/
Автор: Pelczar J.S.
Теги: historia polski historia kościoła historia religii katolicyzm kazanie
Год: 1917
Текст
';'
'-
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie
AD-90576
1111111111111
O l O-O l 09661--00
\
t
9 f1'
(
-
,<3
t....
DR. JÓZEf SEBASTV AN PELCZAR
BISKUP PHZEMYSKI O. Ł., BYŁY PROFfSOH TEOLOGII PASTEHSKlf.1
PHZY UNI\VEISYTECIE JAGlELLUŃSKIM ITD.
,
ZARYS DZIEJOW
KAZNODZIEJSTWA
W POLSCE
..
I>IWGIE PRZEJRZANE l POMNOŻONE WYOANlE
W KRAKOWIE
CZCIONKAMI DRUKAI{NI UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO
POO ZARZĄDEM JÓZEFA FILlPOWSKIEOQ
1917.
Zygmunt J'e"
&-ł;\",..mMi i Drur..
. Tł\HNOWIE.
POZW ALAMY DRUKOW A(.
Przemyśl, 31 maja 1916.
2/1
t. Józef 8ebasty(m Pelfz(f'/"
Biskup przemYRki o. l.
(D-so5q
f
h
T R. E Ć.
Okres pierwszy od wieku X. do XV.
l. I'ogl:!d na stosunki lWŚl'jplne i na stan oświat} w Pol<;ec "Ir.
w tym ol,resie . . . . . . _ . . . . . 1
2. Kaznodziejstwo w Polce w tym okJ'f'sif' 9
3. Kazania J'olslde z XIV. wił'lw . . 14
4_ Celniejsi kazllodził'jp "'go okl'psu 19
Okres drugi. Panowanie scholastyki i początki humanizmu.
1. Pogląd lIa 8tall IUlznodzi..jslwa w t}m Okl'psi.J. ..... O
2. C..lniPjsi liazllodzije i mowey XV. wieliIJ z pośn',d biskupów 4
3. Celniej8i kilznodzipjl' i lilowe} z pOśl'Ód misll-z..'W al,adplllii
JagieJloilskiej i duchowiplistwa świł'ek i..go . . . . . . . .. 51
4_ Celniejsi kaznodzieje XV. wił'ku z poślt'1I1 dUl'howif'listwa za-
konnego . . . . . . . . . . . . .:, 66
5. Kazania autOl'ów bl'zillliellll}eh z xV_ wil'ku. . '.' . . 69
-'
Okres trzeci czyli złoty albo ZygmLW1towski, od po<?zątku XVI.
do połowy XVII. wieku.
Rozkwit kaznodziejsłwą: polskiego.
1. Pogląd ogólny na slan kaznodzil'jslwa p'olskiego. . . . .. 70
2. Celniejsi kaznodzieje i 1I10WI'Y tpg'o okresu z pośród bisk upów 85
3. Celniejsi kaznodzieje tego okl'csu z pośl'ód mistrzów akademii
JagiellOllskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107
4. Celniejsi kaznodzieje tego okrpsu z pośród duchowieilstwa
świeckiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 121
5. Celniejsi kaznodzieje tego okl-esu z pośród Jezuitów. . .. 134
6. Celniejsi kaznodzieje tego okresu z zakonu św. Dominika. 165
7- Celniejsi kaznodzieJe lego ukresu z pośrl',d inn-ch zakonÓw 181
Okres czwarty od polowy XVII. do polowy XVIII. wieku.
Panowanie panegiryzmu, f/orydaoyzmu i makaronizmu. tr.
t. I'uł!ląd na stan kaznodziejtwa w tpn okrcf'ie 185
2. Celnif'j8i 1{:tznodzif'jP i mowcy tpgo okresu z pośród bi8kupów 199
3. Autorowip z pOI'ĆJd du('howicilstwa świ('ckiego i zakoDlJPgo,
którzy w (1l'lll\'iPj polowip XVII. wipku oł!łosili swe I,azania
i mowy . . . . . .. ..... 21 t
4. Autorowie z pośr'c'If\ (Iu('howieil!,twa świpl'kipgo i zakonnego,
którzy w pienn,zt'j polowic XV/IJ. wi('!<u ogloili swe ka-
zilnia i mowy 238
5. Dodatpk . 272
6. H"kopisy . 275
Okres naśladownictwa.
1. I'og-Iąd og(llny na "talI kaznodziej!<tw:t w tYIII okresie 276
2. Autol'Owi(', 1,lórzy w drugiej polowie XVllI. wieku oglosili
swe kazania i lilOWY 284
3. Dodatel, 318
Okres ostatni. Wiek XIX. początek w. XX_
1. l'og);,d ogólny na stan Imznodzipjstw1l polskiego w w. XIX. ;\20
2. Aut(lI'owip, I,li')rzy w pierwszpj polowi£> XJX wieku oglosili
swe kazania i mowy . . . . . . . ;\27
3. Autorowip, którzy w dr'ugiej połowie w. XIX. i na początku
w. XX. ogłosili drukiem swe kazania i mowy 362
4, Doclatek ., .... ....... 446
5. Kilka uwag o środkach do porlniesienia kaznodziejstwa pol-
skiego. . . . , . ............. 449
Przedmowa do drugiego wydania.
Pierwsze wydanie dzieła Zm''!!:,; dZ-lPjÓ1V I(aznodziejshva
1V Kościele katolickim rozeszło siQ stosunkowo prędko, co
snadź jest dowodem, ie takie dzieło było dla duchowieństwa
pożądane. 'vV dl'Ug'iem wydaniu dl'U!S'ieg-o tomu p. t. Ka-
znodzieje lwlscy I'Ozszerzyłem dwa pierwsze rozdziały, Iw-
rzystając z nowszych badaiI .\Ieks. Bl'iicl,nera i innych au-
t.OI'ÓW, któl'ZY pisali o kaznodziejst.\;vie w średniowiecznej
Polsce; w ost.atnich zaś rozdziałach umieściłem krótkie
szkice o kaznodziejach, ktÓrych w pienvszem wydaniu po-
minąłem, albo kt.órzy dopiero po roku 18b ogłosili swe
kazania lub mowy.
Hozumie się, że i rll'Ugie wydanie nie jest wyczerpu-
jące, bo zawsze to tylko Zarys dziejó1v; stąd dla hyt.yki
i dla JlłOno'I'afij zostaje jeszcze szerokie pole.
ROZDZIAŁ I.
OKRES PIERWSZY
od wieku X-go do XV-go.
. I.
Pogląd na stosunki kościelne i na stan oświaty
w Polsce w tym okresie.
1. \V urugiej połowie wieku X-go zawitała do Polski
religia chrześcijailslm, z nieodt.Qpną towarzyszką swoją -
cywilizacyą. V/prawdzie już w wieku IX-tym wdzierała
się do jej ziem pochodnia Ewangelii z południa i zachodu;
nie jest atoli prawdziwem twierdzenie niektórych histo-
ryk"."", że dwaj Apostołowie Słowiańszczyzny, śś. Cyryl
i Metody, czy bezpośrednio czy przez wysłanników swoich
rozl,rzewili w Polsce wiarę Chrystusową i że w wieku
X-tym nastąpiła tylko zmiana obrządlm wschodniego na
łaciński. Dopiero gdy Mieczysław I, poślubiwszy Dąbrówkę,
córkę Bolesława I, ksiQcia czeskiego a siostrę św. \Vacława,
przyjął chrzest w Gnieźnie z rąl{ jej kapelana Bohwida
(7 marca 966 ?), poszedł za nim wszystek naród polski.
Było to zarazem d",icł('m mądrej polityki, bo z zachodu
nieśli Niemcy wiarQ na ostrzu miecza, a nawet potQżny
Cesarz Otton l. utworzył w r. 958 bislmpstwo dla Polski,
które poddał stolicy metropolitalnej magdeburskiej.
Urządzenia hierarchii kościelnej dokonał w r. 1000
syn Mieszka I, Bolesław Chrobry, zakłauając, z upoważnie-
nia Oltona III, arcybiskupstwo gnieźnieńskie i kilka bi-
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w PoI"ce_ 1
-2-
skupstw, co Sylwester II. zatwierdził 1). :Mianowicie za jego.
rządów powstały biskupstwa: krakowskie, wrocławskie,.
kołobrzeskie (na Pomorzu) i lubulskie (r. 1018), a zarazem
w r. 1007 biskup poznański Paulin, następca Ungera i Jor-
dana; uznał nad sobą jurysdykcyę arcybiskupa gnieźnieil-
skiego. \V tymże wieku przybyły stolice: kruszwicka, czyli
włocławska (r. 1030) i mazowiecka czyli płocka (r. 1042)j
w wieku XIII. chełmińska, warmińska, pomezailska, sam-
bijskaj w XIV-tym halicka (lwowska), przemyslm, chełm-
ską, włodzimierska czyli łuclm, kamieniecka, kijowska i wi-
leńska.
Biskupami byli zrazu sami cudzoziemcy, ale niektó-
rzy z nich, jak n. p. Lambert, Poppo i Gompo krakowscy,
Martialis i Marek płoccy, nauczyli się po polsku, inni zaś,
jak n. p. Marcellus poznański (t 1068), posługiwali się w na-
uczaniu ludu tłómaczami, przeważnie Czechami. \V wielU!
XI-tym widzimy już Polal{ów na stolicach biskupich, jak
n. p. Bossut.ę na gnieźnieńskiej (od r. 1027), La.mberta
Zulę na krakowskiej (od r. 1061), Jana Jastrzębca na wro-
cławskiej (od r. 1062); co więcej, Bolesław II. Śmiały nie-
dopuszczał cudzoziemców do godności biskupiej, a Lam-
bert Zula wzbronił im wstępu do kapituły krakowskiej.
Biskupi zakładali przy swoich stolicach kapituły i bu-
dowali po dyecezyach kościoły, które powierzali pieczy
proboszczów. Ponieważ do beneficyów jeszcze w wielm
XIII-tym cisnęli się cudzoziemcy, przeto sobór prowincyo-
nalny, w r. 1281) za arc. Jakóba Świnki w ŁQczycy odbyty,
postanowił, aby sami tylko Polacy, jako znający jQzyk pol-
ski i uzdolnieni do wykładania artykułów wiary, mogli
posiadać beneficya (art. 36). Podobnie sobór prowincyonalny
,) Por. X. MelchiOl" Buliliski Historya Kościoła polskiego, Tom I.
Kraków 1873. - X. Kamil Kautak Historya Kościoła polskiego. Tom l.
Poznail 1912 - Dr. \Vlad. Abraham Organizacyn Kościoła 'IV Polsce
do polomy 1vieku XII. Lwów 1892,
-3-
z r. 1326, w Cniejowie pod sterem arc. Janisława odpra-
wiony l), zabronił nadawać obcokrajowcom beneficya, po-
łączone z duszpasterstwem, lub ustanawiać ich nauczycie-
lami w szkołach, chyba że znają jQzyk polski. (Cap. 18).
2. Nadzór nad proboszczami mieli dziekani, o których
pierwszą wzmiankę napotykamy w uchwałach wymienio-
nego wyż synodu prowincyonaln,ego z r. 1285; nad dzie-
Imnami zaś czuwali archidyakonowie, którzy według roz-
porządzeń synodów, sieradzkiego z r, 1233 i łęczyckiego
z r. 1285, mieli zwiedzać swoje archidyakonaty, aby się
przekonać, »czy duchowni rozumieją to, co czytają we
l\Iszy«, i czy znają ustawy synodalne, a przy tej sposobności
mieć do ludu naukQ 2). Dla użytku duchowieństwa były po
kościołach przepisywane i utrzymywane starannie księgi
liturgiczne, psałterze, modlitewniki, jakoteż »tablice pa-
schalne«, na któI'ych zaznaczano daty ś\vięta Zmartwych-
wstania Pańskiego i następujących po niem świąt rucho-
mych. Tu i ówdzie przy kościołach katedralnych i kla-
sztornych spisywano roczniki, z kronikarskiem zaznaczeniem
ważpiejszych zdarzeń.
Poziom moralny ówczesnego duchowieństwa świec-
kiego nie był wysoki; mianowicie mimo dekretów św.
Grzegorza VII grasowała w Polsce jeszcze w wieku XII
klerogania, i to nie tylko u pasterzy wiejskich, ale także
u kanoników lmtedralnych.
3. Dla wprowadzenia i utrwalenia karności odbywali
biskupi synody, bądź prowincyonalne, z metropolitą gnie-
źnieńskim na czele, bądź dyecezyalne, - w luakowskiej np.
dyecezyi o d bisk. Nankiera w r. 1320 pocZąwszy3)j wiele
') Por. Synody 1J1'01vincyonalne m'az czynności niektó1'ych funk-
cyoncu'Y1łsI!!Ó1V apostolskich 1V Polsce do .r. 1357 przez X. Tadeusza
Gromnickiego, prof. Uniw. Jag. Kraków 1885, str. 202 i 260;
2) Syn. z r. 1285 Cap. XXXVII.
3) Por. Statutn synodnlia Episcopormn. Cracoviensiu1n Xl V et
XV saeculi, editioncm curavit Prof. Udalr. Heyzmann. Cracoviae 1875
i nowsze wydawnictwa Akadf)mii Umiejętności w l';:rakowie.
1*
4
tez czyniła tu Stolica św., która od czasów Grzegorza VII.
słała legatów swoich do Polski 1). Najlwrzystnil'j .wpływali
Święci, którzy w wieku XIII. w tak pokaźnej liczbie zja-
wili się na ziemi polskiej, jak bł. .Wincenty Kadłubek, Ś\V,
Jacek, bł. Czesław, bł. Sadok, bł. \Vit, św. Jadwiga, bł.
Kinga, bł. Bronisława, bł. Salomea, bł. Jolanta.
4. B}slmpom pomagali zakonnicy, jużto opowiadając
słowo Boże tak w Polsce jak w krajach sąsiednich, jużto
budując lwścioły i tworząc nowe paraf je, jużto zakładając
szkoły, biblioteki i szpitale. Mianowicie przy końcu wieku
X-go przybyli na ziemię polsl(ą: Kameduli (r. 997) i Iano-
nicy regularni lat.eraneńscy św. Augustyna; w wielm Xl-tym:
Benedyktyni (do Tyńca, Sieciechowa r. 1010) i Łysej Góry
(r. 1008); w wieku XII-tym: Cystersi, Norbertanie, Miecho-
wici (Stróże Grobu Chrystuso.wego), Bracia szpitalni św.
Jana Jerozolimskiego, Templaryusze; w wieku XIII-tym:
Kanonicy regularni szpitalni św. Ducha (de Saxia), Kano-
nicy regularni de Poenitentia (zwani Markami), Dominika-
nie, Franciszkanie (Bracia mniejsi), Augustyanie, Rycerze
Dobrzyńscy i Krzyżacy; w .wieku XIV-tym: Kartuzi, .Pau-
lini i Karmelici. Ponieważ do klasztorów bogatszych gar-
nęli się tłumnie cudzoziemcy, i do tego przyszło, ze nie
chciano tamże przyjmować Polal(ów, przeto synod prow.
z r. 1285 nakazał biskupom, by tymże klasztorom wzbra-
niali podobnego postępowania, jezeli one nie wykażą się
w krótkim czasie osobnymi ad hoc przywilejami (art. 19).
') Tak Pasehalis II. wyslal do Polski w r. 1104 Gualla, biskupa
belIowaeeńskicgo, - Kalikst II. w r. 1123 Idziego, biskupa tuskulali-
skiego (który dyecezye polskie ostatecznie rozgraniczyI, bo na brak
takiego rozgraniczenia żalił się św. Grzegorz VII. w liście ap, do 130-
leslawa ŚmiaJego z r. 1075), - LucJusz III. w r. 1181 Idziego, bi-
skupa modeilskiego, - Celestyn HI. w r. 1197 ka..d'nala dyakona
Piotra, - Honoryusz III. w r. 1220 kardYllala dyakona Grzegorza de
Crescentiis, - Grzegorz IX w r. 1236 '-Vilhclma, bislmpa modeń-
skiego. (por. X. Me!. Buliilski, Histol'ya Kościoła polskieyo. Tom J.,
Kraków 1873).
ó
ó. Do rozkrzewienia oświaty służyły szkoły kate-
dralne, klasztorne i parafialne. VV stolicach biskupich ist-
niały szkoły katedralne, pod sterem jednego z kanoników
kapituły, zwanego scholastykiem, któremu pomagał zwy-
kle rector czyli magister scholae, a czasem także adjunkt,
albo pomocnik. Toż samo przy znaczniejszych klasztorach
Uak n. p. w Tyńcu za opata AarDna) 2) i w niektórych lw-
legiatach zakładano szkoły wyższej a snadź już w .wieku
XI-tym doszły one do pewnego roz"yoju, skoro, według
starej tradycyi, św. Stanisław Szczepanowski wprost ze
szkoły gnieźnieńskiej przeszedł do akademii paryskiej. Była
też w drugiej połowie wieku XI-go i w wielm XII-ym
szkoła dworska czyli kuryalna.
VV szkołach wyższych w Polsce panował zapewne
ten sarn system, jaki w wiekach średnich spotykamy gdzie-
indziej, - a więc podział na t. zw. t1.i1:ium i quadrivium !)-
Głównym przedmiotem była nauka języka łacińskieg'o,
przyczem tłómaczono także autorów Idasycznych na język
polski; krom tego w szkołach katedralnych uczono Pisma
św., katechizmu, liturgii i śpiewu kościelnego, a w wieku
XIII. i XIV. także filozofii i teologii scholastycznej.
Co do szkół parafialnych miejskich i wiejskich, jui
synod łęczycki w r. 1207 za arc. Fulkona (pełki) odbyty,
postanowił, aby wszyscy rządcy kościołów albo plebani,
per universal1't diocesim polonae gentis constituti, dla sławy
swoich kościołów i ku chwale Bożej mieli szkoły za po-
zwoleniem biskupa utworzone S); a snadź tych szkół, zwa-
') Szkoły zakonne byl}' częścią wewnętl-zne (interim'es) dla
mlodziezy zakonnej, częśeią zewnęh"zne (exteriores w domu osobnym)
dla młodziezy sposobiącej się na kapłanów świeckich lub do innych
zawodów.
2) X. Melchior BuliilSki Historya Kościoła polskiego. Kral,ów
1873. T. J. str. 380 sq, Trivium obejmowało: gramatykę, retorykę,
dialektykę - qu(dt'ivium: arytmetykę, geometryę, astronomię i mu-
zykę.
8) Por. Buliński T. I, str. 382.
- -6
nych mniejszemi, i zależnych od scholastyków, już w wieku
XIII-tym było niemało, skoro według DłU!,!:osza, na obcho-
dzie kanonizacyi św, Stanisława znajdowali się także re-
ktoro'wie szkół parafialnych l).
6. Biskupi, wraz z duchowieństwem, strzegli nietylko
jedności narodowej w czasach podziału państwa między
synów Bolesława Krzywoustego, ale bronili zarazem ję-
zyka ojczystego przed zalewem germanizacyi, groźnej zwła-
szcza w wieku XIII-tym. Świadczą o tern dekreta syno-
dalne. Tak n. p. na synodzie prow. łęczyckim z r. 1257
postanowiono, aby rządcy kościołów, plebani i w ogóle
wszyscy duchowni, mający szkoły, za zezwoleniem biskupa
utworzone, nie oddawali zal'ządu tychże Niemcom, chyba
takim, którzy są biegli w języku polsl{im i mogą młodzieży
polskiej tłómaczyć autorÓ"w łacińskich po polsku. (Cap. V).
Toż samo powtórzył synod prow. łęczycl{i z r. 1285: a sy-
nod odbyty r. 1326 w Uniejowie (za arc. Janisława) obo-
strzył statut Jal{óba winki liarą. nakazując, aby wzbra-
niano wstępu do kościoła tym, którzyby beneficya, połą-
ClOne z duszpasterstwem. albo też szlwły oddawali cudzo-
ziemcom nie znającym języka polskiego (Cap. XVIII). Że
tego języka uczono wówczas w szkołach, nie ulega wąt-
pliwości; za podstawę zaś służyła gramatyka łacińska, i dla-
t'g-o to język nasz wyrobił się na krój łacillskieg-o.
7. Dla nabycia głębszej i rozleglejszej wiedzy uda-
wali się synowie możniejszych rodów do uniwersytetów
zagranicznych, zwłaszcza do honOliskiego, padewsl,iego, pa-
l) Uczono \V nich czytać, pisać, Jodlit\Vy Paliskiej, Pozdr'o-
nia anielskiego, Skladu apostolskiego, katechizmu, mmistrantury,
kantu p8almó\Y, cokolwiek rachunków i gramatyki laciilskiej na Do-
nacie, języka laciilskiego na dystychach Katona. Por. Józ. Lukm;ze-
wicz, Histm'ya szk61tV Koronie i tV W. Ks. Lite'łVskiem do r. 1794.
Pozoali lt\49. T. I, str. 15. - Dr. Ant. Karbowiak, Szkoły pcu'ufiulne
tV Polsce tV XIII. i XIY tviekn. - Encyklopedya kość. X. l\J. Nowo-
dWOI"skiego. T. XXYll.
7
J'yskiego, montpellierskiego (po naukę medycyny), a w .wieku
XIV. i XV. do praskiego, wiedeńskiego, erfurckiego i t. d.,
jakoż »nacya polska« znaną była w Bononii i w Padwie
już w drugiej połowie wieku XIII. Nowsze badania wy-
I\ryły, że w ciągu wieku XIII i XIV. przeszło 200 uczo-
onych polskich wykształciło się za granicą l), a niektórzy
pozostawili nawet płody swego ducha.
8. Z tern wszystkiem stan ogólny oświaty był w tym
.okresie wcale niski; C7.emu dziwić się nie trudno, skoro się
zważy, ż.e rozterki domowe, ciągnące się od śmierci Bo-
lesława Krzywoustego przez wiek XII-ty i XIII-ty, a z dru-
giej strony najazdy Tatarów, Litwinów i Krzyżaków, spro-
wadziły niemoc polityczną i wstrzymały rozwój cywiliza-
cyi. Dopiero gdy za \\'ładysława Łoldetka nastał większy
ład i spokój, zaczęto myśleć o spisaniu praw polsliich
i o utworzeniu nowych ognisk oświaty. Rzeczywiście Ka-
zimierz W. oę.łosił w r. 1347 słynny Statut wiślicki, a w r.
1364 założył w Krakowie la "vłaściwie we wsi Bawół czyli
"\y dzisipjszym Kazimierzu), studium gene'rale, to jest, uniwer-
sytet, ustanawiając i uposażając ośm katedr prawa, dwie
medycyny i jedną filozofii. Pierwsza ta akademia polska,
zatwierdzona przez Urbana V. bullą 111, snprema z l wrze-
śnia 1364, nie miała wydziału teologicznego i nie zazna-
czyła się wcale w zyciu umysłowem nał'odu, slwro mło-
dzież nie przestała garnąć się do innych uniwel'sytetów,
tak dalece, że "\,v samej Pradze nacya polska w latach
1370-1400 liczyła 790 uczniów. Dopiero szlachetna kró-
lowa Jadwiga sprawih, że papież Bonifacy IX. brevem
Eximiae ilevotionis z 19 stycz_ r. 1397 studhtllt generale
cracoviense uznał i teologię w nim wykładać pozwolił; co
więcej, że spadkobierca jej zamiarów, \Yładysław Jagiełło,
') Dr. Slan. \Vindakiewicz w rozprawie p. t. Znaczenie szkól
i uniwersytetóJv (lla ot;wiaty i litm"atu1'y lac. w Polsce naliczył takich
.uczonych 260.
8
w r. 1400 uniwersytet krakowski odrodził, a raczej nowej
tegoż erekcyi dokonał.
9. Zabylków piśmiennych, zawdzięczających wój po-
czątek Polakom nie wiele mamy z tego I okresu. Są tylko.
kroniki, mianowicie Mateusza Cholewy Ct 1165}, Wincen-
tego Kadłubka, Marcina Polaka, Boguchwała, Baszkona
i Dzierżawy l); są żywoty niel{tórych Świętych, (jak św.
Wojciecha, św. Jacka, św. Kingi, jakotei Vita majO'ł' i Vita
minor św, Stanisława B. l\I..); są wiersze o zdarzeniach
współczesnych, epitaphia na nagroblmch, napisy na przed-
miotach kultu religijnego, pieśni pobożne i mdlitwy, są wre-
szcie pisma treści naukowej (przeważnie prawniczej) i ka-
znodziejskiej 2); wszystko to napisane w języku łacińskim,
który wówczas nielylko w Kościele i w ustawodawstwie,
ale takie w świecie nauki, piśmiennictwa, kultury i Iw-
munikacyi międzypaństwowej był panującym.
Najstarsze pomniki języka polskiego, jakie do nas do-
szły, pochodzą dopiero z wieku XIV-go 8). Modlitwa Pal'iska,
Pozdrowienie anielskie, Skład Apostolski, powszechna spo-
wiedź, urywki modlitw i pieśni, formuły przysięgi w' są-
dach, Psałterz fIoryaliski 4), kazania świętokrzyskie i gnie-
źnieńskie, wreszcie głosy polskie w kazaniach łacińskich-
oto niebogata spuścizna, jaką nam przekazał wiek XIV-ty.
') Mamin Gallus, autor slynnej kroniki, pochodzil z nad Renu.
2) Por. WIad. \Vislocki Katalog rękopisów biblioteki Uniwer-.
sytetu Jagiellońskiego. [{raków 1877--1881. - Alfred B1umenstok (IIal-
ban) Wiadomość o rękopisach prawnohisłorycznych biblioteki ces.
tv Petersburgu w Archiwum Komisyi histor. AI,ademii Umiejętności.
krak, T. VI. str. 386 sq,
") Por. Nehring, Altpolnische Sprachdenkmaeler. Uerlin 1887._
Aleksander Bruekner: Kazania średniow'ieczne. Kraków 1895.
4) Dlatego tak nazwany, że siQ przechowuje w bibliotece opac-
twa benedyktyńskiego San et-Florian obok Lineu. Wydal go po raz
pierwszy hr. St. Dunin Borkowski p. t. Psalterz królowej Małgorzaty.
Wiedeń, 1834. Pochodzj on z pewnością z XIV. wieku. Por. Nehring,
i. c. str. 100.
9
Przytaczamy tu ówczesne Credo, według rękopisu
z r. 1375, znajdującego się w bibliotece Uniwersytetu Jag
(Nr. 1681 p. t. Compendillllt fheoloyce ve1'iłatis b. 1hO'lltlte
de Aquino) 1).
1Ve1'zg 1V boga, 1V oczcza 1vscheclnJlogqczego th1vorzi-
cze[(t neblt y zetlte, y n) lhu X1'ista, szyna ye[}o yedinego,
pana naszego, yen poczgł szo yesth sz dllChlt SZ1Vltn Ilt ego,
narodził szg sz .Marige dze1vicze, 1mngczon pod Ponszki-m
Pylafhem, 1VcrzizOtvan, mltlt1'l y pog'rzebgn, sztgpil do pekla,
trze czego dna vszt1wl sz mltrttvich y tvstgpil "IV neboszlt,
szedzi na prlt1vicze bO[}lt oczcza 1vszec1l11LO{Jqczego y othyg-
dze przidze szgdzicz zywich y ma.rt1vich. Werzg 1V szwgthego
ducha, ,</ztvl,tlho czirkew cln'zeszczyanszkq, sZlVanfhich poszpol-
st1vo, othplVszczenye grzecholl-', cZltla z1llltrlIVicllwszflwne y zi-
,voth 1veczni, Amen.
W tymże manuskrypcie z r. 1375 mieści się po-
wszechna spowiedź 2), siedm grzechów głównych, sześć-
uczynków miłosierdzia i dziesięć przykazań Bożych.
Polskiego tłómaczenia Biblii nie mamy z tego ol<resu,
acz bezwątpienia istniał przekład perykop na niedziele
i święta, c7.ytywanYLh przed kazaniem. Ury"\vek polskiej
Biblii, zwanej »Biblią lirólowej Zofii«, żony Władysława
Jagiełły, pochodzi dopiero z połowy XV-go wieku.
II.
Kaznodziejstwo w Polsce w tym okresie.
1. VV wielm X-tym i XI-tym kaznodziejstwo w Pol-
sce nie mogło się rozwinąć, bo pierwsi biskupi, jako cu-
dzoziemcy, nie rozumieli języka krajowego, kapłani zaś
') Nehring I. c. sir. 41 i 46. Pelno blędów w tym urywk\l, co
ztąd pochodzi, że go przepisywal jakiś Niemiec.
') la y,'esni celmvek kaią se oczczu y mile ]larie, matcee bOŻB-
y łVsem S1vantym i t. d.
10
nie posiadali należytego wykształcenia; stąd nie mogli ko-
rzystać z dzieł Ojców Kościoła, albo z takich zbiorów, jak
n. p. Homiliarium Pawła Dyakona, staraniem Karola \V,
wydanego; w nauczaniu zaś ludu, bardzo jeszcze ciemnego
i zabubonnego, ograniczali się do r('cytowania i prostego
wykładu Modlitwy Pańskiej,
kładu apostolskiego i De-
kalogu. \Vspomina też Marcin Gallus w swojej honice
(Ks. III), że po kościołach czytywali żywoty Świętych i mar-
tyrologium. .Wielką pomocą były im pieśni religijne, mię-
dzy któremi najsławniejszą była pieśń »Bogarodzica«, przy-
pisywana od wieku XVI. św. \Yojciechowi l), a nazwana
przez vVujka »starym katechizmem polskim«.
2. Ze wzrostem oświaty podniosło się kaznodziejstwo,
a że jui na początku wieku Xlll-go były lmzania po ko-
ściołach, poznać można z dyplomu fundacyi kościoła Panny
Maryi, w którym Iwo, biskup krakowski, zaleca, aby ka-
zania ku nauce ludu pulskiego, miewane pienv w kościele
św. Trójcy, odtąd w kościele parafialnym panny Maryi
prawiono. Do ożywienia kaznodziejstwa przyczynili się
niemało Dominikanie i Franciszlmnie, którzy w wieku
XIII-tym do Polsl<i przybyli; bo jedni głosili w kraju słowo
Boże, inni w ślad za św. Jackiem puszczali się za granicę
na pracę apostolską. Powstało nawet towarzystwo »braci
pielgrzymujących«, złożone z Dominilianów i Franciszka-
nów, którzy w jednym habicie, mając w ręku krzyż, u pasa
rózaniec, pod pachą brewiarz, szli do ludów wschodnich,
') Pierwszym, li.tór)' tę pieśli przypisał św. Wojciechowi, był
arc. Laski w I'. 1506. lJlugosz naz)-wa tą pieśń patrium carmen,
i mówi, że ją śpiewano pod Grunwaldem w r. 1410. \Vedlug Brtick-
nera ta pieśli zaczynała się od slowa »Bogurodzica c ; a najdawniej-
.szy jej odpis znajduje się na okladce kazali :\Iacieja z Grochowa,
wikarego w Kcyni, spis
mych w r. 1407, a początek jej lila sięgać
czasów bJ. Kingi. Inni autorowie odnoszą ją do wieku XIV-go i wi-
-dzą w niej rodzaj litanii. Lud w wieku Xlll. i Xl\'. nazy'wal zawsze
Mar
'ę - Mal'za.
11
pogrążonych w ciemnościach bałwochwalstwa lub błędu,
\ nawet wśród puszcz i stepów zakładali swe klasztorki,
jako twierdze wiary i cywilizacyi. Mianowicie Franciszlm-
'nie prawili kazania po polsku, jal, II. p. Boguchwał, lektor
franciszkański w Korczynie w r. 1270 przed Bolesławem
Wstydliwym, przed bł. Kingą i przed ich dworem o cu-
dach niedawno zmarłej bł. Salomei J). Nie ulega też wąt-
pliwości, że św. Jacek przemawiał do Polaków po polsku,
3. Snadź najazd Mongołów i na polu religijnem zrzą-
dził wielkie spustoszenia, skoro legat papieski Jakób, ar-
chidyalwn leodyjski, na synodzie prowincyonalnym wro-
cławsliim (z r. 12-18) żalił się na ,'dellią ludu ciemnotę i po-
stanowił, wraz z obecnymi biskupami, aby duchowni we
wszystkie niedziele i święta po Ewangelii odmawiali z lu-
dem Modlitwę Pat'lską i Skład apostolsl{i po polsim, a przy-
najm niej Modlit"-ę Pańską po łacinie, a SymbolUJn w mo-
wie ludowej. (Cap. 26. De O,.aciune dmninica et Symuulo
exponendo).
Poniewaz i wśród kleru nie mało było ciemnoty,
pl'zeto synod pro,vincyonalny z r. 1285 nakazał, aby bi-
skup, odprawiając synod dyecezyalny, duchownym swoim
sam lub pl'Zez zastępcę wyldadał dokładnie siedm Sakra-
mentów i » \Vierzę w Boga«. (Cap. I); archidyakonom zaś
polecił badać podczas wizytacyi, czy kapłani rozumieją
dobrze Kanon i w ogóle całą Mszę św. (Cap. 7). Tenie
synod postanowił, aby lmpłani każdej niedzieli, podczas
Iszy solennej, zaraz po Credo, wykładali ludowi, zamiast
kazania, Sldad apostolski: J\Iodlitwę PaIlską i Pozdrowie-
nie anielskie po polsku i ażeby mu zapowiadali przypa-
dające w następne dni uroczystości. Jeśli jal{i kapłan jest
zdolniejszym, mo ze wykładać Ewangelię, czyniąc z niej
zastósowania moralne (Cap. 3).2).
2) Por. Aleks. Briickner Literatura religijna 1V J>olsce średnio-
Jviecenej. T. I, str. 5 (Biblioteka dziel c1u'eeść. r. 1902).
oJ Por. X. Grolllnicki ł. c. slr. 67 i 193.
12
Podobnie na synodzie krakowskim za biskupa Nankiem
r. 1320 zapadła uchwała, że rządcy kościołów mają nietylko.
znać artylmły wiary explicite et distincte, ale w każdą
niedzielę tłómaczyć je ludowi l-iqu-ide et lucide, w"az z Mo-
dlitwą Pańską i Pozdwwieniem anieIskiem. Et si quibu,<;-
piwiIl desupet. concessu'm fuerit e1Vanyeliun't vul[Jcl1'itet' ex-
ponere, studectnt dili[Jenter. (De adiculis (idei) l).
4. Jal{ widoczna z tych dekretów, przema"\"iano z am-
bony do ludu po polsku, a tylko na dworze królewskim
i w niektórych klasztorach prawiono czasem po łacinie 2);
niesłusznym jest tedy zarzut protestantów, jalwby "\" śre-
dnich wiekach nawet do 'ludu mawiano kazania łacińskie,
a stąd słowo Boże było poniżone w Kościele lmł-olickim.
Po miastach, w wieku XIII. w znacznej części zniemczo-
nych, przemawiali kaznodzieje do mieszczan po niemiecku;
a tak było również w Przemyślu przy końcu XIV, i na
początku XV. wieh, kiedy na stolicy przemyskiej, jalw-
pienn;zy biskup rezydujący zasiadł w r. 1379 Eryk Mora
(Winsen) z Luneburga i powołał do kapituły Niemców,
z których dwaj - lIenryk, syn I-Ionoryusza, kantor prze-
myski i Mikołaj, syn Wiganda, dziekan przemyski - zo-
stawili zbiory kazań łacińsldch 2). Poniewaz łacina była wów-
czas językiem piśmiennictwa, przeto jeżeli ktoś chciał, by
jego dzieła czytywano i ceniono, musiał pisać po łacinie"
albo tż kazania, mawiane po polsku, tłómaczył na język
łaciński.
Po polsIm zaczęto pisać kazania dopiero w drugiej poło-
wie XIV-go wIeku, ale takich kazań mamy bardzo mało; zato.
więcej jest glos czyli słów polskich, dodanych do tekstu łaciń-
1) Ud. Heyzmann. Statuta synoclalia Episcoporuln Cracov. XIV
et XV saeculi str. 14.
2) Tak n. p. przy koronacyi \Vaclawa w Gnieźnie r. 1300 mial
Jan, biskup brixei18ki, kazanie po lacinie.
3) Będzie o nich - jakoteż o niektórych kaznodziejach celniej-
szych z lej epold - wzmianka poniżej.
13
skiego l); nadto spisywano po polsku modlitwy, odmawiane
po Imzaniu (Ojcze nasz, ZdrOlvuś JI.l(t1.yo: Wierzę), powszechna
spowiedź, rymowane zazwyczaj delmlogi, nieldóre leg'endy
i pieśni pobożne.
ó. Kazania łacińskie, jakie do nas doszły z XIlI-go
i XIV-go wieku noszą na sobie piętno epoki scholasty-
cznej 2); a ztąd widzimy w nich zamiłowanie w cytatach,
allegoryach, bajlmch i dykteryjl{ach, przytaczanych nieraz
bez sądu I\rytycznego, to znowu w obrazkach etycznych,
karcących wady, gusła i zabobony,- co do formy zaś roz-
członkowanie kazań za pomocą podziałów i podpodziałó\v,
tak, iż niejedno kazanie raczej do suchego szl\icu jest po-
dobne, Kazania te są po większej części Iuótkie i mają.
zazwyczaj wstQPY odrQbne, z tekstem, założeniem, podzia-
łem i wezwaniem do modlitwy. 1-'0 kazaniu odmawiano
i u nas, tak jak w 1\'iemczech, spowiedź powszechną z do-
datkami. Rozumie się, że kapłani: przemawiając do ludu,
nie stosowali się do metody _scholastycznej, ale objaśniali
po pl"Ostu perykopy z Lekcyj i Ewangelij, .w<hvczas jesz-
cze nie ustalone, dołączając uwagi moralne i korzystając
z gotowych już wykładÓw homilpt.ycznych w tak zwanych
postillach (post islla, rozumie się verbct S. ScripturaeJ,
ta);: swoich jak obcych autorów.
6. Co do zrÓdeł, z których kaznodzieje nasi w śre-
dnich wiekach czerpali, były one mniej więcej te same, co
zagranicą; a w bibliotece uniwersytetu ,TagieIloilsl\iego spo-
tykamy rękopisy nietylko dzieł scholastyków, ale także ró-
żne postille (n. p. Guillermi pOłtillae z t.. 1437 - P. stu-
denłium s. Ct'acoviensis - P. stlldenlimn Pnl[Jensium Kon-
rada \Valdhausera .- P. Nicolai de Lyra - P. l\Iathiae
de Legnica - p, supet" proverbiu Sct{omonis Thomae Eych-
ł) Por. A. Uriickner Kazania średniowieczne, w Rozp1'awach
Akademii Umiejętności. Ogólnego zbioru tom XXIV. Kraków 1893,
str. 60 sq,
.) 1'01'. Część J. A VII str. 111 są.
14 -
sted i t. d.) i nader liczne »sermones« S), jużto kaznodzie-
jów polskich, już obcych (n. p. Socci (Konr. de Brundel-
sheim)-Jakóba de Voragine (Sermones dmninicales i Le-
genda aurea) - Henrici de Hassia - Petri de Palude - Jana
de \Verdena (Dormi secure) - .Jana Herolta (Discipulus)
- Michaelis de Hungaria (Biga salutis) -- Johannis de Fran-
kenstein - Joh_ de Ragusio - Job. de Turrecremata -
Mathiae Palanczky-Martini de Holeszów i t. d.) Kaznodzieje
polscy wieku XIV. i XV. zostawili nam przeważnie sermones,
czyli kazania w ścisłem znaczeniu słowa; ale między temi są
także postille albo kazania przynajmniej w jednej części
kształt homilij mające. Według X. Dr A. Jougana (Homilie
polskie, Lwów 1902 str_ 29) należą do tego działu: Senno-
nes dominicales et de aliquibus Sanctis Henryka, kantora
przemyskiego -- Postilln super evnngelia de Sanctis i Sm--
mones dmninicales per modum, postillae mg. \Yiganda-
Postilla Łukasza z Koźmina - Soleumis postUla Mateu-
sza z Krakowa - Postilla Pawła z ZaŁom i bezimienne:
Postilla sennonum ad populum - Postilla p(u,fpermn -
_Postilla czyli kazania sandomierskie z r. 1463 - Sermo-
nes dominicales (Ręk. bib!. Ossolińskich) - Conciones
variae i t. d.
S III.
Kazania polskie z XIV-go wieku.
l. Z wieku XIV-go nie wiele dochowało SIę zaby-
tków kaznodziejskich w języku polskim.
I tak, mamy rodzaj stereotypowego wstępu do kazań,
odkrytego przez A. Bielowskiego, który tu w całości -we-
dług dawnej pisowni przytaczamy:
') Por. Dl' WIad. vVislocki: Katalog r(}kopisó1v biblioteki Uni-
wersytetu Jag. Kraków 1877-1t!81. - Aleks. Br'uckner Kazania lira-
clnimvieczne. Część I, str. 45 sq,
15
»lI/ocs boga OCZCZlt, madroscz SY'W, mylosz duchit
sWYltlego, 'i'acz bycz sHnmy se 1vszystllky.my. Tlly słoma
czom.. gimi zaloszyl kaznnye są.. slova śvillfltey ewangeliyey,
ktlwre pysze, nquocl/mq1fe capitlllo sit id evangelimn",
kliwra slowa wyktadaya sq, prostym ll;yclltde-m vytOZO'ł1lt,
lin ctol'e SlOVit chcz(Llbym wam nyeczo povyedzyecz czoby
bylo vam.. uszylheczno, ale tego sza m od syebye myecz nye-
IIW[J(t przes daru duc]Ut svyanthego.
» Uczeczmy syą do bogn 1vszechm..ocznego, yschbY!lY
'1wm raczył szeslacz 1V syerczn nitSZa mnye na dobre
vymowyene a WiWł, na p1flne sluclwnye a przeto posdI'O'lV'tny
dzycwicZlt pltn lIę mm.y(t rzeknacz sdroi1Vasch 11titria asez
do koncza, a potem kasdy lH'zeszllamionysya sznwnyenyem
sVYitnthego krzyża, nby nyeprzyyaczel dUl:lchny nyeprzeka-
szał slol/;n bozegot< l).
2. Mamy równieź fragment Imzania, znaleziony i wy-
dany przez Zygmunta Glogera w Bibliotece 1l'£U'szltwskiej
Il873, III, str. 51) p. t.: » Urywek stltrożyfne!lo kazanilt
o 1Itałżefts{wie« j nie można atoli z całą pewnością orzec,
czy to było kazanie, czy rozprawa 2).
Oto jak opiewa pierwszy ustęp:
(fol. 1. aj. .Kto szclradził adltam..n nye'ivyunego, lt da-
wida swgtego 3), aS(tlomorw mgdrego, asamSOnlt mocznego,
absolonaa kraszneego? znp1'ltwda, 'tłykł yedno nyeewiasfa,
prWVlt dobra zensczynlllt ta iest sklaad wszego dobregoo,
iest syostra c;zistocze, yklqt1vlt a mszemvv zlemv, iest stroZit
lIIylłli, II iest 1t'ielebnoscz lJ1'zyrodzenYlt, aslolecz CZSl/oty, iest
okrasa zyu;oln(l. l'eden uczennyk uwwi tako (słOtvn te s(t
cze'i'lvonym kolo-rem pisane) Troiaką.. 'rzcczą bq,dze cziStOtif,
sch01vann: Pyrzu:a jest 'i'ichle vczeczenye odzlich mysły
slovy (vczynkmvP) y obyczaayow: Droga jest vdn../Czenye
') Por. Piśmiennictwo \Vaclawa Maciejowskiego, t. III, kar. ;J5.
') Por. Xehring I. c., str. 75.
31 l.itcry ą nicma w tekście, alc o pl'zf'l<rcślone_
16
czala; 'l'rzecza iest ostrzeszenye smysllt y kll'apieenye od
ludzy, ial.-o matka boza, talt gdy ln?esz vliczq, sla, 1Vszdi
sye pospieszltllt do d01n'U a 1vdomv...
3. Mamy wreszcie Idlka zbiorów kazań, z których
pierwszy nosi nazwę: »I\azania ś\\'iętolirzyskie«, drugi »Ka-
zania gnieżnieńskie«.
Kozania święlokrzY8kie od nalazł profesor berliński
Aleksander Bruclmer w cesarskiej bibliotece petersbur-
skiej, na pergaminowej oprawie łacińskiego ręlwpisu Kr 281
i ocenił je ło-ytycznie w Fmcach filologicznych, wydawa-
nych "\' \\'al'szawie. (R. 1889, TOBY III. Zeszyt I, str. 697 sq.).
Jest to cząstka większego zbioru (Sm'11wnes festivales per
circulwn wmi), pochodzącego mniej więcej z połowy XIV.
wieku, a zawiera na d\\-óch p,)dwójnych Imrtach sześć
kazań polskich, przeplat.anych łaciiIskimi cytatami, jalwto:
kazania o św. Aniołach (na dzit'ń św. Michała) -- o św,
Katarzynie - o św_ l\Iikołaju - na Boże Narodzt'nie -
na święto Trzech Króli - i na N. Pannę Gromniczną.
Co do układu, znajdujemy w nich wtęp, acz niezu-
pełnie odrębny, z tekstem (czyli tematem), założeniem
i poniekąd z partycyą, ale bez inwoliacyi. Rozprawa mie-
ści suchy i na modłę scholastyczną zakrojony wykład głó-
wnej myśli. Tak n. p. w lmzaniu na uroczystość Trzech
Królów, wychodząc z d wóch tylko słów tekstu: Rex Ju.-
doeorum, wyjaśnia, że Pismo św. w trzech miejscach tak
nazywa Chrystusa, i dowodzi: w trzech rzeczach król ten
przewyższa innych królów, jest najmiłościwszy, a to w rze-
czy trojaldej, - jest najmocniejszy, a to w rzeczy troja-
kiej, jest najszczodrzejszy, a to w rzeczy trojakiej; ale
tego ostatniego wywodu bral( w ręlwpisie. Epilog kazań
stanowi krótka prośba o doprowadzenie do Królestwa Nie-
bieskiego.
Co do treści, liazania te są utworami oryginalnymi.
»a przy swej \{rót!wści odznaczają się więl\szą systplUaty-
cznością, staranniejszym doborem słów, wielkim spokojem
17
rpoważniejszym na!':h'ojem, brakiem owej rubasznej niemal
nai\yności, znamionującej zbi6r gnieźnieński« l).
Co do formy, twierdzi prof. Briickner, że język tych
ImzaJl »przeźroczysty i płynny« dowodzi już jakiegoś wy-
robienia, jal,iejś giętl\Ości; ale mnie się zdaje, że wymie-
niony powyż urywek Imzania o małżeńshyie pod tym wzglę-
dem wyżej stoi.
Trafiają się też w nich wiersze rymowane, co w ka-
zaniach średniowiecznych nie rzadkiem jest zjawiskiem.
Tal, n. p. \V kazaniu o św. Katarzynie czytamy: Odbądź
st(tdła grzesznego, poczynaj się 1V h:p,'łze z dobrego. Nie
lIlieszkaci jest siała, 1ve złc'm lIie leżała...
Dla poznania języka przytaczamy tu urywek z I,a-
zania na Boże Narodzenie:
a) v\' edług pisllwni da\\-niejszej:
»ycle toue cOl zba1ficel izb; nas otuecne sm' cy zbau i1
(acict 1Jl)'" suu ap'catis eol'. l'eclo 11". !/daz p'yde sballi
uelikich g'/ww zau'ne nicslty nq,m nemeskacll. Afebi zba-
lIicela yiego p'sca pozqdach by on racil'loUsa sircha zaui-
.tach yna,c; urog.. nasic/t uidomicb y neuidomich llhouach.
O nichze mo Je'mias in descensll c01'rozaim (etc. lać),
.vistą.poif}c/t zmasta con'ozaim 1lCIJ'ioce1e to są dyab1y U1'OCY
cloueca. u'sne U'oz są. l)" sc"sena vs1isely. pospechce sq.
u) \\Tedług pisowni dzisiejszej:
(Karta c recto). Idzie tobie król zbruviciel; iżby nas
orZ wiecznej śmierci zbawił. Faciet prop1'iu1n suum (t ZJec-
ca lis eonon. Ten czł01l'iek, lJrawi, gdy p1'zyjdzie, zbawi...
1vielkich grzeszników zCt1vienle niczci nam nie mieszkać,
ale by (?) zbmvicielct i jC[IO przyjścia. pożqdać, by on 1'(t-
CZyl1V na.8ze se1"('a zmvitać i naS wro!lów naszych wido-
mych i niewidomych u,ch01vać. O nichże mówi Jeremia.'sz.
(48, 5, 6). In desce1H;u CmToz(f,im llOlJtes u1u1atu1n cOlltritio-
') Briic\mer l. c., "tr. 702 i Litm'atIlTf( rei. 1V Polsce śrcrlnio-
1viecznej I, str. 111.
Z., rs dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 2
18 ,--
nis a-udie't'unt. Fugite, salvate (tnimas veslras. Wystq,pajq,c-
z 'lltiastCt Cort'ozaim nieprzyjaciele, to sq, dyabli, 'tV't'odzy!
człowieka g't'zesżnego, glos są, pra1vi, sk1'uszenia usłyszeli,
pospieszycie (P) się.
KazCtnia gnieźnieńskie, odkryte w bibliotece kapitul-
nej g'nieinieńskiej, stanowią część rękopisu, zawierającego
także zbió\' kazail łacińskich z glossami polskiemi l). 'Wy-
dał je hr. Tytus Działyilski p. t.: Zabytek dawnej mowy'
polskiej. (Poznań, 1857), a ustalił ich tekst Dr. Erzepki
w r. 1885 2 ). .Jest ich dziesięć, i to całkowitych 3); a kto ich
autorem i kiedy one zostały napisane, trudno z pewnością
oznaczyć. Bruckner odnosi je de końca XIV. wieku, Neh-
ring do roku mniej więcej 1420; zdaje siQ jednak, że na.
początku XV. "\vielm zostały przepisane z innego tekstu.
Są one również oryginalne, ale autor czerpał obficie
ze znanych wówczas legend i źródeł homiletycznych, tak
że niektóre są raczej przeróbkami lutzailobcych; jest tei
znaczne podobieństwo między kazaniami polskiemi i ła-
cińskiemi tegoż zbioru. Tonem i układem niewiele się
różnią gnieźnieńskie od świętokrzyskich, widzimy atoli
w pierwszych więcej przyliładów, dykteryjek i zastosOWaI).
praktycznych, lubo nie zawsze trafnie dobranych. Ze nie-
ldóre z nich są tak luótkie, nic w tern d.ziwnego, bo wów-
czas następowała po kazaniu spowiedź powszechna z mo-
dlitwami za żywych i zmarłych i z innymi dodatkami.
Do Imzail łacińsko - polskich, to jest, zawierających.
liczne glossy polsl{ie tej epoki, zalicza Al. Bruckner także
1) LaciIiskich jest 102, a zdaj.e się rzeczą pewną, że były mie-
wane po polsku i slużyly w swoim czasie za podręcznik dla ka-
znodziejów.
2) \V rozprawie: Der Tekst der Gnesener Predigten kritisch.
beleuchtet. (posen, 1855). Por. Nehring 1. c. str. 76 sq,
3) To jest: 4 na Boże Narodzenie (1, 2, 7.8); 2 na św. Jana
Ewan. (9 i 10); 1 na św. Jana Chrzciciela (3); 1 na św. MagdalenQ
(4); 1 na św. \VawrzYlica (5); 1 na św. Bartłomieja (6).
19
następujące zbiory: 3) Kazania pelplińskie (Postilla paupe-
rum Supej' dominicalia evangelia pet. cil'cu.lu'ł1t anni), spi-
sane w r. 1420 za kaznodzieją poznańskim, Mikołajem;
4) Kazania na lekcye apostolskie; 5) Postyllę husyty pol-
skiego; 7) Kazania kraśnickie; 8) Quadmgesimale l\Iichała
z Janowca l).
S IV.
Celniejsi kaznodzieje tego okresu.
aj w wieku X. XI. i XII,
1. Na czele idą dwaj Męczennicy i Patronowie narodu,
wsławieni słowem, czynem i cierpieniem;
Św. Wojciech, urodzony olwło r. 956 w Pradze z ksią-
żęcej rodziny Sławników, .wychowany w Magdeburgu na
dworze arcybiskupa Adalberta (od któregu przy bierzmo-
waniu toż imię przyjął), został w r. 983, po śmierci Dit-
mara, pierwszego biskupa praskiego, jego następcą i otrzy-
mał w Weronie z rąk arcybiskupa mogunckiego \Villigisa
sakrę bislmpią. Nie mogąc jednak odwieść trzody swojej
od życia iście pogańskiego, udał się w r. 980 do Rzymu,
gdzie za pozwoleniem Papieża wstąpił do klasztoru (993).
W prawdzie w r. 99-1 wrócił na swoją stolicę, ale wnet
musiał ją opuścić; poczem oddał się z zapałem pracom
apostolsldm 2). W rolw 995 ochrzcił w Ostrzychomiu króla
Gejzę i syna jego Stefana, a z VV ęgier puścił się na Kra-
ków, który wówczas do dyecezyi praskiej nalezał, do Gnie-
zna, na dwór Bolesława Chrobrego, by niebawem podążyć
z krzyżem w ręku do pogaliskich Prusaków. Tu obok
późniejszego miasta Fischhausen śmierć męczeńską poniósł
(23 kwietnia 997), a ciało jego złożone zostało z wiell{ą
l) »Kazania średniowieczne o l. c. str.57.
2) \V naj nowszych czasaeh odkryto jedną homilię św. Wojcie-
cha, po lacinie napisaną.
2*
20
czcią w Gnieinie, dokąd niebawem (r. 1000) sam cesarz
Otton III. wybrał się na pielgrzymkę. \Yedlug ś\yiadectw
współczesnych, św. \Vojciech był gorliwym kaznodzieją
i zapewne nieraz głosił ludowi polsldemu słowo Boże.
Dawne podanie, po raz pierwszy przez arc. Jana ŁasI,iego
w r. 1506 przytoczoIle, mieni go autorem pieśni »Bogaro-
d zica Dzie'wica«.
2_ Św. Stanisław ze Szczepan owa urodził się, \\'edług
najstarszej tradycyi, zapisanej \\' VUa m;,w1': w Szczepa-
nowif', dzisiejszej dyecezyi tarno\\'skiej. Odebrawszy sta-
ranne wykształcenie za granicą (według Długosza, w Pa-
r.du), został przez biskupa Iil'alwwsliiego Lamberta Zulę
wyświęcony na kapłana, a lIiebawem zamiano\\-any lw-
zllodzieją i I<anonil,iem lmtedralnym. Po śmierci Lamberta
Zuli został w r. l07 pl'zez kapitułę i ldel' wybrany jego na-
stępcą i odrazu zajaśniał wszelkiemi cnotami. Pełen gorli\yo-
ści apostolskiej,' »nietylko w kościele krakowsliim, ale i po
całem biskupstwie jeżdżąc, częste i gorące Imzania mie.
wał, ldóremi ludzi do miłości Bosliiej zapalał« 1). Jako nie-
złomny obrońca prawa i ObYCZ1jU, zginął od iHlecza Bo-
lesława Śmiałego w Iwściele św. l\Iichała na Skałce (8 maja
1079); ale za to wywalczył wolność Kościołowi. Kanonizo-
\mł go Innocenty IV. w bazylice assyzl;:iej dnia 8 wrze-
śnia 1253 r., poczem 8 maja 125-1 nastąpiło uroczyste pod-
niesienie ciała. Słynny historyli Długosz, pisząc w XY-ym
wieku żywot św. Słallisht\\:a, naz.wał go uczonym i wy-
mownym 2).
3. Cudzoziemcem był, ale na polskiej ziemi po pol.
sim nauczał ŚW, Otton bamberski. Urodzony około r. 1062
') Starowolski : Kazanie 2. tla dzień św. Stanisława.
') Niektórzy histoQ'c)', jak Lelewel, Schmitt, Bieluwski, \Voj-
ciechowski i t. p., opierając się na kronice Gallusa, kusili się, acz
d,Lrelllnie, by z l\JQczennika za świt<tą sp,'awę zrobić zdrajcę wzglę-
dem paliRl\\'a i króla. Poważni pisarze, jal. K. Kalinl,a; Sl. molka,
l\Iiodoilsl<i i inni, dali im należytą odprawę.
21
w Bawaryi, ze szlachetnej ale zubożałej falTlilii Mistelba-
chów. udał się w młodym wieku do Polski, gdzie nietylko
jQzyk krajowy sobie przyswoił, ale słynną i wielce uczęsz-
czaną szkołę założył. Jako I.apłan i kapelan nadworny
\Yładysława HC'I'mana, budo\yał wszystkich swojf'mi cno-
tami i z wielką roztropnością sprawował różne poselstwa.
\V r. 1095 przesze(U na dwór cesarza Henryka i otrzymał
wysoką godność kanclerza pmlst"ya (r. t 102)_ Zamianowany
w tymże roku, mimo oporu, bislmpem balIIberskim, złożył
tę godność w ręce Paschalisa II, ale musiał ją przyjąć po-
nownie na naleganie Papiei.a (r. 1106) i wzią\\-szy z rąk
jego sakrę biskupią, sŁał się wzorem pasterzy. 'v\' r. 1124
wezwał g'o Bolesław Krzywousty do Polski, chcąc przf'z
niego nawrócić pokonanych świeżo Pomorzan; jakoż dzięki
pracom św. Biskupa i towarzyszy, wiele tysięcy pogan
chrzest św. przyjęło, tak, że można było załoiyć bislmpią
stolicę w Julinie, którą w r. 1176 (czy 1188) pl'Zenisiesiono
do Kamina. Drugą wYpl'a\yę misyjną podjął św. Ottun
w r. 1128, a umarł w Bambergu 30 czerwca 1139, zos.a
wiwszy 38 Se'rmoncs 1 ). Klemens III. buBą z 1 maja 1189
policzył go międt.y Święlych.
4. \V wieku XII tym zasłynęli z wymowy; Zdzisław,
al'cybiskup gnieźnieński (1184 ?-1199), Gedeon czyli Gietko
(1166-1186), Fulko czyli Pelka (1186-1206) i bł. Wincenty
Kadłubek (1207-1218) bislmpi kralwwscy. Ten ostatni
\\' kronice swojej umieścił wiele mów, wypowiedzianych
za jego czasów i dawniej, l;;tóre aż do połowy XV. wieku
czytywano w szkołach, jako wzory krasomÓ"wstwa. Ale już
\V wieku XV-ym Piotr ł....odzia z Bnina podniósł zarzut,
że bl. \Vincenty układał sam te mowy, naśladując kla-
syków 2).
22
b) W wieku XIll-ym.
5. Iwo Odrowąi, urodzony ok. r. 1140. z ojca Saula,
który się pisał Comes de Końskie, kształcił się w Paryżu
i był także w Rzymie, a za powrotem do kraju został
kanonikiem kralwwskim, kantorem gnieznieńskim, wreszcie
w r. 1218 biskupem kmkowskim l). vViele dobrego zrobił
dla swojej dyecezyi (między innemi począł budować ko-
ściół Maryacki); zarazem miał być gorliwym i 'wybornym
kaznodzieją (Długosz). Wracając z Rzymu umarł 21 lipca
1229 r. w Borgo pod Modeną 2). Powszechnie nazywają go
IJbłogosławionym«.
6. Św. Jacek urodził się w r. 1183 we wsi Kamień
na Śląsku, z ojca Eustachiusza Odwwąża. Wykształciwszy
się w Pradze czeskiej i w Bononii, został za rządów \Vinc.
Kadłubka kanonikiem krakowskim, ale już w r. 1219 wstą-
pił \\' Rzymie do klasztoru, skoro jako towarzysz stryja
swego Iwona poznał tamże święteg'o zakonodawcę Domi-
nika. VV r. 1223, 25 marca, objął w posiadanie kościół św.
Trójcy w Krakowie, przy którym biskup Iwo wybudował
pierwszy ldasztor dominilialiski; odtąd jakn prawdziwy
apostoł trzynastego wieku, słynny zarówno z cnót i cudów
jak z naul,i i 'wymowy 3), przebiegał nietyllw luaje polskie,
11le taIcie Prusy, Litwę i Ruś; co więcej miał dotrzeć do
Szwecyi i Norwegii z jednej, do Multan i Bułgaryi z dru-
giej strony 4); a w ślad za nim powstawały "\y wielu mia-
stach klasztory dominilmńskie. Styrany wiekiem i pracą,
,) Theiner pif;ze, ze p. Honol'Yusz III. zamia.nował go arcy-
hiskupem gnieźnicllskim, ale Iwo wyprosil się od tej godności. (Mon.
Pol. I. n. 20).
') Czy teZ w Perugii, jak twierdzi Encykl. kość. T. IV. str. 288,
3) I3zowski mówi o św. Jacku, ze był od wielu uważan' jako
S1£mm1fS Q1'ator, summus philosophus, summus ju,ris peritus et sum-
mus theologus (Concio 1).
4) Podanie utrzymujące, jakoby św. Jacek byl az w ChilIach,
l\Ion goli i, Tybecie. Indyach i Pers)-;, nasuwa wielkie tl'Udności.
23
poszedł .W Kraowie po koronę, 15 sierpnia 1257 1', ale
-dopiero w T. 1594 dokonał Klemens YIII. jego l{anoni-
zacyi 1).
7. Błog. Czesław, brat św. .Jacka, urodził się \Y r. 1180,
a w r. 12H) (czy jeszcze 1218) został z kanonil{a hakow-
'sldego i lmstosza saudomiersldego dominikaninem. w kla-
sztorze ad saneta.m Sabinmn w Rzymie. Opo\yiadał słowo
.Bo ze w Czechach i w Polsce 1), ale główną widownią jego
.działania był Śląsk, osobliwie zaś miasto \Vroda,,,: które
w r. 1240 od najazdu Tatarów ocalił i w którem ok. roku
124.2 (czy az 1247) zywota dokonał. Cześć, oddawaną mu
od niepamiętnych cLasów, zatwierdził l\:lemens XI. w 1'.1713.
8. Równocześnie pracowali na niwie Bożej trzej inni
.synowie św. Dominika.
Henryk Morawianin, towarzysz św. Jaclia i Czesława,
.osiadł w krakowskim konwencie przy kościele Ś"'. TI'ójcy.
Dłuqosz, a za nim Nakielsl{i, mieni go IJI{azlIodzieją za-
wołanym(<.
Bernard, zamianO\"any ok r. 1233 przez Grzego-
rza IX. hiskupem dla Rusi (arcybiskupem halickim ?), miał
być kaznodzieją Ducha św. pełnym 3). \Y r. 1240 poniósł
'un śmierć męczeńską 0d wzburzonego popóI8twa, któremu
wiarę św. opowiadał.
Wit, Polak z rodu, a uczeń św, Jacka, pracował około
nawrócenia Litwinów i był w r. 125] przy chrzcie lisię-
,cia Mendoga (czyli Mindowe), a nieco póżniej został bislm-
pem litews]{im; musiał atoli z Litwy ustąpić, kiedy Men-
dog odpadł od wiary (r. 12M). \Vit umarł \\' Kralwwie
w r. ] 269, czczony powszechn ie jako święty.
1) Pierwszą biogl'aliQ św. Jacka napisal SLanisław, lektor kon-
'wentu dominik. lu'akowskiego ok. r. 1352.
2) Dyl on czwal'tym prowincyalem polskim (po św. Jacku, Ge-
.ral'dzie z \VrorJawia i Jal{óbie rz mianinie).
0) llzowski Propngo D. Hyaci'łtthi. \Vlaściwie pierwszym bisku-
Ipem ladliskim dla [.ł,usi byl Gerard, pierwej opat cysterski wOpatowie.
24
Z to\\arzystwa »braci pielgrzymujących«, które Inno-
centy IV. w r. 1252 utworzył z pośród Dominikanów
i Franciszlmnó"\v, wyszło wielu zarliwych misyonarzy i ka-
znodzitjów, ale imiona ich są nieznane. Z dzieła Vil(t
S. Hyacynthi, napisanego przez Seweryna Lubomlczyim
w w. X \'I-tym, dowiadujemy się, ze w wieku XIII-ym do
znakomitszych kaznodziejów z zakonu dominiluu"lskiego.
nalezeli takze: Stallisłmv z Krakowa, prowincyał ok. r.
125ó-Go8łmv z lVrocłmvia, prowincyał od r. 1183 i Piotr
Powala, póiniej biskup kamieniecki (t 1298).
9. \Vielkiej sławy nabył w tymże wieku Marcin Po-
lak (:\1. Polonus), zwany także: Marcin z Opawy, M. Tre-
pus, Strepus, Strempa, Scotus, Carsulanus. Urodzony w Opa-
wie na Śląsku (z rodziny szlacheckiej herbu Boduła?), wstą-
pił wcześnie do zakonu Dominikanów w Pradze czesl{iej
i czas jakiś przebywał we Wrocławiu. Po r. 1243 udał się-
do Rzymu, gdzie juz za Klemensa IV. był spowiednikiem
i Impelanem papieskim, słynnym z wiell{iej nauki w rze-
czach kościelnych i świeckich. Iikołaj III. zamianował go.
następcą Filipa, arcybiskupa gnieżnielH;kiego, uprzedzając
wybór kapituły, i dał mu sakrę biskupią w Viterbo (21 m<lja
1278); ale Marcin nie widział swojej stolicy, bo jadąc do
kraju, w Bononii nagle zycie zakończył (r. 1279). Kajwięk-
szą sławę zjednało mu dzieło p. t. Chroniea SUlltllWt'llln
Pontifieum lmperatonunque etc.; jeslto niejako kom pen-
dyum historyi powszechnej, od Chrystusa Pana do r. 1277
sięgającej, w której mieści się także bajeczka o Joannie
papieżycy, niewiadomo, czy przez niego samego, czy przez
przepisywaczy umieszczona. I\rom tego zostawił dzieło-
prawnicze, dawniej bardzo cenione, p. t. l1Im'garita de.
et'eti seu tabula. JJlwrtini(tna clecreti, jakotez kazania na
niedziele i święta, któl'e p. t. Serllwnes cle tempOt'e et de
Sanctis eum pt'omptuario exemplm'um wyszły po raz pierw-
szy w Strassburgu w r. 1484. Jest tych kazali 321, ale nie-
które są tylko krótldm wstępem; obejmują zaś cały rok
26
kościelny, z dodatkiem ośmiu kazań na poświęcenie 1\0-
ścioła, jednego na poświęcenie ołtarza, jednego w czasie-
wizyty kanonicznej i trzech synodalnych.
Marcin Polak był bezwątpienia męzem uczonym i po-
siadał talent kaznodziejski, ale nie wzniósł się ponad wiek
swój, w którym panowała wszechwładnie metoda schola-
styczna; stąd spotykamy i li niego, obok niepośledniej
znajomości Pisma świętego i Ojców Kościoła, zamiłowanie
w przykładach i cytatach, nawet z pogańskich filozofów
i poetów wyjętych, a przytem wykład zbyt suchy i za
mało praktyczny.
Rozbierzmy np. jego kazanie o miłości bliiniego 1).
Na czele jest tekst: »Bl}dziesz mi/omal bliźniego t1vego
jako siebie samcgo«. W tych slowach sg dwie 'rzeczy:
1) 1vykazuje przykazanie koclUlnict bliźniego, 2) sposób tpj
'milości. Do pienvszego :>klaniują net,'; trzy rzeczy: 1) n((-
tn'ra, 2) przykaza.nie, 3) przykłady. 1) nalU'i'[I: przytacza
teksty, p'i'zykład z'Ivie'J'ząt i kilka slów objaśnienia. 2) przy.
kazanie: przytacz(t Sltme teksty. 3) ZJ'I'zykłCtdy: przywodzi
przyklad Chrystusa Punu, św. Pawła, JJI!ojżeszCt. 'IV kró-
ciutkich tekstnr-h. Konkluzyn z tych trzech 1'zeczy jest, że
potrzeba kochać bliźniego - ale IV l1'ofaki sposób: 1) ,<;er-
cem, 2) ustami, 3) uczynkami Najp'J"itód sercem kochać na-
leźy IV sześcioraki sposób; 1) nie gardzić; na to przywodzi
teksty; 2) litmvGtć :>il}, d(t1'ować krzywdl}: nastl}pują tekst'N,
3) nie gnie'IVlIć sil}: teksty; 4) nie sądzić bliźniego 'IV SC1'CU:
tek:>t; 5) nie pożądać jego 'rzeczy: tekst; 6) nie nienwvidzieć,
ale kochać bliźniego: utwierdza to samymi tehtami. Po-
wtóre, ustcuni t(tkże 'IV 8ześcim'aki sposób kochać należy
bliźniego: 1) nie uwłCtczać: teksty; 2) nie pochlebiać: teksty;
3) nie ś'wiarlczyć fal.')zywie: teksty; 4) p1'zestrzegać 'IV mi-
lości: teksty; 5) nie zdrCtdzać tajemnicy: teksty; 6) nie 'lVie-
1'ZYĆ lat1vo 'IV zle bliźniego i nie ogadY'IVać: teksty. Po f1'ze-
lJ Por. X. Ign. Holowiliskiego Homiletyka str. 280.
26
cie, uczynkami należy kochać również tV sześcioraki sl JO -
sób: 1) pomagać 1!-' pott'zebach ciułu: teksty; 2) znosić cię-
ża'r czyli niedostatki bliźniego: teksty; 3) w przeciwności
nie odstqpić: tek,o;fy; 4) nie uciekać i nie obmżać: teksty;
5) łagodnie się obchodzić tV poszukiwaniach stvego: teksty;
6) sta'rać się wszelkim sposobem o zbmvienie bliźnich: tek-
sty. Oto je::;t całe kazanie.
Nie brak atoli w jego kazaniach ustępów wymowniej-
szych. a tu i ówdzie, acz nie często, trafia się dowcipko-
wanie. Tak n. p. wjednem Imzaniu, mianem prawdopo-
dobnie na jakimś synodzie, tak mówi o złych pasterzach:
"Pasterz zły, co nie jpst z pozY8kanego, ale z zat1'a-
concgo ludu" nie udziela żadnej pomocy słubym i biednym
owieczkom swo-im; (Ile tvszystko co ma, b'aci z ohydnemi
osobami, nie lJomn(Ic na to nędzny, że musi zdać li('bę
aż do szelążka z dziedzictwa Uk1-zyżowanef/o. Mod/i/ma
i nabożelisfwo sq 11 niego szczuJJlutkie, bo jesf cały wtem,
jak gdzie co za1'1vać, jak wymodlić odnvieniem. Złym ln'zy
kladem i rozmon'(! gorszy mnóstwo ludzi. Nie km'mi na-
wet t'rzody l)(lstwiskie-m słowa Bożego, a to z l)1'zyczyny,
że sm'lt bardzo malo umie. l nie ma dziwu" tacy bowiem
więcej szyją się 1'0 dn'orach królewskich, niż 1)0 księgach
królewskich; więcej słuchają Dawillka jak Dawida; więcej
lubiq zabawiać się z szachem i mułem, jak .lI/ateuszem;
n'ięcej mówią o murkach, juk o J11m'ku; tvięcej zajmują
się polowaniem i łukiem, jak Łukaszem i t. d.« l),
O zasługach arcyb. Jakóba winł{i około ł<aznodziej-
stwa w Pol:sce mówiliśmy wyżej.
c) w wicku XJV-tym.
10. Peregryn, rodPIn z Lignicy na ŚląsIm, był przpo-
rem Dominikanów we \\'rocławiu i Raciborzu, a od r.
1305 prowincyałem prowincJi polsl,iej. V\' r. 1312 był na
1) Homiletyka, przez X. Jg-n_ Hoło\\'iliskicgo str. 2i7 i 280.
27
'na lmpitule swego zakonu \'" Carcasonne, a później ob'zy-
mał od Jana XXII. polecenie by wraz z Mikołajem, fran-
ciszkaninem, wprowadził inkwizycyę w celu wytępienia
z dyecezyi I(ralw\ysldej i wrocławskiej ohydnej sekty Dul.
cyna. Niektórzy mienią go :Kiemcem 1); z teg'o atoli. że
w jPgo kazaniach znajdują się wyrazy niemieckie, nie mo-
żna sądzić na pewne o narodo\\-ości, bo jako Ślązali i przeor
wrocławski prawił także po niemiecku, a pisał przeważnie
dla Niemców; jakoż pier\\'szy e!:!'Zemplarz jego kazań z r.
1305 znalt'ziono \\- bibLolece lipskiej. Niektórzy autorowie
dodają mu przydomeli Pololllt.';.
Kazania l'eregryna - Sennoues de tempm'e ej de
Sanctis - w liczbie 133, były ulubione w średnich wie-
kach, i doczekały się w wieku XY-tym kilku .wydm'l. Są
one proste, popularne i praktycZ/le, a miano\\ icie obfitują
\,. anegdoty, obrazki z życia - nieraz śmieszne i gminne,
- poró\\'IHUlia i pr/ykłady, wyjęte g'łównie z Legenda
lltwea Jal«',ba de Y Ol'agi II e,
Oto n. p. jak w kazaniu na niedzielę drugą po TI'zech
Królach mówi o miłości męża dla żony.
Takeś powinien jq kochać, abyś jej II igdy złego sł!J1Va
nie 'rzekł, nigdy jej lIie bił- .Ale się lękam. bo 1vielll jest
takie/I, co się upiwszy pod lViecltg, bijg 1lajchęlniej swe
żony; gdy bowiem obrażajgcyclt siebie nie śmig uderzyć,
wiedząc, że od iliclt nawzajem dobrze dostall(]: przeto wró-
cin'szy do domu, całg SIV(l krzYII;dę, którg ponieśli pod
wiechg, oddają sIL'ym żonom tV szale/tslldej 1vtedy pm'-
W(lwszy za 1vło8Y, 1dóczq je z kqta do kqta. Miłuść ma
być laka, aby.<i ani słowem ani uczynkiem źle się nie ob-
chodził z żong; pmŁ'lnieneś pamiętać, że dla ciebie opuściła
ojca i matkę i lJOszła za lobg. Tak lIIasz ją kochać, aby
') Pro£. Bri1ckner. Kazania średniowieczul', cz. I, 45) jest ró-
wnież tego zdania, powołując się na Cruela; ale Cruel uznaje to
.z,!anic za niepewne. (Gescltichte der deutschen Predigł im Mittelaltm'
28 str. 336).
28
we wszystkim z tobq była Z((rÓ1VnO, tj. w jedzeniu, odz1'e-
n-iu, pomieszketniu i innych 1vyyoclach. Ale się lękam, bo.
wielu iest takich, co żadnei zyoła swobody nie mlzielajq
żonom swoim; wszystko przed niem.i na klucz pozumykctjq;
nie 11Wf/q dziatkom dać co potrzeba; nie majg za co pójsć
do łaźni, tak, że nie wiem, iaką im dać 'radę. Lrcz po-
wiem, wam o szczególniejszej lU/turze z-wie'i'zq.t1m, co się
zowie wiewiórkq... O! ten/z rzeknq, niech bęrlzie zdrów
ksigdz dobrodziej, że tak dob-rze za nami m£iwił p,'zeciwko
mężom. Otóż jeszcze pmviem inne rzeczy. Zdarza się cza-
sem, że na ieden policzek z(,(,słu!/lfje żml(t od męża, ho
o czemś 1viększem, nie wspomnę; ale. spodziewam się, że fu
nie ma takich, ('oby mężom nie chciały zmilczeć i jedneJ/o
słowa, bo zawsze po.cltę}Jujg wedle własnego 1tJlodol)((n-ia
mężó1v. Inaczej robią te, co ,się uuie'i'Ctjg w płaszcz zR'any.
woinq kobiecą,. OJ fen płaszcz trwalszy od szlCltrlafu i to
dziwne, że kiedy raz jak(t p(tIli wdziejp, ten płctszcz, wtedy,
choć nosi co dnia, nigdy go nie zedrze przez 1vide la f,.
gdy fymcza.<em mnóstwo szkarłatnf/ch płas,",;czów schodzi;
a tak ."Iq dobrze w ten IJłasz('z zetkululI-e, że kiedy .mąż po-
1eie: ta 'i'zecz jest ldałet ietk nieg, wtedy żona. odp01vietda:
jak węgiel i na odn'róf. I 'ak niektóre post(}llUjq-, ale nie
mówię tego o przytomnych. Niech was Bóg zachowa od
'ego, co się zdarzyło pewnemu, mężomi, co z żonq przeclw-
dził przez łqkę i t. d. Przeto pewien filożof lJ1'zy,..;zedł.-:zy
mzu jednego do swego przyjctciela. skarżył się, z płacze'm
mÓJViqc: Nieszczęśli1vym człmviek: lIie 1viem, co za drzewo
"utm 1t' ogrodzie moim, bo już pienv8za, druga i t1'zecia
żona net niem się powiesiły. Ponulź, cu n(tm czynić. A iWł1Iu
przyjaciel: Nie pojmuję, dlacze!Jo płaczesz, i dziwię .<;ię, że
IV tetk 'lVielkiem szczęściu może.'Iz się 1ut łzy zdobyć! Ni
płacz, lecz się ciesz ntczei, boś złe żony ul1'acil. Daj mi
z tego drzewa latorośl, abym i<t pos((dził 'iV og'i'odzie; "irch vy-
1'ośnie'IV dn zewo, to się n(( nim zła moja żona może obwiesi 1)-
l) Homiletyka X. Ign. llolowiilskiego str. 287-290.
29
11. VV wieku. :J\'-tym zyli równiez trzej inni auto-
rowie kazal'" łaci J'lskich:
Stanisław Stojkoń, cloclO'ł' decretol'1nn, prepozyt lwn-
wentu Bozogrobców \Y ?lIiecho,vie, zmarły w r. 1395, zo-
stawił dzieło p. t. Opus sennonu1I/. dominicalium, znajdu-
jące się obecnie w ces. bibliotece petersbUl'skiej (Łac. I.
Nr. 38). Kazania te mają Lyć oL:o.t.erne, ale za mało pl'ak-
tyczne l).
Henryk, syn Honoryusza, z rodu Niemiec, mayislc1'
llrtium, zqstał sprowadzony do I'rzemyśla przez pierw-
szego biskupa Eryka v\'ilsena i otrzymał godność kano-
nika i l,autora katedralnego. Napisał on w r. 1394 zbiór
kazań p. t. Sennoncs dominicules et de aliqui/JUs Sanctis 2 )
i nadał mu talią formę, że najprzód objaśnia tel;:st Ewan-
gelii na sposób postylli, a potem w ustępie, zwanym 11/.0-
1'Ulit(U, albo 'IIw1'alitm', dołącza zastosowania moralne do
pojedynczych punktów perykopy. Są tez w tym zbiorze
psalmy pokutne z komentarzem i materye homiletyczne,
t. z. Alllhile. Wedłu!!' prof. Bruclmera, wyldad ma być ści-
śle abstrakcyjny, a podział scholastyczny.
Jan z Brzegu, (Bregensis), Śląz.ak, zwany pospolicie
Szodlllut (Schadeland), z dominil<anina bislmp chełmiński,
przez Krzyz.aków do objęcia władzy nie dopuszczony. (t 1362
\\'edług Bulińsl{iego Hist. kośc, pol. T. 1. str. 261). Miał zo-
slawić Se'rmones de Sanctis 3).
12. Z tegoż wieku XIV-go 'wymienia l\IecherzYliski,
idąc za Sew. Lubomlczykiem, czterech innych kaznodzie-
jów, którzy w swoim. clasie głośniejsze mieli imię, jako
to JJlikol(tja" biskupa chełmiI'lskiego (1319-1323)4), Win-
') Al. Uriickner i. c. slr. 47.
') HQkopis znajduje siQ obecnie w bibliotece uni\\'o wroclaw-
skiego (Brilckner l. c.),
3) Bzowski jJrop. S. Hyac. p. 58.
4) Nazywał się AfJ'i i był piel'wej dominikaninem (X. Buliiiski
l. 2511.
30
centego, biskupa poznaI'lskiego (ok. r. 1325) l), Jana z Kra-
koma, sufragana płockiego (ok: r. 1364) i Jlikołaja z Brze-
ścia, (B1'estensis), prowincyała zakonu dominikańsl<iego,
którego Bzowski (Pt'op. s. Hyac. 58) nazywa »wielkim cza-
sów swoich Imznodzieją i inkwizytorem«.
ROZDZIAŁ H.
OKHES DRUGI.
Panowanie scholastyki i początki humanizmu.
@ I.
Pogląd na stan kaznodziejstwa w tym okresie.
1. vV tym okresie, ciągnącym się przez cały wiek
XV-ty i pierwsze dziesiątki wieku XYI-go, nasta,ty w Pol-
sce dla wymowy kościelnej i politycznej lepsze czasy;
wpłynęły zaś na to nastQPujące czynniki.
l'rzede,,"\"szystkiem życie religijne żywszem uderzyło
tętnem, a jeżeli Poisiw w wieku XIII-tym mogła się po-
szczycić całą plejadą Świętych 2), to w wieku XV-tym wy-
dała ró\"\"nież takiego św. Kazimierza, św. Jana Kan tego,
bl. Jakóba de Sb'epa, bł. Jana z Dukli, bl. Władysława
z Gielniowa, bl. Szymona z Lipnicy, hl. Izajasza Bonera;
tak iż słusznie wiek ten nazwano felix scteculmn.
Zarówno protaczkowie jak możni garnęli się do po-
bożności, i tak mocno łaknęli słowa Bożego, że niezmierne
tłumy słuchały na rynku lualwwskim albo w lwściele N.
') \Vedlug Buliliskiego biskupem poznaliskim w r. 1325 byl
Jan a nie \Vincenty.
2) Św. Jacek, bl. \Vincenty Kadłubek, bl. Czeslaw, św. Jadwiga,
bl. Kunegunda, bl. Jolanta, br. Salomea, bl. Bronisława.
31
p, Maryi lmzań św. Jana Kapistrana, acz wiplu nie rozu-
miało łacińskiego języlm (r. 1454).
Duchowielistwo polsl<ie, odparłszy najazd herezyi hus-
sycl<iej, doszło w tym okresie do więl\:szej niezależności od
władzy świecl<iej i do niemałego znaczenia; ono też ra-
dziło na synodach na(l utrwaleniem karności, - to znowu
słało swoich przedstawicieli na sobory w Konstancyi, Ba-
zylei, Florencyi i Rzymie, gdzie dla wymowy kościelnej
szerokie otworzyło się pole.
2. \Vażnym czynnikiem był również ówczesny stan po-
lityczny. Polsim, połączywszy się z Litwą i pokonawszy Krzy-
aków, przyszła do wielkiej potęgi, a nawet poczęła wpływać
na kierunek polityki europpjskiej, zkąd wyniknęła potrzeba
odbywania częstych poselstw do papieży, cesarzy i królów.
\Vewnątrz nastąpiła zmiana ustroju państwowego; je-
dynowładztwo zginęło z Piastami, natomiast możni - du-
chowni i świeccy - coraz więcej ograniczali "yładzę kt-ó-
le\ysl<ą, torując drogę szlachcip, I<tóra niebawem wielkie
pozyskała przywileje i swobody. Objawiło się to już na
zjeździe w Koszycach (r. 1374), za Ludwilm węgierskiego,
a więcej jeszcze na zjeździe w Radomsku (r. 1382), któ-
ryby można nazwać pierwszym sejmem elelwyjnym. Tu
właśnie wymowa Jana z Tcnczyna, kasztelana wojnickiego,
przechyliła szalę na stronę Jadwigi. Za vVładysława Ja-
giełły zjazdy stały się częstszymi, a ztąd ciągła szkoła dla
wymowy politycznej. Pamiętnymi są głosy Zbigniewa Ole-
śnickiego i Jana z Tarnowa w Lucku (1429), albo arc.
Wincentego Kota w Piotrkowie (r. 1446); później kaŹ<Iy
sejm był areną popisu dla mowców.
3. Z potęgą polityczną podniósł się poziom oświaty
w narodzie polskim, dzięki szczególnie wskrzeszeniu uni-
wersytetu przez vVładyława .Jagiełłę l), Wprawdzie w aka-
1) Bonifacy IX. breveDl z 19 stycznia 1397 potwierdził szkorQ
glówną, założoną w r. 1364, i pozwolil uczyć w niej teologii. \,yla-
dyslaw Jag_ wydal dla niej statut z 14 siel"pnia 1400.
32
-demii Jagiellońskiej przez t.rzy przeszło wieki fI'j wodziła
s('holast.yczna filozofia i teologia, atoli uczono w niPj także
(obol{ innych umiejęt.ności) retoryki, używając do pomocy
juit.o honiki Wincentego Kadłubka, jużto dzit'ł Arystote-
l('sa (o retoryce), Cycerona i QuilltiJialla: już osobny('h pod-
ręczników I). Były też ćwiczenia pmktyczne; mianowicie
IJI'zy wszystliich aktach publicznych, jak n. p. promocyach,
miewano mowy (collafimws scu sermone,), i prawiono po
łacinie lmzania do pl'ofl'soruw i uczniów uni\\'l'I'sytetu.
Obowiązek ten ciężył przedewsqstkiem na magisLmch, ale
spadał czasem na bakałar'zy, a w takim razie midi oni
pierw poddawać swe opracowania ocenie magistr6w i nie
mówić dłużej nad trl.Y kwadransl'. Temu zwyczajowi za-
wdzięcza swój początek wiele kazail, i t. z. Po.tifla stll-
dentium studii Cracovien:,;is, której ręlwpis znajduje się
dotąd .w bibliotece uniwersytetu Jag. (Nrk. 1651). Nie po-
zostało to bez \\-pływu na rozwój polsl{ieqo Imznodziej-
slwa: jalwż pl'zyzm1je sam Długosz, że przedtem 1'm'a ('t
plltrimlll1t iurrequens alltul lIuivenmm J'ofunici ?'cyni N'.
clesiam decl(lIIuuzdi in vI/fguri Polullice ad lJ/ebes li('bat
]Jl'lIedicacio, l'W'US e/'1uliciolli8 et pronullcictl'iollis /('!J;' rli-
vincte łieł'lltO; natomiast po wsluzeszelliu II lli \\'t' rsy t.t' tu eol'-
lJeru ut non in civiln/iblls ta IIlmulltod!}, u p/Jidis lt Ique . ca.
steW:,;, .'led in vicit; atqlle vil1ct!liis 1'ef/ni Pulouicte rluclontm
alqne disC1'etol'lult JlOlltinnl1t finyni:>, crescenle studio et li-
brorullt nllmero, Ilim'i p,'udicCtciolles 2).
Mimo swej jednostronności przysporl.yła al.ademia
,) N. p. Aclii Donati de lmrbarismo et de oeto lJartiblls oratio-
nis; alho t. z. Modlts epi,tolandi z XV- wieku. ,Jest td w bihliotel'e
uniw. Jag. r<;kopis p. t. Rheto}'iea sine inseiptione et {i1Ie, seripla
l)(tssim Polonice, (H<;k. 2503 z r. 14::!8). ,Jak świalkzy Stal'owolski,
napisal Jan z Ulogowy, prof. akademii Jag. (t 1507) pal'ę dziel reto-
rycznych. jakoto : LJe arte rhetm'iea liber -- QlIaestiolles in (trtem
rhetorienm Aristotclis - Quaesfione6 i11 .tristotelis topieoniIII li"r. V III.
o Liber Bene{iciorulII (I. 261).
33
Jagiellońska narodowi duchowego światła, i już w wieku
XV-tym zyskała wielką sławę za granicą, tak, że młodzież
polska i obca garnęła się do niej po naukę, a jej mistrzo-
wie jaśnieli na soborach i sprawowali z chlubą rÓŻne po-
selstwa l).
Z.większyła się też w tym okresie liczba szkół, tak
wyższych jak parafialnych, zależnych przeważnie od uni-
wersytetu krakowskiego, który do nich swoich bakałarzy
na rządców posyłał- Żałować tylko potrzeba, że na sej-
mach za Jana Olbrachta i Aleksandra uchwalono prawa,
tamujące synom włościańskim przystęp do źródeł oświaty.
Mianowicie statut z r. 1496 postanowił, że jeżeli kmieć ma
jednego syna, wi!lien ten7.e zostać na roli; jeżeli ma wię-
cej synów, może tylko jednego z nich oddać do szkół lub
rzemiosła. Pierwej jeszcze (1494) surowo zastrzeżono, aby
kapi tuły: gnieźnieńska, krakowska, poznańska, wrocła wska
i płocka nie przyjnawały do swego grona osób nieszla-
checkiego pochodzenia, z wyjątkiem dwóch doktorów teo-
logii, dwóch doktorów prawa kanonicznego i jednego do-
ktora medycyny 2),
4. Kaznodziejstwo przyszło w tym wieku do większej
czci, bo trzeba było nietylko krzewić religijność wśród
wiernych, ale także zbijać błQdy husyckie, wciskające się
wówczas do Polski; tern się też tłómaczy ton polemiczny
niektórych kazań.
Biskupi zwracali teraz baczniejsze oko na obowiązek
głoszenia słowa Bożego i na synodach ówczesnych wyda-
wali odnośne rozporządzenia. Tak n. p. na soborze pro-
wincyonalnym, odbytym w r. 1420 w Wieluniu i Kaliszu,
') Por. oltykowicz O stanie Akademii krakowskiej. Kraków
uno. - Mowa rektorska dr Józefa Pelczara, miana 26 maja 1883 r.
w zbiorze p. t. Niektóre Kaeania i mowy przygodne. ;\Jiejsce Pia-
stowe r, 1916.
') Hozumie się, jezeliby nie h)'lo doktorów szlacheckiego po-
chouzenia.
Zary. dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
3
34
pod sterem arc. Mikoha Tl'ąby, postanowono l), aby bi.
skupi w ś"yięta uroczyste sami lub przez zastępców słowo
Boze głosili (Lib. 1. de offic-io ordinar-ii), - aby rządcy
kościołów kaznodziejó\\ podejrzanych na ambonę nie wpusz-
czali (L. V. 'remedia conl1'a ham'eticos), - aby zakonnicy
nie ważyli się prawić kazail w kościołach parafialnych
bez zezwolenia proboszczów, jak również, by kazaniami,
w'woich kościołach m'lwianemi, nie wstrzymywali wier-
nych od uczestniczenia w nabozeństwie parafialnem (L. V,
de poenitentiis et 1'e'iJtił:isionibus
Podobnie synod. dyecez. krakowski, odprawiony w r.
1408 za rządów Piotra \Vysza, ale w jego nieobecności
(pod przewodnictwem t'zafrańca, wik. gen.) upomniał rząd-
ców kościołów pal'afialnych i innych curam pastoralem
habentes, aby przynajmniej w niedzielę słowo Boże ogła-
szali, wykładając Ewangelię i ucząc lud, co ma czynić,
a czego unikać, qu.ia sicut C01'PUS non potm'it diu subsi-
stere sine cibo materia li, ita nec anima sine cibo 8UO, sei.
licet ve1'bo Dei 2).
Nader trafne uchwały zapadły takze na synodzie dye-
cezalnym krakowskim, zwołanym w r. 1423 przez \Voj-
ciecha ,Jastrzębca, biskupa krakowskiego (Pars tertia tle
predicaeionibus) 5). Mianowicie wszyscy rządcy kościołów
po"vinni z pilnością ogłaszać słowo Boze, albowiem pro-
boszcz, który bądź sam, bądź przez innych obowiązku tego
nie spełnia, godzien jest śmierci i znajduje się in statu
damnationis (XI1 de predieatm'ibus). Kaznodzieje mają się
') Statuta te wydal prof. Ud. Heyzmann w r. 1875 w Krako-
wie, wl'az ze statutami syn. biskupów krakowskich z wieku XIV.
i XV., p. t. Statuta synodalia etc.
") Por. Prof. B. Ulanowskiego Kilka uwag o stat. syn. dyec.
krak. Kraków 1888 str. 251. (Rękopis 343 w bibliotece uniw. Jag.).
3) \Vojciech Jastrzębiec byl najprzód biskupem poznańskim
(do r. 1412), potem krakowskim do r.1423), w koilCU arc. gnieźnień-
skim (t 1436).
35
strzedz na ambonie gadatliwości, jalwteż rzucania obelg
lub pogróżek, oburzających słuchaczy, ale winni nawet
w karceniu zachować należytą miarę (X/Il de modo pt'e-
dicandi). Przedewszystkiem niech ci, którzy drugich nau-
czają, przyświecają dobrym przykładem, aby byli potentes
in ope're et set'mone (XIV). Kazania należy prawić w ko-
ściele lub w innem miejscu publicznem i przyzwoitem;
wolno atoli w miejscach prywatnych udzielać pożytecz-
nych upomnień. Świeccy, aczby bardzo uczeni, niech się
nie ważą wdzierać do urzędu Imznodziejskiego, chyba gdyby
zapomocą jawnych cudów udowodnili, że są od Boga po-
słani. Jeżeli jakiś kaznodzieja jest nieznany, ina się wyl{a-
zać świadectwem miejscowego bislmpa, albo jego .""ika-
ryusza (XV). Uwzględniając stan i wykształcenie słuchaczy,
można ludziom mądrym i uczonym podawać rzeczy wyż-
sze i głębsze, natomiast do prostaczków trzeba mówić po
prostu i nie wiele, naśladując Apostoła, który tak pisał do
Koryntyan: [ac potmIt 'vobis dedi, non escam (X \"I). Oto
treść statutu b. \ Y ojciecha Jastrzębca de pt'ed icatione l).
5. Do ludu polskiego przemawiano po polsku, do
profesorów i uczniów uniwersytetu po łacinie, do mie-
SZczan ln'akowslHch przeważnie po niemiecku. Użala się
na to jeszcze w r. 1460 Mikołaj Ostroróg, pisząc, że "po
wielu kościołach naszych miewają kazania po niemiecku,
i to w miejscu wyniosłem i zacniejszem, których jedna lub
dwie baby słuchają, gdy tymczasem wielka gromada Po-
laków ze swoim kaznodzieją w kącie się tłoczą 2). 1:0 za-
pewne s\doniło Zbigniewa Oleśnickiego, biskupa krakow-
skiego, że według świadectwa Długosza (Lib. benef.) usta-
') Ud Heyzmann l. c. 77-79. (Hęk. 2658 w bibliotece uniw.
Jag.). \Vedlug \Vi!lzniewskiego (Historya literatury polskiej T. V. 21),
ma być w bibliotece uniw. Jag. dziełko b. Jastrzębca De prlUdłca-
toribu8 et Doctoribus Verbi Dei, ale tego rękopisu nie moglem od-
szukać.
2J Por. \Viszniewski l. ('. T. VI, 374.
3*
36
nowił w r. 1445 polskiego kaznodzieję dla krakowskiej ka-
tedry ad supplendU'łIt defectum pt'aedicat01'um in Eccle-
sia Gracoviensi ad tempora ua toleratum, Kaznodzieja ten
miał posiadać stopień magistra albo doktora nationis po-
lonicae i być biegłym w języku _polskim. Pierwej jeszcze
Marcin V. zatwierdził postanowienie, aby archidyakon kra-
kowski był doktorem lub bakałarzem teologii i nauk wyzwo-
lonych, - aby umiał po polsku, - i aby na cztery główne
święta w roku, tudzież na święto św. Stanisława, miewał
kazania do duchowieństwa l). Mimo to kazania niemieckie
w Krakowie jeszcze przez długi czas prym miały przed
polskiemi, skÓro w r. 1511 Jan Heydecke de Damnis, ar-
chipresbiter Kościoła N. p, Maryi, zostawiając fundusz dla
kaznodziei niemieckiego I), mógł powiedzieć, że w tym ko-
ściele ab aevo semper et ultra 1ltetlW1'iam h01ltinum theu-
tonica lingua verbum Dei praedicatur.
6. Kazań polskich z tego wieku nie wiele do nas do-
szło, bo t. z. kazania gnieźnieńskie, acz napisane ok. r. l-!:łO,
odnieść należy do wieku XIV -go.
Z wieku XV-go pochodzi kazanie polskie bezimien-
nego autora na uroczystość \Vszystkich Świętych, znale-
zione w bibliotece kapitulnej na Hradczanach w Pradze
(Rękopis DLll) 5j. Jest ono dosyć długie, a zawiera homi-
letyczny wykład perykopy ewanielicznej, zamieszczonej na
czele w języku polskim: Won czas vzrzan chus gromadi i t. d.
Początek tak opiewa:
(.LV)asch pan ihus xpus wyedzgcz, czy ludzie ginctko
blogoszcz albo blogolmvnoszcz myenyg, nysze gest, a gi-
') POI'. Iecherzyński J. c. 176.
') Natomiast ok. r. 1482 Stanislaw Koczwal'a, obywatel kra-
kowski. zostawil fundusz na kaznodzieję polskiego przy kościele św.
Barbary, (Wiszniewski I. c. T. VI., 375). .
3) Por. Luc. Malinowski, Kaeanie na deień Wseystkich Świę-
tych (odbicie z tomu XXII. Roepraw Wyclzialt4 filologicznego Akacle-
tnii Umiejętności w Krakowie, 1895).
37
nako k nye cllczq, pl'zicz, nysze sluscha, raczil na po-
czq,tku swogego kasz(tnyet yq u,,;znamycz, kyebi bila, a po-
tem rozkaz01vacz, kacobi k nye myano przcz. O tem cZłf
tato gest emagelia s1vyq,fa, yqsz prze to na dzyen, wschech
swygtich polozona, cze kaszdi S8 nych tako bidlil yako tuta
1vilozil pan ihus ZpllS y nmfczil, prze to k temu pt'zisedl,
aby mi takyp., chczem li tamo teze przicz, tey to nauky syg
dzyerszeli y tego roszkazanya.. Na lepsche textu zrozumye-
nye ma bicz to wyedzyano, cze bili myestrze1vye yako y dzys-
lSya Bchq gich vcznyewye acz le dyabel mystrze pob1'al, gisch
Uogo8zCZ albo blogostawyenstwo na dZY1vnich rzeczach kla-
dli, et lIw slO1vye blogOBZCZ, dobre wymoge, gynego yUBch
nye chcze (lny może yako mowyq: Blogo tobye to ta mayqcz
albo 1vyedzqcz.
Jak widoczna, język jest lepiej wyrobiony, a pisownia
CZ)ystsza, niż w wieku poprzednim.
Późniejsze są Kazania magistra Jana z Szamotuł
cyli Paferka, których rękopis znajduje się obecnie w To-
runiu l). Autorem ich jest JHn z Szamotuł, z przydomkiem
I'aterek, ucze11, a od r. 1504 magister in artibus, a dwa
lata później doktor decretorum w akademii krakowskiej.
Lecz niedługo w niej uczył, bo wstąpił do zakonu Ber-
nardynów, poczem w r. 15HJ poniósł śmierć z rąk jakie-
goś Rusockiego. Onto między r. 1506 a 1519 napisał trzy
kazania, czyli raczej uczone traktaty 2), wyjęte przeważnie
z Ojców i pisarzy kościelnych. Mało w nich zastosowań
i przykładów; za to pod względam języka widocznym jest
postęp.
Mamy też fragment kazania, przypisany przez Ma-
ciejm,yskiego (Dodatki str. 102) znanemu kaznodziei Miko-
') Nehring l. c. str. 89 sq, - Luc. Malinowski, Sprawozdania
komU/yi językowej 1., 160 sq,
') Tylko drugi traktat może być nazwany kazaniem; w niem
też przychodzą takie zwroty: lJathrzmysz tu namyleyszy. Zbiór jego
w)dal L. l\Ialinowski w I'. 1880 p. t. Kazania o Ma1'.lfi Pnunie czystej.
38
kołajowi z Błonia; ale nie jest rzeczą pewną, czy ten urywek
jest rzeczywiście częścią ltazania).
VV kazaniach łacillskich z tego 'wieku znajdują się
liczne glosy polskie, jak lI. p. w zbiorach kazań Jana Syl-
wana czyli Hieronima z Pragi (p. t, Linea sahttis, Exem-
plar saluti8. Q'lwdragena salulis), w lmzaniach spisalIych
ręką X. Macieja z Grochowa, w czterech kazaniach bez-
imienneg'o autora, przechowywanych dotąd w bibliotece
petersburskiej i w killm ręlwpisach znajdujących się obe-
cnie w Ossolineum lub gdzieindziej l). \tV jednym z tych
rękopisów mieści się dekalog wierszowany, Idóry tu jako
próbkę języka polskiego w wielm XV-ym przytaczamy 2).
Pit'zwa kaszn tworcza naszego, Nmnasz mecz boga
gynego; Po lyrozno8cy nyestatku twego Nye byet.z ymyenya
bozego; Pamq,tay, tho thobyl vyelq, By czcil SV(tt(t y ne-
dzelya; Chczesz li mecij laskq, 'lltoyq" Oczcza ('zczi y matkq,
trvoyq,; Nye zabyay brata swadq" Rqk(t, k(tsznyq, any mdq,;
Nye kradn gymyenya cz/,(,dzego, N(}dznim vdzelay swego;
Nye czin grzechu nyeczislego, Procz urz(tdu 'Imtlszenskego;
Nye szwyacz na bliznyego swego Lscz'f s'łvyadecstwa falzi-
'Ivego; Nye poszq,dnlj zoni iego, Tak scho'IV(tsz rz(td stadln
twego; Bratnich rzeczi ne korzisczij. Boz(t ln'zikaszy tako
szysczy.
Inny rękopis zawiera instrukcyę dla kaznodziei S). Po-
lecono w niej, aby kaznodzieja przed kazaniem poprosił
na klęczkach o łaskę Ducha Świętego, - aby po odczy-
taniu Ewangelii lub Lekcyi wyjął z niej trzy albo cztery
słowa (tekst) i zapowiedział je po łacinie i po pol-
sku, - aby upolwrzył się przed słuchaczami z powodu
swojej lIieudolności i wezwał pomocy Najśw. Parwy, od-
') Por. Aleks. Briickner, Kaeania średni01viecime. Część J. i II.
2) Ręk. 1297 biblioteki uniw. ,Jag. Por. \V. \Vislocki l. c. T. L
str. 326.
9) Rękopis 1299 biblioteki uniw. Jag. por. Al. Briicknel". K((z((-
nia średniolVieczne. Część I, 79.
39
mawiając Ave Mcwia, - aby następnie miał naukę de via
salutis, z uwzględnieniem sensus misticati, - aby w końcu
pomodlił się wraz z wiernymi za papieza, patryarchów,
legatów, arcybislmpów, biskupów, prałatów i za całe du-
chowieństwo,- za króla wraz z książętami, baronami i ry-
cerzami, - za dobrodziejów kościoła, żywych i zmarłych,
za samego kaznodzieję, za dusze w czyścu cierpiące, zwła-
szcza za dusze rodziców i tych, którzy znikąd ratunku nie
mają, wreszcie każdy za siebie samego. Na zakończenie
miał kaznodzieja odmówić: Ojcze nasz, Wierzę \,y Boga,
ZdrowaH Maryn l), powszechną spowiedź 2) i dekalog po
polsku.
7. Co do innych zabytków piśmiennictwa polskiego
treści religijnej z wieku Xv., mamy przekłady Psałterza,
mianowicie oprócz wspomnianego powyżej "Psałterza i\fał-
garzaty« albo floryańskiego« z wieku XIV., który należał
do królowej Jadwigi 8) -- »Psałterz puławski«, dokonany
około r. 1470 i krakowski albo Zoltarz króla Da'wida, wy-
dany w r. 1532, z tekstu rękopiśmiennego z lat 1470-1480;
a nie ulega wątpliwości, że były także przekłady Biblii
Starego i Nowego Zakonu, ale w fali czasu zaginęły, tak,
że dziś pqzostała tylko Biblia królmvej Zofii, napisana przez
Piotra z Radoszyc r, 1455 w Nowym KorczYlłie 'j.
Mamy t. z. pasye polskie (o Męce Pańskiej), jakoteż
apokryficzne opowieści o życiu Jezusa Chrystusa i Najśw.
l) Pozdrowienie anielskie wedlug manuskryptu, napisanego okolo
I'oku 1440, tak opiewalo: Sdroma maria miloscy pelna boy stobą Blo-
yosluwyona ty medzi newyastami esz blogoslnwyony OIVOCZ zi1vota
twego. (Briickn(>I' l. c. 77).
") Tu oskarżali się wszYS('y, yszesmi szgrzeszili szedmo szmer-
thnimi g1'zechi pysznoszczo i t. d., a dalej, yszesmi nepelnili szeszczra
miloszerrda (tu następuje sześć uczynków milosierdzia).
3) Brilckner Lit. rei. w Polsce średni01viecznej T. II. str. 8 są.
") Znajduje się obecnie w KollegiulII kalwińskipIlI w Szarosz-
Patak. Uruckner ib. 65.
40
Panny Maryi; a tu najwazmeJszym pomniIdem jest »Roz-
myślanie przemyskie«, napisane przy końcu wieku XV,
albo na początku XVI przez nieznanego autora, jako kom-
pilacya z różnych pism łacińskich.
Mamy liczne legendy i żywoty Świętych, jak n. p.
żywot św. Błażeja (z XIV. wieku), »Historya Trzech Króli«
(z XV. wieku), legendy o św. Aleksym, św, Eustachiuszu,
św. Eufraksyi i t. d,
Mamy polskie przekłady niektórych części z Mszału
i z agend liturgicznych, czy z brewiarza i z reguł zakon-
nych, jakoteż modlitewniki polskie, to jest, wypisy pacie-
rza czy innych modlitw, n. p. »modlitw Wacława« napi-
sanych około r. 1480, »modlitewnik Nawojki« z samego
końca wieku XV.
Mamy wreszcie z wieku XV. niemało polskich pieśni
pobożnych, które zebrał Przeworszczyk w r. 1435, ale nie-
stety, ten »Kancyonał« zaginął, pieśni zaś gdzieindziej się
dochowały 2).
Jal{ widoczna, tych zabytków jest za mało.
8. Kazań łacińskich sporą liczbę wydał u nas wiek
XV-ty, a jest między niemi niemało takich, które zostały
wypowiedziane po polsku, i dopiero później przybrały na
siebie szatę łacińską. Pozostają one dotąd w rękopisach B),
a tylko niektóre zostały wydane po wynalezieniu druku i).
t) Bruckner I. c. T. m.
2) Zebrał je i wydał M. Bobowski p. t. Polskie pieni katolic-
kie od najdatvniejszych czasów do końca XVI wieku. W rękopisie
nieznanego autora, przechowywanym w klasztorze Dominikanów
w Lublinie, a pochodzącym z XIV. wieku, mieści się w kazaniu
wielkanocnem pieśń: Ch1'istus zmartwi wstan jest, którą kaznodzieja
wśród kazania odśpiewywal z ludem,
") Zwlaszcza \V bibliotekach w Krakowie i Petersburgu.
4) Jak n. p. Kazania Mikolaja z Blonia. Pierwszą księgą, wy-
drukowaną w Krakowie w r. 1465 prżez Giinthera Zainera by la : Jo-
annis de Tt1.recremata Cardinalis S. Sixti vulgariter nuncupati
Explanntio in- Psalterimn.
41
1'\auka w tych kazaniach jasna i czysta, ale przed-
stawiona za sucho, bo wówczas panowała jeszcze metoda
scholastyczna. Główną ich cechą uczoność, zkąd poszło na-
gromadzenie cytat, i to nietylko z Pisma św. i z Ojców
Kościoła, ale także z mistrzów teologii i z filozofów po-
gańskich. Nie rzadkie są też allegorye, przykłady, opowie-
ści bajeczne, dykteryjki i facecye, opowiadane snadź w tym
celu, by obudzić lub podtrzymać uW:l.gę słuchaczy; już bo-
wiem w wieku XV-ym mawiano, że kto chce spać, niech
idzie na kazanie l). Można wreszcie z tych Imzań dowie-
dzieć się o wielu zdrożnościach i wadach spółczesnych,
jak niemniej o resztkach pogaństwa, o przesądach, zabo-
bonach i gusłach owego wieku 2).
9, Reakcya przeciw metodzie scholastycznej wyszła
od humanistów, a szczególnie od Grzegorza z Sanoka. Jak
świadczy Filip Kallimach Buonacorsi (Vita et mores G,'e-
gorii Smwcensis), posiadał tenże rzadki dar wymowy, tak,
że trzymał w ręku serca swoich słuchaczy i nieraz łzy
z ich oczu wyciskał. Jako gorący wielbiciel klasyków, wy-
stępował on mocno przeciw ówczesnym kaznodziejom, któ'
rzy kilku zdaniami, »wyżebranemi« od dawnych teolo-
gów 5), popisywali się na ambonie; natomiast wzywał do
lapoznania się z mowcami i poetami starożytności, by na-
być sztuki przekonywania i poruszania. Miał on w tern
słuszność, bo i Ojcowie Kościoła kształcili się na wzorach
klasycznych; lecz z drugiej strony widocznej dopuścił się
niesprawiedliwości, nazywając mądrość scholastyl{ów 80-
l) Brano te przykłady i anegdoty z ówczesnych apokryfów,
legend i zbiorów, jak Gesta Romnnorum, Disciplina clericalis, Le-
genda aurea, Promptuarium, Speculu'm exemplormn, opowiadania l\Iar-
cholta i t. d. Por. Briickner, LiterCttura religijna tv Polsce średnio-
wiecznej. T. 1., 176.
2) Por. Al. Brilc1mer, Kazania średniowieczne. Część 1., str. 40
i Część II, str. 1 sq,
S) Dna atque altera sententiQln- per antiqllorum theologorum
libros emendicata.
42
mnia vigilanlium (według Kallimacha). Zapewne torma
u klasyków jest bardzo wyrobiona, wymowa ich ozdobna
i żywa, a nieraz porywająca; ale co do treści, czyż mogą
się oni mierzyć z takimi myślicielami, jal{ św. Tomasz
z Akwinu, albo św. Bonawentura ? .Jasny stąd wniosek, że
od jednych i drugich brać trzeba to, co mają dobrego,
a więc od jednych freść, od drugich formę.
10. 'vV tym okresie spotykamy talde pierwsze po-
czątki kaznodziejstwa litewskiego. Jak się zdaje, wkrótce
po swojej lwronacyi wysłał \\"ładysław Jagit'łło Hieronima
z Pragi (Jana Sy\wana), spowiednika swojego, na Litwę,
w celu opowiadania nauki Chrystusowej; a misyę tę opi-
sał później Aeneas Silvius Piecolomini, według opowiadań
samego Hieronima. Niebawem sam król z królową Jadwigą
i licznym orszaldem, w którym był także arcybiskup Bo-
dzanta, wybrał się do Wiln (1386), by rozpocząć dzieło
apostolskie na większą skalę. Lud, zwabiony podarunlmmi,
chętnie przyjmował chrzest, którego nietylko kapłani, ale
także król i panowie udzielali. vVówczas wzniesiony ZO°
stał w Wilnie kościół katedralny pod wezwaniem św. Stani-
sława M., a pierwszym biskupem tej stolicy został 'vVasilon,
Polal{, z zakonu franciszkańskiego. Również i na Żmudzi nau-
czał król wiary Chrystusowej, ale tu trudniej szło nawracanie,
Wreszcie dzięki poparciu Witolda, podhił krzyż i tę krainę,
a z upoważnienia soboru konstancyjskiego założone zostało
biskupstwo w Miednikach czyli Worniach (1416).
II.
Celniejsi kaznodzieje i mowcy XV-go wieku z pośród biskupów.
1. Mateusz z Krakowa, urodził się około r. 1335
w K.l'akowie, z mieszczańskiej rodziny Stadtschreiberów,
a nie, ja\{ nieldórzy pisarze niemieccy t\,yierdzili, na Po-
morzu. Kształcił się \\' a\;:ademii Kazimierza \Y. i miał być
43
w niej profesorem 1); ale już w r. 1367 widzimy go jako
magistra collegii (fJ.tistm'u'łn \V Pradze. Zamianowany tu
profesorem teologii i kaznodzieją miejskim, udał się na
czele poselstwa do Rzymu, gdzie miał mowę do Urbana VI.
'vV r. 1395 został profesorem uniwersytetu heidelberskiego
i radcą elektora, a pózniejszego króla Ruprechta, od któ-
rego posłował do Bonifacego IX. i Innocentego VII. \Vy-
niesiony w r. 1405 na stolicę wormacyjsl{ą (Worms), otrzy- .
mał, według świadectwa Dietricha von iem, purpurę od
Grzegorza XII. 2) (r. 1408 z tytułem S. CY1'iaci in themzis),
ale według innych świadectw tego zaszczytu nie przyjął;
zasiadał też na soborze pizańskim; a już w r. 1410 zakoń-
czył ziemską wędrówkę. Byłto mąż uczony i wymowny,
który oprócz pism egzegetycznych i ascetycznych, zosta-
wił mowy łacińskie. Tal{ n. p. w bibliotece uniwersytet.u
,Jag. znajdują się jego: Sermo ad clerllm in synorlo Prct!/e
in pallacio curie archiepiscopalis (Ręl<. 173), Senno ,'1Y"O-
dali881th a. d. 1387 in vigi/ia Epytonye (Ręk.2244), Sermo
de S. apustolis Petro et Paulo, quem {ecit in presencia
dni Urbani VI. (Ręk. 2244), - Senno de coenu domini
(Ręk. 2244), - de mammona iniquitatis i t. ci. S).
2. Zbigniew Oleśnicki, urodzony \\' r. 138Y \\' Sien-
nie, z ojca Jana herbu Dębno, i z matki Dobrochny z Ro-
inowa, wykształcił siQ w szkole sandOlllierskiej i w aka-
demii luakowskiej,. a zostawszy wcześnie sekl'etarzem kró-
lewskim, był pod Grunwaldem przy bolm Jagiełły i po-
walił godzącego nań Dippolda z Kikeritz. W nagrodę za
') SoJtykowicz O stanie akademii krakowskiej, str. 117.
') Bylby to pierwszy Polak kardynał.
': l\Iil'h. Wiszniewsld (Historya literat Itry polskiej T. m., 383)
pomieszał tego l\Iateusza z Kr_ z innym I. z I... cz-li z Najmanem,
który mial przemawiać na synodzie pl'agsllim, przed ", 140, potem
na synodach polskich w 1'_ 14.41, 14i6, 1447 (?J, a wreszcie po l". 1450
poslować do :\likolaja V. Ale widoczna tu pomyłka.
44
ten czyn i za poselstwa odbyte do p. Jana XXIII. i do ce-
sarza Zygmunta, został scholastykiem sandomierskim, lm-
nonikiem krako"vskim i proboszczem św. Floryana. a po
przejściu biskupa Wojciecha ,Jastrzębca do Gniezna, otrzy-
mał stolicę św. Stanisława (r. 1423). Pasterzem był gorli-
wym; mianowicie z niezłomną wytrwałością bronił Kościoła
w Polsce przed zarazą husycką, wciskającą się gwałtem
do Polski (dysputa w Krakowie r. 1431), budował i UPo,
sażał kościoły, po.dnosił kaznodziejstwo polskie przez utwo-
rzenie fundacyi dla kaznodziei katedralnego, powiększał
dobra biskupstwa przez nabycie księstwa siewierskiego
(r. 1444), przyczyniał się do rozwoju uniwersytetu Jagiel-
lońskiego przez założenie bursy jerozolimskif'j i t. d. W cza-
sie odszczepieństwa, spowodowanego buntem Bazyl ej czy-
ków, starał się najprzód zjednać Eugeniuszowi IV. obe-
diencyę Polski i już w grudniu roku 1439 został kreo-
wany kardynałem presbiterem (tyt. św. Pryski); później
jednali zajął st;tnowisko neutralne, a nawet przechylił
się chwilowo na stronę antypapy Feliksa V., który mu
w r. 1442 przysłał kapelusz kardynalski (z tytułem św,
Anastazyi) i wraz z soborem- zamianował go legatu8 a la-
tm"e. Byłto krok błędny, dolwnany pod wpływem akade-
mii krakowskiej, Po wyborze Mikołaja V., wysłał Zbi-
gniew X. Jana Pniewskiego z aktem submisyi do Rzymu
i otrzymał w r_ 1449 kapelusz kardynalski.
Pod względem politycznym nie małe położył zasługi,
zwłaszcza gdy vVitold powziął myśl zerwania unii z Pol-
ską i o'łoszenia się królem litewskim. Wiele teź znaczył
u V/ładysława .Jagiełły, a za Władysława Warneńczyka
i podczas bezkrólewia był niezależnym prawie kierowni-
kiem państwa. Dopiero kiedy Kazimierz Jagiellończyk, zbyt
skłonny do absulotyzmu, wstąpił na tron, władza Zbigniewa
zmalała i przyszło nawet do starcia z królem. Umarł Zbi-
gniew 1 Invietnia 1455 w Sandomierzu, sławiony wielce
za życia i po śmif'rci; późniejsi atoli pisarze zarzucają mu
45
dumę, dążenie do samowładztwa i wynoszenie krewnych.
Oleśnicki był mężem wymownym, jak świadczą jego mowy
polityczne, spisane przez Długosza, umiłowanego dworza-
nina i zarazem gorącego wielbiciela (mianowicie mowa,
miana na zjeździe w ł...ucku r. 1429) l). Kazań po nim nie
zostało, są tylko Statuta synodalne, wydane w r. 1875, i li-
sty (w liczbie 32), przechowywane dotąd w rękopisach uni-
wersytetu krakowskiego. 2)
3: Wincenty Kot z Dębna, najprzód uczeń, potem
doktor i profesor almdemii krakowskiej, zarazem kustosz
gnieźnieński i kantor krakowski, odznaczył się na zjeździe
narodowym w \N arcie (r. 1430), w skutek czego powie-
rzono mu wychowanie królewiczów, vVładysława i Kazi-
mierza_ Wybrany po śmierci Wojciecha Jastrzębca arcy-
biskupem gnieźnieńskim, otrzymał, mimo oporu niektó-
rych panów, zatwierdzenie od Eugeniusza IV., od anty-
papy zaś Feliksa kapelusz kardynalski, którego jednak nie
przyjął. Mąż ten uczony i wymowny, a przytem pasterz
gorliwy i miłośnik kraju niepośledni, umarł w r. 1448. Dłu-
gosz pod r. 1445 przechował nam mowę, którą Wincenty
Kot wypowiedział na czele poselstwa do Kazimierza Ja-
giellończyka, zapraszając go na tron polski 3).
4. Zbigniew Oleśnicki młodszy, synowiec kardynała,
otrzymał w akademii krakowskiej stopień doktora (r. 1460)'),
a po powrocie z zagranicy został scholastykiem gnieżnień -
ski m i krakowskim (1471), podkanclerzym koronnym (1472),
biskupem kujawskim (1473), wreszcie arcybiskupem gnie-
źnieńskim (1480-1493). Sławiony przez Janockiego jako
orator atq-ue maecenas saec. XV. exilu celebt'atissimus,
t) Zam eścil ją w jęz)-ku polskim l\Iecherz)-Iiski Historya wy-
mowy w Polsce. T. 1., st... 143.
"J M. Wiszniewski, Historya literatury polskiej. T. 3, str. 39\1.-
Wislocki, Katalog rękopisów bibl. uniw. Jag. Rejestr XLIX.
l) Po polsku u Mecherzyilskiego l. c. 157.
4) W r. U58 został bakalarzem in artibus (£ib. p1'om. 50).
- 46 -
miał często przemawiać do ludu, a księgę polskich jego
kazań posiadała kapituła gnieźnieńska (Ja n ociltn a T. III,
p.228). Rękopis :ł67 uniwersytetu kralwwskiego zRwiera:
Oratio dni Sbignei, scolastici Onłcoviensis, in susceptione
Eximij palris cw'dillalis liC plItrillrchae ]}Jarci (Barbo) in
leł'ras Ungarie Polonieque specialiler legali a latere a. d,
1472, to jest, mowę, którą Oleśnicki. jako scholastyk kra-
kowski, witał legata papieskiego, Imrdynała Marka Barbo
w drzwiach Imtedry krakowskiej.
5. Grzegorz z Sanoka, herbu Strzemię, urodził się
w wiosce podkarpackiej i pobierał pierwsze nauki w Sa-
noku. \\' 12 roku życia dom rodzicielski porzuciwszy, ba-
wił to w Krakowie, to w Niemczech, gdzie nabył znajo-
mości języka niemieckiego, muzyki i klasyków. Za powro-
tem do Krakowa został w. r. 1438 magistrem w.tiU'llt i ob-
jaśniał z niemałą sławą Sielanki \VergiIiusza, a zajęty poe-
zyą i retoryką, nie dbał wiele o poznanie filozofii i teolo-
gii; toż nie dziw, że o scholastyce z taką pogardą przema-
wiał. .Wyświęcony na kapłana, otrzymał od Eugeniusza IV.
we Florencyi probostwo wielickie i został spowiednikiem
\Vładysława \Varlleńczyka, którego wbrew radom kardy.
nała Cesariniego od "yojny z Turkiem od wodził. Z pobo-
jowiska pod \Varną ratował się ucieczką (U-go listopada
1444 r.), i najprzód uczył łaciny dzieci Jana Hunyada, na-
stępnie od biskupa Jana Gara otrzymał kanonię waradyń-
ską. Sprawując poselstwo do Kazimierza Jagiellończyka,
został za staraniem królowej matI{i, Elżbiety, arcybiskupem
lwowskim (1', 14(0). Umarł nagle w roku 1477 (czy 1479),
zasłużywszy się dobrze około uporządkowania dóbr swojej
stolicy.
\V ślad za Filipem Kallimachem (t 1496), nip którzy
pisarze wynoszą Grzegorza z Sanolm pod niebiosa i przy-
pisują mu zbyt wielki wpływ na rozwój kaznodziejstwa
w Xy.ym wieku. Bezwątpienia należał on do lepszych
mowców i głośniejszych humanistów, ale nie miał głębszego
47
\\ ykształcenia, a w życiu nie był bez skazy. \Yszakże sam
Kallimach zarzuca mu sknerstwo, Kromer zaś nazywa go
lubieżnikiem, zdaje się z tego powodu, że chodząc po
rynku lJunajowa. gdzie chętnie rezydował, lubiał rozma-
wiać z kobietami i przypuszczał do swego stołu »przyja-
ciółki« humanistóv., a nawet pisywał elegie erotyczne. Pism
po nim nie zostało, acz biskup Załuski miał widzieć w wieku
przeszłym jego Orationes, epi8tolas et c(wmina"l).
6. Tomasz ze Strzempina (Strzempiński, herbu Prus,
urodził się w r. 1398 w Strzempinie w \\-ielkopolsce, a otrzy-
mawszy za granicą stopień doktora teologii, był za po-
"Hotern profesorem prawa kanonicznego w akademii kra-
kowskiej. i po dwakroć jej rektorem. "-sławiony nauką
i pismami. został za Zbigniewa kanonikiem katedralnym,
a po śmierci tegoż biskupem krakowskim (r. 1455). Pierw
jeszcze posłował do Torunia \y sprawie pruskiej i do Mi-
kołaja V. od Kazimierza JagielloilCzyka. Umarł 22 września
l-t60 r. w Iłży, zostawiwszy, oprócz pism o władzy Kościoła
i powszechnego soboru, sfatuta .'1ynodalia (Ręk. 2658 bibl.
uniw. Jag.) lmctal-us (Ręk. 2502) i komentarz in Apocalipsim
Divi J oanni8 fi).
7. Andrzej Laskarys Gosławicki, urodził się \\ 00-
sławicach w \Vielkopolsce, z familii, wywodzącej swój po-
czątek od dawnych cesarzów wschodnich. Wykształciwszy
się za granicą_ jeździł, już jako dziekan kujawski, z hoł-
dem od \\łładysława Jagiełły do p. ,Jana A"XIlI. (r. 1,111),
a jako biskup elekt poznański (od r. 1414) był na soborze
konstancyjskim i wielkiego tu używał znaczenia. Po życiu
świątobliwem umarł 25 sierpnia 1426 r., zostawiwszy sta-
') Por. "Encyklopedya kościelna., X.I\1. Nowodworskiego, T. VI.,
561. Kodeks kapituly lwowskiej z końca XV-go wieku. zawierający
mowy, listy i wiersze arc. Grzegorza, zaginął.
. ') \V ibliotece uniw. Jag. znajduje się "Thome Słrzampi11sky
liber" p. t. Sermones de tempore et de sanctis passim CIUJl Glossis
Germanicis. (Hęk, 2343), ale nie są to jego kazania.
- .,18
tuta synodalne z r. 1420 i dwie mowy, miane w Konstan-
cyi r. 1415, które wydrukował Herman von der Hardt
(Oratio ad Sigismundum Imperatorem... de pace et unione
ecclesiae i Ot'Cttio paraenetica ad Papam Joannmłt XX/ll.
habita de hU'militate Papam decente).
8. Stanisław Ciołek (Vitellius albo Vitdlio), urodzony
około r. 1382 w Ostrołęce nad Pilicą, wszedł wcześnie do
kancelaryi krakowskiej i sprawował różne poselstwa, aż
wreszcie w roku 1428 z kantora krakowskiego i kustosza
gnieźnieńskiego został biskupem poznańskim. W r. 1434
udał się na sobór do Bazylei, gdzie też po śmierci \Vła-
dysława Jagiełły świetne nabożeństwo żałobne- urządził.
Słynął jako mowca i poeta, ale z jego mów i poezyj nic
do nas nie doszło 1). Umarł w r. 1438 w Krakowie, dokąd
się schronił przed zemstą wyldętego przezeń husyty, Abra-
hama Zbąskiego.
9. Jakób z Kurdwanowa (Kurdwanowski), herbu Sy-
rokomla, kształcił się w akademii krakowskiej, a później,
już jako proboszcz bialski, w Bononii, gdzie został dokto-
rem prawa kanonicznego. Bawił też czas jakiś w Rzymie
jako auditor palatii apostolici, poczem w r. 1396 zamia-
nowany został przez Bonifacego IX. biskupem plockim.
Uczestniczył w soborach: pizańsl<im (r. 1409) i konslancyj-
skim (r. 1415), jakoteż w słynnym zjeździe wHorodle
(r. 1413). Przed bitwą pod Grunwaldem (15 lipca 1410 r.)
przez trzy dni odprawiał Mszę św. w obozie polskim i mie-
wał kazania, dowodząc, że wojna to sprawiedliwa i ko-
nieczna, czem wojsko przeciw Krzyżakom mocno podbu-
rzył. Uczony ten mąż i wielki kraju miłośnik umarł w r.
1425 w Kurdwanowie, zostawiwszy ustawy synodu dye-
cezalnego, który pod jego sterem odbył się w Płocku (r. 1423).
,) M. Wiszniewski : (Hist. łit. V., 341), wydrukowal paszkwil
przypisywany St. Ciołkowi p. t. Epistoła taxans Vładisłai Jagellonis
matrimonium cum &l'an01vska.
4
10. Mikołaj z Gorzkowa (al. Borlwwsl<i) był najprzód
uczniem, później profesorem i trzecim z rzędu rektorem
akademii Jagiellońskiej, następnie oficyałem krakowskim,
w końcu (1407-1414) biskupem wileńskim. Mąż ten po-
bożny uczony i wymowny we wszystkich sprawach ów-
czesnych Kościoła i nal'odu polskiego miał cząsU<ę. Podo,
bno zostały po nim komentarze in universam philosopltiam,
ale dziś niema ich \V bibliotece uniw. ,Jagiel\.
11. Stefan ze Lwowa, ormianin. z zakonu św. Domi-
minikil, był polem bislmpem chełmskim i umarł w r. 1417.
Jagiełło wielce go poważał, jako pasterza gorliwego i wy-
mownego.
12. Jan z Opatowic, dominikanin, kaznodzieja i spo-
wiednik Władysława Jagiełły, później (od r. I.H 7) biskup
chełmski, dla małego wzrostu Episcopellus zwany, umarł
w r. 1440. Nakielski Samuel w dziele Miechovia etc. f.
39, -103, nazywa go vir et'uditissimus et praedicator ea:-
cellentissimus.
13. Pośród bislmpów nominatów, dwóch zasługuje na
obszernipjszą wzmiankę.
Mikołaj Lasocki, herbu Dołęga, jeździł jako kanonik
krakowski do Marcina V. od ,Jagiełły w r. 1427, - a jako
dziekan krakowski wysłany został na sobór bazylejski, gdzie
dobrze się sprawił. Był z Władysławem \Varneńczykiem
w Węgrzech, posłował do Eugeniusza IV. i cesarza Fry-
deryka (r. 1443), a potem do Mikołaja V. Twierdzą, że Mi-
kołaj V. chciał go zrobić l<ardynałem, tymczasem zaś, mimo
oporu Kazimierza Jagiellończyka, zamianował go biskupem
kujawskim; kiedy jednak Lasocki wracał do kraju, śmierć
zaszła mu drogę pod włoskiem miastem Camerino, gdzie
też złożono jego kości (r. 1.,1.50). Pozostała po nim piękna
mowa, miana do Mikołaja V. w r. 1442 1 ).
') Wydrukowal ją M. \Viszniewski (Hist. lit. T. V., 390) z Ręk.
Nr. 1961 (un. Jag.).
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
4
..
[)O
14. Jan z Niedzielska lub z Czarnocina Długosz (Lon-
ginus), herbu \\'ieniawa z przydomkiem Starszy 1), urodził
się około r. 1415, a odebrał \yykształcenie w Nowem mie-
ście Korczynie i w Krakowie, w t. zw. Collegium divilwłn.
\\- roku 1431 został dworzaninem b. Oleśnickiego i w krót-
kim czasie pozyskał całkowite jego zaufanie. Wyświęcony
na kapłana, został proboszczem w Kł..bucku, kanonikiem
krakowskim (1442), kantorem i kustoszem wiślicliim. \\' r.
1448 jeździł do Rzymu po kapelusz kardynalski dla bisk.
Zbigniewa, a dwa lata później był znO\\ u w Rzymie pod-
czas jubileuszu (r. 1450); co więcej, odbył pielgrzymkę do
Ziemi Ś\\'., skąd wracając, przywiózł z \Vłoch niektórp dzieła
klasyków i teologów, pierw w Polsce nieznane. Sprawował
znowU różne poselstwa; a chociaż chwilowo popadł w nie-
łaskę u króla 2), wnet jednak do takiej przyszedł czci, że
mu Kazimierz .Jagiellończyk powierzył wycho\yanie swo-
ich synów (1467). Długosz spełnił ten obowiązek z wielką
sumiennością, acz nie przestano używać go do missyj dy-
plomatycznych. Kiedy jeden z jego wychowanków, Wła-
dysław, został wybrany królem czeskim, ofiarował mistrzowi
s\vojemu stolicę praską (1471); ale Długosz tej godności
nie przyjął i umarł jako arcybiskup nominat lwowski mię-
dzy 12 i 24 maja r. 1480 S). ByUo mąż wielkiej nauki i świą-
tobliwego życia, który wiele i pięknych dzieł po sobie zo-
stawił, że wspomnimy tylko o założeniu lub rozszerzeniu
kilku burs uniwersytecldch (n. p. pauperum i juris peri-
forum), wy murowaniu kościoła św. Stanisława w Szcze-
1) Dla odróżnienia od mlodszego brata Jana, który byl również
kanonikiem krakowskim_ CZ)"t. Jan lJlugoss, jego życie i stanowisko
w piAmiennictwie, przez Miehala Bobrzyńskiego i Stanislawa t;rnolkę
Kraków, 1893.
') Za obronę praw Stolicy św. i kapituly w sporze o obsadze-
nie biskupstwa krakowskiego_
'1 Gorliwym pasterzem i kaznodzieją byl bl. Jakób de Strepa
(Strzemię), arcybiskup lwowski (t 1409), ale mów lub kazań po so-
bie uie zostawil.
51
panowie, uposażeniu lwścioła i klasztoru na Skałce, przy
którym Paulinów osadził (1472) i w którym spoczęły jego
zwłoki.
Największą sławę zjednały mu jego pisma, i słusznie
należy mu się przydomek »ojca historyków polskichcc. Co
do wymowy, już Aeneas Sylvius w liście do kard. Ole-
śnickiego daje DługosŁOwi świadectwo, że miał in promptu
eloquentiam mułło sale conditmn l). Mowę jego, mianą do
Zbigniewa Oleśnickiego przy wręczeniu kapelusza kardy-
nalskiego (l paź dz. 1448), wydał Wiszniewski po łacinie
(Hi.ł. lit. T. lIl.. 378) 2), a hr. Maur. Dzieduszycki po pol-
sku (Zbigniew Oleśnicki i jego wiek. T. II., 309). "
15, Pośród bislmpów sufraganów odznaczyli się wy-
mową: Paweł z Krakowa, dominikanin, a od r. 1470 bi-
skup laodycejski i sufragan krakowski S), - Wojciech
z Szczeczna (Borek), dominikanin, od r. 1493 biskup teo-
dozyjski i sufragan gnieźnieński, Wincenty (Magister), do-
minikanin, od r. 1469 biskup enneński i sufragan poznański.
III.
Celniejsi kaznodzieje i mowcy z pośród mistrzów Akademii
Jagiellońskiej I duchowieństwa świeckiego,
1. Św. Jan Kanty, urodził się 24 czerwca 1390 r. ')
"\, miesteczku Kenty, z Ojca Stanisława, radcy miejskiego
matki Anny. W r. 1413 wszedł do akademii krakowskiej
,) Miechowita str. 343.
oJ Rękopis 42 bibl. uniw. Jag.
") Seweryn Lubomlczyk mówi o nim: Vif' magni consilii, elo-
quentiae vena pf'aeclaf'us. (Vita Hyac.).
') Tę datę przyjąl w dziele wojem, źródłowo opracowanem
(\rita eximii vif'i Joannis Cantii etc. Crac. 1628) X. Adam Opatow-
ski, profesor teologii i dziekan kościoła św. Anny, acz w dziele pol-
skiem (Żywot i cuda wielebnego Jana Kantego z r. 1632), oświadczył
si, za rokiem 1397. W naszych cv.asach uczony badacz przeszlości
uniwersytetu ,Jag. Dl'. Wladyslaw \Vislocki wystąpil na posiedzeniach
4*
52
i zapisał się na wydział art-istctrum (filozoficzny), zapłaciw.
szy sześć groszy wstępnego, a więc taksę, jaką składali
bogatsi uczniowie. Czy już w r. 1414 przyjął święcenia,
dociec trudno; tyle jednak wiemy z aktów uniwl'rsytec-
kich, że we wrześniu r. 1415 otrzymał stopień bakałarza,
a w styczniu r. 1417 stopień magistra filozofii l). W r. 1421
wysłany został na rktora szkoły w Miechowie, skąd do-
piero w r. 1429 wrócił do Krakowa, by jako collegiatus
zamieszkać w Collegium majus i' wykładać septem artes
liberales, jakoteż filozofię Arystotelesa 2). Dopiero w jesieni
r. 1439 został bakałarzem teologii, a w grudniu t. r. otrzy-
mał probostwo w Olkuszu, przywiązane do godności kan-
tora kollegiaty św. Floriana. Ale Jan Kanty już w lutym
r. 1440 (a nie po ośmiu latach, jal{ dawne podanie głosi)
zrezygnował z tego beneficyum, nie chcąc rozstać się
z katedrą uniwersytecką. Pozyskawszy w r. 1443 tytuł ma-
gister s. łheologiae e( lecłor ordinarius, nie przestał uczyć,
dopóki go Bóg nie powołał do lepszego żywota (24 gru-
dnia 1473 czy też 1471). Zwłoki jego złożono dnia nastę-
pnego w kościele św. Anny; a chociaż jeszcze za życia
Akademii Umiejętności (z U mal'CIl, 2 maja, 13 czerwca, 1 lipca 1890
por. Sprawoedania e posiedzeń r. 1890 str. 17, 29, 37, 46) z twier-
dzeniem l) że św. J. K. urodzil się w przysiolku Malec, o 2"/1 kilo-
metra od Kęt odległego, w miejscu zwanem Marta, a stąd sam pod-
pisywal się czasem Joannes Maleus albo J. de !Ilartha, 2) że jako
datę urodzenia przyjąć nalezy 27 grudnia 1389,- 3) Żl' ojciec św. J. K.
nazywal się Stanislaw Wacięga i ze byl to .czlowiek bezrolny«, na-
leżący do klasy owczarzy i poganiaczy, któl'zy w czasach biedy tru-
dnili się także rozbojem, - 4) że tenże Wacięga przeoiósl się z żoną
Anną do Kęt (Liebenwerde) i byl tu dzwonnikiem przy kościele para-
Halnym, - ó) że św. J. K. po śmierci rodziców (r. 1413) udal się do
Krakowa i byl zrazu poslugaczem przy jednym z klasztorów czy
kościołów. Dowody, jakie Dr. Wislocki na poparcie swoich twiel'-
dzeń przytacza, nie są tak silne, iżby mogly obalić dawną tradycyę.
l) Liber proll1otionu,n str. 11.
2) Dr. Wislocki, l. c. "V r. 1432 i 1433 był św. Jan Kanty dzie-
kanem wydzialu artiu1n.
ó3
czczono go jaliO świętego, chociaż już Miechowita wiele
cudów wyliczył, za jego przyczyną dokonanych, to jednak
dopiero w r. 1621 uchwalił synod piotrkowski prosić O jego
kanonizacyę. Jakoż po przeprowadzeniu procesu informa-
cyjnego (1628) i formalnego (1667), ogłosił Innocenty XI.
Jana Kantego błogosławionym (27 września 1680). Uni-
wersytet nie poprzestał na tern, ale nowe robił starania,
aby Stolica św. policzyła bł. Jana Kantego między Świę-
tych i przyznała mu tytuł doktora Kościoła; nie przeszło
to jednak tak łatwo, i dopiero Klemens XIII. wydał 2 lut.
r. 1767 bullę kanonizacyjną, poczem uroczysty obchód od-
był si w Rzymie ló lipca r. 1767, w Krakowie r. 177ó 11.
Rw. Jan Kanty był nadpr pracowitym zbieraczem
i przepisywał własną ręką mnóstwo kazań i traktatów teo-
logicznych. Z tych manuskryptów dziesięć poszło do Rzymu
'\\- r. L 78, na żądanie Kongregacyi Rituum, i te do Polski
nie wróciły; chociaż bowiem wysłano je z Rzymu po r.
1767, to jednak gdzieś w drodze zaginęły 2)_ Natomiast
16 innych rękopisów przechowuje biblioteka uniwersytetu
Jagiellońskiego 31i są w nich kazania, ale obcych autorów
(jak n. p. Pawła zZatora, EIgota, Wiganda, Skulteta, Ko-
korzyńskiego i t. d). Twierdzenie niektórych pisarzy, jakoby
') Jak utrzymuje Dr. \Vislocki, w ślad za Lukaszewiczem i in-
nymi, proces kanonizacyjny natrafiI na ciężki szkopul, wykryto bo-
wipm w Rzymie poś.'ód manuskryptów św. Jana KantE'go Tractatus
pro concilii auctoritate super papam, czyli rozprawę o wyższości so-
boru nad papieżem, napisaną po _myśli Bazylejczyków. (Rttk. 2370)
Wówczas to uniwersytet mial się chwycić podstępnych wykrętów,
a mianowicie staral się dowieść, że w wieku XV. bylo dwóch Janów
z Kęt profesorami, i że to inny Jan rzeczoną ."ozprawę napisal. Wy-
dano nawet w tej sprawie akt notaryalny (271ut. 1727). Tymczasem
najprostszą byla odpowiedź, że św. Jan Kanty wiele traktatów, a więc
i ten także przepisal, ale go nie utworz)-J.
") Dr. Wislocki l. c.
3) Por. Katalog rękopisów przl'z \V. \Vislockiegp. T. II. Hejestr
str. XXXI\".
54
śW. .Ian Kanty zostawił Senno num liber i mowę in eroe-
quiis (lucis Witoldi własnego utworu, okazało się bez-
podstawiłem, acz Iłie ulega wątpliwości, źe św. Jan Kanty
często i gorąco prawił kazania 1).
2. Stanisław ze Skarblmierza (de Skarbmirla), kształ-
cił się lwsztem królowej Jadwigi, najprzód w Pradze, gdzie
już w r. 1392 otrzymał stopień bakałarza, a potem w Pa-
ryiu. gdzie został magistrem teologii. Za powrotem do
Krako"\\'a \\ ykładał pięć ksiąg Decretaliu1lt, do' których jako
pierwszy z Polaków napisał lwmentarz, i był pierwszym
rektorem odnowionej przez Jagiełłę akademii, a zarazem
kał:l0nikiem I{rakowskim. V\' r. 1420 znajdował się na sy-
nodzie kalickim, odbytym pod sterem Mikołaja Trąby, a w r.
1431 "\\ziął udział w dyspucie z Husytami i w tymie rllku
umarł.
Uczony i wymowny ten mąż zostawił niemało kazań
i mów łacińskich, których tytuły według rękopisów biblio-
teki uniw. Jag. wypisujemy 2).
Sermones 50 in Credo in unum Deum seu symbolum
Nicenu1lt.- S€1'mones de tempm'e et de snncti.'l a l. Domi-
nica adventus Domini ad XX V post Trinitatis. - Senno.
nes de incarnatione Cln--i.'lti.- Seruwne.'l de ]Joenitentin.-
Sermo de plaga obsesso'rum. - Senno de VllL ueatitudi-
nibus. - Senno de nw.rtiribus. -- Senno ad regem et pro-
ceres eiu8 de ()bitu Hedvigis reginae et vita eius.- Se'nn
de convet'sione s. Pauli Apostoli. - Senno de conversione
ectwrioris hominis.- Sennones super Gloria in Excelsis.-
Set'mones SUp€1" Cantico Vit'ginis Mariae. - Senn()nes de
gaudiis 1I1at'icte. - Sennones de b. Vi1'gine Marin. - Ser-
mones nd clerum. - Collatio Jł.1agislri Slallislai facta, in
l) Twierdzenie Dra \Vislockiego, jakoby św. ,łan Kanty nie
był nigdy w Ziemi św., zbil dosadnie X. Julian Bukowski. (por. Spra-
wozdania z posiedzeń Akademii Umiejętności z r. 1&90 str. 57 sq,
2) Hękopisy Nr. 190-194,343,723,1291,1481,2091,2232,2400,
2416, 2:)09, 272.
55
eonventu, et doetorcdione mgri Johannis Elgoth. - Se'r'/lw
ad clm'um in ina'll!Jlt'rationem Pet1"i Wyseh. epi Ontcov.-
. Oollatio ad frcdres Oyste1"cienses. - Oollaeio in congrega-
tione Universitcdis 01'aeov. Reeomendcdio l'eelm'is Univc1'-
sitlftiS OUonis, seJwlastiei Oracuv.-Collaeio -in pronweione
baccalau1'ei.- Senno in Pudficacione JJlariae.- Recomen-
dalio novi 1'ectm"i8 Univ. Nicolai .]oannis decreturum doct.
- Oollacio in exequy.., Nit'rien.is epi. - Senno latinus in
exeqys domine Hedvigis, regine Polonie.-- Collacio in exequys
Ottonisse.- Reeomendaciu Univet"sitatis de novo fundate.-
Sermones sapienciales.
'vV kazaniach tych znać wpływ metody scholastycznej,
z wyjątkiem mowy żałobnej de obitu, Hedwigis 'reginae et
vitu, ejlts, którą wypowiedział wobec \Vładysława ,Jagiełły,
a więc po polsku, bo Jagiełło po łacinie nie umiał. Mowa
ta, nader prosta i serdeczna, acz nie zawierająca głębszych
poglądów, doszła do nas w przekładzie łacińskim, i do-
piero Michał Wiszniewski wydał ją po polsku (Hi8t. lit.
pol. 1. V., 47).
3. Jan z Lgoty (Elgot), urodził się w Lgocie pod
Częstochową, wyksztalcił się w. Krakowie l), i był później
doktorem i profesorem akad. krakowskiej (filozofii i prawa
kan_I, a zarazem scholastykiem i ofiyałem luakowsli:im.
W r. 1431 przy pomocy Stanisława ze Skarbimierza, An-
drzeja z Kokorzyna i Jakóba z Paradyża, stoczył w Kra-
kowie zwycięskie harce z Husytami, które Długosz w księ-
dze XII, swojej historyi opisał. Wysłany do Bazylei w celu
oczyszczenia \Vładysława Jagiełły z zarzutu. jalwby tenże
sprzyjał Husytom, wsławił się tam wymową i nauką:
szkoda tylko, że stanął całą duszą przy Feliksie V" anty-
papie, przez co innych mistrzów krakowskich w błąd wpro-
wadził. W r. 14óO odbył z Długoszem i Markiem Bonfilio
1) \V r. 1417 zostal hakalarzem, a w l'. 1420 magi><lI'CIIl (Li/Jer
P1"Ollwtionum ed Jos. Muczkowsld str. 11 i 131.
56
pielgrzymkę do Jerozolimy, a wróci,,'szy stamtąd, umarł
24 sierpnia r. 1452. W rękopisach bibloteki uniw. Jag'
znajdują się następujące mowy Jana z Lgoty:
(R. 2232). Collacio {acta coram ambasiatoribus Gt'e-
corum in presencia Universitatis Study Cracoviensis in
8usceptione eorundem per mgrum Johannem de EIgoth.
(R. 2232). Collacio:tacta per Johannem de EIgoth co-
ram Unive1'sitate Study Cracoviensis in suscepcione dni
Lubucensis epi.
(R. 12] 7). Oralio in pt'esencia pape coram concilio
Basiliensi, {acta per mgt'um Johannem Helgot iuris ca-
nonici drem a. 1442.
(R. 1217). Oratio coram dno papa in .'iec'reto {acla
per eundem.
(R. (1217). Se-ł'1IW per eundem tactus in die Epiplw-
nie in concilio papa presente.
4. Wielką miał sławę jako kaznodzieja i kanonista
Mikołaj z Błonia (Nicolaus de Blonye, takze de Plone, de
Płowe, albo Polonus tu i ówdzie nazwany 1). Był on ro-
dem z Błonia w województwie mazowieckiem, a po od.
byciu studyów w akademii'){ralwwskiej, otrzymał w r. 1421
stopień magistra in at,tibus (Lib. pt'om. str. 14). Później
został także doktorem decretorum i zdaje się, że czas jakiś
wykładał w tymże uniwersytecie, skoro Album studio8o-
t'um Univ. Cmc. p. 6 mieści go pośród docfores et magi-
stri, bezpośrednio przed Elgotem. Zamianowany kapelanem
królewskim, pracował w kancelaryi nadwprnej pod okiem
Stanisława Ciołka; wnet atoli opuścił Kraków i zamienił
aItaryę na zamku Przedeckim, którą go król obdarzył, na
probostwo w Charlupii mniejszej, wsi nalezącej do archi-
I) W rękopisie Nr. 3i8 bibI. Jag. ma przydomek Pczolka, bo
jak się zdaje, z powodu wielkiej pracowitości nazwano go DPszczólką«.
Por. Boleslaw Ulanowski, Mikolaj z Blonia, kanonista polski z pierw-
szej polmvy XV. w. (Odbitka z Tomu XXIII. Rozpraw i spraw. Wydz.
IUoz. hist. Akademii Umiejętności) Kraków 1888.
57
dyecezyi gnieźnieńskiej. Kiedy Stanisław Ciołek wstąpił na
stolicę poznańską (1428), powołał Mikołaja na swego ka-
pelana i wziął go z sobą na sobór do Bazylei. Tu Mikołaj
niemało wypowiedział kazań, tu tez opisał nabozeństwo
iałobne, jakie b. Ciołek za duszę króla vVładysława Jag.
urządził. Później przebywał w dyecezyi poznalIskiej, jako
pleban czerski, a zarazem był kanonikiem koIlegiaty war-
szawskiej i członl(iem kapituły płockiej. Gdzie i kiedy umarł,
nie mOŻna z pewnością powiedzieć.
Mikołaj z Błonia był mężem uczonym, pracowitym,
i wymownym, jak świadczą piśmienne płody jego ducha.
l\"apisał on traktat lmnoniczno-pasterski, który w rękopi-
sach, przechowywanych w bibl. uniw. Jag., lIla nazwę Sa-
cramentałe (ręk. Nr. 727, 1467), a wydrukowany został po
raz pierwszy w Strassburgu w r. 1476, później zaś w Kra-
kowie (1519) p. t. l'ractatu8 8acerdotali8 de 8acramenti8
deque d'ivini.'1 otficiis et eorum administrationibus. Stał on
się urzędowym podręcznil{iem dla duchowieństwa parafial-
nego dyecezyi poznańskiej l), a w innych takie dyecezyach
nabrał niemałej wziętości, przeto iż zawiera jasno i prak-
tycznie wyłuszczone wskazówki .W sprawowaniu Sakra-
mentów św. (zwłaszcza S. pokuty), i odmawianiu godzin
kanonicznych.
\Vięcej sławy zjednały mu jego kazania, które po raz
pierwszy wyszły z druku w r. 1493 w Kolonii p. t. Ser-
'mones venerabilis 'IIt(f[Jist'ri Nicołai de Błony decretm'u'm
Doctm'is, capellani eppi posnan.iensis qui vi1'idm'ius nu n-
cltpantur. Następnych wydań dokonano w Strassburgu, Ko-
lonii, Krakowie, (1518, 1519, 1529) i w \Venecyi; osobno
zaś wydrukowane zostały: De pmecipuis Deipat'ae testi-
vitaUbus sennones 10. Kazania te, obejmujące dwa działy
(Ser'J'ltones de tempore 131 i Sennones de sancU 51), były
\\' swoim czasie bardzo cenione, juito, dla zdl'Owej nauki
'} Ulano\\'ski I. e. str. 29.
ó8
l Jasnego wykładu, już dla mnóstwa cytat, i to nietylko
z Ojców Kościoła, ale także z autorów ldasycznych 1). Me-
toda w nich scholastyczna, ale forma lepiej obmyślana,
układ zaś taki, że każde kazanie dzieli się na trzy części.
odpowiadające założeniu, we wstępie zawartemu. Przed-
stadstawienie jest za suche, a mianowicie za mało jest za-
stosowań, odnoszączch się do stosunków kościelnych i spo-
łecznych w Polsce.
Oto ustęp z kazania 113-go na niedzielę XV-tą po
Trójcy św.
Ponie1Vaż, j(tk mówi Augll;styn, niespokojne jest 8et'ce
człowieka, pokqd nie odpocznie w Bogu. l nic dzi1vnego,
bo jak mówi Grzegórz, dW:lza nasza jest stw01'zona nie ku
czetnu innemu, jeno ku pożqrl(lniu i posiadan'iu Hoga:
cokolwiek przeto jest nmiejszem od Boga, nie mystarcza
jej: miota się tu i ówdzie i zraża się do każdej 1'zeczy
odpychaiqcq nudq. To Gt'zegórz: Zkqd się pokazuje, że
całe pożqdanie ludzkie, zajmujqc się rzeczami doczesnemi.
nie może się niczem zaspokoić, jeśli nie szuka Boga, z któ-
rym wszystko znajduje i posiada. Bóg tobie, p01viada Au-
gustyn, jest tVszY8tkiem. Jeśli łakniesz, jest clllebem; jeśli
pragniesz, je,-;t wodqj jeliś 'łV cimnnośc-iach, jest światłemj
jeśliś nagi, jest ttvojq nieśmim.telnq szatq. Wszelkie bo-
wiem życia potrzeby niczem są bez Boga, (l kto 11Ut Boga,
ten ma wszystko Bez Boyet wszystkie rzeczy słodkie 8(1,
gorzkie. Niech mi Bóg odbierze tvszystko, coby kiedykol-
wiek fhcial udzielić, a tylko dcl, siebie! Tu Augu8tyu. -
Widetć przeto, że kto miłuje i 8zuket Boga. 1v8zysfko po-
8iada; etlb01viem, jak mÓ1vi Ohryzostom, kochajc.tc Bog(t,
wszystko IV nim, znajdujem,y: jednego Boglt szukamy, aLe
w nim jednym wszystku się zuwiera. O dzi1vny zY.'Jk/!,
o nadz1Vyczltjna treści 1Vszystkiego! Ozemuż IV pogoni zet
') O fragmentach polskich, pl"zypisywanych Iil\Orajowi z El,)-
nia, czyt. Nehring Altpolnische Sprachclenkmaler. Str- 96. 128.
59
różnemi rzeczCt1ni danno się mordujemy ił Pospieszajmy
przeto jednomyślnie do Boga, (t tam przybywszy, już
wszystko inne będziemy po::;iaclać, lt nie darmo szukać. 1'0
Clu'yzo::;tom. Z tej przyczyny Zbmviciet każe naprzód ::;zu,-
kać królestwu bożego i jego spmwiedl łlŁ'ości, pOIl iemaż
'wszystkie dobm doczesne będl} 11Wtn przydane, wedle przy-
toczonych na początku słów ewanielii, kędy Zbawiciel za-
warł tł'ZY nauki.' t. j. po losze zalew nam usilne staranie,
gdy mówi: szukajcie napł'zód; po 2-gie pl'zedstmvia 1viel-
kość na,[Jrody, gdy 1v::;po1ltina królestwo boże; po B-cie IJrzy-
rzeka obfitość 1v::;zelkiej pomocy, gdy mówi: to 1vszystko bę-
dzie 'łvam pl'zydano.
5. Jan Isner (albo Hysner), był ok. r. 1-107 profesorem
teologii w akademii krakowskiej 1) i założył bmsę dla ubo-
gich uczniów. \V biblotece uniw. .hę. znajduje się rękopis
p. t. Senno magish'i Jowmis Rysneri dl'is tlteologie de
CO'ltscientia iJoJla et mala (RQk.2286).
Eliasz z Windelnicy,_ był ok_ r. 14(17 profesorem aka-
demii krakowskiej, a w r. 1409 udał się z Piotrem Wy-
szem, biskupem lualwwskim, na sobór pizański. \\'róciw-
szy do Krakowa, ostrzegał przed błędnemi naukami Hussa
i Hieronima z Praqi_ łynął z nauki j wymowy, ale kazań
po sobie nie zostawił.
Wymownym był równie.l Andrzej z Kokorzyna, w r.
1407 prof. akademii ,Jag', a później takie archidyakon lira-
kowski. \\' bibliotece uniw. Jag_ są jego traktaty teologi-
czne (Hęk. 425 i 2(00).
6. Mikołaj, syn Wiganda, był uk. r. l-lO7 profpsorem
akademii luak. 2 ), a potem dziekanem przemyskim. Ka ią-
danie :swego biskupa, Iacieja, kazania niedzielne, mie,,,ane,
per modwm JJU.'itille vulgariler (to jest, po niemiecku) ad
fidelem Chrisfi populunt, ogłosił po łacinie jako Postille
l) \V Liber. prom. stl'. I. przychodzi jako Johannes Isne1'i.
') Liiier. prnm. p. I.
60
sermonum ad populum, albo Sennones de lempore. (Ręk.
1488 i 1491 bibL uno Jag.). \V bibliotece kralwwskiej jest
tal,że SenJlo de PU1'ificatione Mariae mgr. Vigandi (Ręk.
431), a we lwowskiej (Ossolińskich) Postilla super evan.
gelia de Sctncłis mag. Vigandi pie memorie canonici p're-
misliensis z glossami polskiemi (Ręk. 1629). Co do wartości
tych kazań, sam Mikołaj wyznaje, ze zbierał głównie zda-
nia starych i nowych mistrzów, a własllych doda\.vał jak
najmniej 1)_
7. Łukasz z Koźmina (de Magna Coszmin) był około
r. 1407 profesorem akademii krakowskiej i przez czas ja-
kiś proboszczem w Bansowie. vVydał postillę kazań nie-
dzielnych, dedykowaną Wojciechowi Jastrzębcowi, bisku-
powi poznańskiemu, a od r. 1412 biskupowi krakowskiemu.
I\:azania te, przechowywane dotąd w rękopiśmie w biblio.
tekach (petersburskiej Nr. 127, 128, 129, praskiej i lwow-
skiej (Os. Nr. 2008), nie znalazły wielkiego wzięcia, może
d latego, że są za mało praktyczne 2).
8. Mikołaj z Kozłowa (Kozłowski), herbu Li,., był pro-
fesorem teologii w akademii Jag. i kanonikiem krakow-
skim. Andrzej Laskarys Gosławicki chciał na rzecz jego
zrezygnować ze stolicy poznańskiej, ale nie otrzymał ze-
zwolenia Marcina V. i króla. Zasiadając na soborze bazy-
lejskim, wypowiedział mowę łacińską na nabożeństwie ża-
łobnem, urządzonem przez Stanisława Ciołka za duszę \Vła-
dysława Jagiełły S). \V bibliotece uniw, Jag. znajduje się
kilka kazań Mikołaja z Kozłowa, przepisanych ręką św.
Jana Kantego, jak n. p. Senno -i-n die Agnetis - in die
Purificalionis Mariae - dominicct Oculi (Ręk. 2369).
I) Por. Bri.ickner, Kazania średniowieczne. Cz. 1., 48.
') Bri.icklles ł- C. 51.
3) \Vedlug Wisznie\vskiego. mowa ta ma by(' wrękopiśmie
w bibliotece uniw. Jag., ale nie moglem jej znaleść. Czy Liber ser-
monmn quadragesim.alimn pochodzi od Kozłowskiego, czy tez byI
tylko jego wlasllości q , trudno dociec (Por. Ręk. 1245).
61
sermo vulfl{tr;s de cenet domini - senlw de cl'udelit(tfe
(Ręk. 2372), jakoteż trzy kazania miane w r. 1435 w Ba-
zylei (Ręk. 1614).
9. Paweł z Zatora, został w r. 1413 bakałarzem, a w r.
1415 magistrem filozofii w akademii Jagiellońskiej, później
zaś kanoniIdem krakowskim. Przez czterdzieści Il1t prawił
hazania na Wawelu i jak pisze Długosz, przemawiając na
pogrzebie Wł. Jag'iełły (r. 1434), wszystkim łzy z oczu wy-
cisnął. Umarł w r. 1463. W bibliotece uniw. Jag. są jego:
Set'łlwnes de tempore (Ręk. 1507) i de sanctis p,'edicati in
ecclesict Orucovien.si (Ręk. 1506); w petersburskiej zaś: Ex-
positio in Evangflia dominicalia (I., f. ch. 205) i Expos'i-
fio in epist. . Pauli (1., f. ch. 210) 1).
10. Benedykt Hesse (albo Hes), rodem z Krakowa,
otrzymał w r. 1415 stopień magistra artiu'm, w r. 1-l21 był
dziekanem tt'goż fakultetu 2), a paźniej po pięćkroć rekto-
rem akadl'mii ,Ja'. Za jego to rektoratu przybył św. Jan
Kapistran do Krakowa (1454). Hesse był zarazem kanonikiem
krakowskim i dziekanem kollegiaty św. Floryana. W bi,
bliotece uniw. Jagieł. jest jego Lectura. super Jl,Jatthaeutn
XVlI-XX V. (Ręk. 1366), Disputa supel' Aristotelis libros
De etninw (Ręk. 1901); ale zbioru kazań (Sernwnum libet'),
l) którym mówi Wiszniewski (His. lit. pol. V., 58), nie mo-
głem znaleść.
11. Maciej z Lablszyna, został w r. 1425 magistrem
etrtium, a w r, 1446 magistrem teologii, Jako rektor aka-
demii ,Jag. winszował w 1449 Zbigniewowi Oleśnickiemu
godności kardynalskiej, sławiąc w pięknej mowie jego ćzyny,
W. bibliotece uniw. Jag. jest rękopis Nr. 2247) p. t. Senno-
nes dominicales ei de :mnctis ei qnadragesimales... sUlli
') Alfred Blumenstok Wiadomość o rękopisach p1'alV1to-histo-
ryc/mych biblioteki cesarskiej tV Petersburgu.
'j Lib. prom_ str. 7, 9, 1.1.
62
mgri Matlhie de Lctbischino, profesH01';H H. theoloye; zdaje
się jednak, że jest to kompilacya z cudzych kazań.
12. Sędziwój z Czechel, Korabista, zwany także San-
dek lub Sandko, ukończywszy nauki \Y akademii paryskiej,
był profesorem w akad. .Jag. 1), a zarazem kanonikiem gnie-
źnieńskim. Za jego to staraniem został zawarty pokój mię-
dzy Ludwikiem Ehrlichhausen, mistrzem krzyżackim, i kró-
lem Kazimierzem Jag. (1466). Nie przyjąwszy biskupstwa
wileńsl{iego, wstąpił do klasztoru kanoników regularnych
w Kłodawie i tam umarł (przy końcu wieku XV.), Słynął
z .wymowy, ale z jego kazań nic do nas nie doszło. Opo-
wiada Długosz (His/- l. XI1I.), że kiedy, po nieszczęśliwej
bit'\vie pod Chojnicami, stoczonej z Krzyżakami, wojsko
polskie dopuszczało. się nadużyć, Sędziwój Cz, wziąwszy
włósiennicę. szedł boso z Krakowa do obozu pod Brze-
ściem i tam żarliwe kazanie wojsku powiedział, a potem
króla sam na liiam upomniał.
13. Bernard z Nłssy (zwany Młkłsch albo Mikusch,
ex patre Crotinphu1 2 ), został w r. 1462 magistrem in ar-
tibus, a w r. 1470 dziekanem tegoż wydziału w akademii
krakowskiej 3); później zaś był jej rektorem i zarazem ka-
nonikiem wrocławskim i kollegiackim u św. Floryana
(t 1490). Snadź słynął z naul{i i świątobliwości, skoro mu
Kazimierz Jag. wychowanie Jana Gastolda, księcia litew-
skiego, powierzył. Mecherzyński twierdzi, że jego Senno-
nes de tempore et de sanctis znajdują się w bibliotece uniw.
Jag., ale tego zbioru nie znalazłem.
14. Jan ze Słupca, otrzymał w r. 1433 stopień magi-
stra af.tium, a w r. 1439 był dziekanem tegoż wydziału &)
i zarazem kanonikiem krakowskim. \V bibliotece uniw,
1) n. 1429 otrzymal tu stopieil magistra in m.tibus (Lib'lJ1'om. :!1).
2) Hęk. bib!. .Jag_ Nr. 318, 1227. 1415.
") Lib. p1'om. 56, 70.
4) Lib. prom. 7, 13.
63
,Jag. znajdują się Sennones de temp01'e ilem sennones de
sanctis Joannis de Slupca. (Ręk. 1415) l).
15. Maciej ze Sanspowa, był magistrem wydziału
m"limlt (od r. 1437), profesorem teologii i kanonikiem kol-
legiaty św. Floryana. VV bibliotece uniw. Jag. jest jego
Quadragesimale (Ręk. 1494); czy zaś Sermones nov-i Ot'a-
covie cO'ł1pilati et p1'edicati (Ręk. 1611) wyszły z pod jego
pióra, trudno powiedzieć.
16. Mikołaj z Kostena (de Csten - z Kościana), był
magistrem in m.t-ibt.'s (od. 1439) i profesorem akademii,
a przytem kanonikiem poznailskim. W bibliotece uniw.
Jag. jest zbiór różnych kazań mgt'i Nicolai de Costen di-
cti Reszkyen, decret01'um dt'is (Ręk. 2522).
17. Andrzej z Buka (de Buk), od r. 1419 magister
Q1.tium,' w r. 1433 dziekan tegoż fakultetu i profesor aka-
demii Jag., słynął z wymowy. \V bibliotece Jag. są jego
kazania, ręką św. .Tana Kantego przepisane (Ręk. 2372 Sermo
ad clerum).
18. Jan Dombrowka, od r. 1437 magister at'liu:m,
.W r. 1433 dziekan tegoż wydziału 2), profesor akademii,
doktor dekretów' i kanonik krakowski, był mężem uczo-
nym i wymownym. W bibliotece uniw. Jag. znajdują się
Dicła dni Dambrowca 1471 (Ręk. 2392) i Sermones de tenv-
pore et de sanctis passim cum Glossis Polonicis scripli
manu mgri Joannis Dgbr01vka (Ręk 2368); czy jednak te
kazania są jego płodem, trudno powiedzieć.
19. Stanisław z Sobnowa, od r. 1411 magister at'-
tiu.m, w r. 1419 dziekan tegoż wydziału 8) i profesor aka-
demii, a później proboszcz trydencki, scholastyk poznański,
kanonik krakowski i płocki, odznaczył się wymową i nauką
1) Egzemplarz tychże kazail znajduje się także w bib\. cesar-
skiej w PeterbUl'gu (I. f. ch. 222).
2) Lib. pt'om. 14, 18, 26.
') Lib. prom. 7, 13.
64 -
w Bazylei, i był nawet pisarzem-antyp;1py Felil{sa V., a za-
razem historyografem soboru bazylejskieg-o. Z pism jego
nic nie pozostało.
20. Stanisław z Górki l), od r. 1472 magister in ar-
tibus, zarazem profesor akademii (collegiatus major), zmarły
w r. 1501, zostawił kilka ręlwpisów, znajdujących się obe-
cnie w bibliotece uniw. .Jag-.; zdaje się atoli, ze przypisy-
wane mu Sernwnes de tempore et de sanetis, a1tctore Po-
lono (Ręk. 188) i Sermones dominicales (Ręk. 189), wyszły
z pod obcego pióra, a on tylko te książki później nabył.
21. Jan Sacranus (Jan z Oświęcimia), profesor irektur
akademii krak: proboszcz u św, Mikołaja i kanonik krak.,
za królów Olbrachta, Aleksandra i Zygmunta l. spowiednik
nadworny, wielkiej uzywał wziętości, jako mąż roztropny,
uczony i wymowny. Umarł w r. 1527, zostawiwszy kilka
dzieł teologicznych swego pióra.
22. Paweł z Worczyna, w r. 141H dziekan wydziału
at.tium i profesor teologii, zostawił oprócz uczonych roz-
praw fiL (Disputata Ręk. 2073), Sennones aliquot (Ręk. 1649).
Jan z Piotrkowa, w r. 1454 magister in artibus,
a przytem doktor teologii i kustosz kolegiaty św. Floryana,
zostawił Sermones de sanctis (Ręk. 3214).
23. Profesorami uniw. Jag. byli, albo przynajmniej
z niego wyszli, a później odznaczyli się wymową kazno-
dziejską, acz nic po sobie nie zostawili:
Zygmunt z Pyzdr, od r. 1417 mag'ister artium, w r.
1426 dziekan tegoż wydziału, od r. 1428 proboszcz kościoła
paraf. św. Anny, nazwany przez Długosza egregius et fa-
mosus pred'icator idiomatis poloniei (Lib. benef. II., 12).
Stanisław z Nart (de Narthi), od r. 1477 bakałarz in
artibus, predieator temporibus illis clarus, aeceptus gra-
tusque in partibus Mazovie 2).
I) A nie ,Jakób, jak Wiszniewski mylnie podal (H. l. V" 58),
0) L.ib. prom. str. 81-
65
Stanisław z Krakowa (Stanisława Skawińskiego syn)
od r. 1477 magister in w-tibu8, profesor teologii, przełożony
kościoła ś,,. Jadwigi in ponte Regali Cracoviensi, z zakonu
Miechowitów, p.raedicator in ecclesia cuthedrali Cracoviensi
gloriossimus et singularis gt'atiae 1), zmarły w r. 1527;
Jan z Trzemeszna (Vitreatoris, to jest, szklarza syn),
od r. 1474 magister in artibus, egregius pt'uedicldor 2 )j
Dersław z Borzynowa S), od r. 1410 bakałarz in ar-
libus (Lib. prom. 7), później kanoni i oficyał krakowski,
poseł Zbigniewa Oleśnickiego i kapituły na' sobór bazylej-
ski, gdzie należał do wyborców antypapy Feliksa V.
2--l. Pośród kleru świeckiego zasłynęli również wy-
mową:
Maciej z Raciąża, kanonik kapituły włocławskiej,
zmarły w r. 1483, zostawił Ser'lł'wnes, których rękopis znaj-
duje się w bibliotece petersburskiej.
Grzegorz z Mysłowic, albo z Zawady, doktor dect'e-
torum, archidyakon lwowski, który żył w połowie wieku XV.,
a kształcił się w Bononii. W bibliotece uniw. Jag. znaj-
dują się Senlwnes dominicales Gregorii de Myslo'wice, pas-
sim cum Glossis Polonicis (Ręk. 2337); jest też egzem-
plarz tychże Sermones w bibliotece ces. petersburskiej (I.,
f. ch. 2(2),
Marcin z Szadku, archidyakon wileński, mąż wiel-
kiego rozumu i pięknej wymowy ingenio pollens et elo-
quentia "), który Kazimierza Jagiellończyka skłonił do ob-
objęcia tronu polskiego po śmierci Warneńczyka.
Rafał ze Skawiny, kanonik krakowski, zmarły w r.
l) Lib. prom. str. 74, por. Briickner, Kasania średniomiecsne.
Cz. I., str. 44.
2) Lib. prom. str. 76.
3) \Viszniewski (Hist. lit. IIL, 381) naz)'wa go mylnie: Der-
sław z Borzyszkowa.
4) Długosz pod r. 1446.
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
5
66
1479, którego Nakielski (Miech. p. 468) sławi jako vit.u'm
(acundissimum et pradiccttissim'luJt 11.
25. W bibliotece petersburskiej są nadto kazania kilku
autorów mniej znanych 2), jak Joannes Polonus (Sermones
z r. 1418), Benedictus Jacobus Lancz Polonus (Sermones),
Stanislaus de Bodzaczyn (Sermones z r. 1475), Stanislaus
de Szczekoczyny (Sermones novi thesauri de Sanctis z r.
1480), Mathias de Dolsco (Sermonesl.
IV,
Celniejsi kaznodzieje XV. wieku z pośród duchowieństwa zakonnego,
Pośród zakonników odznaczyli się, jako kaznodzieje,
oprócz wymienionych już Stanisława z K_rakowa i Jana
z Trzemeszna:
1. Joannes Sylvanus, Polonus, zwany także Hiero-
nimem z Pragi (Pragensis), był zakonnikiem z klasztoru
Norbertanów narl Pragą, który Husyci zburzyli, a schro-
niwszy się do Polski. został kaznodzieją i spowiednikiem
króla Władysława Jag" opatem nowosądeckiego klasztoru
Norbertanów, który tenze król w r. ]410 założył, misyo
narzem na Litwie i Żmudzi, nalwniec kamedułą 8). Umarł
w Wenecyi r. 1448, zostawiwszy trzy zbiory kazań. Pierw-
szy p. t. Linea salutis ete'rne, z r. 1405, zawiera kazania
na niedziele całego roku '), drugi p. t. Exemplar salutis
l) W bib!. Ossolińskich we Lwowie są także Sermones Micha-
elis de Bele (Nr. 396 wedlug katalogu Dra Kętrzyńskiego.
S) Por. Alfred Blumenstock (Halban) Wiadomość o rękopisach
prawno-historycznych bibl-ioteki ces. tv Petersburg'u.
3) Byl on także na soborze w Bazylei, gdy się toczyly uklady
z Husytami czeskimi. O jego pracach na Litwie por. Bruckncr Lite-
ratura rel. Polski średniotviecz. T. 1., 28.
4) Egzemplarz tego dziela znajduje się w bibl. ces. peters. Por.
Bruckner Ka[!ania średniowieczne. Cz. II., str. 355 sq,
67
z r. 1409, kazania na święta i uroczystości l) - trzeci p. t.
Quadragena ł!alutis z r. 1,136, kazania postne. Zbiory te,
zalecające się krótkością i przystępnością, a zawierające
liczne glosy polskie, miały istotne powodzenie, jak świad-
czą liczne wypisy z nich przez cały ciąg XV. wieku; brak
w nich atoli »cech charakterystycznych, obyczajowych« 2).
2. Błog. Szymon z Lipnicy, uczeń akademii Jag., w r.
1457 bakałarz in arlibus 8 ), wstąpił do zakonu Obser"yan-
tów czyli Bernardynów, pociągnięty przykładem i słowem
św. Jana Kapistrana, później odbył pielgrzyml{ę do Ziemi
św., a wróciwszy do Krakowa, umarł podczas morowego
powietrza w r. 1482. Gorliwy i wymowny ten misyonarz
miał zostawić spory tom kazań, jak świadczy jego biogrt
Shrobkowicki 4).
3. Błog. Władysław z Gielniowa, również uczeń alia-
demii krak., od r. 1462 syn św. Franciszka de Observan-
tia, odznaczył się cnotami i żarliwością kaznodziejską,
a umarł w r. 1505, mając Jat 6ó 5). Miał zostawić Senłlo-
nes de tempore et de Scmclis; ale niemasz ich w bibliotece
uniw. Jag., ni w peterburskiej.
4. Stanisław Kazimierczyk (de Kazimieria), urodzony
w 1433, otrzymał w r. 1461 stopień bakałarza in artibus
w akademii Jag. 6), a wstąpiwszy do zakonu Kanoników reg.
later., świecił jako pochodnia gorejąca, kaznodzieją będąc
uczonym i wymownym 7). Umarł w r. 1489 in odore san-
ctitatis.
5. Jan Jakób z Trzebnicy, dominikanin, był, jak twier-
') Egzemplarz tego zbioru znajduje się takle w bibl. kapituly
krak. \V kodeksach kazail Hieronima z Pragi znajdują się liczne
glossy polskie.
") Bruckner l. c. str. óO.
S) Lib. prom. str. 49.
0) Holowiński Hornil. sto 366.
") Beatyfikowany w r. 1753.
8) W lib. prom. str. 65 nazwany jest .Beatusc.
7) Pruszcz Forteca d/teh. str. 188.
5
68
dzi X. Hołowiński, na soborze bazylejskim l) i odznaczył
się wymową. \Y bibliotece uniw. Jag. mają być jego Set.-
mones ad clerlun, ale nie mogłem ich odszukać.
6. Mikołaj Wężyk, dominilmnin, kaznodzieja Włady-
sława Jagiełły, i)racował jako misyonarz na Litwie: Żmu-
dzi -i Rusi.
7. Maciej Florl, dominikanin, wymowny kaznodzieja
i inkwizytor 2), zmarł w r. 1482.
8. Stanisław Kokoszka, dominikanin, słynął jako ka.
?nodziPja iarliwy i surowy zdrożności karciciel S), t r. 1499.
9. Mikołaj, miechowita, od r. 1458 prowincyał s\ego
zakonu, był mężem wielce uczonym i wymownym ').
10. Jan z Dobczyc, bernardyn, miewał od r. 1481 ka-
zania polskie w Krakowie. t r. 1507.
11. Stanisław z Poznania, karmt>lita, był gorliwym
misyonarzem i przez odszczepieńców został zabiŁy (r. 1420).
12. Jakób z Jiiterbock 5), urodził się w r. 1383, wstą-
pił później do klasztoru Cystersów w Paradyżu (w dyece-
zyi poznańskiej, stąd Jacobus de Paradi80 -- z Paradyża
zwany), a w końcu przeszedł do klasztoru Kartuzów w Er-
furcie, i tu w r. 1465 umarł. Zostawił Sermones de tem-
pore et de sal1ctis, wypowiedziane pierwotnie po niemiecku,
jakoteż Collaciones sen sermones decem ad fratres 8), które
mie\.,ał po łacinie do zakonników w Paradyzu i w Mogile.
\naściwie zaliczyć go trzeba do kaznodziei niemieckich.
13. Piotr z Miłosławia, jak się zdaje, franciszkanin,
zostawił zbiór kazań łacińskiah, odznaczających się »jędr-
nością wyr ażeń i barwnością szczegółów« 7J.
') "\Vedlug \Viszniewskiego (T. V., 58), na lwnstancyjskim.
") Bzowski lu prop. &. Hyac. 1 q.
sJ Nowowiejski Phoenix Ord. Praed. rediv. p. 41.
') Nakielski in Miechov.
5) \Viszniewski pisze: Junterbuck.
8) Znajduje się w bibliotece ces. petersburskiej. (Bruckner Kaz.
średn, Cz. 1., 53).
1) Bruckner Literatura relig. tv Polsce średnimI!. T. 1., 20.
69
v.
Kazania autorów bezimiennych z XV. wieku.
Krom tego w bibliotekach, zwłaszcza w I{rakowskiej,
lwowskiej (Ossolińskich) l), warszawskiej, poznańsl\iej 2), pe-
tersburskiej i praskiej, znajduje się dużo kazań łacińskich,
napisanych przez autorów bezimiennych; że wymienimy
tylko Sermones de temp?Jre et de sanctis, przepisane w r.
1407 ręką Macieja z Grochowa, wikarego w Kcyni (Ręk.
1619 uniw. Jag.), - Evangelia et Epistolae apostolorum
cum Glossis, czyli lekcye ewanieliczne na niediele i święta,
z krótl{im wykładem (Ręk 1299 uni w. Jag.) 8) -- cztery ka-
zania bezimienne, napisane w pierwszej połowie p'iętna.
stego wieku w jakiemś mia.steczku polskiem 4), a przecho-
wywane w bib\. petersburskiej (Łac. I. Quarto Nr. 244), -
kazania miechowskie, znajdujące się tamże (I. f ch. 10
i 38), kazania umieszczone w Ossolineum (Nr. 103, 105,
160, 106, 278, 372, 375, 76, 379,380, .,lU, 821, 19-1ó, 1946),
_ kazania pelplińskie (Postillct }Jaupe'ł'um super domini-
calia evan{Jelia per circulum ann i), spisane w r. 1420 za
kaznodzieją poznailskim Mikołajem, - kazania kraśnickie
z połowy XV. wieIw, - Quadra{Jesimale Iichała z Janowca,
zakonnilm trzemeszeńskiego i t. d. ).
') \Vojciech Kętrzyński, C(dalogus codicum manU8c,'iptonun...
Katalog rekopisółv Biblioteki Zakładu Jl,Tar. Im. Ossolińskich. Lwów
1ł)80--1883.
2) Por. Katalog Biblioteki Raczyńskich tv Poznaniu, opracowal
1\1_ E_ Bosnowski i L. KUI'tzmann. T. I. ;\lanuscripte Nr. 161. Poznali 1885.
,) \V tym rł:kopisie, pochorlzącJUl z początku XV. w., są modli-
twy staropolskie, Wierzę w Boga i Dekalog po polsku. (Wislocki
Kat. rek. II, 327).
=) Bruckner Kaz. Śrul. Cz. II., ;! sq,
5) Glosy polskie, zawarte w tych I,azaniach, omÓwił Al. Brii-
ckne., (Kaz. średn, Cz. l. i II_). Por. i Luc. Ialinowkiego Glosy pol-
skie tv kilku rękopismach lac. tv. XV. tv bibliotekach kapitulnej i «nilV.
tV Pradze. Kraków. 1895.- Zbiór kaZalI polskich z wieku XV. wydal
hr. DziaJ}ński w Poznaniu r. 1857.
70
ROZDZIAŁ III.
OKHES THZECI
czyli złoty albo Zygmuntowski, od początku XVI-go
do połowy XVII-go wieku.
.
Rozkwit kaznodziejstwa polskiego.
I.
Pogląd ogólny na stan kaznodziejstwa polskiego,
l. Okres ten nazywa się jużto złotym, iż kaznodziej-
stwo polskie doszło w nim do rozkwitu, już Zygmuntow-
skim, iż się zaczyna za Zygmunta 1., a kończy za Zyg-
munta III.; można atoli objąć nim jeszcze rządy Włady-
sława IV., acz już w pierwszej połowie XVII-go wieku
ukazują się ślady zepsutego smaku.
Na rozwój kaznodziejstwa w t)'m okresie wpłynęły
następujące czynniki. _
2. Najprzód poziom oświaty podniósł się znacznie
w narodzie polskim, dzięki przedewszystkiem szkołom ów-
czesnym i częstszym związkom z zagranicą.
Akademia krakowska miała w wieku XV. i w pierw-
szej połowie XVI-go wielką sławę u swoich i obcych, tak,
że nietylko z różnych krajów młodzież do niej napływała l),
zwabiona sławą takich mistrzów, jak Wojciech z Brudzewa,
Jan Sakranus, Mateusz z Szamotuł, Piotr Rojzyusz, Szy-
mon Marycki, Stanisław Grzebski, Jan Leopolita, ,Jakób
Górski, Benedykt Herbest, Stanisław Sokołowski i inni, ale
cudzoziemcy głośnego mienia, jak n. p. Erazm Rotterdam-
czyk, uwazali sobie za zaszczyt zostawać w naukowych
z nią stosunkach. Był nawet czas, ze zwracała na siebie
'i Por. Albus studiosormn i Liber promotionum.
71
uwagę zagranicznych uniwersytetów, mianowicie stu-
dyami klasycznemi, które w niej, pod wpływem humani-
zmu, znakomitą znalazły uprawę. Niektórzy królowie, jak
Zygmunt I. i Stefan Batory, okazywali jej wielką życzli-
wość,- a biskupi krakowscy, jako kanclerze akademii, dbali
o jej podniesienie; tak II. p. Piotr Tomicki utworzył kate-
drę języka hebrajskiego, którą powierzył uczonemu prze-
chrzcie Leonardowi, później zaś słynnemu Janowi Cam-
pensis, - Samuel Maciejowski powołał na katedrę języka
greckiego Piotra Illicynusa, uczonego vVłocha, - Piotr
Tylicki uposażył katedrę wymowy.
Ale już w drugiej połowie XVI. wieku przyćmił się
znacznie blask akademii krakowskiej, czego przyczyną była
juito pewna jednostronność w systemie nauk, a mianowi-
cie przewaga filozofii i teologii scholastycznej, obok za-
niedbania lub macoszego traktowania innych umiejętności,
- jużto zerwanie stosunków z innymi uniwersytetami
i pominięcie ogólnego ruchu umysłowego w Europie, czego
skutkiem było zaskorupienie się w dawnych autorach i prze-
starzałych m<:'todach lub formach l) - jużto 'wyłączny mo-
nopol, jaki w niej dzierżyła łacina, z pokrzywdzeniem ję-
zyka polskiego, - jużto wreszcie duchowny jej charakter,
tak, że była zakładem, kierowanym przez duchownych
i przeznaczonym dla duchownych, podczas gdy świeccy
po świeckie nauki, a nawet duchowni po rozleglejszą wie-
l) Użala się na to sam Jakób Górski, acz zresztą bronil uni-
wersytetu. Oto, co pisze w przedmowie do dzielka De periodis, wy-
danego w r. 1558 w Krakowie: nMlodość naszą, która nas do wy-
mowy byla powinna zaprawić, straciliśmy marnie, albo strawiliśmy
na nau 1\ ach, które więcej wzgal'dy, niż ozdoby przysporzyć nam mo-
gly. Przypadla ona na te czasy, w których najwstrętniejsze barba-
rzyilstwo panowalo samowIadnie, w których ladajakie I'ozprawy,
przpz ludzi czasu i rozumu nadużywających, spisane, z wielką rolo-
dzit\ży, do lepszych studyów uzdolnionej, i rzecz)'pospolitej szkodą
wszędzie I'ozbrzmipwaly.. (Por. Kz. l\Iorawski Jakóba Gdrskiego
życie i pismo,
72
dzę, musieli udawać się za granicę. vVprawdzie ma OHa
tę zasługę, że wychowała narodowi wielu gorliwych pa-
sterzy, światłych teologów, znakomitych mowców i dobrych
zakonników, jak niemniej, że w czasie reformacyi broniła
dzielnie wiary katolickiej i że słała rektorów do szkół śre-
dnich, a zwłaszcza do swoich kolonij; ale ogniskiem wszech-
stronnem duchowego światła być nie mogła, przeto, że jej
promienie padały tylko w pewnych kierunkach. vVazną.
przeszkodą była i ta okoliczność - na co użalał się już
,Jakób Górski l) - że akademia krakowska »nie miała Me-
cenasów« i że niektóre jej wydziały, jak n. p_ (artistarum)
i lekarski były licho uposazone.
O poprawie wad i niedostatków szkoły Jagiellońskiej
myślano już w wieku XVI-tym, a inicyatywa wyszła od
ówczesnych synodów, jak n. p. łęczyckiego w I'. 1523,
piotrkowskiego w r. 1542, łowickiego w r. 1556, warszaw-
skiego w r. 15612); zajmowali się też tą sprawą papieże
(Leon X. w piśmie z 29 marca 1518 - Paweł V, w breve
z r. 1609) i królowie (mianowicie Zygmunt August i Ste-
fan Batory); ale pożądana wielce reforma nie przyszła do
skutku.
Na początku wieku XVII-go zaplątaną została akade-
mia krakowska w długie i namiętne spory o monopol wy-
chowania publicznego, przy którym twardo się upierała;
jakoż ze szkodą dla kraju przeprowadziła, że Jezuici nie
mogli otworzyć akademii w Poznaniu, ni później we Lwo-
wie, a szkołę wyższą w Krakowie musieli zamknąć; ta
,) Apologia pro academia cracoviensi. Cracov. 1581. BzymolI
z Pilzna w dziele swojem De scholis sive academiis z r. 155ł:s skar-
żył się, że we Wloszech płaca jednego profesora uniw. przechodzi
1.000 czerwonych zlotych, podczas gdy w Krakowie 40 profesorów
razem daleko mniej ma dochodu.
2) Por. Józef Lukaszewicz Historya szkól tv Koronie i tv W.
Ks. Litetvskiem. Poznail 1849. Tom 1., 5 sq, - X. Stan. Załęski T. J.
Czy Jezuici zgubili Polskę. Kraków 1883, str. 230 sq,
73
atoli walka, zamiast wywołać pożyteczną emulacyę, wy-
cieńczyła raczej słabe i tak siły akademii l).
3. V\' r. 1578 założył Stefan Batory akademię w \Vil-
nie i powierzył jej ster Jezuitom, mając na oku podniesie-
nie oświaty na Litwie, jakoteż pokonanie seld heretyckich,
które się tam bardzo rozkrzewiły. Akademia ta miała tylko
dwa wydziały, teologiczny i filozoficzny; dopiero za Włady-
sława IV. przybył wydział prawniczy, ale nie długo się utrzy-
mał. "'vV drugiej połowie XVIII. wielm mogła się ona po-
szczycić kilIm mężami wybitnej sławy.
4. Akademia zamojska, założona "\v r. 1595 przez Jana
Zamojsl,iego, hetmana w. kor., i mająca od początku trzy
tylko wydziały, a od r. 1648 także i wydział teologiczny,
nie doszła nigdy do większego rozwoju i nie liczyła, wraz
z niższemi szkołami, więcej jal, stu uczniów.
5. Krom tego pomnożyła się w tym okresie liczba
szkół wyższych i elementarnych, bo nietyllw utrzymały się
szkoły, zależące od akademii krakowskiej - a takich było
do 40 - ale nadto Jezuici, za nimi zaś Pijarzy, Bazylianie
i Teatyni, pozakładali w wielu miejscach swoje kolegia 2).
6. Duchowieństwo świecl,ie wychowywało się w se-
minaryach, Idóre w myśl uchwał soboru trydenckiego za-
częto u nas tworzyć w drugiej połowie XVI-go wieku. Ster
ich powierzano jużto akademikum (to jest, profesorom, spro-
wadzanym z akademii krakowskiej), już Jezuitom, jużto
wreszcie (w wieku XVII. i XVIII.) MisYOllarzom lub XX.
Komunistom, u lIas talde Bartoszkami zwanym. Tak w szko-
łach wyższych, jak po seminal'yach uczono także wymowy.
7, Ze wszystkich tych ognisk rozchodziła się oświata
') Akademia miara za sobą przywilej, na starym zwyczaju
opal'ty, którego jednak wobec I'óżnowierców nie zdorara obronić;
.Jezuil'i zaś opienlli się na przywileju Piusa V. z 10 lIlarca 1571, ja-
koteż na dekretach Zygmunta III. i ,Jana Kazimierza.
.) Obszernie o szkoJach pisze J. Lukaszewicz 1. c. ie należy
atoli zapominać, że on nalt.ży do zdl'klarowanych wrogów Jezuitów.
74
po kraju, a kto pragnął głębszego wyliształcenia się w pe-
wnych umiejętnościach, ten ""ybier:1ł się za granicę. Młodzież
polska najchętniej spieszyła do Padwy, BonOIlii i Rzymu
(gdzie już w wielm XVI. św. Filip Nereusz starał się za-
łożyć kolegium duchowne polskie); nadto do \Vittenbergi,
Leydy i Genewy, skąd przywozili »nowinki heretyckie«.
Z oświatą rozwijało się także piśmiennictwo polskie
i to w róinych dziedzinach wiedzy; jakoż wiek XVI. wy-
dał niepośledni poczet pisarzy, którzy piękne zebrali wa-
\\Tzyny na polu poezyi, historyi, polityki, teologii i kazno-
dziejstwa.
8. Drugim czynnikiem nader sprzyjającym wymowie,
było życie polityczne narodu, które w owym wieku silnem
biło tętnem_ Już za Jagiellonów stała się ] 'olska monar-
chią konstytucyjną, a nawet rzec można, republili:ą szla-
checką, z królem wybieralnym na czele, Poszły stąd czę-
ste zjazdy, elekcye, sejmy, sejmiki, trybunały, lwnfedf'ra-
cye, poselstwa, a wszędzie wymowa była głównym środ-
Idem do jednania sobie stronników, wskutek czego ludzie
wymowni przyszli do czci i wpływu Co powif'dział Cicero:
.Dune sunt artes, quae lwssunt locare homines in amplis.
simo g1'adu diynitntis, una imperatoris, ftltera oratoris
boni, da się zastosować i do Polski.
Wymowie posłużyła nietylko wolność polityczna -
ibe1'las lIuldx sel'lllOlIis (Longinus), - ale także przyro-
dzona skłonność Polah:ów, a mianowicie ich charakter go-
rący, ot\\'arty, wylewający się, stąd też pochopny do ga-
datliwości i żądny błyszczenia. Powiedział ktoś (podobno
ból ang. Jakób J.) nie bez podstawy, że Polacy jedną po-
łowę życia na pisaniu, drugą na słuchaniu różnego rodzaju
mów przepędzali. Ponieważ zaś u nas życie polityczne
i społeczne ściśle było połączone z I'eligijnem, przeto nic
dziwnego, że przy każdej uroczystości, czy narodowej czy
rodzinnej, chciano usłyszeć słowo kazl1l\uziei, co obszar wy-
mowy religijnej znacznie rozszerzyło.
75
9. V\T zyciu religijnem narodu zjawiła się wielka i nie-
bezpieczna przeszkoda, która atoli kaznodziejstwu nowego
dodała bodźca; - była nią reformacya. Korzystając z upadku
karności i obyczajów, tak w duchowieństwie jak i u świec-
kich, i z panującej wówczas w Polsce swobody, cisnęli się
do niej tłumnie mistrzowie błędu i uderzali zaciekle na
prawdę katolicką; trzeba było tedy stawić im czoło i nie-
tylko z arsenału Kościoła wydobyć broń starą, ale nadto
nowej poszulmć. Tak się też stało. »Przed Lutrem - pisze
Skarga - bardzo byli w nauce i powinności swojej stę-
pieni nasi kapłani; zbroje ich, księgi i biblie i szkoły za-
rdzewiałe leżały; gdy powstanie nieprzyjaciel, wszystko
ma się polerować i do wojny a szczęśliwego zwycięstwa
sposobić«.
Rzeczywiście, do walki w obronie zagrożonej wiary
stanęli biskupi, mając na czele takiego_ Laskiego, Rozyu-
sza, Protaszewicza, Rerburta, Karnkowskiego i innych. Bi-
skupom pomagały kapituły, zwłaszcza krakowska, akade-
mie, a szczególnie Jagiellońska, i zaJmny, a przede wszy-
stkiem rycerski hufiec św. Ignacego z Lojoli, którego wi-
docznie Bóg wybrał na to, aby walczył z Lutrem i jego
satelitami. Jezuici już w r. 1564 przybyli do Brunsbergi
w r. 1565 do Pułtuska, w r. 1567 do Wilna i t. d. i od
razu zajaśnieli cnotami, gorliwością apostolską, nauką i ""vy-
mową; z ich teź grona wyszedł największy kaznodzieja
polski, Piotr Skarga. Obok nich dzielnie walczył zakon św.
Dominika, który w tym czasie wydał Mościckiego i Bir-
kowęli.iego; a po twardych zapasach herezya została po-
konaną.
10. Ponieważ róinowiercy odwoływali się głównie
do Pisma św. i już około r. 1550 rozszerzali polskie prze-
kłady Biblii, jakoteż postille, błędami zarażone; przeto Wu-
jek, w ślad za Leopolitą, wziął się do tłómaczenia Pisma
św:; on_ !ei, a za nim Białobrzeski, napisał postillę kato-
licką. Ponieważ nadto heretycy za pomocą opowiadania
76
czystego sł01va Bożego w języku polskim i z użyciem wszyst-
kich sztuczek wymowy, krzewili swe błędy, przeto szer
mierLe katoliccy musieli także zmienić sposób prawienia
kazań, a stąd porzucić suchą metodę scholastyczną i nie-
tylko argumentami mocnymi dowodzić zaczepionych prawd
wiary, ale także wstrząsać sercami i zginać wole pod
jarzmo prawa Bożego i kościelnego. Tegu teŻ dokazali ka-
znodzieje XVI-gu wieku.
11. Synody ówczesne i późniejsze, jakoteż listy pa-
stersl,ie biskupów, zajmowały się żywo sprawą kaznodziej-
stwa, tak, że z tych rozporządzeń możnaby ułożyć treściwą
homiletykę. Przytaczamy tu najważniejsze, idąc za zbiorem
p. t. Decretates Summorum Pontificum pro regno Poloniae
et constitutio-nes synodm'u'In provillcialium et dioocesana-
'rum 'i'egni eiusdem... curctntibus plerisque sacerdotibus po-
snaniensibus editae l).
Biskupi powinni nietylko przy katedrach, ale także
w kollegiatach ustanawiać prebendy i kanonikaty dla ka-
Lnodziejów (syn. prowinc. 1547 i 1561), a na ten urząd po-
woływać tylko kapłanów, odznaczających się pobożnością
i nauką (syn. prowinc. 1589). Zalety, mające zdobić kazno-
dziejów, wyłuszcza synod chełmiliski z r. 1745 i Pastora-
lis Brzosto'łVsciana, trzymając się dekretu Innocentego XI.
z 6 lipca 1680. Z cnotą i nauką ma się łączyć wprawa;
stąd młodzież winna uczyć się po seminaryach metody
kaznodziejskiej (żmudzki z r. 1752).
Nikt nie może publicznie prawić kazań, lito od miej-
scowego biskupa nie otrzymał upoważnienia, albo przy-
najmniej benedykcyi (włocławski 1568 i inne). Obowiązek
brania błogosławieństwa od biskupÓw cięży także na za-
konnilmch, czy w swoich czy w obcych kościołach głoszą
słowo Boże. \Vszyscy kaznodzieje, nie wyjąwsq zakon-
') Posnanille 1883 (editio innov:tta). T. l. A1-t V_.. De officio
concionutoris seu de p1'uedicutore Verbi Dei.
77
nych, mają przed rozpoczęciem urzędu kaznodziejskiego
składać wyznanie wiary (prow. r. 1621, łucki r. 1607 i 1726,
przemyski r. 1641).
Na proboszczach i tych, którym pasterstwo dusz zo-
stało powierzone, cięży obowiązek głoszenia słowa Bożego
we wszystkie niedziele i święta (prow. 1607 i 1628 płocki
1733, pozn. 1738, kijowski 1762, lwowski 1765). Krom tego
Pastoralis kard. Maciejowskiego nakazuje, aby także w Ad-
wencie i w Wielldm poście przynajmniej dwa razy w ty-
godniu prawiono kazania; co atoli synody chełmiński z r.
1605 i warmiński z r. HiW jedynie do miast i miasteczek
ograniczają. Nadto synody płocki (1733) i poznański (1738)
pozwalają, aby w niedziele i święta mniej uroczyste nauka
katechizmowa zastępowała miejsce kazania.
Kazania nie powinny być zbyt długie (warmiiIski r.
17211), a przedmiot ich ma być zastosowany do słuchaczy
(Past. Maciej-, lwowski r. 176ó) i do uroczystości (warm 1610).
Poleca się szczególnie kazania katechetyczne, wyja-
śniające prawdy wiary i obyczajów, jakoteż obrzędy Ko-
ścioła (włocławski 1607, prowinc. 1607, warmmski 1575
i 1582 (Kromera), łucki 1684, pozn. 1689).
Kaznodzieje mają w jednej części kazania wykładać
e-wangelię, w drugiej katechizm rzymski, uwzględniając
przytem potrzeby wiernych (prowinc. 1628, włoeł. 1586.
1620, 1634, łucki 1607, warmiński 1610, 1623), O rzeczach
spornych w wierze niech mówią z umiarkowaniem, ale
gruntownie, (Past. Maciej., włocł. 1568), a kwestyj czysto
scholastycznych (Past. Maciej., włocł. 1607), jakoteż opowie-
ści podejrzanych, cudów wątpliwych lub świeżych, bajek,
dykteryjek i żartów niech nie wynoszą na ambonę (włocł.
1568, warmiński 1610, pozn. 1642 i 1738, lwow. 1765).
Natomiast mają uderzać na występki i wady panu-
jące, oszczędzając atoli osoby (włocł. 1586, Past. Maciej.,
łucld 1621, pozn. 169 i 1738, płocki 1733, chełmiński 1745,
żmudzki 17(2). Trzeba też pouczać lud o istocie i skut-
78
kach klątwy (włocł. 1586, przemyski 1641, płocki 1743)
i wzywać do uiszczania należnych kościołom dziesięcin
i prestacyj (kralwwski 1711).
Panegiryki na cześć Świętych naleiy zostawiać do-
ktorom, albo uczonym teologom (pozn. 1689), a unikać
w nich wszelkiej przesady lub przyrówywnania Świętych
do Chrystusa Pana (łucki 1684).
'vVszyscy kaznodzieje mają szukać tylko chwały Bo-
żej, a nie oklasków ludzkich (warm. 1610), zastanawiać się
nad tern, co, komu, jak i kiedy mówić (włocł. 1641), przy-
taczać Pismo św. według Wulgaty, a wykładać je zgodnie
z nauką Ojców Kościoła (warm. 1610 i 1762, chełmiński
1743). Mniej zdolni kaznodzieje mogą używać do pomocy
książki z homiliami (prow. 1561), jakoteż dzieł Ojców Ko-
ścioła iprow. 1572), Skargi (warm. 1610, wilei1. 'vV ojny)
Wujka i t. d.
Przed kazaniem należy odczytać ewangelię (płocki
1733); jedynie mowy pogrzebowe prawi się po Mszy św.
Nie wolno atoli przemawiać na ulicach przy wyprowadze-
niu zwłok; jak to czynią heretycy (pozn. 1642, gnie.źn. 1643).
Karcą też synody zwyczaj prawienia dwóch lub więcej mów
na pogrzebie.
Należy baczyć na to, aby kazania po kościołach za-
konnych nie odbywały się w tym samym czasie, co w ko-
ściele parafialnym (warm. 1623 i 1716, włocł. 1640) gdzie
zaś jest stolica biskupia, tam prawo to ma kościół kate-
dra.lny (lwow. 1765).
Podczas kazania ma ustać to wszystIw, co może prze-
szkadzać słuchaczom, jak n. p. odprawianie Mszy świętej,
udzielanie chrztu albo Komunii św" zbieranie składek i t. p.
(włocł. 1607, warm. 1610, kijowski 1762).
Po kazaniu ma kapłan odmawiać z ludem Ojcze nasz,
Zdrowaś, W ierzę, przykazania Boskie i kościelne (pr. 1628) 1),
') Synod wloclawski z r. 16U nakazuje odśpiewywać dekalog
(rozumie się wierszowany) po polsku.
7g
spowiedź powszechną z aktem skruchy (warm. 1726) i akty
cnót teologicznych (płocki 1733. pOZIl. 1738); jakotez zapo-
wiadać dlli uroczyste, posty, odpusty, cenzury kościelne;
wreszcie ogłaszać zapowiedzi (prow. 1621, włocł. 1622,
Past. Maciej., płocki 1733 i t. d.), i polecać modlitwom ludu
potrzeby publiczne lub prywatne.
Oprócz kazań, nakazują synody odbywać regularnie
katechizacyę z dziećmi i dorosłymi (prow, 1607, łucki 1607,
1726 i 1765, warm. 1610, chełmski 1624, włocł. 1634, zmm1zki
1636 i 1752, wileński 1717 i 1744, gnieźn. 1720, pozn. 1720
i 1738, płocki 174, kijowski 1762), jako podręczniki zaś
polecają l<atechizmy: rzymsl{i, Kanizyusza i Bellarmina.
Pasterze dusz mają nawet chodzić do domów swoich pa-
rafian, by im wyldadać 'rudiment(t {idei (prow. 1607. zmudzki
1636, krak. 1711, płocki 1733, kijowski 1762); seminarzy-
stów zaś nalezy wysyłać do sąsiednich wiosek z nauką
katechizmu (warm. 1610).
12. l 'rócz tych rozporządzeń, do podniesienia kazno-
dziejstwa przyczyniła się niemało i ta okoliczność, ze w aka-
demiach, kolegiach i seminaryach baczniejszą zwrócono
uwagę na naukę returyki. Mianowicie akademia krakow-
ska mogła w wielm XVI. i w pierwszej połowie XVII. po-
t5zczycić się kilku zdolnymi i słynnymi profesorami wy-
mowy; jakimi byli \Vawrzyniec Nowodworski (Corvinus
Novoforensis t 1527), Szymon Marycki, rodem z Pilzna
(t po r. 1569), Jan Leopolita (t 1572), Grzegorz Wigilan-
cyusz z Samborza (t 1573), Jakób Górski (t 1585), Bene-
dykt Herbest (-!- 1593), Stanisław Sokołowski (t 1593), Jan
z Kłobucka (-!- 1609), Jędrzej Schonaclls, glogowczyk (t 1615),
Adam Romer (t 1616). l.Jhcąc podnieść tę naukę, uposazył
kanclerz akademii, Piotr Tylicki (t 1616) osobną katedrę,
której zadaniem było kształcić młodziez w wymowie, głó-
wnie według przepisów Cycerona. Z tej fundacyi korzy-
stali, jalw OmłOt'es 1'yliciani, profesorowie Szymon Halicki
(t 1625), Floryan L6piecki (t 1643) i .Jan Innocenty Pe-
80
trycy (t 1641); o późniejszych żaś gdzieindziej będzie
wzmianka 1)
\V akademii zamojskiej zasłynął po r. 1600 jako pro-
fesor wymowy Adam Burski; a także i Jezuici mieli kilku
znakomitych mistrzów.
13 Jako podręczników używano w akademii krakow-
skiej pism retorycznych Cycerona i Arystotelesa V!e arte
rhetm"ica libri tres). tudzież dział Novicampiana, Górskiego
.- i Herbesta 2). W szkołach jezuickich uczono później reto-
ryki według dzieł Cypryana Suareza, Dominica de Colo-
gna i Józefa Juwencyusza 5).
Metoda była taka, ie oprócz wykładu prawideł re-
toryki odczytywano celniejsze mowy lub ustępy z innych
dzieł Cycerona, a także Quintiliana, Arystotelesa, Demo-
stenesa i Isokratesa, i uczonu młodzież, jak odnośnie do
różnych przedmiotów i celów wymowy naśladować tych
mistrzów. Główną uwagę zwracano przytem na gładkość
i harmonię stylu, trafny wybór figur retorycznych i sta-
ranną budowę okresów 4), -- słowem, na zewnętrzną stronę
wymowy; co prży zbytniem rozmiłowaniu się w starych
klasykach i w humanistach włoskich XV. i XVI. wieku
sprawiło, że wymowa, »przystrajana w szlwlną togę uczo-
ności, nabierała retorycznej barwy« 5), wreszcie wpadła
w przesadną kwiecistość i napuszystość. Wprawdzie w po-
łowie wieku XVI. Jakób Górski, gorący wielbiciel Cyce-
rona, starał się o rozpowszechnienie lepszego smaku, a jego
śladem poszedł także Stanisław Sokołowski, ale już w po-
czątkach XVII. wieku pojawiają się wady następnej epoki,
1) Por. Mecherzyilski Hist. wym. w Polsce T. II., str. 648 sq,
2) Znanem tak:le bylo kompendyum p. t. Epitome eontm tere
Qmnium quae rhetores in orationem venire adserunt. Grac. 1531.
3) Lukaszewicz I. 0.. 1., 278.
4) Czyt. niżej o slynnym pojedynku retorycznym między Gór-
skim i Herbestem.
fi) MecherzYliski T. II., 633.
81
czyli t. z. panegiryzmu i t10rydacyzmu l). Do tego wszech-
władne panowanie łaciny w wykładzie retoryki, i to za-
równo teoretycznym jak praktycznym, to jest, w ćwicze-
niach krasomówczych wywołało chęć pstrzenia mów pol-
skich frazesami łacińskimi, co otworzyło wrola malmro-
- -
n IzmOWI.
14. Z Polaków pisali w tym okresie o kaznodziej-
stwie albo o wymowie w ogólności 2).
Jakób Górski: De pm'iodis atque numeris orato'riis
lib. 1L, Orac. 1558 - De gener'ibus dicendi L. 1. Cmc. i
1559 - De figuris gramm(dicis a,tque rhetm'icis l. V,
Crac. 1560.
Benedykt Herbest De optimo genm'e dicendi i Dispu-
tatio de periodis. Grac. 1561.
Jan llerbest Rhetm'ica ex omnibus lJi. '1. Cice1'Onis
rhetm'icis verbis coZlecta. Crac. 1566 i Rhetoricae compen-
dium Crac. 1567.
Stefan .Micanus (Mikańsiu): Dialecticae.
Bazyli Goliński miał według Starowolskiego S) napi-
sać Su ada oratoria, a Jan Kłobuclii It J 609) O ćlviczeniu
krasonw1Vskiem, ale pismo to z druku nie wyszło.
Stanisław Sokołowski: P(u'titiones ecclesiasticue. Cra-
cov. 1589.
Adam Romer ze Stężycy: De l'alione recie elegan-
terque sC1'ibendi ae loquendi. Crac. 1590.--De info'rmando
omto're Ubl'i tl'es Crac. 1593. - De arte l'hetorica libero
Crac. 153.
l) Nie powiodły się też usiłowania Jana Zamojskiego, by w aka-
demii zamojskiej wprowadzić naukę retoryki na drogę więcej prak-
tyczną, to jest, zastosować ją do życia obywatelskiego i do potrzeb
kraju. (Mecherzyilski 11., 633).
2) Pomijamy Annotationes zYlIlona Maryckiego do niektórych
pism Cycerona. POI'. ::;oltykowil'z\ O stanie Akadem.ii k1'(J,k.
') De claris orat p. 92.
ZUI}"S dziejów Kaznodziejtwa w Polsce.
6
82
Seweryn Lubomlczyk: llwatru11l seu otficina eon-
eionatm'wm Venetiis 1597.
Szymon. Halicki: Orator Crac. 1617.
Bartłomiej Duczymiński (orator Tylicianus): Exen.;.-
tiunz l'hetol'um. Crac. 16HJ.
Cielecius: Exereitimn t'hetorum. I'osn. 1623.
Jan Innocenty Petrycy: Palaestnt ondo'ria. Crac. 1624,
Floryan Lepiecki: Palaestnt Tyliciana sive de Ciee-
t'one i.mitando veteriq/.te eloquentin t'emrpet'Ctnda.
15. Dzięki wymienionym czynnikom, I{aznodziejst\.yo
polslde doszło w tym okresie do wysokiego stopnia roz-
woju; co tern więcej uderza, że w Niemczech, Francyi
i Włoszech stała wówczas wymowa religijna dosyć nisko.
Głębolm nauka, a mianowicie rozległa znajomość Pisma św.
i tradycyi katolickiej, gorąca miłość Kościoła i narodu,
wielka żadiwość o zachowanie wiary i zbawienie dusz,
apostolska przytem powaga i prostota, obok poczucia pm-
wdziwego piękna - oto zalety kaznodziejów złotf'go wieku.
Do stron ujemnych zaliczyćby chyba można pI'zyostrą gwał-
towność w polemice, a tu i ówdzie pewną rubaszność
w wyraieniach.
16. Co do treści, przeważają kazani dogmatyczno-
polemiczne, bo wywołały je potrzeby czasu; nie bmk atoli
homilij, kazań moralnych, katechizmowych, pochwalnych
(panegiryków), passyjnych i mów przygodnych, a zwłaszcza
pogrzebowych.
Co do homilij, zaznacząmy, że wszyscy kaznodzieje
tego okresu znali dobrze Pismo św. i przytaczali czy wy-
kładali je często i trafnie, co tern było potrzebniejszem, że
protestanci wieku XVI. dla poparcia swoich błędów powo-
ływali się na teksty Pisma św., wykrętnie tłómaczone, albo
nawet fałszowane. Ponieważ nadto heretycy, dla tern ła-
twiejszej pr opagandy, wydawali swoje postille I ), przeto także
l) Wylicza je X. Dr. ,Jougan w dzil'le Homilie Polskie_ Lwów
1902, str. 38 sq_
83
pisarze katoliccy posługiwali się tą bronią w zat\vierdze-
niu i wykładzie prawdy; a to dało p)Czątek Postilli 'JViek-
szej .Jakóba \Vujka, mającej tendencyę przewainie polei-
CZllą. l\Iniej polemiki a więcej zastosowań praktycznych
zawiera Postifla mniejsZlt \Vujka i Postilla Marcina Bia-
łobrzeskiego 1); a obok nich, jako zbiory homilij, wymienić
tl'zeba łacińskie utwory p. t. Flo'tes sentW'1'lum etc. Milw-
łaja \Vilkowięckiego, przeora klaszteru Paulinów na Jasnej
!,!.'órze z r. 1579 i Flores mtrei etc. dominikanina Abra--
hama Bzo'wskiego z r. 1601 2 ).
Nadto w wielu kazaniach jedna część poś\vięcona
jest wyjaśnieniu ważniejszych przynajmniej zdań perylwpy,
co prL.ypomina homilie św. GrzegOl'za \V. i innych Ojców
Kościoła. Znajdujemy to takie w niedzielnych i świętalnyh
lu\zaniach SI;:argi, któl'y według Mickiewicza, »celuje nauką
i biegłością w Piśmie św., jest niem przesiąkły, wylewa
w ciągu własnych myśli« S), a stąd zazwyczaj w drugiej
części -swoich kazań uwzględnia perykopę ewanieliczną
i wysnuwa z niej naukę moralną.
Co do .kazań katechizmowych, Sobór trydencki Sess.
XXI V. Cap. 4 et 7 do 1'efm'J postanowił, aby pod powagą
papieską wydano katechizm, któryby służył Impłanom do
wykładu nauki wiary i obyczajów. Taki »katechizm dla
parochów«, zwany »Katechizmem rzymskim«, wyszedł w r.
lano z aprobatą św_ Piusa V., a już w roku 1568 zo-
stał przełozony na język polski przez X. vValentego Kucz-
borskiego, poczem synody poleciły go duchowieństwu. Tak
synod prowincyonalny piotrkowski, odbyty w r. 1607 pod
prz.ewodnictwem Bernarda Maciejowsl,iego, arcybiskupa
gnieźnieńskiego i Imrdynała, nakazał, aby jedną część ka-
') Są tez homilie metropolity HipacE'go Pocieja Ct 1613), prze-
lozone z ruskiego na język polski przez b. Leona Kiszkę.
") X. Jougan 1. c. str. 110 i 193.
3) Kurs pierłvszoletni \ 1.--40 -41) titeratury Slmviańskiej I H. wyrl.
Poznań tRG9 str_ 50!'.
6*
84
zania brano z przypadającej Ewangelii, drugą z Katechi-
zmu rzymskiego. PodoLne uchwały zapadły na synodach
prowincyonalnych arc. Jana vVężylm w r. 1627 i arc. Ma-
cieja Łubieńskiego w r. 1643. Pierwej jeszcze synod dye-
cezalny włocławsld z r. 1586 polecił, aby temata nauk ka-
techizmowych dostosowane były do roku kościplnego; a ta-
kież d!:'lueta wydał synod chełmiński w 1'_ 1605, łucl<i w r,
1607 warmiński w r. 1619 i inne 1)-
, -
Potrzeba obronienia naul,i katolickiej przed wykrę-
tami nowatorów sprawiła, że w tym okresie ukazały się
i w l 'olsce nietylko tral,taty dogmatyczne i t. z. confessiones
{idei, jal, n. p. Stan. Hozyusza COllfes8sio {idei cltiholicae chri-
stiana, dzieło w całym I\ościelp wielce c!:'nione - al!:' także
obrobione kazania katechizmowe, jak Benedykta Herbesta.
Marcina Białobrzeskiego, Marcina Kromera, Hieronima Po-
wodowskiego, ,Józefa Wereszczyńskiego, Gabryela Leopo-
lity i Piotra Skargi (O siedmiu 8ltkm.mentach 2).
Co do formy, kaznodzieje teg,j okresu otrzlj się
z pęt metody scholastycZllej i nabrali większej swobody,
do czego przyczyniło się niemało pilne rozczytywanie się
w utworach Ojców Kościoła i mowców staro'l,ytnych. Styl
polski wyrobił się na wzorach klasycznych; wnet atoli
ustroił się w szatę wiQcej swojską. a miano\yicie stał się
jędrnym, żywym i obrazowym.
17. Po łacinie prawiono już tylko do królów, nie ro-
zumiejących po polsku (Henryka Walezyusza i Stefana Ba-
torego), jakoteż podczas uroczystości uniwersyteckich, kie-
dyindziej zaś wyjątkowo; byli atoli i w tym okresie tacy,
I,tórzy kazania swoje, wypowiedziane po polsku, tłómaczyli
na język łaciński. Kazania nit>mieckie utrzymały się jeszcze
') Por. X. Dra Al. Jougan Nauki katechizmowe w Polsce.
Lwów 1903.
") Stan. Kal'Okowskiego dziela o :\[esya<:zlI i o Eucharystyi za-
liczyć trzeba do l<azail dogmatycznych_
85
po niektórych miastach, gdzie mieszczaństwo było pocho-
dzenia niemieckiego.
Vv' Krakowie, w kościele N. P. Maryi, jeszcze w wieku
XVI-tym przeplatano kazania niemieckie polskiemi, poczem
przeniesiono niemieckie do Iwścioła św. Barbary. Był też
kaznodzieja niemiecki przy kościele św. Wojciecha. utrzy-
mywany przez magistrat krak VV kościele katedralnym
lwowskim były równocześnie dwa kazania, polskie i nie-
mieckie; później atoli kaznodzieja niemiecki utracił słu-
chaczów.
Język polski, jeszcze w wieku XV tym tak gruby,
niezdarny i ubogi, wyrobił się teraz znakomicie, tak pod
względem gramatycznym, jak retorycznym; na co, obok
I{pja, Górnickiego, Kochanowskiego i innych, wpłynęli prze-
ważnie nasi kaznodzieje, zwłaszcza Skarga, \tVujek, Karn-
kowski i Birkowski. Kaznodziejom tego okresu - powie-
dział słusznie Mecherzyński l) - winien język nasz swoją
ogładę, wydobyte z ducha jego znakomite bogactwo, wię-
kszą pewność wyrażeń, czystość i foremność składni, wy-
słowienia kształt rządniejszy, płynność, jędrność i ozdobę«,
Ale juz w niektórych kazaniach z pierwszej połowy wieku
XVII-go znać pod względem języka i stylu ślady skazenia!!).
II.
Celniejsi kaznodzieje i mowcy tego okresu z pośród biskupów.
a) KardynaIowie.
1. Stanisław Hozyusz, urodził się 5 maja r. 1504
w Krakowie, z ojca Ulryka, który wyszedłszy z Pforzheimu
w Szwabii, osiadł w Krakowie, a potem był prokuratorem
') Hist. wym. w Polsce T. II., str. 35.
Oj vVialJomości biograficzne i bibliograficzne czerpaIpDl gló-
wnie z następujących dziel: Kar. Mecherzyński Historya wymowy
86
królewskim w Wilnie. Tu też młody Stanisław odebrał
pierwsze wykształcanie, następnie zaś przeszedł na almd{'-
mię l{rakowską, gdzie w r. 152\ otrzymał stopień bakała-
rza in artibas (Lib. prom. p. 17]). Powołany na d wór Pio-
tra Tomiekiego, biskupa I,rakowskiego, kształcił się jego
kosztem w Padwie i w Bononii. sliąd jako doktO!' obojga
praw do kraju powrócił (1 f)3-!)_ Czas jakiś praco,"vał w kan-
celaryi królewskiej prl.Y Tomickim i Chojeł-lsliim, a przy-
jąwszy święcf'nia kapłańskie, został obsypany beneficyami
i niebawem (r. 1549), mimo oporu ze swej strony, wynie-
siony na stolicę chełmillską. Ale już w r. 1551 (27 kwie-
tnia) przeniósł go Juliusz III. na prośbQ Zygmunta Augu-
sta, na stolicę warmillską i zamianował inkwizytorem lute-
reticae pravitatis dla dyecezyi pomezańskiej, król zaś chciał
go wysłać do Trydentu jalw swojego oratora; gdy jednak
sobór został odroczony, Hozyusz został w kraju i oddał
się cały pracy pasterskiej, jako też pisaniu dzieł w ob'l'O-
nie zagrożonej wiary. \\'tenczas to (1553-1557) wyszło
pomnikowe jego dzieło Oonfessio {idei całholicae chri-
stiana, które niebawem doczelmło się 30 prawie wydań.
W r. 1558 powołał go Paweł IV. do Rzymu, a Pius IV.
wysłał go w sprawach soboru do ces. .Ferdynanda i do
króla czeskiego Maksymiliana; co więcej, »inscientem et ab-
Senłe'YIl« kreował kardynałem (26 lut. 1(61) i zamianował
jednym z legatów prezesów otwał'tego na nowo soboru.
Pobożnością, naul{ą i t.aktem tald tu sob!e zjednał sza-
cunek, że w konklawe po śmierci Piusa IV. pewna liczba
w Polsce. T. III. Kraków 1856-1850. - Adalll Jochf'r Obraz bibliogra-
ticeno-hisloryczny literatury i nauk w Polsce. 3 T. Wilno 1840--1857.
- Karol Estreicher Bibliografia - Encyklopedya powszechna Maur'.
Orgelbl'anda - - Encyklopedya kościelna X. Michala Nowodworskiego.
- Podrf}czna llincyklopedya kościelna. - X. Józef SzpadlIrski O ea-
sadach wymmvy T. II.. Historya W.llln01VY. - Józ. Brown T. J. Bi-
blioteka pisarz6w assystencyi polskiej Towarzystwa Jezusowego (prze-
ldad z lac.). Poznail 1862.- X. Stan. ałęski T. J. Jezuici w Polsce.-
ltózne 1D0n()grafie.
87
g-łof'ÓW padła na niego. . Z Trydentu wrócił Rozyusz do Pol-
sl,i, a gdy dzięki jego I nucyusza Commendonego usiło-
waniom uch.wały trydenckie zostały przyjęte na sejmie
pal'czo,,yskim (7 czer,,:ca 1?64),. odbył synod dyecezalny
\V Heilsbergu (1565) l wZiął Się do założenia wielkiego
koleg-ium w Brunsberdze, litórego ster w r. 1565 Jezuitom
powierzył l). Wysłany w r. 1569 przez Zygmunta Augusta
do Rzymu w cłaralderza nuncyusza, - gdy już pierwej
(od r. 1567) był legatt'm a lutere Piusa V,,- został tamże
do śmierci, hy resztę życia poświęcić sprawom Stolicy św.
(jako wielki penitencyaryusz od r. 1573), modlitwil i uczyn-
kom miłosierdzia. Onto zaczął budować w Rzymie lwściół
w. Stanisława Biskupa i gospodę dla piel!,rrzymów pol-
sliich. Umarł in odm'e sanctifatis 5 sierpnia 1579 w Ca-
pl'anica, odmówiwszy z kapłanami swego dworu brewiarz
donony; poczem z włold jego złożone zostały \V kościele
jego tytularnym S. jl,Juriu in T1'ltsteve1'e. Sam Grzegorz XIII.
sławił go jako wspaniałą IwlumnQ kościoła, ozdobę św.
Kolegium i »świętego Imrdynała«, współcześni zaś nazy-
,,"ali go drugim Augustynem, feniksem kardynałów, cu-
dem świata, młotem kacerzy i t. p.2).
Hozyusz, acz słabych był piersi, chętnie przemawiał,
zwłaszcza gdy szło o utwierdzenie w wierze wątpiących;
jPst też rzeczą pewną, ie kazania przez siebie po polsku,
po niemieclm albo po łacinie ułożone, innym kaznodziejom
do mówienia dawał (Niesiecki Kor. II., 375). Jego kazania
postne, miane po niemieclm w Elblągu w r. 1553, wyszły
w Kolonii r. 1567, a także w naszych czasach staraniem
IUlII. Hiplera. Tenże kan. Hipler i proł. uniw. Jag. vV. Za-
krzewski rozpoczęli wydawnictwo p. t. Stanislai Hosii
S. R. E. Cm'dinali8 Epp. Va1"l1t. et quae ad eum sct'iptue
SUllt e/lisfolae, film etirun ejlls oratiOJW8 et legationes. CrctC.
" D., rJziśdnia istnieje tam t. z. Lyceutn Hosianutn.
,) HI-'ł'ety,.y nazywali go »bożkielll papiezników..
88
1879. Osobno wydane zostały jego kazania niemieckie (Ko-
lonia 1885), a pierwej jeszcze mowy łacińskie (Orationes
quatuOt. Crac. 1(99), mianowicie Oratio ad Franciscu'm
Guicerdinum - oratio ad Om'dinalem Oompegimn - o'ra-
fio ad Sigismundwn 11. Ił. Pol. in reditu, ejus ab exercil(
contnt Valachos relicto - oratio ad Pet'i'mn Ga!ltnrlum
Ep. Grac. in ndventu. eujll.'i Crncoviwn, dieta in fempl0
Deip. Vit'g. a. 15.'/8.
Hozyusz władał znakomicie języl{iem łacińskim,. i od-
znaczał się wymową jasną, dosadną i budującą l). Najwię-
cej chwalą jego lmzania żałobne na pochwałę Zygmunta I.
i Zygmunta Augusta (to ostatnie do nas nie doszło), jako-
też mowę wypowiedzianą w \"'iedniu o stanie Kościoła,
ldórą ces. Ferdynanda do łez poruszył 2). Polskich 1,azań
i dzieł po sobie nie zostawił.
2. Bernard Maciejowski, urodzony w. r, 1548, służył
najprzód wojskowo, jako chorąży koronny, ale po wypra-
wie moskiewskiej udał ,;ię do Rzymu (1582) i tu otrzymał
święcenia kapłańskie. Zamianowany w r. 1588 biskupem
łuckim, okazał się pasterzem wzorowym. bo w czasie za-
razy jeździł sam do chorych i nawet łańcuch swój oddał
na wsparcie ubogich. W r. 1594 przewodniczył imieniem
papieża na słynnym synodzie brzesko-litewskim. .
Po śmierci lmrd. Radziwiłła w r. 1600, został bisku-
pem krakowskim, w r. 1604 kardynałem, w r. 1606 arcy-
biskupem gnieźnieńskim, z prawem zatrzymania stolicy
krakowskiej, iżby miał więcej środków na jałmużny. Bo-
gobojny i czynny swój żywot zakończył 14 stycznia 1608,
odbywszy rok przedtem synod prowincyonalny w Piotr-
kowie i wydawszy słynny list pasterski, w którym miesz-
czą się trafne uwagi o prawieniu kazań. Jest w druku jego
') Facunclia orationis et argumentorum vi vir iste erat procli-
gio - pisze o nim Rzepnicki.
") Mecherzyński Hist. 1vym. 'W Polsce. T, L, 470.
89
mo" a, miana 26 stycz. 1591 r. na konsystorzu publicznym
do p. Grzegorza XIV.; a wiemy, że w senacie nieraz i go-
l'ąCO przemawiał, zwłaszcza, gdy szło o zażegnanie rokoszu
Zebrzydowskiego.
b) Arcybiskupi.
3. Jan Laski, urodzony ok. r. 1456 w Lasku, już jalw
Ideryk posiadał wiele beneficyów, a w nagrodę za różne
poselstwa został sekretarzem luólewsl{im i l{anclerzem lw-
ronnym. Wówczas to ułożył zbiór praw polskich cz)'li t. z.
Statut (1506). .Wyniesiony na stolicę gnieźnieIisl{ą (1510),
udał się na sobór lateraneńsl{i piąty do Rzymu (1513),
gdzie wraz z Ostrorogiem bronił interesów polskich przeciw
Il'zyżakom. Za jego to staraniem Leon X. zatwierdził \lstawę
syuodalną gnieźnieIlską, wykluczającą plebejuszów z kapi-
tuł 1), Laskiemu zaś i jego następcom nadał tytuł lC[Ja.t1f8
nahuJ 2). Chciał go nawet zrobić kardynałem, ale luól, za
namową Tomickif'g'o, sprzeciwił się temu. \Vróciwszy do
kraju r. (15tf», sprawował łaski poselstwa i odbywał sy-
nody, by położyć tamę wciskającemu się sekciarstwu, ('o
się też po części udało. Umarł w. 1531, gdy już wskutel{
różnych intryg miano go pozbawić biskupstwa 5), Mąż to
był uczony, wymowny, czystych obyczajów i pasterskiej
gorliwości; zarzucają mu tylko nepotyzm. Oprócz zbioru
praw polskich, uchwał kilku synodów prowincyonalnych
(z r. 1510, 1512, 1514, 1530) i statutów prowincyi gnie-
źnieńskiej, pozostawił mowę, jaką miał na soborze lat.
r. 1513.
-1. Andrzej Krzycki (Cricius), urodz, w r. 1483 (czy
1477) we wsi Krzycku, kształcił się w Krakowie, Paryżu
i Bononii, a wróciwszy do kraju, zoslał za protekcyą 1'0-
') Bullą z 31 lipca 1515.
'J Bullą z 11 lipca 1515.
") Eneykl. kośe. X. oWOdWOl'8kicgo T. XIl. str. 571.
90
mickiego sekretarzem królewskim, kanclerzem królowej
Barbary, kanonikiem poznal"skim i krakowskim, następnie
zaś biskupem przemyskim (1524), dalej biskupem płockim
(1527), W końcu arcybiskupem gnieźnieńskim (1535); umarł
w r. 1537. Był to raczej dyplomata i poeta w stylu huma-
nistów, aniżeli pasterz. Zarzucają mu, że był zaprzedany
Bonie, a o jego satyrach i epigramatach pisze Stan. Lu-
biei1ski, że _ śmierdziały abseocnitatis SOt'dibus; także i w po-
lityce kierował: się raczej utylitaryzmem, niż zasadami wiary,
acz mocno występował przeciw różnowierstwu. Stan. Gór-
ski, biograf,chwa1i jego wmowę, zwięzłą, prostą i powa-
żną, a Niesiecki twierdzi, że >Jdla niepospoltej nauki, wdzię-
cznej wymowy, gładkości stylu, między tamtego wieku
ludźmi był prawie najpierwszy« (Kor. pol. II., lL 726). W r.
1528 wyszła z druku jego Oratio in ingrcssu in cpi-
scopatul1t .Oraeoviensem Pet'ri Tomicki, a w r. 1530 Oratio
. Andr. Oricii ep. Ploc. in postu lando ad regnum Ser. Si-
gismundo ejus nominis secundo, rege Poloniae electo. Krom
tego Janocki przytacza dwie inne mowy: Oratio ad Joa-
chimum Mm'chioncu't Br(tndeburg... (tnte urbcm in c(tmpo
dieta 1535 i 9ratio genialis -intm' nuptiales caercnwnias
Hcdvigis filiac 1'cgis in thalamo hab-ita. Jedną z mów sej-
mowych, mianą w obronie zagrożonej wiary, posłał sam
Krzycki Erazmowi Rotterdamczykowi l).
5. Jan Przerębski, urodzony w r. 1514, kształcił się
w Padwie, poczem pracował w karlCelaryi b. Samuela Ma-
ciejowskiego i spl;atvował ważne poselstwa. W r. 1550 zo-
stał dziekanem krakowskim, w r_ 1552 podkanclerzym, w r.
1557 biskupem chełmskim, w r. 1559 arcybiskupem gnie-
źnieńskim, gdy pierw był koadjutol'em Dzierzgowskiego_
') Również poetą':humanistą; i dyplomatą był Jan Dantyszek,
wlaściwie Jan von Hoefen (a Curiis) ur. w r. 1485 VI Gdań8ku,
w końcu biskup chełmiński, a od r. 1537 do 1548 warmiński, autor
licznych panegiryków.
91
Dbając o poduiesienie lmrności, odprawił w r. 1561 synod
prowincyonalny. a umarł w r. 1562. 8am Hozyusz dał mu
takie śyiadectwo: Vi1' magno ingenio, prudentia, dor/dna,
vitae honeslate snc1'anunqu'e lifter'w'mn peritia, a Ł. Gór-
nicld sławił jego wymowę i przechował nam w Dziejach
km'. pol, dwie jego mowy, z których jedną wypowidział
l'rzerębski do króla Zygmunta Augusta przy oddaniu pie-
częci po śmiprci Sam. Maciejowskiego, drugą do Bony, by
ją powstrzymać od wyjazdu z kraju. Piękną też mową ła-
ciilską powitał Katarzynę, drugą żonę Zygmunta Augusta.
6. Stanisław Junosza Karnkowski, urodził się w r.
1515 (czy 1520) we wsi KarnIwwie, a uczył się najprzód
w kraju o chłodzie i głodzie, bo z gal'l1uszkiem chodził
do furty klasztornej- Później, staraniem stryja swego, bi-
skupa kujawskiego Jana, pobiemł wyższe nauki w almde-
mii liralw\Vskiej i we \Vłoszcch, skąd wróciwszy ze sto-
pniem doktora, został sekretal'Zem królewskim, kustoszem
gnil'inieliskim, referendarzem koronnym, kanonikiem l,ra-
kowskim (1560) i bislmpem kujawskim (1567). Jako pastel'z
tej dyecezyi odprawił synod we Włocławku (1568), zało-
żył tamże seminaryum, wprowadził w życieuehwały so-
boru trydenckiego i wydał katechizm w języku polsl{im.
\Vyniesiony na stolicę gnieźnieÓską, pracował gorliwie nad
podniesieniem karności kośCIelnej (zwłaszcza na synodach
z r. 1582 (dyec.) i z r. 1589 (praw.), jakote-ż nad wykorze-
nieniem herezyi; a niemniej czynnym i ''''pływowym oka-
zał się na polu politycznem. Onto Henrykowi \Valezyu-
Bzowi dopomógł do tronu, a Stefana Batorego i Zygmunta III.
ulwronował. Zarzucają mu tylko, że folgując wyniosłości
i żądzy panowania - bo po dwakroć podczas bezkróle-
wia spra\yował rządy - wystąpił wrogo przeciw Zamoy-
skiemu i Zygmuntowi UL, a nawet p.ołączył się ze stron-
nictwem d)'ssydentów (Górki), by na zjeździe w Kole sta-
nąć w obronie zagrożonych wrzekomo swobód szlachec-
I,ich (r. 1ó9d). Umarł w Łowiczu S czerwca Hj03, nie do-
12
czelmwszy się godności kardynalskiej. o którą dla nIego
Zamoyski w Rzymie się starał l).
\Vielki to był miłośnik nauk po Hozyuszu może
w swoim czasie najucl.eńszy - a przytem mąż niepośle-
dniej wymowy, tak, że suroy krytyk biskupów, bp. Pia-
secki, nie wahał się o nim - n-apisać Vir ingenio et facun-
dta vulga-ri pro'lltptu.'l, actione-- vellemens et mm'is pat'rii
łenax (Chron. Cnu'.- 1645, p. 65). Jako pasterz często prze-
mawiał do ludu, a zostawił po sobie oprócz ustaw syno-
dalnych i innych pism, Kazanie o dwoj(tkim Kościele ch'i'ze-
śdjwiskim, pom8zechnym i 'inate1'yalnyrn, wypowiedziane
przy poświęceniu l\Ośeioła Jezuitów w Kaliszu i rozsze-
rzone do drulm I), jakoteż dwa zbiory kazań, z których
pierwszy p t. Me8syasz albo kazania o upadku i napt'a-
mie rodzaju ludzkiego (Pozn. 1596), zawiem pięć kazań,
z kilku rozdziałów złożonych, o grzechu pierworodnym
i o przyjściu Zbawiciela; drugi p. t. Eucharistict albo
o przenajśmięlszym Sakramencie i Ofie1'ze Ciała i Krwie
[-'ana Zbawiciela -t Hoga naszP{Jo (Krak. 1602) mieści w 40
kazaniach naukę o Tajemnicy Ołtarza, w przeciwstawieniu
do błędnych zdai} nowowierców S)_ Wszystkie te kazania
zalecają siti jasnym i grunt.ownym wykładem rzeczy, sty-
lem równym i polszczyzną czystą; i nie bez słuszności na-
pisał JIołowiński, że jak Skarga jest najwyższym mowcą-
poetą, tak Karnkowski mjprostsl.ym, n<tjgruntowniejszym
między opowiadaczami 4). Zaznaczyć atoli wypada, że dwa
wymienione zbiory wpI'awdzie imię I\arnkowskiego noszą,
ale wyszły z pod pióra Jezuity A. Junga, o którym będzie
wzmianka poniżej. Są też w dmlm niektóre mowy poli-
tyczne Karnkowskiego, jakoto: Oratio habita in, comitiis
l) Encykl. kośc, X. Nowodworskiego T. X. str. 65.
') Wydal X. Ant. Chmielowski r. 1884 w \Varszawie.
aj Wydal tenże w r. 1885.
0) Homiletyka stl.. 382.
93
Varsav. (l. 157() - Ot'alio ad Henricum regem de {lIPuda
(idei unita te Cmc. 1574 -- Slanislai Oamcovii Ep. Vla-
dislav. ad HenriculIl Valc8. pel. renem PC/1/egyt'icus 1 ) -
Spntenlia albo zdanie o odjeździe króla. J. li/. do Szwecyi,
na sejm-ie 1varszawskim r. 1{)93. W tej ostatniej mowie,
wypowiedzianej po polsku, już się pokazują makaroniL.my.
7. Wojciech Baranowski, urodzony w r. 1549 (albo
15(0), najprzód l{antor gnieźnieński, seliretarz Stefana Ba-
torego i podlianclerzy, dalej biskup, zmieniający dosyć prędko
swe stolice (przemysl{ą, płr)cką, Imjawslią), \Y IWIlcu prymas
(od r. 1608 do r. 1615), był pasterzem gorliwym, a według
Xiesieckiego (Kor. pol. 1., -lO) wymo\\'ą swoją do podzi-
wi{'nia oczy na siebie i serca innych ldero"vał. Zarzucano
mu jednak zbytnią tonu surowośĆ i uSl.czypliwość 2). Onto
witał piękną ml.l\yą Zygmunta III. w p\)rcie gdańskim.
8. Wawrzyniec Gębicki (al. Gembicki), urodzony w r.
1559, wykształcony \Y Poznaniu i w lngolsztadzie, praco-
wał później w kancelaryi arc. Baranowskiego, a jako se-
kretarz krÓlewsl{i i zal'azem kanoniI, krakowsld posłował
od Zygmnnta Hl. do Rzymu. W r. ló99 został biskupem
chełmińskim, w r. 1609 w. kanclerLem, w r. 1610 hislm-
pem kujawskim, \y r. 1616 prymasem, umarł 10 lut. 1624.
Mą; to był roztl'opny, pobożny i czynnyj piękną też po
sobie pamięć w ł\"ościele i narodzie zostawił. Wymowę
miał pełną prostoty, powagi i wdziękuj mianowicie pię'
kną przemową witał Zygmunta III. po wzięciu Smoleńska
(r. 1611) i żegnał WłaJysława, królewicza, przy wyjeździe
jego do Moskwy (r. 1616) 3).
9. Jan Dymitr Solikowski, urodz, się w r. 1539 w Rie-
radzidem, święcenia przyjął w l{zymie, a wróciwszy do
t) Karnkowski witał Henryka Wal. w MiQozyrzeczu, a później
Stefana Bat. w bramie Floryailskiej.
") l\lecherzyński L, 497.
3) TQ ostatnią lilOWI( wY:!l'lIko\l'al pf'awie car:! Jechcl';r.YI'lski
w lIi<;t. 1vym. pol. 1., 56i).
9-1
kraju, został sekrptarzem kr(lewskim i 24 poselstw z chlubą
dla siebie i z pożytkiem dla Hzecqpospolitej odprawił.
\V nagrodę za liczne zasługi otrzymał opactwo \\',!chockip,
w końcu stolicę arcybiskupią Iwowsł,ą, na IdÓJ'ej w r. 1603
7.ywota dokonał, zjednawszy sobie imiQ gOl'liwego pastel'za
i znakomitego senatora l). Onto raz w senacie gTzmiącym
głosem wyrzekł: »Piprwej dam sobie życie odjąć. niż nad-
wtrężyć prawa Kościoła i ojczyzny dozwolę"; kiedyindzipj
zaś powiedział: »Biskupem jestem, a przeto szafarzem ma-
jątku ubogich<,- Uczony ten mąż wipIe pism historycznej
treści w jQzylm łacińskim zostawił, a według Starowol-
skiego odznaczał się gładką wymową. \V dziple swojem
p. t. CmnmentaJ"iu8 bt'evi8 1'enf.1n polonicarullt a mm.te Si-
fli:mwndi AU[Juti (Oedani 1647), stJ'eścił swoje mowy,
miane w czasie elelwyi Henryka \\-'aL, do cesarza Mal;:sy-
miliana) do Stefana Batorego za ZbOl'owskimi, na sejmie
I,onwolmcyjnym po śmierci Batorpgo; jest tel. w (hulm
je!!'/) Omtio in ubifnm Sif/is1nundi AI.f,[J(sti 2).
O Hipacym Pocieju metropolicie kijowsl;:im (m'. 1M1
t 1613) jest mowa w tJ'zeciej części h'g'l dzieła (str. 5).
Tu tyle tyllw zaznaczamy, że jeg'o kazania i homilit:', wy-
dane po rusku, przełożył na język polski i wydał w Su-
praślu r. 171-l LeolI Kiszka, biskup włodŁirnierski ob. gr-.-IL
c) Biskupi.
10. Piotr Tomieki, urodził się w r. 1464 w Tomica('h,
a wykształciwszy się w akademii lualwwskiej (gdzie w r.
1-192 został magistrem artimn (Lib. lwom. 114), w BOlIo-
nii, gdzie otrzymał st'lpie"l doktora pl'aW, i w Rzymie, gdzie
pracował w urzędach Kuryi, został w I,raju kanclerzem
kal'd. Fryderyka, archidyakonem krakowskim i sekretarzem
') Onto imieniem prymasa przewodniczyI na sl,ynnym synodzie
bl'zesko-lltewskim.
2) Por, i\(p"herz'ilski L, 521 i Ił.. 5G:!.
95
królewskim a po odprawieniu różnych poselstw, bislmpem
przemyskim (15J 3) i podkanclerzym kOl'Onnym, ai wresz-
cie w r. 1522 z biskupstwa poznańskiego posunął się na
stolicę krakowską. /';aszczycony zaufaniem Zygmunta L, we
wszystkich sprawach publicznych swego czasu miał udział
i wielkiej zażywał powag'i, do czego według' Niesieckiego
(Km". l)Ol. IV., 359), pomogła mu »uroda piękna, lmndor
umysłu, czterech języków biegłość, wspaniałość serca, gładka
wymowa, dowcip prędld, przezorność w radzie i polO!'
naukie(. Ma też i tę zasługQ, że podniósł akademię kra-
lwwską, ustanawiając w niej katedrę języków starożytnych,
i że podał pomocną rękę tal{im mżom, jak KI'zycki, Ho-
zyusz, Dant.yszek i Samuel Maciejowski.
Tomicki umarł w rrakowie 29 paźdz. lf>35, zosta-
wiwszy mnóstwo aktów dyplomatycznych, nader stał-annie
zredagowanych 1), które w naszym wieku wydano p. t. To-
miciana. O jego wymowie pisze :Stan. ] lozyusz, że »na
wargach jego spoczywał szczególniejszy powab wymowy,
ldórą snadno władał sercamiec, Mianowicie piękną mową
po\\'itał hólów polskiego i czeskiego od wnuczki cesal'-
skiej, a później królowę Bonę w katedrze IH'alwwskiej od
kr61a i narodu.
11. Jan Chojeński, urodzony w r. 1497, bakałarz (11'-
ti'll'llt w akademii krak. (I'. 150b Lib. p1'01n. 141), kanonik
lualwwski, sekretarz koronny, biskup przemysld (od r. 1531),
biskup płocki (od r. 1535), podkanclerzy po Tomicldm, kan-
clerz w. k. w I'. 1537, bislwp krakowski w r. lf>a7 do r.
1538, był według Kromera »mężem znamienitym,- prledzi-
wnego dowcipu, wysokiego umysłu, rady wielkiejcc. Stal'O-
wolsl{i chwali jego wymowę, zarówno oględną, jak ujmu-
jącą, i stawia go obok b. Tomickiego i kanclerza Szydło-
wieckiego w rZQdzie najcelniejszych mowców swego czasu
(De clm'. orat. Sct'i'ttlj. Stanisła\\- Górski przechował Halli
') I,wano go stąd IJftfer et "łł{)/'inrt c(uwel1nrtlf "'._
96
mowę. którą Chojeński witał w katedrze krak. powraca-
jącego po rokoszu gliniańskirn króla Zygmunta I. \v r_ 1537.
12. Samuel Maciejowski, urodzony w r. 1498, wy-
kształcił się kosztem Tomickiego w Padwie, poczem szedł
szybko po stopniach godności i z seludarza królewsldego
został kanonikiem gnieźnieńskim, podkanclerzym, dzieka-
nem krakowskim, biskupem chełmskim (1540) dalej płoc-
!I:im (15-12), wreszcie kI'akowskim (1545), a zarazem kan-
clerzem w. kor. (1547), umarł w r. 1550. MąZLo był wiel-
kiej powagi, roztropności, wymowy i prawości charakteru,
tak iż według zdania Ossolińskiego, »żaden z kancleI'zów
w Polsce ani co do wymowy ani co do rozsądku, pierw-
szeństwa mu nie odjął«.
Chwalą jego mowy sejlllo'we z r. 1538, 1539, 1548 1 ),
jakoteż mowQ na pogl'zebie Zygmunta I. (1ó48)2) i przy
wjeździe Zygmunta Aug. do Krakowa S). 'vVitał on także
GamraLa, wstępującego na stolicę krakowską, ale tę mowę
wyrobił mu Hozyusz.
13. Andrzej Zebrzydowski, urodz, w r. 1496 w Więc-
borgu, wykształcuny w kraju i za granicą (w Niemczech
pod sterem Erazma Rotlerdamczyka), odzierżył wkrÓtce
wysokie dostojeństwa, bo z kanonika lual\owskiego został
w r. 1542 biskupem kamienieckim, w r. 1544 chełmskim,
w r. 15-16 kujawskim, w r. 1551 kI'akowskim. Wystąpił on
mucno przeciw sekciarstwu, zalewającemu wówczas Polskę;
lecz z drugiej strony uie był bez zarzutu, jak to widoczna
z gl"awal,ni nów kapituły krakowskiej 4). Umarł 22 maja 1560,
l) \V ostatniej bronil gOI'ąco malżeństwa Zyg. Aug., zawal' tego
z Ihu'bal'ą Radziwillówną.
2) Mowę tę pl'zelozyl Hozyusz na język łaciilski. Treść jej po-
daje Mel'herzyński \. c. II., 530.
3) :\'Iowa ta znajduje się w dzielach Hozyusza p. t. Sam. Ma-
ciejo'tVski, ep. crac. O1'atio in adv. Sig. II. Pol. R. Cracoviam pet" Stan.
Ho!/ium conscripta.
4) Instruclio ad synod. (w Zebrzydowskiego korespondency.
wydanej W". 1878 w Krakowie. Piotr Uhmido\Vld w s\VojPJ Hi"to-
97
zostawiwszy w druku dziełko polemiczne, wymierzone prze-
ciw Marcinowi Krowickiemu, i mowę mianą w r. 1550 do
Zygmunta Augusta przeciw różnowiercom (w przekładzie
łacińskim). Górnicki w Dziejach kor. pol. IV. k. 724 zacho-
wał nam nadto dwie przemowy, któremi Zebrzydowski,
mający według Starowolskiego os rotundum, starał się od-
\yjeść Bonę od zamiaru opuszczenia Polski 1).
14. Filip Padniewski, urodzony w pierwszych latach
wieku XVI-go, przebywał czas jakiś na dworze cesarzy
niemieckich (Karola V. i Ferdynanda I.) i bawił się.w kraju
rzemiosłem rycerskiem; ale już w r. 1542 '\vitał, ja.ko ka-
nonik krakowski, imieniem kapituły pulchra oratione ar-
cyksiężniczll:ę Elżbietę, narzeczoną królewicza Zyg. Aug.
Po odbyciu różnych poselstw, wstąpił, już jako archidya-
kon krakowski i podkanclerzy, na stolicę przemyską (1560),
a tegoż roku na krakowską, na której umarł (12 kwietnia
1572). Chwalą jego hojność dla uczonych, ale ganią am-
bicyę, zamiłowanie w zbytIm i pobłażliwość dla różno-
wierców; dlaczego też legat Jan Franc. Commendone po-
liczył go do »wichrzycieli«. Według Krzysztofa \łvarsze-
'\yickiego byUo senato'ł' et orator gravis; mianowicie piękną
miała być mowa, którą wypowiedział przy złożeniu pie-
częci mniejszej w r. 1563. Jego Elogia vi'ł'orum toga sa-
goque illust'riU'łIt, miała się znajdować w rękopiśmie w bi-
bliotece Załuskich, jak niemniej jego mowa powitalna na
cześć Zyg. Aug., wstępującego na tron w r. 1548.
16. Franciszek Krasiński, urodzony w r. 1522, otrzy-
mał w akademii krakowskiej stopień doktora 00. praw
ryi literatury polskiej, T. 1., str. 160, twierdzi, że b. Zebrzydowski
mial powiedzieć: »Wierz i w kozIa, jeżeli chcesz, pIać mi tylko dzie-
sięcinę (?).
') Bona, uniesiona gniewem, miała wówczas wyrzec: Ty! ty
biskupie, coś kupil biskupstwoa. »Bo bylo do sprzedaniaa, mial
na to odpowiedzieć Zebrzydowski; ale tę anegdotę odnoszą raczej
do biskupa Lataiskiego.
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 7
98
i już jako kanonik krakowski jeździł to do p. Pawła IV.
to do ces. Maksymiliana, za co Zygmunt Aug'. wyniósł go
na stolicę krakowską (r. 1572). \V czasie bezkl'ólewia on
jeden z biskupów podpisał konfederacyę za wolnością wy-
znań, z czego atoli sam się później uniewinnił. \Vspółcze-
śni chwalą jego wymowę, mianowicie po odjeździe Hen-
ryka \Val. na polu elekcyjnem »do koła ryceI;skiego rzecz
ozdobną uczynił«, by przywieść szlachtę du zgody. Umarł
w r. 1577.
1 f Piotr Myszkowski, Ul'. w r. 1505, już jalw kano-
nik kl'alwwski odznaczał się wymową, skol'O w r. 1549
imieniem kapituły witał Zygmunta Aug'usta i Bat'barę po
powrocie z sejmu piotl'ko\yskiego. Sypały się też na niego
oeneficya, tak, że go nazwano »plebanem całej Polski«, aż
w r. 1568 zosŁał płockim, a w r. 1577 krakowskim bisku-
pem. tmal'ł [I kwietnia 1'. 1591, zebrawszy dla kl'ewnych
ośm milionów złotych i liczne włości; acz pamiętał tak:le
o mężach nauki i pióra. Według Janockiego był to o-mto'l'
ewcellens, a pozostała po nim w druku aralio qlta 1'egem
Hen1'ic'łt1n C1'ucoviam i11{J1'edientem omniu1lt O1'dinum Regni
Pol. uc. 111. Duc. Lit. nomine excepit. Crac. 1(74 1 ).
18. Piotr Tylicki, urodzony w r. 1562, i wykształcony
w akademii I{rakowskiej, pmcował najpl'zód w kancelaryi'
koronnej, a w nagrodę za różne posługi dla rzeczypospo-
litej został podkanclerzym i biskupem chełmskim (1595), na-
stępnie warmińskim (1q98), dalej kujawskim i1603), w końcu
krakowskim (1608). Umal'ł w r, 1616. Dobry ten pasterz
i prawy senator był według Starowolskiego wybornym
mowcą, a dla podniesienia wymowy dał akademii krakow-
skiej 10.000 złp. na utworzenie osobnej katedry, którą pó-
źniej t. Z. Oratores 1'ylician-i zajmowali.
19. Marcin Szyszkowski, urodzony w r. 1554, kosztem
b. Myszkowskiego, uczył się w Rzymie teologii pod Bel-
') Po polsku u l\Iecherz-ilskiego II, 399.
99
]arminem, a wymowy pod 1\Iuretem; wróciwszy zaś do
kraju z niepoślednią wiedzą, otrzymał w r. 1604 stolicę
łucką, w r. 1606 płocką, w r. 1617 krakowską, na której
umarł w r. 1630. Byłto mąż niezwykłej gorliwości, który
wiele zrobił dobrego i rad prawił kazania. Za niego to
odbył się synod w Krakowie, i stanęła lmplica nad grobem
św. Sanisława. Oprócz katechizmu, ustaw synodalnych i li-
stów pasterskich pozostała po nim mowa łacińska in obi-
tun" Sm'. Annae Pol, et Suec. Reg. (Crac, 1598), w której
w tkliwych wyrazach i piękną łaciną wysławia cnoty kró-
lowej Anny.
20. Andrzej Lipski, urodzony w r. 1572, wrócił we
\Vłoszech na łono Kościoła i po odbyciu nauk w Rzymie,
został w r. 1612 kanonil{iem I{rakowskim, w r. 1617 bi-
skupem łuckim, w r_ H>22 kujawsldm, w r. 1630 krakow-
skim, umarł w r. 1631. Uczony ten prawnik i dziejopis
odznaczał się śmiałą i żywą, czasem tylko za cierpką wy-
mową. Oprócz pism hislorycznych i prawniczych, zostawił
mowę mianą do stanów )koronnych imieniem wszystkiego
duchowieństwa« w \Varszawie r. 1607.
21. Z biskupów poznańskich oprócz Jana Lubrań-
skiego (1499-1520), założyciela szkoły wyższej w Pozna-
niu, zasłynął wymową Wawrzyniec Goślicki, urodzony ok
r. 1530, wykształcony w akademii krak6wsl{iei i w Padwie,
później zaś sekretarz królewski, kanonik kilku Impituł, bi-
skup kamieniecl{i, chełmski (1587), pl'zemysld (1591), po-
znański (1601), umarł w r. 1607. Znakomity to był pisarz
i wzorowy senator, doclt'ino et elQquentia potens l), l{tóry
już w r. 1582 świetne miewał mowy na sejmie, a w cza-
sie bezkrólewia po śmierci -Stefana pracował usilnie nad
utrzymaniem zgody w narodzie, On też witał piękną mową
polską Zygmunta m., wjeż.dżającego do Krakowa 2 ); a pierw
l) Piasecki ChrQn, sub a. 1587.
') Zamieścil ją M{'cherz'ński I. c. 1., 503_
100 -
jeszcze wyszła z druku jego Oratio pt'O statu sacerdotali
(Posn. 1585).
22. Z pośród biskupów płockich trzech w tym okre-
sie miało sławę dobrych mowców. Pierwszym był Erazm
Ciołek, uczeń akademii krakowflkiej i bonońskiej, a od r.
1501 biskup płocki, zmarły w Rzymi w r. 1522. Jeszcze
jako proboszcz kapituły wileńskiej posłował do Rzymu
i miał piękną mowę do p. Aleksandra VI., za co otrzymał
godność protonotaryusza ap, Chwalą też jego mowy, wy-
powiedziane do Juliusza II, (1505), do Leona X, (r. 1518)
i do ces. Maksymiliana l).
23. Drugim był Andrzej Noskowskl, urodzony w r.
1492, wykształcony w kraju i w Rzymie, od r. 1546 bi-
skup płocki, zmarły w r. 1567. Pomawiano go o skąpstwo,
lecz z drugiej stroQY łożył on wiele na dobre cele i dbał
o zachowanie wiary i karności. Niesiecki mówi o nim, że
pamięć i wymowa niepospolicie w nim celowały; stąd gdy
mu mówić było w senacie, wszyscy z pilnością go słu-
chali. (Kor. pol. III., 374).
24. Trzecim był Stanisław Łubieński, jeden z celniej-
szych biskupów polskich. Urodził się w r. 1573 w Lubny.
a otrzymawszy w akademii krakowkiej stopień doktora
00. praw, jeździł z Zygmuntem III., do Szwecyi; poczem
w Rzymie r. 1600 wyświęcony został na kapłana. W r. 1613
widzimy go archidyakonem krakowskim, w r. 1622 bisku-
pem łuckim, w r. 1635 podkanclerzym kor., w r. 1627 bi-
skupem płockim. Wzorowy ten pasterz, roztropny senator,
wielki miłośnik nauk i niestrudzony pisarz umarł 16 kwiet.
1640. Współcześni - między nimi M. Sarbiewski - sła-
wili jego cnoty, a także wymowę łatwą i szczęśliwą. Jego
Orationes gratulatoriae et funebres (mowa na powitanie
Zygmunta III., powracającego z pod Smoleńska (1611) i dwie
') Ta ostatnia mowa wyszla drukiem w Augsburgu, a dwie-
ierwsze w Rzymie.
101
.
mowy na pogrzebie tegoż króla (z których jedną wypo-
wiedział) wyszły z druku w r. 1633 w Krakowie; znać
już w nich ducha panegiryzmu,
25. Na stolicy kujawskiej odznaczyl się szczególnie
Hieronim Rozrazewski, urodzony w Krakowie r. 1544, wy-
kształcony za granicą, od r. 1581 biskup kujawski, zmarły
w r. 1600 w Rzymie. Byłto również jeden ze znakomitych
pasterzy polskich; tak n. p. objeżdżając dyecezyę, garnął
do siebie wieśniaków, zwłaszcza młodzież niedorosłą, i sam
im naukę chrześcijańską wykładał; wiele też po sobie pa-
miątek zostawił. Janocki sławi go jako theologu'm atque
oratorem aevo suo p1'aestantissimum; mianowicie jego wy-
mowa zalecała się wzniosłością myśli i okrasą stylu. Szkoda
zatem, że jego mowy gdzieś zaginęły.
26. Godnym następcą Hozyusza był Marcin Kromer.
L"rudzony w r. 1512 w Bieczu (z ojca mieszczanina), kształ-
cił się w akademii krakowskiej l), a później we \Vłoszech
i Niemczech kosztem b. Chojeńskiego. vVróciwszy do kraju
jako doktór 00. praw, otrzymał kilim kanonij, poczem jako
sekretarz królewski, nobilitowany przez Zygmunta Aug.,
sprawował ważne poselstwa. Nauką wymową i gładkością
tak się ces. Ferdynandowi spodoba, że go tenże chciał
zrobić biskupem wiedeńskim; ale Kromer nie chciał po-
rzucić kraju, i zyskawszy sobie względy Hozyusza, został
tegoż koadjutorem, a w r. 1579 biskupem warmińskim.
Jegoto i wielkiego poprzednika pracą utrzymała się -\viara
katolicka w tej dyecezyi, a nauka i karność wśród ducho-
.wieństwa pięknie zakwitły. Zarazem wsławił się poezyami
łacińskiemi, dziełami naukowemi 2), katechizmami, mowami
i kazaniami. Wymowę jego - pisze Starowolski - podzi-
1) W r. 1530 zostal bakalarzem in artibUi (Lib pr01n. p. 183).
") NajcelniejszelII jego dziele m jest opis Polski p. t. Polonia
sive de situ., populis, moribus, magistratibus et republica regni Polo-
niae libri duo.
102
wiali swoi i obcy (De dm'. omt. p. 85); była ona poważna,
szlachetna i równa, a doszła do szczytu w mowie pogrze-
bo\-vej na po('hwałę Zygmunta I. l); zarzucają mu tylko
zbytnie ug'anianie się za ozdobnemi figurami i wytwornymi
zwrotami. Oprócz innych pism wyszły z drulm:
Oralio de tuenda dignitate sacet'dotii Orac. 1542-
Oratio de uvn.ritia C,.. 1545 - OJ'utio i'll {u'Y/ere optimi et
uwxi1ni principis Si[Jislnundi 1., Ct.. 1548 - Set"lnones tres-
synodici cum adjunctis aliquot aliis,.. Coloniae 1566 -
D. Joannis Cln'yz. omtiones octo. lYIoguntiae 1552 (przeło-
żone z grecldego).
Są też w druku jego kazania niemieckie 2); natomiast
polskich nie zostawił. Jego Catecheses sive duodecim Instu-
tiones de septem sac1'wnentis et sac1'ificio missae et de fu-
nebribus exeqltiis wyszły w tłómaczeniu polskiem r. 1570
w Krakowie_
27. Marcin Białobrzeski, urodził się w r. 1522 W{t
wsi Białobrzegi nad Wisłą, a wykształciwszy się w aka-
demii krakowskiej i za granicą, już jalw kapłan wstąpił
do zakonu Cystersów. Z opata mogilskiego został sufra-
ganem krakowskim, wreszcie w r. 1577 biskupem kamie-
nieckim. Jako dobry paster/. rad prawił kazania, a wsławił
się także poselstwami (n. p. do ces. Maksymiliana) i mo--
wami w senacie lub na sejmach, bo wymowę miał łatwą
i dzielną. W kazaniach wybrał sobie formę homiletyczną,
jako więcej popularną, a uwzg'lędniając przedewszystkiem
potrzeby wierzących, nie wiele wdawał się w polemikę.
W tym duchu napisał Postilla oł'thodoxa, to jest wykład
ŚJviętych Ewangelij niedzielnych i śJViq,t uroczystych przez
cały rok. (Krak. 1581) S}. Są to homilie analityczne, zawie-
') Streścił ją po pol8ku l\Iecherzyilski II., 552.
') Por. Cz. III.
3) X. Krzyszkowski dokona' nowego wydania w r. 1838, ale.
wiele poobcinal i pozmienial, na co słusznie oburza się Mecherzyń-
ski l. c. II., 82.
103
rające jasllą, praktyczną i dowodami z Ojcó"\Y Kuścioła
popartą naukę; układ w nih jednostajny, styl prosty, ale
nie bez wdzięku. a miejscami żywy i obrazowy, język
czysty i jędmy. Słowem, pożyteczne to dzieło, zwłaszcza
dla młodych kapłanów; i słusznie je synod dyecezalny ku-
jawski do użytku wszystkim plebanom polecił. W mowach
przygodnych nie wzniósł się Białobrzeski ponad poziom
mierności, bo mu brakowało polotu krasomowczego; mimo
to kazaniem, mianem na pogrzebie Zygmunta Augusta r,
1674, słuchaczów d, łez pOI'uszył. Zostawił on również
Kazanie o przyjmowaniu Oiallt i Knl:ie P. .J. OIU'ystUSl'
pod jedną postacic.t Krak: 1579, i Katechizm albo wizeru-
nek prwl'ej 'wilt/'Y chrześcijańskiej... (Krak. 1567) w for-
mie dyalogicznej.
28. Józef Wereszczyński, ur. w Zbarażu ok. r. 1530,
był kaznodzieją przy katedrze chełmskiej, następnie kanoni-
kiem tejże kapituły (1577) i opatem sieciechowskim (1581),
wreszcie bislmpem kijowskim (1589) l); umarł w r. 1599
\V Krakowie. Już za życia miał sławę wzorowego paste-
rza i dbałego o dobro publiczne senatora. Niesiecki pisze
o nim, że nietylko sarn Bogu pilnie służył, ale i drugich
do niego prowadził, jużto do ludzi każąc, już nauczając,
już książki pisząc (Kor. pol. IV., 493); Rzepnicki zaś do-
daje, że nauczanie ludu z ambony, jako pierwszorzędny
obowiązf'k pasterski, w zwyczaj wprowadził. (Vitae praes,
T. III. p_ 1400).
vYereszczyński należy do najznakomitszych kazno-
dziejów XVI-do wieku, a nawet według X. Hołowińskiego,
przechodził wszystkich praldycznością, zastosowaniem się
do prostego ludu, mocą i wyrazi"tością dziwnie rodową
w opisach. Najcelniejszem jego dziełem są: Kazania albo
ćwiczenia chrześciańskie na ośmnaście niedziel z '1vykladem
tak na EWltngelie, jakoleź na dwwtoście czlonkó'Iv miary
') \Veuług J\lechel'zyilsldego, w 1'. 1594.
104
ch1'ze8ciańskiej Krak. 1587 l). Zawierają one wyjaśnienie
ośmnastu perykop (od pierwszej niedzieli postu do drugiej
niedzieli po Trójcy św.) z jasnem i gruntownem wyt1óma-
czeniem Składu apostolskiegoj a więc forma homiletyczna
łączy się z katechetyczną. Styl w nich prosty, dosadny
i płynny, polsczyzna do skargowskiej podobna. Osobno wy-
szło Kazanie na dzień zaduszny (Krak. 1585 o czyścu) i Kazct-
nie przy p1'zyjmowa-niu, świętości 1nałże/sl1vn Krak. 1585 r.II).
Według Klonowicza (Reguła Ś1V. Benedykta), miał nadto
Wereszczyński napisać: Passyg albo kazania nct 1Vielki
pigtek z osobliwemi naukami - Postyllę t. j. KCtzania na
Epistoły na każdg niedzielę i na każde 8więto przez cały
rok dla pospolitego czł!)1vieka napisane Kazmi piętna-
ście o ofierze JJ1szy św. przetłumaczonych i Katechizm try-
dencki na kazanie pol..,kie p1'zeistoczonYj ale te pisma gdzieś
zaginęły. Przemawiał on również w sprawach lJublicznych,
a dwie jego mowy, miane podczas bezkrólewia po śmierci
Stefana Batorego, przełożył na język łaciński Seb. Klono-
wicz i wydał p. t. Adhortatio ad Regni Pol. p1'oceres et
ordines Crac. 1587. - Suffmgi'lt'llt H. in Christo Patris D.
Josephi vVereszczyński de eligendo novo 1'e[Je. Crac. 1587.
Inne dziełka treści politycznej i ascetycznej wylicza Me-
cherzyński (Hist. wym. 1V Pol. T.!., 553 i T. II., 178).
29. Leonard Słonczewski, rodem z Mazowsza, wstą-
pił do zakonu Stróiów Grobu Chrystusowego (Miechowi-
tów), gdzie przyjął nazwę »Leonard z Wyszogrodu«, a w r.
1539 otrzymał w akademii krakowskiej stopień magistra
artium (Lib, pro'm. HJ6). Niebawem został powołany na
proboszcza kościoła św. Jad wigi w Krakowie, a za b. Ga-
l) Nowe wydanie wy szlo w r. 18501, staraniem X. arcybiskupa
Hołowińskiego.
2) vVydal on tak ze: Gościniec pewny niepomiernym moczygę-
bom a obmierelym 1vydmikuflom śmiata tego_.. W Krak. 1885 i Wi-
eerunek na ksztalt kazania uczyniony o wzgardzie śmierci i ś1viata
nędznego... W Krak. 1585.
105
mrata na kaznodzieję katedralnego. Lat kilka, jako con-
donator disertissimus 1 ), prawił przed królem Zygmuntem,
który go w r. 1546 wyniósł na stolicę kamieniecką. W r.
1549 na sejmie piotrkowskim przemawiał Słonczewski gu.
rąco za małżeństwem króla Zygmunta Augusta z Barbarą.
Z drugiej strony popadł w podejrzenie, jakoby sprzyjał
różnowiercom, przez to, że przeciw nim mocno nie wy-
stępował. Umarł w r. 1563, zostawiwszy dwie mowy (miane
na nabożeństwie żałobnem za duszę króla Zygmunta I. i na
pogrzebie Feliksa Ligęzy, arcybiskupa lwowskiego), które
atoli do nas nie doszły.
30. Walenty Herburt, syn Jana z Fulsztyna, ur. r. 1524,
z kanonika krakowskiego i proboszcza kapituły przemyskiej
został w r. 1560 biskupem przemyskim i okazał się wzoro-
wym pasterzem 2). .Wysłany do Trydentu jako poseł Zyg-
munta Augusta, zjednał sobie tamże powszechny szacunek;
cenił go też wysoko Hozyusz, jak niemniej nuncyusz Com-
mendone. \V r. 1b69 na sejmie lubelskim stawił się mu-
rem za domem Bożym przeciw napaściom różnowierców S),
a umarł \V r. 1572 w Bielsku na Podlasiu. \Vedług Staro-
wolskiego, nalezał on do dobrych mowców, a jego Oratio,
miana do Ojców soboru t.rydencldego, wyszła z druku jesz-
cze w r. 1565.
31. Andrzej Patrycy Nidecki, urodził się w r. 1522
w Oświęcimie, a wykształcił się głównie w Pad wie, gdzie
otrzymał stopień doktora praw i takiej nabył wprawy w ję-
zykach klasycznych, że był jednym z najznakomitszych fi-
lologów polskich w W. XVI. \tv kraju pracował przy bi-
skupach Zebrzydowskim i l\Iyszkowskim, to znowu jako
sekret.arz Zygm. Aug. i Stefana Bat., a w nagrodę za ró-
Żne usługi otrzymał probostwo kollegiaty warszawskiej
{ 1579), kan onię krakowską (1581), wreszcie nowoutworzone
1) Nakielski in Miechow. cI. II.. 67,
") X. Wf. Sarna Biskupi przemyscy 0.1. Przemyśi 1902 str. 171.
") Hozyusz Oper. T. II., 245.
106
biskupstwo wendeńsl,ie (w Inflantach r. 1585). Ale już w r.
1587 zakończył Nidecki swój zywot, zostawi'\vszy, oprócz
prac mologicznych i apologetycznych, trzy mowy, któremi
witał Stefana Bat., wracającego z pod Połocka (1579), Wiel-
kich Łuk (1580) i Pskowa (1581) l).
32. Paweł Piasecki, urodzony w r. 1578, wykształcił
się w Krakowie, Pradze i Rzymie i tu został doktorem
00. praw. ,Jako sel;.retarz Zygmnnta III., otrzymał wiele
beneficyów, a polem kolejno biskupstwo kamienieckie (1627)
chełmskie (1640), przemyskie (1644). Umarł w r. 1649, zra-
ziwszy sobie wielu swojem dziełem p. t. Chronica geslo.
f'WIt in Europa sin!Julm'ium (Crac. 1645), w którem ostrą,
czasem nawet bezwzględną i tendencyjną wypowiada kry-
tykę o ówczesnych osobach i faktach. Chwalono go także
z wymowy, acz wpadał czasem w ton napuszysty i prze-
sadny; lecz więcej zjednało mu sławy wymienione dzieło,
jak niemniej jego Praxis episcopalis (Venet. 1(17). On sam
był gorliwym w spełnianiu obowiązków pasterskich.
33. Andrzej Szołdrskl, urodził się w r. 1583 w Czem-
pinie, a po ukończeniu nauk w kraju i za granicą, został
sekretarzem królewicza vVładyslawa i sprawował z chlubą
różne poselstwa. Szły też za nim raźno prałatury, a potem
biskupstwa, najprzód Idjo'\vskie (1633), potem przemyskie
(1625), w końcu poznańskie (1636), na którem umarł (r. 16(0),
zrobiwszy wiele dobrego. Kuszewicz w panegiryku p. t.
Antipelarnosis (Krak. 1641) pisze: »Trzeba słyszeć było
tego mowcę, kiedy - na sejmach, burzami zawichrzonych,
głosem żarliwości pełnym rozpierał się o pl'awa Kościoła
i Rzecqpospolitej«. Mówiono o nim, że był Vif' eloquentia
Cicero, prudenłia Cato, consilio Fal}'ius (Okólski Orb. pol.
T. II., p. 172). Z mów jego pozostały tylko: Omtio in fu-
nere Ser. Vladi,.,lai IV. Pol. Ren. O'ac. 1649 i Praesidium
'l'urrianum Crac. 1646, czyli panegiryl{ na cześć kardynała
legata de T orres.
l) Orationes Il 1. (ul Steph. Bat.
107
34. Krom wymienionych bislmpów byli jeszcze iniii;
którzy odznaczali się wymową, ale płodów piśmiennych
w tym rodzaju nie zostawili, jak \Vojciech Tabor, b. wi-
leński -;- 1507, Piotr Kostka, b. chełmiński t 159:>, Jan Lu-
bodziejski, b. chełmiński t 1562, Piotr Dunin Wolski, b.
płoclli t 1[)90, Maciej Pstrokońsl{i, b. kujawski t 1609, Be-
nedykt \tV oj na, b. wileński t 16H:, Euslachy Wołłowicz,
b. wileński t 1630, Szymon Rudnicki, b. warmiński t 1?21,
Aleksander Trzebiński, b. przemyski t 1644 i inni.
11I_
Celniejsi kaznodzieje tego okresu z pośród mistrzów
akademii Jagiellońskiej.
1. Jan Leopolita, urodzony we Lwowie w r. 1482,
wykształcony w Krakowie, został tu w r. 1500 magistrem
m'Uwlt, a w r. 1527 doktorem teologii. Przez dwadzieścia
lat wykładał w Collegium majus i minus, zarazem był ka-
nonildem kollegiaty św. Floryana i kaznodzieją katedral--
nym. Wsławiwszy się nauką, wymową i cnotą, tak, iż Mi-
kołaj z Szadka nie wahał się nazwać go filarem uniwer-
sytetu, umarł w Krakowie w r. 1536. Zostało po nim dziełko
p. t. Vi,ificae passonis Christi historica explanaUo (Crac.
1537), ułożone w formie kazań i pismo de matrimoniQ
neqne licito neque valido inler catholitoS et haeretico8
Crac. lM9.
2. Jakób Kleparz, od r. 1510 magister in artibu8
(Lib. pt'om. 149), profesor akademii krak., kanonik łowicki,
był za Gamrata kaznodzieją katedralnym, a w r. 1541 zo-
stał kanonikiem krakowskim, umarł w r. 1553. O nimto
mówi Orzechowski: »Kiedy Kleparz i inni doktorowie mil-
czą, niechże według ewangelii kamienie wołają« (Hidelis
8ubditus L. 1.).
W pierwszej połowie wieku XVI. słynął także z wy-
mowy Stanisław Biel, profesor almdemii i kanonik kapi-
108
tuły krakowskiej, ten sam, który imieniem akademii, jako
Jej rektor, witał Bonę Sforzę, wjeżdżającą po raz pierwszy
do Krakowa S).
3. Benedykt z Koźmlna, urodzony w r, 1497, uczył
się kosztem Piotra Kmity w akademii krakowskiej, a otrzy-
mawszy tu w r. 1526 stopień magistra in arlibwJ (Lib.
p.rOłn. 179), został profesorem i oddawał się szczególnie
literaturze łacińskiej. Mając wymowę gładką i przyjemną 2),
prawił l\azania przed Zygmuntem Augustem i uchodził za
jednego z największych kaznodziejów swego czasu. Umarł
jako kanonik krakowski, archidyakon sandomierski i pod-
kanclerzy akademii w r. 15f19. Orzechowski (w PaneGiryku
na wesele Jana l'm'nOJt'skiego) wspomina o kazaniu mia-
nem przez Benedykta z Koi.mina w Jarosławiu, na żało-
bnem nabożeństwie po zgonie Anny, kzięzny mazowieckiej;
Staro wolski (in Cent. Sc1'ipt. p.4) wymienia z pośród jego
dzieł: Ser1ll,ones sac'J'i 8).
4. Antoni z Napachania, ur. w r. 1497, syn sołtysa,
od r. 1519 magister in artibus (Lib. prom. 167), był pro-
fesorem w Colleg-ium majus, doktorem św. teologii, ple-
banem w Korczynie i dziekanem kollegiaty św. Floryana.
Często występował na ambonie, nawet wobec króla Zyg-
munta, i zwycięskie staczał harce z he.etykami. Zginął
z ręki szlachcica Rusockiego w r. 1561, zostawiwszy dziełko
p. t. Enchiridion o nauce chrześcijańskiej.
5. Stanisław z Łowicza, zwany Beda, od r. lól7 ma-
gister in a1'i-ibus i doctor medicinae (Lib. pro1łt. 164), był
w r. 1529 dziekanem wydziału filozoficznego i uczył w aka-
demii wymowy. Już w późniejszym wieku wstąpił do l\Iie-
chowitów 4), i czas jakiś pełnił obowiązki kaznodziei w ko-
l) Mowę tę przechowal Jod. Lud. Decius.
'j okolowski Purtitiones eccles.
s) Mecherzyński l. c. II., 41.
4) Tak pisze Mecherzyński {II., 44 1 , tymczasem w Lib. prom.
p. 1M zapisany jest w r. 1512 jako conventus Miechowiensis proless'UJi.
109
ściele N. P. Maryi; kiedy zaś umarł, niewiadomo. Oprócz
innych pism zostawił trzy kazania o Niepokalanem Poczę-
ciu p. t. _ Enchiridion de immaculata conceptione (Crac.
1538) i dziełko retoryczne p. t. De arte cmnponendi epi-
stolas libellu. Crac. 1521. Onto wydał także podobne dzieło
Jana z Oświęcimia p. t. Modus epistolandi Jo. Sacrani
Cr'ac. 1520.
6. Sebastyan z Kleparza, profesor akademii Jag. i ka-
nonik krakowski, zmarły w r. 1568, był według świadę-
ctwa Starowolskiego (Laudat. Acad. Grac.), mężem uczo-
nym i wymownym; lecz nic po nim nie zostało.
7. Jan Leopolita, z lJrzydomkiem Nicz, urodzony we
Lwowie w r. 1523, otrzymał stopień magistra in artibus
w Krakowie i prowadził tu szkołę parafialną kazimierską,
a w r. 1550 został profesorem wydziału filozoficznego. Pó-
zniej na wydziale teologicznym wykładał Pismo św., jako
biegły znawca języków (łac_, grec., hebr.) i dostąpił tego
zaszczytu, że nawet nuncyusze, jak Commendone, zwie-
dzając akademię, bywali na jego prelekcyach. Od r. 1560
począł prawić kazania w kościele WW, Świętych, skąd
w r. 1564 powołany został na kaznodzieję kościoła N. P.
Maryi. Umarł w r. 1572 1 ), jako doktor teologii (od r. 1569)
i kanonik kollegiaty św. Floryana (od r. 1(65). Czując się
bliskim zgonu, kazał się wynieść na dziedziniec t. z. Col-
legium majus, i tu do zebranego licznie ludu gasnącym
głosem przemówił, a potem przyjął Wijatyk św. Za życIa
słynął z wymowy, skoro Skarga w ŻY1Votach Swi(}tych (św.
Jana Kantego) tak o nim pisał: »Jako cię zapomnieć mam
złotej wymowy Leopolito?«, a później nieco Nuceryn na-
zwał go wielkim i pamiętnym kaznodzieją. Jemu to dru-
karz Szarfenberger powierzył poprawienie przekładu pol-
s kieg o Bibliii, dokonago przez oj ca Leonarda, domini-
1) Marcin Glicki, towarzysz i przyjaciel Leopolity, uczcił go
mową pogrzebową.
110
kanina l); poczem ta biblia wyszła z drulw w r, 1561, jako
»Biblia Leopolity« albo »Biblia Szarfenbergerowslm«. On też
miał namówić \\'ujka do wydania »Postylli katolickit:>j«,
jak Wujek sam w przedmowie wspomina.
8. Jakób Górski, urodził się ok. 1525 w ziemi liw-
skiej, a już w r. 1M2 wpisał się w poczet uczniów aka-
demii krakowskiej, gdzie tez w r. 1554, jako magister in
arłibus i docent bezpłatny (extraneus), rozpoczął wykłady
»0 doskonałym mowcy«), a w r. 1561, już jako collega
major, zoslał dziekanem fakultetu {(/rłistanl1lt. Przedtem
jeszcze, bo w r. lf1ó8, wydał pierwsze swoje dzieło z dzie-
dziny retoryki p. t. De Periodis atque nutlte1'is omtoriis
(czyli o kształtowaniu peryodów i o rytmie), za którem po-
szły dwa inne: De gene'ribw; dicendi Crac. 1559 (czyli
o trzech rodzajach stylu) i De fi!Ju)'is tum grct1ltlllaticżs
tum 'rhetoricis Ubl'i quinque. Crac. 1560 (czyli oligurach
retorycznych 2). Niebawem 'wszczął się między nim a Be-
nedyktem Herbestem, również profesorem w akademii krak.,
słynny. spór O definicyę okresów. Obydwaj rozróżniali okresy
gramatyczne i retoryczne; w tem się jednak nie zgadzali,
że podczas gdy Górski dla jednego i drugiego rodzaju
. okresów wymagał pełności myśli, a prócz tego dla okresu
retorycznego pewnego rytmu, według" Herbesta pełność
myśli nie należała do koniecznych wamnków i znamion
okresu retorycznego, a wystarczała. tylko pewna liczba
i miara zgłosek S). Słuszność była po stronie Górskiego;
jakoż przy nim stanęli nietylko Filip Padniewski, powołany
.) Leonard korzystal z przekladu dokonanego przez X. Jędrzeja
z Jasr;owic, .a obydwaj z »Bi bli i królowej Zolii«, t1ómaczonej z cze-
skiego. P{)r. .1Yncykl. kośc, X. No-wodwOl'skiego art. Leonard i Leo-
poliła.
2) Czyt. rozprawę Kazimierza Morawskiego prof. uniw. Jag.
Jakóba Górskiego życie i pisma, umieszczoną w Rozprałvach Akade-
mii Umiejętności Wydziallilol. Ser. II. T. 11., sIr. 246 sq, Krak. 1893.
3) Morawski l. c. 259.
111
na rozjemcę, ale także Jan Kochanowski I Stall. Orzechow-
ski (w piśmie JJ-issertatio L(lUrentii Simdieusis Krak 1563 l);
lecz z drugiej strollY sprawa nie b)'ła tak ważna, by powa-
śnić dwóoh kolegów i rozognić wiele umysłów.
Po walce na pióra i słowa - bo .pI'zyszło nawet do
dysputy publicznej - lIerbest opuścił Kraków na za\,,"sze,
C:órski zaś udał się do .Włoch (1 f>6), skąd wróciwszS', roz-
pocz.ął znowu wykłady, najprzód na wydziale arfistanwt
(1569), następnie Ila wydl.iale prawniczym, jako profesor
zwyczajny prawa lianonicznego. \\' r. 1571 i 1572 widzimy
go w Płocku, gdzie jako kanonik \..apituły miewa kazania
w kościele Imtedl'alnYlll i wyrabia og-łoszolle później Prae-
lectiones Ploceflses. \\' r. 1573 zoslał podlianclerzYlIl uni-
wersytetu, a w zimfJ\\'cm półroczu 1'. 1574 rel,torem, litórą
to godność później siedllllil'oć z nielllałą chlubą piastował.
Mianowicie w l', lf)'I8, z okazyi napadu na zbór prote-
stancki, pnyczynił się zllacznie do uspolwjenia \\'zburzo-
Ilych scholal"o,,- ałiaciemii, za któl"ą Idedyindziej (1581) skru-
szył kopię w piśmie AJlo[o!/;U pro Academia Cnlc. Posy-
pały się też na niego godności, bo do prebendy Ś\\'. 1\1 a-
gdalellY, probostwa korczYII::;liiego i kanollii płoclijej, przy-
były - głównie z łaski 8tefana Batorego - kanonia \<ra-
kowska (1682), _probostwo torUllskie i arch i presbitel'yat
Palmy l\Ial'yi (1582). limarł 17 czer. 1585, stl'awiony wiel-
kielni pl'aealni. l\1ąż to był uczony, a zwłaszcza niepośle-
dni zna\\ca klasyliów i wiel\..i protektOl' hUlllanizmu,- przy-
tern kapłan o utrzymallie wial'y i chwałę Kościoła bardzo
gorliwy; toteż nuncyusz Calig'ari oddał mu wielkie po-
chwały (15bO).
O jego wymowie świadczą wydane w r. 1582 O1'a-
tiones uralulatoriue aJlud ber. Reg. Pul. Steplwuu1IL Ba-
toreum divers;s teml}orilms habilae. I 'ierwszą mową witał
') Górski byl wielhicleleJll Urzpchowskiego, jako pisarza, i W)-
dal kilka jego piRI1l
112
Górski króla przy wjeździę tegoż do Krakowa; drugą na-
pisał w tym czasie, kiedy Stefan wstępował na tron; trze-
cią wypowiedział w r. 1582, na dziGkczynnem nabożeń-
stwie w kościele św. Floryana po zawarciu pokoju; czwartą
miał do króla, kiedy tenże w r. 1578 wracał ze Lwowa;
w piątej sławił Jana Zamoyskiego po powrocie tegoż z wy-
prawy pskowskiej. Wszystkie te mowy są »dosyć udatne« l),
a największą ich zaletą jest czysta, prawdziwie cycerońska
łacina. Kazań nie zostawił, ale znać, że. je zużytkował
w t. z. Praeleclione8 Plocenses.
\V pismach o retoryce, do których można także za-
liczyć dzieło p. t. Commentariorum, artis dialecticae libri
decem, nie wiele jest myśli oryginalnych, ale zato mieszczą
się cenne wskazówki, wyjęte jużto ze starych klasyków,
jużto z nowszych aulorów. Dogmatyczne, a więcej jeszcze
polemiczne pisma Górskiego odznaczają się ciętą dyalektyką
i wyborną łaciną. W języku polskim nic po nim nie mamy,
prócz tłómaczenia (z włoskiego) książki Furyusza Fryde-
ryka Ceriola, które dopiero w r. 1597 wyszło p. t. Rada
Pańska itd. 2).
9. Benedykt Herbest, urodził się r. 153], w miaste-
czku Nowem Mieście pod Przemyślem (stąd Neapolitanus
zwany) 3), i wykszta!cił się kosztem rodziny Barzich w aka-
demii krakowskiej, gdzie też stopień magislra in artibu8
otrzymał. Od r. 1550 kierował szkołą wyższą we Lwowie,
skąd po trzech latach powołany został, na polecenie Jak
Górskiego, do Krakowa na rektora szkoły miejskiej N. p,
Maryi. vV r. 1559 ogłosił po raz pierwszy, jako extraneus,
wykłady listów cycerońskich w akademii krakowskiej, ale
już w tymże roku objął kierownictwo szkoły skierniewic-
f) Morawski l. c. 276_
2) Morawski l. c. 264.
3) "Vlaściwe jego nazwisko mialo być Zieleniewicz albo Zie-
liński (Enc. kośt;. X. Nowodworskiego art. HerblJst).
113
kit'j, założonej świeżo przez arcyb. Jana Przerębskiego.
\V r. 1560 widzimy go znowu na lmtedrze uniw. Jag.; tu
też otrzymał stopień doktora i czas jakiś z wielkiem po-
wodzeniem uczył wymowy na podstawie pism Cycerona.
Niebawem przyszło do słynnej szermierki z Górskim; kiedy
bowiem Herbest do wydania swoich mów p. t. Orationes
qlws publice recitavit part-im Leopoli partim Cracoviae,
dołączył przed mowQ de nova tnethodo dixserendi, Górski
stanął na turnieju w obronie swej teoryi, którą powyż
.wyłożyliśmy. W dyspucie publicznej (31 paidziernika 1561)
i w pismach swoich (De optimo [jene're dicendi i Dispu-
tafio de periodis (Crac. 1561). zachował Herbest większy
spokój, aniżeli jego przeciwnik; widząc atoli, Żt' szala zwy-
cięstwa przechyliła się na drugą stronę, porzucił akademię
(1f>62), by najprzód zająć się wycho\yaniem Bernarda Ma-
ciejowskiego, a nastQpnie uchwycić w rękę st.er szkoły b.
Lubrańskiego w Poznaniu, gdzie ucząc i prawiąc zarazem
kazania aż do r. lf>71 pozostał- Z tego czasu pochodzi jego
katechizm p. t. Nauka prawego cltJ'ześciallina p.'zez Bene-
dykta Hm'besta. Krak. 1566, i kilka pism polemicznych.
\\'stąpiwszy w r. 1577 do Towarzystwa ,Jezuso\\ego, pra-
cował jużlo w Brunsberdze, już w Szwecyi, jako spowie-
dnik królowej Katarzyny Jagiellonki, już na Rusi. którą
jalw prawdziwy apostoł przez 21 lat wszerz i wzdłuż prze-
biegał. Umarł 26 lutego 1593 w Jarosławiu. pochylony na
klęczniku, nad książl{ą do nabożeństwa. Jest rÓwnież w druku
jego O,'afio habita in ,.,y"odo dioecesana, Poznali, 1564, ja-
koteż Wicwy Kościoła rzymskiego mY'IVody, Kraków, 1586.
C współczesnych miał Herbest sławę znakomitego kraso-
mówcy.
10. Marcin z Pilzna, właściwie Marcin Glłcki, urodził
siQ w r. 1u8 w Pilznie, a otrzymawszy w akademii kra-
kowskiej stopieil magistl'a in artibus i doldora teologii
(1569), uczył w niej. przez czterdzieści lat, i w tym czasie
szesnaście razy piastował godnuść n'ktora. Zalecała go nie-
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 8
114
pospolita nauka i wymowa-stąd drugim Izydorem zwany
- jakoteż wiellm gorliwość w obronie Kościoła katolic-
kiego, w przestrzeganiu całości praw akademii i karności
młodzieży 1)_ Zaszczycony przytem godnością kanonilm kra-
kowskiego i proboszcza kollegiaty .Wszystkich więtych,
umarł w r. 15H. Jak świadczy pogrzebowy jego chwalca
prof. \Vidawski, a za nim Starowolski, miał Glicki zosta-
wić wiele uczonych mów i homilij, ale do nas d08zły tylko
rozprawy teologiczne (DisCII1'SW,i e.t examin(t spiritumn-
Philosophia Lutcranorum - Lib. de cm'ona mililis).
l \. Marcin Nerwicki, zwany zwykle Kłodawłta, do-
ktor św. teologii, profesor akademii, kanonik lwllegiaty
św. Floryana, przez czas jakiś był kaznodzieją Zygmunta
Augusta, a umaI'ł \\. r. 1582. Skarga wspomina go ze czcią,
a Stal'Owolski mówi o nim w Mmulllt. 1>. 174, że był mi1'c
facundus et eloqu.cns; ale nic po nim nie zostało.
12. Stanisław Sokołowski, urodził się prawdopodo-
bnie w r; 1537 2) W Krakowie, ex cuncubilla seu soluta
mulicre (Metr. 110, f. 56) i dopiero w r. 1570 został legi-
tymowany przez Zymunta Augusta, a nawet w r, 1571
otrzymał szlachectwo_ \Yykształciwszy się w akademii kra-
kowskiej kosztem dobrodziejów (zwłaszcza biskupa Bie-
lińskiego), ołosił w r. lf153, już jako magister in ltl'tibu.s,
wykłady' mów cycerońskich in Catilinam, później zaś (od
r. ló65j, jako col/cga 1ni,101' uczył filozofii. \V r. 1571 wy-
jechał do Rzymu i I'awii, skąd wróciwszy z tytułem do-
ktora teologii i obojga pI'aw, wykładał czas jakiś retorylię
na tle Cycerona (dc Ondore).
Kiedy Stefan Batory wstępował na.tron polski, biskup
kujawski KarnliO\\'ski, w porozumieniu się z Zamoyskim
l) SolLykowil'z O słonie Akad. Icrnk. str. 401-
2) ;\Iecherzyilski 11.. 90, przyjmuje r. 1536, jako datę urodzenia,
atoli X. Kasppr t;lomlilski w gruntownej rozprawie, któl'ą umieścil
w Przeglądzie pOlVszechnym (Roczmk IX (1892), ZeszJt 6--9) twierdzi
sluszniej, że Sokolowski urodzil się w r. 1537.
115
i z akademią Iu'akowslią, przedstawił mu trzech kandyda-
tów na urząd kaznodziei królewskiego: Sokołowskiego, Mar-
cina z Pilzna i Marcina Kłodawitęj otóż król wybrał pierw-
szego z nich, i dobry to był wybór. Sokołowski, pełen gor-
liwości o sprawę Bożą, nietylko zbawiennie wpływał na
króla, iż tenże wierze katolickiej się szczerze oddał, ale
towarzysząc mu w wyprawie wojennej (1578-1580), taki
kazaniami s\",emi budził »zapał w rycerst\vie i tak boha-
terską pogardę śmierci, że nowi na obronę chrześcirlństwa
zdawali się wstawać Templaryusze« l).
Ale już w r. 1583 zrzekł się tego zaszczytnego sta-
nowislia, nil' mogąc, z powodu słabego zdrowia, dzielić
trudów obozowych. Umarł 31 marca 1593, jako proboszcz
lwllegiaty św. Floryana (od 1(78) i lianonik krakowski (od
1ó84), bo godności biskupiej wzbraniał się przyjąć.
\\'spółczj:Jśni cenili wysoko naukę i wymowę Soko-
łowskiego. Sam Batory nazywał go nowym Izajaszem i ca-
ło\.vał ze czcią jego pisma kaznodziejskie. Skarga, dawny
współuczeń \.\. akademii krakowskiej, napisał o nim w Ży-
wota.ch Ś1vit}fych (19 październilm): »,Jako zapomnieć... cie-
bie Sokołowsld, litóryś pismem tak poważnem Kościół Boży
oświecił?« JIozyusz pisał do niego w r. 1579: Omtiones
tuas ante unu1ll (tut altenuJt mensem legi magna cum
-animi voluptate - qui non loqueris plllcentict (quod multi
fctciunł) sed 'łlnde ve1'italem exp1'imis. Jan Kochanowski
przyrównał go do lilissesa i Kestoraj co więcej. sam nun-
cyusz Bolognetti nie wahał się napisać do Włoch: "Tria.
vidi mirctbilin in Pulonia: Steplwnum 1'egem sapientissi.
'lnU'łn, ZamoY8cium Cancellariu1łl, pnulentissimmJt et So-
colovium co-nciof/alm'em p1'Ope divinum«.
Do prac liaznodziejskich Sokołowskiego zaliczają, acz
niesłusznie, dziełko p_ t. .JustuB Joseph sive in Jesu Chri-
sU Dmnini Nosb'i morfem et passionem Jleditationes Crac.
') Birkowski Atmivers. Stan. Sokol. Crac. 1594.
8*
116
1586; zawiera ono bowiem pięć rozmyślań o Męce Pań-
skiej i epinicion na Zmartwychwstanie Pańskie, otrzymało
zaś stąd swoją nazwę, że patryarcha Józef jest tu figurą
cierpiącego Zbawiciela. Znać, że te medytacye ułożył dla
króla Stefana nadworny kaznodzieja i że tenże miał także-
na oku refutacyę Aryanów l).
Dziełem kaznodziejskie m jest Nuntius salutis (Crac.
1(88), czyli pięć kazań o Tajemnicy Wcielenia i o dziewi-
czem macierzyństwie N. P. Maryi, osnutych na tle Ewan-
gelii, jaką się czyta we Mszy Rorate. Wypowiedział je So-
kołowski przed królem, a potem rozszerzył i przerobił,
tak, że w druku otrzymały raczej formę rozpraw dogma-
tycznych.
\Vyżej pod względem wymowy stoją Orationes eccle-
siasticae 2), czyli siedm kazań treści przeważnie apologe-
tyczno-polemicznej, z których pierwsze, pro religione ca-
tholica 5), wykazuje złość herezyi i grożące stąd nit>bez-
pieczeństwa; drugie, de vesUh" et f'ructu haereseon, przed-
stawia zgubne skutki błędów heretyckich, wówczas w Pol-
sce rozpowszechnionych; trzecie, de causis supremi excidii
Hierosolyutifan i, zapowiada Polsce taki koniec, jaki spo-
tkał Jerozolimę, jeżeli się nie upamięta; czwarte p. t. Epi-
thalamion Episcopi cum sua sponsa sive de consecratione
Episcopi sermo rozprawia o władzy i obowiązkach biskupa,
a było wypowiedziane (acz nie w tej formie) podczas kon-
sekracyi nuncyusza Cagliari'ego w r. 1578 w Warszawie;
piąte, pro cultu et adoraUone Jesu Ohristi in Eucharistiae
sacramento, udowadnia, że Panu utajonemu w tej Taje-
mnicy należy się cześć Boska, i zbija zarzuty heretyków&);
') X. Jan Boguslawski przelożyl to dziełko na język polski
i wydal w r. 1594 w Krakowie.
') Wysz1y po raz pierwszy w Kolonii 1'. 1587, a potem w Kra-
kowie r. 1591, w zbiorze wszystkich dzieł Sokołowskiego.
3) Miane we Lwowie w r. 1578.
&) Sokolowski wypowiedział to kazanie na urocz. Bożego Ciala.
117
szóste, pro dote Ecclesiae et hae1'editate Christi, zajmuje
się drażliwą bardzo kwestyą dziesięcin 1); siódme, p1'O vera
et catholica libertate,. zawiera filozoficzno.teologiczny trak-
tat o wolności.
Szkoda, źe Sokołowski kazania swoje, które z wiel-
kim prawił zapałem, przerobił później na rozprawy teolo-
giczne, wprawdzie gruntowne i pełne treści, ale przytem
suche, zbyt długie i przepełnione cytatami; za to podziwiać
w nich trzeba niepoślednią znajomość Pisma św., Ojców
Kościoła, filozofii i teologii, jak niemniej rzadką biegłość
w łacinie. Najpiękniejszem jest kazanie o upadku Jerozo-
limy, przypominające sejmowe kazania Skargi; ale i w in-
nych są miejsca wymowne 2).
Ka,zań polskich nie zostawił, acz miewał je do dwo-
rzan i do zastępów zbrojnych Batorego.
Dziełko homiletyczne p. t. Pa1.titione8 ecclesiasticae,
ma l{ształt dyalogu między autorem i Andl'zejem Scho'-
naeusem, a opierając się głównie na Cyceronie, wyłuszcza
zasady, jakich kaznodzieja katolicki trzymać się powinien:
stąd teź mówi o celu kaznodziejskiej nauki, o potrzebie
modlitwy, świątobliwości i nauki dla kaznodziei, wreszcie
o użyciu materyału i o uszykowaniu dowodów.
Z innych dzieł wymieniamy niedokończony wykład
Ewangelii p. t. Nota in evangelium St. Matthaei, Marci et
Lucae,- Censura orientalis Ecclesiae. Crac. 1581 i .De verae
et falsae ecrlesiae discrirnine. Libri t1"es. Crac. 1583. Po-
znać stąd można, że Sokołowski był jednym z celniejszych
mowców i teologów XVI-go wieku.
13. Sławę dobrych mowców mieli, acz kazań po so-
bie nie zostawili, trzej profesorowie akademii krakowskiej.
Pierwszym był Zygmunt Obrębski, od r. 1536 bakałarz in
artibus, w r. 1541 aż do 1556 profesor filozofii arystotele-
l) Jest to rozprawa, której wcale nie wypowiedzial.
'J Por. l\Iecherzyi1ski T. Ił., 93. X. K. Slomiński l. c.
118
sowskiej. Sokołowski w Partifiones ecclesiaI'Jticac mieni jego
wymowę ca8ta et verecu.nd(t.
Drugim był Stanisław Grzebski, słynny swego czasu
matematyk, który według świadectwa Stal'owolskiego, miał
pisać piękne panegiryki, a umarł \v r. ]572.
Tl'zecim był Jan z Wieliczki (VleJlcius), doktor św.
teolog-ii i kanonik kralwwski, urodz, w r. 1526 + 1599; on
to sprawował poselstwo do Szwecyi od Zygmunta Augusta
i dzielnie ścierał się z heretykami.
14. \Vymową i pracami na polu retoryki zasłynęli
następnie profesorowie:
Andrzej Schoen (Schonaeus), rodem ze Śląska, uczeń
Sokołowskiego, następnie profesor i po kilkakroć rektor aka-
demii krakowskiej + ] 615.
Zostały po nim mowy łacińskie: na obchód zll'ycięstłva,
a potem na ŚtUiel'ć Jana Zumoyskiego, net łvjazd biskupów
Jerzego Radziwiłła, Bernw'da. JJ1(tciejowskicgo i Piotra 7y-
lickiego na .<;tolicę krakmvskg, tud.zież panegiryki dla An-
drzeja Gerini, bisk. wrod. (l\iysticium connubium Crac. 1585)
i Fr. Dietrichsteina, bisie ołomun. (Gratullttio Romae, 1599).
Schonaeus miał wymowę poważną i wdzięczną l).
15. Jan Kłobucki (albo z Kłobucka), profesor wymowy,
miany za jednego z najlepszych mowców X VI-go wieku,
zmarł w 1'_ ]609, zostawiwszy dzieło: O Ć1viczeniu kraso-
mów8kiem, które atoli z druku nie wyszło, jakoteż panegi-
ryki na pochwałę Zamoyskiego, bisie Tylickiego, prot. \Val.
Widawskiego i cztery mowy p. t. Eucharistion et Eucha-
ri8tia-lIlannrt coelestis -Academia Chrisli -Columba Noe.
16. Adam Romer, rodem ze Stężycy (r. 1566), od r.
1582 bakałarz in (l1.tibus, a po powrocie z Rzymu profe-
sor wymowy w akademi krakowskiej i proboszcz św. Mi-
kołaja, t 1616; wydał za życia, oprócz rozbioru mów Cy-
cerona (De (l1.te rhetorica libe?' Crac. 1593), retorykę p. t.
') Mecherzyński n.
119
De inforlllando O1'at01'e libri tres. Crac. 1593, będące wy-
ciągiem z Cycerona i Quintyliana, jakoteż gramatykę p. t.
De rlltione recłe ele!}auterque sCI'ibendi ac loquendi. Crac.
1593; podczas gdy jego mowy pozostały w I'ękopisie.
17. Bazyli Goliński, doktor teologii, profesor akade-
mii, kanonik krakowski -j- 1625. słynął z biegłości w ję-
zykach starożytnych i biblijnych, jako też z niepospolitej
wymowy. \\'ydał druIdem mowę p. t. Academica qlW Mart.
SzyszkoJVski E]Jis- Orucov. Catlted/'llllt mmn tum lyrimum
visenfem acwle-miw' Homilie Goliujus excepil. Crac. 1617;
natomiast dzieło retorycznI' p. t. SUlId(t oraturia, które
Staro\\'olski (De c!ar. oral. p. 92) nazywa opus praeclarum,
nie jest dziś znam'.
18. Szymon Halicki, urodzony w ] 'ilznie w r. 1576,
był pierwszym profesorem wymowy na katedrze, fundo-
wanej przez bislwpa, Piotra Tylicliiego p. n. Orato't' Tyli-
cimws. Umarł jaliO kanoniI, kollegiaty św, Floryana w r.
lfi25, wydawszy drukiem trz.\' mowy okolicznościowe, miane
przy objęciu katedry (r. 1(16), na M.bożeństwie bractwa
różańcowego (1hrot/1fs Salmnonis. ex umbnt in vet'ilatem
dle sacm nath,. Bealiss. Genitriejs Dei V. M. in Oralio Ro-
sat'ii Acad. Crac. ad aedem SS. 1hnilafi,<; a M. Si-mone Ha-
licio etc. ductus. Crac. 1621) i na wjazd bisk. Marcina Szysz-
kowskiego (1617), a próc'z tego dzieło Orator Crac. 1617,
w które m podaje przepisy krasomowstwa. Łacina u niego
czysta, ale fltyl nieco przesadny.
19. Jakób Najmanowicz (v. Ncyman), urodzony w r.
1680 w Krako\\-ie, po ukończeniu naul, w tamtejszym uni-
wersytecie, udał się do Paryża, gdzie otrzymał stopień
doktora filozofii; z Rzymu zaś wywiózł doktorat prawa.
Po powrocie do kraju wyświęcony na kapłana, został pre-
fektem seminaryum dyecezalnego, profesorem pra\\'ana
uniwersytecie i kanonikiem kralwwskim. Z powodu żarli-
wości, z jaką prowadził walkę z .Jezuitami o monopol nau-
czania, tak się stał popularnym, że w przeciągu 20-tu lat
120
szesnaście razy był wybierany rektorem. Umarł w r. 1641.
Śmierć Jego opiewali żałobnymi panegirykami Jakób Cy-
nerski, Joachim Speronowicz i Stanisław Temberski. Oprócz
innych dzieł wydał: Ad Vladislaum lV in suo rectoratu
salutatio.-Oathedt'a abo Kazanie na .Niedzielę pienm,;zą po
trzech Królach na Kolędę do Protesoró'lV zacnej akademiey.
20. Jakób Vitelius, doktor teologii, profesor wymowy
w akademii krakowskiej (orator TyliciaJU.ts), kanonik kol-
legiaty św. Anny, zasłynął jako krasomowca, wierszopis
łaciński i znawca języków (greckiego i hebrajskiego). Umarł
w r. 1648, zostawiwszy w druku, oprócz paneg-iryków, ła-
cińskim wierszem napisanych, kilka mów łacińskich, jak:
Augusta regni {elicitas in inaugurałione'łl Vladislai IV.
Crac. 1633.- Immortalis 1Ile1Iw1'ia in {unere A. R. D. Joan-
nis Preclaidae Crac. 1635. - Oratio in solenni sacri{icio
(z okazyi oblężenia Smoleńska przez Władysława IV.) Crac.
1633.- Lucerna splendens (t. j. mowę na pogl'zebie Seba-
styana Nuceryna). Crac. 1635.- Ohryzologus Romanus de-
{unctus seu orntio in exequiis Abr. Bzovii Orac. 1637,
21. Jan Cynerski Rachtamowicz, rodem z Igołomi,
profesor wymowy (m'atol' 1ylicianus), a później teologii
w akademii krakowskiej, kanonik katedralny krakowski,
mąż w swoim czasie wielce ceniony, napisał wiele pane-
giryków prozą i wierszem, między innemi na cześć kró-
lowej Cecylii Renaty, biskupów Zadzika i Gembickiego,
Radzi"viłłów, Tarnowskich, Zborowskich i t. d. Umarł
w r. 1661.
22. Stanisław Jurkowski, doldor teologii, profesOl'
wymowy (1'ylicianus), podkanclerzy i rektor akademii kra-
kowskiej, proboszcz kolIegiaty św. Floryana i protonota-
ryusz apostolski, zmarł w r. 1666, wydawszy drukiem wier-
sze i dwie mowy pogrzebowe: Laerymae in {unel'e Si-
gistnundi III. 1633 i Oratio {uneb1'is in exequiis Oaeciliae
Renatae. Pol. et Suee. Beg. Crac. 1644.
23. Floryan Lepiecki, otrzymawszy w akademii kra-
121
kowskiej stopień magistra in artibu8, a w uniwersytecie
rzymskim Sapientia doktorat teologii, był przez pewien
czas profesorem wymowy na katedrze Tylickiego i zasły-
nął jako krasomuwca i rymopis t 1653, Oprócz sześciu
kazań, które przytacza Radymiński (Fastorum T. IV.), zo-
stawił niemało mów i wierszy łacińskich. zwłaszcza pane-
giryki na cześć Władysława IV., Jana Kazimierza, królo-
wej Maryi Ludwiki, Kazimierza Floryana Czartorysl{iego,
Piotra Tylickiego, Jerzego Lubomirskiego, Szymona Staro-
wolskiego, tudzież dwie mowy pogrzebowe (Lampas pro
Sydere na' pogl'zebie królowej Cecylii Renaty i F1'UCtus
in flore praeci8u8 na pogrzebie króle'wicza Zygmunta Ka-
zimierza), i dziełko retoryczne p. t. l'alaestra Ty/ici(ma 1),
1\..
Celniejsi kaznodzieje tego okresu z pośród duchowieństwa
świeckiego.
Oprócz profesorów akademii luakowskiej było wielu
innych kapłanów świeckich, którzy z'asłynęli wymową re-
ligijną. Jedni mieli imię głośne za życia, ale nic na piśmie
nie zostawili; a do tych należeli: Jan Grot, kanonik gnie-
źnieński t 1532, - Lukasz Akwilin (Orzeiski), kaznodzieja
królewski t 15fJ3 -- Tarczyn, kaznodzieja królewski t 1569,
- Jan Pikarski, dziekan warszawski, kanonik wileński,
kaznodzieja Zygmunta Augusta t 1577,-Andrzej Pliszka,
proboszcz nieszawski 2) i inni.
2. Pośród tych, którzy się wsławili także pismami,
zasługuje na wzmiankę Walenty Wróbel (albo \\'alenty
'J Wsh\wili się także wymową Mikolaj /SulikotVski i Andrzej
Lipnicki, oratores Tyliciani. Pierwszy mial mowę na koronacyi Ce-
cylii Renaty, drugi na jej pogrzebie. li Starowolskim będzie rzecz
w następnym.
') Jest po nim mowa, miana na synodzie kujawskim w r. 1568
(MecherzYliski II. 65).
122
z Poznania), syn rzemieślnika poznańskiego, najprzód u.czeń
akademii krakowskiej, następnie mistrz in (t1.tib1ls l ), w końcu
profesor teologii w szkole Lubrańsliiego i kaznodzieja pol-
ski przy kościele św. Magdaleny t około r. 1538. Odznaczał
się nal1lią i wymową, tak, że według świadectwa Andrzeja
Glabera z Kobylina, »jego \,azania nie były prostą nauką,.
ale jakoby gromem«.. On to przełożył psałterz na język
polski (wydany po raz pienvszy w r. 1539); a lirom tego
napisał: Propugnaeulum Ecclesi(t€ eatholicae a.dversus sectas
Lutheri (Lip. 1536) i Opusculu1n Quadra!/eshnale (Lip. 1537),
zawierające uwagi teologiczne o pokucie, del\alogu, skła-
dzie apostolskim i modlit,yie Pańskiej.
3. Wielki, ale smutny rozgłos pozyskał sobie Stani-
sław Orzechowski (Orichovius albo Orzechovius) 2). Urodził
się 11 listopada 1513 r_, z ojca Stan. Okszy Orzechowskiego,
pisarza ziemsliiego przemyskiego, który mając jedenaścioro
dzieci, tego właśnie syna już wcześnie na dygnitarza ko-
ścielnego przeznaczył i najprzód do Przemyśla, następnie.
do .Wiednia na nauki wysłał. Kiedy w r. 1529 Turcy pod-
stąpili pod \Viedeń, szesnastoletni młodzieniec udał się na
naleganie kupca, u którego był na opiece, do vVitlenbergi,
gdzie wnet przejął się błędami heretyckimi i w błocie
rozpusty głęboko zabrnął, karmiąc się, według własnych
jego słów, jal,by prosię jakie, »sprośną osypl'ą, którą w be-
zecnem korycie zabrudzony świniopas Luter dla swojej
trzody krwią niemiecką opasłej rozczyniał« S). Dopiero po-
l) Ponieważ czas jakiś jako collega minor wykrad1l1 grama-
tykę i nauki w}zwolone, przeto lIIoźnaby go dolączyć do poprze-
dniego paragrafu.
.) Por. Vita Stanislai Orichovii, gente Rutheni, natione Poloni,
ad Joannem Franciscum Commendonum anno MDLXIV scripta (wy-
dane przez Józ. Korzeniowskiego w r. 1891, z rękopisu biblioteki pe-
tersburskiej). - MecherzYliski T. 1., 410. - Stan. hr. Tarnowski Pi-
sarze polityczni XV1. w. Tom 1., KI'aków, 1886. - En cykl. kośc, x.
M. NOłvod1vorskiego art. Orzechowski.
3) Przedmowa do Chimery.
123
byt w Rzymie od (r. 1540), a miano\Yicie rozmowy z tak
światłymi męzami, jak kard. Contarini. l<al"d. Hieronim Ghi-
nuzzi i inni, przywiodły go napowrót do wiary; poczem
po 17 latach podróiy \vrócił do kraju z niepoślednim za-
sobem naul,i i z tern postanowieniem, by nie brać na sie-
bie jarzma celibatu l). lTlegając atoli usilnym namowom ojca,
który mu tymczasem kanonię przemyską' dwa probostwa
. .
wyrobił, przyjął, acz z wielkim wstrętem święcenia, i to
nielegalnie, bo z rąk arcybiskupa lwowskiego Starzechow-
skiego, co obok Immulacyi beneficyów, wywołało konflikt
z biskupem przemysl,im Pawłem Tarłą (+ 1544). Jako ka-
płan raz tylko w tydzień Mszę św. odprawiał, natomiast
»trzody nałoinic chował i z niemi jak dmgi Heliogabal
wszeteczni€ żył«; a gdy do tego wystąpił z ohydnym pa-
szkwilem De lege coelibatus contra Siricium in Concilio
habita oratio S) (Basił. 155J), i urągając się z wszelkich praw
Boskich i ludzkich, związel{ nieprawy z Magdaleną Chełm-
ską zawarł (r. 1(51): musiał biskup Jan Dziaduski obłożyć
go klątwą i skazać na utratę czci imajątlm, jakoteż na
wygnanie z dyecezyi (8 kwietnia 15(1). Niesłychana bu-
rza, jaka stąd powstała na sejmach w r. 1551 i 1552, za-
straszyła biskupów, a gdy do tego Orzechowski oświad-
czył wobec nich w Piot.rliOwie, że chce być wiernym Ko-
ściołowi, i złożył wyznanie wiary, został uwolniony od
cenzur; ostateczną zaś dyecyzyę co do jego małżeństwa
miała wydać Stolica św. Atoli ówcześni nuncyusze (Lippo-
mano i Comendone, któremu Orzechowski wręczył w l'
1564 memoryał w swojej sprawie) nie przechylili się na
jego stronę; a po uchwaleniu lmnonów 9 i 10 set;yi XIV.
Soboru trydenckiego, mógł on tern mniej spodziewać się
uprawnienia swojego związku, mimo, że ostrą polemiką
') Orzechow!lki chciaI ostatecznie z ostać księdzem obrządku
gr. kat., ale ojciec na to nie pozwolił.
2) Jest to niby mowa, wystosowana do Soboru trydenckieg o
124
z różnowiercami i przesadnem wynoszeniem duchowień-
stwa, z poniżeniem władzy monarszej, kaptował sobie_ opi-
nię katolicką. W r. 1566 umarła Magdalena Chełmska, zo-
stawiając mu pięcioro dzieci, a on sam w takiem zapo-
mnieniu zakończył burzliwy swój żywot, że nie zapisano
nawet dokładnej daty jego śmierci l).
Orzechowski należy do liczby tych ludzi, którzy świe-
tnych talentów i niezwykłej energii nadużywają na zgubę
własną i na szkodę społeczeństwa, przeto, że im brak ży-
wej wiary i moralnego statku. Jako pisarz i mowca wy-
wierał on w swoim czasie wielki wpływ na wrażliwe umy-
sły polskie; atoli więcel u niego gwałtowności i żółci, niż
jasnego i gruntownego przekonania, więcej nadętości i de-
klamacyi, niż głębszego uczucia. Wymowa jego podobna
do górskiej rzeki wezbranej, jest szumna i natarczywa,
a w polemice nieraz złośliwa i obelżywa.
Kazań nie zostawił, a z jego mów podnosimy szcze-
gólnie mowę żałobną na cześć Zygmunta Starego, O'ratio
in funwre Sigism. R. P. Venet. 1548), w której naj świetniej
rozwinął swój talent krasomowczy, i mowę wypowiedzianą
na synodzie warszawskim (r. 1561 Pro dignitate sacerdo-
talij. Chwalono również jego panegiryki na wesele Zyg-
munta Augusta i Krzysztofa Tarnowskiego 2).
Pisma jego są jużto treści polemicznej, a niektóre z nich
mają kształt mowy (n. p. t. z. TWl'cyki - Chimaera -
Fricius seu de majestale Sedis Apostolicae. - De lege coe.
libatus contra Sit'icium) jui politycznej (De ordinanda Re-
pub lica - Fidelis subditus - Dyalog około egzekucyi ko-
rony polskiej - Quincunx), już historycznej (Annales), już
krasomowczej. Polskim językiem nie władał on tak dosko-
nale, jak łacińskim.
') Zdaje się, że ulllarl przy koilcu r. 1566, albo na początku
r. 1567.
2) Encykl. kośc, wymienia również kazanie na pogrzebie Bo-
ratyńskiego i orationes de notis Ecclesiae.
125
4. Walenty Kuczborski, rodem z Kuczborka (r. 1525),
wykształcił się w Krakowie i w Rzymie, a przyjąwszy
święcenia, był przez wiele lat sekretarzem przy Hozyuszu.
W nagrodę swoich cnót i zasług został archidyakonem po-
morskim i kanonikiem warmińskim, w końcu kanonikiem
krakowskim i sekretarzem Zygmunta Augusta 1). Umarł
3 paź. 1573, jak na jego nagrobku w katedrze krakow-
skiej napisano. Z polecenia Hozyusza przełozył katechizm
trydencki na język polski 2), a krom tego zostawił Kazania,
które atoli do nas nie doszły, - i Wykład na lament Je-
remiasza promka (poznań 1843). JęZ) k u niego dosyć
wyrobiony i czysty.
5. Szczęsny SkarZyński, kanonik warszawski, kazno-
dzieja i spowiednik królowej Anny Jagiellonki, wydał dru-
kiem Kazanie na obsequiach żałobnych królewny J. 111.
Polskiej Kata'rzyny Jagiełlówny Krak. 1584, zalecające się
piękną polszczyzną. _
6. Równocześnie zył Mateusz Piskorzewski, domo-
wnik Jana Zamoyskiego, później sekretarz Stefana Bator.
i kanonik wileński. Zmarł on w początkach wieku XVlIl,
zostawiwszy w druku następujące mowy, w swoim czasie
bardzo chwalone: Oralio in tunere D. Sigismundi Reg.
pol. Grac. 1574. - Gratulatio ad Jn. Joannem Zanwyscium
R, Pol. Gancell. De n1-tptiis cum Griselda Ba,thorea. Grac.
1583 - Omtio in funere D. Stephani Reg. pol. Leopoli
1587 - Set.. Annae Jagiell. Pol. Reginae fumebris lauda-
tio. Grac. 15!J7.
7. Głośnym krasomowcą był również Maciej Kłodziń-
ski, ur. 1551, proboszcz wileński, archidyakon żmudzki,
kanonik krakowski i sekretarz Stefana Bat., zmarły w r.
') Mecherzyński (T. II., 64) pomieszał go z Walentym z Kucz-
bora Kan. reg.
'J Pierwsze wydanie w Krakowie w r. 1568, ostatnie w Jaśle
w r. 1866, staraniem X. Józ. Krukowskiego. Dwa dziela K. zostaly
wrękopiśmie.
U6
1616. Bawiąc w Rzymie, zjednał sobie wzięcie u kardyna-
łów i samego p. Grzegorza XIII., który go zamianował pro-
tonotaryuszem apost. \Y Bononii wydał dwie mowy, jedną
na śmierć Zygmunta Augusta (in obitum Sigismundi Au-
{Justi Regis O1'atio 1574) drugą na powitanie Henryka \\'a-
lezyusza (De Henrici Valesii {eUci 'in Polonorum Re[lis
inauguratione Oratio gratulat01'ia).
8. Krzysztof Warszewicki, brat Szymona, jezuity, uro-
dził się w r. 1624 i juito na dworze bisk. Myszl\Owskiego,
już zagranicą nabrał niepospolitej ogłady, obrotności i nauki,
bo aż siedmiu językami władał z łatwością. Gorli"\,"y przy-
tem o dobro wiary i czynny w sprawach publicznych, spra-
wował, jako sekretarz Stefana Batorego i kanonik krakow-
ski, różne poselstwa, a według świadectwa Starowolskiego,
multa disert-issima {acu,ndissimaque in puUlico declmna-
vii (De clm'. orat. p. 91). Umarł w r. 1603, zostawiwszy,
oprócz innych pism l), następujące mowy:
. 1. H'o Ohristi fide et l-'et1'i sede ora tiones tres a d 're-
gem, ad senatum, et equites (miane na sejmie r. 1583).-
2. In mm.tem Maximiliani imp. m'atio (Ratisbonae 11'>76).-
3. PanegirycwJ ad SlephanU1n regem (ViI. 1580\' - 4. 01'a-
tio ad Sereniss: Stephanu,1U 1'egem Poloniae. (C rac. 15821.
- 5. De laudibus Jocwnis 'l arnovii (Grac. 1(85). - 6. Post
Stephan,i 1'egis mortem _ in In'imo et generali totius 1I1aso-
viae conventu o'raUo (Grac. 1587). - 7. In comitiis inau-
gurationis ad Sigis1nundum III. oraliu (Upsala 15g4), -
8. Orationcs tU1'cicae Xl V (Grac. 1595, są to mowy, po-
budzające do wojny z Turkami, a ułożone na wzór lilip-
pik. - 9_ Oratio ad Rudo/pll/ull 11. imp. de victoria eon.
tra Turcas (Hannover 1615). -10. In mm'lem PhiliPlIi 11.
łl N. p. De eognitione sui ipsius Ub_ tres - De taetis et djetis
Jesu Christi eom1uentarius - De origine seu deril'ationn generis
et nominis polonici dialogus - C(łeSarUm regum et prineipum.., vi-
taru'm paralellarulI/ libr-i cllłO - Pm'adoxa de seetis in rei. ehrist. --
De Legato i t. d.
17
Hisp. Reg. Omtio Crac. 1598. - 11. [" IItm.tem Amwe
Austriacae Pol. et Suec. Beg. m'atio. Crac. 1598. - 12. Ad
Ser. .JacofJUIII Anyfi(t,e &ot. et Brit. 'regrm omtio Crac. 1603,
\\'ymowa \\'arszewicl,iego była żywa, dosadna i obra-
"Zowa, ale niewolna od przesady i deklamacyi. 1'0 polsku
nie lubił on snadź przemawiać i pisać l).
9. Hieronim Powodowski. urodz, \y Gnieźnie 1M3 r.,
kształcił się w Krakowie, Hzymie i Padwie, skąd wróciw-
szy jako doktor teologii, pracował czas jakiś .przy boku
Stan. Karnkowskiego, wówczas biskupa kujawskiego. Jesz-
cze w r. 1565 otrzymał kanonię poznańsl,ą, później zaś
został archidyakonem kaliskim, sekretarzcm Stefana Bato-
rego, kanonil,iem gnieźnieńsl,im (] 583), archi presbilerem
kościoła l'anny Maryi (1585) i kanonikicm krakowskim (1588).
Umarł w r. 1613, po życiu cnotli wem i czynnem, bo nie-
tylko sprawował róźne poselstwa, zasiauał na trybunałach
koronnych, dysputował z heretykami i wizytował dyecezyę
krakowską (z polecenia kard. Radziwiłła), ale rad wycho-
dził na ambonę, a w wolnych ćhwilach chwytał za pióro.
Biegły, jak rzadko, w łacinie, pl'awił często wobec Stefana
Batorego i zjl'dnał sobie u nieg'o, jak i u współczesnych,
sławę znakomitego kaznodziei. Rzeczywiście, byłto mąż
gorącej a prtytem powainej i gładl,iej wymowy, nie tak
silnej i płodnej, jak skargowska, ale zawsze godnej pochwał,
tak z powodu doborowej treści, jak dla czystej i jędrnej
polszczyzny.
Do kaznodziejskich jego prac należą:
1. Chri8tologia seu Sennones de Ch'ri8to pm's prima
pm'8 8ecunda Crac. 1604 - Pars tertia, seciio prim'
1606 - sectio altel'a 1610. Są to kazania o Chrystusie Panu,
,) Mechprv.yilski T. tł., 4-ł1 pisze, że glośnym mowcą byl ró-
wnież Piotr Risklłpski, \VierzlJięta, kanonik kruszwlcld i warmiń8ki
t 1620. bo nawet wobec p. PawIa V. i kar<.lynalów miewaJ kazania;
tymczaselll wedlug EncyklolJeclyi Orgelbl'an<la (T. lll- 98) mialto być
czlowiek świecki.
128
przeważnie dogmatyczne, z zastosowaniami moralnemi.
Część I. zawiera 20 kazań o \Vcieleniu i Narodzeniu Pań-
skiem (Oonciones de infantia. Ohristi), osnutych na tle
odnośnych perykop. W kazaniu dwudziestem, mianem na
sejmie wobec króla w uroczystość św. Szczepana, nakre-
ślił kaznodzieja smutny obraz ówczesnego społeczeństwa
polskiego, pod względem obyczaju i rządu, a wyliczywszy
ciężkie choroby Rzeczypospolitej (błędy heretyckie, ucisk
biednych, pokrzywdzenie duchowieństwa, bezrząd i nie-
spra.wiedliwe prawa), pogroził ostateczną karą: Ecce re lin-
quetur vobis domus vestra de set.ta.
W części drugiej mieści się 18 kazań () życiu i spra-
wach Chrystusa Pana (Gesta Ohristi), z praktycznemi uwa-
gami dla różnych stanów (tak n. p. w kazaniu XVI. dla
duchownych).
2. Oonciones aliquot piae et eruditae de puro Dei
verbo. Posn. 1578 miane na sejmach. \Vyszły one także
po polsku p. t. Kazania niektóre o szczerem slowie Bożem
a o prmvdzi1vem wyrozu,mieniu jego y używaniu Vlriecze-
rzy Pańskiej pod jedną Osobą. Pozn. 1578.
3. W'ędzidIo na sprosne bIędy et bl1łźniet'slwa nowych
Aryanów. Pozn. 1582. Są to nauki o narodzeniu Syna Bo-
żego i o Jego Bóstwie przedwiecznem, napisane w Lu-
blinie, w czasie trybunału, przeciw błędom Czechowicza,
Niemojewskiego i innych.
4. Ka,zetnie na pogrzebie Stefana, wielkiego króla,
miane w K1'akowie t.. 1588. Jestto najcelniejszy utwór Po-
wodowskiego i wogólności jeden z najpiękniejszych zaby-
tków mowy pogrzebowej.
Nie doszła do nas mowa łacińska, którą witał króla
Stefana, wjeżdżającego do Krakowa, a pozostały, jak twier-
dzą, wrękopiśmie: Sermones de Dominicis per ann1lm-
Sermones de Sanctis et de B. Vit'gine Maria l).
') Ghiliai 'leatro d'homini letterati T. n., p. 1M.
129
Z innych pism podnosimy szczególnie: Liturgię albo
-opi.'Ianie JJ1sz!! św. i Obrzędów jej Krak. 1604, jakoteż Ka-
techizm Kościoln Powszechnego i t. d. Poznań 1578, a trze-
cie wydanie w r. 1606 p. t. Katechizm katolicki i t. d.
10. Jan Fox, urodził się w r. 1566 z rodziny szkoc-
kiej, która się przeniosła do Polski, a mając talent, naukę
i cnotę, został doktorem obojga prawa, sekretarzem kró,
lewskim, archidyakonem krakowskim i protonotaryuszem
apostolskim. Onto sześciu biskupom pomagał. w rządach
i po trzykroć jeździł do Rzymu w sprawach publicznych.
Umarł 21 lut. 1636, wydawszy drul{iem:
1. On/tio in laudem Geor[Jii R(f.uziviUi Gard. Ep.
Cl'acov. Grac. 1601. - 2_ Oratio C.lllll. electus in Hcctorem
almae Univ. Grac D. Nicolaus Dobrocieski confinn(wetur,
Grac. 1602. - 3. Omtio ad lU. et Bev. D. Bel'nardmn
JJ1aciejmvski G(t'rd. An'lIiep. Gnesn. 01'0('. 1604. - 4. Oratio
fJratulat01'ia in adventum D. l11ut.tini Szyszk01vski Eppi.
Crac. 1617. -- 5. Oratio in synodo prov, Petrieoviae ha-
bita J{j28. - 6. Oratio in synodo pl'OV. rorsav. 1634.
7. Postulatio et salutatio Jacobi Zadzik Ep. Grac. Grac.
1636.
Mowy łacińskie Jana Foxa uważano za celne wzory
sztuki krasomowczej i czytywano je po szkołach przy wy-
kładzie retoryki.
11. Sebastyan Nuceryn, właściwie Orzeszko, uro-
dzony w zkalmierzu r. 1565, otrzymał w al{ad('mii kra-
Iwwskiej stopieJ] magistra in arfib'W, a za granicą dokto-
rat teologii i obojga prawa; później zaś był kaznodzieją
\V Tarnowie, przełożonym semir)aryum -dyecezyalnego
w KI'akowieT zarazem kaznodzieją katedry krakowskiej,
który to ul'zą.d z wielką chwałą pl'zez 24 lat sprawował.
Umarł w r. 163) jako kanonik sandomierski. Staro wolski
(de clar. orat. p. 96) twierdzi, że był on naczelnym wieku
swego kaznodzieją (Orbis ,'1arm.atici decw;, alter Nazian-
zenu,s). Vitellius, ondm' 1'ulicianu's, w pochwale pogrzebo-
Zarys dziejów Kaznodzipjstwa w Polsce. 9
130
wej Nuceryna (p. t. LuceJ'na splendens atque candełabJ'u'ł1't
sacrum. Grac, 1635), nazywa go divinmn et 8UpJ'a qUlIm
optimum m'atm'em, i dodaje, że jego kazania nie były »jako
próżne brzQczadła, ale jakby miecz obosieczny«.
Nuceryn zostawił mowę, mianą do kleryków przy
rozpoczęciu roku (Oratio in incoeptione lecłionun" in domo
O1'dinandorum Grawviae habita a. 1603. Crac. 1603), --
mowQ wypo.wiedzianą na synodzie w r. 1634 (Monitum
saceJ'dotale in ,"'ynodo diocesww cJ'acovien",i a. 1634 d. 18
Octobr. cłem cort[JJ'egato da/um Crac. 1634), mowę wy-
głoszoną na pOTzebie Romera i pochwały różnych zna-
komitych mężów. Ułożył przytem »hymny kościelne« i za-
stosował je do śpiewu, pomagał przy układaniu rytuału
ad USU1It Ecclesiw'um Re[Jni Połoniae i wraz z innymi
przetłómaczył na języl{ polski dzieła św. Teresy (ale z prze-
kładu włoskiego).
12. Jakób Ostrowski, doktor teologii, kanonik kra-
kowĘ;ki, przyjaciel Skargi t 1637. Słynął z wymowy, tak
że go Osiecki (Alloc. Osecen. t. IV. p. 433) w rzędzie naj-
większych mowców pomieścił, a Starowolski nazwał dr-
{acundissimu8 et divinoru1lt mY/iteJ'i01'1l1Jl pJ'aedi('utor cełe-
berrimu/i (de dUJ' Omt. p. 96). vVydał drukiem:
1. Pamiglka pogrzpb01va Janu8za K.ięci(t Ostmg-
,<;kiego. v\. Erak. 160 r. - 2. Żałmme słońca i miesiqca
zaćmienie, 1V ojczyźnie naszej nigdy nie słychane. Kazanie.
mi(we na pO[Jrzebie Zygmunta 111. i królO1vej Konstancyi,
ibid. 1632. - 3. Żal na pogrzebie Zofii Lubomirskiej, ibid.
1629. - 4. lViek śmierciq. sk1-ócony. Kazanie net pogrzeie
AleksandJ'(1 KOJ'ola 11.'/'ó}ervica. Polskiego, ibid. 16H5. Napisał
takie Obronę kazania X. Piotnt Skargi przeciJv S'IIlalcyu-
szowi.
13. Jakób Plotrowlcki wydał: Km'ona akademiej
kmlw1V.<;kiej albo kazanie nn pO[Jł'zebie J. ]1,1. ks. .Jakóba
Najman01vicza, Rp/donl a'lwd. krak. Krak. 1641.
131
14. Jan Różycki wydał: W q,ż J. O. J księdzct Jana
Wężyka, a'rcb. gnieźn. ziemi oddany. Kazanie. Łowicz
163.
15. Szymon Starowo]ski, urodził się r. 1588 we wsi
dziedzicznej Starej woli w Krakowskiem, a otrzymawszy
w akademii krakowskiej stopień bakałarza in m-tibu8, od-
był z ksiązętami Ostrogskimi podróz za granicę, z której
nie mało dla siebie skorzystał. Za .powrotem do kraju wy-
kładał filozofię i teologię w klasztorze Cystersów w W ą-
choclm, gdzie też pierwsze swoje dzieło p. t.: De rebus
Sigis'fnundi I. Poloniarum Regis et gestis Lib. IV. Crac.
1616. napisał, później zaś wezwany został na nauczyciela
filozofii i polityki w akademii krakowskięj 1). Ztąd powołał
go Jan Karol Chodkiewicz, hetman w. kor., do swego boku
by mu pisywał listy i prowadził dziennik obrotów wojen-
nych; z nim tez był w sławnej bitwie pod Chocimem.
Po śmierci dzielnego wodza (1621) przybył Starowolski
do Krakowa, ale już w r. 1624 udał się do Lowanium na
dalsze nauki, poczem zwiedził biblioteki w Rzymie, We-
necyi i Paryzu. W r. 1629 wrócił do Krakowa, by z mło-
dym Aleksandrem Koniecpolskim i Stefanem Sobieskim
w nową puścić się podróz po Europie. Następnie bawił
juzto w Krakowie, już na dworach możnych (Mik. W 01-
skiego, Tom. Zamoyskiego), aż w r. 1639, idąc za radą
biskupa krakowskiego Zadzilm, przyjął z rąk jego świę-
cenia. Jko kantor tarnowski, kaznodzieja katedralny i ka-
nonik krakowski (od 1654) wiele zasług połozył około Ko-
ścioła, a w czasie najazdu Szwedów rządził dyecezyą,
w zastępstwie biskupa I 'iotra Gembickiego; wówczasto wy-
rzekł do Karola Gustawa przy grobowcu vVład. Łokietka
owe pamiętne słowa: Deus mirabil-is, fm'łuna variabilis.
') Tak Encyklopedya pom. Orgelbrancla art. Starmvolski.
9"
132
Strapiony klęskami Rzeczypospolitej i złupieniem katedry,
umarł 4 kwiet. 1656.
Był to mąż wielkiej pl'awości charakteru, g'orąceg:o
przywiązania do Kościoła i narodu, niestrudzonej praco-
witości i rozległej wiedzy, bo i filozof i teolog i dziejopis
i polityk i mowca, tak że możnaby go nazwać polihisto.
rem swego czasu. Franciszek Wolski, reformat, w kazaniu
mianem na nabożeństwie żałobnem w r. 1658, słusznie
powiedział: »J{to tego w naszym zmarłym nie uznał, Że
był jako żelazny w czytaniu i w zbieraniu erudycyi roz-
maitych? Nad księgą nigdy nie wstęsknił. piól'em się ni-
gdy nie uraził. Ztąd się stał jako Nilus scieutiwrum inex-
haustae vi,. enutitiOllis«.
Pod względem wymowy nie stanął Starowolski 'wy-
soko, bo mu brakowało polotu i ognia; sam też wyznał,
»że praca jego nie jest równa ani poważnemu w poda-
""aniu niebieskiej nauki Skardze, ani bit:'głemu w Kontro-
wersyach z heretykami \\'ujkowi, ani łagodnemu w pol-
skiem krasomowstwie Birkowskiemu« (Przedm. do Śmią.-
lnicy lJańskiej). Nauka w jego kazaniach zd1"Owa, ale styl
rozwlekły, twardy i przeładowany cytatami z różnych au-
torów, kościelnych i świeckich, a do tego polszczyzna na-
strzępiona dosyć gęsto łaciną. Słowem, widoczno są już
u niego, acz nif!zbyt jeszcze jaskrawe, znamiona nastQpnej
epoki.
Z pośród 58 jego utworów, napisanych prozą i wier-
szem, w języku polskim i łacińskim, wyliczamy tyllw lm-
zama l mowy:
1. Arka testnmen{u czyli Kazania, niedzielne. Część I,
w Krak. 1648, Część II, tamże 16-l9. - 2. ŚJVią.tnica Pa'ł-
ska znmykajq,ca 1V souie kazania na uroczystości świqt
całegu 'roku, (ib. 1645). - 3. Wieniec nie więdniejgcy prze-
czystej ]Jaryi Panny, kaeania na JVszysthie jej święta do-
'roczne (ib. 1649) - 4. Sertum concionwn pro fc;{is so-
133
lcmnioriblt.'l B. JI. llirginis (ib. 16(5). - f). Diva C{wro-
montana scu Oratio de lllurlibus B. M. V. etc. 1638. -
6. De IlIwutcu.[ala Concep{ione B. V;r!lillis J](t1'iae Oralio
ib. 1638. - 7. Oralio de g{oriosa assumptione Auglłstae
Dei Geuii'r-ic-is l[(lriae ibid. 1638. Veslis J11a1'i(t11(t etc. ibid.
1640. - 8. Orationes variae panegyricae Dit'orll1l1 Prae-
snlu1n Hcroum (b. m. dl'. i r.). - 9. Mełli/lltus Bp'ł'nar-
dus... oratio ib. 1622. - 10_ Camaldu!a A'ł'gentini sive de
laudi/ms CUlIla[tlulensis ol'dinis f'ł'atnl'ln prope Cnlcoviam
Orationes I V. ibid. 1623. - 11. Wielki PatrYlt1'clllt Zacho-
dniego J(08ciołn Denedykt 8'łvięty, ibid. 1641.-12. WielJ.-iego
]{01'abiu wielki sternik X. Jakób Zadzik, biskup krak01v-
ski, 'IV kazani'łt czasom potomnym ukazany ibid_ 1642 (ta
sama mowa wyszła po łacillie w r. l6-ł-4)_ - 13 Ontlio in
obitum Jllagnimini he'ł'ois D. J. Cm'oli Clwdkiewicz etc. ib.
1622. - l-L L(wdatio funeln'is piae et felicis mell101'iae
Illust1'. qlfonda/lt vi'ł'; Nicolai de Podhayce Wolski, Su-
prem; R. P. l\1a.re8chalci ib. 1630. - 15. Elogium f'łtncbre
magni oUm Senat01'is 1'ho1nae Zamoscii S1lp'ł'em; Reg. Pol.
Cancel1. (Zamość 1638). - 16. In obitu'ł!l S;gisłllUlul i III.
Pol. et Suec. Reg. Omtio Antverpiae 1638. -- 17. Lac'ł'Y-
mae in obitum Alexand.,.; ('asimi1'i P'ł'incipis Pol. Oratio
1634. -18. Panegyricus V[adisłllO Sigi81n/IJulo, ltcclamato
Polonor. Regi Antv. 1633. - 19. Pane!JY1'is Joann i Carolo
Konopatc;o Ep. Va1'1lt. Venetiis 1644. - 20. Ad Principes
Chl'istia.nos de pace intet' se componendlt bel10que TUt'cis
inferendo Protl'eplicon se'łt 11. Omliones. (Gdańsk. 1(45).
Dzieło De clm'is O1'(lt01'ilms Sa1'1!la(i(w (Florencya
1(28) ma być niejako historyą wymowy w Polsce, ale za-
wiera tylko pochwałę celniejszych kazIIodziejów i mowców
polsl{ich, począwszy od \Vincentego I\adłublu\.
\V pismaeh politycznych, z których najważniejszem
jest Hefo'/'1nacy((. obyczajów polskich a najwymowniejszem
Lament nIm /!ionej matki J{01'ony }JOlskiej już konajqcej
134 -
Na syny 1Vyrodne, złośliwe i niedbajq,ce na Rodzicielkę
S1VOjq" Starowolski, podobnie jal{ Skarga, wykazuje ówcze-
sne nieprawości i wady, (jak bezrząd, swawolę, lekcewa-
żenie rzeczy publicznej, poniewierkę godności szlache-
ckiej, zmowy żołnierskie, ucisk ludu i t. d.), a podaje ra-
dy, zmierzające do poprawy obyczajów i reformy rządów
Rzeczypospolitej.
16. Hyacynt Przetocki, pleban wysocki, dzielmn ra-
domsl{i, wydał: Łabęc żałośnie śpiemajqcy nad grobem
W. P. Mikolaja Dnnina ]Jfodliszmvskiego. Kraków 1643.-
Brzeg niep'zeżytej mieczności... Stan. Modliszmvskiego lu'.
Skrzyńskiego ib. 1645. - Miłosierdzie Bogarodzice Mm'yey
nad bractwem Szkaplm'za św. pokazane 1V Szydlmvcu na
kazaniu 16 Julii 1650. Kraków.
V.
Celniejsi kaznodzieje tego okresu z pośród Jezuitów.
1. Zakon Ś\N. Ig'nacego z Lojoli, zatwiel'dzony w r.
]540 przez p. Pawła HL, już w drugiej połowie XVI-go
wieku dał Polsce wielu męiów, słynnych z nauki, świą-
tobliwości, wymowy i pracy apostolskiej, a między tymi
księcia kaznodziejów naszych.
Piotr Skarga 1), urodził się w lutym r. 1536 w Grojcu
na lazo\\'s7.U, gdzie Skargowie posiadali grunta i od nie-
,) Oprócz bezimiennych biografij z r. 1661 (łac.) i 1694, mamy
Alojz. Osiliskiego .0 życiu i pismach X. Piotra Skargi«- Krzemieniec
1812. Rychcickiego (hr. Iaurycego Dzieduszyckiego) Piotr Skarga
i wiek jego_ Krak. 1850-1851, drugie wydanie w r. 1868 (dzielo wy-
borne). X_ Stan. Załęski Jezuici tV Polsce. Lwów l!JOO. T. l. i II. En-
cyklopeclya kośc, T. XXIV. (Skarga). lir. Stan. Tarnowski Historya
literatury polskiej. Tom l. Krak. 1900. Przegląd powszechny. Wrze-
sień l'. 1912,
135
pamiętnych czasów urzędy miejskie piastowali 1). Pier.wsze
naul{i pobierał w miejscu rodzinnem, a w r. 1552 zapisał
się jalw Petrus ]1,Iichaelis a Grodzyecz na wydział artysty-
czny akademii krakowskiej. Otrzymawszy stopie!') bakała-
rza i't/ w.tilms (1554), wysłany został na rektora szkoły wo-
jewódzkiej wał'szawskiej, zależącej od akademii !\rakow-
skiej; i snadź zjednał sobie tam dobre imię, skoro na zle-
cenie akademii, Andrzej Tęczyński, Jmsztelan krakowski,
powierzył mu nadzór nad starszym swoim :synem Janem,
którego dla ukończenia nauk do \'"iednia wysyłał (pażdz.
1557). Po czterech latach wrócił Skarga do kraju, z za-
miarem poświęcenia się stanowi duchownemu, a przyjąw-
szy z rąk arcybiskupa lwowskiego Pawła Tarły w r. 1563
święcenia na subdyakona, w r. 1564 święcenia karłańskie,
został kaznodzieją katedralnym, proboszczem rohatyiIskim,
kanonikiem I wowskim i kanclerzem kapituły 2).
') Co do. pochodzenia Skargi, różne są zdania. Hirkowski wy-
dając w r. 1626 ponownie swoje \lazanie, wypowiedziane na pogrze-
bie Skargi, mówi .Szlach('icem się urodziwszy i tytul mając od ma-
jętności rlziadowski('j, że się mógl zwać Pawęskim, przestal na tem
imieniu, któl'!J IIIU przyniosło nieszczęście ojca jego. (to jest, zatarg
z księciem Januszemi. Za Birkowsklm po<zh inni pisarze, i ustalilo
8ię zrlanie, że nasz kaznodzieja urodził się z ojca Michała Sk>trgi
Pawęskieg-o, herbu Prus (według Dzicduszyckiego herbu Had\llan)
i Anny Świątkowskiej, szlachcianki. Atoli on sam, spisując na krótko
przed śmiercią wlasne curriculum vitae, nadmipllil, że ojcf'm jego
był Michal :::Jkarga (t 161,8), malką Alina z 8więtków (t 1544), o na-
zwie zaś Pawęsld albo o swojem szlachectwie żadnej nie czyni
wzmianki. ()w8zpm jest rzeczą pl"awie pl'wną, że dopiero brat X.
Piotra, Franciszek, przybraI sobie tytul szlachecki, z nazwiskiem Po-
1vt}ski, i ze król Zygmunt III. przez wzgląd na zaslugi wielkiego ka-
znodzipi w przywilpju z l czel'\vca 1593 r. przyznal Skargom Po-
węskim prawo szlachectwa i he rh Prus_ Gl'Ulownie wywiódł to z alitów
Aleksander CzuczYliski w rozpl'ilwie p. t. Pochodzenie i rodzina X
1>iotra Sk(.f,1'gi Powt}skiego, umieszczonej w Przeylqdzie powszechnym..
Rok IX. Zeszyt 5 (:\laj"1892) str. lH7 sq.).
') Z Pl'obostwa niebawelll zl"PzygnowaI, by się oddać calko\\'i-
.cie pracom kaznodziejsl<im.
136
Chociaż był kapłanem wzorowym i żarliwemi kaza-
niami wiele czynił dobrego 1), zatęsknił jednak za życiem
doskonalszem; jakoż rozdawszy wszystko między ubogich,
we wrześniu r. ló68 puścił się z Szymonem Wysockim
do Rzymu, by 2 lutego 1569, a więc W kilka mięięcy po
śmierci Stanisława Kostki, rozpocząć nowicyat w Towa-
rzystwie Jezusowem. Snadź ówczesny jenerał zakonu, św.
Franci::;zek Borgiasz, wysoko cenił jego naukę i cnotę, skoro
go przed ukończeniem nowicyatu polecił św. Piusowi V.
na penitencyarza bazyliki św. Piotra (9 czer. 1571) i już
w r. 1571 wysłał do Polski.
Skarga pracował najprzÓd w Pułtusku jako Imzno-
dzieja, a pocieszywszy w r. 1572 królewnę Annę Jagiel-
lonkę po stracie brata Zy'munta Augusta, udał się wraz
ze Stanisławem vVarszewickim do \tVilna, gdzie nietylko ka-
zaniami swemi wiarę w katolikach umocnił i przez zało-
żenie »Braclwa czcicieli ajśw. Sakl'amentu« pobo:lność
o2,ywił, ale wielu innowierców - między innymi synów
l\Iikołaja Radziwiłła (Czarnego) - Kościołowi pozyskał. Po
odejściu \tVarszewickiego do Szwecyi został prurektOI'em
kolegium wileńskiego, które w r. 1578 (7 lipca) Stefan Ba-
tory do godności akademii wyniósł. VV tym czasie (1 sieI'.
1575) złozył Skarga profesYę czterech wotów i wystąpił
z pierwszem pismem drukowanem (przeciw Wolanowij,
za którem w r. lf,76 poszło wymowne dziełko: O jedno-
ściKościola Bożego pod jednym pasim"zem i o greckim
od tej jed'ności od:,;tgpieniu. \tV r. 1579 został wiceprowin-
cyałem prowincyi polskiej j wydał ŻY1voiy Świętych, dzieło
przedziwnego wdzięku, które Mickiewicz nazwał »najpoety-
czniejszem ze wszystkich«; wnet jerJnak podążył do Ba-
torego pod Połock, zdawszy rektorstwo wileńskie na ręce-
JaMba Wuj lm. Po wzięciu Połocka był pomocnym Bato-
') l\liQdzy innymi Jana Krzyszlofa Tarnowskiego i Katarzynę:
Sieniawską z herezyi przywiódł do Kościoła.
137
remu w założeniu tamże koleQ'ium jezuickiego, a następnie
przy boku biskupa Jerzego Radziwiłła dźwigał oSłabiony
mocno katolicyzm w Inflantach, kierując zarazem utworzo-
nemi świeżo 1<oIegiami w Rydze i Dorpaeie_
W r. 1;')84 za - wolą nowego prowincyała, Edmunda
Kampanusa, przeniósł się do Krakowa, by ai do r. 1588
spełniać obowiązl\i superiora św. Barbary. Wtenczas t.o za-
łożył )JBractwo Miłosierdzia flogarodzicycc, mająct' na celu
»wspieranie pot.ajemne ze wspólnej jałmużny ludzi domo-
wem ubóstwem zwłaszcza niemocą tmpionych, co żebrać
się wstydzące, jakoteż »Bank pobożny", czyli »komorę po-
t.rzebnych« dla pożyczania uboższym osobom pieniędzy na
zastaw, bez żadnej prowizyi; czem niejako uprzedził To-
warzystwo św. \\'incentego a Paulo 1).
Zaledwie Zygmunt III. przybył do Krakowa, aliści za-
raz po swej Iwronacyi powołał Slmą:'t; na Imznodzit>ję na-
dwornego. Skarga pojął wysoko swoje zadanie i spełnił je
doskonale, bo nil.tyllw wpływał zbawiennie na króla, ale
był przt'wodnikiem całego narodu, występując zawsze jako
apostoł prawdy, pogTomca błędu, stróż prawa i władzy,
opiel\un wolności i ndzy. Słowem, we wszysU,ich stosun-
kach szlachetna jego postać olbrzymem się przedstawia 2);
toż nietylko katolicy słuchali go ze czcią i miłością, ale
sami innowicrcy nie mogli mu odmówić szacunku, a wielu
z nich - jak Radziwiłłowie, Jan Krz_ Tarnowski, Mik. Mie-
lecki, Lew Sapieha. \Vejher, Prokop Sieniawski i inni-
zawdzięczali mu swe nawró('enie.
On to odwiódł Z)'gmunta III. od zamiaru złożenia ko-
rony polskiej; kiedy zaś król po śmierci ojca swego, Jana m.,
udał się do Szwecyi, Slmrga skorzystał z wolnej chwili, by
') \V Krakowie, za zachętą Skargi, powstalo równiez bractwo
Betanii św. Lazarza (1592-1661 dla wspiel'ania zebraków), i .skrzynka
św. !\likolaja. (dla udzielania posagów bipdnY/II dziewczętom), a w in-
nych /IIia8tach zawiązaly się Bractwa I\IiIosit'I'dzia.
a) !\laur. hr. Dzieduszycki Piotr Skarga i jego wiek. T. II., tfH.
138
przygotować do druku Kazania na niedziele i święta ca-
łego roku (155). W roku następnym przemawiał w Brześciu
na słynnym synodzie, którego też dzieje opisał; a chociaż
nie było wówczas dobrej sprawy, w którejby nie miał
cząstki, znalazł atoli dosyć czasu, by w r. 1600 wydać Ka-
zania o siedmi Sakramentach Kościola śm kalol. wraz
z kazaniami przygodnemi o 1'oz'IIwitych uabożeńst1vach, ja-
koteż Kazania sej'llwwe (160lJ) i inne pisma. Kiedy się go-
tował nieszczęsny rokosz Zebrzydowskiego, Skarga starał
się burzę odwrócić i jeździł w tym celu do Lanckorony;
ale butny magnat, podżegany przez dyssydentów, dopro-
'wadził do rozlewu krwi bralniej. Po bitwie pod Guzowem
ucichła wrzawa wojenna; zato tem gwałtowniej uderzono
w pismach i na sejmach na króla i jego kaznodzieję, tak,
że Skarga już pierw w kazaniu, mianem w \Viślicy (17-go
wrzenia 1(06), musiał bronić honoru swego i zakonu, do
którego należał.
\V r. 1608 wypowiedział w Kralwwie szereg kazail
na Dzieje aposlollSkie; a podczas \.vyprawy moskiewskiej
pozostał z królową w \Vilnie, gdzie też trzy zn:lkomite
dziełka - między temi Wzywanie do pokufy - napisał.
Zawód swój kaznodziejski zamknął mową tI'yumfalną po
wzięciu Smoleilska, jak przed 2-1 prawie laty rozpoczął
ogłoszeniem zwycięstwa pod Byczyną. Osłabiony trudami
i wiekiem, otrzymał wreszcie uwolnienie od ciężkiego obo-
wiązku, a dawszy królowi i jego rodzinie ostatnie błogo-
sławieństwo w kaplicy zamkowej warszawskiej (2 maja
1612j, zamieszkał najprzód w kolegium sandomierskiem,
następnie zaś w Kmlwwie u św. Piotra. Śmierć blislm by-
najmniej go nie tnvożyła, -- owszem witał ją z radością;
kiedy zaś nadeszła, z anielsl{im spokojem oddał Bogu ducha
27 września 1612 o godzinie 4 tej z południa. Nazajutrz
wśród ogromnej ciiby płaczącego ludu odbył się pogrzeb,
na którym wymowny syn św. Dominika, O. Fabian Bir-
kowski, powiedział wspaniałe kazanie na tekst: Powstal
139
Eliasz prorok jako ogień, a słoma jego jako lwcllodnie
gorzały.
Zwłoki wielkiego kaznodziei spoczęły w podziemiach
kościoła św. Piotra, w ołowianej trumnie. którą w r. 1695
Katarzyna Radziwiłłowa a siostra Jana III. sprawiła l).
Rzeczywiście wielkim był Skarga, czy to jako czło-
wiek i kapłan, czy jako pisarz i mowca. Z takimi darami
przyrodzonymi, jak bystre pojęcie, zdrowy rozsądek, czułe
serce, żywa i poetyczna wyobraźnia, szlachetna i ujmująca
postawa, dźwięczny i silny głos, łatwa i miła wymowa,
połączył on zalety nabyte- rozległą naukę i .wielką życia
świątobliwość. Szczególnie podziwiać w nim trzeba z je-
dnej strony gorącą miłość Boga, Kościoła i narodu, z dru-
giej głębokie przejęcie się posłannictwem swojem i apo-
stolską iście odwagę, z jaką głosi wyroki Boże, nie oglą-
dając_ się na nikogo. Podczas gdy kaznodzieje nadworni
we Francyi i gdzieindziej rzucali pod nogi królów całą
garścią kadzidło, u Skargi ani cienia pochlebstwa lub dwo-
ract\,;a; owszem. z ś\\.iętą śmiałością wytylm on wszystkim,
!lie wyjąwszy króla, obowiązki i wady.
Nie jest też przesadnym panegil'Ykiem, ale sądem spra-
wiedli\\ ym to, co o Skardze napisał znakomity krytyk, hr. Sta-
nisław Tarnowsld, w swojej Hisf01'yi Literatury polskiej.
(Tom 1., str. 316): »Dziwna istotnie postać tego człowieka,
który nicL.em być nie chciał, tylko IH\znodzieją, prostym
i wiernym opowiadaczem :,.łO\,ya Bożego, a jest jedną z naj-
więl{szych chwał i jednym z naj\viększych dobroczyńców
swego narodu, który sławy nie szukając, znalazł sławę je-
dnego z największych reformatorów Polski, jednego z naj-
mędrszych jej znawców i lelmrzy, klóry nie będąc geniu-
') Grób ten odnowiono w nazych czasach, a \V r. 1912, 24 wrz.
otwarto trumnę olowianą w obe('ności aulora tego dziela i po spi-
saniu protokołu z tego, jilkie kości w niej znaleziono, na no\\'o PI'ZY-
pieczętowano,
140
szem, najwięcej może powiedział jej rzeczy mądrych i pra-
wdziwych, nie będąc proroldem najlepiej wiedział i prze-
widywał, nie będąc poetą był \\ ieszczem prawdziwym, a po-
między natchnionymi jednym z najoardzipj natchnionych«.
Słusznie też pamięć jego uczczono świetnym »7.ja7.clem
Skargo\yskim«, odbytym od 24 do 27 \\Tz£'śnia r. 1H12 1 ).
Przypatrzmy siQ bliżej jego pracom kaznodziejskim.
I. Kazania 1Ut - niedziele i święta całego 1'Oku., w licz-
bil' sto 2), napisał Slmrga w tym \\ łaśnie celu, by uchronić
\,yiernych od błędów, które się wó\yczas zagnieździły w Pol-
sce; stąd pierwsza część każdego prawie kazania jest co
do treści dogmatyczno-polemiczną, druga przeważnie mo-
ralną. :Kauka w nich gl'Untowna, wykład Pisma św. trafny,
zastosowania praktyczne i budujące, a przyŁeIll pełne pl'O-
stoty. Nierzadkie są atoli miejsca ł'zewne i poetycl.lłe; do
ni\jpięJ\niejszych zaś należą kazania na Boże 1\arodz£'nie,
na Wielki Piątek, na ŚWIQto ApostołÓw Piotra i Pawła
i t. d. Słuszna zatem. by kapłani polscy cenili je jako pra-
wdziwą slmrbnicę kaznodziejską, tem więcej, że nawet
obcy na nich się powali S).
II. Kaza,nia, o siedmi 8akrameulach św- Kościoła ka-
tolickiego, w liczbie 4:ł (wyszły po raz piNwszy w r. 1600,
i doczekały się sześciu wydań 4). Pod względem wymowy
stoją one niżej od poprzednich, ale jako kazania Imtechi-
zmowe mają wysol{ą wal.tość. Główną ich nletą jest jasne
wyłuszczenie św. tajemnic wiary i obrzędów, przeplatane
podobieństwami i przykładami.
III. Kazunia sejmowe wyszły po raz pierwszy w r.
') Czvl. Preegląd powszechny, wydawany przez 00. Jezuitów,
z roku 1912.
2) Pierwsze wydanie w Kl'alwwie r. 1595, U-te w Lipsku r.
1843, ostatnie we Lwowie 18S3-1884. Kazania o Przenujśtv. Bogu-
rodzicy Niep. Dziewicy wydal X. Jan Hej o \\'icz. T. ,1. w r. 1904.
3) Przerożono je na jęz'k niemiecki i czeski.
f) f-\zóste w Krakowie w r. 1871.
141
1600 a P owtórnie w r. 1610 1 ) . Jest ich ośm chociaz Skaro-a
, , o ,
według świadectwa llirkowskieg'o, 18 sejmów wymową
swoją uświetnił; zdaje się więc, że rzecz całą później prze-
robił. Są to mowy religijno-polityczne, pod względem kra-
sam.owst"va piel'wszmzędne, \v których kaznodzieja rozwi-
nął całą potęg'ę swego geniuszu i nietylko pr:typomniał
odwieczne zasady, jakiemi jednostki i ludy kierować się
mają, ale zarazem nakreślił swój ideał polityczny. Zapa-
patmjąc się na dzieje świata i losy mu'odów z .wyżyn
wiary katolickiej, karcił śmiało wady podwładnych i rzą-
dzących, mianowicie rokosz prL.eci w Kościołowi, ponie-
wierkę prawa i władzy, swawolę moznych i uciskanie ma-
luczkich; a natomiast .wzywał do jedności w wierze, do
zgody społecznej, do poszanowania władz i ustaw. Pod
wz'lędem polityki, nie był on za dominium abolut'll'm, jak
mu nieprzyjaciele niesłuznie zarzucali, ale oslI'zegał przed
wyuzdaną wolnością i bezrządem; widząc zaś, jak anar-
chia coraz wiqcej się ro:twielmożnia, pl'zepowiadał, jakby
prorok jal{i, ostateczny upadek, co tern dziwniejsze, że
wówczas Poisim była potężną i sąsiadom groźną. Zaiste,
lmzaniami swojemi przypomniał on zarazem Izajasza i Je-
remIasza.
\V szczególności, w pierwszym kazaniu mówi o mą-
drości potrzebnej do ntrly, - w dmgiem o miłości ku
ojczyźnie, - w trzecielIl o zgodzie domowej, - w czwar.
tern, ze lłeli!Jia katolicka, zgodę i całość królestw 'Zuh'zy-
mala, - w piątem, ze katolicka wiwra policyj i królestw
zc'Zęślhvie doclIO'IVYWO, a heretycf'/Vo je olmla, - w szaslem
o nwnarchii i króleslmie. - w sióomem o p1'anxLCh nie-
sprall)iedfiwy/'h, - w ósmem o niekan10Ści grzechów ja-
wuych 2).
,) Ostatnie wydanip w \Varszawie r. 1907.
') Obszcl'Ilicjszy I'ozbiól' u M. Dzieduszyckieg'o I. ('.. Stan. hr.
Tarnowskiego, Iichala Bohrzyilskicgo i Ignacego Chrzallowskicgo.
142
Do kazań sejmowych można zaliczyć Wzywanie do
pokuty obYlVatelów korony polskiej, które Skarga na nale-
ga!1 ie Fryderyka Barsciusa, spowiednika Zygmunta III. w r.
1610 wydał l), jakby testament, zawierający ostatnie prze-
strogi i upomnienia dla narodu. Straszna to książeczka-
mówi o niej M. Dzieduszycld - a jeżeli sejmowe kazania
są grzmotami, to wzywanie do pokuty jest piorunem.
IV. Kazanin przygodne nie tworzą całości, lecz obej-
mują szereg liazań, które w różnych czasach i o różnych
przedmiotach były powiedziane. Nie wyrównają one Im-
zaniom sejmmvym, lecz nie brak im wdzięku i polotu.
vVyJiczyrny je podług treści jaką zawierają:
1. Pohudki na modlitwy cztenlziestn godzin. Są to
kazania wyłuszczające potrzebę modlitwy w różnych pu-
blicznych przygodach, n. p. w czasie wojny, głodu, posu-
chy i i. d.
2. Kazania tryumfalne, miane z olH\zyi zwycięstw
odniesionych 2), mianowicie:
a) Dziękowanie za z/v?/cięstwo nult(diskie, dane od
Pana Boga tej koronie, klót'e się poczęło v dzieli św. Ja-
dwigi 14 dnia, (t ,,>kończyłu się w dzieli Ś1V. pl'zeniesienia
św,. Wojciecha 20 dnia paidziel'nika abo octobnt l'oku
Pańskiego 1600 4).
b) Wsiadanie nit wojnę i kazcmie, gdy niezlvyciężony
i Bogu mily król polski i .,>zlvedzki Zyg'munt IlL pan nasz
miłościwy, na konict swego do Inflant z woj,,>kiem lvsiadać
miał, czynione od X. Piotl'a Skargi societatis Jesu" kn-
znodzieje teguż króla j. m. 'IV Wilnie w niedzielę po naTO-
dzeniu przeczystej matki Bożej, l'oku Pańskiego 16013).
') Siódme wydanie w Kralwwie "" r. 1857. Niektóre ustępy
wyjętc są z kazl\Ii RejmowYl'h.
'J Kazanie po zwycięstwie Zamoyskiego pod Byczyną nie zo-
stało ogłoszone drukiem.
3) vVydane w r. 1600 w K.I'akowie, przedrukowane w r. 160:>,
1610 i 1730.
143
c) Poklon Panu załf}pów za zwycif}stwo inflanckie
nad KaroluscJlt, kxiążf}ciem. sudennwiskim, dane od Pana
BO{Ja w dzień św. StallislU1vu-, 27 dnia seplembl'a. Roku
Protskiego 1605 nad Rygq u Kircholmu, za szczf}ściem króla
j. m. i spralVq hełmana najwyższego 1V. ks. Lite1vskicgo
pana Ka'rola Chodkiewicza. Na kłóry ('zynione jest kaza-
nie, przy obecności króla j. m. 1V niedzielf) sze"oj//astego dnia
oclobm, 1V Krakowie na zWitku i pon'łórzone 1V drug!} idqcq
niedzielf} od X. Piolm Skargi societatis Jesu l).
dj Na 'lltoskie1vskie zwycif}sl1vO kazanie i dzif}ki Panu.
Bogu czynione 1V Wilnie 25 julii 1V dzień św. Jakóba l(jll
na przyjazd 13zczf}śliwy króla. i. m. lu'zez X. Piołm Skw'gf}
sociełalis Jesu 2 ). W kazaniach tych podziwiać należy twór-
czą obfitość mowcy, wyższy nastrój ducha i żywe a do-
kładne Pl,zedstawienie szczegółów historycznych.
Do nich zaliczamy: Kazanie nu dzif}kowaniu koście l-
nem za wrócenie króla j. lit. ze Szwecyi r. 1598, w którem
dał dowód niepospolitego taktu politycznego, albowi{'m
niepowodzenia i błędy Zygmunta, który właśnie co koronę
sz\\cdzką postradał, przedstawia jako dobrodziejst\\a Boże
dla Polski, za które cały -nal'ód dziękować powinien.
3. Kazwnia łreści a13ceły('zltej. \)0 nich należy: aj Pif}ć
kazwt o boju i żołniersłwie chrześcill1tskie'łtl z dusznymi
nieprzyjacioly, w których opisuje różne najazdy nieprzy-
jaciół dusznych i wykłada sposób wojowania z nimi. Pełno
w tych kazaniach trafnych porównań i figur. b) Ozłel'y
kazania o śmierci, o sqdzie po śmierci, o mf}kach piekiel-
nych, o chwale i nutości niebie,'!kiej, odznaczające się
(zwłaszcza ostatnie) pięknością myśli i obl'aZów. c) Trzy
kazaniu o miłosierdziu, "\v l<tórych z jednej strony maluje
': Wydane w Krakowie r. 1ti02.
2) \Vydane w Kr'akowie I'. 1605, a kIlka razy potem przedrlI-
kowane,
") \Vydallc w Krakowie r. 1611, a potem par" .'azy odbite.
144
żywo_ smutny obraz nędzy .i nieszczQSCJa ludzi, z drugiej
wzywa nader czule do litości. Miewał je w Krakowie przy
zawiązywaniu się Bractwa miłosiel'dzia w r. 1584_
4. Kazaniet treści polemicznej. po nich zaliczamy Im-
zanie miane w Wiślicy 17 września r. 1606, w którem
broni siebie i Jezuitów od zarzutów, podnoszonych przez
rokoszan Kazanie to, pełne werwy i gmntownej filipiki,
wyszło .pod tytułem: Na etrtykuł o jezuitach zjetzdu. 8etl1-
dU'iltierskiego, czytany 'IV 1-Viślicy przed królem j. tlt. i 8e-
n(tlem i ,</zlnc/liq et ryce-t'.'II1Vem, od poSł(U1,CÓ1V tegoż zjazdu
tnynetslego dnia mrzelinia Roku_ ]JCoiskiego 1606, odpowiedź
X. 1-'iot,'a Skargi soc. J. czyniona net kazanht tamże 1V 1Vi-
ślicy, p1'zed temiż 8tany ,'iiedmna8tego dnia, tegoż miedqca,
i roku., 1V l8-tq niedzielę L)O Świątkach 1).
6. J(nza,nia łre,ci egzotyczno-polemicznej. Tu należy
przedewszystkiem Areopag, to jest tvykł(td słów św. Pawła,
apostoła, kłóremi w Areopagu t1'yłJ'/lnalisty pogm1,8kie w Ate-
nach do uznanin jednego prawego Boga namarviał 2) Są to
cztery kazania, miane z polecenia luóla w r. 1608. w któ-
rych SI{arga wykłada mowę św. Pawła, mianą w Areopag'u,
a przytem gaili z wielką śmiałością sądy i prawa polskie.
6. Kazaniet pogrzebowe obejmują. przemowy rzeczy-
wiście wypowiedziane i napisane li tylko na wzór dla
młodszych kaznodziejów. Odznaczają. się prostotą, wolną
od panegiryzmu i napuszystości, a przytem tkliwem i rze-
wnem uczuciem. Najpiękniejsze są Imzania miane na po-
grzebie królowej Anny .Jagiellonki (12 listopada r. 1596)
i Anny z Rakuz, żony Zygmunta III. (16-go października
r. 15g9),
') w Krakowie r. 1606, późnipj po kilkakroć przedl'ukowane.
Skarga napisal prócz tego wiele I'ozpraw polemicznych, które tu zb,y-
teczna wyliczać. .
2) \Vyszły pierwszy raz w Krakowie r. 1609, przedrukowane
w r. 1610. 1738. 1808, 1843. Kowego wydania kazail X. Skargi do-
kODal X. Alek>!. :\Iar,yaliski we Lwowie 1882-1884.
145
\Vidać z tych kazań zauważył słusznie M. Dzie-
-dusZ)Uo:ki l) - że nie były, jak niejedna podobna mowa
Bossueta lub Flechiera, ostatniem wysileniem sztuki kra-
somowskiej lub obowiązkową pochwałą, ale \'"yrazem uczu-
cia powszechnego i pl'awdziwego, które znalazło tylko wy-
bornego tłómacza.
W kazaniach Skargi podziwiać trzeba przedewszyst-
kiem wielkie bogactwo myśli, świadczące zar6wno o pło-
dności jego ducha, jak o rozległej nauce; i słusznie po-
wiedział \Voronicz: »Chcesz zostać dobrym kaznodzieją?
czytaj Skarg"ę; - teologiem? czytaj Skarf!ę; - politykiem?
czytaj Skargę; - chrześcijaninem? czytaj Skargę«. Myśli
swoje ubiera on w szatę )ie\\ yszukaną, a jednak pełną
poetycznego wdzięku, i umie być nietylko prostym i po-
pularnym, ale także wzniosłym i rze\\ nym. Nie sili się
na plan głęboko obmyślany i misterną JmdowQ 2), jak ka-
znodzieje francuscy, lecz forma sama wysu\\-a mu się z pod
pióra, a mo\\ a jego płynie swobodnie, raz podobna do spo-
kojnego strumyka, kiedyindziej do górsl{iej wezbranej rzeki.
Nie ugania się też za ozdobami retorycznemi, tern mniej
za szumnymi frazesami; mimo to, w jego kazaniach mo-
Żna znale:M wszystkie rodzaje stylu i przeróżne figury kra-
somowskie, począwszy od ulubionej przez ł:iego przenośni
aż do śmiałej apostrofy i prozopopei. Zaletą jego stylu jest
prostota, jędrność żywość i obrazowość.
Pod względem języka: istny to snycerz, który z bryły
') T. II., 277-
'J Co do budowy kazań, karga nie zawsze kładzie tekst na
(Jzele, a propozycyę lączy często z partycyą, dzieląc zazwyczaj ka-
zania na dwie częś('i. Modlitwa we wstępie jest niezwyklą, jak ró-
wnież wezwanie do sluchania i wstQP drugi pr"zed rozprawą. Epilog
stanowi albo rekapitulacya albo gorąca i serdeczna modlitwa. Cklad
przeważnie homiletyczny. (Por. X, Ur. Al. JOlJgan Tło homiletycz1te-
f V kazaniach X. Skargi. Lwów 1901).
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
10
;----.o
146
twardej i nielu,ztałtnej prześliczne dzieło wykuł. \Vprawdzie-
Hej, Górnicki, Bielski, \\' ujek i inni przyłożyli się znacznie-
do wyg'ładzenia mowy polskiej, ale nikt z niej tyle bo-
gactw i wdziQku nie wydobył, nikt tak skutecznie na '\vy-
robienie składni i udoskonalenie stylu polskiego nie wpły-
nął. jak Skarga.
Tern był Skarga w kaznodziejstwie polskiem; toż nie-
dziw, że Birko\Vski nazwał go »l'iotrem Złotoustym«, Mic-
I{iewicz »ideałem haznodziei, stojącym na równi z Bossue-
tern i Massillonem, a poniekąd wyżej c - Hołowiński »naj-
wyższym mowcą - poetą« - l\It'chcrzyński ))nowym Chry-
zostomf'm« - Lipnicki »apostolskim iście haznodzieją« -
IJzieduszycki _»l{sięciern lmznodziejów polskichcc.
2. Obok Skargi największe zasłuqi położył i najpię-
Imiejsze imię sobie zjednał Jakób Wujek I), urodzony w r.
1540 w \\' ągrowcu (województwie gn ieźnieI1skiem), z ro-
dziny llIieszczluiskiej. Za młodu, pod wpływem pism ró-
inowierców, skłaniał się do ich błędów, ale czytaniem dzieł
Hozyusza utwi<.'rdził się w wierze katolickiej. Kształcił się
w akademii krakowskiej pod Szymonem Maryckim, a otrzy-
mawszy w r. 1559 stopień bakałarza, udał się na dalsze.
nauki wydziału filozoficznego do \\'iednia, gdzie uzyskał
stopietl magistra in artibu8 i zapoznał się z Jezuitami.
\\' r. 1565 wstąpił w Rzymie do ich nowicyatu, a po
dwóch la.uch oddał się nauce teologii w Collegium roma.
num i już jako kapłan wykłarlał tamże matematykę. \Nró-
ci\Vszy w r. 11)70 do kraju, uczył w Pułtusku języlm grec-
kieg-o i retoryki; tu też profesYę czterech ślubów wykonał
(12 I i pca r. 1571). \V r. 1572 objął obo\\ iązki rektora w Iw-
legiurn poznaI1skiem, ufundowanem przez biskupa Konar-
skiego, a w chwilach wolnych od wykładów, dysput i ka-
zaI1 napisał i wydał Poslillę większą i inne dzieła. \V r.
1578 został powołany na rektora almdemii wileńskiej; a WSZ(t-
11 Biblioleka Pisa,"zów Tow. Jcz nazywa go Wiekus.
147
dzie nauką, cnotą i kazaniami powszechny zjednał sobie
szacunek Sam król Stefan nietylko jego rad chętnie słu-
chał i pomocy w różnych sprawach używał, ale powierzył
mu wychowanie synowca swego Zygmunta i zarząd zało-
żonego świeżo lwlegium jezuickiego w Koloswarze (Klau-
zenburgu). W latach 1586-1588 był wiceprowincyałem
Jezu;tów w Siedmiogrodzie, skąd w r. 1589 przybył do
Krakowa na superiora rezydencyi u św. Barbary (do r.
1b92). Obok tych obowiązków pracował niezmordowanie
piórem, prawił kazania i staczał harc z heretykami (Stan-
karem, Fau. Socynem, Niemojewskim), czem stargawszy
przedwcześnie swe siły, umarł '27 lipca r. 1597 w Krako-
\"ie i tu w podziemiach kościoła św. Barbary został po-
chowany.
"\Vujek był mężem wielkiej świątobliwości, rozległej
wiedzy i niepospolitej wymowy. Nie ma - on wprawdzie
tyle polotu poetycznego i siły krasomowczej, co Skarga,
ale z tcm wszystkiem należy do naj celniejszych kaznodziei.
Nauka u niego gruntowna i pewna, układ staranny i 10-
iczny 1), styl naturalny i żywy, a nie rzadko obrazo.wy i obfi-
tujący w porównania, język bogaty i znacznie ogładzony 2);
jednem słowem, wymowa piękna acz niewyszukana. "\V ka-
zaniach swoich, których tylko część na żądanie biskupów
spisał, wziął on sobie za zadanie bronić wiary S) i wpływać
na poprawę obyczajów; natomiast kwestyj politycznych
wcale nie poruszał.
Chcąc z rąk czytelników polskich wytrącić postille
heretyckie, zwłaszcza postilłę Reja, która dla d1Vo'rności
') Kazanie dzieli zazw-czaj na dwie części i trzyma się ściśle
założenia, a koilCZY summą czyli streszczeniem. .
2) 'wVujck pracowal bardzo nad językiem polskim, wyrabiając
go wedle form łacińskich i tworząc nowe wyrazy. Pod jego piórem
- mówi Iecherzyilski - polszczyzna plynie już z swobodną latwo-
ścią, gladko, obficie i wdzięcznie.. (T. II., str. 166).
3) Zapewne stąd rozszerz)'la się wieść po śmierci \Vujka, że
prawa jego ręka pozostala nienaruszollą.
.
10*
..
148
i gla.dkości języka bardzo się podobała, napisał, za namową
Jana Leopolity i podobno także St1m. Karnkowskiego, Po-
.stillę ka.toliczng, to jest: Kazania na Niedziele i każde Święto.
Kraków 1673 -1575 I), T. 2). Klasyczne to dzieło zawiera
homilie (bądź analityczne, bądź zbHżone do syntetycznych
i do kazań), osnute na tle perykop ewa nielicznych i na-
tkane gęsto tekstami z Ojców Kościoła i innych pisarzy.
Tendencya tychże jest przeważnie dogmatyczno-polemiczna;
stąd nie dziw, że mieszczą się w nich wycieczki przeciw
heretykom, a tu i ówdzie słowa cierpl{ie i gwałtowne, co
zapewne dało początek następującej, znanej już dawno
ocenie: »Birkowski baje, \:Vujek łaje, a Skar\!a każe«.
PostilJa ta wydała się bardzo obszerną i zbyt koszto-
wną; toż \Vujel{, na naleganie biskupa l\Iyszlwwskiego,
postanowił ją skrócićj tymczasem zamiast s!uóccnia napi-
sał nowe i w swoim rodzaju doskonałe dzieło p. t. PostWa
mlliejza, to jest: Krótkie kazania albo Wykłady świętej
E1V(/'Y/geliey na każdq Niedzielę i na każde S1Vięto, 1Vedle
Nauki samcy prawdzilvey Kościoła świętego pOlVszechnego,
dla ubogich kuplanó'lV y Gospoda1'Zó1V y pospolitego Człu-
wieka... Część I. ozimia w r. 1579, część II. letnia w r. 1580
w Poznaniu 2). Mniej w tej postilIi polemiki, a za to wię-
cej zastosowań praktycznych, pt>łnych prostoty i \'vdziękuj
stąd i dzisiaj mogą z niej kaznodzieje wiele korzystać.
Ponieważ heretycy postiIIi większej przeciwstawili
swoją, którą zbory powszechnie przyjęły, przeto \Vujek
wydał w r 158:ł Apologię, to jest Obronę postilli katolickiej
pł'zecilV sprośnym 1vyk1'ęlom i potwarzom postilli heretyckiej,
zawierającą w sześciu lmzaniach odparcie błędów -herety-
ckich o Kościele, Papieżu, Piśmie św., obrzędach, dobrych
l) Drugie wydanie wyszlo w r. 1584: w Krakowie, ostatnie tamże
w r. 1868 nakladelll Wład. ,Jawor!'kiego.
2) Ostalnie wydanie w Krakowie w r. 1871 nakladelll \Vlad.
,Jaworskiego.
149
uczynkach i t. d. .Jest to pismo polemiczne, odznaczające
się ciętą dyalektyką.
Nieśmiertelną ma \\'ujek zasługę, ie na prośbę bi-
skupów polsl{ich, a za zt'zwoleniem Grzegorza XIII. podjął
się tłómaczenia Biblii na język polski i wielkiego tego
dzieła w ciągu 15 lat dokonał. Pierwsza część, obejmująca
Nowy Testament, wyszła za jego życia w r. 15g3 i 1094 1 ),
całość zaś dopiero po jego śmierci w r. 1599 2 ) W I\:ralw-
wie w drukarni Łazarzo\\ ej "z dozwoleniem Stolicy Apo-
s.tolskiej«, nakładem arc. Stan. Karnkowsl{iego S). Pracą tą,
do której dodał jasny i budujący ku'menlarz na całe pra-
wie Pismo św., postawił sobie Wujek niespożyty pomnik,
bo świadczący zarówno o jego znajomości nauk biblijnych
i języków starożytnych, jak o mistrzl)wstwie pod względem
języka, I{tóry według wyraienia Witwickiego ustroił się tu
w szatę świąteczną; słusznie zatem nadano mu przydomek
»Hieronima pol:5kiego«_ Kie ulega atoli wątpliwości, że
przejl'zenie i oczyszczenie z archaizmów tego przekładu
jest konieczn.
Z innych pism Wujlm wymieniamy Psalterz Dmvi-
dólV z adnotacyami. Krak. 1594_ - Żywot i uUlIkn PIlna,
') \V 1'. 15\14 wyszedł takze w KI'akowie pl'zetlómaczony przez
X. \Vujka Psałterz Dawidó1v.
2) Trzynastego wydania, z komentarzami i tekstem laciilskim
dokonał X Szymon Kozłowski (późniejszy metropolita 1I\0hilewski
t 1899) w .Wilnie r. 1862.
'J X. Zalęski T. J. (Jezuici 1V Polsce. T. I.. 716) piszp: »Dynod
piotrkowski, które/!o uehwilły zatwierdził (21 sierp. 160S r_J Pawel V.,
uZl1al p,'zeklad Biblii \Vujka, jako jedynie autentycZll', którym się
caly KoścIół polski, kaznodzieje zwłilszcza i autorowie dziel religij-
nych, posługiwać może i powiui&n«; ale uczony profesor krakowski
X. \VI. Knapiilski w Encyklopedyi kośc. (T. XXXII, 811'. 357) dowiódł,
że taka uchwała na w'ymienionym synodzie wcale nie zapad/a i że
dopiero w aktach s-nouu pl'OW. al'c)biskupa \\"ężylm z r. 163!' jest
mowa o przekladzie Pisma św. przez X. \\'ujka. \Vedlug tegoż au-
tOl'a »jedyne potwierdzenie i zalecenie Biblia \Vujl;a zawdzic;cza pry-
masowi Karnko\\'skiemu« (I. c. 1\50).
.
150
naszego Jezusa Ch1'ystusa, albo Ewangelie[ z czterech jedna.
Krak. 1597.-Passya. to jest, Hist01'ya ],Jęki Pana Naszego
JezusCl Chrystusa. POZIl. 1583. - O t1'ans811bstancyacyey.
Pozn, 1689. - O BÓ8f1vie Syna Bożego y Ducha SlViętego.
Krak. 1590. - Godzinki o Najświęt8zej Pannie (z łac.) itd.
3. Stanisław Warszewicki, urodzony w r. ló29, z se-
l{retarza króla Zygmunta Augusta i kanonika (gnieźnipll-
sl{iego i poznańskipgo) został w r. 1567 jezuitą 1), a od by","-
szy nowicyat w Rzymie, równocześnie ze w. Stanisławem
KostlHh którego pierszy żywot miał później napisać, pra-
cował naj przód w vVilnie, jako rektor nowego kolegium,
gdzie też zasłynął kazaniami i nawróceniem kilIm znako-
mitych mężów (Ulryka Rozyusza: brata kardynała, m ar-
szałlm lit. Jana Chodkiewicza, Radziwiłła Czarnego i t. d.)
Sześć lat przebył następnie w Szwecyi 2), jako przełoz.oilY
misyi tamtejszej, a zarazem spowiednik królowej Kata-
rzyny i nauczyciel królewicza Zygmunta, poczem od r. 1583
rządził koleg-ium lubelskiem; to znowu jeżdził do hospo-
dara wołoskiego w poselstwie od Sykstusa V., i do Rzymu,
jako prokurator prowincyi. Umarł w Krakowie 3 paźdz.
r. 1f>91, zaraziwszy się od zadżumionych, którym ochotnie
usługiwał. Kazań nie zostawił, są tylko przeli.łady dzieł
a:scetycznych, Uak Przewodnik dla gr:::e8znikó1V Ludwika
z Granady - ZlVie1-ciarilo człowieka chrześc.).
4. Marcin Laterna, rodem z Drohobycza (w r. 1653),
kształcił się w Brunsberdze w kolegium Jezuitów, gdzie
też 10 maja r. 1571 nowicyat rozpoczął. Po ulwilczeniu
nauk, wykładał w \tVilnie retorykę; a zamianowany po
Sdkołowskim kaznodzieją króla Stefana, dzielił z nim przez
trzy lata trudy obozowe. Po śmierci Batorego, od którego
w r. 1586 posłował do Rzymu, praco"vał we Lwowie, Kra-
kowie i gdzieindziej; to znowu, jako t.eolog Zygmunta III.
') Według h,ncykl. pOłV8Z. w r. 1562.
2 1 POI'. X. Stan. Zalęski l. c. T. 1., Cz. I. i Ił.
151
jeździł z nim do Szwecyi. Kiedy stamtąd dla ciężl,iej nie-
mocy wracał do Polski, wpadł w ręce marynarzy Karola,
księcia sudermaliskieg'o, którzy go po różnych mękach
w wór zaszywszy, w morzu utopili (30 wrześuia r. 159!;).
Rzec można, że umarł jako męczennik za wiarę; jakoż we-
dług świadectwa Bollandystów, Klemens VIII. miał gu na-
zwać błogosławionym. Był to wymowny kaznodzieja i nie-
raz zastępował Skargę na ambonie; ale PQzosta.wił tylko
jedno kazanie, miane na synodzie lwowskim w r. 1593
i d wie mowy pogrzebowe (Ondio in exequiis D. 8tellhani
Pol. RegilS. C rac. 1588 I). - De praeclaris in Ecclesimn et
Rempltblicam meritix D. Valel'ianj (Protaszewicz) Ep,tscopi
Vilnenxis. Cl'ac. 1588). \Vydał też książkę 00 nabożeństwa
p. t. Hctrfa duchowna, zalecającą się treścią dobow'ą
i skargowskim iście językiem.
5. Jan Brandt, urodzony w r. 1557 t 1601, od r. 1571
jezuita, był przez dwa lata penitencyarzem u św. Piotra,
a potem uczył humaniorÓ"w i teologii w Poznaniu i \\"il-
nie, to znowu rządził kullegiami w Pułtusku i we Lwo-
wie. Miał sławę uczonego, a zostawił Kazanie pog1'zebne
miane Pł'ZY pog1'zebie Jerzego Chodkie1Vicz(t. v\'ilno, 15ft
6. Adryan Junga (.Junge, Jungius) urodzony w r. 1550
w Błoniu na Mazowszu, z rodu pierwotnie szlwckiego ),
wstąpił w r. 1570 do Jezuitów, a przepędziwszy 34 lat
w pracach profesorskich i kaznodziejskich, w r. 1607 w Po-
znaniu na posłudze bliźnich w czasie zarazy życie zakOlI-
czył. Według Encyklopedyj kośc, X. Nowodn'o/'skjego (art.
-Junga) miał oprócz dzieł polemicznych napisać O Kościete
Bożym. Pozn. 1593; .a le Brown (Biblioteka piSCl1'ZÓ1V asy-
stencyj pol. Tow. Jez. str. 108) tego dzieła nie wymienia.
Zarazem rękopiśmienne Annales collegii 'jJosnaniensis 80-
ciefatis Jesu pod r. 1607 wspominają, że l\arnlwwski, arc.
') Wyjątek z tej mowy u Mecherzyńskiego T. II., 302.
'J \\ edlug l3rowna (str. 207) \\' Paronie na Mazowszu.
152
gIlIezn. kazania Jungi o l\Iessyaszu i r-;ajśw. Sakramencie-
.wydał pod swojl'm imieniem 1).
7. Fryderyk Barscłus (Barszcz albo Bartsch), urodz,
w r. 15-19 \V Dł'Unsberdz e, od r. 1:)72 jezuita, był później
profesorem, prowincyałem i spowiednikiem Zyg'munta III.
Cmarł w r. 1609 pod Smoleńskiem, usługując żołnierzom,
chorym na zaraźli.we gorączki. OPI'ÓCZ pism polemicznej
treści zostawił: 111, Evall[Jelii advenłus... commentationes
Crac. 1607, a miał zostawić dwa tomy kazań łacińskich
polemicznych Concionum ConłrovC'/'sanllu, etc.
8. Justus Rab (Rabe), rodem z Krako.wa-(r. 1:)43) uczył
się w almdemiach kacerskich; dopiero słuchając w Paryżu
.wykładów teologii dogmatycznej Jana Maldonat.a, jezuity,
nawrócił się i sam w Rzymie r. 1569 stanął pod chorą-
gwią św. Ignacego. W kraju uCl.ył retOl'yki, Pisma św_
i teologii, a jako kaznodzii'ja w Lublinie zjednał sobie gło-
śne imię 2). Na prośbę hospodara M ultall. Piotra, apotoło-
"\"\ ał przez trzy lata w tym kraj u, później zaś jako kaZllo-
dzieja i spowiednik Zyg'lllunta III. jeździł do Szwecyi, ka-
Żąc, gdy było potrzeba, nietylko po polsku i po łacinie T
ale także po grecku, po niemiecku, po włosku i po fl"an-
cuslm. Zabawiwszy wreszcie czas jakIś na d,,\orze kard.
Iaciejowskiego w charaiderze spowiednika, kaznodziei i teo-
lo!!a, a od r. 1608 \\' kolegium kamienieckiem na urzędzie
rektora, ulllarł w Krakowie w r. 1612. Zostały po nim
dzieła dogmatyczne i kazania w dwóch tomach.
9. Stanisław Grodzicki, urodzony w r. 15.11 w Po-
znaniu, liształcił się w akademii krak i za granicą, a ba--
'\ Książę Jabronowski \V Jlueeum polskiem między dzieJami
Jungi w)-licza Coneiones (le luearnatione clivilta ae SS. lfJuchm'istia.
Tegoż zdania br'onią Brown, Dacker i Zalęski (l. c. T. J., Cz. II., 761),
I) Pamiętną jest jego dysputa z ex-księdzem Czechowiczem,
aryaninem, na której ten aposlata zawolal: »Bodajb,ylll oniemiał je-
żeli niepr'awdę mówił.!.. \V tP.j chwili onipmial, tknięt, paraliżem, iż
go nakrześie z sali wynieść musiano (X. Zalęski l. c. T. 1., Cz. lI., 763)_
153
wiąc w Rzymie, gdzie stopień doktora teologii otrzymał,
był obecnym na pogrzebie św. Stanisława Kostki. Tu tal\Że
wstąpił do Jp-zuitów (1:'>71), poczem wysłany w r. 1576 do
kraju, pracował przeważnie na Litwie, jużto jako profesor
akademii wileńskiej, już jako IHlznodzieja i misyonarz; skąd
nadano mu przydomek »pożeracz ksiąg!! i »apostoł Litwy«o
Rządził też kolegiami w Pułtusku, Jarosławiu, Krakowie
i Poznaniu. a umarł w tern ostatniem mieście w r. 1613,
zostawiwszy następujące prace kaznodziejskie:
1. Qnadriparłifae collciones na niedziele i święta ca-
łego rolm "" 8 tomach, które miewał w \Vilnie po polsku
i sam p,'zełożył na łacinę 1). Dla gruntowności i siły w do-
.wodzeniu bardzo je celliono; toż za pierwszem wydaniem
VI Krakowie (1605-1607) poszły inne w Ingo1stadzie, Ko-
lonii i znowu w Krakowie.
2. Osobno wydane zostały: Concio de ]J'robandix spi-
'i'iUbus per misJodonem ordium'iam. CI'ac. 1607. - Concio
de Passione Dumini. Crac. 1609.
3. Po poIsim napisał O jednej osobie 1V użyn'aniu Sa-
k'i'Ct1neufu Ciała Pcdtskie[Jo w kościele Bożym. zwycwjnej,
kazUIi 8ze:łć. \V ił. lo8\:). I, azania le, obszern iej ułożone. ani-
żeli je wypowiedział, są raczej podobne do rozpraw teo-
logicznych o tendencyi polemicznej. .- 4. O popnuvie ka-
lendUl'za kazania d'iL'oje... w kościele xw. Jana mi(tne, w je-
dno zebnme. \Yilno H)87. - 5. Kazanie 'iW pugrzebie Ku- .
tm'zyny z 1nczynrt RadzhvilłU'ivej. ib. 1592. - 6. O czy:łcu,
pie1'w8ze kazanie na pogrzebie JO. księżnej Katarzyny z Ten-
czyna Radziwillowej. ib. 1592. - 7. O czyxcu kala/nie 1vtóre,
'lniane ]J'/'zy pogrzebie ksiqżęcia Olłn'ychtft Radziwiłła. ib,
1593. - 8. O 8trasz/'iwym sądzie l!a{l,skim na pie1'w."izg
niedzielę Adwentn kazanie. Krak. 1603.
') .Kazania te lem są charaklery!;tyczne, ze GI'odzicki na kazdą
niedzielę z tekstu ewanielii kładzie cztery kazania, uwydatniając
w Dlch cztel'; cnoty: bojaźil bożą, wiarę. nadzieję i milo>ić«. (X. z'a-
ł<;ski l. c. T. 1., Cz. 11., str, 749).
154
Snadź Grodzicki miał imię znakomitego kaznodziei,
skoro go Skarga królowi na następcę swego zalecał. \Vy-
mowa jego nie ma atoli werwy i poetyczności skargo w- .
skiej, acz zresztą odznacza się jasnmicią, dosadnością i sztulią
dyalektyczną, która umie polwnywać przeciwników własną
ich bronią. Styl jego płynny, a języl{ dosyć czysty, ale nie
wolny od lżejszych usterek.
10. Jan Konarski (Conarius, Conar), urodził się w Py-
zdrach w r. 1540, CI. wstąpiwszy w r. 1565 do zakonu, był
przez 20 lat rektol'l'm Iwlegium poznańskiego, i zarazem
gorliwym kaznodzieją. \\'ielu różnowiercÓ"w zawdzięczało
mu swe nawrócenie. Umarł jako spowiednik biskupa po-
znailskiego Opalińskiego w r. 1614. Zostało po nim, obok
pism polemicznych, Kazanie na pogrzebie Stanixlmva 80-
bockiego, ka'IVale1'a maltańskiego (Pozn. 1590), napisane pię-
Iwą polsczyzną.
11. Wojciech Rościszewski, od 1'. 1586 jezuita, był
przez 10 lat kaznodzieją w Poznaniu, Luhlinie i I\:rakowie,
a umarł w Sandomiefl.u w r. 1619, mając lat przeszło 60.
Oprócz innych pism zostawił: Ad Senatmn Equitesque po-
lonos OI"atio (1614) i Oralio contra Anrlrca1/t Volan1ltn.
12. Szymon Wysocki, urodzony w 1'. 154:ł we wsi
Kurzany na Pokuciu, wstąpił razem ze Skargą do nowi-
cyatu (1569), poczem był Imznodzieją w Pułtusku i Lubli-
. nie, spowiednikiem Katarzyny Jagiellonki, nauczycielem
luólewicza Zygmunta \Vazy, i misyonarzelll w Szwecyi,
penitencyarzem w bazylice św. Piotra, Imznodzieją i spo-
wiednikiem w Kali:izu, \\'ilnie i Krakowie, znanym z mi-
łosierdzia, tak, że go zwano >Jojcem ubogich«. Umarł
w Kralwwie w roku 162:ł. zostawiwszy Kazanie na 110-
grzebie JO. księcia Janlt SZYHwna Olelkowiczu (Kraków
1593), oprócz wielu pism treści duchownej, bądi oryginal-
nych, bądź tłómaczonych. On to przyczynił się głó,\ynie do
wyrobienia języka ascetyczm.go w Polsce.
13_ Marcin Widzewicz, żył przy kOllCU XVI. i na po-
155
()zątku X\"II. wieku, ale niewiadomo, \\ którym roku umarł.
Zostało po nim:
J. Kazanie 1W po[/rzebie J tV, AlIJryc1dfl 1VoYI/Y" Pod-
kandel'zCt 1V. Ks_ Lit. \\'ilno 1615. - 2. J(azal/ie na ])0-
ljl'zebie J. O. i1fikolajlt Krzysztoflt Radziwiłła, 1Vojewody
1l'ilm/'sk iego. ib. 161 n.
14. Walenty Groza Fabrycy (Fabriciusj, a raczej Wa-
lenty Kowaliiki, urodzony na Rusi, wszedł do nowicyatu
"\" r. 1580, później zaś był profesorem, to znowu kazlło-
dzieją Zygmunta III. (po Slml'dze). St,'aciwszy wzrok, nie
pJ'zestał jednak prawić z aony, "wymową tak potężny,
że w umysłach słuchaczów swoich zawsze jal,by kulce
zostawuwał( (tarowolsl<i De dm". orat. sann.). UmaI'ł w r.
1628, wydau'szy drukiem Kazanie albo kolendę, którą, dal
'W 1Varszawie 1V kościele św. Jana 1V dziel/' 1rzech Kró-
lów 1'. 1622. Naul,ą i wymową wsławił się równiei Piotr
Fabrycy, ur. 1650 t 1622, prowincyał od r. 1608 do ] 613,
tłómacz dzieł ascetycznyeh.
15. Konstanty Szyrwid, Lit""in, od r. 11)98 jezuita,
odznaczał się "'ielką gorliwością, tak, że w niedziele i święta
rano po litewsku, na sumie zas w I,atedl'ze wilt'ńskiej po
polsku przemawiał. Umarł w \Vilnie 23 sierpnia 1631 r.,
zostawiwszy, oprócz dzieł po litewsku napisanych:
1. [(az(wia na lvszy,o;fkie Niedziele całeljo roku ]JO ]Jol-
sku i po litmvxku 'lniane. Wilno, 1639. - 2. Punkta Ka-
zań na Post wielki... na lJOlski język z lite1vskie[/0 przetłu-
maczonE:. ib. 1644.
16_ Jakób Olszewski, urodz, w r. 1585 w Olszowcu
na :\Iazowszu, od r. 1603 jezuita, uczył w almdemii wileń-
sl;:iej lwIej nie retoryki, filozofii i teologii, a zarazem był
przez l,ilka lat \;:aZllouzieją przy lwściele św. Jana Zamia-
nowany doktorem teologii, dziekanem wydzia.łu filozofi-
cznego i podkanclerzym akadt'mii, umarł przedwcześnie
w r. 163,1. Za życia miał sł:n\ ę znakomitego kaznodziei,
jak świadczą liczne mowy pogrzebowe. Rzeczywiście nie
166
hrakow<lło mu no\\ ycb pomysMw i trafnych nieraz zasto-
sowań, tu i owdzie dowcipem lub satyrą zaprawil'nych;
lecz z drugiej strony niektóre przywary następnego olu'esu
występują dosyć jaskra '\\'0, m ianowicie popisywanie się
erudycyą, wplatanie dziwacznych a nieraz niesmaczny('h
aliuzy], fraszek i powiastek, n<lciąg'(lnie podobieilstw, sym-
holów i alleg'orYJ, czy to z Pisma św. czy skądinąd wyj.
tych. Tak n. p. w kazaniu na pog-rzt:'bie X. Karola Jana
Białozora, proboszcza wileilskil'!,t'o, wychodząc z tekslu:
Amos, co Iy widzisz? hak lin jauł!m ja 1vidzę (Amos 8),
IJI'zyrównywa X. Białozora do jabłl,a, i w pierwszej części
kazania opisuje to jabłko, według Ezechiela, w dmgiej opo-
wiada słowy Amosa, kto je urwał, w trzecit'j domyśla się,
do czyjego stołu było wzięte 1). 1\iema atoli u Olszcwskiego
makaronizmów, kmlll, że przytacza tel\sty nap\'Zód po ła-
cinie; a styl jego dusyć gładki i żywy.
Zostawił natępujące prace łmzll()dziejł\ie:
1. Kazanie na pogrzebie J. 0_ Aliny Sct/Jieżrwki, Al-
bryclllolVrj Uadziwiłłu1Vej, mialle IV kościele nieśn'iezskim.
Wilno, 1627. - 2, Kazanie lIa ]JO{J1'zeuie W. P. Sa'll/lle1ct
l '£le(t \ V. X. Litewskiego, clwrqżego. i h. 1 (j:ł7. - 3. Kaza-
nie net pU{Jrzebie ln'zPlVielebnego 1V Chry,o;tusie Ojca i Pmut
Eustachego \Vu.uowicza. ib. 1630.-- 4. Kazanie -na lJog1'ze-
bie Wiel, w- Bogu Prałala Jan(l. Białuzm-a, - Probosocza wi-
1dtskiego, Referendarza \F. X. Lilev. ib. 1631. -- 5. Żrtłob(t
po śmierci Nftjjaśttiej8zej Konstrtll.r'yi, K1'ólmvej polskiej,
1\.<;if}żny lile1v. ib. ] 631. - H. Grono winne lJod Zorlyr.t-
kiem 8ulJieżYIlskim 1V młodym ,cieku doj1'zalej cnoty na
pogrzebie 1Viel. 1>. I\.'l"zy.<;zlufa Sapiehy, Wojen'odzica wi-
leńskiefJo etc. ibid. 1631. - 7. Suopek Najjaśniejszego
Zygmunta 111, K1'ó1a 1)Ol::;kiego i 8zlI.'edzkiegu, nT. Xsif)-
cia lite1Vskiego.., IV Bogu /Jl"zez żYlVolrt ślViąlolJliw!JŚć,
tV RzeczyposjJolitej ]J/'zez ,<;zrzf},<łtiwelHolOlVr.mie, w 1\0-
I) I\IpchprzYI'lski T. III.. 238.
157
ściele lmez l'wiską Ol/iekf} ufundon'any cl, 30 kwietnia
Ach! od Iłmierci pożytej. ib. 1632. (Trzy kazania żałobne
w trzech kościołach wileńsl,ich lIa cześć Zygmunta 111).-
8. Ha1"l1l0nin Nieba -i Ziemi Kazanie trojakie nu szezf}lł/iwg
elekcyą Najjaśniejszego Władysława 1 v., z łuski Bożej Króla
polskiego. IV. X:sif}cilt litewskiego, ubranego Cara, moskiew-
skiego 1cYln-awiOlw. ib. 1632. - g- Kazania albo tytuły
'różnych led 1'óżl/ym osobom 1cyslawioue. ib. 1634_ - (Są to
mowy X. Ol. razem zebrane). - 10. Tytuł po tytułach ZlUt-
leziony po z!JubillnycJt .l. W. Bryzelii Sapieżynej, Mm"szał-
kowej wielkiej W. X litf1v. etc... lJOkaza'IIY, ib. 1633. -
11. Tryumf przezacnej Konwok((cyi 'łvileli:skiej [clt Jl[ościów
PP. Sellat01'ólV i J'o-':lłólV lV. x. Litewskif'[jo po s%czf}ślhvie
otrzY.llulIlYłn od Najjaśn. Władysłan'a Króht pol.'ikiego, lV.
Xif}cia Litewskiego przez mąd1'e SeJ/(rly, waleczne obojga
narodu' HefmaHY, PlIllwwnicy, Rolmistl'ze i inne zacne lłToy-
ska J K. Mości Rycerze, kiedy d_ 24 lutego roku tego zwy-
cif}ż!JlVszy potf}żne lVuysko 11wskiewskie z wielu narodów
zaC1lyc/t zeln'ane obóz pod Smotell8kiem nieprzyjucielski
z armatą- 1vzięli, Kazaniem 1J1'ZY 1lodzięk01vaniu P. Bogu
wystmviony. ib. 1634.-12. Tryumf [J}'eesłmvnej Akademii
wildtskiej po zlVycięstwie ot-rzymanem od Najjaś. Ulłady-
sława IV., Króla pol:skiego, pr:::y podzif}kowanht Panu
BO!Jn 1'/'ystmviouy. ib. 1634. - 13. Kazanie na lJOgrzebie
Pawła \Vołłoll,'icza. 163,1. - 14. J(a,zallie na pogrzebie G1'Y-
zeldy 1Vodyńskiej Sttpieżyny. 1633 -- 10_ Kazanie o św.
Kazimierzn Króle'wiczu.
17. Wawrzyniec SusI1ga, urodzony'\'\" Lublinie, z pro-
testanta katolik, otrzymawszy w Krakowie stopień magi-
stra filozofii, a w Gracu stopień balwłarza teologii. wrócił
w orszaku arcyksięzniczki Konstancyi do Polsl<i (1605), po-
czem jako jezuita z wielką chwałą urząd kaznodziejski spra-
wował. II marł w r. 1640. zostawi wszy d ""a panegiry I,i łaciiisl,ie
i trzy tomy kazał1, napisanych »polszczyzną czystą i jasną!' l).
') ::;ial'czY.'ISki O1Jrnz pnnOlvrtnia Zygmunta 111.
158
18. Sebastyan Layszczewski, kaznodzieja nadworny
Zygmunta III. po O. Fabrycym od r. 1627, a później \Vla-
dysława IV. do swej śmierci 2 czer. 1635, należy smakiem
i stylem do pisarzy następnej epold, acz język jego dosyć
jest czysty i poprawny. Zostało po nim kazanie na pogrze-
bie Leona Sapiehy, wojewody ""ileńskiego, \V. Het. Lit"
miane w r. 1633, a wydane p. t. Dwn lwi, klejnot Sapie-
żnński, w któl'em przedstawia zmarłego jako lwa sprawie-
dliwości i ufności.
19. Maciej Kazimierz Prawdzie Sarbiewski, urodził
się 24 lutego 1595 1'.. we wsi dziedzicznej Sarbiewie, w wo-
jewództwie płockiem, a wstąpiwszy w r. 16] 2 do nowi-
cyatu, kształcił się dalej w alademii wileńskiej, poczem
sam w \Vilnie retOl'yki, w Krożach zaś poetyki nauczał.
,Już wówczas wsławił się poezyami łacińskiemi w stylu
panegirycznym (na cześć biskupa Stan. Kiszki i hetmana
J. K. Chodkiewicza); a kiedy \\. r. 1622 przybył do Rzymu
na nauki, odami swemi zwrócił na siebip uwagę tamtej-
szych uczonych i samego papieża Urbana VIII., który. go
nietylko użył do poprawienia hymnów brewiarza l), ale
w uznaniu talputu i zasług wieilCem laurowym i medalem
złotym ze swojem popiersiem obdarzył. Jego Lyrica i Epi-
[Jramlluda, wydrukowane po raz pierwszy w Kolonii r.
1625, zjednały mu wielki rozłos w świecie, tak, że go
nazwano »drugim Horacym c ( i unowym Orfeuszemcc; mo-
żna atoli rzec, że Sarbiewski jest poetą na wskróś chrze-
ścijańskim, acz czasem potrąca o Olimp.
\Vróciwszy do \Vilna w r. 1627, wykładał w akade-
mii retorykę, filozofię i teologię; skąd w r. 1635 powołany
na kaznodzieję nadwornego, nietylko wobec 'Władysława IV.
prawił kazania (czasem pięć razy na tydzień), ale zabawiał
go uczoną rozmową i grą na -instrumentach. Żalił się też
l) Pracowali z Sarbiewsldm Jezuici: Straua, Galluzzi, I'eLJ'u('ci.
(X. Zal<;ski I. c. T. II.. 710)_
159
wówczas, że towarzysząc ciągle królowi, rozmiłowanemu
w łowach, nieraz w chacie leśnej, przystępnej wichrom
i deszczom, spisywał swoje kazania; to znowu, ze »nauka
owego pospolitego języka, który mu st<1ł się potrzebnym,
wytrąciła mu z ręki pióro łacińslde«. Król cenił wysoko
swego kaznodzieję, odznaczającego się zarówno cnotą i nauką,
jak wymową i ogładą; to też podczas jego promocyi nu
doktora teologii w akademii wileńskiej, pierścień z wła-
snego palca zdjęty mu podał (5 lipca 1636). Cztery lata pó-
źniej oblał łzami jego trumnę (2 kwietnia 1640). Pocho-
wano go w Warszawie, a w r. 1888 za staraniem arcyb,
\Vinc. Teof. Popiela uczczono go płytą marmurową w- ko-
ściele pojezuicliim.
Oprócz utworów poetycznych i innych pim, wyszły
z druku cztery mowy łacińskie:
1. HOłlOr reliquiis Sancturum Vilrwe emhibitus Vil.
1631. - 2. OraUo qlla nomine Colfegii villlensis Antisti-
lem vilne-lIsem Abraham Voyn(t excepit. ib. 163\.- 3. 01'a-
lio ad Vla(lisla1!1n Regem Poloniae cum in AC(ldemia Vil-
nensi insignibu8 Doctm'is theologiae 01'na-retur. ib. 1636.-
4. Oratio panegiryca lutbita in praesentia Ser. Vladislai
Reg. Pol. in 8o{emni Corpo'ris LJ. C(timiri tra'nslrttione.
ib. 1636.
Natomiast Concionum ad Vlndislaum IV. R. P. 4 vo-
lumltw. - Oralionu1lt liber i inne jeszcze dzieła, pozosta-
wione w rękopiśmie, gdzieś zaginęły. Z kazali polskich do-
szło do nas tylko jedno p. t. La::;ka maszałkowska nct po-
grzebie JłV. llUC. Panct Jann Slanislmva, Wielkiego Ma'j'-
szalka Litewskiego... w Wilnie... wystawiona. \Vilno 1635 ]).
Wid.>czna z tego kazani<1, że Rarbiewski miał niepo-
śledni .talent, ale że przytem hołdował zepsutemu sma-
') Łacińskie tego kazania tlómaczenie wydaJ X. Wojciech Cie-
ciszewski, jezuita. W czasach naszych inny czlonek tegoż zakonu,
\Vlodzimiel'z Piątkiewicz, umipścil w Przegl(fdzie powszechnym (Rok
1891, zeszyt 3 i 4) pikną l'ozpl'awę o tem kazaniu.
160
kowi, jaki juz w początłHwh XVII. wieku wdzierał Się do
kaznodziejstwa' polskiego.
Na pochwałę zasługuje jui.to duch apostolsl{i, z ja-
kim karci grzechy ówczesneo społeczeństwa (zwłaszcza
"trybunalistów U ) i ujmuje się za "oraczami", których na-
zywa f'tłłUlamenta.. len'a.e, - już ton poważny, daleki od
trywialnego dl/w('ipkowania i podłego schlebiania możnym,
- juz polot poetyczny, połączony z zapałem luasomo-
wczym, a objawiający się w wielu trafnych prwnośniach
i silnych zwrotach l), - już plan artystycznie obmyślany
i starannie rozwinięty, - już język poprawny i wolny od
makaronizmÓw. Z drugiej strony tr.leba wytknąć niektóre
wady, właściwe następIll'j epoce, mianowicie przesadę w al-
legoryzowaniu 2) i uzywaniu oldób retorycznych, - zami-
łowanie w' reminiscencyach milologicznych i "uczonych
fraszkach", przedewszy,;tkiem zaś nagromadzenie cytat, tak
z Pisma św. (nawet z komentarzami rabinó\v) i z Ojców
Kościoła, jak z pisarzów klasycznych. i późniejszych.
12. Mateusz Bembus, urodzony w r. 1567 w Pozna-
niu, od r. 1581 jezuita, był później profesorem filozofii
i teolugii, rektorem kollegium poznańskiego, zarządcą całej
prowiIlCyi przez cztery miesiące i kaznodzit>ją Zygmunta III.
przfz dwa lata. Umarł w r. _1645, mając sławę męża uczo-
nego i znakomitego kaznodziei. Sam Luh:aswwicz, acz nie-
przychylny Jezuitom, tak o nim pisze: S) "Jal\O mowca ko-
ścielny, Bembus po Skardze bez sprzeczki pierwsze u nas
miejsce trzyma. \Vymowa jego jest męzką i choć mniej
porywa i podnosi umysł, mniej do serca przemawia jak
Skarga, ale bardzo się do mego zbliża i więcej jest obro-
') .Żegnaj mi poslanniku Bo z}' - pisal do niego dlugoletni
przyjaciel biskup Stanislaw Łubieński - kazania twoje wsh'ząsają
mą duszą n;tksł.talt piorunu«.
2) Slusznie zauwazyl X. Wlodz. PiąLkiewicz, ze cale to kazanie
jest ciągłą i w koilCU nużącą allegoryą na temat .Iaski«.
3) Obraz history('zno-st(ttystyczny miasta Poznania.
161
bioną. Styl jego jest płynny i obfity, pełen pięknych przejść
i doskonale wypracowany. Kazania Bembusa nietyllw są
pomnikami nieporównanej wymowy i stylu wybornego, ale
nadto podają dużo materyi do ojczystej tego wieku hi-
storyi«.
Bembus, oprócz dziełek ascetycznych i polemicznych,
zostawił:
1. Kazanie net śmierć Ba,rbm'y z Radziwiłłów Kisz-
czyny. 1614. - 2. Wizerunek szlachcica prwvdzi1ve[Jo w Ka-
zaniu net pogrzebie W. P. Andrzeja Boboli z 1t'ielkich i ])'la-
łyclt Piasków... st(trosty zm(trlego 1617, 1vystawiony. Kral,ów
1617. - 3. Żałoba albo !{azanie, które na pogrzebie sła-
wnej pctmięci nieboszczyka L_lI0X. And1'zeja Opaleńskiego,
Biskupa poznwtskie!Jo, dnia 19 grudnia 1623 zmm'łego.
ib. 1624. - 4. Pochwala pogrzebua sławuej pr.mtięci J WLlI.
Pana Adam(t z Czarnkmva Ozarnkowskiego, 1Vojewody łę-
czyckiego etc. ib. 1628. - 5. Wzywanie do Jedności Kato-
lickiej narodu Ruskiego uczynione na Kazaniu w Kościele
][etropolit((ji..ki-m hvo1Vskim, 1V dzielI, SS. Szy'mona i Judy
Apostołów. ib. 1629. - 6. Pt'01lttuw.iu1n Ooncionatorum.
Ormi(uiskie nabożeństwo itd. nie jest kazaniem ale tra-
ktatem.
21. Jan Biesiekierski, urodzony w r. 1567 w \\'ielko.
polsce, od r. 1587 jęzuita, był kaznodzieją i przełożonym
rezydencyi przemysldej, a umlJ,l'ł w r. 1634.
\Vydał drukiem: 1. Kościół nowotny p1'wvdzhvym Ko-
ściołem być nie może. Kazanie na św. Andrzeja 1V ko-
ściele ŚlV. lIlaryi Magdaleny 1V Poznaniu. Poznań, HU5.--
2. !{rótk(t nauka o czci i poszanowaniu Ob'razów S1viętych.
Kraków, 16:24. - 3, Szlachcic polski starożytny. Kazanie
na pogrzebie WQjciecha Wybmno1Vskiego. Lublin, 1634.
22. Maciej Tomaszewicz, ur. r. 1591, wstąpiwszy do
Towarzystwa Jezusowego, rządził później kolIegiami w ł...u-
cku i \."e Lwowie, a czas jakiś całą pruwincyą. Umarł w r.
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 11
162
1644, w ł....ucku, wsławiony kazaniami, które mają na so-
bie piętno następnego okresu. Napisał:
I. St1'zały zba1viennej dzielności w dzień Najdo8toy-
niejszej Trójcy, przy poświęceniu na Biskupstwo JW. Ka-
spra Zdziałyna Działyńskiego, - chełmińskiego i pomezań-
skiego Biskupn 1V r. 1639. Kraków, 1643. - 2. Kazanie
na dzimi św. Jana CJwzciciela. Kraków, 1643. - 3. Ch1Va-
lebny Lwa Pło'n'timiczyka oblów na Pogrzebie LMCP. Mi-
kolaja Landskor01skiego-.. m kościele katedralnym kamie-
nieckim wyxta1viony. Lwów 1647.
23. Adam Makowski, ur. w r. 1575 t 1655, miał na
początku w. XVII. wielką sławę, slwro powiel'Zono mu za-
szczytną misyę uczczenia pośmiertną mową Birkowskiegoj
ale duchem należy on do epoki panegirycznej i podziela
wszystkie jej wady, bo nawet język zeszpecił dodatkami
łaciÓskimi. N'ajlepszem, lubo także miernem, jest kazanie
na pogrzebie Birkowskiego p. t.: Ob1'az lV. O. Fabirtna
Birkowskiego... lVystmviony na kazaniu pogrzebmvem 1V ko-
ściele św. 1!rójcy d. 10 grudnia 1636.
Inne jego mowy są:
1. Wesele święte i 1vieczne szlachetnie urodzonej pa'nny
Zuzctnny Amendównej kctzaniem ogłoszone. Kraków, 1627.-
2. ltinemrium albo wyjazd na wojnę moskie1vskq Najja-
śniejszego, niezrvyciężonego Monarchy Władysłmva IV.,
Króla Polskiego i Szmedzkiego etc. pod chorqgwiq Najśw.
Panny 1l,1aryi Narodzenia na kazaniu w modlitJvy godzin
40 zalecony. R. P. 1633. ib. 1633- 3_ Podziękowanie Najś1V.
Pannie Mctryi, za szzęśli'IVe 1V Moskwie powodzenie Naj-
jaśn, i Niez1Vyciężonego Wladyslmva IV., Króla Polskiego
i Szwedzkiego u Syna zjednane. ib. 1635. - 4. Zbożny po.
byt, kazanie na pogrzebie margrabiny Elżbiety Myszkom-
skiej. Kraków, ]634. - 5. Kazanie na pogrzebie Anny Bo-
guszównej. - 6. Nadzieja święta sZCzęśli1vej expedycyi mo-
skiC1vskiej i zrvycięst1va Najpotężniejszego Monarchy Wła-
dysława l V., K1'óla Polskiego i Szwedzkiego etc. PTZY łzach
163
wesolych na obrazie Najśw. Panny .Maryi 1V lIlyślenicach
fW1VO 1vidzianych kazaniem ogloszona. R. P. 1633. ib. 1634.
- 7. Kwiat świątobliwego żywota szlachetnej panny Bar-
bał'y Langi ku cluvale Bożej wystawiony. ib. 1655.- 8. Ro-
czna, i wieczna pamiq,tka JW. i JJlilościwei Paniej LllP.
Doroty z Oj1'zanowa Bm'zynej, wojewodziny k1'akowskiei,
w kościele św. Barbm'y, 1614 rolm. - 9. T1'Z!! splendor!!
zacności bia.loył01vskiej. Kazanie na. pogrzebie Ewy Anny
Pszoncz!!».ej. Lu blin, 1643.
2-1-. Andrzej HączeJ Mokrskl, jezuita, żył w pierwszej
połowie XVII. wieku i ogłosił drukiem dwie mowy, dobrą
polszczyzną napisane: 1. Pogonia, żałobna.., na pogrzebie
Symeona Samuela, Lubartowicza Sanguszka, Xi(}cia z Ko-
wla, Woje1vody 1vild/'skiego.., 11 grobu 1vystmviona. \Vilno,
1639, - 2. 1rzy mieże na grobie J. W. Familii GrudzilI-
skich od Stephana Grudzł1tskiego... 1vystmvione a prz!! po-
grzebie żalosnym pochwalone 1V Łowiczu t.. 1640.
25. Jak9b Hazyusz (Hase), urodz, w Tucholi w Pru-
siech r. 1582, lmznodzieja żarliwy i pełen uczuć obywatel-
skich, w r. 169 opuścił Tuwarzystwo Jez. i wstąpił do
Kanoników regularnych.
Zostawił:
1. Kazanie na pog1'zebie JIlikołaja Zen01vicza Oze1'.
skiego etc. 1V expedycyi 1vołoskiej przeciw OS'nUlnowi Tu-
t'eckiemu OesU1'z01vi, Pulk01vnika Wojska Lit. najpiet'wszego
miana, w SmorgOJiskim kościele 1622. Wilno, 1622.- 2, Ka-
zanie na dzie1i naznaczony pOfJrzebowi JW. Pana Karola
Ohodkie1vicza, 1Vojemody 1vild/'skiego etc. p1'zeciw Osma-
n01vi, su-łt(tnowi i W. X. Lite IV. Hetmana i Najmyższego
Gubernatora Ziemi Inflanckiej etc. miane 1V Nieś1vieżu 1622.
26. Jan Leslowskl, urodzony w ziemi sanockiej w r.
1559, od r. 1579 jezuita, był przez dziewięć lat spowiedni-
kiem królewicza \Vładysława i jego kapelanem obozowym
podczas wyprawy moskiewskiej w r. 1616, poczem praco-
wał w Krakowie i tu umarł \\' r. 1633.
11*
164 -
Oprócz dziełka ascetycznego p. t. Zrvierciadło przy-
kładów, zostawił" Wzywanie do pokuty obywatelów Korony
Polskiej i Księt1V jej podległych" z r. 1609.
27. Bartłomiej Paprocki, ur. w r. 1587 na Rusi, od
r. 1606 jezuita, był przez 12 lat mistrzem wymowy, przez
20 lat »chwalebnym« kaznodzieją misyonarzem na Rusi,
umarł w r. 16óO w Bydgoszczy, zostawiwszy cztery pane-
giryh:i łacińskie, drukowane.
28. Stanisław Brzechffa, jezuita, wydał w r. 1633 ka-
zania p. t. Skarb bogaty 'IV przezacnym kląszt01'ze panien
OhełmHtskich Benedikta ŚIV. świeżo odkryty, to jest, 'rzecz,
kłórą, przy przeniesieniu ciała przew. panny Jl.faf/daleny
Morłęckiej. - Ksieni... miał. Kraków, 1633.
29. Hincza Marcin, Rusin z rodu, urodz, w r. 159,
wstąpił do Jezuitów w Rzymie r. 1613, a wróciwszy do
kraju sprawował różne obowiązki i po dwaluoć był. pro-
wincyałem na Polskę. Umarł w r. 1668, wydawszy klllm
dobrych dzieł ascetycznych n. p. Zabawa z Jezusem przez
.Mszę. - Król bolesny Jezus Chrystus. - Medytacye na
Ewangelie.-- Matka Bolesna Marya. Kraków 1655. Z utwo-
rów kaznodziejskich doszły do nas tylko dwie mowy zalobne:
Złoła Korona albo Ka,zanie na pogrzebie JO. Xiężnej Anny
z Szternbm'ku Osł1'ogskiej, Kraków 1636 i Klejnot Korony,.
ałbo Kazanie na pogrzebie JWP. Anny z .Jakubowie Li-
g(}ziny. ib. 1628.
Imię dobrych kaznodziei mieli także, acz kazań dru-
kowanych nie zostawili: 1) Szymon Nikowski (t 1591), Ja-
kób Szafarzyński (t 1601), ,Jan Wuchalski (Vuchalius t 1608),
Mikołaj Rakowski (t 1612), Adryan Radzimiński (t 1611),
Marcin Łaszcz (t 1615), lVIitrcin Śmiglecki (t 1618), Jan
\tVielewicki (t 1639), Mikołaj Łęczycki (Lancicius, autor
cennych dzieł ascetycznych, t 1652).
l) Są też kazania bezimienne przez Jezuitów wydane. Porów..
Brown. l. c. str. 87.
165
n,
Celniejsi kaznodzieje tego okreu z zakonu św. Dominika.
1. Piotr z Poznania, zył w pierwszej połowie XVI-go
wielm i odznaczał się wielką żarliwością, tak, że go zwano
»misyonarzem i apostołem Iąsl\a«. BZQ"\,\'sl,j w dziele Tu-
tel. Siles. lle vita 'rebusqlłe praeclare gestis B. Ceslai Od1'onJ.
p. 34 pisze, że Piotl, Poznańczyk, lektor, zebrał księgę roz-
maitycb i nader pięłu.ych przedmiotów do kazań z Ewan-
gelii, a nadto napisał wykłady Listów i Ewangelij na cały
rok, tudzież kazania na niedziele j święta (Se1'lllones de
tempore et de Snnctis). Lecz wszystko to gdzieś zaginęło.
2. Lukasz Lwowczyk, urodzony w r. 1523 we Lwo'.
wie, doktor teologii, przeor klasztoru w Krakowie, prawił
kazania w temże mieście, tudzież we Lwowie i g'dziein-
dziej. Umarł w r. 1583 w l>ynowie, wysta\\'iony mu
tamże nagrobek mieni go "książęciem l\aznodziejów swego
wieku". \Vspółcześni podziwiali jego wymowę i przyró-
wnywali go do Cycerona, Demostenesa i Periklesa. Sam
Orzecho\\'ski w piśmie Quincu:nx {ol. 7, wspomina, że
»mnich ten«, przemawiając w Przeworsku w dzieJi. l\ie-
pokalanego Poczęcia "wszystko kazanie strachu i bojaźni
wszelkiej napełnił". Opowiada również Birkowski, że »ko-
ściół św. TI'ÓjCY w Krakowie szczupłym się zda\\'ał dla
słuchaczy, których umysły mowca boską jalwwąś słÓ"w swo-
ich potęgą i nadobnością już na tę, już na ową stronę po-
ciągał«. Bzowski nazwał go »największym z krasornowców«.
\Vedług AItemury (Bib l. 01'd. Praed) miał zosta\vić Ser-
tltones et adttotationes in SC1';ptunt1lt sacra-m po polsku,
które jeszcze za czasów Okólskiego (Rwisia (forida 143)
znajdowały się w bibliotece Dominikanów we Lwowie;
ale dziś ślad ich zaginął.
3. Melchior z Mościsk (fościcki), urodzony \\ J'. 1511
w Mościslmch z ubogich mieszczan, chodził do szkół w I\:ra-
166
kowie, gdzie też wstąpił do zakonu. UlWliczywszy nauld;
we \\'łoszech, był później po cztery kroć prowincyałem,.
ostatnim inkwizytorem haereticae pravitatis i spowiedni-
kiem, czy też, jal{ twierdzi Jaroszewicz (Matka Swiętych
Polska k. 265) Imznodzieją króla Zygmunta Augusta. Umarł
19 maja 1591 w celi zakonnej w Krakowie, nie przyjąw-
szy ofiarowanych mu stolic biskupich, bo »radniej mu było-
- jak on sam miał powiedzieć - ostatnim być domini-
lmnem, niż szlachty polsldej kucharzem i cześnikiem«. Ja-
śniał on wszelaką cnotą, a szczególnie żarliwością O wiarę;_
toż kilka tysięcy różnowierców do Kościoła sprowadził,
a Zygmuntowi Augustowi, gdy miał podpisać przywilej
na wydanie książki heretyckiej (BrencyuszaJ, pióro z ręki-
\vytrącił.
Zarazem był to mąż niezwykle uczony i wymowny,
tak, że Seweryn Lubomlczyk wymowę jego nazwał »boską.
i anielską«, a Solwłowski stawił gu uczniom swoim za
wzór, jako »prawdziwego nietylko ust y, ale iyciem i oby-
czajami apostoła«. vVedług świadectwa Orzechowskiego,.
zapalał się na ambonie ogniem więtym, zwłaszcza kiedy
na heretyków i bluźnierców uderzał. Czy kazania swoje-
spisał, powiedzieć nie można; z drulm one nie wyszły.
4. Seweryn Lubomlczyk (zwany także Zydek, Hebraj-
czyk, Kralwwczyl{, Roxolanus, Rusin), urodził się w Lu-
bornI i z rodziców żydowskich i w późnym już wieku przy-
jął chrzest u Dominikanów, poczem wstąpił do ich zakonu._
Mając wielkie zdolności, wykształcił się w Salamance na
znalwmitego teologa, pod takimi mistrzami, jak Bartł. Me-
dina i Dom, Bannes, a w Rl.ymie otrzymał stopień magi-
stra teologii. Po powrocie do kraju, był kaznodzieją ko-
ścioła katedralnego i kościoła Panny Maryi w Krakowie,
to znowu kierownikiem studyum zakonnego i definitorem.
Onto chodził w Rzymie około przyspieszenia kanonizacyi
św, Jacka, która wreszcie 17 kwietnia 1594 przyszła do-
skutlm, i postarał się, że nad relikwiami tegoż Swiętego.
167
wystawiono wspaniałą kaplicę. Umarł jako penitencyarz
rzymski w r. 1612.
Lubomlczyk po Mościckim i Lwowczyku uchodził za
największego swego czasu kaznodzieję (zapewne z zakonu
dominikańskie!!o). Bzowski słuchał z zach W y 'ceniem 1(>0'0
'-' . o 1
jak sam twierdził, boskiegó kaznodziei, a Siejkowski (w Swiq,-
lnicy p'ańskiej p. 311) nazwał go »złotej wymowy aposto-.
łem«, Szkoda zatem, że jego kazania światła dziennego nie
oglądały. Z pośl'ód innych pism wymienić trzeba cenną
pracę historyczną De vita, miraculis et actis canol1 isatio-
uis S. Hyacinthi Romae, 154, jakoteż dzieło pomocne dla
kaznodziejów p. t. l'heatl'wlt seu otficina concianatormn.
Venet. 1597 l),
5. Bartłomiej z Przemyśla, li:aznodzieja katedry lira-
kowskiej, obok wymienionych powyż trzech lmznodziejów
słynął z wymowy. \Vedług świadectwa Ezowskiego (1'1'0-
pa!J0 S. Ryacinthi p. 90) miały wyjść z druku: Bartlwlo-
mewi Praemisliensis Postiltae polonico idiomate SU/Je?' Evan-
geli(t totius anni de tempore et de Sanctis, tudzież Con-
ciones inle!JI'ae super eadem Evangelia [atino sennone,
miane w katedrze lualwwsliiej wobec hóla Zygmunta;
ale ślad ich zupełnie zaginął 2).
6. Adam Piekarski był przeorem kon wentu i kazno-
dzieją kościoła farnego w vVilnie, a potem kaznodzieją ko-
ścioła N. P. Maryi \V Krakowie. Umarł w r. 16:łó. i\ależy
on do celniejszych kaznodziei s\\ego czasu; mianowicie
jego kazania odznaczają się obfi tą tr0ścią, śmiałymi ubra-
zami i czystą polszczyzną. Starowolski_ nazy,,-a jego i O.
Zabrzeskiego divinis8imi Dominic(t1t(te fmniliae Ol'at01'es
(De clar. omi. p. 96); ale tego wYl'aZU divinissimi zbyt
łatwo wówczas używano. \Vyszły z druku trzy mowy po-
grzebl)we Piekarsliiego:
') Uczy w niem. jak do perylwp ewanieliczn)'ch szul(ać obja-
śnic)1 w dziełach św. Tomasza z Akwinu.
2) Mecherzyński, T. 11_, 63.
168
1. Kazanie na 1JO[J1'zebie Barbm'y Kiszczyny księżny
RadziwillóJ/;ny. \Vilno, 1614. - 2. Kazanie na pogrzebie
Janft, Lewan(t z Upity. Wilno, 1615. - 3. Smętny 1vyjazd
z Polonnego Zofii z Ostroga Lu.bomirskiej. Kraków, 1623,
Tudzież Kazania ]wzygodne i świąteczne. ib. 1620.
7. Andrzej Radawiecki, wstąpiwszy do Dominil;;:anów
w Krakowie, gdzie ukończył nauki, piastował później urząd
pro\\'incyała, a od r. 1630 komisarza generalnego prowincyi.
Umarł w r. 1634 w Krakowie, ot.oczony czcią ludu, mo-
żnych i samych królów. Byłto mąż wielkiej ś"\yiątobli\\'o,
ści i apostolskiego iście ducha, który wziął sobie za zada-
nie nietylko poprawiać jednostki, ale także wytykać błędy
caŁemu narodowi, a zwłaszcza sLanowi wówczas rządzą-
cemu, to jest, szlachcie. Podziwiać trzeba tę prawdomo-
WIJOŚĆ i odwagę, z jaką w kazaniu na pogrzebie Andrzeja
ze Żmigrod u Stadnickiego karci z jednej strony wady te-
goż sIanu (w ohl'azach: 1vdarty szladwie, 1vqtpli1ve szla-
chectll;o, szlachcic dobrze wrodzony, papierowa ,<;zlachta),
z drugiej li:reśli ideał pra\yego szlachcic:J. Pod względem
wymowy stoi on wysoko, i nie bez podstawy twierdzi Me.
cherzyńsl;;:i, że »Radawiecki po Skardze godzien podobno
pierwszego miejsc<l« I), acz co do' płodności nie dorówna
Birkowskit'mu, Grodzickiemu, Powodowsl;;:iemu i t. p. Styl
u nieg'o jędrny, dosadny i żywy, język ogładzony, a przy-
tern czysty i swojski; słowem, zalety wieku złotego połą-
czyły się z dobremi stronami następującej epoki, podczas
gdy wad, jakim "\"spółcześni kaznodzieje, me wyjąwszy
Birkowskiego, ulegali, niema prawie śladu_
Mowy jego są: 2)
1. H'alt'!! szlachcic 1V kazaniu na pogrzebie Andn!:eja
ze Żmigrodu Stadnickiego 1V osobie jego ukazany we Żmi-
'I Historyct 1vymomy 1V Polsce, T. II., 412.
2) \Yyszly po raz ostatni w KI'ako\\'ie w r. 1861.
169
!)ł'odz-ie dnjn 28 'tvrzesllw 1615 (Kraków, 1632). Mowa ta,
stosunkowo bardzo długa, dzieli się na dwie części; \\. pierw-
szej rozprawia kaznodzieja o cechach prawego szlachec-
twa, w drugiej (która odnośnie do pierwszej jest jakby
dodatkiem) mówi o Stadnickim, jako o szlachcicu godnym
tego nazwiska i przywileju.
2. Prawy Ojcowie IV kaznniu na pogl'zehie sławnej
pamięci Mikołaja ze Żm-i!Jrodu Stadnickiego, Podczw;zego
Sanockiego, 'tV jego o,';obie 1Vyrażony. Kraków, 1630. \\"yli-
cza tu, na tle życia Milwłaja Stadnickiego, znamiona pra-
wych ojcowiców, to jest, takich szlachciców, którzy ojców
swoich obyczaje i cnotliwe postępki w życiu naślad ują.
3. Rozwód żałusny, ktÓ1'y śmie1'Ć uczyniła, z JJałżonkg
P. Mikołajet Fil'lejn na DamlJt'o1vicy Kasztelana Wojni-
ckiego itd. w Lnblinie 1'. 1632 przez X Andrzeja Hada-
'tvieckiego, Dominikanina, Doktora Teologa, w kazaniu po-
grzebnem wyrażony. y\' Krako\yie, 1632. Opisuje w tej mo-
wie zalety i cnoty Reg'iny z Oleśnickich Firlejowej, a za-
razem przedstawia wizerunek wzorowej żony.
8. Fabian Birkowski, urodzony w r. 1566 we Lwo-
wie, kształcił się w akademii krako\\'sl,iej, gdzie też jako
magister -in arti1ms rozpoczął w r. r. 1687 wyl\łady filo-
zofii i wyrpowy. \Ystąpiwzy w r. 1592 do zakonu Domi-
nikanów, praco\,vał przez czternaście lat w kościele św,
Trójcy w Kralwwie, a po powrocie z Rzymu i z Lizbony
(gdzie na kapitule generalnej otrzymał stopień magistra
teologii), wyldadał w \Varszawie zaJwnnikom s\\'oim teo-
logię i prawił kazania. Tu poznał go Zygmunt III. i uczy-
nił Jmznodzieją królewicza \Vładysława, )itóremu odtąd to-
warzyszył w wyprawach wojennych i był także pod Cho-
cimem (1621). Pełen zaparcia się i poświęcenia, jaJ, nie-
mniej ducha rycerskiego, zagrzewał on płomienistem sło-
wem żołnierzy do boju i niósł im posługi duchowne, tu-
łając się z taborami »tam wśród pomorów, tu wśród mrozu
170
i głodu«, a nieraz »cierpiąc nQdze i kalectwa i rany od-
mrożenia« l).
Kiedy Władysław został królem, Birkowski wspierał
go radą, jako stróż jeg'o sumienia i ojciec duchowny, i do-
piero w r. 1634 usunął się do celi klasztornej, by aż do
ostatniej chwili życia (i 9 grudnia 1636) karmić mieszkań-
ców Krakowa chlebem sło",-a I3ożeg'o. Mowę pogrzebową
powiedział mu Adam MakowsJii, jezuita, na tekst: Specta-
culum {acli sumus łłHtndo et angeli8 et hmn-inilms (1 COl', 4),
Birkowski był mężem niepośledniego talentu, rozle-
głej wiedzy, świątobliwego życia i ogromnego zapału. Ogni-
sta to dusza, pełna żarliwości o chwałę Bożą, całość wiary
św., i dubro narodu, co też odbiło się mocno w jego ka-
zaniach. Podobny duchem do l\argi, karcił i on ostro grze-
chy publiczne, groził karami Bożemi i ujmował się za lu-
dem roboczym. Panomie odrzychłopscy! słuchujcie, co mówi
do was Izaja8z: Pan j(tko mąż wynidzie, jako mąż 1VO-
jenny wzbudzi żarliwość, krzyczeć będzie i 1vołać, nad nie-
przyjacioly słvoimi z1ltocniony będzie. Wnidzie 1V 8q,d dht
ubogich srvoich, -i zbawi syny ubogich, a upoko'rzy niespra-
wiedliwych 2).
Jako kaznodzieja miał sł1lwę niezmierną, tak, że go
zwano »Chryzolugiem sarmackim« i przyznawau<? mu palmę
pierwszeństwa między mowcami współczesnymi 5). Przy-
ćmił on na chwilę Skargę; toż słusznie mógł Makowski
powiedzieć w dniu pogrzebu: )Jajca Fabiana słychać było
po wszystkiej Polszcze i Litwie, i loskwie, i dotąd jesz-
cze nie umilkł, ani ochrapiał. Pomarli inni, on jeszcze każe,
') Adam }Iakowski Kazanie pogrzebowe. Hozp.-awy o Uil'kow-
skim napisali w ostatnich cza8ach X Krukowski w Homiletyce wlo-
cławskiej. T. 1., 189 i X. Jougau "Znaczenie Birkmvskiego w Homi-
letyce c . Lwów 1901.
') Kantelnir basza porażony itd. .Warszawa, 16:14.
3) Inter eru(liłos slłi łe"'poris verbi Dei praecones longe eru-
clitissimns eloquentissimusqHe (Nakielski in Miech.).
171
i chociaż mowę zawarł, głos jego brzmi \",szędzie. VV Pol-
szcze nie masz Iwścioła, !Sdzieby nie stał na pulpicie Fa-
bian i jgo Postylla«. \Vymowa jego śmiała, żywa, jędrna
i malownicza, a przytem nader nierówna, bo raz wzniosła
i rzewna, to znowu potoczna i prawie rubaszna, istny obraz
ówczesnego ducha naroduwego. >J vVidzisz tam - mówi
trafnie Mecherzyńsld l) - nieokrzesanie zewnętrzne, jawność
i szorstkość charakteru, bujny i przebierający mial"ę dowcip;
ale obok tych wad wielką siłę liryczną, męzkie i prawdzi-
wie narodowe rzeczy ujęcie, prostotę uczuć i nie\",i-nność,
Żart, humor, ironia, satyra, z całą swobodą narodowej fan-
tazyi, całą szczerotą wysłowienia tym językiem powsze-
dnim, towarzyskim, z pełnego serca i bez przeszkody pły-
nącym, jak wszystkim płodom ówczesnym tak i wymowie
Birkowskiego nadają typ nowy, swojski, oryginalny«. \-Vla-
śnie ten typ wielce się wówczas podobał; jakoż rzec mo-
żna, że Birkowski stał się mistrzem dla wielu kaznodziei,
którzy go słuchali, albo po nim przyszli; ale wzorowym
kaznodzieją, lak jak Sliarga: nie jest.
Kazania jego to jakby bogata kopalnia, w której obok
brył złota pierwszorzędnej wartości, jest wiele pośledniego
kruszcu, O lu\zaniach pogrzebowych Birkowskiego 2) po.
wiedział Stan. Tai'nowski B), że w nich »są ust.ępy piękne,
niekt.ore bardzo energiczne, inne cieliawe, przez zbyte-
czną może dosadność wyrażeń, ale żadne z nich nie jest
w całości mową piękną, żadne nie jest równe i harmo-
nijne« i że żadna z tych mów nie jest taka, jak Skargi
na pogrzebie Anny Allstryaczki.
Birlwwski, wykształcony na autorach scholastycznych
biegły znawca klasyków, lubił wynosić na ambonę kwe-
1) Historya wymolVY tV Polsce. T. II., 335. Hr. Stan. Tarnowski
Historya literat Itry polskiej. T. II., 97 sq,
'J Nowe wJdanie ul<8zalo się \\' r. 1901 w Warszawie z kry-
tyczną oceną X. Ant. Szlagowskiego.
') L. c. 1Of> i 104_
172
stye czysto naukowe i szlwlne, błyskotliwe strzępy eru-
dycyi, cytaty z różnych autorów, i aluzye z mitolog'ii albo
z historyi starożytnej, co już sam po_ zebowy ch,,'alca
podniósł: »A w tl> uczone fraszki pogańsliie i poetyckie
nad Ojca Fabiana nil,t nie był bogatszyc(. Toż samo obok
prześlicznych porównań i zwrotów, widzimy u niego pe-
wną przesadę w używaniu figur i emblematów, tudzież
rozmiłowanie się w dziwacznych konceptach i śmiesznych
nieraz opowieściach, czy to z dziejów, czy znauli przyro-
dniczy.ch wziętych. Słowem, »umiał on czem świecl<iem po-
ważne nauki prl.ysmaczyćcc l); co było niedobrą zachętą dla
następnych kaznodziejów,
,Język u Birłwwskiego nie tak czysty i równy, jak
u Skargi i \Vujka, ale za to dziwnie popularny, s\,,"ojski
i śmiały, jakby wzięty z obozu i z rozmowy potocznej.
vVielu nowymi zwrotami przydał on mowie ojczystej gięt-
kości i życia, co już Makowski podziwiał: ))Jako rzelm czy-
sta płynęły mu perełki wyborne, i wiem, że je drudzy
zbierali i dla polsczyzny radzi go czylalic c . Z drugiej shony
wplatał niepotrzebnie wiele tekstów łacińskich, a tu i ówdzi'e
wyrazy cudzoziemskie. Słusznie o nim powiedziano, że
reprezentuje w naszej literatUl'ze przejście ze złotego do
zepsute!!o wieiw.
Prace jego kaznodziejskie są: 2)
1. Kazania, na niedziele i śn'ięła coroczne, Kraków,
1620 (drugi tom tegoż dzieła ma tytuł: Kazania na święta,
doroczne, na święta przedniej:>ze po dwojga kazali Kraków,
1623. 2 wyd., 'tom trzeci r. 1628).
Kazania te (formy przeważnie homilijnej, z tekstem
naczelnym i wyraźnymi lub niewyraźnymi podziałami) za-
wierają wiele pięknych myśli i obrazów, ale wzorowemi
me są.
') Makowski l. c.
2) \Viele kazalI pozostało w rękopisie.
173
2. Kazania obOZ01ve o Bogarodzicy, _ Kraków, 1023, za-
wierają rozbiór znanej pieśni św. \V ojciecha, którego Bir-
kowski nazywa Chorązym niebieskim 1).
3. Kazania pogrzebowe, wymowne, a dalekie od ni-
skiego schlebiania 2), są:
Jan Zamoyski na Mszy zadusznej u Ś1V. Stanislawa
na zamku krakowskim 1vspomniany r. 1605 (\Vyszło pó-
żniej wraz z kazaniem Jozue na kolędę dany w Krakowie,
1613).- Zacny urzq,d kaznodziejski ogloszony tv Mężu apo-
stol8kim, kazanie na pogrzebie Wieleb. Ojca. X. Piotra
SkarfJi, w Krakowie, 1612. - Kawaler Jl(tlla1'tski na po-
g'i'zebie Zygmunta Strzedzińskiego, w \Varszawie 1616, ib.
1623. - Krzyż kawalerski albo pamięć B(t1.tłomieja No-
wodworskiego, w 'Warszawie, 1625. - Jan Karol Chodkie-
wicz i Jr.tn TVeyher, wojewodOlvie pamif}ciq, pO[Ji'zebowq,
1Vspomnieni, w Krakowie, 1627. - Ksiq,żf} K'i'zysztof Zba-
raski koniuszy korOltny na pogrzebie wspomniany, ib. 1627.
- Stefan Chm,ietecki, 1vojewoda kijowski pamif}ciq, po-
(Jrzebowq, wspomniany, w Warszawie, 1632. - Kwiaty ko-
ron królewskich nieśmie'rłelne, albo pantięć Zygm,unta 1I1.,
K. p. i Nctjj. Konstancyi Król. Pol. w Krakowie, 1633.
Inne kazania Birkowskiego są:
Jozue na kolf}de dany itd., w Kral\Owie 1613.-Pamt
Bogu 1V 1rójcy św. jedynemu Podzif}k01vanie za uspoko-
. jenie Korony i W. Ks. Lit. z cesarzem Tureckim, ib. 1621.
- Nagrobek Osman01vi cesarzowi TU'i'eckiemu, w Krako-
wie 1623, kazanie odznaczające się bogactwem obrazów i po-
tęgą słowa, i nazwane »)jedną z rzeczy n aj poetyczniejszych,
najwznioślejszych, jakie w prozie polskiej czytać mozna« 2).
- Kctntymi'ł' basza porażony, albo Z1vycif}ztwo z Tatar.
,) Wydał je w r. 1858 wraz z innemi przygodnemi kazaniami
Józ. Turowski w Krakowie (Biblioteka polska), a w r. 1902 X. Ant.
SZlągowski w Warszawie.
2) Hr. Stan. Tarnowski I. c_ 107.
174
przez Sta,nisława Koniecpolskiego, hetmana pol. koron.,
w Warszawie, 1624. - Kw-jat opadający z li.<cia docze-
snego albo Nagrobek G-ustawa Adolfa, kl'óla szwedzkiego,
w Krakowie, 1623.
Do dzieł kaznodziejskich Birkowsldego należą jeszcze:
O Exorbitancyach kazania, dwoje przeciw nieivier-
nym, heretykom, odszczepieńcom i 1l01vym politykom, wie-
rze Ś'IV. katolickiej i duch01Vie11-stwu niepl'zyjaciołotn.-
Exorbit(tncye rUlikie z Greków, hm'etyckie z Kontedel'atów
itd. kazania tl'oje, w Kralwwie 1633.
Przemawia w nich kolejno do Rusinów. Polaków
i Szwedów, gromiąc ich błędy surowo i popędliwie. VV zbio-
rze mów kościelnych w jQzyku łacińskim, wydanych p. t.
Omi'iones Ecclesiaticae, Grac. 1622, zamieścił Birkowski
mowy, które miewał, będąc jeszcza w al,ademii i później
przy różnych uroczystościach, a między któremi jest 28
świętalnych, trzy pogrzebowe, dwie polemicznej treści i dwie
akademickie. Z świętalnych zasługują szczególnie na uwagę
mowy: na pochwałę św. Dominika, św. Wincentego Ferre-
ryusza i de Oratoribus chri,tianis - zalecone piękną nauką
o wymowie kaznodziejskiej l). Trafne także zawiera uwagi
mowa (XXVIII) p. t Synodnli dioece'1ana Grac. li. de o/ficio
sacenlotum, którą miał na synodalnem zebraniu ducho-
wnych. Mowy pogrzebowe są trzy: Na pochwałę Wojciecha
Sękowskiego (Epitaphium Alberlinum), mistrza Lubartka
i Stanisława Sokołowskiego; wszystkie w stylu ozdobnym,
krasomowskim. Mowy akademickie: De impedimentis bo-
narum littera'l'um i De Vii.tute acquirenda, niemniej dwie
polemiczne: Socinus s. de haereseos turpitudine i Nini-
st'romachia, s. de haereticoru1l'l, Babylonica ecclesia, są wła-
ściwie rozprawami w stylu oratorskim.
9. Abraham Bzowski, (ze chrztu Stanisław), ur. w r.
1567 w Proszowicach, odbywał nauki w Secyminie i w aka-
l) Mecherz.yński ], c. II., 373.
175
demii lirakowskiej, a doznawszy uleczenia z ciężkiej nie-
mocy za przyczyną św. Jacka, przywdział wskutek oso-
bnego ślubu sulwię zalwnną. Już jako dyalwn zastępował
czasem Bartłomieja z Przemyśla na ambonie, poczem w Me-
dyolanie i Bononii wykładał swoim Summę ś"'. Tomasza;
miał bowiem rzadkie zdolności i niezmierną pilność. Za
powrotem do I{raju pracował jużto jako profesor. już jako
kaznodzieja w Kralwwie, Poznaniu, Płocku, \\'arszawie,
Nowem Mieście i \\'rocławiu, gdzie lwzeniósł uroczyście
relikwie bł. Czesława d,) przznaczonej na to kaplicy. Je-
ździł też po kilkakroć do Rzymu w sprawach zalHJnu, a od
r. 1611 osiadł tilffi stale, by z woli Pawła V. kOlltynuować
»Roczniki Baroniusz'-\«. Naul;:ą i cnotą zjednał sobie wkrótce
powszechny szacunek, tak, że Pa"eł V. chciał go zrobić
biskupem, to znowu l;:ardynałem, a król \Vładysław IV. żą-
dał od papieża l'rbana \'III., by mu tenże powrócił męża
tak znakomitego, ale Bzowski podziękował za wszelkie za-
szczyty; zato z hojności papiezkiej obdal"zył konwent kra-
kowski statuami dwunastu Apostołów z lanego sl"ebra
i utworzył w Rzymie fundacYę na utrzymanie dwóch za-
konnil{ów polskich, pragnących się poświęcić wyższym stu-
dyom teol. Umarł 31 stycznia r. 1637 w klasztorze Hupra
l1lin et'va m, i tam został pochowany.
Bzowski zasłynął jalw dziejopis, teolog i Iwznodzieja,
a bezwątpiellia należał do naj uczeńszych mężów swego
czasu. l\Iowy jego i kazania zalicza Starowolski do wybor-
nych I), i nie są one bez zalet; ale znać w nich tu i ówdzie
wady epoki, mianowicie zbytek erudycyi, Inviecistość i na-
dętość retoryczną.
Kazania jego są:
1. Ser/nin glm'iae S. Hya,cilllhi ['%ni, \'enet. 15!:}8.
Jestto ośm kazań, opowiadających żywot i chwałQ św. Jacka
Udrowąża, z dołączeniem siedmiu mów takiejże treści przez
') De clar OI'at. p. 96.
176
innych autorów ułożonych.-- 2. Trilogillm B. Virninis pro
singulis testivit(dilms, ipsius. Venetiis 1596, t."zy kazania
lIa główne uroczystości N. P. 1\1. i V. P. 111. Tltesau1'1uo/ la ll .-
dum Deiparae Venetiis 1598, czyli 20 kazań na wykład pie-
śni Salve Regina - 3. FlO1'ida Mariana s. de laudibm; Dei-
pame Vit'g. .Jlariae, Venetiis 1612 (potem w Kolonii 1617
i 1620), panegiryków 24. - 4. CUllciunes octo in praeci-
pltis /Jeipa,rae {estivilatilJus. Venetiis 1611. Do postylli są
l.bliżone: ó. Flores aurei ex paradiso sacrae ,'!cripturae et
sanctm'. Polrum, super tufiw, ((lwi Dominicar. Evange-
lia collecti. Venetii" 1601 t. j. kazania na Ewangelie nie-
dzielne całego roku, po trzy na lmżdą niedzielę, w 2-ch
tomach.- 6. Sacrum Pancarpi'ttllt dominicale toltus anni,
\'enetiis ltHl. Kazania niedzif'lne na cały rok. - 7. Sa-
Ct'1t11l PancQ1'pinm quadra,gesimale. Venetiis 1611. Kazania
postne. -- 8. San'um l'ancarpillm pro SanclorulIl fe,o;liz'i-
t(tlibllS. Venetiis 1611. \(azania świąteczne. Te trzy osta-
tnie zbiory lmzań wyszły później razem pod napiserp: Con-
ciOłl/.łln domitlic(tlium totius anui T. 1., II., III., IV, Colo-
niae 1613.
Kazania te wysławiał w mowie swojej Vitelius, aka-
demik kI-akowski, a ich autora nazwał »ChryzoIogiem ła-
cińskim«.
Starowolsld wymienia nadto postyllę Bzowskiego, po
polsku napisaną; ale jest ona dziś nieznaną.
7. innych pism podnosimy szczególnie dzieło teologi-
czne p. t. ROlll(mus PUlllifex, skrócenie Roczników Baro-
niusza i dalszą ich kontyn uacyę (An nalium ecclesiastico-
1'um post Caes. Bm'onium.Tom XlII-XIX. Romae 1616-
1629), życiorysy św. Jacl<a i bł. Czesława. jakoteż wiado-
mość o słynnych dominikanach w Polsce p. t. Propano D.
Hyacintlti llwumat1tt1Ji Poloui. Venetiis 1606. Są też pa-
negiryki Bzowskiego ku czci :N. P. Maryi p. t. Monile f/etn-
mellllt Diva,e m'igini Deipa,-rae ,'Ilterum. Venetiis 1614.
10. Jacek Suski, magister teologii, był kaznodzieją
177
kościoła P. Maryi w Krakowie, a potem przeorem klasztoru
w Lublinie. Umarł w r. 1648, wydawszy drukiem Kazania
przygodne i ś1viqteczne (po polsim i po łacinie). Kmk. 1610.
Za życia słynął z gorli\.yości i wymowy, a Bzowski zaliczył
go do celniejszych kaznodziejów zakonu dominikańskiego.
11. Gabryel Leopolita (właściwie Zawieszko), rodem
ze Lwowa, był prowincyałem zakonu i kaznodzieją ko-
ścioła P. Maryi w Krakowie, gdzie też umarł w r. 1649.
Nowowiejski (in Phoenice p. 83 nazywa 'go concionator
famosissimus. VV jego kazaniach są piękne obrazy i silne
zwroty, zwłaszcza tam, gdzie karci wady współczesnej ale
są. też >Juczone fraszki«, dowcipy i dziwaczne opowieści
(curiosa)j przytem wpada czasem w przesadę, acz język
jest czysty.
Kazania te są:
1. Zwierciadło pokutujqcych (10 kazań, za\\"ierają.cych
nauki moralne i przJ:ldady wzięte z życia św. Magdaleny).
Lwó\.v, 1618. - 2. Wq,ż miedziany albo 1'ozmyślanie naj-
droższej męki Fana Jezusowej. ib. 1618 (4 kazania). --
3. Hist01'ya o Jonaszu, dln rozmyślnnia najd'i'Oższej męki
p. Jezu801vej. ib. 1618 (6 kazań). - 4. Księgi Ć1viczeni(t
chrześcijańskiego, ib. 1618 (4 kazania treści ascetycznej
o Męce Zbawiciela). - 5. P,'zysmaki duch01vne gm'czyca
i k1vas. ib. 1618 (8 kazań osnutych na tle przypowieści
o ziarnie gorczycznem i o kwasie).- 6. 01'atorium lJalac1f.
duchownego. VV Jaworowie, 1619 (20 kazań i wykład mo-
dlitwy Pańskiej).
12. Jacek Mijakowskl, urodzony w r. 1603 1 ), kształ-
cił się, już jako dominikanin, we Włoszech, poczem spra-
wował urząd kaznodziejski przy trybunale w Lublinie
i przy kościele N. P. Maryi w Krakowie. \rVróciwszy z ka-
pituły generalnej, odbytej w Rzymie, przebywał czas jakiś
na dworze \rVładysława IV" wreszcie w r. 1647 powołany
1) Wedlug Iecherzyńskiego (T. III., 352), w r. 1597.
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 12
178
został na kaznodzieję katedralnego do Krakowa, ale w tymże
rolm umarł.
\Vydał z druku:
1. Pocluvała Panny Lu'Jomit'skiej net jej pogrzebie,
Krak. 1629. - 2. Interregnum aluo sieroctwo osie1'OcialPj
korony polskiej po śmierci Zygmunta 111. Lublin, 1632.-
3. Kazanie na dzieti lVniebowstq,pienia PmiNkiego. Krak.
1632. - 4. KC!kosz pp. ]{rak01vianom na kolendę t'ozda-
tvalw. (ib. 1637, drugie w r. 1638). - 5. Znaczna IV cnoty
mat'rona. czyli kCtzanie na pogrzebie Anny z Branickich
Lubomin;kiej. ib. 163R - 6. Szfzęśliwy w zakonie elomi-
nikmiskim 1ltrwnotrmvca T01J/,nsz z AkIVinn, t. j. Kazanie
na święto Dr/kim'a anielskiego, miane tV Krnkowie w ko-
śCiele św. T1'ójcy r. 1643. - 7. Zbożny pobyt po śmierci
świqtobliwie z'tuwrlej matrony J. TV. p, JI.1w'fJrabiney Hel-
żbiety JJlyszkowskiey tlUlt'szałk01vey km'. pt'zy pogrzebie jey
ciała t". p. 1644 d. 11 stycznia. ib. lę44, - i inne.
Iijakowsl{i wielkiej w swoim czasie używał sławy,
tak że według Pruszcza (Klejnoty m. Krakmva str. 68)
»jego mowa vox dulcis et dec01'a była u różnych prałatów,
królów i senatorów«. Nie był on bez talentu kaznodziej-
skiego, ale przygłuszył go i spaczył smal{ielll zepsutym,
mianowicie zaś zamiłowaniem w dziwacznych i nieraz nie-
smacznych lwnceptach; do tego- język zeszpecił wtrącaniem
wyrazów i zdań łacińskich; słowem, jestto już przedsta-
wiciel następnej epoki.
Tak n. p. w kazaniu mianem w lwściele N. P. Maryi
w Kralwwie (w r. 1637), opisawszy "ve wstępie prawdziwe
i bajeczne zalety kokoszy, daje każdemu stanowi, jako ubogi
kmiotek, jakąś kurę w podarunku:
Najprzód JM. X. AI'chiln-esbilet'01vi i wszystkiemu du-
c1w1Vie,isttmt przy tym pobożnym kościele daję tUt kolędę
gallinam t'uspantem, kokoszkę, co t'ada grzebie. A to czemu?
ttbyście się od niej kapla.ni moi nauczyli contemlJtum iem-
p01'alium, gardzić manlOściq. tego ś1viata...
179
Panowie szlachta, a wy jakq kokoszkl} 1'adzibyście
mieli o kull}dzie? Dałbym ja wam, która -by sil} wam spo-
dobała najlepiej, jedno, że intencyi nie wiem: bl}dziecie sil}
kontentować tq, która (ile 1'ozu'łniem) każdemu z 1vas przy-
padnie do smaku. Dajl} wam tedy kokoszkl} na. grzl}dzie.
Rzecze kto: dać to było białugłowom ojcze, bo to pospolita.,
że kiedy sil} pan rozfu1'yuje, abo też 1'ozum 1V kuflu utopi,
to pani smyk z kummi na g1'zf}df}. O! bywać to, ale je-
d-nak co inszegom ja bialogłmvom nagotował; 1VY bierzcie,
-co dajq. Kokoszka siedzqca na grzf}dzie ma wielką- cnotl}
a prawie szlachcie 'jJ1'ZYZIVOitq.. Na. naj1vyższem miejscu
1V domu siada. ta kokoszka, bo aż pod da.chem, pod st1'ze-
.ckq, kl}dyś 1vY8oko; a przecież choć górno siada, nikogo
sobie lekcenie1vaży, nikogo nie konte11'lmuje - i owszem zlazł-
-8zy z grzf}.dy każdemu. z drogi ustqpi, 1vuli w bok poczci-
mie uciec,lIiż z d01n01Vemi chodzić na UPÓ1'. Co 1vil}ksza,
w nocy, kiedy na g1'zl}dzie siedzi, nikogo nie inko1nmoduje,
ani sil} ozwie noc całq. K uru8za,k p1'zecie ma s1VÓj obyczaj,
spać nie da, pieie raz, ri1'ugi i trzeci, hejnał słmicu na
dobry dzień: Excubitm'que diem ca.ntu [Jmedixemt ales.
Krew szlachecka w Km'onie polskiej naj1l'yższe t1'zyma miej-
sce; przyznam, najwyżej godna siedzieć. - Ale lHI1w1vie
moi, trzeba przy tej grzl}dzie cnoty kokoszej...
Podobnie burmistrzowi i radcom miasta daje kazno--
.dziej a na kolędę gallinam cOł1gregantem pullos sub alas,
która garnie dziateczki z miłością macierzyńską pod skrzy-
dło. Akademikom daje )kokoszkę zarzuconą lmczęty«, bo-
wiem oni mają poleconą pilność i staranie około cudzego
potomstwa. Tu przytacza v.cale niestosowną do rzeczy
powiastkę:
Był jeden sołlys: co kiedy 1V lJacie1'zu credo mÓ1vił,
ZQ1vsze opuszczał O1ve słowa: zstqpil do piekła, trzeciego
dnia zmartwychwstał. Czemuż to opuszcza.sz Q1.tykuł tak
potrzebny? zapytał go pleban; - odpmviedzial sollys, a nie
poszedlbym tam o ścil}tą szyję; a Pan Chrystus miałby
12*
180
zstqpić do piekła? pocóż? to, to, to. Ba, i hzywdać mu
1V niebie, żeby miał chodzić do piekła, na przechadzkl}?"
A nie chciał sołtys wierzyć, że Pan Jezus był 1V piekle.
Panowie moi, co dziateczki cudze w opiece macie, dla Boga,.
nie miejcież tej sołtysowskiej {antazyi...
W kolędzie do młodych paniąt mówi:
Niech nie bl}dzie kr'zywda panom studentom i mam
panowie młodzi, darujl} wam okolendzie kokoszkl}. Wiecie
iakq? Gallincwt singulta:ntem, kokoszkl} z pypciem. IGedy
kokoszce pypeć urośnie, et jako jej w tern źle, juko jej z tem
plugawo! 1V,')zYStlw parska, p-rysk(t, jeść nie może, chudnie
tak długo, aż jej pypeć zedl'q...
Na innem miejscu powiada:
Jliał też i ]JfojżP.j1z jakiś pypcik na jl}zyku, 1vtenczas
kiedy go Pan Bóg posłem i oratorem 1vysyłal do-Faraona.
A jako uleczono ten język schorzaly? czem ten pypeć ze-
gnano? Vi'i'ga, vi'i'ga, to grunt, sutne virgam in ma nu tua.
Panil}ta moje, dobreż to i zdrome ziółko na szkolne pypcie
- ta vit'ga, ieśl'i Mojiesza tV (loJrzałym wieku uleczyła,
a cóż was tV młodości 1 lrochl}ć bywa ta recepta przyk'i'a,
ale jednak pożyteczna; jako miotełka z pierza i pt'ochu
polen,je szatę, tak tel świl}ta virga, upewniam tV tem, że
wypolp.ruje rozum i dorvcip, byle cil) niq preceptor CZl}sto
chl}dożył.
13. W pierwszej połowie XVII. wieku żył także Ja-
cek Choryński, lektor i lmznodzieja w Poznaniu, następnie
w Krakowie przy kościele N. P. Maryi, wreszcie przy try-
bunale kor. vVydał po łacinie kazania roczne na niedziele
i święta, które miewał po polsku w Krakowie, a krom
tego mowę pogrzebową p. t. Wieczność słarvy i nieśuzier-
telnej pamiqtki Aduma Sl}dzirvoja Czarnko'łVskiego. VV Po-
znaniu 1628. Siejkowski mówi o nim, że »jako drugi mio-
dopłynny Bernard urząd kaznodziejski odprawował«; ale
tego z pozostałych kazań nie widać.
14. Pojedyncze kazania pogrzebowe zostawili również
181
.dominikanie: Kuncewicz M. (1640), j\lościński Dyonizy, ka-
znodzieja Władysława IV. (16-11), Kiewiarowski Aleksan.
Andrz. (1649), Ol,ólski Szymon (1645), \Vasowicz Hieronim
(1642).
\Vspomnieć tu trzeba o Justynie Miechowicie, urodz,
w r. 1590, od r. 1607 dominikaninie, zmarłym w r. 1689
w Krakowie, który napisał wiell,je i cenne dzieło podrę-
czne do kazań o N. P. Maryi, p. t. Discursu.s prae£licabiles
super litanias law'etanas B. V. 11laria,e in £l1.tOs tomos £li-
stribufi eli. Viennae 1637, Parisi-is 1642, - wydane talde
w r. 1857 w Neapolu p. t. De llosa1'io mystieo £lisem'sus
pI'aedicabiles.
15. Prócz wymienionych, wymową kaznodziejską mieli
się odznaczać z zakonu Dominilmnów: Leonard (kazno-
dzieja Zygmunta Augusta), Cypryan (później sufragan wi-
leńsl\i), Hieronim (inkwizytor "V r. 1538), Adryan (Imzno-
dzieja Zygmunta 1.: a potem sufragan poznański t 1559),
Paweł Sarbiński (prowincyał i inkwizytor t 1559), Gabryel
Szadech (prowincyał ok. r. 1558), Feliks Wit, Michał Mo-
ścicki (t 1598), Feliks z Sieradza (prowincyał t 1602), Jan
Chryz. Romanowski, Marcin Nepolski, Jerzy Trzebnic, Se-
weryn Tarnowski, Ant. Grodzicki, Grzegorz f\:ullcki, Grze-
gorz Samborczyk, \Vincenty Niger (Czerny), \Vojciech Sę-
kowski (prowincyał t 1609), Mikołaj z :\lościsk (prowin-
cyał t 1632) i inni.
YII.
Celniejsi kaznodzieje tego okresu z pośród innnych zakonów.
Oprócz kilku, powyż wymienionych (jak. n. p. Biało-
brzesldego, Słonczewskiego i t. d.), zasług'ują na wzmiankę:
1. Klemens Ramult, urodzony w Zabłojcach w samym
początku XVI. \"\'ieku, wstąpił do zakonu św. Franciszka
de Observanfia (Bernardynów), poczem przez 40 lat po
róznych miejscach z wiell,ą g'orliwością i niemałem wier-
182
nych zbudowaniem kazywał. Umarł w r. 1580, zostawiw-
szy w druku dwa dziełka !jedno de sctera poenitentia Crac.
1(71); natomiast kazań jego niema. Współcześni chwalili
jego żarliwą wymowę, z jaką mianowicie na swawolę i zby-
tki uderzał, a Orzechowski, kt()l'Y go każącego słysl.ał, opo-
wiada, że raz p.'awiąc w Przeworslm, zapowiedział temuź
miastu karę Bożą, przez zniszczenie pożarem, co też nieba-
wem się stało. (Dyal. około Exek. kor. pol. II1., 3).
2. Jędrzej Grądzki (Grącki), bernardyn. pochodził z Li-
twy, i pracował jako kaznodzieja najwięcej w Wilnie.
Odznaczył siQ szczególnie mowami pogrzebowemi,
do których wplatał reminiscencye z poetów świeckich_
Wydał:
l. Kazania na pogrzebie Aleks. Kniazia 1łJassalskicgo,
marszałka grodzieńskiego. \V \Vilnie, 1614. - 2. Kazanie
na pogrzebie młodzieniaszka Hiel', C/wyz. Clwdkimvicza.
ib. 1614. - 3. Kazanie net pogrzebie Wincentego Wojny.
ib. 161 fa.
3. Aleksy Piotrkowczyk, bernardyn, był głośnym swego.
czasu kaznodzieją. a mianowicie wsławił się kazaniami, mia-
nemi na pogrzebach kilku znacznych osób (księcia Jerzego
z Ostroga Zasławskiego. Krak. 1636, Izydora Janusza Za-
sławskiego 1649, Jana Zebrzydowskiego 1641, Elżbiety Pa-
cowej 1662). Mowy te zawierają wiele ciekawych wiado-
mości i są napisane dobrą polszczyzną. Piotrkowczy k jest
zarazem autorem dwóch dziełek ascetycznych.
4. Ludwik Skrobkowic, był pierwej kapłanem świe-
ckim, a potem wstąpił do zakonu Bernardynów i umarł
w r. 1659, zostawiwszy kazania, slmżone makaronizmem
i f1orydacyzmem, pod dziwacznymi tytułami: Peregl'ynacya
szczęślilva dwóch biskupów wielkich: hak01vskiego (Zadzika)
i wa.rmil?'skiego (Mik. SzyszkOJVI:;k'iego), na 19dzie jedna, po
morzu druga. D1Vojem kazaniem pogl'zebowent ogłoszona.
Warszawa 1644. - S'mierć st'rojna pod lviosnę przy wy-
prowadzeniu ciula J. W. P. Konstancyi Lubomirskiej. Kra-
183
ków 1648. - Korab net morzu J. łVielmożne!)o godne} pa-
mięci .JMści ks. Jokóba Zadzika,. bi8kupa k/'(/koll;skiego,
na exekwijach nieboszczykowskich. ib_ Hi42. - Spelunca
duplex, tu jest, jaskinia dwoilita przy bntnin }Josesyey
rv nie li wóch cial zacnych J. W. ]}lci Pana liotl'a Szysz-
kow8kiego i J. O. księżnej 1'eofili Korutowej Wi.śniowie-
ckiej, małżonków.
ó. Felicyan Turski, bernardyn, wypowieuział kaza-
nie na pogTzebie Piotra z Bnina Opalińsl{iego, wojewody
poznailskiego, w Poznaniu r. 1622_
6. Augustyn Wituński, bernardyn, biegły znawca dzie-
jów ) głnśny kaznodzieja. zostawi,r l{iIlm mów pogrzebo-
wych, mających pewną \.\'artość pod wzgh)dem kaznodziej-
skim, mianowicie na pogrzebie Elzbiety \\' ołłowiczowej
(Chot'(}giew pobożnej miłości) 1636, Bazylego Kopcia (Wie-
cznej woni Róża) 1637, księzny Katarzyny Radziwiłłowej
(1yw'a wieczności)' 1f)43 - starosty Jerz('go Zienowicza
(Oko-wy nieśmierlelnf'j sla1vy i dt1vały) 16-19 - Stanisława
\Vojny, Imchmistrza W. X. L. (Dom wielki) 1649 - bisie
wileńskiego Abrahama W oyny (PrzYlVilej nieśmiertelności)
\Vilno, 1649.
7. Dydak Meler, franciszkanin, wydał: PociecT/((, prze-
dnim uczczona "miejscem... przy uroczYlifym akcie pogrzebu
W. Pani K0118twncyi z LubomirzCt GZ(l'rnk01Vlikiej. Pozna4,
1646. - Hadwan 1V ciggnieniu, albo Jan Zeb1"zyd01vski
z Zebr'zyrlowa w zejśc'i1.t z świata. Kral{ów, 16-12.
8. P. Zabłocki, franciszkanin, napisał: Pielgl'zym8two
Aln'(tlut1na do ziemie obiecanej, pr'zy pogrzebie P. Abra-
hama Goluchowskiego rv łViniaruch. Kraków, 1648.
9. Hieronim Cyrus od św. Hiacynta, karmelita bosy,
urodzony w Krakowie r. 1603, wstąpił do zakonu i wnet
żajaśniał na ambonie jako żarliwy kaznodzieja; zarazem
z róznowiercami zwycięskie staczał harce. Umarł w r. 1647,
zostawiwszy prócz innych pism: KazaniCt net niedziele
,i święta całego r'oku i Kazanie załobne p. t. JJ1qd-ra 11te-
9
184
k1vita, na pogrzebie Zofii z Dqbrmvice Lancko1'O'i/'skiej, ka-
sztelanki sądeckiej, Krak., 1646. Onto, jako kaznodzieja
vVładysława IV" witał w katedrze krakowskiej łacińską
przemową dwie kl-ólowe polskie: Cecylię Renatę, a nastę-
pnie l\Iaryę Ludwikę.
10. Z zakonu Imrmelitów bosych wyszedł równiei
Jędrzej Brzechffa, litóry lIietylko w kraju, ale także za
granicą (po włosku i po łacinie) prawił kazania, a w r.
16-10 życia dokon at
11. Mikołaj a Spiritu Sancto, karmelita bosy, napisał:
Trzy matki urodzeniem, pobożnościq, potomst1vem ozdo-
bione, a kazaniami /JOgl'zebnynti K01'onie polskiej i fami-
liom ku ozdobie, potomnym, C1.:asom do podziwienia i na-
śladowania wystawione i podane. (Kazania przy exekwiach
Anny Ostrogskiej, Anny z Ruścic Lubomirskiej i Zofii księ-
iny z Ostroga L.ubomirsliiej).
12. Raczej mowcą politycznym niż religijnym był
Jan Karol Konopacki, ze starosty dybowskiego i towarzy-
sza królewicza Jana Kazimierza (w więzieniu), benedyktyn,
następnie opat wąchoclii i tyniecki, w końcu biskup no-
minat wal'miński, zmarły przed konsekracyą w r. 1643.
Staro"\volsl,i 'zaliczył go do sławnych mowców (De elew.
orat. p. 95).
13. Sebastyan Stawicki, paulin, wydał: Ołlarz 1vedług
mizernI/kIt od Boga .Mojżeszowi podanego deLinemvany ka-
zaniem przy solennych naicudmvniejszego ob1'azu Panny
.Maryi CzęstoclwlVskiej na Jasnej Górze przenQ.<;inach do
nowo wytmdowanego ołlul'za myslmviony. Krakó"v, 1650,
(Znać już wpływy florydacyzmu).
14. Jan Lobzyński, paulin, wydał: Oel albo kres strzale
Ich JJlościów Panów 7 rzeb.uc/wIVskich od Boga naznaczony.
it.d. Kraków, 16-17. - Przenosiny triumfalne najcudoJVniej-
sze[Jo IV Królestwie pol.<.;kiem obmzu BO[Jw'odzicy Panny
Maryey na Jasnej GÓ1'ze Częslochowskiej (Pancgi-ryk ko-
8cielny). Kraków, 1644. - Dies nalalis albo Panegl1'yk ko-
185
icielny () Nm'odzeniu Bogm'orlzicy Fali ny JJlm'yey i t. d.
Kraków, 1650.
15. Samuel Brzozewski, z zalwnu I(anoników reg.
de Poenitentia, kalllodzieja kościoła św. Marka w Krako-
wie, wydał: PralVo z śmiercią, Aniołami i niebem, albo
Kazanie () Wniebowzięciu Najs1Viętszej Panny, 'IV kościele
fan'tYHt krakowskim. Patwy Mm'yi dnia 18 Augusta R. P.
1639 1vysimvione, Kraków, 1640. - i Zaciąg dW01'zanó1V
na Rmvią Najjaśniejszf'j Królowej nieba i ziemi J1Im'yi...
na kazaniu 1V kościele św. Kalm'zyny 1V Krak01vie na Ka.
£imie1'zu. Krak. 1644.
ROZDZIAŁ II.
OKHES CZ\v AHTY.
od połowy XVII-go do połowy XVIII-go wieku.
Panowanie panegiryzmu, florydacyzmu
imakoronizmu,
I.
Pogląd na stan kaznodziejstwa w tym okresie.
1. \V tym oluesie wymowa w Polsce upadła, bo
i Polska upadła. Z we\mątrz najei.dżali jej granice postronni
nieprzyjaciele, nie znajdując wielkiego oporu, a czasem na-
tra!lając na jawną zdradę 1); wewnątrz zaś rozpościerała się
coraz więcej anarchia, nieszczęsny owoc pychy, swawoli,
prywaty i niezgody; a objawem jej były burzliwe elekcye
i zaciekłe \\'all, i stronnictw, rokosze i zmowy zołnierslde,
l) Dość wspomnipć lIier. Hadziejowskiego, Janu8za Hadzi-
willa i l. p.
186
zrywanie sejmów na mocy liberum veto, pouiewierl,a wła-
dzy i prawa, zajazdy sąsiedzkie i coraz gorszy ucisk ludu_
2. Z upadkiem iycia politycznego szedł w parze upa-
dek życia umysłowego, a tylko życie religijne i rodl.inne-
. mocniejszem biło tętnenl. Po pokonaniu różnowierst,,-a wziQła.
górę jakaś apatya i gnuśność, która za Sasów wyrodziła się
.w życie hulaszcze; a gr}y do tego żywotną siłę ual'Odu po-
chłonęły obozy, !'lejmy, trybunały i dwory magnackie, bra-
kło ochoty do I,siążld i pióra. Same ogniska naul, przyga-
sły, albo słabe tylko rzucały światło. Akademia krakowska,
jeszcze w ,,-ielm X\'I. tak bogata w celuych mistrzów, nie
miała się teraz kim i czem poszczycić; toż uie bez pod-
stawy Zl'obiono jej wyrzut, że wydawała tylko napuszyste-
panegiryl,i i kalendarze z prognostykami ast.ronomicznymi.
Xawet walka z jezuitami o monopol nauczania, acz zakoń-
czona wyg-raną, nie dodała jej sił, ani obudziła pożądanej
emulacyi. lJwie inne akademie nie doszły r6wnież do więk-
szego rozwoju, czego przyczynę gdzieindzij wytknęliśmy l).
Szkół średnich przybyło w tym ol,resie, ale system nau-
czania był jednostronny i niedoskonały. Zwalać za to całą
odpuwiedzialność na Jezui tów, rzecz to niemądl'a i nie-
sprawiedliwa; bo czyż można poczytywać im za winę, że
w wieku XVII. nil:' mieli geniuszów, którzy b)' byli zrozu-
mieli lepiej potl"zeby czasu, odkryli wady panującego sy-
stemu i wyżłobili nowe koryto dla wychowania lJl1bliczneg'o;
zresztą aż do czasów Konarskiego tak samo uczyli Pija-
rzy i akademicy krakowscy 2). To atoli na pochwałę szkół
ówczesnych powiedzieć trzeba. że dbały lepiej, niż p6źniej-
sze, O wpojenie w młodzież zasad i pral\tyk religijnych.
3. \V piśmiennictwie i w wymowie zapano'wał smak
zły, zaszczepiony głównie z zagranicy. \\Te vVłoszech poeta
l) Por. Hoz. III, c. I.
0) Czy t. Stan. Załęski Czy JeZłłici z!Jubili Polskę P \V)d. trzecie-
Kraków 181'{3 (Hozdzial m.
187
Jan l\Iarini (t 1625) zachwalał kwiecistość i nadętość w li-
teraturze, a tymiż szlakami szedł w Hiszpanii poeta Gon-
gora (t 1627). Otóż ten l;::ierunek, zwany marynizmem albo
gongoryzmem, wtargnął także na ambonę 1); zwyczaj zaś
dowciplwwania wnieśli tam jeszcze w wieku XV. Geiler
z Kaisersbel'gu, Menot, Maillard, a przedewszystkiem Ga-
bryel Barletta, dominikanin, który takiej nabył wziętości,
że mawiano później: qui neseit bcwletlcwe, neseit pl'aedi-
ew'e. Ponieważ "yielu Polaków udawało się do \Vłoch na
nauki, przeto nic dziwnego. że przywozili do kraju zamiło-
wanie w smaku tamże panującym; co też niebawem od-
biło się w utworaeh polskich.
4. Na zewnętrzną stronę wymowy, to jest, na styl
i język, wpłynęła niemało ta okoliczność, że łacina przy-
szła do wielkiej, przesadnej nawet czci, tak, że nielylko
była wyłącznym językiem wykładowym w uniwersytet.ach
i głównym przedmiotem w szkołach średnich, ale że się
stała środldem popisu w mowach i kazaniach, co pocią-
gnęło za sobą obniżenie i zeszpecenie języka polskiego.
\N wieku XVII. poczęła się do nas wciskać francuz-
czyzna, w ślad za królo\vemi Maryą Ludwil;::ą i Maryą Ka-
zimiPrą, a rozgościwszy się na dworze królewskim i w pa-
łacach możnych, podbiła w końcu pod swojo berło i ka-
znodziejów, czego wynikiem była epoka naśladownictwa.
5. Jakież tedy są strony ujemne kaznodziejstwa w tym
okresie? Przedewszystkiem podnieść należy popisywanie
się erudycyą, mieszanie do Ii.azań rzeczy świeckich i do.
wcipkowanie. Naśladując kaznodziejów XV. wieku, napy-
chano Imzania cytatami z pisarzy starożytnych i nowszych,
alluzyami poelycznemi i mitologicznemi, przyldadami, nie-
raz bajecznymi, z historyi powszechnej, obrazami i zjawi-
skami, nieraz nieprawdopodobnemi, ze świata przyrody,
'} Lepszy 8mak wprowadzili we \Vloszech Segneri <t 169t}
i Casini (t 1718)_ Por. Część HI. Hozdzial o kaznodziejach wloskich.
188
Uczone te fraszki, czyli curiosa, przeplatali niektórzy lm-
znodzieje konceptami i żartami, nieraz płaskimi, rubasznymi,
a stąd ubliżającymi powadze ambony. Używali oni tego
środka do rozciel,awienia i zajęcia słuchaczów, tem wię-
cej, że hyli nawet królowie, jak Włldysław IV. lub Jan III.,
którzy lubili podobne »krotochwile«. To znowu pod osłoną
dowcipu. satyry, albo allegoryi poilawali upomnienia i na-
gany, bo sZlachta miała wówczas »świerzbiące uszy« i nie
chciała słuchać nagiej prawdy.
,Jednym z pierwszych, którzy weszli na tę drogę, był
Birkowski; niesłuszna zatem winić O to Jezuitów, jak to
czynią niektóry pisarze. ,Jezuitom zarzucićby chyba można,
że mając tak piękne wzory \V Slmł'dze i \Yujku, poszli za
pośleilnimi, co też skarcił jenerał zakonu Oliwa]). W liście
do prowincyj polskich z r. 1676 tak on pisze: "Słyszeć mo-
żna z ambony kaznodziejów naszych przemawiających do-
wcipnie może i wymownie, alf' nie \V duchu apostolskim,
jakby za popularnością gonić się zda.wali... W szlwłach też
zaniedbano prawdziwej wymowy i czystej łaciny, niernasz,
ktoby się odznaczał - a takich dawniej wielu bywało -
poprawnością łacińskiego stylu w pisaniu, siłą i pot.ęgą
w wymowie. Teraz za znakomitszych mistrzÓ"w uchodzić
chcą, którzy czczem brzmieniem słów łechcą uszy i kwia-
tuszkami pstrzą mowę, chociai właśnie przez to całą siłę
wymowy niszczą i ów rzetelny dawny najsławniejszych
pisarzów język psują i kaleczą«.
Tak samo nasze synody (n. p. poznański w r. 1738)
przestrzegały kaznodziejów, by nie opowiadali z ambony
bajek, dykteryjek i dowcipów; ale nie wiele to wówczas
pomogło.
6. Drug"ą wadą była przesada w pochwałach, czyli
panegiryzm. Chwaluno Świętych, co jest rzeczą sprawie-
dliwą; ale przedstawiano ich nieraz jako jal,ich półbogów,
') X. Stan. Zalęski l. c. str. 304.
189
albo »wicebogów«, i spierano się, który z nich wyższy
i możniejszy w niebie. Co gorsza, chwalono przesadnie
ludzi, zarówno zmarłych jak żyjących, zarówno godnych
jak nijakich, a czasem nawet niegodnych, bo splamionych
jawnym rokoszem l). Szczególnie na trumnę dygnitarzy
i możnych, albo do ich stóp rzucano całą garścią Imdzi-
dło 2), sławiąc nietylko ich cnoty, ale także ich herby i rody,
które wywodzono od Scypionów, l\1itrydatesów i t. p. Tak
n. p. o biskupie Załuskim powiedziano, że wprzód nim
słońce ziemię, on już światłem swojem Sarmacyę oświecał,
- że nawet drzemał i spał mądrze, lepiej marząc we śnie,
niż inni filozofują na jawie 3).
Rozumie się, że umysły wyższe nie uległy tej wa-
dzie; byli nawet tacy, którzy z apostolską orl-wagą gromili
grzechy wówczas panujące, a jeden z nich (Jędrzej Kocha-
n.owski, w zakonie Aleksander a .1esu) tak się wyraził o pa-
negirystach:
Pokazał Bóg Wszechmogq,cy pewnych bałwochwalców
Ezechielowi pr01'okowi, który tyłem się obróciwszy do 01-
tm'za Pańskiego wsc1wdzCICe'fnU kłaniali się słońcu (Terga
vertentes altm'j adontbant ctd ortum solis). .Mniemam, że
tu owych kaznodziejów opisał i z[Jana, którzy przy aktach
pogrzebo'fvych, cnotom zmarłych dawszy pokój, około samej
się tylko fam-ilii bawiq" pienvsze capitulum Ewangelii MCt-
teusza śm. czytajq,c: Abntha1n genuit lsaac, ls(tac genuit
') "lamy panegiryki czy mowy pogrzebowe na cześć Mik. Ze-
brzydowskiego, Jerz. Lubomirskiego i innych.
2) WladysJawowi IV. napisano az 60 panegiryków, Michalowi
Korybutowi 30, Janowi III. bez liku.
3) Niesłusznie Bentkowski, \Viszniewski i inni początek pane-
gir.rków przypisali jezuicie Bartochowskiemu, kaznodziei Jana 111-;
były one juz pierwej znane. Tak zwani oratores Tyliciani byli prze-
Ważnie panegirystami, a sam Biezanowski, profesor akademii krak.,
miał napisać 150 panegiryków. Por. ;\Iecherzyilski T. III, 351 - Za-
lęski str. 202 sq,
190
Jacob. Ten l,trodził tego, oma omego. Bałwochmalcy są to
zaprawdę, bo terga vertentes altari, cnoty 1V z'ł1u.tdych po-
minąwszy, któreby na, zbud01va,nie słuchaczó1V '1'fspominać
trzeba, jako te, z któt'ych pl'a'łvdziwa pochwała jest, adm'ant
ad ortum solis, splendm'y jasnuści światowych, któreby jako
wzgardzone '1vedług regul Boskich, albo pmninąć, albo ga-
nić mieli, sze'rokimi wywodzą peryodami i jakoby audyto-
rÓ1v swoich du świeckiej zachęcają pompy, od któl'ejby serca
ludzkie odwodzić potrzeba.
Z drugiej strony razi u niektórych kaznodziei uzy-
wanie wyrazów czy z"\vrotów trywialnych, zwłaszcza gdy
uderzają na róznowierców, albo wspominają o Turkach
i Tatarach. Co więcej, ten i ów zbyt poufale albo niesto-
sownie odzywał się o Chrystusie Panu i Świętych, bo snadź
rozpasanie się ówczesnej wolności szlacheckiej weszło i do
kaznodziejstwa. Tak n. p. Młodzianowski przyganiał Chry.-
stusowi Panu, ze nigdzie miejsca nie zagrzeje; to znowu,
że nie mądrze postąpił, opuszczając 99 owiec, a szukając
{)wcy zgubionej, bo tymczasem mogły mu willl:i niemiłego
figla wypłatać. Kiedyindziej tak przemawiał do matki rodu
ludzliiego: .Matko nasza, E1VO, nazbyleś ś'lvegotli'lva i nie
'1IW[jCfC 'IV raju z kim gaduć, świegotać poczęłaś. Inny (Cy-
pryan Sapecki) w kazaniu na Nawiedzenie N. Panny Maryi
taką umieścił apostrofę na tekst: abiU cum fesUnatione:
A dokąd tak spieszno, przybrana 'IV 'Inanto słneczne
damo? Dokąd zawody twoje kandore'lI't śliczny księżyc ce-
lująca pa.nno? dokąd pereg/'ynar.ya twoja, lustrami nieba
IV koronę plecionymi u1V'ie1'tczona, koro natko ? Jeżeli na
spacye1' dla '1'ek-reacyi 'IV góry wychodzisz, nie bardzo mie-
f1'zyć się pannie 1'ozkazuje Hieronim Ś1V., nie moda damie
U'}'odziwej dziadowskim trybem 1Vłóczyć się po ulicach; nie
piękna pannie cudze pociwrać kCfty net ustawiczność; już
l)odobno 'IV tem ciele i 1'óżana cnotn nie spełna, komu 'Iva-
!Jusy smakują. Ta to mądra panna, któnt uciekając l>rzed
publiką świata, wel u.m zakonnem zaslania sobie uczy, aby
191
na jego pieszczoty nie pat.rzala. Taka dnma, z dataryi
niebieskiej osobliwego upominku godna - ubiit cum fe-
.stinatione.
Czyż to nie zakra\ya na profanacyę i zniewagę? Tenze
kaznodzieja nazwaŁ gdzieindziej św. Jacka »szczeniuchem
aominikańskim« i na tle porównania Świętego z psem roz-
winął całe kazanie. .
7. Jako trzecią wadę tej epoki wytknąć trzeba nieład
w układzie kazań, gonienie za nadzwyczajnymi pomysłami
i effel<tami, nadużycie' figur i godeł (przesadny symbolizm),
kwiecistość i napuszystość stylu (czyli tak zwany f1oryda-
cyzm). Kaznodzieje ówcześni nie krępowali się zazwyczaj
jakimś planem, według pewnych prawideł ułożonym; stąd
ich lmzania były po większej części chaotycznym zlepkiem
tekstów, cytat, sentencyj, obrazków i powiastek, bez we-
wnętrznego związku nagromadzonych, a bezrząd, panujący
w rzeczypospolitej, wdarł się również i do kazaÓ. Zauwaiył
to już Zawadzki w swojej Historia arcana: >JZe zwichnię-
ciem zasad i rozkładem Rzeczypostpolitej weszło w zdro-
żny obyczaj nawet najdrobniejsze sprawy w nieskończo-
nych rozprowadzać wywodach i przytaczaniem wielu rze-
czy, nie wiążących się z sobą, niesforną czynić wrzawę«.
l\ioinaby powiedzieć, że kazania tej epoki przypominały
nie tyle wojsko dobrze uszylwwane (jakby być powinno),
ile bt'zładną ruchawli:ę, gdzie każdy ubrany i uzbrojony
idzie samopas, nie słuchając komendy.
Zamiast trzymać się złotej prostoty, kaznodzieje ówcze-
śni, naśladując tyl 1'ococco, szukali estetycznego piękna
w przesadnych i wybujałych ozdobach, t.o znowu w szu-
mnym i nadętym doborze słów; stąd też myśli swe ubie-
rali .W szatę utlmną z figur i godeł, posuwając się nieraz
aż do śmieszności l) Chcąc wymyśleć coś oryginalnego w sa-
l) Tak II. p. Olszewsld w calem kazaniu przeprowadzil poró-
wnanie X. Uialozora z - jabłkiem. Gdzieindziej przemienienie na
górze Tabor przyrówna I do jarrn.arku.
192
mych tytułach, .wpadali na tal,ie dziwolągi, jak n. p. Dya-
log albo komerlya męki Jezusowej w siedmiu scenach (to
jest w siedmiu kazaniach Adr. Seryewicza)- Koncept nad
konceptami, J.Yiepokalct'J'ie poczęcie N. P. (Barszczewsl{iego).
- Kopia stett'oźylnych O1'yginałów (Grllszeckiego). - Pu'}".
pura zumvieni(( kaznodziejskim .'Iłylem Uf1'yz01vana (Lipie-
wicza). - Vice- Bóg 'lUt ziemi Piolt. Ś1V.
NiektÓrzy uciekali się w kazaniach do dziwacznych,
a nieraz niemądrych pomysłów. Tak n. p. jeden zaczynał
każde słowo swojej mowy od litery t, drugi od litery c
(na cześć S. Cantii), inny wykluczył wszystkie słowa, ma-
jące literę t', iż sam tej litery nie wymawiał1), l\Iłodzia-
nowski udawał podczas kazania, że szuka wszędzi zmar-
łego króla \Vładysława IV. i słyszy tyllw odgłos echa:
Z(tmku krakon'ski! doch01vałeś szczęśli'lvie km'O'J'lg na-
szej. dochmvylVusz podobno i \;Vładysłmva? Zmvołajmyż
płetczliwym głosem: 11liłuś(,-ł1vy k'i'ólu, kędyś? Nie tllasz cię
IV plaszkowym pokoju, nie masz 'IV kltrzej stopie, nie masz
cię 'IV poselskiej i senalO1'skiej izbie. Porviad(tjq, iźeś zlltm'ł
- odpowie odgłos pokojów: ZlIwrł. Ażaź [jO śmin'ć pora-
ł! iłet? -- nmiła,. Ażaź [jO kosa czasn podcięła? - cięła i td.
8. Ostatnią wadą było szpikowanie l\azań wyrazami
i frazesami łacińskimi, czyli t. z. makaronizm. Ślady tej
wady, sprowadzonej rozwielmożnieniem się i przekwitem
studyów ldasycznych, spotykamy już w wieku XVI., ale
dopiero w wieku XVII. zyskała ona prawo obywatelstwa,
najprzód w izhie sejmowej, później także na ambonie. Je-
dni kaznodzieje ograniczali się na przytaczaniu tekstów
w języku łacińskim i polskim, inni słowa polskie przepla-
tali łacińskimi, nie tłómacząc ich wcale. Rozumie się, że
,) Byl to Ignacy Łukasz Olszowski (albo OJszewski), kanonik
kijowski, proboszcz w Bialokamie"lCu, autor trzech panegiryków,
któł'e mial wypowieozieć (ale dla choroby nie wypowiedział), na na-
bożelistwie za duszę króla Augusta II. Panegiryki te (Sermones terni
etc.), z klól'ych jeden bez lilery '1', \'Jszry, jak się zdajE', w r. 1734
193
tak prawili tylko Imznodzieje na dworze królewskim i po
miastach, którzy zwykle jedną część kazania przeznaczali
dla szlacht.y.
Oto urywek z kazania per eminentiam makaroni-
c.lllego l).
1'ransfiguralus est ante eos.
Zadziwił się Ś1V. Leo, Prodigiosum 7'ransfigllralionis
Misterium ad Magni sacnt1ltenti nos intefigentiam vocat!
A cóż to za dzi1v? że słońce tV promieniach? że Splendor
Paternae gloriae z t,val'zy swojej jasność wyrzuca! że ten,
który in sole posuU tabernaculum suum, uchyliwszy trochę
opony Jlaje,'1tntu s1vef/o, pokazał scenę Lucis inaccessibilis?
1'0 to cud, że chwały slVojej thealrum zasłania! że labor
obłokami tahoruje, Nubes obumhravU eos? A rlmvet i ,via.
.domość sCtmę sekretem 'IV ustach Apostolskich pieczętuje.
Nemini dixel'itis visionem, ŚlViCtt01ve pIJmpy zlrębujq, spe-
ktalm'ów, Egredimini Filiae Sion et videte Rege1ll Salo-
monem in diudemate, quo coronavit eum lUater ,,;ua.
Dziś podobna pstroimcizna wydaje się nam śmieszną
i nagany godną, ale wówczas uchodziła za wyskok do-
brego smaku. skoro w jednem z głośniejszych dzieł reto-
rycznych p, t. OrCttol' polonus (Wysockiego) zachwalano
następujący sposób przl'mawiania na sejmie przy wyborze
marszałka:
.Jnkie kmitnq,cych pociech z zupełnym dostałych na-
.dziei profilem messilegia z tak ozdobnego imion pt'ześwie-
tnych WIV. AD/. Panów cenl-i{olio rokmt'ać sobie ojczyzna
.noże, Venient apii mo).tnlibus ann i, f1'lfgumque fet'aces;
jakie ex m'bore rozklVilłych tełk ,vielu familii pożq,danego
pokoju oleas, nieśmiertelne lryumfó/V [(m'ry, serta t'"ophae-
orum, centumque corona,<J; już J. Al. Pa n .Marszałek, Bo-
skiego pra/Vie spiraculo Ducha nCtd delfickie łvyraźniej
') Kazanie X. Htan. Bielickiego, jezuity, na drugą niedziel",
'-V. Postu.
ZarYI dziejów Kaznodziejstwa w Polso...
13
194
trypocly }J1'zepowiedzial. J(t tylko confinnans omnia dicHs
weneruję. wyb1'ane i 1vybo'rne electm"um ex militibus osób
!p'ono, florem godnych familii, {lm'em ojczyzny 1volnei, nie
mątpiąc, że klVitnq,ce w osobach naszych spes publicas
przy laskawych zgodnych 1votóm fWłvoniuszach, aspiranti-
bus astris, 'IV niezwię.dly generalnego uspokojenia zwinie-
cie koronament, et calor, et species {loribus semper m'it.
W czem, żebyśmy truciu pub lico sprngnione mogli ziem
i woje1vództw ukontentmvać desideria, należy nam z ści-
slego prmv(t obligu legis jubet exp1'essa volunt(ts, należy
mówię. plantam dalszych obrad, direclritem 1volnych gło.
sów vi1'gam in m.anu zaszczepić consilii, tv jednem obra-
ne'm tego koła subjectum, jako in arbore vitae et scien-
tiae. Ohciejcie tylko WW. i MM. Pct,nowie aethesict8 spi-
ra1'e fctVorum.
9. Ma atoli i ta epoka swoją stronę dodatnią. W spo-
łeczeństwie polskiem było wówczas wiele zapału religij-
nego, ruchliwości politycznej i fantazyi niczem nie skrę-
powanej; otóż to odbiło się także w wymowie religijnej.
Przedewszystkiem ma ona piętno swojskie, narodowe i po-
,pularne. \Vszystko tam polskie i, że tak powiemy, w kon-
tusz przybrane; wszędzie ukazuje się rzeczpospolita z jej
sejmami, trybunałami i zwyczajami; >Jobce nawet rzeczy,
mimo różnicy czasu, miejsca i charakteru, odziewają się
w postać i barwę. miejscową« 1). Co więcej, nasi kazno-
dzieje i w niebie Polski szukali; wszakże Boga Ojca na-
zwali »Prymasem górnego nieba«, który nowego króla
ziemi, Chrystusa, jal\by na polu elekcyjnem publikował;
niektórym zaś świętym nadali herby polskie, jak n. p. św.
Antoniemu Pogoń. św. Baltazarowi Ostoję. Że to podobało
się bardzo, bo łechtało dumę narodową, nie trudno zro-
zumieć.
Swojskość i popularność objawiła się także w języku
') ;\l.Jcherzyński T. III. 13.
195
i stylu, który nie jest tak czystym, ani tak gładkim, jak
u kaznodziei XVI. wieku, ale zato pełen życia i swobody,
podobny do stepowego rumaka, nie znoszącego żadnego
wędzidła. Toż miejsca wzniosłe i rzewne idą naprzemian
z potocznemi i rubasznemi.
Pod względem charakteru i dążności, kaznodzieje tego
okresu odznaczali się również, jak ich poprzednicy, gorli-
wością O chwałę Bożą, świetność Kościoła, pożytel{ narodu
i zbawienie dusz, a niektórzy z nich, (jak n, p, l\Uodzia-
nowski) niezwykłą jaśnieli nauką i wymową; szkoda zatem,
Że na błędne weszli szlaki. Ich utwory nie mogą dziś słu-
żyć za wzór, acz tu i owd zie zawierają złote ziarna;' tę
atoli mają wartość, że przedstawiają "\vierny obraz życia
religijnego, politycznego i domowego w owych czasach.
Co do rodzaju utworów kaznodziejskich, oprócz wielI{iej
liczby kazań, a zwłaszcza panegiryków, mamy nieliczne
homilie (Młodzianowskiego T. J., Tylkowskiego T. J., Ku-
rzeniecl{iego T. J., Wysockiego pijara) i nauki katechizmowe-
(Jachnowicza T. J., Grocholickiego, Kruszyńskiego, Wuy-
kowskiego. Łąckiego T. J.) 1).
10. Nauka wymowy stała w tym okresie nisko, bo
smak zły wziął w niej górę. Porzucono .wzory starożytnych
mistrzów i celniejszych naszych mowców z XVI wieku,
a natomiast uczono z katedry i w dziełach retorycznych,
jak wyrażać się w stylu kwiecistym i szumnym, wplatać
przenośnie lub inne figury, posługiwać się symboliką i szpi-
kować mowę »uczonemi fraszkami« lub floskułami poety-.
cznemi. Rozumie się, że taka nauka mogła tylko spaczyć
przyrodzone zdolności i wprowadzić wymowę na manowce.
Z Polaków pisali w tym okresie o retoryce i kazno-
dziejstwie 2):
I) Por. X. Dr. Jougan Homilie polskie str. 276 sq, - i Nauki
katechizłnowe w Polsce str.' 86 sq,
2) Przedrukowano też w Polsce dzieła retoryczne Sturmiusa,
Cypr. Soareza, Juglal'isa, Juwencyusza, Decolonia i t. p.
13"
196
Kazimierz \Vijul{ Kojałowicz, jPzuita: Institutionum
Rheto1'icarum pa1"ies IL Yilnae, 1634.
Zygmunt Lauxmin, jezuita: Praxis o'ratoda et prae-
cept(( a1'tis 1'hetorices. Brunsbergae, 1648 (dzieło Ippsze).
Stanisław Papczyński: Prodromus 1-het01'icus. Var-
sov., 1655.
Mich. Radau, jezuita: Orato'r extemporaneus. Amste-
lodami 1655. Crac. 1666.
Kwiatkiewicz, jezuita: 1. Phoenix 1-hetorum. Cracov.
1672. - 2. Buada civilis huius aevi genio et nm;tratis po-
liticae accomodata. Vratisl. 1679, Calissii, 1682. - 3. Om-
t01' ]1,1arianus Calis. 1673.-4. Omtor peripathetic1ts. Calis.
1680, -5. Eloquenlia 1'econdiłior. Posn.. 1705; jeslto wybi-
tny przedstawiciel zepsutego smaku.
Mich. Kraus, pijar: ]1,1anud'ucfio institu,tionum rhetori-
canun, Varsov., 1687_ Obok prawideł krasomowsl<ich za-
mieszczone są tu przykłady czerpane z mowców klasy-
cznych, a zwłaszcza z Cycerona.
Baltazar Dan kwart, jezuita: B1'eve Di1'eclO1'i'lun Con-
tionat01-is apostolici. Vilnae, 1692.
\Vacław Zawadzki, pijar: Lucubrationes ontf01-iae.
Vars., 1696.
Kamil Jodłowski, pijar: Praeceptiones Rhetoricae, Var-
sov., 1702.
Andr. Temberski, jezuita: Vict Appia ad eloquentiae
law'€Cl1n, seu instnwtiones oratori(u_ Poznań, 1712. (Tenże
Andrzej Temberski wydał: Orat01' &wrocivilis. Pozn.,
1715; są to panegiryki kościelne w lichej łacinie i zepsu-
tym stylu).
Samuel Jabłonowski, pijar: Lucubrationes O1'at01'iae
in materiis tu'm, politicis, tum 1nm'ctlibus. Vars., 1715.
Jan D. Kaliński, pijar: At01ni minores in side1'a elo-
quentiae accensi, primo prima pł'incipia Lucubrationis
o'ratm'icte. Vars., 1718.
Marcin \Valeszyński, rektor akad. hak.: Bhetorica
197
Institutio IV. Libl'is omjJt'chelł.'1a praeCCjJtl8 brct'ibus in-
st-rllcta, (acili metltodo dispositlt, exelllJlli8 illl.t8trat(t, cum
arljecto praeamblllo de 'łIlodis wnplificandi. Pro UI5M Aca-
demiwe jllvent/lti8 in alma t-udii Univen;itate Cracoviensi
accomodata. Crac. 1722.
Samuel \Vysocl,i, pijar: Orator polonu,'! lwilllu ali-
quo t instruclio'llibus de comitii.'i, le!}ationibus, mildia, po-
lilica; deinde occasioniblls ibidem (licendi etc. iltU8l1'iss,
iuventllti 8clwl(ts Piw.; (requentant-i in exemplcu' proposi-
tU8. Vars_, 17 -lO.
Stanisław Dąbl'owski, pijar: Sttb8idi/l'łJt ad eloquen-
tiam, sive selectis3imw'um phrasimn ac 8ententiarmn ex
clas8icis audoribus o'rdine alphabeti collectio. Vars., 1746.
Faust, Grodzicki, jezuita: lheatnull eluqllenliae, Leo-
poli, 17-l5. (JesUo wyciąg z Kwintyliana i dawnych retoryk
szkolnych. Autor nastaje tu na Konat'skiego).
Adam lalczewski: Umbra li[Jatae et 80lutute elo-
quentiue. 1'0sn., 1747, - De verCt eloquentia_ Posn., 1748,
- Eloq1tentiCt propu!}l'tata, Posn. 1751.
Józef Michał Nogawski, pleban jurkowski: Seminarium
Spiritus et (u'lis concianatm'iae. Vrs.. 1731.
,Jan Bielski, jezuita: c"wiczeni(t kmsomowskn-prwvne.
POZlI., 1707.
Nadto mamy z tego okresu zbiory mów polskich i ła-
cińskich (Swady), jużto rzeczywiście wypowiedzianych,jużto
przez autorów ułożonych, jako to:
X. Kazimierza Jana v\'oysznarowicza: Oralo1' polity-
czny na trzy części, pogrzebmvq, we8elnq i 'różnym aktom
81użqcq. vVilno, lo-H. Kraków, 1648 i 1677.
Jana Pisarskiego: Mmvca IJolski, albo 1vielkich Ctuto-
1'ÓW powagq i ojczystą 1vynWW(t orat01'ów sejmowe i po-
grzeb01ve 1łtmvy W Kaliszu, 1668 i 1683. Ta swada jest
ze wszystkich najlepszą.
Jana Ostrowskiego Danejkowicza: Swwllt po{sk(t i llt-
cbisklt albo 111iscelanea. Of{d01',kie, sejmowe, weselne, ka-
198
znodziejskie, pogt'zebon;e i t. d. VV Kaliszu, 1684. \V Lu-
blinie, 1745. \Vybór mów, w większej części odrażających
malmronizmami i stylem zepsutym.
Kazimierza Wieruszowskiego, jezuity: Fa1nc£ polska
publiczne stany i młódź szlachetnq infonnuiqca. Poznań,
1722.
Samupla a S. Floriano (vVysockiego), pijara: Orator
polonus. Yars., 1740.
\Vojciecha Bystrzonowskiego: Pulctk sensat 1V liście,
1V komplemencie polityk, humanista 'IV dyskursie, 1V mmvach
statysta na przykład dany szkolnej młodzi. \Vilno, 1733.
- Różne mmvy 1mbliczne, seimowe i sejmikowe. Często-
chowa, 1727.
Są nadto zbiory mniejsze, jak n. p. Jana Dembiń-
skiego, Andrzeja Chr. Załuskiego i Andrzpja Trzebickiego.
Są również zbiory materyj do kazań, czyli repertorya
i officyny, zarazem wskazówki, jak przy wyrabianiu kazań
z Pisma św. i z innych źródeł korzystać:
Mat. Varsoviensis: Vox Salomonis, Tempus putcdio-
nis advenit, sensu morali explanata. Crac. 1651.
Petri Posnaniesis: Splendores him'archiae politicae
et ecclesiasticae in gratimn et USU1n praedicatorum. Crac.,
1652. (I'odaje pomocnicze źródła do układania kazań na
święta Pańskie).
Sigismundi Lauxmin, jezuity: lheologia eccles-iastica,
in qua ?Iwteriae mnnes, quae in Ecclesia a- concionatori-
bus et catechistis tntcfCtri solent, succincte explicmllur.
Yilnae, 1675 (wskazówki dla kaznodziejów).
Kazim. Wijuk Kojałowicza, jezuity: Modi LX. sacra e
ondionis {onnandae. Vilnae, 1684. (Przepisy retoryki są tu
objaśnione tekstami 7. Pisma św: i przykładami).
Jana Kraszewskiego, jezuity: Jmpetus bonaru1n cogi-
tationum ex Evangeliis. Calissii, 1696.
Adalberti Tylkowski, jezuity: 1. Brevicwiu1n concionCt-
toriwn super {esta, toti1fs anni. His additCt Bunt aliqua
199
fragmentu, strenae, conciones occurentes, funebres, etc. Oli-
vae, 1685. - 2. Breviw'ium concionatoriu'm pro ol1mibu,8
d01ninicis per (tnJlum et fe1'iis. Olivae, 1686. - 3. Proble.
mata święte abo pytania około wyrozumienia św. Ewan-
gelii, na niedziele i święta rozłożone, z których może się
b1'ać matC1'ya do 1'ozmó1v 1ve dni święte. Poznań, 1688.
\\' dziele p. t. Discurslf8 concionafo'rii, Crac. 1710,
naucza n. p. autor, jak ma lmznodzieja objaśniać Kiep.
Poczęcie N. P. Maryi: 8cripl-ltraliter. figura liter, doctom7i-
tet', miraculose, scholastice, fheologice, philosophice, symbo-
lice, poefice, anagram1ltnfice, li i,.,torice l).
II
Celniejsi kaznodzieje i mowcy tego okresu z pośród biskupów.
aj Kardynałowie.
1. Michał Radziejowskl, urodzony w 1'. 1645, a wy-
kształcony we Francyi, został za protekcyą hetmana So-
bieskiego kanonikiem gnieźnieilskim i w poselstwie od
niego jeździł w r. 1673 do Rzymu z chorągwią, pod Cho-
cimem zdobytą. Tenże Sobieski, już jako król, wyniósł Ra.
dziej.owskiego na stolicę warmińsl<ą (1677), za1!lianował go
podkanclerzym kor., i postarał się, że większe jeszcze do-
stojeństwa, bo kapelusz kardynalski (16861 i godność pry-
masowska (1687), dostały mu się w udziale. Ale pycha
i chciwość skaziły jego charakter, tali, że mieszał się do
intryg przeciw l<rólowi, a po jego śmierci sprzedawał ko-
ronę polską więcej dającemu. Umarł w Gdańsku r. 1705,
mając sławę dobrego mowcy, ale lichego człowieka_ Mowy
jego, polskie i łacińskie, treści przeważnie politycznej, wy-
szły w Warszawie w r. 16\-17; niektóre znajdują się także
w JI/omcy polskim i w Swadzie Danejkowicza.
') l\Iecherzyilski T. III . 406.
200
2. Jan Aleksander Lipski, ur. w r, 1690, pobieral'
nauki w kraju, w Rzymie i w Paryżu, poczem został ka-
nonikiem kilku kapituł (gnieźn. pozn. krak.), pudkancle-
rzym kor., opatem mogilskim, proboszczem miechowskim,
biskupem łuckim (1731), aż wreszcie po Szania\yskim wstą-
pił na stolicę krakO\yską, a w r. 1737 na prośbę Augusta III.
otrzymał od Klemensa XII. kapelusz kardynalski. Umarł
20 lut. 174ó. Byłto pasterz gorliwy, senator prawy, mowca
słodki i ujmujący. Mowy jego, miane w senacie, wydru-
kował Danejkowicz w Swadzie łacińskiej.
b) Arcybiskupi.
3. Jan Lipski, wykształcony we Włoszech, szedł
prędko po szczeblach godności, jako wielld przyjaciel vVa-
zów, a z sekretarza królewskiego, referendarza kor., kan-
clerza królowej Konstancyi i kanonika krakows_kiego, zo-
stał w ł'. 1636 biskupem chełmińskim, w r. 1638 pryma-
sem; ale już w r. 1641 umarł, otruty przez doktora, któ-
rego do tej zbrodni namówił jeden z możnych róznowier-
ców l). Lipski słynął z pięknego stylu i gładkiej wymowy;
toż zwano go »Lipsiuszem sarmackim«, albo »Cyceronem
chrześcijańskim«. Wyszły z druku: Oratio funeb'l"is D. D.
SigisIn. III, Pol. regi et Constantiae reginae. Crac. 633;
Orationes duae habitae in (tula Cnesaris roram sua Cae-
sarea majestate ae. seren. reg. Caeeilia Renata. Wiedeń
1637. - Elogium tunebre Ser. Alexand1'O Cał'Olo Pol. et
Suee. Principi scriptum. Crac" 1635. - Oratio in fune1"e
Joannis Alberti Cm'd. (Poloc. Centur. cZaI'. VŹ1'Of". p. 382) -
Votum in eonsilio secrefo (mowa z okoliczności zamierzo-
nego przez króla małżeństwa). Dwie mowy polskie Lip-
skiego znajdują się w Mowey polskim Jana Pisarskiego.
Styl u niego szumny i kwiecisty, polszczyzna zaprawiona
makaronizm ami. .
l) \Vyznar to sam ów lekarz, a arc. Lipski niet)"lko mu prze-
baczył, ale kazal mu wyplacić 100 dukatów_
201
4. Mikołaj Prażmowski, urodzony w r. 1617, dokoń-
czył nauk w Rzymie, gdzie też pozyskał sobie względy
Jana Kazimierza. Za jeB'0 to protekcyą z sekretarza kró-
lewskiego, kanonilm (kralL i płockiego), i kanclerza w. kor.
został biskupem łuckim (1659), a w końcu prymasem (1666),
Popieraniem planów królowej Maryi Ludwiki i 0p07ycyą
przeciw Michałowi Korybutowi ściągnął na siebie wielką
n.ienawiść, tak, że konfederacya szlachty, zawiązana w Go.
łąbiu, odsądz;iła go od czci i urzędu, czern zgryziony umarł
(r. 1673). Miał "n dar słowa, a szczególnie mógł bez przy-
gotowania mówić gład Iw i przekonywająco. 'vV S1vadzie
Danejkowicza jest jego .Mowa miana Pl'ZY abdykacyi króla
Jance Kazimiwrzn i Votum na 8ej1nie r. 1672. Kochowski
(KUm. 1 V. Lib. 111) zamieścił mowę, wypowiedzianą na sej-
mie r. 1670. ,Język u niego nie wolny od makaronizmów.
Ó. Floryan Kazimierz Czartoryski, ur. w r. 1624, po-
bierał nauki w Rzymie, pod słynnym teologiem Janem de
Lugo, i tu otrzymał doktorat teologii. W kraju jako ka-
płan pracował gOl'liwie na ambonie, układał panegiryki na
cześć sławniejszych biskupów polskich i spisywał Imzania,
miewane przed ,Janem Kazimierzem, wolne zaś chwile po-
święcał na modlitvvę i czytanie dzieł św. Augustyna, z któ-
rych porobił sobie wyciągi Szły też za nim raźno godno-
ści; jaku kanonik (wil. płoc, i krak.), wstąpił w r_ 1050 na
stolicę poznańską, w r. 1654 na kujawsl,ą, w r. 1673 na
prymasowską_ Mąż to był wielce pobożny, który co rok
pielgrzymował na Jasnogórę, a z Rzymu jako drogi slmrb
wywiózł kopię obrazu Naj św. P. Maryi Większej, za po-
zwoleniem papiezkiem wykonaną. Biskup wzorowy, sam
opowiadał słowo Boże w Poznaniu i vVarszawie. Miłośnik
wielki sprawy publicznej, starał się zażegnać burze, wów-
czas szalejące, i dobrocią swoją wpłynął niemało na uspo-
kojenie wojska skonfederow:wego, skąd go nazwano p1'ae-
sul connexualis - biskupem związkowym. vVspółcześni
mówili, że jest najcnotliwszym ze wszystkich biskupów,
202
jacy byli lub są w Rzeczypospolitej; toteż przedwczesna
jego śmierć (25 maja r. 1674) wszystkich zasmuciła. Za
życia wymową słodką i łagodną podbijał serca i nieraz łzy
wyciskał. \Vedług ,Janockiego, (który o prymasie Czal-to-
ryskim tak się wyraża: Sapientiae et docfl'inae eloquen-
tiaeque laudibus celebratissimus), kazania tego7., miewane
różnymi czasy przed Janem Kazimierzem, miało posiadać
wrękopiśmie kollcgium jezuickie w Rawie. Kochowsl:<.i
(Klimak 111., Lib. 1.), pl'zechował nam mowę biskupa Czar-
toryskiego, wypowiedzianą do związkowych w r. 1661.
6. Andrzej Olszowski, urodzony w r. 1621 w Olszo-
wie, w ziemi wielulIskiej, kształcił się w akademii Ja-
giellońskiej (której bibliotekę hojnie w testamencie obda-
rzył), a w Rzymie otrzymał stopień doldOl'a obojga praw.
Tu także wystąpił z głośnym w swoim czasie panegiry-
kiem na cześć wybranego świeżo Innocentego X. Jako re-
jent kancelaryi Ossolińskiego, kanclerza koronneg-o, i se-
kretarz królewski, ściągnął na siebie uwagę Jana Kazimie-
rza, który go UŹY"YlIł do róznych aktów i poselstw. Wnet
też został dzielmnem krakowskim, referendarzem lwron-
nym, biskupem chełmińskim (1661), podkanclerzym (1666),
wreszcie arcybiskupem gnieźnieńskim (1674)_ Umarł 2 sier-
pnia 1677.
Olszowski należy do wybitniejszych mężów swego
czasu i zwłaszcza za Michała Korybuta wielld wpływ w'y-
wierał. Powiedział Lętowsl\i, że on )zapieczętował sze-
regi prymasów wielkich, jak Sobieski szereg wielkich wo-
dzów i zwyciQzców« (Kalalog bisk. '1'. 111.). Współcześni
mówili o nim, że »wymową wyższy był nad Tulliusza, po-
wagą nad Katona, a życiem cnotliwem nad Metella(,; co
więcej, jeden z panegirystów nie wahał się twierdzić, że
jako Aaron wodzowi swemu i zakonodawcy, tak on gło-
wie i starszyznie narodu wymowy i dzielności swojej po-
życzał (paslorius w Tiara prince ps). Jego mowy, memo-
ryały i listy wylicza Estreicher \V Bibliografii pol. Tom VIII.,
203
pod r. 1658; niektóre przychodzą także \Y zbiorach zna-
nych, jak M01vca lJolski - Swada - Oratm' polunus, Na
uWagę zasługują: Mowa przy abdykacyi Jana Kazimierza
- Omtio parentalis in exequiis Joannis Oasimi'ri (Vars.
1673), - Senno (td Sac1'. Oaes. JJlaje,r;;tatem pro 1natrimo-
nio inter Ser. Beg. )JJctjestatmn Poloniae et Ser. Eleunora'fl
tl'actftndo et concludendo, a. 1669. - Senno ad ordines ci-
vitaUs Gedanensis hist. a. 1670. -- Senno ad Capitulu1n
Gnesnense. Olszowski nie był bez talentu oratorsh:iego, ale
w polskich jego mo\Yach trzeba wytknąć nadętość i ma-
lmronizmy.
7. Jan Stefan Wydżga, wykształciwszy się za gra-
nicą, a zwłaszcza w Lowanium i w Rzymie, gdzie został
doktorem teologii. zasłynął we Lwo'\"ie wymową, tak da-
lece, ze z kanonika lwowskiego powołano go na kazno-
dzieję królewskiego. Zarówno Władysław IV., jak Jan Ka-
zimierz i Jan III. obsypywali go łaskami, toz prędko szedł
po szczeblach godności l), aż wresżcie wyniesiony został na
stolicę prymasowską (1679). Ściągnąwszy na siebie wosta-
tnich latach zarzut apatyi i niedbalstwa w obowiązkach
pasterskich, umarł prawie nagle w r. 1685. Współcześni
sławili go »jako cud lmznodziejów«, to znowu jako Chry-
zostoma polskiego«; i snadź silną miał wymowę (acz nie-
zupełnie wolną od przywar wieku), skoro nieraz w sena-
cie sprawy wątpliwe na stronę swoją przechylał. Sam bi-
skup Rzepnicki o nim pisze, ze był verbi divini praeco
eximius, ingenio magnus, in. dicendo tacundus. Głośnemi
były jego mowy przy powitaniu Stefana Czarnieckiego,
wracającego z pola zwycięztw (r. 1661) i przy złożeniu pie-
częci mniejszej; -- jakoteż kazania na sejmie elekcyjnym
.) Byl proboszczem kapituly IwO\yskiej, opatem sieciechowskim,
kanclerzem Maryi Ludwiki, kanonikiem krakowskim, referendarzem
kor., biskupem luckim (od r. 16fJ5), biskupem warmińskim (od 1'. 1659),
podkanclerzym, kanclerzem w. kor., prymasem (od r. 1679).
204
po śmierci \\'ładysława IV., na pog-rzebie Albrechta Ra-
dziwiłła. kanclerza, i przy złożeniu w grobach królewsliich
zwłoli Maryi Ludwiki. Załuski posiadał w ręlwpiśmie jego
kazania, miewane prz£>d królem i królową; a do dziśdnia
przechowuje się w bibliotece petersbursl{iej manusl{rypt
jego I{azań z r. 1651 1 ).
!;. Stanisław Szembek ze Słupowa, urodził się w ;\Jo-
rawicy w r. 1650, a po ulwńczeniu studyów w Rzymie,
gdzie otrzymał stopień dol\tora obojga praw, był kazno-
d/.ieją przy kościele V;izytt-k w \\'arsza,-vit:', kanonikiem-
przemyskim i In-akowsl{im, sufraganem biskupa I{ralww-
skiego Jana Małachowskiego (od r. 1690), opatem tynieckim,
a wreszcie arcybiskupem gnieźnieńskim (od r. 1705); ale
jako stronnik Augusta II., nie mógł przez czas jal_iś do-
stać się do swojej stoliey. Umarł 3 sierpnia 1721, zosta-
wiwszy po sobie pamięć pastel'za przykładnego i gorli-
wego. Są w drulm jego Comiłitutiones Synodi A1'cl1idioe-
cesis Gnesnensis Lovicii un 1720 celebralue (\Yarsz. 1720),
tudzież Zebranie kozuń na W'ie/kanoc, Boże Narodzenie
i na innych uroczystościach mianych (Brunsberga: 1726),
9. Krzysztof Antoni Szembek, urodzony w r. 1663,
został po ukończeniu nauk w Hzymie, proboszczem w 1'0-
dzinnem gnieździe Szczepanowie, kanonikiem kilku kapi-
tuł, opatem mogilskim i tynipcliim, bisłmpem inflanckim
(1711 J, pOZllańskim (1717), kujawskim (171!J) wreszcie pry-
masem (1739). Umarł 6 lipca r. 1748. Pominąwszy częste
wędrówki po stolicach biskupich, które zresztą w Polsce
były w modzie, należy go zaliczyć do pasterzy wzorowych,
bo sam często prawił słowo Boże i zasiadał w Iwnfesyo-
nale. Dobre są jego Jlon-ita pasto'ralia nnivet'so clet.o et
populo dioecesis Cuiavien8is, po łacinie i po poIsIm ogło-
szone (vVrocław, 1727).
10. Mikołaj Popławski, z bisłmpa inflanckiego (od r.
'j Por. "\Viaclomość o rękopisach pol. ces. biblioteki tv Peters-
burgu pl"zez X. Antoniego l\Ioszyilskiego str. 62.
20
168ó) wyniesiony został w r. 1709 na stolicę ąrcybislmpią
lwowską, na której umarł (r. 1711), wyda\yszy drul,iem:
Palma na gruncie, albo kazltnie przy doroczlle; pamiątce
su,blewf(cyi kości błog. Jamt z Dukli Lwów, 167). - Ta-
bulatio A "dr. Zału8ki Epis. Ploc. (1693). - Siół duchowny
albo medy{acye i nauki duchowne, Kral,. 1702. Onto pod-
czas obrad śmierci ,Jana III. nader gorące kazanie wypo-
wiedział.
11. Jan Skarbek, był kanonikiem, następnie sufraga-
nem, w Iwńcu arcybiskupem lwowskim (od r. 1712). Umarł
w r. 1733, zdziałm.yszy wiele dla swojej stolicy, bo dobra
mocno zniszczone do porządku przy\viódł, karność ducho-
wną podniósł i Imtl.drę 07dobił. Oprócz listów pasterskich
zostawił zhiór Imz<lń p. t. Zgody i pokojn życia i zbmvie-
nia naszego szczęśli1ve korony. Lwów, 1724.
12. Mikołaj Ignacy Wyżycki, już jako młOdy ducho-
wny odznaczył się pI'acami kHznodziej"kiemi, a kieny jako
dziekan kapituły krakowsliiej wstąpił w r_ 1736 na arcy-
biskupstwo Iwowside, rozwinął znakomitą działalność, bo
nietylko zwiedził całą dyecezyę, ale wprowadził do niej
liiIIm zakonów i utworcył seminaryum pod sterem XX.
l\1isyonarzy. Po życiu czynnem i świątobliwem umHrł w r.
1757, zosta\vi\\'szy w drulm następujące płody kaznodziej-
skie: I) KOłlltantyn Wielki św. Stanisław kazaniem oglo-
8zony (Krak. 172ó). - 2) Zbiór kazaJ przy rozmaitych oko-
li{:zllościach miC'lvallych (Krak. 1725). -- 3. Kaz(tnia na
IłOJVO fundo1Vany kościół 1'efm'małó1v (Krak. 1725). -- 4) Ka-
z(mia podcza8 1vpro1l'adzallia J{annelifów do kościol/l. św.
Anny 1V Kmkmvie (1725).
c) ml!kupJ,
13. Andrzej Trzebłcki, urodzony w r. 1607, kształcił
się w kraju i w Rzymie,. poczf>m został lmnonikiem kra-
liOwskim (16-14). podkanclerzym kor. (16M), biskupem prze.
myskim (11155), wreszcie biskupem krakowskim (1657) i na
206
tej godności umarł 27 grudnia 1679. Jako gorliwy pasterz
i wielki kraju miłośnik, niemało zrobił dobrego, zwłaszcza
podczas wojny szwedzkiej, rokoszu Lubomirskiego i elek-
cyi w r. 1674; on też imieniem stanów złożył znany ślub
we Lwowie (1 kwietnia 16(6) Kazania rad miewał do ludu,
a wymowę miał pełną powagi i wdzięku; żałować tedy
wypaa, że kazania jego gdzieś zaginęły. .Mowę jego, wy.
powiedzianą na pogrzebie Jana Kazimierza w roku 1674,
chwali Załuski. 'Wydał drukiem: 1) JYlanipulus orationum
etc. Romae 1639; są to mowy niektórych mężów sławniej-
szych, do których Trzebicld dołączył swoje p'roloquium,
2) Oratio habita in Synodo Provinciali Gnesnensi a 1643.
14. Jerzy Olbracht Denhoff, urodzony w r. 1648, po-
bierał nauki teologiczne w Rzymie, i tu już odznaczył się
kazaniami. Forytowany przez Olszowskiego, otrzymał nie-
bawem różne dostojeństwa, a w r. 1685 stolicę kamienie-
cką, w r. 1687 przemyską, w r. 1700 krakowską, ale nie
długo tą ostatnią się cieszył, bo śmierć już w r. 1702 do-
padła go w Kielcach, gdzie mu X. Andrzej Józef Karśni-
cki, kanonik kijowski, mowę-pogrzebową powiedział.
Denhoff, który był zarazem kanclerzem w. kor., sły-.
nął z wymowy, jaku »Chryzostom polski«, a o jego kaza-
niach mawiano, że nie są pisane atramentem. Mianowicie
piękną miała być mowa na powitanie legata pap. Jakóba
Cantelmi, a gorącą mowa f3ejmowa przeciw Lyszczyń-
skiemu. Z druku wyszło jego Kazanie nu pogrzebie _Ma-
-ryanny z Kazano'łVskich Jablono'łVskiej (r. 1687) i Kazanie
przy solennej int'rodukcyi relik1vij św. Panny i lHęczenn'i-
czki Felicyssynty... Warsz. 1697.
15. Jan Stanisław Zbąski, urodz, w r. 1625 w Smar-
dzewicach, przeszedł w szkołach z protestancyzmu do Ko-
ścioła kat., poczem został kapłanem, a w r. 1675 bisku-
pem przemyskim. Po odbyciu różnych poselstw, otrzymał
w- r. 1687 stolicę warmińską, na której w r. 1697 umarł.
Mąż to był roztropny, wymowny, o dobro Kościoła i Rze-
207
czypospolitej dbały. .Jalw towarzysz Jana III. w wyprawie
przeciw Turkom, gorącem słowem wojsko krzepił i zapa-
lał. Na sejmie r. 1689 czynił z legacyj swoich relacyę, przez
trzy dni całe rozpra\yiającj ale kazatl po nim niema.
16. Jędrzej Chryzostom Załuski, urodz, w r. 1650,
kształcił się w szkołach jezuickich i za granicą. Po odby-
ciu poselstw do Madrytu, Lizbony i Paryża, przyjął świę-
cenia, a daięki protekcyi prymasa Olszowskiego i faworom
,Jana III. został w r. 1683 biskupem kijowskim, by już
w r. 16!H przejśc na katedrę płocką, z płockiej na wi,r-
mińską (1698).- Zarazem Qtrzymał pieczęć wiellią, jako lmn-
clerz w. kor. Doświadczywszy na sobie, jak niestałe są losy
ludzkie - bo wslmtek niełasl,i Augusta II. spotkało go
wygnanie i więzienie - umarł 12 maja 1711 w Gutsta-
dzie, Mąż to był uczony i wymowny, a pasterz i senator
czynny, acz nie wolny od nepotyzmu.
\\' spółcześni unosili się nad jego wymową, twierdząc,
że kiedy się w mówieniu zapalał, zda\Nał się ust Y mio-
tać Peryklesa gromy, a \v kazaniach przemawiał, jak drugi
Chryzostom do ludu swojej Antyochii«. (Ob. Sidus pri-
mae magnitudinis s. Agnus Załnscianus Dublini. 1693).
Stąd jedni go Chryzostomem słowiallsl,im, inni nowym
Ambrożym nazywali.
Między innemi jego dziełami wyszły także Kazania,
w \Varszawie, 1696, a z osobna: Kazania, na dzieli Ś1V.
Tm'esy, w \Varszawie, 1698 r., Na ś'łVięto św. . ignacego Lo-
joli, w Brunsberdze, r. 1700. W tomie I. Listów Zaluskiego
znajdują się cztery mowy do duchowieilstwa, miane po
objęciu biskupstwa płockiego, p. t.: Allocutiones pasł01'a-
łes in visitatione basilicanł'Ht Plocensiwn. VV tychże li-
stach wzmiankuje Załuski o kazaniu przez siebie mianem
przy poświęceniu kościoła Reformatów w Białej. Jest nadto
w S1Vadzie Danejlwwicza T. I. i II. mowa żałobna Zału-
skiego, wypowiedziana na pogrzebie 'F1'Rn. Sapiehy w Gro-
dnie r. 1683, i kazanie, miane przy zaczynającej się elekcyi
208
Augusta II. r. 1697 w Iwściele św. Jana w \Varszawie,
z tel{stu: Optio vobis datur, eligite; - a w dziele Orator
polonus kazanie, wyrzeczone w Warszawie, r. 1689 ex
occasione p. ŁyszczYIskiego de atheismo oskarżonego, pełne
żarliwego uniesienia.
Mo'ł'vy 1'óżne, 1veselne i pogrzebowe, wydrukowane zo-
stały w Warszawie, 1690 r, a niektóre w Smadzie pol-
skiej i łacińskiej, w Lublinie 1745.
Mowy Załuskiego treści politycznej, wypowiedziane
w języku polsldm, mieszczą się w zbiorze p. t.: Mowy na
radach i sejmctch 1'óżnemi czasy miane. \\1 Oliwie, 1689 r.,
łacińskie zaś w zbiorze Listów (T. 11.), które w r. 1709 za-
częły wychodzić w Brunsberdze.
Znać u niego wpływ zepsutego smaku, acz mniej
jest bombastyczności i makaronizmów, aniżeli u innych.
Jego kazania wyzej nierównie stoją anizeli mowy polity-
czne i panegiryki, a zaletą ich jest język czysty i wymowa
poważna, lo znowu silna i wzruszająca l). ·
17. Jan Krzysztof Szembek, brat prymasa Krzysztofa
Antoniego i biskupa Ludwika, został z Imnonilm krako.w-
skiego biskupem chełmskim (1712), ale już w r. 1718 prze-
niósł się z tej stolicy na przemyską, z tej zaś w r. 1724
na warmińską, na której 16 marca 1740 r. umarł. Pasterz
t!J był wzorowy, bo nietylko wizytował pilnie swoją dye-
cezyę, ale sam katechizował, spowiedzi słuchał i chorych
zaopatrywał. Jalw biskup. chełrQ.ski dokonał 8 wrześ. 1717
uroczystej koronacyi obrazu N. P. Maryi w Częstochowie.
Wydał drul{iem (oprócz katechizmu, listów paster-
skich i uchwał synodów z r. 1717, 1723, 1726): Róże taje-
mnic niebieskich, pasterskq, pracq, kwilnq,ce, albo kazania
1V 'różnych kościołach miewane (Brunsberga, 1740). Ka.za-
nia księdza K1'zysztofa Szembeka 1V trzech częściach -
') O kazaniach b. Zaluskiego umieścił X. Krulwwski rozpraw
w Homiletyce wloclawskiej T. IV., 357.
209 -
Noma podczas uroczyt:iłej k01'onacyi cudownego ob1'azu N.
M. P. Czę.'1loclww.'Ikiej (Częstochowa, 1717). Jego mowy pol-
-skie i łacińskie, miewane w obecności Augusta III., miesz-
czą się w Swadzie polxkiej i laciitskiej. T. I. i II.
18. Michał Ba.rtłomiej Tarło, urodził się w r. 1655,
a po odbyciu nauk w Rzymie, wstąpił w Paryżu do Zgro-
madzenia XX. Misyonarzy (1676). Przez trzydzieści lat pra-
cował gorliwie jako proboszcz kościoła św. Krzyża w War-
szawie, skąd go, mimo twardego oporu, powołał August II.
na stolicę poznańską (1709i. Prawdziwy ten apostoł i mąż
niezrównanego miłosierdzia zakończył swój pracowity ży-
wot w r. 1715. Aż do śmierci prawił po miastach i wsiach
kazania, ale jedno tylko wyszło z druku, .p. t: Kazanie
przy konkluzyi nabOŻell,t:itlVa 40-godzinnego 1V kollegiacie
1vlt1.t:izmv.'Ikiej św. .Jana, miane dnia 5 lutego 1715. v\' ar-
-szawa, 1715.
19. Paweł Franciszek Sapieha, urodzony w r. 1656.
wstąpił do Cystersów, później zaś wyniesiony został na
stolicę żmudzką, na której rok tylko zasiadał; już bowiem
\V r. 1715 umarł. Słynął jako mowca religijny i polityczny,
a jego mowy znajdują się w większej części w Swadzie
Danejkowicza. Są one wiernem odbiciem panującego wów-
czas smaku.
20. Konstanty Kazimierz Brzostowski, urodzony w r.
1644, został w r. 1661 kanonikiem wileńskim i kaznodzilją
katedralnym, a po ukOliczeniu studyów w Rzymie, wstą-
pił na stolicę smoleńslią (1684), z której w r. 1687 prze-
niósł się na wileńską. Byłto biskup czynny i dla Iwściel-
nych fundacyj hojny, ale zatargi z Sapiehami rzuciły cień
na jego sławę i zatruły mu życie. Umarł 24 października
1722, zostawiw8zy w druku: Zebranie z listów papieskich,
Epislola Pasloralis i Homilię albo kazanie przy publi-
cznym akcie uroczYt:itej kanonizacyi św. Piusa V. papieża,
miane 1V kościele Św. Ducha księży Domillikanó1V 1V Wil-
nie 1713 r.
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
14
"
210
21. Krzysztof Żegocki, był najprzód żołnierzem i \\' 'wielu
bitwach się odznaczył, za co otrzymał starostwo inowro-
cławskie (1666); po owdowieniu .wstąpił do stanu ducho-
wnego i już w r, 1669 został biskupem chełmskim, Umarł
w r. 1673, jako nominat kujawski, zostawiwszy w druku:
1. Paste1'z bez prywaty św. Slanisłct1v, biskul} 'kra-
kowski, na kaz(.tniu- publicznym 1vystawiony. \Varszawa,
1672. - 2. Kazanie na pogrzebie Konslcmc!Ji księżnej Wi-
szni01t'ieckiej, 1vojewodziny 1'woIkiei, matki króla Michałri.
\tVarszawa, 1672.
22. Jan Chryzostom Benedykt Gniński, jako opat wą-
g-rowiecki jeździł do Klemensa X. z wieścią o zwycięstwie-
pod Chocimem, a w r. 1687 został bislmpem lmmienie-
ckim, w r. 1689 opatem lędzkim. Umarł w r. 1715. wy-
daw8zy drukiem dwa kazania:
1. Net uroczystość bł. Stan. Kostki 1697 1'. miane, -
2. Ignacy Ś1V. fundat01' zakonu Hoc. Je,<;u itd. 1714.
22. Franciszek Antoni Kobielski, z kanclerza Maryi
Józef y, żony AUg'usta III, biskup kamieniecki, a w końcu
łucki, zarządzał tą dyecezyą aż do śmierci (r. 1756). Są
w druku jego:
l. Litenw pastora/es. - 2. Jlowa na pngrzebie NN.
monarchów Augusta II, Jana lll., JUetryi Ketzimiery i in-
fetnta wItuczket. - 3. Panegirycus Augusto II. Regi Polo-
norum. - 4. Flores vitae B. Salomeae Vir!/inis. - 5. Kc(-
zanic( (1731),
24. Józef Jędrzej Załuski, urodzony w r. 1701, jesz-
cze przed przyjęciem święceń był proboszczem jaworuw-
skim, opatem hebdowskim, kanonil{iem krakowsl{im. pó-
źniej zaś jako gorący stronnik Stan. Leszczyńskiego, otrzy-
mał beneficya we Francyi i Lotaryngii. \tV r. 1759 wstą-
pił na stolicę kijowską, a za obronę praw Kościoła, wy-
wieziony został 13 października ] 767 do Kaługi, skąd w r.
1773 powrócił, Umarł 7 stycznia 1774 w .Warszawie, Mąż
to był zacny i uczony. który nietylko wiele pisał (nawet
211
liche poezye i misterya!), ale przy pomocy brata swego,
Jędrzeja Stanisława, bisk. krako\vskiego, utworzył w vVar-
szawie bogaty księgozbiór, hy go potem podarować naro-
dowi 1). Słabością jego było, że zbyt wierzył w swój talent
krasomowczy; stąd zarówno nabożeńshva i odpusty w ko-
ściołach warszawskich, jak wesela i pogrzehy wielkich pa-
nów obyć się bez niego nie mogły 2). Prawił zaś llietyllw
po polsku, ale takie po łacinie, po francusku, po niemiecku
i po ,,,łosku; nie był atoli wyższym nad wiek swój i nie
ustrzeg'ł się całkowicie nadętości i makaronizmów.
Sławę ludzi wymownych mieli również: Jan Zamoy-
sId, biskup łucki lt 1655), Ludwik Bartłumiej Załuski, bi-
skup płocld (t 1721) S), Jan Feliks Szaniawsld, biskup chełm-
ski lt 1733), Adam Stanisław Grabowski, biskup warmiń-
ski It 1766 i innL
III.
Autorowie z pośród duchowieństwa świeckiego i zakonnego, którzy
W drugiej połowie XVII. wieku ogłosili swe kazania i mowy.
1. Aleksander a puero Jesu (Andrzej Kochanowski),
urodził się w r. 1618, a w r. 1634 wstąpił do zakonu Kar-
melitów Bosych i otrzymał powyższe imię zakonne. vVnet
zasłynął z wymowy kaznodziejskiej, tak, że współczesny
historyk E:ochowski nazwał jego i Kociełkowskiego "naczel-
nymi w Polsce krasomowcami«. Umarł definitorem pro-
wincyi w r. 1667, zostawiwszy w druku kilka mów po-
grzebowych. 4).
') Obecnip, znajduje się w Petersburgu.
2) J. Bartoszewicz w Encykl. Orgelbranda. Są w druku jego
lIlOWY, miane n sądach sejmowych i W senacie. a jego kazania
znajdują się w rękopiśmie W bibI. petersburskiej,
3) \V bibliotece ces. petersburskiej są jego kazania w ręko-
piśmie.
4) MecherzyÓski (Eist. wym. tV Pol. T. III. str. 2i5 sq.).
14*
212
1. Gniazdo du'ojakiej wyniosłości. J\r. Puui Kata1'zY11Y
z Sztembm'ku Sieniau:skiej Podczazyny Konmnej ]J1'ZY po-
fJ1'zebny-m akcie pokazune. Kraków, 1648.--2. Plastr miodu.
Kazanie na pogrzebie panny Bat'bary Lancko1'Ońskiej. ib.'
1649. - 3, Rzeka do slvojego się pOtzq,tku 1vracajq,w.
Kazclnie na pogrzebie SIanisława Lubomirskiego, n'ojewody
krak01vskiego. ib. 1649. - 4. 1\1ężnct śmie1'ć mężnego żywota
płód, w 1Vielmożny'lll IM. Pcom Mikołaju Gniewoszu Iw-
!/rzebnem kazaniem opisana. ib. 1600. - ó. Niebieskie pla-
nety górnym oddane sphaerom przy pO!Jrzebie IMP. .Jctłla
Mikołaja z ŻU1'Owa Daniłowicza. ib. 1650. - 6. Jednoro-
żec zacny i stm'odawny zacnego i staradawnego tV Pu[szeze
domu I.uościów p P. Fredrów z PleszeJvic klejnot. TrzemCt
kazaniami pogrzebnemi 1vysłarviony. ib. 165:ł. - 7. Topór
na podcięcie wyniosłych cedrów. Kazanie n{t ]JogrzclJie 111 i-
kołaja z Pilce Korycil'iskicgo, kasztelana Bieckieyu. ib. 1653.
-8. -Wizerunek Pasterza dobreqo lV JO. Książęciu Jl\lości
Ks. Pietrze Gembickilli Biskupie krako1Vskim pokazany przy
egzekwiach. ib. 1658.
lowa, wypowiedziana na pogrzebie Jerzego LQbo-
mirskiego w r 1667, z druku nie wyszła, jak i wiele
innych.
\\' kazaniach Aleksandra a Jesu nie brak uczonych
cytat, dowcipnych alIuzyj, symbolów i .anegdot, ale nie-
masz w nich przesadnych kadzideł i pochlebstw; natomiast
zaleca je dążność do zbudowania, a co do formy, polszczy-
zna do;;yć czysta i jędrna, acz nie wolna od wyrazów ła-
cińskich_
Na pochwałę jego podnieść trzeba, że z całą śmiało-
ścią karcił wady spółczesne. Raz n. p_ udel'Za na dumę
rodową: Nie dlatego bezpieczni bq,dźcie, żeście xię hel'bo-
1vnemi otoczyli rycerzami, murami, llvami, lqmpartami, to-
porami. Tych lvaszych herbo1Vnych znaków na zgubę lva-
.zq śmim'ć zażywa. Waszymi Topot'Cpni 1vas 1Jodcina, 1VCt-
szymi Nałęczami. jako na fJfu'dło skazanym, oczy wam
213
zct1vigzllje... waszymi Kluczami [J/'Oby wam otwiera, n:a-
szym Lwo'nt, Lampartom, Niedźwiedziom l1a pożw'cie n'as
daje (Topór na podcięcie 1Vyniosłych cedrów).
Kil'dyindz"iej, a było to podczas wojny kozackiej, wy-
rzuca szlachcie ucisk ludu: Nie dzi1vujcie się panamie woj-
skowi, że teraz przed chłopstwem oprzeć się nie 1/M,żecie.
Darliście chłopów, chłopi też 1Vam ŻY1VOt n:ydzic'J'ajC}. Oni
nie mogli się ostać przed wami IV clwłupie, wy się preed
niemi ostać lIie możecie 1V oboeie; n'yście im rzeczy po ko-
mONtch rabowali, a oni je wwn z waszych odbie1'ajq .'1kar-
bnych wozów (1I1ężna śmied mężnego żywota płód).
2. Banaszewłcz Adam Kazimierz, był regensem szkoły
:4więlego Ducha w Krakowie i wydał tamże mowę po-
chwalną na cześć Mikołaja Oborskiego, sufragana ln'alww-
skiego, p. t. Orłus Betlemicus r. W87, jakoteż panegiryk
kościelny p. t.: Jubar eximio illibatae vitae et sanctitatis
{ulgm'e nitens Solis aendemiei B. Joannis- Oewtii luci pu-
blicae eX]Josilu'ln Crac. 1690.
3. Bartochowski Wojciech, urodził się w r. 1640
w vVielkopolsce, a wstąpiwsl.Y do To"yarzyst\,va ,Jezuso.
wego, był w kraju profesorem teologii i rządził przez
czas jal{iś rezydencyą piotI'kowską i koleg'ium bydgoskiem.
Umarł w r_ 1708 w Krakowie, zostawiwszy następujące
pIsma:
1. SicZus inf/llannn seu Perill. et Rev. nn. 19natii
Gniński, Divina vocationB Af)batis connoviensis, genlilitius
D'raco, splendi(lis..i1nae m'iginis etc. Poznań, 1686.- 2. Pa-
negyres Begi olim Joanni III. dicatae. Poznań, 1737.
4. Bieżanówski Stanisław, urodzony we Lwowie r.
1628, kształcił się w Krakowie i od zbytniej pracy w 22 I'oku
życia zupełnie bciemniał. Mimo to w r. 1655 został dokto-
rem filozofii (Lib, prom. str. 326), w r. 1666 profesorem
poetyki; umarł r. 1692. J1IIw płodny rymotwórca. pisał poe-
zye (zwłaszcza na cześć Najśw. Panuy, ktÓre papież I\:Ie-
mens IX. pochwalił), jakoteż oracye i pallegiryl{i (prozą
214
i wierszem), przez co u innych także zamiłowanie w tego
rodzaju utworach obudził. Biblioteka JagiellOlIska ma po-
siadać 126 jego panegiryków łacińskich, a 10 polskich.
5. Cieciszewski Wojciech, od r. 1622 jezuita, był pro-
fesorem filozo\ w akademii '\vileIlsldpj, głośnym sweg'o
czasu kaznodzieją \Hadysława IV. i Jana Kazimierza i po
dwakroć prowincyłem litewskim. Umarł w r. 1675. Zo-
stawił w druku:
1. 1'1IolVet mianu 'IV obronie Jezuitów i akademii 1vi-
leń8kiej przed komisw-zami hólew8kimi w 1'. 1640. - 2. K(t-
zanie miane w kościele Bazylianów, 1V 1Vilnie, lJodczas
uroczystego obc/wdn na cześć bl. Józafata męczennika,. 1642,
- 3 Kryszl(tł z popiołów ukazany przy pocq,tk/l. pog1'zebu
J. O. X. Katarzyny z Potoku Radzimilłmvej, 1643.- 4. Eks-
pedycya zborowska szczęśliwie dokunana i Obrona lJokoju.,
1t ludzi dobrych znaleziona, d'Wet kazania mówione do króla
i stanów zgromadzonych o pokoju między Poletkami i T(t-
larami omz TUt'kami. \Varszawa, 1649_
6. Czarnocki Wojciech, rektor ostrogskiego kolegium
Jezuitów w latach 1630-1633, misyonarz Rusi, w r. 1657
zamordowany przez Szwedów in odium {idei. Zostały po
nim nastQpujące kazania:
1. Drzewo gorayskie p'rzy zbiegu n'ód, abo kazanie na
pogrzebie 1.MOP. 111w.y(tna z GonrY1.t Gorayskiego. Kraków,
1636. - 2. J1Lalogranat abo Kazanie przy Exekwyach JO.
lJl0P. Anny z Sztemuerktt, Xiężny Osl'ł'og8kiej, Hmui'Y/Y
'IW Tarnowie, Wojen'odziny 'Wulyńskiej. Kł'aków, 1636. -
3. Kazanie 1V dzimi śLubu JO. Xigżęcia Jeremiego lIlichała,
z Xiqżgt litewskich Xigżęcia Korybutowicza na IViśnimvcu.
Wiśniowieckiego, z Jaśnie U1'odzong P. IJJ10P. Gryzeldg
Konstn'Y/cyg Zwnoyskg. Zamość, 1639. - 4. Gniazdo 8z1a-
checkie LH'ZY Sośnie godziębo'1Vskiey z(tsadzone na pog1'zebie
słmŁ'ne.j pamięci IillOP. Tomasza z KmvaLkmvey Kowal8kiego,
Pi8rt1'za ziemi sandomier8kiey. Kraków, 1646.
7. Dankwart Baltazar, ur. w r. 1629. od r. 16-15 je-
21ó
zuita, był przez wiele lat liaznodzieją i rektorem w \Yil-
nie, gdzie .W r. 1699 umarł. Zostawił: _
L Kazanie 1W niedzielę dl'ugq, postu. Zamość, 1675.
- 2. Lilia z ciernia śmierci tryumfujq,ca, t. j. kazanie na
pog1'zebie 111ichala Paca. \tV il no, 1715. - 3_ Bnve directo-
1-i-um concionatoris Apostolici. ib. 1692. On tez wziął się
do przekład u- dzieła O. Horlrycyusza O postępomaniu tV do-
skonalmici i cnot(tch zakonnych.
8. Domagaiski Józef, jezuita, był znakomitym kazno-
dzieją i rektorem, a umarł w r. 1710, mając IBt 57. \Vydał:
1. lngress sprawiedli1vości f1'ybunalskiei koronnej
u bmmy b'ybunabt k01'o-mego, na solenney wotY'JVie oglo.
szony. Kalisz, 1694. - 2. Trybunal glówny kOt"onny tV dy-
lJloidzie sp1'awiedU1vośc-i, 'JV 1nilrze honoru 1viecznego, na
solenney wotY1vie przymitany w kościele Pioit'kou:skim, 1695,
- 3. Czyny l'onwsza św. Doktora Anielskiego, 1vlasne wi-
dome, dobre, kazaniem ogloszone. Toruń, 1697.
9. Druzbicki Kasper, urodzony w r. 1590, wstąpił w r.
16u9 do Jezuitów, a potem rządził kollegiami w I(aliszu,
.Ostrogu i Poznaniu. Dwa razy był prowincyałem i d"ya
razy jeździł do R.zymu w sprawach prowincyi; pełnił tez
-chlubnie urząd kaznodziei w Lublinie i w Poznaniu. Jan
Kazimierz chciał go mieć swoim kaznodzieją, ale wymó-
wił się Drużbicki tern, że kazania jego »nie według dwor-
sl,iej fantazyi układane, nie wieleby na dworze popłacały«
(Niesiecki). Umarł w r. 166, zostawiwszy, oprócz wielu
dzieł ascetycznych:
1. Conciones Polonicae (Brown). - 2. Opet'a ascetica
t conciones variae in septem voluminibus (Brown). -
3. Praefationes ad nuptias et tunera.
Według X. Załęskiego O. Drużbicki tłómaczył polskie
kazania na łacińskie, a stąd urosło 24 tomów, ale tylko
cztery tomy przechowuje biblioteka Jezuitów w Starej wsi
(Jezuici 1V Polsce. T. 11., 681). Zostawił on także 17 reguł
praktycznych dla kaznudziei.
2Jfj
X. Załęski do celniejszych pisarzy ascetycznych wieku
XVII. i XVIII. zalicza także Jezuitów Łęczyckiego Mikołaja
(t 1652), Makowskiego Adama, Pawłowskiego Daniela, Hin-
czę Marcina, Drewsa Jana, Kwiatkiewicza Jana, Kwiatkow-
skiego Piotra, Łąckipgo Tomasza, Morawskiego Jana, Gry-
mosza Marcina Teofila, Tłuczyńskiego. Macipja 19naceg"o,.
Młodzianowskiego Tomasza, Miaskowskiego Adryana.
10. Dunin Piotr Stanisław, ur. w r. 1635, od r. 1651
uczył retoryki w Przemyślu i miał sławę najwymowniej-
szego panegirysty; umarł w Krakowie w r. 1704. Wydał:
1. Kazanie pt.zy żałobnych exekwiach ś. p. X. Olszmv-
skiego, At'cyb. gnieźn. Poznań, 1677. - 2. Panegiryki ła-
ci.ńskie na cześć arcyb. lwmvskiego Alb. Koryc#tskiego, opata
Dob'rzelowskiego, kanonika _Michała Górskiego, (lnyb. lwow-
skiego Konstantego Lipskiego, bi8kupa łuckiego Jana nri_
twickiego i t. p.- 3. lmie 81a1vy pelne, na tvszY8tek świat
zmvoł(.tnp.. Kazanie na święto św. Stanisła1va B. i M. Lu-
blin, 1685.- 4. Nowe śniięto i ofillra spmwiedltmości. Ka-
zanie na solennej wotywie na zaczynaniu Trybunału ko-
ronwcgo, Lublin, 1687. - 5. Nomen glm'iae, 8ive 8tani-
Slall.'; DivllS Poloniarum tutelrn-is, Praesul Oracov. et Jlm'-
tyr, Pro Om/cione ad Tribunal regni Patrio sermone cele-
bratus. 1689.- 6. Przepaść świątobliwości i nauk, 10ma.,>z
św. Doktor Anielski, Kazaniem panegit'ycznem za.[econy t..
16!J2. Poznań, 1692. - 7. Nmva a nie jedna Księżyca peł-
nia w osłatniej życia kwadrze Adama Golochmvskiego przy
solennym akcie pogt'zebowym pokazanu t.. 1693. Lublin
1694.- 8. Lamenł nad Sionem podniesiony przy exektviach
Kat. z Sobieskich RadzitviUmvej. .Warszawa, 1694.-R Ka-
zanie na pogt'zebie słct1vnej pamięci Michała Skm'osze1v-
skiego. Warszawa, 1695. - 10. Tarcze się świecą itd. przy
walnych eXf!kwiach Księżnej Katarzyny Radzimił:łmvpj 'IV r.
1695. - 11. Strzały łt'yumfalne porażonej śmierci łupem
zaha'rłmvane a w nieśm,ierłelną pamięć Franciszka i Leona
Sapiehów obrócona. Warszawa, 1700. - 12. Kazania po-
217
grzebne (18). Ku 1vygodzie kościelnych i politycznych ora-
torów. \rV arsza w a, 1700. - 13. Wschód i zachód słońca
spmwiedli1Vości, to jelit, Kazanie o narodzeniu, śmierci,
i ZlItc(dwychwstaniu Pańskiem. Kraków, 1704. - 14. Ka-
zania na niedziele i święta. Dunin wydał nadto zbiór pa-
negiryków p. t.: Virtutis honoratae Panegyres vi1"is Regni
Pol. illw5triblłs sac'rae. LubLin 1687.
11. Gawłowicz Jan Ewangelista, dominikanin, ka-
znodzieja kard. Michała Radziejowskiego, zmarły w r. 1720,
zostawił: Lig(t 1vieczności z godzinam-i życia św. Andrzeja
Avellina. Gdańsk, 1613. - Socyjusz Jezusa Ignacy 1V.
Lojola. Toruń, 1698 i d wie mowy pogrzebowe w stylu na-
dętym i dziwacznym.
12. Ginkiewicz Michał, jezuita ud r. 16H), był 7 lat
penitencyarzem w bazylice watykańskiej, a po powrocie
do kraju rządził niektóremi kollegiami i z taką żarliwo-
ścią głosił słowo Boże, że zerwawszy żyłę w piersiach,
umarł w r_ 1663. Wydał:
1. Kazanie na pogrzebie Zofii Laskowskiej. Wilno,
1649. -- . Itinerarium. albo pielgrzymowanie lmm szczę-
śliwego. Kozanie na lJOgrzebie J. Kościołko1Vskicyo. ib. 1640.
- 3. Conciones in epistolas Dorninicarum. - 4. Conciones
latinae in Psulmum: De p1'ofundis, ib. 161>1. - 5_ Kazania.
13. Gołębiowski Chryzostom, augustyilllin, po dwa-
kroć prowincyał swego zakonu, Imznodzieja króla Jana II!.,
zostawił kazania, które w r. 1757 wyszły we Lwowie p. t.:
Głos 1vołajgcego na puszczy AU(Jlfstyańskiejj t. j. Kazania
na Niedziele całego roku, podczas sejmów, tudzież na ró-
żnych miejscach przed Mojcstatmn J Kr. M. miane. Lw6w
1757, a prócz tego kazanie na pogrzebie Ad. Lasockiego
(Niedołężnc( śmierć). \rVarszawa 1681 i kazanie na pogrze-
bie Krzysztofa Paca (Pojedynek śmierci z życiern), ib. 1685.
H. Grodisius Stanisław, bernardyn, wydał: Quadru-
plices conciol1es. Kraków, 1697. - Z1Vierciadło storożytnej
zakonno:cicl. Toruń, 1698.
218
15. Gryllewicz Franciszek Ignacy, pleban w Opale-
nicy, wydał: Glos łabędzi umie'i'ajqcego na k'i'zyżu Clu'y-
stusa siedmiq kaza'i?' postnych ogłoszony. Poznań, 1695.
16. Gutowski Bernard, franciszkanin, zyjący w dru-
giej połowie XVII. wieku, wydał:
1. Kazania na niedziele całego Toku z p'i'zydatkiem
na święta 1£'i'OCzyste. vVarszawa, 1696. - 2. Kazania o Męce
Pwiskiej. .Warszawa 1695.
17. Gutowski Waleryaa, kaznodzieja i prowincyał XX.
Franciszkanów w Krakowie t 1693. Wydał:
1. Hartowna strzała przy pogt'zebO'ivym akcie Kazi-
m;ierza GiebultO'ivskiego 1661. - 2_ Wielki Fmnciszek św.
na kazaniu podczas sejmu Coronationis (K'i'. JJlichała) 'i'e.
prezenlowcwy. Kraków, 1669. - 3. PanefJi'i'yczue nieklól-e
dyskursy duchowne i różne insze kazltnia. ib. 1675_ --
4. K'lVadt'ajezynwł cały, albo kltzania na Ewangelie postu
Ś'iv. ib. 1688.
18. Jachnowicz albo Jacknowicz Jan, Litwin, urodz,
w r. 1589, wstąpiwszy do zakonu Jezuitów w r. 1609, był
przez wiele lat kaznodzieją i profesorem na Litwie. Dy-
kcyonarz biogt"aficzny powszechny mówi o nim: »Był to
gorliwy i wymowny kaznodzieja; pospólstwu nietylko .W ko-
ściele, ale też po wsiach i chałupach słowo boskie przepo-
wiadał. Poświęcił się osobliwie zbawieniu ubogich i na
ten cel w Wilnie bractwo św. Lazarza ustanowił«. Umarł
w r. 1668, ojcem ubogich nazwany l). Obok dzieł ascety-
cznych zostawił:
1. Evangelia ad usum p'i'aedicatorum. 1637.- 2_ Con-
ciones cathecheticae, 1638, pierwotnie w języku litewskim.
19. Jaskrowicz Jacek: bernardyn. w drugiej połowie 2)
XVII. wieku słynął jako kaznodzieja w Krakowie. \Vydał:
l) X. Zalęsłd itd. na str. 216.
2) X.' Zalęski 0- e. 1104 i 678) wymienia takze Haekiego Jana
Franc. (ur. 16B7 t 1695) T. J., kapelana obozowego lu-ó)a Jana III.,
219
1. [{o'rona 'lIu}czejl.skCt św. Kazintie1'lwwi Kazaniem
1vystmviona. Kraków, 1668. -- 2. Słońce Jasne 1vielkiemi
-cnotami w blog. J(mie Kantym po śmierci świec(}ce i ka-
zaniem wYP1'OlVadzone. ib. 1668.
20. J6zefowicz Jan Tomasz, urodzony w r. 1669, do-
ktor filozofii, profesor uniwersytetu krakowskiego, nastę-
pnie kan_onik lwowski, wiele od Szwedów wycierpiawszy,
umarł w r. 1729. Wydał:
l. Adoracya .Jezusa i JJlaryi 'IV dzieli narodzenia oney
przy solennej koronacyi sokat",kiego ob'razu. Lwów, 1724.
- 2. ŚIV. Jgnacy, fundator S. .J... kazaniem pokazany,
Lwów, 169.- 3. Nauka Jezu80wa przez setne 1vieki 'IV za.
konie św. Benedykta nieustaj(}c(t. Lwów, 1700. -4. Aquila
e rogo evolans D. Simon de Lipnica devota panegyri de-
monstratu8. Kral,ów, 1685.- 5. Abyssu8 gratiae et 8apien-
ti(te Thomas Aqu.inas Doctor Ang. ib. 1087. - 6. Panegy-
ricu8 nomini et Jwnori Oels... OOIU;t. Jos. Ziel#tski, Archiep.
Leop. in -ipso ingress.u ad cathed't'Ctnt 8uam. Lwów, 1701.
21. Kaczyński Piotr, jezuita, był przez 12 lat Imzno-
dzieją w Lublinie przy trybunale koronnym i zażywał nie-
małej wziętości u współczesnych. UmaI'ł tamże w r. 1676,
zostawiwszy po soLie:
I. Strzała zacnego domu .JW. Panów Jllikołaje'lvskich,
albo kazanie pogrzeb01ve Zofii z Drzewicy Zaleskiej. Po-
znań, 1647. - 2. Kazania na niedziele całego roku. T. 1.,
r. 1675, Tom II., r. 1677. - 3. Kazania na święta całego
1'oku.. Kalisz, 1684. - 4. Kazanie na pogrzebie Stan, B'I'a-
nickiego, miecznika km'. Nadto zostawił kilka tomów ka.
zań \V rękopiśmie (Brown 210).
22. Kałuski Stanisław, jezuita, kazał przez 24 lat
z wielkim skutkiem, umarł 1716 r. vVydał:
jako znakomitego mowcę i apologetę, a JąCzyilskiego HafaJa T. J.,
jako historyka i kaznodzieję. Zostawilon dwa panegiryki drukowane
w r. 1636 i 1637_
220
1. Kazanie na święto Bł. Jmw Kantego. Lublin, 1694.
2, Kazanie na, solennej mofywie Trybunału konmnego.
ib. 1695. - 3. Kazanie na ,yolennej 1votyn'ie Trybunału
koronnego. ib. 1696. - 4. ]{azanie na pO{Jrzel,ie Jęd1'zeja
Firlpja, 1Voje1vody Sundomin;lriego. - 5. Kazanie na dzielI,
b. Stani8łrt1Va Kostki. Lublin, 1698.
23. Karp Andrzej, cysters, wydał: Lutnin dźwięczllo-
brzmiqc(t na W'oczY8te święta N. P. Maryi_ Kral{ów, 1695.
- Dyamenty n(t ozdobę kościolrt św. .Jadwigi na Stnuto-
'Iniu, Jn-zy uro('zystym, poświęcenia akcie 'IV kuzaniu ofia-
rmvnne. ib. Hi 74.
24. Karwath Woycikiewicz Seweryn, ur. r. 1005, je-
zuita od r. 1621, pracował z pllżytkiem dla kraju i zakonu,
osobli\'vie na dworze ,Jalla Kazimierza, którego był kazno-
dzieją nadwornym od r. 1648. Umarł r. 16f>8. Napisał:
1. Lacrimae vect.i{Jales magnis manibus Magni 8-;-
gismundi III. intp'l' fJm'entulia saC1'a persolulcte a Colle-
gio Cracoviensi S. J. quod ille erexit. Kraków, 1633. -
. Nieostały Ostoja, kazan.ie na pO{J1'zebie Elżbiety PO{Jo-
rzelskiej, Starościny nowickiej r. 1641. - 3. Budowniczy
Topór polskiego Zorobabeht .10_ X. Jp1'ze!Jo Ossolińskiego...
'IV JOl'danie łez k01.OtU1ych pO{Jrzebiony. Warszawa, 1652,
- 4. Wiara w obrocie. przeci1vne{]o szczę,';ciu nigdy nie-
zachwiuna 1Vystawiona kaz(tniem (o wyjeździe .Jana Kazi-
mierza do Gdańsłm). Kraków, 1056.- 5. Kazania, sej'll101ve.
3 t. Pozłlitń, 105,-1659.
:łf>. Kociełkowski Jan Dominik, z zal{."rtł\u dominikań-
skiego, od r. 1658 kaznodzieja kościoła N. P. Maryi w Kra-
kowie, umarł r. 1683. l\Iiał, według Kochowskif'go, słynąć
z wymowy, »ii nie miał równego sobie{(, i zostawić wiele
kazaÓ i k"iąg- innych.
26. Kojałowicz Wijuk Wojciech, Litwin, urodził się
w r. 1609, od r. 1627 jezuita, później słynny profesor i pod-
kanclerzy, a w r. 1601 reldor almdemii wileńskiej, umarł
w r. 1677, . zostawiwszy oprócz cennych pism historycznych
221
{Hit;toria Liluana - Fasti Radzi-,;illiani itd.) i teologicznych,
mowę pogrzebową: ]l1ors in tormento mortis. Concio in fu-
nere WoUowicz.\Vilno 16ól.
27. Kojałowicz Wijuk Kazimierz, młodszy brat po-
przedzającego, jezuita od r. 1634, doktor teologii, profesor
wymowy i kaznodzieja w \Vilnie, następnie rektor kole-
gium połockiego, umarł w r. 1674. Zostawił oprócz mowy
pogrzebowej Primae lacrymae in obilu Ser. Caecitiae Re-
nalcw (r. 1644), zbiory panegiryków p. t. Panegyrici He-
1'Ou.m itd.. Wilno, 1568, dzieło retoryczne (jak wyzej), i Ka-
zania o Mce PU1lskiej. Wilno, 1674.
28. Kożuchowski Błażej Franciszek, jezuita, urodz,
w r. 1655, był znakomitym po wielu miastach kaznodzieją
i prawił takze na sejmach wobec Augusta 11. (r. 1701);
umarł w Jarosławiu w r. 1708, zostawiwszy po sobie:
mowy załobne na pogrzebie Katarzyny Gruszczyńskiej (1696)
i hr. na Tuczynie Slan. Toczyńskiego (1695), jakoteż kaza-
nia na cześć św. Franciszka Ksawerego (1697) i bł. Stani-
sława 1\ ostki (1598).
9. Krosnowski Jan, jezuita, był prlez długi czas ka-
znodzieją trybunału koronnego, lImarł w r. 1697. Zostawił:
1. Pochodnia slO1va Bożego IV kazaniach niedzielnych
calerIo roku nct oświecenie i zapalenie 'J'ozumów i a!fekfó1V
du'ześciańskich 1vystamiona. Lublin, 1685. - 2. Kazanie
świqlalne. Poznań, 1691. - 3. Chwala śrviętych Bożych na
kazaniach calego roku m doroczne ich uroczystości. Ka-
lisz, 1701.
30: Kanon Jędrzej, od r_ 1631 jezuita, znakomity poeta
i mowca, uczył wymowy lat 12, trzy razy był rektorem
kollegium, a przez długi czas był kaznodzieją. Umarł w r.
1685, zostawiwszy, oprócz wielu poematów łacińskich, zbiór
mów przygodnych p. t. Lucub'J'ationes oraloriue etc., Kra-
ków, 1676, jako tez panegiryk p. t. Oraculm'lt senalu8 1'lwo-
[oyici, Doctor Angelicus; seu ondio panegiryca in laudml't
D. Thomae Aquinatis.
222
31. Kwiatkiewicz Jan, ur. w r. 1630, jako jezuita był
profesorem wymowy, a potem rektorem w trzech kole-
giach. Umarł w r. 1703, zostawiwszy przeszło 40 dzieł po
łac, i po poJ. napisanych, a między temi wymienione wy-
żej podręczniki o retoryce. Od niego pochodzi JJfaria-nus
Orator, czyli 10 panegiryków łac, na cześć N. P. M. Ka-
lisz 1673.
32. Lauxmin Zygmunt, ur. w r. 1596 na Żmudzi, od
r. 1616 jezuita, uczył wymowy i poezyi przez lat siedm,
rządził kilku kollegiami i był prowincyałem litewskim,
umarł w r. 1670. Napisał oprócz ldlku dzieł teologicznych:
1. Praxis omtoria et praecepta, m.tis 'rhetoricae. Bruns-
berga, 1658. - 2. Panegiryk na cześć Władysława IV. po
wzięci£ Moskwy. 1634. -- 3. Omtjo de S. Casimiro. Regni
Polonia e et M. Ducatus Ljlhuaniae patrono. Wilno. 1635.-
4. Kazanie na pogrzebie Stanisła,wa Dziewołtmvskjego, Stol-
nika, litewskiego. 1653.
32. Liberyusz Jacek, ur. w r. 1599 w Krakowie, wstą-
pił do zakonu Kanoników regularnych na Kazimierzu, był
potem magistrem i profesorem filozofii w Uniwersytecie
Jag., a po otrzymaniu doktoratu teologii w Rzymie, uczył
filozofii w Medyolanie, i sprawował znowu w Krakowie.
z wiell{ą chwałą obowiązki kaznodziei i prepozyta gene-
ralnego; umarł w r. 1673, Miał talent, naukę i sławę ka-
znodziei, ale w jego kazaniach występują jaskrawo wady
epoki. Kazania te są:
1. Przyłbica żołnierska z bogaty/'n pszczół mjent na
kazaniu zalecona (o św. Ignacym Loj.J. Kraków, 1640. -
2, Wieniec św, Augustynmvi uwity. ib. 1641. - 3. Kolęda,
gospodarska różnym, stano'm na kazaniu ofiarowanct. ib.
1649. - 4. Gospodyni nieba i ziemie N P. Marya, d'ma-
dzieścia kazań na hymn koście l. O Gloriosa itd. ib. 1657
(12 kazań). - 6. Gospodarz nieba i ziemie J. Chrystus itd.
ib. 1657. - 6. G'lViada morska N. JJICl'ryct Panna, f1'zy-
223
dziestg kaza1liani polecona. ib. 1670. - 7. Dwadzieścia
kazOł na N, P. MaTyę i t'rzy kazania o śm. Jacku.
34. Lorencowicz (albo Lorencowic) Aleksander, ur.
się w r. 1609 we Lwowie, wstąpił w r. 1626 do Towa-
rzystwa Jezusowego, był czas jakiś profesorem retoryki,
przez lat 15 kaznodzieją po rozmaitych miejscach, (najdłu-
żej atoli we Lwowie), rektorem kollegiów (jarosławskiego
i lwowskiego) i prowincyałem (1668-1671), a zakończył
żywot pełen prac i zasług we Lwowie 15 kwietno 1675 r.
Z jego prac podnieść należy, że jako prokurator ka-
nonizacyi bł. Stanisława Kostki, zbierał akta po całym kraju
(1647) i z tego powodu kilka razy był w Rzymie; kiedy
zaś Klemens X. ogłosił beatyfikacyę tego;/; Świętego, on
na obchodzie uroczystym we Lwowie (13 listopada 1670)
powiedział l{azanie.
VV tymże roku 1670 wydał w Kaliszu Kazania po-
g'rzebne miane 10 'różnych żalobnych okazyach (w liczbie 28),
z których jednak powyrzucał tytuły (w stylu panegiry-
cznym), nazwiska: i szczegóły historyczne, tak, że się stały
niejako ogólnymi wzorlmmi retorycznymi. Można się tylko
domyśleć, że jedną z tych' mów poświęcił królowej Cecylii
Renacie (t 1643), drugą biskupowi krakowskiemu Zadzi-
kowi Ct 1642)1).
vV r. 1670 wyszły również w Kaliszu Kazania na
Niedziele calego 'roku, 2 t.; natomiast na przygotowanie
do druku innych kazań (zapewne świętalnych) brakło już
czasu.
Lorencowicz, podobny duchem do Aleksandra a Jesu
(Kochanowskiego) i Młodzianowskiego, karcił śmiało, ale
bez przesady, wady wówczas panujące, mianowicie bez-
rząd, swawolę, prywatę, zbytek, butę szlachecką i ciemię-
') Czyt. Mecherzyilski Hist. wym. w Polsce, T. III., str. 267. -
Józef Sas T. J. Aleksander LorencO'łvice. Stuclyum z epoki panegiry-
cznej. (Przegląd powszechny, Rok X (1893), zeszyt 7, 8, 9).
224
zenie ludu. Szalony narodzie - tak woła w jednem z ka-
zań niedzielnych (T. II., 139) - jakie ty syny ma8Z, któ-
rzy tylko na się gn,whajq (jako gołębice), na pana skrzy-
dłami bijq, a na kanie, orły i sępy inne nie dbajq. O slówko,
o żm.t, o nieposzanowanie, niezdjęcie czapki takie czyniq
gniewy, turby, tnk często owe bymajq zawody, zbierania
1Vojska, sypanie pieniędzy. .L"Va kogo? Na Pana, na bntla,
na sqsiada! O cóż? O skibę roli, o psa, o p"ywatę, et gdy
idzie o gardła, o koronę, o kościoły, o wiarę,. o Boga -
nic, nic na to glupie gołębie.
Gdzieindziej zaś grozi karą Bożą:.
Dla tej wasz(>j pychy, dla waszych strojów, dla ko-
8ztÓ1V tak 1vielk-ich na swoje wczasy, na bankiety, pijań-
stwo, dlatego Bóg was pod n 1V nien-'Olq poga18kq. Przyj-
dzie niep1'zyjaciel 1vasz i niedługo zażenie wus jak jakie
bydło. (Kaz. niedz. T. II, 34) l).
Pod względem wymowy nie stoi Lorencowicz tak
wysoko, jak Młodzianowski, lecz z drugiej strony wady
epoki panegirycznej nie występują u niego tal{ jaskrawo,
jak u Młodzianowskiego. Mniej w jego kazaniach konce.
ptów, Pl,zycinków i żartów, acz .trafiają się także fabuły
i anegdoty; widocznem jest również zamiłowanie w cyta-
tach z klasyków, symbolach, allegoryach i porównaniach,
zazwyczaj z historyi naturalnej wziętych. Styl jego wolny
od napuzystości, a przytem popularny i obrazowy, r6-
wnem zazwyczaj płynie korytem; język, stosunkowo czy-
sty (acz trafiają się wyrażenia i teksty łacińskie), »przypo-
mina pisarzy Zygmuntowskich czasów 2). Słowem, Loren-
cowicz nalezy do lepszych kaznodziei tego okresu.
35. Łącki Kasper, wydał: J{1viat z'tViędly Lilmuu...
na pogrzebie J. O. ś p. Janusza Izydora z Ostroga na
Zasłmviu, Ksiqżęcia prezentowany. Kraków, 1649.- Wiesz-
') Józef Sas I. c.
., Mechel'Yllski l. c.
225
czek fOTtunny kazaniem w dzień nm'odzenia Jana św.
Kl'zcicielg. z kated1'y ozdobiony. ib. 1651. - Winnica tro-
jetka albo Kazanie pogrzebowe nad ciałem Władysła1v(J,
Dominika na. Osł1'o[ju Księcia itd. ib. 1657.
36. Makowski Szymon Stanisław, doktor filozofii, pro-
fesor teologii w akademii krakowskiej, a od r. 1682 kano-
nik katedry krakowskiej, umarł w r. 1683. Zostawił:
]. Pars hiemalis Ooncionum Dominicalium a pl'ima
Adventus usque ad Pentecosten. Kraków, 1648. - 2. Pat.s
aestiva concionum pro testivitalibus Ch1'isti. B. Vi'rginis
et SanctoTum. ib_ 1675.- 3. PaTs hiemalis concionum pTO
festis. ib. 1666. - 4. Th1'onus im-maculatus Augustis,<;imae
coelm'um Reginae. ib. 1646. - 5. Supplementum concio-
num pro festivitatibus. ib. 1676.
37. Mazowiecki Michał, od r. 1616 jezuita, słynął z po-
bożności, naul{i i wymowy. Czas jakiś uczył retoryki, a na-
stępnie zarządzał całą prowincyą. Umarł roku 1684 w Wil-
nie, zostawiwszy:
1. Kazanie na pogrzebie Aleksandra, Biskupa Wileń-
:,;kiego. Konstancya, 1657. - 2. Echo zarvolanych srvego
czaSU Kaznodziejórv, S. J. Kazanie o św. '1omaszu Dokt,
Anielskim" Wilno, 1701.
38. Mleczko Jerzy, jezuita, kazał pod kuniec XVII.
wieku: Światłość zupełna 1V księżycu PTZY ostat.niej krva-
drze na. pogrzebie pełnego zasług MaTkowskiego. Poznań,
1696. - RadU sepulchlares in f1fnm'e Denwtrii Wiśniorvie-
cki, Oastellani c1'acoviensis. Kmków, 1682.
39. Matecki Stanisław Baltazar, kanonik kijowski,
proboszcz luuszyńsl<i zostawił kazanie p. t. Szczęśliwy po-
1Vrót Nieba i zielnie Monarchini Maryey 1V cudorvnym
obrazie od Łukasza św. malowanym, u G1'eków z staroda-
darvna Odigitria nazwanym, itd.. Kraków, 1691. Kazanie
to wypowiedział X. M. przy przeniesieniu obrazu N. P. M.
do kaplicy odrestaurowanej po poprzednim pożarze.
40. Młodzłanowski Tomasz, urodził się w r. 1622 na
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
15
226
Mazowszu. Mając lat 15, wstąpił do Jezuitów, a po ukoń-
czeniu nauk w Kaliszu, »uprosił sobie missyę perską«. Wów-
czas to wśród pracy apostolskiej zwiedził Wschód prawie-
cały i uczcił miejsca święte w Palestynie. Z powrotem za-
wadził o Marsylię, Paryż i Rzym, poczem w kolegium po-
znańskiem wykładał teologię i filozofię, pracował przez
ośm lat w Lublinie jako prefekt nauk wyższych i kazno-
dzieja trybunalski (do r. 1668), a umarł jako teolog Jana
Małachowskiego, bisk. krakowskiego, w \V olbromie, 9 paź-
dziernika 1686. Na wieść o jego śmierci wyrzekł Jan III.:
» Wielką stratę zakon Societatis ma w tym człowieku«.
Rzeczywiście był to mąż wielkiej pobożności i życia asce-
tycznego, który koronki z ręki nie wypuszczał, ciało swe
bez litości trapił, a na poniienie swoje i na uczczenie twa-
rzy Jezusowej, przy męce ,Jego od żydowstwa oplwanej,
ledwie kilka razy na rok twarz sobie umywał 1). Naukę
miał niepospolitą, i można śmiało powiedzieć, że był je-
dnym z najuczeńszych teologów i kanonistów swego czasu,
O czem też świadczą wydane prze!. niego Praelectiones
theologicae i lJhilosophicae 2).
Największą atoli sławę zjednał sobie jako pisarz asce-
tyczny i jako kaznodzieja. Mianowicie w pierwszym kie-
rynku wydał drukiem: Rozmyślania albo medytacye na,
dni wzystkie całego roku. - Rozmyślania nlbo lekcye d'u-
chowne miato Kazania na wszytkie ś1vita urocyste. -
Rozmyślania albo lekcye duchowne na wszystkie Święta
uroczyste i na 1Vszytkie Niedziele i dnie w roku.--Actu8
virtut'um et oratione ad Deum et Deiparam.- Recollectio-
nes ad l11ethodum S. P. N. Ignatii.- Akty przygotowania,
się na dobrq, śntierć.- Akty nabożne z ksiq,g ducho';vnych
l) Por. artykuł w Encykloperlyi X. M. Nowodworskiego T. XIV.
sb'.454. X. Holowiliskiego Homiletyk!!, -str. 461. X. Za)ęskiego Jezuici
'tV Polsce Tom III., Cz. II. X. Józ. Sasa w Przegl. pO'tVsz. R. 1896.
'J .Wylicza je Encyklopedya, stl', 456 i H_ HolowiJiski, st.,. 462.
227
łacińskich zebrane.- Liturgia seu 'łlwdi devote celebr(t'łuli
Jlissam.
W drugim:
1. Kazltltia i homilie 'łUt niedziele dm'oczne także
lVięta uroczystsze dla1Viększej chwaly Boga. Króla Kró-
lÓ1V, Najjaśniejszej na zamsze KrólO1vej Polłikiej Boga Ro-
dzicy, Panny czci; od Księdza Tomuszct Mlodzianmvskiego
S. J. napisane, zeb'i'ane, na cztery tomy rozłożone. Poznań,
1681. - 2. Kazania na uroczystość B. Stanisła1va KONtki.
przy pierwszym o Błogoslmvionym Mszy Ś. odprawieniu
ib. 1671.-- 3. Kazanie na pogrzebowym obchodzie Jad1vigi
lVolff01vej, sta'ł'ościny (eleńskiej. ib. 1671. - 4. Kazanie
na pogrzebie Ludwiki z Bnina Opalińskiej, stw'ości'łIY
międzyrzeckiej. ib. 1677. - 5. Kazcmie na pogrzebie Ka-
tarzyny z GlIltf)lVskich l!'elińskiej.
Młodzianowski posiadał rzadki talent kaznodziejski
i bez wątpienia byłby przypomniał Skargę na ambonie,
gdyby nie smak zepsuty, któremu niekiedy hołdował l).
Nauka li niego rozległa i gruntowna. serce gorące i mi-
łości pełne, wyobraźnia nader 7.ywa i płodna, przytem
wielka zarliwość o ('hwałę bożą, dobro narodu i zbawie-
nie dusz, która mu kazała uderzać na błędy prywatne
i publiczne, mianowicie na poniewierkę praw, herezye,
konfederacye, rokosze, zbytki, na niekarność wojska i cie-
miężenie kmiotków. Dążność wszędzie praktyczna, koloryt
swojski i na wskróś narodowy, styl dziwuie popularny
i obrazowy, język jędrny i zamaszysty, a przytem wolny
od strzępów łacińskich, acz nie wolny od prowincyonalizmów
mazurskich i od neologizmów, czyli od słów przez niego
ukutych. W jego kazaniach pełno jest malowideł etycznych,
przedstawiających wierny obraz ówczesnych stosunków,
pełno przytem porównań i figur, nieraz bardzo trafnych,
'1 Autor artykulu w Encyklopedyi kośc, nazywa Mlodzianow-
skiego romantykiem, a Skal'gę klasykiem.
15*
228
to znowu zwrołó"v, t.'ysli:ających werwą i zyciem. Oto jak
n. p. opisuje ucztę. sporządzoną przez Józefa dla braci
"'- Egipcie: Wtem ochotny gospodarz 1"aczyćgości pocznie;
goście ochotg nie gan/zg, (t .fa, stojgc przy krzesełku Ben-
jaminowem ost'l'zegę go: BenjaminkI! nie pij. - A Ben-
jaminek gniewa się i mówi: Widzisz, ja.ko już sobie pod-
p'il Ruben, już 1'l.tbet, już się 1"ozczenvieniol, ba Lmvi i inni
tosallło. - Benjaminku! inna to 1'zecz im, jexzcześ ty młody.
- A Benjaminek po sta'remu do kieliszka.. - Benjaminku!
nie pij; będzie się pytał ojciec, jakoś się też w gościnie
sprawił? .Tak mu powiedzg, żeś więcej nad zwyczaj pił,
będzie o to niezgodn. Pamiętnj na u'i'odzenie, żeś ty prze-
cie potomek Jakóbn i Racheli; a będg mórvili: podobno
tvina nigdy nie pU, że tak na nie łakomy. Nie jesteś ty
pe1vny przYlVigZCtnin 1'odzonych twoich, upijesz ,'iię, o śrvie-
cie wiedzieć nie będziesz, a oni cię JV niewolę gdzie zda-
dzg. Kraj to obcy, 'inogg was okmść albo o co pomówić.
Panmvie bracia! upiliście się, ineln'iati sunt, a pot1vm'z
u kradzenia kubka gotuje się na 1vas"'.
Są tez u niego miejsca rzewne, jak n. p. następująca
apostrofa do grzesznika:
» 1Veimijże myślg i afektem f1voi?n, d1Voma 1'ękoma
twemi, dwie nóżki Pana JeZUSO'ive... Stam się czlowiecze
p'l'zy nogach .Jezusa ukrzyżomanego. pr'zermyj je łzami tmemi,
a ośrviadcz się przed Panem Jezusem: O nogi Jezusa mo-
jego, miejsce pokuty, o npgi Jezusa mojego. spowiednico
jedynct, nogi Jezusa mojego, konfesyonale najmilszy, do
was przystęp1.tje. mam się spowiadam,. Spylasz mię Jezu
ukrzyżO'ivany: żałujeszże za grzechy? Żałuję! A z serca?
z 1vszystkiego serca! a czemu? żem cię Dobro najwyższe, naj-
milsze, nieskończone obraził. A jak godnie żalujesz? tym,
żalem, któr'ymeś Ty za nie na krzyżu żałował. Ośmiadczam,
że nie wstanę, że nie odejdę, aż Ty, Najwyższy Kapłanie,
1"ękę prmvg Odjg1VSZY od k1'zyża, a ku mnie jg obróciwszy, ję-
zykiem ubóstwionym r'zeczesz: Ego te absolvo CI peccatis tuis"'.
2:?9
Obok niepoślednich zalet występują u Młodzianow-
skiego wady ówczesne, mianowicie zaś: szpikowanie ka-
zań cytatami z przeróżnych autor!>w, bo nawet z pism ra-
binów, silenie się na oryginalne pomysły, i co gorsza, na
niesmaczne nieraz dowcipy i koncepta 1), zamiłowanie w wy-
rażeniach i porównaniach rubasznych, jakoteż w zbyt pou-
fałych i czasem wręcz ubliżających przymówkach do Świę-
tych, przesadne zajmowanie się polityką i przystrajallie
wszystkiego w szatę polską, wreszcie wielki nipład w uło-
żeniu i rozwinięciu przedmiotu, tak, że niejedno liazanie
podobne jest do kalejdoskopu, bo w niem różne myśli, do
pojedynczych słów tekstu poprzyczepiane, chaotycZ1lie się
gromadzą. Na dowód przytaczamy ustęp z pit'l"wszej czę-
ści homilii na świętu Jana Chrzciciela 2:
.Apparttit atttem illi Allgelzts, pokazal 1II1l się Aniol.
Żeś Aniola 1vidzial Zacha'rynszu, mnsz za co Bogu dzięko-
wać, a myć winszować mamy czego, (t nie widziulżeś też
tam biesa, jakiego? Wszak i przed tronem PfU/a BOYt! 1Ut-
szego sta'llqł też i szalan? 010 go nie 1vidzi(tł! A dałbym
tego d1vie przyczyny...
Apparttit. Aniola przy ultarzu widzi Zacltm'yasz, bo
sit} już do ołtarzu kwalJili, 1I1"'zedzali Aniołowie, już IW
"Uszq, Ś. czekali, aby slużyli.
Apparltit S). Pit}knyc't mili islnflllów, pięknych assy-
stentów mia-łeś J!1'zy ołlarzu tn'oim Zaclut1'yasz/I, !/dyś mini
Anioły. A my zaś kapłańst1vo nO'fvego Zakonu, co 1'zeczemy?
i myć tęż aS8Y8tencyę Aniolum łlwmy! ale tego 1/((m nie
dostafe, abyśmy ich widzieli...
Exattdita. Cóż Zachnryn8zn, czy nie będq, 1/(( cię
') Zwlaszcza w pieJ'wszej cz(;ści przeznaczonej przpważnie dla
szlachty, dla której, jak sam się oskarża. lubil czaselll pl'awdę .przy-
smaczać i cukrować..
') :\Ja ona w druku 6 i pul arkuszy.
'j Apparuit powtarza się t! razy. ViltU1n D l'azy. .-łpe1.t1ł1ll
6 raz,Y i t. d.
230
knlkali l.udzie? wszyscy rozumieli, ite sil} ty miałe o do-
bro pOlipoWe zastawiać! a ty co? p1'ywatl} traktujesz! abyś
w familii potomka zost!twil, o to sil} stamsz, ba i zaiste
P1'ZY ołtarzu w kościele, nie rzecz było o 1'odzeniu h'akto-
W(tć. Wysłano cil} za posła Zachary(tszu, zaiste nie mia-
łeś p1'y,vaty trakt01vać, o interesach tylko twoich myśleć;
ba i zaiste koszt na to caly lud waży, incensum iotius po-
zmii, tyś też sim'y, nie dzirvowałhym sil} młodzikowi, mo-
głeś prawie rlob,'ze, choć na miejscu ś1vil}tem p,'zepuścić
tym myślom. Nie rozumiejcie tego, aby takim miał byd
Zachm'yasz...
ViltllJł-t et SiCerfl1n ItOII bibet. Wina i tego, co upoić
1noże, pić nie bl}dzie. Nie zdało sil} dosyć Łukaszowi Ś.
powiedzieć, że Jan S. 1vina nie pijał, ale przydał.' el si-
ce1'am,ani żadnej rzeczy, co upoić może; ale kierly io klo
1vina nie pije, ale polewkq winnq coraz głowl} u1'aczy,
1vina nie pije, ale wódkl}, mała to pochwała. Pochwała
.Ietfla S. ani 1vina, ani sice1'y, albo tego, coby upoić, coby
('ery dodać miało, nie zażyn'al...
Neq'ltaq'lta1n. Bynajmniej. Zjechali się znać synowie,
1wjowie, siostry, ciotki S. Jana, a cóż też czynili? jakby
zmówiw.'izy się. [j1'yźli głowę Elżbiecie, o imieniny łV."Izyscy
'mówili: niechto będzie Zarharyasz, a Elżbieta jakiemu, ta-
kiemu: nequaquam, Panie sh'yju: nequaquam, Pani ciotko:
nequaquam, bynajmniej, ale S. Elżbieto, będq cil} ndeli za
bialogł01Vę upm.tq? nie dba nic na to! Upartość w do-
brym i przy woli Bożej, dobra...
Coenam. Ej - Hemdzie, szkodaby sil} też temi wiecze-
1'zmni bmvić! macie nieprzyjaciela w 8amych {J1'anicach,
n' stolicy waszej 1'ozpościent się Piłat, ba i Annasz i Kai-
tasz szemrać o to beda..
COe1ta1ll, Jako cię to nie wstyd Herodzie ludzi za-
ciqgać, gości zltpraszać? pijany, a dziecil} najrwędzej pra-
1vdę ]Jowie! a. kiedy któ1'y podpi1vszy sobie, 1vysforuje się
na cię1 o Brato'łVl} przymówi? z Herodiannq wyjedzie?
231
Aleć polityka Jlet'odmpa wynalada taki kunszt: na Jana
)mstqp, rlnf!Jim chlebem gęll/bę zatkaj, to będziesz 'miał
pokój...
Saltassef. \Vesołll była 'IV Het'odianie fa ntazYll, wszystko
by była tuńcotvała. skq,dże jej też to ta fantazya była.' oto
praw; 'w/au w niq, piekielny. on się 'IV niej tlta. wq,ż się
kręcił, onej też się chciało w koło, chciało 'IV taniec...
Z teQ'o wszystkiego widoczna, ze Młodzianowski wzo-
rowym kaznodzieją nie był, acz pośród rówieśników swo-
ich najwięcej może talentu posiadał i duchem najlepiej
Skargę prL.ypominał.
42. Morawski Jan. Ul"_ w r. 1633, od r. 1651 jezuita,
był potem profesorem, rektorem i magistrem nowicyuszów,
umarł w r. 1700, wydawszy niemało dzieł ascetycznych,
łacińsldch i polskich, a także dzieło p. t. Duchowna theolo-
gija, albo Kościół Dlfrha Śtv. z pJ'zydatkiem materyi Ka-
zań na niedziele i 1U'oczysfp święta l)'J'zez' cały rok. Pn-
znań 169f) i 1717.
43. Nieszporkowlcz Ambrozy, paulin, doctor teologii,
penitencyarz klasztoru często('howskiego i historyograf cu-
downego obrazu na Jasnej Górze l), zmarły w początku
XVIII w. .Wydał z druku:
1. Nuptialis Clm'i Montis appamtus. Crac. 1670 r.
(t. j. panegiryl, na ślub Michała Korybuta z arcyksiężną
Eleonorą. - 2. Trilfmphales honoJ'es divis JI.lartYJ'ibus Ho-
norato et Candidae consecratae. ib. 1682, - 3. Officinu
emblematu m qlfae praecipuos Vi1:qinis et lIlatris Dei Ma-
t'iae titulos et elogia cotnplectuntur. ib. 1680. - 4. Frag-
me1lta COfJitlltiontun sive ana!JJ'llllttllata ex Angelica Sa-
lutatione... ib. 1701.
44. Nowicki Świętosław Zygmunt, jezuita od roku
1653, był potem kanonikiem warszawsl,im, ale wrócił znowu
') Znaną jest jego historJa obrazu ('zęstochowskipgo P t. Odro-
biny ,o;tol/f królełl'skiego.
232
do zakonu i w nowicyacie krakowkim umarł w 1702 r.
Zostawił:
1. Kazanie na wyprmvadzenie z War.szawy Michał(t 1.
Km'ybut(t Wiśni01vieckiego. Kraków, 1676. - 2. Omto in
fe.sto St, '1hnitatis. Rzym, 1694. - 3. Senno habitus in
festo S. Oasimi'ri. ib. 1695.
45, Orrniński Stanisław, dominikanin, sławny kazno-
dzieja przy kościele P. Maryi w Krakowie. It 1690). Zo-
sta wił:
1. Troiste echo. Kazanie na uroczystość Śtv. J(ma
Kantego. Kraków, 1667. - 2. Gość '1 rójcy Przenajświęt-
.szef. Kazanie o Ś1V. F,'anci.szku BorgiwZ1t. ib. 1671. -
3. Nowe posiłki Kościołmvi wojującemn, lalzanie o WW.
Swiętych zakonu PrenlOn.sfmtensó1v. ib. 1683. - 4. Kamień
norvego przybytku, kazanie przy założeniu kościoła św.
Anny. ib. 1689. - 5. 7,'oiste echo głosu lVołaigcego net
okropnej świata pustyni. ib. 1667. - 6. Nlttarczywość Szre-
nimvy (Panegiryk Achacemu Pisarskiemu). ib. 1674.
46. Pawłowski Daniel, jezuita od r. 1643, uczył filo-
zofii i teologii, i był w Kaliszu prefeldem nauk wyższych.
It 1673). Zostawił oprócz pism ascetycznych:
1. Oratio de s. 'l/toma Aquinate. 1664 - 2_ OOt'ona-
tum nomen. Panegyricus Stephano Wierzbmv.ski, Episcopo
posnaniensi. Poznań, 1665. - 3. Conceptus duo admi1'a-
biles, concepta sine labe et concipiens Verbum .A/aria lJe-r
orationes panegirycas adnmbrata. Kraków, 1671.
-17. Podłęski Marcin, jezuita, wykładał 'w Krakowie
retorykę i filozofię, sławnym też był kaznodzieją. Umarł
w r. 1681, mając lat 45. Napisał:
\. Prodigium gmtiae Jlagna Dei Mate1' et Virgo Ma-
ria concepta et concipiens sell duae Orationes. Lwów, 1668.
- 2. Olimpia sannatica seu panegyricus in laudetn .1.11i-
chaelis, Regis Poloniae. ib. 1670.
48. Piekarski Adryan (czy Pikarski), ur. w r. 1616
w Wielkopolsce, jezuita, głośny swego czasu jako wier-
233
szopis, filozof i teolog, był missyonarzem w obozie SteL
Czarnieckiego i wielu kacerzy swemi kazaniami nawrócił,
a później kaznodzieją Jana Kazimierza, Michała .Wiśnio-
wieckiego i Jana HI. Sobieskiego. Nie przyjąwszy ofiaro-
wanych mu mitr biskupich, umarł w r. 1679. Napisał:
1. Prawa Samsonka na pDgrzebie JI.1ałgorzały Łay-
szcze'IVskiej. Kalisz, 1651. - 2, Najjaśniejsze z/Vierci(tdło
Majestatu bez ma kuły przy 'wyprowadzeniu ciała Jlcwyi
Lud'IViki na kazaniu tvysta1vione. Kraków, 1667. \V tej
mowie A. P. chwali odważnie to, co współcześni w hó-
lowej niesłusznie ganili l).
Mowy te odznaczają się jędrną polszczyzną.
49. Piskorski Sebastyan, profesor i rektol' akademii
krakowskiej, kanonik krakowski, kierował budową kościoła
św. Anny, a umarł w r. 1706, zostawiwszy oprócz innych
pism, Kazania na dni Pańskie. Kraków, ] 706.
50. Poniński Franciszek, jezuita, rektor nowicyatu
halwwskiego, kaznodzieja królewski (t 1714). Wydał:
1. Nowina na świat polski ża,łobna (na pogrzebie
Macieja Mie\żyńskiego). Poznai1, 1697. - 2. Smiel'ć kazno-
dzieja (na pogrzebie Jędrzeja Bułakowskieg-o). 1699.-
3, Slady cnych lwzodków i cnoty torem znaczone \na po-
grzebie Kaz. Aleksandra Zapolskiego). Kalisz, 1694.
51. Przeborowski Adam, jezuita, był sławnym kazno-
dzieją i jako taki uczestniczył we wszystkich wyprawach
Jana III. Ct 1683). Zostawił:
1. Augusta nowa Augustyna tiw. .llatka lJr'Ct1vdziwej
JI.1atki żywy obraz Monika święta panegirykiem kazno-
dziejskiut na przykład 1Vszystkim matkmn 1vystmviona. \Var-
szawa, 1680. - 2. Kłosy chrześciańskiej pobożności pełn&
przy żniwie śmierci D. Gmińskiej zebrane. vVarsz.: 1680.
52. Radymiński Marcin, urodz, w r. 1610, w Sambo-
rze, został w r. 1634 doktorem filozofii w almdemij kra-
') X. Zafęski Jez-u-ici łV Polsce Tum III., Cz. II., str'. 1071_
234
lwwskiej, apotem był jej profesorem, Obl'OÓCą i dziejopisa-
rzem (t 1664). Cenne jego dzieła, odnoszące się do historyi
uniwersytetu ,Jag., są dotąd w ręlwpiśmie (Fastoru1n Stn-
dii Gen. Al. Ac. Grac. i Annale. Al. Ac. Gr.). Według Bie-
iano\Vskieg-o miał zostawić kilkanaście mów okoliczno-
ściowych.
53. Rotkiewicz Sylwester, doktor teologii, kanonik
regularny, a Poenitentia, był przełożonym klasztoru trze-
-cińskiego, umarł w r. 1703. Napisał:
1. Altitudo domus Dei et sapientiae. Kraków, 1686.-
2. Dzień skarbu i se'rca Boskiego, dzień koronacyj, N. P. M.
ib. 1688. - 3. Golum,fJa gemens, bulesna P. Marya kaza-
niem ogłoszona. ib. 1688. - 4. Królowa cnót Kunegunda
święta, k1'ólo1Va pol.o;ka. ib. 1689. - 5. Abyssus plena Deo
albo przepaść pełna Bogiem Semficki Oyciec Franciszek
Święty, ib. 1689. Są też jego kazania wrękopiśmie.
54_ Radau Michał, jezuita od r. 1633, uczył filozofii
i teologii, a przytem był tęgim kaznodzieją i misyonarzem;
umarł w r. 1687. Napisał:
1. Oraf.iones in laudem Benef(tctOJ'uJn Gollegiii vil-
11 e nsis, Gancell(triorum, Epi,<;coporum vilnensium et H'o-
cundo1"l{m Acade'łl'tiae vilnensis. Wilno, 1640. - 2. Orator
extempm'uneus seu ariis m'atoriae brevim'ium tripm.tib1.tm,..
Amstelodami, 1655.
55. Rywocki Jan, ur. w r. 1599 w Prusiech, jezuita
{Jd r. 1629, zmarły w r. 1666, zostawił sławne w swoim
-czasie panegiryki łacińslde na pochwałę Zygmunta III. (2),
Władysława IV. (11), Leona Sapiehy (13), Alberta Radzi-
wiłła, a także mowę pogrzebową na śmierć Władysława,
króla polskiego.-
56. Rychlewłcz Bazyli, franciszkanin, doktor teologii
i przełożony prowincyi polskiej. Napisał:
Kazania poczq,wszy od Ad1ventu aż do Wielkiej nocy
inclusive, na, Niedziele, Swięta Zbawiciela, .Jego Matki
Ma'ryi Panny. Krah:ów, 1698.
235
57. Rychłowski Franciszek, urodzony w r. 1618, po-
czątkowo był franciszkaninem, później przeniósł się do Re-
formatów, bywał przełożonym różnych klasztorów, 11 lat
rządził małopolsl,ą prowincyą Reformatów, dwa razy je-
źctził na generalną kapitułę do Rzymu i Hiszpanii. Był to
mąż świątobliwy, uczony i wymowny, który dysputy sta-
czał z Aryanami. Jako gwardyan w Przemyślu, powołany
został przez biskupa Zbąskiege na profesora teologii i ka-
znodzieję katedralnego. Inny biskup -Anctrzej Trzebicki-
zalecił jego kazania -wszystkim plebanom dyecezyi kra-
kowskiej. Rychłowski umarł w r. 1680, zostawiwszy, oprócz
kazań pogrzebo.wych I), następne dzieła lmznodziejskie i dziś
godne czytania:
1. Kazania na niedziele calego roku (podwójne). Kra-
ków, 1666. - 2. Kazania na święta calego 1'oku. ib. 1667.
- 3. Kazania na święta Panny H-zenajś1viętszej z różnych
Doktoróm i autorów zebrane (pięciorakie) ib. 1667.
ó8. Sierakowski Fabian, dominikanin, wydał: Try-
bunal niebieski we trzech kazaniach ogloszony. Lublin, 1665.
!19. Stefanowicz Antoni, bernardyn, pozostawił po sobie:
Gruntowne st(tlkowanie Kościola Bożego kaza,niem
tV dzie'l1, SS. Apostołów Piotra i Pawła. Kraków, 1654. -
Dzieło zbawienia ludzkiego wystmvione... na. kazaniach po
różnych kościolach kmk. ib. 1678_
60. Stefanowski Cypryan, prowincyał Dominikanów,
{r. 1662-1665) zostawił.
Zgromadzonych wód pochwala. we t1'zech rzekach dm'u
bożego itd., czyli m01'lJa pogrzebowa na cześć Bakowieckiego,
biskupa 'ruskiego wlodzimierskiego. Kraków, 1655.
l) Nie różnią się one co do smaku 0<.1 innych i mają tytuły
dziwaczne, jak n. p. Lew wesolo odchodzący, od rzęki uczęstowany
(na pogrzebie Barbary Mniszkowej) - Topory ciasne bramy niebie-
skie seeroko wycinające (Zyg. Alex. Tarly) - Strój bialoglowski a oraz
i ml}zki (Magd. Stradomskiej). Lew ogniem palający (Mik. Lancko-
I'ońskiego\. Re,-b Franciszka św. (Franciszka Mni8zka).
236
61. Stempel Maciej, jezuita, ogłosił drukiem:
1. COllciones totius anni in Domin;cfls et test(t ed i-
tae, Oliwa, 1695--98. - 2. Conciones in Dominicas et Fe-
sta totiu8 anni apostolico spił'itu d-ictae. O li "\'a, 1697-98.
62. Straszyński Floryan, dominilmnin od r. lf)G-ł, do-
ktor teologii i -kaznodzieja zawolany w swoim czasie; p,'zez
30 lat głosił z wielkim pożytkiem słowo Buże w kościele
P. Maryi w Krakowie, był też prowincyałem i komisarzem
prowincyi litewskiej. Umarł w r. 1721. Oprócz '" ielu po-
jedynczych kazań napisał:
1. . Ręka wszechmocności Boskiej, jaslle światła Pr;;e-
sła1Vney Ak(tdemiey KrakotVskie.i wieczności konser1vująca
Jan Swięty Kanty. Kraków 1684. - 2. Kazanie miane na
u1'oczysloŚGi koronacyi obł'azu Najś1V. Panny Częstochow-
skiej. 171 7.
63. Świrski Mikołaj, historyk i wierszopis XVII. w.,
mąż uczony, był lwstoszem gnieźnieńskim, proboszczem
i sufraganem chełmskim i biskupem cytreńskim. Był 11
razy deputatem w sprawach publicznych i wystawił Ber-
nardynom kościół w Radecznicy; umarł w r. 1673. \Vydał
z druku:
1. Kazanie na dzień B. .Tana Bożego, Fundatora
OYCÓ1V BOllifatelló1V. Zamość, 1654. - 2, 11wlia 1Iłoerens
patiente et 'J1w1'iente Jesu. ib. 1655. - 3. ('OI'ona Sancfo-
rum. ib. 1671.- 4. Kuzanie na uroczystość Zwiastow(tIIi(t
.V. M. P. ib. 1654?
6-ł. Taube Jan, jezuita, sławny kaznodzieja i szczę-
śliwy bardzo w nawracaniu błądzących tak kazaniami jal{
i dziełami swojemi, rządził koIlegium w Kaliszu, gdzie
umarł w I'. 1708. Napisał:
1. Kazanie na św. 1'omał:;za z Akwinu Doktora Aniel-
skiego miane 1V kościele gd(tński1ll. Oliwa. 1695. - 2. Vox
lamentationis pastorum, quia L'Ctstafa est magnificenli(t
eorutll (mowa żałobna Jla cześć biskupa Tomasza Boorya
SlwtnickiC'go). 1700.
237
65. Tembersld Stanisław, doktor obojga praw, pro-
fesor i historyogral akademii krakowskiej, kanonik prze-
myski i kijowski. umarł w r. 1679, wyda.wszy mnóstv.o
panegiryl{ów na zgon rodzin królewskich lub znakom i-
tvch osób, jakotez:
, 1. Kazanie na świąteczny ponfedzialek, Warszawa,
1670 i Tiara episco[)Ctlis ad diem fe.o;tum Divi Stanislai
jl,[w.ty1'is, Episc. Crac. Patavia 1642. (Panegiryk).
67. Wojniłowicz Michał, dominikanin. był po trzykroć
prowincyałem litewskim, słynnym z roztropności i wymowy,
a \lInarł w r. 169-1 w Wilnie, zostawi"\,"szy po sobie liczne
kazania okolicznościowe pod następującymi tytułami: To-
masz Kaz. GiJ'ski. Wilno, 1670. - RelikJVin EmanIfela
Elfst. Brzosf01vskiego. ib. 1łi78. - Pszczólka z ziemskiego
kwiecia. - Konst(tn(;ya Hilarya Wollowiczóll'na Grabiń-
ska. ib. 1678. - Naim:żzy z Najwyższego AleIa,. Hil. Po-
łubhlski podczas pog1'zebowej CIWlU1'Y. ib. 1679. - Snie!l
i O!Jie1't. Kazanie na pogrzebie Jerzego i .Jana Ogińskich.
1680. - Drzewo Jana And. Kaz. Skorobohatpgo itd. War-
szawa, 1682. - EXlłltavit JW. Księdzu jl,[ikołajowi Stef.
Prtcoll'i, Bisk. wileń. Wilno, 1682.- Ros(t Bogu milet Anna
Ilfebmviczówna OgiJiska \\farsz.
66. Wojsznarowłcz Jan Kazimierz, doktor teologii
i obojga prawa, kanonil{, kanclerz wileński, proboszcz ej-
szmonto\\'ski, wreszcie kanclerz większej kancelaryi W.
Ks. lit; umarł w \A'ilnie w r. 1680. Są \V drul,u następu-
jące jego dzieła kaznodziejskie, napisane czystą polszczyzną:
1. Mauzoleum Katarzyny Potockiej Janw,zmvej Ra-
dziwilł01vej. \VilllO, 1643. -- 2. Żałobna przemowa .Ja!!.
Oze1'łickiej Ko1łtm'owej. ib. 1645. - 3. Knvmva Oltrystu-
.'1owa nrinnica (t/bo Kazanie o Błogosł01viau'ym .Józafacie
Koncewiczu. Kraków, 1647. - 4. Kazanie na reformę oby-
CZ(tjów dW01'skich albo pe,.eg1'Yłwcya, w góry przeczystey
Panny Mariey w dzień święta na wiedzenia jey w dom El-
żbiety wyslcm'ione, ib. 1647. - 5. Laska żelaznn albo Ka-
238
zanie na exekwie Ad. J(azanowskiego. Lublin, 1650. -
6. Rycerz z taboru. ognistego błogo StanisłwłV Kostka ka-
zaniem wystawiony. Wilno, 1655. - 7, DO'ł1't mądrośc'i ko-
lumnami 1Ł'spm.ty tV Kościele Ch'rystuson:ym siedmią U'j'o-
czystościami Panny Przennjświęlszej Mm'yi ozdobiony na
tęż uroczystość kazaniami. Antwerpia, 1667. - 8. Część II.
tegoż dzieła p. t. Al'senaI milosiel'dzia Panny l'rzenajś1V.
Mm'iey pt'zeci1v 8urowej spratviedliwości B08kiej na ziemi
założony, kazaniami odrYI:JOJvany. Paryż, 1668.
Pisał też panegiryki łacińskie i podręcznik retoryczny
p. t. Omłm' polityczny różnym aktom służący; toż lvesel-
nym i pogrzebowym. Kraków, 2 wyd. 1648.
68. Wolski Franciszek, reformat, był czas jakiś gwar-
dyanem we Lwowie, a za Jana Sobieskiego został zamia-
nowany przez Innocentego XI. kaznodzieją krucyaty prze-
ciw Turkom. Umarł w r. 1685, zostawiwszy mowę żało-
bną na pochwałę Szym. Starowolskiego p. ,. Supplełm,ent
funemlnego appwratu dla sZJVedzkiej oppressyi niepropor-
cyonalnego przewielebnemu sławnej pamięci Szymonowi
Starowolskiemu, Kraków, 1658, - i trzy kazania o cudo-
wnym obrazie N. P. Maryi w kościele Karmelitów na Pia-
sku p. t. Piasek święty, slawny, cudowny. ib. 1661.
IV,
Autorowie z pośród duchowieństwa świeckiego i zakonnego, którzy
w pierwszej połowie XVIII. wieku ogłosili swe kazania i mowy.
1. Awedyk Konstanty, ormianin, urodzony w r. 1708
na Rusi, przyjęty do Jezuitów w Krakowie, wykładał u nich
filozofię, prawo kościelne i teologię moralną. \N r. 1 TiO
rządził missyą. białocerkiewską, a umarł w r. 177 I. Napisał:
1. Kazanie na pogrzebie JW. lUic1wla Czackiego, Ka-
sztelana wołyńskiego. Lublin, 1745. - 2. Kazanie na po-
witanie JW JO. Trybunału Koronnego deputatów. Kalisz,
239
1747. - 3. Nad!/roda dlugo wnal'twionych wieków IV prze-
świetnem wójewódzlwie sieradzkieln, wybór tuk godnego
Ziemstwa.... przy nowo uformowanej q,dó'fV slvoich jm'Y8-
dykcyi publicznem kazaniem na solennej Wotywie mianej
p01vitane. ib. 1747. - 4. Mq,drość każdego kondycyi pro-
porcyonalna J O. Trybunałowi i innym stanom na kolędę
dana to jest: Kazanie kolędowe etc. ib. 1748. - 5. Kąza-
nia 'łV niektórych materyach tego polityczniejszego i uczeń-
szego 'wieku wielce potrzebnych. Lwów, 1754. Kazania te
i następne są wolne od wad makaronizmu i florydacyzmu.
- 6. Kazanie, gdy pierwsza lviadomość przyszl(t o nomi-
nacyi J W. X. Hieronima Sierakmvskieg(), Biskupa pl'ze-
myskiego na Arcybiskupstwo lwowskie. ib. 1759. - 7. Ka-
zania po dysputach Contrutalmudystów we l1vo'łVskiej Ka-
tedrze miane, przytem hislO'/'ya o Talmudystach. ib. 1766.-
8. Kazania na Niedziele calego roku wielkim imieniem
WJlIICP. Jlichala Grocholskiego, Sędziego ziemskiego bm-
damskiego etc. ib. 1766. - 9. Kazanie miane w Katedt,zP:
l'łV01vskiej dnia 10 Września 175!J. -10. Kazanie, gdy Re-
l-ikwie Ś'łV. Jana Nepom. do Katedry k-rak01v8kiej wniesiono.
Kraków, 1731.-11. Kazanie na pogrzebie Eleonm'y z Rze-
'łVu8kich hr. K:nA,sickiej. 173:I.
2. Barszcz Jerzy, urodzony w r. 1677, od r. 1692 je-
zuita, doktor filozofii i nauk wyzwolonych, kaznodzieja przy
kościele św. Jana w Wilnie, następnie prowincyał litewski;
umarł w r. 1743. Wydał kazania:
1. Kazanie o blogo8luwionym Józafacie. Wilno, 1717.
- 2. Kazanie o św. Augutynie miane w l'. 1719. -
3. Strzemie nieśmiertelnej slawy itd. (Kazanie na pogrze-
bie Kaz, Brzostowskiege, Biskupa wileńskiego). ib. 1723.
- 4. Nowe lato z pryncypalnym dniem imienia Jezuso-
wego, t. j. kazanie 'lniane przy pryncypa.lnej powtóre Ofierze
X. Polu b ińskiego. ib. 172[>.-5. Kazania na pogrzebie J1a-
cieja, Ancuty, Biskupa lvileńskieqo. ib. 1735.
3. Barszczewski Jędrzej, magister teolog'ii i regent
240
zakonu karmelitańskiego dawnej obserwancyi, później pro-
\\'ineyał i przeor klasztoru we Lwowie, wydał:
1. Kazanie przy konkluzyi oktawy solennej Wniebo.
wzięcia Jl.latki Boskiej 1V kościele metropolitalnym lwo'W-
likim miane. L \\'ó\\-, 1720. - 2. Koncept nad konceptami
to jest ka.zanie przy konkluzyi solennej oktaJt'y Niep. Pocz.
1.11. Boskiej miane. ib. 1736. - 3. Koncept pod koncepfem,
Niep. Poczęcie Matki Boskiej kazaniem pokazane. ib. 1737_
- 4. lValna i tryumfalna do nieśmiertelnej slmvy dmglt
na pogrzebie Stan_ Mat. Rze1V1(skiego pokazana. ib. 1730.
- 5. Trans]J01.t złotego Abdauka .J Wx. Jana Skarbka,
arcybisk. lwowskiego, pokazany na pogl'zebie jego. ib. 1734.
4. Benedykt od św, Józefa, pijar, wydał: Cenzura
kaznodziejska podczas interregniu1lt polskiego po zmm"łym
świętej i -nieśmiel.telllej pau'tięci królu Janie lll. na poo-
biednich IV poslne niedziele kazaniach ]Jodana. Warszawa,
Hm7. - 2. Kazaniu na niedziele doroczne. Tom II. Kaza-
nia nit święta U1'Oczyste. ib. 1700-1702.
5. Bernatowicz Mikołaj Grzegorz, jezuita. był kazno-
dzieją, misyonarzern i magistI'em nauk wyzwolonych i fi-
lozofii. Umarł w r. 1752, zostawiwszy: Kazanin panegi'ry-
czne. \Varszawa, 1727.
6. Bohdanowicz Tomasz, urodzony Wf' Lwowie, do-
minikanin i doktor teologii, głony z wymowy; umarł w r.
1718, \"ydał lmzania swoje p. n. 1'rgba nowego Testamentu
}n'zy okropI/ej t'uin krwawych całego świata tragedyjej,
Częstochowa, 1716. Szumny styl, przeplatany łaciną i do-
wcipami, odbija wiernie upadek nauk i smaku.
7. Biejkowski Antoni, ur. 1697, jezuita, pf'łnił obo-
wiązki profesora i kaznodziei w Lublinie i gdzieindziej, zmarł
w Krakowie w r. 1763. Zostały po nim panegiryki na pogrze-
bie ostatniego po mieczu ;\Iichała księcia \ViślIiowieckiego
hetmana \v. k. Ct 1745), - na pogrzebie księcia Pawła San-
ruszki marszałka w. k. C t 1751): - na koronacyi obrazu
K P. M. "" kościele Dominikanów lwowskich 6 lipea 1751,
241
na jubileuszu profesyi zakonnej Panny Franciszki Tar-
łównej. Ksieni Benedyktynek w Sandomierzu r. 1745, -
\\'rl'szie trzy kazania na uroczystość św. Barbary w Kra-
Iwwie, wydane w r. 1760 l).
R Bielicki Stanisław, ur. w r. 1657, od r. 167:ł je-
zuita, mąz wit'lIiego dowcipu i niepośledn:ej nauki, był
profesorem retoryki w Sandomierzu przez 6 lat, a kazno-
dzieją w Jarosławiu, Poznaniu, Krakowie, Lwo", ie i Piotr-
kowi.. przez lat 28. Umarł w r. 1718. 'vV jego kazaniach,
swego czasu bardzo chwalonych, wysLQPuje wyuitnie sl;:a-
ienie smaku. Napisał:
l. TrylJllnal pml.'lki 8wil}lpj 'llralVil'(lli mości... \Val'-
szawa, 169--1. -- 2. Matka puMicznych żalów i lez nigdy
-nie otartych Kalm'zyna Hadziwiłłóll'na ka;:unicm opłakana.
ih. 11m;). - ił. Sp/'Illl'iedliw(J.'ić nicślltiertelney sławy kor-
rUlu'lli i za-razie nicJ)(Jdll'gla albo !\azU'nic ]J'rzy i1uwgu,-
1'w'yi glóll'lIc!JII l'ryhlf.nału kormmcgo. CZQstochowa 1710.
- 4. Niedziele Kaznodziejskie lo jf'st: Kazania na Nie-
dzi('{e coł"gll 1'okt. ib. 1112 - 5. Swięta kazllorlzipj.'ll!'ie,
to je.'lt: Kazania doroczlIc na Ul'oczy..,tości S1Viętych Boż!lch.
Kalisz, 1717.
!:I. Bieliński Seweryn, jezuita od r. 1703, .wykładał
filozofię w Toruniu i Poznaniu, i był kaznodzIeją pl'zez
12 lat w Odall:sku i I\:l'akowie; umarł w r_ 17--10. Napisał:
1. Sulenna do .<;erc ll.tdzkich introdukcya tryumfal-
nych cJ/ól lil. Andrzeja de Comitibu.'l ]Jrzy uroczy",tC1n oglo-
szeniu Bcuty/ikacyi z ambony kaznodzieyskiey ]Je1'S1Vltdo-
dmv(lJw. I )oznań, 1724. - 2. SJJI'(f.lI'iedl-i'w(J.'ić można Y mę-
żna z alllhollY kaznodzieyskiey 1V k{},'icielc farnym piolr-
kow,o.;ki1n lwwilCHI(I,. Kalisz, 172\:1. - 3. -Widok godny oka,
Hoskie!Jo itd. (kazanie tl'ybunalskie w Piotrkowie). 1733.
- -1-. Dzielność cnót nieśmiertelnych Katarzyny Os.<;oli1i-
,.,kilj kazaniem 1vyslwviona. KrakÓw, 173;).
.) X. Załt:ski Jezuici m Polsce T. III., 1088.
7.arys dziejów Kaznodziejstwa w Pol"ce.
16
242
10. Boguckl Józef, ur. w_r. 1693, jezuita od r_ 1708,
był kaznodzieją w Krakowie, Lwowie, Poznaniu, Jarosła-
wiu i Rawie; umarł w r. 1737. vVydał drukiem, oprócz
hymnów łacińskich:
1. Fes/um innocentiae seu originali .noxae non obno-
xiae Marianae Conceptionis concionatorio cultu celebra-
tum. Lublin, 1724. - 2. Stanisłmv Kostka, patron Korony
Polskiey, oyczystem nabożeńsł1vem do uczczenia podany.
Kraków, 1727. -- 3. GÓ1'ny splendor zapadajgcego przez
śmierć w podziemie gmbowe doliny przy pogrzebo1vey u,<;łu-
dze 1eressie Stradomskiey 1VYŚ1Viadczony. Poznań 1729.-
4. Słodycz miodopłynnego Doktora Bernarda S. ib. 1730.
- 5, Wzrost nieustajgcej świętej Sprawiedliwości w ko-
ściele farnym piotrkO'łvskim z Kated'ry kaznodzieJskiej ogło-
szony. Kalisz, 1732
l L BrzOzowski Kazimierz, jezuita, przyjęty do zakonu
w r. 1703, był 10 lat kaznodzieją w Warszawie., dwa lata
nadwornym teologiem księcia Korybuta Wiśniowiecliieg'o,
rządził też kilim kolegiami i całą prowincyą l). Ct 1756).
Zostawił kazania:
Legacyn świętsza d1vóch pełnomoc'nych serafickich
Legatów Bł. Jędrzeja de Oom,tilm.s y Bł. Salvatora de
Horta zakonu św. Franciszka Serafickiego, od Stolicy ap_
beatyfikowanych, kaznodziejskim stylem opisana. VV arsza wa,
1725. - Kazanie miane 12. Septembra drugiego dnia, po-
grzebu Anny Radziwil:lowej. 1747.
12. Bujdecki Antoni Floryan, kanonik regularny, pó-
źniej generał zakonu Bożogrobców i proboszcz infułat mie-
chowski, wydał oprócz dzieł historycznych:
1. Łaska z nieba zstępujgca przy wniebowzięciu P.
Maryi, kazanie. Kraków 172-1. - 2. Ch'wała Najśw. grobu
(1 Inny Breozowski, imieniem J6zef, także jezuita, zmarly w r.
1757, zostawił Kazania na cześć nowokanonizowanych Śmif}tych Sta-
nislawa Kostki i Aloyzego Gonzagi. Warszawa, 1727.
243
Chrystusa, kazanie. ih. 1725. - 3. Flos medicinalis s. Ja-
cobus Apostolus. 1725. - 4. Kazanie na uro'czystość Bl.
Wincentego Kadlubka. 1726. - 5. Kaznnie na uroczystość
św Stanisluwn Kostki. Kalisz, 1734.
B. Bzonowski Dominik, reformat, św. teologii lektor,
wydał:
1. Umbra splendoró1v świata omz pochodnict P. Ma-
rya z a'lnbony pokazann (kazanie na N. P. M. Gromniczną).
172:!. - 2. Pogończyk Antoni św. z ambony pokazany. To-
ruń, 1723. -- 3. Majestat pokazany nn prymicya,ch f1'zech
młodych kapła,nów. 1723.
14. Chodykiewicz Klemens, (ur. r. 1715 t 1797) do-
minikanin, lektor teologii, oprócz kilku pism treści histo-
rycznej, zostawił nam parę kazań, jakoto:
1. Monarchini Nieba y Ziemi Najjaśniejsza w cu-
dach XięstwlI 1'wJkiego... (raklOlvanCl. Lwów, 17 W.- 2. Niebo
]Jodobncp Synowi Boskiemu chwałcp oddancp Najśw. Bogn-
1'odzicy jllśl/iejcpce. Lwów, 1760_ -- 3. Złota Brmna hero-
icznymi dzidami Jaświe Oświecona jasnymi cnotwmi i świętcp
go'rliwościcp ulwronowaney św. Katarzynie de Riccis wy-
stawiona. Lwów, 1750. - 4. Sol Anyelicae intelliyentiae-
S. 1humas duodechn Zodiaci signis insignitw5. ib. 1744. -
h. Trzy wlasności duchowne św. .Józefa do Chrystusa jako
do Syna, miłość, wlaclzn i opieka, czyli Kazanie o tymże
świętym Oblubidtcu l). Mm'yi. Warszawa.
15. Chotowski Tomasz, jezuita, do zakonu w r. 1700
przyjęty, przez 40 lat był kaznodzieją. (t 1760).
J(aza,nie przy naypienvszym plebanii huszczaitskiej
du lu/uly kodc1Uikiey 1viecznie incoqJOl'omoney zjednocze-
niu.. Warszawa, 1718. - Przybytek fundacyey nO'lVeyslowa
Bużego. ib. 1718.
16. Czapski Antoni, ur. 1699, jezuita, był kaznodzieją,
pl'O(esorem i teologiem nadwornym biskupa łuckiego, umarł
w Gdańsku r. 17f>9. Ogłosił drul,iem:
](a,zania ,,,woje we LW01vie, 'IV różnych kościołach.
16*
244
Lwów, 17:'>2 i Nieodżltlmvana dla ojczyzny szkoda, 11tmva
na pogrzebie Pawła kt;ięcia Scw!/ut;zki. Lublin, 171)0.
17. Czarniewski Antoni, jezuita, wydał bez daty: Ka-
zania niedzielne l).
18. Czaszyński Rajmund, lektor teologii, dominika-
nin, kaznodzieja kollegiaty łowickiej, napisał:
Obrót cale!/o t'oku kazltnimni niedzielnemi ku wie-
czności skie'ł'owu IIY. \V arsza wa, 1745.
UJ. Czerniewski Antoni, ur. w r. 1687, od r. 1702 je-
zuita, umad w r. 1732 jako rekt',r w Płocku. apisał:
Strzały .Jonaty. sloWIt JJoskie niydy nie lJOwru'clig('e
bez zbmviell nego pożylklt w niedzielll ydl kazaniach świalll
kO'mllnikowune. \\'ilno, 1728.
20. Damascen Jan od Matki Bożey, (KaliiIski), pijal',
kaznodzieja nadworny Stan. B,zewuskieg-o, w kOllCU rektor
kolegium dombrowickieg", pisał' Imzania, ody pobo'l.Jle,
panegiryki, a umarł \\" r. 176, zostawiwszy w dl'ul,u:
1. Km'ona z lH'zeświclnych -dOS!O;I/IWści z cnót nie-
sJwńczoney godności z ła...k nieprzebl'Cllley JwynO-'ici IIwita.
KrólO1vej Nieba y ziemie Nayświętszey Boga Matce Pannie
Mm'yi 'IV kuzu niadl nIt iey m'oczy...IO-'ki. 'v\" arszawa, 1726.
- 2. Proces duszy niepokllllljq.cey J,rzcciwko kaznodziejum.,
spowiednikum, spirilllalistom, albo kazIll/ia nit adtVPllt
i pltssye postne. \tV al'sza wa, 1726. - 3. Ka.zania niedziel II e.
ib. 1727. - 4. Dzielność tryumf/jqcego znaku /'ilawitów-
kaznodziejskiej nlUtCe i prlUvdzi..e. ib. 17'11. - 5. Zodiltc-łts
coeli Sarmatici in palmlu'i sole lt Encharistico J/usm'.
nfficio exporrectus. ib. 1715.
21. Dąbrowski Aleksander, jcwita, był profesorem
w Lublinie Ct 1155) i zostawił wiele kazań pogl'zebowych.
22. Danllewicz Onufry, od Najśw. ::-;akramentu, try-
nitarz, słynny z wymowy- ur. w r. 1695 t r. 1753, wydał,
') lkown odróżnia Czarniewskiego i Czerniewskiego, a jedncmu
i drugiemu daje imię Antoni.
24,ó
oprócz innych dzieł, kazania p. t. Nowy A1'on !{azareJl-
ski JezIl8 :ł t. Wilno, 1730. - Różczka Aaronorva Najja-
8niej,'olza nieba i ziemi ]{rólmra JJlm'ya Panna kaza-
niami 'ł'vslarviona, ib. 1732. - Pancgi1'yk na pogrzebie
Józefa Charczervskiego. Lwów, 1725.
23_ Dębski Jerzy, jezuita, był kaznodzieją w \Vilnie,
na początku XVIII. w. Napisał:
1. T1'ybunal niebieł>ki na ziemi. Viceboski z Bogiem...
Kazaniem przymilany. Piotrków, 1721. -- 2. T1'ojoki po-
kłon kaznodziejski niedziehlY albo kazanie T1'ÓjCY Najś1v.
dedykmv(UlC. Kalisz, 1725. - 3. Trojaki poklon rv l1'zyle-
tnich kazaniach l-szym, 2.gim i 3-cim tomem kazań... od-
firmy z przydatkiem tmgedyi o .Męce PWlskiej, Sandomierz,
1729. - 4. 11'Ojaki pokłon ly;aznodzipjł>ki odświętnej czci
i chwale 1 rójcy Nc{jśrv. oddany. ib. 1729.
24. Dochtorowlcz Fabian, ur. w r. 1694, od r. 1713
jezuita. był kaznodzieją królewskim i sejmowym. (t 1766).
Napisał:
1. ŻY1va pamięć 1V Bogu zeszłego W. KaczY1lxkiego
na ekspquialnym akcie kaznodziej8k(} pntC(} odn01viona.
Warszawa, 1738. - 2. Gość domo-my alf;o kazanie p1'ZY
introrlukcyi relik1vii św. Stanisława KONtki. ib. 1744. -
3. Kazcmie na pogJ'zebie Anny Krwsi1lskiej, w Krasne'm,
r. 1745. - 4_ Kazania podcza8 sejmu gJ'odzieńskiego miane.
Wa."szawa, 1748. - 5. Kazanie 'IW pO!Jrzebie JO. K.'dęcia
WiśniolVipckipgo. Nieśwież 1745 1 ). - 6. Głos poselski itd.
Warszawa, 1748. - 7. Concio in fune'l'e Ferdinandi Pla-
ter (kazanie pIlIskie).
25. Denhoff Mikołaj, kanonik krakowski, proboszcz
IwIlegiaty !'andomirskiej i deputat na Tl'ybunał koronny.
Pozostawił !lam trzy kazania:
1. Niebo 'IV hm'bownym .Jun08zy .f. O. Konst Fel. Sza-
') D"!Hzl!ip\\'icz Mil'hał, jezuita, zDlarly ok. r. 1764, napi"aJ:
Kalumie o Naislod,ze.łK Sercu Jeeusa.
- 246 -
niawkiego Bisk. krak. kazaniem na jego ingresie remon-
tr01vane. Kraków, 1721.-- 2. Chmala Boska od Ś'łv. Ign£t-
cego y T01varzyst'łva Jezusor/.'ego y na krok n'ieodtąpionu
kazaniem na urm'zystość śv. Ignacego Lojoli. Lublin 1736.
- 3. Si'raż czuła Królesł1vu Polskiem'u w Stani8lmvie Kostee
y Aloizym Gonzadze od B09ft opatrzona. Kraków, 1727.
26. Dowgiałło Aleksander, dominikanin, kaznodzieja
przy kościele wileńskim św. Ducha, lektor teologii, wydał
z druku:
1. Niebo sprawiedliwym, piekło grzesznikom. Supraśl,
1710. - 2. Magnu.s Dominus et laudabilis nimis (kazania)
Wilno, 1719. - 3. Purpura zbmvienna to jest męka Jezu-
sowa na 10 dni rozlożona. ib. 1707.
27. Dziewulski Marceli,. franciszkanin, prawił z wi!'lką
sławą kazania w krakowskiej katedl'ze i gdzieindziej, a wydał:
1. Pokój trojako 1'Ozumiany. (Kazanie). Kraków, 1717.
- 2. Owoc cnoty, dobrych rodziców pociecha, ,w_ Joachima
i Anny córka N. M. Pewna kazaniem ogłoszona. ib. 1717.
- 3. Tytuł za godności(t... Michał Ś'łv. UJ kościele krokow-
skim ogloszony. ib. 1717. - 4. Rekreacya przy piątku bez
smutku .z Najsl. Serca Jezusowego Kazaniem ogłoszona. ib.
1718. - Ó. P01vrót dobrego pasterza do owczarni swojej
Stanisła1va św. kazaniem odnowiony. ib. 1719. - 6. lJob'e
sło'iVo, które N. P. Marya całemu świat-u przy z1Viat01v(t-
niu Wcielenia Syna Bożego na dobry wieczór, macim'zyń-
skim dała afektem, kazaniem pgłoszone. ib. 17iO.- 7. Zło-
tnik chleba się dombiający, św. Eligiusz kazaniem repl'e-
zentowany. ib. 1720. - 8. Dobry znak z'łviustowany przez
Anioła i w kościele 00. Kapucynó1v kazaniem oglo8zony.
ib. 1721. - 9. Hamulec gniewu Bożego N. M. Panna d
Gratiis. ib 1723. - 10. Stróż O1vczarni Chryslusowej, Do-
minik Ś. ib. 1723. - 11. Sukienka t. j. Szkaplerz 8W. ka-
zaniem reprezentowany. ib. 1724. - 12. Syn przyrastający
w cnotę, Józef Ś1V. kazaniem pokazany. ib. 1725.- 13. Kon
cept mądrości, dzielo wszechmocności i dar dobroci Bo-
- 247
,kipj Niepokalane Poczęcie Najśw. II1.aryi kazaniem t'e-
prezentowane. ib. 1726. - 14. Kapłan wielki Norbet't św.
kazaniem inau!Jurowany. ib 1735. - 15. NOIvy dar Du-
cha Przenajw., Se'I'ce .JeZtf8U1Ve, serca potrzebnym Ofiat.o-
tL'ltne n' poniedziałek św'iqteczng kazaniem 'reprezentowane.
ib. 1720. - 16. Slu!Ja Boski od sekt'et,t św. Jan Nepo'mu-
cen ib. 1725. - 17. Prezenvllfgwu od powieł'rza morowego
Krzyż ,o;. ib. 1720. - 18. Urod=aj na Pia8ku, za szczęśliwq
Gospodyni nieba i z;etlti N. P. 111. 1J'rezencyq zdat'zony,
kazanie na cześć N. Maryi }'a nny. ib. 1718. Styl w tych
kazaniach twardy i łaciną uptrzony.
28. Dzłewlatyńskl Bartłomiej, jezuita, był w nowi-
cyacie krakowskim duchownym exhortatorem i kaznodzieją
Imtedr<Ilnym w Lucku, a następnie we Lwowie. Umarł
między rokiem 1745 a 1748. Napisał:
l. Wyborny J(t'ólestwa PolskieJ/o honm', cześci y sla-
tl'ie Nayjaśniejszey, Naypotężniej8zey tV Niebie y na Ziemi
l{t'ólmvej dziedzicznem oddany prawem_.. (na koronacyę cu-
downego obrazu w Podkamieniu). Lwów. 1727.
29. Flllpowłcz Jakób, urodzony na Rusi w r. 1678,
jezuita, gdy urząd wicerE"ktora kollegium lwowskiego spra-
wował, padł ofiarą miłości, służąc zapowietrzonym w roku
1720. Był znakomitym archikatedl'y lwowskiej kaznodzieją.
Napisał:
1. Kltzan;e w oktawę sotlennpj kOt'onacyi cudownego
N. Mm'yi Pauny obntzu w kościele luckitn WW. 00. 1Jo-
mi-nikanthv. I 'oczajów, 1749. - 2. Kazania na niedziele
wlego t"Oku. Lwów, 173. - 3. Kazania na święta całego
roku. Lwów, 1723.
Kazania te należą do lepszych z tego okresu.
30. Gelarowskl Bonawentura, jezuita, kaznndziE"ja na-
uką i świątohliwością sławny, umarł na posłudze zapuwie-
tI'z(JIlym \\ rolm 1712. ,Jest po nim dzieło pogrobowe.
Kazania /la niedziele całego rok?! i święta Chry,ęłu-
sowe. Toruii, 1727.
248
31. Głowczyński Stanisław, jezuita, umarł w roku
1722, jako rektor kollegiullI sandomierskiego, mając lat 69
Napisał:
1. Nova Olympia honm'is in campo. Panegi.rys. Ka-
lisz, 1687.-2. Tadeusz apmdoł do ,wvego Ołta'rza od Allmna
Koźmi1't.'ikiego kw;toszrt ROfJoz;.{tskiego, 'IV obrazie 'Ivpr01va-
dzony a ko.znnie'łn ogłm;zony. ib. 1713. - 3. Paltt;kn z Bo-
giem zetbaw((, to je,<;t: s/wt;ób Panom żeby ich Akcye były
Pańskie. Sandomierz, 1723.
32. Gorzyński Ignacy Anioł, doktor filozofii, kazno-
dzieja krakowski, z zakonu św. Pawła, pierwszego pustel-
nika, zostawił kazania p. t.: Nmvy odgłos ch'lvały świf}tych
Boskich obilvszy .<iif} o Skałkf} Stanisła'lva Ś. na cały świat
polski wychodzi. 1'0 jest: ](aza.nia net wszYt;tkie świf}ta 1"0-
czne. Częstochowa, l 7l7. - Niez'lvyczojn.y pt'Odiga1 istn
bo szczf},li'JVY nade'r i chwalebny Benedykt św, knzaniem
ogłoszony. Krak. l716.
33. Grochmalicki Józef Antoni, był plebanem w 80-
borowie w Krakowskiem, żył w pierwszej poło\\-ie XVIII. w.
i słynął jako znakomity kaznodzieja. Są w druku liczne
jego mowy i kazania:
1. Post zbawienny, kazanie przy akcie obłóczyn Anny
Oraczmvskiej. Kraków, 1733. - 2. Honor zakonu Premon-
strateliskiego, kazanie przy konfirmacyi ]'lm'cyanny Ty-
mińskiej. ib. 1735. -- 3. Trzy 'róże, kaznnie 'f/(f, obłóczyny
zakonnic 1V Busku. ib. 174(. - 4. Strznła t;tm'użytne[Jo Pa-
SZycó1V dom/f. albo kazanie na prymicyach do Kasp,'a Pa-
szyca, ib. 1760. - 5. Hemina ŁętołVskich domu, albo ka-
zanie na poy,'zebie Konstancyi Łotkowskiej. ib. 1751. -
6. Oudowne światło, Ś. Wincenty Fen-aryut;z, kazanie miane
w Krako'łvie 1761.
34. Grabowski Manswet. był gwardYaIlem i prowin-
cyałem Bernardynów, a pracował główllie w Poznaniu.
Napisał:
1. IllU'lninacya kaznodziejt;ka nieszpornymi kazaniami
249
odświętnymi od 'ivieczornrgo audytora objaśniaj(lca_ PoznaIl
1739. - 2.Godziny kaznodziejskie 'iV niedziele włrgo 1'Oku
nieszpornymi kuzaniami 'iVym-ienwne. l 'oznat'l. 1747. - 3. Je-
ruzalem Pa/l8kie krn'awe ślady k1"zyżo'ivej drogi 1'eIJ1'eZl"il-
tu.jqee, POZ\lań, 1755. - 4. Charakter Pań:,;ki itd. Kazania
na uroczystości Swil}tyeh Pwiskich. PoznaJl 1739.
35. Grzybowski Antoni, franciszkanin, żył .W l-ej po-
łowie XVIII. \v, \Vydał:
Mowy kaznodziejskie a[/Jo kazanict na niedziele ca-
łego 'i'oku. Wilno 1742,
36. Gruszecki Hieronim, franciszlmllin, kaznodzieja
w Krakowie i Poznaniu. wyr1ał:
1. Kopia 'iV Ś'łV. Antonim Paden'skim wyrażona Data
niewiadoma. 2. Puścizna z dobrych uczynków nie zła po
Ś. p, Józefie Gorezy.ńskim, opacie bledzC1vskim przy ]JOg1'ze-
bOlVej ceremonii podana. Poznań, 1747. 3. Oel Sa]JieżY'ii-
skiej strzały ulbo kazania na świętlt 1'óżne. ib. 1748. 4. Odo-
'iviek jak złoto ś. Eligi, kazanie. KrakÓ'w, 1740. Ó. lJobranct
para św. Piotr i ]>WI'eł, kazanie Pozna"l, 1750. 6, Sposób
dla ludzi, prawo dla Kostki, kctzanie na św- Stanislawct
Kostkę. ib. 174f>.
37. Gruszecki Kazimierz, jezuita od r. 1711, Ulll.
w Ostl'O!:!"u \\' r. 1767. zostawiwszy kazanie u obrazie N.
M. Panny .\V 1'odkamieniu p. t.: Zasługa honoru hOJl(J1'
to jest koronac?J1t 'iV Podkwmir'nickim obrazie K1'óloU'?J
'ilieba i ziemi Maryi z r. 1727. Lwów 1730 i dwa panegiryki.
31;. Gzowski Jan, ur. w r. 1676, od r. I ()90 jezuita,
był rektol'em koIlegium salldomiersldego i lubelskiego:
umarł w I'. 1760. Wyszły z druku jego kazania:
1. PrześwietllY i przexwięty do auyen c1nvaly 'in[J'e,"is
fJ'i'zy ostatnim życia i śmierci aequinoclimn od W. J. MO.
Wojciecha lIIaxymilianu z Hezdan Hoziusza, za biegle
ofJntrzony i prędko potem z pogrzevO'ivej Ambony pokazany.
Kalisz, 1711. 2. Wieloraka i najwyższych omz km'ona albo
konkluzya przy pienm,zej Dł. Jltlla Franc't:;zka S. J. ina'lt[Ju-
250 -
1'Ctcyi... Sandomierz, 1716. 3. Kanonizacya św. Slanisłmva
KOlitki w bazylice król. S. J. Piot1'a i Pawła... ogłoszona.
Kraków, 1727.
39. Herka Ignacy Kanty, profesor almclernii /{rak., ka-
znodzieja katedral ny i według Siejkowskiego "wit'lki ora-
tor«, rozumie się \V stylu epoki, zostawił żałobne panegi-
ryld (na pochwałę ;\ ug-usta II, p. Benedyl<ta XIII., prymasa
Teodora Potockieg:o), jakotc7. Zeuranie prac kaznodziej-
skich, na części dmie }J1"zez miesiq,ce roku rozłożone, Po-
znań, 1749 i Pamiątka kaznodziejskiej pracy, ib. 1751.
40. Herka Klemens Stanisław, hrat poprzedzającego,
prof. języka fl'ancuskieg'o akademii krak., potem rektor
akademii poznańskiej (t 1759). Wydał z druku niektóre
h:azania, jakoto : Zabawy przy akademicznych lJracach to
jest kazania niektóre pułJliczniPjsze. Poznań, 1750.
41. Heintz Franciszek, ur. 1666 r., jezuita, był zna-
Iwmitym kaznodzieją i misyonarzem obozowym, umarł
w 1729, mając lat 67. Wyszły z druku jego:
l. Zazdrosny nieba z zif'miq, o herbowne a szacowne
Piotra Prebendow....;lriego jabłko kOr/cm'l za decyzyq, :łmierci
net 1Vyg1'lm(t niehu zakonkludo1Vl/'ny przy żałobnych exe-
quiach, w Gdańslm, 1711. - 2. Grot śmiertelny na prze.
świetnym pie1'ścieniu St. Działyńskiego i Anny 1'eresy
Kiczewskiej na exeqlliuch pokazany. Poznań, 1719.-
3. Prześwietny Piotra Czapskiego, k(t.<iztelana chebniń-
skie[Jo, Leli1va .-. Kazan ie pogtzebome. ib. 1716. - 4. Pra-
mdzimy dobrej śmie1'ci }JOd1'et. Kazanie na pogrzebie Ma.
ryanny Kosso1vej wojewodziny'chełmińskiej. Toruń, 171.
42. Horolt Stanisław, kapłan zakonu 00. Franciszka-
nów, znakomity swego czasu kaznodzieja, żył w IwilCU
XVII. i w początkach XVIII. wieku iwycIał:
l. Kazania niektóre }lUnegirycznp. na U/'OCZY8/O:3C
ś1Vitych. Kalisz, 1717. - 2. Wysokość 1V cnotach :ł1V. Fran-
Óxzka Xmviel'a z ambony chrześcija-J/skiej ogłoszona. ib,
251
1718. - a. Uu'agi ch'J'ześcijOliskie 'JV 'JWt'odZlniu, życin
i Jltęce C/l'J'ystuS01vej wyrażonc. Poznań, 1717.
-ł-_ Jabłoński Jacek, historyk i lmznodzieja z zakonu
Benedyktynów na Łysej GÓI'ze, żył w pierwszej połowie
XVlIl stult'cia i wydał:
l. Drzewo żywola naj,n'zód net gó'rze .Je'J'ozoUmskiej. po-
lem nl/ !}órze Łysiec lJn:esadzone. Kral,ów, 17B5 - 2. Di-
se'dus Uralo'J' D. Benedictus in deserto calvolllonta'Y/.o cultu
panegYl'ico demonst'J'Q.tus. ib. 1730.
4..1. Jan Franciszek od ś. Józefa, (Włocld .Jan) pijar,
l{aznodzieja katedralny krakowski, ur. w r. 1688 t 1773
niektóre ze swoich kazań ogłosił drukiem:
1. Przykłady z cnót y życia świętych Pańskich ze.
bl'llne, na miększq dnvałę Pl/na Boga, din pożytktt 'lvier-
nemu cht'ześcimlslwu, wp'rzód flO 'J'óżnych Amuonach ogło
szone (t let'az dllt sklttecznirjsze!/o naśladowania /JOdane.
Kraków, 1750. - 2. Nauka bez Cemm'y z cenzw'q życia
lJOspoiite!Jo na kated'J'ze krzyżn ufo1'1no'JI-'llnlt (Kazani(t po-
stne). ih. 17;16. - 3. P'J'oPozy('ye Jezusa do serC ludzkich
tV kazaniach ogłoszone ib. 1740. - 4. Kazunia lak tV 1'Ó-
żny('lt publikach tak tV ordynaryjne, jak IV inne pady-
kulm'niejsze święta po pienv,'izych tV J'ulszcze y W. X. L.
amuQ1w('/t a milt'l'101vicie 'IV Kaledntl'JIym Kościele Krako-
wskim 'lniane. ib. 1741. - 5. Łaskawa od l''J'onu Nieba
y Zie'mie AUf/US/y DekltwacYlt z A'mbony Warszltlvskiey
l'ubliko1l'ana. WarS'lRWa, 1723. - 6. Opieklt Ś. .MicJwła
IV kazauiu 1l'y/n-óbU1L'una. Kraków: ] 738. - 7. Propozycye
od Nay'tvyż8zego Króla Uk1'zyżowaneyo do Korony_ se1'C
ludzkich. 17-10. - 8. lIMlOr K'ł'zyża Cht'ystusO'Jl'e!}O Kaza-
niem oyłoł>zony. ib. 17óO. - Słmva slJra1viedli'Jvego Try-
bunału (na czcić Ś'JV. SfcmisłU1l'a). \\'i1no, 1729. - 10. Pa-
sterz między dobt'emi najlcpszy ś'Jv. Wojcicch. Kmków,
1738.
45. Karpiński Szymon, jezuita od r. 1668, był kazno-
dzieją i rektorem kolIegiUln jarosławsldego i kaznodzieją
252
na d"yorze królewskim j umarł w Krakowie r. 1721. Wy-
szły drukiem:
1. Kazania na niektóre święt(t i Niedzirle z do'ł'O-
czuych, Gł01vie miru;{. Polskich, albo stołecznemu y .o:zlache-
tn je świetnrmu. J /J anó1V Rajców K1'ak01t'skich lIon01'01vi
/n'zy szczęśliwej .l PWUt Gaudentego Zacharli Prezydencyj
nn znak wdzięczłlej dtęci dedykowane. Kraków 1690. -
2 C01'lcepłu.'i e'l'(/1'lgelici. Nissa, 1712. -- 3. Exhortacyn ucie-
kającym przed złf{ śmic1'cią do ś. Uarblt'ry. Sandomierz,
1718.
46. Karśnicki Andrzej Józef, Imn. chełmski i l,ijow-
ski, wydało: Chleb duchowny ze stolika nazarejskiefJo... na
pienvszym nie,<izporze zaczynającego się solennego aktu
7\.ormultyjnego net .Jasnej Częsłoch01vskiei Górze. 1717.
i Kazanie żałobne ku czci bi,<;kuJla krak01vskiego Denhoffa.
47. Kłełczewski Stanisław, paulin, żył w pierwszej
połowie XVIII wieku w Częstochowie, słynny tam jako
kaznodzieja. \Vydał kilka kazań p. t Kościół boży żywy.
CZQstochowa 17f11. - Posiłek rud01vny 1V Km'melu N Ma-
1.y(t Panna. Częstochowa. 1738
48. Kłełpsz Michał, jt'zuita od r. 1737 t 1765, zosta-
wił ]\a,znuie na Nie/lokalnne Poczęcie N. M. P. z r. 1756.
]101Va przy oddnniu powinszowunia Xiętst1Va K'tf1'landz
kiego. 1759 l).
-t-9_ Klerśnłckl Atanazy Ludwik, ur. r. 1678, jezuita,
odznaczał się dowcipem i nauką 2), it zarazem był głośllym
swego czasu !\aznodzif'ją, chociaż cechuje go smak ze-
psuty. Umarł w r. 1733 w. \Vilnie jako profesor prawa
kanonicznego, wydawszy drukiem:
1. Klucz do skarbca se1'tlec-;mego 1V sł01vie Bożem uta
jone[Jo JV. Slanisła1VU'tvi POJli(d01Vskie'lll'u z 1'ocznq pen-
') Por. Poclręcl!na Encykloperlllu kośc... Tom 21.
') Wspołcześni, l'hc:}c kogoś pochwalić, zwykli hyli umwiać:
ZbliŻa !'ię do Kier6nickiego,
2ó3
,"Iya, niedzielnych kazań i holdu,jgcl} uuhuler.'skicm/l. h(}nu
romi uniżonością- u/icu'oll'Cme vVilno, 172n -- 2. Wolny
glos mów niedzielnych najdzielniejszym !/lusem lak nn
lntszczy litet'alnego sekwe..,11'u. jako na publikach staty-
.'Itycznych zawoła nego sewl(n-a ,) W. .Jana Fryd(,I'ylm H,-a/d
na l\udnill... Sallichy_.. z więzów ]Jl'ywatlU'!Jo w;!rzf'uia
oswobodzuny i z drukanikich deniów lwlerowanym przrz
niezliczune wieki sl-rzały starożylnej sjJlendm'r1ll 1Vi7Ulyku.
'ł'Ł'any z wiekopomnych dz;ęk dźwiękiem pOłI:ię('UllY. \\"ar.
SZCl\H\, t 727. - 3. l{uz(wie na niedzielę trzyna.o.;l(.,t lW Świc,d-
k(t('h. - Firmamenl /n-au'r!y itd. I\:ierśnicl;:i miał tal;:ip l;:a-
zanie PI'ZY wyprowadzeniu zwłol;: bislwpa 'kl'akowskieu'o
Denhoffa r. 1702 i na lwronacyi obrazu Kodeńskieg-o
N. P. Maryi.
50. Kleczyński Józef, od r. 1090, jezuita, sławny s\\-e-
go czasu kaznodzieja, ur. w r. 1676 umarł w r. 1726
w Łucku. Napiał:
1. I'rau,dn .lO. 'l't'ybunllłn koronnego hctslo het'bo-
n:nemu IV ojczY8lej bramie ry,;erzotVi .l IV. .Jana J>ukrzy-
1vnickieyo tefJoż Tryb/f.nalu Prezydenta... Pł'Ob08zc::a kra-
k01l'skie!/o knz(tIliem 1/(1. ,.,olenllf'j wolywie II [i'(wy l'jolr-
lwwsł..iej konsekrowana,. Tomń. 17U. - 2. SjJ/'(lIviedl;,/'y
l'OZ1Wt i 8j11.ft1v;f'dli1vość rOZ1llllna ;za s::częślil/'C} dy/'ekryą.
lask; .I W. 'L'ulltai>l::a lJzinłyńt>J..:i('fJo... Iwzltlliem '1/ Bary
/,iotrkulV,o;ki('i lIowitm/(/. 1712. - 3. SJl/'all';edli1'o,';ć do
kOłll!Jn1wcyi pod szczęśliwą. lI/'ezyden('yc,t .J U'. X. Alek,o.;an-
dra Fralra.. JO. 11'ylJ/lII((11l J'I'('::ydenta od Wie/ko/JOI-
ski('h lJ1'U1vincyi do L1Ib/;J/.n z szczcyólllicjszych cnót mirl-
kil'h kOllserwrtcyi przyn iesi()/w, kaza'll;e'/lt nn soleuł/f'j 11'0-
l!/wi p pon'iła.na. t 714_ - -t I'unki honoru, śivięla s/11'(I'II.'ic_
dliwość, J(lIzltnie na, 1vofywie Trybunalskiej. LubiiII, 1718.
51. Kocieński Józef Ignacy, kanonik katedralny
prLemyski i kamienieC'ki, uczony pisarz duchowny i I;: a-
znodzieja, żył w piel'wszej połowie XVllI-go wieku. Zo-
sla ił w dl'Uku:
254
1. Jttcek :iw. 1V Pul8ce il£l., kazaniem panegh'ycznem
ogłoszony. Lublin, ] 737. - 2. Wielka bez miwry chwała-
ś. Antoniego z Padwy, tV kazaniu ogłoszona. Lwów, 1704.
3. Exaltacya najwyższa krzyża Jezusowego, kazanit"łJt ogło-
szona. ib. 1729. - 4. Złote bramy lateraneńskich indulgen-
cyi 'tV dzień śś. Trójcy otworzone. ib. 1732. - 5. Ja,'me
niebo m H. Łncyi, zakonu. ś. Dominika nowo beatyfikmva-
nej opatrzona. Lublin, ] 72g. - 6. Źródło obfite wszystkich
śmiętych honorów u św. Fmnciszka de Regis S. J. od Kle-
mensa XlI. nO'łVO kanonizOJvanym p. J. Kocieńskiego od-
byle. Lwów, 1746. - 7. Nieśmiedelna clnvala JMĆ. X.
Aleksandra Antoniego Fredra, biskupa przemyskiego, po-
grzeb_owem kazaniem Of/łoszona. Lublin, 17;4. - 8. Rok
niebieski forlun:nie szczęślhvy, kazanie na dzień Non.ego
Roku" Lwów, 1747. - 9. Via appia, kazanie na uroczy-
stość ś. .Jana Chrzciciela. ib. 1746. - 10. Kazanie przy
f/odności ...llichala Zamoyskiego lok01vane. ib 1729.
02. Kowalicki Franciszek, iezuita, był kaznodzieją
w Sandomierzu j umal'ł w r. 1731. Napisał wiele kazań,
odznaczających się stylem paneę:irycZllo-malmronicznym:
I. Kazanie net pog'rzebie 1Ilm'yana Chełmskiego. Kra-
ków, 1691. - 2. Posł stary Pulski dziewięcioniedzielny od
ś. Wojciecha. nabożnie chowany. od Jakóba Archidyakonn
Leodyjskie!lo Nuncyusza do Polski Apostolskiego na Sy-
'tlOtlzie WrocłalVckim r. 124.6 na siedmioniedzielny zmie-
niony, mowami niedzielnymi i o męce Pa itskipj, swoją-
Hrielkanocą- wspomniony dQ dalszej pamięci podany. San-
dom ierz, 1718. - 3. Post święty pt'ofesOJ' Świętych i ka-
znodzieja, albo 'Przecia część Starego Poslu polskiego. ib.
1721. .- 4. Kaznodziejtt odświętny albo kazania doroczne
na dni ś1viętych Bożych uroczyste, Królomej W W, Świę-
tych poświęcone. ib. 1,21. - O. ](atedra kaznodziei nie-
dzielnego na cnły 'rok. ib. 1725. -- 6. SOCYU8Z Kaznodziei
odświętncgo pl'zed twarzą- CIU'YSf1,f,80/l'q, i Świętych idą-cy
czyli mowy odświętne d-ru.gie zawołanemu na 1Ł'szysfkie
255
czasy itnieniowi JMC. Panny Tw'łó'l'vnej roku 8iowu '[JJ'zed-
wiec,nego, 1V czasie do ludzi mÓ'Ivigc 'łnilczgcego. ib. 1728.
53 Koczorowski Franciszek, jezuita, ukończywszy
teologię w Rzymie, uczył filozofii i teologii w Poznaniu
,
rządził kolIegiami krakowskiem i lubelskiem; umarł
w r. 1743, zostawiwszy:
1. Wielki pat'ł'ym'cha Benedykt S., życiem świgtobli-
wem Jezusa naśladujący i przeto na 'Ivzór Ch'rystusa Pana
znacznymi od Boga lasketmi obdarzony 1V d1vóch kaza-
niach z (unbony kaznodziejskiej 'Ivyclnvalony. Sandomierz,
1734. - 2. Sluńce aquinatyczne Tomasz Ś. Doktor Aniel-
ski 'IV 5 kazaniach pokazane. I\ał-isz, 1738.
64- Kurdwanowski Jan Franciszek, kanonii, warmiń-
ski i krakowski, sufragan "\varmiński, zmarły w r. 1730,
wydał drukiem: Kazania niektóre nft 'j'óżnych miejscach
w 1'óżnych okazyach miane. Brunsberg, 1724.
ó5. Legucki Jan. ur. w r 167-1, od r. 1690 jezuita,
był we Lwowie od r. 1742 do r. 1748 \>misyonarzem na-
d'\vornYIll«, a umarł r. 1754. \Vydał drukiem:
]. Trybunał z P. Bogiem, to jest, Spnuviedliwość
T'rybllnału koronnego_ Warszawa, 1720. - . Sprawiedli
n:oć na Jezusa Zmarl-wyclnm;tałego.. TrybulIl/ł01ri koron-
nemu._. prezentowmła. Sandomiel:z, 1721. - 3. Światło n'ie-
czne wypmcowetnego na Sarmackietn -niebie JO. Xiqżąf
Ostrogskich i Zasław.'ikich Xiężyca (na pogrzebie Xiężnej
Teotili na Osh'ogu i Zasła wiu). ib_ 17:!3. - 4. Wietzność
sławy 1V domu J. lV, Czanwckich (na pogTzebie Zofii Po-
tockiej, ostatniej z Czarnecl,ich). Lublin, 1723. - 5. KO/lill
hm'bowego .leWy przez Pwzskochrześci;ill1t.'iką JW. l'mna-
sza .Józefa na Zamościu OrdyrUtta Zamoyskiego... śmiel ć
w domu szczęśli'łvej wieczności zatknięta. Zamość. 172;).--
6. JO. Sieniawskich Leliwy na Sannftckie'tn Niebie Splen-
dor mieczny (na pugrzebie ,IW. Adama Mikołaja Hrabi net
Myszy i Szkłowie). Lwów, 1726. - 7. Powolanie do usta-
wicznej Adora,cyi NajślV. Sakmmeutu .JW. JMC. Pl/n'ny
256
JIUł-VlillIIU Z(lIItvU8kil'j... przy ..,u;e/tny'jj/, jl-j du Zukunu.
ingresie... o!ll(}.z()lle. i L. 17:ł!J. -- 8. Xiążęce lI1itl'y .lO. do-
móm Lubomir.o.;kidt, Ostl'o!Jskirh, Banguszkó1v... Niebieskg
korollą zaszczycone (na pogrzebie Xię},ny Maryanny San-
guszkn\VPj). LubI in: 1731. - 9. J(I/zcurin na solennych po-
[jrzelJ(t('1I zJ/(/.cznych i m'odzen.ip'm i h01tO'ram.i w ojczyźnie
nw<zej osób... do druku podane. Lwów. 17ÓO.
ó6. Lochmann Augustyn, kapłan zakonu Bonifratl'lhv
\\- \\'arsz<1.wie i historyk lego zakonu \V Polsce, jPst. au-
1(H'em kilku kazań, między któremi jest: SU]JJ)lik(l. u.ni-
żona do NI/jjaśnirjszej Nieba i Ziemi lllonarcllini. KI'a-
I.ll\\, l/O-L
:)7. Lochman Józef, ur. w r_ 1hO, od 1'_ 1709 jezuita.
uczył późl1ipj retoryki, umal'ł w r. 173S, wydawszy trzy
kazania P('..!Tpl)Owe.
fIS. Laźniewski Ignacy Karol, kapelan arcybiskupa
!!nieźnip'.lsJ;:iego, pot.em jpzuita, uczył \V Warszawie teo-
logii i zarazem był kaznodzieją odświętnym w kollegiacie.
Pisał W połowie VIII w., a umarł po r. 1773:
1. KomplIs IV życi/_t ./ezn.<;mvem krwawe godziny 1Vska-
zliqcy. do komp(t,o.;syi nad cierl'i(tcym .Jezu.o.;('1/t serca ludz-
kie l'c!/lIlujg('y, na Jntbliczny 'łvidok żalulmym nczmn n;y-
..,fflJviony; czyli cxhorty. po.<;fuc. \Varszawa, 1742. - 2.
L.biór mybra nych k(t::,(tj. ib. 1741. - 3. Tłólluu'z('nie pul-
skie k(lzał Massillona. ib. 1756.
ó!:J. Łapczyński Antoni Chryzanty, głośny kaZlło-
Jzija i wierszopis, żyjący w kOllCu XVII. i w początkach
X\'IIL W., był doktorem teol(1ii, Imnoll1kipm smolelIskim,
l\aznuJzieją u ś. Fluryana i prouoszc/em u ś. Stefana
\v Krakowie. vVydał mnóst.wo pojedynczych kazań, na po-
g'rzeu;v'h znakomitych osób miewanych, i poezyj łaciń-
skich.
RO. Lodziński Józef Antoni, doktor teologii, definitor
pl'owi ncyi polskiej XX.4 FranciszkarHI\\-: kanodzieja sławny
267
w Kaliszu, zostawił w druku mnóstwo kazań, które po-
lem razem wyszły. Z tych ważniejsze są:
1. Jedność wszystkim stanom zalecana. Kalisz, 172f>.
- 2. Jllodlitn'a najmilsza Bogu. ib. 1726. - 3. Kazania
podczas kOn1vokacyi. ib. 1726. - 4. Trybunal boski z krzyża
Jezusowego. Lublin 1724
61. Lopacki Jacek Augustyn, urodził się \\' r. 1690,
umarł w r. 1761 jalw archipresbiter Kościoła Panny Ma-
ryi, a zarazem kanonik krakowski i dziekan kollegiaty
.sandomierskiej. Zacny i hojny ten kapłan zoslawił w druku
Zabmvy zbmvienia (Kraków, 1726), jalwteż mowy, miane
na powitanie biskupów Lipskiego, Załuskiego i Sołtyka.
Odnowił on wnętrze' kościoła N. P. Maryi, ale ze szkodą
stylu gotycl{iego.
62. Losiowic M., reformat, wydał: Paxt1Va 'Slo'JVa Bo-
żego na xlawnych cudowny.nt Bogarodzicy obrazem łq,kach
Bt'atyań.-;kich zebt'una. Toruń, 170ft - Residencia Pana
nad pa ny i Śn'iętego nad świętymi. al bo kazania o ta-
jemnicach, naukach i czynach Oh1-istusa Pana... 2 t. To-
rU,ń, 1713.
63. Lukasz od Ś, św. Franciszka (Rosolecki\ pijar,
urodzony \\ r. 1697, był kaznodzieją i rektorem domu wi-
leńskiego; umarł w r. 1752. '\'ydał drukiem:
1. Głos krwi .Jezusowej; Kazania o l1fęce Paitskiej.
Warszawa 1731. - 2. Rekognicyq, deputackiej. sędziow-
-skiej obligacyi... pry solenizacyi Stanisława św.' bisk.
Wilno, 1738.
6-t. Madejski Idzi, kaznodzieja, wierszopis i historyk,
znany pod imieniem.: Jdzi od św. Józefa, pijar, był rekto-
rem w Łukowie, następnie przez 14 lat Imznodzieją po
różnych kościołach, słynnym w swoim czasie z wymowy.
.Ogłosił drukiem:
1. Rok kaznodziejski albo kazania na Niedziele ca-
łego 1'okt!, z przydatkiem czworakich kazań postnych. Kra-
ków, 1741. Warszawa 1758. - 2. Rok święfy albo święta
:Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
17
258
roczne po różnych kaled1'CtCh i kościołach kazaniami wysła-
1l'ione. ib. 1751. - 3. Omliones duae de laudibus S. l'homae-
Aquinati8, ib. 1720.- 4. Kltz(mie na Ś1V. Fmnci8zka ib. 1728.
65. Majewski Jacek, dominikanin, jest autorem ka-
zań noszących tytuł:
l' Kltlllień polski nltdziei fundament, Ś. Jacek Odro-
1VgŻ 1V kazaniu 1cyslwviony. Sandomierz, 1740. - 2. Pri-
łmicye pienviaslkowey ,<;zczęśc;a i blogo81mvień8ł1va Ofiw'y
Kazaniem p1'Omul{J01vCtne, ib. 1741. - 3. JJOG cudolVna
sp'ra-wiedlhvości B081dej 'IV ZIUtku N. Kl'zyża najznaczniej-
sza znaleziona. Lublin, 1748. - -1-. Odrodzenie z K'rzyża
d1vojakie pod tyhtłem św. Stanisława b isk. lJokazane.
ib. 1759.
66. Mamczyński Stanisław Sebastyan, doktór obojga
praw, profesor wymm."\ y w szkole nowodworskiej, a pó-
źniej w uniwersytecie krakowskim, . r. 1745 rektor te-
goz uniwersytetu, kanonik krakowski, deputat na trybu-
nał sie\\ ierski, w końcu rek tor akademii poznaiIskit'j.
Umal'ł w r. 1769. vVydał z druku kazania i panegiryki
p. t. Chwałn Bogu 'ł'V niektórych 'łłwnmch kaznudziejskich.
PoznaiI, 1738. Jest tu 8 kazań na uroczystości 8więtych
Pańskich.
67. Maniecki Franciszek, jezuita, głośny swego czasu
poeta. umarł w r. 174!1. Napisał:
1. Wschód słońca św..sprmviedlhvości bez zachodu
tV zody(tlm herb01vnego Nałęcza pożgdanego Trybunal-u
komnnego Prezydenta Franci8zka K1'(J,szk01m;kiego... kaza-
niem na solennej \'Volyrvie pO'ivilallY. Kalisz, 1718. - 2.
St1"ażnik [Jańst'IV i K1'óle::;tlV, Ś1V. spro?viedli1vość, pod prze-
śmietnem Imieniem i szczęśli1vg dyrekcyg la8ki Franci-
szka Potockiegu... publicznej śmiała całego adm'acyi Ka-
zaniem lVy!o{la1viona. ib, 1719.
68. Miske Ludwik, franciszkanin, definitor, a w r. 1742
prowincyał prowincyi polskiej, historyograf i głośny s\\ ego
czasu kaznodzieja (t po r. 1753). Wydał:
259
1. 1t'ojakie BłogoławieńHł1vo w Ś. Benedykcie upa-
trzone. Kalisz, 1716. - 2. Ogidt gorejący, świecący i pa,-
lący S. Ignacy Lojola. Kalisz, 1721. - 3. Wzór doskona-
łego przełożonego kazaniem adumbt'otvany. Kalisz, 1724.
- 4. Anioł z powołania Ohrystusowego św. ]J1ateusz ka-
zaniem wygłoszony. ib. 1722.
69. Morawski Leon, kanonik gnieźnieński i poznań-
ski, żył w pierwszej połowie XVIII w. i ogłosił drukiem:
1. Mowa na pogrzebie Ś. p. Teodm'a Potockiego, ar-
cybiskupa gn. 1738, - 2. Senno habitus in secutlda ses-
sione Sinodi Posnaniensis. 1738.
70. Muchowski Maciej, ur. w r. 1676, od r. 1695 je-.
zuita, głośny swego czasu kaznodzieja w Turuniu, Sando-
mierzu, Jarosławiu i Lwowie. Umarł w Przemyślu r. 1734.
ogłosiwszy drukiem:
1. Kazania na niedziele całego roku. Sandomierz,
1730. - 2. Kazania na uroczystość świętych Boskich. ib.
1730. - 3. Ohwała świętych pańskich uroczysta tV kaza-
niach rocznych ogłoszona. ib. 1749.
71. Murczyński Andrzej, ur. w r. 1685, od r. 1706
jezuita, pracował w Sandomierzu, Toruniu, Krakowie, we
Lwowie (w katedrze) i w Jarosławiu, a miał imię dobrego
kaznodziei. Umarł w r. 1748. Po jeg? śmierci wyszły;
1. Słowo Boże na Niedziele całego roku po różnych
kościołach opowiadane. Sandomierz, 1749. - 2. Smięta
Kaznodziejkie na cały rok po różnych Kościołach gło-
szone. ib. 1752. - 3. Kazania na Adtvent y Passyą Je-
zusa Ohrystusa oraz y Uroczystości Nayśrviętszey Maryi
Panny z przydatkietJt t'óżnych Kazań. ib. 1753. - 4. Za
życia wydał: Obmz godności Najprz. Kata1'zyny Soltyko-
tvej, jarosławskiego Konwentu S. O. Benedykta Xieni_..
Lwów, 1743. - 5. Ukanonizmvana od Boga szczodrobli-
wość na Kościoły pt.zy zakładaniu Kamienin na Kościół
tV Sienimvie... Sandomierz, 1747.
72. Naramowski Adam Ignacy, jezuita, doktór nauk
17*
260
wyzwolonych i filozofii w Wilnie, rządził kollegium puł-
tuskiem, a umarł w r. 1736, zostawiwszy:
1. Splend01" trójzakonnego cienia z podkfasztorney
umbt.y świętego pożycia m S. afrykańskim, Augustynie,
tV S. kassyanackim Benedykcie. 1V S. padewl!lkim Cudo-
twórcy Antonim, na świat !I ślViatłość polskiego firma-
'mentu dniejący pt'zy oyczystych splendorach Elżbiety Sie-
nimvskiej... kaznodziejskim stylem m różnych ma1'sz(/mslcich
Kościołach adumb7'01va.ny. Warszawa, 1721. - 2. Sekt'et
pobożności zatajonych cnót śtviętych Fundatorów zakon.
nych, wyczer piony na mzór clu-ześcijańskiemu życiu z pod
cienia za.kunney pustyni, kaznodziejskim stylem n-ydany.
.Wilno, 1723. - 3. Powitanie J O. 1 1 rybunału W. X. Lit.
tV niedzieli} trzecią po Wielkiejnocy miane a pod prze-
świetnem Imieniem Xiążęccgo 'IV het'bo'Wney podkomie do
nieśmiertelnpy słwmy Jozefu Szczy ta... na pulJliczne świa-
Uo ogłoszone. \Vilno, 1725_ - 4. Głoma y serce.. Kazanie
na pog'rzebie Szembeka. Warszawa, 1731. - 5. Kazanie
tV dzień Narodzenia Nayświi}fszey Panny Mm-yi tV Ko-
ściele marszamskim lIdane. ib. 1733. - 6. Kazanie czyli
t'ozważaniu i l'ozsq,dzania rzeczy, nauka, tvedlug którey ka-
żdy ma lve mszY,'itkiem prawdy dochodzić i stnzedz sil} fałszu.
73. Nogawskl Józef Michał, kaznodzieja tarłowski,
pleban jurkowski, żył w pierwi'!zej połowie XVIII. \\'. Zo-
stawił: Kazania o N. Pannie (Kraków, 1733), jakoteż
dzieło homiletyczne: SeminaJ'ium Spit'ilu et m-tes cencio-
natoriae (\\'arszawa, 1731) - i Akt zban)ienia, miłość
Panet Boga... z rekolekcyami odpustmvemi. Kraków, 17ó5.
74. Oyczanowski Leonard, pijar, napisał: Kazania
na Niedziele i Swil}ta.
75 Onufry od N, Sakramentu, (TaczaIski), trynitarz,
historyk zakonu i kaznodzieja, umarł '" e Lwowie w dru-
giej połowie zeszłego wieku. Napisał:
Rószczka A.Ut'unowa... Najjaśniejsza Nieba i Ziemi K1'ó-
lowa Marya Panna kazaniami śm. mys/amiona_ Wilno,
261
1732. - Nowy Aaron Naz(/I'dtxki Jezus z -inllotescencyq
kaznodziejskq, świntu ogłosz'my. \\'ilno, ] 730.
76_ Losiewski Fortunat, fl'ałlciszkallin, był długi czas
kaznodzieJą katedralnym w Krakowie, żył w pierwszej
połowie ubiegłt'go stulecia. Napisał:
1. Rozmysł na zmysł, to jest, kazani(t o piq,ci zmy-
słach ludzkich mione 'tv Archi[Jresbitm'. Kościele k1"ak01v.
p. lUat"yi w pięć wtorków Quadmge8ymalny( h_ Kraków,
1735. - 2, Kazania adwentU1l'e. Kraków, 1736. -..:.... 3. Sw.
Stanisław Kostka. .Warszawa, 172H. -- 4. Łaska y pie-
częć nadworna Niebieska, a 1'aczej Kazanie na SS. Jana
Chrzciciela i .Jana Nepolltllcena. Kraków, 173_2. - fi. Po-
wtórna Męka Clu'ystusa Jezusa 'tv Nay:łw. fiaknnnencie
i t. d. kazaniem w t.. 1729 l'ept"ezentU'lvana. Ib. 17;:16.--
6. O tajemnicy miecze'j'zy Pańskiey. ib. 1729.
77- Osiecki Bruno, paulin, kaznodzieja, umarł przed
1'. 1738. Pozostawił po sobie: Primicye pracy kaznodziej-
skiej ]J1'fzeblogoslawionej Nar'yi Pan1l.y JJla/ki Boskiej itd.
Częstochowa, 1738. (podręcznik z 15 obszernemi kazaniami).
78. Piskorski S, wydał: Kazania n(t dni Pultskie.
ILU Ut'oczysto:łci Bogarodzice Parmy Niepokalanie pOI zętej,
na śmięta osobliwe sług Pańskich odprmvione. Kraków,
1706.
79. Poniński Szczepan, jezuita, kaznodzieja trybunału
piotrkowskiego J), rektor kollegiów łuckit'go, lwo"\vskiego
i poznańskiego; lImarł w r. 1733. Kapi5ał:
1. Królowa Nieba y Zifmi, Nuydosfoywieysza Boga.-
'j'odzica Jlal'ya, Kazauiami na n;sl.ystkie swoje Swiętlt
wystwviona. Poznań. 1721. (40 kazań o N. P. M.). - 2. Po-
kuta ś. lUw'yi Magdaleny k(l!?;:al/ia'łni przez calą Jey okta-
t'Vf} 'wysławionlt. Poznań, 1723. - 3. Król Niebci y Ziemi
Chrystus, kazaniltmi na uroczy:-;te S'tve Swięta u'ysłau'iony.
') 1\Ichl'rzyński nazywa go })mowcą poważnpll i gr'unto-
wnym« (H. w. w 1'01. III, 322).
262 . -
Poznań, 1725. - 4. K1'Ó/ Bolesny Chrystus (1\ azania o Mę-
ce Pańsl,iej)_ - 5. Olymplls sanctitafis (namowy ducho.
wne i osnowy do kazań).
80. Paszkiewicz Michał, bernardyn, dt'finitor gene-
ralny prowincyi lit.:
1_ Słwwa bole;n(t aUlo bole sławne, 1)0 k"ó/PlVxkie
Nay..,łmvnieyszeg(J y Nayboleśnieyszego Króla Boleslmva
Clwystusa Pana 111'zez '[.żęć piq,fkó1V pa8syjnych z ambony
Nieś1l'islriey p1'omu1g01vane. Tilno, 1744. - 2_ Festum
ecce albo Fest Benedykta S. Kazanie miane 'IV kościele
Xx. BenedyktYłlów Nieś1Viskich. \\Tilno, 1742. - 3. Dolina
Jozafatowa.. na lJO{Jrzebie JE. 1. M. Karpia b isk. żmudz-
kiego. 1740.
81. Potkański Florenty, pijar, ur. 1,11 i- 17fi9, na-
pisał Kazania na niektóre święta. \Varszawa, 1744.-
Orafio de magnis Z"luscim'um in 1-em polonam literm'imn
marilis. ib. 1746_
.
8:ł. Puzyna Szczepan, jezuita od r. HiS!), otrzymał
stopień doktora teologii, w \Varszawie z1iłozył drukarnię
jezuicką, a umarł w \\'ilnie w r. 1738, zostawiwszy, oprócz
innych pism, Kazanie podczas Oktawy Koronacyj cu.do-
mnego Obrazu Niepokalcmie poczętej Promy 1V Sokalu
1721 1'. - Gloy wolne o 1volnej od wszelkiem. zmazy Niep.
Poczf}/'ht. \\'arszawa 1737.
83. Radomiliski Jan, jf'zuita, był dłuzszy czas aż do
swej śmierci spowiednikIem króla Stanisława Leszczyń-
skiego i jego córki, królowej francuskiej Maryi; umarł
w r. 1766. Zostawił: Hoyna zaslllgy szczod1'Oty benedyk-
tynmvey rekom pensa panegi1'yczne11l, Kazaniem na dm"o-
czncy uroczystości 1vielkipgo tego patryarclty Benedykta Ś.
polwz r ma. Poznali 1720.
84. Reinald Józef, pijar, wydał: Kazania dwoiste
11 ),fne. Warszawa, 1745 - Godny Pctl1'on, sprmviedli1VY
Sędzia y p1'zytem dobry sługa hoski Ś1V. l1vo. Częstochowa,
1747.
263
R5. Robertson Wilhelm, kanonik metropolitalny gnie-
znieński i Imtedralny poznański, proboszcz i infułat Im-
mienieeki, zasłynął z wymowy kościelnej j umarł" r. 1760.
Napisał: Kazanie miane 'łut zagajenie sejm/! 'łVolllcgo
1l'a1'8zawskiegó 1'. 17H5. \\'arszawa, 1735.
86. Rudnicki Dominik, litwin, jezuita, był Imznodzieją
w Słucku i \Val'szawie, prokuratorem pro" incyi i rekto-
rem pułtuskim j umarł w r. 1739. Pozostały po nim: /((1,-
zan;a m-iane 1l-' rJra1'szmv;e.
87. Russyan Henryk, dominilulIlin, uczony teolog
i sławny sweo czasu kaznodzieja, był prowincyałem i de-
finitorem s\\'ego zalwllu, wreszcie przeorem lilasztoru we
Lwu" ie, gdzie umarł \V r. 1760. \Vydał z druku:
1. Kazanie na cze,';ć Ś. Franeil>zka Hegi, r. 1738. -
2. Kazanie na cześć ś- .Józefa 1'. 1742. Nadto wieje I<azań
pozostało w ręlwpiśmie.
88. Sapeckl Cypryan, dominikanin, S. T. D., prll\\'ił
lmzallia w kościele katedralnym i archipresbiteryalnym
N. P. :\Iaryi w Krakowie przez Jat siedmnaście, a tal<że
i po innych miejscach, z czego, jak pisze Pruszcz (Klej-
noty m. J(rakOlva. st.r. (8), »wiell\ą miał slymę przed ś,yia-
tpm«. Umarł \\' r. 17:2-l w Krakowie, ogłosiwsz) drukiem:
1. Nóżaniec kaznodziejski (w 15 I\azaniach). Krków,
1718. - 2. Popis gPleralny zakorllt PrellwJl,';tl'ateiskiego
(lIa cześć św. Norherta). ib. 1715. - 3. }lenix odrodzollY
na d,'Ze1vie krzyżowcm (na cześć bł. Stanisława I\azimier-
czyka). ib. 1715. - 4. Prace JezuIckie 1V n'iJlJlicy Jezuso-
1lwj (na cześć św. Ignacego L.). ib. 1715. - Ó. Sekt-etcl1'z
ll'ł'zenajliwięt,o;zej Trójcy Augus'yn Ś. ib. 1717. - 6. Korona
z konceptów Domil1ikalił:;kic! lU/lita filadelficznym affekfem
ś. Fmnc;szko1Vi. ib. - 7. ENsellcya cnót i dOł:;!ronahJści
śś. Janów /I' Bł. .Janie Kantym. ib. 1718. - 8, Oracya ka-
znodziejska z cudzej głowy konceptu na lJ1'zY'łt.ita nie no-
n;onm'odzunpj }{rólon'ej N_ JLlI ryi P. 'IV cudownym Obl'lfzie
Częstochowskim. ib. 17 18.
264
Sapecki uchodził w swoim czasie za »wielkiego ka-
znodzieję i oralora« 1); atoli skażenie smaku .występuje-
u niego z całą jaskrawością. Widzieliśmy, jak wjednem
z kazań przemawiał do N. P. Maryi; w innem przyró-
wnał św. Jacka do szczeni ucha i na tle tego obrazu osnuł
całe kazanie.
89. Serjewicz Adryan, franciszlmnin, prowincyi ru-
skiej kaznodzieja genl:'ralny, napisał I,azania p. t.:
1. Z((.płala zuciq,gnionego Adamorvego na nulut'f}
ludzkg długu pt'zez Jezusa Chf'ystUł:la przy JJęce s1Vojey
wypełniona albo kazania 0- llJęce Pańskiey na Pnssyacft
piqtkoll:ych tv Samborze miane. Lwów, 1727. - 2. Dyct-
log albo Komedya Męki JezuliotVey W siedmiu scenach
lub Kazaniach reprezentowana y zgromadzonemu słucha-
cZOlvi na passyach tvtm'kO'lvych tv LuiJlinie ogłuszona, ib.
1738. - 3. Księżyc mistyczny Anna y Józef Ś. ib. 1726.
4. Afcy-Dobra Imvencya owieczek z{Jubionyc1t abo Kaza-
nie p1'ZY solenney oktawie i konkluzyi uroczy,.,tey inn'en-
('yi Reliktvif'Y Grzegorza ś. miane. ib. 1737. - 5. Szczę-
śliwy ingre,., św. przy konkluzyj oktawy ur. 1Vuiebotv.
N. p. N. ib. 1737. ib. - 6. Comes nieba serafickiego Ojca
i Palryarchy Franciszka sW. BI. Jędrzej de Comilibus, ka-
zanie nr ars. 1724.
90. Siarklewicz Antoni. jezuita: był głośnym kazno-
dzieją; umarł w r. 1723, Zustawił:
1. Pańskie.y 1volne Korony polskiey P1'ezydium. Ka-
zanie na pochn'ałę X Pokrzewnickiego Referendarza Ko-
ronnego. Zamość, 1709. 2. Miecz s/Jrmviedliwości Bo-
skiey trybunalskq y cht'ześciańskq sprmviedlitvościq od
Zemsty zatrzymany, Kaznodziey,,>kq mniej polet'owanq pra-
cq, do większego od złotego Abdanku poLOt.u oddany Ja-
nowi Skarbkowi... Lwów, 1718. - 3. Kazania na Nie-
dziele y Śrvięta.
l Siej kowski Świątnica Pańska str. 319.
265
91. Sękowskl Ludwik, dominikanin, wsławił się ka-
zaniami w Toruniu, Łowiczu, Lublinie i \Varszawie. Ogło-
sił drukiem:
Rada BOłika albo kazania Krvad'ragezymalne. War-
szawa, 17:łi'>.
92. Skoczyński Piotr, reformat, kaznodzieja kate-
dralny poznański, ogłosił drukiem: Kapitaliłita Jt' ekono.
mii niebiełikiey albo gospodarz główny plettnc} cnót y za-
sług krełicencyq net głowę zbiemjC}cy Jan Kanfy błogosła-
wiony. Poznań, 17 -ł5.
93. Sokołowski A. wydał: Kazania na nieklóre
święta CltrYłit-usa Pana, Najśw. Bogarodzicy Maryi, SS.
Pańskich y niedzielne. Warszawa, 1728.
9-t Sobieszczański Alexander, je.uita, był sławnym
sweg'o czasu kaznodzieją i misyonarzl'm j umarł w r_ 1765
Zostawił:
1. Fortuna nieba rv pierwszey Andrzeja Skarbka
Primicyanta ofic,'ze depozylowana, z paneg.i1-ycznem Ka-
zaniem w Kościele łiltndomi,'łikim pod tytułem śś, Aposlo-
łórv Piotm i Pa'łvła 'łV Niedzielę po 3 K,'ólacll. Sando-
miel'z, 1744. - :!. Ok1-qg ful'lnuy 1V herbowym .Nałęczu
J1l1C, PP. J1oszyńłikich, na centrum Najś,'dętszego Serca
Jezut>01ve/Jo ufundowany, tu jest: Kazanie na Niedzielę 1 V,
po SlViqtkach o Opat,'z1IOŚci Boskiej, nazajut,.z po solen-
nem zavrowadzeniu KOJ1gregacyi Serca Jezus01ugo tV Ku.
ściele łiando1nir.kim. Sandomierz, 1735. - - 3. SZfzęślin'oś6
z SlVif}lym tytułem .Jana Frunciłizkct Regiłi, Wyznawcy
S. .f., przy łiolenncy introdukcyi do Kościoła śś. Apostołów
Piolm . i Pawła w Mieście 1V Sandomim'zu, n'pron:adzeniu
panegirycznem Kazaniem na p,'zywilaniu wywiedziona
d. 23 maja 1738. Sandomierz. - 4. Jubileusz dn'unie-
dzielny od Benedykta Xl V. nadany Kazaniem jJ'ublicznem
dLa pOt>politego rvyrozUlnienia y pożytku, przy otwieraniu
tegoż odpustu zupełnego, 1V Kościele pod tytułem ś. 1!1i-
266
chala A1'chaniola Prześwietl1ey kol legia ty lubelskicy w Nie-
dzielę 1. postu 1vytłumaczony. Lublin, 1741.
91). Starzyński Jan, ur. w r. 16HO, od r. 1708 jezuita,
umarł r. 1738 w Samborze, wydawszy z drulm:
1. K1'óle1Vska .lO. Trybunabt l'0R'a[ja. łnxknwą l'l.lrlz-
kościq attem.peronmna, Parlamenl Korony Jlod niebo wy-
noszqca zet laski .Jakóba Rabd/'sJ.-ieyo... u. Jj(o'y jJiolrkow-
skiej powita n(/.. Kalisz, 1724. - 2. Sp1'l/wiedtiwość Areo-
pa[ju polskif'[jo. na <:1nvale Bożey y złotym. ziemifl11Ó1V po-
koju. Za. Ficeprezydencyq JW: Naiprze1V. .Jana Ta'i'llOw-
skie[jo.. na solemwy Wotywie 1V Kościele farnym piotr-
kmvskim Kazaniem ugrllnt01vana. ib_ 1724. - 3. Slwmvie-
dlirvość żadnym respektem nipskorum/lO'łvOIUI, rÓR'JW z nie-
bem 'tV pa'ł'ze idąc,. za laski Slanisla'łt'a Potockiego... po-
witana 1V kościele fanl.ym piotrko'Jl.'skim. ib. 1725. - 4. Du-
SZ(t oyczyzny to jest: SfJ1'u-wiedlin'ość J. 0- Parlamentu
Kot'onne[jo na. /n"arvdzie osat./zona., całość y zdTowie pol-
skiego świal(t konse,.,rujqca za Prezyde.llcyi ,J. W. y Nay-
przewiel, Hie'1'onima U'ysockiego... na. solenney VVotywie
reprezentowana. ib. 1725. - fI. /'ewna oyczyzny obrona
'łV granicach wf'wnęl'rznego r::iemianów trzymająm, to jest:
SIJrawiedJilVmc .lO. l'''yłJunałlt km'onne[]o nu prawach
gnmtorvnie mwdzolł(l zet prezydencyi X, Baltazar(/. Vile-
1'yckiego... nu .'iolennf5Y VofYlVie 'łV Kościele lubelskim J{a-
zanietn 1/azajut'rz 11o okt01vie Vielkanocney relH'ez('nto-
_ 'IVana. Sandomierz, 1727.
96. Suffczyński Michał, jezuita, był !"ławnym kazno-
dzieją swego czasu, umarł w r. 171-ł; mając lat 44. Napi-
sał: ]{az(tnie na niedzieli} 3-ciq po nTiclkipjnocy lJ1";;y po-
'łvilaniu trybunału W. X. Litemskie[jo za la tiki J. W. Ka-
zimierza Sapiehy. Wilno; 1708.
97. Szczaniecki Szczepan, ur. 1658, jezuita od r. 1673,
był profesorem, kaznodzieją, rektol'em kollegiów w I\ali-
szu, Lublinie, Pozl1aniu i Lwowip, i prowincyałem (Id
r_ 1720-1723. Umarł w r. 1737. wydawszy:
267
1. Kolumna. ze złoln, na mecie szczęśliwey lviecznoscz
KOl'ong pogodnie p,'zepędzo'tlych lV oboim polu Olimpach
doczesnego życia przy gl'obolVym kam,ieniu ł'ryumful-na nad
grobe1Jt .lana iVale1vskiego na potomng }Ja'mig1kę ]JOg1'ze-
bomem kazaniem postmviona. Kalisz, 1692. - 2. T'róy Ka-
pitoU"m albo kazanie na pogrzebie Zofii JJlq,czyńskiej, Sta-
l'ośriny Klonow..,kiey. Kalisz, 1G92. - 3. Trach na niebie
Qsadzony Pl'zez Kazanie na pogrzebie J W, Władysława
GmUtskiego. PoznaÓ, 1697. - 4. Kazanie nu śm 'l'omasza
z Alovinu, piern:szego !/'nielskicgo, piątego kościelnego Do-
ktm.et, z ośmiq, na całq, oktawę U1vaga1lti. Poznań, 1699.-
5. Godziemba, kazanie nrt /wgrzebie Teresy Łąckiej Kaszte-
lanowey Kal i..,kiey PoznaÓ, 1700 - 6. N(I.Il'(( 1V pen'ln .'izczę-
śli'ivey wieczności znaleziona na pogrzebowych exequictch
lI/cwyallny Uroni..,zowey..- przytomnemu y potomnl'1nu światu
w kościele Im'skim cze1ltjliń..,kilJt Jlokazalla 1701 - 7. Ka-
zanie przy pil''i'J'vszem solennem dziękczynien-iu za dek'i'et
knnonizacyi BI. Stuni.'iłwl'll Kostki S. J. Nowicyusz(t 'iV Mie-
ście stołe('znem Krakmvie, 1V kościele św. Piotra y Pau-la
Collegii S. J. micme 1V 1/iedzielf} IV. po b'zech Królach.
I{alis"l. 171f>.- 8. Kazanie przy oddmwni" pie1'1vszej ofim'y
Bogu albo prymicyach J. P'i'zeJlajll.'iel. .Józefa Góron:skiego,
opala pl'zemęckiego, mimłe 'iV rdedzielę XXIII. po Śn-iq,t-
lfetch. ] 70:ł.- 9. K.'iięgCt żyu'otu In'zy n.iezmazanem poczęciu
hez pie'i'Jt'orodnej cenz'iwy na śmiat 'ivydana, y sama od
p01vszechney DekJ'etn śmierci '/colna i 'iW ostot'ni dzidt są-
dny lJ/'zy dokonani//. tego .It'i(tfa 1VszY,'1tkich na niq, dziś
z(fpi.'i(f nych od tejże śmien; zbmviennie uwal1liajq,cC/ Ma-
'i'ya. Kazanie na niepok(tlane .Jey poczęcie 1V niedzielę II.
(fdwent." K l'al,ów, 17 t 8. - 10. Kazunie na professyi za-
konnej niegdyś J. W. Franciszki Wielopolłikiej w kościele
Ś. And'i'zeja mictne. Kraków, 1718. - 12. Pienvsza II/sza
pospolicie .szczególnie 'ivszystkich t1'a}J;01/ych pociechct na
l'rymicyach ./ózef(t Kiel'skiego... ogloszona. Poznań, 17 a4.
268
98. Szydłowski A, L., pijar, ogłosił drukiem: Kaza-
nia 1lO,<;tue na pwsyach -mie'mane. Chełmno, 1749_
99. Szyrma Antoni, ur_ w r. 1660, od r. 1677, jezuita,
zarządzał później prowincyą litewsl{ą i słynął w \\' arsz<\-
wie Jako kaznodzieja, acz daru wymo\vy w wyższym sto-
pniu nie posiadał. Umarł w r. 173-ł-, wydawszy drul{iem:
1. Kazania albo exm'ly p08tne o tajemnicach naj-
d'roższey 'męki Zbamiciela na8zeJjo 1V ]{ośriele n'a7'8Za1V-
skim S. .I.1'óżnych lat miane podczas PU8syi. Supraśl, 1713.
- 2_ nro!Ji depozyt_.. kazanie po śmierci Stefana Mikołaja
Branickiego, Wojewody.. d. 25 lipca miam. ib. 1713. -
3. Glos kaznodziej8ki. Kazanie na pogrzebie X. Chl'YZ. Go-
łębiomskiego zakonu ś. Auguxtyna Prmvi11cyula. \Varszawa,
1713. - 4. Dni 8karbon'e albo do ,<;karbu wiecznego Króla
należące, dni świątecznymi kazaniami 1'ozgloszune. 'A'ilno,
1719. - 5. Rok 8karo01vy y dziel Pm8ki('h niedzielnymi
kazaniami ogł08zony, do dni skm'bowych albo śn'iąfecznych
kazań dołożony. iL 1722.
100. Temberski Jędrzej, jezuita, wodzem mowców
nazwany, przeto, że jeg'o uczniowie. kształceni przez niego
w Lublinie, b li po całej Polsce nauczycielami wymowy.
Rządził IwIlegium rawskiem, lubelskiem i toruńskiem. Um.
w r. 1726 w Jarosławiu. napisawszy:
1. In1vextif ura .J W. i Przemiel. 1 heodur(t de Pl'eben-
dÓ1V PrebelldolVskiego, opata 1Iwgilnickiego... przy ,<;olenney
bencdykcyi w Kop,,;zynnicy 1700 d. 7 listopada pokazana
kazaniem paJlegirycznem, Kraków, 1701.- 2. Kaza'nia ad.
wentowe - 3. Kazania iey-mome.
101. Truchonowicz Piotr, jezuita od r. 1702, uczył re-
toryki, był missyonarzem i I\aznodzieją w 1\fińslm, Nowo-
gródku i Wilnie_ Umarł w r. 1742, zostawiwszy Exhm.ty
postne o męce Pana i Zbll1viciela nasze[Jo Jezusa Clwy.<;lu:sa
niegdyś mil/JlC. \Vilno, 1721.
102. Tymienieckl Wojciech, jezuita, był w znaczniej-
szych miaslach prl.ez dwadzieścia cztery lat kaznodzieją
269
a rządząc kolIegium w Stanisławdwie, umarł w r. 1732.
Wydał z druku:
l. Fundmnent y Capiło/iunt ,V1"(m:ied/in'ości bojaźń
Boża na solenney Votywie przy zaczf}cin J. 0, 1 rybunału
koronnego 1V kościele farny'nt lJiotrlwfVskim kazanie1n za-
łożony_ Kalisz 1713. - 2. Trybunał na Wybór, Parlament
K01'01lY, p'rzy dyktatorze ziemimitfVa Alexand1'a Maciel-
skiego .. ogłoszony kazaniem n(( Vofywie przy inhoacyi T'ry-
lnmał/l koron n ego. 1719. - 3. Klucz do złotey bramy św.
.Jubileuszu "IlCtyświętszy, lJrzy otwieraniu tegoż OdpwJtu
. znpełnego 1V koteżrze poznll1ikiej sltb lilulo: SS. Piotra
i Pawła Apostołów 1V Niedzielę ś'tViq,tecznq, na publ-icznem
kazaniu poda ny. Poznań, 1722_ - 4. Posel 1vielki z in-
strukcyq, do J. O. Trybunału koronnego przy zfVia,'It01va-
niu aniel8kiem Nayświęfszej Panny IIlm'yi na przywit(l-
niu kaznodziejiikiem tegoż Par/amen/u podczas Votyn'y 80-
lent/PY, Lublin, t 723. - 5. W,'Jzystko 1V jednym, to jest:
Summa przymiofów iiq,d01vych w Trybunale koronnym za
laski i hOl101'U Józefa Potockiego... Na solenney Wotywie
'IV kościele luhelskim przy inchoae-yi tegoż Trybunałn ka-
zauiem ogłoszona. ih. 1724.
10. Wąsowski Gordyan, franciszkailin. napisał: Ka
zania- momlne na niektóre święta. Kraków_ 1743.
tOJ. Wielowiejski Szczepan, jezuita, sławny swego
czasu kaznodzieja, umarł w r. 1721. \Yydał z druku:
Conciones uliqlfae 1'711 edit(le. - Kazania o mce
PQł't,kiej. Toruń, 1711. - Kazania. niektóre Kalisz, 1715.
lab. Inny Wielowiejski, imieniem Michał, talde je-
zuita, ur. 1698, zmarły 17fi6, napisał Wykllld składu apo.
stol.'ikiego i dziesięciu, przykazo.ń ad meniem D. Thomae,
Doctor is angel ici.
106_ Wieruszewski Kazimierz, ur. w r. 1681, jezuita,
był kaznodzieją prymasa Teodora Potockiego a przedtem
profesorem retorylii i innych nauk w Poznaniu. Um. w r.
1744, napiS1t\\'slY oprócz panegiryków łacińskich:
270 -
1. 1.rimnphus Ohw.itatis et patientiae a B. Joanne
Francisco Regis S. J. ln'ofes.'lo, pe'" he'l'oicae '/.,itae labo-
res in GaUia promeritus, atque in pri11'ta Beaty{icationis
celeb'l"itate inter solennes plausus a OoUegio posnaniensi
SJ. ado1'atus oratione panegyrica. Poznań, 1717.- 2. Azy-
lum honori,,> i bezpieczeńsl1va Km'ony polskiej, czyli Ko-
ściół otworzony nayprzód hieresolimski 1valecznościg Judy
Machabeusza, potem toruński Panny Najś'Iviętszey p'rzez
Wysokg K01ll'łnisyg Augusta IL kl'ó{a po18kiego, kazcmie
na uroczystość Najś1V. Panny 8 Grudnia 1724 'I'oku, po-
wiedziane 'IV kościele P. M. w Toruniu 1)._ 3. Kazanie na
profesy i F'I'anciszka Poni.ńskiego, kanonika 'I'egularnego
w Trzemeszl1ie r. 1722.
106. Wierzbowicz Anioł, dominikanin, napisał: Ku-
zania.
108. Węgrzynowicz Antoni, urodzony w roku 1657
w Krakowie, wstąpił do Reformatów i był po dwakrnć ich
prowincyałem. .Jako taki odbył podróż na kapitułę gen. po
dwakroć do Rzymu oraz do Hiszpanii, a zawsze pieszo
i o zebranym chlebie. vVsławi"v8zy się pobożnością., nauką
i liczne mi pismami w języku polskim i łacińskim, umarł
w 1721 r. w Krakowe. Zostawił:
l. KazaJi niedzielnych księgi trzy. (Siedm t1'gb obia-
1vienia Jana, ś-w). Kraków, 1708. Częstochowa 1713. War--
szawa, 1714. - 2. Nuptiae Agni Gody Bara.nka apoka-
liptycznego albo kazcmia na w'oczyste święta. Kraków, 1711.
- 3. Melodya św. Kazi-miet.z(J" królewicza polskiego albo
pieś'li, O-mni die dic Maria.e, kazaniami przyozdobiona.
Kraków, 1704. - 4. Alphabetum lI-larianU'11t 1111,. Concep-
tionis Ss. Virginis Ma'riae i Syllctbus Mctrianus, w języku
łacińskim (1710 i 1717). W kazaniach niedzielnych rozpra-
wia o grzechach głównych, o cno lach _ tym grzechom prze-
') Tenże Wieruszewski uderzył na St. Konarskipgo z powodu
jego dzieła o wymowie.
271
ciwnych (Siedm kolumn donnt" pobożnego) i o czterech rze-
czac.h ostatec.znyc.h.
109. Wojnowski Jan Stanisław Kostka, l{anonik puł-
tuski, napisał:
Conciones de Sanctis, quibus additae sunt, Conciones
de Adventu Ohristi et Passione Dmn-ini. Warszawa, 1723.
IW. Wolski Ogończyk Jan, jezuita, słynny swego
czasu mowc.a, był rektorem Iwlleg'ium rawskiego i prze-
myskiego. Umarł w r. 1729, mając. lat 70. Napisał:
1. JJni Pańskie słońce'm Bożego słowa wypogodzone,
to jest: Kazania na niedziele całego ruku. Częstochowa,
1714. - 2. Dni 1vylJranych sług boskich albo kazania na
święta całego roku. KrakÓw, 17:18.
1 l 1. Wolski Jak6b, reformat, wydał: łlęka Pwiska
trzema opisana allegoryami. Poznań, 1731.
112. Wujkowski Jan, kanonik pułtuski, dziekan gro-
dziecki, czasu swego słynny kaznodzieja ludowy i misyo-
narz, wydał:
1. Ża'rlilVa głosu. apostolskiego odnowa, to jest, Ka-.
zania na wszystkie święta do'roczne z dodaniem o Męce
Pańskiej i o przyjściu, P. J. Kalisz, 17 19. - 2. G1'ot słowa
Bożego, to jest, kaza,nia na niedziele całe.go 1'oku. ib. 1732.
- 3. Rekolekcye duch01vne ludziom wszystkich kondycyj
służq,ce. \Va.rszawa, 1736.- 4. Chleb du.ch01vny (Katechizm).
Kalisz, 1733.
lliJ. Wysocki Samuel, (zwany w zakonie Samuel
a S. Floriano), urodzony w Sandomierzu w roku 1704,
wstąpił w r. 1724 do Pijarów, był kaznodzieją katedral-
nym krakowskim. rektorem kolIegium warszawskiego i pro-
wincyałem. Umarł 1 marca 1771 w \\'arszawie, wydawszy
drukiem:
1. Chwała ch'walebnego w Sn_nętych srvoich Boga, ka-
zaniami na 1vszystkie rv całym roku dni święte ogłoszona.
vVarszawa; 1747. - 2. Adwent z postem kazaniami na
wszystkie roku niedziele zap01viedziany. ib. 1749.- 3. Ka-
272
zania różne. ib. 1750. 2 t. - 4. S1Vięla całego ?'Oku kaza-
niami zapowiedziane. ib. 17ó3. -- 5. Kazania podczas Tyy
buna/u koron. podn:ójne 1V Radomiu 'łlZiane ib. 1752. -
6. Nauki, homilie i malerye kazań nu tv,<;zY.'ilk-ie 'IV całym
t'oku dni 81l::ięle. ib. 1762-1770. 4 t. Nadto \Vysocl<i napi-
sał rlzieło retoryczne po polsku p. t. OralOJ' polonu,<;. Uczył
w niem teoretycznie złego smal<u, jakiego sam w kaza-
niach się trzymał-
114. Zawadzki Benedykt, kaznodzieja i wierszopis,
ur. 16ó2, wst/} pił (10 Pijarów i był ich reldorem w Piotr-
kowie i vVarszawie, umarł w r. 1705 w \\' arszawie. Ogło-
sił drukiem: Kazania na święta uroczyt;[e. 'Warszawa, 1702.
Kazania na, niedziele dot"oczne. ib. 1700.
V.
Krom teg było w tym okresie wielu kaznodziejów,
którzy niewiele napisali, niektórzy n. p. po jednem tylko
kazaniu czy po jednej mowie pogrzebowej lub panegiry-
eznej, albo też słynęli w swoim czasie z wymowy, acz nic
po sobie nie zosta.wili.
Takimi byli:
aj w drugiej połowie XVII. wieku: Aleksy od N. p.
Maryi (Maguuszewsl<i pijar), Balwwski Michał Stanisław,
Bardziński Jan, Bogdanowicz Bern, BOllawentura od św.
Stanisława, Braulis Jacek (dominikanin), Brzeziński An-
drzej (pleban), Chociszewski Waleryan (franciszkanin), Cho-
ciszewski Stanisław, kaznodżieja prymasa Radziejowskiego,
Cyneró;ki Jan, Cypryan od św. Aloizego (pijar), Czacki Hie-
ronim, Czarnoloski Jan Bonawentura, Czyrmińsl{i Rafał,
Dambrowski Józef (reformat), Daniel od św. Laurentego
(pijar), Dunin Stanisław, Duryjewski Jędrzej, Elert Franci-
szek (franciszkanin), Fogilewicz Bernard, Frankowicz Marc.
Ign., Frydrychowicz Marcin, Frydrychowicz Tomasz (domi-
nikanin), Gajewski Kazimierz, Glinkiewicz Ambroży (do-
- 273
minikanin), Istubowicz Floryan (dom.), Kochano.wski Fran-
ciszek (bernardyn), Kochanowski Karol (refor.), Kownacki
Ig'n. (dom.), Kosiński Antoni (profesor), Kostkiewicz Sylwe-
ster (kan. reg.), Kozielsld Ambrozy, Kozłowski Jan Józef
(prof.), Krobski Franciszel{ Józef, Kruderowicz Kasper, La-
cki Kasper, Lesiowski v\' ojciech, Lubenecki Ant., Łukasze-
wicz Jan Felicyan (prof.), Łuszczewski Paweł. Małacho"\vslii
Jan (jez.), Marycz (karmelita), Mietelski Jan, Misiewski To-
masz Ant., Moluzecki Augustyn (prof.), Mrozkowski lar.,
Musiałowicz Kazimierz (prot. ak. l{rak.), Myślisowski Fabi-
jan (dom), Narkiewicz Samuel (jez.), Niewiarowski Przecław
(dom). Niwicki Stanisław, Orzeszko Jan Bona"\"\'. (franciszk.),
Papczyński Jan, Paschazy Andrzej Zygmunt (prof.), Peche.
rzyński Adam Stan. (prof.), Pęski Wal. (jez.), I 'ieniązek Hen-
ryk, Pisorski Michał Achacy, Pod\!,'órski ,Jan, Pokorski In-
nocenty (paulin), Poniatowski Szczepan (jez.), Przyłuski Bal-
tazar Stan., Puczygiewski Wojciech Kaz., Radoms){i Adam
(jez.) Rościszewski, Sienkiewicz Piotr Sierakowski Jac.
(dom.). Schober Cypryan (ref.), Sebastyan od Matki Bozej
(kazm.), Slmiłowski Wincenty (dom.), Skrobkowic Ludwik
(franciszlmnin), Słnwikowski Justus (dom.), Spruszyński Grze-
gorz Ben. (franc.). Stoykowski Hipolit (franc.), Szamotuiski,
Szamowski Mikołaj, Szulc Ant. (bern.), Trybowicz Bonifacy
(dom.), Tupik Stanisław, Tylkowski (jez), Tworowski Mo-
dest (gorn.), Tymonowski \Valeryan od św_ Hieronima (pi-
jar), Wierusz Franciszek, \Nolski Alesander (jez), Wośniow-
ski W., Wołodkiewicz Kazimierz (jez.), Załuski Łukasz (jez.),
Żochowski Cypr. (biskup witebski), Żołwiński Jan W oj--
ciech i t. d.
b) W pierwszej połowie XVIII. wieku: Antoni od ŚW.
Ducha (tryn,), Angelus od Ofiarowania N. P. M. (karm. bosy),
Balurkiewicz Mateusz Gez.), Barwinkiewicz Stefan, BąkIew-
ski Antoni, Bernard od św. Antoniego (pijar), Biegaczew-
ski Albert (prof.), Błoński Mikołaj, Bojarsl(i Antoni, Borzy-
kowski Franciszel{, Bromirski Bogusław, Bronikowski Je-
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w PoJsoe_ 18
274
rzy, Brocki Maciej, Bruno od św. Fraciszka (pijar), Hrzo-
sŁowski K. (biskup wilmiski), Bujdecki Floryan, BysŁrzycki
l\Iarcin Uez.), Chełmicki Maciej, Chełstowslii Dyonizy (pau-
lin). Choroszowicz Adam, Chytłowicz Augustyn, Cyryl od
Poślubienia N. P. l\Iaryi, Ciechanowski \\' ojciech, Czarnecki
\\"ojciech, Daniel od św. Stanisława (pijar), Domaniewski
Józef (prof.), Domaradzki Aleksander, Daniel od św. \Va-
wrzyńca, Filipowski I\:azimicrz, Franciszek od św. Kazimie-
rza (pijar), Franlw\\'icz Ignacy Marcin, Foltański Joachim,
Gajewski Tomasz, Gałęski Stan. (franc.), Gaworski .Jan, Oi-
życki Grzegorz, Glinojecki Karol, Głotkowski Patrycy. Gor-
czycld Pawf'ł, Gorczyński Antoni, Oorzyńsl<i Ign. Anioł,
Goszkowski Piotr Kaz., Grochowski Stanisław Haf., Ory-
mecki Jacek, Halkiewicz 1. (franciszk.), Hankiewicz Józeł
Andrzej, Hoffman Józafat, Ilumailski Jan Aloizy. Iwański
Mikohij Michał, Janowski Franciszek (paulin), Jędrzej a S.
Agnate Jakliński Antoni, Jarmundowicz Kazimierz, Jor-
dan Andrzej, ,Jakliński ,Józef Ant.., Jaroszyński Kajus, Je-
zierski Rajmund (dom.), Juszkiewicz Jan, Jan Kanty od
Matki Boskiej, Jasieński Sylwester (franc.), Józefowicz Jan
Tomasz 1), Józafat od św. Franciszka, Kołowski Marcin, Ka-
sprzycki Hilary, Kargolewski Marek, J(azanowski Antoni Mik.
(prof.), Konarski 'Wacław, Konarsl<i Michał, KmiŁa Stanisław
Uez,), Kolendowicz Mateusz, Kiełczewski Edmund (prof.)
,
Kijankowski Kajetan, Kijewski Tomasz, Kozielski SewerYl\
(pijar), Koziero'" ski Józef, Kozł?wski Benedykt, Klaudyusz
od św. Antoniego, Krauzowski Błażej, Krobanowski An-
toni, Krogulecki Michał, Krzanowski Antoni, Krokowski
Piotr, Kuczyński Jan, Laskiewicz Jan, Lipiewicz Antoni,
Luder Bartłomiej (jez.), Łasiński, Łukaszewicz Felicyan,
Malczewski Franc. (reform.), Małyszko Tomasz, Mańkowski
Józef, Maryan o!' św. Stanisława (trynitarz), Mazurkowicz
') Mial kazanie po koronacyi obrazu ]1,. 1'. !\I. w Sokalu t; wrz.
l'ii4 p. t. AdoTncya Jezusa i I1faryey_
275
\\'aJ., l\1ieszlw\\'ski Jacek, (jez.), Mikołajski Józef Jan, Mi-
kulski Stefan, Mojecki Rajmund (dom.), Mostowski J. (jez.),
Mroczkowski M. (karm.), Nowakowski An., Ochocki Miko-
łaj (prof.), Ogiliski Aleksander, Orłowski Ig. (ben.), Ostrow-
ski Kazimierz, Plu-ciilSki Fr. Hier., Probiński Remig. (dom,),
Rakiewicz A. (domin.), Różycki L. (franciszk.), Rostkowski
Makary (domin.), Reldewsld Józef (franciszkanin), Rocha-
czewski Piotr, Rozmarynowski Ant., Sarnowski Jan Józef,
::;ertkowicz Tomasz, Skórski Jan, Sienieński Stanisław, Sie-
wierski Floryanjdom.), SolJailski Izydor, Sobecki Jan, So-
kołowski Bartłomiej, Starachowicz Kazimierz, Stefan od św.
\\. ojciecha, Straszewski, Swinarski \tVawrz. (pijar), Swital-
ski, Szalewiez Ambrozy, Szamowski Daniel, Szmid Kle-
mens, TrembiiIski Jan, Tyszkowski Wenanty (bern.), \Va-
szyński Andrzej, \V cisłowski \tValenty, Wielohorski Józef,
\\-ilczewski Franciszek (jez.), \Vinkler Marcin, \Vitkowski
Jan, \\"ojewódzki Jan Paweł, \Vołłowicz \-Yinc. (jez.), \\'ró-
blewski, Zieleźnicki Piotr (jez.), Zehentner Paweł, Zrzelski
Jan (jezuita) i t. d.
Są tez kazania bezimiennie wydane i panegiry.ki ła-
cińskie treści religijnej.
VI.
Rękopisy.
\\. tym okresie bardzo wiele kazail ogłoszono dru-
kiem, ale wiele jeszcze zostało rękopiśmie. Tak n. p,
'w samej bibliotece ces. petersburskiej znajdują się manu-
skrypta kazali l): arcyb. Stefana Wydźgi. bislc Józefa An-
drzeja Załusldeg'o, bisk. Ludwika Załuskiego, bisk. Krzy-
sztofa Szembeka, XX. Antoniego Wołłowicza, Rajmunda
\\'ojnikiewicza, Józefa Zaręby, Kaspra Drużbickiego, 1\:0-
ciełko\\ icza (?), I'iekarskiego Zakrzewskiego, J akóba Popiela,
') Przeniesione tam z biblioteki Załuskich.
18*
276 ·
Michała od św. Kazimierza, Jana Potworowskiego, Narcyza
. Wickiego, Benedykta Chmielewskiego, Jana Giżyckiego,
Ludwika Bzonowskiego, Stefana Opatowskiego, Ant. Kro-
banowskiego, Symforyana Górskiego i wielu autorów bez-
imiennych l). ..
ROZDZL\Ł, V.
OKRES NAŚLADOWNICTWA.
Druga połowa wieku XVIII. i początek wieku XIX.
L
Pogląd ogólny na stan kaznodziejstwa w tym okresie_
1. Jak wszystlw na świecie, tak też prądy niezdrowe,
jakie prawie przez wiek cały rej wodziły w literaturze
i w wymowie polskiej, a które nazwaliśmy panegiryzmem,
f10rydacyzmem i makaronizmem, musiały się przeżyć i ustą-
pić miejsca innym. Jako jeden z pierwszych inicyatorów
reakcyi i nowego kierunku wystąpił Stanisław Hieronim
Konarski, pijar, który nabrawszy za granicą lepszego _smaku,
starał się go rozpowszechniać w kraju i już w r. 1741 wy-
stąpił z dziełem De emendandis eloquentiae vitiis. Biorąc
przykłady z własnych panegiryków, w duchu poprzedniej
€poki napisanych, uderzył na makal'Onizm i dowcipkowa-
nie, panujące w listach, - dyalogach, mowach sądowych, sej-
mowych, kościelnych, w tytułach i napisach, a zarazem po-
dał środki zaradzenia złemu. Powstali wprawdzie przeciw
niemu' obrońcy dawnej metody; mimo to, pod wpływem
innych jeszcze czynników nowsze idee utorowały sobie
') Por. X. Ant. Moszyńskiego Windoości o r!Jkopismnch pol-
skich oddzial/ł teologicznego tV ces. publ. bihliotece JV Petet'sbllrgu.
277
-
.
drogę. Szkoda tylko, 7.e kaznodzieje następni, zamiast zwró-
cić się do starych mistrzów złotego wieku i wziąść od nich
to, co oni mieli doskonałego, poszukali sobie wzorów po-
śród mo"\yców lwścielnych francuskich, a tern samem wy-
tworzyli w kaznodziejstwie naszem okres naśladownictwa.
2. Z drugiej strony łatwo to wytłómaczyć. Już w wieku
XVII., w ślad za Maryą Ludwiką i Maryą Kazimierą, wci-
skała się do Polski francuska mowa, literatura i moda;
kiedy zaś na tronie zasiadł Ludwik XIV., nazwany od po-
chlebców » Wielkim«, i nietyle wojnami zwycięskiemi, ile
świetnością swego dworu olśnił całą Europę, - kiedy na
polu piśmiennictwa ukazali się tacy autorowie. jak Racine,
Corneille, Moliere itp., a na ambonie tacy mowcy, jak Bos-
suet, Bourdaloue, Fenelon, Flechiel' i Massi\lon: Frallcya
stała się wszędzie, przedewszystkiem zaś w Polsce, przed-
miotem podziwu i wyrocznią dobrego smaku.
Przyczyniły się do tego stosunki polityczne, odkąd
zwłaszcza Stanisław Leszczyński, popierany przez Francyę,
otrzymał księstwo lotaryńskie, a córlm jego Marya wyszła
za Ludwika XV. Nietylko nasi panowie i panicze przeby-
wali chętnie na dworach w Nancy i Wersalu, szukając
tam dobrego tonu, a niektórzy dostojeństw i orderów: ale
wielu duchownych, aspirujących do lepszego wykształcenia
i wyższych godności, udawało się do Francyi po światło
i polor, a przywoziło stamtąd zamiłowanie w lekkim oby-
czaju, w perukach i - w kaznodziejstwie francuskiem.
3. Nie wszyscy mieli smak wyrobiony; toż nietyle
Bossuet, przypominający swoją wzniosłością i prostotą Oj-
ców Kościoła, - nietyle Bourdaloue, zdumiewający swoim
artyzmem w układaniu planu, jakoteż głębokością w przed-
stawieniu i obronie tajemnic wiary, - nie .tyle słodki i ser-
deczny Fenelon, ile wykwintny i połyskujący Massillon stał
się ideałem dla naszych kaznodziejów, a jego Petit - Ca-
reme (Mały post) uchodził i u nas za niezrównane arcy-
dzieło, jego mo\vy już w r. 1700 zaczęto tłómaczyć na ję-
278
zyk polski. W drugiej połowie XVII. wieku przełożono ró-
wnież wiele utworów kaznodziejskich minoł"l,m genłimlt,
jak n. p. kazania Xx. de la Rue, Lambert, SegamI. Girar(l.
de la Roche, jak również teorye homiletyki X. Gaichiez
i X. Hedouin; nic też ąziwnego, że naśladowanie kazno-
dziejów francuskich stało się modą panującą. 'Zapewne, że ·
nie wBzyscykaznodzieje w równej mierze ulegli tej mo-
dzie; byli i tacy, którzy się wybili z pod jej berła, jednakże
. na wielkiej części utworów kaznodziejskich w druQ'iej po-
łowie wieku XYIII-go i w pierwszych dziesiątkach wieku
XIX-go wycisnęła ona swą pieczęć.
4. A jakież są charakterystyczne cechy tego okresu '?
Pr:ledewszystkiem uderza u wielu (m"czesnych I<a-
znodziejów brak gorętszego zapału i apostolskiej żarliwo-
ści, gdy szło o zachowanie wiary i cnoty. jakoteż o od-
wróc('!nie wielkich klęsk od Kościoła i narodu. Widzieli
oni, że wolteryanizm francuski, w sojuszu z racyonalizmem
niemieckim i z jozelinizmpm austryackim, obalał zasady re-
ligijne w klasach wyższych i zakładał natomiast loże ma-
sońskie, jako świątynie niedowiarstwa, - widzipli, że za
upadkiem wiary kroczyło rozluźnienie obyczaju, objawia-
jące się szczególnie w częstych rozwodach, - widzieli, że
postronni nif'lprzyjaciele czyhali' na rozbiór Polski, a we-
wnątrz panowały rozterki, konfederacye, przekupstwa, in-
trygi możnych i zdrady: tymczasem zamiast według roz-
kazu Bożego: »Clama, ne cesses«, podnieść głos pełen obu-
rzenia, przestrogi i grożby, tak, jak niedyś Skarga, starali
się - acz nie wszyscy - pięknem i deklamacyami i su-
chem moralizowaniem połmyć tamę złemu l). Daremnie,
szalony potok bezbożności i zepsucia puełamał z łatwo-
ścią tak słabą zaporę i dopiero w morzu nieszczęść, w ja-
kie popadł cały naród, zostawił swe męty.
,) Niestety, nawet część duchowielistwa wyższego b:r'a zara-
żona gangreną moralną, a niektórzy biskupi, jak n_ p. Podoski, za-
miast hudo\\'ać, dawali zgorszenie.
.'
279
Co do treści, mniej w tym okresie zajmowano się
dogmatami, więcfJj natomiast naul{ą obyczajów, i to nie-
tyle cnotami teologicznemi, ile moralnemi. Nadto, w do-
borze dowodów uciekano się raczej do rozumu i doświad-
cz"enia, niżeli do Pisma św., a jeżeli cytowano teksty, to
\'vięcej dla ozdoby, posługując się nader chętnie figurą po-
wtórzenia. Ojcowie Kościoła, wraz z innemi źródłami tra-
dycyi katolickiej, byli wówczas prawie w niełasce. Jalwż
utwory niektórych Imznod.ziejów zakrawają raczej na IWll-
ferencye religijno-filozoficzne, niż na kazania; inne są zbyt
zimne, n.ierzadko wodniste, 11 zazwyczaj długie. Pod wzglę-
dem duchownego ciepła i namaszczenia świętego, nawet
kaznodziejom poprzedniego okresu należy się palma pierw.
szeństwa.
5. Co do formy, spostrzegamy widoczllą dążność do
utworzenia misternego planu, mianowicie symetrycznego
rozłożenia materyi za pomocą podziałów i pod podziałów
i loicznego powiązania pojedynczych części. Zasługiwałoby
to na pochwałę, gdyby nie zbytnia rozwlekłość i za sztu-
czna budowa zdań; ni.erzadko bowiem okresy są zbyt dłu-
gie i zanadto skomplikowane, co z jednej strony sprzeci-
wia się duchowi języka polskiego, z drugiej mowę czyni
ciężką i mniej zrozumiałą.
Przytoczymy tu na dowód parę o\{resów z kazania
Michała Karpowicza, koryfeusza szkoły naśladownictwa 1).
"Videte, ne fo'de sit in aliquo vestrum COt. malu'ln
inct'edulUatis, sed adhortamini 'vosmetipsos, ut non obdu-
retU'ł" quis ex vobis tallacia peccati. Patrzcie b'racia, aby
czasem nie było 1V kim z mas złego niewierności sM'ca; UPO'
minajcie się wzajem, aby kto z mus nie był zatwardzony
zdradliwością, grze(;hu. (Do Żyd. r. 3). Że Żydow upominał
Paweł ś., aby nie było pomiędzy nimi niewierności na
') "Vstęp z kazania o religii Chrystusowej, mianego. w "Var-
szawie 16 lIlarca 1775.
f:
280
naukę Ch1'ystusa i zakamieniałości serca na obmviązki
jego religii, to przyzwoity skutek był gm'lilVości Apostoła
i potrzebna przestroga t1vardości Żydów przy poczynającej
sif} dopie'ro wtenczał; wierze Jezusa Ch1'ył;tusa. Ale żeby te-
1'az po dopełnionych wszYł;tkich prm'octwach, po objawio-
nych mszystkich tajemnicach, po dokonanych p1'zed1vieczno-
sci wyrokach, po 1vyniesieniu imienia Jezusowego, po łve-
z1vaniu namdóm do jego Kościołn, po obaleniu babvoclnval-
siwo, po nmvróceniu, cesm'zów, po poddaniu się świata ca-
lego CII,1'ył;tus01vej nauce, żeby tet.oz można sp1'mviedlimie
tę p1'zestrogę czynić w posł'ód dtrześciańskich narodów, trze-
baby już CUdÓ1V niewierności, g1vałtem sif} ś,viaUa pmtvd
myrzykającej: videte, ne fm.te ł;it in aliquo vestrml't cor
malmIt incredulitatis; trzebaby Już I/ajzłoś/iwszej zakamie-
niałości na wszelką spmtviedliwość i naji.'ltniejsze tV na-
tm'ze obomilJzki, - nieczułej: videte... ut non obdu1'etu1' quis
ex vobis fal/ada peccati. Ta u'IVaga, panmvie zacni, po-
minnaby mię mrócić do p1'zedsif}'lVzif}tej dziś mowy o Jezus(t
Chrystusa t'eligli, net życiu miecznem fundowanej. Lecz
kiedy znam tę wia1'f} rozszerzoną a całym świecie przez
prac#:' Apostołów, panującą 'IV narodach przez p1'zyklady
'monarchów, ukochaną od ludu przez użyteczność "jej l»'ze-
pisów i nauk, kiedy znam lt} wiarę skropioną krwią śś.
mf}czenników, utwierdzoną ,cudami jej Autora i jej 'wy-
znawcó'łv, objaśnioną pismami ludzi najucelłszych i nie-
skażonych, kiedy znam ti} 'wiarę w was, wzii}tą szczf}śliwem
dziedzict1vem ze kr1vią s1vych putódków, złożoną posród serc
1vaszych wraz z życiem, wyssaną, że tak rzeki}, z niemo-
1vli}cym pokarmem, kiedy ją widzi} ugnmlmvaną w 1vaszych
se1'cach, 1V1'az z wami wzrosłq, 1V was całych; miłą rzeczq
'1'ozumiem 1;yć dla was dziś przestrzedz, jak -szczi}śliwe S("
wasze rozumy' pod mocą (Jlwystusmvych nauk, "Videte, ne
sit in etliquo veslrum col' mąluln incredulitatis", i jak szczę-
śl iwe sq, 1vasze SCi La pod 111 cq obmviq,zkó1v od tej 1viary
281
na was włożonych, "Videte, ut non obdurehw quis vest1'u1n
fallacia peccali".
Lecz cóż dopiero? kiedy się z drugiej strony w po-
śród t1'yumfów tej 1vim'y, obei'rzym na k1'yjących się tych
synów nimvie1'ności, któ-rych Bóg puścił za }wóżnościq, ich
myśli, którzy bluźnią to, czego nie 1'Ozu/łI'tieją, któ1'zy łaskę
wiary boskiej odmieniają na nierząd, którzy sromocq, swe
oblicza, ga-rdzą zwie1'zchnością, poniżają tTOny i psujq,
drogi swe 1vłasne, na kształt niemych bydlą.t. mÓ1vi Apo-
stoł, cóż dopie-ro kiedy się obejrzym na o1Vych męd1'ców
prmvidel 1'0umu, nauzyr:ielów bez żadnych reguł; na
O1vych męd1'ców, których umiejętnością 1vątpli1vość, dowo-
dem domysł, z1vycięztwem bluinienie; na owych mędrców,
którzy to odwołują się zupełnie do P1"WV natury, a łamią
jej najwl1lniejsze u,<;tawy, odzY1vajq się do czystego rozumu,
a rozumowi p1'awu piszą podług srvych interesów; wołają
na przesqdy i upnedzenia, a o w8zystkiem sq,dzq, podług
swych wynalazków i upodobania; na owych to nakoniec
mędl'cóW, którYll objawienie boskie zda się być niellnośne
natu1'ze, tajemnice wiary zdają się być udręczenie'm 1'ozumu,
obowiązki religii zdają się być uciśnieniem serca, pewność
życia 1viecznego .j jego potrzeba, Chrystus nm"eszcie i jego
nauka, ah! mój Boże! . stają się w ich mowach i ich bezbo-
żnych pismach celem wątpli1vości i bluźnie1'stw mctte-rją;
kiedy się więc na to 1V.'IZY8tko obej1"zym, o! jakże potę-
żnq, potrzeb q, dla was, a najściśleiszq, 1V u1'zędzie moim
teraz jest dla mnie przestrzedz was: bracia! pat1'zcie, aby
kto z pomiędzy wa8 nie wpadł 1V złośli1Vą serca niewie1"
ność. Videte...
Widać również u kaznodziejów ówczesnych usilną
staranność o jak największe wygładzenie stylu i chętne
lubowanie się w figurach retorycznych, jak n. p. ekskla-
macyach, apostrofach, prosopopejaeh i t. d. Nie jest to błę-
dem, bo wszakle Ojcowie Kościoła dbali {) wdzięk formy
i używali postaci krasomowskich, łat\yo jednak zgrzeszyć
28:ł
tu można, jeżeli się podnosi tormę ze szkodą dla tI'eści,
albo wpada w ton przesadnie deklamatorski i w nienatu-
raJne patos. Otóż tal{ było nieraz w wielm X VIII.; i słu-
sznie skarży się współczesny kazodzif'ja, ale innego za-
kroju, X. ,Jan Słonczewski: ,)Teraźniejsi nieldórzy kazno-
dzieje bardzo pięknie mówią, ale jak uważałem, mniej po-
żytecznie. Zadziwiają swoją elokwencyą czyli krasomow-
stwem, cieszą wyborem słów, ułożeniem i pocizieleniem
materyi, zabawiają Rhetorizmem figur i Tropów różnych,
a stylu Ewangelii, Apostołów i Pisma św. wcale się nie
trzymając<. Byli atoli lmznodzieje, którzy ustrzegli się wad
wymienionych, a do lepszych w drugiej połowie XVIIl. w.
należeli: Balsam, Fabijani, Filipecki. Grodzicki Tomasz, ,Ja-
niszewski, Kaliński, Korczyński, Męciński, Płochecki, Ry-
dzewski, Słonczewski t).
6. Do stron dodatnich tego okresu należy: wyrugo-
wanie dowcipkowania, napuszystości i makaronizmu, acz
i teraz przytaczano teksty biblijne po łacinie; - powtóre,
ulepsnie formy kazań przez wprowadzenie lepiej obmyśla-
nego planu; - wreszcie. wzbogacenie naszego slmrbca ducho-
wego wielu kazaniami moral nem i i naukami katechetycznemi.
Z lego okresu mamy nauki katechetyczne, już to ory-
'inalne: Kola Dymitra, vVujkowskiego (Chleb d1tchowIlY
itd.), Łąckieg( Balsama (O cnotach), Wielowiejskiego Mi-
chała, Fabianiego (Missyn Apostolska), Grodzickiego To-
masza, Golańskiego (Pacic1'z tvc(llc swego pm'zqdku), Sta-
rzeńskigo, Korczyńskiego Michała, Wężyka Grzegorza, Pohla
Andrzeja, Chodańskieg-o, KowaJewskiego Konrada, Gawroń-
skiego Konstantego, - już tłómaczone z francuskich dzieł
Henryego, Pougeta, Col berta, L'Homonda, Koenidorfera 2).
') Porów. rozprawę X. ,łóz. Krukow8kiego w Homiletyce wło-
clawskiej Tom II., 347 sq, X. Józ. SzaraczJński niektóre kaza'1ia
tych wlaśnie autOI'ów pl'zedrukowal w swojej Bihliotece kaznodziejskiej.
2) Są też nauki wydane bezimiennie. Por. X. Dr. ,łougan Nntlki
katechiem01ve 'IV Polsce slr. 94 sq,
283
W drugif'j połowie wieku ukazują się częściej kaza-
nia misyjne i jubileuszowe, to jest, .miane podczas obcho-
dów wielkiego jubileuszu, mianowicie w r. 1751 (Dymitra
Karola, ,Jerzego Ciapińskiego, Wojciecha Strykowskiego,
Antoniego Choynackiego, Jędrzeja Pruskiego), w r. 1776
(Mich. Fr!1n. Kasprowicza, Wilh. Kulińskiego, O. Walenteg-o
od Młodzianków, Józ. Płocheckiego, Olana Gottwalda, Zyg.
Last.owskiego, w r. 1826 (Jędrz. Ben. Kłągiewicza, Ignac.
Borowskiego, Anioła Dowgirda i innych Imznodziei wileń-
skich, Ant. Fijałkowskiego, .Jana Cieszeyki, Fr. Xaw. Za-
charyasiewicza, Fr. Xaw. Szaniawskiego, Paula v\'inni-
ckiego 1).
Za to mniej .homilij przybyło w t.ym ohesie; "ydali
je, obok innych kazalI, Dymitr Kol, Marcin Kurzeniecki,
Samuel vVysocki, Zyg. Linowski, Jak. lysło,vski, Seb. Mi-
chałowski, Józ, Męciński, ,Jan Paweł \Voronicz. Andrzej
Mikiewicz, Konr. Kowalewski, Anioł Dowgird, Paweł \\'in-
nicki, - A nt. Malczewski, Fran. \tV oliński.
Są też tłómaczenia obcych homilij, jal, św. Alfonsa
Lig" kard. de la Luzerne, Lamberta, Cochina. Jaisa, Ku-
nigsdor£era it.d.!!).
7. W t.ym okresie pisali o wymowie kościelnej: X. \Va-
lenty Szylarski: llheto'rica ecclesia.'itiw untiquo - nova, theo-
retica et practica. 1765.
Są też tłómaczenia z francuskiego, mianowicie Naj-
lepszy sposób do kazań (177ó) i Przepisy dla kaznodziejów
(Wilno, 1799) (przekład dzieła X. Gaichiez p. t. Jlaximes
Sut' Le ministere de la chait'e dokonany przez X. Aug. To-
maszewskiego),- Zasady wymowy ś1viętej (\Varszawa, 1809)
(przekład dzieła X. A. Hedouin p. t. Pr-incipes de l'elo-
quence sact'ee, dokonany przez ks. .łóz. Jakubowskiego, mi-
syonarza).
l) Kazania jubileuszowe obszernie omówił X. dr. .Jougan w dziele
O kaznninch jllbileu.szOłvych polskich. Lwów, 1902.
Oj X. Dr. Jougan Homilie polskie litr. 311"'q.
284
o wymowie w ogólności mamy następujące dzieła
z tego czasu: X. Faustyn Grodzicki T. J. Theatrum eloque'l'l-
liae, Leopoli 1745.
X. Stan. Hier. Konarski, De emendandis eloquentiae
vitiis, Vars., 1 741 i De m.te bene cogitandi ad arte'łlz bene
dicendi necessaria, Partes III. Vars" 1767.
X. Józef Boreylw, jezuita: Nauka o krasomówst.1vie
z ksią!l l'tJ. 1'. Cicerona na polski język przetlómaczona.
"rilno, 1763.
X. Franc. Boro\\-ski, jezuita: Rozprawa o .nowym ka-
zani(t sposobie.
X. Filip GolaiIski: O wymowie i poezyi. Warszawa
1786.
_ Franciszek KarpiÓski: }.fmva o krasmnowst1Vie. 1790.
X. Grzegorz Piramowicz: Wym01va i poezya dla szkól
narodowych pienvszy raz 1Vydana. Kraków, 1792.
Stan. hr. Potocki: O 1vymmvie i stylu. Wasz., 1815 1 ).
n.
Autorowie, którzy w drugiej połowie XVIII. wieku ogłosili swe kazania
I mowy.
1. Abrahamowicz Adam, urodzony w r. 1710, jezuita,
uczył wymowy, filozofii i teologii moralnej, a przy tern mie-
wał \\' różnych miastach kazania z wielkiem powodzeniem;
umarł w r. 1768. Wydał:
1. Kazanie drugie na Niedzielę III. po Wielkiejnocy
przy pOJvitaniu 'ł"rybunału W. X. Litewskiego za laski
JW. pana Jana Hi/zena 1Iliane. \Vilno, 1749. - 2. Kaza-
nie trzecie na Niedzielę XXIl. po świątkach przy powita-
l) Krom tego są dziela i rozpl'awy o języku polskim. Por. Dzie-
koilSki Rosprnwa obejmlljąca ogólny rys Historyi Retoryki tv Polsce.
\Varszawa, 1825.
:ł85
niu gl<hvne!/o T'rybunalu W. X. Lit. za faski JW: Józef(t
Massalskiego... 'lniane. ib. 1750. - 3. Powitanie znczętego
chwalebnie T1'ybunctł1t głównego W. X. Lit. pod laskq,
i szczęśliwq dyrekcyq .I. O. X. Alberta Radziwiłła... nit Nie-
dzielę III. po Wielkiejnocy przypadnjq,cq, kaznodziPjskim.
stylem i rzetelnościq ucyniona. ib. 1750. - 4. Kazania
niedzielne, ib. 1750.
2. Agnel od Ofiarowania N. M. Panny, lmrmelita
bosy, kaznodzieja ordynaryjny w kollegiacie warszawskiej,
jest autorem:
l. Kazm'i o życiu miękkiem i rozkosznem. Berdyczów,
ł 785. - . Kazal'i postnych /wzeciwko Libertynom o reli-
gii Jezusa Ch1'ysfu,wI. ib. 1780. - 3. Kazań 1V dni Ut'oczy.
slości Parmy Maryi. ib. 1785_- 4. Kazm'i p1'ZY uroczyslym
obchodzie zakm'iczonego 1vieku l. zafundon'ania w Knlko-
wie Xx. Kapucynów. Kraków, 1795.
3. Albertrandy Jan, urodził się w r, 1731 w \Var-
sza wie, 7. ojca \Vłocha, malarza nadwornego Stanisła", a
Augusta, i najprzód jako jezuita uczył w Pułtusku, Płoclm,
Nieświeżu i Wilnie, to znowu porządkował bibliotekę bi-
skupa Józefa Załuskiego i jeździł z wnukiem prymasa Łu-
bieńskiego za granicę; po kasacie zaś został lektorem i bi-
bliotel{arzem Stanisława Augusta. \Vysłany przez niego do
Rzymu i do Rzwecyi w ('elu zbierania materyałów do hi-
storyi polskiej. własną ręką do 200 tomów przepisał. \V na-
grodę za tę pracę dał mu łu.ól medal Merelltibus i przed-
stawił go na biskupa i. p. i. Albertrandy przyjął w r. 1796
sakrę biskupią, a umal'ł w r. 1803, jako prezes towarzy-
stwa przyjaciół naul{, zostawiwszy wiele dzieł uczonych.
l rękopismów wydano w r. 1858 jego Kazania i nauki,
należące do lepszych płodów tej epoki; nit' wyszły zaś do-
tąd druku kazania, napisane po francusku.
4. Anzelm od Matki Boskiej, pijar. wydał: Kaz(Ulia
na Niedziele ca.lego 1'oku z regestrem tychże kazań prze-
ksztalceniit na 8więtne. vVarszawa, 1769.
4. Balsam Kasper, jel.uita, był kaznodzieją w kolle-
286
gium krakowskiem, a w Stanisławowie profesorem. Umarł
w I\:rakowie 10 grudnia 1759 r., mając lat 43. Bentkowski
mÓ\yi o nim, że był jednym z nallepszych Ówczesnych lm-
znodziejów polskich. Rzeczywiście, miał on talent kraso-
mowczy i odznaczał się gorliwością apostolską, a wady
epoki naśladownictwa nie występują u niego jaskrawo.
JS"apisał:
1. Omtio in lsaiae XLVIIL. Kraków, 1748.-2. Ka-
zcmie o t1'ojakiej jedności do publicznych ob1'ad put1'febney
pobudzające ku- zjednaniu lJrzez modlitwę Seymowi wal-
nemu. na Ił. 1758 przypadającemu w Wan.;zmvie teyże po-
trzebnej jedności podczcls 1Votywy pl'zedseY'łlw'Jvey 'JV Kt'a-
kowie miane. Kraków 1758. - 3. J(azania na Niedziele
całego 'J'oku. PoznalI, 1761. - 4. Razania na święta ca-
łego t'oku. ib. 1762-1764. - 5. Kazania przygodne o cno-
tach Wia1'y, Nadziei, Miłości y obowiązkach z nich wyni-
kających, tomów siedm. ib. 1764-72.
6. Benignus od Ś. Matki Teresy, karmelita bosy, zo-
stawił w druku:
1. Pt"oces życia człmv-ieka g1'zeszneyo sześcią kazaniami
passyonalnymi ogluszony. Kraków, 1759. - 2. Wieluwla-
dność nadzietnskiem poddafustwem N. P. Mat'yi 'JV obrazie
be'J'dyczowskim ogluszona. Kraków, 1758.
7. Bielski Jan, jezuita, urodzony w r. 1714, uczył hu-
maniorów i był zarazem kaznodzieją postnym w Pozna-
niu od r. 1747 aż do r. 1768, -w którym umarł. Pozostawił:
1. Pochrvała pogrzebna nieśmiC1.telnej pamięci JWP.
Jakóba DziałYl1-skiego miana 15 lutego 1757 'J'. Poznań,
1757. - 2. Stanisłmva 1. pulskiego kt'óta W. X. Ute'łv-
skiego pogrzebowa pochwała miana tV kościele Xx. Jezui-
tów 1766 1'. ib. 1766. - 3. Kazanie na pogt'zebie Józefa
hr. Lipskiego miane tv Lublinie 30 CZOt"wca 1753.
8. Bąkowski Jan Nepomucen, urodzony w r. 1742,
jezuita, wykładał filozofię w Kaliszu, te.ologię w Poznaniu
287
i w Gdańsku aż do zniesienia zakollu. \\.ydał: Kazania
'IlU 1'óżne święta i po 1'óżnych miejscach miane.
. 9. Bęłkowski Adam, kanonik kolIegiaty gnieźnień-
skiej, ogłosił drukiem:
1. Kazania, na 1'óime liwięta i 1V 1'óżnych miejlScach
'lniane. Kalisz, 1779. - 2. Kazltnia lJ1'zygodne. ib. 1786.
10. Boreyko Józef, urodzony .W r. 172, jezuita, pracą
i nauką wsławiony, uczył przez 10 lat wymowy i był pre-
fektem nauk w konwikcie wileilskim; umarł w r. 1765.
r\ apisał:
1. Kazanie na dzień pogrzebu J \V. And1'zejlt Abrlt-
Itamowicza, kalSztelana b1'zeskiego :"7-yo stycznia 1764. -
2. Nauka o kl'llsomówstwie z ksiąg 111. T. Cice1'(J1w na pol-
ski język przetłómaczona. \Yilno, 1763.
11. Borowski Franciszek, ur. w r. 1712, jezuita od
I'. 1733, był przez 22 lat kaznodzieją w Krakowie, Lubli-
nie i gdzieindziej, następnie kierownikiem duchownym
alumnów w Przemyślu i Lwowie. »Słownik biograficzny«
z r, 1857 nazywa go jednym z pierwszych odnowicieli do-
brego smaku w ymowie kościelnej. Umarł ok._ r. 1790,
napisawszy:
1. Klt'Zania przy powilltniu J. O. 1rybunału 1V kościele
lubelskim. J 755. - 2. Kazanie JJ1'ZY k01'Onacyi M. B. 'IV Rze-
sZU1vie. 1763. -3. Kazanie o 1vzajemnych obo'wiązkach pa-
nó1v i pospólst'lva. Warszawa, 1787. - 4. Kazanie lJ1'zy
(lokończeniu Uroczystości Kanonizacyjnej ś_ Józefa z Ko-
1,ertynu zak. Ś. Franciszka d. 19 '1V1'ześnia 1768 'IV P1'zemy-
ślt" 'I1liane. - 5. Kazania na niedziele. Lwów, 1769. (Tom I.
o czterech rzeczach ostatecznych). - 6. Kazania na u'l'o-
('zystość O1'demrvq Ś. f'Jlaltisła'lva Biskupa. Warszawa, 1787.
- 7. Kazanie przy dziękczynieniu P. Bogu za 1vybór Au-
[llIsta 111. na króla polskiego miane 'IV 1'. 1756.- 8. Mowy
za prawem Ch'l'y;ttfS01Vem. \\'i!no 1776. - . Rozprawa
o nowym kazania sposobie, pięknie i gruntownie napisana.
12. Bogucieki Józef, z przechrzty profesor aliademii
288
krakowskiPj i kaznodzieja warszawski, pracował pod pre-
zydencyą Kołłątaja w komisyi edukacyjnej jako wizytator
szkół i był zarazem kanonikiem kolIegiaty św. Anny; um.
w r. 1798. Ogłosił rJruldem: Kazani(/' o niektórych chrze-
ścimiskiPj reliflii pr"U1vdach. Warszawa, 1779.
13. Brzeziński Pafnucy, paulin, ogłosił drukiem:
1. Drzewo rvspaniałości Pańskiej, kazanie na pogrze-
bie Stm't. Winc. .JaiJlonmvskiego. Częstochowa, 1755. - 2.
Zbiór slowa Boskiego i pochwal SS. Pańskich_ ib. 1764.--
3. Zaszczyt rvszystkich świata 1vieków ]J1'zeszłych, teraźniej-
szych i 1l1'zyszłych rv Nm'odzoney Maryi... uczczony. ib. 1782.
- 4. Antychryst... cztere'ma kazaniami ad1vent01vemi ogło-
szony. ib. 1783,
...
Kazania te przypominają jeszcze okres poprzedni.
14. Brzyski Ludwik, ur. w r. 1734, jezuita od r. 1749,.
był kaznodzieją w wielu miejscach, a po l{asacie zakonu
został kanonikiem kollegiaty lubelskiej. Napisał:
1. Błogosła.wier'istwo zaczęte w życiu, stwierdzone rv ko-
naniu, dopełnione po śmim'ci 1l,iernego sługi Hożego Szy-
mona ze_ knvi Rochosów, Hiszpana, Zakonu Trójcy Prze-
najśrv. od odkupienia niewolników w r. 1766 od Klemensa
XIII. Namiestnika Chr'ystusowego rvładz(l w poczet Blogo7
sławionych policzony przy zaprowadzeniu do kościoła W\V.
Xx. T'f'ynitarzy stanisławowskich Obr'azu .Jego i U1'Oczy-
stem uwiadomieniu chrześciańst1va o Tegoż uwielbieniu od
Kościoła Bożego ogłoszone. Lwów. 1769. - 2. Na ur'oczy-
stość WW. Su'iętych Zakonu Kaznodziejskiego. Kazanie
tV kościele 00. Dominikanów kOn1ventu. Irv01vskiego miane.
ib. 1779 - 3. Sp1'mviedlirve pochwały serca cnót chr'ze-
ściańskich pełnego a szczególniej stateczną miłością pała-
jącego ku Naydostoynieyszey Matce Bożey 'f'zetelnie 'wy-
r'ażone 1t' kazaniu przy złożeniu Ilroczysfem serca arcb. W({-
dawa Sierakowskiego rv kollegiaC'ie bvotVskiej. ib, 1780.
15. Bukaty Antoni, proboszcz w Radoszkowicach, kan-
clerz biskupstwa wileńsl{iego, wydał: Kazania o tajemni-
- 289 -
cach męki J>wiskiej. \\-ilno, 1767 - i dwie mowy po-
grzebowe. .
16. Cedrowicz Adam, kapłan kościoła paratialnego
w Rawie, wydał;
Kazania Pł'zy!/odne, mi(me po t'óżnych miejscach. Ka-
lisz, 1776-1784.
17. Cedrowicz Gabryel. Ul'. w r. 1752, od r. 1770 je-
zuita, a po kasacie lJleban opatowski i słupski lmnonik łę-
czycki, komisarz biskupi dyecezyi włocłav.skiej, kaznodzieja
szkół kaliskich, ogłosił dl'ukiem:
1. Kazanie o godności i użytku I£.apłanów. Kalisz, 1789.-
2. Kazanie o ŚtV. Józefie, ile świętym i c'Ud01vnymjest 'IV obrazie,
tV kaliskiej kotlegi(tcie miane. ib. 1791. - 3. Kazania na pt'ze-
1Jr01vadzenie 1VsłU1vionego obrazu tV Turku. Kalisz, 1786.
18. Chmielewski Błażej, reformat, ogłosił drukiem:
l. Kazanie na pochowanie kości 'IV kościele ks. Pau-
linów. Kraków, 1780. - 2. Kazania net t/iedziele, święta,
passye i na niektóre nabożeństwa IV ciqgu 1'Oku przypa-
dajgce. ib. 1797. - 3. Kazanie na pogrzebie Agnieszki Ja-
sińskiej. Sandomierz, 1798 l).
19, Chojnacki Antoni od św. Jana Nepomucena, pi-
jar, kaznodzieja katedralny krakowski, ogłosił:
1. Głos Boski do serc ludzkich, albo kazania podczas'
tvielkiego jubileuszu 'IV kościele S. P. kollegiaty kmk01vskiej
miane, Kraków, 1752. --- 2. PrU1va Boskie ludziom każdego
,tanu i kondycyi przystępne, albo :kazania o dziesięciu
pt'zukazaniach Boskich. Kraków, 1752. - 3. Kazania na
piq,tki postne. ib.
20. Ciszewski Wincenty, jezuita, ur. w 1724 roku
\\' Wielkopolsce, był 16 lat kaznodzieją po różnych mia-
stach. 1\apisał:
1. Kazanie na obłóczyny WJMCP Mat'yanny Siem-
kOlvskiej 'IV kościele ś. Andrzeja, Zakonnic Ś. Fmnciszka
Serafickiego 23 listopada 1760' miane. Kraków, 1761. -
t) O VhOtłanim będzie wzmianka " następującym okresie.
7.arY8 dziejów Kaznodzielstwa w Polsce. ł Ił
90
2. Słomo Boże m kaznodz'iejach, y kaznodzieje łJłowa Bo-
żego opmviadacze. Kazanie r, 1767.
21. Czapiński Jerzy, pijar, wydał:
Zbiór kazań, Wilno, 1754.
2"2. Ćwierzowicz Franciszek, doktur nauk wyzwolo-
nych i filozofii, profesor akademii krak., dyrektor semina-
ryum biskupit'go akademickiego, wydał:
Prawa, 'ręka na 'łvyknpienie nie-;volnikó1V dana ś. .Jan
de Motta dwiema kazaniami pokazany. Kraków, 1763.
23. Dewin albo Devin (de Vignes) Jerzy, jezuita od
roku 1733, był przez 2.0 lat kaznodzieją w Ialiszu, Lwo-
wie i gdzieindziej. Napisał:
1. O godftolłci kapla'ltłJkiej. Kazania, 1750. - 2. Męka
Zbamiciela na8zego Chl'y:-;tu8a Jezusa 1V dziesif}ciu lJ1'ze-
dniejMych tajemnicach swoich pu:-;tnymi exhortami z fran-
cU8kiego (X Bourdaloue) pudmw, Kalisz 1768.- 3. Ś. Jan
Ohrzciciel, Pl'zesłaniec Cln'ystllsa Jezu:-;a 8pU80bią.cy "1viut
do P1'zyjęcia J.fJes8ya8zu albo zebranie krótkich kazań na
cały adwent z fnuu:uskieflo (X Bourdaloue) nn pol,kie
przełożone. ib. 1769-
24. Dobrowolski Archanioł, bern., pozosta\.yił w druku:
Kazania P1'zygodne na niektóre uroczystości o szcze-
. gólniejszych ch'rześc;iańskich lwmvdach. Łowicz, 1794.
25. Drykowski Szymon. ogłosił dmkit>m:
Kazania potroyne, tak na ud1vent jak i na pOł;t 'wielki,
także i inne potoczne. Kalisz, 1785_ - Kazania apo:-;tol.'Jkie
czyli kazania 1V po'rządku przygodnych. ib. 1786.
26, Dunin Wawrzyniec, jezuita od r. 1772, przeszedł
po kasacie do kleru świeckiego, lecz niezadługo wrócił na
Białoruś i złożył " l'oku 1805 cztery śluby zakonne Wy-
dalony z Rosyi w r. 1820, umarł w Rzymie w r. 1824,
zostawiwszy:
1. Kazania nct n'iedziele całego 1'oku z różnych sła-
wnych kaznodziejów zebrane, krótko ułożone i do Ewan-
gelii niedzielnych za8tuso1vane przez X [[al)erkorn de Ha-
291
bers/eld, temz na ojczysty język przełożone. Kalisz, 1781.
- 2. Kazlfnia 1Viejskie, czyli królk-ie i p1'oste nauki z fntn-
cuskiego no, polskie p.rzełożone. ib. 1781. - 3. Krótkie
zeb'ranie 1Vszystkich kazalI, X. de Segaud S. J. z /'f'ww.
przełużone. ib. 1784.
27. Fabiani Karol, ur. w r. 1716. jezuita od r. 1742,
był 11 lat kaznodzieją w Łucku, Chełmie i Żywcu, nastę-
pnie od r. 1772 reldorem w Poznaniu az do kasaty. Po
zniesieniu zakonu został kanonikiem kaliskim i l,azno-
dzieją szkół łęczycl,ich. Umarł w roku 1786 w Kaliszu
\Yvdał:
J
l. Jli,.,sya Aposlolska do pokuty i P01v,.,ta:nia z grze-.
chów pobudzajgw na t-rzy części podzielona, po 'f'óżnych,
miejscach mówiono, i do dnlku podana,. Kalisz 1783 r.
Nowe wydanie tych ze wszech miar cennych kazali wy-
szło w Poznaniu w r. 1871 staraniem X. J. Stagraczyń-
skiego i w Krakowie w r 1881--1885 (3 części). - 2. Ka-
zania, na niedziele całego 'f'oku. Kalisz, 1786 do 1788. -
3. Kazania lJrzygodne na dni Świętych Pa1skich. 2 t. ib.
1790. - 4. [(lIzania o Męce Pańskiej. (Poznań, 1884). Fa-
biani nalezy do celniejszyeh kaznodziejów, a szczególnie
odznacza się zarliwością apostolską.
8. Filipecki Jędrzej, ur. w r. 1727, jezuita od r. 1746,
był przez cztery lata misyonarzem i słynnym kaznodzit'ją
katedralnym we Lwowie, gdzie po zniesieniu zakonu zo-
stał kanonikiem metropolitalnym. W kazaniach swoich, do-
brze obmyślanych. uwzględniał światlejszych słuchaczów.
Umarł w r. 1792, wyda\\'szy:
1. O pod1vyższeniu K1'zyża Ś. przez Polskę i o pod-
1vyższeniu Polsk-iey p1'zez Krzyż św. Kazanie nn dzień pod-
niesienia Krzyża Ś1V. 1V kościele k(ł,tedralnym l1vowskim.
Lwów, 1766. - 2. O nieśu'tie'rlelności duszy ludzkiej p1'ze-
ciwko teraźniejszym libertynom, kazania w kościele kate-
dralnym ln'01vskirrt na Niedziele Adwentowe miane. ib. 1769.
- 3. Podczas obłóczyn zakonnych Tekli Bialskiej. Łow-
19*
2!:ł2 -
czanki nadlvorney koronney, kazanie. ib. t 775. - 4. Ka-
zanie podczas 1t1'oczystego aklu koronacyi Najjaśn. Maryi
Panny w obrazie slVoim cudownym IV Boł8zowcach d. 15 li-
pca 1777 miane ib. t 777-. - 5. Podczas poświęcaniu na
bi.<.;kupstllJO Tm'gońskie .T. 111. X. Ferdynanda Kickiego,
Sulf1'agana l1vO'tvskiego, kazanie. ib. 1778. - 6. Ka U1'O-
czystość 1vielkiego cudotwóny ś. Antoniego Pctdewł:ikiego,
kazanie. ib. 1779. - 7 O lidnvie bardzo między lud!imi
Z(/gęszczonej i IV różne sil} towarzYł:ittva ludzkiego konh'akty
1vk1'adajgcej, kazania. ib. 1782. - 8. Na. niedziele całego
'roku podwójne kazania. 4 t. ib. 1783 do 1785. - 9. O 8pO-
1viedzi w kościele kalulickim z1Vyczainej, że z lwawa i z po-
stunowienia BOł:ikiego pochodzi, kazunie. ib. 1781.
29. Gajewski Jan, ur. w r. 1709, jezuita od r. 1725,
był kaznodzieją w Jarosławiu, Krakowie, Poznaniu i w ar-
chikatedrze lwowskiej. Wydał:
1. Patl'un 8łolecznego miasta Rusi Lwolva. tV osobli-
1vości cnoty, obrony i opieki szczególny Ś. Se1'lVacy, biskup
Tung-nt i Trajektu dnia uroczystOlłci slvojey z ambony
ogłoszony. L\vów, 1759. - 2. Kazanie przy powitaniu J. O.
1 rybunału korunnego JV Lublinie 29 czenvca. 1748. -
3, Kozanie przy obłóczynach dwóch cól'ek Jastrzemul8kiego
w kościele WW, PP. ś. Benedykta 7 li8topada 1758 J'. -
4. Kazanie na pogrzebie Stanislmva Potockiego miane w Zba-
mżu 6 Maja 1760. - f), Kazanie na uroczystość korona-
cyi króla miane we LW07vie 28 stycznia 1764.
30. Gaydzlńskl Marcłn, franciszkanin, wydał:
1. Kazania na niedziele całego roku od niedzieli l.
postu, aż do Zielonych Swigtek, tom I. Supraśl, 1789; tom II.
od Zielonych Świątek do Ad\ventu. - 2. Kazania przygo-
dne s1viętne tom I. Kazania przygodne świl}tne i 'momlne
tom II. Wilno 1784.
31. Gładysz Jan Kanty, jezuita od r.1741: uczył filozofii
i retoryki w Toruniu i Kaliszu aż do kasaty, po której był
regensem konwiktu szlacheckiego \\ Poznaniu. Kapisał:
:ł93
Kaza.nia dla przygody po większej części z francu-
skiego 1vybrane i przetlómaczone. Kalisz, 1779,
32. Głażyńskl Antoni, Uf. w r. 1720, jezuita od 1736,
był 14 lat lutznodzieją w Połocku. Już po jego śmierci wy-
szły: J(aza lIict na niedziele całego roku.,. Nieśwież, 1779,3 tomy.
33. Golańskl Filip Nereusz, Uf. w r. 1753, pijar, jedan
z najznakomitszych członków tegoż zakonu, wydał w roku
1786 w vVaJ'szawie ZIIane dzieło swoje 1)0 wymowie i poe-
zyi«, za co otrzymał od Stanisława Augusta medal złoty
"Merentibus(.. \\' rolm 1792 został zyczajnym profesorem
literatury polskiej i łacińskiej w Wilnie w szkole głównej,
w której po przekształceniu jej na uniwersytet, objął kate-
drę pisma św. Pracował jeszcze jako wizytator szkół gu-
bernii grodzieliskiej, a umarł w r. 1824. \\' 71 roku życia,
zostawiwszy oprócz innych pism:
l. Kazanie 7V dzień św. Kazimierza. \Vilno, 1790. -
2. Kazanie przy u.roczY8tem obchodzie ialobnego naboie,l,-
sftva za dU8z(} .ś. p. Tadewlza Czackiego. \\'ilno, 1813. -
3. JJateJ'yał kaznodziejski 1813.
34. Grochowaiski Andrzej, ur. w r. 1734, od r. 17;)1
jezuita, był profesorem w Gdańsku i Poznaniu, a po l,a-
sacie został proboszczt>m w Zakliczynie i kanonikiem chełm-
skim. Napisał:
Knzanie 'w dzieJl, imienia Madeja ht.. Lanckor()1l,-
skiego, Kraków, 1777. - net pogrzebie JW, Anny Dobro-
gniewy Nepomuceny hr. LanckorOliskiej ib. 1784 - 'w
pogrzebie Jlacieja T-,(tnckorońskiego, ib. J 790 - na exe-
kwiach ces a rZ(t .Józefa Il. ib. 1791.
3ó. Orodzlckl Tomasz, ur. w r. 1718 w województwie
brzesko.litewskiem wstąpił w r_ 1734 do Jezuitów i był
rektorem kolIegium warszawskiego, a po kasacie zakonu
wikaryuszem, w końcu zaś (po śmi-erci vVyrwicza) probo-
szczem parafii św. Jędrzeja w Warszawie. Odznaczywszy
się wielką gorliwością, tak, że go zwano apostołem \Yar-
szawy, umarł nagle 27 maja 1802 r. podczas procesyi krzy-
294
ŻOWf'j. Za życia wydał proste, serdeczne i praktyczne m01vy
}J01'afialne w kościele ś. .Jędrzeja 'lniane, (Warszaw,l, 1795),
jakoteż nauki clu'ześciań,skie katechizmo'IVe z różnych pism
gruntownie zebmne ('Warszawa. 1798-1799). VY nowszych
czasach wydane zostały jego M01VY parafialne (t. 1.-11.).-
Kazania niedzielne. Krak. 1883 - t. III., śn'iqleczne. ib.
1883 - t. IV., pasyjne, ib. 1874. - Nauki Katechizmowe
ib ] 887. Ten właśnie przedruk kazań X. Orodzieckiego
jest najlepszem dla nich świadectwem.
36. Gruber Teodor, sławny kaznodzieja XX. Pauli-
nów w Częstochowie, zarazem profesor teologii moralnej
tamże, napisał mnóst\\o lmzań, a między temi:
Kazanie na umczystość N. 111. Pctnny opieki lH'zy 'Ivpro-
'Ivadzeniu Jej obrazu do kolpgimn nobi(imn pod tytułem
tejże opieki założonpm 'IV Trzemesznie. Częstochowa, 1778.-
Myśl?: p'rzebmne Z kaznodziejów różnych... ułożone na ka-
zania o tajemnicach N. P. Mm'yi i Śmiętych Pwtskich. ib.
1776. - Kazania na niektóre uroczystości Ss. Pańskich.
ib. 1779.- Kazania niedzielne. ib. ] 778.- Kazania p01>tne.
ib. 1780. - Kazania admentowe. ib_ 1781.
37. Ignacy od Panny Maryi de Mercede, prowincyał Try-
nitarzy polskich i litewskich, jest autorem dzieł następujących:
1. Sqd ostateczny z poprzedzajqcych znakóm z sla-
mienia się nań ogłoszony UJ człel'ech kazaniach, na Poku-
ciu. 1V farze buczackiej 1'. 175[). 'Varszawa; 1769.-2. Ka-
zania na 'IIlisyi w kościele brzeskim lilen'skim zakonu ka-
znodziejskiego. Lwów, 1764-.
38. Janiszewski Antoni, ur. w r. 1728, jezuita od r,
1749. był przez jedenaście lat kaznodzieją we Lwowie;
po zniesieniu zakonu został kanonikiem Idjowskim a na-
stępnie lwo\yskim. Umarł po r. 1781, zoshrwiwszy lmzania
dobrze obrobione i przez cenZUl'ę lwowską jako "opus re-
rum delectu et a'rtis elegantia commendutu'ln" ocenione,
Przed lmsatą wydał:
1. Kazanie na zaczęcie Trybunału kOl'Onnego pl'01vin-
295
cyi Mało polskiej 1V du iu uroczystości Zwiastowania N. P.
Mm'yi. Lwów, 1766. - 2. Kazanie na P01vtó1'ney professyi
Najprze1viel.1V Bogu Maryi Cetnm'01vej. zakonnicy i funda-
torki klasztoru lVW. PP, Sakmmentek. LwÓ"w. 1771.-
Po kasacie: 3. Kazania na niedziele i święta calego 'I'oku,
tudzież kazania P1'zygodne tu jest: z 'I'użnych okoliczności
po rozmaitych kościołach mierne. Berdyczów, 1779, 6 tomi-
ków. - 4. Kazanie na pogrzebie Xięcict Kasp'ra Lubomir-
..,kiegu. L \\'ów, 1780. - 5. Kazanie w czasie żałobnych Exe-
quii po śmierci Najjaśn. Najpotężniey.,;zey Mm'yi leresy
miane. Lwów, 1780. - 6. Kazanie 'IV dzień poświęcenia
na Biskupi>two l1v01vskie, halickie i ka'mienieckie obrz. 'I'U-
8ko-katolickiego Piotm Bielańskiego. Lwów, 1781.
39. Jarockł Ignacy, ur. w r. 1742_ od 1757 jezuita,
po kasacie był profesorem retoryki w Przemyślu. On tu
witał bpa Betańskiego, a oprócz kazania O niepoka1anem
Mm.yj Poczęciu, Przemyśl, 1784 - zostawił panegiryk De
laudibu8 optitnae et maximae Principis Mariae 1'he'l'esiae
Leopoli 1781.
40. Jurkiewłcz MarceIł, franciszkanin, kaznodzieja gło-
śny w swoim czasie, wydał prace swoje p- t.:
Kazania śmiętne. Poznań, 1765. - Kazania niedzielne.
ib. 1766- - Kazania postne i inne w kated1'ze. warszaw-
skiej i gdzieindziej 'lniane_ Kalisz. 1770.
41. Kałiński Wilhelm, urodzony w r. 1747, wstąpił
do Misyonarzy i był profesorem w seminaryum głównem
warszawskiem, następnie w akademii wileńskiej. Umarł
w r. 1789 w Wilnie, zjednawzy sobie sławę znakomitego
mowcy, chociaż miał głos słaby i deklamacyę nudną l).
Jego kazania, na modę francuską zakrojone, zbliżają się
') Biskup Massalski miar o dwóch najsrawniejszych wówczas
kaznodziejach powiedzieć: «Karpowicza lubię sruchać, KaliiIskiego
zaś czytać c (X. Jongan O kaeaniach jubileuszowych str. 114). Biskup
Kossakowski polecił swemu dllchowieilstwu kazania X. Kalińskiego
jako wzory wymowy.
296
poniekąd do konferencyj religijno - filozoficznych. Ogłosił
drukiem:
1. Kazania 'miane podczas n'ielkiego jubileuszu roku
1776. Wilno 1776, gruntownie i praktycznie opracowane.-
2. Kazania przygodne i '1UOłvy o edukacyi. Mnhilew, 1779.
- 3. Kazania i mon'y. Warszawa, 1791.
Osobno wyszły: Kazanie o zepsuciu krajO'lvych oby-
czajów. Wilno, 1766. - Mowy do rolnikón'. ib. 1780. -
Mowa o prawdziwej i fałszywej ch'lvale. ib. 1777. - Mmva
do ichmościów panów kawalprów, edu.kujgcyclt się 'IV kon-
wikcie szlacheckim. ib. 1777 itd.
42. Karpowłcz Michał, urodzony w r. 1744, prawił
jako kapłan Zgromadzenia XX, Misyonarzy kazania w War-
szawie, Krakowie i Wilnie, 7.arazem przez czas jakiś był
profesorem w seminaryum warszawskiem i wileńskiem
jakoteż w akademii wileńskiej, a nadto proboszczem w Gra-
zyskach i Prenach i archidyakonem smoleńskim. Podczas
sejmu czteroletniego, jako członek rady narodowej na Li-
twie, ujmował się mocno za ludem. \Vyniesiony w roku
1797 na utworzoną świe7.o stolicę biskupią wigerską (pó-
źniejszą augustowską), która wówczas ni lmtedry ni se-
minaryum nie miała, okazał się pasterzem gorliwym, um.
w r, 1805. Karpowicz wymową swoją zachwycał współ-
czesnych i samego Stanisława Augusta; z"vano go stąd
»księciem kaznodziejów«, to znowu »Mąssilonem polskim«,
iż słynnego mowcę francuskiego wziął sobie za Ideał. .Jf'st
on najwybitniejszym przedstawicielem szkoły naśladownic-
twa, Napisał:
l. Kazania o '1vladzy kościelnej, jak jest narodom.
zbawienna i o 'IIlajgtkach kościolów, jak narodom sg uży-
teczne. Wilno, 1790. - 2. Kazania w kaplicy colleg. nobil.
Xx. Pijarów do ka1Valerów edukujgcych się w W U'I'szawie
'IV niedzielę pierwszą, po 'l''1'zech królach r, 1775 miane.
Warszawa, 1775. - 3. Kazania na post 'Wielki 'ł'. 1775
i do trybu,nabf, glównego 'IV. ks. lit. miane. Warszawa, 1776_
297
- J. Kazania .Jnbileusz01ve. \\'ilno, 1776 1 ). - 5. Kazemie
m dzień św. Katarzyny ,Ut uroczystości akademii i jJa-
'lltiC}tkę km'onacyi królet Stanisława A.u!lusta 'IV kościele
akademickim 'IvileJiskim ",iane 1784 r. \\Tilno, 1784.-
6, Kazanie na nroczystość św. Apostołów Piotm i PmŁ'ł{t
o władzy i mocy, jakC} ma. IV kościele PiotJ. i następcy
jego. ib. 1788. - 7. Kazanie na pO{J'I'zebie ś. p. Antonie!lo
hf'. Tyszk , iefvicza genemła lejtnanta, miane w Mi'liskll. ib.
1779. - 8. Kazanie o miłości oyczyzny, 'łut rozpoczęcie
Trybunału głównego W. K,'1. litew. miane w G1'odnie dnia
1 maja 1781 J'. ib. 17K 1. - 9. Kazetnie IV u roczyslość imie-
nin króla Stani81atva Augusta do Trybunału głównego
W. Ks. lite'tV. tV Grodnie miane. ib. 1786. - 10. Kazanie
o zgodzie i jed'ności obyu'ateli. ib. 1786. - _ 11. Kazan ie
o zep"iUcin obyczajónJ. ib. 1776. - l:ł. Ketzewie tV dziełi
uf'oczystości Ś, Allny. ib. - 13. Ketzanie przy pier'IVszem
zafmldowaniu powiatu Preńskiego d. 14 lutego 1792 f'oku
miane. Warszawa, 1792. - 14, Kazewia na ]JJ'zyjęciu do
kościoła lVlisyonarzóJV wileńskich ciał! I Ś. p. .J WP. Z ksi(t-
żq,t Radziwiłłów Bit'{Jitty SoUokubO'lt,y. ib. 1773. - 15. Ka-
zania w f"óżnych okolicznościach 'lniane. Kraków, 1800. -
16. Kazania i im.le dzieła X. Ka'rpuwicza, (wydanie zbio-
rowe w VIII. tomach). vVarszawa, 1807.
43. Kędzlerskl Barnabasz, prowincyał Franciszlmnów
') Kazania jubileuszowp, jako więcPj postpowe, nie wszystkim
się podobaly. Kiedy Kal'powicz wypowiedzi al czwarte z rzędu kaza-
nie w ko:ściele dominikańskim, jeden z Dominikanów, z namowy dro-
bniejszej szlachty, wszedlszy na ambonę, napiętnowal lo kazanie
jako .maksymy Voltaire'a, herezyarchy i Hosseau'a, szkodnika reli-
gii«. Za to spotkaJa go suspenza. bo biskup :\r"ssalski wziąl w obronę
l<arpowicza. (Encykl. kośc, T. X., 116).
") W r. 1776 różni kaznodzieje wypowiedzieli w \Vilnie 130 ka-
zań juhileuszowych werllug wyznaczonych tematów. Karpowicz na
życzpnie bis:'upa Massalskiego mial lakże kazanie z zakresu ekono-
mii polit-cznej lX, Jougan I. c. 8b)_
298
słynny s\\'ego czasu kaznodzieja, um. w r. 1803_ \\'ydał:
Kazania, 'różne na ś,,-'if}ta całeg(J l'uku. Lwów, 1772.
44. KIerski Walenty, jezuita od r. 1721, był w r. 1770
przełożonym domu profesorów w Krakowie. Napisał: Ka-
zania JUt niedziele.
-lf>. Kochański Dominik, dominikanin, przeor klasztoru
orszańskiego, II później prn\"\'incyaJ: lite\\-ski i głośny swego
czasu kaznodzit'ja. U marł \\ końcu zeszłego \\-ieku, zosta-
WIWSZY:
1. Prawdy 1It(J1'all1e leologiczne nieldóremi kazaniami
dml'iedzione. \Vilno, 1760. - 2. Kazania i ,wuki missyjne
'IW mi,'1syach /)uminikallów miaue w r. 1761. 1762 i 1769
w różnych Księstwa litewskiego miejscach. Wilno, 1770.
46. Koclełkowskl Michał, Ul' w r. 1739, t na początku
IX. wieu, był od r. 17ó7 jezuitą. a po I<asacie Imnoni-
kif'm !!'nieźnieńskim i pI'oboszczem w :'warzędzu. Zosta-
wił: Kaz(/nie na zaczf}cie sejmu miane 2 paździel'. 1786
w \\- al'szawie i Kazania pogrzebne przy poc!101Vllniu ciała
J 11'. Teodora z Iu'anml'ic l\oŹ'lnińskiego. Poznań, 1778.
47. Kol Dymitr Franciszek, ur. w r. 1699, \\ stąpiw-
szy do zakonu Pijarów, był profesorem teologii, I'ektorem
domu warszawskiego, nadwornym teologiem biskupów ](0-
nlOro\ysl<iego i Rajera, umarł w r. 1766. Prócz wielu pa-
negiryków nap:sał: Prm/'da katolicka, to jest, Katechizm
l'ZYIIISki dht młodzi szkól pobużnych krótko zebrany_ \Var-
szawa 1742.- RefJestr św. E'Ivangelji na. niedziele i świf}ta
doruczne do kazań itd., 1742.- Uwagi ch1'ześcijańskie. 1742.
48. Konarski Stanisław Hieronim, urodz, w r. 1700
w Zar'zycach (w dyecez)'i krakowskiej), wstąpił do Pijarów
i już przed \\'ywięceniem uczył pu szkołach, a nawet pra-
wił panegiryl<i i mowy, ale według ówczesnego smaku,
które potem sam wyśmiewał. Wysłany w r. 1725 do Rzymu,
sam się kształcił i zarazem wykładał ret.orykę w Collegium
Nazaremolt. skąd na Francyę i Niemcy do kraju \,\Tóci\,\-
299
szy, rozpoczął działalność reformatorską 1) Po śmierci "\u-
-gusta II. jeździł z poselstwem polskiem do Francyi i przy
tej sposobności zwiedził wiele zakładów wychm,\'awczych.
J\astępnie z biskupem Załuskim wydawał Volumina legutłl,
a zostawszy wikaryuszem czyli rządcą pl"()\vincyi, wziął się
do reformowania szkół pijarskich. \\' tej myśli założył
w \Varszawie słynne Collegium. nobilium 2), kt.óre stało się
wzorem dla innych te'go rodzaju inst.ytutó,,'. Chcąc wpły-
Jląć na poprawę wymowy, wydał w r. 1741 dziełko De
emendandis eloquentirle viiiis, a w r. 1767 Jn,'1t-itutiones
O1'u.t01'iae, seu. de aTte bene cO[Jitwufi ad adem belle di-
cen(H; równocześnie nawoływał do reform politycznych,
a mianowicie do usunięcia libe1'1wt 'veto, a w dziełku O re-
ligii POCZci1Vych ludzi (\Varszawa. 1767) uderzył na grasu-
jący wówczas indyfprentyzm. Lecz właśnie z powodu tego
dziełka oskarżono go w Rzymie, jakoby szel'zył bezbożność,
talc, że musiflł posłać do Rzymu łaciński tegoż przekład,
który Klemens XIV. pochwalił. Uczczony przytem od króla
medalem Sapm'p au.'10, umarł Konarski 3 sierpnia 1773 r.
w Warszawie S). Nuncyusz Dmini, który miał odmienne
zapatrywania polityczne, nie sprqjał Konarskiemu i słał
niekorzystne o nim relacye; natomiast następca Duriniego,
Garampi, odprawił przy jego zwłokach Mszę św. Bez wąt-
pienia X. Konarski był mężem rozumnym, prawym i do-
brze myślącym. a jego system pedagogic.wy zasługuje
z wielu względów na poch.walę; jeżeli zaś później w Zgro-
madzeniu XX. Pijarów i w ich szkołach okazały się pe-
wne braki, nie jego w tem wina.
49. Konitzer Piotr, jezuita aż do l\asaty, napisał pod
koniec zeszłego stulecia:
') Pur. artykuł .Pijarzy« w Encyklopedyi X. M. !\oworlworskiego.
2) Zwane póiniej Collegium Conarscianfł1ll.
3) Serce jego gpoczywa obecnie w kościele XX. Pijal'uw \\' KI'a-
kowie,
300 -
1. Kazania na Ut'oczY8te dni Mutki Boskiej, Nnjdo-
stojniejszej, Najświętszej Maryi Panny i na dni niektó1'e
niektórych Świętych przypadające. Kalisz, 1781. - 2. Ka-
zanie na pogt'zebie Elżbiety z Żychlińskich Sokoł07-Ł 1 skiej.
Kalisz, 1779. - 3. Kawnia niedzielne X. BOU1'dalou.e na
ojczysty język tlómaczone. Kalisz, 1784.
ÓO. Korczyński Kasy jan, ur. 1726 t 1784, franciszka-
nin. k:lznodzieja katedralny krakowsl{i, jest autorem licznych
kazań, odznaczających się gruntownie i praktycznie opra-
cowaną treścią, stylem jasnym i języldem czystym, jakoto:
l. Kazania 1V katedrze krakowskiej różnymi czasy
pt'zez kilka fat mione. Krak., 1764 l). -- Kazanict na ś1vięta
całego roku tv kated"rze kmkowskiej i w innych kościołach
miane. ib. 1767. - 3. Kazania o tajemnicy Męki Chrystu-
sowej. ib. 1767. - 4. Kazania pokazujące jedność, pmwdę,
świątobliwość, powszechność, apostolstwo Cht'yslusa wim'y,
ib. 1757. - 5. Wzrost i ozdoba Bl. Jana z Kopertyna,
ft'anciszkanin(l" kazaniem ogłoszona. Lublin, 1765.- 6. Kct-
zanie wYlitawiające osobliwszą grzeszników obronę św. le-
klę. Kraków, 1759 - 7. Dobroć paster8ka ś. Stanisława
biskupa k,'ak07ł'skiego, kazanie. ib. 1761. - 8. Ofiara ca-
łopalenia gorejąca tv sercu- blogoslmvionej Kunegundy, ka-
zanie. ib. 1761.
51. Kowalski Jan, urodzony w r. 1711, jezuita od r.
1730, był profesorem, przełożonym i kaznodzieją, a po ka-
sacie kanonil{iem kollegiaty we Lwowie i tam umarł w r.
1789. Ogłosił drukiem:
1. Godność Biskupiego Chm'akteru nad inne ziemskie
godności wyższa, kazaniem przy uroczystej na to dostojeł'i-
stwo w Kościele ś'tv. Jana T01'u'Jlskim Konsekracyi J1V:
Najprz. JX. Kajetana Sołtyka, biskupa emauzyńskiego,
1vY8tawiona. Poznali, I 7ó9. - 2. Nauka 1vim'y w pierw-
I) Na czele pierwszego tomu pomieścil krótkie opisanie z)'cia
76 biskupów kralww"kich.
301
szych kościoła Chrystusowego wiekach kwitnaca 'IV Kościele
. ,
Rzy'łJtskim dotgd w-iern'ie dochowana, kazaniami dO'Jvie-
dziona r. 1751. Warszawa, .17:>5. - 3. Żałobna poch'lvala
Ś, [I, Do'roty Siemieńskiei.. na U1'Oczystym Jej trzydniowym
l'OYł'zebie pienvszem kazaniem ogloszona. Przemyśl, 1758.
_ 4. Kazanie na pogrzebie ś. p. Najprz. J. X. Andrzeja
Pruskiego, suffmgana i dziekana katedt.y pt'zemyskiej...
'IV r. 1759 miane. Przemyśl, 1759. - 5. Kazanie przed
pierJvszymi Nieszporami po solemem wprowadzeni'u Ko-
?'O1l. - 6. Kazanie o zupełnej od Chrystusa nad Kościo-
łem władzy Bł. Piolt'01vi Ap. i Następcom Jego nadanej.
Lwów, 1780. - 7. Oratio de lmmaculata Conceptione B.
1\1. V. - 8. Kazanie na w'oczystość poś'Ivięcenia reformo-
'Ivlmego kościoła kated'ralnego lwowskiego. Lwó\\', 1776.
52. Krajewski Piotr Franciszek, kaznodzieja poznań-
ski, zostawił w druku następne kazania:
1. Skarb z zasług Chrystusa, kazaniem w dzień Ś. Do-
'1'oty ogłoszony. Poznań, 1751. .- 2. Nieśmiertelny t'l'yumf
katolickiej wiary, kazanie. ib. 1756. - 3, Ch1t'ała nie-
skończona na Przemienienie Paltskie kazaniem ogłoszona.
ib. 1757. - 4. Kazania przygodne. Kalisz, 1757.
53. Krasicki Ignacy, urodził się w r. 1735 w Du-
bieclm i już w kolebce przeznaczony został na- biskupa.
Kształcił się u Jezuitów we Lwowie, ukończył zaś nauki
teologiczne w Rzymie, a nim jeszcze przyjął święcenia,
był w posiadaniu kilku beneficyów i kanonij, bo też zdoI.
ności, uroda, dowcip i ton pański uczyniły go ulubieńcem
szlachty, kobiet, biskupów i samego króla Stanisława Au-
gusta, którego w akcie koronacyi pochwalił z ambony,
a póżniej bawił podczas obiadów czwartkowych. Za króla
to staraniem został trzydziestoletni prałat koadjutorem bi-
skupa warmińskiego Grabowskiego, a niebawem w r. 1766
wstąpił na tę stolicę, jako 37-my z rzędu jej pasterz; wię-
eej atoli bawił w \Varszawie, lIiż w swej dyecezyi, oddany
zabawom i pracom literackim. Po r. 1772 obciął rząd pru-
302
ski docbody biskupstwa warmińskiego, ale Krasicki :tak
umiał dowcipem podbić starego Frydf'rylm, że tenże dał mu
50.000 talarów i rad widział g9 u siebie gościem w San-
souci, g'dzie mu wyznaczył pokój zajmowany pierw przez
Voltaire'a. Tu właśnie urodziła się Monachomachia, płód
niegodny chrześcianina, a cóż dopiero biskupa, Za to wy-
nagrodził go Stanisław August medalem .J.fIłSa vetat mo,.i
i orderem Orła białego, a nawet myślał o wyniesieniu go
na stolicę krakowską; ale do tego nie przyszło. Dopiero
w r. 1795, za staraniem Fryderyka 'Wilhelma pruskiego,
został arcybiskupem gnieźnieńsl{im, a umarł 14 marca 1801
r. w Berlinie, gdzie też zwłol,;j jego pochowano w poświę-
conym przez niego kościele św Jadwigi l).
Krasicki był raczej wielkim panem, świetnym dwo-
rakiem i słynnym literatem, aniżeli dobrym biskupem: nie
można atoli powiedzieć, jakoby przesiąkł na wskróś wol-
teryanizmem, albo szwankował w obyczajach. Jako pisarz,
starał się wszczepiać w naród zdrowe pojęcia i rzeczywi-
ście wpływ niemały wywierał. Oprócz płodów piśmiennych
. treści świeckiej, obejmujących 10 tomów, jest w wydaniu
z r. 1829-1838 aż siedm jego liazań (!); ale nie wiadomo,
czy je sam "'-ypowiedział, czy tylko na wzór napisał; cho-
ciaż bowiem miał talent krasomowczy, to jednak na am-
bonie rzadko się ukazywał. Kazania pozostałe, a raczej ho-
milie, wydrukowane w r. 1819 w Warszawie, odznaczają
się prostotą i życiem, a mają cechę s\.vojską.
54. Kurzeniecki Ma.rcin, jezuita, urodzony w r. 1705,
był przez 20 lat missyonarzem na Litwie i Białejrusi, a przez
trzy lata prowincyałem litewskim; umarł w r. 1771, zosta-
WIWSZY:
1. Nauki z Ewangelii na niediele i święta Kościoła
g.,.eckiego w uni'i z Kościołem l'zY'łskim zostajqcego do
pojęcia prostego ludu ułożone. Wilno, 1752. Ten podrę-
') Przewieziono je w r. 18:ł9 do Gniezna.
303
cznik homilijny był przeznaczony dla użytku kapłanów
unickich. - 4. Kazania. Wilno, 1754.
55. Lachowski Sebastyan, ur. w r. 1731, jezuita od
r. 1745, uczył w Źytomierzu \yymowy. Od r_ 1762 do ka-
saty 7.akonu był w vVarszawie kaznodzieją, a przez dzie-
więć lat prawił przed królem Stanisławem Augustem, jako
kaznodzieja nadworny. Umarł w r. 1794 jako proboszcz
w Wilanowie, mając lat (i3. Snadź nie był pochlebcą, słwro
tak o nim napisano: "Lachmvski prawdę mówił, jest tylko
plebnnem, Naruszewicz pochlebiał - biskulle'lIt i pemem".
Zostawił:
1. Kazanie podczas dorocznego obchodzenia Km'ona-
cyi Najjaśniejszego Pana ItasZ€go Stani::,;!n'łVa Augu::,;ta
króla /-'ol::,;kiego- \Varszawa, 1765. - 2. Kazanie krótkie
na }Jog'rzeb-ie JW. Eustachego Potockiego, jenerała artyle-
Tyi W. [(s. Lit. Warszawa, 1768.- 3. Kazanie niedzielne,
2 t. \IV arsza wa, 1770. - 4. Kazanie podczas 40-godzinnego
naboże.ńst1va, kiedy f(1'ól JMść Pan na::,;z 111ilości'IVY pienv-
szy raz po swoim przypadku stawił się w kościele na po-
dziękowanie P. Bogu za cudowne swoje od śmierci zacho-
wanie wpośród zabójcótV na Niego zasadzonych 3 listopada
1771. \V arszawa, 1772. - 5. Kazanie pl'zeciwko złym pl'ZY-
wilejmn. Warszawa, 1772. - 6. Kazania o "Hęce PlOtskiej
i inne Pl'zygodne. Poznań, 1772, - l. Ketania na nie-
dziele i 8wif}ta. 'vVarsza\\.a, 1773. - 8. Kazanie 11,(1, dzień
Zielonych Świqlek lV Plocku 'miane. vVarszawa, ] 776.
56. Linowski Zygmunt, pijar, urodzony w r. 1738,
był kaznodzieją przy katedrze krakowskiej, to znowu rek-
torem w Wieluniu i prowincyałem, a umarł w r. 1808
w Krakowie, jako rektor tamtejszego kollegium. Zosta"\\ ił
oprócz innych pism:
1. Kazania i homilie na lvszystkie niedziele roku.
\IV arsza wa, 1779. -- 2. Kazania ad1ventowe i postne. ib.
1776.- 3. Kazanie miane podczas obchodu pamiątki 'wpro-
304
n:udzenia obrazu N. P. Maryi z Belzkiego zamku nu Ja-
sng Górę w Ozęstochowie. 1784.
57. Lipiewłcz Antoni, bernardyn, kaznodzieja katedry
krakowskiej, napisał:
1. Kazania na niektóre uroczystości Świętych Pań-
skich miune. Kraków, 1773. - 2. Pm'pu-ra zbawienna ka-
znodziejskim stylem ufloryzowana. Kraków, 1745..-3. Pre-
zent kaznodziejski z skwrbu ubogiego Franciszka dobyty
przy doroczney festynie Ś, Cudotwórcy Antoniego. Kraków,
17 -15. - 4. Km'onn z pochwał Świętych dmóch CUdOtWÓ1"-
cón' umila. Kraków, 1748.
ó8. Lipiński Augustyn, jezuita, urodzony w r. 1745,
wstąpił do zakonu w r. "1760, a po kasacie został kanoni-
kiem płockim, w r. 1788 krakowskim archidyakonem i ku-
stoszem; umarł w r. 1814, wydawszy z druku:
1. Kazania pOt5tne w Kollegiacie J{l'ólelvskiej ś. Jana
mictlle i na niektót'e święta. Warszawa, 1772. - 2. Kaza-
nie lut pog1'zebie SM'W Heleny z Nlałachowskich Podow-
skiei- ib. 1772. - 3. Kazanie podczas nabożeństwa za oca-
lone życie Najjaśn. Pana. ib. 1775. - 4. Kazanie' podczas
tvizyty genm'. '1V Łomży u Benedyktynek. ib. 1775.- 5. Ka-
zcwie na otwa1"cie jubileuszu. 1776. - 6. Kazunie na Ul'O-
czystość ś. Franciszku Salezego Biskupa Geneweńskiego,
Fundatm"a zctkonnic Nawiedzenia N. M. Panny. ib. 1782.
- 7. Kazanie na Fest reparacyi czci Najśm Sakramentu
miane. ib. 1783. - 8. Kazanie na uroczystość św. Kazi-
mierza, 1787. - 9. Kazania na ul'oczystych exekwiach za
nieśmiertelnej pamięci Ludl'vikę Ma'ryją z królewny fran-
cuskiej kannelitkę bosg. vVarszawa, 1788. - 10. Kazanie
na U1'OCZYStość ś. Wincentego a Paulo Fundatora Zgro-
tncidzenia JJ1-ii:>syona1"ZÓW i Sióstr Ni/osierdzia. ib. 1789.-
11. Kazanie na. niedzielę Wielkanocng. ib. 1791.-12. Ka.
zanie }J1'ZY uroczystej p1'Offesyi trzech zakonnic 'IV klaszto-
l'ze Ś. Jędl'zeja, l'eg'uly ś. Klary w dziel Trzech Kl'ólów
miane. ib. 1794. - 13. Kazctnie na U1'oczyi:>łych exeklviach
305
za nieśmiertelnej pamięci Stemisla'IVa .Malachou'skiego.., ib.
1810. - 14, Kazanie na dzie{ ś. Stanislawa Biskupa
miane r. 1814. - 15. Kazanie podczas obłóczyn u WW.
PP. Wizytek. - 16. l\1owa do JW. X. Górskiego, biskupa
kieleckiego. Kielce, 1814.
ó9. Lisikiewicz Józef, był regensem seminaryum san-
domirskiego, i oprócz fizyki, wydał z druku:
1. Kazetnia adwentolVe, '2 t, Lublin, ] 796, - 1. Kq,-
zania na niedziele całego t'oku, Lublin, 1797, - 3. Kaza-
nia na tajemnice życia i śmierci czyli na uroczystości Pana
Jezusa i Najśw. Palmy. Lublin, 1795.
60. Lastowski Zygmunt, kanonik inflancki, proboszcz
ikaznieński, wydał około l'. 1778: Kazania jubileusz01ve
z 'lłtateryi od JO. książęcia bitlkupa Wiletiskiego na die-
cezyq tvydanych.
61. Łubieński Maciej Józef, był dziekanem warmiń-
skim i kanonikiem krako.wskim, wreszcie został dziekanem
gnieźnieńskim. \Vydał kilka mów i kazań, jak: na kano-
nizacyi bł. Jema Kaniego tV L'oznaniu 1769 t'., pny roz-
poczęciu sejmu man;z. 1754 r.
62. Maksymilian od Najśw. Maryi Panny (Karpowicz)
karmelita bosy; słynny sweg'o czasu kaznodzieja; umarł
w r. 1790, zostawiwszy:
l. Kazania niedzielne cl/łego roku i święta t'uchome
dog1llatyczno-muralne. ""Vii no, 1763. - 2. Kazanie na uro-
czystość znalezienia Kt"zyża św- z okoliczności wpt'01vadze-
nia łaskwt'e!}o Kt'ucyfiks-u z Lublina do kościoła u'ileń-
skiego 00. kewmelifóm bosych. ib. 1765.- 3. Kazanie o re-
formie kanuelitańskiej. ib. 1762.- 4. Kazania o .Męce Pań-
skiej z pt,zydaniem -niektót'ych pt,zygodnych. Wilno, 1771.
63. Maryan od ś. Stanisława, z zakonu Trynitarzy,
profesor teologii, kaznodzieja lwowski, wydał:
1. Honor cum debito cultu B, Stanistao Casimi'l'iensi
Polono Sac. Ord, Cemon. Regut. 1761. - 2. Rok Odkupie-
nia, Rok dniami Męki Jezuo'iVei mym.iet'zony - biegiem
Zarys dziejów Kaznodziejstwa .... Polsce_ 20
- 306 -
kaznodziejskiej pmcy podczas Piątkowej dewocyi uremon-
strowany. Lwów, 1747.
64. Męclńskl Józef, z profesora uniwersytetu Jag. re-
format i słynny swego czasu kaznodzieja, urodzony w r,
1743 w wojewódltwie krakowskiem, umarł w r. 1814, po
życiu spędzone m w pracach duchownych, jako prawdziwy
apostoł ludu wiejskiego, a przy końcu także i więźniów.
Ogłosił drukiem 28 tomów z działu kaznodziejstwa.
1. Kazania podwójne na, niedziele calego roku. Kra-
ków, 1783. - 2. Kazania na święta calego 1'oku. ib. 1786.
- 3. Kazania przygodne, ib. 1788. - 4. Kazania nie-
dzielne i świątal1ie. ib. 1793. - ó. Kazania odś1viętne. ib.
179ó. - 6. Nauki wiejskie niedzielne. ib. 1802. - 7. Dzielo
homilijno-kaznodziejskie niedzielne. ib. 1807. - 8, Nnuki
homilijne odś1Viętne. ib. 1808. - 9. Mowy kaznodziPjskie.
ib. 1808. - 10. Kazania i mmvy p'rzY{Jodne. ib. 1809, -
11. Kazanie na pOfJl'zebie Maryanny Dembińskiej. ib. 1802.
- 12. J(az(tnie podczas pogrzebuwego obrządku Zofii hr.
MoszY11-skiej. ib. 1812. - 13. Kazanie podczas pog1'zebu
Ś. p. Jllacieja Su/tyka. ib. 1802. - 14. Kazania o nauce
życia i śmierci i o dlugach należących się zmadym. ib.
O. Męcińskiego Dzieło hmnilijno-k(tznodziejskie, jako i dla
naszych czasów pożyteczne, przedrukowała "Biblioteka da-
wnych pisarzów teologicznych polskich" w r.1888 w Poznaniu,
6ó. Michałowski Sebastyan od Ś, Zofii, pijar, uro-
dzony \V r. t 720 w województwie krakowskiem, był rek-
torem kolh'gium Pijarów w Podolińcu i w Warszawie,
a przez trzy lata prowincyałem; umarł w r. 1787 w Kra-
kowie. Napisał:
1. HOInilie na niedziele i święta uroczyste. Warszawa,
1773.-2. Kazania i Nauki, czyli Wykład świętych Ewan-
gelii na wszyslkie nied::;iele i Uroczystości Tajemnic Bo-
skich I'V Roku cały-mprzepi8anych sposobem 'IV Homiliach
dawnych OjCÓ1V Swiętych użymanym z l/rancuskiego na
ojczysty Język 1vytlómaczony. ib. 1788.
- 307
66. Mysłowski Jakób, pisarz dekanatu jasielskiego,
wydał w r. 1786 w Przemyślu Homilie z Ewclngelii calego
'roku na niedziele stosmvnie do l'l'a1videl na kw'sach 1Wl'-
mainych, podanych z 'Ivoli i rozkazu (J) Najjaśniejszego
lvlonal'clty (Józefa 11.) nam panującego ułożone i mówione
tV pamfialnym kościele tarnmvieckim dekanatttjasielskiego
dyecezyi tm'nowskiej.
67. Nerezyusz Jan Hieronim, bazylianin, supel'ior kla-
sztorów nowogrodzkiego i lauryszowskiego, pÓźniej opat
bracławski; umarł w r. 17!10. Oprócz wielu pujedynczych
kazail na Ul'oczystości Matki Boskit'j, wydał zebrane: Ka-
zanin o ;l1ntce Boskiej na wszY8tkie Jej uroczystości. \Yilno,
1774.
68. Nowodworski Felicyan Józef, jezuita, był rekto-
rem ostrogskim i \<rakowskim; umarł w r. 1761. Napisał:
l. Cnoty, honm'u y 8ł(IWY portret Michała Ogińskiego
na pogrzeuoJ'/.'ym akcie rvyrażony. vVilno, 1753. - 2. Pa-
miątka tV8t(}pującey do Zakon n Ś. Benedykta Felicyanny
Wołodkmryczó1Vney... albo Kazania na Jey Obłoczynach
y P1'Ofessyi 'IV klaszto'J'ze WW. PP. Benedektynek mińskich
'lniane. Nieśwież, 1755.
69. Orłowski Karol Nepomucen, archidyakon kate-
dralny kijowski. prohoszcz sędziszowski i koniński, kapłan
uczony i kaznodzieja sławny; umarł w r. 1769. Napisał:
Kaznniet miana 1V kościele kated1'alnym żytomief'skim
od r. 1740-1754. Lwów, 17M.
70. Owslenłckl Pelaglusz, reformat, del1nitor prowin-
cyi ruskiej, lel{tor ś. teologii, napisał: Kazania na niedziele
całego roku po f'óżnych miejscach publiclmy('h. Gdańsk, 1795.
71. Pazowskl Józef, urodzony w r. 1721, jezuita, dok-
tor teologii, uczył synów księcia Radziwiłła, potem został
kaznodzieją w kościele wilt'ńsldm, a po kasacie był ka-
znodzieją wszechnicy wileńskiej. Ogłosił: Kazania niedzielne,
Wilno, 1,.8.
72. Piasecki Wacław od św. Franciszka, urodz, w r.
20*
308
1740 t r. 1785, pijar, słynny z wymowy, przełożył na Ję-
zyk polski Kazania populante dla ludu Girarda.
73. Piotrowski Gracyan, urodził się w r. 1735, a wstą-
piwszy do Pijarów, był głośnym w swoim czasie profeso-
rem i kaznodzieją. Umarł w r. 1785 jako proboszcz w Li-
sku (dyec. przem.), zostawiwszy w druku: Kazania prze-
ciwko zdaniont ,i zgm'szeniom wieku, naszego. Warszawa,
1772. - Kazania 'IV ]Jiąlki postu wielkiego. Warsz. 1770.-
Oratio lJro in.'ifaundione sludio-rum (vVal'szawa, 176;»).
74. Piramowicz Grzegorz, ur. r. 1735 we Lwowie
z familii ormiańskiej, jezuita, był profesorem i kaznodzieją,
a słynąc z nauki i z wymowy, został powołany na nau-
czyciela trzech Potockich, z kt.órymi zwiedził Francyę
i \Vłochy. Po powrocie do kraju został profesorem filozo-
fii we Lwowie, 11 po r. 1773 proboszczem w Kurowie; na-
leżał nadto do komisyi edukacyjnej i był jej sel,retarzem,
a wielką ma t.u zasługę, że się pl'zyczynił do reformy wy-
chowania publicznego i domowego. Umarł w r. 1801 jak_o
proboszcz w Między,'zeczu. Lukaszewicz nazywa go do-
brym kaznodzieją i mówcą. Zostawił: Dwa kazania do-
mo'we do Zakonnikó'JV miane i mnóstwo mów świeckich.
Wydał także: \Vymowa i poezya dla szkół nwroduwych.
Kraków, 1792.
75. Płochocki Józef, urodzony r. 1719 na Białej Rusi
wstąpił w r. 17iJ3 do jezuitów i był najpierw profesorem,
a potem kaznodzieją wysoko cenionym w \tVarszawie,
Ostrogu, Krakowie i Poznaniu. Po zniesieniu zakonu przy-
jął probostwo i umarł w Chobienicach w r, 1792. Jest to
jeden z najlepszych kaznodziejów onej epoki, a jego ka-
zania zalecają się zarówno treścią jak formą. Oto ich tytuły:
ł, Kazanie pogrzebowe przy złożeniu se'ica sławnej
i świętej pamięci AU[Jw,lyna Dz-iałyńskiego d. 18 'łvneśnia
1759 r. miał/e. PoznaiI, 1759. - 2. Kazan-ie 'IW wprorva-
deenie Bract'lva Serca .Jezusowego do krakowskiego kościoła
SS. Apostołów Piotra i Pawła miane. PoznaiI, 1766. -
30g
3. Kazaniu X. Józefa l'łudlOckieflu 1V osubllydt niektórych
ukoUcznfJŃciac/t miane. Poznai}. 1780. - 4. Kazania na
cze,ć Ś. ,h;zefa pisaue a lf mig Jego przy ('udO/t'ngm Obra-
zie IV Ilullegiacie kllli.'lkiej 1V 1'. 177.9 zuwipszone. Kalisz,
17O. - 5. Kazanie o Sercu Jezu:.;owem. \\'arszawa. 178ó.
_ 5. Na po,oillJięcenie kościoła kazaniu dwoje. '\tY arszawa,
1785. -- 7.' U uabuże/t.';l/l'ie du NauśIVitsze{Jo SercfL Jezu-
sUIl'e!lu, kazania. \A,'arszaw<l. 1787. - 8. Kazania 1'óżne,
6 t. \,y"rszawa, 1787. - g. Na 1/ietlzil>le y ś/l'ięta, jakoleż
1V O,')uIJtlll('h nipldliry,.h okolicznościa('h. kazallia. \\'arszawa,
1788- m (wyszły po jego śmierci).
l'ł(H'hocki nalt.ży do najgorętszy('h czcicieli Najśw.
erca .Jezusowego i niemało się przyczynił do rozszerzenia
tf'go nabożeństwa w l'olsce.
76. Popielewicz Donat, zali. św. Bazylego, superior
ś" ięlopaslii, zostawił:
1'raierly(t nieukojouych Iwłuu żalów okrutnych iJo[eści
,/ezUo'iUwyclt 1V sied mil( niegdy ka::;all iach 1V ,stawropigii
IWO'łv.'Ikiej o!lłUo';zo'łla. Lwów. 17fH.
77. Robert od św. Ducha, lmrmC'lita bosy, lektor teo-
logii, napiał:
1. Kazanie przy konkluzyi 40 godzinnego nabożeństwa
JV czusie uroczyslości opieki Józeftt ŚJv. \\'ilno, 1770. -
2. De Laudibus D. Thomae de Aquillo Au!/dici Ecclesiae
JJoctm'is uruf;o. Wilno. 1757 I).
7,"!. Rudzki Jędrzej, Ul' 1714, jezuita, uczył teologii
w Krakowie i był lmznodzi{'ją i rektorem kollegium w Piotr-
ku\\ iej umarł \\' r. 17H6, zostawiwszy:
1. Kazanie Ha m'oczY810ść Ś1V. JJacieja Apostoł(t o uspo-
kojeJlin lroskliwości około tl'ybnmia do łaski i chwały lego
świętego i 1/(ts wszy.'itkich przez cicllOŚĆ, puko'rę i nadzieję
JV Hogu li. 1760 tllinlle. 1\ I'al\. 1760.-:!. Koza nie na exe-
') \\' Częstoehuwie wydal także Hotlt-l': Cnnciones quad1'ngesi-
'IIIales fllffdlłorclecim. 171i I.
310
kwia.ch za duszę Najjaśniejze!Jo Augusta lII. króla pol-
skiego miane 24 li8to'[Jada 1763. - 3. Kazanie na p1'ze-
niesienie ze starego do nowego Kościoła, Ob-razu .Jezu8a
łaskawego na pie1'1vszydt nie8zporach 1V kościele Pana .Je-
zusa 5 sierpnia 1764 miane.
79. Rychłowski Karol, jezuita, skończy.wszy w Rzy-
mie teologię, wykładał ją w Poznaniu, a umarł w roku
1762, mając lat 49. Napisał:
1. Kazanie na lJOgrzebie Hla.feIV8kie{Jo, Kasztelana,
miane 1V IVm'szawie 6 sie1'/mia 1755. - 2. J(azan';a na
niedziele całpgo roku. 1762.
80. Rydzewski Wawrzyniec, ur. w r. 1716 na Litwie,
jezuita, otrzymał w \Vilnie doliłOl'at filozofii, teologii i nauk
wyzwolonych, które to naul<i z wiełl\ą zaletą wykładał.
Był sławnym kaznodzieją przy almdcmicl<im kościele św.
Jana w Wilnie i rektorem konwiktu szlacheckieg'o tamże,
um. \\' r. 1765. Zostawił w druku:
1. Kaza.nia na niedziele całego 1'oku i niektó1'e święla.
Wilno, 1760. - 2. Gondo in inb-oductione EJdscopi Vil-
nensis. ib. 1762. -- 3. Na p1'zywifanie głównego 1'rybu-
nału W: I\.. Lit. ib. 1758. - -l. Kazania świq,{pczlw. ib.
1768, po jego śmierci wydane, - Ó. Kazania In'zygorlne.
ib. 1768.
81. Sierakowski Wacław Hieronim, ur. w r.1699, po
ukończeniu studyów \.\' Rzymie został Imnonikif'm kralww-
skim (1725), proboszczem jarosławskim, bislmpem inflan-
ckim (1737), kamieniecl,im (1739), pl'zemyskim (1712). wre-
szcie arcybiskupem Iwowsl,im (17f>9). Pośród l,iskupów
współczesnych, między I{tórymi byli tacy, jak Podoski, Mas-
salski, Młodziejowski itp., jaśniał wszelal,iemi cnola1l1i. Jako
pasterz wiódł życie świątobliwe, umart.wione i pracowite,
bo nie zważając na żadne trudy, wizytował parafie, cza-
sem nąwet pieszo, i sam przemawiał do ludu. Z jego czy-
nów wymieniamy Szcz,pgólnie poświęcenie katedry prze-
myskie.j, ulwronowanie obrazów N. ]ł.1.. I '. cudami sły"ą-
311
eych w Leżajslm, Jarosł:nviu i Lwowie, zbudowanie wielu
świątyń i pałacu biskupiego w Przemyślu i odprawienie
synodu lwowskieg'o (r. 1765), na litórym \" ażne zapadły
uchwały. Był on zarazem gorącym miłośnikiem ojczyzny,
jak świadczą dwie mowy, wypowiedziane na sejmach r.
1744 i 1767. Oprócz tych mów, wyszły z drulm: Edicta
et O1'dinaliones synodu lwowskiego, znalwmite listy pa-
sterskie, Kazanie 1Ut dzień k01/sekmcyi Kolicioła przemy-
skiego (Lwów, 1744) i inne ,dsma 1).
82. Sikorski Maryan Stanisław, historyl, zakonu Try-
nital'zy, był długi czas Imznodzieją, profesorem filozofii
i teologii, a potem definitol'em prowincyi polsldej. Umarł
r. 1763, napisawszy:
Rok odkupiPllia. (Jestto 6 kazań na piątki \\'. I'ostu).
83. Słonczewski Jan, ur. r. 177. umarł jalw pleban
w \\'ysokiem lilewsl<iem w r 17U-t. ależał do lepszych
],aznodziei, ale wydał tylko Nuuki katec1Ii::III01t'e \\. 2 t.
8-1_ Sokołowski Teofil, dominikanin, ogłosił:
Kazanict wielkopOł;tne. ]raliów, 177U.
85. Śleszkowski Andrzej, doldor filowfii i profesor
uni wersyletu krak na pisał:
De 'llt01.te /Jei HOlllinis O1'ati()nCł; quinqlfe, f)acris Pa-
ł'asceves diebus. Kraków, ]i71).
86. Święcicki Feliks, wydał:
J\..azanict plł'ł'llfiulne. K mków, 1791'1.
87. Świeżewski Michał, jezuita, po złożelliu 4 ślubów
był prefektem szkół we Wschowie i kaznodzieją w Piotr-
kowie i Toruniu, .dzie umarł r. 1764. Są po nim dwa
»kazania przy powitaniu J. O. 1 rylm n alu. ko'ronrwyo n' ko,
ściele tarskim pioł1'kowski-ml<.
88. Synakiewłcz Felix. reformat, teolog nad worny kró-
lewsld, zarazem przełożony koO"\.\'entu pułtuskiego, wydał:
l) Pisali O nim hr. IaUl'. Dzieouszycki (1!:!59), X. Wl. Chulkow-
ski (1909), X, Szydclski (19111.
312
1. Kazanie IV dzid" ś. Slul/'islawa Bisku[Jlt i Jlęczen-
nika 1V kościele Kolle!Jiackim Pultuskim podczas U1'OCZY-
slego naboże/tsLn'a Z{t szczt}śtin'e l}(tIlO1vauie N. Pana mia.ne.
\Varszawa, 178łi. - 2. Kazanie na niedziele co,łe!lo roku,
1V Katedl'ze Włocławskiej. V\' arsza\n\, 1785-1790.
89. Szaniawski Józef, m. 1709, wstąpił do Pijal'ów
i wykładał najpierw retorykę i teologię, następnie pełnił
obo"viązki kaznodziei i wicerelitora, nalwniec został rekto-
rem w Piotrkowie, um. 176. vVydał z druku:
Kazania -nu święta, dm'oczne. Warszawa, 1752. -
Kazanie na obłóczyny Franciszki Szanimvskiej. ih. 1753.
90. Szawelski Walery, paulin, wydał:
Zbiór przygodnych kuzań i przemólVieJl, publicznych.
Częstochowa 1782.
91. Szczepanowski Stanisław, fl'anciszkanin, napisał:
Kazania niedzielne 1W cały roI:. I": rakÓw, 17óL -
Kazania świętulne. 17ti2.
92. Tchórzewski Jakób, ur. 1713, jezuita, był pl'efe-
ktem nauk wyższych, kaznodzieją trybunału piotrkowskiego,
jakoteż krakowskiej i Iwowsliiej katedry i rektorem dwóch
kollegiów, uma'" ole J'. 177u. \\'ydał z dmku:
1. Kanonizlłcya sJJ1'U'lViedli1vego Sf-dziego IJez żadnego
procesu za lJl'ezydellcyi J_ \tV. Sfefana Duniua... z piotr-
kowskiej Katedry na solenney wotywie ogłoszona. Kalisz,
1741. - 2. Cuda ,"pnuviedli1lJef/o Sędziego poprzy,'dężone
p1'ZY dokOJiczeniu kanon'izm'yi 1W d1'ugiem kazaniu wy-
1viedziortł:. ib_ 1741.- 3. Wizyta Nayjaśniesze; Monat'cltit#
Maryi przy koron(J,cyi cudmvne(Jo Jey Oln'az/l. l1vO'lvskiego
1V dzień Jey Honorowi poświęconym tak zmvsze domowa
y ustnwiczna jltkoteż oddana lV domu Elżbiety, czyli kaza-
nie na konkluzyi OktU1VY Auni1Venwry".<;za kOl'onacyi
1ltiane. Lwów, 1752.
93. Tomaszewski Augustyn, bazylianin, doktor teolo-
gn l filozofii, był profesorem teologii i historyi kościelnej,
oraz bibliołelmrzem w uniwersytecie wileńskim, wreszcie-
31;\
egzaminatorem dyecezyalnym. Umarł w rolm 181.t l\Iąż
ten uczony i wymowny wydał:
1. Kazanict o Odp't8tach. Wilno, 17!:J!). - 2. Kazanie
w dziel/' św. Kazimierzet Kró/e1l,ica Pulskiego min tle 1V ko-
ściele pod tytlIlem tegoż Święte(jo 1V Wilnie 1795. ib, 17!:J5.
- 3. Kazeinie miune .nn nt'oczystCJść św. Jana Kantego
1V cza.ie Oh"(t1'cia Głównego SpminarYlfm. ib 1808.-
4. Kazanie miane 1V dzieli lJUgrzebu Ludwika Tyszkiewicza.
ib. 180K - 5. [(azanie m.iane 1V dzień Iw/p'zebu Eleonm'y
Ogili,kiej. ib. 1809.- 6. Kazunie miane 'lUt żułobllem 'lUtbożeń-
st1vie za Ś. II. X. Poczobuta, pralata J>1Iwleń,,,kiego. ib. 1810.
94. Ubermanowlcz Sebastyan, Ul'. 1698, jezuita od r.
1711, zasłynął jako kaznodzieja i profesor, a w ostatnich 22
latach życia swPgo był kaznodzieją i spowiednikiem Sta-
nisława Leszczyńskieg,) w LotaI'yngii. Umarł w r. 1764
w Nancy, zostawiwszy po sobiŁ':
1. Pasle1'ł;kn Wuycieclw Świętego fWlkcya nad 1VJ>Zyst-
kie honorów pre'minencye goduiejsza 1V dziPli Jego U1'O-
cZYf,.tości 'tV Kuściele 'Pozlluńskim tymże imieniem tytulll1'-
ny"" przy pienvszey kaplUłI...,kiey Ofie1'ze kazaniem oyło-
szona- Poznań, 1728. - 2. He/i[jia y Cllo/et chrześciańJ>ka
po kaznodziejsku n;ykł(l(lalla. Kalisz, 1760-66. - 3. Ka-
zania 11UJmlne y ślVigteczne. ib. 176!:!.
9ó. Wagner Jędrzej, ur. 1707, jezuita, uczył llIozofii
w Kaliszu i rządził nowicyatem lualwwskim. Umarł w r.
1765 w Lorecie. Mamy dzipło jego pośmiertne:
J(azaniet o opal1'zllOści boskiey y 8ercu Pana Jezusa.
Rzym, 1781.
96. Walkiewlcz Wawrzyniec, ogłosił drukiem:
Exh01.ty paJ>ten;kie paJ>łe1'zom JV parafiach ]JlzY[Jodne.
Lowicz, 1783. - J(aznnia Od"lViętlle. 1785.
U7. Walenty od Młodzianków, kal'melita bo!\y z kon-
wentu przt'myskiego, lektor teologii, wydał:
Kazanict przY[Jodne po 'różnych kościołach IW01vskich
minue. Bt'1'I1yczu\\', 1780.
314
98. Węgrzyn Michał, ogłosił Kazanie na akcie so-
lennej Korona('yi obmzu N.. P. Ma'ryi tV kościele 00.
FnmciszkanóJV w p,.ze-mYIUu. Lwów, 1777.
99. Wlchert Michał Ignacy, urodził się w r. 1733,
wstąpił do Jezuitów w r. 1753, a otrzymawszy święcenia,
został misyonarzem w \Varszawie i był nim aż do kasaty
zakonu; poczem zamianowany został proboszczem w Obrzy-
chowie i dyrektorem szkół i missyi w dyecezyi płockiej.
Umarl w r. 1802, zostawiwszy: -
1. Nlluki katechizmowe o składzie apo:-;tulskim, lJ1'zy-
kazaniach boskic1L i kościelnych, o JLodlitwie Pm/skiej,
y Sakramentach. na trzy części podzielone, ku pożytkmvi
ludu chrześciańskiego y tvygorlzie plebanów m"az innych
księży przy kościo!nclt ]Ja mfialnych zostaj(tcych służgce.
Kalisz, 1780-81. Pelplin, 1874. - 2. (:wiczenia duchowne
albo 1'ekollekcye nu ldęć d11i 1"ozłożone dla Duch01Vidtstwa
świeckiego osoIJlill.'ie !lctpłanów sta raniem dusz Ob01viąza-
nych. vVarszawa, 1785. - 3. Nauki dla, Młodzi, jak majg
urzgdzać S1ve życie. Łowicz, 1792.
Nauki katechizmowe zasługują na szczególne pole-
cenie, jako bardzo jasne i praldyczne.
100. Witoszyński Ignacy, ur. w r. 1746, jezuita, zo-
stał po zniesieniu zakonu kaznodzieją i kanonikiem ka-
mienieckim, tudzież radcą prymasa i koadjutorem war-
szawskim. Stanisław August zamianował go swoim ka-
znodzieją nadwomym i obdarzył medalem złotym. Um.
w r. 1809 w Kamieńcu, zostawiwszy po sobie:
l. J{azflnie na pogrzelJie JW. Cieciszmvskiego... d. 23
maja 1783 miane. \Varszawa 1783. - 2. Kazanie na po-
grzebie JW hrabi Kormina Kam;tskiego d. 5 marca 1790
miane. ib. 1790. - 3. Kazctnie na m'oczy:-;tość S. Stan i-
sła?va, Biskupa Krakowskiego i JJ.Jęczennika 1V czasie ciggu
obrad seymoroych pod zwigzkiem konfederacyi rozpoczętych
y 1'ok już drugi agitujących się do Nayjaśniejszych Rze-
czypospolitey Stanów... R. 1790 mÓ1Vione. ib. 1790.- 4. Ku-
315
zanie o powinnościach i cnotach mlodego wieku do szla-
chetnej JIlodzi pod 1'zq,dami i dozorem Pijał'ów IV konwi-
kcie tVw'szalŁ'8kim zotajf.tcey 1V Niedzielę po l1'zech królach
d. 10 stycznia 1790 mówione. ib. 1790.-3. K(łZanie o Cno-
tach chwalebnych i poh'zebnych dla plci żi!ńt>kif'j na obcho-
dzie żałubnegu urtbożdtstwa za duszę Kum;la'ltcyi z Czap-
skich },frtładwu'.,kiey R. 1791 mówione. ib. 1791. - 6. Ka-
zanie o środkach y ,'iJJUt>ubach zachęcajC}cych do Cnoty i Zl'{f-
żaiq,cych Iv!Jlępki Il' cetu i widoklłCh dudw1VIlych razem
i polit!fczuych uważanych IV dzień Uroczyslo8ci x. Stani-
sława Bit>kUprt Krak. i J/ęzellJlika. i Najjaśuiejszego Sta.-
nisłU1va AlI!/lU:;ta. Króla itd. R. 1791 mówione. ib. 1791.
- 7. Kazauie IW pogrzebie JO. J\sięcin Michała Jel'zego
Ciołka P01liatmvkiego_.. mówione. ib. 1794. - 8. .Mmv(t
kaznodziejska IW żałuZrnem Nu{;użeństn'ie za dusze mężnie
f1'upem poległych w Obronie Ojczyzny, mial/ow-icie IV dnia.ch
pamiętnych 17 i 18 ktvietnia Ił. P. 17.94. - 9. J\aza.nie
PI'Zy w'oczyxtym Obchodzie Imienin Nayjwiuieyszey i Nay-
potężnieyszry J1ona1'ch-iu; KatarzYI/!! II. [mperatm'mvey
Całey Rosyi d. 5 grwlni(t 1795. Poczajów, ] 796.
101. Włocki Jan, od ŚW JÓlefa, pijar, urodzony \V r.
1688 w Kralwwie, był l{iBm lat kaznodzieją po różnych
miastach, między inllemi przy Imtedrach 'wilelisldej i kra-
kowsliiej. Umal'ł r. 1773, zostawiwszy:
1. J(azanin po,.,tne w kociele n-urt>zawskim księży
Pijm'óJI' miune. I\l'aków, 1736.- 2. Kazania postne 1V Ka-
ted'rze krakowskiej mi(tlte. ib. 1736. - 3. J\azal/ia. 1/(t I'Ó-
żnych Jmblikach po [liel-,vszych w Polsce i IV W. Ks. Li-
teJVskiem ambonach miane. ib. 1747. - 4. KazlInia. lIliane
podczas t1'ybwwłtt \V. l\.s. IJitc-wskiego. \\'ilno, 1729.-
5. Kazwlia mia.lle w Katedrze wi/el/skiej o Tajemnicach
1I1ęki Chl.yt>t'lfoll:ej. ib. 1730. - 6. I\azania. milUle podcza.s
jubileut>zu IV Kmkuwie. Krak. 17ó3. - 7. Kazctnia a.dwen-
towe. ib. 17;)6. - 8. Kazal/ie o Matce Bokiej Łaskmvej.
316
vVarszawa. 1719.- 9. Kazania dll'll, pOfjrzeboJl,'e (Konstancyi
Diinhoff), ib. 1723, i inne przygodne,
102. Wojniłowicz Romuald, jezuita, uł1lm'ł po kasacie
zakonu w Nieświeżu, gdzie wydał z druku:
]{az(milt świąteczne na cały J'ok. Nieśwież, 1756.
103. Wojzbun Aleksander, ur. 1726, jezuita, uczył
w Nowogródku i w akademii wileńsl{iej i był gorliwym
missyonarzem; umarł w ł 765, ogłosiwszy dml,iem:
l. Kazanie na poświęcenie na Biskllpstu'o J W. 1V BOIIU
Nayprzcw. .fat/a &emiulha... itd. R. 1760 IV Niedziel(} XIX.
po Swiątkach milll'le v\"ilno, 1760. -- 2. Kazanie pogrze-
bowe przy złożeniu zwłok ś p. 1'om(tsza BulharYlla. ib. 1760,
- 3. Kazanie JW solenną oktan'(} Ś1V. Kazimierza. ib. 1761.
10-ł-, Wyrwicz Karol, jezuita, złożył śluby zakonne
w r. 1752, poczem był misyonarzem i nauczycielem Józefa
Hylzen, z którym obce zwiedzał kraje, a od roku 1767 do
1773 rządził konwiktem szlacheckim w \Varszawif'. Po ka-
sacie został pl"Ohoszczem kościoła św. Andrzeja w War-
szawie i opat.em hebdowskim. Umarł r. 1793, wydawszy
z druku, oprócz dzil'ł naukowej tl'eści:
1. Kaznnie o prawidle' i celn nadzy seYIltU1vey na
zaczęcie Se!/1It1l u'alne!l(J sześci01I iedzielnego d. 6 paździer-
nika 178U miane. \\' arsza\\'a, 1780. - 2. Kazanie 'tv dzień
OIitalni po!p'zebu Andrzeja Młodzicjowskiegu, hi,'iku pa Po-
znańskiego... d. 1 kwietnia. 1780 micH/e. ib. 17HO.
lO;'). Zabielski Wojciech Alojzy, jezuita, urodzony na
Pokuciu w r. 1706, był głośnym kaznodzieją w Kaliszu,
Krakowie i Lublinie. Umarł w r. 1756, zostawiwszy:
l. Nadgrodlt dl1valehne!Jo życia nieustanne po śmiet'ci
lJrzed Bogiem y Ujczyzną /l' 1vim'ney chwale, tV 1l'iekopo-
mney słmvie, )1(1, ,'iolclll/ym l)O/P zebie JW. Jcrzego Poto-
ckiego... wypOIv;cdziann d. 10 lisl.J}). 1747. Lublin, 1748,-
2. S(}dziowie... !{q,z(ł,nie p'ł'zy zaczęciu, '1'ry7.mnal/t Komnnego
z okoliczności imiellł:lI '1'. Zamoy..,kip[jo. ib. 1748. - 3. Pa-
mięć 1vysokich Zw;lu[/ z Ciel/in ślllic1.telllego: y te[/o co
317
w żyjącym Religia: Ojczyzna, familia y skolligmvane dom,y
miały, y z tego, co 1V '1MI'Utrłym straciły, 'tv dzień d1'ugi po-
grzebu JW. Jan(t In'. Tadet... żalobnem Kazaniem uczy-
niona. ib. 1750. - 4. Życie przez trzy wieki przeciggnione
i nieukończone JW. Homualdn Wyl)mnowskiego... na po-
gn:ebowem Kazaniu ogłuszone. 1760. - 5. Kazanie net po-
grzebie JW. Józefa l'utockie!)o... ih. 1752. - 6. Duch spra-
1viedliwo:łci albu Kazanie,-, 1J1'ZY powitaniu JO. Trybunału...
ib. 1753. - 7. O poszanowaniu ducJwR'nych i dziesięcinie
Kazania. ib. 1753. - 8. Na zaczęcie 1'rybunałów Kor. Ka-
zania od r. 1743 do 1754_ ib. 17f1ł.
106. Ziembłcki Sukces, h'anciszkallin, bakałarz ś. teo-
logii i głośny liaznodzieja, napisał: Chwała :Maryi czyli ka-
zania na Jej uroczystości 110 1'óżnych ambonach miane.
Lwów, 1764.
107. Żołądkiewicz B. "'ydał z druku:
1. Kazania postlle o 11lęce Hoiskiej i Boleściach Nay-
ś'Iviętszey 1\1aryi Panny. ::ł t. Ialisz, 1784. - 2. Kazania
przygodne 11ft lIiekló'I'e świętet. ib. 1786.
108. Żółkiewski Karol, napisał: Kaza nia ku 1'eligii
prawdziwej utwim'dJ:eniu, na}l1'll1vie obyczajórv z P1'zygody
miane. Tom I. i II. Kalisz, 1779.
109. Zacharyasiewicz Grzegorz, urodził się we Lwo-
wie z rodziny ormiańskiej w r. 174U, a wstąpiwszy w r.
1760 do Jezuitów, był nauczycielem w szkołach i kazno-
dzieją kolIegiaty św. Jana w \\'arszawie, gdzie zasłynął
-z wymowy. 1'0 kasacie został lwiej nie pruboszczem ilIO-
włodzkim, kanonikiem inł1anckim, opatem hebdowskim,
wreszcie sufraganem łowickim. Za arc. Haczyńskiego rzą-
dził, jako wiceadministrator. dyecezyą warszawską i bronił
dzielnie praw Kościoła. Znakomity ten mąż umarł w r
1814, ogłosiwszy drukiem:
]. Kazania do lJokuty pobudzające podczas d1'vuty-
godniowej 1V Wa'ł'sza'lv;e Missyi, 1V ko:łciele Xięży S. J.
Pro1Vincyi mazmvieckiey 1V Wielkim Poście R. P. 1771 od-
- 318 -
prmvioney, 'lniane i do druku z przydaniem dwu innych
dawniejszych podane. Warszawa, 1771.- 2. Kazania o po-
winności uszal101vania Króllt, ib. 1772. - 3. Kazania ża-
łobne na pogrzebie ks. Stltnisłmva KO'nm'skiego Sch. Pim'.
5 ier. 1773. vVarszawa, 1773. - 4. Kazania żałobne po
wielkiey i d1'ogiey pamięci Mężu J. P. X. Antonim Ostrow-
ski'l'n. Łowicz, 1774. - 5. Kazania na 1vszyslkie uroczyste
w 1'oku Swięta po 1v-iększey części przeciw gm'szq,cym te-
raźniejszego mieku zdaniom P1'zystos01vane. Kalisz, 1776.-
6. Kazanie w kościele 00. Filipinów 17761'. miane. War-
szawa, t 776.
III.
Dodatek.
Na wzmiankę zasługują również autorowie, którzy
w dziale kaznodziejsl{im drobne tylko utwory - po wię-
kszej części jedno tylko kazanie lub jedną mowę - ogło-
sili drukiem. Do tal{ich należą:
Augustyn Aureli od św. Kazimierza (karm. bosy), Ba-
giński Antoni (jez.), Baranowsl,i Józef (jez.). Bartoszewicz
Antoni, Baur Stanisław Gez.), Bogurski Jan, Bohomolec
Franciszek (jez.), Bieniewski Innocenty (jez), Bowicz An-
toni (jez.), Brodowski Aleksander (iez.), Bronilwwsl{i Grze-
gorz (jez_). Bujaiski Bonawentura (franc.), Bukaty Kazimierz
Alojzy, Cerenowicz Z., Chodykiewicz Klemens, Domański
Wojciech, Dziewanowsld Jakób, Felicyan Flory jan (karm.
bosy), Fludziński Romuald, Filipowicz Ignacy, Ficzkiewicz
Stan. Mich., Gajewski Jakób Cyryl (prof. akad.), Gaworski
Jan (pro£. akad. krak.), Godlewski Rutyliusz (bern.), Grze-
gorz od św. Ducha (karm. bosy), Grabkowski Maksymilian
(kan,), Gromalski Mikołaj, Gummowski Andrzej, Henryk od
N. Panny Maryi Anielskiej (karm.), Hłaska Zenon, Hule-
wicz Jan (jez.), Hynek Rajmund (dom.), Jakowski Rafał
(bern.), Jakliński Antoni, Janowski Jakób, Jarocki Ignacy,
Jasiński Marcin, Jastrzębski Paweł (domin.), Jan od św.
Adryana (trynitarz), Jełnowicki Jan (jez.), Jezierski Franc.,
- 319 -
Jordan Andrzej (bern.), Juszczyński Hieronim Kajetan od
P. Jezusa (trynitarz), Karmonowski Kajetan (franc.), Kar-
wosiecki Piotr (dom.), Kattenbring Józef (iez.), Kociełkow-
ski Michał (kan. reg), Kociełło Antoni (franc.), Kosmowski
Albert (jez.), KruszyńslIj Stan., Lasl{iewicz Jan (miechowita),
Legowicz J., Lipiewicz Dominik Andrzej (prof.), Lisowski
Aleksander (proboszcz), Małyszko Tomasz Aleksander (kan.
przemI, Marchwicki W., Marczewski ,Jan (jez_), Matzel Szy-
mon, Mietelski Teodor, Minasowicz J. E., Miniszewsld Ja-
cek (franc.), Michniewsl{i (misyonarz), Mirkiewicz Wacław
(miech.). Misiewicz L., Młyński Alel{sander (prof.), Modzelew-
ski Paweł (jez.), Naruszewicz (jezuita a potem biskup), No-
wiński Krzysztof Wojciech (kan.), Oczykowski Ignacy (prof,
pozn.), Olechowski Józef (sufr. krak.), Olszowski Ignacy,
Opełczyński S., Ostrowski Grzegorz (h'anc.), Owsienicki P.
(franc.), Pap rocki Franciszek (jez.), Paszkowski Tadeusz
(kan.), Pietrowicz Ignacy (jez), Pietkiewicz Józef (bazyL),
Piaskowsld JózPł, Piłsudski Franciszek, Pisarski Michał
(jez.), Podhorodeńsl{i J. K, Prądzyńsld Józef, Przybylski Au-
gustyn, Putanowicz JózAf Alojzy (prof. krak.), Radliński Ja-
kób Paweł (kan. reg.), Rakowski Jan, Rodkiewicz Sam"
Roik Zygmunt (pijar), Ruciński Marcin (dom.), Rożański D.
(bern.), Rymaszewski D. (bazyl.), Rydalski Sebastyan, Ru-
życki Gerard (bened_), Rymiński Jan, Sadowski Stan., Skar-
szewski (biskup), Śmigielski Ludwik, Spirydyon od Opieki
N. P. Maryi (Imrm. bosy), Śniadecld Jan Wład. (prof.), So,
bolewski Stanisław, Strylwwski Wojciech (Imn, Suchodolski
Jan (kan. kij.), Supiński Wincenty, Szylarski Woj., ŚwiątkowI
ski Tomasz Aug., Święcicld Feliks, Truskolaski E., Tęgobor-
ski Kajetan (kan. przern.), Tomaniewicz Jak. Wal. (arcyb,
lwow. orm.), Torykoni Jan K. (prof. uno .Jag.l, Trendei Jerzy
(jez.), Trzciński Andrzej (prof. ak. krak.), Trześniewski Grze-
gorz, Tyszeński Jan (fran.), Turski F. (biskup słucki), Urba-
nowski Paulin, Ważyński Porfiry (baz), W ęgrzynowicz Mi-
chał. Są też kazania bezimiennie wydane.
320
ROZDZIAŁ VI.
OKRES OSTATNI.
Wiek XIX- i początek wieku XX.
.
L
Pogląd ogólny na stan kaznodziejstwa polskiego w wieku XIX.
L Okres ten nie j(:'st jeszcze zamknięty; nie można
zatem ocenić go wszechstronnie, ale trzeba poprzestać na
wytknięciu l,ilku wybitnych znamion.
Przedewszystkiem w porównaniu do okresu poprze-
dniego widocznym jest postęp w kaznodziejstwie pol-
skiem i to tak pod względem treści, jak pod względem
formy; co poniekąd następującym okolicznościom zawdzię-
czać należy.
2. Przy końcu wieku XVIII-go uderzył w Polskę grom
straszny, za którym poszła cała powódź klęsk i nieszczęść,
zwłaszcza po nieszczęśliwych powstaniach w r. 1831 i 1863.
Otóż te cierpienia Kościoła i narodu odbiły się mocne m
echem w sercach kaznodziejów i poruszyły w nich głę-
bokie struny, czego objawem na zewnątrz były nietylko
jęki i boleści i żałosne- treny, ale takie gorące nawoływa-
nia do pokuty i poprawy wad. Dodało to kazańiom rze-
wności i siły, a zarazem uczyniło je więcef budującemi
i praktycznemi.
3. Pod chłostą Bożą podniosło się w narodzie życie
religijne. Wyższe warstwy otrzęsły się z wolteryanizmu,
który jeszcze na początku XIX. wieku trzyma1 je na uwięzi,
i Pl'zynajmniej w znacznej części wróciły do Boga i Kościoła.
Wprawdzie w drugiej połowie tegoż wieku rozgościł się
w klasie oświ(:'conej liberalizm, w spółce z materyalizmem,
ale ta choroba, przyniesiona z obczyzny, już się przesiliła.
321
Do ożywienia ducha religijnego przyczyniły się niemało
blizsze stosunki z Rzymem, odkąd zwłaszcza na Stolicy
św. zasiadł nicśmiertelnej pamięci Pius IX. (1846-1878)
nader łaskawy narodu naszego opiekun_ Podobną miłością
tchnęli tal<że jego następcy, zwłaszcza Pius X. i Bene-
dykt XV.; a z drugiej strony naród odwdzięczając się, słał
do stóp papieży częste pielgrzymki i adresy l). \V tym cza-
sie tak7.e niższe jego warstwy nabrały wiQcej światła w rze-
czach Bożych i poczucia katolickiego, acz i tu nie brak
niebezpieczeństw; bo widzimy ze smutkiem, że do robo-
tników i ludu wiejskiego coraz zuchwalej zbliża się szatan
kusiciel "\y postaci radykalizmu i socyalizmu.
Duchowieństwo postąpiło w nauce, karności i życiu
ascetycznem, dzięki przedewszystkiem ulepszeniu semina-
ryów, ożywieniu piśmiennictwa kościelnego i wprowadze-
niu niektórych praktyk, jak rekolekcyj, kongregacyj dekanal-
nych itp. \\'szystko to oddziałało korzystnie na rozwój lm-
znodziejstwa, jak wzajem lmznodziejstwo przyczyniło się zna-
cznie do spotęgowania ruchu religijnego. Zarliwość o chwałę
Bożą i uświęcenie dusz, przywiązanie do Kościoła i Sto-
licy św" miłość ojczyzny i trosldiwość o zachowanie tego
wszystkiego, co społeczeilstwu polskiemu słusznie jest dro-
gie i prawdziwie zbawienne, - oto znamienne cechy lm-
znodziej('w tego wieku.
4. Na wyrobienie treści i formy ich płodów wpły-
nęły niemało trzy czynniki. Pierwszym był zwrot do Oj-
ców Kościoła 2) i do mistrzów złotego wieku, a stąd ob-
fitsze niż pierw korzystanie z bogatego skaruca tradycyi
katolickiej i naszej przeszłości kaznodziejskiej 8). Drugim
.) Czyt. tegoż autora Pius IX. i Jego Pontyfikat. 3 t., II. wyd.
Przemyśl, 1907.
oJ Przyczynilo się do tego wydanie Patrologii przez X. M:igne,
które i w kraju naszym w wielu exemp\arzach się rozeszlo.
"J Świadczą o tenl nowe wydania dzieł kaznodziejskich Skargi,
Wujka, Bialobrzeskiego itd., jakoteż przedruk wielu kazań dawniej-
szych w »Bibliotece kaznodziejskiej X. Stagraczyńskiego c .
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 21
322
. . .
zaznaJomleme SH z celniejszymi utworami współczesnych
kaznodziejów francuskich (konferencyonistów), włoskich
(Ventury), niemieckich (Fórstera i innych), angielskich (Wi-
semana i Manninga), włoskich (Agostino da MontefeItro),
a stąd chęć przyswojenia kaznodziejst"vu polskiemu tego,
co u nich jest doskonałego, Trzecim przewaga romanty-
zmu w poezyi i wymowie, nie wyjąwszy kaznodziejskiej,
a stąd wyrugowanie z kazań stylu szumnego i pseudokla-
syczneo, natomiast zaś wprowadzenie do nich więcej pro-
stoty, życia i ciepła, mianowicie przez częste odwoływanie
się do wyobraźni i serca, jakoteż przez pilniejsze badanie
usposobień i potrzeb ludu.
5. Co do rodzaju kazań, mamy w tym wieku mniej
dogmatycznych i panegirycznych, a za to więcej kateche-
tycznych wyższych i niższych.
i\I ianowicie w drugiej połowie wieku XIX. i na po-
czątlm XX. wydali nauki kxtechizmo\ye albo wykłady ka-
techizmu: XX. Zukowski M., Putiatycki Ant., Wąsikiewicz
Win., Narkiewicz Jan, Rakowski K. T" Załuski Antoni,
Szpadersld Józef, \Vierciszewski v\"ładysław, Rozwadow-
ski Jakób, Krechowiecki Antoni, Krukowski Józef, Ołda-
kowski Julian, Stagraczyński Józef, Możejewski Martynian,
Chełmicki Zygmunt, Andersz i i.
Mamy też tłómaczenia dzieł katechizmowych obcych,
jak np. Gaumego (Zasady i całość 'wiary katolickiej), Guil-
loisa, Noela, ZolI nera, Melchera, 8 pi ragi, Moreta, jakoteż
zbiory -przykładów, czy swoich autorów (XX. Riedla Kaz.
T. J., Makłowicza, Galanta, czy obcych, a na język polski
przełożone (Schmida, Spiragi) l).
Mamy liczniejsze niż w poprzednim okresie homilie,
mianowicie \Vinc. \Vąsikiewicza, Józ, MętIewicza, \\'awrz,
Kutowicza, LPiotra Błachowicza, .Tóz. Zelwowicza, Szym.
Perżycha, Józefa Wilczka, Paulina vVitosiilskicgo, Kazim.
') Por. Dr. Jougan Nauki katechizmowe w Polsce, str. 151 sq.
323
Dorszewskiego, Józ. Szpaderskiego, Józ. Krukowskiego, Ro-
cha Filochowskiego, Mar. Czepulewicza, Kaz. Riedla, Wawrz.
f'uchalsl<iego, Anton. Chmielowskiego, Szymona Żychowi-
cza, Wine. Bogucldego, Tom. Dąbrowskiego, Henr. Jac-
kowskiego, bisk. Stan. Krasińskiego, Kar. Kowalskiego,
\Wad. Krynickiego, Kaj. Knendicha, Ant. Szlagowskiego,
itd., jakoteż tłómaczenia obcych homilij, czy to Ojców Ko-
ścioła, czy innych autorów (n. p. Koenigsdorfera, Ximenesa,
Ventury, i in. l) i konkordancyę polską, X. Zielińskiego
Jana (Toruń, 1900).
Mamy nauki rekolelwyjne i konferencye dnchowne (np.
Fel. Gawrońskiego, Stan. Załęskiego, Sz. Felillsldego i in.),
Mamy kazania o zakroju politycznym (n. p. H. Kaj-
sierowicza) i »przemowy Pi1tryotyczlle« (\Vł. Bandurskiego),
jakoteż kazania »0 prasie katol.« (X. l\Iazurl<a 2) i »kazania
socyalne« (X. Gryzieckiego i X. Chotko\,"skiego).
l\Iamy liczne kazania i nauki majowe o N. P. M.
i kazania czy nauki o Sercu Jezusowem i o Przen. Sa-
kramencie.
Mamy kazania ludowe (n, p. Jarmusiewicza, \"ąsi-
liiewieza, Komperdy, Wilczka, Puchalshiego, bisk. Fischera
i innych).
Mamy egzorly do młodzieży szkolnej (n. p. XX. Józe.
rowieza, Dąbrowskiego Tom., Bystrzonowskiego, Jeża. Ko-
terbskiego, Krupińskiego T., Vrany \Vład" vVąlorka, i i.), do
żołnierzy (n. p. \VI. Gryziecl<iego), do robotnic (L. Kasprzyka).
Mamy nauki rekolekcyjne i konferencye duchowne (np. Fel.
Gawrońskiego, Slan. Załęskiego, Zyg. Szcz. Felińskiego i i.).
Mamy kazania misyjne i jubileuszowe (np. Kar. An-
toniewicza, Paw, Winnickiego, Aleks. Jełowickiego) jakoteż
zamieszczone w zbiorach kazaÓ, które poniż. wymieniamy.
') Por. X. Dr. Jougan Homilie polskie od str. 379. Są td ho-
milie analityczne w Nowej Bibliolece Kaznodziejskiej. T. VII. i VIII.
") Jestto przeklad niemieckich kazań, wydanych w Wiedniu
przez t. z. Piuswerein.
21*
324
;\famy przeł\łady niektórych ł{(lnferencyj fiłozoficzno-
l"eligijnych (n_ p. Frayssinous. Lacordaire'a, l{avignana,
Felixa, Ventury) jakoteż próby takichże utworów oryginal-
nych (n. p. Sement'nld, Załęskiego, Nassalskiego, Szlagow-
skiego, Szelążka, Czeczotta i in.).
;\Iamy zbiorowe wydawnictwa lmzań, homilij i szki-
ców, jak Pamiętnik 1'eligijno mornlny (od r. 1840 do 1860),
w którym drukowano także ka7.ania, - Kazania i momy
treści religijnej ocl lJołmvy XV 111. do Iw/omy XiX. 1vieku,
wydane w r. 1857 w Poznaniu przez X. Jabczyńskiego,-
Biblioteka Kaznodziejska, wydawana w r. 1877 i 1878 przez
X, Tomasza Dąbrowskiego i X. Iz. Isakowicza w Stani-
sławowie, - Kaznlnic(f, pamfia,lna czyli zbióI" nauk itd.
(X. Królickiego), 2 wyd. w r. 1912, - Szkice do kazań,
wydawane po r. 180 przez X. F.dw. Borawskiego. - Bi-
blioteka J{aznodziejska, wyda,,\'ana w Poznaniu od r. 1870
(tom pierwszy) 1), potem w latach 1880-1894 przez X. Józ.
Stagraczyńskiego, - Nowa bibliotek(f, kaznodzirj.'ika, wy-
dawana tamże od r. 190G do 190 przez X. Kaz. Michal-
skiego. I\:a:lnodzieję katedralnego. a później przez X. Ign.
Adamskiego i X. Slan. Krzeszkiewicza, - Homiletyka, pi-
smo miesięczne, poświęcone kaznodziejstwu i życiu ducho-
wnemu, wydawane. od r. 188 we Włocławku pod redak-
cyą X. Mar. Nassalskiego, - Kazania i szkice księży To-
1Vw'zystma Jezusowego, wydawane po r. 1899 w Krakowie,
10 t, tam też wyszły Kazania o Męce Pańskiej, jakoteż
na święta Pańskie, zt'brane przez X. Zatłol\:iewicza T. J.
1912-1913, - Kazania i mowy 1vybo1"Owe, wydawane od
r. 1905 w Kielcach, - Kazania zbiorowe (przewa7.nie X.
Józ. Azbijewicza i X. Ant. Stańlwwskiego), wydane w r.
1907 przez X. L. Dąbrowskiego,- Kazania o Męce i śmie1"ci
Pana naszego Jezusa 0lu'ystusa ułożone po siedm na ka-
t) Zawiera po większej części kazania dawniejszych kazno-
dziei (z wieku XVIII).
325
żdy 1'ok, 6 tom, Poznań 1906-HJ07., - J(rófk'ie homilie
i nauki wydane z polecenia w'cyb_ FI01'. StaiJle1v8kicgo,
Poznań 1906, - Egzo'rty dla młodzieży I:-:zkolnej zamiesz-
czane 1V Dwutygodniku Katechetycznym i duszpasterskim
wydawanym w Tarnowie przez X. \Val. Gadowsl{iego w la-
tach 1897-1910.
\Vychodzące obecnie czasopisma Gazetct Kościelna
i Miesięcznik katechetyczny i wycholVa1vczy, starannit' reda-
gowane przez X. Aleks. Pechnika, zamieslCzają ce.lniejsze
kazania, oryg.jnalne lub tłómaczone, i eg'zOl' t y do młodzieży
szkolnej.
6. \V XIX wieku pisali o kaznodziejstwie:
X. Jan Skidełł: Celniejsze prawidła hmniletyki czyli
1VYIIWWY kościelnej (osnute na dziełach niemieckich). \rilno,
1835.
X. Filip Golański: -łł.lałeryał kazllodzicj;-;ki, 181f>_
X. Adam Józef Szelewski: Rys historyczny wymowy
1V Polsce 1V Pmnil}tniku f'cl i!Jijno-moralnym t_ IV.
X. Ignacy Hołowiński: Hmniletyka... alumnom 1'Z. k.
akademii duch. 1V Petersbn1,[Ju, wykładana 1'1.' f'. 1855 a 1VY-
dana 1JO jego śmie1'ci w Kmkmvie 1'. 1859 (jestto krótki
wstęp do homiletyki i nit'dokończony zarys Imznodziejstwa),
X. August.yn Lipnicki: Za;-;adJI kaznodziejst1w czyli
naukct opOlviailania słowa Boż('go ( to), \\'ilno, 1860 (d zielo
opracowane na tle wykładów X. Iloł-o\\'illskiego).
X. Józef \Vilczek: Pa;-;to'ł'alua o homiletyce, t. I. Kra-
ków, 186-l.
X. Józef Krukowski: l'eolv!Jict 'JJlI,terxka kat"licka.
Cz. II. Kaznodziejstwo. Przemyśl, 186R Rozprawy homile.
tyczne w Homiletyce włocłacht\yskiej. T. l.. II.
X. lózef Szpaderski: O z//8ndach 1vymowy, mianowi-
cie kftznodziejskiej (2 t.). Kraliów, 1870.
X. Aleksander VV ażyński: IIomilely!.-a, Kmków, 1891
(jestto skrócony przekła(1 dzieła X_ I1amon'[t p. t.. n'aiM
de la ]J'rediccdion).
- 326
X. Bronisław Markiewicz, były profesor teologii pa-
sterskiej w Pl'Zemyślu, a potem salezyanin i pleban w Miej-
scu Piaslowem, gdzie utworzył zakład dla biednych chłop-
ców, (t 1912): O 1Vy"w1vie kltznodziejskiej, Kraków, 1898,
X. Dr. Aloizy Jougan wydał rozprawy homiletyczne
(O kazaniach karcących, Lwów 1900. - Uo homiletyczne
tV kazaniach X. Skargi. 1901. - Znaczenie llh'kOJm;kiego
'w homiletyce, 1901. - O kazaniach jubileu8zowy('h, 1902.
- Homilie polskie, 1902. - Nauki katechizmowe 1V Pol-
sce, 190a. - O X. A. WęgrzYIlO1vicz1t, 1905. _n O X. Pry-
masie \Vo1'OJłiczu, HI08. - O naszych kazaniach zbim'o-
wych, 1911.
X. VV. K l'ynicki: Wymowa święta, \ '" arSUl\\ a, (Biblio-
telm dzieł chrześc. 1906).
Homiletyka wydawana od r. Um8.-v.'e Włocławku przez
X. 1\1. Nassalskieg-o i mająca rozpra\\'y o kaznodziejstwie,
Euzebiusz ::-;tałeczny: Lisly o 1V1/IIWll';e w Nuwej Bi-
bliotece kaznodziejskiej l'0zn. T. XIV
Stanisław Krzeszkiewicz: Stut/ya homiletyczne w No-
n'ej Bibliotece kazIL. lIozll. Tom Xlll.
Encyklopedya kościelna X. MielI. Nowodworskiego
art. Humiletyka (t. Y II., 397), Kazullie (t. X., 2ó6), Kazno-
dzieislll'o (t. X., 22). E-ncyklopedyu llOd1'ęczna kościelna,
T. XV.-XVI., SXl.-XXII.
Karol Iecherzyński: Historya n'y'lllo1VY 1V ]'olsce (3 t.,).
Kraliów, 1856.
\V. \\'illcenty l\:raiński: \\Tym01va lJ01'óH:nywana z ko.
ścielnq, parlamentuwą, sqdoll'(t, porh1Valną i akademicką.
\Vrocław, 1866 (bez wartości).
X_ Franc. Kautny: T. J. Summa illsfitlffionis ad elo-
qu,ellliu1lt, Krakó,;,', Alosti 1876.
327
II.
Autorowie, którzy 'N pierwszej połowie XIX. wieku ogłosili swe kazania
i mowy.
1. Na przełomie wieku XVIII. i XIX. stoi Jan Paweł
Woronlcz. Urodzony w r. 1757 7. ojca Jana, herbu Pawęza,
i matki Marcyanny z Kmitów, pobierał nauki szkolne
w Ostrogu u Jezuitów i do nich tei w młudym wieku
wstąpił. Po kasacie przeniósł się do XX. Misyonal'zy w \Var-
szawie, gdzie nieba\\em jako kapłan gorliwy i wymowny,
a przytem gorący _zwolennik reform politycznych, zyskał so-
bie wziętość, tak, że już w r. 1789 został kanonikiem kijow-
skim później zaś nieco infułatem i proboszczem liwskim.
Za sejmu czteroletniego pracował przy boku biskupów Gar-
nysza (podkanclerzego), Cieciz()wskiegol) i Skarszewsl{iego,
i wydawał pisma bezimienne politycznej treści, "" r. 1795
osiadł na probostwie w Kazimierzu dolnym, skąd często
zabiegał do Puław, by widokiem nagromadzonych tam pa-
miątek krzepić zbolałego ducha i snuć wątek swoich poe-
matów (SJViq.lYlliu S!Jbilli - Assu'l''mol - Lechiada).
Kiedy nowa zaświeciła jutrzenka, "'oronicz po słyn-
nej mowie, mianej 3 maja 1807, został radcą stanu i dzie-
kanem kapituły warszawskiej, a po utworzeniu Królestwa
w r. 181ó otrzymał stolicę hakowską. Tu wielp podjął sta-
rań, hy czcigodną oblubienicę s'\voją, ostatniemi nieszczę-
ściami wielce skołataną, choć w części do dawnego przy-
wieść splendoru; mianowicie wyjednał u rl.ądu powięl{sze-
nie dotacyi (do 100.000 zlp.) i ozdobił pałac biskupi histo-
ryczno.allegorycznymi obrazami pędzla Stachiewicza. Już
jako bislmp wystąpił w senacie w obronie prawa małżeń-
skiego (1818). PI'zcniesiony w r, 1827 na stolicę arcybi.
') W wydaniu Czecha (Ks. III. 8i sq.) są mowy i list)" paster-
skie, które \Vorollicz dla tegoż biskupa WÓWczas w)Tobil.
328
skupią warszawską, do kto rej wówczas tytuł prymasa był
przywiązany, koronował Mikołaja I. na króla polskiego
(24 maja 1829), ale już 4 grudnia tegoż roku umarł w vVie-
dniu, dokąd wyjechał gwoli kuracyi. Ciało jego spoczęło
w podziemiach katedry, wawelskiej, ale pomnika dotąd
me ma.
Zbiorowe'o wydania jego dzieł, wierszem i prozą na-
pisanych, dokonał Józef Czech w Krakowie r. 1832 (6 to-
mików w 16-ce). Prócz tego osobno wyszły: Kazania i nauki
parafialne, Kraków, 1832-1833 - Homilie, nauki i prze-
mowy dołqd nie ogłoszone, Kral<ów, 1852 - Konfe-rencye
miane w r, 1820 podczas rekollekcyj duc,ho'tVnych 'tV wiel-
kim poście l).
Płody krasomo\Vcze \\' oronicza dzielą się na mowy
okolicznościowe i na nauki parafialne (niedzielne, ś\\'iętalne
i przygodne 2). Chcąc je ocenić należycie, trzeba mieć na
oku jego charal<ter i te czasy, w których żył. Słusznie po-
wiedział książę Adam Czal'łoryski \\' mowie pochwalnej,
mianej 30 kwietnia 1830 r., że )JW \VoroiIiczu żył gorliwy
kapłan, wylany obywatel, uniesiony poeta«; możnaby atoli
dodać, że potęga uczucia, a szczególnie gorące przywią-
zanie do tego, co narodowi drogie, była główną sprężyną
jeg'o wymowy i zarazem źródłem tej wziętości, jal<ą miał
u współczesnych i potomnych. Rzewnością przypomina on
') Piękne są również jego listy. pasterskie.
", Do pierwszych należą wedlug porządku chronologicznego:
1) Kazunin na dzień i uroczystość orderu ŚłV. StuJlislan:a B. i lII.
(w \Val'szawie 8 maja 1789).-2) Kazanie przy zamknięciu pogrzebu
księcia .łIichula Jerzego Ciotka Poniatołvskiegs arcyb. gnieźnieńskiego
(w \Varszawie 20 sierp. 1794).- 31 Kazanie przy uroczysteln poświę-
ceniu orlów i chorąglvi tvojsku naroclon'elJUł nadanych (w \Varsza-
wie 3 maja 1807). - 41 Kaz(mie pt'zy pierwszem ottvarciu sejmu
Księstwa Warsz(,twskiego (w \Varszawie 10 marca 1809) - 51 lilowa
w c2usie obrządku pogrzebowego księcia Józefa Czartoryskieyo, Stol-
niku lit. (w Warszawie 10 lutego 1810). - 6) Kazanie prey obvar-
ciu sejlJlU nadzwyczajnego Kzi!!sltva Warseawskiego (w \\'arszawie
329
Jeremiasza płaczącego nad gruzami ,Jerozolimy; za mało
jednak u nieg-o nawoływań do pokuty i poprawy wad za
mało świętego oburzenia z powodu szerzącej się w naro-
dzie zarazy niedowiarstwa (wolteryanizmu i masoneryi),-
za mało apostolskiej żarliwości o chwałę Oblubienicy Chry-
stusowej, wówczas wielce poniżonej, - za mało wyższego
poglądu na losy narodów i jednostek, a stąd za skore na-
chylanie się do słońc wschodzących (t-;apoleona i Aleksan-
dra I-go).
Co do strony zewnętrznej, \IV oronicz połączył zna-
miona epold stanisławowsl,iej j romantycznej. \V jego mo-
wach okolicznościowych styl jest szumny, górnolotny, pe-
łen figur i ozdób retorycznych, a język wygładzony i ob-
fity w wyrazy przez niego ulmte; natomiast w naulmch
parafialnych styl i język jest pl'Osty, popularny i serdeczny;
toteż i dzisiaj mogą z nich kaznodzieje korzystać.
\VOl'onicza stawiali niektórzy na równi ze f1.kargą;
co więcej, Bandtl{ie wyniósł go nad Slmrgę, a inny pisarz
(Maurycy Mochnackij twierdził, że on 'Jlla sam wiel'zcho-
26 CZPI'wca 1812). -- 7) Kazanie na pogrzebie hil}cia Józefa Ponia-
tOłvskiego (w \Varszawie 10 wrześn, 1814) - 8) Kazanie przy uro-
czystych exekwicH'h Izabelli z ksią=ąt Czartoryskich Ksil}żnej Lubo-
mirskiej (W \Var'szawie 14 gl'udnia 1811). - 91 I'rzemmva prey spuse-
czeniu do !Jrol)lf zm/ok Ks. Jljzefa PoniatoJVkiego (w I rakowie 13 li-
pca (817). - lU) PrzymÓ1'vienie sil} w ceasie dyskusyi projektu do
praIVa o mll,Meti"tu'ach na posiedzeniu senatu (w \Varszawie 2 kwie-
tnia 18181. - 11) PrzP-JllOw(( przy złożeniu do grobu śmiertelnych
zwłok TfI(leuszll, K08ciuseki (w Krakowie 23 czprwea 1818).- 12) Klt-
eanie tUt pogrzebie Ks Adama Czartoryskiego {Jen. z. pod. (w \Var-
flzawie 22 I(wietnia 1823). - 13) lIfOłva przy tvkladaniu palliusza fla
Wojc. Skarseewskie!Jo, biskupa lub. lIlianOłVatlego a1'cybiskupem i pry-
masem Król. pol. (w \\'al'szawie 19 wl'ześnia 184). - 14) Kazanie
pOllczas poyreebmve!Jo olJchodll po Alek8uIIllree l. (w \Varszawie 7
kwit>tnia 126). - 151 1'1'zem01va na pogrzebie Stal/illlluva l\lieroszew-
skiego, ordynata tIIyslo/V.,kiego \w 1l'al(owle 18 lutego 11-\24). - 16)
Homilia przy pierw8zym uroczystym tvstl}pie (lo koAciola metropoli-
talnego II'arszluvskie!Jo (21 wl'ześnia IR29).
330
łek Libanu Dawidową przystrajał arfę«. \Vidoczna w tern
przesadaj lecz z drugiej strony powiedzieć można, że \Vo-
ronicz jest jednym z najcplniejszych kaznodziejów polskich
i że jego »hymn do Boga« naloży {lo piękniejszych utwo-
rów poezyi religijnej.
2. Antoniewicz Karol, herbu Bołoz, urodził się 6 list.
r. 1807 we Lwowie, z ojca Józefa, adwokata, i matki Zo-
fii z Nikorowiczów, rz.adkich cnót niewiasty l). Ukończyw-
szy studya gimnaz.yalne i uniwersyteckie (prawo) we Lwo-
wie, bawił czas krótki w obozie jen. Dwernickiego (r. 1831),
a w następnym roku poślubił poboż'ną i rozumną siostrę
swoją cioteczną, Zofię Nilwrowiczównę, i osiadł we wła-
snej wsi Skwarzawie, gdzie jedną z sal dwol'skich obrócił
na szkołę dla dzieci, drugą na szpitalik. Bóg dał mu pię-
cioro dzieci, lecz na to tylko, by je zaraz zahrać do nieba;
a za niemi poszła świątobliwa żona (1839). Po tylu bole-
ściach, a nie bez walki z sobą, wstąpił Antoniewicz do
Towarzystwa Jezusowego i po dwóch latach nowicyatu
w Starejw-si złożył śluby zakonne (12 września lt!41). Trzy
lata póżniej wyświęcony na I{apłana przez znanego bi-
skupa Marcelego Gutkowskiego (17 września 1844), otrzy-
mał od prowincyała I'ierlinga trudną barnzo misyę, by lud
w Tarnowskiem i Bocheńsldem po onej zbrodni kainowej
r, 18-16 przywieść do upamiętania. Udało się to za łaską
Bożą 2), ale siedmiomiesięczną i ludzkie siły IH'zewyższa-
jącą pracę opłacił ciQzką chorobą. Boleśniejszym dla niego
ciosem było l'Ozwiązanie zakonu w Austryi, zarządzone
dekretem cesarskim z 7 nuya 1848j bo trzeba było zdjąć
habit i wieść życie tułaczej ale i tego czasu uzył na do-
bre, jużto prawiąc po róznych miejscach kazania, juzto po-
cieszając księznę Jad wigę z Zam,>jskich Sapiezynę po stra-
I) Ob8zernie i pięknie opowiedzial jego iycie X. Jan Badpni,
jezuita, w Przeglądzie PQ1vszechnym w rocznikach 1893 (od listopada),
1894, 1895.
2) CzyI. jego W:ponlttienia m1:syjne w r. 1846_
331
<Jie dziatek l), juzto pisząc dobre książki, jak »Czytania świą-
teczne«, »Drogę krzyżową«, »Groby Świętych polskich«
itd. W r, 1850 pospieszył do Krakowa, by na g-ruzach spa-
lonych kościołów nawoływać do pokuty i do ufności w mi-
łosierdziu Bozem. Lecz większa jeszcze praca czekała go
w r. 1851 i 1852, bo na wezwanie kardynała Diepenbrocka
i arcybiskupa Przyłuskiego rozpoczął z kilku towarzyszami
zakonnymi szereg mi;;syj, 111-Ijprzód na Śląsku, następnie
w Poznańskiem (razem 13), a wszędzie garnęły się do jego
ambony niezliczone rzesze ludu, spragnione słowa Bożego.
Kiedy w r. 1852 wybuchła cholera, on z poświęceniem
wielldem zaopatrywał chorych, do zdrowych zaś wołał:
»Dzlatki moje, nie bójcie się cholery, ale grzechu«, Sam
też padł jej ofiarą, bo zaledwie 4-go listopada 1852 zajął
z braćmi zakonnymi klasztorek w Obrze, darowany Jezui-
tom przez arcyb. Przyłuskiego, aliści tegoż dnia się roz-
chorował, a 14 listopada w dzielI św. Stanisława Kostki,
poszedł do Boga po wieniec niez\viędły. Obywatele Księ-
stwa Poznańskiego postawili mu w obrzańskim kościele
pomnik, a pamięć jego uczcili pięknemi mowami XX. Ja-
niszewski, \--'rusinowsl{i i .Jełowicki.
O X. Antoniewiczu moina śmiało powiedzieć:. Con-
8U'łIWU.ttU8 in brevi, explevit tempol'a mu.ftu, bo w krótkim
czasie doszedł do wysokiej doskonałości i dokonał wiel-
kich czynów, tak, że zajaśniał jako jedna z naj piękniej-
szych gwiazd Kościoła i narodu polskiego. Jako poeta zo-
stawił nam kwiaty miłej bardzo woni, uszczknięte na ni-
wie religijnej. Jalw kaznodzieja należy do celniejszych mi-
strzów, bo apostolslm iśćie gorliwość, wielka słodycz i czu-
łość serca, polot poetyczny i mistyczny nastrój. przy dą-
żności do zbudowania, "Teszcie styl żywy i język gładki
zapewniają mu zaszczytne miejsce w szeregu naszych ka:
znodziejów. Jego wymowa najwyżej wznosi się wtenczas,
') Stąd powstaly Listy tv duchu Bożym.
332
_o.
gdy g'łosi miłosierdzie Boze, tajemnicę luzyza i opiekę
Najśw. Panny.
Pod względem formy, kazania Antoniewicza są raczej
gorącymi wylewami duszy, niż głęboko obmyślanemi i mi-
sternie roz"\viniętemi mowami; znać w nich misyonarza,
mówiącego z serca do serca. Niel{tóre z tych !,azaó wy-
szły osobno, jeszcze za jego zycia; zbiorowego zaś wyda.
nia dokonał X. Jan Badeni, jezuita, w czterech tomach
(Kraków, 1893, wydanie drugie), podzieliwszy wszystkie
kazania na cztery działy (misyjne, o Matce Boskiej, świą-
teczne i przygodne) l),
3, BaIcerowski Sylwester, napisał: Biblioteka ka'imo-
dziejska czyli zbiór 1l'ZO'ł'owych mów katolickich najsł(t-
'wniejszych kaznodziei (tłómaczenie). Pozmu'I, 1837.
4. Balicki Wincenty, proboszcz w Lisiej górze, w dye-
cezyi tarnowskiej, wydał:
Kazania net 1v.';zystkie niedziele i święta całego 'roku.
Lwów, 1835. ZagTozony l\arą z powodu nieposłuszeństwa
względem władzy duchownej, zaparł się wiary i został pa-
storem protestanckim w Prusach zachodnich. Jalw taki
napisał: Postylla czyli Kazania na 1vszystkie niedziele
i święta cnIego 1'oku kościelnego (w duehu protestanckim).
Królewiec, 1841. Uma..ł w r. 1874.
5. Błachowicz Piotr Andrzej, Ul'odzony w 1789, zo-
stał w r. 1808 bernardynem, poczem uczył teologii i czas
jakiś rządził prowincyą. Umarł w r. 1853, zostawiwszy,
oprócz Nauki chrześciańskiej czyli Nauki katechizmu dla
wyżsy('h instytutó;v płci żeńskiej:
l. Kazani(l. adwentowe, lwssJIOl1ahle podwójne i na,
niektóre święta. \Varszawa, 1822.- 2. Kazania nn 1VSZYSt-
1fie niedziele całeno roku. ib. 1833. - 3. Homilie i 'nauki
') ;\liędzy tplI1i !<ą trzy Zalobne (na pochwalę biskupa Skór-
kow8kiego, \Vaclawa Zaleskiego i St..ranii Platerowejl. Trzecie wy-
danie wyszlo w r. 1906 w Krakowie w 3 tomach.
333
także na niedziele (2 t_j. ib. 1850.- 4. J{ azu nie na /lrorzy-
ste 1vprowadzeuie statuy Najli1V. PUl1l1Y lIlaryi. ib. 1822.
6. Bobrowski Michał, magister mozoni i teolog'ii, pro-
fesor Pisma św. w uni\\-el'sytecie wileńskim (od r. 1822)
i kanonik brzeski: ur. \\. r. 1784 t w r: 1848 jako pro-
boszcz w Szereszewie. Oprócz innych pism zostawił:
1. Jllmva na u1'OczY8fym obchodzie żlUubnego na bożeń-
Hl1vet zet duszę Ś. 1). Piu8a VlI. Wilno, 1823, - 2, Kaza-
nie pogrzebowe na śmierć X. Clwduniego. ib_ 1823.
7. Borowski Ignacy, doktor Pisma Ś\\. i prawa ka-
nonicznego, głośny swego czasu kaznodzieja uniwersytetu
wileÓskipgo, prałat l<atedry wileńskiej, umarł 27 maja 18;')2.
\V ydał:
1. Dwa kazania miane 1V kościele katedt'alnym 1V CZ(t-
8ie jubileuszu 18:!6 1'. - 2. J\.azallie net lJog/'zebie ś. p.
Zaclwryasz(t Niemcze1Vskiego. \\'ilno, 1821. - 3. Kazll1/ie
1/a pogrzebie W ikforyi Wołł01viczóu:nej. ib. 183H.- 4. lJ1Va
kazania ,!tialle 1V kościele akademickim św. Jana 1". 1826.
W rękopiśmie miał zostawić przeszło 500 kazań i mów 1).
S. Caroli Teofil od św. Konstantego, pijar, urodzony
w r. 1739, l.ształclł się w Rzymie: a \\' krćlju był profeso-
rem. Umal'ł w r. 1820, wydawszy:
1. Kazanie na obchudzie żalufJ'łlym Józef y hl', OS80-
lińHlf'iej. Warszawa, 1816_ - 2. Kazanie 1V dzień Ś. Anlo-
niego. ib. 1804.
9. Chodani Jan Kanty, urodził się w r_ 179() w Kra-
kowie, wstąpił do zakonu Kanoników lateraneńskich, a ukoń-
czywszy nauki w akademii krakowskiej, został w niej pro-
fesorem teologii dogmatycznej i Pisma ŚW., będąc zara-
zem kaznodzieją l;:atedralnym. Sekularyzowany w r. 1804,
przeszedł do uniwersytetu wileńskiego na profesora teo-
logii moralnej i pasterskiej. Umarł W r. 1823, jako kano-
nik katedralny "ileliski, zostawiwszy różne pisma, a mię-
7) Estreicher Bibliografia.
334
dzy niemi: Naukę chrześcia.ńskiej religii. \Vilno, 1823, -
Rozpra1Vę o 1vymowie kaznodziejskiej, (tłom.), - Teologię
pa8terskt według Giflschutza (!) i przeldady niektórych
pism V oltaire'a (!). Po jego śmierci wyszły: Kazania.
Wilno, 1828.
10. Chołoniewski Stanisław, urodzony w r. 1791 w Ja-
nowie, był za młodu żołnierzem i szambelanem dworu ro-
syjskiego, a w r. 1827 udał się do Rzymu, gdzie oddając
się naukom teologicznym w t. z. Academia ecclesiastica,
otrzymał święcenia kapłańskie (1829) 1). \Vróciwszy w r,
J 832 do kraju z wieńcem doktora teologii i z tytułem
szambelana papieskiego, został niebawem dziekanem lm-
pituły ImmienieckiPj i kaznodzieją katedralnym, poczem
oddał się z całym zapałem pracy apostolsl<iej. Jako mąż
wszechstronnie wykształcony i pełen ducha Bożego, "ypły-
nął niemało żarliwemi liazaniami, nauczaniem katechizmu
i dawaniem rekolelwyj na podniesienie życia religijnego
w 0\\ ym czasie, kiedy to na ziemi polskiej pano"'- ał mróz
duchowny, Umarł przedwcześnie 3 września 1846, zyslmw-
szy sobie sławę świątobliwego kapłana, znakomitego ka-
znodziei i wykwintnego pisarza. Z działu kaznodziejskiego
wydał za życia jedynie mowę na pogrzebie Michała Gro-
.choJskiego i przekład kazań pasyjnych X. .Jana Emanuela
Veitha (Narzędzict Męki Clwystos01vej i Słow(t niep1'zyjaciół
Chrystusa); dopiero w r. 1888 wyszły \\ Krakowie stara-
niem X. Jana Badeniego dwa tomy jego Kazań. odznacza-
jących się serdecznem namaszczeniem, szlachetną prostotą
i pięknym językiem 2).
11. Choromański Stanisław Henryk, urodzony w r.
') Piękne artykuły o młodych latach, pobrcie w Hzymie, ka-
płailskiej i literackiej działalności X. Stan. Chołoniewsk1ego zamieścił
X_ Jan Badeni, jezuita, w Preeglądeie pOłvseechny». Rok 1887, 1888,
1889. . .
2) Szkoda, że nie wydano jego kazail O Xujśtv. Sercu Jezu-
SOłve'n.
335
1767, był od r. 1814 prałatem kanclerzem w Płocku, od
r. 1828 sufraganem augustowskim i dziekanem kapituły
augustowskif'j, a od r. 1836 metropolitą warszawskim.
Umarł nagle w r. 1H38, wydawszy drukiem: .
1. Kazanie przy obchodzie pl'ymicyólv X. Narzym-
skiego. Kraków, 1800. -- 2. Moma przy Obl'Zq,dku pogl'zebu
Józe{y NU'l'skiej. Warszawa, 1804, - 3. Mowa przy ob-
rządku pogrzebu. Wojciecha Rydze'yvskiego. 1808.
12. Cieciszowski Kasper Kazimierz, urodzony w r,
1740 w Ozorowie, kształcił się w. Rzymie, poczem wrÓ-
ciwszy do /{raju, został kanonikiem warszawskim, koadju-
torem biskupa ldjowskiego (1775), proboszc7em miechow-
skim (1781), biskupem kijowskim (1784), bislmpem pińskim
(łucko-żytomier.) (1798), arcybiskupem mohilowskim (1827)
i administratorem dyecezyi wileilskiej. Umarł 8 kwietnia
1831 r. Pasterz to był wzorowy, którego dla wielkich cnót
zwano drugim Franciszkiem Salezym. Słynął także z nauki
i wymowy, dla której nazywano go także drugim Ambro-
żym, a oprócz listów pasterskich, zostawił:
1. M01t'a miana przy ot1Vwrciu podług nowej {onny
kon..sYł>t01'za l"zym:-:kiego łacińskiego 23 kwietnia 1796 T,
Z.ytomierz. - 2. JU01va przy konsekracyi kościoła, Trynita-
rzy 1V Bet'esleczku.- 3, JJlu1Ł'et pastel'ł>ka m:iona 'IV kościele
łuckim l)1'zy dorocz'ny-m obc'lOdzie kunsekracyi tego kościola,
PłoZY piert/N'izem s'tlJojem na kated1'l} biskupią lucką wstą-
pieni1t. - 4, 1Y101va mionet przy otwwrciu konsystorza
'I'zymsko katolickiego la,c. 4 Paździer. tV Łuck1t. - 5. 111o'YVa
miana 'IV ](l'zemieńcu 1V czasie nabożeńł>tn'a na zakmicze-
nie Tocznych 1V gim.nazywl't 1Volyńskiem nauk 'roku 1808
d. 15 Lij/ca.
13. Dawidowicz Dawid, ormianin, wydał:
1. Kaza nia na niektól'e niedziele roku 'lniane.
2. Kazania na 1A.roczysfości f'oku. - 3. Kazania na uro-
czystości i przygodne. Lwów, 1841.
14. Dekert Jan, urodzony w r. 1786, udał się do
336
Rzymu i tam otrzymał święcenia. W r. '1828 zamianowany
został kanonikiem metropolitalnym warszawskim, w r. 1837
archidyakonem, za rządów X. bislmpa Fijałkowskiego dzie-
kanem i jako taki w r. 1858 prelwuizowany na biskupa
sufragana \\ arszawskiego. Był przytem proboszczem ko-
ścioła św. Jędrzeja, a umarł w r. 18tH, wydawszy drukiem:
, 1. Kazanie lJrZY obchodzie dO'l'ocza 1troczy,.,lości św.
Winc. a Paulo. Warszawa, 1826.- 2. Dwa kazania miane
'lf, Ś1V. Jalla. ib. 1846. - 3. Przemowa 'łUt lJO[}l'zebie Ś, p.
RosllVoro1t'kiego, 18-17.
15. Dobrowolski Archanioł Augustyn. beł'llat'dyn:
1. K({zania nn święta {'alego roku. Warszawa 1813.
2. Kazania na 'II1:edziele całego 1'Oku. Przemyśl, 1833.
16. Dombrowski M., Kilka kazmi przygodullCh. Luck,
1808.
17. Dowgird Anioł, urudzony w r. 1776, wsiąpił do
Pijarów i pracował z pożytkiem na polu nauczycieIskiem,
a po sekularyzacyi był kanonikiem wileńskim i profeso-
rem logiki i filozofii moralnej w aluldemii rz. lmt. wileń-
skiej_ Umarł w r. 183ó, zostawiwszy, oprócz innych pism:
1. Kazania 'IV czasie jubileuszu, miane 1V kościele kated'ral-
nym i akademickim śm. Jana. \Vilno.- 2. Kazallie o 'I'lie-
d01vim'stwie... ib. 1826_ - 3. Kontel'ellcye dudw1vne. ib.
1837. - 4. Nauki 1'ekolekcyjne. ib. 1837. - ó. Wykład
ewangelii i [i,o.;tÓIV apo.'it. p1'z!lpadającyclt 1V dnie niedzielne
i uroczyte. ib. 1837.
18. Dubiecki Mateusz Władysław, kanonik krak. ur,
w r. 1760, umarl w r. 1845:
7. Kazanie w czasie dziękczynienia... KI'aków, 1804.
- 2. Kazanie w dzień imienia Nnpoleona. ib. 1810. -
3, Kazanie w czasie uroczystego wstąpienia na bisk. krak.
GmvrOJlskiego. ib. 181ó. - 4. Kazanie na lOO-letnią pa-
miqtkę koronacyi obmzu na Jasnej Gó1'ze, ib. 1817. -
Ó. Kazanie 1W konsekracYl} kościoła. ib. 182ó.
337
19. Falkowski Jakób, urodził się w r. 1778 na Pod-
lasiu, a wstąpiwszy do Uominikanów, uczył czas jakiś
w szkołach klasztornych. następnie zaś dawał misye na
Litwie Żmudzi Podolu i Woł y niu. Umnrł w r. 1836 ". Za-
, ,
białach, mając imię gorliwego misyonarza i dobrego ka-
znodziei. Pozostałe po nim kazania zawierają dużo dobrego
materyału, ale są nieco zimne i rozwlekłe. Oto ich tytuły:
l. Nowa kaznodziejska biblioteka (1:? tomów kazań);
Wilno, 18:ł3. - 2. Ozielo l:raznodziejskie niedzielne i świg-
teczne w 12 tomach. ib. 1827.- 3. Kazania 1V czasie 'wiel-
kiego Juhileuł:;zll. ib. 187. - 4. Kaz(tnia pogrzebowe '/la
śmierć Ś. p. Tadeusza Andrzejkmvicza. Grodno, 1816. -
5. Kazanie na pogrzebie Ś. p. K. Czyża. Wilno, 1821. -
6. Kazanie na uroczyste objęcie 1vladzy p,'zez Niemcewicza,
Grodno, 1816. - 7. Kazanie na obchorlzie żałobnym po
zejściu }Ji1u;(I Vii. \\'ilno. 1823. - 8. Kazanie na pogr'ze-
bie Maryanny Pohoł:;kiej. ib. 1820. - 9. Kazania żałobne.
ib. 1818. - 10. Kazania romtne i nn miększe u,,'oczystości
N M(wyi Panuy. ib. 1860.
20. _ Gacki Tadeusz:
1. ]i(tzanie 1Jogrzehne net śmie1'ć Ś. 1). J. \Vgsowicza.
\Varszawa, 1816. - :ł. Kazanie na u1'oczY8lość Ś. .Józefa.
ib. 1820. - ił. Przemowa przy zawiera.niu ślubu T. Sucho-
do/skier/o. 1820.
21. Gąsiorowski Jan K.:
l. Dwa kazania nn Najśw. P. ,łJ. 'v\'arszawa, 1838.-
2. lilowa w cza8ie pO[Jl'zebu X. Szwejkowskiego. ib. lH38.-
3. Przemowa przy wypr01vadzeni1t z1vlok St. hr. Potockiego,
\Val'szawa, 1821.
22. Gawiński Kajetan, wydał:
1. Kazania na. niedziele. \\'rocław, 1826. - 2. N01ve
kazania niedzielne, ib. 1834, - 3. Kazania na śn-,ięta ca-
lego roku. ib. I H34. .
3. Gerlach A,:
1. Kazanie podczas osobliwej okazyi. Toruń, 1833.-
Zarya dziejów Kaznodziejstwa w Polsce.
22
- 338 -
2. J{(tzanie łUt niedzielę 11. po Trzech J{'ł'ólach. ib. 1833.-
3. Kazanie 1V poniedziałek ś1viąt wielkanocnych. 1831.
24. Gierdwiłło M.:
1. Kazanie na Boże Narodzenie. Wilno, 1826.
2. M01Va 1V czasie sejmików guberskich. Grodno, 1830.
25. Godlewski Franciszek, urodzony w r. 1769. pijar,
doktor teologii, następnie po sekularyzacyi lianonik brze-
ski, proboszcz kietowiski i dziekan trocki, zmarły w r.
1838, wydał:
1. Kazał/in świąteczne. ib. 1806. - 2. Kazania 'łlO1ve
świąteczne. ib. 1809. - 3. Kazania niedzielne i lJ1'zygodne
4 t. ib. 1817.- 4_ Kaz(mia na UJ'oczyslo,ści ŚŚ. Paliskich.
ib. 1829.
26. Golański Filip Nereusz, pijar, urodzony w r. 1753,
zmarły \'" roku 1824, zjednał sobie niemałą sławę, jako
mąż uczony i wymowny. Należy on duchem do poprze-
dniej epoki; tam też była o nim wzmianlm. Tu wyliczamy
tylko jego płody kaznodziejsl{ie, wydane w wieku XIX.:
l. Kazał/ie na dzień Ś1V, Kazimie'ł'za. Wilno 1811.-
- 2. Kazanie na żałobne11't nabożdtsbvie za Ś. p. 'l'adeu-
sza Czackiego. ib. 1818. - 3. Kazanie na uroczystych ea;e-
kwiach Hieronima hr, titrojn01vskiego. ib. 1815. - 4. Ma-
teryał kaznodziej::;ki. 1815.
27. Górnicki Leopold, ur. w r. 1811, był później pro-
boszczem w Pieszo wie, a w lwńcu kanonikiem kat.edral-
nym krakowsldm. Umarł w r. 1884, wydawszy drukiem:
1. M01va podczas żałobnego ł/abożeiist1va za duszę
Klementyny Hoffmanowej. Kraków, 1848. - 2. PrzeJlt01va
na pogrzebie Ku/m'zyny hr. Badenimvej, ib. 18-13. - 3.
przemmva na pO[JJ'zebje Stanisła1va hr. ltVodzickiego. ib,
1843,
28. Hołowiński Ignacy, urodził się 24 września 1800
w Owruczu, z podupadłej rodziny szlacheckiej, i głównie
ciężkiej pracy pobożnej matki zawdzięczał swe wychowa-
nie, Po ukończeniu nauk w szkole międrzeckiej, semina-
239
rymll łucl,jem i almdemii wileńskiej, otrzymał w r. 1831
święcenia; poczem został lmpelanem szkoły żytomierskiej,
kapelanem i nauczycielem religii w uni wersytecie kijow-
skim, a niebawem kanonikiem żytomierskim. Zawarłszy
stosunki literackie z l\lich. Grabowskim, Hen. Rzewuskim,
,Józ. Krasze\\skim itp., już wcześnie wydawał płody swego
pióra pod pseudonimem » Kefalillskiego«, a w r. 1839 od-
był pielgrl.ymkę do Ziemi św., Id(lrą później prześlicL.nie
opisał. Zamianowany \V I'. 18-12 rektorem almdplllii ducho-
'-, nej petersburskiej (przeniesionej z \\'ilna). niczego nie
zaniedbał, by ten za.kład udoskonalić, a l\:ościołowi "ycho-
waĆ zastQp światłych i gorliwych kapłanów. Przez długi
czas wyl,ładał nader świetnie homiletyl,ę. a łącząc teoryę
z praktyką, wstQPował !:!am często na ambonę; posiadał
bowiem w wysol,im stopniu talent kaznodziejski i umiał
porywać słuchaczy. \V r. 18-18 został IwadjutOl'em arcybi-
skupa lllohilewskiego Kazimierza Dmochowskiego i bisku-
pem karysteliskim i. p. i., poczem z polecenia Piusa IX.,
a w myśl konlwl'datu z r. 1847; dokonał ruzgTaniczenia
sześciu dyecezyj cesarstwa i urządzenia siódmej (chersoń-
skiej). Po śmierci Dmochowskiego został sam metropolitą
(1851). nie porzucając atoli rektorstwa ah.ademii, ni wykła-
dów homiletyki. Zasługi jego około Kościoła zapisała hi.
storya złotemi głoskami l). Xadmierna praca i ciągła. trosl,a
strawiły przedwcześnie jego siły; - umarł pobożnie 19 paź-
dziemika ruku 1855, wyświęciwszy na luótko przed śmier-
cią Zygmunta Szczęsneg'o Felińsldego, który ostatnie chwile
znakomitego pasterza rze,-, nie opisał.
Oprócz innych .pism (Pielgrzymka -- Teka rozmaito-
ści - Legendy - Dzieciątko Jezus - Hymny kościelne
przełożone na język polski itd.), zosta" ił po sobie kazania,
l,tóre w r. 1857 wyszły w l\:ralwwie p. t.: Kazania X. H.
niedzielIle, świąteczne i pogrzebowe, m'az allokucye lJtiane
') CZ).t. tegoż autora Piu.s lX. i Jego Puntyfikat_ T. II. str. 240.
22*
3O
7V Peten,fJllrgu. Treść w nich doborowa, acz nie wszędzie
jednakowo ohrobiona, bo snadź autoro,yi czasu na to za-
hrakło; toi obok miejsc słabzych, spotykamy gorące unie-
sienia i pitjkne ohrazy.
Z pośmiertnych pism wydano w Krakowie w r. 1859
Homiletykę, a raczej krótki zarys historyi kaznodziejstwa;
I'zecz to również dobra, alt' nie wylwńczona l).
29. Jabczyński Jan Nepomucen, ur. w r. 179\1 w Dol-
sku w Pozuailskipm, pt'łnił jalw kapłan przez pół roku
obowiązki wikar'yusza Pl'zy kościele parafialnym \\' !'em-
powie, skąd udał się na uniwersytet \\' Bonn. Następnie
był wikaryuszem i misyonarzem przy kościele św. \\- oj-
ciecha w TOl'Uuiu, altat'ystą i wikaryuszem w Grodzisku
PoznaÓsk!em. proboszczem w Zbąszynie, proboszczem Iw-
ścioła Ś'Y. Marcina w Poznaniu, kanonikiem i zarazem przeJ;
lat dziesip,ć I<aznodzip.ią I;:ateoralnym. Umal'ł '\\' r. 1869
w Poznaniu_ Zawód Jitcl'acki rozpoczął wydawllictwem cza-
sopisma kościelnl'go p. t. Archiwum teologiczne po:łwięcolle
o.tvieceniu i zbudowllniu t'el-igijncmu (r. 1836 i 1837); od
l k\\ ietnia 1843 r. zaczął wydawać Gazetę kościelną" ale
dla braku środków te pisma zawiesił. \\'ydał nadto:
1. Aazania i muwy tre:łci reliGijnei. miane 1l7'zpZ zlIa-
komitych duchownych, onlz przy 7'OZIIUtitych t'zadkich ob1'zę-
dach i ob('hodach kościel"ych od połuwy X V III. do IloloR'y
XIX. ,,_. PoznaiI, 1857.- 2. Kazanie millne tła prymicyach X.
.JakótJa Szatk07vskie[Ju. ib. 188. - 3. lUo71Ja Pł'ZY lJO[J1'zefJUII iu
zwłok Ś. p. .Ua1'citła Duuiłla m'c. gnieżn_ pozn. ib. 1843.
30. Jakubowski Gabryel, kapłan z zakonu Karmeli-
tów bosych, następnie proboszcz żurawicki i kaznodzieja
katedry przemyskiej, ogłosił drukiem:
Kazania pudczas żałubnych exekwii N. N. Przemyśl,
1817. - 1. /::iiedm kazali P7'zygodnych i do ka/udu o błę-
dach żydów . ib. 1808.
'I Arc. Holowiński uwydatnił zalety kaznodziejskie \Veresz-
czyńskiego i Młodzianowskiego.
3-11
31. J akubowski Wincenty, ur. \\' r. 17 Ó L pijar. uczył
\V różnych konwiktach, był po dwakroć n'ktorem, a \V r.
1807 zosŁał prowincyałem, którą to godność trzy lata pia-
stował. Omarł w r. 1826, wydawszy:
1. llaz(wia królkie. W al'sza \nl, 1808. - 2. Kwuwia
w róź/fych '/wIlrt'yach do młudzirży- ib. 1808. - 3. KaZ(l-
nia niedzielne 1V k01//l'ikcie mir1wue. ib. 180\:!.
32. Janowski Mikołaj, J'ralll'iszlianin, .IH'oJ'esO\' teologii
moralnej, pastoralnej i wymowy k08cit'IIIPj w uniwer-
sytecie ,lag, po selmlaryzacyi I,anonik l\l'al\Owki i pro-
. blJz(,z najpiel'\\' parafii św. ;\Jikołaja, a potem św_ Fli.>ryana.
[Jmal'ł w I'. lH;Ii. wydawszy z (h'ulm:
1. Ka::lItlie /Ut ŚŚ. .'1lłodzilwków. l\:ml,6w, 1814_ -
2. Kltz(t nie tui exekwi(/.c!t I'iltl'l(t V lI. i h. 182.
33. Jarmusiewłcz Jap, Ul'Olll.Ony w I'. 1781 p"d Le-
żajskiem, był wikaryuszem i Imtechetą w Rzeszowie, pl'O-
boszczcJIl w \Vojutyczach. następnie w Zaczel'lliu koło
Hzeszowa, !.!'d:t.ie IIlllarł w I'. 184-1_ ba\'(lzo żałowany pI'zez
parafian. Zajlllował się tal\ŻP mnlarstwem i muzyką (wy-
nalazł nowy insl1'ument, z\nmy »klawiolinem o ), a napisał:
J/owy do Iwin il'irj.kie{J{) /lU u'szyslkie niedziele
8/Vięta. Lwt'lw, 18-H.
3-1. Jaroński Feliks, ur. ". I'. 1777, doklO!' tl'ologii
I tilozofii, p\'Oboszcz pl"lY kościele v\"\\'. Ś. w Krakowie,
tudziez protesOl' prawa na tamlejs.l)'1Il UJllwersytecie, ka-
płan niepośll'dnich zdolności i pra\H'g:o chan1.kteru, t w r.
1827. Oprócz pmc filozolicwyd1 zostawił:
\. J\l1zanie nit dzień Niep. Puczęcia. 1 SilI 1.- :!. .l/owa
na dzień obchodu imieniu Najj. .F'-yliel'yklt AII!}I/sll/. l\:ra-
ków, UHO. - 3. Kazanie J,e1l'lIeyo PotlIku 1/1/ dzień ze,'(ła-
ni(t Dl/cha 8. 1802. - 3. Jlo/Ł'lt [Jur/czus l)Of/rzebl/ .Ió::cf(t
CZ€1'wiltkoJlwkie{Jo. J)rofesol'll akwl. I..,.(/k. 181 fi I).
I) Kainko E Iward, Ul'. 11" WułYlliu, n"JIu'zlHl aklor, po.m\('J
hel'll"nl}lI, odznaczył si jalw kaznodzieJa lf'gu Zitk01l1l w \Varsza-
3-t2
35: Kawalewski Konrad, reformat. kaznodzieja kat e-
d.,y przemyskiej, zmarły w r. 1832, zostawił wiele popu-
larnych i praktycznych uhnm)\v kaznodziejskich. p. t.:
1. Kazania niedzielne. Przemyśl, 1814_- 2. Kazania
krctechiz1ltowe i l}(tł;sYOl/f/lue. ih. 181ó. - 3. J{(lzania nie-
dzielne i ś1Vi '(llt/e. ib. 18::?6. - 4. j..-mallin n;żue. ih. 1827.
- f). Homilie l/iet/zielne i odś'więlne, ib. 1 R3I.
;6. Kamieński Maksymilian, ur. w r. 1771). proboszcz
paJ'alii ś\\ _ l\1arcina \\' Poznaniu. napisał:
1. ]\((zul1ia 11(1 niedziele ca/eoo 1'oku. Poznmi. 18-t6.
- 2_ Kazr/H.ia IW ,lfięla calego 1'oku i Vł'zygodlle. ib. J 8--16 .
(wydanie dł'Ugie).
:-\7. Karmowski Kajetan. franciszlmnin, ,wydał:
Kazallia niedzielne całego ,'oku. Toru"" 1807.
38. Kiełczewski Andrzej, og'łosił drukiem:
Kazania (I([n'en(mve i 11łOR'Y lJoy/,zelJo7t'e- \\'arsza" a,
1844.
39. Kilian Antoni, urodzony w l'. 178--1, umarł r. 1838
jako proboszcz \y nniewczynie, dyec. przemysl<iej. wydaw-
szy 201mzań przygodny('h.
.HI. Kłągiewicz Andrzej Ben" urodzony w r. 1775. był
regensem seminarY"1ll \\- \\'dnie i profesOI'em teolO!rii dog-
matycznej i historyi Iwścielnej, łudz'eż I<anoniliiem kate-
dry \\'ileń';)<ie.i. \\. r. lR:!R zosłał biskupem sufraga/łł'm
i adllłlnistmtorem dyecez,' i wileńskiej, a w r. 183 biliU-
pem dyece/_yalllym. Umarł w r. J841, powszechnym oto-
czony szaclInliielll, dla s\\'ujPJ \\ iedzy, gOl.(j\\ości liapł:u'.-
wie, a za al','. 1I010\\'('Z) ea u7}8kal 8el\Ular zaeyę i został sekreta-
rZt'''' tl'gO:7._ \\" ". 11;20 po!'zucil "uknił, duchowną, przeszeol na lu-
teranizm, oż,'nl) SIę i zami..szl,aw"zy w \\'rodawiu, oorlal się piś-
miennictwu. Pomiędzy innemi pisal i kazallia, które pod imieniem
Ks. K. Gawiils:dego w'dał. I'uiniej powrueił na luno Koś,'iola i zo-
«tal kamedułą na Ui('lanaeh pod Kral,owem; 8t.!d przenió"l się do
kla"ztoru Kal'luPlit<iw w Czel"ny i tam uma!'ł II" r_ 1852. Lukaszewicz
i inlli mylllie nazywają go K:1linl'ą-
343
skiej i miłosierdzia dla ubogich. Oprócz innych pism
wydał:
1, Mowa Jl1'ZY nmvem ofwa,1'ciu duchownego 8emina-
ryfu'm. Wilno, 1822. - 2. Kazetnie na obchód żałobny pa-
miątki Piusa VII. ib. 1823.
41. Koncewicz Innocenty, zakonu św. Bazylego, ka-
znadzieja u św. Anny w Krakowie, napisał:
1. KazlI'n.iana 8wita i niedziele. Kraków, 1803. -
2, Zbiór kazań z różnych autorów w materyach 1vażnych,
ib. 1806.
42. Korotkiewlcz Piotr, napisał:
1. Kazanie nr.t 'uroczystość Niej). Poczęcia N. M. P.
Lwów, 1850. - 2. M01va 'religijna miw'tlt lA, 00. Dom.ini.
kcwów. ib. 1848.
,13. Korzeniowski Alojzy, urodzony w r. 1766, domi.
nikanin i doldor teologii, umarł w roku 1826. Pisał wiele
w zakresie [izyki,jak również kaznodziejstwa, a mianowicie:
Kazania na niedziele -i uroczystości taje'łltnic całego
'roku, oraz na dnie niektó}'ych Świętych. vVarszawa, 1825.
44. Kossakowski Jan Nepumucen, urodzony \\' r. 1753
w Krakowsl,iem, został prałatem kustoszem katedralnym
w vVilnie i proboszczem wołpiańskim, następnie koadju-
torem bisl" intlanckiego Józefa Kossakowskiego. VV r. 1798
.wstąpił na stoiicę biskupią wileń8ką. której oddał się całą
duszą, a umarł w r. 1808. Gorliwy ten pasterz i słynny
kaznodzieja zost,nvił wiele kazaiI, odznaczających się żar-
liwością i pięlmą polszczyzną, ale większa ich część pozo-
stała \V rękopiśmie. Z dmku wyszły:
1. Kazanie o miłośc'i ojczyzny. v\' ilno, 1789.- 2. Kaza-
nie o zachowaniu. prCt1v narodowych. ib. L 790. - 3. Ka-
zanie na v,roczystość poświęcenia kościoła 'łV Wojtk1t8Zkach.
Wilno, 1791. - 4. W dzień uroczystegonabożeńslwa z oko-
liczno8ci usfanolVionego rządu dnia , maja 1791.- 5. Ka--
zetnie o jedno8ci, zgodzie i pokoju. 1792. - 6. Kazan te
o prmvdzi'łVej lVielko.ci i chwale człowieka. ib. 1792. -
344
7. Kazanie 1V dzie1t poślVięceni(t kościoła katedralnego 'lVi-
le{l,skiego. ib. 1801. - 8. Kazanie na dzień otw(tJ'cia dru-
giej gubernii w Grodnie. Ib. 1802.- 9. 13 Kazania "o mi-
łosierdziu" i Q nuległości przełożonym" - nO pełnieniu
powinności ,'itanuLI, ,,0 zaarlach szczęśti'lVości 'IV cnfJcie".
4fJ. Kotowski Antoni, Ul'. w r. 1784, wstąpił do za-
konu Pijarów i był u nich profesorem. Następnie służył
wojskowo, a po skończonej kampanii obrał sobie stan du-
chowny. Z profesora w seminaryum warszawskit'm został
kanonikiem hOIlOl'owym, proboszczem parafii K P. Maryi
w vVarszawie, kanonikiem kapitulnym, dziekanem a wre-
szcie sufraganem łowickim r. 1842; umarł w r. 1845. Gło-
śny ten s"vego czasu kawodzieja wydał drukiem:
1. Głus żałobny przy złożeniu z/vłvk ś. p. Izabeli Gren-
c01vej. \\'arszawa, 1839. - 2. ](a,zania pasyjne i 1U01Vy
pogrzebowe. ib. 1840. - 3. Kazanie 7Itiane 1W pogrzebie
ś. p. Staniłiłan'a Mnk1.01L01v....kiego. ib. 1821. - 4. Kazanie
1V czałiie żałobnego naboże/t.'illl'a za duszę ś. p Józefa Cze1'-
kie1vskieyu. ib. 1!:$28. - 5. Kazllnie /wmilijne 'tUt uroczy-
stość IV W. Świętych, ib. 1835. - 6. J\1rnva 1V czasie żało-
bnego nabożeńł)tlVa za dUł)zę ./óze!y /.atiOc/def ib. 1830.-
7. .J1IolVa 1'eligijna IV czmlie uroczYł)teyo oiwm'cia kościoła
metrop. 1varsz. ib. 1840. ,4:
16. Król Michał, dol{tor i profesor teologii, kanonik
katedr, tarnowski, rektor seminal'yum duchownego, zmarł
w r. 1879 jako scholastyk tarnowski i protonotaryusz apo-
stolski. \\'ydał:
Kaz(tIlia przeci1v pijWtstlVU. Tarnów, 1845.
-17. Kutowłcz Laurenty, urodz, w 1795, umarł w 1870,
napisał:
Słmvo zlJa1vien-ia z lekcy; i ewangelii dta ambony
praktycznie ll'yłożone. \Vadowice, 18-18.
48. Lisiklewłcz Józef, profesor i kanonik sandomir-
ski, ZIlany jako naluralista polski i kaznodzieja. \Vydał:
ił4f>
l. f\azania tła niedziele całego roku. Lublin, 1806.-
2. f\azania adwentowe. ib. ] 796.
-19. Łańcucki Józef Wincenty,urodzony w r. 175f. na
Rusi, wstąpił do Pijarów w r. ]772 i był w kilku koIle-
giach profesorem; następnie pl'/_ez lat siedm Imznodzieją
krakowskim. 1'0 sekularyzacyi w r. ]798 został probosz-
czem a w r. 180t kanonil,jem krakowskim. \\' dzień imie-
niu Napoleona I. r. 1809 miał w katedrze krakowskif'j świe-
tne kazanie, za któl'e książę \--'oniatowski wyniósł go na
archiprezbitera kościoła 1'. Mat'yi. \\' r. 181 został scho-
lastykiem krakowskim, a w r. 183Y rektorem Ul II wersy-
lelu. Był przytem dziekanem miejskin i prezesem Tow.
naukowego hak., a umarł w l'. ] 841. Oprócz licznych pa-
negiryków i wierszy łacińskich napisał:
1. /\"uznniet /JU,o;1II e. Warszawa, 1782. - 2. ]\(lZanilt
niedzielne. K,'al,ów, 1/87. - 3. j\azanie 'JUt uroczystym
pogrzeuie X. / (lIvła 'J'ltrskiego, biskupa krak01vkie!lo. Kra-
ków, 1800. - 4. J{(tzwtie 1V czasie ]lo(Jrzebn Ś. p. Jliko-
łuja U'I'uml,skiego w r. 1805 miane Kraków, 1806. -
5. Przemowa IV czasie :ślubu IV. OsłałVskiego. 1806. -
6. Kazanie przy otlVm.rtu Sejmu, głównego Księsfu:a War-
szall.'skiego. vVarszawa, 1811. - 7, Koz(Jnie na lJO!/rzebie
zlVłuk Włoch:. lir. Potockiego. I\ral,ów, ]812. - 8. Kazanie
tV ('z(l.'.;ie ,'eli!Jijllyclt uroczyty('1I ofn-zl.ulków za dUl'lzę ś. p.
1 ad. J\o..('illszki. Kraków, 1817. - 9. J\.aulJI.ie pod(.zus '1'13-
ligijny('h ourządków p,'zy złożeniu 'IV grobie !\t'ólów pol-
skich X. .Józefa PonialulV,o;kiego. Wal'sZa\\a, 1817.-10. Ku-
lZimie /l' _czaie zu'oczyslydt oln'zędólV pogrzeuu cialet Ś. p.
1'ad. j{o8ciuszki. Kraków, 1818. - 11. Kilka ł;łórv przy
złożeniu do g'l'obu 8. ]I. Mm'yałll/Y lIlączellskiej. ib. ]833.-
1. Ka::xtllia i mV1l'y zeb,'alle pl'zez X. J\:dińskiego. Po-
ZUa!I, 18f)6.
50. Łapiński Dominik, karmelita, doktor tpologii. gło-
śuy swego czasU kaznodzieja wile!lsl<i. "'. ydał:
1. [(az(/I/ie 1. o wloskonllleniu rozumu i u.hzl(/lcf!nill
346
serca. 1808. - 2. Kazanie IL o pmvinno,ci dopelnienia
obmvigzkó1V. .Wilno, 1810. - 3. Kazanie o jJrzyjażni. ib.
1809.
50. Łętowski Ludwik Stanisław, urodzony w r. 1786
w Bobowy, służył czas jakiś wojskowo, a od bywszy kam-
panie w roku 1809 i 1812, postanowił poświęcić się na
służbę Bożą i otrzymał w r. 1816 święcenia lmpłańskie.
Po krótkim pobycie na dworze biskupa vVoronicza, osiadł
lako proboszcz w Stobnicy, ale już w r. 1821 został pro-
fesorem teologii pasterskiej i historyi kościelnej \y semi.
naryum kieleckiem, a niebawem kanonikiem halwwskim,
w r. 1827 senatorem rzeczypospolitej krak.. w r. 1838 pra-
łatem kustoszem, w r. 1!'j41 administratorem dyecezyi kra-
kowskiej i wikaryuszem apost. na jej część, należącą do
Królestwa polskiego. vVyświęcony w r. 1845 na biskupa
joppejskiego i. p. i. starał się o podniesienie stanu relig'ij-
nego dyecezyi, którą zarządzał, ale już w r. 1H48 złożył
wilmryat I,ielf'cki (nie chcąc zezwolić na odprawienie nabo-
żeństwa żałobnego za zmarłych z rodziny carsliiej), a w r.
1849 administracyę części krako\yskiej. Za to z tem więk-
szą swobodą oddał się dziełom miłosierdzia i pracom lite-
rackim; jakoż \,y r. lS[:d wydał Katalog bi81n"'pólv, prała-
tów i kanoników krakowskich, w r. 1859 Katedrn net Wa-
welu, dzieła niepoledniej wartości. Umarł jako dziekan
kapituły krakowskiej 26 sierp n ia 1868. Rył to mą:}; gorącej
pobożności, wielkij dobroczynności 1) i bystrego, czasem
tylko za ostrego i rubasznego dowcipu. Jako kaznodzieja i pi-
sarz ooznaczał się oryginalnością pomysłó\v i miał styl dzi-
wnie jędrny, przypominający autorów X\T wieku. \\' Ozasie
drukowano jego przemówienia: po spaleniu miastn J(ra-
kmva, przy poświęceniu domu Tmvw'zystlva naukowego,
na pogrzebie Piotl'a ]jfichaloll'skiego, przy l'ozpocz(}ciu re-
1) Jegoto głównie gl'uszem stanął kościół Sióstr Miłosierdzia
na Kleparzu_
347
tauracyi kościoła AUf/usfyanów na Kazimierzu. Pierw
jeszcze wyszły:
t. l\1mva przy żałobnem nabożeństwie za dusze Al'.
tura hr. Potockiego. Kraków, 1832. - 2. Mowa przy' żało-
bnem ł/abożeń8fwie za duszę Aleksandry hr. Pufockiej. ib.
1831. - 3. Kazanie p'rzy oln'zędzie żałobnym .Józefa Mi-
chał01v8kiego, senatm'a krak. - 4. Muwa przy żalobne'llt
nrtboże,i:>tu'ie za duszę 1'pkli h,'. Małaclw1V8kiej. ib. 1830.
- 5. .Jlotva tV cz((.,ie za.-Hlłlrin lu"..l. 1'aru01vxkiego. ib.-
6. Przemollxt rrzy ślubie małżeń"kim A/eks. hr. T\.1'aJickiefIO
z Hem'!Jką .Jlęcińską. ib. 1830. - 7. Mowa, -na exek1viach
za ce.'Wl'Zlt Fmnciszka 1. ib. I R3f). - 8. Słów kilka prZY
ubłóczynach IV lUthit zakonny }Ilaryjwwy 1'rzebdtskiej W ko-
ście/e ibrammvicki-m, ib. 1843, (rl ruga mowa podczas pro-
fesyi).
?I:ł. Lopacki Józef, pleban pod bierski, umarł w r. t853,
zostawiwszy:
I. Ka::a nie nlt lW!Jl'zehie Józef((, Gorczyt1.skie!lo. Tar-
nów, t8:ł_ - 2. P,'zemOlw tV czasie złożenia do grobu
zwłok \Voje. Hoffen1tunda, Kmł{('J\v. 181!.
53 Lukaszewicz Józef, napisał:
1. Mowa, na pO{JI'zebie Ś. /1. hr. Plctfer-Zyl.Jerka. Pe-
tl'rsbUl'g', 18f>O. - :ł. Mowa jUf. uczczenie Vlllnięci cnól. hr.
J. P1ate'ruwpj. Wilno, 1842_ - 3. Mon"n przy poyrzefr;e hra-
bianki .Jarl w i!} i Zybe1'k Plate1'. ib. 1841.
54. Majewski Teodor, napisał:
l. ]\((zanie 1l1t Trzy Króle o zjmvieniu się OII1'yxlusa
mialle. \\'arszawa, 1814. - 2. Kazanie na ]Jo!JTzebie ś. p.
Bo!/atk01vej. ib. 1815.
55_ Malczewski Antoni, proboszcz w Niźno\\ ie, wy-
dał: Homilie na całm'ofzne 'niedziele i święta. LwÓw, 1838.
56. Marciejewskl Augustyn. kapłan' rlyecezyi wigier-
skiej, później dziekan kapituły i sufragan biskupa (iołasze\\--
skieQ'o. słynny z \\-'Il\owy. Umal'ł \\' 1'. 1827, wydawszy:
34
1. JIU/t'lt duchmvl1lt ll/'zy .wprowadzeniu ciala X, lIli-
challt K(trpolVicza, bik1fJ}(t lVi!Jierskiego. \\. arszawa, 1805.
- 2. Kltzllnie Zlt duzę Sfani.'ilml'lt l\IałltdlOw.kie!J(}. 1810.
57. Medem Stefan, reformat napisał:
1. J{lIzltnie nu 'tO ol'zyste 1vp'i'mvadzenie 1'elikwij ,1V.
Kalm'zyny. Kral<ów, 180. - 2. f{uza.nie IV dzielt Jlo!/1"zebu,
.lI. J\'niuziewiczolVej. ib- 1812.
58. Mętlewicz Józef Kalasanty, wstąpił do zgroma-
dzenia Pijarów i wyl\ładał u nich różni' Iu'ze,jmioty. Po
rozwiąłCHliu zkół pijarsl<ich sf'I<LIlaryzował się i zosłał pro-
boszczem w Dobrzykowie, kanonikiem honorowym kali-
skim, nąlQrnie proboszczem i dziekanem łęczycl(im. Za-
mianowany w roku ]856 adjunklem al<ad f' II 11 i duchownej
w \Val'szawie, wyldadał tamie pall'olO!.rię i homiletykę,
a zarazem redagował }'umif}tII ik 'i'eligi} nO-lIItJt'llf ny. 'U marł
\\' r. 18f}8 w Łęczycy. Słynął z wymowy I<al.llodziejskiej,
ale pozostałe po nim kazania !'ą dosyć suche i zimne.
\\'ydał:
1. Wybór kozań celniejszych mOWCó1V duchownych,
tltk IVla.mych jltk zu!}runicznydt (2 I). \Varszawa, 18-1.-
2. J{azunilt i '1lwn'y pO!l/'zebowe. ib. 184łj. - ij. Kazania
na wzyfkie tV 1'Oku niedziele i liwięlll. ib. 1853. -- 4. Ka-
zanie na żalobnem 1wboże{t."lt1vie.za .. p. hr. GrafJOnwkiego.
ib. 1846. - 5. J\.azanie na żalobnem nahożdt."lflt'ie Z(l du,-
szę ś. p. lIeleny Rltlht'(lIwn'ej. ib. H-1?>. - 6. Kazanie na
żałobnem nabożeńsf1Vie Zet duszę H. p. Iw. Wale1V,kie!lo. ib_
1845. - 7. Jlowa miana nad grobem Flm'enly"a BO!Ju-
szewskie{Jo. ib. 1846.- 8. l't1mv{( 1/(( żało{Jllem '1wtJoże'ltslwie
za duszę Ś. p. l[Jl1lu'e!J0 Czempł11.skiego. ib. 18-1.
5R Mieczkowski Antoni, dominikanin, urodzony w r.
1789, zasłynął jako kaz'lOdzleja na Litwie. Wydał:
1. ](azltnia niedzielne, przygodne i mowy p0!lrzebmve.
.Wilno, 1852. -- 2. J\.ltzaHia .lVi(lteczne i JJ1'zU!Judne. ib. 18-18.
60. Mietelski Teodor August, doktor liIowlii, I<<\nonik
inflancki, pl'Oboszcz w Goniądzu. ,wpisał:
349
l. Kazonie o 'WolY/ości poddwnydt. \Yarsz<lw<l, 1808.
:ł. Knz(w;e miane ilU }JO[j1'zebie X. Msk. KW1JOIVicza.
Białystok, l O.). - 3_ Kazanie o 1'óżnycll odwi(wach świata...
Rupl'aśl, 1801.
61. Mikiewłcz Andrzej, kapłan dyecezyi tarno\,"skiej,
umarł w roku 11;51 jalw scholast.yk kapituły tal'Oo\\'skiej.
\Vydał:
1. I{Hit/de humilie na _1/iedziele 'IV ciągu ruklt przy-
lJaaajqce oraz na wszystkie U1'O('zyste święta, Lwów, 1827.
- 2. KltZanie o męce, śmierl'i, zmartll'yrluvstanin i nmie-
b01vsfqJJj"nill Jezusn Zbwciciela naszego. ib. 1851.- 3. Ku-
zania JW święfn uru('zys/e. ib. } 83:ł. - 4. Kazalliu przy-
godne z dodatkiem IIU)W !Jog1'zeboIl'YI-1t. ib._ 1834.- 5. Nauki
pamfialIle na m:ór krótkich kazań_ ib. 1830.
62. Mokrzecki F. N., wydał: Kazaniu 'IV 1'óżnycll 'lU'o-
{'zys/ościach 11Owiedzione 1Ł' tFi/llie. Poznali, ] 84f1.
63. Moszyński Antoni, ur. \\' r. 1800. !<a/JOnik kate-
dralny miński. dziekan i probo,,",zcz pińsl,i, b'ł poprzednio
pijarem i r£'ktol'em w Łuhieszowie, później proboszczem
tamże. .Jako CZłOIll'!' Towarzystwa m\Ulwwego l,ralwwskicgo,
zajmował się litemturą, bibliogralią i historyą, a nadto wy-
dał kazania:
I. KazIlnie IV czwde uruczystcgo aktll illslalncyi X.
,\latclIsza Lip.'<kil'gu na bis/w.pII mdt8kiegu. Mińsk, 1833.-
-2. Kazanie na /IOJp'zebie Kurola Hylew,'<kiego. \\"arszawa,
1861. 3. Kuznnie 1V c:;asie poyrzehll Bulesłmva oSkirmunłu
r. l li 17. ib. ] 858. - 4. Kazanie 1/(1, lJUgrzebie Wł. Czarne-
('kiegu. Połock, 1828. - 5. KlIZuuie 1/0. lJuf,rzebie W. u,'oj-
ciecha. \Vdno, 1833. - 6. MolV((' 1V czusie żułubnegu na-
boże1i.tlVa za duszę ś. p. BIJgórskiego. ib. 1847. - 7. l\lmL'a
1V czasie żałobnego obchudu zu duszę ś. p. N. Orzeszki. ib.
1843 l). - 8. lvlulVn z pOlVodu zgunl", Ś. p. 19nacegu hr.
Platera, \Val'::;zawa 1850.
,) X. I. l\l. wyda) w Wilni.. r. 185: Kaeania 1V różnych 1łro-
ceystościach powiedzin/le_
350
64. Mulzoff Andrzej, urodz, w r. 1777, wstąpił w r.
1799 do stanu duchownego, a otrzymawszy święcenia, peł-
nił obowią.zki kaznodziei, proboszcza w Brzeźnicy, dzie-
kana i surrogata w konsyslorzu piolrkowskim, oficyała i in-
fułata w Lasku, w końcu był prałatem archidyakonem lm-
tedry włocławskiej. Umarł w r. 18ó6, mając sła" ę kapłana
uczonego i pracowitego. Wydał: Kazania na 1vszystkie
święta. Poznań, 1809.
6ó. Niemyski N. S" pijar, wydał: Kazania o 1vszech-
mocności Boga na UTOCZysto:łć T1'ÓjCY Ś1V. \lVarszawa, 1804.
66. Nosewkz Bonawentura, franciszkanin, doktor teo-
logii, napisał:
1. l1Iow(ł przy żalolmem nabożeńł>twie za z11lm'lych
funditt01'ów Zakłctdu Tow. Dobroczynności. Wilno, 1823.
- 2. Mowa J11'ZY obchodzie żalobne{lo 'nabożeństwa za dn-
szę ś. p. AlojzefJO Dmoch01vskiego. Wilno, 1816. - 3. Ket-
zanie 'Przy żałobnem nabożdlstll:ie za du.,-:zę ś.]J. Phtsa VII
\YilrlO, 1823.
67. Nowowiejski Józef Hipolit, był poprzednio ka-
płanem zakonu Bernardynów, a po sekularyzacyi został
proboszczem cerekowsl{im, Imnonil{iem kielecldm, dzieka-
nem radomskim, ,,-reszcie kanonikiem sandomirskim; umarł
w r. 1824. Miał sławę wymownego kaznodziei i chętnie
bywał z kazaniem zapraszany. Zostawił:
1. Kazanie nit pOfJ1'zebie Janll, CieciszoIV,-:kiego. 'vVar-
8zawa, 1810. - 2. Kazanie na U1'oczYStość ś. Józefa Kala-
santego. ib. 18tó. - 3. Mo'wa w czasie llO!J1'zebu hr. Ka-
tarzyny llJalaclto1Vskiej 1814 r. - 4. JJ01Vlt pogrzebowa na
:łmierć Kajetana S1vidzińskiego. ib. 18ló. - Ó. l\1mva ża-
łobna 'IV dniu dorocznym zgonu. Jędrzeja DolJieckiego d.
25 paźdz. 1805 miane.
68. Onaszkiewicz, wydał: Kazania 'IV czasie ju.bileu-
szu 'IV kośLiele św. Jana 'IV Wilnie. Wilno, 1826.
69. .Osiński Alojzy, urodzony w r. 1770, wstąpił do
zakonu Pijarów, a otrzymawszy święcenia kapłańskie, był
351
prefektem szkół i przez 18 lat profesorem. Metropolita Si e-
strzeńcewicz sekularyzował go w r. 1812 i zamianował ka-
nonikiem latedry łuckiej. VY r. 1824 przeniósł się Osiński
do \Vilna, gdzie został assesorem Iwnsystorza, doktorem
teologii, kanonikiem ,,\'ileilskim, rektorem akademii ducho-
wnf'j, wreszcie biskupem sufra/..!'anem łuckim. Umarł w r,
1842 w Ołyce, wydawszy drul{iem:
l. Kazanie 'lUt egzeklvi(tch uroczystych k8. Adama
Czał'loł'yskief/o geucmlct. Wal'szawa, 1823. - 2, Kazanie
na pog'i'zebie Itr. J'tl"iszc!la. ib. 1806. - 3. Kazanie na ob-
{'hodzie pO!l'rzebou;ym J,;z. Czecha. Krzemieniec, 1811. -
4. Kazanie nu pogrzebie p. Kl'yslyny Radzimińskiej. \Var-
szawa, 1803. - 5. Kazal/ie ''w pogrzebie Tomasza Ld,,-
czon'skiego. Krzemieniec, 1808. - 6. Kazanie -przy ołlvar-
ciu IWllk IV gh'IUwzY1lm woly,iskiem. 1809. - 7. 1\101va na
obchód Jla:mi(dki FI'. Szeidfa, prof. cltemii. - 8. 11lowa
]Jł'zy 'rozpoc:ęcin JlopisÓI/' roczl/ych IV gimn. Ivoly'-'. 1808.
_ g, MOlW lJ1'ZY zakO'llczeniu 'I'oku szkolnego. 1810.
Głośny ten bibliograf, filolog i mowca wydał drukiem
wiele innych d.t.ieł, a \\ ieJe zostawił w rękopiśmie. Był on
przedstawicielem i obrońcą ldasycyzmu.
70. Piotrowski Jan, napisał:
1. Kazanie o niedmvim'8f'IVie. Kral,ów, 1827.-2. Kct-
zetnie o cudach na dzielI, Ś. Sta1,isłU1va. ib. 1827.- 3. Ka-
zanie 'iW (lzid, pamiątki siedmiu boleści N. P. Naryi.
ib. 1820.
71. Piotrowski Wiator, (Filip), kaznodzieja i prowin-
('yał Kapucynów, ur. w r. 1760, zmarł w r. 1835. Napisał:
1. .b10It'(l religijna ])ł'zy łt1'vczyslym ob1'zędzie pogrzebu
se1'('ct Juua lIl. \\'arszawa, 1830. - 2. Wybó,. kctzań nie-
dzielnych, ś1Viqłecznych i 1l1'zyyodnych. WarS7awa 1840.
72. Pohl Jędrzej, urodzony \V r. 1742 \.\ Łowiczu,
wstąpił do zgromadzenia XX. l\Iisyonarzy \\ Warszawie.
vVysłany do Wilna, Lył przy tamecznem seminaryum dye-
cezyalnem profesorem, a następnie zamieszkaw:,izy w Sie-
352
miatyczach, dawał misye po kościołach wiejskich. \Ve-
zwany stąd do \Varsza"vy na assystenta, chlubnie ten
urząd sprawował przez sześ'ć lat. poczem osiadł stale
w Wilnie,gdzie w r. 1788 szpital Dzieciątka Jezus zało-
zył, a w r. 1811 stopień doktora teologii otrzymał. Umarł
t?mze w r. 1820, zyskawszy sobie imię zn3.komitego ka-
znodziei. \Vydał z druku przeszło 30 dzieł religijnych i teo-
logicznych, a między niemi:
l. Kazania dog'flwtyczno-mo'ralne. vVilno, 1804-1806.
- 2. K azan-ia moralne o powinnościach czł01vieka ku Bogu,
bliinien'tu i sobie samemu. ib. 1812. - 3_ Kazania pogTze-
bO'JVe ib. 1806. - 4. Kazania ślVif}talne na 'u'roczystości
Ohrystw;a fana, NajślV. jHaryi Pa'n1'ty i niektó1'ych Swif}'
tych Pańskich. ib. 1811. - 5. Kazanin m-issyjne. ib. 1815.
- 6. Kazania na n01vy rok i na post wielki. ib. 1818.-
7. Mowy kaznodziejskie. 1820. - 8. Mowy kaznodziejskie
tV 'różnych okolicznościach pogrzeb01vych, ib. 1814.- 9. Kon-
fm'encye podczCts p-if}ciodnimvych rekolekcyj do duchmvień.
stwa świeckiego miane. ib. 1811. - 10. Nauki dogmaty-
czne (1818), 'lJW1'a[ne (1818), medytacye dla odpl'mvujących
1'ekolekcye. ib. 1819_
Kazania X. Pahla moŻna i dziś czytać z pazytkiem.
73. Prazmowski Adam, urodzony w r. 1764, nauki
początkowe pobierał U' Pijarów w \'Yarszawie, a następnie
w Rzymie. Po powrocie do kraju został proboszczem I{a-
tedralnym płockim i warszawskim, a przy tern referenda-
rzem stanu. 'vY r. 1817 zamianowany biskupem płockirn
odnowił katedrę tamtejszą. Umarł w r. 129, zostawiwszy
oprócz in nych pism:
1. Kazanie na obchodzie pogrzebolVym Ś. p. Anny hr.
Pociejmvej. Warszawa, 1815. - 2. Kazanie na pog1'zebie
Ś. p. Ludwika Gu,fmvskiego. ib. 1811. - 3. Kazanie 1V cza-
sie obchodu pogrzebowego St. Malachmvskiego. ib. 1810.-
4. Kazanie na obchodzie żalobnej pamif}ci Ksif}cia Józefa
Poniatmvskiego. ib. 1813. - 5. Kazanie miane na pogrze-
353
bie Feliksa Potockiego. ib. 1811. - 6. Kazanie podczas ob-
chodu żetłobnej palldąiki ś. p. Stan. hr. Potockiego. ib. 1821.
- 7_ Kc£zanie P1'ZY otwarciu sejmu Królest1va pol8kiego
r. 1818. Ib. - 8. Kazanie net w'oczystość ogłoszenia K1'Ó-
lestwa Polskiego 'ł'. 1815. ib. - 9. Kazanie na rozpoczęcie
sejmu KTólestwa Polskiego. ib. 1818. - 10. JJ1mva pogrze-
bowa POdCZlt8 żetłobnego obchodu Zet duszę Księciet J. Za-
jq,czka. ib. 1826.
74. Preiss Franciszek Erazm, jezuita, był po zniesie-
niu zakonu kanonikiem koIlegiaty kieleckiej i proboszczem
zagnaIlsliim. Kapłan ten, słynny z nauki i wymowy, umarł
w r. uno. Op.'ócz kilku pism treści religijnej zostawił:
Kazania 'łUt niedziele i święta, całego Toku. \A' arszawa,
180R
75. Preiss Hieronim, reformat, kaznodzieja katedry
włocławskiej, napisał: Kazaniet na, niedziele i śmięta, w'o-
cZY8te. \Varszawa, 1809.
76. Przeczytański Patrycy, urodzony w r. 1750, kształ-
cił się u Pijarów, później sam wstąpił do te!'Oż Zgroma-
dzenia, g'dzil-' przez długie lata niezmordowanie pracował
jako profesor, i otrzymał od k1-óla Stanisława Augusta me-
dal lUerentibu.,;. \ V ezwany w r. 1798 do vVarszawy, był
w ciężkich dla zakonu Ci'asach doradcą prowincyała, a ró-
wnocześnie rząctcą i profesorem noweg'o seminaryum, za-
łożonego \V \\' iuszawie. \-\' r. 1810 został prowincyałem
i na tern stanowisku umarł w r. 1817_ 1\ apisał:
J. l\aza,niet (4 tomy). vV ilrsza wa, 1815. - 2. Kazanie
o wpływie vojaźni Pcul,skiei 11'ł'zy nabY'1Va'ł'/iu i użyciu nauk,
ib. 1806, - 3. Ka.za.nie przy o[Jłoszenit POkOj1,t. Piotrków,
1809. - 4. J(aza,niet śmiq,teczne i przygodne z ręlcopismorv
1vydrukowane. \:\'ilno, 182+.
Kazania X. Przeczytańskiego w swoim czasie dosyć
cenIOllO.
77. Przybylski Jan Stanisław, kaznodzieja katedry
krakowskiej, profeso.' uniwersytetu Jag., zmarły w ('. 1840.
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 23
354
Zostawił: Kazanie w czasie pogrzebowego nabożeństwa za
Jana Pmvla Woronicza. Kraków, 1830.
78. Raczyński Ignacy, urodz, w r. 1741 w Małoszynie,
w województwie poznańskiem, wstąpił w roku 1760 do
Jezuitów i kształcił się za granicą. Po kasacie został ka-
nonikiem poznańskim, a w r. 1793, po śmierci Michała Okę-
skiego, biskupem poznańskim, poczem rządził tą dyecezyą
przez lat dziewięć tak zaszczytnie, że w r. 1801, po śmierci
Ignacego Krasickiego, zamianowano go arcybiskupem gnie-
źnieńsldm, który to wybór Stulica św_ potwierdziła. Z jaką
roztropnością i gorliwością w tych opłakanych czasach bro-
nił praw Kościoła w Polsce, jasno pokazuje jego korespon-
dencya z rządem, drukiem ogłoszona.
W r. 1814 zrzekłszy się arcybiskupstwa, zamieszkał
w Rzymie, w jezuickim nowicyacie św. Jędrzeja, a w r.
1821 przybył do Galicyi i przebywając u Jezuitów w Sta-
rejwsi, przez dwa lata nadwątlonemu już wiekiem Anto-
niemu Gołaszewskiemu, biskupowi przemyskiemu, w czyn-
nościach pasterskich pomagał. Umad 19 lutego roku 1823
w Przemyślu, poczem ciało jego, które czas jakiś spoczy-
wało na cmentarzu brzozowskim, na naleganie familii, zo-
stało przeniesione do Księstwa poznańskiego l). Oprócz in-
nych pism wydał:
1. Kazania o zbytkach Kmjowi n'aszem'U ł>zkodli'ł'vych
na zaczęciu Seymu 'łvalnego ordynaryjnego d 30 września
r. 17821V Kollegiacie rvm'sza1vskiey. Warszawa.- 2. Nauka
Ukrzyżowanego.
Z polecenia arc. Raczyńskiego mlsyonarze warszaw-
scy wydali w tłómaczeniu polskie m »Teologię pasterską«
i »Zasady wymowy świętej «.
79. Reddig Józef, jeden z celniejszych mowców swego
czasu, kanonik kijowski, prałat kustosz zytomierski i offi-
') Hr. Karol Raczyński wY8tawił mu w r. 1876 pomnik w lm-
tedrze gnieźnieńsk.iej.
355
cyał tejże katedry, zmarł w r. 1H28. Jak widoc.zna Z jego
kazań, był on kapłanem gorliwym o chwałę Bożą i śmia-
łym w karceniu wad współczesnych. Napisał:
l. Kazanie na pogrzebie M. Kulig01Vłskiej. H'zeloż.
Sióstr l\lilosierdzi(t. \Vilno, 1806. - 2. Kazanie podczas
k01'lsekra('yi kościoła żytomie1'skiego. ib_ 1805_ - 3. Kaza-
nie tV rocznicę 'Wstąpienia na tron Najjuśn. Aleksandra- 1.
1802. - 4. Kazanie na obchód p:.l!Jl'zebmvy Tadeusza CZ(t-
ckiego. Połock, 1813. - 5, Kazanie na rvyv01'ze Ul'zędni-
ków i Sędziów gubentii rvołyń..,J,-.irj. 1805. - 6. Kazanie
'IV czasie nalwżdlsiwa na zaczęcie 'IvyłJoró/t' gub. łŁ'oly'tskiej.
1805. - 7. Kazanie. na u'roczysiość ś. 19nacego Lojoli. ib.
1814. - 8. JL01va tv czasie zakonnej pl'ofesyi Kun. Zalu-
tY'IBkirj. 1800.
80. Ryłło Maksymilian, urodził się w roku 1802,
a UkOllCZY\\'szy nauki w akademii połockiej, wstąpił '\\' r.
1822 w Rzymie do Jezuitów, poczem jalw kapłan uczył
retoryki i prawił z wielkim pożytkiem kazania po włosku,
miał bowiem znakomity talent krasomowczy. Czas jakiś
pracował na \Vschodzie, mając sławę »najuczeńszego i naj-
zdolniejszego misyonarza« 1), a od r. 18-t5 był rektorem se-
minaryum propagandy. .Wysłany jako prowikaryusz apost.
do środlwwej Afryki, w celu założenia tam missyi, umarł
w Karthum r. 1848. \Vielbiciele jego wydali później nie-
które jego kazania; reszta pozostała w rękopiśmie i).
81. Satryan Józef, bernardyn, prof. filozofii, wydał;
1. Mowa na pogrzebie E'I'w:ma .Jllycielskiego. Kalisz,
1808.- 2. Mowa tv kOłlwikcie Pijarów o k01'zy,cia('h z g-run-
t01v'Ilrgo oświece1l-ia.. \V arsza wa, 1804.
82. SIarczyński Franciszel<, modzony w r_ 1753, wstą-
pił do zgl'l,madzenia Pijarów, i najprzód uczył przez kilka
') HołowiI'lski. Pielg-rzymka do Ziemi śm.
") Czyt. tegoż autora l-'ilts IX. i Polska str. 322 i ŻY1vot O.
Maks. Rylly przez X. }lal'. Czel'llliilkiego. Kraków, 1912.
20.
356
lat w Callegium nobilium, a następnie był Pl'ZE.'Z dwa lata
kaznodzieją królE.'wskim. \\' r. 1789 sekularyzowany przez
papieża, otrL.ymał od I\róla pl'obostwo w Kozienicach, gdzie
uhil/lie pracował /lad założE.'lIiE.'m szkoły i szpitala. J 'otem
przeniósł się na probostwo w Łańcucie, które znowu za-
mienił na jal'Osła\\-skie i tu w r. 1829 umarł. I'od koniec
żyeia był talde dyrektorem bihlioteki Ussolińskich we L\\'o-
wie. ('czo/lY ten mąż pracował głównie na polu historyi,
a jako ka.lllo,łzieja nalE.'żał duchem do pOPI,zedniej epoki.
Oprócz innych pism wydał:
l. Kazanie pog1'zefJtle na śmie1'ć X. Alit. Gołn8zeu'-
8kiego, bi8J.-upa. Lwów, 18:ł4. - :ł. 1\I01Vll, żllł(Jbnll na śmierć
kł:!. Adama Czartm'yskiego. ib_ 1823. - . 1'0 jego śmierci
zebrano i wydano: Kaz(win. ib. 1832.
83. Slemońskl Ludwik, napisał:
1. Kazunie nu 1ł'roczy...to.łić Z/'słultia Ducha Ś. \\- ar-
szawa, 1807. - 2. Kazanie na IlIoczY.'lto.<ić Ś. Józefa J{a-
tasantego. ib. 1807. - 3. J11mvu. JlOfJ1'zpbowa. Jn-zy żałobnym
obrzq,dku za du,<.:zę Ś. p. P. JJiefińskiefJO. ib. 1807.
8L Skirniewskł Michał, napisał:
l. Knzanie nIt U'roczy.<.:tość konsekracyi. Hieronim",.
Slrojnou;skiego, koudinfot.(( łuckie!lo. Łuck, 180K - 2. K (t-
zanie 1V dzień puświęcenia nolVo 1vybndulVa.nego kOl;ciołlt
1V HorochlJwie, ib. 1808.- 3. Kazanie z okoficzno,ci 1ryboróIV
8ędzióIV dożywotnich 1V powipcie łllckim. ib. 1800.
8r). Sk6rkowski Alfons, proboszcz w Lisl.kach. ka-
nonik katedrahy kralwwski i surogat konsystorza. l<apłan
gorliwy i pobozny, zmarły 13 grudnia 1'. 186. wydał:
Kazanie u IJUście. Kral,ów, 1843. - 2. Mowa na ża-
łobnem 'ł1abuż"11,811Vie Zet (ht8Zę Ś. 1J. Kw'ofiny J/ycielski.l'.i,
ib. 1849.
86. Stachowskł Fr. Ksawery, urodził siQ w r. 1790,
I,ształcił się u Jpzuitów \\ l'ołol'ku i tam wstąpił do za-
konu w r. 1803. Wypędzony z Rosyi, udał się do Idandyi:
gdzie był kilka; lat rektol'em sE.'minaryum, a n.lstępnie osiadł
357
w I{rakowie na wezwanie biskupa v\'oronicza którv 0'0 se-
, J o
1\Ularyzował i zrobił kaznodzieją na zamku i dziekanem
kollt'gialy \\' W. ŚŚ. Później X. Stachowski został prohosz-
czem kollt'!!iaty św. F10l'yana, proft'sorem uniwer"ytetu,
kanonil{iem krak. i archipresbiterem Iwścioła P. Iaryi (1847).
(Jmal'ł w 1\ rakowie r. 18f}0. wydawszy:
I. JllJlL'(£ lU'zy złożeniu zlL'lok .Janet PalL'ła U'orouicza.
I\:raków, 18iR - 2. Mmva na ż(lłolmem II-aboże,i,fn'ie za
iJ. I'. JII1/a Sil ;(uleckif!lo. 1832.
87. Szaniawski Fr. Ksawery, urod.ził się w \\'iązownicy
pod ,Jarosławiem w r. 1768, a po slwńczeniu nauk w Kiel-
cach i w I\mko\\'it'. pracował najprzód w I\ielcach jako
profesor, wikaryusz i kaznodzieja. \\' r. 1802 został hono-
rowym l\1lnonikiem kieleckim, następni£> za proboszczem
w GI'odzisku, kanonikit'm warszawsl.im i pl'ol"t'sort'1Il uni-
WPI"sytetu, wreszcie sufraganem, a po śmierci Skarszew-
sl.ił'!!O administratorem archidyecezyi warszawski£>j. Um.
w rolw lH30, zyskawszy sobie imię ct.ło\\'il-'I,1l prawego,
miłosiernego i wymownego, \Vydał:
l. ]\.lIZlttl;ct 1W nabożeństwie rozważania .lIrki .Iez.
Chr. Il' czw,ie po..,t" mówiolle. ib, 180fi.- 2. }'rzemoU'(( IW
l){J!lrzebie ś. p. F'nmc_ Jllllczewskiego, li rc!!/). 1VlI rsz. ib. t 819.
- ;\. Kazlmia. ib. 1818.--.,1 J{azllllie przy Zft(,Zl}f';U. ,'/fjlltU
ylólI'lIego ](róle.';h'a pol...'.-ic!l1J ib. 1820. - 5. 8zexć Iwzał"
z f'wllJlyelii. \\'arszawa, 182. - 1). Kazftnie 1/a uroczystość
8. Józp[a Kula.satltf'!IO. ib. I 82:ł. -- 7. Mowu nu Po!/rzebie
Ś. p. HołO'lvezyca, IIn'yb. 1/'m.,.,zuw,..kir!J0. ib. 1823.- 8. .l/owa
1Ut żnlobnem 1utIJożdt...tlVie za dll."Zf Ś. /I. I'iww I'Jl. ib.
183. - R ]Iolt'a lin /logrzebie Ś. I'. !t/wu'P!/u CzyżP II',,,I.-ieyo,
biskll/Jlt. ib. 182-1. - 10. Kazallia 1/1 t WIIJoż,',isllł'(lch kl'ó-
lelt-skil'!J1ł 1VU1'SZ. uniwersytclu \\ rodaw. 1827. II. J\a-
za nie lUt zflc:::ęcie i za kO,tl'Z tJ ll;r nalwż,,'tsf n'(t j "I J i/p Ił szu Ił"eyo.
\\'a!':-;zawLl, 18:?7.
88. Szantyr Stanisław, <1oldor teologii i ohojga praw
najpl"dHI j£>zuita, pll r. 17'i.'i Imnollil, sll}"lel'lsl,i i lIlohile\\--
358
ski, dalej prałat i asesor duchownego rz. kat. kollegium
w Petersburgu, w końcu proboszcz w Słucku, gdzie umarł
w r. 1840. Oprócz licznych rozpraw i artykułów history-
cznych napisał:
1. Kazanie na pogrzebie Ś. lI. Anny Cll'raporvickiej.
Połock, 1802. -- 2. Kazanie 'IV dzie1i odkrycia !/ubernii mo-
hyle11Jkiej i 1vyboru urzf}dników ła.o;kami dozwolonego od
N. Alekandra 1. ib. 1802. Więcej sławy zjednało mu jego
dzit'ło p. t. Zbiól' wiadomości o kośc- i rel. kat. 1V ces. 1'08.
89. Szawlewicz Antoni, napisał:
Zbiór kazań niektórych mianych podczas .Jubiteuszu
.1'. 1826. \\'ilno, 1826.
90. Szelewski Adam Józef, urodz, w r. 1799 w Lu-
belskiem, po ukończeniu szkół opolski<:h wstąpił do zgro-
madzenia Pijarów, gdzie po kilku latach nauk wyższych
zrobiono go najpierw prefektem, potem rektorem kolle-
gium w Piotrlwwie. Po usunięciu Pijarów od szkół selw-
laryzował się, został kanonikiem honorowym łęczyckim,
profesorem i1kademli duchownej w \VarsLawie i kanoni-
kiem katedralnym lubelskim. \V tym czasie kierował re-
dakcyą pisma p_ t. Pmnif}tnik religijno-moralny, w ktÓrym
sam umie!'zczał mnóstwo drobnych artykułów_ Umarł w r.
1866 jako proboszcz w Brzezinach. Oprócz innych prac
wydał z drulw:
1. J(uzan;e o męce, śm;eni i zmartmyclt1vstaniu Pana
naszego ./. Cll1-ystusa. \Varsza\ya, 1851.- 2. Kazania i ho-
'1JI.ilie na wszy,o;tkie niedzif'le i ślVif}ta całego 1'oku. (Z nie-
mieckie'-!o X. .lais), 1844. - 3. Kaznnia (ullVentolVe .Mus-
sil/mili. 1847. - 4. Kazanie IW. 'Ut"f)czyslość Wniebon'stq,-
pienilI P(lliskiego. ib. 1823. - . Kazaniu z najlepsz.lJch
autorów lrantuskith, 1t'lOo';kich, 'niemieckich i angielskich
1vyfwllne i sJ1/Jl.o;zczone. ib. 1840. - 6. O święceniu nie-
dzieli sześć nauk. ib. I 85:ł, - 7_ Nauki J,,.zeeim nałogowi
pijaństwa i dla dOntstaiq.cej lIIłudzieży katul. (Z niemiec-
kiego)_ ib. 1862.
359
91. Szymański Paweł, obrządku grecko. katolickiego,
urodzony w r. 1782 w Chełmskiem, wstąpił do Bazylia-
nów, lecz był tam tylko d"va lata; poczem wysłany jako
stypendysta rządowy na uniwerytet do \"'iednia, otrzy-
mał tamże święcenia kapłańskie i doktorat teologii. Jako
profesor seminaryum w Chełmie, wykładał nauki teolog.
przf>z lat siedm, w roku 1817 objął katedrę Pisma św. na
uniwersytecie warszawskim, później -zaś uczył w akademii
rz. I,at. Zacny i uczony ten mąż umarł w r. 1852, jako
dziekan kapituły chełmskiej l). Zostawił:
1. Kazunie n(l. przeniesienie cudownego ob1'aZu. N. P.
z kaplicy bazyliańskiej do kated1'y chelmskiej. 1825. -
2. Kazanie nu akademiczną. 1trOczystość Ś. .Jana K(t1te{lo.
Warszawa, 1838-
92. Trynkowski Ludwik Gabryel, ur. \V r. 1805, pÓ-
źniej doktor teologii i kanonik wileński, słynął z porywa-
jącej wymowy. Umarł w r. 1849 na wygnaniu w IrliUcku,
zostawiwszy w druku:
1. Mowa miana na pugrzebie Ś. p. lVojc. PltslO1l'skie[lo.
Wilno, 1834. - 2. .M01V(J, 11a pog1'zebie Ben. Wolskiej. ib.
1833. - 3. Mowa pugrzebowa po ś. p. Jędrzeju Śniade-
ckim. \Varszawa, 1840. - 4. Mowy pogrzeb01ve. \Yilno,
1844.
93. Tyc. Antoni, nauczyciel gimwlzyalny w LesZłlie,
w końcu Jwmendarz w WinnogÓrze w Poznańskipm, gdzie
w r. 18H2 umarł. Oprócz Żywotów Świętych i Dziejów St,
i N. H'zymierza dla szkól wydał:
\Vybór kazali 01'Y{JhwI1/ych z najleZJszych naszych
darvniejszych i nowszych kaznodziejów zebrany, (2 t.). Le-
szno, 1839-1841.
94. Ustrzycki Feliks, urodzony w r. 1788, wstąpił do
zakonu Ben edyktynów, został tamże kapłanem i profesorem
l) Wedlul{ Encyklopedyi !wśc. (Tom 39 str. 25) z papierów po-
zostałych po X. Sz. korzystał X. bisk. Likowski do S\wj [J1"ac)' Dzieje
. Kościoła unickiego.
360
fiilozofii, a póżniej był profesorem teologii na uniwersyte-
cie warszawskim. Otrzymawszy w r. 1823 selmlaryzacyę,
umarł \V r. 1834. Wydał druIdem:
1. Kazanie w dzień uroczystości Zmat"twycll1vstania
Pańskiego. \Varszawa, 1822. - 2. Kazanie na U1'Oczy.stość
Najśtv. Panny laskatvej. \Varszawa, lH24.
95. Wasilewski J., bazylianin. wydał:
Kazania na niektót'e śtVięta tV t'eligijno-narodmvym
duchu. Kraków, 1848.
96. Więcklewłcz J., dziekan katedralny chełmski, na-
pisał:
Mowy pastet"skie na niedziele całego t'oku. Kwidzyń,
1818.
97. Wierzbowski Michał, urodz, w roku 1782, nauki
pobierał w Warszawie i tu wstąpił do stanu duchownego.
Po odbyciu wyiszych nauk w Rzymie, był dol{torem teo.
logii, profesorem uniwersytetu warszawsl{iego, kanonikiem
metropolitalnym i prezesem sądu metropolitalnego. Umarł
.W r. 1848, wydawszy:
1. Kazanie z powodu przeniesienia kości Władysława
Hermana. i Bolesława Krzymoustego pocho-wanych tV ka-
tedt'ze płockiej. Warszawa, 1825. -- 2. Kazanie lJ1'zy wpro-
'łvadzeniu do kościoła mei'i'olwlitalnego i spuszczeniu tamże
do grobu zwłok Ś. p. W. Skat"szewskiego, anybiskupa war-
szCt'łl'skiego. ib. 1828. - 3. lIlmva pogt'zebmva tV czasie na-
bożettstwa żałobnego za duszę ś. p. Tomasza Ska1'2yńskiego.
ib. 1836.
\V pamiętniku rl'ligijno - moralnym jest kilka jego
kazań 1).
98. Winnicki Paweł, wil{aryusz IwIlegiaty zamojskiej,
wydał:
1. Kazania niedzielnp, świąteczne, jubileuszowe i inne
1'Oz1Uaile m'az I-Iomilie adwentowe, postne i niektóre n-ie-
') vVJll1ienia je Enc'ldopedya kośc, t. XXXI., 126.
361
dzielne. \V arszawa, 1838. - 2. Kozania ]Jostne. (Tłóma-
czenie). ib. 1848. - 3. Kazania, nrt ul'o('zy..,tości Świętych
Pa,ńskich. (tł6maczenie kazań X. Nattera z niem.). ib. 1860.
99. Zacharyasiewicz Franc Ksaw., urodził się w r.
1770 w Stanisławowie z rodziców obrządku ormiańskiego.
t\kończywszy teologię na uniwersytecie lwowskim, otrzy-
mał tu doktorat i pracował przy kapitule lwowskiej or-
miailskiej. Oczył przytem historyi kościelnej na uniwersy.
tecie i zajmował się kaznodziejstwem z takiŁ'm - powodze-
niem, że go naonczas pierwszym Imznodzipją we Lwowie
uznawano. Przeszedłszy na obrządek łaciński. został asse-
sorem i referentem konsystorza, kanonikiem metropolital-
uym, dalej prałatem kapituły, a po wyjeździe arcyb. All-
kwicz a do Pragi rządcą archidyecezyi. 'IV roku 1835 otrzy-
mał stolicę tarnowską, skąd przeniesiony na biskupstwo
przemyskie, w r. 1845 iycia dokonał. Oprócz kilku prac
historycznych wydał:
1. Kazania na niektórc ,'lVi!(ta i z innych okoliczno-
ści mhlJtp. Lwów, 1845.- 2. Kazanie 1V czasie U1'oczystego
1vjJrO'l'vadzeniu nrt" urcybis/n''1J.'d'l'Vo lwo'IV. 001'. łac, Xcia ]/1'.
Lw;chin. w r. 183-t. - 3. Kazanie jJ1'ZY sprowadzonych
rt'll:łokach Ś. I'. Adama Czartm'yskie!Jo. w r. 1822.- 4. Ka-
zetnie przy ll'yn iesieu in zmłok Ś. ]I. Fr. Ha uera [juom'na-
tora. ib. 18_ :X. Zacharyasiewicz PI'zypomina duchem i sty-
lem pisal'zy epoki Stanisł. Aug.
100. Zacharski Sebastyan, kanonik katedry przemy-
skiej, wydał:
Kaz(Ut t1'zydzi p ści i jedno podczas 40-dnimveyo ]lostu.
Przemyśl, 18117. .
101. Zakrzewski Hyacynt, wydał:
1. Jlmva, JUt ubchodzie l'o!Jrzeb01cym je.net'ala Dq-
bt'owskie[Jo. PoznaiI, 1818. - 2. lIlmvCt nCt obchodzie żało-
lmym Zct dlt.'iZę Tarl. Kościuszki. ib. 1817
102. Zambrzycki Franciszek, 'wydał:
1. l'1'zemOlVlt 'lilia IUl 1V kmkiele ka III ien ;ecki'lll z po-
362
wodu rekoncyliacyi lwjśw. Sakramentu. Wilno, 1835. -
2. Kazanie na exek1Viach ś. p. biskupa Ujejskiego. ib. 1825.
103. Zgierski Wojciech, kanonik lwowski, napisał:
t. Kazania na po!]'rzebie hr. Gaisruka, gubernatora
Galicyi. Lwów, 1801. - 2. Kazanie 1l1'zy uroczytym ob-
rzqdku poświęcenia kościoła pa-rafialnego żulińskie!Jo. ib.
1803.
\'1.
Autorowie, którzy w pierwszej połowie w. XIX. i na początku w. XX.
ogłosili drukiem swe kazania i mowy.
1. Adamski Józef Stanisław, ur. w r. 1851, jezuita
od r. 1866, obecnie gorliwy misyonarz, oprócz innych dzieł
pożytecznej treści, wydał starannie obrobione kazania na
niedziele całego 'roku kościelnego t. 3. -Kraków, 1910-1911.
- na u-roczystości Pańskie t. 2. Poznań, 1905 -1906, -
na lu'oezystośc-i .i święta Niepokalanej DzielVicy Bogaro-
dzicy t. 2. .Warszawa, 1808-]909 Są też kazania X. Ad.
w Kazaniach i szkicach księży Towarzystwa Jezusowego.
2. Adamski Ignacy, ur. 1877, wyświęcony w r. 101,
jako duszpasterz, w Ro!;!'alinlm, dyecezyi poznańskiej pro-
wadził ou r. 1909 do 1912 redakcyę Nowej Biblioteki ka-
znodziejskiej i umieszczał w niej swoje kazania.
3. Andersz, były proboszcz w Skarboszewie, dyece-
zyi gnieźnieilskiej, zmarły w r. 1907, jest autorem /{azw't
o 'męce i śmiej'ci Jezusa Clu'yslwollt 6 t. Pozn al'), 1907. -
Nauk k(tiechetycznych, które po jego śmierci poznańska
drukarnia św. Wojciecha wydrukowała w siedmiu tomach
(1908-1912). Trzeba podnieść prawowitość autora, obfitość
myśli i jasność wykładu.
4. Badeni Jan, ur. w r. 1858 na Podlasiu, wstąpiw-
szy w r. 1873 do Towarzystwa Jezusowego, pracował nie-
zmordowanie jako kaznodzieja, misyonarz, pisarz i działacz
społeczny; w r. 1898 został prowincyałem, a już w roku
363
1900 umarł. Łącząc pobożność i naukę z wymową i siłą
woli, wiele zrobił dobrego, a szczególnie dał mocnv im-
puls do pracy dla ludu i dla robotników, dla klórych" przy
pomocy innych Jezuitów zakładał t. z. »Pl'zyjaźnie«, jako
twierdze przeciw socyalizmowi. Był także czynnym na polu
piśmienniclwa, a oprócz wif'lu dziełek przeważnie ascety.
cznej treści. i artykułów w »Przeglądzie powszechnym«,
umieścił \\' zbiorze p_ t. Kazania i szkice księży 1'owm'zy-
stwa Jezusowego do 80 udatnych wcale kazań i wydał ka-
zania X. Kar. Antonie\\ icza T. J. (1893 w 4 c.) i X. Stani-
sława Chołoniewskiego (18H8 w 2 t.). Osobno \\ yszła jego
mowa nu puy/'zebie Emilii z Sułtyków Po}!ielO'lvej (Kraków,
1891 1 ).
fi. Bakanowski Adolf, Ul'. \\' I'. 1840 w Mohylówce
na Podolu, wyś\\-ięcony \\- r. 1863, był kapelanem jednego
z oddziałów PO\\ slańczych ale musiał zaraz uciekać za gTa-
nicę. \Vstąpiwszy w Rzymie do .Zgromadzenia XX. Zmar-
twychwstailCó\\', pI'acował z wielkiem poświ(ceniem dla
rodaków w Texas, Chicago, Paryżu i Londynie. gdzie włoch,
najęly przez masonów, strzelał do niego w kościele pięć
razy. Później X. B. ponl<l'ał O. Kalince \\ prowadzeniu in-
ternatu, był przełożonym domów w Krakowie i \\'iedniu,
a umarł 22 maja r. 1916 w Krakowie.
X. B. zyskał sobie sławę zdolnego i gorliweg'o ka-
znodziei, a szczególnie w kościołach krakow:;kich i h\ ow-
skich. jakoteż \V kościele wipdeńskim UO. Zmartwychwstań-
ców chętnie bywał słuchany. Wyd l'U Iw \Vał oprócz »l\io-
ich wspomnień«: Jlekolpkcye d/n zakOJ/IIic, a pr/.yguto\\ał
do druku: Kazania na caly l'Ok i Nauki 1'fkutek{'yjne.
n. Bandurski Władysław, ur. w r. 18f)j, wyświęcony
w r. 1887 we Lwowie, kształcił się jako alumn Kolegium pol-
skiego w H.zymie, guzie zasŁał doktorem lilozol1i; poczem
pracował jako \\'ilml'Yusz we Lwowie. a od r. 1895 jalw kape-
') !'"dr/jczn n bncyklnpedya kośc, T. 3. str. 6.
304
lan, nastQpnie zaś kandel'z księcia biskupa Jana I )uzyny
w Krakowie. Tu otrzymał goci n"ść kanonilm katedl'alnego
i pl'ałata domowego J. R. Leona XIII. I\:iedy świątobliwy
sufraan lwowski. arcybi!;kup Józ(' f \Veber, ,\ stąpił do
Zromadzpnia XX. Zmartwychwstania Pańsl{iego. X. Ban-
durski zają.łjego miejsce, "ziąwszy sakrę bi8kupią 30 g'm-
dnia HJ06. jako hiskup tytularny cydoneński. Chętnie i z \del-
kim zapałem przemawiał on na ambonie, zwłaszcza na
ohchodach narodO'\yych, a w ('zasil-' wielkiej ,,"ojny miewał
płomienist.t-' mowy do legionistów polsl,ich. Oprócz innych
pi"m (n. p. o Królowej ,Jadwidze) wydał swe »mowy pa-
tryotyczne« p. t Ducha nie gl/8<ie (Lwów Uł09), raczej do
świeckich mów niż do kazań podobne. Osohno wyszły
przemowy o _\ug. l\ordeckim, o Tad. I\:ościuszce, o po-
wstaniu listopadowem, o zwycięstwie pod Grunwaldem itd_
7. Błlczewski Józef, ur. 26 kwiet/llal'. 18tiO ,,- \ \"i la-
mowicach, wyświęcony \\' r. 1884 w 1\ l'alww I f>, oddawał
się wyższym st.udYOln teolo!..!icznym w \\"iedniu hnlzie
uzyskał stopień doktora teologii), \\' Rzymie (jako alumn
J{ole!.!ium polskie,!o) i w Paryzu. \\'róciwszy do 1\I'aju, zo-
stał w r. umo prywat.nym docentem teologii dog.'matycznej
w uni,,\ ersyte('ie .Jagiellońsldm. \\' r. 1891 nadl.\\'yczajnym)
w r. 18U zwyczajnym p.'o('"sorem dO!!llIatyki szczególnej
w uniwersytecie l\\o\\'sldm, w l'. UHlO rel{torem tamze,
w tymze roku 1900 u'cybisl{l\pem Iwo\\'ldm (p.'ekonizo-
wany 17 grudnia HJOOI. Po Iwnseh,l'acyi i intronizacyi na
dniu 20 stycznia HJOI rozwinął. jako pastt'rz, wsz(.chslr'ol1ną
działal ilOŚĆ. Z owoców jego p/'acy podnosimy "zcze'óll1ie
zaprowadzenie w dyecezyi publicznej adoracyi Przen. Sa-
kramentu, znaczn£> pom nozenit-' Iwciołó\\', ka plic i tacyj
duszpasterskich, ożywienie aliCyi Imtolicko-społecznej i urzą-
dzenie dla studentów w r. ln!) pielgrzymlii do Rzymu.
Świadkami nil:'pospolitpj jego nauki i wymowy są g'l'U II to-
wlle dzieła z dziedziny archel,lo!!ii i dll!'lnatyki (Anheufo-
gin dt1'ześc. lt'of.H'c hi.'ito<ryi Kmiri(Jła i tlo!/lIIafll_ J\:l'akó\\',
365
1890, -- Eu,chm'y,o.;tya 1V ślVietle najdmvniejszych IJZsmien-
nych. K ml!.ów, 1898. - Listy i Iwzemówienia euchu.rysty-
czne. Lwów, 1913. - Obrazy eucharystyczne 'IV Kafakum-
bltch 1'zymskich. Lwów. 19131 i jalwteż cenne listy paster-
sl{ie (wydane zbiorowo w r. HI08 i w osobnych odbitkach)
i znakomite kazania czy mowy okolicznościowe (jak 1\.u-
zlwie 1t(f, pierwszym Kong'resie Mltf'yańskilll 'We Lwuwie
28 \HZeś. 1904. - Odnorvienie :łlubów Ja.nit Kazimierza.
- Kazauie 1V cwsie aktl/ koronucyi obraz1t N. P. Mm'yi
'IV kościele UU. Jezuitów we LlVuwie 8 maja 1905, - Ka.
zanie 1V k08ciele UU. Fnl1lli:.;zkanów 1'e Lwuwie n' pięć-
,o.;etnq, f'ocznic/) /Śmien-i bl. Jukólm S/repy (r. 109) p.t.Za-
::I/tłgi DlVi/}lych dla tU/rodu. - ]{azltllie podczas drugiegu
Kongresu Jluryltńskief/o 1V Przemyślu (:ł7 sierpnia 1911.-
U zwiqzku mi/}dzy IV. P. Jlm'yq, i Eucltwrysfyq,).- Kazanie
w d nin km'onr/ryi obt'ltz/f 1V. l!. .llary; w ]{ochau01vie 15
ier. 11:ł p. t. Jezus Król-Jllfrya ]{rólmvu), mowa rektor-
ska przy otwarciu roku (11 paździer. l OO) - przy poświę-
ceniu kamienia węgielnego pod nowy dworzec we L\\'o-
wie (1901) i pod kościół' św. Elżbiety (HIOD) - prq po-
święceniu d WOI'ca kolejowego we Lwowie (1904), nowego
gmachu biblioteki uniwersyteckiej we Lwowie (190ó). llIU-
zeum szkolrwg'o we Lwowie (HJ07), kocioła św. Elibif'ty
(UH l), mowa sejmowa o nltul'Y.aniu l'eligii \\' szkołach (1907j,
mo\\1t na Kon...esieeuchal'ystyczllym w \\'iedlliu (1912.. ild.
8. Bober Ludwik, modził się w I'Oku 1 Hao w Jać-
miel'zu,a przyjąwszy ś\yięcl'nia w Krakowie, pl'acował
tu naj pl'Zód jako wilmryusz kościoła N. P. 1m'yi, nastę-
pnie jalw katecheta gill1l11tzyum św. Aliny. Pobożnością,
nauką i sł,)(ly.:zą charali.tem zjednał sobie wielką wziętość,
i to lak u młodzieży, jak u stal'szych, a wraz z przyjacie-
lem swoim. A. Zygmulltm Golianem, - nalezał rlo najcel-
nif'js£ych i najchęllliej słuchanych IU\Złlouzlei krakowskich.
Objąwszy probostwo w Chrzanowie, spełniał gorliwie swe
obowiązki; dobl'Ze też działał \y Krakowie jako archipres-
366
biter kościoła P. Maryi (od r. 1880), dopóki długa i ciężka.
choroba nie skazała go na bezczynność. Umarł 9 listopada
1891 r. Kill<a jego kazań, udatnych pod względem treści
i formy, wyszło w zbiorze wydawanym w r. 1871 p. t,
Kaznodziejc( katolicki; inne pozostały wrękopiśmie.
9. Bogdan Jan, ur. w r. 1813, wyświęcony w r. 1837,
umarł jako "\viluuyusz kościoła św. ,Jana w Warszawie r,
1882, swPgo f'zasu wymowny kaznodzieja, oprócz rozmy-
ślań o Męce Pańskiej p. t. G01'zkie żale (vVarszawa, 1853)
wydał:
1. Kazania i mowy pogrzebowe. -Warszawa, 1861. -
2. Mo'wa nct żałounem nctbożeń,<;twie za duszę Ś. p. Enocha.
ib. 1848. - 3. Mowa na pogrzMie Ś. p. hr. P01nian Łu-
bieńskiego. ib. 1848. - 4, Mowa na pogrzebie Ś. p. Ja-
kóba Falkowskiego. ib. 1850.- 5. lIl0Wrt podczas żałobnego
nrtbożeństwa ZCt dl.tszę Ś. p. Sadkowskiego. ib. 181)3.
10. Bojanowski Toma.sz, ur. w r. 1HOO t w r. 18M,
lmpłan ze zgromadzenia Missyonarzy, napisał:
1. Sltnvo Boże 'Ive wszy....tkie niedziele 'roku w kościele
parafialnym Ś. Krzyża 'IV Wm'szawie na ch'IVałę Boga opo-
wiedziane 2 t. Warszawa, 1853-4. -- 2. Słowo Boże na
passyach opO'lviadane. ib. 1854.
Kazania te odznaczają się żywem przedstawieniem rzeczy
i językiem czystym.
11, Borawski Edward, ur. w r. 1849. wyświęcony
w .r. 1873, I(apłan dyecezyi krakowskiej, poświęcił się gor-
liwie pracy piśmienniczej i przez wiele lat redagował ty.
godnik Bonus Pa,.,tor we Lwowie, a później pisywał do
nGazety kościelnej« i do niektórych dzienników, Jego sta-
raniem wyszły w r. 1894 Szkice do kazmi na wszystkie
niedziele i ś'lvięta całego 'I'oku. Trapiącej go przez długi
czas astmie uległ.w r. 1916 w Zakopanem, zapisawszy po-
przednio cały swój majątek na budowę kościołów i kaplic
w dyecezyi lwowskiej. Jego zasługi uczczone zostały na-
367
daniem godności szambelana Ojca św. i krzyżem Pro Eccle-
sia et Pontifice.
12. Borowski Kasper, ur. w r. 1802, wyświęcny w r.
1830 w Wilnie, pełnił tamże obowiązki profesora akade.
mii duchownej, przeszedł z niej, już jako doktor teologii,
do Petersburga (1842), został tu kanonikiem mohilewskim,
a w r. 1848 otrzymał prekonizacyę na biskupa żytomier-
skiego. Pasterzem był wzorowym i patryotą dobrym, za
co w r. 1869 musiał iść na wygnanie. Po czternastu la-
tach zasiadł z woli Piusa IX. na stolicy w Płocku i tu 15
stycznia 1885 świątobliwego żywota dokonał. Z pasterzo-
\vania jego podnosimy szczególnie ukoronowanie berdy-
czowskiego obrazu N_ P. Maryi w r. 1852 i podróż do
Rzymu w r. 1862 na kanonizacyę Męczenników japońskich.
Chętnie głosił on slo.wo Boże i brał się do pióra; miano-
.wicie pozostały po nim, obok innych pism, serdeczne li-
sty pasterskie i konferencya p. t. Syn 'marnotrmvny w »Pa-
miętniku religijno-moralnym«.
13. Bratkowski Stefan, ur. w r. 1853, jezuila, praco-
wał przeważnie w Krakowie, gdzie z wielką roztropnością
i poświęceniem się kierował Kongregacyą Maryańską ucz-
niów uniwersytetu Jag. i prowadził wiele dusz do dosko-
nałości. Gorliwy i wymowny ten kapłan wydał przed śmier-
cią swoją Ct 11 marca ] 914):
l. Mowa na pog1'zebie Aleksand1'a Korczak Goray-
skiego miana 1V kościele parafialnym w Szebniach 20-go
marca 1888 r. Krosno, 1889. - 2. JJlO1va na pogn;ebie ś. p.
Heleny z Niezabilowskicl1 Horodyskiej miana 1V K1'ogulcu
d. 12 września 1888 r. Lwów, 1888. -- 3. Nowa żałobna
na pogrzebie ,<i. p. Wale1'yi z Rofharyuszórv Antoniowej Bi-
lińskiej miana 15 października 1889 'IV kościele ś. Anny.
ib. 1889. - 4. Mowa przy złożeniu z1vlok ś. p. Jadwigi
z ZCl'moy,<;kich Księżnej Sapieżyny miana, w J(1'(J,<;iczynie
d. 2 k1vietnia 1890 r. ib. 1890. - 5, Mowa żałobna na
pogrzebie K::>ięcia Wla.dyslwva OZQ1.toryskiego i żony jego
B()8
Ś. IJ. k8ifjżnej Ma/gm'za/y z kt;. Orleanów CZa1'lorY8kiej
miana tV SienilUvie 26 U/lca, 1894. I\:mków, 1t:\4.--;- 6. l1lo1Vl£
nad grobem Ś. p. \Vacłmt'l£ Npwlin Jllazantkiego. I(raków,
1901. - 7. .MOłVlt z okazyi złoleyo lI:esela k8. Adm/ta Sa-
piehy i .Jadwigi z k,<;iqżql 8anf/u....zków. 1 Y02. - 8. lilowa
na pOf/ł'zebie k8. .A dalltct Sctpiehy. 190B. - 9 Mrtf/ttificat
a Przenajświętszy Sakrament (9 pięknych nauk), Kmków,
1903 i kilka kazaiI i naul{ w zbiorze p. l. »Kazania i szkice
ksit;ży T. ,1.«. - 10. ..l/olVa na p0!Jrzebie Ś. p. Tekli Mm,,-
kOJV8kiej. Kraków, 1905.-11. Na n1'oczYlOtość N. Se-rca Je-
ZUIO01vego. ib. 1910. - 1:ł. Nlt nabożeństu:ie JJ1'::elJlagalnem
za ś1viętokradztIVo /ryrząrlzo'ile 1V Częsludwwie. ih. UHO.
14. Brzeziński Antoni, urodzony w r. 1820, wyświę-
cony w r. 18..17, był profesorem w seminaryum poznań-
skiem, a później wstąpił do Zgromadzenia XX. Filipinów
\V Gostyniu. \N skutek t. zw. kulturkampfLi musiał z całem
Zgromadzeniem wynieść się najprzód do Kralwwa, potem
do Tarnowa, gdzie w r. 1898 świątobliwy żywot zakończył.
Oprócz innych pism wydał:
1. Kazanie utiane na j'iotroll'Y jubileusz PiWif/ IX.
Poznall, 171. - 2. Mowa żalo'Jll.f1. nil pogrzebie X. 1'1'11-
sinow.'ikie!/o. ib. 187:ł. - 3. Mowa żałobnet nct lJOgrzebie
X. Jana At'eur/Ilt. ib. 1t:\7:ł. - 4. McnVlt żll/ulnl((. na lJO-
grzebie X. Feliksa [{uzłowskie!lo. ib. 1872.
1f>. Brzozowski Tadeusz, ul'odz. \V \\'al'Hlii l'. 1749,
wstąpił w l'. 170:) do 'ł'oW<lI'L.Y8twa Jezusowego, a po Im-
sacie zamieszkał na Białpj Rusi, !!'dzie pełnił obowiązki
profesora w kolegiach, poczem został spl{retal'zem jenel'ałd
zakonu Lenkiewicza, w koilCU zaś (I'. 180ó) jenerałem.
Umal'ł \V r. 18:!0 w Połoclm. \Vydał sam \V r. 1788 I\a-
zania tV czcts;e ze/wctniet Prześwielne!Jo U'Jywatelstnm !/u-
bernU ]Jvłockif'j; a w' r. 1903 wydrukowano w zbiorze jezu-
ickim trzy je!!o kazania, które cechuje »niezmi(,l'na pobo-
zność i głęLokość myśli \V miłej nader lo...nie( 1).
') Kazania i szkice księży 7'. J. Tom VII., 3.
3119
16 Bukowski Julian, urodz_ w r. 1837, wyswJCcony
\V r. 186:ł, doktor teologii, proresOl' religii w gimnazyum
św, Jaclm, później prepozyt Iwścit,ła i parafii św. Anny,
radca Kuryi Książęco-bisl\upiej. umarł w r. 107. Zasłużony
ten kapłan przyczynił się znaczną kwotą do odmalowania
kościoła. ;\1 aryacliiego. Uprócz innych dzieł, jak HisI01'YU
ref01'macJli w Pol.w'e, Pamięlnik pierwszego wiecu XX. Ka-
lecheiów itd., wydał:
. KazImilI, pusJ;y;ne 1'f!kolekcyjne -i przY!J0dne. J\ raków,
1879 (nowe wydanie w l'. H}()2).
) 7. Bystrzonowski Antoni, Ul'. \\ I'. 1870, wyświęcony
r. 1894 w Krakowie, odbywał wyższe !;tudya w Rzymie,
jako alumIl KoleQ'ium polskiego. Otrzymawsz)' tamże do-
ktorat lilowlii i teologii, był w Krakowie liatechetą g"imna-
ZYUlll św. Anny i rektorem małego seminaryum, a obe-
cnie je!:t profesorem teologii pasteI'8liiej przy uniwersyte-
cie Jagit'lIoilskim. Ma zasłużoną sławę celnego liaznodziei,
() t'zem świadezą taliie \\'ydane już E!/zorly 8więfulne za-
slo8olV(me do pofrzeb nczniólI' u'yższydl klus szkół średnich,
J(rak(I\\', 1909, i niek bJi'e kazania okolicZIlościowe. jak n. p.
Kazanie nu 1'OZpoczęC'ie 25-ej j'oczłlicy l'upiesfn'(( Ujca św.
Leo'l'/((' XllI. Kl'aków, H102. - Wojna JW/f(zycielem ludu.
(W cyklu kaLail p. t. Wi'tla obecna). Kraków, UH 5. Prócz
tego ogłaszał swoje Imzania i eg.lOrt.y w I )wutygodniku ka-
lech. i w Nowej Hibliotece kazn. pozn.
18. Caputa Józef, ur. w l'. 186f>, wyświęcony \\ r.
1889, ot.J'Zym1lwszy doktorat filozofii i teologii, był kate-
chet.ą gimna.ł.yalnym w Krako\\,ie, a od r. 1904 jest pre-
pozytem kościoła kolegiackiego św. Anuy. ()prócz odno-
wienia tegoż kościoła, w którym często i wymownie pl'.le-
mawia z ambony, położył niemałe zasług-i na polu apo-
łecznem, jal\o muny miasta i członek wielu towarzystw.
Z zalu'esu homiletyki wydał:
1. Slur/yum o Clwyzosfo"lllie GnłębitIJv.'1ki1ll. nadwornym
kaznodziei króllt Jana 1/1. Kraków, 19tH. - :? Kazanie
Zsrr. dZiejów Kaznodziejstwa w Polsce_
24
370
na dzień jubileuszu biskupiego Leona PI'. XlII., wypowie-
dziane w kościele archipresbiteryalnym N. Maryi Panny
w Krakowie dnia 19 lutego 1893. Kraków, 1893-3. Mowa
11) ClII. rocznicę konstytucyi 3 maja wypowiedziana w ko-
ściele XX. Pijarów w Krakowie. Kraków, 1894.-4. Mowa
żałobna w czasie nabożeństwa za duszę ś. p. ks. Albina
Kcu'dynala Dunajewskiego Księci(t- Biskupa krako1Vskiego
wypowiedziana w kościele archipresbiteryalnym N. Maryi
Panny w Krakowie dnia 25 czerwca 1894 r. Kraków ]894 r.
- 5_ Mowa -tV!! powiedziana na nabożeństwie 'IV 200 rocz-
nicę urodzin Stanisława Konan;kiego 'lV kościele Xx. Pi-
jat.Ó'lV w KrakotVie. Lwów, 1900. - 6. EgzOt.ta na temat:
"Gzem jest nau.ka i co natn przynosi" w Dwutygodniku
Katechetycz'nym i Du!!zpasterskim, Rocznik VIII. nr. 2. Tar-
nów, 1904. - 7. .ł-Imva żałobna na cześć ś. p. Leona Xl1l.
wypowiedziana na nabożeństwie żałobnem w kościele pa-
rafialnym w Wadowicach dnia 27 lipca 1903 r. Kraków,
1903. - 8. Konfe-rencye 1vygłoszone do Panó'łV i Młodzieży
akademickiej w kościele akademickim św. Anny 'IV Kra-
kOtvie. Kraków. HJ07.
19. Chełmicki Zygmunt, Ul'odzony w r. 1851, wyświę-
cony w r. 1873, został doktorem teologii i rektorem ko-
ścioła Ś"\". Ducha w Warszawie, a dziś jest prałatem kapi-
tuły metropolitalnej. bardzo czynnym na polu pracy kato-
licko-społecznej i piśmiennictwa religijnego, zwłaszcza od-
kąd w r. 1901 objął redakcyę pożytecznego bardzo wyda-
wnictwa p. t. Biblioteka dzieł chrześcijańskich l). Obok in-
nych dzieł wydał:
1. Obowiqzki rodziców rozebrane tV siedmiu kazaniach
passyjnych. Warszawa, 1879. - 2. Siedm grzechów głó-
wnych w siedmiu kazaniach passyjnych. - 3. 1J10tva na
nabożeństw';e żalobnem za dw;zę Ś. p. Mianowskiego, rektora
.) Do r. 1915 wyszlo 178 tomów, a wśród nich, dobrze opraco-
wana »Fodręcena Encyklopedya kościelna", w której są także roz-
prawy z dziedziny homiletyki.
371
Szkoły Głó1V'łwj. 1878. - 4. Nad z1vłokami ś. p. Odyńca
w r. 1885. - 5. Wim'a OjCÓłV naszych (Dobry liatechizm).
20. Chmielowski Antoni, św. teologii magister, urodz,
W r. 1841, wyświęcony w roku 1868, pracowlIł gorliwie
w \Varszawie, Lowiczu, Łęczycy, a obt'cnie jest rektorem
kościoła \Vizytek w vVarszawie. I\apłan ten mrówczej iście
pracowitości do r. 1907 wydał pI'zeszło 70 dziełek S"\\ oich,
Ol'yginalnych lub tłumaczonych, a między temi:
1. Kazania na niedziele -i święte! całego mku: t. I.
Kraków, 1880, t. II. Kraków, 1882.- 2. Kaza.Jlia O dobrych
u-czynkadz. Warszawa, 1880.- 3. Kazania o rzeczach osta-
tecznych. ib. 1877.-4. Homilie nn niedziel i święta całego
'roku (mimu' 1V Łęczycy). ib. 1895.- Ó. K0l1-fe1'encye o spra-
1vie zbmvienia. ih. 1894. - 6.. llekolekcye dla. kapłanów
i zakonników. \Varsz. 1901. - 7. Kazania przygodne. ib.
1902. - 8. Pokutn i jej wm'llnki (Konferencye), 1908.
21. Chodynski Stanisław, ur. w r. 1836, wyświęcony
w r. 1860, był profesorem seminaJ'yum we Włocławku, aod r.
1887 regensem tamże, obecnie zaś jest dzielmnem kapituły
i ma godność protonotaryusza apostolskiego. ,Jestto jeden
z najuczeńszych i naj pracowitszych Impłanów polskich, który
wydał wiele cennych dzipł z zakresu teologii i historyi, a przy-
tem starannie opracowanych artykułów o kaznodziejstwie.
Wielce zasłużonym był również brat jego X. Zenon,
zmarły przed wcześnie w r. 1887, jako reldor seminaryum,
do którego podniesienia znacznie się przyczynił. W wyda-
nych przez niego i ks. Likowskiego Decretales summorum
Pontificum pro f'eyno Poloniae et Constitutiones synodo-
f'um, Posn. 1869 i 1883, są dpkreta synodów polskich o gło-
szeniu słowa Bożego.
22_ Chotkowski Władysław, urodz, 14 marca 1843 r.
w Mit:'!żynie, w Wiellwpolsce, .wyświęcony na lmpłana w r.
1868, dokończył studów teolog-icznych w almdemii mona-
sterskiej, gdzie w r. 1869 otrzymał stopień licencyata teo-
logii. Póżniej był Iwlejno wikar.yuszem przy kościele św.
24*
372
Marcina, wikaryuszem i nauczycielem relig'ii przy szkole
realnej w Bydgoszczy, a od r. 1872 nauczycielem religii
przy gimnazyum realnem w Poznaniu; ale wskutek t. z
kulturkampfu musiał złozyć ten urząd. \\" r. 1882 został
profesorem z\\". historyi kościelnej \V uniwersytecie Jagiel-
lońskim, od r. 1885 był przez dwie kadencye posłem do
Rady Państwa; krom tego w r. 1891 został rektorem uni-
wersytetu, w r. 1892 prałatem dom. papieskim, w r_ 1900
kanonikiem katedralnym krakowskim. X. Chotkowski jest
jednym z najcelniejszych kaznodziejów i historyków pol-
skich, bo jego kazania i mowy odznacz:lją się doborową-
treścią i wykwintną formą, a w jego pracach historycznych
widać sumienność, znajomość faktów i zmysł krytyczny.
Z dziedziny kaznodziejsldej wydał:
1. Sześć kazmi o k1vestyi socyalnej n: katetlt'ze po-
znań8kiej. PoznaiI, ł 880. - 2. O wychmva.n.iu dzieci sześć
nauk tV katedt'ze poznańskiaj. ib. 1881. - 3. Mowa wypo-
tviedzian(( 1V dzid/o bisku,piego jubileuszu Ojca św. Leona
Xl1I. (19 lutego 1893). Kraków, 189;J. - 4. J\az(mia eu-
ChU1'ystyezne. Lwów, 1906. - 5. Kaza,n,-ie o .nl(j1Vyższym
celu nauk miane w - Kętach w r. 1890. - 6. Pa'/ltiq.tka
jubileuszu Niepokaląnego Poczęciu, N. P. MU'ryi. l\ raków,
1904. - 7. Mowy pogrzebowe na pochwulf}: Stanislawa
Zakrze1vskiego, - Heleny z hr. Kwileckich 1'U1'fW, - "'e-
wet'yna i Franciszki z Wilxyckich k1'. 1lLielżY11,8kich,- An-
drzeja lu'. Zamoyskiego,- Antoniego Koczororvskiego, - Fran-
ciszka Baży-/tskiego, - JuliU1ul, Ge1]Je, - Frltnciszka So-
beckiego, - X. .Ian(( Koźmiana, - Zygmunla Dzialorv-
skiego, - Alfreda Zawiszy Czm'nego, -- Natlllisa Junoszy
Sulerzyskiago, - Józeflt Sto,blewskiego, - Wł(tdysłwva hr.
Kwileckiego, - AlIlel ii z 1M'. Gt'u.dzińskich Szołdt'sJdej, -
hr. Arsena Szrenian'a z Kwilcz(t Kłvileckiego, - X. Zyg-
munta Gol-ianll, - Melanii ze Skó'rzetv8kich Iw_ 8krJrzen1-
skiej, - Józefa, Ignacego [(mszewskiego, - Jlikolaja Zy-
blikie'łviczll, - vVladyslwva Bentk01t 1 skiego, - Adama, Mic-
573
kien'icza, - X. Faw.tyna Jlamdkien'icza,- Jalla .Jlatejki,
- Albin(t Jmnlynal(/ Duuajeu'skieno. - hr. Juliusza Tm'-
"1)1l'kie[Jo- Hą tpż \\' Ilomilt->tyce włocł.m.skiej Imzania X.
Chotkowskiego. Z dzieł histOl'ycznych najcenniejszemi są
prace o {;nii i o stosunkach kościelnych w Glicyi za rzą-
dÓ,\' :\1 ary i Tel'esy i Józpfa II.
i3. Chrornecki Tadeusz, pijar, urodzony w r. 1836,
wyświęcony w r. 18MI, był rektorem Iwlegium w Krako-
wie i czas jakiś kaznodzieją Imledralnym na 'Wawelu.
L Mowa nit IUtbożdttll'ie żalofJII.em za. d/lszę ś. p.
X. ::31a.uisławl' J(vllal'...kief}O przy pocholl'auiu ł>el'ca jego
IV kościele XX. Pijl,ró'n' kntko1Vskich. mia/le d. 13 lutego
1882 1'. - 2. ]lazlm;e miane 1l' katedrze Ila Wmvelu 1V stu-
tetnią rocznicę ogloszenia Konstytucyj 3 mada. Kraków,
l R91. - 3. J/OII'l' na obcJ"Jd tejże 1'f!cznicy, miana IV r.
18!łO. - 4. .l/OWl' 1[a nabożdtt1Vie żnlobnem zu ś. p. 1a-
deUłI:.a Ko.';ciu.,<;zkę. I 'oznań, I 9l.
24_ Chyliczkowski Jan, kapłan dyecezyi włocławskiej,
urodzony w I'. 1830, wyświęcony w r. 1844, napisał: Ka-
zani(t pasyjne. Warszawa 1890_
24. Czeczott Witold Tadeusz, Ul'. w r. 18-16, został
kapłanem w r. ) 881, a przeniosłszy się z archidyecezyi
warszawskiej do mohilewsl<iej, pracował lu jalw ojciec du-
chowny w seminaryum Ideryków. \\' r. 1895 objął obowiązki
proboszcza parafii św. Stanisława i dzielmna w Petersburgu,
t;:kąd jako kanonik hon. i prałat papiesl,i przeszedł r. 1910
do :\1ińska Litewskiego, ale przez rząd został usunięty. Od
r. 1912 pobożny i pracowity żywot prowadzi w Warsza-
wie, jako kapelan Wizytek i prefel\t szkół. Pisywał wiele
do różnych czasopism i przeglądów, a wydał osobno: Kon-
ferencye dla młodzieiy uniwersyteckiej warszawskiej p. t.
Wiara. .Warszawa, 1907. Mowy pogrzebowe po Ujejskim,
Deotymie i Orzeszkowej i !la óO rocznicę zgonu A. Mic-
I,iewicza (POd1'. Encykl. kośc, T. XLI-XLII, XXXI).
26. Czerrnłński Marcin, ur. w r. 1860, od r. 1885 je-
374
zuita, objął później redakcyę miesięcznika p. t. ), Missye
katolickie«; aby zaś poznać stan Kościoła w niektÓl'ych kra-
jach misyjnych, zwiedził je osobiście i te podróże barwnie
opisał. Chwile wolne od pracy piśmiennej poświęca da-
waniu rekolekcyj i gorliwie a z pożytkiem prawi l(azania.
Oprócz wielu opisów i życiorysów ogłosił drukiem mowę
żałobną lltietną 1V kościele 00. Ketrmelitów bosych w Czerny
20 list. 1907 przed złożeniem do g'rolut zwlok ś. p. O. Rrt-
fała Kalinowskiego, JH'zeora 00. 1(nrmelilów bosych. Kra-
ków, 1908.
27. Czep'ulewicz Marcin, kapłan dyecezyi augustow-
skiej, urodzony w r. 1842_ wyświęcony w r. 1865, obecnie
profesor seminaryum w Sejnach, wydał:
1. Hornilie. vVarszawa, 1893. - 2. Nlwki na 1vszy...t-
kie śmięta uroczyste. ib. 1898.
28. Dąbrowski Tomasz, l\apłan dyecezyi lwowskiej,
urodzony w r. 1841, wyświęcony w r. 1874, później kate"
cheta gimnazyalny w Stanisławowie, wydał na spółkę z X.
Isakowiczem Bibliotekę kaznodziejską polską (1877-1878)
i Kazania pa.o;yjne d1vie s€'i'ye 1878, a sam:
1. Kazania o Męce PlI1bkiej net l'ł'zy posty. Kraków,
1907 (4 wyd_j. - 2. ](azaniet świąteczne. 1912 (4 wyd.).-
3, Kazania przygodne. 1911 (5 wyd.).- 4. Hmnilie na nie-
dziele i uroczytde świętn calego roku. 1900. - 5. Kazania,
net niedziele całego roku, (4 wyd.), .Wilno, 1908, a serya
druga w Krakowie 1905. - 6. Szesnaśde kazań o NajślV.
Saknl1nencie. HHO. - 7. Nauki 1najmve. 1908. Prace te
zasługują na uznanie.
29. Dalbor Edmund, Ul'. \\' r. 1869 w Ostrowie, od-
dawał się naukom teologicznym w Poznaniu, Gnieznie
i w Rzymie, gdzie otrzymał śWIęcenia kapłańskie (r. 1893)
i stopień doktora prawa kanonicznego. Zaszczycony zaufa-
niem arcb. Stablewskiego, zosŁał z wikaryusza katedralnego
w Poznaniu, dyrektorem przybocznej jego kancelaryi, pro-
fesorem w seminaryum duchownem w Gnieźnie (1900),
376
kanonikiem metr. poznańskim (1901), radcą Ordynaryatu,
kaznodzieją katedry poznaiJskiej l), a za rządów admini-
1:>tratora dypcezyi, X. bisi\. Likowskiego o1icyałem konsy-
storza arcybiskupiego, wikaryuszem generalnym (1909) i pra-
łatem domowym papieskim (HH4), wreszcie po śmierci arcb.
Likowskiego wyniesiony został w sierpniu 1'_ l mó na Sto-
licą gnieźnieńslw-poznańską, co w dyecezyi z wiell\ą ra-
dością przyjęto. Arc Dalbor z innemi zaletami łączy nie-
pośledni talent kaznodziejski, o czem świadczą takie ka-
zania pasyjne, wydrukowane w Nowej Bibliotece kazno-
dziejskiej, od r. HJ07 wydawanej w Poznaniu, a wśród nich
odznaczają się szczególnie cztery serye kazali pasyjnych
(Tom 1., II!., VI., XV.). .
30. Długołęcki Władysław, ur. w r. 1854, od r. 1870
jezuita, był profesorem filozofii i teologii w Kmlwwie,
a przytem gorliwym kaznodzieją i misyonarzem. Jalw taki
to \VaI'zy,",zył kardynałowi Koppowi, biskupowi \Vl'Ocław-
skiemu, w jego wizytacyach paster:5kich i miewał kazania
po polsku dl) ludu śląskiego -ł- r. 1906. Oprócz innych pism
wydał Krótkie lJ1'Zernówienia fJogrzeb01ve. Królewska Huta,
}899_
31. Doliński Leon, kapucyn, urodził się w r. 1834,
otrzymał święcenia w r. 1857, umarł jako gwardyan kon-
wentu krakowskiego w r. 1!:J0. vVydał dmkiem:
1. Mowa .n'tiana pr'zy ślubie Józe!n Łakoci1ixkiego.
Kraków, 1868_ - 2. Przemówienie przy żal()bnem nabożeń-
stwie za, duszf} Ś. p. X. Benjamina SzymU1xkiego bixkupa.
ib. 1868 i kilka kazail w Kaznodziei katolickim. ib_ 1871.
32. Dorszewski Kazimierz, urodzony w r. 1826, wy-
święcony w r. 18f10, od r. 18!:J3 proboszcz infułat kapituły
gnieźnieńskiej, zarazem protonotaryusz apostolski a. i p.
i licencyat św, teologii, a po śmierci arc Stablewskiego
w r. 1906 ai do r. 1915 administrator dyecezyi gnieźnień-
l) Po Ś. p. X_ Dr Kaz. SzoJdrskim, któ."y byl znakomitym ka-
znodzieją, ale kazali swoich nie wydrukował.
376
skiej, kapłan uczony, pohoznyi ,,-jelce pl'zpviązany do
Kościoła, ojczyzny i relig-ii (i r. 1916). \Vydał drukiem:
1. ]{azlInifl. i mowy tre8ci relig-ijnej. Gniezno, 1866.
- 2. Lekcye cw(ulfJelijne na lIiedziele i święta culego roku
kościelnego, Poznań, 1870 (podręcznik dla młodych kazno-
dziejów bardzo przydatny).
33. Dutkiewicz Stanisław, ur. w 1'_ 1862, wyświęcony
w r. 1886, otrzyma" szy stopień doktora pl"awa lianonicz-
nego w Rzymie, był ojcem duchownym w seminaryum
tarnowskiem i probozczem w Zegocinie w dyecezyi tamow-
skiej, a obecnie jest Imllonikiem katedralnym, rektorem se-
minaryum duchowneg'o i szambelanem papipskirn. Wydru-
kował w Dwutygodniku Kat.echetycznym i Duszpasterskim
kilka egzort i kazań, a osobno cenne rozprawy z zakresu
teologii pasterskiej i życia kapłańskiego. X. D. stoi na czele
»Zjednoczenia apostolskiego księiy świeckich« \\ dyecezyi
tarnowsl{iej I).
3-1-. Echaust Julian, UI'odzony w r_ 1839, wywięcony
w r. 186], pleban w Sluzebo\vie w dyecezyi chełmińskiej,
a później kanonik metro poI. poznański, + r. 1909, napisał:
Rozkłaciy do k{JzUl Jut -niedziele i ś'więta w/eyo J'oku. Pel-
plin, 1874-1878.
3ó. Encinger Klemens. proboszcz dyecezyi lwowskiej,
wydał: Kazanin nipdzielne, świętalne i pl'zygodne 3 t. Tar-
nów, 1900.
3B. Feliński Stanisław, kaznodzieja i kanonik kate-
dry miilskiej, i ok. r. 1880 w Mińsku, ogłosił drukiem:
Kazll,nia na niektóre niedziele i uroczystości 'łV J'oku. War-
szawa, 1859.
37. Feliński Zygmunt Szczęsny, urodził się 6 paź-
dziernika 1821 w Wojutynie na \Vołyniu, a spędziwszy
młodość wśród nauk (w I(lewaniu i Moskwie) i cierpień,
wstąpił w r. lh51 do seminaryum w ł..ucku, skąd go za-
cny biskup Borowski przeniósł do akademii w Petersburgu.
') Por. Paste1'Z wedlug Serca Jezusowego. str. 400.
3i7
Tu z rąk arcybiskupa Hołowińskiego !Jrzyjąwszy ::;wlęce-
nia (l września 1855), pracował wzorowo, juito jillw wi-
karyusz kościoła św. Katarzyny, jui jalw profesor i ojciec
ducho\V,iy akademii. z której był wyszedł. \\'Yllipsiony za
radą mal'gr_ Wlelopolskiego, ale wbrew swej woli, na sto-
licę warszawsl{ą (1862), rozwinął na każde m polu znako-
mitą działalność, którą niestety zbyt prędiw przel'\\'(lły smu-
tne wypadki w r. 1863 1 ). Nastąpiło 20 letni wygnanie
w Jarosławiu: reszta zaś życia upłynęła we wsi galicyj-
skiej- LJźwiniaczce, gdzie po kilim godzin dziennie spowia-
dał prostaczków, uczył dzieci katechizmu, jeździł na pro-
stym wózku do chorych, pisał dzieła pożyteczn i uświę-
cał założone przez X. K. .J. Łubieńskiego, a przy jeg'o po-
mocy, Zgromadzenie Rodziny Maryi. Zakończył świątobliwy
i pracowity swój żywot w Kralwwie d. 17 września 1895 r.,
i spoczął w grobach hr. Koziebrodzkich w D:l\Viniaczce.
Mążto był apostolskiego duc'ha, a I(azllodzieja pełen
gorliwości i słodyczy; toi żałować trzeba, że kazań nie
zostawił. vVyszły tylko z druku (oprócz Pamiętników i in-
nych pism): Konferencye duchorvne 2 t. (Lwów, 1885). mie-
wane niegdyś do alumnów alwdemii, a odznaczające się
namaszczeniem duchownem i stylem narler gładkim, -
Konte1'encye o pOlVolftniu, Kraków, 1890, -- Nawoływanie
narodu polskiego do 1vypelnienin ślubólV k,.óla Jana Ka-
zimierza (lmzaDie), Lwów 18YO.
3d. Fłjałek Jan, ur. w r. 1864, wyświęcony r. 1887,
odbył wyższe studya w Rzymie jako alumn Kolegium pol-
skiego, a otrzymawszy doktorat teologii i prawa kanonicz-
nego, pracował najprzód w dyecezyi krakowskiej, później
został profesorem historyi kościelnej przy un!wersytecie
lwowskim (189B) i rektorem tegoż ulliwersytetu, sl{ąd w r,
1912 przeszedł na uniwersytet Jagielloński. Niestrudwny
') Czy t. tegoż autora Pius IX. i Polska Hoz. I., i Poclrl}ceną
EncyklopeclYI} kośc, al't. Feliński.
37S
ten badacz dziejów Kościoła polskiego, oprócz wielu cen-
nych prac historycznych, ogłosił drul{iem: .MOlVę o postępie
nauk teologicznych, wygłoszoną przy otwai"ciu roku alm-
demickiego, 10 paździer. 1903, Lwów, 19O; - i rozprawę
homilet.yczną p. t. SkU'rga juko Prorok-J\.uzłlodzieju (Prze gl.
powsz. ::-3ierpień - \V rzesień, t 912),
im. Filochowskl Roch, Ul'odzony w r. 1838, wyświę-
cony w r. 1H61, był kapelanem bisk. Popiera, kanonikiem
katedr_ włocławskim, umarł w r. 1896 jako archidyakon
kapituły warszawskiej, wydawszy, oprócz inn)ch pism,
Krótkie Jwuki 1Ln niedziele cułego roku. \Vsrszawa, 1881.
40. Fischer Karol Józef, ur. w I'. ]847 w Jaśle, wy-
święcony w . 1869 \V Pl'Zemyślu: był od r. 187-1 probosz-
czem w Tarno\Vcu. od r. 1878 pl'obosl.Czem w Dobrze-
chowie (gdzie wystawił piękny kościół), od r. 18940 do 1900
posłem do Rady państwa, od r. 1896 honorowym, a od
r. 1899 gremialnym kanonil,iem Iapituły pl,zelllyskiej,
a wszędzie spełniał wzorowo swe obowiązld. I 'rekonizo-
wany ] ó kwietnia r. 1901 na biskupa malleńskiego i su-
fl"agana pl"Zemyskiego, otrl.ymał sakrę 19 maja r. UlOt. Od
tego cza8U wspiera gorliwie swego Ordynaryusza \V pra-
cach pasterskich i często a serdecznie i praktycznie przema-
wia. Oprócz pism innych, ogłosił dmldem:
1. Kazaniu i przemowy }Juslen5kie do ludu wiejskiego
w 4 t. {cenione bardzo i to słusznie prz('z duchowieństwo
polskiej.' Wydanie czwarte w Przemyślu l'. 1912.- 2. Ku-
zanie na jubileusz ogłoszeniu dO!lmalu Niepokalauego 1'0-
czędu N. P. .l/w'yi r. 190-1. - 3. Kazanie podczas km'o-
nacyj obrazlt N. P.. Mm'ui w kościele 00. Jezuitów 1ve
L1V01vie. 1905. - 4. Kuzanie lUt [{ongt'esie Euchw'ysfycznym
tV WiedJlil_t r. 1912. (O czci Najś\V. Sakramentu \V Polscej.
41. Gabryl Franciszek, urodzony w r. 1866, wyświę-
cony w r. 18U, uzyskał stopień doktora teologii w Wie-
dniu, poczem w r. 1903 został zwyczajnym profesorem,
a w r. 107 rektorem uniwel'sytetu Jag. O'prócz cennych
379
dzieł i artykułów z zakresu IiIozoiii. wydrukował w » Ii('-
sięcznilm katech('t.ycznym i wy('howawczym« trzy Iwnfe-
rencye p. t. Hozu.1It i 1viara (1913) i mowę na obchodzie
ku czci XX. Kajsiewicza i Semenenl<i. Om. n,,rle w r. 1913.
42. Gadowski Walenty, ur. w r. 1861. wyświęcony
w r. 1864. iest obecnie profesorem katechetylii \y semina-
ryum dudlO\Vnem i nauczycielem. relig'ii \V seminaryum
żeńskiem w Tarnowie. Od r. 1897 do UHO reda.ował sta-
rannie JJJt'lItyyodllik katechetyczny i dUI>Zpwite1'.'.;k-i, pismo
pożyteczne, w którem obok innych al,tykuMw umieszczał
swoje egzOt.ty do młodzieŻY. Osobno wydał: 'l.a1'Ys histo-
ryi Kościoła, - 1IlIl,'if1'01I:allY lwfechi::m średlli, - Kafe-
. chezy biblijne itd.
43. Gawroński Feliks, urodzony \\' r. 18;)5, wyświę-
cony w r. 1858, kształcił się w J{zymil' i otrzymHł tu do-
ktorat prawa kanonicznego. Opuściwszy Zgromadzenie XX.
Misyonarzy, pracował gorliwie i z pożytkil:'m w dyecezyi
krakowskiej, gdzie też został dziekanem kapituły katedral-
nej, wiliaryuszem generalnym, pl'otonałoryuZ!'m apostoł
skim i prałatem domo\\'ym .I('go wiąlobliwości. \Vydał:
-Nauki podczas 1'ekolekcyj. Lwów, 1879-
44. Gerstman Adam, Ul'. w r. lH73, \\'ywięcony we
Lwowie w l'. 1896, obecnie doktor teologii i profesor teo-
logii pastel'skiej Pl'ZY uniwel'sytecie lwowskim, wydrulw-
wał, obok kilku praktycznych rozpra\\' z dziedziny homi-
letyki, I<azanie na obchodzie pięćsetnej rocl.Ilicy śmierci
hl. Jalic'lha Strepy (l'. 109) "() miłusienlzin clirześcija"t-
skie'llt" (I'alltięfnik itd. Lwów, 1H10).
45_ Gnatowskl Jan, Ul', w 1'. 1855, po UkOl'lczeniu stu-
.dyów filozolicznych w Kmkowie i 'Viedniu, oddał się pl'a-
.com literacl,im i pod pseudonimem »,Jan Lacla«, pisywał
cenione bardzo szkice, l<l'ytyki i powieści. Odbywszy stu-
dya teologi(zne w IlIsbndw, otrzymał w 1'_ 1887 święcenia
kapłańskie, był czas jakiś sekretarzem nuncyatury w ;\10-
nachium, następnif' I<alecheh! gimnazyalnym ,,'e Lwowie,
380
kanonikiem żytomierskim (1900) i prałatem domowym pa-
pieskim (1906). W tymże roku przeniósł się do Warszawy,
gdzie objął i znakomicie podniósł redakcyę ))Przeg'lądu ka-
tolickiego«. Prócz tego działaniem w to\\'arzyst"vach kato-
lickich, swojemi kazaniami i pismami, odz.naczającemi się
piękną treścią i tylem wytwornym, dodatni wpływ wy-
wiera na klasę inteligentną. Oprócz innych dzieł wydał
cały szereg kazań i przemÓwień olwlicznościowych. (Pod-
rczna Encyklopedya kośc, T. XIII.-XlV_, 174).
4ft Golian Zygmunt, urodził się 2 maja 1824 r. w Kra-
kowie i tu ukoilczył nauki, a w r. 18-1-9 został pI'zez bi-
slwpa Łętowskiego wyświęcony na kapłana. Już jako wi-
karyusz paralii św. Floryana :l.jednał sobie kalaniami wielką.
sławę; chcąc atoli pogłębić swą wiedzę teologiczną, udał
się na wyższe studya do Lowanium, następnie zaś do
Rzymu, sl\ąd wrócIł z wieńcem doktorskim i z tytułem mi-
syonarza apo!'tolskiego. Zostawszy spowiednikiem i kazno.
dzieją katedralnym, jako jeden z pienvszych z pośród kapła-
nów krakowsk ich począł mówić z pamięci 1); ale już w r. 1858
przywdział habit dominikański, idąc za chwilowym pory-
wem gorąceg'o serca. Nie byłto głos Boży, toteż wyszedł
z nowicyatu, by w l'. 1859 i 1860 nietylko słowem, ale
i piórem bronić silnie niepodległości i doczesnej władzy
papieża, a Z(ll'azem dotykać na ambonie piekących wów-
czas spl'a w religij nO - politycznych. Dawne »hos1lnna« za-
częło się zmieniać w »ukrzyżuj«, zwłaszcza gdy wystąpił
przeciw nurtującym w kraju prądom rewolucyjnym i ant y-
religijnym. Powołany przez arcybisk. Felińskiego do \Var-
szawy (w r. 1862), podnosił i tu gromiący swój g'łos, ostrze-
gając - niestety napróżno - przed I\atastrofą; równocze-
śnie jako mistrz znakomity uczył dogmatyki w akademii
duchownej a'i. do jej zniesienia w r. 1867. \V roku nastę-
') Czyt. K,.,;tki r!f życia ś. p. X. Zygm!fłtta Go/inna pI'zez X.
Zdzisława BarUdewicza, jPzuitq, w tomie I. Kaza1i X. G. KI'ak., 1888.
381
pnym wrócił do Krakowa na dalsze prace i walki l), któl'e
po nicgodziwym napad:t.ie na Idasztory w r. 1869 i niemą-
drej agitacyi za Doellingel'em w l'. 1870, o8trzejszą przy-
brały postac:. Spotęgowało to jego niepopularność w pe-
wnych sferach: co więcej, sam rząd okazał mu nif'łasl(,
kiedy władza duchuwna pł'Zedstawiła go na archipresbitera
kośioła . P. :\Iaryi, a "'ydział teologicwy chciał Zl'obić
docentem lilozolii chrześcijaliskiej. Za to papież Lt'on XIII.
uczcił jeo zasłmri prałaturą rzymską, a biskup Albin Du-
naje\\ ski wyjednał mu probostwo w \\'ieliczce. Pracując
tu jalw pasterz gorliw)', um.u'ł na tyfus 21 lutego 18S?) l'.
X. Golian był kapł<wem wil'lkiego talentu i gOl'ącego
serca, a pl'zytem wypróbowanej poboiności, ascetyclllego
iycia. gl'untO\nH='j nauki i żelal.ncj wyh'wałości. \\. jeg'o
pracy kaznouzipjskiej podnieść trzeba rzadki zapał, z jakim
od wyświęcenia do śmierci prawił na ambonie - cl.asem
tI'zy i cztery I'azy dl.iennie, - rzadką od "'a!,!'ę, z jaką kar-
cił grasujące błędy i szkodli" e (1ążności, - rzadlą znajo-
mość Pisma św.. Ojców Kościoła i celniejszych teolog'ów.
- rzadhą wreszcie płodność i niezwylde bogactwo pomy-
słów. Z c1I'u!..!'iej strony wytlilląćby można, że mówił nieraz
za wysuko i mnif'j przystępnif', a zwykle za długo 2), -
że nadto uni('siony wielką gorliwością, piętnował czasem
!'Ołowern przyostrem nietylko wady publiczne, ale także
osoby i instytucye, winne tych wad, co u niektórych słu-
chaczu,,' wy\\ oływało mocne oburzenie. Pod względem
szaty zewnętl'znej, w kazaniach wcześniejszych więcej jest
kwiatów poezyi i polotu krasomówczego, późniejsze zaś
są PI'ostsze, gTuntnwniejsze i lepiej obmyślane, ale za to
') Zostal adlllinltratOl.t'1Il pal'atii :-iw. Floryalla, na8tt:pllie zaś
l\Ościola ?\_ P. Maryi, zarazem hyl kapelanem !\latek od Bożpgo :\li-
losiprdzia.
'J Stąd 'jeden z przJjaciól zrohil mu uwagę, że pieJ'wsze pM
godziny mliwi dla P. Boga, drugie dla siebip, t'"Z!'Cil' dla djabla.
382
cięższego autoramentu. .Jednem słowem Golian należy d
najcelniejszych i najpłod niejszych kaznodziejów polskich.
Za jego :l.ycia wyszły:
1. Kazanie na pogrebie jenenfłowei Heleny z 'J'UI'-
nólv Dembiliskiej. Krllków, 1860. - 2. Kazanie na pogrze-
bie Ś. 1). - ElżlJiefy Wie{olJo{:,;kiej. ib. 1859. - 3. ](azani(t nie-
dzielI/e, święla1ne, paN:,;yjne i majowe. ib. ] 85H. - 4. Ka-
zanie na pogrzebie ś. l). M. J!wlInft. ib. 1876. - 5. ltlmva
o pat-ryotyzmie c/irze.-iciwŁskim miana w r. 1876 1t p, M.
'IV J(ntkoll,ie nr, ]Jogrzebie Ś. 1'. Al. KW'łza. Kraków, 1876.
X. Golian przełoiył również. z \yłosl{iego homilie X. Ven-
tury p, t. Niewiasty ewa I/geliczne. J{ raków, 1855.
Niemało je!."O kazań wydł'Ukował takie zbiór p. t.
Kaznodziejn knlol-irki \\'ład. Jaworskiego, I<tóry w r. -1871
wychodził \\' Kmlwwie.
I 'o śmiel'ci X. Goliana X. Zdzisła\\' Bartkiewicz, jezuita
podjął się wydania zbiorowego \\ sZY8tkich kazań i szki-
ców (mając)'('h niepoślednią \\ al'lość), ale wyszedł tylko
tom pier\\-szy, Kraków, 1887.
47. Gondek Feliks, urodzony w r. 1821, zmarły w r.
1892, jako pl'Oboszcz w Tl'zcianie, w dyecezyi tarnowskiej,
dobry kaznodzieja ludowy, a zarazem autor wielu dziełek
populal'llych, jak n. p.: Rozmylł{a;wia Ilad eWlIllgeliami ka-
żdego dnia mielkiego po.<lu (7 wyel. 1901). - Ól,iczenia
duch01vne. - Sied'lll grzechów glównych 2 \yyd. 4 tomiki.
Kraków, 187H i 1900. - Prawdy nad prmvdami. -- Męka
Pańska. 5 wyd. 1882. - Gorzalka ź1'Odlem zb-rodni. -
Wspomnieuia z pielgn::ymki do Ziem,i ŚłV.
48. Gordon Franciszek, kapłan ze Zgromadzenia Zmar-
twychwstania Pańskiego, wydrukował w Chicago po roku
1895 kilka swoich kazań, wygłoszonych tamie i w Kra-
kowie.
49. Górka Jakób, ur. w r. 1864, wyświęcony w r.
1889, obecnie doktor teologii i profesor w seminaryum tar-
nowskiem, oprócz l,ilku życiorysów i innych pism religij-
383
nej treści, wydał Kazania O. Segnm'i<ego T. 3, przełożone
z włoskiego 1907, - Kazania niedzielne i świąteczne bł.
Jan(t Mm'go Vianney w skróceniu (z franc. 1906), - Prze-
mmvę na ..lubie p. Tekli Suliko'łVskiej, 1906, - Szkice ka-
żań wielkopostnych i egz01.ty do młodzieży w Dwutyodn.
katech. i duszp.
50. Gorzelański Mikołaj, urodzony w r. 1835, wy-
święcony w r. 1859, zrazu kapelan bpa Dekerta, później
wikaryusz parafii św. Karola Bor., w lwńcu kapelan za-
kładu dla sierot p. t. Hodzina Maryi i kanonil{ hon. war-
szawski, + r. 1896. Ze szczególnem zamiłowaniem przygo-
towywał dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunnii św.
i zostawił: Zbiór nauk i przemówidt do dzieci przy pierw-
szej Spmviedzi i KOlnunii św. Warszawa, 1869, jakoteż
1'rzyd łI iowe 'rekolekcye dla panien, 1868.
f>1. Gralewski Jan, ur. w r. 1868, wyświęcony w r.
1891, od r_ 189R rektor kościoła N. P. Mar'yi Łaskawej
w \Varszawie, ma sławę dobl'ego kaznodziei, pedagoga
i działacza społecznego. Przyczynił się do utwonenia »Ma-
cierzy szkolnej« i założenia szkoły średniej »nowego typu«.
Ogłosił drukiem: Przygotowanie do pierwszej Spowiedzi
i Komu,ni-i św. i parę kazań w Homiletyce włocławskiej.
52. Gryghwłcz Edmund, urodz, r. 18f>2, wyświęcony
w r. 1876, obecnie pleban wSIesinie dyec. g-nieźnieńskiej,
napisał: K azuni(t lJ1'Zeciw pijańslmu. - Kazania o Najśw.
S(tkrmnencie (2 wyd. Tarnów, 1910). - Kazania passyjne.
- Kazania kasechizmowe i wiele innych wydrukowanych
w Nowej Bibliotece kaz, pozn., Ił wszystkie zasługują na
poch wałę.
53. Gryzlckl Władysław, kapłan dyecezyi przemy-
skiej, urodzony w r. 1856, wyświęcony w r. 1880, obecnie
superior wojskowy, wydał jasne i praktyczne Kazania do
żołnim'zy na wszystkie niedziele roku, 1897 i Kazania so-
cyatne, omawiające ze stanowiska katolickiego kwestyę
społeczną, dziś iście piekącą (Lwów, 1910).
384
[)4. Hołubowłcz Józef Wiktor, ur. w r. 1830, od r.
1854 jezuita, spełniał w r. 1871 posługi duchowne dla jeń:
CÓ\\. francuskich na :::'ląsku. poczem pracował \\. lwnwikcie
tarnopolskim. później zaś redagował starannie Jlisye kato-
lickie, wydawał dziełka ascetyczne i chętnie przemawiał
z ambony lwścioła św. Barbary, odznaczając się przytem
pobożnością i serdecznością_ Po jego śmierci (5 mar. 1887)
wydrukowano kiIlm jego Imzań w wymienionym zbiorze
jezuicliim.
51). O. Honorat, (Wacła\\' Florentyn Koźmiński), ur.
- w r. 1829, wstąpił w r. 1849 do zakonu Kapucynów, a po
wyświęceniu \y r. 1852 oddał się z zapałem pracy ducho-
wnej \\ konfesyonale i na ambonie, w chwilach zaś wol-
nych pisaniu dzieł religijnych (n. p. Ś1l'. Fl'anciszek i jego
naśladmvcy). Jego głównie jest zasługą utworzenie tak
pożytecznego Zgromadzenia PP. Felicyanek. jak również
zorganiz?wanie i pro",'adzenie zgromadzeń »życia u liry-
tego«; on też starał się, acz darem nie, zapobiedz aberra-
cyom »Maryawitów«, Idórym zrazu zawierzył. \V dziedzi-
nie kaznodziejskiej wydał J{aza'nia lw-syjne. \\'arszawa,
1913.
56. Hozakowski Władysław, Ul'. w r. 186g, \.vyświę-
cony w r. 1893, później doktOl' teologii i profesor w se-
minaryum poznańskiem, biegły szczególnie w naukach bi-
blijnych, a obecnie kanonik meir. poznański. Jako pisarz
pracowity i zdolny, umieszczał cenne swe utwory w pi-
smach polskich i niemieckich, to znowu wydawał je osobno,
a po r. 1908 objął redakcyę miesięcznika kościlnego »Uni-
tas«, którą z wielką znajomością rzeczy i niemniejszą wy-
trwałością prowadzi. Kazania jego, równie:!, dobrze obmy-
ślane, znajdują się w Nowej Bibliotece kaznodziej:.;kiej.
57. Isakowicz Izaak Mikołaj, urodził się fi czerwca
1824 w miasteczku Łyścu z rodziny ormiańskiej, a przy-
jąwszy w r. 1848 święcenia kapłańskie, już jako wikaryusz
w Tyśmienicy i Stanisławowie zasłynął wymową. \V roku
385
163 otrzymał kapelanię w Suczawie, skąd w r. 1865 prze-
mósł się na probostwo w Stanisławowie. Tu zapomocą
?fiar zebranych odbudował kościół,zniszczony pożarem,
l zyslHlł sobie takie imię, że go r. 1882 zamianowano ar-
cybiskupem lwowskim ob. ormo Mąito wielkiej pobożności,
słodkiej i pełnej namaszczenia wymowy, gorącej miłości
Kościoła i ojczyzny, stąd utoczony czcią powszechną i słu-
sznie odznaczony godnością prałata domowego i asystenta
Tronu J. Ś., a tajnego radcy JCM. Umarł 29 kwiet. HI01,
wydawszy za życia:
1. Kazania 'łUf, uroczystości. Lwów, r. 1856.- 2. Ka-
zania o Jlęce Pańskiej i nauki przygodne. wyd. 3, 1890.
- 3. Mowa religijna przy exekwiuch za X. a'J'cybiskupa
Stefanowicza. 1858. - 4. Mowa religijna nad grobem X.
Feliksa },Judejskiego, katechety gimnazyalnego. Stanisła-
wów, L858. - Ó. M01va religijna mianu przy rvyniesieniu
zwłok ś. p. G'J'zegorza Abgarowicza, Dra medycyny. Stani-
sławów, 1859. - 6. Ojcze nasz, nu oś'm nauk pasyjnyc"ł!,)
rozłożony, tudzież i niektóre P1'zY/J01vieści Chl'ystus01ve,
wyd. 2. Lwów, 1887. - 7. Kazania niedzielne 1V c'iągu
eałego 1'oku. ib. 1862. - 8. Kazania i nauki świgteczne
i przygodne. ib. 1872. - 9. Kazania passyjne. l\: raków,
1872. - 10. K(f,zania i nauki n(f, wszystkie u1'oczystości
ealego 1'oku na nowo przejrzane i p01łtllożone. Lwów, 1878.
- 11. Mowa żałobna p1'ZY t1'1Hunie ś. p. Iw. Migczyńskiej.
ib. 1879.- 12. Mowa na pog1'Zebie X. arcyb. R01naszkana.
1881. - H. Dwa kaz(f,nia powiedziune w uroczystośc św.
Stanisłuwa Kostki. ib. 1883. - 14. Dwa kazunia podczas
K01'onacyi obrazu Najśw. Panny Mm'yi na Piasku 1V Kra-
kowie, ib. 1883 i 1V Kal1varyi Zebł'zydowskiej. 1887, -
15. Mo';vy na posiedzeniu Sejlll1t 1'. 1886 i na 1viecach ka-
tolickich w Krakowie (1893) i Lwowie (1896).
Nadto X. lsakowicz wydał wspólnie z X. T. Dąbrow-
skim, katechetą gimnazyum w Stanisławowie: Bibliotekę
kaznodziejskg t. j, Wybór kaza.ń z dawniejszych kaznodzie-
-Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce 5
386.
jÓtV oryginalnych w r. 1877 i 1878. Zbiorowe wydanie-
wszystkich pism X. arcb. Isakowicza sporządził W. Ma-
niecki we Lwowie 1890. Poleca się one młodszym ka-
znodziejom jako godne czytania i naśladowania.
58. Jackowski Henryk, ur. 8 sierpnia 1834 r. w Pru-
siech Królewskich, przyjął w r. 1860 święcenia kapłańskie
w Pelplinie, a chociaż od arcb. Fijałkowskiego otrzymał
'Yezwanie na profesora teologii i godność kanonika hon.
łowickiego, wstąpił w roku 1861 do nowicyatu Jezuitów
w Starejwsi, poczem złożywszy śluby, oddał się z zapałem
dawaniu misyj dla ludu i rekolekcyj dla kapłanów. Jako
relitor Iwlegiulll w Starej wsi urządził tamże wspaniałą
uroczystość koronacyi obrazu N. P. Maryi, której sam nu n-
cyusz wiedeński Ludwik Jacobini dokonał (8 wrześ. 1877).
VV następnym roku udał się, przebrany za handlarza, na
Podl;tsie, by nieść pomoc duchowną nieszczęśliwym Uni-
tom; ale to poświęcenie kilkunastomięsięcznem więzieniem
przypłacił. Jalw pl'Owincyał (od 1881 do 1887) założył kilka
nowych domów, powołał do życia dwa pożyteczne pisma:
Misye katolickie i Przeglqd pmv8ze('hny, zainicyował, na
życzenie Leona XIII., reformę zakonu bazyliańskiego w Ga-
licyi i z podziwienia godną energią zabrał się do dzieła
wielkiego, bo do utworzenia konwiktu chyrowskiego, który
od r. 1887 jest jasnem ogniskiem naulwwego i religijnego
wychowania młodzieży polskiej. Prace te i zasługi zjednały
mu powszechną cześć i zaufanie władz, tak, że w r. 1894
chciano go wynieść na stolicę krakowską, czemu on sta-
nowczo się oparł.
Pomimo tych obowiązków X, L oddawał się gorliwie
kaznodziejswu i piśmiennictwu kościelnemu, do czego
miał talent niepospolity. Wiele też książek pożytecznych
ogłosił drukiem l); między temi były również lmzania, nauki
i rozmyślania. Osobno wyszła jl[otVa na pO{Jrzebie\Vandy
1) vVylicza jf' POd1'. Enc. kośc, art. Jackowski.
387
ze Skl'ZYłiskich Osłrowskiej. Kraków, 1886. Są też jego bro-
Szury i artykuły, odnoszące się do równoczesnych spraw
Kościoła i społeczeństwa, jak n. p. List otmarty do (exJe-
zuity) X. Stanisława Sfojałow,<;kiego, którego starał się
przywieść do upamiętania. X. .Jackowski, strawiony pracą
nad siły, umarł w Chyrowie 6. marca 1905 r.
59. Janicki Zygmunt, ur. w r. 1866, wstąpił do za-
konu Reformatów i w r. 1889 otl'zymał święcenia, a obe-
cnie jest prowincyałam prowincyi polskiej tegoż zakonu
Braci mniejszych i lwmisarzem polskim dla Ziemi św. Mając
talent kaznodziejski i gorące uczucie patryotyczne, przema-
wia często na nabożeństwach, urządzanych z okazyi -rocznic
narodowych i chętnie bywa słuchany. Dotąd udosił kilka
kazań i mó\\', jak mowę żałobną, na pogrzebie X. Józ. K1'1I-
k01vskiego, mianą 10 grud. 1900 (w Homilełyce .włocł. T. X.
86).- Kazania 'łUt pięćł..elllf] 1'Ocznicl} bitwy pod Gt'umvaz-
dem. Kraków, 1902. - Kazanie z okazyi tvojllY (Kraków,
1915) itd. Niemałą jest zasługą O. .Janickiego, że w r. 1900
poprowadził pielgrzymkę Tercyarzy pol. do Rzymu, a w la-
tach 1907, 1909, 1914 pielgrzymki polskie do Ziemi św.
i że z tego zadania wywiązał się bardzo dobrze.
60. Janiszewski Jan Chryzostom, ur_ 27 stycz. 1818
w Lesznie, kształcił się w temże mieście, tudzież we \N 1'0-
cławiu, (gdzie otrzymał stopień licencyata św, teologii)
i w Berlinie, a po przyjęciu święceń w Gnieźnie (r. 1844),
pełnił obowiązki wikaryusza i nauczyciela religii w Trze-
mesz nie. 'vVybrany w r. 1848 posłem do parlamentu nie-
mieckiego we Frankfurcie, miał tam świetną mowę prze-
ciw wcieleniu \Y. Ks. Poznańsldego do Rzeszy i przyczy-
nił się do utworzenia t. z. Ligi; a poźniej posłował także
na sejm pruski (do r. 1868). Następnie był profesorem i re-
gensem seminaryum duchownego w Poznaniu; zarazem
z X. Janem Jabczyńsliim (t 1860) redagował Tygodnik ko-
ściel'IlY (1849-18óó), a w r. 1861 ogłosił pierwszą część
cennego dzieła p. t. Bezżeńsłwo kapłańskie tV Kościele ka-
2ó*
388
tolickim, którego druga część ukazała się w r. 1875 w Kra-
kowie. Po krótkiem pasterzowaniu w Kościelcu, został za
arcb. Ledóchowskiego kanonil<iem poznańskim (1866), wi-
Imryuszem genel'alnym i olicyałt'm, prałatem dom. papie-
skim, bislw pem eh>uzyńskim i sufraganem pozlwńskim (187]),
wreszcie assyslentem tronu papieskiego i hrabią rzymskim.
Kiedy wybuchła walka, znana pod nazwą ]{ultm'kampt
Janiszewski więziony po dwakroć \V Koźminie i Gnieźnie
i złożony z unędu, zamieszkał w Krakowie (1877), gdzie
się oddał cichej ale nader poiytecznej pmcy. Zrezygno-
wawszy na zyczenie pap. Leona XIII. z godności sufra-
gana (1886), osiad w Gnieźnie i tu 11 października 1891 r.
nagle w nocy zasłużonego zywota dokonał l).
Był on chlubą Kościoła i narodu, bo ze świetnemi
zdolnościami i rozległą wiedzą pułączył llajszlachetniejszy
charakter, niezłomną energię i rzadką roztropność. Jako
mowca zdobył sobie piękne imię, nie tyle kunsztem ora-
torskim, ile doborem myśli, jędl'llośeią stylu i dąznością
praktyczną. vVymowa jego jest jasna i pl'Osta, ale przy tern
iywa i silna, jak o tern świadczą kazania i mowy przygo-
dne (prl.eważnie pogrzebowe), drukowane najprzód osobno,
a w r. 1878 wydane zbiorowo we Lwowie p. t_ Dwadeie-
ścia mów i kazań przygodnych 2). Z innych pism na szcze-
gólniejszą pochwałę zasługuje wspomniane .iui Bezżeltsf1Vo
kapłaiuikie, tudziez J(ościół i pmi,<;two chrześciań,<;kie. Po-
znali. 1891. W tern drugiem dziele bisk. J. z przedziwną
jasnością wykłada naukę Kościoła o stosunku tegoż do
władzy świeckiej,
f:1. Jaskulski Augustyn, ur. w r. ]841, wyświęcony
w r. 1866, był nauczycielem religii w gimnazyum w Ostro-
l) Iowy pochwalne na jego pogrzebie wypowiedzieli X. Ant.
Kanteckl i X. Floryan Stablewski.
S) Do celniejszych należy mowa na cześć X. Karola Antonie-
wicza. Jest też parę kazail bisk Janiszewskiego w Nowej Bibliotece
kazn, poznańskiej, wyjęl)'ch z jego papierów po r. 1!J06.
389
WIe, później proboszczem w Smieciskach, \\' IWlicu pro-
boszczem w Biezdrowie, dziekanem i SZam belanem pa-
pieskim; umarł W r. 1906 I). Zasług'ą jego jest przedewszyst-
kiem rozszerzenie pożytecznego wieiee »Stowarzyszt-'nia
matek chrześciailskich. Ogłosił (h'ul,iem:
1. Kilka r/wtk lwtechiz1Il1J1t'y,h- - 2. H'zemólliellie na )
1viecu Vozł-wńł>kim o wymienionem stowarzysteniu, 1878.
-- B. Konfe1'encye dta użytku na zell't'(ndach matek chrześc,
-4. Przemowy dla bractw 1'óżwicmvych i innych ib. 1904.
- 5. Nauki nO wychowaniu" dla matek clrrześc. ib. 1909
(wydanie pośmrtne). L./
62. Jarnińskł Franciszek, kanonik Imtedralny płocki,
wydał:
J{((zallilt. przygudne, Płoci" 1902 i Wykład Litanii
toretlllt8kiej. ib. HJ03.
63. Jastrzębski Bonifacy, bernardyn. później selmhll'Y-
zowany, ale przywdział na nowo habit i był od r. 1880
kapelanem Bernardynel{ w KI"akowie, od r. 1886 magi-
strem nowicyuszów we Lwowie; ulTlarł 'w I\rakc,\\ie w r.
1894, wydawszy drukiem:
NCłuki lJodczus trzydniuwego naiJożeńt;lwlI IV n,'ielki1J
poście 1niane IV Dreznie, nakł(t(le'łll wdzięcznych slucha-
czów. Drezno, ] 861-1.
64. Jaszowski Błażej, Iw pla n dyecPl.yi I wo\\'skiej, ur.
w r. 1806, wyświęcony w r. 1880, w l'. 188;) doktor tl.o-
logii, później prefd<t arcybiskupiego seminaryum ('hłopców,
obecnie profesor i b. rektor UIlIwersytetu lwowskiego. za
naukę i pracę odznaczony godnością kanonika h..n. Iw.
i prałata domu papiesl{(ego, wydał: Zbiór ,..aza1i (2.Y) na
rozmaite uroczystości, które 1l"Y!11usil 1V kmj( ioluch In'O'łv-
skich. Lwów, 1895.
6i'>. J aworski Jan, pobożny i gorliwy kapłan dyece-
') X. .Jaskulski \\'ladyslaw, pruh08zcZ w Dolsku, wydaw1l1 pl'zez
kilka lal .l'rzeghl r1 kościC')IIy« (l'or'. "odr. El/cykl. kośc, art. Ja-
skul:;ki)_
- 390
zyi tarnowskiej, ur. w r. 1845, zmarły w r. 1908 jako scho-
lastyk kapituły tarnowskiej, wydał: Kazanict paxyjne. Tal'-
nów, 1904,-33 krótkich kazań na mie8iq,c 'nwj, ib. 1904;
a są też jego kazania w »Dwutygodniku katechetycznym
i d uszpastersldm«
66. Jażdżewskł Ludwik, ur. w r. 1839, zmarły w r.
1910, był doktorem teologii (w r. 1861), katechetą w o-
znaniu, profesorem egzegezy w Akademii duchownej i w se-
minaryum duch., jalwteż lmznodzieją katedralnym "\\- \\'ar-
szawie (1863), przełożonym misyi polskiej w Londynie
(1804), probo..;zczem w Zdunach, a 00 l'. 1890 proboszczem
Iwleg'iaty średLkiej. Za zasługi na polu duchownem otrzy-
mał godność prałata domowego ,I. Ś_, a imię gorącego pa-
tryoty i znakomitego mowcy pozyskał na arenie politycz-
nej jako poseł do parlamentu niemieckiego i sejmu pru-
skiego. Op.'ócz rozpraw naukowych ogłosił liczne swoje
mowy przygodne, któl'ym niemałe przyzmJ[1O zalety. \V zbio-
rze kazań (z lat 1852 -1894), wydanym przez X. arcyb. Sta-
blewskiego w Poznaniu, są także mowy pogrzebowe X.
J ażdiewskit'go.
67. Jełowicki Aleksander, urodzony 18 grud. 1804 r.
we wsi Ilubnilw na Podolu, a wyl(ształeony w \\'innicy,
Kralw\yie i \Val'szawip, juz w młodym wieku uczuwał po-
wołanie do stanu Juchowneg'o, na co niemało wpłynął X.
Jan i\hu'kiewicz, prałat kapituły wileńskiej, Kier\y wypadki
\V r. 1831 I'zuciły go za granicę, wstąpił do seminaryum,
najpl'zód w Pary/u (1838). następnie w \Versalu, gdzie też
18 grudnia 18-U otrzymał święcenia kapłańskie. Czas ja-
kiś był wikaryuszem w Auteuil i Saint-Cloud, ale już w r.
] 8-13 w:o'zedł do zawiązanego świeżo Zgromadzenia ZIIlCl1'-
t1VychlVslania .Jezusa, Ch'rystusCt. l) \IV r. 18-15 miewał kaza-
nia po różnych miastach Francyi, jako towarzysz Matki Ma-
') Por. X. Jclowickiego .Wspomnienia i X. I'ektol"a Illolikow-
ski ego Historya Zgrolll-ntrzenia Zmartwychwsf(wia Pań8kiego. TOIII
L-IV. Kraków, 1895.
391
kryny, a trzy lata później objął ster misyi polskiej w Paryżu
(przy kości('le Assompt-ion), i tu aż do śmierci prawie bez
przerwy pracował, bo tylko czasem wybiegał do Krakowa,
by n. p. w r. 1850 pocieszyć mieszkańców po strasznym
pożarze, albo do Rzymu, by Piusowi IX. (który go wielce
cenił), przedstawiać nasze potrzeby. On to grosz zebrany
na kościół polski w Paryżu (100_000 fr.) ofiarował na za-
łożenie Kolegium polsliiego w Rzymie i wiele innych za-
sług około Kościoła i narodu położył l); był to bowiem
mąż podniosłego ducha i złotego serca, liŁóre ukrywał pod
powłoką nieco twardą i szorstką. Umarł 15 k\,ietnia 1877
w Hzymie i tam został pochowany.
Jako pisarz odznaczył się szczególnie na polu asce-
tycznem, jużto pracami oryginalnemi (n. p. Jliesiqc lI1aryi),
już- doskonałemi tłómaczeniami, Jako Imznodzieja zyskał
sobie piękne imię u swoich i u obcych, bo miał wymowę
żywą, silną i nie do olśnienia ale do zbudowania zmie-
rzającą; a do tego był mistrzem pod względem stylu i ję-
zyka. Umiał on karcić ostro i bez ogródki wady polskie,
ale umiał także cieszyć zbolałe serca, a dla nieszczęśli-
wych rodaków, tulących się sad brzegami Sekwany, był
prawdziwą opatrznością.
Niclitól'e jego płody l\aznodziejskie wyszły osobno,
jak n. p. Kazanie z powodu pożm"u miasta. 1\.1'okOJnt. 1850.
- lI10wa 1Ut cześć Karola AntoniC1vicza 1852. - ;l101v(t
pogrzehowa na cześć jen. Skrzyneckiego. 1860. - Dwa, ka-
zania na /l,.oczy,tol:ić .oi_ .Talia Kantego 1857 itd.; pÓźniej
wydał je razem p. I. Kazallia o Święlych Polskich i O Kró-
lowej Korony Pulskiej, tudzież nauki l))'zedl:ilulme, mowy po-
grzebowe i kazania przygudne. Berlin, 1872, wydanie dł'Ugie.
fi8. Jeż Mateusz, ur. w r. 1862, wyświęcony 'w r.
1885, obecnie katecheta gimnazyalny w Kralwwie i kie.
rownil{ Stowarzyszenia Kapłańskiej Adoracyi Kajśw. Sa-
') Por. X. Smoli kowskiego Historllu K olegiltlll llOlkiego w Rzym ie.
392 -
kramentu, jakoteż przez kilka lat gorliwy redaktor pisma
p- t. »Eucharystya«. Ogłosił drukiem Egzorty dla młodzieży
szkolnej i rozmyślania rekolekcyne dla młodzieży 1904.
2 wyd. Kraków, 1911: krom tego kilka kazań udatnych
w Nowej Bibliotece kazn. poznań.. a kilkanaście egzort
w Dwutygodniku katech. i duszp. i w Miesięczniku katech.
i wych. umieścił.
69. Jougan Alojzy, urodz, w r. 1855, wyświęcony na
kapłana r. 1878, po uzyslmniu doktoratu teologii był do-
centem, następnie zaś profesorem teologii pasterskit:'j w uni-
wersytecie lwowskim, ale już w r. 1907 przeszedł w stan
spoczynku. Niezmordowany len pisarz, oprócz dzieł z za-
kresu dogmatyki, historyi i pedagogiki, wydał starannie
obrobione rozpra-",y homiletyczne, świadczące o niezwykłej
znajomości naszej lIteratUl'y kaznodziejskiej, (O kazaniach
karcgcych. Lwów, 1900. -- no homiletyczne 'IV kazaniach
X. Skargi. 1901. - Znaczenie Bi1'ko'IVskiego w homiletyce.
1901. - O kazaniach jubileuNzo'IVych. 1902 - O homiliach
polskich. 1902. - O naukach katechizmowych 'IV Polsce.
1903. - O X Węgrzyno'IViczu jako kaznodziei mm'yologi-
cznym. Poznań, 1906.-- O X. PrYłlta8ie Womniczu. L"vów,
1908. - O naszych kazaniach zbior01vych. 1911, jakoteż
Nau,ki p1'awd 'lViary szczegóło'IVe. 2 wyd. 1908.- Kazania
świgteczne, 1909. - Kazanie o miłości ojczyzny do mło-
dzieży szkolnej, 1896.
70. Józefowicz Feliks, kapłan dyecezyi lwowskiej,
urodzony w r. 1850, wyświęcony w r, 1876, obecnie lm-
techeta gimnazyalny we Lwowie, wydał:
l. Nauki praktyczne o Sak; amencie Pokuty i Komu-
nii śm. dla młodzieży szkolnej. Lwów, 18\:10. -- 2. Egzorty
okolicznościon:e do młodzieży szkoll1ej, ib. 1893 i 189b tom 2.
- 3. EYZ01.ty ś'IViąteczne, ad'IVent01ve i pasyjne. ib. 189b.-
4. Praktyczne przygotU1vanie do spowiedzi i Komunii św.
ib. 1894. - 5. Egzo1.ty niedzielne dla młodzieży star.'zej.
2 t. ib. 1899.- 6. Egzorty rekolekcyjne i pasyjne. ib. 1901.
33
71. Kaczmarczyk Józef Karol, ur. w r. 1871, wyswJ(-
cony w r. ] 894, od r. 1901 wicerektor st'minaryum, duch,
krakowskiego, po odbyciu podróży naukowych zoslał pro-
fesorem Pisma św. pny uniwersytecie Jagiell0l1skim. Oprócz
dzieł i rozpraw biblijno-apologetycznych, z których najcen-
niejszemi są dzieła o .Jezusie Chrystusie i o Ewangeliach,
ogłosił kazania, a raczej I<onferencye p. 1. Religin katolicka
a postęp.- O moralności bez Boga.- O p1'acy chrześc-ijań-
,<;kiej (-wygłoszone w kościele akadpmickim św. Anny w la-
tach 1907, 1908, 1911, a wydrukowane w Gazecie kościel-
ne;. Rok 19U8 i 1911).
72. Kądzioła Me1chior, Ul'. W r. 1860, wyświęcony
.W r. 1892, obecnie katecheta szkoły ludowej w Kralwwie
i redaktOl' pisma ludowego »l'rawda«, wydał Kazania pa-
syjne. Kraków, Uł09. . )
73. Kajsiewicz Hieronim, urodził się 7 grudnia 1812 r.
w Hłowikach w Augostowskiem nad Niemnem. a po ukon-
czeniu szkół VI Rpjnach i w \\'arszawie zabawił się .W r. 1831
w rycerskie rzemiosło i porl r-;ową wsią dostał ki\l,a tęgich
cięć w głowę. Wyszpdłszy za granicę, rzucił się zrazu .W wir
prądów radykalnych i antyreligijnych, ale dzięki wpływom
Bohdana Jailskiego, Stef. Witwickit'go, Mickiewicza, hr.
Montalembel.ta i innych, przyszedł wkrótce do lepszych
przekonań. Po odprawieniu rekolekcyj u Benedyktynów
w Solesmps, rozpoczął w r. 18H6 z Piotrem Semenenką,
a pod slerpm Hoh. Jal'lskiego (t 1840), życie wspólne,
do zakonnego podobne, z CZP!.w się wywiązało Zgroma-
dzenie Zmm.tll'ychwstania P. N. .Jezusa Ch1'y.-,;tusa I). \\' r.
1837 udał się z Semenenką do Rzymu, gdzie po ukończe-
niu studyów teologicznych w Kolegium rzymskiem i otrzy-
maniu doktoratu przyjął święcenia kapłailskie (5 grudnia
1841). Od tąd całe jego iycie było jed nem pasmem prac,
') Por. H. Kajsiewicza Pamil}tnik str. 412. X. Pawła Smoli-
ko\Vskiego Historyn Zflr_ Zmart. Jez. Chr. T. r., ł->8.
394
dla chwały Bożej i dobra powszechnego podjętych; jużto
bowiem staczał pomyślne walki z towianizmem, tak nie-
bezpiecznym dla emigracyi polskiej,- już troskał się o roz-
wój nowej Kongregacyi, której po kilkakroć był przełożo-
nym, - już w sprawach tej Kong-regacyi i Kolegium pol-
sldego jeździł do Galicyi, W. Ks. Poznańskiego, Ameryki
i na vVschód, - już przedldadał Stolicy św. cenne me-
moryały i pisywał znane listy do rodaków,- już przema-
wiał z ambon w Rzymie, w Pal'yiu i w kraju. »Wielki
zarówno w sło\\'ie jak w czynie zdumiewał obie półkule
swoją wymową, przypominającą złotoustego Skargę« l),
Umarł nag-le w Rzymie (28 lutego 1873), niby żołnierz na
posterun k u.
,Tako kaznodÓeja mógłby sięg'nąć po palmę pierw-
szeńtwa pośród kaznodziejów polskich XIX. wieku; po-
łączył bowiem w swojej osobie i świątobliwość życia i grun-
towną naul{ę i wyższy pogląd na rzeczy i twórczość wyo-
braźni i zapał serca i siłę w oddaniu; do tego układ w jego
kazaniach dobl'ze obmyślany, styl dziwnie jasny i męski,
a przytem obrazowy, jęlyl{ bogaty i czysty. Kazania X.
Kajsiewicza - mÓwi trafnie hr. Stall. Tarnowski 2) - już
nie tylko pod wlglęo('m l'cligijnym, ale tak-I.e politycznym
i patryotyczllym, mają tę zasługę ogTomną, że same jedne
mó\dły nam prawdę, kiedy jej nil,t mówić nie śmiał. a wi-
działy ją trafnie i dobrze«. NiektóI'e kazania i mowy wy-
dał osobno, a następnie wszytkie swoje pisma razem
w trzech obszernych tomach, w Berlinie 1871-1872. zkoda,
że tych kazań (świątecznych, przygodnych, pl'zedślubnych
i pogrzebm.\'ych) jest za mało i że nie miał Clasu napisać
homilij, o których za życia nieraz wf!pominał. \Vydał też
pięlme Rozmyślania o Męce Pa/t.'oikiej.
I) Por. Pius IX. i Jego Pontyfikat. T. III. 8tr. 214_
2} Historya literatlłry pol. t. V., 297_ 'N r. 1913 pamięć XX.
Kajsiewicza i pmenenki uczczono osobnym ohchodel11 w Krakowie
(Por. Knjsiewicz i 8ememmko_ Kraków, 1914).
395
74. Kakowski Aleksander, ur. w r. 1862, pobiera!
nauki teologiczne w gimnazyum warszawskiem, akademii
duch. petersburgskiej i ,\y uniwersytecie gregoryańskim
(jako alumn Kolegium polskiego), a otrzymawszy w Rzy-
mie doktorat prawa kanonicznego, przyjął w r. 1886 świę-
cenia kapłańskie w Warszawie i tu pracował jako wika-
ryusz przy parafii św. Andrzeja, jako profesor i następnie
regens serninarymH duchownego, w kOł1cU jako rektor ko-
ścioła św. Jadwigi i lianonil{ gremialny liapituły. ". rolm
1910 zamianowany został rektorem akademii duchownej
petersburgsl{iej. w r. HIll prałatem domowym Piusa X.,
w 1'. 1903 arcybiskupem warszawskim_ Okazał się roztro-
pnym i gorliwym pasterzem i często do owieczeli swoich
przemawiał, albo oświecał je ZIIakomitemi orędziami i li-
stami pasterskimi, z\\łaszcza podczas wielkiej wojny, I\tóra_
w dyecezyi straszne spustoszenia zrządziła, ale też po ma-
nifeście dwóch monarch6\\' z [) listopada 1916 wielkie po-
ciechy i nadzieje przyniosła. Pierw jeszcze arcb. Kalw\Vski
wydał cenne dzieła z zaluesu prawa kościelnego i histo-
ryi Kościoła polsliiego. ([>Od1'. Ew. kośc.).
75. Kalinka Waleryan, urodzony 20 listopada 18() r.
w Bolcchowicach p,)d Krakowem, odbył tu studya licealne
i uniweI'syteckie, a po lirótkiej emigTacyi z kraju w latach
1846-1848, wstąpił do reda.l\cyi świeżo założonego dzien-
nika Czas. Ale już \V r. 18ó1 przeniósł siQ 00 Paryża, by
się oddać pracom literackim, głównie na polu publicystyki
(Wiadomości /'of..,kie), a zarazem życiem pobożnem i czyn-
nem miłosieroLiem (jalw członek TOWaI7ystwa św_ \\'in-
('entego it Paulo) budować wszystkich. VLielnie też i wy-
trwale bronił na każdym kroku sprawy katolickiej. Ceniony
powszechnie od swoich i obcych, wstąpił '\v r. 18f)8 do
Zgromadzenia Zmartwychwstańców. a po przyjęciu świę-
ceń w r. 1870 i 1ir6tkim pobycie w Adl'yanopolu (1875),
udał się do Galicyi, by we Lwowie założyć i aż do kOł1ca
życia prowadzić intel'llat wychowawczy dla młodzieży pol-
396
skiej i ruskiej. Stargawszy wielką pracą swe siły, umarł
16 grudnia 1886 r. we Lwowi{>.
Kalinka należy do nl1jzacniejszych i najzasłużeIiszych
kapłanów polskich XIX. wieku. a jako historyk i jeden
z twórców nowej szkoły krytycznej, godzien jest wszelkich
pochwał. Z pism historycznych podnosimy szczególnie Sejm
czteroletni, wydany po raz czwarty w Krakowie w latach
1894-1895, dzieło iście klasyczne, ale niestety, niedolwń-
czune.
Krasomowcą 011 nie był, ale mimoto rad i z pożyt-
kiem pr'zf:Jmawiał do zakonnic (w ,Jarosławiu) i do wier-
nych. .hik świadczy jego biograf l), zostało po nim w rę-
kopiśmie trzydzieści kilka kazań. I) Wszystkie mają swój
osobny rodzaj. Są bardzo krótkie, nigdy retoryczne, zbli-
żone do tego, co Francuzi nazywają conference:-;, tylko od
francuskich prostsz('. Potoczne często tal{, że zdaje się, jak
żeby się słuchało zwykłej ks. Kalinki rozmowy, a zawsze
oryginalne, pełne mądrych a niespodziewanych spostrze-
żeń, pełne tej praktycznej znajomości życia i psyehologi-
cznej znajomości natury polskiej, która wszystkie jego
pisma cechuje« 2). Osobno wyszły: Szyz1nn i Unia, dwie
konferencye. Lwów, 1883, lilowa ]wzedślubł1a i kazanie
O czci śś. PatronÓ1V polskich, Lwów, 1883, zawierające
wiele pięknych myśli. Godnemi uwa'i są również Rozmy-
ślanin o Męce Chry.'itu.'in Pana, ułożone z nauk X. W.
Kalinki (Krak. 1893).
76. Kantecki Antoni, Ul'odz. w r. lR-ł7 w Wielowsi
nad Prosną (w VV. Ks. Poznańskiem), wyświęcony w r.
1871, otrzymał .w fonasterze stopień dok tora filozofii, a za-
ledwie wrócił do dyecezyi, dosiał się zaraz do więzienia
ostrowskiego za przekroczenie t. z. ustaw majowych. Na-
stępnie jalw redaktor KUlje'i'l.f, pozł1nńskie[Jo i P,'zyjaciela
') Stan hr. Tarnowski str. 185.
2) Tamże str. 186.
37
ludu, bronił dzielnie pl'awdy i sprawiedliwości. to zno U
podtrzymywał ducha dobrego w skołatane m iężko spo-
łeczeństwie, mimo że zato wiele ucierpiał i nawet w/.rok
prawie zupełnie utracił. Chlubnie pracował i później, gdy
mu arc. Dinder na naleganie rządu kazał złożyć redakcyę,
czyta jako penitencyarz katedralny w Gnieźnie (od r. 1887),
czy jako proboszcz w Strzelnie (od r. t 8g0). dopóki śmierć
nie wtrąciła go przedwcześnie do grobu (17 list. 1893 r.),
Jest w dl'uku jego: 1. Mowa na lwimicyach Ą. Gdeczyka.
POZ1lań. 1888. - 2. Mowa na pOfJ1'zebie X. J. K01'y/kow-
8kiefJo. ib. 1888. - 3. Moma net pogrzebie X. bił;kUpCt Jona
Chryz. ,/(( ltił;zew.'Ikie!lo. 18m.
77. Kasprzyk Ludwik, urodz, w r. 1881, wyświęcony
w r. 1895 w Krakowie, zajął się szc.lególnie poprawieniem
doli robotnic i wydał: Nauki 1'ekolekcyjn dla 1'obotnic
i 8ług w Andrychowie, 1910.
78. 0, Kazimierz, kapucyn, współcześnie iyjący, po-
przednio gwardyan w Winnicy, wydał: Nauk'i pa8yjne.
\Varszawa, 1876
7. Kitkiewicz A" pl'ofesar i regcns t\eminaryull1 du-
chownego w \ViIMie, a potem pleban w NiemelIczynie,
wydał: J(onterencyl', za,1vienljqce 'IV obie 1vyja8lłienie głó-
tvnych artykułów 1'C'ligii chrześcijwi8ko-lm/olickiej ze ł;lauo-
wi8ka /illtr[Jil'zno ł;]JOłecznego. Kraków, 1877.
80. Kloczkowski Jan, wydał: l. Nallki religijno-mo-
1'Ctlne. 'vV aJ'sza wa, 1882_ -- 2. Mowa żalobn(t lH'zy pocl/(m:aniu
zwłok ś. p. lJi.'lkupa Józefa l.1ic1tała Juszyl/'.'Ikiego. ib. 1881.
81. Kłopotowski Ignacy, pl'odzony w r. 1866, vyświ-
cony w r. 1891. prClcował najprzód jalw profesor semina-
ryum duc.hownego w Lublinie, gdzie utworzył dobroczynne
zakłady dla upadłych dziewcząt i dla starców. W I'. 1905
przeniósł się do \Varszawy, aby redagować pisma ludowe
i wydawać broszury popularne, czem niemałą zjednał so-
bie zasługę. Ogłosił takie Ewangelie na wzYł;lkie niedziele
i krótkie nauki. 'vVarszawa, 1915. Obecnie jest rektorem
398
1
kościoła św. Jacka i kanonikiem honoro.wym kieleckim
(Podr. Enc. kośc.).
82. Kłos Józef, urodz, w r. 1870 \v archidyecezyi po-
znańskiej, wyświęcony w r. 1893, pracował w Poznańiu
jako wikaryusz i wydawał starannie pismo ludowe p. t.
»Przewodnik katolicki«(, działając zarazem na polu społe-
cznem, zwłaszcza w stowarzyszeniu młodzieży rzemieślni-
czej. Arcybiskup Stablewsld, nagradzając jego zasługi, wy-
robił mu w r_ 1904 godność szambelana tajnego papieskiego.
Z mów jego okolicznościowych (" Ucisk i t1'y"mfy Kościoła
katolickiego 'IV dobie obecnef - na pogrztbie bar. Stani-
słmva Chlapo'IV:skiego - hr. Zyg. Potulickiego Skórcze'lv-
skiego - Ofelii h'l'. Potulickiej (1906) - X. Józefa Biele-
'ł'vicza (1908) - X. mdcy Kaz. J11icha1skiego (1910) - na
nabożeństwie Zcl duszl) Ś. p. arcybiskupa Flm'yana Sta-
bletvskiego 17 grud. 1906 - na pogrzebie X. pmł. Piot'm
Wmvrzyniaka 1910 - net nabożeń:sttv-ie ek:spiucyjnem z po-
'Ivodu zb1'odni CZl}:stoch01vskiej i na KOJI[J'I'esie Eucharysty-
cznym tv Wiedniu r. 1912, (Euchm'y:slya i lud), poznać
można, że ma niepospolity dar kaznodziejski, a szczegól-
nie wyobraźnię żywą, uczucie gorące, pomysły zajmujące,
styl barwny i język poprawny.
33. Knendich Rajmund, ur. w r_ 1860, wyświęcony
w r. 1891, jest od r. 1895 prepozytem w Tyczynie, dyece-
zyi przemyskiej, Gorliwy ten kapłan wydał, oprócz Czytań
duchownych. Kazania ]JCtsyjne, a przygotował do druku
Homilie na niedziele i świl}ta całego roku.
84_ Komperda Jan, ur-odzony w r. 1804, wyświęcony
w r. 1827, umarł w- r. 1879 jako proboszcz w Czarnym
Dunajcu, w dyecezyi tarnowskiej. Głośny ten kaznodzieja
ludowy wydał:
1. Kazania parafialne na 'Ivszysfkie świl}ta uroczyste
tv roku. Kraków, 1855. wyd. III., vVarsz. 1908. - 2. Ka-
zania na niedziele calego roku populw'nie i obrazO'łvo opo-
tviedzi(tne. 1856, wyd. III. w vVarszawie, 1902. - 3. Ka-
399
zania przygodne, exho'rty poy'rzeb01ve, nmłki przedślubne.
1862 i 1904.
85. Konarzewski Felicyan, dominikanin, ur. ok. roku
1805 t r. 1878), wydał:
Kazania passyine pod1vójne z doda,niem d1vóch ka-
zań net w: Piątek. Warszawa 1860.
86. Kopyciński Adam, kapłan dyecezyi tarnowskiej,
urodzony w r. 1849, wyświęcony w r. 1874, od r. 1879
doktor teologii, profesor teologii pasterskiej i założyciel
stowarzyszenia rękodzielników i przemysłowców p. t. »Gwia-
zda tarnowska«(, od r. 1883 poseł na sejm, od r. 1885 de-
putowany do Rady Państwa, przytem kanonik hon. tarnow-
ski, a w końcu proboszcz w Gawłuszowicach, umarł nagle
na widok żołnierzy rosyjskich, wchodzących do jego pa-
rafii. Zasłużony ten kapłan, który dla rzemieślników i dla
ludu wiele zrobił dobrego, wydał, oprócz innych pism
(O Sakramencie Pokuty, O socyalizmie, O zaU1'odach wło-
ściańskich itd.), Siedm kazań o męce Pana naszego Jezusa
Ckrystusa, 1893. - Mowy żałobne na obchodzie za duszę
Ś, p. Józ. Szujskiego lI'. lt383) i Antoniego Ed. Odyńca (r.
1885) - JJrlmcl} ślubną r. 1909. - Nmvl} podczas 1vizytacyi
biskupiej r. 1908. - Kazanie pritnicyjne r. 1884 itd. Są
też jego kazania i homilie w Nowej Bibliotece kazn.
H7. Korytkowski Jan Ignacy, urodził się w r. 1824
w Gnieźnie, a po odbyciu studyów teologicznych w Po-
znaniu i w Monasterze (gdzie uzyskał stopień licencyata
teologii), otrzymał święcenia w r. 1851. W r. 1853 został
proboszczem w Trzcinicy, a w 1871 kanonikiem gnieźnień-
skim. Podczas »kulturkampfu«, jako delegat apostolski, od-
siedział dziewięć miesięcy w więzieniu w Tl'zemesznie,
poczem uporządkował bibliotekę kapitulną wraz z cen-
nem bardzo archiwum. Za arcybiskupa Dindera zamiano-
wany oficyałem i sufraganem gnieżnieńsl{im, nie mógł dla
słabego zdrowia przyjąć sakry biskupiej, a 14 maja 1888 r.
zakończył swój żywot. Używał on wielkiego szacunku, ja'w
400
I
...--
mąi znany z prawości charakteru, naul<! i pracowitości l),
o której świadczą jego dzieła historyczne. (Żywoty Kanoni-
ków i Prałatów gnieźn. i Żywoty Arcybiskupów i P1'ynza-
só'tv gnieźn.). Miał on taicle imię dobrego mowcy, ale wy-
dał tylko d wie mowy (na żałobnem. nabUŻel1,8tmie za duszę
hr. Piot'ra &embeka. jen. m. ]J. Gniezno, 1866 i lJ1'zy po-
chowaniu zwlok Napoleona Kręskiego, Uniezno, 1871).
88. Korzeniowski Stanisław, ur. w r. 18-ł2, wyświę-
cony w r. 1866, obecnie proboszcz w TI'embowli i I{anonik
hon. lwowski, wydał: Kazania ])at;yjne. Lwów, 1909.
89. Kossowski Henryk Piotr, ur. 21 stycznia 1828 r.
w Warszawie, wyświęcony w r. 1852, był profesorem w se.
minaryum duchownem w Mińsku, od r. 1863 do 1867 wzo-
rowym rektorem Akademii duchownej w Warszawie, od
r. 1871 proboszczem parafii na Lesznie, od r. 188-t bisku-
pem serreńskim i sufl'aganem płocl{im, a w lWJlCU sufra-
ganem włocławskim; umal"ł :ł maja r. 1903 w Warszawie,
ale zwłoki jego spoczywają w lmtedrze włocławskiej. 'vVzo-
rowy ten pasterz, odznaczający się świątobliwością życia,
wszechstronem wykształceniem, silnym charakterem i rzadką
pracowitością, poświęcał wol Ile ch wile piśmiennictwu re-
ligijnemu, a oprócz innych d:L.ieł oryginalnych lub tłóma-
czonych, wydrukował \V Homiletyce do 20 dobrze obmy-
ślanych mów i l{azań, osobno zaś Mowę mianq, na ślubie
Fr. Ohłapowlikiego z Maryq. Łubieńskq.. .Warszawa, 1878.
-Mowę mianl} na. ślubie Bogu.o;łalV8kiego - Nakwa8kiego.
Włocławek 1900.
90. Koterbski Józef, ur. 187f>, wyświęcony w 1', 198,
od r. 1906 proboszcz w Kamionce wielkiej, dyecezyi tar-
nowskiej, wydał:
1. Egzo'ł'ty do dzieci 8zkół ludmvych. Tarnów, 1903.-
2. Homilie do dzieci szkół ludolVych. Lwów, 1913.-3. Ka-
zania o pięciu p1'zykazaniach kościelnych. Tarnów, 1913,
') W r. 1887 uniwersytet Jag. na wniosek wydziaru teolog.
uczcil go doktoratem teolog. honoris causa.
401
-- 4. ..Y(tuki 1'ckolekcyjlle i doroczne przed przyjęciem Sa-
kramentów. Tarnów, 1913. Jest też znaczna liczba jego ka-
zań w Nmvej Bibliotece kam. pozn. i egzort do młodzieży
szkolnej w Dwutygodniku Katechetycznym, i Duszpa.o;łcrskim
lm'n., a wszystkie dają dobre świadectwo wymowie i pra.
cowitości autora.
91. Kowalski Karol, doktor filozofii, teologii i prawa
kan., proboszcz parafii Ławada w dyecezyi płocIdej, wy-
dał w r. 1907 w Płocku: Homilie i Kazania ta 'JV8zystkie
niedziele i- xwięta całego roku.
92. Kozłowski Szymon Marcin, urodzony 28 paźdz.
1819, wyświęcony lIa kapłana w r. 1844, został później
doktorem teologii, profesorem seminaryum wileńsl<iego,
(gdzie wylładał teologię moralną i homiletyl<ę), kanoni-
kiem wileńskim (1852), prałatem tejże kapituły (1802), re-
ktorem akademii duchownej petersburskiej (1877), bisku-
pem łucko.żytomierskim (1883), wreszcie metropolitą mo-
hilewskim (18m), umarł w r. 1899. Oprócz Histm'yi śn;ię-
tej, Ruku kościPlnego (wykładu obrzędów) i Biblii łacińsko-
polskiej, wydał:
l. Kazanie o wielkości 'jJ01volania zakonnego 1V dzień
Ś. Fntnci.'izka Salezego miane. Wilno, 1852. - 2. Kazanie
o doskonaloici rlt1'ześcimiskiej 'IV dzień ]lmnci8zka Sale-
zego m iCl/n e. \\'ilno, 1858. - 3. Kazania świ(tteczue i przy-
godne. \\'ilno, 1880. - 4. nryklad nauki chrześc. \Var-
szawa, 1887.- 5. Ell'angelie i Lekcye z królkiem ich obja-
śnieniem. wyd. 2. Petersburg, 1896.
93. Koźmian Jan, urodził się \v r. 1817 "ve wsi \Vro-
nowie w Lubelsl<iem ,Jako młodzieniaszek I'akosztował ży-
cia obozowego w r. 183 ł: później atoli wrócił do książki
i w r. 1838. otI'zymał stopień licencyata prawa \V Tuluzie.
Pierw jeszcze pod wpływem Antoniego Góreckiego
wrócił do pl'al<lyk życia religijnego, poczem zostając w du-
chown)m związku z JaI1skim, Cez. Platerem, Mickiewi.
czem, Semenenką, Kajsiewiczem i innymi, oddziaływał 1\0-
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 26
-lO:?
rzysl nie na rodakÓ,,-. :\1 iał t<:>ż stosu liki pl'zYJazlIP z Lacol'-
daire'm, hl'. MOlltalpmherlpm, nUI'I'espm, Philips'pm itd.
\\. I'. lf-I-) począł wyda\\'ae: P"ZC!ll,d /łOZll(di8ki, pismo
7nal\Omile i Iwlulicl{ich śe'iśle zasad (do I'. 1 '-to:'», \\' lIaslę-
pnym roku użenił się z Zofią Chłapowslią, c6I'k, jPIIPI'ała,
a straciwszy ją w r. ]8;)3, przywdzil1ł w HzymiC' suknię
du('howllą d 8: 1 7). \\-yświęcoIIY na liapłana " r. 18f)O w Gnie-
źnie, oodał się głl'l\\'nie wychowaniu młodl.ieży, i w tej
myśli ulwoll'zył d ,,'a l\Onwi kly, jec1PII d la bllgalszyeh, omg-i
dla ubllgich ucznió"'_ \\' l'. lRti;i łostał Pl'otollotaryuszem
apostoL, I{anonikiem podlaskim i I'alką konsysle)l'sl<im, a za
at'cybisk. Ledóchowsl{iego, pl'ł.y I{tórp!!o wyborze z l'amie-
nia Slolicy sw. prowadził rokowania, olt'l.pnał lianollię po-
znańslią. Sam pełen żarliwości. niemało wó\V('as dopomógł
do spotęowania żye'ia katolickiego. I'odcl.as \valki. I.wanej
)) kultud«\m pff'm «, był 011 ci uchownym \\ odM'm i opieku-
nem osiC'rocOlH'j dyecl'zyi, dopM<i mierć nagła nic przer-
wała pasnm dni jl:'go. Umal"ł 20 \\-ł'zpśnia 1H77 r. w \Ve.
neeyi l), oto(,7.0ny czcią powszechną i żegnany L głębokim
żalf'm, bo hył to mąż rzadliiej rozlt'oplłości, pokory i en('l'-
gii, Ilórego lIipspllżyle zasłui głosi marmul'owy rom IIi k,
\\'znipsioIlY w r. 1880 w kal<:>d,'ze roznailliipj lillsl.lem du-
cllO\\ iel'l,.twa i ludu.
Miał 011 ducha aposlolsl<if'go, toteż lak ". POlllaniu,
jak - po dYf'cpzyi, I.włazcza podczas wizy l paslel'skich 1tI'C.
Ledóchowskipg'o, pl'awił z \\'ielIią gorli ,,"ością Iazania. :\16\\ i
() nim chwalca pośmiel'IIIY Ił), 7.e })nieraz w jedllym dniu
z kilku ambon opowiadał prawdy wierzne, a zawsze z tą
prz,dziwną prostotą a przytem wytwornością języlm, co
myśli pl'awdLiwej dodaje doslojności i wdzięlw«. :::hkoda,
ż,e I{azań swoich nie ogłosił (h'ukiem; wyszłr tyllw /J1l'ie
I, \Vraeal z Hzymu z blogoslawiet'łstwem Piusa IX. dla cJye-
c!'zyi.
") X. Fel. \Vartenberg JfolVa pochwalna k,. ceci ś. p. Koe/ll;ruf(t
p1'ey oelsłonięciu pOllltlikn dnia Jtj listopada UNiO.
403
przemowy żałobne przy pogrzebie 'l'eofili Koźtnianmvei,
\\'arsz.awa, 18f>6 i Kazanie na obłóczynach ks. Ma'ryj
z hr. arorhol.'ikich WitoldolVej Czwrtoryskiej miulle w Po-
zmmiu IV kościele PP. Karmelitanek. Paryż, 1874.
t Kożuchowski Antoni, wydał: Nuuki majowe ku
czci NielJUkahmcj Bogw'odzicy mione 'iV Żytollz,im'zu 1874.
If>. Kraiński Wincenty, urodzony \\ r. 1784 w Kra-
ko\\'ie, był adwol.:atelIl sądu apelacyjnego, a po r. 1831
przyjął święcpnia \H' \\' rocławiu, gdzie też został lekto-
rem literatury i języka polskiego Pl'zy tamtejszym uniwer-
sytecie, jakoteż Imwodzieją polsliim i spowiednikiem przy
tamtejszej katedrze. Umarł po r. 1866, zostawiwszy mnó-
stwo dziC'ł, npisanych po wiE;kszej części »Pl'OZą wiązaną«,
alc nie malących wielkiej wartości, a między temi Dogma-
tyczno.moralne kazali ia w {onnie konferencyjnej, homilij-
nej, egzeye(ycznpj. \\'rocław, 1860. i dzieło o '1vymon'ie ko-
ścip(npj, sqdowej, akademii'kiej itd.
90. Krasiński Adam Stanisław, ur. 24 gmdnia 1810
w \VełwiczClch na \Vołyniu. wstąpił w r. 1827 do Pijarów,
ale już w rtllm 183f> selmlcuyzował się i po dwuletnich
studyach \\" akademii duchownej wileńsldej (gdzie ut.rzy-
mał stopiel1 magistra t.eologii), jakoteż po krótliiej pracy
llauczycielliiej w szlwle polsliiej w Pet.erbul'gu, zost.ał ka-
zl1odz.ipją l,at.edralnYIII w Vlilnie, następnie proboszczem
giedrojsldm, kanonikiC'1Il kapituły wileńsl<iel, asseSOI"em Ko-
legium rz. I<at. \V l'etersbUl'gu; dokt.orem teologii. wreszcie
w r. 1Sf>S bislmpem wilelisl<im. Ponieważ nie chciał potę-
pić powstania w l'. 186=3 i ujmował się za uwięzionymi
l,apłanami, został na rozlmz ol(rutnego Murawiewa wywie-
ziony do \Viatki, gdz;ie ciężkich 20 lat. przeżył. Uwolniony
w 1'. 1SS;! z wygnania. był najprzÓd w Rzymie, a potem
osiadł w Krakowie, gdzie otoczony czcią powszechną umarł
(9 maja 1891). Byłto mąż zacny i uczony, jak świadczą
powazne jeg-o prace (n. p. Pra'iVo kanoniczne. Słownik sy-
nonimów pO(.'ikich itd.), które mu wyjednały miejsce w hak.
26*
- 404
Akademii umiejętności i stopień doktOl:a filozofii h01tm'is-
causa. 7. pośmiertnych jego papierów wydrukowała Homi-
letyka włocławsl{a kilkanaście jego homilij i kazaI1.
97_ Krechowieckl Antoni, Ul'odzony w r. 1838, wy-
l:iwięcony w r. 1861, był najprzód profesorem w semina-
ryum żytomierskiem, następnie \\-icerektorem Kolegium
polskiego \\ Rzymie, gdzie otrzymał dol{torat teologii (1866),
dalf'j redaktorem dziennika katolickiego Unia, we Lwo"vie
(1869-1871), wilmryuszem i kaznodzieją lmtedralnym tamże,
rektorem kościoła św. Ruprf'chta w \Viedniu (1890); wresz-
cie proboszr.zem w Założcach, w dyecezyi lwowskiej i tam
6 maja 1898 umarł. X. I\rechowiecki miał wielkie zdolno-
ści kaznodziejskie, tak że gdy pI'Lemawiał we Lwowie,
katedra była pełną; mianowicie w kazaniaeh jego b'zeba
podnieść układ staranny, pogląd głębszy, język piękny
i obfitość tekstów z Ojców św. wziętych. -Wydał oprócz
innych pism:
1. Nauki o męce Pańskiej, wyd. 2 we Lwowie 1907.
- 2. Nauki niedzielne (Skład apostolski według E'łVange-
lii i OjcÓ'łV K08ciola). Część I. i II. Lwów, 1874-1875.
Tom nI. Kraków, 1888. Są to nauki katechizmowe \yyższe,
osnute na Ue perykop i przypominające homilie O. Ven-
tury. - 3. Niepokalana Bogarodzica Marya 7V ś7vietle
Ewangelii i Ojcó'/'v Kościoła (Kauki () K P. M., zawierające
wiele pięknych myśli), 2 t. Wiedeń, 1890. - 4. Nowy tut,
nabożeńst7vach żalobnych księcia Jerzego Lubomił'skiego
(1872), ltJ.. And'J'zeja Zamojskiego (1874) i Smveł'Jjna Gosz-
czyńskiego (1876) - 5. Przemówienie na obchodzie 200-ej
,'ocznicy oS7vobodzenia łYiednia 'Illlane tv Rape7's7vylu. J->a-
ryż, 1883.
98. Królleki Antoni Cyryl, urodzony w r. 1836, \\ y-
święcony w r. 1862, był proboszczem w Kukizowie, w dye-
cezyi I\\-owsldej, umarł w r. 1902. \Vydał oprócz ccnneg'o
dziełka ascetycznego dla kapłanów p. t. Homo lJei.'
405
Knza7nica pa1'afialna czyli zbiór netuk na wszystkie
niedziele roku (2 t. Lwów, 1875), z którego młodzi księża
nader chętnie Iwrzystają.
Szkice do kazań (zebrane i uzupełnione przez X. Ed-
warda Borowskiego, redaktora Wiadomości kalolickich i l-Jo-
nUB Paslor).
99. Krukowski Józef, urodzony 3 wrześ. 1828 w Kry-
sowicach, wyświęcony w r. 1852, był najprzód wikary u-
szem i katechetą szkoły głównej w Przemyślu. od r. 1865
profesorem teologii pasterskiej tamże i radcą konsystorza
bislwpiego, od r. 1870 proboszczem w Błażowej, od roku
1877 do 1881 profE:'sorem zwyczajnym teologii pastoralnej
w uniwersytecie JagieIlOl'lskim. od r. 1881 prepozytem ko-
ścioła kolegiacl(ipgo i paralii św, Floryana; umarł 6 grud.
1900. Zacny i pl'acowity ten kapłan pisał dużo, zwłaszcza
w dziedzinie teulogii pasterskiej. \Vydał drul(iem (oprócz
Teolo[}ii p(Ute1'Bkiej (2 t. 1869), - Katechelyki (1877), -
p"zewod-nika praklyczne[}o do katechizmu, - Rozmyślmi
i Czyimi majmvych,. - Hozpraw homiletycznych itd.):
l. Nauki katechizllwrve na całość pnuvd 1Vim'y św.
Krak6w, 1880 -2. Nowe nauki maj01ve. ib. 1882, osobno
zaś nauki majowe na tle antyfon Salve Regina i Pod t'1VOjq,
obronę. - 3. Kazania 1/(1, uroczystości N. P. Maryi. ib.
1885. - 4. Perykopy ewangeliczne niedzielne i świq,teczl1.e
objaśnione. ib. 1890.- Ó. Rocznik kazcttl.. ib. 1891.- 6. Ró-
żnych knza/t dwa.dzieścict fl'ZY. ib. 1893. - 7. Wilaj Gwia-
zdo morza 1V 32 lIaukat:lt majowych. ib. 1892. - 8. Mn-
gnifikat 1V 10 'łUtu/wch 'maju1Vych. ib. 1894. - 9. 12 kazań
na n£tjwi(}ksze uroczyxtości Paua ./pzuBa i h01nilia na Po-
niedziałek wielkanocny. ib. 1897.
100. Krynicki Władysław, ur. w r. 161, po otrzyma-
niu stopnia magistra teologii w akademii duch. w Peters-
burgu i wyświęceniu, został profesorem, a póżniej regen-
8em seminaryum duch. we \Vłocławku i Imnonikiem tam-
t.ejszpj kapituły. Oprócz innych dobrze obrobionych dzieł
406
(jak WYUWIl'U święta czyli pod1'ęcz'lIik do teoryi kazno-
dziejstlra_ Warsz. 1906.- lli8torya Kościoła pOJVszechnef/o
II. wyd. l!H-l i td), wydał: !{1'(Jtkie nauki lwmUetyc,me 1ve-
dług Pm;ty/li J. Wujka. \\'łocławek, UH:!.
. 101. Krzeszkiewłcz Stanisław, Ul'. w r. 1868, wyświę-
cony 'w r. 18Y7, został później subl'f'u"ensem i ojcem du-
chownym w seminaryum .duchownem w Gnieźnie. \\' r.
1912 objął redakcyę NO'IVej Biblioteki kaznodziejskiej, w któ'
rej umieszcza swoje kazania i t.rafne uwagi 7. zakl'esu ho-
miletyki.
102. Księżarski Henryk, kapłan dyecezyi I,rako\\ skiej,
urodzony w r. 1822, \\ yświQcullY \\ I'. 18-1-1"), uył p,'zez czas
jakiś Imznodzieją liatedmlnym i odznaczał się wymową
kwiecistą, a umal'ł jako pr(,hoszcl. .W ;\Iodlnicy w r. 1874.
.Wydał:
l. Kazania plt..,yjne, tndzież mt uroczy."tośd lIiektó-
1'uch Świętych. O/'llZ przyyodlle. 1\ !'aldl\\': 1859. -- ::!. lięć
kaz(01, 1Ut w'oczy,o;tość Ś. J((IW Ka IIle!Jo. iL. 1859.- 3. 1ll0W(I,
tV czasie żałobnego nctbożd/,,"Itwa ZlI duszę ś. p. hl'. \Vodzi-
ckiej. ib. 1859. - -l. .MOIl'(t, przy zaku//,czCllill uroczystości
N. P. Ml/1'yi Lm'cf(tl"skiei. ib. 1868. - ó. MOINI ua żało-
bitem 'fiablJże,"slll'ie zet duszę ś. p. KOllopki. ib. 1866. -
6. M01va J/udczas żałolme!Jo 11(t(Jżdt."tn'a zet dllszę ś. I'. .l.
Lclc1Velct. ib. 1861. - 7. p/ zemtiwicnie llrzy złożeniu do
grobu zwłf.Jk Ś. p. Gorqczkif'wiczft. dyrektm'a m/lzyki. ib.
1858. - 8. Przemólctenie l/rzy złożeniu do grobu zldok
ś. ]J. Feli/r,wt RlIdwa1tskiego. ib. 1861. - 9. ]'rzemóu'ienie
podcza8 żałobnego 1wbożelist'NI za duszę ś. }/. Siallisłan'a
RO(Jojskif'!Jo. ib. 18i)9. - 10. Kilka słólI; na żałolme1lt na-
bożcit.o;twie Zft dlfszę ś. ]I. We;!J'a,. ib. 1857. - 11. Mon'lI,
1V rocznicę Z(t!oż('lIia przez X. P. Sknrgę A""y!Jral'ln'lI Jli-
łosie'ł'dzi(t i Baliku po"lJożne!lu, ib. 1859.
103. Kuligowski Franciszek, magister św. teologii,
ogłosił drukiem: Przemón'ienia lJOg1'zeb01ve, śluiJlle i I. d.
-107
Warsza wa, 1913 i Czytanin '1JtCtjowe net temat pieśni o ]v.
P. Mcwyi ib_ 1911.
104. Kurczewski Jan, ur. w r. 1854, kształcił się w semi-
naryum wileńskiem i w akademii duchownej petersburskiPj,
a otl'zyrna"vszy stopień mag-istra i święcenia kapłańskie, objął
w semillaryum wileńskiem katedrę historyi kośc., prawa kan.,
i homiletyki, później zaś został kaznodzieją katedralnym,
prałatem katedl'alnym, protonotaryuszem apostolskim i ofi-
cyałem. Towarzysząc biskupowi Roppowi w .wizytacyach
dyecezyalnyeh, »porywał tłumy urokiem namaszczonego
słowa« 1). \\' r. 1916 umarł nagle na ambonie. Oprócz in-
nych cellnych pl'aC historycznych, odnoszących się do dzie-
jów Wilna i dyecezyi i Rozmyślań o tajemnicach Różańca,
wydał: J{azania 81viq,łeczne. Warsz. 1897.- Kaz(( nia przy-
godne. 2 t. 1899-1901. - Wykład Prze t/. Ofiary ])'1...zy sw.
w 30 naukach niedzielnych. Wilno, 1899. - Konterencye
i nauki rekolekcyjne. Są też jego Imzania \v Nmvej Biblio-
tece lmznodz;eikiej.
105. Kuźniarski Michał, delicyent, wydał: Kltzania
na niedziele, 1VxzYlitkie 8więtrt i W'OlZyxt08C;, 1vylJmne z ka-
zań PL Hmłto{fu: zupełnie 1J'rzerobione i zaxtolio1i..'U'ne do
naszyrh Ilotrzeb- 3 t. Lwów, 1901.
106. Langer Antoni, urodzIł się w r. 1833 w Nissie
na ląsl\U z rodziny niemieckiej, ale wstąpi\\ szy do Jezui-
tów w r. 181'>2, wyuczył się dobrze języka polskiego i po-
kochał Pulskę. Obdarzony niepospolitemi L:dolnościami, po
świetnych studyach \\' Rzymie, uczył filozoIii w Stcu'ejwsi,
a teolU!.6i \\' I rako\\-ie; tu tpż hył reI, torcm \V r. 1884,
a w r. 1899 został prowincyałem; umarł w 1'.1902 w Kra-
Iwwie. \V Przeglądzie Powszechnym drukował s'\\ oje roz-
prawy apologetyczne, bardzo gruntownie rozwinięte; a ka-
zania jego, niepośledniej również \\'artości, wydał X. Jaro-
sław Rejowicz T. J. r. 1903 w Kralwwie
') Puclr!Jczl/(t }';ncyklope£lya kośc, art. KUI'czewski.
40
107. Ledóchowski Włodzimierz, ur. 1866 w Niższej
Austryi. uczył się teologii w seminaryum tamowskiem
(przez 4 półrocza) i w Collegium Romanum w Rzymie),
gdzie otrzymał stopień doktora filozofii. \\" r. 1889 wstą-
pił do Towarzystwa .Jezusowego, a po złożeniu ślubów
w r. 1 H!!1 i po wyświęceniu w r. 1894. od(lał się z zapa-
łem pracy duchownej na różnych polach. VV r. 1900 został
rektOl'em Iwlegium krakowskiego, w r. 1901 prowincya-
łem. \\ r. 1906 asystentem jeuel'ała \VeJ'lltza, a 11 lutego
wybl'any został jenerałem zakonu, bo nietyllw roda('y, ale
i obcy darzą go czcią i zaufaniem. \V zhiorze p_ t. » Ka-
zania i szkice h:sięży T .1.« znajrlują się jego I{azania i nauki
majowe, odznaczające się jasnością i namaszczeniem.
108. Leśniak Franciszek, Ul'. w I'. lH-16, wyświęcony
I'. 1870 '\' Tarnowie, zmarły tamże w r. 1915, był \\ końcu
scholastykil'm I{apituły tarnowskiej, a miał sławę dobrego
kaznodziei i znawcy s/,tuk pięlmych. Oprócz innych pism
zostawił: Przemoll'Y żałobne na pogrzebie X. inr. \\'awrz,
fhyiazdonia (18H5) i bisl{upa hmacego Łobol!!a (1900), paJ'ę
innych mów i Rozprawę O podręcznikach kazllodz;ej:.;kirh.
Poznań.
109. Leszczyński Jan, znany jako Ujciec J'rokolł, ka-
plH:yn, urodził siQ H st.ycznia 18t l'. \\' h':ozaczówce na
Podolu, a po UliOl')('zeniu nauJ;: \\ uniwersytecie warszaw-
skim, wstąpił do Zakonu no. Kapucynów. idąc za g'łosem
wewnętl',_nym i za radą X. ()żal'owsl,iego l). \Vyświęcony
na I,apłana (w r. 18-ł81, pl'a('ował gorliwie na ambonie
i w lwnfesyonale; on leż pil'l'\\-szy zaprowad.lił w \Var-
szawie rdwlell.eye dla mężczyzn. Kiedy O. Benjamin Szy-
ma,',,,ki, komisarz generalny Ol). Kapucynów i gorliwy
przytem kaznodzieja, został biskupem pod lasl{im, O. 1'1'0-
l) X_ Ożal'owski, znalwlllit)- l.Janlzo kapran, hJI pl'alatpm ka-
pitury lucko-żytollliel'skil"j, pU7.niej wstąpi! do X. Mi8yunarzy, a UIII.
jako kanwdura na Uiplanal'h.
409
Iwp wspierał go \V staraniach około podniesit'nia życia re-
ligijnego u ś,,,ieckich i lmrności u duchownych; a w tymże
duchu działał za l'ządlw arcyb. Feliliskiego '" \Varszawie.
Złożywszy w r. 1862 urząd prowincyała, oddał się Pl'zede-
wszysU,iem pracom piśmiennym, a i na tem talde polu
wiell{ie puło:i.ył zasługi, bo nietylko wiele dobrych l\siążek
ascetycznej treści na języl{ polski przełozył (św. Altonsa
Lig., Venlmy itd), I1le więcej jeszcze oryginalnych napisał,
a wszy!"ll{ie odl\laczają się budującą treścią i prostą ale
udl1tną fOl'mą 1). Pl'zeniesiony Z Zakroczymia do owego
l\liasta. ohchoc1ził w r. 18H4 jubileusz śluhów zalwnnych,
a kilka miesięcy póżniej zakończył swój świątohliwy zy-
\\ ot (26 lutego 1895).
Po obrachowaniu pośmiel'tnem znalazło się przeszło
90 dziełek więks1.ych lub mniejszych, pl'zez niego napisa-
nych i do 30 IwzaJi lub przemówień do braci zalwnnych 2).
Z mów pO!!Tzehowych wyszły z druku:
I. .l/owa (lo!lJ'zeboll'a 110 8. Ił. Lud wice iJzilllloffólI'nie.
\\'arszawa, 185-1-. - 2 J/olł'a przy żał"bnym Obł'zędzie 1)0
Ś. p. Hen1'ykn lir Za b ielle. ib. 1850. - 3. P1'zemOlm na
pO[Jl'zellie ś. p. Karoliny Itr. Jezil'ł'skiej, ib. 18f>9.- 4. N(f1(ki
i czyta n ia majuwe.
110. Likowski Edward, modził się 16 wrześ. r. 1836
we \\'neśni, w dyecezyi gnieznieńskit-'j, Po ulwńczeniu gi-
nll!azyum udl1ł się do :\Ionasteru w \\' estfalii, gdzie otrzy-
mał stopień licencyata teologii. \Vyświęcony na Impłana
w r. 18fH, był wilmryuszem w "cyni, nauczycielem l'eligii
w gimnazyum poznańsl<iem, prOff'SOl'em historyi Iwściel-
nej i prawa kanonicznego w seminaryum poznaflskiem
i regf' n S t-' m tegoż zakładu. \\' czasie soboru watykańskiego
towarzyszył arcyb. Ledóchowsl<iemu do Rzymu, jako jego
') (Jo celniejsz)'ch należą: Żywoty Świf}tych.- ŻYlVot św. Frlllt-
ci8ek( 16 Assyżlł. - Wyklad litanii loretmiskiej itd.
" 1'01'. Żywot Ojca l'rukopn KaplICynr, pl'zez O. HOIIOl'ala l\a-
puc)"na. h.rakilw, 189).
410
teolog. Od Piusa IX. otrzymał godność pmłata domowego,.
a za Leona XlII. i arcybiskupa Oindera został w r. 1887
- sufraganem poznaliskim (biskupem aureJiopolilaIlsl<illl), w r.
1893 dziekanem kapituły poznańskiej i wilmryuszem ge-
neralnym. Za czasów t. z. »kulturkampfu« pl'zesiedział tJ'zy
miesiące w więzieniu, iż nie chciał wydać nazwisl,,-l dele-
_ gata. Po śmierci arcybiskupów Oindera (1890) i Stablew-
skiego (1906) zarządzał mądrze dyecezyą poznaJiską, a sam
dopiero podczas wit'lkiej wojny we wrześniu r. 1914 zo-
stał arcybiskupem; ale już już :!O lutego 1915 zakończył
swój chlubny i pracowity żywot.
X. Likowski był znalwmitym kapłanem i gorliwym
pasterzem, a przytem uczonym piHarzem i wymownym
kaznodzieją. Głównym przf'dmiotem jego badalI Lyły dzieje
Kościoła unickiego, a co do tych kwestyj jest, wraz z X.
Chotkowskim, pierwszorzędną powagą. \V dziedzinie 1< a-
znodziejskiej wydał:
1. JJlowy żalulme ku CL.ci X. Jana Koźmiana. 1877 -
Franciszki 7 Lubowieckich Potworowkiej, 1882 - Augu-
sta Cieszkow8kiego, 1894. - 2. Nauki du Dzieci JJlw'yi,
wygłoszone iD ciągn 25 lat lciuO'lvnictmu KU'ł/f/t'I'!J((('yą.
Poznań. ] 903.
111. Labuda Jan, ur, w r. t8f>6 w ZaJ,ościeJu. wy-
święcony w r. 1881. poświęcił kilka lat wyższym studyom
teologicznym w Rzymie, jaJw alumn Kolegium pobJiego
i został tamże doktorem teologii. \V Przemyślu objął w se-
minaryum duch. wykłady teologii pasterskiej. w któI'ych
baczną zwraca uwagę na wyrobienie swoich słuchaczy na
dobrych kaznodziei. Sam często i z pozytkiem z ambony
przemawia, a w r. 1903 wydał l<jlIm zeszytów )Kazalnicy«,
zawierających takze jego utwOl'Y. Krom tego przy pomocy
kilku kapłanów biegle redaguje »Echo przemyskie«, pismo
poświęcone sprawom religijnym i społecznym_
112. Lobos Ignacy, ur. \V r. 1827 w Drohobyczu,
otrzymał świącenia kapłańskie w r. 18f>1, poczem był ko-
411
lejno wikaryuszem, prefektem seminaryem duchownego, oj-
cem duchownym tamżp, Imnclerzem bikupów Manastyr-
skiego i Hil'schlera, IUUl.onikiem gremialnym (1873), schola-
stykiem kapituły przemyskiej (187). Za rządów biskupa Łu-
l;.asza Soleckiego został suh'aganem przemyskim ('27 marca
1882), ale już 15 styczno 1886 prekonizował go LI'on XIII.
na biskupa tarnowskiegc:>. Na wszystkich tych posterunkach
X. Lobos odznaczył się zdolnościami, pracowitością i duchem
kościelnym, a jego zasługi zjednały mu godność prałata do-
łlwweg-o, asystenta tl>OIlU papieskiego i tajnego radcy JCM.
Jalo kapłan w Przemyślu pl'zemawiał lIajczęściej podczas
celebl'y biskupiej, a jego kazania były zazwyczaj krótkie ale
żywe i zastosowane do bieżących znaneń \y Kościele, co
do stylu zaś w}'t\Vome i szumne. I\:ilka pięlulych kazań
umieścił tał<żf' \V Bibliotece kazn. X. Stag:raczYliskiego (T. I.
r. 1870). Jako Imnclerz \\ yrabiał biskupom listy pastt'rskie,
w OWJm czasie banlzo chwalon. .Jako biskup na wizyta-
cyach kanonicznych głosił gorliwie słowo Boże. Umarł na!!'le
w -Wielką niedzielę po południu r. HmO iłó kwietnia).
113. Losiński Augustyn, ur. w r. 1867. po ulwńcze-
niu nauli teol. w seminaryum i \V akademii duch. \V Pe-
tersburg'u, otrzymał w r. 1892 święcenia i zaraz \V roku
następnym został pl'Ofesorem selllin;U'yum mohylowsl\iego,
\\" 1', 1903 regenselll tamże, w r. I!HO hiskupem kif'leckim.
}) \\'izyty pastert;kie, pięloJe listy pasterskie do duchowieli.
stwa i ludu, wrt'szcie podniosłe i porywające Pl'zemówie-
lIia, Il.Ióremi sZI'zególnie ct'luje X. bp. L__ są jakby młotem,
którym luuszy serca dyecI>zyan i zdobpn\ je dla sprawy
Bożej" (1-'od1'. Eucykl. k(),'c. T. XXV.-XXVI. str. 105).
11-1-. Lukaszewicz Maksymilian Władysław, ur. w r.
1821 w Krąple\\ie (w l'oznailskiem), kształcił się w Po-
znaniu, I\"ralwwie i \rrocławiu, a po PI>zyjęciu święceń
w 1846 pmcował najprzód \y Gnieźnie, miewał czas jakiś
kazania polskie w I 'aryżu: wreszcie \\" 1851 został probosz-
czem w Żar!wwie i tu um;nł 1.1, lipca 1893. V\Tydał:
412
Sied11't kazań o m.ęce Pana naszego .Jezusa Ch1"y.<;fllsa
W Gnieźnie roku 1850 (pod pseudonimem X. Jeremiasza
Smętosz).
Kazania na niedziele i śmięlu całego roku, 5 tomów,
Kraków, 1858 (jestto przekład lmzań Henr. Foerstera).
115. Łukowski Jan, urodzony w r. 1846 w Poznań-
skiem, wyświęcony w r. 1873, kształcił się w Kolegium
polskiem w Rzymie, gdzie otrzymał stopieI1 doktora obojga
praw; później został profesorem i regensem seminaryum
w Gnieźnie, wikaryuszem generalnym arcb. Dindera na
dyecezyę gnieźnieńską i prałatem domowym Ojca św. Le-
ona XlII.j umarł w r. 1905 w Tarnowie jako członek Zgro-
madzenia XX. Filipinów. Oprócz pism z dziedziny prawa
kanonicznego, wydał:
1. Mo1Vu żałobna na cześć ś. p. Km'ola Libella. Po-
znal], 1875. - 2. Moma żalobna na cześć Ś. II, X. Wojcif'-
chowskiego. ib. 1875,
116. Macko Andrzej, kapłan dyecezyi tarnowskiej,
ur. w r. 1871, obecnie doktor teologii i pmfesor w semi-
naryum duchownem, wydał Konfer,encye 1Vielkoposlne, Tar-
nów, 1913. - K(tzanie na obchodzie kit czci X. P. Skargi.
ib. 1913.
117. Makłowicz Józef, ul'Odz. w r. 1881, wyś'\vięcony
w r. 1903, obecnie katecheta szkoły wydziałowej żeńskiej
w Kołomyi, wynał przydatne dla kaznodziei.i katechetów
Preykladyojczyste do 11auki katechiznw" 5 t. Lwów, 1910-
1914, a prócz tego drukuje swoje egzorty do młodzieży
szkolnej w »Miesięcznilm katechetycznym i wychowaw-
czym«.
118. Małopolski Maksymilian, dominikanin, urodzony
ok. r, 1810, zmarły w r. 1864, napisał:
1. Kazania na niedziele calego 'roku. (z francuskiego).
Warszawa, 1852. - 2. Kazania po,ntfialne świqleczne
(z franc.), ib. 1860. - 3. Kazania pnsyjne i przygodne.
ib_ 1824. - 4_ Kazania świgleczne. ib. 1853.
413
119. Markiewicz Bronisław, ur. w r. 1842, WYSWH-
eony w r. 1867, praco\\ al gorliwie jako wikarzusz w Har-
cie i w Przemyślu, a szczególnie rad przesiadywał w kon-
fesyonale i uczył katechizmu zaniedbane dzieci. Od r. 1875
był pasterzem parafii w Gaci, od r. 1878 proboszczem
w Błażowej, od roku 1882 'profesorem teologii pasterskiej
w seminaryum duchownem przemyskiem, skąd w r. 1886
podążył do Włoch, by wstąpić do Zgromadzenia XX. Sa-
lezyanów. Ale wkrótce po śmierci X. Bosco wrócił do
kraju i objął probostwo w :\Iiejscu Piastowem, gdzie nie-
bawem utworzył i z wielkiem poświęceniem prowadził
zakład wychowawczy dla opuszczonych chłopców. Porzu-
ciwszy w r. 18g6 z wielką swoją i zakładu szkodą Zgro-
madzenie XX. Salezyanów, oparł przyszłość swego dzieła
na towarzystwie świeckiem p. t. "Powściągliwość i praca«.
Umarł po życiu świątobliwem i pracowitem 29 stycznia
r. 1912, wydawszy dobrze opracowane dzieło O 1vymm'l'ie
kaznodziejskiej, Krakó,"y 1898. W r. 1916 wyszły z druku
jego Ćwiczenia duchowne.
120. Maryańskl Bronisław, urodz, w r. 1863, wielki
znawca muzyki kościelllej,jest obecnie profesorem w Płoclm
i proboszczem w Biwilnie. Oprócz innyeh pism wydał Ka-
zania o Najśw. Sakmlltenrie. Płock, 1898. - Kazania
o mychmvu uiu dzieci. ib. 1898. - Kazani£t [Jł'zygodne. ib.
1900.
121. Martusiewlcz Józef, Impłan dyecezyi tarnowskiej,
urodzony w r. 188, wyś\\-ięcony w r. 1850, był doktorem
teologii, profesorem seminaryum i scholastykiem tarnow-
skim. Umarł w r. 1881, wydawszy:
1. Mowa pu[/rzebowa przy z1vlukach Ś. p. Antoniny
Rusinom8kiej. Tarnów, 1 ó9. - 2. Mmvlt pogrzeboma pny
z1t'lokuch ś. p. AJ/lo'niego Siemińskieyo. ib. 1857.- 3. lllmva
pogrzebowa przy zwl..okuch X. D. TOimasze'łvskiego. Tar-
nów, 1866.
122. Michalski Kazimierz, ur, w l'. 1868, wyświęcony
414
W r. 1893, był penitencyal'zem i Imznodzieją kated.ry po-
znańskiej, radcą konsystorskim, a w IWlicu proboszczem
w Lodzi, gdzie w r. 1 g l O umarł. l'raco\",ał także gorliwie
na misyach, przemawiając z namaszczeniem, ogniem i siłą,
działał na polu społecznem i wedłu!.! życzenia arcb. Sta-
blewsl,iego wydawał od 1'.1907 do 1909 »Nową Bihliotekę
kaznodziejską, w której wiele kazail swoich umieścił.
123. Mikoszewski Karol, wikaryusz kościoła św. Ale-
ksandra w vVarszawie, napisał: Kazania o l J ijańsf1Vie.
\Varszawa, 1862. Kapłan ten przed r. 1863 i później ode-
grał bardzo smutną rolę, bo przed powstaniem wydawał
tajne pismo p. t. »Gtos liapłana«, o p1'zewrotnych dążno-
ściach, a te dążności propagował także i po powstaniu.
Umarł w l'. 1886 w Budapeszcie.
124. Momidłowski Stefan, ur. w H.zeszowie l'. 1872,
wyświęcony w Przemyślu r. 189-i, pobierał wyższe nauki
w Rzymie, jako alumn Kolegium polskiego, gdzie też uzy-
skał stopień doldora filozofii i teologii. \\'róciwszy w r.
1900 do kraju, otrzymał katedrę Pisma św. w seminaryum
przemyskiem, a zarazem jest członkiem Hady biskupiej.
Mając wybitny talent kaznodziejski. przemawia często,
zwłaszcza na obchodach narodowych. Oprócz Żywota Piusa
X. i objaśnimi do dziejów Męl\i Pa"lsliiej, ogłosił drukiem:
1. U ,<;tóp Niepokalanej, przemowa na obchodzie ju-
bileuszowym \\- Rzeszowie r. HIO-!. Przemyśl, 190-!.-
2. Blug. Jakóh St1'elHt (o rozumnej miłości ojczyzny), pod-
czas obchodu pięćsetnf'j rocznicy śmierci bł. J. Str. Lwów,
1910. -- 3. IV pięćdziesiątą l'ocznicę powstania stycznio-
lvego, na obchodzie w Hzeszowie. Rzf'szów, 1913. - 4. Po-
lak jako pielgrzym 1V Rzymie. (Kazanie miane w Rzymie
podczas oldawy Tl'Zech Króli w kościele S. Andrea delia
Valle). Przemyśl, 1914.- f). },Jowa na. nabożeńsfll'ie żalutJnem
za duszę ś. p. pralata Jltna Mazanka. Przemyśl, 1915.
125. Morawski Maryan Ignacy, urorlz. 15 sieI'. 1845,
wstąpił "\" r. 1863 do Jezuitów, a zaraz po święceniu w r.
41a
1870 lIitJsł duchowną pomoc jellcol1l fl'al1cusk im w Pozna-
lIiu. Xastępnie był profesorem filozofii w St:u'ejwsi, I'ekto-
rem w Tarnopolu, redaktOl'em » Przeglądu Powszech llt"gO«
W I\I'al,dwie, profesorem dogmatyki specyalnej w uniwpr-
sytecic ,Jag-.; ale w r. 189V musiał opuścić tę lu\tedrę wsku-
tek długiej i nieuleczalnej choroby, której 6 maja r. 1901
uległ. Byłto Impłan niepospolitych ('nót świetnych zdolno-
ści. 'ozległej "iedzy, charakteru prawego i w pożyciu na-
oer miłego. \\'sławił się szczególnie dziełami filozol1cznemi
(F ilozofia i jej zad!l1/ if', wyd. 3. l\: raków, 1899, CeluJVość
JV wdurze wyd. 5, ib. 1901) i pięknie w formie rozl1lo\\-y
lIapi!:mną apologią \yia,'y Imt.olicl\iej (\Vieczm'y 1IUd Lima-
?Iem wyd. 5). :lIt' i lIa ambonę rad \\stępował, a przema-
wiał zawsze 7. prostotą i przejęciem si. \V »Kazaniach
i szkicach I\sięiy T. ,I. « jest do 40 jego lu:\zal', i przemó-
wień, osobno zaś wyszła Muwa na ofAoczynctch Natalii
z .Jeziersk'ich Popielotuj. KralH'Jw, 1899.
126. Mrowiński Waleryan, Ul'. w r. 1832 \V Ks. Po-
znmls"iem. \V r. 1863 powstalliee. od r. 1867 jezuita, otrzy-
mał ś\\ ięcl'lIia w r. 1870. Kapłall ten świątobliwy, serdf'.
czny i p,'acowity słowem i piórem szerzył IU'())f'stwo Boże
w duszaeh, a szczf'g:ólllc miał zamiłowallie w dawaniu re-
kolekcyj. Umał-ł 29 stycz. 19iO. ".yda,,'szy 2H bardzo po-
żytecZlł)'C'h dziełek, a między temi Nauki o ;Usz!J .łI'. z l)1'zy-
kła da III i. Lw6\\', 18[). - U czr-i Matki J](Jźrj 7/' ]Jol xce , ib.
188ó,- U Naj.n'. Sakramencie z 111'zyklllda1lti. ib. 1888,-
j)nln'd!/ 1L'icczlIf' z przykładami, ib_ lR87 i Kazania wydru-
kowane w zbiorze p. t_ Kazania 'i xzkice księży T. J-
l :ri. Miiller Ludwik, \\'ydał: I\nzania 1/(( lIiedziele
i święta. Gniezno, lb6-l.
128. Nassalski Maryan, Ul'. w r. 1860, wyświęcony
1'. 18f1 we \\'łodawlm, wykładał w tamtejszem semina-
ryum Pismo św. i homiletykę, a po dwuletniem wygna-
niu. rozpoczął w r. 1897 ,'edagować Humiletykę, pismo po-
święcone l.:aznodziejst wu, wymo\\ ie kościelnej, patrolog'ii,
416
iyciu pasterskiemu i ascetyce, w którem wil'le cennych
artykułów i kazań umieścił, a którego to wielce poży-
tecznego zbioru do r. 1912 wyszło 27 tomów 1). \\' r. 1911
uczony i pracowity ten kapłan został prepozytem paralii
św. Barbary w Częstochowie i aż do tego roku \\ ydawał
także mięsięcznik poświęcony duszpasterstwu p. t. Prze-
1vodnik społeczny. Oprócz innych dzieł wydał: Kazania
katechetyczne (z niem. 1901), - Ćwiczenia duchowne. \\'ło-
cławek, 1907, - Przemó1vie-uia do dzieci przy pip';'1Łwzej
]{oul,unii św., ib. 1906,- Upomnienia duchowne, ib. 1903,
- Cztery .o;erye kaznń pusyjllych, - hauki i Konfe'rencye,
drukowane w IIomiletccl'.
129. Nowakowski Edward (O. Wacław), kapucyn, m.
w r. 1829, wstąpiwszy do zakonu w r. 1860, został w r.
1863 skazany na śmierć, a po ułaskawieniu ""'ysłany na
wygnanie do Tunki w Syberyi. 1'0 ośmiu latach, odbywszy
ponownie nowicyat, otrzymał w r. 1880 święcenia od bp.
Dunajpwskiego i oddał się z całem poświęceniem pracy
duchownej, zwłaszcza w Iwnfesyonale. Pisał wiele, także
pod pseudonimem »F.dward z Sulgostowa«, a najznilczniej-
Bzem jego dziełem jest O cudOlvnych oln'azach 1'" Pol8ce
Prze n ajś1V. JJ[atki Bożej. Wydał talde parę Imzań (n. p.
PodczCls profesy; zakonnej P. Anny Joachi1ny od /)zie-
ciątka Jezus, Karmelitanki bosej. Kraków, InOa. - O cz(,i
śn'. .Józefa no dzieJ k01/sekmcyi kościoła 00. K anllelilów
bosych w Wadowicach. 1899). Zakończył s\\ ój świ<}tobliwy
i;ywot w Kmkowie l'. 1903.
1aO. Nowakowski Marceli, ur. w r. 1881, wYH\\"i<;cony
po ukończeniu studyów teologicZllych w Rl.ymie i los-
hrulm i otrzymaniu doktoratu teologii w r. 1900, wstał
tego:i. ruku profesorem historyi kościplnej w seminaryum
duchownem warszawskiem. Opr<lcz I{ilku bl'OSZUl' wydał
Konfp1'encye o 1'eliyii, wypowiedziane na rekole\\Cyadl (lIa
') Podr'. Encykl. ko;;c.. art. Nassnlski.
411
.......
mężc7.yzn w warszawskim kościele św. ,Józefa. \Varszawa,
HH4. J)n,f;!Jlgd Powszechny z paździel'llika r. 19ło st.I'.-11,
pochlebnie się o nich w)'l'aził.
131. Nowodworski Michał, urodzollY w r. 1831, wy-
święcony w r. 181)4, po dopełnieniu studyów teologic.wych
\\ akademii duehow'n('j wal'sza\\'skiej, pełnił gorliwie l'óżne
obowiązki, jak wikal'yusza w KOllecku, dyecezyi kUJawslw-
Imliskiej, profesora w wymieniunej akademii (od l'. 18[)Y),
IUUlOIIil;:a gremialnego wal'sza\\ skiego IW l'. 17 Li, \-,,"ywie-
ziony w r. 1863 do l'el'mu, wrócił I.. \\'ygnallia w r. lł:\68, po-
(:I..em z probostwa w Bll'zeninie przeni6sł się do Wal'szawy,
aby oddac się całkowicIe pracy naukowej (w r. 1871). h'z.ez
lat pI'zeszłu 30 hył wiatlym i uiestrudzonym redal{tol'em
))l'rzeglądu Im\.olicl\iego« i zal'az.em inicyatorem pomniko-
wego dzieła p. t.. Eucyklupedya ku.'kielna wedłuu Wetet'a
i lVeltego, w któI'ej są LlIal\omite ill'lykuły z dziedziny ho-
miletyki. \V uznaniu wiell{ich zasług' wJniesiony został w r.
18Y na stulicl2 biskupią płocką, alc pu sześciu zaledwie la-
tach wzol'u\\'e'o pasterzo"ania lUlIal'ł nagle w \\'arsza-
\\ ie li Cl.el'. 1896. ależał un do lIajuczeńszych I najpra.
cu\\'itszych kapłanów polskich, a szczególnie okaL.ał się mi-
strzem w obruni!' pl'awdy katulicl{iej i zwalczalliu w:;puł-
(zesnych błędu \\'.
lat. Nowowiejski Antoni Julian, ur. \\' r. Uiót;, kSl.tał-
clł się \\' scminiu'yum płockiem i w al\ademii duch. petersb.,
gdzie też utrzymał święcenia i stupiel'l magistra teologii
l 88t). 1\"aslQpnie był w Płoclm profesorem i regensem se-
minaL'yum duchuwneg'o, prałatem pl'epuzytem kapituły, uli-
eyałem za rządÓw bislmpów SzemIJeka i \\'nukowsklego,
a w r. lYOr\ biskupem płockim. Jesl jednym z najL.uako-
milszych znawcó\\' litUl'g'ii, a d/.wła jego tej lreści Izwłasz-
('l.a Ue1'e1lwHiuł pa.m/iulny t t. 1t - i \rykłltd liturgii
J\lJIłciuł(( kulul ickiego lieszcL.e nie skollcL.Uny) zasługują na
wiell{ie puchwały. Cenne są również jego lisly pasl.ersl;:ie.
lJ3. Okoniewski Stanisław, Ul'. \\' r. lł:\7U, wywi-
Zoil)'. dziejow Ku.zl1odzle)8twR W PolscfI.
(
418
eony w r. 189f>, jest obecnie prppozyt.em w Buźnie. MająC'
naukę i talent pisarski, }ll'acował w » l'l'zpglądzie kości('l-
nym«, a prÓcz teg"o wydał kilka dzif'ł, z których najcen-
niejsze ma tytuł: Fi,'mw 8ł1'ięte tV dziełach X. J'iutnr Skargi.
PoznalI, 1t2. \V ))o\\ej Bibliotf'l'e Imzn.« są jego prw-
mowy (jak n. p. jlrzy llU!j,.zebie 'Pro/. Ant. C('I it'/I01t'sktl'!jo
- przy inlrod/lkcyi X. rzrsłmva 111eisnera).
134. Osleckl Józef, ur. w r. 1826, wyświęcony " r.
18f>1, jako proboszcz w Chocisze'\vie, w dyecezyi płockiej.
odosił drukiem:
I. Kazania 8wi'lteczllC parafialnp. \Val'SZa\Va, 189f).
- 2. Nauki pamfia/lle l"do11Je na niN/zipIe c(r/r!l() t'oku,.
Częstochowa, 1882.
1f>. Pastor Leon. zdolny i załużony kapłan dyece-
zyi pr7emy"kiej, ur. w 1'. 1840, wyświęcony" roku 1869,
zmal'ł w r. HH:?, !tył kolejno prohoszczf'm w Radymnie,
Bieczu i Leżaj"I\II. kanonil<if'm hon. przemyskim. i szam-
helanem Ojca św. Leona XIII., a zaraZf'lII deputo\\anym
do Hady J>a"lstwa i posłf'm st'jmowym, na I<tÓrymto po-
sterunku wiele zdziałał dobrt"'g'o, broniąc śmiało praw Ko-
ścioła i intpreSl)\\" I<raju_ Na ambonie chętnie prl.emawiał
i wydał za życia zalecająC'P się gładkim stylem Kazaniu
na tle pieśni pobożny('h llldowy('h, jakoleż Na święto Bożego
Ciała SZelśĆ krótkich tuw/; dogmat YCZJ'IO- /JlOl'(tlll!J('1I o rzeczy
It'istl'j obecności P. .Jezu.w, tV Nujś1t'iftszym Suk,-all/cncie Oł-
tarza na l)od.-;tmvie l,i('.lli k08('ielłly(-łł- Przemyśl, 1880.
136. Patlewłcz Jakób, dominikanin, 1£>1\lor św. t£>olo-
gii (ur. w r. 18-l6 t r. 19IJO), wydał: Nuuki p. t. JJodnir
sienia dltchn tV 1'ajemnic(wll HÓŻUJI(,(( Ńtv. LWll\\-, 183,-
Nauki t'óżańcowe II(( miesią(' /'uździrt'lIik, L W (1\\ , 1 R8f>.
137. Pawlicki Józef, ur"dzony \\ 1'. 1802, wstąpił do
Zgromadzenia XX. Misyonarzy w \\ al'szawie (1817), po.
czem Jako kapłan uczył przez 48 lat w seminaryum, a za-
razem porządkował bibliotekę i kiprował wydawniC'twami
drulmrni mi!'!'OJH\r!'lki-pj. I'n snprcsyi SWC'Q"O Z!.!.'!'OIlHlIll.pnia
41
\\ r. 1864 przeszedł do seminaryum Wf' \Vłocławku, alf'
juz po czterf'ch lataeh zal\.OilCzył SW()j pracowity żywot
(1868), zostawiwszy po sobit' pamięć jal< najlepszą i wid!'
pi!:'m ascf'tyczncj i litundcZ/lt'j treści. Z pozostałych ręko-
piSIIU'IW wydano: ]{azlmia 1/(( 11ieldóre niedziele ; :jn;ięta
(}'ł'fIZ przyyorlne (Kral<ów, 18H:ł), zaw,prającl' wif'll' dobrych
myli,
18. Pawlicki Stefan Zacharyasz. urodz, w (daitsku
:ł \\T£eśnia 1839: w r_ 18()f) doktor lilozofii, w r. 1866 do
18f)8 docent !i\ozolii \\' s/.kole d()\\ nej \\.u'szawskif'j w r.
lH72 Impłan w ZgromadJ.:eniu XX. Zmarł "'y('hwstania l'ali-
sking'o, w r, 1874 doktor teologii i ai do l' 188:ł prorektor
I\olf'g'ium polskie.ro \\' Rzymie, od I'. 18H2 profl'sor liIozo-
lii Chl'lPcijalisl<iej, a od r. 1883 takze doglllat.ylij funda-
mentalnej na wydziale teologicznym lllli" pr:!ytl'tu ,Iagiel-
loitslipg'o, \\' kmicu pI'oresur filoz"lii na wyrl£iale filozofi-
cznym tamie i przez jeden I'ok rclitO!, Uni\\'o .Ja!!_, umarł
jako emeryt 28 kwietnia 11I). . I'. oył jednym z naju-
cz£'ńszych i najś\\ jl'tniejszych pisarzy polskich, a szczeuól-
nie J.:IIak"milpmi są jego pisma z dziedz\lłY !i\ol.Olii, apo-
log'etyki i kt-y\.yki, a katedrze wykładał jasno i zajmu-
jąco, ale od ambony trzymał się zdaleka, bo snadź nil'
miał J.:apału kaznodzicjskie!!o, acz Zl'l'SZtą dobrym był ka-
płanem. Jest \\. drulll jego mowa miana na oochodzie ku
('J.:ci XX. I\:ajsi!'wicza i Sf'mClIt'nki 7 pażdl.. 1913 \\' Kra-
l\.Owie.
l :m. Pechnik Aleksander, ur_ w r. 1844, był najprzód
pl'olf'80rem gimnazyalnym w Tarnowie i tu za poz\\'ole-
nil'm bislura In. Łobllsa otl'1.ymał święcenia kapłaiH,;kie.
Za usługi Iła polu lłauczycielskicIII i liteł'(\cliem odzna-
('WiłY został godnością sJ.:ambelalła papieskil'go i kanonika
h"lłol'owego Iapltllły tamowskiej. Od r. lOo obj.!ł redak.
('yę Gltzety kUH('ietnej we Lwowie i prowadzi ją dotlł d ,
iak nil'mlłil'j I'pdakcyę .Vieię('znika katechetycznego i 1VJj
rlHIU'(/II'cZe!jo, I. wif'\I\ą staranlło('i,! i hiegłością. Oprócz
27*
420
innych pożytecznych dzieł, wydał dotąd dohl'ze 0pl'a('o\\"1\III'
Kazaniu i e[/zorly 2 \\ yd. L.wów, IY1it
l-tO. Piramowlcz Antoni, rdormat, głośny \\ 10m uim
czasie kaulOdzieja katedry sand..mierskiej, wydał:
1. Dwuletnie kazania. JJwigteczlle i /UI,o;yunallll' z do-
datkiem, kilku lItUII' "rzy!/udnycli. \\-arszawa, ItsoO-18f)1.
- 2. J[OWU lJU!Jrzelu)jt'e przy zmurłgch różlU'!/o wieku; ,'i/mw.
ib. 180i. - 3. NlIuki pw'afialne i nie(lzit'luf'. ib. lł;):).-
-t. Nuwe kazaniu llU8syonall'le i inne niekful'c z dod£l.uil'1It
mów Jlu!JrzebulI;ych. ib. 1808.
l-U. Plebankiewicz Wincenty, dominikanin, urouzony
\\ Krakowie w I'. l(lt), zasłynął tu później jako autOl' i I,a-
znodzieja kat£'dmlny. Umal'ł w r. 1844, a po jego Amit-'I('i
wyszły z ul'Ulm: Nauki n'liyijne, 2 t. Lwów. 18tH.
l-l;ł. Polkowski Ignacy, modz. w r. IH3, po odbyc.u
nauk teulogicznych \\' \\'aI'szawie, wyświQcllny \\" I'. 18:).,
był prohoszczem w Laznowie i Głuchowie, skąd jako l,a-
ItOnik hon. łowicki przeniósł się do \V. I\s. Poznańskiego,
następnie zaś do I\rakowa. Tu oddając się z zamiłowa-
niem pl'acom historycznym, umarł nagle w nopy z i6 na
i'i sierpnia lHH8, jako pod kustoszy i kaznodzIeja katedl'Y
hmlwwskiej. Pracuwity i usłuillY tell kapłan, oprócz wit')u
innych pism zoslawił:
.I1mva miU'łtlt ltu nabożeńslwie żałobnem za duszę
8. 1'. Aleks, J 'rzetvluckieyo.
143. Popiel Wincenty Teofil, ul'Odz. w l'. 1H2f>, wy-
święcony w l'. lłH, uLupełnił swe s\.udya teo\og-iczne w Lo-
wallium i w Hzynlil'. Przez sześć lal był profesorem i wi-
ceregensem w ell\inaryum kieleckicm, a od r. 1862 I'l'-
ktarem akadp.mii duchownej warszawskiej, ale już \\ I'.
1863 został prekoniwwauy ua biskupa płockiego. Na h'j
stolicy tak 8umieullle spełniał swe ubowiązki i taką Wll'l'.
IlOŚĆ okdzał ::;tolicy św., ie na I'Ozkaz .Aleksandm II. wy-
słany został na wyg'uanie do No\\'og'l'Odu, gdLic przykt-..ś(.j
wygnania słodził sobie Il\odlil\\ ą i piauipllI użyh'(''l.II ('h
421
(bieł (Ź?!wot Jez//sa Cliry.'If//sa i Hltnięfniki). v.' r. 187f>
:la wdaniem się Piusa IX. wrÓcił do kraju, by objąć rządy
dYI','pi'yi kujawslw.bliskiej. z l\łt\rej \\" r_ 1R8ił przeszedł na
stolicę Ilwtropolitalnl1 w arsz:l\n;lią. Umarł po dłuL!'ich cier-
pieniach 7 qrudnia 1912. i'jeonawszy sobie imię pasterza
pohożnp!!,o, o zbawienie swoich owieczeli dbałp!!o, uczo-
II(,O i wymownego, u cz('m świadczą jego przemó\Yienia
i listy pasterskie.
I.U Potocki Leon Lublcz, napisał:
I\(lzauia na niektón' uiprlziPle i ślvięta orllZ mowy
/Jł'ZY!/Od1/f'. Warszawa. ] 8Ro.
145. Praszałowłcz Kamil, ur. \\- r. 1817 \\' Sanoku,
od r. 184 jezuita, był nade.' gorliwym misyonarzem 1) i ce-
nionym hardzo Imznodzie.ią, a w Iwńcu rektorem w Kra-
1\11 wie, !!dzie w r. 1883 umarł. Rą j('L!'O l;:azania \\' zhiorze
\) 1\ aZ:Lnia i szkice księży T. .1.11.
l--lf). Pruslnowskl Aleksy, \1I'odził się 1;\ lipca 1819 r.
w (i o!,;t.yn iu, a kształcił się \\" Lesznie, w Poznaniu, Fry-
burL!'u badeńskim i w Hpl'linip, gdzie w r. 1844 otrzymał
Ilol\loral filozofii. Wyświęcony na kapłana (1845), był ko-
I..jnip nauczycif'l€'m religii i re!!ensem alumnatu w Trze-
1IH'Zllip, mansyonal'zem kollegiaty św. Maryi Magdaleny
\V I'ozn:miu, wreszcif' prohoszczem w Grodzisku (od roku
1 Hf1 II). Bpf'łniają( gorliwif' swe ohowiązki duchowne, za-
słynął Z:tl'aZf'1n na pulu politycznem, ho po kilkakroć
wybl'ano go posłem na sejm pruski (od .r. 1847)8). Lecz
') Oprócz X. P. sławę znakomit)-ch mis)-onarz)' mieli takźe 00.
Bal'zJński, Ciszek, Sl'bastJański, ale kazań swoich nie w)-dali. O X.
,Jackow..kim hyla lilowa powyżej.
I) \IV roku 1862 zoslRI honorowym kanonikipIlI podlaskim i
ndtorniast nic dl'szył się wzg-lędarni arrybiskupów I'I'zJ'nskicgo i Le-
lióchowski('o. Przez krl'ltki czas 1865-1866 był penitencyal'zem ha-
ll'lh'alnJIII w Pmmaniu.
"J RWiptną była jPgo mowa na Kongrpsie stowarzyszeń kato-
lickich WI' FI''hlll'L(1I II'. 1859), i na takicmzp zl'braniu \\' l'radzp (1861).
422
Il<jwiększe zasługi połoiył jako redaktor czasopism, lnIano.
wicie Wielku}Julallinlt (od r. J 848), i Tygodnika kllfoli-
ckiego (od r. l HfiO); I'zec można, że lem ostatnie m pismem
przyczynił się niPlIlało do podni<.'sienia ducha w klerzl'
poznańskim i galicyjsl<im. Strawiony pracą i walką, umarł
po dług'iej chorobie w s;(pitalu Sióstr Miłosierdzia w Po-
znaniu 14 lutpgo 1872 l).
I'rusinowski lIIiał \\"iell'l} sławę jako kaznod;(jpja, tal,
że X. Antoni Brzezil\sl,i mógł powiedzieć llIul jego lru-
mną: » \\'ysol,oś nad 'łowy nasze wyrósł; sam widziałl'HI.
jak wiat. pl'zyklaski\nlł twej chwale, jako cię na l'1;lm no-
szono po twych świetnych kazaniach, jako cię nie inaczej, tylko
naszym wielkopolskim Skargą nazywano«. Bpzwątpienia
miał on znakomity taknl kaznodziejki, a mianowicie \\i<>II,
twórczości, wiele zapału i \yiele swady oratorskic>:i, ale styl
tu i ówdzie jPst za szumny i zbyt wypolerowany, na cl.<>m
traci jasność i gruntownoś{o myśli. Podobnie jak \"01'0-
nicz, którego po części pI'zypomina, zasłynął i on mowami
żałobnemi, z których naj pięlill iejszą, bo najprostszlJ i naj.
rzewniejszą, jest mowa na cześć X. Antonif'wicy.a, najbły-
skotli wszą mowa na nahożeństwie zu duszę ;\.Jicl<ipwicza.
W ydanie zbiorowe Kazań i mów (flo'mych wy,"zło
najprzód w LpsZllie w l'. 18fJ3, a po raz tl'zeci (i lo jest
najzupełniej8ze) \\. I'owaniu w r. 1884 (p. t. Nowy IJO!Ił'ze-
bowe i kazania .<1. lJ- A. I'. mydal X, Władysław Jltskvl-
ski, Pmitencyarz i kaz'tlodziejlt an'hik(tłedntl'Y/Y),
146. Puchaiski WawrzynIec, urodzony w r. 1842, wy-
święcony W r. 1867, z pl'Oboetwa w łące, w dyecezyi
przemysl{ipj, przeniÓsł 8ię na probostwo w \Vyżnianach
w dyecezyi lwowskiej, dlie dotąd pOlOstajf', spl'łniając
przytem sumiennie obowiązl{i dziekana, za co odznaczony
l'ięknemi równiez są jego kazania na czeŚĆ św. .Iacka i św. Win-
centego a Paulo.
I) Uzył. Klem Kanlecltiego Ks. Aleksy l'ru:;i-no'fV.9ki, Rfucl,llum
',ioyraficzłłe (pl'zl'clmowa (lo wydania Jt'o kezal. i mów z I'. 18ij 1-.
423
zoslał godnością szamhelana papies]{iego i honorowego ha-
noniha kapituły IwO\n;l,iej. Oprócz pożytecznych Ozyfllli
(J uczynk(l,clt mił(J.',icnlzi(/ i Czyimi różańcou'ych wydał: Ho-
",ilip JW niedziele całego "(Ikl/. Lwów, 1895.
l.!'.. Rakowski Franciszek, urodzony w r. 1819, wy-
!'iwięcony \\' r. 1844, w flyeczyi warszawskiej, wydał: Ka-
znnia katechizmowe I/(t ('(l/!I )'Ok, (według X, Leonarda
I niem.). \Yarszawa, 18ttt
N(wkn c!lrześci(/lil,;/m z dzieł X. LeO'łlał'da. ih. 1871 -
1872.
148. Rąpała Adam, !\apłan dyec('zyi krakowskiej, ur.
\\' r. 1841, wyświęcony w I'. 1866, obecnie ekspozyt w I\rze-
czowie, wydał: ·
Kazania ku czci Najśu'irf..,zPj HOfja/'odz;cy. Gr(ldpk,
1 H8 i K az(m;a IJrzy!]odne. 1\ rakó \\'. 1887.
149. Rejowskl Andrzej, m. w r. 18Rf), wyświęcony
w r. HI09, wydł'Ulwwał w No\\ej Bihliotece kazn. Nauki
o :;(";'('11 Jez1tXOIve1#t i inne kazania.
1f)O. Respądek Jan, doktor praw, urodz, w r. 1817,
\\-y\Vięcony w r. 1848, był od r. 18fJ5 prohoszczem w Po-
niN'u w W, Ks. Poznańskiem. Umarł po r. 1892, zosta-
\n\\'szy:
1. Przemówipl1ia i Kazał/i(, Pł'ZY różnych okoliczno-
łiciac!l 1l'yglo.'izoł/e. Drezno, 1 H 72. - 2. Przemowa Pł'ZY łilu-
1Ji1' Jłol/(/lI'l,ltll/ry Jłl('szczył-tl<kieyo. Poznań, 1860.-- 3. Prze-
IIWlm I"'ZY .lnl)ie ,l. LiJlskie!lo. Poznań, 1860. - 4. Prze.
mowa przy ./ulJic Golanla 1'urny. I'omań, 1860. - f>. Dn'ie
l'rzcmoll'Y od Ułtarza przy objęciu ł'zqdu duchmvne!lo 1V pa-
rafii pon,;('('kiej. ] 'ozIlań, 1855.
l:) l. Rledl Kazimierz, ur. w r. 1 t{.H, uczęszczał naj-
przód na teologię w spminaryum przemyskiem, skąd w r.
lR62 pl'zeszedł do nowicyatu Jezuitów w Starej wsi. Wy-
święcullY na Impłall:l, pracował gorliwie na ambonie, w kOIl-
fpsyonal{' i przy wydawllictwif' jezuickiem w Krakowie,
!..:'dzil' td. pl'zPlhM'ześnif' w I'. nm; umarł. Pui.ylec7nem
424 -
.
jP!!O dziełem jest Nauka wiary i obyczajó1v 1V przykła.
dach zeh1'0'f/(L z 1'óżnych mtforó1v, t. 6., Kraków, jakotei
CZ?/fan;a o M(}ce Pań.o.;ki,j Są też jego kazania polskie
\\' » Kazaniach i szl{ieach księży T. J.«, a ruskie w piśmie
p. t. J)Duszpastyr«.
lf>2. Rokoszny Józef, kapłan dyecf'zyi sandomiprskiej,
ur. w r. 1870. wyświęcony w r. 1 R94, został profesol'em w se-
minaryum, a później zaś kanonikiem katedralnym. Oddając
się gorliwie pracy społpcznej i piśmiennictwu, wydał 1\-a-
za'niCl- i 1It0'l'vy pOf/,i'ze'J01'l'e vVarszawa, 1906. - Mun'(I żało-
bna nad zwłokami jen. Wojciecha, Ostrmvskiego: ib. 1911
i X. Wł. Zalcw.o.;kiego, ih. 1912.
15. Rostworowski Jan, ur. w l'. 1876, od r. 189f>,
jnzuita, był później profesorem w kolegium krakowskiem:
redaktorem pisma S()dn'.;s lIlariantł.'-I, rektorem kole!dum
i Iwnwiktu chyrowsl{iego. Mając niepospolite zdolności
i wielką energię, oddał znakomite usługi podczas synodu
przemyskiego. odbytego w r. 1914 w -Chyrowie i dzielnie
się sprawił podczas inwazyi moskiewskiej w jesieni tegoż
roku; ale wskutek denuncyacyi Rusinów moskalofilskich
został wywieziony na Syberyę. Ogłosił drukiem: Mmm' na
'U/i'oczystości obłóczyn dn'óch sióst,i' (Zofii i Felicyi Glinther)
Kraków, 1912. - Przem01va wYf/ł(),lłzona w dzień obłóczyn
Siostry Joanny J/wryi od Serca .JezusO'ł'vego, Karmelitanki
bosej. ib. 1908.
154. Rozwadowski Jakób, ur. w r. 1835, wyświęcony
w r. 157, był później gorliwym proboszczem w Tymowpj,
Zakliczynie i Starym Sączu, a w uznaniu zasług został ka-
nonikiem honol'Owym kapit.uły t.arnowskiej; obecnie miesz.ka
jako emeryt. w Krakowie. Ogłosił drukiem:
1. Mowa rn'zy oueJwdzie żałobnym za duszę ś. p. Winc.
Pola. Tarnów, 1872. - 2. Nitu,ki katechizmowe na wszyst-
kie niedziele roku cułego. Kraków, 1873. - 3. Mowa nct
pOfJ1'zebie Ś. p. A'ojzego Pu,kal.<ik;pf/o, bi.'1kuptt tarnmvskie!/o,
minna 10 stycznia 188!). Tarnów, 1885.
42f}
155. Rubon Paweł, ur. w r. 1842 w Berlinie. wstą.
pił do Jezuitów \\' 1'_ 185. otrzymał święcenia w r. 1870,
tlmal'ł \\. Krakowie \\' r. l!IOił. Był on Niemcem z rodu,
ale przyswoił sobie doskoł1a le język polski, a niejedna am-
bona .W Galicyi, na Śląsku i w Czerniowcach słyszała go-
I'ące jt::,!o kazania, których znaczną część wydrukowano
\\- ))Kazaniach i szkicach księży T. J.ce.
1!)f). Rzewuski Paweł, urodził się 12 stycznia 1804 r.
'H' wsi Telalczu, a ott'zyma wszy w r. 1827 święcenia ka-
płańskie, został w r. 1828 wikaryuszem pal'ałii św. Ale-
ksandra w Warszawie, w 1829 wiceregensem seminaryum
!,!'łównego tamże, w r. 1837 nauczycielem ))religii i moral-
nościc, w szkole obwodowej warszawsl<iej, w r. 1857 pro-
ff'80rem Pisma św. w akademii duchownej, a niebawem
kanonikiem katedralnym, penitf'ncyaryuszem i oficyałem
jeneralnym. Zarazem pracował wif'le piórem, a mianowi-
cie dokonał nowego przekładu Nowego Testamentu na
języl< polsl<i 1). dzieła iście olbl'zymiego, IdÓre wprawdzie
nie odpowiada dzisiejszym wymogom nauki, ale w każdym
razie świadczy c.hlubnie o niezmiernej pracowitości swego
twórcy. Zaszczycony zaufaniem arcb. Fijałkowsktego, przy-
sposohił go na ost.atnią drogę (r. 1861). a za .ieo następcy
(Zyg. Rzez. Feliilskiego), został nietylko olicyałem i dzie-
I<anem kapituły, ale 8ufra!.nwem warszawskim. z tytułem
biskupa prusseńskiero. l'rekon izacya nastąpiła 16 marca
t 86ił r., natomiast konsekt-acyi pl'zeszkodziły ówczesne wy-
padki. Kiedy arcb. Feliński wysłany zost.ał do ,Jarosławia,
Rzewuski, jako wikaryusz g'eneralny, ujął ster dyecezyi
i za wierność dla pI'aw kościelnych wysłany został na wy-
g-nanie. Po 21-I{'tnim pobycil' w i\stl'achanie, przyhył do
. Krakowa, gdzif' otoczony czcią liapłallów i wiern'ch, był
dla wszystkiC'h zbdowalliem. jako mą7- dziwnie pobożny,
słodki i pokorny. Rwiątobliwego żywota dol<Ollał w Kra-
kowif' 24 paidzif'rnikl\ t R92 roku, zosta.wiwszy pu sobie
') Pozostal w rękopi:óllllie.
426
wiele prac drukowanych, bo był to robotnik Boży mrów-
cu'j iście 8krztności.
,Jako kaznodzieja, świetnego talentu nie miał, ale zato
przemawiał z prostotą i namaszczeniem; wiele tei obcych
płodów religijnych literaturze naszej przyswoił. Z działu
IUl.znodziejskiego zaznaczamy:
1. Homilie k(tlolickie {'zyl; 1vykłatf IŚu'if}lych e'iv(mgelij
nit Niedziele i świętu /Jt'zez Kuuiysdorfc1'a (przekład z nie-
mieckiego). \VarszRwa. 18-18_- 2. !{rótk;e 'łłlO1t'y pO{Jrzebmt'c
przez X. Steinem (przeldall z niemit'ckiego). ib. 1845. -
3. lilowy pO[J'rzebowe wybmne e nJżnych aut01'ów nieie-
ckich i z niektórych OjcÓ1'V Kościoła. ib. 1852. -- 4_ Kaza-
nia katolickie d.ogmatyczne. ib. 1855.
157. Sapieha Adam Stefan, urodzony '-\ ". 1867, wy-
święcony na kapłana w r. ] 83, uzupełnił st udya teologi-
czne w Rzymie, gdzie otrzymał stopień doktora obojga
praw; później pracował we Lwowie, skąd Ojciec św. Pius X.
powołał go do Watykanu na przybocznego swego szam-
belana. Zamianowany w r. 191 l księciem bisliUpem kra-
Iwwskim, otrzymał 17 grudnia 1911 sał<rę biskupią z rąk
Piusa X. a intronizacyę odprawił 3 marca 1912. Mowę,
przy tej sposohności wypowiedzianą. ogło8ił drukiem, pó-
źniej zaś kilł,a odezw i listów pastersldch. Podczas wiel-
kiej wojny w r. ] 915 utworzył » Komitet biskupi krakow-
ski«, aby przy pomocy Komitetu polskiego w Szwajcaryi,
lIa którego czele stanął znakomity lIasz pisarz Henryk Sien-
kiewicz, i współudziale Komitetów w innych dyecezyach
polskich, ratować nieszczęśliwych. lIa ziemi polsl{iej, zagro-
żonych głodem czy chorobami zakaillemi_
1f>8. Semenenko Piotr, LI I'Odził się 29 czel'wca l R 14 r.
kuło Tykocina lIa Podlasiu, z ojca prawosławnego i z ma-
tki kalwili ki, ale już w 11 mim życia z własnego natchllie-
lIia przyjął Komunię św. w kościele katolickim. {JIwńczyw-
szy szkoły w Tykocinie, Białym Stolm i l\" różach, wstąpił
jaku akadl'lIlik \\ ih-ł-,ski do art.ylel'yi pip!:;zej li.Ol'pllSII (icł-
-t27
!..!'uda i razem z tymie wszpdł do Prus, a następnie dostał
się do Francyi. Tu do re:;zty stracił wiar, a nawet stał
się sluajnym rewolucyonfstą l). .\le nawiedzenie Boża i na-
mowy lal{ich_ mężów, jak Bohdan Jański, Cezary Plater
i inni, naprowadziły !.!'O na lepszą drogę, tak że 21 stycz.
t83f} przystąpił z pokorą i skruchą do Sal,ramentów ŚW.,
a dwa lata później udał się z IIier. Kajsiewiczem na stu-
(Iya teologiczne do Rzymu. OtI'zymawszy \V r. 18.H wie-
niec doktorski i 8więcenia kapłańskie, został pierwszym
przełożonym młodziutkiej KongTegacyi Zmal'lwychwstania
l'ańskiego, a niebawem świątobliwością życia, rozległą hal"
dzo wiedzą i znakomitemi pmcami zjednał sobie wielkie
imię u swoich i obcych. Umarł w l'al'Yżu 18 listop. 1886,
a spoczął w Rzymie obok swoich braci.
Z prac jego na polu Iwścielnem podnieść trzeba
szczególnie, że on pierwszy zdal'ł maskę ze znanego szal-
bierza And. Towiańskiego i w gruntownem piśmie To-
'łviański et. .'ła docf.t'-ine napięt.nował jego błędy, - ie ze-
braniem kilku burs ułatwił. Piusowi IX. założenie Kole-
g-ium polskiego i sam aż no śmierci był I'ektorem tegoi
zakładu,-że wraz z Kajsiewiczf'm, Jl'łowickim i Czackim
laki miał mir u Piusa IX., a następnie u Leona XIII.,
że gdyby nie wz'lędy polityczne, byłby z pewnością zo-
stał kardynałem. Piękne plony zebrał również na polu nau-
kowem, bo pominąwsl.Y J'zadkie zdolności lingwistyczne,
sięgnął on aż do głęhin filozofii i teologii, a zwłaszcza
w znajomości ascelytyki i mistyki 2) mało miał równych
sobie. Byłto jeden z naj uczeńszych ludzi XIX. wieku, i na-
wet w Rzymie, gdzie t.yl(' jest duchowego światła, zdu-
miewal swoją Hall ką: to też jalw (wllsultor (( ollg'l'egacyi Pro-
pagandy, (mlexu i S. Officii, WypI'Rcowywał lIieraz refel'aty
') Por. Lego:7. auLOI'a .Pius IX. i POl8k(l,. ltoz. VI.
2) Staraniem X. Bmolkowskipgo Mist!lka (I. elllellellki wyszla
z cil'uku w r, 1896. Ojcze nns£ w r. 1896, Roemyślfwia o Mece Pań-
skiej w 1'. 190;\, cłviczenia rt,łc#tmvne w l'. HJ().:. .
428
o najtrud.niej8zych i najdł'azliwszych kwestyach 1). Szkoda
wielka, że rządy Zgromadzenia i Kolet?:ium, jakotei pro-
warlzellie \\'ielu dusz pobożnych nie pozwoliły mu l'ozwi-
lIąĆ \\-łasnego systemu łilozolil'Znego, na Ś\\'. Tomaszu
z Akwinu opartego, ani ul<ończyć wielu dzieł rozpoczę-
tych. Z tej też przyczyny lilpracl,a po nim spuścizna nie
jest ta\.; bogata, jakby się słusznie spodzipwać należało.
X. Semenenko chętnie wstępował na ambonę i jesz-
eZl' na parę dni przed śmieJ"('ią prawił \\' Iwściple de 1'A.-
sOJllption: ale był on raczej myślicielem niż mowcą, stąd
nawet w kazaniach nie mÓ!:!'ł zapom.nieć o swoim kluczu
Iilozoficznym II); wiele td \\ nich erudycyi i dyalektyki, za
mało pokarmu dla wyobl'aźlli i serca 8). Nauki, miewane
w r. lR8fi we Lwowie. a wydalił' p. t. Oredo. Ohrrteściań-
skie l'rmvdy 11'iary (Lwów IR85 i Kraków 19m) są kon-
ferencyami religijno- filozoficznpmi, jasno i gruntownie roz.
winiętemi, ale zbyt trudnemi £10 pojęcia dla przeciętnych
słuchaczy"). Lżejszego nieco Imlibru są niektóre lmzania
i mowy, drukowane juito ospbilO (jak n. p. o miłości oj-
('zyzny - na pog'I'zebie Onufrego Korzeniow!ilkiego, - na
cześć św. C.yryla i Metodego), już w Prrte!J'qdzie pozuUJt-
.ki1lt, jak n. p. Kazania o stolikach wirujący('h itd.
159. Serwatowski Waleryan, urodzony w r. 1810, po
ul'OI'Jezeniu naul, teolo!!.jcznych we L\\"o\\'ie i Wiedniu,
był prołesOl'pm Pisma św. w seminaryum tarnowskiem,
a umarł w r. 1H jako J.)l'cpozy\ Kollegiaty WW. Rwię-
') Tak n. p. ocenił dla Kongl'f'gacyi Ind. dzielo Flallllllar'iona
Sur la pluralite des 1nondes.
") O syslcmip lilozoficzno-lcolug'lczlI)"m i o jcg'o nauce i życiu
duchownplD napisal X. t!molllwwski l'OZpI'aWY lacińskie w HII,)"Inie
r. 1905.
", Do tego glos mial w wyższych tonach f1\lsz:yw-, a gest y-
kulacyę monotonną i niezdarną.
') Byli tacy, nawet w Zgromadzeniu Z:mal.twychwstuII('ÓW, któ-
rym się I!dawalo. żp w pisma'h X. Semenenki są blt;o)' prz('clw
wlcrze, ale arch. \V,'b".. C. H. dal im nal<'Ż).tą odllra\\,(:-
-1-29
tych w Krakowie. Oprócz 1Vykl(ulu z Pi811Ul 811'. N01Ł'PgO
Znkol'/.Il, /'ie1'lvm'yslf filozofii chrześcimi8kiej i innych pism,
wydał drukiem Nauk; !mra/ia/ne dogmatyczne rila ludn
lVi;8k-ie!Ju. \Val'szawa, 1 OU. Jestto jasny i popularny wy-
kład zasad wim'y w 51: naukach.
160_ Słotwiński Dominik Stanisław, Ul'odzony w Lu-
Lelskiem, ,,'stąpił w l'. 18-1G do Kanoników regularnych,
a wruciws:t.y z Rzymu, g'dzie otrzymał świQcenia l\apłań-
skie, został w r. 1857 przeOl'em w klasztorze Bozego Ciała
w KI'ąkowie, a w l'. 181)! pierwszym tamże opatem. a
tem stanowisku \\iele Zl"obił dobrego, bo był mężem 1'01.-
tl'opnym ł czynnym. Z zasług jego podnieść trzeba, że
w l'. 181i8 g-08cił LI siebie nuncyusza Falciuellego, i ze dał
pierwszy przylułek .Il'zuit"m, osiedlającym się \\' l\:rakowie.
Umarł n lutego 1905 w domu ::;ió"tr :\Iiłosierdzia w Mosz-
cLanach. Kall pł'zemawiał z ambony, a drukiem ogłosił:
.MUII'( przy yrubie Ilad zwlokami ś. p. X. Klet,,,e.n8a Bau-
tli;a T. .1. I\ rakt"n'-, UlU:!. - J(róika prZI'IIW1Ł'a z okazyi po-
!/rzelJlt. 8. p. X. .111l{rzf'ja I\nyrzlI ib. Hm. - Kazanie lIa
Il-ł'uczystuść .LVlIrodzclI;l/ _N. P. .l/lIryi JVygłolo:zollc j, w1'ześllia
1!J{) I IV kościele. fjużeUIJ Ui£tł(t, ib. 10, pm'ę przt'łllów
olwlicznościowydł. (I'Orll'f,WZIICt l£ncyklupedy(/ kośc, T. .\ 1.,
LAI VI.
16L. Smętosz Jeremiasz, wydał: Siedm kaza/l. u ..Jlęce
Put/u Nuszegu .Jezusu U/i"y..,tusu. (;niezno, 1870,
Hi. Smoczyński Wincenty, Ul'. w l'. 1842 w Biórko-
wie (Król. Pll!.), wyświęcony w ... 180u, otrzymał w Rzy-
mie stopieil doktom prawa kanonicznego i licencyata teo-
log'ii, a nallwnie pl'acował w Krakowie jako wikaryusz
parafii \VW. wifttych. W rolm 1879 został proboszczem
.w Tt)nczynku, później zaś tajnym podkomorzym papieskim,
honorowym kanunil,iem kaliskim i członkiem akademii
l'zymskiej deyli Arcadi, w końcu prepozytem kościoła św.
Floryana w Krał\II\\-ie i tu 10 sierpnia lu3 umarł. On to
430
prowadził po kilkakroć pielgTzymkę poisIu! do Rzymu.
Opr<lcz innych pism ogłosił drukiem:
L J(az(mie na uro(,zY,'o;lo,ć ś. Jacka. KrakÓ'w, 1876.-
2. Mo'wa żałobna 1V czusie nabożeJistwu za duszę .. ]J. X.
8eweryn(t ?aszko1Vskiego. miana 1.'/ gl"u.dnia t.. 18!JU. -
3. .M01Vff. potl('za,<; w'oczysfe!lu obchodu 25-letniegu jubileu-
szu p. Leona X/lI. 8 mar. HJ03..
163. Smogoń K" I_apłan dyecezyi poznańskiej, wydał:
Kazania homilelyczlle o .o.;YlIlt mUl'nolrll1vnym. Poznań, 1912.
16..1. Smogór W" ogłosił dmkiem w Ch i cag"o_: Wy-
kł(td P1'zYJJOlVieści Hum Jezusa 'łV kazaniach. Hł03.
165. Smoleński Julian, kapłan dyecezyi płockiej, ur.
w I'. 1834, wyświęcony w r. 1Hó8, wydał:
1. Kazania Jlit tvszYł;lkic lIiedzit'le i ś1vięta Ut'oczy.sle
1V roku, Zltslot;01VltnC du ,wtł'zehy i ducha czasu 2 t. Wal'-
sza \\'11, 1881. - 2. .lloH'Y pogrzebuwe. ib. 1890.
166. Smolikowski Paweł, uroch. w r. 1849, kształcił
się w Rzymie jako członek KongTegaeyi Zmartwychwsta-
nia Pańskiego i o ll'Z,ym ał tam świQcenia (J 873), jakoteż
doktomt teologii. tJdznaczając się zdolnościami i <:notami,
został później generalnym przełożoll)' m l'zec7.onej Kongre-
gacyi, a zarazem konsultorem Propagandy i rekt.orem Kol-
legium polskiego. Oprócz innych i to bardzo cennych pism
(Hist01'ya Zgt", ZUtad1VycJuvstania l'ańskipg() - Hi,<;tm'yn
Kolegium polskiefiu), wydał drukiem: Jliesiqc Mm'yi, Kra-
ków, 1892.- Rozmyślania dla alumnów Kol. pol. Kral{ów,
1896, jakoteż kilka dzipł U. Semenenki.
167. Sokołowski Czesław, ur. w l'. 1877, przed wy-
więceniem w r. 190:ł kształcił się w akademii duchownej
pf'tersbu rskiej, gdLie otJ'zymał stopieil magistra św. teolo-
gii. \\' r. HJOJ został profesorem teologii dogmatycznej
w seminaryum warsLctwskiem, w r. 1913 regensem kon-
systorza metropolitalneo, w r. 1916 tajnym podkomorzym
Benedylda XV. Opl'ÓCI. wielu rozprct\\, głównie z dzif'clzillY
apulogetycznej, wyd I'ukował mowę \\- 'głoszollą w l,all'(1I'zl'
41
warszawskiej na naboieilstwie za duszę X. PiotI'a Slmrgi
p. t. Mocarz słowa, 'IIWCCt1'Z cZYI/u.. Warszawa, 1912.
168. Sosin Józef, katC'cheta szkoły ludowej w,JawOI'znie,
dyec. krak., wydał: Na.uki łI icdzidne dla dzieci. Kl'aków, 1913.
169. Sotkiewicz Antoni Ksawery urodz, w r. 1826,
wyświęcony w r. 1849, był następnie nauczycielem religii
i mOl"alności \.\ szkole sanrlomierskiej, probos:wzem w Zbi-
(utce i \V Słupi Nowej, profesorem w seminaryum ducho-
wnem. a OlI r. 1860 w akademii duchownej warszawldej,
(do r. 1867), od r. 1865 kanonikiem gremialnym warszaw-
sliim; a \\ tym czasie praco\\'ał takie piórem. zasilając
szczegÓlnie tr('ściwymi artykułami »)Encyklopedyę kośc.«
. M. Nowodworskiego. Od r. 1864-1877 redagował zna-
komicie ))l'rzp-g'ląd katolicki«. Po sześciu latach admini-
stracyi dyecezyi warszawskiej, zamianowany został w r,
1883 bislmpem sand..miersl,im. Pasterzem był wzorowym,
tal, że ))nie było Iu'awie szczegółu w życiu kościelnem,
kt6ryhy nie zajął jP!.!'o l1'oskliwości« I). \\'ydał z.nalwmite
instmkcye dla Idew. a nawet sam wykładał przez czas
jakiś alumnom pl'awo I,anoniczne i teologię pasterską, do
ludu zaś często przemawiał na wizytacyach. ('.marł nagle
w nocy z 3 na -t maja 1'_ 1901.
170. Spis Stanisław, Ul'odzony w I{adymnie 8 maja
r. 18-13, wyświęcony w Przemyślu w r. 1868, był profe-
sm'cm Pisma św. w ell1inal'yum przemyskiem, następnie
proboszczem w Rwilczy, a od r. 1879 do 1909 profesorem
I'isma św. w uniwersytecie Jagiellońskim, od r. 18-81 ka-
nonil,iem krakowskim, od roku 1909 radcą dworu; a na
wszystkich tych posterunkach zebrał niemałf' zasługi 2).
Wydał oprócz innych prac naukowych:
t) l'odr. Encykl. kośc, Tom XXXVll.-XXXVIlI. str. 12.
') W r. 1887 zostal wybrany rektorellI uniwersytetu, a piel'\\'Pj
jPszcze otrzYlllal doktor'al teoI. honoris Calłsa. Opuściwszy uniwpr-
sytet w 1'. 1910. oglosil 11I01\": wypol\'ipd,daną przy uroczystem 1)1)_
żegnaniu. Krak. 1910.
4- 43
1. Konferencye d?U'howne. Kraków, 1885. - 2. Dwa
kazania o Jł. ,sluuis/(fjvie -n. .lI. III it",e 'IV Katedrze krakuw-
skiej, ib. 18!:ł5.
171. Stablewski Ploryan, Ul', I t) paździel'llika 1841
w Wichowie, kszlałcił się w lil'aju i w Monachium, gdzie
otrzymał slo pielI doklora teologii. \Vyswięcon)' na kaphuHl
(24 IUlego 1!:!6fi), pl"ac'ował najpl,zód w wiosce Tarnowo,
jako wikaryusz i w :::;..emie jako nauczyciel religii \\- gi-
mnazyum; poczem w I'. u,, otl'L.ymał probostwo we
\Vrześni. tąd zaufanie współobyweleli \\ ysłało go na sejm
pruski, gdzie przez kilkanaście lal jako znakollllly mowca
i od wa7my szermierz na arenie politycznej, zaszczytne zLie-
rał wawrzyny. Załugi jego ukołu Kościoła i społecze"lslw<I
uczcił Leon X III. godnością pl'otonutaryusza apostolskiego
(18!:łO), a w roku nastc;pnym wyzsze jcsz.cze spotliało go
dostoje"lstwo, hl) nad wszel1ie spodziewanie wyniesiony
wstał na stolicę arcybiskupią 1,nlle:i.nie"lslw-pozna"lską (pre.
konizowany 14 grudnia HHH I'.). ,lako pasterz starał się
podnieść kler i hill swojej dyecl'zyi. wyhudował nuwe se.
minaryum. przywl'ócił Kongreg-acye dl.lt-'kalH"I\\., dał ducho-
wieńst\\<u silną zachętę do pmcy \V sto\\al'zyszeniaJh I.a-
tulickich i powołał do życia »I'I'zewodJllka ka\.uliekiego«,
»l:{uch chrześciaih;ko-społeczny«, »Nową Bibliolekę lmznu-
dziejskąc( i »Przegląd kOHcielny« (po liiikoletniej IJI'zcrwie).
trawiony tl'Uslii\mi i L(llami, umad listopada l!:łO. na
chorobę Sel'cową. .hc. lahlewski był znakomitym kazno-
dzieją, a muwy Jego kościelne zebrał I wydał w r, l!:ł 10
X. .Józef I<łos z własną przedmową. <ł w tym zbiorze
piękne mowy pogr.ł.ebowe nad zwłokami: Se1veryn,01Vej lu'.
JJielżyftskiej; Heleny z l'aczanmv.,kich ,sluvlewskiej; Antu-
"iuwej z lir. 1!onili,kich h'r. ()zarnecki,u; .Józefa. Brezy,
plfłkutvwka b. lVojk polskich; JJezyderego ()hłafJ01vskiego.
jelU'ntlu b. 1VOj8k puls.; Adama Żółt01v.'ikieyo; Broui8łmvu
JJq,brOlv...kiego; /łogll'lllily z Życltli/txkich Kraje1V,,,kiej; A11i.
(JorzPllskiego- UslnJł-OgCl j Lut/1Vi/m (jrudziel.kieuo; AI{'1'pdu-
43g
H'l'i hr. Żólioll'skiejj ./óze/n JJy('ielkiego; A ltredmvej Łq-
czyńskiej; St(tnil((lva Koźmiana; lVładyłU1vU Wierzbow-
skie!J0' Jlosl,t IW- sej'm IV lJc'rlin-ie; Leontyny Gabryeli z ks.
Clary Allh-ingcl/ ks. BO!}lIsltl1comej RadzimiU01vej; Bi.<.:kupa
.!rwiszewskiego; X. Ani. Kanteckiego itd.
17"2 Stagraczyński Józef, kapłan d.ecezyi g:nipźnit>tl-
sl,;iej, urodzony w r. lS-W, wyświęcony w r. lH63, praco-
wał najprzód w \\'onieściu, a później był Iwmendarzem
w Leknie, umal'ł w l'. HJ06. On to przez kilka lat (1868-
1873) redago\\ał starannie 1'ygod'nik katolicki i przyczynił
siq do oiywienia mchu na polu piśmiennictwa homile-
t.yczlH'g'o wydanipIlI lliblifJl,'ki kaznodziejskiej (Tom I. w I'.
1870, L. IX. w r. 1894), czyli zbioru kazal} ol'yginalnych
polskich i Uómaczullych. Krom tego napisał: Nauki kate-
chizmuwe (J prawdach wiary i obyczaj(iJv kalol. Kmicioła
:) t. (dzieło pożyteczne). I )uznań, ] 8R9_ - Zbió'J' kazań IW
"roczystości Zbawiciela. ib. 1876.- \Vybór kaz(lJl. ib. 1908.
173. Stateczny Euzebiusz, m. w r. 1864, z zakollU
l31'aci MniejsLych (Berllal'dynów), wydał dzieło dobrze opm-
COW1lne p. t. Ghrysfns .Jezus czyli kazania obejmujące g'łó-
\\'ne zasady \\tial'y chrześcijaiIskiej. Lwów 109, a w Nowej
Bibliot.ece kaZllodzjejsldej \\' Poznaniu wydrulwwał Lil:;ly
() I/'ymowie (Tom XlVI i p<u'ę kazalI.
174. Stelmaszyński J., napisał: Nauki pa:,;yjne o :,;ierl-
wiu sloll'uell UIt1'ysfu.wt Pana. l\:rakÓw, 1902.
I.:i. Stojałowski Stanisław, urodz, r. 1845, wstąpił
do .kwit.Ów, ale już jako kapłan \\' r. 1870 musiał opuścić
zal,;on, bo mu brakło ducha posłuszMlstwa. .Jako ksiądz
wiecki począł wydawać czasopisma ludowe p. t. ) v\"it"niec
i I'szczółlu\C(, a \\. nich bl'lHlić pl'a\\ i intpresów ludu, ja-
l\Oteż zalt"cać instytucye pożyteczne, czem zjed nał sobit"
wiell.ą popl1lal'nOść; wnet jednaJ,; wszedł na błędnt" tOl'Y
i wywołał szlwdli wy konflikt z nądem, z pal'tyą konser-
watywną i nawet z władzą d uchowną, wskutek czeg-o utra-
cił probostwo w Kulikowie, dostał się po kilkakroć do
Z.H)' rlzij()\\! haznodzifljslwa w Polst"e.
28
434
-
więzienia i ściągnął na siebie klątwę św. Ink wizycyi, kiedy
mimo suspensy odważył się odprawiać Mszę św, w do-
mach wiejskich. Za protekcyą bislmpów francuskich otrzy-
mał w Rzymie absolucyę od cenzur, a wróciwszy do kraju,
zmienił swoje postępowanie, zwłaszcza gdy z jego !-,osiewu
wyrosło stronnict\\o ludowe radykalne, ze ::::itapiliskim na
czele; ale złamany I'óżnymi ciosami, umarł 11 pażdziernika
r. 1911 w Krakowie. X. St. miał \\ ymm.H łatwą, gwałto-
wną i na lud silnie działającą; szkt,da 7.atem, że talentu
swojego nadużył. Oprócz innych pism, wydał: Kazania
o N. Sercu Pana .Jezusa, 1884.-Nowy udesiq,c Maj i mie-
sigc Cze'l'1Viec.
176. Symon Franciszek Albin, ur. w r. 184 J, po od-
byciu studyó" w seminarYUlH żytomierskiem, w akadf'mii
duch. petersb. i w uniwersytecie monachijskim, gdzie otrzy-
mał stopień doktora teologii, został wyświęcony na l\a-
płana, poczem z wielką sumiennością spełniał obowiązki
profesora seminaryum żytomierskiego, a od r. 1884 rektora
akademii duchownej petersb. W r. 1891 został sufraganem
mohilewskim, w r. 1897 biskupem płockim, ale na tej sto-
licy nie zasiadł, bo za stałą obronę praw kościelnych rząd
rosyjski wysłał go na 'wygnanie do Odessy i dopiero w r.
l !101 uwolnił pod warunkiem zamieszkania za granicą. Od-
tąd X. Symon, jako al'cybiskup tyto ałłalijBki, założył swą
siedzibę w Rzymie, przy klasztorze Pl'. Nazaretanek, a za-
ugą jego w tym cLasie było przewodnictwo w komite-
cie, u,'ządzającym Hospicyum polskie w Rzymie i podjęcie
lIa życzenie Piusa X. apostolskiej podróży do Ameryki pół-
nocnej, w celu usunięcia nieporozumień, jakie wśród tam.
tejszych Polaków wybuchły. Stęskniwszy się za krajem
ojezys'ym i za pracą pasterską, objął w r. 1913 obowiązki
archipreshitera kościoła N. P. Maryi w Krakowie; ale i tu,
jak poprzf'dniu w Petersburgu i Rzymie, oddaje się z za-
pałem piśmiennictwu teologicznemu, zwłaszcza \\ dziedzi-
uje nauk biblijnyeh, ktt)('ycli niepospolitym jest Lnaw('ą.
43
ta 011 pl'zytem sławę zuakomitego kaznodziei; toź załowac
należy, źe dla braku czasu n!e mógł swoich kazań spisać
i wydać. Są tylko. w dziennikach krakowskich jego prze-
mówienia okolicznościowe..
177. Sypowski Kazimierz, pleban w SzczYI'ku, wy-
dał: Kazania w podobieństwach i przykładach na nie-
dziele i święta uroczyste. Cieszyn, 1879.
178. Szelążek Adolf, magister teologii, proft'sor se-
minaryum i regens konsystorza w Płocku, wydał: Nauki
apologetyczne zastosolt'arte do pot'rzeb i 'wymagań ducho-
wych inteligencyż. \\'arszawa 1901.
179. Szeliga Innocenty, wydał:
1. Kazltnia. Kraków, 1871.- 2. Przemón'ienie W czu-
sie vf1Va'rciu i poiwięceniu kaplicy tV kościele św. Trójcy
u Dominikanów 1V Krakowie. Kraków, 1857.
180. Szlagowskł Antoni Władysław, ur. w r. 1864,
pobierał nauki teologiczne w seminaryum dUl'h. warszaw-
I{iem i w akademii duch. w Petersburgu, gdzie w r. 1890
otrzymał ś,,-ięcenia kapłańskie. Z posady wikaryusza Pl'zy
kościele św. Jana w \Varszawie; powołany został na pro-
fesom Pisma św. i kaznodziejstwa w seminaryum metro-
politalnem, gdzip z wielkim zapałem oddaje się kształce.
niu młodych lewitów i pracom piśmienniczym. Jako jedt'n
z wybitniejszych kaznodzit'jów doby obecnej drukował swe
utwory w Homiletyc i z osobna, jak Konferencye apolo-
gelyczne. Warszawa 1902. - 2. JI01VY ialobne. ib. 1909.-
Kazania na dni Świętych Pańskich - Konfe1'eucye na tle
Męki J1a.ńskiej - Mowy przygodne i ślubne - Konte1-eJ1cye
wypowiedziane na rekolekcyach dla mężczyzn w I'. 1900,
1901, H)02, L03, 19UO, 1909.- Ojcze nasz, 8iedm przyka-
zań nuwegu zltkonu, wylożone 'IV 8iedtniu kazaniach pasyj-
nych. 190ó. - Kazanie na ł'ozpoczęcie póllviek01vego jubi-
leuszu ogloszenia dugmatu Niepokalanego Poczęcia N. P. M.
Kielce, 190--l. - Wituj KrólO1vo, kazanie t-vypOJviedziane
28*
436
'iV kaplicy na .Jasnej Górze lJor]czas koron(U"!Ji clldolVnf'go
ohrazu Maiki Bożej Oz(}stoclunvskiej. 1910.
181. Szpaderskł Józef, UI:odzony w r. 1816 w Ska-
ryszowie, wstąpił, po odbyciu nauk gimnazyalnych, do se-
minaryum w Sandl)mierzu i otrzym:,ł w r. 1839 święce-
nia kapłańskie. Był przez czas jakiś regensem konsystorz.a
w Sandomierzu, potem proboszczem w Bedlnie, następnie
w Osieku. Powołany na profesora zwyczajnego akademii
duch_ w Warszawie, wykładał tamże homiletykę i patrologię.
Owocem tych wykładów jest dzieło, wydane w r. 1870
w Krakowie, p. t.: O zasadach wym.on'y, mianotvicir ka-
znodziejskiej. którego pierwszy tom zawiera treściwą i do-
brze obrobioną teoryę kaznodziejstwa, drugi histOI'yę wy-
mowy, wprawdzie niewykończoną, ale zawierającą wiele
szczegółów, a tu i ówdzie t.1'afne uwa!.!.i. Za życia wydał:
Nauki o Męce Pańskiej, MOtvy przygodne, Kraków i Ka-
zania (3 t.) ib. 1875; a po jego śmierci (t 176j wyszły:
Homilie i nauki niedzielne do użytku Plebanów i J{azno-
dziejów (2 tomy). ib. 18.76 i 1907.
Kazania te nie są bez zalet, ale byłyby lepsze. gdyby
w nich więcej było prostoty i zastos9wań prakt.ycznych.
Jego też pióra jest Patrologia, wydana w Krakowie 1879
(2 t.).
182. SzydelIski Stefan, urodz, w r. 1872, wyświęcony
w r_ 1896, otrzymał w r. 1905 stopiell doktora teologii
w uniwer;:ytecie .Jagiellońskim, a w r. 1912 został profe-
sorem nadzwyczajnym dogmatyki fundamentalnej w uni-
\H'l'sytecie lwowskim. Chociaż I"ównocześnie poświęca się
akcyi katolicko-społecznej i jest czynnym członkiem rady
miejsldej, nie wypuszcza jednak pióra z ręki, czego dowo-
dem są liczne artykuły w pismach katolickich i dobrze
obrobione dzieła, jali n. p. Poczqtki chrześcijańsłwa,-Hi-
ł-;(ory(t religii a religia objawiona, - Shtdya nad poczgt-
k(tn'ti 'religii; o jPgo wymowie zaś świadczą egzorty, umiesz-
czone w » Dwutygodniku katechetyczno i duszpasterskim«.
437
183. Szyjewskl Walenty, napisał:
l. Kazania rlogmatyczno-mora,{ne na łV&zytkie I.łro-
('zy,.,fości N. lfm'yi P. populm'nie IJOtViedziane. Kraków,
1807. - 2. KazOł1ia przygodne. Kraków. 1868. - 3. Mon,y
Jlo!Jt'zeb01I'f'. Kraków, 1867.
184. Szymklewicz Kajetan, "ydał: KuzCtn;a admen-
fOJve. #l';elkopostne i nauki majowe. KI'aków, 1899-
185. Telłga Karol, urodzony w r. 1808 w Bielanach,
hył później profesorem i l'egf'lIpm seminaryum duchownego
\\. Sandomiel'zu, profesorem teologii dogmatycznej, a cza-
sowo talde historyi kościt'lnej \\' uniwersytecie Jagielloń.,
trzy razy rel{torem tegoż uniwersytetu, sześćkroć dzieka-
nem - wydziału teologicznego. kr(lm tt-'go kanonikiem kate-
dl'alnym luakowskim i proboszczem parafii św. Floryana.
(Jmal'ł w r. 188-l jako dziekan kapituły kral{., ogłosiwszy
druldf'm kazania, miewane w katedrze krak. p. t. Kazania
śtvięfa/tlP 1/(t p(tlltiqtkę 500-letniej rocznicy założenia uni-
1vwr,.,yfelu kra"ku1vskiego. Kraków, 1864. W kazaniach tych
zasługuje ra pIJchwałę dobre obrobienie przedmiotu i pię-
lwa polszczyzna.
186 Teodorowłcz Józef Teofil, ormianin, ur. 25 lipca
181)4, po UIWIczeniu ze znalwmit.ym postępem szkół gi-
II1nazyalnych \V StanisławowiC' i studyów teologicznych we
Lwowie, otrzymał \V r. lH87 święcenia kapłańskie, poczem
hył kolejno ,,-ikaryuszem katt'dralnym. proboszczem w Brze-
żanach i kanonikiem gremialnym; a na tych posterunkach
tak się odznaczył. że kler OI'miański 30 maja 1901' propo-
nował go primo loco na następcę ś. p. arcybiskupa Isako-
wicza. Nomino",'any 24 września 1901, prekonizowany 16
g-rud. 190 I, konsekrowany przez kard. l'uzynę 2 lut. 1902.
odbył tegoż dnia intronizacyę. Jako pasterz malutkiej ow-
czarni, mógł on swe talenta zużytkować na różnych po-
lach, jużto poś\\-ięcając baZIIą uwagę i biegłe pióro spra-
wom kościelnym i narodowym, jużto przema",iając często
na uroczystych zebraniach i obchodach, jużto prawiąc kOIl-
- -438
ferencye rekolekcyjne, i to nie tylko we Lwowie, alf' talde
w Krakowif" \\Tiedniu, Lublinie (1916), i w Warszawie.
Pogląd szerszy z wyżyn katolickich na stosunł{j religijne,
polityczne i społeczne, jasność i obfitoHć myśli, tyl dobo-
rowy i gładki, oddanie poważne i spokojne - oto łówlle za-
lety wymowy arcb. Teodorowieza, który przypominając da-
wnych konferencyonistów francuskich, zwłaszcza takiego
Frayssinous al ho O. Felixa T. ,L, raczej oświecu i prze-
konywa, niż wzrusza i porywa, a zwraca się przeważnie
do ludzi wykształconych i myślących.
Oprócz listów pasterskich i innych pism l), omawia-
jlłcych trafnie I{westye aktualne (n. p. O encyklice Piusa X.
do Polaków z l'. ] 905), ogłosił drukiem: Mowa 'lVypowie-
df!iana 'IV stuletniq. l'oczni('ę konstytucyi 3 maja 'IV k08(,1('le
parafialnym lV B,'eżmwclz. Rrzeżany, 1893. - ].'t!owa na
pogrebie Ś. p. arcybi3kupa Izaaka lsakowicza. Lwów, 1901.
- Przemólvienia. na pORiedzeni£ Sejmowe1J1, i! dnia, 3 list.
19mJ. -- O zjednoczeniu nm'odowem (kazanie podczas ko-
ronacyi obrazu N. P. Maryi w I>zikowie). Lwów, 1904. -
Pi(,l'1viJlsfek nadpl'zy,'odzony n dzisiejsza doba Polski (mowa
nR pierwszym Kongresie Maryańskim polskim). Kraków,
1905. -- Katolicyzm i cywilizacya (mowa na zjeździe prasy
katot polskiej). vVarszawa, 1907.- Co to jest S1Vięty (mowa
na obchodzie pićsetnej rocznicy śmierci bł. Jakóba Strepy).
Lwów 1910. - Czyn sa1łuu'ytUłtski (kazanie lIa drugim
Kongresie łaryańskim pols. w Przemyślu). Lwów, 1913.-
JIatka, lUan'elinn Dlł1'OWska (mowa żałobna na pogrzebie).
Lwów, I!U I. - Wy('howanie narodo'IVe a Eucharystya
(mowa wygłoszona w czasie Kongresu Eucharystycznego
w Wiedniu 4 wrześ. HH2). Poznań, 1913. - KOllfel'encya
o miłości ojczyzny. Wal'szawa 1916.
187. Vrana Władysław, wyświęcolIY \\. r. 1875, 00-
') Większa praca p. t. Jezu8 Chrystus, ella której arcb. Tl'orlo-
rowicz jeździl do Ziemi ŚW., wyjelzie z druku ńiezadlugo.
- 439
ktor teologii, katecheta seminaryum nauczycielskiego żeń-
sl{it'go w Krakowie, ogłosił: Egzorty niedzielne, śtV;qleczn
i przygodne dla młodzieży.
188. Wa1czyńskl Franciszek, wyświęcony w r. 1876,
obecnie kanonik grem. I{apituły tarnowskiej i t!zambelan
papiesl{i, chlubnie znany robotnili na polu kaznodziejstwa
i niepospolity znawca muzyki kościelnej, wydał piękne
Kazunia ellchm'yslyczłte podczas czlenlziestogodzittuego n(l-
hożeńsf1va, 2 wyd.. Tarnów. 1910 i I'odn}cznik do nauk
; kazań o Matce Bożej. Tarnów, UH O, a umieszczał takie
swe kazania w Nowej Bibliotece Kaznodziejskiej w Po-
znaniu.
Dobrym kaznorlzieją i zasłużonym kapłanem w dzie-
jach - dyecezyi tarnowskiej był również X. Walczyński Stan.,
p,'ohoszcz inr. tE'jie kapituły, zmarły w r, 1915.
189. Wałęga Leon, ur. 25 marca 1859 w Moszczen-
nicy. wyświęcony 24 marca 1883, jako kapłan dyecezyi
- lwowskiej, po Idllmletnich studyach w Rzymie, gdzie był
alumnem Kolegium polskiego, i otrzymał doktorat teolo-
g-ii, został profesorem dO!.rmatyki fundamE'ntalnej przy uni-
wersytecie Iwowsl{im, a w r. 101 zasiadł na stolicy bi-
skupiej w Tarnowie (prel{lInizowany t 5 Invietnia 1901, kon-
spkrowany i intronizowany 12 maja UJOl). Jako pasterz
gorliwy i światły miewa często jasne i praktyczne nauki
i kazania. Oprócz corocznych listów pasterskich (n. p. prze-
ciw wich,'zycielom ludu, o klerykalizmie itd.) wydrukował
mowę żałobną na pogrzebie ś. p. arcybiskupa lwowskiego
Sewerynlt Mora\"\'skiego II'. 1900) i końcową mowę na Kon-
gresie Maryańskim, odbytym r. 1911 w Przemyślu, która
silne zrobiła wrażenie.
190. Warol Alojzy, jezuita, ur. w r. 185, wstąpił do
zakonu w r. 1877. był i jest obecnie misyonarzem w Stanach
Zjednoczonych Ameryki: a pracował także w Ga.licyi, wy.
dał: Podręcznik kaznodziejski net lO-godzinne nabojeń.'1ltVo
POZllań, 1913_
440
11. Wartenberg Feliks, I(apłan dyecezyi gnieinień-
sl,iej, urodzony ,,- r. 1838, v. yświęcony \V r. 186], otrzy-
llIał w Rzymie, jalw alumn Kolegium pulskiego, doktorat
prawa kanonicznego, a obecnie jest kanonikiem l\rus7.wi-
ckim i prohos7.czt'm w Kamieńcu. \\'yuał 0P"ł"'CZ innych
prac: Jlo"IV(J, k"1t czci ś. p. X. .Jana /{()źmiunrr ka'//oniku
puznańskiego, Gniezno, 1880 i Mowę na wiecu poznmt.'ikilll
Jl/iltnq 1 "WITU 1877.
] 92. Waśnlewski Antoni, urodzony w r. 18U, zmarły
\\' I'. 1862, wydał:
1. Kazania przy ukończeniu ośmiodniowego lwbożeli-
stwa lIa cześć Njep. Poczętej N. p, M. Lwów, 1850. -
2. Odezwlt twd {J1'07JeItt X. Ludll;iku Rudo7fa Janka 111'0'
'Joszcza /I. P. JI.I{f ryi Śnieżnej. ib. 1856.
193. Wąsiklewicz Wincenty, urouzony w 1'. 1815: wy-
święcony w r. 1841, uma,'ł w r. 1896 jako proboszcz w f)ta-
rym Wiśniczu i kanoniI, honorowy tarnO"wski. Był to ch<t.
lny pracownik na polu religijno.społecznem i dobry I,a-
znodzieja ludowy. Oprócz Czytanek wydał: Nauki dla ludu
o dzie..,ięciu p1'zykazaniuch Bożych, do tegoczes'nych potrzeb
Z(J,8tO.'iOWane. Kraków, ]881.
194. Wcisło Walenty, ur. w r. 1867, \-'yświęcony w r.
lR93, był katecłletą w Mit'lcu, ooecnie jest pI'oboszczem
w Chomrańca('h, dyec. tarnowskipj, wydrukował w Nowej
Bibliotece kaznodz. w Poznaniu Kazania pasyjne (T. YII.I
l mne.
195. WiercIszewski Władysław, urodzony w r. 1837,
wstąpił do Dominikanów, a po otrzymaniu spkularyzacyi
został kaznodzieją katedralnym luakowsldm. Umarł w l'.
1885 jako wikaryusz kościoła . r. Maryi, wydawszy:
l. Dwanaście lwzmi na u.1'oczy.o;łości. Krat,ów, 1880
- 2. /{azlt'tl ja niedzielne, śmiętalne i 11Uljou'e ib. 1869. -
3. Kazania dogmatyczne i moralue. Kraków, 1871.
196. WIłant Hipolit, kaznodzieja katedry krakowiilkiej,
a zarazem mansyonal'z i wikal'Yusz przy kościele P. Mal'yi
41
w Krakowie, odznaczał się g-ładką wymową. Po jeQ'o śmiprci
(16 wrześ. 1851) wdano:
1. l{az(mirt niedzielne. \\'al'szawa, J859. - 2. Kazlt-
tl in ślt'inteczne, P1l8sY01wl'l/e .; przY!lodllP. ib. ] 8:}8.
197. Wilczek Józef, J\aplan dyecezyi tctrnowsl,iej i 110-
Idol' teologii, był najprzód profesorem teologii paslersliipj
w scminaryum tarnowsl{iem, następllje profl:'sorem tegoż
lH"zedmiotll w uniwersytecie .JagieIJoilsliim, a umarł jako
proboszcz parafii św. Flory.ula i Imnonil, krakowsld w r.
1880. Napisał:
1. Homilie niedzielnp. Kraków, 18tH. - 2. Kuzania
I/a niedziele culego 1'oku. Lwu,,': 184H. - 3. Knzania pas-
syonalne podlVójne o Męce Pańskiej i o warunkach po-
klity. Kraków, 1862. Warszawa 1901. - 4. Kazania p1'ZY-
!l odne . Tarnów, 18fJ6. - '(azania n(t ,ołlVięta lI1'oczyte ca-
łego 1'okll. ib. 18:'14. -.- 6. Momy pogrzebowe. ib. 1854. -
7. Rocznik drlł!}i kaznń niedziell/ych na caly J'ok. l\:raków,
1874. -- Mowy, Jn'zemowy ,<ilulJl/p, }Jo{}rz('bolVe, il/stalacyjue.
ib. 1879.
Kazania X. \\'ilczka są popularne, alI:' potl'ącają nie-
,'az o tl'y\\'ialność. N apisana przez n iego Pastom lna II ie
ma wielkiej wartości.
lO 198. Wilczklewłcz Antoni, kapłan dyecezyi lamo\\-
skiej, urodzony w r' 1858, wyświęcony \\' r. 1882, p6źnipj
p\'IIboszcz w Oleśnie, obecnie proboszcz w Bochni, i szam-
belan papieski: napisał: O pokucie i Komunii św. 11) sied-
miu kazaniach Jl'icllwpm;fn.ych. 1895.
199. Wiltosińskl Paulin, napisał: Nauki Iwmiletyczno-
popularne 1/(1. ŚWiętlt uroczyste i odpu.'it01ve. Warszawa,
1884.
200. Wnorowski Kazimierz Józef Jan, ur. w r. 181 S,
po ukończeniu sludyów w akademii ducho\nlej warszaw-
skiej, otrzymał święcenia w r. 1841, poczem hył profeso-
rem nauk biblijnych \\. tejie almdemii, kanonikiem hon.
Iwlf'giaty 'I\ielecl{i£'j, CI po PO\\ I"ocie z wygnania \\ \Viel-
442
kim Ustiugu, proboszc7em w Szańcu (1854), rpgeneem se-
minaryum kieleckiego (od 1872) i biskupem lubelskim,
Iwnsekrowanym 20 maja 1884 w Petersburgu. Past.erzem
był gorliwym, serrlecznym i wymownym, a wydał za ży-
cia kilka mów udatnych, jal< na pogrzebie ś. 1'- UmCZe1"Ł'-
skiego. Krakó,", 1871 -- na po!,rzebie X. kan. .JlIliatut
Ciechan01vskiego, ib. 1874 - lJ1'ZY pog1'zebif' ,<i. p. Jana.
Jlajorkiewil'zlł, \\' arszawa, 1848; przełożył nadto na pol-
skie Konferencye b. Freppela o Bóstwie .Jezusa Chrystusa.
Udręczenia liczne od rządu rosyjsldego wtrąciły cneg-o pa-
sterza przed wcześnie do grobu (20 kwiet. 1885).
201 Wodziński Ernest, kapłan dyecezyi tarnowskiej-
urodzony w r. 1818, wyświęcony w r. 1843, umarł w r.
1872, jako proboszcz w Radomyślu. Napisał:
1. Kazania niedzielne (2 tomy). Kraków, 1800. -
2. Kazani{t .<in'iętalue. Bielsko, 1885.
.202. Woliński Fr. Ksawery, kapłan ze Zgromadzenia
XX. Misyonarzy, ur. w l'. 1800, zmarły po r. 1850, uczył
wymowy w sf'minaryum rI uch. w \\T orniach, a po kasacie
został proboszczem w Bolingrodzie; napisał:
1. Homilie na świętn calego 1'oku. Wilno, 1844. -
2. Mowa na pogrzebie X. J\1wt'cina Krzyżanowskiego. ib.
1845. - 3. Mowa duchowna na pogrzebie X. Michała Go-
łębiowskiego. ib. 183ft - 4. Homilie na niedziele całego
,-oku, wydane nujprzód 1V 1'. 1838-1839 (2 t.), a popra-
-wiane i pomnożone pt'Zez X. Dgbrowskiego. Lwów, 1879.
Homile te są dobrze opracowane, ale nie są oryginalne,
X. W. korzystał z Annee pastorale X. Józefa Reyre (t 1812) 11,
203. Wróbel Jan, wydał: Pięć kuzal o pijańsl1vie,
Tarnów, 1903 i ['ięć kazań o wychowaniu. dzieci, TarnÓw,
1902. (Odbitki z Dwutygodnika katechetycznego i duszpa-
stersk iego). Kazania ad1ventowe ogniewie i pieniactwie-
o sqdzie ostatect!nym.
l) Por. X. A. Jougan Homilie polskie str. 275.
443
204. Wróblewski Alfred, miał jalw jezuita słR\"ę wy-
mownego kaznodzif'i i często .Jawał rekolel<cve osobo;n
wykształconym, ale w r. 1908 opuścił Towarystwo .J-
zusowe i przeniół się do Ameryki północnej. \\'ydał: Zdro-
tt'aś Jlm'yo -- 32 czytania świątecZ/le, majowe i różań-
cowe. Lwów, 1910. - Kazauie jJ'i'zy wzięciu 'łl'elo U/ł kat.-
melitltnki bosej przez S. .Ił1. Jlaf./dnl(,l/ę (N. Popieloll'g) od
Pięci/( ran Parm Jezusa. Krat,ów: 1900_ - Alorca JW 110-
!}rzebie .<i. p. \Vład. P1'zybyslmvskief./o. ib 1908.
20ó. Wróżewski Franciszek, wydał:
1. Kazania ad1Vent01ve, .<iwiętne, pasłiyjne, ln-zygodn
i pogrzebowe. Wrocław, 1851. -2. Kazania na niedziele
całego roku kościelnego_ 'Trocła\\', 1862.- 3. Kazania na
uroczYłilości i święta całego roku..
206. Załęskl Stanisław, lll'. w r. 1843, po ukończeniu
nauk gimnazyalnych w Nowym Sączu (gdzie się zetknął
z Jezuitami połockimi) wstąpił do Towarzystwa .1ezuso-
wego, a po zło,;,eł1iu ślubów (r. 1860) i otrzymał1iu świę-
ceń, stał się ehlubą swego zakonu. bo mając znakomite
zdolł1ości i wif'lkie zamiłowanie pracy, zyskał .sobie sławę
świątobliwego )\apłana, wymownego Imzł10dziei i płodnego
pisarza. .Jalw profesor historyi i literatury polskif'j w IWł1-
wikcie tarł1opolskim, zabrał się z wielkiem zamiłowaniem
i niestrudzoną pilnością do badalI historycznych, zwłasz-
cza ('o do działania Jezuitów w Polsce, a owocem tej pracy
były gmntowne i obszerne dzieła p. t. Czy .Jezuici zgubili
Polskę. - Znie8ienie zakonu .Jezu.itów i ich zachowanie się
na Białej Husi. - .Jezuici w Polsce (t. 5). \Vydrukował
także cenne bardzo (hieło O JJasonii w Polsce, od r. 1738
do 1822 na źrórlłach wyłącznie masońskich. 2 wyd. Kra-
ków, 190R
X. Załęski i tem się zasłużył, że zakładał sodalicye
Maryańskie, popierał sto"yarzyszenia katolickie, dawał re-
kolekcye kapłanom i osobom wykształconym; a owocem
jego działalności na tem ostatnie m polu są: 1. Konteren-
-l.tA.
cyc i 'iUm/d -rekolekcyjl/(,. Kraków, 1887. - 2. 1l'idmmt
dla knplCt'ł'tóm. \Varsza'wa, 1890. - 3. Roz"bió'r JJekalog1f
dllł- klas lVykształceń.<;zych. :\'owy Sącz. 189ft Stargawszy
pracą swe siły, umarł w No", ym Sączu w r. 1908.
207. Zdanowłcz Ludwik, inspektol' i nauczyciel w se-
minaryum wileilsliiem, pM,niej prałat kapituły wileńskiej,
sufragan wileński i administrator dyecezyi w latach 1886-
1890 i 1895-18H7. napisał:
1. Kazanie na uroczYlitość św. Trójcy. - 2. Kazanie
na pi(,1'1L'Szej Jlszy św. odprmviouej pontyfikalnie przez X.
1\'(włll1l'a ŻyliJiskif'[Jo, bisklf pa 'wile'llskif:-go. \\'ilno, 1849.
- 3. 1\ aZfluie 'lUf. Jw[p'zebie .{ lJ. Racheli IWme1'01Vej. ih.
185ft
208. Zdzitowiecki Stanisław Kazimierz, m. r. 1854.
wyświęcony w r. 1877 w \\'al'szawie, oddawał się wyż-
szym studyom w Hzymie, jal\O alumn Kolegium polskiego.
Przesl.połs:l.y \\' r. 1883 do t1yecezyi sandomierskiej, speł-
niał chlubnil' 1'{,irH' obowiązki, jalw kanoniI, kapituły był
po śmierci biskupa Sotkiewicza w r. 1901 administratorem
dyecpzyi, et w l'. 1902 został biskupem kujawsko-kaliskim.
.Jako arcypasterz rozwinął znakomitą działalność, i w czę-
stych prlPmowach, jakoteż w li"lach pasterskich podał Ide-
I'owi i wiernym cenne nauki do rozbudzenia życia reli-
'ijnego. Po s\{radzeniu kor01l z obrazu X P. Maryi w Czę-
stochowie, dokonał w r. 1911 nowej koronacyi lwronami,
darowanemi przez Piusa X.
209. Zelwowłcz I" napisał: Humilie niedzielne \Vilno,
18M.
210. Zieliński Jan, kapłan dyecezyi chełmińskiej, wy-
dał: 1. Konkol'd(lIlcyę Pi811la św. Toru ń, 1900. - 2. Kon-
kordanc,yę z dzieł Ojców Ś1V. i fJisaJ'zy Kościoła.. Poznań,
1908.
210. Zimmermann Kazimierz, urodz, w r. 1874. wy-
święcony '" r. 1897, jako kapłan dyecezyi pozoańskiej od-
bywał za granicą studya \V rlziedzinie elwnomii politycz-
44!\
nej, a otrzymawszy dokt.orat tych7.e umiejętności, pmcował
w Poznaniu na polu Imtolicko.społf'cznem i wydawał sta'
r';umie miesięcznik p. t. Ruch .<:]Jołeczny ('h'l'ześci(lńki. Po-
wołany przez I{ard. Puzynę na wydział teologiczny uniwer-
sytetu Jag.. i na katpdrę socyologii, otrzymał w r. 1910 no-
minacyę na profesora zwyczajnego tPgoż przpdmiot,:\, któl'Y
z wielkiem zamiłowaniem a także z pożytkiem słuchaczów
wykłada.
Oprócz prac z dziedziny socyologii, ogłosił Idlka mó\\'
udatnych, jal, .Mowę przy ,'ozpoczęcill obchodu lWJlsfytucyi
3 maju w krniciele 00. Kftl'meli{Ów w K1'flkowie 1'. 1912.
- .1/07Vę na ov(-/todzie ku czci X. Piotra Ska-rgi m r. 1912.
Kazanie w czasie wiplkiej wojny n WojtUt n 1U;łmć ojczyzny",
Kraków, 1915.
211. Zychowicz Salezy, administrator parafii Chmiel-
nik, ogłosił druIdem:
1. Zbió" l1'eścimych ]wzemów;e/" IV czasie świgi 111'0-
czystych i przygod/lych, oraz obrz!?dólV [Jognevoll;ych. \Var-
sza\\a, 1888-9-1. - 2_ lvauki pasyjne o grzec/wch głó.
wnych. ib. 1899.- 3. Nort-'Y z/dór JI1'zemówień. Ki£'lce, 1907.
212. Żukiewicz Konstanty Maryan, ur. \\' r. 187-1,
wstąpił do zakonu Dominikanów i otrzymał w r. 1898
święcenia, a obecnie jest Pl'zeorem w Krakowie. Wydał
dotąd:
1. Nauki p. t. Pocieszycielku ufl'ap;onych.- 2. Nauki
p. t. Miłość ,Jpzusa i Mm'y; 7V Tajemnicach Róża/ica śm.
- 3. Nauki majome p. t. Maryn KrólOlva ku';afó1v. T\ra-
ków, 1916. - 4. Ema a JJarya. ib. 1916.
IV.
Dodatek.
Byli również w wieku XIX-ym i na początlm XX-go
autorowie, którzy nieliczne ulwory kaznodziejskie, niektó-
I'ZY n. p. jedno tyllw kazanie lub jPdną mo" ę, ogłosili
446
drukiem, albo pismami 8wojt'mi przyczynili SIę do rozwoju
kaznodziejstwa. Do nich nal<,żą:
.\.Ibin Adolf, Al'endt K., biskup Audzicwicz Ant. Fran.,
.\zbijewicz Józef, Bajerowicz Kaz., arch. Baraniecki ł-..u-
kasz, Barlkiewicz Zdzisław T. J., Baszniałiski, Baworow-
ski Mikołaj T. ,I., Baudiss Klemens T. J., Bielawski Z_, Boc
Antoni T. J., Bogacki \\'incenty, Bocian Felil<s, Bogdalsl;j
Czesław bernardyn, Brodziszewski .\nzelm \V._ Brykczyń-
ski Ant., Bryndza \Vinc. T. .J., Buchta Aleksander T. J.,
Bujno, Bunaszewski Stan., Bułakowsl<i Alfred, Bzinkowski
Bernal"CL Chilla Jan, Chrzanowski Paweł, Chl'zeliński, Cie-
sielski Franciszek, Cieszyński Nikodem, ('wiąkała Pa\veł,
Czaszyński Fl'an., Czechowsld Ignacy, Czencz Wład. T. ,J.,
Czerwińsl<i Marcin T J., Czel'wiilSlii \Yład., Czeżowski Iwo
T. J., lJąLrowski Jordan, Uembski .Jan, Dimmel Wład.
,
Dłusl;j Iichał, Dobro\\-olski Józef, Dubiecki \Vład., DuliiI-
ski A., Dunajecki .\nt., Dużyński Stefan, Oziendzielewicz
Józd', Dzikowski Andrzej, Ebel'hał'd Fran. T. J_, Falęcki
tan., Formano\\-icz Leon, Frydrych \Vincl'nty, Gabl'Yl:'lski
Jan T. J., Galant \\'ojciech, Gali!:/. Jan T. ./., Gall Stani-
sła\\, Gasii\ski \\'., Uawlikowski Aleksander, Gaworzewski
.Józef (misyonarz), Gieburowski \\'acła"y, Olahisz, biskup
Glazel' Jakób, Gnie\Vczyńki P.. Goczkowski I!,;'nacy, Godlew-
Slii Lucyan, Golichowski NorbeJ't, (J'abowski r:erw:tzy, Uro-
mnicki Stan, Guziku\Vski Fran., I [aczela Pert'gTyn (fran-
ciszkanin),_ Haduch Henryk T. .J., Hempel Jan, Hołyński Ot-
ton, O. Idzi (kapucyn), IwaiIski Sebastyan, Iwaszkiewicz Je-
rzy, Jal'oie\Vicz H. A. (reformat), .Jaworski Onufry, Jezier-
ski Antoni, Karczewski, Kamiński Julian, Karnasiewicz A.,
Karpiński Wład_, Katlwwski Erazm, Kazawiński Jan, Kieł-
czewski Karni, Knadisz Z., Kolinek Fryderyk T. J., Komi-
nek, Komiński Jan, Korzonkiewicz Jan, l\:ościelski BoI., Ko-
twis B., Kowalewski Tomasz, Kowalik "V., Kozłowski
Stan., Kozubski Z., Kożuchowski A., Kraft Konstanty,
ł\' rokoszYliski Karol T. J., Krośniński .Józef, Krupski O.,
447
Krupiński Szymon, Kryżan Fran., I\:rzyżanowski vVawl'Z"
Kubeszowski Kazimierz, I\:ulczycki Ant., Kurosza .Jacek
,
Kurow!'ki Fran., Lasko\\.ski BL('fan, Laubitz Ant., Legowicz
Józef, Leja Andrzej, Lt'nkiewicz Zygmunt, Lewandowski,
Liso",'sld Alt'ks., Łabęcli:i Adam, ł...aciak M., Łącki Maciej,
Łapinkiewicz Stefan, Łasieki S., Łaszkipwicz Jan, Łubieil-
ski Bernanl (redemptorysta), Łukaszkiewicz Jan, Maczakie-
wicz .\., Mach Franciszek, Maciejowski A., biskup Majf\r-
czak Maciej, Iajcw8ki Benedykt, l\Iajewsl,i Józef, ;\Iazurek
.Józl'f, Mal.urkiewicz Karol, Męczyński Piotr, :\-liaskowski
Kazimierz, Mieloch Józef T. J., :\Iikołajewski \\'ład., arcy-
hiskup Morawski Seweryn, awrowski Ewaryst, l\ieradziń-
ski Leon, biskup Nowak Anatol, Nowakowski .J., Xuckow-
ski Jan T. J., Odelgiewicz Zygmunt, Ofierzyński .Józef, Ol-
szewski A. Z_, Orłowski Michał (franc.), Orłowski Zdzisław
T. J., Osmailski M., Ostrowicz Le o 1Hml, Oszacki Kazimierz,
Palpczny M., l'al'czewski St., l'atY"lski l\:azimierz, Pawelski
Jan T. J., l'ieprzycJ..i .KOlIst, Piętka Julian, Piwnicki Mi-
chał, Pleskaczewski Dominik, Płomiński Kalikst. Pobłock i
Oh Pochylski Tomasz, Podchorod)'1'lski Jan, Podolski Ed ward,
Pomianowski \Yład.: Popła\\'ski ., l'otocl,i Paweł T. J.,
I 'rzybylski Franc., Przyłuski Lul,asz, Ptaszek \Ifons (fl'an-
ciszl.anin), PuchaIski Feliks, Raczkowski Leon, Radomski
Paschalis, Radoilski Karol, Rafałowski Pacyfik, Rajski Syl-
wan, Rater \\Tojciech, H.atuszny Antoni, H.ejowicz Jarosła\\'
T. J., Ileszelski Lud wil{, H,ogali"lski .Józef, Ropi"lski Józef,
Ruciński \Vawrzyniec, Ruszczyński Mikołaj. Rulko,,", sl{i
\\Talenty, biskup Ryx :\Iaryan, Sadowski Stan., Sakowicz
.Iustyn, Samin Wojciech, Sarnecki Taniel, SiemiMIski .Jan,
Sikorski Józef, Slliński Józef, Siuda Oracyan, Skonieczny
Iieczysław, Skórkowski Alfons, SJ..upieński Fran., :Słom iil-
ski Kasper, Sobolewski Jan, Solecki Leonard, Sopuch Stan.
T. J., Sowiński, Spychałowicz A., Spytecki v.' ojc., Stanisław-
ski Maksymilian, t;tailkowski Ant., Staruszkiewicz _ Leon,
Slasicki BI'OII., Slojek .Tall T. J., Stopka .Jacek T. J., Stroj-
448
Iłowski, StyczY/lski Tadeusz, SuJczewski Paweł, SwaczYłi-
ski Karol, Suszycki Tomasz, Szczeklik Karol, Szumkowski
Leon, SzumalI, 8zwejkowski Anzehn Wojc, Tarna\Vski
Maryan, Tarnkowski Jan, Tołowiilski St., Tuszo" ski Józef
T. J., \Vądolny Czesław: Walczyński Stanisław, "'awrzlw-
wicz Stpfan (franciszkanin), \V ątorek Józef, \V t';gl'ZYu, W ę-
iyk Stanisław, \Veinrich Franc., Wesołowski R., Wierz-
chaczewski M.,- \Vierlchowski .Józef, 'Wilczewski T., Wi-
szniewski Anl., \Viślicki Jan, vVłodarczyk Ign., vVojtkie-
wicz Stan., vVoli(lski Piotr, \VoliiJski v\'ładysław, \Vro-
niewski T., Wydźga Leon, Zajączek Michał, Załuski Antoni,
Załuski \Valenty: Zastawniak Stani::;ław, Zbirochowicz Ignacy,
Zderk;ewicz Piotr, Zoeller Karol, Zukowski Stan., Zychli(l-
ski Bolesław, arcybiskup Zyli(ISki Wacław i inni.
Nadto w tym okresie wielu autorów wydało kazania
i mowy swoje bezimiennie. \Vyszły tez tłomaczenia sła-
wniejszych kaznodziei obcych: jak Gaume'go, Guillois, Frays-
sinous, Lacordaire'a, Ravignana, Felixa, Freppela, Noela,
bl. .Jana Maryi Viallney, Segneriego, Velltury, Augustyna
da Montefeltro, llunolta, Kenigsdorfera, Foerstera, Zoli nera,
Veitha, Mannillga, i innych.
\V drugiej połowie dziewiętnastego; wielm, gdy na.
bożeilstwo majowe takie i na polskiej ziemi stało się po-
wszechllem i ulubionem, wyłoniła się potrzeba wydania
nauk i czytań duchownych o N. P. Maryi na miesiąc maj,
a po roku 1883 również i na miesiąc październik. Takie
właśnie nauki lub czytania ogłosili XX.: Antoniewicz Ka-
rol, Józ. Stan. Adamski, Adolf Albin, Bieńkowski KonRtanty,
Brykczyński Antoni, Dąbrowski Tomasz, arc. Zyg. Sz. Fe-
liński, Fulman Maryan, Galant Wojciech, Golian Zygmunt,
Gorzelański Mikołaj, Górka Jakób, Grabowski Jerman. arc.
Ilołowińsl,i Ignacy, Hołyński Otton, Jarniński Franciszek,
Jasiński Jan, Jaworski Jan, Jełowiński Aieksander, Klucz-
Iw,,"skj .1., Koiuchowski A., Knendich Rajmund, Krecho-
- 449
wiecki Antoni, Krukowski Józef, Laciak M., Marekowski
Tadeusz, Mrowiński Waleryan, Nassalski Maryan, Nowa-
kowski Jakób, Nowakowski \tVacław (kap.), PatIewicz Ja-
kób, Pawłowski Paweł, Pleszczyński Adolf, Potulicki Adam,
O. Prokop (Leszczyński), Przpmyskie wydawnictwo dyece-
zyalne, Puchaiski Wawrzyniec, Hóżycki Franciszek, Smo-
likowski Paweł, Sowiński JÓl.ef, Stojałowski Słanisław, Szy-
mała Stanisław, UIanecki Stanisław, \tV ątorek Józef, 'Weiss
M., \tVróblewski AIfn.d, Załęski Stanisław, T. J.
Ukazały się także, acz w niewielkiej liczbie, nauki
i czytania na miesiąc czprwiec, Im czci Najśw. Serca Je-
zusowego (n. p. XX. Albina, Augustynialm, O. Prokopa
i innych).
V.
Kilka uwag o środkach do podniesienia kaznodziejstwa polskiego.
Zastanawiając się nad stanem kaznodziejstwa pol-
skipgo w ""ieku XIX-tym, przychodzimy do tego wniosku,
że lubo w porównaniu z "viel,iem XVIII-ym znacznie się
podniosło, nie stoi jednak tak wysoko, jakby stanąć mogło
i powinno. Jakież są przyczyny tego zjawiska?
1. Przedewszystkiem brak należytego przysposobie.
nia do urzędu kaznodziejsldego. v\'edług dotychczasowego
planu studyów teologicznych, obowiązującego w Galicyi,
połączono u nas naul,ę wymowy kazn()dziej,;\dej czyli ho-
miletykę z teologią pasterską i wyznaczono dla niej trzy
do czterech miesięcy na czwal'tym roku teologii. Otóż jakże
tu w tak krótkim czasie wyłożyć nietylko same zasady, ale
takźe (co uważamy za rzecz konieczną) historyę kazno-
dziejstwa, a do tego przeprowadzić z uczniami ćwiczenia
praktyczne, iźby nauczyli się wyrabiać różnego rodzaju ka-
kaFJia, od parenezy i homilii począwszy, i zaprawili się
w deklamacyi i akcyi. Jestto niepodobieństwem fizycznem;
cóż więc dZlwnpgo, że tę naukę, tak ważną w życiu pa-
Zarys dziejów Kaznodziejstwa w Polsce. 29
- 4óO
sterskim, zbywa się ladajako, z wielką szkodą dla uczniów,
a tem samem dla wiernych. Konieczną jest tu reforma,-
i daj Boże, aby polscy Biskupi jak naj prędzej o mej po-
myśleli.
Podajemy nawet plan tej reformy. ,Tuż na drugim
roku teologii możnaby wyłożyć uczniom teoryę wymowy
w ogólności.
\Vprawdzie czasem dają się słyszeć głosy, że trzeba
gardzić retoryką, a iść tylko za własnem natchnieniem;
to atoli zdanie jest błędne, jako polegające na nieznajo-
mości retoryki. Bo czemże jest retoryka? Oto niejako sztuką
budowania, na doświadczeniu opartą, czyli zbiorem prawi-
deł, z arcydzieł wymowy wysnutych; a chociaż ona sama
mowcy nie wytwarza, jeżeli tenie nie ma innych warunków,
to jednak uczy go, jak ma różnych wad w uldadaniu mówie-
nia kazań unikać i jakimi środkami homiletycznymi się po-
sługiwać. aby mógł cel zamierzony osiągnąć. »Skoro istnieje
sztuka wymowy - powiedział słusznie św. Augustyn, który
eam był czas jakiś nauczy.cielem wymowyl) - z której po-
mocą i pl'awda i błąd się l'ozpowszechnia, czemu nie na-
bywają jej dobrzy, iżby służyła prawdzie, jeżeli jej uży-
wają źli w celach niegodziwych i przewrotnych?« Nic też
dziwnego, że Doktorowie Kościoła i wszyscy znakomici ka-
znodzieje znali dobrze teoryę wymowy, - co więcej, że-
!Św. Jan Chryzostom uczył się jej od pogańskiego retora
Libaniusza.
Oprócz wykładu retoryki, w związku z homiletyką,
trzeba podawać uczniom wzory różnego rodzaju nauk
kanodziejskich, a przytem zaprawiać ich na tych wzo-
rach w deklamacyi i akcyi, żądając, by celniejszych ustę-
pów uczyli się na pamięć i wygłaszali je przed profeso-
rem i kolegami, którzy mają sąd wydawać o każdej de-
klamacyi. Na trzecim roku byłoby miejsce dla historyi ka-
') nlJ docfrina Ch1'istiana Ub. IV.
4f>1
znodziejstwa. przy cze uCIio\\ ie OO('zyty\\'aliby arcy-
dLieła literatury kaznodzle'skleJ, swojej i obcej. Ró\\'nocze-
'<nie mogliby "'yrabiać lżejsze przemo\\y, homilie, nauki
katechizmowe, kazania dogmat.yczne i moralne, a każdy
id} utwór podlegałby kryty,.e dwóch uczniów i profesora.
:\a czwarty rok przypadłyby kazania na uroczystości, pa-
nt'girylii o więtych, kazania pa...yjne, konferencye apolo-
u'etyczne i mo\\ y pl,zygodnt', czy pogrzebowe, czy inne.
Zarazem ucniowip występowaliby z imprc)\\'izacyami po
lu-ótJ,iem przygotowaniu się i przt'mawialiby puhlicznie,
('zyto z ambon do ludu, czy w Imtt'chizacyach 00 dzieci.
Pożąoaną byłaby równit'1; pewna r...forma st udyum biblij-
nego, iżby zmniejszyć obszar nauk przygotowawczych,
a za to więcej czasu poświęcić t'gzegezie, z zastosowaniem
00 kazań. Uczniowie mogliby nawpt uczyć się na pamięć
piękniejszych ustQPÓ\\ z Pisma św. po polsku, a przynaj-
mniej robić wypisy lub notatki z Ksiąg św. i z dzieł Oj-
có\\', jakoteż zapisywać w osobnf'm t'epe1'łor;llJn trafne
wyrażt>nia i zastosowania. piękne poró\\ nania. figury i przy-
I,łady. \\' tell sposób przysposobiliby się lepiej do tak wznio-
słp!2'O i trudnego zadania. ,Iest to tem potrzebniejsze, ie
I,aznodzieje dzisit'jsi zamało znają Pismo św. i patrologię,
a stąd !'Zadko przytaczają teksty hiblijne, rzadziej jPszcze
cytaly z Ojców Kościoła. Natomiast zakrada się niechwa-
Ipbny zwyczaj, ŻP t('n i Ów kaznodzieja, przemawiając do
ludzi wykształconych, szpikuje swoje kazania urywkami
'I. poetów albo sławnych ludzi, co kazaniom nadaje cechę
wiecką. Mogłoby to uchodzić w Konferencyach rt'ligijno-
filozolicznych, ale w kazaniach pierwszorzędne dowody
i pobudki nalei.y czerpać '1.(' źrórleł Bożych.
'2. Dł'Ugą przyczyną p('wnego zastoju w kaznodziej-
stwit' jest ta okoliczność, żt' wiell,a część kaznodziei
!rotuje się 1\0 kazaiI lJ'edbale i wypowiada je bez tego
witt'!!o zapału. co z rozgn:alwg'o "-ychorlząc serca, in-
:.19*
- 452
nych żal'em Bożym przejmuje l). Niejeden z kapłanów, i to
nietylko starszych. ale nawet młodych, mając prawić w nie-
dzielę, bierze w sobotę jal,iś zbiór kazań, i to nieraz po- .
śledniego autoramentu, odczytuje przypadające na ten dzień
kazanie pobieżnie, duma trochę przed spaniem i nazaiutrz
przy goleniu się, i z tem p,'zygotowaniem idzie na am-
bonę. Są i tacy, którzy mało ezyt<ą, spuszczając się na
wrollzoną swadę i uspalmjając się temi słowy: Dabitur
vobis in -illn lwnl. Ponieważ improwizacya nawet kazno-
dziei zdolniejszemu rzadko się udaje. przeto cóż dziwnego,
że kazania, mówione bez należ tego przygotowania, są nie-
jasne i zagmatwane, bez planu i związku, - że są wodni-
ste, ubogie w myśli i rozwlekłe, - że są nudne i zimne,
alho niemądrze patetyczne i ograniczające się na ostrem
kal1Ceniu, - że są liche co do deklamacyi, akcyi, stylu i ję-
zyka; - co gorsza, że w tal,ich kazaniach trafiają się nie-
stosowne \-\ yrazy, czy prJ:ykłady, sfałszowane teksty, prze-
sadne twiprdzenia, czasem nawet błędne określenia nauki
I(ościoł:.. Jaldż pożytek z takich l,azań? Oto jedni słuchają
ich drzemiąco, a więc bez pożytku. Inni sarkają w duszy
i z upragnienit>m wyglądają końca, albo liak się dzieje cza-
sem po miastach) otwierają demonstracyjnie książkę do
modlenia, jPżeli nie mogą wyjść z kościoła. Są nawt't po-
śród war"tw rzekomo oświeconych i tacy, którzy na ka-
zania wcale nie chodzą (chyba wyjątkowo na jal,ąś mowę
na pogrzebie albo na obchodzie narodowym). wymawiając
się tern. że niejedrwgo kaznodziei słuchać niepodobna. Za-
pewne, jest w tern wide przesady, albo nawet obłudy; ale
z drugiej strony miłość prawdy każe wyznać, że i niektó-
rzy kaznodzieje nie są bez willY, l\-n n p. wybiera przed-
miot nieodpowiedni dla obecnych słuchaczy (n. p, w ka-
') Praktyczne wskaz()wki o pl'awieniu kazań zamieścil autor
w Roemyślaniach dla kaplflnów, 3 wyd. Cz«:ść II.. str. 342 i w dziele
p, t. PasterlJ tVedlltg Sercu JeeusotVego. Hoz_ VIII.
453
plicy zakonnic o pijaństwie, jak się to zdarzyło w Krako-
kowie). Inny mówi za wysoko, tak ze g'o mało kto rozu-
mie. Inny powtarza się, ai do znudzenia albo na tę samą
wadę w kaidem prawie kazaniu uderza. Inny w malowa-
niu obrazów etycznych, czyli w przedstawianiu wad pl"ze-
sadza, albo używa słów drażliwych, n. p. gdy mówi o grze-
chach contra sextu'łII. Inny lubi ciągle karcić, a krzyczy
tak mocno, ie osoby nerwowe prawie migreny dostają.
Inny przeciwnie cedzi słowa p,'zez zęby. albo »brząka pod
nosem«, tak że go mało I(to słyszy. Inny namyśla się i za-
cina. wskutek czego kazanie bardzo się przedłuża Inny
ma styl niezdarny i język trywialny lub nippoprawny, co
ludzi wyl(ształcollych razi i od ambony oddala. Cóż tedy
czynić, aby nip ściągnąć na siebie skargi: PU1'Vttli petie-
rUłlt po nem pl non erat qui trangeret eiN? Oto kaidy
kapłan- młodszy, czy starszy, obdarzony więl\szą czy
mniejszą miarą talentu, - ilekroć ma wystąpić z kazaniem,
winien J.H'zygotować się stara u nit', jako do sprawy wiel-
kiej, świętej i uiełat.wej; młodzi zaś lmpłani winni przy-
najmniej przez d"\vadzieścia lat wyrabiać i 13pisywać każde
kazanie, iiby w ten sposób nagromadzić sobie killm rocz-
ników kazań niedzielnych i świętalnych, jakotei cały cykl
nauk katechizmowych. Słusznie też w niektórych dyece.
zyach postanowiono, aby młodzi Imznodzipje nietylko spi-
sywali swoje kazania, ale pokazywali je dziekanowi albo
biskupom podczas wil.ytacyi_ Nie dosyć tu jednak zaopa-
t.rzyć swą bibliotekę w celniejsze dzieła kaznodziejskie,-
nie dosyć wiele czytać i pisać: trzeba nadto codziennie
rozmyslać, bo z medytacyi idzie nietyllw światło VI' rze.
czach Bożych, poznanie siebie i obfit.ość myśli, ale także
ogień święty, (in med;tatione mea exm'del'icet i{}uil'i) - ten
ogień, co rozpiera pierś i udziela się słuchaczom; słusznie
bowiem powiedziano: pectu8 e8t quod d'iserlum {acil. Co do
przedmiotu medytacyj, zaleca się tu przedewszystkiem ży-
cie Pana .Jpzusa uhyte, puhliczne, holeSllf', chwalebne
-tM
i eucłuu'ystYCL;IIt' 1). Z ruzmyślaniem n Ul/le II I luh \neczOl'.
nem tl'zeba POłąCL;YĆ moll lit\\ ę przpd ułożeniem I wypo-
wiedzenit'm kazania, by \\ yprosić dla"l błogosławielIstwo
Boże, bo neque qui planlul e:>1 aliqlfitl, nefJue qui ri!Jal, ł:wd
qui increme"tum d(tl Deu,'1. Słusznie też głl)śny kaznodzieja
LejuIle T. J. zapytallY, co należy robić, aby dobl'/.t' i kOl'zy-
stnit' głosić słowo Boże, odpowiedt.iał: » Piel'\\'szą moją radą
jest: dobl'ze się modlić, dl'll!!ą, trzpcią i dziesiątą: dobl'w
się modłić«.
Co do I'Odzaju naul.. wz!,\'łąd lIa dzisiejsze p"LJ'zt'by
i wady społecze.'lsLwa l'adzi wystęPPWili; l'zadko z łaza-
niami gromiącemi. a natomiast prawić lIal\li katechizmowe
w pewnym systemie i wedlu!! l.al.I-eślone!..!'O IH1IJl'zÓd pialIlI'
i to nietylko \\ miejskich, ale i w wiejsl<ich pal'aliach, aby
wierni p)ZIlali wszystkie pl'awdy wial'y i ubyczajÓ\\. Niech
tu atoli młodzi kaznodzieje pamiętają, że naulw katechi-
zmowa nie jest jakimś traldatem teolog-icznym, ale ł\.a'la-
II iem zdą7.ającem do oświecenia i zbuduwall iii słuchaczÓ\\,
i że nie wyst;u'czy wyrecytować pospiesznip i zimno to,
co się prL;y pomocy podręczllikÓw wYl'obiło, ale trzeba mÓ-
'\\ ić jasno, (lrahtycznie, zajmująco i z Ill'zejęciem siQ, oży-
wiając naukę pl'zykładami i 'l.astosowalliami moralnemi.
Po większych miastach dla osóL wykształconych przy-
dałyby się nawet Iwnł'prencye apologetyczne, któreby mo-
żna łączyć z rekoll>k('yami. \\' parafiach wiejskich i mało.
miejskich trzeba w pewnych odstępach czasu urządzać
.1!liye lub rekold<cye ludowe, jal.. niemniej odbywać pil.
nJ{f, kftechizacYl', czy to w kościołach, czy excUl'l't:'ndo po
wiosf<:aOh, nie zalliedbując przytem lIaulii Iatechizmu po
_ '--8zJ<łach:. Do nauczania dzieci zaniedbanych, Idóre nie cho-
- dzą'-do zkoły, możnaby użyć zakonnic albo świeckich ka-
techet.<;w i katechistek, należycie przygotO\\-allych pl'zez
E.terz y.
l) l'or. h'goż autUl'a: Jezus Uhrystu." JI'Z()relll i mi"t,.zelll kn-
plnna, 4, tomy. l'rzl'lII)śl. 1911- 14.
45:)
3. Trzecią przyczyną, wstrzymującą żywszy rozwój
kaznodziejstwa w naszych czasach, jest to, że ruch litera-
cki na tern polu jest za słaby. Wprawdzie w wieku XIX.
i XX-tym przedrukowano nieldóre utwor) celniejsze zło-
tego wieku. jak n. p. kazania niedzielne, sejmowe i o sied-
miu Sakramentach Skargi, postillę większą i mniejszą vVujlm,
kazania vVereszczYliskiego, mowy żałobne Birkowsldego
i Radawieckiego itp.; krom tego ukazały się zbiorowe wy-
dawnictwa kazail, .lali n. p. »Biblioteka kaznodziejska« X.
Stagraczyńskiego, »Homiletyka« X. Nassalskiego, »Kazania
i szkice I\sięży Towarzystwa Jezusowego«, »Nowa Biblioteka
kaznodziejska« itp.; ale mimo to nasz dawny atak bogaty
dobytek kaznodziejski jest dla wielu -kapłanów ten-a ignota.
Otóż, jeżeli nas nie stać na takie wydawnictwo, jak X.
Migne O'rateu1's sam'es, trzebaby przynajmniej dązyć do
tego: po piprwsze, aby celniejsze utwory z pl'zeszłości zo-
baczyły lIa no", o światło dzienne. - po wlÓr(.', aby także
nowsi kaznodzieje drukowali swoje kazania, mowy i egzorty,
rozumie się, starannie opracowane. - po trzecie, aby ka-
żdy kapłan miał w swojej biblioteczce dzieła znakomitszych
kaznodziei, a nie był unius lib?'i vi?', jak to nierzadko się
dzieje, - po czwarte, aby zdolniejsi kapłani. po odbyciu
-odpowiednich studyów, brali się do pióra i zasilali do-
brymi utworami przeglądy i czasopisma lmtoliclde, by też
zamożniejsi popierali je groszem, wszyscy zaś je czyty-
wali; wtenczas podniesie się także kaznodziejstwo polskie.
Alfabetyczny spis Kaznodziei polskich w tern dziele
wymienionych.
Abrahamowicz Adam 284,
Adamski Ign;.cy 362.
Adamski .Józef Stanisław 36_
AdQ'iln 181.
Akwilin (OrzeIski) Lukasz 121.
Agnel od Ofiarowania N. M. P. 285.
Albertrandy Jan 285.
Albin Adolf 446.
Aleksy od M. P. (Magnuszew-
ski) 272.
Alexandel' a Puero Jesu (Kocha-
nowski) 189, 211.
Andersz 362.
Anelus od Ofiarowania N. M. P. 273.
Andrzej z Buka 63.
Andrzej z Kokoszyna 59.
Antoni zNapachania 108.
Antoniewicz Kar'ol 330, 448.
Antoni od Ducha św_ 2,3.
Anzelm od 1\1. B 285.
Arendt K. 446_
Audziewicz Ant. F,'anc. 446.
Augustyn Aureli od św. Kazimie-
rza 318.
Awedyk Konstanty 238.
Azbijewicz .Józef 446.
Badeni Jan 362-
Bagiilski Antoni 318.
Bajerewicz Kazimierz 446.
Bakano\\'ski Adolf 363.
Bakowsl<i l\Iichal Stanislaw 272.
Balcerow;ki Hylwcster 332.
Balicki \Vincellty 332.
Balsam Kasper 2t'i5.
Balurl<ipwiez Mateusz 273.
Banaszewicz Adam Kaz. 213.
Baudiss Klemens 446.
Bandurski ",.ladysl. 363.
Bal'aniecki Lukilsz 446.
Baranowski Józef 31B.
Baranowski Wojciech 93.
Bardziilski Jan 272.
Barletta Gabrypl 187.
Bal'scius (13al'szez) \<'.'ydel'yk 152.
Bal'szcz Jerzy 239_
Barszczew"ki Jędl'zt>j 239.
Bartkiewicz Zdzi8law 446.
Ba-rUomiej z Przpm.yśla 167.
Bartoehowski \\'ojciech 213.
Bartoszewicz Antoni 318.
Barwinkiewicz Slefan 273.
Baszmiański 4i6.
Baur Stanislaw 318.
Baworowski Mikolaj H6.
Bąklt'wski Antoni 273.
Bąkowski Jan Nppolll. 286.
Bembus Mateusz 160.
Benedykt z lioźmina 108.
Benedykt od św. Józefa 240
Benignus od św. M. Teresy 286.
Bernard biskup 23.
Bernard od św. Antoniego 273.
Bernard z Nissy (i\I,kisch) 62.
Bernatowicz Mllwlaj Grzegorz 240.
Bętkowski AcJam 287.
Bialobrzeski Marcin, 102.
Biegaczewski Albert 273.
Biejkowski Ant. 240.
Biel Stanislaw 107.
Bielaw8ki Z. 4i6.
Bielicki Stan_ 241.
BieliiIski Seweryn 24l.
Bielski Jan 197, 286.
Bieniewski Innoc. 3tH.
Bielikowski Konst. 448.
Biesiekiel'ski Jan 161.
Bieżanowski Stan. (L89) 213.
Bilczewski .Józef 364.
Birkowski Fabian 169.
Blachowicz Piotr 322.
Błachowicz Piotr' Andrzej 332.
Błoński Mlkolaj 273.
Bober Lud wik 365.
Bobrowski Micha' 333-
Boc Ant. 446.
Bocian Feliks 446.
Bogacki "Vinc. 446.
Bogacki Józef 242.
Bogdalski Czesław 446.
Bogdan Jan 366.
Bogdanowicz Bern. 272.
Bogucicki Józef 2t!7,
Bogurski Jan 318.
Bohomolec Franc. 31H.
Bojanowski Toma8z 366.
Bojarski Ant. 273.
Bonawentura od św. StanisJ. 272.
Bonifacy IX. 16.
Borawski Edw. 324, 366.
Boreyko Józef 287 (284).
Borkowski Iik. (z Gorzkowa) 49.
458
Borowski F,'unc. 2t!7 (284).
Borowski Ignacy 333 (283).
Borowski Kasper 367.
Borzykow"ski Franc_ 273.
Bowicz Ant. 318.
Brandt Jan 151.
Bratkowski Stefan 367.
Braulis Jacek 272.
Brocki l\Jacipj 274.
Brodowski Alex. 318.
Brodziszew8ki AncJrz. 446
Br'omirski Bogu8law 273.
Bronikowski Grzegorz 318.
Bronikowski ,Jędrzl'j 273.
Bruno od św. Franc. 274.
Brykczyński Ant_ 448.
Bryndza Win. 446.
Brzechffa Stan. 164.
Brzechffa Jędrzej 184.
Brzeziilski Andrzej 272.
Brzeziński Ant. 368.
Brzeziilski Pafnucy 288.
Brzostowski K. 274.
Brzostowski Konst. Kaz. 209.
Brzozew8ki Samupl 184.
Brzozowski Kaz. 242.
Brzozowski 'radeusz 368
Brzyski Ludwik 288.
Buchta Alex. 446.
Budaszewski Sl. 446.
Bujaiski Bonawent. 318.
Bujdecki Ant. Flor. 242.
Bujdecki Floryan 274.
Bujno 446.
Bukaty Ant. 288.
Bukaty Kaz. Alojzy 318.
Bukowski D. 8.
Bukowski Julian 369.
Bulakow8ki AUr. 446.
Bystrzycki l\Iarcin 274.
Bystrzynowski Ant. 369.
Bystrz)"nowski W ojc. 198.
Bziukowski Bcm. 4,1,6.
Bzonowski DUln. 243
Bzonowski Ludwik 276.
HZOWRki Ahraham 83, 17,1,.
Caputa JozeC 369.
<':aroJi TeoriI od św. KOIIRlant. 333.
Cedrowicz Adam 28\-1.
Cedrowicz Gabl'} el H!ł.
Cel'enowicz Z. 3UI.
Chehnicki Maciej 274.
Chełnlicki Zymunl 322, 37U.
ChelstowHki Dyolllz)- 274.
Uhilla Jan -HG.
Chmielowski Antoni 323. 371.
Chmielpwski Benpuykt 75.
Chmiele\\ "ki BlażeJ 289.
.Chociszewski tani"law 27'!..
Chociszewski \Valeryan 272.
Chodani Jan 1\. 33.
Chodailsk i 282.
Choclykiewicz KlelllPns 3iH, 2,1,3.
Chodyilski ::;tanislaw 371.
ChouyilSki Zcnon 371.
Chojeilski .Jan 95.
Chujnacki Ant. ud sw. .Iana cp.
289, 283.
Choluniewski ::;t"niHlaw 334.
Chorornail!\ki :-\łanis. He/ll')-k 334.
Choroszowicz Adam 274.
ChorYliski JacI'k łO
.Chulkowski 3:!3.
Cholkow..llj \Vladysław 371.
Cholowski Tomasz 243.
Chrumechi Tadpusz 373.
Chyliczkuwski Jan 373.
Chytlowicz Augustyn 274.
Chrzanowski I'awel 446.
Chrzehilski 446.
Ciechanowski Wujl'lech 274.
.Cieciszowski Kasper Kaz. 335.
.Cieciszpwski \\'ojcic<'h 21,1,.
4ó\J
Cielecius 82.
Ciesiel8ki Fsanciszek 446.
Cieszeyko Jan 283.
Cieszyilski }.;ikodem 44G.
Ciolek E,'azm 100.
Ciołek tanislaw 4x.
Ciszpwski \\'ineenty 2t;9.
Cwiąkala Pawp' 441-i.
Cwierzowicz Franci!;;zek 290.
Cyner8ki .Tan 272.
Cynerski Hachlamowil'z Jan 120.
Cypr} an tH1.
Cypryan od św. AloJzcgo 272.
Cyru8 Hicronim 183.
Cyryl od Poślubienia K P. 1. 274.
Czacki Hieronim 272.
Czapiński Jerz)- 29U, 83.
Czapski Antom 243.
Czamecki Wojcitch 274.
Czarniewski Anluni 244:.
Czarnucki Wojl'ieeh 214.
Czarnoloski .Ian Bun. 2.2.
Czartor)'ski l'loryan Iazim. 201.
Czaszyi}ski Franciszek 446.
CZi!szyński HaJl/rund 24-4.
Czpchowski Ignacy 446.
Czeczot t 3'!.-l-.
Czeczott Witold Tadpu8z 373.
Czenc Wlad,) slaw 446_
Czppulewiez Mal'cin 323, 374.
Czenniilski :\Ial'cin 373.
Cze.-niewski Anloni 244.
Czerwiliski Marcin 446.
Czerwiiiski W'adyslaw -H6.
Czeslaw blog. 23, 8.
Czezowski Iwo 446.
Czyrmiński HaCa' 272.
Dalbur Edmunll 37-1-.
Damascen Jan ud !\Jatki Bożej
(KaliiI8ki) '!.44.
Dambruwski Józl'f 272.
Danejkowicz-Ostrowski Jan 197.
Daniel od św.. LaurlItego 272.
Dan,iel od św. Stanisława 274.
Daniel od św. Wawf'ZYlica 274.
Danilewicz Onufl'Y 244_
Dankwa/'t Baltazar 096) 214.
Dawidowicz Dawid 335.
Dąbrowski Aleksander 244-.
Dąbrowski Jot'dan 446.
Dąbrowski Ludwik 324.
Dąbrowski Stanislaw 197.
Dąbrowski Tomasz 374 i 44t!.
Dekert Jan 335.
Dembiilsld Jan 198.
Dembski Jan 446.
Dellhoff .Jan Olbracht 206.
Denhoff Mikołaj 215.
Derslaw z Borz)'nowa 65.
Dewin (de Vignes) .Jel'zy 290.
Dębski Jerzy 45.
Dimmel WIad. 4-ł,li.
Dlugołp'cki WIad. 375,
Długosz Jan 50.
Dluski Mlchal Ufi.
Dobl'Owolski Arehanioł 290.
Dobrowolski AI'chaniol Aug. 3Sfi.
Dobrowolski J"zpf _44fi.
Dochtorowicz Fabian 245.
DoMski Leon 375.
Domagal8ki .Józpf 215.
. Domaniewski JÓz..c 274
Domański \V ojcieeh 318.
Domaradzki Aleksander 274.
Dombrowski Jan 63.
Dombrowski M. 335.
Dorszewski Kazimiel'z 3i3 i 375.
Dowgiałlo Alexander 246.
Dowgird Aniol (283) 336.
Drl'ws Jan 216.
Drużblcki I{a<;per 215, 275.
Drykowski tlzymon 290.
Dubiecki Ial. \VI. 336.
460
Dubiecki WIad. 4-1-6.
DuczymiÓski BarU_ 82.
Duliński A. 446.
Dunajecki A. 446_
Dunin Pio:r ::-!tanislaw 216_
Duniu Stanislaw 272.
Dunin Wawl'z)-niec 290.
Duryjewski .Jędrzej 272.
Dutkiewicz Stan. 376.
Dużyilski Stef. 446.
Dzial) ńki Tytus 18.
Dziendzielewicz .Józ. 446.
Dziewanowski Jakób iUB:
Dziewiatyński Bal','omiej 247_
Dziewulski Marceli :!46.
Dzikowski Andrz. 446.
Eberhard Fl'an. 446.
Echaust .Julian 376.
Elert Franc. 272.
Eliasz z Windl'lnicy 59.
Elgot (Jan z Lgoty) 55.
Encinger l,lellll'ns 376.
Pabiani Kat'ol 291 (2ł\2).
ł<'abrycy Groza (Kowalski) WaL
155.
Fałęcki tltan. 446.
Falkowski .Jakób 337.
Felicyan FIOI')'an 318.
Fphks z Sieradza
Feli/iski Stan. 376.
Feliilski ?'YKmllnt Szezęsny 376,..
44'!_
Ficzkiewicz Lan. Iich. 31.
Fijalpk Jan 377.
Pijalkowski Ant. 283.
Filichowski H.och 378.
Fllipecki Andrz. 291 (:282).
Fihpowkz .Iakób 247.
Filipowicz IglI. 318.
FIlipowski Kaz. 274.
Filochowski Roch 328.
Fischer Karol 323.
Fischer Karol Józef 378.
Flori Maciej 6B.
Pludziński Romuald 318.
Fllgilewicz Rprn. 272.
Foltański Joachim 274.
Formanowicz Leon 446.
Fox Jan 129.
Franciszl'k od św. Kazim. 27ł.
Praukowicz 19n. Marcin 272.
j"rankowicz Marc. I!!n. 274.
I"r.rdrych \Vinc_ 4i6.
Frydrychowi,'z Marcin 27":.
Frydrychowicz Tomasz 272.
Pulko lV, Pl'lka) 21.
I.'ulman Mar)'an 4i8.
Gabryelski Jan 4;6.
Gabryl Franc.i'<zek 378.
Gacki Tadpusz 337.
Gadowski \\'al. 32ó, 379.
Gajewski JakÓh Cyryl 318.
Gajewski .I"n 22_
Gajewski Kazimierz 272.
Gajewski Tomasz 274.
Galant Woj. 446, 4i8.
Galicz Jan 446.
Gall Stani"l. 4..6.
Galęski Stan. 274.
Gaslilski W. 4ł6.
GawiiIski Kajetan 337.
Gawllkowski Alex. 446.
Gawlowicz Jan Ewangelista 217.
Gaworski Jan 274 i 318.
Gaworzewski Józef i46.
Gawroilski 33.
Gawroilski Feliks 379_
Gawl'oilSki l\:onstanty 282.
Gaydziński Marcin 292.
GąsiorowlSki Jan K. 337.
Gedeon (czyli Gielko) 21.
461
(Geiler z Kaiserbergu) 187.
Gelarowski Bouawentura 247.
Gerlach St. 337.
Gerstman Adam 379.
Gębicki \Va\\'l'zyniec 93.
Gipbul'o\\'ski \Vacl. 44f;.
Gierdwiłło M. 338.
Gielko (czyli Gedeon) 21.
Ginkiewicz Mlchal 217.
Giżycki GI'zpgorz 2B4.
Giżycki Jan 276.
Glabisz 446.
Glazpr .Jakób 446.
Glicki Marcin (z Pilzna) 113.
Glmkiewicz Ambroży 272.
GlinojPwski Karol 274.
Gładysz Jan Kanty 92.
Glażyilski Antoni 293.
Glotkowski Patryc)' 274-.
Glowcz,yilski Stanisł. 248-
Gnatowski Jan 37U.
GniewczyiIski Pilili' 446.
Gninski Jan Chryzostum Bene-
dykt 210.
Goczkowski 19n. 446.
Godlewski Franc. 338.
Godlewski Lucyan 446.
Godlpwski Hut)liusz 31B.
Golailski Filip :125.
Golailski Filip Nereu8z 293, (2B2)
2H4 i 338.
Golian Zygmunt 380, 4i8.
Golichowski Norbert 446.
GoiiiIski Bazyli 81. 119.
Golębiowski Chryzostom 217.
Gondek Feliks 382.
Gorczycki Pawel 274.
Gorczyilski Antoni 274.
Gordon Franciszek :J82.
GorzelaiIski l\Iikolaj 383, 448.
Gorzkowski Piotr Kaz. 274.
Gorzyilski Ignacy Aniol2-ł,8, 274.
Goslaw z \Vroclawia 24.
Goslawicki Andl'zej Laskarys 47.
Goślicki Wawl'zyniec 99.
Gottwald (Jlan 2t!3.
Górka Jakob 38<1, 448.
Górnicki Lpopold 33K
Górski Jakób 81, 110.
Górski Symforyan 276_
Grabkowski Maksymilian 318.
Grabowski Adam Htanislaw 211.
Grabowski Gel'lnan 44B.
Grabowski (jprwazy 446.
Grabowski lauswpt 248_
Gralewski .ran 383.
Grądzki .Jędrzej 182.
Grochmalicki JÓzef Antoni 24ft
Grochowaiski Andrzej 293,
Grochowski tan. Raf. 274.
GrodisiUR Stanislau8 217.
Grodzicki Ant. 181.
Grodzicki Faustyn 197, 284.
Grodzicki. I:-\tani8ław 162.
Grodzicki Tomasz 293 1.282).
Gromalski Mikolaj 318.
Gromnicki Klan. 10, .H6.
Grot Jan 121.
Groza l<'abJ',}'ey (Kowalski) 'Va-
lent y 155.
GI'uber Tpodor 294.
Gruszecki Hieronim 24-9.
Gl'Uszecki lazilIIiprz 249_
Gryglpwicz Edmund 3H3.
Gryllewicz Franciszpk Ignacy218.
Grymecki Jacek 274_
Grymosz Marcin Teofil 216.
Gryziecki Wladysl. 32;:!, 383.
Grzebski Htanisław 118.
GI'ZPgOI'Z od św. Ducha 318.
Grzegorz z MY810wic 65.
Grzegorz ze Hanol(a 46.
(umowski Andl,zPj 318.
Gutowski Rpmard 218.
462
Gutowski Waleryan 21ł!.
Guzikowski Franciszek 446
Gzowski .ran 249.
Haczela Pereg'ryn 446.
Haduch Hen 4ł
Halicki Hzymon 82, 119.
Halkiewicz 1\,.. 274.
Hankiewiez .1. And. 274.
Hazyusz Jak(-,b 16;ł.
lIeintz Franc. 250.
Hempel Jan Uno
Henryk, kantor pJ'zpm. 14.
Hpnryk od 1\1. B. Aniel. 318.
Hpnryk, syn Honoryusza 29._
lIenryk i\lm'<lwianin 23.
Herbert Uened_ 81. 112.
HerbUl.t \Valenty 81, 105.
Herka Iglacy Kanty 250.
Herka Klemen" Stan. 250.
Hesse (He") Ikned. 61.
Hieronim O. P. 181.
Hincza Mal'e. Lti4, 216.
Hłaska Z(>non 318.
Hoffman .!i,zafal 271.
Holowiilski Ignacy 338.
HolYllski Ottoo 448.
Holubowiez .J(-Izef 384.
Honorat O. (loźmiński Waclaw)
384.
Horolt Htanisław 250.
Hozakowski WIad. 384.
HozYl1sZ Slan. 8;').
llulewicz Jan 318.
HUlllański Jan Alojzy 27'.
lIynek Haj munn 318.
Hysnel' \IsnPI') Jan 59.
Idzi (kapucyn) 446.
19-nacy od P.l\lal'yi de Mercede 294
Isakowicz Izaak Mik. 384.
lsneJ' (Hysner) Jan 5J.
Istubowicz Floryan 273.
Iwański Mikoraj 274.
Iwański Sebast. 446.
Iwaszkiewicz Jerzy 446.
Jabczyński Jan Nep. 340.
Jablonowski Samuel 196.
Jabloilski .Jacek 251.
Jacek św. 10, 22. .
Jachnowicz (Jacknowicz) Jan 218.
Jackowski Henr'k 386.
Jakliński Antoni 374, 318.
JakIiiIski .Józef Ant. 274.
.Jakób z Jiitel'bok (z Paradyża) 68.
.Jakób z Kurdwanowa 48.
Jakowski l{afal 318.
Jakubowski GabrYf'1 340.
Jakubowski Józef 283.
Jakubowski Wincenty 341.
Jan od św. Arlryana 318.
.'an z Brzegu 29.
Jan z Dobczyc 68.
.Ian z Krobucka (Klobucki) 118.
.Jan z Krakowa 30.
Jan z Lgoty (Elgot) 55.
Jan z Opatowic 49.
Jan z Oświęcimia (Sacranus) 64.
Jan z Piotrkowa 64,.
.Jan ze I:;lupca 62.
.ran z Trzemeszna 65.
.Jan z \Vieliczki 118.
Jan Franciszek od św. Józefa
(\\'locki) 251.
.Jan Jakób z Trzebini 67.
Jan Kanty od M. B. 274.
Janicki Zygmunt 387.
Janiszewski Antoni 294.
Janiszewski Jan Chryz. 387.
Janowski Franciszek 274.
.Janowski Jakób 318.
Janowski :Mikolaj 341.
.Iarmunrlowicz Kaz_ 274.
-163
.Jarmusiewicz Jan 341.
Jarniilski Franciszek 3t!9
.rarocki Ignacy 295, 318-
Jaroilski Feliks 341.
Jarosiewicz H. A. 446. .
,JaroszYliski Kajus 274.
.Jasieński Sylwester 274.
Jasiński Jan 448.
Jasiilski Marcin 318.
Jaskrowicz Jacpk 218.
Jaskulski August)'n 388.
Jastrzębski Bonifacy 389.
Jastrzębski Pawel 318.
Jaszowski Blazej 389.
JawOl'ski Jan 389, 448.
.Jaworski Onufry ,i48.
Jażdżewski Ludwik 390.
Jelnowicki Jan 318.
Jelowicki Aleksander 390.
Jelowiilski AJ..ksander 448.
.Jeżierski Franciszek 318.
Jezierski kajmund 274.
Jezierski Ant. 4-i6.
Jeż Mateusz 391.
Jędrzej a S. Agnete 274.
Jodlowski Kamil 196.
.rordan Andrzej 274, 319.
Jougan Alojzy 392.
Józafat od ś. Franciszka 274.
.Józefowicz Feliks 392.
Józefowicz .Jan Tnmasz219, 274.
.Junga Adryan 151.
Jurkiewicz Marceli 296.
.Jurkowski I:!tanisław 120.
.Ju8zczyński Hieronim Kajetan
319.
Juszldewiez Jan 274.
Kaczmarczyk JÓzef Karol 393. .
Kaczyński PiotJ, 219.
KadIubek Wincenty blog, 21.
Kądziora :\Ielchior 393.
Kainko Edward (Gawili!<ki K.) 341.
Kajl'iewicz Hieronim 393, 323.
Kakowski Aleksander 395.
Kalinka \\"alel'yan 395.
KaliJif;ki Jan 196, 244.
KaliIiski Wilhelm 282, 283, 295.
Kalu!'ki Stanislaw 219.
Kamieilski MaksymIlian 34,2.
KamiiIski Julian 446.
Kanarzpwski ł'clicyan 399.
Kanon Jęr:lrzej 2J!1.
Kantecki Antoni 396.
Kanty Jan św. 51.
Karczewski 446.
Kargolewski ;\lal'ek 274.
Karmonowski Kajptan 319, 342.
Karnasiewicz A. 446.
Karnkowski tanisław Junosza
91.
Karp Andrzej 220.
Karpili8ki SZJlllon 251.
Kal'l'iilSki \Vładyslaw 446.
Karpowicz Maksymilian 305.
Karpowicz ;\lichal 279, 2ł:!3, 296.
Karśnicki Andl,zej Józef 202.
Kal'walh \<Voycikiewicz Seweryn
220.
Karwosiecki Piotl' 319.
Kasprz-cki HilaQ' 274.
Kasprzyk Ludwik 3:?3, 397.
Katkowski Erazm 446.
Kattenbring Józef 319.
Kautry F."anciszek 3<!6
Kawalcwski Konrad 342.
Kazanowski Ant. Mik. 274.
Kazawiilski Jan 44fi.
Kazimierczyk Stanislaw 67.
Kazimierz O. 397.
Kędzierski Bamabasz 297.
l\:iełczewski Andrzej 342.
Kielczewski Edmund 274.
Kielczew8ki Karol 445.
464
Kielczewski Stanislaw 252.
Kiplpsz Micha) 252.
Kier'ski \Valenty 298.
Kierśnicki Atanazy Ludwik 252
Kijankowski Kajetan 274.
Kijewski Tomasz 274.
I{lllan Antoni ;142.
Kitkiewicz A_ 397.
I{laudyusz od ś. Ant. 274.
Klepal'z Jakub 107.
KJecz) ilSki Józef 2:)3.
Kloczkowski Jan 397, 448.
KłąglewiC'z Jędrzpj 283, 31,2.
Klodawita Marcin (Nerwicki) tU.
Klobucki Jan lz Kłobucka) 81,118.
K)odziilski Maciej 125.
Klopotowski Ignacy 397.
Klos Józef 398.
Kmita Stanisław 274.
Knadisz Z. ł46.
Knendich Bajlllund 323, 398, 448.
Kobielski F,'anl'iszek Antoni 210.
Kochanowski FI'anciszek 2,3.
Kochanowski Jędrzej (Alexander
a JpSU) 189, 211.
Kochanowski Karol 273.
Kochaliski Dominik 298.
Kocielkowicz 270.
Kocielkowski Jan Dominik 220.
Kocielkowski Mlchal 29ł:!, 319.
Kociello Antoni 319.
Kocieilski .Józef Ignacy 253.
I\oczorowski Franciszpk 253.
Koja)owicz \\'ijuk Andrzej 198.
Kojałowicz \Vijuk I{azimierz 221.
Kojalowicz \ViJuk Wojciech 220.
Kokoszka Stanisław 68.
l{olendowicz Mateusz 274-.
Kolinek Fryderyk 446.
Kolowski Marcin 274.
Kominek 446.
KomiiIski Jan 446
Kompel'da Jan 398, 323.
Konar!;ki Jan 154.
Konarski Michał 274-.
Konarski tani8ław Hipronim276,
28i-, 298.
Konał'ski Waclaw 274.
Koncewicz lnnoCl'nty 343.
J(onitzel' Piotl' 299_
I-i:ooopacki Jan Karol 184.
Kopyciilski Adam 399.
Korabista ędziwój (alldekl 62.
KorczYliski Kasy jan 282, 3Ul!.
KOI'czyński lichał 2t;2
J{orotkiewicz Piotr _ 343.
KUI'ytkowski Jlłn Igna('y 399.
Korzeniow8ki Alojzy 21,3.
Korzeniowski :-)talllsław 400.
Korzonklewicz Jan 446-
Kościelsl!i Bolesław 446.
l{osiński Antoni 273.
Kosmowski Alhert 319.
I,ossakowski.hm NplJOmu('en 343.
Kossowski Henryk Piotr 400.
Kostl<ij. Piotr 107.
Kostkiewicz Sylwe81pr 2'73.
Kot Dymitr Franciszek 82, 283,
29K.
t,:-Jt Wim'enty z Dębna 45.
Kotel'bski Józ"f 400.
Kotow8ki Antoni 344.
Kotwis B. 4ł-6.
I,owalewski Konrad 282. 283.
Kowalpwski TomaRZ 446.
Kowalicki FmnClszek <!54.
Kowahk W. 446.
Kowalski .Jan 300.
Kowalski Karol 323, 401-
Kowalski Walenty (Gl'Oza Fa-
b"FY) 155.
Kownacki 19nac.y 273_
Kozidski Ambroży 273.
Kozil'lski Seweryn 274.
Zarys dziejów Kaznodzipistwa w Polsce.
465
Ko.zierowski .Józef 274.
Kozłowski Bene<iykt- 274-.
Kozłowski Jan Józef 273.
Kozłowski I,Z Kozłowa) Mikolaj 60.
Kozłowski Stanislaw 446.
Kozlowski 8zymon Marcin 401.
Koźmian .fan 401.
Koźmiilski \Vaelaw tO. Honorat)
3M.
Kozubski 'l. 446.
Kozuchowkl Antoni 403, 448.
KuzUl'howski Błazej Franciszek
2:.!1.
Kl'aft Konstanty 446.
Kraiil81d Wincenty 326, 403.
Kraj"wski PIOtr Franc. 301.
KI'asicki Ignacy 301.
Krasiiiski Adam Stan. 403.
KrasIIIski Franciszek 97.
Kl'asiliski Stan. 323.
lirauz Michal 196.
I,raul.owski Błaż"j 274.
K,'aszpwskl Jan 198.
Kr..chowiecki Antoni 404, 448.
Kl'Ohanowski Antoni 274, 276.
l-i:robski F,'anciszek Józef 273.
Krogulpcki lichał 274.
Krokosz) 118ki l,arol 446.
Krokowski Piotr 274.
K'ól l\lichał 344.
K,'ólicki Alit. U)T)-l 404, 324.
Krom"l' larcin 101.
K"uśniliskl Józef 446.
KrosIlowski Jan 221.
Kl'lIderowicz Kasper 273.
l, lukowskl Józl'f322.405, 448, 449.
KrupIński zymon 447.
Krupski 0- 446.
KruRz) liski ::;tan_ 319.
KrYnlt'ki WIad. 323, łOi>.
KI'}:lan Frant'. 447.
Krzanow8ki Antoni 274.
30
Krzeszkiewicz tan. 324, 406.
Krzycki Anr!rzj 89.
Krzyżanowski Wawrz. 447.
Księżarski Henryk 406.
Kubeszowski Kaz.
Kuczborski Wslenty 125.
Kuczyński Jan 274.
Kulczycki Antoni 447.
Kuligowski Franc. 406.
Kuncewicz M. 181.
Kuncki Grzegorz 181.
Kurczewski Jan 407.
Kurdwanowski Jakób 48.
Kurdwanowski Jan Franciszek
255.
Kurosza Jacpk 447.
Kurowski Franciszek 447.
. Kurzalliecki Marcin 283, 302.
Kutowicz Wawrzynipc 222, 344.
Kuźniarski ;\Iichał 407.
Kwiatkiewicz Jan 216, 222.
Kwiatkicwicz T. J. 196.
Kwiatkowski Piotr 216.
Lachowski Seb. 303.
Lacki Kasper 271\.
Laskiewicz Jan 274, 319.
Laskowski Stefan 447.
Langer Antoni 407.
Lasocki Mikolaj 49.
Laterna Marcin 150.
Laubitz Ant. 447.
Lauxmin Zym. 196, 198, 222.
Ledóchowski Włodzimierz 408.
Legowicz Józef 319, 447.
Legucki Jan 255.
Leja Andr. 447.
Lenkiewicz Zyg. 447.
Leonard 181.
Leopolita Gabryel 177.
Leopolita Jan 107.
Leopolita Jan (icz) 109.
466
Lepiecki Floryan 8'J., 120.
Lpsiowski Jan 163.
Lesiowski Wojciech 273,
Leśniak Franciszek 408.
Leszczyński Jan (O. Prokop) 408.
Lewandowski «1.
Liber)"u". Jacek 222.
Likowski Edw. 409.
Linowski Z gm. 283, 303.
Lipiewicz Antoni 274, 304.
Lipiewicz Dominik 319.
LipiilSki Augustyn 1\04.
Lipnicki Augustyn R25.
Lipski Andrzej 99.
Lipski Jan 200.
Lipski Jan Aleksander 200.
Li"iklewicz Józef 306, 344.
LIsowski Aleksander 319, 447.
Lochman Augustyn 256.
Lm'hman Józef 256.
Lorenoowicz Aleksander 223.
Lubenecki Ant. 273.
Lubodziejski .Jan 107.
Lubomlczyk Sl'weryn 82, 166.
Lubrailski Jan 99.
Luder Barllomiej 274.
Lwowczyk Lukasz 165.
Łabęcki Ar!. 447.
Labuda Jan 410.
Laciak B. 449.
Lańcucki Józef \V. 345.
Lapczyń"ki Antoni 266.
Lapinkiewicz Stefan 449.
LapiiIski Dominik 3ł.&.
La"icki St. 44-9.
Lasiilski 274.
Laski Jan 89.
Lastowski Zygm. 283, 30&.
Laszcz Marcin 164.
Laszkiewicz Jan 449.
Layszczewski Seb. 168.
Lażniewski Ign. Kar. 256.
Lącki Kasper 224, 282.
Lącki Maciej 41,9. .
Lącki Tomasz 216.
Lęczycki Mikolaj 164, 216.
Lętowski Ludwik Stan. 346.
Lobos Ignacy 410.
Lobżyński Jan 184.
Lodziński Józef Ant. 256.
Lopacki .Jacek Aug. 257.
Lopacki Józef 347.
Losiewski Fortunat 261.
ŁosiilSki Augustyn 411.
Losiowic 1\1. 257.
Lubieński Bprnard 449_
Lubiei1ski Maciej Józef 305.
Lubievski Stanisław 100.
Lukaszewicz Eelicyan 274.
Lukaszewicz Jan Felicyan 273.
Lukaszewicz Józef 347.
Lukaszewicz Maksymilian Wl.
411.
Lukaszkiewicz Jan 449.
Lukasz od św. Fr<lnciszka (Roso-
]ecki) 257.
Łukasz z I{oźmina 14, 60.
Lukowski Jan 412.
Luszczewski Pawel 273.
Mach Fr. 447.
Maciej zDolska 66.
Maciej z Grochowa 10.
Maciej z Labiszyna 61.
Maciej z ltaciąża 65.
Maciej ze 8anspowa 63.
l\1aciejowski A. 447.
Maciejowski Bernard 88.
Maciejowski f:\<lInuel 96.
Macko Andrzej 412.
Maczakiewicz A. 447.
Madejski Idzi 257.
Magister .Wincenty 51.
467
Maguszewski (Aleksy od KMP.272.
1\1 aillal'd 187_
Majerczak Maciej 447.
Majewski Bernard 4.47.
Majewski Jacek 258-
Majewski Józef 447.
Majewski Teodor 347.
Makłowicz Józef 322, 412.
Makowski Adam 162, 216.
Makowski Szmon Stanisław 225.
Maksymilian od N. M. P. (Karpo-
wiczl 305.
Ma]czewsld Adam 197.
Malczewski Antoni (283), 347.
Malczewski Franciszek 274.
Małachowski Jan 273.
l\1ałecki Stan. Baltazar 225.
Malopolski Maksymilian 412.
l\1alyszko Tomasz 274, 319.
Mamcz) ilSki f::itan. Scbastyan 258.
Maniecki Franciszek 258.
Mańkow8ki Józef 274.
Marchwicki W. 319.
Marcin z Pilzna (Glicki) 119.
Marcin Polak 2ł.
Marcin z Szadku 65.
l\IarClejewski Augustyn 347.
Marczewski Jan 319.
!\1arechowicz Tadeusz 449.
l\Iarkiewiez Bronislaw 326, 413.
Martusiewicz Józef 413_ -
Maryan od św. Tomasza 274,305.
l\Iaryański BI'onisław 413.
Marycz 273.
Mateusz z Krakowa 14, 42.
Matzel 8zymon 319.
Mazowiecki Michał 225.
Mazurek 323, 447.
Mazurkiewicz Karol 447.
M<Jzurkiewicz Wal. 274.
MecherzYllski Karol 326.
Medem Stefan 358.
30*
l\IelchiOl' z Mościsk (Mościcki) 165.
Meler Dydak lt!3.
Męciński Józef 306, (283, 582).
Męczyński Piotr 447.
Mętlewicz Józef Karol 322, 348.
l\liaskowski Adr)-an 216.
Miaskowski Kazimierz 447.
Michalski Kazimierz 324, 413.
Michał z Janowa 19.
}lichai od św. Kazimieł'za 276.
}lichałowski ebastyan od św. Zo-
fii 1306.
Michniewski 319.
Miechowita Just.yn 18ł.
Mieczkowski Antoni 348.
i\lieloch .Józef 447.
Mietelski Jan 273.
.l\Iietelski Teodor 319, 348.
Mijakowski Jacek.
Mikiewicz Andrzej 283, 349.
:\likisz Bernard (z Nissy) 62.
Mikołaj (Miechowita) 68-
Mikołaj z Błonia 56.
Mikołaj z Brześcia 30._
:\likoJaj, bp. chelmski 29.
Mikołaj z Gor'zkowa.
Mikojaj z Kostpna 63.
Mikolaj z Kozłowa (Kozłowski) 60.
Mikojaj z Mościsk 181.
:\Iikolaj a :-)piritu s. 184.
Mikolaj,- syn Wiganda 59.
MikoJajpwski Władysław 447.
l\1ikolajsld Józef Jan 275.
Mikoszewski Karol 414.
Mikulski Stefan 275.
Minasowicz J. E. 319.
liniszewski .Jacek 319.
Mirkiewicz Wacław 319,
Misiewicz L. 319.
Misiewski Tomasz Antoni 273.
:\Iiske Ludwik 250.
Mleczko Jerzy ::!5.
468
Młodzianowski 190, 192.
l\Uodzianowski Tomasz 216, 225.
:\>Ilyński Aleksander 319.
Modzelewski Pawel 319.
Mojewski kajmund 275.
Mokrski Andrzej Uhączel 163.
lokrzecki Augustyn 273.
Mokrzecki T. N. 349.
:\Iomidlowski tefan 414.
Morawianin Henryk 23.
:\lorawski Jau (216), 231.
Morawski Leon 258.
}lorawski Maryan 414.
1Iorawski Sewer 4.47.
}Iostowski J. 275.
Moszyński Antoni 349.
l\Ioscicki Michał 181.
Mościilski Dyonizy 181.
Mozewski Martynian 322
Mroczkowski M. 275.
Mrowiński Walery 415, 4,49.
Mrozkowski Mar. 273.
Muchowski Maciej 259. _
}Iulzoff Amh,zej 350.
Murczyński Andrzej 259.
Musiałowicz Kazimierz 273.
Mtiller Ludwik 415.
Mysłowski .Jakób (283). 307.
Myślisowski Fabian 273.
1Iyszkowski Piolr 98.
Najmanowicz .Jakóh lHI.
Naramowski Adam Ign. 259.
Narkiewicz Jan 322.
Narkiewicz Samuel 273.
Naruszewicz 319.
Nassalski Maryan 415.
Nawrowski Ewal'yst 447.
Neapolitanus (Herbest) Ben. 112.
Nepolski Marcin 181.
Nerezyusz Jan Hieron. 307.
Nerwicki Marcin (KJodawita) t.14.
Nidecki Andl'zPj 105.
Niemyski N. S. 3!J0.
Nieradziński LpolI 447.
Nieszporkowicz Andrzej 231.
Niewiarowski Alek8. Andrz. 18t.
Niewiarowski p,'zcclaw 273.
Niger (Czer'ny) \Vinc. 18t.
Nikowski Szymon 164_
Niwicki Stanisław 27;\.:
Nogawski Józef 197, 260.
Noskowski Andr'zej 100.
Nosewicz Donawent. 350.
Nowak Anatol 447.
Nowakowski An. 275.
Nowakowski Edw. (O. \<Vacław 416.
Nowakowski Jakób 449.
Nowakowski Jan 447.
Nowakowski Mar'cpli 416_
Nowicki f;wito"Jaw 231.
Nowiirsl;j Krz,Yszl(.f 319.
Nowodwor'slii Fellcyan 3U7.
NowodwOl'ski Michał 326, 417.
Nowowiejski Antoni 417.
Nowowiejski Józef 350.
Nuceryn (Orzesz Iw) Spb. 129.
Nuckowski .Jan 4i7.
Obrębski ZJ.-gm. 117.
Ochocki :\likoJaj 275.
Oczykowski Ignacy 319.
Odelgiewicz Z,Ygm. 447.
Odrowąż Iwo 22.
OfieżYliski Józef 44.7-
Ogiński Aleksander 275.
Okólski Sz)"mon 181.
Okoniewski Stan. 417_
Olechowsld Józef :119.
Olpśnieki Zhigniew 43.
Oleśnicki Zbigniew mi. 45.
Olszewski A. 447.
Olszewski .Jakób 155.
Olszowski Andrzej 202.
46U
Oldakowski Julian 3':!2.
Onaszkiewicz 350.
Onufryod N. Sakr. (I'aczalski) 200.
Opatowski HtpfHn 27fi.
Opełcz'yński H. 319.
Orlowski Ignacy 275.
Orłowski Karol 275.
Orłowski Michał 447.
Orłowski Zdzisław 447.
Urmiiiski Stanisław 282.
Orzeszko Jan Bonaw_ 273.
Orzpszko C'\ucer'yn) Sebast. 129.
Orzechowski Stan. 122.
OrzeIski (Akwilin) Lukasz 121.
Osiecki Ul'uno 261.
Osiecki Józef 418.
Usiń8ki Alojzy 350.
Osmal\ski lI1. 447.
Ostrowic7. Leonard -1-47.
OstrOW8ki G,'zeg-orz 319.
Ustrow"ki JH I,ób 130.
Ostl'owski-Dalwjkowicz .Jan 197.
Osll'owski Kazimicr'z 275.
Oszacki Kaz. 447.
Oyczanowski Leonard 260.
Owsienicki G. 307, 319.
Otton św. bp. Uamberski 20.
Padniew8ki Filip 97.
Paleczny M. 447.
Papczyński .Jan 273.
Papezyński Hanisław 190.
Papl'ocki BH/'tłomiej 164.
Paprocki Franciszek 319.
Parczewski St. 447.
Paschazy Andrz. Z) g. 273.
Pastor Leon 418_
Paszkiewicz Michał 262.
Paszkowski Tadeu"z 319.
Patlewicz Jakób 449, 418.
Patyński Kazim. 447.
l'awelski .Tan 447.
Pawel z Krakowa 51.
Pawel z Wo,"czyna 64.
Paweł z Za tora 61, 14.
Pawlicki Józef 418.
Pawlicki S\pfan 419.
Pawlowski Danił'l 216, 232.
Pawłow!<ki Pawel 449.
Parowski .Józef 07.
Pel'hnik Aleksander 419.
Peehnik 35.
Pełka (v. Fulko) 21.
Perpgryn 26.
PelTyel Szymon 322.
Pęcher7.yli8ld Ad. Stan. 273.
Pęski Waler'yan 273.
Piasecki Paweł 106.
Piasecki Wadaw od św. Franc.
307.
Piaskowski Józef 319.
Piekawski Adam 167.
Piekawski Adr'yan 232, 273.
Pieniążpk Hemyk 273.
Piep,'zycki Konst. 447.
Pietr'owicz Ignacy 319.
Piętka Julian 4i7.
Piętkiewicz Józef 319.
Pilsud8ki F.-anc. 319.
Piotr z MI/osławia 68.
Piotr. z Poznania 165.
Piotl'Owicki Jakób 130.
Piot"owski GI'acyan 301:1.
Piotrkowczyk Aleksy 182.
Piotl'kowczyk Jan 351.
Piotrkowczyk (Filip) Wiator 351.
Piramowicz Antoni 420.
Pir!lmowicz G,'zegorz 284, 308.
Pisarski Jan 197.
Pisarski Michał 319.
Piskorzewski Mateusz 125.
Piskow8ki S. 161-
Piskowski Sebastyan 233.
Pisorski Mich. Achacy 273.
470
Piwnicki Michal 447.
Plebankiewicz Wincpnty 420.
Pleskaczewski Dominik 447.
PleszczyiIski Adolf 449.
PJi"zka Andrzej 121.
PluciiISki FI"arw. Hi er. 275.
Płochecki Józef 275, 308, 382_
Płomiński K!llikst 447.
pobrocki G. 447.
Pochylski Tomasz 447.
Pocip-j Hipacy 94.
Podchoro<lYJiski J!ln 447.
Podgórski Jan 273.
Podhorodpński J. K. 319.
Porlłęski Milrcin 232.
Podolski Edwal'd 447.
Pohl Jędrzej 282 351.
Pokorski Innocenty 273.
Polak Benedykt fi6.
Polak Jan 66.
Polak :\Ial'cin 24.
Polkowski Ignacy 4O.
Polonus Joannł's (S.ylvan) fi6.
Pomianowski \Vl!ld. 447.
Poniatowski zczepan 273.
Pomński Franciszek 233.
PoniJ-łski Szcz{,pan 261.
Popiel J!lllób 2;5.
Popiel \Vmcenty Teofil 420.
Popielewicz Donat 309.
Poplawsld Mikołaj :W4.
Popławski Htanislaw 447.
Posnaniensis Pelrus 198.
Potkański Florenty 262.
Potocki Leon 421-
Potocki Pawel 447.
Potulicki Adam 449.
POlworowski Jan 2;6.
Powala Piotr 24.
Powodowsld Hip,'onim 127.
Praszatowicz l(amrl 421-
I'."ażmowski Adam 352.
Prażmowski Mikolaj 201.
PrądzYliski Józef 319.
Preiss Franciszek Erazm 35R.
Preiss Hieronim 353.
ProbiÓski lh.migiusz 275.
o. Prokop (J.eszcz)-ilski .Jan) 408,
449-
Pl'Usinowski Aleksy 421.
Pi'uski Jdl'zpj 282.
Przeborowsld Adam 233.
PrzeczytaÓski I'atryey 1\53.
PI'zerębski Jan 90.
PI'zelocki Wincenty 134_
Prybylsld Augustyn 319.
Prybylski F,'anciszek 447.
Przybylski .Jan Stanislaw 3nR.
Przyluslli Uallazar SI. 273.
l'rzyluski Lukasz 447.
Ptaszek Alfeusz 447.
Puchaiski Feliks 447_
Puchaiski \,vawrzyniec 4:i!2, 449.
Puczygi..łski Woje. Kaz_ 273.
l'utanowicz Józef 319.
PuIil1sz)-ck i Antoni 322.
Puzyna zczepan 262.
Rab Justus 152.
llachtanowiez-CynPI'ski Jan 120.
Haczkowski Leoll 44-7.
HaczYliski 19n. 354_
Hadau :\llchałl96, 34.
Hadawiecki Andrzej 168_
Radliński Jakób 319_
Hadomiń8ki Jall 262.
Hadumski Adam 273.
Radomski Kam! 4.f.7.
Radomski Pach. 447.
Hadziejowski :\lichał 199.
Radzimili8ki Adl'yan 164-.
Rafał ze Skawiny 65.
Hafalowicz PaC).fill H7.
Rajski Rylwan 447.
471
Hakiewicz A. 275.
Rakowski Franc. 322, 423.
Hakowski Jan H19.
Rakowski Mikołaj 164.
Hamult Klemens UH.
Rater Woje. 447.
Raiuszny Ant. 447.
Rąpala Adam i23.
Heddig Józef 3M.
Reinald Józef 262.
Rejowicz JarosI. 447.
IteJowski Andrz!'j 423.
Hekle\\"ski Józef 275.
Respądek Jan 413.
Reszplski Lud. 447.
Riedl Kazimierz 323, 423.
Hober.tsun Wilhelm 263.
Rodkiewicz Samuel R19.
Rogallllski Józef -ił7.
Roik Z.ygm. 319.
Hokoszny Józef 424.
ltomanowski Jan ChI' 181.
Homer Adam 81, 118.
HopiÓski .Józef 447.
Ruściszcw8k i Woje. 154_
Rościszewski 273.
Rosolecki (Lukasz od św. Fran-
ciszka) 257.
Hostkicwicz Sylwester 2:14.
H08lkowsl{i Makary 275.
Rozmar'ynowski Ant. 275.
Hozrażewski Hipron. 101.
Hostworo\\ski Jan 424.
Rozwadowski .Jakób 424.
Rożański lJ. 31!-1.
H.-.zycki F/'anc. 449.
Różycki Gerard 319.
Hubon Pawel 425.
RuciIiski l\larcin 31R
Ruciliski \Vawl'z. 447.
Hudnicki lJominik 263.
Rudni('ki SzynIOn 107.
Rudzki Jędl'ZIj 309.
Russyan Henryk 263.
Rw,zcz)'-ński Miłe 447.
Rutkowski \Val. 447.
Hychlewicz Bazyli 23-1.
Rychłowski Franc. 235.
Rychłowski Kal'ol 310_
Rydalski SI'bast. 319.
Rydymiilski Marein 233.
Hydzewski \Vawrz. 282, 310.
RyUo Maksymilian 355.
Rymaszewski D. 319.
RymiIiski .Jan 319.
Ryx Marya 447.
Rywocki Jan 24.
Rzewuski Pawel 425.
Sacl'anus Jan Iz Oświęcill1a) 64.
Sadok 4,
Sadowski Stanislaw 319, 447.
Sakowicz Justyn 447.
Salomea 4_
Samborczyk GrzpgOl'z 181.
Samin Wojciech 447.
Samuel a s. Floriano I\Vysocki)
198, :!71.
Sapecki Cypl'yan 190, 263_
Sapieha Adam !::;tefan 426.
Sapieha Paweł Franciszek 209.
Sarbiewski Maciej Kazimieł'z Pra-
wdzic 158_
Sarbiński Paweł 18t.
Sarnecki Daniel 447.
Sarnowsld .Jan Józef 275.
Satryan Józef 355_
Schober Cypryan 273.
Schoen (Schoneus) Jakób 118.
Sebastyan z Kleparza 109.
Sebastyan od 1\1. B. 273.
Semeneńko Piotr 426.
Semeneńko 324.
472
Serjewicz A d I'yan 261-.
Sertkowiez Tomasz 275.
Serwatowski Walel'Yan 428.
Sędziwój z Czechel(!::;andck, Sand-
kOI 62.
Sękowski Ludwik 265.
!::;ękowski \Yojcieeh 181.
!::;iarczyiIski Franeiszek 33iJ_
!::;iarkiewicz Antoni 264.
Siemień8ki Jan 447.
Siemimlski Slanisław 275.
!::;iemoilsld Ludwik 356.
Sienkiewicz Piot.. 273,
Sierakowski Fabian 25.
Siel'akowski .Jat'pk 273.
Sierakowski \Vadaw Hieronim
310.
Siewim'ski 1<'loI'Y,1O 275.
Sikorski .Józef 44-7.
Sikorski 1\lal'yan Stanisław 311.
Slliilski JÓzef 447.
Siuda GI'acyall 447.
Skarbek Jan 205.
Skarga PiOll' 134.
:::Jkarszcwski 319_
!::;karzYllsld Szczęsny 125.
Skidelt .Jan 325.
Skirwiewski l\hchal 356_
Sknilowski Wincellty 273.
SkoczyÓski Piotr 265.
Skonieczn y l\llecz. 447.
Skól'kowski Alfons 356- 447.
Skól'kowski Jan 275.
Skrobko wic Ludwik 182, 273_
t-Ikupił-lski Fmnciszek 447.
Slomiliski !{asper 447. .
Słonczewski .Jan 311 (282).
Słonczewski Leonard 104.
SlotwiJiski Dominik Stanisl4. 29
Słotwiński Justus 273.
Smętosz Jeremiasz 429_
Smoczyilski Wincenty 429.
Smorgoil K. 431.
AńlOrgoń W. 430.
Smolew8ki Julian 430.
Smolikowski Pawel 430, 449.
Sobański Izydur 275.
Sobecki Jan 275.
Sobieszczailski Aleks. 265.
f:;obolewski Jan 447.
Sobolewski Stanislaw 319.
Sokołowski A. 265.
Sok olowsk i Bartlomicj 275.
Sokolowski Czesław 430.
Sokołowski Stanislaw 114-
Sokołowski Teofil 311.
Solecki Leonard 447.
Solikowski Jan Dymitr 93.
Sopuch Htanisław 447.
Sosin Józef 431.
SotkiewiC'!I; AnI. [{sawo 431.
Sowiilski 4t7.
Sowiilski Józef 449.
Spil'ydyon od opi{>ki N. 1. P. 319.
Spis Stani8ław 431.
Spruszyilski Grzegorz Bened. 278.
Spychalowicz A. 447.
Spylecki WOJciel'h 447.
Stablewski ł"loryan 325, 432.
Stachowski Fr_ Ksaw. 356.
Stagracz.yński Józef 433.
Stanisław z Bodzat)'na 66.
Stanislaw z Górki 64.
Stanislaw z KI'akowa 2*, 65.
Stanislaw z Lowicza 108.
Stanislaw z Nart 64.
Stanislaw z Poznania 68.
Stanislaw ze Skarbimierza 54.
Stanisław ze Sobnowa 63.
Stanislaw ze Szczekocin 66.
Stanislaw św. ze Szczepanowa 20.
Stanislaw Maksym 447.
Stańkow8ki Antoni (324) U7.
473
Starachowicz Kaz. 275.
Starowolski Szymon 131.
Styruszkiewicz Leon 447.
Starzewski 282.
Stasiek i Bronislaw 447.
Stateczny Euzebiusz 326, 433.
Stawicki Sebastyan 184.
Stefan ze Lwowa 49.
Stefan od św_ Wojciecha 275.
Stefanowicz Antoni 235.
Stefanowski Cypryan 235.
StelmaszYliski .Józef 433.
Stempel :\Iaciej 236.
Stojalowski Stanisław 433.
Stojek .Jan 447.
Stojkoń Htani8law 29.
Stopka Jacek 447.
Stoykowski Hipolit 273.
Straszyilsld Floryan .236.
Strykowski Wojciech 283-319.
Straszewski 275.
Strzępiński Tomasz 47.
Styczyi1ski Tadeusz 448.
SuchorloIski Jan 319.
Suffczy,'lski Michał 266.
Sulczewski Paweł 441'1.
HupiiiSki \Vmcenty 319.
Suski Jacek 176.
Susliga Wawrzyniec 157.
Suszycki Tomasz 448.
SwaC'z)'ilski Karol 448.
Sylvanus .Joann"s (Polonus) 67.
Sylwester 11. 2.
Tymon Fr. Albin 434.
Synakiewicz Feliks 311.
Sypowski Kaz. 435.
Szadech Gabryel 181.
Szefarzyilsk i Jakób 164.
Szalewicz Ambroży 275.
Szamotuiski 273.
Szamowski Daniel 275.
Szamowflki l\Ilkolaj 273.
Szaniawski Fr. Ksaw. 283,557.
Szaniawski Jan Feliks 211.
Szaniawski Józef 312.
Szantyr Stanisław 357.
Szawelski Walery 312.
Szawlewicz Antoni 358.
Szczaniewsld Szczepan 266.
Szczeklik Karol 4408.
Szczepanowski Stanislaw b, 312.
Szelążek Adolf 435.
Szelewski Józef 325.
Szelewski Adam Józef 358.
Szeliga Innocenty 435.
Szembek Jan Krzysztof 208.
Szembek Krzysztof Antoni 204,
278.
Szembek Stanisław ze Słupowa
204-.
Szlagowski . Antoni Wladyslaw
435, ;\23.
Szołdrski Andrzej 106.
Szmid l\lemens 274.
Szpaderski Józef 436, 32;!.
Szulc Antoni 273.
Szuman 44ł-.
Szumkowski Leon .148.
Szwejkowski 448.
Szydelski St"fan 436.
Szydlowski A. L. 268.
Szyjewski Walenty 457.
Szylarski Walenty 283.
Szylarski Wojciech 319.
Szymada Stanisław 449.
Szymański Pawp) 3:J9_
Szymkiewicz Kajetan 457.
Szymon bl. z Lipnicy 67.
Szyrma Antoni 268.
Szyrwid Konstanty 155.
Szyszkowski Marcin 198.
Śleszkowski Anrlrzej 311.
Śmigielski .I.udwik 319.
474
Śmiglecki Marein 164.
Sniadecki Jan Władysław 319_
Swiątkowski Tomasz 319.
Święcicki Feliks 311, 319.
Świężewski Michał 311.
Świnarski Wawrzyniec 275.
Świnka Jakób 6
Świrski Mikołaj 236.
Świtaiski 275.
Tabor Wojciech 107.
Taczaiski Onufry od N. Sakr. 260
Tarczyn 121.
Tarlo Micha) BarU. 209.
Tarnawski Maryan 448.
Tamkowski Jan 448.
Tarnowski Swer)-n 181.
Taube Jan 236.
Tchórzewski Jakób 312.
Teliga Karol 437.
Tembel'ski And. 196.
Temberski Jędrzej 268.
Temberski Stanislaw 237.
Teodorowicz Józef 437.
Tęgoborski Kajetan 319.
Tluczyński Maciej 216.
TolowiilSki Sto 48.
Tomaniewicz Jak. 319.
Tomasz ze Strzempina 47.
Tomaszewski Augustyn 312.
Tomicki Piotr 94.
Torykoni Jan K. 319.
TI'embiński Jan 275.
TrendeI Jerzy 319.
Truchonowicz Piotl' 268.
'l'ruskolaski E. 319.
Trybowicz Bonifacy 273.
Trynkowski Ludwik 359.
Trzciński Andrzej 319.
Trzebicki Andrzej 198, 205.
Trzpbiilski Aleksander 107.
Trześniewski Gr7.egorz 319.
Tupik Stanisław 273.
Turski Felicyan 183.
TU8zowski Józef 448.
Tyc Antoni 359.
Tylicki Piotr 98.
Tylkowski Wojciech 198, 273.
Tymieniecki Wojciech 268.
Tymonowski Waleryan 273.
Tyszpński Jan 319.
Tyszkowski Wena nt y 275.
Tworowski Modest 275.
Ubermanowicz Sebastyan 313.
Ulanecki Stan. 4i!:l.
Urbanowski Paulin 319.
Ustrzycki Feliks 359.
Vrana Wladyslaw 438.
O. Wacław (Nowakowski) E.416.
Wagner Jędrzej 313.'
Walezyi)ski Franc. 439.
Walcz)-ński Stanisław 448.
Willenty od Mlodzianków 313,
(283).
Waleszyński Mal'cin 196.
\Valkiewicz \\ arzyniec 313.
Willęga Leon 4H9.
Warol Alojzy 439.
Wal'soviensis Mat. 198
Warszewicki Krzysztof 126.
Warszewicki Stanislaw 180.
Wasilewski J. 360.
Wasuwicz Hieronim 181.
WaszyÓski Andrzej 275.
Waśniewski Antoni 440.
Wawrzkiewicz Stefan U8.
Ważyński Alpks. 325.
WażyÓski Porfir)' 319.
Wądulny Czesław 448.
Wł.sikiewicz Wincenty 440.
Węsikiewicz \VI. 332.
475
Węsowski Gordyan 269.
Wątorek Józef 448, 449.
Wcisło \Valenty 440.
\Vcisławski \Valenty 275.
Weinrich Fr. 44H.
Weiss I. 449.
Wereszyń8ki Józef 103.
Wesolowski R. 448.
Węgrz)'n 418.
Węgl'z)'n Michał 314.
Węgrzynowicz Antoni 270.
Węgr"zynowicz MichiIł 319.
Wężyk Grzpgol'z 282.
.Węz,yk Mikołaj 68.
.Wężyk Stanisław 448.
Wichart Michal Ignacy 314_
WicI\. i Narc)"z 276.
\Vidzewicz Marcin 154.
\Vielchorski Józef 275.
Wielewicki Jan 164.
\Vielowiejski Michal 269, 282.
Wielowiejski tizczepan 269.
Wierciszewski Kazimierz 198,269.
Wierciszewski Wladyslaw 322.
440.
Wierusz Fran. 272.
Wierzbowicz Aniol 270.
Wierzbowski Michal 360.
Wiel-zchow8ki Mlchal 448.
Wierzchowski Józef 448.
Więckiewicz Józef 360.
\Vijuk Kogałuwicz Kaz. 221.
Wijuk Kogalowicz Wojciech 220.
Wilant Hipolit 440.
\Vilczek 323.
Wilczek .Józ(.f 441.
W Ilezewski Franciszek 375, 448.
Wilczkiewicz Antoni 441.
Wincenty bisk. pozn. 29.
Wincenty Magister 51.
Win kler Marcin 275.
Winniki Paweł 323, 360.
Wiszniewski Antoni 441.
Wiślicki Jan 448.
Wit 23.
Wit Feliks 184.
WiteIius Jakób 120.
Witkowski ,Jan 275.
Witosiliski Paulin '322.
WiltosiÓski Paulin 441.
Witoszyński 19nac)' 314.
Wituński Augustyn 183.
Wladysław bl. z Gielniowa 67.
Wlocki Jan 315.
Włocki Jan (Franc. od św. Jó-
zefa) 251.
Włodarczyk Ignacy
Wnorowski Kaz. Józef .Jan 441.
Wodziński EI'DPst 422.
Wojciech św. 19.
\Vojciech ze Szczcczna 51.
Wojewódzki Jan Paweł 375.
Wojna Benedykt 107.
Wojnikiewicz Hajmund 275.
Wojnilowicz Michal 237.
Wojnilowicz Romuald 316.
Wojnowski Jan St. Kostka 271.
Wojsznarowicz Jan Kaz. 197,237.
Wojtkiewicz Stanisław 448.
Wojzbun Aleks. 316.
Woliński «'rancis2ek 283.
WOliliski Fl'anciszek Ksawery 442.
W oliński Piotr 448.
Woliński \Vladyslaw 448.
Wolski Aleks. 273.
Wolski Franciszek 132, 328.
Wolski Piotr Dunin 107.
Wolski Jakób 271.
Wolski OgOilCzyk Jan 271.
Wollowicz Antoni 275.
WoJlowicz Eustachy 107.
Wollowicz Wincenty 275.
Wołodkiewicz Kazimierz 273.
Woronic\! Jan Paweł 327.
476
Woronicz 326.
Wośniowski W. 273.
Woycikiewicz Karwat Sewpryn
220.
Wroniewski T. 448.
Wróbel Jan 442.
\Vróbel Walenty 121.
Wróblpwski Alfred 443, 449.
Wróblewski 275.
Wrózewski Fr. 443.
Wuchalski Jan 164.
Wujek Jakób 146.
Wujkowski Jan 271, 2t!2.
\Vydźga Leon ;'48.
Wydźga .Jan Stefan 203. 275.
Wyrwicz Kal'Ol 316.
Wysocki Samuel 271, (283), 197.
Wysocki Szymon 154.
\Yyżycki Mikolaj Ignacy 205.
Zabielski Wojcipch 316.
Zablocki P. 183.
Zacharski SI.bast. 361.
Zacharyasiewicz Franc. Ksaw.
283, 361.
Zacharyasiewicz Grzegorz 317.
Zajączek Michał 448.
Zakrzewski 275.
Zakrzewski Hyacynt 361.
Zalęski Stanislaw 323, 443.
Załuski Andrzej 198.
Zaluski Antoni 322, 448.
Załuski Jędrzej Chryzost. 207.
Załuski Józef Jędrzej 210, 275.
Załuski Ludwik 211, 275.
Załuski Lukasz 273.
Załuski Walenty 448.
Zambrzycki Franciszek 361.
Zamoyski Jan 211.
Zaręba Józef 275.
Zastawni ak St. U8.
Zatlokiewicz 324.
Zawadzki Benedykt 272.
Zawadzki Wacław 196.
Zbąski Jan Stan. 206.
Zbiruchowicz Ignacy 448.
Zdanowicz Ludwik 444.
Zderkiewicz Piotr 448.
Zdzisław arrbp. gnieźn. 21.
Zdzitowiecki Stan. Kaz. 444.
Zebrzydowski Andrzej 96.
Zehentner Pawel 275.
:lelwowicz Jan 322, 444.
Zgierski Wojciech 362.
Zieliń8ki Jan 323, 444.
:lieleźnicki Piotr 275.
Ziembicki Sukces 318.
Zimmerman Kazimierz 444.
ZoelIer Karol 448.
477
ZoIlner 322.
:lrzelski Jan 275.
Zychowicz Salezy 445.
Zychowicz Szymon 322.
Zygmunt z Pydr 64.
tegocki KrzY8ztof 210.
Zochowski Cypryan 273.
Zolądkiewicz B. 317.
Zólkiewski Karol 317.
ZołwiÓski Jan Wojciech 273.
ukiewicz Konst. Maryan 446.
Zukowski M. 322.
Zukowski Stan. 448.
ychliński Boleslaw 448.
:lyliński 'Vaclaw 448.
. -'- -- , - -
"- 'A""':-''''''........ :"-..-;- .........." -. .-'\.- ...........
-. ....:.- ... ... ..... - """ - .
- > .. . ."Y' ""< ......
J - .- ..........
."-'
.
-v'
, -
. ,', ..,
- AD-90576
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publicma wRzeszoWJe
AD-90576
1111111111111
O l O-O l 09661--00
'ł "',
.
"
..
.,
.
.'.
:'. .
.'.
.
.,
. -
"
"
.
..'.
.
"
j -
,
, ..,
.1-
I