogarszają się. O ile młynarstwo zbożowe jest w naszym kraju rozbudowane pod względem ilościowym ponad istotne potrzeby, o tyle kaszarstwo ani pod względem jakościowym, ani też ilościowym nie odpowiada potrzebom kraju, Najlepiej postawione jest kaszarstwo jęczmienne, nato¬ miast wyrób kasz gryczanej oraz jaglanej wykazuje poważne braki. Kaszarstwo jęczmienne dostarcza na rynek zasadniczo trzy gatunki kaszy, a mianowicie: pęczak, siekankę, (kaszę łamaną), kaszę perłową, (w kilku odmianach). Wydajność kaszarni jęczmiennej zależy od jakości użytego do przerobu surowca, urządzeń mechanicznych oraz jakości produktu^końcowego. Przeciętny wydatek pęczaku z dobrego jęczmienia wynosi 65 do 72%, Pęczak po rozdrobnieniu służy do wyrobu kaszy łamanej (siekanki), względnie kaszy perłowej w 12 odmianach (od 0000 do Nr. 8). Z lq. jęczmienia należy¬ cie oczyszczonego otrzymuje się przeciętnie: kaszy perłowej (od 0000 do Nr. 8) 36, 6% siekanki 7. 8% miału kaszkowego 5, 6% mąki przedniej 5% mąki ciemnej 13% obłuskowin i otrąb -- 29, 6% rozkurzu 2, 4% Przeciętna należycie urządzona kaszarnia zużywa na przero¬ bienie 1 q. jęczmienia (na godzinę) 18 KM. t. zn., że na 1 KM. przypada na godzinę 5,6 kg. jęczmienia. Wyrób pęczaku wy¬ maga nieco mniej siły napędowej. 51
Przy wyrobie mniejszej ilości odmian kaszy perłowej, np.: zamiast 12 tylko 6 odmian, wydajność końcową 1 q. jęczmie¬ nia przedstawia się gorzej, aniżeli przy kaszy pertov/ej. Prze¬ ciętny wydatek z 1 q. jęczmienia przy kaszy perłowej przed¬ stawia się, jak następuje: w młynie A kasza perłowa od 0000 do Nr. 2—40 kg. siekanka 8 „ miał kaszkowy 5 „ mąka przednia 5 „ mąka ciemna 12 „ obłuskowiny 27,5 kg. rozkurz 2,5 „ w młynie B. pęczak jęczmienny 70 kg. mąka pastewna (ciemna) 13 „ obłuskowiny 3 „ rozkurz 4 „ Z powyższego wynika, że zmniejszenie ilości odmian kaszy perłowej zmniejsza straty na ziarnie, gdyż zarówno mąka przed¬ nia, jak i mąka poślednia, otrzymywana przy produkcji kasz, w normalnych czasach nie znajdują zastosowania w piekarstwie. To też przy budowie kaszarni jęczmiennych zasadniczo nale¬ żałoby popierać tylko te, które posiadają wzorowe urządzenia do czyszczenia i sortowania jęczmienia oraz są przystosowane do produkcji mniejszej ilości odmian kaszy perłowej. Gryka jest surowcem, który zasadniczo prawie nie posiada zastosowania w młynarstwie zbożowem, jako surowiec do wy¬ robu mąki, O ile tu i owdzie bywa też wyrabiana, to służy jednak głównie do celów specjalnych. W niektórych okolicach na Kresach Wschodnich gryka bywa przerabiana z pomocą żaren domowych na mąkę i używana do wyrobu pieczywa. Wyrób kaszy gryczanej nie jest u nas należycie postawiony; kasze spotykane na rynku naszym zawierają często ponad 8^ zanieczyszczeń, pozostałych z powodu wadliwego oczyszczenia gryki, bądź też na skutek świadomego zafałszowywania kaszy nrzez dosypanie odpadków np, ziarn niedokształconych i łusek, 52
w handlu istnieje kasza gryczana w 7 odmianach. Przeciętnie ze 100 kg, oczyszczonej gryki otrzymuje się około 50% kaszy, reszta zaś przypada na mąkę, oraz otręby, zanieczyszczenia i rozkurz. Przy odpowiednich urządzeniach można wydajność poprawić. Badania Kom. Ank. stwierdziły następującą wydaj¬ ność kaszy z gryki: ze 100 kg. gryki. kaszy gryczanej 55 kg. mąki przedniej 10 „ mąki ciemnej 10 „ otrąb 22 „ rozkurzu 3 „ Do przeróbki 1 q. gryki zużywa się na godzinę około 5 KM., czyli na 1 KM. przypada na godzinę około 22 — 25 kg. gryki, Należycie wyrobiona kasza gryczana mogłaby znaleźć więk¬ szy zbyt zarówno na rynku wewnętrznym, jak i stać się arty¬ kułem wywozowym (Północne Niemcy, Danja i t, p.). Proso nadaje się wyłącznie tylko do przeróbki na jagły. Kasza jaglana tern się różni od innych gatunków kasz, że zawiera wyższy procent tłuszczu, i dzięki temu posiada lepsze właściwości odżywcze. Wyrób kaszy jaglanej jest jeszcze mniej skomplikowany, aniżeli innych gatunków kasz; mimo to wyrób kaszy jaglanej jest u nas w zaniedbaniu. Główne braki kaszy jaglanej polegają na niedostatecznem oczyszczaniu, sortowaniu i t. zw. polerowaniu surowca. Przeciętna wydajność kaszy jaglanej zgodnie z wynikiem badań, przedstawiała się w dwóch młynach następująco: (ze 100 kg. prosa) młyn I zanieczyszczeń 1.5 kg. obłuskowin i otrąb 16,5 łomu ziarna 9.0 U mąki jaglanej 3,5 tf jagieł (Nr. 1—5) 69.5 11 53
młyn II jagieł (Nr. 1 — 5) 70 kg. obłuskowin otrąb i łomu 27 „ rozkurzu 3 „ Przy niewielkiem zmodernizowaniu przerobu prosa możnaby uzyskać procentowy wynik przetwórstwa na korzyść kaszy 0 3 do 3,5%, przyczem możnaby też osiągnąć oszczędność w zużyciu siły napędowej. Należycie prowadzona kaszarnia zużywa na przerobienie 100 kg. prosa 6,25—6,5 KM. na godzinę Kukurydza w niektórych okolicach kraju, jak np. w Małopolsce Południowo-Wschodniej, nadaje się znakomicie pod uprawę, a plony jej są zwykle lepsze, aniżeli innych zbóż. Tamtejsza ludność konsumuje kukurydzę zarówno w stanie przerobionym ak i surowym. W handlu kukurydza znana jest pod postacią kaszy (drobnej) kukurydzianej oraz mąki kukurydzianej. Przerób kukurydzy na mąkę i kaszę pozostawia wiele do życzenia. Brak odpo¬ wiednich urządzeń do czyszczenia kukurydzy oraz stosowany przemiał t. zw. „razowy” powodują pozostawianie w mące kukurydzianej nadmiaru tłuszczu, który następnie powoduje jełczenie mąki i w konsekwencji powoduje zmniejszanie się popytu. Kasza kukurydziana, jeżeli jest kilkakrotnie kaszkowana 1 odpowiednio rozgatunkowana, zazwyczaj jest smaczna i na¬ daje się do spożycia. Przeciętny wynik mielenia kukurydzy jest następujący; na mąkę ze 100 kg. kukurydzy. mąki różnych gatunków 85 kg. otrąb 12 „ rozkurzu 3 „ na kaszą ze 100 kg. kukurydzy. kaszy 60 kg. mąki ciemnej 20 „ otrąb 17 „ rozkurzu 3 54
TABLICA EKONOMIKI SIŁY NAPĘDOWEJ, Ży t 0 Zdolność przeróbcza młyna w kwintalach na 24 godz. Zapotrzebo¬ wanie siły napędowej w KM maksymalna. Ilość KM na kwintal w 24 godz. Ilość ziarna w kg. na godzinę i KM wzor- i cowe i nasze wzor- cowc ] nasze wzor¬ cowe nasze wzor¬ cowe nasze 50 50 25 55 1 0,5 i 1,1 8.4 3,8 50 50 25 55 0,5 i 1 1.0 8,4 4.05 I 280 1 280 100 100 0,4 0,4 11.7 ! 1 11,7 300 300 110 200 0,38 0.6 11,4 ! 1 6,3 350 350 120 120 0,35 0,35 8,7 1 8,7 400 450 95 200 0.237 j 0,41 17,54 8,6 500 . 500 125 155 0.25 j 0,31 16,66 13,00 1000 1000 240 1000 0,24 ' 1,00 17,36 4,76 Pszenica 80 80 30 50 0,62 t 0,4 11,11 7,10 100 100 40 150 1 0,4 1,5 10,41 2,96 150 150 35 1 35 0,24 1 0,24 17.8 17,8 160 160 40 150 0,25 0,95 1 16,7 i 4,0 i 200 200 65 75 0,32 0,38 13,0 11.1 350 350 105 110 0,3 0,31 13,4 13,3 400 400 125 160 0,31 0,4 16,66 13,33 500 500 150 300 0,3 0,6 13,8 6,9 1000 1000 240 500 0,24 0,5 17,36 : 7,89 1200 1200 1 300 300 0.25 0,25 16,7 16,7 55
Wyniki powyższe dobitnie wskazują na nieracjonalne zuży¬ cie siły napędowej w naszych młynach. Uderza to szczególniej przy przemiale żyta w młynie, którego zdolność przerobowa wynosi 300 q, gdzie byłby dostatecznym motor o sile 110 HP,, a jest w użyciu — o 200 HP, Równie jaskrawym przykładem marnotrawstwa siły napędowej jest w tablicy przemiału młyn, przerabiający 500 q. na dobę; winien on wedle diagramatu wzorowego posiadać motor o sile 150 Km„ gdy tymczasem posiłkować się musi motorem o sile podwójnej, na 300 KM,, czyli marnotrawstwo siły napędowej jest aż nadto jasne. Mechanizacja pracy. W końcu omówić należy pozostałe czynniki, odgrywające w młynarstwie również b, poważną rolę, a więc; 1) ilość zatrudnionych robotników, 2) położenie zakładu, rozplanowanie budynków, 3) dobór maszyn i narzędzi młynarskich. Podobnie, jak i w innych gałęziach przemysłu, tak też i w młynarstwie zbożowem ustaliła się zasada, iż „gdzie można z korzyścią wyprzeć pracę ręczną mechanizmem, tam to na¬ leży niezwłocznie uczynić," „Mechanizacja pracy" z wyłączeniem nielicznych wielkich przedsiębiorstw, w naszych młynach, zwłaszcza małych —znaj¬ duje się w opłakanym stanie. Większość średnich i małych zakładów zmechanizowała pracę w najlepszym razie tylko w tej części zakładu, gdzie konieczne funkcje przekraczały możliwości ich wykonywania przez siłę fizyczną. Pomijając kwestję braku środków pieniężnych na ulepszenie urządzeń, faktem jest, że w wielu zakładach panuje uprzedze¬ nie do mechanizacji pracy głównie dlatego, że robotnik jest tani i że nie odczuwa się jego braku. Ponadto wielu młynarzy nie orjentuje się należycie w istot¬ nych potrzebach swoich warsztatów i żywi obawy przed an¬ gażowaniem kapitałów inwestycyjnych, chociaż przy użyciu go udałoby się produkcję znacznie usprawnić, obniżyć koszty pro¬ dukcji 1 osiągnąć pożądany stopień bezpieczeństwa pracy. Takie np, czynności, jak mieszanie mąki, odbywają się w przeważającej iłości młynów sposobem ręcznym, przyczem robotnicy stoją w mące i pracują w pyle mącznym. Zasypywa¬ nie miewa w wielu młynach odbywa się również ręcznie, cho- 56
cłaż ta praca jest ciężką i np. w nocy przy marnem oświet¬ leniu wręcz niebezpieczna. Sprawa należytego oświetlenia i za¬ stosowania środków przeciwpożarowych należy w niniejszych młynach do rzadkości. Analizując proces mielenia ze stanowiska pracy, odróżnić należy dwa rodzaje urządzeń młynów: 1) w jednych praca ludzka jest wyparta do minimum i to do czynności zupełnie podrzędnych, 2) w innych znów praca ludzka, — zwłaszcza w pewnych okresach mielenia, staje się nietylko ważną, lecz dominującą. W rzeczywistości w drugim wypadku istnieje cała skala da¬ leko posuniętego zróżniczkowania: od pracy t. zw, półauto¬ matycznej aż do typowych młynów Żarnowych, Typ młynów, posługujących się bardzo ograniczoną ilością pracy ludzkiej, nosi nazwę młynów automatycznych, W młynach małych i pry¬ mitywnie urządzonych, praca ludzka idzie niemal w zawody z pracą zmechanizowaną. Przebieg pracy w młynach obejmuje: 1) wszelkie funkcje związane z odbiorem ziarna, 2) czynności obejmujące czyszczenie i doczyszczanie ziarna oraz suszenie, 3) proces mielenia i segregowania otrzymywanych pro¬ duktów mielenia, 4) odbiór produktów mielenia i przygotowywanie ich do wysyłki. Do każdej z tych czynności potrzeba odpowiedniej ilości ro¬ botników, Jednakże nie wszystkie te prace i procesy techno¬ logiczne odbywają się w tym samym czasie oraz w sposób ciągły. To też pracę ludzką można podzielić na dwie zasadni¬ cze grupy: a) wszelkie czynności około odbioru zboża i przygotowa¬ nia go do mielenia, b) prace przy dokonaniu przemiału i przygotowaniu pro¬ duktów mielenia do wysyłki. Przyjmując okres pracy dla jednej zmiany robotników na 8 godzin, przybliżone dane o ilości potrzebnych robotników (na jedną zmianę) w młynie automatycznym, dobrze technicznie urządzonym i prowadzonym pod względem organizacji pracy w porównaniu z młynem przeciętnym podane są w poniższem zestawieniu. 57
Zdolność przetwórcza w Liczba robotników potrzeb- kwintalach na dobę “Vch na jedną zmianę w młynie automatycznym wzorcowy przeciętny wzorcowy przeciętny — 80 100 100 — 140 200 200 375 400 500 500 750 800 1 000 1300 — 2,34 4 12 — 4,34 6 15,67 8 10,67 10 10.67 12 29,34 18 19,34 Krajowe maszyny młynarskie. Posiadamy w Polsce kilka fabryk produkujących maszyny młynarskie. Z wyjątkiem 3-ch średnich przedsiębiorstw, reszta to małe fabryczki, o typie raczej warsztatów rzemieślniczych. Brak odpowiednich urządzeń mechanicznych w tych fabrykach, brak sił fachowych zarówno kierowniczych jak i wykonawczych oraz brak kredytu inwestycyjnego, jak i obrotowego na nale¬ żyte finansowanie produkcji, normalny i konieczny, z punktu widzenia interesów kraju, rozwój tej gałęzi przemysłu hamują. Co się tyczy jakości maszyn krajowych młynarskich, to stwierdzić należy, iż urządzenie małego i średniego młyna może być już w całości wykonane w kraju, natomiast większe młyny muszą jeszcze urządzenia mechaniczne, a przedewszyst¬ kiem większe bardziej precyzyjne postawy walcowe i odsie¬ wacze (plansychtry), sprowadzać z zagranicy. Produkcja krajo¬ wa maszyn czyszczących w ostatnich latach znacznie się po¬ prawiła, tak, że niektóre większe młyny nabywają je. Fabryki zagraniczne nietylko jakością swych wyrobów kon¬ kurują z produkcją krajową, ale i też w znacznej mierze warun¬ kami kredytowemi (kredyty do J lat, względnie tanie na 6-8%). Podatek obrotowy. Podatek obrotowy, pobierany od końcowej wartości produktu, jest konstrukcyjnie przy młynach podstawowe mylny. Tak młyny pracujące za wynagrodzeniem, jako też młyny handlowe mają jedno i to samo źródło zarobku, t, j. wynagrodzenie za przemiał. Podatek musi dotykać tego wynagrodzenia i nie może dopuszczać do tego, by mąka z młyna, przemielającego 58
ziarno obce, była od tego podatku zwolnioną, gdy natomiast mąka z młyna, przemielającego zboże własne, musi ten poda¬ tek opłacać. Podatek obrotowy powinien dotyczyć stawki przemiałowej bez wzgłędu na to, czy młyn przemiela swoje zboże, czy też obce. Młyn, przemielający własne zboże, płaci 2k% plus 10% do¬ datek komunalny od końcowej wartości produktu. Młyn, prze- miełający obce zboże, płaci 2|% plus 10% dodatek do stawki przemiałowej. Jak to przedstawia się na przykładzie w praktyce? Np.: końcowa wartość uzyskanego produktu z 10.000 kg. pszenicy = zł. 6.000 przy kalkulacyjnej stawce przemiało¬ wej zł. 350. podatek 2V2% plus 10% dodatek zł. 165 przy tej samej końcowej wartości uzyskanego produktu z 10,000 kg. pszenicy zmielonej na cudzym młynie za wynagrodzeniem przemiałowem zł. 350. podatek 2Va% plus 10% dodatek zł. 9.62 a więc różnica zł. 157.37 na tych samych 10.000 kg. pszenicy przerobionej. Jeżeli kupiec nabywa mąkę w młynie handlowym, to poda¬ tek jego i młyna wynosi: 1% hurtowy -f 10% dodatek, t. j, razem 1.10% 2V2 + 10% „ 2.75% czyli razem 3.85% a tern samem podatek wynosi: zł. 231 na produkcie uzys¬ kanym z przemiału 10.000 kg. pszenicy. Jeżeli natomiast kupiec nabędzie pszenicę i da ją do mły¬ na do przemiału za wynagrodzeniem = zł. 350, to podatek dła niego i młyna wynosi: 1% hurtowy + 10% dodatek, t, j. razem 1.10% 2V2% młyna + 10% „ 2.75% czyłi razem 3.85% a tern samem podatek wynosi 1,10% od 6.000 zł. 66.— i 2.75% od 350 zł. „ 9.62 razem zł. 75.62 Różnica więc w opodatkowaniu: zł. 231.— „ 75.625 zł. 155.375 59
Jest więc rzeczą zupełnie zrozumiałą, że mielenie zboża ob¬ cego coraz bardziej wzmagać się musi wobec tej horendalnej różnicy w świadczeniach podatkowych. To, co dla jednych jest katastrofą, dla innych stanowi źródło zbogacania się; najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości nastąpi zupełny zanik młynów, zakupujących ziarno na własny rachunek, I ta właśnie różnica jest jednym z powodów, dla których właściciel ziarna, mając taką olbrzymią bonifikatę, godzi się na marnowanie bielma mącznego przez przemielające jego zboże młyny. Wobec powyższego należałoby odpowiednio zmienić podatek obrotowy od mąki. 60
IV. KOSZTY PRODUKCJI. Ogólne koszty, związane z przeróbką ziarna na mąkę, skła¬ dają się z trzech głównych pozycyj: a) koszt surowca; b) koszty produkcji (koszty techniczne); c) koszty handlowe. Wszystkie te pozycje są zasadniczo konieczne; ich wzajemny jednak stosunek ulega dużym wahaniom, szczególniej t, zw. koszty handlowe częstokroć są nieproporcjonalnie wysokie i nie są należycie niekiedy usprawiedliwione faktyczną ko¬ niecznością. Różnice w kosztac!) t)andlowycf). W dziale kosztów handlowych poważną rolę odgrywa koszt pośrednictwa przy zakupie surowca, przyczem wysokość tego kosztu jest w ścisłej zależności od sprawności handlowej po¬ szczególnego przedsiębiorstwa. Drugą nie mniej ważną pozycję w kosztach handlowych stanowią przewozy surowca; ta po¬ zycja uwarunkowana jest położeniem danego młyna w bliższej czy dalszej odległości od rynku zakupów surowca, jednak częstokroć młyny leżące w okręgach wysokiej produkcji wsku¬ tek dużej konkurencji innych młynów zmuszone są sprowadzać surowiec z odległych okolic. To też z zagadnieniem obniżenia kosztów produkcji wiąże się sprawa właściwego rozmieszcze¬ nia młynów. Z tych względów koszty handlowe urastają niekiedy do granic anormalnych i faktycznie nieusprawiedliwionych ze względu na całokształt interesów gospodarczych kraju wogóle, a młynarstwa w szczególności, 61
Ustalanie kosztów produkcji. Nieracjonalne rozłożenie młynów w kraju, dowolność i ogrom¬ na nierównomierność ich technicznych urządzeń, zupełne nie¬ zrozumienie ważności organizacji pracy i doświadczalnictwa, nieznajomość nowoczesnych zasad technclogji przeróbki ziar¬ na, dalej brak organizacji rynku mącznego i t. p., sprawiają, że ustalenie przeciętnych kosztów produkcji oraz kosztów han¬ dlowych dla poszczególnych kategoryj młynów jest niemożliwe. Jedynie drogą specjalnych badań nad kosztami produkcji sporadycznie przez powołane do tego fachov/e organa w typo¬ wych przedsiębiorstwach młynarskich o różnej wielkości pro¬ dukcji i w poszczególnych okolicach kraju można to zagadnie¬ nie—tak bezspornie ważne—należycie prześwietlić. Przy bada¬ niach tych należałoby uwzględniać cały szereg czynników, wpływających na wysokość kosztów produkcji, a wynikających z technicznej i gospodarczej wartości poszczególnego przed¬ siębiorstwa. Analiza kalkulacji kosztów produkcji. Niżej podane przykłady, tyczące kosztów własnych produk¬ cji 4 młynów, dobitnie stwierdzają cyfrowo zaznaczoną powy¬ żej wielką ich rozpiętość w zależności od warunków ogólnych i specjalnych, w jakich poszczególne młyny pracują (położenie pod względem zakupu surowca, odległość od rynków zbytu, warunki komunikacyjne, urządzenia techniczne, stopień zatrud¬ nienia, zmechanizowanie produkcji, wysokość płac i t, p. Przykład I, Koszty własne produkcji młyna. POZYCJE Wydatki w złotych Wydatki w stosunku % % Na 100 kg. przemielo¬ nego zboża Zł. Koszty administracyjne 26.296,— 2,00 0,17 Koszty biurowe 103.034,— 7,83 0,68 Koszty robocizny 152.778,— 11,62 1,01 Świadczenia socjalne 20,020,— 1,52 0,13 Podatki 125.700,— 10,32 0,90 Konserwacja 28.734,— 2,18 0,19 Amortyzacja 20,000,— 1,52 0,13 Ubezpieczenia 49.345,— 3,75 0,32 Procenty 64.717,— 4,92 0,42 Artykuły techniczne 9.633,— 0,73 0,06 Opakowanie i worki 251.397,— 19,12 1,66 Transport 302.786,— 23,03 2,00 Koszty handlowe 146.409,— 11,13 0.97 Różne 3.944,— 0,30 0,02 Razem 1 1.314,793,— 100,— 8,71 62
Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 5,428 godzin (a za¬ tem przy 62,8% maksymalnego zatrudnienia, ogólne koszty prowadzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą zł. 24,22 na godzinę pracy. Koszty własne produkcji młyna PRZYKŁAD II. POZYCJE Koszty administracyjne Koszty biurowe Koszty robocizny Świadczenia socjalne Podatki Konserwacja Amortyzacja Ubezpieczenia Procenty Artykuły techniczne Opakowanie, worki Transport Koszty handlowe Różne Wydatki w złotych 6.000,- 36.000,— 37.896.— 11.520,— 22.909,— 4.215,— 86,875,— 5,716,— 5.814,— 17.836.— 23.565.— 58.290.— 31.870,— 240.— Razem yf%% ogółu wydatków 348.746,— 1,72 10.32 10,87 3,30 6,57 1,21 24,91 1.64 1.67 5,11 6,76 16,71 9,14 0,07 Na 100 kg. przemielo¬ nego zboża Zł. 0,14 0,83 0,87 0,27 0,53 0,09 2.01 0,13 0,14 0,41 0,55 1,35 0.73 0,06 100,— 8,11 Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 2500 godzin (a za¬ tem przy 26,6% maksymalnego zatrudnienia), ogólne koszty prowadzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą: zł, 139 gr. 49 na godzinę pracy, 63
Koszty własne produkcji młyna. PRZYKŁAD III. POZYCJA Wyda t k i Na 100 kg. przemielone¬ go zboża zł. w złotych y/%% ogółu wydatków Koszty administracyjne 1,200,— 2,76 0,08 Koszty biurowe 431,— 0,95 0,03 Koszty robocizny 7.425,— 17,09 0,55 Świadczenia socjałne 344,— 0,79 0,02 Podatki 582,— 1,34 0,04 Konserwacja 1.231,— 2,83 0,09 Amortyzacja 1.748,— 13,23 0,42 Ubezpieczenia 652,— 1,50 0,04 Procenty 4.786,— 11,02 0,35 Artykuły techniczne 17.734,— 40,82 1,31 Opakowanie i worki ') — — Transport ') Koszty handłowc 210,— 0,48 0,01 Różne 3.111,- 7,16 0,23 Razem 43,436.— 100,— 3,22 Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 4225 godzin (a za¬ tem 65,1% maksymalnego zatrudnienia) ogólne koszty prowa¬ dzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą zł, 10 gr. 28 na godzinę. ’) Ponieważ młyn pracuje wyłącznie na cudzy rachunek, więc na worki opakowanie i transport wydatków nie ponosi. 64
Koszty własne produkcji młyna PRZYKŁAD IV, POZYCJE Wyda t k i Na 100 kg. przemielo¬ nego zboża Zł. w złotych w%% ogółu wydatków Koszty administracyine 36.891,— 4,49 0,28 Koszty biurowe 31.197,— 3,79 0,24 Koszty robocizny 211.293,— 25,70 1,62 Świadczenia socjalne 35.823.— 4,36 0,26 Podatki 63.124.— 7.68 0,48 Konserwacja 18,843,— 2,29 0,14 Amortyzacja 85,341,— 10,38 0,65 Ubezpieczenia 19.102,— 2,32 0,15 Procenty 3.744,— 0,46 0,03 Artykuły techniczne 84.183,— 10,24 0,65 Opakowanie i worki 126.517,— 15.39 0,97 Transport 82.638.— 10.05 0,63 Koszty handlowe 20.798.— 2,53 0,16 Różne 2.652,— 0,32 0,02 Razem 822.146,— 100.— 6,30 Przy okresie pracy młyna, wynoszącym 8500 godzin (a za¬ tem przy 75% maksymalnego zatrudnienia) ogólne koszty pro¬ wadzenia przedsiębiorstwa (bez surowca) wynoszą złotych 9 gr, 67 na godzinę. Wytwórczość młyna jest zależną od następujących czyn¬ ników; a) ilości i jakości, a zatem i ceny przerobionego surowca oraz wartości otrzymanych produktów. 65
b) wielkości kosztów produkcji, c) okresu produkcji. Dla ustalenia porównawczego wydajności poszczególnych młynów, określamy czynniki te kolejno W. K. T, S. (\y=wartość wytworów, K = koszty produkcji, T =czas pracy, S —wartość surowców, E=wydajność młyna—efekt). Im czynniki T (czas) i K (koszty produkcji), oraz S (cena surowca) będą mniejsze, tern E (efekt), a zatem udatność przedsiębiorstwa będzie większa. Wydajność (efekt) młyna wyrazić można formułą: W T (K + S) Posługiwanie się tą formułą ułatwia sprawdzenie badania empirycznego oraz ścisłości wyników buchałteryjnych. Przy porównaniu efektu (ekonomicznej udatności) dwóch lub więcej młynów między sobą, należy przy zastosowaniu tego wzoru przy wszystkich wypadkach doprowadzić czas T — do wspólnej zasady, np, 24 godzin, to samo należy uczynić przy porównywaniu efektu tego samego młyna w różnych latach lub nawet okresach tego samego roku (np. kwartałami). Niżej podane przykłady, oparte na badaniach pewnej ilości młynów, wskazują na zmienność udatności, spowodowaną w pierwszym rzędzie czynnikiem K (koszty produkcji). Przy uwzględnieniu wartości produktów, przerobionych w ciଠgu 24 godzin, kosztów produkcji oraz czasu, sprowadzonego do 24 godzin, i przy jednakowych cenach surowca, udatność przedsiębiorstwa wyraża się wzorem: W U = T X K (U = udatność, W = wartość wyrobów, T=czas pracy, K—kosz¬ ty wytwórczości), E = 4.852.532 X 24 8500 13701,3 = 0,250 822.146 X 24 54809 360 66
E = 471,870 X 24 4225 2680,44 =0,927 ‘) 43.436 X 24 2895 360 E = 1.440.375 X 24 . ^ 1A821_o594 ^) 348,746 X 24 23249 360 E = 6.005.768 X 24 5428 26554,6_^^^^^ 1.314.793 X 24 87653 360 Ustalanie opłat za przemiał w małych młynach- Nietylko duże młyny w przeważającej ilości unikają prowa¬ dzenia kalkulacji własnych] kosztów na zasadach racjonalnych, a przedewszystkiem dla badających niezawodnych; małe mły¬ ny tembardziei nie dają przy badaniach konkretnych w tym zakresie danych. W małych młynach produkowane bywają przedewszystkiem trzy gatunki mąki: żytnia (razowa łub pytlowa) oraz pszenna (pytlowa). Znaczna ilość małych młynów pracuje na obcy ra¬ chunek („przemiałowe”), t, j, przemielają zboże za opłatą w gotówce lub w naturze (t, j. ziarnem), potrącając przytem pewną określaną od wypadku do wypadku ilość ziarna na t. zw, „rozkurz": Opłata za przemiał od 1 q. w gotówce (lub w naturze w przeliczeniu na gotówkę) przedstawia się w 152 miejscowo¬ ściach, jak wykazuje tablica na str, 68, Cyfry w tern zestawieniu stwierdzają, że wahania w opłatach za przemiał są bardzo znaczne, że w zależności od warunków lokalnych dochodzą niekiedy do granicy, którąby należało nazwać lichwą. ') Przemiela tylko cudze zboże i wobec tego koszt surowca do kalku¬ lacji nie wchodzi, •) Młyn kosztów surowca nie podaje. 67
^ H* N>OvOvOOOOO-*J«JO'C'Uł(Jijtkrf».COWtOlOj^»-*‘ OolnoUolnobioć^btnotnoŁnolno oooooooooooooooooooo ^ "O ° CA N S- <t> ?L >• 2-j: B w f o »' N > g. i^p - 1 M 1 ' 1 11 1 ; 1 1 1 -1 - M 1 1 Kieleckie N 1 1 1 1 1 i ^o~Jwa^c^l 1 1 Krakowskie B ■o N O 1 1 1 1 1 1 1 1 1 M (O w M M ife. u, (O co (0 Lwowskie B. Ł N. II 1 II 1 M 1 1 1 II 1 Tarnopolskie b" a B 1 l*-l 1 li-^l i(o>-lcooowib.<ii-‘^-l Stanisławów. •-t P N o> t Ił III I ,9k H., co to 1 (■— 1 1 |i-,-H-|oico4>.^~o*.cnift.,fe.tnio •Z) a N O 1 B 1 ?r •o MliMMMM-l-l<>MI Kieleckie N p ►i 1 1 1 1 1 1 Icoluttocncocouicoo^l 1 1 Krakowskie t 1 l^-ltolo^^coJ^KcnoocMO^-"*! 1 1 Lwowskie « 5 p 1 1 1 1 1 lto>-^tolcocouicol 1 1 1 1 1 Tarnopolskie p* 1 Ih.^1 1 lcolco^'cnovi(wco|i-‘l 1 1 1 Stanisławów. s p *o II 1 lOtOi-tOi-* ►-II1 1 |,-‘-*ltOCnOOOO-JN>vOO*-OOU1H»l 1 1 70 9> N rt B (9 ! 1 1 1 1 1 II 1 1 1 1 1 1 1 CS II 1 Kieleckie N P 1 1 1 1 1 ltocilcncn-»cn>-‘i--tol 1 1 1 Krakowskie »d N <6 M l^-sltol l*,.cJMO'OC'tocn>-to>-sl 1 1 Lwowskie B p’ 1 1 1 l>*toltotototncol>-l 1 1 1 1 1 Tarnopolskie N O 2. f)’ ►*]^..|►...-.^-CJOl►-.^n^ocJ>—►-*l 1 1 1 i Stanisławów. '< p p 73 su N a B H.S to t-s H.Ł l-k ł 1 1 to to w-J ►-* SO 00 to to 00 co rfs. w] 1 1 1 £ ►*tococnrfs.cowo;to,^^ ►-*>-scocotocncoo-JO~ao'<»'Oo>,&-tOi{»tnto sr O 2 no. 3 o. I ! •X3 rt 0 1 .3 3 I 3 8 o Co. Co n § ^ 5 >5 O. 3 S- >S! ,3 :s- ^'1 35 Co ^ fi l=t 3” o, TO ir .TO C 3- 3 •§ to' 3 to' o> N ^ r* Ci N I-i (5- 3 B-S §'° -3 §■ g. § §^ TO' !§■ 3 i 68
Kom. Ankietowa stwierdziła również, iż często opłaty za przemiał w jednym i tym samym młynie są różne dla poszcze¬ gólnych kategoryj klijentów. Tak np, handlarze uzyskują lep¬ sze warunki, aniżeli rolnicy okoliczni lub służba folwarczna. Np. opłata za przemiał 100 kg, żyta lub pszenicy wynosi dla mącząrzy zł, 2 (w gotowiźnie) i 5% na rozkurz w (natu¬ rze), dla rolników zaś opłata wynosi 2,50 zł, (w gotowiźnie) i na rozkurz 10% (w naturze). Opłaty te w obydwu wypadkach pobierane są bez względu na ilość oddawanego do przemiału ziarna. Inne zebrane przykłady odnośnie stosowanej opłaty za prze¬ miał stwierdzają np„ iż pewien młyn za przemiał 1 q. zboża na mąkę pytlową pobierał gotówką zł, 3, za przemiał na ra- zówkę zł, 2, za przemiał na mąkę pastewną zł, 1.80, W ciągu roku młyn ten przerobił nafpytel: pszenicy 2.462 q, żyta 4.571 q„ razem 7.033 q,; żyta na razówkę 4.333 q. Przy zdolności przeróbczej młyna w 24 godz,: 20 q, żyta na pytel 10 „ pszenicy na pytel 12 „ żyta na razówkę, przy okresie pracy 270 dni w roku wyniki powinny być na¬ stępujące: Porównanie teoretycznie obliczonej zdolności przeróbczej młyna X z faktyczną jego pracą. Rodzaj mielenia Zdolność ' przeróbcza młyna przy 24 g, pracy w 270 dniach w q. Faktycznie przerobiono w q. Wyzyskano zdolność przeróbczą w W/o Żyto na pytel 108C0 5571 42 „ „ razówkę 3240 4333 67 Pszenica na pytel 2700 2462 45 Na podstawie jednak rachunku strat i zysków okazuje się, że, choć młyn ten jest dość prymitywnie urządzony i był led¬ wo w 50% zatrudniony, dał w rezultacie czysty zysk za jeden rok w sumie 14.745,80 zł„ t, zn. na każdy przemielony 1 q. zboża czysty zysk wyniósł 1,25 zł. 69
Ponieważ koszty robocizny w tym młynie są istotnie niskie (wypadają po 50,3 gr. na 1 q.) i ewentualnie mogą wzrosnąć o + 40%, to nawet po uwzględnieniu tej podwyżki czysty zysk wyniósłby — 1,09 zł, na 1 q„ co i tak należy uważać za zysk nadmierny. Przy przemiale zboża na własny rachunek młyn ten liczy swoje koszty produkcji: dla żyta na pytel na 1 q, zł. 1,10 „ „ „ razówkę „ „ „ 0,75, zatem przemiał dla obcej klijenteli jest wyższy przy przemiale żyta na pytel o zł, 1,90, — na razówkę o zł. 1,25. 70
V. ZAGADNIENIA ROBOTNICZE, Sezonowość zatrudnienia. Przechodząc obeCnie do kosztów robocizny i znaczenia tych kosztów dla wysokości kosztów przemiału oraz możliwości, jakie ta pozycja może nastręczać dla potanienia kosztów prze¬ miału, musimy rzucić kilka uwag o ogólnych warunkach bytu Jobotnika młynarskiego. Byt robotników fachowych w młynach handlowych więk¬ szych i racjonalnie prowadzonych można naogół uważać za ustabilizowany. Natomiast robotnicy, zwłaszcza niestali, pra¬ cujący w młynach pozostałych, szczególnie mniejszych (drob nych) nie mają ustalonego bytu, gdyż trwanie pracy w tych młynach uzależnione jest w nadmiernym stopniu od chwilowych konjunktur zbożowych, od dowozu zboża oraz przerw powo¬ dowanych reparacjami. Dlatego też w każdym niemal młynie przemiałowym liczba robotników stale się zmienia, tak sarno jak i czas trwania pracy. Zjawisko to, wprawdzie w znacznie mniejszym stopniu, daje się zaobserwować i w wielu młynach handlowych, nawet większych. Jedynie w wielkich młynach, pracujących przez cały rok na trzy zmiany po 8 godzin, lub na dwie zmiany po 12 godzin, liczba zatrudnionych robotników i czas pracy nie podlega większym wahaniom. Wahanie te ilu¬ struje tablica na stronie 72. Z pięciu nadesłanych kwestjonarjuszy przez wielkie młyny wynika, że praca w nich trwała w r. 1926 od 2,000 godz. do 6.451 godz., co, uwzględniając ilość zmian w tych młynach, da¬ je zatrudnienia od 151 do 270 dni rocznie. Liczba stałych robotników młynarskich, niemających żadne¬ go ubocznego zajęcia, jest nieproporcjonalnie mała w stosunku do ilości funkcjonujących młynów. Gros robotników natomiast są to robotnicy niestali, niefa¬ chowi, którzy otrzymują pracę na nieokreślony czas, w zale- 71
Liczba miynów, zatrudniających od 20 robotników wzwyż, oraz liczba robotników zatrudnionych w tych młynach według stanu w ostatnim tygodniu miesiąca. Rok i miesiąc. Ogółem liczba [liczba robot¬ ników mły- W tem zakłady pracujące na 1 zmianę liczba I liczba mły- jrobot- nów iników na 2 zmiany liczba I liczba mły- irobot- nów Inikow na 3 zmiany liczba liczba mły- robot- nów ników Listopad 1926 rok Luty 1927 rok Czerwiec 1927 rok 114 115 113 3252 3294 3583 26 23 29 608 455 705 31 831 57 1813 35 954 30 995 57 i 1885 54 i 1883 żności od ruchu młyna; gdy młyny są tylko częściowo urucha¬ miane, lub zupełnie zatrzymywane, Co często się zdarza, ro¬ botnicy ci tracą pracę. Położenie jest tem gorsze, że załedwie kilka młynów w Pol¬ sce pracuje z pełną zdolnością, Wogóle zaś młyny wykorzy¬ stują w przybliżeniu około 50% swej zdolności przemiałowej, co radykalnie zmniejsza liczbę i stałość zatrudnienia niefacho¬ wych robotników. W drobnych młynach często pracuje sam młynarz przy pomocy swej rodziny, częściej młynarz taki, ma¬ jąc jednocześnie gospodarstwo rolne, wynajmuje robotników, którzy pracują nietylko w młynie, lecz również na roli, a tak¬ że zdarza się, że są oni używani do wszelkich innych posług, Kategorje robotników. W większych młynach wiejskich pracują przeważnie mało¬ rolni, których liczba dochodzi nawet do 90% zatrudnionych. Wielu małorolnych pracuje również w młynach handlowych po miastach. Tylko w młynach handlowych, znajdujących się w wielkich ośrodkach miejskich, zatrudniani są robotnicy mły¬ narscy, nieposiadający żadnego innego zajęcia. Nie jest to je¬ dnak regułą, bo w niektórych ośrodkach wielkomiejskich spo¬ tyka się również zatrudnianie małorolnych. Olbrzymia większość młynów zatrudnia znikomą ilość ro¬ botników. 72
Młyny, dla których w roku 1925 wykupiono świadectwa przemysłowe od I do VII kategorji włącznie, obejmują zaledwie połowę wszystkich młynów. Liczba młynów w poszczególnych województwach Rzeczypospo i- ,S z 3Ł na kalegołje wedtag liczby zatzadmonycb W tych młynach robotników. Województwo: Razem młynów Warszawa woj. warszawskie , łódzkie „ kieleckie , lubelskie „ białostockie „ pcleskie „ wileńskie „ nowogródzkie „ wołyńskie „ śląskie „ poznańskie „ pomorskie „ krakowskie „ lwowskie „ stanisławowskie „ tarnopolskie Razem 7768 /uvi oo.* | . Widać stąd, że gros robotników młynarskich pracuje grupami do 5 ludzi 73. 14 814 870 891 719 901 156 189 288 394 55 1143 378 178 231 241 306 Liczba młynów zatrud. do 5 rob. liczba robotn. nów 5 727 809 832 637 880 142 180 271 340 48 1070 344 152 178 216 240 Młyny zatrud. od 5 do 20 robot. Młyny zatrud. ponad 20 robotn. liczba 3 79 51 56 76 19 13 8 14 47 5 59 39 613 433 467 625 153 103 59 94 416 46 526 26 i 240 20 ; 134 1 45 i 333 I 21 ; 181 62 484 7768 7071 mły¬ nów 6 8 10 3 6 2 1 1 3 7 2 14 8 6 8 4 4 604 i 4946 liczba robotn. 236 200 352 77 217 61 25 33 82 160 71 507 268 177 273 125 102 93 ! 2968
Traktowanie zarobków w młynie, jako dodatkowych docho¬ dów, mała ilość robotników w poszczegółnych przedsiębior¬ stwach, niski stopień rozwoju kulturalnego i brak zrozumienia potrzeby organizacji zawodowej powodują, że warunki pracy w młynach nie są należycie uregulowane. Zarobki. Za wyjątkiem Ziem Zachodnich, w których warunki pracy ustalane są przez kontrakty taryfowe, regulujące płace wedle miejscowego rynku pracy, umowy zbiorowe, według danych Zarządu Głównego Związku Robotników Przemysłu Spożyw¬ czego, są ustalane dla bardzo niewielkiej liczby młynów w kiłkunastu tylko miejscowościach. W tych młynach, w których zawarto umowy zbiorowe, na- ogół lepsze są warunki pracy: wyższa płaca, 8-mio godzinny dzień pracy, urlopy i t. p. Tern niemniej wszędzie, poza Warsza¬ wą (w której robotnicy młynarscy zarabiają od 70 do 85 zł. tygodniowo plus deputat, co mniej więcej odpowiada kosztom utrzymania średniej rodziny robotniczej), zarobki są znacznie niższe od kosztów utrzymania. Jeżeli wziąć pod uwagę zapew¬ nienie całorocznego bytu, to stwierdzić trzeba, że robotnicy młynarscy nawet w Warszawie (jest ich około 380), nie mieli zapewnionego dostatecznego zarobku, gdyż młyny te często stały. W roku 1926 z dziesięciu większych młynów w Warsza¬ wie, 8 przez pół roku stało, W tym czasie robotnicy ci przechodzili w poczet bezrobot¬ nych. Wzrost zarobków w Warszawie nie nadąża też za wzro¬ stem kosztów utrzymania. Przyjmując, iż koszt utrzymania i otrzymywany zarobek w pierwszem półroczu 1925 r. wynosił 100, otrzymamy dla Warszawy, w której płace w młynach najlepiej są regulowane, następujące liczby; Data koszt utrzy¬ zarobek mania 31 marca 1926 r. 108.1 112,5 30 czerwca 1926 r. 127,0 122.8 30 września 1926 r. 134.7 122.8 31 grudnia 1926 r. 143.3 132.9 ‘) ') .Sprawozdanie z działalności Zarządu Głównego Związku Robotników Przemysłu Spożywczego za rok 19?5 — 26," 74
w wielu młynach — pomimo znacznego wzrostu kosztów utrzymania — zarobki od 1925 r, a nawet 1924 nie uległy zmianom. Z nadesłanych kwestjonarjuszy, oraz na podstawie badań bezpośrednich, jak również istniejących umów zbiorowych wy¬ nika, że zarobki robotników młynarskich — łącznie z deputa¬ tem — wahają się od 10 do 45 zł, tygodniowo (poza Warsza¬ wą), przyczem większość zarobków wynosi około 30 zł. tygod¬ niowo, co stanowi 50 — 607o kosztów utrzymania (w czasie, gdy młyn jest w ruchu). Gdyby zaś uwzględnić częste prze¬ stoje, to okaże się, że, biorąc pod uwagę okres całoroczny, ro¬ botnicy młynarscy zarabiają znacznie mniej, niż połowę kosz¬ tów utrzymania. W czasie badań bezpośrednich zdarzało się, że nietylko ro¬ botnicy, ale nawet właściciele młynów stwierdzali, że stopa życiowa robotników młynarskich w stosunku do ich stopy ży¬ ciowej przed wojną, która wówczas już była bardzo niska, znacznie się obniżyła wskutek spadku realnych płac. Stwierdzono też, że udział robotników w zyskach nigdzie nie jest stosowany. Brak czasu na zgrupowanie danych nie pozwala na porów¬ nanie zarobków robotników młynarskich w Polsce i w krajach zachodnich, przypuszczalnie jednak, porównanie to wykazało¬ by znacznie niższe zarobki w Polsce. Z powyższego wynika konieczność ustalenia płac dla wszyst¬ kich kategoryj robotników młynarskich, któreby określały prze- dewszytkiem minimum zarobku dla robotników niefachowych. Zarobki te nie powinny być niższe od kosztów utrzymania rodziny robotniczej w danej okolicy, ustalonych przez instytucje, dające gwarancję bezstronności. Wysokość zarobków winna być regulowana co miesiąc w zależności od zmian kosztów utrzymania. Racjonalizacja produkcji objawia się niemal wyłącznie w raechanizowaniu młynów, co powoduje w stosunku do robot¬ ników zmniejszenie liczby zatrudnionych. Robotnicy, którzy w zmechanizowanym młynie pozostają, nie mają powiększo¬ nych zarobków. Nie ulega kwestji, że konieczne jest dostosowanie racjona¬ lizacji pracy do psychicznych i fizjologicznych możliwości ro¬ 75
botników. Ocena w tym względzie powinna być oddana ludziom, naukowo do tego przygotowanym. Racjonalizacja produkcji nie powinna odbywać się kosztem robotników. Wraz z racjonalizacją pracy zarobki robotników winny być zwiększane, zaś pozbawionymi pracy robotnikami winny zająć się gminy i państwo. Czas pracy. Niskie zarobki i niska stopa życiowa nie mają żadnego związku z krótszym dniem roboczym. Ośmiogodzinny dzień ro¬ boczy oraz wynagrodzenie za godziny nadliczbowe ma zasto¬ sowanie niemal wyłącznie w b, zaborze pruskim. W pozosta¬ łych dzielnicach Polski tylko w kilku młynach, zatrudniających robotników na trzy zmiany, praca robotnika trwa 8 godzin. We wszystkich innych niemal młynach, nie wyłączając mły¬ nów w największych ośrodkach miejskich, praca trwa prze¬ ważnie 12 godzin na dobę, choć spotyka się zrzadka 10-cio, i 14-to godzinny dzień roboczy, często bez jakichkolwiek do¬ płat specjalnych za „nadgodziny". Także i „sobota angielska" jest rzadko stosowana, a w tych młynach, w których praca w soboty trwa krócej, zapłata za pracę jest stosunkowo mniejsza. Jedynie wyższe wynagro¬ dzenie za pracę w święta (praca w święta jest częstem zja¬ wiskiem) spotyka się w większych młynach, oraz w młynach b. zaboru pruskiego. Urlopy. Jeszcze gorzej przedstawia się sprawa urlopów, które nie¬ mal nigdzie nie mają zastosowania, W czasie badań bezpoś¬ rednich w większych młynach właściciele ich nieraz oświad¬ czali, że robotnicy urlopów nie otrzymują, ponieważ o urlopy nie proszą, W kilku największych młynach stwierdzono, iż robotnicy zamiast urlopu dostają wynagrodzenie za urlop; liczba jednak takich wypadków w stosunku ’do ogólnej ilości robotników jest drobna. Nie więcej też jest robotników, którzy z urlopów korzystają. Jedynie w b. zaborze pruskim można było stwierdzić, iż urlopy są częściej stosowane. 76
Higjena pracy. Urządzenia higjeniczne i wypoczynkowe dla robotników, jak: szatnia, ustępy, wanny i natryski, jadalnie, sale zebrań i t. p., w małych młynach w żadnej z dzielnic Polski nie są spotykane. W wielkich młynach natomiast istnieją tu i owdzie szatnie, ustępy, a nawet izby noclegowe, ale przeważnie w stanie niezwykle prymitywnym. Z mieszkaniami dla robotników nie jest lepiej, gdyż zaledwie w paru młynach istnieją mieszkania dla robotników, z których jednak korzystali niemal wyłącznie urzędnicy i majstrowie. Warunki higjeniczne w młynach pozostawiają też bardzo wiele do życzenia: nadmierne stłoczenie maszyn i urządzeń, brak należytego przewietrzania, obfity pył mączny i t. d. powodu¬ ją choroby płucne. Sprawa chorób zawodowych w młynarstwie nie została dotąd należycie zbadana, Można jednak stwierdzić, że w r. 1926 z 13.746 zleceń inspekcji pracy, tyczących się warunków zdrowotnych, 3.780 zleceń (czyli 29%) tyczyło się przemysłu spożywczego. Ponie¬ waż inspekcja, mając ograniczone fundusze, dociera jedynie do większych warsztatów w stosunkowo większych miastach, wo¬ bec tego większości młynów inspekcja wogóle nie odwiedzała. Należy również zaznaczyć, że robotnicy nigdzie nie otrzy¬ mują specjalnej odzieży do pracy i dlatego pracują w ubra¬ niach, w których przybywają do pracy. Ubezpieczenia. Ubezpieczenia robotnicze stosowane są w całej rozciągłości tylko w młynach większych miast, w całym b, zaborze pruskim oraz częściowo w Małopolsce. Natomiast w ogromnej ilości młynów b. zaboru rosyjskiego, oraz w pewnej części młynów Małopolski ubezpieczenia te (Kasa Chorych, Ubezpie¬ czenia od Nieszczęśliwych Wypadków, Fundusz Bezrobocia), nie mają zastosowania. W zakładach młynarskich, w których robotnicy są ubezpie¬ czeni w Kasach Chorych, stwierdzono podczas badań — w kilku wypadkach — narzekania nie na samą instytucję i jej założenia organizacyjne, lecz na zbyt biurokratyczny sposób urzędowania i wynikające stąd braki w dostatecznej opiece lekarskiej, 77
Na podstawie tego, co wyżej w zakresie czasu pracy, urlo¬ pów, higjeny i ubezpieczeń socjalnych stwierdzono, należy wy¬ sunąć następujące wnioski; 1) koniecznem jest przestrzeganie 8-godzinnego dnia pra¬ cy oraz wszystkich przepisów ustawodawstwa socjalne¬ go drogą wzmożenia działalności inspekcji pracy, oraz przez nawiązanie ściślejszego kontaktu inspekcji pracy z właściwemi organizacjami zawodowemi i powoływa¬ nie asystentów inspektorów z grona przedstawicieli związków zawodowych; naruszanie przepisów ustawo¬ dawstwa socjalnego winno być karane z całą surowo¬ ścią prawa; 2) miarodajne władze winny wywrzeć nacisk na lokalne Zarządy Kas Chorych w kierunku; a) uchylenia zbyt biurokratycznego systemu urzędo¬ wania oraz b) stosowania sprężystej opieki lekarskiej; 3) konieczne też jest urządzenie przez przedsiębiorców przy wszystkich większych młynach szatni, jadalni, kąpieli i natrysków, ustępów i t, p. Celem wprowa¬ dzenia w życie tych urządzeń należy ustawowo nało¬ żyć obowiązek taki na przedsiębiorstwa. Bezpieczeństwo pracy. Zabezpieczenia przed nieszczęśliwemi wypadkami w młynach przemiałowych prawie nie istnieją. Natomiast w młynach han¬ dlowych ostrzeżenia są porozlepiane, a zabezpieczenia większo¬ ści urządzeń są wprowadzone. Część urządzeń jednak nie jest zabezpieczona. Dość, że nie spotkano ani jednego młyna, któ¬ remu nie możnaby zarzucić pewnych usterek. Z 11.824 zleceń, dotyczących bezpieczeństwa pracy, 3,322 (29;i,) zleceń dotyczyło przemysłu spożywczego. Aczkolwiek liczby nieszczęśliwych wypadków przy pracy w młynarstwie nie zdołano dokładnie ustalić, to jednak, opie¬ rając się na badaniach bezpośrednich, można stwierdzić, że nieszczęśliwe wypadki przy pracy młynarskiej, aczkolwiek zdarzają się, to nie mają wyników śmiertelnych, Konieczne jest prowadzenie akcji, mającej na celu zabezpie¬ czenie robotników przed nieszczęśliwemi wypadkami przy pracy oraz zapobieżenie chorobom zawodowym. Akcja zabez¬ 78
pieczenia robotników przed nieszczęśliwemi wypadkami, która winna być prowadzona przez przedsiębiorców, musi znajdować się pod stałym nadzorem inspekcji pracy. Sposoby zapobiega¬ nia chorobom zawodowym winny być zaś stale badane oraz naukowo opracowywane przez właściwe organa państwowe. Strajki. Strajki w młynarstwie są rzadkie. Według sprawozdania Zarządu Głównego Związku Robotników Przemysłu Spożywczego w cza¬ sie od 1 stycznia 1925 r. do 31 grudnia 1926 r, w młynarstwie ledwie w 9 miejscowościach przeprowadzono strajki, które trwały 16,5 dnia, powodując 9.296 straconych robotniko-godzin. Strajki te kończyły się poprawą warunków pracy i płacy. Da¬ ne te nie obejmują strajków „dzikich”, których było jednak bardzo niewiele i które zawsze trwały bardzo krótko. Rola kosztów robocizny w kosztach przemiału. Koszty robocizny i świadczeń socjalnych w młynarstwie nie odgrywają większej roli. W jednym z młynów Związku Spółdzielni Spożywców, np. przy koszcie przemiału 2,20 zł, za 1 q. koszty robocizny, płac urzędników i kierownika młyna oraz świadczeń socjalnych wynosiły razem w stosunku do kosztów przemiału 21,75%, a w stosunku do do*chodu brutto ledwie 0,81%. W innych ba¬ danych 6 młynach wielkich stwierdzono koszty przemiału od zł, 2,26 do zł, 8,71 (przeciętnie 5,30 zł.) w czem koszty robo¬ cizny wynosiły od 10.87% do 25,70% (przeciętnie 18,55), a ko¬ szty świadczeń socjalnych robotniczych i urzędniczych razem od 0,79% do 8,07% (przeciętnie 3,46%). Zaznaczyć należy, że młyny należące do organizacyj społecz¬ nych (rolniczo-handlow. i spółdzielczych) mają koszt przemiału najniższy, mając jednocześnie koszty robocizny i koszty świad¬ czeń socjalnych w stosunku do kosztów przemiału najwyższe, W stosunku do dochodu brutto w tych samych 6 młynach robocizna wynosiła od 1,37% do 4,35% (przeciętnie 2,35%), a świadczenia socjalne od 0,07% do 0,79% (przeciętnie 0,43%) przyc zem młyn, należący do organizacji rolniczo-handlowej w stosunku do dochodu brutto ma najwyższe koszty robocizny, a świadczenia socjalne średnie. Powyższe stwierdza tabelka na stronie następnej. 79
Udział robocizny w kosztach produkcji młynów. MŁYN Koszt przemiału robocizna w % kosztów przemiału Stosunek robocizny do dochodu brutto ^%% Świadczenia socjalne w % kosztów przemiału Śtosunek świadczeń socjalnych do dochodów brutto 251 pr, „ 48 ') „ 53 „ 91 „ >) C. w G. A. w L. 6,30 8,11 8.71 3,22 2,26 3,20 25.70 10,87 11,62 17,09 25.70 20,32 4,35 2,63 2,54 1,56 1,37 1,68 4,36 3,30 1,52 0,79 8,07 2,74 0,73 0,79 0,33 0.07 0,43 0.22 Reasumując wywody powyższe, stwierdzić należy, że warun¬ ki pracy robotników zajętych w przeważającej większości mły¬ nów w Polsce, t, j. w zakładach młynarskich drobnych i śred¬ nich, a również w pewnej ilości większych, znajdują się poni¬ żej poziomu najskromniejszych wymagań. Stąd wynika przedewszystkiem, że: I. obecna wysokość płac zarobkowych oraz ogólny stan warunków pracy robotnika w przemyśle młynarskim nie pozwala na obniżenie kosztów produkcji poprzez obniżenie płac zarobkowych lub pogorszenie ogólnych warunków pracy (długość czasu pracy, urlopy, świad¬ czenia i t, p.); II. Obniżenie kosztów robocizny dałoby się osiągnąć je¬ dynie drogą racjonalizacji procesów produkcji; jednak jest to możliwe jedynie wówczas, gdy przemysł mły¬ narski będzie rozporządzał odpowiednio zabezpieczo¬ nym, wyszkolonym i nagradzanym robotnikiem, V Uwaga. Młyny Nr. 48 i 91 przyjmują tylko zboże na cudzy rachunek. 80
VI. WNIOSKI: Reasumując powyższe wywody na podstawie bezpośrednich badań młynarstwa, analizy materjałów zebranych drogą-ankie¬ ty pisemnej oraz studjów, przeprowadzonych nad warunkami produkcji i handlu w młynarstwie. Komisja Ankietowa stwier¬ dzić może: I. Rentowność przemysłu młynarskiego. Rentowność przemysłu młynarskiego stoi na takim poziomie, który naogół zapewnia kapitałom, zaangażowanym w tym przemyśle, oprocentowanie włożonego kapitału oraz pewien Rentowność ta przeważnie nie jest wynikiem racjonalnie ujętego przetwórstwa, lecz wynikiem korzyści, osiąganych prze¬ dewszystkiem z konjunktur zbożowych, decydujących o poli¬ tyce wytwórczej i handlowej młynów. Skądinąd rentowność ta bywa czasem obniżana, a nawet zupełnie usuwana przez sze¬ reg czynników, pomiędzy któremi na pierwszym planie stoją konjunktury mączne i niedostateczne wyzyskanie sprawności większych młynów, a z drugiej strony często mamy do czynie¬ nia z nadmierną rentownością młynów, wynikającą z manipu¬ lacji na szkodę dostarczających zboże na przemiał i zafałszo¬ wywania produktów mielenia. II. Koszty produkcji. Niewspółmierna wysokość różnicy między mąką, a ceną zboża w Polsce, ma swe źródło w dużej mierze w zbyt wyso- kich kosztach produkcji. Przyczyn wysokich kosztów produkcji należy szukać w pier- ^ wszym rzędzie: © 1) w braku odpowiednich standartów ziarna; ^ 2) w przeroście pośrednictwa pomiędzy producentem zbo- 8^ . Ą’
ża a młynarzem, który to przerost jest wynikiem bra¬ ku organizacji handlu zbożem; 3) w zbyt niskim poziomie urządzeń technicznych, w szczególności młynów średnich i małych, na które w naszym kraju przypada około 50^ przemiału zboża krajowego; 4) w stosowaniu przez większość młynów prymitywnych metod przemiału, które to metody powodują nieznane zagranicą, bo około 12% u nas wynoszące, marnotraw¬ stwo ziarna; 5) w nieodpowiadającem strukturze gospodarczej kraju terytorjałnem rozmieszczeniu młynów; 6) w przeroście przemysłu młynarskiego w stosunku do potrzeb krajowych, który powoduje nieusprawiedliwio¬ ne technicznie i gospodarczo przestoje młynów i mar¬ notrawstwo siły napędowej, siły roboczej, urządzeń technicznych, oraz kapitałów włożonych w inwestycje; 7) w zupełnym braku wyszkolenia zawodowego wśród olbrzymiej większości personelu młynarskiego oraz wy¬ nikającym z tego braku odpowiedniego zrozumienia konieczności modernizacji przemysłu młynarskiego; 8) w braku normalizacji procentowości przemiału z uwzględnieniem właściwości poszczególnych okręgów rolniczych oraz okresów czasu; 9) w nadmiernem obciążeniu podatkiem obrotowym; 10) w trudnościach kredytowych zarówno w zakresie kre¬ dytu obrotowego, jak i inwestycyjnego; 11) w braku organizacji zbytu mąki oraz produktów ubocznych; Ul. Racjonalizacja i potanienie przemiału. Na podstawie powyższego Komisja Ankietowa przychodzi do wniosku, że racjonalizacja i potanienie produkcji mogą być osiągnięte: 1) przez ustalenie drogą badań dla poszczególnych rolni¬ czych okręgów odpowiednich do gleby i klimatu od¬ mian ziarna; 2) przez prowadzenie w porozumieniu z organizacjami rolniczemi planowej akcji, mającej na celu użytkowa- 82
nie, jako nasienia, odmian ziarna, ustalanych dla po¬ szczególnych okręgów Państwa; 3) przez rozwinięcie energicznej akcji w celu zorganizo¬ wania handlu zbożem w rękach organizacyj rolniczo- handlowych, specjalnie uwzględniając spółdzielczość, oraz w rękach tych młynów handlowych, które dają gwarancję bezpośredniego zakupu zboża od producen¬ tów łub organizacyj rolniczo-handlowych; 4) przez rozbudowę sieci śpichrzów lokalnych i zbiorni¬ ków okręgowych, a równocześnie przez ułatwienie za¬ liczkowania zboża, znajdującego się w tych śpichrzach i zbiornikach; 5) następnie przez rozbudowę sieci elewatorów i śpich¬ rzów zbożowych, których gospodarka będzie pozosta¬ wała pod stałą kontrolą państwa, przy uwzględnieniu istniejących śpichrzów i elewatorów zbożowych; 6) przez udzielanie kredytów organizacjom rolniczym na organizowanie spółek, mających za cel czyszczenie zboża, wychodzącego na rynek; 7) przez opracowanie metod walki ze szkodnikami w składach zbożowych (śpichrzach), młynach i piekar¬ niach; 8) przez świadomą i konsekwentną politykę celną, podat¬ kową i kredytową, mającą na celu uprzemysłowienie mniejszego młynarstwa, mając na względzie zmniejsze¬ nie ilości młynów mniejszych do ilości istotnie nie¬ zbędnej dla zaspakajania potrzeb lokalnych; 9) przez odpowiednią politykę kredytową, popierającą tylko te inwestycje, które odpowiadają całkowicie no¬ woczesnym wymaganiom technicznym; 10) przez popieranie zamówieniami i zakupami rządowemi i samorządowemi tylko tych młynów, które odpowia¬ dają całkowicie nowoczesnym wymaganiom technicznym, oraz racjonalnej organizacji; 11) przez wydanie przepisów o obowiązkowem prowadze¬ niu rachunkowości według ustalonych wzorów, któreby zawierały schematy kalkulacji kosztów przemiału; 12) przez ujednostajnienie i zracjonalizowanie książkowości we wszystkich typach młynów; 13) przez popieranie inicjatywy przy realizowaniu uprzed¬ 83
nio opracowanego przez Rząd w porozumieniu z orga¬ nizacjami gospodarczemi planu rozmieszczenia teryto¬ rialnego młynów, z uwzględnieniem potrzeb aprowiza- cyjnych ośrodków przemysłowych i eksportowych oraz bezpieczeństwa Państwa w razie wojny, przedewszyst- kiem zaś przy pomocy odpowiedniego ukształtowania taryf przewozowych; 14) przez rozbudowę szkolnictwa zawodowego ze specjal- nem uwzględnieniem racjonalizacji produkcji; 15) przez ułatwienie technikom młyńskim, jak i pracowni¬ kom niższych kategoryj, wyjazdów zagranicę dla celów kształcenia się zawodowego (teoretycznego i praktycz¬ nego); 16) przez wprowadzenie normalizacji przemiału żyta, nie niżej 65%, i zabezpieczenie przez odpowiednie środki, jak; stałe badanie typów mąki, ujawnianie cen mąki, znakowanie typu i pochodzenia mąki i jak najściślejsza kontrola nad wykonywaniem odnośnych przepisów we wszystkich młynach, nie wyłączając mniejszych, a za¬ pewniającej powszechne stosowanie tej normalizacji; 17) tytułem podatku obrotowego od mąki opłacać należy 1% od ceny mąki, ustalonej w półrocznych odstępach na podstawie wypośrodkowanej przeciętnej ceny pła¬ conej za 100 kg. dla poszczególnych gatunków mąki w bezpośredniem ubiegłem półroczu. Podatek obrotowy od mąki winien być pobierany jednorazowo, a opłacać go mają młyny od wszelkich ilości wyrobionej mąki z wyjątkiem: a) mąki, wyprodukowanej z własnego zboża producen¬ tów rolnych, a przeznaczoną wyłącznie tylko dla własnego użytku domowego danego producenta; b) za mąkę, importowaną z zagranicy, opłacać należy, niezależnie od cła, podatek obrotowy w urzędzie celnym, w sposób analogiczny — o ile w okresach braku mąki na rynku wewnętrznym, ze względu na aprowizację kraju, rząd nie uzna za stosowne zwolnienie tego importu od podatku obrotowego; 18) przez odpowiednie uwzględnienie w polityce kredyto¬ wej potrzeb mlynarstwa z zabezpieczeniem obniżenia 84
rozpiętości między cenami zboża i mąkij udzielanie kredytów obrotowych powinno być jednak uzgadniane z okresowemi konjunkturami na rynkach; 19) przez popieranie organizacyj zakupu mąki: przede¬ wszystkiem spółdzielni spożywców, miejskich zakładów aprowizacyjnych, oraz bezpośrednio tych piekarzy, którzy dają gwarancję zakupywania mąki wprost z młynów; 20) przez stałe regulowanie obrotu otrębami i mąką pastewną wewnątrz kraju i zagranicą, także z pomocą kontyn¬ gentowania ich wywozu, przy odpowiedniem ustalaniu ich cen jakościowych; 21) przez zezwalanie na wwóz, na warunkach ulgowych, maszyn, używanych w młynach przemysłowych, które nie są wyrabiane w kraju; przez zezwolenie na wwóz bez cła gazy jedwabnej; 22) przez popieranie drogą kredytów fabryk krajowych, produkujących maszyny młynarskie; 23) przez regulowanie dowozu ziarna zamiast mąki, zapo¬ mocą ruchomych stawek celnych na mąkę, przyczem należy utrudniać import luksusowej mąki zagranicznej; 24) przez zapewnienie kaszarstwu krajowemu możliwości bytu i rozwoju przy jednoczesnem poparciu jakości oraz standaryzacji ich wytwórczości; 25) przez zmianę struktury taryf kolejowych w ten sposób, aby wywóz otrąb z młynów, położonych w Małopol¬ sce Wschodniej, był umożliwiony przy wydawaniu zezwoleń wywozowych bezcelnych na otręby w gra¬ nicach ogólnego kontyngentu; 26) przez zapewnienie odpowiednich zniżek celnych dla produktów młynarskich w traktatach handlowych z ob- cemi państwami; 27) przez rozważenie możliwości i wprowadzenia form ob¬ rotu uszlachetniającego na przerób zboża zagraniczne¬ go oraz ekspedycji kolejowo-taryfowej, zarówno w sto¬ sunku do zakazów i utrudnień wywozu zboża i pro¬ duktów młyńskich, jak i w stosunku do ewentualnych ceł przywozowych na zboże. 85
w. Komisja do spraw młynarsjcich- Zdając sobie jednak sprawę ze stanu organizacyjnego całej lej gałęzi przemysłu w chwili obecnej oraz konserwatyzmu szerokich rzesz młynarzy, który to stan i konserwatyzm nie daje gwarancji, że wyżej zalecone środki zaradcze będą przez prywatną i niczem nieskrępowaną działalność młynarzy w na¬ leżyty sposób wykorzystane. Komisja Ankietowa uważa za konieczne powołanie przez Rząd do życia instytutu do badań zagadnień młynarskich, przy udziale, będących fa¬ chowcami, przedsiębiorców młynarskich, związków robotniczych, przedstawicieli zorganizowanych spożywców oraz przedstawi¬ cieli Rządu. Komisja ta powinna mieć odpowiedniki w poszcze¬ gólnych okręgach kraju. V. Kompetencje Komisji do spraw młynarskich- Do kompetencji komisji do spraw młynarskich winnoby należeć: 1) badanie metod przemiału, ustalanie wysokości (pro- centówoś.ci) wy miału ziarna i wydawanie w tym wzglę¬ dzie odpowiedniej opinji; 2) tworzenie odpowiednich organów badania jakości ziarna chłebowego i jego zdatności do celów młynar¬ skich i piekarskich w poszczególnych okręgach; 3) przygotowywanie dla poszczególnych okresów czasu v/zorowych typóv/ mąki, jakie mogą być z danego typti ziarna uzyskane w najlepszych przeciętnych i odpowiednich warunkach jego przemiału; studja w dziedzinie dopuszczalności i racjonalności dodawa¬ nia domieszek do mąki; 4) stałe badanie przyczyn zmiennej wydajności mąki zależnie od właściwości ziarna oraz metody jego prze¬ miału; 5) opinjowanie w sprav/ach udzielania pomocy kredyto¬ wej na budowę lub rozbudowę młynów; 6) opracowanie wzorowej metody systemu mielenia zbo¬ ża dla młynów mniejszych o zdolności przeróbczej na dobę do 100 q. Młyny większe winny przygotować 86
przed budową własny, racjonalny wykres mielenia, ja¬ ki ma być w projektowanym młynie stosowany; 7) projektowanie planu terytorjalnego rozmieszczenia mły¬ nów w myśl punktu 13-go działu III; 8) stałe studjowanie kogjJaw przemiału w poszczególnych młynach. .s' 87
•- *Vjv. K ^ A^»-
ZR USZKODZENIA KSI/^ŻKI, NIEODNOTOWflNE NH TEJ KARTCE PRZEZ BIBLJOTEKARZA, ODPOWIADA CZYTELNIK. Potadnia Bihljoitczna Z* B, P. — H^zór 7#